Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

3.06.2011
piątek

GORSZĄCA DEFILADA

3 czerwca 2011, piątek,

Baczność!
Sądziłem, że już o Nangar Khel nie będę pisał, ale coś mi się nie podoba. Nie, nie wyrok sądu I. instancji , który uniewinnił wszystkich oskarżonych. Wyroku nie krytykuję. Z tego, co wiemy – inny wyrok nie był możliwy, gdyż oskarżenie nie przedstawiło – w oczach sądu – wystarczających dowodów. Obowiązuje zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego. Prokuratura może się odwołać, ale musi wykonać ogromną pracę, żeby przekonać sąd apelacyjny. Ten wyrok nie zamyka jednak sprawy, bowiem  „żołnierze uniewinnieni, ale cywile nie żyją” – jak ktoś trafnie napisał.

Po wyroku miał miejsce szereg niefortunnych, żeby nie powiedzieć gorszących wypowiedzi. Minister Obrony powiedział, że „obroniony został honor polskiej armii”. To jest wypowiedź wręcz niemądra. Jaki honor? Honor tych, którzy zdecydowali się strzelać, w sytuacji gdy inni strzelania odmówili? Moim zdaniem, honor polskiej armii uratowali ci, którzy odmówili strzelania. Uratował go także sąd wojskowy, nie wydając – w oparciu  o nieprzekonujące dowody –  wyroku skazującego. Ale to nie znaczy, że z rąk polskich żołnierzy nie zginęli niewinni ludzie, kobiety, dzieci. Specyficzny charakter wojny z terrorystami, którymi mogą być nawet dzieci, nie daje jeszcze carte blanche do strzelania do wszystkich. Kolejna wypowiedź ministra, że wczorajsi oskarżenie mogą być awansowani, jest równie niepokojąca. Oczywiście, w przyszłości, za ewentualne zasługi – jak najbardziej, nie mogą być wszak napiętnowani do końca życia. Ale mówić teraz o awansowaniu, to chyba przedwczesne.

Kto innych znów powiedział, że Klich nienawidzi wojska. Rzucanie takich oskarżeń przez byłego wojskowego, jest dowodem braku kultury i hucpy. Cywilna kontrola nad wojskiem musi być autentyczna, a nie pozorna, ograniczająca się do budżetu i defilad.

W defiladzie zwycięstwa wziął także udział minister Spraw Zagranicznych, który „prosił sąd” o wyrok uniewinniający, a po wyroku dziękował sadowi. Czy to nie jest próba presji na sąd, przekroczenie granic pomiędzy władzą sądową, a władzą wykonawczą? Czy np. premier  może „prosić” sąd o taki czy inny wyrok?

Po ogłoszeniu wyroku  generałowie fetowali uniewinnionych żołnierz, swoich dawnych podwładnych, co można zrozumieć, ale przydałaby się jakaś wypowiedź wysokiego rangą wojskowego, lub ministra, która by przypomniała, że jednak miała miejsce tragedia z udziałem polskich żołnierzy. Jakieś słowa współczucia dla zabitych i ich rodzin. Oddzielna sprawą pozostaje ewentualna odpowiedzialność polityków, w tym Antoniego Macierewicza i Aleksandra Szczygło, którzy zabrali się do likwidacji Służby Kontrwywiadu Wojskowego, pozostawiając polski kontygent bez osłony wywiadowczej. 

W sumie:  Niestosowna manifestacja zadowolenia, dumy narodowej, honoru wojskowego, nadużywanie wielkich słów, żeby zagłuszyć nieprzyjemne fakty.

PS. Przepraszam za przydługie milczenie na tym blogu, spowodowane awarią Internetu w moim  domu.

PICKARD domaga się, żebym wlazł pod stół i odszczekał to, co napisałem o polskich żołnierzach z Nangar Khel (że są zbrodniarzami). Uprzejmie proszę o wskazanie, kiedy tak napisałem, bo sobie nie przypominam.

Dziękuję jednemu z blogowiczów za zwrócenie uwagi na artykuł prof. Henryka Markiewicza w „Przeglądzie” z 5 czerwca br. Temat: Manipulacje prawicowej publicystyki. Rzeczywiście – świetny artykuł. Polecam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 101

Dodaj komentarz »
  1. Gorszaca defilada; aby przyjaciolki i przyjaciele c29 mogli sie posmiac….

    C y n a m o n jak zwykle oddala sie od rzeczywistosci;
    gwoli przypomnienia kilka prob jego wiednacego piora; ostatnie pominalem celowo.

    Ponizej pare przykladow jego cynomonowego jezyka, jezyka LL:
    A b s c h a u m (jezyk nazistow oraz zolnierzy z jednostek SS) uzyty tylko raz….
    D o b r e z b y l o b y p o w s a d z a c t y c h p a n o w d o w i e z n ia.”
    p a r c h e m
    T u m o r (czyt. rak jako jednostka chorobowa)
    T e r r o r y s ta
    s z c z u r k a – s z p i e g a
    o k r ó t k o c h r ą c z k a c h…
    ś l e d ż s t a r o z a k o n ny
    śledż izraelitański”
    Tel-Aviv śledż” lub “śledż jerozolimski”.
    mus jabłkowo-bananowy z rodzynkami o nazwie
    “słodka Strefa Gazy” , a popularną karpatkę przechrzciłbym na “kremowe
    Wzgórza Golan” !
    Dederowcy
    p a r c h e m
    s z c z u r k a – s z p i e g a
    o k r ó t k o c h r ą c z k a c h…
    Kiedyś, na takie “zjawisko”, bardzo pomocny był “A z o t o x”
    s z c z u r k o-s z p i c l i
    t e r r o r y s t ą i r a s i s t ą…
    cynamon29 pisze:
    2010-12-21 o godz. 01:09
    Orteq pisze:
    2010-12-20 o godz. 21:46
    …..Chcesz być ofiarą papużek nierozłączek? Na własne życzenie?
    Kilku już było, nie dali rady temu towarzystwu wzajemnej adoracji.
    Ja już w ogóle nie reaguję na ten A b s c h a u m – strata czasu, ot co !
    Pozdrowionka….
    Moj komentarz; A b s c h a u m: tak okreslali nazisci nie tylko przeciwnikow politycznych, lecz rowniez jencow wojennych oraz pracownikow przymusowych.
    Nastepnie pisze cynamon29 uzywajac jezyka ludycznego i budzi jedynie niesmak
    cynamon29 pisze:
    2010-12-20 o godz. 19:19
    …Na “zaparte” najlepsza jest lewatywa. Najlepiej podwójna!!!..
    Bez pozdrowionek.
    cynamon29 pisze:
    2010-12-20 o godz. 20:29
    …“PiS wyciera sobie brudna gebe Polska od 5 lat. Dobrez byloby powsadzac tych panow do wieznia.”
    Przywódcom formacji paramilitarnej, o której wspomniałeś, doradzałbym
    zwrócenie się do administracji Helwetów w celu “urobienia” nowych gęb.
    Pozdrowionka….
    Zastanawiam sie skad sie bierze agresja u mojego przeciwnika (nie okreslam go jednak wrogiem). Prawdopodobnie jest to agresja przemieszczona

    Dalej nasz dzielny intelokutor cieszy sie z dobrego traktowania jego jestestwa w Niemczech:
    …A tak na marginesie: mimo że żyję w Niemczech od 26 lat, jakoś żaden
    z niskich prymitywów nie był i nie jest w stanie mnie obrazić, mówiąc do
    mnie “Du Pole” lub “Du Polake”. Jestem ponad to, bo schematów nie
    wytrzebi się w jednym pokoleniu.
    I jakoś nie czuję się p a r c h e m….innych parchem jednak nazywa…
    Niepowaznie i niepotrzebnie wysmiewa nasz interlokutor Romow:
    …W słowie Cygan nie widzę nic zdrożnego.
    Podobnie jak w słowie Szwab.
    I jedno i drugie to określenie nacji. To jak ja teraz mam mówić do Jacka Cygana?
    Jacek Rom?
    Głupio jakoś….

    Kolejna cynamonowa proba.
    …T u m o r (czyt. rak) poddaństwa wszelkim t e r r o r y s t o m, jest nam powszechnie obcy!
    Nie chcemy przeżywać tego jeszcze raz!
    Kolejny, niezasłużony raz!…

    Typowe dla narodowego jezyka; MY!
    Dalsza proba opisu typowego dla ND. Ponizsze (podobne) cytaty o tenorze charakterystycznym dla endokratow (prosze nie mylic z demokratami) widoczne byly w narodowej prasie polskiej w latach 33-39.
    …Mamy małego s z c z u r k a – s z p i e g a, który nas podgląda z sąsiedniego blogu Daniela Passenta i bezczelnie nas obgaduje, obsmarcza, degrengoladzi ! Ten szczurek to ufoludek zamieszkały w Helwecji, wzrostu haniebnego, o k r ó t k o c h r ą c z k a c h…
    …T u m o r poddaństwa wszelkim t e r r o r y s t o m, jest nam powszechnie obcy!
    Nie chcemy przeżywać tego jeszcze raz!
    Kolejny, niezasłużony raz!
    Liczę na Wasz odpór i przeciwstawienie się tym podłym i niecnym, obliczonym na ograniczenie naszej wolności, zakusom!…
    Powyzej proba naczelnego eseisty narodowej blogosfery. Ponizej niesmaczne zarty z poprawnosci politycznej.
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-19 o godz. 11:20
    A jak wam się to spodoba:
    przeglądając “Książkę kucharską” (wiadomo -idą Święta!) natrafiłem
    na danie (pyszne zresztą, bo moja mała żonka co roku na Wigilię robi)
    o nazwie “śledż po żydowsku”.
    Czy wedle poprawności politycznej, nowych zasad nowomowy powinienem
    te danie od zaraz nazywać “śledż starozakonny” czy może lepiej “śledż
    izraelitański” ? Można jeszcze zaproponować “Tel-Aviv śledż” lub “śledż
    jerozolimski”.
    Na deser proponuję mus jabłkowo-bananowy z rodzynkami o nazwie
    “słodka Strefa Gazy” , a popularną karpatkę przechrzciłbym na “kremowe
    Wzgórza Golan” !
    No i co Wy na to? I wilk syty, no i baranek nie beczy.
    Baranek boży.
    Pozdrowionka.
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-18 o godz. 19:30
    … Żyjąc 26 lat w tak multikulturalnym Państwie jak Niemcy (BRD przed
    tym cholernym połączeniem), okazuje się że najbardziej niedostosowaną
    grupą społeczną w tym kraju nie są Turcy, nie są Italiano, nie są Grecy
    czy Nigeryjczycy.
    Najbardziej niedostosowaną grupą w tym konglomeracie małych
    społeczeństw są byli (ehemalige) Dederowcy! Oni mają tylko i wyłącznie
    pretensje! Pretensje o wszystko i do wszystkich!
    Nie dość że “Bogaty Brat/Siostra” zaopiekowała się bankrutami, nie dość
    że pobudowała im cywilizowane drogi, a i wiele innych ciekawych rzeczy
    również, to ciągle im żle! Ale jak żle!
    W wyniku moich kontaktów zawodowych mam często kontakt z
    przedstawicielami tej “szczególnej nacji”. Początek kontaktu jest zawsze
    schematyczny: – Oh, gdyby nie Rząd BRD, bylibyśmy dziś martwi!
    Ale po drugim, trzecim “Schnapsie” wyłazi z “takiego” męczyból:
    Pozdrowionka.
    Powyzej wyrazny przyklad stygmatyzowania Niemcow ze wschodnich krajow zwiazkowych.

    Ponizej wolanie o pomoc z atrybtami przypominajacymi faszyzujacy jezyk endokratow (Narodowych Demokratow:
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-22 o godz. 00:11
    Mamy małego s z c z u r k a – s z p i e g a, który nas podgląda z sąsiedniego blogu Daniela Passenta i bezczelnie nas obgaduje, o b s m a r c z a, degrengoladzi ! Ten s z c z u r e k to ufoludek zamieszkały w Helwecji, wzrostu haniebnego, o k r ó t k i c h r ą c z k a c h,
    Dalej posuwa sie cynamon29 do srodkow chemicznych:
    …Kiedyś, na takie “zjawisko”, bardzo pomocny był “A z o t o x”, ale w dobie
    dbałości o środowisko naturalne, ów środek został wycofany z obiegu
    i użytku (wedle mnie – w pełni chwalebnie).
    Proponowana opcja małych s z c z u r k o-s z p i c l i, jest według mnie nie do
    przyjęcia!
    ….Mając na uwadze, jakże potępienia godne zajścia na Białorusi, pałowanie
    oponentów obecnej “władzy”, zamykanie ludzi bez wyroku po więzieniach, kpiny z wolności ludzkiej, jestem pełen obaw o nasze dalsze prawa na
    egzystujących dotąd pokojowych i humanistycznych blogach….
    …T u m o r (rak jako choroba przyp. moj) poddaństwa wszelkim terrorystom, jest nam powszechnie obcy!
    Nie chcemy przeżywać tego jeszcze raz!
    Kolejny, niezasłużony raz!
    Liczę na Wasz odpór i przeciwstawienie się tym podłym i niecnym, obliczonym na ograniczenie naszej wolności, zakusom!…
    Ponizej ostrzega cynamon29 przed zaraza terrorysta i rasita:
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-22 o godz. 13:03
    Oho, z a r a z a helwecka się rozszerza !
    Troll już się nie mieści w ramach swej nienawiści na blogu D.Passenta
    i szuka nowych przestrzeni cyjankalowania i cykutą poczęstunków…
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-22 o godz. 16:21
    …Na obydwu blogach mam wystarczająco wielu świadków na to
    kto jest tu t e r r o r y s t ą i r a s i s t ą…. Napotkaj najbliższe lustro i się przyjrzyj!

