Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

22.03.2012
czwartek

Ratunku – policja!

22 marca 2012, czwartek,

Zamiast wzywać policję na ratunek, trzeba wołać „ratunku” na widok policji. Dawno już nic nie robiło takiego wrażenia, jak relacja dwojga niewinnych ludzi, do których wtargnęła (przez pomyłkę!) brygada antyterrorystyczna Komendy Wojewódzkiej policji w Katowicach. Relacja obojga poszkodowanych w TVN 24 i w prasie jest wstrząsająca. Uzbrojeni siłacze w kominiarkach, krzyczeli „otwierać, policja!”, a gdy im nie otwierano, wyważyli drzwi, znieważyli ustnie i fizycznie zastane osoby, wlekli kobietę za włosy, uderzali jej głową o podłogę, podduszali, wymyślali od „k…”, i podobnie brutalnie traktowali jej partnera, którego skuli i kopali. Po dłuższej chwili, kiedy zorientowali się w błędzie, już w innym mieszkaniu ujęli poszukiwanego przestępcę.
Nie jest to pierwszy tego rodzaju błąd policji. Błędy mogą się zdarzać, policja w uzasadnionych przypadkach może użyć siły, a nawet broni, ale w tym wypadku zwraca uwagę bezmyślność i okrucieństwo policji, sprowokowanej być może przez „gospodarza” (skądinąd lekarza), który nie tylko nie otwierał drzwi, ale jeszcze – ze strachu przed włamaniem – blokował je własnym ciałem. Coś tu nie gra, policja szła siłowo, przekonana o tym, że w mieszkaniu jest przestępca. Interwencja brygady policyjnej była częściowo uzasadniona (granaty hukowe przez uchylone drzwi), a częściowo bezmyślna, chamska, dzika, bo jak inaczej określić traktowanie kobiety i napadniętego lekarza?
Nawet gdyby policja się nie pomyliła i trafiła na poszukiwanego, to traktowanie towarzyszącej mu kobiety woła o pomstę do nieba. Rzecznik prasowy Komendy w Katowicach, na pytania dziennikarza odpowiadał w kółko to samo: „akcja była dynamiczna”, „nie uchylamy się od odpowiedzialności”, „akcja była dynamiczna”, celem było ujęcie groźnego przestępcy, który mógł posiadać broń i je użyć, i tak w koło Macieju. Chyba był przerażony tym, co się stało. Nie stać go było na spontaniczne przeprosiny, ani na słowa wstydu za swoich kompanów.
Nazajutrz po tym zajściu spodziewałem się zawieszenia w czynnościach dowódcy akcji lub jego przełożonego, zamiast tego dowiadujemy się, że komendant wojewódzki powołał komisję, której prace potrwają około miesiąca. Komendant zaprosił poszkodowanych, żeby ich przeprosić osobiście, ale oni odmówili spotkania, rozważają wystąpienie na drogę cywilną, (Kobieta ma m.in. ułamany ząb). Gorąco zachęcam poszkodowanych, żeby wytrwali w swoim zamiarze i wystąpili na drodze cywilnej przeciwko policji, żeby ją bardziej uczulić na szanowanie praw człowieka. Brygada antyterrorystyczna mogła paść ofiarą dezinformacji i pomyłki, jak to się stało tym razem, ale nie miała prawa do zdziczenia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 210

Dodaj komentarz »
  1. Ludzie, za co atakujecie TO!
    ”Za co atakujecie Torlina? Za co atakujecie Rybę? No za co? Za co atakujecie mag? I Passenta przy okazji? Za co atakujecie jasnego gwinta? Ludzie! co robicie, za co atakujecie Falicza? ludzie, zastanówcie się!
    Skupcie się na Rydzyku i Tusku! Musicie.

    Nie skupiajcie się na Kaczyńskim!

  2. Dla cierpliwych
    Goraco polecam lekture tekstu, ktory Ewa58 zalinkowala w troche niszowym blogu Kowalczyka; Jest to znakomity przyczynek do zrozumienia genezy mentalnosci katopolaka, pisowca, polskiego warchola. Troche to karykaturalne, ale chyba jest tam wiecej gorzkiej prawdy niz karykatury.
    Oto link: http://niniwa2.cba.pl/zbyszewski_niemcewicz_1.htm

  3. Gospodarz bloga ucieka od trudnych tematów, jak np. reforma emerytalna, bo temat o brutalności policji jest zbyt „drobny” i zbyt tabloidowy wobec skandalu z emeryturami dotyczącymi milionów, a pobicie pary osób – to tylko smutne zdarzenie lokalne, których jeszcze przed nami dziesiątki. W każdym razie ich nie zabili, bo polski policjant nie jest jeszcze amerykańskim szeryfem.
    Ile to trzeba zarabiać, żeby po roku dłuższej pracy mieć o 100 zł wyższą emeryturę i jakiego procenta pracujących to dotyczy?
    Osobiście nie wierzę, żeby udało się rządowi Platformy wprowadzić emerytury dopiero po 67 roku życia, bez prawa wyboru. Polska to nie jest kraj dla starych ludzi.
    Jeśli pracujemy za mało, to może zlikwidujmy WOLNE SOBOTY?
    Na początek np. dwie w miesiącu. Więcej pod linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/rodacy-nic-sie-nie-stalo/
    Pozdrawiam wszystkich.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Te orły sokoły z katowickiej brygady anty….ludzkiej powinni zostac od zaraz, natychmiast wywaleni dyscyplinarnie z roboty. I nie za to, że pomylili piętra i mieszkania ( zreszta dwukrotnie się mylili p. Danielu ),- a za niczym nie uzasadnioną brutalność, za sponiewieranie Bogu ducha winnych ludziludzi, którzy nie stawiali oporu, za połamie kończyn, skopanie bez powodu, wybijanie zębów i demolkę mieszkania. Niezależnie od odpowiedzialności karnej i cywilnej.
    Tak się nie postępuje nawet z przestępcami jesli nie stawiają oni oporu.
    PS. Dzień wcześniej- wieczorem bodaj na Polsacie „szedł” film ze Stevenem Segalem o jego „wyczynach” w Rumunii (ktoś mu córkę porwał czy tak jakos…).
    Naoglądali się „chłopcy” czy co ?
    Z tego co wiadomo – szukali złodzieja samochodów. Złodziej samochodów terrorystą ? Czegoś takiego nawet w filmach z Segalem nie wymyslili.

  6. Panie Danielu
    Dziekuję za podjecie tego tematu. Wczoraj usiłowalem nim – dość szyderczo – zainteresować komentujących ale nie dotarło. Widać zarówno polscy jak piszacy zza granicy komentatorzy przyzwyczaili sie już do tego, że specyfika tego kraju są oddziały uzbrojonych, zdziczalych „ludzi państwa” grasujace po domach i mieszkaniach Bogu ducha winnych ludzi. Dziennikarka Wyborczej zebrala tego typu informacje z ostatnich miesięcy. Tam były jeszcze lepsze historie – np ogłuszanie granatem hukowym jakiejś babci zalegajacej w łóżku. Tak jakby starowina zgnebiona przez reumatyzm trzymała w reformach automat.
    Tak więc cieszę się, że Pan się zajął tym kolejnym skandalem a la IV RP z udziałem służb państwowych. Choć nie sądzę by to cokolwiek zmieniło. Zresztą w dyskusji, za chwile, odezwą się Ci, ktorzy to uwielbiają. No i bedą tłumaczyć, że to dla ich bezpieczenstwa i dobra. Po to by mogli cieszyć się tym co maja … Gdzie drwa rąbia …
    Już to widzę…. .
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję

  7. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Naja … za czasow Ziobry i Kaczynskiego przy tego rodzaju akcjach byla-y kamery – dbano o material dowodowy – i dbano o to aby otworzyc wlasciwe drzwi – tak bylo kiedys (?)
    Dzisiaj mamy inne priorytety …

    „Otóż niewątpliwie część winy – piszę część z przyczyn formalnych, dopiero śledztwo wykazałaby ile winy ponosi za to Schetyna i jego podwładni” http://prawica.net/29447

    Post Christum.
    Taka przenosna kamera to fajna sprawa, wszystki patrzy na rece – prawda?

  8. W tym wypadku policjanci wykazali się nie tylko chamstwem, ale również tchórzostwem i brakiem profesjonalizmu. Ciekawe, jak się dobiera i szkoli tego rodzaju funkcjonariuszy.
    Coś tu chyba „nie gra”.

  9. Zachowanie policji skandaliczne i barbażyńskie – to oczywiste. Jest jednak jeszcze inny aspekt tej sytuacji. Dochodzenia wyjaśniającego nie powinien prowadzić wydział wojewódzki tylko przynajmniej wydział z innego województwa – istnieje przecież podejrzenie, że antyterorryści celowo zostali wprowadzeni w błąd (lub któryś z nich sabotował akcje). Motywem dla takich działań mogła być chęć ostrzeżenia faktycznego przestępcy.

  10. Feliks Stychowski
    Ale oni mają kamery na tych przyłbicach. Prasa podała, że to wszystko jest nagrywane. Jak tłumaczył rzecznik policji – dla celów szkoleniowych. Ja to rozumiem w ten sposob, że oni potem, gdy juz odetchną, zapalą, napiją się piwa to oglądają sobie te filmy z ciagania za wlosy, kruszenia zęba czy ściągania gaci. Albo obrzucania jakiś ludzi granatami hukowymi. To wynika najwyraźniej z jakiś procedur. Rządowych procedur.
    Oczywiście zgadzam się z wnioskiem, że gdyby zrobili to ludzie Kaczyńskiego polska opinia publiczna bylaby postawiona od doby na baczność. O niczym innym by nie pisano jak o bestialstwie „kaczyńskiej opriczniny”.
    Pozdrawiam

  11. Jedyną dopuszczalną formą przeprosin będzie trzygodzinne sterczenie w centralnym punkcie Katowic (włączając w to wszystkich członków grupy napadowej oraz rzecznika prasowego policji), na golasa, z pałką szturmową wetkniętą w tyłek i transparentem z tekstem, ot takim choćby: Przepraszamy za naszą niekompetencję, bezmyślność i brutalność”

  12. Szanowny Panie Redaktorze

    Co to Pan taki wrażliwy? Dokładnie 4 lata temu na jednej z ulic zabito mordercę dwóch osób. Przy ulicy tej były m.in. dwa domy, ojca i syna. Do obu weszły dwie trzydziestoosobowe grupy antyterrorystów w poszukiwaniu broni i domniemanego wspólnika zabitego bandyty. Powalono (o 6.45) na ziemię mieszkańców, przystawiono do głowy pistolety i na pytanie gospodarza, czy może ruszyć głową padła podobno odpowiedź „nie ruszaj się bo Cię k… zabiję” . Nie znaleziono ani broni ani nikogo podejrzanego. Gospodarz twierdzi, że go nawet nie przeproszono. Syna zatrzymano na jedną godzinę i wypuszczono. Pamieta Pan o kogo chodziło? – jak nie, to pozwolę sobie przypomnieć – o Włodzimierza Czarzastego i jego rodzinę.

    Sama ABW-era, delikatna, żadni tam antyterroryści, weszła kiedyś do domu na przeszukanie i kobieta straciła życie a Pan tu o połamany ząbek dym robi?

    Ciekawe jak to będzie w V RP? Może policja zaczerpnie jakieś wzory z RCMP i w tasery się zaopatrzy?

    Pozdrawiam, Nemer

  13. Baba wrzeszczala, doktorek wyl, granaty wybuchaly. Nie warto o huku wywalonych drzwi. Potem na drugim adresie – podobny cyrk. Za trzecim razem sie udalo.

    Jesli zgadzamy sie, ze Brudzinski, Czarnecki, Kepa (i paru innych) nie „wyrabiaja mozgowo” w Sejmie, to wiemy, ze i niektore policjanty „nie wyrabiaja”, kiedy leja.

    „Piekna nasza Polska cala”,

    Sami z siebie robia wala.

    Na szkoleniu wojskowym major dawal kartke, sadzal „na rowie” i byla „praca mozgowa dowodcy plutonu”. Czy taki przedmiot wykladaja w Krolewskiej Akademii Szkolenia Policji ?

    Najmarniejsza lachmadojda z komisariatu lata do Biura Dowodow Osobistych i do Administracji „na ustalenia.” Lyse emeryty w perukach chodza za podejrzanym. W przeddzien ataku kapralowa w ciazy puka do lokalu i sprawdza obecnosc podejrzanego. „Zdejmuja” go na ulicy, dyskretnie, nawet zonie daja zume do gucia. Ogrom wiedzy, nader skomplikowanej, tak ze delikwenty w Police Academy ucza sie dlugo. Bo gdyby nie – Policja i podkomendni dlugie lata placiliby odszkodowania.

    Tak to wygladalo, jak by zrzucili atomowke na zly adres. Jakis fiut potem przeprosil… Ten doktorek ze swoja Dama do konca zycia mogliby miec utrzymanie za odszkodowanie.

    Damie naleza sie wyrazy uznania, ze liczyla kazdy raz kiedy wyrzneli ja lbem o podloge – szesc ! Pamiec dobra ! A te porcelanke na jej kly to teraz z Chin sprowadza….Doktorkowi sciagneli gacie, ze nie musial im na lokciu pokazywac. I poszkodowani pozyja, i ich zdolny, (niewatpliwie !), mecenas.

    Edukacja policmajstrow przerwala sie widocznie na przedmiocie „Palowanie”, ktory zapamietali z minionego okresu.”Palowanie” zdali, „Ustalenia” opuscili. Nie wiedzialy robaczki o czynia….

    Bylo gdzies, ze takich nalotow robia rocznie 600, a pomylek 10. Jak na 40 milionow uposledzonych, 1.6 procenta to niewiele. Nie warto bylo pisac.

  14. Przecież co „antyludzcy” kilkakrotnie złamali kodeks karny. I co – komendant przeprosi, może policja nawet wypłaci odszkodowanie, a bezpośrednio winni nie odpowiedzą karnie, najwyżej jakaś nagana. Czy mamy się godzić na to, że są w Polsce kolejne święte krowy? Przecież gdyby zwykły człowiek włamał się do jakiegoś mieszkania i brutalnie pobił lokatorów, to od razu areszt i zarzuty prokuratorskie. Napad na policjanta czy innego przedstawiciela Państwa, będącego na służbie, jest zagrożony większą karą, niż analogiczny napad na zwykłego człowieka. A mnie od dawna chodzi mi po głowie, aby z kolei każde przekroczenie prawa przez policjanta było automatycznie karane podwójnie. Może to by nie tyle nauczyło, co wymusiło szacunku dla ludzi. ale mam marzenia, co?

  15. Atak na dwa mieszkania, aby znaleźć przestepcę w trzecim jest sceną z tragikomedii. Poszkodowani wplatani w ujęcie zlodzieja samochodów dostaną godziwe odszkodowanie. Bojówkarze policyjni odsiedzą kilka godzin nudnej gadki o szacunku do obywatela i wszystko wróci do obecnej normy.

    To rzesze obywateli dają przyzwolenie na bicie skutego i terror zmiękczający przestepcę. Oddział zrobił to czego od niego oczekiwano.
    Jestem przekonany, że trwający kryzys tylko pogłębi brutalizację życia w kraju. W pierwszych wzmiankach o zdarzeniu nie jest akcentowana pomyłka informatora: pomylił złodzieja z lekarzem. Pomylił?

    Czego takiego istotnego bronił lekarz? Bał się nasłanej bandy?

    Mamy społeczne przyzwolenie na nieprawość i jesteśmy w tym względzie zakłamani. Jesteśmy państwem policyjnym na własne żądanie. Bo kradzione kupują nasłani na szlachętną polską ziemię cudzoziemcy!
    Bo nie mamy odwagi preciwstawić się bandytyzmowi na ulicy.
    Napadów, rozbojów, kradzieży i przestępstw przez grupy zorganizowane będzie więcej. A zakłamanie doprowadzi do przejęcia władzy przez Zbawcę uważającego, ze 2/3 społeczeństwa trzeba co najmniej resocjalizować lub wyeliminować. ONI są winni! Nie my!

    Będzie coraz więcej ofiar wyłudzeń i rozbojów wśród osób starszych.
    Będzie coraz więcej przekonanych, że jeśli Kowalski coś ma, to znaczy, że ukradł. Dwóch naczelnych ideologów polskich nie ma praktycznie żadnego majątku! I nie są to pacyfiści jak Mahatma.

    Sprawiedliwośc wymierzana doktorowi G. zaowocowała cierpieniami, a być może także wcześniejszymi śmierciami. Rżnąć wszystkich. Swoich Bóg rozpozna. Trudności w nauce w wieku burzy hormonalnej w moim liceum rozwiązywało się samopomocą koleżeńską. A teraz absolwent z maturą nie potrafi uzywać słowa „my”. Nic dziwnego, że z NIMI nie należy się cackać. Złamany ząb żony lekarza jest tylko świadectwem wyjątku potwierdzającego regułę: społeczeństwo i naród ma taką policję na jaką zasłużyło!

    Wyjatkowo inwigilowane społeczeństwo i dopiero za trzecim razem trafienie. Kiedy obserwatorzy rzeczywistości z jaką taką głową zaczną szukać przyczyn rzeczywistego zła, a nie zarzucać katu, że ma tępy topór?

  16. Polska policja przejęła niestety najgorsze wzory z zachodnich szeryfów. Gdzie się podziały tradycje oraz delikatne sposoby działania MO ? Jeszcze w filmie „Psy” z 92 r widać było resztki dawnej klasy. Pamietam scenę z poszukiwnia przestępcy w hotelu oraz pogróżkę: ” Policja, otwierać, bo pójdziemy po klucz do portierni! ”

    Eh, wszystko poszło w p-u, ostały się tylko neoliberlane kanty, łzy, bezrobocie, kominiarki oraz długi.

    PS. Torlin: tak, nie płakałbym z powodu oczyszczenia NATO z niezadowolonych członków. Przepraszm za poślizg, pracuję dużo, na umowie śmieciowej, płacą mi za mało oraz kiedy chcą.

  17. Od szeregowego antyterrorysty idzmy w górę, w gorę i dalej w górę i co stwierdzamy?
    Ludzi tych odróżnia tylko stopień służbowy i nic więcej, mózgi te same. Przykro to stwierdzić niestety, nic na to nie poradzimy bo etaty zapewniają im podobni z tym samym w czerepie.

  18. „Ratunku, policja” – widzę, że uważnie czytuje Pan gazetę NIE. I NIE tylko o tytuł nagłówka tu chodzi.

  19. Przy poprzednim felietonie napisalem ze boje sie iz byc moze ktorys z tyh BANDYTOW ZA KILKA LAT ZOSTANIE KOMENDANTEM GŁOWNYM POLICJI. W miedzyczasie Wlodzimierz Czarzasty opisal w Polsacie tych psycholi jak szukali w jego domu jakiegos przestepcy.
    Teraz jestem pewny ze szybko będa awansowac.

  20. Nie, nie jestem fanką takich scen z targaniem kobiety po ziemi. Chcę tylko powiedzieć, że p.Dziewulski ogłosił, że AT zachowali się właściwie – tak się ich szkoli. Pomyłkę ponoć spowodowała służba operacyjna policji. Czyli: nie czepiać si ę chłopaków, a programu szkoleń.

  21. Zgadzam się ze wszystkim poza tym zdziczeniem antyterrorystów. Zaszła tragiczna pomyłka i ktoś powinien za to polecieć, powinny być natychmiast publiczne przeprosiny, a komendant powinien pojechać osobiście do poszkodowanych. Liczę na to, że zostanie zasądzone odpowiednie odszkodowanie, choć liczyłbym na to, że policja, czy kto tam za to odpowiadał, sama zaproponuje sumę bez sądu.

    To, że antyterroryści psychicznie i fizycznie są ostrzy, wchodzą z drzwiami (lekarz chciał z nimi walczyć?! Choć słusznie mógł być zdezorientowany, przestraszony itd., nie ma żadnej winy po jego stronie), nie jest dla mnie specjalnie oburzające ani szokujące, bo trudno powiedzieć co gorsze – sytuacja jak w Magdalence, czy ułamany ząb zatrzymanej?

    Właściwie to nietrudno, ukruszony ząb i parę siniaków, ciężkie przeżycia, to przecież nic nieodwracalnego, w przeciwieństwie do śmierci policjantów, bandytów i kilkunastu poważnie rannych funkcjonariuszy.

    Nie wiem co szanowny autor sugeruje tutaj jeśli chodzi o kobiety? Że żadna nie mogłaby wyciągnąć zawleczki z granatu, pociągnąć za spust albo użyć noża albo w inny sposób utrudnić aresztowanie? W cnotę kobiet gangsterów, morderców nie wierzę.

  22. Pan Passent!
    Aż mnie zatkało, że widzi Pan to tak jasno. Cieszy mnie, że Pan tak dobrze podsumował aferę, ale ja widzę to szerzej.

    To nie jest lokalny wyskok. To jest jeden z dowodów, że Polska do dzisiaj jest państwem policyjnym, które opiera się na użyciu siły i dopieszcza tych pałkarzy. Sprawa ACTA, podsłuchy to dalsze przykłady. Ale najbardziej widoczne to owe „niezbywalne prawa nabyte” do renty po 15 latach dla tych, którzy tak szybko się męczą pałowaniem. To ta podwyżka 300 zł w czasach oszczędności. Cóż przykład idzie z góry i do dzisiaj nie można ukarać polityka winnego śmierci przy takim wejściu do mieszkania. Można niby przypomnieć, dzięki komu nazbierało się tych przywilejów, ale za stan dzisiejszy odpowiadają aktualni wodzowie narodu. I dopóki brak nacisku od dołu, dopóki naród ślini się, kiedy widzi wybijanie zębów (nie tylko w tym przypadku) będą wybijać dalej. Dziękuję za ten otwarty komentarz, proszę tylko o szerszą perspektywę.
    P.S. Nie zmieni się nic w warunkach pracy, rentach czy służbie zdrowia dopóki społeczeństwo będzie pozwalało na takie traktowanie siebie. To jest postawa niewolników władzy i psów łańcuchowych a nie obywateli.

  23. @feliks „Naja … za czasow Ziobry i Kaczynskiego przy tego rodzaju akcjach byla-y kamery – dbano o material dowodowy” (…)

    Nie żartuj sobie proszę, jak ubijali Blidę, to im te kamery „chwilowo wysiadły”. Co próbujesz udowodnić?

    „tak bylo kiedys (?)
    Dzisiaj mamy inne priorytety …”

    Nic nie wiem o waszych priorytetach, ale przedmiotowy stosunek do ludzi, „obywatel własnością władzy” jest stałym elementem obecnej Polski, niezależnie od prtoweniencji władzy. Zresztą PO i PiS to takie same popłuczyny po AWSie i styropianie. Różnice są kosmetyczne.

  24. O co chodzi? Przecież wszystko przebiegło demokratycznie, nie totalitarnie. A to czyni wielką różnicę!

  25. Właśnie przeczytałem, że Policji brakuje 20 mln złotych do uregulowania zamówienia na dostawę samochodów w firmie Mercedes. Proponuję dla wyegzekwowania należności od dłużnika wysłać komornika w towarzystwie policji aby policja ten dług uregulowala. To chyba może się tylko w Polsce zdarzyć. HeHeHe.

  26. Za bandytyzm policji odpowiedzialny jest dyktator Donek Tusk. Jest ironia ze nawet teraz solidarni sabotazysci skomla ze 30 lat temu przesiedzieli kilka miesiecy w pensjonatach. Za co oskarzaja nie milicjanta ktory ich zresztowal tylko Gen Jaruzelskiego.

