Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

8.02.2011
wtorek

Mucha nie siada

8 lutego 2011, wtorek,

Jedyny poważny spór, jaki się toczy, dotyczy OFE, systemu emerytalnego, finansów państwowych. Rzecz jest jednak tak skomplikowana, a opinie ekspertów tak sprzeczne, że przeciętny człowiek nie jest w stanie tego zrozumieć i wyrobić sobie zdania. Pozostaje intuicja, a w najlepszym wypadku zaufanie do jednych (Balcerowicz), albo drugich (Rostowski). Podejrzewam, że więcej osób przekonuje Balcerowicz, który cieszy się opinią bezinteresownego i nieustraszonego ojca reformy, ponadto bije na alarm, straszy, a rząd jak to rząd – wiadomo – kręci… Paradoksalnie Platforma, której na ogół ma się za złe strach przed reformami, może stracić część wyborców właśnie z powodu próby reformy.

Łatwiejsze do zrozumienia są inne sprawy bieżące. Trójkąt Weimarski jeszcze zanim się odbył, był przez ekspertów skazany na niepowodzenie, jako instytucja przestarzała i martwa, niepotrzebna nikomu oprócz Polski i to ze względów prestiżowych. A moim zdaniem dobrze, że to spotkanie się odbyło, dobrze dla pozycji Polski, która jest pozostałym uczestnikom potrzebna, dobrze, że usiłujemy nie dać się zepchnąć do Europy drugiej prędkości, dobrze wreszcie, że pilnujemy Francji i Niemiec w ich otwarciu na Wschód. Polska nie mogła powiedzieć „nie” idei spotkania Trójkąta z Rosją, lepiej więc przy tym być, niż obrażać się w stylu PiS i pomstować zza płotu, że Francja i Niemcy dogadują się z Rosją ponad naszą głową.

Potknięcia z zakresu etykiety faktycznie były. Prezydent Komorowski nie wykazał się refleksem, mógł przecież zamienić się miejscem pod parasolem z Sarkozym i mógł poczekać, a nawet wykonać przyjazny gest wobec gości, wskazując im ich fotele, zamiast siadać pierwszemu. Drobiazg, ale niepotrzebny. Nigdy nie dość troskliwości, powinno być tak, że nawet mucha nie siada…

Media kolejny raz obgryzają tę samą kość: wcześniejsze wybory i powyborcze koalicje. Prawdopodobieństwo wcześniejszych wyborów jest tak znikome, że nie warto sobie nim zawracać głowy. („Przejdziemy ten most, jak do niego dojdziemy”). Co się tyczy ewentualnych koalicji po wyborach, to najciekawsza, ale i ponura, była spekulacja: rząd POPiS z Gowinem jako premierem. (Że niby Kaczyński, Schetyna i Tusk mają za dużo wrogów). To hipoteza najciekawsza , ale i najgorsza – partia Kaczyńskiego blokowałaby reformy wolnorynkowe, a Platforma Gowina pielgrzymowałaby na Wawel. Lepsza, ale równie mało owocna byłaby wersja PO-SLD-PSL, złożona głownie z hamulcowych. Fatalna byłaby też koalicja PiS-PJN-PSL. Teraz widać, że reformatorskiej większości nie ma. Prawie wszyscy są zgodni, że trzeba skasować przywileje mundurowych, zmienić KRUS, wydłużyć lata pracy itd., ale nie ma w narodzie dość siły, żeby to przeprowadzić. I tak toczy się światek.

Zamiast tego mamy gadkę o konflikcie Schetyna – Tusk. Nie znam się na kulisach i korytarzach władzy, ale moim zdaniem żadnego konfliktu przed wyborami nie będzie, bo to byłoby dla Platformy samobójstwo. Jeżeli PO uzyska słaby wynik w wyborach, to wtedy pojawią się rywale Tuska. Czy to będzie Schetyna? Ja nie jestem do niego przekonany, sądzę, że nie jest to polityk formatu Tuska, ale – jak powiadam – to jest tylko moje odczucie. Schetyna po prostu do mnie nie przemawia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 149

Dodaj komentarz »
  1. „Dobrze, że usiłujemy nie dać się zepchnąć do Europy drugiej prędkości” – pisze Gospodarz. A czy nie jesteśmy juz zepchnięci? Czy spotkanie trójkata weimarskiego nie było jakąś formą malo znaczącego pocieszenia, otarcia łez za zasłużone – jak myślę – wyautowanie nas z głównego nurtu europejskiej polityki? Odpowiedź na to pytanie wydaje mi się istotniejsza niż przewidywanie i tak beznadziejnych koalicji powyborczych.
    Pozdrawiam

  2. Prezydent Komorowski jest niewątpliwie człowiekiem sympatycznym i wzbudzającym zaufanie. Dotychczasowe gafy w porównaniu z wyczynami jego poprzednika szybko zostaną zapomniane.
    Ja jednak obawiam się wizyty w Watykanie. Oby to było pełne kurtuazji spotkanie przywódców państw, a nie wizyta pokornego wasala u swego najwyższego zwierzchnika.

  3. „Media kolejny raz obgryzaja te sama kosc:”
    „Lepsza, ale równie mało owocna byłaby wersja PO-SLD-PSL, złożona głownie z hamulcowych”.

    I jak tu nie lubiec Daniela Passenta, kiedy ma takie zwroty.

    W sumie jednak wiecej wiem o polityce angielskiej, niz o polityce polskiej, bo politycy angielscy sa znacznie bardziej otwarci i ci u wladzy dyskutuja z opozycja otwarcie, rzeczowo i zwiezle, co mozna ogladac na telewizji; partie polityczne sa znacznie bardziej stabilne; i wyborcy ktorych te partie reprezentuja znacznie bardziej wyraznie okresleni.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Daniel Passent
    Skomentował Pan aktualności po passentowsku, lekko, ale czuje się między wierszami smutek.
    Ja ten stan podzielam. Jest smutno. Ciągle brak słońca rano w Warszawie (niedawno czytałem, że mieszkam w najbardziej nasłonecznionym mieście w Polsce), koszmarne wiatry, kupy na ulicach, niepowtarzalna brzydota miasta bez Warszawiaków. Sam stary, mieszkam w dzielnicy kłótliwych staruchów – grozą wieje w sklepach.

    Człapiący prezydent, ten parasol, brak stylu – smutne.
    Wyjątkowy kontrakt Kubicy – a to Polska właśnie!
    Słyszę często eufemizm „brak wyobraźni” i zaciskam zęby.

    Dziś w GW dwa głosy zarzucające min. Rostowskiemu manipulacje. Niby wszystko rozumiem, ale nie wiem, kto gra uczciwie. Od początku ta reforma była źle reklamowana. Nie umieją nasi politycy dyskutować o podziale w rocznym budżecie a co dopiero o sprzecznych interesach pokoleń.
    Duet pp Fedak – Rostowski zadziwiający.

    Tusk, na bezrybiu, nie straci władzy. Prezydencja da mu poweru. Będzie koalicja z SLD.
    A wszystko zaczęło się od Palikota, z którego media robiły konsekwentnie inteligentnego wariata.

    Pozdrowienia

  6. Szanowny Panie Danielu, z perspektywy czasu Pana CODZIENNIK jest jeszcze bardziej smakowity i ciekawy. A co mowic o trzecim czytaniu, napewno popadniemy w totalny zachwyt.

    Ogromnie cieszymy sie juz na zapas na drugi tom, a potem trzeci, czwarty etc

    PROSZE ZWAWO BRAC SIE DO ROBOTY i nie sprawic nam zawodu

    anna z mezem

  7. No przecież trójkąt prostokątny! Jest taki figór!

  8. Jak mawiał święty Igór!

  9. W sporze poważnym i jedynym – OFE, emerytury, finanse państwa – chciałem pochwalić min. Rostowskiego, co nie znaczy – zganić prof. Balcerowicza.

    Rostowski, a wcześniej B. Grabowski, podnosi rzecz naistotniejszą dla proponowanej zmiany w systemie. Nie ma ona zasadniczego wpływu na zabezpieczenie emerytów, na bezpieczeństwo, rewaloryzację, dziedziczenia, etc. – o to minister zadbał. Ma ona pewien wpływ na operacje PTE/OFE i ich zarobki, ale możemy się chyba zgodzić, że ci panowie (a widziałem i panie) z pewnością się wyżywią. Zdecydowanie najmocniej, niemal w stu procentach wpływa ta zmiana na finanse państwa.

    Grabowski mówił o horyzoncie czasowym, o długu krótko- i długookresowym. Rostowski w artykule w GW-biznes, na który uwagę zwrócił nam Stasieku ( http://passent.blog.polityka.pl/?p=797#comment-193305 ), pisze tak o relacjach długu jawnego (krótkiego) i ukrytego (długiego):

    … mamy znacznie mniej bezpieczne finanse publiczne – i dziś, i w przyszłych pokoleniach, bo rynki nie mają zaufania do krajów o wysokiej relacji jawnego długu do PKB. Niestety, rynki mają większe zaufanie do krajów o niższym długu jawnym i wyższym ukrytym, takich jak Czechy, a nie o niższym długu ukrytym, a wyższym jawnym, jak Polska.

    Raport Komisji Europejskiej stawia Czechy wśród krajów wysokiego ryzyka z uwagi na LTC, czy też DKS – długoterminowy koszt starzenia się ludności. Dla ilustracji właśnie, Czechy nie mają OFE, co stawiaja ich wśród ryzykantów, ale o niskim długu jawnym, w stosunku do PKB. I ten fakt skłania rynki obligacji państwowych do nałożenia na („ukrycie ryzykanckie”) Czechy niższego oprocentowania i to aż o ponad 2 pkt. procentowe. Wg. „The Economist” 10-letnie obligacje skarbowe Czech oprocentowane są 3,94, polskie 6,28%. Policzmy, gdyby obsługa całego polskiego długu publicznego około 700 mld zł kosztowała tyle co czeskiego, to Polska płaciłaby co roku o ponad 16 mld zł mniej.

    W kierunku tych oszczędności zmierza, po taką forsę sięga mała reforma systemu emerytalnego min. Rostowskiego. Plus bezpieczeństwo w konfrontacji z rynkami finansowymi. I w tym świetle sensowna wydaje się konkluzja artykułu Rostowskiego – podejrzewam, że gdyby doszło do skonfrontowania jej z samym „drogim Leszkiem” Balcerowiczem, ta konkluzja byłaby podobna:

    Reforma z 1999 r. składała się z trzech części: 1. Systemu zdefiniowanej składki i waloryzacji wzrostem funduszu płac w ZUS-ie – bez pudła, 2. Inwestowania składki przekazywanej do OFE w akcje spółek giełdowych – bez uwag, 3. Inwestowania składki przekazywanej do OFE w dług publiczny – bez sensu.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,9063344,OFE__Nikomu_niepotrzebna_beczka_prawie_bez_dna.html

  10. To można oczywiście kontynuować: trójkąt prostolinijny, albo nawet prostacki. Ale wskoczyło mi właśnie adekwatne określenie dla naszego Reprezentanta: Gaffioso!

  11. http://alfaomega.webnode.com/products/ernest-skalski-stan-alarmowy/
    Ernest Skalski:
    „…Dopóki takie autorytety jak Leszek Balcerowicz – zawsze wdzięczni za transformację, panie Leszku! – Stanisław Gomułka, Krzysztof Rybiński krytykują rozdęte wydatki, ostrzegają przed rosnącym deficytem, pomagają de facto Tuskowi. Może się wtedy powoływać na te ich głosy na zasadzie: „patrzcie, jaka może być bolesna, ale potrzebna kuracja, a ja muszę to robić, lecz spróbuję znacznie oględniej”. Inaczej jednak mają się sprawy, kiedy osią sporu stają się OFE.

    Nie będę się mądrzył lecz polecę – koniecznie – artykuł Piotra Kuczyńskiego na naszym portalu.
    Jego zrozumienie wymaga pewnego minimum wiedzy i skupienia się. Śmiem twierdzić, że wielu, jeśli nie większość wyborców nie dochodzi do podobnego poziomu wiedzy i zrozumienia.
    artykuł Piotra Kuczyńskiego tu:
    http://alfaomega.webnode.com/products/piotr%20kuczy%c5%84ski%3a%20nieporozumienia%20w%20dyskusji%20o%20systemie%20emerytalnym/

  12. W sporze poważnym i jedynym – OFE, emerytury, finanse państwa – chciałem pochwalić min. Rostowskiego, co nie znaczy – zganić prof. Balcerowicza.

    Rostowski, a wcześniej B. Grabowski, podnosi rzecz naistotniejszą dla proponowanej zmiany w systemie. Nie ma ona zasadniczego wpływu na zabezpieczenie emerytów, na bezpieczeństwo, rewaloryzację, dziedziczenia, etc. – o to minister zadbał. Ma ona pewien wpływ na operacje PTE/OFE i ich zarobki, ale możemy się chyba zgodzić, że ci panowie (a widziałem i panie) z pewnością się wyżywią. Zdecydowanie najmocniej, niemal w stu procentach wpływa ta zmiana na finanse państwa.

    Grabowski mówił o horyzoncie czasowym, o długu krótko- i długookresowym. Rostowski w artykule w GW-biznes, na który uwagę zwrócił nam Stasieku ( http://passent.blog.polityka.pl/?p=797#comment-193305 ), pisze tak o relacjach długu jawnego (krótkiego) i ukrytego (długiego):

    … mamy znacznie mniej bezpieczne finanse publiczne – i dziś, i w przyszłych pokoleniach, bo rynki nie mają zaufania do krajów o wysokiej relacji jawnego długu do PKB. Niestety, rynki mają większe zaufanie do krajów o niższym długu jawnym i wyższym ukrytym, takich jak Czechy, a nie o niższym długu ukrytym, a wyższym jawnym, jak Polska.

    Raport Komisji Europejskiej stawia Czechy wśród krajów wysokiego ryzyka z uwagi na LTC, czy też DKS – długoterminowy koszt starzenia się ludności, Polskę stawia wyżej wśród krajów umiarkowanego ryzyka. Dla ilustracji właśnie, Czechy nie mają OFE, co stawiaja ich wśród ryzykantów, ale o niskim długu jawnym, w stosunku do PKB. I ten fakt skłania rynki obligacji państwowych do nałożenia na (”ukrycie ryzykanckie”) Czechy niższego oprocentowania i to aż o ponad 2 pkt. procentowe. Wg. The Economist 10-letnie obligacje skarbowe Czech oprocentowane są 3,94, polskie 6,28%. Policzmy, gdyby obsługa całego polskiego długu publicznego około 700 mld zł kosztowała tyle co czeskiego, to Polska płaciłaby co roku o ponad 16 mld zł mniej.

    W kierunku tych oszczędności zmierza, po taką forsę 16 mld zł sięga mała reforma systemu emerytalnego min. Rostowskiego. Plus bezpieczeństwo w konfrontacji z wierzycielami naszych długów, czyli rynkami finansowymi. I w tym świetle sensowna wydaje się konkluzja artykułu Rostowskiego – podejrzewam, że gdyby doszło do skonfrontowania jej z samym “drogim Leszkiem” Balcerowiczem, ta konkluzja byłaby podobna:

    Reforma z 1999 r. składała się z trzech części: 1. Systemu zdefiniowanej składki i waloryzacji wzrostem funduszu płac w ZUS-ie – bez pudła, 2. Inwestowania składki przekazywanej do OFE w akcje spółek giełdowych – bez uwag, 3. Inwestowania składki przekazywanej do OFE w dług publiczny – bez sensu.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,9063344,OFE__Nikomu_niepotrzebna_beczka_prawie_bez_dna.html

  13. „rząd POPiS z Gowinem jako premierem” – to już jest ssanie ze szpiku tejże samej kości.

    Marność polskiej sceny odsłania się w tym momencie. Rozumiem, że lewicowcy, różne wodniki i absolwenty, pardon – Kaźmirze i spin doktory, chcieliby Napieralskiego jako premiera, jeszcze inni blogowi wizjonerzy – Palikota. Marność, marność to wszystko.