  2. Wyjątkowo niezręczne były wypowiedzi bardzo wielu osób po ogłoszeniu wyroku.

  3. Szanowny Panie Slawomirski,
    jak Pan pewnie juz zauwazyl;ze spiaczki intelektualnej obudzil sie nasz przyjaciej c29. Przynajmniej mu sie tak wydaje. Niezaleznie od jego kondycji intelektualnej (zna Sartre’a na poziomie Wikipedii), przeraza mnie jego holistyczna nieudolnosc w szukaniu przyjaciol w blogosferze zamiast wykorzystac ten czas na samoczytanie. Korzystam z przepieknej berlinskiej pogody udaje sie do wod brandenburskich celem leczenia kontuzji.
    Pozdrawiam i zycze dobrego nastroju (poczucia humoru) przy lekturze naszego jedynego przyjaciela. Ciekawi mnie przy tym stopien samozaklamania osobnika sluzacemu dobroci i prawdzie; tak sie przynajniej probuje samoprzedstawiac. Smutny koniec sztuki c29.
    ET

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. do Wulkana

    Gdyby c29 mial przynajmniej szczypte wiarygodnosci lub przynajmniej godnosci, to usilowalby przed smiesznym, kolejnym atakiem przeprosic w kolejnosci alfabetycznej za:
    -Abschaum-

    ET
    PS
    Od dzis bede czytal i komentowal kazdy wpis Cynamona29, moze sie ucieszy.

  6. Mnie w sprawie Nangar Khel dziwi upraszczająca dychotmia stanowisk: tu defilada, a tu katolickie posypywanie popiołem. Brakuje mi próby zbliżenia się do faktograficznej prawdy, która nie tyle wyzwala, co objaśnia opinii publicznej realia wojny bez tych teatralnych gestów i mocnych słów, a także wojskowym i politykom nad wojskiem sprawującym pieczę. Moje pytanie jest takie: czy to był totalny przypadek, jakich wiele jest na wojnie, a w jakim stopniu splot błędów i niedopatrzeń ludzkich. Sąd nie może przypisać winy na podstawie prokuratorskich dowodów, ale jakiegoś obrazek z tego puzla faktów da się ułożyć i na zakończenie postępowania podać. Może kiedyś o tym pisano, jakieś strzępy informacji faktograficznej, może coś więcej odkopano, ale o tym się nie pisze, o ile mi wiadomo.

    Artykuł prof. Markiewicza nie jest o manipulacji prawicowej publicysttyki. Jest on o „obłudzie przechodzącej w cynizm” wybranych publicystów „Rzeczpospolitej”. Oczywiście dla czytelników Rzepy bardzo ważna sprawa, mnie wystarczą manipulacje na blogu en passant. Mam nawet przeczucie, że blogowisko sztuki manipulowania uczy się od mistrzów.

  7. Zaglądam do pana bardzo rzadko (chyba to pan zauważył). Przez zwykłą ciekawość, co na to pan Passent, kliknąłem pana. Przykro mi, ale na pana jeden Sławomirski to za mało! NIech się nie wstydzi i zajrzy do NASZEGO DZIENNIKA, drukują tam wywiad z gen.Skrzypczajkiem. Trudno mu odmówić racji. A pan szkoda gadać! To tyle na pożegnanie! 🙁

  8. Nie wiedziałem, że u pana czeka się na akceptację. Chyba się nie doczekam. Oczywiście chodziło o gen Skrzypczaka, a nie jak wyszło wyżej, za co przepraszam generała. 🙁

  9. Czy o ten artykuł prof. Markiewicza chodziło?

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/cynizm-rzeczpospolitej

  10. każda ludzka jednostka, nawet najmądrzejszy profesor jest -jednowymiarową,dość losowo tworzącą swoje myśli , skojarzenia i tryb tzw. myślenia /sposób pracy naszych mózgóów/…idiotą. Mylące jest to, że nasze myślenie, u nas i u innych wywołuje asocjacje, które „napuszają” wartość produkowanych przez daną jednostkę myśli.
    Jeśli osoba generująca jakiś myślotok , poruszy u słuchających obszary pamięci, zakodowane przy współudziale podświadomych emocjonalności- dana „gadka-szmatka”- odbierana jest albo jako mądra, odkrywcza głęboka itd. do wprost prtzeciwnie włącznie. TY jesteś mądry, tylko wtedy , kiedy moja podświadomość radośnie zidentyfikuje to z posiadanym przez jednostkę zapisem- „TO JEST O.K.” albo ‚SUPER O.K.”
    Takimi mechanizmami, potrafimy siebie nawzajem wartościować, na podstawie wygłaszanych przez nas „prawd” o Kosmosie”, nanotechnologii, zaświatach, futbolu, seksie i tak dowolnie dalej…
    Jeśli nasze nieświadome emocjonalności są w stanie świerzości , dzięki jakimś ożywczym ideologiom- to my wszyscy- radośnie współdźwięczymy- jasno i klarownie, bez relatywizowania. Kiedy , ze zwyczajnych nudów, nasze emocjonalne sterowniki NAS CAŁYCH, taplają się beznamiętnej codzienności- zwyczajnie frustrujemy, i zaczynamy działać i myśleć z pustego do próżnego…
    A jaki to ma sens, kogo to tak naprawdę obchodzi, zwłaszcza kogo sensownie wenętrznie porusza- to co jeden pan i drugim panu, co druga pani o tamtej innej etc.
    W czasie społecznej martwoty emocjonalnej- wszyscy tylko przetrwalniczo „bąblujemy”.
    Trzeba coś powiedzieć, zrobić, zachować się stosownie do zajmowanej pozycji w stadzie- to na naszą zgnuśniałą miarę coś tam losowo!!! wygenerujemy , a przysłowiowego pierwszego do kasy po zasłużone pensje…

    Pozdrawiam,Sebastian

  11. Taki jest poziom polskiej polityki. Kazdy chce pokazac, ze jest prawdziwym Polakiem. Afganskie kobiety i dzieci sie w tej grze nie licza, wszak Polakami nie sa z definicji. Liczy sie dobre samopoczucie ministrow rzadu. Troche jak we Francji za Ludwika XVI.

  12. W dzisiejszym „Nie” – niestety dostępnym tylko w wersji papierowej – bardzo ciekawa rozmowa Izy Kosmali z prof Czapińskim, będąca zapowiedzią nowej edycji Diagnozy Społecznej i próbą dokonania prognozy wyborczej na jej podstawie. Zaznaczam, że prof Czapiński jest zdeklarowanym wyborcą PO. Niestety wnioski wynikające z Diagnozy są smutne. Profesor przewiduje zwycięstwo pis na tyle znaczące, że umożliwiające samodzielne rządzenie. Wg profesora skutecznym politycznie motywem kampanii pis- będzie „dęcie w tubę nacjonalistyczno – ekonomiczną. Znaczy tak: musimy zrobić wszystko, żeby się odseparować od gnijącej ekonomicznie Europy. Moglibyśmy dalej zajść sami, niż teraz zachodzimy z nimi. Dlatego ceny idą w górę i nikt nad tym nie panuje”. W świetle badań profesora „Polacy są przekonani, że z narodowych dóbr zostały im tylko własne ręce, ktore pracują u zachodniego kapitalisty”. Czapiński mówi – „pis ma ogromną rzeszę ludzi do uruchomienia. Takich co wiedzą w sercu, że grozi nam kondominium ale muszą się zakrzątnąć żeby wykarmić rodzinę. I Kaczynski tych ludzi z narodowych sił rezerwy uruchomi”. Dalej o Tusku, który „gorzej sobie radzi” – „Przyjazd mocarza świata, żeby intronizował Polskę na krola regionu zupelnie się nie udał. Polacy to olali, pozamykali się w domach. Zero zainteresowania. (…)To wróży, że prezydencja europejska (…) też nie zrobi na obywatelach wrażenia. Polacy mają wyraźnie skoncentrowaną uwagę na czymś innym. Np na cenach cukru. Taka własnie będzie najbliższa kampania”
    Ciekawy, choć smutny wywiad. Polecam
    Pozdrawiam

  13. Dulszczyzna wypowiedzi Klicha i Sikorskiego jest charakterystyczna dla wszystkich polskich pseudo-patryjotow. Tym ludziom nigdy nie przyszlo by do glowy, ze swoim postepowaniem kompromituja nie tylko siebie i pojecie patryjotyzmu, ale takze swoja ukochana ojczyzne.
    Bo o co ten caly krzyk ? O kilku niewinnych zabitych „tubylcow“ , kiedy jak sie okazuje sprawiedliwosc i tak byla po naszej stronie. A wiec najlepiej awanse i ordery dla wszystkich i tak trzymac dla dobra ojczyzny panowie ministrowie, generalowie i wszyscy inni patryjoci.

  14. W programie „Tak jest” TVN24 Morozowski jak na rzetelnego i obiektywnego dziennikarza przystalo skarcil bylego premiera Millera,ze w wywiadzie dla rosyjskiej gazety potwierdzil de facto wine strony polskiej za katastrofe TU-154.
    Morozowski -powtarzam dziennikarz-patrzyl na Millera z politowaniem,kiedy ten tlumaczyl,ze zawsze stara sie mowic to co mysli.
    Kazdy glupi przeciez wie,ze polityk musi powiedziec to, co trzeba powiedziec w danej sytuacji czyli bronic np. do ostatniej kropli krwi honoru polskiego zolnierza nawet jesli trzeba isc w zaparte.
    Dlatego nie wierzymy politykom,a Pan jest od tego,zeby mowic caly czas „sprawdzam”.

  15. ET 16.01
    „Juz od poniedziałku ofiary uporczywego nekania otrzymaja narzedzie które pozwoli im bronic sie przed oprawcami. Wchodzi wtedy w zycie nowelizacja kodeksu karnego zawierającego kary za tzw stalking”- pisze Gazeta Prawna.
    Czy razem pójdziecie do celi ze Sławomirskim, czy macie inne plany ?

  16. jacobsky, 13.58. Wystaw tego typu będzie więcej jak powiadasz, tym razem z gablotami z bohaterami spieprzającymi przez Zaleszczyki. Znajdzie się tam miejsce i dla Ciebie. A tak na marginesie wystaw i muzeów. W Nowej Hucie sławne małżeństwo Wajdów organizuje muzeum PRL i socrealizmu. Oprócz tego, że organizatorzy skłócili się do dna to jeszcze nie mogą znaleźć żadnego eksponatu. Przyjdzie im samym zająć tam miejsce.

  17. Wczoraj podano informację, że zginął kolejny, 27 już żołnierz polski. Giną bezbronni cywile, giną żołnierze, wysłani na wojnę, która nie wiadomo kiedy się skończy. Wiadomo natomiast, że jak już się skończy, to nic dobrego z tego nie wyniknie i nie nastąpią żadne zmiany. Możliwy jest tylko jeszcze większy chaos, i większa wzajemna nienawiść stron konfliktu. Ta wojna to studnia bez dna, i o czym by w tym miejscu nie pomyśleć to wszystko będzie pasować.

  18. Geniusze Narodu Polskiego z PO,
    zarzucają Geniuszom Narodu Polskiego z PiS
    ze „hucpa” z oskarżeniem żołnierzy wyszła od Macierewicza.

    Jeżeli to prawda to dzięki M. nie pozwolono polskim żołnierzom na zabawy w killing comanda, jak to robią sojusznicy

    Mniej żądni krwi sojusznicy robią zaś cuda lepsze niż JPII.
    Po przypadkowym zabiciu cywila podkładaj mu przywieziony przez nich AK47 i już mamy zabitego Taliba, o czym dumnie informują politycznie poprawne media z GW na czele

    P.S,
    na temat Sikorskiego to szkoda nawet gadać
    Ten facet zachowuje się jak niebezpieczny …… w krótkich spodenkach.

  19. jasny gwint,

    a Ty ? Nie dasz się namówić na rolę eksponatu ? Żywa skamienielina… 🙂

  20. 1. Żołnierze pojechali do Afganistanu na wojnę, nie na poligon.
    2. Ktoś ich wysłał na wojnę do kraju nie należącego do NATO.
    3. Jak się strzela, to Pan Bóg kule nosi.
    4. Ilu cywili zginęło z rąk amerykańskich, angielskich i innych nacji należących do NATO w wojnie w Iraku czy Afganistanie, i jakie były tego konsekwencje?
    5. Kim jest A Maciarewicz i dla kogo pracuje bo jakoś mi się wydaje, że agernt obcej służby ściga w Polsce agentów (rozwalenie wywiadu i kontrwywiadu o tym świadczy i nie tylko to)?
    6. Dlaczego ten człowiek w tym kraju jest ciągle bezkarny?
    I refleksja na koniec.
    Zachciało się wstąpić do NATO, zapewne nie z obronną doktryną bo raczej agresywną, to trzeba ponosić konsekwencje. Nie mam pojęcia przed kim ten pakt miałby nas bronić wiedząc, że mieszkamy pośród cywilizowanych krajów, krajów ciężko ostatnią wojną doświadczonych, którym wojny nie w głowach (tylko proszę mi nie pisać, że Rosja miałaby nam zagrażać. Jak już, to jeśliby doszło do takowej, to znów na kolanach pójdziemy ją prosić o pomoc. Bo my to mamy w genach).

