Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

30.01.2011
niedziela

Plastelina pamięci

30 stycznia 2011, niedziela,

Przy obchodach kolejnej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz jakoś dziwnie pomija się pytanie: Kto ten obóz wyzwolił? Na ten fakt zwróciło uwagę kilka osób na blogu (JASNY GWINT, MŁODY 92). Nie miałem możliwości sprawdzenia innych gazet, ale w „Wyborczej” znalazłem dwie publikacje związane z rocznicą, i w żadnej nie wspomniano o Armii Radzieckiej. A przecież można napisać, że chociaż armia ta odcięła Polskę od demokracji i suwerenności, a po wojnie dopuściła się czynów niedopuszczalnych, to jednocześnie setki tysięcy jej żołnierzy poległy w walce z hitlerowskim okupantem. Niby proste, a nie przechodzi przez gardło.

W artykuliku „Pamiętajmy o Auschwitz” Bartłomiej Kuraś z „Gazety” pisze: „Dziś przypada 66 rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. W uroczystościach wezmą udział – oprócz byłych więźniów – prezydenci Niemiec i Polski…” (Czyżby nie było nikogo z Rosji?). W innej publikacji tego autora, na łamach tejże „GW”, znajdujemy relację z uroczystości, znów mowa o pamięci, o ochronie śladów Zagłady, o wyzwoleniu, ale ani słowa o tym, kto obóz wyzwolił. Jeżeli milczy o tym „Gazeta”, znana z ciepłych uczuć wobec Rosjan, to można przypuszczać, że milczą o tym również inne media.

Przeglądając ten sam numer „Gazety” (28 stycznia) zapędziłem się do „Gazety Stołecznej”, gdzie znajduje się wykaz 299 ulic, placów, rond i skwerów, których nazwy chce zmienić Ratusz. Nie są to zmiany polityczne (z wyjątkiem wymazania ulicy Małgorzaty Fornalskiej na rzecz ulicy Franciszka Michała Amarowicza „Tatara”), raczej formalne, ale mimo to lektura jest pouczająca. Okazuje się, że zdecydowanie najwięcej jest w stolicy ulic imienia jednostek Armii Krajowej. Poszczególne ulice noszą nazwy Zgrupowań Armii Krajowej: „Radosław”, „Chrobry II”, „Włochy”, „Łużyce”, „Baszta”, „Żmija”, „Żubr”, „Żyrafa”, „Żywiciel”, batalionów „Oaza”, „Ruczaj”, „Zaremba-Piorun”, „Wigry” i innych, a mowa jedynie o tych nazwach, które mają ulec poprawieniu.

Nic dziwnego, wszak było to Powstanie WARSZAWSKIE. Nazwy to piękne i owiane legendą, która jest zdecydowanie silniejsza od pytań i wątpliwości dotyczących decyzji o Powstaniu. Potrafimy więc pamiętać, ale nie o wszystkich chcemy.

PS. Jarosław Kaczyński w swoim perfidii posuwa się coraz dalej. Teraz udzielił wywiadu, w którym pośrednio obwinia Bronisława Komorowskiego o śmierć co najmniej trojga działaczy PiS, ponieważ będąc marszałkiem nie skrócił obrad Sejmu, żeby można było pojechać na obchody do Katynia pociągiem, a nie samolotem. To brednia. Gdyby Komorowski ułatwił wyjazd pociągiem, a nie samolotem, i gdyby ten pociąg uległ katastrofie – prezes Kaczyński oskarżyłby Komorowskiego, że wepchnął działaczy PiS pod pociąg.

Ponadto J.K. oskarża Komorowskiego, że „jest przedstawicielem skrajnie lewego skrzydła PO”, i konserwatyści głosowali na niego przez nieporozumienia. Stawia też krzyżyk na stosunkach z Rosją, ich ocieplenie uważa za beznadziejne, „Każdy pozytywny krok w stronę Rosji będzie przez nią wykorzystywany przeciwko Polsce”. Polityka „Palikotów, Niesiołowskich, Tusków, Halickich, Kutzów i wielu innych – była polityką zbrodniczą” – dodaje z właściwą sobie elegancją. Mimo, że każdy z tych polityków zasługuje – obok słów uznania – także na słowa krytyki, to arogancja i bezczelność prezesa Kaczyńskiego nie znają granic.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 266

Dodaj komentarz »
  1. Jaka znowu Armia Czerwona? 😯
    Oboz oswiecimski wyzwolony zostal przez dzielnych Braci Kaczynskich. Kazdy Burek na mojej ulicy to wie!

  2. Pomijanie Rosjan jako wyzwolicieli Auschwitz jest praktycznym wymiarem polskiej poprawności politycznej ostatnich lat. Zapisu cenzorskiego nie trzeba było by ich z wymazać z historii. Chęci szczere i lęki wystarczyły. Nie sądziłem, że dożyję takich porąbanych czasow.
    Na temat Prezesa Kaczyńskiego nie będę się wypowiadal.
    Pozdrawiam

  3. Ja wiem dlaczego w Auschwitz był prezydent Niemiec, a nikt z Rosji. To Niemcy dobrowolnie opuścili obóz pod koniec stycznia 1944 i maszerowali na zachód razem z garstką więźniów. Widziałem ich w Racławicach Śląskich, kiedy przy 30-stopniowym mrozie szli radośnie na Zachód. Niektórym się ten kierunek nie podobał, więc położyli się w rowie obok drogi (z kulką w ciele). Rosjanie zajrzeli do obozu, wypili trochę samogonu i poszli dalej, co to za wyzwalanie? Nie warto było ich zaprosić na jakieś uroczystości.
    Na temat logiki prezesa wypowiedziałem się na sąsiednim blogu, a temat AK jest dla mnie zbyt śliski. Podobało mi się zdanie generała Andersa, że dowództwo AK to zbrodniarze wojenni, którzy mają na sumieniu hekatomby ofiar tego bezsensownego czynu, dla własnej, niezrozumiałej ambicji.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jeżeli chodzi o słowa J. K. to głównym winowajcą jest Tusk. Gdyby parę lat temu wygrał wybory prezydenckie, Lech Kaczyński żyłby nadal.

  6. Szanowny Gospodarzu! Cóż, tak długo wyczekiwane „ocieplenie” kontaktów z Rosją przeszło już do historii. Zniszczyła je głupota i krótkowzroczność polityczna naszych postsolidarnościowych elit.
    Proponowałbym do dnia bez Smoleńska dodać jeszcze zawołanie przynajmniej rok bez JK.
    Pozdrawiam.

  7. Kuraś pisze, Passent czyta:

    Kuraś: Niemiecki obóz Auschwitz wyzwolili 27 stycznia 1945 roku żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. W walkach zginęło 231 żołnierzy radzieckich.

    Passent: W „Wyborczej” znalazłem dwie publikacje związane z rocznicą, i w żadnej nie wspomniano o Armii Radzieckiej. W artykuliku „Pamiętajmy o Auschwitz” Bartłomiej Kuraś z „Gazety” pisze… o pamięci, o ochronie śladów Zagłady, o wyzwoleniu, ale ani słowa o tym, kto obóz wyzwolił.

    Nie pierwszy raz zamieszczam podobne sprostowanie na blogu En passant. Aż mi przykro, bo widzę, że nawet w odniesieniu do takiego miejsca niektórzy wysuwają małostkowe i nieprawdziwe zarzuty, próbując przy okazji zdyskredytować Powstanie Warszawskie. Boże kochany, czy to jest jakaś licytacja na nieszczęścia?

    http://wyborcza.pl/1,76842,9009158,Pamietajmy_o_Auschwitz.html

  8. Kadett

    Powrozysz z fusow ? Tlumy musza miec spektakl. Mubarack’s Sulejman nie przejdzie. Mohamed ElBaradei zacznie, obwieszczajac wybycie Mubaraka do Londynu. Przez kilka miesiecy bedzie czarowal masy i ustapi. Z nowym rzadem zacznie mowic o reformach. A potem to sie pociagnie latami. Protesty na ulicach tez. Bedzie non stop afera w Egipcie. Wzrosnie przestepczosc. Fajerwerkow nie ma co sie spodziewac. Pokrzycza i wroca do swoich sklepikow. Moze bedzie kilku zabitych i cztery tysiace ciezko przestraszonych. Arabska awantura i tyle. Zagadka jest dalsza pomoc, jeden miliard dolarow rocznie, dla wojska. Mozliwe, ze to wstrzymaja, albo opoznia, zaleznie od sytuacji. Ciekawi rozwoj spraw z Palestynczykami. To jest dla nas problem. Chyba, ze ElBaradei oswiadczy, ze kontynuuje linie Mubaraka. Ale AlKaida nie zostawi tego bez wlasnego udzialu. Nie wolno dopuscic do skrajnego islamizmu w Egipcie, to byloby nieszczescie. Wypisz sie. Pozdrawiam.

  9. Naprawdę powinni skończyć z tymi martyrologicznymi nazwami. Jakieś parki im. Męczenników Majdanka – czy tych ludzi nie można inaczej uczcić? Dziewczyna spotyka się na randce z chłopakiem. Dokąd pójdziemy? Może do parku. A jakiego? Męczenników Majdanka.
    To jest chore.

  10. Jaroslaw Kaczynski jest wyznawca tzw. skrajnego historycznego determinizmu, ktory groteskowo opisal Stanislaw Lem. Otoz czeski naukowiec prof. Kuska zaczal badac geneze powstania samego siebie i tak siegajac coraz dalej w przeszlosc nie tylko dotarl do czasow, gdy jego babka zadurzyla sie w XVII w w pewnym morawskim zuchu, ale idac duzo duzo dalej dotarl do epoki lodowcowej, kiedy to w dolinie Weltawy pasly sie mamuty. Jeden z tych mamutow zrobil potezna kupe i tak sie zlozylo, ze prapoprzodek prof.Kuski zapragnal posiasc praprzodke tegoz, ale ona wcale nie miala na to ochoty, wiec zaczela uciekac. Pech chcial, ze trafila na to co narobil mamut, poslizgnela sie no i 9 miesiecy pozniej zjawil sie na swiecie nastepny praprzodek prof.Kuski

  11. a propos uczestniczyłem w rozmowie na temat stosunków polsko- rosyjskich. Przebiegala mniej więcej tak; ja-rosjanie maja nam za złe że nie lubimy ich podczas gdy zginęło 600 tys. przy wyzwoleniu
    kolega-ale przecież nich ich 17 wrzesnia nie zapraszał.
    Ręce opadają .Własciwie stawiam sobie pytanie jak byśmy oceniali Stalina gdyby zatrzymal się naBugu i powiedział, a dalej się nie wtrącam.

  12. Pierwszy ! 🙂
    A ktoś pamięta wywiad Jaroslawa w Wyborczej, gdzie on mówi „we mnie jest samo dobro” ?
    No i start w ostatnich wyborach pod haslem „Polska jest najważniejsza”.
    Dla Kaczyńskiego Polska jest tak ważna, że aż dla zdobycia władzy chce ją podpalić. Ciekawe co nam jeszcze zafunduje przed wyborami ? O co jeszcze oskarży ten rząd i prezydenta ?

  13. Panie Redaktorze: Armia Czerwona tak wyzwalala Auschwitz jak wyzwalala Warszawe. Dla Stalina & Co. obozy zaglady nie byly zadnym celem strategicznym no moze jedynie propagandowym, a juz napenwo nie interesowal zbawicieli z pod gwaizdki kremlowskiej los wiezniow KZ, natomias los Jewreji byl im zupenie obojetny.

    Pomimo, ze Armii Radzieckiej mial resorsy to nie bombardowla wezlow kolejowych, przez ktore szly transporty, nie bombardowla mostow i wiaduktow nota bene tak samo jak i Amerykanie czy Anglicy.
    Priorytetami dla alinckich bomb bylo zabijanie a nie ratowanie zycia. Lepiej jest zabic 200.000 uchodzcow niz uratowac transport francuskich Jewreji. Fajnie jest zatopic statek z uchodcami(Gustloff, Goya) lub wiezniami KZ(Cap Arcona) bo sa to tylko kolateralne szkody.

    Dlatego zaslugi Armii Radzieckiej w wyzwalaniu obozow zaglady maja charakter techniczny a nie emocjonalny.

    Ale skoro Pan posluguje sie liczbami(…setki tysięcy jej żołnierzy poległy) to dla porownania system, ktory wyprodukowal Armie Czerwona pochlonol 100.000.000 ofiar tak wiec nie doszukujmy sie Robin Hooda wsrod piewcow raju ludzi pracy.

  14. Ps do mojego wpisu:
    Niech szlag trafi tego mamuta, ktory spowodowal przyjscie na swiat przodka Jaroslawa Kaczynskiego

  15. Passent cytuje inne publikacje a sam unika odpowiedzi na pytanie. Kto wyzwolil oboz koncentracyjny w Osiewcimiu. Kto wyzwolil Krakow, Warszawe i cale terrytorium Polski . Kto panie Passent. Czego pan sie boi ? Czy boi sie pan gniewu Kaczynskiego ? W demokracji ? Czy redakcja zabronila o tym pisac ? Dlatego pan odsyla do innych publikacji ?

    Dwoch nastolotkow ktorych spotkalem kilka lat temu mialo taka opinie o II WS. „Niemcy nas bronili przed ruskimi a kosciol sie o nas modlil”
    Takie opinie to miedzy innymi panskie dzielo panie Passent.

    Panie Passent, dlaczego pan nie demonstruje tej ‚suverennosci’ ktora podobno teraz jest a ktorej rzekomo armia ZSRR pozbawila Polske.

    Pozatym nie mozna oceniac powojennego podzialu Europy bez odwolywania sie do postanowien zwycieskiej koalicji. Rusofobia zabija komorki mozgowe czy strach przed Kaczynskim ?

  16. Niestety nasza demokracja jest demokracją karierowiczów politycznych. Dla pieniędzy poselskich i posad nomenklaturowych partyjni są gotowi kłamać i skamlać o umieszczenie na listach. Gotowi są też wykorzystywać służby specjalne, kościół, IPN i wszelkie instytucje państwowe do szkalowania i prześladowania przeciwników politycznych. Wstyd.

  17. Za @Antoniusem
    dodaje ,iż być może pierwszym biwakowym miejscem odpoczynku wieźniów w garniturkach w paski , był las w okolicach m.Suszec między Pszczyną a Żorami . Już tam zostawali na odpoczywnie (miejsce z pomnikiem ) ,a musiało im byc zimno w te styczniowe morozy ,no ale coż nikomu lekko w tym czasie nie bylo .
    Natomiast co do nazw ulic w Warszawie , powiązanych ze strukturami organizacyjnymi AK , nie rozumiem okazywania im chwały w XXI w.kiedy już tyle wiadomo o prawdziwych skutkach Warszawskiego zrywu .Oczywiście nic mi do tego jakie nazwy w stolicy maja lub będą miały place ,ulice ,parki ,mosty i tym podobne .
    Czytałem gdzieś anonimowego internautę, który żartobliwie proponuje zmianę nazwy Tatry na Wojtyłowe Góry . Oby ten Anomim nie wywołał wiekszego pomyslu .

  18. No to przepraszam za „lęki” poprawności politycznej red Bartłomieja Kurasia i Gazetę Wyborczą.
    Pozdrawiam

  19. Brak informacji o Armi Czerwonej i brak udziału Rosji w obchodach wyzwolenia jest wyrazem polityki historycznej jaką uprawiamy od 20 lat. Wg jej załozen w czasie II wojny światowej najwięcej ofiar ponieślismy ze strony Rosji. Ta polityka jest przeciwieństwem polityki jaką nas karmiono przez 45 lat nie mowiącej nic o roli ZSRR w tejze wojnie.

  20. Wszyscy ci kłamcy, którzy zamazują prawdę historyczną powinni konsekwentnie domagać się zmiany granic łącznie z oddaniem Szczecina i Wrocławia Niemcom. Toż po prawdzie granice te osobiście wyznaczył Stalin i jemu należy się wdzięczność. Tak samo należy zwrócić ziemię obszarnikom zagrabioną im w czasie reformy rolnej. W tych przypadkach są jednak za słabi i swoją frustrację i głupotę wyładowują na zmianach nazw ulic, burzeniem pomników lub przemilczaniem. W Krakowie w wolnych mediach zakazane jest używanie słowo wyzwolenie, ulice Waryńskiego zmieniono na Gertrudy a Solskiego na Tomasza. W Nowej Hucie większość ulic zmieniono na imiona bohaterów spod Zaleszczyk i Kut oraz niesławnych bohaterów PW.
    Ochoczo natomiast nazwano ulicę imieniem szpiega i zdrajcy Kuklińskiego i przygotowują mu pomnik. Kundle!

  21. Lewy Polak pisze:
    2011-01-31 o godz. 09:13

    Lewy Polaku! Toż tego mamuta już dawno szlag trafił! Leży sobie
    spokojnie gdzieś na dalekiej Syberii, we wiecznej zmarzlinie i czeka.

    I tu jest ten moment: niedawno na Discovery oglądałem ciekawy
    film na ten temat. Otóż naukowcy (chyba „hamerykańscy”) są w stanie,
    w ciągu nadchodzących czterech lat, sklonować mamuta!!!
    Nawet nie próbuję sobie wyobrazić, co to będzie jak Kaczyński się o
    tym dowie! Przecież on natychmiast uruchomi wszelkie środki, aby
    sklonować „właśnie tego” mamuta, aby na jego przyszłościowym g…nie,
    powstała nowa gałąż „drzewa” genetycznego Kaczyńskich!
    Wtedy to wraz ze swoimi ziomkami (nie po kądzieli, ale po g…nie),
    zapanuje nad Polską.
    To będzie pierwsza w dziejach Świata Kacza Dynastia!
    A na Dworze Jarkacza będzie obowiązywać zwrot grzecznościowy:
    „Taś, taś, taś…”.

    Pozdrowionka.

  22. Lech pisze:

    2011-01-31 o godz. 01:19
    ——————————–

    Szanowny Panie Lechu,
    1. Patrząc z rosyjskiego punktu widzenia- to Rosji nie stać na ocieplenie stosunków z Polską. Po naszych wyczynach podczas pomarańczowej rewolucji na Ukraninie, po naszych „występach” w Gruzji podczas awantury rosyjsko -gruzińskiej, po tym, co z zewnątrz widać – kiedy się patrzy na nasze wewn.ętrzne „zdolności pojednawcze, z równoczesnym , naszym wyskakiwaniem przed szereg w sprawach Białorusi,z naszymi ambicjami do stworzenia polityki dla państw środkowo-wschodnich, antyrakiety …etc.
    Przy całym moim patriotyźmie, na chłodno- gdybym był Rosją, nie potrafiłbym się przemóc, żeby na zasadzie wzajemnego zaufania, z tak nieprzewidywalnym krajem jak Polska -podjmować próby ocieplenia stosunków…
    2. Jeśli chodzi o Balcerowicza i survival, to pozwolę sobie przypomnieć postać przedwojennego Zbawcy naszej gospodarki min, Grabskiego. Kiedy zrobił swoje/uratował kraj- był osobą wręcz napiętnowaną.
    Teoria szoku, w mojej ocenie jest zbyt jednostronna. Pacjenta , będącego w szoku można „złupić” , ale też można wykonać u nieg zabiegi ratujące jemu życie, na które nie będąc w stanie szoku- absolutnie nie chciał się zgodzić.
    Amerykanie , trochę się pogubili /utrata bezwzględnej dominacji gospodarczej/ i jadą na jednowymiarowych ocenach rzeczywistoścj/czarne-białe/ . Można ich nawet podejrzewać o świadome robienie zamętu, bo na systematyczny rozwój, pozwalający im na utrzymanie lukratywnej pozycji lidera , w perspektywie jednej dekady- już ich nie stać. Zmiany na globalnym rynku pracy już są dla nich baaardzo niewygodne. Co będzie , kiedy nowe tygrysy zaczną zajmować na rynku pracy – wysokotechnologiczne miejsca?…
    Jeśli przyjmiemy więc, że takie PRAWDY jak hitowa „Doktryna szoku” nie są całymi prawdami o rzeczywistości, nawet gdyby tak było tylko w wersji przewrotnej, a dodatkowo przyjmiemy za fakt informację, że Polska w 1898 roku, miała w skarbcu gotówki na kilka tygodni funkcjonowania państwa, a gospodarka była w zapaści- to przy oderwaniu się na chwilę, od „prawd niepodważalnych”/Polska łupiona w sytuacji szoku, Sachs-przejrzał na oczy etc./ – można się pokusić o alternatywne oceny sytuacji. Można dopuścić, że w naszym przypadku szok, w jakim byliśmy jako kraj, wbrew jednostronnym ocenom płynącym z „Doktryny szoku” dla nas był tą pełną połową szklanki.
    Balcerowicz, jak Grabski- wykonał jednoą operację, a za resztę powinniśmy oceniać późniejszych rządzących…
    Oczywiście- to tylko moje spostrzeżenia, szanują każde inne.

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S.
    Przyjmuję zakład, że pan Sachs- w przewidywalnym czasie/np.5lat/ po obecnych poszukiwaniach i zmyciu z siebie piętna neoliberała- powróci z „zupełnie ” nową, odkrywczą doktryną ekonomiczną, która ędzie opakowana w sam aksamit, a wewnątrz będzie zionąć hiperneoliberalizmem. Ameryka nie ma innej drogi dla swojego bardzo drogiego spoleczeństwa…

  23. Długo jeszcze wałkować się będzie nabrzmiały problem OFE, czyli wielkiego oszustwa wobec Polaków. Demagodzy szermują zerwaniem „umowy społecznej”, nie mówiąc kto z kim tę i wiele innych umów zawierał. Może Buzek z Krzaklewskim, podobnie jak w sprawie PZU i Opus Dei? W dyskusji zabierają głos prawie zawsze tzw „niezależni eksperci” zwykle osobiście zainteresowani w tym przekręcie. Dobrali sobie plagiatora Balcerowicza i zgraję mętów medialnych, specjalistów od manipulacji lub prania mózgów. Brak miejsca dla ekspertów typu Kowalika, Kołodki lub Piotra Kuczyńskiego. Ten ostatni publikuje w PRZEGLĄDZIE bardzo rzetelny i mądry wywiad osłaniając całą prawdę i kulisy manipulacji. Do jego myśli można dotrzeć także na interesującym blogu.
    http://kuczynski.blogbank.pl/

  24. Moderatora proszę o znalezienie się na wysokości zadania (ponad 6000 mnp)
    i przepuszczenie cytatu brzydkiego słowa w polskim tłumaczeniu filmu obejrzanego w kinie Kultura.

    Brązowooka z którą pewnego ciepłego wieczoru spacerowałem po skąpanych w księzycowym świetle Lazienkach Królewskich przeminęła w mej biografii z wietrzykiem i bez rozpaczy po niej.
    Z obecną żoną spacerowalem po Warszawskiej Ochocie odpoczywając w alejkach parku otaczających Cmentarz Żołnierzy Radzieckich.

    W zabudowaniach Elektrowni Tramwajów Wrszawskich nienaruszonych przez wojnę dlugie lata mieściła się Komenda Główna Ochotniczych Hufców Pracy. Dziś mieści się tam Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie znam dobrze historii Warszawy. Moja rodzina mieszkała obok. Obok się urodziłem. Obok przeżyłem dzieciństwo i młodość. I z wojennych wspomnień rodziców nie pamiętam walk o Elektrownię. Gdy już osiwiałem Elektrownia została zdobyta na rozkaz Lecha Kaczyńskiego.

    Gdy się już minęło Grubą Kaśkę i Muzeum Lennina to w kierunku Opery widać bylo ruiny najbardziej śródmiejskie i najdłużej trwające. Już zabrudziły się bloki Osiedla Za Żelazną Bramą. Już Wistłostradą jechało się w kierunku ursynowskiej sypialni. A tu szczerzyła nędzne resztki swych murów jedna z redut Powstania Warszawskiego. Już mieczemem groziła Nike, a co zrobić z ruinami reduty nikt nie chciał zdecydować. Dziś kamienie z szańca rozsypuje się po całej Warszawie.

    Tylko przewodnicy miejscy będą potrafili coś powiedzieć o ulicy Wigry. Zapewne nie będą omawiali przekazania zabudowań klasztornych na jeziornym cyplu. Wróci klasztor na cypel. Czy będzie tam ośrodek pracy twórczej?
    Czy nazywanie ulic nazwami oddziałów powstańczych to wynik pracy twórczej?

    Czy korzystająca z naturalnych sił biologii dziewczyna zajdzie w ciążę w czasie nocnej randkii w parku imienia Męczenników Majdanka? (mój głęboki ukłon przed Torlinem). Czy syn lub córka po latach odwiedzający ten park będzie miał słodycz w sercu płynącą z więzi pokoleń?

    Drogi Redaktorze Seniorze! Gdy się idzie od kościoła św. Anny na południe i siedzibę towarzystwa dobroczyności to można albo w lewo ku Dziekance, zapewne miłej Panu z młodzieńczych wspomnień, lub w prawo ku kinu Kultura.
    Pośrodku skwer. Trzeba minąć najstarszy pomnik Warszawy. Figurę Matki Boskiej. Małą. Dzieci mogłyby dotknąć Jej rąk. To jest pomnik historii miasta.
    Prawie nigdy nie pokazywany w relacjach z Traktu Królewskiego. Nie chodzę modlić się pod ta figurą. Ale ona przypomina mi że przede mną żyli tu ludzie.
    Potrafili znaleźćproporcję i hierarchię uczuć. Na końcu tego skweru stoi pomnik Adama Mickiewicza. No! Poeta sam sie ciśnie do kamer!

    I dalej na rogu mieściło się – i chyba w dalszym ciągu mieści – kino Kultura.
    Dawno temu byłem tam na seansie filmu o górze K2. Blisko mnie siedział jeden z mych najsympatyczniejszych nauczycieli: Janusz Onyszkiewicz. Pamiętam go z Wandą Rutkiewicz minionych na kondycyjnym spacerze z karnistrami wody w plecaku przemierzających drogę w stronę Cmentarza w Palmirach. Napewno nie szli na cmentarz. Droga do niego jest wyasfaltowana, a oni chcieli zapewne drogi trudnej. Ale w kinie autor monografii matematycznej „Teoria modeli” siedział z rzadko wspominianym dziś pisarzem współczesnym. Zjawiliśmy się w tym kinie aby obejrzeć film o jednym z najtrudniejszych wyzwań. Nie ma mowy o solowych wejściach na ośmiotysięcznik K2. I gdy jeden z poranionych himalaistow pyta towarzysza czemu nie schodzi sam dalej aby uratować sobie życie, ten odpowiada: „Tam na dole to ja wciskam gówno ludziom na codzień by mieć nieprzydatne tu pieniądze. Tu to ja chcę być człowiekiem i chcę abyśmy żyli obaj.” Film był nowością dźwiękową. Stare wysłużone drewniane krzesła skrzypiały gdy stereofoniczny huk lawiny otulał salę kina.

    Niedługo znów rano Wódz minie towarzystwo dobroczynności, Matkę Boską,
    Dziekankę, Wieszcza, Kulturę i złoży kwiaty pamięci ofiarom pychy.

    Otaczający tłum fanatyków będzie śpiewał „Ojczyznę wolną …”
    Za lat dwadzieścia dziewięć miesięcy temu spłodzony młodzieniec będzie oprowadzał swą dziewczynę po Trakcie Królewskim i nie będzie potrafił powiedzieć komu grozi Poniatowski.

    Nie wiadomo czy będzie wtedy w sprzedaży plastelina.
    A ja też chcę mieć ojczyznę wolną. I rzesze innych rodaków.
    Wolną od ludzi przekonanych, że następne pokolenia nie zasługują na rozkosze miłości w Noc Kupały w Parku Przyjaźni.

    Oszołomy wymrą. A młodzi bedą się wiosną kochali. Aby się mogli kochać i słońcu i w księżycu a nie w cieniu narodowej tragedii.

    Pan Kalwas wyemigrował do kraju bez miłości w miejskich parkach.
    Ale dziecko zapewne spłodził w Polsce. Szczegółowych żądań protestujących Egipcjan to my nie znammy. Hola! Hola! Ja nie drwię! Egipcjanie sa ranieni i giną upominając się o przyszłość. A w Polsce jakby przeszłośc jest najważniejsza.

  25. Tyle jest warta współczesna historia dla mas. Można ją chyba ująć w kilku punktach, dla przejrzystości:

    1. Obóz koncentracyjny był jeden jedyny, wyłącznie dla Żydów, nie był niemiecki, tylko polski. Sam się wyzwolił. Żaden Polak nie był więźniem obozu koncentracyjnego, ani żadna osoba innej narodowości.

    2. Nie było obozów np. w: Dachau, Dürrgoy, Oranienburgu, Berlinie, Królewcu, Esterwegen, Wuppertal, Sachsenburgu, Lichtenburgu, Sachsenhausen, Buchenwaldzie, Mauthausen, Flossenbürgu, Ravensbrück, Stutthof, Neuengamme, Natzweiler-Struthof, Gross-Rosen, Bergen-Belsen, Majdanku, Hertogenbosch, w Rydze-Kaiserwald, Mittelbau-Dora, Kulmhof, Sobibor, Belzec.

    3. Wojnę nie wiadomo kto finansował. Ekonomiczny cud. Sama się finansowała. Żadnych finansistów, kredytodawców określonych narodowości. Huty rozdawały stal gratis a fabryki produkowały czołgi, samoloty, okręty, broń, amunicję, drut kolczasty oraz cyklon B za darmo. Firma IBM, dostarczając Niemcom system „pod klienta” oraz tysiące ówczesnych komputerów, maszyn licząco-katalogujących, umożliwiających logistykę milionów więźniów oraz skatalogowane ładowanie ich do pieców krematoryjnych kierowała się czystym altruizmem.

    4. Na wojnie zginęli tylko i wyłącznie Żydzi.

    5. Nie było Generalnego Planu Wschodniego eksterminacji Słowian.

    6. Polacy na wojnie żyli ja pączki w maśle, zajmowali się głównie wydawaniem Żydów anarodowym nazistom. Najpierw przyjmowali Żydów pod swój dach, a potem szli ich zakapować, za co w nagrodę otrzymywali kulkę w łeb.

    7. Drezno samo się zbombardowało, z nudów.

    8. Armia Czerwona była zielona, albo nie było jej w ogóle.

    9. Gross jest poważanym na świecie historykiem, choć studiował socjologię i fizykę.

    Co do Kaczyńskiego, to niewart jest uwagi, powinien być ignorowany.

  26. Przecież Polskę miał wyzwolić Anders na białym koniu, mając za plecami Europę po III wojnie światowej……
    Byłoby to „jedynie słuszne” rozwiązanie dla wielu Prawdziwych Polaków.
    Rzeczywistość jest dla tych kręgów nie do przyjęcia.
    Jakieś fakty historyczne? obiektywna prawda?
    Idee są jak religia……

  27. W psychologii nazywa się to wypieraniem, w polityce erystyką.

    Prezes Kaczyński to fujarka
    —————————————————
    Ceterum conseo …
    Odwołać wszystkich posłów.
    Jak ?
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=794#comment-192177

  28. # Lewy Polak pisze:
    2011-01-31 o godz. 09:13

    ***Niech szlag trafi tego mamuta, ktory spowodowal przyjscie na swiat przodka Jaroslawa Kaczynskiego***

    Drogi Nieprawy Polaku!
    Bądź pewnym, że Twoje życzenie się spełniło, niestety za późno, należało go przekląć, zanim wydalił!!!

  29. Daniel Passent
    Andrzej S. Bratkowski napisał prostym językiem o 6 bzdurach powtarzanych przez obrońców OFE.
    Autor przyznaje, że sam brał udział w opracowywaniu założeń do reformy systemu emerytalnego
    Ale lepiej zauważyć błąd późno niż wcale, bo koszty utrzymania obecnego systemu byłyby kilkakrotnie większe niż już poniesione.
    Oto link na śniadanie.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,9027366,Falszywa_przezornosc_w_sprawie_reformy_emerytalnej.html
    Uważnej lektury!

    PS
    Swój stosunek do zbrodniczej decyzji o wybuchu Powstania, wyraziłem wczoraj w nocy w „Grze w klasy”.
    Czuję, że Daniel Passent też przeczytał wzruszające wspomnienie o córce M. Wańkowicza, Krystynie.
    Są dwa tematy, które wyciskają mi mimowolnie łzy. Holokaust i Powstanie.
    Miód i mleko płynęłoby Wisłą, gdyby nie te straty.

  30. Dlaczego Pan panie Redaktorze szuka w innych gazetach wzmianki o wyzwolicielach Oświęcimia? A Pan coś o tym napisał? Albo Pańska gazeta Polityka? Właśnie mija styczeń, a to miesiąc, w czasie którego armia czerwona wraz z wojskiem polskim wyzwalały polskie miasta i miejscowości. Tylko raz w jednym z wydań lokalnych wiadomości usłyszałem o wyzwoleniu Sosnowca. I nic poza tym.
    I jeszcze uwaga o oświęcimskich uroczystościach. Przemawiał na nich ambasador Rosji. Mówił o zakłamywaniu historii. I wstydziłem się, że oto przedstawiciel obcego państwa miał odwagę przeciwstawić się tej całej ofensywie zakłamywania faktów II wojny. A moi rodacy? Sądząc po ciszy, która płynie z ich ust, coś ukrywają. Pewnie to Polska w 1939 roku byla chuliganem świata u boku Hitlera. Gdybym dziś był młodym człowiekiem, taką „prawdę” przyjąłbym bez zastanowienia.

  31. Kleofasie,
    takich zdolności profetycznych, żeby przewidywać rozwój wydarzeń na północy Afryki i ich ewentualne oddziaływanie na kraje Dżazirat al-Arab i kształt stosunków globalnych to przyznaję, że dotąd nie znalazłem u siebie.

    Od wróżenia z fusów to mam tu wcale liczne grono specjalistów, profesorów o profilu ekonomicznym, z „głównymi ekonomistami” banków na czele, których dalibóg nie słucham. Swoją ścieżką to całkiem dobra fucha, gdy płacą za bujanie w oparach wskaźników i piprztolenie bez ładu i składu.

    Można jednak pospekulować. Eksperci ostrożni zwykli wykręcać się w takich okolicznościach sformułowaniami: „sytuacja jest niezwykle dynamiczna…”, „skala reperkusji międzynarodowych zależeć będzie w dużym mierze od stopnia naruszenia równowagi interesów największych graczy w regionie…”, „świat wstrzymał oddech, bowiem rola Mubaraka w zachowaniu chwiejnej równowagi na Bliskim Wschodzie…”, „nie zapominajmy jednak, że pozycja Egiptu wsród krajów muzułmańskich jest szczególna i USA od dawna w osobie obecnego prezydenta miały sojusznika, w którego inwestowały…” itd, itp.