    W sprawie sporów Tusk-Schetyna, albo ktoś jeszcze, nie raz się media przebudzą, bo nie może być nudno, niech lud widzi na kogo głosuje, może będzie z tego jakaś nawalanka. A jeśli na Gowinie usiądzie Mucha, a u Klicha peknie kicha – a co tera zrobi Pitera? O cholera! Jakoś o niej się nie słyszy, a lewica ledwo dyszy … z jednym mógłbym się nie zgodzić … światek się nie toczy, lecz kręci.

    Jedynie felitetony, po przecież nie napiszę – wpisy, Gospodarza en passant nie są gówniane. Mucha nie siada.

  14. Kiedy w zamierzchlych czasach, podczas wizyty Prezydenta w Watykanie napisalem, ze prezydencka para nie zna etykiety, pies z kulawa noga sie nie odezwal. A wazne bylo, bo gdyby wtedy przeczytal, moze uszedl by krytyce przy drugiej, swiezej, gafie ktora podnosi Publicysta Nr 1, a to – red. Passent.

    Wtedy to, pan Bronislaw rzucil sie do ozdobnego krzesla w apartamentach papieskich, jak by bal sie, ze Papiez go przegoni i sam owo krzeslo zajmie. Staruszek Benedykt wgramolil sie na swoj fotel, kiedy polski prezydent juz sie wygodnie umoscil. Skorzystal z przywileju goscia ale – jest Papiez i jest – „jakis gosciu”. Nie wiedzial biedaczek, Blogu nie czytal – at te absolvo. O pania Prezydentowa pretensji nie mam, bo wycieranie nosa gola reka bylo juz po opuszczeniu papieskich apartamentow, na watykanskich schodach. A na schodach, jak to na schodach, rozne rzeczy sie dzieja…Zwlaszcza w harcerstwie….

    Nie warto by bylo, gdyby nie powtorka z prostactwa, tym razem w Warszawie. Pan Prezydent walnal sie pospiesznie w swoj fotel, wspomagany stoliczkiem, a biedna Merkel i Sarkozy, skazeni dobrym wychowaniem, stali i czekali az im ktos miejsce wskaze. Twardo mu zapadla widocznie w pamiec wojna o krzeselka w Brukseli.

    Sarkozy juz stal pod deszczem przed budynkiem, kiedy pan Prezydent grzal sie pod parasolem z pania Merkel. Wystawil Francuza na deszcz w nadziei, ze urosnie ? Nie urosl.

    A w Palacu, przebieral nozynami i czekal az go posadza. Niestety, kamerzysta zawiodl i nie mozna sie bylo dopatrzyc slomy… w prezydenckich trzewikach.

    Wszelako, znajac finezje prezydenckiego umyslu i slynne dykteryjki, od Moskwy do Waszyngtonu, nalezaloby chyba mniemac, ze Prezydent w wyrafinowany sposob chce obalic to gadanie o szlacheckim pochodzeniu, hrabiowskim pierscieniu i krysztalowych zyrandolach.

    A Mucha ? Widocznie Malzonka przylapala Pana Passenta juz przy tytule i – wszelkie nadzieje na aspekty siadania, podkasania, czarowania i kokietowania wziely w leb. Zszedl biedak na Prezydenta.

  15. No dobrze Panie Redaktorze, ale co Pan powie o koalicji PiS – PJN – SLD – PSL?

  16. „Prawie wszyscy są zgodni, że trzeba skasować przywileje mundurowych, zmienić KRUS, wydłużyć lata pracy itd., ale nie ma w narodzie dość siły, żeby to przeprowadzić.”

    Rządzący w Polsce, wszyscy rządzący, czekają aż ktoś samobójczo dla swoich notowań wreszcie zabierze się za to śmierdzące jajo. Ja w każdym razie już dawno straciłem nadzieję, że tym kimś będzie Platforma Obywatelska (o PiS i PSL nie ma nawet co gadać, a SLD też raczej się za to nie weźmie).

  17. red.Passent podobnie jak inni publicysci, podnieca sie gafami i sporami, a nie zauwaza przykladow harmonijnej wspolpracy na szczytach wladzy. Dzis na przyklad dojdzie do spotkania komisji wspolnej rzadu i episkopatu, a waznym punktem obrad ma byc przygotowanie Polski do prezydencji w Unii Europejskiej. Chodzi glownie o to, aby nasza prezydencja przyczynila sie do poszerzenia w Europie wolnosci religijnej, na co szczegolna uwage zwracaja polscy biskupi. W ostatnich latach, podczas prezydencji Francji i Czech, doszlo do zaniedban na tym odcinku – czego przykladem byly karygodne ataki na biskupow, zwlaszcza na irlandzkich i niemieckich. Mysle ze rzad RP uwzgledni sugestie strony koscielnej, podobnie jak uczynil to w przypadku polubownego zakonczenia dzialalnosci komisji majatkowej.

  18. do
    antonius pisze:

    2011-02-08 o godz. 21:29

    Schodzisz do poziomu Bonifacetow.
    ET
    PS
    Nie lubisz ludzi czy ich pisania? Dlatego proponuje konfrontacje z tekstem, nie z autorem. Jesli Ci to potrzebne, to prosze na wyzszym poziomie.

    do
    kumpelka pisze:

    2011-02-08 o godz. 20:56

    Zapomnialas, ze jednak chodzi o myslacych, dlatego vice versa bylo nie na miejscu.
    ET

    do Slawomirski pisze:

    2011-02-08 o godz. 16:57

    Szanowny Panie Slawomirski,
    u mnie w mediach i w pracy nie ma ciszy, wrecz zbyt glosno o Egipcie. Tak naprawde, to nikt nic nie wie. W 89 tez nikt nic nie wiedzial. Tesknimy wprawdzie za wolnoscia, lecz nie jestesmy w stanie jej przewidziec. Polityczna cisza jest wynikiem dotychczasowej polityki USA i EU.
    Pozdrawiam.
    ET
    PS
    Nie lubie spekulowac, lecz zycze protestujacym wolnosci i demokracji.

  19. @Kleofas

    BINGO!!!

  20. prof. Balcerowicz jako vice Buzek jest współautorem przekrętu z OFE a jego fundacja FOR jest sponsorowana przez kilka OFE.

    Szkoda ze p. Passent udaje ze przekręt z OFE jest skomplikowany. To co robi OFE może z powodzeniem robić komputer. Za kasę z ZUS kupować obligacje państwowe i wcale nie będzie pobierał 7% wcześniej czy teraz 3.5% teraz.

    Najgorsze w tym wszystkim ze prof. Balcerowicz przypisał nas jak chłopa do ziemi do OFE.

    Jak OFE będzie na rękę bankructwo to chłopcy z UE „zbankrutują” i nawet ich w dupę nie będzie można pocałować, (używając zwrotu Kutza)

    Przy okazji proponuje przygotować się do nowego POPiS

  21. Zyski z Trójkąta Weimaskiego? Pewnie mogłyby być, gdyby nie to, że ostatecznie wysłaliśmy w świat przesłanie, iż to dziki kraj, w którym bez bez względu na polityczną opcję do władzy dochodzą po prostu chamidła, oraz gdyby nie sama postać prezydenta Polski, który swoją osobą obniża rangę spotkania. Nas na spotkaniach tego typu powinien reprezentować premier, a nie ktoś pozbawiony realnej władzy. Zyski dla Komorwskiego to tak, ale dla polskiej polityki?

  22. Mucha nie siada, wszystko idzie wg scenariusza. Sondażownie są niezawodne, błyskawicznie publikują absurdalne wyniki on demand, obrażające inteligencję Polaków. Wirtualna rzeczywistość wyszła z gier komputerowych i trafiła do masmediów (a może było na odwrót). Tam SLD niby rośnie jak na drożdżach, PJN już wchodzi do Sejmu, PiS to potęga i wraz z PJN ma obecnie prawie tyle „poparcia”, co PO. Czyjego poparcia? Ano pewnie tych, którzy zarządzają mediami tak skutecznie, że przedstawiany nam przez nich obraz świata niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Oni tęsknią za PiS i za Lechem Kaczyńskim, bo p. Niesiołowski odpalający w tym roku menorę w Sejmie to jednak nie to samo, nie ta ranga.

    To ci sami ludzie, którzy wyeliminowali z przekazów informacyjnych Egipt, choć trwają tam właśnie największe demokratyczne demonstracje od samego początku protestu, a funkcjonariusz CIOSADU – v-ce prezydent Sulejman, grozi już otwarcie krwawą pacyfikacją.

    Oni także, czerpiąc pewnie z kultury starożytnego Egiptu, ekshumowali całkiem nieźle zachowaną, choć niewiele wartą mumię Balcerowicza i tchnęli w nią na powrót życie, aby jako wysztyftowany zombi straszyła wszystkich w koło. Uuuuu! Uuuuu! Niby nic nie wart, jednak oni mają wybitny talent do przemieniania w złoto i sprzedawania światu rzeczy kompletnie bezwartościowych, czy wręcz umyślnie szkodliwych, w opakowaniu super-geszeftu, jak np. opcje, czy derywaty egzotyczne. Co tylko dotkną, to zaraz zaczyna się ku ich niezmiernej radości świecić. Midas też to potrafił, marnie skończył.

    Tak przy okazji, Balcerowicz to wprost idealna egzemplifikacja przemiany bolszewizmu w krwiożerczy kapitalizm – niegdyś czerwony pająk, a dziś sztandarowy neoliberał.

    Napieralski sam najwidoczniej nie wierzy w to, co się dzieje, i jest tak podniecony kreowanym wokół niego reality show, że nie potrafi tego ukryć. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie w Polityce, gdzie sterczy z głupkowatą miną pomiędzy dwoma szczytującymi lachonami , a w kieszeni spodni odciska mu się chyba telefon komórkowy.

    Cóż, mucha nie siada, a to bardzo dziwne, bo na takich rzeczach muchy z reguły siadają z upodobaniem.

    Ale to moje prywatne opinie.

  23. @Kleofas (03:32)

    Co do lekkiego nieokrzesania prezydenta, to masz racje, arystokrata wychowany w perelelowkim m3, gdzies zagubil maniery, ktore we Francji przestrzega prosty robotnik czy chlop.
    Natomiast co do pani Anny Komorowskiej, to idziesz za daleko. Jest to prawdziwa dama z duzo klasa(czytalem z nia wywiad w Wyborczej) i ironizowanie na tema jej przeszlosci harcerskiej nie swiadczy o tobie zbyt dobrze. Czyzbys sie mial za takiego subtelnego Aramisa zawsze noszacego przy sobie perfumowane chusteczki, a z rekawow wystaja ci koronkowe mankiety ?
    Daruj Kleofasie, ale nie lubie jak ktos sie wyzywa na kobietach(tak samo bym zareagowal, gdybys sie wyzlosliwial na temat Marii Kaczynskiej, ktora tez miala klase). Gdybys wziol na celownik takie takie stwory kobiecopodobne jak Kempa,Nelly Rokita czy Jakubiak, albo takie meskopodobne jak Blaszcak,Brudzinski czy Czarnecki, to bym sie nie zzymal, a nawet nieelegancko zasmial .
    Ja mimo wszystko lubie Komorowskiego, jest naturalny, moze czasem zbyt naturalny. Wspaniala byla mina Obamy, kiedy pan prezydent Komorowski dla rozluznienia atmosfery, zaczal dobrodusznie mowic na temat wiernosci zony, sugerujac Obamie, aby swoja Michele lepiej pilnowal. Jeszcze nikt tak w historii Stanow Zjednoczonych nie przywalil prezydentowi tego mocarstwa, jak nasz prezydent , w koncu kraju srednich rozmiarow.
    LP

  24. Swietna, lakoniczna, ale i pelna analiza ewentualnej powyborczej sytuacji. Wynika z niej jasno, ze tylko samodzielne rzady PO (ewentualnie PO z PSL, tak jak do tej pory) daja nadzieje na jakies reformy. Wbrew pozorom to baaaardzo duzo, bo wiele osob uwaza, ze PO nie reformuje dostatecznie. Wystarczy ich spytac co beda mogly inne koalicje. Odpowiedz brzmi: NIC. A wiec dla myslacych ludzi pozostaje PO. Pomimo znurzenia ta partia i jej oczywistych bledow i niedociagniec. Lapsza taka PO niz uwiklana w rzadzenie z Polska co to jest Najwazniejsza, a juz nie daj Panie Boze z PiSem. To bylaby tragedia, bo klotnie bylyby znow na przadku dziennym. I to w lonie rzadu. Z tego wynika, ze rozsadni Polacy nie maja wyboru: Tylko PO!

  25. staq, 01.33. Artykuł Kuczyńskiego wklejałem przy poprzednim felietonie. Praktycznie przy znikomej reakcji. Niewielu tu czyta trudniejsze teksty i jeszcze mniej myśli. Blog opanowali pisarze i statystycy nakręcający blog Passenta do dwóch milionów wpisów. Wiele wrzasku o spór dwóch neoliberałów: ojca reform, Balcerowicza i Rostowskiego, w gruncie rzeczy wyłącznie dla zabezpieczenia dochodów twórców reform i ich bogacących się na nich biurokratów. Nikt nie troszczy się natomiast o poszkodowanych, ofiarach systemu. To sprawa wstydliwa.

  26. Mam pytanie do szanownych tu wypowiadających się w temacie OFE ,czy jeśli już przyjdzie czas na wypłatę emerytury z OFE i okaże się że jest ona znacznie niższa niż gdyby była wypłcana z ZUS to znajdzie się sąd ,który zmusi OFE żeby wyrównał wypłaty przynajmniej do poziomu ZUS-owskiego .Słyszałem,że taka sytuacja miała miejce jakiś czas temu w Wielkiej Brytani.

  27. LEWY POLAK, 10.23. Ty byłeś wychowany w peerelowskim m4 i co z tego? Nawet w m6 by Ci niewiele pomogło. Do m3 natomiast można było władować mnóstwo dobrych książek i w spokoju je przeczytać. Można by wtedy dorównać manierom francuskiego robotnika lub chłopa. I tak to się majaczy.

  28. Passent ” Balcerowicz, który cieszy się opinią bezinteresownego i nieustraszonego ojca reformy, ponadto bije na alarm, straszy, a rząd jak to rząd – wiadomo – kręci…”

    Niesustraszony ojciec reform wyrzucil z pracy 7 milionow polakow. Koszty ich utrzymania zostaly przeniesione na budzet. ZUS stracil ich skladki juz przez 21 lat a kolezka Lewandowski skwitowal los bezrobotnych stwierdzeniem „Niech Zdychaja”. Parodoksem jest ze dlug publiczny ktory wyswietla tzw ‚zegar Balcerowicza’ jest w rzeczywistosci jego wlasnym dzielem.

    U mnie na wsi ludzie troszcza sie o bezdomnego psa. W Polsce nie istnieje nawet podobna troska o losy ofiar Balcerowicza. Wcale mnie nie zdziwi gdy pewnego dnia Passent zaproponuje by posmiertnie odznaczyc Adolfa Hitlera Orderem Odrodzenia Poslki. To tylko kwestia czasu.

  29. Pisze Gospodarz: „Pozostaje intuicja, a w najlepszym wypadku zaufanie do jednych (Balcerowicz), albo drugich (Rostowski)”.

    Z całym szacunkiem, ale tu intuicja jest zbędna. Wystarczy wziąć kajecik i ołówek i policzyć.

    I wtedy zapytać polityka obdarzanego zaufaniem przez Gospodarza, dlaczego po uwzględnieniu opłat za tzw. zarządzanie te same pieniądze lokowane bezmyślnie w obligacje przyniosłyby sporo większe profity niż wynikłe z działalności (ex definitio – wspaniałych i przez to przymusowych) zarządców OFE.

    Intuicja to by się przydała do odfiltrowania pół-, ćwierć- i zero-prawd serwowanych nam z mediów, w tym od wskazanych polityków. Ale mam wrażenie, że wtedy to trudno by ją było odróżnić od głuchoty. Parafrazując Greenspana – jeżeli powiedzą prawdę, to znaczy, że się przejęzyczyli.

