Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

10.08.2010
wtorek

Szła dzieweczka do Jareczka

10 sierpnia 2010, wtorek,

Wczorajsze, wieczorne zgromadzenie przed pałacem prezydenckim, zainicjowane przez Dominika Tarasa, kucharza z ASP, było wydarzeniem ze wszech miar pożądanym i znaczącym. Tysiące zwolenników przeniesienia krzyża z przed pałacu do kościoła (plus gapie, przechodnie, turyści, a także obrońcy stanu obecnego) zachowali się wzorowo. Wbrew panikarskim obawom z kręgów „obrońców krzyża” (A. Macierewicz, „Gazeta Polska” i inni), nie doszło do żadnych ekscesów. Była to manifestacja znacząca, ponieważ była SPONTANICZNA, nie był to żaden pochód partyjny, procesja kościelna, spęd rządowy ani opozycyjny.

Nareszcie tysiące ludzi wystąpiły w obronie państwa świeckiego i ładu demokratycznego, przeciwko bezradności władz. Dotychczas przestrzeń publiczna przed pałacem była zdominowana przez zwolenników utrzymania krzyża w tym miejscu przynajmniej do czasu godnego (?) uczczenia ofiar katastrofy, przede wszystkim Lecha i Marii Kaczyńskich. Druga strona ulicy była pusta – zarówno faktycznie, jak i symbolicznie. Wczoraj na Krakowskim pojawiło się kilka tysięcy osób, przede wszystkim młodych, wesołych, pogodnych, niezorganizowanych, spontanicznych, którzy pokazali, że istnieje Polska inna niż moherowa i ponura – nie tylko zasępiona, oblężona, rozżalona, chwilami wroga wobec rządu, Platformy, mediów, Żydów i innych nieszczęść. Polska, która potrafi nie tylko zaciskać zęby, ale i pokazać je w szerokim uśmiechu. Tysiące ludzi, z których część skandowała „Do koś-cio-ła! Do koś-cio-ła!”, inna miała żartobliwe koszulki czy napisy, w rodzaju „Płaci mi Moskwa”, „Żydokomuna pozdrawia”, czy „Szła dzieweczka do Jareczka”. Okazało się, że obok Polski Jana Pospieszalskiego (Solidarni 2010), istnieje inna Polska – także solidarna, ale z państwem świeckim, z poszanowaniem prawa, z mniejszościami religijnymi, z tolerancją.

Byli wreszcie tacy, może nawet większość, którzy krzyż po prostu ignorowali. Nie podnosili na niego ręki, nie ciskali kamieni ani obelg, śmiali się i bawili, nie podtrzymywali ducha wojny religijnej, politycznej, czy domowej – czuli się u siebie w domu, przyszli odwojować Krakowskie Przedmieście, policzyć się, pokazać inną Polskę. Przyszli dodać animuszu państwu polskiemu, władzom, które poczuły się bezradne wobec inicjatywy przekształcenia pałacu w sanktuarium i blokowania prezydentury Komorowskiego. Słabość władz spowodowała lukę, którą młodzież spontanicznie wypełniła. To był rzadki i dobry sygnał ze strony społeczeństwa obywatelskiego.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 227

Dodaj komentarz »
  1. Metamorfoza

    Gratuluje szanownemu panu redaktorowi przepoczwarzenia sie w motylka.

    P.S.
    Machaj motylku skrzydelkai do dobrych ludzi.

    Slawomirski

  2. Ma Pan rację, panie Danielu. Ta demonstracja była bardzo potrzebna. Mnie nieraz skręcało wnętrzności, gdy wyznawcy Kaczyńskiego używali w swojej retoryce słowa społeczeństwo. Wg nich, byli uprawnieni do tego, bowiem kto nie chciał się zaliczać do ich „społeczeństwa, automatycznie lądował w szeregach ZOMO. Jedna jeszcze ciekawa rzecz nasunęła mi się przy okazji. Jeżeli ktoś poda jakąś informację i po kilkunastu dniach powtarza ją w sposób prawie identyczny – można założyć, że mówi prawdę. Przynajmniej taką w którą wierzy. Natomiast jeżeli treść tej informacji zmienia się co drugi dzień – nie mam wątpliwości, że kłamie. Tak było z informacjami o ilości obywateli kładących kwiaty i palących znicze w czasie żałoby. Mówiono o tysiącach (może dziesiątkach tysięcy). Potem 3 sierpnia mówiono o setkach „obrońców” krzyża. Jednak parę dni temu, poseł PiS Błaszczyk (przepraszam jeżeli przekręciłem nazwisko. Nie jest on moim idolem, więc nie staram się nawet aby je zapamiętać) informował o milionach przybyłych by oddać hołd prezydentowi, oraz tysiącach „obrońców”. I te miliony i te tysiące miły dać legitymację PiS-owi do decydowania w imieniu społeczeństwa. Wczorajsza demonstracja powinna go przekonać, że albo się myli, albo z pr4emedytacją kłamie.

  3. Miejmy nadzieję, że polskie władze dostrzegą wreszcie istnienie także i takiej Polski. Cieszy, że tabu zostało przełamane i oby to był kamyczek, który poruszy lawinę. Mnie tylko brakowało jakiejś głębszej myśli, wyraźniejszego powiązania sprzeciwu wobec obecności krzyża przed Pałacem Prezydenckim ze sprzeciwem wobec nachalnego katopatriotyzmu. Marzy mi się taka forma patriotyzmu, która nie odwołuje się do wiary, ale do wypełniania powinności obywatelskich wobec państwa i zwykłego szacunku do ziemi, na której się mieszka. Nie pytaj, czy jestem katolikiem/katoliczką, pytaj, co daję z siebie temu krajowi jako mieszkaniec tej ziemi.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tak, to było znaczące wydarzenie. Przez jakiś czas będzie się jeszcze kotłować, ale nie da się już odwrócić procesu tworzenia społeczeństwa obywatelskiego.

    Na jednym z blogów trafnie przerobiono hasło wyborcze JK: „przebrała się miarka wy… Jarka”. Nic dodać, nic ująć.

  6. Wszystko pięknie, tylko, spytam przekornie, skąd możemy mieć pewność, jaka opcja w tym tłumie dominowała? Ci biedni ludzie od sprofanowanego antykatolicką polityką PiS krzyża zostali odgrodzeni wraz z nim od reszty (co było bardzo sprytnym pomysłem, który moim zdaniem uratował tą wczorajszą hucpę przed przekształceniem się w regularne zamieszki), a przez to zwolennicy krzyża w naturalny sposób musieli się zmieszać z przeciwnikami, zneutralizowali się wzajemnie, do tego gapie i turyści.

    Nie mamy dokładnej wiedzy, kto był za, a kto przeciw, jednak moim zdaniem to bez znaczenia, bowiem poszły pierwsze koty za płoty, udało się ad hoc skrzyknąć kilkutysięczny tłum, a stąd już tylko krok do kolejnego spędu, nie ad hoc, który nie musi już być tak łagodny, wystarczy sprawna ekipa profesjonalistów, żeby taki tłum poprowadzić do boju, choć nikt z walczących, nie będzie miał pojęcia, o co walczy i dlaczego, tak jak ludzie spod krzyża nie mają pojęcia, czego tak naprawdę bronią i w czyim interesie działają. Pani Gronkiewicz Waltz zawaliła sprawę, powinna nie zgodzić się na tą manifestację, ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Teraz nie będzie już miała argumentu w przyszłości, kiedy nie kucharz Bambo z ASP, który nota bene ostrzegał, że nie gwarantuje pokojowego przebiegu manifestacji, a jakaś niecna bojówka, zorganizuje kolejna manifestację, dla realizacji sabotażowego programu pozbawionych wpływów przeciwników RP.

    Ten problem powinny rozwiązać władze miasta, a nie tłum – harcerze kaski na głowę, półpancerze na piersi i jak przynieśli, tak mają odnieść, a policja oraz straż miejska powiynny ich eskortować.

  7. To już jest czysty zapateryzm, żeby łamać tradycję narodową i niszczyć ludowe pieśni. Chociaż jak siegnąć pamięcią, to Jareczek jako kandydat na prezydenta las sadził dębowy. A przedtem, z drugim kandydatem na premiera przed całą Polską w turnieju na zdrobnienia imion się potykał.

    Chyba coś lub ktoś ugryzł(o) społeczeństwo obywatelskie w deeee, że się tak poderwało w środku nocy. Może to był sam Jareczek, ten od dzieweczek. Niech żyje Polska! Niech pięknieje Trakt Królewski!

  8. Pytanie: na ile wczorajszy happening wynikał z „solidarności z państwem świeckim”, a na ile z okazji do dobrej zabawy.

    Co nie zmienia faktu, że cudowną rzeczą było zamanifestowanie się Polski zadowolonej i chcącej się bawić, wspaniale było widzieć popłoch na twarzy Terlikowskiego, który w TV komentował pełen oburzenia, najwyraźniej zdumiony, że po raz pierwszy pierwsze skrzypce grają nie „prawdziwi Polacy” lecz dumna z siebie „cywilizacja śmierci”.

  9. Gospodarzu, to juz jest nudne, to dziecinada. JK nie zasluguje na tak duza medialna uwage. Nawet gdbyby wygral wybory prezydenckie nie mial by wladzy. Bo prezydent nie ma wladzy. Dziwi mnie ze pan tego nie rozumie !

    W miedzyczasie Donek Tusk stal sie dyktatorem Polski. Kontroluje on wszystkie najwyzsze urzedy wladzy, wybor Komorowskiego byl de facto zamachem stanu przez Tuska. A pan tu ciagle odwraca uwage piszac o duperelach i pierdolach ktore nie maja zadnego znaczenia. Maluje pan sobie obrazek niedojrzalego dziennikarza.

    Faktem jest Donek stal sie dyktatorem, po ponownym wygraniu w cuglach wyborow partyjnych (byl jedynym kandydatem) dalej jest on Premierem, Prezesem Rady Misistrow, namiestnikiem wiekszosci poselskiej w Sejmie i zwierzchnikiem Prezydenta. Po co chcial on ta wladze, chyba ma jakies plany. Czy nie poczuwa pan dziennikarskiego obowiazku by nas o tym poinformawac? Przeciez to znacznie wazniejsze of jakiegos tam karla JK.
    Polityka schodzi do poziomu brukowca. Czas najwyzszy odwrocic ten trend i zajac sie powaznymi sprawami.

    Co Donek ma zamiar zrobic z ta dyktatura. Czy pan wie???

  10. JarKacz, Macierewicz, Romaszewski i im podobni są pewnie rozczarowani zachowaniem obywateli uczestniczących we wczorajszym wiecu. Nikt nie palił opon, nikt nie rzucał kamieniami w policję, panowała atmosfera dobrej zabawy, nie licząc kilku zbyt krewkich młodzieńców. Tak naprawdę to nad tym tłumem zapanowałby dzielnicowy, kordony policjantów chroniących kilkanaście zaburzonych osób, były zbędne. Nareszcie ktoś pojął, że to całe bogoojczyźniane towarzystwo należy wykpić, bo siła rażenia śmiechu jest jednak większa od nawet najbardziej racjonalne argumenty. Przy tej okazji obywatele ujrzeli, że można się skrzyknąć bez partyjnych i kościelnych przywódców, i zamanifestować swoją wolę. Dzięki opieszałości władzy, cwaniactwu kościoła i zapiekłości JarKacza obywatele otworzyli nową furtkę, która zbliża nas kulturowo do zachodniej Europy. Jeśli politycy PO myślą, że zebrani tam ludzie przyszli im pomóc, to są w błędzie. Następne takie zgromadzenie może mieć już charakter antyrządowy i to w konkretnej sprawie. Kłopoty finansowe budżetu państwa rosną jak kula śniegowa, a mądrale z PO i popierające ich media nie widzą innego sposobu na nadchodzący krach, jak podwyżki podatków,które uderzą głównie w obywateli najbiedniejszych.

  11. Właśnie wróciłem z wiecu w sprawie państwa świeckiego.
    1.Od kilku lat teatr Polonia organizuje na Placu Konstytucji o godz.17 przedstawienia, które mają dosyć silne nagłośnienie.Jaki dywersant zaproponował, żeby zorganizować wiec tuż obok W TYM SAMYM CZASIE i jeszcze narzekać, że Platforma zagłusza.
    2.Czy organizatorzy nie mogli zapewnić jakiegoś podwyższenia, aby występujący mówcy byli widoczni dla ludzi stojących kilka metrów dalej?
    Jestem za państwem świeckim, ale nie wierzę aby ludzie którzy nie potrafią sensownie zorganizować swojego wiecu potrafili sensownie rządzić państwem.

  12. Szanowny Gospodarz , napisał m.in.:

    ” Wczoraj na Krakowskim pojawiło się kilka tysięcy osób, przede wszystkim młodych, wesołych, pogodnych, niezorganizowanych, spontanicznych, którzy pokazali, że istnieje Polska inna niż moherowa i ponura – nie tylko zasępiona, oblężona, rozżalona, chwilami wroga wobec rządu, Platformy, mediów, Żydów i innych nieszczęść. Polska, która potrafi nie tylko zaciskać zęby, ale i pokazać je w szerokim uśmiechu.”…
    ——————————————
    W powyższym duchu, można po jakiejś demonstracji ludzi, którzy będą dramatycznie demonstrować w obronie swoich miejsc pracy- zortganizować pod byle pretekstem manifestację młodych, odpicowanych biznesmenó z ich koleżankami sukcesu, i swoimi refleksjami na temat mich wspaniałości , pognębić tych pierwszych…
    Wczorajszą manifestację oglądałem w tv Warszawa, gdzie rezolutny dziennikarz sprawozdawca, kilkakrotnie apelował, o zrozumienie tych nieciekawych biedaków od krzyża, dla których , ich forma i cel/to raczej drugorzędne/ jest przeważnie zgrywaniem ostatnich zasobów życiowego arsenału.
    Prawda, o zjawiskach społecznych jest zazwyczaj prozaiczna.Kierunki pojedyńczych, konkretnych zjawisk, inicjowane są przez pojedyńcze osby, które zarażając nimi określoną społeczność, uruchamiają… no co? Uruchamiają odruchy ukryte w podświadomościach tych uaktywnionych zbiorowości. Ilu będzi komentatorów, tyle będzie „mądrych”, analiz.
    Elementarne w takich wydarzeniach jek wczorajsze, jest coś tak trywialnego, jak oddolny, bezwzględny, bo instynktowy, napór pokoleniowy na przestrzeń społeczną. Biedni, rozpaczliwi ludzie spod krzyża walczą beznadziejnie o swoje pobycie jeszcze przez chwilę we wspólnej przestrzeni społecznej – jeszcze raz podmiotowo. Wiedzą i czują , że nie mają szans, ale jakaś niewidzialna siła każe im tak trwać jeszcze na posterunku życia. To, że ktoś ich podpuszcza, manipuluje nimi etc. to w samej ich istocie jest dzisięciorzędne. Oni są tymi strajkującymi bezrobotnymi, którzy mijają się maszerującą falangą młodych , roześmianych, szczęśliwych od życia ludzi biznesu….
    Młody, wrażliwy reporter z TvWarszawa, wyartykułłował kilkakrotnie sugestię, czy zdobycie się na wysiłek i spojrzenie na sprawy z punktu widzenia prawdziwych powodów działania „krzyżowców”, nie byłoby małym pomostem do zasypywania głębokich podziałów w społeczeństwie.

    Sebastian

  13. To nieprawda, Panie Passent, ze „Słabość władz spowodowała lukę, którą młodzież spontanicznie wypełniła.” Rzad przez caly czas wykazywal dojrzalosc i opanowanie. Do zadnych awantur nie doszlo, przesilenie minelo wczoraj, dzis zacichnie, a za 2-3 dni krzyzyk pojedzie do sw.Anny. To nie slabosc, ale umiejetnosc postepowania z krnabrnym narodem. Mimo prowokacji, policja okazala sie doskonale wyszkolona i zorganizowana. Obserwowalem kamienne twarze policjantow, ktorym paniusie wrzeszczaly w twarz, ordynarnie i zaczepnie – zaden nawet nie mrugnal. Poruszali sie spokojnie, bez sladu nerwowosci. Po raz pierwszy patrzylem na polska „melicje” z uznaniem. Ale – zmienili sie czasy i ludzie. Tlum tez byl inny niz przed 30 laty. W sumie – sympatyczni ludzie na pieknym trakcie w centrum, zalatwiali swoja polemike o krzyzyku. To nie slabosc wladz, a dojrzalosc w decyzjach, pozwolila mlodziezy byc spontaniczna, normalna, taka jakiej Polacy zazdroscili swiatu przez wiele lat.

    Obawe budzi tylko to, ze Krakowskie, przed Palacem i Bristolem, wpisze sie na trwale w miejsce demonstracji. I jak tu skoczyc na obiad w Europejskiej czy Bristolu ? Gdzie zaparkowac ? Ale – oby wiekszych problemow nie bylo !

  14. Byłam, świetnie się bawiłam. Dawno nie czułam takiej pozytywnej energii w tłumie. Swoboda, lekkość, dowcip, przyjazne uśmiechy wymieniane między nieznajomymi. A po drugiej stronie sztucznie rozmodlona do kamery twarz pana Cejrowskiego. Jestem też ciekawa, jakie ujęcia zdążył „złapać” swoją kamerą pan Pospieszalski.
    Cała ta sytuacja rzeczywiście spycha katolicyzm ku ekstremum niestrawnego dla inteligentnego człowieka. „Obrońcy krzyża” są dla niego największym zagrożeniem.
    Pozdrawiam

  15. A co na to Alexander Kwasniewski? Po jakiego diabla ratyfikowal konkordat, po jakiego diabla wprowadzono katolicka indoktrynacje do szkol?

  16. Jest oczywisty pogląd, że Polska to nie tylko Karkowskie Przedmieście, lecz także Bogatynia. A tam ważniejsze, trudne rzeczy się dzieją. Też preawda. Aczkolwiek trudno pomniejszyć ważność tezy, że 9. sierpnia w Polsce skończył się klerykalizm ( http://wo.blox.pl/html ). Symbolicznie rzecz jasna – proboszczowie i prałaci przegrali kolejne wybory, a w nastepnych są coraz bardziej bez szans. I ta nawałnica większościowej demokracji zmiecie ich. „W nowym pokoleniu wyborców szkolna katecheza wyrobiła miłość do do Kościoła równie skutecznie, jak w moim pokoleniu szkolne zajęcia wyrabiały miłość do Związku Radzieckiego” – pisze W. Orliński. I dalej – „Drodzy obrońcy, przenosiny krzyża do kościoła naprawdę leżą w waszym dobrze pojętym interesie. Zdaje się, że większość z Was jest spoza Warszawy i nie znacie dobrze tego miasta, dlatego nawet nie wiecie, że rozbiliście obozowisko w samym środku szlaku knajpiano-klubowego. (…) Chcielibyście, żeby policja was chroniła przed pijanymi – ale to oni są na tej ulicy u siebie, nie Wy. Sensem remontu tej ulicy – rozpoczętego jeszcze przez Waszego umiłowanego prezydenta – było zrobienie z niej takiego tętniącego życiem zakątka życia knajpianego … . Jeśli chcecie uczcić dokonania Lecha Kaczyńskiego, to uszanujcie zatwierdzoną przez niego wizję Traktu Królewskiego. Jeśli chcecie nocami czuwać i się modlić, to super. Ale naprawdę lepszym miejscem będzie pobliski piękny barokowy kościół, gdzie tłumy naprutych imprezowiczów nie będą się z Was nabijać”.

    Itd, polecam …

  17. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Moj znajomy, ktory prowadzi wlasne przedsiebiorstwo twierdzi, ze jestem jedynym znanym mu mieszkancem Warszawy, ktory istotnie urodzil sie w i pochodzi z Warszawy. Byc moze wiec wlasnie naplyw nowej krwi zachwial nieco obyczajami miejskimi (cos w tym jest – prawda?) Zmiana ekipy rzdzacej to nie katastrofa ale normalny bieg zycia politycznego” Fakt.
    http://bobolowisko.blogspot.com/2010/08/szczesliwi-czasu-nie-licza.html

  18. Dzisiaj rano zadzwoniłem do Dede, kumpla z ogólniaka, który mieszka pod Warszawą.

    – Składam Ci kondolencje z okazji czwartej miesięcznicy tragedii smoleńskiej – zacząłem w te słowa, bo Dede nie wierzy nawet w jedno słowo Tuska i Komorowskiego. Potem opowiedziałem mu jak małżonka moja się miewa, on zawsze pyta, co już przestało mnie ekscytować, wreszcie zapytałem o młode pokolenie.

    – Owszem, wnuki są u nas „na przechowaniu”, bo młodzi gdzieś szli wczoraj wieczorem – spowiadał się Dede, ale udał, że nie wie gdzie córki poszły.

    – Pewnie poszły pospacerować po Starym Mieście, potem na Plac Zamkowy zaszły, aż koło jedenastej znalazły się pod Kordegardą – zapytałem, ale on nawet pary nie puszcza z ust.

    – Słabo cie słyszę – bąknął Dede.

    – A pamiętasz jak raz szliśmy od Kuchcika, przez Staropolską do tej knajpy przy Placu Zamkowym? – zapytułem z drugiej mańki, też nie pamiętał nazwy, tylko to, że miód tam piliśmy.

    – A mówiłeś, że żyjesz tylko przeszłością. I co to za życie, gdy ledwo co pamietasz – prztykałem go, ale zmilczał i zaczął opowiadać o kolejnej ulewie, która zalały mu ogród i całą okolicę. Już chciałem podnieść go na duchu, że przecież dach nie przecieka, ale sobie przypomniałem, że właśniego z tego dachu spadł był w czasie instalacji i się połamał do reszty, więc jeszcze trochę z nim pobiadoliłem, na koniec zapowiedziałem, że zadzwonię za miesiąc, 10. września. Po następnej ulewie – pomyślałem.

  19. Oglądałam wczoraj relację w TVP INFO i odniosłam nieodparte wrażenie, że ksiądz profesor był pełen obaw o to że sprawy zaszły o jeden krzyż za daleko, a jeszcze i ciągu dalszego się spodziewać może.

  20. Daniel przedzierzgnął się w myśliwego…

  21. Gratuluję serdecznie i brawo! Bardzo się cieszę, że ktoś ma podobną opinię do mojej. Dzisiaj, gdy pisałem w blogu http://marcin.anglista.edu.pl o tym, miałem wrażenie, że tylko ja to tak oceniam, powoli przybywa wpisów patrzących na to wszystko ze spokojem.

  22. Michał pisze:
    2010-08-10 o godz. 18:17
    (…) „już tylko krok do kolejnego spędu, nie ad hoc, który nie musi już być tak łagodny, wystarczy sprawna ekipa profesjonalistów, żeby taki tłum poprowadzić do boju” (…)

    Histeryzujesz, imienniku. Jaki bój? Jakie zagrożenie? Było smiesznie i imprezowo, taki „Piknik Golgota”. Społeczeństwo odśmiało Kaczorka, babcie moherowe i całą tę hucpę. A problem rozwiąże się sam: „minie sierpień, minie wrzesień, już październik i znów jesień, rozpostarła melancholii mglisty woal”; przyjdą przymrozki, słota i szaruga, „krzyżowcy” podmarzną i zamokną i sami w trybie cito zaniosą krzyż do kościoła. Na razie atrakcja turystyczna prima sort.

  23. Czas najwyższy odesłać nekropolitykę na śmietnik. Najlepiej ze śmiechem na ustach, aby wyznawcy swojego wodza poczuli śmieszność swojego „godnego”chadzania pod krzyż, a potem „godnego” chadzania do domu. Czas przywrócić przestrzeń publiczną żywym.

  24. Kaca moralnego nie mam ale na Krzyż jako symbol miłości Boga do człowieka, zaczynam patrzeć trochę inaczej.Jestem pokoleniem które w czasach edukacji przeżyło wprowadzenie i wyrzucenie krzyży z klas szkolnych.Nabyte wręcz ateistyczne przekonania nigdy jednak nie podważały w mojej świadomości,krzyża jako symbolu bezgranicznej miłości Boga do człowieka. Dlatego nie rozumiem goracej modlitwy właśnie pod tym krzyżem,stojacym właśnie w w tym miejscu.Oczywiście złozenie kwiatów jest demonstracją polityczną.Ale modlitwa, która może
    być przyczyną zgorszenia?Pomylenie z poplataniem.

  25. the mentor pisze:
    2010-08-10 o godz. 18:38
    (…)
    W miedzyczasie Donek Tusk stal sie dyktatorem Polski (…) po ponownym wygraniu w cuglach wyborow partyjnych (…) dalej jest on Premierem, Prezesem Rady Misistrow, namiestnikiem wiekszosci poselskiej w Sejmie i zwierzchnikiem Prezydenta. (…)

    W kwestii formalnej: premier i prezes rady ministrów to jedna i ta sama funkcja. W kwestii merytorycznej: PO nie skupiłoby tyle władzy, gdyby nie nieudolność opozycji. Co więcej, psychiatryczne odjazdy Jarosława, „wojna krzyżowa” i próby mitologizacji Lecha Kaczyńskiego skutecznie odwracają uwagę społeczeństwa od realnych problemów. Ale tym się, proszę Pana, powinno zająć PiS (a nie akurat Passent). PiS tymczasem zajmuje się asystowaniem prezesowi w „szaleństwie króla Jerzego”. Pretensje o to proszę zgłaszać na partyjnych konwektyklach PiSu, a nie na blogu Passenta.

  26. Na to Bogoojczyźniane zadęcie i nadęcie przydałby się ktoś a’la major Fydrych ze swoją Pomarańczową Alternatywą.
    Chętnych – sądząc po wczorajszym hapeningu nie brakowało by. Trzeba tylko nadać temu właściwą prześmiewno-satyryczną oprawę, no i … nie bać się.
    Może ujawni się nowy Major ? Cazs ku temu byłby stosowny. 😉

  27. Widziałam sondaż, z którego wynikało, ze 71% Polaków jest za usunięciem krzyża sprzed pałacu. 9% nie miało zdania. 20% to ci, którzy chcieli zdecydowanie i raczej tego aby krzyż pozostał tam gdzie jest. Puki co spełnia się wola tych 20% społeczeństwa, a podobno żyjemy w państwie demokratycznym.

  28. I tak, o dziwo, katqastrofqa smolenska, spowodowala ze kwestia spychana przez lat na margines, trafila do kluczowej debaty.
    Kwestia ta to teza o katolickiej jednosci moralno-politycznej narodu.

    Juz nie, juz druga, niezainteresowana religia strona, mowi wlasnym glosem- artykuuje swe potrzeby.

    Czas na wielka obyczajowa zmiane- zdesakralizowanie panstwa.
    Na to by Polska przestala byc posrod najbardziej zacofnych krajow Europy.

    Tylko kto to zrobi? Kto bedzie glosem tych ktorzy oczekuja swieckiego panstwa?

    SLD? To pali cly potencjal sprawy.
    p.Palikot? Nie, boo to jego wyjscie ze struktury wygrywajacej.

    Kto?

  29. WODNIK53. Śledzę Twoją dyskusję, jeżeli tak to można nazwać z TO. To nie na nasz wymiar, to kultura zaoceaniczna pełna chamstwa, arogancji i pychy. Jedyne argumenty to z tupetem powtarzane informacje z FoxNews, głównego źródła wiedzy i edukacji. Dla ćwierć inteligentów. Raczej zaprzestać, bo szkoda wysiłku i nerwów. Posiadam z nim własne doświadczenie, na trudne pytania nie odpowiada.
    Serdecznie pozdrawiam.

