Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

18.08.2010
środa

Chamstwo wszędzie, co to będzie?

18 sierpnia 2010, środa,

Mniej więcej dziesięć lat temu, kiedy Jarosław Kaczyński nie był jeszcze tak ważnym politykiem, ogłosiłem w moich felietonach ankietę na najbardziej brutalnego polityka w Polsce. Ankieta ta nie miała żadnej wartości merytorycznej, nie była reprezentatywna, ale wygrał ją bezapelacyjnie J.K.

Od tamtego czasu brutalizacja życia politycznego (i medialnego) znacząco wzrosła. Trwa nieustająca wojna polska – polska (z krótką przerwą na kampanię prezydencką, kiedy J.K. wymachiwał gałązką oliwną).

Lekceważenie wymiaru sprawiedliwości jest na porządku dziennym. Miał je na sumieniu nawet zmarły prezydent, o którym z kolei poseł Janusz Palikot mówił, że jest „chamem”. Kilka dni temu europoseł Jacek Kurski podczas wykonywania prawomocnego wyroku (odszkodowanie dla Agory), urządził sobie kpiny, życząc Agorze, żeby się „udławiła”. Co więcej, grono publicystów i polityków ujęło się za Kurskim, uważając, że zbyt wysoka grzywna oznacza ograniczenie wolności słowa. Swojego czasu, w imię fałszywie pojętej wolności słowa, znane dziennikarki i dziennikarze zamykali się w klatce przed gmachem Sejmu, dając tym samym sygnał o lekceważeniu prawomocnego wyroku wydanego w imieniu Rzeczpospolitej.

Co prawda w pyskówkach, zwanych bezpodstawnie „debatą”, udział biorą politycy różnych partii, to jednak prym wiodą politycy PiS. Ważną rolę w miotaniu oskarżeń i oszczerstw odegrała lustracja, podczas której nie oszczędzono hurtowo nawet byłych ministrów spraw zagranicznych. Autor tego oskarżenia, poseł Macierewicz, dołożył swoje w raporcie dotyczącym WSI, narażając wiele osób na utratę dobrego imienia, a Skarb Państwa – na wielotysięczne koszty procesowe i odszkodowania.

Do upadku obyczajów walnie przyczyniła się pierwsza druga „wojna górze”, wojna o historię „S”, konflikt Kaczyńscy – Wałęsa – Wyszkowski, brak poszanowania dla najwyższych urzędów, który przejawiał się m.in. w atakach PiS na Trybunał Konstytucyjny, czy też – wcześniej – decyzje radnych np. Krakowa, o tym, że urzędujący (wówczas) prezydent Kwaśniewski jest w tym mieście persona non grata.

Ostatnimi czasy jesteśmy świadkami dalszej brutalizacji i braku kultury. Politycy PiS o urzędującym prezydencie mówią per „pan Komorowski”, a o premierze per „Tusk”, co na pewno nie jest przypadkowe. Przegrany w wyborach lider PiS faktycznie nie uznał wyniku wyborów, nie był obecny na zaprzysiężeniu nowego prezydenta. Do dalszych przejawów chamstwa dochodzi z powodu wojny o krzyż (którego obrońcy skandują „Ja-rek! Ja-rek!”, nie ukrywając swoich intencji politycznych). Krzyż jest bezczeszczony zarówno przez niektórych obrońców, jak i przez przeciwników, chociaż w sumie zgromadzenie 3 sierpnia było powściągliwe i nie doszło na znaczących starć. Toczyła się gra o ulicę – czy ma być przedłużeniem kościoła, czy agorą – miejscem spotkań, dyskusji i zabawy. Także niektórzy przedstawiciele Episkopatu nie uznali wyniku wyborów (vide wypowiedź abpa Michalika).

Najnowszym rozdziałem w historii chamstwa politycznego będą obchody rocznicy Solidarności. Fakt, że w niektórych obchodach na Wybrzeżu nie będzie uczestniczył Lech Wałęsa, a do Jastrzębia nie został zaproszony prezydent Komorowski, Lech Wałęsa ani Donald Tusk, świadczy jak najgorzej o organizatorach z „Solidarności”. Od Gdańska po Jastrzębie weterani Sierpnia toczą swoją wojenkę, nie umiejąc stanąć ponad podziałami. Ta mściwość i nienawiść jest obecna nie tylko w kołach postsolidarnościowych, na jej tle tym bardziej obłudnie brzmią niektóre kazania, rozmaite „znaki pokoju”, frazesy o demokracji, godności (w tym o „godnym” uczczeniu), nie mówiąc już o dekalogu. Choć nikt nie jest bez winy, to jednak główne źródło upatruję we frustracji przegranej prawicy.

Nie mają racji ci, którzy twierdzą, że wojna o krzyż zaczęła się od kilku słów Bronisława Komorowskiego o tym, że krzyż trzeba przenieść w bardziej odpowiednie czy godne miejsce. Moim zdaniem początkiem konfliktu był Wawel. A zbeszczeszczenie tablicy fekaliami pozostanie symbolem wojny polsko-polskiej. Oby nie było gorszych, bo już coraz więcej osób przywołuje czasy Gabriela Narutowicza.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 178

Dodaj komentarz »
  1. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Najgorsze jest zaś to, że koncentracja władzy nie służy racjonalnym reformom państwa, nie jest „środkiem do prowadzenia dobrej polityki, lecz jedynie celem samym w sobie”.
    Krajem, o którym mowa, są Węgry. Autorem, któremu „FAZ” użyczyła swych łam, jest Tamás Bauer, wybitny węgierski ekonomista, który przez osiem lat z ramienia SzDSz, partii nieco podobnej do naszej dawnej UW, zasiadał w węgierskim parlamencie. Przez 14 lat rządziła ona Węgrami w koalicji z postkomunistami. Rządy te doprowadziły Węgry do stanu zapaści gospodarczej.”
    Na ja … (?) sierociniec DP bardzo chetnie idac za glosem swojego Pana zajmuje sie Hiszpania – prawda? A co o powstalej sytuacji w Polsce pisze jedna z najpowazniejszych gazet w BRD?
    http://www.rp.pl/artykul/9133,523823_Krasnodebski__Bronmy__demokracji.html

  2. # wiesiek59 pisze:
    2010-08-17 o godz. 22:38

    Co do ostatniego akapitu, pełna zgoda.
    Liberalizm jest kolejną maską naciągniętą na rządzę władzy konkretnych ludzi.
    Jest jednak moim zdaniem mniejszym złem- pozwala na znacznie większy zakres wolności osobistej przeciętnego człowieka……”

    Nie do końca zgadzam się z konsekwencjami tego rozumowania.

    Tak rzeczywiście jest jedynie, jeżeli mamy tylko dwa wyjścia – mniejsze i większe zło.

    A może przecież być jeszcze prawdziwa polityka wyrównująca szanse i zmniejszająca rozwarstwienie – przecież są kraje gdzie się ją realizuje (nawet bliskie nam Czech robią to znacznie lepiej niż my).

    Tzw. wolność osobista przeciętnego człowieka jest również pochodną bezpieczeństwa ekonomicznego i równości szans.

    Nie tylko tzw. wojen kulturowych…
    – mało tego wojna kulturowa prowadzona w celu niszczenia poczucia wspólnoty i doprowadzenia do atomizacji społecznej ma dokładnie służyć neoliberalnej idei człowieka jako indywidualnego konsumenta realizującego egzystencje w poszukiwaniu jednostkowej przyjemności osobistej i w rezultacie ekonomicznemu rozwarstwieniu – co daje w dalszym planie paradoksalnie praktyczne ograniczenie wolności wielkich obszarów społecznych (patrz USA).

    Lewicowa niby (w treści) kulturowa walka faktycznie prowadzi do nadzwyczaj przyziemnych neoliberalnych skutków – i tu widzę fałsz wojen kulturowych “lewicy” polskiej.

    Zacytuje tu specjalnie dla infantylnej Zosieńki
    Zygmunta Baumana, który pisze o utracie zaufania Polaków do elit politycznych:

    “Polska znalazła się na 217. miejscu, za Czadem jeżeli sumuje się frekwencje we wszystkich typach wyborów – jest to dowód bezsiły zbiorowości ludzkiej. Otóż Polska nie odegra swojej roli w Europie i na świecie dopóty, dopóki będzie panowała ta świadomość bezsiły zbiorowego działania (brak wspólnoty).”

    Dlaczego nie odwoływać się do sprawdzonych, zmodernizowanych do naszych realiów ekonomicznych i społeczno-historycznych modeli europejskich.
    Dlaczego nie do szlacheckiego republikanizmu lub idei pierwszej Solidarności.
    Świadome wykorzenianie społeczeństwa przez pseudolewicowych publicystów pozbawia Polaków podstaw realnej historycznej i ideowej wspólnoty.

    Powtarzanie haseł Balcerowicza o spływaniu bogactwa wybranych elit w dół (dlaczego nie zagranice np. na Bermudy albo na luksusowe jachty) to nieporozumienie. Takim językiem mówiono na zachodzie 15 lat temu…

    Tzw. samo-mianowani lewicowi felietoniści nawołują do pogodzenia się z “jedyną drogą” (niby modernizacją ala PO) – a przecież NAPRAWDĘ SĄ różne drogi.

    Wygląda na to, że ich zawłaszczanie lewicowości na drodze wojen kulturowych jest de facto anty-lewicowe w prawdziwej realnej treści.
    Zamiast solidaryzmu społecznego oferuje w rezultacie w zamian raj indywidualnego konsumeryzmu.

    To zgadzało by się ze stwierdzeniem Marcela Gaucheta, że to prawica próbuje zmian w oparciu o tradycyjne źródła tworzenia wspólnoty i solidaryzmu społecznego
    a „lewica” je blokuje wsiadając w rydwan neoliberalnej ułudy globalizacji np. za pomocą walki z nacjonalizmem.

    chciałoby się nas Polaków widzieć nowoczesnymi
    “bez szkodliwych nacjonalizmów i bzdurnych solidaryzmów społecznych” i całej nadrzeczywistości, na którą klnie Łagowski –
    jako zbiór bezwolnych ubezwłasnowolnionych “zmodernizowanych” atomów – bez krzyży i solidarności.
    Bez przeszłości i bez wspólnoty.

    Jako komentarz najnowsze wydarzenia:

    „Politycy SLD przekonują, że Andrzej Halicki, rzecznik prasowy klubu parlamentarnego PO bada nastroje w ich partii – pisze dziennik „Polska”. Ma on w porozumieniu z marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną składać im propozycje przejścia do PO.

    Politolog Wojciech Jabłoński przekonuje, że kluczowym momentem rozpoczętej przez PO strategii może być przejście Wojciecha Olejniczaka do partii Tuska. Jego zdaniem były lider lewicy może przełamać tabu i pociągnąć za sobą resztę polityków Sojuszu, którzy w partii stanowią liberalne skrzydło.

  3. Felieton zastraszająco jednowymiarowy.

    Mam nadzieję, że nie damy się wmanipulować w sztucznie tworzony dyskurs z założonymi z góry wnioskami.

    Wystarczy przypomnieć co jeszcze parę lat temu ci sami publicyści pisali o czcigodnym dziś Wałęsie…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W tej sytuacji można domniemywać, że najbardziej cnotliwa i kulturalna jest tak zwana postkomuna. Czyli ludzie przyznający się do życiorysów ukształtowanych w tamtym okresie, który jaki był to był, ale ludzie dla siebie byli spolegliwi. A „ci” zło mają we krwi lub poetycko się wyrażając wyssali z mlekiem matki. Zapomniał Pan o podawaniu nogi przez tego, którego teraz nazywają legendą. Najgorszą legendą.

  6. Powiniem wreszcie nastapic rozdział koscioła od chamstwa 🙂 i od państwa oczywiście tez

  7. Teresa Stachurska, 10.07. Czy mowa jest o edukacji w Polsce czy w Iranie?

  8. jasny gwint pisze:
    2010-08-18 o godz. 11:58

    W tej sytuacji można domniemywać, że najbardziej cnotliwa i kulturalna jest tak zwana postkomuna. ”

    A propo’s postkomuny – właśnie notkę o wynikach badań Jana Malanowskiego z 1977 roku – członka PZPR , który badał w ramach wielkiego projektu socjologicznego, nierówności społeczne w PRL.
    Wyszło mu, że rozpiętość realnych dochodów w PRL była wyższa niż w USA…

    Nic dziwnego, ze niektórzy „lewicowcy” tak wzdychają do PRL-u i chwalą postkomunę…

    Braki chamstwa po stronie postkomuny kładł bym na jej cynizm, bezideowość i egoistyczny pragmatyzm.

    Straszenie chamstwem przez Pana Passenta widzę jako probe zamiatania pod dywan realnych problemów i wprowadzenie uciszającej dyskurs sztucznej poprawności politycznej.

    Jest to jak zwykle nietrafiona diagnoza obok prawdziwych bolączek naszej sceny politycznej i realnych słabości programowych i organizacyjnych.

    Wojna o kulturę bez treści…

  9. Zacytuje tu czcigodnego Prof. Kazimierza W. Frieske – pracujego w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego (gdzie jest kierownikiem Zakładu Socjologii Problemów Społecznych i Planowania Społecznego) oraz w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych. Jest też wiceprzewodniczącym Komitetu Socjologii PAN:

    ” Przedstawiciele naszych elit często narzekają, że polskie społeczeństwo niechętnie angażuje się w życie zbiorowe.
    Jeśli sześćdziesiąt parę procent gospodarstw domowych żyje poniżej minimum socjalnego, a więc poniżej takiego progu dochodowego, który umożliwia społeczną partycypację, to ci ludzie troszczą się o to, co do garnka włożyć, a nie o poziom zaangażowania w sprawy publiczne. Na tle tych danych nasze społeczeństwo jest zadziwiająco obywatelskie, a poziom partycypacji zadziwiająco wysoki. Powstawaniu społeczeństwa obywatelskiego nie sprzyja też miałkość wielu debat publicznych i nieustanne traktowanie obserwatorów tych debat jak gromady kretynów.”…

    A my tu o kulturze wypowiedzi…smutne żarty.

  10. Myślę, że nie ma problemu z panem JK, a przynajmniej jest niewielki. Problem, i to duży, jest z jego wyznawcami. On mówi to, co znaczna część Polaków chce usłyszeć i tyle. W jego wypowiedziach niema żadnej własnej myśli on tylko ubiera w krzykliwe hasła frustracje części naszego społeczeństwa. I wcale nie robi tego dla nich. Przez tyle lat działania w polityce niczego im nie zapewnił, no może sporo igrzysk. Nie rozwiązał żadnego problemu potęguje tylko niezadowolenie niezadowolonych. Co gorsze blokuje swoją postawą wszelkie próby dania tym ludziom szansy wyjścia z getta, sam ich w to getto wpędza.
    Myślę, że jest to wielki problem dla lewicy w jaki sposób dać tym ludziom szansę, odrobinę radości i nadziei. W jaki sposób zmniejszać frustrację zamiast ją potęgować. Niewiele zrobiono w tym kierunku, może warto choćby zobaczyć jak ten problem usiłują rozwiązać inne kraje.
    Sami stworzyliśmy ten ciemnogród z którego się teraz naśmiewamy i jeśli jesteśmy choć trochę lewicowi sami powinnismy im pomóc.

  11. Co pisze „lewica” o PRL-u:

    „Druga narracja jest reakcją na tę pierwszą (prawicową).
    Jej rzecznicy postrzegają PRL w sposób sentymentalny.
    Skupia się ona na społeczno-ekonomicznych sukcesach minionego ustroju oraz na obronie biografii osób w różny sposób zaangażowanych w system.
    ….

    . Obrońcy Polski Ludowej często bezrefleksyjnie przyjmują, że PRL był urzeczywistnieniem ideałów socjalistycznych i że jego całościowa polityka była nastawiona na powszechny dobrobyt i egalitarny rozdział dochodu narodowego.
    Tymczasem rzeczowa analiza PRL pokazuje, że pod wieloma względami Polska Ludowa była mniej egalitarna niż niektóre kraje kapitalistyczne, a jej polityka społeczna na wielu obszarach była bardzo ograniczona i selektywna. …
    Wzrost nierówności społecznych nie zaczął się w Polsce wraz z transformacją ustrojową, ale już w latach siedemdziesiątych, w epoce Gierka.
    Już wtedy Polska była najbardziej rozwarstwionym krajem Bloku Wschodniego, mniej egalitarnym niż kapitalistyczne socjaldemokracje…”

    Jakub Majmurek, Piotr Szumlewicz

  12. Jasny Gwint, oczywiście, w Polsce. Proponuję przeczytać cały (link podałam) artykuł 🙂

    Polecam – http://pytania.wordpress.com/2010/08/16/habemus-papas/ 😆

  13. tylko Andrzej Wajda miał odwagę zaprotestować przeciwko pochwaniu pary prezydenckiej na Wawelu. Smutne, że nikt nie dołączył się do tego protestu. Coś nie tak z naszymi elitami. Pozdrowienia dla pana Passenta. Jestem pańskim fanem.

  14. Nie bardzo rozumiem poprzedzające wpisy, w związku z tym skromnie stwierdzę, Panie Redaktorze, iż ma Pan całkowitą rację, akcentując przejawy chamstwa w wydaniu luminarzy polskiego życia społeczno-politycznego.
    Co do przyczyn, sięgnąłbym nieco głębiej, bowiem to twórcy „Solidarności” w końcu lat 80-tych i w początkach 90-tych dali pokaz lekceważenia wszelkiej władzy i instytucji państwa – stało się to swoistą modą.
    Kompromitujące zachowanie „z krzyżem”, fałszywe miłosierdzie hierarchów Kościoła, bezczelność polityków PiS i ta cała polsko-polska wojna (wiem, że to jest idiotyczny slogan) – sprawiają, że wstyd żyć w tym kraju.

  15. Dla mnie chamstwo w polityce zaczęło się od pustych lodówek. Do tego czasu ludzie wstrzymywali się przed bardziej chamskimi nieprawdami.

  16. Swietna analyza pelzajacego PISowskiego chamstwa, ktorego zrodlem podstawowym jest Jaroslaw K.. Oczywiscie nie mogl Pan wymienic wszyskiego: pominal Pan zachowania Brudzinskiego, Kepy i wiele innych.