  30. OFE- w wykonaniu Po- to nie próba reformy- to akt rozpaczy w ratowaniu finansów państwa. Ja należę do tych, którzy odbierają kombinowanie Platformy przy OFE, jako etykietkę stylu rządzenia tej partii- reagowanie wtedy, gdy dalej nie można już truchtać mimo problemów, kiedy zaczyna conajmniej trzeczeć…
    Jeśli chodzi o Trójkąt Weimarski, to ze względu na polityczną jego materię- ma on dla nas tyle atutów- jaką my samoistnie stanowimy wartość w kryteriach bezwzględnych, oraz jaką stanowimy arakcję w porównaniu z…np. z Rosją dla naszych hipotetycznych partnerów -Francji i Niemiec. Po naszej nieroztropnej ekspansji solidarnościowej/specjalizacja narodowa/ w kierunku Białorusi/przeciwka Rosji!!!/, na którą udało się panu min. Sikorskiemu użebrać w UE kilkadziesiąt milionów Euro- Francja i Niemcy mają w relacjach z Rosją polsko-weimarską żabę do przełykania.
    Nie jestem pewien, czy w ostatecznym rozrachunku- prymitywna trzeźwość Kaczyńskich w sprawie Trójkąta Weimarskiego- patrząc realnie na naszą „siłę głosu” w polityce pastw UE a Rosją- nie yła korzystniejszam dla nas, od usypiającej nas pozorowanej wartości takich spotkań , jak to ostatnie…

    A po wyorach:? Nie widzę żadnego wariantu prprozwojowego. Wszystkie ekipy, są mocno zużyte, a każdy Gowin, Pitera czy Pawlak itd. etc. nie muszą już dziś nic mówić na żaden temat, bo mówią już tylko tu, co mózg obywatela , „wyświetla ” , zanim oni sami zaczną dokładnie to samo odgrywać…
    Po wyborach- Polską będą rządziły przerzedzone resztki z naszych zużytych „władców”.
    Kompletnie nie będzie miało znaczenia, kto będzie rządził, bo wszyscy są tej samej klasy /wyewoluowane „mniejsze zło”/ i uczciwie, nie ma na kogo stawiać…
    Przyszła koalicja też będzie „mniejszynm złem”- bezalternatywnym.

    Pozdrawiam,Sebastian

  31. Obserwuję u naszych dziennikarzy takie zjawisko. Wyniki sondaży traktują jak spadającą mannę z nieba. Po ich publikacji, każdy chce blysnąć sensacyjną wiadomością, którą w „wierszówce”można latwo sprzedać. Jako przyklad: Gdy dla PO w jednym sondarzu (spadek 1%, ale od sondażu z przed kilku miesięcy” wyskokowego”, spadku wynosi kilkanaście procent) wszyscy biją w tarabany. Panie i Panowie dziennikarze, TAK NIE MOŻNA!!!
    Oglupiacie ludzi.!!! Spoleczny koszt takiego nierozsądnego dzialania jest ogromnie kosztowny. Jeszcze dodane do tego komentarze i spekulacje, wytrącają mi z ręki zakupioną gazetę, o mój wskazujący palec kieruję na przycisk OFF mojego pilota.

  32. Darzę dużą sympatią Prezydenta Komorowskiego (na którego głosowałem), to też jego gaffa „fotelowa” barzdo mnie zaskoczyła. Prędzej spodziewałbym się gaffy politycznej, niż tej, związanej z dobrym wychowaniem. Nie wątpię, że po tym wydarzeniu ma cholernego kaca.
    Uważam, ze cała wizyta była od strony protokołu fatalnie zorganizowana. Szef protokołu sam sie nie mógł odnaleźć przed pałacem i na mój gust zasłużył na dymisję. Jak jest troje gości – wiadomo:trzeba mieć przygotowane trzy parasole. Zamiesznie przed kompania honorową (dlaczego zamiast sztandaru chorąży dzierżył banderę?) Boję się, że jeśli Praezydent nie znajdzie szefa protokołu z prawdziwego zdarzenia będziemy mieli dużo takich kompromitujących gaff, tym bardziej że przewodnictwo Unii tuż, tuż i ilość dyplomatycznych zadań bedzie coraz większa.
    A w sprawie OFE jestem za min. Rostowskim, bo trzeba brać pod uwagę obecną sytuację finansową i polityczną kraju.
    Kto miał naprawdę rację przekonają się nasze wnuki i prawnuki za 40 lat. Z ekonomią jest trochę tak jak z meteorologią. Czy mozemy przewidzieć pogodę w roku 2050 ?

  33. Piekarska na mekach;
    „Jesteśmy jak pierwsi apostołowie – wyszliśmy do ludzi „

  34. Szanowny Kleofasie,

    Ty się słuchaj Lewego Polaka , proszę, który do Ciebie pisze: „masz racje, arystokrata wychowany w perelelowkim m3, gdzies zagubil maniery …Natomiast co do pani Anny Komorowskiej, to idziesz za daleko. Jest to prawdziwa dama z duzo klasa i ironizowanie na tema jej przeszlosci harcerskiej nie swiadczy o tobie zbyt dobrze

    Wniosek:
    Gdybyś Kleofasie wychował się w rodzinie z peerelowskiego m3, to nawet jeśliś arystokratą, to nie dziwota, że masz maniery jak jakiś „cham czy łyk” i jesteś usprawiedliwiony prlowska nedza wychowawczą.
    Jeśli zaś wychowany zostałeś w rodzinie, gdzie tatuś i mamusia to Ubcy i Sbcy, to masz szansę mieć klasę, na co wskazuje fakt, ze taka dama z klasą nie dopuściła, by jej gil rozbryzgał się na świętych schodach.

    Widzisz, Mój Drogi Kleofasie,
    daj się wychować Lewemu Polakowi, który Cię poucza w te oto słowa:
    „Daruj Kleofasie, ale nie lubie jak ktos sie wyzywa na kobietach(tak samo bym zareagowal, gdybys sie wyzlosliwial na temat Marii Kaczynskiej, ktora tez miala klase). Gdybys wziol na celownik takie takie stwory kobiecopodobne jak Kempa,Nelly Rokita czy Jakubiak…

    Widzisz, bo przecież Kempa, Rokicina i Jakubiakowa, to wg uczącego Cię kultury gościa, to indywidua kobiecopodobne tylko, więc masz od niego zezwolenie na mieszanie ich z błotem. Dasz tym świadectwo swojej klasy i dobrego wychowania. „Wzioneś” to pod uwagę? Jak „wzioneś”, to gites tenteges.

    A w ogóle, to nasz Prezydent Komorowski Bronisław jakiś niełaskawy dla swych teściów (jeśli jeszcze żyją, jeśli tak, to życzę im zdrowia) bo od 1968 roku na mundurowej emeryturze sobie siedzieli a tu nagle koledzy partyjni zięcia (z nim włącznie) odebrali im emeryturę i każdy rok ciężkiej służby dla Kraju policzyli 0,7% za rok, czyli jak matkom na macierzyńskim.
    I taka to wdzięczność zięcia Bronka za to, że mu oddali córkę z taką klasą.

    Pozdrawiam, Nemer

  35. Dobrze, ze mucha nie siada….

  36. # the mentor pisze:
    2011-02-09 o godz. 10:53
    „Wcale mnie nie zdziwi gdy pewnego dnia Passent zaproponuje by posmiertnie odznaczyc Adolfa Hitlera Orderem Odrodzenia Poslki. To tylko kwestia czasu.”

    Szanowny The Mentorze,
    Wg mojej skromnej opinii „przegiąłeś” i podpadłeś pod prawo Godwina dyskwalifikując całą swoja argumentację.
    Szkoda, Nemer

  37. Redaktorze Passent,
    W poniedziałek ukazał się pierwszy numer tygodnika opinii „Uważam Rze”, którego redaktorem naczelnym jest szef dziennika „Rzeczpospolita” Paweł Lisicki.
    Czy miał Pan „toto” w rękach, przed oczyma i co Pan o „tytym” sądzi?
    Ciekawym, bo słuchy chodzą o tym że to Prywatne Ranczo Lisickiego,
    czyli PRL.
    Każda opinia mnie zaspokoi, bo dostępu do „tego” nie mam.

    Pozdrowionka.

  38. 3 partie w koalicji to byłoby za dużo. Bardzo często dwie to już jest za dużo. Jest szansa, że koalicja obecna dotrwa do wyborów. Po których sprawa powinna wyglądać prosto: jak PO i PSL będą mieć większość, niech rządzą dalej. Jak PSLowi nie starczy, to niech się PO dogaduje z SLD. I tyle.

  39. Szanowny Nemerze,
    Jestem ci wdzieczny,ze tak uwaznie wpatrywales sie w moj tekst, az wypatrzyles ten skandaliczny blad. Twoje gryzaca ironia na moj temat , na temat ziecia Bronka i jego tesciow jest bardzo zabawna. Jesli nie widzisz roznicy miedzy kobieta z klasa a kobietopodobna Kempa, no to trudno, az jedzie PRLem

  40. the mentor pisze:
    2011-02-09 o godz. 10:53

    Mentor! To że masz pretensje do L.Balcerowicza – w pełni rozumiem,
    ale że nie wyczułeś sarkazmu w zdaniu o Balcerowiczu, wyrażonym przez
    Daniela Passenta, to już świadczy tylko i wyłącznie o Tobie !!!
    A już końcówka Twojego „popisu” z Adolfem w tle – HOSPODIN POMILUJ!!!

    W takim wypadku polecam zestaw: koło + Twoje czoło.
    Przy Twojej „błyskotliwości”, na pewno sobie poradzisz!

    Pozdrowionka.

  41. „Financial Times“ nazywa Balcerowicza jedyna prawdziwa merytoryczna opozycja w Polsce.
    PO nie wystarczy juz PSL.
    ET

    Powtorzone za Tomaszem Jastrunem….

    Jezyk bwa wielka deskonpiracja, ukrywa potory, a tez dawne fobie. Polityczna poprawnosc bierze wlasnie w kraby jezyk i dba, by nie infektowal myslenia i nie zarazal naszych dzieci mrocznymi uprzedzeniami dawnych pokolen: Lizakowi Ludzie; prosze o zabranie glosu!!!
    ET

  42. Mizoginisci wystap!
    ET

  43. I znowu narzekamy na zastój, bylejakość, dryfowanie państwa? Czy to nie jest mało twórcze?

    Kiedyś w skeczu (bodaj autorstwa Gospodarza), dwóch działaczy grało ludźmi w szachy. Mam wrażenie, że dzisiaj uczestnicy życia politycznego grają pewnymi wzorcami (ideami, memami, kto co woli) w karty.
    — No to ja na to zagram liberalizmem.
    — Ha! W Polsce? No to ja sięgnę po antyliberalne lęki.
    — Antyliberalne lęki? A wiesz co tu mam? Anarchistyczną niechęć Polaków do państwa!
    — Taaa… hm… trzeba będzie posądzić o korupcję…

    I tak dobrze, że jeszcze nikt nie wyjął z rękawa Smoleńska.

  44. Co do OFE tak na chlopski rozum- tu sa pieniądze a tam powiedzmy dobre chęci i jeszcze raz dobre checi…..Od naszych dobrych checi Trójkąt Weimarski raczej nie zalezy.Jak ma byc to będzie choćby mial być głównie fasadą.

  45. Drogi „Nemerze”
    O umarlych parafrazując: „Albo milczenie , albo prawdę”
    Spróbuj przypomnieć sobie, jak to z prezydentową Kaczyńską bywalo.
    Pomnij tę reklamówkę do samolotu z kanapkami i jajkami na twardo.
    Albo ten wietrzny dzień, chrzest „Jastrzębi” na lotnisku w Krzesinach i te targane niemilosiernie wlosy prezydentowej, gladzone grzebieniem wyjętym jak na damę przystalo. (wprost z kieszeni plaszcza).
    A poza tym, wszyscy w domu. Przepraszam, że uchybilem damie.

  46. Podzielam opinie Bieleckiego na temat Balcerowicza, ktorego nie cenie za friedmanowska doktrynerie. Rowniez chcialbym zobaczyc analizy skutkow tej reformy, przed jej wprowadzeniem w 1998r. Tylko w ten sposob moznaby ocenic, jak i czy profesjonalnie zostala wprowadzona. W tym sensie nie da sie ocenic, czy racje ma Balcerowicz, czy Bielecki bez analizy zalozen tej reformy.

    Natomiast Bielecki ma racje, co do oceny braku przygotowania do reform ekipy z 1989r. w koncu to bylo kilku dr. ekonomii po marksistowkich uczelniach slepo wierzacych w niewidzialna reke rynku. Wiara ta uleciala u Bieleckiego po pracy w Londynie i PKO, poniewaz poznal inne niewidzialne rece wywieracjace wplyw na wiele decyzji.

    W jednym Balcerowicz ma racje. PO obiecalo modernizacja za glosowanie na KOmorowskie i nastepnie sklamalo, wycofujac sie z obietnic.

    Obecnie glownym celem PO jest wygrac wybory i z tym celem przed oczyma zabralo sie za problem narastajacego dlugu publicznego. Zamiast zmniejszac wydatki (przywileje emerytalne, itd…), zwieksza podatki (VAT) i robi trik ksiegowy z przesunieciem pieniedzy z OFE do ZUSu, czyli zwyczajnie gra na wybory na koszt spoleczenstwa i jego przyszlosci. I za to nalezy sie im zolta kartka.

    Zolta, a nie czerwona, bo co zamiast PO? SLD Napieralskiego jest infantylne. A PSL z PiSem powinny byc trzymane daleko od wladzy z wiadomych na tym blogu powodow. Stad dobrze jest wywierac presje na PO, ale jak zaglosowac, to inna bajka.

  47. Panie Danielu,
    pisząc o etykiecie w czasie ostatniego Trójkąta Bermu…, przepraszam! Weimarskiego, użył Pan takiego ładnego sformułowania, cyt:

    „Drobiazg, ale niepotrzebny. Nigdy nie dość troskliwości, powinno być tak, że nawet mucha nie siada… ”

    Mucha nie – bo lekka i lubi latać. Prezydent tak – bo po ostatnich polskich
    „lataniach”, pewnie mniej lubi latać. Poza tym, obok prawdopodobnej
    (wysoce) niechęci do latania, na Pana Prezydenta działa nieuniknione prawo grawitacji ziemskiej. O wiele silniej, niżeli na taką muchę.
    Lubię Prezydenta Komorowskiego, podziwiam (za osiągnięcia, żeby nie
    było niedomówień !) Kanclerz A.Merkel, Sarkozy jakoś mi… obojętnym,
    ale żeby zaraz robić raban o głupią kolejność siadania? Po co?
    Powiem lepiej – Sarkozy w ogóle nie powinien siadać – wtedy byłby
    najwyższym z tej „trójcy” (nareszcie!).
    Tyle o etykietach, bon motach i bon tonach.
    Wracam do muchy. Pan Redaktorze, a i inni blogerzy na pewno też,
    ze mną włącznie, dokładnie wiemy kiedy to i na co mucha z radością
    siada … Wyobrażmy sobie Polskę za jakieś 20-30 lat. Przy obecnych
    tendencjach demograficznych, przy systematycznie likwidowanych
    stanowiskach pracy, przy doktrynach Balcerowicza, Gomułki czy
    Rybińskiego – obrazek taki oto: jeden pracujący na 5-6 emerytów czy
    rencistów! Do wyobrażenia? Jak najbardziej! Bo to nieuniknione.
    I wtedy to, za jakieś 20-30 lat, ta latająca z dziką radochą dzisiaj mucha,
    z jeszcze większą radochą siądzie – na Wielkie G…o, które zafundowaliśmy
    potomnym, naszą dzisiejszą niefrasobliwością!
    Że mucha nie siada…
    No, dzisiaj jeszcze nie…

    Pozdrowionka.

  48. Zapomniał Pan, Panie Redaktorze, wymieniając „ewentualne koalicje powyborcze”, o koalicji PiS-SLD.
    To jak najbardziej naturalna, powiedziałbym „organiczna” koalicja: populistyczno-oportunistyczna, świadoma swej niezdolności prowadzenia nas ku Europie i zadowolona dzieleniem się tego, co na własnym, zapyziałym podwórku. Możliwa szczególnie teraz, po „ubytku” narodowców z PiS i po opanowaniu SLD przez „plastik”.
    Brrr….