  30. Witam.Co do meritum- yes, yes, yes.Ale….
    Panie Redaktorze- z pewna taka niesmialoscia- sprzed, sprzed… nie „z przed”….znaczy sie :from before…
    (ale to niestety nie pierwszy raz, oby ostatni).
    Pozdrawiam

  31. Niczym Cuvier – ten co z jednej kosteczki potrafil odtworzyc caly szkielet kopalnego gada – staaram sie przewidziec jaki bedzie nastepny krok w procesie kanonizowania Lecha Kaczynskiego przez jego rozszalalego brata.
    Zginal w wypadku samolotowym, a zdrowy rozsadek wskazuje, ze sam do tego sie przyczynil, nastepnie okazalo sie, ze polegl jak zolnierz, potem stal sie ofiara zbrodni, udalo sie go pochowac na Wawelu, udalo sie zorganizowac miejsce kultu z krzryzem pod Palacem, usunieta reklame piwa szydzaca ze swietych szczatkow, a dalej grupa krakowskich radnych Pisu przeglosuje,ze Zamek krolewski w Krakowie bedzie sie nazywal Wawelem imienia Lecha Kaczynskiego, kosciol sie ugnie i kardynal Dziwisz poprosi papieza, aby tymczasowo odlozyl na bok kanonizacje Jana Pawla, a zajal sie wartko np. w trzy dni beatyfikacja Lecha(Przeciez nie bylo jeszcze w srod swietych Lecha). Nastepnie szczatki sw. Lecha powedruja do wszystkich kosciolow, gdzie rozne nawiedzone babiny beda spiewac Barke i Z Ziemi Wolskiej do Wolski. Jesli ktos potrafi przewidiec dalszy ciag , to prosze o wskqazowki.
    Pozdrawiam LP

  32. Ja jak zwykle z pytaniem.
    Tym razem do Zosienki.
    Czy zechcesz szanowna wyjasnic jak to jest z CZYSTA POLSKA RASA?
    Dotychczas jezeli chodzilo o czysta to zwykle to byla wyborowa
    Jesli zas mowiono o polskiej to byla polska zwisloucha /taka rasa swin/
    Natomiast nie natknolem sie na czysta rase polska w odniesieniu np do czlowieka nie mowiac juz o Kmicicu /bez urazy/
    Owszem pamietam z historii jak propagowano wzorzec rasy germanskiej jako piegowatego blondyna choc w realu byl blondynem jak Hitler , smuklym jak Goering i wysportowany jak Gebels.
    Zechciej wiec Pani oswiecic mnie w tej materii bym wiedzial zawsze z kim mam do czynienia z orginalem czy tez z podrobka.
    Jesli mozna to jeszcze slowko do Qby z uzupelnieniem o tych malych i halasliwych. Otoz maja taka nature ze ciagle podnosza noge a nie maja czym jak w tym powiedzonku Awdiejewa /daj pan na piwo bo chcemy sikac a nie mamy czym/ dlatego nawet jak nie maja czym to noge podnosza przy ludziach przerastajacymi ich wyobraznie.
    Taki to nawet Giewont by obsikal nie mowiac o obszczekaniu a nawet czyms jeszcze.
    A co do wczorajszego zgromadzenia to ono pokazalo prawdziwa twarz polakow ,mlodych, radosnych , kpiarskich , cieszacych sie zyciem i nie szukajacych zwady.
    Uklony.

  33. absolwent, 10.47. Te koszmarne, jak nazywasz afery finansowe kościoła to nic nowego. To tylko próba dostosowania metod menagmentu, bankowości, prania pieniędzy i mózgów, przekrętów, udziału mafii i narkobiznesu z udziałem mediów do nowych warunków, do współczesności. Jezuici już nie wystarczają, już wypełnili swoją rolę. Niektórym udało się wyrwać z tych pęt. Niestety Polska z udziałem i z pomocą Solidarności i kombatantów została totalnie zniewolona i obezwładniona. Afery w kościele mają miejsce od zarania jego istnienia. Opisuje to dokładnie niemiecki teolog Karlheintz Deschner w wielkim 7 tomowym dziele pt. „Kryminalna historia chrześcijaństwa”. Warto przeczytać. To obezwładnienie Polski nie obyło się bez znacznego udziału ogłupiałych owieczek, czyli obywateli. Dziś na manifestację w obronie konstytucji, czyli własnej wolności i praw przyszło zaledwie kilkaset osób. Dlaczego nie kilkaset tysięcy jak w Hiszpanii lub Francji? Dlatego, że wszystko mają w dupie i boją się, są leniwi, niechlujni, abnegaci.

  34. Ze akcja udala sie nadzwyczajnie swiadczy tytul glownej relacji spod Palacu w Rzeczpospolitej: KAC PO CYRKU POD KRZYZEM.

    Bardzo kwasne winogrona, bardzo 😉

  35. głos ludu pisze:

    2010-08-10 o godz. 17:54

    patriota idiota

    p.s.

    a obiecal oswiecenie…

    Slawomirski

  36. Całkowity SUKCES , zupełnie sprzeczny z intencjami polityki braci K .
    1. Pojednanie z Rosją ( za cenę tylko 96 ofiar ) !!!
    2. Pierwsze jaskółki veta ws. zawłaszczania Państwa przez siły klerykalne !!!

  37. ET pisze:
    2010-08-10 o godz. 16:59

    „…przy wszechobecnosci mediow oraz powszechnosci polityki bierzemy jednak wszyscy we wszytskim udzial. Pozostaje otwarta kwestia czy czynnie czy biernie. ”
    Jeżeli nie oglądam tv, nie słucham radia i nie czytam codziennych gazet, to czy ciągle biorę udział w polityce? I co to oznacza brać „bierny udział”? Jeżeli wbrew poglądom szedłem w pochodzie pierwszomajowym, to udział mój był czynny. Mieszkając w kraju katolickim z milionem kościołów, pozostaję czynnym ateistą i nie biorę żadnego udziału w ich obrzędach. Czy jestem biernym katolikiem?
    „Bierny udział” jest nowotworem złośliwym wymyślonym, przez polityków. Nie ma czegoś takiego. To jak bycie trochę w ciąży.

    „Wbrew pozorom kryteria fachowosci polityka sa bardzo proste; o fachowosci swiadczy jego skutecznosc. ”
    Stwierdzenie typu kula jest okrągła. Chodzi o kryterium działania polityka. Jeżeli założymy, że polityk jest uczciwy (cuda się zdarzają?) i szczerze przedstawia swój program działania, to po wygraniu przez niego wyborów łatwo jest ocenić jego sprawność (skuteczność). Cóż jednak począć z rzeczywistością, w której politycy (w USA, w Rosji, W RFN, w Polsce, itd.) obiecują cuda w kampanii wyborczej, a po wygraniu wyborów realizują jakieś dziwne cele (na ogół tajne ze względów bezpieczeństwa narodowego). W Polsce (i nie tylko) politykiem zostaje się, by się dorobić lub by być kimś, czyli mieć coś jeszcze przed nazwiskiem (prezes, minister, poseł, itd.). Jakakolwiek realizacja jakichkolwiek obietnic nie wchodzi w rachubę, nie jest nawet planowana. O jakiej skuteczności polityka możemy więc mówić?

    Co do życzliwych (niewątpliwie) rad – mam już sporo lat za sobą, tysiące przeczytanych książek (również rozpraw filozoficznych) oraz lata działalności społecznej, medialnej, gospodarczej, a nawet politycznej. Troszkę wiem więc, o czym piszę.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  38. Wczoraj przede wszystkim ośmieszono świętoszków – hipokrytów. Na czele z Kaczyńskim, Lisickim i Terlikowskim.

  39. Szanowny Gospodarzu,

    w kolejnym Pańskim wpisie zauważyłem zwrot ” z przed”. Według „Słowniczka ortograficznego” Jodłowskiego i Taszyckiego (wydanie 1990) winno być „sprzed (kogoś, czegoś)”.
    Chyba, że przegapiłem jakąś reformę pisowni. W takim wypadku proszę o wybaczenie.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  40. Dlaczego Jarek Kaczyński jest taki wściekły ? Tyle wysiłków a wyszło …..
    ODWROTNIE !

  41. telegraphic observer

    to jeszcze tak do poprzedniego wpisu, Krzyzacy Bogurodzice? A dwie nagie Miecie beda?

    hi hi

  42. Wreszcie jakiś ruch zwolenników usunięcia krzyża! Było „w miarę” spokojnie, pyskówki, lekkie bójki.. Oglądałem wywiad z panem Napieralskim w TVN i zgadzam się z nim, że to dobry moment, by popędzic trochę kler m.in. zlikwidowanie reigii w szkołach. To są ogromne oszczędności! Licząc, że w Polsce jest 59246 i w każdej z nich jest jeden uczący ksiądz, który kosztuje państwo 2000zł miesięcznie, mamy ok. 118 mln złotych.. W skali roku jest to ok. 1,4 mld złotych. W takim razie „bye” religio ze szkół a witaj w salkach katechetycznych!

  43. Dobry wieczor, nie zgadzam sie z teza, ze wladza jest bezradna, to Kosciol jest bezradny a Pan Kaczynski ostaly przy przegranym zyciu, bezradnie usiluje podtrzymywac kult swojego brata. Wladza nie jest bezradna, wladza celowo nie podejmuje zadnych krokow, spoleczenstwo musi sie zorganizowac, przeciez nie zyjemy w panstwie totalitarnym, nie musimy wszelkich krokow spodziewac sie od wladzy, spoleczenstwo musi odreagowac, zarowno zwolennicy jak i przeciwnicy, a Krzyz sie sam obroni, na pewno wcale nie dzieki jego tzw obroncom, amen

  44. Passent:
    „Wczorajsze, wieczorne zgromadzenie przed pałacem prezydenckim, zainicjowane przez Dominika Tarasa, kucharza z ASP, było wydarzeniem ze wszech miar pożądanym i znaczącym.”

    Zdjecia autorytetu moralnego pana Passenta: Dominik Taras znajduje upodobanie w fotografowaniu sie z bronia w sposob typowy dla uczniow, ktorzy nastepnie w amoku dokonuja masakry w szkolach:
    http://rebelya.pl/discussion/5145/?Focus=135877
    Oczywiscie tzw. „Obroncy Krzyza” sa podpuszczeni przez Kaczynskiego, a Taras i jego niezorientowane wyrostki nie znajduja sie pod wplywem mediow PO…

    Passent:
    „Nareszcie tysiące ludzi wystąpiły w obronie państwa świeckiego i ładu demokratycznego, przeciwko bezradności władz.”

    Bzdura! Tzw. „Obroncy Krzyza” demonstruja w ramach swieckiego panstwa prawa, a swa demonstracja umacniaja polska demokracje. Wladza mogla od dawna zalatwic sprawe: nie nalezalo domagac sie usuniecia krzyza, lecz zaproponowac oficjalnie (prezydent W-Wy lub Komorowski) zaangazowanym obywatelom konkurs na upamietnienie Smolenska. Za zaostrzenie sytuacji odpowiada PO, ktore celowo rozdmuchuje sprawe liczac na zatarcie sladow swej nieudolnosci.

    Passent:
    **Polska, która potrafi nie tylko zaciskać zęby, ale i pokazać je w szerokim uśmiechu. Tysiące ludzi, z których część skandowała „Do koś-cio-ła! Do koś-cio-ła!”, inna miała żartobliwe koszulki czy napisy, w rodzaju „Płaci mi Moskwa”, „Żydokomuna pozdrawia”, czy „Szła dzieweczka do Jareczka”. Okazało się, że obok Polski Jana Pospieszalskiego (Solidarni 2010), istnieje inna Polska – także solidarna, ale z państwem świeckim, z poszanowaniem prawa, z mniejszościami religijnymi, z tolerancją.**

    To manipulacja. Taras i podpuszczeni przez media PO Niezorientowani przyszli na zabawe pod Palacem, a nie po to, by podwazac film Pospieszalskiego „Solidarni 2010”. Ci podpuszczeni przez media PO demonstranci nie rozumieja kontekstu politycznego calej sprawy – oni powinni zarzadac dymisji odpowiedzialnego za Smolensk rzadu PO, a nie atakowac „obroncow krzyza”.

    Pod Krzyzem spotkali sie ludzie, ktorzy niezrecznie jesli chodzi o forme, ale szczerze wystepuja przeciw rzadom PO, w ktorej slusznie widza jaskrawa nieudolnosc rzadzenia i zastepowanie demokracji oligarchia. Ci ludzie dzialaja z namyslem i biora Polske i swa obywatelska odopwiedzialnosc bardzo na serio. Oraz ich przeciwnicy, ktorzy wystepuja przeciwko rzeczom ubocznym i powierzchownym: ich mysl wyczerpuje sie na czepianiu sie formy wypowiedzi „obroncow krzyza” – wydaje im sie, ze wysmiewajac sie z doswiadczonych zyciem, i PRL-em, ludzi, sami automatycznie staja sie lepsi, nowoczesniejsi, ale angielskiego nie znali przed i po swojej „kontr-demonstracji” (o ile takie okreslenie w ogole pasuje, bo im chodzi o glupawa rozrobe i zabawe na koszt wskazanych przez media PO ludzi). Atak na Pospieszalskiego i „Solidarni 2010”, i w ogole jakas glebsza mysl, insynuuje im Passent i reszta mediow PO.

  45. Paradoksalnie powodz spada rzadowi z nieba , moze on wykazac sie aktywnoscia i programem pozytywnym, krzyz spada na druga pozycje w news’ach .Premier mowi ,ze „obroncy” to czesc demokracji ,prezydent spotyka sie z politykami z sasiednich krajow ,wizytuje tereny zalane .To jest antidotum na zawlaszczanie i rozporzadzanie przez Kaczynskiego przestrzenia publiczna.Smolenska hucpa sluzy stworzeniu mitu zalozycielskiego piatej RP?Kaczynski nie liczac sie ze skutkami ,ryje row w spoleczenstwie w czym pomaga mu wydatnie kosciol katolicki,zaczal,nie baczc na skutki, od nieskrywanego uczestnictwa w kampanii prezydenckieji kontynuuje nie zajmujac stanowiska

  46. W Rz. ubolewają, że zbyt dużą winą za te wszystkie ekscesy pod pałacem prezydenckim związane z krzyżem obwinia się Kościół. Chyba sprawa jest prosta – wina jest adekwatna do zaangażowania się politycznego. Przynajmniej moim zdaniem.

  47. Tak, wczorajsza impreza młodzieżowa, jak i dzisiejszy wiec, dają nieco nadziei. Jednocześnie jednak abp Michalik udzielił wywiadu Rzepie i jest to wynurzenie dość przerażające. Czcigodny hierarcha mówi otóż, że pod krzyżem modli się naród. A nikt narodu nie słucha i to musi skończyć się wielkim gniewem{rewolucją? Kontrreformacją?} Ostro dostaje się prezydentowi, rządowi PO, mediom, inteligencji etc, etc i zupełnie delikatnie PIS-owi. Tak ogólnie rzecz biorąc, trzeba NARODU słuchać i natychmiast postawić pomnik tym z Katynia i tym ze Smoleńska, bo nas stać na to. Wiele jest w wypowiedzi abp Michalika pojęć i poglądów rodem z przedrewolucyjnej Francji, a mnie się nawet nie chce tego komentować. Namawiam do przeczytania.

  48. Bylo fajnie ! Bardzo się cieszę, że moglem to wszystko zobaczyc na żywo. zarówno nocny zlot pod Palacem, jak i manife na Pl. Konstytucji.

    Obyś żyl w ciekawych czasach….

    Choć tak naprawdę, to jest to paranoja pierwszej jakości.

    Pozdrawiam wakacyjnie.

  49. Wspaniale, ze tylu mlodych ludzi przyszlo na manifestacje. Juz zaczalem watpic, czy sa ludzie w Polsce, ktorzy chca bronic wolnosci przekonan w Naszym Kraju w bardzo napietej i „nieprzyjemnej” atmosferze. Czy to jest naprawdze tak trudne dla nas przylaczyc sie i przekazac co myslimy?

    Jestem zafascynowany, jak Amerykanie bronia swoich konstytucyjnych wolnosci. Choc Amerykanie sa o wiele bardziej i autentycznie religijni anlizeli Polacy, to jednak bronia strefy publicznej przed zaborem przed jakas jedna nawet najbardziej sluszna religie. Czy to tak ciezko zrozumiec?

    Dzieki, ze znalezli sie ludzie w Polsce, ktorzy sie ujeli za naszymi konstytucyjnymi prawami, chociaz moze nie do konca to wypowiadajac. Mam nadzieje na wiecej i nie ma to nic wspolnego z tak zwana „lewica Pana Napierlskiego”. Pamietajmy jak destrucyjna moze byc lewica w swojej ekstremalnej komunistycznym wydaniu zapominajac o wolnosciach naleznym ludziom o troche innych pogladach. Czy wolnosc musi byc przywlaszczana? Czy nie powinna byc po prostu w nas?

    Ojcowie zalozyciele Ameryki wiedzieli jak destrutywna moze byc religia. Ten laicki character Ameryki powinien zastanowic apologetow Ameryki z PIS. Ci ludzie probuja sie zwiazac bezmyslnie z religijna ekstema w Ameryce bez zrozumienia jak mogla powstac tak fajnie laicka Ameryka. Ta laicka Ameryka pozwala istniec takim religijnym ekstremom i to w imie Konstytucji Ojcow Zalozycieli. Co Ojcowie Zalozyciele Polskiej Kostytucji II RP na to co sie dzieje dzisiaj w domenie publicznej?

    Apel. Ojcowie Kosciola jezeli nie mozecie pomoc, zaszyjcie sie w swoich „jaskiniach dumania” i zastanowcie sie, czy rzeczywiscie jestescie potrzebni swoim wiernym w kontakcie z Bogiem. Chyba tylko szkodzicie, i sadze ze wiekszasc Was. Moze powinniscie przemyslec koleje Reformacje. Byc moze zbyt pozno, jutro widmo pustyni w kosciolach.

  50. Mam nadzieje, ze tych porabanycg ludzi od krzyza jak najszybciej trafi szlag.

  51. Wzburzyłem się oglądając przed chwilą dyskusję w TVN. Jacek-kłamca*-Kurski po raz kolejmy manipulował danymi na zasadzie „ciemy lud to kupi”. Chodziło o sondaż w sprawie krzyża, a konkretniej o to by w miejscu krzyża stanął pomnik. Brzmiało to mniej więcej tak, że zwloennicy przeniesienia krzyża (ponad 70% respondentów) chcą równocześnie by w TYM MIEJSCU stanął pomnik (również ponad 70 procent rspondentów sonadzu opowiedziało się za takim rozwiązaniem). I że z matematyki wynika, że te dwiue wielkości są tożsame…

    Dokładne dane z sonadażu dostępne są tutaj:

    http://www.tvn24.pl/0,1668597,0,1,sondaz-krzyz-powinien-zostac-przeniesiony,wiadomosc.html

    Moim skromnym zdaniem w żaden sposób z tego sonadżu nie wynika, że istnieje jakakolwiek większość, która pragnęłaby pomnika na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim (że już nie wspomnę o formie pomnika: obelisk? tablica? monument?).

    Jacek-kłamca*-Kurski wspomniał też o legendzie Prezydenta Kaczyńskiego…

    W związku z tym stawiam pytanie: kto słyszał legendę o Prezydencie Kaczyńskim?
    Czy chodzi o legendę pt. „18 wet Prezydenta”?
    A może o legendę „Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania”?
    A może jeszcze legendę pt.: „Spieprzaj dziadu”?
    lub ‚Małpa w czerwonym”?
    albo jeszcze
    „Irasiad jest bardzo zdenerwowany”?
    Czy może o „mechanizm z Joaniny”, o którym jakby wszyscy zapomnieli…

    Szanowni publicyści – apeluję, by przypominać społeczeństwu, jaka w rzeczywistości była prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Nie wolno chować się za polskie „O zmarłych tylko dobrze”. Nie wiem jakim człowiekiem był zmarły Lech Kaczyński, ale w moim (i zdaje się jednak większości społeczeństwa) przekonaniu prezydentem był kiepskim…

    I nie dopuśćmy teraz by na zasadzie „ciemny lud to kupi” jeden kłamca* Jacek Kurski, wraz ze swoim patronem-kłamcą* Jarosławem Kaczyńskim instrumentalnie budowali legendę o zmarłym Lechu Kaczyńskim

    Pozdrawiam

    Paweł

    * Kłamca – z tzw. ostrożności procesowej terminu tego używam w odniesieniu do prawomocnych wyroków Sądów w sprawach przeciw ww. osobom

  52. Macierewicz, Kaczynscy to ludzie z KOR i S i oni nigdy w tym towarzystwie nie odstawali swoimi zachowaniami. Teraz jako konkurenci do koryta stali sie nie wygodni. Poza tym odwracaja uwage od zobowiazan przedwyborczych i przewalow Tuska i PO.

    Ten cyrk na Krakowskim Przedmieściu już raz przerabialiśmy i wtedy było cacy. Cały KOR i S świętowały, a dzisiaj cześć z nich nosem kreci na jeden więcej krzyż . Przez 21 lat, obstawili i obwiesili cala Polskę krzyżami ze nie można się w by o krzyż nie zahaczyć. Pielgrzymki blokuja ruch na drogach a tu proszę, ten jeden, jedyny krzyż im przeszkadza. I to nawet katolikowi, prezydentowi, hr. Komorowskiemu.

    Dzięki obrońcom krzyża, okazało się ze ludzie są w stanie pogonić biskupa i klechów, czyli brązowe nosy premiera Tuska, prezydenta hr. Komorowskiego i reszty rządzącej ferajny są niepotrzebne.

  53. Napisałem u Pana Waldemara Kuczyńskiego, że dla mnie to jest wydarzenie niezmiernej wagi. Po raz pierwszy w historii Nowej Polski młodzież poczuła swoją siłę. Ma dosyć agresji i durnowatości PiSu, kłamstw i pazerności Kościoła oraz niezdecydowania i koniunkturalności PO. A ponieważ SLD również im nie odpowiada, jesteśmy świadkami powstania póki co nowego ruchu, wolnego, demokratycznego, bez obciążeń historycznych. Może w przyszłości powstanie partia np. o nazwie „Zieloni”, całkowicie ateistyczna bez średniowiecznych szamanów, walcząca o zdrowe zasady liberalizmu, zarówno obyczajowego (światopoglądowego), jak i gospodarczego, oraz ochrony przyrody.
    Kochana młodzież, przyjdźcie jak najszybciej.

  54. MENTOR: Nie czuję sie w obowiązku pisać, co „Donek” ma zamiar zrobić ze swoją „dyktaturą”, ponieważ ja tego bloga nie prowadzę z obowiązku, a tylko dla przyjemności Państwa i mojej. Poza tym, co to za dyktator, który nie może sobie poradzić z grupką fanatyków u wrót pałacu? Trudno sobie wyobrazić władzę bardziej liberalną i bezwolną. Co „Donek” ma zamiar robić – powiedział kilka dni temu na konferencji prasowej, chce administrować, krok po kroczku, żeby nikogo nie bolało i żeby dzisiejsze pokolenia nie poświęcały się dla swoich następców. Poniewaz Tusk i Platforma wygrywają kolejne wybory – widocznie Polacy tego chcą. A kogo mają chcieć? PiS-u, który oszalał? SLD, które nie potrafi zorganizować wiecu na Placu Konstytucji? Wiele w „dyktaturze” mi się nie podoba, jak choćby wybór prof. Ireny Lipowicz na RPO, bagatelizowanie mediów publicznych, czy lekkomyślne kontakty z p. Sobiesiakiem. Pozostaje wywieranie presji na PO i na „Donka”, bo nie bardzo jest kim ich zastąpić.

    JSG: Rzeczywiście, SLD na Placu Konstytucji dało plamę. Mam relację od naocznych świadków, dokładnie taką jak Pan pisze. Klapa. Zobaczymy czy i jak wytłumaczy to Napieralski. Pozdrawiam.

  55. „w czasie mszy w archikatedrze, odczytano apel z żądaniem wyjaśnienia przyczyn smoleńskiej katastrofy i ‚postawienia winnych przed sądem’. – Domagajmy się rozliczenia tych wszystkich, którzy odmawiając prezydentowi prawa do uczczenia poległych w Katyniu, doprowadzili do tego, że nie zapewniono mu należytych środków bezpieczeństwa. Niech winni tej tragedii staną przed sądem ”
    Bardzo wygodne zadanie, bo winowajca juz bezpieczny na Wawelu.
    Eskalacja zadan postepuje. Obrazanie inteligencji przecietnego zjadacza chleba osiagnelo rozmiary przekraczajace wszeklie wyobrazenia !
    A to wcale nie koniec…
    Matka Kaczynskich ma patronowac budowie pomnika !
    W nastepnym kroku, Jaroslaw stanie na czele Komitetu budowy pomnika na swoja wlasna czesc !

  56. Wszystko racja. Obawiam się tylko, że walka śmiechem akurat z tą częścią społeczeństwa, która jest zaangażowana w tzw. „obronę krzyża” może okazać się mało skuteczna. Sądząc po „intelektualnym zapleczu” tej frakcji poczucie humoru, a co za tym idzie i zdolność do rozumienia aluzji, jest praktycznie zerowe. Tak więc może tak być, że jedynie osoby i tak rozumiejące absurdalność tej całej sytuacji, dobrze się bawią.

  57. Zarwałam noc,żeby obejrzeć „akcję krzyż” w tv. Zachwyciło mnie to zgromadzenie młodych z pełnym uzębieniem, żartujących, wolnych od fobii.
    Może to bąbelkowanie obywatelskiego państwa, a może tylko zabawa?.
    Rano ujrzałam w telewizorze kolejną procesję grozy, „akcję trumna”.
    Może pełzający zapateryzm ma jednak szanse u nas…

  58. no coz, sam jestem zdumiony wspaniala organizacja happenigu i pomyslec, ze mlodziez skrzyknela sie w 2 dni i wyszla tysiacami na ulice. Ehh..czasy Solidarnosci sie przypominaja.
    A juz myslalem ze spoleczenstwo obywatelskie nie istnieje – a oni sa, sa mlodzi, smiejacy, europejscy . Smiechem powala kazda dyktature.

    Brawo.

  59. „Platformy, mediów, Żydów i innych nieszczęść.” „Żydokomuna pozdrawia”,

    Czy można jeszcze pisać w Polsce felietony bez targania chalatem jakiegoś Żyda !!!!? Autora jakoś nie bylo widać – co NIESTETY pasuje do stereotypów – o Żydach wlaśnie. Byl za to Sz.P. Cejrowski – reprezentujący chyba Polonię Ameryki Poludniowej (też USOPAL !!?)
    A krzyż dalej stoi i żaden Passent,Michnik ani Wajda nic nie zrobią !
    Szczucie Passenta na krzyz ukazuje jak bardzo kluje go w oczy symbol mordestwa Jezusa z Nazaretu. Ale cóż – morderstwa nie ulegają przedawnieniu.

  60. Zastanawiam się czy ta cała akcja obrony krzyża to nie jest sprawka PO, żeby przysłonić problemy rządu związane z podwyżką podatków, powodzią czy dziurą budżetową. Trochę dziwne, ze służby (podległe przecież rządowi) nie kwapią się żeby zrobić porządek przed pałacem prezydenckim. Również proplatformerskie media ciągle zajmują się krzyżem, a sprawy gospodarcze kraju gdzieś schowały(może pod dywan?).
    No i jeszcze ta krytyka tych, którzy chcą tylko przestrzegania konstytucji przez władzę i kościół.

  61. Jeśli „the mentor” ma rację, to przez dwa lata dyktatorami byli Kaczyńscy. Jak trudno dojrzeć belke w oku własnym.
    Fraternizowanie się z Premierem świadczy o niemodyfikowanym pochodzeniu robotniczo człopskim.

  62. Jezus Chrystus

    Alez on namieszal ludziom w glowach. W dwa tysiace lat po jego smierci spektakl jest kontynuowany. Tym razem Polacy okladaja sie w imie jedynej i slusznej prawdy. Klip viedo ukazuje pare rodakow okladajacych sie piesciami na slupie latarni ulicznej. Juz samo to wystarczy. A tu Jezus i jego krzyz.

    A co robia psychiatrzy?

    http://www.youtube.com/watch?v=KYLsQKV7Pwc&feature=player_embedded#!

    z bogiem

    Slawomirski

  63. Gratuluje panu pozytywnego podejscia do ponurej prawdy – kraj nad Odrowisla jest i przez nastepne dwa-trzy pokolenia bedzie pod wladza absolutna papistow.

    Jestescie po prostu folwarkiem czy kolonia Watykanu i proby szukania sladu zmian w istniejacej sytuacji sa smieszne. Starzy i brzydcy faceci w teatralnych strojach wladzy raz zyskanej nie oddadza bo ktoz bylby taki glupi? Im mozna wiele wytknac, na przyklad kosmiczna oblude lub brak poczucia smiesznosci, ale nie glupote.

    A apologetom nowego rezimu mozna powiedziewc tylko jedno – dobrze wam tak matoly, PRL wam uwierala i godnosci robotniczej brakowalo!

