Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

22.12.2011
czwartek

Graj, Szatanie!

22 grudnia 2011, czwartek,

Tegoroczna jesień minęła pod znakiem Szatana. Tomasz Terlikowski powiedział w rozmowie z Piotrem Najsztubem w „Wprost”, że  czuł go (Szatana, a nie Najsztuba) wiele razy. Szatan, jego zdaniem, jest osobą, choć nie jest materialny, jest niebywale inteligentny i cyniczny, jemu nie przeszkadza, że ktoś z niego żartuje, zwodzi ludzi, posługuje się artystami. Terlikowskiego martwi, że „dokonuje się trywializacji tej osoby, że robi się z niej  żarty i sugeruje, że każdy, kto wierzy w istnienie osobowego szatana to jest świr”. Szatan – mówi Terlikowski – jest obrzydliwy.

Moim skromnym zdaniem – nie każdy Szatan jest obrzydliwy. Jeszcze nie tak dawno w Stanach występował i był całkiem znany duet bluesowy Adam & Satan. Był, a jeśli Bóg dał, to jeszcze jest taki muzyk, który kazał się nazywać Szatan. Naprawdę nazywa się Sterling Magee, jest Afro-amerykaninem, cenionym gitarzystą, występował sam, jako człowiek – orkiestra, albo towarzyszył znanym muzykom, takim jak James Brown i George Benson. Pewnego dnia, kiedy umarła mu żona, przeżywał może kryzys wiary, i  kazał na siebie mówić „Szatan”. Tak już zostało. Mówiło się do niego per „Mister Satan”. Nie jest on z tego powodu w USA prześladowany, choć jest to podobno jedno z najbardziej religijnych społeczeństw na świecie. Nie ma też zakazu występowania w telewizji. Po prostu, Amerykanie są religijni inaczej.

Sterling Szatan Magee wychował się w biednej, religijnej rodzinie na wsi, w Mississippi i na Florydzie, służył w wojsku na terenie Niemiec, gdzie grał na gitarze i zyskał przydomek „Five Fingers Magee”, nagrał kilka płyt pod firmą Raya Charlesa (!).

Z kolei jego partner,  Adam,  to Adam Gussow, absolwent uniwersytetu Princeton, profesor Uniwersytetu Mississippi. Adam nigdy nie zaprzedał się diabłu, być może dlatego, że jest białym profesorem, Żydem z okolic Nowego Jorku. Niedawno ukazała się nowa płyta, pardon, album duetu Adam & Satan, pt. „Back in the Game”.

Mimo uznanej pozycji w  świecie muzycznym, Adam & Satan lubią grać na ulicach (uliczni grajkowie – tzw. busters). Niedawno grali na 125 Ulicy przed urzędem telefonicznym w Nowym Jorku. Najpierw Szatan grał sam, na gitarze elektrycznej, nogą uruchamiając instrumenty perkusyjne, potem dołączył do niego prof. Gussow z harmonijką  i wzmacniaczem. – Cześć, Szatanie, kto to jest ten biały facet obok ciebie? – pytali przechodnie. Gussow nauczył się grać na harmonijce  w Kalifornii, robił doktorat na uniwersytecie Columbia (N.Y.), wyjechał do Paryża, gdzie grał w metrze. Legenda bluesa w Ameryce związana jest z Szatanem. Podobno legendarny muzyk, Robert Johnson, zaprzedał swoją dusze diabłu w zamian za demoniczny sposób grania na gitarze.

Kiedy  Gussow robił doktorat, Szatan mieszkał w Wirginii. Na weekendy spotykali się w Nowym Jorku, gdzie grali na ulicach. Gussow jest autorem kilku książek, m.in. „Uczeń Pana Szatana – Pamiętnik Bluesowy” (1998) i „Seems Like Murder: Southern Violence and Blues Tradition” (University of Chicago Press, 2002). Szatanowi powodziło się gorzej, spędził kilka lat w domu opieki. Po kilku latach rozstania, Adam & Satan znów grają razem i wydali kolejną płytę. Niedawno występowali na Hill Country Harmonica Festiwal, gdzie większość wykonawców była czarna, a słuchacze – prawie wyłącznie biali.

Prof. Adam Gussow pracuje teraz nad książką „Szatan i Blues”. Jego zdaniem, Szatan pojawił się w bluesie po I wojnie, w czasie Wielkiego Kryzysu i prohibicji, kiedy wielu czarnych Amerykanów z Południa emigrowało na Północ. Miejscowy establishment, w tym duchowni, poczuł się zagrożony przez czarną, prostacką i rozwydrzoną młodzież z Południa, która grała i śpiewała  swoją muzykę. Wtedy z ambony zaczęto wiernych ostrzegać przed diabelską muzyką. Gdy do waszych drzwi zapuka nieoczekiwany gość z gitarą, posadźcie go przy stole i poproście „Graj, Szatanie!”

WSZYSTKIM BLOGOWICZKOM I BLOGOWICZOM SKŁADAM NAJLEPSZE ŻYCZENIA  ŚWIATECZNE!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 137

Dodaj komentarz »
  1. (uliczni grajkowie – tzw. busters)
    Buskers

    Najlepsze życzenia dla Pana też.

  2. http://www.youtube.com/watch?v=81jrr3Dxpr4

    Back in the game, 2011:
    http://www.youtube.com/watch?v=qneULFesqcs

    Przeczuwalem, ze Redaktor Gospodarz nie powiedzial ostatniego slowa na ten bozy rok. I tak czlowiek sie szamoce miedzy aniolem i szatanem, niech to szlag.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Jak poczytać mitologię to Szatan jest chyba paradoksalnie najuczciwszym z wszystkich bogów…jako jedyny gdy obieca gruszki na wierzbie to tak będzie 😉

    Zdrowych i spokojnych świąt panie Danielu. Zdrowych przede wszystkim bo jak jest zdrowie to wszystko inne to pikuś…pan Pikuś 🙂

    http://nocri.blox.pl/html

  5. Panu Danielowi oraz wszystkim piszącym na tym blogu oraz tylko tu zaglądającym wszystkiego najlepszego z okazji i w związku z świętami Bożego Narodzenia.
    Do życzeń dołączam pocztówkę. Skoro o Szatanie mowa to i Szatan;
    http://www.youtube.com/watch?v=xKpWmTbc5Ck

  6. Belissarius
    23 grudnia o godz. 8:24
    Wasalski nie-rzad dyktatora Donka Tuska ustala i dalej utwierdza nowe standardy.

    Najemnicy zawsze byli oplacani za swe uslugi. Np pulkownik Gadaffi placil najemnikom po $2.5 tys na glowe za dzien. Wasalske rzady Polski zrewolucjonizowaly stosunki pracy w przemysle zabijania. Polska wyslala najmnikow do Afganistanu (i Iraku) na swoj wlasny koszt !!! Jest to nowy swiatowy standard glupoty. Bo wasalism nie zna granic wstydu !!!

    Nie plec bajek o sojuszu Nato i zobowiazaniach. Nato jest sojuszem obronnym i nie powinno byc wykorzystywane dla amerykanscich imperialistycznych podbojow. Przeczytaj konstytucje Nato. Polska Konstytucja rowniez nie przewiduje sytuacji w ktorej rzad mialby prawo do wyslania polskiego wojska na podboje w Afganstanie i Iraku. Plany podboju Afganistanu istnialy od momentu rozpadu ZSRR. Poczytaj pamietniki i wywiady np Z Brzezinskiego.

    Tych 5 polskich najemnikow poleglych w Afganistanie oddalo swe zycie dla amerykanskiego imperialisty. Zabijali tam na koszt polskiego podatnika dla amerykanskiego imperialisty !!! To jest paradoks sytuacji bo wasalism nie zna granic wstydu !!!

    Podobnym przykladem jest polska pomoc dla strefy Euro. Polska nie bedac w strefie Euro nie ma zadnego obowiazku placic za przektrety w strefie Euro.

    A jednak chce placic pomimo ze prowadzi deficyty i pomimo ze nie bedzie zapraszana do obrad rady nadzorczej strefy Euro. Dyktator Donek chce sobie i kolesiom kupic posadki w instytucjach europejskich. Na koszt Polski ! To jest jedyna motywacja. Dla tego celu Narodowy Bank Polski ktory rzekomo jest niezalezny udzieli strefie Euro ‚politycznej pomocy’.

    NBP jest oczywiscie zobowiazany przez polskie prawo i Konstytucje. Zaledwie rok temu byla dyskusja czy wedle isntniejacego prawa NBP moze oddac swe zyski do budzetu. A teraz nikt aspektow prawnych nawet nie dyskutuje gdy chodzi o oddanie czesci polskich rezerw dla strefy Euro. Wasalism nie zna granic wstydu.
    Wasalism stoii ponad prawem i ponad Polska Konstytucja.

    Czas pokaze czy Belka uszanuje niezaleznosc NBP.

  7. Staruszku, ogromnie mnie wzruszyłeś cudownymi życzeniami i piękną piosenką. Jestem pewna, że trafisz między anioły i że twój anielski śpiew przedrze się do czeluści piekielnych, do których ja, z tym swoim bezbożnictwem niewątpliwie trafię (pocieszam się tylko, że znajdę tam ciekawe towarzystwo). Wesołych świąt! (Własnego autorstwa wierszowane życzenia zamieściłam na początku poprzednich wpisów.)

  8. mag, serdecznie dziękuję za ciepłe i życzliwe słowa pod moim adresem, które dodały mi skrzydeł (choć nie anielskich, bo anielicą nie jestem na pewno, oj nie!). Słowa te odwzajemniam i wierz mi, zawsze jestem z tobą.

  9. Zamieszczam wierszyk świąteczny raz jeszcze (mojego autorstwa) – do zobaczenia po świętach!
    Świerczyną pachnącej choinki rozłożystej,
    Pod nią prezentów wielkiej obfitości,
    Za oknem zimy białej i puszystej,
    A w karpiu nie za wiele ości!
    Piernika pięknie miodem pachnącego,
    Zupy grzybowej, z uszkami barszczyku,
    A przede wszystkim opłatka białego,
    Co czeka cicho na swym talerzyku
    Polskiej Wiliji…

    A w Nowym Roku niechaj to się darzy,
    Co sobie każdy w duchu swym zamarzy!

  10. A ja LEWY pragne sie podzielic oplatkiem z axiomem> Axiomie, zycze Ci pogodnych Swiat i spokojnego Nowego Roku, zeby sie spelnily wszystkie Twoje zyczenia, zeby Dykator Donek przestal byc dyktatorem, zeby wszystkie szuje staly sie milymi Twemu sercu osobami, zeby splynal na Ciebie spokoj, lagodnosc i rownowaga ducha

    To samo zycze absolwentowi. Absolwencie, nie odpowiedziale Ci ostatnio,ale mam w tej chwili sporadyczny dostep do komputera, bo pisze z dalekiej Hiszpanii. Nazbieralao mi sie mnostwo zlosliwosci wobec Ciebie, Ktorymi chcialem sie z Toba podzielic. Ale odkladam to na Nowy Rok. A tymczasem Weso;loych Swiat.

    Wesolych Swiat wszystkim milym memu sercu blogowiczom; mag, antoniusowi, nemerowi, stasieku, Kleofasowi, Tjotowi,Wieskowi, Marit, TO i wielu, wielu innym, a przede wszystkim Gospodarzowi Danielowi Passentowi

  11. Gorące Życzenia Świąteczne wypada złożyć wszystkim tym nieobecnym, którzy z różnych powodów opuścili blog. Pozostała po nich pustka i żal po utracie postaci o wysokiej kulturze, wiedzy, wrażliwości i talentom polemicznym. Tylko WODNIK53 ujawnił przyczynę odejścia, za co został wyróżniony przez Redaktora, który dostał się na blog w krótkiej szparze czasowej kiedy blog jest czynny. Reszta musi czekać nie wiadomo dlaczego przez kilka lub kilkanaście godzin.

  12. Rokita powiedział, że „za dobrze zna Bronka” aby na niego głosował. Mam tę przewagę, że znam obydwóch.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10864347,Polska_The_Times__Jan_Rokita_glosowal_na_Kaczynskiego.html?lokale=krakow

  13. Europejski Bank Centralny umozliwil bankom komercyjnym trzyletnia pozyczke, oprocentowano na 1%. Pozyczka cieszyla sie duzym powodzenie. Rozeszlo sie 490 mld. Euro. Wszystko to dla ozywienia koniunktury w strefie Euro. Podobno banki znowu sobie nie ufaja i przestaly wzajemnie pozyczac pieniadze. Mysle, ze ten brak wzajemnego zaufania musi byc uzasadniony, w koncu kto zna lepiej nasz system bankowy jak banki.
    Sam powodzenie pozyczki na tych kondycjach nie moze oczywiscie nikogo zaskakiwac. Naprawde nie trzeba byc bankierem, aby na pozyczce na tych kondycjach zarobic.
    Cos mi sie wydaje, ze nasi „Masters of Universe”, znowu raz ida na latwizne.
    Nastepna tranza w lutym, moze jest jakis sposob, aby samemu sie zalapac ?

  14. @Lewy
    Dziekuje za dobre intencje ale nie powinnes mnie podejrzewac ze ja bede obchodzil nadchodzace dni powszechnego zdziczenia na wesolo. Nie, na taka degeneracje mnie nie stac. Kilka dni temu pisalem o tym. Ponizej powtarzam.

    „Nikomu NIE zycze Wesolych Swiat !!!

    Nadchodzi okres szalenczej orgii obludy. Okres zapasci cywilizacyjnej.

    Jak to ktos tu poprzednio napisal “Żyjemy w krainie ponurego absurdu i powszechnego zidiocenia. Pozbawieni uczuc ludzkich i samoświadomości żywiąc się papką medialną serwowaną miedzy innymi przez niezłą, kiedyś, POLITYKE”.