    Mnie się wydaje, że jest to jednak początek poważnych zmian, których dalekie skutki nie sposób przewidzieć. Są dwa wymiary rozlanego mleka: wewnętrzny i zewnętrzny. W wymiarze wewnętrznym na krótką metę, dla uspokojenia wrzenia, zapewni się Mubarakowi miękkie lądowanie w którymś z krajów arabskich i powoła rząd tymczasowy, który rzuci obietnicami szerzej zakrojonych zmian.. Na dalszą metę trzeba będzie sypnąć kasą i rozpocząć procesy „demokratyzacji” i niwelowania kontrastów. Gdy one okażą się działaniami mało skutecznymi w usypianiu gniewu ludu, można wypatrywać jakiejś próby rewolucji fundamentalistów islamskich, jednak ze znacznie mniejszymi szansami na powodzenie niż w Iranie, bo Egipt bez wątpienia jest krajem bardziej ‘otwartym’.

    Wymiar zewnętrzny jest bardziej skomplikowany, bo są rozmaite siły, by w tym zamieszaniu swoje ugrać. A nienawiść do bogatego Zachodu wyłazi zewsząd na wierzch i jest ideologicznie stale podsycana. Zapowiadanej od dawna wojny bogata Północ – biedne Południe to z tego nie będzie, ale z pewnością nie skończy się moim zdaniem na lekkiej gorączce. Dla Obamy i USA ciężkie dni… A Chińczyków w Afryce coraz więcej…

    I cóżeś mądrego dowiedział się..? widzisz teraz, jak gdybanie jest bezsensowne…

  32. Ważne dla zainteresowanych:
    dzisiaj od godz. 20:00 w PRIII „Trójce” Benefis Janusza Głowackiego .

    Pozdrowionka.

  33. I jeszcze jedno. Przeczytałem parę komentarzy powyżej, niektóre zwracają uwagę o olbrzymich stratach poniesionych przez czerwonoarmistów, że oto Stalin nie liczył się z ludżmi, że była taka czy owaka strategia.
    Proponowałbym, aby pisząc o tamtych czasach nie pisać o nich z perspektywy dzisiejszego dnia, bo nie ta technika, nie to uzbrojenie, nie ta taktyka wojenna, nie ci ludzie i nie te cele. Niektórzy, zwłaszcza historycy do wielu prawd doszli po kilkudziesięciu latach jak należało zachowywać się dowódcom czy żołnierzom w czasie wojny. Problem polega na tym, że tamci ludzie musieli decyzje podejmować co najwyżej w ciągu kilku dni czy godzin, a nie w ciągu kilkudziesięciu lat!
    Pisze Dante Wihajster, że Stalin poświęcił ogromną ilość ludzi. A cóż on miał do wyboru, jeśli wybór był między poświęceniem ludzi lub kraju? Przecież ówczesny ZSRR był krajem słabo rozwiniętym i siła armii czerwonej oparta była głównie na liczbie żołnierzy, a nie uzbrojeniu, a mieli naprzeciwko siebie armię uzbrojoną po zęby. Ówczesny sołdat miał jeden cel. Bić Niemca i to robił. On nie miał czasu na zastanawianie się, zwłaszcza że to był prosty człowiek. Zastanów się co piszesz, bo tylko w samym powstaniu warszawskim przez ignorancję i głupotę pewnych osób (dziś mają nazwy ulic i placów) zginęło około 200 000 ludzi (zapewne bardziej wykształconych niż żołnierz ACz) i to w ciągu miesiąca czy dwóch!

  34. Gwidonie, to co piszesz to prawda. Tę prawdę chcą nowym pokoleniom wpoić środowiska opiniotwórcze, finansowane przez środowiska zagraniczne mające swój określony cel. Za jakieś 20-30 lat nikt już nie powie, że sprawcami II wojny były m.in. Niemcy. Opinia o polskich obozach śmierci będzie chlebem powszednim, radiostację w Gliwicach napadli Polacy, a jeśli znajdzie się choć jedna osoba twierdząca inaczej będzie uznawana jako osoba wymagająca pomocy lekarza.

  35. Wstepujacy Karol May, laureat nagrody Pewexu w postaci mydelka Fa nie widzi roznicy, miedzy wiedza Balcerowicza, a jego owczesnym realizowaniem polityki gospodarczej czy pienieznej.

    Napisalem; Balcerowicz rozumial koniecznosc socjalnej gospodarki rynkowej oraz zdawal sobie sprawe z koniecznosci ochrony slabych spoleczne. Nie napisalem, ze taka polityke realizowal.

    ET
    PS
    Poza tym aktualna jest kwestia czy Balcerowicz mogl realizowac inna polityke.

  36. Nagie twarze w blogosferze sa o wiele wyrazniejsze od tych samych w swiecie realnym.
    ET

  37. Romom wstep wzbroniony.
    Bogatym Romom wstep bardiej niz wzbroniony.

    Powyzsze wyczytalem w blogosferze; chyba ze mi sie ze starosci pomieszalo.

    ET
    PS
    Podziwiam ciagle pastisologow lub pernodologow.

  38. Szanowny Sebastianie,
    ciesze sie, ze sie rozumiemy. Wiekszosc tu piszacych o Balcerowiczu porownuje obszary z czasow zaprzeszlych z dzisiejszej perspektywy. Wowczas brakowalo im nie tylko odwagi, lecz wiedzy. Pamietam Gorbaczowa korzystajacego z porad Balcerowicza, ktory wycofal sie (lub zostal wycofany) z koniecznych reform. Skutkiem jest obecna demokratura w Rosji.
    Krotko mowiac, wiedza ekonomiczna, a polityka gospodarcza i pieniezna w owczesnych czasach nie byly kompatybilne z owczesnymi mozliwosciami. Nikt na swiecie (Balcerowicz rowniez eksperymentowal) nie wiedzial jak urealnic pieniadze w bylej RWPG.
    ET

  39. Ktos raczyl napisac, ze potrafi ocenic pisanie drugiego nie czytajac go. Otoz zdanie ; czytam rzadko lub wcale jest kolem ratunkowym oraz infantylnym chwytem retorycznym jednoczesnie. Spodziewalem sie wiecej.

    ET

  40. Nie pozostalo mi nic innego jak zwracac sie do cynamona29; Drogi cynamonie29; dlaczego drogi?
    ET
    PSD
    Chyba, ze w/w dokona “zanizki ceny”

  41. Uzywanie zdrobnien jest infantylne; Passent pisze w „w artykuliku” w gazecie…
    ET
    PS
    Brak slow; brak atrybutow prowadzi do braku pieknych butow. Pioro wiednie.

  42. Jeśli chodzi o J K i jego wypowiedż, ze gdyby nie decyzja ówczesnego marszałka sejmu to pewne osoby nie byłyby ofiarami katastrofy, można również interpretować tak.:
    winni tej tragedii są wyborcy PiS-u i prez. L K z 2005r bo gdyby wybrali kogoś innego, zapewne nie byłoby lotu do Smoleńska i nikt by nie zginął. Można i tak?
    i jeszcze jedno, coś mi się wydaje, że J k robi chyba profesurę na temat: gdzie są granice absurdu w polskiej polityce i jego wpływ na społeczeństwo”. J K chyba jest na etapie badań naukowych i jestem przekonany, że to co robi, sam się za to wstydzi, ale bycie profesorem to nie to samo co doktorem. Ponieważ do końca badań jest jeszcze droga daleka, więc czekają nas „nie takie numery”. …chyba, że wcześniej pojawi się kaftan…

  43. Jeżeli JK twierdzi, że Prezydent Komorowski jest winien śmierci trzech parlamentarzystów skazując ich na lot samolotem prezydenckim, to zgodnie z logiką Lech Kaczyński zapraszając 90 osób na pokład tego samolotu jest za ich śmierc bezpośrednio odpowiedzialny. Więc dzięki Jarosławowi nareszcie wiemy, kto jest winien. I niech tak zostanie. Sprawa wyjasniona. Kropka.

  44. ET pisze:
    2011-01-31 o godz. 12:50

    „Nie pozostalo mi nic innego jak zwracac sie do cynamona29; Drogi cynamonie29; dlaczego drogi?
    ET
    PSD
    Chyba, ze w/w dokona “zanizki ceny” ”

    ET, ja to tłumaczenie mogę potraktować jako Geschenk „dla dobra
    szczytnej ideii”! Nie ma sprawy!
    Ale: czyżbyś żałował głupie 15, Euro na dzieci skazane na bezrodzinność?
    Na brak mamy i taty? Na brak ciepła i przytulenia?
    O takie „szkockie” skąpstwo, to ja Ciebie nie posądzałem.
    Gdzie się podział Twój humanizm?
    Przecież jak jeżdzisz rowerem, to nie wydajesz na benzynę i z tych
    drobnych oszczędności, można by tym maleństwom „deczko”
    odstąpić.
    Jak widzisz – ja z wynagrodzenia zrezygnowałem.
    Okaż serce i daj te pieniądze dzieciakom.
    A zyskasz w wielu oczach.

    Pozdrowionka.

  45. @ jasny gwint: deep impact nazw ulic mial miejsce po 1945 roku, na starych cokolach postawiono pomniki masowych mordercow a w witrynie u fryzjera obrazy kolaborantow. Teraz pod gwiazdka betlejemska przynajmniej czesc naszej polskiej przeszlosci manifestuje sie na szyldach ulic i naz placwo ale wolabym osobiscie (jak ktos powyzej napisal) aby mialy one nazwy pozytywne i radosne.

    Nazywasz Ryszadra Kuklinskiego szpiegem i zdrajca hmm … zapewne Twoimi idolami, symoblami wolnej Polski, patriotyzmu i humanizmu sa Irion Felix, mistrz Jozef, Moczar, Kiszczak i General.

    Plynac tokiem Twojego rozumowania to te osoby, ktorym sie „udalo opuscic” raju chlopa i robotnika to tez zdrajcy i szpiedzy, nikczemni wrogowie, spekulancji i warcholy. Miedzy innymi Ci (o ktorych wie tylko pare osob) i Kuklinski przyczynili sie do tego, ze masz mozliwosc szeryfie pisac na blogu teflonowego Passenta a nie na scianie baraku.

  46. Bo na tym właśnie polega uroda prezesa – zawsze będzie źle.
    Były wystrzały – to znaczy, że dobijali rannych.
    Nie było wystrzałów – to znaczy, że użyli gazu.
    A ja dziś skupię się na wielkim dziele dotyczącym brata prezesa.

    Malował łzami i przy tem płakał,
    Ale malował, bo taki zapał
    Nagle go chwycił. Teraz sprzedaje.
    Lud nasz się wzrusza, serce się kraje!

    Łzy się z farbami tu pomieszały
    I taki efekt końcowy dały.
    Kto jest idiotą lub kto jest gupi,
    To niech se obraz ten wielki kupi!

  47. Eureka! Chyba znalazłem sposób na poprawę kondycji psychicznej
    Jarkacza! Rozwiązania proste, są zawsze najlepsze!
    Oto i rozwiązanie:

    http://www.youtube.com/watch?v=z2XeX-8uFuo&feature=fvst

    Pozdrowionka.
    P.S. Jak się nie da inaczej – to może z kotem?

  48. Cały wpis Gospodarza wpisuje się w dyskusje o Polsce i Rosji. Pamietamy zbeszczeszczenie pomniaka bolszewickich sołdatów bohatersko dokonane przez siły patriotycznepolskie na przedpolach warszawskich w sierpniu 2010? Niektórzy tylko przez nienawiść umieją się wyrazić i tyle. Nauczmy się rozróżniać czym jest śmeirć człowieka a czym polityka. czy Iwan lub Sasza chciał zgnąć w Polsce i poświęcił życie by zainstalować komunistyczną dyktaturę? Jasne ,że nie – zagnały go tu rozkazy nqaczalstwa,bo tędy była najkrótsza droga do Berlina.Gdyby przebiegała przez Czechy to tam by leżeli. Służyli zbrodniczemu reżimowi? Owszem.Czy mieli wyjście? Rzadne. To nie byli Niemcy mordujący ludzi do ostatniej chwili przegranej wojny. Gnano ich i pilnowano by wykonywali rozkazy. Oczywiście patriotycznieprymitywniprawdziwiPolacy kierując się złą wola stawiają sobie znak równości miedzy komuną Stalina a nazizmem bo tak ich ,,genetyczny patriotyzm” każe.Czy słusznie? Przykład ; Stalin był antysemitą (to niepodlega wątpliwości) ale Żyd ,,odżydziwszy się” mógł zostać kagiebistą itp. W Niemczech Żyd nawet jeżeli został niemieckim nacjonalistą (lub hipotetycznie został nazista) i tak podlegał zagazowaniu bo można uciec od swojej świadomości ale nie od biologicznego pochodzenia. Czyli komuna dawała szanse biologicznego przeżycia a nazizm nie przewidywał czegoś takiego. Tylko ignorant historyczny może udawać ,że nie zauważa tej subtelnej różnicy.

  49. Dante Wihajster, 08.40. To wszystko prawda, nawet to, że statystyki w niemieckich obozach prowadzone były na kartach perforowanych IBM. Dzień przed ucieczką /Wyzwoleniem/ Niemcy wywlekli z domów i zamordowali w Dąbiu i na Woli Justowskie w Krakowie 200 Polaków. Z technicznego punktu widzenia masz racje, ale to co piszesz to świństwo.

  50. Andrzej pisze:
    2011-01-31 o godz. 12:27

    Pelna zgoda.

    Ale piszac;
    „Przecież ówczesny ZSRR był krajem słabo rozwiniętym i siła armii czerwonej oparta była głównie na liczbie żołnierzy, a nie uzbrojeniu, a mieli naprzeciwko siebie armię uzbrojoną po zęby.”
    nie doceniasz w pelni ZSRR.

    Byli slabsi ale tylko do Stalingradu. Widzialem niedawno rozrachunek bitw pod Stalingradem i Kurskiem. Armnia Czerwona we wszystkim byla lepsza. Mieli lepsze czolgi, lepsze samoloty, lepiej odzywionych zolniezy, lepiej wyposazonych, itp, itp,… Np mundur zolnierza Armi Czerwonej (niespodzianka) potrafil utrzymywac teperature ciala o 6°C wyzsza w porownaniu z mundurami niemcow. Co bylo nieslychanie wazne w zimie 1942/43. Film byl opracowany przez jeden z Uniwersytetow amerykanskich.

    Wystarczy spojrzec na mape Europy ze wrzesnia 1942. Z wyjatkiem Brytani cala Europa produkowala dla hitlerowskiej armi.

    A przeciwko calej Europie zwyciezylo zaglebie przmyslowe z gor poludniowego Uralu. Uzbrojenie ZSRR otrzymal od US i Brytanii nie stanowilo nawet 5% zapotrzebowan wojennych a w poczatkowej fazie ZSRR musilo placic zlotem natychmist po dostawach. Pozniej US otworzyl kredyt wysokosci $1 mld. (zostal splacony). A zloto rowniez ktos musial wydobywac.

    Szczeniackie komentarze jak ten od Dante Wihajster nie zasluguja na uwage.

  51. Nie czytałem informacji o planowanych zmianach ulic Warszawy, ale mam cichą nadzieję, że Ratusz zostawi w spokoju istniejące tu czy tam urocze serie nazw tematycznych, upamiętniających owady, kwiatki, jarzyny, warzywa, ptaki czy ssaki.

    Swoją drogą, jeśli upamiętniać nazwami ulic pomidory czy pliszki, to czemu nie upamiętniać w ten sam sposób batalionów AK ? O bataliony innych formacji zbrojnych nawet nie śmiem się dopominać.

    Szkoda mi tylko mieszkańców miasta przyzwyczajonych do obecnych nazw ulic. Mój ojciec, aby połapać się w topografii poprzełomowej Warszawy, stosował bardzo prosty system (pewnie nie on jeden): Jana Pawła Marchlewskiego, Wery Warszawskiej, Pl. Komuny Wilsona, itp. Z pewnością kilka nazw ulic, które mają ulec zmianie, również da się skojarzyć z nową nazwą, co w efekcie może dać ciekawe zbitki słowne. Na przykład „Tatara”, dawna „Korniszona” (jeśli taka ulica rzeczywiście istnieje), co powinno dać w efekcie tatara z korniszonem – chyba łatwe do przyswojenia. Chodzi oczywiście o przykład na technikę zapamiętywania, a nie o konkretne odnośniki do aktualnych nazw ulic Warszawy.

    Triumfalny pochód Armii Czerwonej „w pieriot”, która wyzwalała lub zdobywała miasta dzisiejszej Polski długo jeszcze będzie traumatyzować wielu nadwrażliwych Polaków, którzy z tej nadwrażliwości raczej zrobią z siebie durniów, niż uznają pewne fakty z historii. Jeśli było tak, jak to opisuje Andrzej, to brawa należą się ambasadorowi Rosji za jego wystąpienie podczas uroczystości w Auschwitz.

    Pozdrowienia

  52. Cynamon nie zdrożał. Współczucie staniało.

  53. …Tę prawdę chcą nowym pokoleniom wpoić środowiska opiniotwórcze, finansowane przez środowiska zagraniczne mające swój określony cel…

    Powyzej czesc kolejnej teorii spiskowej!

    ET

  54. Wspominac powinnismy prostych zolnierzy rosyjskich, ukrainskich…., ktorzy rowniez byli ofiarami wojny oraz czesto swoich dowodcow.
    ET

  55. Smutne,ze Polacy tak sie lubia umartwiac i pozwalaja soba pomiatac,bo to co wyprawia Kaczynski to pomiatanie narodem a umartwianie to te wszystkie rocznice to jest zbiorowa glupota.

  56. Gwidon!

    Robisz magisterkę w IPN, bo onni przepędzili?
    Czy Ciebie finansuje Hesbollah? Nie igraj z Mossadem!
    Kuku Ci zrobili ci od menory?

    ET i Sławomirski przeszli kursy uzepełniające u Leca.
    Tylko promotor jakiś śpiący.

  57. Zróbmy sciagawke ZŁOTOUSTEMU.
    Po co ma się biedny męczyć i wyszukiwać winy oczywiste , mniej oczywiste nie mowiąc juz o domniemanych i czekających na znalezienie ich genezy.
    Wiadomo przeciez ze slowo rządzi działaniami ludzi i ich życiem.
    Pamietacie moze sławne ŻYĆ STAŁO WESELIEJ – autor Sasza Dżugaszwili.
    Od razu cały Zwiazek jak dlugi szeroki prezentowal swe uzębienie.
    Pomóżmy Jarosławowi w mnozeniu trupów zabitych amunicja Kempy
    pomózmy w dzieleniu na NAS i ONYCH – ciemna mase zaludniającą przestrzeń od Tatr do Bałtyku nie dojrzałą do tego by ich nawet PÓŁpolakami nazwac.
    Pomóżmy odsiać PATRIOTOW od reszty chołoty.
    Ma zostać WÓDZ I JEGO ŚWITA – reszta . . . . choćby na Madagaskar.
    Więc pomóżmy Wodzowi w jego zbożnym znoju , wskazmy ilu jeszcze może uśmiercić , ilu jeszcze powinien zniesławić.
    Kiedys mowiono mi że należy byc bardzo ostrożnym przechodząc obok ludzi o wielkości siedzącego psa , bylem mlody i nie wierzylem .
    No cóż na starość przyjdzie zmienic poglądy.
    Ale tak ogólnie to pomóżmy mu znależć te brakujące krwawe ślady , może jak znajdzie to przekona sie ze czerwone to nie zawsze jest krew a nazwanie się Prawo i Sprawiedliwość jest sprostytuowaniem tych słów.
    Bo to prawo nie jest nawet lewem a sprawiedliwośc jest upierdliwościa.
    No ale jak sie jest ZŁOTOUSTYM to się sądzi ze wszystko co z JEGO ust wychodzi to złoto.
    Midas tez tak sądzil, bidula , z głodu zginął jak mu jadła braklo.

  58. im dalej w czasie, tym więcej kombatantów z AK…..

  59. Wersja pesymistyczna: Komorowski jest winny śmierci trzech osób.
    Wersja optymistyczna: Komorowski uratował trzy inne osoby, które odstąpiły miejsca tamtym.
    Czy poszły do niego z kwiatami?

  60. czy Pan Kaczyńki uważa że gdyby w katastrofie zginęły inne osoby byłoby w porzadku. A moze to Komorowski 3 innym osobom uratował życie? To są wywody człowieka który o elementarnej logice nie ma pojęcia

  61. Et 12.49
    Jak sie okazalo, trolloklon ET ( we wcieleniu „Winien” ) był tlumaczem i doradcą między Gorbaczowem i Balcerowiczem.
    Był takze astronautą w Apollo 13.
    Houston mamy problem na blogu – komuś odbiło i to na maksa !
    Ciekawe co ET niucha i czym popija ?

  62. Wielce Szanowny Panie Redaktorze,

    To, co działo się w Oświęcimiu (i w innych obozach koncentracyjnych czy zagłady) było Stalinowi dobrze wiadome i zupełnie mu nie przeszkadzało (a nawet wręcz odwrotnie, jak Pan powinien wiedzieć).
    Zresztą, zarówno co do organizacji obozów jak i masowego mordowania III Rzesza wzorowała się na państwie sowieckim, które już wtedy przodowało w tej dziedzinie w pięknym XX wieku. To zresztą państwo sowieckie umożliwiło III Rzeszy rozpętanie II Wojny i popełnienie tych zbrodni poprzez układ Hitler – Stalin. Jest ono wspólnikiem III Rzeszy, ale miało szczęście – ta III Rzesza stanęła sama przed sądem w Norymberdze. Stalin jest tym z dwóch zbrodniarzy, który się wywinął, umarł w łózku (albo koło niego) a jego archiwa (w przeciwieństwie do niemieckich) otwierają się bardzo opornie.

    Jeśli Stalinowi udało się podbić i przyłączyć do Imperium (w takiej czy innej formie) spory kawałek Europy , to musiał tam być także Oświęcim (i mnóstwo innych obozów) i w ogóle wszystkie miejscowości, aż do Łaby. Że zginęło przy tym kilkaset tysięcy jego żołnierzy (te okrągłe 600 tys. to przeciez wyssane z palca, może było ich mniej, może więcej), to były koszty tego podboju, którymi, jak wiemy, Stalin się nadmiernie nie przejmował.
    A czemu akurat wkroczenie wojsk Stalina (nie było tam żadnych walk) do Oświęcimia nazywać „wyzwoleniem”? To Pańska słodka tajemnica.
    To, że pp. Putin, Miedwiediew itp. używają tej terminologii i chcą ją wcisnąć światu i historii, jest w pełni zrozumiałe. To jedyne usprawiedliwienie zbrodni państwa sowieckiego.
    Dopóki Rosja nie przezwycięży i nie odkłamie swojej historii – przede wszystkim w głowach Rosjan (tak jak zrobiły to Niemcy – Vergangenheitsbewaeltigung), to nie ma szansy na trwałe i dobre stosunki RP – Rosja. I nie chodzi tu o przepraszanie i kajanie się, ale o to, że tylko taki proces daje jakąś gwarancję, że nie będzie powrotu do polityki Imperium. Co nie znaczy, że nie powinniśmy już teraz układać stosunków z Rosją w sposób możliwie poprawny ale na bazie równości. Akceptowanie tych bajd o „wyzwalaniu” tego czy owego i głębokiej wdzięczności temu nie sprzyjają. Chyba lepiej po prostu dać sobie spokój z szumnym świętowaniem takich rocznic.

    Kłaniam się, z należnym …

    ps: nie zauważyłem Pańskiego protestu z powodu przemilczenia rocznicy wyzwolenia Warszawy… no, przez kogo? Nie chce to przejść przez gardło, oj nie chce…

  63. Stasieku 11.47
    Tak sie sklada, ze znam osobiscie Andrzeja Bratkowskiego. Jego artykul jest znakomity, a on sam jest jednym z najbardziej uczciwych ekonomistow w naszym Kraju.
    Dlatego nie zrobił kariery u Balcerowicza.

  64. Gwidon pisze:
    Drezno samo się zbombardowało, z nudów.

    Czy rajcy miejscy, którzy wyszli z tego cało, odpowiedzieli za dokonanie największej zbrodni przeciwko ludzkości w II Wojnie?

  65. Już chyba wiem, dlaczego redaktor Passent tak sponiewierał swego kolegę po fachu Bartłomieja Kurasia. Zazdrości mu młodości i urody. Ale może go przeprosi. Nie chciałbym, żeby sprawa skończyła się w sądzie i ktoś potem triumfował: Pieniacze górą!!!

    http://wyborcza.pl/55,75248,6004419.html

  66. zyks pisze:
    2011-01-31 o godz. 15:37

    Brednie piszesz. Ale zrozumiale. Passent tez boi sie o tym wiedziec.
    http://thehiddenevil.com/nazis.asp

  67. Wihajsetr, 13.27. Przeczytaj załączony link. Może zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi. Mam nad Tobą przewagę, że to wszystko pamiętam. Jeżeli nie pojmiesz, to zajmuj się dalej Feliksem lub Moczarem i tym wypełnisz sobie treść życia.
    http://www.polityka.pl/swiat/rozmowy/1512266,1,rozmowa-z-premier-finlandii.read

  68. stasieku (01-31 o godz. 11:47)

    „A. S. Bratkowski napisał prostym językiem o 6 bzdurach powtarzanych przez obrońców OFE”.

    Well, well. Dziwny kraj (nie tylko „dziki”), gdy ekonomista z dobrej szkoły przy ul. Długiej (d. Pałacu Kazimierzowskiego), doradca Balcerowicza w 1991, ponownie mianowany przez niego na wiceprezesa NBP – czyli żadnych śladów konfliktu, wbrew temu co twierdzi absolwent (01-31 o godz. 15:38), angażuje się w nierzetelną propagandę ekonomiczną.

    W mojej ocenie, pierwotny i naczelny cel Balcerowicza – redukacja niepotrzebnych wydatków socjalnych obciążających budżet – obrósł już w jego ustach w niezdrową retorykę i perwersyjną perswazję. Bratkowski to niepomiernie wzmacnia. Np. pisząc o bzdurze #1: „Wszystko (wartość akcji w OFE) zależy od sytuacji na giełdzie. Nie można nawet wykluczyć, że w ogóle nikt nie będzie chciał ich kupić”.

    Dziwne, przedziwne po stokroć – nie mogę uwierzyć w to, że zdania takie padają z ust ekonomisty i członka RPP, wysyniętego zdaje mi się przez PO, bez pobudek politycznych. Strasznie się dyskurs iudziwnił, upolitycznił i spopulizował. Jakże można coć takiego napisać!

    Przecięz GPW dała OFE wyniki około 15 procent rocznie od roku 1999. Przecież upadek GPW oznacza klęskę polskiej gospodarki, tak jak upadek NYSE, TSE, nawet giełdy w Szanghaju, jest porażką polityki ekonomicznej państwa. Dalej pisze on, że państwo jest bezpieczniejszą lokatą niż prywatne spółki. No tak, ale Grecja – czy inne historyczne przykłady – też były bezpieczne do czasu, poza tym państwo jest jedno, a firm prywatnych jest wiele, inwestowanie portfelowe polega na dywersyfikacji niezależnych ryzyk, daje ono wyższą premię, itd. Także jest różnica między zapisami ZUS, a obligacjami skarbowymi. Te ostatnie są na rynku finansowym, kupują je także inni inwestorzy, ich wycena jest rynkowa i ujmuję realniejszą, bezpośrednią wycenę wypłacalności państwa. Bankructwa spółek są normą, spadki wyceny giełdowej na porządku dziennym, OFE i podobne fundusze dają dodatkową płynność i ekspertyzę wyceny jakości spółek. GPW i instytucje wokół zastępują dawną Komisję Planowania i cały ówczesny aparat.

    Jedyne co można badać i ulepszać, to konkurencję między funduszami i możliwość, w tym koszt, przepływu lokat uczestników między nimi.

    W tej całej dyskusji nie zajmuję pozycji obrońcy OFE, nie jestem OSY jak to wdzięcznie nazywa Bratkowski. Może nie stać kraju na tym etapie na to, aby 7,2 procent płacy (2/5 „składki emerytalnej”) lokować w „kasynie” – jak się to wdzięcznie mówi. Ale dwie sprawy są oczywiste:

    (1) niepotrzebne socjalno-konsumpcyjne (z naciskiem na „pogrzebowe”) wydatki budżetu ciąć należy cito, skoro nie można tego było zrobić 5-10 lat temu, gdy do konstytucyjnych 55 procent było daleko;

    (2) nie powinien ekonomista AS Bratkowski robić baranów z mieszkańców tego dziwnego kraju. Bratkowski zdaje sobie z dezorientacji publiki i z zapałem tę dezorientację powiększa.

  69. ET pisze:

    2011-01-31 o godz. 12:49
    —————————-
    Szanowny ET,

    z mojej strony- całkowita zgoda.
    Sądzę, że warto „napomknąć” o takim drobiazgu, jak udzielenie Balcerowiczowi ok. 3mld USD kredytu rozpaczliwego- ratującego nasze państwo przed zapaścią .
    Bankrut , nie ma wyboru , jeśli chodzi o otrzymywanie kredytów/ zwłaszcza tych gwałtownie pilnych. Fakt, że ci wstrętni neoliberałowie z USA- dlali nam te ratunkowe 3 mld USD, na samą wiarę w Plan Balcerowicza- to atut dla ocen tego ostatniego- nie do przebicia.
    Przedwojenny Grabski, w ocenie krytyków z uprzedzenia- to zapewne też zwykły oszust.
    W końcu, jego cud gospodarczy, czyli zdobycie kasy dla pustego skarbca ,polegał na wypuszczeniu obligacji państwowych wspartych propagandowym blefem , że ów skarbiec jest w świetnej kondycji. Społeczeństwo ow blef kupiło , z nim obligacje i kraj potoczył się do przodu. Nie da się ukryć, że ów eufemistyczny „blef”- to w tłumaczeniu na język codziennego użytku, to – „bezczelne kłamstwo”…
    A to powyższe- to tylko pojedyńcze elementy tamtych dramatów. Napewno mnóstwo zaskakujących „ciekawostek” znalazłoby się pomiędzy tamtejszymi WikiLeaks-ami a Nicością…

    Pozdrawiam,Sebastian

  70. Jacek 15.29
    Jak wynika z bezblednej logiki doktora nauk prawnych Jarkacza, zamordował on prokuratora Wassermana, zmuszajac go do lotu do Smoleńska !
    Kiedy bedzie proces i czy Małgorzata Wasserman bedzie oskarzycielem posiłkowym ??????

  71. zyks,

    bez przesady. Podobnie można powiedzieć, że zachodni alianci, wiedząc co wyprawiało się w Bergen-Belsen czy w Mathausen, również guzdrali się niemiłosiernie ze swoimi ofensywami, skoro taką miarę przykładasz do historii. Co za brednie !

    Nie zapominaj kto powsadzał ludzi za druty w Auschwitz czy w Buchenwaldzie. Stalin ?

    Czy tylko Stalin umożliwił Hitlerowi pomyślne i triumfalne z początku rozpętanie wojennej pożogi w Europie ? A o „dziwnej wojnie” słyszałeś ? Skoro taki jesteś biegły w historii, to powinienieś wiedzieć, że w czasie Kampanii Wrześniowej, kiedy Hitler zajęty był w Polsce, Anglików i Francuzów wystarczyło, żeby przekroczyć Ren i załatwić III Rzeszę dość szybko, lub przynajmniej mocno skomplikować zamiary Hitlera. Trzeba było tylko chcieć. Chcieć umierać nie tylko za Gdańsk, ale – jak się szybko okazało – również za Paryż czy Londyn.

    A o to kim byli krasnoarmiejcy wkraczający za druty obozów: wyzwolicielami, zdobywcami czy oprawcami, najlepiej zapytać samych zainteresowanych, czyli byłych więźniów obozów, którzy przeszli przez obozowe piekło i doczekali chwili, kiedy SS-mani wiali z podkulonymi ogonami. Zapytaj ich zanim zaczniesz wypisywać swoje idiotyczne tyrady.

    I odkłam się sam zanim będziesz nawoływać innych do tego samego.

  72. Mentorze, chodziło mi głównie o okres odwrotu Rosjan, przed ofensywą. Byli nieprzygotowani do wojny. Jeśli chodzi o póżniejszy okres pełna zgoda.

  73. Szanowny Absolwencie,

    „absolwent pisze: 2011-01-31 o godz. 15:38 Stasieku 11.47
    Tak sie sklada, ze znam osobiscie Andrzeja Bratkowskiego…”
    ————————————————————–

    „absolwent pisze:

    2011-01-31 o godz. 15:32
    Et 12.49
    Jak sie okazalo, trolloklon ET ( we wcieleniu “Winien” ) był tlumaczem i doradcą między Gorbaczowem i Balcerowiczem.
    Był takze astronautą w Apollo 13.
    Houston mamy problem na blogu – komuś odbiło i to na maksa !
    Ciekawe co ET niucha i czym popija ?”
    ——————————————–

    1.Ciekawe, czy pana Andrzeja Bratkowskiego, cieszą tacy „osobiści
    znajomi”?
    2. Twoja interpretacja przekazu ET, niestety nieprawdziwa, a więc Twoje „jajcarskie ”
    obelgi pod jego adresem, jako nietrafione, są obelgą dla Stasieku, którego takimi „erupcjami ” usiłujesz przeciągać, na jadowitą stronę Mocy…

    Pozdrawiam Życzliwie, Sebastian

  74. Sekunduję Jurkowi Cedro – może nazwisko autora artykułu w GW, Bartłomieja Kurasia, zmyliło Redaktora Passenta.

    A może z uwagi na to zdanie:

    Na ten fakt zwróciło uwagę kilka osób na blogu (JASNY GWINT, MŁODY 92)

    tytuł komentarza, zamiast PLASTELINA PAMIĘCI winien być:

    WAZELINA BEZ PAMIĘCI ?

  75. Armia czerwona niczego nie wyzwalala tylko zajmowala, jeden agresor wypieral innego agresora.To byla dzicz ,ta armia ktora nazywa pan wyzwolencza;grabierze i palenie pustych miast bylo na porzadku dziennym,to sa suche fakty.Gloryfikowanie tych zloczyncow jest nie na miejscu,w 1939 roku Polska zostala rozgrabiona przez dwoch agresorow,w 1945 wyzwolona w cudzyslowiu przez agresora ktory narzucil swoj porzadek.

