Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

5.11.2011
sobota

I ty, Brutusie!

5 listopada 2011, sobota,

Przyznam bez bicia, że nie bardzo wierzyłem w konflikt Kaczyński – Ziobro, ani Tusk – Schetyna. Pogłoski na ten temat traktowałem raczej jako wyolbrzymione dworskie plotki  niż jako fakty. Aż tu nagle… Donald Tusk w geście cokolwiek aroganckim odwołał Grzegorza Schetynę ze stanowiska marszałka Sejmu, a Ziobro, Kurski i Cymański chcieli odwołać Jarosława Kaczyńskiego ze stanowiska prezesa PiS. (O merytorycznym, programowym podłożu konfliktu Tusk – Schetyna chętnie bym się czegoś dowiedział). Największym zaskoczeniem jest dla mnie Jacek Kurski, który recytował dytyramby na cześć prezesa, i to nie 20 lat temu, ale jeszcze niedawno. Zdziwiłem się także, gdy w otoczeniu Ziobry pojawiła się Beata Kempa i Arkadiusz Mularczyk, choć oboje w ostatniej chwili się ulotnili, nie ma ich wśród wykluczonych.  Mularczyk wręcz wił się u Anity Werner w TVN, żeby nie odpowiedzieć czy odejdzie z PiS, z czego wynika, że na razie nie odejdzie, „na razie”, to znaczy dopóki prezes jest silniejszy od Ziobry. Prezes Kaczyński ma pełne prawo zawołać w stronę każdego z secesjonistów „I ty, Brutusie!”, bo to byli politycy kiedyś najbardziej zaufani. Co prawda „banda trzech”  nie odchodzi sama, ale robiła wszystko, żeby prezes ją wyrzucił, można więc mówić o secesjonistach.

Rozstanie Ziobry i Kurskiego z PiS Kaczyńskiego to ważne wydarzenie. Po Dornie, Jurku, Kluzik – Rostkowskiej, Jakubiak, Marcinkiewiczu, Poncyljuszu, Sellinie, Ujazdowskim (nawróconych)  i innych, to jest moim zdaniem kropla, która przepełnia czarę goryczy. Jeszcze będzie tak, jak zawsze, za każdym razem, Hofman i Błaszczak będą powtarzali, żebyśmy zajęli się gospodarką, kryzysem, Grecją, Platformą, rządem Donalda – nic nie mogę – Tuska, jeszcze Anna Fotyga powtórzy, że to „wstyd dla dziennikarstwa polskiego”, ale w tym wołaniu chodzi już tylko o to, żeby odwrócić uwagę od tego, co się stało. A stało się to, że monopol PiS na prawicy jest poważnie zagrożony. Jeżeli po następnych wyborach parlamentarnych (może prędzej niż za 4 lata) znajdą się w Sejmie dwie partie prawicowe, to prawica będzie słabsza, skłócona,  osłabiona względem koalicji rządzącej.

Wraz z odejściem (wylaniem) Ziobry i Kurskiego,  maleje szansa na powrót prawicy do władzy w 2015 roku. Jeszcze do niedawna, 30 proc. głosów zdobytych przez PiS, z charyzmatycznym przywódcą na czele, to był poważny kapitał, pozwalało śnić  o powrocie do władzy. Dziś ten sen się rozwiał i nastąpiło bolesne przebudzenie – odchodzą lub są usuwani ludzie ze ścisłego kierownictwa partii, jej współzałożyciele, członkowie Komitetu Politycznego. To zupełnie jak znikanie ludzi z otoczenia I Sekretarza KC. Czy za nimi pójdzie 10 czy 20 osób, to nie ma takiego znaczenia jak fakt, że ci, którzy pozostaną przy prezesie,  nie będą już mieli tej wiary i nadziei, co dotychczas.  Błaszczak i Hofman będą jeszcze bardziej śmieszni, a prezes będzie budził coraz większe  politowanie. Okazuje się, że wbrew szumnym zapowiedziom, nie tylko nie potrafią zmienić Polski, ale przede wszystkim samych siebie. Teraz nawet Jadwiga Staniszkis jest zmuszona przyznać, ze prezesa otaczają miernoty. Prawicowi publicyści, którzy jeszcze kilka lat temu jak jeden mąż bronili prezesa przed „histeryczną nagonką” mainstreamowych polityków i mediów, teraz chyba przekonują się, że ci, którzy wiedzą o prezesie najwięcej – najdalej się od niego odsuwają .

Tym rasem pogłoski o śmierci IV RP nie są już chyba przedwczesne. Jej główni architekci pożarli się. Pozbawiona silnej opozycji koalicja PO/PSL ma wielką szansę przedstawienia i realizacji ambitnego programu, której oby nie zmarnowała. Nie wszystko bowiem, czego wyborcy oczekują od rządu, ma wymiar finansowy i da się odrzucić pod pozorem kryzysu. Zmiany w edukacji, świeckie państwo, uproszczenie procedur, likwidacja niektórych nieuzasadnionych przywilejów socjalnych, w tym emerytalnych, poprawa stosunków z Litwą (w zepsuciu których Polska ma duży udział), pilnowanie procedur – wiele jest spraw, które można prowadzić „za darmo”. Coraz głębszy kryzys PiS w przeddzień ogłoszenia nowego rządu, to dobra wiadomość. W następnych wyborach straszak PiS mało kogo przestraszy. Oby tak dalej, bo wtedy ludzie nie będą głosowali „przeciw”, ale „za”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 183

Dodaj komentarz »
  1. W przyszłych wyborach parlamentarnych decydujące starcie odbędzie się pomiędzy PO a partią Palikota, która zajmie miejsce lewicy, prawicowe partie będą miały nikłe znaczenie w drodze do władzy, koalicji.

  2. Daniel Passent
    Grzegorz Schetyna, w najtrudniejszych chwilach dla D. Tuska – myślę o przedkampanijnym półroczu – kilka razy „robił wbrew”. Miałem wrażenie, że nawet marzył Schetyna o nikłym zwycięstwie PO. Po wyborach pobiegł do prezydenta, to też nie fair.
    Klasyk Miller ostrzegał, że Brutusa trzeba szukać najbliżej.

    Mam nadzieję, że już nigdy nie zobaczę w Pana tekstach zdania o inteligencji Kaczyńskiego. Starcza tej inteligencji na utrzymanie „funduszu emerytalnego” dla siebie, rodziny i kilku papug.
    Brukselczycy poczuli strach przed następnymi wyborami do Europarlamentu. Powalczą o 5-10%, aby się załapać na druga kadencję i dobrą, europejską emeryturę.
    To wszystko z miłości do Polski.
    Pozdrawiam serdecznie

  3. Wróżenie co będzie za cztery lata nie ma raczej większego sensu, wydaje mi się jednak że Janusz Palikot zdobył swoje 10 procent na głośnych postulatach których nie ma szans zrealizować. A przecież jego wyborcy to ci którzy najbardziej pragną jakiegoś działania.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. P333 pisze:
    2011-11-05 o godz. 23:48

    Drobna uwaga: PO to także prawica, SLD nie jest żadną lewicą, a partia Palikota to narazie mgławica, z której nie bardzo wiadomo co powstanie. Mam drobne pytanie. Czy ktoś z tego blogu zna program, CAŁY, Racji Polskiej Lewicy (RPL). To jest właśnie nowoczesna lewica europejskiego formatu! O dziwo w Polsce! Kto wie, że coś takiego istnieje. W Ruchu Poparcia Palikota jest tylko jeden poseł z tej partii. Fakty i Mity, które przez lata całe swego istnienia niby tą partię wspierały, teraz są prasowym organem Ruchu Poparcia Palikota. RPL ostała się sama.

  6. Na bieżące „bolączki” proponuję wypowiedź Władysława Loranca: Czy biedę można przeczekać? – http://www.stachurska.eu/?p=5422 , nie jedynie.

  7. Mała korekta – razem nie rasem.

  8. Nie wiem jak Blogowicze, ale ja mialem to przemozne odczucie, czytajac ten sobotni wpis wyjatkowy, do niemal kazdego zdania dopisalbym komentarza zdan wiele, a tu nowy akapit sie otwiera – po Dornie i Jurku, to znow pogloski o smierci IV RP i mozliwosci rozliczne, az spamietac nie sposob co sie chcialo poruszyc, dodac, przyciac – zeby nie powiedziec – wykpic, i kolejne zdanie urokliwe wywoluje odpor a nawet zgodnosc z opinia redaktora, az wreszcie ostatnie – uffffff – stwierdzenie: … wtedy ludzie nie będą głosowali ‚przeciw’, ale ‚za’.

    Ha-ha, hi-hi hejze hola, to redaktora dzis wieczorem ponioslo, smieszy tumani rozprasza. Hurra optymizmem sie opil, czy co?

  9. Wszystko mozna przelknac ale – JuliuszCezar !! No nie !!Co za duzo to…

    ‚ „Po klęsce w bitwie pod Filippi w 42 p.n.e. z siłami Marka Antoniusza i Oktawiana Augusta, Brutus popełnił samobójstwo „

  10. Toś mnie Pan zaskoczył.
    Bo ja wierzyłem w ten konflikt od czasu, kiedy prezes wykopał Ziobrę do Brukseli i zaczął go besztać jak małego chłopca.
    Tak pisałem w połowie czerwca 2009:

    Kaczyński. Ziobro. Walka czy zgoda?
    O pojedynku to będzie oda.
    Rycerski będzie tu pojedynek
    Tych obu z PiS-u ważnych jedynek.

    Więc pojedynek! Już depczą ziemię,
    A Zbysio wali prezesa w ciemię.
    Zachwiał się prezes, ale wytrzymał
    I pola jemu dzielnie dotrzymał.

    Wali na odlew prezes go w oczy
    I tym Szeryfa całkiem zaskoczył.
    Lecz się otrząsnął Zbysio wspaniały,
    Chociaż od ciosu wyszły mu gały.

    I jak nie walnie w ucho prezesa,
    Aż się zaśmiała ich giermków rzesza.
    Wtedy mu prezes w nery dowalił.
    Zachwiał się Zbychu, krocze ocalił

    I się odwinął, i wali w szczękę,
    Łapie prezesa za drugą rękę
    I ją wykręca na wszystkie strony.
    Prezes już bardzo jest poraniony!

    Gniewem straszliwym oczy zawrzały,
    Zatrząsł się prezes ze złości cały,
    Grymas paskudny wykrzywił usta,
    Blady się zrobił prezes jak chusta!

    I tak się walą po łbach de.bile,
    I nie przestają nawet na chwilę!
    Na koniec moje prywatne zdanie:
    Wcale nie wierzę w ich pojednanie!

  11. „To zupełnie jak znikanie ludzi z otoczenia I Sekretarza KC.”

    Ktorego?

    baltazarsaldo

  12. I ty, Brutusie!

    I ty, Slawomirski!

    baltazarsaldo

  13. Pare lat temu w czasie dyskusji politycznych w rodzinie, powiedzialem ze Kaczynski bedzie osoba ktora zjednoczy prawa strone sceny politycznej, a takze bedzie osoba ktora doprowadzi do jej rozpadu. Biorac pod uwage awartuniczy styl wladzy Kaczynskiego, to mozna stwierdzic ze nawet jesli PiS cos uzbiera przy nastepnych wyborach to i tak nie stworzy z nikim koalicji. Kto bedzie chcial rozmawiac z takim awartunikiem? Jesli Ziobro i inni z PiS stworza klub w Sejmie, i stworza partie do ktorej dolacza banici z PiS typu Jurek, Jakubiak i inni to ta partia ma realne szanse na zaistnienie na scenie politycznej. Maja cztery lata na to zeby sie wypromowac i pokazac opini publicznej jaka typu partia sa. Napewno dizisiejszy sondaz im w tym pomoze. Mysle ze nastepne miesiace przyniosa ciekawe zeczy. Ciekawe czy bedzie cos takiego „Zbyszku wroc”

  14. Premier, szef władzy wykonawczej odwołuje marszałka Sejmu, drugą osobę w państwie ?
    No, to dla mnie nowina !

  15. Co tam „Banda trojga”. Sensacja wybuchnie, kiedy p. Szczypińska odejdzie z PiS ciągnąc za sobą resztę elity 😉

  16. Może to i dobrze dla Polski, że będą 2 prawice.Cały czas mam w pamięci rządy pana Ziobry, jako ministra sprawiedliwości. Gdzieś po głowie chodzi mi pan Kurski ze swoimi kolejnymi niezapłaconymi mandatami i ogólnym lekceważeniem prawa.
    Szkoda tylko, że nie widać na prawicy kogoś na miarę Palikota, kto potrząsnąłby tym skansenem

  17. ….
    Kurski, Ziobro itd. Po staremu – zupelnie drugorzedne fascynacje opozycja.

    Najsmiesniejsza jednak byla proba udawania, ze tej obsesji nie ma… – pojawilo sie jedno zdanie o partii rzadzacej – Tusk – Schetyna.
    Z zapartym tchem przysunalem sie blizej do ekranu ale – niestety dalej bylo po staremu -IV RP… Hofman, Ziobro, Blaszczyk – czyli typowa troska o….opozycje
    Wymyslone problemy swieckiego panstwa itp.

    Dla mnie bardzo ciekawe sa analogie miedzy Polska i Grecja – brak reform i kupowanie politycznej wladzy za kase z UE.
    Rozrost skorumpowanego aparatu biurokratycznego wynikajacego z politycznego klientelizmu.
    Rozne Rostowskie po ministerstwach. Fundacje , spolki, koncesje, zezwolenia, biurokracja itd.
    System wedlug niezaleznych opinii swiatowych organizacji rownie skostnialy jak w Grecji.

    Sytuacja gospodarcza w jakims sensie tez podobna – miliony na rentach i emeryturach – szczatkowa baza wlasnej produkcji czegokolwiek – montownie versus produkcja fety. Manipulacje i ukrywanie wzrastajacego blyskawicznie zadluzenia.

    Ida ciezkie czasy i wcale bym sie nie zdziwil gdyby powtorzyl sie w Polsce wariant wegierski Orbana.

    Czyzby dlatego gdy swiat sie wokol „wali” a Frau Merkel martwi sie o swoje srebrne lyzki gdy chalupa (CALA WIES!) sie pali… my mamy sie skoncentrowac na Ziobrze i Hofmanie…

  18. Jeszcze jedno…
    horyzonty sie poszerzaja juz nie tylko wazne dla Polski jest to co sie dzieje u Pani zootechnik Olejnik ale rowniez pojawila sie Pani Werner…
    Jak dojdzie Pan Lis to bedziemy mieli rzetelny i prawdziwy obraz istotnych spraw i problemow dzisiejszej Polski.

  19. Ci Panowie są przynajmniej szczerzy bo mówią, że chcą żeby PIS wygrało kolejne wybory. Inni mówiwili, że robią to tylko dla dobra „polski”. Sam nie wiem czy „naród” lub „społeczeństwo” tego nie rozumie. Nie wiem jak się mają mule do sprawy polskiej czy parti.

  20. http://wyborcza.biz/finanse/1,105684,10564427,Jolanta_Fedak__Bedziemy_miec_skazanych_na_minimalne.html

    Podobno nadchodzi armia 60-letnich nędzarzy…beda umierali zimą pod płotem tak jak Agata w „Chłopach” Reymonta.
    Za chwilę będziemy mieli wysyp osób, które maja te 60 kilka lat i których nikt już nie zaktywizuje. Będą skazani na minimalne emerytury do końca życia….
    Mowi Pani Fedak.

    Panie Redaktorze ja wiem, ze to nie jest rownie pasjonujace jak walka z krzyzem i Ziobro ale
    jak Pan sobie daje rade zyc ze skromnej ambasadorskiej emerytury?
    (czy oplacilo sie tak ze perspektywy czasu stawiac na „lewice” – czy zatroszczyla sie o „najslabszych”… swoich?).

  21. Nieśmiało spytam Pana redaktora jaki to program ma koalicja PO/PSL?
    Może nie jestem na bieżąco, ale o niczym takim nie słyszałem.
    Przypuszczam, że jeżeli coś takiego istnieje, to da się streścić jednym zdaniem: Aby do jutra :))

  22. I co to kogo obchodzi wobec nadchodzącej wojny. Jak zwykle z udziałem USA, Izraela i kolejnej ofiary, tym razem Iranu. I znikną problemu Ziobry, salonów warszawskich, kryzysu i ofiary banków Grecji.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zdaniem-peresa-atak-na-iran-coraz-bardziej-prawdop,1,4899539,wiadomosc.html
    Wiele o III Wojnie od dawna piszą na GlobalReseach, niby mrzonki, oby się nie spełniły. Lepiej uczyć się historii Persów i oglądać reportaże jak kowboje zwiewali w popłochu z plaży Sajgonu w skarpetkach.

  23. Juz zjezdzam!

    I tak felieton wyjatkowo dla mnie malo interesujacy biorac pod uwage ile waznych rzeczy dzieje sie na swiecie od potencjalnej wojny w Iranie po gigantyczny kryzys obecnego systemu ekonomicznego (Frau Merkel wlasnie obiecala 10 ciezkich lat…).

    Wracajac do tematu tych milionow starszych Polakow umierajacych jak Agata z „Chlopow” po plotem.

    Mam nadziej, ze „lewica” wraz ze swoimi bojowymi felietonistami wywalczy dla nich chociaz liwkidacje krzyzy – beda mogli zdychajac tym plotem juz bez krzyza usankcjonowac swoje zwiazki partnerskie – co za ulga!

  24. Gospodarz nie dostrzega tego wiekszego obrazka, jak zwykle zajmuje sie malutkimi epizodami i z przekretem w strone PO. A ten wiekszy obrazek to polski system polityczny ktory jest szarada i obelga dla obywatela. Oparty na zlodziejstwie od podatkowicza i skandalicznym sabotazu kraju. Bo sabotaz kapitalu ludzkiego w partiach politycznych jest sabotazem kraju.

    Powtorze wiec jeden z aksjomatow polskiej polityki. Bo warto powtorzyc nawet 250 tys razy. Polak niestety nie chwyta.

    W ciagu ostatnich 22 lat martyrologi narodu poskiego obywatele sa ksztaltowani przez wladze w taki sposob aby wladza bez kwalifikacji wygladala na ich tle inteligentnie.

    Nie dziwi mnie wiec ze polak nie chwyta. To nie oznacza ze ten podstawowy aksjomat polskiej polityki jest za trudny do zrozumienia. To oznacza ze wladza osiaga sukcesy w otumanianiu narodu.

    Oto polski problem No1. Teraz widac to w PIS, wczoraj w PO, jutro w innej partii. A za kazdym razem urzedujacy bezprawnie dyktator wgania kraj dalej w epoke ciemnosci. Przy pomocy usluznego dziennikarstwa.

    Polskim problemem No.1 sa dozywotnie dyktatury w partiach politycznych. Na szczeblu partyjnym dozywotni dyktatorzy eliminuja wszystkich ktorzy swym intelektem ich przewyzszaja. Dyktatorzy partyjni ustalaja wiec dozwolony poziom intelektu na kazdym szczeblu zarzadzania krajem.

    Jest to sabotaz najwyzszgo rzedu szkodliwosci spolecznej.

    To glowny powod zacofania Polski. Kazda dyktatura przynosi tylko zacofanie. A partie sa na utrzymaniu podatkowicza. Jest ironia ze podatkowicz nie ma mozliwosci wymuszenia praworzadnosci w partiach politycznych ani nie jest w stanie zaprzestac finansowania choloty dla ktorej elementarne procesy demokratyczne sa obce. Choloty ktorej wizja Polski lezy w Epoce Kamienia i sluzalczosci wobec Zachodu i KK.

    Celem jest wiec wyzwolenie setek tysiecy wysoko wyksztalconych i doswiadczonych polakow z jarzma dyktatury dozywotnich paryjnych dyktatorow. To ci ludzie powinni miec otwarte mozliwosci pracy dla kraju w otwartym systemie politycznym i nadawac ton rozwoju Polski.

