Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.09.2011
środa

Stosunek zaburzony

14 września 2011, środa,

Kościół katolicki, który za publiczne pieniądze prowadzi katechezę w szkołach, a ostatnio coraz bardziej i w przedszkolach, stara się teraz położyć rękę na telewizji publicznej. Widocznie TV Trwam, Radio Maryja i inne to za mało.

Przypomnijmy fakty. Swojego czasu artysta, Adam Nergal Darski, podczas występu, na oczach licznej publiczności, podarł Biblię i nazwał ją kłamliwą księgą. Dla mnie był to fakt niesmaczny, godzący w uczucia religijne, a także estetyczne. Rwanie i palenie książek kojarzy mi się z Goebbelsem i ciemną nocą, którą rozjaśniał płomień książek palonych przez studentów w obecności ministra propagandy III Rzeszy. Podobne skojarzenia miałem, kiedy działacze PiS w szesnastu województwach cięli na kawałki broszurę rządu czy Platformy.

Jednak sąd uznał, że Tergal swoim postępkiem nie popełnił przestępstwa z art. 196 KK (obraza uczuć religijnych), bo – jak przypomina Katarzyna Wiśniewska w „GW” – „był swoistą formą sztuki w stylistyce grupy Behemoth”. Dla mnie to nie była żadna sztuka, tylko pożałowania godny wybryk. Było – minęło.

Teraz odezwali się biskupi, którym nie podoba się, że Nergal jest jurorem w programie muzycznym TVP. „Zatrudnianie wyznawcy satanizmu, bluźniercy, człowieka bez podstawowej kultury w telewizji publicznej  bije wszelkie granice przyzwoitości…” – pisze bp W. Mering. Bp Sławoj Leszek Głódź pisze do prezesa TVP o „zaburzeniu stosunku do misji społecznej obowiązującej telewizję publiczną”.

Moim zdaniem „stosunek zaburzają” biskupi. TVP nie podlega, a w każdym razie nie powinna podlegać  żadnemu Kościołowi, ma prawo zapraszać do współpracy ludzi rozmaitych wyznań i przekonań. Nawet, jeżeli Nergal – Darski obraził uczucia religijne, to został oczyszczony przez sąd, a poza tym zakaz występowania w TVP nie jest chyba karą w kodeksie kanonicznym. Dzisiaj Nergal,  a jutro ktoś inny może dostać szlaban w TVP. Dlatego, chociaż postępek Nergala był niefortunny, to dużo większe zagrożenie widzę  w próbach ingerowania przedstawiciel Episkopatu w  media publiczne.

Amen.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 275

Dodaj komentarz »
  1. Prawo gwarantuje dzieciom i ich rodzicom 5 godzin państwowego przedszkola za darmo. W tym czasie wiele przedszkoli organizuje zajęcia z religi

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75478,10284444,Religia_w_przedszkolu___tak_czy_nie_.html#ixzz1Xv4TDsoL

    Mam pytanie, jakie księża mają KWALIFIKACJE do zajmowania się dziećmi?
    Pedagogika przedszkolna oprocz czteroletnich studiów, wymaga jeszcze PREDYSPOZYCJI. Do wykonywania wielu zawodów wymagane jest dopuszczenie przez Państwo, egzamin.
    Dlaczego do bardzo delikatnego organizmu jakim jest dziecko dopuszcza się osoby bez certyfikatu?
    Nie można wszystkiego tłumaczyć Konkordatem. Przecież teoretycznie jest to porozumienie, nie dyktat jednej strony…..

    Można założyć że biskupi są natchnieni duchem świętym i znają się na wszystkim. Na telewizji też….
    Ale wpychanie się prawem kaduka w przestrzeń społeczną powinno mieć jakieś granice.
    Po sąsiedzku red. Szostkiewicz przywołał postać Piotra Skargi.
    Podsumujmy efekt kontrreformacji.
    A zaczęło się tak niewinnie- od opanowania szkolnictwa.

    Dokładnie tę samą drogę wybrał Episkopat.
    Zaczęli od szkół, przedszkoli, wciskania się na uroczystości państwowe.
    Następna będzie TV, radio, cenzura sztuki, internetu?
    Wykonywanie brudnej roboty rękami Państwa dla korzyści państwa obcego i własnych interesów, to coś nie tak…..

  2. A może przedstawiciele episkopatu są wyrazicielami zdania znacznej częsci społeczeństwa?
    Czy gdyby Nergal podarł Torę i protestowaliby rabini polscy,to Pana Redaktora zdaniem też byłoby to zagrożeniem dla mediów publicznych?
    A gdyby podarł Koran i protest wystosował by rabin naczelny Polski oburzenie Redaktora byłoby równie silne?
    Obawiam się, że są to pytania BARDZO retoryczne……

  3. Monopol na odprawianie egzorcyzmów należy do Kościoła, ale na rynku funkcjonuje rzesza tzw. świeckich egzorcystów, którzy na wypędzaniu duchów z opętanych dusz zwietrzyli dobry interes. Wystarczy e-mail, żeby pozbyć się złych mocy i odzyskać wigor. Oczywiście trzeba za to zapłacić. Księża mówią krótko: – To oszustwo.
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kto-ma-prawo-do-terapii-dusz,1,4848495,kiosk-wiadomosc.html

    Gdy nie wiesz o co chodzi, na pewno chodzi o pieniądze…..

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Uczucia religijne a demonizm i despotyzm wtlaczany we wszystkie sfery zycia przez kosciol katolicki to dwie rozne rzeczy.
    Podarcie publiczne Biblii uznaje za czy bardziej desperacki, czyms glebszym spowodowany niz obraza uczuc religijnych, zas sugerowanie czy Iksinski czy Zecinski moze wystepowac w takiej czy innej formie i postaci w TV publicznej jest juz proba dyktatu i stworzenia sobie [podwalin pod podporzadkowanie sobie piublicznych mediow w kraju oonstytucyjnie swieckim i niby tolerancyjnym wzgledem innych wyznan.
    Reasumujac mamy nie pierwsze, lecz coraz zmielsze dzialania Episko[patu w strone mediow publicznych i tylko nasuwa sie pytanie A CO DALEJ?
    Przy okazji zblizajacych sie wyborow to pytanie nabiera innego wyrazu w kontekscie ewentualnosci zwyciestwa PiS – czego niestety wykluczyc nie mozna!

  6. Coś się komuś (biskupom)”pokićkało”.
    Przecież Nergal w tym programie będzie oceniał dokonania muzyczne jego uczestników a nie …. religijne.
    Co ma piernik do wiatraka ? Co mają ze soba wspólnego: stosunek Nergala do Biblii / religii do jego kwalifikacji jako muzyka ?
    Coś mi się kojarzy, że biskupom, niczym żołnierzom w koszarach – wszystko też się kojarzy z…. .
    Teraz się wzięli za ustawianie obsad personalnych programów telewizyjnych. Aż chciało by sie powiedzieć…. pilnuj szewcze kopyta.
    PS. Darcie Bibliii uważam za wygłup, a do uprawianej przez Nergala muzyki mam stosunek mocno obojętny. Nie w takiej muzyce gustuję.

  7. Amen.

    PS. Szkoda, że wystąpienia o podobnej treści nie uświadczy się ze strony polityków aspirujących do rządzenia Polską, a przy okazji mających nadzorować funkcjonowanie mediów publicznych.

    Pozdrawiam

  8. A kim Pan jest probujacy kneblowac usta biskupom? lol Ciekawe jakby tak pan D. podarl Koran albo i bron boze … Tore? Wtedy nawet Biskupi mieliby zapewne obowiazek i moralne prawo potepic pana D. a TVP wyrzucic go z jurora.
    W dobie epidemii otylosci, cukrzycy, nadcisnienia, miazdzycy i zwiazanej z tym wszystkim nadumieralnosci polecam darcie ksiazek kucharkich, rozdeptywanie Happy Meals, i scisly 40-dniowy Wielki Post! Amen.

  9. Nie słyszałam i nie widziałam aby którykolwiek z biskupów potępił np. haniebny czyn w Jedwabnem czy chamskie zachowania przy okazji imprez na stadionach. Przecież to zrobiły ich owieczki.

  10. Dla mnie inny aspekt sprawy jest ciekawszy. Darski wygłupia się świadomie, to są happeningi. A dostojni biskupi ośmieszają się, traktując te zabawy ze śmiertelną powagą. Jeśli chodzi o propagowanie „satanizmu”, to skuteczniejsza jest fala oficjalnych i popieranych przez kościół egzorcystów, narastająca w Polsce. Już jest podobno 60 – 70ciu oficjalnie atestowanych/licencjonowanych.

  11. Nergal ma takie samo prawo czcic i kochac swoje czarty i szatanki tak jak Ratzinger, Glodz i inni nabzdyczeni purpuraci uwielbiac swoje jezuski i maryjki.Kazdemu wolno miec swoje bozki!

  12. Kościół katolicki prowadzi nie tylko katechezę (i nie tylko w szkołach i przedszkolach), lecz także rechrystianizację Europy, a Polska przecież do Europy należy (podobnie jak Litwa do Rzeczpospolitej po Unii Lubelskiej).

    Tak czy owak, interesuje mnie, czy w ramach tej kampanii szlaban dostanie film i powieść pt. „Szatan z VII klasy”. Gdy chodziłem do szkoły to była dla mnie wielka sztuka.

  13. Kościół katolicki w Polsce porzez wypowiedzi ,ingerencje, beszczelny atak na świeckość państwa upadł na MORDĘ , tylko jeszcze o tym nie wie . Współczesna Polska i jej media zniewoliły się od pocztąku III RP ,nie potrafią dać świdectwo dbałości o przestrzeganie konstytucyjnych zasad i norm określonych w art.25 tejże .
    Co to za państwo ,że nie ma ludzi publicznie znanych , do obrony przed wrogiem wewnętrzym usadowionym w Watykanie .
    Parlamentarzyści Budestagu w istotnej liczbie zamierzają zbojkotowac nie obecnością pobyt Benddykta XVI w Niemieckim Parlamencie .
    Oni zamierzają zbojkotować Papierza -Niemca .
    Wyobrażacie sobie taka postawę polskiego posła nawet ateisty ?
    Jak daleko jeśteśmy za Niemcami ,ale próbujmy, to dobrze zorganizowane państwo – .
    Dobrze ,że red .Daniel Passent pisze i ostrzega przed tymi co padli już na morde , bo oddalili się dawno od Chrystusa . W ich kosciele (moim kiedyś)są obecne rozliczne Matki Boskie i blogosławiony Jan Paweł II – ” wypomnikowany ” jak np. wczoraj widziałem we wnętrzu kościoła pod wzwaniem Jana Chrzciciela w Szczecinie .Chrystusa tam nie ma ,to kłopotliwa postać !
    Obok Niemcy kończa budowę wielkiej galeri Handlowej KASKADA ( lokal rozrywkowy o tej nazwie strawiony pożarem w kwietniu 1981 ) .Przed wojną na tym samym miejscu też był dom handlowy .

  14. Zgodzić się trzeba z tym, że spalenie Koranu wywołałoby gorsze ekscesy. Jakiś idiota- pastor, zrobił to kilka miesięcy temu.
    Efekt- pogromy chrześcijan na Bliskim Wschodzie.
    Karykatury Mahometa- groźba śmierci dla redaktorów.
    Szatańskie wersety- fatwa i orzeczenie kary śmierci na Rushdim…

    Wypadki Nieznalskiej, Nagonka na Scorsese za „Ostatnie kuszenie Chrystusa” nie skończyły się ekskomuniką ani całopaleniem przestępców….
    Mamy postęp. Muzułmanie za jakieś 600 lat też będą bardziej tolerancyjni. A na razie wyżynają się wzajemnie z powodu odstępstw od jakiejś doktryny.
    Za Kalifów i Sułtanów pozwalali mieć własne zdanie w sprawach religii ludom podbitym…..

    I jak tu nie stwierdzić, że najbardziej zabójcze są religie i ideologie?
    Szczególnie te które mają neofitów na stanie?

    Ilu ludzi zginęło z rąk fundamentalistów w wysadzanych klinikach aborcyjnych na przykład……

  15. A trzeba było nie uciekać przed ZOMO do kościołów,nic za darmo,za to teraz mamy NADOBECNOŚĆ kościoła katolickiego w życiu publicznym.

  16. Tak było i tak będzie. Kościół katolicki był przyczyną wiekowego zacofania narodu polskiego. W czasach PRL znalazł się na miejscu na jakim powinien się znajdować od dawna. Jedyny raz w historii. Po upadku PRL, przy pomocy solidarności odzyskał wszystkie wpływy i pieniądze. Najgorsze w tym, że żadna partia startująca w wyborach nie jest w stanie nawet pisnąć słowa przeciwko władzy biskupów; z wyrachowania, tchórzostwa, oportunizmu i wazeliny. Amen.

  17. Tel. observ. 15.00
    Nie jestes sam. Dla mnie dalej jest .Pozdr.

  18. Stosunek Gospodarza do spraw niepojętych rozumem jest rzeczywiście mocno zaburzony, podobnie jak innych bliskich mu współwyznawców, którzy stanęli tu w równym ordunku jak do jakiego apelu ciemnogórskiego. Na tyle zaburzony, że nie trzeba nawet przebieranki w ornat, żeby ogonkami ochoczo podzwonne bogobojnym oddzwaniać.

    Tym, którzy widzą zaborczą siłę kościoła powszechnego, istne rozpasanie chrześcijańskie i karygodną uzurpację katolicką na zielonej wyspie, przypominam, że im bardziej pochyłe drzewo tym śmielej koza na nie skacze.

    Apage caprae!

  19. Panie Tartuffe

    Nie wiem sam czy to stosunek zaburzony czy wolnosc slowa na ktora redaktor Polityki ma ewidentnie alergie. Podoba mi sie panski wpis.

    baltazarsaldo

  20. Tym razem pozwolę się z Panem nie zgodzić. Chce żyć w kraju w którym są respektowane prawa wszystkich, i potępianie p. Darskiego za podarcie książki (IMO- SF) na własnym koncercie jest przejawem nietolerancji. Z tego co czytałem p. Darski jest ateistą więc jak może promować treści satanistyczne? a nawet jeśli to robi to w swoim gronie, na biletowanym koncercie i ma do tego pełne konstytucyjne prawo. On nie chciał aby koncert był filmowany i przedstawiany publicznie. W ogóle nigdy nie widziałem aby publicznie przedstawiał swoje poglądy, jest w tym nawet bardziej powściągliwy do mnie ponieważ ja się nie wstydzę bycia ateistą.

  21. Nie mam zamiaru dorzucac swoich oczywistosci: kosciol jaki jest kazdy(kto chce) widzi. Zaglosuje na Palikota.

  22. Ogólnoświatowa sekta ochrony pedofili i społdzielnia dojenia III RP z pieniedzy, z każdym dniem wzmacnia strategię „daj kurze grzęde”.
    Dla mnie „czerwone berety” sa bardziej śmieszne niż krasnale z Pomaranczowej Alternatywy, więc nie moge zrozumieć jakim trzeba byc tchórzem, żeby sie ich bać.

    Przecież oni juz od dawna nie mają nic wspołnego z Bogiem.

  23. kadett,

    chyba przesadzasz. Wypowiedzi buskupów w kwestiach świeckich oraz w sprawach publicznych należą jak najbardziej do sfery spraw, które łatwo objąć rozumem, no chyba że ktoś traktuje każde słowo wypowiedziane przez duchownego jak objawienie wymykające się rozumowi. Na takie kliniczne przypadki nie ma rady, ale proszę nie robić z tego jakiejś normy. Objawem zdrowego stosunku (niezaburzonego, jak kto woli) do wypowiedzi duchownych w wyżej wymienionych sprawach jest dyskusja nad wypowiedziami oraz krytyka tychże, jesli na krytykę zasługują. Proszę się nie lękać mysleć krytycznie o tym, co mówią pasterze. Wszak ober-pasterz sam namawiał „Nie lękajcie się !”, prawda ?

    Pozdrawiam

  24. Dla mnie oświadczenie biskupów to bełkot i obraz braku kontaktu z rzeczywistością. Zagarnięcie przestrzeni publicznej jest bezprzykładne w całej Europie (może poza Grecją). Mnie zastanawia jedno, często w komentarzach podnoszenie sprawy spalenia Koranu lub tory, jest to porównanie, ale nie wiem, czego, z czym? O ile Koran dałby sie jeszcze zrozumieć w świetle zdarzeń w innych krajach (Dania) to Tora to chyba czysty ślad naszego „genetycznie” uwarunkowanego antysemityzmu. Koran zresztą też chybiony, bo nie sądzę żeby w Polsce była licząca się grupa fundamentalistów muzułmańskich, a świat aż tak się Polską nie interesuje. Uderza mnie też, że również w komentarzach negatywnie oceniających wypowiedź biskupów, zawsze na początku podkreśla się niechęć do czynu Nergala, w teście Gospodarza też to widać. Może warto przypomnieć okoliczności tego zdarzenia – była to zamknięta impreza z zakazem fotografowania, a samo nagranie można określić, jako pirackie. Tylko przy wyjątkowej wyobraźni da się to zaklasyfikować te zdarzenie, jako naruszenie zasad i obrazę religii, równie dobrze można pacyfikować za wypowiedzi prywatne we własnym domu

  25. Pan Redaktor pisze:
    „TVP nie podlega, a w każdym razie nie powinna podlegać żadnemu Kościołowi, ma prawo zapraszać do współpracy ludzi rozmaitych wyznań i przekonań.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    o tym, TVP nie podlega Kosciolowi, wie chyba kazdy srednio rozgarniety
    mieszkaniec obszaru miedzy Odra a Bugiem. Kosciol tez nie rosci sobie
    zasadniczo prawa do obsadzania etatow w publicznej telewizji.
    Przedstawiciele Kosciola maja jednak, podobnie jak wszyscy inni obywatele
    prawo do wypowiadania sie na temat co lub kogo im sie w tej telewizji
    pokazuje i jakie poglady sie tam glosi.
    Wyobrazmy sobie, ze TVP postanowilaby zaprosic do wystepow np.
    jakiegos neonaziste, ktory publicznie podarlby Talmud i glosno wyrazal swoje przekonanie, ze jego wyznawcow nalezy wyslac na Madagaskar.
    Podejrzewam, ze Rabinat Rzeczypospolitej wyrazilby swoj protest, co spotkaloby sie z mojej strony z calkowitym zrozumieniem.
    Podobne zrozumienie mam w opisywanym przypadku dla przedstawicieli KK.

  26. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Teraz odezwali się biskupi, którym nie podoba się, że Nergal jest jurorem w programie muzycznym TVP.”

    Mam powazne obawy czy Nergal w roli muzycznego jurora moze byc do konca obiektywnym http://www.youtube.com/watch?v=xDZE0Tl5VoE&feature=related – prawda?

  27. Waldemar pisze:

    2011-09-14 o godz. 15:03
    Kościół katolicki w Polsce porzez wypowiedzi ,ingerencje, beszczelny atak na świeckość państwa upadł na MORDĘ

    Szanowny Pan zdaje sie sam upadl na morde i najwyrazniej doznal
    przy tej okazji dosc powaznego wstrzasu mozgu.
    Albo panska wypowiedz jest po prostu wynikiem braku elementarnego
    wychowania?

  28. Szanowny Panie Redaktorze, moim zdaniem jeżeli to: http://www.artnet.com/magazineus/features/kuspit/kuspit9-11-08.asp jest nazywane sztuką to podarcie Biblii przez Nergala można jak najbardziej nazwać ekspresją artystyczną czy „swoistą formą sztuki w stylistyce grupy Behemoth”.

    Do tych z Państwa, którzy zastanawiają się co by było gdyby Nergal podarł Torę albo Koran ( swoją droga już słyszałam, że Nergal to tchórz bo podarł Biblię a nie Koran o_O ) mam pytanie: a po co miałby to robić? Jeżeli konwencja artystyczna Behemota opiera się na opozycji w stosunku do chrześcijaństwa, czemu służyłoby niszczenie ksiąg należących do religii innych niż chrześcijańskie?

    To argumentacja w stylu „może jesteśmy niefajni, ale inni byliby bardziej niefajni od nas więc właściwie jesteśmy ok”

  29. Zdaje się, że Gospodarzowi bloga zaburza stosunek wszystko, co ma związek z Kk, a szczególnie z faktem, że taka instytucja w ogóle istnieje i śmie w jakiejkolwiek sprawie zabierać głos.

    Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że Gospodarz bloga w następnym wpisie potępi nowatorską praktykę wyborczą polegającą na wysłaniu do Polskiej Agencji Prasowej sfałszowanej wiadomości e-mail z rezygnacją posłanki Kempy. A Gospodarz bloga jak zwykle potępia Kk.

    Zresztą słusznie, bo jakby ktoś się podszyć pod Ryszarda Kalisza z SLD, to owszem, kogoś takiego my byśmy natychmiast potępić, a że ktoś się podszyć pod Beatę Kempę z PiS, to my lepiej potępić Episkopat. To dużo większe zagrożenie.

  30. telegraphic observer pisze:

    2011-09-14 o godz. 15:00

    Myślę że Autor książki może mieć szlaban. W końcu to nie jedyne jego dzieło. Przypominam o „Przyjacielu wesołego diabła”.
    W gorszej sytuacji może być kinematografia. Sporo muzyki filmowej komponował Satanowski
    Żarty żartami ale mnie się tam wcale nie podoba walka „ideologiczna’ zarówno ze strony Nergali jak i Meringów.
    To że walczą ze sobą od zarania dziejów Aryman i Ormuzd ( w każdej religii) nie oznacza że ich wyznawcy muszą walczyć ze sobą. Niech raczej wyznają Dobro( któż wie po której Ono stronie – każdy wierzy że po jego) temuż zostawiając walkę ze Złem

  31. Biskupi taki ekscesami, tym głupszymi, że nie słychać ich głosu wtedy, gdy naprawdę powinien zabrzmieć, wiodą kościół tam, gdzie już jest kościół irlandzki. Brakuje jednak premiera, który potrafiłby zachować się podobnie jak Enda Kenny. Ale dzięki premierowi Irlandii mamy już punkt odniesienia i prędzej czy później któryś z kolejnych premierów zrobi z niego użytek. Im prędzej, tym lepiej

  32. Oj, zapomniałem dodać:

    Amen.

  33. Szanowny Gospodarzu,
    na panoszenie się facetów w sutannach w przedszkolach warto spojrzeć również w aspekcie ogromnej liczby przestępstw pedofilskich w wykonaniu tychże. Przecież to wpuszczanie (wygłodzonego seksualnie) wilka między owieczki (stąd też to określenie).
    Byłem kiedyś (na początku lat siedemdziesiątych) świadkiem na ślubie kościelnym. O dziwo, ksiądz nie miał nic przeciwko ateiście. Aliści dostałem poważnego ataku śmiechu, gdy dowiedziałem się, iż ksiądz (z definicji żyjący w celibacie) udzielać ma młodej parze nauk przedmałżeńskich.

    Niestety, absurdalność nauk kościelnych przenosi się na politykę, przemysł i na życie codzienne: skoro kościół opowiada banialuki, to i każdy może. W razie czego spowiedź i po kłopotach.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  34. to min. po przez krk,
    Zachód dostarczał, kasę, sprzęt, logistyka, szkolenie itp. dla demokratycznych opozycjonistów z KOR i S.

    Wiec to towarzycho od 23 lat odwdzięcza Watykanowi za koryto na koszt Polski.
    I nie ma co lać krokodylich łez bo dopóki Geniusze Narodu są u władzy Watykan ma dopływ świeżej kasy a ich urzędnicy są bezkarni w III RP

  35. Nergal, Behemoth – doskonałe ciężkie brzmienie! Rock jak kamienna lawina. Telegraphick, Stasieku, Jacobsky, Staruszku – zapraszam na „Ov Fire And The Void” na dokladke z ładną dziewczyną.
    http://www.youtube.com/watch?v=bdXc-GxKrDE&feature=related
    Pozdrawiam

  36. Może protestujących biskupów uspokoiłyby te słowa Nergala?:

    „Jak media się nażrą, to mnie wyplują.”

    A może po prostu poczekać jak sobie skandalista Darski poradzi w roli jurora?

    I pytanie na marginesie: dlaczego ten program nazywa się „The Voice of Poland”? Czyżby to jakaś wersja dla Anglosasów?

    Pozdrawiam

  37. Kartka z podróży (19:50): „Telegraphick, Stasieku, Staruszku – zapraszam na „Ov Fire And The Void” na dokladke z ładną dziewczyną.”

    Tak trzymać, Kartko. Trzej starcy muszą mieć codziennie nowy obiekt.

    Sorki, Gospodarzowi bloga wszystko, nawet Nergal, kojarzy się z Goebbelsem i III Rzeszą, a mnie z „Zuzanną i starcami”. Każdy ma swoją słabostkę.

  38. Powiem szczerze ,że rym do biskupa jest bardzo nieprzyzwoity ale to nie oznacza jeszcze , że jestem satanistą!

  39. Spór idzie o to, ile przestrzeni publicznej dla KK

    Kościół nie powinien w czasach spokojnych angażować się w sprawy polityczne w taki sposób aby wywoływać zamieszanie, ingerować w sprawy instytucji publicznych lub wpływać na czysto polityczne wybory obywateli.

    Nergala postępek ma wymiar moralny dla większości ludzi w Polsce, dla mnie też i żaden sąd nie jest władny pozbawić go niesławy otaczającej go po wybryku z podarciem Biblii.

    Jeśli miało to być działanie neutralne, czysto symboliczne, to mógł podrzeć jakąś inną księgę, np. księgę kościoła scientologów, sennik egipski, w ostateczności historię WKPB. Ale Darski wiedział co czyni, zawziął się na Biblię, bo najbliższa, najłatwiejsza, a Koran, czy Myśli Mao były by zbyt ryzykowne.

    Zniszczenie żadnej innej księgi nie przyniosło by efektu rozgłosu, skandalu, glorii poskramiacza głupoty, sławy samotnego herosa rozprawiającego się z ciemnogrodem, co podeptanie Biblii. Przez wielu zostało to zrozumiane jako podeptanie nie tylko żywej wiary, lecz tradycji, co nadaje czynowi temu charakter prawdziwej prowokacji, bynajmniej nie artystycznej.

    Z kilku wywiadów, których Darski użyczył mediom postarałem wyłuskać udzielony wywiadowcom światopogląd. Nergal mianowicie twierdzi, ze jego teksty, muzyka, występy, to pewna konwencja, załapał się na nią, poczuł że jest w nurcie i po prostu ją kultywuje, zdobywa rozgłos, staje sie w pewnej niszy najbardziej znanym artystą z Polski.
    Prawo mu tego nie zabrania.

    Z drugiej strony oczekiwanie, że nie znajdzie się wśród hierarchii nikt protestujący jest złudne. Biskup protestuje w imieniu i ma do tego prawo. Jeśli Nergala wkurza naiwność i cienka wiara w głupoty wypisywane w księgach, to państwo, które udziela mu tego prawa czynnego wyrażenia sprzeciwu musi także respektować prawo do protestu przeciwko praktykom Nergala.

    Wyczyny tego performera są wulgarne i niesmaczne, w warunkach polskich sytuują się na granicy wybryku, publicznego znieważania, obrazy uczuć.

    Także interwencje biskupów są na granicy nadmiernego mieszania się hierarchii w sprawy instytucji publicznych.

    Jeśli chodzi o wybór Nergala jako jurora formatowanego konkursu-show w TVP2, o znamiennym tytule „Voice of Poland”, to nie jestem za.
    Sądzę, że Darskiego wybrano jako osobę reprezentatywną do występów w TV z dwóch powodów.

    Pierwszy i najważniejszy powód, to kompleks polski – gość, który wg apologetów zdobył mir i uznanie na „całym świecie” dla wielu zahukanych, a oślepionych agresywną popkulturą krajan jest herosem, zdobywcą, jednym z naszych zdolnych, inteligentnych, którego świat docenił. Jego osoba, to jesteśmy my – wszechstronni, odważni, ekspansywni.

    Ze względu na wysokie miejsca w niszowych rankingach prowadzonych przez popularne instytucje muzyczne uznano, że Darski może pełnić rolę takiego polskiego, rozpoznawalnego markera kulturowego.

    Drugi powód, to także cecha społeczna – ambicja postawienia się w poprzek gnuśności, na przekór zaściankowi, chęć przetestowania szczególnego przypadku, sprawdzenia, czy już dojrzeliśmy oraz trochę poprowokowania, pogrania na nosach moherkom, fioletowym i czerwonym i birecikom.

    Pzdr, TJ

  40. Przeciez nie od dzisiaj biskupi zachowuja sie jak sekretarze Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, albo tzw. wysoko postawione czlonki. To oni decydowali za nieboszczki PRL kto bedzie, a kogo nie bedzie w TV. Kloss byl cacy, Michnik nie. Teraz sekretarze episkopatu chca decydowac. Tylko, ze oni nie chca ani Nergala, ani Klossa, ani Michnika. Najlepiej jakby w TV wystepowaly same anioly, Matka Boska i Jozef. A juz nie daj Panie Boze pokazywac jakichs koscielnych pedofili. To bylby dopiero zaburzony stosunek!

  41. Po pierwsze odnośnie tzw. obrazy uczuć religijnych: osoby idące na koncert zespołu Behemoth nie pochodzą z „łapanki” i są (a przynajmniej powinny być) świadome tego, że wybierają się na koncert zespołu, który oferuje określony show. Z tym zresztą zgodził się sąd.

    Po drugie odnośnie biskupa i telewizji: każdy z jurorów wspomnianego programu ma swoje poglądy. Czy mamy prześwietlać moralnym rentgenem każdego prezentera TV zanim pozwolimy mu zabrać głos? A może uczyni to biskup? Pachnie czasami inkwizycji aż nadto!

    Przez wzgląd na uszanowanie wolności wypowiedzi artystycznej i niezgodę na kościelną cenzurę należy Nergala bronić. I tego bym się po Panu redaktorze spodziewał.

  42. No to jednak Rada Programowa TVP pokazala biskupom Kozakiewicza gest:

    http://wyborcza.pl/1,75248,10289675,W_TVP_glosowali_nad_Nergalem.html

    … i baaaradzo dobrze! 🙂

  43. Kartka z P.
    Dzięki (za pamięć też)
    bez przesady z tą ciężkością brzmienia, zdecydowanie szatańsko odlotowe. Muszę jeszcze przekonsultować w rodzinnym gronie muzycznym, ale mi się podobało. Produkt eksportowy niewątpliwie.

  44. Szanowny Panie redaktorze.Jestem podobnie jak Pan melomanem i od lat słucham audycji programu2 Polskiego Radia. Jakiś czas nie słuchałem audycji w niedzielę przed południem .Kiedy znowu zacząłem okazało się że Dwójka w tym czasie transmituje msze. Codziennie też ok 6tej rano transmituje katechezę pt. „Słowo na dzień”. Bardzo mnie to zbulwersowało bo ekspansja kościoła jak widać jest niezwykle skuteczna. W tym samym czasie w niedzielę program 1 emituje 3 godzinną audycję religijną plus godzinę transmituje mszę. To jakiś obłęd.Nie słyszałem żadnego głosu jakiegoś opiniotwórczego medium ani żadnego poważnego komentatora.Próbowałem wielokrotnie w miarę swych skromnych możliwości sprowokować poprzez komentarze na stronie Dwójki jakąś dyskusję jednak bezskutecznie. Może Panu udałoby się .Przyznam się że coraz trudniej mi zachować spokój gdy widzę lub słyszę przedstawicieli kleru w publicznych mediach.