  76. Przepraszam, ze powtarzam wyswiechtane argumenty. AC wyzwolila tak samo Polske, jak Auschwitz – bo to bylo po drodze do Berlina. Za to nalezy sie im czesc i chwala, ale bez przesadnego unizenia. Zolnierzom, ktorzy poswiecili zycie dla tego celu nalezy sie najwiekszy szacunek; dla Zwiazku Radzieckiego – raczej nie. Mowienie o „wyzwolicielach”, ktorzy zrobili z Polakow niewolnikow na piecdziesiat lat jest hipokryzja. Jasne, ze trzeba oddac czesc tym zolnierzom, ktorzy walczyli z Niemcami, ale trzeba tez przyznac, ze robili to wcale nie dlatego zeby „wyzwolic” Polske, czy Auschwitz. Stalin robil to wylacznie w swoim wlasnym interesie, a fakt, ze zolnierze Armii Czerwonej „wyzwolili” Auschwitz byl incydentalny. Tym niemniej nalezy to wspomniec, chociazby w intencji tych zolnierzy, ktorzy polegli.

    Jeszcze jeden komentarz: „Perfidia Kaczynskiego” – otoz odnosze coraz wieksze wrazenie, ze ten czlowiek jest chory umyslowo. W takim przypadku nie mozna mowic o „perfidii”. Jego oswiadczenia, z dnia na dzien, zdaja sie coraz bardziej oderwane od rzeczywistosci. „Zloty, jako trzecia waluta po dolarze i euro”? Przecierz ten czlowiek nie wie, co sie dzieje na swiecie. Megalomania przeslania mu wzrok, jak katarakta. Nie „perfidia”, tylko „paranoja i mania wielkosci”.

  77. Wybaczcie – przeciez! Literowka. Przepraszam.

  78. absolwent pisze:
    2011-01-31 o godz. 15:38

    Absolwencie, nie znam Bratkowskiego osobiście, ale znam Jego dorobek
    i doskonale pamiętam, co zrobił dla środowisk twórczych/dziennikarskich,
    kiedy to”Kaczyny” siedziały u mamusi za piecem (może kaloryferami).
    Wtedy to, odwaga nie była tak tania jak to jest dziś.
    Za taką odwagę można było trafić „w niebyt”, w każdym znaczeniu tego
    słowa. Bratkowski się nie bał (może gdzieś tam w głębi ducha bał się),
    ale też się i nie dał. I za to Go bardzo cenię.
    Co do nagonek propagandystów (kiedyś na takich mówiono „megafony”):
    Prawdą znaną od tysiącleci jest:

    „Najlepszą obroną, jest atak!”

    Tak postępuje od szeregu miesięcy Jakacz and Company (przewidując
    końcową prawdę o Smoleńsku i końcowe rozliczenie zaniedbań, zaniechań, nic nie robienia w Polsce, za jego rządów).
    Identycznie było w sprawie min. Grabarczyka – Koleje Polskie,
    a właściwie to co po nich pozostało, to zaniedbania wieloletnie.
    Dobrze wie o tym SLD, dobrze wiedzą pisuary – stąd taki zmasowany
    atak (w taktyce nazywa się to: atak prewencyjny).
    Identycznie i prewencyjnie atakuje teraz L. Balcerowicz. Wyszedł z
    założenia: zanim mnie zaatakują, za fuszerskie pomysły sprzed
    kilkunastu lat, to lepiej ja zaatakuję pierwszy! Może się uda uniknąć
    kompletnej kompromitacji?

    Tak działają tzw. instynkty samozachowawcze, na „wyżynach” polskich
    elit. Wszyscy winni – tylko nie ja!

    Pozdrowionka.

  79. Stasieku,

    Tutaj znalazłem sensowną, przekonywującą mnie odpowiedź na pytanie, które Ci zadałem:
    Dlaczego PO zjeżdża w sondażach?

    http://wyborcza.pl/1,75248,9027477,Dlaczego_PO_zjezdza_w_sondazach_.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f519b91ca07707&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=21&width=120

    Zapowiada się dobrze. Może rzczywiście naród w swej większości nie jest taki głupi. Może niech premier Tusk dokończy swój urlop w Dolomitach i przemyśli strategię partii i rządu, niech doda jej wizji, niech spojrzy z góry.
    NB, ci wszyscy ekonomiści Platformy: Rostowski (którego oceniam o wiele lepiej niż Ty), AS Bratkowski (jego artykuł oceniam o wiele, wiele gorzej), nawet Bielecki, to w końcu są dzieci tego samego ojca, Leszka Balcerowicza.

  80. @ Panie Andrzeju:
    ja nie pisalem, ze Stalin tylko system komunistyczny pochlonol 100 mil. ofiar w Rosji, Chinach, Kambodzy itd. Dla mnie osobiscie jest duza roznica miedzy Armia Radziecka, Stawka a narodem rosyjskim, ktory to zaplaci ogromy solt gdy indywidualizm i osobista wolnosc jest bezwzgednie podporzadkowana woli paru chciwych niemoralnych demonow. Naturlanie, ze powinni byc zaproszenie reprezentacji Federycji Rosyjskie na ta uroczystosc co by swiadczlo przynajmniej o tym, ze Tusk & PO umie robic dlugofalowa polityke zagraniczna.

    Kto ignoruje Rosje jako sosiada, jako partnera, jako bardzo waznego ekonomicznego faktu jest nie tylko krotkowzroczny ale i niebespieczny dla polskiej racji stanu. Jak Gasputin bedzie z nami robil geszefty okaze sie gdy przez Nordstream poplynie pierwszy gas. Imlikacje polityczno-gospodarcze przygod Walesy na Ukraine i Kaczynskiego w Gruzia jak i obencny romas PO z tzw. umiarkowanymi PiSowcami moze nam sie niezla czkawka odbic.

    pozdr.
    DW

  81. Panie Danielu,
    Sadze, ze JK tak wlasnie mowi m. in. po to aby Pana zdenerwowac. Oczywiscie nie chodzi mu personalnie o Daniela Passenta, ale o rozsadnie myslacych. JK zawsze stosowal polityke dzielenia. On stawia na podzialy i chce zeby jego podzial wygral. Oczywiscie zgadzam sie z Panem, ale JK tylko na to czeka zeby Daniel Passent napisal, to co napisal. Dlatego chyba lepiej napisac, ze prezes ma absolutna racje zlorzeczac na prezydenta, bo gdyby Prezydent, a owczesny Marszalek Sejmu, skrocil obrady, to wykoleilby sie pociag jadacy do Katynia, a nie samolot. Z tego przynajmniej wynika, ze Prezydent/Marszalek posiada MOC nadprzyrodzona wywracania pociagow tudziez rozbijania samolotow. Tylko wezykiem, Jasiu, wezykiem….

  82. Telegraphic Observer
    Masz rację, wyjątkowo sensowna rozmowa z dr. Tadeuszem Szawielem. Dobrze tłumaczy nastroje.
    Pozdrawiam

  83. Stasieku

    Poza tym OFE są elementem pączkującego polskiego ludowego kapitalizmu, o którym napomykął był Redaktor Gospodarz. Ta sama idea przyświęcała nieudanym: czeskiej kuponowce i polskim NFI. Wszak akcje spółek, obligacje spółek czy skarbowe to są tytuły cząstkowej własności majątku. Faktyczne tytuły kapitalistcyznej własności, a nie hasłowe nadania leninowskiej ideologii.

    Naród do roli kapitalistycznych współwłaścicieli dorasta powoli. Ileż jeszcze czasu upłynie zanim ANCA_NELA ( http://passent.blog.polityka.pl/?p=794#comment-192301 ) dojrzy sens lokowania oszczędności w funduszach obligacji i akcji, zanim nauczą się ludziska jak to robić umiejętnie, z korzyścią i niezbędną cierpliwowścia. Jak przeczytałem te alarmujące teksty o katastrofie OFE jako zbrodni na narodzie polskim, oczywiście autorstwa propagandzistów od „setek tysięcy głodnych polskich dzieci” to zajrzałem na strony OFE, GPW, pogrzebałem w liczbach … i oniemiałem, bo wyniki były rewelacyjne, więc je opisałem w skrócie niejakiemu Jean Paul:
    http://paradowska.blog.polityka.pl/?p=263#comment-77611
    http://paradowska.blog.polityka.pl/?p=263#comment-77739
    ale nie odezwał się dotąd.

    Faktycznie był kryzys finansów na świecie (2008-9), tąpnięcie na giełdach, meltdown i załamanie, ale w dłuższym okresie inwestycje giełdowe przynoszą stały i nie najgorszy dochód. Jak w tym kawale, gdy pan porucznik w tańcu pyta panią majorową – popierdolimsja? Ona – och, za takie impertynencje dostaje się po buzi? On na to – ale czescjej sie pierdoli.

    Idea ludowego kapitalizmu, mimo kryzysy i zasypywania jej przez propagandzistów trzyma się mocno. Kiedyś w opowieściach krążyła historia pewnej juz podstarzałej wdowy, która z rupieci po zmarłym małżonku, przeglądanych po raz kolejny wyciąga kilka poskładanych papierów, o których małżonek wiele jej opowiadał, ale ona nie zwracała uwagi, pyta więc wnuczka, co to? akcje babciu, idź do maklera za rogiem to on ci je wyceni. I tak babcia została milionerką – poniewczasie, oj, poniewczasie. Jak wiadomo od stuleci, sztuka życia polega na tym, aby wyważać puenty opowieści złych z dobrymi, skoro już tak trudno jest właściwe wnioski z nich wyciągać.

    Stasieku, powiedz mi, dlaczego OFE znaczy Otwarte, a nie Obowiązkowe Fundusze Emerytalne? Toż to jest językowe nadużycie, ale może tak jest lepiej. Propagandziści powiedzieliby znowu, że kapitalizm w Polsce wprowadzono pod przymusem.

    Miłego wieczoru.

  84. Według mnie prezes całkiem bezpośrednio, z właściwą sobie elegancją, wyciągniętym paluchem wskazał p. prezydenta jako winnego śmierci przynajmniej 3 osób. Do tego skromnie nie ujawnił swojego udziału w spowodowaniu śmierci przynajmniej 1 osoby. A jako bohater 13-letnich dziewczynek ani słowem nie pisnął na temat autora/ów całej listy zaproszonych na pokład. Zaiste minister Klich powinien jak najszybciej podać się do dymisji i zająć się fachowo prezesem.

  85. absolwent pisze:
    2011-01-31 o godz. 15:38
    Dlatego nie zrobił kariery u Balcerowicza.
    ——————————————————————————————-
    O ile wiem „fuchę” p. Balcerowiczowi zaproponował p. Mazowiecki. Czyżby znowu Polacy padli ofiarą spisku „onych”?

  86. the mentor,

    Sruboj trohe zwrocic uwage na ortografie. Piszesz bardzo orginalnie.
    Mnie osobiscie to sie podoba, hociaz niektorzy moga miec opory.
    Nie nieh zyje profesor Balcerowicz ! Hyba sie nie pogniewasz na mnie.
    Pozdrowienia

  87. KLEOFAS,

    Pomnik Czterech Spiacych chyba nigdy nie cieszyl sie sympatia Warszawiakow.
    Byly dowcipy i takie rozne historyjki, ale trudno zaprzeczyc temu co pisze
    DANIEL PASSENT. Ciekaw jestem co o tym myslisz ?
    Muranow pozdrawia.

  88. rino20022wp.pl pisze:

    2011-01-31 o godz. 07:34

    „Ręce opadają .Własciwie stawiam sobie pytanie jak byśmy oceniali Stalina gdyby zatrzymal się naBugu i powiedział, a dalej się nie wtrącam.”
    Wyobraź sobie że tak by było
    Ponieważ koalicja walczyła z osią to pewno inne wojska doszłyby do bugu z innej strony a jeżeli nawet nie to po zdobyciu Berlina i kapitulacji Rzeszy od berlina po linie bugu też strefa byłaby wyzwolona. Może byłyby inne granice

  89. Dla więźniów Auschwitz wejście Armii Czerwonej było najpiękniejszą rzeczą, jaką mogli zobaczyć.
    Nie zmienia to jednak faktu, że żołnierze weszli do pustego, niebronionego obozu, w którym hitlerowcy zostawili najsłabszych więźniów „na wymarcie”. Reszta była zmuszona wziąć udział w marszu śmierci. Swoją drogą co za chora logika: przegrywamy, uciekamy, ale musimy zabrać jeszcze te parę tysięcy osób, bo nie zdążyliśmy ich zabić.

    A wyzwolenie Warszawy? Wkroczenie Rosjan do miasta ruin, wyludnionego i martwego? Nic dziwnego, że Polacy wzdragają się przed uczczeniem tej rocznicy.
    Choć dla kilkudziesięciu Robinsonów warszawskich to był ratunek. I dla Polaków, którzy mogli zacząć wracać do swej stolicy i zaczynać odbudowę.

    Niestety, te rocznice są takie niejednoznaczne, że trudno je obchodzić. Nie wiadomo, jak rozłożyć akcenty.

  90. cynamon29 @18:05
    Andrzej Bratkowski to nie jest ta sama osoba co Stefan Bratkowski. Nawet nie z rodziny. Jest też o prawie ćwierć wieku młodszy od Stefana.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Bratkowski_(ekonomista)

  91. the mentor pisze:
    2011-01-31 o godz. 14:02

    Widzialem niedawno rozrachunek bitw pod Stalingradem i Kurskiem.
    Armnia Czerwona we wszystkim byla lepsza. Mieli lepsze czolgi, lepsze samoloty…
    ——————————————————————————————-
    Może by pan wymienił źródła, które np. podają ten rozrachunek z bitwy pod Kurskiem. Gdyż te ,które ja czytałem podają straty po stronie rosyjskiej ponad 1500 czołgów w stosunku do ok. 350 (a nawet i mniej). po stronie niemieckiej.
    Słynny T-34 był dobry tylko w początkowym okresie wojny, potem Niemcy wprowadzili ulepszone czołgi typu „Tiger” (Pz-VI) i „Panther” (Pz-V).

  92. Aja jeżdiłem ,jeżdżę i będę jeżdził przez rondo Babka!

  93. jasny gwint pisze:
    2011-01-31 o godz. 17:08

    jasny gwincie, przeczytalem twoj link i nie moge sie nadziwic. Ostrowski caly czas podzegal w tym wywiadzie. Z uporem maniaka i nalogowca podzegacza. Jezeli ta zatruta czesc polakow nie zostanie zmuszona szczepic sie przeciwko rusofobi zle sie to skonczy.

  94. Torlinie
    Staruszku
    Jasny gwincie
    Tylko pare słow w sprawie nazewnictwa ulic, placów, skwerów itd. To malutki przyczynek do refleksji nad romantyczno (?)- martyrologicznym czadem, jaki kłębi sie pod czaszką Polaka-urzędnika-radnego, czyli decydenta, zwłaszcza w wersji hard prawicowej.
    Zdumiewa mnie wewnętrzna sprzecznośc, która w tym Polaku tkwi. Prywatnie miewa poczucie humoru, nawet sarkastyczne i razi go przesadny patos. W ramach poprawności politycznej wymyśla lub tylko przyzwala na chrzczenie kolejnych ulic, skwerów, mostów, zaułków albo -jak Polska długa i szeroka: JPII i Piłsudskiego – albo nazwami wszelakich obozów smierci, miejsc męczeństwa, imionami tych, którzy zostali „rzuceni jak kamienie na szaniec”.
    Skąd to sadomasochistyczne utrwalanie właśnie w takich sposób narodowej pamięci? Pamięci o ludziach, którzy kochali i byli kochani, cieszyli sie życiem, tęsknili za słońcem, pogodą, normalnoscią, ale chyba nie za wzniosłością. Dlaczego ich potomkom fundujemy nieustanny „płacz i zgrzytanie zębów”?
    Może mój wujek, który jako małolat zginął w powstaniu warszawskim, wolałby, żeby moje dzieci lub wnuki mieszkały np. przy ulicy Kwitnącej Jabłoni, a nie Batalionu Czata. On za te jabłonie właśnie zginął, a o Batalionie dzieciaki wiedzą od rodziców, dziadków, z książek, wycieczek do Muzeum Powstania.

  95. Piszą, że Armia Czerwona wyzwolila tak samo Polske, jak Auschwitz – bo to bylo po drodze do Berlina. A mnie się zdawało, że oni szli na Paryż, tylko generał Patton stanął im na drodze, czy może oskrzydlił ich z lewa.

  96. W lokalnym dodatku gazety pojawiły się artykuły dotyczące „wyzwolicieli” z Armii Czerwonej.
    http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9002488,Dla_wiezniow_obozow_wejscie_Rosjan_bylo_wybawieniem.html
    http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9016880,Rocznica_27_stycznia_1945_roku__Wyzwolenie_nie_dla.html
    Komentarze pieronskiego_hanysa oddają klimat tamtych lat…

  97. Stasieku,

    Pisząc o tym, że idziemy z B. na „Czarodziejski Flat”, faktycznie szliśmy sprawdzić koloraturę Królowej Nocy. Nie ma porówniania ze Zdzisławą Donat, zapewne nikt nie może się równać. Ale sprzedawali nagranie dvd z roku 1981. B. widziała Zdzisławę Donat w Seattle w 1978.

    http://www.youtube.com/watch?v=KfENropNKEw

  98. Kartko z P.

    Cieszy mnie Twój spokój i pozytywna opinia o nastrojach. W tym wariatkowie to zaiste świeży wiew, mam nadzieję że tak właśnie jest, że ta opinia nie jest „pobożnym życzeniem”.

  99. Dorota Szwarcman pisze:
    2011-01-31 o godz. 20:01

    Pani Doroto, ma Pani stokrotną rację!!!
    Ja też się zreflektowałem, ale było już za póżno.
    Komentarz już poszedł!
    Wszystkich proszę o wybaczenie.

    Pozdrowionka.

  100. Pani Dorota Szwarcman:

    A może idzie o tego Andrzeja (Stanisława)-ekonomistę:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Bratkowski_(ekonomista)

    Po skopiowanym linku musi być spacja …

  101. też nie działa, musi być inna metoda …

    A to ma być ładny link do ekonomisty Bratkowskiego

  102. Marit,

    Nie zmienia to jednak faktu, że żołnierze weszli do pustego, niebronionego obozu, w którym hitlerowcy zostawili najsłabszych więźniów “na wymarcie”.

    Przepraszam, ale co zmienia fakt, że obóz nie był broniony ? Kraków również nie był broniony, skoro Niemcy opuścili miasto szybciej niż myśleli, w obliczu zaciskającego się pierścienia AC wokół Krakowa. Czy powyższe ujmuje w jakimś stopniu faktowi, że miasto, podobnie jak Auschwitz, zostało wyzwolone przez nadciągające szybko wojska rosyjskie ? Kraków, w przeciwieństwie do Warszawy, nie był morzem ruin, a mimo to wielu dziś wzdryga się przed nazywaniem rzeczy po imieniu jeśli chodzi o datę 18 stycznia 1945 roku.

    Przypominam, że to nie Rosjanie wysadzali domy w pobitej Warszawie jesienią 1944 roku.

    Czy dopiero jak dojdzie do totalnej demolki wyzwalanego obiektu plus przeleje się morze krwi, to dopiero wtedy liczy się zwycięstwo i wyzwolenie ?

    Dziwna logika…

    Pozdrawiam.

  103. WULKAN pisze:
    2011-01-31 o godz. 19

    no wlasnie,… „hociaz” i „nieh” zyje,… nie wypada sie pogniewac

  104. zezem pisze:
    2011-01-31 o godz. 20:02

    The „HistoryTV Channel”

  105. Jak zezowaty z zezem
    Szanowny porównaj ilość rocznej produkcji czołgów w Niemczech i ZSRR.
    T34 porównujesz z Tygrysem i Panterą a gdzie IS 1 IS2 o KW nie wspomnę.
    Jeśli masz chęć to porownaj starcia Shermanów i Patonow z czolgami niemieckimi.
    A czołgi rosyjskie ginęły często z tego powodu że ich obsada miała po pare godzin na poznanie i opanowanie maszyn.
    W polu grożny przeciwnikiem T34 były w końcu wojny samoloty nurkujace.

  106. Oto belkot skretynialego prezesa (cytuje za Rzepa): Euro powinno być w Polsce zachowane, powinno być zachowane przynajmniej 10 lat, ale powiem więcej, powinno być zachowane przez 20 lat.
    :)))))

  107. Stara prawda wciąż aktualna , ot i przykład :

    Dante Wihajster pisze:
    2011-01-31 o godz. 18:27
    @ Panie Andrzeju:
    ja nie pisalem, ze Stalin tylko system komunistyczny pochlonol 100 mil. ofiar w Rosji, Chinach, Kambodzy itd. Dla mnie osobiscie jest duza roznica miedzy Armia Radziecka, Stawka a narodem rosyjskim, ktory to zaplaci ogromy solt gdy indywidualizm i osobista wolnosc jest bezwzgednie podporzadkowana woli paru chciwych niemoralnych demonow. Naturlanie, ze powinni byc zaproszenie reprezentacji Federycji Rosyjskie na ta uroczystosc co by swiadczlo przynajmniej o tym, ze Tusk & PO umie robic dlugofalowa polityke zagraniczna.

    Kto ignoruje Rosje jako sosiada, jako partnera, jako bardzo waznego ekonomicznego faktu jest nie tylko krotkowzroczny ale i niebespieczny dla polskiej racji stanu. Jak Gasputin bedzie z nami robil geszefty okaze sie gdy przez Nordstream poplynie pierwszy gas. Imlikacje polityczno-gospodarcze przygod Walesy na Ukraine i Kaczynskiego w Gruzia jak i obencny romas PO z tzw. umiarkowanymi PiSowcami moze nam sie niezla czkawka odbic.

    pozdr.
    DW

  108. Szanowny Zyksie

    Proszę się nie przejmować tym, co wypisuje Jacobsky podsumowując kwestię o obozach koncentracyjnych, „Co za brednie!”

    Ja do tej pory wiedziałem, ze obozy koncentracyjne wymyślili i pierwsi zastosowali Brytyjczycy w ramach drugiej wojny burskiej i ze w tych obozach uwięzili ok dwóch trzecich Afrykanerów mordując w nich blisko 28 000 ludzi w tym ponad 12 i pół tysiąca dzieci poniżej 12 roku życia. Stosowali przy tym taktykę „spalonej ziemi” paląc wszystkie gospodarstwa Burów.
    Osiągnęli cel, wygrali i zdawało mi się, ze dlatego byli wzorem dla Hitlera ale zostałem wyprowadzony z błędu przez Pana(Panią).

    Wielkie dzięki, bo teraz od Pani (Pana) Zyks wiem, ze wzorce Hitler czerpał od barbarzyńcy Stalina a nie od cywilizowanych Brytyjczyków.

    Czego to się można od światłych blogowiczów dowiedzieć, nieprawdaż?

    W dalszym tekście dowiaduję się, że „państwo sowieckie umożliwiło III Rzeszy rozpętanie II Wojny i popełnienie tych zbrodni poprzez układ Hitler-Stalin.”

    Ten układ Hitler-Stalin, rozumiem, zawierał Pakt Ribbentrop Mołotow?

    Nasz aktualny minister SZ, Radek Sikorski niedawno określił tak porozumienie niemiecko-rosyjskie w sprawie Nordstream.

    Mam pytanie, czy to znaczy, że ten układ Hitler Stalin nadal obowiązuje czy nie? – i jak to się ma do przyszłości Europy i Świata teraz?

    Zachodzę w głowę, czy w związku z trwaniem układu należy się spodziewać kolejnych niemieckich i rosyjskich zbrodni.
    Co Pan (Pani) na to?

    Dalej czytamy : ” dopóki Rosja nie przezwycięży i nie odkłamie swojej historii – przede wszystkim w głowach Rosjan (tak jak zrobiły to Niemcy)…”

    Jak robią to Niemcy na każdym kroku to wiemy doskonale, a np. tak, że przecież zbrodni nie dokonywali żadni Niemcy tylko hitlerowcy i naziści w polskich obozach koncentracyjnych, czyż nie?

    Czy to Zyks wie, czy nie?

    Więc wg tej logiki co mają Rosjanie do zbrodni popełnionych przez Gruzina. Stalina, Żydów Gienricha Jagodę (Herszela Jehudę) czy Kaganowicza, Berię, też Gruzina (ojca GUŁAGów) do których pensjonariuszy dostarczał Polak Feliks Edmundowicz D. (za przeproszeniem), to co ma Rosja przezwyciężać?

    Nemer

  109. Alkohol uszkadza mózg .

  110. the mentor pisze:
    2011-01-31 o godz. 21:04
    ————————————————————————————–
    To „tylko” dwie pozycje z wielu na temat.

    # Karl-Heinz Frieser, Klaus Schmider und Klaus Schönherr: Das Deutsche Reich und der Zweite Weltkrieg. Band 8: „Die Ostfront 1943/44 – Der Krieg im Osten und an den Nebenfronten.“ Hsrg.: Militärgeschichtliches Forschungsamt, DVA 2007, ISBN 978-3-421-06235-2.
    # David M. Glantz „The Battle of Kursk 2004” University of Kansas Press, ISBN 978-0-7006-1335-9

  111. Wulkan 19.28

    Tych Czterech Spiacych, jako ze Praga pierwsza ruszyla sie do zycia, pamietam z kazdej wyprawy na Rozyca. Smielismy sie, jak ze wszystkiego co bylo ruskie, ale z drugiej strony szanowalismy, bo kazdy wiedzial co byli Niemcy i kto im popedzil kota. To byl wtedy jedyny nowy pomnik w Warszawie. Pomnik prostego zolnierza, a tych prostych Rosjan, co lali Szwabow i budowali Pekin, kazdy lubil. Mieszkali sobie na Jelonkach, handlowali czym mogli i jakos sie zylo. Zimne, wykalkulowane oceny DP sa obce dla mojego pokolenia. Widac, ze nie urodzil sie w Warszawie. Kiedy tylko ma okazje musi „przysrac” Powstaniu i po co ? Niezwykle go cenie za wszystko co pisze, ale ta ansa, ten buchalterski poglad na Powstanie, niezbyt mi odpowiada. Nie moze zrozumiec, ze narod kocha po prostu swoja historie, swoje czasem mity i, ze wypada je co najmniej szanowac ?
    A Czterej Spiacy niech sobie stoja. Dluga droge przeszli, niech sobie odpoczna. Pozdrawiam.
    Pozdrawiam

  112. @ Andrzej

    Dziękuję za wsparcie. Dzisiaj prawda nie jest ani specjalnie popularna, ani mile widziana…

    @ staruszek

    Nikt mnie nie finansuje, sam muszę niestety, a szkoda, wielka 🙁 Nie ma sprawiedliwości na tym świecie – jedni muszą utrzymać siebie, często i rodzinę, a drudzy żyją kosztem innych.

    I z nikim nie igram – cóż ja znaczę, żeby igrać, czy nie igrać, jam pyłkiem zaledwie marnym we wszechświecie; czymże me życie, jeśli nie iskrą tylko, jedną chwilką (trochę zmałpowałem). Poza tym, tak już całkiem na poważnie – przecież prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Ups, teraz to chyba pojechałem po bandzie niechcący… Co ja znowu mówię, jakiej bandzie, już lepiej na tym zakończę.

    Nikt mi też nie zrobił kuku, ani ja nikomu, jestem całkowicie zdrów na ciele i na umyśle. I tego się będę trzymał.

    Oni, ci no, co to wiadomo, kompletnie nic mi zrobili (no, może nie wprost i nie więcej, niż wszystkim innym) i nic do nich nie mam – ich cyrk ich małpy, każdy ma jakieś własne marzenia, pragnienia, w coś wierzy, wyznacza sobie jakieś cele i stara się je osiągać, a stając przed św. Piotrem, zdaje ze wszystkiego sprawę i dokonuje obrachunku sumienia, jeśli je ma. Jednymi kieruje dobro wspólne, drugimi własne, trzecimi dobro jakiejś grupy, a jeszcze innymi czyste szaleństwo.

    @ rysiek62

    Ci rajcy za nic nie odpowiedzieli, gdyż to się w ogóle nie zdarzyło. Można spytać jakiegoś Amerykanina, albo Anglika na ulicy.

  113. Kartko z P.

    Zainteresowany modernizacją elektorat.
    A kto to? Jak liczny on jest?
    Kartko? Czy znasz kogoś oprócz siebie?
    O jaką modernizację im chodzi? Prawdziwą, czy socjalistyczną?

    Amator,

    Też się łapię, że adresując list czy kartkę z życzeniami piszę:
    I Armii Wojska Polskiego, a przecież nie raz było, wracając do domu w wesołym stanie rzucałem taksówkarzowi – szefie, Aleja Szucha proszę. Wszak mógł mnie zawieźć w Aleję Wojska Polskiego (na Żoliborz).

  114. Pan MODERATOR

    Komentarz z godziny 15.10 nie jest moj. Moj jest czerwony. Prosze o uwage. Dziekuje.

  115. blogowicze , historia by można było z niej wyciągać jakieś poprawne wnioski na przyszłość powinna być prawdziwa i nie można zaprzeczać faktom lub je tak interpretować by ją wypaczyć. Jasnym jest, że Rosjanie wyzwolili obóz w Oświęcimiu bowiem oni spowodowali ucieczkę straży obozowej i zakończenie działania tego obozu. Nie zmienia tego faktu to że w obozie została nieliczna grupa więźniów , bo reszta była wywożona do innych obozów ,a w ostatniej fazie wyprowadzana pieszo w tzw marszach śmierci gdzie większość więźniów ginęła. Nie zmienia też tego faktu to, że dla Rosjan nie był to żaden cel strategiczny, ani nawet ważny. Nie znam szczegółów wyzwalania tego obozu choć mój ojciec był tam więziony i przed wyzwoleniem przewieziony do Belsen-Bergen. Znam jednak historię oswobodzenia Radomia, która odbyła się błyskawicznie dzięki współdziałaniu ruchu oporu i armii Sowieckiej. Dzięki temu Radom nie został zniszczony, a rodzina moja szykowała się do długiego oblężenia. Kiedy z powodów politycznych ZSRR dopuszczał do ogromnych zniszczeć i powodował śmierć wielu ludzi to trzeba o tym pisać , ale kiedy było odwrotnie to tez trzeba pisać. Zupełnie inaczej trzeba oceniać szarego żołnierza , a inaczej polityka. Wśród żołnierzy byli porządni ludzie , ale były tez kanalie, szubrawcy, złodzieje i co sobie tylko można wyobrazić. Nic dziwnego, że wejście wyzwolicieli Radzieckich bardzo różnie jest pamiętane przez ludzi i niektórzy którzy przeżyli ten czas twierdzą, że było to gorsze niż okupacja i ja im wierzę. Ale są tacy którzy oceniają diametralnie odwrotnie. Niestety historię najnowszą mamy bardzo wypaczoną i ostatnio politycy a szczególnie PiS robi wszystko by było jeszcze gorzej

  116. telegraphic observer
    Nie śmiem oceniać min Rostowskiego, bo istnieje oczywista „asymetria informacji” między nami.
    (Pamiętasz pewnie noblistę z tej dziedziny). Ja tylko zadałem prowokacyjne pytanie.
    Dziś, w Kropce min. Rostowski miał trudności z wytłumaczeniem, że po reformie (a nie rewolucji) podobna kwota będzie ustawowo skierowane na giełdę.

    Argument Bratkowskiego, że tym sztucznym, bo z zadłużonego źródła, pieniądzem pompujemy bańkę, którą za ileś lat może pęknąć jak zaczną się wypłaty i strumień giełdowy osłabnie, kupuję.
    Od kilku tygodni nie mam wątpliwości, że reforma kapitałowa w kraju na dorobku, kraju biednym i z rosnącym długiem, kraju gdzie ludzie biorą kredyt, aby jeździć SUVem i do Egiptu, a w lodówce tłusta zwyczajna i pleśń, ta reforma była błędem.
    Odkładać można, jak się nie robi długów do jasnej! O czym my dyskutujemy?

    A że trzeba ciąć socjal, zmieniać system dla służb, itp. to wie nawet pani, która odbiera moje suche pranie.
    Mokre pranie robi z uśmiechem żona. A w Stanach, sąsiadki siostry mojej żony, zamawiają nawet herbatę, bo nie chce im się parzyć w czasie spotkań plotkarskich. Ale to są Stany…

    Jeśli chodzi o „robienie baranów z mieszkańców” to chyba przesadziłeś. To argument, który mogę odrzucić stosując technikę PIS, tj „odwracając kota ogonem”.

    Dobrej nocy, calm down please…

  117. Jacobsky (17.28),

    szczypta prawdy ma wartość wody źródlanej przeznaczonej do produkcji Pilznera.

  118. telegraphic observer
    Oglądamy w poniedziałki na HBO serial amerykański z czasów prohibicji, czasów gangsterstwa i korupcji. Moja żona, bystra obserwatorka życia politycznego, podzieliła się ze mną przy herbacie następująca refleksją.

    „Zauważ stasieku ile lat Amerykanie budują swój kapitalizm, aby teraz pouczać świat, jak ma on wyglądać. Ile krwi, korupcji, pospolitych zbrodni i niesprawiedliwości musiał ten naród przeżyć, aby osiągnąć globalny sukces. Polskie przekręty, nawet, jeśli OFE to też przekręt – pomyśl, kto zarobił? – to pryszcz w porównaniu z amerykańskimi. Musimy się przygotować na jeszcze kilka nowinek z tej dziedziny”.

    Serial wielowątkowy, z dłużyznami, ale z piękną, Visconti-style, wierną epoce scenografią.
    Jest młody Capone, są wątki romantyczne i polityczne. Te ostatnie brudne, obrzydliwe. Amerykanie się nie wstydzą swojej historii, Amerykanie mają klasę.