    Stopien istniejacego juz otumanieneia nie pzwala zrozumiec opisanego tu problemu. O czym komentarze blogowiczow dowadza.

  25. MK, Cz. XII
    „To organizowanie się proletariuszy w klasę, a tym samym w partię polityczną, jest każdej chwili na nowo rozsadzane przez konkurencję pomiędzy samymi robotnikami. Ale odradza się ono wciąż na nowo, coraz mocniej, trwałej, potężniej. Zmusza ono do uznania poszczególnych interesów robotniczych drogą ustaw, wykorzystując w tym celu rozłamy wewnętrzne wśród burżuazji. Tak na przykład ustawa o 10-godzinnym dniu pracy w Anglii.
    W ogóle starcia w łonie starego społeczeństwa sprzyjają w rozmaity sposób rozwojowi proletariatu. Burżuazja znajduje się w ciągłej walce: z początku przeciwko arystokracji, później przeciw częściom samej burżuazji, których interesy popadają w sprzeczność z postępem przemysłu; stale przeciw burżuazji wszystkich innych krajów. We wszystkich tych walkach burżuazja zmuszona jest odwoływać się do proletariatu, uciekać się do jego pomocy i wciągać go w ten sposób do ruchu politycznego. Sama zatem przekazuje proletariatowi pierwiastki własnego wykształcenia, tj. broń przeciw sobie samej.
    Następnie, jak widzieliśmy, wskutek postępu przemysłu całe odłamy klasy panującej spychane są do szeregów proletariatu, lub co najmniej zagrożone w swych warunkach życiowych. Również one zasilają proletariat licznymi pierwiastkami wykształcenia.”

  26. Lech pisze:
    2011-11-06 o godz. 01:15

    Masz racje Lechu. SLD nie jest zadna lewica. To tylko przytulek dla zdechlego zdradzieckiego drewna. Partia ktora sprzedajac Polske w objecia KK chciala zachowac pozycje przy korycie. To rowniez przytulek dla bandziorow ktorzy przyniesli Polsce hanbe pozwalajac na tajne wiezienia i tortury. I tylko po to by podlizac sie w Washingtonie. Jest zalosne ze tak haniebny i zbrodniczy postepek podoba sie Gospodarzowi tego bloga.

    Jest rowniez absudrem samo pojecie lewicowosci i prawicowosci. To XIX wieczne pojecia ktore do tej pory nie zostaly zastapione wizja i realiami nowoczesnego swiata. Co dowodzi o zacofaniu dziennikarzy, opiniodawcow i komentatorow.

  27. A cóż to za postacie ci faceci z Kaczorem Jarkiem na czele. Dama Fotyga to nie postać z mojego romansu, ale ma rację: to jest dziennikarstwo? I czym sie zajmujemy (kim?) To robota dla psychiatrow, a nie dla żurnalistów klasy p. Passenta. M oże Kurski miał rację? (Ciemny lud to kupi)Pozdrowionka!

  28. Znowu ta polityka i jej herosi.
    Dla odprężenia polecam zapiski @krakauera z wizyty w Warszawie.
    http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/06/a-jednak-w-warszawie-istnieje-zycie/
    A w Krakowie walą się nocą schody w starych kamienicach, taką dynamiczną mamy młodzież na dyskotekach!
    Pozdrawiam wszystkich ze słonecznego starego grodu.
    P.S.
    Panowie Administratorzy, nie zmieniliście czasu na blogu!
    Czyżbyście czytali artykuł: http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/10/31/o-korzysciach-ze-zmiany-czasu-z-przymruzeniem-oka/

  29. Nikodem Berger – prawnik i działacz gospodarczy ur. w 1962 r, krytycznie pisze o kapitalizmie w artykule:
    http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/06/koniec-kapitalizmu/#comment-506
    Wobec nich cytowane przez @Jasnego Gwinta fragmenty Marksa o kapitalizmie czasów „kolei żelaznych” wydają się być umiejscowione w sielankowej krainie Muminków …

  30. Letom!
    Piszesz: „Co tam „Banda trojga”. Sensacja wybuchnie, kiedy p. Szczypińska odejdzie z PiS ciągnąc za sobą resztę elity”.
    Skoro Rosja mogła wypisać się ze Związku Radzieckiego, to może Prezes Kaczyński trzymany za rączkę przez Szczypińską odejdzie z PiSu?

  31. Śmieszy mnie widok namaszczonego dostojeństwem Ziobry. On się chyba już naprawdę czuje prezydentem RP. Zapomniał tylko, że w coraz bardziej laicyzującycm się społeczeństwie, czego dowodem sukces Palikota, etykietka rydzykowego ulubieńca jest jak pocałunek śmierci.

  32. @ewkas pisze:
    2011-11-06 o godz. 07:44

    Po włączeniu komputera spojrzałem na nowy wpis i …bardzo mi się podobał. Tytuł a propos! Nawet zaakceptowałem pierwsze zdanie. Ale już przy drugim zacząłem wątpić w dziennikarską precyzję redaktora. Nie znam się zbytnio na procedurach, ale nie słyszałem o odwołaniu przez premiera obecnego marszałka sejmu. Sądziłem, że na pierwszym zebraniu ktoś (ten „najstarszy” poseł) podziękuje odchodzącemu w siną dal polityczną marszałkowi za trud i nastąpią wybory nowego marszałka sejmu. Nawet nie wiem, kto ma prawo zaproponować kandydatów, choć „obywatel poliszynel” mówi, że Pani Kopacz już jest „wybrana”, ale ja przez przekorę w to nie wierzę.
    W demokratycznym państwie – do tego świeckim – nie jest to możliwe, w wyznaniowym namaszczenie „kandydata” (to ironia) jest rzeczą normalną, a olejkiem do namaszczania dysponuje szef (papież, ważny rabin lub imam). Mnie zawsze śmieszyła zbitka słowna – Imam Omanu, trudno było powiedzieć „who is who”..

    Przypominam sobie wybory do Rady Spółdzielni Mieszkaniowej, w których uczestniczyłem jako delegat mieszkańców. Otóż „odchodzący” (na niby) prezes podał nazwiska kandydatów na członków nowej rady, „nieco” przypominający skład starej i delegaci nie mieli prawa podawania nazwisk innych kandydatów – taki był regulamin – ustalony przez prezesa. Oburzyłem się na taką demokrację, nie zjadłem kiełbasy wyborczej i ostentacyjnie wyszedłem z zebrania. Nie pamiętam, jaki był wynik demokratycznych wyborów, ale nie był pewnie zaskoczeniem dla osób, które przełknęły kiełbasę. To nie jest metafora – naprawdę prezes częstował kiełbaskami – na gorąco! Oczywiście płaciliśmy my w czynszu, a właściwie kosztach, bo przecież sami sobie nie powinniśmy byli płacić czynszu jako szeroko rozumiani właściciele Spółdzielni, bo to było przed erą „własnościowych” mieszkań.

    Tak się głupio składało, że te wybory zbiegły się z wyborami do sejmu, organizowanymi przez FJN. Starsi znają ten skrót, a młodzież blogowa może się zwrócić do CWS’u (Centrala Wyjaśniana Skrótów).
    Opowiadałem studentom, jak wyglądały wybory do Rady Spółdzielni, a znany mi kapuś doniósł tam gdzie trzeba, że mi się nie podobają demokratyczne wybory do sejmu. Zaproszono mnie na ulicę Powolnego(?) w Opolu i kilka godzin jakiś pułkownik uświadamiał mnie, że niszczę morale młodzieży takimi kpinami. A to przecież nie była to moja wina, że te wybory były łudząco do siebie podobne!!!

    Zaczęło się od niewinnego pytania do studenta, który zamiast wykonać ćwiczenie czytał gazetę. Było to w poniedziałek rano, dzień po wyborach do sejmu. Zapytałem go, czy wygraliśmy wybory? Przez „My” oczywiście rozumiałem Naród i Front Jedności Narodowej, który ustalił listę kandydatów i zachęcał do głosowania bez skreśleń – na kształt głosowania na „jedynki” w tzw. „wolnej” Polsce. Cóż niewłaściwego było w moim pytaniu? W przypadku demokratycznych wyborów trudno przewidzieć wynik i pytanie było uzasadnione, ale uznano, że ja sobie kpię z władzy i zarażam studentów moralnie. Faktem jest, że nie powinienem pytać studenta o wynik wyborów (chyba przypuszczałem jaki on był – bez gazety – organu partyjnego), a pytanie powinno być związane z jego nielegalną czynnością czytania prasy, zamiast wykonania ćwiczenia z fizyki, co było jego obowiązkiem. Byłem na tyle nieostrożny, że nie skończyłem dyskusji na ten temat po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej – wygraliśmy! Na bazie poprzedniej gazety wyraziłem głębokie zadowolenie z faktu, że w ustawach (albo konstytucji) wreszcie włączono FJN, jako organ uprawniony do działalności, którą nielegalnie wykonywał od kilku kadencji sejmu. Wszyscy się cieszyli wraz ze mną, że nastąpił wreszcie koniec samowolki, ale u bardziej inteligentnych rodziło się pytanie, czy wobec tego wszystkie poprzednie wyniki wyborów i ustawy uchwalone przez nielegalnie wybrany sejm są w ogóle ważne?
    Znane są przecież przypadki nieważnych ślubów, gdy urzędnik nie miał uprawnień. Trzeba było się żenić ponownie, ale plus takiej sytuacji był taki, że dzieci mogły skorzystać z uroczystości weselnej, jeść, pić i lulki… coś tam, coś tam….
    Pułkownik nie rozumiał mojej radości z uczynienia FJN legalnym ciałem. W sumie skończyło się na wyrażeniu żalu przez milicjanta, bo ja doskonale wiedziałem, kogo mam w grupie i każde moje słowo było poparte wiadomościami z organu partyjnego (TO), więc nie mogłem popełnić przestępstwa! Uznanie moich „poważnych” wypowiedzi za kpiny to już nie było moim udziałem. Gdy dziś się nad tym zastanawiam, to nie mogę wykluczyć możliwości, że podświadomie może nie pochwalałem takiej demokracji (Korwin-Mikke pisałby d***kracja)? Już nie pamiętam dokładnie, jakie były moje zamierzenia. Może pułkownik się nie mylił? Wtedy nie istniały jeszcze blogi, na których można by sobie pokpić co nieco.

    Wyrażam głębokie przekonanie, że w najbliższych miesiącach prawo nie zostanie złamane i wszelkie demokratyczne procedury będą zachowane. Nawet wstrzymam się z gratulacjami dla sympatycznej Pani Ewy (…z turnusu trzeciego,… pucio, pucio…).

  33. Szanowna Pani Tereso Stachurska,
    „… Wielkomiejska bieda – mechanizmy utrwalania biedy w cyklu życia i międzypokoleniowym przekazie skoncentruje uwagę uczestników dyskusji. Wysłuchaliśmy bowiem informacji o „mieście, które upadło pierwsze”. Opisano nam jego podział na strefy biedy i bogactwa. Ta pierwsza zaistniała w osiemnastu enklawach, dziś pozostało ich jeszcze dwanaście, ale w każdej z nich bieda jest już dziedziczna, bo co drugie dziecko musi otrzymywać posiłki w szkole…”

    jesze pare miesiecy temu przechodzilem przez enklawe biedy na Gornej pare razy w tygodniu. Rodziny z 5-iem malych dzieci mieszkajace w jednym pokoju to tam norma…

    Mam nadzieje, ze dzieki dzialaniom polskiej lewicy beda przynajmniej mogli otwarcie wywiesic teczowe flagi w oknach… i przewrocic krzyz, ktory postawili po wizycie polskiego papieza.

    Czekam na wizytacje lewicowych dzialaczy:Belki, Kwasniewskiego i Rossatiego jak zajada na Gorna w wypolerowanych Bentleyach – moze nawet Pan Passent zawita i Pani Paradowska w szubie z szynszyli – by napisac felieton o polskich slumsach.
    Szostkiewicz napisze kolejny felieton o horrorze dyktatury kosciola i na Gornej ludziom ulzy!
    Zorganizuja parade rownosci… oni sa juz rowni – rowi z dnem.
    Ostatecznie jest lewicowym publicysta…

  34. Jedzący mule są Prawdziwymi Polakami!
    Nie każdy dostąpił objawienia!

  35. Nie wydaje mi się żeby celem grupy Kurskiego(to on pociąga za sznurki) było tworzenie nowej partii.Pewnie nie wykluczają takiej możliwości ale to raczej ostateczność,która będzie zależała od siły i determinacji Kaczyńskiego.Za bardziej prawdopodobną i racjonalną należałoby uznać próbę przejęcia całego PIS i odsunięcie w całkowity cień prezesa.Strategia ziobrystów wydaje się być nieźle przemyślana.Nie przypadkowo jest to grupa bardziej kaczyńska niż sam Kaczyński(niezłe jaja z tym otwarciem się na centrum) i już na wejściu ustawiła się w pozycji zdradzonych a nie zdradzających.Mało prawdopodobne jest szybkie powstanie nowego klubu prawicy,który mieliby utworzyć stronnicy Ziobry.Ich zadaniem jest raczej pozostawanie w PIS jak najdłużej i pokazaniu prezesowi jak bardzo są liczni.Grupa ta(na razie dość finezyjnie ujawniła swój trzon) z każdym dniem będzie rosła i wcale nie jest powiedziane,że to Kaczyński(sam lub ze swoja grupą)nie będzie musiał wyjść z PIS-u.Nie bez znaczenia jest tu poparcie Torunia i sympatyzujących z Ziobrą prawicowych publicystów.Oni zaraz się jasno określą.Zbawiciel wprawdzie jeszcze jakoś płynie ale kra już nad nim zamarza.Tylko patrzeć jak elektorat przyjmie nowego Mesjasz.Efekt,niestety może być taki,że w przyszłości można będzie o Jarosławie powiedzieć coś dobrego…

  36. Wcale nie zaluje ziobrystow, bo spotkalo ich to samo, co oni jeszcze niedawno uczynili innym czlonkom partii prezesa. Najlepiej na wlasnej skorze przekonac sie o zdolnosciach Lidera i socjalprawicy ( brzmi to lepiej, bo PiS lansuje hasla socjaldemokrytyczne, nie typowo prawicowe). Niedlugo to samo spotka obecnych miernych ale biernych zausznikow prezia, ktorzy tak chetnie mieszaja z blotem ziobrystow. Kaczynski ma problem z samym soba, nie dziwi wiec to, co czyni, czyli pustynie wokol siebie. Szkoda, ze sad wycofal sie z wyslania go na badania psychiatryczne lub chocby do dobrego psychologa, bo wtedy wyszlo by, ze jest on nie w pelni obliczalny. Jego dewiza – jesli nie ja to nikt inny – rozbija tzw. socjalprawice i o to mu chodzi. Jesli nie uda mu sie zemsta na Tusku za to, ze pozbawil go wladzy i za Smolensk, doprowadzi do samozniszczenia partii. Przykre to, chociaz jest nie z mojej opcji politycznej.

  37. Antonius pisze:
    2011-11-06 o godz. 11:58

    Dlugi ten twoj tekst i nic z niego nie wynika. Piszesz w stylu przedstawiciela nauk spolecznych. To nie ma sensu.

    Domyslam sie jednak ze obecny system wzbudza w tobie watpliwosci. Zamiast to napisac wprost marudzisz i rozpraszasz. Na pewno stac cie na bardziej racjonalne podejscie. Przedstaw problem, zagrozenie tym problemem i zaproponuj metode naprawy. Pokaz ze twe komorki tworcze jeszcze oddychaja pod nawalnica medialnego oszczerstwa. Tylko w ten sposob zrobisz pozytywna kontrybucje. Polecam (jeszcze raz) gleboko przeanalizowac axiom1 @10.06. Partyjne dykatury sa zrodlem polskich nieszczesc.

  38. Jaki Cezar, taki Brutus……
    Inne czasy, inne metody…..
    Jarosław Rajmundowicz nie ma tych możliwości.
    Inaczej Ziobro podzieliłby los Jeżowa.

  39. Pani Jadwigo, Jarosław nie nadaje się na przywódcę, ot co

    Niedawno jeden z posłów PSL-u, chyba Żelichowski, wygłosił glossę powyborczą pod adresem PiS-u, która mniej więcej brzmiała tak – nie wygrać wyborów po kadencji, którą szarpał kryzys, zalały dwie powodzie, podminowała katastrofa, to mocno trzeba było się napracować na NIE.

    Otóż po pierwsze cały mechanizm funkcjonowania PiS-u jako autorytarnej, dogmatycznej partii, zgromadzenia jedynie słusznej racji sekującego każdego konkurenta jako wroga ojczyzny i wiary, pracuje na NIE dla partii, odstręcza, znieufia, trzyma na dystans większość elektoratu, odpycha wątpiących, a wierzących przyciąga po to by ich podporządkować, nadać dryl, uczynić bojownikami najsłuszniejszej ze słusznych spraw.

    Po drugie, autorytaryzm każdej partii oparty na jedynie słusznej doktrynie wymaga silnego jednoosobowego przywództwa, które z kolei wymaga:

    – charyzmy, nie ważne – sztucznie hodowanej, czy rzeczywistej, byle była kupowana przez lud i respektowana przez najbliższe otoczenie wodza;

    – wyjątkowej osobowości wodza, której najważniejszymi składnikami jest odwaga (w najgorszym przypadku może to być mieszanina odwagi i bezczelności), inteligencja społeczna (w najgorszym przypadku może to być mieszanina IQ i sprytu, cwaności), czyli umiejętność kontrolowania bliskiego i dalszego otoczenia, umiejętne stosowania łaski i niełaski, elastyczność w organizowaniu sobie bazy rządzenia, umiejętność przyciągania ludzi do wspólnoty idei (nawet jak są autorytarne), a nie nakłaniania do wiary w dogmaty, posłuszeństwa dla zrządzeń, które okazują się potem kaprysami;

    – elementarną, chociażby pobieżną, znajomość historii powstawania i upadków partii autorytarnych;

    Żadnej z tych cech nie posiada Prezes. Zamiast elastyczności odwetowość, w miejsce wyrozumiałości dogmatyzm, dychotomiczne pojmowanie rzeczywistości (zło i dobro, diabli i anieli, wrogowie i przyjaciele, prawda lub kłamstwo, przyjaźń lub nienawiść) dyktuje mu stosunek do ludzi.

    Pzdr, TJ

  40. Errata!
    Pomyliłem numer zdania. Nie drugie, a nawet nie trzecie…a czwarte!

  41. A ja wierzę w konflikt Tusk – Schetyna. W każdej partii politycznej konflikt między skrzydłami i politykami się wyłania, wcześniej czy później, nie będę podawał przykładów z krajów rozwiniętych, z lewicy i prawicy, są ich tysiące i taka jest istota demokracji. Skonfliktowane strony różni program i strategia, w przypadku Kaczyński – Ziobro też tak jest …

    Zatem co różni program Tuska od programu Schetyny. Media na razie nie pisnęły, co najwyżej między wierszami, może jakieś ploteczki są?

    Bo ja opowiadam się przeciw brakowi działania i reform w wydaniu Tuska. Lista jest długa spraw do naprawienia, regulacji do zmiany, środków budżetowych do innej alokacji. Nieliczne z nich wymienia szef think-tanku PO http://www.polityka.pl/kraj/wywiady/1520978,1,szef-think-tanku-po-o-nowym-rzadzie-tuska.read .
    Używa frazy – „kryzys wymusi”, odwołuje się do Listu św. Pawła do Galatów, propaguje kapitaliz bez wzrostu. Wizjonerskie to, a na krótką metę propagujące małe kroki. Rzecz jasna nie popieram rewolucyjnej euforii, jednak jakoś ten wyłaniający się program jest zbyt bojaźliwy, samoograniczający się, wiotki.

    Czy Schetyna jest programowo różny od Tuska?

