Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

2.08.2010
poniedziałek

Odwagi czy pokory?

2 sierpnia 2010, poniedziałek,

LEWICA – więcej pokory. Niektóre osoby na lewicy, m.in. Kinga Dunin, pewni ludzie z „Krytyki Politycznej”, mówią, że głosowali na Kaczyńskiego. A już w największe zdumienie wprawił mnie Grzegorz Napieralski, który w II turze zostawił wolną rękę swoim zwolennikom. Dla SLD było to może wygodne, żeby nie sprzedawać się żadnej partii prawicowej, ale gdyby (odpukać…) wygrał Jarosław Kaczyński, to współautorem tego sukcesu byłby Napieralski. Lider SLD, upojony swoim sukcesem w I turze, postawił siebie i SLD ponad wszystkim, ponad Komorowskim, ponad starszymi działaczami lewicy (Kwaśniewski, Cimoszewicz, Kalisz), którzy już przedtem poparli kandydata Platformy. To był błąd Napieralskiego. Powinien był powiedzieć ‘STOP IV RP!, a potem będziemy się rachować z Platformą’.

Zgodnie z zasadą „first things first!”, należało blokować Kaczyńskiego za wszelka cenę, bo to największe dla Polski zagrożenie. Być może tym ludziom lewicy, którzy głosowali na J.K. chodziło o jasność sytuacji („Jeśli ma rządzić prawica, to niech to będzie prawica pełną gębą”), być może był to strach przed monopolem Platformy, ale były to obawy mniej ważne niż „STOP IV RP”. Zdolności koalicyjnej SLD by i tak nie stracił. Dziś nawet bojowy poseł PiS, Adam Hofman, mówi (w „GW”), że w wielu sprawach „lewica może zawrzeć kontrakt tylko z nami”. Ludzie, mówi Hofman, „nie przywiązują wagi do różnic ideologicznych”. Straszenie komuną się zużyło. Dlatego Grzegorz Napieralski źle czyni, odsuwając polityków lewicy umiarkowanej, otwartej, „liberałów”, na rzecz „prawdziwych” lewicowców. Napieralski powinien hołubić jednych i drugich. I pamiętać, że są ludzie, którzy głosowali na niego na zasadzie mniejszego zła, ponieważ nie mogli znieść J.K. ani wybaczyć Platformie jej zaniedbań, np. dopuszczenia do upadku finansowego, merytorycznego i politycznego mediów publicznych. Rada dla lewicy: Napieralski, otwórz się, zapomnij o urazach,

Cimoszewicz, Kwaśniewski i inni „zdrajcy” mieli rację, to nie cała lewica, ale Platforma powstrzymała powrót IV RP. Jak słusznie mówi Tomasz Nałęcz, lewicy nie powinno być obojętne, czy działa w państwie autorytarnym, czy demokratycznym. Osobisty sukces Napieralskiego zaprawiony jest goryczą – błędem przed II turą. Napieralski, uznając, że wart Pac (J.K.) pałaca (Komorowski), popełnił błąd. Życzę więcej pokory.

PRAWICA. Nie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że prezes PiS oszalał i – koncentrując się na katastrofie – popełnia samobójstwo. Rozmaite płaczki zanoszą się łzami, że J. Kaczyński marnuje sukces z wyborów prezydenckich, że rozmija się w zainteresowaniach z wyborcami, że efekt katastrofy minie, że PiS pozostawia otwartą przestrzeń Platformie, zamiast nękać rząd w sprawach ważnyc – finanse, obronność, emerytury, autostrady itd. Prezes wyraźnie mówi, że aby wyjaśnić katastrofę – musi najpierw dojść do władzy (czytaj: obecny rząd nie jest zainteresowany dotarciem do prawdy).

Wybór wątku katastrofy przez prezesa nie jest taki głupi i nie należy go lekceważyć. Emocji nie wolno lekceważyć. W wielu krajach utorowały one populistom drogę do władzy. Dzięki emocjom przeprowadzono precyzyjny plan pochowania tragicznie zmarłej pary prezydenckiej na Wawelu, buduje się bohaterski mit Lecha Kaczyńskiego, wkrótce ma on szansę zostać patronem Muzeum Powstania Warszawskiego, a stąd już niedaleko do uznania go za dowódcę zwycięskiego zrywu narodowego z 1944 roku. Gdy do tego dodamy Kościół, który się zaangażował po stronie Kaczyńskich – od Wawelu po Toruń, gdy do tego dodamy naturalne zmęczenie rządzącą Platformą, jej „monopolem”, a wreszcie – wyborców rozgoryczonych wstrzemięźliwością PO w reformach (trudno rozniecić entuzjazm wokół systemu rentowo – emerytalnego czy naprawy służby zdrowia), to z tego można uciułać ponad 1/3 głosów i wrócić do władzy – tym razem z partią Napieralskiego. Dlatego ja nie ubolewam nad tym, że prezes chce wspiąć się po katastrofie do władzy. To nie jest plan śmieszny – to plan groźny.

CENTRUM – więcej odwagi. Platforma, jak to centrum – jest pomiędzy młotem, a kowadłem. W sprawie katastrofy musi egzekwować od Rosjan, ale nie może walić pięścią w stół, żeby nie pogorszyć stosunków z Kremlem, (który jest zainteresowany lepszym klimatem z Warszawą). Wcześniej czy później PO będzie musiała uznać, że nie tylko Lech Kaczyński i jego kancelaria ponoszą odpowiedzialność za tragedię, wina leży także po stronie tego, co działo się w kontaktach rząd – prezydent, Polska – Rosja, co działo się w lotnictwie, a więc w sferze odpowiedzialności rządu. Czyli rząd i Platforma muszą traktować katastrofę z największa powagą i uczciwością, nie wykorzystywać jej jak PiS, ale i nie bagatelizować swojego w niej udziału. Nie wolno traktować katastrofy jako obsesji PiS, bo to nie jest obsesja, tylko zimne wyrachowanie.

W sprawach najważniejszych (finanse państwa, podniesienie VAT) Platforma pozostaje wierna sobie – żadnych gwałtownych ruchów, łatanie dziur, administrowanie, zmiany cząstkowe i jak najmniej kosztowne politycznie. Kryje się w tym obawa przed utratą poparcia wyborców (np. w sprawie przedłużenia granicy wieku emerytalnego) i koalicjanta (KRUS). Tusk, Boni i Rostowski balansują na linie albo stąpają po minach. Wszystko im wskazuje, żeby ruszać jak najmniej, nie drażnić wyborców, nie ruszać Kościoła, nawet w sprawie in vitro czy demonstracji Europride, od czego trzymają się jak najdalej. Coś się jednak się dzieje, jak choćby w sprawie porozumienia z lewicą w sprawie mediów publicznych, lecz za mało. Podwyżka VAT o 1 pkt procentowy, sprzedaż ziemi państwowej, szybsza prywatyzacja, to – jak przyznaje sam Tusk – „kupowanie czasu”. Nie jest to takie efektowne, jak bycie na lewicy (postulat świeckiego państwa, in vitro, egalitaryzm), ani na prawicy pod krzyżem i pod Wawelem, ale taki już jest los centrum w czasach pragmatyzmu i końca wielu ideologii.

Życzę więcej odwagi.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 116

Dodaj komentarz »
  1. brakowało mi takiego głosu, jak ten, Redaktora – ja też uważam to, co realizuje wódz a za nim pokornie za nim podążający alkoloci za przemyślaną, cyniczną strategię. I niestety – w dużej mierze- skuteczną. Bardziej skuteczną, niż się większości tu zgromadzonych blogowiczów wydaje

    PS. A Kingę Dunin – (pardon!)- porąbało

  2. to straszenie potworem-Kaczyskim nudne się już zrobiło, bezpłodne i zaraz przestanie działać… głęboko poniżej inteligencji Gospodarza

    pamiętam, ten kwik przeraźliwy, ostrzegający kiedy Kaczyńscy byli u władzy: że niby zmarnują gospodarkę (w rzeczywistosci miała się dużo lepiej niż obecnie), że nie oddadzą władzy tylko dokonają zamachu stanu (nieprawda), że skorumpowani do cna, tam są jakies straszne afery (nieprawda, żadna z platformerskich komisji sledczych nic nie udowodniła) itd itp.

    Nie wspomnę o cienkich kretynach, którzy w swiętym zapale z największego przyjaciela państwa Izrael prezydenta Kaczyńskiego robili antysemitę 🙂

    wolałbym spokojną merytoryczna polemikę, a nie przyklejanie etykietek i straszenie Czarnym Ludem, tym bardziej że to już nie działa

    bądźmy poważni

  3. Czy Pan dopiero się obudził? Ten tekst jest spóźniony o 28 dni. Wymieniani przez Pana Napieralski i Hofman to ćwierćinteligenci, którzy niebawem znajdą się na marginesie sceny politycznej. Podpowiada Pan bzdety czynnym politykom z lewicy, prawicy, centrum, niczym nauczyciel wiejskiej szkoły w bezjodowej sferze. A stwierdzenie: „…ale taki już jest los centrum w czasach pragmatyzmu i końca wielu ideologii” to świadectwo publicystycznego lenistwa – niech się Pan odrobinę zastanowi nad „końcem wielu ideologii” – jak wielu, i jakich ideologii? Idź Pan na zasłużoną emeryturę, graj Pan z Fibakiem w kretyńską odbijankę, albo pisz Pan tak, jak kiedyś.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Życzę więcej odwagi.”

    Brzmi to smiesznie(w Strzebzeszynie).

    Slawomirski

  6. To nie jest plan śmieszny – to plan groźny. Poniewaz o ile wiadomo szczepionki na to nie ma.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,8204535,Obroncy_krzyza__Postapia_z_nami_jak_z_Jezusem__Przygotowalismy.html

  7. Gratuluje, Redaktorze. Bardzo rozsadne rozpoznanie sytuacji.
    Ale wszystko i tak utonie w tym jazgocie. 🙁

  8. Moim zdaniem, Napieralski zachował się właściwie. Wybór między PO a PiS to wybór między dżumą a cholerą – nie zapominajmy, że jeszcze 5 lat temu we wzajemnych kontaktach to byli „nasi przyjaciele z PiS” i „nasi przyjaciele z PO”. Obecny „spór” polityczny uważam za mydlenie ludziom oczu, przykrywkę zasłaniającą brak rzeczowej dyskusji i rozwiązywania prawdziwych problemów kraju.

    Nie demonizujmy też Jarosława Kaczyńskiego w roli prezydenta. Zabawne, że najpierw wszyscy mówią, że prezydent to funkcja właściwie reprezentacyjna, oferująca niewielki wpływ na sprawy praktyczne, po czym nagle odtrąbia się wielki alarm, bo „wraca IV RP”. Zgadzam się, że JarKacz to człowiek niewątpliwie skrzywiony psychicznie, który na pewno opóźniałby i blokował inicjatywy ustawodawcze Platformy… zaraz zaraz! Jakie inicjatywy Platformy? Mają swojego – co prawda jeszcze niezaprzysiężonego – prezydenta, ale jakoś na razie nie widać szczególnego wzmożenia prac nad ustawami, które miałyby pomóc Polsce…

    W tej sytuacji, powtórzę się, Napieralski dobrze zrobił, dając wolną rękę swoim wyborcom. Myślę, że wśród sympatyków lewicy większość jest ideologicznie jedna w kontrze do PiSu i głosowała na Wujka Bronka (ten wujek to taka ironia z mojej strony). Osobiście na drugą turę nie poszedłem i mam czyste sumienie, że nie głosowałem na prawicę.

    Profesor Nałęcz to człowiek niestety oderwany od rzeczywistości; premier Cimoszewicz, skoro nie zaangażował się osobiście, a z poprzednich wyborów po prostu uciekł, powinien jednak siedzieć w lesie i doglądać żubrów. Olejniczak i Kalisz zachęcający do głosowania na Komorowskiego to tak jak David Beckham i Paul Scholes zachęcający do kibicowania Manchesterowi City…

  9. Tia… Nałęcz, Borowski, jego promotor Kwaśniewski, Cimoszewicz – największe mózgi. Jeszcze Olejniczak. Bugaj też zacny mózg lewicowy, a wręcz lewacki. I sukces byłby pewny. A luta continua, a vitoria e certa! Tylko ten gówniarz Napieralski wszystko psuje. Omal nie załatwił Kaczyńskiemu prezydentury. Baju, baju, będziesz w raju.

  10. Głosowałem na PO a właściwie,pewnie jak wielu,
    przeciwko JK.PIS pod wodzą JK jest jak powódż .Z powodzią walczy się bez względu na inne okoliczności.
    Po wystąpieniu premiera nt strategii gospodarczej zastanawia mnie w jakim stopniu postawa Pana Tuska wynika ze świadomego kierowania się maksymą
    Marka Aureliusza „Boże, daj mi cierpliwość,bym pogodził
    się z tym,czego nie jestem w stanie zmienić.Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę.
    I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.”
    A w jakim ze zwykłego partyjniactwa ukierunkowanego wyłącznie na łupy polityczne i materialne.Do duszy JK nie chcę zaglądac ,to zadanie dla starego doktora Freuda.Do duszy Tuska chętnie bym zajrzał.

