Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

29.05.2012
wtorek

Wolę BBC niż kiboli

29 maja 2012, wtorek,

Na dziesięć dni przed inauguracją Euro 2012 telewizja BBC nadała półgodzinny program o kibolach w Polsce i  na Ukrainie, o ich ksenofobii, rasizmie, antysemityzmie, o rzucaniu skórek bananowych w ciemnoskórych piłkarzy, o skandowaniu „Jude, Jude!” i „kto nie skacze ten Żyd”, o dewastowaniu stadionów, bójkach, ustawkach, biciu niewinnych ludzi. Były piłkarz  brytyjskiej reprezentacji wzywa kibiców, żeby nie jechali na Euro, jeżeli  nie chcą „wrócić w trumnach”.
W odpowiedzi, mamy dwa typy reakcji: 1) To wszystko prawda. 2) To obraz wypaczony, wyolbrzymione do przesady marginesowe zjawisko.
Moja reakcja:  No, i doigraliśmy się. Przykro, że BBC nadaje taki program, ale jeszcze bardziej przykro, że podobne postawy są w Polsce tolerowane przez zwykłych ludzi oraz przez  wymiar sprawiedliwości. Kilka dni temu pisałem w felietonie w papierowej „Polityce”, że 11 maja, podczas  protestów przeciwko Ustawie emerytalnej, przed kamerą TVN pojawił się facet w kamizelce Solidarności, który krzyczał „Precz z żydowską telewizją!”, i nikt nie zwrócił na to uwagi. A on to robił nie w nocy, albo w bramie, ale przed kamerą, w biały dzień! Jakież poczucie bezkarności musiał mieć ten pan. Takie samo, jakie mają kibole, którzy lżą  urzędującego premiera, zawodników innych drużyn i własnej drużyny, Żydów, czarnoskórych, ba, nawet współwłaściciela klubu. Przyzwolenie jest ogromne, ba, posłanka Beata Kempa i zasłużony dla wolności b. senator Zbigniew Romaszewski, składali nawet poręczenie za „Starucha” (podobnie, przy innej okazji postąpili politycy Platformy).
Nic dziwnego, że świat to zauważył i teraz pokazuje Polskę w krzywym, ale jednak – zwierciadle.
Powie ktoś, że obraz BBC jest jednostronny i tendencyjny – to prawda, ale  prawda wygodna, która uspakaja. Kiedy w Polsce pisze się o negatywnych wydarzeniach zagranicą, np. o głodzie w Afryce, o korupcji w Rosji, albo o neonazistach w Europie zachodniej, to też nie pokazuje się wszystkich uroków i dobrych stron tamtych krajów.
Być może program BBC i wstyd po nim, pomogą skończyć z obojętnością jaka towarzyszy wybrykom rasistów i kiboli  w naszym kraju.
 
PS. Wpadka Baracka Obamy podczas uroczystości wręczenia Medalu Wolności dla Jana Karskiego na ręce Adama Daniela Rotfelda. Prezydent chyba czytał z promptera to, co mu napisano. Nie jest to celowa robota, ale dowód ignorancji i braku wrażliwości. Biały Dom powinien sprostować i przeprosić.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 192

Dodaj komentarz »
  1. Ignoracja jest powszechna to prawda Panie Redaktorze.
    I czesto trudno odzielic ignoracje od zlej woli… i swiadomego dzialania:

    „…Andrzej Adamczyk
    27 maja o godz. 12:33

    Do Pana Daniela Passenta w związku z felietonem „Jak ograć Polskę” w „Polityce” z 23.05.2012

    Szanowny Panie Redaktorze!
    W felietonie „Jak ograć Polskę” piętnuje Pan zachowanie krzykliwego antysemity na manifestacji w sprawie emerytur a także nawołuje Pan do odpowiedniej reakcji przywódców jego organizacji. Pańskie oburzenie, które skądinąd podzielam, skierowane jest jednak pod niewłaściwym adresem, a felieton przypomina dowcipy o Radiu Erywań. (Jeśliby Pan nie pamiętał, to przypomnę jeden. Pytanie do Radia Erywań: Czy to prawda, że w Moskwie, na Placu Czerwonym rozdają za darmo samochody? Odpowiedź: Prawda, ale nie w Moskwie tylko w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym tylko na Newskim Prospekcie, nie samochody tylko rowery i nie rozdają ale kradną). W Pańskim felietonie, w którym przywołuje Pan demonstrację „Solidarności” w Warszawie przed Sejmem i kieruje Pan pretensje do Piotra Dudy, też wszystko się zgadza, tyle że antysemita z trąbką wystąpił nie przed Sejmem a przed Urzędem Marszałkowskim, nie w Warszawie a w Katowicach, nie na demonstracji „Solidarności” lecz OPZZ, a przewodniczącym OPZZ nie jest Piotr Duda lecz Jan Guz.
    Tyle co do faktów. Pozostaje kwestia oceny nie tyle samego antysemickiego wybryku, bo ten miał miejsce poza wszelką wątpliwość, lecz reakcji na niego. Zgadzam się, że tego rodzaju erupcja nienawiści na tle rasowym powinna spotkać się ze zdecydowaną reakcją, przede wszystkim ze strony związkowych towarzyszy jegomościa z trąbką i kierownictwa organizacji. Sądzę jednak, że również TVN powinna opatrzyć relację swoim komentarzem. Jeśli bowiem redaktor prowadzący „Faktów” zdecydował się umieścić, w informacji o demonstracji w sprawie wieku emerytalnego, faceta ubranego w kubraczek OPZZ wrzeszczącego „precz z żydowską telewizją”, co ma się nijak do celów manifestacji, to należało jednak telewidzowi wyjaśnić w czym rzecz. Tym bardziej, że scena ta była powtarzana wielokrotnie, a poskąpiono widzom hasła szczególnie donośnie skandowanego w Katowicach, mianowicie „Tusku złap się za ciulika a nie za emeryckiego grosika”.
    Według świeżych badań opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą” antysemityzm w Polsce zmniejsza się, ale odsetek antysemickich reakcji wynosi ciągle od kilku do kilkunastu procent, w zależności od zadanego pytania. Oznacza to, że w kilkusettysięcznych organizacjach związkowych, których przekrój społeczny nie odbiega zasadniczo od średniej krajowej, zrzeszonych może być po kilkadziesiąt tysięcy antysemitów. Nie jest to nic nowego, a i publiczne mniej lub bardziej nienawistne antysemickie aluzje bywały przez media relacjonowane i omawiane. Powstaje pytanie, czy rośnie przyzwolenie dla tego rodzaju wybryków. Otóż moim zdaniem, wraz ze spadkiem antysemityzmu, przyzwolenie to również maleje, a zwiększa się świadomość granicy, niegdyś zacieranej, między głupim lecz nieszkodliwym żartem a antysemickim szyderstwem. Wzrasta za to śmiałość i brak zażenowania w wypowiadaniu największych świństw i rasistowskich czy nacjonalistycznych nonsensów. Wynika to z sukcesów w wojnie z tak zwaną poprawnością polityczną. Poprawność polityczna polegająca na zachowaniu szacunku i przestrzeganiu zasady tolerancji i nieobrażania przeciwnika w dyskusji jest obecnie energicznie zwalczana a jej zwolennicy, oskarżani o chęć narzucenia cenzury, cofają się na całym froncie. Jestem zwolennikiem stanowczej obrony zasad poprawności politycznej, które powinny zostać przywrócone, poczynając od mediów. Media publikując wypowiedzi politycznie niepoprawne, w tym antysemickie, nie mogą pozostawiać ich bez reakcji i komentarza zacierając w ten sposób granicę między świństwem, grubiaństwem i wreszcie łamaniem prawa a prawem do opinii.

    Andrzej Adamczyk, członek NSZZ „Solidarność”

  2. Czy aby nie przesadzamy z tym tropieniem słów „polskie obozy koncentracyjne”. Fakt, że mogą one wprowadzać w błąd ludzi nieznających historii II wojny światowej, lecz wątpię, by mechaniczna zmiana na np. „nazistowskie obozy w Polsce” skutecznie chroniła ignorantów przed niewłaściwą interpretacją niejasnych dla nich pojęć. Czasem z pewnością należy protestować, lecz tym razem warto uwzględnić kontekst prezydenckiej wpadki. Medal Wolności dla Jana Karskiego przyznany został przecież za zasługi wyraźnie jednoznaczne.

  3. Felieton Pana Passenta wzburzyl mnie jak malo ktory do tej pory.
    Oczywiste oczywistosci na temat tego, ze rasizm jest zly i ze antysemityzm jest godny potepienia.
    BBC napisalo jednostronny i artykul, a jednostonnosc BBC ma to samo zrodlo co rasizm.
    Ignoracje – i te ignoracje bo zagraniczna Pan Passent z trudem ukrywana satysfakcja demonstruje.
    Otoz Cambell, ktory przezyl futbol brytyjski z jego endemicnym rasizmem na pewno nie musi straszyc polskimi czy ukrainskimi trumnami.
    O rasizmie w Europie i Wielkiej brytanii swiadczyc tez moga ostatnie krwawe rozruchy.
    Nie bronie polskich kiboli ale nie jest to problem jakosc szczegolny dla Polski czy Ukrainy i tego w BBC i oczywiscie u Pana Passenta… zabraklo
    Rasizm w pilce noznej i generalnie w na swiecie i Europie jest powszechny.
    Pieknie napisale o tym Oliver Holt:
    http://www.mirror.co.uk/sport/football/news/oliver-holt-column-why-panoramas-report-853051

    29 May 2012 22:30
    Comments
    Oliver Holt
    By Oliver Holt

    Racism in football is a problem for us all, not just Poland and Ukraine

    The ongoing issues within our own game do not mean the points Panorama made about the Euro 2012 co-hosts are somehow invalid, writes Oliver Holt…”
    Polecam jak mozna opisac ten problem bez uproszczonych i krzywdzacych uogolnien.

    Co do Obamy to jest to absurdalnie „poprawne” wyjasnienie.
    Otoz Obama moglby sie przejezyczyc albo pomylic ale piszacy dla niego przemowienia eksperci NIE!
    Swiadczy to o raczej swiadomym dzialaniu.
    Specjalistow od Europy Srodkowej i Wschodniej wsrod nich nie brakuje.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panorama BBC nie byla pierwszym czy jedynym programem brytyjskiej telewizji o Polsce futrolowej i neonazistowskiej. Przedtem byl 45- minutowy odcinek z serii zrealizowanej przwz wybtnego brytyjskiego pisarza, aktora, dziennikarza sledczego Rossa Kempa „Ross Kemp on Gangs”: Ten:
    http://www.youtube.com/watch?v=rDIxgISYoxc
    Zostal on powtrzony w brytyjskiej telewizji zaledwie pare dni temu, kiedy widzialam go pierwszy raz.
    Przeszedl bez wiekszych ech w Polsce, choc pokazywal sceny jeszcze drastyczniejsze niz Panorama. . Skad wiec ten dziesiejszy chor oburzenia i zarzutow o „jednostronnosc”?
    Zapewne stad, ze czarnoskory zawodnik na pytanie reportera Panoramy czy radzilby wlasnej rodzinie pojechac do Polski na Euro, odpowiada: Absolutnie nie. Mogliby wrocic w trumnie.
    TO zabolalo.
    Nie zabolalo to co pokazalo BBC i wczesniej telewizja komerycyjna. Nie zabolaly tlumy dziczy tlukacych ludzi na trybunach, nie zabolaly wszystkie licznie napotykane przez reporterow anysemickie grafitti, nie zabolala bezczynnosc sluzb porzadkowych. Zabolalo stwierzdenie by nie jechac na Euro do Polski, jak sie jest czarnym .
    Wiec MSW natychiast zapowiada danie odpowiedniego odporu, a ktos tam z wladz futbolowych zapewnia, ze”jestesmy fajni”, przyjedzcie i sami sie przekonacie jacy jestesmy fajni.
    Otoz na miejscu Sola Campbella przez moment nie uwierzylabym w te fajnosc i bezpieczenstwo i trzymalabym rodzine z daleka od Polski. Z obawy , ze moga wrocic w trumnie.
    I zgadzam sie gleboko z Solem, ze nie nalezalo przyznawac Polsce i Ukrainie europejskicgh mistrzostw dopoki kraje te nie zaprowadza porzadku na stadionach i nie przekonaja swiatowej opinii publicznej, ze faktycznie „jestesmy fajni”.

  6. Jeszcze pozwole sobie zacytowac blogera Andsola (Migotanie slow) ktory puisze:
    „… i tak sobie myślę: jakim prawem ci źli patrioci rozpuszczali plotki, że coś jest w społeczeństwie niedobrego, dlaczego chcieli zepsuć tak piękne kolorowe i międzynarowe Igrzyska Olimpijskiej z 1936 roku? O co chodziło, o tych paru Żydów, których tylko troszeńkę poturbowano na jakiejś ulicy i to zapewne z jakichś istotnych powodów?

    Ci wszyscy niewidzący, niechcący widzieć, nierozumiejący, są bardzo zwartą formacją Obrony Naszego Szamba. Nie mnie dochodzić co się stało z ich węchem. Niech sobie wysławiają nasze gówno w polu i na stadionie, mamy długą tradycję poetycką. To takie wzruszające gdy widzi się jedność tych Prawdziwych Polaków i takich umiarkowanych, rozsądnych Polaków. „

  7. Kurcze. To niestety racja. Oczywiście, na ile tego typu program może być obiektywny to wiadomo sprawa. Ale prawdą jest że rasistowskie i ksenofobiczne zachowania związane z piłką nożną to w Polsce rzecz cotygodniowa. Od meczu do meczu. W meczach drugiej ligi polskiej, incydenty z rzucaniem bananów piłkarzy własnej (!) drużyny zdarzały się kilkukrotnie w zeszłym roku. A nie oszukujmy się, duża część osób, która będzie żyć tym EURO to będą zwykli polscy kibole. Nie wierze, że jeśli rosyjska reprezentacja ulokuje sie na Krakowskim Przedmieściu to kibole związani z pisem będą tam wyczekiwać w kolejkach po autografy.

  8. Kompromitacja prezydenta Obamy a nie jego urzedników .Partia Demokratyczna w US to przecież legowisko Amerykańskich Żydow , to nie pomyłka panie redaktorze ,oni tak myśla , a brak wiedzy w tak zasadniczej sprawie jak Holokaust ,to skandal w osobistym wykonaniu Obamy .
    Red.Pachlowski z Chicago w regionalnym radio Szczecin donosi ,że Kongres Poloni Amerykańskiej będzie protestował ,mówi , w prasie amerykańskiej coraz mniej takich określen jak Polskie Obozy śmierci .
    Radio Szczecin podaje ,że miejscowi Kibole urządzili awantury m.in na dworcu PKP po awansie miejscowej Pogoni do I Ligi .Mecz zwycięski odbył się w Gdyni -nie wytrzeźwieli pod drzodze . Kibole są oburzeni atakiem policji na … ich ” Radość” uważaja , że to brak demokracji i zapowiadają rewanż na policji …. mają sezon od sierpnia .
    Brawo BBC !! Sam slyszałem w Centrum miasta bandy kiboli ryczące POOOGGGOOŃŃ !!!

  9. http://www.rg.ru/2012/05/30/evro.html

    Bedzie ciekawie a najbardziej na i po meczu Polska- Rosja.
    Polska przegra to pewne, Vladimir Putin zrobi wszystko
    aby tak bylo, no striemitsa nada.

  10. Zatrzymano „Starucha” pod zarzutem handlu narkotykami.

    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/392287,staruch-dostal-zarzut-handlu-narkotykami-grozi-mu-10-lat-wiezienia.html

    Kiedy poprzednio policja go zatrzymała, jego największą obrończynią została pisowska posłanka Beata Kempa.

    „Kempa tłumaczyła, że Staruchowicz został zatrzymany podczas powrotu z obchodów rocznicy powstania warszawskiego. Jej zdaniem znany kibic jest patriotą, który szanuje powstańców i Polskę.

    Piotrowi „Staruchowi” Staruchowiczowi postawiono zarzut rozboju, za co grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Oprócz Kempy poręczył za niego również Tomasz Kaczmarek, znany bardziej, jako agent Tomek.”

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pis_broni_starucha_agent_tomek_i_beata_kempa_recza_za_209407.html

  11. „Część rodzin czarnoskórych zawodników reprezentacji Anglii nie pojedzie na piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie z obawy przed rasizmem i przemocą.”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1020223,title,Rodziny-czarnoskorych-pilkarzy-boja-sie-rasizmu-na-Euro-2012,wid,14519320,wiadomosc.html

    Niektóre komentarze pod tekstem dają wiele do myślenia…

  12. Nie bardzo mi się podoba „dokument” BBC. Uważam, że dopuszczono się manipulacji typu „wyolbrzymienie”. Ale cóż żeby manipulować, trzeba mieć czym. A jest czym, bo nie można zaprzeczyć, że ksenofobia, rasizm, antysemityzm, to poręczny kij w rękach części miłosników piłki kopanej. Zwanych kibolami. Naturalnie jest mi przekro, przede wszystkim dlatego, że takie ekscesy mają miejsce. Po drugie dlatego, że stają się „wizytówką” Polski, z krzywdą dla przeważającej wiekszości Polaków.
    Ale, podobno „nie ma takiego złego, co by na dobre nie wyszło”. Wiadomo, że kibole przedstawiani są przez PiS i część hierarchii katolickiej jako „prawdziwi patrioci”. Co znacznie utrudnia obecnemu rządowi skuteczną rozprawę z nimi. Traktowaną w kategoriach walki z opozycją i patriotyzmem. Filmem BBC można będzie, przepraszam za wyrażenie, zatkać im gębę. Wszak czuli są na punkcie obrony honoru i godności ojczyzny. Obowiązkowo przez duże O.

    Nie znajduję słów na określenie „wpadki” Obamy 👿
    Obraźliwych nie chcę używać.

  13. Jeszcze raz:

    Nikt nie bedzie bronil kiboli i pochwalal rasizmu czy antysemityzmu – wszyscy doskonale wiemy, ze to zle.

    Z tym problemem NIKT sobie nie potrafi w Europie poradzic – UK tez.
    Nie jest to bynajmniej przejaw „poblazliwosci” – jedynym lekarstwem jest edukacja a paly i ZOMO moga byc gorszym lekarstwem niz sama choroba jezeli chcemy byc panstwem liberalnym.

    „Unikalnosc” reportazu w BBC polega na tym, ze po pierwsze jest pokazywany 10 dni przed rozpoczeciem Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie a po drugie nie probuje nawet pokazac, ze problemy kiboli sa w calej Europie (rowniez w Wielkiej Brytanii).
    Stwierdzenie, ze goscie wyjezdzajacy do Polski wroca w trumnie jest absurdalne i krzywdzace.
    I dlatego mowiac polprawdy reportaz jest poprostu zly i tak naprawde szkodliwy.

    Pan Passent woli BBC od kiboli –
    W ten sposob zrecznym truizmem przeslizguje sie Pan Passent nad wadami reportazu BBC – bynajmniej ktos kto ma sluszna pretensje do Brytyjczykow odwracajac teze Pana Passenta nie musi wolec kiboli od BBC.

    Zacytuje artykul brytyjski – widac u nas podchwytywanie wszelkiej krytki dotyczacej Polski jest przejawem jakiegos samobiczowania i nadgorliwosci – ciagle mam przed oczyma passentowe wrota od stodoly – krzywdzace i negatywne uogolnienia wrecz przyjmowane sa z radosnym zecieraniem raczek -” tak tak prosze dokladnie to co ja mysle…”
    Brytyjczyce potrafia dostrzec hipokryzje i zla wole tam gdzie ona jest nawet u „swoich”:

    „…To some, it was merely a ­reflection of British intolerance, another glaring example of our ingrained xenophobia.

    That is the way it has become now. If we dare to criticize racism in another country, that makes us racist, too, apparently…”

    Taka teza z gruntu ucina dyskusje na temat niewatpliwego przegiecia jakie BBC wypichcilo pare dni przed otwarciem Euro.

    O facecie w kamizelce „Solidarnosci” juz napisalem – tak to jest jezeli chce sie na sile tworzyc jakis obraz z z gory zalozonym uogolniajacym wnioskiem.

  14. Mierzi mnie medialny jazgot po emisji programu BBC i wpadce Obamy. Objawiamy tylko nasze kompleksy. Zamiast walczyć z przejawami chuligaństwa, rasizmu i ksenofobii, ciągle podkreślamy naszą moralną wyższość nad innymi nacjami i cierpienia, jakich doznaliśmy od obcych. Pełna zgoda z Panem Redaktorem co do braku reakcji na antysemicki wyskok związkowca podczas manifestacji przed Sejmem. Nawet obrażana TVN milczy w tej sprawie. Niewiele też się mówi o skandalicznym występie posła Pięty. Za to w telewizjach pełno posła Tomaszewskiego. A przecież ten ostatni od roku przynajmniej klepie swoje głupoty, więc nie wnosi do debaty publicznej nic nowego. Pozdrawiam

  15. „przykro, że podobne postawy są w Polsce tolerowane przez zwykłych ludzi” – polemizowałbym.

    Nie wiem, czemu Pan wybiera taki tytuł, który z zasady musi dzielić. Chociaż wiadomo, że logicznie wcale to nie oznacza, że darzy Pan materiał BBC sympatią, to ogólny wydźwięk jest raczej taki. Ja mówię NIE kibolskim procederom przestępczym (bo to mafia przecież, a nie żadni chuligani) oraz NIE dziennikarskim manipulacjom, którymi się popisała brytyjska telewizja. Materiał BBC, mimo, że nie jestem żadnym narodowcem, ksenofobem, czy chociażby prawicowcem (jak ktoś czyta mojego bloga, to nie ma co do tego żadnych wątpliwości), budzi we mnie jeden odruch – to jest rasizm. To jest przykład głębokich uprzedzeń wobec Polaków i celowej, świadomej, wymierzonej w wizerunek naszego społeczeństwa, manipulacji. Tylko łatwiej potępiać rasizm z łysą głową i kijem bejsbolowym, niż ten w białym kołnierzyku… Jak pokazuje historia, to ten drugi zazwyczaj jest bardziej niebezpieczny….

    „…albo o neonazistach w Europie zachodniej, to też nie pokazuje się wszystkich uroków i dobrych stron tamtych krajów.” – tak, ale nie robimy tego w kontekście np. imprez sportowych i nie mamy na celu wpływanie na ludzi w ten sposób, że namawiamy ich w publicznej telewizji: „Nie jedźcie do kraju X, bo wrócicie w trumnie”…

    Może trochę się zapędziłem, ale nie zgadzam się z tonem tego artykułu.

    Slowikozofia.pl – Rozważania o wolności i ateizmie
    http://www.slowikozofia.pl/

  16. Redaktor pisze; „zasłużony dla wolności b. senator Romaszewski”. W tym tkwi cały fałsz i zakłamanie dzisiejszej rzeczywistości owocujący tzw „pomyłką” Obamy lub filmem BBC i wredną propagandą IPN. Czy Pan nie jest także zasłużony dla wolności. Czy ja nie jestem zasłużony? Czy miliony innych Polaków także? W ten sposób przyczynia się Pan to utwierdzania fałszu, zakłamania, chamstwa, bandytyzmu i podłości życia w dzisiejszej Polsce.

  17. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Były piłkarz brytyjskiej reprezentacji wzywa kibiców, żeby nie jechali na Euro, jeżeli nie chcą „wrócić w trumnach”.
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120530&typ=po&id=po31.txt

    Post Christum.
    http://marucha.wordpress.com/2012/05/30/fikcja-judeochrzescijanstwa/

  18. Wolę BBC niż kiboli. Wyznanie to zapewne prawdziwe, choć niepełne. Pełniejsze credo Gospodarza, jak wynikać może z jego własnych słów brzmiało by jakoś tak: Wolę BBC i Dominika Tarasa niż kiboli.

    Ergo:
    Kto nie skacze ten za krzyżem!, miś na krzyżu, krzyż z puszek po zimnym Lechu, oddawanie moczu na znicze żałobne, lżenie i kpiny z modlących się, szydzenie z przedmiotów wiary, której samemu się nie wyznaje są przejawem spontanicznej wesołości, szerokiego polskiego uśmiechu, młodości, poszanowania prawa i tolerancji.

    Kto nie skacze, ten Żyd! to objaw ksenofobii, antysemityzmu, polskiej nietolerancji, rasizmu i faszyzmu, wyssanych z mlekiem matki Polki. Można i tak, Panie Redaktorze, można i tak, tylko gdzie podziała się symetria kryteriów, przykładanie jednakowych miar i zwykły obiektywizm? A może obiektywizm to jakieś z lamusa wzięte, staroświeckie wymaganie wobec seniora dziennikarza..? Mnie zaś wydaje się, że żeby za porządki się brać i od innych podobnych wymagać, to najpierw wokół siebie trzeba porządek zrobić i odrzucić filozofię życiową Kalego. Mogę wszak nie nadążać ( to z rysunku Szymona Kobylińskiego – Nie nadążacie, towarzyszu…), ale od BBC wolę Komsomolską Prawdę. Przynajmniej wiem, z kim mam do czynienia.

  19. Wyjaśnienie
    Wytłuszczenie od ‚Ergo’ całkowicie przypadkowe i niezamierzone!

  20. „Prezydent chyba czytał z promptera to, co mu napisano. Nie jest to celowa robota, ale dowód ignorancji .”
    TYM GORZEJ dla promptera

  21. Na miejscu A.D. Rotfelda powiedzialbym od razu co mysle o takich „urzadzeniach „. Nie byla by to zapewne wieksza od prezydenckiej , niestosownosc .

  22. I mamy wpadkę Obamy. Kaczyński od razu obwinił tym Tuska, jaki on jest monotonny w swoich reakcjach, ale nie spodziewałem się po takim sztywniaku jak Cimoszewicz tak cudownej reakcji.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11825986,Cimoszewicz__Bedzie_festiwal_wzmozenia_patriotycznego_.html
    Właśnie nic nie robić, nie protestować. Dla nas to tylko dobrze, że cala Europa mówi na pierwszych stronach o tej gafie.

  23. FILM BBC JEST RZETELNY

    @”Powie ktoś, że obraz BBC jest jednostronny i tendencyjny – to prawda, ale prawda wygodna, która uspakaja.”

    Tematem filmu nie było (w części dotyczącej Polski) „bezpieczeństwo na stadionach”, tylko rasizm/antysemityzm polskiego kibolstwa. Film rzetelnie oddawał sytuację na polskich stadionach (i nie tylko): rasistowskie/antysemickie wybryki są na porządku dziennym (nie są pojedynczymi, odosobnionymi przypadkami, jak usiłują zakłamać „obrońcy polskiego honoru”). Dodatkowo, są całkowicie ignorowane a de facto tolerowane przez władze. O tym jest ten film!
    I śmiesznie brzmią skargi policji, ze „dawali statystyki, że jest coraz lepiej” w sytuacji, gdy te statystyki NAWET NIE UWZGLĘDNIAJĄ wybryków rasistowskich/antysemickich a sama policja praktycznie w ogóle na nie nie reaguje.

  24. KOLEJNA HISTERIA POLSKICH HISTERYKÓW!

    Obama powiedział „polskie obozy śmierci” i się zaczęła histeria w polskim grajdole… A to jak Zofia Nałkowska „zniekształca historię” i „godzi w nasz honor, pamięć historyczną i tożsamość” (Kaczyński), „popełnia kłamstwo oświęcimskie” (szczyt głupoty Waszczykowskiego) i sieje „ignorancję i niekompetencję” (Sikorski):

    „Nie dziesiątki tysięcy i nie setki tysięcy, ale miliony istnień człowieczych uległy przeróbce na surowiec i towar w POLSKICH OBOZACH ŚMIERCI. Oprócz szeroko znanych miejscowości, jak Majdanek, Oświęcim, Brzezinka, Treblinka, raz po raz odkrywamy nowe, mniej głośne.”
    „Medaliony” Zofia Nałkowska
    Czytelnik w-wa 1972
    wydanie XIII str. 63
    [powiększenie liter – moje]

    PS
    Zwrot Obamy „polski obóz śmierci” odnosi się do miejsca jego położenia a nie do tego, kto zakładał. Podobnie jak wcześniejsze „warszawskie getto” (do którego jakoś nikt się nie przyczepia) oznacza „getto znajdujące się w Warszawie” a nie „getto zrobione przez Warszawiaków”.
    Nie ma tu mowy o błędzie co do faktów czy fałszywości stwierdzenia, co najwyżej o niezręczności/nieścisłości sformułowania.