  45. Chciałbym zauważyć, że te publiczne pieniądze należą do społeczeństwa Polski, kraju – czy się to komu podoba, czy nie – katolickiego, przynajmniej w znakomitej większości, więc w demokracji nie należy się dziwić, że to z nich finansowana jest religia w szkołach. Nie ma też nic dziwnego w tym, że Kościół Katolicki zajmuje krytyczne stanowisko wobec obecności w publicznej TVP jakiegoś palanta, który zasłynął starym jak świat, zgranym numerem z darciem Biblii, tyle że jego poprzednicy robili w amoku, skutkiem działania mixu brown sugar/ lsd, z nosami białymi od koki, a ten ćwok zrobił to na trzeźwo, i najpewniej na zamówienie. Jak taki z niego chojrak, to niech podrze Koran w Arabii Saudyjskiej, albo Talmud w Tel Aviwie. Zwykły gnojek, tchórz, i tyle. A „prawo i sprawiedliwość” a la „nasz” wymiar, to o kant tyłka rozbić. Już precedens był – ostatnio wywalili na zbitą mordę jakąś niecną sędzinę. Niby jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale od czegoś trzeba zacząć.

    Jak większość będą tu stanowili kalwini, albo jacyś inni, to sfinansują sobie za publiczne pieniądze np. masońskie fartuszki, a la Breivik, albo broszury o przewadze społeczeństwa queerów, nad społeczeństwem tradycyjnym.

    @ TJ

    „Zgaduję – Palestyńczycy wjechali w WTC?”

    Ciepło, ciepło, kombinuj dalej.

    PS Nergal artysta? Jaki artysta? Ten łomot to ma być sztuka? Chyba sztuka łomotu. Zaznaczam, że wychowałem się na Black Sabbath, Budgie, Judast Priests, Led Zeppelin, Deep Purple, lubię Audioslave, RAM i Sound Garden, więc głośne dźwięki mi nie straszne – ale z sensem, a nie jakiś debilny łomot jakiegoś ciemniaka, lansowanego na artystę/intelektualistę.

  46. Kartka z podróży,

    obejrzalem, dzieki. Scena darcia pierza z aniola – orginalna (chyba…)

    Jak ktos napisal w komentarzu do clipu: What’s heavier than this?

    Nic dziwnego, ze bp Mering dostaje wscieku.

    Pozdrawiam

  47. Podarcie biblii w kraju takim jak Polska było niczym powiew świeżego powietrza. Chcemy więcej!

  48. m4rcel pisze:
    2011-09-14 o godz. 16:54

    Czytałem że czytałeś…. ale ateista o pseudo Nergal?. Ale przecież pseudo chyba określa jakieś dążenia, myśli chęci itp.
    A już w kwestii niszczenia Biblii czy folderu rządowego uważam że to nie jest takie konstytucyjne prawo. Bo takie konstytucyjne prawo wyrażania swoich poglądów ma także malujący mnie czy Tobie na drzwiach mieszkania artysta graffi(ti)k tekst X. to H.J. Ot taki podstępny bohater który nie umie tego powiedzieć Ci (mi) w oczy tylko po maglowemu ploteczki rozsiewa
    Mieli to prawo również palący flagę amerykańską niektórzy Irańczycy, niektórzy niemieccy żołnierze wycierający sobie buty w flagę polską, służbiści KBW karmiący aparatczyków ich legitymacjami partyjnymi oraz wielu innych ludzi o własnych przekonaniach.
    Te czyny to nie wyrazy artystyczne czy proste niszczenie rzeczy materialnych(papier materiał flagowy) lecz pogarda do drugiego człowieka i okazywanie mu jej przez swoiste poniżanie. A w podtekście rzucona rękawica. Jak wyrośnięty chłopiec który będąc szkrabem kopał kolegę(nie lubianego) w d… odskakiwał i wyzywająco czekał…. no i co mi teraz zrobisz palancie – i tak mu zostało tylko formę zmienił.
    A poszkodowany w rewanżu po czasie skarży się trenerowi że kopiącego do kadry powołuje a on niegodny bo mnie kopał zamiast piłki

  49. Polacy mogą być dumni z kilku postaci historycznych, oraz kilku, które (całe szczęście) wciąż żyją i mają się dobrze, robiąc to w czym są najlepsi. Prosty dekarz z górskiej mieściny sprawił, że polscy kibice mogą śmiało wołać „Nasz Adaś jest najlepszy na świecie!”. Zmiana uprawianej dyscypliny nie obniża jego miejsca w panteonie największych sportowców, a jedynie dowodzi hartu ducha i życiowej determinacji. Jerzy Buzek oraz Janusz Lewandowski swoim profesjonalizmem i klasą dowodzą, iż nie mamy się czego wstydzić na salonach Unii Europejskiej. Co by nie mówić o randze i jakości sportu/widowiska typu Strongmeni, kilkukrotne zdobycie tytułu najsilniejszego człowieka świata, jak swego czasu uczynił to Mariusz „Pudzian” Pudzianowski, również stanowi nie lada osiągnięcie. Nota bene, jeszcze kilka lat temu Tunezyjczycy wielbili „Giganta z Polski”, tak jak w innych częściach świata wielbi się Messiego, Michaela Jordana, czy największe gwiazdy muzyki pop… I w tym miejscu wypada wymienić polskie gwiazdy światowego formatu, których trasy koncertowe po USA, czy Japonii stają się dla blisko milionowych rzesz fanów wydarzeniem roku; są to Vader (jeden z najlepiej zarabiających polskich zespołów muzycznych) i Behemoth, dowodzony przez charyzmatycznego Nergala. Polski kościół również dorobił się na przestrzeni wieków kilku nietuzinkowych, a czasem wybitnych wręcz postaci. Niestety wszystkie one opuściły już ziemski padół, a współczesny kler nie dorasta im do
    pięt… Pozwolę sobie skończyć w tym miejscu, rezygnując z jakiś mniej lub bardziej pokrętnych konkluzji. Pozdrawiam Jaśnie Nam Panującego Mistrza Felietonu! 🙂

  50. Telewizja publiczna nie powinna zatrudniać Nergala , który jest w odczuciach katolików, ale także moim, pospolitym idiotą . Ktoś kto drze Biblię , ale nie drze innych świętych ksiąg , bo ma pospolitego cykora przed wyznawcami tych religii , jest idiotą podwójnym.
    Obrzydliwy typ. Komu podlizują się dyrektorzy telewizji publicznej. Oni podjudzają do występku ludzi emocjonalnie niezrównoważonych . A może to jest metoda globalistów na wywołanie tych agresywnych emocji.

  51. K.A.T.O.L. – Kaczyńska Armia Totalnego Obalenia Liberalizmu

  52. Emzet, Twoje pytanie jest nie tyle, jak sadzisz, retoryczne co wybitnie dziecinne. Czego ci ksieza ucza Was na lekcjach religii? Nikt nigdy nie wspomnial, ze Tora JEST Biblia? Jej pierwszymi pecioma ksiegami?
    I czy nie sadzisz, ze po to abyTwoje uczucia religijne byly narazone na obraze, warto byloby cos z tej religii wiedziec? 😈

  53. Red. Passent zahowuje sie jak posel PiS-u, ktory tak lubi krytykowac.
    Sadzilby w trybie 24-godzinnym pijanego rowerzyste za zaburzenie porzadku publicznego co nie przeszkadza mu wstawic sie za stadionowym huliganem!

    Redaktor ma stosunek wyraznie zaburzony skoro uwaza, ze agresja, zachowanie antyspoleczne na scenie to jakas wyzsza forma przekazu od napisania listu.
    Prosze zwrocic uwage na lagodnosc arcybiskupa Glodzia, ktory napisal list.
    List! Volter pisal listy …i tez byl miazdzony!

    Nie uzyl arcybiskup Glodz, a mogl przeciez uzyc i ostra amunicje jak np. klatwa, ekskomunikacja 😉 hello! Nic nie potargal, nic nie podpalil. Powtarzam, napisal list a jest na ostro, z pasja krytykowany. Malo tego krytyka spada tez na caly kosciol, wnioski sa wyciagane grubo na zapas.

    Redaktor P. z klawiatura, jak kozak z szabla rzucil sie na biskupow!

  54. Jacobsky,
    a w jakiej roli tym razem występujesz, bo chyba nie w roli testera siły cnoty chrześcijańskiej, tym bardziej w roli arbitra rozstrzygającego o zakresach dozwolonej krytyki? Sądząc po licznych twoich wypowiedziach, świadczących niezbicie o doczesnym sposobie widzenia wszechrzeczy i mocno krytycznym stosunku do Kościoła, obie pasują w sam raz do ciebie jak pięść do oka.

    Nikt w Polsce ateistów nie tępi, nie zrzuca ze skał, nie rzuca lwom na pożarcie, nie linczuje, ani nie pali na stosie. Na szczęście. Żyją sobie tu spokojnie i dostatnio jak Daniel Passent, mogą nawet pomarzyć głośno o ‚neutralnej’ światopoglądowo przestrzeni publicznej dla siebie i zamykaniu krzyży w kościołach, dopóki nie robią ze swojego ateizmu prowokującego chrześcijan sposobu na lepsze życie (na zarobkowanie, o czym niżej).

    Nie znaczy to jednak, że hierarchowie kościelni mają cicho siedzieć i nie reagować na lansowanie prymitywnych capów przez państwowe instytucje najmniej do tego zdawało by się powołane; capów łapiących swoje 5 minut w lichym pomysłem na sławę wśród motłochu.

    Kto by usłyszał o baranie szukającym dla siebie 5 minut, gdyby nie darł publicznie Biblii i nazywał ją g.? Kto by usłyszał o Nieznalskiej gdyby nie jej genitalia ukrzyżowane? Dalej byłaby sobie artystką nieznalską żądną taniej sławy, jakich dziś ‚na kopy’. Nie trzeba się dzisiaj specjalnie natrudzić, żeby Duchampa móc przebić i wypłynąć rzadkim łajnem na powierzchnię.

    Różnicę mamy taką oto, że wczorajszy artysta z pisuaru robił dzieło sztuki, a dzisiejszy byle cap, chcący uchodzić za artystę, symboliczną księgę, dla wielu będącą zbiorowym dziełem ludzkiej sztuki, urosłej do miana świętości, zamienia w zwykłą kloakę.

    Światły ateista, z dostatkiem oleju między trybikami, ramię przy ramieniu stanąć powinien przy hierarchach i zżymać się z nimi nad tragicznym ludzkim upadkiem. I to wcale nie dlatego, że tv publiczna obarczona misją niesienia oświaty w lud promuje szarganie świętości. Już choćby dlatego tylko, że promuje łatwiznę i postępujące zbaranienie i zdziczenie obyczajowe, angażując capa za nieswoje, a publiczne pieniądze do występów w programie bądź co bądź, ale z założenia jednak kulturalnym. Amen.

  55. Pan Daniel pisze:”Rwanie i palenie książek kojarzy mi się z Goebbelsem i ciemną nocą, którą rozjaśniał płomień książek palonych przez studentów w obecności ministra propagandy III Rzeszy.”
    -Kojarzy się również z Indeksem Ksiąg Zakazanych przez kościół, paleniem dzieł naukowych i… ich autorów.

  56. Zamiast poprzec poglad Darskiego redaktor Polityki nadal popiera trzymajacych wladze.

    baltazarsaldo

  57. Panowie Emzet, Tartuffe oraz niejaki Michał wyszli na totalnych błaznów pisząc : „gdyby Darski podarł Torę”. Otóż Tora czyli Pięcioksiąg WCHODZI W SKŁAD BIBLII – A ZATEM RÓWNIEŻ ZOSTAŁA PODARTA przez wyżej wzmiankowanego. A Talmud to nie święta księga tylko manifest syjonistyczny. Katolstwo ośmiesza się swoją ignorancją na całej linii. Dziwne że dopiero ja to zauważyłam.

  58. Podarł ? nie on pierwszy i nie ostatni.
    Dla mnie – to zarażliwa głupota , im wiecej będzie biskupiego wrzasku –
    tym szybciej znajdą się następcy.
    Rzecz chyba jednak polega na czmś innym gdyz – nie słyszałem by Negral narzucał KK sposób uprawiania muzyki podczas uroczystości kościelnych.
    A KK nakazuje nam wszystkim że mamy faceta najpierw pozbawic prawa wykonywania zawodu a potem kto wie może jiż jutro zpalić stos pod jego nogami. W dodatku tak jak to czynionow w ubiegłych stuleciach i teraz władza świecka ma wykonać wyrok swymi rękami bo przeciez litościwy KK nie będzie sobie rąk brudził.
    Oczywiście zawsze uważałem że za swe czyny odpowiadać każdy powinien ale proszę mi przypomniec kiedy np ukarano Legata za MORDUJCIE WSZYSTKICH BÓG SWOICH ROZPOZNA.
    Kiedy przypomniano Papieżowi lat wojny że przez cały czas jej trwania nie zdołał wydusić z siebie słowa potepienia teutońskich zastępów.
    kiedy sąd polski wyda wyrok w sprawie pożaru w gdańskiej Oliwvii , kiedy zwrócone zostaną pieniądze co to sie wysypały z plastikowych terebek ŁOJCZULKOWI z Torunia , może też przypomni on sobie jak to czarnemu bratu przypominał o konieczności mycia .
    O działalności komisjii majątkowej nie wspominam bo po co gadać o sprawach śmierdzących i zamiecionych pod dywan.
    Powstaje wrażenie że wynajdowane są stale nowe fronty z ktorych można a nawet trzeba prowadzić ostrzał by domagać sie nowych apanaży bo gardziołka to czarna brac ma pojemne.
    Negral jest tylko pretekstem , przypomne – JEŚLI TWOJA RĘKA JEST POWODEM ZGORSZENIA UTNIJ JĄ – kiedy KK w Polsce ucioł te członki siejace pybliczne zgorszenie.

  59. Jakoś profancja pomnika w Jedwabnem nie budzi potępienia kościoła , tylko pan Nergal w TVP.Bardzo smutne , a jedncześnie pocieszające,ze takim postępowaniem kościół doprowadzi sam do laicyzacji społeczeństwa

  60. Kościół zawłaszcza? Cała przestrzeń publiczna jest zawłaszczona przez lewacką pseudokulturę lewackie politykierstwo lewackie filmy lewackie telewizje, lewacki Polski (!!!) Instytut Sztuki Filmowej z budżetem 150mln zł, lewackie ministerstwa, festiwale i dotacje… i kto najgłośniej krzyczy o rzekomych zagrożeniach ze strony kościoła?…napchani pieniędzmi, kawiorem i dotacjami lewacy od Palikota, Passenta, Środy, Kalisza, Sierakowskiego, Wyborczej itp. czyli czerwoni „biedacy” na froncie walki z głodem na świecie, niedostrzegający milionów ludzi w Polsce, którzy nie mają co do garnka włożyć. Zakłamane to i niepojęte i spotka was za to kara pasibrzuchy z lewackim rodowodem. Wstyd dla lewicy to Pan panie Passent. Zapomniał Pan co to głód?

  61. @Antropomorfikator: Buzek i profesjonalizm?? Człowieku, nie wiesz co mówisz. Facet trzech zdań po angielsku nie potrafi sklecić, nie rozumie trochę bardziej skomplikowanej dyskusji i generalnie jest w PE pośmiewiskiem.

    Wiem co mówię – pracuję tam 🙂

  62. Wysluchalem utworu Nergala. Jako milosnik Vivaldiego mialem niejaki klopot z odbiorem. Takze obejrzalem. Z przykroscią stwierdzilem, ze najciekawsze fragmenty zamazano cyfrowo. Moze za to wlasnie biskupi sie czepiają? Gdyby video nie bylo ocenzurowane, to moze wzbudziloby przychylnosc biskupow?

    Gdybym nie byl ateistą, to mialbym duzy problem nie z Nergalem, tylko z biskupami. Jako ateista wierzę, ze Najwyzszy wymierzy Nergalowi na Sądzie Ostatecznym karę, na jaka ten zasluguje. Mianowicie Nergal bedzie musial tę podartą Biblie starannie posklejac tak, zeby nie bylo widac sladow. To jest mniej wiecej kara, na jaką Nergal sobie zapracowal. Natomiast biskupom nie będzie tak latwo. Biskupi będą musieli z pamięci odpowiedziec na pytanie, kim byl Judasz i jaka nauka jest na ten temat zapisana w dziele, ktorego najwyrazniej nie przestudiowali. Jako ateista ja mniej więcej pamiętam, ze Judasz wydal przyjaciela za pieniądze. I dlatego Judasza nie nalezy miec za sojusznika. I tutaj się nasuwa takie pytanie, kim mianowicie jest Agent Tomek i kto go mianowicie popiera, najwyrazniej nie znając tego zagadnienia? Na miejscu biskupow szykowalbym sie na nieprzyjemną rozmowę z Szefem.

    Jest nawet gorzej. Agent Tomek nie tylko zawodowo wydawal za pieniadze, ale takze wodzil na pokuszenie swoje ofiary. Stanąc po stronie Judasza to jeszcze male piwo, ale stanąc po stronie Kusiciela i nawet tego nie zauwazyc, to jest sprawa niezwykle powazna w tym zawodzie. Tak na moje oko jakies trzysta lat czysca i przymusowe nurkowanie w smole. Mowię tak jako niewierzący. Gdybym byl wierzący, to pewnie podwoilbym karę.

    Moze warto by zapytac biskupow mozliwie publicznie, czy skupiając swoją uwagę na rzekomym sataniscie aby nie przeoczyli, ze tuz za ich plecami stoi Kusiciel i pachnie drogimi zagranicznymi perfumami kupionymi za pieniadze podatnika.

  63. http://www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0&feature=related

    Kosciol w Polsce to bardzo wyrachowana instytucja,oni dobrze wiedza dokad nalezy prowadzic narod z pozytkiem
    dla siebie.
    Oglupiona ciemna masa ludzka rzadzi sie latwo i przyjemnie
    niema i nie bedzie takiej sily w Polsce ktora mogla by ten
    stan zmienic.
    Tak jak zawsze w Polsce bywalo,zmiana musi przyjsc z zewnatrz.

  64. Nergal jest fajnym facetem, kilku moich znajomych zna go osobiscie i mysle ze moge polegac na ich opinii.
    To prawda ze Polska jest krajem demokratycznym, mamy dokladnie okreslony rozdzial panstwa i kosciola. To kiepscy ulegli politycy ktorzy ponad obowiazek sluzenia panstwu przekladaja obietnice wiecznego zbawienia powoduja takie tarapaty jakie widzimy na codzien.
    Zblizaja sie wybory! Prosta metoda na odkoscielnienie Polski.
    Nie zmarnujcie tej szansy.
    Nie klotnie z Dana czy Jurkiem Cedra a wlasne zdanie poparte glosowaniem.

  65. Nergal to pretekst.

  66. Cóż, krytyka Nergala – drobiazg, tyle, że pokazuje ogólną tendencję.
    A biskup nie jest przeciętnym obywatelem, on w państwie, z którym mamy bardzo szeroko idąca umowę pełni wysoką funkcję, a z punktu widzenia religii jest wręcz właścicielem podległych sobie wiernych.
    Poważną sprawą jest jednak nauka religii obejmująca przedszkolaków.
    Nauczanie religii w przedszkolach to zamach na rodzinę. Przecież niekatolicy też mają rodziny i dzieci. Nauczanie religii w okresie, gdy uczeń jest tak niedojrzały, że wierzy we wszystko jest ciosem we wszystkie rodziny niekatolickie, w dzieci rodziców nie będących małżeństwem katolickim.
    Mam w rodzinie kilkoro ewangelików – skarżyli się na wielokrotne agresywne i pogardliwe zachowania ze strony kleru katolickiego.
    Ja sama wspominam bardzo negatywnie lekcje religii w szkole podstawowej – były tak prymitywne. A w dodatku w przypadku, gdy dziecko spotkało molestowanie seksualne, to nauki wynikające z religii były wręcz niszczące.

  67. http://www.youtube.com/watch?v=VLVhSBxUd9I&feature=related

    Polska to kraj wybrany,przed wyborami jak znalazl.

  68. Stosunek zaburzony czy nie a mnie bardzo pokrzepiło to zdjęcie. A mogli go przecież wydać sojusznikowi strategicznemu.

  69. Nazywanie pana Darskiego artystą, to chyba jednak poważne przegięcie. Nergal jest tylko przeciętnym, niszowym, wyjącym szarpidrutem. Najciekawsze jest to, że z czwórki jurorów w tym programie żaden tak naprawdę śpiewać nie umie. Podsumowując – Kiepscy oceniają Badziewiaków, a ciemny lud to kupuje i ogląda.

  70. Drogi Kartko…dzięki Tobie słuchałam Negrala. I podobało mi się, chociaż na widoki trochę przymykałam oczy

  71. ” Przypomnijmy fakty. Swojego czasu artysta, Adam Nergal Darski, podczas występu, na oczach licznej publiczności, podarł Biblię i nazwał ją kłamliwą księgą. …”

    Jedno jest pewne
    Gdyby zrobil to z Tora lub z Gwiazda Dawida to by poszedl do pierdla a przynajmniej jego kariera bylaby skonczona (patrz John Galliano) z:

    Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    Na pewno nie bylby to przejaw jak pisze wybiorcza i
    Katarzyna Wiśniewska w „GW” – „ swoistej formy sztuki w stylistyce grupy Behemoth”

  72. i przez tygodnie pismacy z Wybiorczej nawolywaliby ksiezy ddo publicznych przeprosin w imieniu Polakow.

    Tak sie w Polsce porobilo.

  73. Dana pisze:
    2011-09-14 o godz. 21:55

    Jak tak sobie czytam, co katolicy myślą o innych, to niestety się przestraszam…Łatwo jest rzucać epitetami – np. idiota. I to pospolity, czy nawet podwójny…
    Może warto posłuchać, co ten „idiota” ma do powiedzenia, skąd się biorą jego zachowania (których wcale nie pochwalam). Lepiej opluć, niż poznać, posłuchać. Nie piszę tego zainspirowana tylko powyższym wpisem…jest tego znacznie więcej…
    Nawet jeśli katolicy, to większość, to nie oznacza to wszystkich. Są tez inni, o innych poglądach, o innych potrzebach i upodobaniach. Może ich nie skreślać tak po prostu, bo uważamy, że mamy rację i już…?

  74. Po raz kolejny-do katolików-czytajcie Biblię, Tora jest częścią biblii to słynny Pięcioksiąg, czyli niszcząc Biblię Nergal zniszczył też Torę. To nie piszcie więcej bzdur. Co do wywodów Autora to zapomniał, iż prekursorem urządzania auto da fe książek o „nieprawomyślnych” treściach był nie kto inny, ale właśnie Kościół Katolicki. I jeszcze jedno co robią chrześcijańskie dziatki na koncertach z muzyką blackmetalowych chyba nie idą tam ewangelizować, bo jak wiadomo z autopsji tego nie potrafią bo nie znają zawartości własnej księgi objawionej. Czyżby autor też jak członkowie trzódki nieświadomie chodzi na spektakle, które poniewczasie okazują się obrażać jego wrażliwość? Stylistyka kapel spod znaku black metal jest bluźniercza z założenia, to nie disco-polo. Jak się chce o czymś pisać to takiemu publicyście chyba należy się z tematem zaznajomić bo można kolokwialnie mówiąc dac plame, co też, z całym szacunkiem, Pan uczynił.

  75. nergalowi pozostaje kolejna wycieczka na sale sądowa, obraza uczuć religijnych (jako ateista jest nazywany publicznie satanista) i piractwo (powielanie treści bez zgody twórcy).

    realnie, większy nacisk w dyskusji należałoby położyć na tytuł programu i sama treść – czy publiczna tv nie ma misji do wykonania?

  76. W moim skromnym mniemaniu można podrzeć biblię, zresztą każdą książkę, ale wypadałoby najpierw ją przeczytać. Podejrzewam, że Nergal nie zadał sobie aż tyle trudu, więc jego „heppening” był tylko pustym gestem, nastawionym na poklask równie głupawej publiki.
    To, że Kościól zabrnął w ślepą uliczkę jest oczywiście prawdą. To, że religia powinna być wyprowadzena ze szkół, jest również pewnikiem. Głos Kościoła jest fałszywy, a sam Kościół zbliża się do granicy śmieszności. Dziwne, że nie widzą tego choćby biskupi, chociaż potrząc na ich poziom intelektualny, pazerność, próżność i zadufanie, można i to zrozumieć.

  77. Kecaj pisze :
    biskupi zachowuja sie jak sekretarze Komitetu (…) , albo tzw. wysoko postawione czlonki.
    Chyba raczej „wysoko postawieni czlonkowie” ? , bo inaczej mozna sobie brzydko pomyslec .
    Pozdrowienia.

  78. Jest wyjście……
    Nergal powinien założyć własny Kościół.
    Co prawda jest ateistą, ale wówczas wolno byłoby mu jako kapłanowi więcej.
    Nie mówiąc już o ulgach podatkowych i możliwości zarabiania na sprowadzanych samochodach.
    A i na prześladowanie religijne mógłby się skarżyć.
    A najlepsze byłoby wciągnięcie jego kapeli na listę kapelanów WP……

  79. kościół katolicki to największa organizacja przestępcza na świecie. biblia to tylko książka, książka jak każda inna. ewangelie są fascynujące dla poszukiwaczy tzw. sensu życia, nie boskiego, sensu – twórczego trwania. doskonały też jest talmud czy tybetańska księga umarłych. no tak. to tylko książki-znaki i nic poza tym. jest wiele dróg, każdy ma swoją drogę i wara wszelakim palantom w sukienkach od drogi-sensu indywidualnego trwania.

    tao szatanski

  80. do Andrzej Falicz pisze:

    2011-09-13 o godz. 16:19

    Dlatego tez prosilbym o zwracanie uwagi na tekst, potem na kontekst; wowczas bedzie on bardziej czytelny i mniej narazony na niedorzeczne krytyki starzejacych sie spiskujacych teoretykow.
    Z powazaniem.
    ET

  81. Zdaniem Palikota obecnie religia w szkołach to jeden z najważniejszych przedmiotów. – Rozumiem jakąś jedną lekcję religii w parafii, ale żeby w szkole było więcej lekcji religii niż historii czy jakichś innych przedmiotów, to jest to postawione na głowie. To jakiś obłęd – argumentował na konferencji prasowej.
    http://passent.blog.polityka.pl/2011/09/14/stosunek-zaburzony/

    Całkiem niezła końcówka wyborcza przy niemrawym początku….
    Napieralski Zapatero nie został, może Palikot?
    Pięć miliardów rocznie dla KK piechotą nie chodzi, a i nie widać jakichś specjalnych postępów w krzewieniu miłości bliźniego, czy spadku przestępczości.

  82. do Andrzeja ggdz. 20.20

    Ja również boleję nad tym, że dwójka nadaje msze. A jeżeli mówimy o II programie PR, to mam taką refleksję: muzyka religijna – ta najwybitniejsza – jest świadectwem naszej kultury, w taki sam sposób jak budowle sakralne, malarstwo czy rzeźba. Dzieła te wyrosły z kultury chrześcijańskiej, ale ich wartość jest ponad religijna. Tymczasem największe dzieła muzyki sakralnej kojarzą się wielu ludziom w Polsce jedynie z kościołem i to z kościołem takim, jaki obecnie w Polsce mamy. Stąd między innymi wynika deprecjacja tych dzieł. (Zresztą i tak niewiele kto słucha dobrej muzyki, ponieważ Polacy są w ogromnej masie ignorantami w tej dziedzinie).
    Dwójka, która obok wciąż znakomitych audycji muzycznych, nadaje msze, utrwala takie myślenie.

  83. Puste regaly
    Przed laty w maju spalono na Bebelplatz (niegdys Plac Opery) vis-à-vis uniwersytetu Humboldta tysiace ksiazek. Obecnie Biblioteka Uniwersytecka jest dobrze zaopatrzona w wolumina chetnie lub mniej chetnie czytane przez studentki i studentow. Tak moznaby opisac zdarzenie z przed lat, ktore mialo miejsce w centrum Berlina oraz stan dzisiejszy, gdyby nie skutki kolejnych incydentow i zbrodni w nazistowskich Niemczech w latach nastepnych.

    Bebelplatz zawdziecza swoje istnienie Friedrichowi Wielkiemu, ktory planujac Forum Fridericianum chcial zademonstrowac wolnosc nauki, sztuki oraz religii. Prawie dwa wieki pozniej zdeptano te piekna idee. Heinrich Heine powiedzial wiele lat wczesniej; „gdzie pali sie ksiazki, pali sie ludzi“. Jego ksiazki spalono rowniez na tym placu. Lista nazwisk „spalonych“ autorow jest dluga. Turysci oraz mieszkancy Berlina codziennie przechodzacy obok zapadnietej (wkopanej w ziemie) biblioteki, zatrzymuja sie zauwazajac brak ksiazek i brna dalej w kierunku Gendarmenmarkt lub jasnej od ostrego swiatla witryn Friedrichstrasse.

    Pomnik Michy Ullmana w formie hermetycznie zamknietej bibliteki mogacej pomiescic ok. 20.000 ksiazek zbudowany zostal w czesci podziemnego tunelu linii tramwajowej. Przez przezroczysta plyte umieszczona na powierzchni widzimy puste biale regaly. Pomnik ma wymiary 5x5x5 metrow. Przechodzac przez Bebelplatz spogladamy na miejsca na ksiazki i zastanawiamy sie nad prostota tego pomnika. Moze wlasnie jego nieproporcjonalne wymiary w stosunku do calego placu sprawiaja, ze wrazenie pozostaje podczas dalszej wedrowki po Berlinie. Okruchy pamieci, ktora jestesmy winni pomordowanym oraz przyszlym pokoleniom zawdzieczamy izraelskiemu artyscie, ktorego rodzice wyemigrowali z Niemiec w 1933 roku. Micha Ullman zyje i pracuje w Stuttgarcie oraz w Ramat Ha Sharon. Rzezbiarza fascynowala w jego pracy kwestia zmagania sie z „nieistniejacym” z „pustka”. Otwor (Loch) jest jest forma podstawowa i poniekad pierwotna obejmujaca zarowno dzielo jak i tworzywo, umozliwiajaca zblizenie sie do celu, ktorego kwintesencja jest nieobecnosc; tak przynajmniej twierdzi autor pomnika.

    Pomnik odsloniety 20 marca 1995 roku symblizuje gleboka utrate naszej kultury. Artysta probuje przedstawic pustke, ktora jest mozolnie wypelniania do dnia dzisiejszego. Wedlug wiary zydowskiej ksiazka postrzegana jest jako miejsce schronienia (Zufluchtstätte) celem zachowania zydowskiej tradycji. Nie obraz, lecz slowo bylo centralnym medium dla przekazania historii cierpien zydowskich. Wyobrazam sobie dzieci (rowiesnikow pomnika) bawiace sie na prawie pustym placu. Nie wiem, czy zauwaza one odbijajaca sie w szkle pobliska katedre, opere oraz uniwersytet. Spogladam na studentki i studentow przed wejsciem do uniwersytetu ogladajacych ksiazki berlinskich bukinistow i zadaje sobie pytanie o sens niszczenia kultury. Dzialania, ktore bezposrednio doprowadzily do niszczenia i zaglady jej tworzacych w zaleznosci od sposobu postrzegania sztuki, czy tez wyznawanej religii. 10 maja 1933 roku miedzy innymi studenci Narowowo-Socjalistycznego Zwiazku Studentow przy akompaniamencie kapeli SA i SS spalili ponad 20.000 ksiazek, wielu, w wiekszosci zydowskich liberalnych autorow. Ksiazki pochodzily ze Starej Biblioteki znajdujacej sie przy tym placu.

    Nastepne znaczace daty, to rok 1938, 1939, 1941, 1942, 1945 oraz kazdy dzien, godzina i kazda chwila je dzielace.