  21. Jak słusznie zauważa Pan Redaktor:

    Specyficzny charakter wojny z terrorystami, którymi mogą być nawet dzieci

    sprawia, że polskim żołnierzom należy się nie tylko uniewinnienie, ale powinny być im przyznane najwyższe odznaczenia państwowe. I międzynarodowe. Kto wie, być może dzięki swej niezłomnej postawie i odwadze nasi chłopcy zneutralizowali następcę Bin Ladena ? W chwili śmierci jeszcze w betach lub w przysłowiowych krótkich porciętach, mały Hamid nosił w sobie zalążek wielkiego charyzmatycznego wodza gotowego poprowadzić na śmierć setki oddanych mu w przyszłości bojowników, a tym samym zabić jeszcze większą liczbę niewiernych ?

    Nigdy nic nie wiadomo. Jakiś czas temu na onet.pl, w dziale michałków historycznych pisano o dwóch sanitariuszach, którzy w ostatniej chwili zauważyli i wynieśli na tyły jęczącego gefrajtra oślepionego gazem bojowym podczas walk na zachodnim froncie I wojny światowej. Gdyby nie ich czujność, to….

    Podobnie trzeba podejść do oceny działań polskich żołnierzy w Afganistanie. Nigdy nic nie wiadomo, skoro terrorystami mogą nawet być dzieci, jeśli nie aktywnymi terrorystami, to potencjalnymi. Jestem pewien, że tak jak ci dwaj sanitariusze kajzerowscy, tak i nasi żołnierze zmienili historię, być może nawet na lepsze. Tak w każdym razie mogli myśleć sanitariusze w czasach karnawału lat 30-tych w Niemczech.

    Pozdrawiam

  22. kadett,

    Federer odmówił przejścia na emeryturę!

  23. W dzisiejszej Gazecie Wyborczej mądre komentarze Pawła Wrońskiego i Mriusza Szczygła na temat Nangar Khel. W podtytule artykułu Wrońskiego: „Po środowym wyroku sądu wojskowego polska armia ma nowych bohaterów. Gdy widzę tę powszechną radość, mam wrażenie, że honor polskiej armii plamiony jest właśnie dzisiaj”. A Mariusz Szczygieł w komentarzu „Gdy katolik zabija” pisze m.in.: „Ciekawe, co powiedziałby Bogdan Klich rodzinom zabitych niewinnych ludzi. Może przytoczyłby nazwę medalu, którym udekorował go Ordynariat Polowy Wojska Polskiego? Nazywa się on Millitio pro Christo – Walczę dla Chrystusa”.

  24. Honor żołnierza polskiego wysłanego na misję nakazuje bronić życia, zdrowia i mienia osób, które w zmaltretowanym wojną kraju chciałyby żyć normalnie. Że na wojnie zdarzają się tragiczne błędy i pomyłki – to oczywiste. Ale honor nakazuje powiedzieć: ludzie z Nangar Khel ucierpieli, jak możemy im to wynagrodzić? Tego oczekuję od ministra Klicha i władz wojskowych. Chciałbym, żeby ktoś z MON honorowo pojechał do wioski i zaprosił dzieci na kolonie, albo zbudował im szkołę, punkt medyczny, boisko.

  25. <Kompleks polski

    Redaktor poruszył temat niestosownych reakcji na wyrok w sprawie żołnierzy oskarżonych o zabójstwa cywili w Nangar Khel.

    Otóż taki rezonans w górnych eszelonach władzy był do przewidzenia. To typowy kompleks polski – my rodacy zawsześmy się bronili, a jak zawalczyli, to w słusznej sprawie. Mamy na to mnóstwo mocnych dowodów – od Grunwaldu do II Wojny Światowej.

    Czystość moralna to główny składnik naszej tożsamości, nasz największy kapitał moralny. To po pierwsze.

    Drugim naszym kapitałem jest honor, który w praktyce najczęściej przejawia się jako jako honorowość, czyli ostry, moralnie uzasadniany obyczaj reagowania na przeciwne zdanie, które choć w cząsteczce niesie rację podważająca nasz honor.

    Takim zdaniem jest wiadomość o mordowaniu bezbronnych cywili przez polskich żołnierzy, o bezmyślności dowództwa, o nie szanowaniu innych ludzi, itd.

    W głowach wielu Polaków, o ukształtowanym patriotyźmie na czytankach szkolnych kołaczą się takie reakcje na afgańskie oskarżenia – ależ to potwarz – szydzić z polskiego żołnierza-tułacza, podważać jego patriotyzm, z polskiej armii, z Polaków, jakież to wszystko niegodziwe i wstrętne.

    Przecie armia, to nasze dobro narodowe. Liczne wspaniałe boje, poświęcenie i męstwo – zwycięskie miecze pod Grunwaldem, polskie zagony pod Smoleńskiem, husaria pod Wiedniem, szum skrzydeł, niezwyciężeni, a jak trzeba było, to niezłomni, do ostatniego żołnierza.

    I przyszła pierwsza głośna sprawa sądowa, w której rozpatrywano formalne oskarżenie polskich żołnierzy o konkretne karalne czyny.

    Reakcja nie mogła być inna – wszyscy prawdziwi Polacy wiedza, że to była walka o honor polskiego żołnierza, o honor Polski.

    Nic dziwnego, że po oddaleniu oskarżenia gromkie westchnienie ulgi przetoczyło się przez krainę

    wyzłaconą pszenicą, posrebrzoną żytem,
    gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
    gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,
    a wszystko przepasane jakby wstęgą, miedzą
    zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą.

    IMHO – piękne (nieco zmodyfikowałem Mickiewicza).

    Najbardziej lubimy patrzeć na taką Polskę. Każdy, kto ma inne zdanie lub kto odgrzebuje bolące fakty, jak Nanghar Khel, psuje ten wizerunek, kala nasza wyobraźnię, sprowadza upiory do naszego panteonu.

    Jeśli chodzi o ekstremalne, brutalnie triumfalistyczne reakcje ministrów spraw zagranicznych i obrony narodowej oraz wysoko postawionych wojskowych, nie liczące się z niuansami prawno-formalnymi, nadające wyrokowi interpretacje skrajną, wyłącznie moralną, to są to pochodne tego kompleksu, który nakazuje trwać w ciasnocie, kurczowo trzymać się postawy bezgrzeszności i piękna duchowego.

    Nie ważne, czy ci ministrowie i wojskowi są nosicielami takich postaw, ważne, że publika to dźwiga. Do niej były skierowane te niestosowane wypowiedzi wysokich urzędników państwowych. Gorsząca defilada – jak napisał Redaktor.
    Myślę, że w oczekiwaniu na poparcie od tejże publiki.

    Bo co to za polityk, który nie szuka popularności albo wojskowy, który nie szuka awansu?

    Pzdr, TJ

  26. TJ pisze: Twój komentarz czeka na akceptację.

    2011-06-03 o godz. 22:38

    Jest

    Czystość moralna to główny składnik naszej tożsamości, nasz największy kapitał moralny.

    Powinno być

    nasz największy kapitał.

    Pzdr, TJ

  27. Zaskoczył mnie ET nagłym (po długiej przerwie) atakiem na Cynamona. Niejako w drodze „do wód branderburskich”, gdzie zamierza leczyć kontuzję, wyciągnął fragmenty jakiś wpisów Cyn. sprzed roku, by raz jeszcze odsłonic terrorystyczno-rasistowskie oblicze Cynamonowe.
    Zastanawia mnie dziwny związek miedzy przywołaniem przez ET sanatoryjnych klimatów a gwałownym nawrotem jego obsesji.

  28. Kartka 18:27

    Nie bój nic, Kartka. Prof. Czapiński ZAWSZE wieszczy zwycięstwo PiS. Przed wyborami 2007 roku mówił to samo. Kilka miesięcy później PiS doznał największej porażki w swej historii.

    Prof. Czapiński, wg mnie „zamawia” przyszłość. Prezentuje tzw. myślenie archaiczne, charakterystyczne dla dzieci i ludów dzikich. Zresztą, znane też u wyrafinowanych bywalców salonów. Polega ono (w tym wypadku) na głośnym „przewidywaniu” klęski, co ma przed nią zabezpieczyć. To coś takiego jak modlitwa, tylko odwrotnie. W psychologii analitycznej nazywa się to reakcją upozorowaną (ang. reaction formation). Jest to psychologiczny mechanizm obronny wobec silnego, ciągle obecnego uczucia o negatywnym ładunku (w tym wypadku niejako pomaga profesorowi dać sobie radę z lękiem, że PiS mógłby wygrać. Zauważ, że jako mechanizm obronny, jest to irracjonalne: przewidywanie zwycięstwa PiS nie opiera się na żadnych danych socjologicznych obecnie dostępnych). My to często robimy na blogach tutaj.

    To jeden z licznych art. prof. z lata 2007 r:
    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070814/OPINIE/70814004

  29. Czapliński Kartko nigdy nie miał szczęścia do prognoz. Ja osobiście nie widzę najmniejszej możliwości wygrania PiSowskiego. Mam ciągle wrażenie, że masz wyjątkowo pesymistyczny sposób patrzenia na naszą rzeczywistość. Ja widzę zupełnie coś innego, zadowoloną młodzież, uśmiechniętą, robiącą zakupy, ludzi wyjeżdżających za granicę, wyżywających się np. z grupach rekonstrukcyjnych lub zespołach młodzieżowych.

  30. Tak nie musi być @Kartko jak przewiduje prof. Czapiński, choć muszę przyznać, że coś w tym jest. Kryzys ekonomiczny wcale nie dobiegł końca, został tylko przygaszony i wszyscy mający jakąś „wagę” siedzą na pokrywce. Partie polityczne nasłuchują, co też ich „grupy docelowe” myślą, a później próbują wokół tych „podsłuchów” konstruować jakieś niby programy. W istocie żadna z tych partii nie ma zamiaru do niczego przekonywać swoich potencjalnych wyborców, bo najlepiej im płynąć z prądem. Te prądy to Smoleńsk, lustracja, CBA, agenci, no i trochę kwestii obyczajowych. Niektóre są wspólne prawie wszystkim ugrupowaniom, co dokładnie widać po komentarzach wyroku, w sprawie zabicia cywili w Afganistanie przez naszych dzielnych wojaków.
    Następne bańki spekulacyjne pęcznieją i tylko czekać nowego krachu, który tym razem może być taki, że z tych pokrywek wszyscy pospadają.
    Obojętnie kto wygra przyszłe wybory, musi się liczyć z wizytą gajowego Maruchy, który może partyzantów i Niemców przepędzić z lasu raz na zawsze. Nie czekam na rewoltę, myślę o tych młodych ludziach z Hiszpańskich i Greckich placów, którzy już dostrzegli, że politycy mają interesy wyborców w głębokiej pogardzie ( choć u nas ciemny lud na razie wszystko kupuje).
    Pozdrawiam

  31. W czasach kiedy honor znaczyl troche cos innego niz w dzisiejszych , podobno z jego powodu a dokladniej plamy na nim , strzelano sobie w leb , co teraz wydaje sie zbedna przesada.
    Z mojego doswiadczenia wynika , ze w wojsku strzela sie na rozkaz .Odmowa wykonania rozkazu powoduje konsekwencje , w czasie wojny b. powazne . Czy Polska jest w stanie wojny z Afganistanem ? Nie wydaje mi sie.
    Przed tymi osadzonymi ktos tam odmowil strzelania czyli wyk . rozk .
    W tokfm jakis gen. (nie pamietam nazw. ) mowil , ze nie wiadomo dokladnie co sie stalo , byc moze bron zawiodla , mozdierze maja duzy zozrzut itp. Wynikalo by z tego , ze ci co odmowili strzelania wiedzieli wiecej (?), mieli jakis dobry powod . Warto by bylo go poznac , bo na razie nigdzie o tym nie ani slowa.

  32. Najpierw cytat z tekstu Pana Redaktora – „żołnierze uniewinnieni, ale cywile nie żyją” – jak ktoś trafnie napisał”. NIe „ktoś”, ale Redaktor Wroński z „Gazety Wyborczej”.

  33. Absolutna racja. Zgadzam sie calkowicie ze nalezy pociagnac do odpowiedzialnosci Macierewicza a zwlaszcza Aleksandra Szczygle.

  34. Zgadzając się w pełni z Panem Redaktorem, pragnę dorzucić swoje pięć groszy.
    Odwiedzałem Afganistan dwukrotnie ponad 30 lat temu, ostatni raz tuż przed sowiecką inwazją w maju 1978 r.. Widok krążących wówczas po Kabulu czarnych „wołg” z sowieckimi „dyplomatami” nie nastrajał optymistycznie. Pytani przeze mnie Afganowie o stan ich ducha odpowiadali jak jeden mąż: „Różni próbowali odebrać nam wolność, nikomu się nie udało i nie uda”. Rzeczywiście, gdy przyjrzeć się historii tego biednego acz ambitnego i niegłupiego narodu, tak było i jest. Również prawdą jest, że islamu, haszyszu i plemiennych obyczajów nie pragną zamienić na jakąkolwiek „lepszą” cywilizację.
    Współudział Polski w wojnie z Alkaidą na terytorium Afganistanu jest błędem od samego początku i przypomina polską drogę do wolności przez współudział w imperialnych akcjach Napoleona (m.in. Dominikana). Niezależnie od nieetyczności już samego faktu uczestniczenia we wstydliwej wojnie, należy mieć na uwadze jej degenerujący wpływ na większość żołnierzy. Tym bardziej, że do tego rodzaju „pracy” nie pchają się najwartościowsi młodzi ludzie. A szermowanie pojęciem „honoru polskiego żołnierza” z umundurowanymi prokuratorami (o wysokich dystynkcjach a niskich IQ !) w tle jest tragikomiczną kpiną ze zdrowego rozsądku.