  64. komuna szczęśliwie i zasłużenie padła, ale odruchowa, podprogowa nienawiść do katolicyzmu, tak kiedyś buzująca na zebraniach aktywu u dużej części lewicy pozostała… to dopiero musi być osamotnienie w katolickiej Polsce…

    jeszcze parę dni temu (po poprzedniej demonstracji) tyle było tutaj wezwań do pałowania i lamentów, że państwo niepałujące okazało się za słabe

    ciekawe, czy teraz ktokolwiek zapłacze nad niespałowaniem lewaków antyklerykalnych… w imię siły państwa!

    towarzysze odwagi!

  65. Calego narodu nie da sie chyba ukrzyzowac . Gorzej z podpalaniem. Pochodnie juz sie wlasnie pokazaly.

  66. _leszek pisze:
    2010-08-10 o godz. 17:48

    Na to samo zwrocilam uwage: widzac wczoraj te tlumy na Krakowskim Przedmiesciu ze zdumieniem uslyszalam, ze wg szacunkow policji jest tam ok. kilku tysiecy (5 tys.) ludzi.
    Poniewaz nie potrafie ocenic liczby uczestnikow jakiegos zgromadzenia, zawsze polegam na informacji podawanej przez media.
    No i teraz sie zdumialam!
    No bo jak to? Podobnie wygladalo Krakowskie Przedmiscie w dni zaloby, a mowiono wowczas, ze sa tam setki tysiecy ludzi. Naiwnie wierzylam.
    Teraz okazalo sie, ze to zaledwie kilka tysiecy:)
    No ladnie:) Ciekawe, czy sa jakies wiarygodne dane na temat liczby osob, ktore oddaly hold trumnie Lecha i Marii K.
    Bo jakis pisowiec cos brzeczal, ze 1,5 mln… Teraz widze, ze to fizycznie niemozliwe:)

  67. Sylwek pisze:
    2010-08-10 o godz. 18:27

    Zaprawde bezcenna byla mina Terlikowskiego:) I te jego komentarze, ze obroncow krzyza byloby oczywiscie wiecej, ale wielu przeciez mieszka poza Warszawa! Tak jakby przeciwnikow krzyza poza Warszawa nie bylo;)
    Sama bym sie pofatygowala pod Palac, gdybym miala blizej. I nie spiewalabym Roty, oj nie:)

  68. the mentor pisze:
    2010-08-10 o godz. 18:38
    „Faktem jest Donek stal sie dyktatorem, po ponownym wygraniu w cuglach wyborow partyjnych (byl jedynym kandydatem) dalej jest on Premierem, Prezesem Rady Misistrow, namiestnikiem wiekszosci poselskiej w Sejmie i zwierzchnikiem Prezydenta. Po co chcial on ta wladze, chyba ma jakies plany. Czy nie poczuwa pan dziennikarskiego obowiazku by nas o tym poinformawac? Przeciez to znacznie wazniejsze of jakiegos tam karla JK.
    Polityka schodzi do poziomu brukowca. Czas najwyzszy odwrocic ten trend i zajac sie powaznymi sprawami.
    Co Donek ma zamiar zrobic z ta dyktatura. Czy pan wie???”

    Tego co Tusk zrobi z posiadana wladza dowiemy sie niebawem, ale mamy sporo przeslanek, by nie obawiac sie dyktatury.
    Natomiast wiekszosc z nas pamieta co ze skupiona w jednym blizniaczym rodzenstwie wladza panstwowa zrobili bracia K., a dokladniej Jaroslaw, bo Lech byl jego narzedziem bezwolnym.
    I nie sa to dobre wspomnienia.
    A dowodem na to sa trzecie z kolei wybory przerżnięte przez J.K. i PiS.

  69. Byłem, potwierdzam, atmosfera byla właśnie taka. No, może za wyjątkiem głąbów, którzy wystawili hasło „Mohery na stos” – był to jedyny jawnie agresywny element demonstracji. Moim faworytem był transparent, który wyraźnie spodobał się Polityce: „Moja racja jest najmojsza!” Ale nieźli byli też Mistrz Yoda, Żydokomuna, papież w oknie, pluszowa kaczuszka, „Mnie płaci Moskwa”, kolejarze… Jeden wieczór i zeszły ze mnie wszystkie negatywne emocje, cała zlość na bezsilność władz wobec łamania prawa i bezczeszczenia symbolu krzyża przez „krzyżaków”. Kto nie był, niech żałuje.

  70. Monteskiusz pisze:
    2010-08-10 o godz. 18:45

    Tak, manifestujacy przeciwnicy krzyza sprawili potworny zawod pisowcom i ich zwolennikom.
    Pewien zdenerwowany pan w rozmowie z reporterem mowil, ze polowa z obecnych to oszolomy, a reszta przekupiona za pol litra albo 50 pln. A wokol widac bylo trzezwych, usmiechnietych i zadowolonych z zycia mlodych ludzi:)
    Widzialam tez jedyna sytuacje podczas ktorej doszlo do rekoczynow: jakis lebek zaatakowal chlopaka siedzacego na latarni i trzymajacego transparent: Precz z krzyzakami. Agresywnego krzyzaka spacyfikowali lagodnie i bez rekoczynow przeciwnicy krzyza.

  71. Byłem w nocy pod pałacem prezydenckim i na drugi dzień na „wiecu” SLD.
    – Z jednej strony improwizowana akcja o dziwnej porze skrzykniętych na Facebooku młodych ludzi i wielotysięczny tłum, którego znaczna część wytrzymała dwie godziny.
    – Z drugiej „wiec” organizowany przez partię polityczną (a więc mającą swe struktury, media etc.) i grupa wyraźnie mniejsza od odbywającego się obok przedstawienia ulicznego teatru. Po pół godzinie było właściwie po wszystkim.
    Moim zdaniem sytuacja jest przełomowa jak „coming out”. Po raz pierwszy wystąpili – i to spontanicznie – ignorowani i „wykluczeni” ludzie, którzy mają dość wyznaniowego państwa i prymitywnego katopatriotyzmu.
    I GDZIE JEST LEWICA?

  72. ZEZOWATEMU odpowiadam ze czysta rasa polska to jasne i smiale spojrzenie, czystosc ciala i ducha, altruizm, tolerancja, umiarkowanie, erudycja, elokwencja, etc.,. Sposrod najznamienitszych rodakow wymienic mozna panow Michalkiewicza Stanislawa, Macierewicza Antoniego, Kaczynskiego Jaroslawa.Ziemkiewicza Rafala i jeszcze paru innych miastowych. Sposrod wsiowych, niewatpliwie ob.Rydzyk Tadeusz spod Olkusza i moze jeszcze Wojciechowski Janusz spod Radomia.

  73. Zdrewniała jest nasza wiara (nie wymaga dowodów), do tego – Kościół nie ma żadnej na dzisiejsze czasy przytomnej oferty. Oblepieni rytualnymi egzorcyzmami, klasycznym nawracaniem, beznadziejnym powtarzaniem zaklęć o miłości i te homilie – wszystko to jest koszmarnie mętne, do tego kosztuje, oczywiście niczego nie gwarantuje. W zderzeniu z Francją lub Niemcami – merdając resztkami rozumu, trzymani przez obłudną władzę na łańcuchu jesteśmy – jak powiadają mądrzejsi życiowo od nas bracia Czesi – w zadu.
    Jesteśmy jak trawka pod kamieniem, kto i kiedy te brzemię z nas zdejmie?

  74. DAVIDKU…nigdy!. Sprawa z tych beznadziejnych.

  75. Radwan pisze:
    2010-08-11 o godz. 00:22

    kade pisze:
    2010-08-11 o godz. 01:53

    The mentor wielokrotnie ostrzegal ze wybor Komorowskiego da Tuskowi taka sama wladze jaka mial J Kaczynski w latach 2005-2007.

    Tu nie chodzi o osobowosc tylko o koncentracje wladzy i wladze bez kontroli.

  76. Widzialam wczoraj relacje z „walki o panstwo nie zawieszone na krzyzu”
    w telewizji niemieckiej .Najpierw J.K. skladal kwiatki ,a potem mowial ;
    …KTO wezmie ten krzyz ,bedzie to o nim SWIADCZYC …
    ????????????
    CO swiadczyc , co bedzie swiadczyc ,jak bedzie swiadczyc ?; czy ten czlowiek nie zdaje sobie
    sprawy ze opowiada pretensjonalne glupoty i to na caly swiat ?
    Jesli nie moze sie znalezc w zyciu ,to niech idzie do klasztoru !!
    Pozniej mowil Tusk ,ze uwaza uzywanie takiego symbolu jak krzyz do
    rozgrywek politycznych za niesmaczne .
    A na koniec mowili demonstranci ,KOCHANE DZIECI !!
    …ze Polska nie jest panstwem religijnym ,ze takie rzeczy nie wydarzyl
    by sie w innym kraju Europy ,ze 30% teroryzuje 70% spoleczenstwa …
    ..ze krzyz powinien znalezc sie w kosciele….
    Ci sami mlodzi ludzie mowili kiedys bardzo logicznie i madrze
    w czasie zaloby po wypadku ,mysle ze reporterzy zagraniczni wybrali ich specjalnie ,zeby przedstawic innym jakas normalna i pelna nadziei POLSKE !
    …Demonstranci ;…Bog wam zaplac ,madroscia ,radoscia zycia i dobrobytem ….
    Salute

  77. Okazuje się, że skrzyknięci przez niedoważonego Rambo na Facebooku, jajcarze nie dają się zagospodarować przez SLD choćby tylko dla powtórki wczorajszej zadymy. Czyżby jednakowóż tzw. wartości nie straciły na znaczeniu, nawet u rozrywkowych wygłupasów, którzy nie potrafią powtórzyć, sam słyszałem, słowa mauzoleum? To byłby bardzo dobry znak dla Polski. W każdym razie, jeżeli o mnie chodzi: Grzegorzu Napieralski i Ty Gospodarzu – idźcie dalej tą drogą, i znowu w swoim imieniu; „krzyż Wam na drogę”!

  78. Piotr Kraczkowski pisze:
    2010-08-10 o godz. 22:17

    Panie Kraczkowski (nie piszę Szanowny, bo głupocie nie należy się szacunek), czy kiedykolwiek słyszał Pan o replikach ASG? Zainsynuuję odważnie, że Waszeci czółko nieskażone jest męką myślenia.

    „…….Wladza mogla od dawna zalatwic sprawe: nie nalezalo domagac sie usuniecia krzyza, lecz zaproponowac oficjalnie (prezydent W-Wy lub Komorowski) zaangazowanym obywatelom konkurs na upamietnienie Smolenska……..”bahahahahaha.
    Wy się Kraczkowski zajmijcie tym co umiecie – jedzeniem, piciem i……..nie wiem – co tam jeszcze umiecie?

  79. Pan Redaktor pisze o slabosci panstwa, a najlepszym tego przykladem jest zdjecie w przedostatniej „POLITYCE”, na ktorym pokazano obrady tzw.Komisji Wspolnej Rzadu i Episkopatu. Po lewej stronie wladza w osobach ob.Glodzia i ob.Zycinskiego (brak jedynie ob.Michalika) – a po prawej, blizej nieokresleni osobnicy na czele z panem Grzegorzem Schetyna. Oblicza wladzy dobroduszne i wyrozumiale, a buzia pana Schetyny rozpromieniona szczesciem dopuszczonego do stolu parobka.C’est la vie.

  80. do Janusz pisze:

    2010-08-10 o godz. 17:17
    Przepraszam; mialo byc: tej ksiegi nikt nie napisal. Tylko pozornie sprzeczne. Na wydawcow radzilbym nie zwracac uwagi. Wydal nie wydal, udalo Ci sie mimo wszystko przeczytac nienapisane, coz z tego, ze wydane.
    ET

  81. Zosienka pisze:

    2010-08-11 o godz. 07:32 i zapomina o sobie.
    ET

  82. W Krakowie też bronią krzyża. Procesję z Wawelu pod krzyż katyński organizował klub Gazety Polskiej /?/ z udziałem księży i elity. Przemawiał kapucyn ojciec Jerzy Pająk. Oto co powiedział; ” Ze wszystkich proroctw wynika, że Polska jest narodem, który ma odegrać w świecie wielką rolę. Zrobi to tylko dzięki krzyżowi, bo to jest znak zwycięstwa”. Mądre słowa warte zapamiętania. Imprezę uświetnił mąż stanu PiSu Ryszard Terlecki, ten co zadenuncjował swojego ojca. Przechodziła mimo pani Zofia, która powiedziała. „To jest głupota, powinni modlić się w kościele, a nie tu. Turyści na was patrzą i się z was śmieją”.

  83. Dziękuję, żeście i w moim imieniu bawili się pod Pałacem w nocy 9 sierpnia. ‚Milcząca’ część społeczeństwa użyła języka wyzwolonego z trupieszałosci i narodowo-katolickiego zadęcia. Dla pisowców to nie jest do pojęcia, ale może i oni kiedyś przejrzą na oczy?

  84. Zosieńka, 07.32. Zapomniałaś o Gowinie i Romaszewskim. Lista się znacznie skróciła po 10 kwietnia.

  85. Piotr Kraczkowski 22.17
    Panie Piotrze, pan sie marnuje zajmując tymi wszystkimi publikacjami o katastrofie smoleńskiej, krzyżu itp.
    Niech pan sie zajmie poważnymi sprawami.
    Na przykład jak powstał wszechswiat i poco ?
    Czy to prawda, że człowiek pochodzi od małpy i od jakiej ?
    Kiedy będzie koniec świata i czy zacznie się od powodzi ? Czy budować arkę ?
    Jestem pewien że tylko PAN, jako jedyna osoba w Polsce i może na świecie, jest w stanie odpowiedzieć nam autorytatywnie na te podstawowe pytania.

  86. Taka drobna uwaga, na podstawie opinii bezpośrednich uczestników zamieszczonych na blogu.
    Gdzie się podziało pokolenie JPII?
    Po 20 latach indoktrynacji religijnej od przedszkola aż po szkołę średnią, efektywność oddziaływania- przynajmniej w dużym mieście zerowa?
    To po co ponosić koszty katechezy-1,5 miliarda rocznie?
    Może, dwie godziny matematyki, zamiast religii?

    Niektórzy ludzie zrobią wszystko by ponieść śmierć męczeńską, znaleźć się w kadrze kamery, zaistnieć. Taka konstrukcja psychiczna.
    Sława, nawet pośmiertna kusi, a tu nic, nie da się zginąć czy odnieść ran za SPRAWĘ………

  87. Oczywiscie powinnismy sie domagac pomnika Prezydenta…
    Ktos zwrocil uwage, ze pomnika nie doczekal sie nigdy zamordowany przez szalonego endeka Prezydent Gabriel Narutowicz. Nie mial on oczywiscie zadnych zaslug, ale nie mial tez szansy, bo po 3 dniach endeckiej nagonki pan N. do niego strzelil. A jednak byl on pierwszym Prezydentem niepodleglej RP. I nie ma pomnika?

  88. ET…chyba zartujesz?. Te ktore maja „w poprzek”, albo tylko „na ukos”, nie spelniaja warunkow.

  89. Panie Passent nawet pan nie wie jak Bog pana kocha pomimo tego szyderczego i krzywdzacego artykulu.

    http://www.wolnapolska.pl/index.php/widziaem-przeladowanych-chrzecijan.html

  90. Chciałem zobaczyć co w trawie pisczy i jakie komentarze – ale trafiłem na mur nie do przebicia: „Podyskutuj w Strefie Logowania dla sympatyków PiS”.
    To z oficjalnej strony partii Pana Prezesa. Panie Falicz – upraszam światłego tłumaczenia – czyżby demokracja kierunkowa? I śmie Pan twierdzić, że u Pana Passenta na blogu to post(?)komunistyczny zamordyzm?

  91. Ja bym wprowadziła naukę prawa zamiast religii. Może wtedy mniej byłoby poparcia dla niedouczonych magistrów prawa Ziobrów, którym obce jest pojęcie domniemania niewinności.

  92. THE MENTOR przesadza…i to bardzo. Koncentracja wladzy bywa czasami zbawienna. Najwazniejsze kto te wladze ma, madry czy glupi, despota czy demokrata. Prawdziwa w Polsce wladza, to ta przy Miodowej, w Toruniu i w Gdanski-Oliwie.Reszta to administratorzy i parobkowie.

  93. Daniel Passent pisze:
    2010-08-10 o godz. 22:44

    Jezeli nie w Polityce to gdzie czytelnik powinien znalezdz informacje o planach dyktatury Tuska. ???

    Po dluzszej przerwie, przez ostatnie 2 lata przegladam strony Polityki regularnie. Nigdy nie widzialem zadnej negatywnej ani uczciwej oceny PO. Sytuacje jest jasna i bezdyskusyjna. Polityka i wszyscy tam zatrudnieni sa PR dla PO. W sposob bezwstydny i arogancki Polityka wspiera kult jednostki Tuska niezaleznie co on robi i jak to robi. Jednoczesnie ta sama Polityka z determinacja kanibala wszczela kurcjate przeciwko Kaczynskiemu ktory w zaden sposob nie jest w stanie wplynac na kierunek kraju. Bo nie posiada wladzy, czas to zauwazyc. I nie mialby wladzy nawet po wygraniu wyborow prezydenckich. Obecnie Kaczynski nie jest nawet szefem opozycji, na liscie kandydatow w wyborach prezydenckich zadeklarowal sie jako bezpartyjny. Jezeli peni funkcje przywodzcy opozycji jest to nielegalne.

    Zamiast zajac sie sprawami powaznymi dla kraju z natury politycznej i gospodarczej litanie dzieci-dziennikarzy sa publikowane o bzdurach i pierdolach ktore tylko osmieszaja Polske na swiecie. Jak ten krzyz, sprawa tak banalna ze nie z tej planety a w miedzyczasie rezim Tuska podnosi podatki. Dlaczego ? Przeciez bylo tak dobrze, zielona wyspa, najlepsi w Europie, druga Iralndia…..

    Odpowiedzi na krytyke o rezimie ze ‘jak nie Tusk i PO to kto’ sa wrecz zadziwiajace. Kultywacja kultow jednostek doprowadzila do jednoosobowej dyktatury co zwiekszylo ryzyko dla kraju. W pewnym momencie dyktator zaniemoze co jest nie do unikneicia i zostawi po sobie pustke bo pozbyl sie juz wszystkich konkurentow.

    Niedawne wybory o szefostwo w PO. To byla haniebna farsa, obraza dla kraju i cywilizacji. To na tym szczeblu rozgrywa sie walka o wladze. A Polityka nawet nie skomentowala. Ze strachu oczywiscie i dlatego ze dzieci-dziennikarze Polityki nie dorosli jeszcze by rozumiec polityke.

    Wczoraj minelo 1000 dni rzadow Tuska. Nie ma o czym pisac i dlatego Polityka milczy. Tak to interpretuje. Kazdy temat ktory odwaraca uwage od PO jest tematem dla Polityki. Dlatego Polityka nie jest o polityce, to brukowiec , Public Relations dla PO i nic wiecej.

  94. Zosienka pisze:
    Zosienka pisze:

    2010-08-11 o godz. 07:32
    ZEZOWATEMU odpowiadam ze czysta rasa polska to jasne i smiale spojrzenie, czystosc ciala i ducha, altruizm, tolerancja, umiarkowanie…

    No, wypisz-wymaluj, Zosienko, opis mojej rasy i osobowosci , choc jestem obrzezanym pol-Birmanczykiem! Swietny ogon!

    Myslke, ze Zosienka jst jajcara jak Bobola, a byc moze nawet jego drugim, zenskim wcieleniem. 😈 :twosted: 😈

  95. Pan Redaktor pisze:

    „Nareszcie tysiące ludzi wystąpiły w obronie państwa świeckiego i ładu demokratycznego”

    Dlaczego „nareszcie”?.
    Przeciez oni wystepuja juz od dziesiecioleci.
    W latach czterdziestych i piecdziesiatych wystepowali
    przeciw ” zaplutym karlom reakcji”,
    w 1968 wystepowali przeciw „syjonistom i cyklistom”,
    w 1970 wystapili przeciw „wandalom z wybrzeza”
    w 1976 przeciw „warcholom z Ursusa i Radomia”
    w 1981 bronili socjalizmu jak niepodleglosci
    od 1989 wystepuja przeciw ksenofobii, homofobi itd. itp.
    Jak widac obroncy „panstwa swieckiego i ladu demokratycznego”
    maja w Polsce calkiem dluga tradycje. Nawet zbyt dluga jak na moj gust.

  96. Do Zezowatego!
    Z polskich ras najbardziej mi sie podoba ta zwisloucha! hi,hi,hi,hi,hi, A i reszta tez jest niczego. Zosience sie cos pokruliczkowalo! Moze upaly mialy w tym swoj udzial? Bo wdzisiejszych czasach, przy dostepie do wiedzy, przy mozliwosci dojscia do swoich korzeni, ktore niekoniecznie od Piasta sie wywodza- mowienie o jakiej kolwiek rasie w odniesieniu do czlowieka na dodatek- to wedlug mnie jest tak glupie , ze az smieszne! A jak w kolejnej wypowiedzi doczytalam sie kto sie zalicza to tej Zosienkowej rasy, to juz calkiem sie zrobilo wesolo! No czysta zwisloucha!

    Do Zosienki.
    Jezeli wymienia Zosienka te osoby, jako polska rase, to do cech tej zosienkowej polskiej rasy nalezy dodac hipokryzje, zaklamanie i nienawisc do wszystkiego co inne. No i jeszcze fanatyzm w skrajnej postaci.

    Jakie to szczescie, ze wiekszosc mieszkajaca nad Wisla to …nierasowcy!

    Podobno wsrod psow, kundle sa najbardziej zdrowe, madre i odporne na zle warunki. Rasowce maja krotki zywot, nie grzesza inteligencja i cierpia na rozne dolegliwosci psychiczne i fizyczne.
    Jeszcze- podobno wsrod ludzi tez pielegnowanie czystej rasy na dobre nie wyszlo, bo niektore rody krolewskie, co to tylko wsrod siebie widzialy wlasciwe geny, to albo wymarly przez brak potomkow albo przez choroby spotegowane ta czasta rasa wlasnie.
    Ale to tylko podobno…

  97. Szanowna Pani Zosienko,
    po Pani wpisie nie chcę być w”czystej polskiej rasie”. Może Pani wie gdzie to załatwić?

  98. Niewiele passuje u Pana Passenta….
    Dla naszego gospodarza jedna manifestacja jest spontaniczna, druga nie jest zgodna z prawem etc.. Ja z kolei raduje sie, ze nasi obywatle sa zdolni (oraz wolni) do jakiejkolwiek manifestacji. Jesli jedna nie jest zgodna z prawem, zapotrzebowaniem spolecznym lub naszym postrzeganiem polityki, wolnosci etc., to mam oczywiscie prawo i obowiazek przeciwdzialania, oczywiscie w ramach kontrdemonstracji. Brak mi u Pana Passenta przejawow tolerancji wobec drugich, innych. Jesli komus wymarzy sie krzyz i po latach ma wreszcie prawo jawnie zamanifestowac, to stac mnie na wymieniony przejaw tolerancji lub przynajmniej ignorowalbym proby manifestowania czegokolwiek, co jest sprzeczne z moim widzeniem swiata. Zyjemy w czasach i spoleczenstwie, gdzie jest wiele miejsca na pochody partyjne (gdzie te partie?), procesje koscielne, spedy rzadowe i opozycyjne. Szkoda, ze Panu Passentowi nie jest wiadomo o dzialnosci pozaparlamentarnej. Tak powstali Zieloni w Europie. Tak moga „po-wstac“ Czarni w Europie Wschodniej. Dlaczego oswieceni obywatele sie tego wstydza lub obawiaja. Oswiecenie nie stanie sie przy pomocy kolejnego obwieszczenia. Mamy tu bowiem do czynienia z dlugotrwalym procesem. W Europie trwal ow proces dziesiatki lat, przynajmnie kilka pokolen. Ten sam blad popelniamy domagajac sie natyczhmiastowego postepu w Afganistanie i Iraku. Procesy sa podobne. Pan Passent ubolewa nad tym, ze sa dwie polskie rzeczywistosci. Cieszy sie jednak, ze istnieje inna Polska, takze solidarna, ale z panstwem swieckim, toleracja, poszanowaniem prawa. Mnie cieszy pluralizm, nawet ten nieoswiecony i kulejacy, bo tylko w ten sposob mozemy pokazac rzadzacym, ze obywatele korzystaja ze swojego prawa i obowiazku manifestowania wolnych pogladow. Tylko, przeciwnie do Pana Passenta, toleruje przejawy pogladow drugich i jesli mi nie pasuja lub nie sa zgodne z moim postrzeganiem swiata, to je krytykuje lub ignoruje. Podobnie dzieje sie w blogosferze. Krytykujemy sie nawzajem, czesciej jednak ignorujemy. Nikt (poza wyjatkami z betonu) nie traktuje tu przeciwnikow jak wrogow. Chociaz sam autor czesto posluguje sie retoryka ze Studium Wojskowego, czemu dalem tu niejednokrotnie krytyczny wyraz. Dziwie sie Panu Passentowi (oczywiscie jako ateista od zawsze), ze u jednych widzi sygnaly „dobre“ i obywatelskie, u drugich natomiast widzi li tylko lamanie prawa. Jednoczesnie zdejmuje nakrycie glowy przed kazda swiatynia z krzyzem na wiezy. Spolecznestwo demokratyczne, liberalne i obywatelskie musi byc na tyle suwerenne, aby moc zniesc mohery i krzyze. Nie ma sensu dokonywac prob rozwiazywania jakichkolwiek konfliktow na zasadzie; „wojowac lub odwojowac“. Te czasy skonczyly sie na szczescie i mam nadzieje, ze Pan Passent jest w stanie to zrozumiec oraz taki stan rzeczy zaakceptowac, nawet jesli drugich slusznie nie popiera lub ignoruje.
    ET

  99. POLONIA-SAWA pisze:

    2010-08-11 o godz. 08:35
    —————————————————–
    „Widzialam wczoraj relacje z “walki o panstwo nie zawieszone na krzyzu”
    w telewizji niemieckiej .Najpierw J.K. skladal kwiatki ,a potem mowial ;
    …KTO wezmie ten krzyz ,bedzie to o nim SWIADCZYC …”
    ——————————————————-
    Szanowna POLONIO-SAWO,

    to taka stylistyka , której się nie docieka. Będzie ŚWIADCZYĆ i koniec, i kropka i wielokropek , a dla „opornych” kilka wykrzykników….
    Tak samo pan Karol Wojtyła, kiedy został papieżem- ZAŚWIADCZAŁ o boskości niejakiego Jezusa z Nazaretu, aktywisty starożynej sekty SYNÓW BOŻYCH, zwanego Chrystusem. ZAŚWIADCZAŁ i koniec. Jeśli będziesz i w tym przypadku marudzić, to ,”jak mi Bóg miły” – użyję wykrzykników i dwóch wielokropków…

    ——————————————–
    Piszesz również:
    „Pozniej mowil Tusk ,ze uwaza uzywanie takiego symbolu jak krzyz do
    rozgrywek politycznych za niesmaczne .”

    ——————————-
    Zapomiałaś dodać, że premier, wypowiadając tę kwestię, raczył sobie , dyskretnie i przewrotnie zażartować z tych, którzy takie kwestie biorą wprost, jak leci.
    A czymże jest nic nie robienie w ramach jego obowiązków w sprawie krzyża, jak nie rozgrywaniem nędznej partyjki?
    Polityka, to najbardzie demokratyczna z dziedzin- gdzie, jak w żadnej innej wszyscy są siebie warci…

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S. Nie dyskutuję, bo wczoraj zjadłem póżną kolację…

  100. A ja jako KATOLICZKA ,chcialabym przeprosic P. Passenta .
    ze jako Polak zydowskiego pochodzenia znosi tu obelgi roznych
    pseudo-nawiedzonych przez ..?????.. , niestety tez Polakow .
    Jedni zabili Panu rodzicow ,a drudzy sie pastwia z „milosci Bozej ?”.
    …moja „duza ” Babcia powiedzialaby ,ze to trzeba po hetmansku ;
    ” raz trzasnac i uszy zostana ” ,
    ale ja uwazam ; szkoda roboty , zostawmy ta robote DIABLU , niech
    sobie na nich porajcuje !
    Salute
    …Zosienko ,kocham Pania – platonicznie….