  17. Brakuje słów oburzenia, aby skomentować ostatnie wydarzenia pod Pałacem Prezydenckim. Rozpanoszone i wszechobecne chamstwo odbiera nawet chęć rozmowy. Najgorsze, że wraz z nim szerzy się nienawiść, agresja, kłamstwo i pogarda dla inaczej myślących. Akcja wywołuje reakcję. Dotyczy to niestety obu stron choć agresji jest zdecydowanie więcej po prawej stronie . Najwyższy czas przerwać to widowisko na Karkowskim Przednieściu. Odpowiedzią na zbeszczenie tablicy był granat, teraz jeszcze rozbrojony a co będzie jutro. Czy dopiero jak poleje się krew znajdzie się rozwiązanie? Coraz mniej chce się żyć w takiej ojczyźnie. Coraz częściej pojawia się myśl o emigracji. Jednak rozum podpowiada, że nie wolno pozostać obojętnym na to się dzieje. Dlatego piszę i przyłączam się do tych, którzy mówią NIE !!! chamstwu. Nie zgadzam się też na kłamstwo, pogardę i agresję. Nie wiem tylko co zrobić, żeby to zło choć trochę wyeliminować z życia publicznego.
    Panu Passentowi dziękuję za blog i pozdrawiam.

  18. Wszechobecne chamstwo jest przerażające. Wypowiadanie, przez tzw. elyty, słów których kiedyś kucharka pracująca dla normalnej rodziny nigdy by nie powiedziała, brak rzeczywistej debaty, agresja i arogancja – wszystko to napawa smutkiem i przywodzi refleksję, że w historii Europy był już czas kiedy niezadowoleni postanowili zmienić władzę. Zalecam studiowanie narodzin faszyzmu a z czasów najnowszych historii rozpadu Jugosławii (było przecież takie państwo). My ciągle udajemy,że jest normalnie, cokolwiek to znaczy. Ale to co przeżywamy normalne nie jest.

  19. PIS i KK wiedza ze pewna czesc spoleczenstwa moga przyciagnac czy tez utrzymac stan posiadania (dusz) grajac na ich najnizsszych instynktach, sa wiec bezwzgledni ale dodatkowo robia to w sposob najbardziej chamski.
    Jaroslawa K. popiera wielu dziadow, ktorzy wedlug Lecha powinni spieprzac. Chca za to Lechowi postawic pomnik i to akurat w miejscu najmniej do tego odpowiednim.Ten, kto rzucil w tablice fekaliami, rzucil rowniez w krzyz ktory jst na tablicy i we wszystkie nazwiska wlacznie z Lechem, ktorzy zgineli. To jest godne czczenie tragedii ?!
    Niech krzyz wiec tam dalej stoi a narod niech w tym czasie dojrzewa do rozdzialu KK od panstwa, do odsuniecia raz na zawsze Jaroslawa K i jego grupy od wplywu na zycie publiczne, a pamiec o Lechu pozostanie wlasciwa, mimo ze lezy na Wawelu.

  20. Na 12 wpisow – 5 niejakiego A.Falicza …….
    LITOSCI !!!! Czy nic sie nie da zrobic , by ograniczyc ilosc belkotu tego osobnika na tym blogu ??

  21. @ JacekP
    Nie tylko A.Wajda , byla tez red J.Paradowska , co mozesz zobaczyc czytajac jej blog z tego okresu …
    Faktycznie smutne jest to , ze bardzo malo bylo protestow przeciwko temu ekspersowemu pochowkowi pary Kaczynskich na Wawelu …

  22. Co do Wawelu… Myślę , że to nie Wawel ale kardynał Dziwisz

  23. Po prostu brak lidera posiadajacego nawet te najbardziej elementarne zdolnosci przywodcze.
    Kulty jednostek na szczblech partyjnych blokuja talent i profesjonalizm. Dyktatorzy partyjni narzucaja dozwolony poziom intelektu na wszyskich szczblach zarzadzania krajem. Czas to rozpoznac.

  24. Mysle ze Polacy powinni zaczac walczyc o swoja niepodleglosc, tak jak w czasach okupacji niemieckiej. Czas najwyzszy odzyskac ojczyzne z rak okupantow radzieckich i rodzimych zdrajcow. Na szczesie nie udalo sie zamordowanie wszystkich WIELKICH POLAKOW. Mysle ze dumny, wspanialy narod POLSKI budzi sie z choroby w ktora wpedzono go w czasie najokrutniejszego systemu na swiecie – komunizmu. Symbole Polski Walczacej i Krzyze powinny byc umieszczane w kazdym mozliwym miejscu w Polsce, az do zwyciestwa. Namiestnik stoi juz po pachy w krwi polskiej, tak jak agent rosji Jaruzelski.

  25. JacekP pisze:
    2010-08-18 o godz. 12:59

    Nie dokladnie tak blogowiczu. The mentor byl rowniez przeciwny i wielu blogowiczow na tym blogu. Sprzeciwial sie rowniez Palikot i miliony osob ktorych glosem wladza gardzi. Zachowanie rzadu bylo natomiast skandaliczne, jakby nie istnieli. Gdy nie ma rzadu anarchia rzadzi.

  26. Najsmutniejsze jest to, że w tym kraju po prostu nie chce się mieszkać. Każde włączenie wiadomości pogłębia depresję i frustrację. Miedia nie pasjonują się niczym innym jak tylko Jarosławem Kaczyńskim, o którym już się po prostu słyszeć nie chce. W radiu codziennie dodatkowo informacja o pijanym kierowcy lub pijanej matce, jak gdyby w tym kraju to był jeszcze jakikolwiek news. Czegokolwiek by się dziennikarz tknął, wszystko jest wstrętne, brudne, skażone chamstwem, brutalnością i nienawiścią. Polska jest niesamowicie męczącym psychicznie krajem, bo przecież nie da się całkowicie zamknąć oczy i zatkać uszy na to, co się tu wyrabia.

  27. PiS wykorzystało szlachetny, acz w rezultacie strasznie głupi gest harcerzy oraz grupkę religijno-narodowych frustratów, by zbudować sobie polityczny samograj. Teraz to miejsce, krzyż i tablica będą skupiać konflikt między dwiema częściami społeczeństwa. Wciąż i wciąż, bez końca. Tak będzie, a winą za konfliktowanie społeczeństwa, za perfidne wykorzystanie tragedii (w tym własnej rodziny) należy obarczyć tylko i wyłącznie Jarosława Kaczyńskiego, z imienia i nazwiska.

  28. Na dwanasie wpisów 5 sztuk wykonał własnorecznie Falicz.
    Facet rozpycha sie na cudzym blogu jak pijany zając.
    Nie wiem czy to jest skrajna grafomania ( bo przeciez niema NIC DO POWIEDZENIA od siebie tylko cytuje madrzejszych) czy tez ilustracja tytułu feleitonu – Chamstwo wszędzie, co to będzie ?

  29. Nawet prezydent miał na sumieniu lekceważenie wymiaru sprawiedliwości. To że miał – czas przeszły – znaczyć może, że albo zmarł, albo odszedł z polityki. To drugie byłoby mniej brutalne, ale życie jest pełne zasadzek. Najważniejsze, że był on prezydentem PiSu, a właściwie jego prezesa, brata swego bliźniaczego, któremu meldował się z pałacu na Krakowskim Przedmieściu, jak i z Brukseli. Prezydent lekceważył konstytucję RP, której miał być obrońcą, aż go musiał TK przywołać do porządku…

    Było, minęło. Mówią teraz PiSowcy, że był to największy prezydent od czasów Narutowicza i Mościckiego, z akcentem na Narutowicza, przez to zawłaszczając historię – co jest w ich stylu, historię mordu prezydenta sprawującego urząd, prezydenta centro-lewicowego przez nacjonalistycznego fanatyka, broń dymiła, gdy zabójcę aresztowano i potem rozstrzelano. PiSowcy sygerują przez to mord swojego prezydenta. Historia Polski jest bardzo giętką zabawką – ha, padły już słowa o chłopcach bawiących się zabawkami, w myśl zasady, że kto pierwszy zostanie przezwany, na tego bęc.

    Czy największy brutal, kłamczuch i ekspert od obrażania (innych i się) w całym 20-leciu oddali się z polityki? Tego chce naród, nie w sensie „w obronie krzyża zgromadzony na Krakowskim Przedmieściu”, ale zwykła większość narodu. Kiedy to nastąpi? Co teraz będzie? Czy faktycznie nadciąga epoka Gabriela Narutowicza!?

  30. To państwo z każdym dniem jest coraz słabsze. Polska chyba nie zasługuje na samostanowienie. Niepodległość nas przerasta. Rząd nie potrafi sobie dać rady z garstką (być może) ludzi chorych, bo wpadł w pułapkę. Niektórzy członkowie tego rzadu jeszcze niedawno stosowali te same metody (choć czasem drastyczniejsze), które stosują tzw „obrńcy krzyża” wobec PRL-owskich władz (szantaż), więc dziś aby nie być posądzonym o stosowanie metod służb w PRL, zamknęli się do szaf i cicho siedzą.

  31. Natychmiast poznalem, ze siedemdziesieciojednoletnim jegomosciem, ktory oblal tablice przy Zamku , jest brat- blizniak Andrzeja Falicza. Uzywaja tego samego materialu

  32. Mamy rok 2010. Od 3 lat rządzi PO, a Pan ciągle pisze o PISie. Proszę napisać coś ciekawszego. Pozdrawiam!

  33. Jeszcze jedno. Chamstwo od lat rządzi tym krajem, chamstwo kreuje rzeczywistość, więc cóż się dziwić, że chamstwo króluje na codzień w życiu społecznym? Przykład idzie z góry i z mediów panie Redaktorze.

  34. Czyżby epoka prezapateryzmu mieszała się z czasami prenarutowiczowskimi? Czy postnarutowiczowskimi?

    Oto jest pytanie dla komentatorów Polski.

  35. „Upadku obyczajów” w polskiej polityce nie ma, co szukać w PiS-ie.
    Zaczęło sie dużo, dużo wcześniej.

    Pamiętacie jak po wyborach i po powstaniu rządu Mazowieckiego zaczęły powstawać obywatelskie komitety wyborcze?
    Wszędzie, nie tylko w Warszawie, ale i w Ozorkowie (to dla Zosieńki, która zna Ozorków) itp.
    Ale ich rozwój zablokowano odgórnie – demokracja… niekontrolowana autentyczna demokracja zagrażała polskimi upiorami… i utrata cennej kontroli.
    Odradzanie sie społeczeństwa obywatelskiego ze źródłami w pierwszej Solidarności zamieniono na demokracje budowana przez… elity.
    To był pierwszy krok.
    Drugi to tzw. zmiana sojuszy.
    To, co zapoczątkował symbolicznie Michnik całując sie z generałami.
    Stworzono wtedy świadomy podział/projekcje na nowoczesnych, wybaczających oraz na „ciemnogród”, narodowy i oczywiście katolicki… udało się „wspaniale”…

    Jeśli ktoś próbował łączyć modernizacje z tradycją, patriotyzmem i interesem narodowym stawał sie ciemnym burakiem i przy okazji dla efektu antysemitą.

    I dalej poszło.

    Siekierka, podawanie nogi itp.

    Wykopano rów, zradykalizowano, podzielono – w pełni świadomie.
    I robi sie to w sposob manipulacyjny do dzis

    Dziś „lewicowi” publicyści patrzą na protestujących stoczniowców Szczecina gdyż ich społeczna wrażliwość sięga jedynie potępienia krzyża.
    A jeżeli kogoś bronić to jedynie UB-eków i znajomych prawników przed utratą „słusznie nabytych” przywilejów…

  36. Mam wrażenie, ze na naszych oczach Państwo upada. Kaczyńskiemu i jego drużynie udało sie dogłębnie podzielić Naród. Ma Pan rację, Panie Danielu, ze początkiem był Wawel. Kościół był nad wyraz szybki i precyzyjny w tym przypadku. Ta decyzja przerwała okres ogólnonarodowego szoku po katastrofie.
    Kaczyńskiemu i Wawelu mało, więc trwa coraz groźniejszy spektakl pod prezydenckim pałacem, zwanym już pałacem Kaczyńskiego. Kler podsyca emocje, lamentując nad niedolą krzyża, który sobie spokojnie stoi a grupa oszołomów buduje obozowiska na głównej stołecznej ulicy.
    A gdzie jest Państwo??

  37. Jeszcze o fekaliach na bylo, nie bylo „tablicy ku Czci ofiar”.
    Jaki siew takie zniwo.
    Czy ktos tu jeszcze uwaza, ze powinien, albo ma prawo byc zdziwionym ?

  38. Ten pan z Lublina rzucajacy gownem czul sie napewno w doborowym towarzystwie.
    Co ty na to, JAREK, JAREK, JAREK ?

  39. Chamstwo wszędzie, co to będzie?

    Oczywiscie lata spedzone w PRL takie dla szanownego redaktora nie byly.
    Byl to okres rozkwitu intelektualnego i nieskazitelnych manier.

    Pesymizm szarpie pana redaktora.

    Slawomirski

  40. absolwent pisze:

    2010-08-18 o godz. 15:17

    slownictwo absolwenta jest ofiara okolicznosci

    P.S.
    Co slychac u Mrs.Robinson?

    Slawomirski

  41. głos ludu pisze:

    2010-08-18 o godz. 15:14
    Najsmutniejsze jest to, że w tym kraju po prostu nie chce się mieszkać.

    Cuba zaprasza.

    Slawomirski

  42. Ciagle slyszy sie o tym jak zbyt duza koncentracja wladzy w rekach jednej parti moze prowadzic do wypaczen i naduzyc i dlatego taka koncentracja jest niebepieczna. Czyz ta wladza nie jest dana w wyborach demokratycznych przez obywateli? Jezeli zbyt duza koncentacja wladzy jest taka niebezpieczna, nawet jesli dzieje sie z woli obywateli to czemu nie slyszymy aby gdziekolwiek na swiecie panstwa probowaly sie zabezpieczac przed tym niebezpieczenstwem i nie uchwalaly konstytucji zabraniajacej rzadow wiekszosciowych. Czyli co, zabraniamy przewagi jednej parti w parlamencie. Wprowadzamy parytety i do sejmu wpuszczamy tez tych na ktorych nikt glowowac nie chce, zeby bylo po rowno?
    I jeszcze jedno pytanie. Kto to jest Andrzej Falicz? Czy ten pan posiada moze swoj wlasny blog, bo tutaj wypisuje elaboraty kilkakrotnie przewyzszajace objetoscia wpisy gospodarza. Wydaje mi sie to zwyklym podwieszanie pod znanego i cenionego dziennikarza aby przepchnac swoje poglady. Indywidualnie pewnie nic by nie wskoral, albo czytalaby go jakas marna garstka. Nie zabraniam panu Faliczowi komentarzy, nie mam do tego prawa, ale moze by tak sie streszczac?

  43. the mentor pisze:

    2010-08-18 o godz. 15:12

    „Gdy nie ma rzadu anarchia rzadzi.”

    bezmyslnosc stalinisty

    Slawomirski

  44. Na blogu i w komentarzach, „chamstwo” odmieniane było chyba przez wszystkie przypadki. Jednak występowało ono jedynie w kontekście politycznym. I słusznie – bo tam widać je najwyraźniej i tam czyni najwięcej szkód. Jednak generalnie chamstwo jest „stanem umysłu i duszy” człowieka. Jaki człowiek może mówić, że „on, wychowany w dzielnicy willowej, nie będzie słuchał tego, co mówią wychowani na podwórkach”? Jaki człowiek sam o sobie będzie twierdził, „że jest lepszy od rywali, bo pochodzi z wyższej półki niż ten rywalizujący z nim motłoch”? I wreszcie jaki człowiek „nie zniży się do dyskusji z kim, kto nie dorównuje mu inteligencją”? Nie będę wspominał tu o zasadach tzw. „kindersztuby”, na które powołuje się JarKacz. Powiem krótko – powyższe przykłady wyraźnie wskazują, że osobnik o którym mówią to zwykły, pospolity cham.

  45. Sławek pisze:

    2010-08-18 o godz. 12:49

    „Sami stworzyliśmy ten ciemnogród”

    Jest to wynik „pracy” Passenta i jemu podobnych czpkoberetow bez kregoslupa moralnego.

    Slawomirski

  46. Wrescie zrozumialem dlaczego moja prababcia tak strasznie rozpaczala gdy ruskie wyparly, naszych obecnych przyjaciol niemcow, w 1944 z jej miasteczka, pomimo tego ze zachodni przyjaciele zamordowali jej meza, syna i meza corki. Co takiego zrobila ta dzicz ze wschodu, ze strata najblizszych okazala sie malo wazna wobec tej dziczy. Czy tylko te wschodnie prymitywy ukradly jej zegarek? Czy obecny Namiestnik Rosji to zrozumie. Nie on bedzie stawial im pomniki, a wlasnemu Prezydentowi tego odmowi.

  47. No i wziął i nasrał na imię byłego prezydenta. Ja rozumiem, że można było człowieka nie lubić, mieć do niego żal o wiele rzeczy, nawet wstydzić się z powodu jego działań na arenie międzynarodowej, i do tego ten Wawel – ale żeby tak po prostu nasrać?? To już zwykle chamstwo, ekstremistyczne chuligaństwo oraz bezczeszczenie pamięci 95 niewinnych osób, a także najwyższego urzędu w państwie, prezydenta RP.

    Powinni przywrócić pręgierze.

  48. Kościół był nad wyraz szybki i precyzyjny w tym przypadku. ……

    Wlasnie z jakiego powodu KRK , a w jego imieniu kard Dziwisz podjal decyzje w kilkanascie godzin , ktorej normalnie zajecie zajmuje KRK co najmniej pare lat ???!!!!
    Czym spowodowany byl ten super pospiech , jakich argumentow uzyl ( kwity pokazal ???) Jaroslaw , by przekonac Dziwisza???
    Dlaczego w dalszym ciagu NIKT nie chce sie przyznac do autorstwa tego pomyslu ???!!!

  49. O ile pamiętam, słowo „polityk”, pochodzi od „polis” – państwa/miasta greckiego. Państewek było mnogo i wiecznie skłóconych i wojujących. Potem w niektórych rejonach świat poszedł do przodu (kto zgadnie co znaczy angielskie „polite”?), a w niektórych – np. nad Wisłą jest jak jest.

    W tej chwili pod moim oknem wymieniają „poglądy” jacyś blokersi. Mam wrażenie, że używają tylko kilku słów, ale z jaką werwą!
    Czy ktoś z blogowiczów chciałby im coś wytłumaczyć? Podyskutować?