  49. Witam.

    „Konflikt” w relacjach Tuska i Schetyny to słowo wprowadzone przez media. Nikt jednak nie zaprzeczy temu że istnieje rywalizacja i to znacznie szersza niż funkcjonująca w obrębie wymienionych nazwisk. Rywalizacja dotyczy każdej partii więc teoretycznie nic dziwnego. Ale.

    Kiedy rywalizacja wewnątrz partii wykształca dwa punkty widzenia na politykę rzecz staje się szkodliwa. Może godzić w założenia programowe. Stwarzać dysonans między programem a działalnością wyborczą. To wszystko dociera do społeczeństwa i burzy obraz stabilnego ugrupowania.

  50. The Mentor pisze
    „Niesustraszony ojciec reform wyrzucil z pracy 7 milionow polakow.”

    The Mentorze

    W latach 2000-2003 bezrobocie wynosiło około 20%. Nie jestem biegły w rachunkach, ale to należy chyba pomnożyć przez pięć. 7X5 to 35 milionów zdolnych do pracy. Ot cyferki.

  51. Lewy Polak, 10.23, oniesmiela skromnoscia przepraszajac Nemera za jeden blad. Jesli teraz ja sobie odrobine „ponemeruje”, moze i mnie przeprosi ?

    Po porzadku: znajduje zdanie „…gdzies zagubil maniery ktore we Francji przestrzega prosty robotnik czy chlop.”

    Widzialbym tu raczej: maniery, KTORYCH przestrzega prosty robotnik.

    Idzmy dalej. „….prawdziwa dama z duzo klasa”. A moze: z DUZA klasa ?

    Odmiennosc upodoban – L.P. pisze: „Nie lubie jak ktos sie wyzywa na kobietach….”. Jak „ktos”, to faktycznie nie lubie, ale sam….De gustibus….Stanowczo protestuje przeciwko wlaczaniu w te rozwazania Szanownej Nieboszczki.

    Pan Nemer kontynuuje: „Gdybys wziol na celownik….”. WZIAL na celownik, WZIAL.

    I dalej: „….takie stwory kobiecopodobne jak Kempa, Nelly Rokita czy Jalubiak…”.

    Gdybym byl na miejscu panow malzonkow, spuscilbym autorowi lanie, jak w samolocie Lufthansy. Albo procesowal o zniewage.

    Odrebnego omowienia wymaga komentarz Nemera o Bialym Domu. Czytamy:

    „Wspaniala byla mina Obamy, kiedy pan prezydent Komorowski dla rozluznienia atmosfery, zaczal dobrodusznie mowic na temat wiernosci zony, sugerujac Obamie, aby swoja Michele lepiej pilnowal.”

    Jaka mial mine Prezydent Obama i co kto komu sugerowal wydaje sie byc chorym wykwitem ignoranckiej wyobrazni. Przyznaje sie – brak mi tu slow. Nawet „swoja” – swojej porzucam.

    No, to jak bedzie Lewy Polaku – przeprosimy ?

  52. rysiek62 pisze:
    2011-02-09 o godz. 15:12
    Polskie bezrobocie zostalo stworzone juz w 1989-90 na poziomie 7 milionow. Zaden z rzadow ostatnich 21 lat sie tym nie interesowal.
    5 milionow polakow wyemigrowalo po 1989 za praca. Do oficjalnej liczby bezrobotnych w Polsce dadaj tych emigrantow. Przypominam ze „niesustraszony ojciec reform” byl ministrem finansow w latach 89-91.

    cynamon29 pisze:
    2011-02-09 o godz. 13:59
    Bez sarkazmu z twojej strony tez sie obejde. Juz 1 marca bedziesz obchodzil dzien zolnierzy tzw ‚wykletych’ co znaczy dzien solidarnosci ze zdrajcami miedzy innymi zdrajcami z NSZ ktorzy wspolnie z hitlerowskim okupantem dobijali innych polakow. Bedziesz rowniez swietowal wysilek 750 tych polakow ktorzy walczyli w Werchmacht dla Adolfa. Obecnie kazdy kto sie w jakikolwiek sposob przyczynil do niszczenia Polski jest kombatantem. Tu nie ma roznicy miedzy Balcerowiczem i Hitlerem. Skro Balcerowicz jest bohaterm dla Passenta to Hitler moze nim byc rowniez.

  53. Otwarte Fundusze Emerytalne OFE, to jest odpowiednik funduszu emerytalnego 401 , na których oszczędności wielu moich znajomych „wyparowały” , a oni pozostali bez śrdoków na starość. To Madoff „mielił” oszczędności tych naiwnych. Czy Balcerowicz i Telewizja Trwam która popiera Balcerowicza w jego krytyce Tuska, udaje , że nic nie wie o tych przekrętach ?

  54. @Kleofas

    Ok. Troche sie zagalopowalem, pisalem bezmyslnie. Wiec przepraszam.
    LP

  55. Kleofas pisze:
    2011-02-09 o godz. 15:22
    Odrebnego omowienia wymaga komentarz Nemera o Bialym Domu. Czytamy:
    „Wspaniala byla mina Obamy, kiedy pan prezydent Komorowski dla rozluznienia atmosfery, zaczal dobrodusznie mowic na temat wiernosci zony, sugerujac Obamie, aby swoja Michele lepiej pilnowal.”

    Szanowny Kleofasie,
    Żeby potwierdzić ocenę Lewego Polaka, że mu zajeżdżam PRLem, to daję Ci słowo komsomolca, że to nie moje teksty, które mi przypisujesz.
    Nie mam pojęcia co porabiają Obamowie w Białym Domu i jakie są miedzy nimi relacje, więc nie mogłem się tak wypowiadać – jak bum cyk cyk!
    Pozdrawiam, Nemer

  56. Dyskusja o zadłużeniu państwa jest potrzebna. Tylko kto tu ma rację
    czy były czy obecny minister finansów to dopiero się okaże. Nie wszyscy
    oriętują się aż tak dobrze jak zawodowi ekonomiści, a i oni nie są zgodni
    co do przewidywań nie tak odległej przyszlości. Plany rządu sięgają roku
    2030, to one dotyczą tych co mają po lat 30, średnia rządzących to 2×30
    więc mogą sobie przewidywać bo to nie ich będzie dotyczyło. Trójkąt
    Wajmarski jest potrzebny,wielcy z Uni rozmawiają o nas z nami, zawsze
    można doprosić innego wielkiego. Na razie jest koncepcja dokoptowania
    Rosji ale może się okazać że będzie to inny przywódca. O reformach
    mówi się u nas od zawsze i nie tylko powinna ona dotyczyć tych organów
    które wymienił gospodarz. Kilka dni temu oglądałem wywiad red Walenciaka z prof K Modzelewskim. Nazwisko tego człowieka wymieniało
    się jednym tchem przy nazwiskach Kuroń i Michnik od roku 1968, a obecnie ma on kłopot z potwirdzeniem swojej bytności w wiżieniach w
    tamtym ustroju. Nie można mu przyznać emerytury bo IPN nie może od
    kilku lat znależć jego teczki w archiwach. Jeżeli była taka potrzeba to w
    krótkim czasie/24 godz/ znaleźiono teczki na sędziów TK. IPN jest organizacją państwową która działa za pieniądze podatnika i powinna
    pracowac dla jego dobra. Jak widać prokuratorzy IPN też powinni być
    zreformowani jak też działalność tej instytucji.

  57. Z Sebastianem (02-09 o godz. 11:50) pisżącym:

    „OFE- w wykonaniu Po- to nie próba reformy- to akt rozpaczy w ratowaniu finansów państwa”.

    nie zgadzam się zupełnie. Po pierwsze jest to sam w sobie manewr poprawiający pozycję finansów państwa, jego długu nazbieranego przez wiele kadencji i rządów vis a vis rynków finansowych. Po drugie, jakie są alternatywy. Rząd co nieco już wydatków przyciął, niewiele, podatki obniżone poprzednio podniósł nieco – tak się robi w cyklu koniunktury gospodarczej, ale czy istnieje alternatywa. Czy istnieje możliwość ratowania państwa, bez utraty większości w sejmie, w tej tu sytuacji politycznej kraju????

    staq (02-09 o godz. 01:33) z kolei zastanawia się nad „paradoksem Skalskiego”, polegającym na tym, że ekonomiści w jednym się zgadzają ze sobą, a w innym nie. I tak to jest z paradoksami, że przeważnią są one fikcyjne. Wystarczy sobie jasno sytuację przedstawić.

    Są bowiem trzy problemy, można rzec pola do dyskusji (i działania):
    (1) stopień transferów do OFE i sposób lokowania przez nie tych funduszy,
    (2) regulacje emerytalne, np. przywileje, wiek emerytalny,
    (3) oszczędności budżetu centralnego, KRUS dla bogatych, becikowe i pochówkowe, cały podpunkt prywatyzacji, itd.

    I o każdym z tych problemów można mieć pogląd i propozycję, a nawet należeć do odmiennej szkoły. Gomułka może zgadzać się z Balcerowiczem w (3), ale nie w (2), ten drugi z Rostkowskim w (2) ale nie w (3), a z Bielckim w (3), ale nie (1). Aby coś się stało na lepsze potrzebna jest siła wykonawcza rządu i solidne, trwałe poparcie wyborców. Tego brakuje, szczególnie poparcia i zrozumienia wyborców. I tak to się toczy, a robi wrażenie, że się kręci.

  58. Nemer 12.56

    Nie przypuszczam, zeby „peerelowskie M-3” lub Beverley Hills determinowaly oglade. Ameryka, dla przykladu, wyrznela mnie w leb kompletnym brakiem etykiety.

    Gwoli swawoli: stekiem wyzwisk obrzucila mnie nobliwa Lady, kiedy podalem reke, przy wysiadaniu z samochodu. Ze nie jest kaleka i zeby jej nie obrazac… Przy stole, panowie siegaja po trunek lub zakaske przed nosem sasiadki i nawet nie zapytaja czy ona tez sobie ewentualnie golnie jednego…. Na codzien, panie podaja mi plaszcz, albo ja im, jak wypadnie. Je sie albo nozem i widelcem(ktory w ktorej – bez znaczenia), albo samym widelcem, a najlepiej – lapami. Dzieci sa na „ty” z rodzicami, zwlaszcza z tatusiem. Przechodzi sie na „ty” natychmiast. O pilnowaniu, aby pani szla pierwsza albo druga, po waskich schodach, posluchaja jak science fiction.

    Natomiast – absolutnie surowo wyuczona i przestrzegana jest etykieta w Armii i w Protokole. Tam – male odchylenie to natychmiastowa kara lub nawet degradacja. Ucza.

    Za to z kultury brytyjskiej wyniesli szereg cennych nawykow. Nie przerywac, nie bawic sie dlugopisem czy lyzka. sluchac uwaznie (albo udawac), nie wierzgac pod stolem itd, itp – wszystko co my, Polacy, wynieslismy z domu.

    Zmaltretowany przez blogowe praktyki pisze o tym za duzo. Co nie znaczy, ze na swojem blogu nie mogie se pozwolic w drugie strone… Pieknie dziekuje za komentarz.

  59. SWIEKRA pisze:
    2011-02-09 o godz. 14:26
    Drogi “Nemerze”
    O umarlych parafrazując: “Albo milczenie , albo prawdę”

    Szanowna(y) Świekro,
    a czy ja coś w ogóle o „umarłych” pisałem albo komentowałem?
    Będę wdzięczny za przypomnienie.
    Moje zdolności percepcyjne są zbyt ubogie bym pojął Pani (Pana) wpis.
    Przepraszam.
    Pozdrawiam tym niemniej, Nemer

  60. Adalbert (02-09 o godz. 16:02)

    Jest to absolutna bzdura, prymitywna nieprawda, złudna głupota tak to widzieć i opisywać, typowe strachy na Lachy.

  61. Nemer

    Sie pomylilem. Przepraszam !!!

  62. TG 1.54
    Dla Telegrafic Obserwera dzień bez kłamstwa jest dniem straconym !
    Kiedy przy poprzednich felietonach wymieniłem jego trzy bezczelne łgarstwa na mój temat , TO schowal sie w mysią dziure i milczal przez prawie tydzien.
    Ale już wylażl z norki i dalej rżnie glupa !.
    OTÓZ ABSOLWENT NIGDY NIE TYPOWAL Napieralskiego na premiera.
    Ale liczę po wyborach na sojusz PO z PIS i rządy Gowina z wicepremier Kempą!

  63. Szanowny Panie ET

    Jestem zaskoczony brakiem zainteresowanie rewolucja egipska w polskich mediach. Wyglada na to ze Polska nie jest czescia normalnego swiata. Anderson Cooper z CNN codziennie relacjonuje obywatelski protest zwyklych ludzi. Robia to inne stacje TV. Jest to sprawa numer jeden w mediach. A w Polsce cisza na ten temat. Wyglada na to jakby ktos pozaklejal Polakom oczy i uszy plastrem. A przeciez idea Solidarnosci napisala tak piekna historie na ziemii polskiej…
    P.S.
    Rozumiem opor ludzi radzieckich i redaktora Passenta dla ideii ruchu obywatelskiego.

    Slawomirski

  64. mw pisze:
    2011-02-09 o godz. 14:51
    „Zapomniał Pan, Panie Redaktorze, wymieniając “ewentualne koalicje powyborcze”, o koalicji PiS-SLD.

    Szanowny MW,
    pozwolę sobie wyrazić przekonanie, ze pewnie nie zapomniał. Bo o takiej koalicji to może mówić tylko np. jakiś „łysy debil”(to z podsłuchów z afery naciskowej) albo zadaniowany pismak, którego zleceniodawców przeraża przepływ słupków-głupków na PiS, PJN i SLD.

    Jak to zatrzymać? – to proste jak budowa cepa.

    Trzeba propagować zagrożenia mogące wyniknąć z domniemanej koalicji PiS-SLD by dotychczasowym zwolennikom PiS obrzydzać tę partię i jednocześnie zwolennikom SLD tez zohydzać tę z kolei formację.
    Takie zadania już wypełnia red.red. Szostkiewicz i Paradowska.

    Jak widać nasz Gospodarz się zadaniować i robić z siebie idioty nie pozwolił.
    I chwała mu za to.

    Pozdrawiam, Nemer

  65. ET pisze:
    2011-02-09 o godz. 14:00

    Pytanko, te z tych delikatniutkich:

    Co Ty konsumujesz przy klawiaturze, że „walisz” takie literówki?
    No, że z literatki – to wiem.
    Ale co?

    Pozdrowionka.

  66. the mentor pisze:

    2011-02-09 o godz. 10:53

    zaorderowal order komus a powinien sobie

    Slawomirski

  67. Kleofas: ( 15:22 )
    Poprawia błędy:
    „Pan Nemer kontynuuje: “Gdybys wziol na celownik….”. WZIAL na celownik, WZIAL.”
    A może jednak: WZIĄŁ.

  68. telegraphic observer pisze:
    2011-02-09 o godz. 01:54

    gratuluje formy. Chapeau.

  69. Szanowny panie redaktorze

    Ignorowanie przez pana egipskiej rewolucji jest tez postawa polityczna.
    Popieranie sil antyobywatelskich nie jest powodem do dumy a milczenie w tym przypadku nie jest zlotem.

    Slawomirski

  70. Szanowny panie redaktorze

    Blog zamienia sie na emerytalny.
    Mysle ze utrata pamieci(politycznej) to nastepny dobry temat.

    Slawomirski

  71. Jacobsky pisze:

    2011-02-09 o godz. 13:41

    Gratuluje pryncypialnego tonu bez pryncypiow.

    P.S.
    Bylem w Montrealu dwa czy trzy razy. Polubilem ludzi i montreal smoked beef.