  35. Sednem calej sprawy jest fakt, ze owa wojna w Afganistanie jest klasycznym konfliktem partyzanckim. Rodzimego chowu mudzahedin a obecnie minister winien cos o tym wiedziec. Wynika z tego kilka wnioskow.
    Przede wszystkim nie bedzie zwyciestwa a zdemoralizowane wojska NATO wycofaja sie z Afganistanu.
    Wty knflikcie wojsko ma przeciw sobi cywili i do cywili strzela. Niektorzy sa uzbrojeni inni nie. Regularne wojsko jest w tej sytusacji bezradne i strzela „jak leci” wraz z narastajaca frustracja. Amerykanie ( o ile nie zostano absolutnie przyszpileni) do niczego sie nie przyznaja i najchetniej nie przepraszaja ( vide pograniczez Pakistanem). Z biegiem czasu zapewnw poznamy wiecej kwiatkow z „bohaterskiej wojny w obronie cywilizacji Zachodu”. Gdyby odnosni ministrowie odrobine sie zastanowili, zamiast peanow na czesc, podjeliby decyzje o jak najszybszym wycofaniu kontyngentu polskiego. Nim dojcie do zupelnej degrengolady.
    Ciekwym polecam: A. Rashi „Taliban” oraz J.Frederick ” Blacjk Hearts”. Pierwsza to doskonala lektura o Afganistanie. Druga -podoby przypadek do polskiego, tyle, ze Iraku.

    Pozdrawiam

  36. ja sie tam na wojsku nie znam, ale lubie jak wystepuje w telewizji pan general Petelicki, bo mam sentyment do harcerstwa. Kiedys na obozie wakacyjnym mielismy identycznego z aparycji harcmistrza. Opowiadal duzo i ze swada, i mial wszystkie mozliwe sprawnosci i odznaczenia.Ciesze sie ze general wyrazil zgode na spotkanie z prezydentem RP. Miejmy nadzieje ze tvn24 bedzie transmitowac to spotkanie na zywo.

  37. Również nie dopuszczalna była wypowiedź ministra Sikorskiego:

    Po ogłoszeniu wyroku uniewinniającego żołnierzy biorących udział w ostrzelaniu afgańskiej wioski minister Sikorski zagalopował się w swej radości. Rzucił mediom kolejną pożywną frazę: „Są jeszcze sądy w Warszawie (…) trzeba rozliczyć tych, którzy nakręcili aferę”

    http://nocri.blox.pl/2011/06/Krecenie-lodow-w-Nangar-Khel.html

    …są rzeczy których się powinno wystrzegać będąc politykiem – grzebanie w służbach , armii czy policji prędzej czy później wraca do grzebiącego pod postacią kupy na tacy. Nie jeden się przekonał i jak na razie żaden nie zrozumiał więc wielu brnie nadal.

    pozdrawiam

    ps Awaria Sieci może być upierdliwa 😀

  38. Prezydent swoich Polaków odznaczył tłum swoich kumpli. Z okazji 4 czerwca. Zapomniał z rozmysłem o innych, którzy także budowali i tworzyli demokrację i dzięki nim mógł zostać mizernym prezydentem. Jaruzelski, Rakowski, Oleksy, Kwaśniewski, Cimoszewicz i mnóstwo innych. Niektórych w nagrodę włóczą po sądach. Kłamcy i zasrańcy.

  39. @vandermerwe
    Gen. Koziej, jeden (jedyny?) z rozsądnych wojskowych, już kilka lat temu mówił i pisał otwarcie, że wojna w Afganistanie jest nie do wygrania, że NATO wybrało złą strategię i taktykę i że Polska w żadnym przypadku nie powinna wysyłać tam swego wojska. Ale nasi mądrzy politycy i obrońcy honoru wojska polskiego wiedzą przecież lepiej.

  40. Nie podoba mi się to co mnie spotkało na blogu. Mam na myśli wczorajszy krytyczny wpis o Michniku, Kaczyńskim i Samoobronie.
    Być może pierwsze zdanie było zbyt uszczypliwe (Michnik nie takie uszczypliwości znosił), ale był to wpis do umiarkowany.
    Teraz myślę, ze boleśnie dotykał on uklad z ktorym polityka sympatyzuje, więc dlatego został skoszony.
    Dzisiaj wygładziłem jego kanty, ale publikacja na blogu pani Paradowskiej też została zablokowana.
    Zadziałał system przez który trudno jest się przesliznąć.
    Wygląda na to, że redaktor Passent może sobie pozwolić na niewybredne chodzenie po swojej glowie, ale zgoda na krytykę systemu (ukladu) wykracza już poza jego kompetencje.
    Ja świetnie pamietam jak Naczelny Polityki przymilał się do Redaktora Rakowskiego, aby zdobyć szlify. Później walczył z cenzurą.
    Dopiero teraz, kiedy zaczynają stabilizować się uklady zaczyna go uwierać krytyka bliskiego mu ukladu.

  41. mw, dzięki za link do wypowiedzi Czapińskiego, bo już chciałam szukać tych właśnie z 2007 r. Czapiński nie szczędzi, jak i nie szczędził, sobie koniunkturalizmu i tyle.

    Polecam Petycję do MPiPS – http://www.stachurska.eu/?p=3002

  42. Jasny gwincie (z g. 9:34)
    Zgadzam się z Toba. Pierwszy „rzut” lewicy w III RP to byli goście i gościówy! Dodałabym jeszcze Borowskiego, Celińskiego Sieradzką i nieżyjącą, iestety, Izabelę Jaruge Nowacką. Trochę jednak przesadziłeś. Do kogo odnosza się epitety „kłamcy, zasrańcy”? Wyglada, że do prez. Komorowskiego w liczbie mnogiej. Wprawdzie nie odznaczył gen. Jaruzelskiego za zasługi dla demokracji, ale zprosił go do Rady Bezpieczeństwa, czy jak to zwał. Ale był wrzask!

  43. „Zołnierze uniewinnieni, ale cywile nie żyją”. I co z tego ? Banal, mocno tu naduzywany. Idealizm, ktory ma walczyc z idealizmem honoru polskiego zolnierza.

    „Minister Obrony powiedział, że „obroniony został honor polskiej armii”.” Jesli funkcjonuje panstwo, musi miec honor swojej armii. Z czym tu polemizowac ? Bylo gdzies, kiedys inaczej ? Minister mowi za co mu placa.

    Idealizowanie wlasnej armii to nic nowego. To kwestia identyfikacji z panstwem, z jego systemem, jego strukturami. Bez tego idealizmu armia nie bedzie funkcjonowac. Inaczej mysli kapitan nuklearnej lodzi podwodnej, inaczej filozof-dziennikarz. Jeszcze inaczej zolnierz spod Nangar Khel. Ich zachowanie jest tez rozne. Wszyscy zolnierze idealizuja, bo bez odrobiny romantyzmu nie zniesliby brudu i cierpien wojny.

    Myslenie dziennikarza, i co robi, jest wolne od zobowiazan i odpowiedzialnosci. Zolnierz w Aghanistanie pilnuje zycia swego i kolegow. Kapitan – podwodniak to samo. Bez idealizmu, irracjonalnego uwielbienia dla swego zawodu zaden nie funkcjonuje. A zachowuja sie inaczej, bo z innych modeli spolecznych pochodza.

    Ale – honor jest dla kazdego z nich bezcenny.

    Czy mozna „honor” zastapic pojeciem „good job” czyli „dobra robota”? Nie bardzo. Nawet wysokowyspecjalizowany system amerykanski tego nie ma. Madra doktryna wie, jak „honor” jest wazny dla kraju, dla jego armii. Banal socjologiczny – identyfikacja z idealami grupy tworzy czlonka grupy. Czy wobec tego mozna identyfikowac sie z grupa nie uznajac tej identyfikacji ? Uznajac tylko pojecie „dobra robota” ? Z warsztatem stolarskim, z gmina – tak, ale z krajem nie za bardzo.

    Narod przywiera do jezyka, tradycji, idealow i albo sie ich trzyma, albo sam zanika. Werdykt Sadu nie znalazl potwierdzenia dla dla odchylen i utrzymal rzecz przy wartosciach uniwersalnych. Przy honorze polskiej armii. Powszechny aplauz dla tej decyzji swiadczy o wartosci narodu.

    Polski Sad musial orzekac. Bez zadnych dowodow. Jedyny dowod to racja dowodcow i amerykanskiego, i polskiego – zolnierze sa niewinni. Kazde propagowanie winy tych zolnierzy, podwazanie ich autorytetu, to destrukcja. Sa tacy co zyja z destrukcji, wolno im, ale podtrzymywac takich dzialan nie wolno. Zwlaszcza w konfrontacji z filozoficznymi wygibasami po drugiej stronie. A wokol orzeczenia powstaje gorszaca hucpa. Albo – podgryzanie.

  44. Rybo,
    Roger odmówił przejścia na emeryturę. I dobrze zrobił, bo tenis na tym mógłby tylko ucierpieć. W moim oglądzie jest to tenisista z niebywale wyszukaną elegancją, jaką trudno dzisiaj znaleźć nie tylko w sporcie zawodowym na najwyższym poziomie. Szczerze mu gratuluję, że powstrzymał zwycięski marsz Novaka. Sile Serba przeciwstawił przede wszystkim precyzję mocnego podania i zakończył mecz 19. asem.

    Zawsze z zainteresowaniem wypatruję momentu detronizacji wielkich mistrzów. Sercem byłem za Andy Murrayem, który ma zawadiacki charakter i nie nastawia się na łatwy zysk, nie czeka na błędy przeciwnika. Dotychczas, jeśli przegrywał, to najpierw z samym sobą. Trudno powiedzieć, na ile świeża kontuzja miała wpływ na jego wynik w półfinale, ale 7:5, 6:4, 6:4 z Rafaelem i statystyki meczu wystawiają mu wysoką ocenę. W pierwszym secie Andy gonił Rafaela od stanu 5:1 !!!

    Czekam na finał pań i panów. A już niedługo trawa wimbledońska…

  45. @ jasny gwint 09:34. W dodatku „odzyskanie niepodległości” 4 czerwca 1989 r. ? Mnie bardziej by pasowała dada 1 lipca 1991. W tym dniu rozwiązano Układ Warszawski.
    W sprawie Nangar Khel („kh” należy wymawiać jak polskie „ch”) zgadzam się z tymi, którzy uważają, że sprawa zakończy się wtedy, gdy wioska otrzyma godziwe zadośćuczynienie. Tylko jakie może być zadośćuczynienie za niepotrzebną śmierć? Nie uważam, jak nudzący się na co dzień wojskowi prokuratorzy, by ta sprawa nosiła znamiona przestępstwa, ale zachwyty nad wyrokiem wydają mi się cokolwiek przesadzone.

  46. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „W defiladzie zwycięstwa wziął także udział minister Spraw Zagranicznych, który „prosił sąd” o wyrok uniewinniający, a po wyroku dziękował sadowi. ”

    Jako x-letni chlopiec zgubilem olowianego zolnierzyka – zdarz sie.
    Mocno mi sie wydaje, ze go wlasnie odnalazlem, inaczej mowiac w drodze do bulawy(?)
    http://www.kontrowersje.net/tresc/radek_sikorski_ma_schize_stary_pierdziel_do_dzieci_przeklina_motyla_noga

    Post Christum.
    A propos bulawy(?)
    http://www.rp.pl/artykul/668454_Slowa_o_dr__G__byly_pretekstem_.html

  47. Dziekuje za doskonaly komentarz, Redaktorze. Pozwolil mi uporzadkowac wlassny intuicyjny i gleboki dyskofomrt jaki odczuwalam przygladajac sie z boku tej `gorszacej paradzie`.

  48. Rybo,
    bywają widać potrawy rybne ‚nie w smak’. Są i takie, które można podać na stoły ‚Polityki’, mimo, że w menu głównym trudno ich się doszukać, byle nie przesolić i nie przepieprzyć…

    Niewątpliwie, ‚Polityka’ nie należy do tych, którzy lubią Michnika przysolonego i przypieprzonego. Skutek ostrego przyprawiania Michnika wychodzi poza zwykłe doznania gastryczne. Od odsalania i odpieprzania (się od) Michnika Agora ma mec. Rogowskiego.