  101. Chciałbym nieco ostudzić tych, którzy twierdzą, że ta manifestacja jest początkiem końca klerykalizmu w RP. Myślę, że jeszcze nie teraz.
    Może będzie jakąś iskierką, ale nie robiłbym sobie wielkich nadziei. Pamiętajmy, że nasz kraj to nie tylko Warszawa i inne duże miasta. Jest jeszcze tzw. prowincja. A tam Kościół trzyma się mocno. Wiem coś o tym. Moja żona pochodzi z małej miejscowości położonej 80 km od W-wy. Jeździmy tam 2-3 razy w miesiącu i widzimy co się dzieje. W takich miejscach proboszcz jest tak samo ważny jak wójt czy sołtys. A może nawet ważniejszy. Może robić co chce, ludzie będą na niego gadać, a tak nikt się nie zbuntuje. Bo ci, którzy mogliby to uczynić, emigrują do miast. A na miejscu zostaje tzw. lud.
    Na jakieś poważniejsze zmiany liczę w momencie, kiedy ze sceny zejdzie pokolenie styropianu, dla ktrórego Kościół był wsparciem, i które chyba ma wobec niego dług wdzięczności.
    Na razie więc musimy trwać w tym Matrixie. Niestety 🙁

  102. …A mnie wizja licznych pomników śp. prezydenta bardzo odpowiada, zwłaszcza, kiedy wyobrażam sobie te znacznie liczniejsze gołębie, co srać bedą na głowę najjaśniejszego Lecha…

    POWYZEJ PROBA RETORYKI MAGRUD-WYSOKI POZIOM POMNIKOWY.

    ET

  103. Oj naiwny, naiwny, naiwny, jak dziecko we mgle. Jak to jaki bój, jakie zagrożenie i kto ma z kim walczyć? Ogłupieni ludzie z ogłupionymi ludźmi, w interesie tych, którzy szczerze gardzą obydwoma grupami i cynicznie je wykorzystują dla własnych, partykularnych interesów, mieszają im w głowach i szczują wzajemnie na siebie – jak zwykle, nic nowego pod słońcem.

    Chciałbym się mylić i przyznać Ci rację babilasie, bo to byłoby lepiej dla Polski, ale nie mogę. Moja ocena tego, co się dziś w polityce wyprawia – za pomocą krzyża – jest zgoła odmienna od propagowanego powszechnie wizerunku radosnego, demokratycznego pikniku nowoczesnych światowców, świadomych, mądrych, młodych Europejczyków, występujących spontanicznie przeciwko zabobonnym wsteczniakom, istnemu ciemnogrodowi. Ci ludzie nowocześni są takim stadem baranów, jak ci domniemani wsteczniacy.

    Osobiście dostrzegam realne zagrożenie dla ładu konstytucyjnego w Polsce i postaram się zaraz wytłumaczyć dlaczego, jednak zrozumienie istoty rzeczy wymagać będie nieco szerszego spojrzenia, niż tylko na nasz zaścianek.

    Otóż, moim zdaniem istnieją obecnie w Polsce dwie dominujące grupy interesów politycznych, społecznych i gospodarczych: jedna obca, zakłamana i fałszywa, reprezentowana przez sprawnie animowanego J. Kaczyńskigo oraz jego ślepych akolitów, wroga wolnej Polsce, realizująca szkodliwą dla naszego kraju, Europy oraz świata szowinistyczną politykę mocarstwową, dążąca do maksymalnego osłabienia kraju, wzniecającą niepokoje społeczne, ruchy separatystyczne, waśnie z sąsiadami itd., wyłącznie dla swoich partykularnych potrzeb.

    Druga szczerze patriotyczna, niezależna, choć nie wolna od obcych wpływów także w swoim gronie i podlegająca silnym zewnętrznym naciskom, której jednak autentycznie leży na sercu dobro kraju i obywateli, koncyliacyjna, zdająca sobie sprawę z tego, że pokój buduje, a wojna rujnuje, pragnąca dla silnej, niepodległej Polski jak najlepiej.

    Dziś mamy do czynienia ze zwykłą manipulacją, znaną ze standardowych działań służb specjalnych na całym świecie, która ma na celu wywrócenie biednego kota ogonem, realizowaną przez grupę pierwszą. Z symbolu religijnego, postawionego niby spontanicznie, dla uczczenia ofiar katastrofy samolotowej, czyni się narzędzie walki, próbując załatwić dwie sprawy za razem, na dwóch różnych płaszczyznach. Sprawa pierwsza, to dążenie do obalenia niesamowicie silnego dzisiaj rządu RP, bo będącego w jedności z prezydentem. Taki rząd jest dobry dla Polski, ale groźny dla obcych interesów, dla obcych bankierów, globalnych korporacji paliwowych, korporacji wojennych, prywatnych korporacji energetycznych etc.
    Sprawa druga, to walka z krzyżem, jako znienawidzonym symbolem najwyższych wartości ludzkich – wzajemnej miłości, prawdy i pokoju, które stoją na przeszkodzie budowania świata bez wartości, bezmyślnie hedonistycznego, pustego, próżnego i wcale nie wolnego, a wręcz przeciwnie, absolutnie zniewolonego. Nie trzeba specjalnej dociekliwości, aby dostrzec, że wartości reprezentowane przez Krzyż nie są dzisiaj priorytetem w podległych podżegaczom wojennym masmediach, w imperialnej polityce chciwych, prymitywnych, prywatnych ludzi, którzy roją sobie w swych pustych głowach, że są kimś więcej, niż inni.

    Jeśli J. Kaczyński zdoła wmówić społeczeństwu, że walka idzie o krzyż jako taki, a więc o wolność obywatelską i o wartości, do czego ewidentnie dąży, o czym świadczy zachowanie fanatyków pod krzyżem, a nie o upamiętnienie ofiar katastrofy (choć nie wszystkie na dobrą pamięć zasługują), to w Polsce, w której jest ~90% katolików będziemy mieli przewrót, prawdopodobnie wspierany w razie potrzeby przez wojsko, którego dowódców od jakiegoś już czasu programowo skłóca się z rządem, jak np. w przypadku Gromu.

    Tak to widzę, ale może się mylę.

    Na zakończenie wierszyk Juliana Tuwima pt. „Śmierdziel” z dedykacją dla J. Kaczyńskiego.

    Przyszedł śmierdziel do ogrodu
    I stwierdził,
    Że się ktoś dopuścił smrodu,
    Bo śmierdzi.

    Stanął śmierdziel, żeby fakt ten
    Ustalić
    I cos w związku z tym nietaktem
    Uchwalić.

    Więc się śmierdziel zebrał licznie
    W drzew cieniu,
    Protestując energicznie
    W imieniu.

    Potem ruszył po ogrodzie
    Pochodem,
    Krzycząc: „Hańba! Precz, narodzie,
    Ze smrodem!”

    Krzyczał, ryczał, ducha sławił
    (Nie ciało),
    Ale gdzie się tylko zjawił –
    Śmierdziało.

    Z tego morał się wywodzi
    Dla wielu:
    Nie protestuj, gdy sam smrodzisz,
    Śmierdzielu.

  104. Piotrze Kraczkowski:
    Tzw. “Obroncy Krzyza” demonstruja w ramach swieckiego panstwa prawa, a swa demonstracja umacniaja polska demokracje.
    Po pierwsze, wydaje mi się, że w państwie prawa demonstracje zgłasza się wcześniej w urzędzie, nieprawdaż? Choćby po to, by zabezpieczyć teren i określić ewentualne utrudnienia, które ona wywoła, dla tych, którzy nie demonstrują.
    Po drugie, owi demonstranci mają za sobą część mediów i jedną partię polityczną, trudno więc mówić cokolwiek o ograniczeniu demokracji bez takiej demonstracji. Moje obserwacje są wprost przeciwne — po raz kolejny krzykliwa mniejszość zmusza większość do ustępstw, tylko dlatego, że większość boi się złamania nawet nie prawa, a dobrych obyczajów przez radykalną akcję. Jak dla mnie jest to wyjątkowo paskudna forma szantażu stosowana przez ową mniejszość. Na dodatek każde jej zwycięstwo umacnia ją w przekonaniu, że reprezentuje ona „cały naród”.

    Wladza mogla od dawna zalatwic sprawe: nie nalezalo domagac sie usuniecia krzyza, lecz zaproponowac oficjalnie (prezydent W-Wy lub Komorowski) zaangazowanym obywatelom konkurs na upamietnienie Smolenska.
    Władza się domagała? Nie zauważyłem — „władza” (prezydent elekt) zapytany wprost, odpowiedział zwyczajnie z sensem — było oczywiste, że krzyż ma charakter tymczasowy, a więc musi być kiedyś usunięty. Nie widzę tu ‚domagania się’ czegokolwiek.
    Upamiętnienie Smoleńska? Miasta? 🙂 OK, rozumiem, że masz na myśli katastrofę komunikacyjną. Uważam, że wypada, by jakaś płyta pamiątkowa na/przed Pałacem Prezydenckim się znalazła. Ale skąd pomysł by upamiętnienie było zarówno konieczne, jak i pilne?
    Kiedyś spotkałem się z twierdzeniem, że pomniki powinno się stawiać 50 lat po śmierci uwiecznionego na nich, bo dopiero wtedy da się ocenić jego znaczenie — chętnie się na taką zasadę zgodzę. Po śmierci Jana Pawła II postawiono masę pomników nie wyczekując jakiejkolwiek próby czasu. Źle (moim zdaniem) się stało, ale biorąc pod uwagę pozycję Jana Pawła II w Polsce ta pomnikomania była jakoś usprawiedliwiona. Teraz jednak? Wybacz, ja już mam ‚tablicę smoleńską’ w swoim mieście, słyszę z innych miast, że tablice i pomniki powstają. Powiedziałbym, że warto zatrzymać to szaleństwo.
    Zresztą pomnik będzie i w Warszawie, na Powązkach. Dziwi mnie, że nikt z ‚obrońców krzyża’ tego nie zauważa. Powązki, jako miejsce pochówku wielu ofiar tej katastrofy, wydają się miejscem właściwym. Pałac Prezydencki zdecydowanie nie. Raz, z powodów estetycznych — tam po prostu nie ma miejsca na pomnik, który by nie szpecił. Dwa, powiązanie między miejscem a katastrofą dotyczy wyłącznie pracowników tego budynku — to w sam raz na tablicę, ale to nijak nie przystaje do pomnika.

    Za zaostrzenie sytuacji odpowiada PO, ktore celowo rozdmuchuje sprawe liczac na zatarcie sladow swej nieudolnosci.
    To dlaczego, jakimś dziwnym trafem, PiS podejmuje w tej sprawie uchwały i zespół parlamentarny (a nie w sprawie VAT, na przykład), to dlaczego przywódca opozycji pielgrzymuje pod ten krzyż, a nie do grobu swojego brata?
    Że dla PO to wygodne, to mogę się zgodzić. Ale temat lansuje głównie opozycja i to jej należy się dziwić.

    Ci podpuszczeni przez media PO demonstranci nie rozumieja kontekstu politycznego calej sprawy – oni powinni zarzadac dymisji odpowiedzialnego za Smolensk rzadu PO
    Tłumaczyłem wielokrotnie, ale nie dociera — za katastrofę odpowiada na pewno załoga, może także organizatorzy, głównie ci z Kancelarii Prezydenta. Czy Lech Kaczyński także, wstrzymuję się od opinii. Ale jak ktoś woli wierzyć w mity…

    Oraz ich przeciwnicy, ktorzy wystepuja przeciwko rzeczom ubocznym i powierzchownym:
    Wybacz, ale wydaje mi się, że rzecz nie toczy się o krzyż. Nawet nie toczy się o świeckość państwa. Toczy się o rzecz o wiele ważniejszą, o to, czy możemy dać sobie narzucić paranoiczne pojmowanie polityki. Bo temu służy obrona krzyża.

    Wieśku59:
    Czasem sobie złośliwie tłumaczę, że pokolenie JPII mamy, tylko to „II” odpadło.
    A poważnie, to z katechezą i pokoleniem JPII, to jest gdzieś po środku — młodzież nasza jest konserwatywna i w wielu punktach przejęła punkt widzenia Kościoła jako jedyny dopuszczalny. Jednak nie we wszystkim.

  105. Ten polski naród to całkiem porąbany. Jak mu biedak ukradnie kilka złotych, to wzywa całą policję, jak mu kościół kradnie setki milionów (komisja majątkowa, kapelani, religia w szkołach), to siedzi cicho. Jak mu sąsiad dyma żonę lub córkę, to chwyta za siekierę, jak mu ksiądz dyma żonę i dzieci, to siedzi cicho, albo leci do kościoła z sakiewką, żeby mu za to zapłacić.

  106. No to wreszcie mamy swój Mały Paryż 68.

  107. Przyjemność Daniela w ustawicznym postponowaniu Kaczora jest wyraźnym rasizmem.

  108. Daniel Passent pisze do Mentora: 2010-08-10 o godz. 22:44
    W tym krótkim komentarzu jest zawarta cała istota sytuacji politycznej w Polsce, w sierpniu 2010. Ale jeśli mamy rację, to od siebie dodam, że w swoich komentarzach politycznych będę namawiał do wszelakiej działalności, która może skrócić czas zanikania PIS i przyspieszenie wzrostu poparcia dla SLD.

    Byłem na MDM, żal dupę ściskał. Dlaczego Napieralski nie może skrzyknąć w Warszawie kilku tysięcy zwolenników z czytelnymi, w stylu amerykańskim, transparentami? On wyćwiczył ostatnio „ą”, spoważniał, ładnie trzyma nogi w studiu telewizyjnym, mniej widzę tego przyklejonego uśmiechu – co do diabła z jego zwolennikami!

    I ostatnia uwaga polityczna, przyznaję występująca, ale zbyt rzadko, na blogach Polityki.
    Decydenci Platformy, ile razy ktoś z PIS radzi coś Platformie, ile razy się na jakąś akcję Platformy oburza, bez namysłu róbcie im na złość, a wygracie.

    Ostatni przykład to oburzenie dziennikarzy PIS na słabość państwa. Jakby nie wiedzieli, że pluton w kamizelkach załatwiłby sprawę.

    Serdecznie pozdrawiam

  109. @ TW vel OŹI 2010-08-10 o godz. 22:53
    Oczywistym jest, że happening skrzyknięty naprzeciwko happeningu ‚obrońców krzyża’ tych ostatnich nie przekona, podobnie, jak całkiem niemałej Polaków podzielających ich poglądy.
    Jestem przekonany, że sens wielotysięcznej legalnej (!!!) demonstracji ludzi wyrażających na wesoło dezaprobatę nielegalnemu (!!!) cyrkowi odgrywanemu przez biednych ludzi sądzących, że bronią symbolu religijnego zawiera się w tym, że cała Polska i część świata zobaczyły, iż w naszym kraju można się publicznie niezgadzać na wtłaczanie w wyobrażenia o Polsce i świecie artykułowane przez sektę rydzyko-jarkowską.
    *
    @ ras pisze: 2010-08-11 o godz. 01:00
    (…)jeszcze parę dni temu (po poprzedniej demonstracji) tyle było tutaj wezwań do pałowania i lamentów, że państwo niepałujące okazało się za słabe
    ciekawe, czy teraz ktokolwiek zapłacze nad niespałowaniem lewaków antyklerykalnych… w imię siły państwa!(…)

    Tak się składa, że ani ‚czuwanie przy krzyżu’, ani zgromadzenie po przeciwnej stronie Krakowskiego Przedmieścia nie były (i nadal nie są) imprezami legalnymi. Natomiast tłum spod ASP 3 sierpnia kilkakrotnie usiłował siłą sforsować barierki i atakował fizycznie policjantów i straż miejską. Jak tego nie widziałeś, możesz sobie obejrzeć:
    http://www.youtube.com/watch?v=u5vpIzF13yg&feature=related
    i dla porównania:
    http://www.youtube.com/watch?v=NokJlbILLdM
    Na marginesie tylko wspomnę, że policja zatrzymała osiem osób, które przekroczyły zabawowe normy happeningu 9/10 sierpnia trzem postawiono zarzuty.
    ‚Przełamywaczom’ policyjnych barier z dnia 3 sierpnia włos nie spadł z głowy

  110. TW vel OZI 10.08. godz.22;53

    Tu nie chodzi o to, że „obrońcy” nie mają poczucia humoru. Walka śmiechem jest skuteczna bo nikt, nawet „obrońcy” nie chce być śmieszny czy ośmieszony.

  111. Kazda forma cywilnego nieposluszenstwa wobec „Krzyza”, na tle tchorzostwa polityki i hierarchow koscielnych, jest godna uwagi i pochwaly. Nadzieja wielu gnusnych i leniwych, ze demokracja jest za darmo i dana raz na zawsze, morze okazac sie zludna.
    Demokracja w Polsce jest jeszcze ciagle delikatna roslinka, ktora zginie bez prawdziwych demokratow, ktorzy gotowi sa ja chronic.

  112. ET

    Dziękuję za radę, ale nie skorzystam, tak jak nie korzystają z podobnych „dobrych rad” miliony ludzi na całym świecie.

    murator

    Najwidoczniej zaszło nieporozumienie. Tu rzecz nie idzie o „targanie chałatem jakiegoś Żyda”, a o tych wybranych, którzy dali kredyty na cement, drewno i drut kolczasty, z których hitlerowcy pobudowali obozy koncentracyjne oraz na stal na czołgi, wozy pancerne i samoloty, a także na ruszt do pieca, dla tego biednego Żyda w chałacie i milionów jemu podobnych, Bogu ducha winnych nieszczęśników, nie tylko pochodzenia żydowskiego.
    Ci sami ludzie realizowali swoje ideologiczno-gospodarczo-polityczne cele w Polsce za pomocą zbrodniczego reżimu żydokomuny, i od lat realizują takie same cele na świecie, za pomocą patentu, o którym w książce Normana Finkelsteina, Żyda, Gunther Wünker, Żyd, mówi: „There’s No Business Like Shoah Business!”.

  113. Zosienka pisze:
    2010-08-11 o godz. 10:47
    „Koncentracja wladzy bywa czasami zbawienna.”

    Oczywiscie ze dyktatorska wladza moze byc zbawienna. Ale w obecnej sytuacji nic nie wiemy jakie plany ma dyktator. Gdyby on odsunal kosciol od polityki, wypowiedzial konkordat, wyzwolil szkoly, przedszkola i zlobki spod dominacji czarnej zarazy poparbym go zdecydowanie. Gdyby nasz dyktator poszedl nawet dalej i zlikwidowal instytucje hanby i podlosci IPN, wyzwolil Sejm spod dominacji szefow parii, wprowadzil bezposrednie wybory do Sejmu, zlikwidowal Senat i Pezydenta i zmniejszyl liczbe poslow do najwyzej 250 wiedzial bym ze dla niego Polska jest najwazniejsza. A gdyby opracowal plan rozwoju gospodarczego i konsekwentnie go wprowadzal w zycie nasz dyktator udowodnil by ze pomimo wyksztalcenia historycznego potrafi on myslec o przyszlosci.
    Ale tak nie bedzie, to niemota, boi sie nawet krzyza.

  114. Dla mnie to kolejny przykład, jak PO „daje ciała” w sprawach religijnych. PiS jeszcze raz pokazało, że z tej pozycji można bezkarnie kopać PO, ośmieszać nowego prezydenta, a wreszcie nawet przepisy prawa. Dobrze, że pojawił się jakiś spontaniczny ruch oddolny, bo zaczeliśmy się już kompletnie zanurzać w oparach dewocyjnego zacietrzewienia.

  115. Mam nadzieję, że w poszanowaniu idei państwa świeckiego prezydent Komorowski nie będzie epatował swoją obecnością na ważnych wydrzeniach religijnych, np. w Częstochowie. W końcu mamy państwo świeckie!
    Panie Passent zgromadzenie rzeczywiście było tak spontaniczne jak i Pański felieton jest spontaniczny. Żeby się nie okazało za czas jakiś, że ktoś go Pańskim nazwiskiem podpisał, więc niech Pan uważa na spontaniczność!!

  116. Jak widzą obrońcy krzyża obrońców pluralizmu, cytaty z sieci

    Wpis jest bardzo długi, ale sądzę, że warto poznać sposób myślenia elektoratu tradycjonalistycznego, który wszedł obecnie w ostrą, niebezpieczną dla porządku konstytucyjnego fazę konfrontacji z państwem.

    1) „Kryminalisci, zlodzieje i gwalciciele, hanba tym partiom ! oni jawnie sklucaja narod i robia im wode z mozgu. metody kgb !”
    2) „jeżeli byśmy,chcieli szukać dla wszystkiego i wszystkich miejsca,to ja bym proponowała dla rządu miejsce w kryminale i to dożywotnio,a dla po delegalizacje.”
    3) „WOJUJĄCA Lewica ,Ateizm sponsorowany przez Korporacje finansowe Masonerię w celu pozbycia się państw Narodowych ,ich tradycji chrześcijańskiej,moralności. Wczoraj pod pałacem młodzież Jurka Owsiaka, pokazała jak jest wychowana w duchu Polskiej tradycji i moralności.Nachlane Opoje ,Naćpane tatałajstwo ubliżało najbardziej szlachetnym polakom co bronili Polskich Wartości chrześcijańskich pokazaliście w tej Masońskiej UE swą TOLERANCJĘ.CZEGO chcecie uczyć młodzież bez żadnych wzorów ,zasad ,bez moralności jakie chcecie tworzyć społeczeństwa. Chodzi tym Światowym Masonom ILUMINATOM o społeczeństwa bez mózgowe dające się łatwo MANIPULOWAĆ,tak jak wczoraj Gazeta wybiórcza nazwała Polaków patriotów moherami ,młodzi idioci powtarzali po swych GURU obelżywe słowa nawet nie wiedza co znaczą . Jakie wy chcecie mieć w przyszłości OSIĄGNIĘCIA. SLD-wska banda wprowadziła Polskie do Masońskiej UE na warunkach 2-kategorii tak samo do NATO-2-kategoria jako mięso armatnie. Od 1989r wasi Ojcowie pokazali jak się rządzi przez wyprzedaż majątku narodowego ,zaciągniętych kredytach.Wasza banda powinna być zdelegalizowana ile było Afer.Tow.Blida kręciła Lody na handlu węglem wspierała za te pieniądze kampanię prezydencką Pijaka vel Stolzmana Kwaśniewskiego,jak zobaczyła że przyszli do niej z CBŚ to ze strachu się zastrzeliła,jak by miała czyste SUMIENIE to by się nie zastrzeliła.Powołali obecnie komisję by zwalić na PIS i policjantów-obłuda.Żadna lewica nie ma prawa w Polsce rządzić bo czego mogliście się nauczyć od swych dziadków ojców z UB,SB,PZPR ,tylko zabijać oszukiwać i kraść.Polska od 1000 siąca lat jest chrześcijańska ma osiągnięcia kulturalne tradycję ,a co wyście dali 3/4 narodowi wyzysk i pracę za grosze,obecnie mamy PRL-BIS”
    4) „To jest prawdziwa mafia , wręcz klasycznie wyczerpująca definicję pojęcia MAFII
    przedstawionego w Słowniku Języka Polskiego PWN .
    POlitycy zapewniają swoim pomagierom przestępcą bezkarność w zamian oni odwdzięczają się wykonując POlecenia swych mecenasów .
    Tak wyglądają realia polityczne Polski pookrągłostołowej .
    Przestępcami terroryzuje się społeczeństwo „
    5) „co robi w polsce szwabski gwałciciel i kryminalista,plując na krzyż i polaków czyżby zmienił paligniota…ktoś celowo napuszcza te ścierwo.w głowie się nie mieści żeby taka kanalia poniżała naszą godność.
    czy nie ma tam w warszawie nikogo kto by nauczył go szacunku do polaków?”
    6) „Sprawa jest oczywista : Dyzma Komorowski nie może przeboleć że stoi tam coś co przypomina o znienawidzonym poprzedniku.”
    7) „narzuca się myśl że partia PO srańców podkręca atmosfere pod Krzyżem”
    8) „kto dziś wydał pozwolenie na prowokacje o godz. 23.00, kto wydał polecenie pachołkom miejskim, by nie reagowali na profanacje krzyża i wulgarne zachowania wobec obrońców krzyża. Czy chcecie sami sobie wmówić iż koordynator służb specjalnych Туску Доналд nie wiedział co się dzieje przed Pałacem Prezydenckim, a jeżeli się dzieje, to przecież za jego cichą aprobatą.”
    9) „To wlasnie caly elektorat peowski 95% poparcia w wiezieniach.. NIe dziwmy sie , ze menele rozrabiaja pod krzyzem, jaki elektorat, taka partia..
    Bydlo jest pozbawione cech ludzkich, wiec yusk mowi, ze to trzeba traktowac jako rozrywke..jak WUC , taka partia.”
    10) „Przecież ta rozrabiająca hołota to elektorat PO. Dlatego mają przyzwolenie na wszelkie bezeceństwa zarówno od premiera, wg którego nic się nie dzieje, ani prezydenta Komorowskiego, który się modli tylko wówczas gdy są kamery albo potrzeba głosów, jak i HGW, która daje zezwolenie na demonstrację o północy. Wygląda na to, że oni wszyscy panicznie boją się krzyża. A niech się boją.”
    11) „Pedały, pedofile, donosiciele, oprawcy, gangsterzy, złodzieje, szmalcownicy i różne pomniejsze męty społeczne …
    Wystarczy tylko poszperać w ich przeszłości.
    Im który bardziej umoczony, tym mocniej zdeterminowany.
    Osobniki takie, nie są zdolne do samodzielnego życia i wypełniają role pasożytów.
    Spowalniają, bądź też uniemożliwiają rozwój społeczeństwa.
    Trzeba wskazać ich, ich bydlęce potrzeby i zmusić do pracy nad sobą.
    Cha cha cha … Niekontrolowany rozwój tej swołoczy, może doprowadzić do upadku społeczeństwa. Pasożyta nie interesuje kondycja żywiciela, żeruje dopóki żywiciel nie padnie … Michalkiewicz rulez !”
    12) „zastanawiający jest fakt wpuszczenia strażaków do rosji, kto wydał taką decyzję? strażaków wysłali a archeologów już nie?”
    13) „Naszym odwiecznym wrogom, czyli Rosji i Niemcom. Słaba i skłócona Polska to dobrze dla naszych sąsiadów, którzy tylko czekają, aby Polskę podzielić między siebie. Stąd zawsze jakieś pogromy (Kielecki inspirowany przez NKWD) i tematy zastępcze (o krzyż)”
    14) „Niezwyciężonemu, nieśmiertelnemu prezydentowi krzyż stoi w gardle.
    Jako koncesjonowany katolik ,nie ma ochoty patrzyć na krzyż.”
    15) „Prezydent jest przeciwny Bogu i religii, za to jest reprezentantem lewicy, wsi i innych bandziorów sowieckiego gru, dlatego nie ma szybkiej decyzji o upamiętnienie mordu.”
    16) „Trzeba zdać sobie sprawe z tego ,że wybrano na prezydenta drania ,którego kolesie wysługujacy się służbom poltycznym PO reprezentują go przed pałacem.”
    17) ”Zgoda buduje – Przyznajcie iż jest to dość masońskie hasełko bowiem według tej sekty wolnomularz to budowniczy.” „…wspolpracownik-komorowskiego-kieruje-zydowska-lozą””

    Mój komentarz

    a) Naturalna, plemienna ksenofobia.. Podział świata na dwie sfery – My swoi, oni obcy, znaczy się wrodzy. Słowo „obcy” staje się uniwersalnym pojemnikiem dla wrogów. Wszyscy, którzy poddają w wątpliwość sens tworzenia miejsca kultu religijnego pod pałacem prezydenckim są co najmniej niepolakami i tu jest szeroki wybór – masoni, Żydzi, gwałciciele szwabscy, ruscy na czele z „Туску Доналд”, itd.

    b) Zerojedynkowe, czarno-białe postrzeganie świata owocujące naiwnym, potencjalnie groźnym radykalizmem – „ja bym proponowała dla rządu miejsce w kryminale i to dożywotnio”; „wasza banda powinna być zdelegalizowana”.

    c) Epitetalny stosunek do konkurentów politycznych PiSu – „kryminalisci , zlodzieje i gwałciciele”, „Nachlane Opoje ,Naćpane tatałajstwo”, „SLD-wska banda”, ”partia POsrańców”, „menele”, „bydło”, „rozrabiająca hołota”, „pasożyty”, „prezydent drań”, „pedały, pedofile, donosiciele”, „ścierwo”, „kanalia”, itd., itp. Zadziwiająca pomysłowość.

    d) Spiskowe postrzeganie rzeczywistości – ”Ateizm sponsorowany przez Korporacje finansowe, Masonerię w celu pozbycia się państw Narodowych”;
    „zastanawiający jest fakt wpuszczenia strażaków do Rosji”;
    „wspolpracownik-komorowskiego kieruje zydowska-lożą”.
    W tym ostatnim cytacie Żydzi zlewają się z masonami, wypowiedź ściśle koresponduje z wrażeniami tutejszego blogowicza, gorliwego czytelnika szeropko znanych „Protokółów”.

    e) Cytowane wypowiedzi mają identyczny klimacik, jak odezwy produkowane przez niszowe grupy „ratujące ludzkość”, jak np. „białe milicje” w USA. Jedyna różnica, że tam to jest daleki margines, a u nas politycy dużej partii wręcz żądają od legalnej władzy posłuchu dla tego typu bajań tym samym sugerując dla rządu samobójstwo lub samobanicję, a dla zwolenników państwa prawa – reedukację.