  42. Platforma (Tuska i Schetyny) ma doskonałą pozycję do modernizacyjnego ataku. Może wypracować sobie większość w Sejmie dla poparcia ustaw, prezydent nie będzie wetował z partyjnego automatyzmu – nic tylko usprawniać i oszczędzać publiczne publiczne pieniądze. „Cięcia” są aktem niepopularnym, różne grupy interesów będą je opluwać i sabotować (np. prokuratorzy). Aby ten opór przewalczyć trzeba wykazać się polityczną odwagą i operatywnością. W ostateczności można się powołać na „kryzys”.

  43. P.red. Passen,
    z pewnym ukontentowaniem przeczytałem w pańskim ostatnim wpisie m.in:
    …”Zdziwiłem się także, gdy w otoczeniu Ziobry pojawiła się Beata Kempa i Arkadiusz Mularczyk, choć oboje w ostatniej chwili się ulotnili, nie ma ich wśród wykluczonych” i „..Co prawda „banda trzech”… ”

    Moje uwagi* na ten temat zamieściłem w pańskim blogu :”Ziobro do kąta czy za drzwi?”, dziwiąc się ,że pani Beata K. zniknęła z orbity zainteresowania komisji dyscyplinarnej PiS. Posła Mularczyka zaliczyłem jako czwartego „muszkietera”.

    * zezem pisze:
    2011-11-05 o godz. 13:53

    Ziobro & Co. za drzwiami. Ale co z panią Beatą K.? W migawkach telewizyjnych było widać ,że jest w pobliżu „bandy czworga”. Czyżby się się oddała prezesowi? Do dyspozycji…

  44. Całe zamieszanie z „Ziobrystami” jest tak idiotyczne, że w miarę myślenia o tej sprawie , człowiek osuwa się po drugie, trzecie , czwarte… dno.
    Wszyscy trzej, jak jeden mąż -trują nam o swojej , maniakalnej woli wygrywania.
    Politycy, którzy realnie wygrywają, swoje zamiary ujawniają w momencie ich koronacji po realnym zwycięstwie. Ci trzej , medialni psychoiluzjoniści – rozpaczliwie zaklinają swoją!!! polityczną sytuację, która tonie w rozlanym mleku…
    Ich deklarowana potrzeba wygrywania, przy takich idiotycznych taktycznie manewrach/znają JK, i zaczynają od zgiełku medialnego/, może się ziścić w formie jakiejś marginalnej partyjki, która na 99%, z powodu ich osłabionej w europarlamencie dterminacji walki od zera- nigdy nie wejdzie do sejmu.
    Ich hasła o chęci wpakowania PiS-u do władzy na najcięższe kryzysowe czasy- to też pokaz „zagubionych ” umysłów i instynktówm politycznych.
    Ostatecznie wynik 30% wynik wyborczy PiS-u to żadna przegrana., to wysokie, drugie miejsce . PSL nigdy nawet nie zbliżył się do wyniku PiS-u, a o wywałce Pawlaka z powodu nędznego wyniku wyborczego, nikt w mediach nie wspomina.
    Pod tzrecim dnem , można znaleźć w tej głupawej PiS-owskiej awanturze, manewr taktyczny JK w odpowiedzi na hipotetyczne zagranie przez Tuska Palikotem. Palikot wypalił i wyssał SLD, więc „Ziobryści” mogą w podobnie „aksamitny” sposób „dossać” trochę dusz . Jakby nie patrzeć, tzw. wszyscy zainteresowani z PiS-u, łącznie z europarlamentarnym tercetem, jak na PiS-wców nie przystało, zachowują się wobec siebie bardzo powściągliwie, a nawet kulturalnie, a pan JK jeśli będzie kiedykolwiek „opluty”, to tylko wtedy, kiedy uczyni to sam…

    Sebastian

  45. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    I ty, Brutusie!

    „Jak rozumiem jest to powszechna reguła genetyczna, zatem da się zastosować do wielu środowisk” (?)
    http://www.kontrowersje.net/tresc/tomasz_lis_syn_najuczciwszego_z_polakow_grzebie_w_genach_ludu_nadwislanskiego

  46. MK jest dla smarkaczy, oto wybrane mysli jeszcze Wiekszej Mysli:

    15. Zabronić trzeba drukowania znaczków pocztowych i kopert z rysunkami takich reliktów burżuazji jak psy, koty czy wyroby artystyczne. Koperty należy zaopatrywać w cytaty z dziel Mao.
    17. Zabrania się członkom organizacji pionierskich i Związku Młodzieży Komunistycznej spędzania wolnego czasu w parkach publicznych. Powinni się oddać intensywnej nauce i studiowaniu maoizmu.
    18. W dniu Święta Narodowego każdy obywatel winien nosić przy sobie Zbiór cytatów oraz znaczki z cytatami.
    19. Wystawy sklepowe nie powinny reklamować towarów, powinny natomiast w sposób jasny i prosty propagować myśli Mao. […]
    24. Wszystkim właścicielom domów i nieruchomości, którzy żyją z wyzysku i spijają krew z ludzi pracy – rozkazujemy; wy sukinsyny, macie natychmiast przekazać państwu swa majętność. W naszym socjalistycznym społeczeństwie nie ma miejsca dla wampirów. […]
    28. Należy natychmiast wstrzymać sprzedaż takich towarów jak perfumy czy kremy kosmetyczne.
    29. Zakłady fotograficzne maja służyć jedynie masom pracującym. Należy zaprzestać robienia zdjęć modnisiów w dziwacznych pozach. Wystawy należy ozdabiać zdjęciami robotników, chłopów i żołnierzy.
    30. Należy zaprzestać produkcji kart do gry, szachów i innych przedmiotów propagujących burżuazyjny sposób myślenia.
    31. Zabrania się sprzedaży odzieży w tradycyjnym stylu, ubrań w stylu zachodnim i wszelkiej garderoby uszytej na gust burżuazyjny.
    32. Pralniom zabrania się przyjmowania odzieży od burżuazyjnych dam względnie ich rodzin. Należy zniszczyć ich burżuazyjne zachcianki i wymogi, ich burżuazyjny tupet, a rozwijać ducha proletariackiego.
    33. Publiczne łaźnie nie będą dłużej obsługiwać burżuazyjnej swołoczy, nie będzie się masować ich stóp i pleców. […]
    41. We wszystkich fabrykach i przedsiębiorstwach należy absolutnie zlikwidować burżuazyjny system premii. W naszym socjalistycznym kraju masy pracujące, uzbrojone w myśl Mao, nie potrzebują bodźców materialnych.
    42. Rodzicom nie wolno wychowywać dzieci w ideologii burżuazyjnej. Trzeba obalić feudalny system autorytetu rodziców. Zabrania się złego traktowania dzieci adoptowanych. Wszystkim dzieciom należy wpajać myśli Mao.
    43. Zabrania się trzymania w domach świerszczy, akwariów z rybkami, kotów i psów. W Chinach nie ma miejsca na takie burżuazyjne nawyki. Kto nie dostosuje się do tego zarządzenia, ponosić będzie konsekwencje.
    44. Burżuazyjne sukinsyny, wy, którzy ciągle jeszcze otrzymujecie wysokie dywidendy, słuchajcie uważnie! Przed wyzwoleniem wyzyskiwaliście i przeżywaliście dobre czasy. Dziś ciągle jeszcze otrzymujecie dywidendy wielokrotnie wyższe od robotniczych zarobków. Nadal pijecie krew ludu. Jesteście przestępcami. Rozkazujemy, by od września (1966) wasze uposażenie zostało obcięte do poziomu najniższych zarobków robotniczych. Zablokuje się konta bankowe bogaczy, złych elementów, prawicowców, kontrrewolucjonistów, bogatych chłopów itp. i nie wolno im będzie podjąć z nich nawet jednego centa.
    45. Burżuazyjnym sukinsynom nie wolno odwiedzać miejsc publicznych, jak parki itp. Gdyby spędzali czas jeżdżąc dla przyjemności autobusami, skonfiskuje się ich bilety miesięczne. […)
    49. W restauracjach zabrania się obsługiwać burżuazyjnych sukinsynów. Nie można pozwolić na to, by się objadali, opijali i radośnie spędzali czas. Nie wolno im podawać wymyślnych dań i przygotowywać na ich polecenie bankietów. W ogóle nie wolno ich obsługiwać.
    50. Wstrzymuje się wypłatę emerytur dla złych elementów. Należy tez wstrzymać im wszelkie inne wypłaty. Należy ich wysłać do przymusowej pracy fizycznej.
    51. Odbiera się burżuazyjnym sukinsynom wszelkie przywileje mieszkaniowe. W najlepszym wypadku wolno im zajmować jeden pokój na trzy osoby. Zwolnione pomieszczenia mieszkalne należy przekazać do dyspozycji administracji mieszkaniowej.
    52. Wszyscy nie zatrudnieni bogacze, kontrrewolucjoniści, prawicowcy itp. maja się udać na wieś i zająć pracą produkcyjną.
    53. Niepracująca, prowadząca bezczynny tryb życia młodzieży! Polecamy wam zgłosić się natychmiast do waszych komitetów blokowych, które skierują was do pracy produkcyjnej tam, gdzie tego wymaga dobro państwa.
    64. Ci, którzy nie przyjmą pracy, do której zostali skierowani, nie będą mieli prawa być zatrudnieni w miastach. Należy ich wysłać do pracy w rejony przygraniczne.
    55. Burżuazyjne ścierwa! Macie natychmiast zwrócić państwu wszystkie pieniądze, które żebraliście przed wyzwoleniem wyzyskując masy pracujące. Nie macie prawa wy, wampiry, szastać tymi pieniędzmi, zaspokajając swoje zachcianki. […]
    63. Konfiskuje się wszystkie samochody, motocykle i telewizory będące prywatna własnością złych elementów. Telewizory należy przekazać komitetom blokowym do wspólnego użytku rodzin robotniczych.
    64. Zabrania się płacenia przez redakcje gazet zbyt wygórowanych honorariów za dostarczane artykuły.
    65. Obala się system „głowy rodziny”. Młodzież ma prawo krytykowania rodziców i starszych członków rodziny.
    67. Przedstawiciele społecznie złych kategorii nie maja prawa do ćwiczeń sportowych i gimnastyki w miejscach publicznych.
    70. Zabrania się opowiadania wulgarnych dowcipów i używania wyrażeń z tzw. wyższych sfer. Nie stosujący się do tego rozporządzenia będą surowo karani. Zabrania się używania wszelkie tytułów, zarówno kurtuazyjnych, jak i odpowiadających stanowisku w wykonywanym zawodzie. W stosunku do wszystkich (z wyjątkiem pięciu „czarnych” kategorii używa się zwrotu towarzysz. […]
    72. Listonosze nie będą roznosić listów na wyższe piętra lub po domach zamieszkanych przez większą liczbę rodzin. W każdym domu należy ustawić specjalne skrzynki na listy i ustalić dyżury roznoszenia poczty, aby w ten sposób ułatwić prace listonoszy.
    73. Zabrania się organizowania hucznych ceremonii ślubnych, brania przy tej okazji prezentów i wydawania na ten cel pieniędzy.
    74. Zabrania się noszenia bransoletek, kolczyków, naszyjników i innych tego rodzaju przedmiotów feudalnego pochodzenia.
    75. Proponujemy rozpatrzyć sprawę zniesienia wypłat procentów bankowych. Ludzie winni świadomie oszczędzać i patriotycznie popierać sprawę socjalistycznego budownictwa.
    77. W czasie wizyt u sąsiadów czy u rodziny nie wolno przyjmować poczęstunków czy owoców. Wierzymy, ze robotnicy, chłopi i żołnierze poprą te akcje.
    78. Z wyjątkiem szczególnie pilnych wypadków zakazuje się używania taksówek.
    79. Odpowiednie przedsiębiorstwa powinny uczynić wszystko, ażeby na każdej bocznej ulicy postawiono publiczny ustęp. Ulży to pracy zbieraczy nawozu.
    80. Rząd winien energicznie rozwijać przedsiębiorstwa transportowe, by ulżyć pracy tragarzy i rikszarzy.
    81. Należy znieść festiwale organizowane z okazji Nowego Roku. Przyniesie to korzyści ekonomiczne i polityczne.
    82. Uczelnie wyższe i szkoły średnie trzeba przekształcić w szkoły nauki i pracy, w szkoły komunistycznego wychowania. […]
    85. Zabrania się produkowania dużej ilości miękko wyścielanych krzeseł i kanap.
    86. Należy ograniczyć produkcje drogich artykułów osobistego użytku, jak np. złotych piór wiecznych. Należy je produkować wyłącznie na eksport. Artykuły te nie służą szerokim masom pracującym.
    87. Wzywa się członków Związku Młodzieży Komunistycznej, by zniszczyli swoje znaczki związkowe, wyrywając z korzeniami ten trujący chwast.
    88. Wszystkie towary sprzedawane w sklepach winny otrzymać chińskie nazwy. Należy odrzucić nazwy zagraniczne.
    92. W programach szkolnych należy wysunąć na pierwsze miejsce ćwiczenia fizyczne, prace fizyczna i szkolenie wojskowe.

  47. Skansen rzekomej prawicy jeszcze sobie potrwa, dopóki tych słomianych strzech nie pożre ogień, a nastepnie strawi „chatkę” Hofmana (pamietacie państwo bon mot prawie juz viceprezesa?).
    Co tym ogniem a moze tylko płomykiem się okaże?
    Na pewno drew do paleniska dokłada krk: hetmani kościoła, generałowie poszczególnych zakonów i posłuszny im „personel naziemny” Najwyższego.
    Z drugiej strony – hajcuje Palikot
    z trzeciej – Ziobro
    z czwartej – wyznawcy Zbawiciela z pochodniami w dłoniach (ciekawie ilu się stawi 10 b.m. na Krakowskim Przedmieściu.
    Ja spokojnie zawijam sreberka w oczekiwaniu na strażaków.

  48. Spokojny 11.09

    Juz reka boli od wytykania idiotyzmow. Heros – herosy.Jak sos – sosy, wlos – wlosy itd.
    Jakie „herosi”? Znow siermiezny blog.

  49. baltazarsaldo pisze:
    2011-11-06 o godz. 06:03
    „To zupełnie jak znikanie ludzi z otoczenia I Sekretarza KC.”
    Ktorego?

    Redaktor Passent zlagodzil swoja opinie, ale ci, ktorzy ksiazke znaja „aluziju poniali”. Ta ksiazka to „The Commissar Vanishes. The Falsification of Photographs in Stalin’s Russia”. Chapeu bas, Panie Redaktorze!

  50. Szanowny redaktor chyba przesadza przypisujac PiS role partii prawicowej. W mojej opinii zarowno PO jak i PiS to partie populistyczno -lewicowe co wynika czesciowo z ich solidarnosciowego rodowodu. Partii istotnie prawicowej i konserwatywnej, w rodzaju przedwojennej narodowej demokracji, w post-komunistycznej Polsce brakuje. Ja osobiscie nad tym ubolewam, gdyz w kraju brak jest prawdziwych ugrupowan patriotycznych. Zamiast nich mamy dwie partie glowne i obie pro-unijne grajace role tandemu „bad cop- good cop” z amerykanskich filmow. Sa to partie narodowych sprzedawczykow, z ktorych jedna firmuje otwartych zwolennikow UE a druga stanowi skanalizowanie umiarkowanej opozycji do kompletnego przeksztalcenia Polski w Generalna Gubernie.

  51. Mnie ulżyło. Może wreszcie ktoś stworzy prawicę z prawdziwego zdarzenia, która bądź to w opozycji, bądź rządząca będzie merytoryczna. A nie jakimś dziwnym zlepkiem osób pędzącym po stołki.

  52. Prezes, jak rewolucja, pożera własne dzieci. Może się udławić.

  53. Kaczyński zdaje sobie sprawę z tego, że nie może „przewietrzyć” partii bo będzie po nim. W związku z tym wyrzucił trzech panów, ale to nie oznacza że za jakiś czas nie będzie mógł z nimi współpracować. I jakież będzie nasze zdziwienie jak po kolejnych wyborach będzie rządzić koalicja PiS ugrupowanie Ziobry.

  54. Doczytałem się tu, na tym blogu,że podobno prezes PiS-u ma charyzmę. To chyba Nikita S. Chruszczow też był charyzmatyczny….

  55. Kleofas, nie bądź taki pewny siebie.
    Heros – herosi albo herosowie.
    Mam w domu słownik. Poprawnej polszczyzny. I nie zawaham się go użyć 😀

  56. spokojny, 11.32. Czytamy dzieła sprzed „kolei żelaznych”, które służą rozwojowi kultury i cywilizacji. I nic nikomu się nie dzieje. Marks pisał swoje dzieła, w czasie gdy rodził się proletariat i cierpiał biedę wykorzystywany przez kapitalizm. Dziś praktycznie nie ma już proletariatu. Owocem dzisiejszej fazy kapitalizmu są natomiast miliardy bezrobotnych, głodujących, wykluczonych, „na przemiał” i bez przyszłości. Kapitalizm nosi w sobie cykliczne kryzysy, z których obecny uznawany jest za najgłębszy i ostatni. Myśliciele głowią się co po tym, – i tu mają trudną odpowiedź. Zanosiło się, że może być i dobrze kiedy po wojnie wszedł w fazę, którą Michel Husson nazwał „chwalebnym trzydziestoleciem”, lata 50-70 XX w. Niestety faza nazwana przez niego „żałosnym trzydziestoleciem” faza neoliberalizmu przyniosła jemu samemu /kapitalizmowi/ i miliardom ludzi katastrofę. Warto poczytać niektóre ważne i aktualne dzieła, /Husson, Roubini/ niż wdawać się w dyskusję jak u cioci na imieninach, nie umniejszając nic dyskusjom blogowym o Ziobrach.

  57. z racji wieku pamiętam sprzedawane u nas makarony cztero oraz dwu-jajeczne.
    Poseł Mularczyk jest produktem bez-jajecznym! Podobnie Błaszczyk, nie wiem jak nazwać p.Fotygę.

  58. Będą dwie partie prawicowe? Przecież już są. Pan Redaktor zapomniał o PO?

  59. Pogadajmy jak pisowiec z pisowcem.
    o propozycjach Prezesa.
    Przypomina mi się historyjka z końca II Światowej.
    Warszawski dworzec , zima , przywieżli niedomarzniętych ze wschodu.
    Rozładowuja biedaków , więc rwetes spory.
    Jakaś paniusia uspokaja obecnych .
    Kochani proszę o cisze , bądżcie cicho , tam ranni leżą . . . .
    Jakiś ordynus – A CO SZKODA ICH PANI ?
    Zaraz szkoda – przyjemnie posłuchać jak tak jęczą a ja niedosłyszę.
    Dziś pociąg przyjechał by chyba z Brukseli
    A czemu pasażerowie by stękali ? z powodu muli i przeżarcia.
    ukłony

  60. W bazylice w Asyżu znaleźli diabła z XIII w.
    Jeszcze sie krzyz moze przydac.

    Uwierze w lewice jak do Palikota przylaczy sie Kulczyk i Czarnecki!

    PO radykalnie ograniczyło wydatki na aktywną walkę z bezrobociem z Funduszy Pracy na 2011 r.

    85 letni Wajda robi Walese.
    Narazie szukaja odpowiedniej siekiery.

  61. Tusk zgubil reformy

  62. Towarzystwo Ekonomistow Polskich:
    Ekonomiści byli też w zasadzie zgodni, że nowy rząd wielkich reform nie zrobi. Tym bardziej że właśnie zapowiedział to premier. – Menu jest znane od lat. Oczywiście politycy o tym doskonale wiedzą, liczą jednak, że jakoś się prześlizgną. Ale kiedyś się nie uda – mówił Jankowiak. A prof. Gomułka wyliczył, „jakie reformy raczej nie nastąpią”: • znaczna redukcja przywilejów emerytalnych; • podniesienie wieku emerytalnego kobiet; • eliminacja Karty nauczyciela; • przyspieszenie prywatyzacji i wprowadzenie ustawy reprywatyzacyjnej; • uelastycznienie zasad indeksacji emerytur i rent.