    Wiele jest pomnikow w Berlinie znaczacych te daty. Koncepcja pustej biblioteki narodzila sie 1994 roku. Pomnik ten przypomina nie tylko „incydent” pladrowania ksiazek w Starej Bibliotece. Obok wspomnianej szklanej plyty znajduja sie wtopione w powierzchnie placu dwie plyty z brazu. Znajduja sie na nich informacje o pomniku. Wygrawerowany na nich tekst zaczyna sie od cytatu Heinricha Heine:

    Das war ein Vorspiel. Nur dort
    wo man Bücher verbrennt,
    verbrennt man am Ende auch Menschen.
    Heinrich Heine 1820

    Do autorow spalonych ksiazek nalezeli m. innymi August Bebel, Eduard Bernstein, Hugo Preuß, Walter Rathenau, Albert Einstein, Zygmunt Freud, Stefan Zweig, Karol Marks, Erich Kästner, Kurt Tucholski, Thomas i Heinrich Mann, Walter Benjamin, Johanns R. Becher.
    Palac ksiazki wymienionych autorow, palono nie tylko zydowska literature oraz kulture. W ten sposob przygotowywano zgorzelisko dla nastepnych pokolen autorow i tworzacych sztuke i kulture przede wszystkim oraz ich odbiorcom. Po zagladzie powstala pustka nie tylko w ksiegozbiorach uniwersyteckiej biblioteki. Pomnik puste regaly ciazy nam i wzywa poniekad do dzialania, aby historia sie nie powtorzyla. Mimo oszczednych srodkow i skromnosci pomnik ten ma wymiar polityczny. Zycie ogladajacych to puste miejsce miesza sie z polityka i w polityke. Budowanie pomnikow nie ma na celu stawiania kreski i zaniechania zmagania sie z historia niemiecka. Przeciwnie, chodzi o pewna kontynuacje, tworzenie miejsc, w ktorych ludzie moga zadawac sobie pytanie o przyczyny i nonsens tego, co sie w przeszlosci wydarzylo. Pomnik ten jest rownoczesnie hommage dla „spalonych” autorow. Jako ze nie ma wielu mozliwosci ciaglego publicznego przypominania, mozna je jedynie symulowac przy pomocy takich pomnikow i w ten sposob poglebiac pamiec spoleczna. Jest on niejako materializowaniem sie naszych staran o te pamiec. Naszych, z perspektywy uczestnikow (widzow) w tego rodzaju inscenizacji. Bebelplatz jest niezwyklym miejscem, miejscem symbolicznym, biblioteka mimo swojej realnej formy jest jednak pusta. Ullman opisuje ja jako camera obscura. W plycie oslaniajacej biblioteke odbija sie otoczenie, chmury i przechodzacy ludzie. Kazdy przechodzacy moze zwrocic uwage na poczatek zaglady znajac oczywiscie jej skutki. Biblioteka jest w nocy oswietlona. Ksiazki ilustrowaly rowniez nasza przeszlosc i otwieraly droge ku przyszlosci. Pomnik ten jest niejako proba sklonienia nas do zadumy wlasnie w przeszlosc i w przyszlosc jednoczesnie, w dzisiejszym wirtualnym swiecie. Pomniki moga byc wyrazem postrzegania przeszlosci i formy, ktore w przyszlosci beda mialy nadal niemaly wplyw na percepcje otaczajacej nas rzeczywistosci. Pomniki stoja w punkcie styku zycia publicznego ze sztuka i pamiecia. Sygnuja one niejako nasze watpliwosci i kwestie dotyczace pamieci, poczawszy od Platona poprzez Freuda po dzisiejszych historykow, teologow i psychologow. Pamiec transportowana przez sztuke tworzy rowniez estetyke przybierajaca forme pomostu do dzis i teraz. Jednoczesnie dochodzi do punktu, w ktorym czegos brakuje. Wiele takich miejsc i zdarzen zasluguje na przypomnienie.
    ET

  84. Cóz tu pisac artystki nawet powinny miec głos w społeczenstwie, istniec w swiadomosci publicznej, uczyc społeczenstwo wrazliwości, i dobrych nawyków, sparlił biblie, cóz tu pisac czyn kontrowersyjny, ale moim zdaniem to bardziej wyraz artystyczny, artystka moze wyrazac swoja osobe w twórczosci, cóz tu pisac sama pisie czy tworze poezje, piszię wiersze moja twórczosc jest dla mnie wazna i istotnia dla mojego rozwoju, cóz program w ktorym wystepuje Darski jest nawet dobry, cóz tu pisac oby twórczosc artystyczna była takze pozyteczna społecznie, cóz programy w telewizji publicznej jest nawet potrzebnie społeczenstwu, cóz serial Rezydencja na TVP1 przypomina serial Linia Zycia na Polsacie, cóz tu pisac komercja bije komercje, cóz jest wazny dobry wzór społeczny i tyle mam do napisana, obejrzec serial to przyjemnie zajęcie i oczywiscie jeszcze sa Wiadomosci, Panorama czy Texxpreess nie ma jak dobra informacjA, NIE MA jak się interesowac polityka, która nawet jest pasjanujacą dziedzinia do interesowania

  85. a co by było z P. Nergalem jakby podarł Koran? Jak jest taki odważny niech to zrobi;-)

  86. Biblia, a Tora

    Niektórzy blogowicze twierdzą, że Tora i Pięcioksiąg Starego testamentu, to są pojęcia tożsame, a zatem Nergal drąc Biblię niszczył Torę.

    Otóż nie bardzo. Nergal dokonał czynu symbolicznego, znęcał się tylko i wyłącznie nad chrześcijańskim Pismem Świętym.

    Tora jest księga objawioną w judaizmie, Biblia w chrześcijaństwie.

    Mimo równoległości źródeł, identycznej w zasadzie treści, nikt w synagodze czytając Torę, nie twierdzi, że czyta Biblię i odwrotnie, księża w kościołach nie odwołują się do Tory tylko do Biblii.

    Tora jest opisem powstawania narodu wybranego i symbolicznego, poprzez przymierze (stąd wzięła nazwę organizacja B’nai B’rith – Synowie Przymierza), oddania świata w opiekę Izraelowi.

    Biblia jest opisem stworzenia, nawiązania przymierza człowieka z Bogiem poprzez lud Izraela, zapowiedzią Przyjścia.

    Tora w szacunku dla tradycji jest zapisywana na zwojach i czytana w celach liturgicznych ze zwojów. Biblia bardzo wcześnie została księgą kartkową.

    Biblia i Tora w sferze symboliki wiary to są dwie różne księgi.

    Pzdr, TJ

  87. A co by było, gdyby porwał Koran…? A dlaczego miałby rwać.

    Czy nie żyje w kraju, w którym wszelka persfazja religijna nie płynie o tych, którzy głoszą prawdy Biblii? On się buntuje przeciwko swojemu kontekstowi społecznemu. Co mu do innych religii?

  88. Właśnie o to chodziło temu wajchowemu gdzieś tam, by od lewa do prawa gadano o diable, wcielonym w tego artystę. Wybory za rogiem, ale przecież artysta ważniejszy, bo sztuka ponad wszystko, a żreć nie trzeba przecież, a i mieszkać można w chlewie.

    Świetnie, jak zwykle podsumował to pan Gadowski.
    Przeczytać warto, a zastanowi się ten, kto umie.
    http://wpolityce.pl/artykuly/14278-mamy-takiego-nergala-jaka-mamy-elite-drodzy-bracia-katole-czy-wy-naprawde-sie-tym-przejmujecie

  89. @ET pisze:
    2011-09-15 o godz. 10:28

    ***Puste regaly
    Przed laty w maju spalono na Bebelplatz (niegdys Plac Opery) vis-à-vis uniwersytetu Humboldta tysiace ksiazek. […]
    Nastepne znaczace daty, to rok 1938, 1939, 1941, 1942, 1945 oraz kazdy dzien, godzina i kazda chwila je dzielace.
    […] Das war ein Vorspiel. Nur dort wo man Bücher verbrennt,
    verbrennt man am Ende auch Menschen.
    Heinrich Heine 1820***

    Szanowny ET!
    Już dawno nie komentowałem Twoich komentarzy, ale przy tych książkach nie wytrzymałem. Wiem, że palenie lub darcie książek może być czynem zwyczajnie głupim (Nergal i ten pastor od Koranu), a nawet zbrodniczym. Nie jest jednak czymś nowym, choć pewnie zawsze chodziło o to samo – uniemożliwić ludowi zapoznania się z odmiennym niż oficjalne zdaniem. Od biblioteki Aleksandrowskiej, poprzez bibliotekę Uniwersytetu Humboldta, nić ciągnie się dalej i to jeszcze dalej niż podajesz daty w swoim komentarzu. Rok 1945 nie zakończył takich zbrodni na skarbach kultury ludzkiej, przynajmniej nie w Polsce!!!

    W roku szkolnym 1947/48 zostałem zmuszony przez mojego nauczyciela geografii, dyrektora Muzeum Ziemi Opolskiej, do udziału w spaleniu ogromnej liczby książek niemieckich z biblioteki szkoły i pewnie z innych źródeł – na polecenie władzy, bliżej mi nieznanej. Ta zbrodnia była realizowana przed gmachem muzeum na placu przed kościołem „Na Górce”, każdy Opolanin wie o co mi chodzi. Palono wszystko, od klasyków w pięknych oprawach do „Mein Kampf”, udało mi się nielegalnie uratować kilka książek pod pazuchą. Cała akcja miała zlikwidować wszelkie ślady kultury niemieckiej na prastarych piastowsko-słowiańskich ziemiach, wreszcie „odzyskanych”, tak jakby tu nigdy nie żyli ludzie, związani z niemiecką kulturą. Napisy uległy usunięciu lub zamalowaniu, buldożery załatwiły groby i pomniki, a tu te cholerne książki mogłyby zmącić czyste umysły młodych Ślązaków, zamiast napełnienia kulturą polską – „odwieczną” na tych terenach, jak powszechnie wiadomo. Rozumiem przesłanki takiego myślenia, ale niezbyt akceptuję. Fałszowanie historii nigdy na dłuższą metę nie owocowało. Nazwanie kilku ulic nazwiskiem największego górnośląskiego poety – Eichendorffa – jest prawie pustym gestem, bo już nikt nie wie kto to był.

    PS
    Cytujesz Heine’go, który zwrócił uwagę na istotną sprawę polityczno-socjologiczną – sekwencję – najpierw książki, potem ludzi! Nie wspominasz, że ten pisarz napisał wiersz o śląskich tkaczach, właśnie dla uczczenia drugiego, tym razem dolnośląskiego pisarza, Gerharta Hauptmanna, autora sławnego poematu: „Die Weber”.
    Das Gedicht Die schlesischen Weber (auch: Weberlied) von Heinrich Heine ist …

    Nie da się wymazać z historii Śląska tych dwóch postaci i również szeregu laureatów nagrody Nobla, których prace są podstawą istnienia obecnego przemysłu chemicznego.
    Również Hauptmann jest laureatem tej nagrody (1912).

  90. Wracajac do tematu –
    Owszem
    STOSUNEK JEST ZABURZONY
    jezeli chodzi o odpowiedzialnosc jak ponosi sie w zakresie obrazy uczuc religijnych jezeli chodzi o rozne religie.

    Generalnie
    nie chodzi tu bynajmniej o swiecki charakter panstwa co sugeruje Passent a chodzi o szacunek dla przekonan innych ludzi.
    Czym innym jest krytyka pisma swietego czy krytyka religii takiej czy innej a czym innym jest demonstracyjne niszczenie symboli uwazanych przez innych za swiete.
    Fakt, ze Passent w swoj zwyczajny sposob (dosc odpychajacy jak zwykle) w zwiazku z tym odpychajacym aktem Nergala krytykuje kosciol jest rowniez
    ZABURZENIEM STOSUNKU przyczynowo-skutkowego – ale do tego powinnismy sie przyzwyczaic.

    Tolerancja nowoczesnych elit nie obejmuje prawa innych do glebokiej i autentycznej wiary – obroncy krzyza sa obiektem niewybrednych atakow i
    kpin.
    Na pelna akceptacje zasluguja kochajacy inaczej ale wierzacy inaczej juz nie. To falszywy liberalizm ak wiekszasc falszu plynacego z pior pseudolewicowych publicystow.
    WSZYSTKO co sie dzieje wedlug spokretnej logiki i interpretacji Passenta moze zostac uzyte przez niego by atakowac jego przeciwnikow i „udawadniac” swoja racje.

    Po raz kolejny z reszta decyzje sadu sa dla Passenta prawda objawiona – jezeli o czyms decyduje sad…, to znaczy, ze tak na pewno jest – ten absolutyzm legalistyczny jednakze skonczy sie gdy decyzja sadu pojdzie pomysli wtedy nagle odnajdzie jego (sadu) ograniczenia.
    Decyzje sadu sa decyzjami ludzi i zarowno oni jak i sama instytucja sa ulomni i sa tworem konkretnych uwarunkowan spoleczno-historycznych.
    Decyzje sadu nie zwalniaja nikogo z odpowiedzialnosci przed opinia publiczna – szafowanie tymi sadowymi decyzjami ma w sobie tez elementy zabawne – przypominajace kawalki fredrowskiej Zemsty.

    Jezeli Galiano poniosl kare zaserwowana przez sad TO WEDLUG TEJ LOGIKI NIE POWINIEN BYC UPRZEDNIO (PRZED DECYZJA SADU) WYRZUCONY Z PRACY!
    Ale stalo sie inaczej – ciekawe co oprocz decyzji sadu stanie sie Nergalow…zgaduje , ze dostanie doroczna nagrode za osiagniecia artystyczne od Wyborczej Poliryki.
    I to jest zaburzenie, o ktorym powinno sie napisac.

  91. @ jasny gwint pisze:
    2011-09-14 o godz. 16:08
    Myślę, że się mylisz tak oceniając role Kościoła za czasów tzw. komuny. Otóż to był jeden z tych ,krótkich okresów gdy interes społeczeństwa i KRK PL sie zbiegły. Kościół podjął walką z tzw. komuną bo był to KONKURENCYJNY system filozoficzny , który mimo iż bardzo sie od tego odżegnywał bazował na chrześcijąnskim światopoglądzie na człowieka. Oczywiście mam na myśli TEORETYCZNE założenia komunizmu gdyż praktyka była made in Russia. Zważywszy na łapczywość tej instytucji na dobra doczesne konfiskata owego majatku skrzętnie wyłudzanego przez wieki musiała doprowadzic do wojny (ideologicznej). Analogiczna sytuacja zaistniała podczas zaborów – dopiero popadnięcie w konflikt z zaborcami (Rosją i Prusami) na tle majątku i władzy nad społeczeństwem sprwaił ,że KRK ,,zawsze wspierał Naród w trudnych chwilach”
    Nawet obsesje antyseksualne jakim hołdował komunizm i KRK sa podobne, centralistyczna struktura, dążenie do kontroli umysłów, nie liczenie sie z wolą ,,ludu”, aparat indoktrynacji nastawiony na zatruwanie umysłów już dzieci. Sporo wspólnego? A zważywszy na żądze dominacji obydwu ideologii konflikt był neunikniony

  92. Właśnie czytałem wywiad z Negralem w Newsweeku. Całkiem sensownie się wypowiadał, byłem zaskoczony bo miałem inne skojarzenia. A prawda jest taka, że gdyby nie da katolicka wrzawa, nie zwróciłbym na niego uwagi. Fajną mu purpuraci robią reklamę, do tego za darmo

  93. Nergal ma prawo wierzyć w co chce i obrażać kogo chce w takich granicach na jakie pozwala mu prawo w Polsce. Ale telewizaja publiczna jest organem mającycm przekazywać dobre wzorce i kształtować świadomość Polaków (za ich notabene własne pieniądze). Nergal dopuścił się czynu kontrowersyjnego, niegodnego i w telewizji publicznej nie powinno się promować takich osób, a jego występ w szoł tvp to nic innego jak autopromocja.

  94. „Redaktor P. z klawiatura, jak kozak z szabla rzucil sie na biskupow! ”
    „Zakłamane to i niepojęte i spotka was za to kara pasibrzuchy z lewackim rodowodem. Wstyd dla lewicy to Pan panie Passent. Zapomniał Pan co to głód? ”

    Ten blog jest boski (prawie ), nic nie trzeba juz pisac , tylko czytac (jak biblie )

  95. Obecność Nergala w telewizji publicznej „stwarza poważne zagrożenie dla ładu demokratycznego w Polsce” – głosi uchwała, którą przyjęła sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu.
    http://polska.newsweek.pl/nergal-zagraza-demokracji–poslowie-o-the-voice-of-poland,82099,1,1.html

    Nie wiem dlaczego partia przykościelna strzela z armaty do muchy….
    Jedyne co mi przychodzi na myśl, to nabicie Nergalowi kasy bezpłatną reklamą. Ciekawe, jak wzrosła sprzedaż płyt? Czy kościół i politycy mają jakieś udziały w zysku, że tak bardzo się starają?

    Odrębną sprawą jest uchwała Rady.
    Ład demokratyczny podważony przez artystę wydaje mi się przesadą.

    „W TVP S.A. doszło do bezprecedensowego ograniczenia wolności słowa i swobody debaty publicznej.”

    Jeżeli uważają że usunięcie Darskiego z TV poszerzy wolność słowa, to mają jakąś pokrętną jak zwykle definicję wolności i demokracji.
    W ich mniemaniu swoboda jest wtedy, kiedy dyktują warunki?
    Kto gdzie, kiedy, z kim, na jaki temat?

    „Wielomilionowe audytorium o światopoglądzie konserwatywnym zostało pozbawione oferty programowej a opinia publiczna dostępu do pełnego spektrum poglądów. ”

    Jak na razie Darski o swoich poglądach w telewizji nie mówił. Ale czy jego poglądy nie należą do spektrum? Satanizm, czy muzyka którą wykonuje jest zdelegalizowana?
    Czy oprócz światopoglądu konserwatywnego dopuszczają panie i panowie z PiS jeszcze jakieś inne?

    Największe curiosum….

    „”Nie można zgodzić się z tym, aby w imię fałszywej wolności media publiczne raniły uczucia religijne Polaków czy podważały wartości stanowiące o rozwoju demokratycznego społeczeństwa”

    Czy wolność będzie fałszywa jeżeli zastosuje się przepis konstytucyjny o neutralności światopoglądowej Państwa?
    Jakie wartości Darski podważa, demokrację w wydaniu PiS?

    Codziennie prawie jakiś biskup, czy ksiądz obraża uczucia innych, w prasie, na falach eteru. Może czas by zastosować symetrię?

  96. zuma pisze:

    2011-09-15 o godz. 11:24


    a co by było z P. Nergalem jakby podarł Koran? Jak jest taki odważny niech to zrobi;-)

    Lubię takie głupie pytania, podnoszą mi samoocenę.

    Nergal drze biblię, ponieważ TU i TERAZ ona jest mainstream, przeciwko któremu się buntuje (taka poza artystyczna). Bezsensownym byłoby drzeć w chrześcijańskim państwie książki muzułmanów.

    I równie oczywiste jest, że gdyby w kaju muzułmańskim pojawił się ichni Nergal, to darłby TAM i WTEDY właśnie koran a nie biblię.

    Zrozumiałeś?

  97. Jolo pisze:
    2011-09-15 o godz. 13:23

    „telewizaja publiczna jest organem mającycm przekazywać dobre wzorce i kształtować świadomość Polaków (za ich notabene własne pieniądze).”

    A o tym, co jest dobre i jak należy kształtować Polaków będzie decydował episkopat, tak? Otóż, NIC Z TEGO!

    Ale nawet jeśli przyjąć twoja koncepcję promowania, to czarni sami – też dla kasy(!) – bardziej propagują Szatana, Diabła, Złego (zwał jak zwał) niż Nergal. W Polsce mamy już podobno 85 egzorcystów. Propaguje ich sam Watykan. Bredzą swoje kocopoły w katolickich pismach, programach telewizyjnych, a ostatnio nawet w brukowcach:
    „Nadchodzą chwile grozy. Szatan rośnie w siłę i atakuje coraz mocniej. Egzorcyści są przerażeni. W ciągu kilku zaledwie lat w Warszawie i okolicach podwoiła się liczba opętanych przez złe moce. Podobnie jest w innych miastach. – Coraz więcej osób prosi o pomoc, bo zagrożenie złem jest związane z grzechem – alarmuje ks. Aleksander Posacki, egzorcysta i demonolog ze Stowarzyszenia ds. Posługi Uwalniania.”
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/szatan-atakuje-polske-egzorcysci-bija-na-alarm_204872.html
    Jesli chcesz być konsekwentny, to won z kościołem z TVP bo propaguje satanizm.

    Poza tym TVP nie może dyskryminować! A przecież katoliccy egzorcyści wyliczają „wskaźnik opętań”: „To około 1,5 proc. polskiego społeczeństwa – informuje ks. Marian Piątkowski” (krajowy koordynator, hi, hi) do czego dodać trzeba ulubieńców muzyki Nergala. To jakim prawem zabrania się tej mniejszości religijnej reprezentacji w publicznych mediach?! Ja rozumiem, że to mała mniejszość, może nie transmisja czarnych mszy w nocy z sobotę na niedzielę, ale jeden Nergal nikogo nie powinien dziwić! ONI MAJĄ PRAWO OGLĄDAĆ SATANIZM W TVP!

    PS
    Nie wyczerpałem jeszcze wszystkich zapasów kato-prawackiej głupoty w kontekście Nergala 🙂

  98. A dlaczego nie słyszę ani jednego słowa sprzeciwu wobec produkowania w telewizji publicznej tego rodzaju programów? Nie chodzi mi oczywiście o skład osobowy jurorów. Czy nie warto się zastanowić, że misją telewizji publicznej stała się masowa produkcja seriali klasy już chyba „F” oraz programów poniżej wszelkiego poziomu. Dlaczego nikt nie protestował gdy na antenie celebryci obrzucali się wyzwiskami, toczyli dyskusje na poziomi budynki z piwem. Nagle Tergal przeszkadza. Mnie przeszkadza układ programowy TVP. Takiej telewizji nie da się po prostu oglądać. Czy ktoś się zastanawia jaki będzie poziom umysłowy pokolenia wychowanego na „M jak miłość”, „Na dobre i na złe” , „Klanu”, i różnych odmian tańca na łyżwach i bez?

  99. Zgodnie z nowymi przepisami od piątku muzułmanie we Francji nie będą już mogli modlić się na ulicach miast. W Paryżu zostanie otwarta prowizoryczna sala modlitw, aby pomieścić wyznawców islamu, którzy nie mają swojej świątyni.
    http://fakty.interia.pl/swiat/news/francja-zakaz-modlenia-sie-muzulmanow-na-ulicach,1695462,4

    Może brać przykład od „najstarszej córki Kościoła”?
    Miejscem modlitw jest kościół, nie ulica, czy telewizja…..
    Pewne rzeczy we Francji byłyby nie do pomyślenia……
    Chyba jedynie Palikot ma sensowny pomysł co zrobić z tym sporofitem na drzewie naszej wolności…..

  100. Andrzej Falicz pisze:
    2011-09-15 o godz. 13:02

    „nie chodzi tu bynajmniej o swiecki charakter panstwa co sugeruje Passent…”

    Jak najbardziej chodzi o swiecki charakter państwa.

    „…a chodzi o szacunek dla przekonan innych ludzi.
    Czym innym jest krytyka pisma swietego czy krytyka religii takiej czy innej a czym innym jest demonstracyjne niszczenie symboli uwazanych przez innych za swiete.”

    Wolność i przekonania sa chronione ŚWIECKIM PRAWEM a nie widzimisię papistów. A to prawo penalizuje czyny niezgodne z prawem a nie z (całą) moralnością (choć częściowo te zbiory się pokrywają). I tak miało to miesjce w przypadku Nergala, który został zaskarżony do ŚWIECKIEGO SĄDU, który go uniewinnił ale KLECHY CHCĄ WIĘCEJ! A, fora ze dwora, do kaplicy!

    Zapamiętaj sobie (skoro nie możesz zrozumieć), że Nergal nie znieważył uczuć religijnych. Koniec kropka.

  101. Ten blog jest boski – pisze otago (14:08) – nic tylko czytać … i drzeć – jeśli mogę dokończyć tę myśl.

    Pewien torontoński, prawdę powiedziawszy – kanadyjski prominent medialny żydowskiego pochodzenia, niejaki Evan Solomon opowiadał jakieś 10 lat temu na spotkaniu (nie nagrywanym), z pewnym niesmakiem, jak odwiedził był Polskę kilka miesięcy wcześniej, i że w Krakowie na Kazimierzu sprzedają Torę w kawałkach. Normalnie traktują to jako stary, zapisany jakimiś hieroglifami papier, tną i tak rozparcelowane objawienie boskie sprzedają z wyższym oczywiście zarobkiem. On niezwłocznie rzucił się na kolanach – zdaje mi się, że skąd innąd nie jest zbytnio religijny – i kupił wszystkie pozostałe kawałki, aby zapobiec darciu na strzępy i dalszej profanacji.

    Ja tam miłośnikiem Vivaldiego nie mogę się nazwać, raczej Mahlera, Brahmsa, czasem Messiaena, i ten kawałek Behemotha w spokojnym przesłuchaniu jest szajsem, ale i tak sympatyczniejszym niż proponowany tutaj alternatywnie kawałek black gospel.

    Jeśli zaś red. Passent poroównuje różne formy traktowania książek (i programów wyborczych partii), to nazistowskie (i innym) palenie niesłusznych książek en masse nie kojarzy mi się z rwaniem Biblii (jako „kłamliwej księgi”) – ze względu na skalę, raczej z reakcją biskupów na zamykanie wszystkich form wypowiedzi. Natomiat Behemothckie rwanie Biblii – prawdopodobnie protoplasta mechanicznego rwania na strzępy „kłamliwego” programu PO, nie bedąc w moim przekonaniu żadnym wykwitem artyzmu ani formą artystycznej wypowiedzi (co najwyżej dodatkiem do nich, ale zbędnym), przypomina mi nieco demonstracje nota bene znakomitego pianisty Krystiana Zimmermana. Artysta demonstrujący z estrady coś innego niż swoją sztukę wygląda mi jako trybun podejrzanie – nadużywa „swoich 5 minut”.

  102. Ciąg dalszy Behemotha.
    Nergal całuję w brzuszek naszą słowiańska Areth’e Franklin.
    http://www.plotek.pl/plotek/10,82573,10247266,Nergal_caluje_brzuch_ciezarnej_uczestniczki.html
    Czy prawo w tym na kraju na ten szatański calus w brzuszek niosący zycie pozwala? Azali powiadam Wam – pozwala!!!
    Jacobsky, Telegraphic, Stasieku, Staruszku, Jurku Cedro zośpiewajmy wspólnie „I Say A Little Prayer”. Zatańczmy…
    Pozdrawiam

  103. Byc moze to nie jest na temat , byc moze , ale gdy probuje wyobrazic sobie cos takiego (video) na ulicach Warszawy czy Cooksville(to tam gdzie kiedys byla wies o tej nazwie ) wyobraznia mnie zawodzi zupelnie tyle , ze z dwoch zupelnie (!) innych powodow.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10294176,Francja_wprowadza_zakaz_modlitw_muzulmanow_na_ulicach.html

  104. Po przeczytaniu w Newsweeku wywiadu z Nergalem oraz artykulu Maziarskiego nalezy tylko usiasc wygodnie i przypatrywac sie jak kato-prawica zjada wlasny ogon i zalewa sie wlasnym slinotokiem.

    Sam Mrozek, Konwicki czy Gogol by tego nie wymyslili !

    kadett,

    Kazdy ma stosunek do wszechrzeczy, na jaki zasluguje. Swoj stosunek (juz niczym niezaburzony) wyrobilem po latach przynaleznosci do KK, z ktorej to przynaleznosci zrezygnowalem, stosunk wyzbyty miedzy innymi z zastepowania wlasnego myslenia na temat wszechrzeczy cudzym mysleniem, transmitowanym z jakiejkolwiek swiatyni. Nie twierdze, ze jest to stosunek lepszy od kazdego innego, w tym zinstytucjonalizowanego, ale tez nie gorszy od nich.

    Hierarchowie moga wypowiadac sie na wszystkie tematy, i dobrze, ze to czynia, co nie znaczy jednak, ze w panstwie o wolnosci swiatopogladowej ich poglad ma byc dominujacy i bezdyskusyjny. Demokracja to nie jest dyktatura wiekszosci, nawet chrzescjanskiej jesli chodzi o stosunek do wszechrzeczy, bo chrzescjanstwo czy co innego z tego departamentu nie ma tutaj zadnego znaczenia, skoro panstwo jest swiatopogladowo neutralne. Sam Nergal zauwaza, ze w TVP nie prowadzi pogadanek na tematy swiatopogladowe, ale bierze udzial w programie muzycznym o charakterze rozrywkowym, a wiec co ma wspolnego Nargalowy stosunek do wszechrzeczy do udzialu w telewizyjnym show, ktory przeciez nie kazdy musi ogladac, majac do wyboru 500 innych kanalow z podobnym gownem. Oraz TV trwam.

    W kazdym razie gratuluje purpuratom za wspaniala reklame Nergala. Bez nich Nergal znajdowal by sie ponizej horyzontu moich zainteresowan, a tak nawet teledysk obejrzalem, co prawda z rekomendacji kartki z podrozy, ale i ta rekomendacja jest nastepstwem histerycznej reakcji kato-prawicy. Darcie biblii nie mialo takiego wydzwieku promocyjnego jak obecne darcie kotow przez purpuratow a temat Nergala. Zabawa przednia i sam Nergal gra dokladnie tak, jak mu przeciwnik pozwala, czyli gra bezblednie, promujac siebie na fali kato-prawicowego wzburzenia.

    Ale, jak to ktos celnie zauwazyl wyzej, Nergal to tylko pretekst.

    I nie pouczaj mni prosze na temat bycia swiatlym ateista, ani nie udzielaj mi prosze lekcji na temat tego, co powinno sie komu podobac w kontekscie bycia swiatlym ateista. Nie wiem kim Ty jestes: czy swiatlym ateista, ciemnym ateista, swiatlym wierzacym, czy ciemnym wierzacym, ale ostatnia rzecz, na ktora sie kusze to dyskutowanie o gustach i ich wartosciowanie. Twoje gusta mnie nie obchodza, a takze wartosci, jakie wyznajesz i przypisujesz innym. Sadzac z Twojego wpisu, Ty poczuwasz sie do udzielania takiej lekcji innym i przekonywania ich do jedynieslusznych (w Twoim mniemaniu) wartosci filozoficznych i artystycznych, a wiec baw sie dobrze, ale nie ze mna.

  105. Kartka z podrozy,

    dzieki !!! Mam nadzieje, ze Rosemary’s baby nie urodzi sie z tego pocalunku !

    Swoja droga trudno sobie wyobrazic co by sie dzialo jesli dziecku dziewczyny z clipu cos by sie przytrafilo, albo w czasie ciazy, albo po porodzie (czego oczywiscie ani dziewczynie, ani dziecku nie zycze !)…

    Pozdrawiam

  106. Szanowny Redaktor umyslnie miesza pojecia. Oczywiscie instytucje maja prawo cywilne zatrudniac kazdego, na kogo maja zapotrzebowanie. Istnieje jednak pytanie czy maja one tez prawo moralne aby korzystac z uslug osoby, ktora zlosliwie obraza uczucia religijne wiekszosci Polakow. Jestem zwolennikiem wolnosci slowa i ekspresji artystycznej oraz tolerancji wyznaniowej. Kazdy jednak, kto zdecyduje sie publicznie propagowac swoje przekonania ( do czego ma pelne prawo ) musi sie tez liczyc z tym, ze bedzie ostracyzowany przez ta czesc spoleczenstwa, ktora te przekonania uwaza za niewlasciwe. Biskupi nie moga nikomu, a tym bardziej instytucji panstwowej, zabronic zatrudnienia tego czy tamtego zboczenca czy balwochwalca. Ale moga i powinni wyrazic swoje z tego powodu niezadowolenie. Mowia onie bowiem w imieniu wiekszosci Polakow, ktorzy sa czlonkami Naszego Swietego Kosciola Katolickiego. Pamietajmy bowiem losy Sodomy i Gomory a takze to, ze Najwyzszy jest goracym zwolennikiem odpowiedzialnosci zbiorowej.

  107. Tak, Kartko, zaśpiewajmy wspólnie, zatańczmy, całujmy brzuszki, w Polsce jest cudownie:

    http://www.youtube.com/watch?v=f2kasJJlbr0&feature=related

    A teraz zmówmy małą modlitwę.