  119. Sebastian 17.48
    Twoj nieprawdopodobny bełkot na kazdy temat na ktory zabierasz glos jest najwieksza hańbą tego blogu.
    Ale szczegolnie glupio wypowiadasz sie na tematy ekonomiczne.
    Niestety nie masz w tych sprawach ZIELONEGO POJECIA i nie mam ochoty ci tlumaczyc dlaczego, bo przekraczasz wszystkie możliwe dna, a ja z analfabetami nie dyskutuję o gramatyce starocerkiewnosłowiańskiej..
    A co sie tyczy ET i jego szajby na temat przyjażni z Balcerowiczem i Gorbaczowem, to nie jest obelgą stwierdzenie że ktos jest calkowicie niekompetentny, wtedy gdy jest to bezspornym faktem. Prawde przyjmujesz jako obelgi i insynuacje zupelnie jak Jarkacz i Pis, ktore sa „ofiarami nagonki i przemyslu pogardy” z samego założenia, że istnieją osoby o innych pogladach.
    Dotyczy to w tym samym stopniu ET jak i ciebie.

  120. TO 19.15
    W zyciu nie czytałem tak bezczelnych wypowiedzi na tematy OFE jak zacytowane przez niego tendencyjne,propagandowe teksty o osiagnieciach PTE z PKO SA.
    KAZDE DZIECKO WIE, ŻE mamy do wyboru kilkanascie funduszy emerytalnych o bardzo zroznicowanych dochodach i średnią stope zwrotu juz kilkanaście razy obliczono.
    Zrobili to powazni ekonomisci ale nie odważyl sie samouk z Toronto.
    Jest ona zdecydowanie mniej korzystna niz ZUS z waloryzacja, ale zaklamamany propagandzista TO powołuje sie TYLKO na PKO SA i bezczelnie oklamuje emerytów !.
    Radze TO zając sie polemiką z MW, który udowodnił ze TO NIE WIE NIC o emeryturach, nawet w Kanadzie, ale woli sie madrzyć o osiagnieciach tylko JEDNEGO z kilkunastu polskich OFE !

  121. Telegraphic Observer:

    Observerze, zdumiewają mnie Twoje jednoznaczne i kategoryczne opinie w kwestiach „ekonomiki emerytalnej” i wydatków publicznych.

    W komentarzach pod poprzednim wpisem („Powrót Balcerowicza”) wykazałeś się sporymi lukami w znajomości dość podstawowych faktów (co Ci wczoraj wypomniałem w kilku odpowiedziach na Twoje wpisy), a szczególnie w tym świetle zadziwiająco wypadły Twoje daleko idące wnioski i interpretacje dot. emerytur (w świetle niedostatecznej Twojej wiedzy na ten temat).

    Obawiam się, że i obecne (17:23) Twoje żądania „cięcia niepotrzebnych wydatków socjalno-konsumpcyjnych na cito” (sic!) oraz jednoznaczne stwierdzanie, że jedni ekonomiści się mylą („robią z ludzi baranów”), a inni nie – mogą być nie oparte na żadnych znanych Ci faktach ekonomicznych czy wiedzy o warunkach społeczno-politycznych (i to nie tylko w Polsce).

    Pohamuj się nieco, Observerze…. Weź pod uwagę ogromną rolę, jaką w naszych, laików, opiniach odgrywają wyobrażenia z Księżyca wzięte.

  122. Gdyby ktos z blogowiczow miał jakiekolwiek wątpliwosci co do mentalnosci TO, to wystarczy zobaczyć w TV idiotke Monike Olejnik w kropce nad i !
    Zadaje bez przerwy glupie pytania,plecie jak papuga o „demontazu OFE” ale zupelnie nie slucha odpowiedzi na nie.
    ONA JEST CHORA !
    Ktoś jej zrobił PRANIE RESZTEK MOZGU !!!!
    Nie potrafi nic zrozumiec, ale udaje ze wie i zadaje kolejne IDIOTYCZNE pytanie !
    Ten nieustanny belkot, ktory zalewa wszystko, jest taki sam jak u Telegrafic Obserwera !
    Przykro mi ze spelniam tu role Rostowskiego, który BLAGAŁ OLEJNIK, zeby mu dała dojśc do słowa i wymienił liste KILKUNASTU NAJPOWAZNIEJSZYCH EKONOMISTÓW POLSKI, ktorzy sa tego samego zdania co on od Andrzeja Bratkowskiego do Kołodki i Bugaja !

  123. Szkoda slow ale im wiecej ich bedzie tym lepiej – do tej bezdennej arogancji Prezesa trzeba dodac jeszcze owa bezdenna glupote, paranoje i zdumiewajacy egecentryzm osoby nie zdajacej sobie sprawy z tego, ze znaczy tyle co jak to sie dawno temu mowilo zero do kwadratu, i tyle.
    Z powazaniem

  124. gdyby Rosjanie mieli takie same podejscie do historii, jak obecna poprawnosc polityczna tych w kraju – od jutra zakreciliby gaz i rope. No bo co im kto za to zrobi ?? Przypuszczam, ze w takiej odwroconej sytuacji – Kaczynski uczynilby to natychmiast. W sumie to Rosjanie radzieccy powinni jeszcze przeprosic za wyzwolenia Polski. O wlasnie PRZEPROSIC

  125. mw (01-31, 17:51)

    http://passent.blog.polityka.pl/?p=794#comment-192566

    Faktycznie, popełniłem błąd, bo zwiodło mnie nazewnictwo, nie uważałem – ale Stasieku się ucieszy.

    Albowiem są podział na dwa rodzaje systemów emerytalnych: repartycyjny i kapitałowy nie oddaje istoty problemu. Należy dzielić na trzy rodzaje: (1) defined benefit unfunded – albo Pay-as-you-go (PAYG), (2) defined benefit funded, (3) defined contribution plans.

    W takim układzie w pierwszej grupie ląduje przeważająca większość planów europejskich, kanadyjski OAS i polski ZUS (I filar w starym i w nowoproponowanym wydaniu). Kanadyjskie CPP można zakwalifikować hybrydowo do (1) i (2), ontaryjski HOOPP zdecydowanie do (2), zaś OFE i plan mojego pracodawcy od 20 lat jest (3).

    Moja pomyłka wynikła stąd, że repartycyjnych planów zaliczałem tylko PAYG. Ale plany defined benefit funded muszą liczyć się z możliwością bankructwa. Tymczasem HOOPP chroni demografia, bo tak jak inne plany wraz ze starzeniem się powojennego wyżu muszą ograniczyć wypłaty, albo podnieść składki, albo się zapożyczyć, to fundusz Hospitals of Ontario służacy lekarzom i personelowi służby zdrowia nie musi obawiać się niestabilności proporcji między emerytami i pracownikami, albowiem zatrudnienie w służbie zdrowia będzie wzrastać – z powodu stażenia się wyżu w całej populacji. Gorzej z planem nauczycieli, ale generalnie plany obsługujące duże i stabilne grupy zawodowe nie są zagrożone. Gorzej jest z powszechnym planem emerytalnym, jak ZUS.

    W Kanadzie przekonuje się ludzi do oszczędzania w III filarze, z coraz lepszym skutkiem, gdyż na repartycję OAS/CPP trudno liczyć w takim stopniu jak dawniej. Poza tym, HOOPP w porównaniu z wieloma funduszami dostępnymi w RRSP ma jednak dość niską rentowność inwestycji.

  126. PS. Poza tym HOOPP i podobne plany są dostepne dla pracowników budżetówki, lub dużych firm – jako pakiet dodatkowy do pensji. Reszta musi oszczędzać w RRSP, o ile nie chce zostać na gołym OAS/CPP.

    Mw, dzięki za informacje, dane liczbowe i wskazówki. Plany emerytalne nie są takim prostym tematem. Po tej wymianie jestem jeszcze większym zwolennikiem OFE. Na przykład, widzę różnicę między kanadyjskim CPP i ZUS-em w sposobie tworzenia deficytu budżetu. CPP gromadzi kapitał w ramach Investment Board, czyli tworzy się deficyt dla budżetu, bo składki CPP pozostają „żywą gotówką” zainwestowaną w akcje i obligacje. Natomiast ZUS tego nie robi, składki doń wpływają i powstają jedynie zapisy dłużne ZUS.

  127. # jasny gwint pisze: 2011-01-31 o godz. 11:08
    ======================

    >>>Toż po prawdzie granice te osobiście wyznaczył Stalin i jemu należy się wdzięczność.>>>

    Ja sie urodzilem w polskim miescie Wroclawiu. Zawdzieczamy to nie Rooseveltowi czy Churchillowi ( byli ostro przeciw ), ale ( czy to sie nam podoba czy nie, mnie na przyklad nie… ) Stalinowi – skadinad znanemu sk…synowi.
    Trudno sie spodziewac, ze zrobil to on zeby dogodzic mi osobiscie, ale tak wyszlo… Glupio wyszlo…

    A teraz…

    Teraz zastanawiam sie jak dlugo jeszcze moje rodzone miasto Wroclaw bedzie polskim miastem, bez ruskiej dywizji czolgow w Zaganiu. Co prawda Polska teraz z Niemcami „tirli, tirli, koci łapci”. ale, jak uczy historia, to sie moze zmienic szybko…

    Taki jeszcze sosisty cytat z Roosevelta przypomina mi sie a propos…

    ( Jalta ) ” Nie zawracajcie mi du.y Polakami. Obudzcie mnie gdy bedzie mowa o Niemcach”
    ( oryg. przytaczam z pamieci ) ” I don’t give a fuck about Poles; wake me up when there is talk about Germans”
    ( przytacza Churchill w swoich pamietnikach; za „In Command of History” David Reynolds )
    Roosevelt ma place i ulice w Polsce. A Stalin we Wroclawiu nie…

    Pozdrawiam Georges53.

  128. #Gwidon pisze: 2011-01-31 o godz. 11:35
    =========================

    >>> 2. Nie było obozów np. w: (…) Buchenwaldzie, Mauthausen, >>>

    Otoz, okazuje sie, byly obozy koncentracyjne w Buchenwaldzie i Mauthausen.
    Byly to polskie obozy koncentracyjne.
    Wiem to z dobrego zrodla ( tygodnik Time Magazine; zgaduje ok. 15 lat temu ).
    Na wypadek, gdybym zapomnial, zachowalem kopie..

    Jeszcze a propos…
    Ok.3 lata temu na blogach Polityki byla dyskusja nt. polskich obozow koncentracyjnych.
    Red. Szostkiewicz napisal wtedy ( przytaczam z pamieci – na zyczenie znajde link ) ” Ja mowie po angielsku, wiec wiem dobrze, ze w tym wyrazeniu chodzi po prostu o kryterium geograficzne, wiec nie ma o co mordy drzec…” ( cytat nie doslowny, ale wierny )

    To jest interesujacy poglad, ktory sie powtarza. Tylko ze…
    Jency brytyjscy amerykanscy i australijscy jakos nigdy nie siedzieli w obozach filipinskich indonezyjskich, malajskich czy burmijskich; Zawsze w japonskich…. W tym wypadku dziennikarze jakos sie nie myla.

    Przynajmniej ja nie spotkalem przez 30 lat. I ja tez mowie po angielsku…
    Moze Badacze Pisma Swietego wyjasnia to interesujace zjawisko przyrodnicze…
    pozdrawiam georges53.

  129. Andrzej pisze: 2011-01-31 o godz. 12:35
    =========================
    >>> Za jakieś 20-30 lat nikt już nie powie, że sprawcami II wojny były m.in. Niemcy. Opinia o polskich obozach śmierci będzie chlebem powszednim,
    >>>

    Dlaczego 20-30 lat?. Juz teraz po 10 latach trudno znalezc Amerykanina ktoryby watpil ze 9/11 to sprawka Saddama, o WMD i 45-minutowym zagrozeniu atakiem na Europe nie wspominajac…

    …a w pracy ( spotkalem sie z tym osobiscie ) wyksztalceni Australijczycy ( powtarzam, WYKSZTALCENI ) wiedza juz przeciez ze nazisci to Polacy…
    W filmach dokumentalnych o Holokauscie ( przez 30 lat w TVzji musialo byc ich tuziny… ) nigdy nie sa wspominani Niemcy; zawsze Nazisci i Polacy, wiec nawet nie mozna sie specjalnie dziwic…
    Georges53.

  130. # zezem pisze: 2011-01-31 o godz. 20:02
    =====================

    >>>Słynny T-34 był dobry tylko w początkowym okresie wojny, potem Niemcy wprowadzili ulepszone czołgi typu “Tiger” (Pz-VI) i “Panther” (Pz-V).
    >>>

    Nie spotkalem zrodla ktore by twierdzilo ze T-34 byl lepszy od czolgow niemieckich; ( ani nawet, gwoli scislosci, ze czolgi brytyjskie czy amerykanskie byly lepsze od niemieckich ).
    Natomiast byly proste w produkcji, obsludze i naprawie ( w przeciwienstwie do zaawansowanych technicznie niemieckich ). Skutek byl taki ze w czasie gdy Niemcy wyprodukowali 4 tys. Ruscy 26 tys ( liczby przytaczam z pamieci ). To jest ta roznica…
    …no i jeszcze… T-34 nie zamarzal na mrozie, a Niemcy musieli utrzymywac silniki w ruchu caly czas na postoju, bo rano nie mogli ich odpalic…

    >>>…z bitwy pod Kurskiem. Gdyż te ,które ja czytałem podają straty po stronie rosyjskiej ponad 1500 czołgów w stosunku do ok. 350 (a nawet i mniej). po stronie niemieckiej.>>>

    Niech Pan przypomni dla pewnosci… Kto wygral Bitwe po Kurskiem?
    Co mowia o tym te zrodla ktore Pan czytal…?

    rowniez…
    ( tym co chcieli Pattona nad Bugiem ).
    ja pamietam zrodla ( zachodnie, nie moskiewskie, zeby bylo jasne… ) ktore twierdza, ze 85% wysilku niemieckiego bylo na froncie wschodnim. 85% vs. 15% to ok 6x wiecej.
    Innymi slowy wojne z Hitlerem wygral Stalin a nie Churchill z Rooseveltem – ( Patton czy nie Patton ) – czy to sie komu podoba czy nie…

    Pozdrawiam, georges53.

  131. Torlin,
    Mysle, ze para zakochanych spotka sie na Placu Popieluszki, przejda przez most M.L.Kaczynskich, a potem juz prosto, w prawo Sw.Teresy i do ronda Sw. Stanislawa, w prawo do Sw.Marcina, i juz prostoooo do szkoly JPII.
    Poronione.

  132. Kartko z P.

    Twoje „najskrytsze marzenia” mogą się ziścić niespodziewanie:

    http://biznes.onet.pl/cds-y-strasza-polska-idzie-na-dno,18543,4159304,1,prasa-detal

  133. Tak jak ja czytam artykul Daniela Passenta „Plastelina Pamieci”, to jemu chodzi o stwierdzanie prawdy historycznej, ze oboz koncentracyjny Auschwitz wyzwolily wojska radzieckie. To, co postuluje Passent, jest oczywiste. Jezeli juz poswieca sie wyzwoleniu tego obozu wiele slow, wsrod nich te kilka slow prawdy historycznej sa konieczne.

    Rosjan albo sie pomija, albo zarzuca sie im gulagi-system obozow pracy przymusowej w Zwiazku Radzieckim, (Glawnoje Uprawlenije Lagierej). Nie lubie tego nieustannego obracania gulagami, bo sa one celowo przypominane aby zrobic wrazenie, ze Rosjanie zawsze i wszedzie byli najgorsi. Nie lubie tego francowatego „zapominania”, ze w koncu wydarzenia zepchnely Rosjan na dobra strone historii, i ze dzieki temu jeszcze zyje i kontynuuje sie te kilka roznorakich plemion ktore skladaja sie na Polakow.

    W historii nie bylo nic bardziej okruktnego niz dostac sie w rece niemieckie za czasow nazizmu. No,moze jeszcze hiszpanskie za czasow inkwizycji. Hiszpanie w tamtych czasach, to ale byla grupa sadystow!. Ale czy w koncu jest jakis sposob, aby obiektywnie pomierzyc okrucienstwo poszczegolnych narodow na przestrzeni historii?

    Wsrod wszystkich gatunkow zwierzat jedynie czlowiek jest swiadomie okrutny. Istnieje przepychanka, kto byl czy jest bardziej okrutny. Ci co ucierpieli od Rosjan, sadza, ze Rosjanie, ci co ucierpieli od Niemcow, sadza ze Niemcy. Tych, ktorzy ucierpieli od jednych czy drugich moge zrozumiec, od wszystkich innych oczekuje jednak obiektywizmu i szerokiego spojrzenia na historie, ktora inaczej staje sie matka kolejnych nienawisci.

    Mam 80 lat. Widzialem Rosjan i Niemcow w czasie II Wojny Swiatowej, i moje wlasne obserwacje mowia mi, ze wczasie II wojny nie bylo ludzi bardziej okrutnych niz Niemcy. Niemcom sie wybacza. Rosjanom nie? Dlaczego?

    Szkoda, ze tak malo szerokiego spojrzenia jest na te sprawy. Szkoda, ze Polacy tak latwo daja sie napuszczac przeciwko Rosjanom.

  134. @Marit 19:56
    pisze o Niemcach :
    Swoją drogą co za chora logika: przegrywamy, uciekamy, ale musimy zabrać jeszcze te parę tysięcy osób, bo nie zdążyliśmy ich zabić.

    Marit, swiadczy to o tym, ze Niemcy jak kazda dobra gospodyni, ktora nigdy nie zostawi niedomytych talerzy, albo majster, ktory konczac prace starannie zlozy narzedzia, sa w przeciwienstwie do nas, o ktorych Niemcy sarkastycznie wyrazaja sie „Polnische Wirtschaft”, sa schludni, staranni, zawsze staraja sie nie zostawic po sobie brudu. To taki narod cywilizowany. A my co ? Napewno zostawilibysmy w Auschwitz balagan,petajace sie , niepilnowane , odziane w lachmany szkielety.
    Ot wschodnia swolocz

  135. „A przecież można napisać, że chociaż armia ta odcięła Polskę od demokracji i suwerenności, a po wojnie dopuściła się czynów niedopuszczalnych”

    A teraz jest znacznie lepiej.

    Tajemnicza instalacja na Mazurach. Nagrywali Tu-154?
    http://www.tvn24.pl/-1,1691261,0,1,tajemnicza-instalacja-na-mazurach-nagrywali-tu_154,wiadomosc.html

    Władze wiedziały o torturach w Kiejkutach
    http://www.tvn24.pl/-1,1691255,0,1,pinior-wladze-wiedzialy-o-torturach-w-kiejkutach,wiadomosc.html

  136. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wyzwealanie-Zniewolenie + Interesy a la „Gescheft” wazne aby byl w „naszych” rekach.

    To niewatpliwy blad, ze nie zaproszono przedstawicieli armii wyzwolicieli do Oswiecimia, biorac po uwage fakt zaproszenia wszystkich innych.
    Czy nie mozna bylo mniej wiecej tak http://www.handelsblatt.com/sorge-ueber-lage-in-aegypten;2744213 wsumie spotkanie na „zielonym”? zakrecie

    I aby bylo powaznie do sytuacji-atmosfery, Lukaszenko (Bialorus) w odwecie za zblokowanie jego prywatnych kont bankowych przez/w EU, postanowil zblokowac na Bialorusi konta A. Merkel, A. Kwasniewskiego + D. Passenta

  137. vlad pisze:
    2011-02-01 o godz. 01:14

    Mysle ze prawicowe oszolomstwo chcialoby to widziec tak. Armia Czerwona i pierwsza Armia LWP mialy sie zatrzymac przy granicy wschodniej Generalnej Guberni i sie zapytac.

    Hallo tam Jasnie Panowie Szlachta Polacy – czy mozemy was wyzwolic ?

    Skoro dzisiej tak narzekaja, nie mam watpliwosci ze Jasnie Panowie Szlachta Polacy nie wydali by przyzwolenia. 750 000 polakow walczylo dla Adolfa w Wermacht.

    Pamietam opowiesci ludzi ktorzy byli swiadkami wyzwolenia Warszawy w tym opowiesci moich rodzicow. Byl to dzien radosci panie Passent. To Armia Czerwona wyzwolila Warszawe i Polske panie Passent. Dal sie pan otumanic prowicowemu oszolomstwu. Stracil pan szacunek dla samego siebie.

  138. Georges 53 ;
    Dobrze ,ze przypominasz fakty ,takie nagie fakty historyczne , byc moze że i na ten blog zagladaja młodzi ludzie ,którzy w szkole czytali tylko nowe podreczniki .
    Pozdrawiam

  139. Gwidon pisze: 2011-01-31 o godz. 21:49

    — grzecznie i tym razem mniej stroniczo.

    Ja Ci Szanowny Panie zwracałem uwagę, na znaną postać z mieczem oraz wagą DWUszalkową.

    Nie mam przepaski na oczach. Nie miałem złudzeń co do uszkodzeń mego słuchu gdy w szkole milczano o Katyniu. Ćwierć wieku temu widziałem w przemysłowej części Warszawy jakiś maszcik i zaniedbany baraczek opisywany przez sasiadów jako radiowa zagłuszalnia. Nawet się reżymowi śladów nie chciało zacierać; tylko na lamus przerobili.

    georges53 pisze: 2011-02-01 o godz. 02:56

    sugeruje, że powinniśmy być czujni wobec niedbałości i przekrętom w opowiadaniu hstorii. Zwraca uwagę na nazistów i Polaków. Niedbałemu opowiadaczowi historii może trafić się zamiana ról nazistów i Polaków.
    Ale nie wpadajmy w idiotyzm: obóz koncentracyjny Oświęcim nie powstał w Urugwaju na rozkaz Cesarza Japońskiego!

    Ja w filmie opisywanym przez georges53 być może odruchowo łapał bym kłamstwa i przemilczenia. Ja pamiętam awanturę z Encyklopedią wydawaną w PRL, w ktorej chciano umieścić stwierdzenie, że 99% ofiar Oswięcimia, to Żydzi.

    Ja przyjmuję do wiadomości wspólczesne głosy pogardy dla gojów.

    Ale gdy Gwidonie chcesz zdjąć z jednego tylko oka opaskę sprawiedliwości, to proszę abyś nie sugerował, że Twoja prawda ma być moja lub nasza.

    Ostrożniej z krytyką! Ja, zwykły przygłup nie wiedzący co to rafinada, nerwowo reaguję na stwierdenia, że 3×2 nie jest 5. Ja oczekuję, że zabierający głos ryzykując obrazę inteligencji części blogowiczów napisze:
    „7 też nie. Umawialiśmy się na 6. I tego do jasnej cholery się trzymajmy!”

    Żydzi nie są aniołami. Polacy i Niemcy też. Rozmawiajmy o uczynkach, a nie abstraktach zrodzonych z sentymentów lub resentymentów.

    Wyszydzany przeze mnie Pański wpis przypomniał mi postać szczeniaka robiącego magisterkę bazującą na gminnej wieści, że TW Bolek wagarował i oszikiwał kolegów z podstawówki w pokera.

    Mnie taka prawda {autocenzura} obchodzi. I nie cierpię bąków puszczanych
    w blogosferze. A Szanownego Gwidona nie stać na krótkie stwierdzenie: „Przesadziłem.” Wyjaśnień jest dużo. A wstępu zabrakło.

  140. Partia cwaniaków nabiera cech partii oszustów. Tzw Trybunał Konstytucyjny, w rzeczywistości przykościelna agenda partyjna PO poddał się dyktatowi aparatu i odroczył na święty nigdy skargę SLD przeciw sławnej komisji ubogacania kościoła. Skarga przeleżała w Trybunale przez dwa lata po to, aby pierwszy lepszy aparatczyk rozkazał wrzucić ją do kosza pod byle jakim pretekstem. I mamy państwo prawne rządzone przez sitwę partyjną i kościół. I nowy dylemat na kogo głosować na neurasteników czy na cwaniaków. Właściwie to jeden czort.

  141. A jednak nie wszystkie nasze podatki idą na marne! Jak podaje TVN24, a podlinkowuje powyżej the mentor, stodoła w nomen omen „Świadkach Iławieckich, tuż przy granicy z rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim kryje amerykańskie instalacje podsłuchowe” Element globalnej sieci inwigilacji ludzkości. TVN mówi, że to dla nas nagroda, w dowód zaufania…

    Wreszcie będzie możliwość praktycznego przetestowania zakupionych niedawno za naszą krwawicę izraelskich dronów. Cel- pal! Sru! I po stodole… Koniec wścibstwa. The End.

  142. Armia Radziecka-pisze Pan-„…odcięła Polskę od demokracji i suwerenności, a po wojnie dopuściła się czynów niedopuszczalnych…” .Szczególnie mocno zemściła się na panu.
    Na stare lata zupelnie pan traci przyzwoitość.

  143. Zainspirowany wpisem gospodarza zacząłem sprawdzać co pisała GW i okazało się, że tak źle nie było – przykładowo link
    http://wyborcza.pl/1,76842,7498078,27_stycznia_1945__Groza_Auschwitz.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f242fe255a5a5ba&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&width=120
    Gdzie stosunkowo dobrze opisano ostatnie chwile obozów w Oświęcimiu.
    Jak widać Rosjanie nie mieli pojęcia, że tam jest obóz koncentracyjny i zupełnie do jego wyzwolenia nie byli przygotowani , o czym świadczy że lekarze przybyli dopiero po wyzwoleniu kiedy już wielu więźniów umarło lub umierało z powodu podania im zbyt ciężkiego dla nich jedzenia.
    Jest oczywiście pytanie czy kierownictwo polityczne ZSRR wiedziało o istnieniu obozu na terenie Oświęcimia, ale ja nic na ten temat nie wiem. Wiadomo jednak na 100%, że dowódcy wojsk atakujących Oświęcim nic na ten temat nie wiedzieli i była to dla nich jedna z wielu typowych operacji wypierania Niemców z zajętych przez nich terenów.

  144. abmiros, 05.22. Bardzo to ładnie i mądrze. W tym cała rzecz. Jednakże przyjrzyj się ile jadu nienawiści i głupoty spotkasz także na tym blogu.

  145. Odnośnie sporu o OFE to sprawa nie jest taka oczywista i tu można znaleźć argumenty zarówno dla poparcia Balcerowicza jak i Rostowskiego z tym, że wg mnie plan Rostowskiego jest dla polityków rządzących korzystniejszy bowiem oni patrzą krótkoterminowo, by nie stracić wiele poparcia do wyborów i jak najmniej narażać się ludziom zwiększonymi obciążeniami finansowymi, a plan R. na pewno umożliwia ich złagodzenia. Ja jednak wolałbym by realizowano Balcerowicz jednak nie on jest ekonomistą rządowym.

  146. georges53, 02.57. Tutaj poczytasz kto i w jaki sposób pomagał Hitlerowi.
    http://www.reformed-theology.org/html/books/wall_street/
    Wrocław to piękne miasto, pozdrawiam

  147. Przypominanie, że każdy naród, a w przypadku Rosji wiele narodów, to mozaika kultur i postaw, jest konieczne choć beznadziejne wobec ksenofobów. Jakiż odsetek Polaków ma ochotę rozróżniać wśród obywateli b.ZSRR poczciwą większość od specjalnie „hodowanych” ok. 12 mln stróży reżimu? Takiemu życzliwemu rozróżnieniu na pewno nie sprzyjają politycy pokroju J.Kaczyńskiego. Grają oni wespół z mediami typu „Gazety Polskiej” na najniższych uczuciach ludzkich. Oczywiste jest, że przy okazji takich rocznic jak wyzwolenie obozu Auschwitz należy zaakcentować fakt wyzwolenia go przez żołnierzy radzieckich. Niestety, w Polsce do „dobrego tonu” nie należy być sprawiedliwym wobec historii polsko-rosyjskiej i stosunku do Rosjan. Dziś, w związku z makabrą smoleńską, niemal eksplodowała nienawiść polskich rusofobów. Wstyd i hańba.

  148. absolwent,

    tak trafnej charakterystyki Moniki Olejnik jeszcze nie czytałem.

    O telegraphicu nie wypowiadam się źle, bo on dobrze mówi o moich psach.

    Natomiast Sebastiam ma jeszcze wszystko przed sobą, więc z tego źrebaka może jeszcze wyrosnąć ogier.

    Pozdrawiam

  149. Czesławie!
    Musisz zareagować na wszystkich blogach, jeśli chcesz zachować twarz. Tłumaczyłeś mi długo i namiętnie, że Rosjanie z Szprotawy wyraz „maładiec” rozumieją jako „zasraniec”, a tu „ministry polskie” nie tylko uznały to za pochwałę, ale żądają krwi kontrolerów rosyjskich za „złamanie procedur”. Mógłbym powiedzieć, co to „k…a” za procedury, jeśli ktoś w przerażeniu po brawurowym łamaniu wszelkich procedur i zasad zdrowego rozsądku prawie się rozbija przy niedozwolonym lądowaniu bez zezwolenia i wbrew rozkazowi odejścia na ten symboliczny „drugi krąg”, odreagowuje po swojemu. Ta cecha „maładieca”, ja bym powiedział „sk…syna” na pewno zmusiła Protasiuka do próby lądowania, przecież nie jest gorszym pilotem i nawet usłyszał od kolegi, że może to uczynić. Rzecz jasna należy za to kontrolerów rosyjskich wsadzić na kilka lat. Dlaczego nie mówili zrozumiale dla wszystkich Polaków – nawet ministrów – np. „Jobt twoju… itd”, wtedy taka odzywka byłaby zgodna z procedurą, nie wiem tylko czy polską czy rosyjską?

    Lądowanie Jaka-40. „Złamanie procedur przez Rosjan”
    KWIATKOWSKI: POCHWALILI PILOTA ZA LĄDOWANIE

  150. Święta prawda!
    Zarówno o Kaczyńskim, jak i o wyzwoleniu.
    Pierwszego nie należy komentować..
    Drugie jak najbardziej, niech wszyscy porozmawiają z dziadkami, babciami, ludźmi tamtych lat.. Pytanie jest proste: Jakie były zachowania hitlerowców a jakie Rosjan?

  151. Jak tak z innej „pary kaloszy”. Przejechawszy się po ostatnich wpisach,
    a i nie tylko, dochodzę do wniosku, że istotą ludzkości nie jest dyskusja merytoryczna.
    Istotą ludzkości jest wzajemne się wyniszczenie, zabijanie, podtruwanie,
    trucie, palenie na stosach, obozy koncentracyjne, obozy zagłady, wzajemne szczucie się, wojny, potyczki, bratobójstwo, gwałt, mord …
    I tak by jeszcze można wymieniać bez końca.
    Obojętnie, z którego by zaułka tzw. ludzkości nie zaczerpnąć – idzie tylko
    i wyłącznie o wzajemne wyniszczanie człowieka przez człowieka.
    Określenie: „Homo homini lupus” jest zatrważająco obrażliwe dla Lupus.
    Te bardzo mądre stworzenie (wilk) nie wyniszcza się nawzajem, stado
    przeciw stadu, jednostka przeciw jednostce – jest wręcz przeciwnie –
    stada wilków (watahy), nie tylko konkurują ze sobą, ale w sytuacji
    zagrożenia gatunku, nawzajem się wspomagają.
    Co jest w „człowieku myślącym” tak bezmyślnego, że za pięć złotych
    morduje swojego brata w gatunku, co jest w nim że takiego że dla
    jakichś złudnych idei, posyła swych braci w gatunku i rodzaju, do komór
    gazowych, pod mury rozstrzelań, do płonących stodół etc., etc.
    Czy nie powinniśmy się zastanowić nad faktem że, to my -gatunek ludzki,
    jesteśmy dewiantami na tej Matce Ziemi?
    Lew atakuje zebrę, wilk atakuje sarnę, lis atakuje kury – czy nam się to podoba, czy też nie, wszyscy ci „bracia mniejsi” robią to aby przetrwać,
    aby mieć w miarę pełne bebechy.
    Czy pędzenie milionów ludzi „do gazu” napełniało komukolwiek bebechy?
    Czy palenie gospodarstw Burów (jak pisze Nemer, 31.01.2011, godz.
    21:27) w myśl taktyki „spalonej ziemi”, napełniało komukolwiek żołądki?
    Czy 30-letnia wojna w Sudanie, dała komukolwiek więcej „papu”?
    A inne Wojny? Ta Pierwsza, ta Druga Światowa?
    A Inkwizycja, a podbój obu Ameryk?
    Tak można by mnożyć w nieskończoność, względem gatunku Homo
    sapiens. Można by, ale tylko i wyłącznie po to, aby tan gatunek nazwać
    Największym Barbarzyńcą w Dziejach Świata.
    Co nam po sztukach literackich, co nam po filozofach, co nam po uczonych
    matematykach, fizykach, genialnych malarzach i rzeżbiarzach – kiedy to
    w mordowaniu, zabijaniu i męczeństwie innych braci z tego samego
    gatunku jesteśmy mistrzami nad mistrze!!!
    „Człowiek, to brzmi dumnie!” – ktoś, kiedyś, nieopatrznie powiedział.
    To co ja, o zjawisku „człowiek” bym powiedział, z perspektywy mych lat
    przeżytych (a przecież przede mną były miliony jednostek z takimi
    „przeżytymi laty”!), to to, że gdzie nam do wilków, gdzie nam do lwów,
    gdzie nam do zwykłego kreta!?
    My, „Homo sapiens” jesteśmy dewiacją tego Świata!
    To że Matka-Ziemia nas jeszcze toleruje – to istny cud (wierzę – mimo
    żem niewierzącym).
    „Człowiek, to brzmi bzdurnie i niebezpiecznie” (bardzo niebezpiecznie),
    to cała wykładnia o nas.

    Albo zapracujemy ciężko, na zmianę tej straszliwej opinii o Nas,
    albo … no właśnie, co?

    Pozdrowionka.