  11. Traktowanie PiS i J. Kaczynskiego jako przedstawicieli prawicy jest geograficznym nieporozumieniem na politycznej plaszczyznie. Sam prezes wielokrotnie podkreslal slowem i czynem, ze jest socjalista a wiec do prawdziwej prawicy czy konserwatystow jest mu daleko. PiS to narodowo-socjalistyczni populisci w przeciwienstwie do PO, ktora skupia internacjonalistyczna socjaldemokracje. Prawdziwa prawica, ktorej w Polsce niestety brak na scenie politycznej to zwolennicy narodowej demokracji. Najblizej im byliby zapewne czlonkowie LPRu. Miejmy nadzieje, ze pojawia sie oni znowu na polskiej scenie politycznej.

  12. Nigdy jeszcze wojna światowa nie była tak precyzyjnie zaplanowana, opisana i publicznie przedstawiona jak III wojna, której początkiem będzie napad USA na Iran przewidziany niebawem. Zamiast zajmować się bzdurami i kłótniami w polskim grajdole lepiej poczytać co nas wkrótce czeka. Link zawiera ogromna ilość informacji i map z rozmieszczeniem poszczególnego czołgu, samolotu i żołnierza Imperium wolności i demokracji.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=20403

  13. Największy grzech lewicy, której twarzą jest G. Napieralski, to niewielka wiedza o świecie, polityce, lewicowych ideach itd, itp. Napieralski umie jedno: uprawiać grę polityczną w Sejmie i na jego zapleczu. No, jeszcze nauczył się uwodzić elektorat, choć przecie – między Bogiem a prawdą – nie osiągnął zbyt wiele, bo ledwie tyle, ile LiD przed trzema laty. SLD pod wodzą Napieralskiego reaguje sytuacyjnie: ot, zapowiadana jest podwyżka VAT, no to ją krytykujemy, ale już sami nie zaproponujemy nic sensownego. I tak przy byle okazji. Brak ze strony SLD całościwej wizji nowoczesnego państwa, bo klepanie bez przerwy o jego świeckości i potrzebie kształcenia młodzieży, to za mało. To prawda, Polska dziś jest państwem świeckim tylko z nazwy, ale to tylko jeden z ważnych elementów organizacji państwa i jego obywateli.
    Dziwi postawa publicystow „Krytyki Politycznej” przed i w czasie wyborów prezydenckich. Słuchałem kiedyś p. Macieja Gdulę, który przekonywał, że należy w drugiej turze skreślać obu kandydatów. Nie rozumiem, jak to jest możliwe, że człowiek z doktoratem (bodaj z politologii, czy socjologii) nie dostrzega różnic w postawie i działalności politycznej Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego. I – co najważniejsze – nie widzi zagrożeń, jakie niesie polityka i niosłaby ewentualna prezydentura tego drugiego. Chciałem głosować w wyborach prezydenckich na kandydata lewicy, ale takim, według mnie, nie był i nie jest Grzegorz Napieralski. Umiejętność prowadzenia gier plitycznych to za mała kwalifikacja, aby być pierwszą osoba w państwie. Pozdrawiam.

  14. Lewica ma nagle wielu doradców w tym wielu najbardziej destrukcyjnych. związanych z POlityką. Gdzie byli ci doradcy gdy lewica neoliberalna; Kwaśniewski, Cimoszewicz, Nałęcz i inni tchórzliwa i łaszcząca się przed autorytetami moralnymi doprowadzili do jej zaniku i zohydzenia. Pan Passent dołącza do nich idąc ślepo krokiem Paradowskiej. Dlaczego inni mogą poradzić lub skrytykować jak czyni to Profesor Łagowski w dzisiejszym PRZEGLĄDZIE. Niestety Pan Passent daleko odszedł na prawo, w ramiona Platformy i nie jest zdolny odpowiedzieć na kluczowe pytanie Łagowskiego, czy Polska Ludowa istniała jako rzeczywiste państwo uznane przez prawo międzynarodowe. Odpowiedź twierdząca otwiera światło na ogrom kłamstwa, zdrady i odwetu jakim obdarzyła Polaków władza solidarnościowa. I także na los i rolę lewicy polskiej.

  15. Przed wyborami zaakceptowałem racje lewicy – chcieli się policzyć, przekonać ile są warci na politycznym rynku. Niewątpliwie wybory wyszły lewicy na dobre. Jestem zdania, że powstrzymanie się Napieralskiego od popierania obu kandydatów w II turze było dobrą decyzją. Jest nią również wyraźny dystans lewicy do bijatyk między dwiema prawicami. I tak trzymać. Jeszcze tylko praca nad własnym językiem odmiennym od prawicowego żargonu, ktory króluje w życiu politycznym i wzmacnianie struktur. Jeśli Napieralski nadal będzie się wykazywa dojrzałością a przede wszystkim odwagą lewica ma szansę wygrać nadchodzące wybory. Jej podstawową szansą jest narastający w kraju antyklerykalizm. Właśnie w tej dziedzinie odwaga jest napieralskiemu najbardziej potrzebna.
    Pozdrawiam

  16. W sprawie „Wawelu” absolutnie się z Panem zgadzam.Również nie dostrzegam tutaj „afektu”.Wyobraźmy sobie że była wywierana presja na pilotów i że to właśnie Lech Kaczyński odpowiada nawet pośrednio za katastrofę?Nikomu teraz nie jest na rękę to przyznać, bo … no właśnie:wielka uroczystość naWawelu,przywódcy państw z całego świata,itd.Gdyby na chwilę przyjąć sposób myślenia np.Macierewicza,to można dostrzec makiaweliczny geniusz JK.Niestety nigdy nie wierzyłem w geniusz prezesa.(słowo klucz to: wierzyłem).Ten pan nie ma nic do zaproponowania.Teraz tylko tworzenie mitu patriotyczno-narodowego podpartego religią.

  17. Lewico, więcek pokory!
    Korzyć się mi bo Napieralski uzyskał przyzwoity wynik.
    Czekać mi na zbawcę, który przybędzie na białym koniu.
    Przybędzie i będzie ratował i rządził.
    Wg pana Passenta może to być Kwaśniewski, Cimoszewicz, Nałęcz no a w ostateczności Kalisz bądź Olejniczak.
    Pan Passent podąża drogą wytyczoną przez GW, która juz od wielu lat twierdziła i nadal twierdzi, że SLD mniej wolno.
    Zaleca, by kierownictwo tej partii stosowało „ruki po szwam” kornie przyjmując doradztwo tych, którzy od zawsze byli ich przeciwnikami politycznymi.
    Nie takimi jak w PiS czy PO.
    Lecz związanych z UW a później z PD.
    W widoczny sposób podkreślających swój wstręt czy też odrazę do SLD, co oczywiście nie przeszkadzało korzystać z jej pieniędzy podczas kampanii wyborczej.
    Zaiste! Dziwne spojrzenie wpatrzonego w PO (odkąd to partii centrum?) publicysty.
    Zastanawia mnie jedynie dlaczego Gospodarz nie zaproponuje, aby „zdrajcy” utworzyli swoja partię, nazwali ją lewicą (kawiorową?) i próbowali – bez prowokacji i plucia szczególnie w lewą stronę – zdobyć sobie uznanie elektoratu – bo wsparcie salonu już ma.
    Swoją drogą chciałbym, aby lewica z przewodniczącym Napieralskim więcej takich błędów robiła.
    Myślę, że panu Passentowi odbiła się gorycz porażki.
    Wszak liczono na kompletne zminimalizowanie SLD i Napieralskiego a nie wyszło.
    No to przypuszczamy atak z innej strony.
    Ja zaś radzę Napieralskiemu, aby nie zwracał uwagi na obszarpywanie nogawek tylko jeszcze bardziej energicznie zabrał sie do rzetelnego wykonywania obowiązków partii opozycyjnej.

  18. Panie Redaktorze Passent !

    Odwagi Panu nie brak, pokory rowniez. Jutro ma Pan okazje niepowtarzalna – i jedno i drugie zablysnie. Na Krakowskie, pod Krzyz ! Szykuje sie afera jakich malo. Beda zabierac Krzyz do Kosciola sw.Anny. Warszawskie Panie i Panowie z Ruchu 10-go kwietnia beda stawiac czynny opor. Domyslam sie starcia w zwarciu, „sierpowych i hakow” mnostwo po obu stronach. Niech nam Pan laskawie da obrazek calej draki, na Blogu, bardzo prosze !

  19. Tym razem nie zgdzam sie z Panem w czesci analizy. Powrot PiS do wladzy wydaje mi sie jednak niemozliwy. Napieralski musialby upasc na glowe, gdyby chcial zostac kolejna przystawka prezesa. Odnowe koalicynych zdolnosci PiS pod wodza obecnego prezesa uwazam za bajke o zelaznym wilku. Nie ma takiej zdolnosci. Nawet 30 proc. w wyborach parlamentarnych nie skloni nikogo do powtorki z rzadow PiS/LPR/SB.

  20. Redaktor Passent pisze:
    „Wcześniej czy później PO będzie musiała uznać, że nie tylko Lech Kaczyński i jego kancelaria ponoszą odpowiedzialność za tragedię”
    Widac, ze taktyka PIS, zeby rozmyc odpowiedzialnosc Lecha Kaczynskiego za katastrofe pod Smolenskiem, dziala !
    No, bo co sie dziwic tym spod krzyza, jesli Redaktor juz jej ulegl…

    Napieralski postapil prawidlowo. Natomiast wychylil sie Cimoszewicz !

  21. Daniel Passent
    Na razie zero komentarzy, a dla wpisu mam jedynie poparcie opinii.
    pokory, plan groźny, odwagi, w Codzienniku też na końcach zapisów z dnia zdania, zbitki słowne, które zapadają w pamięci.

    Wracam teraz do J.K.Dezerterzy, bo tam 256 komentarzy, a wyjechałem przy 84!
    Co Pan ma takiego, że każdy temat przyciąga takie różne towarzystwo?
    Pozdrowienia

  22. Szanowny Panie Redaktorze
    traktuje pana wypowiedź jako typową zachętę do polemiki. Kiedy się wpisuje nie ma jeszcze komentarzy innych uczestników dyskusji, zatem poniższe zdania są aktualnie moimi przemyśleniami. Pozwoli Pan, że zachowam Pana chronologię i wypunktuję tylko różnice.
    1. No cóż, ja odniosłem wrażenie, że Napieralski nie otrzymał swoich procent tylko na siebie. Ogromna większość to głosy na lewicę której on był symbolem. Moi znajomi, szczególnie starsi, to twardy elektorat lewicy. Głosowaliby na SLD niezależnie od nazwiska jej reprezentanta. Młodzi natomiast to elektorat wybitnie antyklerykalny, mający nadzieję, że lewica coś w tej dziedzinie zmieni. Zapytani czy znają światopogląd Napieralskiego, odpowiadali że tak, ale lewica przeprowadzi rozdział kościoła od państw, które będzie światopoglądowo neutralne. Zarówno ów twardy elektorat jak i młodzież nie potrzebowała „wytycznych” Nepieralskiego, bo im nie o niego chodziło. Wielu młodych głosowało na Napieralskiego bo był młody jak oni. Oni z tą młodością się utożsamiali i oczekują w końcu wymiany elit. Wielu w pierwszej turze głosujących na Napieralskiego, z grupy wykluczonych, oczekiwali „powrotu zabezpieczeń socjalnych choćby jak w PRL”. Ci mogli zagłosować II turze na Kaczyńskiego. Oni też nie zasugerowaliby się wskazaniami. Dla nich PO to „niewidzialna ręka rynku”, która srodze ich wysmagała. Kaczyński ze swoją demagogią był im bliższy. Poza tym to zwolennicy państwa egalitarnego. Oni w „niuanse” nie wnikają. One są im na rękę.
    2. Tutaj jestem zgodny. J. Kaczyński gra szaleństwem. Liczy na emocje i zmęczenie społeczeństwa codziennością serwowaną przez Centrum. Mam cichą nadzieję, że jednak społeczeństwo nie da się nabrać na te plewy, tym bardziej, że jednak szybciej niż przypuszczałem następuje erozja autorytetu kościoła, co PiS wyraźnie przyspieszył..
    3. Centrum. Jest w trudnej sytuacji. Pełna zgoda. Jednak nie widzę winy Tuska w katastrofie Smoleńskiej. To autorstwo wyłącznie PiS’u jego polityki wewnętrznej i zagranicznej, także personalnej w wojsku (awantury przy mianowaniu generałów) prowadzonej przez Prezesa PiS J. Kaczyńskiego, a sygnowanej przez Prezydenta L. Kaczyńskiego, wobec której słaby minister obrony był bezradny, a armię już zastał po „czystkach” przeprowadzonych przez poprzedników. Proszę spojrzeć na całkiem aktualny gorszący obrazek z Gromem. Dobitnie świadczy o niskim morale naszej armii, a kadry dowódczej przede wszystkim. Armia nie jest apolityczna. A powinna taką być. Mit L. Kaczyńskiego powstanie. Polacy są na mitach wychowani. kochają je, a historii nie znają. Poza tym od lat jest źle nauczana i gloryfikuje mity. Zatem to nic dziwnego, że nie potrafią się z niej uczyć.
    Pozdrawiam.