  108. invinoveritas pisze:
    2011-09-15 o godz. 14:53

    Jolo pisze:
    2011-09-15 o godz. 13:23

    „telewizaja publiczna jest organem mającycm przekazywać dobre wzorce i kształtować świadomość Polaków (za ich notabene własne pieniądze).”

    A o tym, co jest dobre i jak należy kształtować Polaków będzie decydował episkopat, tak? Otóż, NIC Z TEGO!

    Ale nawet jeśli przyjąć twoja koncepcję promowania, to czarni sami – też dla kasy(!) –…
    Jesli chcesz być konsekwentny, to won z kościołem z TVP bo propaguje satanizm…..”

    Panie Passent
    dzieki Panu jest
    pierwsza ofiara „satanizmu” – opity winem i to nie mszalnym,.
    .invinoveritas
    z milosci do bliznich
    i nadmiaru swieckiej nowoczesnej tolerancji
    powyrzyna wszystkich co sie z nim nie zgadzaja…

    albo z nienawisci i nerwow zejdzie z piana na ustach
    na „oczach” wszystkich blogowiczow.

  109. Zastanawiające jest to, że ci za i ci przeciw biją pianę starannie omijając sedno problemu. A sprawa jest prosta
    Biskupi mogą zalecać swoim owieczkom (złośliwie można powiedzieć barankom) co powinny i gdzie oglądać. Owieczki uznają swoich pasterzy i, jeśli nie zakłóca to porządku publicznego, mogą postępować w myśl wyznawanych przez siebie zasad. Posłuszna owieczka, gdy widzi, że coś rani jej uczucia, może się ze wstrętem odwrócić, zmienić kanał, wyłączyć dżwięk. Oczywiście nie wolno się znęcać nad owieczką każąc jej oglądać, w jej mniemaniu bezeceństwa, gdy nie może nie patrzeć (np. na ulicy).
    Jeżeli jednak biskupi czy ich owieczki usiłują narzucić jedynie słuszne poglądy owieczkom z innego stada, to znaczy, że chcą nas cofnąć w mroki średniowiecza, uzurpują sobie prawo do decydowania co jest dla nas dobre. A to już przerabialiśmy ze strasznymi skutkami. Co więcej, taka akcja budzi reakcję (tym silniejszą, im silniejsza jest akcja). I zaczyna się darcie Biblii, publiczne dyskutowanie o zasadach moralnych realizowanych przez pasterzy i owieczki, gwałtownie przybywa bezbożników i ateistów itd.
    Krótko mówiąc: Biskupi mogą zakazać swoim owieczkom oglądania Nergala, Tuska, Dody, National Geographic, minispódniczek, jeśli nie przeszkadza im zubażanie swoich wiernych, ale niech jak ognia wystrzegają się dyktowania niewiernym co mają mysleć i robić.

  110. O Negralu i nie tylko
    Dziwi mnie głupota paru takich , tu na blogu którzy namawiają Negrala do darcia tego czego sami podrzec odwagi nie maja.
    Tego co on niby /spiewa / słuchac nie potrafię , nie wiem czy to łaska czy niedomaganie , wolę paru takich sprzed lat wielu – bo ich rozumiem.
    Ale myslę że ma na tyle zdowego rozsądku ze z głupich podpowiedzi nie uczyni powodu do pokazania jaki on wielki.
    A że miało być nie tylko o Tym co wyzej to zastanowmy sie nad tym czemu to w kraju katolickich wartości kościoły są zamykane na cztery spusty.
    W takich gmachach mogli by schronić sie przed deszczem zmarznięci przechodnie a tak to stoi taka budowla w środku miasta zazwyczaj i pusta przez czas pomiedzy kolejnymi zbiórkami na tacę.
    Myslę ze księżulkowie obawiają się by ktoś nie przyszedł z powrozem i nie pogonił tawarzystwa wzajemnej adoracji jak już kiedyś się zdarzyło.
    Więc lepiej zamknąć.

  111. Stosunek przerywany?
    ET

  112. Jolo pisze:

    2011-09-15 o godz. 13:23
    i zapomina, ze dobre wzorce mozna promowac zlymi przykladami…..Markiz sie klania?

    ET

  113. do Antonius pisze:

    2011-09-15 o godz. 12:52

    Moze wszystkiego nie pamietam, lecz fakty sa mi znane, znam tez dobrze Slask Opolski i Slazakow, ktorych szanuje jak szanuje Kaszubow i innych. Od Hauptmanna wzialem Lizakowych Ludzi przejezdzajac prze Jawor, chociaz daleko im do Jaworowych Ludzi. Slazakiem jednak nie jestem, bo przygnalo mnie na Slask z drugiego (interkulturalnego) miasta przedwojennej Polski. Przedwojenny tez nie jestem. Po prostu jestem. Piszac o bliskim mi Berlinie, pisze o wszystkich miastach, w ktorych brak pomnikow. Pisalem Ci kiedys, ze jest nam blizej do siebie, niz Ci sie wydaje. Konakt zaklocal naczelny Prekariusz blogosfery. O prekariacie pisze Polityka; pialem o tym zjawisku wielokrotnie i wczesniej w blogosferze.
    Z powazaniem.
    ET

  114. do Antoniusa…
    zapomnialem Cie zapytac czy znasz Nobliste z opolskiego miasteczka, ktorego faszyzujacy antysemici redagujacy prowincjonalna gazete czy tygodnik (nie pamietam) wychwalali pod niebiosa… Takie paradoksalne zdarzenia maja miejsce na opolskiej prowincji; chociaz cala Opolszczyzna jest prowincja,w pozytywnym znaczeniu tego slowa.
    ET

  115. Jacobsky,
    nie spodziewałem się niczego innego. To zaś, co cię bawi, mnie zaledwie usta wykrzywia w grymasie pożałowania.

  116. do TJ pisze:

    2011-09-15 o godz. 11:24

    Gdyby Watykan otworzyl swoje blblioteki, to moglibysmy sie dowiedziec, ze Biblia jest rowniez ksiega odejscia w inny wymiar, wymiar reinkarnacji.
    ET

  117. Aga pisze:

    2011-09-15 o godz. 11:16
    coz…

    ET

  118. Tak jak kazdy moze drzec „gebe”, tak moga artysci i artystki palic trawe i ksiazki, tak moze p. Passent pisac cokolwiek…tak my mozemy jego pisanie krytykowac.
    ET

  119. Pycha oraz iluzoryczna wiara w swoją potęgę odebrały już masonerii chyba całkowicie rozum, TVN24 podaje: „Minister spraw wewnętrznych Claude Gueant powiedział w czwartkowym wywiadzie dla Le Figaro, że modlitwy na ulicach „nie są godne praktyk religijnych, …. podkreślił, że zjawisko to „ustanie w przewidzianym terminie”, czyli 16 września. Będziemy mogli użyć nawet siły w razie konieczności (aby usunąć z ulic modlących się muzułmanów – red.)”.

    Czy każdy minister spraw zagranicznych to dupek? Jeden nie żałuje muzułmańskiej krwi, a drugi chce mówić muzułmanom, że godne to jest szlachtowanie kozła ofiarnego, ale nie modlitwa.

    Zjawisko Gueant powinno ustać na francuskim fotelu ministerialnym, gdyż godzi w europejskie wartości, w wolność wyznania, a ignorancja w kwestii znajomości zasad głównych religii predestynuje Gueanta do mniej eksponowanych funkcji, choć w ministerstwie mógłby przecież pozostać, jeśli się przywiązał – jako portier na przykład. Gueant, ouvre la porte!

    W odpowiedzi na film Dubaj Jest We Mnie – nędzną, antyarabską propagandę na wrocławskiej Erze Nowe Horyzonty, namówiłem w tym roku rodzinę na urlop w Emiratach. Mieszkaliśmy w Sharjah – rzut kamieniem od Dubaju, który miałem już okazję odwiedzić sam kilka lat temu. Kiedyś do Sharjah Polacy jeździli po złoto, do okazałego Blue Souk – dziś królują tam Rosjanie, tylko ich jeszcze stać na złoto po tak wywindowanych przez banksterski syndykat cenach.
    Hotel był zacny, choć zaledwie trzygwiazdkowy. W pewnym momencie patrzymy przez okno, a na trawniku człowiek o przyzwoitym wyglądzie rozkłada sobie mały dywanik i zaczyna się modlić, po czym kramik spokojnie zwija i odchodzi. Nikogo to nie zdziwiło, nikogo nie zaszokowało, nikt „nie usunął go siłą” – po prostu islam wymaga od muzułmanina krótkiej modlitwy 5 razy dziennie: przed wschodem słońca, o wschodzie, w południe, o zachodzie słońca i wieczorem, żeby pamiętać, iż jesteśmy tu tylko przez krótką chwilę przechodniami, a nasze życie – iskrą tylko, jedną chwilką. Zegarki muzułmanom do modlitwy są zbyteczne, wystarczy słońce, które jest zawsze widoczne – żadne samoloty nic tam na niebie nie rozpylają, nie to co u nas.

    Nie chcę drwić z premiera Tuska, gdyż nie ma tu dziś dla niego zdrowej psychicznie alternatywy, ale „Polska w budowie” przy Dubaju, to nieskromny żart. I niech nikt nie mówi, że Dubaj to ropa, bo ten Emirat z ropy nie korzysta prawie wcale, został stworzony od podstaw, aby pokazać światu, że Arab bez ropy także potrafi. Udało się, istotnie potrafi, o czym świadczy tam wszystko, choćby sklepy, takie jak Dubai Mall, czy Emirates Mall, z wielkim wodospadem wewnątrz, z akwarium, w którym olbrzymie rekiny z płaszczkami pływają nad głowami klientów, i z dwa razy większym niż wrocławskie, wspaniałym sztucznym lodowiskiem, gdzie w przerwie między zakupami można sobie pojeździć na łyżwach, nie mówiąc już o stoku narciarskim – ten jest od sklepu oddzielony szklaną ścianą, gdyż temperatura wewnątrz to -2ct. C, podczas gdy na zewnątrz ponad +42 st. C…, i nic się nie topi, ani śnieg, ani lód, woda z lodowiska nie leje się tam ciurkiem do ekskluzywnych butików Diora, Cartiera, Rolexa itd., choć klienci jeżdżą na łyżwach w krótkim rękawku. O tym, że Arab potrafi świadczy także futurystyczne metro (zjeździliśmy całe miasto), a przede wszystkim jedyny na świecie 7 gwiazdkowy hotel – żagiel Burj al Arab oraz najwyższy budynek na świecie Burj Khalifa, który oczywiście zdobyliśmy, za skromną sumą 100 dihramów od łebka. Warto było.

    Poza rozmachem budowlanym różnica miedzy Polską a Dubajem jest ta, że w Dubaju wszystko działa, niemal nie ma korków. Praca trwa 24h na dobę, ale drogi są przejezdne, i jakie to są drogi! Sheikh Zayed Road na przykład ma w porywach 20 pasów ruchu + po dwa dojazdowe po każdej stronie, sam liczyłem. Takie drogi to widziałem chyba jeszcze tylko w Chinach. Powróciłem do Dubaju po 8 latach (wtedy byłem kilka dni na targach) i nie poznałem tego miasta, nie odnalazłem wydeptanych wcześniej ścieżek. Jednak największym dla mnie szokiem w zestawieniu z ordynarną propagandą naszych mediów była życzliwość muzułmanów, ich ciepło, uśmiech, wzajemna miłość, szacunek, pielęgnowanie rodziny, jako najwyższego dobra, miły stosunek do obcokrajowców, nawet białych. I te odurzające zapachy, zadbani ludzie pachnący wspaniałymi perfumami. Jedynym człowiekiem, który odniósł się tam podniesionym głosem do własnego dziecka, byłem ja, co skonstatowałem natychmiast ze wstydem, towarzyszącym mi jeszcze dzisiaj.

    Po kilku dniach spędzonych w normalnym, cywilizowanym kraju, uderzający jest ten cały cyrk, odbywający się w Polsce – to nie do pomyślenia, aby politycy, których obowiązkiem jest działanie na rzecz społeczeństwa robili w telewizorniach za skaczące sobie do oczu, bezmyślne małpy ( z przeproszeniem dla małp) oraz za zwykłe mentalne szmaty. Wilhelm Reich pewnie powiedziałby, że to wszystko przez zaburzone stosunki…

    Sarkozy z Cameronem pojechali razem do Libii, pewnie oglądać trupy, będące ich dziełem. Mam nadzieję, że zadbali o wystarczającą ilość chusteczek higienicznych, aby wycierać ociekającą im po twarzach (?) ślinę na widok libijskiej ropy. Ciekawe, w jakim języku będą ze sobą tam rozmawiali, po francusku nie wypada jednemu, a po angielsku drugiemu – może w jidisz?

  120. Nergal to pikuś z kolejnym wymysłem- tym razem australijskich liberałów…

    „Australijczycy będą mieli do wyboru aż trzy opcje przy podawaniu swojej płci we wnioskach o wydanie paszportu. Obok dwóch tradycyjnych, pojawi się płeć „nieokreślona”. To wynik wejścia w życie nowych przepisów antydyskryminacyjnych”
    http://www.tvn24.pl/12691,1717435,0,1,trzy-plcie-w-paszporcie-w-australii,wiadomosc.html

    I co na to KK? Podobno jest POWSZECHNY……

  121. Do ET

    Była namiętna dyskusja na temat śląskich noblistów na blogu Dziadula (Śląsk z bliska), gdzie toczyłem boje z „świniopasem” – niezły nick! Ja tam wymieniłem zasługi Habera, którego wynalazki są podstawą śląskiego przemysłu chemicznego. Zaatakowano mnie informacją, że był ojcem gazów bojowych przed I wojną i być może jego gazy zostały użyte w Ypres. Powiem jak nasi politycy: „Nie posiadam wiedzy na ten temat”, ale wiem na jakiej zasadzie działają Azoty Kędzierzyńskie i Oświęcimskie i to mi wystarczy. Faktem jest, że prawie wszyscy nobliści śląscy byli Żydami, to niektórych „patriotów” też kole w oczy. Przeważnie czuli się Niemcami – to jeszcze gorzej – nie dość, że Żyd, to nawet nie polski, co za okropność!

    PS

    Kilka zabawnych słów do mojego komentarza o likwidacji wszelkich śladów kultury niemieckiej na Śląsku. Na moim domu rodzinnym była (i jest nadal) piękna tablica z kutego żelaza z informacją o zawodzie mojego ojca – „Schneidermeister.. i nazwisko”. Ojciec był znakomitym krawcem o dziwnej specjalizacji – ukrywanie wszelkich ułomności klienta umiejętnym uszyciem ubrań (polstrowanie itp.). Miał klientelę z całego Śląska, choć majątku się nie dorobił. Ten „Schneidermeistrer” nie był po wojnie politycznie koszerny i kazano usunąć tablicę. Siostra się sprzeciwiła i zamalowała szyld na czarno i tak przetrwał do dziś. Komu to szkodziło?

  122. Kadett i paru innych piszących na tym blogu.
    Jak można z taką nienawiścią pisać o kimkolwiek.
    Czy Wam się sztuka Nergala podoba czy nie, nawet jeżeli nie nazywacie tego sztuką, to jest On człowiekiem. Gdzie tolerancja, czy miłość bliźniego.
    Tego Was uczy Kościół. To tacy jak Wy podpalali kiedyś stosy.

  123. Jacobsky z godz. 16:47
    A co mogloby sie dziecku przytrafic? Twardzi ludzie rodzą się w tym kraju – jak widać na filmie od Jurka Cedry
    Pozdrawiam

  124. Swego czasu niewierzący, to znaczy i ja, zostali nazwani przez Glempa szczekającymi kundelkami. Bardzo to obraziło moje uczucia, choć niereligijne. I co? I czy ktoś domagał się zakazania występów tego pana i jemu podobnych w telewizji? Ależ skąd. Ja mam poglądy zbliżone do Nergala i co, czy należy mi z tego powodu zakneblować usta? Nergal podarł Biblię – nie dramatyzowałabym ani porównywała tego do palenia książek przez nazizm – była to tylko forma artystycznej wypowiedzi. Protest biskupów uważam za kolejną bezczelną próbę zawłaszczenia tego kraju i ograniczenia swobody wypowiedzi i myśli, a także wolności mediów. Oni wciąż chcą sprawować tu rząd dusz, ale na szczęście coraz więcej ludzi ma odwagę głosić własne poglądy, także na temat religii. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Ponoć.

  125. PS Nergal nazwał wyznawców Chrystusa zbrodniczą sektą. Zważywszy, jakimi metodami szerzono chrześcijaństwo, coś jest na rzeczy. Katowskie pieńki dla niepokornych pogan, stosy dla myślących inaczej, zbrodnie inkwizycji, a wszystko to w imię miłości bliźniego… Czy nie trąci to właśnie kłamstwem? Dlatego taka nagonka na Nergala, bo głosi prawdy bardzo dla Kościoła niewygodne.

  126. Nie wiem kto to jest Nergal. Widocznie ktoś ważny, godny zainteresowania biura politycznego episkopatu i samego Redaktora Passenta. Przy okazji wzbudził zawziętą dyskusję na blogu o roli kościoła w wielowiekowej destrukcji narodu i hamowaniu jego dążeń cywilizacyjnych. Na dobrą sprawę wypadałoby przemyśleć rozwiązanie radykalne, czyli prawną delegalizację kościoła jako struktury zależnej od obcego mocarstwa, bałamucącej w głowach i pasożytującej na dorobku państwa. Gotów jestem opłacić mszę w tej intencji i dopłacić jeszcze setkę za zdrowie Redaktora

  127. Bobola pisze: „Mowia onie bowiem w imieniu wiekszosci Polakow, ktorzy sa czlonkami Naszego Swietego Kosciola Katolickiego.” Ciekawe, czy pytali o zdanie każdego katolika, może jakieś referndum przespałam? Bo mojej wierzącej rodzinie Nergal w „Voice of Poland” jakoś nie przeszkadza.

  128. Kościół zwątpił w treść i moc przekazywanych nauk, dlatego „wącha” się z politykami i próbuje nacisków instytucjonalnych.
    „Dlatego tak mówi Wszechmocny, Pan: Oto Ja kładę na Syjonie kamień, kamień wypróbowany, kosztowny kamień węgielny, mocno ugruntowany: Kto wierzy, ten się nie zachwieje.” Kto wierzy, tego „bramy piekielne nie przemogą”. Problemem nie jest Nergal, a zanik wiary wśród duchowieństwa i wiernych. Pozostały symbole i hipokryzja.
    PS
    Swego czasu szefem telewizji publicznej został mason, Wielki Dozorca WLNP. Nie wzburzyło to „jedynie słusznych katolików”. Nie oburzają ich również występy w katolickich mediach poety-agnostyka.

  129. Panie Danielu, byłoby wspaniale gdyby zabrał Pan głos na ten temat na łamach jakiegoś ogólnokrajowego pisma, przez poprawność polityczną prawie nie słychać głosów takich jak Pański w mainstreamowych mediach.

  130. Darcie Biblii to nie jest „swoboda wypowiedzi” tylko marna prowokacja.Ale nie o tym chciałam.Tuska mi żal.Palikot w swojej książce (właściwie to wywiad rzeka spisany przez panią redaktor),twierdzi,że D.Tusk,po kiepskim wyniku wyborczym, zostanie pożarty przez G.Schetynę i B.Komorowskiego, dybiących od dawna i z poparciem KK. POPIS nie jest wykluczony.
    Tuskowi nie pomogę.Te 40% poparcia,nawet z
    moim głosem,jest nierealne.Naprawdę będzie mi żal jak D.Tuska pożrą i już teraz żal mi Nergala i wszystkich felietonistów przejętych „stosunkiem zaburzonym” i przeciwnych lansowaniu ks P.Skargi na patrona 2012.

  131. kadett,

    ciesze sie, ze spelnilem Twoje oczekiwania.

    Zawsze do uslug,

    Jacobsky

  132. Czy naprawdę ważne jest to, że Pan Sławoj Leszek Głódź podobnie jak i Pan Wiesław Mering lubią pisywać listy?

  133. Biskupi się oburzali – co właściwie było, z racji wykonywanego zawodu, niemal ich obowiązkiem.
    Niefajne jest dopiero to:
    http://www.tvn24.pl/1,1717461,druk.html

    Teraz najlepiej w ramach protestu kupić płytę Behemota 😀

  134. Koty i pawie

    Wiatr sobie hula, deszczyk kaprysi, jabłko dojrzałe na drzewie wisi, nabiera smaku, koloru i mocy, psy drepcą w kółko, czekają nocy, sroki się bacznie rozglądają, koty udają, że ich nie znają, patrzą na płoty, szczebelki liczą, pawie w wolierze alarm podnoszą, drą się chropawo, bezmyślnie krzyczą.

    Pzdr, TJ

  135. Kartka z podrozy,

    ja wiem, ale z drugiej strony taki pocalunek Nergala…. pietno kusego wycisniete na niewinnej duszyczce… Kysz, kysz, kysz…

  136. Zabijanie zwierząt i pogan w imieniu i na ofiarę Bogu opisuje większość ksiąg Starego Testamentu. Po przeczytaniu tak krwawego kryminału historycznego, Biblia dla wielu osób przestaje być Księgą Swiętą. Przez wieki historia Izraela była inspiracją chrześcijan w walce z poganami(holokałst pogan na wszystkich kontynentach) Niszcząc publicznie jeden jej egzemplarz nie zmusi się katolików do jej przeczytania, a Izrael i Palestynę do zawarcia pokoju. Gdyby tak jedni i drudzy zaczeliby myśleć …… i może o to chodziło Nergalowi.

  137. emzet pisze:
    2011-09-14 o godz. 13:31
    A może przedstawiciele episkopatu są wyrazicielami zdania znacznej częsci społeczeństwa?
    A gdyby podarł Koran i protest wystosował by rabin naczelny Polskii oburzenie Redaktora byłoby równie silne?
    Obawiam się, że są to pytania BARDZO retoryczne……
    ————————————————————————————–
    Faktycznie jest to bardzo retoryczne pytanie w wypadku, gdy rabin bedzie protestowac przy darciu Koranu,a mullah… w wypadku Tory. 😉

  138. 3. Oktober 1992 irlanckiej piosenkarka Sinéad O’Connor w czasie wystepu w amerkanskim programie Saturday Night Live zaspiewala Bob Marleys piosenke „War“ przyczym zamienila slowo „racism“ slowem „child abuse“. Wolajac „Eeeeeeeevil, i Fight the real enemy” podarla przed milionami telewidzow zdjecie JPII. Ta akcja zaprotestowala przeciw pedofili i zaklamaniu w kosciele katolickim na ten temat.

    http://www.youtube.com/watch?v=iYw8JR1N90o&feature=player_embedded

  139. @wiesiek59 pisze:
    2011-09-15 o godz. 19:39

    ***„Australijczycy będą mieli do wyboru aż trzy opcje przy podawaniu swojej płci we wnioskach o wydanie paszportu. Obok dwóch tradycyjnych, pojawi się płeć „nieokreślona”. To wynik wejścia w życie nowych przepisów antydyskryminacyjnych”***

    Drogi Wiesieku!

    Ja też to czytałem i podziwiałem mądrość australijskiego prawodawcy. Nic dziwnego, skoro oni tam chodzą nogami do „góry” – jak to na Antypodach. Nawet nie myślałem o tych biednych dewiantach (przepraszam za brak włączenia się do gender-mainstreamu), ale biednych starych, byłych mężczyzn. Gdy każe mi ktoś wypełniać w ankietach rubrykę „seks” przy użyciu typowych liter M i F, mam już wątpliwości i bardzo mi się podoba to X!!!

    Skojarzyło mi się to z mądrością dziecięcą, jaką wykazywała moja córeczka, skonfrontowana z idiotycznym – i jakże typowym pytaniem: „A którą ciocię najbardziej kochasz”?
    Dziecko się chwilę zastanowiło i zapytało: „A można podać kilka”?

  140. Oprócz wolnych mediów /które mamy już bardzo wolne/ i paszportów w kieszeni obiecywano transfer nowoczesnej technologii. W tej dziedzinie mamy kasy fiskalne, kasy w supermarketach i piłkarzy. Ci ostatni za duże pieniądze kompromitują ojczyznę. Wybudowano dla nich piramidy stadiony Tuska za wielkie pieniądze. Wisła Kraków praktycznie bez krajowych zawodników przegrywa mecz po meczu wykazując katastrofalną nieudolność, szmatławość, chaos i brak wszelkie ambicji. Kilka minut oglądania wystarczało aby doznać totalnego obrzydzenia. Kiedyś chodziłem na mecze Wisły i podziwiałem graczy w Grzegórzek, Zwierzyńca lub Prokocimia; Gracza, Kohuta, Mordarskiego, Jurowicza lub Flanka.

  141. Mnie, jako niepraktykującego chrześcijanina, kompletnie zwisa taka czy inna reakcja KK na takiego czy innego przypała estrady. Nie przesadzałbym z „zagrożeniem publicznej TV przez KK”, bo w naszym społeczeństwie, mocno już zlaicyzowanym (frekwencja na nabożeństwach niech nie będzie tego wyznacznikiem), takiego zagrożenia być nie może.
    Nie zżymam się na Nergala czy innych „artystów” próbujących zgranych doszczętnie satanistycznych chwytów. „Każdy orze jak może”, a ja miłuję bliźnich unikając idiotów i bandytów. Tacy jak Nergal są pożyteczni – swoimi „koncertami” zmniejszają zagrożenie w ciemnych zaułkach; lepsze podniecanie się kretyńskim darciem Biblii niż np. kibolskie ekscesy.

  142. Ciekaw jestem, czy ktokolwiek poza Nergalem zdaje sobie sprawę jaką bezpłatną reklamę zafundowano Behemotowi. Niszowa kapela, znana dość wąskiej grupie fanów nagle urasta do symbolu gwiazdy. A w przyszłym roku nowa płyta i nowe trasy koncertowe

  143. Wiemy, że sekty religijne izolują swych „wyznawców” od informacji z zewnątrz – przejmują rząd dusz głosząc, że wszyscy inni kłamią więc nie należy ich słuchać. Tym samym traktują swych wyznawców jak nieodpowiedzialne dzieci, które trzeba prowadzić, wskazywać i ograniczać, aby nie dostały się w łapy przebieglejszych proroków.

    Czym różnią się biskupi od sekty, gdy chcą zabraniać/ograniczać nam dostęp do informacji i swobodnego wyboru treści? Przypominam, że każdy ma pilota lub inne rozwiązanie pozwalające suwerennie odciąć się od niechcianych treści, lub też zgodnie z zaleceniami odpowiedniego guru/sekty/autorytetu/kościoła.

    Trudno też zaufać „umiłowaniu prawdy” przez biskupów po znanych z całego świata skandalach polegających na tuszowaniu przypadków pedofilii i molestowania seksualnego we własnych szeregach.

    Dla jasności – nie jestem zwolennikiem ani znawcą poglądów p. Darskiego, ale wezwania do usunięcia go z telewizji z powodu jakiegoś „performance’u” przekraczają moją granicę tolerancji. Biskupi mają przecież prawo potępiać kogoś kto rozrywa świętą księgę dowolnego wyznania, ale nie mają prawa wymuszać kogo wszyscy mają prawo oglądać w TV. Przypomina się reakcja wyznawców Islamu na karykatury Mahometa.

    Wszystko sprowadza do rozdziału kościoła od państwa – kościół interpretuje to jednostronnie ( państwo ma trzymać się od kościoła daleko, ale kościół od państwa niekoniecznie ) . Jeżeli kościół funkcjonuje w domenie wiary to dlaczego tak bardzo chce wpływać na ustawy – które są domeną państwa. Kościół w sposób niezbyt zawoalowany wskazuje kogo mamy wybierać w wyborach – inaczej mówiąc staje się uczestnikiem gry politycznej, a przez to musi się liczyć z tym, że traci wiarygodność autorytetu moralnego.
    Ani w przeszłości, ani obecnie polityka nie kierowała się moralnością tylko pragmatyzmem i dlatego długofalowo kościół będzie tracił swoją pozycję, tak jak partie polityczne: raz na górze raz na dole.

  144. Jacobsky pisze:
    kadett, ciesze sie, ze spelnilem Twoje oczekiwania.

    Nie ciesz się, bo nie masz z czego (chyba, że już się porozkładałeś na nowych śmieciach…) Z mojego punktu widzenia lepiej by nie mogło być, gdyby było w ten deseń: „gratuluję ci (tzn. mnie) przenikliwości i smucę się, że nie musiałeś jej angażować w oczekiwaniu na moje łatwo przewidywalne opinie”.

    PS.
    W nowym miejscu (na nowych śmieciach) stajemy się innymi meblami na ziemi. Tylko dla nowego otoczenia, niestety. Następnym razem postaram się wycisnąć więcej łez optymizmu. Tym nie mniej – wszystkiego tam Ci najlepszego!

  145. Święta księga episkopatu to księga rozchodów i przychodów. Są jakieś nowe dowody na boskość słów biblii? Są jakies nowe dowody na zaprzeczenie pedofilii w krk? Ale dlaczego – ja – ateista mam opłacać (choć mogę) tych choler…nych zakłamańców w babskich ciuchach? Dlaczego mam podlegać opinii jakiegoś obwiesia w karmazynowych szmatkach? Bo co?? Nie dziwie sie Nergalowi – podarł idee – darcie „Mein Kampf” to też zbrodnia? Przecież to tylko słowo drukowane. Mam nie zamazywać graffiti bo ktoś !!!!!!! to napisał? Jak mi ktoś na płocie napisze „Jude raus” to tez nie zmazywać? Bo drukowane?

    Szacunek dla słowa na papierze? – a co jeśli ktoś napisze drukowanymi – redaktor to ch…j i na dokładke na papierze? Mamy się nad tym pochylic w pokorze? Choć strach się pochylić?
    …By nie obrażać uczuć piszącego?

    szlag – a gdzie art 196 bis – kto obraża uczucia zdrowego rozsądku i prostej logiki – podlega karze…..

    Senatorowi Piesiewiczowi do sztambucha – miłego wciągania leków nosem…..

  146. Nie jestem zwolennikiem palenia książek wolę je czytać. Przynajmniej niektóre. Z drugiej strony lepiej palić książki niż ludzi. Myślę, że różne środowiska mają prawo wyrażać swoje opinie o osobach zatrudnianych przez TVP. Rzeczą zasadniczą jest dla mnie jak w telewizji te opinie są przyjmowane.

  147. księżą są podobno od (między innymi) nawracania grzesznych duszyczek. w przypadku Nergala mają okazję popisać się swoimi zdolnościami. Tak na poważnie powinni zająć się ZŁEM w samym kościele jak n.p. PEDOFILIA wśród kleru! A znalazłoby się jeszcze dużo,dużo więcej grzechów.

  148. Marek pisze:
    2011-09-15 o godz. 19:18
    ale „Polska w budowie” przy Dubaju, to nieskromny żart.
    —————————————————————————————-
    Posądzam jednak o stronniczość. Gdybym się jednak miał mylić, to proszę następną wyprawę zaplanować do Maroka, Jordanii czy Mauretanii.
    Dużo tam „płaskiego” więc może i dojrzy pan te dwudziestopasmowe autostrady. 🙂

  149. Publiczne darcie jakiejkolwiek książki (nieważne, czy koncert był zamknięty, tzn. dostępny tylko do jakiegoś kręgu społeczeństwa, czy otwarty) jest jakimś ekscesem. Nawet gdyby była to bajka „O krasnoludkach i sierotce Marysi” lub „Mein Kampf”. Jeśli mi jej treść nie odpowiada, to jej nie czytam lub zgoła nie biorę do ręki.
    Faktem jest, że bezpieczniej jest dziś zniszczyć publicznie Biblię niż Koran, bo nie jest się skazanym na fatwę. Więc gest Nergala był aktem umiarkowanej odwagi.
    Ale sąd słusznie uznał, że była to prowokacja artystyczna. Moim zdaniem, taka sobie. Biskupi jak chcą, mogą Nergala obłożyć infamią, wykluczyć ze wspólnoty religijnej, odmówić sakramentu, ale nie mogą wskazywać, czy należy go zatrudniać w telewizji publicznej. Mogą nawet wyrazić z tego powodu swoje nieukontentowanie. Ale nie mogą próbować wpływać na decyzje instytucji publicznej! Co to ma wspólnego z misją kościoła?