    Myśl u tych blokersów niezbyt bogata, język też – wybierają więc sobie podobnych, ci potrafiący czytać – czytają to co potrafią zrozumieć, inni słuchają „prawd” prostych.

    Czemu się zatem dziwić?

  50. @ JacekP
    Nie tylko A.Wajda , byla tez red J.Paradowska , co mozesz zobaczyc czytajac jej blog z tego okresu …

    ———————-
    czy to ta sama redaktor Paradowska, co to zasłużyła się wesolutkim udzieleniem poparcia ober-chamowi z ramienia partii rządzącej, który zabawiał się w szydzenie z tragicznie zmarłego posła… urocze! nie ma już tabu tragicznej smierci, jestesmy tacy wyzwoleni! cóż za dobry smak!

    oczywiscie to nie było w żadnym stopniu chamskie (redaktor Passent o dziwo przeoczył), chamstwo dla ludzi w końskich okularach istnieje tylko wtedy, jeżeli pochodzi z prawej strony sceny politycznej…

    no to w takim razie obsikanie zniczy przed krzyżem nie jest chamstwem, poszturchiwanie modlących się staruszek (za to modlitwa babci to na pewno chamstwo), ani „dowcipne” krzyki „spieprzaj dziadu” do zmarłego prezydenta, też nie są, chamskie szarpanie prezydenta żywego czy martwego nie jest chamstwem, jeżeli to przeciwnik polityczny,

    „radosna i beztroska” demonstracja przyjęta bez słowa krytyki przez Politykę nie może być chamstwem,

    co innego na demostracjach antyrządowych… tam wystarczy bąknięcie jednego kretyna-antysemity w tłumie kilku tysięcy, żeby zaraz oburzonym rozgdakaniem rozpisywały się o nim salonowe media

    oczywiscie rzucanie fekaliami w tablicę to może lekka przesada, ale salon zaraz wybaczy i zapomni,

    byle dokopać PISowi, bo to tylko on za wszystko odpowiada, a wszystko w namaszczonej atmosferze „obiektywizmu” i „troski o dobro państwa”.

    hipokryzja kosmiczna

  51. I jeszcze jedno. Siedmioro rodzenstwa mojej prababci zostalo bestialsko zamordowane wczesniej przez bolszewikow, tylko dlatego ze byli majetni i byli Polakami. Zanim cokolwiek napisze sie zlego o Polsce i Polakach trzeba wspomnic skad to zlo przyszlo do naszej ojczyzny.

  52. Władze Zielonej Góry nie zdążyły jeszcze nazwać nowego ronda, a już wyręczyli ich mieszkańcy. Nocą ktoś ochrzcił rondo imieniem Obrońców Krzyża. – To niesmaczny żart – komentuje zielonogórski PiS
    Zielonogórscy kierowcy przecierali dzisiaj rano oczy ze zdumienia. Na nowym rondzie przy ul. Botanicznej stanęła zielona tablica z napisem: Rondo Obrońców Krzyża. Obok napisu wizerunek człowieka trzymającego w ręce krzyż. – Gdy szedłem o godz. 8 rano do pracy, tablica już tu była. Ktoś musiał postawić ją w nocy. Śmialiśmy się razem z kolegami. Widać, że tablica jest wykonana profesjonalnie. Żartowniś musiał zadać sobie wiele trudu, aby ochrzcić nasze nowe rondo- komentował jeden z przechodniów.

    Rondo przy ul. Botanicznej oddano do użytku przed dwoma tygodniami. Jeszcze go oficjalnie nie ochrzczono, ale wiadomo, że będzie nosić imię Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie. W pobliżu znajdzie się jeszcze rondo im. Lecha Kaczyńskiego. To propozycja zielonogórskich radnych PiS, którą poparły lewicowe władze miasta. Zarówno PiS, jak i prezydent Zielonej Góry krytycznie patrzą na nową tablicę.

    – Nazwy nowych rond miały upamiętnić ofiary katastrofy w Smoleńsku. Nowa tablica to dla mnie niesmaczny żart. Uważam, że to przykład skrajnego debilizmu – ucina Jacek Budziński, szef klubu PiS w Zielonej Górze. Tomasz Misiak, rzecznik prezydenta Zielonej Góry nazywa tablice niestosowną szopką. – Idąc tym tropem drugie rondo powinniśmy poświęcić przeciwnikom krzyża i jeszcze z 20 krzyży postawić. Ale nie róbmy sobie takich żartów- komentuje Misiak.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

  53. Nie wykluczam, że Andrzej Falicz pisze rzeczy cenne i głębokie, jednak z ich oceną muszę się powstrzymać do chwili, gdy zacznie pisać je po polsku.

  54. Pomnik ofiar katastrofy pod Katyniem nalezy postawic przed palacem naszego namiestnika. Niech codziennie patrzy do czego doprowadzil swoim chamstwem i walka z wielkim Polakiem. Pomnik na cmentarzu to dla Grzesia, Mira,Rysia, Zbysia……

  55. glos ludu pisze:
    Czegokolwiek by się dziennikarz tknął, wszystko jest wstrętne, brudne, skażone chamstwem, brutalnością i nienawiścią.

    Jest na to proste lekarstwo. Niemanie telewizora. Wyprobowalem. Dziala wysmienicie. Polecam wszystkim sfrustrowanym.

  56. Jelsi idzie o poziom etyczny byłych komunistow. Polecam przeczytac wywiady z generałami Kiszczakiem i Jaruzelskim. Polecam przeczytac ksiazki Rakowskiego oraz Jaruzelskiego. We wszystkich znanych mi tekstach oni wypowiadaja sie z szacunkiem zarowno o sobie nawzajem, o członkach swojej ekipy, jak tez o swoich przeciwnikach. To nie znaczy, ze bezkrytycznie. Ale zawsze z szacunkiem i nigdy wulgarnie.

    My naprawde powinnismy sie uczyc od byłych przeciwnikow. Niestety, gdzies po drodze, niesieni fala samouwielbienia, przekroczylismy granice chamstwa. I tak juz pozostało. A ostatnio jestesmy coraz blizej wychodka. Po ostatnich wyczynach pod Pałacem jestesmy tam juz w sensie dosłownym.

    My, solidarnosciowcy. Jesli komus jeszcze nie wstyd wymawiac tego słowa. Ja sam mam w domu koszulke z napisem „Solidarnosc” z czasow pierwszego festiwalu ’80. Ale juz nie włoze. Mimo, ze nie przytyłem.

  57. hallo, ludzie z netu -tu PiS ciemniaki ublizajacy Polsce i Austryjakom, wzywajacy w naszym imieniu do nienawisci wobec Austryjakow, ktorzy w 2011 chca otworzyc dla nas rynek pracy -dobry rynek pracy.

    PiS to alfonisi -ktorzy nie dadza zarobic Polakom na Zachodzie.

    Alfons Czarnecki kapuje polskosc w Austrii

    http://www.bilder-hochladen.net/files/fw7t-1-jpg.html][img]http://www.bilder-hochladen.net/files/thumbs/fw7t-1.jpg[/img][/url]

  58. Jasny Gwint 9.33

    A czy Szanowny Pan policzyl ? Bo skoro liczba mnoga, to musialo byc wiecej niz jedno. Farba to interesujaca propozycja ! Sugeruje Pan na przyszlosc ?

  59. Chamstwo, w sposób niepodważalny, zaczęło się od biblijnego Chama-syna Noego.
    Cham , nie od razu był chamem. Urodził się jako normalny człowiek, brat swoich braci Sema i Jafeda i równoprawny syn swego tatusia Noego.
    Sprawy toczyły się dobrze, potop, dzięki geniuszowi Noego, przeżyli wszyscy sszczęśliwie, Noe z żoną synami synowymi i wnuczkiem po synu Chamie-Kanaanie.
    Pewnego razu…Noe degustował wina ze swojej winiarni, i go trochę zmogło. Pismo święte nie podaje szczegółów tej degustacji. Ważnym faktem jest to, że „przedegustowany” Noe ” trochę przysnął w swoim namiocie na golasa.
    W tym momencie dokonał się historychny akt zaistnienia chamstwa. Mianowicie, do namiotu Noego wszedł jego syn Cham i zobaczył ojca nagiego i śpiącego po spożyciu… Niem dość, że zobaczył „nagość ojca swego” to jeszcze opowiedział o tym swoim braciom Semowi i Jafedowi. Ci, znacznie subtelniejsi od swojego brata, doprowadzili ojca do porządku, skutecznie unikając widoku jego nagości, i opowiedzieli Noemu o swoim nieroztropnym braciszku. Można się tylko domyślać jak Noe się wkurzył słysząc ich opowieść. Tak czy owak, przklął wściekle syna Chama Kanaana, degradując go do pozycji sługusa, a przekleństwo obejmowało również rodzonego syna Chama…
    Jeśli w naszym kraju, mamuy rzeczywiście do czynienia z klasycznym chamstwem, to wszyscy przyzwoici ludzie mają dwa wyjścia:
    -pierwsze/niedohre/- ostrzec swoich współrodaków, że „chamskie numery” mszczą się na samych chamach przez całe ich/chamska mać!/ pokolenia,
    -drugie/dobre/- wmedytować w siebie-cham to cham, a swoje trzeba robić..,

    Bilijny Cham, też do „momentu prawdy” był normalnym człowiekiem. „Moment prawdy” tylko ujawnił jego prawdziwą naturę. Czy nasze rodzime chamidła, schamiały nam tak ni stąd, ni z pietruszki. Obstawiam, ez podawania jakich kolwiek przesłanek,że kolejne wydarzenia w naszym życiu społeczno-politycznym TYLKO ujawniają wszystko to, co skrywało się pod fałszywą kotarą kryptochamstwa…

    Ciekawe, czy nasz religijny „Lud boży” jest w stanie „skumać” o co tak naprawdę w tym Piśmie Świetym chodzi, i w czym tkwiła istota przewiny patrona osób niewyczutych, grubińskich, ezczelnych, ordynarnych … i bardzo pewnych swego…

    Pozdrawiam,Sebastian

  60. Michal 10.13

    Zgadzam sie, ze moderatorzy u red.Szostkiewicza maja chyza raczke do kastracji. Doswiadczylem tego nie raz. Tekst przechodzil pozniej gladziutko u red.Passenta a tam – klops. Ale – nieladnie byloby krytykowac pana red. Szostkiewicza na sasiednim blogu, moze sam to przeczyta i wyciagnie wnioski.
    Pozdrawiam.

  61. Yota282000 i Anca_Nela

    Nie zdazylem Paniom podziekowac ze interesujacy wklad w literacka analize “poematu” Gomulickiego. Dziekuje pieknie !
    Poki co, quasi chamstwo uprawia pan Andrzej Falicz. Przygniata tresciami “ni przypial ni wypial, ni przylatal”. Niestety odnosi sie wrazenie, ze to co nazywamy chamstwem siedzi w naturze narodu. Zwlaszcza po zniszczeniu inteligencji i wprowadzeniu na swiecznik gniotow wiejskich, co nawet mowic poprawnie nie potrafia.
    Jeszcze raz – dziekuje !

  62. NIC NIE BEDZIE, JUZ DAwNO JEST:
    ET

  63. Nie przesadzajmy; w parlamencie brytyjskim poseł o pośle,ministrze, albo i premierze może powiedzieć, że kłamliwy złodziej i idiota, tyle, że inwektywy poprzedzi formułką „mój czcigodny przedmówca” albo podobnie. Wojny podjazdowe między partią rządzącą , a opozycją w USA opisała p. Clinton, nie zostawiając na adwersarzach suchej nitki. Na tym tle wojna polsko-polska wygląda po prostu głupiej i prymitywniej, ale nie gorzej. Po prostu wymarzyliśmy sobie kraj dobrze rządzony, zasobny, kulturalny i nowoczesny, więc przaśna głupota i zła wola, uwierają nas boleśnie. To, co jest naprawdę groźne dla naszej przyszłości, to powszechny brak poszanowania prawa i reguł. Ponadto – jakby to delikatnie powiedzieć -w Polsce nie działają snobizmy „awansowe”(aby zostać zaakceptowanym w środowisku o wyższym statusie, trzeba się zachowywać tak, jak jest w tym środowisku przyjęte). W Polsce nastąpiło równanie w dół – wszyscy mogą się bez szkody dla swojej reputacji zachowywać jak żul z przedmieścia, a jest to znacznie wygodniejsze, niż zachowanie dobrych manier. Mało tego – hierarcha KK plecie przeokropną polszczyzną dyrdymały, bełkoce – i wszyscy go traktują bardzo serio (by nie rzec – z nabożeństwem). I nie chodzi o to, że JE też chce pomnika zaraz i natychmiast, bo Polskę na to stać. Chodzi o to, że jego argumentacja jest na poziomie tej nawiedzonej babiny spod krzyża.

  64. Daniel Passent
    „I have a dream”, że na tym inteligenckim blogu będziemy ostro, często na granicy poprawności obyczajowej, krytykować cztery władze, unikając, może lepiej, ograniczając napaści na siebie. Pozwólmy sobie na stosowanie zasady „blame the name” w stosunku do osób, które żyją z naszych podatków (politycy, media publiczne) lub biorą pieniądze z narzutów reklamowych w każdym, kupowanym przez nas produkcie/usłudze.

    Ze środowiska Konwickiego (przepraszam, ale zapomniałem autora, it’s been a long time…) pochodzi jedna z definicji chamstwa, która mi wyjątkowo odpowiada.
    Chamem jest ten, któremu się wydaje, że mu się należy, że mu wszystko wolno
    Dam przykład sprzed 2 godzin. Stoimy w korku, w kolejce samochodów. Nagle cham wykorzystuje pas przeciwnego ruchu i wpycha się na pierwszego, wymuszając przepuszczenie. Temu chamowi nie wstyd, ten cham jeździ zwykle 10letnim BMW, z „zimnym łokciem” i bejsbolówką na głowie. Zwykle młody cham. On nie musi przeklinać.

    Chamstwo J. Kaczyńskiego może być udowodnione dziesiątkami cytatów. Ten człowiek zachowuje się w Polsce jak wybraniec Boga, jak ktoś, komu władza się należy, tylko jakieś zbrodnicze układy mu tej władzy nie oddają. Jego „charyzma” wywodzi się z buty zgoła plebejskiej, jakiejś bezczelności, która obezwładnia.

    Dążenie do beatyfikacji własnego brata bliźniaka, z wykorzystywaniem narodowej cechy „nie mówimy źle o zmarłych”, to już dowód chamstwa-bluźnierstwa. On w tym zachowaniu nie widzi nic niestosownego.

    Jest niewielu ludzi, którzy mówią, że Jarosław Kaczyński szkodził i szkodzi Polsce.
    Ja umiem liczyć i dodaję – kosztował nas miliardy złotych!
    Jarosław Kaczyński musi odejść!

  65. Chamstwo wszedzie ! Thorvaldsen stworzyl w 1829, Pomnik szukal drogi do Palacu Namiestnikowskiego przez dlugie lata i wreszcie w 1965 byl, gdzie jest. Pieknie wkomponowany w skrzydla i dziedziniec Palacu. Czy mieszanie Ksieciu inna postacia, w jego przestrzeni, nie byloby chamstwem ? Banda pijaczkow, chwiejny krzyzyk (wybryk malolatow) i poronione pomysly „artyzdow” maja naruszyc swieta polska tradycje i harmonie ? Nawet to minimum zachowane po Powstaniu trzeba uszargac ?! Rzadko bywam powazny, ale tu – TAK ! Nie mendzic przed Ksieciem Jozefem Poniatowskim ! Zeby Was wzruszyc przytocze to o Ksieciu:

    http://www.youtube.com/watch?v=VdA9nUS89F4

    Nawet malenki Walczyk Warszawy „Niziutko poklonil sie Ksieciu…”.
    A Wy, Warszawiacy ?

  66. „Chamstwo wszędzie…”, czyli na całym świecie. Polska nie jest pod tym względem wyjątkowa – ani gorsza, ani lepsza. W takich „chamskich” czasach przyszło nam żyć. Astrologowie tłumaczą to zjawisko niespotykanym układem trzech planet Mars – Uran – Pluton. Nawet sama katastrofa samolotu w Smoleńsku wynika z tego wzajemnego położenia gwiazd. Tak więc, wojna o krzyż była zapisana w gwiazdach.

    Sposób na obecne czasy: Jak jesteś chamem, to się opanuj. Jak jesteś panem, to się pohamuj.

  67. Ukryty dług publiczny
    Po lekturze dzisiejszej GW muszę coś nie na temat, ale bardzo aktualnego.

    Kiedy rozmawiam z nawet wykształconymi przyjaciółmi, odnoszę często wrażenie, że nie w pełni rozumieją oni, co to jest „ukryty dług publiczny”. Pomyślałem sobie, że może warto przybliżyć niektórym z Państwa to pojęcie. Spróbuję to zrobić, używając potocznego języka inżyniera-automatyka.

    Jeśli przyjmiemy, że także każde, ustawowe zobowiązanie państwa względem obywateli składa się na dług publiczny, to tym samym zobowiązaniem jest ustawowo-należna wypłata rent i emerytur. Często słyszymy, że jest to dług ukryty dlatego, że to zobowiązanie nie polega na tym, że całą swoją składkę wpłacaną przez 40 lat na jakieś konto lokacyjne w państwowym banku, odzyskujemy wraz z odsetkami po przejściu na emeryturę. My przez 40 lat pracy składamy się na fundusz, z którego wypłaca się bieżące renty i emerytury. Młodzi płacą na starych. I to jest proces „rolowany”, tak jak niektóre długi państwowe/firmowe są rolowane np. z roku na rok.

    Już powierzchowne przyjrzenie się temu procesowi prowadzi do wniosku, że w zależności od kształtu choinki demograficznej, budżet musi dopłacać raz mniej, raz więcej. Dlaczego dopłacać? Ano dlatego, że politycy w trosce o głosy wyborców, zwykle obniżają tę część daniny, składkę do ZUS, jaką oddaje wyborca państwu wraz z PIT.

    Można zadać dobre pytanie, dlaczego nie doliczać do ukrytego długu publicznego np. kosztów leczenia ewentualnych epidemii, powodzi, trzęsień ziemi – wymieniam zdarzenia, w których wprowadzenie ubezpieczenia prywatnego wydaje się bezzasadne.
    Skrytość emerytalnego zobowiązania państwa względem obywateli, polega też na tym, że całkowita jego kwota zależy od długości życia, a więc zdrowotności, wskaźnika rozrodczości, itp – słowem całej masy parametrów możliwych do oszacowania ale nigdy do wyliczenia księgowego.