  152. Rocznice historyczne uswiadomiała ludziom, czy polakom jak jest kruche życie, człowieka, chociaz powinno uświadomiać moze się skonczyc się w sekunde jak Katastrofa pod Smolenskiem gdzie zginięło wiele wibitnych ludzi, wiele polityków, ludzi którzy zbaja o mas swiatopoglad po swiecie, wielu Ludzi lewicy Szymaszek-Deresz, cóz tu pisac lewica to równouprawnienie kobiet, to postulaty lewicowe, cóz tu pisac Rosja nie jest panstwem demokratycznym maja kłopotw z demokracja, z wolnoscia prasy czyli mediów, cz tu pisac demokracja jest strasznym ustrojem, ale najlepszym jaki wymysliły, cz demkracja t takze zakazy, bardziej chodzi w tych zakazach dojrzałość spłeczenstwa, która nawet wymagają wielu reform gospdarczych i spłecznych, cóz tu pisac trzeba dojrzeć do pewnych rzeczy czy spraw społecznych, które wymaga inwestowanie w edukacje i nowe przedsiębirstwa, cóz to szkła przygotowuje młodego czł wieka, do życia społecznego,. to pełnienia ról społecznych
    cz pisac o polskich politykach, którzy mają doswiadczenia, cóz Komorowski jest nawet dobrym prezydentem, który umie się reprezentowac, Cóz tu pisac polityk lewicowy jest jego doradca do spraw historycznych Tomasz Nałecz te mze bede koalicja PO-SLD, który rozwiąże nie jeden spłeczny problem, może tak byc, ale nie musi, cóz tu pisac Donald Tusk jest nawet dobrym premierem, który dobre wychodzi w telewizji
    Pozdrawiam serdecznie

  153. absolwent pisze:

    2011-01-31 o godz. 23:29
    —————————–

    Szanowny Absolwencie,

    „absolwent pisze:

    2011-01-31 o godz. 23:41
    TO 19.15
    W zyciu nie czytałem tak bezczelnych wypowiedzi na tematy OFE jak zacytowane przez niego tendencyjne,propagandowe ”
    ——————————–

    „absolwent pisze:

    2011-02-01 o godz. 00:23
    Gdyby ktos z blogowiczow miał jakiekolwiek wątpliwosci co do mentalnosci TO, to wystarczy zobaczyć w TV idiotke Monike Olejnik w kropce nad i !
    Zadaje bez przerwy glupie pytania,plecie jak papuga o “demontazu OFE” ale zupelnie nie slucha odpowiedzi na nie.
    ONA JEST CHORA !
    Ktoś jej zrobił PRANIE RESZTEK MOZGU !!!!
    Nie potrafi nic zrozumiec, ale udaje ze wie i zadaje kolejne IDIOTYCZNE pytanie !
    Ten nieustanny belkot, ktory zalewa wszystko, jest taki sam jak u Telegrafic Obserwera !
    Przykro mi ze spelniam tu role Rostowskiego, który BLAGAŁ OLEJNIK, zeby mu dała dojśc do słowa i wymienił liste KILKUNASTU NAJPOWAZNIEJSZYCH EKONOMISTÓW POLSKI, ktorzy sa tego samego zdania co on od Andrzeja Bratkowskiego do Kołodki i Bugaja !”
    —————————————–

    „absolwent pisze:

    2011-01-31 o godz. 23:29
    Sebastian 17.48
    Twoj nieprawdopodobny bełkot na kazdy temat na ktory zabierasz glos jest najwieksza hańbą tego blogu.
    Ale szczegolnie glupio wypowiadasz sie na tematy ekonomiczne.
    Niestety nie masz w tych sprawach ZIELONEGO POJECIA i nie mam ochoty ci tlumaczyc dlaczego, bo przekraczasz wszystkie możliwe dna, a ja z analfabetami nie dyskutuję o gramatyce starocerkiewnosłowiańskiej..”
    ———————————

    Wszystko Cię nieprzeciętnie rozsierdza.
    Mój dziadek, w wieku ok. 60-tki miał to samo. Pochodził po lekarzach i… okazało się, że
    to choroba zwana nokturią, która potrafi przyczepiać się do chłopakóww wieku andropauzy. Dostał odpowiednie leki, zmienił styl życia i … znów nic go nie jest w stanie zirytować. Zrobił się otwarty na ludzi, a słucha ich teraz, przedewszystkim rozumem, a nie emocjami, np. „Ktoś mnie wkurza- więc to kretyn. Zwłaszcza, kiedy moja absolutna wiedza mówi na dany temat coś innego…”

    Życzliwie Pozdrawiam/bez urazy/, Sebastian

    P.S.
    1.Chętnie bym usłyszał Twoją , szanowną opinię, na temat :zbyt jednoznacznego traktowania nabytej wiedzy?

  154. absolwent pisze:
    2011-02-01 o godz. 00:23

    Absolwent, masz całkowitą rację!!!
    Też oglądałem to „divadlo” (wraz z moją małą żonką), i wiesz – gdybym
    się mylił w ocenie, to zaraz bym oberwał po głowie (lub jej resztkach).
    To jest żenujące, jak zawód dziennikarza „spada na łeb, na szyję”!
    Podejrzewam że Pani Monika bierze amfetaminę przed emisją programu,
    lub „prochy” Jarkaczowskie, i to Ją wspomaga!
    Za moich czasów w Polsce (PRL), to z reguły faceci byli chamami!
    Teraz mamy równouprawnienie: Klempa, Pochanke, Olejnik … i tak w
    nieskończoność!
    Czy spodnie i chamstwo, dodają wartości intelektualnej ?
    Ja mocno w to – nie wierzę!
    Ale? Może one wierzą?
    Chciałbyś „taką” i w łóżku, i w kuchni, i na tzw. „drodze życia ” ?
    Na wczasach, wycieczkach, spotkaniach autorskich?
    Ja na pewno nie !!!

    Pozdrowionka.

  155. jasny gwint pisze:
    2011-02-01 o godz. 09:27

    jasny gwincie, dolacz do Palikota.

  156. Obóz zagłady w Oświęcimiu wyzwolił wujek Baracka Obamy, prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. http://www.youtube.com/watch?v=SV1sxq8mqvA

  157. „Drogi“ cynamonie29,
    jesli Ci na tym zalezy, zauwazylem, ze zalezy Twoim obroncom, to oczywiscie dokonam kolejnej wplaty na cele dobroczynne. Nie to jest jednak problemem. Rowniez Ty nie jestes problemem oraz Twoje atrybuty, ktorymi chetnie „obrzucasz“ drugich i mnie. Problemem byli i sa Ci blogujacy, ktorzy tego zdaja sie nie zauwazyc lub zawazyc nie chca, bagatelitujac tenor Twoch oraz innych wpisow. Oczywiscie kolejny przelew nie byl i nie bedzie zadnym problemem. Ciesze sie, ze przetlumaczyles ten tekst. Prawde mowiac spodziewalem sie i niejako oczekiwalem tego od Ciebie. Zamierzalem bowiem, co niniejszym czynie, zachecic Cie do podpisania sie pod tym tekstem oraz do zobowiazania wyrugowania z blogowego slownictwa jezyka nacjonalistycznego, ksenofobicznego etc..Jesli sie na to godzisz, to spelni sie moje zyczenie (Twoje oczywiscie tez). Wysle te pieniadze (juz wiem gdzie) rowniez, bo tak czesto czynie, niezaleznie od Twojej decyzji, bo mnie pozytywnie zaskoczyles; manowicie poczuciem humoru, ktorego wielu obecnym w blogosferze brakuje. Tak wiec zblizamy sie do problemu manka, wyzek i „zanizek“ cen, dewaluowania sie wartosci etc.. Ciagle jednak sadze, ze puste apele lub postrzeganie rzeczywistosci przyproszonym okiem (tak czynia niektorzy niezaleznie od wieku) sa „proznym“ gadaniem, niezaleznie od wieku, w ktorym zyjemy.
    Ta wiec podejmuje zobowiazanie majac nadzieje, ze Ty rowniez zastanowisz sie nad zobowiazaniem berlinskim i nasza wspolobecnocscia w blogosferze. Lojanie zaznaczam, ze nadal bede apelowal do Passenta o krytyke tenoru ksenofobicznego, narodowego etc.. przy czym bede zwracal uwage na Twoje „wystapienia“ i domagal sie krytyki tegoz. Prosze Cie jednoczesnie o nie zamarwtianie sie moim sercem (jest zdrowe). Moj humanizm ma sie rowniez dobrze, chociaz trudno sie z Toba rozmawia na ten temat. Mysle, ze sie rozumiemy i bedziemy nadal prowadzili dyspute na tematy nas poruszajace z odpowiednia doza humoru, „zlosliwosci“, rzeczowych argumentow, bez niepotrzebnej wrogosci. Moze kiedys zblizymy sie do obszaru debaty, korej w blogosferze wyraznie brakuje.
    Pozdrawiam.
    ET

  158. Wolf do Passenta: Armia Radziecka-pisze Pan-”…odcięła Polskę od demokracji i suwerenności, a po wojnie dopuściła się czynów niedopuszczalnych…” .
    Szczególnie mocno zemściła się na panu.Na stare lata zupelnie pan traci przyzwoitość.

    Wolf bardzo sluszna uwaga.

  159. # cynamon29 pisze: 2011-02-01 o godz. 12:11
    =============================

    Podpisuje sie pod kazdym slowem. Dziekuje.

    Pamietam pewien film przyrodniczy. Otoz stado hien potrafi sie opiekowc i dzielic jedzeniem z ciezrna lub rannym.
    A Homo…? „Ku..wa! Darmozjady! Z moich podatkow!!!”. ( autentyczne; moj dawno nie widziany przyjaciel – byly – z mlodosci…Obecnie w Canadzie )
    Bycie sk..synem to normlny stan duszy czlowieczej.

    Zdaje sie zreszta, ze Matka Ziemia przygotowuje sie do wymazania tablicy i rozpoczecia ewolucji na nowo, od karaluchow… Moze im lepiej pojdzie.

    Przy okazji; czy ktos moglby potwierdzic autentycznosc wypowiedzi europosla (chyba?) Lewandwskiego cyt. „Niech zdychaja… ( biedni )”. Jaki kontext? link? Czy to tylko taka plotka…?

    Dziekuje za ten wpis. Pozdrowienia bardzo serdeczne. Georges53.

  160. Jesli brak pogladow jest pogladem, to Absolwent ma poglady. Ciagle czekam na konkretny wpis, na konkretny temat.
    ET

  161. Stasieku,
    masz b. mądrą żonę. W odróżnieniu od niej wielu Polaków zachowuje się jak niewinna panienka oburzona, że ktoś dybie na jej cnotę. Chciałaby i boi sie, albo tylko udaje – strasznej korupcji, którą trzeba wypalać żelazem, zdemoralizowanych liberałów rozsprzedających Polskę, nie ufa polskojęzycznym mediom itd.
    Ale ta dzieweczka gania po supermarketach, jak burza, jeździ np. do Egiptu, ostatnio, by podglądać rewolucję. Klikając pilotem, przełącza (w czym nikt jej nie przeszkadza) nienawistny TVN na Trwam, by nie słuchać różnych zaprzańców bez honoru. Buszuje w internecie, plotąc, co jej ślina na język przyniesie (za co, rzecz jasna, nic jej nie grozi). Dzieweczka uważa jednak, ze jest zniewolona (kondominium), a jej byt zagrożony przez niepatriotyczną ekonomię (wg.JK).
    I tu wracam do Ameryki i jej doświadczeń. Brakuje nam conajmniej 20 – 30 lat, by się pozbyc różnych kompleksów i naprawde ucywilizować.
    Nie wiem tylko, dlaczego tak wielu ludzi tego nie rozumie. Nie da się iść na skróty. Same gadżety (tel. komórkowa, internet, eksplozja motoryzacji) tego nie przyspieszą. To co najwazniejsze siedzi w głowie.
    Pozdrawiam Ciebie i żonę.

  162. staruszek pisze: 2011-02-01 o godz. 09:26
    ========================

    Pewnie znowu podpadne, ale to juz trudno, ryzyko zawodowe…

    Szanowny Panie,
    przeczytalem uwaznie Panski wpis, dwa razy. Pewnie nie jestem wystarczajaco bystry, ale niezupelnie chwytam mysl ulotna…
    Odniose sie tylko do Pana uwag na moj temat.

    >>>georges53 pisze: 2011-02-01 o godz. 02:56
    (…)Niedbałemu opowiadaczowi historii może trafić się zamiana ról nazistów i Polaków.>>>
    Protestuje stanowczo przeciwko slowom ” Niedbalemu opowiadaczowi…” i „…moze sie trafic…”

    >>>…zamiana ról nazistów i Polaków.>>>
    Prosze o poinformowanie mnie w trybie pilnym, gdzie na mapie zamieszkuje ten tajemniczy narod Nazistow. I gdzie wyparowalii Niemcy?

    >>>Ale nie wpadajmy w idiotyzm: obóz koncentracyjny Oświęcim nie powstał w Urugwaju na rozkaz Cesarza Japońskiego!>>>
    ??!? What the f..k?
    Prosze o rozwiniecie tego akapitu. Nie rozumiem jak to sie ma do poruszonych tresc ani co ma znaczyc. W ktorym miejscu ja ( czy przedmowcy… ) wpadam w idiotyzm?

    >>>Ja w filmie opisywanym przez georges53 być może odruchowo łapał bym …>>>
    Nie opisywalem zadnego filmu. Odnosilem sie do TENDENCJI obserwownej w ciagu trzydziestu ( slownie TRZYDZIESTU ) lat, siegajacej nawet lamow Polityki ( eg. cytat Red. Szostkiewicz ).
    Czy to wlasnie Pana tak ubodlo?
    Jesli Pan zaprzecza ze taka tendencja istnieje, prosze to stwierdzic jasno i wyraznie…

    Bylbym wdzieczny jesli zechcialby mnie Pan oswiecic…Nigdy za wiele nauki…
    Z powazaniem. georges53.

  163. Stasieku,
    Uspakajsz mnie, uspakajasz łagodnym głosem … juz jestem uspokojony, gdy dotarła do mnie wiadomość, iż Balcerowicz jest jednym z najbardziej obdarzonych zaufaniem przez Polaków. Przeoczyłem, media trąbiły o Kaczyńskim jak mu wskaźnik zaufania spada, kiedy on odejdzie i jak. Chyba nawet red. Passent w swoim wpisie pt. POWRÓT BALCEROWICZA tego wyniku nie podał, jakby to była oczywista oczywistość. Oczywiście biorę tę wiadomość z dozą sceptycyzmu, pewnie jest ta ufność na anytpaństwowej fali, a najpewniej w obawie o już wpłacone składki i wypracowane przez OFE zyski.

    Już jestem uspokojony (może nawet zmienię nicka na tę okazję). Otóż kapitalizacja GPW, czyli wartość wszystkich notowanych akcji przekroczyła 100 mld euro, czyli 400 mld zł. OFE mają circa 200 mld, z czego niemal 2/5 to wartość akcji spółek GPW, czyli ok. 80 mld, czyli 1/5 kapitału GPW, co kosztowało budżet państwa pewnie jakieś 40-50 mld zł. Czy to dobrze, czy źle? Polski socjalista intelektualista, który rzadko ogląda seriale o prohibicji na tle krajobrazu Chicago, temu każda taka instytucja jak GPW kojarzy się z machlojką, z przekrętem oczywiście, z kasynek, przewróconym stolikiem, strzelaniną, al Capone. Ale z drugiej strony, analizując amerykańskie prosperity od roku 1994 – wzięło się ono nie z tego, że Clinton dobrze gadał i miał maniery socjalisty, co prawda prowincjonalnego, ale naszego człowieka, lecz prosperity wyrosło na tym, że republikanie zdobywając większość w Kongresie namówili go do osterj reedukcji deficytu państwa, i ludzie ze swoimi oszczędnościami rzucili się na giełdę, bo nie było nowych obligacji skarbowych w obiegu, a pieniądz nakręca interes, zatrudnia ludzi, daje im miejsca pracy, inwestuje, itd, nie muszę ekspertom tłumaczyć. Ta retoryka o spekulantach jest dobra przez pierwsze 5 minut, ale potem robi się jak w staliniźmie, pamiętam jak czytałem stare gazety, jak wtedy świat był wypełniony spekulantami, mimo, że neoliberalizmu jeszcze nie wymyślono. Ja myślę, że zamiast ubolewać nad tym zdziczeniem nalezy się jednak powoli przyłączać, tworzyć fundusze kapitałowe, wpłacać doń oszczędności, dobierać dobrych polskich menadżerów, którzy wiedzą jak to robić i ruszać na podbój świata. Ale rozumiem, że nie od razu Chicago …. pardon, Kraków zbudowano.

    Więc ja stawiam tezę, że przykręcenie i zgniecenie OFE nie wyjdzie polskiej gospodarce na dobre, chociaż zaspokoi poczucie dobrze spełnionego socjalistycznego obowiązku. Chyba nikogo nie obraziłem, do zwierzęcej metafory nie odwołałem się, uff. Tylko spokojniem tylko spokojnie …

  164. Stuk, stuk.
    Kto tam? – pytama
    Stuk, stuk, otwierac!
    Kto tam? – pytam jeszcze raz
    Otwierac , bo wywazymy drzwi!
    Wiec otwieram. W drzwiach stoja w czapkach abewiackich Kuchcinski i Karski
    -Jestesmy agentami z Zespolu Do Spraw Promocji Wolnosci Przekazu i Poszanowania Zasad Dialogu Spolecznego w Komunikacji – bardzo wolno i z namyslem wyrecytowal Kuchcinski. Pan pojdzie z nami.
    Ale dlaczego ?
    -Bo nie poszanowal pan zasad dialogu spolecznego w komunikacji – wtracil agent Karski
    Ale dokad ?
    Na przesluchanie do centrali ZDSPWPiPZDSwK

    Przed laty kolo drugiej w nocy wracalem z kolega z Polonii, kiedy przecinalismy istniejacy wowczas rachityczny park kolo Palacu Kultury, moj przepelniony pecherz kazal mi sie zatrzymac pod pierwszym z brzegu drzewem. W promieniu kilkuset metrow nie bylo zywej duszy, ale ledwie j siknalem, kiedy z krzakow wyskoczyl milicjant sobowtor Kuchcinskiego i z takim samym namyslem wyrecytowal bardzo skomplikowane zdanie, ktorego musial sie chyba dlugo uczyc:
    Dlaczego obywatelu zalatwiacie potrzebe fizjologiczna w miejscu publicznym ?
    Nie wytrzymalem, parsknalem smiechem i reszte nocy spedzilem na komisariacie.

  165. #cynamon29 pisze: 2011-02-01 o godz. 12:11
    ===========================

    Post Scriptum do Panskiego wpisu…

    Pies przyjacielem czlowieka. czlowiek sk..synem psa.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9035410,Vancouver___masakra_psow_husky_po_igrzyskach.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f607c1ef56aaac&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&width=120

    Pozdrawiam ponownie. georges53

  166. Pan Passent zapomnial dodac, ze niektore „wyzwolone“ obozy orzez Armie Czerwona szybko zapelniane byl nowymi wiezniami tejze armii (np. Slazakami).
    ET

    Ktos niedorzecznie napisal (chyba, ze to mialabyla by anegdota), ze Trabant byl tanim samochode. Byl samochodem drogim, tylko ze subwencjonowanym, drogim dla srodowiska naturalnego. Koszty zniszczenia srodowiska splacamy po dzien dzisiejszy.

    ET

    Szanowny Sebastianie,
    niektorym blogujacym nie miesci sie w glowie (jesli nie w glowie, to gdzie?), ze mozna wymieniac opinie, informacje bez obrazania kogokolwiek. Bez traktowania ewentualnego przeciwnika nie jako wroga. Kazde (prawie) stanowisko odbiegajace od “wietrznie” watpiacych blogujacych traktowane jest jak przejaw wrogosci. Kazdy obcy, obcy intelektualnie powienien byc zwalczany zadniem jednych lub bagatelizowany zdaniem drugich. Ci drudzy sa mniej niesympatyczni.Wracajac do Polski przed Balcerowiczem, to Karol May opisalby ja lepiej od Absolwenta. Mowienie o liberalach jest tylko czesciowo sluszne, bo kazdy z tych politykow bierze regulacje gospodarcze i finansowe pod uwage. Problem polega na tym, ze w parlamencie krzycza “inaczej”, aby zyskac nowych wyborcow. W Europie nie ma politykow wykluczajacych celowo slabych spolecznie, bo kazdemu zalezy na zachowaniu spokoju spolecznego, nawet jesli motywem jest tylko interes wlasny. Masz zupelna racje, polityka gospodarcza i finansowa ma wiele wspolnego z psychologia oraz nstrojami spolecznymi. Sadze, jak twierdzi Pan Passent, ze zbyt malo korzystamy z wlasnej wiedzy, ktora jestesmy w stanie generowac. Irytuje mnie powtarzanie wiadomosci TV w blogosferze. Od nicosci staram sie uciekac wypelnajac moja codziennosc wlasnie wspomnianymi wczesniej okruchami zycia. Pogoda sie poprawia, wiec udaje sie po pracy na wycieczke rowerowa.
    Pozdrawiam.
    ET
    PS
    Gdy z obecnych w blogosferze probowac budowac mikrokosmos obywatelski, to owa proba bylaby proba nieudana.

  167. Odnosze wrazenie, ze wraz z biegiem okreslonych wydarzen politycznych w Polsce, przecietny Polak coraz bardziej sobie uswiadamia bardziej sprawiedliwa ocene faktow z okresu II WS.
    Trzeba byc zupelnie ciemnym i pustym, by bic w czambul dokonania Armii Czerwonej i tych dywizji LWP.
    Postawic bowiem nalezy na szali sprawiedliwosci wynrodowienie, faszyzm, zaglada calej narodowosci ( w perspektywnie ) oraz ustroj politycznyczny przywieziony na czolgach z czerwona rewolucyjna gwiazda.
    Juz niektore kregi zydowskie w USA coraz czesciej przyznaja sie do tego, ze zle sie stalo, ze z ich inicjatywy w roznych medialnych miesjcach pojawilo sie pojecie Polskie Obozy Zaglady. Gminy Zydowskie – szczegolnie w Nowym Jorku dzisiaj nabraly wody w usta bo zbyt wiele temu zaprzecza, a w szczegolnosci oboz w Osmiecimiu Treblince, Majdanku i dalej miejsca takie jak YadVashem.
    Wyniki ( negatywne dla gmin zydowskich) staran o reparacje finansowe zydowskich majatkow na terytorium Polski utracownych w wyniku II WS i w okresie rezimu komunistycznego do 1968 roku staly sie miedzy innymi zrodlem tych szkodliwych dla Polski i Polakow szumow i pomowien, oskarzen o dominacje w Holokauscie Polakow.
    Jeszcze sprawiedliwosci jie stalo sie zadoscuczynienie, ale sa to kwestie trudne, niejednokrotnie bolesne i wymagaja czasu.
    Pan Daniel bardzo delikatnie i wrazliwie dal to wlasnie do zrozumienia.

  168. Panie Redaktorze,
    podobnie jak kwestia Auschwitz i Armii Czerwonej, wybuchowym ale nie wspominanym tematem sa zawsze Wroclaw, Koszalin, Szczecin, itp. czy inne ziemie, „ktore wrocily do Maciezy”. Wszakze nie „wyzwolila” ich zmeczona, nieliczna i wyglodzona I Armia WP, a wlasnie Armia Czerwona , ciezko placac wlasna krwia , przy czym daleki jestem przeciez od pomijania ich straszliwych zbrodni na Niemcach i Polakach. Podarowano te zdobyte ziemie Polsce Ludowej w celu utrzymania w kontroli powojennych Niemiec, przy bajkowym uzasadnieniu – nawiazaniu do zamierzchlych wypadkow historii, gdy lezaly krotko, niektore z nich, w polskich granicach. Staly sie wiec niczym innym jak Prezentem Stalina dla Polakow. Czy gdyby nie Stalin, Polska Ludowa mialaby szanse na np. Wroclaw ? Nie – to Prezent Stalina. Moze wiec by tak troche rewerencji, wdziecznosci dla Wujka Stalina ? Tylko ktozby sie na te odrobine prawdy odwazyl, chocby w obawie przed ukamieniowaniem.
    Serdecznosci od zawsze wiernego czytelnika,
    MK

  169. @ georges53

    No tak, nie czytałem tego Time’a, to nie wiem, ciemny człowiek tu sobie żyje, jak ta tabaka w rogu. I pomyśleć, że oświecenie czeka w paru kartkach Time’e, a ja grosza na niego skąpię…

    @ staruszek

    Zawsze staram się być obiektywny, lecz mam spory kłopot z poprawnością polityczną i stąd może wrażenie stronniczości. Tak mnie wychowano, że w dyskusji za Norwidem wolę tak, za tak mieć, a nie za nie; światłocień natomiast mnie mierzi swą wieloznacznością, a czasem umyślną pokrętnością, mającą nie rzecz objaśniać, a służyć jakiemuś celowi, rzadko dobremu.

    Nikogo nie sądzę, to nie moja rola. Dzielę się tylko faktami i przekazuję własną, opartą na nich opinię, przy czym moja prawda nigdy nie jest mojsza, jestem otwarty na argumenty i jeśli tylko są rzeczowe, to nie upieram się, by trwać w błędzie. Ale nakrzyczeć na mnie, czy usiłować wyszydzić (lepiej, lub gorzej) to za mało, żebym zmienił zdanie.

    Nie gniewaj się, zakładam, że masz dobre intencje, jeśli jednak wszyscy hołdowaliby zasadzie „ostrożniej z krytyką”, to nie byłoby żadnego postępu, gdyż nikt nic by nie kwestionował, zaś wszyscy status quo uznawaliby za dogmat. Nie byłoby Kopernika, Einsteina, Feynemana, Chopina, Mozarta, Dostojewskiego, Tuwima, Cortazara, Allena, Jarmusha, nie byłoby także Led Zeppelin, Pink Floyd, Beatlesów i Johna Lennona, nie byłoby nawet Ozzy Ossburne’a! O, nie, co to, to nie!

    Jeśli krytykuję, to zawsze w myśl zasady 3 x 2 = 6, a 2+2 to 4 Przynajmniej w intencji.

    Mnie zupełnie nie chodzi o Żydów en masse, nic do nich jako do nacji nie mam, gdyż w znakomitej większości są Bogu ducha winni; ani są gorsi, ani lepsi niż inne nacje, na dodatek to oni, ta większość cierpi od wieków nie za swoje winy, a z powodu zaledwie marginesu, owładniętego przez idée fixe, skutkującą obłędem i megalomanią. Margines ten gotowy jest na wszelkie poświęcenia, wszelkie cierpienia Żydów (oczywiście pod warunkiem, że to nie oni są tymi Żydami).

    Pisząc tu od czasu do czasu nigdy na zakładam, że piszę do „zwykłych przygłupów, niewiedzących, co to rafinada…” Ten blog to salon, czasem ktoś wtargnie w gumiakach, ale mało to dziś chamów na salonach?

    Jeśli odnoszę się niekiedy do kwestii powiązanych jakoś z Żydami, to nigdy nie występuję przeciwko nacji, a tylko w sprawie problemu.

  170. Stasieku,

    Dodam jeszcze. Argument o tym, że napływ pieniędzy na giełdę tworzy bańkę giełdową jest śmieszny. A gdzie repartycja? jeśli emeryci z OFE rzucą się sprzedawać swoje akcje, co raczej będzie stopniowe, ale załużmy, to przyjdą nowi udziałowcy ze swoimi składkami. W przebiegu ostatniego kryzysu i poprzednich giełda zachowywała się całkiem racjonalnie, wycena wypłat dywidendy i przyszłych oczekiwań nie zawierała błędów. Większością finansowego ryzyka handlowano poza giełdą, największe przelewy instrumentów pochodnych robiono między dużymi bankami inwestycyjnymi bez właściwej regulacji i rejestracji, na co pozwalały administracje Clintona i Busha. Ekstrapolacja tych zjawisk na sytuację GPW i OFE jest nieuprawniona. Niektórzy ekonomiści, w tym rządowi, grają na emocjach – stąd moja reakcja.

    Mój argument porównawczy systemu polskiego z kanadyskim potknął się na nazewnictwie (i na kilku detalach argumentacyjnych) – cóż pośpiech i powiem bez zbytniego bicia się w piersi – niska jakość merytoryczna oraz umiejętność dyskusji o niektórych blogowiczów. A moje zasoby czasowe ograniczone, choć chciałbym coś wnieść – he, za tę ambicję moją wygórowaną także Ty ponosisz odpowiedzialność.

    Chodzi mi o to, że w Kanadzie znaczna część planów emerytalnych jest „funded”, tj. ma portfel „żywych pieniędzy” ulokowanych w sposób dość efektywny i bezpieczny na rynku finansowym, od zupełnie kapitałowych RRSP itp, po plany zakładowe, np. HOOPP, ze sporą częścią CPP włącznie. W Polsce poziom „funding” przy użyciu „zywej gotówki” jest znacznie mniejszy. Podobnie jak w Europie, ale to wymaga dużej dyscypliny od państwa, odporności na populizm, no i zrozumienia ze strony obywateli. W historii młodego, polskiego kapitalizmu i demokracji wiele rozwiązania wprowadzono na siłę, przez zaskoczenie, unikając przewlekłych i na ogół bezprzdmiotowych dyskusji. Może teraz idą inne czasy?

    Mam nadzieję, że idą, bo poziom socjalistycznej mantry na tym blogu, często bez szansy na merytoryczną dyskusję, uciekanie się do ataku ad personam i nie na temat niecierpliwiły mnie czasem. Poza tym dynamizm blogowego trajkotania zagłusza wypowiedzi, totalny brak reakcji, jedynie odwołanie się do zwierząt i podobne agresywności wzbudzają zainteresowanie. Meritu rzadko. Takie jest życie i trzeba je brać jak na to zasługuje. Miłego popołudnia.

  171. Przykro jest człowiekowi słuchać oszczerstw ,chamstwa i innych kalumni
    jakie sa adresowane przez polskich oszołomów wobec Rosjan którzy wyzwalali Polskę . Wiemy przecież że Rosjanie którzy bywaja u nas i
    ich słuzby pilnie obserwuja te potoki guana i nieustającej nienawisci do
    ich braci którym Polske przyszło wyzwalać . Jak idziesz miedzy ludzi ta głupota jest powtarzana i każdemu w rodzinie Iwan ukradło rower ,zegar ze ściany lub zgwałcił babke lub ciotkę .Rozumny by wiedział że Iwan walczył a nie taskał do Berlina dobytku ; kretyństwo ! .Piszecie co tez Rosjanie (bo tylko Oni wyprawializ Niemkami i Polkami ) ,tak się składa że mam trzy siostry które w tamtym czasie były panienkami i żadna nie ma do Rosjan uwag i uprzedzeń a wszyscy w wiosce (8km od Oświęcimia ) płakali i dziekowali Rosjanom za wyzwolenie – tak mi przekazano a wiele się tym interesowałem .
    Poza tym Rosjan wiele usparwiedliwia ;to nie Oni zaatakowali Niemców a tak sie składa że widzieli po drodze wszystkie okropieństwa wojny i niemieckiej ” kultury i poprawności” w wojaczce ,widzieli naocznie co Niemcy zrobili ich rodakom ,ich ojczyźnie ,Polakom i innym narodom .
    A mieli co ogladać ,to był pzrekrój wszyskiego czego dokonała machina niemiecka ,która wielu tutaj wywyższa . Nikt im nie powiedział że Hitler wydał rozkaz -zabiajcie ,zabijajcie ,zabijajcie Słoiwian i dotyczyło to Polaków i Rosjan i pewnie gdyby tej wojny Rosjanie nie wygrali ;dziś nie mieli by szans do takiego zaprzaństwa .
    Nie dziwie sie tedy że Rosja i Rosjanie maja do Poaków taki stosunek i myslę że wykazuja w tej sprawie wiele cierpliwości .
    ja z kolei znam Rosjan tyc starszegi i młodszego pokolenia i wiem że maja do nas o to pretensje ,
    wiem też że nasza pozycja , nasze do nich odnoszenie nie ma nic wspónego z prawdą , a wynika z historycznych niechęci polskie prawicy .
    Ci ludzie robią nmam wiele szkody ,szkody nie do naprawienia .

  172. @cynamon29 pisze:
    2011-02-01 o godz. 12:11

    Szanowny cynamonie 29!
    Zacznę moje uwagi od końca twojego komentarza, tzn od „…no właśnie, co?”
    Odpowiedź jest prosta, jak na każde pytanie retoryczne: „Nic!” Natura sama uczyni swoje i wymaże z powierzchni Ziemi „sapiących” homunkulusów. Zgodnie z kalendarzem Majów nawet wnet, zanim OFE stanie się sprawą paląca, Smoleńsk to będzie pikuś w porównaniu ze spodziewaną katastrofą (kosmiczną?).
    Piszesz, że „człowiek to brzmi dumnie”, ale nie zdradzasz, ze to radziecki „czełowiek” powiedział to Światu, który o tym nie wiedział, lub zapomniał o tym w łagrach i kacetach.
    Gdy to obwieszczał, na pewno nie miał na myśli Jarosława K., ale inne jego mądre uwagi już mogą być przydatne przy próbie zrozumienia strategii wspomnianego „człowieka”. Cytuję:

    „Jaka może być inna korzyść z głupca, prócz tej, że możemy go oszukać.”
    „To zupełnie naturalne, że władza robotnicza i chłopska zabija swoich wrogów jak wszy.”

    Tu jest trochę „licentia poetica” – głupcem jest „Kurskowy” naród, który można i trzeba oszukać, a „władza” to jedynie słuszna partia, profanująca w swej nazwie takie piękne wyrazy.

    Jako niewierzący nie możesz wiedzieć o tym, że Pan Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Nie powiem, czy to dobrze świadczy o Bogu. Ja zawsze mawiałem odwrotnie: Człowiek stworzył sobie bogów na swoje podobieństwo. Greccy i Rzymscy Bogowie mieli wszystkie przywary ludzkie, litania jest tak długa, że polecam źródła. Bóg naszych starszych braci w wierze był groźny, bez litości i bardzo wymagający wobec wybranego ludu, a gdy się zdenerwował, to w akcie ludobójstwa zniszczył Sodomę i Gomorę, niczym Jankesi Hiroshimę i Nagasaki. Przyglądał się bratobójstwu Kaina obojętnie i do dziś toleruje wszystko co ten wybrany naród czyni. Allach ma dodatkowo wielką mściwość w sobie, brak tolerancji, nawet wobec bogobojnych niewiast i małostkowość rzędu wielkości marszałka Rzplitej. Co rusz Koran przypomina, iż „Allach jest szybkim rachmistrzem”, liczy najdrobniejsze wpadki, kobiety pozwala bić mężowi, gdy im nie ufa, nie potrzeba dowodów niewierności. Najciekawiej obchodzi się z innowiercami: Każe ich zabijać wszędzie i zawsze z wyjątkiem świętych miesięcy (taki zakaz polowania na zwierzynę łowną), ale jeśli się nawróci, to nie trzeba go zabić, ale wszystkie swe dobra ma przynieść do meczetu. W tym momencie dotykamy istoty wielu rzeczy, jeśli nie wiadomo o co chodzi….
    Na koniec kilka słów o Bogu Chrześcijan. Niby to ten sam jak Jahwe, tylko się nieco potroił. To ma bardzo istotne następstwa. Bóg Ojciec może być nadal srogi jak Jahwe lub Allach, Duch Święty ma niezbyt jasno określone zadania oprócz „niepokalanych poczęć” i porad dla Pani Gronkiewicz-Waltz w sprawach finansowych. Syn Boży jest miłosierny i kocha nawet wrogów. To było widać w stosunku Watykanu do wszelkich łamań praw człowieka, od niewolnictwa, poprzez faszyzm i stalinizm. Naczelna dyrektywa: „Wszelka władza pochodzi od boga”, tzn. Hitlera, Pol-pota, Stalina też.
    Naród polski ma pecha, tkwi w najbardziej nieludzkiej wierze, niezgodnej z opisaną naturą człowieka. Za wiarę wielu wyznawców zmarło męczeńsko, ale prawie nikt nie żyje według jej zasad.
    Jak bardzo jest niespójna z rzeczywistością, przekonują się misjonarze, werbujący nowych zwolenników w ludach prymitywnych. Islam ma tu ogromną przewagę, zasady są proste i zgodne z naturą ludzką i dlatego się tak bardzo rozplenił na świecie.
    Twierdzisz,że zwierzę jest bardziej moralne , bo zabija aby napełnić brzuch. Człowiek – co to brzmi dumnie, ma większe potrzeby (np. duchowe), chociaż jakby dobrze analizować, to zawsze chodzi o to samo co zwierzętom. Najlepiej można to wyjaśnić na podstawie starego, śląskiego dowcipu.