    Wszystko to się dzieje przy solidnej, co rusz publicznie odnawianej poręce PiS-u dla obrońców krzyża prezydenckiego, partii tworzącej nową jakość polityczną w Polsce.
    PiSie, cep i kłonica, to ślepa ulica.

    Pzdr, TJ

  117. hortensja 2010-08-11 o godz. 13:45

    Ma Pani rację co do obawy przed „ośmieszeniem”, być może również zagalopowałem się z posądzeniem „obrońców” o brak poczucia humoru, pewnie wielu z nich takowe posiada, sądzę jednak, że jest coś takiego jak różne postrzeganie rzeczywistości prowadzące do różnych (pewnie to nienajszczęśliwsze określenie) typów „poczucia humoru”. Dlatego to co chciałem (być może nieudolnie) przekazać, to to, że osoby te mogą nie dostrzegać swojej śmieszności, stąd i ośmieszanie może nie być skuteczne. Ale ręki za to sobie uciąć nie dam :). Pozdrawiam.

  118. Daniel Passent (08-10 o godz. 22:44)

    Z jednej strony cieszy normalność wyzierająca z Pańskich doniesień. Oto Polacy wybierają najlepszą spośród realnie dostępnych opcji politycznych, a nie jak w minionych latach – najmniejsze zło. A że opcje są takie jakie są, PiS szaleje, a SLD przemienia się w partyjny „centralizm demokratyczny” – lecz to może się zmienić na jeszcze lepsze opcje.

    Z drugiej jednak strony mam objekcję, więcej niż wątpliwość, co do hasła „krok po kroczku”. Oczywiście Donek „Opcja Najlepsza” może sobie taką taktyką przez 500 dni się posługiwać. Ale czy takie powinny być oczekiwania ambitnej części Polaków? W domu rodzinnym żartowalismy sobie czasem ze srogich nakazów rodziców, którzy rzekomo mówili nam – „co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj, co masz zjeść dzisiaj, zjedz jutro”. W refromach przez Tuska odsuniętych na bok lub ad calendas graecas niewiele jest poświęceń obecnego pokolenia dla ich następców. Więcej jest zwykłego porządkowania Polnische Witrschaft, tak mi się zdaje, gdy przeglądam „propozycje ekonomistów” zamieszczane w mediach, o finansjerze światowej nie wspomnę. Ponadto, jeśli chodzi o ból, jak mawia moja żona – „gdy czuję ból, to wiem że żyję”. Ustawienie Polski na jeszcze lepsze tory wymaga bólu i potu, co do tego nie ma wątpliwości, już nie tyle co przez ostatnie 20 lat, ale jeszcze trochę bólu trzeba zaaplikować i przyjąć. Tusk rozkłada ten ból wszystkim po równo podnosząc stawkę VAT, co jest pójściem na bezkonfliktową łatwiznę. To za PRL i jeszcze teraz pokutuje reguła dawania podwyżek płacowych wszystkim po równo, a nie w zależności od meritum wkładu każdego pracownika. Ekonomiści twierdzą, że podnosi Tusk tę stawkę nie po raz ostatni, może się mylą. Ale ból należy umiejscowić tam, gdzie jest schorzenie – w systmie emerytalnym, w górnictwie i energetyce, w rozbuchanej do czerwoności administracji (czy obracanie unijnymi papierkami usprawiedliwia wzrost zatrudnienia i wydatków o kilkanascie procent rok w roczek?), itd.

    A do tezy o dyktaturze Donka możemy powrócić, gdy zdobędzie on większość w Sejmie, a własciwie 2/3 mandatów potrzebne do manipulowania przy Konstytucji. Ostatnie sondaże wskazują na „trynd” w tym kierunku, ale do celu zdaje mi się jest jeszcze bardzo daleko.

  119. Czarna lista osob, ktore wedlug Jarka powinny sie wycofac z polityki, staje sie coraz dluzsza. Gdyby te wszystkie osoby rzeczywiscie posluchaly Jarka i naprawde podaly sie do dymisji, bylby to o wielokrotnie silniejszy cios dla polskiej panstwowosci, jak „druga zbrodnia katynska”.
    Ceniac i znajac niebywala odpowiedzialnosc panstwowa Jarka osmielam sie do niego apelowac; „Jarku, jesli jest to jedyna realistyczna droga do zachowania ciaglosci funkcjonowania polskiego panstwa ofiaruj sie i wycofaj sie”.
    Straty spowodowane twoim odejsciem z polskiej polityki bylyby oczywiscie takze niepowetowane, ale jesli naprawde nie idzie inaczej, to z dwojga zlego narod, spoleczenstwo i Polska napewno sa gotowe przyjac twoja ofiare. O adekwatnej rekompensac tez da sie pogadac. Wszystko czego sobie zyczysz, czy to pochowek przy Sw.p.Bracie, czy regularne ekshumacje, ucho narodu jest otwarte na twoje zyczenia.
    Oczywiscie ta oferta tez ma swoje granice czasowe, a wiec decyduj sie teraz. Licze do dziesieciu.

  120. @marit 08/11 10:21

    Prezydent Narutowicz ma w Warszawie pomnik na placu Narutowicza na Ochocie.

    Szanowni przeciwnicy krzyza powinni zauwazyc, ze tenze symbol istnieje rowniez na Kolumnie Zygmunta gdzie Krol Jegomosc trzyma w prawej rece szable a w lewej Krzyz. To raczej nieobecnosc krzyza w przestrzeni publicznej jest czyms nowym w polskiej historii. Wszystko co jest potrzebne aby zakonczyc manifetacje pod Palacem Namiestnikowskim to wyjasnienie przyczyn katastrofy oraz postawienie przed Palacem badz w innym miejscu monumentu upamietniajacego to wydarzenie. Krotka rozmowa pomiedzy prezydentem a manifestantami rozwiazalaby problem ugodowo.

  121. Moim zdaniem wszystkie ponizej zamieszczone przeze mnie
    tezy okaza sie prawdziwe: /Tak mi podpowiada logika, ktora
    mozna zaobserwowac w starciu z „nielegalnie” wybranym
    Prezydenten RP i rzadem Tuska, ktorego „juz byc nie powinno”
    przeciwko JK i jego niedemokratycznymi praktykami, ktore
    zmierzaja do konfrontacji i uzycia na powaznie sil policyjnych/.

    1. Przepychanki beda trwaly do konca 2O1O roku.
    2. Policja bedzie dzien i noc odgradzala wejscie do Palacu
    Prezydenckiego.
    3. JK nie ustapi.
    4. PiS sam odsunie Prezesa.
    5. Nastapi godne uszanowanie symbolu religijnego, ktory
    trafi do jednego z kosciolow.

  122. Panie The Mentor, wlasnie o to chodzi – chociaz nie wiadomo czy NIEMOTA. Potrafi byc zlosliwy i arogancki, a fakt ze jego rola w domu ogranicza sie najprawdopodobniej do obierania ziemniakow i gotowania makaronu, o niczym jeszcze nie swiadczy.

  123. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Strzał w dziesiątkę …

    ‘Na tym właśnie polega demokracja, że kto ma ochotę sobie o coś walczyć ten walczy, kto ma ochotę się błaźnić ten się błaźni. I na tym polega brak zrozumienia demokracji, w wydaniu peerelowskich wychowanków, którzy teraz robią za translatorów rzeczywistości, że wypisują na pierwszych stronach głupawe tytuły o wojnie polsko-polskiej, czy innym państwie wyznaniowym, ponieważ 15 staruszek modli się pod symbolem religijnym.
    http://kontrowersje.net/tresc/bo_cala_sztuka_polega_na_tym_zeby_sednem_strzelic_w_dziesiatke

  124. TO pisze…
    ….Tusk rozkłada ten ból wszystkim po równo podnosząc stawkę VAT, co jest pójściem na bezkonfliktową łatwiznę…

    Szanowny TO,
    podniesienie VATu jest rownoscia pozorna, dotyka bowiem najbiedniejszych, uderza wrecz w nich. Dobrze zarabiajacy sobie z tym jakos poradza.
    Pozdrawiam.
    ET

  125. Oczywista sprawa, że z „podpalania Polski przez Kaczyńskiego” (jak to zgrabnie ujął prof. Niesiołowski) najlepiej robić jaja. Należy śmiejąc się wytrwać do wymarznięcia fałszywych obrońców krzyża. To co Pan nazywa słabością władz ja nazywam mądrością Tuska. I fajnie, że zaistniało wesołe miasteczko (nie „luka spowodowana słabością władz” !), w której ze sztywniaków i półgłówków szydzą luzacy. Panu także życzę więcej luzu, odejścia od irracjonalnego czyhania na mankamenty władzy. To proszę zostawić Napieralskiemu. Pan przecież powinien wiedzieć, że nawet w PRL-u władza kompromitowała się w „wojnach krzyżowych”. Niech Pan wreszcie trochę polubi platformersów – to jest dziś jedyna siła społeczeństwa obywatelskiego. Przejawia się ta siła m.in. mądrymi unikami przed prowokacjami PiS-u.

  126. Można było zobaczyć tarasa na czele zorganizowanej przez niego tłuszczy.

  127. Orłom solidarnym, praprzyczynie polskich klęsk, ślę serdeczne pozdrowienia i życzenia oczyszczającego katharsis.

  128. Bywalec 2 (08-11 o godz. 15:59)

    Jak doliczysz do stu (tysięcu lub milinów) wtedy dymisja osób z czarnej listy JK będzie silniejszym ciosem dla polskiej panstwowości niż „pierwsza zbrodnia katynska”.

    ET (08-11 o godz. 16:35)

    W mentalności totalnego egalitaryzmu każda równość jest pozorna. Wszak ta podwyzka jest de facto progresywna, gdyż żołądki wszyscy mają te same, a żywność obciąży niezmieniony wymiar VAT-u. Z tego tytułu dobrze zarabiający mają płacić większy procent wydatków niż biedni i najbiedniejsi. Dobrze zarabiający lepiej sobie z tym poradzą, bo są bardziej zaradni.

    Wszystkich pozdrawiem, a najmocniej panią „Zosienka”, co rymuje się z wisienka.

  129. Kilka słów o kościelnej akceptacji dla apelu politycznego

    W apelu, odczytanym w Archikatedrze Warszawskiej po mszy św. 2010-08-10 znalazły się następujące słowa:

    „Domagajmy się rozliczenia tych wszystkich, którzy odmawiając prezydentowi prawa do uczczenia poległych w Katyniu, doprowadzili do tego, że nie zapewniono mu należytych środków bezpieczeństwa. Niech winni tej tragedii staną przed sądem, kimkolwiek są i jakiekolwiek funkcje sprawują. A wszyscy, którzy ich osłaniają, niech odejdą z życia publicznego.”
    „Naszym obowiązkiem wobec poległego prezydenta i wobec przyszłych pokoleń pozostaje wyjaśnienie wszystkich przyczyn tragedii 10 kwietnia. Musimy domagać się znalezienia odpowiedzialnych za naruszenie życia głowy państwa polskiego i towarzyszących mu osób. Brońmy honoru i czci Poległego Prezydenta, żądajmy rozliczenia tych, którzy szkalowali i szkalują jego dobre imię.”

    Pytania do Kościoła hierarchicznego

    1) Dlaczego Kościół firmuje apele, które mają intensywny wydźwięk polityczny?

    2) Dlaczego Kościół poprzez akceptację nawoływań do postawienia przed sądem winnych imputuje, że tacy są wśród nas, wskazuje przed zakończeniem śledztwa na winnych i namawia do postawienia ich przed sądem – „Niech winni tej tragedii staną przed sądem, kimkolwiek są i jakiekolwiek funkcje sprawują”? A jeżeli katastrofa smoleńska była wywołana przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności?

    3) Dlaczego Kościół firmuje spiskową interpretację zdarzeń podżegającą do usunięcia „tych wszystkich z życia publicznego”? Dlaczego Kościół nie mówi tak, tak, nie nie, tylko firmuje swoim autorytetem wskazywanie na „onych”? Kto, kim są „ci winni tej tragedii” oraz ci „wszyscy, którzy ich osłaniają”?

    4) Dlaczego Kościół firmuje rażące błędy językowe w apelu – „naruszenie życia głowy państwa polskiego”?

    Wyrażone w pytaniach powyżej wątpliwości odnoszą się tylko i wyłącznie do części hierarchii, która dzisiaj nadaje ton stanowisku całego Kościoła nie pamiętając o tym, że Kościół to wspólnota wiernych (wszystkich wiernych), w tym kapłanów.

    Pzdr, TJ

  130. Daniel Passent w TOKFM
    Spadek prestiżu Kaczyńskiego, obniżenie kultury dialogu, to niektóre konsekwencje ostatnich wydarzeń wymienione przez DP.
    Było też otwartym tekstem o chamstwie. Właśnie, to moja obsesja. Te obrzydliwe przykłady zachowań, powiem więcej – kiedyś dla mnie niewyobrażalne – tworzą precedensy, od których nie ma ucieczki. Będą powielane jak „falandyzacja”, jak „nie podam nogi”, jak dyskusje u premiera czy zakładać kajdanki albo te „załatwiania ustawy” Chlebowskiego.

    Odsyłam także Państwa do niezwykłego wywiadu z arcybp. Michalikiem w Rzepie.
    Ta lektura powinna dodać nam sił w walce o świeckie państwo.

  131. Szkoda czasu na wszelkie dyskusje o krzyżach, demokracji, wolności lub konstytucji. Wystarczy spojrzeć na okładkę najnowszej POlityki. Przerażenie, smutek i wstyd. Na demonstracje protestu SLD o przestrzeganie konstytucji przyszło zaledwie 200 osób. W tej sytuacji czekam na dzień kiedy krzyżami zaczną się okładać.

  132. Bobola pisze:

    2010-08-11 o godz. 16:00
    ——————————

    Szanowny Bobola,

    Po pierwsze: król Zygmunt II Waza z Kolumny Zygmunta, w lewej reće trzyma stojak na zbriję, który odzwierciedla anatomiczną budowę człowieka. Na mbelce poprzecznej wieszało się zbroję, a na górny koniec pionowej belki nakładało chełm…

    Po drugie: ludowi polskiemu wiarę katolicką z jej symbolami narzucono wolą jednego człowieka MieszkaI , przy wtórze niewielkiej ilości jego sąsiado-kolegów.
    Do dzisiaj nie przeprowadzono żadnego referendum , w którym nasz naród miałby okazję się wypowiedzieć, czy czce być zdalnie zniewalany przez państwo Watykan, czy nie? Ponieważ dzisiejsze standardy demokratyczne , przy tak kontrowersyjnych saprawach, jak przyjęcie przez dany naród -poddaństwa wobec obcego państwa- takie referendum jest absolutnie niezbędne.
    Zniewalająca moc narzuconych symboli naszemu narodowi jest ogromna. Walka z krzyżem, to też obraz wewnętrznej szamotaniny duchowej zniewolonego człowieka. Prawdziwa obojętność na problemy związane z tym symbolem, co oznacz pełne wyzwolenie, jest w naszym narodzie niezwykłą rzadkością.
    Niwe wiem, czy słyszałeś, ale zniewolenie Polaków krzyżem jest tak głębokie, że w grze w „Kółko i krzyżyk” zwolennicy krzyża przegrywają, gdy mają postawić w danej rozgrywce , więcej niż 50% krzyżyków, a przeciwnicy krzyża odwrotnie- gdy mają postawiść więcej niż 50% kółek…A Watykan spokojnie w rocznym cyklu kręci swoją zniwalającą karuzelę obłędu- Wielkanoc, Boże Narodzenia, Trzech Króli, Zielone Świątki, Mati Boskiej Takiej, Matki Boskiej Innej, Święto Wniebowstąpienia/fizycznego!!!/ , Wielki Post, Zwykły Post, Środa Popielcowa, Rekolekcje, Droga Krzyżowa, Nabożństwa Majowe, obowiązki spowiedzi/łamanie kręgosłupa / msze niedzielne , poranne, wieczorne, czrzest, komunia pierwsza, bieżmowanie etc…
    Szanowny Bobola- wymień proszę jakikolwiek biznes, którego prowadzenie miałoby porównywalny „terminarz” z byciem katolikiem. Sądzę, że dopóki nie pozbędziemy się t wynalezionych i wdrożonych przez władców ludzkich dusz potrzeb, które oni , niby spełniają swoim podwładym dopóty,będziemy się tak dalej telepać przez swoją polską mękę. Ta energia społeczna, która teraz ulata ptzy krzyżu, ulata na zawsze. A kiedy opadnie kurz bitewny, wszyscy będziemy w jakimś stopniu przegrani. Tylko funkcjonariusze Watykanu raźno ruszą do swoich laptopów i dalej będą tworzyć nowe-stare gry strategiczne…

    Pozdrawiam,Sebastian

  133. Bobola,

    powyżej , oczywiście Zygmint III Waza…

    Sebastian

  134. Sebastian ;
    ….
    Wojtyla zaswiadczyl ,ze jego zdaniem istnieje Bog !
    Byl biskupem i papiezem i mal prawo swiadczyc .
    ………………………………………………………………………….
    A Kaczynski to niby kto ? Kapucynow przelozony ?
    ..ministrant /bo nie minister ?/
    On wydaje wyroki bez uprawnien , z tego wynika , i swiadczy nie majac do tego ani praw koscielnych ,ani panstwowych ?
    ……………….
    PRZECIEZ TO JAWNA POGRUSZKA !
    NIE ?
    …. a Szanowny Pan niech nie marudzi i sie zdecyduje ,czy nie dyskutuje ,bo ma niestrawnosci / nie moja sprawa / czy wezmie inne
    znaki wykrzykniki i kropki ….
    Tez taki niezdecydowany styl jezykowy ? Rokoko ?
    Panie Sebastianie sztuka dla sztuki ???
    ….A o Tusku mozna sie spierac !!….
    Salute
    …nie dyskutuje ,wole SAN SEBASTIAN / sw. Sebastian / miasto w polnocnej Hiszpani nad Atlantykiem /niestety baskijskie, ole../…

  135. Czy ktoś pamięta jak krzyż znalazł się w sali sejmowej?
    Powieszono go nocną porą pod nieobecność tam obradujących.Myślę że taką metodę można zastosować do
    krzyża pod pałacem prezydęckim.Skoro ZCHN i dawne PC dało przykład jak to się robi to należy myśleć że będą zadowoleni z naśladowania ich przykładu.Trzeba się śpieszyć boPospieszalski znowusz chce zarobić na katomęczeństwie.
    N a temat tego mitingu w W-wie wypowiedziałem się na poprzedniej stronie
    Panie Passent gratuluję spostrzeżeń.

  136. ET pisze: 2010-08-11 o godz. 16:35

    podniesienie VATu jest równością pozorna, dotyka bowiem najbiedniejszych, uderza wręcz w nich. Dobrze zarabiający sobie z tym jakoś poradzą.

    Jak coś takiego czytam na poważnym blogu, to robi mi się smutno Panie ET.
    Powtarza Pan slogany, za chwilę zacytuje Pan dane o strukturze wydatków ludzi biednych, zacznie się Pan pochylać nad ich niedolą.
    Bogaty zawsze sobie poradzi. Bogaty pomyślał poważnie o wyzwaniach życia na wolnym rynku jak był młody i zamiast pić gorzałę albo malować paznokcie, słuchał Lenina i się uczył a potem swoje umiejętności sprzedał.
    Teraz ja wpadam w banał, ale banał banałem zwalczaj!

    Tusk z Rostowskim (ten ostatni, ku mojemu zdziwieniu, jest bardziej politykiem niż ekonomistą) doszli do kalendarzowego wniosku, że trzeba zastosować system cebulkowy. Długi trzeba oddać Panie ET, no doubts!
    A wie Pan doskonale, że metoda obcinania wydatków uderza też w tych biednych, którzy zrobili rewolucję a teraz mają biedę i groźbę bezrobocia.
    Więc zaczęli od najbardziej demokratycznego podatku, najłatwiejszego do egzekucji, tj od VAT.
    Oczekuję od Pana prezentacji innej, sensowniejszej metody oddłużenia państwa, (zauważył Pan, że nie piszę „oddłużenia Polski”, bo to co innego) przy założeniu, że chce Pan wygrać wybory w 2011.

    Mam nieodparte wrażenie, że Tusk liczy na koniec kryzysu światowego, na lepszą dynamikę polskiego PKB i większe wpływy do budżetu. To, że załatwi zmianę naliczania długu publicznego w UE i Eurostacie, to chyba dopiero zapowiedź starań. Nie sądzę, aby jesienna, przedwyborcza prognoza wyników gospodarczych 2011 była oparta na nowych zasadach.
    Kto coś wie na ten temat?

    Ja mam inny strach, ja się boję kształtu „W” na giełdach. Amerykanie nie chcą zacisnąć pasa, trwają w klinczu z Chińczykami a przecież musi pojawić się sędzia, który powie „break!”.
    Kto z Państwa ma pomysł na sędziego?

    Pozdrowienia

    PS
    U Pana zauważyłem „li tylko”, które powtarzało się pod innym nickiem.
    Czy Pan zmienił nick?

  137. „Katynska gra Tuska i Putina zwiekszyla prawdopodobienstwo
    katastrofy”- tak oswiadcza JK.

    Panie Redaktorze,

    Jak to zrozumiec?
    Czy brak zaproszenia LK na uroczystosci w Katyniu razem
    z premierami Rosji i Polski zwiekszyla prawdopodobienstwo
    katastrofy lotniczej?
    Jak nie byli wlasciwie przygotowani do lotu w dniu 1O kwietnia
    to dlaczego nie pojechali troche wczesniej pociagiem?
    Nie, to jest jawne oskarzenie premiera Tuska o morderstwo.
    O la la, to juz idzie na calego. To juz nie sa podsmichujki.
    O, k…, ale jaja. Bedzie godzina policyjna, poniewaz nie ma
    innego wyjscia. Beda ulotki, coctaile molotowa, a moze
    podpalenia i samospalenia. Ja pier…. do czego do doszlo!

  138. @sebastian 08/11 10:21

    Drogi Synu zasmuciles mnie niezmiernie wiadomoscia, ze Pan Nasz Najmilosciwszy Zygmunt III Waza fatyguje sie na slupie noszac w rece lewej stojak na kapelusze. Moj smutek jest tym wiekszy, ze w bledzie trwaja takze wydawnictwea encyklopedyczne poswiecone Naszej Umeczonej Stolicy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolumna_Zygmunta_III_Wazy_w_Warszawie).

  139. …KTO wezmie ten krzyz ,bedzie to o nim SWIADCZY…
    Szanowna POLONIO-SAWO,
    to taka stylistyka , której się nie docieka. Będzie ŚWIADCZYĆ i koniec, i kropka i wielokropek , a dla “opornych” kilka wykrzykników….
    Tak samo pan Karol Wojtyła, kiedy został papieżem- ZAŚWIADCZAŁ o boskości niejakiego Jezusa z Nazaretu……
    —————————————————-
    Sebastian ;
    ….
    Wojtyla zaswiadczyl ,ze jego zdaniem istnieje Bog !
    Byl biskupem i papiezem i mal prawo swiadczyc .
    ………………………………………………………………………….
    A Kaczynski to niby kto ? Kapucynow przelozony ?
    ..ministrant /bo nie minister ?/
    On wydaje wyroki bez uprawnien , z tego wynika , i swiadczy nie majac do tego ani praw koscielnych ,ani panstwowych ?
    ……………….
    PRZECIEZ TO JAWNA POGRUSZKA !
    NIE ?
    …. a Szanowny Pan niech nie marudzi i sie zdecyduje ,czy nie dyskutuje ,bo ma niestrawnosci / nie moja sprawa / czy wezmie inne
    znaki wykrzykniki i kropki ….
    Tez taki niezdecydowany styl jezykowy ? Rokoko ?
    Panie Sebastianie sztuka dla sztuki ???
    ….A o Tusku mozna sie spierac !!….
    Salute
    …nie dyskutuje ,wole SAN SEBASTIAN / sw. Sebastian / miasto w polnocnej Hiszpani nad Atlantykiem /niestety baskijskie, ole../…

  140. Przepraszam powinno byc ;
    PRZECIEZ TO JAWNA POGROZKA !
    NIE ?
    ….pogrozka ,powinno byc –bo grozic..
    / to dobrze o mnie nie swiadczy ,ale tyle lat i tyle jezykow !/
    Salute

  141. Stasieku 18.06
    Przykro mi bardzo, ale piszesz tym razem bzdury.
    To ET ma rację, a nie ty.
    O tym że podwyższanie VAT i innych podatków tego typu uderza w najbiedniejszych, pisza autorzy kapitalistycznych podreczników do ekonomii i nikomu nie wciskają glupot, że ludzie niezamożni są sami sobie winni, bo pili „gorzałę i słuchali Lenina”. To są sprawy elementarne, a ty napisałeś właśnie coś kompletnie żenującego !
    Zajmij sie może ogrodnictwem, bo z ekonomią nie dajesz sobie rady.

  142. Odwracanie uwagi od realnych problemow Polakow to specjalnosc „Polityki” oraz jej sztandarowych dziennikarzy do ktorych oczywiscie nalezy redaktor Passent.

    Pisac obrazliwie o krzyzu i niszczyc wartosci chrzescijanskie to rowniez specjalnosc redaktora Passenta.

    Do czego takie pisactwo prowadzi? oczywiscie do chaosu, klotni miedzy Polakami, nienawisci, i poglebiania glupoty wsrod rodakow.

    Gratulacje dla red. Passenta – diabel wie co robi Pana rekami!!!

  143. telegraphic observer pisze:

    2010-08-11 o godz. 17:33
    „Wszak ta podwyzka jest de facto progresywna, gdyż żołądki wszyscy mają te same, a żywność obciąży niezmieniony wymiar VAT-u.”

    Mój komentarz

    Dla porządku

    a) VAT „podstawowy” wzrośnie z 22 do 23 %, czyli cena towaru, czy usługi z VATem o 1/122, co czyni o 0,88 %.

    b) VAT na żywność nieprzetworzoną (owoce, warzywa) wzrośnie od 3 do 5 %, co czyni w cenie o 2/103 = 1,94 % oraz VAT na żywność przetworzoną (pieczywo, wyroby mleczne, mięsne, itd.) spadnie z 7 % na 5%, co czyni w cenie o 2/107 = 1,87 %.

    Jak rynek zareaguje, szczególnie w drugim przypadku, trudno z dużą dokładnością przewidzieć, lecz są ustanowione przez rząd dwa bodźce, jeden pchający ceny żywności nieprzetworzonej w górę, drugi – ceny żywności przetworzonej w dół względem sytuacji dotychczasowej jeśli chodzi o obciążenie VATem.
    Można sie spodziewać, że zawirowania na światowym rynku zywności wywołaja oscylację cen i jak zwykle ceny żywności po zakończeniu drgawek nie wrócą na swoje miejsce. Bowiem na porzeszkodzie stanie pełzająca inflacja, której zadaniem naczelnym jest klajstrowanie rynku, wytwarzanie wciąż nowych stanów równowagi.

    Pzdr, TJ

  144. jasny gwint 18.18
    Twierdzenie że na wiec SLD przyszło 200 osob, to kłamstwo i manipulacja.
    Byłem tam i stwierdzam że było tam ich znacznie więcej niz na wieczornej demonstracji „krzyżowców” z pochodniami, o 20 na Krakowskim, których media oceniały na 1000 osób. Też tam byłem i widziałem na własne oczy że przeciwników „krzyżowców” i gapiów była conajmniej połowa.