    Reformy Tuska i tak nic dobrego nie mogą dać, więc to żadna strata, że ich nie będzie a nawet zysk bo po co ma być drożej i biedniej.

    „Szacunkowa wielkość państwowego długu publicznego rośnie obecnie z 774,8 mld zł na koniec marca 2011 r. do 801,3 mld zł na koniec grudnia 2011 r., czyli ok. 96 mln zł na dobę, 4 mln zł na godzinę i ponad 1,1 tys. zł na sekundę. Według obecnego szacunku państwowy dług publiczny wzrośnie od dziś do końca br. o ponad 19 mld zł”

  63. vieilles – vignes 18.14

    Jeszcze jeden przyglup. Nie ma po rosyjsku slowa „aluzja”.Mowi sie „namiok”. Chocby rosyjskiego sie nauczyli…

  64. • moim zdaniem, sprawa jest prosta, to jest plan dla ziobry na lata, wymyślony w Toruniu. Oj.dyr już postawił krzyżyk na jarku. Teraz będzie zbyszek. I pieniądze na kampanię też się znajdą w Toruniu. W tym samym celu zbyszek został już mężem i ojcem. Ma być statecznym i poważnym politykiem
    przyczyna rozłamu w pisie leży w statucie tej „partii” wzorowanym na statucie PZPR z I sekretarzem i „biurem politycznym” /czytaj-sekretariatem KC/. Tam się nie udało, mimo pełnej władzy, to i tu nie mogło. Im więc ej władzy I sekretarza, tym więcej przydupasów, pochlebców gotowych zrobić wszystko aby utrzymać się przy korycie. To się nazywało mądrze „centralizm demokratyczny”

  65. Moze sie przydac!

    Dytyramb (stgr. διθύραμβος dithyrambos) – oda lub pieśń pochwalna o charakterze patetycznym, wzniosłym, niekiedy tragicznym; z czasem nabrał cech patetycznej poezji emocjonalnej. Współcześnie występuje zarówno w tonacji poważnej, jak i parodystycznej – prześmiewczej. W liryce starożytnej Grecji był uroczystą pieśnią ku czci Dionizosa śpiewaną przez chór z towarzyszeniem fletu i tańca. Dytyramb stanowiła „pieśń kozła”, z której wywodzić się mają tragedia i komedia antyczna. Pochodzenie tragedii z dytyrambu poświadcza Arystoteles w Poetyce.
    [edytuj] Dytyramb w literaturze starożytnej

    Dytyramb był w greckiej liryce chóralnej pieśnią pochwalną na cześć Dionizosa, opiewającą jego cierpienia i radości, patetyczną, a zarazem pełną entuzjazmu, śpiewaną podczas świąt dionizyjskich przez chór. Prawdopodobnie w przebraniu kozłów-satyrów przy akompaniamencie aulosu, w połączeniu z tańcami wokół ołtarza.

    Gatunkiem poezji artystycznej uczynił dytyramb Arion z Koryntu (ok. 600 p.n.e.), który ustalił także sposób jego wykonywania. Wprowadzenie śpiewów solowych i wzrastająca rola koryfeusza chóru sprzyjały krystalizowaniu się w obrębie dytyrambu formy dramatycznej; stąd przypuszcza się, że z dytyrambu wyrosły zarówno tragedia, jak i komedia. Rozkwit gatunku przypada na IV-V w. p.n.e. (Lasos z Hermiony, Simonides z Keos, Bakchylides, Pindar). W następnych stuleciach uległ on konwencjonalizacji i schematyzacji, równocześnie zaś muzyka wzięła w nim górę nad słowem poetyckim.

    Panie Danielu po co to slowo w tym tekscie? Przeciez mozna rowniez tak, ze wszyscy zrozumieja . Ja szukalem w wiki. Uklony -sts -Stockholm

  66. Kleofasie!
    Tyle razy Cię prosiłem, żebyś zanim komuś zwrócisz uwagę, najpierw zajrzał do Słownika Języka Polskiego PWN. Tyle razy dawałem Ci link
    http://www.pwn.pl/?module=multisearch&search=heros&submit2=szukaj
    Heros – herosi albo herosowie

  67. „Przeciez Polacy nie w kasze dmuchani…..” oznajmia posel Eugeniusz Klopotek w Faktach. Skad sie bierze takie zwierze ?!

  68. Jin Liqun prezes rady nadzorczej w China Investment Corporation wyjawil z prostota iszczeroscia jakies pol godziny temu na Al Jazeerze o co chodzi w calym europejskim kryzysie.

    Otoz Europejczycy maja za dobrze – za duzo praw pracowniczych, za duzo pomocy panstwowej, za krotko pracuja – i w ogole w lebach im sie poprzewracalo.
    Trzeba przykrecic srube i to stro – jako wzor przedstawil Chiny…
    Rynek zrobi wszystko by w obecnej zglobalizowanej rzeczywistosci te niedogodnosci usunac…

    Wlasnie usuwa – stad ta histeria – bez niej nie da sie ludziom zalozyc uzdy…

  69. Prezes ma coś w rodzaju charyzmy, ale Ziobro to typowy karierowicz, ciekawe, czym sie ten pucz skończy

  70. Teresa Stachurska pisze:
    2011-11-06 o godz. 12:20 .

    Pani Tereso, ja ten statut znam na pamięć od chwili jego powstania, wraz z modyfikacjami, rozszerzeniem i znam także manifest. Tej partii kibicuje już na poważnie od wyborów do europarlamentu, kiedy wystawiała w moim okręgu jednego kandydata. Widzę w niej [partii] świeżość i właśnie nie trzymanie się ubiegłowiecznych i wcześniejszych schematów. Poza starą nazwą Racja Polskiej LEWICY, wszystko w niej jest współczesne, z odwoływaniem się do społecznej gospodarki rynkowej, liberalizmu światopoglądowego i gospodarczego poddanego bacznemu nadzorowi społecznemu (nie państwowemu). Są tam projekty nowoczesnego pod każdym względem państwa. Jest tam mowa o każdej dziedzinie życia – wszystko według nowych aktualnych standardów. To wszystko do mnie przemawia i mnie przekonuje. Zresztą po co ja to piszę. Poniżej załączam fragment z listu napisanego do mojego przyjaciela. Proszę przeczytać.

    „Palikot może zbudować w Polsce nowoczesną europejską lewicę, o ile bardziej wzmocni działania RPL i swoją menażerię wtłoczy w jej ramy przejmując program RPL. Przesłałem Ci link do strony RPL z jej programem i manifestem. Tylko to jest na tej stronie ważne. Program to rzeczywiście program nowoczesnej europejskiej lewicy. Tylko trzeba go rzetelnie realizować, a społeczeństwo zaznajomić, że coś takiego istnieje i to od 2002 roku. Od tego też roku skrzętnie przez SLD było skrywane przed widokiem publicznym. Dopiero, kiedy ta kanapa przeszła do Palikota, pierwszy jej poseł zaistniał w sejmie. Dlatego też uważam, że Palikot ma rację z ostrym działaniem antyklerykalnym. Stop indoktrynacji prawicowej i katolickiej. Wszyscy mają prawo do normalnego funkcjonowania w obojętnej światopoglądowo przestrzeni publicznej”.

    PS. pamiętam o zobowiązaniu wobec Pani. Wywiążę się z niego
    Pozdrowienia.

  71. vieilles-vignes pisze:

    2011-11-06 o godz. 18:14

    Pamietam tamta fotografie. Pamietam tez opowiadania z Workuty. Demokracja to inne reguly i inna gra. To co pisze redaktor Passent to walkowanie/walcowanie Kaczynskiego, bez konca.

    baltazarsaldo

  72. Stasieku,
    proszę pisz dla nas wszystkich blogowiczów, a nie tylko do Daniela Passenta!

  73. Nie wiem dlaczego, ale strasznie mnie denerwuje Twoje poprawianie wszystkich Kleofasie. Ja wiem, że się przyczepiłem, ale nie mogę znieść tego poczucia wyższości. „Aluzju poniał” jest polskim powiedzeniem udającym rosyjski i nie mającym nic wspólnego z ruszczyzną. Tak jak fasolka po bretońsku nie ma nic wspólnego z Bretanią (a dla ciekawostki przymiotnik od Bretania jest bretoński, a nie bretański).

  74. Panie Danielu,
    Bardzo dziękuję za rekomendację 🙂 sztuki Andrzeja Seweryna ” Szekspir forever” – zaufałem Panu i się nie zawiodłem. Sztuka rewelacyjna, Pan Andrzej w świetnej formie… tylko młoda publiczność cosik niemrawa ( mało aktywna )
    Tłukłem się wraz z żoną z dalekiej północy ( Gdańsk – jakże odległy przy stanie naszej „7” ) na spektakl do Teatru Polskiego i nie żałuje tych kilku godzin w aucie.
    Jeszcze raz dziękuję i proszę o więcej ( korzystam także z propozycji literackich)
    Pozdrawiam

  75. Andrzej Falicz pisze o godz 22:05.

    Otoz Europejczycy maja za dobrze-za duzo praw
    pracowniczych,za duzo pomocy panstwowej,za krotko
    pracuja – i w ogule w lebach im sie poprzewracalo.

    http://www.youtube.com/watch?v=9n8rlMlT7CM&feature=related

    I po co bylo obalac PRL komu to przeszkadzalo???.

  76. Dzielna Marit (19.19).

  77. Drogi Redaktorze Passent,
    a inni drodzy blogowicze również,
    „Titanic’ też był (teoretycznie) niezatapialny!
    Pisuarski kajak chybocze się od lat wielu.
    Jakie „cudy i niewidy” utrzymały go na powierzchni wód politycznych –
    sam diabeł nie rozezna! Tu przypomina mi się wspaniała anegdota
    Pietrzaka (szkoda że zgłupiał!) o bąku:
    otóż naukowcy od owadów, po wieloletnich badaniach, stwierdzili że bąk przy swojej wadze, przy swoich parametrach objętościowych i jakże małych skrzydełkach – nie ma prawa latać !!!
    Bąk tego nie wie i lata !!!
    Dokładnie to samo tyczy się Pisuarów – cały współczesny Świat mówi im że są na wymarciu, archaiczni, wsteczni – a oni tego nie tylko nie czytają,
    nie zauważają, nie biorą w ogóle pod uwagę – oni trwają dumni w swej
    „miłości własnej”, bo chory guru Jarkacz tak im kiedyś powiedział!
    Nie wiedzą i święcie wierzą że jako trupy polityczne, mogą dalej dokazywać do woli !!!
    To że niektórzy, zdzierając łuski z oczu, poglądają na Świat realistycznie –
    oho! bez „prezesa tysiąclecia” wygląda to nieco inaczej!!! – nie zmienia faktu że ci ludzie są już spaczeni do „końca dni swoich”.
    Uważam że Ziobro and konsorcjum nie zmienią nic w „składzie mgły
    szkodzącej polskim kierowcom”.
    Podejrzewam że to co „one ziobrowe zjawisko” wyłonić może, to tej mgły
    zagęszczenie i nadmiar.
    No a po mgłach to tylko śniegi i ślizgawice!
    A po jaką cholerę jakiś Polak tego potrzebuje?
    Ot, zapytałem z głupia-frant.

    Pozdrowionka.

    P.S. @Kleofasie, ukłony !!!

  78. P.S 2: może ktoś będzie łaskaw przestawić u Was zegar na czas zimowy?

  79. Marit 19.19

    http://www.youtube.com/watch?v=hCUgkUUufBo

    Bo ja znam polski, jak go pamietam. I zadna polonizda nie jestem, zeby mi myszy slowniki zzeraly. Pilnuj dalej, pozdrawiam.

  80. Nieoczekiwanie blog zaczal pelnic funkcje edukacyjne . Nie dosc , ze mozna jezeli ktos lubi , poczytac Marksa , dowiedziec sie co to jest dytyramb , kto to Brutus to nawet , ze p. Beata K. to Lady Godiwa polskiego parlamentu ( jezeli dobrze zapamietalem „fraze”gdzies wyzej). Szkoda , ze nikt nie chce byc ( nie obilo mi sie nic o uszy) Leofric-em III (?) ale chetnych Peeping Tomow pewnie by nie zabraklo ( to komplement , gdyby ktos mial watpliwosci
    Ps dytyramb do Brutusa pasuje nadspodziewanie .

  81. Torlin 21.57

    Zrob konsylium z Marit… Jak Jasio Pietrzak w 1975 mowil „herosy”, tak ja to pamietam.

    Mniemam, ze rozszerzone badania nad ewolucja form odmiany w jezyku polskim, w aspekcie historycznym, pozwoliloby Ci odniesc „herosow” do tamtych czasow i wyzwolilo z bolu nerek, ze Kleofas, ktorego ciagle prosisz, robi Ci wbrew.

  82. Andybara 19.32

    Kwadratowe jajo. I dlatego sie tak meczy…

  83. PR

    Prezydent Rzeczypospolitej zamiast przyjmowania pilota powinien przyjac prezesa LOT-u. Wyglad na to ze wybiera on marne lub negatywne PR a nie Rzeczpospolita. Czy doradza mu ktos z Kabaretu Starszych Panow?

    baltazarsaldo

  84. A ja mysle ze to nie Rzym,
    to tylko maskarada,
    Brutus ? haa,
    gdzie on,
    imienia przywolywac,
    nie wypada.

    Polski mlyn,
    co mieli,
    ziarno ziemi tej,
    czasami plew,
    jest widoczny.

    Ziarno jednak,
    jest jak my,
    sol z ziemi tej,
    jak my,
    Polacy,
    nie obcy.

  85. Kleofasie ,
    ten w kasze dmuchany Klopotek to rewelacja, zakasowal tym jednym wejsciem smoka wszystkie neologizmy Walesy

  86. Kleofasie,
    znasz polszczyznę tak, jak ją pamiętasz, ale to nie przeszkadza Ci rozdawać kuksańców na prawo i lewo. Podaję przykłady: „Znowu siermiężny blog”, „Jeszcze jeden przygłup” itp. Trochę pokory, kolego, a wszyscy docenią Twoje starania.

  87. Szanowny @Jasny Gwincie (wpis z 6.11.2011r., godz.19.30)
    Dziękuję Panu za cenną opinię.
    Od pewnego czasu czytam artykuły zamieszczane na „krakowskim” portalu http://obserwatorpolityczny.pl/ i niektóre wydają mi się frapujące. Wiele im brakuje do klasy publikacji w „ZDANIU” krakowskiej „KUŹNICY”, ale niektóre są ciekawe, jak ten: http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/06/koniec-kapitalizmu/
    czy też nowszy: http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/06/feminizm-zwiastun-upadku-zachodniej-cywilizacji/
    Artykuły są niekiedy wyraźnie antysystemowe, jeśli to co nas otacza można nazwać systemem. Nikodem Berger słusznie nazywa to co nas otacza: „niewiadomoco”.
    Robotnicy Marksa mieli chyba łatwiej, bo nie było jeszcze globalnych korporacji i kapitaliści wówczas ze sobą konkurowali, m.in. płacą tak jak Henry Ford, który momentami płacił nawet 150-200 % stawki rynkowej.
    Co prawda miał szczególne poglądy, był przeciwnikiem Związków Zawodowych, nie było u niego rent, emerytur i chorobowego jak również jakichkolwiek praw pracowników, którzy mogli być zwolnieni w mgnieniu oka. Oznaczało to, że pracownik był całkiem bezsilny.
    Podobnie jak teraz, o ile w ogóle posiada pracę. Mamy za to umowy śmieciowe i nadmiar zatrudnienia w administracji, która jest takim rezerwuarem ludzi „zbędnych”.
    Nie potrafię odpowiedzieć do czego to wszystko zmierza.
    Ale pytania należy stawiać.
    Ja nie mam zbyt wiele czasu – bo jeszcze pracuję, żeby tam coś publikować, do czego Redakcja zaprasza.
    A może Pan Szanowny @Jasny Gwincie coś tam zamieści? Byłoby to z korzyścią i dla poziomu portalu oraz jego czytelników. Jest Pan Seniorem, chyba starszym od Gospodarza urodzonego w 1938 roku – jak mniemam.
    Zasób pańskich doświadczeń życiowych i przemyśleń zasługuje na to, żeby je rozpowszechniać.
    Serdecznie Pana pozdrawiam.

  88. Dziękuję Pani @Marit (wpis z 6.11.2011r., godz. 19:19 ) oraz Panu @Torlinowi (wpisy: z 6.11.2011 r., godz. 21.57 i 22.55) za cenne wsparcie.
    Zajrzałem do „Słownika ortograficznego” Wyd. „GREG” Kraków, 2006 rok, z podtytułem: „Najnowsze zasady pisowni” i jest tam:
    heros -sie, -si, (a. –sowie), -sów
    Nie wiem dlaczego taki purysta językowy jak Szanowny @Kleofas nie używa polskich znaków diakrytycznych w swoich wpisach.
    Poproszę Pana @Kleofasa za Wikipedią, żeby sprawdził, czy dany font posiada polskie litery diakrytyzowane i użył zdania: „Zażółć gęślą jaźń”. Jest to najkrótsze zdanie, które zawiera wszystkie polskie litery, chociaż jest niepoprawne.
    Czy „osadzenie” polskich czcionek w komputerze Pana @Kleofasa oraz Panów @Andrzeja Falicza i @Cynamona29, których przy okazji pozdrawiam – sprawia aż takie trudności?
    Usprawiedliwić Pana Kleofasa może jedynie fakt pisania z Australii lub Nowej Zelandii, bo tam wszystko jest do góry nogami. Zatem jedynie tam mogą pospadać ogonki z liter diakrytyzowanych.
    Zatem gdzie są te moje „idiotyzmy” Panie Kleofas?
    Rozumiem, że mogą być w treści, ale czy błąd ortograficzny, co może się każdemu zdarzyć a którego tu nie było – zasługuje na takie miano?
    Pozdrawiam.
    P.S.
    Panie/Panowie Administratorzy Blogów POLITYKI!
    Zróbcie coś z aktualizacją godzin wpisów.
    Rozumiem, że wzięliście sobie do serca przesłanie artykułu: http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/10/31/o-korzysciach-ze-zmiany-czasu-z-przymruzeniem-oka/
    tylko że tam było wyraźnie „z przymrużeniem oka”.

  89. Jutro mija kolejna rocznica śmierci Mieczysława Rakowskiego. Wielu kolegów, także z Krakowa wybiera się złożyć wieńce na grobie.

  90. MK. Cz. XIII
    „Wreszcie, w czasach, kiedy walka klasowa zbliża się ku rozstrzygnięciu, proces rozkładu wewnątrz klasy panującej, wewnątrz całego starego społeczeństwa przybiera charakter tak gwałtowny, tak jaskrawy, że drobna część klasy panującej zrywa z nią i przyłącza się do klasy rewolucyjnej, do tej klasy, do której należy przyszłość. ‚Podobnie przeto jak dawniej część szlachty przeszła do burżuazji, tak obecnie część burżuazji przechodzi do proletariatu, a mianowicie część burżua-ideologów, którzy wznieśli się do teoretycznego zrozumienia całego ruchu dziejowego.
    Spośród wszystkich klas, które są dziś przeciwstawne burżuazji, jedynie proletariat jest klasą rzeczywiście rewolucyjną. Pozostałe klasy upadają i giną wraz z rozwojem wielkiego przemysłu, proletariat jest tego przemysłu nieodłącznym wytworem.
    Stany średnie: drobny przemysłowiec, drobny kupiec, rzemieślnik, chłop – wszystkie one zwalczają burżuazję po to, by uchronić od zagłady swoje istnienie, jako stanów średnich. Są one zatem nie rewolucyjne, lecz konserwatywne. Więcej nawet, są reakcyjne, usiłują obrócić wstecz koło historii. O ile są rewolucyjne, to tylko w obliczu oczekującego je przejścia do szeregów proletariatu, to bronią nie swych obecnych, lecz swoich przyszłych interesów, to porzucają własny punkt widzenia, aby przyjąć punkt widzenia proletariatu.
    Lumpenproletariat, ten bierny wytwór gnicia najniższych warstw starego społeczeństwa, bywa tu i ówdzie wtrącany do ruchu przez rewolucję proletariacką, wskutek całego jednak swego położenia życiowego jest skłonniejszy do sprzedawania się jako narzędzie knowań reakcyjnych.”