    A wiec nie ma powodu by byc wsolym. Bo nie wypada oklamywac male dzieci (i wnuki), naduzywac alkocholu i obzerac sie bez opamietania. Nie wypada bezmyslnie niszczyc przyrode kupujac ‘choinki’ ktore rosna po kilkadziesiat lat po aby przez kilka dni sluzyc jako dekoracja bestialskiej obludy.

    Czas powiedziec temu NIE. Czas przeciwstawic sie obludzie. Czas skonczyc z ta tradycja obludy.

    Blogowicze. To nie jest zadno boze swieto. To wasze dni wolne od pracy i wykorzystajcie je dla siebie i swych rodzin. Pojedzcie do lasow i pomyslcie ile pieknych polskich drzew jest bezmyslnie wycinane kazdego roku. Traktujcie te dni jako dni ochrony przyrody i wlasnego zdowia. I nie zapominajcie o tych 70% polakow ktorzy nie maja powodow do radosci w tym nieszczsnym kraju. Kazda pomoc sie liczy.”

  15. Moje bezpieczniki chwilowo jednorazowo(?) uladzone miodem opcjji delcianej (wiedenska zrobila troche, moze calkiem sporo, miejsca) zastanawiaja sie nad dniem lub dwoma na Dockery Farms ( „z religijnymi inaczej ” jak ; M. John Hurt , Charlie Patton , M. Fred Macdowell , M. Waters , Asie Payton , G Wiley Elvie Thomas , R.Petway, R. Belfour. Blind Joe Reynolds , Bukka White , Bo Carter , Skip James ……) mozna by to ciagnac ale JJ Calle tez czeka na swoj kawalek „oplatka”
    Byc moze delciane szydlo D. Passenta wyszlo z worka niespodziewanie (?) ale dla mnie nie specjalnie .

  16. Eee tam, szatan. Nie wierze. A bary mleczne to psi?

    Z poprzedniego wpisu
    Wojtek (7:19)
    „Redaktor przegial pale.”

    Tez tak uwazam. My sadzimy rózne takie o barach mlecznych, a tu tak sie porobilo:

    Prokuratura chce uchylic immunitet Antoniemu Macierewiczowi, aby postawic mu zarzut ujawnienia tajemnicy, przekroczenia uprawnien i poswiadczenia nieprawdy w zwiazku z publikacja raportu o WSI. Wladze PiS uwazaja, ze jest to zamach na swobode i niezaleznosc prac tzw. zespolu smolenskiego, ktorym kieruje Macierewicz.

    I wniosek:
    Jeśli zaufamy prokuraturze, Antoni Macierewicz może już kończyć swoje sledztwo popisowe. I zajac sie barami mlecznymi. Ktorych od dawna nie ma z winy premiera Leszka Millera. Nie ustalono jeszcze stopnia winy red. Passenta. Ale i na niego przyjdzie kolej. Albowiem winnych zawsze nalezy pociagnac za konsekwencje gdyz to na tym fundamencie opiera sie panstwo prawa. Podparte, tez z prawa, sprawiedliwoscia. Niewykluczone, ze dziejowa.

    Premier Leszek Miller ma sluzyc panstwu prawa jako podpora z lewa. Zaufanie spoleczne ma on na ponad 50% bodajze. No to niech podpiera te swoja polowke. A druga wypijemy. Najlepiej przed wybraniem sie na Pasterke. Zeby sie lepiej spalo, dzisiaj w bed lejem

  17. @głos ludu
    23 grudnia o godz. 10:0

    Chyba się tam niechybnie spotkamy, tylko kto komu przygotuje ciepły kącik? Hanna Gronkiewicz Waltz (HGW)???
    Mój przyjaciel „Błogosławionej pamięci” zawsze mawiał, że nikt w tej sprawie nie ma umowy z Panem Bogiem. I miał rację! Gdy dzwoniłem do niego z najsławniejszego meczetu w Cordobie z życzeniami narodzinowymi, on akurat umierał w Paryżu.
    Ponieważ wieczność trwa podobno długo, to będziemy sobie mogli pogadać, bez pośpiechu i moderatorów!

    Kilka słów o „skandalu'” – świeca chanukowa w polskim sejmie???!!!
    A opłatek, kolędy i kardynałowie ze świtą to … tu wyraz o niezdefiniowanej pisowni (h czy ch?)…???
    Podobno mamy państwo, prawie neutralne światopoglądowo? Dawno nie czytałem konstytucji, ale ta biedaczka jest tak często i przez wielu haniebnie gwałcona, że nawet w Islandii nie byłaby już szanowana, choć tam kobieta jest uznawana za dziewicę do siódmego dziecka włącznie! Jeśli mi nie wierzycie (odnośnie obyczajów w Islandii, bo o polskiej konstytucji każdy widzi jak jest), to czytajcie dzieła laureata Nagrody Nobla, Halldora Laxnessa.
    Skoro krzyż musi wisieć w sejmie, to dlaczego nie dołożyć menory i świętować Chanukę, jeśli komuś w sejmie to sprawia przyjemność. Nawet Kali byłby zadowolony ze swoją religią. Ja życzyłbym sobie też, aby sejm wprowadził obowiązkowy post w czasie Ramadanu i przekazywanie niepotrzebnych w tym czasie posłom diet biednym dzieciom.
    Barucha szem! (Jom, jom?).

  18. Dyktator Donek Tusk nie nauczyl sie niczego z katastrofy smolenskiej. Pomio zlych warunkow atmosferycznych i zamknietego lotniska samolot a dyktatorem Donkiem Tuskiem na pokladzie wystartowal z Erewania.
    A wiec dalej prawo litnicze, bezpieczenstwo, autonomia pilota i lotniska nie wiele znacza. Ten wybryk naduzycia wladzy i warcholstwa nalezy surowo ukarac. Tylko kto to zrobi ? Nastepna katastrofa ?
    http://www.tvn24.pl/-1,1729015,0,1,tusk-wraca-z-armenii-mimo-kiepskiej-pogody,wiadomosc.html

  19. Jesli indolencja mialaby poczucie wstydu, to axiom obdarowalby nas milczeniem…..

    ET

  20. Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę Panu, wszystkim Pana blogowiczom oraz partii rządzącej i opozycji, miłych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku.
    Polska jest pięknym i rozwijającym się krajem.

  21. Lewy!
    Ech, zazdroszczę ci tej Hiszpanii (ale jest to tzw. boża zazdrość, a nie zawistna)
    i życzę świąteczno-noworocznie WSZYSTKIEGO NAJ…
    Wszelkiej dobrości i obfitości życzę także w pierwszej kolejności tym samym osobom, które wspomniałeś, czyli:stasieku, TO, TJ, Marit, antoniusowi, nemerowi, Kleofasowi oraz staruszkowi, Anieli-nice i Sebastianowi.
    A że Gospodarzowi, to oczywiste.
    Co do szatanów wszelkiej maści, to polecam pamięci naszych poczciwych diabłów – Borutę, Rokitę, KOzyre, Licho, Dusiołka itd.

  22. Kurczę, powinno być – nasze poczciwe diabły, a nie diabłów.
    Ot, diabeł ogonem zamieszał w gramatyce.

  23. ET
    23 grudnia o godz. 13:01
    ———————————————————————————-
    Widocznie indolencja nie ma wstydu. 😉

  24. W swiecie musi byc „przecie” rownowaga,sa „Anieli” to i musza byc „Szatany” 😉
    Zawsze to lepiej,jak na harmonii graja,niz na nerwach 😀

    Wszystkim blogowiczom,gospodarzowi-Szczesliwych Swiat!!!

  25. Szanowny Gospodarz, podarował nam bardzo miłą, lekką, ale cenną poradę- jak odczarowywać „Szatanów”.
    Ja na własny użytek przetestowałem pokrewny wariant z konkretną bestą, która dla wielu moich sąsiadów jest „diabłem wcielonym”.
    Ów „diabeł wcielony” – to skundlony wilczur, który żyje sobie na podwórku jednej z sąsiedzkich possji, i wyjątkowo agresywnie na wrzystko, co śmie przechodzić za płotem jego podwórzowej rezydencji.
    Pewnego razu, kiedy przechodziem obok, a on już brał rozpęd… zacząłem jemu słodziutko podgwizdywać „Chi mai” Ennio Moricone. „Diabeł wcielony” już po pierwszych dźwiękach zatrzyła się jak wryty, i w znieruchomieniu chłonął zadetykowaną jemu melodyjkę. Tak go „przymurowało” do ziemi, że był w stanie tylko obracać za mną samą głowę. Wyraźnie był „rozklejony” i wzruszony/zaręczam całym sobą/.
    Od tego czasu, kiedy mijam tego „diabła…” on zawszeprzyjmuje tak proszącą pozę, że nie potrafię jemu odmówić kolejnej porcji „Chi mai”. Przedwczoraj, jestem pewien, miał nawet łzawe oczy…
    Na pozostałych sąsiadów w dalszym ciągu reaguje agresywnie, ale na moje ucho, to już nie jest ten sam „Diabeł…”

    Szanownemu Gospodarzowi, oraz Wszystkim Blogowiczom skadam Serdeczne Życzenia Świąteczne, a Mag dodatkowo dziękuję za sympatyczną pamięć…
    Sebastian

  26. Między Aniołami i Szatanami mieszczą się Wampiry i inne Misterie – straszliwe sekciarstwo, tym razem kanadyjskie, czyli z niezbyt religijnego społeczeństwa:
    http://www.youtube.com/watch?v=_QUq72fla3o

  27. A ja Panu Passentowi zycze radosnej Chanuki i duzo zdrowia, oraz jeszcze wiecej weny tworczej w Nowym Roku :))

    Hag Chanuka Sameach!

  28. Sarah Mclachlan ma jeszcze co najmniej dwie szatańskie produkcje:
    http://www.youtube.com/watch?v=nSz16ngdsG0
    http://www.youtube.com/watch?v=itydwcyywBc

    Moja córka twierdzi zdecydowanie, że Mclachlan – szczególnie jako Angel – jest tylko dla dziewuch, faceci omijali ją szerokim łukiem.
    * * * * *

    BLOGOWICZKOM I BLOGOWICZOM z REDAKTOREM GOSPODARZEM, naszym buskerem grającym przeróżne kawałki, gdy przebiegamy lub drepczemy przez jego blog, szczere i życzliwe życzenia spełnienia wszelkich blogowych marzeń, aby wasalski dyktator Donek zczezł, aby rządził on Polską po wsze czasy, aby kapitalizm upadł z cudownie brzmiącym łoskotem, aby wolny rynek i ekonomiczna wolność błyszczały, aby żelazny temat Prezesa trzymał się mocno, aby o Kaczyńskim i jego widzeniach nad Polską już nie padło słowo, aby Prawo ze Sprawiedliwością przejęło rządy (mag mnie obsztorcuje, ale musi być wpis ekumeniczny), … itd itp, wszystkim życzę równo i bez wyjątku łącznie z tymi, co odeszli z bloga roniąc łęzki lub nie, na stałe lub kto wie na jak długo, aby im się Święta udały mimo wszystkich wewnętrznych oporów, z naciskiem na opory wobec zupy ogórkowej za złotego lub sznycla wiedeńskiego od brzega do brzega z cytryną … 74.
    SMACZNEGO I WESOŁEGO życzy T.O.

  29. Panu Redaktorowi oraz wszystkim Blogowiczom radosnych Świąt 😀

  30. ET,

    z ubolewaniem przyjąlem do wiadomości, ze zostałeś pominięty przy składniu życzeń światecznych przez mag.
    Dotyczy to także mojego przjaciela i powiernika na jesień życia, Sławomirakiego.
    Pozwól więc, że schylając głowę przed twoim profesjonalizmem w zakresie znajomości historii okresu dwudziestolecia międzywojennego, złożę ci życzenia dalszych osiągnięć pisarskich na tym polu.
    Zarówno tobie, jak i Sławomirskiemu życzę zdrowia, pomijając pieniądze, bo macie ich pod dostatkiem.

  31. Gospodarzowi tego miejsca i wszystkim Gościom Jego, gorące życzenia zdrowia, przyjaznych ludzi dookoła, wyrozumiałości dla głupców i odporności na wrogów.

  32. ….oooooooooooooooooooorany czy to napewno napisal Pasent???

  33. Pomyslnego Nowego Roku zyczy Opoce Dziennikarstwa Zaangazowanego oraz Wszystkim Komentatorom

    Bobola

    Ale Szatana zapraszac nie radze bo wsrod wszystkich aniolow wielkich jest on najniebezpieczniejszy. Nawet jego wierni wyznawcy musza sie liczyc z tym, ze sprawi im on przykrego psikusa.

  34. Wesołych Świąt i polityków mówiących ludzkim głosem…..
    Wam Wszystkim życzę…..

  35. Pośród gałązek krzątają się gile
    Skąd ich się tutaj wzięło tyle
    Pewnie to jakiś ichnie zebranie
    Co dalej robić mości panie
    Gawrony ruszają z drzew gromadnie
    Kręcą, kołują gdzie popadnie
    W oddali drą się wioskowe burki
    Stóg się kołysze na kołach furki
    Parują koniki skrzypią koła
    Woźnica zatrzymaj głośno woła
    Paśnik już siankiem napełniony
    Zadowolone końskie ogony
    Zwierzątka przystąpią tu do stołu
    Przy tej wieczerzy będą pospołu
    Gdy się nasycą, to zagadają
    Takie w ten wieczór prawo mają
    A potem odejdą każde w swój ląd
    A ja życzę wszystkim Wesołych Świąt
    By nie przedłużać po próżnicy
    Całemu blogowi bez różnicy
    Niech szatan od nas jest z daleka
    Niech gwiazdka świeci a wieczność czeka
    Gospodarzowi najrówniejszemu
    Kłaniam się nisko po naszemu.