  145. „SPIKORZE” – a uczynił to niejaki poseł Tomasz Wójcik z Wrocławia (brr, mieszkam tu i ….. szkoda gadać), nauczyciel akademicki, dr habilitowany Politechniki Wrocławskiej, ojciec 4 dzieci i „członek” parafii p/w MB Nieustającej Pomocy (b.ważna informacja, zajmująca poczesne miejsce w deklaracjach Pana b. Posła), zatr. w Studium Nauk Humanistycznych (sic !) Politechniki Wroc. przy ul.Wyb.Wyspiańskiego (to są wszystko informacje ze strony internetowej b.Pana Posła niesławnego AWS-u i byłego Przewodniczącego Regionu „Dolny Śląsk” NSZZ „Solidarność”).
    Tacy to są „humaniści” – niektórzy (?) – we współczesnej Polsce. Tacy są nauczyciele akademiccy, gdzie „rozum” i „racjonalizm” zawsze były wartościami najwyższymi, a postawa Posła i Nauczyciela Akademickiego właśnie tym bardziej wymaga (wymagała) szanowania obowiązującego porządku prawnego. Woluntaryzm wypisz wymaluj a’la Romaszewski.
    T.Wojcik okazał się miałkim …. nie, bo znów mi ktoś zarzuci, iż się czepiam i uwłaczam narodowym symbolom walki z „komunizmem” (a dla mnie – walki ze zdrowym rozsądkiem). Na Blogach „Polityki” zaczynaj królować klimaty wzniosłości, narodowej bohaterszczyzny, pospolitego „dęcia” w „trubkę” nacjonalistyczno-katolicką (pod płaszczem „liberalizmu” i „wolności”). To taka tylko dygresja.
    WODNIK53

  146. Zapraszam przesmiewcow krzyza i wartosci crzescijanskich do obejrzenia ” Pasji ” M. Gibsona, posluchania oratorium ” Mesjasz ” Haendla,
    wsluchania sie w muzyke J.S. Bacha, wejrzenia w obrazy M.Chagalla, oraz kontemplacji rzezb polskiego – zapomnianego rzezbiarza Ryszarda Wociechowskiego….

  147. Wałęsa i Marek Belka w FpF
    TVN to okropna stacja. Dziennikarz pyta W. o ocenę rządów PO. Wałęsa odpowiada „czwórka z minusem w starej skali”. Dziennikarz na to, słuchajcie, słuchajcie Państwo: „a w skali nowej, tej do 6?”. Odpowiedź, przyznaję z refleksem: „pełna czwórka!”

    Potem niestety totalne ble, ble. Lech jest moim rówieśnikiem, upał nas depcze. W. powtarza swoje złote myśli organizacyjne, mówi mętnie, krzyż by załatwił, ok., koniec.

    Pojawia się Prezes NBP i moje oblicze się rozjaśnia. Nawet głupie pytania, a nawet wcinanie się typowe dla TVN, nie przeszkodziły Belce w przekazaniu swoich opinii o sytuacji gospodarczej językiem zrozumiałym. Kiedy mam takich ludzi u władzy, odczuwam spokój. Czuję u nich wiedzę, ale nie wszystkowiedzę. Od Belki kupiłbym używany traktor.

    Ale co jest okropnego w tych wywiadach, to głupota i agresja pytających.
    Przy dyskusji o oddłużaniu, ciągle mają pretensje, że społeczeństwo musi się na spłatę złożyć. Żeby chociaż przedstawiali redakcyjne pomysły – nie! Oni mają pretensje, że pożyczkę, którą sami w części przeżarli, trzeba spłacić. Trzeba szybko spłacić, aby następna pożyczka nie kosztowała więcej.

    Okropne prostactwo dyskusji telewizyjnych polega na tym, że dziennikarze zarzucają rządom, że wzięły pożyczkę, że zadłużyły państwo. Nie zadają sobie trudu, aby pokazać kto, kiedy, o ile zadłużył. I na co wydał dług. Dziennikarze wiedzą, że wydatki budżetowe idą między innymi na nauczycieli. Może oni myślą, że są prywatni i z pożyczek rządowych nie korzystają, te głąby. A jeśli nie głąby, to gorzej, to oni udają, że żyjąc z reklam, nie obciążają widza np. abonamentem.

    A przecież reklama siedzi w kosztach produktu i my za to wszystko płacimy pp Kajdanowicz, Pochanke, Rymanowski!
    Przestańcie ogłupiać widza!

  148. W sprawie obrony krzyza wypowiadaja sie Polacy na forum:

    http://polacy.com/artykuly.php?id=329

  149. Dużo u nas o krzyżu w ostatnim czasie. Nic to nowego ani dziwnego. Krzyż bowiem przez cały okres nowożytnej historii stał się symbolem, przedmiotem lub narzędziem, dla którego i w imię którego dokonano zbrodni i mordów na milionach lub miliardach istnień ludzkich. Kto policzy? Od założyciela poczynając, po zbrodnie Nerona, – wyprawy krzyżowe, – unicestwienie odszczepieńców katarów, – półtora tysiąca lat bez wody i mycia, za to z dżumą, cholerą i innymi plagami wyludniającymi całe lądy, – niekończące się wojny religijne w Europie, – inkwizycja i stosy, – wymordowanie setek milionów „czerwonoskórych” na podbitych lądach obu Ameryk, – Grunwald, – I Wojna Światowa świętych cesarzy, – II Wojna Światowa także w imię krzyża z zagiętymi ramionami z 50 milionami zabitych. Kto zsumuje? Wszystkie z krzyżem na ustach lub na mieczach. Pierwsza ofiara krzyża pozostawił po sobie przypisywane mu jedyne autentyczne przesłanie; „będziesz miłował bliźniego swego”. Można pomyśleć tylko gdyby całą władzę przekazano Głodziowi, Pieronkowi lub Michalikowi. Czy ofiar byłoby więcej?

  150. Psychiczny znow jakas odpowiedz Lisickiemu wysmarzyl. Podobno powiedzenie interlokutorowi „gadasz pan wierutne bzdury” czy „jestes pan hiperoportunista” czy „udajesz pan katolika, a ja mam na pana haki” wcale nie jest obrazliwe, nie nalezy do inwektyw. tylko do normalnych zabiegow retorycznych cywilizowanej wymiany pogladow dwoch nieskazitelnych dzentelmenow.
    Dajcie mi w lapy jakis krzyz, to tak przywale temu Rudemu, ze sie nie pozbiera!

  151. „TJ pisze:

    2010-08-11 o godz. 15:21
    Jak widzą obrońcy krzyża obrońców pluralizmu, cytaty z sieci”

    Od dziecka maja religię w szkole, chodza do kościoła.. Moja Babcia mawiała: kto z kim przestaje taki się staje. Nie bez kozery, Biblia jest najbardziej krwawą księgą

  152. Po obejrzeniu relacji w telewizji wysłuchałam sprawozdania w Radio Maryja. Dowiedziałam się, że młodzież była pijana, naćpana i… opętana przez szatana. Na latarnie wchodziły dziewczyny-czarownice i rzucały na tłum czary (tak, tak pełno jest teraz różnych wróżek, taoistów i czarownic). Na szczęście pani dr Wujakowska miała ze sobą wodę święconą, którą przy pomocy koleżanek kropiła młodych ludzi lub dotykała ręką umoczoną w wodzie święconej. Wtedy szatan ich opuszczał, co widać było po ich oczach i po uspokojeniu. Oczywiście skuteczne to było tylko w stosunku do ochrzczonych.
    Czy jest jakaś płaszczyzna porozumienia z ludźmi o takim oglądzie świata?

  153. Stasieku,

    Jak na chartystę giełdowego, hm, litera W? całkiem dobrze 😉

    Fundamentalnie zaś nie o to chodzi. Dzisiejsze ruchy cen (za kilka minut zamykają giełdy Płn. Ameryki) wskazują na deflację, ceny surowców w dół, S&P, NYSE, NASDAQ, TSE – wszystkie o 2-3 procent w dół, jedynie cena złota rośnie. No i US dolar wzmacnia się, co oznacza ucieczkę ku stabilności. Główna przyczyna to Chiny. Podobno ich pakiet stymulacyjny został źle zużytkowany i nie przynosi spodziewanego efektu. „Zaciskanie pasa w Ameryce” – jak piszesz, nie jest w tym przypadku sensownym, a już na pewno nie jedynym rozwiązaniem. Deflacja oznacza brak popytu na świecie. Chiny i Europa powinny go zapewnić, ale tego nie robią, nie zastępują konsumpcji USA swoją własną w wystarczającym zakresie. Sądzę także, że amerykański stymulus także spalił na panewce. Po prostu recesja amerykańska była za płytka. Czyli „double dip recession”?

    Zatem czytasz w myślach Tuska … liczy on na koniec kryzysu światowego, silniejszą dynamikę PKB w kraju i większe dochody budżetu. I że inaczej będzie się naliczać procenty długu. Ale po co? Czy chodzi o spełnienie budżetowego kryterium Maastricht i wchodzenie do strefy euro?

    Myślę, że zmianę naliczania załatwią, bo UE będzie skłonna Polskę przyjąć szybciej niż później. Ale Tusk-Rostowski powinni zrobić dwa lub trzy solidne kroki redukujące wydatki i to jak najszybciej. (Zakładam, że już są dyktatorami, hehehe; a prezes PiS trybunem ludowym?).

  154. „ZALOGA ZOSTALA WPROWADZONA W BLAD”
    /JarKacz/

    To po co dalej prowadzic te wszystkie sledztwa i wyjasnienia.
    To byl zamach terrorystyczny. Teraz trzeba tylko aresztowac
    tych co specjalnie wprowadzali w blad zaloge samolotu,
    i doprowadzili do smierci LK i towarzyszacych mu osob.
    Po co dalej bawic sie w ciuciubabke, kiedy wiemy, ze to byl
    ZAMACH TERRORYSTYCZNY.

    Panie Jaroslawie Kaczynski !

    Byc moze przeczyta ktos z panskiego otoczenia co tutaj
    pisze WULKAN, i panu doniesie.

    Mily Panie Jaroslawie !

    Przegraliscie wybory prezydenckie, a wczesniej nie daliscie
    rady pokonac Tuska i to on juz 1OOO dni i nocy rzadzi.
    Po co to oszukiwac ludzi i mowic, ze je wiem- co to bylo,
    ZAMACH TERRORYSTYCZNY.
    Nie poszlo w wyborach tak jak trzeba i coz…
    Za rok niech Pan obali Tuska w wyborach i wygra,
    o ile wczesniej nie rzuci sie Panu na glowe jakas
    nerwica natrectw czy cos w tym rodzaju.

  155. Warto obejrzec – wywiad z jednym z przywodcow zgromadzenia przeciwko obroncom krzyza:

    http://niezalezna.pl/article/show/id/37641

  156. Matt
    Dodałbym do polecanego przez Ciebie kanonu jeszcze – „Ostatnie kuszenie Chrystusa” Scorsese. Co prawda z racji kościelnej cenzury film jest niedostepny w mediach, ale dostępny na Youtube. Nawet jakiś dysgrafik stosowne ostrzeżenie na nim umieścił. Też ciekawe spojrzenie na mękę Pańska na krzyżu – na pewno ciekawsze niż hardcore Gibsona odwołujacy się do pielegnowanych w ludziach przez kler pierwiastków sado – maso.
    http://www.youtube.com/watch?v=2LgO5Nyc1zw

  157. do telegraphic observer pisze:

    2010-08-11 o godz. 17:33
    Uwazam jednak, ze podnoszenie VATu celem latania budzetu jest nonsensem i uderza zawsze w biednych. Tez uwazam, ze bogaci sa bardziej zaradni, szkoda, ze mniej solidarni. Celowe byloby w pierwszym rzedzie obnizanie czesto niepotrzebnych wydatkow; wystarczy poczytac sprawozdania NIKu. Kazda podwyzka VATu niesie za soba inne podwyzki, ktore jak wspomnialem bardziej dotykaja biednych i mniej zaradnych. Nie sadze rowniez, ze mniej zaradni sa biedniejsi, bo mniej zaradni, a bogaci bogatsi, bo…
    Za pozdrowienia dziekuje, do Zosienki sie dolaczam, mimo ze kojarzy mi sie z sienia(sienka).
    ET

  158. Wodnik 53/20:21/
    Dziękuję za przypomnienie nazwiska sprawcy tego ‚”bojowego”czynu.O ile pamiętam to wyszło to jakoś śmiesznie.Mieli ci kombatanci swój czas i chcieli innym narzucić swoje widzenie rzeczywistości, trochę im to nie wyszło.Jeszcze jeden kombatant do wspomjnania i odznaczeń.Teraz bronią krzyrz bo co im pozostało.
    Acha, jeszcze teorie spikowe są ich karmą.

    Pozdrawiam

  159. @Absolwent
    Wyspecjalizował się Pan w obrażaniu innych. O tak sobie, w kilku żołnierskich zdaniach, fru i już.
    Czy Pański komentarz ad personam ma jakąś wartość Panie Absolwent?
    Kogo to obchodzi jakie ma Pan sympatie na blogu?
    PS
    A niedawno uczyłem Pana, że dynamiki PKB podaje się w cenach stałych.
    O tym Lenin nie mówił.

  160. stasieku pisze: 2010-08-11 o godz. 20:51
    Otóż to kolego, dziennikarze tak pytają jak im każe właściciel stacji lub gazety, oni nie mogą zapytać: dlaczego rząd nie powróci do starych stawek składki rentowej i PIT? Rachunek deficytu jest banalnie prosty, ponieważ te 100 mld długu który narósł przez 3 lata, bierze się właśnie z tej idiotycznej obniżki, zafundowanej budżetowi przez PiS i popartej głosami PO. Miller obniżył podatek CIT i dało to dodatkowe przychody do budżetu w wysokości ok. 5 mld, natomiast idioci z prawicy też chcieli coś obniżyć, więc obniżyli.
    To w jaki sposób rozłożymy obciążenia składki rentowej pomiędzy pracodawcę i pracobiorcę nie ma najmniejszego znaczenia, obydwa podmioty muszą zachować między sobą równowagę, a budżet otrzyma kasę na wydatki. Trzeci próg podatkowy nie dotyczy przecież klasy średniej, która jest elektoratem PO, więc zachodzi podejrzenie, że krezusi finansowi mają na rząd wpływ pozademokratyczny i nikt nie zabiega o te 5 mld z tytułu opodatkowania tych najbogatszych.
    Osobiście jestem za linowym podatkiem, wszak pod warunkiem wprowadzenia podatku od posiadanego majątku, tego nie da się ukryć, nawet przepisany na prababkę, musi być odprowadzony.

  161. TJ (08-11 o godz. 19:49)

    Aby uzasadnić moją „intuicyjną arytmetykę”, podaję przykład liczbowy. Pomijam przy tym ruchy cen, „pełzającą inflację”, etc. bo to jest niezależne i podwyżka VAT niczego nie zmienia.

    Oto mamy budżety domowe A i B, w nich tę samą liczbę osób. Wydatki (zakładam, że zmiana VAT na poziom konsumpcji wcale nie wpływa, tzw. ceteris paribus):

    A: 1000 j.p., z czego na żywność 400 j.p. (nowa stawka 5%), na resztę 600 j.p. (nowa stawka 23%),

    B: 4000 j.p., żywność 800 j.p., reszta 3200 j.p.

    Czyli mamy znacznie zamożniejszych ludzi B, którzy wydają 4-krotnie więcej, przy czym 2-krotnie więcej na żywność, co jest nieco przesadzone. Czyli udział żywności w wydatkach raczej realny w warunkach polskich, czyli odpowiednio 40 i 20 procent.

    Wzrost cen żywności z tytułu VAT jest jak podałeś (uproszczenie) 0,07%, na resztę towarów o 0,82% (a nie jak podałeś 0,88%).
    Zatem wydatki gospodarstwa A wzrosną o 5,20 j.p., czyli 0,52%,
    zaś gospodarstwa B o 26,80 j.p. czyli 0,67%.

    Dlatego nazwałem tę podwyżke VAT progresywną. Wzrost wydatków zamożniejszych wzrasta o więcej procent niż uboższych. Powiedzmy słabo, ale jednak progresywną.

    (j.p. – jednostka pieniężna, np. złoty w stałym okresie czasu, np. miesiąc)

    Pozdrawiam, T.O.

  162. POLONIA-SAWA pisze:

    2010-08-11 o godz. 19:19
    ——————————

    Szanowna POLONIO-SAWO,
    Życzę miłego pobytu na San Sebastian/św. Sebastian/. Ja jestem fanatykiem Sycylii/ stety Włochy/ , więc nie będę kombinował, i jeśli już, to na kawę, tylko tam…
    Jeśli, po ewentualnych naczych tam pobytach/każde na swoim/ oboje będziemy w fazie „DYSKUTUJĘ”, to możemy p[odyskutować, jak robi się rokoko , za pomocą samego komplikowania czytanego tekstu. Jeśli np. podmiotem wypowiedzi jest STYLISTYKA, to inne oceny są tylko rokokowym balastem. Wojtyłę możnaby mianować hiperpapieżem, to w kwestii ZAŚWIADCZANIA, nie będzie stanowił większej wartościmerytorycznej, niż np. ZAŚWIADCZAJĄCY w wiadomej sprawie pan hydraulik z ul. Polnej…

    Pozdrawiam, Sebastian Syn

    P.S. Nie dyskutuję, bo wyglądam przez okno…

  163. Zosieńko (10.47),

    gdybyś łaskawie nieco przesuneła granice admnistracyjne jednej z odnóg faktycznej władzy na wybrzeżu o Łysą Górę, to z jej wyżyn patrzyłbym na twórczą mordęgę Polaków usiłujących rozwiązać najwążniejszy egzystencjalny problem dla ludzkości, szacunek dla krzyża.

  164. PAK pisze: 2010-08-11 o godz. 12:25

    **Piotrze Kraczkowski:
    „Tzw. “Obroncy Krzyza” demonstruja w ramach swieckiego panstwa prawa, a swa demonstracja umacniaja polska demokracje.”

    Po pierwsze, wydaje mi się, że w państwie prawa demonstracje zgłasza się wcześniej w urzędzie, nieprawdaż? Choćby po to, by zabezpieczyć teren i określić ewentualne utrudnienia, które ona wywoła, dla tych, którzy nie demonstrują.**

    Myli Pan dwie rzeczy – konstytucyjna wolnosc demonstrowania i rzecz o wiele, wiele, nizszej rangi: drobiazg urzedowych formalnosci, ktore przy blizszym zastanowieniu zostaly w dodatku spelnione przez praktyczne dzialanie, poniewaz Urzad Miejski W-wy o demonstracji „obroncow krzyza” wie i ich nawet chroni straza i policja. Ale Pan tkwi umyslowo jeszcze w PRL-u: aby demonstrowac trzeba miec zezwolenie wladzy. Po prostu smieszne.

    „Po drugie, owi demonstranci mają za sobą część mediów i jedną partię polityczną, trudno więc mówić cokolwiek o ograniczeniu demokracji bez takiej demonstracji.”

    Definiuje sie Pan jako pseudolewicowy moher. Prosze przyjac wreszcie do wiadomosci, ze demokracja polega na tym, ze kazdy ma swiete prawo demonstrowac jak mu sie tylko zywnie podoba, niezaleznie, czy w Polsce istnieje milion partii i mediow, czy tez nie ma ich w ogole, i wlasnie to odroznia demokracje od PRL-u. Pan chce odmierzac prawo, czy zasadnosc demonstrowania stanem demokracji? Stan demokracji jest zawsze taki, ze prawo demonstrowania jest w niej zasadniczo wolnoscia samoistna, jest subiektywnym prawem czlowieka, niezaleznym od tego, czy czy spoleczenstwo uwaza, ze demonstracja jest w ogole potrzebna lub sensowna. Zeby rozwiac reszte Pankich, i nie tylko Panskich watpliwosci: prawo do demonstracji maja nawet wrogowie demokracji, maja oni prawo demonstrowac przeciw demokracji na rzecz np. monarchii, albo przywrocenia PRL-u.

    PAK
    **Moje obserwacje są wprost przeciwne — po raz kolejny krzykliwa mniejszość zmusza większość do ustępstw, tylko dlatego, że większość boi się złamania nawet nie prawa, a dobrych obyczajów przez radykalną akcję. Jak dla mnie jest to wyjątkowo paskudna forma szantażu stosowana przez ową mniejszość. Na dodatek każde jej zwycięstwo umacnia ją w przekonaniu, że reprezentuje ona “cały naród”.**

    Nie prawda. Z jednej strony mamy np. US Supreme Court (FCC versus Pacifica, w 1978 r.), ktory stwierdzil: „The fact that society may find speech offensive is not a sufficient reason for suppressing it. Indeed, if it is the speaker’s opinion that gives offence, that consequence is a reason for according it constitutional protection.” Z drugiej strona wlasnie tak dokladnie jest: gdyby nie pewnosc PO, ze zaatakowanie „obroncow krzyza” i krzyza zwroci przeciwko PO olbrzymie grupy wyborcow, to PO juz dawno ten krzyz by zaatakowala. PO doskonale wie, ze za tym krzyzem stoi (zroznicowana) opinia publiczna i dlatego z jednej strony krzyza nie atakuje, tak jakby mogla, a z drugiej celowo manipuluje sprawa krzyza, aby odwrocic uwage od tego, ze jej bilans rzadzenia jest katastrofalny.

    Kraczkowski:
    „Wladza mogla od dawna zalatwic sprawe: nie nalezalo domagac sie usuniecia krzyza, lecz zaproponowac oficjalnie (prezydent W-Wy lub Komorowski) zaangazowanym obywatelom konkurs na upamietnienie Smolenska.”
    PAK
    **Władza się domagała? Nie zauważyłem — “władza” (prezydent elekt) zapytany wprost, odpowiedział zwyczajnie z sensem — było oczywiste, że krzyż ma charakter tymczasowy, a więc musi być kiedyś usunięty. Nie widzę tu ‘domagania się’ czegokolwiek.**

    PO celowo wywolala eskalacje wokol tego krzyza, aby odwrocic uwage opini publicznej od swej nieudolnosci i zastepowania demokracji oligarchia.

    **Upamiętnienie Smoleńska? Miasta? 🙂 OK, rozumiem, że masz na myśli katastrofę komunikacyjną. Uważam, że wypada, by jakaś płyta pamiątkowa na/przed Pałacem Prezydenckim się znalazła. Ale skąd pomysł by upamiętnienie było zarówno konieczne, jak i pilne?
    Kiedyś spotkałem się z twierdzeniem, że pomniki powinno się stawiać 50 lat po śmierci uwiecznionego na nich, bo dopiero wtedy da się ocenić jego znaczenie — chętnie się na taką zasadę zgodzę. Po śmierci Jana Pawła II postawiono masę pomników nie wyczekując jakiejkolwiek próby czasu. Źle (moim zdaniem) się stało, ale biorąc pod uwagę pozycję Jana Pawła II w Polsce ta pomnikomania była jakoś usprawiedliwiona. Teraz jednak? Wybacz, ja już mam ‘tablicę smoleńską’ w swoim mieście, słyszę z innych miast, że tablice i pomniki powstają. Powiedziałbym, że warto zatrzymać to szaleństwo. (…)**

    Acha, kazde miasto moze upamietnic Smolensk, tylko nie Warszawa? Chodzi nie tylko o upamietnienie Smolenska ale i niezwyklej reakcji spoleczenstwa na Smolensk, reakcji opisanej filmem „Solidarcni 2010”. To byly niezwykle dni w historii Polski i nalezy to we wlasciwej formie zachowac dla potomnosci. Forma ta podlega oczywiscie dyskusji, ktora sie wlasnie toczy.

    ** „”Za zaostrzenie sytuacji odpowiada PO, ktore celowo rozdmuchuje sprawe liczac na zatarcie sladow swej nieudolnosci.”
    To dlaczego, jakimś dziwnym trafem, PiS podejmuje w tej sprawie uchwały i zespół parlamentarny (a nie w sprawie VAT, na przykład), to dlaczego przywódca opozycji pielgrzymuje pod ten krzyż, a nie do grobu swojego brata?**

    To oczywiste, ze rozne rzeczy traktuje sie w rozny sposob. Obowiazkiem i sensem istnienia PiS-u jest krytykowanie rzadu i dazenie do wygranej w wyborach. Kuczynski slusznie podejrzewa, ze PiS chce doprowadzic do podniesienia frekwencji wyborczej, bo: „Efekty, które osiągnął szef PiS w kampanii wyborczej (wzrost intencji głosowania na niego i spadek nieufności), mniej się wiążą z nałożeniem łagodnego makijażu, a bardziej z „propisowskim” wpływem samej katastrofy smoleńskiej, głównie na wyborców, którzy wcześniej nie głosowali, i to bynajmniej nie centrowych. Jarosław Kaczyński, jak sądzę, na wiedzy o tym buduje nową strategię. Jej istota to koniec walki o owego centrowego wyborcę, beznadziejnej dla Prawa i Sprawiedliwości, bo grożącej także utratą zaufania twardych zwolenników – radiomaryjnego masywu. I początek walki o Polskę niegłosującą, w której Kaczyński – i tutaj uwaga, nie bez racji – widzi swoich, a nie Platformy Obywatelskiej, potencjalnych wyborców.”
    http://www.rp.pl/artykul/511904.html
    To sluszna obserwacja: podniesienie udzialu obywateli w demokracji – takze w formie udzialu w wyborach – oznacza kleske wyborcza PO. PO to wie i dlatego zwalcza demokracje jak moze.

    ** „Ci podpuszczeni przez media PO demonstranci nie rozumieja kontekstu politycznego calej sprawy – oni powinni zarzadac dymisji odpowiedzialnego za Smolensk rzadu PO”
    Tłumaczyłem wielokrotnie, ale nie dociera — za katastrofę odpowiada na pewno załoga, może także organizatorzy, głównie ci z Kancelarii Prezydenta. Czy Lech Kaczyński także, wstrzymuję się od opinii. Ale jak ktoś woli wierzyć w mity…**
    Przeczy Pan faktom: Tusk zagral z przywodca innego panstwa przeciw prezydentowi Polski – to zdrada, tego nie wolno robic.
    Za to, by polskim urzednikom w czasie podrozy sluzbowej do Smolenska nie spadl wlos z glowy odpowiada rzad PO, a nie kancelaria prezydenta. Taki jest faktyczny podzial zadan w panstwie. Kolportuje Pan brednie.

    ** „Oraz ich przeciwnicy, ktorzy wystepuja przeciwko rzeczom ubocznym i powierzchownym:”
    Wybacz, ale wydaje mi się, że rzecz nie toczy się o krzyż. Nawet nie toczy się o świeckość państwa. Toczy się o rzecz o wiele ważniejszą, o to, czy możemy dać sobie narzucić paranoiczne pojmowanie polityki. Bo temu służy obrona krzyża. **

    I Pan, i Passent, i media PO, i PO siegacie po metode ZSRR: usilujecie robic z przeciwnikow politycznych ludzi chorych psychicznie, poniewaz odrzucaja Wasze brednie, ze rzad PO nie odpowiada za katastrofe. Ulatwia to fakt, ze PRL pozostawil po sobie katastrofalne zacofanie cywilizacyjne Polakow i prosci ludzie, „klasa robotnicza”, nie potrafia lepiej artykulowac swoich uczuc.

    Passent, 2010-08-10 o godz. 22:44:
    „Poniewaz Tusk i Platforma wygrywają kolejne wybory – widocznie Polacy tego chcą. A kogo mają chcieć? PiS-u, który oszalał?”