    Kiedy Unia Europejska ustalała zasady obliczania długu publicznego, żaden z krajów nie zreformował swojego systemu emerytalnego tak, aby część składki była odprowadzana do OFE i stanowiła własność „składkowicza”, była więc jawną, nie ukrytą, częścią długu państwowego.

    9 państw europejskich, w tym Polska, zreformowało w ostatnich latach swoje systemy emerytalne i niestety ta część składki, która jest wpłacana na OFE „wyszła z ukrycia”.
    Eurostat każe nam te pieniądze doliczać do długu państwowego i ma o tyle rację, że to są pieniądze konkretne, przypisane do nazwiska i nosicielowi tego nazwiska należne w pewnych okolicznościach.

    Wg wielu źródeł, jeśli UE zgodzi się na ukrycie kwot składanych w OFE i zaadresowanych imiennie, nasz dług publiczny, oscylujący koło 55% PKB spadnie aż do 40%PKB.

    I na koniec pytanie: cóż z tego, że spadnie ten dług skoro zobowiązanie istnieje, te pieniądze owszem pracują na rynkach, są nawet pomnażane, ale pozostają zobowiązaniem i w końcu muszą być wypłacone.

  68. Ja cofnąłbym się w czasie nieco dalej.
    W czasie II Światowej wyrżnięto nam elity intelektualne.
    Po wojnie, część stłamszono, pozbawiono znaczenia pozbawiając majątku dającego możliwości samorealizacji, część pozostała na emigracji bądź została zmuszona do niej zmuszona.
    Zaczątek nowych elit- a moim zdaniem ich budowa to co najmniej trzy pokolenia- została pozbawiona znaczenia i stłamszona po „Karnawale Solidarności”
    I tak dwukrotne rządy SLD były znacznie bardziej konstruktywne dla kraju, niż rządy „styropianowców”.
    Elity Solidarności rozdziera walka frakcyjna, jak po każdej rewolucji. Dopiero za dwa pokolenia nabiorą ogłady, przewidywalności, mierzenia chęci z możliwościami. Ucywilizują się……
    Wykwity kuriozalnych pomysłów na rządzenie, skrajnych poglądów, powoli zaczną zanikać. To początkowa faza rozwoju każdej demokracji in statu nascendi.
    Naszym pechem jest po prostu życie w ciekawych czasach i bycie świadkami wydarzeń przełomowych dla generacji.
    Życie w socjalizmie było nudne i przewidywalne. Teraz wszystkie emocje, frustracje, napięcia społeczne wydostały się z zamrażarki, czy puszki Pandory…..

    Krzyże, tablice, manifestacje, uwolniły kolejnego demona, zmusiły do refleksji, spolaryzowały postawy.
    Jako naród będziemy musieli się zredefiniować. Czy na pewno taki katolicki, tolerancyjny, otwarty na świat, europejski?
    Czy kraj Dulskich, odkładający ad acta problemy do rozwiązania.

    Jest jeszcze genialny obserwator- socjolog Sienkiewicz.
    Fraza „i krew rozlana zatruła pobratymcze dusze bratnich narodów”
    musi się sprawdzić?
    Wojny domowe wybuchały z bardziej błahych przyczyn.
    Na razie jest chamstwo i nagłaśniane przez media zachowania poniżej poziomu. Co będzie gdy poleje się krew?
    Sponsorami „Czerwonych Brygad” czy „Frakcji Czerwonej Armii” nie był tylko ZSRR. O sponsorach „Contras” czy „AL Kaidy” nie ma co wspominać.
    Geopolityka zna takie przypadki…….

  69. „brak poszanowania dla najwyższych urzędów,”

    Nie dziwota – wszak najwyzsze urzedy zajmuja kanalie i chamy których sensem zycia bylo ublizanie demokratycznie wybranemu i (?) w koncu zamordowanemu Prezydentowi RP. Bydlo nie moglo zniesc ze Prezydentem zostal uczciwy Obywatel a nie jakis „magister” i cmentarny pijak czy inny robiacy na cmentarzach geszefty jumacz. Szacunku nie bedzie dla zlodzieja hrabiowskiego tytulu itd. Tak wiec Pan Passent moze swoje zale w rure zwinac i dla potomnych w ogródku zakopac….
    Obrazem tego skundlenia Polaków sa te wazeliniarskie wpisy na forum „POLITYKI” a powodzie i deszcze dowodem ze Najwyzszy próbuje splukac PO do kanalu historii !

  70. Torlin, 13.21. Mylisz kolego puste półki z pustymi lodówkami. Jeżeli te pierwsze były nieraz puste to lodówki i stoły rodaków zawsze były pełne. Puste półki raczej łączyły w solidarności ludzi niż wywoływało chamstwo. Chamstwo nadeszło z Solidarnością i rozrosło się do niebywałych rozmiarów grożących jak wskazuje szereg tutaj wypowiedzi istnieniu państwa. Żyjąc w Krakowie marzę o powrocie np Austrii. W roku 80 pracowałem w bardzo stabilnym i spokojnym przedsiębiorstwie. Wyrosła z pod ziemi grupa samozwańczych przywódców a raczej prowodyrów, zwykle leni i nierobów rozpętała terror psychiczny, szantaż i strach. Ludzie zaczęli nienawidzić pracy i siebie nawzajem. I trwa to do dzisiaj a przedsiębiorstwo żyje ze zjadania swojego ogona dogorywając. Tak było w większości krakowskich przedsiębiorstw. Więc zastanów się co piszesz bo młodsi pomyślą, że była to prawda.

  71. To, że Jarosław Kaczyński psuje państwo to oczywiste. To, że przez kilka lat wtórowali mu żurnaliści z „Rzepy” i tzw. telewizji publicznej i takiegoż radia (niektórym do dziś to zostało, ale niektórzy już ogłaszają konkursy na dowód, że nie wtórowali), jest w tej sytuacji zrozumiałe. O mediach zaprzedanych Kaczyńskiemu po grób nie wspomnę. Ale to, że na nazywanie rzeczy po imieniu przez Andrzeja Wajdę, a zwłaszcza Władysława Bartoszewskiego powodowało kręcenie nosem przez dziennikarzy mediów bardziej umiarkowanych, np. TVN 24 czy „GW” przyczyniło się też w pewnym stopniu do rozkręcenia tej coraz groźniejszej kampanii nienawiści. Dziś już nawet łzy Moniki Olejnik odbieram jako śpiew w chórze pod batutą Kaczyńskiego.
    Mamy mało osób publicznych „czujących pismo nosem” i mających odwagę wyrażania własnych obaw, więc szanujmy ich i wsłuchujmy się w to, co mówią.

  72. Mnie najbardziej smieszyl oskarzenia wysuwane przez braci Kaczynskich pod adresem Donalda Tuska, ze jakoby premier bylby zle wychowany (na podworku). Wytykanie komus brakow manier jest najlepszym i najbardziej bezposrednim dowodem chamstwa. Osoba dobrze wychowana ewentualne braki u innych (u Tuska akurat nie zauwazylem) przemilcza. Wniosek: obaj bracia Kaczynscy zachowywali sie, a teraz Jaroslaw zachowuje sie, jak zwykle chamy.
    PS. Chyba trzeba wyjasnic co oznacza slowo „cham”. W dzisiejszej polszczynie to po prostu wiesniak z calym bagazem dziejowym tego slowa. Cham moze byc tez (i czesto bywa) z Zoloborza. Chamstwo bowiem nie zna granic.

  73. @ajw z 15.30
    Świetna próba identyfikacji! Masz węch!

  74. ajw pisze:

    2010-08-18 o godz. 15:30
    Natychmiast poznalem, ze siedemdziesieciojednoletnim jegomosciem, ktory oblal tablice przy Zamku , jest brat- blizniak Andrzeja Falicza. Uzywaja tego samego materialu”

    Brawo!
    Jestesmy zabawni.

  75. absolwent pisze:
    2010-08-18 o godz. 15:17

    Na dwanasie wpisów 5 sztuk wykonał własnorecznie Falicz.

    —————————————————————————————–

    Może dlatego ,że p. Falicz jest dobry na wszystko…

  76. Jak należało się spodziewać, po surowej, lecz oczywiście w pełni zasłużonej krytyce Jarosława Kaczyńskiego, która zajęła Gospodarzowi bloga kilkaset poprzednich odcinków, musiała wreszcie przyjść kolej na krytykę kogoś innego, a mianowicie… prezesa PiS-u. Wykrzyknie ktoś zaraz, że to przecież jeden pies. Owszem, wskutek nieprzypadkowej zbieżności nazwisk, w pewnym sensie jeden. Ale jak się temu psu bliżej przyjrzeć, natychmiast się okazuje, że kategoria jedności była może dobra w poprzednich czasach, nawet jeszcze wczoraj, jednak w tej chwili już nie wystarcza. Do dzisiaj pies wabiący się Jarosław Kaczyński robił tylko za najbardziej brutalnego polskiego polityka. I nikt jakoś nie zauważał, że pies to coś więcej niż tylko cztery łapy, pysk, ogon i kudły. Że w kudłach są jeszcze pchły, bez których żaden pies nie jest w pełni psem. Dopiero Gospodarz bloga zwrócił uwagę na ten dodatkowy składnik i nawet nadał mu celną jak zwykle nazwę, a mianowicie CHAMSTWO.

    Tak jak pies odarty z pcheł jest tyko zwykłym, hałaśliwym, doprowadzającym wszystkich do szału, złośliwym kejtrem, tak Jarosław Kaczyński odarty z chamstwa swych zwolenników i partyjnych kolegów jest co najwyżej najbrutalniejszym polskim politykiem. Uzupełniony zaś o tę nową, niedostrzeganą przedtem jakość, zaczyna wreszcie funkcjonować jako pełnowymiarowa postać. Dlatego będę do upadłego się upierał, że Gospodarz bloga nie skrytykował dzisiaj po raz n-ty jakiegoś tam Jarosława Kaczyńskiego, tylko kogoś zupełnie innego, mianowicie prezesa PiS-u z całym chamstwem jego, czyli z prawie połową Polski, czego można tylko krytykowi pogratulo… ehm, to może ja już skończę.

  77. Szanowny Panie Danielu!
    Twierdzi i pyta Pan: „Chamstwo wszędzie, co to będzie?”.
    Odpowiadam więc, że będzie jeszcze gorzej.
    Tak naprawdę, to poza nieliczną grupą dziennikarzy i polityków, nikt nie zwalcza chamstwa w życiu publicznym. Powoli przyzwyczajamy się do tego, że chamstwo staje się, a może nawet jest normą w życiu publicznym. Politycy niestety posługują się, i to coraz częściej, językiem meneli. Słusznie zwraca Pan uwagę na to, że chamstwo wyraża się tylko w języku, ale także w naruszaniu Prawa szeroko pojętego, od Konstytucji począwszy, a na aktach prawnych najniższego szczebla skończywszy. Również w postępowaniu osób życia publicznego bywają chamskie zachowania. I nie tylko polityków, przedstawicieli KK także. Czyż nie pamiętamy, że Prymas abp. Józef Glemp, nie zaszczycił swą obecnością kolejnych uroczystości złożenia przysięgi przez Prezydenta elekta Aleksandra Kwaśniewskiego, lekceważąc tym samym nie tylko najwyższy urząd państwowy, ale także rzeszę wyborców? Odebrałem to też jako akt chamstwa. Zdarzyły się także wypowiedzi przedstawicieli KK nacechowane chamstwem.
    Chamstwo to ma w Polsce starą tradycję w stosunku niektórych „dobrze urodzonych” do plebsu. Ale nie tylko. Niestety z aprobatą wspominana jest wypowiedź Józefa Piłsudskiego do posłów: „Wam panowie kury … itd.”.
    Prezydenci III RP, poza Aleksandrem Kwaśniewskim, też dawali przykłady chamskich wypowiedzi i zachowań (podawanie nogi, „spieprzaj dziadu”, „kaszaloty”) . Prezydent Polski okresu transformacji Wojciech Jaruzelski nie dał takiego „dobrego”przykładu.
    Sadzę, że przeciwdziałanie zalewowi chamstwa jest w rękach polityków i to tej opcji, która aktualnie sprawuje władzę. Oni mają w swych rękach stosowanie procedur. Bez przeciwdziałania chamstwu przez rządzących wszelkie wysiłki nauczycieli, ludzi kultury i dziennikarzy, zmierzające w tym celu, nie przyniosą pozytywnego rezultatu.
    Komisja Etyki Poselskiej, działając z własnej inicjatywy ukarała posła Janusza Palikota za „krew na rękach Lecha Kaczyńskiego”, ale jakoś nie zauważyła co najmniej równorzędnych pod względem zawartości i poziomu chamstwa, wypowiedzi czołowych posłów PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele. A jak na te akty chamstwa, niedostrzeżone przez tę Komisję zareagował klub poselski PO? Dlaczego nie złożono wniosków o wszczęcie postępowania?
    Zaskakuje bierność władzy wobec awanturniczego chamstwa tzw. „obrońców krzyża”. Są nawet sygnały zamiaru uległości wobec nieuprawnionych ale niezwykle głośnych żądań „obrońców” i tych, którzy za ich działaniami stoją.
    Dlaczego politycy rządzący i wyłoniona przez nich władza państwowa toleruje, a może już nawet akceptuje chamstwo publiczne? Czy jest to w ich interesie?
    Aprobata dla chamstwa, jest jedną z przyczyn i jednym z objawów stopniowej degeneracji naszego Państwa. Nie dziwmy się więc tym, którzy wspominają PRL. Są to ludzie, którzy oczekiwali, że Państwo następujące po PRL będzie lepsze, i zawiedli się bardzo.

  78. Sadzę, że „przyspieszenie” awanturnictwa zbiegło się z przedwyborczą iluminacją religijną premiera Tuska zakończoną nagłośnionym medialnie ślubem kościelnym z „cywilną” małżonką (w asyście dojrzałych już owoców owego wieloletniego związku) a następnie solidarnym (PO i PiS) tchórzliwym, chamskim i oszczerczym wykończaniem wspólnego rywala – pana Cimoszewicza.
    Szef partii, który uczestniczył w hecy przeciw Cimoszewiczowi uważał siebie za państwowca. Czy po objęciu urzędu premiera państwowcem się okazał?
    Pan premier Tusk zwlekł z usunięciem z przestrzeni publicznej zarówno „symbolu” jak i ludzi od żenujących igrzysk. Żal – bo już mu zawłaszczyli państwo…
    Premier Tusk przyzwala na bezprawie. Państwo , gdzie jest Państwo?
    Przygnębiające.

  79. andrzeju faliczu z czego ty żyjesz?

  80. Chamstwem jest zmuszanie innych do podporządkowania się mojemu rozumieniu świata. Ostatnia Polityka – o Reformacji rzecz interesująco napisana – trafnie wskazuje, gdzie chamstwo się gnieździ i roamnaża. Od Trydentu chamstwo ma się dobrze, z przerwami na bardzo dobrze. Acz, noc 9 sierpnia daje pewne nadzieje na budzenie się obywatela w poczciwym kmieciu urabianym od kołyski pod świętymi obrazkami.
    Chamstwo w fioletach i purpurze (art. 196 kk już nie dotykam?) umocowane tragedią lat 1978-2005, może chwilowo zdumione bezczelnością kmieci piwkujących obok dwóch desek, jest jednak zaprawdę zaprawione w wymuszeniach rozbójniczych – stąd odważam się na sceptycyzm raczej przy prognozach rozwoju prezapateryzmu (uroczy jest nasz Wielki Językoznawca i Słowotwórca z Żoliborza) do form bardziej dynamicznych i społecznie efektywnych. Chociaż…, może Dobry(a) Bóg(ini) da wreszcie ludkowi znad Wisły odetchnąć (uwolnić się nieco?) od prostackiego a jakże skutecznego chamstwa barwy fiołków czy pomidora.
    Wyznawców wiar upraszam o nieupierdliwość dla prokuratorów (z żądaniem ścigania niejakiego „nikt”), bo do śmiechu spod dwóch desek dorzucą swój konterfekt.
    Szacunek dla Gospodarza przekazuję, nikt.

  81. stasieku (08-16 o godz. 11:16)

    Ostatnio [red. Gadomski] skrytykował Platformę za „płacenie za czas” zamiast reformowania finansów państwa, co doprowadziło Tuska do zdumiewającej, nietypowej jak dla niego reakcji. Rzadko widziałem Tuska tak wnerwionego i zadzierającego z wpływową grupą bezpartyjnych ekonomistów. Ta reakcja jest godna potępienia.

    Tusk „kupuje czas” – oczywiście. Czym płaci? Statsieku spekuluje, że kilkoma procentami akceptacji, wg. OBOP w zamian za 1pp podwyżki VAT.

    Zdaje mi się, że Tusk, jak każdy premier w Polsce, nie ma innego wyjścia, poza wyjściem z budynku rządowego w Alejach Ujazdowskich. Reformy strukturalne w systemie opiekuńczym byłyby gwoździem do trumny. Polska to nie Niemcy, solidarność jest tylko hasłem do wycierania sobie gęby. Poważnie zmiany, które zwiększyłyby dynamikę i konkurencyjność, wymagają negocjacji i uzgodnień, wszak każdy np. na wydłużeniu wieku do emerytury może stracić, potocznie – „być wydymanym”. Jedyne co bezboleśnie przejść może, to koszty pogrzebu na koszt współobywateli. Okazuje się, że jednak będą cięcia, z 6,5 na 3,5 patola/pochówek:

    http://wyborcza.pl/1,75248,8265838,_FT___Ciecia_w_Polsce_sa_gwozdziem_do_trumny_dla_branzy.html

    Ekonomiści twierdzą, że na 1 punkcie procentowym VAT się nie skończy. Kraczą chyba? Polskie obligacje sprzedają się dobrze jak na razie, złoty się powoli wzmacnia, rynki finansowe jakby odpuszczają. Ja oczywiście byłbym o wiele ambitniejszy, ale nie jestem premierem RP – uff, jak mi dobrze.