    Oczywiście, Polska powinna w takich sytuacjach reagować, aby zapobiegać upowszechnianiu się zbitki „polskie obozy śmierci/zagłady/koncentracyjne” ale histeryczne (nie historyczne!) reakcje (skandal!!) w/w to żałość i żenada.

  25. Ja tam już wolę kiboli od BBC, gdyż oprócz chamstwa jest w nich przynajmniej jakaś atawistyczna szczerość, a BBC to kompletnie zakłamana stacja, zdominowana przez propagandę, jak cały zachodni mainstream. Jakość BBC można ocenić np. po relacjach z Iraku, przedstawionych w filmie Johna Pilgera „The War You Don’t See”, albo po ich niektórych „dokumentach”. To jest samo dno dziennikarstwa, jak i cały główny nurt, rotszyldowsko-murdochowski de facto. Cóż, jaki pan, taki kram.

    Jednak muszę tu uczynić jedno zastrzeżenie odnośnie kiboli – jest pośród nich niezależna od sportu (czy jak tam nazwać piłkę nożną w obecnym, skorumpowanym i skomercjalizowanym wydaniu) grupa kiboli intelektualnych, chamów nie z natury – przynajmniej nie jawnych – , a intencjonalnych. Taką grupę stanowi np. znane wszystkim otoczenie nomen omen p. Baraka, Obamy, gnieżdżące się w Biało dziś Niebieskim Domu (w takie paski i trójkąty), z nim samym wystawionym do publiczności, jako rzekomym hersztem i największym złoczyńcą, co jest oczywistym picem w świetle słynnych 29 standing ovations w jeden dzień, gdyż w kwestii faktycznego sprawowania rządów w USA, ma on do powiedzenia pewnie tyle samo, co ja i reszta blogowiczów, każdy z osobna rzecz jasna.

    Otóż, moim skromnym zdaniem to właśnie ta grupa kiboli mentalnych, zwykłych, pospolitych tępych chamów, napluła w twarz Polsce oraz wszystkim Polakom, a także wbrew pozorom wszystkim Żydom, ofiarom holokaustu, za sprawą intencjonalnego, małpio-złośliwego znieważenia pamięci prof. Jana Karskiego, w trakcie realizacji ich powszechnie znanego na świecie projektu pt. „kłamstwo jest prawdą, wojna jest pokojem, złodziej jest uczciwy, morderca jest gołąbkiem pokoju, a wywłoka jest nobliwa, itd., itp.” To nie pierwszy już raz, a i zasługi Wall Street dla Hitlera, czy wcześniej Lenina, są powszechnie znane. Nie zgodzili się na na Lecha Wałęsę, bo dobrze wiedzieli, że rzuciłby ten medal Obamie w pysk. Adam Rotfeld podobno tylko cofnął się z obrzydzeniem.

  26. PRZYKŁADY ANTYSEMITYZMU

    Uzupełnienie przykładów antysemityzmu pleniącego się i tolerowanego w Polsce – nie chodzi tylko o słowa, lecz agresję fizyczną, przemoc. Oto jak opisuje Sierakowski w „Krytyce Politycznej”:

    „Z okazji dziesiątych urodzin „Krytyki Politycznej” wymyśliliśmy, że zaprosimy redakcję „Dissent” w osobach jej najwybitniejszych przedstawicieli: Michaela Walzera, Marshalla Bermana i Michaela Kazina. Zdążyliśmy z wydaniem ich książek, zaprosiliśmy ciekawych gości z polskiej strony i przygotowaliśmy serię trzynastu debat w dużych miastach w Polsce, na Ukrainie i w Rosji.
    (…)
    Podczas dwóch debat – gdańskiej z udziałem Kazina i łódzkiej z udziałem Walzera – na salę wtargnęły grupy polskich nacjonalistów wykrzykujących agresywne hasła. W jednej z naszych siedzib zniszczono zamek, inną oblano farbą, wszędzie próbowano zastraszyć uczestników. Myśmy pewnie już przywykli, natomiast dla Walzera, Kazina i ich żon, które siadając w ostatnich rzędach, miały nieszczęście znaleźć się w bezpośrednim otoczeniu krzyczących osiłków, było to nowe przeżycie.”

    Tak oto wygląda POLSKI ANTYSEMITYZM, nadal wyssysany z mlekiem matki.

  27. ” Jak ktoś mówi „polskie obozy śmierci”, to tak, jakby nie było nazistów – stwierdził Donald Tusk, komentując wpadkę prezydenta USA. – W II wojnie światowej ginęli także amerykańscy żołnierze. Jeśli polskie obozy śmierci, to z czyich rąk ginęli? Jeśli polskie obozy śmierci, to z czyich rąk wuj prezydenta wyzwalał obóz Buchenwald? ”

    No , mamy chyba 1:1 (?)

  28. Ciekawym , czy teraz p. Merkel bedzie miala cos do powiedzenia ;
    Tak tak , to my , to my !

  29. Znowu ocenzurowano tu Noblistę pod poprzednim wpisem Gospodarza, drugi raz, pewnie w nadziei, że nikt nie zauważy niecnych praktyk Polityki i jakoś to będzie – mój komentarz wyparował. A może był za krótki? Dodam coś o Janie Tomaszewskim na początek.

    Tylko się jeszcze odniosę do Obamagate – wystawili chłopa do wiatru, to uderzenie w niego nim samym, wiedzą, że Polonia mu tego nie wybaczy, więc Obama dostanie kilka milionów głosów mniej i sąd będzie miał ułatwione zadanie manipulując wynikami wyborów, jak w przypadku Bush/Gore. Przekaz jest prosty: Wybory wygrał Mitt Romney, jeszcze przed wyborami. Założę się, że teraz najgłośniej będą się domagali przeprosin ci, którzy Obamę w to wrobili, żeby go upokorzyć. Stary numer. Widać większy psychopata jest im teraz potrzebny, z głębszych pokładów piekła.

    Ale do rzeczy.

    Brawo Panie pośle Janie Tomaszewski – jest Pan chyba jedynym pozytywnym wyjątkiem pośród tej całej zakłamanej hołoty, jestem z Pana naprawdę dumny. Ma Pan rację i proszę się nie dać tej bandzie hipokrytów zahukać, proszę robić swoje – każdy uczciwy człowiek interesujący się piłką nożną w Polsce jest z Panem, pańskim poselskim obowiązkiem jest mieć własne zdanie i postępować w zgodzie z własnym sumieniem, zamiast być pionkiem,jkak reszta, marionetką do głosowania wg rozkazu, w tej „naszej” karykaturze demokracji.

    Wydało się, teraz już wiadomo, dlaczego w telewizorze w kółko głównie brednie nam serwują:

    „- Ja jestem wewnętrznie zdruzgotany, jeśli pani redaktor! Przed chwilą mi mówi, że pali marihuanę od piętnastu lat! Pracuje pani w publicznej telewizji i od 15 lat łamie prawo – zagrzmiał nagle profesor.

    Szulim zatkało dech w piersiach. Starała się jednak nie dać po sobie nic poznać i odpowiedziała ze stoickim spokojem:

    – Ja sobie nie przypominam, żebym to panu mówiła, panie profesorze.

    Dalej było tylko ostrzej!

    – To znaczy, że w tej chwili, na antenie publicznej pani ŁŻE! – skwitował profesor Jędrzejko.”

    Sądząc o poziomie TVP (abonamentu nie płacę i nie będę płacił na twórców seriali dla kretynów oraz antywiadomości) i nie tylko, zakładam, że taki dziś w mas-mediach standard, ale sama gandzia aż takiego spustoszenia w głowach redaktorów nie mogłaby uczynić, pewnie dają tam do tego tęgo w szyję, jak jeden maż (i żona), LSD liżą i jeszcze klej wąchaja.

    Trochę poezji na osłodę:

    Günter Grass

    Hańba Europy

    Blisko chaosu, gdyż nie zdzierżył z rynkiem,
    daleka jesteś krajowi, który użyczył Ci kołyski.

    Co szukane duszą, uważane za znalezione,
    zostanie wnet zbyte, poniżej złomu wycenione.

    Jako dłużnik postawiony nago pod pręgierzem, cierpi kraj
    któremu dłużna być podziękowanie Tobie było sposobem mówienia.

    Skazany na biedę kraj, którego bogactwo
    zadbane muzea zdobi: przez Ciebie chronioną zdobycz.

    Ci, którzy siłą oręża błogosławiony wyspami kraj
    naszli, nieśli do munduru w tornistrze Hölderlina.

    Ledwie jeszcze tolerowany kraj, którego pułkownicy przez Ciebie
    tolerowani byli ongiś jako partnerzy w militarnym związku.

    Bezprawny kraj, któremu prawodawcza siła
    zaciska pasek u spodni ciasno, coraz ciaśniej.

    Stawiając czoła Tobie Antygona ubiera się na czarno i w całym kraju
    smutek obleka lud, którego gościem byłaś.

    Poza krajem jednak ma spokrewniona z Krezusem świta
    wszystko, co błyszczy złotem nagromadzone w Twoich skarbcach.

    Chlaj wreszcie, chlaj! krzyczą klakierzy Komisarzy,
    jednak Sokrates gniewnie oddaje Ci kubek wypełniony po brzeg. (wytłuszczenie moje)

    Przeklinać chórem, co właściwe Tobie, będą bogowie,
    których Olimp Twoja wola wywłaszczyć pragnie.

    Duchowo marna będziesz bez tego kraju,
    którego duch Ciebie, Europo wymyślił.

  30. @Andrzej Falicz
    30 maja o godz. 9:18

    „Nikt nie bedzie bronil kiboli i pochwalal rasizmu czy antysemityzmu – wszyscy doskonale wiemy, ze to zle.”

    PIS-owski rząd bronił rasistowskich/antysemickich kiboli (np. że to tylko zamawianie piwa). Wiecej tacy RASISTOWSCY/ANTYSEMICCY KIBOLE BYLI W RZĄDZIE PIS-OWSKIM!
    Również obecnie tych samych kiboli broni tenże PIS, z Kaczyńskim („patriotyczna młodzież”), Kempą, Romaszewskim na czele.

    „Z tym problemem NIKT sobie nie potrafi w Europie poradzic – UK tez.”

    Bzdura, na zachodzie są to zupełnie wyjatkowe przypadki (poradzili sobie z tym), w odróżnieniu od powszechnych w Polsce. I dlatego ten film jest tak bulwersujący na zachodzie.

    „Nie jest to bynajmniej przejaw „poblazliwosci” – jedynym lekarstwem jest edukacja a paly i ZOMO moga byc gorszym lekarstwem niz sama choroba jezeli chcemy byc panstwem liberalnym.”

    Bzdura. Pobłażliwość, „edukację” (polegająca na pisowskim gadaniu „TO PRAWDZIWA, PATRIOTYCZNA, POLSKA MŁODZIEŻ”) już mamy i mamy też jej efekty: antysemicką/rasistowską dzicz na stadionach wspieraną przez PIS.

    „„Unikalnosc” reportazu w BBC polega na tym, ze po pierwsze jest pokazywany 10 dni przed rozpoczeciem Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie a po drugie nie probuje nawet pokazac, ze problemy kiboli sa w calej Europie”

    To przecież oczywiste: film dotyczy Euro2012 WIĘC pokazywany jest przed ich rozpoczęciem i dotyczy WŁAŚNIE organizatorów: Polski i Ukrainy.

    „Zacytuje artykul brytyjski – widac u nas podchwytywanie wszelkiej krytki dotyczacej Polski jest przejawem jakiegos samobiczowania i nadgorliwosci”

    Akurat w Polsce trwa jeden wielki jazgot zagłuszający oczywiste przesłanie filmu BBC: W POLSCE RASIZM/ANTYSEMITYZM JEST POWSZECHNYCH ZJAWISKIEM i w dodatku TOLEROWANYM (nawet rząd wysyła głupie sprostowania). Pan Passent jest chlubnym wyjątkiem (na szczęście nie jedynym).

    PS
    Die Welt o oczywistościach:

    „Ale spójrzmy na Polskę: Burdy są tu na porządku dziennym, gdy chodzi o futbol. Po finale rozgrywek pucharowych w 2011 r., gdy kibice obu drużyn pobili się na murawie, prezes PZPN Grzegorz Lato, kiedyś napastnik światowej klasy, powiedział: +Nie mamy narzędzi, by walczyć z pseudokibicami. Policja, prokuratura i sądy nie mają narzędzi+”

    „Rasizm i antysemickie hasła często pojawiają się w trakcie rozgrywek ligowych, wykorzystywanych przez prawicowe partie, jak Narodowe Odrodzenie Polski, w charakterze sceny, na której prezentują swoje przesłania” – dodaje dziennik.

    Przypomina również o koszulkach z hasłem „Widzewski teren, Żydom wstęp wzbroniony”, które sprzedawano do niedawna w sklepie przy stadionie łódzkiego klubu. „Sprzedawcy nie zostali aresztowani. Udzielali tylko wywiadów i opowiadali o +dobrych interesach+. Teraz prokuratura w Łodzi prowadzi śledztwo” – pisze „Welt”.

    Przytacza też dane antyfaszystowskiej organizacji Nigdy Więcej, która od września 2009 r. do marca 2011 r. odnotowała na polskich stadionach 133 zajścia o podłożu skrajnie prawicowym.

    /za wyborcza.pl/

  31. Tomasz Lis:

    – Jeszcze raz pytam – to co pokazało BBC? Samą prawdę. Takie obrazki można zobaczyć niemal na każdym polskim stadionie. Takich osiłków przed stadionami i na nich. Antysemickie napisy łatwo zobaczyć na murach polskich miast.

    http://tomaszlis.natemat.pl/16479,bbc-o-polsce-sama-prawda

  32. Torlin 28.05 17.20
    Wielki Pogromco babc klozetowych !
    Twoje chamskie wyzwiska pod adresem moim i jasnego gwinta o lewackiej wodzie z mózgu nie sa warte polemiki. Jęzeli osoba podająca sie za biznesmena i menedzera nie rozumie róznicy miedzy kredytami na autostrady i koleje w Polsce, ktore nie sa zamienne. to pewnie tez nie wie ze czym innym jest kredyt hipoteczny i kredyt na karcie Visa.
    Mógłbym ci odpowiedzic ze propaganda TTelegrafica ( kandydta do Ig NOBLA z ekonomii) wyżarła ci mózg, ale po prostu mi ciebie zal bo twoje, oraz twego guru insynuacje o sierpie i młocie czy dziubdziusiach sa dowodem że juz obaj nie macie żadnych argumentów.
    Zostały wam tylko histeryczne wyzwiska i coraz bardziej piskliwe histeryczne wrzaski.

  33. BBC zrobiła dobrą, rzetelną robotę. Mam nadzieję, że materiał wyemitowany przez brytyjską telewizję odstręczy wielu Wyspiarzy ( i nie tylko ich) od przyjazdu do Polski i na Ukrainę. Mniej kibiców to mniej osób do obsługi logistycznej, dzięki czemu niemal pewne problemy związane z przebiegiem EURO 2012, i które wszyscy tak skwapliwie wymieniają (brak autostrad, brak hoteli, itp) będą mniej zauważalne, przez co Mistrzostwa odbędą się bez większych wpadek organizacyjnych. Ewentualny spadek konsumpcji piwa spowodowany nieobecnością kibiców zza granicy (głównie Brytyjczyków) skompensuje spożycie tego ulubionego napoju kibiców na całym świecie przez polskich fanów. Na nich zawsze można liczyć, zaś potencjalne straty finansowe pokryte zostaną zastrzykami finansowymi z Unii. Najważniejszy jest wizerunek.

    Jestem dobrej myśli. Ponieważ wizerunek Polski i rządu stanowi jedyną stawkę Mistrzostw z polskiego punktu widzenia (na mistrzowski tytuł raczej nie ma co liczyć…), to jestem pewien, że program BBC został zrealizowany na zamówienie rządu Tuska, skoro jest to tak sprostytuowana telewizja, jak to sugeruje wyżej Marek. Mam nadzieję, że ten głęboki manewr defensywno-zaczepny rządu powiedzie się, a tym samym powiedzie się samo EURO.

  34. Taaaa. ‚Polskie obozy zagłady’, ‚polskie obozy koncentracyjne’, ‚polskie obozy śmierci’ odnoszą się do miejsca ich położenia i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Mam następującą propozycję dla jacutina, tylko nie wiem, czy ją będzie gotów równie łatwo zaakceptować. Od dzisiaj zamiast ‚polskie’ mówmy ‚niemiecko-izraelskie’. Powód? Zostały pomyślane przez Niemców jako miejsca służące głównie zorganizowanej i masowej eksterminacji potomków Izraelitów. Nie ma tu, jak sądzę, mowy o błędzie co do faktów czy fałszywości takiego stwierdzenia. Co zatem za różnica gdzie obozy były umiejscowione? Ważniejsze w tym wypadku jest to, kto je wymyślił. W takim samym stopniu jak i dla kogo je wymyślił.

  35. Ryba 25 (9:26)
    Zgadzam się w 100% z każdym zdaniem tego wpisu.
    Pozdrowienia.

  36. Kilka słów o mylnym błędzie Obamy i czarnym obrazie Polski w relacji BBC

    Premier Donald Tusk powiedział dziś w specjalnym oświadczeniu ws. wpadki prezydenta Baracka Obamy – wczorajsze słowa o „polskich obozach śmierci” dotknęły wszystkich Polaków. Zawsze reagujemy w ten sam sposób, kiedy ignorancja i zła wola prowadzą do takiego wypaczania historii

    Zacznijmy od tego, że po pierwsze tekst wygłoszony przy okazji wręczania Medali Wolności 12 osobom był jednym z 12 tekstów towarzyszących. Takich i podobnych gadek Obama wygłasza dziesiątki w miesiącu, a więc nie jest w stanie merytorycznie ich kontrolować, ma od tego writerów. Po drugie, prezydent odpowiada za to, co mówi, nawet gdy nie wie co mówi.

    Sądzę, ze fraza „polish death camps” była freudowską pomyłką, co oznacza, że wg wszelkich reguł nie powinna być wygłoszona, lecz licho kusiło – fraza funkcjonuje w kontekście holocaustu w mediach wielu krajów, dlaczego by nie przedłużyć jej żywota.

    Wielokrotne jej używanie w mediach USA, GB, D, F, AU było jak najbardziej zamierzone. Potwierdzają to historie wielu interwencji ze strony polskich placówek dyplomatycznych i organizacji społecznych, gdzie głosiciele frazy formułowali usprawiedliwienia na rzecz jej stosowania.

    Jest to bardzo szeroki problem tzw. biblizacji holocaustu, czyli zamknięciu go w micie, nadaniu ostatecznego kształtu uniwersalnemu wydarzeniu w dziejach świata, które jest na tyle złożone, wieloaspektowe, że nie chce się domknąć w prostych kategoriach filozofii dziejów narodu, ani bożej kary, ani filozofii bez Boga, ni antropologii, ni marksizmu-leninizmu, etc.

    Problem w epoce wszechobecnych mediów znajduje się nadal w fazie testowania w kontekście złożonej interakcji my-sprawcy-motywy-kultura-tradycja-doznane krzywdy-mentalność–przeszłość-przyszłość.
    By zapobiec erozji, która może być niewiadoma, niektórzy proponują ręczne rzeźbienie problemu. Mit potrzebuje konkretnych sprawców (w tym współudziałowców) i wyraźnej winy (w tym współudziału).
    Sądzę, że to jest przyczyna wysuwania w mediach hasła „polish death camps”.

    Jeśli chodzi o film BBC opatrzony mottem „jeśli nie chcesz wrócić w trumnie, to nie jedź na Euro2012”, to uważam, że jest intencjonalnym przegięciem bazującym oczywiście na faktach, lecz przegięciem, bowiem nie uwzględnia skali wybryków rasistowskich w Polsce, przygotowania organizatorów turnieju do utrzymania porządku, podjętych środków bezpieczeństwa.

    Słusznie zauważają komentatorzy i Redaktor, że problem jest – chodzi oto, że społeczeństwo i władze są jakoś dziwnie tolerancyjni dla tych wybryków jako błahych wykroczeń smarkaterii przeciwko porządkowi publicznemu. Tu na blogu członek Solidarności zamieścił długi list na ten temat, w którym prezentuje właśnie taka pseudotolerancyjną postawę – skoro w społeczeństwie jest jakiś procent ksenofobów, w tym antysemitów (wykazują to badania demoskopijne, nie tylko w Polsce), to co ja mam zrobić, będę udawał, że ich nie ma, mam ganiać za jakimś idiotą, który nosi na sobie napis „Precz z żydowska telewizją”?
    To jest właśnie argumentacja prawdziwie krajowa – indyferentna, beztroska, strojąca się w praktyczną mądrość – jak najmniej konfliktów, bo z idiotą nie wygrasz.
    Taka postawa, to nic innego, jak zachęta, mało, być może aktywna zachęta ustrojona w piórka tolerancji.

    Filmik BBC traktuję jako złośliwe przegięcie.

    Pzdr, TJ

  37. Co do użycia określenia „polskie” (coś tam) prof. Śpiewak, i nie on jeden, zwraca uwagę, że polski obóz może znaczyć usytuowany na terenie Polski, ale i polski w sensie – przez Polaków wymyślony i zrobiony.
    Problem w tym, że to drugie rozumienie słowa w kontekście realiów II wojny św. jest kojarzone w świecie dosłownie jako polskie obozy zagłady.
    Wtopa Obamy i jego otoczenia paradoksalnie może załatwic kwestię nazewnictwa obozów raz na zawsze. Sprawa została zauważona i nagłośniona przez poważne media w Europie i Stanach.
    Dodatkowego smaczku przydaje to, że bohater całej awantury, Jan Karski, jako pierwszy poinformował aliantów, co Niemcy wyrabiają w Polsce.
    Ale jakoś nikt się tym specjalnie nie przejął. Amerykanie i Anglicy nie spieszyli się na fronty w Europie środkowej, gdzie ginęło codziennie, jak w Polsce, najwięcej ludzi, nie tylko w obozach. Oszczędzali, na ile mogli, swoich żołnierzy. Wyzwolenie przyniesli nam Rosjanie (bez ironii), prąc do przodu bez względu na straty wlasne (taka już ich natura?). Wyzwolenie od niechybnej smierci, bo po Żydach byliśmy następni w kolejce do gazu, czy do pieca.

  38. @Daniel Passent:

    „Nie jest to celowa robota”

    Czy mógłby Pan uściślić do kogo odnosi się to przekonanie: do samego Obamy, czy także do ludzi, którzy mu to wpisali do przemówienia. Bo ja bym nie wykluczył, że w tym drugim wypadku robota była celowa.

  39. BBC zmontowala nieporzyjemny dla nas Polakow material obrazujacy daleko posunieta nietolerancje Polakow.Pozwalam sobie na uogolnione sformulowanie „nietolerancja”, bowiem za nim kryje sie wszystko, co pokazaly filmowe urywki z autentycznych zajsc na polskich stadionach. Pozwalam sobie jednak na zwrocenie uwagi na kilka odmiennych faktow.W Polsce jaskrawosc daleko idacej nietolerancji widoczna jest w przypadku imprez masowych sportowych ale nie wszystkich, bo prosze mi pokazac analogiczne ekscesy przy okazji skokow narciarskich, turnieji tenisowych, lekkoatletycznych itd itp. Zjawiska poza stadionowe sa sporadyczne, jednostkowe i nie maja charakteru masowego z jednym malym ale dotyczacym Kosciola Katolickiego ktory czasami wyraza swoje stanowisko nietolerancji w rozmaitej formie , a ta oddzialywuje na spolecznosc wiernych.
    Osrtrosc nietolerancji na Wyspach Brytyjskich, we Francji, Wloszech, czy dalej idac coraz ostrzejsza w Rosji a takce w Argentynie, Brazylii wykracza poza imprezy sportowe. Niejednokrotnie wyrazana jest na ulicach miast, w szkolach itd itp. Odradzajacy sie w Niemczech neonasizm, analogiczny ruch w Rosji uaktywnia sie w roznych miejscach ale sporadyczniej wysteouje na stadionach. Czy jest to w zwiazku z powyzszym problem nasz polski?
    Polska – jak siegam pamiecia – nie ingerowala czy dyplomatycznie czy poprzez media w zjawiska nietolerancji w Niemczech Francji Rosji czy Wielkiej Brytanii uznajac to jako wewnetrzna sprawe danego kraju – o ile nie dotknelo obywateli Polski znajdujacych sie w danym kraju.
    Material propagandowy – bo w tych kategoriach go widze – BBC jest pewna forma ingerencji w wewnetrzne sprawy Polski.
    Kazdy kraj dbajacy o wewnetrzny lad i porzadek, o elementy szeroko rozumianej tolerancji stara sie wprowadzac w zycie stosowne przepisay prawa i z cala ostroscia je egzekwowac.To sa wewnetrzne sprawy danego kraju i slusznym wydaje sie byc stanowisko polksich wladz i mam nadzieje, ze odzew bedzie stosowny.
    Analogicznie wpadka BAracka Obamy w kwestii tzw.”polskich obozow smierci „.Uznaje to za przejezyczenie, wpadke wynikajaca z tego iz czestokroc Barack Obama wyglasza mowy rczesniej nirzprzygotowane liczac na swoja erudycje i inteligencje – a tej akurat w tym momencie zabraklo.To nie ma nic wspolnego z dosc dwulicowa dyplomacja Baracka Obamy, ktora nie przynosi jemu splendoru w swiecie.Jestem przekonany, ze Administracja Bialego Domu przesle do najwyzszych wladz RP wyrazy ubolewania i dalej ten akt rozpowszechnoony zostanie w amerykanskich mediach – bo tego nalezzy wedlug mnie wymagac.Wpadka Obamy nie wplynie bynajmniej negatywnie na polonijnych wyborcow przy najblizszych wyborach prezydenckich, ale slad w pamieci pozostanie, tylko czy aby z tego tytulu urzadzac miedzynarodowa tragedie? Od tego sa drogi dyplomatyczne i stosowne ich wykorzystanie, a efekt bedzie strone polska zadowalajacy choc trudno tu mowic post factum o usatysfakcjonowaniu.
    Dobrze , ze jako spolecznosc Polakow tak w kraju jak i poza jego granicami wrazliwi jestesmy w sferze godnosci narodowej, faktow historycznych i dorobku kulturowego. To chyba jest najcenniejsze mimo tej wewnetrznej w Polsce politycznej degrengolady.

  40. Możemy przyjmować film z BBC i wypowiedź Campbella jako oszczerstwa i pomówienia nas patriotów i rdzennych Polaków. Nie zmienia to jednak faktu że np. w Łodzi jest wiele napisów o ŁKS typu żydzi, do gazu. Podczas meczów obraża się kibiców bo np.Widzew jest aryjski????hi,hi. Banany na meczach z udziałem czarnoskórych piłkarzy to też nie jest jednorazowy wybryk. Głupota i bezmózgowie to jedno ale brak reakcji lub strach przed reakcja to drugie. Kibole jako patrioci przytuleni do pisu aby dokuczyć Tuskowi i po. Romaszewski, Kempa wygłupiają się poręczając za ewindentnego bandytę i przestępcę kryminalnego. Agent Tomek-zero i przykład zakłamania panów od Mariusza Kamińskiego w służbie partyjki.
    To co pokazali w BBC to nie był film propagandowy ale odzwierciedlenie rzeczywistości i u nas i na Ukrainie.
    Obok bandytów sa normalni kibice i ich przyzwolenie na kryminalne zachowania nie pozwala nam być „poza”, to nas tez dotyczy.
    JERZY

  41. Pan Passent
    Kilkukrotnie krytykowałam Pana komentarze, ale tu zajmuję stanowisko po Pana stronie. I to z całej siły i z przekonaniem. Pokazał Pan, że kompleksy są Panu obce.

    Przestępstwa rasistowskie i antysemickie mają miejsce w każdym kraju na świecie. Bez wyjątku. Publikuje się corocznie statystyki przestępstw uwarunkowanych ekstremizmem z prawej i lewej strony. W Niemczech jest ich do 20 tysięcy rocznie z obu stron. To samo w GB. A w Polsce? Histeryczni obrońcy polskiej prawdy nie powołują się na statystykę bo najlepiej gdy jej brak. A przykładami można udowodnić wszystko, że w Anglii jeszcze gorzej a Francuzi to oj… Nie potraficie udowodnić, że w GB jest gorzej.