    Slawomirski

  72. Balcerowicz i jego fundacja sponsorowana przez fundusze emerytalne – tak to na pewno jest warte zaufania

  73. TO 1.37
    No i stał sie cud !!!
    Do mózgu rzecznika wolontariusza PTE banku PKO SA coś pomalu zaczeło docierac i nagle odkrył że OFE doiły emerytów jak cielna krowe.
    Nawet pochwalił ROSTOWSKIEGO i uswiadomił sobie ze sprzedawanie emerytom panstwowych obligacji to prawie jak handel kolumna Zygmunta.
    Zeby tylko TO nie został na starośc marksistą i nie zapisał do SLD, bo zdaje sie ze grozi mu zakochanie sie w Napieralskim !

  74. OFE i synekury

    Ministrowi Boniemu to nie przeszkadza,

    że OFE i premierowi jednocześnie doradza,

    tak zresztą jak i innym reformatorom,

    którzy od jednych i drugich pieniądze biorą.

    OFE to niezwykle życiodajne kury,

    co znoszą złote jaja i dają synekury.

    Doradcy, reformatorzy, zarządy i nadzorcze rady,

    pomnażać będą twoje na emeryturę wkłady.

    Wszyscy oni żyć będą w przepychu z prowizji.

    Ty przez lat dwadzieścia w emeryckiej wizji,

    czekać będziesz na beztroskie emeryta życie,

    abyś się nie zawiódł przyszły emerycie.

    A może będziesz patrzył w niebo na egipskiej plaży.

    Masz przecież aż dwadzieścia lat aby marzyć.

    Czasem spełnia się marzenie.

    Na razie oni mają pełne a ty puste kieszenie.

  75. Jak gnije i degeneruje się demokracja opisuje Pani Ewa Siedlecka w artykule „Wysokie progi, niskie standardy”. Upartyjniony kościelno platformerski Trybunał Konstytucyjne staje się parodią systemu demokratycznego i kompromitacją w Europie. A Panu Passentowi mucha nie siada. Siada mucha ale na nosie.
    http://wyborcza.pl/1,75515,9074387,Wysokie_progi__niskie_standardy.html

  76. Mamy do czynienia z drastyczna walka polityczna,w ktorej na pierwszym miejscu glownym orezem traktowany jest stan gospodarki, finanse, emerytury/renty,zadluzenie zagraniczne itd.itp.
    Prowadzone dyskusje ukierunkowane sa na uzyskanie okreslonego efektu psychologicznego, co w kontekscie zblizajacych sie wyborow ma skrystalizowac preferencje wyborcze wyborcow.
    Osobiscie jako ekonomista uwazam, ze stan gospodarki, osiagane wyniki gospodarcze i w slad za tym stan finansow panstwowych jest wynikiem pozytywnej pracy Rzadu w ekstremalnie trudnych uwarunkowaniach tj. recesji gospodarczej swiata,kataklizmow ( powodzie, utrudniania dzialanosci Rzadu poprzez tendencyjne vetowanie inicjatyw ustawodawczych Rzadu przez s.p. Lecha Kaczynskiego Prezydenta RP.Bardziej sklonny jestem zaufac Ministrowi Rostowskiemu niz Balcerowiczowi.Nieuniknione bedzie tzw. zaciskanie pasa, ale nie mozna odstepowac od okreslonych reform.Prof Balcerowicz przesadnie lubi teorie reform wstrzasowych, ktore dzisiaj , przy obecnych nastrojach spolecznych nie naleza do wlasciwych i nie wrozacych skutecznosc.
    Skrystalizowala sie linia pracy Prezydenta Komorowskiego, Owszem sa potkniecia lub – jak kto woli – gafy, to jednak kurs zajecia sie w pierwszej kolejnosci dyplomacja na rzecz odbudowania pozycji i zaufania Polski w Europie, odejscie od ksztaltowania konfliktotworczych relacji z sasiadami- a w szczegolnosci z Rosja – wrozy pomyslnosc dyplomacji. Raczej nie bedziemy swiadkami walki Prezydenta i Premiera o miejsce w samolocie i przy stole w Bruxeli. Podzial kompetencji konstytucyjnych zaczyna dzialac klarownie.
    Czwarta Wladza czyli media zbyt dosadnie przyjely na siebie role dyktatora nastrojow,sympatii i antypatii politycznych, poszukiwania sensacji tam, gdzie raczej ich nie mozna sie doszukac i wreszcie nieszczesna katastrofa smolenska i jatrzenie propisowskie watpliwosci podejrzen. Nagle mamy tysiace eksperto od lotnictwa. Innymi slowy z wyjatkami media razic zaczynaja awanturnictwem i antyprofesjonalizmem, ale niestety nikt z nas na to wplywu nie ma, a szkoda!

  77. A jakież to ma znaczenie? Która partia (koalicja) przestanie rządzić pod dyktando kościoła?

  78. ” Schetyna po prostu do mnie nie przemawia.”

    Natomiast towarzysze Jaruzelski i Rakowski przemawiali.

    Slawomirski

  79. cynamon29 pisze:

    2011-02-09 o godz. 16:42

    pyta i bladzi

    Slawomirski

  80. Teresa Stachurska pisze:

    2011-02-09 o godz. 17:43

    Szanowna Pani Stachurska

    Czy nie sadzi Pani ze kazdy zdrowy obywatel powinien zapracowac/wypracowac swoja emeryture i z niej zyc w wieku emerytalnym?

    Slawomirski

  81. „Tu nie ma roznicy miedzy Balcerowiczem i Hitlerem. Skro Balcerowicz jest bohaterm dla Passenta to Hitler moze nim byc rowniez.”

    demencja de-mentora dominuje

    Slawomirski

  82. Balcerowicz na tak, bo jego plany, propozycje są dalekowzroczne, a nie tylko na przetrwanie do kolejnych wyborów, jak w przypadku planów rządowych. Poza tym są to realne propozycje, a nie takie, że spróbujemy, zobaczymy możne jakoś to będzie.

  83. Roman Strokosz pisze:

    2011-02-09 o godz. 19:21

    „Czwarta Wladza czyli media ”

    Wymowna jest marginalizacja rewolucji egipskiej.
    Polacy nie maja nic do powiedzenia.

    Slawomirski

  84. Slawomirski,

    zapraszam po raz kolejny. Z pryncypiami lub bez.

    Pozdrawiam.

  85. @absolwent

    Nie mam chyba obowiązku odpowiadać na każdą zaczępkę na blogu; tym bardziej taktownie nie robię tego, gdy zaczepka kompromituje autora – to jest wyjaśnienie #1.

    #2: obligacje skarbowe w OFE nie są same w sobie „handlem kolumną Zygmunta”, mają nawet pozytywne strony w relacji budżet-rynki finansowe, ale wady stanowczo przeważają, o czym pisze Rostowski; i to ja, a nie kto inny, na tę niedoskonałość rynku wskazał. A polega ona na tym, jeszcze raz, że rynki nie biorą pod uwagę ukrytego długoterminowego zadłużenia typu rachunki w ZUS, zaś wyłapują ilość obligacji skarbowych w obiegu, w tym w OFE, przykładem Czechy i Polska.

    #3: „setki tysięcy głodnych dzieci idzie do szkoły” – te same frazy padają w każdym bardziej od Polski rozwiniętym kraju, w Kanadzie też. W Kanadzie też są akcje charytatywne, gdy zbiera się żywność, albo odzież i zabawki dla dzieci, pieniądze. Ale jaki to ma związek z OFE, z budżetem, z emeryturamI? Tego nie wie nikt poza absolwentem. W PRL studenci i pracownicy stołowali się w dotowanych stołówkach, czy to znaczy, że głodni przychodzili do nauki i do pracy?

    #4: Absolwentowi można przypisać każdego polityka jako jego typa na premiera. On sam nie wie kogo chciałby.

  86. jasny gwint pisze:

    2011-02-09 o godz. 19:04
    Ewa Siedlecka to Gazeta Wyborcza? Jeśli tak, to dlaczego płacze nad rozlanym mlekiem? Przecież to mleko rozlali jej koledzy z redakcji z jej szefem w roli głównej w 2004r.

  87. Nemer 16:41

    Nemerze, o „naturalnej” koalicji PiS-SLD pisze jeszcze jeden „łysy debil”: prof. Smolar w dzisiejszej „GW”.

    To najohydniejsza dla kraju perspektywa, a jednocześnie te partie pasują dziś do siebie jak dłoń do rękawiczki.

  88. „rząd POPiS z Gowinem jako premierem” – napad czarnego humoru czy co ? :))

  89. Bardzo mi sie podoba tytuł nowego tygodnika pana redaktora Lisieckiego „UWAŻAM ŻE”
    Otóż ja uważam że tupet i arogancja z jaka Leszek Balcerowicz uchyla sie od wyjaśnienia sposobu finansowania jego fundacji FOR przez banki ING Generali i BZ WBK, prowadzące swoje OFE, dyskwalifikuje go całkowicie jako niezależnego , nieskorumpowanego ekonomistę i polityka.
    Powodem etyczno-moralnym jest widoczny golym okiem konflikt interesów.

    Uwazam też ze nikomu z nas nie wolno przypisac dowolnego kandydata na premiera, o ile sami tego nie oglosimy.
    Chyba ze jesteśmy nalogowym łgarzem tak jak Telegrafic Obserwer( 9.02.11 godz 20.29)

  90. Rząd w sprawie OFE ma bardzo proste wyjście aby zamknąć „dzioby” wielu „balcerowiczom”- tzw obrońcom tych funduszy.
    Wystarczy tylko przeprowadzić ustawę o pełnej dobrowolności ubezpieczeń w II filarze z jednoczesną możliwością powrotu do ZUS tym, których Balcerowicz zmusił do wyboru jednego z funduszy, w ostatnich 11 latach.
    Jestem przekonany, że najwyżej 30% ubezpieczonych w OFE pozostawiłoby w nich swoje składki. Reszta powróciła by do ZUS.
    Niestety, do tego nie dojdzie z prozaicznego powodu. W tym kraju pierwszą władzą nie jest ani parlament, ani rząd, ani prezydent, ani sądy, ani nawet media (które często politykami sterują jak chcą). Kto w tym kraju rządzi? Coraz więcej obywateli już wie.
    Jeśli chodzi o możliwe koalicje po wyborach.
    Najlepszym wyjściem dla Polski byloby przewietrzenie kraju i zmiecenie dzisiejszych partii mających aktualnie mandat, a na ich miejsce Polacy powinni wybrać całkiem nowe twarze inowe ugrupowania (marzenie moje).
    Nie może być koalicji PiS- PJN bo nie moze być koalicji PiS- PiS- bis. PJN jest zagrywką Kaczyńskiego aby oderwać od PO część polityków ulokowanych bardziej po prawej jej stronie (Gowin). Jeśli Dorn mógł wrócić do PiS-u, nazywając wcześniej posłów tej partii EUNUCHAMI, to dlaczego nie mogą wrócić KLUZIKI, które lepią sie do prezesa jak muchy do …..?
    Pomysł koalicji PiS- SLD jest tym samym co afera Rywina stworzona przez Michnika i jego pracodawców, aby SLD umoczyć w jej nurt pozbawiając ją władzy na długie lata („Zatrzymać SLD” ten tytuł jednego z artykułów GW aż nazbyt jest wyrazisty), czyli jest to próba obrzydzenia wyborcom obu partii. I nieważny jest mój stosunek do tych ugrupowań, ponieważ nie mam zamiaru brać udziału w nadchodzących wyborach (musiałby się stać jakiś cud, np pojawienie się czegoś świeżego na scenie politycznej), bo nie widzę różowo przyszłości tego kraju. Absencja wyborcza jest również wyborem, a w wyborach w których partie wybiorą kandydatów za nas (tworzenie list), nie chcę uczestniczyć.

  91. Lewy Polak pisze:
    2011-02-09 o godz. 13:58
    …no to trudno, az jedzie PRLem

    Szanowny Lewy Polaku,

    tak niestety, nie mylisz się chyba, może i jedzie de mnie PRLem.
    Gorzej, nawet się tego nie wstydzę jeśli tak jest. Mam PRLowskie wykształcenie, znaczną część swojego życia, w tym zawodowego też spędziłem w PRL, doświadczenia za granicą miałem dopiero po wyjęciu „paszportu z szuflady” od peerelowskiej władzy otrzymanego (za rządu Rakowskiego-Wilczka).
    No i widzisz, nawet zgniły Zachód swym smrodem nie dał rady pokonać tego, czym skorupka za młodu nasiąknęła.
    Dalej wg Ciebie jedzie ode mnie PRLem, ale ja nie widzę w tym nic złego i tym się widać musimy różnić, że Ty „zajeżdżasz inaczej” – czym, jeśli wolno zapytać? – OK – cieszysz się?

    Pozdrawiam Nemer

  92. do cynamona29
    Literalnie masz racje. Kiedys juz to tlumaczylem. Pisanie na dwu klawiaturach nie jest latwe. Napisz jednak o Aktiom Sühnezeichen Friedensdienste; szczegolnie aktulane po ostatniej wizycie kanclerki niemieckiej w Izraelu; poza tym ciekawa akcja. Prosze nie zapomnil o nowoczesnym pojmowaniu okreslenia Kiez. Ja natomiast nie zapomne przypominac wszem i wobec o Twojej niepoprawnej (nie tylko politycznie oraz ludycznie) mowie.

  93. Rozmiar klęski otwartych funduszy emerytalnych w czasie kryzysu w Stanach jest ogromny . Fundusz zwany tutaj 401 doprowadził przeciętnych ludzi do płaczu . Niech się wypowiadają ci co wiedzą . Balcerowicz udaje niewiedzącego , ale on miał praktykę w PRL-u,jak dziesiątki lat mówił to w co nigdy nie wierzył.

  94. Szanowny Panie Slawomirski,
    dotarlem do Berlina, w ktorym to przepieknym miescie spedze najblizsze dziesiec festiwalowych dni. Zrugowany przez Pana za milczenie o Egipcie udalem sie na demonstracje przeciw obecnemu rezimowi w Egipcie. Przed Brama Brandenburska manifestowali przede wszystkim Egipcjanie mieszkajacy w Berlinie, ca. 150 osob oraz kilku Niemcow. Milczenie Europejczykow i USA jest wiec znaczace. Milczenie Niemcow jest zrozumiale, chociaz nie do przyjecia. Przed kilkoma miesiacami zaledwie, „sciskali” Mubaraka oraz miedziaki uzyskane ze sprzedazy broni do Egiptu (rzekomo pokojowo ulaskawiony Mercedes, tak uwazaja niektorzy „brogujacy” produkuje nie tylko samochody). Podobnie bylo z Poludniowa Afryka etc.. Milcze wiec, bo sytuacja jest bardziej zlozona, niz nam sie raczy wydawac. Wierze jednak, ze Egipcjanie sami sobe poradza z demokratyzacja kraju, bo o to przeciez tym mlodym ludziom chodzi. Nie wierze i nie przeceniam znaczenia nowych mediow (chociaz doceniam). Rewolucja Francuska dokonala sie bez internetu, radziecka rowniez. Nie stad wynika jednak klopot z i milczenie EU. Z drugiej strony kazde aktywne mieszanie sie Europejczykow i ukladanie zycia obywatelkom i obywatelom w Egipcie byloby nieporozumieniem. Zobaczymy. Gwar w UE juz dzisiaj nie wystarczy.
    Pozdrawiam.
    ET

  95. Powtorzone za Tomaszem Jastrunem….

    Jezyk bywa wielka deskonpiracja, ukrywa potwory, a tez dawne fobie. Polityczna poprawnosc bierze wlasnie w kraby jezyk i dba, by nie infektowal myslenia i nie zarazal naszych dzieci mrocznymi uprzedzeniami dawnych pokolen: Lizakowi Ludzie; prosze o zabranie glosu!!!
    ET

  96. Andrzej,

    jeśli Gronkiewicz-Waltz wybrała ZUS, to nie sądzę, żeby w OFE utrzymało się aż 30%. OFE okazały się więcej niż nieporozumieniem i dziwi mnie – co tu dużo mówić – bezwstyd osób, które ich utrzymania bronią.

  97. OFE nie rozumiem,
    Raportów ws. Katastofy nie rozumiem,
    Zamykania polskich cukrowni nie rozumiem,
    Odszkodowań dla kleru nie rozumiem, oraz zwracania im ziem,
    tak jak i uwielbienia Wałęsy i degradacji Jaruzelskiego nie rozumiem..