  82. Bywalec 2 napisał „jaki siew takie żniwo” a ja dodaje „jakie życie (polityczne) taka kultura.

  83. To się zaczęło jak minister oskarżył premiera swojego rządu o szpiegostwo. W kraj o ustabilizowanym systemie prawnym jeden z tych panów skończył by w więzieniu. U nas skończyło się na pyskówce. I okazało się ze wszystko wolno.

  84. Od chamstwa jest gorszy jak widac tylko zalew kultury…

  85. Slawomirski pisze:
    2010-08-18 o godz. 16:45
    „Jest to wynik “pracy” Passenta i jemu podobnych czpkoberetow bez kregoslupa moralnego.”

    Jak wchodzisz do cudzego mieszkania to też zaczynasz od inwektyw pod adresem gospodarza?
    W skład kręgosłupa moralnego wchodzi też kręgosłup etyczny, który nakazuje zachowywać się w sposób przyjęty w daneg grupie. Ktoś, kto tego nie potrafi zrobić jest traktowany właśnie jako cham. Raz mu się grzecznie zwraca uwagę a potem przestaje dla grupy istnieć (choćby nie wiem co wypisywał na cudzym blogu).

  86. 79 wpisow, 79 diagnoz na temat „jak zwalczac chamstwo”. Wobec tego, w moim wpisie (Nr 80) pozwole sobie na mala recepte dla grona blogowiczow i samego Gospodarza: zacznijmy od siebie!

    Ja, Andrzej z Kalafiorni, uroczyscie slubuje, ze bede wystrzegal sie uzywania slow powszechnie uwazanych za obrazliwe lub nieparlamentarne!
    Ponadto (nawt gdy inny blogowicz wlezie mi za skore) nie bede uzywal atakow „ad hominem” dla podkreslenia wlasnej wielkosci i upupienia adwersarza, lecz ogranicze sie do merytorycznej dyskusji. I bede przestrzegal tych zasad do konca dni moich, czyli ad mortem defecatam, albo do chwili gdy cholera mnie wezmie i nie bede mogl juz dluzej wytrzymac mojej szlachetnej wstrzemiezliwosci, whatever comes first. …. Just kidding!!!

    Panie i Panowie! Dajmy szanse kulturze osobistej – a nuz sie uda, a moze nawet rozpowszechni!

    Pozdrowienia dla Gospodarza i Blogowiczow!

  87. stasieku (08-18 o godz. 18:40)

    Temat emerytur jako długu państwa już był, nie tak dawno, rolowane na tym blogu. Niektórzy reformę polską nazwali neoliberalnym przekrętem, czy innym rodzajem wydymania Polaków.

    Pamiętaj bratku, Polacy są narodem schorowanym, cierpiącym na osteoporozę, sklerozę i bezrobocie młodocianych. Żarty sobie robię, ale ile można jeszcze bić wokół tego buszu. Reforma z OFE została w kilku miejscach skopana, generalnie nie jest dokończona. Niektórzy nazywają ją zamianą systemu „pay-as-you-go” systemem kapitałowym. Ten drugi polega na tym, że instytucja (lub instytucje) na ogół prywatna otrzymują składki, traktują je jako kapitał, i wypłacają składkowiczom po spełnieniu warunków, na ogół po przekroczeniu określonego wieku. Krytykujący wymieniają zbyt wysokie potrącenia z indywidulanych rachunków na rzecz zarządzającej instytucji. Jeśli nawet instytucja państwowa jest odpowiednio odłączona od budżetu państwa, to nie ma powodu nazywać taki zasób kapitałowy długiem państwa. I na tym polega jego urok.

    Państwo polskie ma zapisane ustawowo inne zobowiązania przesuwane w czasie, można powiedzieć – z pokolenia na pokolenie. Trudno powiedzieć ile one wynoszą, prawdopodobnie znacząca ich część to emerytury specjalne: mundurowe, górnicze, itp.

  88. Panie Danielu,
    od dłuższego czasu dręczyła mnie myśl, że to już kiedyś gdzieś było. W końcu sobie przypomniałem, że mam zbiór felietonów Arta Buchwalda (Zwiedzajcie Amerykę, Czytelnik 1973). A tam takie perełki jak: Głodówka, Studenci bez TV (o roli telewizji w podgrzewaniu nastrojów), Kupowanie flagi (o symbolach używanych do ręcznego zwalczania przeciwników), Grunt to strach (o robieniu atmosfery strachu przez media), Bawimy sie w depresję, Szok (nic nas już nie szokuje) i wiele, wiele innych.
    Pasuja idealnie do naszych realiów.
    Pozdrawiam

  89. Aby dac odpowiedz na pytanie, …co bedzie?…, nalezaloby zapytac, co bylo? I oczywiscie na to odpowiedziec. Zmudna droga przed nami, smutna za nami; stad moj optymizm. Dziwie sie jednak, ze wileu blogujacych krytykuje samych siebie oraz sobie podobnych.
    ET

  90. Dla przypomnienia, kilkaset lat temu już ten problem przerabialiśmy….
    http://www.sciaga.pl/tekst/18316-19-o_naprawie_rzeczpospolitej_andrzeja_frycza_modrzewskiego

    Gotowe wzorce, przemyślane i sprawdzone koncepcje, zdiagnozowane dawno temu przyczyny……
    Przy władzy mamy historyków.
    Nie szkodzi że nie tego okresu, podstawy muszą mieć!!!
    Po raz kolejny wyważamy otwarte drzwi
    Nie po to wówczas powierzono szkolnictwo Komisji Edukacji Narodowej, by teraz na powrót powierzać je Kościołowi…….

    Uzgodnienia podstawy programowej pomiędzy Kościołem a Ministerstwem Oświaty na to wskazują.
    Pani Tereso, dzięki za linki!

    Naprawdę, paradoksem jest że większość naszych władców była importowana. Ale może TO jest sposób na w miarę normalne rządy?

  91. Panie Danielu !
    Pańska rozmowa z prof. Adamem Rotfeldem która przed chwilą zakończyła się w „Super Stacji” dostarczyła mi korygujących informacji w kilku omawianych sprawach w tym szczególnie o Afganistanie i NATO i USA .
    Po niemal miesięcznej przerwie w kontakcie z polskimi mediami było to miłe lądowanie .Nie mam złudzeń ,dlatego z dużą ostrożnością nawiąże kontakt z Polskimi mediami z wyłączeniem Publicznej TVP i TVN24 ,dawno wykasowanymi z odbioru .
    Jeszcze raz dziekuję za te minuty z Prof.Rotfeldem .
    Waldemar

  92. Andrzeju Falicz
    Nie się Pan nie przejmuje pozamerytorycznymi argumentami w dyskusji typu liczenie ilosci Panskich komentarzy, czasu ktory Pan im poświęca, zarzutami grafomanii lub ich „plytkości. Psu na budę te argumenty.
    Czas pisania jest tylko Pana – jak sądzę niewielki, bo ile czasu może trwać zapis kilku myśli. Wara komukolwiek od Panskiego czasu. Ci, ktorzy wytykają Panu czas sami zapewne marnują go w dużo większym wymiarze na rozmaite bzdury. Zarzut grafomanii podnoszą najczęściej grafomanii dla których ich własne komentarze są dzielami literackimi. A przecież pisany na gorąco komentarz polityczny na blogu ma tyle do literatury co np instrukcja obslugi odkurzacza. Wytykanie błędów jest również malostkowe, bo nie każdy ma czas by cyzelować swoje brudnopisy. Zarzut płytkości również jest idiotyczny, bo jaką głębię można wydobyć z tematu np starego szaleńca rzucającego słoikiem z fekaliami (piękne słowo!)w tablicę o bezsensownej treści.
    Tak więc niech pan spokojnie pisze – zawsze to lepsze zajecie niż np picie wódy.
    Zaznaczam, że nie podzielam Panskich nienawistnych poglądów politycznych i odrzucają mnie Pańskie antypatie polityczno – towarzyskie. Nawet Pana nie czytam. Ale wspieram Pana dziś, bo chodzi mi o zasady.
    Pozdrawiam

  93. Myślałem, że moje skróty myślowe są zrozumiałe. Otóż nie dla wszystkich, np. dla Jasnego Gwinta.
    Ja mówiłem o reklamach PiSu przed pierwszymi wyborami z udziałem tych dwóch partii: PiSu i PO. Tam Kaczyński stwierdził, że po dojściu PO do władzy rodacy zobaczą puste lodówki.

  94. A dlaczego nie stawiać pomnika dla Kaczyńskiego? Mają pomniki, swoje ulice zbrodniarze z Powstania Warszawskigo, którzy wysłali na śmierć ponad 200 tys. ludzi (w tym kobiety i dzieci), więc były prezydent na ich tle to anioł czystej wody.

  95. Ooops! Popelnilem brzydki blad. Zamiast „whichever comes first” napisalem „whatever comes first”! Przepraszam!

  96. Szanowny Panie Passent,

    Ja mam tylko jedno pytanie .
    W jakim kraju Wy zyjecie?
    Czytalam uwaznie Pana „artykol” i ogarnia mnie przerazenie.
    Ja nie mieszkam w Polsce i oczywiscie w innych krajach sa tez rozne afery i tez ludzie sa niezadowoleni .
    Ale to co dzieje sie w ostatnich latach w Polsce, to istna szopka.
    Boli mnie, ze Polacy tak osmieszaja sie …,ze tyle dzikosci i prymitywizmu jest w ludziach.
    Oczywiscie nie nalezy uogolniac, ale niestety, tak sie stalo, ze ta grupa nieodpowiedzialnych i szalonych ludzi terroryzuje wiekszosc spoleczenstwa

  97. Autorem pomyslu pochowku na Wawelu byl JK – wynika to z wypowiedzi Dziwisza i Marty de domo Kaczynskiej w jakiejs bulwarowce. W wersji, ktora slyszalam Dziwisz nie bardzo mial wyjscie, bo JK posiada na niego haki jakowes. Znajac zamilowanie prezesa do kolekcjonowania takowych, wydaje sie to byc prawdopodobne. Zapewne posiada takie rowniez na wielu innych purpuratow, stad w stanowisku Episkopatu bylo wyrazne stwierdzenie, ze wszyscy powinni zasiasc wspolnie i uzgodnic sprawe budowy pomnika dla Lecha Kaczynskiego i ofiar katastrofy. W moim odczuciu brzmialo to tak, jakby Episkopat podpisywal sie pod postulatem budowy pomnika wyrazonym przez okupantow Krakowskiego Przedmiescia i PiS.
    Ostatnio proboszcz administrator Kaplicy Wawelskiej zabronil przewodnikom wspominania o tym, ze w krypcie spoczywa Pilsudski. Przewodnicy maja informowac wycieczki tylko o malzenstwie Kaczynskich. Swiat sie konczy!
    Nie bardzo wierze w spontaniczne przyniesienie krzyza przez harcerzy. Tak samo jak nie wierze w „spontaniczna” propozycje kolejarzy, ktorzy zaproponowali przewiezienie zwlok Pary Prezydenckiej z Warszawy do Krakowa pociagiem- oczywista proba nawiazania do pogrzebu Marszalka.
    Patrac na J.K. stojacego nad zwlokami brata w Smolensku powiedzialam, ze on juz w tej chwili obmysla swoja kampanie prezydencka, albowiem w oczach jego nie widzialam zalu, tylko zimna kalkulacje i zawzietosc. No i niestety nie pomylilam sie. A potem poszly konie po betonie, jak to sie drzewiej mowilo. Zapoczatkowala cala te falszywa nute czolowa gwiazda dziennikarstwa zaangazowanego, Monika Olejnik, przemieniajac sie w czolowa pleczke RP. A w slady gwiazdy poszli inni – i tak nastapila cudowna przemiana z malego czlowieka, gardzacego ludzmi w najwiekszego Prezydenta naszej ojczyzny, i najlepszego czlowieka, jakiego kiedykolwiek nosila ziemia. Ma racje Wojewodzki, ktorego nie darze szczegolna estyma, w tej zalobie zabraklo stypy. I w ten sposob doszlo do odwrocenia rzeczywistosci. I mysle, ze mimo wszystko dobrze, ze media rzucily sie cala sila na Krakowskie Przedmiescie i ze rzad nic nie uczynil, bo to otworzylo oczy wielu z nas. I domaganie sie usuniecia kosciola z przestrzeni publicznej bedzie coraz glosniej artykulowane.Teraz tylko trzeba piekielnie uwazac, aby w pore powstrzymac fanatykow od drastycznych krokow.
    I to bedzie egzamin dla rzadu.

  98. 16.49
    Strolloklon (ten głupszy) rozpycha sie na blogu jak dwa pijane zające.
    Pod celą ten numer nie przejdzie.
    Nie tylko będzie miał pryczę przy kiblu, ale bedzie musiał ten kibel codziennie szorować swoja szczoteczką do zębów.
    Przez trzy lata, bo tyle trwa odsiadka za stalking czyli nękanie.

  99. Zaganianie kijem Wisły w nadziei na cud.

  100. “Grzesio” napisał(ortogr. oryg – JP): “Zanim cokolwiek napisze się zlego o Polsce i Polakach
    trzeba wspomnic skad to zło przyszło do naszej ojczyzny”. Znikąd, Grzesiu. Wewnątrzgatunkowa
    agresja jest instynktem, więc nie musi przychodzić – drzemie w każdym stworzeniu. Kultura to na
    ciele człowiekowatych nie naskórek, a nawet nie błonka, lecz nalocik, który skrzydełkiem zdmuchnie mucha. Widzieliśmy w byłej Jugosławii, obserwujemy – kto potrafi – u siebie każdego
    dnia, widzimy pod krzyżem na Krakowskim – te wściekłe, broniące własnych urojeń pyski.
    Naoglądałem się w 60-tych latach apologetycznych w pokazywaniu Polaków i Rosjan filmów z czasu okupacji. Potem zacząłem je konfrontować z tym, czego doświadczałem w życiu. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę z tego, że również z Polaków dałoby się stworzyć parę
    dywizji SS. I zacząłem się wyzwalać z idiotyzmu Sienkiewicza, polegającego na wmawianiu
    Polakom, że gwałty, zbrodnie i grabieże nie mogły być udziałem naszych rycerzy. Nie wiesz,
    Grzesiu, skąd się wzięło stare, wymawiane przez gości na pożegnanie powiedzonko “Co złego,
    to nie ja”?
    Jest typowa prawicowa postawa: obwinianie o zło – innych, zwłaszcza obcych. Czyli gdybyśmy
    sami swoi byli, byłby raj – więc trzeba oczyścić dom z obcych. Może słyszałeś, że Kain i Abel nie byli sobie obcy? Pierwsi chrześcijanie też najpierw byli sami swoi. Zapytaj wiedzących więcej niż Ty, ile w pierwszym wieku chrześcijaństa powstało wrogich wzajemnie sekt.
    Przepraszam, Grzesiu, ale jesteś żywą ilustracją ukraińskiego przysłowia: “Gdy powiewa sztandar,
    rozum mieści się w trąbie”.

  101. Nie zna granic ni kordonów chamstwa moc. Pochlebianie chamstwu jest czymś więcej niż ono same, pozwala mu bowiem rozpanoszyć się przy oklaskach i aprobacie Salonowców z ‚Polityki’.

    Za jeden z typowych dla salonowych sfer przejawów schlebiania pospolitemu chamstwu uchodzić może np. tyleż rozpaczliwe co obłudne ubolewanie i załamywanie rąk nad skandalicznymi chórami kiboli Legii „jeszcze jeden!” po śmierci jednego ze współwłaścicieli drużyny stołecznych dziadów futbolowych przy jednoczesnym rozradowaniu i wołaniu o bis dla „szła dzieweczka…”

    Kto chciał, mógł usłyszeć skąd dochodziły na Krakowskim Przedmieściu okrzyki „spieprzaj dziadu!” i „jeszcze jeden!” pomiędzy ‚niewinną’ wesołością „szła dzieweczka…” owej nocy wyjątkowego ‚rozkwitu polskiej demokracji’ wokół krzyża.

    Kto to przemilcza dla celów politycznych, dla potrzeb budowania zamków z wiślanego szlamu (bo przecież, że nie z piasku) dla własnej ideologii, wyświadcza kulturze życia społecznego niedźwiedzią przysługę i nie ma żadnego moralnego prawa do wyciągania własnego brudnego palucha wskazującego na chamstwo innych.

    Kto hoduje i hołubi pod pseudomodernistycznym inkubatorem chamskiego bachora, licząc na to, że to jego ukochane i dorodne dziecko, które krzywdy mu nie zrobi, prędzej powinien się spodziewać, że wyrośnie z niego cham nad chamy, który nie wiadomo gdzie i przeciw komu użyje swoją destrukcyjną moc.

    Często bywa tak, że rozbestwiony cham z licencjatem wykupionym za ostatni grosz przez zapobiegliwych wychowawców w pierwszej kolejności przywali bez wahania własnym rodzicom, którzy w nim rozpieszczali zarodki ‚niewinnego chamstwa’, bo będą akurat po siódmym krzyżyku, niekoniecznie w okolicach krzyża czy zakrystii przebywać.

    A za co? A za to, że nie dali bezrobotnemu chamowi na pełną siatkę zimnego Lecha, w kręgach okołosalonowych ‚reklamówką’ zwaną, by cham mógł sobie z puszek zimnego Lecha krzyż sobie ułożyć, by się do niego modlić o następne puszki i pośpiewać „szła dzieweczka…”

  102. Chyba nie na temat, ale kto wie, może nie:

    „Naukowcy odkryli, że dieta wegetariańska może być przyczyną kurczenia się mózgu.

    Badania prowadzone na uniwersytecie oxfordzkim wykazały, że dieta wegańska i wegetariańska aż sześciokrotnie zwiększają ryzyko obkurczenia mózgu ze względu na niedobór witaminy B12, występującej głównie w mięsie, mleku i rybach.
    W przypadku osób unikających produktów pochodzenia zwierzęcego, jednym z nielicznych źródeł tej witaminy są drożdże. Niedobór witaminy B12 może być również przyczyną stanów zapalnych układu nerwowego oraz anemii.”

    Źródło – http://www.dieta.pl/nowosci/ciekawostki/jedz_warzywa_bedziesz_mial_mniejsz-389.html

  103. Dodać by można ku przestrodze zapobiegliwych hodowców chamów, że jak taki dorosły cham na oślep przywali, to z facjaty zrobić może niezłego fejs-zbuka, którego widoku żadne lustro nie zniesie, a tym bardziej szkło kontaktowe.