    Pzdr, TJ

  36. Córki TO powinny być powiadomione, że głos ludu jest sopranem.
    Głos ludu powinien być powiadomiony, że będę z Nią w jednym kotle.

    Panowie wściekli po słonej zupie mnie nie dziwią – są dość dobrzy:

    http://www.youtube.com/watch?v=ZjKPJbtghvs&feature=artist

  37. Niewiele osob zdaje sobie sprawe ze stopnia szkodliwosci systemu politycznego istniejacego obecnie w Polsce. Polacy juz dawno zatracili zdolnosci analityczne i przetworcze swych mozgow. Nie potrafia obserwowac ani kojarzyc faktow a jednoczesnie poddali sie medialnej papce klamstwa i obludy. Rezultatem jest straszliwe spustoszenie umyslowe, emigracja i zapasc cywilizacyjna.

    Oto co na temat polityki powiedzial Jan Rokita.

    Tu, zwacam uwage, skoncentrujcie sia na tresci co Rokita powiedzial a nie na Rokicie. Jan Rokita powiedzial;
    „Zimny pot mnie oblewa, gdy pomyślę, że mógłbym uczestniczyć w tym zidioceniu. Partie przekształciły się w prywatne folwarki kiepskich idei. Udział w życiu publicznym wymaga bezwzględnego posłuszeństwa, obrzydliwego lizusostwa względem lidera partyjnego i wymyślania coraz nowych obelg pod adresem lidera partii przeciwnej. W zasadzie tego wymaga się teraz od posłów – mówi Rokita.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10864347,Jan_Rokita_glosowal_na_Jaroslawa_Kaczynskiego.html

    A przeciez celem polityki powinna byc poprawa poziomu zycia obywateli. Nie w Polsce. Ktora z partii ma plan dla Polski, strategie dla Polski ??? Ktora z partii chce poprawic poziom zycia polakow ??? Nie ma takich partii.

    To jest faktem. Dyktatury partyjnych szefow sa najwiekszym zagrozeniem dla Polski. Nie istnieja jakiekowiek wymogi odnosnie praworzadnosci w partiach politycznych. Nie ma publicznego rozliczenia a podatkowicz placi. Np kto wie ile sobie placi Kaczyski za dozywotnia dyktature w PIS ? Ile zagarnia Donek Tusk za dyktature w PO?
    Podatkowicz placi i nie ma nic do powiedzenia. Olbrzymia wiekszosc czlonkow parti placi rowniez skladki i rowniez nia maja nic do powiedzenie. Np 98.5% czlonkow PO nie mialo prawa glosowac w ostatnich wyborach na szefa parti, ktore dyktator Donek Tusk wygral w cuglach bedac jedynym kandydatem. Potecjalnych konkurentow wyrzuca z partii regularnie. Partiami rzadza waskie kliki w oparciu o tajne mafijne struktury.

    Systematyczne eliminowanie ludzi widzianych jako zagrozenie dla przewodniej roli dyktatora na szczeblu partyjnym jest zbrodnia najwyzszego rzedu przeciwko polskiemu narordowi.

    Jest to zbrodnia porownywalna ze zbrodnia katynska. Bo efekt jest taki sam. ‚Wrog’ jest wyeliminowany. Inteligencja nardowa jest eliminowana.

    W Katyniu po przez smierc, a obecnie w polskich partiach politycznych po przez wyrzucanie, nagonki, szczucie i pomowienia, … po przez wymuszenie smierci politycznej.

    To lajdacki act sabotazu majatku narodowego czym ciezka praca, nauka, studia i doswiadczenia milionow polakow sa. To juz trwa ponad 22 lata. Zniszczenia zdecydowanie przewyzszaja Katyn.

    Jak widac obecnie Tusk czuje sie zagrozony Schetyna. Historyk boi sie nawet historyka. A gdyby Schetyna byl np ekonomista juz dawno bylby pogrzebany politycznie. To dlatego ludzie kompletnie nie przygotowani zawodowo staja sie ministrami. Bo nie zagrazaja dyktatorowi. A kraj placi i bedzie dalej placil.

    To sie musi skonczyc. Wiedza, nauka i doswiadczenie nie moga byc widziane jako wrog wladzy.

    Demokracja zaczyna sie na szczeblu partyjnym. Niestety nie w Polsce. I niestety polskie media nawet nie wiedza co to jest demokracja. Np Polityka nie wie. Passent rowniez nie wie.

  38. Swietne. Niezly bicz na polskojezycznych debili piszacych o szatanie i silach nieczystych. Terlikowski, obok Kaczynskiego i Macierewicza, to najwiekszy zdrajca Ojczyzny i Narodu Polskiego. Bo robi Polakom gowno z mozgow. Ciekawe kto mu za to placi? Pewnie sam Szatan!

  39. Tylko dla refleksyjnych i głęboko przeżywających tajemnicę Świętej Nocy…

  40. Tylko dla tych, którzy doszukują się pierwiastków satanistycznych i potrafią docenić the real voice of Satan amidst tenors

  41. Sarah Mój Drogi @TO jest dla mężczyzn, nie bojących się kobiet.

    Ciekawi mnie opinia o Sarach chłopaków mijających obojętnie Twe córki. Ja miałem jako koleżankę – w sensie osoby z tej samej grupy – ale z innej paczki – której kłaniają się mężczyźni znakomici wieloma cnotami ciała i umysłu. Wierz mi: egzamin z algebry miał wynik uśredniony przez Profesoraz z oceną umiejętności tańczenia czarlestona na giełdzie przed jego pokojem. O co najmniej dwu osobach zdających wówczas, było później w świecie glośniej niż o Wielkim (naprawdę!) Egzaminatorze.
    Ja jestem spaczony.

    Sarah byla nagradzana. A w jury jest zwykle przewaga mężczyzn.
    Silnych mężczyzn. I niepochopnych w ocenach.
    Nie jest tak abym bardzo głośno oznajmiał swe miłości.
    Ja tylko nie wierzę, ze para spotkanych rudych jako pierwszych tego dnia NIE świadczy, ze jestem w Irlandii.

    A Twym córkom życzę imponujacych otoczeniu wielbicieli.

    Różne sa odmiany miłości. Nigdy nie ceniłem Rambo, Drupiego i nie kochałem Fanfana Tulipana choć bardzo go cenię.
    I nie mija mi milość do Ingrid Berhgman choć jest passe.
    Dobranoc.

  42. Z dobrymi życzeniami dla tych, którzy wprawdzie słyszą, że gdzieś dzwoni, ale nie przywiązują wagi ani do tego kto dzwoni i gdzie, ani też – dlaczego dzwoni?, czyli cieszą się ze świąt białego opłatka, zielonej choinki i w ogóle cieszą się, że żyją i nie oczekują na żadne prezenty kristmesowe, a tym bardziej na żadne cuda. Niech Wam dzwonią wesoło dzwoneczki!

  43. P.Terlikowski pisze tak jak myśli i czuje i ma do tego prawo p.Kecaju,a pan powinien zachować trochę umiaru w wyrażaniu swoich opinii. Dosiego Roku dla wszystkich czytających

  44. Redaktorowi Passentowi oraz wszystkim blogowiczom , obojetnie jakiej opcji, w tych dniach szczegolnych skladam zyczenia Wesolych Swiat i szczesliwego Nowego Roku! Chociaz na tych kilka dni zapomnijmy o urazach i wzajemnych uprzedzeniach i zyczmy sobie wszystkiego dobrego.

  45. Phi, żyd i szatan, też mi nowość – Goldman, słyszałeś? Śmieją się tu z Ciebie. W tej konfiguracji afery nie ma niestety, żadne tam mecyje.

    Satana z Adamem słyszałem na YouTube – stary dobry blues, sympatyczna robota. Może trochę przesadzają z oszczędnością, bo żeby tak na perkusji nogami? Dwa werble i koniec? Co na to John Bonham, Keith Moon, Buddy Rich, czy Cozy Powell?

    Satan jest OK, jak go zawieje w moje strony w Wigilię, to talerz ma jak w banku, tfu, chciałem powiedzieć, że talerz na pewno (a może i trochę sianka). A sam szatan szatanem, czy jak go zwał, tak go zwał (dalej chyba coś było, ale nie pamiętam dokładnie), a tu czas życzenia składać!

    Chciałbym Gospodarzowi oraz wszystkim Państwu Wesołych Świąt życzyć, a specjalne życzenia chciałbym przekazać p. Viktorowi Orbanowi, premierowi Węgier, jako jedynemu trzeźwemu przywódcy spośród całej UE, posiadającemu własny nabiał, co jest ewenementem pośród tej eunuszej camciaramciarni. Powinien być przykładem dla wszystkich, a jego reformy „obejmujące nadzwyczajne opodatkowanie banków, upaństwowienie istniejących od 1998 roku prywatnych funduszy emerytalnych czy wprowadzenie możliwości jednorazowej spłaty po stałym kursie kredytów zaciąganych przez osoby prywatne w obcych walutach” powinny zostać natychmiast wcielone w życie w całej Unii, w Polsce szczególnie, gdzie złodziejskie OFE trwonią pieniądze emerytów, a niemal milion osób wraz z rodzinami jest orzynany chamskim szwindlem z Koszernym Frankiem. To jedyny przywódca w UE, który nie zgadza się na bezczelne okradanie własnych obywateli przez syndykat finansowych oszustów. Brawo Panie Premierze!

    Chciałem dziś książkę na prezent kupić w Empiku, ale nie znalazłem, w Merlinie też tylko okładka i komunikat, że „książka niedostępna” – może ktoś wie, gdzie ją można dostać, nosi tytuł: „Nazistowskie korzenie brukselskiej UE”, jak mówi notka: „Książka ta zawiera kopie niepublikowanych wcześniej historycznych dokumentów pochodzących z międzynarodowych archiwów, „Nazistowskie korzenie brukselskiej Unii Europejskiej” udowadnia, że kluczowi architekci UE wywodzili się z tych samych szeregów technokratów, którzy wcześniej zaprojektowali plany powojennej Europy pod kontrolą nazistów.”

    Że bolszewickie korzenie, to rozumiem, nawet komisarze tam przecież są, a systematyczna realizacja znanego, starego programu nie budzi żadnych wątpliwości, ale nazistowskie? Czyżby to byli ci sami ludzie, tyle że w różnych wariantach?

  46. Ave Passent! 🙂

  47. http://www.youtube.com/watch?v=1O3kjmiwtu8&feature=related

    Nie bedzie mnie tu na blogu troche wiecej niz dwa tygodnie za pare godzin
    odlatuje do Moskwy.Nigdzie na swiecie niema tak dobrej atmosfery i wodka tak
    nie smakuje jak wlasnie w Nowyj god w Moskwie.
    Nie omieszkam jak zawsze kiedy tam jestem poklonic sie ,,szatanowi watykanu”
    a bohaterowi rewolucji Leninowi.
    Uljanow Lenin zawsze wyglada jak zywy,co by byl wart plac czerwony w Moskwie
    bez niego az trudno to sobie wyobrazic.
    To tak jak by zabrac Papieza z watykanu a nawet gorzej.
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla gospodarza tego blogu,mojch sympatykow
    adwersarzy i ignorantow wszystkich serdecznie pozdrawiam.
    Happy New Year. Ted.

  48. Wszystkim prócz Axioma, który wyraźnie sobie tego nie życzy, WESOŁYCH ŚWIĄT!

  49. Składam Panu Redaktorowi najserdeczniejsze życzenia świąteczne, spełnienia wszystkich marzeń.

  50. a ja życzę Państwu samych wspaniałości na świątecznych stołach. Polecam szczególnie typowo polskie wg.posła Hoffmana dania, jak kaczka pieczona, gęś faszerowana i bigos, a na przystawkę zupę migdałową, która była powszechna na polskich stołach w dwudziestoleciu międzywojennym, o czym wczoraj dowiedziałam się z radia TOK-FM od państwa Mai i Jana Łozińskich.

  51. do axiom1. .. Zyczę Ci spokojnych świąt, w wolnym czasie radzę zajrzeć do słownika ortograficznego, łykając kieliszek dobrego ALKOHOLU.
    I proszę w razie wątpliwości z niego korzystać częściej. Dużo zdrowia w Nowym Roku.

  52. Gogo, 0.59. Śmiałe to, i jeżeli nie szydzisz to w dużym stopniu prawdziwe. Korzeni Unii trudniej doszukać się w nazizmie, ale na pewno zatruta jest doktryną neoliberalną. Sprytnymi metodami manipulacji lub szantażu wprowadzono tylnymi drzwiami traktat lizboński i drogą zastraszania i histerii kryzysowej próbuje się skutecznie odbierać społeczeństwom europejskim z trudem zdobywane przywileje socjalne.
    Pisze o tym dużo Susan George w książce pt. „Czyj kryzys, czyja odpowiedź”.

  53. Ten Bronek, którego za dobrze zna Rokita odwiedził półtoramiliardowe mocarstwo. Chciał nawiązać lub pogłębić przyjaźń, sprzedać im trochę ziemniaków i pożyczyć forsy. Nie wiedział ani mu nikt nie napisał, że od gościa wymaga się zachowania i dobrych manier, w czym Chińczycy celują tym bardziej, że gość przyjechał po prośbie. A gość zgotował im niegrzeczną niespodziankę spotykając się z prześladowanymi opozycjonistami. Nie znam kraju, w którym nie ma opozycji i się jej nie prześladuje. W Chinach jest to szczególnie wrażliwy problem. Jest ich półtora miliarda, mieli Konfucjusza i mają Amerykę w kieszeni. Ale żeby gość proszącego kraju? Lepiej mógł tam nie jechać tym bardziej, że nadarzała się okazja podróży po trumny do Afganistanu lub na pogrzeb Wacka. Był kiedyś dowcip o szczycie bezczelności, gdy gość zrobił kupę na wycieraczce, zadzwonił i poprosił o papier.