    Bo problemem nie jest istnienie przestępstw i rasizmu, te będą zawsze, tylko, jak i czy w ogóle się z nimi walczy. W GB drut kolczasty przestał oddzielać kibiców od boiska a w PL pałowanie to dziś główny argument. Kiedy Pani Szczuka pomyłkowo dotknęła spikerki Radia Maryja, kara 500 tys mimo przeprosin. Ale kiedy Kuba popisywał się rasizmem w radio, kara to 50 tys i nikt z obrońców honoru nie wytknął mu tego. Chodzi dumy. To przykłady o wartości symbolicznej.
    Obrońcy polskości próbują sprowadzić sprawę do istnienia przestępstw. Ale to wiadomo, że one istnieją. Tylko tam się im przeciwdziała, a tutaj wy tłumaczycie, że plucie w twarz nie różni się od deszczu. BBC ma rację przez was, nie przez kiboli.

  42. @TJ
    Obywatelu! Stara prawda głosi: mniej piszesz, mniej glupstw napiszesz. Co ma znaczyć to konkretne bajdurzenie?:

    Jest to bardzo szeroki problem tzw. biblizacji holocaustu, czyli zamknięciu go w micie, nadaniu ostatecznego kształtu uniwersalnemu wydarzeniu w dziejach świata, które jest na tyle złożone, wieloaspektowe, że nie chce się domknąć w prostych kategoriach filozofii dziejów narodu, ani bożej kary, ani filozofii bez Boga, ni antropologii, ni marksizmu-leninizmu, etc.

    Co to znaczy ‚biblizacja holocaustu’? Nadanie mu charakteru swoistego sacrum? Sprowadzenie go do do biblijnego fatum, jakie dotknęło naród wybrany? Appendix, apokryf współcześnie przez nieznanych sprawców do Biblii dopisany?

    Co było tym ‚uniwersalnym’ wydarzeniem w dziejach świata i na czym polegał ów ‚uniwersalizm’ (dający się ex definitione rozszerzyć na wszystkich i wszystko w dziejach świata).

    Co costało zamknięte w micie? Holocaust??? To bardzo ciekawe i dość oryginalne spojrzenie, przyznam.

  43. Wolę rzetelnych dziennikarzy, a nie popleczników poprzedniego systemu.

  44. Dobre samopoczucie i samouwielbienie Polaków zostało kilka razy w ostatnich latach zmącone.
    Począwszy od Grossa, skończywszy na materiale BBC.
    Moim zdaniem, to dobrze.
    Nareszcie zaczyna się dyskusja o naszym zakłamaniu, hipokryzji, dulszczyźnie, kołtuństwie.
    Najwyższy czas, by pozbyć się trupów z naszej szafy, kładących się cieniem na przyszłości.
    Nie będzie to dla naszych bezkrytycznych patriotów łatwa lekcja, ale trzeba ją przerobić.

    Jest jeszcze kwestia ostrości reakcji na przekraczanie prawa.
    Nie da się Państwa Prawa zbudować na tolerancji dla jego łamania, dla doraźnych celów partyjnych, kampanii wyborczych.
    Ale do tego trzeba by zbudować system sądowniczy NIEZALEŻNY od wpływów politycznych. I znaleźć apolitycznych sędziów, prokuratorów, policjantów….
    Jak? gdzie szukać takich ludzi?
    Mniej PARTII w Państwie…

  45. Wszystkim tym, którzy klapki na oczach mają i za żadne skarby świata nie chcą ich zdjąć z partyjniackich zakutych łbów, przypominam tylko, że nim doszło do nieskutecznego poręczenia za R. Staruchewicza (Starucha) z udziałem poslanki B. Kempy (kiedyś reprezentującej PiS), to dużo wcześniej doszło do skutecznego wstawiennictwa za nim, przez co cofnięto mu nałożony wcześniej tzw. ‚zakaz stadionowy’. Wspomina o tym D. Passent wyżej, ale bez przywoływania nazwisk obrońców kiboli.

    Bandytyzmu stadionowego bronili skutecznie wówczas:
    pan poseł
    A. Halicki – szef mazowieckiej PO, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego PO pani posłanka M. Kidawa-Błońska, radna warszawska z PO pani E. Malinowska – Grupińska – małżonka obecnego przewodniczącego klubu parlamentarnego PO – R. Grupińskiego. To za ich wstawiennictwem cofnięto zakaz stadionowy m.in. R.Staruchowiczowi. Bronili go, dopóki Staruchowicz nie wymyślił ‚Tusku, matole’! Teraz zakuto w kajdany, podobno za amfetaminę. Się okaże za kilkanaście lat, jak ewentualny proces przejdzie wszystkie instancje…

  46. Oczywiście, możemy przyjąć że BBC nas obraziło, bo przecież nie każdy kibic jest taki i po co uogólniać. To prawda, nie każdy. Nie zmienia to faktu, że jak kibice Śląska czy jakiejkolwiek innej drużyny świata chodzą bandami przed czy po meczu, to lepiej się trzymać z daleka. Wpadka Obamy to osobny temat.

  47. Dobrze, że otwarto linię lotniczą Warszawa – Pekin. Po zdradzieckim wyczynie USA zaistniała możzliwość zacieśnienia przyjacielskich więzów z pozostałym jedynyn przyjacielem. Chyba, że polski przyjaciel Romney postawi swego przyszłego poprzednika przed Trybunał Stanu.

  48. Bede wdzieczna jesli odezwa sie tu prawnicy i wyjasnia to szerzej, ale o ile mi wiadimno takie transparenty jak „Smierc garbatym nosom”. wszelkie antysemickie czy inne rasistowskie grafitti NIE SA SPRZECZNE Z POLSKIM PRAWEM, ktore nie uznaje przestepepstw na tle rasistowskim czy nienawisci narodowosciowo-etnicznej. Jest to dzis nader wyjatkowa sytuacja w w Europie. W Kodeksie karnym nie ma przestepstwa na tle narodowosciowym czy rasistowskim, jakkolwiek kazdy ma prawo dochodzic sprawiedliwosci jesli uzna ze padl ofiara takiego przestepstwa. Tyle, ze nie jest to latwe.
    Mozna wiec kogos skazac za wandalizowanie murow poprzez smarowanie ich farba, natmiast technicznie nie sposob skazac za tresc napisow. Mozna skazac za „gloszenie ideologii nazistowskiej”, lub za badycki napad na grupe Romow, ale nie za przestepstwo na tle rasistowskim.
    Organizacja Bezpieczenstwa i Wspolpracy w Europie zwracala na to uwage od lat, ale nic sie specjalnie nie zmienilo.Wiele zatem perzestepstw na tle rasowym czy antysemickim nie trafia do oficjalnych statystyk, z ktorych BBC bardzo slusznie nie chcialo skorzystac, bo sa one zaklamane i nie wiarygodne..
    Na szczescie istnirje jeszcze organizacja pozarzadowa Nigdy Wiecej, ktpra takie statystyki i dokumentacje przestepstw prowadzi, spotykajac sie czesto z kategorycznym odporem zainteresowanych wladz.
    Pamietam jak pare lat temu przybyla samochodami i uzbrojona w w kije i cegly grupa skinow napadla na maly pensjonat gdzies pod Warszawa, gdzie przebywala na wakacjach grupa Romow (dwie rodziny). Wlasciciel pensjonatu wezwal policje, ktora owszem, przyjechala, ale uznala ze dwu policjantow nie poradzi sobie z grupa uzbrojonych skinow i odjechala po posilki, wracajac dopiero po dwu godzinach, kiedy klienci pensjnatu zostali juz mocno poturbwani, ich samochody oraz budyneczek pensjonatu zdewastowane, zas napastnicy odjechali (nigdy ich nie zlapano, choc ja sama parokrotnie bez problemow docieralam do podobnych grup przestepczcych w innych miastach).
    Nazajutz rano komendant lokalnej policji wystapil na konferencji prasowej (!) zapewniajac dziennikarzy, ze byl to „zwyczajny” napad bandycki nie majacy nic wspolnego z rasizmem. To jeszcze nawet zanim policja podjela jakiekolwiek kroki majace na celu odnalezenie sprawcow!! Nie mialy zadnego znaczenia zeznania zlozone przez wlascicieli pensjonatu ani przez samych poturbowanych Romow.
    Przeprowadzilam tego dnia oddzielna rozmowe telefoniczna z komendantem policji, ktory powiedzial mi pelnym tekstem i nie owijajac niczego w bawelne, ze nie moze serio traktowac zeznan poszkodowanych „bo to sa, prosze pani, Cyga…tego… Romowie… a oni wiadomo, ze klamia i beda usilowali przedstawic cale zdarzenie jako rasistowskie….”. Sprawcy nigdy nie zostali odnalezieni. O zdarzeniu krociutko napisala GW, ale nie bylo zadnego follow up – nornmalnego przeciez w takich wypadkach.

  49. 1. Jakoś nie mogę znaleźć w prasie anglosaskiej wzmianki o „niesamowitej gafie” i „błędzie na prompterze” prezydenta USA. Tak mi przyko.

    2. Nie wydaje mi się typologia reakcji na program BBC być kompletną. Oprócz dwóch wymienionych jest jeszcze moja reakcja. Program jest tendencyjny i wycelowany w polsko-ukraińską-UEFA imprezę, na co wskazuje wypowiedź Sola Cambella, b. brytyjskiego piłkarza, którego rodzice pochodzą z Jamajki, dramatycznie ostrzegające kibiców przed wyjazdem na mecze turnieju Euro 2012. Oczywiście jest problem kibolskiego rasizmu na trybunach i poza nimi, także w Anglii, i należy go nagłaśniać. Ale nie w tym momencie i w tej formie. BBC wolę od kiboli, ale ta zagrywka BBC nie tylko jest „nie fair”, jest faulująca i to w niewłaściwym momencie, „po gwizdku”, pokazałbym żółtą kartkę.

    W sumie, może ma rację felietonista-wspominkowicz („Passa”), gdy pisze, że dziennikarstwo to podla profesja.

  50. mag 14:27

    Wybacz, ale z tym komentarzem unosisz się wdzięcznie i z lekkością, naładowana gorącym powietrzem, jak kolorowy balon z reklamowym napisem – POLSKA PATRIOTYCZNA POLITYKA HISTORYCZNA. To wszystko prawda, co napisałaś, jedna z wielu prawd, ale przykręć nieco ognia. Chyba, że robisz magazyn historyczny dla PiS.

    Jak Tusk uderzy w takie patriotyczno podniosłe tony, to się śmiech rozlega, na przykład.

  51. Z najnowszego felietonu Marka Ostrowskiego w papierowej „Polityce”:
    Kto – tak jak ja – czytał w szkole obowiązkową wówczas lekturę „Medaliony” polskiej pisarki Zofii Nałkowskiej, to pamięta, że ona już na pierwszych stronach książki użyła tego określenia. Ani nauczycielom, ani uczniom nawet do głowy nie przyszło, że to coś złego. Wiadomo przecież było – jak i dziś wiadomo wszystkim w Polsce – kto był katem, a kto ofiarą. Początkowo więc, kiedy w 2005 r. polskie władze rozpoczęły kampanię prostowania nazwy obozu w Auschwitz – uważałem, że to nadgorliwość i przesada.
    Jednak miliony ludzi na świecie wiedzą bardzo niewiele, z badań wynika, że dorosło – w Ameryce – pokolenie, któremu z trudnością przychodzi wskazanie kto po jakiej stronie walczył w II wojnie światowej.

    http://www.polityka.pl/swiat/komentarze/1527499,1,wpadka-obamy-ws-polskich-obozow.read#ixzz1wMVdcbnh

  52. absolwent 13:21
    Gdybyś nie był guru od klozetów, lustracji, współpracy z SB i podobnych niskiego lotu inwektyw, to dałbym ci satysfakcję i udowodnił na tym blogu, że twoje ekonomiczne wizje pochodzą ze skrajnie lewicowych periodyków i źródeł związanych z pozostałościami partii komunistycznych, symbolicznie – spod Sierpa i Mlota.
    Ale nie zasłużyłeś na poważne potraktowanie, bo twoje zachowanie jest ordynarne i nachalne. Adieu.

  53. kadett
    30 maja o godz. 15:11
    „@TJ Obywatelu! Stara prawda głosi: mniej piszesz, mniej glupstw napiszesz. Co ma znaczyć to konkretne bajdurzenie?:

    …biblizacji holocaustu, czyli zamknięciu go w micie, nadaniu ostatecznego kształtu uniwersalnemu wydarzeniu w dziejach świata, które jest na tyle złożone, wieloaspektowe, że nie chce się domknąć w prostych kategoriach filozofii dziejów narodu,”

    „Co było tym ‘uniwersalnym’ wydarzeniem w dziejach świata i na czym polegał ów ‘uniwersalizm’ (dający się ex definitione rozszerzyć na wszystkich i wszystko w dziejach świata).”

    Mój komentarz

    W skrócie:
    uniwersalny w przypadku holocaustu – mający znaczenie uniwersalne, będący napomnieniem, nauką dla wszystkich, tyczący się podstaw współczesnej cywilizacji.

    Pzdr, TJ

  54. @TJ
    Dziekuję. Wydaje mi się jednak, że jest jeszcze lepiej, czyli coraz gorzej. Z wyjaśnienia, jakie uzyskałem wynika bowiem, że współczesna cywilizacja opiera swe podstawy na Holokauście. Toż to jakieś piramidalne horrendum, jakby rzekł imć Zagłoba!

  55. absolwent, 13.21. Staram się pomijać te ofiary neoliberalizmu, kiedyś tutaj zwane czarną reakcją. Wszyscy z Torlinem, TO i Jacobskym na czele wyglądają jak nafaszerowani papierem w rolkach, na którego temat pogrążeni są w chorobliwej obsesji, w snach, marzeniach, sentymentach i osobistych ambicjach. Stąd mają tak wyostrzony instynkt szyderstwa, kalumnii, złośliwości i jadowitych inwektyw. Nadrabiają tym braki w wykształceniu, wiedzy i kultury.

  56. Gunter, Dzięki za „Hańbę Europy” Guntera Grassa. Warto zapamiętać nazwisko Aleskis Tsipras.

  57. TO ( 30-05-g.16:03)
    Wybacz, ale kompletnie nie rozumiem twojego komantarza do mojego komentarza. Mam rację, ale nie mam, a w ogole to jakoby uprawiam jakąś „polską ptariotyczną politykę historyczną”.
    Chyba poleciałeś zbyt dużym skrótem myślowym albo mi brakuje IQ.

  58. @Obama
    http://wyborcza.pl/1,75248,11826973,Sierakowski__Juz_Nalkowska_pisala_o__polskich_obozach.html
    Myślę, że Sierakowski czytając w tv szkolną lekturę (Nałkowska) z fragmentem o polskich obozach ładnie podsumował sprawę.

    Dla mnie to absolutnie sztuczny problem i doskonały przykład tematu zastępczego, który niestety wiąże się z kwestią poruszoną przez BBC, bo ma ją przykryć.
    Jeśli prawica koniecznie chce, żeby obozy były niemieckie to niech rząd sprzeda je Niemcom (albo zaora i posadzi las, czego jestem gorącym zwolennikiem).

    Co do reportażu, to po dokumencie Sky http://www.youtube.com/watch?v=wcFjMqTC044 (part 1) i ogłoszeniu Euro, czekałem na niego i ze zdumieniem obserwowałem jak rząd Tuska sprawę bagatelizuje i zmierza wprost ku klasycznemu PR disaster.

    Ten temat to przecież dziennikarski samograj. Codziennie przejeżdżam i przechodzę obok kilkunastu antysemickich bazgrołów na murach, nie muszę mieć jakiegokolwiek kontaktu z mediami, żeby widzieć co się dzieje. Co ludzie mówią, z czego żartują, że napisy są zamalowywane i ciągle odnawianie, widzieć co wyrabiają kibole i prawole na mieście.

    Jego pojawienie się to był 100% pewnik. I cieszę się, że się pojawił, bo to głównie policzek wobec publicznych mediów. To polska telewizja w ramach misji publicznej, to nasi dziennikarze powinni takie reportaże robić i takie postawy konsekwentnie i nieubłaganie piętnować. W końcu to jeden z najpoważniejszych problemów społecznych, a nie zapewnianie prymitywnej rozrywki na lodzie.

    U nas jest antysemityzm, jest rasizm, są naziole i krzyczenie, że gdzieś indziej też jest jakby to miało być jakimś usprawiedliwieniem jest po prostu bezdennie głupie.

  59. mag
    30 maja o godz. 14:27
    A propos Rosjan, ktorzy nas wyzwolili(tez pisze bez ironii)
    Moj syn spedzil dwa tygodnie w Moskwie, zwiedzil Wlodzimierz i Suzdal. Kiedy jechal jakims przedpotopowym autobusem, w ktorym polowa pasazerow musiala stac, przysluchiwal sie komentarzom pary mlodych Francuzow, ktorzy nie krepowali sie bedac pewni, ze nikt ich nie rozumie. Ci narzekali, naigrywali sie z
    warunkow w jakich odbywala sie jazda, z zacofania cywilizacyjnego Rosjan.
    Syn nie wytrzymal i powiedzial im, ze wlasnie dlatego nie oni Francuzi, tylko ci niecywilizowani Rosjanie pokonali Hitlera.

  60. @kadett
    30 maja o godz. 13:22

    Jeśli napiszesz na temat (tego co powiedział Obama, zamiast wymyślać głupoty), to odpowiem.

    PS
    Mylisz Izrael/Izraelczyków z Izraelitami (i choćby dlatego cała twoja wymyślanka nadaje się do podtarcia tyłka a nie do odpowiedzi, ale nie tylko dlatego).

    Cała wypowiedź Obamy brzmiał mniej wiecej tak, że „…i polski ruch oporu pomógł mu się dostać do warszawskiego getta i polskich obozów śmierci aby przekazał nam…”.
    Przecież trzeba być niespełna rozumu, aby choć podejrzewać, że Obama nie wiedział / chciał zafałszować.

  61. mag (17:06)
    Twoje IQ nie z takimi moimi skrótami myślowym uporać się potrafi – to już zostało udowodnione w innych okolicznościach. No, chyba żeś sobie dziś pofolgowała i zawiesiła IQ na kołku 😉

    Mnie prawdopodobnie najbardziej tknęło ostatnie zdanie:
    „Wyzwolenie (które przyniesli nam Rosjanie) od niechybnej smierci, bo po Żydach byliśmy następni w kolejce do gazu, czy do pieca.”
    Przecież każde polskie dziecko wie, że najpierw kolejkę ustawiano do …

    Chodzi mi o to, że przemawiasz z pozycji martyrologii polskiej, której przecież negować nie mogę, choć robisz to nieco na histerycznej nucie, ukazując przy tym kompleks niższości ofiary historii. Podnoszę to z wielką zapewne upierdliwością, albowiem Polacy mają nadzwyczaj silną skłonność nieustannego zarzucania aliantom (Anglosasom) rozlicznych przewin, dwulicowości, wręcz wielokrotnej zdrady Polski w czasie II w.ś. Zrozumiałe przed rokiem 1989, teraz wydaje mi się jakimś „archaizmem histo(e)rycznej racji”.

    Rośnie znaczenie Polski w slabnącej co prawda Europie, jest Polska krajem bezpiecznym, jest w trendzie wzrostowym gospodarczo. Po kie licho zawracać sobie głowę wymysłami jakichś bubków w Białym Domu. Na „polskie obozy śmierci” reagowałbym z politowaniem nad elastycznością języka waszyngtońsko-angielskiego, a nawet cieszył, że prezydent USA, w końcu Wielki Orator, przypieczętował obowiązywanie tej frazy, aczkolwiek ma być jakieś oficjalne wyjaśnienie. Ani nie spierałbym się w sprawie kolejki do gazu, a potem do pieca. Widocznie cała ta holocaustowa retoryka jest ciągle komuś potrzebna. Jaki dzisiaj sens ma walka z „polskimi obozami śmierci”? Sądzę, że żaden. Bądźmy dumni wobec świata swoimi osiągnięciami, a historyczne rany wspominajmy w zaciszu naszego domu i cmentarza. Póki co, nie zanosi się aby powstała konieczność kurierowania z Warszawy; a gdyby była, to czy alianci nas wysłuchają jak należy?

  62. @ telegraphic observer na przyklad
    http://www.washingtonpost.com/blogs/right-turn/post/obamas-polish-death-camp-gaffe/2012/05/30/gJQAJcAw1U_blog.html
    To, o czym malo mowi sie w Polsce, jest, ze przyznanie medalu T. Morrison i przede wszystkim Bobowi Dylanowi, calkowicie zdominowalo uwage prasy i publicznosci i gafa Obamy przeszla bez echa.

  63. telegrafic 16.17
    Vice versa i do kwadratu. Jako ekonomista po WNE na UW jestes zerem. Kompetentny jestes tylko w wyzwiskach, kłamliwych oskarżeniach i typowych ubeckich donosach. Musiałes sie bardzo zasłuzyc że cie wypuscili z PRL-u.
    Bez odbioru.

  64. @telegraphic observer
    30 maja o godz. 15:57

    „1. Jakoś nie mogę znaleźć w prasie anglosaskiej wzmianki o „niesamowitej gafie” i „błędzie na prompterze” prezydenta USA. Tak mi przyko.”

    Tez mi pzrykro, że jesteś taką ofermą i nie możesz znaleźć, gdy są już nawet przedruki w polskich mediach:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11827267,_Polacy_i_tak_sa_zdruzgotani__jak_ich_Ameryka_potraktowala_.html?lokale=lodz

    „2. Nie wydaje mi się typologia reakcji na program BBC być kompletną. Oprócz dwóch wymienionych jest jeszcze moja reakcja. Program jest tendencyjny i wycelowany w polsko-ukraińską-UEFA imprezę…”

    Lepszy od ciebie był ten ukraiński milicjant, który na widok filmiku z hajlującymi kibolami upierał się, że „oni tylko wskazują kibiców na przeciwległej trybunie” (po polsku: „zamawiają tylko piwo”).

  65. Jak widzisz Ukrainę za 10 lat?

    – Albo Unia, albo Rosja. Innej drogi nie ma. Wierzę, że tylko w Unii Europejskiej możemy mieć szansę na równe traktowanie. W stosunkach z Rosją równości na pewno nie będzie. Dla Rosji sprawą ambicjonalną jest, by Ukraina należała do jej strefy wpływów.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75477,11829626,Hustawka_z_Lenina.html?as=2&startsz=x#ixzz1wNBthTcS
    ==============

    Ciekawe……
    Narodziny Narodu na naszych oczach.
    Sporo jeszcze przed nimi, co nie powinno być dla nas obojętne.

  66. JAK TO NAZWAĆ?! Łgarstwo? Kłamstwo wyssane z mlekiem matki? Bezczelność, wręcz chamstwo? Szmata zamiast gęby? Czy ot, zwykłe PISiorstwo?

    To:
    „Były senator PiS Zbigniew Romaszewski pogroził dziś sądem wszystkim, którzy twierdzą, że kiedykolwiek bronił Piotra S. (pseudonim „Staruch”), zatrzymanego niedawno kibola Legii.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11831529,Romaszewski_grozi_pozwem___Nigdy_nie_bronilem__Starucha_.html

  67. kadett
    30 maja o godz. 16:45
    @TJ
    „Dziekuję. Wydaje mi się jednak, że jest jeszcze lepiej, czyli coraz gorzej. Z wyjaśnienia, jakie uzyskałem wynika bowiem, że współczesna cywilizacja opiera swe podstawy na Holokauście. Toż to jakieś piramidalne horrendum, jakby rzekł imć Zagłoba”

    Mój komentarz

    Autorze, nie ma sensu przerzucanie się konotacjami, odniesieniami, aluzjami, etc. Napisałem o pewnym szerokim podejściu – że holocaust, to doświadczenie naszej cywilizacji, a nie tylko Żydów. Ty zdaje się lecisz w kulki, usiłujesz problem zawęzić, protekcjonalnie zażartować, wydrążyć i nadziać stereotypami, strywializować, ogłosić, że to nie nasza broszka. Ot co, mości Zagłobo!

    Pzdr, TJ

  68. Ale wrzawa ! Jeden przyglup nawoluje nawet do bojkotowania Obamy w wyborach, w USA. Zeby bylo po porzadku:

    http://www.c-span.org/Events/Presidential-Medal-of-Freedom-Award-Ceremony/10737431012-1/

    Obejrzeli ? Tyle powiedzial. Dobrze sie stalo, ze nie Walesa a Rotfeld pojechal. Podczas ceremonii L.W. moglby sie wyrwac z czyms nieodpowiednim i dopiero by bylo !

    Nic sie nie stalo. Sprostuja, przeprosza i zalatwione.

  69. @Kot Mordechaj

    Odnotujmy z kronikarskiego obowiązku, że wczoraj wystąpił w telewizji czarnoskóry poseł z Łodzi John Godson, który zaprosił Sola Campbella do Polski zapewniając po angielsku, że żadnego rasizmu nie musi się obawiać.

    Od siebie mogę dodać, że jak uczą najnowsze doświadczenia śmiertelnym zagrożeniem w Łodzi jest nie bycie czarnym tylko bycie pracownikiem biura PiS, bo zawsze może przyjść do tego biura były członek PO i zabić jednego PiSowca i poderżnąć gardło drugiemu.

  70. jasny gwint,

    dawno nie uśmiechaliśmy się di siebie – widać zatęskniłeś za mną. Trudno powiedziec czym Ty jesteś nafaszerowany, ale z pewnością nie papierem w rolkach, bo w czasach, kiedy Ciebie faszerowano, papier w rolkach był raczej trudno osiągalny. Nie brakowało za to Trybuny Ludu. Jedni się nią podcierali, a inni, jak Ty – faszerowali. I tak Ci zostało na starość. Nazwij to wiedzą i kulturą. Trybuna Ludu nie takie cudactwa publikowała.

    Pozdrawiam jak zwykle niezwykle serdecznie !

  71. jasny gwint (16:51 et al.)

    Czy Alexis Tsipras należał do Komunistycznej Partii Grecji, a wcześniej do jej młodzieżówki, a ich symbolami jest Sierp i Młot? Ty doskonale orientujesz się w greckiej polityce partyjnej.

    Sądziłem, na podstawie poprzednich komentarzy, że „ofiarą neoliberalizmu” ty jesteś. Mnie z obecnym kapitalizmem, który nazywasz „neoliberalizmem”, jest całkiem dobrze, nie czuję się ofiarą, można powiedzieć – jestem rybą w wodzie. Oby tak dalej. Owszem, mogę się czuć ofiarą PRL, ale to jest już teraz bez znaczenia. A ty zdaje mi się dawałeś sobie w PRL-u całkiem dobrze radę.

  72. Irytujaca jest glupota i brak dobrego smaku u blogowej paniusi, ktora pisze o obozie koncentracyjnym:

    „Co do użycia określenia „polskie” (coś tam)” –

    Dla gesi „cos tam”, dla ludzi – nigdy.

    Ta ze paniusia bryluje swoim uczniowskim stylem:

    „Wtopa Obamy”

    Wtopa ?! U Prezydenta ? Chyba tylko w blogowym jezyku.

    Jan Karski to dla tej ze paniusi to dzis: „…bohater całej awantury, Jan Karski, „. – Niestownosc zestawienia tego imienia i Ceremonii z „awantura”pojma piszacy po polsku.

    O zbrodniach nazistowskich nie pisze sie:

    „co Niemcy wyrabiają w Polsce.”

    Wyrabiaja ?! Prymitywny jezyk, brak wyczucia, typowe dla calego wpisu.

    I stretegiczne podsumowanie owej paniusi:

    „Amerykanie i Anglicy nie spieszyli się na fronty w Europie środkowej, gdzie ginęło codziennie, jak w Polsce, najwięcej ludzi, nie tylko w obozach. Oszczędzali, na ile mogli, swoich żołnierzy.”

    A inwazja w Normandii, a ciagle i tragiczne konwoje do Murmanska, a Pacyfik – to tez oszczedzanie swoich ludzi ?

    Ges winna miec piora w gesim kuprze a nie w lapie.

  73. Kiedys w pracy jednemu z moich kolegow, Niemcowi, odchylil sie rekaw koszuli i wylonila sie wytatuowana swastyka. Pierwszym ktory to zobaczyl byl kolega ktory akurat jest pol-Zydem. Byl zaszokowany. Ale w naszym kraju obowiazuje etyka pracy, wiec kontynuowalismy prace. Po pracy kazdy poszedl w swoja strone, wydawac zarobione pieniadze. Obaj koledzy sa bardzo sympatyczni, pokojowo nastawieni. Mlody Niemiec mial taki, w ostatecznym rozrachunku niestotny, epizod z zyciu. Polska ulica zawsze byla agresywna. Rzeczywistym podlozem agresji sa frustracje mlodych ludzi zwiazane z polozeniem ekonomicznym i poszukiwaniem tozsamosci. Wystarczy uregulowac te problemy i agresja opadnie. Tak bylo w Wielkiej Brytanii. Tylko ze w kraju w ktorym warstwa zwana inteligencja bojkotuje lub sabotuje etyke pracy, uregulowanie tych poroblemow jest malo prawdopodobne. Uspokoi sie gdy wszyscy ludzie ktorzy umieja cos robic ( czy to glowa, czy rekami ) wyjada, zostawiajac papierojadow i lizusow wlasnemu, smutnemu losowi. Dzis emigracja to patriotyczny obowiazek.