    Tak wiec Tusk jest odpowiedzialny za bandytyzm policji. Przeciez wiadomo ze tak wlasnie policja w tym faszystowskim kraju jest szkolona. Na to jest budzet !!! Na zlobki i przedszkola nie ma. Widac z relacji ze policja nie miala nakazu prokuratorskiego.

    Nawet gdyby nie bylo pomylki taki sposob aresztowania podejrzanego o kradziez samochodu jest bandytyzmem. Nie tylko policji, to bandytyzm rzadu. Fakt ze sluzby specjalne w cywilnych ubraniach i maskach na twarzach bez znakow rozpoznawczych dokonuja napasci na obowyateli jest wiecej niz skandalem. Czesto widac aresztowanych, zakutych w kajdany i jeszcze trzeba im powykrecac rece,… A debilne media wydaja wyroki. Rzygac sie chce na taka demokracje.

    Zadziwiajace ze tzw minister spraw wewnetrznych bezposrednio odpowiedzialny za sluzby spacjalne i policje nie mial do tej pory nic do powiedzenia. Ten szczeniak powinien juz byc zdymisjowany i oskarzony za bandytyzm.

  27. Jednak ktos sie tematem zainteresowal. Pana „sasiad” blogowy red. Szostkiewicz np. zajmuje sie z uporem godnym lepszej sprawy mniej lub bardziej udanymi wypowiedziami przedstawicieli kosciola, widzac w nich zagrozenie demokratycznego i liberalnego panstwa. A jak obecnie zauwaza wielu badaczy zagrozeniem jest samo panstwo. Jako uzupelnienie warto przeczytac wywiad z „bylym komandosem” ( chyba tez w Gazecie Wyborczej, z ktorego jasno wynika, ze osoby „atakowane” przez tego typu druzyne policyjan dostaja regularnie przyslowiowy „lomot”, tym wiekszy im wiekszy stawiaja opor, rzeczywisty czy tez wydumany – mozna powiedziec regula, a fakt winy czy tez, nie nie ma wiekszego znaczenia. Jak sie pomyla to przeprosza i „sprawa rozchodzi sie po kosciach” ( wedlug bylego komandosa). Inaczej mowiac, jesli ktokolwiek z nas znajdzie sie po niewlasciwej stronie lufy nie ma co liczyc na „prawa jednostki, prawo, konstytucje”, gdyz najpierw beda strzelac a pozniej zadawac pytania. I to jest dozwolone, w majestacie panstwa demokratycznego i panstwa prawa. Nie jest to problem tylko polski. Prosze spojrzec przykladowo na Wielka Brytanie, prosze uwazniej sie przyjrzec mechanizmom i metoda „wojny z terroryzmem”. Czy komukolwie z oddzialu specjalnego, ktory dokonal w Londynie publicznej egzekucji na mlodym Brazylijczyku, wlos z glowy spadl?
    Skatowany posel Liebarman ( tak, tak II RP), siedzac w celi powiedzial do Witosa tak:
    ” Panie, co sie tutaj dzieje? Co to za pieklo? Co to za ludzie? (…) W czyich jestesmy rekach?”
    Sadze, ze „obiekty” owych pomylek mysla dokladnie tak samo. Nalezy sie bac.

    Pozdrawiam

  28. Kiedys Beny Hill wtargnal do hotelowego pokoju, w ktorym jego malzonka miala przyprawiac mu rogi z jakims przystojniakiem. Bez zastanowienia wyjal pistolet i usmiercil uprawiajaca milosc pare. I kiedy przyjrzal sie po fakcie, stwierdzil, ze to nie byla jego zona. Wyszedl skonfudowany i wtedy zauwazyl ze jedna ze srubek trzymajaca na drzwiach numer pokoju wypadla i 6 zamienilo sie w 9. Zawstydzony schowal pistolet do kieszeni i dla dodania sobie animuszu, wsadzil rece w kieszenie i zagwizdal: fiu, fiu

  29. Kiedys zwrocilem uwage koledze, ze jezdzi autem agresywnie; obrazil sie. Po korekcie na „jezde dynamiczny” jestesmy nadal kolegami (dot. jazdy po Wwie z peredkowscia wyzsza od 50 km/h (120 km/h).

    ET

  30. Wołanie o wywalenie z pracy winnych jest nieporozumieniem. Przecież ci policjanci byli szkoleni do zachowania właśnie w ten sposób. Antyterroryści to elita. Ale elita dawnej prewencji, a jeszcze dawniej ZOMO. Powszechne oburzenie wzbudził wykładowca na kursach dla kierowców TIR-ów, który zachęcał w razie trudnej sytuacji do „dawania po osobowych, bo są poniżej nóg kierowcy TIRa”. A to sa po prostu rady praktyczne dla profesjonalistów. Niedopuszczalne? To już zależy od otoczenia, a przede wszystkim od zwierzchności. Czy myślicie, że zwierzchność nie wie, jak się szkoli. Wie dokładnie, bo wydaje w tym kierunku dyspozycje. Czy to ma związek z polityką? Chyba tylko pośredni, poprzez poziom kultury politycznej. A ta jest taka, jak poziom kultury życiowej całego społeczeństwa. Przez całe społeczeństwo rozumiem średnią czy raczej dominantę, na pewno nie chlubne wyjątki, które nie mają powodu się obrażać.

  31. Panie Redaktorze, chcę zwrócić uwagę na pomijaną kwestię w napotykanych wyjaśnieniach.
    Konstytucja RP zapewnia obywatelowi wolności i prawa osobiste w tym nienaruszalność mieszkania. Funkcjonariusze państwowi mają prawo wejść do mieszkania tylko w uzasadnionych przypadkach i to ściśle określonych obowiązujacym prawem.
    Przepisy prawne nie przewidują możliwości pomyłki i stąd każde siłowe a pomyłkowe wejście do mieszkania jest chyba wyraźnym naruszeniem wolności i praw osobistych wynikających z Konstytucji RP !!!

  32. Jest to normalne, że Redaktor wałęsa się po peryferiach. Takie są wytyczne. W tym konkretnym przypadku rzecz nie dotyczy policji. To gangrena państwa, formacji która rządzi i ludzi maskujący się pod postacią bohaterów, kombatantów głoszących slogany o wolności suwerenności, państwie prawa lub demokracji. Gangrena ujawnia się w codzienności, kłamstwach premiera o jakichś reformach, które w rzeczywistości stanowią kolejne etapy odbierania ludziom elementów podstawowych, wydziedziczanie z nabytych dóbr socjalnych w imię interesów rynków, obcego kapitału lub agencji ratingowych. Pisałem o tym na przykładzie Grecji. http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_5
    A śmierdzącą obrzydliwość ekip solidarnościowych można dojrzeć na przykładzie zachowania prominentów, trudnych do odróżnienia czy to z PO lub siostrzanego PiSu http://wyborcza.pl/1,75478,11402057,Sensacja_z_procesu_Kaczynski_kontra_Giertych__DNA.html

  33. to jest wlasnie to co okreslil jeden z Eurodeputowanych z SLD mowiac ze:
    „po Polsce biegaja uzbrojone bandy”.
    Niekompetencja Sluzb Panstwowych zaczyna osiagac zenit!
    Smutny

  34. Niestety nie tylko w Polsce latwiej jest dostac od „wladzy” po pysku jak z nia wygrac. W Bawari tez policja znana jest z ciezkiej reki, a tam gdzie chodzi o procesy i sprawiedliwosc, „wladza” idzie w zaparte i ma z reguly dluzszy oddech jak poszkodowani. Procesy sie ciagna i z reguly wycienczone ofiary zgadzaja sie na polubowne zakonczenie sprawy.
    Dlaczego o tym pisze, bo w Bawari wlasnie odbywa sie proces sadowy w podobnej sprawie. Tam jednak policjanci oskarzeni o zastosowanie nieadekwatnych srodkow przemocy byli madrzejsi i zamiast przepraszac, oskarzyli swoje ofiary o czynna napasc i stawianie oporu policji.
    Z relacji sprawy wynika, ze moglaby to byc takze opcja w przytoczonej sprawie (jesli mozna radzic) dla polskich sil specjalnych.
    Z tej perspektywy procesowania sie z policja raczej bym nie doradzal i jeszcze jesli mialaby byc gotowa dac jakies odszkodowanie to radze brac i uciekac. Chyba, ze ktos ma niezachwiana wiare w sprawiedliwosc na tym padole i koniecznie chce ja utracic.

  35. Kilka miesięcy temu wysłuchałem w TV ze zdumieniem informacji: Znaleziono w lesie zwłoki pozbawione głowy. Policja wyklucza udział osób trzecich.
    Nic dodać, nic ująć.

  36. Mówienie, że antyterroryści to elita jest chyba nieporozumieniem. Jeśli przez wyraz „elita” rozumieć grupę specjalnie dobranych jednostek o określonych przymiotach (hart ducha i ciala, bezwzględność, sadyzm i brak własnego myślenia) to tak, ale inteligencją nie grzeszą i chyba też nikt od nich tego nie wymaga. Jeśli zrozpaczony gangster własnym ciałem broni otwarcia drzwi, ale ani on ani pomocnica gangstera nie strzelają przez półotwarte drzwi do obrońców ładu publicznego mimo znakomitego wyposażenia w broń palną, wtedy w półinteligencie (może ćwierć?) pojawiłoby się najpierw zdumienie a potem zapytanie, czy faktycznie to leżące indywiduum jest niebezpiecznym zbrodniarzem czy pomyłką operacyjną. U nich tego odruchu szarych komórek nie było. Wiadomo im ze szkolenia, że bywały gangsterki, groźniejsze od mężczyzn, np. bohaterka filmu „Kill Bill” i troszkę ją wlec po podłodze i nieco trzaskać łepetyną, aby z majtek wypadła groźna broń, może zatrute spinki do włosów (łonowych?) – to dobre podejście – regulaminowe. Czy to nie trwało jednak za długo?

  37. Dramat w przygotowaniu, a nie w wykonaniu. Policjant amerykanski dzialalby podobnie.

    Bandyta strzela pierwszy, bez uprzedzenia. Kiedy officer podchodzi do samochodu, ma odpieta kabure i trzyma sie blisko, za plecami kierowcy. Drugi zawsze asekuruje, tez za kierowca i nieco z tylu. Przepisy mowia, ze kierowca ma miec dlonie na kierownicy. Nie siegac do kieszeni. Inaczej – rozwala go natychmiast. To – o kontroli w nocy, wtedy, gdy kierowca jechal drastycznie zle, narkotyki, kradzione auto itp. Wtedy policjant nie zaczyna akcji zanim nie dostanie pomocy.

    Przyslowiowe sa zarty z Policji, ze ciagle pija kawe i jedza donats. I rzeczywiscie, wiele miejsc daje im to bezplatnie. Dwa radiowozy zjezdzaja sie bokiem, a officers plotkuja przez otwarte okna. Lubimy i szanujemy naszych „cups”, bo ciagle ryzykuja.

    W dzialaniu sa jeszcze bardziej brutalni niz Polacy. Ale – kazda akcja jest perfekcyjnie przygotowana. Bywaja bledy i pomylki, jednak nie slyszalem, zeby dwukrotnie mylili adres. Bywa postepowanie prokuratora, kiedy policjant uderzy lub kopnie lezacego, albo juz „skutego”. Nasi „cups” bardziej boja sie prasy niz przestepcow.

    Czterej officers jedli sbiadanie w McDonalds. Wszedl facet i bez slowa zaczal do nich strzelac. Trzech zabitych, jeden ranny. Jakis czas potem, ten co wtedy byl ranny, zobaczyl przez szybe, kolo swego forda zabojce z baru. Natychmiast wygarnal ze swojego colta (przez szybe) i polozyl go na miejscu.

    Nie bylo pieprzenia o polityce itd., rozwalil bydlaka i czesc.

    Polska groteska polegala na braku przygotowania, partackim rozpoznaniu. A teraz, pisza tu elaboraty o rzadzie i polityce. Tymczasem – sprawdzilo sie polskie lenistwo i „bylejakosc”.

  38. Nic nie dzieje się bez przyczyny, samo z siebie. Stado, tzn. społeczeństwo, jest organizmem, o ściśloe i bezwzględnie współgrających ze sobą elementów, zjawisk etc.
    Jeśli antyterroryści potrafią być tak bydlęcy, to oznacza ,że w społeczeństwie toczą się jakieś stany zapalne, które ich modyfikują na takie bestie.
    Patrzenie na same skutki aktualnych zjawisk społecznych, to tylko „pudrowanie duszy…”
    Agresywność kiboli, zaostrzający się , zglobalizowany bandytyzm, rozkład harmonii społecznych wrew ich determinizmowi naturalnemy etc. itp.- to nowe elementy „tanga” dla policjantów.
    Do wyrodniejących , kryminogennych , naszych współobywateli/?/ policja/ też ludzie z emocjami podonymi do naszych/ tylko się dostosowuje.
    Jerzy Dziewulski skomentował wpadkę katowicką, jako błąd w planowaniu, a antyterrorystów uczestniczących w akcji- określił jako „pitbuli ” wytresowanych do takich akcji.
    Paskudny błąd zadziałał na nas- szre mróweczki- szokowo.
    Gdybyśmy w mediach zamiast masakry niewinnych ludzi, zobaczyli dokładnie to samo, tylko w wykonaniu przeciwko np. terrorystom/w końcu brygada antyterrorystyczna/, którzy planowali serię zamachów w Polskich miastach- to byśmy odsapnęli z dumą, że nasi „chłpcy” są task skuteczni.
    Antyterroryzm, to nie jest stowarzyszenie szlachetnych humanistów. To taka sama działka jak ta, którą uprawiają nasi chłopcy-najemnicy wojskowi, którzy jadą na różne misje zabijać, a to obcych bandytów /partyzantów/ na ich terenie, a to przez POMYŁKĘ ostrzelać jakąś wioskę z cywilami …
    Powoli powinniśmy się przyzwyczajać, że nasza rzeczywistość, budowana przez WOLNYCH OBYWATELI daje możliwości „samorealizacji” różnej maści bandziorom.
    Domyślam się, że dla takich, każda taka tragiczna pomyłka, jak ta , w Katowicach- to „wybity ząbb” po stronie policji.
    Oczywiście, idealistyczne interpretowanie tego wydarzenia wszyscy rozumiemy doskonale, ale czy nie czas na oswajanie się z rzeczywistością taką, jaka ona się staje…/?/

    Sebastian

  39. Tak jak są kraje i rządy, o których sprawności świadczy m.in. sprawność i skuteczność policji w ściganiu przęstępców i urzymywaniu porządku publicznego, tak i niestety bywają też kraje, w których brutalna bezwględność policji jest wymiernnym świadectwem słabnącego państwa i utrzymywania się w nim przy władzy nierządu.

  40. Sytuacja jest arcyciekawa, nie mamy terorystow a dorobilismy sie antyterorystow, ktorzy z nudow atakuja spokojnych ludzi.
    Mozna by ich wykorzystac do spacyfikowania tzw. „kiboli”.

  41. Kiedyś GW opisywała atak antyterrorystów na rodzinę. Na oczach dzieci zastrzelono psa. Dziewczynie kazano leżeć na podłodze obok zabitego zwierzęcia. Podobnie było w Lublinie. Pomylono mieszkania, napadnięto na starsze małżeństwo, zastrzelono psa, którego kobieta trzymała za obrożę. Czy nie za dużo tych okrutnych pomyłek? Nawet trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację. A jak z tym później żyć?
    A przedstawiciele policji bez emocji tłumaczą gawiedzi, że takie rzeczy po prostu się zdarzają. I śmieszno, i straszno:

    http://www.kurierlubelski.pl/artykul/248855,antyterrorysta-skazany-za-zabicie-psa,id,t.html?cookie=1

  42. Lewy
    22 marca o godz. 18:29
    Dla cierpliwych
    Goraco polecam lekture tekstu, ktory Ewa58 zalinkowala w troche niszowym blogu Kowalczyka; Jest to znakomity przyczynek do zrozumienia genezy mentalnosci katopolaka, pisowca, polskiego warchola. Troche to karykaturalne, ale chyba jest tam wiecej gorzkiej prawdy niz karykatury.
    Oto link: http://niniwa2.cba.pl/zbyszewski_niemcewicz_1.htm

    Mój komentarz

    Świetne – ostre, barwne, soczyste, bezlitosne, nie dalekie od prawdy. Ta bogojczyźniana, nasycona biernością i gnuśnością, ksenofobiczna, wywatowana patriotycznymi zabobonami mentalność ma wiele spadkobierców wśród popleczników PiSu (większość?).

    Pzdr, TJ

  43. Vera!
    Piszesz: „Polska do dzisiaj jest państwem policyjnym”, a mnie się wydaje, że gdyby Polska była krajem policyjnym, tobyś nie miała szans na napisanie tego rodzaju komentarza, tylko wsadziliby Cię do paki i dali pałką trzy razy, abyś otrzeźwiała. A przypomnij sobie, jak obrażając redaktorkę Paradowską pisałaś: „Jednak pewne cechy totalitarnej mentalności są wspólne”. Coś takiego! Taka samokrytyka. I do tego prawdziwa. Jestem pełen podziwu.

  44. Wszyscy , którzy wyrozumiale bronią antyterrorystów, niech postawią się w sytuacji osób odwiedzonych przez brygadę. W gaciach ( albo i bez ) , na podłodze, żona ciągnięta za włosy, wyzywana, dzieci przerażone. To może dotknąć także Ciebie . No a czemu nie ?? Miło ??

  45. Patrząc zezem
    Za czasów PRL zaśmiewaliśmy się z witzów o tym czemu milicjanci chodzą po dwu – ponoć jeden umiał pisać a drugi czytać.
    Dziś w dobie likwidowania matematyki w szkołach trzeba będzie zmienić liczebność na czterech – bo do czytającego i piszącego trzeba dodać liczącego – jednego od pięter a drugiego od nr mieszkań.
    Ot postęp cywilizacyjny.
    Na sąsiednim blogu u p. Paradowskiej Gorges 53 – zmienia swe spojrzenie na Jerzego Urbana. Urban to juz nie jest stara świnia ale porządny redaktor – który ostrzegał.
    Jak Gorges dowie się że J. Urban przykładał swe palce i pióro do PO PROSTU to może wpaść w zachwyt i będziemy mieli nowego świętego.
    Po co to piszę ?
    Ot dlatego by przypomnieć koleżeństwu // o czym zbyt często zapominają// ze punkt widzenia zależy bardzo często od punktu siedzenia , czyli zapomniał wół jak cielęciem był.
    Policja jest po to by // jeśli trzeba // wymusić siłą pewne działania.
    Na hasło POLICJA , NIE RUSZAJ SIĘ każdy ma stać a nie dywagować że to na pewno nie do mnie.
    Widuje jadący radiowóz albo karetkę na sygnale w Anglii i nikt za nimi nie urządza sobie rajdów jak Jacuś Kurski.
    W Polsce dwa lata po zabiciu swego współpasażera sąd nie może przesłuchać kierowcy bo jego tata jest KIMŚ drugiego tatuńcio osłania bo jeszcze biedula nie podpalił pięćdziesięciu samochodów .
    Takie ma hobby i tatuńcia który też jest KIMŚ.
    Można więc chodzić po knajpach ale DO SĄDU ??? obraza .
    Swoich sądowników wyposażyliśmy w immunitety , policję też, księżulków i katechetów również sądząc po wyrokach sądów , o posłach i senatorach nie wspomnę.
    Więc zapytajmy -CZYIM TO KOSZTEM NADAJEMY PRAWA CZĘŚCI SPOŁECZEŃSTWA ZABIERAJĄC JE INNYM.
    Jeśli dajesz coś jednemu to kosztem kogoś innego.
    Podobno – wśród ślepców jednooki jest królem.
    Czy trzeba więc być zezowatym by widzieć to co leży na dłoni ?
    Pozwolę sobie przypomnieć p. Danutę Rinn z jej – Na deptaku w Ciechocinku i konkluzję BO Z TAKIEGO KTÓRY PATRZY A NIE WIDZI . . . .

  46. W tym świeżym kontekście należy poważnie brać pod uwagę zmianę nazwy nowego projektu ustawy o dopuszczalności aborcji na jej tymczasową przymusowość. Zakłada się, że trwałość tymczasowości ustanie wraz z trwaniem obecnego rządu Donalda Tuska.

  47. Rolnikowi dziki wchodziły w szkodę. Skonstruował na bazie kozy (były takie kuchnie) i puszki z karbidem strzelającą machinę. Działo się to w rejonie bohaterskiej policji z felietonu. Dzielne zuchy otoczyli lasek i całą noc leżąc na ziemi trzymali w szachu”bandytę”.
    Pozdrawiam autora i komentatorów..

  48. Dla mnie nie ma tu mowy o pomyłce.

    Policjanci albo celowo (nawet myśląc, że faktycznie ujmują przestępcę) wyładowywali się pokazując swoje sadystycznie oblicze:
    – nie usłyszałem ani jednego argumentu, który racjonalnie uzasadniałby kopanie skutego mężczyzny po głowie
    – po jaką cholerę, zamiast obalić i skuć dziewczynę, złapali ją za włosy, ciągnęli po ziemi wyzywając od najgorszych i tłukli jej głową o podłogę?

    Druga opcja jest taka, że policja jest skrajnie nie przystosowana do takich działań psychicznie. Może po prostu komuś puściły nerwy ze stresu i stracił panowanie nad sobą, a koledzy podchwycili. Może tak się bali, że „dostaną kulkę”, że działali w amoku…?

    Albo zwierzęta albo dzieci we mgle…

    W jednym i drugim przypadku postawa policji jest niedopuszczalna i nie widzę możliwości usprawiedliwienia takiego zachowania osób, które chodzą legalnie z bronią w ręku.

    Slowikozofia.pl – Rozważania o wolności i ateizmie
    http://www.slowikozofia.pl/

  49. errata
    Zakłada się, że trwałość tymczasowości ustanie wraz z ustaniem trwania bezproduktywnej szamotaniny obecnego rządu Donalda Tuska.

  50. Sebastian, masz rację pisząc – „Jeśli antyterroryści potrafią być tak bydlęcy, to oznacza ,że w społeczeństwie toczą się jakieś stany zapalne, które ich modyfikują na takie bestie.” Gorączkę tych stanów zapalnych można wyczytać i w tej dyskusji. Chory kraj, chora społeczność, chorzy ludzie … .
    Pzdro

  51. Biorąc pod uwagę ogólny poziom endemicznej agresji wśród Polaków, opisana wyżej, a potem żywo dyskutowana akcja policji nie powinna dziwić. Na szczęście akcja ta powszechnie oburza, co stanowi dobry znak w całej tej przykrej historii.

    Pozdrawiam

  52. Oczywiście, że Polska jest krajem policyjnym. Wskazuje na to niezbicie sam fakt istnienia policji.

  53. Ratunku – policja! Ratunku – prokuratura! Ratunku – sąd! Ratunku – urząd skarbowy! Ratunku – masoni! (P. Śpiewak książkę wydał: „Żydokomuna” – sic!) Ratunku – wszyscy, którzy mają w Polsce „prawo” do narzucania na obywatela plastikowo-gumowych sieci, aby go fizycznie skrępować oraz ci, którzy tu obywateli hurtowo szpiegują! A będzie tego.

    Nie ma co się oszukiwać, żyjemy w zniewolonym państwie pozorów, coraz bardziej antydemokratycznym, podążającym drogą totalitarną w kierunku faszyzmu, śladem USA oraz pragnień aktualnych przywódców UE. Powywracano paradygmaty i teraz to nie państwo (czyli tworzący je urzędnicy) służy suwerenom, obywatelom oraz boi się kary, jeśli naruszy ich prawa, wolności oraz nietykalność osobistą, a obywatele muszą drżeć przed kryminalno-totalitarno-pasożytniczym gangiem państwa, który przejął kontrolę nad obywatelami, zamiast im służyć, za to jest opłacany przez nich opłacany.