    Wrzuć to samo, zamieniając „Michnik” na „mysznik”. „Kaczyński” spokojnie możesz zamienić na „kwa-szysta”. Powinno przejść. A potem zobaczymy, co łączy mysznika z kwa-szystami…

  49. Dlaczego może wygrać PiS?
    W nawiązaniu do wpisu @Kartki z podróży, 2011-06-03, godz. 18:27.
    Powtórzę istotny fragment: „W świetle badań profesora „Polacy są przekonani, że z narodowych dóbr zostały im tylko własne ręce, które pracują u zachodniego kapitalisty”. Czapiński mówi – „PiS ma ogromną rzeszę ludzi do uruchomienia. Takich co wiedzą w sercu, że grozi nam kondominium ale muszą się zakrzątnąć żeby wykarmić rodzinę. I Kaczyński tych ludzi z narodowych sił rezerwy uruchomi”.
    Usiłowałem zwrócić na to uwagę przed ponad miesiącem na tym blogu.
    Odebrano to jako płacz sieroty po PRL-u i łkanie Lizakowego Ludzia.
    Tylko że teraz Ci WYKLUCZENI z TRANSFORMACJI mogą ZAGŁOSOWAĆ, jak im Jarosław K. każe.
    Zostali zignorowani – a nikt tego przecież nie lubi.
    Nie odpowiedziano w Polsce na dylemat TEORII neoliberalnego przypływu.
    Według opowieści albo neoliberalnej BAJKI, gdy jest przypływ, wszystkie łodzie się podnoszą.
    Nie wytłumaczono ludziom, że w Polsce to nie mogło zadziałałać w ciągu 20 minionych lat, mimo orderów i odznaczeń za ODWAGĘ PIONIERÓW, hojnie wręczanych ostatnio przez Prezydenta RP. Wykluczeni mogą to odebrać jak bukiety kwiatów dla ministra Grabarczyka w Sejmie przed paru miesiącami.
    Raz, że wielkości pływów na Bałtyku są centymetrowe i niezauważalne.
    Dwa, że w krajach nabrzeżnych gdzie są nawet kilkumetrowe PŁYWY – jest inne CUMOWANIE i KOTWICZENIE statków oraz łodzi w portach.
    Trzy, źle zacumowane łodzie przy dużym przypływie mogą zatonąć lub co najmniej nabrać WODY.
    I tak było z milionami obecnie wykluczonych z efektów transformacji.
    Nie wiedzieli, że jak idzie przypływ, którego przez ponad 50 lat nie było – to należy INACZEJ CUMOWAĆ.
    Wykluczeni nic nie zrobili, cumy były MOCNE (nawyki), KRÓTKIE (brak mobilności) i gdy nadszedł przypływ (niezbędne działania Mazowieckiego z BALCEROWICZEM) – to kadłuby poszły w górę, a cumy nadal trzymały.
    Woda podnosiła się powoli, do góry – a cumy trzymały.
    Efekt jest taki jaki widzimy.
    Miliony ludzi zostało wykluczonych i nikt im nie powie PRZEPRASZAMY!
    Dalego szanse PiS są wielkie w nadchodzących wyborach, co mnie lekko przeraża.
    Bo to może być powrót IV RP, tylko w wersji XXXL!
    Ministrów ZIOBRÓW, agentów „TOMKÓW” i Mariusza Kamińskiego można zawsze reaktywować. „Miesięcznice: 10-go” będą bezlitośnie egzekwowane w każdej gminie, miejscowości i POSESJI! Jak obowiązek zdejmowania flagi 2 maja prze 1989 rokiem.
    Żeby temu zapobiec, PO powinna zapomnieć o swych LIBERALNYCH korzeniach i wrócić do frazy OBYWATELSKOŚCI. Pisałem o tym w poście do @stasieku, ale nie podjął tematu.
    Będzie miał za to nadal 3600 zł emeryturę, tylko pomniejszoną o „dobrowolną” 2000 zł wpłatę na Radio Maryja.
    Jak @stasieku tego nie zrobi, to jako AGENT KONDOMINIUM (współpracował przecież z Brytyjczykami) – nic nie będzie otrzymywał.
    Dlatego tacy Panowie jak @stasieku czy @Jasny Gwint (trochę inne powody) – powinni już dziś zaopatrzyć się w latarki.
    Serdecznie wszystkich pozdrawiam.

  50. Mw, Torlin. Śleper
    Oby było jak piszecie… . Zobaczymy w październiku.
    Pozdrawiam

  51. W uzupełnieniu.
    Zakończenie mojego wpisu z godz. 15.22 powinno brzmieć:
    „Dlatego tacy Panowie jak @stasieku czy @Jasny Gwint (trochę inne powody) – powinni już dziś zaopatrzyć się w latarki, bo nie działa jeszcze TOŚ, mimo objęcia urzędu przez Pana doktora Arłukowicza.”
    Pozdrawiam z upalnego Krakowa.

  52. Pan Premier prosi publicznie obywateli o zadawanie pytań na stronie http://www.zapytajplatforme.pl , min. Sikorski serdeczne zachęca w filmiku opublikowanym na tej stronie; toteż jako troskliwy obywatel, wychodzącej do mnie naprzeciw z otwartym ramionami władzy postanowiłem odpowiedzieć wdzięcznością, rzuciłem się czym prędzej w te ramiona, pragnąc uściskać władzę demokratyczną jak najdroższych druhów, i ufny jak dziecko w za przeproszeniem prawo & sprawiedliwość, przysiadłem czym prędzej do klawiatury, po czym w pocie czoła jąłem o ochronę Rzeczpospolitej prosić. Pytania zgodnie z życzenie przekazałem, jednak nie ukazały się, inne się ukazały, a moje nie. Może coś się zacięło, albo co. W każdym razie akcja warta jest rozpropagowania, dlatego pozwalam sobie tą drogą przekazać moją wiadomość dla Pana Premiera, a może administrator, czy też cenzura zapytajplatformę.pl zreflektują się nareszcie i pojmą, że skoro władza prosi, to obywatel odpowiada i nie można jego wysiłku lekce sobie ważyć, boć to właśnie dzięki obywatelowi zarówno cenzor, jak i administrator ma co do garnka włożyć, i chałupę ogacić. Przepraszam za nadużycie gościnności, ale wyjścia nie ma.

    „Mam sporo pytań oraz sugestii, miejsca niewiele, więc na początek kilka. Jestem entuzjastą eksploatacji gazu łupkowego w Polsce, jednak z pełnymi gwarancjami finansowymi dla kraju oraz bezpieczeństwa dla środowiska. Chciałbym prosić o wyjaśnienie kilku kwestii – tylko b. proszę konkretnie, bez pokrętnej sofistyki i bez ogólników. Chciałbym także przedstawić kilka konstruktywnych dla kraju wniosków obywatelskich, zgodnie z Państwa prośbą:

    1. Czy Pan Premier wraz rządem RP oglądał film dokumentalny pt. „Gasland”, pokazujący dewastujące dla środowiska naturalnego skutki eksploatacji gazu łupkowego w USA: horrendalne zużycie deficytowej już dzisiaj wody, podczas samych wierceń; zatrucie wód gruntowych, a więc także roślinności, warzyw, owoców, zwierząt; schorowanych ludzi i zwierzęta; wodę pitną lecącą z kranu, nasyconą trującym metanem; wodę pitną palącą się płomieniem po odkręceniu kranu; zatrucie środowiska naturalnego hektolitrami wylewanych na zewnątrz ścieków tak agresywnych, że rozpuszczających skały? Jest na DVD, jest także w Internecie, podzielony na 7 cześci, oto link: http://www.youtube.com/watch?v=h3VIRF1jf-g&feature=related . Inny film można zobaczyć pod tym adresem: http://tv.globalresearch.ca/2011/05/fracking-hell-true-cost-americas-gas-rush

    2. Jeśli nie, to dlaczego rząd nie ma zainteresowania dla tak ważnego interesu państwa oraz obywateli, a jeśli tak, to jakie konkretnie przedsięwziął kroki, aby zagwarantować na piśmie, pod miliardowymi karami umownymi oraz restrykcjami natychmiastowego zerwania umowy, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca w Polsce, zanim jeszcze ruszą jakiekolwiek prace?

    3. Dlaczego eksploatacja została oddana de facto w ręce zagranicznych korporacji, które będąc obcymi przedsięwzięciami prywatnymi dbają jedynie o własny interes, przeważnie, jeśli nie zawsze ogromnym kosztem kraju, który łupią? Dlaczego wydobycie gazu nie będzie prowadzone wyłącznie przez polskie firmy, skoro know-how oraz kompletne linie wydobywcze są dostępne np. we Włoszech, gdzie szkoli się obecnie PGNiG? Jeśli nie ma na to pieniędzy, to proszę zwolnić z 50% balastu urzędniczego i skierować do działalności gospodarczej na własny rachunek, albo zredukować budżet na inwigilację obywateli, czy zakup zagranicznej broni, a pieniądze zaraz się znajdą.

    4. Jakie konkretnie opodatkowanie przyjęliście dla gazowych firmy zagranicznych, zdając sobie sprawę z tego, że podatek dochodowy oznacza w praktyce brak jakichkolwiek wpływów do budżetu, albo wpływy symboliczne, gdyż z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością koszty przedstawiane przez te firmy zawsze będą w ich kreatywnych księgach takie, iż nie będzie wg nich dochodu? Chyba nie zezwoliliście nawet na próbne wiercenia, bez ustalenia szczegółowych warunków prawno-eksploatacyjno-finansowych.

    5. Proszę opublikować na stronach internetowych rządu wszystkie umowy podpisane dotychczas z tymi firmami zagranicznymi oraz z kapitałem zagranicznym, które otrzymały koncesje na poszukiwanie gazu w Polsce. Żadna tajemnica handlowa nie wchodzi w grę, złoża nie należą ani do rządu, ani do firm zagranicznych, są dobrem obywateli RP, którzy mają prawo znać treść tych umów.

    6. Jeśli p. minister Sikorski mówi w Libii, że Polska uznaje przywództwo tamtejszych rebeliantów, jak wynika z publikacji w mediach na świecie inspirowanych oraz kierowanych przez zachodnie służby specjalne, to w czyim imieniu on to mówi, skoro społeczeństwo polskie jest przeciwne tej barbarzyńskiej napaści? Dlaczego Polska nie wystąpiła na forum ONZ z żądaniem publicznych przeprosin od szefa NATO, za to, że w mediach świata publikowane są informacje, że Polska jest członkiem zbrodniczej nie tylko moim zdaniem koalicji, bombardującej Libię, czego mandat ONZ nie przewiduje?

    7. Czy Pan Premier czytał sprawozdanie w sprawie zbrodni popełnianych obecnie w Libii pod szyldem NATO, a więc także i Polski, jakie napisała przed paroma dniami do niedawna członkini Kongresu USA, p Cynthia McKinney, po swym pobycie w Libii, żeby zobaczyć na własne oczy co się tam dzieje? Oto link: http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=24990

    8. Dlaczego w Polsce nie ma demokracji? Dlaczego rząd Polski nie realizuje woli obywateli, którzy, jak pokazują sondaże, nie życzą sobie szargania munduru polskiego żołnierza w agresywnych wojnach, są przeciwni udziałowi Polski w napaściach na Libię i Afganistan, oczekiwaliby także innego głosowania w ich imieniu w ONZ, w kwestii Izraelskich napaści na Palestynę, czy uznania Kosowa?

    9. Głosowałem na PO, i na p. Komorowskiego w wyborach prezydenckich. Cieszę się, że został prezydentem i że jesteście u władzy. Jest Pan najlepszym premierem Polski w historii powojennej, sprostał Pan wielu b. trudnym wyzwaniom. Specjalne wyrazy uznania należą się też dla p. minister Kopacz za oparcie się świńskiemu numerowi z grypą oraz p. ministrowi Rostowskiemu. Ale dlaczego jesteśmy wciąż w Afganistanie, skoro prezydent Komorowski obiecał publicznie w swojej kampanii, że przystąpicie do natychmiastowego wyprowadzenia Polski z tej obrzydliwej, zakłamanej napaści? Zobowiązania do uczestnictwa zbrodniczym aliansie może i są dobre dla członków sycylijskiej Cosa Nostry, ale nie dla cywilizowanego kraju.

    10. Dlaczego nie wystąpimy z NATO, skoro ten sojusz służy obecnie agresywnym wojnom, zamiast pokojowi?

    Na razie tyle, tylko żarty na bok proszę, o 6.00 rano wolałbym jeszcze spać, i to u siebie w domu. To wolny kraj, prawda?”

    Mam nadzieję, że żadna gorsząca defilada do mnie nie zechce wdefilować.

  53. Panie Passent, kazdy kto sie wypowiada na temat honoru musi posiadac choc jego odrobine. Panska dzialalnosc w okresie PRL-u na to nie wskazuje, w mojej opinii. Odbierajac Panu Panskie poczucie honoru (zalozmy niesprawiedliwie) daje Panu przyklad w jaki sposob Pan osadza honor zolnierza. Zakladam rowniez, ze przy porannym goleniu nie ma Pan sobie nic do zarzucenia analizujac swoja cere w lustrze.

  54. Wystarczy spojrzec na lombrosowskie twarze oskarzonych aby zniknely wszelkie watpliwosci co do ich winy. Mamy do czynienia z tym co Amerykanie nazywaja cover up (czyli wpychanie sprawy pod dywan) w ktorym uczestniczy, nie po raz pierwszy zreszta , instancja wymiaru sprawiedliwosci. Trupy afganskich wiesniakow nie wziely sie z powietrza a sama wioska byla poza zasiegiem broni palnej piechoty wiec nie bylo mowy o ostrzeliwaniu szosy przez talibow w niej ukrytych.