    Pewien młody górnik, wracając z szychty już na progu wołał: „Stara, żryć i pier…ć!” Żonka na ogół chętna i posłuszna miała już lekki przesyt i poszła do sztygara z prośbą, aby mężowi tak dał w kość, aby nie żądał tego drugiego. Sztygar tak zrobił i śmiertelnie znużony górnik na progu mówi słabym głosem: „Stara, dziś nie będę żarł!”
    Jak się przyjrzeć parciu na władzę, sławę i bogactwo, to widać, że o to samo wszystkim chodzi: „Ż…i p…”.
    WŁADZA I SZMAL, CZĘSTO NIEMOŻLIWE DO ROZDZIELENIA, POZWALAJĄ NA LUKSUSOWE „Ż. I P.”.
    Anglicy zniszczyli Burów dla bogactw naturalnych, które kapitalistom brytyjskim napełniały kieszenie i ułatwiły owo „ż. i p.”.
    Analizuj historię i wszędzie możesz się dopatrzyć tej prawidłowości, hierarchia kościelna też o tym niejasno pamięta.

  173. w Armii Czerwonej oprocz Rosjan byli Buriacy, Tatarzy, Czukcze, Gruzini, Ormianie, Zydzi, Bialorusini, Slowacy, Moldawianie, Azerowie, Polacy i jeszcze inni, dlatego aby nikogo nie skrzywdzic nasi dziennikarze wola pisac tak ogolnie. Poza tym Armia Czerwona szla na Berlin, wiec wkroczenie 17 stycznia do Warszawy albo 27 stycznia do Katowic, odbylo sie tak mimochodem, przy okazji. Czas juz najwyzszy, aby poslowie RP pomysleli nad projektem odpowiedniej uchwaly w tej sprawie. Narod tego oczekuje.

  174. cynamon29

    Ja wierze w Pismo Swiete /Biblia/ i relacje z Ksiegi Rodzaju /Genesis/.
    Pierwsi ludzie niedopisali i zlamali prawo Boze. Adam i Ewa na skutek
    nieposluszenstwa wobec Stworcy Wszechswiata stracili doskonalosc
    i przekazali to rowniez swoim dzieciom. Kain i Abel urodzili sie juz
    z grzechem i cechami charakteru, ktorych nie mieli przy stwarzaniu
    Adam i Ewa. Zazdrosc i zawisc popchnela Kaina do pierwszej zbrodni.
    Kiedy zaczelo przybywac ludzi na ziemi Bog wyraznie wybral sobie
    jeden narod /Israel/ i dal im 1O przykazan, oraz okolo 6OO innych
    przepisow. Pierwszy krol Israela Saul okazal sie niegodny i pragnal
    usilnie zabic Dawida, dzielnego wojownika, ktory pozniej zajal miejsce
    Saula. Saul byl zazdrosny i w koncu popenil samobojstwo, bedac ranny
    w bitwie. Drugi krol Dawid i jego nastepca Salomon w gruncie rzeczy
    bardzo przykladnie stosowali sie do prawa Bozego. Pozniej juz bylo
    troche gorzej z przestrzeganiem postanowien Stworcy Wszechswiata
    i panstwo Israel podzielilo sie na dwa niezalezne krolestwa, polnocne
    i poludniowe. Na arene swiatowej pojawili sie Egipt, Asyria, Babilon,
    Medeo-Persja, Grecja i Rzym. Obecnie kroluja Stany Zjednoczone wraz
    z Wielka Brytania. I tak to ludzie wojuja i dopuszczaja sie bardzo czesto
    okropnych rzeczy juz okolo 6OOO lat.
    O KK nie wspominam calkowicie, poniewaz to nie ma sensu.

    Pozdrowienia

  175. ndoor_prawdziwy,

    SUPER !!!!

  176. indoor_prawdziwy miało się wkleić…

    Przepraszam.

  177. do
    z prowincji pisze:

    2011-02-01 o godz. 15:52

    Fakt, nie ONI zaatakowali Niemcow, tylko razem z Niemcami podzielili Polske.
    ET

  178. Gwidon pisze:
    2011-01-31 o godz. 11:35
    „Obóz koncentracyjny był jeden jedyny, wyłącznie dla Żydów, nie był niemiecki, tylko polski. Sam się wyzwolił. Żaden Polak nie był więźniem obozu koncentracyjnego, ani żadna osoba innej narodowości.”

    Oprocz Zydow byli jeszcze Romowie i homoseksualisci.
    (tak podaja wspolczesne media niemieckie, a one przeciez nie klamia,
    bo sa otwarte, tolerancyjne i europejskie)

  179. do
    mag pisze:

    2011-02-01 o godz. 13:28

    Do zobaczenia za trzydziesci lat.
    ET

  180. Czytam i czytam i rozpacz….pan Passent to, pan Passent tamto ,Iksiński tamto Ygrekowski owamto. Prawie jak na blogu prawicowym: personalia przede wszystkim. Przeczytawszy posty nie wiem o czym był wpis Gospodarza. Żenujące sa zaś wycieczki osobiste pod adresem Gospodarza (zapamietałem jedna smakowitą : na starość został odcięty od przyzwoitości itp) jak i adwersarzy pośród dyskutantów. Myślałem ,że wpis na blogu jest przyczynkiem do dyskusji na temat zaproponowany przez gospodarza danego blogu (w końcu to JEGO blog) a nie zeznaniem ujawniającym pokłady zgnilizny niepatriotycznej tkwiące w danej osobie. Skoro Gospodarz uważa ,że było nietaktem takie a nie inne potraktowanie Rosjan przez stronę polską to uważa. Nie śadze by to pomniejszało to Jego patriotyzm. Wiadomo-Rosjanie nie byli dobroczyńcami ludzkości ale zapytajmy tych ,których uwolnili z kacetu co o nich myślą

  181. …Chciałbyś “taką” i w łóżku, i w kuchni, i na tzw. “drodze życia ” ?
    Na wczasach, wycieczkach, spotkaniach autorskich?…
    Ja na pewno nie !!!

    POWYZEJ kolejny przyklad, tym razem mizoginizmu, kolejnej odmiany postawy anty…
    Zaluje, ze moja nieudana w koncu proba ze zobowiazaniem na nic sie zdala.
    ET

  182. PiS zarejestrował dziś swój zespół parlamentarny o nazwie:

    „Zespół ds. Promocji Wolności Przekazu i Poszanowania Zasad Dialogu Społecznego w Komunikacji”

    Zniewalająca nazwa!

    Ma za zadanie kierować do prokuratury nękające zawiadomienia o przestępstwie wobec każdego w internecie, kto się źle o tej partii (i jej tzw. „programie”) wypowie.

  183. antonius pisze:
    2011-02-01 o godz. 16:13

    Czy Ciebie coś pogięło? Czy czegoś nie zakumałeś?
    Matko jedyna , w jodynie boska,!
    Już bardziej humanitarnie, wypowiedzieć się nie mogłem!
    I co za to – ostra zjebka?! A za co , za to że nie ja, ale homo popieprzony! i durny sapiens, robi sobię jaja z całego Świata!
    Antonius, wyluzuj – jam po stronie tych dobrych, nie mówię że Robin
    Hood zaraz, no, może Wilhelm Tell ale nie Hitler, żebym Cię zaraz
    zaciukać!
    Skądeż taki napad na mnie, jakęś to wziął na barki swe?
    PROPOZYCJA:
    poczytaj to raz jeszcze i daj odpowiedż.
    A będę się, a cieszył !!!

    Pozdrowionka.

  184. Pisałem wczoraj o Piotrze Kuczyńskim. Polecam omawiany wywiad. Może do kogoś trafi zamiast blagowania Telegraphica.
    http://alfaomega.webnode.com/products/emeryci%20pod%20palmami-%20rozmowa%20k-%20pilawskiego%20z%20p-%20kuczy%C5%84skim/

  185. georges53 pisze:
    2011-02-01 o godz. 02:57
    Nie spotkalem zrodla ktore by twierdzilo ze T-34 byl lepszy od czolgow niemieckich…
    no i jeszcze… T-34 nie zamarzal na mrozie, a Niemcy musieli utrzymywac silniki w ruchu caly czas na postoju, bo rano nie mogli ich odpalic…
    ————————————————————————————–
    1.Zródła (przynajmniej dwa) podałem w nieco późniejszym wpisie. Może to pana zaskoczy ale co do T-34 są na ten temat opracowania niemieckie. I nie twierdziłem(!),że T-34 był lepszy technicznie przez cały okres II wojny. Przypisuje mi pan pewne twierdzenia, których nie pisałem (uwaga ogólna).
    2. Problemów z „marznącym” silnikiem w przypadku bitwy pod Kurskiem nie było… To był lipiec 1943.

  186. Zosienka, 16,15. A do Twojego rozumu tak mimochodem, przy okazji nikt nie wkroczył?

  187. Ryba pisze:

    2011-02-01 o godz. 11:24
    absolwent,

    „Natomiast Sebastiam ma jeszcze wszystko przed sobą, więc z tego źrebaka może jeszcze wyrosnąć ogier.”

    ———————————-

    Szanowny Rybo,

    dziękuję za owo źdźbło wiary w innego, Człowieka, którego ja tutaj reprezentuję…
    Seastian, ma NIESTETY , ciągle wszystko przed sobą, a wolałby już trochę mieć odfajkowane. To NIESTETY, to bariera, skutecznie tworzona w tym kraju przez osoby, których być albo nie być, jest bezwzględnie związane z ich wiarą w siebie, tworzonej z jednej tylko perspektywy- kurczliwa wiara w WYZNAWANĄ przez siebie wiedzą.
    Ich otwartość na INNOŚĆ, jest w zakresie „własnego podwórka”.
    W przeijaniu się u takich ludzi, ze swoimi racjami- odkrywam w naszym narodzie taką iwłaściwość, którą nazwałbym „intelektualnym ślimaczyzmem”/ od Ślimaka z „Placówki”,/, który polega na psychopatycznym nieomal trwaniu przy własnej samowystarczalności.
    Zauważam również prawidłowość, że siła tego fenomenu wzrasta wraz z awansem w tytułach naukowych. Facetowi z tytułem profesorskim można pokazać eksperyment/same wyliczenia w ogóle takich nie ineresują/, który udowania czarno na białym, że jakiś aspekt naszej rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej niż opisuje to wyznawana przez niego, skończona !!!nauka-to taki tylko się żachnie, że to jakieś „oszukańcze triki” i … zaczyna siorbać z zadowoleniem „kawencję”/jego-takiego/…

    Pozdrawiam,Sebastian

  188. Zosienka (16:15) jak zawsze z dystansem, żeby nie powiedzięć – na miejscu.

  189. Zosienka 2011-02-01 o godz. 16:15 proponuje:”Czas juz najwyzszy, aby poslowie RP pomysleli nad projektem odpowiedniej uchwaly w tej sprawie”. Jakie brzmienie mialoby miec kluczowe zdanie w tej uchwale:

    „17 stycznia Armia Radziecka, uwalniajac swiat od smiertelnego zagrozenia przez nazizm, mimochodem wkroczyla do Warszawy”. ?

    To zdanie mozliwie najkrocej ujmuje prawde historyczna, o ktora nam chodzi, nieprawdaz?

    Proponuje jeszcze inne, moim zdaniem lepsze podejscie. Zawiesic sobie te wszystkie historyczne sprawy bolszym kalafiorem, zalozyc, ze SWIAT SIE ZACZAL DZIS, i zabrac sie do przepysznego zurku ze skwareczkami ze slicznego prosiaczka, zabitego szybko i bez okrucienstwa tak, jak w naturze zabija wszystko co zyje.

  190. LEWY POLAK pisze:
    2011-02-01 o godz. 14:43
    —————————————————————————————-
    Doskonała historyjka! Mnie się przydarzyła podobna przed wielu laty, tylko w jednym z miast na południu Polski. Od większych konsekwencji uratowała mnie uwaga ,że niedaleka toaleta publiczna była zamknięta na „cztery spusty”. Zbaraniały milicjant pozwolił mi iść dalej.

  191. Giganci zstąpili z pomników i przemówili. Do swojego kolegi czyli do prezydenta przemówili bohaterowie zwycięskiej walki o wolność, w proteście przeciwko bezprawnemu działaniu ich własnego, wspólnego dzieła IPN. IPN szykanuje Zygmunta Modzelewskiego nie chcąc dostarczyć mu zaświadczenia o latach spędzonych w więzieniu. Podłe to i okrutne. Jednocześnie żałosne i śmieszne gdyż tę haniebną organizację sami wszyscy zakładali i bronili, stała się ona symbolem zwycięstwa i symbolem dozgonnej więzi krwi łączącej zwalczające się grupy bohaterów, dzisiejsze elity władzy. Służy im jako narzędzie terroru psychicznego i gdzie potrzeba szantażu i kłamstwa. Pozostało im tylko pisać listy, a IPN trzyma się dzielnie hojnie finansowane przez państwo. Apel do prezydenta podpisali m.in. Blumstein, Bujak, Celiński, Chojecki, Frasyniuk, Tomasz Gross i jego żona, Janas , Krzywonos, Michnik, Smolar, Smolar, Rulewski, Pinior, Toruńczyk i wielu innych. I jak tu nie chylić czoła.

  192. telegraphic observer, 14:20
    Cytuję z innego źródła, aby potwierdzić Twoje doniesienie i coś dodać.

    Obecnie 27 firm zagranicznych ma 35-procentowy udział w kapitalizacji warszawskiej giełdy.
    Jeśli zainteresowanie naszym parkietem będzie nadal tak duże, to kapitalizacja GPW może wzrosnąć o prawie 50 mld zł.
    Co roku na warszawskiej giełdzie pojawiają się nowe spółki. Niektóre debiuty są bardzo udane, inne okazują się porażką. Warto znać na bieżąco spółki, które debiutują na GPW. Rynek IPO pozwala często osiągnąć ponadprzeciętne stopy zwrotu. Zobacz raport specjalny! Teraz wszystkie spółki notowane na warszawskiej giełdzie warte są ponad 820 mld zł. Z tego na polskie firmy przypada prawie 540 mld zł.

    Pewnie zanudzamy blog ekonomią, a jeszcze do tego po wpisie nt Auschwitz.
    Ale to szlachetniejszy temat niż egzegezy głupot JK.
    Jarosław Kaczyński musi odejść!

  193. @antoniusie 16:13
    Co do czlowieka, to tez nie mam zludzen, wylozyles cynamonowi lopata i nic dodac nic ujac. Co do boga, czy bogow to sa moje mysli, ktore w jakis tajemniczy sposob mi ukradles, ale nie do konca. Bo ja bym jeszcze dorzucil to czy owo.
    Zaczne od islamu. Podoba mi sie w tej religii, a moze nie tyle podoba ile ja szanuje za to, ze jest konsekwentnie monoteistyczna. To co Mahometowi sie przysnilo w VII wieku, to skrupulatnie przestrzegaja muzulmanie do dzis: owe 5 podstaw islamu i nic wiecej, zadnych swietych, zadnych duchow swietych, synow bozych itp. Poniewaz Mahomet nie lubil alkoholu(zreszta w tamtym klimacie picie alkoholu to samobojstwo), wiec praktykujacy muzulmanie nie pija, nie lubil wieprzowiny(tez w tamtym klimacie wieprzowina to latwo psujace sie mieso) wiec do dzis muzulmanin nie tknie tego miesa, nie konsumuja krwi, wiec baran czy krowa musi sie przed smiercia wykrwawic(halal); Za to muzulmanie maja szczescie, ze Ameryka za Mahometa jeszcze nie byla odkryta, wiec moga jesc pomidory,kukurydze,kartofle i zazywac narkotyki.
    Wizualnie islam jest jak akwarium, w ktorym plywa sobie piec rybek(owe piec podstaw islamu)
    Natomiast chrzescijanstwo, a zwlaszcza katolicyzm, to takie zapchane akwarium, gdzie oprocz swietej trojcy tysiace swietych niczym male rybki, czy glony dusi sie. Dla naszego katorodaka Bog gdzies tam jest, ale zakrywa go portret Wojtyly. Luter troche to akwarium chcial oczyszcic, ale doprowadzilo to tylko do powstania drugiego akwarium, bo to watykanskie jest niemilosiernie zapchane.
    Pod wzgledem kulinarnym jest nam duzo lepiej niz muzulmanom: mozemy jesc kaszanke, upijac sie , ale Chinczykom jest jeszcze lepiej, bo oni jedza wszystko: psy, koty, szczury, weze. My tego nie jadamy nie dlatego, ze nam nasz Bog zabrania, tylko z jakichs powodow brzydzimy sie. Kiedys czytalem, ze Eskimosi jedza nawet mydlo. Muzulmanie tez mogliby je jesc, bo Mahomet mydla nie znal, ale chyba tez sie brzydza.
    Troche zdryfowalem, ale chyba istota przekazu nie zagubila sie

  194. mag pisze:
    2011-02-01 o godz. 13:28
    ———————————————————————————————
    A propos Prezesa. Należałoby mu postawić pytanie czy fizyka, chemia a także matematyka może być patriotyczna.

  195. ET pisze:

    2011-02-01 o godz. 15:03
    ————————
    Szanowny ET,

    ja, na wszystkie „darowizny” od „stada”, w które moi nieostrożni rodzice mnie wrobili, mam jeden sposób odnajdywanie kontaktu z Naturą- takiego refleksyjnego, szczątkowo pierwotnego/bez żadnych zdobyczy cywilizacyjnych/.
    Medytowanie w zupełnej głuszy, przywraca mnie odczuwanie mojej egzystencji w relacjach Natura,Ziemia, Kosmos…Tak budowana harmonia siebie ,z otaczającym mnie Skraweczkiem Kosmosu, dokłaznie wyczyszcza moją psychikę, ze wszystkich NIEZWYKLE WAŻNYCH aspekcików , które w odspołecznych nawykach-wymuszeniach- masowo wpuszczamy do swoich niezmordowanie wszystko wartościujących świadomości. Okazuje się , że świadomość i posiąście takiej nadrzędnej harmonii- bezszmerowo porządkuje w nas doraźne codzienności , oraz te w dłuższej perspektywie czasowej.
    Wynik? Pełna kontrola nad swoją energią życiową, oraz, dzięki tej kontroli – znacznie lepsze zarządzanie swoim TUTEJSZYM byciem…

    Pozdrawiam,Sebastian

  196. Źródła zbliżone do poinformowanych donoszą mi, że Waszyngton rozważa możliwość wykorzystania w Egipcie scenariusza moskiewskiego, według którego generał Jaruzelski z takim powodzeniem zaprowadził lepsze zło na terenie PRL. Gierek… tfu, Mubarak, niestety będzie musiał odejść, możliwe że Kania… pardon, następca Mubaraka, którego nazwiska jeszcze nie znamy, też zostanie prędzej czy później zmarginalizowany, ale w Waszyngtonie już powstaje tekst stosownego obwieszczenia, do wykorzystania 13 grudnia, lub w innym dogodnym terminie, a w armii egispskiej zawiązuje się właśnie Wojskowa Rady Ocalenia Narodowego (WRON).

    Szczerze mówiąc, jeśli egipski kryzys ma się skończyć bez wielkiego rozlewu krwi, nie widzę innego wyjścia i sam nie mogę uwierzyć, że to piszę.

  197. W filmie o Holocauście musieli być i muszą naziści i Polacy.
    W filmie fabularnym o narodzie wybranym mógło być królestwo tajskie i szaleństwo azteckie. W dokumentalnym naziści i Polacy.
    Tekst do którego się odnosiłem w tej kwestii nie klamał.
    Tekst zawiera PRZYPUSZCZENIA o WIELU filmach wTV australijskiej o zagładzie Żydów. Ile? Przez kogo nakręcane? Na głównym kanale, czy na niszowym? Kiedy? Co znaczą słowa „wykształcony Australijczyk”?

    Przyjmijmy, że wykształcony Australijczyk wie gdzie Brno, a gdzie Berno, czy Praha nad Wisłą, czy Praga nad Wełtawą.
    Wykształcony Australijczyk słyszał polskie zdania rozwinięte z głoskami „sz” i „cz” z ust postaci filmowej noszącej na przednich rogach kołnierzyka stylizowane SS???

    Jeśli wykształcony Australijczyk choćby po jednego filmie nabrał przekonania, że Polak to nazista, to mamy skandal międzynarodowy. Dlaczego nie ma w krytykowanym tekście słów potępienia tego skandalicznego tekstu?

    Wykształcony Australijczyk smażył befsztyk stojąc tyłem do telewizora. Polskę umieszczał ściśniętą między Madagaskar a Wielkie Jeziora. Ten inteligent z antypodów jest projekcją autora krytykowanego przeze mnie tekstu. Prawdziwy zapewne uważa, że Polska w 1938-m miała stu Żydów a 15 milionów przywieźli naziści do węgierskiego Oświęcimia.

    Z całym szacunkiem dla mego polemisty: powoływanie się Pana Magistra Sołtysa Klewek nadaje się na bardziej humorystyczny blog. Każdy kraj jest skażony mitami. I zawsze znajdziemy taki, którego mieszkańcy będą uważali, że metys jest z rodzony z Mongoła i Masajki. Odmawiam prostowania takich opinii.

    Gwidon pisze: 2011-01-31 o godz. 11:35

    „Tyle jest warta współczesna historia dla mas. Można ją chyba ująć w kilku punktach, dla przejrzystości:”

    dalej punkty, i ostatni z nich:

    „9. Gross jest poważanym na świecie historykiem, choć studiował socjologię i fizykę.”

    To jest krytyka dla wyrafinowanych. Bardziej niż ja.
    Mnie trzeba kawę na ławę.
    Ale moi rówieśnicy są bardziej inteligentni i skrytykowaliby Pana Gwidonie krótkim pytaniem: „A co to jest ta Pańska masa?”

    W publicznej TV polskiej wypowiadają się profesorowie na wizji i fonii większe idiotyzmy prezentując. Kiepskiego oglądają miliony. I w lęku przed ich gniewem Panowie Georges53 i Gwidon nie opatrują swych tekstów inwokacją:
    „Oto przykłady idiotyzmów: …”

    Przyjmuję zarzut bełkotania do serca i niestosowania.
    Może by Szanowni zaczęli od frazy: „Może wyraziłem się niejasno, …”

    Najpiękniejsze lata spędziłem w kraju w którym „nie ma butów”.
    Moje poszukiwania bosych traktowano jako wyraz debilizmu.
    I pieprzono na okrągło bez sensu po obus tronach ekranu telewizora.

    Może Szanowni komentoblogerzy przestaliby pisać, że wszystko jest do niżej pleców! Mam łyknąć cykutę bo was nie stać na: „Tak, ale …” (Fedorowicz) ???

  198. „Czy gdyby nie Stalin, Polska Ludowa mialaby szanse na np. Wroclaw ? Nie – to Prezent Stalina. Moze wiec by tak troche rewerencji, wdziecznosci dla Wujka Stalina ?” Jakoś nie poczuwam się. Za darmo nie dał. Weź pan porównaj mapę II RP z PRL. A ilu ludzi musiało opuścić ojcowiznę, bo Wujek Stalin sobie zabrał spory kawał niegdysiejszej Polski? Choć ja akurat wolę Ziemie Zachodnie i Bałtyk od zapyziałych kresów i nienawidzących nas Litwinów i Ukraińców.

  199. Panie o nicu z prowincji, ja napisałem na temat oceniania Rosjan przez Polaków tuz po wyzwoleniu i te oceny były bardzo rozbieżne. Jedni oceniali tak jak Pan inni dokładnie odwrotnie. Moja matka prawie cudem wybroniła rodzinę przed wyrzuceniem z mieszkania bo tu wojsko zdecydowało mieć kwaterę, a było dwoje maleńkich dzieci i nie było gdzie się podziać- ale ich to nie obchodziło. Udało się dotrzeć mamie do jednego starsziny i on zgodził sie byśmy pozostali w jednym z pokoi. Sąsiada z naprzeciwka nie tylko wyrzucili z mieszkania ale także zniszczyli mu cały dobytek i krzyczeli ze to burżuj, dobrze że uszedł z życiem. Jakiś pijany żołnierz strzelał do ludzi z dorożki jadąc ulica galopem – nikt go nie złapał itd itp.

  200. Sebastian 12.41
    Nie wiem jak ci dziekowac za to ze powtornie przepisujesz moje teksty.Korzysci sa z tego ogromne:
    Po pierwsze, być moze przepisujac je COS Z TEGO ZROZUMIESZ, bo narazie spelniasz tylko rolę małpy lub papugi. (niepotrzebne skreslic)
    Po drugie, wiecej blogowiczow dowie sie co mysle o TO, MO i o twojej ignorancji w tzw całokształcie.
    A jezeli chodzi o andropauzę, to jak wiadomo najwiekszym zagrożeniem dla samych siebie, oraz tzw normalnych starszych i spokojnych kierowców, sa pijane małolaty wracające do domu z dyskoteki, w euforycznym nastroju.
    Tym malolatom wydaje sie ze są Kubicą , Senną i Schumacherem w jednej osobie i ze są na torze Formuły 1.
    Niestety jest zupełnie odwrotnie.
    To jest takze Twoj przypadek i dotyczy Twego zalewania blogu przez kompletnie nieuporzadkowany logicznie i merytorycznie świergot.

  201. Stasieku,

    Może nie doceniam ciekawości tematu o tym, kto wyzwolił Auschwitz i jak ten dzień obchodzić, ale jej ważność zdaje mi się być mała, (co wcześniej zauważyła Zosienka). szczególnie w porównaniu z gospodarką i finansami publicznymi.

    A propos, nie ciekawi Cię jak Piotr Kuczyński, w końcu sławna postać, zamierza udowodnić, że w długim terminie nie zawsze akcje spółek m.in. nowojorskich zyskiwały na wartości, np. więcej niż zapisy w ZUS, albo obligacje rządowe. No chyba, że ma w rękawie jakiś trick, porówna akcje z obrazami Moneta lub Picassa, albo długi termin to będzie 5 lat, albo weźmie akcję jednej upadającej firmy i … krzywa w poprzek, jak na dłoni. A najciekawsze jest to, że w innych miejscach pisze słuszne sprawy, tylko od czasu do czasu dorzuci jakiś ideologiczny smaczek, a to KLD, a to „neoliberalne przemiany nie były jedyną drogą transformacji” – neoliberalne? czy wychodzenie z realsocjalizmu i hiperinflacji musi być tak nazwane, owszem – inne drogi były, ale jakie one koszt społeczne niosły, koszty opóźnień: cywilizacyjnego, wchodzenia do UE i odzyskiwania pozycji w świecie. Ja bym powiedział, że on pisze Żakowskim. Trochę fachowych racji, trochę pieprznie, byleby wyszło jakoś tak wymownie i ładnie dla rządu.

    Musiałem Stasieku, bo gruczoł polemiczny (ten, który noszę obok gruczoła arogancji) mnie ucisnął. Ale powiedz, jak te ekonomiczne tematy moga nie być ciekawe, skoro można je tak nawijać, na coraz to inne kopyto, a rzeczywistość niewiele na tym ucierpi. Więc właśnie, GPW i instytucje finansowe to jest właśnie to kolejne źródło zarobkowania w usługach oferowanych za granicę.

    Weźmy model OFE. Powiedzmy, że do OFE idzie w jakimś roku 20 mld zł, z tego 7 mld inwestują w GPW, rząd wypuszcza dodatkowo obligacji za 7 mld zł, bo pozostałe 13 mld kupuje OFE i te 7 mld idzie w świat po 6% rocznie, które płaci budżet, za to OFE dla swoich klientów zarabia akcjami na GPW po 10% i więcej, oczywiście w długim terminie i to potwierdzają statystyki Polski za ostatnie 11 lat, oraz światowe za 50 lat i więcej (choć Kuczyński ma swoje zdanie). Jest też koszt (płacony polskim firmom zarządzającym), jest ryzyko, ale przecież nieporównywalnie niższe niż to, które spowodowało ostatni krach na świecie. Czyli państwo z podatków fiansuje emerytury OFE, per saldo dla Polski, polskiego podatnika i emeryta zysk minimum 4 procent rocznie od 7 mld zł, raptem 280 mln zł rocznie. A może i więcej. Wszak zdrowie spółek zależy od polityki państwa i od zasobów kraju, które pracują, od opodatkowania spółek CITem, od regulacji, od wsparcia przez administrację i politykę gospodarczą państwa.

    Zatem – nie należy dziecka OFE wylewać z tą populistyczno-deficytowo-pisowską aferą. P. Kuczyński wychwala rząd w jego walce z „autorytarną populistyczną prawicą”. I dobrze gada, ale niech to robi ostrożnie.
    Ściskam i miłego wieczoru.

  202. @cynamon29 pisze:
    2011-02-01 o godz. 17:06
    Przykro mi, że odczułeś to jako atak, a ja się przecież z wszystkim zgadzam, no może prawie. Stwierdzam jednak, że przeczytałem z przyjemnością twoje dość poważne rozważania filozoficzne, też nieraz mam ochotę pofilozofować, ale nie umiem krótko „piep…itd”, a już moimi „krótkimi” komentarzami pewnie denerwuję blogowiczów, dlatego urwałem tak krótko, bo mógłbym rozebrać na czynniki pierwsze ten tekst i swoje „pięć fenigów” dołożyć.
    Poczytam jeszcze raz!

  203. Do cynamona!
    PS
    Przeczytałem jeszcze raz moją i twoją wypowiedź i nie rozumiem w czym ja zawiniłem? Masz rację i ci ją przyznałem, troszkę sobie pożartowałem z drugim lub trzecim dnem (wężykiem) aby zabarwic mętne tło, takie beznadziejne, jak losy ludzkości, ale aby do Euro, potem wyparujemy, zostawiając wszystko karaluchom. Na razie – aby do wiosny, abym mógł zdjąć pług.
    http://fun.noshit.pl/lubie/48796

  204. JASNEMU GWINTOWI, tak mimochodem dziekuje za czujnosc, a przede wszystkim za rezolutnosc.

  205. Sebastian, Można dostrzec Twoją wysoką aktywność na blogu. Zwykle mam trudności ze zrozumieniem o co Ci chodzi. czy mógłbyś w początku lub na końcu tekstu wpisać podsumowanie lub krótki abstrakt.

  206. absolwent pisze:

    2011-02-01 o godz. 20:05
    ———————————

    Szanowny Absolwencie,

    wierzę, że teraz już wiesz, że dwie inteligentne osoby są w stanie siebie zrozumieć i porozumieć się… Wyślij SMS-a pod numer:………..

    Pozdrawiam,Sebastian

  207. jasny gwint pisze:

    2011-02-01 o godz. 21:45
    ——————————–

    Szanowny Jasny Gwincie,

    uprzejmie wyjaśniam, że eiększość moich wpisów, jest adresowana do konkretnych blogowiczów. Część z takich wpisów miewa swoją małą historię. Dopóki , mam poczucie pełnego kontaktu z moim rozmówcą, to piszę z przekonaniem, że moje adresowane wpisy mają sens.
    Jeśli chodzi o Twoją sugestię umieszczania podsumowń lub abstraktów w moich wpisach, to żeby być zgodnym z samym sobą, w niektórych moich wpisach mogę to czynić, ale w innych, gdzie z góry zaznaczm, że są to moje np. „refleksje wrażeniowe”, co ma WŁAŚNIE uwolnić moje wpisy od wszelkich „zabukowań”, w dalszym ciągu będę takich zabiegów unikał. Są tematy, wątki, w których na TERAZ nie ma szans na wiarygodne opinie, i z tego powodu staram się żadnymi moimi „wnioskami końcowymi” domykać mojego odezwania się w sprawie…
    Taka programowa, możliwie otwarta formuła.

    Pozdrawiam,Sebastian

  208. “Zespół ds. Promocji Wolności Przekazu i Poszanowania Zasad Dialogu Społecznego w Komunikacji” – to Poszanowanie Zasad Dialogu Społecznego w Komunikacji PiS praktykuje od dawna, zwłaszcza w odniesieniu do premiera i tego „pana z wąsem”. Nic, tylko przyklasnąć zbożnej inicjatywie. Niech pokolenia uczą się na przykładzie PiS-u, partii Plucia i Szczucia.

  209. @ Levar

    No tak – ale chyba zapomnieli o transwestytach. To dziwne, bo mają tam przecież Love Parade… Ktoś ich jeszcze zaskarży za dyskryminację i cholerną homofobię.

    @ staruszek

    Może Szanowny zrozumiał mnie niejasno. Służę uprzejmie kawą na ławę, wg życzenia – otóż to nie była krytyka Grossa, a jedynie stwierdzenie faktu.

    Natomiast co do mojej masy, to sprawa jest dziecinnie prosta: rzecz jest w próżni, która nie jest pusta, a wypełnia ją pole. To pole oddziałuje na cząstki i nadaje im masę i im silniejsze to pole z tej próżni, tym większa masa – czyli wtedy tyję. Oczywiście te cząstki są kwantami tego pola, ale tego nie trzeba pewnie wyjaśniać, jak i tego, że zastosowanie ma tu spontaniczne łamanie symetrii, które zresztą rozwiązuje problem umasowienia bozonów pośredniczących.