    Skończył mi się właśnie paszport, więc złożyłem wniosek o kolejny. W okienku pani wykonując urzędniczą „procedurę” zażądała ode mnie odcisków palców. Powiedziała, że to konieczne, inaczej nie przyjmie wniosku. Ponoć UE tego żąda,więc Polska się dostosowała. Do 6-tego roku życia nie trzeba, a potem obowiązek. A co na to polskie prawo, co na to Konstytucja? Na poniżanie godności człowieka oraz traktowanie dzieci,jak kryminalistów?
    Takie odciski mogą teraz służyć np. do identyfikacji „wrogów systemu”, którzy czytają nie takie gazety, jak powinni, nie takie książki (w ogóle coś czytają), oglądają nie takie filmy, wypowiadają nie takie opinie, a następnie do tworzenia list proskrypcyjnych, które przydadzą się wtedy, jak już te stadiony zaczną pełnić nieco inne funkcje, niż jakieś tam piłkarskie wygłupy. Można także będzie „wkręcić” obywatela w każde fałszywe oskarżenie, używając jako dowodu odcisku palca, zdjętego lata wcześniej w czasie składania wniosku paszportowego.

    Dziś czytam, że na gdańskim lotnisku p. Fotygę poddano upokarzającej kontroli osobistej. Nie wiem, czy mają już tam te wszechobecne izraelskie skanery ciała, pokazujące ludzi tak, jak ich Pan Bóg stworzył. Rzecznik lotniska mówi, że to standardowa „procedura” i wszystko jest jego zdaniem OK. Moim zdaniem nie jest.

    Terroryści antyterroryści sflekowali lekarza, a jego żonie wybili ząb i ciągali za włosy po podłodze – zgodnie z „procedurą”, jak mówi w telewizorze ten słynny łysoń – antyterrorysta, którego nazwiska nie pamiętam.

    Zgodnie z procedura zastrzelono p. Barbarę Blidę, i zgodnie z procedurą powieszono Andrzeja Leppera. Wszystko gra.

    Na stadionach w czasie Euro 2012 (zupełnie zbytecznego) mają się odbywać procesy sądowa, orzekające wyroki na miejscu. Sędzia nie jest potrzebny, obrońca także, nie wspominając o ławie przysięgłych. Taka „procedura”.

    W Nangar Khel zgodni z procedurą żołnierze w polskich mundurach wymordowali lokalnych cywilów, kobiety dzieci.

    Zgodnie z „procedurami” państwo oraz Wojsko Polskie uczestniczy w NATO-wskich napaściach militarnych USraela na inne kraje.

    Zgodnie z procedurami nie będzie referendum w sprawie emerytur do śmierci, narzucanych nam z zewnątrz zgodnie z procedurami.

    Zgodnie z procedurą w Polsce trzyma się ludzi w śledztwie latami.

    Teraz premier Tusk wymięka, bojąc się zapewne, że postawienie przed Trybunałem pp. Ziobry z Kaczyńskim spowoduje, iż ktoś zechce jego w przyszłości potraktować zgodnie z procedurą, tym bardziej, że p. Kaczyński lojalnie ostrzega – jeśli przed Trybunał powędruje, to on ma ręku straszną broń, której nie zawaha się tam użyć, mianowicie, zgodnie z przysługującym prawem oskarżonemu, on tam powie … prawdę!

    Rozum wskazuje wbrew procedurom, że takie państwo wymaga gruntownej naprawy od zaraz, albo zginie.

  54. Marek, 13,48. Uzasadnione wydają się być hasła z bilbordów. „Maryjo Królowo Polski, ratuj nas bo giniemy”. A oni nie ratują tylko mówią, że reformują na 67.

  55. Vandermerwe (23-03-g.8)
    Masz rację – zagrożeniem dla obywateli JEST samo państwo.
    Dodałabym jednak – TYM BARDZIEJ, że dopuściło swoja łaskawością wobec KK do jego dyktatu (bo nawet nie przesadnej ingerencji) w wielu ważnych dla ludzi sprawach.
    Kto się odważy i z jakim skutkiem przeforsować wbrew KK np. ustawę o in vitro, czy wyprowadzić religię ze szkół lub miec przynajmniej jakikolwiek wpływ na poziom jej nzuczania? Palikot to udźwignie wraz z SLD(ewentualnie)? Wolne żarty.

  56. kartko z podróży – piszesz, że twój komentarz na temat śląskich komandosów nie dotarł do blogowiczów. Informuję więc, że dotarł – odpowiedziałam ci, też trochę prześmiewczo, wykpiwując dzielnych komandosów w łamanym śląskim, dla zabawy, choć sytuacja śmieszna nie jest. (Łamanym, bo nie jestem rodowitą Ślązaczką.) Albo przeoczyłeś, albo nie rozumiesz śląskiego, albo śląska godka jest na tym blogu językiem pariasów, albo mój żart nie był wart uwagi, co też możliwe. Ale była to mimo wszystko jakaś reakcja. Pozdrawiam. PS Może by tak wprowadzić ubezpieczenie od działań policji?

  57. Oczywiście, że Jacobsky 13:44 jest w mylnym obłędzie. Polska była krajem policyjnym pod rządami prawa i sprawiedliwości. Tak ponoć było pomiędzy 2005 i 2007. Pod nieobecnymi dziś rządami Polska jest krajem totalnej demokracji, bezprawia i niesprawiedliwości. Krótko mówiąc – krajem bez Prawa i Sprawiedliwości, o co chyba Jacobsky’emu szło, gdy biegł do urny kilka lat temu i kilka miesięcy temu kilkanaście tysięcy km stąd (nie chce mi się liczyć ile km dokładnie). Jak widać, bieganie nie zawsze jest pożyteczne dla zdrowia obywateli i ogólnie – dla kraju.

  58. Zgadzam się z komentarzem mojego imiennika,choć trudno wyznaczyć granicę między „zapewnieniem bezpieczeństwa”,a totalitaryzmem.Państwo wymaga naprawy,byle nie przez POPIS!

  59. Jacobsky,
    przepraszam. Miało być w „mylnym błędzie”. Głosowanie na PO to jeszcze nie obłęd, chociaż kto wie..?

  60. Zgodnie z procedura zauwazylem produkujacego sie w blogosferze niezgodnie z procedura antymentaliste (wazne, aby zachowac postawe anty: antysyjonistyczna, anty-USA etc……………..antyproceduralna etc..

    Na szczescie jestem juz po kursie QM.

    ET

  61. Zapewniam zgodnie z procedura buszujacego antymentaliste, ze panstwo nie zginie Rorowniez nie zgina, na nieszczescie dla procedury, antymentalisci, w blogosferze rowniez nie. Tak juz bywa; sich verfahren im Verfahren…..

    ET

  62. ….Jak widać, bieganie nie zawsze jest pożyteczne dla zdrowia obywateli i ogólnie – dla kraju…. pisze kilometrowy o rozbieganych myslach….

    ET

  63. Pan Redaktor pisze:

    „Zamiast wzywać policję na ratunek, trzeba wołać „ratunku” na widok policji. ”

    Szanowny panie Redaktorze,
    a czegoz mozna sie spodziewac po funkcjonariuszach antypolskiego rezimu?
    Niestety, zarowno Pan jak i wielu panskich kolegow po fachu macie swoj
    niechlubny udzial wtym, ze u wladzy sa ludzie tacy a nie inni.
    W koncu to Wy przeciez zrobiliscie wyborcom wode z mozgu.

  64. Polska jest krajem….(czyt. atrybuty xyz)………Brakuje przy tym zdania. Polki i Polacy dpuscili do powstania kraju (panstwa (czyt. atrybuty xyz). Okazuje sie, ze Polska, struktury panstwowe w Polsce sa samorodkami. Blogosfera jest z pewnoscia kolejnym workiem dla frustratow i nie tylko…Falicz wroc prosze….

    ET

  65. Głosie ludu
    Przepraszam, przeoczyłem. A komentarz smaczny – po „ślunsku”. Na czasie, bo wczoraj opublikowano wyniki Narodowego Spisu Powszechnego – również w kategorii „narodowość”. Wiec dziekując za ten sensowny i sliczny komentarz w języku śląskim chciałbym pogratulować Ślązaczkom i Ślązakom, którzy wbrew biurokracji statystycznej RP odnieśli niewątpliwy sukces spisowy. To ważne polityczne wydarzenie. Rzyczę Wam Śląska rządzonego po swojemu.
    Pozdrawiam

  66. Przepraszam, za byka po polsku – oczywiście „Życzę”. Z całego serca!

  67. kadett,

    wydaje mi się, że trochę przeholowałeś z interpretacją mego wpisu. Nie o to w nim chodziło…

  68. @Torlin
    Czy ty na prawdę jesteś aż taki głupi? Serio?
    Rzeczywiście nie odróżniasz państwa totalitarnego od policyjnego? Na prawdę mnie rozumiesz, że państwo policyjne w 21 wieku to nie takie totalitarna dyktatura policyjna 19 wieku? Nie słyszałeś o ACTA, symbolu dzisiejszego państwa policyjnego?
    Kiedy jedziesz samochodem, zatrzymuje cię policjant i mówi: „Mandat między 100 a 400 zł” to stajesz się malutkim kundelkiem, który musi stanąć na baczność i lizać policyjne pośladki żeby zostać na dolnej granicy. Serio nie rozumiesz, że to jest państwo policyjne, którego celem jest poniżenie ciebie, zmieszanie z błotem, żebyś się nie odważył podnieść głowy? Może tobie to sprawia przyjemność, pełno nawet tu takich cwaniaczków, którzy opowiadają, jak się sprawę załatwia. Tylko ja nie chcę załatwiać i nie chcę, żeby mój mandat zależał od humoru policjanta i służalczej miny na twarzy. Jeśli masz mentalność szczekającego kundla łańcuchowego to twoja sprawa, ale mnie zostaw w spokoju bo ja się ciebie nie czepiam. Ja piszę na temat a Paradowska dostała na co zasłużyła za podlizywanie władzy.

  69. Ja też trzymam kciuki za poszkodowanych. Komentarze Pana Zubrzyckiego, żenujące. A policja…Hmmm jak się nie ma pewności to może lepiej się powstrzymać. W 21 wieku są chyba technologie które pozwalają na zbieranie „informacji graniczących z pewnością”

  70. Ciekawe kwestie…..
    Jeżeli nie PROCEDURY, to CO?
    Ktoś je tworzył, zatwierdzał, szkolił funkcjonariuszy.
    Szkoda że nie widzicie Państwo problemu nieco wyżej- w strukturach zarządzających Policją.
    Pytanie brzmi- czy antyterroryści służą do zatrzymywania zwykłych przestępców i podejrzanych? Czy ich użycie jest normą, czy wyjątkiem?

    Ps.
    Koledzy pani Fotygi są oburzeni.
    A czy jest ona wyjątkową osobą? Czy rewizje tysięcy latających, codziennie nie są normą? Należą się jej jakieś specjalne względy? Stoi PONAD prawem?
    Wystarczająco dużo jest już świętych krów……

  71. Vera, ja myślę, że problem ze zrozumiem tej sytuacji, problem z brakiem emaptii z pokrzywdzonymi ludźmi wynika tylko z jednego. O ile komentatorzy są w stanie wcielić się w rolę 43 letniego lekarza mieszkającego w apartamencie (to wyobrażenie nawet ich kompleksom życiowym pasuje) o tyle 23 letnia kobieta w tym apartamencie – partnerka jak piszą – już im się w głowie nie mieści. No i to zrywanie gaci z tyłka przez policjantów przy niej … . Choć ona już włóczona za włosy, bez przedniego zęba…. . To pewien problem psychologiczny, problem z wyobraźnią i niewiele Twoja reprymenda pomoże.
    Dajmy im więc patrzeć w niebo i wypatrywać amerykanskich dronów, ktore odstrzeliwują stających za winklem ulicy Breivikow. Albo ruskich rakiet.
    Szkoda czasu Vera na pouczenia – nic na ten amok nie pomoże.
    Pzdro

  72. Jacobsky,
    im bardziej tracisz poczucie humoru, tym bardziej cenisz poczucie honoru.

  73. Zdarzyła się tragiczna pomyłka. Aby takie sytuacje powtarzały się jak najrzadziej trzeba by porządnie sprawę przemyśleć, ukarać naprawdę winnych itd.

    A co zamiast takiego namysłu mamy?

    Na fora z miejsca uderzyły Pisowskie bojówki i zaczęły do tego mieszać politykę i swoje fobie, oskarżając Tuska o brutalność policji itd. udając że ie rozumieją czym się różnią harce i kretyństwa Ziobry i Kaczyńskiego od fatalnej pomyłki czy braku fachowości jakiegoś oddziału AT.

    W to że cynicznie do obrzydzenia udają nie wątpię bo nie można być AŻ tak głupim.

  74. Vera!
    „Czy ty na prawdę jesteś aż taki głupia? Serio?”
    „Rzeczywiście nie odróżniasz państwa totalitarnego od policyjnego?”
    Bo w państwie policyjnym dostałabyś trzy razy pałą, potrzymaliby Cię 24 godziny na dołku, później miałabyś czas się zastanowić nad swoim postępowaniem. W państwie totalitarnym już nie chcę pisać, co by Ci zrobiono, a później wysłano by Cię do lagru.
    „Nie słyszałeś o ACTA, symbolu dzisiejszego państwa policyjnego?” Słyszałem i nie słyszałem. Słyszałem, że taki akt ma być przyjęty, nie słyszałem, żeby to był akt państwa policyjnego. Nie wiedziałem, że ochrona przed kradzieżą jest synonimem państwa policyjnego. No no no!
    „Ja piszę na temat a Paradowska dostała na co zasłużyła za podlizywanie władzy” – wiesz co Ci powiem? „masz mentalność szczekającego kundla łańcuchowego”, który wie, że Redaktor Paradowska nic Ci nie może zrobić, to na nią plujesz. Ale jakby ktoś napluł na Ciebie? Ale byłby rejwach, krzyk o naruszonej godności, poniżeniu, demokracji, wolności. Jesteś małą wściekłą istotką mającą całemu światu za złe. A każdy ma swój rozum i się nim posługuje. Na tyle oczywiście, na ile go stać.

  75. „Wpialem ten calkiem niewinny komentarz na temat masonow u redaktora Szostkiewicza i tam cenzura blogowa go wciela. Czyzbym calkiem niechcacy nadepnal komus na odcisk ? To naprawde smieszne i niegodne tak lubojacych przeciez wolnosc wolno mularzy.”
    Wbrew woli musze stanac po stronie abp. Michalika. Pan Redaktor przedstawil historyczne zaslugi i wiele znanych postaci ruchu wolnomularzy. Niestety niewiele dowiedzielismy o wspolczesnej dzialalnosci tego zwiazku. W naszych demokracjach wszystkie szczytne cele wolnomurzy zostaly praktycznie osiagniete. Po co wiec w naszych krajach TAJNY zwiazek, ktory wywaza otwarte drzwi. Czy chodzi tylko o hoby, sklonosc do opasywania sie fartuszkiem i kilku innych rytualow, albo ktos ma cos do ukrycia i brzydko, jak to bylo w przypadku Lozy P2, bawi sie pod kolderka ? Wolnomularze sa prawdopodobnie wciaz zwiazkiem elitarnym, z wieloma wplywowymi czlonkami, ktory moze miec znaczny poza demokratyczny wplyw na nasze osrodki wladzy. Czy robia z niego uzytek i co ta ma miec wspolnego z rownoscia to moze p. Redaktor lepiej wie ode mnie. Jedno wiem ale napewno masoni juz dawno nie musza sie chowac ze swoimi szczytnym celami i idealami.
    Jesli zas chodzi o polski Kosciul Katolicki, to jestem szczesliwy, ze wraz emigracja udalo mi sie go opuscic. Dla mnie byl to nieodzowny warunek do zachowania wiary, ktora na diasporze doszla do nowego rozkwitu.

  76. Nexus
    23 marca o godz. 17:04

    Pelna zgoda

  77. Vera
    23 marca o godz. 16:02
    Strasznie z ciebie niegrzeczna wscieklica, wymyslasz Torlinovi od glupkow, pani Paradowskiej przylozylas, za to ze zyje w panstwie policyjnym, a jeszcze to panstwo chwali. Dlaczego nie mozesz nauczyc sie grzecznosci od swego kompana Kartki, zamiast walic glupkami, stosuj takie okrezne chwyty typu: coz rozczula mnie twoje ignoranctwo, albo:rece mi opadaja, kiedy czytam te wszystkie nonsensy.
    Bo Kartka jest dobrze wychowany, a ty jestes raczej niezbyt, a inwektywy typu *glupek* zawsze mozna odwroci i zastosowac do ciebie.
    Pozdro

  78. Cóż tu dużo pisać, Polska to nieco dziki kraj. Co dziwi, bo plasuje się w światowej czołówce pod względem ilości księży i osób duchownych na 10 tys. mieszkańców. Jeszcze jak się uwzględni to, że wielu zameldowanych w Warszawie czy innej Wólce faktycznie na stałę mieszka w Londynie czy innym Cooksville, to oddziaływanie moralne na ludność musi być piorunujące. W policji też działają kapelani. Czy wdrażają – przepraszam za żargon – i umacniają wartości chrześcijańskie wśród funkcjonariuszy? A może kapelani są przeciążeni pracą?

  79. Piotr Ikonowicz: Na 1 maja 2012 w Warszawie – http://www.stachurska.eu/?p=7264

  80. Policjant broni mnie przed oszustem
    Policjant broni mnie przed bandytą
    Policjant broni mnie przed zbrodniarzem
    Lecz kto obroni mnie przed policjantem?

    Ratunku policja

    Policjant broni mnie przed złodziejem
    Policjant broni mnie przed mordercą
    Policjant broni mnie przed gangiem
    Lecz kto obroni mnie przed policjantem?

    Ratunku policja

    Policjant broni mnie przed kradzieżą
    Policjant broni mnie przed napadem
    Policjant broni mnie przed gwałtem
    Lecz kto obroni mnie przed policjantem?

    Ratunku policja
    Ratunku!

    http://www.youtube.com/watch?v=vU75qP83YW0

  81. kadett,

    nt. wpisu z 14:43:

    mimo wszystko daleki jestem od deklarowania w stylu „Trzeba zgłupieć ponad normę by głosować na Platformę”, choć istotnie: PO może wprawiać w zakłopotanie. I nie piszę tego à propos dyskutowanej tutaj akcji policji, bo to chyba nie PO skierowała brygadę uderzeniową do mieszkania niewinnych ludzi. Musi tkwić gdzieś jakiś problem w szkoleniu zawodowym funkcjonariuszy policji wszystkich szczebli, ale czy ten problem ma głębokie podłoże polityczno-partyjne, czy też kulturowe ? – rzecz do zbadania.

    Poczucie humoru w moim wieku jest jak zdrowie: raz lepsze, raz gorsze, ale raczej dopisuje, czego i Tobie życzę wraz z tradycyjnym „pozdrawiam”.

  82. Co to takiego ta empatia?

    Kartka z podróży
    23 marca o godz. 16:56
    „Vera, ja myślę, że problem ze zrozumiem tej sytuacji, problem z brakiem emaptii z pokrzywdzonymi ludźmi wynika tylko z jednego.”

    Vera
    23 marca o godz. 16:02
    @Torlin
    „Czy ty na prawdę jesteś aż taki głupi? Serio?”
    „Jeśli masz mentalność szczekającego kundla łańcuchowego to twoja sprawa, ale mnie zostaw w spokoju bo ja się ciebie nie czepiam. Ja piszę na temat a Paradowska dostała na co zasłużyła za podlizywanie władzy.”

    Mój komentarz

    Jeden do drugiej prawi o problemie braku empatii, który dotyka policję, czyli nie nas, tymczasem druga bez wahania wali po policyjnemu – na odlew i na oślep mając empatię w głębokim poważaniu.

    I w końcu czytelnik się zapętla w wątpliwościach. Potrzebna ta empatia, czy nie?
    Istnieje coś takiego w realu, czy to teoretyczna wyłącznie konstrukcja?

    Pzdr, TJ

  83. Niesłuszny tygodnik „Nie” od wielu lat i dokładnie pod hasłem tytułu felietonu DP publikuje opisy zbrodniczych wręcz ekscesów tego pożal się boże wymiaru sprawiedliwości rzekomo demokratycznego państwa. Cyryl jak cyryl, ale te metody chciałoby się wrzasność do ucha pokjowego noblisty, któremu to dynda !.

  84. Kartko z podróży – ja akurat w kwestii narodowości śląskiej i autonomii Śląska mam uczucia bardzo mieszane, ale za życzenia dziękuję, mimo żem gorolka. PS Tak myślałam, że to jednak przeoczenie było…

  85. Telegraphick Obsever
    Ależ oczywiści, że policja państwowa jest uzbrojona w kapelanów, którzy znękanym służbą funkcjonariuszom przynoszą ukolejenie duchowe. Nawet istniej portal kapelanpolicji.pl
    Miłej lektury
    http://www.kapelanpolicji.pl/
    Pzdro

  86. @Lewy
    Pani Paradowska napisała, że przechodziła obok apteki i nie widziała tłoku, z czego wynika, że niema żadnego problemu z lekami i lekarzami. Przeczytaj więc na blogu p. Paradowskiej dziś 15.08 Joanna Rzymkowska o kolejkach w służbie zdrowia i potem napisz, kto ma rację. Chyba moja krytyka była zbyt słaba.

    Torlin jakiś rok temu napisał, że on ma większe prawo pisać do blogów Polityki bo jest tu znany i to jego miejsce, a ktoś jak ja, kto rzadko pisze, powinien się zamknąć i nie przeszkadzać takim jak on. Wtedy nie dostał odpowiedzi.
    A jeśli chodzi o łańcuchową mentalność to może jest to złośliwe (sorry) bo raczej powinnam pisać, że o mentalności poddanych państwa. Ilu z Was czeka na to, co wam Tusk da albo zrobi? Teraz renty. Czekacie na to, co Wam kapnie z pańskiego stołu. Kto z Was widzi, że obiecanki wyborcze partii to są tylko projekty działania, które zwykle sprawdzają się w 30%. Wybory to kierunek działania a nie lizaki. A tu ciągłe rozliczanie z lizaków, a jak nie dadzą to wrzask. Zły Tusk. A kierunek? O tym pisałam dziś.

    Moja mentalność polega na tym, że sama sobie biorę. I nie pluję na leniwych bezrobotnych czy bezdomnych i żyjących z zapomogi czy zasiłku (wielu tu pluje) bo to nie są żadne prywatne losy tylko przypadki, za które państwo odpowiada. Wcale nie żałuję moich podatków (jest tego) dla tych ludzi. Wiem też, że ten, kto 30 lat był spawaczem, nie zostanie programistą. To rozumie tutaj tylko Kartka.

    Wiem, że histeria jest oznaką bezsilności niewolnika. Niewolnik (i więzień) potrafą być tylko przeciw i żądać i protestować i wrzeszczeć i szczekać na władzę. To nazywam drastycznie mentalnością psa łańcuchowego. I nie mam zamiaru się z tego wycofywać. Szczególnie wtedy, gdy ktoś atakuje mnie osobiście mimo, że ja odnoszę się wyłącznie do sprawy. Niedobrze robi mi się od tego kulturalnego bla bla w sytuacji, kiedy policjanci sadystycznie znęcają się nad ludźmi w ich mieszkaniu. Dobrze, że p. Passent znalazł odpowiedni ton.
    P.S. A co to jest empatia? Bo chyba byłam na wagarach, kiedy o tym uczyli. To samo z pijarem i innymi. Bo u mnie jest zwyczaj, że się wyjaśnia słowa, które być może nie wszyscy znają.