    Niemiecki dobrobyt ma wiele zrodel, ale najwzniejszym jest, ze Niemcy patrza swym politykom na rece: frekwencja wyborcza w RFN („wybory kanclerza”) nigdy nie spadla ponizej 77% !! Dlatego Kuczynski, obok zwyklych klamstw i bredni dziennikarzy PO, przestrzega przed zludzeniem „szalenstwa PiS-u”:
    „Za naiwne uważam opinie, że to wybuch stłumionej przed wyborami emocji Jarosława Kaczyńskiego, że musi się on wykrzyczeć. Takie komentarze dowodzą nieznajomości tej osoby. To jest polityk pełen emocji, ale przede wszystkim jest to polityk kalkulujący: rano, wieczór, we dnie, w nocy. Pewno i we śnie. Skoro w imię politycznych kalkulacji powściągnął emocje tuż po katastrofie, kiedy z natury rzeczy były najtrudniejsze do kontroli, to dlaczego miałby tracić nad nimi panowanie trzy miesiące później?” „To nie żywiołowy wybuch żalu i wściekłości, lecz świadomy zamysł, że dobrze będzie dać im wybuchnąć, bo teraz mogą przynieść korzyści. „Lider PiS jako jedyny pośród czynnych i wpływowych polityków ma całościową (nie mylić z detaliczną) wizję państwa, odległą od tego kształtu, który ono ma obecnie.” „Cel to wybory w roku 2011, które mają być dla PiS bitwą o wszystko. Tylko wyrwanie z bierności choćby części tej ogromnej niegłosującej rzeszy i zdobycie jej poparcia może dać to, o co chodzi, pełną władzę dla tego polityka (…).”
    http://www.rp.pl/artykul/511904.html

    Nie ma zadnego szalenstwa PiS-u, lecz jego wysilek, podniesienia frekwencji wyborczej. Wcale nie jest tak, jak udaje Passent, ze za PO stalaby wiekszosc Polakow. PO mogla wygrac tylko przy niskiej frekwencji wyborczej, czyli przy niedorozwoju polskiej demokracji. PO wygrala, poniewaz wyborcy, ktorzy nie tak dawno stali „tam gdzie bylo ZOMO”, glosowali instynktowanie na PO, PO wygrala glosami uprzywilejowanych w PRL-u. Gdyby polska demokracja sie rozwinela, a frekwencja wyborcza wzrosla do demokratycznego poziomu powyzej 75%, to poparcie uprzywilejowanych w PRL-u dla PO z jednej strony sygnalizuje Polakom, by na PO nie glosowac, a z drugiej strony zwarty blok tych glosow z PRL-u bylby zbyt maly, by zapewnic PO wygranie wyborow.

    Nie mamy co sie oszukiwac: PO musi zwalczac polska demokracje, albo przegrywac wybory przy frekwencji powyzej 75%, moze nawet juz powyzej 65%. Poniewaz PO nie moze naruszyc formalnej strony demokracji, jej ustaw, to jedyna szansa PO jest zastapienie demokracji oligarchia przy zachowaniu demokratycznych pozorow (jak w USA). PO jest z koniecznosci (chocby przy niezorientowaniu jej wyborcow) partia wroga wobec polskiej demokracji, a PiS ma szanse tylko poprzez popieranie jej rozwoju, czyli podniesienie frekwencji wyborczej. Metody PiS-u wynikaja z katastrofalnej sposcizny intelektualnej PRL-u, ale PiS lezy tak naprawde w interesie ludzi, ktorych kiedys okreslano jako „klase robotnicza”, bo w ich interesie lezy wladza wyborcow, autentyczna demokracja, a nie jej oligarchiczny pozor. Nieskonczenie lepsze sa metody PiS-u (zmienia sie automatycznie wraz z podniesieniem poziomu wyksztalcenia wyborcow), niz zakorzenienie sie oligarchii przy pomocy PO. Chyba, ze ktos cierpi na religijne fobie i to dla niego przewaza, ale to nieliczaca sie liczbowo grupa osob.

    Felietony Passenta toruja w sumie droge oligarchii. Passent ma tak desperacka awersje do PiS-u i wysokiej frekwencji wyborczej, ze w swym felietonie, do ktorego trafiaja zwykle politycy, profesorowie, artysci itp., odkryl nagle autorytet demokratyczny w osobie Tarasa, ktory fotografuje sie jak psychopaci, ktorzy w amoku dokonali masakr w szkolach (prosze zwrocic uwage na wycinek prasowy na jednym z jego zdjec):
    http://img191.imageshack.us/img191/8276/trojca.png
    W pierwotnej wersji powyzszego felietonu Passent wyrazil sie nawet, ze chcialby miec takiego ziecia jak Taras. Tymczasem zaangazowanie sie Tarasa w ta napasc na „obroncow krzyza” i dowartosciowanie go przez dziennikarzy PO i jej politykow, zapobieglo byc moze jego nastepnym, przerazajaco realniejszym zdjeciom i ocalilo byc moze ludziom zycie.

    Passent:
    „Jeszcze trochę, a prezes Kaczyński i jego partia wypowiedzą posłuszeństwo legalnie wybranym władzom.”
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=736
    „Popis anarchii i rokosz, przy całkowitym lekceważeniu prawa i legalnego rządu”
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=734

    Posluszenstwo ma sens w relacji „podwladny-przelozony”, tak wygladala relacja wladza-obywatel w PRL-u. W demokracji PiS i Kaczynski musza przestrzegac prawa (ktore po czesci sami uchwalali), ale nie maja zadnego obowiazku „posłuszeństwa” wobec „wladzy”. Przeciwnie: demokratycznym obowiazkiem PiS-u jest atakowanie „rzadu” na kazdym kroku!

    Passent:
    „Bycie prezydentem wszystkich Polaków nie jest możliwe, ale starać się trzeba, przynajmniej tak, jak starał się Kwaśniewski.”
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=735

    Takie zdanie mozna wytlumaczyc tylko zaangazowaniem sie Passenta i Polityki w interesie oligarchii i przeciw demokracji, czyli wplywom „klasy robotniczej”. Kwasniewski przeciez rozumial pod „byciem prezydentem wszystkich Polaków” zlamanie konstytucji tychze Polakow, jej zakazu uzycia Wojska Polskiego w wojnie zaczepnej, czyli w napasci na Irak, bez rezolucji Rady Bezpieczenstwa ONZ i zagrozenia ze strony Iraku. Jako „prezydent wszystkich Polaków” Kwasniewski wmanewrowal tezPolske w udzial w programie tortur CIA, ktorego nielegalnosc stwierdzil prezydent Obama. Jako „prezydent wszystkich Polaków” Kwasniewski ukradl im ich ponad 5 mld. Euro od UE przeznaczone na odrobienie astronomicznego zacofania naukowego i technologicznego, i kupil za nie od USA strzelajace smieci, czyli stworzyl miejsca pracy w USA i zwiekszyl bezrobocie w Polsce, co z kolei prowadzi do wyludniania Polski i nieproduktywnego zadluzenia.

  165. matt pisze:

    2010-08-11 o godz. 20:39

    Az chce sie powiedziec szach na powitanie.

    Zycie duchowe czlowieka i sztuka sakralna sa tylko ekspresja artystyczna Homo Sapiens. Religia(jakakolwiek) nie moze byc traktowana serio bo nie jest poznaniem naukowym.

    P.S.
    Katolicyzm tak dal po glowie mieszkancom Filipin i Ameryki ze do tej pory sa zdezorientowani.

    Slawomirski

  166. jasny gwint pisze:

    2010-08-11 o godz. 21:02

    Czerwona Gwiazda to symbol dobroci.
    Tylko dla j.g.

    Slawomirski

  167. dzis podano, ze akurat 10 kwietnia nie robiono zdjec satelitarnych nad Smolenskiem – natomiast w innych dniach kwietnia, jak najbardziej!. Czy NASA i Eurosat potrafia sie z tego wytlumaczyc?. Czy nie wyglada to na zmowe z Rosjanami?. Teraz wcale nie dziwne, ze Amerykanie odmowili polskiej prokuraturze wyjasnienia sposobu robienia sztucznej mgly. Powoli, powoli zblizamy sie wreszcie do upragnionej prawdy.

  168. Bobolo:
    Ja rozumiem różne gry i zabawy, ale nie zawsze wypada udawać, że się nie rozumie. Tu nie chodzi przede wszystkim o katolickość. Tu chodzi o usprawiedliwianie radykalizmu politycznego rzekomymi uczuciami religijnymi, z jednej strony; i o to, że taka polityka się wciąż i wciąż w Polsce udaje, z drugiej strony.

    matt:
    Gibson może. Bacha i Handla będę bronił przed powiązaniami z tym krzyżem przed Pałacem Prezydenckim. To już bliżej Rubika, ale nie chciałbym i tego ostatniego pana obrażać sugestiami, że może mieć on coś ze swoją estetyką i religijnością z tym krzyżem wspólnego.

    TJ:
    Kościół nie jest jednością — jest pluralistyczny, choć oczywiście wolałbym, by ten pluralizm inaczej wyglądał, a nie był głównie wolnością dla nawiedzonych szarlatanów. Cóż, mam wrażenie, że ludzie poważniejsi nie sięgają tak łatwo po argument: „ja, jako Polak i katolik, przedstawiciel Narodu i Kościoła”, co prowadzi do wypaczenia i polskości, i katolicyzmu.
    W każdym razie — unikałbym stawiania równości pomiędzy pojedynczą wypowiedzią osoby duchownej, a polityką episkopatu.
    Fakt — Kościół popełnia wielką gafę wizerunkową — pozwolenie na takie swawole dla swojego prawego skrzydła odbija się na całym wizerunku. Tak, jak i odbijam się na nim nieskuteczność przenosin krzyża.

  169. Osobiscie oczekiwalem plakatu z napisem: Oddajcie nam Elvis!

    Beztradosc wladzy byc moze jest przez PO grana aby nie dawac wody na mlyn Kacznskiwego, ale po co to cale zmieszanie przecisz PO i Komorwoski wygrali.

  170. http://wiadomosci.onet.pl/2209234,11,kaczynski_oskarza_to_katynska_gra_tuska_z_putinem,item.html
    Wybrane cytaty :
    – „nikt, kto tę twarz widzi, nie powinien zapominać, że Platforma Obywatelska totalnie wygrywa wybory w więzieniach” (chodzi o twarz prezydenta Komorowskiego);
    – „To [Bronisław Komorowski] przecież dał sygnał, że można usuwać krzyże z przestrzeni publicznej. Ja się tylko temu przeciwstawiałem”;
    – „wiadomo, że mnie, nas, PiS wolno atakować bez żadnych ograniczeń, że za to się nie ponosi żadnych konsekwencji, wobec tego wymyślił sobie tę konstrukcję, że głównie winien jest Kaczyński”;
    – „Lech Kaczyński uosabiał to wszystko, czego zaprzeczeniem [obecna władza] jest, czyli suwerennej, demokratycznej i sprawiedliwej w swoich stosunkach społecznych Polski”;

    Stąd już łatwo wysnuć wnioski, że mamy do czynienia z dyktaturą PO i Tuska ( co naiwnie czyni Mentor), że PO wygrywa wybory dzięki poparciu świata przestępczego (Falicz), to, że Komorowski nie nadaje się na prezydenta (wielu blogowiczów) oraz wątpliwości co do odpowiedzialności PiS za aferę z krzyżem. W języku psychologii takie tezy określa się słowem „pomówienia” lub „manipulacja”. Dlatego zgadzam się z red. Passentem, że nie chodzi o to ile wad ma PO, ale o to, że to najlepsza na razie opcja z dostępnych na „rynku politycznym”.

  171. Sebastian Synu nie marnotrawny?
    …..
    Radzilabym zamiast wygladac przez okno ,dobrze wygladac n.p.
    Nie wiem dlaczego z powodu ” pretensjonalnego jezykowego
    niechlujstwa nieszanownego pana Kaczynskiego ”
    /Poswiadczam na smierc mojej „duzej ” Babci ./ miesza mi Pan
    Papieza i Walese do wszystkich Diablow ….
    To nie swiadczy dobrze o Panu ? O nie ?
    ….A jak bedzie Pan dalej oponowac ,to bedzie o Pan swiadczyc ?
    /zle czy dobrze ,nie wiem /
    SLOGANY i jezyczek malej szlachty zagrodowej z XVI w. to niestety domeny p. Kaczynskiego !!!
    A jesli chodzi o naszego Prezydenta Hydraulika ,bo tak go Pan nazywa ,
    ten jak mowil „nieskladnie” oswiadczylam mojemu towarzystwu
    zagranicznemu ,ze jest przeciez robotnikiem .
    Wszyscy z tytulami przyjeli „w milczeniu ” i z pokora .
    A co mozna powiedzie jak Kaczynski „sloganuje ” , co ?
    nauczyl sie od Walesy ? …on tak sobie gada ? ….
    Salute
    Proponuje na Sycyli sprobowac kurczaka „diabolo” ,tylko troche ?
    z porzadna papryczka /mozna zostac smokiem wawelskim/.
    Nie dyskutuje ,bo musze jechac na roboty /do biura /

  172. Stasieku 23.46
    Zeby kogos uczyć , zwłaszcza makroekonomii czy polityki fiskalnej, trzeba mieć KWALIFIKACJE.
    Niestety Pan tych kwalifikacji nie posiada, ale oczywiście może Pan pleść bzdury na ten lub dowolny temat. To nie jest zakazane. (Zdaje sie że jest Pan „praktykiem” – tak jak Wałęsa.)
    Prawdziwą plagą są natomiast tacy co mówia: „Ja pana nauczę”
    Mało tego, uważaja oni że ich argumenty ad personam ( np pod adresem ET) są automatycznie słuszne) zaś krytyka pod adresem bzdur, które oni wygłaszają, jest obrazą majestatu.
    To jest naprawdę żenada !
    Polecam pierwszy z brzegu podręcznik akademicki dotyczacy podatków lub polityki gospodarczej.

  173. Jest tablica /pelna akceptacja/ na fasadzie Palacu.
    Nareszcie sie to skonczylo. Czyli jednak „Rambo”-Taras
    dobrze to wszystko zorganizowal. Gratulacje.

  174. Sławomirski (2.29),

    dziękuję za ten wpis (he, he).

    Zosińko (8.58),

    Ty albo ja mamy problemy z logiką.

  175. Pisze do Pana odsluchujac audycje z Pana udzialem w TOKFM,Pana rozmowca byl red.Skwiecinski,i w rowniez w tle pamietam rozmowe posla Gizynskiego z Panem Kutzem.I mozna by przytoczyc dziesiatki takich rozmow.Rozmow,ktorych laczy tylko jedno-zaden sens takich rozmow.To tak,jakby jeden rozmowca widzi cos realnie i o tym mowi a drugi dobudowuje ideologie.Jaka wielka roznica jest pomiedzy Pana i innych normalnych rozmowcow w stosunku do tych jak sie pyta o pogode,ze to zla,to wina Tuska.
    Ale z mojego podworka,to warto wspomniec,ze moi przyjaciele,tym samym moi podopieczni prawie stuletni,byli Powstancy Warszawscy,zolnierze Ak=za glowie sie lapia,na to co sie dzieje w Polsce.Wiekszosc ma Polonie,i choc to program strasznie tendencyjny w jedna rydzykowa strone,to maja swoje opinie.To bardzo ludzie religijni,ale obroncow krzyza nazywaja najprosciej-wariaci.Pytano sie mnie,co z tym lataniem przebierancow w rocznice Powstania Warszawskiego….Ich to obraza po prostu.Nie sposob tlumaczyc,ze to wiecej polityki niz rozumu,bo wiekszosci nie obchodzi,cyz to PIS czy PO.Rozgonic tych bluzniercow(mowa o obroncach Krzyza) i zaprowadzic porzadek,tak mowi 94 letni skarbnik AK w Sydney.
    A juz mi rece opadly jak przeczytalam,ze Pan Kuchninski kontrowersje powstawania Wiezy a Paryzu porownuje do do domniemania powstania pomnika na Krakowskim Przedmiesciu.
    Pana Kaczynskiego pomine,bo jest to juz jednostka chorobowa,po czesci usprawiedliwona osobista tragedia(ale tekst Palikota,ktorego nie cenie :matka do roboty:-uwazam za celny:).I tez polecam wszystkim porady Mazowieckiego dla Prezydenta,dobry tekst ale tez straszna diagnoza-niestety prawdziwa-Pis to szlachta klamkowa i rokosz.
    A co do samej demonstracji przeciwko obroncom Krzyza,to podobnie jak Pan,mysle,ze to poczatek spoleczenstwa obywatelskiego w Polsce.Jakie to ma znaczenie,ze kilku sie upilo,kiedy kilka tysiecy powiedzialo zabawa co mysli o religijnych antypanstwowcach i jednoczesnie naznaczylo miekkosc panstwa.
    Pozdrawiam Pana Red.i wszystkich blogowiczow
    Iwona

  176. @PAK 08/11 10:21

    Kazda polityka uczuciami religijnymi czy wrecz przeciwnymi animuje swoich zwolennikow. Gdyby tylko racjonalne argumenty byly brane pod rachube to zaden ze wspolczesnych polittykow nie zajmowalby swojego stanowiska.

  177. Kibic pisze:
    2010-08-11 o godz. 21:22
    „Jak widzą obrońcy krzyża obrońców pluralizmu, cytaty z sieci”

    „Od dziecka maja religię w szkole, chodza do kościoła.. Moja Babcia mawiała: kto z kim przestaje taki się staje. Nie bez kozery, Biblia jest najbardziej krwawą księgą”

    Mój komentarz

    Tutaj biblia nie ma nic do rzeczy, ponieważ obrońcy jej nigdy nie czytali, a jeśli słyszeli urywki w kościele, to ich nie zrozumieli. W Polsce chrześcijanie nigdy nie mieli i dziś nie mają zwyczaju studiowania Biblii. Nie ma takiej tradycji. Dla 99 % Biblia jest zamknietą księgą.
    Z ich wypowiedzi o znaczeniu krzyża wynika że nie znaja ani ewangelii, ani podstaw wiary, nawet w popularnym ujęciu. Nie słuchają uważnie podczas mszy odczytywanych tekstów, choć co dwa lata tem sam cykl jest odczytywany od ambony. Nie mają takiej potrzeby. Wystarczy obrzęd.
    Problem ten jest szeroko znany i nieraz dyskutowany w prasie katolickiej.

    Nawiasem mówiąc większość obrońców krzyża nie mogła mieć religii w szkole, ponieważ tę wprowadzono dopiero w roku 1990.

    Pzdr, TJ

  178. Zanosi sie na to ze krzyz spod palacu zostanie tam na bb dlugo.
    To dlatego ze konflikt nim wywolany jest na korzysc p.Kaczynskiego- boo dzieli on nie jego elektorat, ale elektorat PO.
    Poparcie PiS pozostanie +/- bez zmian, ten POwski zacznie sie dzielic wg kwestii jakie w kontekscie niedopuszczenia do wladzy PiS jeszcze niedawno byly bez znaczenia.
    Slabszy,podzielony elektorat PO to wieksza szansa na zwyciestwo PiS.
    Stad czy narzedziem krzyz czy zawiadomienie p.Gosiewskiemgo do porkuratury o tchrzostwie pilota z podrozy do Tbilisi wazne by walka o wladze trwala.
    Bez nej, partia zamienia sie w stowarzyszenie placzek smolenskich.

    Z takiego tez punktu widzenia opierdzielenie p.Lisickiego przez p.Kaczynskiego ma sens: katolickosc, koscol katolicki sam sie nie obroni, krzyz tez. Wystarczy posluchac wypowiedzi biskupow- ci ludzie w dyskursie publicznym, w wyborach parlametarnych biora regularne ciegi.
    By tak nie bylo, by mieli swa reprezentacje PiS musi wrocic do wladzy.
    Stad najpierw wladza potem wartosci(tu krzyz). P Lisicki tego nie zrozumial stad taka jego ocena.

    Reasumujac; w mejesce pytania o umieszczenie tablicy ku czci Zaszczutego Pilota(juz jest!) powstala potrzeba wystapienia do konserwatora zabytkow by ocenil stan krzyza i ewentualnie podjal kroki by i za 50 lat stal gdzie stoi.

    m@B
    neospasmin.blox.pl

  179. telegraphic observer pisze:
    2010-08-12 o godz. 00:10
    TJ (08-11 o godz. 19:49)

    Moim komentarzem o zmianach w stawkach VAT chciałem przypomnieć, że najpierw są fakty, które należy przedstawić, a potem analiza (jakiej dokonałeś) oraz dyskusja o słuszności i ewentualnie dalszym kształtowaniu się sytuacji. Przepraszam za pomyłkę w obliczeniu przyrostu ceny wskutek podwyżki VATU z 22 na 23 %.

    W Polsce utarło się, że jeśli coś się określi jako niesłuszne, wbrew, bandyckie, godzące w interesy, złodziejskie, podstępne, po cichu, przykryciowe, itd., to można po sprawie jeździć nie dbając o szczegóły.
    W ten sposób tworzy się zła tradycja byle jakiej dyskusji, byle jakich analiz, co z kolei daje asumpt do mieszania tym wszystkim, którym nie chce się nawet w tej sprawie zajrzeć do gazety, wyszukać w sieci, czy wysłuchać komunikatu w mediach.
    Zasada – najpierw fakt, potem komentarz – w wielu mediach i w prywatnych dyskusjach nie istnieje.

    Przykładem jest powódź w Bogatyni. Najpierw chór oburzenia – kto zawinił, kto zaniedbał, dlaczego mieszkańców pozostawiono samym sobie, kto dopuścił do pęknięcia tamy, gdzie były władze, dlaczego rząd nie ostrzegł, elektrownia stoi, kto za to odpowiada, sprawa do prokuratury, itd. bez dociekania – co, gdzie, kiedy. To rozpala wyobraźnię lecz nie przybliża do rzeczywistości.

    Pzdr, TJ

  180. Moje pierwsze spotkanie z obronca krzyza.
    Przed laty pojechalem w gory z moja wowczas 4-letnia coreczka. Wybralismy sie na mala , piesza wucieczke. W pewnej chwili coreczka zaczela sie krecik w kolko i w koncu zawiadomila mnie, ze chce siusiu. Zachowujac zimna krew powidzialem: No to sikaj!
    Ale nie zauwazylem, ze w odleglosci jakies 20 metrow stal krzyz. Zaledwie coreczka zdarzyla wciagnac majtki, kiedy z pobliskiej chalupy wymachujac kijem wypadla stara kobieta. Czego ja sie wtedy nie nasluchalem. Wprawdzie owa dama nie uzywala wulgarnych slow, ale uslyszalem, ze jestem ancychrystem, bezboznikiem, diabelskim nasieniem, wyrazila rowniez zyczenia, aby mnie wiecej swieta ziemia nie nosila. Bylo to tak dawno, ze juz nie pamietam innych epitetow i zlorzeczen.
    Poniewaz jestem czlowiekiem ugodowym, wiec nie chcialbym, abym w przyszlosci wywolal taka furie u osoby fanatycznie religijnej, gdyby np. mojemu wnukowi zachcialo sie siusiu w obszrze sacrum. Chcialbym wiedziec gdzie sa granice takiego tabu, dokad siega sila razenia krzyza.
    Moze daloby sie skonstruowac cos w rodzaju licznika geigera, odpowiednio wyskalowanego przez kompetentnego ksiedza.Mysle, ze zasieg takiego promieniowania nie jest taki sam w kazdym zakatku naszej katolickiej ojzyzny(na Podhalu, jak sie przekonalem, moze siegac do 25 metrow). Kiedy taki licznik przestalby tykac, mialbym pewnosc, ze znajduje sie w obszarze profanum i pozwolilbym dziecku na zalatwienie potrzeby fizjologicznej, bez nrazania go na stres.

  181. dorzucam jako bonu sik:

    http://neospasmin.blox.pl/2010/06/POLITYKA-POLSKA-A-KWESTIA-TOZSAMOSCI-PLCIOWEJ.html

    tozsamosc plciowa oczywiscie wymienna z symbolami religijnymi czy czym tam sobie panstwo chcecie.Waaadza jest kwestia zasadnicza. Juz pan Rakowski o tym wspominal.

    I jeszcze pomysl na zawolania ruchu facebookowego: „O Jezu!” w wersji pilotow Tu 154 na moment przed katastrofa.
    m@B

  182. Wlasnie dotarla do mnie wiadomosc , ze zlikwidowano „Golonke” na Wschodniej w Lodzi (to dla reszty kraju , bo „Golonke” znal kazdy porzadny lodzianin ).
    Co za czasy ! Prawdziwy krzyz panski !

  183. matt pisze: ‚Zapraszam przesmiewcow krzyza i wartosci crzescijanskich do obejrzenia ” Pasji ” M. Gibsona, posluchania oratorium ” Mesjasz ” Haendla, wsluchania sie w muzyke J.S. Bacha, wejrzenia w obrazy M.Chagalla, oraz kontemplacji rzezb polskiego – zapomnianego rzezbiarza Ryszarda Wociechowskiego….

    Nie wiem jak z Gibsonem (bo nie ogladalam) ani z panem Wojciechowskim (wstyd, nie znam) ale rzeczywiscie z tworczosci wymienionych wielkich bije jakis ‚boski’ geniusz, choc… niekoniecznie katolicki. Chagall byl Zydem z Witebska.

    Poza tym z dyskusji na blogu nie odnioslam wrazenia ze wypowiadajacy sie maja cos przeciwko wartosciom chrzescijanskim czy reprezenutjacym je krzyzowi. Wszelka krytyka na blogu jest raczej wymierzona w jakas dziwna polska, sekciarska odmiane… hmm… chrzescijanstwa(???)

  184. @neospasmin z 11.20

    Zgadzam się co do joty. Tu nie o tablicę, ani nawet o pomnik idzie

  185. TJ pisze:
    2010-08-12 o godz. 11:08

    Religia była w Polsce w szkołach również do 1958 roku.

    Pozdrawiam zza gór rzek
    Qba

  186. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Tylko tak dalej …. (?)

    ‘Oczywiście usłyszę za chwilę, że PiS judzi i tak dalej, ale mnie już to nudzi’
    http://kontrowersje.net/tresc/blazen_komorowski_do_konca_kadencji_powinien_mieszkac_w_chlewie_szmaciarze_z_po_zjechali_poniz

  187. Piotrze Kraczkowski
    Myli Pan dwie rzeczy – konstytucyjna wolnosc demonstrowania i rzecz o wiele, wiele, nizszej rangi: drobiazg urzedowych formalnosci, ktore przy blizszym zastanowieniu zostaly w dodatku spelnione przez praktyczne dzialanie, poniewaz Urzad Miejski W-wy o demonstracji “obroncow krzyza” wie i ich nawet chroni straza i policja.
    Nie mylę, tylko dałem się Panu sprowokować — skoro pisze Pan, że demonstracja to taki wyraz ‚państwa prawa’… Proszę mi wybaczyć, ale w państwie prawa raczej nie okupuje się przestrzeni publicznej przez wiele dni utrudniając tegoż prawa egzekucję. Jeśli tak jest, to coś jest nie w porządku. I jeśli organizatorzy w ogóle o tym nie myślą i nie chcą dopełnić formalności, to świadczy to o nich bardzo źle.

    Definiuje sie Pan jako pseudolewicowy moher.
    Dziękuję, dziękuję! Chociaż z moheru, to ja tylko skarpety lubię 😉

    Prosze przyjac wreszcie do wiadomosci, ze demokracja polega na tym, ze kazdy ma swiete prawo demonstrowac jak mu sie tylko zywnie podoba, niezaleznie, czy w Polsce istnieje milion partii i mediow, czy tez nie ma ich w ogole, i wlasnie to odroznia demokracje od PRL-u.
    Nie ma Pan racji. Nie ‚jak się żywnie podoba’ — prawo do wolności wypowiedzi (w tym demonstracji) jest tylko jednym z wielu praw funkcjonujących w Polsce. Ta wolność nie usprawiedliwia łamania innych praw i zasad; tym bardziej, że demonstracja przed Pałacem Prezydenckim nie jest jedyną możliwą formą wykrzyczenia swojego zdania.

    Podam Panu dyskusyjny przykład — na elektrociepłowni w Wielkiej Brytanii wypisano hasła ekologiczne na temat emisji CO2. Elektrociepłownia zgłosiła sprawę do sądu (odnowienie zamalowanej powierzchni ją kosztowało). Sąd przyznał w tym wypadku rację ekologom. Ale liczne media pisały o ekoterroryzmie.
    Czy jest Pan gotów nazwać owych protestujących ‚krzyżoterrorystami’? Sądzę, że gdyby równie złośliwą, długotrwałą, utrudniającą życie i odporną na argumenty demonstracje przeprowadzili ekolodzy, takie słowa by padały…
    (Ekolodzy nie są przykładem skrajnym. Skrajnym przykładem wydają się pseudokibice — w końcu zdemolowanie tramwaju w celu wykrzyczenia własnej opinii o przeciwnej drużynie, też jest przejawem podstawowej wolności demokratycznej… I to właśnie ilustracja — szalik, koszulka — tak. Ale niszczenie mienia, choćby tak lekceważonego, jak publiczne? Okupowanie przestrzeni publicznej? Uwłaczanie przedstawicielom prawa?)

    prawo do demonstracji maja nawet wrogowie demokracji, maja oni prawo demonstrowac przeciw demokracji na rzecz np. monarchii, albo przywrocenia PRL-u.
    To Pana opinia — ta kwestia akurat dzieli teoretyków.