  23. Szanowny Panie Danielu!
    Nie podzielam Pańskiego zdumienia z powodu niewskazania przez Napieralskiego swym wyborcom, na którego kandydata zaleca im głosować. Sądzę, że ci ludzie o lewicowych poglądach, którzy głosowali na J. K. uczyniliby to nawet, gdyby Napieralski wezwał do głosowania na B. Komorowskiego. PO okazała niegdyś dużo antylewicowej głupoty i antykomunizmu bez komunistów, nie tylko retoryką ale także popieraniem ustawowych chorych propozycji PiS, powodując, że Napieralski nie mógł uczynić inaczej bez utraty twarzy. Przypuszczam, że większość jego wyborców właśnie oddała głosy na zwycięzcę w drugiej turze. Ja nie głosowałem na obu, oddałem świadomie głos nieważny, skreślając ich nazwiska na kartce i wpisując uzasadnienie, że obu kandydatów uważam za zupełnie nieodpowiednich do objęcia stanowiska Prezydenta RP. Wiem, że to było „wołanie na puszczy”, ale moja własna ocena obu kandydatów i szacunek do samego siebie nie pozwoliły mi postąpić inaczej. Proszę zwrócić uwagę na to, że Napieralski nie wypowiedział się dezaprobująco o żadnym z członków SLD, o którym wiedział, że w drugiej turze głosowali na B. K. Wyraził jedynie żal, do Cimoszewicza o głosownie już w pierwszej turze na B. K. Uważam, ten żal za wysoce uzasadniony a postępowanie Cimoszewicza, bez uprzedniego wyraźnego odcięcia się od lewicy, za conajmniej nietaktowne, określając to delikatnie.
    Oby Napieralskiemu starczyło pokory, o co Pan słusznie apeluje, bo on ma szansę na wykreowanie się na poważnego przywódcę lewicy, jak niegdyś Aleksander Kwaśniewski. Każdy wzrost popularności kusi polityka do lekceważenia pokory.
    Obawiam się jednak, że PO dalej będzie zapracowywała na zwycięstwo PiS w kolejnych wyborach. Ma Pan rację, że propagandowe wykorzystywanie wątku katastrofy wcale nie musi grzebać nadziei PiS na pozyskanie głosów wyborców. I w tej materii rząd dostarcza wielu argumentów PiS-wi, reprezentowanemu przez Macierewicza.
    PO znów działa przeciw samej w sobie. Zwiększenie stawki VAT o 1%, odczują w skutkach materialnych najgorzej sytuowani obywatele RP. Może to wywołać znaczny wzrost cen, również żywności, mimo że stawka VAT na artykuły żywnościowe nie ma być zmieniona. Może to spowodować wzrost inflacji, który przez rządzących nie jest spodziewany. To potwierdzają dotychczasowe doświadczenia, uzyskane po transformacji. Podnoszenie cen regulowanych paliwa wywoływało podobny skok procentowy pozostałych cen. Nie jestem pewien, czy zamiast podniesienia VAT, podniesienie drugiej stawki PIT czy wprowadzenie trzeciej nie przynosiłoby podobnego wpływu do budżetu niż podniesienie VAT i to bez możliwych skutków wyżej wspomnianych. To wytrąciłoby też argumenty, że łatanie dziury budżetowej odbywa się kosztem najgorzej sytuowanych, i może umniejszyłoby liczbę wyborców gotowych głosować na PO.
    Pozdrawiam
    PS. Właśnie w TV usłyszałem D. Tuska deprecjonującego wypowiedzi Macierewicza na temat katastrofy smoleńskiej. A to przecież PO przyczyniło się do nobilitacji Antka Policmajstra, głosowaniem za likwidacją WSI, nie bacząc na to, że jest on wymarzonym kandydatem PO na stanowisko likwidatora.

  24. Platforma, jak to centrum …..Platforma, jak to centrum ? Że niby Platforma to centrum? To bardzo ciekawe i odkrywcze . Dajmy na to taki Gowin toż to takie centrum że już bardziej w centrum być nie można . O takich centrystach jak Niesiołowski , Komorowski, Radziszewska już nie wspomnę. Browo , no ale skoro Redaktor Passent twierdzi że to centrum to trudno.

  25. SKlonotroll 16.03
    No i wylazła z ciebie oportunistyczna szmata, która byłeś już od małego szczyla. Uczciwy uczeń nigdy by sie nie wykuł życiorysu Nowotki, żeby podlizać sie nauczycielce. Ciekawe ile prawdziwych świństw i donosów do UB masz w CV, skoro do tego sie juz przyznałęs …..a donosicielstwo i nękanie jest twoja drugą naturą ?.
    Ale twój charakter jest powszechnie znany.
    Wolisz Sztum czy Rawicz ?

  26. Najwiekszą częśc swego felietonu Gospodarz poswiecił krytykowaniu Napieralskiego.
    Rozumiem ze to jest obecnie najwiekszy problem i zagrożenie dla III RP ?
    Ciekawy punkt widzenia.
    Jeszcze bardziej ciekawe jest nazywanie towarzyszy Kalisza, Cimoszewicza, Kwaśniewskiego i Olejniczaka prawdziwą lewicą.
    O ile Piłsudski przyznał sie że wysiadł z socjalizmu na przystanku niepodległość, o tyle wyżej wymienieni wysiedli na przystanku „Im. elity finansowo-politycznej.”
    ALE Jakoś SIE UCZCIWIE NIE PRZYZNALI, tak JAK „Dziadek”

  27. Wybór między PO a PiS to wybór między dżumą a cholerą… Oj, podobały się ludziom, widać, te jasełka, które organizował PiS. To wyprowadzanie lekarzy ze szpitali w kajdanach, to oblewanie ludzi kubłami ubeckich pomyj, rządy faszysty na stanowisku ministra edukacji, obleśnego (ocenzurowano), który molestował seksualnie kobiety, na stanowisku wicepremiera, a niedouczonego magistra prawa, któremu obca jest zasada domniemania niewinności na stanowisku ministra sprawiedliwości. Podobały się prowokacje w wykonaniu cud-agenta Tomka i wiele innych rzeczy. Lewicy też to widać było obojętne, nawet śmierć Barbary Blidy, która była bezpośrednią ofiarą tamtych rządów…

  28. Takie bajanie starego dziadka.
    I po staremu. Byle nikt nie zaczal gmerac w ukladzie jaki jest.
    A juz kompletna katastrofa, gdyby ten grozny potwor kaczystowski nieopatrznie mogl by cos tam ugrac.

    Brr, nie wolno. Musimy byc czujni.
    My stara gwardia i mlodzi w lewym skrecie.

    http://cbrengland.wordpress.com/

  29. Punkt widzenia PiS na rozgrywanie katastrofy smoleńskiej to jedno, a koszty psychiczne przeważającej większości rodzin ofiar to drugie. Nawet wdowy i wdowcy po ofiarach związanych z PiS informują, że starają się nie oglądać programów w TV ani tym bardziej o tym czytać. Pisze o tym dzisiejszy numer „Wprost”. Można się nie dziwić Kaczyńskiemu czy Macierewiczowi, którzy chcą na tym ugrać jak najwięcej dla siebie (bo czy dla PiS, można dyskutować), ale dziwię się, że aspektu moralnego grania tą katastrofą nie zauważa lub nie zauważa dostatecznie red. Passent.

  30. Panie Redaktorze,

    Nie wiem, co się dzieje… Czytam Pana felietony od dawna. Co się stało z „Bywalcem”? Czy Pan doszedł do wniosku, iż Panu mniej wolno?

    Proszę spojrzeć wstecz – szanowałem (i nadal szanuję) Pana otwartość i jasność poglądów. Wtedy i dziś był i jest Pan związany z lewicą. Jak w takim razie może Pan sytuować PO w Centrum, a siebie na pograniczu PO i SLD? Pan zawsze miał serce po lewej stronie, lecz ostatnimi czasy – takjakby – się ono przesuwa… Dyćka po troszeczkę, ale jednak, w stronę Centrum. Dlaczego?

  31. A co się tyczy lewicy, a właściwie jej parodii z Napieralskim, Wenderlichem. Wikińskim i Arłukowiczem, z byłym Lepper-owcem Millerem w roli doradcy nie mam za grosz zaufania. Choć kiedyś uważałem Millera za wytrawnego i mądrego polityka.

  32. Panie Danielu, w tym się zupełnie z Panem nie zgadzam, Nie jest rolą lewicy być arbitrem między dwiema takimi sami konserwatywnymi partiami prawicowymi. Napieralski postąpił jak najbardziej słuszne. To dla elit, prominentów różnego rodzaju Kaczyński jest straszny, dla zwykłych ludzi jest on co najwyżej nieprzyjemny. Proszę wierzyć, że Napieralski ma lepsze wyczucie elektoratu lewicowego niż wypasieni przez lata lewicowi prominenci.
    SLD powinien się wyraźnie odcinać od obu partii prawicowych, a nawet gdyby do przyszłego Sejmu weszły tylko trzy partie, to nie wchodzić w żadne koalicje, tylko spokojnie się przyglądać rządowi mniejszościowego i za każde poparcie konkretnej ustawy wystawiać słony rachunek. Albo się chce, żeby istniała samodzielna lewica, albo się marzy jaką polska zjednoczona platforma obywatelska. Ale to już było i się źle skończyło.
    W demokracji partie muszą być samodzielne i się odróżniać.
    Najważniejsze są nie poglądy kilkuset wypasionych prominentów partyjnych czy nawet działaczy, ale elektoratu.

  33. 19.34
    Co tu się dzieje ?????????????
    Anglik z Kołomyi od @szumoceanu przechrzcił sie na @ zew pacyfiku i znowu bezczelnie i za darmo reklamuje swój blog na który nikt poza nim nie wchodzi ??????????

  34. Szanowny Panie Danielu!
    A teraz z innej beczki. Pisze Pan: „W sprawie katastrofy [rząd] musi egzekwować od Rosjan, …” . Tym zdaniem wpisuje się Pan w retorykę pisowską, podjętą także przez Premiera Tuska i polska prokuraturę, które to czynniki jakby poczuły się w tej sprawie pogonione przez „zepsół” Macierewicza. Ale rząd polski nie powinien bełkotem odpowiadać na bełkot pisowskich propagandzistów. Wydaje mi się, że Pan również nie powinien tego czynić.
    Czy wreszcie rządowy ekspert prawa międzynarodowego i rosyjskiego nie powinien wypowiedzieć się publicznie i kompetentnie zamiast niekompetentnych polityków na temat przepisów prawa i procedur obowiązujących w sprawie postępowania prawnego po katastrofie smoleńskiej?
    Na blogu red. Paradowskiej pod jej tekstem pt. „Bitwa o pałac” zamieściłem uwagi dotyczące postępowania prawnego (2010-07-11, godz. 22:02), zwracając uwagę, że w tej sprawie toczą się dwa śledztwa prokuratorskie: polskie i rosyjskie oraz badanie wypadku przez rosyjski organ badania wypadków lotniczych z udziałem ekspertów polskiej Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i komisji pod przewodnictwem min. Milera. W tej sprawie na którymś z blogów wypowiedział się też Lex. Chyba w wypowiedzi jednego z polskich prokuratorów wojskowych usłyszałem, że postępy w rosyjskim śledztwie, zgodnie z rosyjskim prawem, są zależne od postępu w badaniach wypadku lotniczego przez organ do tego powołany. Trzeba podać do wiadomości, czy to prawda i jak to wpływa na realne tempo śledztwa, prowadzonego przez prokuraturę rosyjską a tym samym, na możliwości udzielania pomocy procesowej prokuraturze polskiej. To też określa prawne możliwości „egzekwowania” od Rosjan dokumentów z postępowania.
    Uważam, że polscy obywatele powinni poznać podstawowe przepisy rządzące tymi trzema postępowaniami, również przepisy dot. wzajemnego pomocnictwa procesowego i rosyjskie przepisy badania wypadania wypadków lotniczych. Bez tego będą krążyć nieuzasadnione pretensje do organów prowadzących postępowanie.
    Zupełnie nierozważna i mogąca naruszyć stosunki polsko-rosyjskie jest zapowiedź upublicznienia uzupełnienia odczytu zarejestrowanych rozmów w kabinie załogi TU145M przez polskich specjalistów. Zgodnie z lotniczym prawem międzynarodowym upublicznienie wyników badania wypadku lotniczego, może nastąpić tylko za zgodą organu prowadzącego badanie wypadku lotniczego. Organ ten wyraził zgodę, na opublikowanie pierwszej wersji tego odczytu. Odczyt uzupełniający zapisu elektronicznego, dokonany przez polskich ekspertów powinien najpierw trafić do rosyjskiego organu badającego wypadek, i do tego organu należy decyzja w sprawie jego upublicznienia. Przed pochopnym upublicznieniem tego uzupełniającego odczytu ostrzega również min. Miler, wskazując na konieczność oceny jego treści przez polskich i rosyjskich ekspertów przed podaniem do publicznej wiadomości.
    Inną sprawą jest ocena działania obu kancelarii prezydenckiej i rządowej i tym już może i powinna zająć się polska prokuratura. Konieczny, jak mi się wydaje, jest porządny audyt w 36 Pułku Lotnictwa Transportowego, na okoliczność, czy są tam stosowane procedury przygotowania i wykonywania operacji lotniczych, zgodne z aktualnymi wymaganiami wypracowanymi przez światowe lotnictwo transportowe. Już treść upublicznionego zapisu rozmów załogi, budzi wątpliwości co do ich stosowania.
    Przesyłam ukłony

  35. ojwej jakie to madre .ten daniele to takie rzeczy pisze i umie nawet ,i tak jak nasz premier caly czas mowi ze on to pokoj kocha a te z p i s-u to tylko o tym samlocie zeby dzielic ludzi w polsce ,ale jakby tak nie bylo to daniele by nie mial oczym pisac tych dyrdymal
    ps. general franco wam jeszcze pokaze

  36. Dzis zobaczylem krzyz pod Palacem na wlasne oczy. Mniejszy tlumek niz myslalem. Jakis nawiedzony facet nadaje w kolko ten sam tekst do kazdego, kto zeche go sfilmowac, jaka pani gra na skrzypeczkach, trasparent…

    Na szczescie popoludnie i wieczor byly tak przyjemnie, ze przechadzka po Trakcie Krolewskim stanowi przyjemnosc nawet pomimo tego pryszcza pod Palacem Prezydenckim, ktorego zreszta maja jutro wyciskac…

    Pozdrawiam wakacyjnie.