  87. TJ 21.o1

    Policja nie jest do Empatii. Policja jest do wymuszania porzadku. Jak chcesz sie popiescic, to idz do zony.

    Policja to aparat ucisku. Ucisk jest potrzebny. Na przyklad nad krwawieniem.

    Policji nie pouczaj. Raczej posluchaj.

    Jeszcze masz dylemat ?

  88. @LEWY
    Przysięgam na butelkę, że już nigdy Ci nie wypomnę złamania pewnego przyrzeczenia.
    En avant!

  89. Sądząc po ostatnich postach, poziom empatii wprost powala.
    Ludzie, co się z Wami dzieje?! (a zwlaszcza z Verą)
    Wiosna idzie, bociany, zurawie i inne ptaki przyleciały. Pąki na drzewach nabrzmiewają, trawka „wychyna”.
    Idźcie, do cholery, na długi spacer, zamiast siedzieć przy komputerze i marudzić.
    Ja to zrobię, skoro się tylko obudzę. Weekend od morza do Tatr zapowiada się POGODNY.
    Dobranoc

  90. Vera, ale z ciebie brzydka cholera
    Czy cie cos w pp skoo ciagle uwiera?
    Przejelas paleczke od blogowego Hitlera
    Czas ACTA udusic – zrob to tera.
    Na marginesie: durniejsza od zera.

  91. Psa policyjnego tresuje sie by zatrzymanej osoby nie gryzł i nie maltretował jeśli nie zachowuje sie na agresywnie. Wniosek: do służby antyterrorystycznej należy dobierać osoby i ilorazie IQ nie mniejszym niż inteligencja psa policyjnego. Tego tu zabrakło.

  92. zezowaty 23 marca o godz. 12:42
    ===========================

    >>>Na sąsiednim blogu u p. Paradowskiej Gorges 53 –
    zmienia swe spojrzenie na Jerzego Urbana.
    (…)
    Jak Gorges dowie się że J. Urban przykładał swe palce i pióro do PO PROSTU to może wpaść w zachwyt i będziemy mieli nowego świętego.>>>

    Nie jestem tak intelligentny jak Pan i nie wiem co Pan tutaj tak pryncypialnie pietnuje. Moze Pan to rozwinac, zeby nawet taki tepak jak ja zrozumial?

    >>>Jak Gorges dowie się że J. Urban…>>>
    Pana tu zaskocze, z tzw. nienacka ; nie musze sie tego dowiadywac od Pana…
    A nawiasem, co to zmienia…?

    >>> Jak Gorges dowie się że J. Urban przykładał swe palce i pióro do PO PROSTU to może wpaść w zachwyt i będziemy mieli nowego świętego.>>>
    To zdanie jest gramatycznie niejasne.
    Kto tym nowym swietym?
    Ja, bo moge wpasc…?
    Red. Urban, bo przykladal…?
    Czy PO PROSTU, bo pioro…?
    Moglby Pan te mysl wyrazic precyzyjniej…?
    Zaiste, ciekawosc mnie gryzie… Bo moze za ostatnie oszczednosci powinienem juz zakupic malo uzywana aureole…?
    Georges53.

    P.S Przekrecanie nickow, tak jak nazwisk jest nieladne… Wstydz sie Pan…

  93. Andrzej Falicz 20 marca o godz. 5:18
    ======= z poprzedniej strony =========

    >>> 22 sierpnia 1953 – CIA przeprowadza zamach stanu wymierzony przeciwko demokratycznie wybranemu premierowi Mohammadowi Mossadekowi,
    (…)
    szacha Mohammada Rezy Pahlaviego… >>>

    Zapomnial Pan powiedziec jak sie odwdzieczyli swojemu wiernemu przydupasowi, gdy potrzebowal pomocy. Nawet go do szpitala nie wpuscili zeby sobie spokojnie umarl.
    Przestroga dla wszystkich marzacych o karierze amerykanskiego przydupasa.

    Ale Pan @Torlin o tym nie wie bo nalezy do tych licznych blogowcow ( sama wierchuszka blogowa ), ktorzy urodzili sie wczoraj i dla nich co przed 9/11 to sie nie zdarzylo…
    Pozdrawiam.
    Don’t let the bastards grind you down.

  94. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    telegraphic observer
    21 marca o godz. 15:19 pisze:

    “The key to resolving the eurozone crisis lies in properly structured reforms in the ailing countries. Indeed, experience shows that there is no substitute.

    Jakie proste to i piękne !”

    telagraphic,

    http://bobolowisko.blogspot.de/2012/03/anatomia-kryzysu.html

    Post Christum.
    Wszystko wskazuje na to, ze nieszczescie naprawde chodzi parami.

  95. Naprawdę lepiej wejść do mieszkania gdy nie wiadomo co za drzwiami a nie zgarnąć podejrzanego np.: idącego do samochodu, mając pełen przegląd sytuacji?
    Czy na serio, nikt nie podpowiedział, że można zainscenizować awarię mediów i wejścia fachowców lub włamanie do samochodu i delikwent sam wyleci z mieszkania, pewnie w gatkach. Takich możliwości, w zależności od sytuacji, jest sporo.
    Co tłumaczyło niezbędność pośpiechu? Stygnąca kawa w komisariacie?
    Tyle, że o sprawie należy myśleć w kategoriach ochrony osób postronnych. To natomiast wyglądało jak spuszczenie ze smyczy sfory psów. Psy, mądre zwierzęta, przestępców poznają w lot i chętnie zastąpią prokuraturę i sąd.
    Żądamy od policji skuteczności. Mi kojarzy się ze zdecydowaniem działań. Nie brutalnością. Nie rajcuje mnie bicie, katowanie, skutego przestępcy. Nie ma takiego bonusu w ich umowach o pracę, jest pobierany bezprawnie. Musi zostać zwrócony wg cennika kk.
    Nie chodzi wyłącznie o tych, którym sprano mózgi w kolejnych szkoleniach a tych co program szkolenia akceptowali lub niewłaściwie przeprowadzali.
    Może właściwie? Może to metoda, bij od parteru, przestępca ma myśleć przerażony: jeśli tak robią z niewinnymi to co mnie czeka?

  96. stasieku
    23 marca o godz. 23:19
    Dzieki. Nie wiem, czy sledzisz blog pani Paradowskiej. Otoz nie zlamalbym slowa i nie komentowal, ale tam ni z gruszki ni z pietruszki dopadl mnie staruszek, a potem Kartka zaczal wyniosle przywolywac do porzadku swojego giermka, zwracajac mu uwage, ze ja Lewy dobrze ewoluuje i ze trzeba mi dac czas, to ja dojrzeje.
    A tu ten guru bredzi cos o empatii

  97. Bardzo zabawnie zdefiniowala siebie i swojego kompana Kartke Vera. Oto cytat:
    *Wiem, że histeria jest oznaką bezsilności niewolnika. Niewolnik (i więzień) potrafą być tylko przeciw i żądać i protestować i wrzeszczeć i szczekać na władzę. To nazywam drastycznie mentalnością psa łańcuchowego.*

    No wlasnie: Kto szczeka na wladze ? Cos ci sie szanowna Vero pomieszalo. Na blogach my sobie dyskutujemy, mniej lub bardziej emocjonalnie, ale ty jestes naprawde takim okazem *z drastyczna mentalnoscia psa lancuchowego*

  98. Moja mentalność polega na tym, że sama sobie biorę
    To jest wyimek z wpisu Very….. 😉
    Mój pan profesor od fizyki/chemii wyprowadziwszy jakiś wzór na coś tam, oznajmiał;
    W RAMKI I NAD ŁÓŻKO!!!
    Mój lekki niepokój budzi taka wątpliwość; od kogóż , a może komu Vera wydziera ❓
    Na rozwianie wątpliwości nie liczę. Dobrze, że się bliżej nie znamy :neutral

  99. Ciekawe czy coś w tej sprawie robi Rzecznik Praw Obywatelskich ?
    Obawiam się, że jeszcze nie obudził się ze snu zimowego !

  100. @Vera pisze:
    „Szczególnie, gdy ktoś atakuje mnie osobiście mimo, że ja odnoszę się wyłącznie do sprawy.”

    @Vera oczywiście nikogo osobiście nie atakuje, mówiąc o kimś, że ma mentalność szczekającego kundla łańcuchowego, „a Paradowska dostała, na co zasłużyła za podlizywanie się władzy.”

    W postach @Very słowa – klucze to : pies – kundel – łańcuch – państwo policyjne – więzień – niewolnik – mentalność poddanych. Co za romantyczno – rewolucyjna poetyka! Nowy Konrad w spódnicy nam się objawił i wzywa tępy i otumaniony naród na barykady!

    „To jest postawa niewolników władzy i psów łańcuchowych, a nie obywateli” – grzmi rewolucjonistka @Vera.

  101. @Vera
    „Wiem też, że ten, kto 30 lat był spawaczem, nie zostanie programistą. To rozumie tutaj tylko Kartka.”

    axjom1, rowniez to rozumie. Zdaj sobie jednak sprawe z transformacji ktore polskie spolecznstwo przeszlo pod wodza a raczej nie-wodza 22 lat tumanskich nie-rzadow.

    Stosunki spoleczne zeszly do poziomu ponizej dzikiego bydla. Wsrod dzikiego bydla jezeli jedno padnie, pozostale sie tym nie przejmuja.
    Stad takie a nie inne komentarze ‚torlina’.

  102. Kartka z podróży
    23 marca o godz. 13:39
    —————————–
    Szanowny „Kartko…”,

    miło mi, że czujesz podonie.
    Ja, od jakiegoś czasu, jestem na pozycji odierania naszego ludzkiego świata, według formuły;”Jest , tak jak jest”.
    Kiedy uprzytamiam sobie, prawdziwą materię naszych egzystencjalnych „pokarmów”- to nabywam niezbywalnego poczucia, że Większość naszego ludzkiego świata- to jedna wielka UŁUDA.
    Nasze indywidualne świadomości , faszerowane są zmitologizowanymi wersjami zdarzeń/ przeważnie na potrzeby…/, wielu „żywi się” releginymi mirażami, a jednym z najważniejszych naszych napędów, są marzenia…etc.
    Nasze nadrzędne twory-społeczeństwa, funkcjonują w wyjątkowo poplątanym „ekosystemie, współzależnych, ZMIENIAJĄCYCH się , ściśle współzależnych wartości.
    Przeważnie , jako społeczeństwo, jesteśmy ciągle ardziej WCZORAJ niż DZISIAJ, a „najeżdżające” na nas, z coraz bardziej obłędną prędkością JUTRO, jest jakby poza naszymi możliwościami. Aktualne pokolenia mają coraz większy problem z odnajdywaniem się w tym wszystkim, a coś takiego, jak świadome wychowywanie kolejnych pokoleń jest już jakby poza ich zasięgiem/ kiedy sami ze sobą sobie nie radzą/.
    W takiej sytuacji, zacofane społeczeństwa, takie jak np.nasze, narażone są na najróżniejsze wypaczenia i dewiacje, a te dojrzalsze, pośród atawistycznych , rytualnych odruchów- usiłują … trwać, jak kiedyś arystokracja w swojej fazie schyłkowej.
    Stado, to stado, nasza nadrzędność, a nasze indywidualne „Gadu-gadu” , to tylko „impulsiki-zgadywanki” ze świata zbudowanego głównie z iluzji.
    Jest więc jak jest…

    Pozdrawiam,Sebastian

  103. mag,

    gdy tylko wypiję kawę pójdę na spacer na molo (bez psów).
    Może mi się poprawi nastrój, gdy wciągnę w płuca nieco jodu (T. Mannowi się porawiało).
    To ten niebywały Torlin wpędził mnie w wiosenną depresję.

    Pozdrawiam

  104. Szanowny Georgesie 53
    Nie miałem zamiaru postpontować Nicku – ot po prostu palec mi się omsknoł. Sorry.
    Słowa o Urbanie są Pańskie , ja tylko je przytaczałem.
    Inteligencję każdy ma własną a od tępaków nikomu nie wymyślałem – Panu również , więc skąd ten wytyk.
    To czy zdanie jest gramatycznie jasne czy nie jest – nie mnie sądzić.
    Każdy może je przyjąć jak mu wygodnie – byleby nie zmieniał sensu.
    A wracając do meritum sprawy to prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie zwiazanej z mafia paliwową podczas ktorej wyszło na jaw ze PROKURATORZY Z KATOWICKIEGO WSPÓŁDZIAŁALI Z PRZESTĘPCAMI I DOSTARCZALI IM DOWODY
    ZE ŚLEDZTWA.
    Śledztwo umorzono bo oskarżonymi mogli być prokuratorzy ?
    Ja tylko chcę by każdy za swe czyny odpowiadał TU I TERAZ przed sądem ludzkim a nie kiedyś w zaświatach.
    Czy teraz jest to jasne ? czy może trzeba gramatyczniej.
    uklony

  105. Przemoc i empatia
    Kleofas
    23 marca o godz. 23:01
    TJ 21.o1
    „Policja nie jest do Empatii. Policja jest do wymuszania porzadku. Jak chcesz sie popiescic, to idz do zony.
    Policja to aparat ucisku.”

    Mój komentarz

    Empatia jest przydatna każdemu, lecz nie zaprzeczę, że najmniej grupie terrorystycznej w akcji. Tu w gorących chwilach nie ma czasu na empatię, zastępują ją w dużym stopniu procedury, lecz jej całkowicie nie eliminują, po ochłonięciu można jednak popracować szarymi komórkami.

    Problem z empatią w społeczeństwie polskim jest taki, że większość o tym nie słyszała i nie ma po jęcia czym to się je, w tym większość policjantów, bo pochodzą z tego społeczeństwa, a nie innego.

    Przykładów na to mógłbym przytoczyć dziesiątki, z obu stron – jak ja jako obywatel byłem te dziesiątki razy traktowany (podle, arogancko, szyderczo, władczo, przede wszystkim w sposób jaskrawo nieuzasadniony przemocowo) i jak to wygląda z perspektywy komendantów np. jednostki policyjnej (komendy), jednostki operacyjnej (a co bratku, dostałeś pałą, no i co się stało, mnie kiedyś też przywalono i żyję, no to machniom po jednym). Ta oglądana z bliska praktyka utwierdziła mnie w przekonaniu że w dawnej milicji nie było śladu empatii (kultury), a i dziś tradycje skrótowego traktowania wziętych trzymają się mocno.

    Na ogół w społeczeństwach słabo rozwiniętych większość obywateli rozumuje następująco – będzie się łobuz stawiał, to mu z lekka przylać. Tak myśli chyba 60 – 80 % społeczeństwa. Myśli w odruchu reaktywnym, bo przywołana do rozsądku ta większość, po zastanowieniu przyzna, że przemoc bezmyślna jest nie potrzebna.

    Przemoc w oddziałach antyterrorystycznych nie może być ani bezmyślna, ani bezsensowna. Powinna być ujęta w żelazne karby procedur. A wiadomo, jak jest w Polsce z procedurami. Przyjęło się, że obowiązuje stara wypróbowana reguła – nieraz się oko przymykało, to i tym razem da się przymknąć.

    Redaktor ma racje domagając się nagłośnienia pomyłki (dwukrotnej!) w Katowicach. Wszyscy (policjanci od dołu do góry!) powinni mieć świadomość, że po pierwsze procedury, po drugie plan A i plan B, po trzecie nikt nie jest wyjęty spod prawa i uprawnionych kontroli (łącznie z nadąsaną panią poseł Fotygą na lotnisku gdańskim).

    Rozczulająco naiwne są komentarze postulujące nie wyłamywanie drzwi, tylko zadzwonienie i oznajmiemie – wody brakło, hydraulik, czy coś w tym rodzaju i wtedy poszukiwany pan gangster uprzejmie uchyla drzwi i pyta – czym mogę służyć.

    Pzdr, TJ

  106. Lex 18 marca o godz. 12:56
    ========================

    >>> O Doris Day słyszałem także takie określenie: wieczna dziewica…>>>

    Panie Lex,
    „I knew Doris Day, before she was a virgin…”
    „Znalem Doris Day ZANIM jeszcze byla dziewica…”
    Pozdrawiam.

  107. …. gdy pod drzwiami staną i nocą
    kolbami w drzwi załomocą,
    Ty, ze snu podnosząc skroń
    Rozchmurz się, otwórz drzwi,
    Podaj dłoń !

    To tylko Policja !

  108. Bandyckie bojowki Tuska tym razem aresztowaly podejrzanego na podstawie nakazu sadu. Ale dlaczego pieciu zamaskowanych bandytow w cywilnych ubraniach (to chyba nie jest policja) musi jeszcze powykrecac rece zakutemu w kajdany podejrzanemu ? Aby pozowac do zdjecia ?

    Wladza jest ciezko chora. Dlaczego rzadowe bojowki nasza maski ? Skad sie to wzielo. Czy to wstyd bic i palowac dla rzadu ?

    http://www.tvn24.pl/-1,1739234,0,1,areszt-dla-podejrzanego-o-porwanie-julii,wiadomosc.html
    „Areszt dla podejrzanego o porwanie Julii”

  109. Szanowni panstwo, policja ma swoje przepisy, jakis regulamin i musi go skrupulatnie przestrzegac. Jak w instrukcji jest, ze wpadajac do domu dilera, terorysty albo doktora, trzeba goscia obalic , troche skopac i przylozyc tez dilerce-doktorce, to trzeba i juz.
    Wlasnie obejrzalem reportaz z Liberii. Tam np. policjanci zgarneli na cmentarzu kilku malolatow, ktorzy chyba popalali jakies swinstwo. Chlopaki byly ubrane tylko w majtki, jak to w Afryce, ale policjanci ustawili ich wzdluz muru cmentarnego, kazali sie im odwrocic twarza do muru , rece i nogi szeroko rozstawic, jak to czynia podejrzani w amerykanskich filmach i nastepniei dokladnie ich przeszukali. Taka instrukcja.

  110. ANCA_NELA
    o godz. 8:36

    też zwróciłem uwagę na tę perełkę.

    Może gdzieś na YouTubie jest nagrane jak Vera robi zakupy albo udaje się do urzędu po nowe prawo jazdy, po nowy paszport, odprawia sie do samolotu.

    Vera ! Masz jakieś linki do podania ?

  111. zezowaty 24 marca o godz. 11:24
    ===================
    Szanowny Panie Zezowaty,
    Niestety, niekumaty jestem… Sa tacy na blogu co to wiedza i rozglaszaja szeroko.

    >>> Ja tylko chcę by każdy za swe czyny odpowiadał TU I TERAZ przed sądem ludzkim a nie kiedyś w zaświatach.
    Czy teraz jest to jasne ? >>>
    Nie jest jasne, co Panska, skadinad chwalebna ( popieram! ), chec, ma do mojego wpisu z uznaniem dla Red. Urbana (…?).
    Ani czego przykladem negatywnym ( bo kasliwie… ) byl ten przywolany moj wpis w Panskim komentarzu…(?)
    W koncu, przestrzegal Red. Urban, czy nie przestrzegal…?
    Ja pamietam…
    Nie tylko pamietam, ale nawet sie nie wypieram, ze pamietam.

    A moze ma Pan mi za zle chwiejnosc moich pogladow,…
    ( bo wtedy „stara swinia” a teraz nagle, po zaledwie 30 latach, „madry redaktor”… )
    … ktora to chwiejnosc samochloszcze biczem samosarkazmu…?
    Moje usprawiedliwienie… Coz, doroslem…

    >>> To czy zdanie jest gramatycznie jasne czy nie jest – nie mnie sądzić.>>>
    Rowniez w dalszym ciagu nie jest dla mnie jasne kto tym swietym ma zostac.
    Bym sie na ochotnika zglosil, ale…
    Uklony odwzajemniam.

  112. Georges53 12.45

    Zorzyk, gitarzysto basowy(pamietasz ?), odmerdol Ty sie od Doris Day ! Slyszales ten swing ?

    http://www.youtube.com/watch?v=6UusUOnHtJE

    Posluchaj uwaznie, jak gra Les Brown; dla samego akompaniamentu warto !

  113. Nieco egzotyczna dla nas Europejczykow kanadyjska demokracja podobno takze osiagnela swoj wiek meski i dorobila sie swojej Waterget-Robocalls afery. Bylbym wdzieczny gdyby nasi „Kanadyjczycy” na blogu zasili nasza europejska niewiedze obiektywnymi informacjami na temat postepow kanadyjskiej demokracji.
    Mam nadzieje, ze TO takze poczuje sie w obowiazku zbagatelizowac temat. Z gory dziekuje.

  114. No i w końcu się ozywiło. Po dobie konfuzji nad szalejącym po mieszkaniach oddziałem ciężkozbrojnnej policji RP, po dobie zakłopotanego milczenia w końcu entuzjastyczne poparcie dla jej szarż. I to wręcz manifestacyjne! Wystarczyło, że Vera nazwała głupka głupkiem.
    Vera, pilnuj jedynek i włosów bo zaraz stado Ci je wydziobie. Oczywiście zgodnie z procedurami z Liberii – i Polski jak się okazuje.
    Pozdrawiam

  115. Lewy!
    Podobna rzecz była w którymś CSI, znaleziono zwłoki nagiego mężczyzny, lekarz dokonuje pierwszych oględzin, podchodzi jeden z bohaterów i pyta: „Ma jakiś dowód tożsamości?” Powłóczysty wzrok lekarza był lepszy od jakiegokolwiek komentarza.

  116. @Vera, 23 marca, 22:33 i tak w ogóle.
    Szanowna Vero, piszesz jednoznacznie, stylu w którym „monia tak a monia inaczej” Cię zrozumieć, unikasz.

    Spieniłaś się na p. Janinę za Jej bzyk o braku kolejki w aptece. Zagrzmiałaś nieproporcjonalnie do istoty optymistycznego przesłania w tym wątku.

    U mnie (Śródmieście) też nie było kolejek, ale teraz płacę ryczałt+nadwyżka nad limitem dofinansowania, tj ca 60 zł za lek, który przed reformą kosztował tylko 3,20zł. Lek wziewny dla astmatyków! (to choroba przewlekła).
    I to jest problem dla tysięcy ubogich, tym bardziej, że astma, to choroba cywilizacyjna, higiena jej sprzyja, a zużycie mydła w Polsce rośnie.

    I przypaskudzasz, Vero, pewnie bezwiednie, Kartce z podróży takim zdaniem:
    Wiem też, że ten, kto 30 lat był spawaczem, nie zostanie programistą. To rozumie tutaj tylko Kartka.
    Będę przez chwilę adwokatem diabła.
    Kartka więcej rozumie…

    Miałem kiedyś piękną narzeczoną, cud dziewczynę – tylko głupią. Wydała się w końcu za Francuza, (to były czasy w których kto mógł, spieprzał z tej szarugi realsocjalizmu) zwiedziła świat, rozwiodła się, wróciła do Polski – i uważaj Vero – jako 50+ ukończyła 2letnią szkołę programistów celująco. Kiedy oblewaliśmy dyplom, powiedziała mi na ucho, że to najgłupsza umiejętność, to programowanie.

    Blogi polityczne są miedzy innymi po to, aby sobie „poszczekać na władzę”. Przypisywanie szczekającym cech „psów łańcuchowych” (mentalność) czy wręcz „niewolniczych” (zachowanie) budzi mój sprzeciw, albo czegoś nie zrozumiałem.

    Pozdrawiam Cię ciepło.

  117. TJ!

    Wywołałeś we mnie poczucie niedosytu i rozczarowania.