  98. Jacobsky pisze:

    2011-02-09 o godz. 20:22

    Dziekuje.
    Poczekam do czasy gdy kasztany zakwitna nad wzgorzu za uniwersytetem McGill.

    Slawomirski

  99. ET pisze:
    2011-02-09 o godz. 22:00

    Dziękuję za rzeczowe wytłumaczenie (z tymi klawiaturami), ja jednak
    sądzę że obok stoi ta literatka i na mój węch – musi to być Absynth:

    http://www.google.com/imgres?imgurl=http://www.alandia.de/absynthe.jpg&imgrefurl=http://www.alandia.de/absynth.html&h=388&w=511&sz=24&tbnid=QMvzZxJtGx673M:&tbnh=99&tbnw=131&prev=/images%3Fq%3Dabsynth&zoom=1&q=absynth&hl=pl&usg=__OPkAFMix0X5lbSItUQ_hhsoO_xo=&sa=X&ei=kgtTTd6oHc34sgbLqKDfBg&ved=0CEMQ9QEwBg

    Dzięki wielkie za przyszłą reklamę, jednak pozostanę przy moim
    ludycznym języku – bliższy on ziemskim problemom.
    Języki baloniaste, jak Twój ET, zbyt oderwane są od realiów.
    Balony szybują zbyt wysoko – nie ta perspektywa.
    Cenię sobie surrealizm (bodaj najbardziej z kierunków w sztuce),
    ale jak sam zapewne wiesz, bazuje on na mirażach i marzeniach sennych,
    a dla mnie prawdziwe życie to stan między snem, a snem.
    Spędzane najczęściej pionowo.
    Jeśli chodzi o Kiez, już dawno skończyłem z burdelami (no, czasami
    obejrzę sobie posiedzenie Sejmu, ale to naprawdę wszystko!).
    Natomiast Aktiom Sühnezeichen Friedensdienste; no cóż – jak tylko czasu
    starczy. Ale niczego nie obiecuję.
    A swoją drogą: czy zauważyłeś może ostatnio, ileż to powietrza jest w
    powietrzu?
    Chybaż to wiośniem czuć-czuć! Czuwaj!

    Pozdrowionka.

  100. mw pisze:
    2011-02-09 o godz. 21:05
    Nemerze, o „naturalnej” koalicji PiS-SLD pisze jeszcze jeden „łysy debil”: prof. Smolar w dzisiejszej „GW”.

    Szanowny MW,
    i świetnie, niczego innego po Smolarze bym się nie spodziewał.
    Przecież mówiłem ze że chodzi o zohydzanie tych ugrupowań, bo tam wycieka słupek-głupek POwski i niektórzy chcą ten wyciek zatrzymać. Spodziewam się więc dalszych horrorystycznych i alarmistycznych wizji SLDowsko PiSowskich rządów. No bo czymże da się straszyć „ciemny lud” by popędził do urn i głosował na PO, bo przeciez „nie ma alternatywy”.

    Taktyka jest absolutnie transparentna. Dawniej nazywało się to propagandą a dzisiaj pijarem w ramach którego już TVN ożywił jednego „łysego debila” i prezentuje go „co i raz”, tego co to „biesiadował” i z Ałganowem i z Guzowatym, (którego poinformował w trakcie biesiady, ze „dużo czyta i będzie k…a jak brzytwa”).
    Jak znam tego „Brzytwę”, to gotów jest obiecać Napieralskiemu, ze da radę bez obrzydzenia pobiesiadować i z Jarosławem Kaczynskim i Alikiem a nawet, że z ziobra bat ukręci.
    Nic lepszego PO nie może się przydarzyć jak przekonanie „ciemnego ludu” o możliwej koalicji pisowsko-eseldowskiej więc spodziewam się dużo więcej „autorytetów” typu prof. Smolara, które będą dąć w tę trąbę.

    Pozdrawiam, Nemer

    Pozdrawiam, Nemer

  101. Telegraphic Observer

    Pan Passent osmielil mnie piszac:
    „Rzecz jest jednak tak skomplikowana, a opinie ekspertów tak sprzeczne, że przeciętny człowiek nie jest w stanie tego zrozumieć i wyrobić sobie zdania. Pozostaje intuicja, a w najlepszym wypadku zaufanie do jednych (Balcerowicz), albo drugich (Rostowski).”
    Przed kikoma dniami prosilem Cie o definicje programu Obu, ale wobec milczenia, zamilklem i ja. Dzis, za DP jak za pania matka, ponawiam pytanie. Bylbys laskaw ?

  102. Wlasnie ogloszono raport w sprawie katastrofy helikoptera wiozacego pracownikow platformy wiertniczej na wschod od Halifaxu. Zginelo 17 osob. Raport oglosila po DWOCH LATACH od tego wydarzenia , Transportation Safety Board . ( dokl. po 23 mies.)
    Przyczyna byl gwaltowny wyciek oleju z silnika.

  103. telegraphic observer pisze:

    2011-02-09 o godz. 16:23
    ———————————–
    Z Sebastianem (02-09 o godz. 11:50) pisżącym:

    “OFE- w wykonaniu Po- to nie próba reformy- to akt rozpaczy w ratowaniu finansów państwa”.

    nie zgadzam się zupełnie.”

    ———————-

    Szanowny Telegraphic Observerze,

    pozwolę sobie, przewrotnie , zgodzić się z Tobą do kropki w Twoim wpisie, którą postawiłeś ,po zwrocie:”nie zgadzam się zupełnie.”
    Dalej, to wqszystko co napisałeś, to… pełna zgoda między nami. Jeśli darujemy sobie doraźne oceny samych OFE, często zakłócane /oceny OFE/ wypaczeniami w ich korupcyjnym funkcjonowaniu, zamiast argumentów czystych merytorycznie- to zgadzamy się co do tego, że OFE- zostały wyciągnięte jak króliczek z „czarodziejskiego” cylindra , w celu ratowania finansów publicznych, czego nawet przedstawiciele rządu Tuska na początku nie ukrywali.
    Ja w kontekście tego, co napisał Gospodarz, że rządowi dostaje się za działanie-„próbę reformy”- pozwoliłem sobie wyrazić moje zdanie, że – podpieranie /finanse/ walącego się domu, nie jest w takim dosłownym znaczeniu -„próbą reformy”, raczej- reformą mimo woli. I tyle. Ja pisałem swoje uwagi, w kontekście-stylu działania rządu…

    Pozdrawiam,Sebastian

  104. Do Dany,

    Kobieto, bardzo prosze o opanowanie nerwow i nie popisywanie sie nabytymi jeszcze w PZPR boszewickimi zwyczajami. „Fundusz zwany tutaj 401” o czym ty piszesz? Program emerytalny 401 to bardzo popularna (i efektywna) forma oszczedzania na emeryture. Polega na tym ze pracownik moze odprowadzic 10 do 15% swych poborow rocznych na specjalny plan emerytalny. Przy czym suma ta nie podlega opodatkowaniu. Natomiast pracodawca se swej strony przekazuje pewna ilosc srodkow (najczesciej 5% poborow rocznych) do owego funduszu. Jest to tak zwany „matching amount” a wjec suma ktora do pewnego pulapu jest rowna ilosci pieniedzy odprowadzanych przez pracownika.
    W ramach 401 istnieja rozne formy oszczedzania. Od konserwatywnych obligacji panstwowych, stanowych i miejskich az do bardziej ryzykownych instrumentow takich jak akcje firm. W dniu dzisiejszym jest ODWROTNIE od tego oczym napisala Dana. NYSE (gielda Nowojorska) bije rekordy. Tak, panikarze ktorzy wycofali swe pieniadze w 2008 stracili. Ale wiekszosc inwestorow nie tylko przeczekala besse ale kupoawala nowe obligacje wlasnie za posrednictwem porfeli inwestycyjnych dostepnych w za posrednictwem planu 401.

    W ramach dygresji zaznacze jedynie ze hossa na gieldzie ma miejsce w okresie sporych trudnosci gospodarczych. Bezrobocie utrzymuje sie na poziome 9%, a ceny ropy, zlota i srebra ida w gore. Po czesci jest to wynik spadku wartosci dolara i moze zwiastowac tendencje inflacyjna.

    Na koniec. Plany emerytalne to nie jest spekulacja. To konsekwentne i dlugosiezne oszczedzanie. Od okresu wielkiego kryzysu, sredni dochod od inwestycji gieldowej to 7% procent w skali rocznej. To duzo.

    Dana, nie siej czerwonej propagandy i zabierz sie do pracy!

  105. @Nemer
    Juz przeprosilem Kleofasa. przepraszam i ciebie. Mialem zly dzien. Ja tez mam wyksztalcenie PRLowskie i sie tego nie wstydze. Wstydze sie bzdur, ktore wczoraj napisalem. Nie jestem doskonaly.
    Pozdrawiam
    LP

  106. Scislejsza wspolpraca 17 krajow Euro (Europa dwoch predkosci) jest efektem kryzysu w stefie Euro i jest ona tak dobrze jak postanowiona sprawa.
    Polityka finansowa, podatkowa, socjalna, a nawet place maja podlegac w strefie Euro scislej koordynacji. Kraje Euro oddaja w ten sposob dobrowalnie kolejne swoje suwerenne prawa na rzecz ratowania i wzmocnienia wspolnej waluty. Kraje UE z poza strefy Euro moga oczywiscie takze brac udzial w tych reformach. Roznica polega jedynie na tym, ze teraz tempo integracji europejskiej bedzie nadawala czolowka, a nie ostatni.
    Lekarstwo ktore zaaplikowala sobie kraje Euro jest gorzkie i wielu nie bedzie smakowalo, a czy pomoze okaze sie dopiero po latach.
    Nie sadze aby kraje Uni spoza EURO, w tym Polska, byly gotowe na takie niepopularne reformy i na rezygnacje z dalszej czesci dopiero co uzyskanej suwerennosci.
    Unie Europejska po gwaltownym okresie ekspansji oczekuje okres konsolidacji. Wydaje sie on byc jedyna droga do uratowania wspolnej waluty, a co za tym idzie takze i UE.
    Jaka jest rola Polski i Tuska w tej calej sprawie ?
    Znowu raz „konia kuja, a …”

  107. Jak się Państwu podoba skrót „klasa polityczna zakupiona przez banki” ? Z USA jest.

  108. Na szczęście młodsi dziennikarze już tak się nie boją jak dzieci stalinowskiej nocy w typie gospodarza i zaczynają pisać od siebie :

    Do Platformy Obywatelskiej
    utworzona przez użytkownika Marcin Meller w dniu 9 lutego 2011 o 19:24

    Szanowna Platformo, drodzy znajomi i przyjaciele działający w tej partii,
    jak może wiecie, albo nie, w 2007 roku, byłem w holu Focusa, gdzie czekaliście na wyniki wyborów. Cieszyłem się tak jak Wy z odsunięcia PiS-u od władzy.
    Niestety muszę Was poinformować, że moja cierpliwość się wyczerpała i w najbliższych wyborach na Was nie zagłosuję. Nawet straszak w postaci powrotu PiS-u do władzy już na mnie nie działa.
    Nie zrobililiście nic z aferą hazardową, a co więcej, słyszę, że „Miro” jak gdyby nigdy nic kandyduje z Waszych list do sejmu. No to dajcie jeszcze „Rycha”, „Zbycha” czy jak się ci panowie nazywają.
    Za katastrofalne błędy w swojej pracy zostanę z niej wyrzucony. Wasz minister Grabarczyk za totalny bajzel na kolei dostaje w nagrodę kwiaty. Minister Klich nie ponosi odpowiedzialności za Casę (co jeszcze można zrozumieć), ale i za Smoleńsk, czego już naprawdę pojąć nie mogę. Teraz, opowiadając o zielonej wyspie, wchodzicie na moją emeryturę.
    Wasze służby specjalne inwigilują dziennikarzy jak żadna władza dotąd. Gdyby Lech Kaczyński rzucił jeden z wielu „dowcipów” Bronisława Komorowskiego, zostałby rojechany na miazgę, ale w przypadku tego Prezydenta Wam to nie przeszkadza. O Wałbrzychu nawet nie chcę mówić.
    Mógłbym tak długo –
    Wasz były wyborca – Marcin Meller

  109. Chciałbym uzupełnić nieco wypowiedź Artura. Oczywiście – Dana nie ma racji. Z tym brakiem opodatkowania jest trochę inaczej – nie są opodatkowane pieniądze wpłacane na fundusz w ramach planu 401. Zmiejszonemu natomiast opodatkowaniu podlegają kwoty wypłacane z tego funduszu jako renta. Można tych pieniędzy w ogóle nie wypłacać, tylko po przejściu w stan spoczynku lub przedtem, wraz z innymi osobami założyć tzw. trust oparty na funduszu emerytalnym. Pod zabezpieczenie całości lub części funduszu od banków posiadających gwarancje państwowe można otrzymać środki (nb. ściśle kontrolowane przez bank) na uruchomienie dowolnej działalnosci gospodarczej. Podlega to bardzo ścisłym regułom – ale tu nie jest miejsce na opisywanie tego. W Polsce takich możliwości nie ma. Fiskus jest nie od dbania o dochody państwa ale do niszczenia działalnosci gospodarczej.

  110. telegraphic observer
    Napisałem w en passant ” Duet pp Fedak – Rostowski zadziwiający” z myślą o wywołaniu reakcji na blogu. Nie zauważyłem reakcji ale dziś upoważnia mnie do rozwinięcia własnego podejrzenia, wypowiedź prof. Jerzego Hausnera w Wyborczej.biz.
    Otóż JH twierdzi, że
    „atak na OFE to przykrywka”
    i dalej, że
    „PSL chodzi jedynie o to, żeby nie ruszać KRUS, żeby wszystko zostało po staremu. To pozwoli utrzymać bazę społeczną partii, ale też zakonserwuje skansen na polskiej wsi – przekonywał.”

    I to jest okropne Drogi TO! Ciągle słyszę, że KRUS, to tylko miliard strat budżetowych.
    Duet pp Balcerowicz-Hausner, to silny duet, he?
    Pozdrowienia

  111. Slawomirski,

    nie ma sprawy. Proszę się odezwać ze wzgórza. Stamtąd możemy pójść razem na smoke-meat. Piechotą, bo to o rzut beretem.

    Pozdrawiam.

  112. z wczorajszych „donosów”:

    Kolejny sondaz wyborczy

    PO 41%, PiS 26, SLD 13, PSL 7, PJN 6.

    Myślę, że sondaże, w przeciwieństwie do felietonu red Passenta, juz od dawna obsiadłają muchy, z przyczyn, na które wskazał wyżej telegraphic observer.

    Z pewnością sondaże zastępuja w jakiejś części dyskusję polityczną, gdyż dużo łatwiej jest dyskutować o oscylujących słupkach popularności partii i polityków niż o filarach emerytalnych, co w sumie zrozumiałe.

    Przy okazji: w Cork (Irlandia) rozbił się samolot. Podchodził do lądowania. We mgle. Przy trzeciej próbie. Antoni Macierewicz razem z mec. Rogalskim już są w drodze na miejsce tragedii. Jedni mówią, że w okolicy ściezki schodzenia widziano agregat produkujący mgłę, ale mogła to być buda na narzędzia mijescowego ogrodnika.

    Pozdrawiam.

  113. Teresa Stachurska pisze:

    2011-02-09 o godz. 22:38
    Te 30% podałem z dużym zapasem, żeby OFE nie uległo panice. Przecież wiem, że jedno hasło „ZUS albo OFE- wybór należy do Ciebie” i w OFE pozostają tylko sami ich pracownicy (choć niekoniecznie).
    To, że HGW wybrała ZUS, słyszałem kiedyś w radiowej Trójce, kiedy była gościem rozmowy.