  150. Stosunek zaburzony=stosunek przerywany, w tym przypadku jednak wskazany……

    ET

  151. Nergal nie ma najmniejszej nawet szansy by byc stalym autorem Polityki, Wprost, Newsweeka, czy GW poniewaz reprezentuje bardzo niski poziom. Dlaczego wobec tego te czasopisma narzucaja ten niski poziom mediom publicznym? Dlaczego podatnik ma lozyc na taka „artystyczna” nedze? Prosze bardzo, niech Polityka zatrudni Nergala!

    Za same tatuaze powinien Nergal zostac odrzucony w przedbiegach, bo tatuaze to umyslowosc ludow prymitywnych z Afryki itp. – brakuje tylko gwozdzia w nosie. Pan Nergal nie mialby szansy w zadnej publicznej TV, w zadnej wazniejszej TV na swiecie, ale polskiemu podatnikowi narzuca sie takie, nie chce pisac co, tylko dlatego, ze drze Biblie, a nie Tore, ze mozna przy okazji obnizac standardy kulturowe Polakow i jeszcze kazac im za to placic.

    Ateisci mieli swoj czas w PRL i wykorzystali go do zorganizowania Polakon zapasci cywilizacyjnej w kazdej dziedzinie tak glebokiej, ze Polacy nadal nie sa wstanie sobie z rozmiarow swej katastrofy w pelni zdac sprawe. Gdyby byli wstanie, to prominenci PZPR nie mogliby sie pchac do koryta najwyzszych urzedow panstwowych wolnej Polski.

  152. Jesli wierzyc (lenistwo zmusza mnie do zdania sie na wiare ) temu co napisano wyzej Biblia nawoluje m. in. do zabijania zwierzat a w Polsce trwa nagonka na nijakiego Nergala .
    Jakby tego bylo malo z Ameryki po kilkudziesieciu latach maja wrocic dwa obrazy Juliana Fałata .
    Tytul jednego z nich – „Naganka na polowaniu w Nieświeżu” , nie ma tu podobno literowki ale nie jest to pewne. Bylbym wdzieczny gdyby znalazl sie ktos wystarczajaco zorietowany by te „Naganke” potwierdzic i ewentualnie opisac powojenne jej (ich) losy. (zwyczajna ciekawosc)

  153. Do szanownego glosa ludu, Jacobskiego, Kartki, zezowatego,jasnego gwinta i wszystkich innych, ktorzy oburzaja sie na bezczelnosc sekty, ktora od wiekow poslugujac sie banialukami-tworami niezrownowazonych umyslow, tak zwanych ewangelistow, ojcow kosciola,papiezy, podporzadkowuje sobie tak duchowo jak i materialnie, a nawet seksualnie prostaczkow. Nie ma co wywazac drzwi, przeczytalem kilka tomow Deschnera i co z tego. Ta instytucja jak na razie jest niezniszczalna, a w polski organizm wzarla sie jak rak i mam obawe, ze gdyby chciec tego raka usunac, to caly organizm moglby tego nie przetrzymac. Jestescie(jestesmy) tylko cieniutka warstewka kontestatorow(juz Boy pisal o „Naszych okupantach”). Bozy lud to nie my i ten bozy lud pojdzie jak w dym za tymi oszustami. Bardzo im zazdroszca poczatkujacy oszusci scientolodzy tego bozego ludu, bo im pozostaja tylko jakies marne ochlapy: garstka wykolejencow z depresjami.
    Lp
    kadett, bobola Kraczkowski gratuluje przynalezenia do bozego ludu, a moze wy pasterze ?

  154. Dla ujezdzajacych pedofilow wsrod kleru:

    wsrod ksiezy znalazl sie niewielki procent ludzi, ktorzy zawiedli, zreszta nie tylko przez pedofilie, jest pelne spektrum przestepstw: mord, kradzierz itd. Czego jednak nie bylo, to twierdzenia, ze nie nalezy karac za pedofilie, ze nalezy zlikwidowac odpowiednie paragrafy w kodeksie karnym. Natomiast lewica wlasnie tego sie domagala dopoki nie napotkala na olbrzymi odpor Kosciola i grup spolecznych. W RFN lewicowa SPD usilowala uchwalic w Bundestagu ustawe znoszaca karalnosc pedofilii (niedawno Sekretarz Generalny SPD w jednym z Landow zostal zlapany przez policje i skazany za pedofilie) – nie doszlo do tego pod masowych protestach feministek i Kosciola.
    __Gdyby nie to, to w forum tenor bylby inny – wysmiewanoby sie z Kosciola, ze czepia sie ksiezy pedofilow, bo ma zahamowania seksulane, podczas gdy postepowa lewica juz dawno uchwalila ustawy, ktore pedoflie legalizuja.

  155. Dla niedowiarkow cytat pierwszy z brzegu o nie tak dawno przegranej walce postepowej lewicy (jasny gwint i lewy Polak poswiadcza, ze pisze prawde) o uznanie pedofilii za normalna seksualnosc czlowieka:
    **Od poczatku lat 70-tych pedofile w RFN oraz w krajach sasiednich jak Holandia czy Francja coraz bardziej przeciwko temu zakazowi (zakazowi pedofilii – PK). W czasopismach fachowych wystepuja na rzecz prawa do pedofilii przede wszystkim seksuologowie i pedagodzy pojmujacy siebie jako postepowi. A dyskusja w prasie lewicowej znajduje szerokie ramy. Niektore czasopisma, np. Tageszeitung taz, udzielaja pelnego poparcia zniesieniu zakazu pedofilii. Sami pedofile – okreslaja sie teraz celniej jako „pedoseksuele” (jako ze rozstrzygajaca cecha charakterystyczna jest przeciez praktykowana seksualnosc) – uwazaja sie za „ruch emencypacyjny”, za „kryminalizowana mniejszosc – mniejszosc jak i inne mniejszosci”, za ktorych prawo do wolnego realizowania ich potrzeb wstawic sie powinni wszyscy wyemancypowani mezczyzni i kobiety.** – w: EMMA April 1980, http://www.emma.de/hefte/ausgaben-1980/april-1980/emanzipiert-paedophilie-1980-04/

  156. kadett,

    pociesz sie, ze wszyscy jestesmy przewidywalni. Ty rowniez. Nawet Nergal oraz biskupi. I to nas laczy, czy tego chcesz, czy nie.

    Pozdrawiam

  157. Antonius pisze:

    2011-09-16 o godz. 10:14
    @wiesiek59 pisze:
    2011-09-15 o godz. 19:39

    Gdy każe mi ktoś wypełniać w ankietach rubrykę „seks” przy użyciu typowych liter M i F, mam już wątpliwości i bardzo mi się podoba to X!!!

    Ja mam podobne odczucia tyle że nie rozumiem wtedy pytania- o co tam chodzi? o preferencje?
    X załatwia wszystko jest jak opodeldok

  158. adamjer pisze:

    2011-09-16 o godz. 10:32

    Tacy jak Nergal są pożyteczni – swoimi „koncertami” zmniejszają zagrożenie w ciemnych zaułkach; lepsze podniecanie się kretyńskim darciem Biblii niż np. kibolskie ekscesy.
    Zgodziłbym sie z tą tezą gdyby po meczu czy koncercie czyli rozładowujących napiecie imprez nie byłoby spektakularnych powrotów do domu. Bo mam wrazenie iż miast wyładowania nastepuje tam ( na imprezach) ładowanie napięcia do akumulatorów

  159. @ zezem

    Proszę pojechać do Dubaju, zafundować sobie wycieczkę metrem i wysiąść na stacji Internet City. Przejście z metra prowadzi nad Sheikh Zayed Road. Proszę się tam zatrzymać i policzyć z góry pasy ruchu.

    Jest inna opcja, wyjdzie taniej i szybciej, choć nieco mniej wrażeń, ale coś za coś. Zerknąłem właśnie na YouTube, jest tam niedoskonała migawka z tej stacji, 20s, filmowana z prawej strony, lepszy widok jest z lewej. Proszę policzyć uważnie. Główna droga ma 8 pasów w jedną i 8 w drugą stronę, w sumie 16, tuż obok niej, po prawej, na początku filmiku są widoczne 2 lub 4 pasy (auta jadą po dwóch), po lewej jest to samo. Razem będzie 20-24 Teraz jak Pan spojrzy w górę, zobaczy Pan jeszcze pasy dojazdowe.

    Pewnie mam jakieś własne zdjęcie, albo migawkę filmową, mogę podesłać na maila, jakby Pan sądził na przykład, że operator był tam ten sam, co przekazywał mainstreamowi migawki z Libii.

  160. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-16 o godz. 14:01

    niestety okres PRLu byl za krotki, aby wyprowadzic z zapasci Polske, ktora zgotowal Kosciol rzymsko-katolicki.

  161. Po przezwyciezeniu obrzydliwego lenistwa szybko okazalo sie ,ze wg M.S.J.P. naganka jest jedynie starsza od nagonki ale rownie dobra .

  162. Jacobsky,
    a moja wybranka, znająca mnie dość długo, twierdzi zupełnie coś przeciwnego w materii przewidywalnosci. Czy mam jej nie wierzyć..?

    PS
    Za proletariusza mnie bierzesz z tym łączeniem się? Łączę się z Tobą w bólu przeprowadzki.

  163. Kultura Lewych Polaków mocno się trzyma gruntu „demokracji socjalistycznej”. Podlewana nawozem sztucznym marksizmu-leninizmu tak głęboko zapuściła w nim swe korzenie, że wyrwać jej stamtąd nie spośob. Konary siegają czerwonych gwiazd (czerwonych karłów). Trzeba cierpilwie czekać aż powoli sama uschnie, pozbawiona wczorajszych życiodajnych soków.

  164. Palestyna – temat zakazany, Liberman ze swoimi groźbami oraz Timothy Geithner z ichnimi dolarami na wagę także. Mój komentarz został usunięty. Brawo dla tak zasłużonych polskiej demokracji.

    Przy okazji:

    @ Janusz 03:26 (made in China?)

    Nie starcza Ci wyobraźni na wymyślenie sobie innej ksywki? Jako Janusz produkuję się tu od lat, a Ty mnie tu taki afront swoimi wynurzeniami o nieszczęśniku Nergalu wyczyniasz? I jak ja teraz wyglądam? Co na to powiedzą te tysiące, a może i miliony moich fanów na tym szacownym blogu? Skromności trochę kolego, a nie że zawłaszczysz sobie taką markę na krzywika, potem wysmarujesz podróbkę, cenzura ją oczywiście przepuszcza, a Ty zadowolony. Moich komentarzy nie przepuszczają – jak czegoś nie przeczytasz, to wiedz, że to ja napisałem. No!

  165. A swoja droga, pojmowanie Bilbii, jako ksiegi mowiacej o faktach, to jest ignorancja i to nawet w zakresie badan religijnych nad ta ksiega. I to niezaleznie od tego czy skupimy sie na nowym czy starym testamencie.

    nie ma czegos takiego jak historia w Bilblii. sa historie, ktore maja o czyms opowiadac i cos uzasadniac. o ile ktos nie przyjmuje swiatopogladu judeo-chrzescijanskiego, to jest to ksiega jak najbardziej opowiadajaca legendy, a w niektorych momentach klamliwa, ze wzgledu na intencje autorów, ktorzy chcieli w ten sposob sklonic swych sluchaczy do zaakceptowania konkretnej interpretacacji rzeczywistiosci.

    pozdrawiam

  166. @jerzy pisze:
    2011-09-16 o godz. 14:54

    U mnie sprawa jest banalna – preferencje mam stałe, ale możliwości już nie!

  167. Ależ ja panu wierzę w te 20 pasm ruchu. W DUBAJU. Tylko Dubaj jest Dubajem (pytanie poboczne:za darmochę to mają?). Ja ze swej strony dla porównania proponowałem wycieczkę np. do Maroka w stronę Mauretanii i też porównać potem z Polską czy np. Białorusią (żeby było weselej) – nie wspomnę o wypatrywaniu tamże czyli w Maroku dobrej autostrady, nie mówiąc o wielopasmowej.

  168. PS. Wpis z 16:46 do Marek pisze:
    2011-09-16 o godz. 15:14

  169. Jestem ciekawy, czy też by się pan tak oburzał, gdyby Nergal wydzierał kartki z biblii (może akurat z Księgi Powtórzonego Prawa – taki Mein Kampf epoki bronzu) na scenie teatru, a nie na scenie festiwalowej? Przecież nie takie rzeczy wyrabiają aktorzy na deskach całkiem szacownych teatrów. No chyba, że pan arbitralnie ocenia co jest sztuką, a co sztuką nie jest, ale moment, czy to właśnie nie kojarzy się z…

  170. jerzy pisze:
    2011-09-16 o godz. 14:54

    Panowie!!!
    Przyrost demograficzny pada, a wy składacie „broń”…….
    Nie bierzcie przykładu z Wałęsy, któremu z rzeczy męskich pozostało jedynie golenie, a z Pabla Picassa który w wieku 91 lat spłodził Palomę!!!

  171. miły autorze. wszystko się zgadza, ale istota sprawy leży nieco gdzie indziej.
    Ktos wyżej zauważył, ze Nergal świadomie robi happeningi muzyczne. I bardzo przytomnie to uzasadnia. Biskupi potępiają go pryncypialnie, z „koeksu” i poczucia swojej bezwzglednej wyższosci moralnej. więc działają odruchowo, a wskutek tego nietrafnie, fałszywie i śmiesznie. rezultaty ich działań wzmacniają to do czego dąży i co chce wyrazić Darski. chce życ jak uważa, chce zyć jako wolny czlowiek, chce sam bać odpowiedzialność za siebie, chce otwarci móc się spierac, krytykować Kościoł i każdego dla któego znajdzie argument krytyczny. chce więcej jasności dla rozumu. czego chcą biskupi? na ogół odwrotności tego co chce Darski. Niestety dla biskupow, on ma dużo wiecej mocnych argumentów po swojej stronie. Darski nie nawoluje do nienawiście, do palenia kościolow, do wsadzenia księży do więzień bez udowodnienia win. Ksieża – odwrotnie – potępiają go i chcą mu zamknąć usta nie umiejąc nawet wykazać by rzeczywiście był jakimś złem godnym krat. Rozumiem, że darcie Biblii może się źle kojarzyć miłemu autorowi. i nie będę namawiał do zmiany spojrzenia, bo dobrze rozumiem jego powody. Mamy jednak już zdecydowanie inny czas. A główna persona Biblii jest istotą nad wyraz, hm, kontrowersyjną, by nazwać to łagodnie. Tym co nie mają pojęcia co jest w Biblii, przypomnę: jest Bóg-tyran, próżny, sadystyczny, krwiożerczy. W najgorszym koszmarze taki by się nie przyśnił. Tego Boga wyznają biskupi, jemu się kłaniają i jemu służą, chociaż wolą przywolywać jego drugie oblicze, bardziej „pijarowe” – miłe i łagodne. też tylko do pewnego momentu. Biblia, nawet wedle chrześcijańskich badaczy, z dosłownego odczytania i stosowania staje się dziełem coraz bardziej alegorycznym. Raz po raz mocne, choć niezamierzone ciosy zadaje jej nauka. I tak bedzie nadal. Podacie Biblii jest wiec mocnym gestem, ale sądzę że trafnie wolającym na poly rozpaczliwie, na poly brutalnie – myślcie, czytajcie, wyciągalcie wnioski. wszak ta Biblia zdeterminowała wasze życie. kim więc jesteście, co w sobie macie, jak żyjecie??? To ostre wołanie nie jest bezpodstawne. Tysiące psychopatycznych inkwizytorów, dzierżycieli miecza i podpalaczy, tysiące ksieży gwałcicieli, pedofilów, tysiące cyników, kłamców i zwykłych głupków nie skąd inąd się wzięło, ale z chorej duchoty tego co drze Nergal.

  172. do
    Antonius pisze:

    2011-09-15 o godz. 20:04

    Jak zuwazyles(m), jest nam bardziej po drodze, niz Ci sie raczylo wydawac (chodzi oczywiscie o Slask. Nie wiem czy znasz szczegoly pracy naszych wschodnich braci przy organizowaniu mistrzostw pilkarskich, pracy niszczacej nie ksiazki wprawdzie, lecz zabytki kultury, nawet jesli szczatkowe. Chodzi oczywiscie nie tylko o orane wczesniej polskie cmentarze, lecz w tym przypadku o kawalek synagogi we Lwowie.
    ET
    PS
    Jutro bede na Ziemii Slaskiej, za kilka dni w Malopolsce konczac podroz w Wielkopolsce.

  173. http://wiadomosci.wp.pl/gid,13794608,title,Spalil-Biblie-Niech-sprobuje-z-Koranem—zdjecia,gpage,5,img,13794944,galeria.html

    Interesujące informacje o poglądach Darskiego w oczach internautów………

    Najbardziej spodobała mi się ta:
    „- Gdyby Nergal podniósł rękę na Koran, to wydano by na niego wyrok śmierci, tylko my Katolicy pozwalamy pluć na naszą religię. Nie zgadzam się, aby z moich pieniędzy opłacano takie osoby, nie będę płacić abonamentu! – deklaruje Internautka Nina9242.”
    Powiedziała Katoliczka przepełniona jednym z kanonów SWOJEJ
    religii- miłością bliźniego…..
    Może nie ma drugiego policzka?

    Lwów by zabrakło dla takich Chrześcijan……

  174. Lewy Polaku, z tego co wiem, popularność religii wśród młodych ludzi maleje. Niedawno bardzo ciekawy artykuł na temat szkolnej katechezy opublikowała „Polityka”. Przecież ci młodzi już się nie potrafią modlić, nawet nie wiedzą, co to jest modlitwa. Oni są zbyt racjonalni, w epoce iPodów i iPadów istota boska jest czymś anachronicznym i nieprzystawalnym do współczesności. Dlatego los religii jest przesądzony i dlatego Kościół się tak miota. Bo wie, że jest już na straconych pozycjach. Ale ciekawi mnie, czy tefał się ugnie.

  175. acobsky
    Raczej tak widzę ten słodki całus w brzuszek. Tak nieoczekiwany u wytatułowanego na sposób „afrykański” Nergalllla!
    http://www.youtube.com/watch?v=XSBSJWJ80ww
    Pozdrawiam

  176. „Polityka” nie zatrudni Nergala, bo „Polityka” już wybrała – Wojewódzkiego. Jego pseudo inteligen(c)ki bełkot podobno nawet się czytelnikom podoba.

  177. A ja myślę, że przywołani biskupi niestety nie są zbyt rozgarnięci, bo jak by byli bardziej rozgarnięci to by nie robili niepotrzebnej reklamy p. Darskiemu ps. Nergal. Wystarczy jeszcze, że TVP wywali Nergala ze swego programu i będziemy mieli kolejnego „męczennika”, tym razem antyklerykalnego. Świetna woda na młyn polskich antyklerykałów. Ciekawe więc jak się zachowa telewizja publiczna?

  178. to dobrze że heat metal albo death metal ma melomanów w episkopacie i osobiście u piskupa Głódzia – ale słuchając jej, wcale nie ma potrzeby zwracania uwagi na pozamuzyczne elementy widowiska.Biskup winien skupić sie wyłącznie na rytmie i linii melodycznej, wtedy jego krytyczny stosunek do Nergala złagodnieje. Ja na przykład uwielbiam muzykę organową i słuchajac jej wcale nie zwracam uwagi jakie gacie ma na sobie organista, albo czy jest łysy za przeproszeniem.

  179. Antonius pisze:

    2011-09-16 o godz. 16:38
    Ale oni nie pytają o możliwości( wtedy chyba P by było). Nie wiem czy mnie nie straszą ale uświadomiono mnie że ten tekst tam jest bez polskich liter i chodzi o Małe i Fe małe. I dlatego jest też wersja X

  180. wiesiek59 pisze:

    2011-09-16 o godz. 17:52
    Czyli zamiast sobie golnąć lepiej coś zmalować?Może dwa w jednym?A jak zamiast Palomy Guernica wyjdzie?

  181. Niektorzy zarzucaja Passentowi, ze byl czescia PRL-owskiego sytemu, ze czerpal z tego korzysci, niedane innym. A ja mam zal nie za tamten system, bo mentalnie Polacy sie nie dali. Ale za obecne skatolenie i zdebilenie narodu. To Passent i jego koledzy nie mieli pomyslu na Polske, gdy zrobilo sie goraco, to ziomale Passenta (Skubiszewski, Suchocka, T.Mazowiecki) zaserwowali polactwu „nauke” religii w szkolach, pozwolili sie klerowi panoszyc. Pewnie, lepiej jak glupi Polak bedzie kochal Jezusa, niz mial by mentalnie dorastac a moze jeszcze chciec rzadzic. Lepiej dac polactwu rzymski-katolicyzm, latwiej bedzie nimi kierowac.
    To Pan Panie Passent i Pana koledzy jestescie odpowiedzialni za skatolenie Polski. Pan placze nad TVP podczas gdy miliardy sa pompowane w oglupianie tego narodu.
    To co kosciol rz-kat zrobil przez ostatnie 20 lat z mozgami mlodych Polakow, to wieksza szkoda niz ten stary system. Tamten system byl represyjny, ten niszczy mozgi plus pedofila juz od przedszkola.
    Jak Panu nie wstyd?

  182. Panie FS
    Nie jestem wdzieczny bo zwyczajnie nie ma za co.

  183. @ zezem

    No tom bardzo rad, że mi Pan wierzy, i rzeczywiście, zgadzam się – Dubaj jest Dubajem, w samej rzeczy, nie inaczej. Co do pytania pobocznego – nie, nie mają tego wszystkiego za darmochę, a z własnej pracy, jako realizacji własnej myśli. Pracują dla siebie, a władza działa w interesie tamtejszych obywateli, którzy mają taką opiekę socjalną, o jakiej „demokracje” zachodnie mogą jedynie pomarzyć. Co prawda są tam w nieco lepszej niż my, „cywilizowany świat”, sytuacji, gdyż nie pozwalają się okradać obcym korporacjom oraz bankierom (niedawna próba wyłudzenia bailoutu jak w USA i w Europie została przez Emira wyśmiana, powiedział im, żeby się bujali), a system finansowy mają skonstruowany na zasadach wykluczających odsetkową lichwę, którą traktują tak, jak należy, czyli jako zwykłe złodziejstwo. Nie wiem, czy obcinają za nie ręce, jak by należało, ale chyba nie, bo na ulicach coś nie widać. Swoją drogą, nie bardzo mają komu te ręce obcinać, gdyż bankierzy łupiący świat zachodni oraz Afrykę nie mają tam wstępu – ich paszporty nie są w Emiratach uznawane. I państwo kwitnie! Ot i recepta, cała tajemnica.

    Co do Maroka, nie wiem, którą autostradę ma Pan na myśli: Tanger – Rabat, czy może Casablanca – Marrakesh? A w Białorusi bardzo proszę, oto migawka z ich dróg. Można sobie znaleźć w Internecie więcej, jak kto chce na porządne drogi popatrzeć.

  184. Dla mnie Rydzyk a nie Nergal jest satanistą, który niszczy Kościół. Niech biskupi będą łaskawi dojrzeć tą belkę w oku. Episkopatologiczne zapędy wkraczają coraz dalej w życie świeckie. Sądzę, że wyborcy to ‚docenią’.

  185. otu pisze: 2011-09-16 o godz. 15:36

    „Piotr Kraczkowski pisze: 2011-09-16 o godz. 14:01
    niestety okres PRLu byl za krotki, aby wyprowadzic z zapasci Polske, ktora zgotowal Kosciol rzymsko-katolicki.”

    Dzis ma pan Kosciol i nie ma pan PRL – uwaza pan, ze Polska rozwija sie wolniej niz w czasach PRL? To dlaczego panska SLD nie proponuje w swym programie wyborczym powrotu do PRL, aby przyspieszyc rozwoj Polski? Wszak cenzura sprzyja rozwojowi kultury, a zabijanie przez ateistow Polakow, ktorzy usilowali uciec z Polski przez zielona granice bylo tylko wyrazem ateistycznej tolerancji, otwartosci i postepowej postawy, nieprawdaz? A tak naprawde, to ateistyczni prominenci z PZPR byli zawsze fanami USA i kapitalizmu, czego dowiedli narzucajac neoliberlane brednie i wyslugukac sie USA, np. masakrzjac „ludzi pracy” w Iraku, nieprawdaz? A i o wykluczonych sie troszcza, np. Kwasniewski zbudowal specjalny domek dla sluzby (rekrutowanej z wyborcow SLD? czy tylko ogolnie z szeregow klasy robotniczej?) przy swym palacu na Mazurach.

    To Kosciol ocalil idee Arytotelesa dla Europy i przez cale wieki byl jedyna instytucja, ktora wspierala rozwoj nauki. Chrzescijanskie dogmatyczne spory uformowaly myslenie naukowe, myslenie dazace do znalezienia ostatecznych odpowiedzi, do poznania prawdy, do rozwoju nauki, a ostatecznie do podboju kosmosu. Takze ateisci dlugo zwalczali idee Darwina, a Kopernik majac racje nie mogl tak dokladnie przewidywac ruchu planet jak Ptolemeusz, dopiero Keppler rozbudowal idee Galileusza tak by byly matematycznie przekonujace. Czym jest dzis wspolczesna kosmologia jesli nie pelna dogmatow religia? Albo wiara, ze zycie nie przyszlo na Ziemie z kosmosu, lecz na pewno powstalo na Ziemi? Albo, ze „dowodow” na Big Bang nie mozna interpretowac inaczej? Co to w ogole jest za podejscie, by kazdorazowa teorie fizyki lub kosmologii narzucac jako religie i egzekwowac fanatyczna wiare w jej kaplanow?
    __Albo jak wyzej: najpierw latami usilowac zalegalizowac pedofile, uznawac ja za normalny, zdrowy seks, a potem, gdy Kosciol to uniemozliwi, odczekac az wlasna porazka przyblednie w swiadomosci ludzi i jakby nigdy nic zgrywac Greka udajac zdumienie, ze Kosciol tworza grzeszni ludzie zdolni do calego spektrum przestepstw, w tym pedofilii?
    __Mozna to tylko widziec tak, ze wolnosc ludzka dopuszcza takze ateizm, i trzeba tylko uwazac, by nie nie spowodowalal on dodatkowych krzywd ponad zlo, ktore istnieje i bez niego. Takze wierzacy maja na sumieniu masowe zbrodnie, ale mimo wszystko majac dekalog, maja dokad wracac, maja absolutny punkt odniesienia. Ateisci pozbawieni sa natomiast tego mechanizmu wychodzenia ze zbrodni, otrzezwienia – jesli wierzacy ich ich z niej nie wyprowadza, to stan normalny pojawi sie u nich przypadkiem – rownie dobrze moga przechodzic w nieskonczonosc od jednego systemu zbrodni do innego.

  186. Moze gdyby ten Kosciol byl sympatyczniejsz, bardziej zwrocony ku czlowiekowi,a nie w strone nieruchomosci, gdyby nie chcial kontrolowac sumienia wszystkich ludzi – wiernych i niewiernych, moze gdyby potrafil uszanowac nasza wspolna przestrzen publiczna i niee rozpychac sie w niej lokciami, ,probowal lagodzic konflikty spoleczne miast je zaogniac, gdyby byl skromniejszy i bardziej pokorny, sam powiedzialbym Nargalowi: nie drzyj, synku, Biblii, bo dla wielu ludzi jest to ksiazka bardzo wazna i cenna, i mozesz sprawic im wielka przykrosc tym gestem.
    Ale gdyby ten Kosciol nie byl takim jaki jest, a nie taki jakim bym go chcial widziec, to pewnie Nergal nie darlby zadnych ksiazek…. Nie?
    Wiec niechaj sobie drze Biblie na zdrowie. 😈

  187. kadett,

    cieszę się dla Twojej wybranki i dla Ciebie.

    Pozdrawiam

  188. SKORO KOSCOL DOMAGA SIE WYSTEPOW W TELEWIZJI PUBLICZNEJ TO MOZE SATANISCI, CYKLISCI, TVP, I NNNE GRUPY SPOLECZNE POWINNY WYSTEPOWAC W KOSCIOLACH??? NIC Z TEGO.
    KOSCIOL JAK KALI, UWAZA, ZE JAK KOSCIOL COS UKRASC TO DOBRZE, ALE JAK KOSCIOLEWI WEJSC Z DROGE TO ZLE.

  189. Arcydemokratyczna PO, na ostatnim posiedzeniu Sejmu RP, wsparta głosami PSL a przy sprzeciwie wszystkich pozostałych posłów (w tym SLD) uchwaliła ustawę ograniczającą dostęp do informacji publicznej.
    http://wyborcza.pl/1,75248,10304822,Platforma_Obywatelska_drastycznie_zmniejsza_prawa.html
    Zamordyzm wraca przy czym nawet PiS był przeciw!
    I gdzież te zdobycze solidarności?
    A w mediach i na blogach wielka cisza!!!
    Taaak! a te oklaski!!!!

  190. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-17 o godz. 02:45

    Panie Kraczkowski, tych bajek /to takie delikatne okreslenie/, ktore Pan pisze to nawet nie da sie komentowac…

    …To Kosciol ocalil idee Arytotelesa dla Europy i przez cale wieki byl jedyna instytucja, ktora wspierala rozwoj nauki….
    to chyba mozna potraktowac jako dowcip tysiaclecia.

    i na tym pozostanmy…

  191. Lucek pisze:
    2011-09-16 o godz. 23:24

    W papierowej polityce jest ładny artykulik i świetne zdjęcie z I Zjazdu „Solidarności”…….
    Tam poczęte zostało zło i nowa świecka tradycja- rozpoczynanie obrad od mszy. Na zdjęciu wszyscy na kolanach…..
    I taką pozycję przyszli posłowie, ministrowie, senatorowie, zachowali do dziś.
    Warte przeczytania.