    Gdyby „na górze” dobrze pracowali, to nie byłoby dwukrotnego wtargnięcia do mieszkań osób postronnych. Brygada wybiłaby kilka zębów przestępcy, złamałaby mu obojczyk i spowodowala przywołujący skruchę kilkugodzinny ból zmiażdzonych jąder. Nikt nie kpiłby, że doktor ma partnerkę o pokolenie młodszą. I 19/20 obywateli o przestępcy powiedziałoby: „Dobrze mu tak!” Bo my lubi jak kogoś słusznie katują.

    Nasz kolega blogowy wzywa do podania dłoni policji pamiętając ormowców zazdroszczących mu do dziś. A wystarczy nie mieć paranoicznego lęku i na widok policji przez wizjer krzyknąć: „Już otwieram!” oraz zrozumieć zapobiegawczy akt wrzucenia granatu dymnego. Za w gruncie zabawny incydent doktor dostałby odszkodowanie, co prawda nie w wysokości odszkodowania dla ofiar katastrofy samolotu pod Smoleńskiem.

    Nieobecność pytania: „Czego przed policją bronił tak zawzięcie doktor?” zastanawia. Rekrutacja do policji jest dziś wyraźnie rozsądniejsza. Bardzo wielu chętnych nie jest przyjmowanych. Nastąpiła wymiana pokoleń i teraz policja tłumaczy się społeczeństwu częściej niż dostaje od jego członków pomocy w działaniu.

    Drwiny z policji są świadectwem, że nam nie zdarza się niesłusznie postapić. My jesteśmy anioły. W anielskim spokoju oglądamy jakieś seriale takie jak w TVN przed „Faktami” lub jak „Sfora”. Potomkowie Serloków i Łotsonów wraz z potomkiniami Lary Kroft budują nasze oczekiwania. Wzmacnia je ojciec Mateusz łagodnie traktujący grubego idiotę w mundurze.

    A tam trwa walka. Walka o pokazanie czy miłująca pokój i bliźniego Platforma Obywatelska dzięku zatrudnieniu w policji zredukowanych nauczycieli poradzi sobie z lekceważeniem dekalogu lepiej niż PiS preferujący ofiarę krwi i łagodne usypianie skazanych na krzesło oraz publiczne opisanie bliższej i dalszej rodziny skazanego jako opętanych przez diabła.

    Najsilniej inwigilowane społeczeństwo w Europie marnuje swój dorobek na utrzymywanie tysięcy analityków materiałów z podsłuchów oraz na bicie piany jak w przypadku za wcześnie ściętego lasu w Zieleńcu.
    Biznesmen chciał zainwestować w trasę zjazdową. Zorientował się, że lobowanie na cmentarzu jest tańsze niż łapówka jaką zażądał urzędnik.
    I nie słyszałem głosu rozsądku, ani nie przeczytałem utrwalenia tego głosu na papierze. Jakby nikt nie potrafił przypisać biznesmenowi Sobiesiakowi rozsądku. Większość obywateli szuka dojścia, gdy nie moze się przebić przez mur nieżyczliwości Urzędu. Znaleziono ofiarę w osobie Sobiesiaka, bo prowadził interes w branży hazardu standardowo nadzorowanej przez specsłużby. Znaleziono ofiarę w osobie doktora G. Bo brał łapówki od osób świeckich. Hierarchów głównej polskiej siły ideologicznej kolejka oczekujących na przeszczep nie obowiązywała, a oni sami nie musieli dawać ani grosza bakszyszu.

    Krótkotrwałe interesy polityczne sprawiły, że mamy uprzywilejowanych krocie. Szwedzi dzięki dyscyplinie i osiągniętemu dobrobytowi powierzyli opiekę nad swoimi rodzicami państwu. A nasi, polscy rodzice gremialnie przemilczają w marszach głodowych kwestię „Dzieci się mnie wyparły.”
    To poczucie krzywdy może być źródłem nieżyczliwości, brutalności i agresji. Rzesze naukawców czują się skrzywdzone, bo nie dostają grantów oraz nagród państwowych i opanowane przez wiadomą nację światowe środowisko naukowe nie cytuje ich odkryć z historii nadwiślańskiej ceramiki wstęgowej.

    Do władzy dojdzie Zbawca Narodu. I tak jak Leon Kruczkowski swym dramatem „Niemcy” opisał drogę do chwały i upadku narodu powołanego do przewodzenia światu, tak jakiś Niemiec po latach stworzy dramat
    „Polacy” opisujący kastrację homoseksualistów i kobiet chorych umysłowo. Dramat będzie opisywał walkę pięknoduchów o dobre warunki przebywania Romów w polskich obozach koncentracyjnych. Piękne będą opisy cotygodniowych wizyt potomków członków PZPR w Komitetach Ocalenia Narodowego. Polacy jak kania dżdżu łakną sanacji. I dwa mieszkania zdemolowane z powodu niefrasobliwości brygady w kominarkach po cichu wybaczą. I po ulicach będą hasały oddziały Odbudowy Narodowej z kijami bejsbolowymi karcących tych, którym w niesmak uroda Pierwszej Damy Anny Elżbiety Fotygi. Bo przecież nie będziemy następnemu pokoleniu zlecali zbudowania Cesarstwa Rzymskiego Narodu Polskiego, my ludzie prawi i sprawiedliwi z wartościami trzymanymi w dłoniach a danymi przez Źródło Prawdy. Pan rozpoznał naszą mądrość i szlachetność i nie pozwolimy aby nas pozbawiono karcącej ręki.

    Trzeba rozprawić się ze zbrodnią schizmy wschodniej, z idiotyzmem buddyzmu, z bandytyzmem islamistów i z kretynizmem heretyków – angielskich bobies kłamliwie pytających: „Pomóc w czymś?”

    Pan doktor i jego współmieszkanka żyli sobie spokojnie dwa piętra niżej niż nieobliczalny złodziej. I komu to przeszkadzało?

  118. @LEWY, 8:15
    Śledzę Ciebie i około tuzina „moich ulubionych” szczegółowo u Trójki. Mam często ochotę się włączyć do dyskusji, ale częściej przychodzi ostatnio refleksja „who cares”.
    Jeśli czytam poważne publikacje, w Internecie, tygodnikach opinii, też na tematy bieżące, to każda własna myśl pachnie plagiatem a niepoważnego wypowiadania się z nadęciem unikam ze wstydu.

    LEWY, je tu jestem już ponad 2,5 roku! To już nałóg, blogi Polityki mam na pasku ulubionych.
    Rano giełdy, FT, GW, blogi.
    Wieczorem Onet, WP, Na temat (polecam) i czasami Pudelek…
    A jeszcze później to „wiem, że rozumiesz”.
    Lepiej się śpi.

    Na koniec wytłumaczę Ci się ze swojego zezłoszczenia na KzP. To była ta kropelka w naczyniu napełnianym od jakiegoś czasu.
    EMPATIA – mamo!
    Jak Tusk wyjechał do wypadku, to był obrzydliwy PR, nie zrozumiały w Europie.
    Niedługo po naszej tragedii, zdarzyły się dwie, w Szwajcarii i Francji. Wszyscy święci na miejsce zdarzenie przyjechali natychmiast, Sarkozy nie wychodził z telewizji, planuje kontrolę Internetu.

    Ściskam Cię Lewusie, nigdy nie mam wątpliwości, o co Ci biega.
    U Ciebie nawet brak polskich znaków diakrytycznych mi nie przeszkadza.

  119. Stasieku
    Małe sprostowanie. Ani Premier Belgii, ani jej Król – podobnie jak Prezydent Szwajcarii – nie wizytowali tunelu udając, że pomagają w akcji ratunkowej.
    Sarko pognał do Tuluzy w ramach kampanii wyborczej. Jej efektownym elementem było później bezsensownie długie oblężenie domu terrorysty. Tak długie, że aż zakłóciło niezbędną w kampanii dramaturgię akcji co jej nie wyszło na dobre.
    Co do kontrolowania internetu przez Sarko. Dobrze mu radzą życzliwi, że zanim się za to zabierze niech najpierw zacznie kontrolować swój wywiad. Facet szalał w Tuluzie nie za sprawą dostępu do internetu tylko na skutek żenujących błedow wywiadu francuskiego.
    Tak więc uzasadnianie populistycznych gestów Tuska tym, że inni też tak robią sensu nie ma – bo nie robią. A jeśli robią to robią głupio.
    Chciałbym też zauważyć, że widowiskowe wizytowanie wszelakich miejsc katastrof jest obyczajem wprowadzonym przez śp Lecha Kaczyńskiego. Pismo „Polityka” nieraz z tej funeralnej polityki kpiło. Czyniła to również antykaczystowska opinia publiczna. Nie widzę więc powodu by na blogach „Polityki” nie szydzić z tej samej żałobnej obłudyi w wykonaniu Tuska.
    Podobnie zresztą jak z nadużyć władzy i głupoty jego policji.
    Pozdrawiam

  120. @Stasieku
    Milo czuc bratnia dusze. Ja tez nie pisze, jak nie mam nic do powiedzenia, ale czasami lubie sie powyglupiac. Ostatnio zblizylem sie troche do Kleofasa, ktory czesciowo zastepuje mi nieodzalowanego Cynamona. Kleofas zdominowal blog ateisty Kowalczyka, gdzie zamiast szukac dowodow na nieistnienie boga, romansuje z mag , Ewa i Slawomirskim. Probowalem go troche okielznac i zmusic do powagi, ale nie dalem rady.
    Juz tlumaczylem sie z tego, ze nie uzywam polskich znakow: mieszkam w szkole, pisze na szkolnym komputerze i z pewnoscia moglbym sie dogrzebac do polskiej klawiatury, ale czesto pisze w pospiechu pilnujac np. uczniow jak pisza klasowke(w klasie mam komputer z internetem) i stad to moje niechlujstwo. Desolee(Boje sie wprowadzac francuskich akcentow, bo kiedy to robie to te wszystkie *e* czy *a* z kreseczkami u gory zamieniaja sie w znaki zapytania, chyba jest na to jakis sposob, ale niech tam…moje lenistwo jest nieuleczalne)
    Dobrej nocy

  121. Nie jest bezpiecznie wtrącać się do wymiany pocisków intelektualnych między zadziornymi blogowiczami, ale nie mogę milczeć, gdy ktoś opluwa mojego ulubieńca , Urbana. To człowiek bardzo inteligentny… i szczery!!! Zdaje sobie sprawę z tego, kim był i jest, jako człowiek i polityk, a teraz redaktor. Nie ukrywa tego, że w wielu dziedzinach jest świnią – i to od dziecka, a wiele ewidentnych „świń politycznych” nigdy się do tego nie przyzna. Dlatego go ceniłem. Nawet czytałem kilka numerów „Nie”, ale to daleka przeszłość. Ma ostre wejścia, obnaża nieprawości i … wygrywa rozprawy o zniesławienie w sadach! Przypominam sobie tylko jeden przypadek, że przepraszał za mylną informację. Nie mogło to być coś strasznego, bo nawet nie pamiętam, o co chodziło.
    Widać umie sobie dobrać dobrych dziennikarzy , jak choćby Rozenka. Widziałem Rozenka kilka razy w Superstacji w „Krzywym Zwierciadle” i podobał mi się bardzo. To było zanim poszedł „w polityków”. Teraz biedak robi co może, aby spełniać oczekiwania swego guru i nie zbłaźnić się przy tym i chyba nie idzie mu to najgorzej.
    Pamiętam bezpośredni pojedynek na szpady „intelektualne” w programie telewizyjnym w PRL Urbana z gospodarzem blogu… i gospodarz poległ!

  122. TJ
    24 marca o godz. 12:12
    „Rozczulająco naiwne są komentarze postulujące nie wyłamywanie drzwi, tylko zadzwonienie i oznajmiemie – wody brakło, hydraulik, czy coś w tym rodzaju i wtedy poszukiwany pan gangster uprzejmie uchyla drzwi i pyta – czym mogę służyć.”
    Mniej egzaltacji proponuję. Naiwna bywa wyobraźnia podpowiadająca obraz przestępcy jak z kreskówki. Brutalny, nieogolony w brudnym podkoszulku. Gdyby tak było nie istniałby problem z rozpoznaniem.
    Metody podpowiada szkolenie i intelekt. Gdy zabraknie jednego lub drugiego mamy efekt jak z tematu. Komentatorowi polecam choćby podręcznik sprzedaży by uświadomić możliwości manipulacji.
    Ocena pracy policji nie powinna wynikać z poziomu testosteronu. Uwaga, że nie jest od pieszczenia to nie wynik przemyśleń a jakiś fobii. Działanie policji ma wpisać się w ramy systemu prawnego.

  123. @stasieku
    Ulubione bez Studia opinii, naprawdę?

  124. Narastającym problemem staje się bandytyzm funkcjonariuszy państwa moim zdaniem będący wynikiem narastającego bandytyzmu państwa.

  125. Bez normalnego hałasu rozpoczęła się wizyta Benedykta 16 w Meksyku i na Kubie. W Meksyku pojawiły się brzydkie slogany „Fuck the papa” i dywagacje jak potraktuje masowy ubytek katolików i czy uda się posprzątać po bałaganie jaki pozostawił tam JPII. Jednym z głównych problemów jest spuścizna po przyjacielu Wojtyły i Dziwisza sławnym już Marcial Maciel Degollado. Założycielu bojowych szwadronów JPII „Rycerzy Chrystusa”. Jak wiadomo ten wpływowy honorowany przyjaciel nie tylko był pedofilem i dziwkarzem, ale wykazywał wiele zdolności do spekulacji i oszustw finansowych na wielką skalę. Przy okazji lubił demokracji i ruchy wolnościowe, i z tej racji przekazywał znaczne sumy dolarów jako wsparcie dla walczącej z reżimem Solidarności. Sekretną skrzynką przekaźnikową był znany papuciowy, proboszcz z Raby „Don Stanislawo” jak go czule nazywano. Czy potwierdzał i komu przekazywał jest tajemnicą, ale faktem jest, że były to pieniądze śmierdzące. I tak się niestety zaczęło, od śmierdzących pieniędzy pedofila. Papież odwiedzi też chorego Fidela, gdzie spotka prawdziwy cud na ziemi. Musi pobłogosławić fakt przeżycia przez Fidela 638 nieudanych zamachów na jego życie organizowanych przez CIA i prezydentów sąsiedniego mocarstwa. Ciężka to będzie wizyta dla starego człowieka.

  126.  staruszek
    24 marca o godz. 18:33 pisze: „Polacy jak kania dżdżu łakną sanacji. I dwa mieszkania zdemolowane z powodu niefrasobliwości brygady w kominarkach po cichu wybaczą.”

    Szanowny Staruszku

    Wydaje mi się, że przeholowałeś z tą „niefrasobliwoscią” kominiarzy. Oni działali ufając zlecającym im zadanie. Jeżeli są czemuś winni, to bezzasadnej brutalności podyktowanej brakiem profesjonalizmu i własnego strachu. Tak naprawdę, to wyłażą braki w szkoleniu, którego częścią powinna być praca w terenie, jako normalnych policjantów i narażanie się w służbie na co dzień a nie doraźnie, bo wtedy im „odbija” po prostu.
    Pretensję, to powinniśmy mieć raczej do ich głupich, nie znających się na rzeczy i nie umiejących korzystać z doświadczeń policji innych państw, przełożonych. Amatorszczyzna po prostu, od góry do dołu, z uwagą, że im wyżej tym głupiej.
    Gdzie są ci od rozpoznania?- a prowadzący kapusia? – a gdzie obserwacja? – a gdzie technika potrafiąca namierzyć umiejscowienie komórki?
    Pretensje do „kominiarzy”, których niczego innego nie nauczono, tylko tego co właśnie zrobili? – to jaja jakieś. Moim zdaniem oni są ostatni, których należy się czepiać.

    Po przeszło ćwierci wieku od zdarzenia, dwaj ‚komunistyczni” antyterroryści, Misztal i Smuga (ten drugi to kierowca) zostali skazani, odpowiednio, jeden na dwa a drugi 1,5 roku więzienia za „bezprawne pozbawienie wolności” na kilka godzin, członków Komitetu Prymasowskiego zatrzymanych na terenie parafii św. Marcina w Warszawie. Wywieźli ich do Lasku Bielańskiego po zatrzymaniu. Nie za najście na parafię, nie za brutalność – żeby była jasność.
    Murzyni zrobili swoje i za to pójdą do kicia choć może nie za darmo, bo zdaje się sprawa czeka na rozpatrzenie w Eurp. Tryb. Praw Człowieka.

    Staruszku, jak Ci ktoś przywali kijem bejsbolowym, to winnym jest kij? Od lat trwa taka moda na karanie „kija” i sądzę, że mówiąc o „niefrasobliwym” kiju chyba nieco pomagasz w utrwalaniu mody na karanie „kijów”. Czy to dobre, poruszanie się tą drogą? Mam wątpliwości.

    Kto jest winien za brutalne rozprawienie się z „kupcami” na Pl. Defilad? Politycy z HGW na czele? Nie, brutalna policja! – albo bierna policja nie reagująca na poczynania chłopców Zubrzyckiego!

    Tak wygodnie? – Tobie też?

    Pozdrawiam, Nemer

  127. Te tzw. wpadki Policji, głównie oddziałów antyterrorystycznych, to głównie efekt swoistego systemu szkolenia w Policji. Dominuje system przygotowania robota – robotyzacja pracy/służby. To przykre, ale jeżeli będzie się usprawiedliwiac takie bezmyślne zachowanie to będzie tych wpadek niemało. „Spuszczenie psów ze smyczy”, jak to niezbyt łądnie określił były antyterrorysta, nie jest usprawiedliwieniem. Nawet tak bezmyślne działania wymagają zastanowienia jakie stosowac środki w zależności od sytuacji z jaką spotkali się tacy f-sze. Z formalnego punktu widzenia ustawa o Policji określa jakie środki może atosowac Policja. Nigdzie nie jest zapisane, że w każdej sytuacji wykorzystuje się takie same środki. Dobór tych środków zależy od sytuacji i zlecenie „na działania” antyterrorystów nie oznacza każdorazowo stosowania jednakowych środków. Dobór jest zależny od sytuacji, z którą spotykają się na miejscu podejmujący czynności/działania. Zleceniodawca odpowiada za podstawy prawne jeżeli sam nie wykonuje czynności. Nie może jednak odpowiadac za szczegółowy dobór/środków środków. „Robotyzacja” szkolenia i pracy jest dobra ale nie w relacjach między ludźmi.

  128. Antonius
    24 marca o godz. 20:20
    „Nie jest bezpiecznie wtrącać się do wymiany pocisków intelektualnych między zadziornymi blogowiczami, ale nie mogę milczeć, gdy ktoś opluwa mojego ulubieńca , Urbana. To człowiek bardzo inteligentny…”

    Mój komentarz

    Jakie znaczenie dla oceny obywatelskiej i moralnej postawy Urbana ma to, że jest inteligentny i szczery? Tu się liczą czyny, a nie szczerość.

    Znałem, przepraszam, inteligentnych i również szczerych naruszycieli prawa i dobrych obyczajów. Po odsiedzeniu wyroków malowali szczerze i bez żenady panoramę swoich dokonań.

    Jakoś w Polsce przyjęło się (bardzo dawno i nie chce się odstać) w ocenie ludzi upraszczające kryterium – ten, kto przywdzieje garnitur i zawiąże krawat lub tych atrybutów nie demonstruje, a jest inteligentny, to jest porządny, przyzwoity.

    Szacunek wzbudzany poprzez gładkość sylwetki i/lub sprawność w wysławianiu się, to chyba przejaw jakiegoś kompleksu powszechnego w społeczeństwie.

    Pzdr, TJ

  129. @Stary outsider, 20:58
    Znakomite towarzystwo!
    Dodałem, dziękuję i pozdrawiam.

  130. Szanowny Panie Danielu
    Dziecięcięm będąc w poprzednim systemie byłem pouczany przez Milicję Obywatelską, że procedura wejścia do prywatnego mieszkania jest następująca:
    – dzwonek do drzwi (pukanie)
    – przedstawienie się przez funkcjonariusza przez zamknięte drzwi
    – moja prośba o poproszenie osoby mi znanej (sasiad, dozorca….) by zweryfikowała czy to funkcjonariusz chce mnie odwiedzić
    – otwarcie drzwi
    – wezwanie do wydania przedmiotów które funkcjonariusze mieli wymienione w nakazie przeszukania….
    Teraz:
    – wyłamanie drzwi
    – granaty strzały, wyzwiska, obelgi (czasem krzyki POLICJA)
    – bicie, maltretowanie, obrazanie, męczenie czy wręcz torturowanie mieszkańców
    – weryfikacja tożasmości
    – wyjście bez słowa przepraszam.
    O ile pierwszy standard jest dla mnie jasny i oczywisty i chroni w duzym zakresie moją godność i moje ciało o tyle drugi jest nie do zaakceptowania przez normalnego człowieka. Ten drugi schemat to schemat godny najgorszych bandytów – bandytów w ciuchach z napisem POLICJA.
    Wierze głęboko, że wielu prawdziwych gliniarzy z odraza myśli o swoich „kolegach” bandytach w ciuchach z napisem POLICJA. Wierzę, że i prawodawcy zrozumieją, że policjant powinien być przyjacielem a nie wrogiem uczciwego człowieka, ze nie można TERRORYZOWAĆ SPOŁECZEŃSTWA banda utrzymywaną z naszych podatków!!
    Proszę też zwrócić uwagę, ze w przypadku „pomyłek AT” mówi się, w najlepszym wypadku, o „przekroczeniu uprawnień” – nie o bandyckim napadzie, nie o naruszeniu godności, nie o pobiciu…. A i o wyroki trudno, bo jakoś sprawy się rozmywają, dowody giną a biegli nie mają pewności….. W sprawie niejakiego Czajki z 11 listopada do dziś nie usłyszałem by został skazany za pobicie, za składanie w sadzie fałszywych zeznań, a może Szanowny Pan słyszał?
    Jeśli jednym z haseł tzw opozycji demokratycznej było twierdzenie, ze żyjemy w państwie totalitarnym, policyjnym, to zadam Panu pytania:
    – Ile było w np 1979 roku tzw służb które mogły zatrzymać obywatela, inwigilować go, posłużyć sie wobec niego środkami przymusu bezpośredniego?
    – Ilu pracowników tych służb przypadało np. na 100 000 mieszkańców w 1979r. a ilu przypada dziś?

  131. Kleofas 24 marca o godz. 17:22
    ==========================
    >>> Georges53 12.45 Zorzyk, gitarzysto basowy(pamietasz ?), odmerdol Ty sie od Doris Day ! >>>

    Szanowny Panie @Kleofas,

    Moj wpis byl skierowany do Pana @Lexa. Pewna wskazowka do tego faktu moglby byc naglowek „Panie Lex”; ale widocznie nie byl…
    Przepraszam ze nie wyrazilem sie wystarczajaco jasno dla Pana

    Onegdaj ( 18 Marca ) wyrazilem sie o Panu z uznaniem…
    „RE: Pan Kleofas. Wyglada, ze z Panem Kleofasem mamy niepisany pakt, ze on ignoruje mnie a ja jego. Z zadowoleniem stwierdzam, ze on jak dotychczas, dotrzymuje paktu. Ja tez.”
    ale widocznie bylo to zbyt pochopne, okazuje sie.
    Cofam wiec to uznanie.

    Jakby Pan umial zaguglowac, toby moze Pan znalazl cos takiego ( 23 000 000 hits ) …

    „She did it by embodying an image that gave rise to the well-worn line, „I’m so old I knew Doris Day before she was a virgin” – variously ascribed to Oscar Levant or Groucho Marx.”