  55. Polski plemienny patryjotyzm stojacy pod haslem „NASZYCH BIJA“ nie zna innej opcji jak „SPRAWIEDLIWOSC MUSI BYC PO NASZEJ STRONIE“.
    Tam gdzie w gre wchodzi dobre imie i honor Polski, polskiej armi i polskich zolnierzy tam polska racja stanu nie zawiera zadnych kompromisow demokracjia i praworzadnoscia. Obojetne czy chodzi o Kiejkuty, czy o Nangar Khel. Honor i Ojczyzna.
    Radek Sikorski nasyla sluzby na Macierewicza.
    Kogo to moze dziwic. Obaj wyrosli z jednego pnia, w ktorym nasylanie sluzb specjalnych na przeciwnikow politycznych bylo codzienna praktyka. Ja tam Macierewicza zalowac nie bede, bo jak mowi madrosc ludowa; „kto sluzbami wojoje, ten od sluzb ginie“.
    Radek Sikorski nalezy do polskich politykow z wyjatkowo przyjemna aparycja. Problemy rozpoczynaja sie dopiero wtedy, gdy tej aparycji wlaczy sie ton. A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze Radek Sikorski potrafi po angielsku i moze byc zrozumialy takze poza granicami Polski.
    Czy Polska nie ma zadnego polityka z rownie przyjemna aparycja, ktory moglby przejac stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych i ktory przynajmniej nie zna zadnych jezykow obcych. Takiemu mozna by przynajmnej podsunac inteligentnego tlumacza. Patrz Walesa.

  56. Polski plemienny patryjotyzm stojacy pod haslem „NASZYCH BIJA“ nie zna innej opcji jak „SPRAWIEDLIWOSC MUSI BYC PO NASZEJ STRONIE“.
    Tam gdzie w gre wchodzi dobre imie i honor Polski, polskiej armi i polskich zolnierzy tam polska racja stanu nie zawiera zadnych kompromisow z demokracja i praworzadnoscia. Obojetne czy chodzi o Kiejkuty, czy o Nangar Khel. Honor i Ojczyzna.
    Radek Sikorski nasyla sluzby na Macierewicza.
    Kogo to moze dziwic. Obaj wyrosli z jednego pnia, w ktorym nasylanie sluzb specjalnych na przeciwnikow politycznych bylo codzienna praktyka. Ja tam Macierewicza zalowac nie bede, bo jak mowi madrosc ludowa; „kto sluzbami wojuje, ten od sluzb ginie“.
    Radek Sikorski nalezy do polskich politykow z wyjatkowo przyjemna aparycja. Problemy rozpoczynaja sie dopiero wtedy, gdy tej aparycji wlaczy sie ton. A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze Radek Sikorski potrafi po angielsku i moze byc zrozumialy takze poza granicami Polski.
    Czy Polska nie ma zadnego polityka z rownie przyjemna aparycja, ktory moglby przejac stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych i ktory przynajmniej nie zna zadnych jezykow obcych. Takiemu mozna by przynajmnej podsunac inteligentnego tlumacza. Patrz Walesa.

  57. Panie Legionisto z godziny 16.28…powiedz pan o co chodzi z ta dzialalnoscia pana Passsenta w czasach PRL, bo nie mam orientacji. Czy fatalnie stroil fortepiany czy oszukiwal na wadze w sklepie GS?. Jezeli nie, to znaczy ze cos panu jest.

  58. John F. Kennedy ma juz drugi lotniskowiec:

    http://www.youtube.com/watch?v=m7vHlIdeS4E

    Na „gorszacych defiladach” imie Prezydenta i okrety nie rosna.

    http://www.tvn24.pl/0,11216,,,zolnierze-z-nangar-khel-uniewinnieni,raport.html

    I okrety, i zolnierze z Nangar Khel rosna. Bez wzgledu na hucpe.

  59. mag, 12.04. Warto pamiętać, że przy Okrągłym Stole, który był wyłączną inicjatywą Jaruzelskiego i jego stronników, dwie równorzędne umawiające się strony zdecydowały jak w sposób pokojowy przekazać władzę. Jaruzelski dotrzymał umowy w 100 procentach a druga strona ta niby demokratyczna uznała się za zwycięzców. Gnębiąc, znieważając i wykluczając stronę drugą. Było to oszustwo i fałsz historyczny oparty od początku na kłamstwie i bezczelności. I trwa to do dziś. Gdyby ludzie wówczas wiedzieli co ich czeka, wynik ustawionych przy stole wyborów 4 czerwca byłby inny. Poczekamy jak zaczną wracać ci ze zmywaków lub opiekunki w Włoch i upomną się o emerytury z OFE wyższe niż oferowane w wysokości 400 złotych. Upomną się także bezrobotni, samozatrudnieni, ci za 1200 złotych brutto, pracujący na czarno, pegeerowcy, lekarze, nauczyciele i absolwenci nie mający pracy. I skończy się w sposób brutalny era oszustów solidarnościowych tym razem nie przy okrągłym stole.

  60. Kartka 16:10

    Będzie, jeśli pójdziesz głosować. Słusznie!

  61. Dzieki Bogu, ze dawny honor poszedl w zapomnienie , bo gdyby np Sz. Gosp . dobrze strzelal , mogloby przybyc przedwczesnie zmarlych (w wyniku pojedynku ) zupelnie bez zwiazku kto ma racje .
    Kto ja ma, nie specjalnie mnie interesuje poniewaz honor dla kazdego , podejrzewam znaczy cos innego , czego dowody widac na tym blogu wyraznie .

  62. Po wyroku sądu uniewinniającym żołnierzy po akcji w Nangar Khel, warto przypomnieć 16 grudnia 1981r. Zginęło wtedy 9-u górników. Władza ówczesna wyraziła ubolewanie i przeprosiła za ten czyn tysiące razy a procesy sądowe trwają do dziś. Górnicy, którzy wówczas zginęli w okupowanej kopalni Wujek zgromadzili cały arsenał dostępnej im broni w postaci kilofów, młotów, siekier, łańcuchów, gwoździ, rozżarzonych prętów i innych przedmiotów, których używali w pokojowym strajku..
    W Afganistanie zginęli niewinni ludzie- kobiety i bezbronne dzieci.Obecna władza nie przeprasza nie ubolewa, ale cieszy się, że żołnierze zostali uniewinnieni. Co więcej minister Sikorski prosił polski niezależny sąd o taki właśnie wyrok…
    Te przykłady dobitnie pokazują jak daleko obecnie rządzącym do standardów ludowej władzy. Niestety i tak jest przy każdej okazji.

  63. Slawomirski pisze:

    2011-06-03 o godz. 18:16
    —————————-

    Szanowny Panie Sławomirski,
    pod wpływem Pańskiej reakcji na mój wpis- urodziłem , wydaje mnie się , adekwatną anegdotę:
    -Einstein mówi do Względnego Obserwatora: E=mc2,
    Wzglęny Obserwator na to:
    -ale ma pan deprechę…

    Pozdrawiam,Sebastian

  64. bobola pisze:

    2011-06-04 o godz. 16:42
    ——————————

    Szanowny Bobola,
    tresowany do walki pitbull- też nie kojarzy się z twarzy anielsko.
    Czy robienie zamieszania wokół „pitbulli”, nie jest odciąganiem uwagi od odpowiedzialności ich treserów i „właścicieli”.
    W końcu nie takich „wojowników” jak nasze rodzime „pitbullki” wytresowują nasi serdeczni sojusznicy Amerykanie. „Pitbull” nazwany poetycko „wojownikiem mandżurskim”, w procesie hipnozy, zostaje zaprogramopwany na słowa klucze. Wysyła się takiego „patriotę” tam gdzie ktoś z jego „panów” uzna za stosowne” i żyje sobie takie stworzenie, jak gdyby nigdy nic. Chodzi do pracy, na poziomki, podrywa dziewczyny etc. dopóki jakaś „ofiara” nie chlapnie któregoś ze słów- kluczy.
    Wtedy ów baśniowy mandźurski wojownik wchodzi do akcji, i w czasie kilku sekund, schładza/żargon oryginalny/ tego nieopatrznego…
    I jak „Toto” Szanowny Bobola sądzić, zwłaszcza , kiedy słowo klucz, zupełnie przypadkiem „chapnie jakiś nastoletni ministrant?

    Pozdrawiam,Sebastian

    Pozdrawiam,Sebastian

  65. Prognoza wyborcza Czapińskiego nie pierwszy raz jest taka wybijająca ze snu. Na kilka tygodni przed wyborami w 2007 roku przepowiadział on wysokie i pewne zwycięstwo PiS. Mnie się zdaje, że te prognostyki to wynik kłótni małżeńskiej. Magdzie Czapińskiej marzy się „Magiczny dom”, a w nim – Licho śpi w kącie cicho/I zegar tyka serdecznie …
    Na to Janusz burczy pod nosem – Licho nie śpi w polskim społeczeństwie. Nazywa to wstępem do diagnozy, a jest to po prostu hasło wyborcze. Ludzie, idźcie głosujcie, licho nie śpi.

    Z komentarzy opisujących nastroje w kraju wnioskuję, że Polska jednak jest podzielona. Jedna część społeczeństwa „wykluczona”, tj. wpirzona na coś, obrażona, niedopieszczona, niedofinansowana. Druga część jest usmiechnięta. A Ty jaki jesteś wyborco? Uśmiechnięty?

  66. Popularne skroty:

    JP – Palikot

    KK – chlopak boski i cel ataku JP

    BA – Bartosz i Bank Austria

    C29 – wiadomo

    JKski – Kurski i Kaczynski

    TK – Ted Kaczynski i Trybunal Konstytucyjny

    ZZ – Znak Zorro i Zero

    LP – Lady Pank i mniej niz zero

    FS – Franz Smuda

    S – Slawomirski

    EURO 2O12 – nie wyjdziemy z grupy

  67. Mw z godz. 17:41
    Zobaczymy. Cierpliwie czekam na jakąś chocby symboliczną zachętę ze strony Donalda Tuska. Oczywiście zachętę z obszernego katalogu spraw, którymi jestem zainteresowany – o których piszę. Ale jestem przygotowany na różne warianty. Łącznie z tym, które może wyrażać pierwsze zdanie mego pierwszego powyborczego komentarza w październiku – „A nie mówiłem Mw, a nie ostrzegał profesor Czapiński …”
    Pozdrawiam

  68. Z calym szacunkiem do ET,

    Moim zdaniem C29 juz wyjasnil te sprawe i tylko w przypadku recydywy
    wkraczaj do akcji. C29 przypomina mi PIEKNEGO PSA, albo SIEDEM TON
    PIACHU, czyli slynny lokal w KRK przy ul. Slawkowskiej 6. Tam jest taki
    napis na scianie, pisany bardzo duzymi literami, ktory wprowadza wlasnie
    w ten niepowtarzalny i nieco abstrakcyjny nastroj, podobny do tego jak
    pisze na blogu PASSENT Corps, C29.

    Greetings
    wulkan

  69. Jacobsky pisze:
    2011-06-03 o godz. 22:13
    A atomówką ich , pasowało by ?

  70. jakzesz chcialbym byc zlym prorokiem, ale na moj skromny histroryczny nos – gdy w usa dojda do glosu ruchy gleboko pacyfistyczne – epoka zbirow miedzynarodowych spod znaku busza, rupmpsfelda, czeneja ma jeszcze szanse wyladowac w guantanamo. Wraz z nimi w europie zapewnie i ci ktorzy zakaldali z wlasnej inicjatywy obozy tortur, napadli i spladrowali Bybylon zabytek UNESCO, wyslali do afganistenu kontygent w dziurawych butach, w sprzecie nie odpowiadajacym standartom nato
    . Na miejcu pewnych panow w kraju nie moglbym spac spokojnie – o ile zesiusiane ze strachu nasze organizacje praw czlowieka boja sie dzialac, zaiste do drzwi pewnych panow z sld i pis -moze zapukac Miedzynarodowy Trybunal w Hadze – boz ten jest kompetentny do osadzania w sprawach zbrodnii wojennych.
    Czy ci ktorzy jeszcze dzsiaj opalaja sie w sloncu apanazy pokomuny i dziadostwa pis beda wyciagnieci z nor za 5, 10, 25 lat ? jak historia tego swiata pokazajue ze niestety ale to beda swiatowe procesy zbrdniarzy miedzynarodowych.

  71. Legionnaire pisze:
    2011-06-04 o godz. 16:28
    A Pan legii cudzoziemskiej tak oblatany w honorze ?

  72. mag pisze:
    2011-06-03 o godz. 22:50
    ————————————————————————————
    Jest takie słówko-określenie w języku niemieckim tego zjawiska , które panią dziwi czy zastanawia: hassliebe.

  73. jasny gwint pisze:
    2011-06-04 o godz. 17:34

    Masz rację. Ja coraz bardziej się kryterium ulicznego. Dawniej, gdy przeżywałem okres hiperinflacji mniej się lękałem, bo byłem w pełni sił, zdrowy i wierzyłem, że jakoś sobie poradzę. Jeszcze wówczas nie gnębiło nas bezrobocie. Tego zjawiska nie znaliśmy, jak wszystkich, które wymieniłeś w swoim celnym wpisie. Teraz ogarnia mnie paniczny lęk. Już nie mam dystansu czasowego i sił, aby poradzić sobie w życiu. Niestety już muszę liczyć na „miłosierdzie gminy”.
    Pozdrawiam.