  37. @telegraphic observer pisze: 2010-07-30 o godz. 19:56
    Chyba jeszcze z krótkich portek nie wyrosłeś, znaczy się z PRL? “Koszty pracy”, czyli płace ustalają się między tym co zatrudnia i tym co pracuje

    Powtarzam swoje zdanie po którym wsadziłeś mnie w młode lata.

    „Ja bym obniżył koszty pracy ale nie ruszał PIT.”

    i przypominam, że składkę rentową płaci i pracodawca i pracownik. Ostatnia reforma danin (patrz jak unikam słowa podatek) obniżała też składkę pracodawcy a więc obniżała koszty pracy. Gdzie tu ustalenie między zatrudniającym a zatrudnianym?

    Po długoletniej obserwacji (jako pracodawca) całkowitego obciążenia daniną wszystkich moich pracowników, nie mam wątpliwości, że specyfika składki pracowniczej na ZUS (ograniczenie kwotowe, zmieniane rocznie ustawą) powodowała przy progach 19, 30 ,40 liniowość daniny (danina= PIT + część pracownicza ZUS).

    To jedyna moja zaległość z poprzedniego wpisu, przebiegłem 170 komentarzy w 30 minut, pozdrawiam serdecznie!

  38. Kartka z podróży, 17.33. Całkowicie podzielam Twój pogląd. Nie często się to zdarza, więc wymaga wyraźnego zaznaczenia. Tak trzymać, widać postęp.
    Lech, gorąco pozdrawiam, byle tak dalej.

  39. Wyszlo szydlo z worka…

  40. Panie Passent, w czasie upalów dobrze byłoby założyć na głowę kapelusz.
    Można również powiedzieć w ten sposób: ogłoszenie przez prominentnych polityków i znanych dziennikarzy (w tym Passent), że zagłosują na Komorowskiego, spowodowało, ze wyborcy na przekór elitom (wszystkowiedzącym) oddali głos na Kaczyńskiego, dlatego, ze nie lubią by nimi sterowano. Jaki jest z tego wniosek? Głos Passenta na Komorowskiego spowodował, że wielu Polaków zagłosowało na Kaczyńskiego, bo nie będzie im autor tego bloga dyktował na kogo mają zagłosować.
    Panie Passent, jest to idiotyczne myślenie, takie samo jak pańskie w tekście bloga.
    Napieralski zachowal się tak jak oczekiwałem i chciałem. Zwłaszcza przywódca partii nie powinien wskazywać na kogo odda głos, bo przecież to są jego potencjalni rywale z przeciwnych obozów.
    A z tym kapeluszem, to radzę nosić, bo upal to upał…

  41. Krzysiek Drozdowski pisze: Popieram, bardzo słuszne uwagi i opinia !

  42. absolwent pisze:
    2010-08-02 o godz. 20:12

    Zajrzałem TAM z ciekawości.
    Nic groźnego. To działa na zasadzie :”..wolnoć Tomku w swoim domku..”

  43. „. W okresie marca 1968 r. SB stwierdziła „ponad wszelką wątpliwość”, że Dziedzic nie ma żydowskiego pochodzenia.”

    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/297855,esbek-ireny-dziedzic-brala-pieniadze.html

    Wiara Lizakowych Ludzi w PRL jest wiara.

    P.S.
    „Prawo do sądowej autolustracji ma dziś każdy, kto chce oczyścić się z „publicznego pomówienia” o związki ze służbami PRL”

    Slawomirski

  44. Jacobsky pisze:

    2010-08-02 o godz. 21:04

    Zwiedzaj gotyckie koscioly dowod glupoty naszych przodkow.
    Wracaj bezpiecznie do domu.

    Slawomirski

  45. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    DP – pisze: „W sprawach najważniejszych (finanse państwa, podniesienie VAT) Platforma pozostaje wierna sobie” itd …. bla, bla, bla

    I to ma sie nazywac reakcja na zapowiadana od dwoch lat reforme finansow RP, Szanowny Gospodarzu …

  46. Absolwent

    wracaj do Mrs.Robinson ona ci wybaczy.

    Slawomirski

  47. Kropkozjad pisze:

    „Oby Napieralskiemu starczyło pokory, o co Pan słusznie apeluje, bo on ma szansę na wykreowanie się na poważnego przywódcę lewicy, jak niegdyś Aleksander Kwaśniewski. ”

    Mój komentarz
    Pozwalam sobie na łagodną nieelegancję.

    Napieralski w kategoriach politycznych kompetencji ma się tak do Kwaśniewskiego, jak pierwszy (dolny) szczebel drabiny do ostatniego (górnego), przy czym drabina pana N. (ta imaginacyjna) jest dwuszczeblowa.

    Pzdr, TJ

  48. Szanowny Panie Redaktorze,

    Z przyjemnością od dłuższego już czasu śledzę Pański blog i do tej pory nie zdarzyło mi się zgadzać z panem mniej, niż dziś. Nie będę powtarzał polemiki, bo krytyczne uwagi tożsame z moimi wyrazili już m. in. Lech, Kropkozjad i Krzysiek Drozdowski.

    O siebie dodam: Napieralskiemu poparcie poleciałoby na pysk, gdyby poparł któregokolwiek prawicowego kandydata, a co za tym idzie, jego zaplecze. Nie muszę świetnie zorientowanemu Gospodarzowi przypominać wypowiedzi Komorowskiego na temat PRL, Lewicy, Kościoła i wiary – poważnych różnic z Kaczyńskim brak.

    Po drugie – Jak Pan mógł nazwać Platformę partią centrową??? Toż to bogoojczyźniana prawica w wygodnym przebraniu liberałów. PO można by nazwać najwyżej „pseudocentrum”.

    Śląc wyrazy uznania, podziwu i głębokiego szacunku

    pozdrawiam!
    AZ


    http://zugaj.bloog.pl/

  49. tak, jk jest znakomitym manipulatorem i mistrzem w dzialaniu zza wegla,
    a po przegraniu wyborow prezydenckich
    – a zrobil wszystko, aby tak sie stalo(sic) –
    znajduje sie znowu na swojej ulubionej pozycji:
    szlachetnej ofiary wrogich spiskow;
    smolensk to niewatpliwie gratka dla mataczy wszelkich nacji i koloru,
    a temu kto odwazy sie zadac pytanie cui bono? byc moze
    zaczna przechodzic ciarki po plecach…

  50. Wiecie co robi ten krzyż? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest krzyż na skalę naszych możliwości. Wy wiecie, co my robimy tym krzyżem ? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest krzyż społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi ?

  51. Przyjacielu Passent,nie tak duzo wazeliny dla pieszczenia Platformy Obywatelskiej.Pan zawsze popierales bogatyc,to i teraz tez ich popierasz.Czyz nie tak? A Lewica nie moze realizowac programu PO,b o on nie jest spoleczny.PIS-owskie zasady sa blizsze SLD n iz te PO-wskie.To jest oczywista prawda.Odejdzie niedobry J.Kaczynski,to wowczas Lewica z nowa generacja PIS-u stworzy wiekszosc parlamentarna i stabilny na lata i dobry dla spoleczenstwa rzad.I bedzie swiety spokoj.Bogatych Polakow jest juz dosyc.Teraz trzeba zadbac o szerokie rzesze spoleczne,ktore przez lata ciezko pracowaly na narodowy majatek,a nic im z niego nie „kapnelo”.Czy to jest ludzkie i sprawiedliwe,drogi Bracie Daniel?

  52. Slawomirski pisze:

    2010-08-02 o godz. 22:02
    Jacobsky pisze:

    2010-08-02 o godz. 21:04

    „Zwiedzaj gotyckie koscioly dowod glupoty naszych przodkow.”

    Mój komentarz

    Autorze, skończyłes kurs dla ORMOwców? To jest jedyne miejsce, gdzie takie głupoty wygadywano o gotyckich kościołach.

    Pzdr, TJ

  53. S.trolloklon ( ten głupszy) 22.06
    Pytałem: Sztum czy Rawicz ?
    Prycza dolna czy górna ?
    Bliżej kibla czy okna ?
    Sąd ci nie wybaczy !
    Pora się zdecydować !

  54. Po pierwsze – prawdziwa odwaga, jest pochodną pokory, nie są to pojęcia alternatywne. Pokora bowiem, pozwala osiągać wyżyny wiedzy i kompetencji, a te z kolei, są najlepszym wzmocnieniem naszego samopoczucia, co owocuje odwagą.
    Po drugie, po dzisiejszych informacjach via media, o rosyjskich „rozgrywkach smoleńskich” nawet taki ja, skłaniam się do opinii, że JK na dzisiaj, niekoniecznie ma przegrane od angażowania się w akcje jątrzące w związku z…
    Oczywiście , dla Rosji, pokaz naszych wewnętrznych okołosmoleńskich napięć, to „zaproszenie do walca”, którego sobie nie odmówią, i można się spodziewać, że w tym „walcu” Rosjanie będą naszych „graczy” prowadzili bez końca – raz „koszyk ” w lewo, raz w prawo…
    Po trzecie. Wszelkie zachowania naszych „partyjniaków” puszczam, lekko bokiem, bo na dzień dzisiejszy, w naszej polityce jest taka mamałyga, że skupianie się na skutkach zachowań naszych polityków, może być traktowane jako atawistyczne odruchy, z polityką w tle…
    Po czwarte, wszystko blednie, przy tym, co w zaałączonym linku przywołał Jasny Gwint/jasny gwint pisze: 2010-08-02 o godz. 17:09 /, co z kolei, po obserwowanych symptomach i realnych możliwościach prawdziwego wyjścia USA z kryzysu, nietrudno zaakceptować. Obama- człowiek-nikt/w kontekście przedwyborczych jego atutów/, nie otrzymał tak potężnego wsparcia na kampanię prezydencką, gdyby on się nie miał komuś opłacić. Reszta, to papka,l którą media muszą „nakarmić” gawiedź, „pokarmami” wykreowanymi za pomocą tychże mediów. Media muszą uczynić to tak, aby gawiedź za słuszność tych „pokarmów, dała się pierwej zabić, niż w nie zwątpić.

    Pozdrawiam,Sebastian

  55. PIS-ujący pisze:

    2010-08-02 o godz. 22:48
    Wiecie co robi ten krzyż? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa.

    PIS-ujacy, badz uprzejmy mowic tylko we wlasnym imieniu. Ja CIe do niczego nie upowaznialam. A Twoja opinia jest calkowicie sprzeczna z moja.

  56. Gdzieś w połowie wpisu panapassentowego zacząłem podejrzewać, że jakiś haker włamał się do blogu i podszywa się pod mistrza… Nie pasuje mi ani treść ani styl. Proponuję powołać komisję śledczą!!!

  57. @pis-ujacy 22:48
    …protokol zniszczenia”
    Popieram ten punkt widzenia!
    Serdecznie pozdrawiam…

  58. oto ZAGADKA z cyklu KTO TO POWIEDZIAL: „…Lech Kaczynski wraz z elita niepodleglosciowa znalazl sie w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wplywow na obszarze dawnego imperium, w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgoda rzadu D.Tuska.Byla to w istocie gigantyczna pulapka, ktora zatrzasnela sie wraz ze startem TU-154”. Dla ulatwienia podam, ze wbrew pozorom nie powiedzieli tego ani pan Felek Strychowski, ani pan Falicz z Ozorkowa, ani pan Slawomisrki z Podlasia, ani pani Eleonora pelniaca aktualnie dyzur pod krzyzem.