    @ Teresa Stachurska
    Wycina pani na swoim blogu komentarze krytykujace kompetencje ( a raczej wskazujace na ich brak ) pani Magadaleny Srody. Nieladnie. Myslalem ze pani blog to miejsce dla debaty. Oj naiwny, naiwny.

  74. Czyżby ktoś na górze nie lubił PIS ?
    No bo co rusz to przyznaje się prawo do publicznego współczucia jak nie panu J K z powodu śmierci brata to znowu panu J P z powodu śmierci syna. I co wszyscy mamy ich przepraszać za te śmierci ?

  75. Jeszcze jeden,

    dwa dni zeszło Panu Adminowi na zmienianiu serwera. Nie miałam dostępu do blogu 😉

    W Kanadzie – http://www.stachurska.eu/?p=8335

  76. Nie powinna dziwić wypowiedź Obamy. Oni wszyscy tacy są, a prezydenci nie odbiegają od średniej. Wystarczy przypomnieć prymitywizm i nieokrzesanie Busha, niebezpiecznego gbura o mentalności alkoholika. Rzecz w tym, że nie ma kto przypilnować aby prezydenci nie opowiadali żenujących bzdur, które jednocześnie stanowią obrazę dla innych narodów. Często nie bez własnej winy. W tym przypadku pretensje można mieć do Sikorskiego, który będąc nominatem amerykanów na stanowisku ministra powinien zadbać o interesy mocodawcy. Sam Karski, nasz bohater jest dla jankesów nikim. Znany jest przekaz z jego spotkania z Roosveltem. Był znudzony i czekał aby się wyniósł. Wywiad amerykański wiedział wiele więcej o zagładzie niż Karski mógł im powiedzieć. Nie uczynili nic z wyrachowania i interesu. Szczegóły tego szalbierstwa opisano w książce F. Calveigo „Pakt z diabłem” opartej na ujawnionych nie dawno raportach CIA z tych czasów. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/6266/pakt-z-diablem. Zachęcam do przeczytania a wiele spraw okaże się jasne i proste.

  77. TO, 20,53. Niczego innego spodziewać się nie można. Dobrze, że obyło się bez grubiaństw. Pływaj więc dalej jak ryba w wodzie. Pa misiu, lulaj!

  78. absolwent (18:52)
    Mam nadzieję, że także bez nadawania o mnie i podcieraniem sobie tyłka moim nickiem. Kapisz?

    http://passent.blog.polityka.pl/2012/05/26/zrobieni-w-trabe/#comment-225206
    http://passent.blog.polityka.pl/2012/05/26/zrobieni-w-trabe/#comment-225314
    Twoja jednostka chorobowa to telegraphicofobia. Lecz się poza blogiem.

  79. Jacutin

    Faktycznie, lenistwo z mojej strony. Dziś z rana (czasu GMT – 4) zaalarmował mnie email z Polski pt. „Meldunek z Warszawy” – prawda, że wdzięczny tytuł? treść miejscami nie wybredna na temat inteligencji naszego głównego sojusznika – który ustawił mnie do tematu. Przejrzałem prasę polską – dramat na linii USA – Polska. Zajrzałem na pierwsze strony mediów anglosaskich – cisza. Dopiero googlowanie ukazuje całe pobojowisko, co (po trzykroć) unaocznił nam schwartzer peter. Dzięki.

    W sprawie kiboli, nadużywania przymiotnika „żydowski” i ogólnego rozpanoszenia się antysemityzmu, na co celnie i cennie wskazujesz cytując Sierakowskiego o obchodach 10-lecia KP i spotkaniach dyskusyjnych w kilku miastach, jestem przeciw tym wszystkim zajściom, oraz za ich ostrym potraktowaniem jako jakiejś epidemii społecznej. Temu należy się przeciwstawić i to z wysokiego szczebla. Należałoby się przyjrzeć audycjom rydzykowych mediów, bo one to szerzą, i z odpowiedniego paragrafu – zamknąć je. Nie używać jakichś pretekstów o niestabilności finansowej, lecz za treści – zamknąć, Schluss. To jest plaga – zgadzam się z (papierowym) felietonem Passenta w POLITYCE 21 i popieram.

    BBC moim zdaniem powinno puścić ten program na początku lipca 2012, albo 1-2 lata temu.

  80. @Sceptyk. No wlasnie. Wydawaloby sie, ze BBC powinno byc postrzegane jako sojusznik, sprzymierzenuec liberalne polskiej opinii publicznej i wszystkich przyzwoitych Polakow, ktorych mierzi to co sie dzieje na stadionach i w wielu miejscach przestrzeni miejskiej. I trudno jest nie przyznac racji Andsolowi z Migotania slow, kiedy pisze z gprycza:
    „To takie wzruszające gdy widzi się jedność tych Prawdziwych Polaków i takich umiarkowanych, rozsądnych Polaków „ 🙁 🙁 🙁

  81. Rasizm na stadionach i ulicach jest widoczny gołym okiem. W rozmowie z pewnym dziennikarzem sportowym wyraziłem podziw, że w drużynie mistrza Polski w piłce kopanej gra najwięcej polskich zawodników. Wyjaśnienie mnie zszokowało. Otóż kibole tej drużyny nie pozwalają zarządowi na sprowadzenie piłkarzy innych niż biali! Może grać Holender, Słowak, Serb, w ostateczności Argentyńczyk, ale mowy nie może być o Brazylijczyku czy Afrykaninie.
    Rasistowska hołota decyduje, kto może, a kto nie może grać w klubie utrzymywanym w części przez zarząd miasta! Mieniącego się miastem otwartym na świat i ludzi

  82. TJ, obywatelu miasta królewskiego Gdańska!
    Piszcie tak, żeby was dobrze rozumiano. Czytać potrafię i staram się zrozumieć, co napisano. Cóż jednak po moich staraniach, jak czytam kuriozum napisane przez TJ, że Holocaust (pisany małą literą nota bene, a jest to nazwa własna z ogromnym ładunkiem skonkretyzowanej treści, jeżeli opisuje na wskroś antycywilizacyjne praktyki nazistowskie, a nie dajmy na to ‚taboret’) i „tyczy się (on, ten holocaust) podstaw współczesnej cywilizacji”, to łapię się za głowę. To kawałek w sam raz na ostatnią stronę starego ‚Przekroju’ do rubryki ‚humor z zeszytów szkolnych’.

    Swoją drogą, Gdańsk to nieprzebrana kopalnia rzadkiego jak bursztyn intelektu różnych odmian. W niejednym z nich całą muchę można znaleźć nawet, prawie jak żywą.

    PS
    A skoro już o muchach, to ministra dr Mucha przedwczoraj przemówiła w te słowa nad stołem z polskimi potrawami: „ideą tego pomysłu było propagowanie polskiej zdrowej żywności”. Żywność może i zdrowa, ale umysły doktorskie mocno za nią w tyle pozostają. Nic, tylko płakać. Kilka razy, na różne sposoby zwracałem uwagę, wierszyk nawet ułożyłem, że po polskiemu pisze się „za granicą” a także „uspokaja”, a nie uspakaja. Grochem o ścianę…

  83. Zaś w POLITYCE 22 red. Passent pisze o nędzy III RP (na podstawie dawniejszego numeru TP: http://www.teologiapolityczna.pl/ )

    Chodzi oczywiście o to, że w III RP jest nędzna jeśli idzie o nadbudowę, a nie o bazę, która trzyma się mocno i ludzie to coraz silniej odczuwają. Podobno tak było w PRL – tak twierdzą autorzy TP. Co za złudzenie, przecież PRL pośliznął się głównie na bazie, bo gdyby tak nie było, to nadbudową kościelną, w tym przemówieniami JP II nikt nie zawracałby sobie głowy. Aczkolwiek marksiści mają poniekąc rację – jedno z drugim idzie pod rękę – czy jakoś tak. Nadbudowa jak widać przetrwała w umysłach i nieźle się trzyma, skoro wszyscy rozumieją, co to jest „baza” a co „nadbudowa”. Ale prawdą jest, że III RP słabnie w oczach właśnie w sferze idei, symboli, mitów, opisywania tej polskiej rzeczywistości. Relatywnie słabnie, bo rośnie w siłę kłamliwa propaganda. Hasło – „nasza ojczyzna jest likwidowana”, odzew – „dzisiejsza rzeczywistość jest duchowo zdelegalizowana”. Jak twierdzi Passent, Teologia Filozoficzna lokuje się gdzieś między „filozofem Platonem a ojcem Rydzykiem”, gdzieś między filozofią a agitacją. W moim drugim oglądzie, bo raz w Empiku miałem ten kwartalnik w ręce, jest to polityczna agitka polana sosem wodnistym filozoficznie, za to okraszonym teologicznie tłustą śmietaną. Ciekawie się zapowiada wojna o nadbudowę w III RP.

  84. telegraphic observer
    30 maja o godz. 15:57
    1. Jakoś nie mogę znaleźć w prasie anglosaskiej wzmianki o „niesamowitej gafie” i „błędzie na prompterze” prezydenta USA. Tak mi przyko.

    Podaję więc kolejny przykład:
    http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2012/05/polish-death-camps?fsrc=nlw|newe|5-30-2012|1967291|39363291|

  85. 40 lat temu wyle­czy­łem sie ze złu­dzen na temat pol­skiej tole­ran­cji. Miesz­ka­łem na Saskiej Kepie w War­sza­wie. Mia­łem 15 lat. Dosta­łem od wujka kolo­rowa koszule w pre­zen­cie. Wujek wro­cil z Ghany i przy­wiozł mi typowy tury­styczny pre­zent. Koszula ładna i zupeł­nie innego kroju niz typowa euro­pej­ska koszula. Bylo lato i cie­pło. Wło­zy­łem i wysze­dłem na ulice. Prze­sze­dłem ulica Fran­cu­ska of Zwy­ciez­cow do Walecz­nych. To jest jedna prze­cznica. Jakies 200 metrow. Wro­ci­łem w popło­chu oba­wia­jac sie o swoje zycie.
    .
    W poło­wie dystansu pomie­dzy Zwy­ciez­cow i Walecz­nych przy­cze­pila sie do mnie grupa tzw. wowczas „gitow”. Krotko ostrzy­zeni. Dzis nazy­waja sie „kibole”, wtedy „gici”. Posy­pały sie wyzwi­ska i oczy­wi­scie „pedał”. Juz brali sie do bicia. Zawro­ci­łem i szyb­kim kro­kiem wro­ci­łem do domu. Mia­łem szcze­scie, ze był upał i nie chciało im sie spo­cic.
    .
    Od tego zda­rze­nia nikt mnie nie prze­kona, ze Pol­ska to przy­ja­zny i tole­ran­cyjny kraj. Byc moze 90% Pola­kow to wspa­niali i otwarci ludzie. A moze nawet 95%. Ale zawsze, na kaz­dych dwu­stu metrach mozna spo­tkac tych pozo­sta­łych 5% czy 10%. Wystar­czy ciemna skora, krzywy nos, albo kolo­rowa koszula i mozna swoj wyglad przy­pła­cic obra­ze­niami. Recepta na prze­zy­cie w Pol­sce jest pro­sta: badz taki jak inni. Nie odro­zniaj sie niczym. Swoje poglady albo kolo­rowy ubior mozesz obno­sic w gro­nie przy­ja­cioł za zamknie­tymi drzwiami. Ale biada ci, jesli wyj­dziesz na ulice.
    .
    Ja swoja kolo­rowa koszule mogłem nosic na pry­wat­kach. Przy­no­si­łem i wyno­si­łem w tor­bie. Dzieki temu wie­cej nie bałem sie o swoje zdro­wie. Mogłem nadal uwa­zac, ze Pol­ska to jest moj kraj, przy­naj­mniej za zamknie­tymi drzwiami. Ale gdy­bym miał ciemna skore albo krzywy nos, to Pol­ska nie bylaby moim kra­jem.
    .
    Te praw­dziwa opo­wiesc dedy­kuje wszyst­kim, kto­rzy wie­rza w pol­ska goscin­nosc, otwar­cie, i tolerancje.

  86. Lek przed polskim „rasizmem wyssasanym z mlekiem matki”
    nie zatrzymuje setek tysiecy Brytolii przyjezdzjacym do Polski zeby sie nachlac, pozygac tu i tam i tanio pobzykac.
    To dla nich przygotowano program BBC by poczuli sie lepszymi – to apskudny i tendecyjny – rasistowski program.

    Amnesty International podaje, ze w Polsce jest mniej incydentow rasistowskich niz w wiekszosci krajow Europy Zachodniej.

    Posel PO czarnoskory John Godson (poznalem osobiscie) od wielu lat mieszkajacy w Polsce i wybrany przez bialoskorych Polakow nie zgadza sie zdecydowanie z BBC – uwaza, ze Polacy sa z gruntu otwarci i tolerancyjni.

    Ballotelli – czarnoskory rozrabiacz wloski pilkarz – obiecal,ze zabijke tego, ktory rzuci w niego bananem – MOZE BYC PEWNY, ze zasypia go bananami (tak jak w Hiszpanii) – grozby i nadete pouczanie przynosi z reguly odwrotne (a byc moze zamierzone…!) rezultaty.

    (kolejna polska wada, nad ktora zmuszona jest ubolewac lepsza czesci narodu.
    Nasze autorytety moralne sa ponadustrojowe i zawsze w pierwszym rzedzie pryncypialnie pouczajacych.)

    Tylko czekam gdy w koncu Pan Passent odkryje karty i napisze wprost, ze za antysemityzm i rasizm odpowiedzialny jest PiS, osobiscie Kaczynski i oczywiscie Kosciol – po to tra przeklamana wioadomosc o gosciu w kamizelce „Solidarnosci” – DALEJ PRZEZ PANA PASSENTA NIE SPROSTOWANA (tyle lat w sluzbie wladzy robotniczej na odcinku i niewdzieczny, nieudany narod dalej paskudny).

  87. http://www.youtube.com/watch?v=wPZ_uT1irrw

    3:08

    „My friend, president Shimon Peres. Shimon was born a world away from here. In a shtetl in what was then Poland, a few years after the end of the I World War”.

    Jakieś błędy ktos tutaj dostrzega może?
    Niedokładności co do daty?
    Urodzony w 1923 roku.
    To by było 5 lat po zakończeniu I Wojny Światowej.
    Rzeczywiście „a few years after”
    Check.

    Nieścisłości co do miejsca?
    Nie spotkałem jeszcze amerykańskiego Żyda, który na pytanie o pochodzenie nie odpowiedziłałby „z Europy”. Nie z Litwy, Polski, Rosji, Węgier, DAWNEJ Litwy, DAWNEJ Polski, DAWNEGO ZSRR, – nigdy. Zawsze i tylko wyłącznie – z Europy.
    Wiszniew, miasteczko należące do powiatu oszmiańskiego w dawnym województwie wileńskim.
    Ale zgodnie z charakterystycznym tekstem napisanym Obamie z okazji przemówienia dla AIPACu, czyli dla nieistniejącego lobby, Wiszniew znika, Peres nie mieszkał bowiem w żadnym Wiszniewie tylko w shtetlu.
    Z punktu widzenia członków AIPAC – jak najbardziej poprawnie.
    Check.

    Nieścisłości co do przynależności politycznej tego shtetlu w roku 1924?
    Absolutnie żadnych!
    „in what was then Poland”
    Check.

    „Prezydent chyba czytał z promptera to, co mu napisano. Nie jest to celowa robota, ale dowód ignorancji i braku wrażliwości.”

    Przemawiając do członków AIPAC też nie mówił z głowy. Ale mówił z głową. I przemówienie jakimś cudem nie zawierało historycznych byków.

    Z jedenej strony ciesze się, że Polska nie jest tak znienawidzona przez swoich sąsiadów, że Jej obywatele musieliby od powstania tejże Polski nieprzerwanie mobilizować się do Jej obrony tak jak obywatele i sympatycy Izraela. A z drugiej strony podziwiam organizacyjną sprawność proizraelskiego lobby, które potrafiło zwalczyć powszechny w USA jeszcze w latach pięćdziesiątych antysemityzm, przekuć go w skrajny filosemityzm i bezwarunkowe poparcie dla Izraela, przetransferować niepoliczalne od pół wieku milardy dolarów z kieszeni amerykańskiego podatnika, w tym i w malutkiej części i z mojej, do izraelskiej kasy, kraść amerykąnskie technologie i sprzedawać je potencjalnym wrogom USA, z zimną krwią strzelać do amerykańskich żołnierzy (uwierzycie państwo – nic nie było w przekaziorach na ten temat z okazji mijającego Memorial Day!), upokarzać prezydenta żądając od niego zwolnienia z amerykańskiego więżienia izraelskiego szpiega i „karząc” tego samego prezydenta swoją nieobecnością i pogardą dla Medalu Wolności, gdy owe bezczelne żądania nie zostały pokornie spełnione.

  88. Rzeczywistosc „ludu” i „elit” rozjezdza sie w Polsce coraz bardziej.
    Tzw. walka z poblazliwoscia o ktorej pisze Pan Passent ma sprowadzic sie do paly i kar – zeby chuliganeria poznala swoje miejsce – w Polsce sukcesu nie ma miejsca na „taki wstyd”.
    Fenomen kiboli bierze sie z konkretnych procesow rozwarstwiania sie spoleczenstwa. Setki tysiace mlodych mieszkancow blokowisk nie ma perspektyw, dotychczasowy tradycyjny sytem wartosci obsmiano – zastapiono haslem „robta co chceta!” – ale CO?

    Jedynym zastepczym miejscem jest kibolowanie – daje poczucie przynaleznosci i solidarnosci, ktorej programowo w tym panstwie elit brakuje.

    Telewizja reprezentuje wirtualna rzeczywistosc szyta na miare elitek – staje sie telewizja obca.
    Dla prostych ludzi trzymanych przez pokolenia w komunistycznym kolchozie (nie kazdy jezdzil do Harvardow.. zarabiajac 8 dolarow miesiecznie) – synonimem obcosci jest dla wielu SYMBOLICZNY Zyd – wyrozniajaca sie strojem, religia, tradycja, jezykiem – duza zamknieta mniejszosc zamieszkujaca Polske od stuleci.
    Uwazam, ze niekoniecznie zwiazane jest to z jakims „typowym dla Polakow” antysemityzmem.

    Rozne krytykowane ex catedra zachowania dzisiejszych Polakow to efekty polityki i zamiatanie tego pod dywan przy pomocy policyjnej paly nie jest zadnym rozwiazaniem.
    Swiadczy jedynie o braku widzenia narodu jako calosci i odroznianiu skutkow od przyczyn.
    Pany i chamy!

  89. Lech Wałęsa ma rację, trzeba działać, aby nigdy więcej takie wredne słowa z kłamliwych ust już nie padały, a więc – nie ma przeprosin? Trudno. Ambasador Feinstein (nie jestem pewny, czy nie pomyliłem i czy to na pewno ambasador USA, a nie Izraela) z rana na dywanik, a potem w ciągu 24h precz z Polski, do momentu przeprosin Polaków przez Baracka Obamę, choć właściwie to przeprosić powinni ci szatani, którzy tu byli czynni – jak powiada Pan Trompter – , jednak oni słowa „prawda” nie znają, co już w Ewangelii św. Jana jasno zostało powiedziane oraz wytłumaczone. Natomiast odpowiedni news, że p. Feinstein jest w Polsce persona non grata powinien pojawić się we wszystkich mediach w kraju, i gdzie się da za granicą. Skończy się pewnie na Kubie i Wenezueli, ale dobre i to. Można także natychmiast zakazać rytualnego uboju w Polsce – niezła okazja, a działanie trafiające w punkt. Zaraz przeprosi.

    Dziś u p. Olejnik pan Brudziński z PiS twierdził, że to wyborczy gest Obamy w kierunku amerykańskiej opcji niemieckiej (sic!). Przez cały program był asertywny, ale o tych jego niemieckich beneficjentów to p. Olejnik musiała go wyraźnie dopytywać i ciągnąć za język, bo mówił półgębkiem. Nie dziwię się – dobra wiadomość jest taka, że odrobina sumienia jeszcze w nim chyba pozostała, skoro tak się krygował. Pan Śpiewak natomiast, jak wszyscy pamiętamy członek założyciel (ekshumator?) polskiego oddziału B’nai B’rith, ten od relatywizowania żydokomuny, wyjechał znowu ze starą mantrą kłamców wojenno-oświęcimskich, że to kwestia terytorialna.

    Takie listy, jak wysyła prezydent Komorowski, to może sobie wysyłać obywatel Komorowski, a nie prezydent Polski. Prezydent reprezentuje naród, więc jego list w tej sprawie powinien być otwarty, dostępny na prezydenckiej stronie internetowej oraz przedrukowany przez wszystkie gazety. Nikt nie wie, co on tam napisał. A może pozdrowienia z Warszawy..?

  90. http://www.zachod.pl/2012/05/walesa-obama-powinien-przeprosic/

    Dajcie sobie spokuj z tym Obama i jego pomylka.
    Wiele ludzi na swiecie nie wie i wiedziec nie bedzie bo mysli
    innymi kategorjami,ze moze byc cos w Polsce a polskie
    zarazem nie bedac.
    Przeprosili i to powinno Polsce wystarczyc a wasz honor
    i obraze wszyscy maja w dupie.
    Analogiczna sytuacja byla z Lechem Walesa jak byl prezydetem
    Polski i pojechal z robocza wizyta do Indii.
    Kiedy przemawial z kartki do indyjskich dygnitarzy to kilka
    razy zamiast Mahatma Gandhi mowil Mahomet Gandhi a czym
    jest Mahomet w Indjach chyba wiadomo.
    Wszyscy delikatnie usmiechali sie,nikt nie protestowal i nie
    zadal przeprosin,sprostowania zadnego pozniej oficjalnie
    nie bylo,Walesa sam wyszedl na nieuka i idiote.
    Co kraj to obyczaj i inna kultura,wasz jazgot was tylko osmiesza.
    Lepiej przypomnijcie sobie kto te obozy wyzwalal,to tak samo
    wazne jak to kto je zakladal.
    Jeszcze raz przypominam,Polskie Bog,honori ojczyzna wszyscy
    na swiecie maja w dupie.

  91. @TelOb – dziekuje za wzmianke. W tej chwili juz BBC, AFP – wszyscy i wszedzie wiedza – GAFA OBAMY. To z czego, jak mi sie wydaje, ze szersza publicznosc zupelnie nie zdaje sobie sprawy, jest to, ze dzis zaczynaja sie dogrywki do Stanley Cup (Stanley Cup playoffs), i, ze naprawde, to jest to, (jakze stosowny cytat na tym blogu 🙂 ) co teraz Ameryke rajcuje. Gafa Obamy dla szerokiego spoleczenstwa nie istnieje. Hockey is the King!

  92. Przyjdzie kryzys i bedzie dopiero goraco.
    Wtedy na tych chamow ubranych w kamizelki „Solidarnosci” (niewazne, ze to argument zmyslony – przeciez tak sie zawsze robilo i to propaganda z PRL-u),
    ktorych udawalo sie przez kilkadziesiat lat trzymac po kontrola znowu trzeba bedzie poprosic o pomoc Kozakow.

    Przeciez:
    „O tym nieudanym narodzie pisza juz nawet…na „zachodzie”.

    A przeciez „ryba psuje sie od glowy”.

    Skolowane lyse paly z blokowisk widza jak elitki staja na glowie by ratowac honor Sawickiej – lapowkary.

    Co roku slysza placze medialne nad katastrofa Powstania Warszawskiego – jak makiem zasial o „bohaterach” utrwalania wladzy ludowej.

    Najwiekszym problemem w kraju bez Zydow jest antysemityzm – nie bieda i brak perspektyw oraz rozszerzajace sie rozwarstwienie spoleczne.

    W kraju, w ktorym lewica proponuje podatek liniowy.
    A najwiekszy redaktor nagrywa swojego przyjaciela w rozmowie o handlu ustawami sejmowymi – lyse paly z blokowisk nie wierza juz w nic –
    okazuje sie, ze wedlug Hartmana potraktowano ich nieludzko chrzac ich bez pytania o zgode…
    – lyse paly sa pelne agresji – a jak normalni mlodzi faceci naladowani sa testosteronem.
    Moze bedziecie ich musieli wyslac do Iranu – ci lepiej wyksztalceni „na szczescie” wam sami wyjada.

    Chca jakiejs wspolnoty a to przeciez „wstyd” i obciach.
    Elity sa dla nich antywzorem wachajacym w sukience kokaine.
    To kapiacy sie w szampanie komunistyczny cynik Urban albo nadustrojowy chwalca stanu wojennego nagrodzony w wolnej Polsce ambasadorowaniem.

    Jakze nie maja byc wsciekli, cyniczni i zagubieni.
    Ryba psuje sie od glowy.

    A „glowa” ma jedynie do zaproponowania policyjna pale zgodnie z tradycja stanu wojennego.

    Bo przeciez felieton nie mial ODKRYC jakiegos nieznanego powszechnie faktu, wszyscy wiemy o kibolach
    – wartoscia dodana felietonu (jedyna) mialobyc skojarzenie (falszywe) antysemityzmu z „Solidarnoscia” (wiec na sfalszowanych faktach budowanie alibi co do swoich decyzji zyciowych i laczenie chamstwa z wrogiem politycznym) oraz jako propozycje rozwiazania spolecznego problemu – przemoc panstwa.

    To byly jedyne dwie rzeczy „od siebie” w tym felietonie.
    Antysemicka Solidarnosc i zbyt miekie panstwo.
    Jakbym sie obudzil trzydziesci pare lat temu – nawet autor ten sam.
    Jedynie zrodlo nie z „Prawdy” a z BBC.

  93. Zasada wolnosci slowa i manifestacji obejmuje, moim zdaniem, takze okrzyki czy plakaty o wydzwieku rasistowskim i antysemickim. Komu sie to nie podoba moze wystapic z okrzykami czy transparentami o przeciwnym znaczeniu co zreszta miewalo miejsce w wypadku demonstracji organizowanych przez zboczencow czy lewakow.
    BBC ma prawo emitowac swoj poglad na kulture i obyczaje Naszego Dzielnego Ludu. TVP moze sie za to odwdzieczyc programem o zachowaniu sie angielskich turystow w Polsce o czym tez mozna wiele powiedziec.
    Prezydent Obama powinien sprostowac uzyte blednie okreslenie i zamienic polskie na niemieckie obozy koncentracyjne. Zobaczymy czy to zrobi o ile polska sluzba zagraniczna odwazy sie zlozyc stosowny protest. Powinien to zreszta zrobic obecny na uroczystosci przedstawiciel Polski , amb. Rotfeld.

  94. Tolerancja po białostocku – morderstwo, pobicia, zastraszanie, neonaziści, bezkarność kiboli Jagiellonii, uniki władz miasta, dziwne działania policji.
    Jedna z telewizji wyemitowała wstrząsający program o licznych aktach przemocy na tle rasistowskim:

    http://tvnplayer.pl/programy-online/superwizjer-odcinki,337/odcinek-963,gdzie-w-polsce-neonazistom-najlepiej-sie-wiedzie,S00E963,12031.html

  95. „Juval Aviv był dowódcą grupy działającej w ramach operacji odwetowej o kryptonimie „Gniew Boga” po zamachach na drużynę sportowców Izraela na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium w 1972 roku.
    Wydarzenia te w 2005 roku zekranizował Steven Spielberg w słynnym filmie „Monachium”.

    W kwietniu 2012 r Juval Aviv w specjalnym wywiadzie udzielonym Piotrowi Chęcińskiemu w TVP INFO opowiedział o kulisach operacji Mossadu oraz o stanie przygotowań Polski do organizacji turnieju Euro 2012.”

    http://www.youtube.com/watch?v=bMGwj98goMY

  96. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Cest la vie … (?)

    …‘ Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym.” – Izaak Singer były sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów w latach 2001–2007 ’
    http://kontrowersje.net/tresc/jewish_death_camps_hawajski_prezydent_obama_pacholkowi_sierakowskiemu_i_pozostalym_pacholom

    Post Christum.
    http://marucha.wordpress.com/2012/05/31/dwuglos-na-temat-prezydenta-usa-baracka-husseina-obamy/#more-21939

  97. Jasny Gwincie ! Absolwencie!
    „Nadrabiają tym braki w wykształceniu, wiedzy i kultury”. No takiego komplementu jeszcze nie dostałem. Taki tekst w Waszych ustach jest najpiękniejszym brzmieniem.