  91. Torlin 22.55

    A Rosjanie maja „volshebnoe azjatskoe slowo” – husim. Tez udaje Greka, w jezyku. A znaczy czysto po rosyjsku.

  92. Kleofasie!
    W porządku, miej w d…. słowniki, jest wolność i demokracja. Ale nie zwracaj w takim razie innym uwagi.

  93. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    I ty, Brutusie?!

    „Wujek dobra rada” zza Oceanu wspiera nas, Europejczyków, duchem. Nie można więc wykluczyć kolejnych bankructw, zamieszek, upadków kolejnych rządów, stanów wyjątkowych oraz niepokojów i buntów społecznych na całym świecie. Policje przygotowują się na ten wariant.“

    http://www.youtube.com/watch?v=xqMVg5ixhd0&feature=relmfu
    http://www.youtube.com/watch?v=mclbVTIYG8E&feature=player_embedded

  94. Amerykańska kultura pornografii śmierci. Z czego dworują sobie prezydenci.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=27430

  95. http://www.tvn24.pl/0,1723392,0,1,kpt-wrona-wroci-od-prezydenta-z-wysokim-odznaczeniem,wiadomosc.html

    A guziczek ? Bo jak bezpiecznik (z tylu, na szafce) nie byl aktywowany, to awaryjne wypuszczenie podwozia (to juz „na prund) – zdechly pies. Wroci Klich z Niemiec, i – oby ! – nie musieli latac do Belwederu i oddawac. Sie zobaczy.

  96. Uprzejmie informuję, że Agata z ” Chłopów ” nie umarła zimą tylko latem, nie pod płotem bynajmniej, lecz w łóżku jak gospodyni.

  97. ROBERT: Program PO/PSL pozna Pan lada tydzień, czytając (słuchając) expose nowego/starego premiera. Chyba, że Pan sam wyciągnie wnioski z ostatnich 4 lat.

    HENRY RACKHAM z Gdańska: Bardzo się cieszę, że poszedł Pan za moją radą na spektakl Andrzeja Seweryna, „Szekspir forever”, i jest Pan zadowolony. Dzięki za dobre słowo, bo na blogu dużo jest goryczy.

  98. Kleofas pisze:

    2011-11-06 o godz. 21:02
    vieilles – vignes 18.14

    Jeszcze jeden przyglup. Nie ma po rosyjsku slowa „aluzja”.Mowi sie „namiok”. Chocby rosyjskiego sie nauczyli…

    Kleofas, z Twoich wpisow widac, ze albo lewa noga wstales, albo wrzod zoladka sie odezwal…
    W rosyjskim moze i nie ma tego slowa, ale tak sie w kregach studenckich mowilo, na rajdach spiewalo sie piosenki w takim, niby rosyjskim jezyku.
    Jednym slowem – nie ponial ty ALUZIJI!
    A powaznie mowiac – na forum Polityki nie uzywa sie slowa „przyglup”, ani nie zwraca sie do innego uczestnika dyskusji w formie bezosobowej. Proponuje zatem, abys przeniosl sie do dyskutantow na innych forach, gdzie panuja takie zwyczaje.

  99. @andiboz, 22:36
    Adresowanie komentarza do Daniela Passenta miało podkreślić, że komentarz nawiązuje do wpisu.
    Ten, adresuję do andiboza wg tych samych, własnych zasad.
    Dopiero prywatna korespondencja, np. na adres Polityki, może zawierać teksty osobiste, nawet wymówki.
    Jako bloger, który często odbiega od tematu wpisu (Gospodarze ePolityki nie zabraniają), często wytłuszczam tytuł komentarza, aby ułatwić przewijanie niezainteresowanym.
    Mam nadzieję, że się wytłumaczyłem.
    Pozdrawiam serdecznie

  100. Zmiana paradygmatu „przeciw” na „za” bylaby sluszna, gdyby byloby wystarczajaco (przynajmniej 2x) „za”. Gdy zabraknie PiSu, pozostanie li tylko za. Stare czasy sie klaniaja. Chyba ze resztki PiSu pojda za RP.
    ET

  101. Kleofas zdaje sie oprocz „potrzymania” niczego nie pojmowac. Nawet miesza pojmowanie (doslownie) z potrzymaniem. Podczas wykladow WUMLowskich czy tez wykladow w SW mieszalo sie iluzje z aluzjami i Kleofasowi juz tak zostalo.
    ET

  102. Proponuje zorganizowanie zbiorki na worek cukru dla pana Passenta…..

    ET

  103. Brak Jarosława Kaczyńskiego w polityce III RP uruchomiłby poważne perturbacje w sposobie sprawowania władzy przez PO, która w głównej mierze zasadza się jedynie na socjotechnice obwiniania Kaczyńskiego własnymi wadami i straszenie nim Polaków.
    W powyższym kontekście winy (klęski wyborczej?) PiS-u nie leży upatrywać w sposobie „nieroztropnego” zachowania Kaczyńskiego, ale w chorobie naszej demokracji, która pozbawiona waloru rzetelnej informacji jest jedynie post-polityczną jej atrapą. Większości więc polskiego społeczeństwa (temu poza stałymi elektoratami – status quo i będącego za jego zmianą) nie potrzebne są więc pozbawione sensu rozłamy na prawicy Pana Ziobry – na których skorzysta tylko aktualna władza, ale terapia szokowa innego (portfelowego) szoku.

  104. spokojny, 09.41. Miło, że wspomniał Pan o krakowskim ZDANIU. O ile wiem kolejny numer ukaże się w Empikach jeszcze w listopadzie. Ma Pan rację, że jest to pismo doskonałe, niestety o małym zasięgu. W KUŹNICY natomiast wczoraj dokonano wybory nowego prezesa i został nim Pan Andrzej Kurz. Będzie kontynuował kierunki tak doskonale realizowane przez Profesora Hieronima Kubiaka, który został prezesem honorowym. Dociera stamtąd jeszcze wiele ciekawych informacji. Spieszę także wyjaśnić, iż mimo, że jestem seniorem, dalej pracuję zawodowo w rzadkiej dziedzinie wysokich technologii, ale znajduję czas i przyjemność na muzykę i czytanie trudnych dzieł, o czym od czasu do czasu informuje na blogu. Bez echa. Pozdrawiam

  105. Wieczór polityczny w TVN24
    Wczoraj siedziałem kamieniem przy telewizorze, aby w tych gorących politycznie dniach, obejrzeć powtórki porannych audycji TVN24.
    Po lekturze Polityki, Wprost, PlusMinus Rzepy i GW mam zawsze kłopot, aby coś świeżego wpisać do blogu/a, a oglądanie telewizji ma swój specyficzny smak.
    Oto bardzo osobisty wybór z różnych mediów.

    W „Kawie na ławie” najkulturalniejszym uczestnikiem był dla mnie Andrzej Rozenek. Ma miły głos, mówi do rzeczy z ciepłym wyrazem – takim „palikotowskim” – w oczach.
    Bezpośrednio po Kawie TVN24 wydaje Lożę prasową, wczoraj z udziałem Daniela Passenta. Piotr Stasiński z GW wymienił nazwisko Rozenka z obrzydzeniem, jak za przeproszeniem, PISowiec.
    DP, komentował jak zwykle spokojnie i z klasą.

    W PlusieMinusie ciekawa debata pt „Jak rządzić strefą euro”. Drugie wejście B. Wildsteina do debaty zaczyna się zdaniem: „Trzecia RP jest państwem ułomnym, fatalnym”.
    Dalej „myśli, że Robert Krasowski przesadza, mówiąc o modernizacyjnym wpływie Europy na Polskę, bo on nie znajduje jego przejawów”.
    To jest próbka „prawicowego dziennikarstwa.”

    W sejmie nie ma pp. Tuska i Schetyny na ważnej uroczystości wręczenia legitymacji poselskich.
    Ciekawe dwa dni ten poniedziałek i jutrzejszy wtorek.

    Serdeczne pozdrowienia.

    PS
    Kleofasie, c’mon…

  106. jasny gwint pisze:
    2011-11-07 o godz. 10:38
    „Jutro mija kolejna rocznica śmierci Mieczysława Rakowskiego. Wielu kolegów, także z Krakowa wybiera się złożyć wieńce na grobie.”

    Mój komentarz

    Warto.

    Wczoraj skończyłem czytanie ostatniego wywiadu z Rakowskim w formie książki p.t. „Nie bądźcie moimi sędziami” (Ordyński, Szlajfer).

    Jaka osobowość wyłania się z kart tej książki? Na pewno złożona.
    Co jest uderzające, przekonania Rakowskiego ewoluowały nieustannie, im dalej w las (w czas), tym więcej odsłaniał poszycia, a jego stosunek do rzeczywistości się odpolityczniał, stawał się mniej oficjalny, bardziej swobodny, chociaż wszystkich zakrętów ideologicznych jakie pokonał i jakich nie chciał przebyć, Rakowski nie opisuje w wywiadzie.

    Z wywiadu jasno wynika, że plonem „Po prostu” jest „Polityka”, a sam Redaktor Naczelny wspomina Grydzewskiego i Giedrojcia, taki jest „bezczelny”. I niech mu będzie.

    „Polityka” wyrosła na gruzach „Po prostu”, emanacji entuzjazmu dla popaździernikowej odwilży.
    Twórca Polityki miło wspomina cały zespół z którym tworzył najlepszy tygodnik w demoludach.
    Między innymi twierdzi, że jednym z najważniejszych kamieni milowych na drodze do reputacji międzynarodowej było zdobycie pamiętników Eichmanna przez Passenta.

    Z polityki wyszedł taki tytan dziennikarstwa, jak Fikus. Popatrzmy, co się stało z „Rz”, gdy jego jedynego zabrakło.

    Dawniejsza „Polityka” była organem KC, co dawało fory, ale i zobowiązywało, diabelnie wikłało. Trzeba było wybitnej postaci, takiej jak Rakowski, która była by w stanie to wszystko obrócić na korzyść społeczną – czytelników (na ówczesną miarę!), a przy okazji oczywiście dla własnego rozwoju.

    Pominąwszy jego młodzieńcze fascynacje i późniejsze oficjalne dęte ideologicznie przemówienia jako jednego z aparatczyków (brrr), to był Wielki Redaktor.

    Pzdr, TJ

  107. Acha, jeszcze sobie przypomniałem o pewnym incydencie z Kawy na ławę.
    Pan A. Rozenek przypomniał o konflikcie w SLD, w którym kierownictwo (p. Napieralski) zawiesiło szefa koła warszawskiego za to, że zapytał co się stało z pieniędzmi ze sprzedaży siedziby Rozbrat. To tak spieniło p. Kalisza, że ten jowialny, tęgi mężczyzna, zmienił się nie do poznania – prawie wrzeszczał, zarzucał AR kłamstwo.

    Podczas dyskusji padła nazwa „Stow. Ordynacka”, której członkowie należą do koła warszawskiego i wyrażali swoje zaniepokojenie decyzją p. Napieralskiego. Podobno Ordynacka zbliża się do Ruchu Palikota.

    Januszu Palikocie, buduj coś na kształt Platformy, ugrupowanie-zbieraninę, tylko bardziej lewicową.
    Nie dawaj PO szans na zagarnięcie ludzi lewicy, zostaw p. Tuskowi pole w części „kluzikowej” PIS. Mimo, że pani zootechnik przeszkadzała, dzięki prędkości wypowiedzi, w pięknej i zrozumiałej polszczyźnie, powiedziałeś co trzeba setkom tysięcy widzów.

    Szanowny Palikocie, pozdrawia Cię cyngiel Platformy, stasieku.

  108. Torlin,

    tracisz czas. Jeśli pouczanki językowe denerwują Cie, to autorowi tych wrzutek właśnie o to chodzi. Pamiętasz historyjki z perkatymi dzieciakami, które na siłę starały się zwrócić na siebie uwage ?

    Nie ma co się denerwować. Dziś nawet nie wypada publicznie denerwować się na dzieci.

    Pozdrawiam

  109. Tak Panie Passent, goryczy jest duzo. Juz przez 22 lata wy dziennikarze, sludzy rezimu, oszolomieni zachodem, oklamujecie caly kraj.
    Polska ponisla straty rzedu 2-3 trillionow zl jako rezultat. To jest gorycz. Innaczej tego nazwac nie mozna.

    Ale zapowiada sie przelom. O czym wskazuje link;
    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,10599121,Udomowic_banki__Powinny_byc_pod_krajowa_kontrola_.html?as=1&startsz=x

    A goryczy jeszcze malo. Nawet obecnie nie ma sperzeciwow and nawet otumanieni rodacy nie zdaja sobie sprawy z konswkwencji nastepnych 4 lat rzadow przez tumana. Nawet nie wybranego. Sam sie zainstalowal po przez cwaniactwo i manipulacje. Bedzie ciag dalszy martyrologi, gehenny i meczennictwa. Wspolczuje.

  110. @ D.Passent: „O merytorycznym, programowym podłożu konfliktu Tusk – Schetyna chętnie bym się czegoś dowiedział”.
    No więc nie tyle programowe co taktyczno-ambicjonalne podłoże można wyczytać z następujących faktów (chronologicznie): 1) przed wyborami, gdy mówiło się o szansie PIS na wygranie, Tusk ogłosił, że gdy PO nie wygra on nie będzie się ubiegał o premierowanie koalicyjnego rządu; 2)Napieralski zgłosił gotowość SLD do tworzenia z PO koalicyjnego rządu „anty-PiSowskiego”; 3)tuż po wygraniu PO Schetyna pobiegł do Komorowskiego, po co? zapewne uzgodnić „zamaskowanie” wcześniej dogadanej koalicji PO-SLD-(PSL?) pod auspicjami Prezydenta i ze Schetyną jako premierem.
    Jeśli Schetyna pozostanie liczącym się członkiem rządu, to należy się dziwić Tuskowi (chyba, że chodzi o bezlik wzajemnych haków).

  111. Czy w laicyzującym się społeczeństwie w ogóle potrzebna jest konserwatywna prawica jeszcze bardziej na prawo? Toz to Ziobro może sobie łeb rozwalic o tę prawą ścianę, za którą juz nie ma nic.
    ZZ i JK podzielą miedzy siebie te plus minus dwadziescia pare procent dotychczasowych zwolenników, bo niby skąd mieliby wziąć nowych?
    Lewicowo-populistyczny aspekt pęknietego PIS (niby prawicy) z powodzeniem może obsłużyć Palikot i sponiewierane SLD.
    W tych dekoracjach jakże śmiesznie brzmi apel Igora Janke na salonie 24 o utworzenie partii republikańskiej.

  112. Na temat aluzji ( bo ileż można o tym Ziobrze!).

    Masza pisze do Saszy: ” Radzicieli ujechali. Prijezżaj. Budziem j.batsia”.
    Sasza telegrafuje: „Aliuzju poniał. Prijezżaju”

    Gdyby purystycznie ten kawał opowiadać, jak chce Kleofas, musiałoby być: „Namiok poniał”. Ludzie by nie rozumieli. Trzeba by tłumaczyć. Puentę diabli by brali.
    Oczywiście, że „aliuzju”! To nie jest naprawdę po rosyjsku, tylko tak, żeby wszyscy „panimali”.
    I nie będę też pisać „Masha” i „Sasha”. A zaraz o to zostanę zaatakowana przez Sami Wiecie Kogo, mam to jak w banku (islandzkim?)

  113. No i wyszło szydło z worka – Jewish Chronicle (za Guardianem pewnie) pisze, że podczas gdy w Cannes uskuteczniali sobie gadu gadu oraz strachy na lachy, to prawdziwie istotne sprawy dla świata rozstrzygały się potajemnie w tym samym mniej więcej czasie na sabacie w UK, gdzie zlecieli knuć rychły atak na Iran minister obrony Izraela Ehud Barak, wraz ze swoim odpowiednikiem ulokowanym na adekwatnym stanowisku w UK, serem Davidem Richardsem oraz resztą tego towarzystwa, śmierdzącego trupim odorem na kilometr.
    Za obecnych rządów innego Davida – Camerona, nastąpił istny cud w relacjach militarnych UK/Izrael, mianowicie wspomniany wyżej ser stawił się ostatnio był w Izraelu, a to pierwszy taki przypadek od ponad dziesięciolecia, żeby tego kalibru szycha wojskowa obsadzona w siłach zbrojnych UK zechciała nawiedzić ten pacyfistyczny kraj, w celu zacieśniania militarnych więzi zresztą. Pewnie już obaj w sprawie zacieśniania (pętli na szyi ludzkości) konsultowali się z kolejnym Davidem – Peterusem, którego z dowódcy wojskowego przepoczwarzono ostatnio w szefa CIA, a dobrze wiadomo, kto robił w Libii dym i komu Kaddafi zawdzięcza kulę w głowie oraz pusty po demokratycznej pomocy skarbiec. Tylu Davidów – David jak widać ma dziś monpol na bezkarne bombardowania i orzynanie świata. A właściwie jego gwiazda. Do kompletu jeszcze jeden David – choć niby Nicolas, chłopiec z ferajny (opisany przez Thierry Meyssan’a), który na szczycie w Cannes oznajmił ni przypiął, ni przyłatał, wyklinając przedtem na Iran bez związku z tematem (ale za to bardzo koherentnie w stosunku do podobnych wypowiedzi różnych notabli, głoszonych równolegle niczym z tej samej rozgłośni w Izraelu, USA i Wielkiej Brytanii) tak:„Jeśli egzystencja Izraela będzie zagrożona, Francja nie pozostanie bezczynna.” A więc mamy kwartet zjednoczony nacjonalizmem, międzypaństwowy, aczkolwiek nieprecyzyjne byłoby twierdzenie, że międzynarodowy. To kwartet powolny strażnikom starego programu, realizowanego sumiennie po dziś dzień, co widać, słychać i przykro czuć niestety.

    Dla Polski konsekwencją ataku gangu czworga na Iran będzie prawdopodobnie koniec marzeń Donalda Tuska o dokończeniu rozgrzebanych robót, w ramach akcji „wielki plac budowy” – wszystko stanie, ponieważ zabraknie kasy, zresztą zgodnie z szerszym planem finansjery, jak przypuszczam. Unia wstrzyma dotacje ze względu na krach, który niechybnie nastąpi na giełdach świata po tym, jak napadnięty Iran przejmie kontrolę nad cieśniną Hormuz i zablokuje transport 40% światowej ropy, a te wydarzenia skumulują się z uruchomioną równolegle drugą falą kryzysu finansowego. Jeśli w odwecie Iran zaatakuje Izrael, jak zapowiada – aby nie miecz karać, a rękę co nim włada – to możemy spodziewać się kilku milionów uchodźców z Izraela w Polsce (po odbiór „swoich” majątków zresztą), zapowiadanych tu już tu od dawna, niczym u nich Mesjasz, tyle że oni nie każą na siebie czekać 2000lat albo w nieskończoność, lecz istotnie nadejdą, do czego przygotowuje nas np. Przekrój p. Hajdarowicza oraz cała ta filosemicka propaganda w masmediach. Większość jednak nie zostanie w Polsce długo, lecz tylko do czasu, aż opadnie radioaktywny pył na Iran i będzie można już bez przeszkód grabić także tamtejszą ropę, zajmować tamtejszą ziemię od Libii, po Pakistan. Wtedy zacznie się wojna w Europie, z Rosją, tradycyjnie wyniszczająca obie strony, przez co ułatwiająca przejęcie ścisłej zewnętrznej kontroli nad obiema stronami konfliktu. Ogniwem zapalnym będą Białoruś z Ukrainą.