  210. telegraphic observer, 20:50
    Jak Cię czytam, to Cię widzę, nawet miny jakie robisz widzę.
    A widzieliśmy się w sumie przez 10 godzin w życiu.
    Często mam ochotę odpisać Ci ze dwa 23″ ekrany, ale słabnę po pierwszym zdaniu.
    Who cares? – tak sobie myślę wtedy.
    Ściskam

  211. W sprawie linków na – http://www.stachurska.eu/?p=164 .Okazało się, że sprawa wymaga większych kwalifikacji. Pan Administrator takowe miał i poprawił. Przepraszam najpiękniej 🙂

  212. Indoor_prawdziwy
    2011-02-01 o godz. 13:01

    Good one . Gratulacje , pozdrowienia , itp itd.

  213. „jotka 1 luty 11, 21:21
    Każdy, kto kiedykolwiek był w Egipcie, wie jak wyglada tamtejsze wojsko. W żadnym wypadku nie odpowiada ono naszym europejskim wyobrażeniom na temat wojska. Nijak się też ma do wojska izraelakiego.
    Przede wszystkim “wojsko”, to był sposób na likwidację bezrobocia. “Wojskowych” jest niewyobrażalnie dużo. Są praktycznie wszędzie i w wiekszości wygladają, jak ostatni łachmaniarze. Być może są też zdyscyplinowane,karne i wyspecjalizowane jednostki wojskowe. Niemniej w większości to po prostu bataliony sympatycznych, znudzonych Szwejków, w brudnych, pogniecionych mundurach. Przypuszczam, że w każdej rodzinie jest jakiś “wojskowy”. Biorąc pod uwagę kulturowe zobowiązania wobec własnej rodziny, zwrócenie się wojska przeciw ludności cywilnej jest trudne do wyobrażenia.”
    Źródło – http://www.blog-bobika.eu/?p=391&cpage=10#comment-64469

  214. Stasieku, 23:33

    Jak dziesięć godzin minęło, to nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia.
    Ale jak dzisiaj B. wyjęła piwo do obiadu, a ona po powrocie z PL alkoholizuje się zdrowo, i był to Pilsner U. to sobie przypomniałem te kanapki, a potem inne momenty. Czysta erotyka, nie będę elaborował. I te komentarze, które dawaliśmy na bieżąco.
    Nic, musimy to zrobić jeszcze raz, już nie od samego początku, ale prawie.
    Niedługo.

    Faktycznie, who cares about 23″ ekrany. Musimy to przegadać.
    Ale te rozpiskę, tego spreadsheeta musisz trzymać, musisz mi pokazać, bo już zaczynam się gubić, kto co i na kogo. Jeszcze rok temu pamiętałem, a teraz chyba Alzha mnie bierze, czy co.

    Nie będzie wyborów przed prezydencją, mam nadzieję? Bo w wybory już nie chcę tego oglądać z bliska. Te wybory to nie będzie taka prosta sytuacja jak w zeszłym roku. To nie będzie wóz przewóz, dwie tury, czas na przegrupowanie, zastanowienie się. To będzie serwis i return. Można sądzić, że Tuskowi lepiej leży pozycja underdog, jak musi zdobywac głosy, piąć się z dołka. He, raptem 8 i pół miecha … o polityce rozmawiamy, czyż nie?

  215. Podoba mnie sie to sformulowanie „Jarosław Kaczyński w swoim perfidii posuwa się coraz dalej.” Wreszcie zaczyna sie mowic kim on jest.
    Wlasnie takim on jest. Bez zasad. Mizantrop i w duszy lewak bolszewicki.
    Osoba z paranoiczna osobowoscia .
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_paranoiczna

  216. # staruszek pisze: 2011-02-01 o godz. 18:32
    ===========================

    Ze wstydem musze przyznac ze nie jestem w stanie wzniesc sie na poziom intelektualny Szanownego Pana.
    Niezmiernie zaluje ze dalem sie nabrac.
    Drugi raz takiego bledu nie popenie. i przepraszam za zabranie Panu cennego czasu.

    Co do tresci; zbyt wiele insynuacji zeby prostowac…(*)

    Georges53.

    P.S. (*) …ale jedna krzyczy…
    >>>W filmie o Holocauście musieli być i muszą naziści i Polacy.>>>
    A gdzie Niemcy!!!?
    Gdzie, do ciezkiej cholery, sa Niemcy?!!!
    Gdzie ci Niemcy?

  217. # zezem pisze: 2011-02-01 o godz. 17:16
    =========================

    Szanowny Panie,
    Niechze sie Pan nie czepia. Przeczytalem uwaznie swoj wpis jeszcze raz i nie widze nic co by to usprawiedliwialo.
    Specjalista od czolgow nie jestem. Zapaamietalem to co kiedys czytalem. Pan ma swoje obserwacje a ja swoje. Niespecjalnie widze gdzieby one sie wykluczaly wzajemnie.

    >>>Przypisuje mi pan pewne twierdzenia, których nie pisałem (uwaga ogólna).>>>
    Gdzie mianowicie..?

    >>>2. Problemów z “marznącym” silnikiem w przypadku bitwy pod Kurskiem nie było… To był lipiec 1943.>>>
    Dziekuje za ta informcje; do glowy by mi nie przyszlo…
    Bitwa pod Kurskiem byla w lipcu, ale wojna trwala 4 lata ( ruska wojna ). Bylo wiec pare zim po drodze…
    O zamarzajacych silnikach czytalem m.in. ( chyba…? to bylo 35 lat temu ) we wspomnieniach Guderiana. Odnosze niejasne wrazenie, ze jesli chodzi o niemieckie czolgi, bardziej powinienem polegac na swiadectwie Guderina, niz Panskim…

    Pozdrawiam.
    georges53

  218. # the mentor pisze: 2011-02-01 o godz. 17:18
    ====================

    Dziekuje za odzew. Mam jednakowoz trudnosci z akceptacja slowa Leppera.
    Przejrzalem dwie strony Google’a i nie znalazlem nic co moglbym wziasc za dobra monete ( so to speak… ).
    A wiec w dalszym ciagu mam watpliwosci…
    Tymczasem pozdrawiam. Georges53.

  219. Mimo, że głosowanie do Sejmu i Senatu odbędzie się kiedyś jesienią to kampanię wyborczą rozpoczęto już teraz i to bardzo energicznie. Na kanapach partyjnych trwają przepychanki, intrygi, przekupstwa po to aby dostać się na listę i to jak najwyżej. Często listy i miejsca uzgadnia się z biskupami lub oni sami wyznaczają na nich swoich. W ten sposób w Krakowie brat papuciowego Dziwisza niejaki Raś wskoczył na jedynkę PO, a niewydarzony minister Klich, ten od spadających samolotów przymierza się do senatu i patrzeć jak będzie panem senatorem. Dobra fucha w nagrodę. I tak w każdym województwie i w każdej partii na każdej kanapie i w sitwie kumpli. Wybory się już dokonały. Jesienią ciemną masę zmanipulowanych ludzi zapędzi się do urn i każe głosować, – i demokratycznie wybiorą elitę Kłopotków, Macierewiczów, Kamińskich lub Dornów i całej armii kilkuset, darmozjadów, niedouczonych kretynów. I będzie parcie na szkło, gdyż do czego innego są niezdolni. Więc po co to wszystko, po co ta parodia, gdy wszystko już było taniej i skuteczniej. Przynajmniej swej głupoty i niekompetencji nie musieli pokazywać jawnie. Komu potrzebna była rewolucja i tylu bohaterów, kombatantów, zemsty, odwetu, nienawiści i IPN. Kto zapłaci za zmarnowanie i przejedzenie narodowego majątku, wydziedziczenia ludzi, wyrzucenie na margines, bezrobocie lub emigracją.

  220. Zanim TO umieści na blogu kolejne majaki na temat OFE i fatamorgany palm na plażach ponownie zachęcam do poznania sentencji Greenspana; „Sprawiedliwość jest bezlitosna. Kreatywne jednostki, racjonalnie podążające za wyznaczonymi przez siebie celami, osiągną radość i spełnienie. Pasożyty, które nie mają ani celów, ani rozumu, sczezną – i tak być powinno. /Paul Mason/. Tym co mają sczeznąć należy przed tym wyjaśnić co dla nich znaczy „stopa zastąpienia”, która obecnie wynosi 60- 70 procent, a pod palmami tylko 30 procent.

  221. @Lewy Polak pisze:
    2011-02-01 o godz. 17:59

    Cieszy mnie zgodność poglądów, wypraszam sobie jednak ukrytą insynuację jakobym popełnił plagiat („wyjmując z ust”), gdyż takie poglądy miałem i po cichu głosiłem już przy narodzinach PRL. Zbieżność poglądów nie jest dla mnie zaskoczeniem. W odróżnieniu od Pana, który żartobliwie przyjął sobie taki prowokacyjny nick, ja faktycznie mogę aspirować do takiego określenia. Przyczyną są uwarunkowania historyczne, na które nie miałem żadnego wpływu, za długo by tłumaczyć. Jestem lojalnym obywatelem państwa polskiego od 65 lat, przeżyłem kilka Rzplitych i przemian ustrojowych, faktycznych lub pozorowanych, ale mam skrystalizowane (jak to kryształ – ideał ciała stałego, lub jak w pewnym dowcipie „sztywnego”) poglądy na szereg spraw, m. in. roli religii w społeczeństwie, a szczególnie w szkole. Piękne były czasy, kiedy religia była w salkach katechetycznych, a szkoła była świecka, bez modlitwy i bez krzyży w klasach. Wielokrotnie pisałem, że marzę o systemie, w którym ksiądz jest w kościele, imam w meczecie, rabin w bożnicy, a swobodny obywatel może pójść tam gdzie chce. To jest możliwe do zrealizowania, część moich marzeń jest jednak nieżyciowa, bo chciałem, aby w urzędach, rządzie i sejmie byli ludzie mądrzy i uczciwi. Wiem, że się tego nie doczekam, ale pomarzyć można. Nie wymieniłem Senatu i kancelarii prezydenta, bo uważam, że są absolutnie niepotrzebni. Nierozumny zapis w konstytucji o zwierzchnictwie prezydenta nad armią owocował w Smoleńsku. „Naczelnik naczelników” zarządził wycieczkę ze swym wojskowym dworem, a obarcza się odpowiedzialnością za ten fakt cywilnego ministra, który podlega premierowi, a jest uzależniony od prezydenta – paranoja! Dobrze, że urząd zajmuje psychiatra, może podejść profesjonalnie do tego problemu, przy którym węzeł gordyjski to pikuś (pan Pikuś!), bo normalny człowiek wylądowałby w Tworkach przy takim podziale obowiązków i odpowiedzialności.
    Na razie chwatit!
    Pozdrawiam „kolegę” – po kierunkowości narodowej!

  222. do
    Sebastian pisze:

    2011-02-01 o godz. 18:16

    Szanowny Sebastianie,
    tez uwazam, ze natura wazniejsza jest od Trabanta (samochodu). Absolwentem sie nie przejmuj, bo on ciagkle mysli, ze jest filozofem i dziala na wysokim stopniu uogolnienia (poza szarocieniem). Nic nie widac.
    Pozdrawiam.
    ET

  223. Lewy Polak pisze:

    2011-02-01 o godz. 17:59
    (zreszta w tamtym klimacie picie alkoholu to samobojstwo), wiec praktykujacy muzulmanie nie pija,
    mam wrażenie że sie mylisz. Otóż w klimacie ciepłym to właśnie napoje sfermentowane typu wino(zawierające alkohol)są bezpieczniejsze niż woda i znacznie lepiej gaszącym pragnienie napojem (marynarzom pływającym w tropikach przysługuje porcja wina- rozcieńczona z wodąmineralną daje znakomite efekty- nie wiem co na to ustawa o wychowaniu w trzeźwości)
    Ja myśle że ogólnym problemem (nie tylko u wyznawców)jest pijanstwo stąd ten zakaz w islamie.
    Troche napomknę o stosunku człowieka do Boga,Mahometa,bogów.
    otóż z założenia religii to nie oni mieli słuzyć(no chyba że za wzór cnót)człowiekowi lecz człowiek IM Natomiast człowiek zrobił sobie na własny użytek sługi i tylko prosi by wrogów mu bog niszczył wszelkier przeszkody usuwał i zapewnił dobre życieZ imieniem Boga szli do boju hitlerowcy jak i zastepy krzyżowców z drugiej strony np z imieniem Allaha z tym samym okrzykiem – pomóż nam zwycieżyć wrogówJak i też prośby o wytracenie Kargulowego plemienia i oszczedzenia własnego. W perskich bajkach jest taka o modlitwie niewinnego dziecka które nie prosi o nic (tylko wielbi) i to jako jedyna strzała z modlitwą dociera do Allacha
    Jest też anegdotka o muzułmaninie który chciał sie napic a nie mógł ponieważ Allah wszystko widzi wiec wlazł do pieczary gdzie jak myślał Allah nie zobaczy. Golnął sobie i myślał że wszzystko jest ok
    Kpt Borchardt opisuje w jednej z ksiązek jak to Żydzi nie mogący podróżować w szabasie przychodzą za drobną monete wykupić statek by stał sie ich domem na czas szabasu
    No i już jest jak w tej reklamie „Juź w poziądku mój ziołądku”
    jacy wyznawcy taka wiara . Natomiast Ich bóg( a myśle że jest jeden tylko dla każdego o innym imieniu) jest ten sam
    (tez w tamtym klimacie wieprzowina to latwo psujace sie mieso) wiec do dzis muzulmanin nie tknie tego miesa, nie konsumuja krwi, wiec baran czy krowa musi sie przed smiercia wykrwawic(halal);
    tu chyba też nie masz racji Ludzkość od wieków wypracowała sporo metod konserwacji miesa( nawet w ciepłym klimacie). pewno są inne powody niejedzenia.
    W końcu świnia na uczte dla rodziny i przyjaciól szybciej zjedzona bedzie niż wół
    Mięso stosunkowo nie psuje sie tak łatwo to krew i tłuszcz( ten bo ma sporo wody). Widzisz u nas też świnia musi sie wykrwawić by oddalic procesy gnilne w organiźmie.
    Wracając do religii- święci powstali na użytek wiernych ponieważ bóg jest jeden i łatwiej niby trafić don prze „kamarylę”
    Grecy czy rzymianie mieli jednego na czele a sporo innych od wszystkiego
    zresztą te nieba zapchane sa pomocnikami niezaleznie od wyznania
    To my określamy jak wygląda niebo nie wiedząc tego w istocie Tylko chcemy by raj był i niebo dla nas( a dla niektórych hurysy w tym raju– powiedz co te dusze mają z tymi hurysami robić?)
    Bo tu już konczy sie wiara a zaczyna wiedza . Jeśli wiemy co i kto jest w niebie to wiemy a nie wierzymy
    Dla mnie to tak jak z tym że ktos mówi ze jest wierzący a inny że niewierzący. Chyba błąd bo moim zdaniem obaj są wierzący – tyle że jeden wierzy że Bóg, Allah itp jest a drugi wierzy że go nie ma. Bo wierzymy w coś czego nie wiemy. Jeśli wiemy to nie wierzymy
    Jak dotąd nie spotkałem człowieka który wie że Bóg( w jakiekolwiek nazwie)istnieje ani nikogo kto wie że on nie istnieje.
    Chciaż paredziesiąt lat temu niejaki Chruszczow ogłosił światu że Boga nie ma w niebie bo tam był Gagarin i go nie widział

  224. NO I WYSZŁO SZYDŁO Z WORKA !!!!
    Agnieszka Wołk Łaniewska ujawnila ze wsrod dziewieciu najwazniejszych sponsorow FOR czyli ultra prawicowej i neoliberalnej instytucji prania mozgów i ogłupiania społeczeństwa, kierowanej przz Balcerowicza i Andrzeja Rzońce, sa trzy instytucje finansowe ktore prowadza PTE.
    Sa to ING Bank Slaski, Bank Zachodsni WBK i Generali.

    Wczoraj, w „Kropce nad i” Kazimierz Kutz stwierdził ze LB jest czysty jak łza.

    Trzeba chyba Kaziowi zadedykowac przebój Jana Kaczmarka „Oj naiwny, naiwny jak ćma…….”.

    A swoją droga odrazu mi sie przypomniało jaka nachalna i glupią propagande „pro OFE” prowadził na kilku blogach „Telegrafic Observer” ,powołujac sie na zyski PTE z banku PKO SA. Niestety na pytanie jakie ma zwiazki uczuciowe ,badz inne z tym funduszem, nigdy nie odpowiedział ………………

  225. 3 grosze pisze:

    2011-02-01 o godz. 18:35
    pewno że tak do konca nie musimy Słoneczku dziekować za Wrocław i Szczecin, Opole. W koncu on te granice wymusił -gdzie nasze wojska stoja tam ziemia nasza(stąd tak gnał te watahy)byle jak najwięcej zagarnąć
    Piszesz że wolisz Zachodnie od Kresów wschodnich bo tam wrodzy nam żyją. Na zachodnich jak i prusach wiekszość potencjalnych wrogów wysiedlono(reszta lojalki musiała podpisać i być gorszymi na swej ziemi) byś wolał te ziemie jako prasłowiańskie(coś tam w tym racji jest chociaż nie do końca)

  226. Pamiec plasteliny.

    Rosjanie nie budowali nowych obozow (p. Passent twierdzi, ze wyzwalali)…..

    Pryncypalowie PRLu nie budowali nowych mieszkan dla siebie. Zajmowali warszawskie mieszkania zwolnione przez niemieckich okupantow (wczesniej przez nich zarekwirowane).
    (wyczytane u Marka Nowakowskiego „Stygmatycy“).
    ET

    Blogosfera nie dzieli przestrzenii na czesc realna i nierelana. Podzial odbywa sie wg zasady:
    Podoba sie vs nie podoba sie.
    Owe podzialy ulatwiaja powstawanie mitow w blogosferze, poteguja teorie spiskowe (pastisowe rowniez) oraz ulatwiaja mistyfikacje.
    ET

  227. maciek.g pisze:

    2011-02-01 o godz. 20:00
    No pewnie że To była armia zbierana po całych guberniach różne charaktery. I pozwalało naczalstwo albo nie na określone zachowania.
    Zawsze twierdze jak mieć pretensje ze grabili i zabijali skoro ich tego najpierw uczono.
    Kiedyś oglądałem taki film reportaż gdzie wystepował ochotnik w LWP. Pada pytanie do czego służy wojakowi saperka. On bez wahania odpowiada saperką można zabić nieprzyjaciela. Bo tego uczą na zajeciach komandosów wszystkim można unieszkodliwic nieprzyjaciela(potem taki ochotnik wyszedł do cywila i zapomniał jak go szkolono?)
    Znam miast w którym przed wyrzuceniem z kwatery(bo dla nich)chroniła kartka z pieczątką NKWD i byle jakim tekstem- była jak znak dla biblijnego anioła zagłady
    Znam miasto w którym po wyzwoleniu odbywał sie targ. Mołocy w liczbie 2 sztuki wybierali kuszali albo pakowali nie płacili. ktoś doniosł na posterunek NKWD. przyjechała ciezarówka z patrolem ich pokazowo stłukli kolbami potem jak ścierwa wrzucili pod plandeke i pojechali
    Tu czytałem gdzieś że mołojcy musieli walczyc a nie tachać”lary i penaty”
    To zapytam co woziły pociągi z powrotem kiedy dowiozły zarcie i sprzęt na zaopatrzenie frontu( pomijam maszyny i urządzenia zakwalifikowane jako zdatne przez inżynierów)
    Prawo wojny- wszystko dla wojska. łupy wojenne woziły już wozy rycerskie

  228. georges53 pisze:
    2011-02-02 o godz. 05:22
    —————————————————————————————-
    No to może jeszcze raz po kolei.
    Mój wpis 31.01./20:02 był adresowany do kogo innego, gdzie wspomniano o lepszych czołgach – stąd moja uwaga i późniejszy wpis skąd pochodzą informacje. To pan napisał:” Nie spotkalem zrodla ktore by twierdzilo ze T-34 byl lepszy od czolgow niemieckich”. Do tematu konkretnego „podpiął” pan pytania n.t. bitwy pod Kurskiem (jak też Roosvelt’a z Churchill’em + Patton ze Stalinem) czyli w sumie nie na temat – czy bitwa była wygrana czy nierozstrzygnięta to inne zagadnienie . Straty poniesione przez obie strony jeśli chodzi o ciężki sprzęt też dają jakiś obraz na temat jego walorów technicznych . Nie przeczę, że silniki mogły zamarzać, ale to jeszcze nie wszystko co i sam Guderian i nie tylko on na temat sprzętu pisał.
    Tak więc nie może być mowy „o czepianiu” się pana, tylko z mojej strony było wyjaśnienie.
    Zgadzam się z panem , cyt:” Pan ma swoje obserwacje a ja swoje.”. I na tym kończę.

  229. @Gwidon i inni Niebełkotliwi

    We Wszechświecie dominuje ciemna masa. W Polsce również.
    ET delikatnie sugerował aby zająć się tymi milionami napełnionymi przekonaniami w rodzaju: istnieja zdalnie sterowane latające rosyjskie brzózy tnące mieczami laserowymi skrzydła wrogich samolotów.

    Zaniechanie zajmowania się staruszkiem ociupineczkę zwiększa szansę zajęcia się tymi nieszczęśnikami.

    Powiem jasno: tak coś mi się w otaczającej rzeczywistości podoba, coś nie.
    Gdyby mi się wszystko podobalo, to bym Was Tu nie odwiedzał.

    Nie podoba mi się ciągłe sugerowanie, że drogą do zbawienia jest lektura dwóch ostatnich książek Kołodki. Nie podoba mi się umieszczanie na blogu stwierdzeń typu: „Niemcy są …” przez ludzi cytujacych aryjskie i niearyjskie bulwarówki.
    Nie podoba mi się interpretowanie zwyżki cen zbóż jako wyrazu niejawnego antysemityzmu. Nie podobają mi się propozycje debat o hermeneutyce i angellologi i Dalim. Antysemicka Płonącą Żyrafa dziewięciopunktowa jest dobra do powieszenia w Zachęcie i czekania na Olbrychskiego z kindżałem albo na innego metafizyka, któremu Bóg powierzył honor Polski.

    Podoba mi się Pisanie TJ. Dalekie od „wicie, rozumicie”

    No i odpowiem gdzie są Niemcy: są po tamtej stronie okienka z euro, po tamtej stronie ławy oskarżonych. Dziś w Izraelu, w Niemczech, w Australi, w USA i nawet w krajach islamskich są faszyści. Faszyzm wziął się z ogólniejszej idei oczyszczenia. Mamy dwóch znanych liderów ideologii oczyszczenia: Janusza Korwina Mikke i Jarosława Kaczyńskiego. Żaden jawnie nie precyzuje kryteriów przyszłej selekcji. Nazizm był ideologią ludzi wykształconych. Niezdolnych intelektualnie i psychicznie do uczciwego sformułowania ZA i PRZECIW.

    Mamy na blogach ludzi mądrych potrafiących powiedzieć „Być może się mylę.”
    I mamy komentoblogowiczów żadnym sposobem nie dających się doprowadzić do wątpliwości. I to bardzo wykształconych. Ja nawet przez studia uniwersyteckie nie przebrnąłem. Więc odruchowo cofam się gdy, ktoś sugeruje mój błąd. I jestem zasmucany przez komentarze Polskich Szlachciców Umysłowych sugerujących, ze rosyjskich brzozach płynie wrogi sok, a Australijczycy mają średnie IQ wyższe niż Monteskiusz, Machiavelli i Platon.
    Niemcy ratują dziś o nędzy. I Niemiec wyrzeźbił tryptyk, którym się chlubi Kościół Mariacki. Niemiec stwierdził, że Polacy nie są zdolni do samorządzenia.
    Niemiec jest w Odzie Do Radości, W IX-ej Symfonii i w ukrywaniu gdzie mieszka Eichmann. To jest jeden z największych i najważniejszych narodów Europy.
    I stosowanie szablonu do Niemćow jest podobne, do stwierdzenia, że powódź objęła „kawałek” Australii (tak ze cztery Polski). Wiecej skromności, wiecej ostrożności w słowach, wiecej niemieckiej pedantyczności w stwierdzeniach faktów i dużo więcej uczciwości intelektualnej Panowie Szlachta Umysłowa.

    Pani Rabczewska ma bardzo duże IQ. I to nie jest powód abym brał udział
    w zgadywance gdzie jej drugie ego: „Doda” zostawiło majtki.

    Bez odbioru.

  230. Kapital i kapitalizm postrzegane jako „zlo“; czy zlo konieczne? Czyli o Balerowiczu i innych strachach na wroble.

    Kwestia odpowiedzialnoci koncernow staje sie powoli nie tylko etykietka lub listkiem figowym w dni swiateczne, jest ona imenentna czescia w budowaniu zaufania w sferze ekonomii. Zaufanie bowiem jest podstawa funkcjonowania gospodarki, tak bynajmniej twierdza „wtajemniczeni“ ekonomisci. Najblizszym oraz nieodzownym celem jest wprowadzenie w zycie kodeksu postepowania oraz kodeksu etycznego dla wszystkich uczestniczacych aktywnie w dzialaniach gospodarczych. Oczywiscie krytycy obecnego systemu moga kwestionowac kategorie zaufania jako czesc obszaru, na ktorym opiera sie wiara. Zakladajac jednak, ze zaufanie jest niezbedne w tych obszarach gospodarki (rowniez finansowej), w ktorych planowanie (antycypacja) oraz doraznia kontrola celem wykluczenia wszelkiego ryzyka sa prawie niemozliwe, powinnismy mimo wszystko probowac przewidywac kryzysy i eliminowac ryzyka poprzez regularna kontrole realizacji naszych zalozen. Niby proste i kazdy student o tym wie. Nie kazdy jednak potrafi poruszac sie w obszarach spekulacji psychologicznej. Gdyby z gospodarki towarowej i pienieznej wykluczyc calkowicie te kategorie, to caly system gospodarczy moglby sie zalamac. Wiec i tu zaufanie staje sie poniekad czescia sily napedowej gospodarki. Wobec tego, zobowiazania koncernow maja charakter systemowy i sa nieodzowne we wspolczesnej gospodarce rynkowej. Gdy jednak dotykaja one sfery „wiary“ (psychologii), to antyliberalni iluminatorzy buduja barykady niezaleznie od tego czy maja aletrnatywne opcje czy nie. Tania krytyka kapitalizmu nie zdaje sie na nic, bo problem jest bardziej niz jednostronnie zlozony (kwestie kulturowe, teorie gospodarcze, filozofia polityczna, odgrywaja tu znaczaca role). Dzisiejsza wiedza ekonomiczna, ktora wprawdzie nie generowala kolejnych kryzysow, miala jednoczesnie niewielki wplyw na wykluczenie ryzyka i kryzysu. Gdy nikt nic nie wie lub kazdy wie wyszystko (czyli nic), to przemieszczamy sie do sfery wiary i chetnie siegamy po kolejne mity. Jak sie okazalo, rynek jako sila sama w sobie, jako nadbyt gospodarki nie jest miejscem tworzenia kolejnego gospodarczego porzadku. Nie istnieje zadna kategoria samoregulujaca rynek, dlatego nawet liberalowie chetnie reklamuja kategorie zaufania (psychologii) dla siebie i drugich. Infantylne jest przy tym zdawanie sie na sile „niewidzialnej reki“ i o tym wiedza ekonomisci (Balcerowicz rowniez). Racja rynku opiera sie niestety czesto na irracjonalnych przeslankach dotykajacych sfery uczuciowo-spekulacyjnej. Warto wiec wrocic do Arystotelesa i jego opisu gospodarki towarowej i pienieznej. Handel (sprzedaz) nieistniejacych pieniedzy prowadzi prosto “omijajac” wszelkie ryzyka, do glebokiego kryzysu. Rynek staje sie zagadka, pieniadz staje sie strachem na wroble, gielda zakladem handlujacym wynikami wyscigow konnych etc..Problem jest o tyle ciekawy, gdy ekonomia dotyka nie tylko psychologii, lecz rowniez kategorii, ktorymi opisujemy sztuke oraz jej tworzenie. Ciekawsze byloby stwierdzenie, ze kategorie wiary, zaufania dominuja w obecnej ekonomii. Wolny pieniadz bowiem czyni nas niewolnikami deregulacji oraz niezbednej regulacji jednoczesnie. Nie znam nikogo, kto dzisiaj moglby opisac punkt rownowagi miedzy jedna i druga, neodzowna przeciez kategoria w ekonomii. Wiem jednak, ze nawet prosta metoda prob i bledow (dzisiaj w Europie stosowana) jest o wiele skuteczniejsza od modlitwy do liberalow czy antyliberalow..
    ET

  231. Szanowny Lewy Polaku,
    nie znając jakiejś religii łatwo się na jej temat wypowiadać. W muzułmańskim akwarium pływa chyba więcej rybek, niż Ci się zdaje. Pewnie, nie zatwierdzili tego na synodach i soborach, ale przecież zdołali wytworzyć schizmę i podzielić się na szyitów i sunnitów, a ich przedstawiciele mordują się w imię tych różnic. Muzułmanie mają też jakieś opowieści o Aiszy i Fatmie oraz zięciu Mahometa Husajnie, który niby nie jest świętym, ale jego portrety są noszone na procesjach. Myślę więc, że rybek jest dużo więcej, Allah jeden wie, ile!

  232. absolwent (02-02 o godz. 11:13)

    Jesteś Pan zagadką dla mnie. Już Lepper wykrył związki Balcerowiczów z krajową finansjerą, ale kariery politycznej na tym nie zrobił. Taką samą moc prawną i inną ma to odkrycie.

    Co do mojej miłości do rzeczonego PTE, jest ona taka sama dow wszystkich innych, które mają równie dobre wyniki – ich średnia jest o ułamek punktu procentowego niższa, mnie się tak wybrało, aby pokazać na konkretnym przykładzie, a nie w kółko obracać się wokół haseł – neoliberalizm, rynek, etc. Wszystkie one są dobre krowy, dają dobre mleko, co potwierdza red. Żakowski w swoich artykułach, ale jemu jest za mało.

    Skąd moja miłość do PTE i OFE? Zdawało mi się, że przechwycił pan wystarczająco dużo moich listów miłosnych. Np ten:

    Więc ja stawiam tezę, że przykręcenie i zgniecenie OFE nie wyjdzie polskiej gospodarce na dobre.

  233. Tak to bywa, gdy nie czyta sie Sury…..
    ET

  234. jasny gwint (02-02 o godz. 10:02)

    O palmach nie piszę bynajmniej, jak kto chce spędzić emeryturę dłubiąc w ogródku, siedząc na balkonie i gapiąc się na przelatujace ptaki i przechodzące sąsiadki, albo przeleżeć w łózku czytając ulubioną literaturę – to nie moja sprawa, mnie hasła reklamowe przenicowane w celach propagandy nie interesują.

    Greenspan był pilnym uczniem Ayn Rand i zapewne dlatego takie miał poglądy. Do tego był, jak się w końcu okazało, podłym, lekkomyślnym i jednostronnym bankierem cantralnym. Balcerowicz też krytykował jego politykę pienieżną i banku centralnego.

    Podobnie jednostronne jest cytowane zdanie o „sprawiedliwości”. Nie jest to zbyt popularna filozofia, na szczęście, choć każda myśl filozoficzna zaczyna dobrze. Z drugiej strony, ludzkość potrzebuje jednostek wybitnych, powinna je nagradzać, chronić czasami, pasożytów faktycznie trzeba zawracać ze złej drogi, o ile to możliwe, ale są jeszcze inne, naczelne wartości, dobrze jest jak wszystkie one są w równowadze.

  235. TO 14.52
    Dla mnie najwieksza zagadka jest to ze facet, który od kilkudziesieciu lat nie mieszka w Polsce i nie zna ZUPELNIE polskich realiow ekonomicznych uwaza sie za madrzejszegoo kilkudzisieciu wykształconych ekonomistow krytykujacych OFE.
    Jest to albo bardzo wielka ignorancja, albo niezwykłe tupeciarstwo, tymbardziej ze ten facet uwaza że skompromitowany neoliberalizm czyli skrajna forma neokonserwatyzmu gospodarczego, jest jedynym idealnym systemem ekonomicznym, zwłaszcza dla polskiej gospdarki.
    Trzeci wersja jest taka, że ten facet plecie te bzdury, jako płatny PR-owiec skrajnej polskiej prawicy ekonomicznej.
    W dodatku zaslania sie Lepperem, utozsamiajac jego poglady np z Rostowskim lub Bratkowskim !!!
    Wybór opinii nalezy do blogowiczów.

  236. W ramach akcji „To się nadaje do En passant”, zgłaszam do ewentualnego wykorzystania przez Gospodarza bloga trzy tematy:

    1. Czy kryzys w Egipcie doprowadzi do stanu wojennego, a jeśli tak, to czy mniejsze zło made in Egipt będzie zasługiwało na poparcie?

    2. Czy na poparcie zasługuje nominacja WikiLeaks do pokojowej nagrody Nobla?

    3. Czy nie jest hipokryzją ciąganie pilotów Jaka-40 po sądach za lądowanie w złych warunkach, jeśli wiadomo, że gdyby nie doszło do katastrofy Tu-154, nikt by o tym nawet nie pomyślał?

    P.S. A propos akcji „To się nadaje do En passant”. Jest to taka nowa tradycja. Państwo wiedzą, co to jest tradycja. Jak komuś ukradną furę… no właśnie.