  59. Jezeli ktos nie widzi roznicy pomiedzy Komorowskim a Kaczynskim , to powinien jak najszybciej udac sie do okulisty ……

  60. Popieram porade Andrzeja dla Passenta. „W czasie upalow niech pan nosi kapelusz”.

    PO nie jest partia centrum, to skrajnie prymitywna bogobojna prawica jak PIS. W obu partiach jest kilkunastu oszolomow ktorzy sie nawzajem nienawidza i to cala roznica miedzy nimi. W zadnej dziedzinie nic te prywatne partie na utrzymaniu przez podatkowicza nie rozni. Razem zeruja na podatkowiczu wyludzajac 330 mln zl rocznie oferujac w zamian powrot do sredniowiecza.

    SLD natomiast nie ma nic wspolnego z lewica. To jest partia centrum. Ale pod przewodnictwem chlystka ktory nawet nie wie dlaczego bawi sie w polityke.

    A lweicy po prostu nie ma.

    Ocena wyborow przez Passenta rowniez odbiega od rzeczywistosci. Wybor Kaczynskiego na prezydenta w zaden sposob nie mogl byc jakimkolwiek powrotem do tzw IV RP. To lunatyzm panie Passent. Czyzby pan nie wiedzial jakie uprawnienia ma prezydent ? To ja zza gor i rzek panu podpowiem. Prezydent nie ma zadnej wladzy wykonawczej. Ma tylko wplyw na wladze ustawodawcza po przez uzywanie veta. Natomiast wybor Komorowskiego dal Tuskowi pelna dyktatorska wladze co postawilo go w identycznej pozycji w jakiej Kaczynski byl w latach 2005-2007. I to jest wlasnie ta IV RP. Nie dziwi mnie brak dojrzalosci politycznej polakow po czytaniu takich anomali.

  61. Trzeba sięgnąć do początku, do źródeł zła i deprawacji. Łagowski pisze; „W ruchu solidarnościowym początkowo dążenie do prawdy, do odkłamywania rzeczywistości było potężnym impulsem do działania, czynnikiem siły i dawało ruchowi jakiś nastrój szlachetności…. Przywódcy Solidarności utracili swoją szczerość w stosunku do prawdy i fałszu w momencie przejęcia władzy, gdy okazało się, że dla jej zachowania muszą oszukiwać masy, które ich do władzy wyniosły. Dziś niczego się w Polsce nie poprawi, oszustów od władzy się nie odsunie, niebezpieczeństwom się nie zapobiegnie, jeżeli nie obudzi się wrażliwości na różnicę między prawdą a fałszem w najprostszym i najoczywistszym sensie tych słów”. Czyli rzecz polega na kłamstwie i fałszu, fundamentom władzy solidarnościowców. To już było. Czy dla Pana Redaktora to nie oczywiste? A Pan niestety platformerskie „ćmoje boje”.

  62. Kade 00.49
    Gdybym ja miał taką inteligencję oraz takie poczucie humoru i parodii jak Kade, tobym sobie w łeb palnął!

  63. Profesor Łagowski o SLD inaczej niż Passent. „Słabością SLD jest niewyraźne stanowisko w sprawie prześladowań politycznych w dzisiejszej Polsce. Partia, żaden jej działacz nie ma odwagi głośno powiedzieć, że śledztwa i procesy wytaczane z paragrafu „zbrodni komunistycznej” mają charakter polityczny, a sama ta kategoria jest oburzającym nonsensem. Odróżnienie winy kryminalnej od winy politycznej jest jedną z najważniejszych zdobyczy liberalnej demokracji. Obecnie w Polsce dochodzi do zacierania tej różnicy i odsuniętych od władzy przeciwników politycznych traktuje się jak przestępców pospolitych.” I proszę, tak jak za Hitlera lub Stalina.

  64. @jurek
    to jest DOPIERO propaganda!

  65. Polacy uważają sie za chrześcijan. W Rosji są teraz wielkie pożary. Czy wyslaliśmy im jakaś pomoc? Czy wyslaliśmy strażaków, albo helikoptery gaśnicze ?
    Jak była u nas powódź to oni nam pomagali. Wysylali strażaków i sprzęt do Polski
    Czy pomoc sąsiadowi jest mniej ważna niz jakieś rozróby przy krzyżu i czy nie jest bardziej chrześcijańska?
    Pokazaliśmy jak małostkowi i prymitywni jesteśmy.

  66. jurek & mikołaj:
    Proszę, jak „pięknie” kompromitujecie rosyjską opozycję.

    jasny gwincie:
    Lubię Łagowskiego, ale tym razem się nie zgadzam — PRL nie jest obecnie osią dyskusji politycznej w Polsce. Dzisiaj dyskusja o PRL (czy obrona, czy krytyka) obchodzi zaledwie drobny margines Polaków zainteresowanych polityką. SLD zapewne zupełnie od tego uciec nie może, ale skupianie się na tym temacie, to doskonały gwóźdź do jego trumny.

  67. JASNY GWINT ma za wysokie mniemanie o SLD, a zwlaszcza o jego przywodcach. Ci chlopcy poza wyszukiwaniem prasowych wycinkow na swoj temat, czytaja przede wszystkim komiksy. A pan prof. Lagowski nie udziela sie w tej branzy. Gwoli sprawiedliwosci trzeba dodac, ze ci z PO tez nie czytaja zbyt wiele – a o kadrze PiS, lepiej nie wspominac – bo kantyczki i wypowiedzi wodza zupelnie wystarczaja.

  68. No to już wiemy po co jest potrzebny straszak IV RP – aby odebrać rozum…

    PO ma niezwykły apetyt na skonsumowanie elektoratu o poglądach lewicowych – a jest to możliwe jedynie przez straszenie IV RP.

    Wpisuje się w ten plan działalność Pana Passenta, który jako tzw. pragmatyk i zadowolony z obecnej latynoamerykańskiej wersji RP członek establishmentu w naturalny niezauważalny dla siebie nawet sposób sposób dryfuje w kierunku partii jak najmniejszych zmian dla wygody i czystego sumienia nazywając ją centrową.

    To kolejne potwierdzenie mądrości powiedzenia Grzegorza Dyndały oraz starych marksistów, ze punkt siedzenia określa punkt widzenia.

    Teraz rozumiem pracowitą fiksacje nastawioną na straszenie PiS-em i Kaczyńskim – to nie jest niezdrowa obsesja… stoją za tym przyziemne cele polityczne.

  69. jasny gwint pisze:
    2010-08-03 o godz. 09:35

    Passent nie dorasta Lagowskiemu do piet. Milosc do Platformy Anty-Obywatelskiej pozbawia Passenta reputacji obiektywnego komentatora.

    To miedzy innymi Pasent doprowadzil do jednoosobwej dyktatury w Polsce. I co dalej panie Passent czy dalej mamy do czynienia z demokracja?

    Lagowski nie mogl okreslic tego lepiej. Klamstwo i falsz sa fundamentami wladzy solidarnosciowcow.

    Np, jeden z rzecznikow PO wyjawil niedawno zadowolenie z po wyborczej postawy J Kaczynskiego. Jest duzo szumu (jak mowil) i dobrze bo odwraca to uwage od wyborczych obietnic Komorowskiego. Czy zainteresowanie Passenta J Kaczynskim jest przypadkowe?

  70. Odnośnie do lewicy, Panie Redaktorze: choć z pewnością zgodzę się z Panem, że liderowi SLD potrzeba ciut więcej pokory, by nie roztrwonić elektoratu, tak jednak decyzję, by nie wskazywać poparcia dla żadnego z kandydatów uznaję za słuszną. Jakże to tak? Dlaczego miałby Napieralski publicznie popierać któregokolwiek z kandydatów prawicowych?

    Nie są oni ani trochę podobni; co najwyżej można stwierdzić, że BK i JK próbowali połechtać Napieralskiego pewnymi ukłonami – ale to nadal nie było to, czego oczekuje elektorat lewicy. Zaprzedając publicznie duszę diabłu Napieralski straciłby o wiele więcej, niż stracić może teraz.

    Pozdrawiam
    Michał Zgutka
    http://www.reszort.blogspot.com

  71. KTO WYPUSCIL DZINA Z BUTELKI?
    Wszyscy zalamuja rece nad rozwarcholeniem sie spoleczenstwa , czego skutki widac w Warszawie pod Palacem Prezydenckim.
    Dziwie mnie prostaczka jedno , jesli dodac dwa do dwu to powinno i wychodzi cztery i kazdy m,atematyk sie z tym zgadza.
    Jesli do garnka nalozy sie kiszonej kapusty to bedzie kapusniak o czym wie kazda kucharka – nawet ta Leninowska.
    Dlaczego wiec nie wskazemy wyraznie ze zrodlem wszystkich zawirowan spolecznych i politycznych sa
    1- Jaroslaw Kaczynski wraz ze swa druzyna mataczy politycznych
    2- Kardynal Dziwisz wraz z druzyna rydzykowcow.
    Wszystko wskazuje na ta dwojke i ich poplecznikow.
    Jakie sa tego przyczyny ? WLADZA , WLADZA , WLADZA.
    Jak zakonczyc to pozalowania godne widowiskio // UKRZYZUJEMY SIE //
    trzeba zapytac tych ktorzy tego dzinna z butelki wypuscili i przedstawic im za to rachunek.

  72. Kilka wypisów z sieci dotyczących krzyża pod pałacem

    Zapoznanie się z nimi pozwoli lepiej zrozumieć intencje obrońców krzyża będących jednocześnie przeciwnikami rządu, Tuska, Komorowskiego i warszawskiej kurii.

    1) Ryży premier

    „10 kwietnia ryży premier zgodził się aby ruscy prowadzili dochodzenie we własnej sprawie.
    Chyba mi się nie wydaje ale Tusk to wariat i idiota,a ci którzy na POpaprańców głosowali są jeszcze gorsi”

    2) Przeklęta prezydentura Komoruskiego

    „zamiast strzec tego Znaku, składać mu cześć i uwielbienie, zgiąć przed nim kolana, jak w przeszłości to czynili najwięksi wodzowie i królowie, on tchórzliwie bierze łopatę i karczuje krzyż, żeby mu nie przypominał Smoleńskiej winy. Czyli wyprosił Boga, a zaprosił tego drugiego, z dołu – bo jak Bóg odchodzi, to nie ma w tym miejscu próżni, a zaraz pojawia się diabeł. Do takiej nędzy nie posunął się żaden z komunistycznych pierwszych sekretarzy, czy choćby Kwaśniewski albo Miller. To będzie przeklęta prezydentura, będą z obrzydzeniem mówić o tym pokolenia a Komoruski żałośnie skończy. W najlepszym razie na jakiejś darowanej mu z łaski przez Putina daczy, pogardzany nawet przez Rosjan, jak król Stanisław Poniatowski. Polska ziemia takich zdrajców nie przyjmujie”

    3) Pastuchy w kurii

    „W warszawskiej kurii, a także w większości innych, nie mamy pasterzy, tylko pastuchów. Tu nawet nie pasuje powiedzenie Rzymian: Senatores boni viri, senatus autem mala bestia – senatorowie to porząłdni ludzie, ale senat to dzika bestia. U nas większość pastuchów to „malae bestiae”.”

    4) Ten krzyż to wyrzut sumienia

    „Ten konkretny krzyż nie jest tylko symbolem religijnym kłującym w oczy światłych Europejczyków tak z krzyżem walczącym.To nie symbol religijny tak denerwuje przyszłego lokatora Pałacu.To pamięć,która jest wyrzutem sumienia jest tak dla niego przykra”

    5) Zespolona kuria masońska

    „To już nie jest kuria warszawska – to zespolona kuria masońska!!!!”

    6) Zamiast wyjaśnienia mataczenie i odznaczenia

    „Ludzie widza co robi PO w celu wyjasnienia a raczej zamataczenia przyczyn katastrofy w Smolensku ! Ten krzyz jest znakiem pamieci o 96 ludziach ktorzy zgineli w katastrofie,wiec po co Komorowski zaczal od usuwania krzyza ??? Zamiast wyjasniania jest mataczenie,zaraz po katastrofie Komorowski pojechal z odznaczeniami do Rosjan i jak tytan bronil i oswiadczal ze rosjanie sa wspaniali ! To dziwne,bo jakby mi ktos przed laty sprzatnal kogos z rodziny i przez 70 lat sie nie przyznawal..to gdyby drugi raz zginal mi ktos u tej samej osoby…to raczej od razu bym go nie wybielal i nie rzucal sie mu w objecia ! Cos tu smierdzi niestety,to zachowanie naszych wladz jest conajmniej DZIWNE !!!Wyglada to na chec pozamiatania tej sprawy i najlepiej by udawali ze jej nie bylo !DLaczego ???”

    7) Bezbożny Bronek z WSI

    „Czy Bezbożnego Bronka z WSI wypada tytułować Prezydentem Polski?
    Dla mnie to zwykły namiestnik Kremlowski!”

    8) PO-mafia traci grunt pod nogami

    „Dziś w TVP1 chamowo z PO w osobie prostaka Халицкого pokazało swoją lumpen-inteligencję, kiedy zabrakło argumentów zaczął zakrzykiwać, w trakcie wypowiedzi, pana posła Błaszaka, wrzeszcząc, co tu Błaszczak będzie gadał, co Błaszczak może wiedzieć.
    I stał się kolejny cud, prowadzący audycję wazeliniarz PO musiał przywoływać chamowo Халицкого do porządku. Jak widać mafia traci coraz bardziej grunt pod nogami. Przypomnienie, że jako władcy absolutni w Polsce niech się zajmą, tak hucznie zapowiadanymi reformami, a nie walką z krzyżem, wywołuje ślinotok i pianę na ustach.”