    Unia Europejska, wrogo przejęta przez najstarszą na świecie korporację pod sztandar 12 pięcioramiennych gwiazd (symbolizujących dwanaście plemion Izraela – projekt Lévy’ego, z pierwotnego projektu usunięto chrześcijański krzyż), jest dziś w istocie siedliskiem marionetek bankierów, urzędniczych pasożytów, i takich samych posłów groteskowego, nic nie mogącego Parlamentu Europejskiego z jego przewodniczącym na czele, posłów, którzy dodatkowo zamiast w tym fikcyjnym parlamencie, siedzą na koszt podatników w Polsce, jak Ziobro, Kurski, Cymański oraz reszta i robią tu za nadzieję bankierskiej kliki na przyszłość, w planowanym moim zdaniem sojuszu SLD-postkaczyńckiPiS-Palikot, który ma prawdopodobnie przejąć władzę w 2015r., w imieniu globalnej banksterskiej kliki, na wypadek, gdyby krach jednak nie spowodował oczekiwanych przez nich skutków w Polsce i sprawy potoczyły się inaczej, może się bowiem na przykład okazać, że gaz łupkowy stał się dla Polskie pomocą w trudnych chwilach (jeśli rząd pogoni tę bandę zagranicznych sępów, albo opodatkuje wydobycie gazu nie podatkiem dochodowym, którego nigdy nie wykażą, a ryczałtem od każdego wydobytego metra sześciennego tak, żeby zostało im max. 5%-10% zysku)

    Kończę powoli moją radosną twórczość na tym blogu, czas się zbierać na stare lata – cóż, nec hercules contra plures. Tylko dokąd? Chciałem na Mauritius, ale nawet tam istnieje diaspora. Wdzięczny będę za sugestie, czy pozostał jeszcze jakiś fragment wolnego, cywilizowanego świata, taki bez obcych szpicli knujących przeciw autochtonom? Tylko proszę nie proponować mi wariatkowa (nadzorowanego tu przez członka B’nai B’rith) – za takie propozycje z góry uprzejmie dziękuję.

  114. Jednak pouczenia i ujma na wizerunku Europy to niejedyny koszt nieporadności w walce z kryzysem eurolandu. Inną ceną, jak pokazało Cannes, jest odwracanie politycznych ról w MFW. Do niedawna stare potęgi, USA i Europa, narzucały ostre warunki pomocy finansowej MFW dla krajów Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej. Natomiast w Cannes to Brazylia, Chiny, Rosja jasno zapowiedziały, że jeśli MFW będzie musiał w przyszłości istotnie zwiększyć swoją pomoc dla strefy euro (również dzięki ich zwiększonym wkładom), to Europa będzie musiała najpierw udowodnić swą wiarygodność w reformach.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75968,10599216,Historia_pisze_sie_w_Cannes.html#ixzz1d1nr1R80
    —————-

    Zbyt wielu przywódców, zbyt wiele egoizmów, zbyt wiele kampanii wyborczych w toku…….
    Europa pogrąża się na własne życzenie.

  115. @TJ, 13:54
    Dziękuję Ci za wspomnienie o MFR.
    Ładnie i bez nadęcia to napisałeś, ściskam.

  116. To już nikt nie obchodzi rocznicy Wielkiego Października na tym blogu pełnym goryczy? nie wspomina strzałów Aurory? nie przytacza słów nieśmiertelnego Lenina?

    Nie dowierzam własnym oczom – gdzie się podziała „prawdziwa lewica”?

  117. bianka pisze:
    2011-11-07 o godz. 11:56

    Pani Bianko,

    Umarla w lozku latem ale umierala kazdej zimy pod plotem.

    Byla wczesna wiosna i Agata, ktora wyrzucano z chalupy na zime by miejsca nie zabierala wracala z oszczdnosciami by zaplacic za godna smierc…:

    „…Tak ci to i czuła Agata kusztykając z wolna i żrąc spragnionymi oczyma tę ziemię kochaną, tę ziemię świętą, że szła jak pijana.


    Przysiadła pod krzakami, aby się ździebko przygarnąć, nim wejdzie między chałupy, ale miała to siły, kiej ją tak rozebrała radość, że każda kosteczka trzęsła się z osobna i serce tłukło się boleśnie niby ten ptak duszony?

    – Są jeszczech dobre i miłosierne ludzie, są… – szeptała opatrując troskliwie torbecki. Jakże, uciułała sobie tyla, że musi starczyć na pochowek….
    Agata powlekła się ogłuszona, nie mogąc jeszcze uwierzyć w słyszane, spotkała kilka znajomych kobiet, które ją przywitały dobrym słowem zagadując o tym i owym, ale jakby nie słyszała pogwary, rozdygotana w sobie strachem coraz zjadliwszym, że już z umysłu przywalniała, bych jeno opóźnić sprawdzenie tych nowin piekących. Długo siedziała pod sztachetami plebanii…

    Tak beda nasi starcy umierac powoli pod plotami gdy lewica bedzie walczyc o prawa do palenia marychy!

    Tam na tych biednych wsiach czy w enklawach biedy na Gornej w Lodzi nie uswiadczysz Palikota ani Napieralskiego, ani Paradowskiej ani Szostkiewicza nawet Pana Passenta tam nie ma – jest tylko ksiadz proboszcz z krzyzem i dlatego glosuja na „prawice” Kaczynskiego zamiast na Panow z miasta.

  118. POlecam lekture Tyrmanda o Rakowskim; wlasciwie o fryzurach Rakowskiego.
    ET

  119. Januszowi pozostal Izrael lub biblioteka…. tajemnica poliszynela bylo bowiem ewent. bombardowanie Iranu. Pisalem o tym wielokrotnie …..

    ET

  120. TJ chwali pierwszego oportuniste PRLu; dziwie sie…

    ET

  121. Sławomir Sierakowski: Żeby ludzie przestali tę marność łykać – http://www.stachurska.eu/?p=5439

  122. Wiele jest blogowej goryczy, ale czy ta gorycz mi doskwiera? czy ona mnie dotyczy?

    Lubię się lokować opodal, by nie powiedzieć od tłumu z dala. Do tego uspakajają mnie wydarzenia ostatniego tygodnia.

    (a) Chaos greckiej polityki się zmniejsza, pora jest na ułożenie się w państwie włoskim, którego dług z dnia na dzień rynki finansowe wyceniają coraz gorzej;

    (b) Wojna na górze Pis ukazuje słuszność niestawiania dwóch gagatków przed obliczem Trybunału Stanu, bo zbliżyli by się w swym męczeństwie ku sobie, dwaj łotryszkowie na swej golgocie, i choć wynik wojny jest niejasny, to w długim okresie z uwagi na procesy demograficzne i społeczno-obyczajowe zrobi się na tej górze zupełne gołoborze;

    (c) Przesuwanie Platformy na prawo zdawało mi się być lepsze od przesuwania na lewo, bo oto na prawicy będziemy mieć lekkość (skoro PO to PiS light), przewidywalność i spokój, zaś na lewicy jeno ferment, którego efekt na razie trudno wywąchać, bo oto Racja.PL w programie ekonomicznym dobrze prawi o rynku z jakąś (?) interwencją państwa, o wzroście i z tego wynikającym opiekuństwie (nic ponad stan), ale jak się wchodzi w szczegóły programu to razi ideologiczna hasłowość i brak spójności z celami naczelnymi, zaś reszta niekonomiczna mi pasuje, ale czy społeczeństwo (o narodzie wolę w tym momencie nie myśleć) od razu się uraduje? – tego nie jestem pewien.

    Cóż tu pisać, Redaktorze Passent? Melduję jeno, że moja wątroba zdrowa.

  123. Dlaczego akceptujemy ten ostentacyjny cynizm?! Dzisiaj czterech polityków decyduje o kasie i o listach. Tylko cztery osoby są suwerenne w polskiej polityce. Gdzie jest samodzielna myśl, refleksja, spór o wizje rozwoju, starcie racji? Gdzie ten pluralizm, który sobie obiecywaliśmy po 1989 r.? Weźmy do ręki słownik demokracji Marcina Króla z 1989 r. i przyłóżmy zawarte tam pojęcia do tego, co mamy dziś. Ja bym chciał, żeby ludzie przestali tę obecną marność łykać.
    http://wyborcza.pl/1,97863,10262420,Sierakowski__Zeby_ludzie_przestali_te_marnosc_lykac.html?as=1&startsz=x#ixzz1d1OMkzuq

    ————-
    Tak dla przypomnienia.
    Od czerwca zmieniło się jedynie to, że do gry wszedł piąty gracz.
    Natomiast finansowanie, rozgrywki personalne, brak idei poza jedną- śledzeniem sondaży, brylowanie w mediach, bez zmian.

    Ciekawe, co robiliby politycy gdyby nie było prądu?
    Może pojawiliby się wśród LUDZI? WYBORCÓW?
    Ale ciepłe studia i gabinety są wygodniejsze…….

    Poseł Godson został powtórnie wybrany, bo był w łodzi widoczny, nie bał się ludzi. Jednoosobowy wyjazd Tuska w teren również dał efekty.
    TV to nie wszystko panowie posłowie…….

  124. Nasz blogowy miłośnik kiosków warzywnych musi wziąć pod uwagę dziwne zjawisko……
    Tusk w porównaniu z Papandreu- synem i wnukiem polityków- to nuworysz.
    Ale radzi sobie lepiej, pomimo braku genów i wykształcenia porównywalnego z nim. O majątku nie wspomniawszy……
    Czasami warto weryfikować opinie?

  125. Axiom1!
    Piszesz: „Polska ponisla straty rzedu 2-3 trillionow zl jako rezultat”.
    Trylion – liczba o wartości: 1 000 000 000 000 000 000 = 10 do 18 potęgi.
    Może lód na głowę?

  126. Janusz pisze:
    2011-11-07 o godz. 16:01 …”

    Co raz ze wszystkim mediow dochodzi histeryczny jazgot na temat „rynkow” co to sa nieusatysfakcjonowane brakiem „reform” UE…
    Wiec trzeba na gwalt reformowac by ten tajemniczy „rynek” nie nazarte nie odgadnione monstrum nakarmic.
    „Reformy” maja polegac na zmniejszaniu wydatkow socjalnych i przedluzaniu okresu pracy…
    W miedzy czasie korporacje maja rekordowe zyski i banki siedza na rosnacej kupie kasy.
    Kolejne stanowiska (teraz Grecja przed chwila ECB) dostaja sie wrecve waskiej grupy (czlonkowie 30-ki Rotschielda), ktorzy maja „uleczyc” toci sami za doprowadzili do tego bagna.

    Przrazenie garnelo „rynki” na moment jak pojawila sie szansa, ze to ludzie w Grecji moga wypowiedziec sie o swojej przyszlosci … – gieldy poszly w dol.

    USA wycofuje kasy z UNESCO, naladowany atomowymi bombami Izrael wzywa do wojny z Iranem, ktory nie w pelni spelnia warunki organizacji, do ktorej Izrael nie ma zamiaru nawet przystapic.

    Amerykanie drukuja zielone na potege a klopoty z zadluzeniem maja Wlochy z zadluzeniem o polowe mniejszym niz…Japonia, ktora klopotow nie ma.

    Behemot jest glodny – nigdy w historii tak niewielu nie mialo w stosunku do reszty tak wiele – ale to ciagle malo.

    Gospodarke swiatowa jakoby psuje Europa a nie USA pomimo. ze UE ma zadluzenie o 20% nizsze niz Ameryka w stosunku do dochodu i praktycznie zrownowazony bilans handlowy przy olbrzymim amerykanskim deficycie – to Amerykanie przyjechali do Cannes pouczac…Europe!?
    Europa psuje ale jedynie tym, ze „ludzie maja za dobrze”.

  127. W związku z powołaniem przez Bande Trojga klubu parlamentarnego Solidarna Polska przesyłam serdeczne gratrulacje.
    Po dookoptowaniu Marzeny Wróbel, Beaty Kempy i Arkadiusza Mularczyka będzie to szlachetny stop URODY I INTELIGENCJI>

  128. Tysiące zwolenników Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) i ugrupowań lewicowych przemaszerowały przez Moskwę, aby uczcić 94. rocznicę przewrotu bolszewickiego 1917 roku. W Kijowie ok. 2 tysięcy ukraińskich komunistów przemaszerowało przez miasto z portretami Lenina i Stalina.

    Palikot z Millerem zorganizowali konkurencyjne parady rownosci.

    Kaczynski zostal sam i moze sie skoncentrowac na dzialanosci programowej … PiS powinien teraz zaczac zwyciezac.

  129. Torlin,
    moim zdaniem Polska poniosła straty w wysokości co najmniej 5 ch.jardów złotych. Axiom nie doszacował.

  130. Polska jest najważniejsza

    Co zadziwia w onomastyce stosowanej przez prawicę okołoPiSową?

    -Słowo „Polska” wtryniane wszędzie gdzie możliwe, trzeba, czy nie trzeba, wynoszone na wiece, obturliwane w wywiadach, podsuwane pod nos elektoratowi, mające jakoby świadczyć o uczciwości i dobrych zamiarach ludzi je promujących.

    Przykłady:

    1) „Gazeta Polska” – to ci, którzy bronią prawdy stojąc w opozycji do niej.

    2) „Tu jest Polska” – to ci, którzy są gospodarzami tej ziemi niedopuszczanymi do biegu spraw w Polsce przez goszczące u nas bez dania racji niemiecko-rosyjsko-syjonistyczne klany.

    3) ” Polska Jest Naważniejsza” – to ci, którzy poprzez to hasło chcieli się tanim kosztem przypodobać ludowi, mieli nadzieje być najważniejsi.

    4) „Solidarna Polska” – to ci, którzy ukradli Polskę Prezesowi, dziś w oczach wodza są fałszywymi towarzyszami, fałszywymi przyjaciołmi, fałszywymi patriotami.

    „Polska” należy do Prezesa, to jego racja, jego kod, to wokół niego żelazny płot, to najważniejsza srogość i bicz Boży to przed nią, a nie przed osobą wróg będzie się PiSowi korzył.

    Pzdr, TJ

  131. T J – uzupełnienie , jeśli pozwoli.
    pp 4a. OJCZYZNA – ojczyznę wolną racz nam zwrócić panie – takie śpiewy z poduszczenia Pisowców odzywały się na ich zlotach.
    Pytanie – któremu teraz kawałkowi Partii Jedynie Sprawiedliwych oddać ma Najwyższy tą ojczyznę ? całą czy tez kawałek ucięty szablami tej 16 przysługujący ?
    No i skąd wziąć tą drugą ojczyznę do podzielenia , ot kłopot.
    uklony

  132. Torlin pisze:
    2011-11-07 o godz. 19:16
    Może lód na głowę?
    —————————————————————————————-
    I tak już mamy do czynienia z ocieplaniem klimatu, a tu jeszcze lód na taką(!) głowę 😉

  133. Jego zdaniem reakcja społeczna wobec nadmiernej, nieusprawiedliwionej koncentracji bogactw w rękach najbogatszych powinna stać się tak samo negatywna, jak w ostatnich latach stała się wobec rasizmu, homofobii czy dyskryminacji ze względu na płeć.
    http://www.tvn24.pl/-1,1723508,0,1,bankierzy-zarabiamy-za-duzo,wiadomosc.html

    ——————–
    Do przemyślenia?

  134. – Rosja i kraje UE mają wspólną historię, kulturę i tradycję cywilizacyjną; dopełniają się też nawzajem ekonomicznie. Tylko jako zjednoczona wspólnota narodów UE, razem z Rosją, Ukrainą Białorusią i krajami bałkańskimi – których łączny PKB wynosi prawie 19 bilionów dolarów i które posiadają wielki technologiczny potencjał i znaczne zasoby naturalne – Europa może z ufnością patrzeć w przyszłość – pisze.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosyjski-ekonomista-europa-powinna-przyjac-rosje-d,1,4900832,wiadomosc.html

    —————-

    Baaardzo interesujące i perspektywiczne myślenie!!!

  135. Dwa zastrzeżenia Panie Redaktorze:
    1) Dla mnie PO to również prawica, wystarczy posłuchać co mówią tacy ludzie jak Niesiołowski lub Gowin (pomijam Tuska, bo on zawsze unikał jednoznacznych deklaracji), ale widać my inaczej definiujemy prawicę.

    2) Przyrównywanie znikania ludzi z PiS do znikania ludzi z otoczenia I Sekretarza KPZR jest daleko posuniętą hiperbolą. Tutaj grozi co najwyżej niebyt polityczny, a nie fizyczny 😉

  136. Premier pracuje. Zeby nie zrobil bledu, przed jutrzejszym Sejmem, dam mu rade. I tak meczy mnie ciaglymi pytaniami, moze go nieco wyprzedze…

    Ministra Kultury ma w pos.Kidawie – Blonskiej. Min.Zdrojewski z przyjemnoscia odpocznie sobie jako ambasador na Ukrainie albo Bialorusi, albo zeby jeszcze lepiej odpoczal – W Gruzji lub Moldawii.

    Pani Malgorzata Kidawa-Blonska ma silna osobowosc, doswiadczenie w sprawach kultury i przeszla solidne „pranie” jako szef sztabu wyborczego u Tuska. Przede szystkim – jako organizator. Media wydaje sie miec w malym paluszku. Nie bez znaczenia bedzie jej rodowod a to w kulturze duzo znaczy. Urzedowac potrafi, mysli zbornie, formuluje mysli bardzo logicznie, bardzo ladnie po polsku. Jej energia i ambicje dusza sie w sejmowym grajdole.

    Aparycji i stylu moga jej zazdroscic wszystkie damy biorace sie do polityki. Dziecko odchowane, wiek produkcyjny w 100%, solidny maz za plecami, tylko zyczyc powodzenia.

    Premierowi oby osle uszy wyrosly, jak nie poslucha mojej rady.

  137. Nie, Panie Danielu, z całym szacunkiem dla Pana, niekłamanym i ogromnym, nie należy Tuska nazywać „Nic nie może-Tuskiem”. To jest rząd, który odziedziczył zniszczoną, od wielu zaniedbaną infrastrukturę, zdecydowanie pogierkowską. Tak Panie Danielu, ja też byłem wtedy młody. Cudów nie da się zrobić w ciągu czterech lat po znakomitych latach nicnieróbstwa. Tusk i jego rząd odziedziczył tak naprawdę kupę gnoju, mistrzostwa w piłce kopanej, to oznacza minus w kasie, kryzys ekonomiczny, z którym Polska poradziła sobie nadwyraz znakomicie, grypa tak zwana i nieszczęsna wycieczka do Smoleńska, wielki bukiet róż dla Pani Kopacz. Polska nie jest tonącym statkiem, ale może się stać, w tym miejscu kapitan musi doprowadzić szkutę do portu

  138. @telegraphic observer, 18:28
    Po ciężkim politycznie dniu, Twoje optymistyczne przesłanie przeczytane do poduszki, ukoi mnie z pewnością.
    Czekam na Twój komentarz po expose środowym. Jutro podobno tylko prezydent przemówi.
    Wytyczy kierunek, jak kiedyś partia matka nasza.

    U Tomka Lisa duże jaja. Ryłem jak gimnazjalista, głupawa mnie ogarnęła, aż T. oderwałem od komputera.
    Cóż to za menażeria! Pan Niesiołowski już zupełnie „wytrącony z równowagi”.
    Dobranoc

  139. ff pisze:

    2011-11-07 o godz. 23:00

    Redaktor Passent trywializuje tragedie Polakow na wschodzie.

    baltazarsaldo

  140. axiom1 pisze:

    2011-11-07 o godz. 14:35

    Szanowny Panie axiom1

    wole Tuska niz Ruska

    baltazarsaldo

  141. Daniel Passent pisze:

    2011-11-07 o godz. 12:21

    „na blogu dużo jest goryczy.”