  98. Dziś spiskowa mafia Bilderberg zaczęła kolejną konferencję. Tylko czekać w kogo teraz uderzą, czy już Iran? Lub którego prezydenta wyrzucą lub nowego wprowadzą. A może ropa lub gaz tylko?
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=31133

  99. Wrócę do sprawy „pomyłki” Obamy. W sieci pojawiło się wiele argumentów bagatelizujacych ową „pomyłkę”. Przywoływany jest przykład, robi to również Sławomir Sierakowski w dzisiejszym wywiadzie dla onetu, Zofii Nałkowskiej. Istotnie, pisała ona w „Medalionach” o „polskich obozach”. Tyle, że pisała to w roku 1946, a wtedy nie trzeba było uruchamiać pamięci, żeby wskazać sprawców. Wtedy zastosowanie takiego skrótu myślowego było dopuszczalne. Dzisiaj mamy rok 2012. Minęło 67 lat od zakończenia wojny. W życie wchodzi kolejne pokolenie, dla którego II WŚ to prehistoria. Nie potrzeba wybitnego językoznawcy żeby potwierdzić jak rozumiane jest wyrażenie „polskie obozy śmierci” przez przeciętnego człowieka. Powoływanie się na Nałkowską jest w tym momencie po prostu nieprzyzwoite.
    Niemcy, faktyczni sprawcy Holocaustu, bardzo się bronią przed nazywaniem obozów koncentracyjnych obozami niemieckimi. Wolą określenie „nazistowskie”. Czy naziści nie mieli narodowości? Te same osoby, które dbają o wrażliwość Niemców, nie mają żadnych zachamowań w posługiwaniu się określeniem „polskie obozy śmierci”. Ba, gotowi przekopać polską literaturę, żeby znaleźć „dowód” na usprawiedliwienie swoich potwarzy. To nie jest „dowód”. To obrzydliwa, nieprzyzwoita manipulacja. Jeżeli to nie jest zajadły antypolonizm to proszę mi powiedzieć, co nim jest?
    Może warto by było zadać sobie pytanie czy Nałkowska dzisiaj powiedziałaby, że protest Polaków spowodowany „pomyłką” Obamy, to przejaw „histerii i kompleksów” Polaków?

  100. @Ewa 1958,
    czym tłumaczysz to, że właśnie na Białostocczyźnie jest tyle incydentów rasistowskich?

  101. Matylda – masz rację. To, co było oczywiste tuż po II wojnie, nie jest takie oczywiste dzisiaj. Popatrzeć trzeba też na to, że B. Obama urodzony jest na Hawajach w 1961r. Zresztą to nie jest żadne tłumaczenie, to Prezydent mocarstwa otoczony ekspertami w każdej dziedzinie (tak bynajmniej powinno być). Amerykanie mieli swój Pearl Harbor, Polacy zaś Powstanie Warszawskie. Trzeba nawzajem powiększać wiedzę – zarówno polskiego, jak i amerykańskiego społeczeństwa, wtedy nie dojdzie do „pomyłki” na szczytach władzy.

  102. W prasie widzimy dziś stopniowanie oburzenia ws. kiboli – jest superoburzenie najbardziej kulturalnych, średnie i mniejsze oburzenie srednio i mniej kulturalnych.
    W mniejszości są ci, którzy są bardzo mało oburzeni.
    Przykro mi, że nie daję dowodu wielkiego kultury i nie należę do superoburzonych …

    Parafraza Paradowskiej z radia.

  103. jasny gwint
    31 maja o godz. 9:50

    Dziś spiskowa mafia Bilderberg zaczęła kolejną konferencję. Tylko czekać w kogo teraz uderzą, czy już Iran? Lub którego prezydenta wyrzucą lub nowego wprowadzą. A może ropa lub gaz tylko?
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=31133

    Jasny Gwincie,

    Aby rozwiazac problem kiboli
    Iran jest konieczny.
    Nie da sie wszystkich wyemigrowac.

  104. @Matylda
    31 maja o godz. 9:54
    „To nie jest „dowód”. To obrzydliwa, nieprzyzwoita manipulacja. Jeżeli to nie jest zajadły antypolonizm to proszę mi powiedzieć, co nim jest?”

    Bardziej zajadły antypolonizm to np. twoje komentarze (bo czymże, jak nie antypolonizmem, jest dokładanie kolejnej cegiełki do wielkiego gmachu polskiej głupoty?).

    „Może warto by było zadać sobie pytanie czy Nałkowska dzisiaj powiedziałaby, że protest Polaków spowodowany „pomyłką” Obamy, to przejaw „histerii i kompleksów” Polaków?”

    Prawdopodobnie tak właśnie by powiedziałaby – bo niby czemu zakładać, że byłaby nierównoważona psychicznie? A dokładniej sprawę wyjaśnia specjalista (przeczytaj koniecznie, to też o Tobie) tutaj:

    http://www.polityka.pl/psychologia/okiemeksperta/1527505,1,po-slowach-baracka-obamy.read

  105. I bardzo dobrze uczynił sen. Romaszewski grożąc procesami za rozpowszechnienianie ewidentnych kłamstw na swój temat. Jacutin może być pierwszym kandydatem, by stać się z tego powodu podsądnym. Senator, zwłaszcza zajmujacy się w polskim parlamencie kontrolą przestrzegania praw człowieka, ma prawo sprawdzić co było powodem zatrzymania, czy zatrzymanie było zasadne, czy zatrzymany stawiał opór oraz w jakich okolicznościach doszło do pobicia zatrzymanego, jeżeli nie było to samookaleczenie. Interwencje takie są zgodne z prawem i w ogóle nijak się mają z prawem do obrony oskarżonego. Sen. Romaszewski występował w sprawie aresztowanego tymczasowo Sarucha jako poręczyciel.

    Instytucja poręczenia sadowego w żadnej mierze nie może być łączona z prawem każdego oskarżonego do obrony, bo ani go nie wypełnia, ani tym bardziej prawa tego nie zastępuje. Poręczenie (majątkowe, indywidualne lub społeczne) jest jednym z prawnych środków zapobiegawczych. Innymi są: tymczasowy areszt, dozór policyjny, nakazy (np. stawiennictwa) lub zakazy (np. opuszczania miejsca pobytu).
    Środki zapobiegawcze maję na celu zapobiegnięcie popełnienia innego przestępstwa przez oskarzonego!!! Poręczyciel nie jest w żadnej mierze w obliczu prawa obrońcą oskarżonego. Staje się jedynie gwarantem pełnej dyspozycyjności oskarżonego wobec organów wymiaru sprawiedliwości. Jacutin 19:02, 30.05 poza ignorancją popisuje się chamstwem. Jedno z drugim łażą zwykle parami.

  106. @Matylda
    31 maja o godz. 9:54

    Na ogól zgadzam się z Twoimi komentarzami, ale z „tą” Obamą i zmuszeniem go do „przeprosin” przesadzasz. Dlaczego on ma przeprosić kogoś, który inaczej rozumiał to co on powiedział i pewnie chciał powiedzieć? Ja nie wierzę aby on myślał, że Auschwitz było podczas wojny obozem, zarządzanym przez Polaków (jeśli wyłączyć kapo) – co innego po wojnie, wtedy „pracowali” tam usilnie Polacy (obok Rosjan). Ale chyba nie o to Ci chodziło?
    Karski meldował o zbrodniach w czasie wojny, gdy Niemcy spacerowali pod niemieckim napisem „Arbeit macht frei”.
    Po wojnie więźniowie (część) rozumieli ten napis, a dozorcy niekoniecznie. Pamiętam, że przewodnik tłumaczył napis mojej wycieczce do Oświęcimia w latach 40-tych lub 50-tych, nie pamiętam daty, ale raczej koniec 40-tych, bo byłem chyba w szkole podstawowej – nie jechaliśmy do Auschwitz a do Oświęcimia!!!
    Powiesz może tak jak wielu „hist(e)orycznych” zakłamywaczy dziejów, że to nie Polacy katowali więźniów tylko komuniści!!! Wtedy ja powołam się na Twój komentarz i postawię identyczne (pardon – tylko analogiczne) pytanie:
    „Czy komuniści nie mają żadnej narodowości – tak jak naziści”?
    Jeden Żyd (Morel) „macht das Kraut nicht fett”! Kaci mojego ojca nie byli Żydami.
    Obama zrobił według mnie to co okazało się potrzebne – poprzez swoich ludzi, którzy mu zresztą przygotowali tekst i wyjaśnił, że sformułowanie, zrozumiałe dla inteligentnych i obznajomionych z historią ludzi było jasne, mogło obrazić przeczulonych (i źle poinformowanych o własnych zbrodniach) Polaków i – chwatit!

    Szum wokół precyzyjnych nazw obozów koncentracyjnych (tych samych) zarządzanych przez służby różnych państw jest faktycznie pożyteczny, w tym zgadzam się z Wałęsą, ale oczekuję bardziej rzetelnej i pełnej informacji o wszystkich obozach koncentracyjnych na terenie Polski – dopiero co wolnej, pod okupacją i formalnie wolnej po „wyzwoleniu” oraz informacji o liczbach ofiar i skazanych oprawców. Znamy tylko losy ludzi typu Eichmanna. Gęborski został uniewinniony, „Salomon”, jako człowiek mądry, korzystał z pięknej polskiej emerytury w Izraelu, a o „cierpieniach i wyrzutach sumienia” radzieckich oprawców nic nie słyszałem. Mają na piersi medale podczas show na Placu Czerwonym.

    Jest jeszcze taki drobiazg, o którym czytałem dopiero kilka dni (tygodni?) temu. Za zamordowanie polskich oficerów w Katyniu, oskarżono grupę niemieckich oficerów i po prawomocnym wyroku (oczywiście sprawiedliwym) wykonano na nich wyroki śmierci. Jakoś nikt „sprawiedliwy” się nie upomina o rehabilitację tych osób, nawet niemieckie władze. Czy to jest właściwe podejście do historii? Rodziny straconych żyją z tym piętnem, a prawdziwi mordercy są bohaterami Związku Radzieckiego. Tak wygląda prawda historyczna w wykonaniu zwycięzców – normalka!
    Powiem tak jak niektórzy dyskutanci: Za 100 lat okaże się na podstawie dokumentów sądowych, że to nie Rosjanie, a Niemcy dokonali tego niby „ludobójstwa”, bo tylko oni byli do tego zdolni, a nie humanitarni Rosjanie. Dlaczego piszę „niby ludobójstwa”? To moja dążność do precyzji w nazewnictwie – oficjalnie była to „byle jaka” zbrodnia wojenna (przedawniona), nie miała znamion ludobójstwa według prawa międzynarodowego.

  107. Wojciech K.Borkowski
    31 maja o godz. 6:10

    Szanowny Panie Borkowski,
    W pelni sie z Panem zgadzam.
    A poniewaz
    jestesmy na blogu Pana Passenta publicysty politycznego od jakis pewnie 50 lat -niektorzy zwia go ksieciem polskiej publicystyki (czy felietonu)- zapytam:
    Jak Pan mysli dlaczego jego przedstawianie swiata i Polski tak bardzo sie rozni od tego co widzi Pan i z czym ja sie zgadzam w 100%.
    Czy to my jestesmy slepi i glusi, ze nie widzimy swiata wokol siebie „jak nalezy” ?- bo przeciez nie ksiaze felietonu.

    co jest grane?

  108. Ted
    31 maja o godz. 4:08

    Jeszcze raz przypominam,Polskie Bog,honori ojczyzna wszyscy
    na swiecie maja w dupie…”

    Mam nadzieje, ze nie wszyscy.
    A przynajmniej nie wszyscy (choc wiem, ze wielu) Polacy.

  109. Kleofas (30-05-g.20:23)
    Ciebie razi mój „uczniowski” styl, a mnie np. częstokroć przywoływane przez ciebie jakoby „warsiawianizmy”, którymi się szczycisz jako znawca języka ojczystego, a nawet jego gwar miejskich (argotu) i dowpcipy nie najwyższego lotu. Ale nie reaguję, chyba ze mnie zaczepiasz.
    Polszczyzna jest „żywa”, jak każdy zresztą język, więc każdy jego użytkownik ma prawo posługiwać się zarówno językiem literackim, jak i kolokwializmami.
    Najbardziej jednak razi mnie twoja dezynwoltura, z jaką nazywasz mnie „paniusią blogową”.
    Mało to eleganckie, jak na kulturalnego i wrażliwego dżentelmena – językoznawcę.

  110. I znowu naszych bija i za kazdym razem te same polskie rytualy.
    Trzeba pokazac, kto tu jest prawdziwym patryjotom. Do znudzenia te same grozne, obrazone miny, ktore na swiecie naprawde wywoluja juz tylko, w najlepszym przypadku, wzruszenie ramion.
    Czego oczekuja od BBC i Obamy prawdziwi patryjoci ?
    Obame przegnac w wlosiennicy z glowa posypana popiolem przez wszystkie obozy smierci ulokowane przez niemieckich nazistow na terenie Polski.
    Cambelowi, najlepiej wraz z rodzna, dac mozliwosc szczerej osobistej wymiany pogladow z kibolami, bez ingerencji jakichkolwiek organow bezpieczenstwa.
    To sa dla prawdziwych patryjotow te dwie mozliwosci, ktore sa w stanie wpelni przywrocic polska godnosc narodowa.
    I pomyslec tylko jakie mamy szczescie, ze one sie nigdy nie spelnia.

  111. Maziarski wyprzedzil Passenta -winni odnalezieni:

    „…- Dziękuję kolegom z telewizji BBC za pomoc w zwalczaniu plagi polskiego antysemityzmu – pisze dzisiaj Wojciech Maziarski.
    „Proszę o więcej”
    Publicysta podkreśla: jako obywatel jest wdzięczny brytyjskiemu nadawcy za emisję krytycznego materiału i „prosi o więcej”.
    Maziarski podkreśla: – To właśnie oni – ideolodzy, politycy i publicyści narodowej prawicy – są dziś głównymi winowajcami…
    O kogo mi chodzi? Proszę bardzo, po nazwisku. O was, Janie Pospieszalski, Rafale Ziemkiewiczu, Wojciechu Cejrowski.
    Publicysta wymienia też innych: Jacka i Michała Karnowskich, Igora Jankego….”

    Gospodarzu a Pan jedynie z kamizelka Solidarnosci i to zmyslona wyskoczyl – prosze a Wojtek od razu zalapal jaka to szansa.

  112. Panie Falicz zadziwia mnie dzisiejsza Pana skromność nazwę ją fałaszywa….. bowiem każdy wpis red. Passenta bulwersuje Pana i to w maksymalnym stopniu. Jest Pan od zawsze na NIE i nie wątpię że zgadza się Pan tylko z samym sobą. Tu na blogu prezentuje Pan tylko negację na każdy temat i wybujały narcyzm. Ku chwale prezesa?

  113. Wspaniała okazja do opuszczenia NATO i zwrotu zakupionych
    F-16:)

    A na serio: wzdęcie z nadęciem!

  114. Matylda
    Masz, oczywiście, rację.
    Prawie 70 lat po II wojnie św. ludziom urodzonym 20 lat temu, zwlaszcza nie w Polsce, obozy zaglady wcale nie muszą kojarzyć się automatycznie ze zbrodniami dokonanymi przez Niemców, lecz przez jakichś nazistów, bliżej nieokreślonych, czemu nie Polaków? Skoro to były „polskie” obozy. Któż będzie wchodził w szczególy, że były jedynie zlokalizowane na terenie Polski.
    Może i reakacja ze strony polskiej na „gafę” Obamy była zbyt histeryczna, ale w sumie słuszna.
    Mamy niejako czarno na białym, jak bardzo mało znaczącym jesteśmy dla USA sojusznikiem. Gdyby było inaczej, administracja prezydenta 100 razy by sprawdziła, jakich słów użyć w kontekście przyznania J. Karskiemu wysokiego odznaczenia.
    Zwłaszcza prezes wszechczasów powinien wyciagnąć z tego wnioski. To on wraz z bratem uprawiali politykę „na kolanach” wobec Białego Domu. Ale wniosków nie wyciągnie, bo wina jest – tradycyjnie – Tuska.
    Jedyny pozytyw, jaki z tej żenującej historii wynika, to nadzieja, że sprawa została nagłośniona i może zniknie nieszczęsna zbitka słowna „polskie obozy koncentracyjne” czy „zagłady”.

  115. Może jednak trzeba było posłać po medal Wałęsę ? W przeciwieństwie do zawodowego dyplomaty, który dyplomatycznie przemilczał gafę Obamy, Wałęsa chyba raczej nie gryzłby się w język i sprostowałby te nieszczęsne, ale niestety notoryczne „polskie obozy” ? Sprostowałby jak prezydent prezydenta, jak noblista noblistę…

  116. Obama ma oczywiscie racje. Polskie obozy smierci istnialy. Np w Tucholi, w Berezie i niedawno w Szczytnie-Szymanach. W czsie IIWS polacy szeroko wspolpracowali z nazistami w wytepieniu Zydow. Nie wazne ze hitlerowcy byli okupantem. Bez polskiej wspolpracy nie zdolali by zatluc 6 milionow.

  117. @Antonius
    31 maja o godz. 11:47
    jeżeli zechcesz jeszcze raz przeczytać uważnie mój post, do którego się odnosisz, zauważysz, że poruszyłam dwa wątki:
    1. odwoływanie się do Nałkowskiej bez uwzględnienia kontekstu, w jakim pisała
    2. odmienne traktowanie „wrażliwości” niemieckiej i polskiej
    Tyle. Innych wątków, o których piszesz, nie poruszałam. Co nie znaczy, że uważam je za nieważne. Po prostu uważam, że nie da się sensownie rozmawiać o wszystkim równocześnie. Łaczę wyrazy szacunku.

  118. Polskie obozy śmierci

    Powszechna ignorancja w sprawach najnowszych dziejów świata (II Wojna Światowa, polityka nazistów na Wschodzie Europy) w społeczeństwach USA i Zachodniej Europy jest wykorzystywana w mediach Europy i USA do podkolorowywania historii Holocaustu m.in. jako mającego za głównych współsprawców obywateli Polskich.

    Tłumaczenia wypowiedzenia nieprawdziwych słów przez prezydenta Obamę (polish death camps) jako przejęzyczenia są z punktu widzenia dyplomacji można by powiedzieć niepoważne, gdyby nie dotyczyły sprawy bardzo poważnej. Wynikać mogą z tych wyjaśnień o przejęzyczeniach różności – prezydent ma słaby wzrok, prompter był za daleko, prezydent niechlujnie się prześlizgiwał po tekście i nie dostrzegł słów „niemieckie, nazistowskie”, prezydentowi wsio ryba, co czyta, byle mieć z głowy, itd.

    Gdyby to była unikalna pomyłka, wpadka, która się zdarzyć może każdemu, to problemu by nie było. Lecz jest to kolejna wypowiedź z ciągu setek pojawiających się w mediach, wielkonakładowych papierowych oraz internetowych dotycząca uporczywego propagowania nazw obozów śmierci jako polskich obozów.
    Problem czysto propagandowy – próba doprowadzenia do szerokiej opinii publicznej jakoby pełniejszej prawdy o Holocauście, który miał miejsce w Polsce.

    Użycie sformułowania „polish death camps” w tekście, który miał wygłosić prezydent jest moim zdaniem pewnym rodzajem freudowskiej pomyłki pisarza, można to nazwać także zuchwałością, których motywem przewodnim było przysłużenie się sprawie.

    Przejrzałem pobieżnie dyskusje (nieliczne) na forach amerykańskich. I co znalazłem? – W niektórych wpisach – tę chęć służenia sprawie. Autorzy tego rodzaju komentarzy wcale nie przekonywali do przejęzyczenia Obamy. Oznajmiali krótko, że to jet najprawdziwsza prawda – Oświęcim, Treblinka, Sobibor leżą w Polsce, a Polacy są rasistami i antysemitami.

    Jasne, że są w jakiejś części, co nie znaczy, że wszystkie złe, zbrodnicze czyny można interpretować jako integralną część Holocaustu i co za tym idzie konstruować tezę o zasadniczym współpsprawstwie i współwinie Polaków. Kontynuując takie rozumowanie można dojść do jedynej logicznej konkluzji – w Oświęcimiu, Sobiborze i Treblince były polskie obozy śmierci. W ten sposób powstaje prawda dmuchana, która się aktywnie propaguje jako prawdę absolutną.

    Sprawa przejęzyczenia Obamy nie uzyska statusu ważnej w mediach. Jest niewygodna dla wielu środowisk, będzie pomijana, bagatelizowana, zgaśnie zanim się rozpali. Jedyny interes w podtrzymywaniu jej mają konkurenci polityczni Obamy, co też czynią.

    Pzdr, TJ

  119. Torlin 9.28
    Dziubelku słodki.
    Wbrew temu co insynuujesz, nie jestem z Jasnym Gwintem parą partnerska. To twój guru TO zapisał nas do młodzieżówki Komunistycznej Partii Grecji pod znakiem Sierpa i Młota, ale je jestem i byłem zawsze heteroseksualny i bezpartyjny. Dobrze ze nie żyjemy w USA za czasów Mc Carthego, bo po takich donosach mielibyśmy sie z pyszna. Gratuluje dobrego samopoczucia po ocenie ze strony jasnego gwinta. Moja ocena jest trochę inna, zresztą chyba na nią trafiłes.
    Ale ja tez zawsze mam wspaniały nastrój, jak po raz setny TO zapisuje mnie do Czeki, NKWD, KGB, FSB i poststalinowców.

  120. Pan Andrzej Falicz wspomina o kraju bez żydów (Żydów, jak kto chce) i jeszcze ktoś ten żart może potraktować poważnie, więc chciałbym spytać retorycznie: w jakim znowu „kraju bez żydów”?? Kim są te dwa bez mała miliony ludzi w Polsce ze spisu powszechnego 2011, które deklarują, że nie są Polakami, tylko mają inną, jedną jedyną narodowość, jednak nie są ani Ślązakami, ani Kaszubami, ani Ukraińcami, ani Niemcami, ani Białorusinami, ani Romami, ani Rosjanami, ani Łemkami, ani nawet Anglikami, czy Amerykanami? Kim oni są? Dla kogo istnieje w Polsce oficjalnie co najmniej 11 szkół stricte żydowskich? Dla kogo nagina się programy edukacyjne i sieje obcą, nacjonalistyczną propagandę w polskich szkołach? Do kogo wędrują ogromne pieniądze polskich podatników na związki wyznaniowe, na gminę żydowską? Dla kogo liczba imprez żydowskich rocznie w Polsce przekracza liczbę takich imprez w całej Europie? Ilu jest w Polsce pozornych neofitów na strategicznych pozycjach w kraju? Kto przerabia Kupca Weneckiego Szekspira oraz wiele innych spektakli teatralnych poślednich autorów na paradę queerów z piórkami w d…? Kim są członkowie loży B’nai B’rith w Polsce?

    Hawajski prezydent Obama z Honolulu powinien przeprosić za polskie obozy śmierci, bo takie one polskie, jak żydowskie, choć nad terminem żydowskie – jak przeczytałem ostatnio w Internecie – warto byłoby się nieco głębiej zastanowić, gdyż jakieś ziarno prawdy być może w tym udałoby się odnaleźć, biorąc pod uwagę powszechnie znaną rolę żydowskiej finansjery z Wall Street i jej ekspozytur w Europie w finansowaniu Hitlera przed wojną oraz już w trakcie II Wojny Światowej. Dla nikogo nie jest także tajemnicą, że żydzi z zachodu często gardzili żydami ze Wschodu, wypowiadali się o nich z pogardą i wyższością, nazywali ich Ostjuden.

    Przy okazji, tak dla przypomnienia – niemiecką maszynę śmierci w trakcie II Wojny Światowej tworzyło ponad 8500 obozów koncentracyjnych, z tego ponad 50 obozów głównych, w tym 10 obozów śmierci (death camps).

  121. telemach
    31 maja o godz. 12:21

    Panie Falicz zadziwia mnie…. Tu na blogu prezentuje Pan tylko negację na każdy temat i wybujały narcyzm. Ku chwale prezesa?…”

    Panie telemach,

    – czy tak mam Pana rozumiec, ze misja Pana Passenta jest walka z Kaczynskim?
    I jezeli nie zgadzam sie „ze wszystkim” co pisze Passent – to jest to „na chwale prezesa?”
    Pan moze sie dla odmiany ze wszystkim zgadzac i sie per saldo..wyrowna.

    Wielokrotnie zgadzalem sie z jednym czy z drugim.
    No coz i w tym felietonie zgadzam sie (WSZYSCY SIE ZGADZAJA – sam tytul juz sugeruje, ze nia ma innegowyjscia…) z pewnymi truizmami ale blog uwazam za miejsce polemiki a nie kadzenia i lemingowego przytakiwania.

    Skutki swiadomych decyzji politycznych-
    Skad miedzy innymi biora sie kibole:

    „…Bez pracy jest już w Polsce ponad 400 tys. ludzi, którzy nie ukończyli jeszcze 24 lat. Tyle według GUS zarejestrowało się w urzędach pracy.

    Ministerstwo Pracy przygotowało program walki z bezrobociem młodych. Pilotaż obejmie 3 tys. bezrobotnych. Na więcej resort nie ma pieniędzy.

    Chodzi o odmrożenie Funduszu Pracy, na który zrzucają się przedsiębiorcy. Finansowane są z niego m.in. staże i szkolenia dla bezrobotnych. W zeszłym roku wydano na nie 1,9 mld zł. Rok wcześniej było to 5,3 mld zł. Resztę środków zamroził minister finansów Jacek Rostowski. Leżą na koncie, nie może ich wydać na inny cel, ale na papierze zmniejszają deficyt budżetowy…”

    Zastanawia mnie oczywiste oburzenie na wypowiedz zmyslonego przez Pana Passenta „dzialacza Solidarnosci”:
    „precz z zydowska telewizja”

    Czy aby naprawde bylo to zachowanie antysemickie , na ktore nalezalo natychmiast i zdecydowanie zareagowac?

    Czy w ogole mozna wolac „precz z jakakolwiek telewizja”?
    polska, niemiecka czy paragwajska?
    Czy okrzyk:
    „Precz z polska telewizja” oburzyl by i rozpalil do bialosci Pana Redaktora?
    Rozumiem, ze gdyby sie przerzucic na BBC – „precz z brytyjska telewizja” to byloby OK.

    A moze Pan Daniel najlepiej wie (jak w tym dowcipie o milicjantach) co zmyslony przez niego dzialacz „Solidarnosci” (antysemita…) „mial na mysli” ?

    Czy zmyslony przez redaktora dzialacz nawoływał do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym co jest zabronione i karalne na podstawie art. 256 i 257 Kodeksu karnego?

    Co by sie stalo gdyby za zawolanie:
    „precz z zydowska telewizja” – ten zmyslony przez Pana Passenta dzialacz „Solidarnosci” dostal dwa lata pierdla?
    Na ile wzrosl by dzieki temu w Polsce poziom tolerancji i sympatia do Zydow?

  122. Antonius,

    tyle że Obama wręczał medal nie za informację o obozach koncentracyjnych w ogóle, ale o tych, które wybudowali Niemcy celem realizacji programu masowego, programowego ludobójstwa, pod którym to programem podpisali się Niemcy, a nie Polacy.

    Swoją drogą sam Pan wie (i czasem wspomina) jak wielkie były różnice cywilizacyjne między Niemcami a Polską. Pan, jako były obywatel Rzeszy z pewnością był świadkiem istnienia tych różnic, w sferze materialnej czy mentalnej. I oto wojna i wszystko, co Niemcy przynieśli ze sobą celem cywilizacji Wschodu Europy, a więc także infrastruktura obozów koncentracyjnych, zostało zrecyklowane dla potrzeb nowej władzy, jaka nastała w Polsce po wojnie. Zrecyklowane, bo w niemieckim sposobie na życie nic nie może się marnować. W obozach zagłady Niemcy odzyskiwali dosłownie wszystko: złote zęby, włosy, okulary, protezy, grzebienie, buty, walizki, no dosłownie wszystko, za wyjątkiem trupów, z których ilością nie dawali sobie rady – tak dobrze szła realizacja programu cywilizowania Wschodu. Powojenne władze polskie oraz radzieckie odzyskały tylko infrastrukturę jako dziedzictwo niemieckiej misji cywilizacyjnej, odzyskały w myśl niemieckiej zasady, że nic nie może się zmarnować, ale na tym kończy się analogia, bo te powojenne obozy nie pozostały po sobie hałd włosów, okularów, butów, protez czy też sztab złota z godłem państwowym NBP. i bardzo dobrze, że powojenni więźniowie tej pozostawionej przez Niemców infrastruktury cywilizacyjnej rozumieli napisy pozostawione przez pierwotnych zarządców obozów (w tym i kapo – tutaj również kłamliwie Pan uogólnia, gdyż funkcja kapo nie była zarezerwowana dla Polaków). Jak widać rozumieli napis nad bramą, nie zrozumieli do końca.