    … ale Pan nie umie, wiec to zrobilem za Pana. Niech Pan laskawie idzie czepi sie plotu

    Robienie zarcikow z nickow i/lub nazwisk jest pyszna rozrywka wsrod wiodacych kregow przedszkolakow. Wsrod doroslych wskazuje na brak manier. Napomykalem kilkakrotnie, ale Pan odporny.
    No coz, jak nie stac Panu pomyslu na lepszy humor, niech bedzie… Ja bede wyrozumialy dla „dowcipnego inaczej” ( tak to sie chyba mowi grzecznie po polsku o ciezkim kalectwie…? )
    Bez odbioru.

  132. Antonius 24 marca o godz. 20:20
    ====================================
    >>> Przypominam sobie tylko jeden przypadek, że przepraszał [ Red. Urban – przyp. moj ] za mylną informację. Nie mogło to być coś strasznego, bo nawet nie pamiętam, o co chodziło.>>>

    … a na dodatek wywalil te przeprosiny wielkimi bukwami na pierwszej stronie.
    Nie znam innych podobnych przeprosin prasowych.
    Bo zwykle drobnym druczkiem na dole 15 strony.
    Albo czesciej – wcale…

    Chapeau bas dla Red. Urbana.

  133. … P.S. Pan @Antonius.
    >>> … nie mogę milczeć, gdy ktoś opluwa mojego ulubieńca , Urbana. >>>

    … czy to znaczy ze ja opluwam…?

  134. mentor
    24 marca o godz. 0:52

    mentor zasmieca blog kwiatami malopolskimi

    baltazarsaldo

  135. @Lewar
    „a czegoz mozna sie spodziewac po funkcjonariuszach antypolskiego rezimu?”
    Ty masz coś nie tak pod sufitem? Gdzie jest ten antypolski reżim? Możesz to wyjaśnić? Na razie widzę tylko PiS-jańskie bajanie, nic więcej. Gdybyś był odrobinę mądrzejszy (prawdopodobnie nie grozi) to może dostrzegłbyś, że rząd (zwany przez ciebie „rezimem” – nie jestem pewien czy chodzi o reżim czy też o coś innego, słowa „rezim” nie znam) został utworzony przez partię, która po raz drugi wygrała wolne wybory w demokratycznym państwie. Ten rząd reprezentuje nas wszystkich tak długo, jak długo nie zostanie utworzony następny, zapewne po następnych wyborach, które twój ukochany PiS ponownie przegra, bo nie ma innej opcji. To co mogę zarekomendować, to odrobina wazeliny i zwrot odpowiednią częścią ciała do prezesa. Śmiało! To podobno nie boli tak bardzo jakby się wydawało.

  136. @ Lewy
    „Wlasnie obejrzalem reportaz z Liberii. Tam np. policjanci zgarneli na cmentarzu kilku malolatow, ktorzy chyba popalali jakies swinstwo. Chlopaki byly ubrane tylko w majtki, jak to w Afryce, ale policjanci ustawili ich wzdluz muru cmentarnego, kazali sie im odwrocic twarza do muru , rece i nogi szeroko rozstawic, jak to czynia podejrzani w amerykanskich filmach i nastepniei dokladnie ich przeszukali. Taka instrukcja.”

    Niestety reportazu nie znam. Mimo, ze podbudowany jestem rozwojem demokracji i praworzadnosci na kontynencie afrykanskim (jak na powyzszym przykladzie wykazano) radze jednak powstrzymac sie z definitywnymi konkluzjami. Jakie byly instrukcje, ani Pan ani ja ani zapewne sami realizatorzy reportazu nie wiedza. Sierra Leone i Liberia to dalej „czarna dziura” ( z przyczyn obiektywnych) przy ktorych to krajach terytoria oscienne zdaja sie byc I-szym swiatem. Zastanawiajaca jest rowniez Pana uwaga o majtkach. Nawet w tamtych zakatkach ludzie chodza „przyzwoicie ” ubrani, to jest nie w samych majtkach. I taka ciekawostka. W tamtym rejonie, byl/jest taki brzydki zwyczaj, ze bycie tylko w majtkach w obliczu uzbrojonego osobnika moze oznaczac skonczenie na smietniku.

    Pozdrawiam

  137. Antonius
    24 marca o godz. 20:20
    W 81 roku bylem mlodym gniewnym, kompletnie rozczarowanym do PRLu, a tu jeszcze ten PRL wierzgnal, pokazal zeby i oglosil stan wojenny. Jak ja wtedy nienawidzilem Urbana, tych jego bezczelnych prowokacji, kocow wysylanych dla bezdomnych do Nowego Yorku, odbieralem to wtedy bardzo osobiscie, wydawalo mi sie, ze on ze mnie drwi. I chyba faktycznie to robil. Ale po latach zaczela sie wylaniac druga twarz Urbana, czlowieka z charakterem. Zaczelo sie od tego, ze kiedy rozne chytruski, ktore od lat posiadaly legitymacje partyjna, rzucaly ja bunczucznie w pazdzierniku i listopadzie 81 roku, kiedy to wydawalo sie ze 10 milionowa Solidarnosc zmieli w pyl komunistow, wtedy Urban wstapil do Partii .
    Dla Urbana wymyslilem taki oksymoron *uczciwa swinia*. Dlaczego uczciwa ?
    Jesli przejdziemy do porzadku nad jego wadami, pominiemy bezprzeczna inteligencje, to jedna rzecz swiadczy na jego korzysc: ten czlowiek nigdy nie byl obludnym, zaklamanym hipokryta(przepraszam za spietrzony pleonazm, ciekawiej by bylo, gdybym napisal *niezaklamany hipokryta*, ale bylby to kolejny oksymoron).
    Mnie tez bardzo sie spodobal wystepujacy niedawno u Olejnik Andrzej Rozenek , wychowanek tej uczciwej swini Urbana.
    Tak wiec, Antoniusie zgadzam sie z Toba zupelnie, ze Urban to czlowiek inteligentny i …szczery!!!
    Ps.
    Te kropeczki przed *szczery* wskazuja na to, ze troche przestraszyles sie wlasnej odwagi, ale zrehabilitowales sie dorzucajac po *szczery* beaucoup points d’exclamation.

  138. Nasza policja – zawod rozlegulowany. Zachowuja sie jak gestapo. Nasz kraj stal sie dyktatura argentynska ? Niedlugo beda zamykac jak tam w obozach i torturowac zamiast zobaczyc czy czasem osoba nie jest niewinna. A tyle gadki o tej niby wolnosci. Czy w cywilizowanym kraju policja powinna tak zachowywac sie. Nalezy to podac do ochrony praw czlowieka.

  139. Nemerze!

    Uczyń wysiłek drugiego czytania i zacytuj moje atakowanie kija.
    Powtarzam: w najbardziej inwigilowanym społeczeństwie Europy trzeba trzech podejść aby trafić do złodzieja. A ci którzy od niego kupowali jakoś idąc do niego nie demolowali.

    Gdy sygnalizowałem me przekwitanie, to sygnalizowałem zmęczenie ustawiania mnie pod płotem. Trudności ze zrozumieniem nie powinny wywoływać odruchu przekonania, że wyraz „złodziej” przesycam sympatią oraz podobnego odbioru. Wy to bierzecie na węch, a nie na oczy?

    Mam wrażenie, że w melodii mego języka rozpoznajecie Józka z sąsiedniego podwórka kuksańcami zmuszającego Was do oddania kanapek i kieszonkowego. A wspomnienia z dzieciństwa zwykle przesłaniają wydarzenia dzisiejsze.

    Gdziekolwiek chodziliście do szkoły, to ja byłem tym łobuzem.
    Chciałbym może być wszechobecny, ale postawa usilnego przyglądania się, aby wreszcie dostrzec zez Mony Lizy zawsze będzie mnie prowokowła do szyderstwa.

  140. Przerzuciłem w GW wywiad z Wszechpolakiem Romanem Giertychem. Rzuca się w oczy przyjaźń rodzinno osobista z Donaldem i Radkiem. O której wszechpolak nie chce mówić. Nie wie ile wynosi czesne jego dzieci ale wie, że Volvo jego i jego żony kosztują po 200 tysięcy. W każdym razie dowiedziałem się jakie sitwy rządzą wolną polską.

  141. Wielu komentatorów i wiele komentatorek ogranicza się do zachowań ubogiego przechadzającego się po dzielnicy z bogatym blichtrem.
    Ani nie rozumie szyldów, ani nie ma po co wchodzić do sklepu z jajami fobrże. A wysiłek sięgnięcia do sieci ujawniałby sytuację „nie wiem”.

    Jako przygłup mam odwagę wyjasnić Ci Lewy, że można wstawiać na blogach znaki Unicode, w tym także z alfabetu ormiańskiego. Mam to sprawdzone na platformie Blox. Nie pamiętam czy wstawiałem znaki Unicode do komentarzy bloga na platformie WordPress, na której się s(!)potykamy.

    Ostrzegam! to wymaga wysiłku. A blogosfera została najprawdopodobniej wymyślona, aby uwolnić ludzi od wysiłku!

    Wykład w języku angielskim:

    http://www.alanwood.net/unicode/

    Przed zajrzeniem do narzędzia nie wspomaganego szczegółowymi instrukcjami zalecam zajrzeć do pomocy. Ja mam tuż nad kartą przegładarki pozycję menu „Strona” i w pod menu „Kodowanie”. Tam obok pozycji tego podmenu o nazwie Unicode jest podany w nawiasie akronim UTF-8. Moja polska wersja Worda stosuje to, co w podmenu jest jako Europa Środkowa (Windows). Zalecam w Wikipedii zajrzeć do hasła UTF-8. Polecam w ciemno, bo hasło to powinno być w prawie wszystkich wersjach Wikipedii.

    Strona mająca adres

    http://www.kurshtml.edu.pl/generatory/unicode.html

    pomoże wstawić do tekstu dowolną z trzech form e stosowanego w pisowni francuskiej. Trzeba kliknąć w pole tablicy skopiować z przyklejonego od dołu prostokącika kod znaku – po zaznaczeniu!
    Zrozumiałe ¿

    Jest jeden mamkament. Za pierwszym razem może się nie udać.
    Gdyby miało się udać za pierwszym razem, to nie istniałyby kobiety, bo akt tworzenia nie wymagałby poprawki.

    Dopiero gdy brutalnie ciągnąć za włosy skłoniłem kumpelki Kleofasa do wpisania do wyszukiwarki hasła „nie karmić trolla” to trochuuuu kapnęły. Ale wygląda, że nie przyswoiły. W świętej księdze komputerów złotą inkrustacją wyryto dyrektywę: „przeczytaj tą pieprzoną instrukcję”. Ale kto by szanował tak niegrzeczny i wulgarny rozkaz. Zwłaszcza gdy to zaleca jakiś mamroczący ramol. My bystrzaki sieci nie zapytamy.
    Obciach to oni.

  142. Coz, chlopcy zapewne ogladali zbyt duzo materialow szkoleniowych o akcji ich amerykanskich kolegow po fachu.
    Brutalnosc policji w tym najbardziej ponoc wolnym i demokratycznym kraju swiata jest zdumiewajaca.
    A my przeciez malpio nasladujemy wzorce zza oceanu.

  143. bywały, 0.43. Coś Ty się człowieku dopiero obudził, śpisz jeszcze czy majaczysz? Nie słuchasz jak trąbią, że żyjesz w wolnym kraju? SB lub milicji dawno już nie ma.

  144. @georges53
    25 marca o godz. 2:43

    ***… czy to znaczy ze ja opluwam…?***

    Broń Boże, ja tak ogólnie i bez wskazania konkretnych osób, poza tym trochę wężykiem! Dawno temu byłem po raz pierwszy i ostatni w sanatorium – legalnie – dofinansowałem tylko NFZ . Było to w Ciechocinku, gdzie nie za dużo mieliśmy rozrywek oprócz tężni. Przy wejściu do części „biletowej” był kiosk z książkami. Tam kupiłem książkę Urbana, w której on sam mówi o sobie to co inni też. M. in. opisuje dzieciństwo, w którym mu kazano ukrywać pochodzenie żydowskie, a on ogłosił całemu światu (tzn. na podwórku), że ma takie korzenie. Jako człowiek dorosły wyżywał bez skrupułów swoje fantazje seksualne, zapowiadając, że skorzysta z życia jak długo zdrowie i pieniędzy starczy. A więc …szczera świnia!
    Polityka była w jego życiu tylko elementem zabawowym, nie traktował jej zbyt poważnie, stąd jego „wyżywienie się rządu”.

    Poparł mnie Lewy, pisząc praktyczne tak jak ja bym pisał. Przypomniał mi też fakty, dawno zapomniane.
    Uległo również metamorfozie moje spojrzenie na generała. Plułem na ekran telewizor,a na zielone ludki, nawet chciałem kupić telewizor z wycieraczkami, ale przestali je produkować.
    30 lat później już mówiłem, że nie mam pretensji do generała, bo nie widzę jak mógłby bez hekatomby ofiar i hektolitrów krwi (patrz na Syrię) uspokoić pękającego z dumy i arogancji agenta Bolka, który zapowiadał buńczucznie „konfrontację siłową” z władzą. Ilu niewinnych ludzi zginęłoby przy takiej konfrontacji?
    Lokalna Solidarność planowała już, gdzie w Opolu będą barykady i kto z kim będzie – ramię w ramię – walczył z władzą!
    Koledzy nawet zakpili ze mnie, bo powiedzieli, że jak się zapiszę, to będę razem z rektorem „walczył”, a to najgorszy sk..syn, jakiego spotkałem w życiu – świnia, ale strasznie zakłamana i podła. Wstąpił tylko dlatego do S., aby go związek poparł w wyborach. Jego obecność w „ruchu społecznym” odstraszyła mnie wystarczająco. Ja już przed „wojną” wiedziałem, co z tego wyrośnie. Najlepiej scharakteryzował to tow. Żabiński, na tajnym zebraniu „sił” do walki z panną S:
    „Dajcie im samochody, biura, sekretarki i szybko się uspokoją. Nie znam bowiem człowieka, którego by władza nie zdemoralizowała”! I jakże proroczo to brzmi. Patrzcie na kolejnych szefów.

    Lewy pisze:

    *** Te kropeczki przed *szczery* wskazuja na to, ze troche przestraszyles sie wlasnej odwagi, ale zrehabilitowales sie dorzucajac po *szczery* beaucoup points d’exclamation.***

    To nie całkiem tak, to nie brak odwagi , ale chęć zaszokowania potencjalnego czytelnika taką przerwą na oddech, nieoczekiwaną wiadomością, a tych „points d’exclamation” – il n’y avait pas beaucoup!

    PS
    O Rozenku myślimy podobnie, zobaczymy jak się zachowa.

  145. „Chwacki” postępek katowickich komandosów słusznie wzbudzil wzburzenie, ale przy okazji wizje jakiejś straszliwej apokalipsy, bandyckiego kraju, w którym niedługo zaroi się od stadionów pełnych torturowanych ludzi, jak to wieszczy niejaka pani Zofia. Zrodziło to we mnie pytanie, na ile zachowanie katowickich policjantów jest w polskiej policji normą, a na ile pojedynczym wybrykiem. Przydało by się trochę statystyki – ile procent zatrzymań (prawnych lub bezprawnych) kończy się w naszym uroczym kraju połamaniem rąk i wybiciem zębów. Może ktoś wie, bo ciekawi mnie to okrutnie. Moją dezorientację potęguje to, że się ze strony policyjnej dowiaduję np., że polscy policjanci chadzają po szpitalach i czytają chorym dzieciom bajki. Więc jak to jest naprawdę – piękni oni czy bestie?

  146. staruszek
    25 marca o godz. 8:31 pisze: „Nemerze! Uczyń wysiłek drugiego czytania i zacytuj moje atakowanie kija.dwa mieszkania zdemolowane z powodu niefrasobliwości brygady w kominarkach”

    Szanowny Staruszku
    Tak też uczyniłem i przypominam co byłeś łaskaw napisać jeszcze raz: „…dwa mieszkania zdemolowane z powodu niefrasobliwości brygady w kominarkach …”
    Tę Twoją frazę traktuję podobnie jak stwierdzenie @Bywałego o „pomyłce AT”. Otóż, moim zdaniem, żadnej niefrasobliwości „kominiarzy” ani żadnej „pomyłki AT” nie było, bo to nie oni w tej całej aferze byli „niefrasobliwi” a pomyłka nie była ich pomyłką. Tylko tyle chciałem podkreślić w swoim wpisie.
    Po prostu drażni i wkurza mnie szukanie winnych (poza kwestią nieuzasadnionej brutalności) u policyjnych komandosów, bo to nielogiczne jest, to po pierwsze i bardzo wygodne dla tych, którzy rzeczywiście są winni, to po drugie.
    Tylko tyle Staruszku. Jeszcze raz, zaprotestowałem przeciwko określeniu „niefrasobliwość” wobec antyterrorystów, której nie potrafię dostrzec, bo widzę raczej ich „nadgorliwość” wynikającą ze zbytniej „frasobliwości” raczej, ot co.
    Może akcja przebiegłaby inaczej, gdyby dowodzący na odprawie powiedział im np. ” – słuchajcie, nasi przełożeni to kretyni, „kryminalni” to nieudaczne buce więc adres na który wchodzimy może być niewłaściwy”.
    Wtedy tak, oskarżanie ich o „niefrasobliwość” byłoby trafne ale nie wiemy co powiedziano na odprawie.

    Pozdrawiam, Nemer

  147. Cóż by powiedzieć, w takiej pracy jak maja policjanci z AT, jedziesz na bardzo mocnej adrenalinie, ich zachowanie można traktować jako popuszczanie pary, szkoda że ucierpieli niewinni.

  148. Glos ludu (25-03-g.10:56)
    Słusznie pytasz – „piękni oni, czy bestie”?
    Też mi brakuje statystyki, jak to jest z tą polską normą policyjną na tle innych krajów (cywilizowanych).
    Nie chcę, by ktoś mi zarzucił, ze oczekuję na potwierdzenie w rodzaju – a u nich to dopiero Murzynów biją! Nie moge jednak zgodzić się z apokaliptyczną wizją pani Zofii.
    Szkoda, ze „zanikła” Zosieńka, bo pani Zofia to chyba nie ta osoba.
    Pzdr

  149. Antonius
    25 marca o godz. 10:12
    „Polityka była w jego życiu [Urbana, moje przypomn.] tylko elementem zabawowym, nie traktował jej zbyt poważnie, stąd jego „wyżywienie się rządu”.

    Mój komentarz

    Mi się wydaje, ze z biegiem czasu, w skomplikowanych konstelacjach Urban konsekwentnie korzystał z uniwersalnej zasady – wszystko na sprzedaż – zilustrowanej na przykładzie nie z jego branży, ale dobrze, przez Wajdę w filmie o takim tytule.

    Polityka to odskocznia, na którą przypadkowo wskoczył Urban (u początków jego kariery, za komuny, wszystko było polityką) i już jej nie zaniechał. Jedzie siłą rozpędu w dziale „sprawy ideologiczne” do dzisiaj. A po drodze jeszcze zahaczył o odboczkę pod tytułem „Zły” i choć przychód z tego marny, to jajca były niezłe.

    Pzdr, TJ

  150. jasnu gwint (25-03-g.9:25)
    Żadnego z panów, których wymieniasz (w związku z wywiadem z Giertychem) nie zmierzam bronic, bo i nie mam powodów.
    Ale dlaczego zazdrościsz Giertychowi kasy? Trzeba było zostać wziętym, bo skutecznym mecenasem i otworzyć kancelarię. To jest po prostu lukratywny zawód, nawet jak się nie ma tak głośnego nazwiska. Wrócił do niego po odejściu z polityki, więc nie opłacasz czesnego jego dzieci z własnych podatków.

  151. Maciej Mikołajczyk: Po co policja nie śpi – http://www.nie.com.pl/art21893.htm . Na przykład.

  152. @staruszek
    25 marca o godz. 9:25

    Skoro to takie proste, to dlaczego wyszedł Ci znak zapytania do góry
    „nogami” ???????

  153. Mag!
    Za 12:37 DUŻY 😀
    Balsam (może być miód) lejesz na moją duszę.

  154. Głosie ludu, na podstawie informacji, które uzyskała GW od Prokuratora Generalnego Seremeta o odszkodowaniach i zadośćuczynieniach za niesłuszne skazania, aresztowaniach, zatrzymaniach i innnych naduzyciach władzy (wybijanie przednich zębów, ściąganie gaci … ) skarb państwa czyli my wypłacił ofiarom wymiaru „sprawiedliwości” i aparatu ścigania w trzech kolejnych latach następujące kwoty odszkodowań – niespełna 6 milionów złotych w 2009 roku, 9,5 miliona złotych w 2010 roku i 13,5 miliona w 2011 roku.
    Pzdro

  155. @staruszek
    – naprawdę nie wiedziały (a przynajmniej jedna), czym jest ten ‚troll’;
    – jako, że mają w sobie wiele empatii, to go karmiły, mimo, że był brzydki i wyjątkowo złośliwy;
    – w końcu sprawdziły w czeluściach sieci, czym grozi karmienie trolla;
    – mimo znacznych oporów wewnętrznych przyswoiły (!) sobie instrukcję i tylko od czasu do czasu podrzucą mu jakiś ogryzek.

    P.S. Trolli jakby mniej… Może się wyniosły, a może tylko przyczaiły.
    Pozdrawiam.

  156. mag, 12.37 . Tego pana pamiętam jako niebezpiecznego prawicowego brutalnego chama katolickiego. Może jeździć maybachem, jak pobożny dyrektor. Rzeczywiście to chodziło o arogancję w stosunku do czesnego. A tak na marginesie, ten arogant żyje w kraju, w którym kilka milionów ludzi zarabia 1111 złotych i chcą ich jeszcze reformować.

  157. mag, mnie chodziło o polskie statystyki, bo jak jedna jaskółka wiosny nie czyni, tak może pojedyncze wybryki nie dają pełnego obrazu funkcjonowania policji. Drażni mnie więc ten apokaliptyczny ton osób pokroju rzeczonej Zofii, to wypisywanie bredni o bandyckim kraju, jak napisał Hippolitkwas. Może przydałby się jakiś umiar. W całej tej sprawie dziwi mnie tylko tak bandyckie (a jednak) potraktowanie kobiety. Możeśmy już wyemancypowane bardzo, ale wciąż w starciu z uzbrojonymi osiłkami bez szans. Z serdecznym babskim pozdrowieniem!

  158. George53 3-25 1.56

    Przepraszam ! To bylo zartobliwe odniesienie do jednej z pierwszych piosenek Mlynarskiego – nie atak ! Przykro mi, ze urazilem. Pozdrowienia.

    http://www.youtube.com/watch?v=vDHAq47WBEk

  159. Glos Ludu 3.25 10.56

    „Przydało by się trochę statystyki – ile procent zatrzymań (prawnych lub bezprawnych) kończy się w naszym uroczym kraju połamaniem rąk i wybiciem zębów.”

    Niestety, jest wrazenie, ze takich danych nie ma. Podobnie, jak w innych krajach.

    Pisalem juz, ze podobno w 2012 mieli ok.600 takich interwencji i okolo 10% pomylek.

    Winni sa ci, ktorzy dawali im mylne adresy, a „tanie dranie” robili co kazano.

    „….polscy policjanci chadzają po szpitalach i czytają chorym dzieciom bajki. Więc jak to jest naprawdę – piękni oni czy bestie?” Jak to gupie chopy: prawdopodobnie jedno i drugie. Trzeba uwazac z tym czytaniem bajek….

  160. Antonius
    25 marca o godz. 10:12
    „Lokalna Solidarność planowała już, gdzie w Opolu będą barykady i kto z kim będzie – ramię w ramię – walczył z władzą!”
    kompletna bzdura.