    Bo chodzili na WUML a rocznicy Rewolucji Pazdziernikowej unikaja.

    Dobra wiadomosc.
    Niedlugo 11 listopada.

    baltazarsaldo

  142. No i doczekaliśmy się.
    Dziś wielkie otwarcie!
    Ale nie w Warszawie, nie w Sejmie RP, tylko w Greifswaldzie gdzie kończy się RURA. „Niemcy najpotężniejsze państwo europejskie spełnią swój odwieczny cel – połączą się bezpośrednio bez pośredników z Rosją.”
    Zachęcam Państwa do przeczytania artykułu pod linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/07/rura-prawdy/
    „Nasz kraj przestaje się liczyć jako kluczowy gracz na arenie tranzytowej, co więcej nie tylko że spadamy do drugiej ligi – krajów z niepotrzebnymi kawałkami rury, ale grozi nam konieczność ubiegania się o pośrednictwo zachodu w zakupach na wschodzie.”

  143. Sierakowski oczywiscie ma racje.

    Miedzyinnymi gdy mowi:

    „Problem jest z kanałem komunikacji. Media, środki komunikacji są częścią tego kryzysu. Mają inny format i priorytety niż komunikowanie się i wymiana poglądów…”

    O czym wielokrotnie pisalem w zwiazku z plotkarskimi felietonami „koryfeuszy” polskiego dziennikarstwa.

  144. MK. Cz. XIII
    „Warunki życiowe starego społeczeństwa są już unicestwione w warunkach życiowych proletariatu. Proletariusz jest pozbawiony własności; jego stosunek do żony i dzieci nie ma już nic wspólnego z burżuazyjnymi stosunkami rodzinnymi; współczesna praca przemysłowa, współczesne ujarzmienie proletariusza przez kapitał, jednakowe w Anglii jak i we Francji, w Ameryce, jak i w Niemczech, starło zeń wszelki charakter narodowy. Prawo, moralność, religia są dlań pewną ilością określonych przesądów burżuazyjnych, poza którymi ukrywa się pewna ilość określonych interesów burżuazji.
    Wszystkie dawne klasy, które zdobywały władzę, starały się zabezpieczyć uzyskane już przez siebie stanowisko życiowe drogą podporządkowania całego społeczeństwa warunkom swego wzbogacenia się. Proletariusze mogą opanować społeczne siły wytwórcze tylko znosząc swój własny dotychczasowy sposób przyswajania, a przez to samo i cały dotychczasowy sposób przywłaszczenia. Proletariusze nie mają nic swojego do zabezpieczenia, muszą natomiast zburzyć wszystko, co dotychczas zabezpieczało i ochraniało własność prywatną.
    Wszelkie ruchy dotychczasowe były ruchami mniejszości lub w interesie mniejszości. Ruch proletariacki jest samodzielnym ruchem olbrzymiej większości w interesie olbrzymiej większości. Proletariat, najniższa warstwa społeczeństwa obecnego, nie może się podnieść, nie może się wyprostować, nie wysadzając w powietrze całej nadbudowy warstw, stanowiących społeczeństwo oficjalne.
    Aczkolwiek nie w treści, to jednak w swej formie walka proletariatu przeciw burżuazji jest przede wszystkim walką narodową. Proletariat każdego poszczególnego kraju musi, rzecz naturalna, rozprawić się przede wszystkim ze swoją własną burżuazją.”

  145. Trafiła kosa na kamień. Trwa wymiana czułości między znaną wiedźmą medialną, Panią kropką nad zerem, Olejnik, a byłym ojcem duchownym, obecne posłem do parlamentu od Palikota, Kotlińskim. On jej od „dziennikarskiej hieny w spódnicy, która potrafi zgnoić człowieka nie widząc go nigdy na oczy”, „Niech poczuje smród padliny który roznosi.” cytuje prezydenckie „Stokrotka” ,że tatuś w SB, itd, itp. Jak elita z elitą. I czujmy się jak u siebie w domu. Wart pac pałaca. O czym donosi GW.

  146. Andrzej Falicz pisze: 2011-11-07 o godz. 17:19

    „Tam na tych biednych wsiach czy w enklawach biedy na Gornej w Lodzi nie uswiadczysz Palikota ani Napieralskiego, ani Paradowskiej ani Szostkiewicza nawet Pana Passenta tam nie ma – jest tylko ksiadz proboszcz z krzyzem i dlatego glosuja na „prawice” Kaczynskiego zamiast na Panow z miasta.”

    Panie Andrzeju Falicz!

    Proszę wróćić na łono ojczyzny i natchnąć tę biedę nadzieją.
    Podobnie do stwardnienia rozsianego polska bieda jescze nie wypracowała mechanizmu tworzenia enklaw biedy lub gett nędzy.

    W Grze w klasy atalia pisze: 2011-11-08 o godz. 00:10

    „Dlaczego Szostkiewicz jest dobry, bo umie pisać o tym, czego nie ma. Najlepszy jednak jest z tego względu, że umie nie pisać o tym, co jest.

    Dlatego zadedykuję Szostkiewiczowi wypowiedź Andrzeja Wajdy: „Nikt i nigdy po wojnie nie zadał polskiej kulturze i sztuce takich głębokich ran jak inteligenci: felietoniści i profesorowie na usługach władzy”.”

    Panowie światowcy!

    Szlag Was trafia, że ta bieda to nie jest magma ciemnoty nie umiejącej czytać i potrafi ta bieda napisać na murze „Uwolnić Izaurę!”

    Lepiej z boku i z zagranicy piepr.zyć o niż na Bałutach uczyć używania wędki.
    Ta bieda uważa żeście ją okradli i zostawili sobie samą.
    Lula i Dilma nie rozdawali odtwarzaczy mp3 z piosenkami Paulo Coelho oraz muzyką Heitor Villa-Lobos.

    Wy nawet narzekać panowie nie potraficie!
    Niech Wajda odłoży swoje zasługi na bok i nakręci w Wałbrzychu „Złodzieji rowerów bis”. Łatwo się wymądrzać żyjąc w kraju w którym procent dla biednych jest w lokalnym dekalogu. A Śniadek to kiedy był na Górnej?
    On i inne kacyki nie mają czasu bo siedzą na korytarzu ojdyra i czekają na błogosławieństwo.

    Pomagać do zadanie dla innych.
    My jesteśmy od aksjologii i hermeneutyki.
    Tiaaaa….

  147. Reminiscencje Rewolucji
    http://www.youtube.com/watch?v=w8LvhfSO0IA&feature=related
    Kak wy biez nas? Otzowitiez druzja!

  148. baltazarsaldo pisze:
    2011-11-08 o godz. 02:30
    axiom1 pisze:
    2011-11-07 o godz. 14:35
    Szanowny Panie axiom1
    wole Tuska niz Ruska
    baltazarsaldo

    baltazarze saldo to bardzo ubogie z twojej strony. Zalosne i nie na temat.
    Ale skoro totalitaryzm jest twoim wrogiem dlaczego wolisz totalitarnego Tuska. A wogole co robisz w totalitarnej Ameryce.

    Torlin pisze:
    2011-11-07 o godz. 19:16

    Tak masz racje, pomylilem sie. Polska jest chyba jedynym krajem uzywajacym miliarda. Zapomnialem. Powinno wiec byc ‚2-3 bilionow’ a nie ‚2-3 trilionow’. A lod na glowie nie byl potrzbny ani twoje pieniactwo.

  149. Axiom 1!
    To dziwne, skoro jesteś Polakiem i zapominasz o takich sprawach. Piszesz – „pieniactwo”. A jak nazwiesz swoje wynurzenia, że Polska nawet po poprawce Twoim zdaniem została okradziona na taką sumę, jak kilka razy polskie PKB. To jest demagogia najczystszej próby. Spróbuj jednak z tym lodem.

  150. Axiom 1!
    I nawiązując do zdania o „totalitarnym Tusku”, mógłbyś w dwóch słowach wytłumaczyć, na czym polega jego totalitaryzm, i zaraz potem wytłumaczyć, dlaczego nie rozumiesz tego słowa. Trochę Ci pomogę – totalitaryzm nie może istnieć przy wolnych i demokratycznych wyborach. Dalej będziesz musiał radzić sobie sam.

  151. Patrząc na „inicjatywę” pana Z.Ziobro + 2 , widzę panów Kaczyńskich oraz ich „poparcie” dla Lecha Wałęsy z przeszłości. Wiedząc, że tak działo się, dzieje i będzie dziać ( z prawa, lewa i w środku) to jednak czuję niesmak. Widzę zdradę i perfidię głównych bohaterów. Czy J.Kaczyński na to zasłużył, to już inna para butów.

  152. Fajnie wlasciciel warzywniaka dyskutuje z Balatazarem, bo Baltazar go zagiol powiadajac, ze woli Tuska niz Ruska a poza tym wpadl w zlosc bo mu rachunek za kalarepe sie nie zgadza, gdyz myla mu sie miliony, biliony i tryliony.

  153. @staruszku
    Zawstydzasz mnie piszac:”Lepiej z boku i z zagranicy piepr.zyć o niż na Bałutach uczyć używania wędki.”

    To prawda, na swiecie tyle nieszczesc sie dzieje , w Bangladeszu, Nigerii…..
    Wiec powiedz, co ja mam zrobic z moja checia pisania, czy mam z wedka pojechac do Bangladeszu, albo na Baluty ?

    Pamietasz, jak kiedys sotnie Moczara krzyczaly: pisarze do piora, studenci do nauki, sjonisci do Sjamu, faszysci do Hupki i Czaji.

    A Ty teraz krzyczysz :zagraniczni blogerzy do wedek.!

    Takie jest zycie, ze wszedzi na swiecie dzieja sie mniejsze lub wieksze tragedie, a w tym czasie miliony ludzi cieszy sie zyciem, je pije, kocha sie, oglada tv, albo pieprzy na blogu

    Doprawdy, wstyd mi , ze ja taki od aksjologii, hermeneutyki i metafizyki.

    Ale ja przepraszam, dlaczego jakis stolarz wlasnie pracuje nad szafa lub komoda zamiast cierpiec z powodu tych wszystkich nieszczesc na Balutach i gdzie indziej. Dlaczego mu wolno, a mnie nie. Czy taka szafa to cos lepszego od moich pzremyslen na blogu.
    Kurcze, chyba masz racje!!!
    LP

  154. spokojny pisze:
    2011-11-08 o godz. 10:01
    No i doczekaliśmy się.
    Dziś wielkie otwarcie!
    Ale nie w Warszawie, nie w Sejmie RP, tylko w Greifswaldzie gdzie kończy się RURA. „Niemcy najpotężniejsze państwo europejskie spełnią swój odwieczny cel – połączą się bezpośrednio bez pośredników z Rosją.”

    Mój komentarz

    Problem rury jest w Polsce rozdmuchiwany do niebotycznych rozmiarów, a argumenty przeciwko niej wysuwane – geopolityczne, strategiczne, historyczne są nieuchwytne, w poniedziałek rurociąg niesie tylko zapach szamba, we wtorek syczy bojowym gazem.

    Rurociąg nie jest „przeciwko” lecz z pewnością jego lokalizacja wynika z kalkulacji strategicznych rosyjskich ekspertów, pochodzących sprzed 10 – 15 lat.

    Otóż, jeżeli już, jeśli rurociąg miałby być „wymierzony” przeciwko komuś, to przeciwko najbliższej zagranicy, czyli prowincji ruskich chwilowo odłączonych. Stratedzy rosyjscy zdają sobie sprawę z tego, że zacieśnianie integracji nie odbędzie się bez kłopotów.

    Aby je zminimalizować starają się przenieść tranzyty mediów (ropy i gazu) na teren morski. Po drugie dążą do uniezależnienia się od działania praw unijnych dotyczących zarządzania, udostępniania, itd. Tam gdzie możliwe, wybierają rozwiązanie beztranzytowe.

    Owocem takiego podejścia do geopolityki jest koncepcja North Stream. Polska przy podejmowaniu decyzji o budowie rurociągu była ważnym, ale drugorzędnym uwarunkowaniem.

    Przecież można by argumentować w sposób przeciwny do połajaczy „ugody North Stream” – nie układając dodatkowych nitek na lądzie Rosja uwolniła tranzyt przez Polskę od swojej troski, od swoich pretensji, od tendencji do szczególnej ochrony terenu.

    Moim zdaniem we współczesnym zglobalizowanej gospodarce oraz przy geopolitycznych zależnościach, których zasięg stale się powiększa, Rosja bardzo słono zapłaciła za korzyści podmorskiego transportu.

    Można w wodzie utopić pieniądze, ale kijem rzeki nie zawrócisz. Na reintegrację North Stream będzie miał wpływ tylko nieco większy niż motyl w Honk-Kongu na burzę w Warszawie.

    Pzdr, TJ

  155. O rany znowu mnie Kleofas dopadnie za to „zagiol” Trudno przezyje

  156. ET

    Niewielki to wybór, ale dziękuję za sugestię. Zastanowię się nad biblioteką. A tajemnic Poliszynela jest znacznie więcej, np. atak na WTC, HAARP na Haiti, w Japonii, w Turcji, no i oczywiście w ChristChurch, bo jakżeby inaczej. Tu tsunami, tam huragan – będzie tego.

    A propos HAARP – ta technologia została pierwotnie opracowana do lokalizacji oraz identyfikacji złóż ropy naftowej, gazu itd. Zamiast rozdawać koncesje zagranicznym złodziejom na lewo i prawo, rząd RP mógłby zaprosić tu amerykańskiego fizyka, który z ogromnym sukcesem identyfikował złoża w USA, miał chyba 100% skuteczności, potrafił (i na pewno wciąż potrafi) powiedzieć co, gdzie i ile tego. Prof. dr. Brooks Angew z California Institute of Technology, bo o nim mowa, wykonałby pewnie wszelkie lokalizacje w Polsce z ułamek ceny tego, co ukradną tu globalne koncerny, i to bez żadnego wiercenia, pompowania żrących chemikaliów do szczelin, zatruwania środowiska naturalnego, marnotrawstwa tysięcy hektolitrów wody pitnej, wywoływania mikro-trzęsień ziemi itd.

    Jemu wystarczyło zaledwie 30W, aby uzyskać rezonans o częstotliwości pozwalającej identyfikować dowolne złoża; sprawa jest bardzo prosta – to działa jak struny fortepianu, jeśli jakąś potrącić, to generuje drgania o określonej częstotliwości, tak samo złoża gazu itd. Na YouTube jest z nim wywiad, gdzie całą rzecz precyzyjnie opisuje, są tam także inne wywiady z p. Profesorem, a każdy wart uwagi.

    @ Andrzej Falicz

    Behemot jest głodny piszesz – to chyba prawda, a te nienasycone rynki to pewnie nic innego, jak jego zakazana, nienażarta gęba oraz brudne, zakrwawione łapska, znowu rozpostarte chytrze nad planetą Ziemią. Ewidentnie idzie zbiorowy Zły, a społeczeństwa świata zachowują się, niczym barany gotowe na rzeź. Trudno wytłumaczyć ten zadziwiający fenomen, ludzie przecież tak brutalnie potrafią walczyć o byt, potrafią także walczyć o Dobro, a tu nic, podrzynają im jawnie gardło tępym nożem – rezu, rezu – , a oni patrzą oprawcom w oczy, i wciąż się uśmiechają, choć krew już powoli zaczyna tryskać z tętnic.

    Aby wytłumaczyć, jak jest możliwe zarządzanie światem przez tak niewielką grupę niecnych ludzi Song Hongbing porównał strukturę państwa (państw) do piramidy, która ma bardzo wąski wierzchołek, gdzie jest miejsce dla naprawdę niewielu osób. Wystarczy obsadzić te szczyty, skorumpować warstwę tuż pod nimi, podporządkować sobie służby, i można rządzić przez stulecia. Choć to w istocie bardzo niepewne rządy, o ile masy z dołu tej piramidy, z jej szerokiej podstawy zdadzą sobie sprawę ze struktury takiego piramidalnie absurdalnego, antydemokratycznego państwa. Ze szczytu piramidy można łatwo zlecieć, czasem nawet w zdekompletowanym stanie, jak za Majów na przykład.

    Co do naszych spraw polskich, obawiam się, ze Unia wstrzyma nam dotacje na rozkaz w najtrudniejszym momencie, a zagraniczni bankierzy wstrzymają równolegle akcję kredytową dla biznesu i społeczeństwa (choć i tak prowadzą ją z premedytacją jedynie pośród tych, którym można coś ukraść), następnie zażądają natychmiastowych spłat kredytów inwestycyjnych, hipotecznych oraz konsumpcyjnych, powołując się na krach (który sami umyślnie stworzyli). Ludzie oczywiście nie mają tych pieniędzy – inaczej nie musieliby brać kredytów – więc zaczną się masowe wywłaszczenia, przejmowanie firm, dóbr, nieruchomości za bezcen, gdyż wobec braku pieniędzy na rynku nie będzie na nieruchomości popytu, a wg starej kupieckiej zasady towar jest wart dokładnie tyle, ile klient chce za niego zapłacić, klient natomiast będzie jeden, właśnie owi bankierzy, jak wszędzie, którzy udzielali programowo niespłacalnych kredytów (z pieniędzy wytworzonych z powietrza), tyle że skup odbędzie się pod płaszczykiem powołanych do celu bankierskich spółek-słupów, jak w USA, które będą skłonne zapłacić ~10% realnej wartości nieruchomości, wywłaszczając i pozostawiając społeczeństwo w kajdanach długu na zawsze.

    Nadchodzący krach spowoduje maksymalny spadek cen nieruchomości, przy maksymalnym, spekulacyjnym wzroście kosztów utrzymania: żywności, paliw, czynszów, energii itd. Polskie papiery dłużne staną się śmieciowe za sprawą agencji ratingowych oraz antypolskiej propagandy, trzeci filar funduszy emerytalnych wyparuje, jak wyparowały już testowo stamtąd bodajże 24 miliardy złotych ( i nikomu włos z głowy nie spadł), o ile dobrze pamiętam. Inne inwestycje za sprawą doradców przyniosą straty, zabraknie pieniędzy na emerytury, a jednonarodowe, choć globalne banki zmuszą nas do zwiększenia zadłużenia na warunkach gorszych, niż te proponowane Grecji z obligacje.

    I wtedy nastąpi koniec. Ale nie koniec oczekiwany przez bankierów, tylko koniec cierpliwości oraz tolerancji społeczeństw dla jawnego złodziejstwa oraz bezkarnego pasożytowania na ich ciele. Happy End będzie. Choć nie dla wszystkich.

  157. TJ pisze:
    2011-11-08 o godz. 14:02

    Przecież Jamał II został zablokowany przez nas……
    Na własne życzenie pozbawiliśmy się opłat tranzytowych.
    O dokładaniu do Możejek nie warto nawet mówić.

    Żeby mieszać politykę z ekonomią trzeba mieć fachowców, nie dyletantów u steru….

  158. spokojny pisze:
    2011-11-08 o godz. 10:01
    No i doczekaliśmy się.

    Przypomnę, że Europa przeżyła 45 lat w sytuacji bezpośredniego połączenia Rosji z Niemcami. Za pośrednictwem zwasalizowanej politycznie, gospodarczo i militarnie wschodzniej częsci Niemiec Rosja graniczyła z zachodnią częscią Niemiec, która to część przy okazji była najważniejszym partnerem gospodarczym ZSRR na Zachodzie.

    Dziś Rosja musi budować sobie rurociąg, żeby za tym pośrednictwem „dotknąć” Niemiec (poza dotknięciem za pośrednictwem rury „Przyjaźń).

    Swoją drogą to już nic nie rozumiem z tej argumentacji. No bo jak to jest ?