    O niemieckich oficerów rozstrzelanych za Katyń nie się upomną Niemcy. Jeśli tego nie robią, to być może mają oni ku temu powody.

  123. Jacobsky,
    nie wiem komu dziękować trzeba, że Wielki Elektryk nie odbierał Medalu Wolności dla Jana Karskiego. Mnie w zupełności wystarczy, jak kolejne kompromitacje Mędrca Europy zapisywane są od 1995 r. na jego prywatne konto. Kompromitowanie Polski przez byłego prezydenta na arenie miedzynarodowej mamy już na szczęście za sobą.

    Prof. Adam Rotfeld był znakomitym typem, strzałem w 10, idealnym reprezentantem Polski do odebrania Medalu Wolności dla Jana Karskiego i wywiązał się ze swej roli bez zarzutu. Oczywiście, mógl się rozpłakać odbierając medal. Nikt by nie wiedział – czy ze wzruszenia, czy na znak protestu?

    Wczorajsze pretensje posła Brudzińskiego do prof. Rotfelda w rozmowie ze Stokrotką były całkowicie nieuzasadnione i bezpodstawne. Prof. Rotfeld to najwyższa klasa. Pos. Brudzińskiemu natomiast zdarza się, jak wczoraj, bredzić bez sensu.

  124. Inny punkt widzenia na reportaz BBC
    (dlaczego Pan Passent jak sam pisze „woli BBC”):

    „…Film BBC jest dramatycznym triumfem ignorancji, myślenia stereotypami i politycznej poprawności w służbie rzekomej prawdy.

    Co roku kilkudziesięciu Polaków pada ofiarą przemocy na tle narodowym (nie rasowym — Polacy, Żydzi, Anglicy to nie rasy, tylko narody) w Wielkiej Brytanii. Szkoci, Anglicy, Irlandczycy biją ich, niekiedy mordują tylko i wyłącznie za to, że są Polakami i „zabierają miejsca pracy” prawdziwym Brytyjczykom.

    Co tydzień w weekend w każdym większym mieście brytyjskim obserwujemy następujący rytuał: setki spasionych na frytkach w occie półnagich nastolatek upijają się do nieprzytomności w pubach, po czym rzygają do rynsztoków drąc się w niebogłosy i używając wulgarnych słów.
    Do Krakowa, jak słusznie zauważył autor „Panoramy”, miasta oddalonego 80 km od byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz, regularnie przyjeżdżają wycieczki niewyżytych angielskich samców, którzy chleją hektolitry piwa, obsikują miasto, zostawiają po sobie spustoszenie i uważają się na panów świata.

    To są takie same fakty, jak antysemickie napisy na polskich murach. Założę się, że z jedną trzecią budżetu „Panoramy” sprawna ekipa filmowa jest w stanie przedstawić Wielką Brytanię, jako kraj w którym emigrant z Polski boi się wyjść na ulicę w obawie przed zamordowaniem, a ulubionym zajęciem nastolatek jest upijanie się do nieprzytomności, zapewne z żalu, że wszyscy dostępni kawalerowie pojechali do Krakowa pić na rynku miasta, które było jednym z centrów eksterminacji polskich Żydów.

    Czy taki kraj powinien organizować olimpiadę? Polaku, jeśli chcesz wrócić w trumnie, a już na pewno obrzygany przez Angielkę, jedź do Londynu na Igrzyska!

    Kraj na wpół dziki

    Kłopot ze stereotypami nie polega na tym, że są one nieprawdziwe — zwykle zawierają część prawdy. Gorzej, kiedy traktujemy je jak wyrocznię, staramy się przy ich pomocy tłumaczyć świat, opisywać ludzkie zachowania i motywacje. Kiedy stereotyp staje się tezą do udowodnienie wychodzą takie nadużycia jak w filmie BBC…

    Czy można temu przeciwdziałać? Moim zdaniem nie da się, jesteśmy skazani na klęskę. Angielscy dziennikarze nie spoczną, póki w trakcie Euro nie znajdą w Polsce jakiegoś przykładnego antysemity. Niewykluczone, że sami się objawią, w końcu w Polsce o antysemitę nietrudno, jeśli jednak BBC nie zostanie obsłużona – będzie szukać aż znajdzie, bo walka z rasizmem (prawdziwym i wyimaginowanym) jest od kilku lat obsesją FIFA, angielskiego związku piłki nożnej oraz Brytyjczyków w ogóle. Pewnie sumienie ich gnębi za okrutne zbrodnie popełniane, nie tak dawno przecież, na czarnych i Azjatach. Wyrzuty sumienia, myślenie stereotypami i duży budżet – w starciu z takimi walorami BBC nikt nie ma szans…”

    Dariusz Rosiak

  125. @Helena:
    Myślę, że BBC poszła o dwa kroki za daleko cytując słowa o niebezpieczeństwie w Polsce w kontekście zbliżającego się Euro. Gdyby ten film pojawił się bez tych dwóch elementów (wezwanie do bojkotu Euro, sugestia śmiertelnego zagrożenia dla odwiedzających Polskę), jego odbiór byłby inny. W większości, jak tu komentujemy, żyjemy w Polsce, po polskich ulicach chodzimy i, zasadniczo, mimo pewnych nieprzyjemności od czasu do czasu (także: mimo swastyk, czy wymalowanych szubienic z różnymi symbolami (w tym gwiazdami Dawida) na murach), czujemy się bezpiecznie.
    Przypomina mi się Opactwo Northanger, gdzie romantyczna bohaterka wymyśla sobie romantyczną historię z morderstwem w dawnym opactwie, w odpowiedzi na co zostaje wyśmiana: „Takie rzeczy to może we Włoszech, ale nie tu u nas, w Anglii.” Tak też u nas — przeniesienie rasizmu polskich kiboli na fizyczną agresję wobec gości Euro? Gdyby ktoś nam to powiedział o Ukrainie, to może byśmy uwierzyli, ale tu u nas? Na sąsiedniej ulicy? Pod domem? W tramwaju, czy pociągu? Dla mnie to fantastyka, której fantazyjność razi.

  126. Re Antonius „nie jechaliśmy do Auschwitz a do Oświęcimia!!!”
    Moj Ojciec, ktory przesiedzial dwa lata w obozie, zawsze mowil Oswiecim-Brzezinka. Aczkolwiek, kiedy potem zostal przeniesiony do filii Gross Rosen – Reichenau, choc wiedzial, ze to Rychnovo, mowil jednak Reichenau.

  127. @Jacobsky:
    Gdy usłyszałem o komentarzu Wałęsy przypomniało mi się, jak krytykowano go za wysłuchiwanie w milczeniu antysemickiego kazania prałata Jankowskiego.
    Wiem, że trudno znaleźć osobę, która wyszłaby z oburzającego kazania, bo przywykło się do okazywania szacunku dla księdza podczas mszy. Ale nie chcę go krytykować za to. Tylko zadaję sobie sam pytanie, czy na pewno, Wałęsa zachowałby się inaczej niż min. Rotfeld?

  128. szanowny @ gospodarzu!
    jak krzycza na mnie ty zydzie, a robia to juz od dziecka
    (chociaz jestem gojem,he,he) to odkrzykuje:
    „sam jeden!” i z reguly jest spokoj;
    co do obecnej sytuacji ekonomiczno – sportowo – moralnej proponuje –
    moja tuba:
    s.p. katarzyna sobczyk
    „NIE ROB ZE MNIE GREKA…

  129. Polscy kapo:

    Emil Bednarek (ur. 20 lipca 1907 w Królewskiej Hucie, zm. 27 lutego 2001 w Waldsassen) – więzień funkcyjny (kapo) w obozie Auschwitz-Birkenau.
    We wrześniu 1939 roku otrzymał powołanie do polskiej armii. Zdezerterował i osiadł w Niemczech.

    Prawdziwy Polak, co nie, Antonius ?

    A moze ten ?
    Josef Joachim Windeck (* 1903 in Rheydt; † Juli 1977 in Mönchengladbach)

    Funkcje kapo pelnili nawet Zydzi, a wiec po co pisac …Auschwitz było podczas wojny obozem, zarządzanym przez Polaków (jeśli wyłączyć kapo) ?

    Moze zeby oczyscic sobie sumienie ?

  130. Czy polscy Żydzi też dostali „amoku” pod tytułem: Bóg, Honor, Ojczyzna? Czy zblatowali ich „Prawdziwi Polacy”, „Prawdziwi Patrioci”?
    A może po prostu nie stracili poczucia przyzwoitości?

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/polscy-zydzi-chcemy-sprostowania-obamy-to-godne-ubolewania,254670.html

  131. Drogi PAK, Sol Campbell, czarnoskory pilkarz brytyjski, odpwoiada na pytanie: Czy radzilbys SWOJEJ RODZINIE jechac na Euro do Polski? – Absolutnie nie – odpowiuada. – Niech ogladaja w telewizji. Tam jest niebezpiecznie. Mogliby wrocic w trumnie.
    I Ty i ja chodzimy po Waszawie z poczuciem pelnego bezpieczenstwa, to prawda. BO JESTESMY BIALI. Ale mam rozlegle przyjaznie w spolecznosci romskiej w Polsce – w Brzegu, w Tarnowie, w Zabrzu. Z trzech wymienionych miescowosci na prowincji tylko w Tarnowie Romowie czuja sie calkowicie bezpiecznie. Nie tylko bezpiecznie ale sa calkowicie zintegrowani w miescie. Bo w Tarnowie znajduje sie muzeum etnograficzne prowadzone przez znakomitego faceta – Adama Bartosza, ktory wespol z tamtejszymi dzialaczami romskimi (Adam i Staszek Andrasz) prowadzi nieustajaca prace edukacyjna, organizuje wspolne polsko-romskie imprezy, wystawy, wspolpracuje ze szkolami i policja, ktora tez zdolal wyszkolic i uwrazliwic na przejawy agresywnego rasizmu.
    Ale pojedz kiedy do Zabrza – tam Romowie (ci wszyscy, ktorzy jeszcze nie wyjechali z Polski) nie wychodza ze swego getta, policja nie przyjezdza na ich wezwania, kiedy kolejny Rom jest poturbowany przez skinow, mieszkajacych dokladnie naprzeciwko we wlasnym rewirze. Rozmawialam tam kilka lat temu (2007) z komendantem policji. Na moje pytanie jakie kroki podjela do tej pory policja na rzecz odnalezienia grupy napastnikow z poprzedniego dnia, raptem zrobil sie bardzo oficjalny i zaczal natychmiast domagac sie okazania „legitymacji prasowej” – w Anglii nie takiego nie istnieje. I bylby mnie wyrzucil za drzwi, gdybym nie byla w towarzystwie przedstawiciela OBWE, dra Nicolae Georgiou. A to wlasnie na prosbe Nicolae pisalam raport do OBWE o tym jak przez dwa dni z rzedu wyrzucano nas z dwu kolejnych restauracji w Warszawuie, choc mielismy zarezerwowane telefonicznie stoliki. Wyrzucali, bo w dziesiecioosobowej grupie tylko ja nie bylam kedzierzawym, ciemnoskorym brunetem. Ale zostalam nazwana „cyganska ku..a”. Malo mi bylo w zyciu zydowskich ku..w. 🙄
    A na prowincji jest naprawde niebezpiecznie. To nie sa obawy wysane z palca. W Brzegu mlodemu Murzynowi skini obcieli jezyk, kiedy w miejskim autobusie wstawil sie za zaczepiana agresywnie siostra mojego przyjaciela-Roma. Moja romska przyjaciolke Zosie, tez w Brzegu, w bialy dzien zlapano i zgwalcono w bramie wybijajac jej przy okazji pare zebo. Mieszka teraz w Londynie, ale wciaz cierpi na stany lekowe. Sprawcow nigdy nie zlapano, a w lokalnej prasie na temat odcietego jezyka byla tylko dwuzdaniowa notka o „chuliganach”. Do prasy centralne to sie nawet nie dostalo.
    Ludzie boja sie zglaszac incydenty na policje, bo nie maja do niej zaufania i nie jest to bezpodstawne.
    Nie mow, ze Polska jest bezpiecznym krajem, dla kogos, kto odroznia sie od tapety. Bo naprawde nie jest i ja bym na miejscu Campbella tez swej rodzinie odradzala wyjazd. .
    Powinnismy byc wszyscy wdzieczni BBC za te Panorame. Moze zawstydzi ona dostatecznie polskie czynniki i zaczna wreszcie podejmowac powazne kroki na rzecz wyeliminowaniatej patologii.

  132. W Krakowie podstawowym problemem są nie kibole ale pijana brytyjska hołota na rynku.

  133. Antonius bywa nawet dowcipny, np. kiedy mocuje tupolewa 154M do brzozy i wychodzi mu niezła karuzela. Dowcip jego traci jednak na karuzelowej lotności i staje się dość ciężkawy, gdy tylko bierze się za obronę spraw nie dających się bronić. Tak jest, niestety, gdy usiłuje się relatywizować niemieckie barbarzyństwo w czasie II WŚ, porównując je jak równy z równym z ‚polskim barbarzyństwem’ umiejscowionym per force w poniemieckich obozach koncentracyjnych i realizowanym w imieniu Polaków przez polskich komunistów.

    Powiesz może tak jak wielu „hist(e)orycznych” zakłamywaczy dziejów, że to nie Polacy katowali więźniów tylko komuniści!!! Wtedy ja powołam się na Twój komentarz i postawię identyczne (pardon – tylko analogiczne) pytanie:
    „Czy komuniści nie mają żadnej narodowości – tak jak naziści”?

    Odpowiadam Antoniusowi nieproszony o odpowiedź. Jeżeli jakikolwiek kat-komunista był Polakiem, to nie wypada temu zaprzeczyć. Zaprzeczyć chciałbym analogii, na jaką powołuje się Antonius.

    Naziści doszli do wladzy w Niemczech w wyniku demokratycznych wyborów, uzyskując w nich poparcie większosci głosujących Niemców. Poparcie to w następnych latach tylko wzrastało, by osiągnąć w 1939 r. swą masę krytyczną. Tylko zdecydowana mniejszość Niemców, bo i taka była, była przeciwna narastającej fali nazizmu. Niemcom jednak nikt nazizmu nie narzucał, on z nich wyemanował. Siedział w nich ukryty i objawił się z całym swym tragizmem.

    Polakom komunizm został narzucony przez Armię Czerwoną. Nim ona do Polski wkroczyla, komunistów w Polsce była zdecydowana i mocno rozproszona mniejszość i gdyby nie pomoc sowieckich czołgów i bagnetów, gdyby nie terror i sfałszowane przez komunistow wybory, komunizm w Polsce nie miałby żadnych szans na realne zaistnienie, czego dowiodła późniejsza jego polska historia. De facto, komunizm w Polsce, pomimo usilnych prób zsowietyzowania Polski, nie przyjął się tu nigdy. Jakkolwiek dość duży odstek Polaków, tak przed wojną, a jeszcze więcej po jej zakończeniu, opowiadał się za koncepcjami socjalistycznymi, to w żadnej z nich nie mieściły się katownie i fabryki śmierci. Obozy koncentracyjne w Polsce były efektem eksportu ‚know how’ z Niemiec i sowieckiej Rosji. Wszelkie analogie Antoniusa są tu całkowicie chybione i nieuprawnione.

  134. @Matylda
    31 maja o godz. 10:03

    „Czym tłumaczysz to, że właśnie na Białostocczyźnie jest tyle incydentów rasistowskich?”

    Wydaje mi się, że przyczyn jest wiele.

    Należą do nich między innymi:

    – mocno zakorzeniona prowincjonalna mentalność patriotyczna połączona z ludowym katolicyzmem,
    – brak potępienia tych incydentów ze strony KK,
    – podatność młodzieży na wpływy ultraprawicowych organizacji,
    – system edukacji akceptujący obchodzenie rocznic związanych ze zbrodniczą działalnością ‚żołnierzy wyklętych’ i oficjalne uznawanie tych wątpliwych bohaterów za wzorce osobowościowe,
    – atawistyczny lęk przed obcymi (podkreślanie wielokulturowości Białostocczyzny często przynosi skutek odwrotny od oczekiwanego),
    – wyniesiona z domu rodzinnego nietolerancja, kołtuństwo i homofobia.

    Autorka pewnego niezwykle interesującego blogu (link poniżej) stwierdziła, że mnogość rasistowskich incydentów na Białostocczyźnie ma głębokie podłoże społeczne, które wynika z lęków i kompleksu niższości, a ludzie z tym kompleksem cierpią na wyższość wynikającą z niższości:

    https://lukrecjasugar.wordpress.com/2012/04/11/po-kolejnych-wydarzeniach-w-bialymstoku-nikt-juz-nie-moze-zaprzeczyc-czas-na-reakcje/

  135. Książka:
    „Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce
    Wspomnienia Rudolfa Hoessa
    Komendanta Obozu Oświęcimskiego”
    Wydawnictwo Prawnicze
    Warszawa 1956

  136. @Ewa 1958
    31 maja o godz. 16:38,
    bardzo to smutne. A wydawałoby się, że jest to takie miejsce, gdzie wielokulturowość powinna być od dawna „przećwiczona”. Z tego co mi wiadomo, Uniwersytet realizuje jakieś projekty, mające na celu dialog międzykulturowy. Czy to w ogóle nie daje rezultatów?

  137. kadett, PAK

    uwagę o Wałęsie napisałem z zamiarem ironicznym. Osobiście uważam, że Wałęsa swym gwiazdorstwem przesłoniłby prawdziwych bohaterów uroczystości w Białym Domu, zaś wobec gafy Obamy były prezydent mógłby się zachować jak urażony elektryk, a nie jak były szef państwa. Mam wielki szacunek dla prof. Rotfelda i jestem przekonany, że była to najwłaściwsza osoba na właściwym miejscu, bez względu na jakiekolwiek okoliczności.

    Pozdrawiam.

  138. telegraphic observer
    30 maja o godz. 15:57

    „(…) BBC wolę od kiboli, ale ta zagrywka BBC nie tylko jest „nie fair”, jest faulująca i to w niewłaściwym momencie, „po gwizdku”, pokazałbym żółtą kartkę.(…)”

    Bez względu na intencje dziennikarza BBC bardzo dobrze, że zostało to wyemitowane właśnie teraz.
    Wiesz dlaczego?
    Bośmy portkami zatrzęśli, że tolerancja dla takich zachowań może przynieść REALNE straty.
    Co będzie, jak apelu posłuchają, na mistrzostwa nie przyjadą i i nie dadzą na sobie zarobić?
    oj!
    Przydał się władzy taki bolesny cios prosto w dziób.
    Za te wszystkie „znikome szkodliwości społeczne”, za to, że tumany stadionowe machają do siebie heil hitler zupełnie bezkarnie (czego zupełnie nie moge pojąc. gdyby Hitlerowi się powiodło w najlepszym wypadku robiliby za podnózki pod wyglansowane przez siebie oficerki)
    za wszystko, choć troszeczkę, o czym pisze @Helena 31 maja o godz. 16:11.
    Nie wiem, kto jest gorszy. Ten, co manifestuje czy ten, co ma to gdzieś.
    pzdr

  139. Programu BBC nie widziałem, ale zdziczenie na stadionach i jawny antysemityzm są faktem bezspornym, a tolerowanie tego faktu, jest hańbą zarówno dla PZPN jak i władz porządkowych. Swoją drogą wyzywanie łódzkich kibiców między sobą (ci z żydzewa) czy banner jihad legia to smutny obraz zdziczenia i głupoty, zarówno kibiców jak i organizatorów meczy. Faktem jest, że przed Euro zaczęły się sygnały, że należy dać temu odpór, ale czas pokaże na ile to się sprawdzi. To trochę jak z gafą Obamy, może ten hałas o BBC będzie wreszcie impulsem do poważnego potraktowania tematu.
    Co do Obamy, gafa jest bardziej związana z brakiem wyczucia na polskie realia. Podoba mi się stanowisko Rotfelda, szkoda, że wystąpienia tego nie konsultowano ze stroną polską, fakt, że nikt o tym nie pomyślał świadczy o roli polskiego sojusznika. Sama histeria w walce z nazwą polskie obozy mnie razi, choć sprostowania są potrzebne. Sama gafa Obamy wbrew temu, co się pisze nie była tematem dnia na świecie, media amerykańskie ją jedynie odnotowały.
    Zastanawia mnie jedna kwestia. Duże wrażenie wywarł na mnie opis Gospodarza akcji protestacyjnej związkowców. Dziwi mnie brak reakcji na pismo związkowca z Solidarności. Wydaje mi się, że należą się tu przeprosiny, a piszę tak, mimo, że mam do tej organizacji wybitnie niechętny stosunek.

  140. Szanowna Matyldo!
    Zasugerowałaś mi uważne czytanie twego komentarza o „polskich obozach śmierci”.

    @Matylda
    31 maja o godz. 9:54

    Ja zawsze słucham życzliwych rad i skopiowałem tekst (po ponownym czytaniu) na dysk, aby dokonać „rozbioru” zdań – nie Polski! Wspominając Medaliony piszesz:

    ***Wtedy zastosowanie takiego skrótu myślowego było dopuszczalne.***

    Tym samym potwierdzasz to co niektóry twierdzą (i ja tez tak myślę), że Obama użył skrótu myślowego. Powinien więc skrót rozwinąć, jeśli powstałą wrzawa medialna w Polsce, aby nawet dzieci w szkole nie miały problemów z takim skrótem. Podobno uczynili to jego ludzie i ja bym zakończył na tym rolę Obamy w nazewnictwie „polskich obozów koncentracyjnych”, bo istnienie takowych jest faktem niezaprzeczalnym, sam widziałem jeden z nich w działaniu (Blachownia koło Kędzierzyna). O innych dowiedziałem się z mediów, np. o przedłużonym działaniu obozu w Oświęcimiu w okresie „wybuchu” Solidarności, w Kulisach (było takie czasopismo). Pieprzę Obamę, niech sobie gada co chce, ale tak jak mędrca Europy cieszy mnie, że tylu ludzi reaguje na mój komentarz, w którym jedynie prosiłem o rzetelną dyskusję i informacje o wszystkich obozach koncentracyjnych na terenie Polski – szczególnie po roku 1945, bo ta działalność nie przyniosła chluby Polsce i Polakom, a większość Polaków nie ma o tym pojęcia z powodu systematycznego zakłamania przez polityków, media i pseudo-naukowców , historyków. To jest prawdziwa hańba! Nie można się obrażać, jeśli ktoś mówi o „polskich obozach koncentracyjnych”, gdyż polskie państwo organizowało takie obozy i zarządzało nimi, a liczba ofiar śmiertelnych jest duża, wystarczy trochę poczytać w Internecie. Nazwy „koncentracyjne” nie unikniemy, wystarczy spojrzeć do słownika języka polskiego, lub wyrazów obcych plus encyklopedii, najlepiej zagranicznej, bo polska encyklopedia bardzo wybiórczo traktuje to pojęcie. Nie wiedziałbym o tym, ale tłumaczyłem kiedyś kilka artykułów na ten temat i co nieco pamiętam. Czy wśród tego około półtora tysiąca obozów o różnych nazwach, czasem „żartobliwych” jak „obóz pracy” dla niemowlaków i staruszków, były takie, które zasłużyły na nazwę „śmierci” – to jest sprawa dyskusyjna – ile trupów/metr kwadratowy lub /rok działania trzeba do takiej nazwy? Ja na tym się nie znam, są np. świadectwa zgonu, podpisane przez komendanta Zgody, których liczba idzie w tysiące w krótkim czasie. Dokładnych danych zbrodni Morela i jego kompanów, ani Gęborskiego w Łambinowicach nie ma, ale szacunki są porażające. I niech nikt nie pieprzy o sprawiedliwej zemście itp., bo nikt nie ma prawa karać niewinnych ludzi poza Bogiem, a ten tylko ma władzę nad tymi, którzy w niego wierzą. Normalny, katolicki i przyzwoity naród nie zabija bez potrzeb, tylko z powodu w własnego sadyzmu.

    Włączyła się „mag:
    @mag
    31 maja o godz. 12:31

    ***Jedyny pozytyw, jaki z tej żenującej historii wynika, to nadzieja, że sprawa została nagłośniona i może zniknie nieszczęsna zbitka słowna „polskie obozy koncentracyjne” czy „zagłady”.***

    Niestety droga Mag!
    Po rzetelnej dyskusji nie znikną te nieszczęsne zbitki słowne, tak jak nie znikły po wojnie niemieckie obozy, zarówno na terenie Polski, jak Niemiec. Trzeba będzie wymyślać jakąś ładniejszą zbitkę słowną , bo jeśli chodzi o charakter obozów przypomnę tylko słowa komendanta jednego z nich (Zgody) do świeżo przyjętych więźniów: „Jeśli myślicie, że Niemcy źle traktowali więźniów, to ja wam dopiero pokaże, jak się traktuje więźniów” – i słowa dotrzymał!!! Tyle dziwnych przypadków śmiertelnych nie było w tym obozie podczas całej okupacji jak pod jego dzielnym zarządzaniem obozem w krótkim czasie po wojnie. Szczegóły działalności zbawczej oraz liczby ofiar zna Mr Google.

    @Jacobsky
    31 maja o godz. 13:39

    Bardzo dawno nie dyskutowaliśmy ze sobą ale pamiętam jedną rzecz, która nie uległa zmianie. Nigdy Pan nie starał się zrozumieć o co mi chodzi i wpierał Pan we mnie chyba swoje myśli, których nigdy nie miałem. Podobnie i w tym komentarzu. Zarzut o kłamstwach z „kapo” jest bezsensowny. Cytuje pan pierwszą połowę zdania, gdzie ja w nawiasie nie wykluczam, iż byli Polacy o tej funkcji (kapo), ale tego nie twierdziłem, tylko nie mogłem tego wykluczyć. Bartoszewski pewnie wiedziałby. Natomiast urywa Pan cytat w miejscu, w którym coś istotnego powiedziałem. Mniejsza o to. Twierdzi Pan, m. n.:

    ***…bo te powojenne obozy nie pozostały po sobie hałd włosów, okularów, butów, protez czy też sztab złota z godłem państwowym NBP. ***

    Skąd Pan to wie? Wierzę w jedno, że na złocie znalezionym przez łowców skarbów jeszcze wiele lat po wojnie mogło nie być godła i napisu NBP, to dopiero mogło być, choć jest to mało prawdopodobne, po znalezieniu większej ilości złota i przetopieniu w sztabki.
    Pan twierdzi, nie podając źródła, że nie przybyło niczego, a ja mam uzasadnione wątpliwości, czy te stosy ubrań, które widziałem podczas zwiedzana obozu są na pewno z okresu przed styczniem 1945 i dlatego nigdy nie powróciłem do Oświęcimia.

    ***O niemieckich oficerów rozstrzelanych za Katyń nie się upomną Niemcy. Jeśli tego nie robią, to być może mają oni ku temu powody.***

    Myślę, że w tym zdaniu jest błąd. Chyba chciał Pan napisać „niech” zamiast „nie”?
    Jeśli tak, to mogę powiedzieć, że Internauci niemieccy mają o to pretensje do rządu, który blisko 70 lat od wojny jeszcze leży na kolanach przed zwycięzcami wojny i włazi im do … wiadomo gdzie, z powodu tego poczucia winy i wolą zamknąć oczy na wszystkie zbrodnie Aliantów podczas i po wojnie. Takim klasycznym przykładem perwersji jest świętowanie 9. maja jako dnia „wyzwolenia”. Nie wiem co sądzą miliony kobiet zgwałconych przez Sowietów i czy poszły świętować z władzami, wspierani przez dzieci o lekko skośnych oczach. Dla mnie to jest niezrozumiałe, ale jest zgodne z „political correctness” rządu RFN. Młode pokolenie nie chce dłużej tego balastu nieść – za dziadków. Pewnie się kiedyś upomną.