  54. Przykro powiedzieć, ale czuję dzieło Szatana, gdy widzę pewnego niskiego, otyłego polityka, mówiącego chrapliwym głosem i od czasu do czasu wytrzeszczającego oczy.

  55. UE – twór nazistowski

    Pewien blogowicz entuzjastycznie zakłamał o niedostępności jedne z miliona maniackich książeczek o sprawach tego świata (w tym przypadku o „nazistowskiej UE”), które są reklamowane gdzie się da ustawicznie, gorliwie i przez prawicę spoza ściany. Rzekoma praca historyczna jest dostępna na wyciągnięcie ręki do klawiatury w necie. Blogowicz dodał sobie splendoru ogłaszając tu na blogu gnębienie prawdy oraz szerzenie terroru lewicowego w postaci prześladowań prawdziwej literatury politycznej, których osobiście doświadcza i ciężko przeżywa.

    Na niniejszym forum drugi blogowicz, tym razem nieprawicowy z chęcią podchwytuje wątek prostując nieco go w stronę lewego światopoglądu i nie odmawia konstatacji, że mamy punkty wspólne.

    Na blogach można spotkać setki faszystów i zamordystów, którzy się mienią gorliwymi antyfaszystami oraz demokratami, a także uporczywych ksenofobów ze specjalnością antysemitów, którzy twierdzą, że są prześladowani i nie wiedzą za co, a przecież znali uczciwych Żydów.

    Dla rozrywki 3wspomnę, że znałem „słowianofila”, który był bliski w poglądach Korwinowi-Mikke, ale bardziej zmilitaryzowany.
    Podzielił on Polskę na okręgi wojskowe i zaproponował sformowanie kilku doborowych dywizji słowiańskich w celu wyzwolenia Wschodniej Europy od euroazjatycko-germańskiego ucisku sprawowanego pod maską unijnej jedności.

    I nie był to jakiś przygłup, tylko pełny doktor habilitowany. A że mu idee pchały się do głowy, jak zwierzątka do wodopoju, to już jest insza inszość. Sowizdrzał, to on ci nie był i poezji łotrzykowskiej nie tworzył.

    Pzdr, TJ

  56. …ja to Basiu też słyszałam na własne uszy. Pan Łoziński dodał, że z powodu nadmiaru legumin i łakoci, pewien lekarz za Bugiem założył nawet klinikę dla odchudzania dzieciaków. Pozdrawiam i życzę Ci Basiu świętego spokoju na te święta.

  57. WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI!

  58. Filozof pyta? /Bem i Makowski, GW/
    „Gdzie zatem powinna się dziś odrodzić Jezusowa polityka troski? Na Wall Street, gdzie chciwość ważniejsza jest niż sprawiedliwość. Musi przyjść do politycznych gabinetów, gdzie strach przed agencjami ratingowymi jest większy niż przed niezadowoleniem własnych obywateli. I musi, w końcu, zrodzić się w kościelnych instytucjach, które syte i zadowolone przestały rozumieć biednych i poniżonych.”
    K….wa, Wesołych Świąt!

  59. Dziękuję za pamięć i za życzenia, także te wzajemne, pomiędzy blogowiczami. Jaka miła i sympatyczna atmosfera na blogu. W końcu stanowimy wspolnotę. Oby jak najłużej!

  60. Przykro to pisać w dzień wigilijny, ale teorie spiskowe w „Rz” trzymają się mocno

    Oto, co napisał Dominik Zdort, a gazeta „Rz” zamieściła w Wigilię Bożego Narodzenia:

    „Warto jednak pamiętać, że nie o samo chrześcijaństwo chodzi lewicy. Plan zakłada zniszczenie całej struktury społeczeństwa. Dlatego „postępowcy” podważają wszelkie tradycyjne więzi, a ich wrogiem jest w równej mierze Kościół, co rodzina i małżeństwo, wszelkie przejawy patriotyzmu oraz nasze kulturowe dziedzictwo. Wszystko to, co daje nam siłę, abyśmy mogli trwać przy bliskich nam wartościach. Zabiegi o zdjęcie krzyża wiszącego w Sejmie, blokowanie Marszu Niepodległości, żądanie legalizacji narkotyków i związków homoseksualnych to elementy tego samego scenariusza, którego celem jest rozmontowanie podstaw naszej cywilizacji.”

    Mój komentarz

    Trwa wszechświatowy spisek lewicowy, którego celem jest zniszczenie chrześcijaństwa, struktur społeczeństwa, rodziny, małżeństwa, patriotyzmu, dziedzictwa kulturowego, rozmontowanie podstaw naszej cywilizacji,
    Spisek absolutny, totalny, a blog jakby spał. Erwacheeee!

    Pydr, TJ

  61. Jeszcze nie ma gwiazdki, więc zerknąłem przedświątecznie, po obieraniu ziemniaków, a przed finalnym doodkurzaniem…

    @ jasny gwint

    W tych kwestiach nie szydzę, ani nie żartuję, projekt Unii wbrew pozorom jest mi bliski, tyle że nie unii niewolników, nadzorowanych przez złych ludzi, którzy mając się za wybranych doprowadzili świat na skraj katastrofy, dla własnego interesu zresztą, a unii pozytywnej, konstruktywnej, uczciwej i szczęśliwej, która przyjmie życzliwie odwiedziny Adama i Satana, klarnecisty Woody Allena, wspomni Roberta Johnsona (Eric Clapton nagrał fajną płytę Me & Mr. Johnson), Muddy Watersa, Johna Lee Hookera, B.B. Kinga, czy Big Joe Williamsa.

    @ TJ

    Jak wspomniałem, chodziło o prezent pod choinkę, a Ty z igły zaraz widły robisz, sztukujesz marną ideologię itd., itp. Nie wiem, czy to książka „maniacka”, czy nie maniacka, i czy „historyczna rzekomo”, bo jeszcze nie czytałem, ale z tego co wiem, to autorami są dwie osoby z doktoratami oraz były więzień obozu koncentracyjnego, a książka zawiera autentyczne kopie ważnych dokumentów, których nikt nie kwestionuje, więc p co z faktami dyskutować?

    A jak Ci się książka na prezent nie podoba, to polecam kolekcję bluesa Martina Scorsese, albo bluesowego Carlosa Santanę grającego z najlepszymi w Montreux (przynajmniej taki pożytek z tej Szwajcarii).

    Zdrowych i Wesołych Świąt!

  62. Deser swiateczny dla wiodacych p. blogowych .
    To bylo „silniejsze odemnie”
    http://www.youtube.com/watch?v=dAobIpnkCNw&NR=1&feature=endscreen

  63. Nie ma co życzyć „wesołych świąt” dla tych, którzy mogą nie być wierzącymi. Dlatego ograniczę się do neutralnego życzeń noworocznych, aby wysokopoziomowa dyskusja nigdy w 2012 roku nie zgasła. Najjaśniejszej RP zaś życzę podniesienia ratingów, gdzie się tylko da. Na to w końcu zaczyna prawdziwie zasługiwać.

  64. W polskiej polityce epoka szatanów ,palikotów , i przebierańców.
    Skazani na globalizm uprawiamy wasalizm w Polsce praktykowany
    z „powodzeniem” od setek lat. Czyli nic nowego pod słońcem tej części Europy.
    Rewolucja zacznie się w Rosji. Sinusoida emocji uwalnia się w Europie.

  65. Okolicznościowe życzenia zdrowia i pomyślności dla wszystkich tutaj piszących i czytających.

  66. A proboszcz sie ubzdryngolil….
    Snieg na Powislu tajal, chlapa. Snieg na Dworcu Wilenskim skrzypial. Konskie gowno i smazalnia plackow – zapowiedz egzotyki.

    -Przez Rembertow byloby blizej..

    -A potem przez ten Poligon ?

    Matka zapychala mi szalik pod szyje, ojciec swiecil czerwonymi uszami spod kapelusza. Wysztyfirowani oboje jak do kosciola. Z ciezkim grzmotem pociag wwalil sie na stacje w Zielonce, dyszal teraz i puszczal kleby bialej pary, z ktorej wychynal Kaziuka Krzywicki:

    -Dzien Dobry ! Bog sie rodzi ! Tak my juz z Antonim czekamy i czekamy od rana. Pewnie nie przyjada….

    -A list doszedl ?

    -A jakzeby ! Ale mieli byc o osmej, ale te pociagi tak sie zaczeli zima spozniac, ze mowie: Tosiek, do poludnia przyjdzie sie poczekac….

    -A Antoni gdzie ?

    -Z koniami sie zostal, zeby pod taksowke nie wlezli….

    Przed stacja, Antoni zadal koniom obroku, siedzial bokiem na saniach i sztachal sie PallMall’em, co to pewno u pana Jana z kanapy wyciagnal.

    PallMall lezaly schowane w kanapie, jak u nas. Ja podwedzalem dla kolesiow na Kosciuszkowskim, a te dwa parobki popalali kiedy Sedzia nie widzial. Sedzia Jan Bialoskorski sciagnal do Warszawy z Nieszawy i za Wilenszczyzna nie tesknil. Jeden syn otworzyl sklep z brylantami, drugi – z futrami, glodu nie mieli a i staremu ojcu trzymali ten folwark pod Rembertowem. A stary sedzia gospodarzyl na paru hektarach sadu i zyta, kawalek lasu mial na chrust z drewnem i holubil tych dwu rzezimieszkow, co ich byl z Nieszawy wytaszczyl. Kaziuka Krzywicki i Antoni Sienkiewicz, obaj byli na falszywych papierach czego nikt nie mial nawet prawa sie domyslac. Po latach ojciec mi powiedzial, ze ci obaj akowcy natlukli sekretarzy i ruskich oficerow wiecej niz much i obaj mieli KS w Polsce. U pana Jana za parobkow byli. Wieczorami brali sobie samogonu na swoj ganeczek (oddzielne wejscie), pili, tanczyli kozaka i spiewali do rana. Pod Nieszawa kazdy zostawil zone i rodzicow, i „na smierc” wszystko zapomnial. Ojciec z Sedzia wypisali im dwa zyciorysy, ktorych ci dwaj przedwojenni ulani wyuczyli sie na pamiec. Przyschlo.

    -Patrzaj no, Franiu, te cztery juz na twoj widok dostali malpiego rozumu !

    -Niech pan Antos juz szybciej wykreci pod gankiem, to polece sie witac !

    -Kaziuka, przytrzym tego nowego, bo kawalerowi leb urwie ! Jeszcze nie zwyczajny. Wykrecam, wykrecam, kawalerze, ale powolutku, bo sie taki bardak robi, ze zwariowac ! Te cztery rwa lancuchy, jazgot, pani Sedzina juz na kryleczku szlocha, pan Sedzia na nia wrzeszczy, Kaziek mi sie pod sanie zesunal, a pan profesor za leb kawalera trzyma, zeby sie na psy nie rzucil !

    -Franek, do nogi !

    Glupie psy zrozumialy i przysiadly, a ja tez. Obciagnalem paltocik, mamusce pomoglem z san na schodki i – do kuchni ! Tam – pelen talerz dla psow i biegiem z powrotem, karmic.

    -Cezar, kochany, masz tu szyneczki !

    -Orzelek, sieroto, na rogu cie przywiazali ? Masz tu kaszanki !

    -Lejba, ty lajzo leniwa, masz tu baleronik !

    -Rudy, masz cholero, zezryj z talerzem !

    Kazdego piesa mieli przywiazanego na jednym rogu domu, a jeszcze oba parobki mieli po karabinie pod siennikiem. Psy zle, zebate, obcego nie podpuszczaly. A czuja mialy ze ho ho !

    Swiatla u Bialoskorskich nie bylo, lampy naftowe i swiece a pachnialo ! Pachnialo Swietami. Pani Anna trzymala cala rodzine krotko i post byl od rana jak sie patrzy. Ani, ani. Panowie szlachta konczyli golenie i porane ablucje. Pani Anna i mamuska, obie ze lbem zakreconym na papiloty, wachaly pachnidla i pieprzyly glupoty kto gdzie kogo, przed wojna i dlaczego. W przerwach zdobily choinke. Od szostej ojciec wychodzil na ganek, wracal, pytali – juz ? Nie, mowil. Przygotowania trwaly dalej.

    Wreszcie, ojciec wraca z ganku i mowi – juz ! Znaczy Gwiazda Betlejemska swieci. Mamuski otwieraja nam dzwierza do salonu a tam – morze ognia ! Plonie ta choina na wszystkie kolory ! I bialo, i zielono, i czerwono, i migajaco – mruzylismy oczy od tych swieczek. Kazda swieczka w blaszanej lufce z podstawka, na lapce zacisnietej na galazce. Byl caly kunszt zakladania swieczek, zeby podpalenia nie bylo. Ten zapach wigilijnych swieczek zostal na cale zycie. Mamuska byla na warcie a tata stal gotow z wiaderkiem, jako Pierwszy Sikawkowy. Na wszelki wypadek.