    Kiedy jeden z bardzo zaangażowanych Blogowiczów zachwyca się każdym osiągnięciem Rosji, widząc je w perspektywie budowania przeciwwagi dla Imperium Zła, to bardzo często te gaworzenia spotykają się z komentarzami rozpoczynającymi się od „słusznie piszesz” – i tu wpisać nick Blogowicza. Rura do Greifswaldu to bez wątpienia sukces Rosji, i w dodatku sukces na rocznicę Wielkiej Rewolucji prawda ? A więc w czym problem ?

    Zresztą co nas, Polaków to obchodzi ? Polska gazem z łupków stoi, a więc jak już nałupiemy wystarczająco tego gazu i przestaniemy kupować gaz z Rosji, to tym bardziej będzie nam obojętne co płynie w rurze na dnie Bałtyku, i w którą stronę płynie.

    Pozdrawiam

  159. Mysle, ze Kurski jeszcze raz wykorzysta, czyli zrecykluje tego samego dziadka z Wermachtu. Tym razem okaze sie to dziadek Kaczynskiego.

  160. alex.novy pisze:
    2011-11-08 o godz. 12:30

    I perfidia to jest. Ziobro ubolewa ze swym majatkiem zastawial pozyczki dla PIS-u, budowal i rozwijal PIS, a teraz go wyrzucili. A Ziobro i PO-PIS razem niszczyli i z pogarda dorobek dwoch powojennych pokolen polakow. A gospodarz przyklaskiwal. Budowniczowie Polski w obecnej Polsce sa szargani, deptani i osmieszani przez takich jak Zibro i jego solidarnych kolesi zdrajcow. I to jest perfidia. Swiat ktory sprowadzili nad Polske nie potrafi sam siebie utrzymac.

    Jestem wiecej niz zdumiony ze Kaczynski zostal zaakceptowany jako wlasciciel PIS-u. Tusk wlascicel PO,.. Na jakiej podstawie ja sie pytam. Jakie sa dowody tych wlasnosci. Wszytkie partie ktore podatkowicz finansuje sa wlasnoscia panstwa. Dlatego np SLD ma obowiazek zwrocic do skarbu panstwa przychod (35 mln zl) ze sprzedarzy budynku na Rozbrat.

  161. Jacobsky 15.00
    Ty wierzysz w ten gaz dla głupków ?
    A wiesz jakie są koszty wydobycia ?
    Czytałęś w zyciu cosik na ten temat ?
    Chyba jednak jaja sobie robisz 😉

  162. Torlin pisze:
    2011-11-08 o godz. 12:14

    W Polsce nie ma wyborow demokratycznych ani wolnych. Istnieje zabetonowany system wladzy. Wladza nie ma mandatu ani kwalifikacji. To terror przez ludzi ulomnych. Ale wychwuja narod w taki sposob aby na ich tle wygladac inteligentnie. Co ty potwierdzasz.

  163. „Doniesienia o tym, że Iran bliski jest realizacji swojego programu atomowego, a Izrael ze wsparciem USA i Wlk. Brytanii poważnie rozważa prewencyjne powietrzne i rakietowe uderzenie na Iran, niczyjej uwagi w Polsce, jak mi się zdaje, nie przyciągają. Najzupełniej niesłusznie. W polskim interesie jest, by prewencyjne uderzenia na Iran nastąpiło raczej szybciej niż później” – uważa Dorn.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/365520,dorn-za-prewencyjnym-uderzeniem-na-iran.html
    ————————–

    Głupota, czy ma jakiś interes w głoszeniu takich poglądów?

  164. Ps.
    Bajkopisarz podżegaczem wojennym……
    Dziwna przemiana.

  165. Zabobon unaukowiony

    Dlaczego nie chcemy uwierzyć w zamach Mossadu na WTC, w to, że HAARP trzęsie ziemią gdzie chce, a amerykański różdżkarz za pomocą maszynki o mocy tylko 30 Watów wskazuje precyzyjnie gdzie, jakie, i ile bogactw leży pod ziemią?

    Zabobon, to zjawisko kulturowe. Niezależnie od tego, czy objawia się jako przypowieść, ludowa metafora, czy jako akademicka egzegeza „Protokołów”, czy „naukowy” opis trzęsienia ziemi na Haiti wzbudzonego falami elektromagnetycznymi koncentrowanymi w jonosferze, czy wreszcie jako teoria wywoływania katastrof lotniczych przy pomocy rozpylania sztucznej mgły lub helu, jest niezniszczalnym składnikiem kultury, zawsze i wszędzie będzie obecny, bo jest potrzebny ludziom jako namiastka wtajemniczenia, gnozy, atrybut wyższości poznawczej, ersatz mądrości, mamiący ludzi środek.

    Pzdr, TJ

  166. stasieku (11-07 o godz. 23:56)

    CUKIER KRZEPI, KOMOROWSKI LEPIEJ!

    Teraz czekamy na słowo dyktatora Donka. Red. Szostkiewicz pisze o święcie demokracji. Ostatnie wybory do Sejmu dały najlepszy wynik w całej historii III RP – Palikot-Biedroń-Grodzka, min. Kopacz marszałkiem (sprawdzam życiorys, jeszcze nie skończyła 55 lat) na drodze do posady prezydenta, rysy na PiSie, ferment na lewicy, poruszenie wśród katolików na linii TP (aggiornamento) i plebejusze – to wszystko napawa optymizmem. Jutro, jak dotąd cichy Donek, zagrzmi z trybuny.

    Oczywiście mój optymizm wybucha czasem ponad miarę, wszak świat pełen jest napieć i problemów. Dzisiaj czytam w „Globe and Mail”, że w namiocie Occupy Vancouver zmarła młoda dziewczyna, prawdopodobnie z przedawkowania czegoś. Obok artykuł o „Okupantach”, o ich nieoficjalnym programie: social justice, upaństwowienie kanadyjskich banków, zamknięcie rajów i „ulg” podatkowych dla bogaczy, podniesienie płacy minimalnej, i najważniejsze – zrobić coś z tym, że 1 procent ludzi kontroluje prawie połowę (ekonomicznego) bogactwa świata. Można z tymi punktami dyskutować – są po części słuszne, tu i ówdzie „naiwne”, choćby na tym blogu, ale czy z doktrynerami paramarksizmu da się wymienić opinie? Rozumiem, że o istnieniu bóstw takich czy siakich nie da się dyskutować, ale o tym, co dawało się dotąd objąć rozumem i obserwacją powinno być można. Jeśli odczuwam gorycz, to w tym obszarze.

    Stasieku, druchu – słonecznego tygodnia!

  167. Serdecznie gratuluję Ewie Kopacz wyboru na funkcję marszałka Sejmu. Przedostatni bastion męskiej władzy w tym (nie)kochanym grajdołku padł. Choć panie się na tej pierwszej sesji parlamentu raczej nie poPiSały. Ale one z PiS-u, a to wiele wyjaśnia 😉

  168. absolwent,

    uspokoję Cię: robię sobie jaja. Tu gdzie mieszkam sprzeciw wobec gazu łupanego jest bardzo silny – pewnie dodają cos do wody pitnej, i nie jest to metan czy jeden ze srodków chemicznych uzywanych do łupania gazu. Dodatkowo dzielę biuro z aktywistką anty-łupkową (choć sam aktywistą nie jestem), a więc w tych sprawach jestem na bieżąco, choć z pewnością tendencyjnie informowany.

    Mnie zastanawia jak przy stosunkach wodnych w Polsce i przy specyfice wód podskórnych można sprzedawać eksploatacje gazu łupanego jako dobrodziejstwo. Widać moźna.

    Ale, podobnie jak w Polsce, rząd quebecki baaardzo chce tego gazu.

    Pozdrawiam.

  169. wiesiek59 pisze:
    2011-11-08 o godz. 16:41

    to zrozumiałe. Dorn z „Ludwika do garów” chce się przepoczwarzyć w „Ludwika do boju” ! Normalnie faceci miękną z wiekiem (testosteron idzie w dół), ale są wyjątki. Naturalne, albo też Dorn bieże suplementy hormonalne na andropauzę. I stąd to postrzeganie interesu Polski poprzez własny… hmmm … interes ?

    Pozdrawiam

  170. Od francuskiego dziennika przez BBC do D.Welle wszedzie dziennikarze wykazuja oczywista oczywistosc, ze Berlusconii musi i na pewno odejdzie bo tym razem
    „chca tego rynki”…
    A co chca rynki musi sie stac – gdyz to rynki maja decydowac a nie ludzie czy tzw. demokracja.
    Abstrahujac od calej groteskowosci starego satyra miliardera Berlusconiego Wlosi go nie usuwali – ale ludzie okazuje sie w porownaniu do „rynkow” to pryszcz na du..

    W Grecji natomiast juz prawie zachwyty bo premierem ma nie zostac polityk ale fachowiec … i to jaki?
    Prawie taki dobry jak firmowany na szefa przez Unie Wolnosci swojego czasu Barcelowicz.
    Nowy premier… nie polityk (?..) jest po amerykanskiej(!? co ma byc zaleta) szkole i co najwazniejsze po ekonomii i finansach z doswiadczeniem w bankowosci.
    Umiejetnosc obslugiwania bankow jest wyraznie duzo bardziej ceniona i uprawniajaca do rzadzenia niz demokratyczny polityczny wybor.
    Ludzi sie poustawia jak zebatki i podlaczy do pradu – bedzie dobrze…

    U nas jak sie juz wkrotce zrobi absolutna ala-grecka kicha premierem zostanie Bielecki – by usluznie obsluzyc banki i zasiadujacych w nich kumpli.

    Zatrwazajacym jest fakt tak latwego przyzwolenia na kapitalucje demokracji przed kaprysami „rynkow finansowych””
    Spoleczenstwa zostaly sprowadzone jedynie do trybu w maszynie ekonomii.

    Doskonaly jest przyklad Islandii jak zamozny i normalny kraj prawie zniszczyly „rynki finansowe” – teraz specjalny prokurator bedzie wsadzal winnych a Islandczycy znowu zaczeli produkowac sfetry, lowic ryby itd – wracaja do normalnosci a burmistrzem Reykiaviku zostal dla odmiany nie facet po Harvardzie tylko komik z Najlepszej Partii …i daje sobie rade.
    Jest szansa, ze Isandczycy jakos znowu stana sie normanym, zdrowym spoleczenstwem – my dopiero musimy zachorowac i to ciezko – niestety.
    Film o Islandii powinien byc filmem OBOWIAZKOWYM a przyklad tego kraju ostrzezeniem dla calego swiata.

    Staruszku piszesz:
    „Podobnie do stwardnienia rozsianego polska bieda jescze nie wypracowała mechanizmu tworzenia enklaw biedy lub gett nędzy…”

    Czy to ponury zart czy moze nie znasz faktow?

    Naukowcy Uniwersytetu Łódzkiego od 10 lat badają łódzkie enklawy biedy – fragmenty ulic i miejskie kwartały, w których kolejne pokolenia żyją w ubóstwie.
    Łódzkie enklawy biedy
    RMF

    Na podstawie pierwszych badań zdiagnozowano 17 takich miejsc, obecnie wyznaczono ich 12.

    Cieszy fakt, że jest ich mniej, jednak nadal mamy do czynienia ze zjawiskiem dziedziczenia i utrwalania biedy – sytuacji, gdy dzieci ludzi biednych również w dorosłym życiu dotyka ubóstwo.

    Generalnie Na granicy ubóstwa żyje 60 % polskiego społeczeństwa a 12 % w warunkach skrajnej biedy.
    Nie to jest jednak najgorsze. Otóż w Łodzi występuje, niespotykany w innych aglomeracjach, proces koncentracji biedy, prowadzący do tzw. gettyzacji przestrzeni miejskiej-
    w enklawach biedy, a więc rejonach mocno spauperyzowanych, żyje co dwudziesty łodzianin, czyli ponad 43 tys. osób. A więc tyle, ile liczy całe Śródmieście Łodzi lub wcale niemałe miasto powiatowe.
    polska bieda charakteryzuje się również ubóstwem potomstwa. I to jest najgroźniejsze, bo w Łodzi spodziewać się można międzypokoleniowej transmisji biedy. W enklawach ubóstwa niemal co drugie dziecko i kilkunastoletnia młodzież wychowują się w rodzinach utrzymujących się z zasiłków opieki społecznej. Dzieci ubogich rodziców, żyjące w biedzie i nie mające szans na wykształcenie oraz zdobycie zawodu, skazane są już momencie urodzenia na wegetację w enklawie biedy i garnuszek opieki społecznej. Wytwarza się błędne koło. Jeśli nic się nie zmieni to samo czeka ich dzieci, a później wnuki i prawnuki. Bieda staje się więc dziedziczna.
    Tu chodzi o glod, brak na szkolne ksiazki, alkoholizm dzieciecy itd.

    Na weselsza nute – mikrofony wychwycily rozmowe Sarkozego z Obama w Cannes.
    Sarkozy stwierdzil, ze ma dosyc tego Netanyahu (Izrael) a Obama mu odpowiadzial:
    Ty masz dosyc ? – ja musze miec z nim do czynienia praktycznie codziennie… – ciekawe co na to „rynki finansowe”…?

  171. Senator Kutz powiedział;
    – „Senat zaczyna przypominać towarzystwo kongregacji przykościelnej i jest efektem banalnej walki wyborczej pomiędzy dwiema głównymi siłami politycznymi – mówił. Ocenił ponadto, że kandydaci na senatorów „trzymani byli na partyjnych smyczach”.
    Nie powiedział, że po raz trzeci wyznaczyli tępego i prymitywnego marszałka.

  172. Jacobsky pisze:
    2011-11-08 o godz. 17:45
    robię sobie jaja.
    —————————————————————————————–Tak sobie myślałem. Przez skromn ;-)ość, milczałem.

  173. wiesiek59 pisze:

    2011-11-08 o godz. 16:41

    Mój komentarz

    Za chińskiego boga nie jarzę o co chodzi Dornowi Ludwikowi z tą wasalizacją poprzez „akceptację zwyczaju naruszania polskiej przestrzeni powietrznej”.

    Czy któś mógłby mnie oświecić o co tu biega?

    L. znów przygrzał, czy cóś?.

    Pzdr, TJ

  174. głos ludu pisze:
    2011-11-08 o godz. 17:26

    Twoj komentarz jest demonstracja braku elementarnej swiadomosci obywatelskiej.

    Wsrod 46 tys partyjniakow PO na pewno jest wielu prawnikow. Ale dyktator Donek Tusk wybiera lekarza na kandydata na marszalka Sejmu. Co jest jeszcze jednym z dowodow jego niepoczytalnosci. Oczywiscie usprawiedliwieniem jest ze historyk nie wie i nie rozroznia miedzy prawnikiem a lekarzem. Bo na lekcjach historii tego nie bylo.

    Nie znany jest proces w PO w jaki doszlo do wybrania lekarza Ewy Kopacz na kandydata na marszalka Sejmu.

    Dyktator tak postanowil i juz! I dyktator rowniez wydal rozkaz wiekszosci poselskiej by glosowac na jego wybor. Tak wiec dyktator nominuje i dyktator zatwierdza.

    Jest to cyrk nie spotykany.

    Jak mozna sie z tego cieszyc? Nie rozumiem. Inny aspect ze Kopacz to kobita. Przeciez to nie o to chodzi na stanowiskach publicznych. Marszalek Sejmu powinien byc prawnikiem a czy kobita lub nie nawet nie ma znaczenia.

    Faktem jest rowniez ze Kopacz zawiodla jako minister zdrowia. Pomimo ze jest lekarzem. Ministerstwo zdrowia jest zgodne z jej zawodem chociaz brak jej tego menadzerskiego wyksztalcenia. Teka marszaka Sejmu z kolei jest jej absolutnie obca. A glos ludu sie cieszy! Nie do wiary!

    Jeden z aksjomatow zycia mowi ze dobro jest lepsze od zla. Racjonalny czlowiek majac do wyboru miedzy czekolada i 25 batami wybiera czekolade. Glos ludu wybriera 25 batow a blogowiczka mag wybrala by szmatke z zachodu, od Aramndiego na kredyt i na koszt swego prawnuka ktory sie jeszcze nie urodzil. To tradycja ostatnich 22 lat.

    To z powodu takiej nie logiki, obledu, Polska nie ma szansy na przyszlosc.
    Istnieje powszechny nie dostatek racjonalizmu. Komorki mozgowe nie pracuja. Ulomna wladza rzadzi, lud placi i na tle otumanionego ludu wladza chce wygladac inteligentine. Media pomagaja i sie udaje.

  175. Jacobsky 17.45
    Jak wie kazdy hydrolog w Polsce, nawet jeśli studiuje w przedszkolu, mamy za mało wody żeby płukac te łupki.
    Ale jest juz pomysł żeby sprowadzać wodę jakimś rurociągiem z Rosji.
    Brana pod uwagę jest Wołga, Jenisiej i jezioro Bajkał.
    Niestety Prezes jest przeciw.
    Pozdrowienia

  176. TJ

    Nie chcemy uwierzyć? Bardo proszę, mów raczej za siebie.

    Głupota to przypadłość właściwa ludziom pozbawionym możliwości samodzielnego oceniania faktów, za to wierzących ślepo w to, co prezentuje im naczialstwo, np. kahał, a jeśli fakty mówią, że jest zgoła inaczej, to tym gorzej dla faktów. Głupek ma tę przewagę nad człowiekiem rozumnym, że nie ma pragnień poznawczych, i nie mogąc dokonać oceny rzeczy samodzielnie z przyczyn obiektywnych, uzyskuje spokój wewnętrzny wyłącznie dzięki chłonięciu propagandy – jego problemy tego świata nie dotyczą, jest szczęśliwy nie wiedząc nic, jak to głupek, a w swej głupocie gotów jest bronić źródła swego spokoju – propagandy – niczym reduty. Głupota głupka jest potrzebna wyłącznie jemu oraz jego panom (bez niej nie mogą istnieć, potrzebują durni jak ryba wody), którzy jako jedyni z głupka mają pożytek, bowiem głupek jest intelektualny trutniem, nie wnosi do świata kompletnie nic, poza swą głupotą, która jest niestety zaraźliwa i zdarza się, że słabsze osobniki, niedotknięte dotąd głupotą, ulegają infekcji. Czasem głupek bywa cwany, lecz nigdy mądry, wtedy głupek może usłyszeć coś, co jako głupek bierze za dowód uznania, lub komplement: „no, cwany z Ciebie głupek!”

  177. axiom1!
    Znudził mnie taki poziom dyskusji. Wydaje mi się, patrząc na brak polskich liter, że lepiej dla Polski byłoby, gdybyś zajął się polityką w państwie, w którym mieszkasz. Ciekawe, co o zabetonowaniu polityki powiedziałby Palikot?
    Jasny Gwincie!
    „Nie powiedział, że po raz trzeci wyznaczyli tępego i prymitywnego marszałka”. Kto wyznaczył? Co Ty opowiadasz? Kutz – mówiąc ze śmiechem – sam się wyznaczył, bo jest po prostu najstarszy. Inaugurację prowadzi zawsze senator – senior.
    Andrzeju Faliczu!
    „Generalnie Na granicy ubóstwa żyje 60 % polskiego społeczeństwa” – jak dojdziesz do 120 % – to mi powiedz.

  178. spokojny pisze:
    2011-11-09 o godz. 09:02

    Od lat czekałem na te chwilę i okazał się, że kobiety są górą!
    Liczę na ich kobieca mądrość i upór.
    Ewa Kopacz Marszałkiem, Wanda Nowicka Wicemarszałkiem w Sejmie Premiera Donalda Tuska, który zgromadził już wszystkie narzędzia do kierowania Polską na najbliższe 4 lata. Więcej pod linkiem:
    http://obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/08/ewa-kopacz-marszalkiem-sejmu-donalda-tuska/
    Teraz to już tylko może być lepiej.

  179. axiom1,
    nie wiadomo, czy twoje wypowiedzi traktować poważnie. Na pewno poważnie powinien zająć się tobą lekarz wiadomej specjalności, bo to, co wypisujesz, trąci obłędem. Więc ja zachowam wyrozumiałe milczenie.

css.php