    Nie prawda.
    Nie prawda, że co? Cała Pana odpowiedź nie dotyczy mojego akapitu, który dotyczył zachowania pewnej grupy polskich obywateli w obliczu wcześniejszych ustępstw rządu, a nie prawa do demonstrowania w teorii.

    PO juz dawno ten krzyz by zaatakowala.
    Ale co to za język zaatakowała?
    Pisze Pan o prawie do demonstrowania — OK, na blogu nie utrudnia Pan ruchu, nie utrudnia wykonywania obowiązków państwowych prezydentowi, itp., ale jakąś logikę, spójność, odpowiadanie słów faktom warto zachować.
    PO nie atakuje krzyża — nie wysyła bojówek z toporem, tłumów z pochodniami, które miałyby go podpalić, itp. PO chce tylko przestawienia ‚budowlanej samowolki’ w inne miejsce. Powie Pan, że więcej niż ‚samowolka’? O tyle, o ile różnią je emocje, które akurat PO stara się uszanować, bo przenosiny byłyby godne. Byłyby, gdyby nie rzekomi ‚obrońcy krzyża’.

    PO celowo wywolala eskalacje wokol tego krzyza
    Dzisiaj pojawiła się tablica. Jej treść mi się nie podoba (moim zdaniem powinno się uczcić ofiary, bądź związane z Pałacem Prezydenckim, bądź wszystkie, a nie upamiętniać zbiorowe wzruszenia), ale tablica jest. I co robią protestujący? Chcą więcej! Teraz celem jest pomnik. Dokładnie o tym pisałem — każde ustępstwo rządu dla tej mniejszości (o ile nikt nie zrobi referendum w tej sprawie, to najdoskonalsze będą badania opinii publicznej — tu ok. 70% jest wyraźnie przeciw demonstrantom) staje się pretekstem do dalszych żądań. Oczywiście, żądać wolno (podtrzymuję, że nie w każdy sposób), ale wzywać do nieustępliwości także wolno.

    Acha, kazde miasto moze upamietnic Smolensk, tylko nie Warszawa?
    Oczywiście, że Warszawa może. (Z zastrzeżeniem, że mówimy o katastrofie komunikacyjnej — proszę być choć trochę precyzyjnym w swoich wypowiedziach!) I przypominam, że to robi — na Powązkach. Kwestią nie jest „upamiętnienie Smoleńska” — jak mi Pan wmawia, ale forma i miejsce, jakie ma ona przyjąć. Zwykle, przy okazji upamiętnienia, nie trzeba dawać zastrzeżenia ‚w rozsądnym wymiarze’, bo wszyscy zachowują się rozsądnie. Tu, niestety, widzę oczekiwania nierozsądne, księżycowe.

    Chodzi nie tylko o upamietnienie Smolenska ale i niezwyklej reakcji spoleczenstwa na Smolensk, reakcji opisanej filmem “Solidarcni 2010″.
    Czy mam przypominać, że film był manipulacją?
    Równie dobrze mogę wzywać do upamiętnienia spontanicznych reakcji na awantury pod krzyżem, sprowadzające się do wezwań o rozgonienie manifestantów przy pomocy policji konnej. Mogę Pana zapewnić, że takich opinii wysłuchałem chodząc po ulicach całkiem sporo, zupełnie spontanicznych, nie zmanipulowanych.
    Mówiąc mniej złośliwie — widziałem to społeczeństwo po katastrofie. Jakieś przybicie, żałoba — tak. Nawet flagi się pojawiły z czarnymi wstążkami (choć i tragikomicznie — jakiś pasek od pończoch zawisł na fladze, jakaś rajstopa…). Ale też otwarta krytyka prezydenta Lecha Kaczyńskiego (dokładnie odwrotnie niż w TVP, na przykład, czy w filmie Solidarni 2010).

    http://www.rp.pl/artykul/511904.html
    To sluszna obserwacja: podniesienie udzialu obywateli w demokracji – takze w formie udzialu w wyborach – oznacza kleske wyborcza PO. PO to wie i dlatego zwalcza demokracje jak moze.

    Szanuję opinie Waldemara Kuczyńskiego. Także poszukiwania źródeł zachowań Jarosława Kaczyńskiego. Jednak z jednym zastrzeżeniem — to Waldemar Kuczyński zakłada, że zachowanie Jarosława Kaczyńskiego jest racjonalne. Znowu — to zrozumiałe, bo rozumiemy innych zwykle o tyle, o ile są do nas podobni. Ale to wciąż doszukiwanie się. I czym więcej dni upływa od publikacji tej opinii, tym bardziej wydaje się ona błędna.

    Przeczy Pan faktom:
    To Pan przeczy faktom 😀
    (Pozostaje mi się śmiać, bo cóż więcej? Z Rosją rozmawiano o uroczystościach w Katyniu, zanim do gry włączył się Lech Kaczyński. W organizacji wizyty współpracowały rząd i kancelaria prezydenta, przy czym wszystkie dotąd wskazane niedostatki związane z organizacją i bezpieczeństwem obciążają tę drugą, choć nie wykluczam, że i rządowa administracja nie jest bez winy.)

    I Pan, i Passent, i media PO, i PO siegacie po metode ZSRR: usilujecie robic z przeciwnikow politycznych ludzi chorych psychicznie
    Zarzuty ‚choroby psychicznej’ wobec przeciwników, niestety, są normalne w demokracji. Tutaj, jak Pan chyba sam zauważył, w sprzeczamy się o fakty, które — jak uważam — ujmuje Pan fanatycznie. To, niestety, taka forma różnicy, która nie pozwala się porozumieć i prowadzi do pytań, na ile przeciwnik pozostaje rozsądnym człowiekiem.

  188. POLONIA-SAWA pisze:

    2010-08-12 o godz. 09:56
    ——————————–

    Szanowna POLONIO-SAWO,

    kurczaczek „diabolo”, to atrakcja dla nowych turystów…
    Szanowna Pani, ma zadziwiającą zdolność czytania z tekstów pisanych , rzeczy, których tam -WCALE NIE MA???!!! Przykładowo hydraulik- to pan, który ostatnio poprawiał instyalację wodną w moim domu, i tyle. Pozostałe Pani „odczyty” nieistniejących treści, ich interpretacje, oraz wyciągane wnioski o osobach … jeśli miałbym je zaszeregować do poziomu szlachty, o jakiej była Pani uprzejma wspomnieć w swoim wpisie- to…
    Żeby nie zrzędzić, pozwolę sobie w formie metafory zwrócić Pani uwagę, że niechęć do rokoko- jest jak najbardziej plebejska /to uwaga abstrakcyjna, bez żadnej aluzji do Szanownej Pani/

    Serdecznie Pozdrawiam, Sebastian

    P.S.
    Nie dyskutuję, bo mnie się IQ zbuforowało…

  189. Uslyszalam o tablicy. Najpierw mialam mieszane uczucia z powodu stylu. Ale z drugiej strony, jak Kuba Bogu tak Pan Bog Kubie. Szczerze mowiac wszystko inne przeciagaloby sprawe w nieskonczonosc. Moze i dobrze. Teraz predziusio krzyz do kosciola…

  190. Bardzo dobrze się stało, że tablica już wisi. Kancelaria Prezydenta działa racjonalnie wytrącając pseudoargumenty grupce fanatyków. Teraz czas na kolejny krok i przeniesienie krzyża do kościoła św. Anny. Pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej powinien stanąć na Cmentarzu Powązkowskim, między grobami ofiar. Wszystko to jest jednak wyjątkowo przygnębiające i nie wierzę, aby powieszenie tablicy uspokoiło nastroje. Z fanatykami nie da się rozmawiać, bo do nich nic nie dociera. Zachowują się jak po praniu mózgów, można im współczuć ale nie wolno ulegać. Prawo obowiązuje wszystkich, a przynajmniej powinno obowiązywać.
    Pozdrawiam.

  191. neospasmin
    polecam Ci ten link bardzo koresponduje z dyskusja na temat postaw Polakow ( Katyn) na Twoim blogu. Mysle ze takze „jasny gwint” bedzie zainteresowany bo mieszka tak blisko od Bochni.

    http://www.bochnianin.pl/8146_zolnierz_iii_rzeszy_dziekuje_bochni.html

  192. Bobola:
    Wpis godny ścisłego umysłu!!!
    Jak nie robisz sobie jaj z „maluczkich”- ironia dla wielu jest zbyt cienka, to warto słuchać Twych wypowiedzi>

    A może warto wrócić do świętego, kapitalistycznego prawa własności?
    CZYJ jest krzyż? Na czyim terenie stoi?
    Mają swoją tablicę, a teraz Państwo powinno wyegzekwować prawa właścicieli……

  193. Jestem warszawianką, mieszkam tu już 48 lat. Moje miasto kocham, ale go nie lubię. Dzisiaj jest brzydkie, ponure, pozwala sobą poniewierać byle komu. W dniu spontanicznej demonstracji zwołanej na FB nagle poczułam powiew świeżego powietrza w nieznośnie zatęchłej atmosferze. Matko, jak ja zazdrościłam tej młodej pannie, która wdrapała się na latarnię. W ogromnym tłumie brak agresji i absurdalne poczucie humoru. Moje miasto się uśmiechnęło, nikt nikogo nie tłukł po głowie. Może jest jeszcze nadzieja… Mój ulubiony transparent zawierał jedno słowo – (excusez le mot) „Dupa”. Kiedy zostały przekroczone granice absurdu, kiedy patos zalewał oczy i rozum, kiedy polityczna awantura za dekorację wzięła sobie krzyż – to przaśne słowo było wyjątkowo na miejscu.
    W najsmutniejszych, najtragiczniejszych czasach Warszawa walczyła również humorem. Nie wiem jak wtedy znajdowano na niego siły. Dzisiaj czasy bezpieczne, dobre, choć nieidealne i pokręcone – humor i uśmiech powinny ogrzewać nam serca codziennie.

  194. Qba pisze:

    2010-08-12 o godz. 12:23
    TJ pisze:
    2010-08-12 o godz. 11:08

    Religia była w Polsce w szkołach również do 1958 roku.

    Mój komentarz

    Sprawa nie jest prosta.
    Religia była nauczana w szkołach od 1945 roku. Komuniści po okrzepnięciu przy władzy wzięli po roku 1948 temat na tapetę. Dla części szkół nadano patronat TPD (Towarzystwo Przyjaciół Dzieci) i tam nie bylo religii. W pozostałych szkołach bylo różnie, ale w latach 1951 – 1953 calkowicie wyeliminowano religię ze szkoł. Za Gomółki w ramach marchewki przywrócono religię od 1956 roku, po dwóch latach zaczęła sie akcja rugowania i od 1958 do 1961 roku calkowicie wyeliminowano religię ze szkół.
    Dzisiejsi 60-66-latkowie (urodzeni w 1944 – 1950 roku) mieli szansę załapać się na religię w szkole podstawowej na rok do czterech lat.

    Pzdr, TJ

  195. 1.Przeciw tablicy stanowczo protestuje- jest powieszona ZA WYSOKO!

    2.Przyjmuje zaklady kto z politykow zlozy kwiaty pod ta tablica a kto sie wypnie.
    P.Napieralski? Kaczynski? Pawlak? Tusk? Komorowski?

    Mmes & Messieurs; faites vos jeux!

    m@B
    neospasmin.blox.pl

  196. Polska rzeczywistość przypomina grę w kólko i krzyżyk.

    Krzyżyki wszędzie, kólka na czolach.

    Poslanki Szczypińskiej nie stac nawet na zapoznanie się z treścią odsloniętej tablicy, ale nadala tak w tok.fm przed poludniem, że przeciwnikom krzyża oraz PO powinny pospadac zelówki z protez. A teraz klechistan sugeruje niedwuznacznie, że wypada zmienić prawo o zgromadzeniach…

    Stawiam na panią Gosiewską. Ona z czasem zajdzie wysoko w PiS-ie. Gosiewska jeszcze o tym nie wie, ale tekst z jakąś tam tablicą oraz w ogole rosnąca widzialność tej pani mogą oznaczać, że wdowa po PEG-u szykuje się do politycznego wejścia smoka.

    Wakacyjnie,

    Jacobsky (z nieustająco zimnym Lechem w ręku)
    po PEG-u pręży sie do policznego skoku na glęboka wode

  197. Szanowny Panie Danielu!

    Gdzie dostrzegł Pan tolerancję? W ukrzyżowanym pluszowym misiu, szydzeniu z „moherów” itp.?

  198. Pan Kraczkowski uważa ( ujmuję skrótowo), że krzyż (tymczasowo) powinien zostać a pomnik Lechowi Kaczyńskiemu przed Pałacem należy wybudować bo „lud” tak chce. ( Lud – wiadomo suwerenem najwyższym).
    Tylko, że ten lud sprowadza się do KILKUDZIESIĘCIU stale tych samych-
    dyżurujących i – to trzeba przyznać – zdeterminowanych „obrońców”.
    No w porywach: kilkuset (?) jeśli ogłosi się apel „w obronie.”
    Jakoś nikt nie zapyta warszawiaków czy sobie życzą, nie słyszę o chęci przeprowadzenia referendum w tej sprawie, a tylko jego wyniki – w zależności od frekwencji – mogłyby świadczyć o woli „ludu” – w tym przypadku mieszkańców Warszawy. Jakąś próbkę mogłaby tu stanowić wiadoma anty-demonstracja sprzed kilku dni. Gdyby sądzić na tej podstawie to wola warszawiaków w przedmiocie krzyża dla jego obrońców mogłaby się okazać „porażająca” a postawa – rozczarowujaca.
    Tak więc odwoływanie się do woli kilkudziesięciu obrońców krzyża i utożsamianie jej z wolą „ludu” to jak zwykle – u p. Kraczkowskiego – demagogia podlana sosem bardzo swoiście 😉 rozumianej praworządności i zasad nowoczesnej demokracji.

  199. TJ pisze:
    2010-08-12 o godz. 14:21

    Sprawa chyba rzeczywiście nie jest prosta, ponieważ pomiędzy 1953 i 1956 (kiedy to religii w szkołach miało nie być), miałem osobiście okazję nie uczęszczać na tąże (w środku dnia, pomiędzy innymi lekcjami), jako jedna z dwóch osoób takowych w klasie. I nie było to na wsi ani w małym miasteczku.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  200. >1705

    Podajac link do tekstu w ktorym byly zolnierz niemiecki (SS? Wehrmacht?) uzyskuje pomoc od mieszkanek Bochni pod haslem ze Sowieci gorsi od Niemcow co pan chcial przekazac?
    Ze Bochnianie nie wycierpieli sie za okupacji? Ze podzielali poglady Niemcow na eksterminacje Zydow stad pomoc nie Ruskim, ale hitlerowcom?
    Do tego co pan zacytowal dodalbym wspomnienia jak odbywalo sie dzielenie majatkow pozydowskich w Bochni po wywozkach: kto i jakie domy zajal. Tych zajmujacych/rabujacych bylo wiecej nizli pomagajacych Zydom?

    Bez tego jakos trudno mi ocenic sens wydarzen z roku 45 z Bochni,nonsorry.

    m@B

  201. malcriada pisze:

    2010-08-12 o godz. 14:05 przy czym asocjuje „dupe” z humorem i radoscia; niby wszystko sie zgadza tylko nie pasuje do opisywanego zdarzenia.
    ET

  202. No to będzie wojna („Totaler Krieg – Kürzester Krieg”, J.G. 1943).

    Czy „Szła dzieweczka do Jareczka” będzie zakazaną piosenką?

  203. Prezes i jego akolici są niezadowoleni z tablicy. Oczywiście jej powieszenie przeszkadza w „godnym” świętowaniu dwóch skrzyżowanych patyków i w „godnym” chadzaniu do domu za potrzebą, wypoczynkiem, jadłem i napitkiem, po spożyciu których znowu można „godnie” wrócić pod krzyż. A to za mała, a to zawieszona konspiracyjnie, a to za prędko powieszona, a to, że nie przypomina pomnika, a to, że przeszkadza ledwo co do zdrowia przywróconej Mamie w spełnianiu posługi patronackiej… Jak nie pałą to kijem, jak nie ziobrem to maćkiem, byle PiS-owskie było na wierzchu. Nam nie pozostaje nic innego jak totalna zgrywa i odreagowanie śmiechem, żeby nekropolitycy pochowali się ze wstydu w mysich dziurach. Dzisiaj trzeba śmiać się do oczekiwanego skutku.

  204. Jeszcze raz, bo mnie nie bylo, o VAC-ie.
    Napewno jest to najszybsza, najskuteczniejsza i najbespieczniejsza metoda, z punktu widzenia Rzadu, dojscia do pieniedzy.
    Doswiadczenie polityczne mowi nam tylko, ze latwe pieniadze nie wzmacniaja akurat ducha reformatorskiego, a reformy w polskim systemie socjalnym sa konieczne. Polski system socjalny jest od czasow gierkowskich, az poprzez „solidarnosc” do tego stopnia poprzez rozne branzowe i spoleczne przywileje zachwaszczony, ze dotychczas nikomu nie starczylo odwagi, aby wziac sie do plewienia. Plewienia, ktore niwatpliwie grozi konfliktem ze znaczacymi silami spolecznymi i moze sie tez wyplacic utrata poparcia spolecznego, a co za tym idzie tez wladzy.
    Podniesienie VAT-u jest z punktu widzenia PO sluszne politycznie, ale ekonomicznie conajmniej dwuznaczna, oslabia ona moc nabywcza a wiec koniunkture w Polsce, oraz wole reform, uratuje moze rating, ale w sumie jest tylko wygraniem czasu.
    1000 dni, a chodzby czolganiem. Pan Bog i Pan Jarek wspomoz !

  205. Jacobsky pisze:

    2010-08-12 o godz. 14:51
    Polska rzeczywistość przypomina grę w kólko i krzyżyk.

    Krzyżyki wszędzie, kólka na czolach.

    dobre

    Slawomirski

  206. Lex 15.52
    Skretynienie mediów ( ze szczególnym uwzglednieniem TVN24) osiagneło kolejne apogeum.
    Dzisiaj chyba przez 10 godzin non stop donoszono telewidzom najnowsze komentarze grupki osób wypuszczonych na przepustkę z psychiatryka, ze słynną już zaburzoną okularnicą na czele, która w kółko oceniała tablice pamiątkową.
    Następnie zabierała głos jako NARÓD i żądała kolumny ,mauzoleum, pomnika i kopca aby uczcic jej ukochanego prezydenta.
    Kiedy wreszcie ta debilna stacja TV pana Miszczaka, zaprosi jakiegoś psychiatrę, żeby profesjonalnie ocenił poziom pobudzenia tych świrów ?
    Potem mógłby zając sie prezenterami i producentami, bo im tez sie rzuciło cosik na mózg !!!

  207. Bobola pisze:

    2010-08-11 o godz. 19:12
    ——————————
    „@sebastian 08/11 10:21

    Drogi Synu zasmuciles mnie niezmiernie wiadomoscia, ze Pan Nasz Najmilosciwszy Zygmunt III Waza fatyguje sie na slupie noszac w rece lewej stojak na kapelusze. Moj smutek jest tym wiekszy, ze w bledzie trwaja takze wydawnictwea encyklopedyczne poswiecone Naszej Umeczonej Stolicy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolumna_Zygmunta_III_Wazy_w_Warszawie).-”
    ————————————————

    Szanowny Bobola,

    Po pierwsze- nie stojak na kapelusze, a autentyczny wieszak na zbroję i chełm. Pokazywali coś takiego w programie Tv History, w relacji z jednego z angielskich zamków.Podobieństwo formy, było całkowite. Można więc przyjąć wersję „zniewolonych przez Watykan” a można podejść do oceny sytuacji bez narzuconych nam obciążeń.
    Wystarczy tylko ruszyć symbolikę realizacji artystycznej na Kolumnie Zygmunta, z rzeczonym królem w roli głównej:
    1. Król szablą walczy o panowanie krzyża nad Polską/czytaj w intertesie Watykanu. Czy godzi się czcić taką interpretację, kiedy nasz własny król walczy o zniewolenie swojego narodu na rzecz mocarstwa Watykan?…
    2. Nasz król z szablą w dłoni prowadzi nas do walki o wiarę katolicką z jakimiś poganami. Czy jest to powód do czczenia takiej postawy króla, który godzi się zabijać ludzi o innych poglądach w imię poszerzenia wpływów Watykanu?… itp.

    Po drugie- Jeśli podobieństwo przedmiotów jest tak duże, to możemy dopuścić możliwość odbioru widzianego obiektu jako tego-który się oglądającemy kojarzy.
    W końcu jeśli noworodkowi, który pierwszą zobaczoną osobę kojarzy z matką, na pierwszy kintakt „położymy” ojca, to maleństwo bez problemów skłonne jest ssać tatusia. Taka jest moc pierwszego skojarzenia z oglądanym wycinkiem rzeczywistości, zależna od tego co w kim jest zakodowane…

    Pozdrawiam,Sebastian

  208. Prawdziwi komunisci powinni teraz stanac w obronie Czerwonej Gwiazdy

    Czy w Polsce sa prawdziwi komunisci?

    Dlaczego milcza klony Rakowskiego?

    Mnie osobiscie kluly kolce Czerwonej Gwiazdy.

    Slawomirski

  209. Bohater walki o wolność i niepodległość Pan Frasyniuk określił dziś stan rządów w Polsce jako anarchię. Miał na myśli burdel. Bardzo krytycznie oceniał polszczyznę napisu na tablicy i całą aferę związaną z podstępnym jej wmurowaniem. Nie miał natomiast pretensji skąd wzięło się tam nazwisko niejakiego Kaczorowskiego, przybłędy z Londynu nazywanego prezydentem. Czyim prezydentem, przez kogo wybranym, kto go znał? Frasyniuk ma racje co do stanu państwa.

  210. Absolwent 18.36

    Masz rację w ocenie mediów, a szczególnie TVN24. Prowadzący redaktor poświęcił parę minut, aby ustalić, kto jest autorem tekstu umieszczonego na tablicy. Pan minister zbył go patrząc z politowaniem na prowadzącego.
    Ja przed telewizorem dostawałem piany.
    Był to jeden tylko z wielu przykładów poziomu naszego dziennikarstwa.
    Rzadko zabieram głos na blogu, ale postanowiłem poprzeć kogoś, kto myśli tak jak ja o o poziomie „papki” wciskanej nam co wieczór.

    Pozdrawiam

  211. Wiele osob na tym blogu – wlaczajac red.Passenta – obraza uczucia religijne chrzescijan. Krzyz jako symbol milosci i ofiary przetrwal w Polsce rozbiory, wojny,stalinizm, i komunizm. Wiec przetrwa i obecny neoliberalny rezim.

  212. Kartka z podrozy:
    dziekuje za komentarz – wprawdzie plytki – ale zawsze cos.
    Do glebszej refleksji najczesciej sie dorasta; tego zyczac autorowi
    pozdrawiam serdecznie.

  213. Oh panie Sebastianie ,co z tym IQ ?
    …myslalam ze Pan naszego elektryka Walese nazwal przypadkowo
    hydraulikiem / w formie zartu ? / wiec napiasalam wyjasnienie .
    …cytat Pana ;
    Żeby nie zrzędzić, pozwolę sobie w formie metafory zwrócić Pani uwagę, że niechęć do rokoko- jest jak najbardziej plebejska /to uwaga abstrakcyjna, bez żadnej aluzji do Szanownej Pani/
    () …Nie dyskutuję, bo mnie się IQ zbuforowało…
    ?????????????????..!!!!!!!!..au au au…
    …Przepraszam ,ale uwazam ze Panu niestety / moim zdaniem zreszta
    jak presesowi Kaczynskiemu / naprawde sie chyba IQ cos ? tam ? zbuforowalo ? ..
    …/a to ‚zbuforowane IQ’ to taka plebejska proba rokoka ??,bo inaczej nie umie to sklasyfikowac /
    Proponuje zajac sie „tablica pamiatkowa” na czesc naszej krotkiej dyskucji ..ok…
    Salute

  214. Manifestacja „Piotrusiów Panów”.
    Weseli, naćpani, podpici, walka na lampie, okrzyki „palić-sadzić-zalegalizować”, pluszowe misie…
    Nadzieja polskiej? demokracji.

  215. Zosience z podziekowaniem
    i prosba o sprecyzowanie.
    Podzielila Pani CZYSTA RASE POLSKA na dwie kategorie
    – miastowa
    -wiejska /spod Radomia/ czy jakos tak
    Pozwalam sobie zapytac sie
    -czy wzorem poprzedni,kow ksiazki rasowe rodziny beda sie nazywac FAMILIENBUCH ?
    – do ktorego pokolenia wstecz bedzie sie badalo koligacje rasowe.
    – czy bedzie gradacja typu – pol , cwierc , czystopolakow.
    -kto bedzie przewodniczyl kolegium nadawania tytulu RASOWCA.
    Co do fotek z 10 Smolenska – wiadomym jest ze jest zmowa rusko-tusko-metyska i stad te klopoty z dojsciem do prawdy.
    Acha , zwracam uwage na fakt ze tablica w palacu zostala zamontowana niepoziomo i nie pionowo a w dodatku bez nalezytego szacunku, murarze nie mieli kwalifikacji i pracowali bez bialych rekawiczek.
    Pozdrowienia dla usmiechnietych.

  216. 1705
    Fajny link. I trochę odkrywczy. Nie wiedziałem, że Bochnia była twierdzą i „wpadła” w ręce Rosjan trzy miesiące po Krakowie.

    „Pierwsza połowa kwietnia 1945 roku. Siedmiu młodych (18-22 l.) niemieckich żołnierzy z 84 oddziału 3 batalionu 544 Dywizji Grenadierów wycofuje się z frontu wschodniego i przemierza na zachód. W okolicy Bochni zostają ostrzelani przez Rosjan, ”
    „Mieszkańcy pomogli im wydostać się z miasta. Przeprawa bocznymi, nieobstawionymi jeszcze przez Rosjan, uliczkami zajęła kilka godzin. Dalej kontynuowali swoją podróż w stronę zachodnią, do Krakowa. Właśnie za tym miastem 20 kwietnia 1945 r. Berens został postrzelony w nogę i kark. „

  217. proponowalbym wprowadzenie dla „prawdziwych” Polakow wzorem niemieckim tzw „Ahnenpass” /paszport przodkow/, przynajmniej do 10 pokolenia wstecz!

  218. POLONIA-SAWA pisze:

    2010-08-12 o godz. 22:31
    ——————————

    Szanowna POLONIO-SAWO,

    Punkt pierwszy/jedynka/- rokkoko i pozostałe kierunki, to materia mojego życia. Mogę delikatnie powiedzieć, że te sprawy znam i czuję…

    Punkt drugi/dwójka/ – „zbuforowanie IQ” to tylko prost „lakmusik” na szlacheckość , o której była Paniu uprzejma wspomnieć. Na arystokratyczność np. nie ma niestety żadnych testów, bo ona jest „niema”, miła i uprzejma, w żadnym przypadku apodyktyczna…

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S. Nie dyskutuję, bo muszę polewitować/zalecenie mojego psychiatry/.

  219. Ja nie na temat.
    Lepiej chyba brzmiałoby: …przeniesienia krzyża z „przedpałacu” do kościoła…
    Pozdrawiam.

  220. Powiedzmy sobie że to co się działo i dzieje pod krzyżem to faktycznie sprzeciw wobec rządów PO podszyte politycznym podtekstem (napędzane przez PiS).
    Muszą przyznać że z gospodarczych obietnic jakie serwowała nam PO nie zostało prawie nic zrobione a już na pewno nic co byłoby wartościowe dla gospodarki polskiej – obniżenie podatków, ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej, czy obniżenie wydatków budżetowych.
    Jeżeli chodzi o ekonomię PO dostaje dwóję ale jednocześnie uspokoili i stabilizują życie polityczne w Polsce.
    Klimat ciągłej wojny tworzony przez PiS mógł tylko spowodować tragedię. Tacy ograniczeni i w większości tępi ludzie powinni być eliminowani przez naród z życia politycznego Polski.
    Nie jest najlepiej powiedzmy sobie szczerze i jeżeli Tusk nie zacznie poważnie myśleć a nie robić głupot w stylu dodatkowego obciążania społeczeństwa VATem to moi drodzy lepiej nie będzie.
    Niefart!! A wiązałem tyle nadziei z PO.
    Celowo pomijam temat krzyża gdyż wykorzystywanie symboli religijnych i tragedii narodowych do walki politycznej to prawdziwe żenada!!!!!!

  221. That is cool that we can get the credit loans moreover, that opens up new chances.

css.php