  192. Jeszcze jedne wyrazy podziwu i glebokie uklony dla Zosienki i Kota Mordacheja. Gdybym byl papiezem, to polaczylbym Was wezlem dozgonnym, blogoslawilbym temu zwiazkowi, a blogoslawiony owoc zywota jej(jego) zablysnalby niczym nowa gwiazda humoru, pojawilby sie Leonardo da Vinci, ktory zacmilby Haszka, Gogola i wiele innych pomniejszych gwiazd naszego pozal sie boze kabaretu.
    LP
    PS. Niejaki kadett uwaza, ze moje korzenie siegaja czerwonych gwiazd i sa podlewane sztucznym nawozem marksizmu-leninizmu, ale prorokuje, ze one tzn. te korzenie uschnal. Ano zobaczymy. Jestem juz wiekowy, ale moze doigram sie

  193. @ karwoj8 pisze:2011-09-17 o godz. 07:24
    masz racje, a IV, demokratyczna władza, ciennikarze milczą.
    Przez ostatnie kilka miesięcy informowali nas codziennie o tym jaką kupkę zrobił Jarek a o osiągnięciach Donka nic. Donek jest bardziej niebezpieczny od Jarka, bo ma poparcie mediów w III RP, używa Kubusiów Ziobry (dlatego nie rozliczył ich za IV RP), przebieglej i ciszej zawłaszcza Polskę

  194. Jeśli TU i TERAZ uznamy za „całą prawdę”, a osoby ją tworzące uznamy za autentycznych i prawdziwych sprawców dziania się tej „całej prawdy” to można ją „przemaglowywać” w bok i wprzód i w tył…
    Na styku Szuki, polityki i religii- odbierane przez nas indywidualnie, od zawsze zaprogramowane na NAIWNIE/ w większości dziedzin, zwłaszcza w tak nieuchwytnej jak Sztuka, jesteśmy dyletantami/ dzieją się wielkie dziejowe przekręty. Jednym z takich dziejowych przekrętów, jest walka o „rząd dusz ‚nad stadem, czyli nami-„wszechświadomymi” istotami. Bez dociekania nad warościami/plusy i minusy/ poszczególnych „rządów dusz” można z pewnością stwiedzić, że w tej mrocznej dziedzinie, dzieją się sprawy -z tych najważniejszych dla naszego społecznego żywota.
    Sztuka, od zawsze była największym orężem w zniewalaniu naszych „dusz”.
    Sztuka, wykorzystywana do takich celów, ma moc większą od broni jądrowej/zatruwa nasze podświadomości, czyniąc z nas inne istoty niż te przed aktualnym zniewoleniem/.
    Generalnie, Sztka ma dwa oblicza: 1. Sztuka wysoka, humanistyczna i uniwersalna,
    oraz 2> Sztuka zaangażowana ideologicznie. Ta pierwsza „wypracowuje” środki docierania do naszych „dusz”, i pracuje jako zasłona dymna/barwy ochronne/ dla skutecznego działania tej drugiej.
    Kiedy na styku polityki i religii zaczyna iskrzyć, Sztuka pracuje za „Psa trojańskiego.
    Artyści pracujący na rzecz… są w takich momentach najzwyklejszymi, świadomymi lub nie -instrumentalnymi pionkami.
    Można swobodnie domniemywać, z dopuszczalną tolerancją dla błędu, że ob.Nergal, został wypatrzony przez kogoś, jako „Satan do brudnej roboty”. Elementarna prawda o środowisku show-biznesu , jest taka, że ludzie z tej branży, dla zaistnienia i rozgosu, vzdolni są zrobić absolutnie wszystko. Ich „Sztuka” ma znaczenie dziesięciorzędne, liczy się tylko!!! lans bez ograniczeńObywatel Nergal, jako starzejący się satanista/power, to główny towar jego oferty/ ze swoim biblijnym przeciekiem, dostał ożywczą porcję tlenu.
    Jeśli więc, dla zabawy, dopuścimy „rzut okiem” na nasze obecne ziemskie dziania się, z perspektywy bardziej ogólnej, z obecnymi globalnym przewalankami w tle, o być albo nie być/nawet Rostowski…/to taka próba z „dziabnięciem”, łatwego celu jakim jest zużyty , zdeprawowany, nieaktualny KK- może być dla kogoś z gloalnych graczy-ni stąd , ni zowąd- bardzo kusząca. Jeśli dorzucimy do tego pogróżki z postawieniem szefa Watykanu przed międzynarodowym Trybunałem …
    W obecnej chwili , samo „zdeprymowanie” Watykanu”, ze zrobieniem religijnego bałaganu w katolickiej Polsce, członkini UE, mogłoby być komuś bardzo na rękę.
    Darski, jak każdy show-artysta, nie odpuści, bo to jego być albo nie być, oparte na przerośniętym od lansowania ego. Gdyby to wszystkom działo się w jakiejś , diabolicznej grze komputerowej, to możnaby się nieźle rozerwać. Gdyby jednak okazało się, że Darski jest tylko pionkiem w czyjejś grze, do której większość naszego pozametropolitalnego społeczeństwa nie jest jeszcze gotowa, to mógłby się zrobiś niezły bajzel.Już sam fakt, ze klechy nie potrafią „ściąć” tej sprawy przed jej poczęciem, a zaczynają się szamotać, wskazywałoby na lepszą rozróbę, niżby to miało być zdarzenie wywołane przypadkowym biegiem zdarzeń…

    Pozdrawiam,Sebastian

  195. Rozumiem, że przy negocjacjach państwowych Polski z np. Rosją Karwoj chciałby, korzystając z ustawy o udostępnianiu informacji publicznej poznać odpowiednio wcześniej stanowisko negocjacyjne strony polskiej. Nowa ustawa skutecznie Mu to uniemożliwi, więc się teraz wścieka. 😉

  196. Kot Mordechaj pisze: 2011-09-17 o godz. 03:19

    Wyszlismy ze swiata zwierzat, miedzy innymi kotow, i jak ktos przytomnie zauwazyl, dekalog jest jedynym, liczacym sie odgrodzeniem sie czlowieka od swej biologicznej przeszlosci. Badania mozgu pokazuja, ze nasze myslenie jest bardzo ulomne, dajemy sie wiesc na manowce, wydje sie nam, jestesmy przekonani, a w rzeczywistosci jest zupelnie inaczej. W tym calym chaosie takze Dekalog jest czescia naszych mysli a wojny swiatowe byly dzielem chrzescijanskiej Europy, a jednak ulatwia orientacje i porzadkowanie tego chaosu wciaz na nowo jak nie przymierzajac radiolatarnia przed pasem do ladowania we mgle.
    __Jest czyms innym darcie nakrycia glowy biskupa, pokazanie papieza trafionego przez meteoryt itp., Urban robi to co tydzien, a czyms innym oslabianie sygnalu radiolatarni, ktora sluzyla ludziom przeciez jeszcze przed powstaniem chrzescijanstwa (jaka Bublie on w ohole podarl? Stary czy Nowy Testament?) i Kosciola.
    __Kosciol, to nie jest Biblia, Kosciol to jest to, co ludzie robia z Biblia, a to zalezy od wierzacych i od niewierzacych. Na pewno taki, czy inny Kosciol nie uzasadnia ataku na radiolatrnie.
    __A Nergal daja swymi tatuazami zly przyklad. Czyms innym jest noszenie ozdob, ktore mozna zmieniac. Mlodzi ludzie sie rozwijaja i zmienia sie ich wyobrazenie o tym, co jest ladne. Czesto nie znosza ozdob i ubran, ktore nosili kilka lat temu – to bardzo dobrze, to jest wlasnie rozwoj osobowosci. Sa tatuaze, ktore mozna zmywac, ale propagowanie stalych tatuazy przez Nergala jest utrudnianiem mlodym ludziom rozwoju, bo nagle pojawia sie element, ktory przygwazdza ich czesciowo na ich wyobrazenia o sobie i swiecie, ktore mieli kiedys. Przeciez mlodzi ludzie popadaja w manie odchudzania sie, chca operowac czesci ciala, ktore sa zupelnie naturalne i nie odbiegajace od normy. Bywa, ze tatuaz dziewczyny, czy chlopaka nie przetrwa pierwszej milosci, a nastepnej sie nie podoba – robi sie pieklo z usuwaniem tatuaza. To tak powazne zjawisko psychologiczne, ze w RFN nieletni nie moga sie tatuowac bez zgody rodzicow, a taki punkt tautuazy odpowiada karnie z tautuowanie nieletnich bez rodzicow. Tatuaze nie sa potrzebne, stale tatuaze powinny byc takze w Polsce zakazane do lat 40-stu. To wyraz prymitywizmu.
    __W zadnym wypadku publiczna TV nie powinna swym ekranem stawiac za wzor osobowy kogos wytatuowanego – zupelnie niezaleznie od tego, czy on rozumie znaczenie oddzielenia sie ludzkosci od swiata zwierzat przy pomocy Biblii. Stan Kosciola nie ma tu znaczenia.

  197. Ideologia Nergala

    Dorabia się w mediach ideologię do postępowania Nergala, co go dowartościowuje, niemal podnosi do rangi bojownika o prawdę i wolność.

    Moim zdaniem Nergal poszedł drogą podobną jak Wojewódzki, Palikot, dawniej Liroy i kilku innych.
    Wyczuł, że tania, plastikowo-okultystyczna filozofia (może być okraszona kilkoma słowami z Nietzschego) połączona ze skandalem i błaznowaniem u coraz bardziej wykształconej, ambitnej ale wciąż częściowo jarmarcznej publiczności wywołuje mir i sławę, zaspokaja jej potrzebę ugustowienia się, poprzez zdeklarowanie antysystemowości daje nastolatkom (i niezależnie od wieku ludziom przekornym, a tych w Polsce, to rekord świata jest) okazję do utwierdzenia swojej naturalnej postawy na nie, buntu, stanięcia w poprzek do, ruszenia z posad, przewrócenia, odprężenia się pozbycia życiowych zmartwień i frustracji poprzez wywalenie jęzorka, wyśmianie, wyszydzenie, itd.

    Niezależnie od tego jaki strój przywdzieje artysta i jaką inspirację chce przekazać, to jest wsio rawno dla większości, liczy się że jest na nie, że głosi bunt, zrywa kajdany (rwie Biblię).

    To jest podobne zjawisko, jak popularność Korwina-Mikke, który wiecznie obala socjalizm widząc, że dla młodych nie to się liczy, tylko samo bycie na nie, chęć zniesienia dzisiejszego uciążliwego porządku, zachęta do (intelektualnej, choć nie wiadomo jakiej) rewolty. Ideologia staje się tu tylko narzędziem promowania siebie.

    W jednym z wywiadów na pytanie dziennikarza, co go najbardziej inspiruje, Nergal odpowiedział młodzieżowo – wkurw, po prostu wkurw.

    Wiem, rozumiem, to jest metafora. Ale.

    Nic nowego nie wymyślił. Kibice wojażujący po Polsce w poszukiwaniu wkurwu są najlepszym przykładem tej filozofii, żywym ucieleśnieniem. Ich zawołanie, to – j..bać wszystko i wszystkich – Legię, Wisłę, frajerów, Tuska, psy, czyli policję, itd. Można to uzupełnić jakimś lewicowym cytatem lub jak kto woli Nietzschem i mamy filozofię – kak żyć diadia.

    Wkurw inspiracją dla jednego artysty i dziesiątków tysięcy kibiców.

    Nergal ma prawo grać swoje kawałki i serwować ciekawostki ze swojej kariery, demokracja musi znosić i jego. Takie są reguły, za które rzecznik prezydenta gotów jest umrzeć.

    Oponentom przypominam – nigdzie nie napisałem, że Nergal jest mało inteligentny.

    Pzdr, TJ

  198. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-17 o godz. 02:45

    Ładnie piszesz ale na koniec rąbiesz wprost:

    „Ateisci pozbawieni sa natomiast tego mechanizmu wychodzenia ze zbrodni, otrzezwienia – jesli wierzacy ich ich z niej nie wyprowadza, to stan normalny pojawi sie u nich przypadkiem – rownie dobrze moga przechodzic w nieskonczonosc od jednego systemu zbrodni do innego.”

    I znowy wychodzi podział na tych lepszych i podludzi. Gdyby Twoja recepta na szczęście byłaby skuteczna, to 2000 lat walki ze złem powinno przynieść jakieś znaczące efekty. A jakiś ich nie widać. W zasadzie jedynie buddystom się to częściowo udaje.

    Ale najważniejszym błędem w Twoim rozumowaniu jest założenie, że ateiści w nic nie wierzą. Ci z nich, którzy rzeczywiście chcą zmienić nasz świat wierzą, że mogą zmienić go na lepsze. Wierzą w innych ludzi. Nie zrzucają swoich win na moce nadprzyrodzone, nie liczą na to, że ktoś ich rozgrzeszy. Działają tu i teraz. I nie szczują jednych ludzi na drugich.

  199. Marek pisze:
    2011-09-17 o godz. 00:24
    ————————————————————————————–
    Nie bez przyczyny wymieniłemw moich wpisach inne kraje. jak pan słusznie zauważył i Białoruś ma autostrady. Lub Maroko. Jednak o mniejszej ilości pasm ruchu. Innymi słowy: tak krawiec kraje jak mu materiału staje.
    Inne kraje arabskie nie mogą się poszczycić takim wzrostem PKB i opieką socjalną. Inne uwarunkowania i..położenie geopolityczne. Dubai wchodzi w skład ZEA. W Arabii Saudyjskiej sytuacja wygląda już nieco inaczej. Nie wspomnę o Jemenie. Stąd,aby ochłonąć z wrażeń po Dubaju proponowałem wyprawę na południe Maroka – co nie zawsze musi być bezpieczne. Nie wspomnę ,że dla przekory można by porównać nasze polskie podwórko z… Burkina Faso lub Togo (też można żyć, tylko jak..).
    I jeszcze słówko. Przed 50-60 laty Dubaj był zapyziałą prowincją,aż „zwąchano” tam ropę. To ,że prowadzą dalekowzroczną politykę to inna sprawa,ale to jest raczej wyjątek potwierdzający regułę.

  200. Rej błysnął w sądzie nie lada dowcipem. Wywodził, że jeśli Pan Bóg czuje się przez Otwinowskiego poszkodowany, to sam będzie dochodził sprawiedliwości, zresztą mógł go ukarać natychmiast rażąc na miejscu piorunem. A jeśli tak się nie stało, to sąd nie powinien wchodzić w kompetencje Pana Boga.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,86116,10305590,Nergal_w_XVI_wiecznej_Polsce__.html#ixzz1YD3IYoll

    Mówiąc krótko interesująca konkluzja…….
    Czyż nasi wierni powinni mieszać się w wyroki boskie?
    Wiedzą co obraża Pana? Ksiądz Natanek wyjątkiem- ma światłowód i numer telefonu….

  201. Polska to nie Białoruś. W Polsce , Sejm na koniec kadencji uchwala ustawę glosami koalicji o nieudostępnianiu informacji dla obywateli. Teraz będą „prywatyzować ” nie informując wyborców. Ale o tym skandalu cicho sza na tym forum. Tutaj rozmawia się o Bogu ?

  202. @ zezem

    Właśnie o to chodzi, że Dubaj jeszcze stosunkowo niedawno był zapyziałą prowincją, a teraz jest dla świata wzorem, z architekturą, drogami, metrem, bankowością, kulturą (stosunkiem człowieka do człowieka) dla nas, przedstawicieli świata zachodniego nieosiągalnymi. Sukces Dubaju pokazuje skalę naszego upadku, to, jak nas okradziono, oszukano i na powrót zniewolono po 1981r.

    W Dubaju zaczynali od zera, Chińczycy wyzwoliwszy się z opiumowego uścisku Rotszyldów podobnie, my, mimo rządów nadzorowanych przez bolszewików byliśmy na nieco lepszej pozycji startowej. Jeśli jednak nawet przyjmiemy, że i my byliśmy na dnie, to nie byliśmy żadnym wyjątkiem. Tyle, że oni w ciągu tych 30 lat osiągnęli oszałamiający sukces, a my spadliśmy na dno, i nawet tego nie dostrzegamy. Owszem, tak krawiec kraje jak mu staje, ale tym krawcom, przysłanym do nas z zewnątrz, co mieli ponoć dla nas Polaków tu kroić, pokazywać nam najlepszą na świecie sztukę wykrawania pro publico bono, im staje tylko wtedy, gdy oni nas kroją, a właściwie strzygą, i to do gołej skóry, niczym jakieś stado baranów.

    I proszę pamiętać, że Dubaj nie korzysta z ropy, w dochodzie tego Emiratu ropa stanowi zaledwie kilka procent. Mieliśmy równe szanse, a nawet większe, gdyż oni musieli wydzierać tereny pustyni. My swoją zaprzepaściliśmy, popadliśmy w niewidzialną, zagraniczną niewolę, oni nie, są dziś wolni i zamożni, dumni ze swoich osiągnięć.

    Dlaczego oni mogli, Chińczycy mogli, a my nie? Czy jesteśmy głupsi? Nie sądzę. Raczej już mamy niewłaściwą kontrolę paszportową.

  203. Sławek pisze: 2011-09-17 o godz. 13:14

    Chodzi o dwie koncepcje:
    1. wszystko rozgrywa sie w ramach ludzkiego swiata ideii i ludzkich kryteriow, a wowczas wszystko jest wzgledne, a zatem dla mniejszego zla, lub wiekszego dobra, mozna instalowac np. najrozmaitsze tyranie i popelniac ludobojstwa az po przezycie jednej osoby, od ktorej ludzkosc moglaby powstac na nowo. Takie tyranie moga trwac tysiaclecia.
    2. traktujemy na powaznie mozliwosc istnienia ponadludzkiej inteligencji, ktora podaje ludzkosci pewne korzystne dla ludzkosci kryteria, ktorch nie mozna zrelatywizowac tak latwo, jak kryteria ludzkie. Wowczas tez mamy stany podobne do tych z pkt. 1, ale pamiec o tych ponadludzkich kryteriach dziala jak radiolatarnia – nie kazdemu pilotowi wystarcza ona do unikniecia rozbicia sie, wielu laduje szczesliwie bez jej pomocy, ale dla calosci ruchu lotniczego jest jednak na tyle pomocna, ze lotnisko z pkt 1.-szego jest gorsze od lotniska, ktore taka radiolatarnie ma. Dlatego wszyscy piloci beda usilowac w warunkach wolnosci ladowac na lotniskach z radiolatarnia, a szkoly lotnicze beda uczyly o niej mlodziez.

    Ludzi mozna dzielic w pewnym sensie na „gorszych” i „lepszych”: np. jesli jedna z dwoch identycznych osobowosci zna dodatkowo jezyk obcy, to jest w tym sensie „lepsza”, choc obie sa nieskonczenie wartosciowe. Nie sadze natomiast, by mordujacy indian katolicy byli „lepsi” od np. protestujacych przeciw napasci na Irak ateistow.

  204. otu pisze: 2011-09-17 o godz. 09:13

    Jeszcze nie rozpakowalem wszystkich kartonow po ostatniej przeprowadzcce, ale moze wpadna mi jednak zrodla do reki w nastepnych dniach. Sam sobie tego nie wymyslilem, lecz wzialem od jakich ateistycznych naukowcow.

  205. „Ateisci pozbawieni sa natomiast tego mechanizmu wychodzenia ze zbrodni, otrzezwienia – jesli wierzacy ich ich z niej nie wyprowadza, to stan normalny pojawi sie u nich przypadkiem – rownie dobrze moga przechodzic w nieskonczonosc od jednego systemu zbrodni do innego.”

    Problem tylko w tym, ze wiekszosc zbrodni i przestepstw na calym swiecie popelniaja ludzie, ktorzy z cala pewnoscia „ateistami” nie sa.

    P.S. Ateistka byla np. Maria Sklodowska-Curie… Czy nalezy wykreslic ja z podrecznikow szkolnych?

    P.S. Od 20 lat w Polsce systematycznie i celowo lamana jest zasada rozdzialu kosciola (kosciolow) od panstwa. Czy jest na to jakas recepta?

  206. …merci Lewy Polaku, ale bez przesady. To nie moja zasługa że wokół tyle wesołości. Dziś na przykład zajął wreszcie długo oczekiwane stanowisko w przedmiotowej sprawie pan Tomek Terlikowski. Wydarzenie uzasadnił istnieniem szatana. Jako dowód przytoczył fakt sprzed lat, kiedy to pewna dziewczyna w stanie nieprzytomności mówiła 36 językami, w tym kilkoma już nieużywanymi od starożytności. Pan Tomek nie podał wprawdzie czy owe zdarzenie miało miejsce przed Wielką Sosjalistyczną Rewolucją Pażdziernikową, czy już po niej. Ja tam nie wierzę, ale coś w tym musi być skoro mówi to Polak, do tego pełen żarliwej wiary. Inny nasz rodak, niejaki Adam Słomka postanowił właśnie wczoraj ostatecznie rozprawić się ze Związkiem Radzieckim w odwecie za jakieś szkatułki i relikwie zrabowane przez Sowietów w 1772 roku. Policja go przesłuchała i wypuściła do domu, być może dlatego że pan Słomka ma być senatorem. Pozdrawiam!

  207. Telegraphic Observer pisze: „Tak czy owak, interesuje mnie, czy w ramach tej kampanii szlaban dostanie film i powieść pt. „Szatan z VII klasy”. Gdy chodziłem do szkoły to była dla mnie wielka sztuka.”

    Dlaczego „Szatan z 7 klasy” mialby dostac szlaban? Mam wrazenie, ze nie pamietasz dokladnie postaci z tej ksiazki. Patriotyczny ksiadz Koszyczek… Albo wiejski proboszcz oddajacy ostatni kawalek chleba ubogim….

  208. Prof. Tadeusz Bartoś o uczuciach religijnych – http://www.stachurska.eu/?p=4456

  209. TJ wykrętnie, sprytnie, odciął się od potępienia Nergala twierdząc, że Biblia nie zawiera w swej treści Tory i dlatego nie została zbezczeszczona.
    TJ pisze:
    2011-09-15 o godz. 11:24

    Biblia, a Tora

    Niektórzy blogowicze twierdzą, że Tora i Pięcioksiąg Starego testamentu, to są pojęcia tożsame, a zatem Nergal drąc Biblię niszczył Torę.

    Otóż nie bardzo. Nergal dokonał czynu symbolicznego, znęcał się tylko i wyłącznie nad chrześcijańskim Pismem Świętym.
    EJ PANIE TJ. GRATULUJĘ TAKIEJ LOGIKI. INNY ŻYD SZAWEŁ Z TARSU – PAWEŁ NAPISAŁ: „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i użyteczne…” – A CO MIAŁ NA MYŚLI? NIE PISMA CHRZEŚCIJAŃSKI TYLKO HEBRAJSKIE, BO NOWEGO TESTAMENTU JESZCZE NIE BYŁO.
    Powoływanie się na to, że Torę spisano na zwoju, a nie w kodeksie wywołuje śmiech.
    Przepraszam, że tak późno do tego wracam, ale myślałem, że choć jeden katolik się odezwie. Jak widać próżno, bo ZNAJOMOŚĆ BIBLII W KATOLICYZMIE JEST SZCZĄTKOWA I UTOŻSAMIANIE KATOLICYZMU Z BIBLIĄ JEST NIEPRAWOMOCNE. NERGAL PRZYJMUJE ZA PRAWDĘ UZURPACJĘ TEGO NIBY CHRZEŚCIJAŃSKIEGO KOŚCIOŁA.

  210. Dziś 17 września, a nikt nie wspomina napadu sowieckiego ZSRR na Polskę 17.09.1939r. do spółki z Hitlerowcami, tyle że od drugiej strony. Alians bolszewicko – hitlerowski trwał ponad półtora roku, aż do momentu ataku Hitlera na ZSRR, choć i potem sprawa nie jest całkiem jasna – jak pisze Sołżenicyn (uczestnik wojny, kapitan, a potem więzień gułagu), przez jakiś czas, z niezrozumiałych dla niego powodów Stalin jakby celowo doprowadził kilkakrotnie do klęski własnych wojsk w walce z Niemcami. Kompletnie nie dbał także o rosyjskich jeńców wojennych, a żołnierzy powracających z niewoli do ZSRR mordował w gułagu. Być może ten sojusz był mocniejszy, niż nam się wydaje, a i cele zupełnie inne. W każdym razie formalna komitywka sowiecko-hitlerowska obejmowała także czasy Katynia, wygląda więc na to, że rola Niemców w tym ludobójstwie może pozostawać dziś niedoceniona przez historię; może ci Rosjanie, którzy wciąż twierdzą z uporem, że to Niemcy, mają jakąś małą cząstkę racji, jakkolwiek rzeczywistymi sprawcami zbrodni katyńskiej byli bolszewicy, kierowani przez super-bolszewików, sowieckich komisarzy, a ci z kolei Rosjanami w większości nie byli (nie byli też Niemcami), co więcej, ich mocodawcy mogli stanowić trzon ówczesnej finansjery – w końcu chyba nie przypadkiem Lenin wyruszył do Rosji robić tam rewolucję, z finansowego centrum świata zachodniego, ze Szwajcarii.

    Świętować dziś nie ma czego, ale wspomnieć chyba warto, choćby dla pamięci historycznej współczesnej młodzieży. Jarosław Kaczyński nawołuje do większej ilości lekcji historii – popieram go w tym (choć mu za grosz nie wierzę, i sądzę, że stosuje starą taktykę bankierską: mówić co innego, a robić coś przeciwnego), historia to podstawa do zrozumienia teraźniejszości. Tylko Adam Słomka jest dziś aktywny, powymalowywał w Katowicach sierpy i młoty połączone znakami równości ze swastykami.

  211. Trochę logiki!
    Jeżeli przyjmiemy, że każdy człowiek w coś wierzy (np.: katolik – w Boga w Trójcy Jedynego; ateista – w rozum, pieniądze, czarnego kota, horoskop; itd.), to najlepszym miernikiem wartości (prawdziwości) podmiotu/przedmiotu wiary jest porównanie jej owoców (rezultatów).
    Każdy sam może to zrobić: porównać świętych Kościoła powszechnego z największymi sławami ateizmu i popatrzeć, którzy przynieśli ludziom (ludzkości) najwięcej dobra, miłości i pokoju.
    Z Panem Bogiem!

  212. Marek 16.37
    Dzisiaj w „Planete” pokazali bardzo długi film o luksusach Dubaju i o tym w jaki sposób kilkaset tysiecy wyzyskiwanych w straszliwy sposób i zakwaterowanych w sposób przypominający baraki z Auschwitz Hindusów, Pakistańczyków i obywateli Bangladeshu buduje ten Dubaj, którym tak sie zachwycasz. Podają bardzo dokładne informacje o cenach apartamentów w hotelqach i cenach kwater oraz zarobkach ludzi zatrudnianych w niewolniczy spsoób. Zainteresujesz sie tematem ?

  213. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-17 o godz. 15:46

    AD 1. Jeśli coś się rozwija w świecie ludzkich idei to żadną miarą nie można z tego wysnuwać wniosku, że wszystko jest względne. To klasyczny błąd logiczny często wykorzystywany przez demagogów. Jeżeli nie lubisz pana K, to nie jesteś prawdziwym Polakiem. Jeżeli nie wyznajesz naszych poglądów, to jesteś zły. Jeśli znasz trochę historię, to podasz więcej takich przykładów. Człowiek myślący krytycznie, logicznie takie pseudownioskowanie odrzuca. Niestety, jest ono często stosowane wobec tych, którym każe się wierzyć.

    „2. traktujemy na powaznie mozliwosc istnienia ponadludzkiej inteligencji, ktora podaje ludzkosci pewne korzystne dla ludzkosci kryteria, ktorch nie mozna zrelatywizowac tak latwo, jak kryteria ludzkie.”

    Niby dlaczego? Chrześcijaństwo ma w tym ogromną praktykę. Biblii nie czytałeś? Nie wiesz, jak czciciele tej samej Księgi żrą się między sobą? Może jest nadludzka inteligencja ale ci, którzy tłumaczą, tutaj na Ziemi, jej kryteria są ludźmi. Pewnie wiesz, jak obecnie tłumaczy sie pierwsze przykazanie?
    „Pierwsze przykazanie zakazuje czci fałszywych bogów. Dla chrześcijanina oznacza to – wezwanie do niezachwianej wiary w prawdziwie wyzwalającego Boga i oddanie się Jemu. Fałszywymi i zniewalającymi nas bogami naszych czasów są: władza, dążenie do sukcesu i sławy, pieniądz.” Jeszcze kilkadziesiąt lat temu uczono mnie zupełnie innej interpretacji. Bardziej, z punktu widzenia wiary, sensownej. I mniej zakłamanej (patrz Komisja Majątkowa).

  214. Aż się nie chce powtarzać truizmu…..
    Wielkie idee i koncepcje filozoficzne głoszone przez wizjonerów i filozofów, wielkie religie i konstrukcje moralne głoszone przez proroków i natchnionych są piękne…..do czasu próby ich realizacji…….

    Realizatorzy nie są natchnieni lecz pragmatyczni. A przy okazji chcą przejąć cząstkę władzy dla siebie.
    Wpolityce i religii nie ma idealistów. A nawet jeżeli się trafią, to obsiądzie ich grono wykonawców wypaczających idee dla własnych korzyści.
    Tak trudno to dociera…..

  215. Marek pisze:
    2011-09-17 o godz. 15:37
    —————————————————————————————–
    Tym razem już bardziej skrótowo
    Dubaj – pisze pan o ropie „kilka procent” – jest „tego” ponad 20 %.
    Proszę sięgnąć nieco do historii ZEA i początków.
    Warto zwrócić uwagę na to co pisze na ten temat @”absolwent”.
    Wystarczy wejść na budowę w Dubaju i przyjrzeć się kto tam pracuje…
    Chiny – czy wie pan ilu bezrobotnych jest w Chinach i w jakich warunkach pracują tam ludzie i JAK pracują? Oprócz wycieczki do Szanghaju warto odwiedzić tzw. tyły. Tu podpowiem: zadał sobie pan pytanie dlaczego chińskie wyroby trafiają na wiele rynków i…są b. tanie?
    Na koniec: rozumiem pańskie zachwyty nad przepychem widzianym w Dubaju,ale porównywanie do Polski jest nietrafne.

  216. Michał. 18.38. Sprawa jest bardziej skomplikowana niż podaje to lub przemilcza propaganda. Dla przykładu alianci przekazali Stalinowi już po wojnie kilkadziesiąt tysięcy rosyjskich jeńców znajdujących się w strefach przez nich zajętych. Wiedzieli, że na pewną śmierć. Stalin także znał politykę tzw appeasmentu „demokracji zachodnich” czyli ustępowanie Hitlerowi i kierowanie go przeciw Rosji. Naiwni, a Stalin ich przechytrzył. Stalin także był w końcu wspaniałomyślny dla nas i ubogacił nas granicami o jakich nikt nigdy nie marzył. Postąpił tak niechcący, lekkomyślnie i wbrew mocarstwowej polityce Rosji i jej jak widać trwałym skłonnościom ku Niemcom. Nasz Gomułka bronił tych granic zażarcie całą mocą swojego patriotyzmu. Powinno mu się to pamiętać na wieki.

  217. http://wpolityce.pl/artykuly/14860-juz-28-wrzesnia-premiera-nowatorskiej-ksiazki-slawomira-cenckiewicza-dlugie-ramie-moskwy-wywiad-wojskowy-polski-ludowej-1943-1991

    „Czasem narody ulegają fałszywym politycznym wyobrażeniom z powodu niemożności dotarcia do prawdy. Dzieje się tak niestety z powodu deficytu odwagi niezbędnej do ustalania prawdy. Książka Sławomira Cenckiewicza pokazuje, że obydwie przeszkody są do pokonania. Że drogą badań historycznych można wykazać fałszywość wielu legend na temat PRL i III RP.
    Dzięki żmudnej pracy i wielkiej erudycji autora ta książka obala trzy mity. Mit patriotyczności: że w PRL kadra oficerska Wojska Polskiego, z jego tajnymi służbami na czele, nie uległa sowietyzacji. Mit profesjonalizmu: że tajne służby wojska, chociaż może służyły Sowietom, to jednak były sprawne operacyjnie. Mit antylustracyjny: że członkowie PZPR nie byli werbowani na informatorów tajnych służb PRL.
    Gdyby polskie nauki społeczne miały więcej takich badaczy jak dr Cenckiewicz, znacznie trudniej byłoby manipulować Polakami.”
    prof. Andrzej Zybertowicz

    Nareszcie Daniel Passent będzie mógł z wypiekami na twarzy poczytać o sobie i kolegach z niewłaściwej strony mocy…

  218. walkabout pisze:
    2011-09-18 o godz. 10:25

    i w ten sposob znowu falszujemy nasza historie…
    tym razem przez „autorytety” katoprawicy…

  219. Nergal, jak wynika z jego wypowiedzi (nie mowi tego wprost) to przede wszystkim wielbiciel Mistrza i Malgorzaty, szczegolnie II czesci i wszyscy razem z kosciolem dali sie nabrac na te autoprezentacje.
    Ludzie – to tylko rozrywka.
    Kosciol z kolei namawiajac do nieplacenia abonamentu RTV namawia tym samym do przestepstwa, ot co.

  220. walkabout pisze:
    2011-09-18 o godz. 10:25

    Prozne starania walkabout
    To dziwny kraj ta Polska – nie zapominaj, ze jest to blog Pana, ktory wedlug oficjalnej wersji wyjechal w latach 60-ych na studia do USA bo byl wyjatkowo zdolny…
    A za obrone wprowadzenia stanu wojennego w Polsce otrzymal Order Odrodzenia Polski… w 1997 roku. (9 lat po „wyzwoleniu”…).

  221. Michał pisze:

    2011-09-17 o godz. 18:38
    „Alians bolszewicko – hitlerowski trwał ponad półtora roku, aż do momentu ataku Hitlera na ZSRR, choć i potem sprawa nie jest całkiem jasna – jak pisze Sołżenicyn (uczestnik wojny, kapitan, a potem więzień gułagu), przez jakiś czas, z niezrozumiałych dla niego powodów Stalin jakby celowo doprowadził kilkakrotnie do klęski własnych wojsk w walce z Niemcami. Kompletnie nie dbał także o rosyjskich jeńców wojennych, a żołnierzy powracających z niewoli do ZSRR mordował w gułagu.”