  104. Podobno frak umie sie nosic dopiero w piatym pokoleniu.
    Wielu z przedmowcow uwaza ze to komuna nauczyla nasze spoleczenstwo chamstwa. Wiadomo ze w stolicy pod gruzami wsrod 200 000 zmieszanych z gruzami i popiolami przepadl kwiat owczesnej polskiej inteligencji ktorej przyjaciele z zachodu i wschodu nie zdolali wytepic.
    Wsrod nich byli rowniez uchodzcy z Lwowa i Poznania czy Wilna tez przeciez nieglupi ludzie
    Mnie po wojnie w 4klasowce uczyla Pani Profesorka co ukonczyla 2 slownie dwie klasy szkoly sredniej.Potem bywalo lepiej.
    Ale dobrze to nie bylo nigdy jesli mamy porownac poziom wychowawcow.
    Po prostu nie bylo wyksztalconych ludzi.
    Pogorszylo sie i to gwaltownie za rzadow solidarnosciowych gdy usunieto ze szkol matematyke , fizyke , zredukowano WF a obdarzono historie obowiazkiem PRZEFLANCOWANIA PRAWDY. Ot zaslugi ministrow od kultury i szkodnictwa /przepraszam szkolnictwa/
    Wyprowadzono religie z sal katechetycznych ,wprowadzono do szkol , kapelanow do . . a gdzie ich nie wprowadzono i jaki mamy skutek poza miesiecznymi placami calej tej czeredy dewotow?
    Waldorff mowil ze muzyka lagodzi obyczaje – mozliwe ale nie koscielna , a to w jej takt tanczy obecne pokolenie wyrosle na buntach Poznania i Gdanska.Tak tylko ze tamto pokolenie krwawilo na ulicach ale nie rzucalo slowem publicznym na prawo i lewo nie mowiac juz o obrzucaniu gownem tablicy z krzyzem , nazwiskami zabitych w tym Prezydenta. Nie malowalo tez farba nagrobkow .
    Mamy Sejm , Senat i w obydwu tych izbach wisza krzyze zawieszane pod oslona ciemnosci i niech mi ktos powie czy zna w polsce drugie takie miejcse gdzie tyle falszu i klamstwa bylo wyglaszane przez REPREZENTANTOW NARODU . Gdzie uczyniono wszystko by obrzydzic nam nasza ojczyzne , jej wladze, ludzi zasluzonych,instytucje.
    Nazywanie CHAMSTWEM tego co dzieje sie w polsce jest uproszczeniem , pojsciem na latwizne. Niemcy mowia ze jesli cos nie ma nazwy to nie istnieje, wydaje sie ze maja racje.
    Stworzmy wiec nowy -wlasciwy termin na okreslenie tego co dzieje sie w polsce. Przedmowcy / z wyjatkiem p. Cedry/ wyliczali wszystkie chyba cechy choroby nas toczacej. Wiec ja nazwijmy.
    NAZWIJMY JA KACZYNSTWEM

  105. Chamstwa ci u nas jak mieczow ale to przeciez zadna nowosc.
    Ten blog tez nie wychyla sie zanadto . Moderatorow trzeba szczypac nieustannie.

  106. Czas przestac zamiatac pod dywan realne problemy wiekszosci narodu;
    czas na prawdziwe reformy gospodarcze; czas na sprawiedliwe prawo podatkowe; czas na mowienie prawdy; czas na prawde o zabijaniu dzieci poczetych; czas na zaprzestanie przesladowania chrzescijan pod krzyzem….

    http://niezalezna.pl/article/show/id/37887

  107. ET pisze:

    2010-08-18 o godz. 21:23
    „Aby dac odpowiedz na pytanie, …co bedzie?…, nalezaloby zapytac, co bylo?”

    Polacy byli oszukiwani przez czerwonych i kler. Jedni i drudzy obiecywali Polakom swietlana przyszlosc. Jedni i druchy byli przeciwnikami liberalnej nauki zachodniej co doprowadzilo do intelektualnego zapuznienia narodu polskiego.

    Pyta Pan co bedzie. Bedzie inny swiat z silnym interwencjonalizmem panstwowym w sprawy ekonomiczne bo bedzie tego wymagac zachowanie w miare naturalnego srodowiska dla przyszlych pokolen. Kapitalizm w rozumieniu ciaglego bez limitu wzrostu to prawdopodobnie bzdura taka sama jak komunizm.

    Slawomirski

  108. Kartka z podróży pisze:

    2010-08-18 o godz. 22:07
    Andrzeju Falicz
    Zaznaczam, że nie podzielam Panskich nienawistnych poglądów politycznych i odrzucają mnie Pańskie antypatie polityczno – towarzyskie. Nawet Pana nie czytam. Ale wspieram Pana dziś, bo chodzi mi o zasady.
    Pozdrawiam'”

    Serdecznie dziekuje,
    Szkoda jedynie, ze Pana „ödrzucaja moje polityczno-towarzyskie antypatie”- bo przeciez Pan mnie „nie czyta”.
    Moze tam wcale nie ma „nienawistnych”pogladow politycznych tylko nawolywanie do umiaru w wydawaniu nienawistnych opinii pod adresem myslacych inaczej Polakow – a jest ich pewnie conajmniej 50% spoleczenstwa.
    To droga do nikad = mam wrazenie czytajac wiekszasc wpisow na tym blogu odmieniajacych slowo „chamstwo” przez wszystkie przypadki, ze nie sa one przykladem kultury wypowiedzi ale przypominaja taktyke „lapaj zlodzieja”.
    Trywializuja i upraszczaja w histerycznej formie prawdziwe problemy.
    Bezmyslnie radykalizuja.

    Jest dziadek z fekaliami ale jest tez drugi dziadek walczacy z „chamstwem”odbezpieczonym granatem.

    Pozdrowienia

  109. emil pisze:

    2010-08-18 o godz. 20:09
    „andrzeju faliczu z czego ty żyjesz?”

    dziecinnie latwe pytanie

    z

    NIE rzadu

    Slawomirski

  110. Andrzej z Kalafiorni pisze:

    2010-08-18 o godz. 22:27
    „Ooops! Popelnilem brzydki blad.”

    Czy jest spowiednik na blogu?
    Czlowiek grzeszy i szuka pomocy.

    P.S.
    A teraz prosze sobie wyobrazic tych wszystkich celibatow w konfesjonalach sluchajacych erotycznych perypetii ludu polskiego.

    Slawomirski

  111. KARTKA z PODROZY nie czyta Falicza, ale ceni jego tfurczosc i zacheca go do kontynuacji. Kartka widzi to jako remedium na pijanstwo, a przeciez Halicz zamiast chlac gorzalke moze na przyklad hodowac golebie pocztowe, zbierac znaczki, pisac fraszki, haftowac dla „Cepelii”, wedkowac a nawet zorganizowac antykomunistyczne podziemie gdzies na Kurpiach. Szczegolnie to ostatnie byloby dla Falicza zbawienne. A KARTKA niech nie bedzie taka wyrozumiala dla tego fanatyka, bo z racji niepodzialania jego pogladow moze dostac od niego po prostu po lbie.Wyrazumialosc dla skrajnych prawicowcow i nacjonalistow bywa samobojcza.Nawet nie bywa, a jest!.

  112. Sławek pisze:

    2010-08-18 o godz. 21:06

    „Jak wchodzisz do cudzego mieszkania”

    http://www.youtube.com/watch?v=2ziNhX7lOW8

    Slawomirski

  113. Na Krakowskim Przedmieściu po granacie fekalnym mamy granat realny i obawiam się, że jest to wynik braku zdecydowania ze strony rządzących. Brak reakcji jakiejkolwiek (zdecydowanego stanowiska) ze strony Prezydenta, Rządu, administracji miejskiej, kościoła i co za tym idzie ze strony służb porządkowych rozzuchwala i prowokuje. Demokracja nie polega na tym, że wszystkim wolno wszystko, tylko na tym, że wybieramy tych, którzy mają mandat do działania w sytuacjach trudnych i nie boją się podejmować decyzji. Zawsze jakaś część (powinna być mała) wyborców przyjmie te decyzje z dezaprobatą.

    W Ossowie pod Warszawą mieliśmy kolejny przykład tego warcholstwa i rozzuchwalenia
    http://www.platforma.org/forum/index.php?/topic/29496-ossowo-pod-warszawa/
    Przypuszczam, że była to okazja do poprawienia stosunków z Rosją, do jakiegoś odwzajemnienia pozytywnego stosunku wielu Rosjan do Polski/Polaków po katastrofie Smoleńskiej. A co podzieliło – KRZYŻ – tym razem prawosławny, postawiony na mogile. Są środowiska, które działają na zasadzie czym gorzej tym lepiej (przynajmniej do puki nie jesteśmy przy władzy). Przyznaję, że termin był niefortunny, ale to nie powód, żeby torpedować cały zamysł. Znowu, tak jak w Warszawie, nie podobała się niektórym forma upamiętnienia.

    „Zdaniem Piotr Wyszyńskiego z Urzędu Miasta w Zielonce mieszkańcy Ossowa i Zielonki „znają to miejsce już od ponad dwóch lat, ponieważ od dwóch lat są prowadzone tu prace i ci mieszkańcy tutaj przychodzili z kwiatami, czy ze zniczami.”

    – I wczoraj też tutaj byli. Natomiast osoby, które tutaj protestowały i wyrażały w sposób skandaliczny i niedopuszczalny dezaprobatę dla tego miejsca, były to zorganizowane bojówki – dodał Wyszyński.”

  114. Pan Falicz swietnie posluguje sie jezykiem polskim, podejrzewam wiec, ze jest tzw. „starej daty”. Szkoda tylko, ze zawartosc odbiega daleko od rzeczywistosci. I tu lezy problem polskich inteligentow: cala swa inteligencje skupiaja na formie wypowiedzi, tresc i postrzeganie swiata nie ma tu nic do powiedzenia. Cala para poszla w gwizdek! Na tym obrzydliwym Zachodzie jest inaczej (z wyjatkiem Francji) – nie wazna jest forma ale TRESC. Ktos kto buja w oblokach nie ma tu co szukac.
    Chamstwo – w Polsce jest ogolnie powszechne. Ludzie naprawde nie rozumieja co to jest, mysla, ze jak maja demokracje, to wszystko im wolno. Kto ich tak wychowuje? Przede wszystkim wynosza to z domu, gdzie dzieci sa „rozpasane” i nic sie od nich nie zada, nie musza w domu pomagac ani dorabiac na wlasne wydatki jak mlodziez na Zachodzie.
    Maja od poczatku postawe roszczeniowa i wiedza, ze sa najwazniejsze „bo moje – co je moje …”). Swietnym przykladem na wychowane w ten sposob dzieci sa blizniacy Kaczynscy. Mama – Polka, Jadwiga wpoila im zapewne przekonanie, ze sa naj… Nie beda sie bawic z holota podworkowa bo sa lepsi. Dwoj z polskiego przed matura? Wina nauczycielki co sie na nich zawziela. Skutek? Do dzis uzywaja okropnej polsczyzny. Studia skonczyli – ciekawe jak? Kto im pisal prace? Widzielismy na internecie 6 kartek z pracy doktorskiej Lecha – pomazane, pokreslone przez korektora. Swoim przeciwnikom mowia: chamstwo, chamy? Czy ktos poinformowal ich co to jest to chamstwo? Ze to ich zachowanie jest chamskie? Ze skromnosc, ze bez inwektyw, ze trzeba zasluzyc na szacunek … czy oni to wiedza? A pan Falicz czy o tym wie? Pewnie nie, choc uzywa dobrej polszczyzny. Ale pan Pasent wie. A wiec – za komuny zdazalo sie spotkac ludzi dobrze wychowanych, ktorzy chamstwa unikali. Teraz – jedynie prezydent Komorowski czy nawet premier Tusk wiedza co to chamstwo. Choc Donald Tusk nie z hrabiow.
    Musi ktos ten narod wychowac – zacznijmy od siebie i Arystotelesa.

  115. Jarosław Kaczyński dla mnie jest tylko personalizacją tej ohydnej mordy ,którą każdy z nas chowa gdzieś w sobie.Tylko ,że większośc ludzi wie o tym ,że tak jest nieładnie,nie w porządku,niewłaściwie i zwalcza(ogranicza) to.Nazywa się to kulturą alias dobrym wychowaniem.. Tymczasem Jarosław Kaczyński uczynił z tego cnotę,powiedział swoim zwolennikom,że taka postawa jest miarą moralności,kwintesencją polskości,wręcz hołdem dla tradycji. Uczucia negatywne są o wiele łatwiejsze.Im niższy status danej osoby i większe kompleksy tym łatwiej o nie. Zazdrość wobec tych ,którym sie powiodło,są szczęśliwsi albo zwyczajnie inni a także lęk przed zmieniającą się rzeczywistością-myślę,że to główne motory napędzające tak Jarkacza jak i jego zwolenników. Tak naprawdę JArosław tylko z kanalizuje chama naszego powszedniego. Nie ustępującego miejsca w tramwaju,wcinającego sie do kolejki,wrzeszcącego podczas dyskusji na oponenta,atakującego oponenta ad personam.A Palikot? Jest akcja więc w końcu pojawiła się reakcja.

  116. Mamy takich politykow jakich „wychodowały” nam zdegenerowane media w pogoni za news !!!!

  117. INFORMUJE;
    Zosienka nie jest idiotka ,Zosienka jest STRZEBIOTKA !….
    …nawet jak jest tylko z Ozarowa ,nie z Krakowa !
    … prosze rzucic TEGO ; …tam psom na pozarcie ,a jak syte!.. to na …..pomietoszenie..
    Salute

  118. „Czy coś, co może być w każdej chwili zastąpione czymś innym (np. pomnikiem), jest jeszcze symbolem religijnym?” – http://calmy.blox.pl/2010/08/Zasadnicze-pytanie-w-sprawie-krzyzia.html

  119. Slawomirski pisze:

    2010-08-19 o godz. 06:25
    —————————-
    „Kapitalizm w rozumieniu ciaglego bez limitu wzrostu to prawdopodobnie bzdura taka sama jak komunizm. ”
    ———————————————-

    Szanowny Sławomirski,

    jak to we Wszechświecie Panie Sławomirski…
    Wszystko co ma swój początek, po fazie „rozkwitu” , nieuchronnie zmierza do swojego końca. Możnaby usiłować cynicznie „dojeżdżać do fazy rozkwitu, poszczególnych rozwiązań, zlizać miodek, i przeskakiwać do kolejnego systemu, który fazę rozkwitu ma przed sobą/ tak nawet na „rozpaczliwca” się dzieje, tu i ówdzie/. Cóż z tego, kiedy nasza ludzka cywilizacja, w swoim cyklu istnienia, za chwilę, będzie mogła podziękować, za danie jej możliwości osiągnięcia fazy rozkwitu, która już znajduje się w fazie „przerośniętych mrzonek”…

    Pozdrawiam,Sebastian

  120. Czy ten „plebiscyt” nie odbyl sie w 1993r?
    JK zdobyl w nim zaszczytne pierwsze miejsce w „dyscyplinach”;
    -najbardziej brutalnego polityka III RP wyprzedzajac Walese, Niesiolowskiego
    -najgorzej wychowanego polityka, w tym wyprzedzil Goryszewskiego, Bandere, Moczulskiego i Kerna

  121. Jaroslaw El pisze:

    2010-08-19 o godz. 07:15 i usiluje byc przy tym intelektualnie krytyczny wobec Falicza. Zastanawiam sie kogo to obchodzi (jego intelektualny krytycyzm)?

    ET

  122. do
    Slawomirski pisze:

    2010-08-19 o godz. 06:25
    Dlatego jako pracobiorca nigdy nie udawalem kapitalisty i daleko mi do liberalnej polityki.
    Pozdrawiam.
    ET

  123. Barbara pisze:

    2010-08-18 o godz. 22:39
    My zyjemy, pozostaje pytanie czy Ty zyjesz?

    ET

  124. Na prowincji upał…
    Wszystko się przegrzewa – sieć też…
    Nie mogę znaleźć:
    – kto w końcu pierwszy i do kogo zadzwonił w sprawie pochówku na Wawelu,
    – czy rodzina prosiła, czy wyrażała zgodę na ów pochówek,
    – kto przybił te deski na krzyż i przyniósł je pod pałac (wiadomo, że harcerze krzyż ustawili – ale wodę też roznosili i z tego nic złego nie wynikło),
    – dlaczego „Polsce i bliźnim” przyszło z tabliczką i młotkiem już po żałobie i przez nikogo nie niepokojone majstrowało przy krzyżu,
    – jak to się stało, że to co na tabliczce nagle stało się punktem odniesienia dla wszystkich,
    – do kogo należała zawartość słoika i czy ktoś spytał jego dysponenta, co jego gest znaczył (przynajmniej dla niego),
    – dlaczego daliśmy się (jako państwo) zmanipulować (bo na tej mojej leniwej od upału prowincji muszę odpowiadać znajomym z emigracji co grozi nowemu prezydentowi i z czyjej strony),
    – kiedy wreszcie zacznie się sezon ogórkowy.
    Za ewentualne linki będę wdzięczna!

  125. Znowu wracam do pomnika, poniewaz mam pomysl dla wdowy Gosiewskiej. Niech uzgodni z naczelnikiem stacji we Wloszczowie wybudowanie 8 metrowego obelisku z rak na peronie.