  161. Kominiarz czy kominiarek /
    Niemcy mówią że jeśli coś co nie ma nazwy to nie istnieje.
    Uważam więc , ze powinno się oddzielić od siebie te dwie tak bliskie nazwy.
    Kominiarz // mistrz // miał prawo do pięknego cylindra a bronią była miotełka do wymiatania kominów.
    Natomiast to co sie widuje w TV to zaprzeczenie idei obrońców prawa.
    Dawniej maskę nosił tylko Zorro bo czy ktoś potrafiłby wyobrazić sobie szeryfa w masce ???
    Koniokradzi chyba by umarli ze śmiechu.
    A co do DZIAŁANIA to ponoć rozum jest po to by miarkować kiedy i jaka siłę użyć należy w danym przypadku.
    Jeśli zaś mówimy o STAREJ ŚWINI to nie przypominam sobie bym tego epitetu używał w stosunku do kogokolwiek nawet dodając do tego przymiotnika – inteligentna.
    Być może powodem jest fakt że lubię cynaderki z kaszą , ale to niekoniecznie jest rozstrzygający argument.
    ukłony

  162. Ktos wywolal Jerzego Urbana
    Prosze bardzo:

    http://www.youtube.com/watch?v=DRhRF3jEBs0

    baltazarsaldo

  163. Jeszcze jeden Urban dla upamietnienia:

    http://www.youtube.com/watch?v=Q-365LtHCrM&feature=related

    baltazarsaldo

  164. Torlin – 14:29

    🙂 😀 :lol 😉
    Jednak, aby zostać wziętym adwokatem z własną kancelarią, należało mieć odpowiednie rodzinne koneksje. Absolwent wydziału prawa nie mający odpowiednich korzeni może co najwyżej nosić teczkę za panem mecenasem – jeśli mu ten pozwoli.
    Oczywiste, że talent i pracowitość też się liczą. Czemu nie?

  165. Trzeci z kolei miał być śmiech serdeczny 😆

  166. Antonius napisał 25 marca o godz. 13:15
    —————
    @staruszek
    25 marca o godz. 9:25

    Skoro to takie proste, to dlaczego wyszedł Ci znak zapytania do góry
    „nogami” ???????
    ———————–
    Czy ja jestem z maniakalnym uporem podpuszczany, czy mam powody do rozpaczy?
    To jest bardzo proste.
    Odwrócony znak ma kod w tablicy UTF-8 systemu Unicode & # 191;
    Gdy usunąć spację po znaku & oraz usunąć spację po znaku # to powstaje prawidłowy kod wskazujący interpretatorowi języka HTML (proszę fachowców o wybaczenie mi terminologicznego wytrych „język HTML”), że należy w to miejsce wstawić znak odwróconego do góry nogami znaku zapytania.

    W swoim komentarzu zażartowałem, a żart powstał „w biegu”. Wpierw napisałem, że na platformie WordPress nie wstawiałem wcześniej znaków Unicode, po czym bardzo krótkim czasie pisania tego samego komentarza dokonałem takiej próby. W ten sposób powstał żart. Naciskając przycisk z napisem OPUBLIKUJ KOMENTARZ spowodowałem zinterpretowanie tekstu mego komentarza i już czekający na moderację mój komentarz pokazał odwrócony znak zapytania.

    Minęło blisko 4 godziny (żartuję pisząc tę prawdę!) między moim napisaniem komentarza, a napisaniem komentarza przez Antoniusa.
    A Antonius albo nie skorzystał z mojej rady, albo przekomarzaniem chce mi wytknąć stwierdzenie, że to proste.
    (Blogowiczom przypomnę, że moderator w bardzo krótkim czasie może uwidocznić komentarze zbierane w paczkę przez kilka godzin!)

    Moje wskazówki, moje prośby, moje zalecenia aby spróbować rodzą opór.
    Gdybyś Antoniusie spróbował, to byś wiedział, że to proste. Do takiej mojej odpowiedzi podszytej irytacją chchiałeś doprowadzić?

    Wedle mej skromnej wiedzy informatycznej skorzystania z mojej rady w sprawie znaków Unicode nie jest utrudniane ustanowieniem jako domyślnej takiej lub innej strony kodowej. Użytkownik komputera mający na swych klawiszach znaki cyrlicy lub znaki języka hebrajskiego może kliknąć w podany link. Jeśli zna język polski, zna operację zaznaczania, zna operację kopiowania, zna operację wstawiania, domyśla się, że końcowy efekt to nie ciąg ampersand_płotek_cyfra_cyfra_cyfra lecz jeden znak i uważa że to trudne, to są na to dwa wyjaśnienia odrębne lub zespolone: boi się lub/i nie chce mu się.

    Nie będzie nas pretensjonalny staruszek namawiał do głupich zabaw¬ȫ

  167. Mimo prób starannego formatowania popełniłem błąd.
    Ponawiam próbę.
    … zabaw ¬ȫ

  168. Dziewiętnasty znak UTF-8 mi nie pokazuje się tak jak chcę.
    Spróbuję czternasty (dwie ułamkowe nutki przytulone do siebie)
    … zabaw      

  169. Dość zabaw. Miłego tygodnia w pełni wiosennego.

  170. Dla refleksji i zadumy dla młodych i niedouczonych niedowiarków jak to było w Gdańsku. Nie tylko w Gdańsku. Wtedy też państwo grabiło kościół z majątku. w 49 roku miałem przyjemność pracować przy odgruzowaniu tego pięknego miasta.
    http://wyborcza.pl/alehistoria/1,121733,11415351,Zburzenie_Gdanska.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza

  171. Głosie ludu
    Uważam ,że nie ma usprawiedliwienia dla tak wyglądających interwencji organów państwa wobec obywatela. Być może obywatela który złamał prawo np. kradnąc samochody, dokonując aborcji, mieszkając obok podejrzanego, ale jednak do wyroku sądu niewinnego. Nie jest rolą interweniujących wymierzanie sprawiedliwości w jakikolwiek sposób,bo to nie oni są od tego. Zwróć uwagę ,że we współczesnej Polsce nie ma już opryszków bandytów, złodziei nie ma band i szajek. SA mafie , ośmiornice, gangi ,a co za tym idzie i mafiosi i gangsterzy.
    Świat się zmienia, kraj się zmienia. Nowoczesność.
    I stąd twierdzę ,że państwo jest bandyckie, anie gangsterskie na przykład.

  172. Staruszku!
    Nie chciałem nikogo irytować, ale nadal nie wiem, co miała oznaczyć odwrócona „zapiataja”. Walczyłem z WordPressem w związku z moimi ciągotami do francuskiego. Mam tablice kodowe do Worda, gdzie mam prawie wszystkie znaki niemieckie, ale z francuskich nie ma liter z „accent grave”. Gdy próbowałem korzystać z Unicode wyszły mi bzdury. Nie analizowałem zbyt dokładnie Twojej instryukcji i masz rację z przypuszczeniem, że albo jestem już zbyt mało inteligentny, albo mi się nie chce. Nie wykluczam nieszczęśliwego splotu obu wydarzeń. Dałem spokój ambicji pisania absolutnie poprawnego i liczę na to, że jeśli ktoś zna francuski to sobie dośpiewa akcent, a jak nie zna to mu to nie przeszkadza. Brakuje mi tylko porządnego „A” DLA MĄDREGO „A ROPOS”, Z KTÓREGO TRUDNO ZREZYGNOWAĆ W POLSKICH TEKSTACH. Znów włączył mi się Capslock i z rana jestem zbyt zmęczony nocnymi bólami kręgosłupa aby wszystko przepisać. Sorry!
    Pozdrawiam!

  173. Hippolitkwas – twoja wypowiedź sugeruje, że takie działania, jak zachowanie katowickich komandosów, jest normą, odgórnie ustanowioną przez państwo – bo oni reprezentowali wszak państwo. Ja zapytałam – na ile jest to norma, a na ile pojedynczy (mam na myśli skromny ułamek) wybryk napakowanych testosteronem osiłków. Czym się różni banda i szajka od gangu – nie wiem. Wiem, że złodziejstwo się pleni. Mogę się zgodzić z twierdzeniem, że nasze społeczeństwo jest złodziejskie, ale państwo jako zorganizowana struktura bandycka to chyba za daleko idące uogólnienie. Nawet jednak jeśli miałeś na myśli ludzi, a nie państwo, to chyba aż tak źle jeszcze nie jest! Co do braku usprawiedliwienia… etc. – zgadzam się.

  174. Wczoraj w dzienniku pokazali Czechow, ktorzy wykupuja w Polsce dwa razy tansze jajka. Pytam sie,; dlaczego Tusk dopuscil do takiej sytuacji, ze nasi producenci jajek sa zmuszeni sprzedawac swoje jajka o 50 groszy taniej za sztuke ? Dlaczego czescy producenci maja lepiej.
    Jak zyc, panie premierze ? – probuje zapytac polscy jajcarze

  175. Nie mogę się nadziwić zarzutom dotyczącym państwa totalitarnego, policyjnego, pozbawionego demokracji. Demokrację mamy pełną, podobnie jak większość krajów europejskich. Nie podoba się taka demokracja? Mnie też nie, ale nic na to poradzić się nie da do czasu następnej rewolucji. Czy ta kiedyś nastąpi, nie wiem. Jeszcze niedawno byłbym skłonny sądzić, że na pewno nie. Teraz mamy coraz więcej objawów niezadowolenia wylewającego się na ulicę nawet w takim kraju jak USA. Istota niezadowolenia dotyczy braku wpływu ludu na rządy. Wybór jednaej z partii oferujących najlepsze rządy jest najczęściej wyborem najmniejszego zła, a i tak dopiero potem okazuje się, czy nie popełniliśmy wielkiego błędu. Rząd ocenić jest bardzo trudno, bo słabo orientujemy się w uwarunkowaniach jego działania. Osobiście widzę, że rząd PO stara się coś tam robić i pomimo słabości kadrowej coś z tego wychodzi wbrew oszołomskiemu negowaniu wszystkiego. Przedłużenie wieku emerytalnego było założeniem reformy emerutalnej z lat 90-tych, tylko żaden z wczesniejszych rządów nie miał odwagi, żeby się za to zabrać. Kto temu winien? Demokracja a nie jej brak. W państwie totalitarnym czy choćby policyjnym dokonano by tego z dziesięć lat temu i nikt by nie pisnął.

    Działanie policji, prokuratury, sądów pozostawia wiele do życzenia. Czy temu winien brak demokracji? Nie, właśnie demokracja winna. Żadna partia z dotychczas rządzących, a także opozycyjnych, nie była chętna do ograniczania ich praw. Jedna co najmniej partia starała się te prawa radykalnie zwiększyć i za swoich rządów pozwoliła na pozaprawne zwiększenie możliwości stosowania przemocy.
    Jeszcze o PO. Na czym polega jej słabość kadrowa. Na pewno nie na braku fachowego zaplecza. Jest ono całkiem silne. Tylko, podobnie jak w większości partii w Polsce, nie powierzy się choćby wycinka władzy fachowcowi, do którego nie ma się stuprocentowego zaufania względem lojalności, czyli pewności, że ów fachowiec przekreśli całą swoją wiedzę fachową w sytuacji, gdy jego decyzja wymagana przez szefa partyjnego będzie z tą wiedzą kolidowała. Nie jest specyfika polska. Na zachodzie Europy takie podejście jest coraz powszechniejsze od co najmniej dwudziestu lat, a może i dłużej.

  176. Etos pracy dzisiejszej policji nie rozni sie wiele od od postaw prlowskich protoplastow (czyt. pierwowzorow). Tak jak milicja, tak obecna policja (przynajmniej jej szeregowi reprezentanci) nie czuje sie „sluga“ obywatelek oraz obywateli. Zamieszanie zwiazane z mozolnym budowaniem definicji podmiotu i przedmiotu w spoleczenstwie obywatelskim trwa.

    Obywatelki i obywatele z kolei kontynuuja zabawe w berka ze sluzbami porzadkowymi lub jak kto woli w „policjanta i zlodzieja“. Zabawe te cechuje od lat brak definicji; kto jest kto? Dotyczy to rowniez sluzb fiskalnych, ktore rowniez raczej poluja, niz kontroluja. Taka jest ich karnacja.

    W dalszym ciagu widoczna i znaczna jest cezura na osi MY vs ONI, ciagle wedlug zasady nie wiadomo kto jest kto.

    Policjantki i policjanci ukazuja sie nam jako figury propagandowe pozbawione wszelkich cech profesjonalnych umozliwiajacych tzw. „doro“. Dobra robota czy jej brak dotycza niestety rowniez pozostalych obszarow pracy. Kiedys nie praca (jej zapewnienie kazdemu) byla celem politycznych pryncypalow, lecz pelne zatrudnienie obojetnie w jakiej pozycji pracujay sie znajdowal; horyzontalnej lub wertykalnej, podczas i po pracy. Lezac czy stojac mielismy niepisane prawo do dwu tysiecy.

    Etos pracy pisany po 45 przez murarzy aktywistow, ktorego prolog po dwudziestu latach po 89 maja napisac spiskujacy ( dla niektorych) wolnomularze, jest obecnie w stanie kielkujacym, a jego wzrost zagrozony jest przez dziesiatki lat zlych nawykow traktowania obywatelek oraz obywateli jako petentow (w najlepszym przypadku) lub wrecz wrogow. I tak nasi stroze porzadku zachowuja sie jak gospodarze domu, ktory nie jest ich wlasnoscia, a w ktorym maja szanse na poprawienie samopoczucia. Dlatego tez zachowuja sie jak ciecie wietrzacy wroga wszedzie tam, gdzie sa wzywani, a nie wzywajacy. Kazdy z nas ma przynajmniej jedna historie (incydent) z policja drogowa (przed i po 89 roku) czy urzedem finansowym.

    Zaklocenie etosu pracy dotyczy rowniez „odpowiedzialnych“ za:

    Edukacje
    Ekolologie
    Energie odnawialna

    Pozostane przy piatej literze alfabetu, bo etos pracy w ww obszarach od lat traktowany jest przynajmniej jak macocha. W czasach zaprzeszlych Lizakowi Ludzie udawali, ze pracuja dla dobra narodowego, a narod udawal, ze ceni prace tych niby pracujacych. Takie swoiste zawieszenie broni nauczylo jednych i drugich permanentnej deeskalacji. Jak sie jednak okazuje rzekomej deeskalacji. Agresja przemieszczona (MYvsONI) wobec struktur panstwowych jest wszechobecna. Odpowiedzia na taki stan rzeczy sa kolejne incydenty tychze struktur, tu policji. W czasach zaprzeszlych zatrudnienie jednak mieli wszyscy, zgadzajac sie w jednej kwestii; niepowaznego traktowania panstwa jako pracodawcy.

    Po zmianie paradygmatu w 1989 roku panstwo zostalo czesciowo zastapione przez wrogiego kapitaliste. „Stosunek“ pracobiorcow i pracodawcow pozostaje ciagle w obszarze zyczeniowo-zadnym, o pozadaniu mowy byc nie moze. Rzadzenie bowiem niewiele ma wspolnego z pozadaniem.

    Piszac powyzej o odpowiedzialnych za piata litere w alfabecie zapomnialem dodac oczywiscie nas, obywatelek i obywateli. Dlatego musze zajac sie soba samych, zanim przejde do krytykowania struktur panstwowych. Tak dlugo bowiem jak panstwo bedzie dla mnie przeciwnikiem lub wrecz wrogiem, tak dlugo nie bede mial szans na aktywne uczestnictwo w budowaniu niezbednych struktur obywatelskich, funkcjonujacych przez nastepne lata, struktur ciagle doskonalonych, ba nawet odnawialnych. Nie dziwi mnie zdziwienie oraz oburzenie obecnych w blogosferze wobec niezgodnego z prawem dzialania policji. Dzwi mnie rowniez brak zdziwienia obecnych w blogosferze wobec niezgodnego z prawem dzialania odpowiedzialnych za ekologie etc..Przyznaje otwarcie, ze nie wiem czy holistyczne postrzeganie nszego swiata umozliwi nam kreowanie naszej rzeczywistosci od poczatku. Wiem jednak, ze postawy nihilistyczno-krytykujace prowadza prosto do postaw rezygnacyjnych.

    ET

  177. Belissarius
    25 marca o godz. 5:38

    Szanowny Panie,
    panski slinotok nie jest odpowiedzia na postawione przeze mnie
    konkretne pytanie. Wyglada raczej na prezentacje mozliwosci
    intelektualnych typowego leminga.
    I jeszcze to bogate doswiadczenie w obejsciu z wazelina.
    Ale jakichze innych doswiadczen mozna by sie spodziewac po lemingu.

  178. Stanisław od Łasuchów
    26 marca o godz. 9:45
    Bardzo dobra analiza. Podpisuje sie obiema rekami. Jak to dobrze, ze czasami pojawia sie na blogu ktos myslacy rozsadnie. Oby takich wiecej.
    Pozdrawiam z wyrazami szacunku

  179. Szanowny Lewy
    Jajka w polskim pasie przygranicznym są dlatego tansze niż czeskie, bo Sawicki z PSL odpuścił sobie unijną dyrektywę „klatkową” i nasze kury mają gorzej niż te czeskie. Czeskie nioski znoszą jaja w drogich eurokurnikach, bo Czesi zgodnie z dyrektywą UE przestawili już hodowlę do tych standadów. Tymczasem część polskich – do lipca – znosi jeszcze jaja w prymitywnych warunkach zony wschodniej. Jaja te powinny trafiać wyłącznie do przetwórstwa. No ale na skutek działań ministra Sawickiego trafiają na polski pas przygraniczny – tam gdzie czeska kontrola weterynaryjna nie ma prawa wejść. Czeskie służby sanitarne po prostu tych tanich jaj do swego kraju nie wpuszczają. Dlatego tylko są tańsze.
    Mam wątpliwośc czy ostentacyjne olewanie dyrektyw unijnych przez ministrów rzadu Tuska można uznać za zaletę tego rządu.
    Mam też wątpliwość czy zastępowanie jajek sprzedawanych tanio Czechom w tzw produkcji (makaronów, lodów … )wysuszoną padliną rybią o czym donosiła prasa można uznać za sukces tego rządu.
    Jak również zastępowanie soli jadalnej solą przemysłową w przetworach mięsnych – co im dodawało komercyjnych walorów.
    Pzdro

  180. Jasny Gwincie!
    Muszę przyznać – bardzo ciekawy link.
    Ale tak po cichutku Ci powiem, ale tak, żeby nikt nie słyszał. Wiesz, kto rozwalił Gdańsk w 1945 roku? Donald Tusk, on jest zawsze wszystkiemu winien. Tylko tego nie powtarzaj nikomu, bo to jest tajemnica.

  181. Czulem, ze tymi tanimi jajkami wywolam wilka z lasu, tzn jajcarza. Tusk nie stosuje sie do dyrektyw Brukseli. A to cham. A jak sie stosuje, to znaczy, ze jest na pasku Brukseli i ma w glebokim powazaniu interes Ojczyzny. Co by ten Tuska zrobil czy nie zrobil, to jajczarz zawsze bedzie niezadowolony. Co to bedzie, jak te jajka w Posce zdrozeja, bo na pewno zdrozeja, to wtedy ci producenci sernikow, kogli mogli i innych specjalow zapytaja sie: Panie Premierze , jak zyc ?

  182. Nie wierzę, że włos z głowy spadnie któremuś z tych bydlaków. Gdy pod koniec 97. czy na początku 98. roku w Słupsku policjant zatłukł pałką na śmierć nastolatka nie poniósłby żadnych, najmniejszych konsekwencji, gdyby ludzie nie zaczęli palić posterunków i radiowozów. Dostał 6 lat, wyszedł chyba po połowie, znaczy: zresocjalizował się. A sam widziałem jak wypowiadał się przed kamerą siedząc w więzieniu, że nie żałuje, że „zatłukł bandytę” – bandyta miał 13 lat i wracał z meczu.
    Nic im się nie stanie, być może tacy są właśnie potrzebni policji! Chciałbym się mylić.

  183. Kartka z podróży, w warunkach zony wschodniej kg jaj „3” 11 zł/kg. W zonie zachodniej ile?

  184. Antoniusie!

    Z całym szcunkiem (a mam ponadto sympatię do Ciebie) podtrzymuję klimat irytacji. Nie przypisywałem i nie przypisuję Ci zamiaru zirytowania kogokolwiek. Natomiast skutek (w różnym nasileniu) jest ten sam.

    Masz do dyspozycji zindeksowane przez Google miliardy informacji cząstkowych. Wpisanie do okienka wstawiania wyszukiwarki Google zwrotu „odwrócony znak zapytania” udostępnia mi(!!!) na dwóch pierwszych pozycjach wskazanie strony takie:
    (cudzysłowami zablokowałem potraktowanie tego jako poprawny link)
    „http://www.robinski.org/portfolio/polski-miedzynarodowy/lista-znakow/”

    (wrócę do tej zlinkowanej strony później – nie zaczynaj od niej!)

    oraz odesłanie do hasła „Znak zapytania” w polskiej wersji Wikipedii.
    Stamtąd pochodzi cytat:
    „W języku tym, począwszy od XVIII w. używa się otwierającego i zamykającego znaku zapytania”
    Aby uniknąć kłopotu z „robaczkami” nie cytuję zamieszczonych tam przykładów użycia odwróconego wykrzyknika.

    O używaniu tych dwóch znaków odwróconych w tekstach hiszpańskich nie wiedziałem. Spotkałem owrócony znak zapytania w omawianej tablicy i użyłem do zasygnalizownia, że już nagle po raz pierwszy użyję KODU z METODY KODOWANIA określanej jako UTF-8 (Unicode Transformation Format 8).

    Bez słowa mojego odautorskiego komentarza użyłem podsuniętej do użytku strony internetowej, aby wstawić do komentarza blogowego na platformie WordPress nietypowy znak. Oba odwrócone znaki są znakami przestankowymi w pisownii hiszpańskiej i miliony ludzi nie miałoby kłopotu ze zrozumieniem mego żartu. Kondensacja mego tekstu o korzyściach z systemu Unicode sprawiła Ci kłopot. To BYŁ ŻART pokazujacy, ze można i to ŁATWO!

    Z hasła „Unicode” w polskiej Wikipedii:
    ———————————
    Unicode – komputerowy zestaw znaków mający w zamierzeniu obejmować wszystkie pisma używane na świecie. Definiują go dwa standardy – Unicode oraz ISO 10646. Znaki obu standardów są identyczne. Standardy te różnią się w drobnych kwestiach, m.in. Unicode określa sposób składu.

    Standard Unicode obejmuje przydział przestrzeni numeracyjnej poszczególnym grupom znaków, nie obejmuje zaś sposobów bajtowego kodowania znaków. Jest kilka metod kodowania, oznaczanych skrótowcami UCS (Universal Character Set) i UTF (Unicode Transformation Format).
    ———————————

    Warto pocztać dalej hasło treść hasła Unicode w Wikipedii
    Mnie zainteresowało zdanie: „Trzymając naciśnięty (lewy) Alt nacisnąć klawisz plus, wpisać numer szesnastkowy znaku, po czym zwolnić klawisz Alt. Metoda ta działa w systemie Windows XP i nowszych.” Ale sprawę odkładam na później.

    Warto także zajrzeć do haseł UTF-8 oraz UTF-32/UCS-4 i NIE ZRAŻAĆ SIĘ używanymi tam terminami fachowymi.