    Mój komentarz

    Autorze, nie rób ludziom wody z mózgu. Sołżenicyn nie pisał o „niezrozumiałych powodach doprowadzenia do klęski”. Wprost przeciwnie, pokazał, że te powody są zrozumiałe.

    Stalin nie oczekiwał, nie wierzył w tak szybki atak wojsk niemieckich, nie wierzył nawet w komunikaty podawane przez Anglików (dzięki rozszyfrowaniu Enigmy przez polski wywiad i przekazaniu metod do Anglii, które dzięki temu mogły być na bieżąco uaktualniane) w podsłuchane niemieckie rozkazy o ataku. Nie wierzył i już. Taką mentalność mają wszechmocni, zepsuci władzą tyrani, wierzą tylko sobie.

    Po drugie Stalin był winien totalnego bałaganu w armii, który powstał po krwawych czystkach 1937 roku, o czym Sołżenicyn wyraźnie mówi.

    Stalin nie dbał nie tylko o jeńców, ale w ogóle o ludzi. Jeśli chodzi o niemieckie traktowanie jeńców, to ZSRR po prostu nie podpisał konwencji o jeńcach wojennych, bo Stalin ubzdurał sobie, ze w ten sposób zmusi żołnierzy do nie poddawania się, do walki do ostatniej kropli krwi, o czym Sołżenicyn pisze i z czego korzystał szaleniec, psychopata, maniak, wódz narodu Hitler dla zagłodzenia mas ludzi na polach ogrodzonych drutami (różne liczby się podaje – od 1,2 do ponad 2 mln).

    To była zbrodnia, o której Sołżenicyn głośno mówił, o której raczej mało się dzisiaj wspomina.

    Pisanie, że tacy, a tacy nie byli ani Rosjanami, ani Niemcami jest dziecinną metodą sugerowania poprzez zgadywankę – konkurs esemesowy , że byli… i tu Autor czeka na słówko określające starszych braci w wierze, a w razie prośby o szczegółowe wyjaśnienia, będzie twierdził elegancko i z przymrużeniem oka, jak przystało na salonowców 24 – ja tego nie powiedziałem.

    Wciąganie do tego typu spraw międzynarodowej finansjery jest kpiną z czytelników, agresją na ich zdrowych rozsądek oraz dowodem na niebotyczną arogancję i pychę Autora.

    Pzdr, TJ

  222. Teresa Stachurska pisze:
    2011-09-17 o godz. 18:22

    Prof. Tadeusz Bartoś o uczuciach religijnych – http://www.stachurska.eu/?p=4456

    Pani Tereso rozumiem, ze Pani tez uwaza, ze w Polsce panuje terror koscielny.
    W ramach tego terroru Nergal zostal zaproszony do publicznej telewizji jako jurror…
    Jesemt przerazony szykanami jako spotykaja Nieznalskie i Nergali.
    Wystepy w telewizji i nagrody- zadnej litosci – toz to prawdziwe sredniowieczne panstwo wyznaniowe.

  223. Jasny Gwint z godziny 9.14
    Dobrze ,że piszesz o jeńcach sowieckich których Alianci przekazali na pewną śmierć .Liczba kilkadziesiąt tysiecy wydaje sie mniejsza od rzeczywistej .Kilka lat temu oglądałem film dokumentalny, o takim przejściu lądowym w Austri i o porcie w Oddesie .Dramatyczna sytuacja tych ludzi , znikali na zawsze a zachodni Alianci mieli pełną swiadomość ich losu.Przekazywano nawet ludzi ktorzy pozostali na zachodzie przed rewolucja 1917 !.
    Nie bedę podawał liczb ,upływ czasu ,pamieć może byc tu zawodna .
    Napewno jednak setki tysięcy a bliżej milona .
    Zgadzam sie z Toba o ważnej roli Władysława Gomułki dla Polski . Październik 1956 roku i Układ miedzy PRL a RFN z 7 grudnia 1970 ( tylko i aż 7 artykułow ) wystarczy by Gomułke dobrze pamietać .Dał Polsce podstawy do bezpieczeństwa jej granic .
    Pozdrawiam

  224. Nasi wspaniali dziennikarze.
    Szydlo wychodzi z worka.

    Tomasz Lis (tasmy prawdy)
    http://m.nowyekran.pl/pdfs/3082/nowyekran_post_26927_88c1580b.pdf
    :

    „To jest guma do żucia i ogłupianie ludzi. I pełna gwarancja, że jak chcesz się dowiedzieć czegoś naprawdę, to nie oglądaj tej stacji, bo to nie ten adres. Co gorsza, jeszcze ludzie mają przekonanie, że to jest światowe. To nie jest światowe. To jest opakowane w piękne sreberko dziadostwo!”

    To 7 -miu latach pracy w „inteligenckim”…TVN

    Po 7-miu latach brania z obrzydzeniem powaznej kasy za „opakowane w piekne sreberko dziadostwo Lis przenosi sie do POLSATU jako dyrektor…programowy !)… gdzie realizuje program :
    Ktory opisuje:
    „Polsat to Polszmat”. Absolutnym standardem jest załgane i pełne hipokryzji mizdrzenie się do widza. Tandetne, wstrętne mizdrzenie się do widza! – tłumaczy Lis – Niczym nieróżniące się od podlizywania się głupiego prymusa do pani wychowawczyni. To oznacza: nie powiedzieć nic kontrowersyjnego tylko, cały czas robić cały czas srutututu pęczek z drutu!…”

    Za te dokonania –
    Tomasz Lis otrzymał m.in. dziewięć Wiktorów, w tym Super Wiktora w 2006. Trzykrotnie: w latach 1999, 2007 i 2009 otrzymał tytuł Dziennikarza Roku.

    No i jeszcze trzeba dodac, ze nasz gospodarz Pan Daniel Passent wypowiada sie o najlepszym polskim dziennikarzu (opakowane w sreberko…) w samych superlatywach…

  225. butapren pisze: 2011-09-17 o godz. 17:03
    Sławek pisze: 2011-09-17 o godz. 23:19

    Moze wyloze roznice miedzy systemami organizacji ludzkosci bez Boga (1.) i z Bogiem (2.) jeszcze inna analogia.

    Oczywiscie, ze mozna wciaz ulepszac systemy w ramach (1.). Analogicznie mozna ulepszac systemy gospodarcze w ramach kapitalizmu, ale zawsze, zawsze, bedzie istniala tendencja do psucia sytuacji gospodarczej przez rzad, ktory ulega pokusie drukowania pieniedzy i innego manipulowania pieniadzem. Dlatego postanowiono wprowadzic do systemow gospodarczych element niezaleznosci i powierzyc mu wylaczna kontrole – niezalezny Bank Centralny, ktory reguluje ilosc pieniadza w obiegu. W RFN, przed euro, krazyl zart, ze nie wszyscy Niemcy wierza w Boga, ale wszyscy wierza w Bundesbank.
    __Podobnie mozna oczywiscie wierzyc, ze uda sie zbudowac system polityczny/spoleczny, w ktorym ludzie powsciagna swe zwierzece instynkty i nie beda naduzywac wladzy. Wszelako historia ludzkosci przeczy temu tak przekonywujaco, ze zdecydowano sie poddac uczestnikow systemu politycznego niezaleznym od nich demokratycznym regulom gry, w tym podzialowi wladzy na sadownicza, ustawodawcza i wykonawcza. Tak samo wymusila natura czlowieka wyodrebnienie z systemu sadow i sedziow przez nadanie im wystarczajacego stopnia niezaleznosci. Nie eliminuje to zupelnie „grzechu”, ale dalej isc nie mozna bez naruszania wolnosci, a zawsze lepiej cos niz nic, i to „cos” sie sprawdza.
    __W ramach (1.) beda sie trafiali ludzie jak np. Ghandi, ale z reguly kazdy system skonczy sie tak jak ateistyczne projekty nazistow czy komunistow. Na to nie ma sily, bo propaganda narzuci sie zawsze wiare w jakies tam rzekomo moralne rozwiazania, ktore zawsze beda mialy tendencje do ludobojstwa i innych niegodziwosci.
    __Wprowadzenie do ludzkosci niezaleznych od niej 10 przykazan, niezaleznych autorytetem ponadludzkim, nie zalatwia oczywiscie wszystkiego, bo komunisci czy nazisci autorytet ponadludzki odrzuca, a wierzacy w Boga masowo grzesza, ale jak mawiaja Chinczycy: lepiej miec choc mala swieczke, niz potykac sie po ciemku. Dekalog pelni role radiolatarni, czy latarni morskiej, daje uzasadnienie poza czlowiekiem, ktory ma nadal pare uszu jak kon, czy pare oczu jak zajac. To nie zalatwia wszystkiego, tak jak wszystkiego nie zalatwia niezaleznosc sadow lub banku centralnego, a to wiecej, niz sie powszechnie uwaza. Chocby udowadnialna naukowo tendencja by postepowac bardziej altruistycznie przy swiadomosci bycia obserwowanym przez innych ludzi, lub Boga. Ponad 60% poczestowanych ludzi wybiera np. z wielu kawalkow placka mniejszy kawalek, gdy wybieraja na oczach innych, a wiekszy, gdy nikt nie patrzy, choc nikt nie wzialby im nawet za zle, gdyby w obu sytuacjach wzieli wieksza porcje. Czlowiek wierzacy uwaza, ze zawsze jest obserwowany.
    __To oczywiscie trywialny przyklad i jednostronne, pragmatyczne przedstawienie wyzszosci rozwiazania (2.). Wiara w Boga nie wymaga takiej pragmatycznej argumentacji, po prostu jest.

  226. wiesiek59 pisze: 2011-09-18 o godz. 00:07
    „Wpolityce i religii nie ma idealistów”

    Panskie zrownanie polityki i religii ma sens tylko w panstwie teokratycznym, w ktorym religia zabiera sie do rzadzenia, czyli odrzuca zalecenie, by dawac cesarzowi co cesarskie, a Bogu, co boskie.
    __Kazdy autentycznie wierzacy jest z definicji idealista. To, ze wierzacy takze grzesza, nie zmienia roznicy polegajacej na tendencji do latwiejszego radzenia sobie z grzechem przez ludzi wierzacych, ze kazdy ich postepek jest rejestrowany przez Boga i bedzie rozliczony po smierci.

  227. @ absolwent

    Mówisz i masz – zainteresowałem się tematem, obejrzałem stronie Planete wywiad z niejakim Tutakiem, reżyserem tej żałosnej propagandy, który chwali się, że jest kumplem Agnieszki Holland, Alana Starskiego itd. (o Woodym Allenie skromnie nie wspomina – rozumiem, dyskrecja Grecja), a ja pierwszy raz o gościu słyszę. Znany jest zapewne w Izraelu, przynajmniej tak twierdzą na stronie internetowej Brooklyn College, gdzie w tutakowej rubryce Creative Works figuruje jedna, słownie jedna jego praca, właśnie owa propaganda: „Dubai: A City of Dreams”. Nie zaszalał dotychczas twórczo – w Wikipedii Tutaka brak, więc nie wiem, ile ma lat, ale z facjaty widać, że nastolatkiem to był już dość dawno, może nie pamiętać.

    Tutak mieszkał w Nowym Jorku (w Nowej Jerozolimie, jak niektórzy mówią) oraz w Londynie (co na jedno politycznie wychodzi), i jest beneficjentem Fundacji Fulbrighta , więc już samo to powinno zaświecić widzowi lampkę ostrzegawczą, wyczulić na ewentualną propagandę – przecież nie po to finansują tam swoich ludzi, żeby im potem wychwalali pod niebiosa Arabów w USA oraz UK.

    Jeśli się wsłuchać w treść tego, co Tutak mówi, to jest to bełkot bez ładu i składu. Według Tutaka chytry Szejk pobiera po 5 koła papieru od każdego robotnika, który chce w Dubaju pracować, na dodatek pierwsze trzy lata ów robotnik musi tyrać za darmo, a potem otrzymuje 300$ miesięcznie, a życie w Dubaju ma być wg Tutaka droższe nie tylko niż w Nowym Jorku, ale nawet w dwa razy droższym Londynie. Jaki w tym interes wg Tutaka mają owi robotnicy? W jaki sposób robotnik, zarabiający 300 papieru jest w stanie w Dubaju przeżyć i utrzymywać rodzinę w Pakistanie, wysyłając im po kilka tysięcy dihramów (1Dhr ~ 0,8PLN) przez Western Union, co sam widziałem – nie wiadomo. Tutak pewnie wie, ale nie powie.

    Tutak powiada, że cenzura jest w Dubaju jedną z największych na świecie, zaraz po Chinach, i że cenzurowany jest także Internet. Chyba Tutak nie czyta amerykańskich gazet oraz nie ogląda amerykańskiej telewizji. W hotelu miałem dostęp do bezprzewodowego Internetu – żadnych problemów z połączeniem się z jakąkolwiek stroną na świecie. O cenzurze w Chinach może coś powiedzieć Adam Michnik, który jak pisał w swej relacji z Pekinu, miał tam spotkanie z czytelnikami w księgarni, zaopatrzonej we wszystkie kontrowersyjne tytuły świata, a w spotkaniu online brało z nim wtedy udział 200 tys. Chińczyków. Nie było tematów tabu.

    Ne wiem jak mu to ujdzie na sucho, ale Tutak obraża amerykańskich (powiedzmy), globalnych bankierów, sugerując, że są skończonymi idiotami, pożyczali wg Tutaka Szejkowi pieniądze, bo myśleli, że on siedzi na ropie, na dodatek pożyczali na wyspy „usypane z piasku” oraz na wieżowce, które „ledwie się trzymają”. Strzeż się Tutak, bankierzy nie zapominają urazy, już na nomen omen bank jesteś bracie na jakieś liście proskrypcyjnej.

    Tutak mówi, że Szejk wzorował się na Manhattanie, chciał, żeby wszystko było najwyższe. Tutaku nieboraku, najwyższe budynki na świecie są takie, w kolejności: Burdż Chalifa – Dubaj, Abraj Al Bait Towers – Arabia Saudyjska, Taipei 101 – Tajwan, Shanghai World Financial Center – Chiny, International Commerce Center – Hongkonk, Petronas Towers 1 – Malezja. Petronas Towers 2 – Malezja, Greenland Square Zifeng Tower – Chiny.

    Na plaży w Dubaju – powiada Tutak w wywiadzie – „potworny smród ryb”. Oj, coś mi się wydaje, że Tutak przybył na ową plażę z jakąś przywleczoną tam ze sobą z zagranicy dziewoją. Ja kąpałem się w klarownie czystym, cieplutkim, pachnącym morzu. Od czasu do czasu tylko skuter wodny zasmrodził okolicę.

    Nie widziałem tam tutakowych obozów pracy, choć zjeździłem Emiraty wzdłuż i w szerz, wypożyczyłem auto, i byłem we wszystkich 7 Emiratach, zjeżdżałem z głównych dróg, byłem także tam, gdzie przewodniki nie zapraszają, jak w każdym kraju, który odwiedzam. Metrem przejechałem wszystkie stacje Dubaju, i z powrotem – w jedną stronę 1,5 godziny, w drugą tyle samo, a metro jedzie szybko.

    Jeździłem i rozmawiałem z kilkoma taksówkarzami. Są głownie z Pakistanu, dosiadają tłuste, nowe Toyoty z automatycznymi skrzyniami biegów. W rozmowie z jednym z nich zauważyłem, że świetnie mówi po angielsku, odparł, że taksówkarz nie dostanie roboty w Dubaju, jeśli nie zna min. 3 języków. On zna 5, trzy urzędowe w Pakistanie, arabski oraz angielski. Zarabia miesięcznie 2000 Dihramów na rękę, stosunkowo niewiele, ale taksówkarze w Nowym Jorku także nie należą do elity finansowej. Nie narzeka jednak, bo napiwków ma ze dwa razy więcej.

    Robotnicy zagraniczni budujący to miasto gdzieś muszą mieszkać, niewykluczone, że jakaś firma budowlana postawiła dla nich tymczasowe baraki, tak jak baraki stawiali Szwedzi budujący niegdyś w Polsce hotele, ale standard tych baraków, nie jest pewnie gorszy, niż naszych mieszkań. O domach ludzi mieszkających na stałe w Dubaju nie będę pisał. Każdy może sobie wyszukać w Internecie (póki jeszcze cenzura tych informacji nie filtruje w 100%).

    Ciekawe ile Tutak płacił za benzynę w tym najdroższym Londynie? Bo ja w jeszcze droższym Dubaju płaciłem 1,72Dhr za litr, czyli ca. 1,36PLN, a litr pysznego mleka wychodził tyle, co i w Polsce, natomiast 1,5 litra wody mineralnej – 1,5 Dihrama, drożej niż benzyna.

    Korzystając ze słownictwa filmowego „poziom absurdalności, surrealizm” opowieści tutakowej jest olbrzymi, niech o tym zaświadczy tutakowy cytat: „Szejk wszystkie pieniądze, których nie miał, zainwestował w jeden koszyk”.

    @ zezem

    Skrótowo. Mylisz posiadane złoża, z dochodem. Wiem jak dziś pracują w Chinach, byłem i widziałem, życzyłbym sobie, żeby tak pracowano w Polsce.

  228. Zajmując się nergalem robimy mu reklamę. Nawet hierarchowie KK niechcący to czynią.
    Może mają umowę na zyski z udziału w jego promocji?
    Skoro uważają, że sprawują rząd dusz nad katolickim Narodem Polskim, to wystarczyłoby żeby zaapelowali do WIERNYCH o nieoglądanie programu z nergalem w płatnej z abonamentu TVP.
    Tam bardzo chodzi o oglądalność, sensacyjność programu i skandaliczność oceny postaci w nim występujących przez reklamodawców. Przekłada się to na KASĘ, pieniądze lub nawet ich strumień.
    Wystarczy przecież zachęcić WIERZĄCYCH do SPACERÓW w porze emisji programu z nergalem i sprawa powinna być zakończona.
    Wolny kraj i wolni ludzie.
    Oglądanie nergala nie jest jeszcze obowiązkowe, a nergal to nie jest moja estetyka, tak jak nie fascynują mnie bazgroły w publicznych toaletach czy zawartość szamba lub pojemników na śmieci.
    Dla mnie to wszystko co reprezentuje sobą nergal to jest ŚMIECIOWA ESTETYKA i ktoś postanowił zrobić pieniądze na śmieciach.
    Jego sprawa.
    Tylko dlaczego wykorzystywać do tego PUBLICZNĄ telewizję, gdzie co jakiś czas pojawiają się apele o płacenie abonamentu, żeby TVP mogła realizować MISJĘ?
    Skoro MISJA to i MISJONARZE, dlatego głos hierarchów jest na miejscu, bo to Oni formują i wysyłają MISJONARZY celem EWANGELIZACJI. Kler co prawda, a szczególnie hierarchowie mają obowiązek dawać przykład wiernym całym swoim życiem, z czym jest już gorzej. Ale któż z nas jest bez grzechu?
    Hierarchowie powinni w sprawie nergala zareagować i to zrobili, bo „zaburzenie stosunku do misji społecznej obowiązującej telewizję publiczną” miało miejsce.
    Tak prawdopodobnie było w biznesplanie nergala albo „samo się zrobiło”.
    Teraz jeśli hierarchowie KK chcą być wiarygodni, to muszą pójść dalej i obnażać oraz uderzać w FINASOWĄ podstawę tej całej prowokacji z nergalem. Przecież mają specjalistów od ocen czy coś jest kiczem (czyli kłamstwem) czy dziełem sztuki i ten wątek powinni drążyć, nie obrazę uczuć religijnych.
    Zgadzam się z argumentacją prof. Bartusia (http://www.stachurska.eu/?p=4456), że UCZUĆ RELIGIJNYCH nie można obrazić, bo uczucia to rzecz ulotna, a te religijne są na najniższym poziomie drogi do Boga, jak ocenia to uczony teolog. Można obrazić CZŁOWIEKA, a to tu akurat miało miejsce.
    Ja poczułem się obrażony, gdy dowiedziałem się o WYCZYNIE nergala.
    W mojej opinii nergal nie tyle „obraził uczucia religijne innych osób”, co „znieważył publicznie przedmiot czci religijnej” drąc Biblię na swoim występie, czego Sąd nie uznał za przestępstwo z art. 196 KK. Uznał Biblię za jedna z wielu książek. Czyli jednak mamy Państwo świeckie, w którym Nergal ma prawo do swojej oceny Biblii jako „kłamliwej księgi”. Tylko drąc ją publicznie obraził ludzi, dla których jest ona przedmiotem czci. Tym czynem przybliżył się do palących przed 80-cioma laty książki na stosach, co było na starcie CYWILIZACJI POGARDY wobec ludzkości. Dlatego rezerwuję sobie prawo do pogardzania nergalem. Pogarda dla gardzącego jest usprawiedliwiona.
    Podejrzewam. że prowokacja z darciem Biblii była przemyślanym działaniem marketingowym, nie dyskursem teologicznym, zawartym niby w jego stwierdzeniu o jej kłamliwości.
    Dla kilku (kilkunastu?) milionów Polaków Biblia nie jest bowiem zwykłą księgą.
    Dla wierzących, jej treści jak i sama księga – są przedmiotem czci religijnej i ten przedmiot nergal publicznie znieważył. Takie są fakty.
    Tym samym Sąd i nergal MOGŁI OBRAZIĆ kilka milionów osób.
    W tej sytuacji nie może być innej reakcji tych milionów, niż MORALNE POTĘPIENIE dla lekceważących Pismo Święte, inaczej zaprzeczyliby podstawom swojej wiary.
    W mojej opinii dotyczy to nie tylko wierzących. Biblia jest jednym z fundamentów naszej europejskiej kultury i cywilizacji, a jej publiczne darcie obraża również ateistów, uważających się przecież za osoby cywilizowane.
    I ci wszyscy WRAŻLIWCY teraz milczą, gdy poniewiera się tak fundamentalne dla naszej europejskiej kultury dzieło.
    Nie muszę być wierzącym, żeby być oburzonym czynem nergala, który po czasie wydaje się czystym chwytem marketingowym. Mnie to obraziło, a teraz zniesmacza cały ciąg dalszy i narastający huczek wokół sprawy.
    W tej niezgodzie na obrazę LUDZI, wszyscy czujący się znieważeni potraktowaniem Biblii, powinni odnieść się z pogardą lub co najmniej ignorowaniem ŚMIECIOWYCH propozycji pseudoartystycznych.
    Gardźmy i ignorujmy próby narzucenia nam ŚMIECIOWEJ ESTETYKI.
    Co prawda ŚMIEĆ nie może nikogo obrazić – chociaż to miało miejsce – gdyż ŚMIEĆ jest poza systemem.
    ŚMIEĆ jest odpadem, czyli produktem przetworzonym, przetrawionym i wydalonym.
    Wydzielina nie może nikogo obrazić, bo wszyscy coś wydalamy.
    Wydalanie jest związane z naszym życiem. Tak już jest.
    Tylko że nikt nie wynosi WYDZIELINY na piedestał. Jej miejsce jest w szambach i systemach oczyszczania ścieków.
    Że też Wykwintny Książę Felietonu Daniel Passent zajął się tak aktywnie tą ŚMIECIOWĄ ESTETYKĄ? Jak daleko odeszliśmy od estetyki Kabaretu Starszych Panów?
    Daniel Passent zareagował emocjonalnie na wystąpienie hierarchów KK, którzy musieli przecież dać jakieś ŚWIADECTWO wobec obrazy LUDZI, którym (nominalnie) przewodzą i dla których Biblia jest przedmiotem czci. Mają do tego pełne prawo i nie udawajmy że nic się nie stało. Nergal to taka próba, ile ŚMIECI można wtłoczyć do naszego życia kulturalnego. Tylko że to już nie będzie kultura, tylko CZYSTY KICZ. Wiem że narażam się w tym momencie czytelnikow FAKTU i Super Expresu, ale trudno.
    Jestem zmartwiony tym, że Daniel Passent nie zgadzając się w zasadzie na nergalizację polskiej kultury, nie potrafi (nie chce?) poprzeć hierarchów polskiego KK, którzy być może nieudolnie, ale jednak – próbują dać odpór SMIECIOWEJ ESTETYCE. Daniel Passent uważa, że Episkopat ingeruje w media publiczne, a postępek nergala ocenia jako NIEFORTUNNY.
    Ja z kolei oceniam, ze Episkopat wyraża SWÓJ SPRZECIW swoim JĘZYKIEM, BO INNEGO NIE ZNA, gdyż obraca się świecie innych pojęć i wartości. To władze TVP i my wszyscy możemy na to zareagować, chociaż nie musimy.
    Ja doradzam stanowczą reakcję i sprzeciw na propagowanie ŚMIECIOWEJ ESTETYKI. Mam do tego prawo, bo czuję się obrażony profanacją Biblii, a to był element tej estetyki.
    Dalego staję tu po stronie Episkopatu, do którego działalności mam bardzo wiele zastrzeżeń, ale tu ich w pełni popieram.
    ŚMIECIOM STOP!

  229. A tak w ogóle, może mnie ktoś oświeci – dlaczego patriotyzm w Polsce utożsamiany jest z wyznawaniem religii katolickiej, stworzonej wszak przez Żydów gdzieś daleko stąd. W Bilblii nawet się nie wspomina o ludach północnej Europy, czyżby dobry Bóg – stworzyciel świata, nie wiedział, kogo ma w inwentarzu? I oto od dobrych kilkuset lat wbija sie małemu Polakowi do głowy, że „tylko pod tym znakiem Polak jest (dobrym) Polakiem”. Kościół to instytycja międzynarodowa, więc służebność wobec tej instutucji może się czasami ocierać nawet o zdradę interesu państwowego i narodowego, zwłaszcza gdy się tak ochoczo przekazywało polską ziemię Kościołowi w ramach niesławnej pamięci Komisji Majątkowej.

  230. Antonius, Indoor prawdziwy
    No to uzupełniamy dalej:
    „Chrząszcz je biedronkę”
    Pani pyta Jasia:
    -Jasiu, rozumiesz treść zdania?
    Jasiu odpowiada:
    – Psze pani, nie rozumiem tylko co znaczy słowo dronka.

  231. – Istnieje ryzyko, że po wyborach PO doprowadzi do koalicji z SLD, a być może z Ruchem Palikota, co byłoby groźne dla Polski – ocenił podczas konwencji PJN w Płocku (mazowieckie) prezes tej partii, Paweł Kowal
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/grozna-koalicja-kowal-na-szczescie-macie-na-kogo-g,1,4853440,wiadomosc.html

    Strachy pana Kowala……
    Czy ma jakiekolwiek argumenty, snując tę wizję?
    Jądrem jego lęków jest pozycja Kościoła?
    Jak na razie, sądząc z przeszłości, zarówno PO jak i PSL i SLD rządząc, były odpowiedzialne. Czego nie można powiedzieć o formacji w której jeszcze niedawno tak aktywnie działał…….

  232. Michal 18.38

    „Tylko Adam Słomka jest dziś aktywny, powymalowywał w Katowicach sierpy i młoty połączone znakami równości ze swastykami.”

    Tenze Slomka kandyduje, jak pamietam, do Senatu RP. To by bylo jeszcze jednym dowodem, ze o parlamencie RP nie mozna powaznie. O panoptikum sejmowym bylo juz wielokrotnie, jako ze mamy tu zbiorowisko niepoczytalnych, wrecz komediowych postaci. Zapowiada sie jeszcze lepiej -Jaroslaw Kaczynski gotowi w nowe lawy sejmowe cala serie ladnych, zgrabnych, ponetnych i nader przystepnych panienek, ktore spodziewane sa reprezentowac polska mysl polityczna. Taki polski Hugh Hefner ?

  233. A bibliografia do powyzszego w kleofas.blogspot.com

  234. fragment felietonu z Dziennika Związkowego – Chicago

    W okresie rozwijającej się kampani wyborczej tematem tygodnia stał się list biskupa Merlinga ostro krytykującego obecność w telewizji publicznej lidera grupy Behemoth, Nergala. Telewizja publiczna zatrudniła tego „muzyka” jako jurora w programie o wymownej nazwie „The Voice of Poland.Najlepszy głos”. Jaki głos ma ów Nergal to mogliśmy się dowiedzieć na koncercie, kiedy tenże Nergal wołał ze sceny – „Żryjcie to gówno” – rzucając publiczności porwaną własnoręcznie na strzępki Biblię. Sąd nie ukarał Nergala za ten obrzydliwy popis braku wrażliwości, braku kultury i braku dobrego wychowania. Być może polski sąd nie chciał ustanawiać precedensu.
    Nie zwalnia to nas, od oceny tego czynu. Niezależnie od tego czy jesteśmy, czy też nie jesteśmy praktykującymi chrześcijanami. To jest skandal podwójny, kiedy zarządzajacy telewizją inteligenci, lekceważą polską opinię publiczną. Telewizja publiczna to jest ostatni skarb polskiej kultury. Czy opieka nad tym skarbem przechodzi w ręce ludzi popierających kulturę nergali ?
    Za parę tygodni wybory. Miejmy nadzieję, że nowy skład polskiego parlamentu wyłoniony w tych wyborach będzie zdecydowanie inny i na tyle sprawny aby pokonać trudności przed jakimi stanie Polska w okresie europejskiego kryzysu. Liberalizm i jego polska, libertyńska odmiana, zupełnie nie nadaje się na te ciężkie czasy. Trzeba przywrócić w Polsce wiarę w elementarną sprawiedliwość społeczną.
    Przepaść między elitami wysługującymi się ponadnarodowym korporacjom, a sygnatariuszami porozumień gdańskich, którymi stali się członkowie 10-cio milionowej Solidarności, trzeba wypełnić mądrymi ustawami prawnymi, które przywrócą Polakom prawo do poczucia się gospodarzami na własnej ziemi.
    Czy to się stanie rzeczywistością polityczną po wyborach, to zależy tylko od wyborców. Spróbujmy wpływać na dziejąca się obok nas historię.

    http://www.wojciechborkowski.com

  235. Marek pisze:

    2011-09-18 o godz. 13:42

    Bo ja w jeszcze droższym Dubaju płaciłem 1,72Dhr za litr, czyli ca. 1,36PLN, a litr pysznego mleka wychodził tyle, co i w Polsce, natomiast 1,5 litra wody mineralnej – 1,5 Dihrama, drożej niż benzyna.

    muszę przyznać że nie bardzo wiem o co chodzi(chociaz ceny w D. są mi obojętne)

  236. spokojny pisze:
    2011-09-18 o godz. 13:56

    No i wprawiłeś mnie w dysonans poznawczy…..
    Czy profanacja symbolu jakim jest Biblia obraża, czy zaprzecza istnieniu Boga?
    Czy Bogiem jest księga opisująca – przynajmniej w Starym Testamencie katalog zachowań ludzkich?
    Nie da się sprofanować Idei, jej symbole i owszem…..
    Ale, co jest ważniejsze? Wiara, czy symbole?
    Wiara jest wewnętrzna, symbole to gadżety.
    Zawiodłeś mnie tym razem……

    Symbole są jak znaczenie terytorium, flagi, krzyże, półksiężyce, godła, alfabety….
    A „najważniejsze jest nieuchwytne dla oka” mówił „Mały Książę”…..
    Ludzkość co prawda wyżyna się dla i za symbole, tylko po co?
    inner sanctum jest nienaruszalne….

    Ps
    Behemot przypadkowo popełnił utwór o tym tytule…….
    http://www.youtube.com/watch?v=wulDUMStZ10

  237. @Andrzej Fallicz
    W Polsce można drzeć biblię, ale malować znaku równości między swastyką, a sierpem i młotem już nie…dwadzieścia lat po rzekomym upadku komunizmu…

  238. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-18 o godz. 13:20

    Każdy wierzący jest fanatykiem, nie idealistą. Fanatycznych idealistów poświęcających tysiące, czy miliony dla realizacji swych idei było sporo.
    Osobiście wolę pragmatyków, bez żaru idei w oczach.
    Religie i idee wyzwalają emocje, a one nie sprzyjają racjonalności działania, ani zdrowemu rozsądkowi.