    @Jacobsky
    31 maja o godz. 14:32

    ***Polscy kapo:
    Emil Bednarek (ur. 20 lipca 1907 w Królewskiej Hucie, zm. 27 lutego 2001 w Waldsassen) – więzień funkcyjny (kapo) w obozie Auschwitz-Birkenau.
    We wrześniu 1939 roku otrzymał powołanie do polskiej armii. Zdezerterował i osiadł w Niemczech.
    Prawdziwy Polak, co nie, Antonius ?***

    Nie znam pana Bednarka, ale skoro był polskim żołnierzem, to chyba Polak? Nazwisko dobre! Za co siedział w obozie? Chyba nie za dezercję z polskiego wojska? Tu coś śmierdzi!
    Gwoli ścisłości: Czy na pewno urodził się w Królewskiej Hucie, czy w „Königshütte”? Nie znam dziejów tego miasta, wiem tylko, że Zabrze nazywało się Hindenburg przed pierwszą wojną.

    ***A moze ten ?
    Josef Joachim Windeck (* 1903 in Rheydt; † Juli 1977 in Mönchengladbach) ***

    Przyczepił się Pan do miasta, gdzie żyje moja rodzina – zapytam o tego pana! Tylko nie bardzo wiem, co pan Windeck ma wspólnego z Polakami? Czy był działaczem Rodła? Wtedy mógł się znaleźć w obozie jako dobry Polak – nawet za dobry!

    ***Funkcje kapo pelnili nawet Zydzi, a wiec po co pisac …Auschwitz było podczas wojny obozem, zarządzanym przez Polaków (jeśli wyłączyć kapo) ?
    Moze zeby oczyscic sobie sumienie ?***

    Na pewno nie! Ja mam sumienie czyste.

    @Gogo
    31 maja o godz. 13:34

    ***Przy okazji, tak dla przypomnienia – niemiecką maszynę śmierci w trakcie II Wojny Światowej tworzyło ponad 8500 obozów koncentracyjnych, z tego ponad 50 obozów głównych, w tym 10 obozów śmierci (death camps).***

    Te liczby są tak straszne, że wątpię w ich prawdziwość. Proszę o konkrety lub podanie źródeł.

  141. @ Andrzej Falicz 30 maja o godz. 1:22
    To takze moje wrazenie, ze te „obozy” Obamy to ustawka od samego poczatku. Skoro jednak Polonia podjudzana przez PiS glosuje na konkurenta Obamy, to ten nie mial co sie przejmowac, a gdyby byl madry, to teraz wykorzystalby zamieszanie, by zwrocic sie do Polonii tak, by zaglosowala na niego. Bez tego zamieszania nie mialby podstaw.
    __O co jednak chodzi PiSowi? Dla oceny PiS duze znaczenie ma sfera obyczajowa, a tu Demokraci Obamy wzieli sie za oczyszczanie moralnej stajni Augiasza odziedziczonej po Republikanach, przykladowo przerwali zakorzeniony za Busha choc oficjalnie nielegalny proceder kupowania dzieciecej pornografi z komputerow armii USA – patrz np. reportaz CNN TV, w YouTube pod tytulem: „5200 Pentagon Employees PURCHASED Child Pornography” – http://www.youtube.com/watch?v=Aakg-ltf3No&feature=channel&list=UL Taki moralny rygoryzm Demokratow (tylko w Pentagonie, ktoremu szefowal Donald Rumsfeld, ulubieniec PiSu, zlapano tych 5200 kupujacych – nie zlapanych jest zawsze kilka razy wiecej, mozna sobie tylko wyobrazic co sie dzieje ponizej dowodztwa, poza Pentagonem) ubodl najwyrazniej PiS do zywego.
    __Dodac tez warto, ze Amerykanie nie tylko nie wpuszczali do siebie zydow uciekajacych przed Hitlerem (Polska wpuszczala dopoki istniala), lecz zgodnie z prawda historyczna bez pomocy amerykanskich firm Hitler nie moglby napasc na Polske i toczyc swych wojen (np. te numery wytatuowane na ramieniu wiezniow obozow koncentracyjnych byly numerami z komputerow IBM, ostatni czek IBM Deutschland dla firmy-matki w USA otrzymal oficer okupujacej Niemcy armii USA – na biezaco zaopatrywane z USA komputery IBM umozliwily zabojcza sprawnosc niemieckiej gospodarki wojennej, amerykanskie firmy wspieraly Hitlera do 1941r.). Tak naprawde, to mozna wiec mowic o niemiecko-amerykanskich obozach smierci – w pewnym sensie cala okupowana Polska byla takim obozem. (patrz w Google pod „IBM and the Holocaust”)
    __Natomiast ciesze sie, ze BBC utarla nosa naszym antysemitom. Nic mi nie daje, ze inni kibice sa gorsi: tuz obok to tez chybione. W przestrzeni publicznej nie mozna tolerowac zadnej ilosci rasizmu, w tym antysemityzmu – i nie pomijac tez tego, co sie dzieje w Izraelu.
    __W przypadku Polski dochodzi to, ze przez blisko 1000 ostatnich lat polscy zydzi polozyli olbrzymi pozytywny wklad w rozwoj Polski i byli, sa czescia jej definicji. Mam nadzieje, ze polscy zydzi oraz ich dzieci wroca do Polski, a kiedys beda ich w Polsce ponownie miliony.
    __Polscy zydzi byli takimi samymi Polakami jak polscy katolicy, a jedynie zagladzie mieli katolicy podlegac w drugiej kolejnosci, po zydach. Takze dzis mozna jednak spotkac w Polsce takie przedluzenie przedwojennego myslenia politycznego, ktore doprowadzilo do pomyslu, by zydowskich Polakow wysiedlic na Madagaskar. To trzeba sobie wyobrazic: zydowskich Polakow, ktorzy z dziada pradziada zyli w Polsce, polscy katolicy chcieli wysiedlic na Magadaskar. Gdyby do tego doszlo, to dopiero bylaby zbrodnia i odpowiedzialnosc za polski rzad. Dlatego tym bardziej nalezalo juz dawno systematycznie scigac kibicow takze za ich bezmyslny antysemityzm: ma on jako podloze odziedziczone po PRL ogolne zacofanie cywilizacyjne Polakow, a wiec bedzie znikal w miare nacisku opini publicznej i rozwoju Polski.

  142. Jestem za tym, by zwalczać określenie „polskie obozy koncentracyjne”.

    Mianowicie, co urodzi się np. w polskiej zbiorowej świadomości, jeśli zaczniemy używać określenia „kubańskie więzienie Guantanamo”? (wybaczcie, ale nie mogłam się powstrzymać:)

    Jeśli tę świadomość w ogóle to obejdzie.

  143. @krakus jeden. Jestem w stanie uwierzyc, ze brytyjska pijana holota sprawia wiele klopotow krakusom. Wiesz dlaczego? Bo moze sie w Krakowie czuuc dosc bezkarna w porownaniu z wlasna ojczyzna, gdzie policja z kajdankami zjawia sie na sygnale w dwie minuty po zawezwaniu i naprawde reaguje. I zawsze ma na podoredziu zakratowana suke i sporo miejsca w aresztach.
    Brytyjczycy poradzili sobie w duzej mierze z holota stadionowa, ktora teraz za swoje ciezko odebrane zasilki dla bezrobotnych musi sie udawac na wystepy goscinne zagranice. No i piwsko u nas nieporownanie drozsze, ze o papierosach nie wspomne.
    No, niestety holoty nie da sie czesto przekonac z pomoca lagodnej perswazji i pogrozenia paluszkiem.

  144. LifeNews podkreśla, że jeśli strona polska nie zgodzi się na ustępstwa, to kibice z Rosji mogą zorganizować „czerwony protest” na ulicach stolicy Polski. – Jeśli strona polska będzie obstawać przy swoim, to sądzę, że poprosimy 50 tys. rosyjskich fanów w Warszawie o założenie czerwonych koszulek z sierpem i młotem. I wtedy jeśli chcą, to niech aresztują – zagroził Szprygin.
    http://euro2012.newsweek.pl/minister-sportu-rosji–polska-prowokuje-rosyjskich-kibicow,92605,1,1.html
    ============

    Brawo media!!!
    Nagłośnienie każdego niezręcznego posunięcia, czy bzdury, skutkować może przewidywalnymi dla wszystkich skutkami.
    Jak na razie szczucie na siebie nacji, narodowości, czy krajów, odnosi skutek- oglądalność wzrasta, a wierszówka płynie.
    Pytaniem jest KIEDY popłynie tak oczekiwana przez hieny dziennikarskie krew?

    Ps.
    Zaistniała w kraju Zbrodnia Majestatu…
    Wódz wezwał prezydenta na dywanik, a on śmiał się nie zjawić.
    Ba!!, zaprosił wszystkich przywódców partii!!!
    Takiego despektu Jarosław Nabzdyczony nie ścierpi.
    Pytanie, skoro nawet Waszyngton zdradził, a w Watykanie Niemiec, z kim zawrze sojusz?

  145. @Helena
    31 maja o godz. 17:59,
    ale nie potrafiła sobie poradzić przez długi czas w Londynie, latem ubiegłego roku.

  146. @Antonius
    31 maja o godz. 17:49,
    nie zrozumieliśmy się. W kontekście historycznym roku 1946, można było to uznać za „skrót myślowy”. W kontekście roku 2012 jest to zakłamywanie historii

  147. @Matylda

    „Z tego co mi wiadomo, Uniwersytet realizuje jakieś projekty, mające na celu dialog międzykulturowy. Czy to w ogóle nie daje rezultatów?”

    Realizuje się mnóstwo różnych naprawdę ciekawych projektów.
    Odbywają się seminaria, wystawy, koncerty, seanse filmowe, artystyczne instalacje w przestrzeni miejskiej. Włącza się w to szkoły, świetlice i domy kultury. W sierpniu ubiegłego roku odbył się w Białymstoku Festiwal Kultur Podlasia, wielkie i niezwykłe przedsięwzięcie.

    Z jednej więc strony świetna robota, ogromne zaangażowanie, hałaśliwe wręcz budzenie społecznej świadomości i sumień, z drugiej zaś ma się wrażenie, że im więcej mówi się o tolerancji, o dialogu kultur, tym straszniejsze budzi się upiory.

  148. Antoniusie ; 31 maja g. 17.40
    Przeczytałem Twoje komentarze i reakcje Blogowiczów ,odpowiadasz im ,tłumaczysz . Zobaczymy ,czy choć w pewnym stopniu zmienią swoje opinie ,wątpię ,iż tak sie stanie . Ważne ,że przeczytaja ci anonimowi a tak liczni ,którzy zwykle nie komentuja wcale .
    Morel ( tu jako symbol szefa i personelu ) i Obóz Zgoda w Świetochłowicach -Zgodzie , to dla mnie kilka osób z mojej wielkiej Ślaskiej rodziny którzy pojmani przepadli bez wieści ,nie maja do dziś nawet symbolicznych grobów .
    Opowiedzenie choćby tylko biografii jednego z nich ( pisałem kiedyś na blogu red.Dziadula ) uznano by za nieprawdziwe ,kłamliwe , a oni akurat czynnie uczestniczyli w procesach które doprowadziły do powstania woj. Ślaskiego (ca. 1% terytorium IIRP ) Ten skrawek w latach 30-tych XX wieku karmił słabiutkie polskie państwo dochodami w udziale przekraczajacymi 40% dochodu tamtego państwa .
    Moi przodkowie naprawde nie odpowiadali za to ,że to państwo doznało całkowitej dewastacji w latach 1939 -1945 .
    III RP temu Morelowi wypłacała ” zasłużona „emeryture ” .ile lat ? ,kto wie ,czy aż do jego śmierci ?
    Nie licze na zmiane opini Kadetta czy Jakobsky ,po prostu nie licze .Pierwszy toczy tu od lat swoja wojenke z innymi Polakami ,a Jakobsky to Jakobsky ,on ma zasady jak napisze to nie zmienia zdania .
    Serdecznie Pozdrawiam
    Waldemar

  149. pan red jako czlonek tppr ,czy ma jakies zdanie na temat kibicow z rosji ,zamierzajacych spacerowac po ulicach warszawy z sierpem i mlotem na transparentach ,jakie odczucia ma pan red . na widok swastyki , oczywiscie nie jest to zlosliwe czy wynikajace ze zlej woli, tylko tak sie pytam , jesli pan red.odpisze bede wdzieczny

  150. Ewa 1958
    31 maja o godz. 19:04

    …. z jednej więc strony świetna robota, ogromne zaangażowanie, hałaśliwe wręcz budzenie społecznej świadomości i sumień, z drugiej zaś ma się wrażenie, że im więcej mówi się o tolerancji, o dialogu kultur, tym straszniejsze budzi się upiory.

    A może to jest tak, że te upiory trzeba wydobyć na światło dzienne żeby się z nimi skutecznie uporać? Jeżeli jest tak, że projekty edukacyjne budzą upiory może należy poprosić o wsparcie specjalistów od resocjalizacji? Może należy połączyć edukację z resocjalizacją i konsekwentnym egzekwowaniem prawa: zero tolerancji?
    Może tak, jak to się robi w USA w stosunku do osób agresywnych, należy łobuzów wysyłać na przymusowe treningi radzenia sobie z agresją? Co o tym sądzisz?

  151. Także znakomity komentarz Wojciecha Maziarskiego w dzisiejszej „Wyborczej”, wreszcie ad personam !

  152. Antonius
    31 maja o godz. 17:49

    „Zarzut o kłamstwach z „kapo” jest bezsensowny. Cytuje pan pierwszą połowę zdania, gdzie ja w nawiasie nie wykluczam, iż byli Polacy o tej funkcji (kapo), ale tego nie twierdziłem, tylko nie mogłem tego wykluczyć. Bartoszewski pewnie wiedziałby.”

    Mój komentarz

    Zarzut jest sensowny, ponieważ Autorze napisałeś:

    Antonius
    31 maja o godz. 11:47

    „Ja nie wierzę aby on myślał [Obama, przyp. moje], że Auschwitz było podczas wojny obozem, zarządzanym przez Polaków (jeśli wyłączyć kapo) – co innego po wojnie, wtedy „pracowali” tam usilnie Polacy (obok Rosjan).

    W powyższym zdaniu znajduje się następująca implikacja – nie jest prawdą, że obóz w Auschwitz był zarządzany przez Polaków (tak zapewne myślał wg Autora Obama), ale takie myślenie jest poprawne tylko pod warunkiem, że kapoPolaków nie zaliczymy do personelu zarządzającego.
    Nie ma mowy tutaj o żadnym wykluczeniu, ani przypuszczeniu, tylko o dwóch alternatywnych ujęciach problemu zarządzania obozem śmierci – z kapoPolakami lub bez kapoPolaków. Po prostu kwestia metodologii.

    Co ma do tego Bartoszewski? Czy to nie jest aby złośliwość?

    2) Cytat z Antoniusa:

    „wiem tylko, że Zabrze nazywało się Hindenburg przed pierwszą wojną. ”

    Mój komentarz

    Zabrze do 1915 roku nazywało się Zabrze. W lutym 1915 roku na cześć marszałka Hindenburga (późniejszego prezydenta Republiki Weimarskiej), który kierował zwycięską bitwą wojsk niemieckich pod Tannenbergiem stoczoną z Rosjanami w sierpniu 1914 roku nazwę Zabrze zmieniono na Hindenburg. Nazwa Hindenburg przetrwała do maja 1946 roku, kiedy to przywrócono starą nazwę Zabrze.

    Pzdr, TJ

  153. Obama udaje greka w sprawie polskich obozów , a Kasia Tusk dalej trzyma formą. Przymierza się do Hepburn.
    http://namonciaku.pl/3miasto/1,113053,11834990,Na_kogo_stylizuje_sie_Kasia_Tusk__My_juz_wiemy__Na.html

  154. Gdzie Jankesom w głowie polskie obozy lub inne miejsca kaźni. Oni zabijają na co dzień w różnych miejscach globu. W imię doktryny „Drug, Oil and War”. O tym jak mocarstwo zarabia na handlu narkotykami można przeczytać w linku poniżej.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=31008

  155. Piotr Kraczkowski, 17.50. Warto uzupełnić nieco Twoje informacje na temat owocnej współpracy USA z Hitlerem przed 39 rokiem. Pełny materiał znajduje się w linku http://www.reformation.org/wall-st-hitler.html
    Na życzenie mogę uzupełnić w szczegółach niektóre ciekawostki związane z naftą.

  156. Matylda !8:56
    To prawda. To byla groza, dziejaca sie takze niedaleko mojego burzujskiego domu (przez jeden dzien), w dobrej dzielnicy, choc sama bylam wtedy w USA. POlicja sie nie spisala, bo byla zaskoczona rozmiarami rozruchow i jakby kompletnie nie przygotowana na masowe wystapienia mnotlochu.
    Z tego zostaly wyciagniete konsekwencje: uprawnienia policji zwiekszone, wiekszosc uczestnikow zarejestrowanych przez kamery cctv znalazla sie przed obliczem sadu, zwiekszono naklady na specjane jednostki infiltroweania i walki z gangami. W bardzo krotkim czasie zrobiono wszystko, aby sie takie zdarzenia wiecej nie powrorzyly, nie wymknely sie spod kontroli, lacznie z zawpwoedzia utraty zasilkow i subsydiow mieszkaniowych za recydywe.

  157. @TJ
    31 maja o godz. 20:56

    Pomyliłem się o rok z tym Zaborzem! Gdy kandydat na prezydenta w kampanii wyborczej rozsyłał niemieckie kartki, wtedy przeczytałem o tym Hindenburgu w sieci i wydawało mi się, że było wcześniej. Sądziłem, że dobrze pamiętam. Sorry!
    Pan Hindenburg nie jest mi obcy – to mój ojciec chrzestny!

    Nie jestem specjalistą od stosunków obozowych, ale jeśli zrozumiałem dobrze, to funkcja „kapo” była pomocnicza wobec administracji obozu, jak np. też żydowska policja w getcie lub granatowa policja podczas okupacji, ale ani jedną ani drugą się zbytnio nie interesowałem.
    Z Bartoszewskim to absolutnie żadna złośliwość. JEST KILKA LAT STARSZY ODE MNIE, ALE CZĘSTO GO MAŁPUJĘ Z TYM OKREŚLENIEM „ŚWIADKA DZIEJÓW”. On na pewno wie, czy Polacy też byli kapo, ja mogę tylko przypuszczać! Jeśli wierzyć Jacobsky’emu , to byli tacy jak Bednarek (z Królewskiej Huty), dezerter z polskiego wojska.
    CAPSLOCK przypadkowy – piszę do kastelki!

    Chyba trochę nadinterpretowałeś to co napisałem, ale implikacje zawsze mogą wystąpić, bez zamiaru autora. Mnie już, szczerze mówiąc, cała sprawa „polskich obozów koncentracyjnych” bokiem wychodzi i nie podejmę już dyskusji na ten temat, to wala z wiatrakami. Poczekam na jakąś nową aferę typu teoria spiskowa (Indonezja, Smoleńsk, Kursk, albo WTC). Za uwagi dziękuję. Walczę o precyzję wypowiedzi i sam widać nie jestem na topie.

  158. Cóż, w pewnym okresie życia i Grzesiuk awansował na kapo….
    Odbyło się to w prosty sposób- blokowy wyciągnął lagę i powiedział „teraz TY będziesz kapo”
    Tak to zapamiętałem z „pięć lat kacetu”…..

    Kwestia przypadkowości zdarzeń jest bezdyskusyjna……
    Współczesnym trudno uwierzyć, że ocalenie mogło zależeć od WIDZIMISIĘ jakiegoś decydenta…..
    Od takiego samego przypadku zależało życie Szpilmana.

  159. Antonius,

    cołkiem dobrze widzę o co Panu chodzi we wpisach dot, dyskutowanej tutaj tematyki. I dlatego będę reagować na Pańskie wpisy niezmiennie: proszę nie zapominać kto zaczął wojnę, w jakim celu, i jakimi prowadził ją metodami, i ile uzasadnionej nienawiści zebrał potem od otumanionych z bólu ofiar niemieckiego amoku.

    Skąd wiem, że w powojenne obozy nie pozostawiły po sobie hałd włosów, sztucznych szczęk itp ? Stąd, że gdyby tak było, to osoby myślące podobnie jak Pan krzyczałyby o tym na wszystkich rogach ulicy i grzmiały ze wszystkich dostępnych trybun. Mniej więcej stąd wiem.

    Jeśli chodzi o Królewską Hutę, to zdaje się, że jest to stara nazwa Chorzowa, a nie Zabrza,a skoro kapo Bednarek urodził się w 1907 roku, to z pewnością przyszedł na świat w Königshütte O.S. Dla Pana Bendarek był Polakiem ? A dla mnie Ślązakiem z krwi i kości, który – jak chce jego życiorys, po dezercji z WP przeniósł się do Niemiec (Im September 1939 erfolgte die Einberufung in die polnische Armee. Bednarek desertierte und lief zu den Deutschen über). Jaki Polak mógł przenieść się do Niemiec po 1939 roku ? Ponieważ Bednarek zadeklarował się jako etniczny Niemiec, to dlatego, po aresztowaniu przez Gestapo w 1940 roku, mógł zostać kapo w Auschwitz. Pow wojnie, w 1947 roku, osiadł znowu w Niemczech (chyba w Bawarii), i tam dopadł go akt oskarżenia w tzw. procesach oświęcimskich. Niech więc Pan z łaski swojej nie rżnie głupca pisząc, że Bednarek to Polak. Być może taki sam Polak jak Pan.

    Josef Joachim Windeck nie miał nic wspólnego z Polakami. Był obozowym kapo w Auschwitz. I Niemcem, a nie Polakiem, jak to Pan zasugerował pierwotnie przypisując rolę w zarządzaniu obozem oświęcimskim kapo-Polakom.

    Josef Windeck (1903–1977)

    Josef Windeck, the former camp Kapo of Auschwitz I and camp elder of the Buna/Monowitz concentration camp, in a prisoner photo from the Auschwitz concentration camp
    © Fritz Bauer Institute

    Josef Windeck (seated), accused and convicted of murder, seen in the courtroom during the
    3rd Frankfurt Auschwitz Trial, 1966/67
    © Fritz Bauer Institute
    Josef Windeck, born in Rheydt in 1903, was the son of a construction worker. After finishing school in Mönchen-Gladbach, he also was employed as a construction worker. In the following years, he was sentenced several times for property offenses. In 1936, he was accused of having incited his colleagues to stop work at the construction site. He was arrested and confined as a political prisoner in the Esterwegen-Papenburg concentration camp, and then transferred by the SS to the Sachsenhausen concentration camp, from which he was released in the summer of 1937. In October 1937, Windeck was convicted of property offenses once again and sentenced to two and one-half years in prison. After serving the sentence, he was not released in March 1940 but was sent instead to the police prison in Düsseldorf. Then he was sent back to the Sachsenhausen concentration camp, and he was transferred from there to the Auschwitz concentration camp on August 29, 1940. He was assigned the prisoner number 3221.

    First deployed as a Kapo with a black triangle (“antisocial individual”), he quickly rose to the position of camp Kapo.

    Tyle Windeck ma wspólnego z Polakami.

  160. Waldemarze,
    żadnych wojenek tu z Polakami nie toczyłem i nie toczę. Jeżeli już toczę – to spory. Nie wydaje mi się jednak, żebym wykazywał w nich szczególne wojenne usposobienie. Po raz kolejny pragnę zwrócić Ci uwagę, że problemy Górnego Śląska i jego historię znam nie najgorzej i z bliskiej autopsji. Długie lata, nim głębiej mi przyszło mi w nie wniknąć, obserwowałem je z pogranicza nad Brynicą. Najważniejsze lata, w których kształtuje się charakter człowieka, spędziłem pomiędzy Ślązakami i ich wpływ na moje poglądy wielce sobie do dzisiaj cenię. Z wieloma Ślązakami łączy mnie nadal szkolna przyjaźń, odświeżana coraz rzadziej, bo czas niestety robi swoje, nad czym ubolewam. Okazji do spotkań, jeżeli tylko nadarzają się, nie omijam.

  161. @Matylda

    Te upiory same się wydobyły.
    Co do egzekwowania prawa – to film właśnie to pokazuje.
    Prezydent jakby wstydliwie omija problem, policja jest bezradna, a nawet po cichu sprzyja niektórym akcjom. Szef kiboli z wyrokiem na karku bezkarnie przychodzi do prezydenta miasta i wręcza mu pakiet podpisów.

    Wydaje się, że jedyna nadzieja jest w uaktywniających się organizacjach antyfaszystowskich i nagłaśnianiu tego bolesnego problemu.

  162. Zamknięcie dysputy

    Moje zdanie:

    Ja nie wierzę aby on myślał, że Auschwitz było podczas wojny obozem, zarządzanym przez Polaków (jeśli wyłączyć kapo) – co innego po wojnie, wtedy „pracowali” tam usilnie Polacy (obok Rosjan).

    Co z tego zrobił Jacobsky?

    ***Auschwitz było podczas wojny obozem, zarządzanym przez Polaków (jeśli wyłączyć kapo) ?***

    Jeśli ktoś nie czytał mojego komentarza to pomyśli o mnie, że ja twierdzę, iż Polacy zarządzali obozem podczas wojny. Drobny retusz i kompletnie inny sens, to jest manipulacja niezbyt elegancka.

  163. Waldemar
    31 maja o godz. 19:16
    Antoniusie ; 31 maja g. 17.40
    „… woj. Ślaskiego (ca. 1% terytorium IIRP ) Ten skrawek w latach 30-tych XX wieku karmił słabiutkie polskie państwo dochodami w udziale przekraczajacymi 40% dochodu tamtego państwa .”

    Mój komentarz

    Autorze, znalazłem w wikipedii pod hasłem Skarb Śląski taką oto informację:

    „Dochody Skarbu Śląskiego w roku budżetowym 1928/29 wyniosły 131 mln zł, a dla porównania dochody skarbu państwa polskiego (bez dochodów Skarbu Śląskiego) wyniosły w tym samym roku 2627 mln zł.”

    Z tej informacji wynika, że dochód Skarbu Śląskiego wynosił w roku budżetowym 1928/29 4,9 % dochodu skarbu państwa.

    W innym miejscu wikipedii znalazłem informację szacującą część dochodu Skarbu Śląskiego, jaka przekazywana była do budżetu państwa na 40 %. Część ta była obliczana na podstawie specjalnego wzoru uśredniającego.

    Gdzie można się zapoznać z wynikami obliczeń szacującymi przekazywany dochód ze Śląska do Warszawy jako stanowiący 40 % wpływów do budżetu państwa?

    Pzdr, TJ

  164. Nie „cadyk” Antonius oglosil („Zamkniecie dysputy”), ale prof.Rotfeld zamknal (czytaj od polowy):

    http://faktypofaktach.tvn24.pl/goscmi-byli-adam-rotfeld-jacek-mojkowski-i-stanislaw-krajewski,254954.html#autoplay

    A biedak Obama siedzi i poci sie nad listem-odpowiedzia. Bedzie doskonala i na nic wszelkie pozniejsze uwagi. Wystarczy rozumiec Rotfelda.

  165. Antonius,

    nie, drogi Panie, zrozumia em sens zacytowanego zdania dokladnie w ten sposob: Obama wedlug Pana nie wierzy, ze Auschwitz w czasie II wojny swiatowej byl zarzadzany przez Polakow, za wyjatkiem kapo, ktorzy byli Polakami. Jesli sie myle, to prosze mnie poprawic.

    Owszem, wklejajac Panska wypowiedz zrobile to niefortunnie, i byc moze stad wyszlo przeinaczenie

    Skad ta pewnosc, ze kapo w Auschwitz byli Polakami, skoro wyznaje Pan z rozbrajajaca szczeroscia, ze nie jest Pan specjalista od stosunkow obozowych jako takich (co zreszta widac skoro zalicza Pan kapo do struktury administracji obozowej: administracja obozowa skladala sie z SS-manow i cywilow, ale nie z wiezniow, a kapo byli wiezniami, tyle ze funkcyjnymi).

  166. Osobiście mnie martwi kargulizm u wielu wypowiadających się powyżej: fakty faktami ale racja musi być po naszej stronie. Głupota kibiców, agresja, antysemityzm, rasizm – wszystko to jest w filmie, nie da się temu zaprzeczyć. Należy spuścić łby ze wstydu i zacząć z tym walczyć. A tu masz, obrona Częstochowy. Wstyd mi z powodu reakcji w Polsce na film BBC nie mniej niż z powodu zachowań kibiców piłki nożnej.