    Mój komentarz

    Co przede wszystkim dotarło do mnie z tych wypowiedzi?

    a) Nienawiść.
    b) Niepohamowana agresja i bezmyślność prowadzące do postponowania Kościoła hierarchicznego.
    c) Najczęściej prezentowany szablon argumentacji, to coś takiego:
    „my mamy rację, bo oni nie mają, a oni nie mają, bo są wrogami nas, a są wrogami dlatego, ze nie lubią krzyża, a lubią Rosję.

    Pzdr, TJ

  73. Mialam sie w sumie sie nie oddzywac,zwlaszcza w sprawie krzyza,ale absurdalnosc calej sytuacji,kolokwialnie mowiac ruszyla mnie.Ogladalam przed chwila obrancow juz drugiego krzyza..bez komentarza.Tutaj nawet nie chodzi o obrone krzyzy..,ale o bycie na wizji.To niesmaczne i jednoznaczne.Obroncy zachowuja sie jak gwiazdy medialne.Ale ja nie o tym.Chcialabym wrocic do rocznicy Powstania Warszawskiego,budzacego tak wiele kontrowersji.Pomine juz fakr,ze znow prof.Bartoszewskiego wygwizdano,buczono.Ale,tutaj w Sydney zyje jeszcze kilkanascie uczestnikow Powstania.Wiekszosc po 90-tce.Byla w Klubie a Ashfield uroczystosc .To jest prawdziwa historia.historia opowiadana ustami uczestnikow.Ale w miedzyczasie,dostarczamy inf.o Polsce.I prosze mi wierzyc,jak opowiadalam im,ze w POlsce z okazji Powstania-lata mlodziec przebrana za powstancow budzilo to tylko niesmak.Nawet nie chcieli uwierzyc w to,ze to sie dzieje.Dlaczego o tym pisze,dlatego,ze zaden IPN,zadne Muzeum Powstania w opinii rzeczywistych Powstancow nie ma prawa do robienia show.I to nie jest tak,ze emigracja nic nie wie i mozna nia manipulowac.
    Teraz slysze piszac,ze kolejne krzyze sciagaja pod Palac.Juz widze i slysze komentarze jutrzejsze,ze zbruzgano,ze krew na rekach i inne bzdety.Tylko moge wyrazic wlasna opinie,a moja opinia jest nastepujaca-straz powinna odstapic,a powinien wystapic czlonek rzadu z apelem do Kosciola,ze jak jest tak bierny i bardziej!!!kuntatorski=to przyszedl czas by zajac jakies stanowisko.Stanowisko obejmujace mala grupke,ktora skupia na sobie uwage wszystkich mediow,co jest tez bledem.Utopia jest,jak mowi Parandowska,ze media zignoruja…
    Pozdrawiam Pana red.
    Iwona .

  74. @Kartka z podróży, 2.08, 17:33 (i znaczna część pozostałych)

    Potwierdza się moja diagnoza: na tym blogu uwiła sobie gniazdko spora grupa członków ZZBWPRL (Związek Zawodowy Byłych Właściciel PRL). To dogmatycy, z racji życiorysu, wieku i chęci obrony „swoich” zwietrzałych i w znacznej części od początku fałszywych wartości. Bazują na resentymentach, nie potrafią i nie chcą zrozumieć racjonalnych argumentów p. Blogowego. Ich credo: SLD to nasza „lewicowa” partia, Napieralski – wodzem i mamy dwóch wrogów. Ludzie. nie uczyli was na WUMLu, czym skończyła się teoria „dwóch wrogów” (Adolf i socjademokracja) dla KPD (i całej reszty)? Tylko, że KPD popełniła samobójstwo na rozkaz Stalina. A wy na czyj rozkaz wykonujecie samobójstwo SLD? Bo tym to się skończy… Na szczęście, Jarek to nie Adolf, Napieralski -nie Stalin, życie nie kończy się na SLD, jest jeszcze inna lewica w Polsce i zorganizuje się w końcu a wy definitywnie – do muzeum.
    Tu przejdę do porachunków osobistych:
    Tydzień temu „Kartka” obrzucila mnie wyzwiskami i próbowala ośmieszyć (to gorzka prawda!), bo zakwestionowałem jej pogląd o błahości konfliktu o krzyż na Krakowskim, że to niby samo minie i nie ma co robić rejwachu. „Kartka” obraziła się śmiertelnie, bo zarzuciłem jej zupełny brak wyobraźni politycznej i zdolności przewidywania. Tydzień temu 🙂 !!
    Ja mam empatię i rozumiem członków ZZBWPRL, że przeżywają teraz wielką, trudną do ukrycia Schadenfreude – tak bardzo dopiekła im opozycja solidarnościowa w schyłkowej fazie PRL tymi wszystkimi patriotycznymi krzyżami, papieżami, popiełuszkami… To teraz ta była opozycja niech sama zobaczy, jak to jest !! :-). Ale to zrozumiałe uczucie (nic co ludzkie mi nieobce) nie powinno burzyć trzeźwego oglądu spraw i działać wbrew dobrze pojętemu dobru ogólnemu (a więc także tych weteranów). U pana Blogowego takiej nierozsądnej Schadenfreude nie widzę (bo używa głowy na ogół do myślenia), ale u jego trzódki – aż w nadmiarze !
    Klaniam

  75. Patrząc na godziny dzisiejszych wpisów na tym blogu to piszą przeważnie emeryci, pracujący ale na zmiany, aktualni urlopowicze lub nieroby co już wszystko maja i doradzają innym aby tylko im nie ubyło.
    Zagranicznych z „Hameryki” pomijam bo ich głos jest niewiele wart.

  76. PS: Jarek to nie Hitler, ale Salazar – jak najbardziej, a czemu nie? Niemożliwe ! : dziś, w Europie, w EU ? Brak wyobraźni typowy dla „Kartki”, dogmatycznej lewicy i wszelkich fundamentalistów… Dzieją się u nas już TERAZ rzeczy, które są niemożliwe w Europie i w EU. A co dalej? Więc zastanówcie się, co tak naprawdę popieracie, na dobry początek – TVPiSLD. Paru politycznych gangsterów (Czarzasty i spółka) chce koniecznie wrócić do koryta za WSZELKĄ cenę i pociąga sznurkami Pinokia. A co wy będziecie z tego mieli, jak im się uda? G… i satytsfakcję 🙁 ? Gratuluję i
    Kłaniam

  77. Transmisja z obrony krzyża

    pokazała, ze pierwsze starcie demokracji z targowiskiem, przegrała ta pierwsza i co niepokojące przegrało państwo.
    PiS otwarcie poprzez aprobatę dla tego rodzaju wystąpień (m.in. zakłócanie pracy Sądu Najwyższego) walczy z państwem. Jest to partia nie IV RP, lecz partia antypaństwowa.

    Pzdr, TJ

  78. TJ:
    Krzyż zostaje, a państwo i Kościół kapitulują przed polityczną paranoją… 🙁

    Cytujesz wyjątki z dyskusji — myślę, że garść ekstremistów znajdziesz wszędzie. Dlatego bardziej mnie martwi milczenie Kościoła, bezwład państwa i przyzwolenie na polityczne rozgrywanie przez PiS.

  79. emeryt 13.26
    A ciebie kto tu nasłał, Sherloku Holmesie ze zniżką dla niepełnosprawnych ?
    Z jakich służb bierzesz emeryture i jaki masz zakres obowiązków ?

  80. kompromitację władzy.
    Na działania był czas 15.04.br gdy harcerze z ZHR „spontanicznie”(?) krzyż ustawiali. Teren wokół Pałacu jest cyhba jednym z najlepiej strzezonych miejsc w kraju. Gdzie wtedy był BOR, Policja i Straż Miejska ?
    Na działania był czas gdy harcerze „wyprowadzali się ” spod Pałacu. Wtedy należało wyegzekwować zabranie „tymczasowo” postawionego krzyża. Gdzie wtedy był BOR, Policja, Straż Miejska i miejskie służby porządkowe ?
    Władza nie pierwszy raz zresztą na widok krzyża podwinęła ogon.Działania teraz to musztarda po przysłowiowym obiedzie. Skoro przez ponad 3 m-ce krzyż stał i nic się nie działo to: qui tacet consentire videtur ubi loqui potuit et debuit .
    Można też inaczej taką postawę skomentować: Tu l’as voulu, George Dandin.

  81. Zgubiłem początek wpisu z godz. 14,24
    Początek zaś był taki: Władza nie potrafiła wyegzekwować prawa.
    Oznacza to … kompromitację władzy.

    Przepraszam,ale emocje i mi sie udzieliły.

  82. Zyks
    Najpierw wylem ze smiechu patrząc na transmisję z tego happeningu a teraz śmiech mnie dławi gdy czytam Twoje bezsilne ze złości komentarze. Pozostaje mi tylko powtórzyć jeszcze raz – „A nie mówiłem Zyks …”. Przecież pisałem, radziłem – zostawcie tych talibów na pastwę jesiennych deszczy i zimowych mrozów. Zyks a nie mówiłem, że Pan Bronek i jego formacja polityczna są niezdolni do rozpędzenia stada religijnych fanatyków – rencistów i emerytów? Tak to z wami jest – krzyczycie A a wydusić z siebie B już nie potraficie. Jest z Was delikatnie mówiąc niedokończona symfonia.
    Szczerze Ci współczuję dzisiejszych rozczarowań. Mam nadzieję, że skłonią Cię one do głębszych refleksji.
    Na pociechę przesyłam Ci piosenkę – popularną dziś przed Pałacem Namiestnikowskim.
    http://www.youtube.com/watch?v=MF3UAOIjkJM
    Pozdrowienia
    Ps. Przestrzegam przed wykradaniem krzyża nocą, bo będzie jeszcze gorszy blamaż.

  83. Proszę mi wytlumaczyć, jak to jest możliwe, żeby garstka fanatyków sterowanych po cichu przez J. K. mogla narzucić swoją wolę większości. Kościól powinien w końcu zająć jasne stanowisko, a nie stać z boku i po cichu cieszyć się, że krzyż zostaje.
    Wydaje mi sie też, że bardzo zle się stalo, że Kancelaria Prezydenta ustąpila.
    A najgorsze jest to, że dopuszczono do tego, żeby ten krzyż tam stanąl.

  84. Cytowałem dzisiaj Profesora Łagowskiego, że to wszystko opiera się na kłamstwie i fałszu. I wykonało się! Sukcesem tej awantury krzyżowej jest świadomość, że zamiast jednego mamy w Polsce wiele kościołów katolickich. Im więcej tym lepiej.

  85. A pisałem, przesiedlić przymusowo do „Prawej Polski”……..
    Racjonalna dyskusja z fanatykami u których sprawiedliwość MUSI być po ich stronie a prawo nie znaczy nic, jest bezprzedmiotowa…..
    To nie jest postawa Rejtana, to Samuel Łaszcz i jego potomkowie!
    Ale, w sezonie ogórkowym wyrobnicy pióra będą mieli temat do bicia piany przez najbliższe tygodnie.

  86. Wygrała hołota? To znaczy przegrała, bo nie ma tak, żeby w XXI wieku w Europie wygrana bitwa o krzyż mogła być wygraną o coś więcej. Wygrano dwie deski, może cały tartak, bo postawią pewnie setki następnych…. I tyle.
    Powstydzimy się jeszcze przez jakiś czas przed światem, ale potem to zaprocentuje – spytajcie młodych…Oni jeszcze używają rozumu, nie tylko gotowców tradycji.

  87. Lewica, prawica – wszawica… Wszelkie debaty o polskiej polityce są wykluczone, dopóki istnieje ta kościelna ekstrema spod pałacu, spod żwirowiska i innych miejsc rzekomego kultu… Napieralski, Olejniczak – żaden nie zaistnieje, dopóki rząd dusz będzie z ambony. A kto jak nie lewica sie do tego solennie ostatnio przykładała?
    Może i były jakieś powody do tych ustępstw, ale powatrzam: polską scenę polityczną da się może kiedyś ucywilizować, ale dopiero wtedy, gdy KK znajdzie swoje godne miejsce poza polityką.

  88. Jedna tylko refleksja po krotkim wejrzenu na strone.Rzad bezradny,bojacy sie wlasnego cienia.Ale bardziej boli stanowisko Kosciola,bo katoliczka jestem.Kosciol w Polsce,to juz nie kosciol,to rodzaj partii,ktora jak kazda partia dzieli a nie laczy.