    Dekalog jest rzeczą wtórna w stosunku do wcześniejszych legislacji.
    Nie ma cywilizacji bez regulacji prawnych.
    Cywilizacje prekolumbijskie, Chiny, Japonia, Egipt, Babilon, jakoś bez wiedzy o Mojżeszu radziły sobie nieźle? Okres ich istnienia mierzymy tysiącleciami i setkami pokoleń.
    Nasza Judeochrześcijańska, to osesek w porównaniu z nimi.

    Jak można zajmować w dyskusji takie stanowisko?
    Pana poprzednie wpisy zawsze trzymały wysoki poziom merytoryczny.
    Chwilowa słabość, czy zaślepienie ideą?
    Pokolenia Bogów w historii przemijają wraz z wyznawcami.
    A sporo tych wymarłych Bogów już było i z pewnością będzie……
    panta rhei?

  239. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-18 o godz. 13:04
    butapren pisze: 2011-09-17 o godz. 17:03
    Sławek pisze: 2011-09-17 o godz. 23:19

    „Moze wyloze roznice miedzy systemami organizacji ludzkosci bez Boga (1.) i z Bogiem (2.) jeszcze inna analogia.”

    Wygląda na to, że dyskutujesz z samym sobą. Nie odpowiadasz na argumenty drugiej strony a snujesz analogie (w których zamieniasz wnioski na założenia). To się nazywa ewangelizacja a nie dyskusja. Nie wykorzystuj w dyskusji (zakładającej dialog) kazań zakladających przekaz jednokierunkowy. Pisz do innych, a nie do siebie.

    Weź też pod uwagę, że miliardy ludzi żyją na tej ziemi nie wiedząc nic o 10 przykazaniach. I żyją w zgodzie z nimi (w tym samym stopniu jak chrześcijanie) bo, poza pierwszymi trzema zastrzegającymi monopol bóstwa, są to uniwersalne zasady, których musi przestrzegać każda społeczność ludzka chcąca przetrwać. Chwała Żydom, że je w krótkiej, dobitnej formie spisali.

    Jak chcesz dalej dyskutować, to dyskutujmy. Jak chcesz nawracać, to daj sobie spokój.

  240. Jak PiSowscy oszołomi topią swoją partię

    W Warszawie odbyła się dziś demonstracja-happeningowa przed ruską ambasadą oraz przemarsz pod pałac prezydencki.

    Oto postulaty wypowiadane przez przewodników marszu oraz hasła skandowane przez demonstrantów:

    Panie premierze Trybunał Stanu pana nie ominie! Pan kłamał, że musimy prowadzić śledztwo według Konwencji Chicagowskiej, pan stracił alibi oddając skrzynki Rosjanom!

    Zdraj-ca Tusk o-dejdź już!
    Tu-jest-Polska, a-nie-Rosja!
    Precz ko-muną, precz z ko-muną!
    Bol-sze-wicy za Plat-formą!

    Ko-mo-rowski zdraj-ca Polski!

    Prześmieszny apel wygłoszony przez dwóch uczestników happeningu przebranych za czerwonoarmiejców:

    Prezydencie Komorowski, z nami możesz się czuć bezpieczniej, będziemy Cie bardzo bronić, jak pomnika Lenina, jak najpiękniejszej kołchoźnicy.

    Ko-mo-rowski zdraj-ca Polski… itd.

    Mój komentarz

    Dobra robota na rzecz Tuska. Sądzę, że tym niewyszukanym happeningiem demonstranci dorzucili jakieś 100 000 głosów dla PO. Zawsze to coś, ziarnko do ziarnka i PiSowi skończy się miarka – na 30 procentach.

    Pzdr, TJ

  241. Sprawa Słomki przypomina mi powiedzenie, nie ważne co o nas piszą, ważne aby nie przekręcali nazwiska, tandetny pomysł aby znów choć na chwilę pojawić się na łamach mediów, cóż się nie robi dla sławy

  242. Marek pisze:
    2011-09-18 o godz. 13:42
    Mylisz posiadane złoża, z dochodem
    ————————————————————————————–
    Proszę czytać uważniej.
    PS. Co prawda ja filmu p. Tutaka nie znam, o nim nie słyszałem, co nie znaczy ,że wymyślił sobie to co pokazuje. Są inne reportaże i relacje na ten temat kto i za co pracuje w ZEA.
    Przy podróżach proszę podchodzić z dystansem do widzianych rewelacji. Zwłaszcza na Bliskim Wschodzie występuje często fata morgana…

  243. http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,10302729,Kto_jest_krolem_Winobrania__Tanie_wino_.html
    Po przeczytaniu tego malbec wydaje za slaby by wrocic do jakiej takiej rownowagi

  244. spokojny pisze:
    2011-09-18 o godz. 13:56

    „Wystarczy przecież zachęcić WIERZĄCYCH do SPACERÓW w porze emisji programu z nergalem i sprawa powinna być zakończona.”

    Bez jaj!
    Czarni doskonale wiedzą, że nie mają żadnego wpływu na szerokie masy swoich „owieczek” (wł. baranów) i będzie już tylko gorzej (polecam statystyki kościelne, w północno-zachodnich częściach Polski jest 20-30 proc katolików). Klechy mogą ściągnąć do kościołów w niedzielę ludzi (ale też już mniejszość ogółu!) ale zdają sobie sprawę, że taki zakaz „nie ogladać Nergala” mógłby co najwyżej wywołać skutek odwrotny (wywołuje).

    Dlatego strategią ekspozytury watykańskiej w Polsce jest UKŁADAĆ SIĘ Z WŁADZĄ. Pod „układać sie” należy rozumieć również wymuszanie, szantaż, itp. I stąd te głupawe listy.

    Na szczęście znowu nie zadziałało i dziadki w sukienkach tylko znowu się ośmieszyły 🙂

    „Gardźmy i ignorujmy próby narzucenia nam ŚMIECIOWEJ ESTETYKI”

    Estetyka śmieciowa to estetyka katolicka. Te wszystkie żenujące wycia na mszach czy obleśne procesje w tzw. „boże ciało”. Ble. Nalezy nią nie tylko gardzić i ignorować ale również przeciwstawiać się jej. I to właśnie czyni np. Nergal i chwała mu za to.

    Natomiast estetyka Nergala jest ożywcza, nowatorska, daje świeży podmuch inności. Podobnie jak człowiek-motyl z Łodzi (też czarnuchy próbowały go ścigać z kodeksu karnego, za co?!):

    http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/964507,lodzka-procesja-w-boze-cialo-z-czlowiekiem-motylem,id,t.html

    Nie rozumiem, jak w ogóle można zestawiać Nergala, który udaje, że drze świętą księgę a coniedzielnymi szopkami katolickimi, na których czarni udają, ze jedzą ludzkie ciało i piją ludzką krew (parodia ludożerstwa)? To dopiero śmieciowa estetyka, zacofana sprzed tysięcy lat.

    „Tylko dlaczego wykorzystywać do tego PUBLICZNĄ telewizję, gdzie co jakiś czas pojawiają się apele o płacenie abonamentu, żeby TVP mogła realizować MISJĘ?
    Skoro MISJA to i MISJONARZE, dlatego głos hierarchów jest na miejscu, bo to Oni formują i wysyłają MISJONARZY celem EWANGELIZACJI.”

    Niech sobie wysyłają do Afryki „ewangelizować”. A najlepiej niech sami się tam udadzą. My żyjemy w europejskim państwie świeckim. I nie jest nam to potrzebne (my = większość Polaków).

    „specjalistów od ocen czy coś jest kiczem (czyli kłamstwem)”

    Tu już ci się wszystko dokumentnie popierdzieliło (dwa różne porządki).

    Niestety, dalej już tego bełkotu nie byłem w stanie przebrnąć. Stąd tylko apel na zakończenie w twojej śmieciowej estetyce: ŚMIECIU, STOP!

  245. głos ludu pisze:
    2011-09-18 o godz. 15:34
    „A tak w ogóle, może mnie ktoś oświeci – dlaczego patriotyzm w Polsce utożsamiany jest z wyznawaniem religii katolickiej”

    To proste: głupota. Dokładniej: bezczelna i skrajna głupota.

  246. Co za ponury nienawistnik z tego invinoveritasa… ten jezyk, jak ze stalinowskiej gadzinowki.
    Niektorzy mam nadzieje zobacza siebie w krzywym zwierciadle – i da im troche do myslenia…

    Tymczasem:

    Z pare dni bedzie okazja by poznac prawdziwa twarz Polski, polskiej lewicy i polskich „lewicowych i postepowych” publicystow.

    Czy Polska stanie tam gdzie gdzie postep, sprawiedliwosc i zwyczajna ludzka uczciwosc czy tam gdzie militaryzm, prawica i interesy kapitalu.

    Czy bedziemy glosowac jak prawdopodobnie 180 panstw ze wszystkich 192, ktore naleza do ONZ czy tak jak USA i pare jego podkupionych popychadel.
    Czy ze strachu wstrzymamy sie od glosu?

    Po ktorej stronie znajdziemy sie jako kraj, zamieszkiwany przez narod, ktory zna co to okupacja, ponizenie i cierpienie.

    Czy lewica sie odezwie?

    Czy pelni wrazliwosci spolecznej, broniacy pokrzywdzonych jak na deklamowane wartosci przystalo nasi „lewicowi” publicysci postapia tak jak 90% narodow swiata – czy przewaza interesy i uklady.

    Poczekajmy – ale stawiam na klopotliwe milczenie „naszych autorytetow”

    Wtedy zostanie im jedynie obsesja PiS-owska i nieskrywana niechec do kosciola.

    Poniewaz prawdopodobnie pojawi sie jutro nowy felieton o jakiejs anty pisowskiej jak zwykle tematyce… powtorze wpis i poczekamy ten tydzien.
    Czy sie mylilem czy nie – zobaczymy jak zadziala ten papierek lakmusowy na nasze farbowane lisy.
    Groteskowa proteza lewicy.

  247. TJ

    Być może i Sołżenicyn Ci pokazał – ja nie widziałem, mnie nie pokazywał. Co do Stalina – debila, co to nie wierzy w to, co widzi i słyszy – no nie wiem, czy się mogę z Tobą zgodzić. Cwana jucha była. Twoje „nie wierzył i już” brzmi nieźle, ale mnie nie przekonuje za bardzo – taki już ze mnie Niewierny Tomasz.

    O czystkach z 1937r. Sołżenicyn owszem pisze, jednak w kontekście załgania historii i wysunięcia tej daty na pierwszy plan, podczas gdy miliony Rosjan mordowano w gułagach już od 1917r., od początku rewolucji bolszewickiej. Ale o jeńców rzeczywiście nie dbał i tu się z Tobą muszę zgodzić. Mordował ich skurczybyk pogięty. Tyle, że nie sam przecież, tak jak nie sam rządził i nie sam nam cokolwiek dał (choć w rzeczywistości ukradł). Rządzili „tacy, a tacy”, a on był tylko figurantem, moim zdaniem jak Regan, Bush, Blair, Sarkozy, Obama, Cameron i reszta. To tylko pionki. Rzeczywista władza, to „tacy, a tacy”. Określenie starsi w wierze to nieporozumienie. Nie znam takich. W wierze w co? W złotego cielca? W rasizm? We własny sadystyczny supermanizm i batmanizm? C’mon!

    Obruszasz się na wzmiankę o finansjerze. No to zapodam Ci cytat z Songa Hongbinga:

    „Wojna oznacza wydawanie pieniędzy.: im jest większa, tym więcej kosztuje. Oto prawda znana każdemu. Pytanie brzmi: kto wydaje czyje pieniądze? Z uwagi brak prawa do emisji pieniądza, rządy w Europie i Ameryce zmuszone są do zaciągania pożyczek u bankierów. Wojna konsumuje dobra i materiały z szybkością płomienia. Wojna prowadzi do sytuacji, w której rząd, bez względu na koszty, nie negocjując warunków, zwraca się do bankierów po finansową pomoc. Nie dziwi więc fakt, że bankierzy tak kochają wojny – planują je, podżegają do nich i finansowo je wspierają. Oszałamiające i oświetlone biurowce banków od zawsze wznoszone były na gruzach, śmierci i chaosie.”

    A może jesteś z USA? To cytat z kongresmana Barry Goldwatera: Zdecydowana większość Amerykanów nie rozumie metod działania międzynarodowych kredytodawców. Zapisy księgowe Rezerwy Federalnej nie były nigdy przedmiotem audytu. Rezerwa działa całkowicie poza kontrolą Kongresu, całkowicie panując nad kredytami w Stanach Zjednoczonych.

    I na deser z kongresmana Lewisa T MacFaddena: Rezerwa Federalna jest jedną z najbardziej skorumpowanych instytucji na świecie. Wszyscy zdolni do wysłuchania mojego przemówienia [wystąpienie w Kongresie] wiedzą, że nasz kraj znajduje się pod faktyczną władzą międzynarodowych finansistów. Niektórzy błędnie uważają Rezerwę Federalną za jedną ze struktur amerykańskiego rządu. Otóż [banki wchodzące w skład FED] nie są strukturami rządowymi. To prywatni monopoliści kredytowi, w Rezerwa Federalna w interesie swoim i zagranicznych oszustów wyzyskuje amerykański naród.

  248. otago pisze:

    2011-09-18 o godz. 19:16
    O dżemie z biedronki w reklamach słyszałem ale o winie z biedronki jeszcze nie słyszałem- spróbowałbym jako że człowiek musi wszystkiego w życiu spróbować

  249. invinoveritas pisze:

    2011-09-18 o godz. 20:34
    Nie mam zwyczaju naśmiewać sie z pseudo . Nie wiem co Ty za wino pijasz ale wiem że na pewno w nim prawdy nie ma( chociaż górale twierdzą inaczej)

  250. @ zezem

    Świat się zmienia. Wszystko się pokręciło. Bieguny się przemieszczają, śnieg pada w Afryce, a fatamorgany występują w Polsce…

    PS Proszę nie być takim sobkiem, i podzielić się z Blogowiczami wiedzą oraz źródłami, w temacie „kto i za co pracuje w ZEA”.

    @ jerzy

    Chodzi o to, że ceny w Dubaju nie są takie wysokie, jak twierdzi p Tutak, przynajmniej w normalnych sklepach typu supermarket, a benzyna jest tam tańsza, niż woda mineralna (choć i ta woda jest w podobnej cenie, jak u nas).

  251. Wojciech pisze:
    2011-09-18 o godz. 17:24
    „fragment felietonu z Dziennika Związkowego – Chicago”

    Powinno być: „dziennika PISowego – Głupkowo”

  252. Gazeta Wyborcza zmienia front. Staje się trybuną lewicy, tylko patrzeć jak zawita piękne motto, że „Proletariusze wszystkich krajów…. buntujcie się.” Główny ideolog Gazety Paweł Beylin pisze wspaniały felieton na czerwono pt. ” Wzbiera gniew”. Podtytuł; „kapitalizm zdaje się mroczną potęgą rządzącą losem jednostek i społeczeństw według niepojętych reguł.” Czytamy dalej; „Strach rozpędza się po Europie. Ogarnia tych, którzy żyją z własnej pracy: młodych i starych, klasy średnie ludzi najuboższych…. To głównie strach przed globalnym kryzysem, ba katastrofą, która zniszczy życie społeczne, wpędzając je w niedostatek,, chaos i przemoc….Dziś godny poziom życia zapewnia nie własna praca, lecz odziedziczony kapitał….Kapitalizm przestaje kojarzyć się z uczciwym mozolnym wysiłkiem i ryzykiem utalentowanych jednostek…. Współczesny kapitalizm jest systemem zorganizowanej chciwości… Na naszych oczach przemienia się epoka. Dotychczasowa postać demokracji przemija. Albo ocali ją bunt w imię równości, albo pogrąży się, a my wraz z nią….” itd, itd. Brak tylko odwołania się do Marksa i cytatów z międzynarodówki. Ten esej Beylina mógłby służyć jako manifest lewicy nie tylko polskiej. Gazeta drukuje kilka innych ważnych materiałów w podobnym stylu i wydźwięku. Fukujama od nowa będzie pisał historię tym razem o gniciu i upadku mocarstwa, Mencwel o 2 milionach polaków żyjących za 466 złotych, Wizer o potrzebie nowego życia i wywiad Michnika z Le Carrem o tym z kim naród pójdzie do łóżka.
    Lewica uzyskuje w ten sposób potężne wsparcie a Gazeta nabrała czerwonego koloru. Wielkie brawa i entuzjazm. Reszta spraw rozegra się na szczęście na ulicach.

  253. Andrzej Falicz pisze:
    2011-09-18 o godz. 13:02

    Jak zwykle robisz z siebie debilka. Na przykładzie początku twojego komentarza: Lis i TVN.

    „Nasi wspaniali dziennikarze.
    Szydlo wychodzi z worka.
    Tomasz Lis (tasmy prawdy)
    ()
    „To jest guma do żucia i ogłupianie ludzi.
    ()
    To 7 -miu latach pracy w „inteligenckim”…TVN
    ()
    Po 7-miu latach brania z obrzydzeniem powaznej kasy…”

    Sugerujesz, że Lis brał kasę za robotę (wystepowanie) w głupawym programie a teraz to „demaskuje”.
    Nie wiem czy jesteś taki głupi (i nie zrozumiałeś rozmowy), czy taki bezczelny (i myślisz, że nikt nie sprawdzi) ale w zalinkowanych materiałach jest coś innego: Lis mówi, że TERAZ TVN jest ogłupiający a KIEDYŚ (gdy on tam pracował) był świetnym programem („kiedyś CNN teraz głupota”).

    I to się zgadza (choć Lis trochę przesadza, bo są jeszcze dobre programy w TVN/TVN24), a ty się znowu ośmieszasz.

  254. invinoveritas pisze: 2011-09-18 o godz. 20:34
    **Estetyka śmieciowa to estetyka katolicka. Te wszystkie żenujące wycia na mszach czy obleśne procesje w tzw. „boże ciało”. Ble. Nalezy nią nie tylko gardzić i ignorować ale również przeciwstawiać się jej. I to właśnie czyni np. Nergal i chwała mu za to.**

    Dlaczego tak skromnie? Gdzie porownanie do pieknego spiewu na imprezach PZPR, do tych flag i transparentow w zakladach pracy, na budynkach, jak to sie wszyscy pchali na te marsze organizowane przez PZPR, pamietam taka wielka plansze PZPR na rondzie w Poznaniu: „Pogrom partii programem narodu!”, czy jakos tak. Tym bardziej nalezy docenic panskie poswiecenie, ktore kazalo panu wysluchiwac tego wycia – wyslal pan juz do towarzaszy z urzedu cenzury wniosek o ocenzurowanie tego „wycia” i „procesji”?
    __Podobno towarzysze nadal wysylaja na adres urzedu cenzury (jak dzieci na adres Swietego Mikolaja) wnioski o cenzurowanie artykulow, czasopism, imprez koscielnych itp. – wzruszajaca sprawa, bo do biedakow nie doszlo jeszcze, ze urzad cenzury juz zamknieto. 🙂

  255. Sławek pisze: 2011-09-18 o godz. 17:52

    Dysusja zaklada zrozumienie argumentow. Poniewaz nie zrozumial pan mojego argumentu, wylozylem go panu analogia, ale jak widze, nadal nie dotarlo.

    Jesli pisze pan: „Chwała Żydom, że je w krótkiej, dobitnej formie spisali.” to zapomina pan, ze spisali je nie Zydzi, lecz zydzi, wyznawcy Judaizmu. Przeczy pan tez sam sobie (aby zasluzyc sie „Zydom” – moze ktorys pana przeczyta i poglaszcze po glowce? Zli sa wg pana najwyrazniej tylko wyznawcy zlego, chrzescijanskiego Boga – choc w sumie tez mogliby pana poglaskac ?), bo jesli „miliardy” ludzi wg pana przestrzegaja 7 z 10 przykazan bez ich znajomosci, to „spisanie” przez zydow nie moze zaslugiwac chyba na „Chwale” – uczynili wszak wg pana cos zupelnie zbednego. Na dodatek forma moglaby byc przeciez wg pana krotsza o 3 przykazania.
    __Panski argument nie przekonuje: nigdy nie bylo tak, ze cala ludzkosc sie dowiedziala o chrzescijanstwie i 10 przykazaniach. Byc moze istnieja planety, na ktorych nikt o nich nie slyszal. 10 przykazan znaja jednak wszystkie spoleczenstwa demokratyczne oraz takie, ktore wkroczyly na droge demokratycznego rozwoju. 10 przykazan funkcjonuja najpelniej w spoleczenstwach demokratycznych, poniewaz zlo czynic mozna takze strukturami spoleczynymi. W Chinach np. chrzescijanstwo jest raczej nieznane, bo zakazane, a jednoczesnie cierpi realizacja 10 przykazan, poniewaz ludzie nie sa wolni i cierpia z braku demokracji. Gdyby nie mylil pan mojej poprzedniej argumentacji z ewangelizacja i ta argumentacje zrozumial, to w analogii pojalby pan takze, ze np. niezaleznosc banku centralnego, lub podzial wladzy, sie sprawdzaja i sluza wszystkim, choc takze w demokracji wielu ludzi o nich nie wiedza.

    TJ
    Pewnie chodzi im o to, ze Rosja wspolnie z Bialorusia zorganizowala manewry wojskowe majace cwiczyc tlumienie „polskiego powstania”. 🙂
    Z ocena odczekajmy WikiLeaks – ostatnio okazalo sie, ze PO i jej minister Sikorski bardzo nieladnie mowia o Rosji do ambasadora USA w Warszawie 🙂 Coz wobec takich bzdur ministra PO znacza okrzyki analfabetow z PiS?

  256. wiesiek59 pisze: 2011-09-18 o godz. 17:44

    „Każdy wierzący jest fanatykiem, nie idealistą.”
    Nie sadze.

    „Religie i idee wyzwalają emocje, a one nie sprzyjają racjonalności działania, ani zdrowemu rozsądkowi.”
    Badania naukowe mozgu wykazaly, ze nie istnieje zadne, nawet najmniejsze, dzialanie ludzkie, ktore nie byloby instrumentalnym wykonaniem zadan nakazanych rozsadkowi przez emocje. Tylko emocje rozpoczynaja dzialania, a rozsadek, intelekt, tylko wykonuje. Polecam tu ksiazke Marii Grzywak-Kaczynskiej pt. „Psychologia dla kazdego”. Bardzo ladnie wylozony stosunek miedzy emocjami a intelektem.

  257. Marek 13.42
    Skad ty sie wogóle wziąłęs ??? . Twoja polemika z filmem Tutaka którego najwyraźniej nie widziałęs, jest chamskim wrzaskiem pozbawionym argumentów. W dodatku smierdzi z niej prymitywnym antysemityzmem i milionem kompleksów głupiego bogatego turysty.Polemizowac z toba sie nie da, bo agresywnośc twojej negacji faktów, przekracza wszystkie standardy.

  258. Nergal to idiota, pokazal ze jest tchorzem,podziwialmbym go przez dwa dni gdyby podarl Koran-za odwage tylko, bo nie przezylby tych dwoch dni,a tak mamy pasztet idiota kontra katolicy skini.

  259. Rosol , slimaki wszystko passe , teraz paprykarz krakowski :
    „w gimnazjum palą papierosy, piją wódkę? A co mają robić, panie premierze? ”
    Wina z Biedronki ?
    ” Oni mają podwójne żołądki, gardła wypchane aksamitem, pensje w spółkach. Warszawka… Artyści estradowi… – A reszta to co? Busz, dzicz?! Mam takie same prawa jak wszyscy inni! ”
    O wyksztalciuchach zapomnieli juz wszyscy.
    Paprykarz szczecinski byl swego czasu przysmakiem mojego kota.
    Mozna go kupic w niektorych tzw polskich sklepach w okolicy.
    A gdyby tak ten krakowski popic malbec-iem ?

  260. Kto podarl ksiazeczke PZPR?

    Nie ten „kretyn polityczny”:

    http://www.youtube.com/watch?v=iscjRvSzJrY

    baltazarsaldo

  261. spokojny pisze:

    „Ja poczułem się obrażony, gdy dowiedziałem się o WYCZYNIE nergala.
    W mojej opinii nergal nie tyle „obraził uczucia religijne innych osób”, co „znieważył publicznie przedmiot czci religijnej” drąc Biblię na swoim występie”

    Zapomniałem, że katolicy czczą książki, obrazy, figurki, źródełka, brakuje tylko kamieni i drzew.

    Znam jednak bardziej bluźnierczą historyjkę. Otóż bóg chrześcijan dostaje łomot od zwykłych ludzi, którzy wykonują na nim wyrok śmierci przeznaczony dla najgorszych kryminalistów. I to jest bóg a nie kawałek poplamionego papieru. Może powinno się zabronić jej rozpowszechniania, a tym bardziej odgrywania? Czyż to nie obraża uczuć religijnych? To jest poniżenie i wyśmianie prawdziwego obiektu kultu.

  262. invinoveritas pisze:
    2011-09-18 o godz. 20:34

    Propomuję wizytę u lekarza. Poziom agresji i jadu przekroczył wszelkie normy.

  263. @ absolwent

    Szczerze mówiąc sam się sobie dziwię, że na Ciebie tracę czas, już nieraz dałeś tu popis depresyjnego poziomu swej wiedzy oraz takiej samej kultury – tkwij dalej w ignorancji, i obruszaj się na fakty. Takich pożytecznych osobników jak Ty bardzo tu potrzeba, do manipulacji tym krajem.

    Filmu Tutaka nie widziałem, ale widziałem z nim długi wywiad na temat tego filmu na stronie internetowej Planete, a właściwie monolog, gdyż nikt mu tam żadnego pytania nie zadał. I odniosłem się do tego, co mówił, na podstawie własnych doświadczeń. Jakie Ty masz doświadczenia, jaką masz wiedzę w tej materii, że śmiesz się do mnie w ten sposób zwracać?

    Dziś wywiad ze strony Planete zniknął, została tylko głupkowata tutakowa gęba, z podpisem „wywiad” : http://www.planete.pl/dokument-planete-ekstra-dubaj-miasto-marzen_36003

  264. – Chcemy bronić dzieci przed wielkim niebezpieczeństwem, jakim jest molestowanie seksualne przez księży. Władze Kościoła powinny ten proceder powstrzymać, ale nie robią tego. Polska nie różni się pod tym względem od innych krajów

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75478,10310223,SNAP__Nie_chcemy_ksiezy_pedofilow.html#ixzz1YNr6xUgl

    Biedni biskupi…..
    Jeszcze i to się przytrafiło…..

    Zamiast po cichutku kręcić kasę, zabierają głos w sprawach publicznych, jakby sami byli bez winy. Jeszcze kilka aferek i sekularyzacja stanie się w naszym kraju faktem. I tak dla krótkookresowych wpływów poświęcili długookresową pozycję.

  265. Marek pisze:

    2011-09-18 o godz. 21:20
    Czy uwazasz mnie za czytajacego inaczej? Przecież twoje słowa przeczą Twoim słowom przelicz to może wyjdzie ci benzyna po 1,7 tańsza od wody za 1,0

  266. @ jerzy

    Matematyk – detektyw się znalazł. Pomyłka, miało być 3,5Dhr za 1,5l. Najtańsza wodę, jaka widziałem w tamtejszym sklepie kosztowała 0,9 Dhr za 0,5l. Teraz OK Sherlocku?

  267. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-18 o godz. 22:07

    „Dlaczego tak skromnie? Gdzie porownanie do pieknego spiewu na imprezach PZPR, do tych flag i transparentow w zakladach pracy, na budynkach, jak to sie wszyscy pchali na te marsze organizowane przez PZPR, pamietam taka wielka plansze PZPR na rondzie w Poznaniu: „Pogrom partii programem narodu!”, czy jakos tak.”

    Podobieństwo Kaki do innych systemów/partii totalitarnych jest tak uderzające, że aż oczywiste i dlatego nie wymaga wspominania (dla każdego rozsądnego człowieka).

    „Tym bardziej nalezy docenic panskie poswiecenie, ktore kazalo panu wysluchiwac tego wycia – wyslal pan juz do towarzaszy z urzedu cenzury wniosek o ocenzurowanie tego „wycia” i „procesji”?”

    Żadne poświęcenie, ot tolerancja. Żyję w państwie tolerancyjnym, wiem że estetyka nie powinna być regulowana prawnie (na oczywistej zasadzie de gustibus non est disputandum).

    A cenzury, to mi towarzyszu nie wciskaj. Bo to nie ja chcę cenzurować, tylko ten towarzysz katol, którego komentowałem.

    „Podobno towarzysze nadal wysylaja na adres urzedu cenzury (jak dzieci na adres Swietego Mikolaja) wnioski o cenzurowanie artykulow, czasopism, imprez koscielnych itp. – wzruszajaca sprawa, bo do biedakow nie doszlo jeszcze, ze urzad cenzury juz zamknieto.”

    Obudź się, właśnie omawiana jest sprawa prób cenzurowania TVP przez towarzyszy biskupów. Zagubione biedaczki, czasy się zmieniły, cenzury już nie ma… Ha, ha.

  268. emzet pisze:
    2011-09-19 o godz. 08:07
    „Propomuję wizytę u lekarza. Poziom agresji i jadu przekroczył wszelkie normy.”

    Gdybyś nie był aż tak ograniczony intelektualnie jak jesteś, to byś zauważył, że ja tylko użyłem „śmieciowej estetyki” tego katola, którego komentowałem:
    „spokojny pisze:
    2011-09-18 o godz. 13:56” i odwróciłem jego „argumentację”.

    No, ale jesteś. Współczuję.

  269. invinoveritas pisze:
    2011-09-19 o godz. 12:16

    Rzecz nie w argumentach i poglądach bo te można mieć różne, a w formie ich prezentowania. I ilosci jadu i nienawiści.

  270. wiesiek59 pisze: 2011-09-18 o godz. 17:44

    „Każdy wierzący jest fanatykiem, nie idealistą. (…) Religie i idee wyzwalają emocje, a one nie sprzyjają racjonalności działania, ani zdrowemu rozsądkowi. Dekalog jest rzeczą wtórna w stosunku do wcześniejszych legislacji.”

    Panski antysemityzm niepokoi. Syjonista Broder o Izraelu:
    **W Jeruzalem istnieje „Instytut d/s Nauki i Halacha”, ktorego pracownicy – religijni naukowcy nauk przyrodniczych – zajmuja sie przede wszystkim oszukiwaniem Pana Boga. Konstruuja oni windy, urzadzenia klimatyczne i telefony, ktore wolno uzywac wierzacemu zydowi takze w Sabat. (…) De facto Izrael jest obojnakiem: politycznie jest demokracja, a kulturalnie teokracja, w ktorej wspolnoty religijne decyduja o sprawach cywilnych. (…) Jesli ktos chcialby zawrzec slub cywilny, to musi wyjechac zagranice. (…) I tak zycie codzienne (Izraela – PK) okresla fundamentalizm religijny, ktory rozumie sie sam przez siebie, jak w innych krajach rozdzial panstwa od kosciola. W ten czy inny sposob Bog jest czescia kazdej sprawy.**
    Henryk M. Broder, „Alles oder nichts”, Der Spiegel, 52/2000 str. 132 i 133 – http://www.spiegel.de/spiegel/print/d-18124587.html

  271. Piotr Kraczkowski pisze:
    2011-09-20 o godz. 15:30

    Antysemityzm? Semitami jest większość Żydów i Arabów…….
    Prościej byłoby gdyby Pan zastanowił się kto ma interes w utrwalaniu i podsycaniu napięć- narodowych, religijnych, światopoglądowych…..
    Odwieczne divide et impera, albo współczesne cui bono……

    Widzę że przywiązał się Pan do jednej lektury?
    Mówił o tym Bauman w ostatnim wywiadzie w Polityce…
    Władza religijna sprzężona z polityczną nie jest optymalna.

css.php