  114. Cóz tu pisac dyskusje o OFE jest waznia i potrzebna cóz dla przyszłosci naszych emerytur, cóz jak nazwac skazuje, tam pieniadze sa inwestowanie w akcje takze, cóz tu pisac otwarte fundusze emerytalne, to jest wazna dyskusja na naszych pieniedzy, naszej przyszłosci, cóz jak zycie bywa trudnie i skomplikowanie, cóz na złej nastrój na depresje mozna szukac ratunku w kaiazkach czy w muzyke, zeby nastrój był lepszy, lepsze samopoczucie,relaks i odpoczynek po ciezkim dniu pracy, cóz tu pisac wiedza ekomoniczna jest konieczna, społeczenstwo wymaga reform, ciezkiej pracy, zeby lepiej i sprawnej funkcjonowało, cóz tu pisac ekonomisty moga miec racje, nie ma jak reformowac państwo, ale to takze wymaga ciężkiej pracy, która bywa trudnia i bolesna dla poszczególnych jednostek, które sa jakos funkcjonowac w róznym społeczenstwie, którepotrzebuje koscioła i głosujwe na Sld, w którym ludzie majacy problemy z Społeczenstwem głosukja na Sld, partie, która się zajmuje się sprawami społecznymi, takie kontrowersyjnymi społecznymi sprawami jak in-vitro czy aborcja, cóz , cóz ko alicja z lewi ca byc może jest potrzebnia dla społeczenstwa, i dla ludzi, cóz na tej koalicji z lewica mozemy bardziej zyskac niz stracic, poszczególn człowiek, które trzeba zadac pytanie co człowiek potrzebuje do szczęścia, do życia harmonii i równowagę, zgodzie samym sobą
    Pozdrawiam serdecznie

  115. stasieku, 12.38. Duet pp Balcerowicz Hausner to rzeczywiście mocny duet wywodzący się wprost z PZPR. Krańcowy neoliberalizm. Balcerowicz był wykładowcą WUML a Hausner do końca był Sekretarzem KW w Krakowie. Obaj byli lewicowi, jak większość tego typu odwróconych karierowiczów. Jak się okazało to był wielki fałsz, nie tylko u nich, i skutki mamy fatalne tym bardziej, że udało im się zakłamać do dna dzisiejsze ruchy lewicowe. Tych łże lewicowców było więcej. Nie daleko szukać; Pani Paradowska, Miller, Kwaśniewski, Borowski, Belka i inni. W sumie PZPR miała nie byle jakie kadry.

  116. Lewy Polak 7.00

    Nie sumituj sie Kochanienki, bo ja z Nemerem….Sam wiesz – Polska Lesba Stoi ! http://kleofas.blogspot.com/2011/02/lesba-polska-stoi.html
    Udanej pielgrzymki na Krakowskiem Ci zycze !

  117. Szanowni blogowicze pisali nierzadko z jakim niesmakiem głosowali na PO przeciw PiS.
    Zastanawiam się, czy też z niesmakiem będą głosować na PiS, aby tylko przyłożyć PO.
    Nawet Marcin Meller, naczelny Playboya postanowił, za spowodowanie katastrofy smoleńskiej głosować na PiS. Ciekawe czy ta „kościółkowa” partia pozwoli mu drukować takie pismo.
    A swoją drogą po jego zachowaniu przestałam wierzyć przysłowiu: Jakie drzewo taki klin, jaki ojciec taki syn.

  118. Czy jest na świecie kraj, który nazywa się Egipt? Z mediów obecnych w Polsce trudno tego dociec – chyba nie.

    Ta hańba dla polskiego dziennikarstwa, żeby dać się aż tak trzymać za pysk – gorzej niż za komuny. Tam przynajmniej dziennikarze przekazywali informacje między wierszami, a tu cisza, jak makiem zasiał. Dziennikarstwo w służbie ciszy. Ryszard Kapuściński pisał, że dobrze byłoby policzyć, ilu dziennikarzy na świecie pracuje w służbie ciszy i był przekonany, że stanowią „znakomitą” większość. To był mądry człowiek.

    W Egipcie trwają wciąż protesty, 17-ty dzień. Głównym źródłem informacji dla wolnej i demokratycznej Polski jest arabska Aljazeera.

    NYT zamieszcza dziś artykuł o aktualnej sytuacji, pisze o rządowych groźbach pacyfikacji demonstrantów, o różnych grupach zawodowych dołączających do protestu, jak tysiące prawników w czarnych sztach, lekarzy, czy dziennikarzy, maszerujący na plac Tahir.

    CNN publikuje wywiad z młodym Egipcjaninem, bohaterem młodzieży Wael’em Ghonim, najpierw uwięzionym przez reżim, a niedawno zwolnionym, który mówi, kierując swe słowa v-ce prezydenta Sulejmana między innymi tak:” Nie powstrzymacie nas. Porwijcie mnie, porwijcie wszystkich moich przyjaciół. Wtrąćcie nas do więzienia. Zabijcie nas. Zróbcie, co tylko chcecie. Odzyskujemy nasz kraj. Rządzicie tym krajem przez 30 lat. Dość. Dość. Dość.”

  119. Stasieku 12.38
    Lubie cie, ale czasami twoja naiwnośc przeraża mnie.
    Wierzysz Hausnerowi, sekretarzowi KW w Krakowie ktory jako wicepremier cynicznie okradł emerytów, zabierajac im waloryzacje ?
    Wierzysz w „przykrywkę” widzac zakłamane reklamy w TV, biednych starych ludzi, ktorym zagraza ZUS i ROstowski
    Przeciez ci ludzie to AKTORZY, tak jak ten bezrobotny gnojek z przed krzyża na Krakowskim, który występował we wszystkich mediach wrzeszcząc o zbrodni i zamachu !
    Wierzysz w „przykrywke” gdy Balcerowcz jest finansowany przez OFE z trzech bankow , a udaje NIEZALEZNEGO /
    Wierzysz tym ktorzy najgłośniej krzyczą ŁAPAJ ZŁODZIEJA ?

    NO TO JA NIE MAM WIECEJ PYTAN -jak mawia Janusz Weiss !

  120. Kleofas pisze:
    2011-02-10 o godz. 14:07

    Kleofasie, całe lata gadają: i Senat, i Sejm, i wszystkie ministerstwa,
    o du…e Maryny i jest okej!
    Ale jeden Węgrzyn ośmielił się zwiększyć ilość (L+L) do czterech
    pośladków – to larum do nieba !!!
    Pewnie się boją, że czarne pingwiny KK się obrażą, ekskomunikują
    (za ilość tych pośladków) i przestaną okradać Polskę!
    A to niebezpieczne, bo w końcu bilans może wyjść nareszcie na zero.
    No to po co rządzący, po co opozycja?
    Naród powie: Do ZSYPU, a pracować się nie umie.
    No to wtedy już kompletne ZERO!!!

    Pozdrowionka.

  121. jasny gwint, 13:48
    Epitetując w swoim stylu, wymienił Pan świetne nazwiska.
    Proszę sobie wyobrazić Polskę z tymi postaciami publicznymi, zamiast tego obrzydliwego klanu PC-PIS.

    Sam, niepartyjny, nie katolik, ale za to alkoholik, miałem wielu przyjaciół partyjnych, wykształconych w 2-3 pokoleniu (rodzice ukąszeni).
    Ci goście nie mogli się doczekać, kiedy to wszystko pierdyknie.

  122. Jasny gwint 13.48
    Nie wiem czy Balcerowicz był wykladowca WUML, bo on raczej swoją partyjną biografią sie nie chwali i o tym nie pisze. Natomiast wiem że był wykladowca WSNS czyli Wyzszej Szkoly Nauk Spolecznyhch przy KC PZPR, która miesciła sie w Alejach Ujazdowskich 1/3 ( od strony poludniowej). To był znacznie wyższy szczebel zaufania do jego prawomyslności.
    O ile pamietam Janina Paradowska nie była dzialaczka partyjną, wiec nie
    wiem czy ja sprawiedliwie oceniasz.

  123. Marcin Meller przechodzi do PIS ?
    Bedzie wydawał Playboya jako dodatek niedzielny do Gazety Polskiej czy Naszego Dziennika ?
    Bedzie miał stały program w TV TRWAM ?
    A gdzie był mały Marcinek jak Tusk popierał IPN i CBA ?

  124. Ktoś z Państwa zachwycił się PANEM Mellerem. I cóż on takiego napisał. Nic. Jak na dziennikarza to trochę słabiutko. Popatrzcie jak to działa, coś ktoś napisze i proszę od razu autorytet moralny.

  125. pan Passent pisze:

    „…partia Kaczyńskiego blokowałaby reformy wolnorynkowe”.

    Śmiechu warte Panie Passent, jakie reformy, które reformy wolnorynkowe by blokowała partia Kaczyńskiego?

    Pan mi pokaże JEDNĄ reformę wolnorynkową wprowadzoną przez ten „liberalny” rząd. Jedną jedyną, malusieńką.

    Bo ja Panu z czubka głowy podsunę dwie wprowadzone przez rząd Kaczyńskiego: obniżenie podatków i otwarcie zawodów prawniczych (postawienie się całemu looby korporacyjnemu wymagało nie lada „cohones”) Donald Tusk mógłby Kaczyńskiemu jego brudne mokasyny wiązać jeśli chodzi o reformy wolnorynkowe Panie Passent.

    Pozdrawiam ciepło.

  126. Kleofasie, Lewy Polaku, Nemerze, a i inni chętni też – mam propozycję
    na miarę Babilonu:
    załóżmy Stowarzyszenie Wykształconych w PRL-u !!!
    Wcale nie żartuję! Nie dość że będziemy powoli na wymarciu (czyt:
    rozchwytywani jako prelegenci, chodzące „skamieliny – tantiemy!!!), to
    podobnie jak ZBOWiD-owcy dostaniemy renty specjalnej troski, starać się
    będziemy o odszkodowania „za naukę w ciężkich warunkach i pod
    pręgierzem” (ja dostałem linijką „na kant” po łapach kilkanaście razy w
    podstawówce, a w Ogólniaku rusycystka wywaliła moją teczkę przez okno
    za „antyradzieckość”). Możemy też skarżyć do Strasburga za nadmierne
    obciążanie umysłów nadmiarem materiału (to co dzisiaj uczą – to pryszcz).
    Znalazłoby się jeszcze parę haków! Pamiętajcie: w jedności, siła – w gniazdkach prąd !!!
    Czekam na oferty, Rzecznika Rodzin Uczących się w PRL-u – już mam.

    Pozdrowionka.

  127. Kleofas , z Nemerem to tak na powaznie ?
    A wogole to co mi ty tu wciskasz jakas pielgrzymke, moze czasami przeginam, ale nie jestem swirem.

  128. Lewy Polak pisze:

    2011-02-10 o godz. 07:00

    „Ja tez mam wyksztalcenie PRLowskie i sie tego nie wstydze. ”

    A moze warto by sie powstydzic choc troszke bzdur wbitych do glowy przez Wladze Ludowa?

    Slawomirski

  129. Nemer (23.07),

    dlaczego po udzieleniu w swoim wpisie błogosławieństwa MW dwa razy go pozdrawiasz?
    Czyżbyś kończył rozmowę w lansadach i przy drzwiach uznał za stosowne wyraźić ponownie swoją czołbitność Ekscelencji?

    Pozdrawiam (tylko raz)

  130. Szanowny Panie ET

    Od trzydziestu lat Egipt jest rzadzony dekretami stanu wojennego. Europejczykom wychowanym w (za)duchu totalitaryzmu to nie przeszkadza. Nie przeszkadza to tez Lizakowym Ludziom. Ale strasznie to przeszkadza tym ktorzy maja choc dorobine sumienia.
    Jak moze Pan korzystac z wolnosci gdy panski sasiad jest zniewolony?
    P.S.
    Mam nadzieje ze popsulem dobre europejskie/berlinskie samopoczucie.

    Slawomirski

  131. Nieopacznie skusiłem się do oglądania wczoraj wieczorem „kropki nad i”, w której Pani profesor Barbara Engelking Boni /czy ona od tego ważnego Boniego od doradzania?/ snuła opowieści o zbrodniach Polaków na Żydach. Ten ciąg zbrodni usystematyzowała logiczne, dzieląc go na etapy Holocaustu, dochodząc w końcu do etapu trzeciego. Czyli można się domyślać, że to ten etap kiedy polscy chłopi /czy tylko?/ masowo grzebali w popiołach ofiar obozów, podczas gdy inni zabijali ocalałych Żydów widłami, siekierami i czym tylko mogli. Dolicza się od 60 do 200 tysięcy zabitych, przy czym górna granica pozostaje dalej otwarta. Codziennie przejeżdżałem do szkoły tramwajem przez getto w Krakowie, żyłem w jego sąsiedztwie i blisko obozu w Płaszowie. Widziałem tysiące Żydów, pamiętam ich twarze, prośby i żebrania o chleb, ciężką pracę i brutalność Niemców. Pamiętam okres powojenny i na długie lata wyciszenie sprawy żydowskiej. Słusznie czczono i celebrowano pamięć wszystkich zabitych przez Niemców Polaków niezależnie od pochodzenia. Naliczono ich jak pamiętam 6 023 tysiące. Nie mogę zrozumieć i nie znajduję uzasadnienia, że po tylu latach zostanę oskarżony w tak haniebny i kłamliwy sposób o czyny, które nie mieszczą się w głowie. Nie wykluczam, że jak w każdym narodzie istnieje pewien procent ludzi zdegenerowanych, lumpów gotowych do wszystkiego. Mieliśmy ich w historii bardzo dużo. Im zawdzięczamy okresy niewoli i powstań i inne dramaty. Pijaną i warcholską szlachtę, arystokratów na służbie wroga, Dmowskiego, Falangę, NSZ, UB z Bermanem, Światłą, Romkowskim lub Feiginem, SB, ZOMO, NZS, Rydzyka, CBA, Ligę Republikańską, Wszechpolaków i różnych odcieni kiboli. Są też dzisiejsze indywidua; Macierewicz, Kurski, Gowin lub Kamińscy, zdolni do wszystkiego. Ale żadnego z wymienionych nie można obciążyć III etapem Holocaustu i wszystkimi jego konsekwencjami. Mogę oczekiwać dalszych etapów, w IV na przykład oskarżą mnie o współudział, a w V mnie i moje dzieci obciążą podatkiem na pokrycie zagrabionych żydowskich majątków. Do lat siedemdziesiątych nikt nie słyszał o Holocauście, były zbrodnie niemieckie, obozy i ludobójstwo. Termin Holocaust narodził się później, został upowszechniony do tego stopnia, że niektórzy pisarze żydowscy nazwali go „przedsiębiorstwem”. I jak każde przedsiębiorstwo, przynoszące zyski i pomnażające je wszelkimi sposobami i przy każdej okazji musi pracować sprawnie i wydajnie. Powstaną więc przedsiębiorstwa Holocaust III generacji i dalsze. Żydów w czasie zagłady hitlerowskiej zginęło 3 do 6 milionów. Jest to kropla w morzu wobec ludobójstwa jako doktryny rozwiniętej i stosowanej w XIX i XX wieku przez imperialistyczne, chrześcijańskie mocarstwa Europy Zachodniej; Hiszpanii, Francji i Anglii. Joseph Conrad w „Jądrze ciemności” określa ją mianem Exterminate all the brutes co w tłumaczeniu można przeczytać jako „Wytępić całe to bydło”. Taki też tytuł nosi książka Sven Lindquista nie pozostawiająca złudzeń na temat twórców i realizatorów tej nieludzkie doktryny. http://merlin.pl/Wytepic-cale-to-bydlo_Sven-Lindqvist/browse/product/1,692292.html;jsessionid=E293CB6F10AAA6E33802E2C5580F15D6.LB2?gclid=CJrYm-eF_qYCFUgTfAodJmY0bQ Afryka, obie Ameryki, Meksyk, Australia, Tasmania, Nowa Zelandia to lądy lub kraje, w których wybito do nogi lub zniewolono całą ludność miejscową, całe to bydło, w sumie kto policzy 100, 200 milionów, a może miliard ludzi. Niemcy spóźnili się, czekali na Hitlera, który doktrynę i technikę zabijania miał gotową, i szybko znalazł swoje bydło w Europie Wschodniej; Polaków, Rosjan i mieszkających tam Żydów. Wszystkim przypisał ten sam los, po kolei, i trzeba wiedzieć, że pierwszymi ofiarami komór gazowych w Oświęcimiu byli nie Żydzi a Rosjanie. Niemcy zabili 55 procent z kilku milionów radzieckich jeńców wojennych, podczas gdy ofiary jeńców zachodnich nie przekraczają 5 procent. Bydło musiało zginąć niezależnie od rasy i narodowości. Dlatego nie mogę pogodzić się i oburza mnie bardzo selektywne i koniunkturalne traktowanie ofiar ludobójstwa. Czy nawet w kryzysie przedsiębiorstwo Holocaust działa sprawnie?