  89. Lex 1424
    Podziwiam i podzielam twoja ocenę sytuacji.
    Ale warto ja rozwinąć.
    Przypominam że krzyż postawili harcerze z ZHR który jest całkowicie podporzadkowany Macierewiczowi !
    Widzimy własnie rozpad władzy państwowej !
    Władzę w centrum kraju zdobył motłoch, szczuty przez prezesa PIS.
    Przypominam że ten człowiek cały czas żada usuniecia rzadu i prezydenta elekta !
    To samo mówia „obrońcy krzyża” ! W dodatku oskarząja rzad i premiera o zdrade stanu i zbrodnię zamordowania byłego prezydenta !
    Jednocześnie mamy w kraju bunt w słynnej jednostce wojskowej która specjalizuje sie w bezwzględnych morderstwach.
    Jednostka ta sprzyja Jarosławowi Kaczynskiemu i buntuje sie przeciw rzadowi !
    No i co dalej ?
    Rozejdzie sie po kościach ?
    A przeciez jeszcze niedawno wystarczyłoby kilka szambiarek które polały by pod odpowiednim ciśnieniem to całe zbiegowisko pod Pałacem, a histeryczną babę z TVN24 która chciała umrzec za krzyz można było z kolegami zapakować doTworek ?

  90. PAK pisze:
    2010-08-03 o godz. 13:52
    TJ:
    „Cytujesz wyjątki z dyskusji — myślę, że garść ekstremistów znajdziesz wszędzie. Dlatego bardziej mnie martwi milczenie Kościoła, bezwład państwa i przyzwolenie na polityczne rozgrywanie przez PiS.”

    Mój komentarz

    Cytowane przeze mnie głosy krzyżowców są głosami mniejszości, ale bym ich nie lekceważył i protekcjonalnie nie ustosunkowywał się do tych ludzi jako garstki zapaleńców, bowiem po pierwsze ich działania są ściśle koincydencyjne z wypowiedziami oraz inicjatywami PiSu (krzyż powinien pozostać pod pałacem, członkowie PiSu będą na miejscu, nikt nie może nam nakazać niczego, krzyż jest dobrem narodowym, itd), dużej partii opozycyjnej i co najważniejsze, demonstranci, może zbyt wprost, a opozycja pośrednio – poprzez insynuacyjne wypowiedzi partyjnych grają na tym, co jest istotą polskości – na naszych tradycjach narodowych, mitach, świętościach, obyczaju, co u wielu ludzi nie podlega z racji głębokiej słuszności żadnej analizie rozumu.

    To jest bardzo skuteczna metoda mobilizacji pewnej części społeczeństwa. Nie ważne, że to jest mniejszość. Historia zna tysięczne przykłady, gdy mała grupa, ale dobrze zorganizowana, zdecydowana, silnie motywowana ideowo doszła do sukcesu, choćby czasowego.

    Dlaczego kościół milczy? Hierarchia po prostu jest silnie podzielona na część tradycyjną (1/3), część pragmatycznie neutralną (1/3) i część podrugosoborową (1/3). Ta ostatnia niestety powoli się kurczy. Hierarchia w pierwszym rzędzie obawia się ekspozycji podziałów w swoim łonie, ponieważ dostrzeżenia tego przez lud pociąga za sobą nieuchronny spadek autorytetu kościoła jako urzędu nauczycielskiego, a tym samym i wierności wiernych.
    Ponadto, kościół w swej teologicznej bezradności został w tej grze zaszachowany krzyżem (w sposób dziecinnie łatwy) i nie bardzo wie, jaki ruch wykonać.

    Obserwując przepychanki przed pałacem nieodparcie wyobraźnia przywołuje I Rzeczpospolitą, w której częściej niż prawo rządziły rokosze i konfederacje, a na lokalnym szczeblu zwykła samowola (patrz Pan Tadeusz – ostatni zajazd na Litwie).

    Sytuacja nie jest prosta. Dużo się dzieje, państwo traci autorytet, w oczach marnieje. Premierz i prezydencie, obudźcie się!

    Pzdr, TJ

  91. Krzyz zostaje.
    Niezaleznie co sie teraz stanie to olbrzymia porazka rzadu, prezydenta i PO.
    Grupa zdeterminowanych i gotowych na wszystko ludzi zatrzymala panstwo.
    Racja nie ma tu nic do rzeczy.

    A teraz powiem to czego domysla sie coraz wiecej osob.
    Otoz prawica swiadomie i przy pelnym porozumieniu stron rozdzielila sie na dwa skrzydla PO i PiS.
    Problemem dla nich jest potencjalne powstanie prawdziwej lewicy.
    Te wszystkie prawa pracownikow, rownosc sprawiedliwosc itp „niebezpieczne pierdoly”….
    Polski estabiszment jest zadowolony z obecnego kierunku.

    Pseudolewica jest oczywiscie do zaakceptowania – malo tego jest czescia ukladu.

    Na styku PiS i PO ma wciaz istniec maksymalne napiecie aby zapelnic calkowicie soba debate publiczna.
    Zly policjant ma uwiarygodniac „jedyne realne wyjscie” czyli utrzymanie obecnego kierunku rozwoju panstwa, krzystnego dla konkretnych grup spolecznych.

    Kierunkiem bedzie dalsza polaryzacja spoleczenstwa ala USA – czysty Marks.

  92. Wieki temu nabrałem wstrętu do politycznej lewicy. Powodów nie muszę wyłuszczać.
    Ostatnio zaś, chciałbym się do niej zbliżyć, w perspektywie – głosik wyborcy.
    Powód, twarda postawa antyklerykalna tej partii. Panie Napieralski, czy aby twarda? Waham się.
    Głosik zatrzymam na lepsze czasy.

  93. Zosienka pisze:

    2010-08-03 o godz. 07:02

    zagadka Sphinxa

    Slawomirski

  94. My, którzy posiadają stały cadres zamieszkania w IIIRP, w wyjątkowo przeważającej większości, jesteśmy „drużuną” osób niepoprawnie naiwnych. Patrzymy na naszych przewodników -nieudaczników, i bezrefleksyjnie żonglujemy racjami od Sasa do lasa, jeśli tylko przytrafi nam się jakaś polityczna sprawa z KK w roli głównej w tzw.tle…
    KK, to biblijna Wielka Nierządnica, która dopuszczała się czynów nierządnych ze „wszystkimi królami i możnymi tego świata. Jeśli sprytnie pofirmowała nieuchronny upadek Sojuza , używając do tego kilku swoich funkcjonariuszy polskiego pochodzenia, oraz mianowanego na okoliczność ewentualnych zdobyczy przyczółków nad Wisłą-Karola Wojtyły, to nie po to, żeby odpuścić sobie z tego optymalne łupy. Z czegoś przecież trzeba żyć,
    Nasi decydenci, bo nie przywódcy, zanim się połapali o co chodzi w tym „miłosiernym sojuszu, już wszystko było wzięte i dalej jest brane. W wojnie o krzyż wydawać by się mogło, że znane nam z mediów postaci i ich partie, coś grają. Grają, a jakże, tylko dyrygentem jest zupełnie kto inny. Cywilom wydaje się, że w tej grze decyduje cynizm i kołtuńswo naszych „graczy” Nic bardziej mylnego. Oni tylko wykonują konwulsyjne odruchy, będącymi spuścizną „numerków na boku” z KK podczas kampanii wyborczej, licząc wtedy ,że podszycie się pod skrzydełka tej ponadnarodowej państwowości, w kampanii pomoże, a potem , jakby co -polawiruje się i jakoś to będzie . Tymczasem „Wielka Nierządnica”, nie zna czegoś takiego jak „numerek na boku”. Dla nie każdy „numerek” to „wielka miłość” i bardzo poważna sprawa!!!
    JK pogrywajuąc dzisiaj krzyżem przeciwko PO, jest w trakcie kolejnego „numerka na boku”, czym narodowi czyni „zaszczyt” , pogłębienia naszej tradycji narodowej w kierunku – prosto do tyłu, czyli wstecz.

    Pozdrawiam,Sebastian

  95. TJ pisze:

    2010-08-02 o godz. 23:28

    Pan mozesz sie uduchawiac(ros.duchi) w gotyckich swiatniach a dla mnie pozostana dowodem glupoty.

    Slawomirski

  96. Do „specjalistow” od krzyza

    Co wam on przeszkadza?
    Niech sie ludzie bawia tym krzyzem.
    Kazdy ma prawo do zagospodarowania wolnego czasu tak jak chce.

    Slawomirski

  97. Walka PIS i PO to walka dwóch samców o dominację.Problem w tym, obie partie to bliżniacy i trudno im zdecydowanie odciąć się od korzeni.Wspólne metody rozprawiania się z lewicą i strach przed powtórką, że lewica potrafi posprzątać bałagan (rządy SLD po AWS).Dlatego i Kościół, i rządy postsolidarnościowe straszą ludzi:zabraniem krzyża, Katyniem, Rosją przez utożsamianiem jej z bolszewizmem i.t.d. Wyobrażmy sobie, że Napieralski popiera zdecydowanie PIS lub PO-dla mnie to samobój. Szanowny panie Passent , ja sobie tego nie mogę wyobrazić.

  98. Lex pisze: 14:24
    Wpadłam aby się wpisać, ale zobaczywszy twój wpis powiem tylko, że właśnie to miałam powiedzieć.
    Po zakończeniu oficjalnej żałoby krzyż powinien bezwarunkowo zniknąć, choćby chwilowo do samego pałacu a następnie do tych, co go ustawili bezprawnie. Skoro tego nie zrobiono, to znaczy, że ani prezydent elekt, ani pozostali vipowie ze swymi kancelariami i doradcami nie mają ani krzty wyobraźni.
    Dla mnie było jasne, że przedłużanie wymuszonego stanu doprowadzi do potężnej awantury, co się właśnie wydarzyło.
    I niech kto spróbuje powiedzieć, że Jarosław nie jest prawdziwym politykiem z krwi i kości… Tylko zabrakło prawdziwej krwi, co się powinna polać. To z pewnością było w planie, ale nie wypaliło.
    Teraz może sobie konstytucyjna władza rządzić.
    Jeżeli i na ile prezes i jego hufce pozwolą.

  99. Panie Passent, gdzie jest dyktator Donald Tusk. Dlaczego on sie boi krzyza ? Przeciez jego obowiazkeim jest rzadzic zgodnie z prawem i Konstytucja.
    Kilka dni temu widzialem Tuska, byl w Budapeszczie. Czyzby poruszal sie sladami Rydza. Jeszcze krok i bedzie w Rumunii, jak Rydz, moze juz tam jest, a w kraju kk sponsorowana anarchia.

    Jako rzecznik PO jest nam pan winny wyjasnien.

  100. W kazdym systemie rzadow znadzie sie zawsze wiele powaznych powodow, dla ktorych powinny byc one wymienione. Nie mniej niemal zawsze trygerem zmian jest jakies glupstwo, na ktore zaden z analitykow politycznych nawet nie zwrocilby uwagi. Gomulka przejechal sie na kielbasie a raczej na podwyzce cen tuz przed Swietami Bozego Narodzenia, Gierek – na dymisji marnej suwnicowej, teraz parka Komorowski-Tusk ma spore szanse na solidnego kopa politycznego i byc moze strate wladzy przez wlasciwie drobiazg-symbol chrzescijanstwa Naszego Wiernego Ludu, ktory jednak jest prawdziwym suwerenem tego kraju. Pisze o tym szerzej gdzie indziej http://bobolowisko.blogspot.com/2010/08/znak-bedzie-mu-dany.html
    Jest to zapowiedz katastrofy, ktora i tak nadejdzie w najblizszym czasie gdyz zielona wyspa min. finansow wyraznie brazowieje i wkrotce stanie sie znowu jedna wielka kupa ekonomicznego gieu-gu.

  101. Podzielam pogląd Lexa (2010-08-03, godz. 14:24 i 14:29) dot. kompromitacji władzy, ponieważ nie potrafiła we właściwym czasie wyegzekwować prawa. Dzisiaj był już najwyższy czas na to.
    Ale to, co się dzisiaj działo pod Pałacem Prezydenckim rodzi pytanie: co jest grane? O co właściwie chodziło władzy i Kościołowi Katolickiemu?
    Mając trochę czasu do wytracenia przed wizytę lekarską, oglądałem transmisję z tych wydarzeń dokładnie. Zdziwiło mnie bardzo, że służby porządkowe, które potrafiły zapewnić przestrzeń przed Pałacem, wolną od zbiegowiska, jednocześnie tolerowały grupę awanturników, którzy przed krzyżem, urządzali „jasełka” wykrzykując różne hasła nacjonalistyczno-religijne, zupełnie sprzeczne z ideami wpisanymi przez naszą Konstytucję. Przecież skoro służby te dały sobie radę z kilkuset osobową grupą widzów i demonstrantów, to spokojne i profesjonalne, bez czynienia komukolwiek krzywdy fizycznej, mogły poradzić sobie z tą nieliczną grupą, gdyż leżało to w ich możliwościach operacyjnych.
    Ale nie było rozkazu!
    Wśród tych awanturników była grupa religijnych i nacjonalistycznych fanatyków, ale wydało mi się, że byli też specjaliści od rozróby, dysponujący odpowiednim sprzętem, może nawet zatrudnieni na „umowie zlecenia”. Wydało mi się także, że księża, którzy pod krzyż przybyli, nie byli zbyt zdziwieni tym, co zastali i nie byli zupełnie skorzy do rozpoczęcia religijnej uroczystości przeniesienia krzyża do kościoła. Do było widoczne w ich zachowaniu.
    To bardzo, bardzo niedobrze, jeżeli władza cofa się przed grupą awanturników. Ale będzie jeszcze gorzej, jeżeli okaże się, że władza poza demonstracją dobrej woli, liczyła się z możliwością ustąpienia, albo już zupełnie źle, jeżeli ustąpienie awanturnikom wkalkulowała w swój PR. A obecnie cała władza w rękach PO. Co to przypomina?
    Szanowny Panie Danielu!
    Czy teraz po tym blamażu PO i jej kapitulacji przed awanturnicza grupą religijnych i nacjonalistycznych oszołomów, uważa Pan tę partię za centrową?
    Pozdrawiam

  102. W Krakowie hołota wygrywa. Ogłoszono o wmurowaniu tablicy upamiętniającej Janusza Kurtykę. Mamy już ulicę Kuklińskiego, Pyjasa i niepotrzebne zwłoki na Wawelu. Dochodzi tablica lichego faceta od terroru psychologicznego.