    Wchodzili po kolei i zasiadali. Ojciec z Panem Janem, dwaj synowie Sedziego – Karol i Stanislaw, obaj Kresowiacy – Pan Antoni Sienkiewicz i Pan Kazimierz Krzywicki, Pani Anna z moja Mamuska a na koniec – ja i cztery piesy. Pani Anna, jako Gospodyni, obchodzila salon z oplatkiem na talerzu. Zaczynala od Pana Jana, potem – moja mamuska, potem synkowie dwaj, potem Kresowiacy, potem ja z piesami. Kazdy bral kawalek, drugi odlamywal od sasiada, trzecim dzielil sie z pozostalymi. Zyczenia byly po cichu, do ucha, tylko lzy kapaly na oplatek…

    Jak sie juz wysiapali, wysmarkali, wywnetrzyli jedno drugiemu, pani Anna zasiadala do fortepianu, mamuska zajmowala miejsce wokalistki i zaczynaly: Bog sie rodzi ! Tu – mocnym chorem wchodzili Panowie: Moc truchleje ! Stary polonez byl jak szampan. Znowu z oczu pocieklo i rece zadrzaly. W ciszy zasiadali. Tylko Ojciec i Pan Jan wychodzili do stajni. Szli do koni, krow i drobiu, zeby Dobra Nowine przekazac. A jak mi Tato tlomaczyl, zwierzaki w Noc Wigilijna mowia, wystarczy im ucho do pyska przylozyc.

    Potem talerze, szklanki i kieliszki szly w ruch miedzy polmiskami, siano szelescilo pod obrusem, znikal sledzik, karpik, szczupak, lin, pierogi z kapusta, kluski z makiem, mak z niodem i reszta postnych. Pozniej – prezenty, lakocie i koledy. Na Pasterke, ze do kosciola bylo daleko, Kaziuk i Antoni, pierwszego roku, przywiezli proboszcza do folwarku alisci ten sie tak ubzdryngolil, ze nazajutrz na poranne nabozenstwo nie zdazyl. A nasz folwark zostal obezwany czerwona oberza i siedliskiem diabla. Hektolitrow soku z kapusty i ogorkow, ktore Wielebnemu wlewano na otrzezwienie nie warto wspominac, bo nam sniezna, puszysta i cicha oprawe Wigilii zmarnuja.

    Po Wigilii, siedzialo sie u Bialoskorskich az do Trzech Kroli. Kiedy wracalismy, sypalo mocno i na Wilenskim, i na Powislu. A my, z ojcem, szykowalismy sie juz na pola, pierwszego skowronka uslyszec

  67. @TO:
    Dzięki za Sarę!

    @Wszyscy:
    Najserdeczniejsze życzenia!

    @rem:
    Szatan muzykuje. Szatan walczył z nazistami (na Krecie).
    Ale zadziwia mnie zawsze, że powołujący się na Szatana i jego przebiegłość traktują go jako przygłupa.

  68. w ramach uzupełnienia do artykułu, chciałbym dodać, że jeden z warszawskich DJ-ów dubstepowych nazywa się Jan Piotr Szatan.

  69. Szanowny Panie Redaktorze,,

    Duzo zdrowia, usmiechow i wielu milych chwil.

    Na blogu WRZE (?)

    W moim narzeczenstwie WRZE (!)

    Nie mam juz wiecej pieniedzy,

    ja-52, ona-26 lat.

    Prosze o wsparcie (rowniez finansowe).

    Ps.

    Czy Cynamon 29 /C29/ jest na indexie??

    Czy Pan sie na niego obrazil, czy on ?

    Ps.II

    Cynamon 29 i pol, daj znak, pliiiiiiz !

    Greetings dla wszystkich, szczegolnine

    dla ANCA_NELA i KLEOFAS, poniewaz

    z WAW (stolica)

    wulkan

  70. Drogi Panie Redaktorze,

    nikt tak pieknie nie gra jak Pan Redaktor.

    Kurna olek, sa artysci:

    1. Passent
    2. Zmijewski
    3.Deyna
    4.Tiger-Michalczewski
    5.Zibi Boniek
    6.Grotynski
    7.Zemantowski
    8.Magma
    9.Janek Tomek”Wariat” Tomaszewski
    1O.Ciszewski
    11.Maklakiewicz

    12. Agnieszka Osiecka
    13.Jedrusik
    14.Agata Passent
    15.Bielicka
    16.Dorota Szwarcmann
    17.MM
    18.BB
    19.CC
    2O.ANCA_NELA

  71. Kleofas
    24 grudnia o godz. 18:21

    Co za brednie! Nie do wiary!

  72. Pani Basiu i Pani Zosieńko, oprócz sławnej zupy migdałowej królowały na stołach (zwłaszcza kresowych) dania z dziczyzny, przepiórki w galarecie, cyranki w żurawinie, jesiotr wołżański w maśle, a do deserów szampan, wina reńskie i francuskie. Niestety, wojna a zwłaszcza reforma rolna przerwały te tradycje. Jest szansa na ich odrodzenie, co zresztą widać coraz częściej na polskich stołach. Pozdrawiam.

  73. Najlepsze życzenia świąteczne przesyła Gospodarzowi i wszystkim „wpisowiczom” epizodycznie obecny na Blogach
    Wodnik 53 (z wiosennego Wrocławia)

  74. Pan TERLIKOWSKI .Przypadek z czasów Św. Inkwizycji.Wymaga oceny psychologów ,jeżeli dziąła sam.Jeżeli dla kogoś potrzebny psychiatra.

  75. @otago 22 grudnia 12:19; @mag 22 grudnia 15:36

    Na życzenie blogowiczów przesyłam kilka linków, znacznie więcej można znaleźć tu:
    http://www.google.pl/search?sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=Enea+Sindone+di+Torino
    Oficjalna strona ENEA – Agenzia Nazionale per le Nuove tecnologie, l’Energia e lo sviluppo

    Economico Sostenibile
    http://www.enea.it/
    Szukając „Sindone+di+Torino” mamy bazę 216 artykułów

    http://en.wikipedia.org/wiki/Shroud_of_Turin
    http://it.wikipedia.org/wiki/Sindone_di_Torino

    http://opac.bologna.enea.it:8991/RT/2011/2011_14_ENEA.pdf
    http://titano.sede.enea.it/Stampa/skin2col.php?page=eneaperdettagliofigli&id=166
    http://www.enea.it/it/enea_informa/events/colorazione-similsindonica-7giu11/colorazione-

    simil-sindonica
    http://vaticaninsider.lastampa.it/homepage/inchieste-ed-interviste/dettaglio-

    articolo/articolo/sacra-sindone-holy-shroud-sabana-santa-10738/
    http://www.uccronline.it/2011/12/20/il-centro-ricerche-enea-sulla-sindone-%C2%ABrimane-un-

    mistero-per-la-scienza%C2%BB/
    http://www.giornalesentire.it/2011/dicembre/141/sindoneleultimenovita.html
    http://www.acheiropoietos.info/press/ansa.pdf
    http://mysterium.blogosfere.it/2011/12/lenea-smentisce-con-molta-chiarezza.html
    http://www.torinoscienza.it/articoli/la_sindone_non_e_medioevale_ma_rimane_un_mistero_22599
    http://www.uccronline.it/2011/12/20/il-centro-ricerche-enea-sulla-sindone-%C2%ABrimane-un-

    mistero-per-la-scienza%C2%BB/
    http://www.storiainrete.com/5919/enigmi/rapporto-dellenea-la-sindone-non-e-un-falso/

    @mag
    „Sa ludzie, którzy WIERZĄ, niezależnie od tego, czy autentyczność Całunu Turyńskiego potwierdza jakiekolwiek badania, czy też nie. Są i tacy, którzy i tak nie UWIERZĄ.”

    Oczywiście, problem nie leży w dowodach… jest to wpisane w naturę człowieka. Pan Bóg mógłby przecież przedstawić bezsporne dowody, ale czy wówczas nie pojawiły by się głosy, że jesteśmy zmuszeni uwierzyć, że jesteśmy niewolnikami…

    Ale też napisane jest w Piśmie: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”, bardzo
    mądre są też słowa Benedykta XVI: Aby odnaleźć Boga musimy zstąpić z konia naszego
    ”oświeconego” rozumu…

    A dla wierzących trochę „inaczej”:
    „Daj swoim bliskim ciepło” – czyli innymi słowami “Wesołej Chanuki!”

    Dla naszego Gospodarza:
    „Wojna z Bożym Narodzeniem dotarła w tym roku na Kapitol. Członkowie Izby Reprezentantów mają zakaz wysyłania do swoich wyborców życzeń „Merry Christmas” (Szczęśliwego Bożego Narodzenia). Mogą co najwyżej życzyć „Hapy Holidays” (Wesołych Świąt). Stosowania określeń religijnych w korespondencji finansowanej z pieniędzy podatników zakazała specjalna komisja.”

    Źródło: LifeSiteNews.com, AS

    – To, co napisano w Biblii o pojawieniu się Gwiazdy Betlejemskiej przed narodzeniem
    żydowskiego dziecka zwanego Jezusem Nazarejczykiem, było prawdą – mówi brytyjski astronom prof. Mark Kidger tygodnikowi „Uważam Rze”.

    Dlatego też, znacznie bardziej mi odpowiada od tej „cichej bawarskiej nocy” – tak opiewanej ostatnio przez Szanownego Pana Redaktora, ta nasza Polska Noc Bożego Narodzenia, kiedy:

    „Bóg się rodzi, moc truchleje,
    Ogień krzepnie, blask ciemnieje”

    …po to i aż po to, żeby:

    … Słowo Ciałem się stało
    I mieszkało między nami.”

    Przyłączam się w tym Wspaniałym Dniu do życzeń Ks. Stanisława Małkowskiego:

    – Życzę samemu sobie, blogowiczom, jak i wszystkim Polakom wierności temu, co zawiera się w haśle „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Jest to potrójna wierność Bogu, wspólnocie w miłości, Ojczyźnie czy też małym ojczyznom, rodzinie czy też rodzinie rodzin, Kościołowi w Polsce i Kościołowi powszechnemu na świecie. Także wierności honorowi, swojemu sumieniu, swojej godności, tożsamości dziecka Bożego. To hasło jakoś w tej chwili odżyło, odradza się, pojawia w życiu publicznym i dobrze jest posługiwać się nim i być jemu wiernym – i tego sobie, a także Polakom w Ojczyźnie i poza jej granicami życzę.

  76. Dziadek ze strony ojca był młynarzem u dziedziczki, dziadek ze strony matki był małorolny. Ojcec hydraulikiem a mama gospodynią domową.
    @dziadek Ignacy obudził ich duchy oraz innych członków rodziny i one gromadnie pytają czy trójca:
    jesiotr wołżański + reforma rolna + niestety
    jest święta.
    Z pobliskiego kościoła wczoraj dobiegało coś o stajence ubogiej.
    Może to jakaś heretycka światynia. Niestety …
    Życzę zdrowia Ci dziadku Ignacy zdrowia, bo miłości to Ty powszechnej nie upowszechniasz.

    Wraca pytanie: czy Przyjście oświecone Gwiazdą coś poprawiło?

  77. Jak zwykle jestem zawiedziony ale moje bezpieczniki przeciwnie bo na oko to nie wiecej niz 100 watow . Swiateczny optymizm podpowiada mi jednak , ze moze to tylko swiateczne blogowe lenistwo „wpisowiczow ” a nie moje zbyt , nazwijmy to s…….ne poczucie ( dowodzace jednak bucowatosci w znaczeniu MSJP ) humoru .
    Cos jest chyba na rzeczy bo nawet w swieta trudno mi jest pozbyc sie tego swiatecznego tym razem (nie majacego nic wspolnego z w tym roku na dwa sposoby sledziami ) sledziennictwa

  78. Drogi Panie Nonposiu
    Podobno tam jest sygnatura G15 majaca swiadczyc o autorstwie Giotta (1315) i prosze starac sie raczej nie byc „swietszym od papieza ”
    Moje bezpieczniki (max 150 watow ) nie sa tu w samej rzeczy , jak juz pisalem , najwazniejsze tyle , ze jak to one wylaczja sie i juz .
    Rowniez nie przypominam sobie abym prosil o jakies linki ( tym bardziej wloskie) ale niech tam

  79. Nic dziwnego, że kabarety cienko przędą.
    W konkurencji z Terlikowskim nie mają żadnych szans.

  80. Pan Terlikowski przypomina mi Świadków Jehowy. Ten sam daleki i niewidzący wzrok, te same przekonanie o jedynie słusznej wizji Świata, ten sam brak zrozumienia i nie słuchania argumentów drugiej (innej) strony, no i ten nieznośny słowotok niedopuszczający do wyrażenia własnej opinii przez adwersarzy. Nie da się słuchać i oglądać Pana Terlikowskiego.

  81. do „Głos ludu” – w sprawie życzeń: „A w Nowym Roku niechaj to się darzy,
    Co sobie każdy w duchu swym zamarzy!” – z takimi życzeniami lepiej się wstrzymać, choćby dla własnego bezpieczeństwa.

  82. Czytanie wpisow prowadzi do torsji i starej prawdy ze polaczek jest polaczkiem.

  83. Teresa Stachurska
    25 grudnia o godz. 10:45
    Elektorwnia atomowa w Polsce! ha ha, to jeden z przykladow lunatyzmu rezimu.
    Polska Grupa Energetyczna nie wybuduje zadnej elektrowni atomowej bo przedewszystkim nie bedzie w stanie zgromadzic potrzebny kapital bez poreczenia i gwarancji rezimu a rezim majac juz astronomiczne dlugi ne bedzie w stanie dac takich gwarancji. I tu Unia sie nie dorzuci.

    Pozatym fakty sa takie. W Polsce nie ma ekspertyzy dla takich elektrowni ani przewmyslu wspomagajacego. Musiala by to byc elektrownia zaprojektowana i wybudowana przez zagranice. Oczywiscie z zachodu bo wszystko co rosyjskie jest BE. Obcokrajowcy rowniez by musieli pracowac w takiej elektrowni. Polska rowniez musiala by kupowac paliwo z zagranicy na rynkach zdominowanych przez zaledwie kilka oligopoli. A sama budowa wymagala by np za 4000 MW – okolo 100 mld zl.
    Koszt budowy porownywalnej mocy electrowni atomowej jest okolo 2.5 wiekszy od weglowej a produkowany prad okolo 3 razy drozszy.