  74. Legionnaire pisze:
    2011-06-04 o godz. 16:28

    „Panie Passent, kazdy kto sie wypowiada na temat honoru musi posiadac choc jego odrobine. ”

    Sugerujesz Waść, że Red. D.Passent tego honoru nie posiada i w związku
    z tymże zdarzeniem, nie ma prawa zabierać głosu jako czołowy publicysta
    i dziennikarz tego kraju od prawie 50 lat?
    Ciekawym, a i inni na pewno też, jakiż honor posiadasz Ty , Wielki
    Legionisto? Może nam coś przedstawisz o sobie, coś co o tym wielkim
    honorze świadczy? Jeśli nawet masz rację (Twoje subiektywne wejrzenie)
    to jak możesz swą „górnolotną czystością honoru własnego”, kalać się
    z osobnikiem , tego honoru (wedle Ciebie) pozbawionym?
    To się nazywa , w ogólnym obiegu intelektualnym, tzw. podwójną
    moralnością – mierzysz swoje „kąsania” na zapotrzebowanie własnego
    ego, nie mającego nic wspólnego z panującą (i to nie od dziś) karierą,
    w bardzo tego pozytywnym znaczeniu tego słowa, Red. Passenta.
    Zapewne nie jest On idealnym, ale w porównaniu z tym co Ty nam
    przedstawiłeś na tym blogu, jest o całe lata świetlne swym poziomem,
    a i intelektem również, oddalonym od Ciebie.
    Następnym razem @Legionnaire, zaimponuj nam , tu obecnym na blogu
    już od dawien, dawna , zaimponuj Gospodarzowi tego blogu, swoim
    intelektem i wartością jako człowiek, dyskutant, adwersarz.
    Użyj konkretów, argumentów , dowodów .
    Do tej pory traktować muszę zarówno Ciebie, jak i twoje wypowiedzi
    jako czcze „pisanie na Berdyczów”.

    Pozdrowionka.

  75. Anka 04.06 – 19.28:
    trudno ująć lepiej to, co się wyprawia.
    Serdecznie pozdrawiam

  76. Nie chcialbymsie rozpisywac, wiec obiecuje krotko. Niestety, wczesniej musze podac pare cytatow, ktore mnie szczegolnie zaniepokoily. Oto one:
    ***
    Przewodnicząca Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Halina Bortnowska pisze w arykule: uniewinnienie – rzecz od strony moralnej groźna:

    “Mam poczucie, że od strony moralnej i psychologicznej uniewinnienie jest rzeczą groźną. Jeśli ludzie, którzy w coś takiego byli zaplątani, są uniewinnieni, to znaczy, że można tak postępować, że wszystko było w porządku. Tymczasem to prokuratura nie zdołała udowodnić, co było na pewno nie w porządku i czyja to była sfera odpowiedzialności. Ale nie wszystko było w porządku, bo zginęli ludzie. (…)
    Nie jest tak z prawem, że uniewinniony jest ten, komu nie udowodniliśmy zamiaru, rozmyślności krzywdy, która się stała. Żołnierze na pewno nie chcieli tego zrobić, ja im głęboko współczuję, (…) ale śmierć cywilów jest nieszczęściem ludzkości, może nie zbrodnią, ale tragedią. Kara powinna czegoś uczyć wszystkich razem, uniewinnienie zawiera lekcję, że można się wyślizgać”.
    ***
    Adam Szostkiewicz, w artykule: Co Klich powiedzial o zolnierzach – O kilka slow za daleko pisze:

    “…Nie zamierzam więc krytykować wyroku. Ale jednocześnie  uważam, że z pochwałami i wielkimi słowami o honorze polskiego żołnierza nie należy się spieszyć. Ofiarami są cywile, w tym kobiety i dzieci…”
    “…Zapewne Nangar Khel nie stanie się polskim My Lai. Amerykańscy ,,nasi chłopcy’’ zabili ponad 100 mieszkańców tej wietnamskiej wioski w 1968 r. Szok, jakim była prawda o My Lai dla Amerykanów postawił etyczne znaki zapytania nad tamtą wojną. Dowódca akcji został skazany na dożywocie już rok po masakrze…”

    ***
    Wreszcie autor niniejszego pisze:

    “Po wyroku miał miejsce szereg niefortunnych, żeby nie powiedzieć gorszących wypowiedzi. Minister Obrony powiedział, że „obroniony został honor polskiej armii”.
    ***
    Chcialby wiec wyjasnic Panstwu, ze w wojsku obowiazuje zasada, ze za wszystkie czyny przestepcze zolnierz odpowiada indywidualnie, natomiast nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za pomylki przelozonych. Prawnie wydany rozkaz nie podlega interpretacji. Zolnierz, ktory dostal rozkaz ostrzelania wioski, w ktorej znajduja sie terrorysci nie tylko nie ma obowiazku, ale nawet nie moze tego osobiscie zweryfikowac – ma tylko wykonac rozkaz. I tu dobrze, ze pan Szostkiewicz wspomnial My Lai – jedynym skazanym w tej sprawie zostal por. Calley (przelozony), natomiast nie zostal skazany ani jeden szeregowiec, choc poczatkowo bylo oskarzonych 26 zolnierzy I oficerow. Nie poddano ich tez brutalnym aresztom na oczach calej rodziny, ani wielomiesiecznemu aresztowaniu.
    Wiec zgadzam sie, ze “honor polskiej armii” zostal uratowany przez sad. Zolnierze to duma narodu I traktowanie ich jako przestepcow jest ponizej godnosci spoleczenstwa. Na kazdej wojnie zdarzaja sie pomylki, a nawet zbrodnie – tak jest natura wojny. Zbrodnie trzeba karac, z pomylek wyciagac wnioski, ale zaden narod nie moze dopuscic do tego, by traktowano zolnierza jako najemnika, czy platnego morderce.

    Pisze to w kilka dni po obchodach “Memorial Day” w USA, czyli dniu pamieci poleglych na wszystkich wojnach. Prawie wszystkie amerykanskie swieta upamietniaja ofiary zolnierzy, ktorzy walczyli I zgineli za wolnosc amerykanskiego obywatela. Dotyczy to takze zolnierzy, ktorzy sluza obecnie – tej samej sprawie. W Polsce ceni sie strasznie tzw. “zrywy niepodleglosciowe” I w ogole wszystkich martwych bohaterow. Tych co sluza teraz nie ceni sie w ogole. Ani o nich nie slychac, poza jakims reportazem z egzotycznego miejsca. Wojsko jakos nie zajmuje tej pozycji, jaka mialo w II Rzeczpospolitej, ani takze, jaka ma w innych krajach swiata.

    Pan redaktor Passent bardzo sie dziwi wystapieniu min. Sikorskiego (a to jedyny minister, ktorego szanuje za znajomosc tematyki wojskowej). Panie redaktorze, prosze sie nie dziwic, w USA w trakcie afery w My Lai interweniowali senatorowie, a por. Calley nie zostal uwieziony w oczekiwaniu na apelacje na podstawie osobistej interwencji prezydenta Nixona. Precedensy wec sa. Poza tym, choc moze w Polsce ten zwyczaj prawny nie istnieje, w krajach anglosaskich mozna sie zwrocic do sadu z wnioskiem “amicus curiae” – do czego prawo ma kazdy obywatel, organizacja I instytucja.

    Przepraszam za przydlugi wpis, ale warto by ktos sie zajal ochrona honoru I przywroceniem wlasciwej pozycji w spoleczenstwie polskiemu zolnierzowi.
    Czolem.

  77. Zgadzam sie z panem redaktorem i chcialbym zeby za afere ktos odpowiadal . Szczyglo i L.Kaczynski sa juz poza wymiarem sprawiedliwosci ale jeszcze zyje Ziobro i Macierewicz i to oni krecili karuzela.

  78. Anka, 19.28. Bardzo trafnie. Ale należy zapytać po co oni tam są? Czy nie jako mięso armatnie dla amerykańskiej ropy? Pod sąd w pierwszym rzędzie tych co ich tam wysłali.

  79. @Anka wpis z 2011-06-04, godz. 19:28

    BRAWO!

    Celny STRZAŁ w miłośników: chrześcijańskiej miłości bliźniego, PRAW CZŁOWIEKA, Miłosierdzia Bożego (Św. Faustyna), oraz wolności i demokracji z wolnym rynkiem w tle – na całym świecie.
    Pozdrawiam serdecznie spod czereśni w upalnej Małopolsce.

  80. Tekst jak zwykle dobry, tylko jedna uwaga – Panie Danielu, do internetu bez korekty też nie wypada…

  81. „kazdy kto sie wypowiada na temat honoru musi posiadac choc jego odrobine ”
    Kazdemu kto wypowiada sie na temat cudzego honoru ta odrobina nie powinna pozwolic robic tego anonimowo.

  82. 2011-06-04 16:42 | Legionnaire ( Polityka.pl – Forum )
    =========================

    >>> War is Hell p. Szostkiewicz !>>>

    War is hell, prosze Pana Legionnaire’a, jak obcy zolnierz Panu dziecko i zone zabije pod Grojcem. Jak Pan komus zabije zone i dziecko, jako okupant w innym kraju to jest to tylko misja pokojowa…
    Czy tak nie stoi w Pana wojskowym podreczniku/ksiazeczce do nabozenstwa…?

    Co do honoru wojskowego… Ci zolnierze platali sie w zeznaniach; najpierw mowili ze strzelali do tych budynkow bo ktos do nich strzelal stamtad, a potem ze strzelali gdzies obok, tylko amunicja wadliwa, skrecila w powietrzu…
    Innymi slowy – klamali.
    Czy to sie miesci w Honorze Zolnierza Polskiego…?

    Raporty dla dowodztwa byly falszowane; to tez juz jest jasne. Czyli ich przelozeni ( jak wysoko…? ) tez klamali;
    Czy to sie miesci w Honorze Zolnierza Polskiego…?

    Teraz dowiaduje sie, ze wczesniej jakis inny pododdzial odmowil strzelania. A wiec watpliwosci byly od poczatku… Teraz im awanse sie obiecuje.

    A co z tymi pierwszymi…? W koncu odmowili wykonania rozkazu w warunkach bojowych… Czy im sie po trzynastce przejada…? Premie swiateczna skasuja…? Zwolnia do cywila…? Nagana z wpisaniem do akt…? A moze tylko dowodztwo pokaza im jezyk i kwasna mine…?
    Obie strony nie moga miec racji jednoczesnie, Albo rybka, albo pipka…
    Co Honor Polskiego Zolnierza o tym mowi…?

    Wszystko to smierdzi, az strach… a najbardziej w/wym. tzw. honor…

    Co sie stalo w My Lai wiadomo akurat dokladnie od tych ktorzy tam – w odroznieniu od Pana – byli osobiscie. Min. od zolnierzy i fotografa prasowego, o Vietnamczykach nie wspomne…Pan nie byl, wiec niech sie Pan laskawie nie wymadrza. Przydaje sie umiec czytac…
    Troche szacunku, k…wa, dla tych zabitych!!!

    Te Pana dywagacje o My Lai ( i inne Pana wpisy, ktore zlapalem ) wskazuje ze jest Pan niestety tepy jak spodnia strona trampka – wedle instrukcji wojskowej i ku chwale ojczyzny.
    ( jak ja bylem w wojsku – krotko – to o takich jak Pan mowili
    „skrzyzowanie mula z k..wa; odporny na wiedze i trudny do zaj…bania” )

    Zycze Panu i Pana kolegom zebyscie wrocili z tej misji na lono rodziny w debowych jesionkach.
    Poteznie wk…wiony, Georges53.

  83. Nie tylko ja czerpię z bogatego WODNEGO słownictwa neoliberalnego o PRZYPŁYWACH, co to unoszą wszystkie łodzie.
    Są też PODTOPIENIA lub to, że miliony ludzi znajdują się „pod wodą”. Służę linkiem: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,9698862,Porzucone_zwloki__przejete_domy__bieda____Amerykanski.html.
    Nie chce mi się w to wierzyć, że tak tam jest.
    To może być przecież propaganda LL!
    Oni w USA jak i nasi rodacy, co znaleźli się „pod wodą” – są też przecież WYBORCAMI.
    Ostatnie wydarzenia uliczne w Hiszpanii i Grecji mogą spowodować ożywienie frekwencyjne w nadchodzących wyborach jesienią w Polsce i na świecie.
    Nie ma innej drogi.
    Wykluczeni lub PODTOPIENI przypływem, mogą na nie w końcu pójść.
    Głos bezdomnego, co szpera z latarką po śmietnikach ma taką samą wagę jak głos Pana Jana Kulczyka, też wyborcy.
    I co wtedy?

  84. @Werbalista (02:35)

    Przepraszasz za przydługi wpis i moc cytatów.
    Zupełnie niepotrzebnie, mogłeś sobie tego zaoszczędzić ograniczając się do:

    „Wiec zgadzam sie, ze “honor polskiej armii” zostal uratowany przez sad. Zolnierze to duma narodu I traktowanie ich jako przestepcow jest ponizej godnosci spoleczenstwa.”

    Sorry, ale z jakiej Ty jesteś bajki?

  85. … And the waitress is practicing politics

    bacha, Anka, bobola, Adam2222,Cynamon etc.

    Z jakosci jezyka i tekstu wynika, ze „bacha” jest rowiesniczka PRL-u natomiast nieznajomosc tworczosci D. Passenta wskazuje na cos innego.
    – byla tak zajeta w kole gospodyn, ze nie miala czasu na polityke i Polityke
    – jest emerytowana nauczycielka jez. rosyjskiego i od niedawna czyta po polsku, choc moze wszystkiego nie rozumie
    – bacha to Anka ktora argumentuje, ze zamordowani gornicy z kopalni Wujek tak naprawde byli uzbrojeni po zeby ( w dzidy, maczugi, proce, itp.) i czekali zasadzeni na chlopcow z ZOMO, ktorzy wpadli by ogrzac sie troche.
    – nie, Anka to bobola, ta patrzac na fotografie utwierdza sie w przekonaniu o winie: oni mordowali.
    Co za przenikliwosc !
    – znowu mnie ogarniaja watpliwosci; mysle, ze Adam2222 to bacha ona wie co komu kto, co podklada. Nie tylko w Afganistanie.
    – a moze Cynamon to Passent a bacha to Urban
    Sa zapewne inne mozliwosci, obawiam sie, ze i te sa ponad moje mozliwosci intelektualne.