  167. Do Pana @Antoniusa – za ostatni caloksztalt…
    ==========================

    Nie podobaja sie Panu maniery dzikich hord ze wschodu. OK, zrozumialem.
    Dlaczego wymaga Pan dobrego wychowania, empatii litosci kultury i cywilizacji od – z Panskiej definicji – dzikich hord ze wschodu, a nie wymaga Pan tego samego…
    ( albo i wiecej; bo nad Renem to Cywilizacja, a nawet CYWILIZACJA I ROZNICE KULTUROWE! )
    … od wlasnych ziomkow, z tysiacletnia tradycja kultury, potomkow Bethovena i Goethego?
    Tego pojac nie moge…

    A czego sie Pan spodziewal, ze sie zapytam ze zdumieniem…?
    Czego sie spodziewala Pana Matka i bracia?
    I sasiedzi…?
    Czego spodziewal sie Pan Norbert Rusch (” Niemcy stanowczo; nasza wersja albo zadna ”
    http://m.opole.gazeta.pl/opole/1,106515,11131292,Niemcy_stanowczo__nasza_wersja_lub_zadna.html )
    Czego spodziewala sie Pani Erika Steinbach ( tak chyba…? ), ta wypedzona z ( UWAGA! ) ze starego niemieckiego miasta, Gdyni…? Kiedy uaktywnia sie ci wypedzeni z Warszawy i spod Moskwy i zazadaja jakze slusznego zadoscuczynienia…?
    Kiedy wnuki Kutschery zazadaja odszkodowania za brutalnie zamordowanego dziadziusia…? Dopiero beda jaja jak berety…

    Czego sie Panstwo spodziewali?
    Ze zolnierze niemieccy stana na granicy i powiedza, „Hej, Iwan, nie nerwujsia; mysmy tylko tak zartowali z ta Moskwa… przybij piatke na zgode. Przekazmy sobie znak pokoju…(?)”
    I na tym sie skonczy…?
    A tak nawiasem, na jakiej granicy oni mieliby stanac…? Na tej z poczatku ’39 czy na tej z grudnia ’39…?
    Tez ciekawe pytanie…

    Ja nie mam pretensji do Hitlera i Pana ziomkow ze poszli z silniejszym bandyta, mordowac slabszych, bo to jest taka natura czlowiecza.
    Ale niech sie potem nie dziwia, jak im sie noga omsknie, bo to juz zakrawa na bezczelnosc.

    >>>… nikt nie ma prawa karać niewinnych ludzi poza Bogiem, (…) Normalny, katolicki i przyzwoity naród nie zabija bez potrzeb, tylko z powodu w własnego sadyzmu. >>>
    Czemu nie powiedzial Pan tego swoim ziomkom, jak szli na Warszawe i Moskwe? Tym, ktorzy obok Pana dozyli szczesliwej strarosci – w odroznieniu od ich ofiar…?
    Czy naprawde tak trudno rozroznic kto na kogo napadl?
    Czy Pana ziomkowie pod Moskwa to takie dobre duszki, z mchu i paproci…? Ekologicznie sladu po sobie nie zostawili?

    Strasznie sie Pan przejmuje niewinnymi i cierpiacymi niemieckimi kobietami i dziecmi. Czy Pana ziomkowie tez sie tak przejmowali polskimi dziecmi, ukrainskimi i rosyjskimi?
    Czy Pan sam tak samo przejmowal sie vietnamskimi dziecmi smazonymi napalmem przez Wielce Szanownego Bohatera Ameryki i Prawie Prezydenta Makkeina? 3.5m ich zginelo, 98% cywilow…

    A irackie dzieci; wedle szaconkow ONZ umarlo ich 0.5m do 1m z braku lekow, czystej wody, zywnosci bo sankcje; dwoch komisarzy ONZ zdymisjonowalo sie, bo glosno uwazali to za ludobojstwo.
    A Madame Albright, zapytana o to odpowiedziala ” Uwazamu ze bylo warto”, a tydzien temu ta zgnila p…a dostala medal, akurat taki sam jak Karski…

    Wiec dlaczago akurat niemieccy niewinni zasluguja na jakas szczegolna uwage…? Tez „bylo warto…” (?).

    Rozczulajace, gdy Pan pisze ze Auschwitz to glownie Polscy Kapo ( zapomnial Pan o Zydowskim Sonderkommando od komor i krematoriom… ). A Rudolf Hoess siedzial w glebokim fotelu tylko i nic o tym nie wiedzial co ci polscy kapo wyprawiali pod jego nieswiadomym nosem…
    Podobno kochal muzyke, ten wyrafinowany koneser… I jak on kochal te swoje dzieci, to juz bardzo wzruszajace…
    Mowil , zdaje sie tym samym jezykiem co Pan…

    W centrum Berlina jest kircha, zachowana w ruinie po bombardowaniu. Wycieczka panius z Ameryki i przewodniczka niemiecka, zalamulacym sie i lzawym glosem im opowiada jakie to straszne bylo. W stadzie panius tez horror w oczach…
    Nie wytrzymalem. Zapytalem jej glosno w ktorym to sie zdarzylo roku?
    Otoz, w ’45…
    „a…” – powiedzialem – ” w 40-41 roku Londyn byl bombardowany… Czy ona wie kto ten Londyn bombardowal…? A w ’39 roku Warszawa byla bombardowana; czy ona wie kto to bombardowal…? A moze P.T. Szanowna Wycieczka wie…?”
    Szczeka jej opadla.
    Teraz Pana pytam. Czy naprawde tak trudno rozroznic kto na kogo napadl?

    A poniewaz zeszlismy niestety niestety, na Hitlera, to teraz moze mi Pan filuternie znowu powiedziec „A kuku! Prawo Godwina sie klania…”.
    Czemu dotychczas sie Pan na to nie powolal…?
    Czemu nie przywolal Pan swoich, tak ulubionych, Roznic Kulturowych…?

    Zawsze dotad czytalem Pana komentarze z zainteresowaniem i szacunkiem. To juz przeszlosc.
    Teraz czytam ze zdumieniem.
    Ale, oczywiscie, ja nie jestem kims, ktorego opinia musialby sie Pan szczegolnie zamartwiac… Ja tu tylko przejazdem…
    Zdumiony georges53.

  168. Z okazji Dnia Dziecka zycze Gospodarzowi przyjemnego dnia. Pomimo zlej pogody. Oh to nie pomylka,… te felietoniki Gospodarza sa tak dziecinne. Gdyby zasluzony dla Polski Jakub Prawin byl wsrod nas na pewno zorganizowal by jakis prezent dla Passenta. Na koszt podatnika oczywiscie.

  169. http://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Prawin

    Witaj axiom1;juz myslalem ze cos cie zlapalo.

    Mysle ze zamiast prezetu Passent dostal by od Jakuba Prawina
    upomnienie a moze nawet nagane.

  170. Dlaczego Karski, ktory zmarl w 2000r. nie otrzymal tego odznaczenia za swego zycia? Dlaczego nie zadbalo o to tak silne w USA lobby zydowskie? Zakladajac, ze te lobby pochwalalo cel, dla ktorego polskie podziemie wyslalo Karskiego na Zachod, a on sam ryzkowal swe zycie, jest wrecz dziwacznym i niezrozumialym, ze w USA nie uhonorowano Karskiego za jego zycia, a medal, ktory otrzymal posmiertnie dostaly przed nim setki mniej znaczacych osob. Wynika z tego, ze wplyw lobby zydowskiego jest w USA o wiele, wiele mniejszy, niz tego dowodza niektorzy politolodzy.

  171. Muszę niestety uderzyć się w piersi i naśladować prezydenta USA – wyrażam ubolewanie, że użyłem skrótu myślowego i niezbyt precyzyjnie wyraziłem swojego postanowienia, że nie będę się więcej zajmował problemem „polskich obozów koncentracyjnych”, niezależnie od tego, kiedy działały, kogo więziły, jak długo i jak bardzo humanitarnie. Zostawię to fachowcom. Ja swoje wiem i nie potrzebne mi są dalsze informacje, a nie czuję się odpowiedzialny za 37.999.999 Polaków, których obraził Obama (tytuł wpisu na portalu – obraził 38 milionów Polaków, realnie -1, bo ja nie byłem obrażony, jedynie zdziwiony brakiem precyzji).
    Zatytułowałem moje postanowienie skrótowo: „Koniec dysputy”. Niestety nie zostałem dobrze zrozumiany, np. przez Kleofasa, który oskarżył mnie o uzurpowanie sobie prawa do zamykania dyskusji ludziom wolnym, w wolnym kraju i przy obowiązującej u nas wolności słowa (Tusk – zdrajca, matole… itp.). Nigdy bym sobie nie pozwolił na tak niecną zarozumiałość, jestem daleki od megalomanii.
    Zareaguję co najwyżej na chamskie ataki osobiste, od których niestety blogi Polityki nie są wolne.
    1)@Kleofas
    31 maja o godz. 23:24
    ***Nie „cadyk” Antonius oglosil („Zamkniecie dysputy”),***
    Muszę powiedzieć, że ta uwaga Kleofasa mnie ubawiła, nie uważam też, że mnie obraża, co najwyżej mnie nie docenia. Gdyby napisał „cadyk A.”, wtedy czułbym się usatysfakcjonowany, bo „cadyki” byli najmądrzejszymi z najmądrzejszych, powszechnie szanowani i z możliwościami finansowymi jak Tadeusz R. z Torunia, który jest formalnie nędzarzem, a odzyskuje siły w najbardziej luksusowym ośrodku rehabilitacyjnym w Polsce (chyba gratisowo). Najsławniejszy Cadyk polski lubił hotel Polanów w Polanicy na Dolnym Śląsku (właścicielem była Kalina Jędrusik) i też nie miał kłopotów z zapłaceniem – byłby to dla mnie zaszczyt „gdybym był bogaty…” jak śpiewa Tewje-mleczarz. Dodatek „nie” mnie trochę smuci, ale też się nie obrażam, bo jako goj nie miałbym i tak prawa udawać cadyka.
    .
    2) @Jacobsky
    31 maja o godz. 21:47

    ***Dla Pana Bendarek był Polakiem ? A dla mnie Ślązakiem z krwi i kości, który – jak chce jego życiorys, po dezercji z WP przeniósł się do Niemiec. […] Być może taki sam Polak jak Pan. ***
    Muszę Pana rozczarować!

    Primo: Napisałem, że nie znam pana Bednarka, nie ja go umieściłem w roli Kapo na blogu, tylko ktoś inny, nie pamiętam kto, ale to łatwo można ustalić. Podobnie z Windeckiem, to nie moje dane.

    Secundo: Atak na moją „polskość” jest niestety chybiony. Formalno-prawnie Bednarek jest procentowo znacznie bardziej Polakiem niż ja, skoro dostał powołanie do polskiego wojska. Ja dostałem „powołanie” do DJ (byłem za młody do Wehrmachtu, a nawet do HJ).

    Obaj z Bednarkiem być może jesteśmy – jak Pan pisze – „Ślązakami z krwi i kości” choć to dość żałosne określenie, ale chyba urodziliśmy się jako obywatele różnych państw – takie właśnie przekleństwo wisi nad rdzennymi Ślązakami.

    Polskie korzenie mogę udowodnić dokumentami z XIX wieku, a wątpię, czy prezes Polonii w Niemczech – obywatel niemiecki jak ja kiedyś pruski – potrafi przedstawić niezbite dowody polskości z dziada pradziada, więc proszę sobie nie wycierać gęby takimi insynuacjami, to niegodne szlachetnego Polaka.

    PS
    Szkoda, że Pan nie napisał, dlaczego osadzono Byłego Polaka – Renegata, tak miłującego Niemcy człowieka, w „nazistowskim obozie koncentracyjnym na terenie okupowanej Polski” – w Auschwitz, zamiast awansować go w niemieckim wojsku. Może też uciekł z Wehrmachtu i go złapali?

  172. Antonius,

    Bednarek był Niemcem, bo poczuwał się do niemieckości. Gdyby był Polakiem, to pozostałby w rodzinnym Chorzowie. Jego ojciec przyjął obywatelstwo polskie, ale Panu chyba nie trzeba tłumaczyć, że obywatelstwo to stan prawno-administracyjny, a nie stan świedomości.

    Bednarka aresztowało Gestapo z fałszywego podejrzenia o udział w ruchu oporu, chyba w polskim ruchu oporu. Być może to właśnie to oskarżenie tak rozwścieczyło Bednarka, że jako kapo zapisał się w historii.

    Swoją drogą ciekawa jest ta śląska schizofrenia: jak coś nie pasuje, to polski renegat, a jak pasuje, to Ślązak.

  173. Jako ilustracja do tekstu Gospodarza niech posłuży jeden z wpisów czytelników na stronie Polska The Times, po informacji o tym że Agnieszka Holland łagodnie wypowiedziała się o lapsusie Obamy w sprawie polsih death camps: Żydówka broni Żyda.

  174. @georges53
    1 czerwca o godz. 8:32

    Do Pana @ georges53 – też za ostatni całokształt…
    ==========================
    Lub z okazji Dnia Dziecka!

    Obiecałem sobie i blogowiczom, że nie będę dyskutował o „polskich obozach koncentracyjnych” – dla mnie ten temat jest zamknięty. Jednak czymś się muszę zająć w mojej sytuacji, a nie mam wielkiego wyboru. Będę więc czytał dalej komentarze, które czytałem dotąd, ominę te, które uważam za nierzetelne, a odezwę się tylko na ataki bezpośrednie, jeśli je uważam za nieuzasadnione. Porusza Pan mnóstwo wątków, mieszając „Dichtung und Wahrheit”, jak cytowany przez Pana Goethe, do tego każdy ma prawo (na razie!). Podoba mi się cytat:

    ***Ja nie mam pretensji do Hitlera i Pana ziomkow ze poszli z silniejszym bandyta, mordowac slabszych, bo to jest taka natura czlowiecza.***

    Zgadzam się, że gnojenie słabszych leży w naturze człowieka. Zawsze mówiłem, że religia chrześcijańska z tą idiotyczną miłością bliźniego, a nawet wroga – nie jest dla ludzi, ludzkie podejście to „oko za oko” lub zalecenia Allaha poprzez swego proroka, aby zabijać każdego inaczej wierzącego, choć z pewnym ograniczeniem – bez miesięcy świętych, tak jak obiecał Kaczyński – bez Euro 2012.
    Mam tylko drobną uwagę; Kilkakrotnie mówi Pan o moich „ziomkach” – to chyba też jakiś skrót myślowy? Kogo ma Pan na myśli? Ślązaków, Polaków czy Niemców? To mi tylko przyszło na myśl, bo nie jestem ani Romem, ani Żydem. Skoro nie istnieje według polskiego prawa narodowość Śląska to zostają pozostałe dwie, których członków mógłbym nazwać „ziomkami”.

    Trudno mi się zdecydować, bo mam jednoznaczne polskie korzenie i niemiecką edukację jako dziecko. Resztę życia spędziłem jako obywatel polski i pracowałem na rzecz polskiego państwa ponad pół wieku. W tej sytuacji nie bardzo widzę odnośnika do mnie, jeśli Pan pisze o moich ziomkach – „who is huj”?

    ***Strasznie sie Pan przejmuje niewinnymi i cierpiacymi niemieckimi kobietami i dziecmi. ***

    Nie przejmuję się już prawie niczym, ale nie cierpię fałszu i hipokryzji. Każdy zbrodniarz jest zbrodniarzem i powinno się o tym mówić, a nie szukać usprawiedliwienia dla swoich zbrodni. Historię piszą zawsze zwycięzcy i to ma określone następstwa.
    Obowiązują stereotypy: Zwycięzca jest zawsze humanitarny, pokonany to śmieć.
    Tak było od czasów Kaina i Abla, poprzez wszystkie niesamowite niegodziwości „sprawiedliwych” ludzi w Starym Testamencie i krwawych bezeceństw kościoła chrześcijańskiego jako instytucji i tak będzie zawsze. Bezprawie jest prawem silniejszego i tego nie zmieni żadna religia ani etyka.

    Stereotyp humanitarnego z założenia żołnierza polskiego (i radzieckiego) doskonale widać w kultowym serialu z „Szarikiem”. Uśmiałem się serdecznie z obłudy scenarzysty, gdy oglądałem odcinek, w którym miły saper radziecki uchronił niemieckie miasto od zagłady, a został podstępnie zastrzelony przez niemieckiego gówniarza. Janek i reszta załogi „Rudego” była oczywiście oburzona i „prawie” zastrzeliła tego kretyna, ale zwyciężyła wrodzona i wpajana humanitarność WP i chłopak ocalał.
    Zestawiłem to szlachetne postępowanie w filmie z opowiadaniami teścia, jak się zachowywali jego koledzy i „bracia” wobec ludności cywilnej przy Wale Pomorskim, gdy szli na Berlin. Moje doświadczenia z radzieckimi żołnierzami były też ciekawe, ale to inna sprawa. Polskie Wojsko widziałem dopiero, gdy żołnierze pilnowali lokali wyborczych przy 3xTak. Poza pilnowaniem rozgrywali mecze futbolowe ze starszą młodzieżą miasta, a ja pilnowałem ubrania brata, ale nie pamiętam przed kim? Czasy były ogólnie niebezpieczne.

    ***A Rudolf Hoess [..] Mowil , zdaje sie tym samym jezykiem co Pan…***

    Nie wiem, czy Panu się dobrze wydaje, bo mówię nieźle trzema językami – z tego dwa ojczyste! Czy Rudolfek mówił po polsku i francusku? Może tak. Chyba dogadałbym się z nim, nawet po angielsku. On robił wrażenie człowieka wykształconego.

    ***Czemu nie przywolal Pan swoich, tak ulubionych, Roznic Kulturowych…?***

    Skąd Pan wziął takie określenia? Nie przypominam sobie, abym komuś wytykał różnice kulturowe – globalnie!!!
    Owszem, spotkałem w pierwszych dniach po powrocie na Śląsk Polkę z dziećmi, która zakasowałaby wszystkie dzisiejsze menele niechlujstwem, ale nigdy nie mówiłem, że taki jest naród polski. Wręcz przeciwnie! Miałem o sobie zawsze niezłe mniemanie, bo we wszystkich instytucjach, gdzie wyniki były wymierne (szkoły, studia) byłem w moich grupach najlepszym. Uznałem jednak ze wstydem, że pod względem intelektualnym daleko mi do dwóch profesorów polskich (przedwojennych), którzy mnie szkolili z Astrofizyki.
    Stereotyp o leniwym Polaku prysł, gdy przyjrzałem się pracy mojego asystenta na uczelni i teściów – repatriantów z Galicji, nigdy nie byłoby mnie stać na takie podejście do pracy. Mógłbym złośliwie powiedzieć, że moje lenistwo jest w genach od pradziadków – polskich Ślązaków (nie znali języka niemieckiego, jak i moja matka w pierwszym dniu w szkole niemieckiej), ale nie zrobię tego, bo to potwierdziłoby niepochlebne zdanie o Słowianach, które usłyszałem we Francji, poza banałem „sous, comme un Polonais”.

  175. @Jacobsky
    1 czerwca o godz. 12:44

    ***Bednarek był Niemcem, bo poczuwał się do niemieckości. Gdyby był Polakiem, to pozostałby w rodzinnym Chorzowie. Jego ojciec przyjął obywatelstwo polskie, ale Panu chyba nie trzeba tłumaczyć, że obywatelstwo to stan prawno-administracyjny, a nie stan świedomości. ***

    Mam wrażenie, że uwaga o ojcu jest domniemaniem, bo Wikipedia wspomina tylko o jego zawodzie – górnika. Po plebiscycie i powstaniu miał dwa wyjścia – emigrować lub zostać w domu jako Polak i on wybrał drugie wyjście. Emilek był za młody, aby o tym decydować. Coś o tym wiem!
    Argumentacja o „poczuwaniu” jest dość karkołomna i łatwa do zaatakowania. Gdyby każdy poczuwający się do polskości obywatel polski został w Polsce, to skąd wzięłaby się wielomilionowa Polonia na całym świecie??? Ucieczka z wojska to też „stan świadomości”, niekoniecznie deklaracja odczuć narodowych. Przeżył tyle lat w Polsce, że to z pewnością miało wpływ na jego „stan świadomości”, ale czy niemieckiej? Ja nie byłbym taki pewny. Dlaczego nie poszedł walczyć dla Niemiec? Był w dobrym wieku do bycia żołnierzem. Może po prostu chciał przeżyć spokojnie wojnę i mu nie wyszło?

    ***Bednarka aresztowało Gestapo z fałszywego podejrzenia o udział w ruchu oporu, chyba w polskim ruchu oporu. Być może to właśnie to oskarżenie tak rozwścieczyło Bednarka, że jako kapo zapisał się w historii.***

    Ta teza jest niezwykle słabo udokumentowana, uważam ją za bzdurną. Jeśli postępował tak jako nim piszą, to był po prosu złym człowiekiem i raczej odwrotnie niż brzmi teza, nie wściekłość nim rządziła a chęć prześlizgania się dzięki przypodobaniu się Niemcom.

    ***Swoją drogą ciekawa jest ta śląska schizofrenia: jak coś nie pasuje, to polski renegat, a jak pasuje, to Ślązak.***

    Domyślam się, że tu już nie chodzi o Bednarka, a o innego Ślązaka. Mnie pasuje absolutnie określenie dla niego „polski renegat” – tu schizofrenii nie widzę. Urodził się i żył na Śląsku, więc pewnie był też Ślązakiem, choć nie znam precyzyjnej definicji tego określenia, ani za moich czasów, tym bardziej obecnie. Może ktoś kiedyś opracuje właściwą definicję.

    Dzieje Bednarka są faktycznie ciekawe. Wikipedia prowadzi go w kategorii: „Polen” i Bednarek ma ładne miejsce na liście ciekawych Polaków, bardzo blisko Asnyka, chyba dobrze znanego Polaka. Jak się przyjrzałem jego życiorysowi to widzę pewne analogie z moim, ale przesunięte w fazie. On się też urodził jako obywatel pruski w Königshütte. Gdy był nastolatkiem jego miasto zostało dołączone do Polski i przechrzczone na Chorzów mimo zdecydowanej wygranej Niemców w plebiscycie. Został więc obywatelem polskim automatycznie (ja za 25 zł). Mógł wtedy uciec lub zostać wypędzonym w szale polonizacji nowo nabytych ziem. Został w Polsce i miał normalny przebieg młodości, z dwuletnią służbą wojskową łączne. Był więc Polakiem nie tylko z nazwy, ale faktycznym. W 1939 roku nie chciał walczyć i uciekł. Z wojska dezerterują różni ludzie, niekoniecznie Ślązacy. Dalsze jego losy są typowe dla Ślązaka. Nie ma znaczenia co deklaruje, ani Polacy ani Niemcy nie mają zaufania do Ślązaków. To samo przeżyłem wiele lat później – nihil novi…! Niemcy mu nie dowierzali, trudno powiedzieć czy słusznie, bo aparat sprawiedliwości w czasie wojny stosował bardzo szybkie procedury. Wygląda na to, że świetnie wywiązał się z funkcji Kapo, co mu przyniosło wyrok dożywocia. Podobno miał drobne odruchy ludzkie obok bestialstwa i niektóre ofiary poparły jego podanie o łaskę. To mu pozwoliło na luksus umierania w tym kraju, w którym się urodził, choć nie tym samym mieście. W tym miejscu analogii już nie ma, ja mam zapłacone miejsce na cmentarzu mojego miejsca urodzenia.

  176. Z zainteresowaniem przeczytałem wiele komentarzy. Tekst Red. Passenta sobie odpuściłem ! (Bardzo przepraszam, ale w ten sposób traktuję w zasadzie wszystkie publikacje Polityki)
    Komentarze ujawniają, że mamy bardzo dużą piętę Achilesa.
    Pora sobie odpuścić, bo przypominamy żabę, która krzyczy „nie rozerwę się!”
    Przecież wszyscy jesteśmy Kibicami! I snujemy pokręcone myśli. To musi gdzieś wyprysnąć. Cywilizacja cywilizacją ale racja niech będzie po naszej stronie 🙂

  177. Dziwię się, że tak rozsądny człowiek jak Pan uległ ogólnej histerii również uważa, że Obama powinien przepraszać za „polskie obozy”. Polskie obozy dla Obamy i dziennikarzy amerykańskich gazet, którzy zaskoczeni musieli się kajać, oznaczają „obozy, które znajdowały się w Polsce”, tyle i tylko tyle. Od pewnego czasu uważa się u nas, że używający tego sformułowania uważają że „polskie” oznacza: stworzone przez Polaków w celu zagłady Żydów, takie domniemanie oznacza, że Obama i jego otoczenie to kompletni ignoranci, jestem przekonany , że tak nie jest. Wytłumaczenie dlaczego Polacy tak neurotycznie zareagowali mogłoby być przedmiotem ciekawej eseju dla psychologa społecznego.

  178. Ja nie.
    BBC to tylko narracja właściwa dla brytyjczyków.
    Kibice to MY i od tego nie ma odwrotu!

  179. Jak swiat swiatem mowilem: szwabskie obozy. W rozmowie z Niemcami – niemieckie obozy. Czasem, przez specjalna uprzejmosc, powiem „hitlerowskie”. „Nazi” nie uzywam. Byloby to glupkowato pretensjonalne i tanie.

    W Polsce, nie pamietam, zeby ktos w odniesieniu do Wojny mowil inaczej niz Szwaby, szwabskie. Stara milosc nie rdzewieje…

  180. Antonius 6-1 10.39

    „Zamkniecie dysputy” podoba mi sie, bo brzmi jak „Ja,wojt,wam to mowie !”, albo „Zaprawde powiadam wam…”., albo kapral w wojskowym kinie: „Koniec filmu, wojsko spac !”.

    Nie cadyk co prawda, ale Szanowny Benia Kszyk jadl rybki, kiedy przylecieli z alarmem: Benia, ida cie aresztowac ! -A ja juz trzy dni o tym wiem- powiedzial Benia i dalej spokojnie zul swojego „byczka”.

  181. Od wielu, wielu lat czytam z polskich mediów drukowanych wyłącznie tygodniki – z wyraźnym przechyłem w kierunku Polityki. Na ogół po 7 dniach opada typowa dla Naszych Rodaków Histeria, że na przykład BBC Coś tam albo Obama Coś tam rzekł.

    Aha, dziękuję za napisanie/opowiedzenie „PASSA”. Ta historia/spowiedź dziecięcia wieku o życiu w Polsce w latach starej władzy i po 1989 bardzo była potrzebna.

    Pozdrowienia, KK

  182. Antonius,

    … a więc który Polak mógł po wrześniu 1939 ot tak, przenieść się do Rzeszy ? Czy na to też ma Pan odpowiedź ?

    A mnie pasuje określenie śląski renegat, który – jak wielu Ślązaków – wybrał lub kultywował niemieckość, bo nigdy nie wiadomo, kiedy to może być przydatne. Po wojnie, jako pochodzeniowiec – ilu takich Ślązaków-Bednarków wyjechało do NRF i zadeklarowało się jako Niemcy ?

    Wielu, ale nie wszyscy Ślązacy-Bednarkowie stanowili dobry materiał na kopo. I dlatego Panu Bednarek pasuje jako Polak (choć po zajęciu Śląska przez Niemców wyniósł się w głąb Rzeszy – przywilej niedostępny dla polskich podludzi), ale to nie zmienia postaci, że Bendarek był Niemcem, bo takim się zadeklarował kiedy wymogły to od niego okoliczności.

  183. W książce Hermanna Langbeina pt. People in Auschwitz, Autor pisze o Bednarku co

    Urodził sie w Königshûtte, po przejęciu miasta przez Polskę jego ojciec przyjął polskie obywatelstwo, zdezerterował z Wojska Polakiego i przeszedł na stronę niemiecką, aresztowany przez Gestapo w 1940 z podejrzenia o przynależność do polskiego ruchu oporu zesłany do Auschwitz. Teraz :

    Since he was an ethnic German, he was soon made block elder.
    W tłumaczeniu: Ponieważ był on [Bednarek] etnicznym Niemcem, wkrótce został mianowany blokowym.

    I nie ma w tym nic dziwnego. Znakomitą większość kapo we wszystkich obozach koncentracyjnych stanowili etniczni Niemcy. Jest to powszechnie znany fakt.

  184. @yool
    Nie przesadzajmy z ta wiara w wysoka jakosc amerykanskiej edukacji. Nie mniej Obama byl w bledzie faktograficznym. Wiekszosc obozow koncentracyjnych znajdowala sie na terytorium Rzeszy. Dotyczy to takze osrodka wypoczynkowo-reedukacyjnego Oswiecim. Pamietajmy bowiem, ze znaczna czesc ziem zachodnich II RP zostala wlaczona do Niemiec po 1939 jako tereny odwiecznie niemieckie. Polski obszar etnograficzny stanowila Generalna Gubernia.

  185. A jednak ta cała sprawa wzbudziła mnóstwo emocji w narodzie. I cóż, euro jest już dalekim wspomnieniem.

css.php