  126. Nie ma tolerancji dla inaczej Myslacych ,zadam tolerancji dla inaczej
    myslacych !!!
    Cytat znany ,oklepany .
    No wlasnie cala prawda ,dla inaczej MYSLACYCH !!!
    Dla inaczej ,ale MYSLACYCH !!!
    / dodam ,ze sa tacy co mysla ,ze „mysla inaczej”
    a oni nie mysla i dlatego tej pory nic dobrego nie wymyslili w kraju /.
    I poniewaz maja trudnosci z mysleniem /tzw. ciezko myslacy / to powielaja stare i wkrotce biedny narod znajdzie sie w epoce kamienia lupanego ,
    bo takie myslenie „inaczej myslacych” bez myslenia ,jest bezmyslnoscia .
    Salute
    ..tak sobie wymyslilam ,bo raczej wole nie myslec co to dalej bedzie …

  127. Obok ogarniającego nas chamstwa jest też inne życie- życzliwość, tolerancja, pomoc bezinteresowna, zwyczajna aprobata innych zachowań itd
    Ale chamstwo jest głośniejsze, mniej skomplikowane i łatwe. To taka konstrukcja cepa.
    Nie mogłem niestety przejść przez wpisy, które zalewają blog jadem, bezinteresowną zawiścią, nienawiścią do innego człowieka i to w imię OJCZYZNY, POLSKI, BOGA i co jeszcze można tu przywołać?
    Zło to inni, wpisy GRZESIA to najlepiej ilustrują, człowiek młody a już wie wszystko lepiej niz inni.
    Proponuję myślenie, czytanie ksiażek, kształcenie /aby nie na publikacjach IPNopodobnych/. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, a piekło to my sami sobie robimy / wymyślenie piekła i diabła to był sposób na odpusty i powiększenie majątku koscioła/.
    A termin KACZYNIZM jaki został zaproponowany na określenie cynicznych kłamstw dla zdobycia władzy za wszelka cenę, jest odpowiedni
    JERZY

  128. A ja musze powiedziec, ze jestem bardzo zadowolona z niezaprozenia premiera i prezydenta na obchody w Jastrzebiu.
    Bardzo mi sie w Polsce nie podoba ten zwyczaj sciagania wladz centralnych na wszystkie rocznice. Pol biedy gdyby chcieli siedziec cicho, uswietniac i nie klapac dziobami. Ale oni wszyscy i zasze musza odczytac swoje wypracowanie na zadany temat. Musza „uswietnic” kilkoma banalami kazda ladna uroczystosc. Najczesciej wychodzi z tego zenada – ze przypomne przemowienie Lecha Kaczynskiego na temat muzyki Chopina czy te napuszone glupstwa wypowiadane niedawno z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego..
    A nie daj Boze jak sie wybory zblizaja. Nie sposob sie od nich, politykow ze swecznika opedzic. Beda truli i truli, beda sie nadymali i znowu truli.
    A w taka rocznice jak ta obchodzona w sierpniu uwaga mediow powinna byc skupiona na tych, ktorzy odwaznie postawili sie Czerwonemu – gornikom.
    Organizatorzy powiadaja, ze nie zolaliby zapewnic bezpieczenstwa wysoko postawionym Gosciom. No wlasnie. Nawet jakby mogli, to wszystklp sie bedzie krecilo wokol tych gosci, a nie weteranow waliki o demokacje w tym wlasnie miejscu.
    Nalezalo moim zdaniem zaprosic Walese. Mogl wykrecic se telegramem z pozdrowieniami dla dawnych towrzyszy walki, jesli nie chcial jechac. Ma powody, jego prawo. Jednak Walesa dla wiekszosci z nas jest kims specjal;nym, w odroznieniu od obecnej klasy politycznej. Walesie sie nalezy bo jest Walesa.
    Ale generalnie uwazam, ze politycy nie powinni przywlaszczac sobie takich obchodow. Moga poslac telegram i pare skrzyn szampana dla uczestnikow.Powinni poslac wience dla tych, ktorzy stracili zycie. I – won, psubraty!

    Podobno zaproszono Psychicznego Prezesa. Niech jedzie, byle dzioba nie otwiera, bo znowu go „napadna” . Niech sie plawi w mleku autentycznej ludzkiej zyczliwosci. Bedzie to dla niego prawdziwym wytchnieniem wyrwac sie z towarzystwa zalganych lizusow z najblizszego otoczenia. W jego obecnym stanie dobrze mu to na dusze zrobi. Niech mu organizatorzy przygotuja kukle Judasza Lisickiego do spalenia.

    Milego weekendu 🙂

  129. Stelka 09.08
    Stelka pisze :”Pan Falicz `świetnie posługuje się jezykiem polskim”

    PODZIWIAM PANI ULTRAWYRAFINOWANE POCZUCIE HUMORU !

  130. POLONIO-SAWO…a co ma piernik do korkociagu…?. W Krakowie i w Ozarowie sa fabryki kabli, i tyle. W Ozarowie moze juz nie, i chwala Bogu oraz Panu Balcerowiczowi.

  131. teddy pisze:

    2010-08-19 o godz. 09:51

    Może nie wyhodowały ale wykreowały. Ja od dawna uważam, ze parlament, samorządy i prezydenta wybierają w Polsce dziennikarze. Przeciętny obywatel przy takim zalewie informacji (czyt. kłamstw), gubi się i wybieta osoby promowane w mediach. Niejednego kandydata zabito gazetą (prym wiedzie GW) przedstawiając kłamstwa o kandydacie, by po latach pisać sprostowania gdzieś tam w środku gazety. Już prawie 50% dorosłych Polaków dało sobie spokój z wyborami.

  132. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Na ja z tym tzw. obligatoryjnym chamstwen w Polsce to roznie bywalo, szkoda jednak ze nie moza zapytac sp. Jerzego Giedroycia co?/kto?/dlaczego? bylo faktycznym powodem jego prosby aby go nie pochowano w Polsce.
    Mozna sie jedynie domyslac, ze pewne wyjatkowo rozpoznawalne srodowiska i autorytety moralne „pochawaly” Giedroycia juz za zycia, co oczywiscie nie bylo chamstwem tylo kultura wyssana z mlekiem matki – prawda?

  133. # Jaroslaw El pisze:
    2010-08-19 o godz. 07:15

    ….a Falicza zbawienne. A KARTKA niech nie bedzie taka wyrozumiala dla tego fanatyka, bo z racji niepodzialania jego pogladow moze dostac od niego po prostu po lbie.Wyrazumialosc dla skrajnych prawicowcow i nacjonalistow bywa samobojcza.Nawet nie bywa, a jest!.”

    ” Skrajny prawicowiec i nacjonalista…”
    faktycznie Jarosławie walisz po łbie nie czytając.

  134. Skoro tak wygląda…kultura:

    „# absolwent pisze:
    2010-08-18 o godz. 23:07

    16.49
    Strolloklon (ten głupszy) rozpycha sie na blogu jak dwa pijane zające.
    Pod celą ten numer nie przejdzie.
    Nie tylko będzie miał pryczę przy kiblu, ale bedzie musiał ten kibel codziennie szorować swoja szczoteczką do zębów.
    Przez trzy lata, bo tyle trwa odsiadka za stalking czyli nękanie.”…

    aroslaw El pisze:
    2010-08-19 o godz. 07:15

    KARTKA z PODROZY nie czyta Falicza, ale ceni jego tfurczosc i zacheca go do kontynuacji. Kartka widzi to jako remedium na pijanstwo, a przeciez Halicz zamiast chlac gorzalke…”

    Może lepiej by zostali chamami…?

  135. Zamiast czytać jałowy potok słów, wystarczy genialny J.Głowacki: „Byłem pod krzyżem, gdzie chór staruszek śpiewał: „Jeszcze Polska nie zginęła, póki MY ŻYJEMY ! Po tym cytacie oddał ten fajny facet tworzenie przyszłości młodym pokoleniom. Brawo Głowacki !

  136. Helena 12.22

    Wypslo Ci sie ! Jeszcze, pod takim tytulem. Piszesz o Prezydencie, Premierze, wlaczasz politykow i reasumujesz: „I – won, psubraty!”. Nieladnie. Przepros Pana Prezydenta !

  137. Pojawiaja sie nieuzasadnione konkluzje ze brak szacunku dla urzedow jest chamstwem.

    Nie drodzy blogowicze. W Polsce nikt nikogo nie wybiera do urzedow. Wyborcy nie glosuja na urzednikow. Urzednicy dostaja sie tam z nominacji przez partyjnych dyktatorow.

    Dlatego tez chamstwem jest partyjna zmowa pozbawiajaca wyborcow glosu.

    Np, nie sposob odwolac J Kaczynskiego bo nikt na niego nie ma mozliwosci glosowac. Jako dozywotni dyktator PIS-u J Kaczynski zawsze umiesci sie na pozycji No1 listy wyborczej i tak dlugo jak PIS dostanie co najmniej 5% glosow JK bedzie zerowal na podatkowiczu i terroryzowal kraj swoja ulomnoscia.

    Jest koniecznoscia;
    1) skonczyc z dyktatura i kultem jednostek w partiach politycznych
    2) wprowadzic bezposrednie wybory do Sejmu

    Wyborca musi byc w pozycji by decydowac. Politycy ktorzy pozbawiaja wyborce tego podstawowego prawa (i urzedy ktore oni okupuja) nie zasluguja na szacunek.

  138. Andrzeju Falicz
    Nie bylo w mym wywodzie sprzeczności logicznej. Czytuję Pana wpisy tylko gdy staje się Pan ofiarą nagonki podejmowanej z pobudek pozamerytorycznych (pozornie). Gdy chłopaki biorą Pana na fleki podświadomie sprawdzam o co idzie – staję się tzw gapiem. Na moim przykładzie widać więc, że łamanie reguł za pomocą używania bezsensownych argumentów de facto służy upowszechnianiu flekowanych poglądów.
    Pozdrawiam.

  139. Idzie zwyczajny faszyzm.

  140. Helena 12.22
    Zamiast premiera i prezydenta bedzie dywizja Pisuarów z Generalissimusem na czele i batalion arcybiskupow z SuperGłodziem.
    SAMI SWOI !

  141. Jarosław El
    Zachęcam do korzystania z opuszka palca wskazującego i przewijania komentarzy autorów o destrukcyjnych poglądach. Rozumiem, że mogą wzbudzać irytację ale żadnym wyjściem z sytuacji jest pozbywanie się ich z blogu. Nie ma sensu tworzenie tutaj za wszelką cenę towarzystwa swej własnej adoracji i jakiejś iluzji jedności oraz bezpieczeństwa.
    Ciosów Andrzeja Falicza się nie obawiam, bo jeśli nie zwracacie mi państwo uwagi na jego komentarze po prostu ich nie czytam. Zresztą gdybym nawet przeczytał niepochlebną na mój temat opinię to i tak spłynie ona ze mnie jak woda z kaczki. Nauczyła mnie tej nieprzemakalności i higieny psychicznej IV RP. Przypomnę, że obok mendzenia na blogach pis-owcy korzystali również wtedy bez skrępowania z przemocy państwowej co politycznie nieźle garbowało skórę oponentom. W świetle tamtych wydarzeń współczesnie pis-owskie komentarz zasługują raczej na politowanie aniżeli na organizację akcji wywalających ich autorów z blogu.
    Pozdrawiam

  142. Zosienko to
    tylko skojarzenie przypadkowe ,bo sa tacy co bez Wawelu ,nie potrafia
    kabla produkowac /oczywiscie …w przenosni ! /.
    Pozdrowienia dla P. Tadeusza /po starej znajomosci ,jako emigrantka / !
    Salute

  143. jerzy, 12.16:
    Grzesio młodym człowiekiem? Myślę, że wątpię. Grzesio to taki WOJTEK. I TEŻ MA 12 LAT.

  144. Kleofasie – nie masz pojecia jaka szkola obywatelskiego stosunku do psubratow w polityce byla dla mnie przezyta w Ameryce afrea Watergate – przesluchania w Senacie, komentarze w mediach , demonstracje na uniwerku i napisy na murach, a nawet na sciananch w damskich ubikacjach. To byly czasy! Wtedy zozumialam, ze jak tych psubrtatow – w pierwszym rzedzie u wladzy, nie trzymac na krotkiej smyczy, nie lzyc najgorzymi slowy, to sie znarowia i zaczna wyobrazac sobie, ze to oni obywatelom placa pensje, a nie na odwrot. 😆
    A przy okazji – dziekuje Ci Kleofasie za rycerska obrone na sasiednim blogu. Tak trzymac, druhu! 🙂

  145. polecam przeczytac ksiazki Rakowskiego oraz Jaruzelskiego. We wszystkich znanych mi tekstach oni wypowiadaja sie z szacunkiem zarowno o sobie nawzajem, o członkach swojej ekipy, jak tez o swoich przeciwnikach.
    —————–

    Jasne, komuna to była sama elegancja-Francja z Albinem Siwakiem i Urbanem na czele. Wysmiewanie przez tego ostatniego ludzi wtrąconych przez komunę do pierdla za poglądy, szczucie na ks. Popiełuszkę i bezczelne łgarstwa z chamstwem nie mają zapewne nic wspólnego.

    Od mokrej roboty byli troszkę mniej eleganccy młodociani ubecy z AWF (np. ci co pobili Jacka Kuronia w jego własnym mieszkaniu), waleczne ZOMO oraz nieocenieni towarzysze „nieznani sprawcy” typu towarzysza G. Piotrowskiego.

  146. Rzecz nienazwana nie istnieje – to wiemy. Ale co zrobić z rzeczą źle nazwaną. Jeśli „kaszaloty” min. oborony Komorowskiego jest chamstwem (wg. Kropkozjada, 08-18 o godz. 20:00), to nasza ojczysta semantyka w gruzy się wali. W moim rozumieniu jest to staroświeckie widzenie świata pozbawione praktyczności, wypełnione zaściankowym zacofaniem. Kilka dni temu przelotnie usłyszałem, jak prezydent do żołnierzy zwracał się w jakimś kluczowym momencie przemówienia na placu Piłsudskiego per panowie. Przecież to nie jest w zgodzie ze standardem NATO! A co sądzi prof. Środa, która poparła ten wybór, a teraz konsekwentnie zgrzyta zębami:

    http://wyborcza.pl/1,75968,8267166,Cmok_w_paprotke.html

    Co na to doradcy prezydenta? Panowie!

  147. konrad pisze:

    2010-08-19 o godz. 05:33

    ” czas na prawde o zabijaniu dzieci poczetych”

    Zglaszam protest przeciwko dyskryminacji

    Komorki jajowe i plemniki wszystkich krajow laczcie sie!
    -biolog amator

    Slawomirski

  148. Kartka z podróży pisze:

    2010-08-19 o godz. 14:59
    Jarosław El
    Ciosów Andrzeja Falicza się nie obawiam, bo jeśli nie zwracacie mi państwo uwagi na jego komentarze po prostu ich nie czytam. Zresztą gdybym nawet przeczytał niepochlebną na mój temat opinię to i tak spłynie ona ze mnie jak woda z kaczki.””

    Smialo pokaz mi te ciosy np. pod tym felietonem.

    Nie znajdziesz ich – za to pelno glupkowatych przekrecen nazwiska lub personalnych przytykow po stronie „jasnogrodu”- paradoksalnie pod felietonem o chamstwie…

    Owszem z wieloma opiniami gospodarza sie nie zgadzam i jezeli cytuje „madrzejszych od siebie”to po to by pokazac, ze istnieje inny punkt widzenia.
    Nikomu to nie zaszkodzi.

  149. Szanowny Panie ET

    Czuje palce opatrznosci nieboskiej.
    Wczorajszy wpis do Slawka zostal ocenzurowany.
    Domyslam sie ze interwencja w wolnosc slowa ma to na celu poprawe samopoczucia gospodarza.

    P.S.
    Liberalizm gospodarczy to historia.
    Ludzie jednak chca byc wolni od interwencjonalizmu panstwowego.
    Jak to pogodzic?

    Slawomirski

  150. Sławek pisze:

    2010-08-18 o godz. 21:06

    Moja powazna odpowiedz dla Pana zostala ocenzurowana.

    Slawomirski

  151. Dyskutujemy tu o chamstwie,ale juz jego szczytem sa wypowiedzi niejakiego mentora.
    Dlaczego tego typu wypowiedzi akceptuje moderator!
    Uwazam ,ze demokracja, to nie znaczy akceptacja chamstwa!
    Mozemy miec rozne poglady, ale nie robmy tego po chamsku!
    STOP CHAMSTWU!

  152. Sebastian pisze:

    2010-08-19 o godz. 10:27

    Nie sadze abysmy zaobserwowali dramatyczne zmiany za naszego zycia.
    Piekno tzw kapitalizmu polega na adaptacji do zmieniajacych sie warunkow ekonomicznych. Indywidualna produktywnosc bedzie jednak nagradzana bo to jest prawo biologiczne.

    Slawomirski

  153. Andrzej Falicz,

    Szanowny Andrzeju Falicz,

    Moje sympatie polityczne są związane z tym co dobre dla kraju, a poszczególne frakcje polityczne, odbieram jako takie a nie inne, na TERAZ narzędzia, które z biegiem pokoleń , wierzę doewoluują do czegoś bardziej rasowego.
    Twoje wpisy, poznawałem przy akompaniamencie raczej niechętnych Tobie reakcji.
    Oczywiście, jeśli ktoś potrafi zadraniać,ewentualnych partnerów dyskursów, to sygnał, że coś w tych wpisach jest. Czytając Twoje wpisy, zauważyłem ,że są bardzo sumienne a autor posiada i ukształtowane poglądy, i ma otwarty umysł. Oczywiście otwarty umysł, wcale nie musi być w konflikcie z sympatiami politycznymi, bo te w sporym stopniu, są tworem naszych subiektywizmów, zwłaszcza naszych emocji.
    Niestety, nasz gatunek, przy absolutnym poczuciu wewnętrznym, że PRAWDA JEST NAJWAŻNIEJSZA, nie zauważa, że ta tzw. PRAWDA, to tylko subiektywny dla każdego miraż, który przegrywa w konfrontacji z aktualnymi wartościami społecznościowymi. Aktualne poglądy grupy , z którą się akurat utożsamiamy, są dla nas silnym wzmocnieniem, dla poczucia przez naz tej złudy. Autorytety kultywowane przez naszą społeczność, są bezkkrytycznie „odbębniane” przy każdej okazji, i służą bardziej jako stygmaty danej grupy, niż materiał wyjściowy do krytycznych przemyśleń.
    Mówienie w swojej grupie , rzeczy sprzecznych z twierdzeniami autorytetów, wyzwala w członkach grupy odruchy niechęci, nawet agresji.
    I tak dalej, I tym podobnie i Et cetera…
    Zawsze można wyrzec się samego siebie, i dla świętego spokoju przyjąć barwy ochronne i „gdokać”, jak mówi pani Zofia Bigosowa z Podhala.”Gdokanie” to jednak komenda „w tył zwrot” i niezbędne staje się pokalkulowanie o sens takiego polemizowania. Zawsze jest furtka dla otworzenia się na takie rozmowy, bo , jak mówią psycholodzy- każdy kontakt uszlachetnia….

    Summa sumarum, dla mnie Twoje wpisy, są cenne, i chętnie je czytam,,,

    Pozdrawiam,Sebastian

  154. stelka pisze:

    2010-08-19 o godz. 09:08

    passentowska echolalia

    Czy moze Pani zaczac myslec samodzielnie bo juz zaczynam miec alergie na antykaczyzmy?