  132. jasny gwint pisze:
    2011-02-10 o godz. 13:48
    1.Balcerowicz był wykładowcą WUML a Hausner do końca był Sekretarzem KW w Krakowie.
    2.Tych łże lewicowców było więcej. Nie daleko szukać; Pani Paradowska, Miller, Kwaśniewski, Borowski, Belka i inni. W sumie PZPR miała nie byle jakie kadry.
    —————————————————————————————————
    ad1. To okropne! Co na to IPN i sądy lustracyjne? Haka na obu nie można znaleźć, aby łeb hydrze ukręcić?
    ad2. Gdzie są kadry tej właściwej lewicy? Jest w ogóle takowa na polskiej scenie politycznej (jak śpiewała Danuta Rinn „…no gdzie?! Nie ma,nie ma, nie ma..)?

  133. jasny gwint pisze:

    2011-02-10 o godz. 13:48

    „W sumie PZPR miała nie byle jakie kadry.”

    czerwoni zniszczyli kraj

    Slawomirski

  134. Artur pisze:

    2011-02-10 o godz. 04:05

    Szanowny Panie Arturze

    Wczoraj wieczorem jak zwykle sprzatalem kuchnie swojej zony i ogladalem CNN. Piers Morgan goscil Donalda(prawda ze ladne imie) Trumpa. Trump twirdzi ze faktyczne bezrobocie w Ameryce jest znacznie wieksze. Zapewniam Pana ze wiele osob obecnie traci domy a spokojna starosc jest kolejnym klamstwem producentow absolutu.

    Slawomirski

  135. @ Anastazja pisze: 2011-02-10 o godz. 14:12

    Ty naprawdę nie widzisz że PO to też kościółkowa partia ?
    A o Playboya możesz się nie martwic, księża też się masturbują.

    Traktować poważnie swary o koryto w rodzinie KOR, S i Krk to lekka przesada

    Tusk, używając ludzi Kaczynskiego i Ziobry robi to samo co oni, tylko ciszej. Np. Jarucka po wyroku sądowym pracuje u Sikorskiego w MSZ. Organizatorzy prowokacji politycznej przeciw Cimoszewiczowi nie zostali ukarani.

    Bezkarność w łamaniu prawa przez prokuraturę, sądy, Urzędy Skarbowe są na porządku dziennym w dalszym ciągu.

  136. Ktoś tu ładnie napisał, że wystarczy kawałek kartki i ołówka,żeby sprawdzićjak Pan Balcerowicz robi ludziom wodę z mózgu. A jak tego mało to proszę sięgnąć po ibformacje ileż to dodatku do emerytury dostali pierwsi beneficjenci ztrzeciego filara. ćiekawi mnie jak się czują sławni aktorzy, co to w spotach reklamowych wciskali ludziom bajeczki o wypoczynku pod palmami szczęśliwych dzięki OFE przyszłych emerytów. Pan B ma jak to się kiedyś mówiło „miedziane czoło”. Nie na darmo europoseł-rajdowiec kurski powiedział, że ciemny naród to kupi.

  137. Jeszcze o OFE, ale inaczej
    Przyrzekałem sobie już wielokrotnie, że owszem, będę czytał i słuchał w mediach na ten temat, ale w dyskusji blogowej nie zabiorę głosu.
    Przed chwilą słuchałem JK Bieleckiego, który jest ostatnio częstym gościem telewizji. To wyrobiony rzecznik zmian w systemie emerytalnym. Wysławia się jasno, jest rozluźniony, jak każdy, któremu nędza nie grozi.
    Jego występ w TVN był poświęcony głośnej, czysto „politycznej” wg JKB, wypowiedzi J. Hausnera.
    Ten polityczny aspekt mnie poruszył i skłonił do napisania, co następuje.

    Polska jest jednym z najbiedniejszych krajów Europy. Po 50 latach realnego socjalizmu, władza nie cieszyła się autorytetem – że oszczędzę przyczyn historycznych, rozbiorów, itp.
    Od upadku rządu T. Mazowieckiego, następne rządy, „kupowały” swoje i swoich bliskich posady u wyborców, zadłużając się w istotnej części za granicą.( Żeby zrobić ludziom dobrze, a ci dali porządzić).

    A co robi średni Polak. Słyszy o deficycie, długu, ale zamiast oszczędzać na starość, na nieszczęśliwe wypadki w rodzinie, bierze kredyt, kupuje auto, nie pozwala się opodatkować na drogi, narzeka, psioczy, ale do ciepłych krajów jeździ i wini rząd za deficyt budżetowy, który sam przeżera.

    Zdobywa władzę Platforma, codziennie słyszymy, że to królowie pijaru, a okazuje się, że nikt w Platformie nie umie nawiązać kontaktu ze swoimi wyborcami, tylko wszyscy tam, łącznie z premierem, reagują na głupoty upiornej opozycji PIS i podlizują biskupom.

    Na koniec dwa retoryczne pytania.
    1. Jak długo będę słuchał pretensji, że rząd utrzymuje deficyt budżetowy, od ludzi, którzy z tego deficytu jadą do Egiptu, albo mają tylko na pieprz do zupy?
    2. Dlaczego inni przywódcy w Europie, w krajach zasobniejszych, bo mniej zniszczonych wojną i idiotycznym systemem się nie boją, zaciskają pasa, ryzykują politycznie?
    PS
    Tym, którzy „pochylają się nad biedą ludzką” dedykuję zdanie staruszka hiszpańskiego, z którym w upalne popołudnie, siedziałem na schodkach przed białym domkiem, w biednym, białym miasteczku.
    Synu, powiedział w wątku „que va”, jak zarabiasz nawet tylko 20 000 peset (wtedy 1USD=100pts),
    to musisz na starość odłożyć 2 000. Niewielka to będzie zmiana w twojej biedzie, synu. Ale potem jesteś spokojniejszy i lepiej ci smakuje wino.

  138. Szanowny panie redaktorze

    Podziwiam panska wiernosc idealom Jaruzelskiegi i Mubaraka.

    Slawomirski

  139. Anastazja pisze:

    2011-02-10 o godz. 14:12

    Szanowna Pani Anastazjo

    Prosze mnie powiadomic gdy Pani zdjecie bedzie na pierwszej stronie Playboy’a.

    Slawomirski

  140. Kleofas (02-09 o godz. 23:21)

    Sprawa jest trudna, do tego przez propagandę pogmatwana. Aczkolwiek prosta. Zakładam, że przeczytałeś polecony Ci onegdaj artykuł, teraz przeleć porównanie programów red. naczelnego ( http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1512738,1,balcerowicz-kontra-rostowski-ktory-ma-racje.read ) i już leciem z wielką przyjemnością.

    Reforma 1999 roku stworzyła trzy emerytalne filary (ponumerowane, jako szczątkowy pomija filar III). Na I i II składa się 19,5% zarobków, z czego 3/5 trafia do filara I, czyli ląduje na indywidualnym rachunku w ZUS, jest waloryzowane wg. indeksu wzrostu płac krajowych podanych przez GUS. Czyli raz pobrane pieniądze nikną z obiegu i leża przez lata w kasie państwa, aż do emerytury osobnika/czki – to z jej punktu widzenia, bo w tym czasie tymi pieniędzmi płaci się emeryturę komuś innemu – cos jak amerykański MEDICARE, tyle że na emerytury, nie na opłatę za leczenie. W II filarze pieniądze lądują w (prywatnym) OFE, za które wg. określonych reguł inwestuje się w obligacje państwowe (60-70%) oraz w akcje na GPW i inne „papiery” – coś jak 401, ale obowiązkowy i mocniej regulowany. Reforma ta jest krokiem na przód w stosunku do starego ZUSu, kiedy nikt nie miał indywidualnego rachunku, tylko przed emeryturą „składł papiery” i mu wyliczano. Czyli postęp. Ale problem pojawia się w tam, gdzie wchodzi demografia, która w Polsce nie jest tak zła z uwagi na baby boom, jak w USA, ale też jest problemem. To wyliczono w reformie, założono kroki zapobiegawcze, których następne rządy nie zrobiły, zaczęły się wyliczenia rozchodzić, itd. powstaje nadmierny deficyt budżetu centralnego.

    Spór jest o to, że rząd i Rostwoski proponują od maja br. przesunięcie tych 60 kilku procent inwestowanych w obligacje z II do I filara. Zaś Balcerowicz protestuje i wyciąga inne argumenty, np. jak ciąc wydatki, aby deficyt zmniejszyć, oraz aby wydłużać wiek emerytalny, najpierw do 65 lat, dla wszystkich w obu płciach, a potem do 67 lat (jak proponują w USA). Rząd na to obcina, ale niewiele, więcej podnosi podatek VAT i napomyka, że już podnosił wiek emerytalny z jakichś 55-60 lat, i że w przyszłości powróci do tego i owego. I tak to się toczy. Kapish?

  141. do cynamon29 pisze:

    2011-02-09 o godz. 23:02

    Znaczenie Kiez w XXI wieku ma niewiele wspolnego z burdelami. Kiezem moze byc kawalek dzielnicy o szczegolnym, wyrozniajacym sie (nie zawsze negatywnym) charakterze. Slowniki sa stare, dlugo redagowane, a jezyk sie ciagle rozwija. Zadzwon prosze do bylej nauczycielki niemieckiego, ona Ci to wytlumaczy lub poszperaj w bibliotece. Kiedy byles ostatnio w takim przybytku w Twoim Kiezu? Tylko szczerze prosze. Na relacje o Akcji Sühnezeichen sie juz ciesze, bo tez mi czas umyka. Do Twojej mowy i jezyka wroce jak obiecalem; balo(no)wa ona niestety nie jest. Ludyczna rowniez nie; juz wiesz skad pochodzi wyraz Luder.

  142. Pokopało się trochę w polityce.Żelazny, wydawałoby się temat dekomunizacji, zastąpił temat katastrofy Smoleńskiej i dotkliwie uderzył w miękie podbrzusze.Władza nie może uznać przyczyn,gdyż są zbyt oczywiste i kompromitujace.Fundusze emerytalne są ogromną kasą, którą w imię świętego kapitalizmu,została wyrwana ZUS-owi.Zmniejszenie dochodów operatorów,którzy zainkasowali,bagatela, parę miliardów uzasadnia patriotyczno-obywatelską gadkę mającą utrzymać stan istniejący.I jeszcze dziura budżetowa,przypominajaca wielkością czarną dziurę odkrytą przez astronomów.Wybory na jesienni i jak tutaj w wyborców walić dodatkowym podatkiem.O służbie zdrowia nie piszę wystarczą kolejki do specjalisty.

  143. stasieku 19:54

    Stasieku, to dobra rada „staruszka hiszpańskiego”, którą wspominasz, znana jest nauce jako „rezonerstwo”.

    To objaw zaczynającego się starczego spowolnienia, delikatnie mówiąc, wydajności umysłowej. Dla takiego „staruszka hiszpańskiego”, najbardziej trywialne, najbardziej bałamutne tzw. prawdy życiowe, które on jeszcze pamięta od „swoich ojców” (bo w tym wieku niczego nowszego już się nie pamięta), wydają się święte i dają mu „prawo” udzielania tzw. „rad, które nic nie kosztują i tyle samo są warte”. Hahaha.

    Aż tacy otępiali nie jesteśmy. Zachowaj to na później. Na takiej popularnej głupocie żerują różni obrońcy OFE i innych „instrumentów finansowych”, naganiacze do „lokat strukturyzowanych” i doradcy „jak zamknąć swą krótką pozycję” – a wszystko to adresowane do i finansowane przez – „staruszków hiszpańskich” i innych biednych oglądączy telewizora, natomiast przynoszące zyski tym spryciarzom, jeżdżącym po ich odbiór w banku porschami.

    Beware!

  144. Panie Slawomirski,

    Jaki byl cel Panskiej ryposty? Czy mam Panu pogratulowac ze pomaga Pan swojej zonie w sprzataniu kuchni? Czy byc moze chodzi Panu o odrobine perwersji? Lubi byc Pan krytykowany za niskie IQ i nie umiejetnosc czytania tekstu? Moja wypowiedz dotyczyla planu emerytalnego 401. W ramach swej dygresji napisalem ze ogolny stan gospodarki USA nie jest najlepszy. Dotyczy to zwlaszcza stopy bezrobocia. Oficjalnie wynosi ono 9%. Przykro mi ze Donald Trump jest dla Pana idolem. To bogaty ulicznik z jajami. Ma zla peruke, dobre garnitury i doskonaly gust w kobietach. Jego obserwacje na temat stanu ekonomii sa mi obojetne. I jeszce jedno-Absolut robia Szwedzi.

    Slawomirski–You are so fired!

  145. jasny gwint pisze:
    2011-02-10 o godz. 18:10

    Szanowny Jasny Gwincie,
    podobnie odebrałem wykwity elokwencji p. Elgenking-Boni i odniosłem również wrażenie, że jest żywym przykładem jak działa „Holocaust Industry”. Proszę sie spodziewać szybkiej reakcji na swój wpis ze strony funkcjonariuszy „Hasbara Operation”. Oczekuję ich z zainteresowaniem.
    Pozdrawiam, Nemer

  146. LEWY POLAK pisze:
    2011-02-10 o godz. 16:45
    Kleofas , z Nemerem to tak na powaznie ?

    Szanowny Lewy Polaku,
    no i widzisz jaki Robert Wegrzyn z Ciebie wyłazi? A cóż to, nie zauważyłeś wcześniej żadnych par na tym blogu, które „pija sobie z dziobów”?. Przecież już od starożytności wiadomo, że do dobrego tonu należy by wielkie postaci miały na boku swojego chłopczyka a Ty taki nie na czasie.
    A w tych sprawach nie można być zwykłym wyrobnikiem, trzeba mieć duszę artysty.
    Pozdrawiam Nemer

  147. stasieku (19.54)

    Nikt jakoś nie łapie rzuconej przez Passenta kości o hamulcowych: PSL i SLD. Może dlatego, że nie był w PZPR, ani nie wykładał w WSNSie. Ale i na niego przyjdzie kryska, kundelki coś znajdą.

    Hausner ma rację pytając o gwarancje rządowe, iż ta zmiana nie jest pierwszym krokiem do demontażu OFE. I gdy pyta, gdzie są zmiany towarzyszące, KRUS (30 mld przez 20 lat to byłby spory zastrzyk), podniesienie wieku emerytalnego, eliminacja przywilejów, itd. Tego oczekuje również Passent.

    Jednak nie będę Ci sekundował w ubolewaniach nad niską skłonnością Polaków do oszczędzania. Wszak przymusowe 19,5% zarobków (do 64 tys rocznie) na emerytury to duży zastrzyk. Ciekawe ile płacą w innych krajach europejskich? W Niemczech? Nie chce mi się szukać tych liczb. W Kanadzie przymus takiego oszczędzania nie przekracza 5% (przy pułapie ca. $40 tys.). Reszta należy do delikwenta. I też skłonność do oszczędzania emerytalnego nie jest zabójcza. Oczywiście nie mówię za siebie. Miłego weekendu.

  148. Lewy Polak 16.45 wczoraj

    Dzis wykladam na http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=443613479470150483&postID=6246524914293770467 ze bardzo na powaznie. O pielgrzymce tez.
    Klaniam sie pieknie, Kleofas.

  149. Anastazja pisze: 2011-02-10 o godz. 14:12
    Hanna pisze: 2011-02-10 o godz. 15:42

    dziewczyny-tak trzymać !

    O celebrycie telewizyjnym Mellerze też mogę powiedzieć – że daleko to jabłko padło od Stefana … Podobno chociaż inteligencję (bo nie urodę) odziedziczył po ojcu – być może …ale nie dało się zauważyć, żeby miał coś do powiedzenia

css.php