    Nawet samo mowienie o elektrowni atomowej wskazuje na lunatyzm tego niepoczytalnego nie-rzadu.

    Lepszym rozwiazaniem bylo by kupowac prad od innch. Np Rosja buduje elektrownie atomowa w Kaliningradzie. Polska mogla by kupowac od nich prad ale jak wiemy rosyjski prad jest niedobry – bo rosyjski. Rosja wiec sprzeda go Niemcom.

    Polowa polskiej mocy energetycznej wymaga wymiany i intensywnych remontow. Na co nie ma pieniedzy. Wkrotce nastana ciemnosci. Za 22 lata niekompetencj i niechlujstwa kolejnych rezimow bedzie trza ciezko placic.

    W sprawie alternatywnych zrodel energii Polska nie jest nawet biernym obserwatorem. Po prostu glupota rezimu dominuje kazda sfere zycia. Tak tez jest z energia.

    22 firmy europejskie (w tym zadna z Polski) podpisaly umowe z krajami Sahary na budowy elektrowni sloneczych. Wyprodukowany tam prad ma byc ‚bezprzewodowo’ wysylany do Europy.

    Patent na bezprzewodowa przesylke enegii elektrycznej opracowali rosjanie. Co oczywiscie wyjasnia dlaczego zadna polska firma nie jest zainteresowana tym projektem.

  84. Ryba
    23 grudnia o godz. 18:57

    Szanowny Panie Ryba

    Za zyczenia dziekuje i nawzajem.

    baltazarsaldo

  85. Dyskusja o obsesjach Terlikowskiego jest tak jałowa jak pohukiwania pasterzy polskiego KK. I równie jak te pohukiwania śmieszy do bólu brzucha.

  86. Jeśli nie będziemy cytowali pana Terlikowskiego, bądź innych speców od satanizmu to szatana nie będzie….. będzie bosko.

  87. Zadam pytanie: „I co z tego?” Co z tego, że jakiś gościu ma ksywe szatan, co z tego, że inny każe się tak nazywać. Problem ludzi pokroju dziennikarza Terlikowskiego i w ogóle katolików w tym kraju jest taki, że biorą wszystko dosłownie. Mało tego, nie tolerują innego punktu widzenia. Ktoś się dziwi, że ludzi którzy wierzą w szatana uważa się za świrów? Ja się nie dziwię. KK jakoś musi straszyć ludzi aby wierzyli w jego zabawne mity. Btw. tak, szatan nie istnieje, możecie spać spokojnie świry. I zmieńcie blog.

  88. wulkan 12-24 22.07

    Dziekuje za pamiec, ale ja juz nie jestem z Warszawy. Inne miasto, inni ludzie. Tylko jezyk pozostal.Nie wiem na jak dlugo.Najlepsze zyczenia swiateczne.Kleofas.

  89. axiom1 12-24 18.21

    A moze dla kogos to nie sa brednie ? Wypadaloby uzasadnic swoja opinie. Pozdrawiam swiatecznie. Kleofas.

  90. Teresa Stachurska 10.45
    99 procent wypowiedzi pani MINISTER Trojanowskiej to całkowite brednie. Swoją droga czy my tych niektórych ministrów bierzemy z tych co piaty raz nie zdali matury ?
    Natomiast axiom ( 15.41) najwyraźniej ma dostęp do kompetentnych źródeł. Szkoda że ma kiepski PR na tym blogu.

  91. Kleos 21.02
    Dlatego brednie, ze straty w sieci energetycznej sa dwukrotnie wieksze niz potencjał atomówki, a jeżeli atomówkę wybudujemy ( nie wiadomo za co ) a sieci nie zmodernizujemy, to straty jeszcze sie zwieksza !

  92. Czas,co przechodzi,
    w przesianku,
    przeminal,
    w naszej wyobrazni,
    jak sen,
    co sie zatrzymal,
    na chwile,
    gdzies.

  93. Chodźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki i przestańmy ględzić o elektrowniach atomowych, na czym axiom i absolwent znają się oczywiście najlepiej

  94. Kleofas
    25 grudnia o godz. 21:02
    Moze nie brednie. Ale opublikowales to bez zadnego wprowadzenia ani przedmowy i nie wiadomo w jakim celu.
    Jednakze od warsiawiaka z Powisla nie spodziewalem sie tak wiesniackiego jezyka. (nic w tym zlego, np angielski rowniez ma setki wersji) Chyba w Warsiawie dlugo nie mieszkales.

  95. axiom1 8.12

    A po co „wprowadzenie” albo „przedmowa” ? Niech kazdy przyjmuje to tak, jak chce. Sa Swieta, ludzka wyobraznia jest najlepsza. Tez pewno zasiadacie do wspominkow. Taki czas, bo sa Swieta.

    Jesli mozna – nikt z Warszawy nie powie „Warsiawa”. To jest mazurzenie typowe dla wsi podwarszawskiej. Polecam wymowe Grzeskowiaka, Stepowskiego, chocby Mlynarskiego, czy Pietrzaka – wyspecjalizowanych w temacie. Wszyscy warszawiacy (niepodrabiani)maja pelne „sz”. Tak to jest i tak bylo na Targowku, na Powislu, na Woli. Tak tez mowili przedwojenni aktorzy: Sempolinski, Fogg, Krukowski – prosze sprawdzic na YouTube.

    Kiedy sie pisze o wsi, wiejski jezyk sie panoszy. Podobnie by bylo, gdybysmy tu mieli Gorny Slask na warsztacie, slunska godka by byla, chopie…. Fachowcy nazywaja to dywersyfikacja jezyka, albo stylizacja.

    A jak dlugo w Warszawie ? Na kleofas.blogspot.com jest pelen rodowod.

    Bardzo dziekuje za dana mi uwage i serdecznie pozdrawiam. Kleofas.

  96. Belissarius
    26 grudnia o godz. 6:50
    I ty tez stan sie ekspertem. Czytaj Polityke.
    http://www.polityka.pl/rynek/gospodarka/1518158,1,skad-bedziemy-mieli-prad.read

  97. Starsi ludzie pamiętają Hitlera, SA, Stalina, NKWD, Himmlera, Berię, Gestapo, lub Pinocheta. Liczbą ich ofiar sięga dziesiątków milionów i nikt nie policzy dokładnie.
    Młodzi będą pamiętać Busha, Breżniewa, KGB, CIA, Obamę, i inne mniej znane, pokojowe i demokratyczne organizacje jak NED, CANVAS, Otpor, Open Society, USAID i inne. Kto je zna? Kto wie dlaczego i kto napadł na Irak, Afganistan, Serbię, Libię? Kto spowodował i opłacił rewolucje w Afryce Północnej w Syrii? Kto przygotowuje i finansuje demonstracje Moskwie lub w Mińsku, kto usunięcie Putina, Łukaszenkę, wojnę z Iranem i ogromną sieć baz militarnych otaczających Rosję i Chiny. Na mapach w załączonym artykule można znaleźć cele przypuszczalnych ataków atomowych. W wyobraźni można wykalkulować ilość ofiar tych „demokratycznych” zamierzeń mocarstwa na miliardy. Na razie nas to niby nie dotyczy, więc artykuł przeczyta z lenistwa albo nie przeczyta. Ale zabawa w demokrację będzie trwała nadal.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=28343

  98. @telegraphic observer
    W wigilijną noc, zamiast iść na Pasterkę, wziąłem się za gazety. Przeczytałem („jak nam kazałeś”) bardzo ciekawy felieton W. Gadomskiego o „szaleństwie, które rządzi (…)” i długo nie mogłem zasnąć.
    Pierwszy dzień Świąt, oprócz obżarstwa i opilstwa, spędziłem z dwufakultetową córką, dyskutując na temat „FINANCIALIZATION”.
    Pracowaliśmy na dwóch komputerach, grzebaliśmy w sieciach obcojęzycznych i znowu Wikipedia okazałą się bezcenna. Pod adresem http://en.wikipedia.org/wiki/Financialization, znalazłem 8 stron z przypisami świetnego tekstu, z rysem historycznym, a jakże, z nazwiskami, itp.

    Pamiętasz Drogi TO, jak próbowaliśmy szacować udział „Financial Industry” w GNP. Już na pierwszej stronie hasła Financialization w Wiki, pokazany jest prosty wykres funkcji „GDP share of US Financjal Industry” (rzędna) w latach 1860 do 2010 (odcięta). Choć nie obroty finansowe a zysk z obrotów finansowych wchodzi do GDP (moja ulubiona formuła dochodowa), to jednak wartość obrotów, przekraczająca prawie 100 razy, kwotę GDP w USA daje do myślenia. To są kwoty niewyobrażalne!

    Czasami słyszę o konieczności wprowadzenia podatku od transakcji finansowych. Gdyby on był ustanowiony na 1%, to w USA podwoiłby tę bardziej realną, utworzoną z pracy wartość GDP! Amerykańskie supermocarstwo podałoby do statystyk światowych oszałamiające GDP, uzyskane w połowie przy setkach komputerów!

    Wczoraj, przed snem, wszedłem na blogi sprawdzić czy moderacja działa w Święta, przeczytać życzenia.
    A więc działa! Przy okazji znalazłem perełkę.
    W en passant, o 11:59, jasny gwint (pozdr.) podzielił się linkiem do postulatu Stefana Bratkowskiego pod adresem rządu pt „Przepraszam, to niemal oszustwo”. Trudno p. Stefanowi zarzucić brak kompetencji w temacie OFE, wszak bankowość, finanse, to Jego konik. Trudno też zarzucić Prezesowi stronniczość, albo pokorę względem „jakichś sił”.
    Polecam ten felieton Bratkowskiego, szczególnie Kartce z podróży (pozdr.).

    A teraz do ryby w galarecie.
    Jeszcze raz WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI

  99. Tez bym chcial, zeby Cynamon sie ujawnil, bo sam juz nie wiem, czy on istnieje, gdyby istnial to bym mu zlozyl najserdeczniejsze zuczenia.
    Poniewaz jestem pewien ze Zosienka, ktora uwielbiam i w ktorej jestem od niepamietnych lat bez wzajemnosci zakochany, wiec niesmialo zycze Jej Pomyslnego Nowego Roku i zeby czasem pomyslala o tym, ktory o Niej mysli bardziej niz czesto

  100. Axiom1, Absolwent,

    dziękuję za głos w sprawie. Ona denerwująca jest, czy jakoś tak. Lepiej by sieć remontowano i modernizowano.

  101. Baron Muhlhausen – bezprzewodowe przesyłanie energii z Sahary do Europy

    axiom1
    25 grudnia o godz. 15:41
    Teresa Stachurska
    25 grudnia o godz. 10:45
    „Elektorwnia atomowa w Polsce! ha ha, to jeden z przykladow lunatyzmu rezimu.”

    „22 firmy europejskie (w tym zadna z Polski) podpisaly umowe z krajami Sahary na budowy elektrowni sloneczych. Wyprodukowany tam prad ma byc ‘bezprzewodowo’ wysylany do Europy.
    Patent na bezprzewodowa przesylke enegii elektrycznej opracowali rosjanie. Co oczywiscie wyjasnia dlaczego zadna polska firma nie jest zainteresowana tym projektem.”

    Lunatyczne komentarze Autora sieją ignorancję na blogu.

    Przykładem niewiedzy oraz wstrętu do czytania jest szerzenie wiadomości jakoby prąd z Sahary miał być przesyłany bezprzewodowo do Europy. Baron Muhlhausen by tego nie wymyślił.

    Jeśli chodzi o przesyłanie energii bezprzewodowe, to dzisiejsze technika pozwala na przesyłanie energii na odległości rzędu cm, rzadziej metrów, np. w technice komputerowej (zasilanie urządzeń, ładowanie baterii).

    Nie istnieje dzisiaj działająca technologia, która pozwalałaby przesyłać bezprzewodowo) przez atmosferę gigawaty mocy na odległości setek, czy tysięcy km. To jest science fiction, a nie żaden realny, podpisany rzekomo kontrakt na przesył bezprzewodowy. Nie opracowali Rosjanie, ani Duńczycy, ani Chińczycy patentu na przesyłanie takich mocy na długie dystanse. Nikt nie wymyślił. Nie istnieje taki patent.

    Na przeszkodzie stoi fizyka – intensywne rozpraszanie energii w atmosferze charakterystyczne dla energii superkrótkofalowej (lasery) oraz bardzo niska efektywność odbioru w przypadku energii krótkich fal radiowych.

    W przypadku dzisiejszej techniki komputerowej opracowane metody przesyłu bazują na odbiorze energii indukcyjnym i efektywność nie gra tu dużej roli, ponieważ są to małe moce.

    Pzdr, TJ

  102. ” dwufakultetowe córki ” to moze jeszcze nie epidemia ale zdaje sie cos sie kroi. Kiedy dwufakultetowe i troj-jezyczne zacznie sie spotykac za kazdym rogiem wigilijnego stolu pora chyba bedzie umierac.

  103. jasny gwint
    26 grudnia o godz. 9:54
    „Kto przygotowuje i finansuje demonstracje Moskwie lub w Mińsku, kto usunięcie Putina, Łukaszenkę, wojnę z Iranem i ogromną sieć baz militarnych otaczających Rosję i Chiny. Na mapach w załączonym artykule można znaleźć cele przypuszczalnych ataków atomowych. W wyobraźni można wykalkulować ilość ofiar tych „demokratycznych” zamierzeń mocarstwa na miliardy. Na razie nas to niby nie dotyczy, więc artykuł przeczyta z lenistwa albo nie przeczyta. Ale zabawa w demokrację będzie trwała nadal.

    Mój komentarz

    Demokracja, to niebezpieczny wynalazek. Tylko nieliczni potrafią się przed nią bronić jej bronią – urną.