    Swietnie to wszystko obrazuje jak znakomicie Polki i Polacy opanowali sztuke niszczenia blizniego bez skrupulow, bez najmniejszego obciazenia wlasnego sumienia, bezinteresownie …

  86. Tenno,

    jeśli już, to raczej bombą neutronową. Afganistan to piękny kraj. Problem stanowią jego mieszkańcy…

  87. Można na sprawę spojrzeć dwojako.

    Ktoś tu wspominał o IQ. Przeczytałem wywiad z jakąś Polką, co się zaciągnęłą do US Army i mówiła, że trzeba tam przejść testy na inteligencję. Przydałoby się i u nas, bo jak widziałem facjaty oskarżonych, to… Może to nie ich wina, tylko mają po prostu pusto w głowie, nawet ten porucznik. Oczywiście wiem, że Amerykanom też się takie rzeczy zdażają, ale hej, ich tam jest kilkadziesiąt razy więcej, w dodatku są aktywniejsi.

    Z drugiej strony, zanim się oskarży żołnierzy, warto jednak brać pod uwagę powszechne stanowisko, że Macierewicz w imię polityki rozwalił wywiad wojskowy a zastąpił ich harcerzami. Jak są na wojnie a nie dysponują danymi wywiadowczymi, to aż dziw, że jak dotąd zdażyło im się to tylko raz.

  88. Władza „ludowa” zawsze cackała się z górnikami, rozpieszczała ich i kochała do utraty zmysłów … to znaczy do utraty zdolności kredytowej. Peerelowi potrzebne były dewizy, których dostarczało „czarne złoto” wydobywane przez peerelowską arystokrację robotniczą. I stąd te przeprosiny za ofiary w KWK „Wujek”. Wtedy władcy peerelu już nie byli tacy pewni swego. Nie było przeprosin za Poznań czy Wybrzeże.

    Co nie oznacza, że rząd polski nie powinien przeprosić.

  89. Legionairte 16.28
    Panie Legionaire, jeżeli ton pana wypowiedzi i Panski nick mają sugerować że jest pan obecnym lub byłym członkiem Legiii Cudzoziemskiej, to znaczy że jest pan wyszkolonym do okrutnego i bezwzględnego zabijania ludzi mordercą. Nie ma pan prawa zatem, jaki najemny zabójca, aby wypowiadać sie w sprawach honoru gdziekolwiek i w stosunku do kogokolwiek, w tym do P. Passenta. Jeżeli zas ten pseudonim jest tylko szpanerstwem, to po co Pan udaje ?

  90. Slawomirski pisze:

    2011-06-05 o godz. 07:13
    —————————
    Szanowny Panie Sławomirski,

    Pańskie słowa odbieram jako życzliwe…
    Tymczasem- mieszkam na skraju pięknego lasu/Park Narodowy/, mam niezbędne dla dobrego życia wypracowane! sukcesy, dziewczyny odbierają mnie- jako dobrego dawcę genów, do rzeczywistości mam bezpieczny, optymistyczny dystansitp.
    Od czasu do czasu, ściąga mnie na spoglądanie na nasz gatunek, w tym siebie samego- bez różowych osłonek. Są to moje wycieczki do trochę prawdziwszego/?/ poznania. Kiedy się we mnie nazbiera trochę takich chorych/zdrowych spostrzerzeń, jak te podłe/?/ w moim wcześniejszym wpisie- najzwyczajniej w świecie konfrontuję je z rzeczywistością. Wnioski z takich wywnętrzeń, są moimi „osadami” poznawczymi.
    Nie potrafię być istotą stadną, z krytycyzmem do „stada” poprawnym i powszechnie pożądanym. Zapewne, jak wszyscy tutaj piszący, i ja piszę z powodów „wielowarstwowych i indywidualnie różnych…
    Eistein w mojej anegdocie , był tylko uosobieniem desperata, który zamias spacerować po wiosennych/jeszcze/ łąkach- niebezpiecznie dołuje się bezsensownym dla „mrówczego” przetrwania poznaniem…

    Pozdrawiam, Życzę dalszej harmonii ducha, Sebastian

  91. Anka wpis z 2011-06-04, godz. 19:28
    —————————————-
    Spokojny,
    „spokojny pisze:

    2011-06-05 o godz. 10:35 ”
    ——————————–
    Jasny Gwint,
    „jasny gwint pisze:

    2011-06-05 o godz. 10:13 ”
    ————————————

    Szanowni Państwo,

    z całym szacunkiem, ale w przypadku wszelkich porównań, elementarne jest to, że dwie różne sprawy, prawie zawsze!!! nijak mają się do siebie. Takie swoooobodne porównania, „ozdobione” natychmiastowymi wnioskami, mogą być tylko – zabawą w propagandę dla naiwnych.
    W rzeczonym przypadku, samo podobieństwo sytuacji, może yć dostrzegane tylko przez osoby bardzo pożądające…tego podobieństwa.

    Pozdrawiam,Sebastian

  92. Cała afera była mocno dmuchana, jesli to był specjalny ostrzał to dlaczego trafiły tylko 2 na 24 pociski, jacyś kiepscy strzelcy, albo niewinni

  93. Nie podoba mi sie ta feta po wyroku,ale dobrze tem caly cyrk sie skanczyl.
    Wojna to zabijanie i kropka.Zawsze dochodzi do smierci cywilow,w tym wypadku byla to fuszerka kontrwywiadu,a sadzenie tych zolnierzy ktorzy wykonywali rozkazy to bs.Afganistan to wojna nie do wygrania,przekonali sie o tym Brytyjczycy i Rosjanie,szkoda pieniedzy,czasu i tych niewinnych oraz zolnierzy.Moze zdradze tajemnice ale niektore samoloty leca wyladowane pieniedzmi dla plemion afganskich,amerykanie placa gotowka a oni biora forse i robia swoje i ty wszystko na koszt podatnika.

  94. LEG . . . . cos tam.
    Szanowny , szanuj kolo gospodyn bo bez nigo z glodu bys zginal a czlonkinie takiegoz kola wycieraly tylek takim wrzaskliwcom w betach.
    Poczytaj troszke zanim zaczniesz przedrzezniac starszych i madrzejszych.
    Po drodze // zyciowej// nazbieraj troche argumentow bo na razie to rzucasz kamieniami w ludzi
    A jesli chcesz mowic/pisac o HONORZE to poczytaj Boziewicza – tam o tobie podobnych pisze sie ze nie posiadaja zdolnosci honorowej

  95. kadett,

    miałeś rację, że mój idol powinien pójść na emeryturę. Oglądając dzisiejszy finał w Paryżu, miałem wrażenie że widzowie patrzą z politowaniem na niedawnego Boga kortów.
    Dzisiaj do mnie dotarło, że jest to tenis trącący myszką i pozbawiony dynamiki.
    Gdzie się podział elektryczny forhend i szybkość, która odbierała pomysły przeciwnikom.
    Trend spadkowy jest smutny o bolesny.
    Rozumiem, że grać trzeba, bo ambitna żona tego wymaga, a i kontrakty sponsorskie trzeba wykonać.

    Z czołowej czworki topowej Federer nie wniesie do tenisa już nic nowego.
    Ma on zresztą utrwalony kompleks wielkich turniejów (podobnie jak Twój ulubiony Szkot, który ma jednak realne szanse żeby zepchnąć pozostałych tenisistów z czołówki w cień).

    P.S.

    Jak nietrudno zauważyć tekst jest bezpieczny.

  96. Jak podaje TVN24, Izrael rozstrzelał dziś 20 osób cywilnych, a 325 ranił po otwarciu ognia do pokojowej demonstracji na granicy z Syrią, przypominającej o 44 rocznicy izraelskiej agresji, zwanej wojną sześciodniową, a także o losie Palestyńczyków, którzy wypędzeni z domów przez Izrael w 1948r. w czasie Pierwszej Nakby mieszkają do dziś w 13 obozach uchodźców w Syrii, w liczbie 500.000 osób (z ponad 700.000 wtedy wypędzonych).

    Nikomu nie życzę źle, ale trochę dziwi, że bombowce Francuskie, Brytyjskie i Amerykańskie nie kierują się z Libii na Tel Aviw, amerykańskie lotniskowce z hordami żołdaków na pokładzie, samolotami i rakietami nie płyną pełną parą do Hajfy, media – poza syryjskimi – nie pokazują pomordowanych oraz okaleczonych ofiar. Nikt nie zwołuje Rady ONZ, Gabon nie decyduje o ustanowieniu „no fly zone” nad Izraelem i rozpoczęciu bombardowań w obronie ludności cywilnej.

    Wg Aljazeery Amerykański departament stanu mówi: „We are deeply troubled – jesteśmy głęboko zakłopotani”. Izrael zatrząsł się z tego powodu w posadach – ze śmiechu.

    Niemieckie kiełki fasoli mają być teraz winne bakteriom coli na hiszpańskich ogórkach – taka jest aktualna teza. Mrożek by nie wymyślił. Na mieście i w Internecie ludzie mówią, że atak bronią biologiczną czuć tu na kilometr, i że to pewnie sprawka tych samych terrorystów, którzy zaatakowali świat świńską grypą, stwierdzili wtedy, że są całkowicie bezkarni, gdyż żadnych konsekwencji nie ponieśli do dzisiaj. Sam nie wiem, co myśleć, ale sprawa śmierdzi ewidentnie.

  97. Dear C29,

    ET narazie chyba ci przebaczyl. Wierze w to,

    bezapelacyjnie i do samego konca.

    Ale, masz juz nowego przeciwnika: LEG… czy cos tam

    Greetings
    wulkan

  98. Rybo,
    miejmy nadzieję, że nasza wymiana tenisowa nie osłabia powagi Nangar Khel…
    Z tym odsyłaniem Rogera na trybuny to była kąśliwa przesada z mojej strony. Gdyby posłuchał, zostałyby tylko piękne wspomnienia i narzekania, że już nie gra. Zapewne pierwsze 3 gemy nie wskazywały na taki przebieg pojedynku finałowego. Rogerowi w finale zabrakło właściwego tempa (mówią teraz – timingu) i pewności ręki, która zawsze idzie w parze ze sprzyjajacym szczęściem. Pula szczęścia wyczerpała się dla niego w meczu z Novakiem i gdy zawodnik czuje, że tak jest, zaczyna grać zachowawczo, ostrożniej, w sposób wykalkulowany. To sprawiło, że Roger wybierał wczoraj z Rafaelem krótkie kunktatorskie crossy na 2/3 kortu, bojąc się tam, gdzie aż prosiło się, szybkich i plasowanych kontr forhandowych wzdłuż linii nad wysoką siatką. Próbował kilka razy, ale siatka była wczoraj za wysoka. Mecz nie był porywający. Wierzylem, że przy stanie 2:1 w setach coś się zmieni. Może nadejdzie czas rewanżu na trawie w Londynie. 17 czerwca mają ogłosić układ drabinek (draws).
    Pete Sampras wygrywał Wimbledon 7 krotnie od 1993 do 2000 z przerwą na 1996. Federer ma szansę wyrównania tego rekordu. Ostatnio było tak:
    2007 Federer
    2008 Nadal
    2009 Federer
    2010 Nadal

  99. Absolwencie !
    Zalecam daleko idaca wstrzemiezliwosc w uzywaniu okreslen jak:
    „wyszkolonym do okrutnego i bezwzglednego zabijania ludzi morderca … zatem nie mam prawa do wypowiadania sie w sprawach honoru „…
    Tego rodzaju oskarzenia obleca w internecie, natomiast w zyciu tym realnym, to jak calowanie tygrysa w dupe, … przyjemnosci zadnej a ryzyko wielkie.
    Legion Etrangere nigdy nie byl wojskiem najemnym.
    Oznacza to Absolwencie, ze nikt nie moze zaplacic za uslugi tych zolnierzy.
    Byle palant moze tylko o LE marzyc, czytac, ogladac filmy.
    Podejrzewam Absolwencie, ze byl Pan (lub Pani) obiektem zaczepek w szkole z uwagi na orientacje seksualna, moze nadwage lub opryskliwosc i teraz Pan (lub Pani) z wrodzonym sobie czarem praktykuje tolerancje.
    A teraz juz wrocic do swej kolejki elektrycznej, tak tej, na podlodze wokol lozeczka.
    Na gry komputerowe, szczegolnie te wojenne to jeszcze jest czas.

    Georges IQ 53.
    Zapraszam na salatke ze swiezych importowanych pomidorow, ogorkow …

  100. Winni są ci, którzy rozpoczęli wojnę, a nie ci którzy wykonywali ich rozkazy! Przecież to nie jest plac zabaw, gdzie pomyłka może się skończyć ew. guzem na głowie koleżanki, ale regularna wojna! Dobrze, że żołnierze zostali uniewinnieni. I jeśli chcemy uniknąć takich sytuacji, wystarczy wycofać swoje wojska z okupowanego Afganistanu. Zastanawiające jest to, że tak długo Amerykanie (plus poplecznicy) nie potrafią przekonać Afgańczyków, że robią im dobrze …

css.php