    Slawomirski

  155. absolwent pisze:

    2010-08-19 o godz. 14:55

    nadal obraca sie w okolicy naturalnych otworow anatomicznych ciala czlowieka

    P.S.
    Lepiej wroc do Mrs.Robinson

    Slawomirski

  156. adamjer pisze:

    2010-08-19 o godz. 13:56

    mlode dziewczyny kiedys zostana staruszkami

    Slawomirski

  157. Andrzej Falicz
    w poprzednim moim wpisie napisałem coś takieg0:

    „Oczywiście, jeśli ktoś potrafi zadraniać”,
    ———————————-
    Miało być :”zadrażniać”

    Przepraszam,Sebastian

  158. the mentor pisze:
    2010-08-19 o godz. 14:17

    drogi Kolego, pono znasz Polskę. Przyznaję Ci rację, że scena polityczna jest zabetonowana i nie ma możliwości na niekontrolowanie „przecieki” w czasie wyborów. Wodzowie wszystkich partii decydują o składzie list wyborczych , chyba że podpadną establishmentowi a przede wszystkim klerowi, co na ogół jest mało prawdopodobne, bo establishment znajduje się pod szczególnym nadzorem każdego wodzusia, a wodzuś Kk boi się bardzie niż sekretarz w PRL pyskatej baby. Tak jest w każdej partii w Polsce. To jeszcze nawyki z PRL. Tylko w PRL każdy sekretarz bał się nawet pyskującej baby. Teraz wodzuś ma wszystko poukładane jak trzeba. Z plebanem sekretarz wypijał „może” gorzały, a jeżeli oboje nie mogli, to świadczyli sobie nawzajem inne „pożyteczne” usługi. Jako przykład mogę Ci podać, że pierwszą weryfikację w policji przeszli pozytywnie wszyscy Ci funkcjonariusze, który zajmowali się klerem. Teraz to kler ma w ręku atuty. Raz tylko nie miał. Przeciw J. Kaczyńskiemu. To Prezes miał wszystkie asy na Dziwisza i pochówek brata przeszedł bez przeszkód. W okręgach jednomandatowych łatwiej kupić głosy niż w systemie dotychczasowym. Wymyśl zatem inny sposób na „od betonowanie” politycznej sceny polskiej. Pamiętaj jednak, że rewolucja nie wchodzi w grę. Także niemożliwe jest odsunięcie kleru od władzy. Podpowiedz nam co i jak zrobić i nie śpiewaj stale tej samej piosenki. Pozdrawiam.

  159. Do Konrada 5.33
    Gdzie te lwy na Krakowskim Przedmiesciu co gnebia krzyzowcow?
    Do Nastki z bagien
    Sezon ogorkowy twa wlasnie – ogorki dla rozumu- i konca nie widac.

  160. Pan Daniel dobrze pisze o polskiej piaskownicy politycznej.

  161. Dopóki nie będzie ustawowej możliwości odwoływania posłów przez wyborców w czasie kadencji, nie będzie narzędzia mobilizowania ich do pożytecznej pracy. Jak dotąd, jest sporo gier, zabaw, pustych pyskówek i spektakli w rodzaju jednobarwnej stukilkudziesięcioosobowej komisji, której sama liczebność wyklucza jakiekolwiek sensowne działania. W dodatku – po co? Powoływanie takiej komsji w czasie prowadzenia śledztwa przez prokuraturę, jest policzkiem wymierzonym przez PIS państwu, które ta partia sama przecież współtworzy (raczej rozwala).
    Od początku transformacji patrzyłem z niesmakiem na publiczne rozmowy Polaków z najwyższej politycznej półki. Telewizyjne programy, w których
    bierze udział więcej niż jeden polityk, są idącym w lud antywzorcem
    komunikacji, rzeczowości, przyzwoitości (jestem za artykulacją dobitną,
    wyrazistą, ale merytoryczną) itp. Człowiekowaci z racji ogromnej przewagi emocji nad rozumkiem mają niereformowalny tik „A ty?”. Jeden wytyka drugiemu, że czyni źle. Drugi od razu: „A ty?”. Pierwszy: “Patrz lepiej na siebie ”. Drugi: “A ty na siebie”. Obszczekują się do sądnego dnia: “A ty?”, “A ty?”, „A ty?”, „A ty?”. Dowiadują się od boga Apolla, że schrzanili życie, bo mieli poznawać, nie szczekać, a grzechy „ty” nie usprawiedliwiają grzechów „ja”.
    Będą za karę stać nos w nos jak bokserzy i zgrzytać zębami całą wieczność.

  162. „Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”

  163. Andrzeju Falicz z 16.52
    Przyznaje Ci rację – nie przypominam sobie sytuacji abyś potraktował moje komentarze protekcjonalnie lub agresywnie. Róźnice między nami dotyczą spraw politycznych i nie mają charakteru osobistych animozji.
    Pozdrawiam

  164. Była tutaj mowa też o polszczyźnie…
    Mały wybór tytułów na jednym z popularnych portali.
    Stan : 29.08.2010 / ok. 21-szej

    „Gosiewska chce przed Pałacem”
    lub
    „Znana dziennikarka odmówiła prezydentowi”
    tudzież
    Dramat w zoo, uratował córkę z łap niedźwiedzia
    …i tak dalej…

  165. Przyłączam się do Kartki broniąc Falicza . Początkowe wpisy krytykujące Falicza , bez odniesienia sie do meritum jego postów są słoikiem z fekaliami .
    Parę osób zaczyna działać jak katoprawica !
    Trudno również zgodzić sie z Passentem ws. wysokości kar nakładanych na polityków . Mimo , że Kurski i Ziobro są dla mnie odpychający , to w kraju w którym za odcięcie nogi zamiast ręki przez pijanego chirurga czeka się latami na wyrok , a wysokość odszkodowania jest beznadziejnie niska popierać kary idące w dziesiątki /setki tys. zł za obrazę ( pisanie nieprawdy ) o Adasiu Michniku są
    przesadą !

    Nasz śp. Lech Kaczyński był nieudanym prezydentem . Zrobił jednak bardzo dużo dla obrony zwierząt , których los w post chłopskim społeczństwie bywa straszny . Zaczął jako prezydent W-wy . Czekam na gorliwców , którzy wytkną mi zbydlęcenie za obronę tego fragmentu jego działań .

    Dalej – Falicz sensownie opisał początek chamstwa . To Wałęsa . Chamstwem była też cała , pewna siebie styropianowa popłuczyna . Było to jednak chamstwo subtelne . Tolerowane przez elity . Bo elity miały ZAWSZE rację , nawet jak kulturalny Mazowiecki wpuścił kler w szkodę , a wszechmądrzy „ojcowie narodu ” wypisywali w dziwiczej GW dyrdymały np. o zmnieszeniu się kadry urzędniczej w rynkowej gospodarce . Tym sposobem „ubyło ” ich ze 160 tys. do 430 !!! itd. itd.
    Są więc rózne rodzaje chamstwa . Kaczyńskie jest prostsze do zobaczenia . Chamstwo innych „elit ” było takie a la Madoff . Kradł miliardy ale był NASZ !
    Puścił miliony ludzi z torbami , ale ta klasa !????

    Kaczyńscy chamstwo polityczne rozwinęli . Sami tylko szczuli . Ich pachołkowie twórczo je doskonalili .
    Jest jednak rzecz ważniejsza od przegranego Jarka K . i jego szaleństwa – mianowicie Tusk i jego BRAK JAKICHKOLWIEK DZIAŁAŃ w zakresie ratowania gospodarki bez obciązania VATem najuboższych . Popatrzcie na Camerona . Facet jest krotko premierem , a już jego rząd ma plan oszczędnosciwy . Poważny , duży plan wywieszony na str. rzadowych . Inne kraje też zareagowały BŁYSKAWICZNIE !
    Tusk zaś kombinuje – może wystrczy skubnąć VATem ? Ubodzy głosu nie mają . Zaś „bezstronni ” analitycy na żołdzie korporacji wyliczą jakie grosze zapłaci plebs. Tacy Węgrzy potrafili postawić się bankom i MFW ( podatek ) , Tuskowi kombinują jak mogą NIC NIE ROBIĄC !!!
    Najfajnieszy jest pomysł ograniczenia zasiłku pogrzebowego dla plebsu – czyli nas . Tu wychodzi buta wszystkich „elyt ” które straciły bliskich w Smoleńsku !
    Poza zasiłkami z ZUS , po 40 tys. zapomogi , renty rodzinne , umorzenie długów , opłacone na 25 lat Powązki , tablice , pomniki … Nam zaś kopa z 6,6 tys. do 3,5 tys. ! A betonowy Leszek Balcerowicz napisał , że owe 6,6 tys. dla plebsu to zbydlęcenie państwa niemal ! Rozumiałbym to jeszcze , gdyby „elyty ” smoleńskie miały mniej wilcze gardła .
    Jak kryzys pokaże drugą odsłonę , jak znajdzie się jakiś lepszy Lepper , jak da kopa w d… „elytom ” , strach pomyśleć !
    I to wszystko wyrosło „ze społecznie słusznego protestu sierpniowego ” …
    Jak się na to patrzy – nóż sie w kieszeni otwiera ! TO TEŻ JEST CHAMSTWO !!!

  166. … lekcewazenie prawa ….
    Panie Danielu, gdzie Pan byl, jak pielegniarki okupowaly w 2007r. URM
    Nosil im pan buleczki i kawe ?????
    Protestowal pan w Polityce ?? – nieeeee, bo rzadzil Kaczynski, wiec trzeba bylo walic w niego – NIECH WIEC PAN NIE PISZE O LEKCEWZENIU PRAWA PRZEZ INNYCH – PAN SAM JE LEKCEWAZY I TRAKTUJE INSTRUMENTALNIE. NA POCIESZENIE DLA PANA ( BO NIE DLA POLSKI ) – ROBI TO WIEKSZOSC POLITYKOW I DZIENNIKARZY

  167. GL pisze:
    2010-08-19 o godz. 14:50

    Idzie zwyczajny faszyzm.
    —————————————————————————————–

    1.To był niezły film (Zwyczajny faszyzm)
    2. Chyba on już jest. W pewnych kręgach.

  168. Lech pisze:
    2010-08-19 o godz. 18:08

    Typowe polskie powiedzonko „nie da sie”.
    Nie Lechu wlasnie ze sie da i musi sie dac bo obecna sytuacja prowadzi do zaglady kraju i narodowosci.

    Kler nie posida wladzy formalnej. Nalezy wiec ich skarzyc do sadu gdziekolwiek naduzywaja swej pozycji. Niech sady to rozpartuja i niech odwolania ida do Strasburga. Kto ma zaskarzac ??? Oczywiscie ze nie indywidualna osoba, organizacje i partie jak SLD, jak zwiazek racjonalistow polskich,….. Takie sprawy zmusza rowniez rzad do dzialania bo to bedzie ich publicznie osmieszac.

    Przeciez rzad jest zaprzysiezony na Konstytucje. Ma wiec obowiazek bronic konstytucyjnego porzadku. W sprawie KK rzad nie wykonuje swego obowiazku.

    Odnosnie bezposrednich wyborow, nie wiem skad te uprzedzenia i podejrzewania ze glosy beda kupowane. To byla by korupcja i latwo byloby to wykryc.
    Wyborca musi miec prawo glosu ktory znaczy. W demokracji nie ma alternatywy, to podstawowe prawo wyborcy.

    Kulty jednostek i dyktatyry partyjnych szefow sa nie do zaakceptowania. Trzeba o tym mowic i pisac az prymitywne media rowniez zauwaza. Obceny system polityczny jest obelga dla ludzkosci. Bezposrednie wybory istnieja w USA i w Brytanii. Nigdy nie slyszalem o falszerstwach o ktorych piszesz.

    Na poczatek do akcji powinien ruszyc przewodniczacy Polskiej Komisji Wyborczej. Ma on obowiazek nie dopuscic do wyborow parti w ktorych nie ma wewnatrz partyjnej demokracji. Wybory partyjnych szefow gdzie jest jedyny kandydat ktory wygrywa jednoglosnie na ktorego nawet wszyscy czlonkowie parti nie maja prawa glosowac sa niedopuszczalne. Niedoppuszczalne jest ze partyjni dyktatorzy w spsob chamski i despocki ustalaja listy wyborcze i handluja pozycjami. Niedopuszczalne jest ze partia rzadzaca zbiera haraccz od osob ktorym zalatwila prace na koszt podatkowicza. To dzilalnosc kryminalna w EU. Tak dzialaja tylko mafie i gangi.
    Przeciez to wyborca utrzymuje partie polityczne. Musi wiec miec prawo rzadac otwartych i demokratycznych procedur w tych partiach.

    I oczywiscie dopoki system wyborczy sie nei zmieni powszechny bojkot wyborow pomoze partyjnemu motlochowi zrozumiec ze reformy sa niezbedne.

    Dlatego trzeba te pioseneke spiewac wszedzie i kazdej sytuacji i mnie sie to nie znudzi. Kazda swiatla osoba tak powinna spiewac.

  169. … mówią per „pan Komorowski”, a o premierze per „Tusk”….

    GDZIE PAN BYL, JAK PALIKOT OBRAZAL PREZYDENTA KACZYNSKIEGO, ZE JEST CHORY, ZE JEST PIJAKIEM – rozumiem wtedy wolno bylo, bo to kartofel, kaczor – zal mi pana

  170. S 16.51
    Trolloklon ( ten głupszy) perliście dowcipkuje o plemnikach, komórkach jajowych i Mrs Robinson. Chyba jest niedopieszczony.
    Zawsze mu się wszystko z zadkiem Maryni kojarzy.
    Pogadasz o tym przez trzy lata z recydywą pod celą, jak będziesz herbatnikował za stalking (nękanie)

  171. KARTKO!…usuwanie z blogu odmiennych opinii, nigdy nie przyszlo mi do glowy. Pan Urban w rubryce „oto slowo czarne” prezentuje najnowsze wypowiedzi wielebnych bikupow, przemyslenia panow Wyszkowskiego,Reszczynskiego, ojca Tadeusza, Wolskiego Marcina co to na stare lata….(…) My mamy panow Falicza, Strychowskiego i Slawomirskiego, dzieki czemu poznajemy aktualne trendy intelektualne w srodowisku nieskazitelnie patriotycznym. Lepiej ze prezentuja sie tu, niz by mieli organizowac sie w zbrojne podziemie.

  172. Właśnie się dowiedziałam, że Janusz Rewiński od września będzie prowadził autorski program w TVN – 1 😀 Będzie komentował bieżące wydarzenia.
    Ale plama!!!

  173. Slawomirski pisze:

    2010-08-19 o godz. 17:20
    —————————

    Szanowny Sławomirski,

    Dostosowywanie się do zmieniających się warunków, nie ma wpisanego w swoją istotę rozwoju. Zmienność warunków zewnętrznych jest nieprzewidywalna, jest ślepa. My możemy tylko jak te ćmy do światła, iść przez nasze dzieje dostosowując się do kolejnych odsłon nieznanego. Jest to perfidne, ale tak jest. Psychologia mówi, że wystarczy dosłownie kilka, ba nawet jedna trefna kolejna odsłona NOWEGO, i nasze najmądrzejsze dostosowanie się do tej odsłony, może nas uwstecznić o wieki rozwoju.
    Warto też pamiętać, że jedni dostosowują się do nowych warunków-nadmiernie doskonale, a wielu wprost przeciwnie. Dla tych pierwszych , wspomniane perzez Ciebie prawo biologiczne jest pomostem do przodu, dla tych drugich… Problem w tym, że ci pierwsi z tymi drugimi są skazani na współistnienie w ramach jednago społeczeństwa. Nawet kiedy tym jednym idzie doskonale przez dowolny czas, ci drudzy coraz bardziej się deewoluują. W tym momencie, kiedy prawo naturalnego przystosowywania się do nowych warunków nie przynosi wszystkim tych samych profitów, staje ono w kolizji z bardziej nadrzędnymi prawami, dotyczącymi funkcjonowana całych społeczności.
    Jeśli chodzi o przyszłść obecneej odsłony kapitalizmu, to teoretycznie, może ona się załamać w każdej chwili, bo wiele najważniejszych spraw „podparte” jest bombami zegarowymi, np. finanse światowe , z niewyobrażalnym zadłużeniem się wielu najważniejszych państw. Toczy się to jakoś, bo jest totalny pat, ale wystarczy mały impuls, i…

    Pozdrawiam Sebastian

  174. zbeszczeszczenie? No doprawdy…

  175. 20 letnie wmawianie, ze solidarnosc kilofami i srubami wyprowadzila radzieckie armie z Polski – zrobila swoje. Ci panstwo naprawde sa przekonani ze tak bylo i upadek „komuny” Ukladu Warszawskiego to efekt, ze ktos w Polsce przeskoczyl mur, czy cierpial na internie, grajac w szachy, czy lowiac ryby.
    Ale to jest kolejny mit – tego robotniczo-chlopskiego etosu. Dzsiaj ten etos nie raczy zaprosic prezydenta Polski na rocznice owej solidarnosci.
    Jest gorzej – w mitomanow – staruszek rzucil gownem, co nie omieszkala przedstawic demokratyczna prasa w pieknych zdjeciach. Gowno polskie sie zmaterializowalo. Naocznie. Kiedy solidarnosc, odda kase USA i Unii Europesjkiej , ktora dostala w latach 80 ? Przeciez to chyba nie o taka Soldarnosc chodzilo, prawda ?

  176. kaska pisze:
    Dyskutujemy tu o chamstwie,ale juz jego szczytem sa
    wypowiedzi niejakiego mentora.

    Niejaka kaska,chamstwo mentora to maly pikos
    w porownaniu z ojcem Rydzykiem czy Kaczynskim
    nie liczac wielu poslow (oslow) powiedz im to.

  177. Sebastian pisze:

    2010-08-19 o godz. 23:49

    Trudno sie z Panem nie zgodzic ale unikanie ulotnosci egzystencji sprzyja mlodym ludziom i sprzyja tworzeniu nowego.

    Slawomirski

  178. Slawomirski pisze:

    2010-08-20 o godz. 11:47
    ——————————

    Zgoda, ale z zaznaczeniem, że NOWEGO- tylko jako takiego, o wartości losowej…

    Pozdrawiam,Sebastian

  179. @Andrzej Falicz

    Daj Gostku na wstrzymanie, proszę Cię!

css.php