    Pzdr, TJ

  104. Panie J Gwint ,
    Od Berii , Hitlera czy Himlera znacznie zdrowszy jest Turner. Nie zaszkodzi sprobowac. Gdyby jeszcze dodac Whistlera albo Moneta ( tokarz , gwizdala i pieniazek , dzialaja podobnie a razem napewno skuteczniej , prawie moge zagwarantowac)

  105. @telegraphic observer
    Nasz Ulubieniec, Jerzy Pilch, rozmawia z p. Dorotą Wodecką w Magazynie Świątecznym GW. Pyszna to rozmowa, nieźle skonstruowana przez p. Dorotę. Powiem – taki literacki wywiad.
    Ale Jerzy Pilch wygłasza tam opinię, która mnie upewnia, że moje zdziwienie dot. wypowiedzi Goethego, nie było bezpodstawne.
    Sięgnąłem do archiwum. Dzielę się jakiś czas temu pewnym zdziwieniem i szukam u Ciebie wsparcia.

    „Zacytuję zadziwiającą informację, podaną przez Ż.
    ”Nie przymierzając, już Wolfgang Goethe mówił, że nie może znieść tylko jednego rodzaju literatury: tej wyssanej z palca. Jeśli pisarz inspiruje się tym, co przeżył, psychicznie i fizycznie, to tworzy literaturę, która ma ręce i nogi”

    Nie mogę jednak zrozumieć niechęci Goethego do wyssanych z palce fabuł..
    Ciekawe czy J. Pilch się zgadza.
    Co o tym myślisz obserwatorze?”

    A teraz Pilch, przeczytany przed chwilą:
    „Ale jak piszę o Wiśle czy Krakowie, to ważniejsze jest to, co napisałem, a nie, jak było naprawdę. Jest bez znaczenia, co „naprawdę” jedli pensjonariusze Czarodziejskiej Góry w Davos, ważne jest, co Mann o tym napisał.”

    A może to jest coś innego? Cos źle zrozumiałem trawiąc Święta zakrapiane winem?…

  106. @Kartka z podróży
    Mam dla Ciebie, Kartko, na Gwiazdkę, aforyzm Goethego.

    „Najlepszym rządem jest ten, który nas uczy rządzić się samym”

    Pozdrawiam ciepło i tęsknię do nut anarchicznych. Bez nich głowa boli dotkliwiej.

  107. A do mnie po wschodzie słońca dobiega strumień energii bezprzewodowo i wzmacnia mą wyobraźnię!

  108. TJ
    26 grudnia o godz. 12:20

    Platformiany propagandzisto.
    Takiego tematu ‚bezprzewodowe przesylanie energi’ oczywiscie na miales na lekcjach religii ani historii ani na partyjnym szkoleniu. Tego na pewno rowniez nie bylo w platformianych broszurkach propagandowych.

    A wiec nie powinnes sie odnosic do mojego komentarza z taka stanowczoscia i kpina. W necie jest duzo informacji na ten temat i sa przyklady pomyslnych eksperymentow. Zobacz ten link; http://www.tech-faq.com/long-distance-wireless-power-transmission.html

    Jezeli powstana elektrownie na Ksiezycu bedzie mozna enegie tam produkowana przesylac na Ziemie. A Sahara jest blizej.

    Widze rowniez ze nie rozumiesz slowa pisanego. Ja napisalem ze rosjanie opatentowali jedna z metod na przesylanie energi na duze odleglosci. Ja nie na pisalem ze ich metoda juz ma zastosowanie w projekcie Sahara. Ja rowniez nie napisalem na czym rosyjska metoda sie opiera.

    Dlaczego sie wiec tak rzucasz, starajac sie udowodnic ze cos nie istnieje o czym nie wiesz ??? To absurdalna denomonstracja zdziczenia.

    Czy ty rozumiesz co czytasz ?

  109. Redaktor Passent jest niedowiarkiem, bo pisze że jedna pora roku – w tym przypadku jesień 2011 – upłynęła pod znakiem Szatana. Toż przecież od stworzenia świata Szatan człowiekowi towarzyszy pod różnymi, coraz to nowymi przebraniami. W ostatnich latach jako Bankier, Finansista, Derywatysta, Spekulant, ale już nie cukrem czy wołowym bez kości, lecz pieniędzmi, taki zrobił się wyrafinowany, ale zawsze dla zyski, brrrrrr, wyłożona określona suma forsy ma Jemu się zwrócić w nadmiarze, nawet z obrotu zupą ogórkową i leniwymi pierogami, BRRRRRRR.

    A to pod ręką nie ma święconej wody? Podatkiem obortowym 1-procentowym Go prześwięcić, Szatana, który polami przemyka, a jak dopadnie niewiną duszyczkę samotnie bydełko pasącą na łące przy stawie, jak kusić ją zacznie, a to OFE, a to kredyty we frankach, innymi bezeceństwami, które produktu krajowego nie produkują, że szkoda gadać o pierogach „pięciu tematów”: z kaszanką i cynamonem, z cielęcina i grzybami, ruskie, kołduny z jagnięciną, i z Gorgonzolą i szpinakiem za 36 PLN. A kropić Szatana Panie Bratkowski, my tu gorejemy, kropić (niemal) Oszusta, brrrrrr.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Futures_contract

  110. @stasieku
    To że Jerzy Pilch naszym ulubieńcem jest znaczy wiele, oj wiele. Ale nie aż tyle, żebym nie mógł zauważyć, że każdy z nas umiłował Pilcha inaczej.
    Cóż ja mogę zrobić na Twoje niestrawności, w sensie niezrozumienia i tego powodu dolegliwości. Lewatywa umysłowa jedynym ratunkiem, ale w tym wieku kończy się tragicznie. Już ten temat wałkowialiśmy, już te cytaty padały i teraz znów nie są zrozumiałe, choć takie oczywiste. Skoro Pilch o takich fundamentaliach rozprawia, to nie muszą ściągać Świątecznej, bo ja to już wiem od lat. Mało tego, ludzkość to wie od tysiącleci i wałkuje na okrągło: http://en.wikipedia.org/wiki/Mimesis

  111. Nie bardzo rozumiem po co wysyłać energię elektryczną bezprzewodowo, skoro istnieją linie przesyłowe oraz kable podmorskie. Jeśli ktoś bardzo chce zaprząc Saharę do produkcji elektryczności, to chyba nie będzie czekać aż metoda bezprzewodowego przesyłania energii stanie się wykonalna i certyfikowana pod względem bezpieczeństwa.

    Co innego Księżyc, a co innego Sahara. Po co mieszać te dwie rzeczy ?

  112. 26 grudnia o godz. 15:00
    TJ
    26 grudnia o godz. 12:20
    „Platformiany propagandzisto.
    Takiego tematu ‘bezprzewodowe przesylanie energi’ oczywiscie na miales na lekcjach religii ani historii ani na partyjnym szkoleniu. Tego na pewno rowniez nie bylo w platformianych broszurkach propagandowych.

    A wiec nie powinnes sie odnosic do mojego komentarza z taka stanowczoscia i kpina. W necie jest duzo informacji na ten temat i sa przyklady pomyslnych eksperymentow. Zobacz ten link; http://www.tech-faq.com/long-distance-wireless-power-transmission.html

    Jezeli powstana elektrownie na Ksiezycu bedzie mozna enegie tam produkowana przesylac na Ziemie. A Sahara jest blizej.

    Widze rowniez ze nie rozumiesz slowa pisanego. Ja napisalem ze rosjanie opatentowali jedna z metod na przesylanie energi na duze odleglosci.”

    Mój komentarz

    axiom napisał w poprzednim komentarzu:

    „22 firmy europejskie (w tym zadna z Polski) podpisaly umowe z krajami Sahary na budowy elektrowni słoneczych. Wyprodukowany tam prad ma byc ‘bezprzewodowo’ wysylany do Europy.

    Nie mogły podpisać 22 firmy kontraktu, którego składnikiem jest bezprzewodowe przesyłanie energii z elektrowni słonecznych na Saharze do Europy, ponieważ, jak napisałem, metoda przesyłania dużych mocy na odległość setek i tysięcy kilometrów nie istnieje.

    Artykuł, który zalinkował Autor powyżej dotyczy eksperymentu zasilania energią latającego obiektu (jego baterii) przy pomocy fal radiowych o wysokiej częstotliwości. Eksperyment ten miał znaczenie naukowe, dotyczył bardzo małych mocy, nieporównywalnych z mocami elektrowni zawodowych, jego celem było sprawdzenie, czy takie zdalne zasilanie jest możliwe i jakie ograniczenia przy tym występują.

    Bezprzewodowe przesyłanie energii tą metodą z Sahary do Europy nie jest możliwe, ponieważ efektywność przesyłu byłaby bardzo niska, absolutnie nie do zastosowania do przesyłu dużych mocy, nie mówiąc już o licznych trudnościach pobocznych, które uniemożliwiają (np. stan atmosfery – mgła, deszcz, śnieg, krzywizna Ziemi, koszty stacji przesyłowych, korytarze transmisji, promieniowanie uboczne, wpływ na organizmy żywe) zastosowanie takiej metody do dużych mocy.

    Pozostałe eksperymenty dotyczą odległości rzędu centymetrów i metrów energii rzędu watów oraz efektywności bardzo niskiej, co nie ma znaczenia dla np. techniki komputerowej (mała moc, małe straty). Ich wyniki nie dają się w żaden sposób przełożyć na elektrownie na Saharze.

    Elektrownie na Księżycu to naukowe fantazje, jak na razie nie mające nic wspólnego z technologią elektrowni na Saharze.

    Nie istnieje technologia bezprzewodowego przesyłu dużych mocy na dalekie dystanse.

    Rosjanie, Duńczycy, Chińczycy patentują mnóstwo rozwiązań. Przesyłanie bezprzewodowe dużych mocy z Sahary do Europy nie jest możliwe.
    Nota bene patent na bezprzewodowe przesyłanie energii opatentował Tesla już ponad 100 lat temu.

    Pisanie o zawieraniu kontraktów na przesyłanie bezprzewodowe energii z elektrowni na Saharze jest wpuszczaniem blogu w maliny science fiction.

    A propos elektrowni słonecznych w kosmosie – na orbicie okołoziemskiej. Zbudowanie takiej elektrowni jest technicznie dziś możliwe, choć nikt nie potrafi powiedzieć, jak drogie (transport tysięcy ton na orbitę i precyzyjny montaż).

    Podstawową trudnością byłby przesył wytworzonej energii na ziemię. Musiałby się odbywać za pośrednictwem wiązki mikrofal o bardzo wysokiej mocy (bardzo drogi nadajnik i bardzo drogi odbiornik). Taki przesył byłby bardziej niebezpieczny dla ludzi na Ziemi niż największe żywioły – wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, tsunami, itd. Można sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby jakaś awaria spowodowała odchylenie wiązki i skierowanie takiego wysokoenergetycznego działa np. na wieżowiec w Nowy Yorku ( pochodnia w mgnieniu oka, cała elektronika stopiona) albo samoloty w rejsie, statki, itp.

    Etniczna interpretacja niedorozwoju nauki w Polsce – przypisywanie Polakom niechęci do bezprzewodowego przesyłu energii spowodowanej opatentowaniem metody przez Rosjan jest śmiesznostką propagandową taką samą jak niedźwiedzie na ulicach Warszawy.

    Pzdr, TJ

  113. Jednym słowem – ABERRACJA. Szatańska aberracja, dziwaczna nieracjonalność, itp, no bo jak nazwać dyskonfortujące, cierpiętnicze nawroty do OFE, i do tych obrzydłych bankierów. Czy to nie narusza norm świętowania w społeczeństwie?

    Ileż w tych zapytaniach Bratkowskiego przekłamań: fundusze otwarte i zamknięte nie tak się dzieli, o co mu chodzi z powszechnym kapitalizmem – że jest zły, czy źle adresowany przez OFE, a jak można lepiej, przecież ZUS i OFE jest zindywidualizowane tak samo, wielkość emerytury zależy od składki i od rewaloryzacji, w ZUS państwo bierze za nią odpowiedzialność , w OFE rynek obligacji i akcji, obie instytucje pobierają marże, dla niektórych za wysokie, ale marże ZUS są podobno nasze, państwowe, społeczne, nie oczukańczą prywaciarskie.

    Pisałem, błagałem, o dwie rzeczy: o to, aby przestać myśleć wg. paradygmatów PRL, i aby się w święta nie obżerać, bo to daje niestrawności i niepokoje. Jedyne wyjście – zlikwidować ten cały kapitalizm, upaństwowić, zcentralizować, każdemu dać kwotowo, po równo, i nie będzie obżarstwa, tylko po kilka kilo miesa na rok i dwie pomarańcze dla dzieci do lat 12. I torebka fistaszków.

  114. Axiom zawsze myslalem ze jestej najwybitnieszym blogusiem ale sprawiacie mi wraz z twoim nieslubnym szwagrem absolwentem duzy zawod. Z ta Sahara palnoles jak lysy o beton i niestety potwierdza to moja teorie ze tumanskie rzady w UK splaszczyly glebie twojego myslenia.. Aco do rosji to bezprzewodowo oni umia wysylac tylko 2 rzeczy – kibitki oraz psy na orbite. Bez pozdrowionek.