  103. No i mamy dawno oczekiwany wtorek cudów

    Najpierw zrządzeniem boskim ocalał krzyż tzw. „harcerzy” druha Macierewicza z ZHR.

    Potem Falicz ( 15.36) napisał pierwszy w tym roku tekst bez kłamstw, wyzwisk, opluwania Gospodarza i nawet trzymający się kupy !

    A na zakończenie z Sklonotrolla ( tego głupszego ) o godzinie 16.53 wylazła obrzydliwa poczwarka zakłamanego bigota. Przez cały czas wrzeszczał na blogu że jest wojującym ateistą , walczył z kościołem, a teraz daje….. ciała fanatykom z pod Pałacu.
    FUJ !

  104. Dziś ostatecznie umiera w Polsce porządek prawny a’la III RP (gorszące zajścia w sądzie i „Krakowskie Przedmieście”). Jeśli „władza” nie potrafi wyegzekwować prawnego porządku to jest do „d..y”. Jeśli partia mieniąca się demokratyczną, uczestnicząca w strukturach demokracji, w porządku politycznym cywilizowanego kraju podżega do nieporządków, publicznie kontestuje prawo i nakłania swych fanatycznych zwolenników do łamania przepisów wyłamuje się tym samym z owego porządku. Nie jest godna miana partii demokratycznej. Jest zagrożeniem dla porządku demokratycznego państwa, członka UE. Wnioski nasuwają się same !
    To co oglądaliśmy wszyscy na Krakowskim Przedmieściu dziś, to jest też pokłosie anarchicznej – całkiem sporej – tradycji panny „S” (radze wrócić do artykułu prof.J.Romanowskiego pt.”Z pamięcią katastrofa”, GAZETA WYBORCZA z dn. 24-25.07.br, tam znajdują się celne i trafne wnioski, przewidujące dzisiejsze gorszące i religijno-fundamentalistyczne wydarzenia, a’la Iran Chomeiniego czy namiętności w Mekce podczas hadżdżu). Anarchicznej tradycji Polski i Polaków ciągnącej się jak „smród po gaciach” za naszym narodem od przeszło 300 lat. Te wydarzenia to wypisz wymaluj kontrreformacja przed rozbiorowa ze swoją bigoterią, dewocją, kompletnym odmóżdżeniem osobników biorących udział w tym szatańskim spektaklu przez omyłkę zwanych tylko ludźmi cywilizowanymi, Europejczykami.
    I jeszcze jedno – P0 rządzące dziś „wszechwładnie” pokazuje iż jest asocjacją politycznych bękartów (chodzi o program ideowy, polityczny, szacunek dla prawa które sama tworzy, do instytucji którymi kieruje, wreszcie – do siebie samej). To mdłe „chłoptasie” przez zbieg okoliczności rządzące dziś Polską. Tak to wygląda. Na kolanach przed hierarchią, niby prawicowcy i pro-państwowcy a dziś pokazali postać rozmemłanych dziewic orleańskich, mających w głowach nie-wiadomo-co. Premier kilkakrotnie w swej działalności publicznej odwoływał się (jak pamiętam) do W.Churchila. Mógłby mu „buty wiązać”. Tylko tyle i aż tyle.
    Rozumiem poniekąd „rejteradę” (bo tak to trzeba \nazwać) „platformersów”, władzy, powagi RP rządzonej przez P0: w głowach większości tych polityków są podobne myśli, podobne wartości, podobne zachowania i reakcje jak tych ludzi spod „krzyża”. Musieli by tak na prawdę zaatakować siebie samych. Swoje mętne, nijakie, klerykalne w gruncie i anty-państwowe, anty-modernistyczne (modernizm a’la P0 to tylko hasła takie same jak memuary Rydzyka o cnotach chrześcijańskich), anty-jurydyczne i anarchistyczne jestestwo.
    Popieram posty „Karetki z podróży”, „Andrzeja” „Biby” i podobne w swym wyrazie. Z jednej strony: wstyd – to jedno słowo które można przytoczyć.
    I schadefreunde z drugiej – miałem zawsze, prezentowane na tym Szacownym Blogu publicznie (w przeciwieństwie do admirowanego przeze mnie Autora), jednoznacznie negatywne zdanie o tworze politycznym zwanym P0 – jak o całej formacji prawicowej in consortes – zdanie.
    Pozdro.
    WODNIK 53

  105. the mentor pisze:
    2010-08-03 o godz. 08:02

    zazwyczaj się zgadzam z Twoimi wypowiedziami, mimo, że czasami bardzo bolą. No cóż prawda boli i w oczy kole.
    Tym razem się z Tobą nie zgadzam! Streszczam: w sejmie nie ma lewicy. Lewica jest poza sejmem (jest poza sejmem – powtarzam!!!) i jest jej 2 x więcej niż procenty uzyskane przez Napieralskiego. Lewica to sprawa intelektu, empatii i światopoglądu. Zrozum mentor’ze przecież w społeczeństwie, nawet Polskim, nie może być aż 78% oszalałej i bezrozumnej prawicy, nieświadomej rzeczywistości, bo taką tylko widzimy zarówno w PiS jak PO. Masz rację, że PO to żadne centrum. To przykościelna prawica co wielu tutaj już uzasadniło (patrz wpis Lex’a).

    TJ pisze:
    2010-08-03 o godz. 11:52

    Świetny wybór!!! Gratuluję
    Od siebie dodam
    racje jest moja!!!
    Nie, racja jest moja, bo jest bardziej mojsza!!!
    „Dzień Świra”
    Pozdrawiam.

  106. To zadziwiające, że tak prymitywny patent z krzyżem oraz fałszywym męczennikiem, co to wyciągnął kopyta na własne życzenie (a katolików musiał mieć głęboko w… poważaniu, skoro paradował po Pałacu Prezydenckim w przebraniu, odpalając z namaszczeniem hanukowe świece), może w ogóle działać i skutecznie rzucać sobie do gardeł podjudzone społeczeństwo, zgodnie z intencją zwijających się teraz ze śmiechu, wrogich Polsce inspiratorów tej nędznej prowokacji.

    Idę sobie wziąć piwo z lodówki – nic tak nie poprawia nastroju, jak zimny Lech. Powinni jeszcze wypuścić firmowe, sztywne paluszki do piwa.

  107. Niedawno z ust L.Millera padly slowa porownujace J. Kaczynskiego do podpalacza Reichstagu.
    Mnie osobiscie bardziej odpowiada okreslenie Go jako duchowego podpalacza .
    Niezyjacy Przewodniczacy Zentralrat der Juden in Deutschland ( Zwiazku Zydow w Niemczech )Ignatz Bubis sprowokowal debate uzywajac okreslenia „geistige Brandstiftung” okreslajac publicysteke Martina Walsera na tematy dotyczace zydow i Izraela. Presja mediow ale przede wszystkim politykow zmusiala Bubisa do osobistej konfrontacji z M . Walserem i wymiany pogladow . W wyniku tego I.Bubis odwolal postawiony zarzut .
    http://www.spiegel.de/spiegel/print/d-8039134.html

    Mysle ze dzialalnosc J. Kaczynskiego i jego alkoitow juz dawno wyszla poza normalne ramy polityczne . To co wydarzylo sie przed kancelaria prezydenta jest dzielem ” duchowego podpalacza”. Plonace zagwie nie sa zucane na oslep . Czyni sie to z wyrachowaniem a pierwszym glupkiem ktoremu brak odwagi aby powstrzymac perfidna reke jest kler .

  108. „przedłużanie wymuszonego stanu doprowadzi do potężnej awantury, co się właśnie wydarzyło”-ANCA_NELA,17:24
    Otóż to.Po zakończonej oficjalnie żałobie,można było uprzątnąć plac,krzyż przenieść do Kościoła, a nie zapowiadać żę zrobi się to czy tamto.W ten sposób JK zaraz „ustawił” całą dyskusję jak tylko on to potrafi.A co do”histeryczną babę z TVN24 która chciała umrzeć za krzyż …_absolwent,2010-08-03 o godz. 15:33-widziałem ją również podczas wieczoru wyborczego JK,rzeczywiście potrzebuje pomocy,na początek 10-dniowa obserwacja.

  109. Bzdury pleciecie, tow. Kartko. Zostawić Pałac temu sabatowi czarownic do zimy a Komorowski miał przed nimi uciekać do Belwederu. Dopiero byście się z niego nabijali. Dopiero bylibyście szczęśliwi. Niedoczekanie. Spoko. Towarzystwo będzie stamtąd elegancko wykurzone a wy gryźcie paluszki wspominając, jak te krzyże was kiedyś wykurzyły. Za prymitywni byliście, żeby dać sobie z nimi radę. A wasz Napatero na jesieni, ten nadmuchany dziurawy balon: 7 – 8%. Tyle jesteście warci. Natomiast nowa lewica, bez was – owszem, powstanie…:-)))
    Kłaniam

  110. Przed zaśnięciem chciałbym zwrócic uwagę Państwa na rezultaty świadczonej przez okrągłe tysiąclecie nauczanie religijne w Polsce. Jak statystyczny polak katolik prezentuje się na tle wierzącego europejczyka, nie katolika?
    W swoich wpisach często zwracam uwagę na efekty tysiącletniego okresu szerzenia miłosierdzia nad Wisłą.
    Kolejna sprawa, to polityczna umowa z końca lat siedemdziesiątych pomiędzy idealistyczną, ale nieliczną demokratyczną opozycją o wspieraniu się w działaniach, i, po sukcesach w sporach z acien regime, stworzenie fundamentów władzy (kościół i struktury solidarności). Reszta tworów politycznych to okazjonalne przystawki.Ponieważ kościół ma dobrze funkcjonujące struktury, jest oczywiste, ze przejął (krok po kroku) władzę.
    Rację ma Wodnik 53, który twierdzi, że spor między zaciekle zwaczającymi się partiami, które wywodzą się z tego samego pnia ideowego, to po prostu spór personalny między liderami tych partii.

    Na zachodzie przyjmuje się (i stosuje w praktyce), że generacje ideowe sprawują władzę 10 – 12 lat. Poprzednia i obecna formacja polityczna w Polsce przekroczyły ten okres zużycia politycznego. Mamy dowody czym się to kończy.
    Nieśmiałe wnoski dotyczące obecnej sytuacji politycznej wyłuszczyłem na blogo Redaktora Szostkiewicza.
    Sytuacja jest groźna i może spowodować tragiczne następstwa.

  111. Uwazam ze REALNE NIEBEZPIECZENSTWO grozi prezydentowi Komorowskiemu ze strony pisowsko rydzykowych Talibow. Wiemy ze swiatowego doswiadczenia do czego sa zdolni fundamentalisci.
    NIE WOLNO TEGO LEKCEWAZYC! tam jest zbyt wielu chorych psychicznie, jak rowniez osobnikow prymitywnych latwo ulegajacych emocjom, a steruja nimi cynicy bez skrupulow.
    PREZYDENT POWINIEN BYC SZCZEGOLNIE CHRONIONY !!!

  112. Wszystkie tutaj płakliwe sieroty po PRL tak są potwornie i bez najmniejszej litosci przesladowane przez Kosciół, że nawet nie zauważyły stanowiska Koscioła w konkretnej sprawie krzyża przed pałacem.

    Ciągle ten stary partyjny odruch: dlaczego och dlaczego ZOMO nie pałowało? Wiadoma sprawa, wicie rozumicie, pałowanie dobre na wszystko.

    Trzeba mieć nadzieję, że na drugi raz gwiazda savoir-vivrru gajowy Bronek wykaże się większą wyobraźnią i nie będzie prowokować żadnych obrońców krzyża (czy innych symboli) do dzikiego oporu. Gajowy natomiast wpadł dopiero na pomysł porozumienia ze stronami potencjalnego konfliktu kiedy, że tak powiem shit already happened.

    Żadna straszna tragedia, jedynie proste konsekwencje fuszerki wąsatego bufona w kraju, gdzie po rządach komuny (też z głupoty walczącej z krzyżami) wielu ludzi przejawia pewną nadwrażliwosć na tym punkcie.

    Niechże prezydent pójdzie za radą Brechta i sobie wybierze inny naród.

css.php