    Po tych lekturach warto uzmysłowić sobie, że zwykle nie mamy w pamięci pojęć:
    pismo łacińskie,
    pismo chińskie ( składa się z około 50 000 znaków – dużo więcej niż Unicode),
    domyślne kodowanie w XML,
    kodowanie narodowe,
    kodowanie znaków,
    układ klawiatury (ja używam Polski, a mógłbym na przykład Polski 214), znaki nieobecne na klawiaturze,
    tablica znaków,
    kombinacja klawiszy (Shift + litera daje dużą literę; klawiatura zwykle oszukuje bo na klawiszach są duże litery, a klawisz solo daje małą literę, Caps Lock + klawisz litery daje to co naklawiszu litery),
    język klawiatury (mój jest oznaczony PL) — oraz
    strona kodowa właściwa dla języka klawiatury.

    Przecztanie całej treści hasła Unicode pozwala WYCZUĆ nieufność wobec pierwszej pokazującej się podstrony (karty) strony Arkadiusza Robińskiego wymienionej wyżej. Przejście do podstrony „Co to jest” bedącej kartą „Portofolio” Mamy tu propozycję zainastalowania specjalnego programu – na poczatek zlekceważmy tę propozycję.

    Wstawmy w okienko wstawiania przeglądarki Google tekst
    jak się robi znaki zapytania do góry nogami
    a trafomy na stronę

    http://zapytaj.onet.pl/Category/001,001/2,3516442,Jak_sie_robi_znaki_zapytania_do_gory_nogami_.html

    Znajdziemy tam wpis życzliwego internetowgo NIEDBAŁEGO uzytkownika:

    Przy pomocy tablicy znaków znajdującej się w START/AKCESORIA/NARZĘDZIA SYSTEMOWE

    Po nacisnięciu przycisku Start trzeba nacisnąć Wszystkie programy, a w Narzędziach systemowych podopcję Tablica znaków. Klawiszami „Strzałka w prawo” i „Strzałka w lewo” będziemy przenosili się krojów pisma.
    U mnie rozpoczyna sie to od Arial.

    Proszę zwrócić uwagę, że wpisy Gospodarza i komentarze używają jednego kroju pisma!!!

    Moja wczesniejsza propozycja skorzystania ze strony „Znaki Unicode (utf-8)” zawlnia nas od myślenia jakie licho siedzi w programie Andrzeja Robińskiego oraz od myślenia o kroju pisma.

    Wrócmy do tablicy 100[Łaciński-1 = 127]
    100 to numer znaku położonego w górnym lewym rogu tablicy.
    127 to numer pierwszego znaku należacego do zestawu „Łaciński-1”. Pole tablicy z tym znakiem jest pocemnione.
    Jasno wypełniony kwadrat przy lewym górnym rogu tablicy wskazuje powiększony znak znajdujący się w klikniętym polu tablicy. W dolnym prostokąciku na prawo od grubego napisu pokazuje się klikuznakowy kod znaku. Zwracam uwagę na brak zer prowadzących. Ciag kodowy znaku [ ma cyfry 91, (wcześniejsza tablica ze znakmi o numerach od 0 do 99) natomiast ciąg kodowy odwróconego znaku zapytania ma cyfry 191.

    Zatem powstaje problem ile znaków ma kod? Co najmniej 3, a może mieć więcej. Trzeba zaznaczyć pojawiający się kod (u mnie zaznacznie skutkuje zmianą tła na niebieskie i zmianą koloru znaków ciągu kodowego na biały)

    Później już wiadomo.
    Jeszcze dwie sprawy:
    — karta przeglądarki z komentarzem w blogu to jedno, a karta oznaczona Znaki Unicode (uft-8)
    — nie pobieramy kodów zbiorowo, więc przełączanie kart wymaga cierpliwości.

    Gdybym Antoniusie nie znał Twej sytuacji życiowej, to bym wcześniej zamordował kwestię „mem” internetowym „off topic”.

    Wiem, że opanowanie umiejętności znaków takich jak na przykład umlaut sprawi Ci radość. Ale sięgnięcie po tą radość ta wymaga cierpliwości i czasu.

    Życzę zadowolenia ze wzrostu Twych umiejętności edycyjnych!

    Zamykający żart – wpisz do Googla
    umlaut na klawiaturze
    lub jak pisać ulauty

    ……

  185. Podobnie, jak Lewy, popieram diagnozę Stanisława od Łasuchów ( jeśli nie obiema, to na pewno prawą ręką, bo nie jestem leworęczna). Zwłaszcza w części końcowej.
    A z niej płynie dla mnie wniosek jednoznaczny, że demokracja to – bez obrazy – rządy populistycznej hołoty, jak powiedział jakiś bliżej nieznany klasyk. Hołoty, która, gdy już da komuś mandat do sprawowania władzy, stara się na niej wymusić to, co jej pasuje. Jakieś reformy? Tak, ale nie, jeśli wymagałyby np. wyższych podatków albo wydłużenia czasu pracy itd. A opozycja natychmiast punktuje, dokładając drew do ognia. To – rzecz jasna- nie tylko polska specjalność, ale i zacnych, „starych” demokracji.
    Jasne,że upraszczam i spłycam, dla jasności wywodu. Ale ta prawidłowość jest widoczna zwłaszcza w momentach kryzysowych. Gdy – mimo wszystko- jakis rząd, demokratycznie przecież wybrany, zaczyna robić swoje, to łatwo może się przewrócić. Nie wszyscy przywódcy mają siłę i determinację np. M. Takcher.

  186. Dzielni związkowcy zapuścili związkowe korzenie pod siedzibą Rady Ministrów. Oczywiście w obronie prześladowanych kobiet, którym niegodziwy rząd Tuska każe pracować aż do 67 roku życia. Pań w tym męskim gronie jednak nie uświadczysz – głos najbardziej zainteresowanych się nie liczy? Na czoło obrońców starego systemu, w pozie niemal reytanicznej, kroczy sam Jarosław Kaczyński, lat 63, którego reforma emerytalna nie dotyczy. Podobnie jak tych innych pań, które pokładały się na niedawno na ziemi, broniąc swego do upadłego, choć po wyglądzie sądząc, ich reforma emerytalna też już nie dotyczy albo obejmie w znikomym stopniu. A tych kobiet, które ta przykrość spotka, 20-, 30- i 40-latek jakoś nie widać. A przecież skrzyknąć się przez internet jest tak łatwo. Kto więc reprezentuje tu czyj interes? Może młodsze pokolenie jednak podchodzi do sprawy bardziej trzeźwo i liczy? Ano zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie i czy do boju wyruszy także pokolenie iPodów i iPadów. A może ktoś w Warszawie na miejscu zobaczy i powie, czy w typowo samczym gronie związkowców znajdują się też jakieś panie? Bo ja z okienka mojego kineskopowego telewizora nie bardzo mogę je dostrzec. JK jako trybun pokolenia nowej emerytury, z tym swoim „trzy razy nie”, bardzo mi się podoba 😉 Pójdźmy za jego postulatami i wyślijmy go na emeryturę (zapewne bardzo dostatnią) za dwa lata!

  187. Teresa Stachurska
    Jajczarskie dolce vitae, ktory napawał się Lewy w intencji rządu się kończy. Polscy hodowcy jednak wyłozyli po 15 euro na nioskę, dostosowują do wymogów dyrektywy kurniki i cena jaj w UE się normuje. Tak to wygląda obecnie wg informacji Onetu
    http://biznes.onet.pl/zmniejsza-sie-roznica-cen-jaj-od-kur-z-klatek-i-z-,18494,5064271,1,news-detal
    Tak więc to spekulacyjne cwaniactwo, ktorym zachłysnął się miłośnik rządu miało krótkie nogi. Tak to jest gdy się pisze o czymś o czym nie ma się pojęcia. Nie ma sensu klecenie komentarzy z impresji telewizyjnych o Czechach głodnych polskich jaj. Bo jaja z tego wychodzą.
    Pzdro

  188. Torlin, 16.26. Rzecz w tym, że ja ten zniszczony Gdańsk widziałem. Morze potwornych gruzów i oczyma młodego chłopca nie wyobrażałem sobie, że to może być odbudowane, Kilka dni pracowałem przy usuwaniu gruzów. Widziałem także Wrocław, Warszawę i Jasło. Wszystko odbudowali ówcześni Polacy, bez żadnej pomocy. Teraz ta hołota czci żołnierzy wyklętych. Wtedy w Gdańsku widziałem pracującą pełna parą stocznię i Sołdka na wodzie. Teraz ta sama hołota nie ma nic innego, tylko szyderstwa.

  189. À propos szukanego Á proposa i błędów:
    lub jak pisać ulauty

    Skutkuje dwoma wierszami odpowiedzi wyszukiwarki

    Wyświetla wyniki dla lub jak pisać umlauty
    Zamiast tego wyszukaj lub jak pisać ulauty

    Nie potafiłem się powstrzymać od żartu z połkniętym „m” na końcu komentarza adresowanego do Antoniusa.

    A więc zgodnie z moim oczekiwaniem Google radzi sobie z połykaniem liter w treści zapytania.

    Korzystanie z dostarczonej z Windows „Tablicy znaków” wydaje się być sposobem naturalniejszym.

    Po wcześniejszym użyciu „Tablica znaków” może rezydować jako zminimalizowane okienko na pasku zadań na dole ekranu. Nie ma wtedy potrzeby wachlowania kartami przeglądrki.

    ‼ ♫
    Co wiecej! Z tablicy znaków udało mi się wstawić znak widziany w tablicy Unicode jako znak o numerze 19, czyli podwójny wykrzyknik (jeden znak)
    oraz znak widziany w tablicy Unicode jako znak o numerze 14.

    Tak jak spodziewałem się, znaki o numerach od 0 do 20 są znakami sterującymi i może być trudność z interpretacją ich jako znaki widoczne w komentarzu.

    Można pobawić się używaniem „Tablicy znaków” stawiając ptaszka w kratce na lewo od „Widok zaawansowany”.
    Znak nutek jest tam przedstawiany jako U + 266B i nazwany Beamed Eighth Notes (spację otaczające + ja wstawiłem). Spróbuję wstawić ten znak dwóch połączonych krótkich nutek stawiając kod rozpoczęty od U:
    U+266B
    U266B

  190. Antoniusie!

    W „Pomocy” „Tablicy znaków” wyczytałem o możliwości wstawiania znaków metodą „przeciągnij i upuść”. Jakie to proste!

    Późna pora nie pozwala mi się rozpisywać się. Miłego eksperymentowania!

  191. Kartka z podrózy, klatki? Co z warunkami zony wschodniej?

  192. glos ludu 20.00
    Chyba wczoraj albo onegdaj widziałem w Polsacie wywiad z pania posłanką Europarlamentu pania Danutą Hubner która broniła projektu Tuska jak niepodległosci.
    Jak powszechnie wiadomo po dwu kadencjach pani Hubner reforma nie dotyczy z powodu wieku, ale już w tej chwili odłozyła taka kasę i zarobiła w Brukseli na taka emeryturę, przy której nawet słynny prokurator Swieczkowski, lub agent Tomek, to chudopachołki, więc powinna siedzieć cicho, niemniej z bezczelnym tupetem namawiała szwaczki oraz pielegniarki do pracy do 67 roku życia.Ciekawe ilu ludzi widziało ten wywiad i co sobie pomyślało.
    Znając od kilkunastu lat panią DH i jej „dorobek naukowy i towarzyski” mało co nie zwymiotowałem !

  193. jasny gwint (26-03-g.20;49)
    Doskonale cię rozumiem, choć w czasach, o których mówisz, byłam co najwyzej niemowlakiem. Pamiętam jedank Warszawę jeszcze w gruzach i to, jak zmieniała się na moich dziecięcych oczach. Jaka byłam dumna z CDT, pierwszych neonów w Alejach Jerozolimskich, Mostu Gdańskiego itd.
    Dlatego nigdy nie skreślę PRL z mojego życiorysu, chociaż konsekwentnie byłam przeciwko „komunie” (nie należałam do żadnych partii, nawet tych zaledwie koncesjonowanych) , bo – z drugiej strony – zawsze wiedziałam, że wprawdzie robiliśmy co mogli, ale nie do końca tak, jakbyśmy chcieli. Mówiąc najdelikatniej. Święto Żołnierzy Wyklętych odbieram jako ponury żart historii. Byli wśród nich bohaterzy Polski podziemnej, torturowani i mordowani przez NKWD, UB, ale byli tez mordercy wsółrodaków, którzy odważyli się myślec inaczej, i ocalalych z Holocaustu Żydów. Często zagubieni „chłopcy z lasu”, którzy zostali bandytami mimowoli, bo „wierni przysiędze”, że walczą o wolną Polskę, wierzyli w wybuch III wojny św.
    A tymczasem zapadła „żelazna kurtyna” i było po ptakach.
    Pozdrawiam

  194. Postanowiłem powtórzyć swój wpis z blogu Paradowskiej bo i tytuł adekwatny i również można krzyczeć:
    Ratnku – inspirowany politycznie wymiar sprawiedliwości!
    Tonący brzytwy się chwyta!
    „GW” po wymyślonych rewelacjach na temat śmierci „Madzi” dalej biegnie tym tropem.
    Dziasiaj na stronie (ho, ho, ho) drugiej zamieściła:
    http://wyborcza.pl/1,75478,11425498,Zarzuty_za_polskie_wiezienie_CIA.html
    Rewelacje okrasiła fotografiami Siemiątkowskiego i Millara po czym niedwuznacznie zasugerowała, że obaj ci osobnicy a za nimi całe SLD winne są „”bezprawnemu pozbawieniu wolności” i „stosowaniu kar cielesnych” wobec jeńców wojennych”.
    Rozumiem, że chodzi o terrorystów a Al-kaidy zamęczanych rękami Amerykanów.
    Po wyroku kary więzienia na Siemiątkowskiego – nieprawomocnym – za nakłonienie prokuratora do zatrzymania na dwie godziny prezesa Orlenu trwa kolejna hucpa wymiaru sprawiedliwości.
    „Salon” pluje się na Białoruś, Rosję za polityczne wykorzystywanie wymiaru sprawiedliwości, gdy tymczaem u nas jak najbardziej tworzy się przyszłych więźniów politycznych pod różnymi pozorami.
    Zastanawia mnie jedynie jak to jest, że ktoś dostaje wyrok 2 lat pozbawienia wolności za pozbawienie jej kogoś innego na dwie godziny – być może niesłusznie – gdy nikt nie ponosi odpowiedzialności za przetrzymywanie w więzieniach niewinnych ludzi nawet przez siedem lat.
    Dodatkowo winnymi czyni się osoby, które bezpośrenio nie stosowaly prawa a jedynie miały nadzór poltyczny.
    A te krokodyle łzy „GW” gdy tymczasem w tle cały czas widać kontury „afery Rywina”.

  195. mag
    27 marca o godz. 1:53
    jasny gwint (26-03-g.20;49)
    „Mówiąc najdelikatniej. Święto Żołnierzy Wyklętych odbieram jako ponury żart historii. Byli wśród nich bohaterzy Polski podziemnej, torturowani i mordowani przez NKWD, UB, ale byli tez mordercy wsółrodaków, którzy odważyli się myślec inaczej, i ocalalych z Holocaustu Żydów. Często zagubieni „chłopcy z lasu”, którzy zostali bandytami mimowoli, bo „wierni przysiędze”, że walczą o wolną Polskę, wierzyli w wybuch III wojny św.”

    Mój komentarz

    Polska nie była wyjątkiem, podziemie antykomunistyczne istniało na Litwie, na Ukrainie, resztki do 1953 roku. Wojna wynaturza, pokój zaskakuje.
    Inny problem, to wędrówki ludów, związane z nimi powszechne szabrownictwo na Ziemiach Północnych i Zachodnich, szemrany handel, pijaństwo, złodziejstwo w większym wymiarze niż w czasie pokoju. Polska była jedynym państwem (chyba w nowożytnej historii), która doznała impulsu tak dużego przesunięcia na Zachód, z terenów niesamowicie zacofanych cywilizacyjnie na tereny z infrastrukturą nowoczesną, jak na owe czasy. Do dziś Ślązacy pamiętają tzw. czubarików lub chaziajów, lub antków bosych, czyli przesiedleńców ze wschodu. Szok kulturowy dla obu stron, zderzenie kultur, bezradność funkcjonalnych analfabetów podchodzących do water closetu jak pies do jeża, chichot miejscowych.

    Przesiedlenia, decydujące słowo Armii Czerwonej do momentu wycofania mas wojsk, czyli do gdzieś początków 1948 roku, czynne starcie dwóch koncepcji rządzenia, zawirowania polityczne i prawne, bezsilność niewykształconej administracji, przemoc służb. To nie były łatwe czasy, To dzisiaj tak łatwiutko się je interpretuje. Teoretycznie uładzone, z dużej perspektywy czasowej wszystko wygląda prościej niż było.

    Pzdr, TJ

  196. Dispora jest czujna! (Albo – nie)

    karwoj8
    27 marca o godz. 6:47

    Tonący brzytwy się chwyta!

    „człowieku co ty odwalasz, w co się dajesz w ciągnąć, przecież to jest jakiś rodzaj odchylenia, obserwować pojedynki niepełnosprawnych umysłowo (…) Ciągle ci sami nieszczęśnicy, organizują ciągle te same warcaby na oddziale zamkniętym”.
    http://kontrowersje.net/tresc/tomasz_lis_na_zywo_publicystyka_z_udzialem_uposledzonych_umyslowo

    Post Christum.
    Karwoj8 rozumiesz jak to funkcjonuje?

  197. Przypomina się trochę sławne wołanie na pomoc w samolocie Lufthansy. Tam jednak nie było za włosy i nie było kopem wywalonych drzwi. Tam był wywalony kto inny.
    To tu napisane wpisuje się w kulturę i bezkarność i policji i CBA i prokuratury i urzędników skarbowych. Posiadanie odpowiedniego munduru lub legitymacji upoważnia – zdaniem ich posiadaczy – do wszelkich działań. Do tej grupy można dopisać i sędziów i adwokatów i – z drugiego bieguna – lekarzy.
    Taka kultura, taki Naród.
    http://www.epkuch.blogspot.com

  198. Top Cosmic Secret Na wolnej suwerennej i niepodległej polskiej ziemi amerykańskie łagry i miejsca tortur. Kto by się spodziewał?

  199. absolwencie, rozumiem, że ludzie o pewnym statusie majątkowym nie powinni się wypowiadać na temat reformy. Czyli jak ktoś zbił kasę, to ma siedzieć cicho i broń boże nie namawiać kobiet, aby chciały pracować dłużej, żeby miały większe emerytury. Niech dopracują do 60. lat i odmawiają sobie brokuła na starość. Zauważ, że te 67 lat dotyczyć będzie młodszego pokolenia, a nie obecnych steranych szwaczek, które wajają najwięcej. Może niech więc przede wszystkim wypowiadają się pokolenia reformowane. We mnie wymioty budzi Jarosław Kaczyński z tym swoim „nie, nie, nie i jeszcze raz nie”. Też już ma zapewnioną godziwą emeryturę (i to już za dwa lata), choć, jak to wynika z jego cv, specjalnie się w życiu nie napracował, chyba że w bibliotece, jak nosił książki. To może niech nie decyduje za młodych o ich przyszłych zarobkach. A młodzi jak na razie milczą, w każdym razie nie wyszli jeszcze na ulice w takiej skali, jak to miało miejsce w przypadku ACTA. Może to ich przede wszystkim trzeba zapytać o zdanie… Co do mnie, uważam, że ciężko pracujące fizycznie kobiety powinny mieć możliwość wyboru wcześniejszej emerytury, a więc ani kategoryczne „tak” dla 67 roku życia, ani kategoryczne „nie” do mnie nie przemawia. Parafrazując – racja zawsze leży gdzieś pośrodku.

  200. NIE ma innej drogi; czeka nas emerytura od 67; oczywiscie z wyjatkami dla „ciezko”pracujacych, ktore sa do przewidzenia i z pewnoscia beda realizowane. Poza tym dotyczy ten projekt generacji nastepnej, co nie wyklucza zawodow „ciezkich” i wspomnianych wyjatkow. Zauwazylem w blogosferze postawy „malade d’avance”.

    ET

  201. TJ
    27 marca o godz. 10:49 pisze i zapomina przy tym o wysiedleniu mieszkancow Lwowa, drugiego miasta w Polsce pod wzgledem liczby mieszkancow, ktorzy wypelnili nieodzownie pustke kulturalna w duzych miastach na tzw. Ziemiach Odzyskanych. 10% populacji, ktora stanowili Zydzi pustke te li tylko powiekszylo. O zaslugach Lwowianek i Lwowiakow nalezy jednak przypominac. O gospodarce rabunkowej dot. infrastruktury na tzw. Ziemiach Zachodnich rowniez. Np. szczecinska starowka znajduje sie w Wwie etc..

    ET

  202. Szanowny redaktorze Polityki

    Marzec ma sie ku koncowi. Nadal cicho na temat roli generala Jaruzelskiego w antysemickiej czystce 68 roku ktora pan pamieta. Moze warto pisac prawde…

    Slawomirski

  203. W sprawie łagrów amerykańskich należało słuchać Leppera. On wiedział co mówi. Jest to hańba „niepodległej i suwerennej” świadcząca jednocześnie o stopnia służalczego uzależnienia od imperium.

  204. Dlaczego we Włoszech Carabinieri czy też „I Vigili Urbani” są przyjaźnie nastawieni nawet w stosunku do cudzoziemców? Dlaczego bezdomnego traktują tam jak człowieka, z godnością i szacunkiem, a w Polsce – jak śmiecia?

    Dlaczego straż miejska w Polsce występuje w „ubrankach” Blackwater’ów?

    Welcome in Poland!

  205. Feliks Stychowski
    27 marca o godz. 15:32

    Najważniejsze jest to, by krewni i znajomi królika zarobili…….
    Sprywatyzować zyski, straty pokryją podatnicy- przecież to NORMA!!!
    I to światowa, nie tylko polska…….

  206. Czy tylko policja
    Jakoś wstydliwie i bez komentarzy przemknoł komunikat o zwolnieniu z aresztu komendanta więzienia w Sztumie.
    Wyszedł czysty jak nowa pieciozłotówka z mennicy. Jest niewinny , nie wie co się stało. Ale leczyć się nie musi .Śledztwa nie bedzie, rozprawy sadowej również bo po co.
    Widocznie taka jest teraz praktyka sądowo – więziennicza że można zaszlachtować jak świnię człowieka za to ze wypisuje jakieś dyrdymały ze skargami.
    W sprawie mafii paliwowej również nie będzie dochodzenia o przecieki ze strony prowadzących prokuratorów dla oskarżonych mimo ze jak wskazano // nawet personalnie// kto przekazywał informacje przestępcom.
    Więc kogo się mamy nie bać ? wiemy ze trzeba policji , prokuratorów, sędziów a najbardziej chyba szefów więzienia.
    Czyżbyśmy mieli w najbliższym czasie udać się pod opiekę OJCA CHRZESTNEGO ? Podobno on był jednak sprawiedliwy i bezstronny.
    ukłony

  207. Artykuł bardzo ciekawy. No cóż policjanci z grup antyterrorystycznych nie są szkoleni do myślenia. Mają obezwładnić i „przymknąć” wyznaczone cele, wskazane przez ich dowódców. Przypominam fakt zastrzelenia jednego z naszych rodaków w USA, gdy ten nie zastosował się do polecenia jednego z szeryfów i nadal wykonywał nieskoordynowane ruchy, gdyż nie rozumiał wydanych w języku angielskim poleceń . Powyższe ma na celu przeniesienie odpowiedzialności na właściwe osoby, te które pokierowały niezbyt fortunnie oddziałem AT. Zapraszam do siebie na bloga http://albion1.blogspot.com/ jest w podobnej tematyce. Pozdrawiam

css.php