  115. telegraphic observer
    26 grudnia o godz. 17:42
    „Toż przecież od stworzenia świata Szatan człowiekowi towarzyszy pod różnymi, coraz to nowymi przebraniami. W ostatnich latach jako Bankier, Finansista, Derywatysta, Spekulant …”
    http://www.youtube.com/watch?v=_03dnDRwUR4

  116. Stasieku z godz. 11:09
    Dzięki, że zwróciłeś mi uwagę na link do artykułu Bratkowskiego o OFE podany przez Jasnego Gwinta. Jego treść nie jest zresztą jakąś nowością, bo fakty o których pisze Bratkowski dotyczące dziwacznego statusu OFE i ich praktyk zaczęły docierać do publiki po latach milczenia – gdy Donald Tusk sięgnął po część skladki. Ale przypomnę, że broniąc OFE broniłem alternatywnego systemu ubezpieczeń społecznych. Pisałem wyraźnie – „Zmieniajcie ten system, reformujcie, ale go nie niszczcie” Argumentowałem tak polemizując z piwcami ZUS i sierotami po PRL przekonanymi, że emerytura od państwa należy się ludziom jak psu micha. Pisałem tak dlatego, ponieważ wiedziałem iż system ZUS oparty na zasadzie solidarności pokolen w obliczu zapaści demograficznej po prostu zbankrutuje. Myślę, że w obliczu nowych danych statystycznych to jest bezdyskusyjne. Zresztą ludzie Donalda Tuska – głównie Boni – też wychodzili z tego zalożenia. Przypomnę nieśmiało szumne zapowiedzi reform OFE, które by oslodzić przejęcie części skladki składał Boni. Przecież mówił o poprawie efektywności finasowej składanych pieniędzy i ich bezpieczeństwa. I co z tego wyszło po łyknięciu częsci składki? Nic – jak zwykle w przypadku tej ekipy tzw „jajco”! Przyszły tąpnięcią gieldowe, OFE znów straciły kasę, sieroty po PRL-u placzą za ZUS-em a Boni ma nowe hobby – orwellowską cyfryzację czy informatyzacje. Jedno w tym tylko dobre, że zgodnie z tradycją z tej ekipy nic z tego upiornego planu masowej, elektronicznej inwigilacji nie wyjdzie.
    Stasieku, dzięki za mile słowa. Niestety, nastrój świątecznego konsumpcjonizmu jakoś stępił mój anarchiczny pazur. Trudno z siebie wyzwolić anarchię z rozepchanym tłustym mięsem brzuchem
    Pozdrawiam

  117. absolwent i axiom 1,

    Polska nie będzie buowała elektrowni atomowych. Niemcy już, w fazie wstępnej, oprotestowali ten pomysł. Niemcy mają całkiem inną koncepcję rozwiju energetyki.
    Aby zmusić inne kraje Unii do zaniechania dotychczasowych metod produkcji energii elektrycznej wymogły drakońskie opłaty dla członków tej wspólnoty za emisję CO2 do atmosfery.
    Polska żeby nie zadławic się tymi drakońskimi opłatami powinna obrać kierunek rozwoju energetyki taki jak Niemcy. W takim przypadku będziemy mogli liczyć na jakieś wsparcie z ich strony na pomoc Unii i, w przyszłości będą z tego także korzyśc dla społeczeństwa (poza tym Niemcy to teraz dla sojuszników są czymś w rodzaju radzieckich dla demoludów w okresie minionym. Dobrze, ze chociaż nie biją).
    Wydaje się jednak, ze rządzący nie kumają w czym rzecz albo za ich decyzjami kryją się jakieś nieprzejrzyste interesy grup nacisku.
    Tak czy inaczej dopasować się do strategii lansowanej przez Niemcy będziemy musieli, tyle że może być tak jak z tą hochsztaplerką związaną ze zbyciem PZU dla Eureko.
    Kto, oprócz Eureko, na tym zarobił dotychczas nie wyjaśniono, ale kto za ten numer zapłacił, nie potrzeba chyba wyjaśniać.

  118. Panu Okoniowi z Ohio składam najserdeczniejsze życzenia poświąteczne. Świąteczne też złożyłem ale widać, nie bardzo mnie lubi bo wywalił mnie na zbity pysk ze swojego bloga i usunął moje życzenia.
    Dlaczego on mnie tak nie lubi? , może dlatego że mu zwróciłem uwagę? Z życzeniami posyłam piosenkę T

    Dziękuję mamie i tacie za opiekę
    Za ciepło rodzinne i kłótnie przy kolacji
    Dziękuję szkole za pierwsze kontakty
    Na dzikie wakacje i nerwy w ubikacji

    Ref:
    Ojczyznę kochać trzeba i szanować
    Nie deptać flagi i nie pluć na godło
    Należy też w coś wierzyć i ufać
    Ojczyznę kochać i nie pluć na godło

    Cześć gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
    Tak strasznie leje i mikro wszędzie
    Ty dziwnie oburzona odpowiadasz nie trzeba
    Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

    Ref:
    Ojczyznę kochać trzeba i szanować
    Nie deptać flagi i nie pluć na godło
    Należy też w coś wierzyć i ufać
    Ojczyznę kochać i nie pluć na godło

    Wydaje mi się, że jesteś gdzieś daleko
    Tak się tylko wydaje, bo właściwie ciebie nie ma
    Tak bardzo chciałbym, abyśmy zwariowali
    Tak bardzo chciałbym, lecz tak nas wychowali

    Ref:
    Ojczyznę kochać trzeba i szanować
    Nie deptać flagi i nie pluć na godło
    Należy też w coś wierzyć i ufać
    Ojczyznę kochać i nie pluć na godło

  119. „Pisanie o zawieraniu kontraktów na przesyłanie bezprzewodowe energii z elektrowni na Saharze jest wpuszczaniem blogu w maliny science fiction.”
    O tej porze roku to musza byc chilijskie ale co to za rewelacja dla Sz. Red .?
    Zadna , co najmniej jak fantazja blagierow tzn blogierow vel b….i chcialem napisac.(za to zabawa niezla np 35 mld watow do przeslania tylko jako zapotrzebowanie swiateczne )

  120. stasieku.14.04. Jeżeli czytałeś świąteczną GW, to myślę że nie ominąłeś mądrego wywiadu z Amitai Etzionim. Warto zapamiętać z niego jedną chociaż sekwencje, która w niewielkiej mojej przeróbce brzmi; „Jeśli społeczeństwo sprzyja szlachetnym zachowaniom, te dobre cechy mają lepsze warunki by się ujawnić. A gdy otoczenie sprzyja podłości, tak jak przez długi czas w Polsce pod rządami postSolidarności, wychodzi z nas zło.”
    Mam także nadzieję że nie ominąłeś niezwykłego felietonu Bema i Makowskiego.
    Przez dwa świąteczne dni w TVP24 pokazywali dokument Pani Ewy Ewart o Gorbaczowie. Dobrze, że nie żyje ona w Polsce pod rządami natrętnej i kłamliwej propagandy gdyż potrafiła zrobić film rzetelny pokazujący Gorbaczow w sympatycznym i prawdziwym świetle jako twórcę i świadka historii. Także polskiej historii. Dwie sprawy warte są zapamiętania; Pierwsza gdy Gorbaczow autorytatywnie stwierdza, że JPII wyraził w rozmowie z nim podziw i uznanie Generałowi Jaruzelskiemu za wprowadzenie stanu wojennego. Druga, to określenie Jelcyna jako fałszywego zdrajcę. Gorbaczow nie ma powodu aby kłamać, szczególnie w odniesieniu do wypowiedzi Papieża, co zadaje jednocześnie kłam całemu aparatowi zorganizowanego państwowego kłamstwa, szykan i nagonki propagandowej różnych Tusków, Buzków lub IPNów.

  121. ktos,cos powiedzial,
    kiedys,
    slowo,
    gdyby mozna,
    powiedziec nie,
    pewnie ,
    nic,
    a jednak,
    serce,
    po kims,zostalo,
    milczac,
    bilo,
    a pozniej,
    przestalo.
    cisza ,
    zostala,
    raz,dwa,
    i..

  122. axiom1
    25 grudnia o godz. 15:41
    Oczywiscie z zachodu bo wszystko co rosyjskie jest BE
    ………………………………………………………………………………………………..
    Przez kilkadziesiat lat, gdzies od 1945 (no, moze nieco pozniej) bylo CACY. Tak wiec na zasadzie przeciwwagi lub naczyn polczonych…

  123. …oj LEWY, dziękuję. Jestem wzruszona, ale czy Ty musisz tak publicznie?…w końcu zaczną o nas plotkować, jak o babie i lekarzu. A tak w ogóle to przypuszczam, że coś wczoraj spożyłeś, w dodatku na czczo. Życzenia Noworoczne będą, ale na razie lęcę do pracy. Bisous!

  124. Kartka z podróży, 20,56. Niestety pływasz i bujasz w obłokach propagandy. Zupełnie jak niejaki telegraphic obs, który pisze jak windziarz od Goldmana nałogowo słuchający Foxnews. Potrzeba niewielkiej wyobraźni aby wyliczyć wysokość emerytury milionom z pokolenia 1500 brutto, śmieciowym, samo zatrudnionym lub emigrantom za chlebem. Dostaną nie więcej niż 300 złotych. Państwo zostało stworzone i jest odpowiedzialne za godne przeżycie swoich obywateli, za ich pracę, edukację, zdrowie i emerytury na stare lata. Jeżeli nie potrafi, to należy go zmienić lub wyrzucić rządzących. Nie doczytałeś u Bratkowskiego, który obudził po niewczasie, ile naszej forsy popłynęło do OFE, jak wzbogacili się nasi i obcy oszuści, ile forsy zmarnowano i o ile ogołocono i tak już rozkradzione państwo. Zamiast doczytać i pomyśleć majaczysz o sierotach PRL, piewcach ZUS i innych bredniach. To już minęło, to inna epoka wspominana życzliwie przez emerytów i widoczna w programach TV, które bez dorobku tamtych czasów ograniczałyby się wyłącznie do reklam.

  125. @telegraphic observer wpis z 26 grudnia, godz. 20:03.
    Naigrywa się Szanowny Pan z Bratkowskiego, a sam nie doprecyzowuje swojej myśli, choć wszyscy wiemy że Szatan czai się w szczegółach. Skrywa się w procentach i promilach waloryzacji, bo tu chodzi o wiele lat pobierania świadczeń, jeśli świadczeniobiorca do nich dożyje. To czy pożyje na emeryturze nie jest takie pewne wobec zawirowań z działaniami wobec refundacji leków Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Dotyczą one milionów starych i schorowanych ludzi. Niech rząd powie otwarcie, że jest ich zbyt wielu i że Państwa Polskiego nie stać na ich leczenie i refundację leków stosownie do głodowych rent i emerytur.
    W zdaniu „przecież ZUS i OFE jest zindywidualizowane tak samo, wielkość emerytury zależy od składki i od rewaloryzacji” – nie mówi Pan o jaką waloryzację chodzi. Jedna to waloryzacja składek ZUS w czasie ich odkładania, druga to waloryzacja pobieranej już emerytury. Waloryzację składek z OFE ma załatwić niewidzialna ręka. Według mnie rząd PO-PSL co do pobieranych rent i emerytur zamierza nas obdarzyć waloryzacją kwotową, na razie na 4 lata, a potem na stale, bo stanie się to nową świecką tradycją. Zawsze będą jakieś ważne powody, żeby utrzymać tę waloryzację kwotową. A emeryci, zwłaszcza Ci bardziej bezczelni, co odważą się pożyć jeszcze powyżej 67 lat, będą coraz mniej ważni.
    Co Pan sądzi Panie T.O o tej kwotowej „urawniłowce” świadczeń, bo co do samej idei „po równo” to nie jest Pan przecież za nią?
    Ciekawe, co będą o takich porządkach mówić obecni około 50-letni politycy za 20 lat? Kogo będą wówczas winić, skoro Ruskich już nie ma w Polsce od 20 lat, a niemieckie czołgi to jeżdżą po Warszawie, ale tylko na defiladach.

  126. O tym jak się płaci kumplom. Skumbrie w tomacie, chcieliście k…wa Polski to ją macie.
    http://biznes.onet.pl/dyrektor-dostanie-urzednikowi-zamrozili,18554,4982350,1,news-detal

  127. Piotr Ikonowicz: Unia socjalna albo żadna – http://www.stachurska.eu/?p=6003

  128. Zosienko,
    Ja sie moich uczuc nie wstydze. Niech sobie gadaja co chca. I wcale niczego nie spozywalem oprocz makowca

  129. @ Marek (Marek, akurat…)

    Co Ty mnie tu jakieś Second Life dla ubogich swoim wyliniałym avatarem odstawisz? Od alternatywnej rzeczywistości to są lepsi specjaliści, daremny trud bracie – poczytaj uważniej doniesienia z Syrii, z Libii, czy z Egiptu, pooglądaj telewizję, to zrozumiesz, że w tej konkurencji nie masz żadnych szans. Dlatego bądź tak dobry i pogrąż się w konstruktywnej zadumie na ile Ci tam potrzeba, i wykoncypuj sobie jakiś inny nick, albowiem konfundujesz mnie tu po Świętach, i sam już momentami nie wiem, czy to rzeczywiście ja (wskutek nadużycia profilaktycznego zakrapiania karpia przeciw tym wszystkim wirusom) przyśpiewki gimnazjalne zapodaję na tym szacownym blogu, czy to jednak jakiś urwipołeć wziął i pomylił przedział.

    Z góry dzięks za understanding i trzym smiling, believe me, to być nothing personal (tak piszę żebyś mnie zrozumiał w tym swoim Ohio czy innym NY, i żeby także lokalny cenzor nie musiał „wywalić Cię na zbity pysk” jak piszesz.

  130. Każdy o czym innym, jak zwykle w życiu rodzinnym. (Boy) Ja spoza, więc się do chóru nie przyłączę. Natomiast jedno mnie tknęło : czemu blogowicze, czemu blogowiczki (jeszcze gorzej). Czemu nie Blogowiacy i Blogowiaczki? To ma dzwon! Poczujcie polskiego blusa! My z Blogowa!

css.php