  237. @Marit 13:50

    Marit, ja to oczywiscie bardzo uproscilem(zsemplifikowalem jakby sie wyrazil nasz blogowy filolog pan Et). Wiem cos o sunnitach i szyitach, o zieciu Alim itp. Wcale nie zachwycam sie islamem, zreszta zadna religia sie nie zachwycam. Muzulmanow niezle poznalem we Francji, dali mi oni mocno w kosc, kiedy mieszkalem w takiej dzielnicy, gdzie bylo duzo Arabow(podpalili mi samochod, pobili syna), ale w szkole, w ktorej pracuje, jest kilku muzulmanow, ktorych bardzo sobie cenie: sa zyczliwi, uwazajacy na innych, z wysoka kultura, chcialbym aby wszyscy moi rodacy byli tacy jak oni .
    A wracajac do religii, to jednak uwazam, ze islam najbardziej(obok judaizmu) zbliza sie do monoteizmu, a katolicyzm jest wlasciwie religia poganska, zachwaszczona tymi wszystkimi swietymi, relikwiami(fiolka z krwia Wojtyly),cudownymi uzdrowieniami, o cudownosci ktorych decyduje jakies przedziwne watykanskie gremium starcow, ktorzy ponadawali sobie tytuly doktorow. Oni ciagle wymyslaja cos nowego, nowe cuda, nowe sanktuaria i akwarium coraz bardziej zarasta.
    Upieram sie przy tym, ze islam, mimo twoich slusznych zastrzezen, jest religia ascetyczna (zakaz przedstawiania ludzkiej twarzy dal impuls do bardzo abstrakcyjnej sztuki -arabeska)
    Mnie sie ta ascetycznosc, ta czystosc bardziej podoba, niz zalewany bzdurami katolicyzm, co chcial zmienic ,jak pisalem wyzej, Luter.
    Ale nie znaczy to, ze zamierzam stac sie muzulmaninem, co to to bron Panie Boze, pozostaje agnostykiem.
    Pozdrawiam
    LP

  238. ET pisze:

    2011-02-02 o godz. 10:16
    —————————
    Szanowny ET,

    1.Natura – jako punkt odniesienia dla „wspaniałości” naszego rozbuchanego gadżetami gatunku…
    2. W świetle powyższego, kąśliwość poszczególnych „współelementów”- to tylko jedna ze zwyczajnych , naszych właściwości. Ja jestem na etapie szerokiej konfrontacji , mojego idealizmu, z dostępnym mnie realem. Tak sobie , z wynikami takich konfrontacji płynę, i mam ambicje dostroić się do tego realu, na jego warunkach.
    Elementy bardziej kąśliwe, są dla mnie , ze względu na ich wyrazisość -wręcz cenne. I tyle…
    3. Zaufanie i wiara w gospodarce, co z kolei jest jednym z najważniejszych elementów relacji między naodami- to w dzisiejszych czasach, rzeczywiście- gra na giełdzie w obstawianie wyścigów konnych. Przy zatłoczonej arenie w światowej gospodarce, gdzie ardziej podstawowa walka o przetrwanie zaczyna zajmować centralne miejsce- wiara i zaufanie- to już tylko „listki figowe” dla prawdziwych „szachów”.
    Dzisiaj, kiedy zawłaszczane są przez poszczególne kraje odkrycia naukowe , tak istotne dla JUTRA, można mówić o działaniu przeciw zaufaniu.
    W sprawie niszczenia zaufania, już tyle się stało, że powstałe urazy- generują nieomal wyłącznie – prymitywne, przetrwalnicze działania mające na celu wykończyć konkurentów. Globalne, prawdziwe przesilenie takich mechanizmów- nastąpi niebawem.
    Nowy XXI wiek nie zaistnieje, bez jakiegoś oczyszczenia obecnych zwyrodnień we wspópracy globalnej.
    A cywilizacja zachodnia, zwłaszcza Europa, brnie korytem wartości, do których nie potrafi złapać dystansu i wszędzie gdzie się da – wspiera ich wdrażanie, nawet w społeczeństwach okołofeudalnych/sic!/
    Po sprzedawaniu siebie Chinom za zyski z ich tanich bubli, po hiperdumpigowych „prezentach” od nowych graczy, już w imię swoich ideałów, instytucje zachodnie mówią o planach wsparcia wyzwalających się rzesz „braci „Arabów. Jeśli uda się transformować zacofane państwa arabskie, tak, żeby mogły one w miarę skutecznie załapać się na większy „kęs” z globalnego rynku, to będziemy mogli powitać rzesze nowych , głodnych sukcesu w globalnej walce konkurencyjnej. Stawiam na to, że nieawem, wektor zaufania, będzie prawdziwy tylko wtedy, kiedy będzie zainstalowany na osi szybkoobrotowego silnika…

    Pozdrawiam,Sebastian

  239. Absolwent 15.25
    Rzecz jasna blogowicze ocenią Pana metodę dyskusji. Otóż pomija ona uczciwe zajęcie się meritum, natomiast skupia się na upraszczających hasłach-zawołaniach (neoliberalizm, neokonserwatyzm gospodarczy) i na atakach ad personam, w tym insynuacjach i dyskredytowaniu adwersarza.

    Bynajmniej nie utożsamiam poglądów Leppera z poglądami min. Rostowskiego czy A.S. Bratkowskiego – to wyssał Pan sobie z któregoś palca – lecz utożsamiam metodę Leppera z pańskimi insynuacjami wobec Balcerowicza, Rzońcy i FOR. Udowodniono wtedy Lepperowi i innym ponad wszelką wątpliwość, że finansowanie instytucji badawczej, w której pracowała Ewa Balcerowicz jest bez zarzutu i spełnie wszelkie standardy. Pan próbuje insynuować dokładnie tą samą metodą, a nawet doskonalić ją na bazie dorobku prezesa PiS, zdaje mi się.

    Na temat bezpodstawności utożsamiania przez Pana reformy emerytalnej z 1998 roku z neoliberalizmem i czym? … „neokonserwatyzmem gospodarczym” możemy porozmawiać innym razem. Proszę mi wyjaśnić najpierw czego to dotyczy. Konkretnie i bez sekundantów, panów Bratkowskich, Kuczyńskich, itd, tylko własnymi zdaniami, wybranymi cytatami, rozumie Pan?

    Moje zamieszkanie od 27 lat poza Polską naturalnie nie wyklucza mnie z dyskusji, o ile jest ona merytoryczna i uczciwa, tym bardziej, czego o pańskim sposobie jej prowadzenie nie da się powiedzieć.

  240. @Jurek Cedro pisze:
    2011-02-02 o godz. 15:44

    ***Czy nie jest hipokryzją ciąganie pilotów Jaka-40 po sądach za lądowanie w złych warunkach, jeśli wiadomo, że gdyby nie doszło do katastrofy Tu-154, nikt by o tym nawet nie pomyślał?***

    Teoretycznie tak, jak mawiał Dziewoński w „Sęku”. Czekam na dalszy ruch – analizę lotu z 7. kwietnia. Ile tam złamano procedur? Można wielu urzędników i wojskowych ukarać, tylko drugiego pilota nie ma sensu oskarżać – niech mu ziemia lekką będzie.
    W Polsce nikt nie akceptuje człowieka, który próbuje postępować zgodnie z ustalonymi regułami. Cywile w sejmie oburzali się straszliwie działalnością „polityczną” marszałka, który był na tyle głupi (naiwny), że uwierzył w umowę społeczną : Jedna minuta na szkalowanie rządu dla każdego z 80 zgłoszonych posłów opozycji. Gdybym ja był marszałkiem, przerobiłbym mównicę i 3 sekundy po gongu uruchomił automatycznie zapadnię plus taśmociąg, który mówcę zawiezie do drzwi wejściowych (bo na miejsce kosztowałoby bardzo dużo). Bardzo mnie denerwują ludzie, którzy niczego mądrego nie mówią w Szkle Kontaktowym i nie mogą kończyć mimo monitów i nieśmiałych próśb ze strony prowadzących. Ci nie chcą podpaść oszołomom, albo boją się o oglądalność lub szefów a telefon tak łatwo wyłączyć.

  241. @ aqa

    Wiem, aqa, wiem że to była wariatka, ale nie mogłem przecież zmienić p. Balcerowiczowi płci… 😉 Bardzo się cieszę, że nie ja jeden lubię tu Steda. Pięć tomów w dżinsowych okładkach, kupionych wprost spod lady, mam w swej biblioteczce na centralnym miejscu. Kiedyś miałem cudny winyl z Mszą Wędrującego, Anna Chodakowska śpiewała, i to jak. (Sted zdecydowanie lepiej pisał, niż śpiewał, a jeszcze gorzej grał). Gdzieś musiałem posiać i bardzo mi go przez te lata brakowało. Szukałem po sklepach, ale nigdzie nie mogłem kupić, poza tym i tak już dawno nie mam gramofonu… Aż wreszcie, całkiem niedawno, trafiłem na stronę internetową Polskich Nagrań – patrzę, a tam cała płyta w MP3! Zakupiłem zaraz online, zgrałem sobie na CD, wożę teraz w samochodzie i słucham, słucham i słucham…

    A dziś znowu bosi na ulicach świata, i to moja wina.

    @ staruszek

    Jest jak piszesz staruszku, w świecie dominuje ciemna masa, niestety. Nie mogę robić tu za Gospodarza, albo wypowiadać się w liczbie mnogiej, dlatego od siebie tylko powiem – a odwiedzajże ten blog jak najczęściej, ja czytam Cię z zainteresowaniem, choć nie zawsze się z Tobą zgadzam, o co mam nadzieję, nie masz do mnie pretensji. Co by to było, gdyby tak wszyscy tylko się poklepywali po plecach i mówili „racja”, „racja”? Zwykła nuda.

    Moim zdaniem nie musisz się odruchowo cofać, gdy ktoś sugeruje Ci błąd. Lepiej najpierw sprawdzić, gdyż ten, co Ci błąd wytyka sam może być w błędzie, szczególnie gdy jest zadufanym w sobie wyształciuchem (że zacytuję marnego bajkopisarzynę), wykształciuch akademicki bowiem często jest dziś nieukiem. Albo w szkole ściągał, bo głupi był jak but, za to cwany, albo pracę magisterską z Internetu zerżnął, a egzaminy zdawał na amfie, albo jego ciężko wyuczona wiedza kompletnie się dziś zdezaktualizowała, jak choćby niektórych ekonomistów, fizyków, informatyków, czy historyków. Mogą sobie być doktorami i profesorami, a nic to nie warte.

    Kupiłem sobie parę dni temu Tłumaczenia Poetyckie Juliana Tuwima. Jest tam piękny wiersz, może znasz, wynalazłem w Internecie – Dziki Kwiat.

  242. zezem pisze: 2011-02-02 o godz. 12:12
    ===================

    Koniecznie stara sie Pan mi dokopac. Normalnie nie mam nic przeciwko temu, czasem nawet sam to prowokuje i potem mam ucieche.
    Ale Pan zamula i przekreca, zeby tylko Pana bylo na wierzchu. Przeciwko temu protestuje.

    >>>Mój wpis 31.01./20:02 był adresowany do kogo innego, gdzie wspomniano o lepszych czołgach >>>
    Pan napisal, ze T-34 NIE byly lepsze od niemieckich, A JA TO POTWIERDZILEM! Napisalem przeciez ” Nie spotkalem zrodla ktore by twierdzilo ze T-34 byl lepszy od czolgow niemieckich”. Prosze laskawie zwrocic uwage ze JA SIE Z PANEM TU ZGADZAM.

    >>>– stąd moja uwaga i późniejszy wpis skąd pochodzą informacje. >>>
    Czy te zrodla ktore Pan przytacza, pisza ze T-34 byl lepszy? Ja nie czytam po niemiecku, ale przypuszczam, ze watpie…

    Natomiast wyrazilem przypuszczenie, ze ktory lepszy TO NIE MIALO DECYUJACEGO ZNACZENIA. Z dwoch strategii: niemieckiej ( swietne czolgi ale malo ) i rosyjskiej ( moze nie takie swietne ale duzo ) jedna okazala sie zwycieska, a druga jakby nie bardzo…
    O tym byl moj wpis. Myslalem ze wyrazilem sie jasno, ale widocznie ciezko sie zawiodlem…

    >>> Do tematu konkretnego „podpiął” pan pytania n.t. bitwy pod Kurskiem…>>>
    To nie ja wspomnialem Kursk tylko Pan…Prosze sprawdzic. Przytoczyl Pan dane o stratach na dowod, ze ruski ze ruski czolg to szmelc na tle niemieckich…
    Na co ja „…szmelc czy nie szmelc, wazne kto wygral”. Czy to z ta mysla sie Pan nie zgadza?

    >>>… (jak też Roosvelt’a z Churchill’em + Patton ze Stalinem) czyli w sumie nie na temat …>>>
    Ta uwaga byla skierowana do innych komentatorow ( UWAGA! do innych a nie do Pana ); wyraznie przeciez napisalem…
    „( tym co chcieli Pattona nad Bugiem ).”
    Byli tacy, wiec przy okazji skomentowalem, ze bez 85% sil niemieckich na wschodzie, Patton nie bylby w stanie zrobic kroku. I nawet zaden Maczek ani Anders by nie pomogl…

    >>>– czy bitwa była wygrana czy nierozstrzygnięta to inne zagadnienie >>>
    Hmmm… Kto poszedl naprzod…? To zwykle jest dobra wskazowka…

    >>>Straty poniesione przez obie strony jeśli chodzi o ciężki sprzęt też dają jakiś obraz na temat jego walorów technicznych .>>>
    Oczywiscie ze daja, ale w bitwie, jak to rozumiem swoim ptasim mozdzkiem, nie chodzi o to zeby miec walory techniczne, ale zeby wygrac bitwe.
    No ale to oczywiscie tylko zdanie laika…

    >>>Nie przeczę, że silniki mogły zamarzać, ale to jeszcze nie wszystko…>>>
    No wie Pan, dla Pana to moze nie jest problem ( szczerze mowiac dla mnie tez nie… jak tak sobie siedze wygodnie w fotelu…), ale dla Guderiana byla to powazna zagwozdka…

    Niech Pan nie zamula…
    Georges53.

  243. Nie spodziewałem się takiego niechlujstwa ze strony En passant. Autorowi nie chciało się doczytać do końca „artykuliku” w gazecie. A właśnie tam widnieje informacja jaka jednostka, z jakiej armii wyzwalała obóz i jakie poniosła straty w tej operacji cytuję: „Niemiecki obóz Auschwitz wyzwolili 27 stycznia 1945 roku żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. W walkach zginęło 231 żołnierzy radzieckich.”

    http://wyborcza.pl/1,75478,9009158,Pamietajmy_o_Auschwitz.html

  244. absolwent 11:13

    Wysłałem właśnie pytanie do FOR na temat tego „sponsoringu”, z sugestią, aby prof. Balcerowicz publicznie zadeklarował ewtl. konflikt interesów, albo mu zaprzeczył (jeśli to nieprawda).

  245. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Die wunderbare Welt des ET
    2011-02-02 o godz. 13:49 Seine Botschaft: Alles wird gut.

    „So einfach kann die Welt sein, wenn sie einer wie Jim O’Neill erklärt. Schade nur, dass der Vortrag nach knapp einer Stunde endet und draußen vor der Tür die echte Welt wartet.”
    http://www.handelsblatt.com/finanzen/boerse-inside/goldman-sachs-die-wunderbare-welt-des-jim-o-neill;2745448

    ET – pisze:
    „Warto wiec wrocic do Arystotelesa i jego opisu gospodarki towarowej i pienieznej (…) Nie znam nikogo, kto dzisiaj moglby opisac punkt rownowagi miedzy jedna i druga, neodzowna przeciez kategoria w ekonomii.”

    Nic innego od paru dobrych lat mowi Bobola, czyli spowrotem do Au jako stalej wartosci wokol ktorego wszystko inne kreci sie.

    Post Christum
    Jim O’Neill jak i ET nic o znaczeniu Au jako stabilizatorze nie wspominaja – prawda? Troche mi to przypomnia wolanie z „ambony”; „Ufojcie nam! Pomozecie!?

  246. Cenny głos w kwestii OFE

    Joanna Mucha, posłanka Tuska: Jaki jest sens wykonywania operacji biodra u 85-latka, który nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje? Starsi ludzie przyzwyczajeni są do traktowania wizyt u lekarza co dwa tygodnie jako rozrywki.

    http://lublin.gazeta.pl/lublin/51,35645,8667884.html?i=2

  247. No może nie OFE, ale służby zdrowia.

  248. @staruszku, właśnie! Gdzie jest TJ? Brak tego logicznego do bólu blogowicza jest bardzo dotkliwy.
    @Lewy Polaku, zgoda na Twoje wywody o islamie, ale nie widzę, jaki wielki pożytek może wynikać z tego, że jakaś religia jest monoteistyczna.
    Z agnostycznym pozdrowieniem – Marit 🙂

  249. Panie Absolwent,
    Właśnie wysłuchałem wywiadu p. Olejnik z min. Rostowskim z 31.I i dochodzę do wniosku, że w sprawie OFE i naprawy całej sytuacji na styku z budżetem do stanowiska Rostowskiego bliżej jest mnie niż panu. Proszę poczytać co piszę, jakie rozwiązanie wydaje mi się słuszne, szczególnie że Rostowski potwierdził plan, że OFE będą inwestowały w akcje spółek GPW tyle samo co dotąd, a po 2015 nawet więcej. Oczywiście Rostowski unika rozmowy na temat innych cięć budżetu, zapewne ze wzgledu na kalendarz wyborczy. Zaś pana komentarze w kółko nawołują do likwidacji bądź demontażu OFE. Jeszcze nie tak dawno wieszał pan psy na ministrze finansów. Skąd ta nagła zmiana?

    Rostowski nic nie mówił o neoliberaliźmie i neokonserwatyźmie gospodarczym, podobnie jak Bratkowski. To jest pańskie etykietowanie dla – jak się panu wydaje – lepszego wydźwięku propagandowego na blogu. Ale w ten sposób przemawia pan do wąskiej grupy i izoluje się, zamyka w wąskim gronie wiernej acz miernej grupy wyznawców, zupełnie jak prezes PiS. A metoda artykulacji zbliża Pana do p. Olejnik – nie zauważył Pan? To jest żenujące, żałosne i żeby mi się więcej nie powtórzyło – to mówią już po koleżeńsku.

  250. a ja wiem kto wyzwolil oboz , to byli 4 pancerni i pies i chyba jakis rosyjski oficer -saper ktorego zabili niemcy po tym jak nasi czolgisci ganiali sie w berka .co do ocieplenia polsko -rosyjskiego to za ciency w uszach jestesmy zeby nas traktowano jako partnera ,no i oczywiscie trzeba popatrzec na historie naszych narodow ,rosjanie zawsze szczerzy ,a my zawsze cos knujemy ,sprowokowalismy ich w 39 , oni roztoczyli nad nami parasol ochronny po 45 ,zeby imperialisci nas nie zniszczyli (stonka ,sabotaze w przodujacych na caly swiat fabrykach )nie zawsze sie rosjanom udawalo nas uchronic ,imperialisci mieli swoje sposoby i dlatego Polska nie jest krajem miodem i mlekiem plynacym ,aha no i te powstanie warszawskie mialo na to wplyw.
    katyn -wiadomo niemiecka prowokacja wszyscy to wiedza ,rosjanom tak zalezy na Polsce ze przyznali sie czesciowo do tego ze tam kilku Polakow zginelo ale to nie bylo jakies morderstwo czy cos takiego ,prawda panie passent

  251. Sowieci wyzwolili Polske i Zachodnia Ukraine i Zachodnia Bialorus i Warszawe. Pan Passent wdziecznosc ogromna okazuje bo dzieki tym wyzwoleniom mogl rozwijac swoja kariere w PRL-u jakzesz udana. Sowieci wyzwalali takze Afryke, Koree nawet udalo im sie wyzwolic tych z Polnocy. Wyzwolili tez narody centralnej i wschodniej Azjii, ktore w podziece sie do nich masowo przylaczaly i zawieszaly czerwone gwiazdy na firmamencie rewolucji socjalistycznej jako republiki. Sowieci wyzwolili tez swoj wlasny narod poprzez prace. Na Syberii, na Kolymie i w Kazachstanie. Kosci sa rozrzucone po calym imperium. „Arbeit macht frei” powtarzal ojciec narodu Stalin po swoim oddanym koledze i wspolniku wyzwalania Polski w 1939 roku. I z jakim sukcesem.
    Co do Komorowskiego i pociagu to rownie dobrze moglby szanowny redaktor napisac gdyby babka miala wasy to by byla dziadkiem albo lokomotywa. Nic sie tu nie zmienia. Te same bzdety ta sama nienawisc tych samych funkcjonariuszy.

  252. georges53 pisze:
    2011-02-02 o godz. 17:40
    Normalnie nie mam nic przeciwko temu, czasem nawet sam to prowokuje i potem mam ucieche.
    —————————————————————————————–
    I wszystko jasne. Tak trzeba było od początku. Reszty nie komentuję.
    Po prostu „rynce opadajom” jakby powiedział Jan Pietrzak.

  253. Jurek Cedro
    Ponieważ Mucha mi się podoba jako kobieta a zarazem jedna z nielicznych sensownych postaci w PO pozwolę sobie zamieścić całość jej rozważań o znudzonych staruszkach i chorych biodrach. Niestety prasa przeinaczyła jej całkiem rozsądne wypowiedzi dla pisma POgłos nr 40
    http://www.platforma.org/pl/multimedia/poglos/
    Redakcja – A może jednak warto edukować społeczeństwo tak, by było skłonne przyjąć takie rozwiązania, jak w systemie singapurskim? Bo to by rozwiązało problemy, o których Pani mówi i zarazem ułatwiło życie pacjentom. Teraz np. w związku z limitami mieszkańcy Warszawy na operację usunięcia zaćmy jeżdżą do Kalisza.
    Mucha – To kolejny przykład braku i zarazem potrzeby monitoringu. Znam dyrektora szpitala, który jest w stanie załatwić sobie w NFZ kontrakt na wykonywanie operacji biodra na tak wysokim poziomie, że nie może go
    przerobić. W związku z tym zamierza zwozić ludzi z domu spokojnej starości, bo tam właściwie każdy kwalifikuje się na operację biodra. Tylko jaki jest sens wykonywania takiej operacji u 85-latka, który nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje? Nie chciałabym wyjść na kogoś, kto w czambuł potępia polskich lekarzy. Są wspaniali, ale system niestety skłania do poszukiwania nieetycznych rozwiązań.
    (…)
    Redakcja – Jeszcze raz zapytam o system singapurski, on się wydaje odpowiedzią na większość bolączek polskiej służby zdrowia. Skąd założenie, że ludzie go nie zechcą?
    Mucha – Moim zdaniem jest nie do wprowadzenia w Polsce. On ma bardzo
    wiele wrażliwych miejsc. Np. starsi ludzie przyzwyczajeni do traktowania wizyty u lekarza co dwa tygodnie jako rozrywki.
    Pozdrawiam

  254. Telegraphic observer. Warto skończyć z roztrząsaniem spraw OFE lub mamrotaniem prowincjonalnego, niedouczonego znachora ekonomii Balcerowicza. Rzecz leży w samej doktrynie i jej fatalnych skutkach dla świata i dla samego kapitalizmu w jego kiedyś humanistycznym modelu. Wymieniłem wcześniej cytat jednego z większych oszustów Greenspana. Lista podobnych kanciarzy jest dłuższa; Jimmy Cayne, Hank Paulson, Tim Geithner, Alan Greenberg, Jamie Dimon, Gordon Brown, Mack, Blankfein, Bernanke, Scott Talbot. Lista jest znacznie dłuższa. Im zarzuca się, że zdefraudowali, czyli ukradli 2 biliony dolarów. Pośrednio zapłacą za to także nasi emeryci wrobieni w OFE. Czy masz coś do dodania?

  255. Lewy Polak,
    na temat religii dobrze odpisała ci Marit i Jerzy. Z twego wpisu widać że nie jesteś mocny w tym temacie. Nie zgłębiając tematu coś może się podobać ,a po zgłębieni przestaje. Islam powstał znacznie później niż religia chrześcijańska i od niej wiele wziął , bowiem Mahomet był zafascynowany tą religią. Wziął z niej co mu pasowało i dołożył swoje

  256. Panie TO
    Poważna dyskusja z Panem nie jest mozliwa, bo Pan albo bez przerwy kłamie, albo robi uniki niczym Olejnik i jej wzorem nigdy nie odpowiada na pytanie czy watek, lecz skacze z tematu na temat.
    Zaczne od pospolitych klamstw:
    Nigdy nie nawoływałem do likwidacji i demontazu OFE.

    Slowa tego uzyla MO oskarzając Rostowskiego ze dazy do demontazu OFE, czego Rostowski sie natychmiast wyparł.
    Ja uwazam że OFE to gigantyczny przekret przez pospolitych złodziei i ich lobbystów, ale jego demontaz to nie moja broszka, tylko Sejmu !

    To ze jest to”wynalazek „neoliberalow zpod znaku Friedmana i Chicago boys zastosowany w Chile w ramach doktryny szoku, wie KAZDE DZIECKO, wiec przestan Pan mowić jak ten przylapany zlodziej „TO NIE MOJA REKA”, bo tego przeciez Bismark nie wymyślił !!!

    Wystarczy udowodnić jedno pospolite klamstwo, zeby podwazyc cale rozumowanie adwersarza, ale zupelnie gratis podaje nastepne:
    Ja nigdy nie artykuluje pytan, więc nie slucham co ktos na nie odpowiada, lecz stwierdzam co myslę np o OFE lub podatku liniowym, lub na temat x czy y, ale to jest kolosalna roznica.
    Jeszcze trzecia sprawa: nigdy nie wieszałem psów na Rostowskim.
    Jego polityka finansowa generalnie mi sie nie podoba, ale co do OFE ma racje.

    Uznałem jednak ze obraza moja i społeczna inteligencje, kiedy stwierdził ze obnizka PIT i skladki rentowej przez św Zytę sprzyjala rozwojowi badań naukowych, a nie była skokiem na kasę przez bogatych, kosztem biednych. Doszlo to do niego i przestalismy sie sobie klaniać.
    W tej chwili POWSZECHNIE pisze sie ze te osiagniecie wspolne PIS I PO kosztuje nas ROCZNIE 40 miliardów w budzecie !
    Podatek liniowy w wysokosci 15 % kosztowalby nas prawdopodobnie 70 miliardów rocznie !
    Rostowskiego nie uwazam za geniusza, a podwyżkę VAT jako srodek poprawy stanu budzetu uwazam za kolejny skok na kase biednych, ale to inna para kaloszy i z wieszaniem psów nie ma nic wspólnego.

    Po tych trzech Pańskich klamstwach nie mam zamiaru dalej z Panem dyskutowac Nie chce marnowac na to czasu, tymbardziej ze nie jest pan kompetentnym polemistą, lecz ignorantem ekonomicznym, czego niezbicie dowodzi brak wiedzy na temat rozmiaru niedozywienia dzieci szkolnych i faktu ze 90 procent spoleczenstwa jest w NAJUBOZSZEJ grupie PIT, a jednocześnie niektore pensje w sektorze bankowym siegaja poł miliona zlotych MIESIECZNIE !
    W dodatku nie ma Pan pojecia jak funkcjonuje system emerytalny w kraju w którym pan mieszka od 27 lat !!!!!!!!
    CO UDOWODNIŁ MW !

  257. Panie Redaktorze! Niech się pan zlituje i nie cytuje już więcej na tym blogu tego żałosnego i mściwego politycznego gnoma. Czy my musimy się ciągle zapoznawać z jego „mądrościami”? No ileż można?

  258. zezem & georges53
    Mysle ze nie rozwineliscie znaczacych aspektow.
    W bitwie Kurskiej bralo udzial 7.5 tyc czolgow, w tym 2.5 tys niemieckich.
    AC wygralo bo w kazdej dziedzinie byla lepsza, uzbrojeniu, lacznosci, zdolnosci przywodczych, systemu zaopatrzenia, i AC wszystkiego miala wiecej. http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Kursk

    A przedewszyskim zaglebie przemyslowe poludniowych Gor Uralu produkowalo wiecej, szybciej i lepiej od calej okupowanej Europy.
    W tym cale okupowane terytorium Polski i ludnosc produkowala dla hitlerowskiego okupanta. 750 tys polakow walczylo dla Adolfa w Wermacht. Nic dziwnego ze w obecnej Polsce potomkowie hitlerowskich kolaborantow nie chca nic wiedziec o AC wyzwalajacej Polske.

  259. „….starsi ludzie przyzwyczajeni do traktowania wizyty u lekarza co dwa tygodnie jako rozrywki.” ( p. posł. Mucha ).
    Jestem człowiekiem starszym wiekiem (70 -tka). Do lekarzy chodzę i owszem ale nie dlatego, że mi się nudzi, czy też, że z powodu braku rozrywek. Chodzę bo muszę: – terminy i częstotliwość wizyt i badań wyznaczają mi lekarze prowadzący, a do lekarza I-go kontaktu chodzę co 2 miesiące – też nie dla rozrywki, a z powodu prozaicznej konieczności: pani doktor wypisuje mi recepty na leki na okres maksimum 2 miesięcy. Na więcej nie chce ( może nie może ? ).
    Zaręczam, pani poseł, że gdybym nie musiał to lekarzy omijałbym w odległościach kosmicznych, a rozrywek szukałbym w innych miejscach niż gabinety lekarskie. I pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że podobnych mi – odwiedzających lekarzy z powodu smutnej konieczności – jest bez porównania więcej niż szukających w poradniach lekarskich rozrywek ( Co to za rozrywka: wstawać o 6-ej rano aby udać się do przychodni do rejestracji na 7-ą; odstać ok. godziny w kolejce i potem czekać 2 – 3 godziny na przyjęcie przez lekarza).
    I na koniec anegdotycznie: śp. prof. Religa powiedział, że jeśli człowiekowi po 50-tce nic nie dolega to najprawdopodobniej jest martwy.
    I w tych „dolegliwościach” post 50 latków raczej szukałbym przyczyn odwiedzania lekarzy w ich gabinetach a nie w ich „rozrywkowym” usposobieniu.

  260. Zacytuję i skomentuję siebie, przepraszając za to:
    ( Co to za rozrywka: wstawać o 6-ej rano aby udać się do przychodni do rejestracji na 7-ą; odstać ok. godziny w kolejce i potem czekać 2 – 3 godziny na przyjęcie przez lekarza).
    To wariant optymistyczny. Często ( b. czesto) jest tak, że „numerków” brakuje i …. „do widzenia, do jutra” albo do skutku. Nastepnym razem wstaje się nie o 6-ej tylko o 5-ej rano, aby zająć kolejkę do rejestracji ok. 6-ej.
    Wesoło jak cholera ( tak mawiał jeden z bohaterów Gangu Olsena).

  261. Zdalnie pragnę zapewnić panią poseł J. Muchę, że do lekarza – owszem chodzę – ale bynajmniej nie szukajac w ich gabinetach rozrywek. Chodzę z konieczności gdyż:
    -sami mi ustalają terminy i częstotliwość wizyt,
    – wypisują recepty na leki na czas nie dłuższy niż maksimum 2 m-ce.
    Muszę więc w ich gabinetach szukać „rozrywki” średnio co 2 m-ce, a czasem i częściej bez względu czy mi się to podoba czy nie. I nie pożdanie rozrywek mną kieruje. Rozrywek szukam w innych miejscach.

  262. Oj, przepraszam: wpis z 14,18 wtórny gdyz oba wcześniejsze ( z 13,19 i 14,18 ) najpierw „wyparowały” potem sie znikąd (?) pojawiły….

  263. @Lex pisze:
    2011-02-03 o godz. 13:19
    “….starsi ludzie przyzwyczajeni do traktowania wizyty u lekarza co dwa tygodnie jako rozrywki.” ( p. posł. Mucha ).

    Urocza pani Poseł (Posłanka) stosuje tu stereotyp z „lepszych czasów”, u nas i na Zachodzie. Uwagi Lexa są stuprocentowo słuszne i w moim przypadku, oraz całej „dojrzałej” rodziny (wszyscy powyżej 70-ki, a najbardziej unikająca lekarzy siostra ma 86 lat, reszta już nie potrzebuje medyków, a tylko naszych medytacji – modlitw?). Ja sobie badam różne rzeczy prywatnie (tu 100 zł, tam 100 zł), a po lekarstwa standardowe (>400 PLN za komplet) posyłam żonę do lekarza „ostatniego” kontaktu okresowo tak jak Lex. Nie piję, nie palę, nie wspominam nawet trzeciego „p”, więc na coś muszę wydać emeryturę – bez OFE-lii, tylko z ZUS’u.

    ***I na koniec anegdotycznie: śp. prof. Religa powiedział, że jeśli człowiekowi po 50-tce nic nie dolega to najprawdopodobniej jest martwy.***

    Tu nie zgadzam się z Lexem. Odczucia mężczyzny po pięćdziesiątce, po przebudzeniu, przedstawiał znacznie ciekawiej Świderski i to dużo wcześniej niż Religa.

    Jak ciekawe mogą być te „Musze rozrywki” opiszę dla rozweselenia sfery blogowej (bez Smoleńska) na jednym przykładzie.
    Stwierdzono u mnie cukrzycę typu II i pigułkami dogadzałem trzustce. Zazdrościłem sąsiadce przynależność do elity – osób zapisanych do przychodni specjalistycznej – u diabetolożki. Starałem się długo i po wielu badaniach, częściowo odpłatnych, uzyskałem index studenta diabetologii, czyli specjalną książeczkę, gdzie były m. in. opisane obowiązki chorego, regularne wizyty co kilka tygodni w przychodni. Miałem jedną taką wizytę. Pod koniec jesieni odczułem potrzebę spotkania z lekarzem i chciałem się zapisać. Było to niemożliwe, bo do 31 grudnia karnecik diabetolożki był pełny, a na styczeń nie przyjmowano, bo lekarze strajkowali i nie było wiadomo czy NFZ podpisze z nimi umowę – byli formalnie na zwolnieniu. Poczekałem do lutego …i już mnie zapisano na lipiec! Przychodzę w lipcu, tzn. zawiozła mnie żona na wózku i autobusem do przychodni a tu klops! Pani doktor jest chora! Sądziłem, że rejestracja przesunie całość i po wyzdrowieniu doktorki będę pierwszy, ale nic tego. Wypadłem z kolejki i sugerowano mi abym zadzwonił pod koniec sierpnia. Machnąłem ręką i poszedłem prywatnie do innego lekarza. Ponieważ trudno się trzymać obowiązków chorego (co 2 lub 3 tygodnie wizyta) mogli mnie nawet skreślić w majestacie prawa! Nie dodałem, że w czerwcu owego roku miałem OZT (plus szpital), po którym cukrzyca awansowała na najwyższe miejsce na podium jak Stoch (pierwsze) i już muszę się „insulinowac”, a udało mi się już w grudniu następnego roku załapać na wizytę kontrolną. Następną rejestratorka przewiduje w połowie marca – jeśli pani doktor nie umrze do tego czasu. Pójdę więc znowu prywatnie do internisty, który mnie leczył w szpitalu, ale nie będzie to dla mnie rozrywką, czekać kilka godzin w małej klitce z kichającymi i kaszlącymi, zagrypionymi świńsko lub ptasio chorymi, aż będę mógł uiścić mój datek dla poratowania standardu życiowego pana doktora, skądinąd bardzo miłego.

css.php