Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

8.06.2012
piątek

Piłką w płot

8 czerwca 2012, piątek,

Już wiem dlaczego „Rzeczpospolita” jest najczęściej cytowaną gazetą: ponieważ od czasu do czasu publikuje takie opinie, że trudno nie zareagować. W dniu inauguracji Euro 2012 na czołówce pierwszej strony pojawił się artykuł pt. „Czas polskiej dumy” i na stronie 6 „Dumni z Polski wbrew elitom”.  Wojciech Wybranowski twierdzi w nim, że „wbrew elitom” młodzi pragną poczucia wspólnoty narodowej i wywieszając biało-czerwona flagę z orłem manifestują dumę. „Takie postawy stoją w skrajnej opozycji do tego, co lansują lewicowe elity. Dla  nich Polska to ‘nienormalność’, cywilizacyjny zaścianek Europy’, ‘polskości trzeba się wyprzeć’” itd. itp.

Miałem zamiar założyć dzisiaj biało-czerwoną koszulkę reprezentacji Polski, z moim nazwiskiem i nr 21 na plecach, którą otrzymałem w upominku  od naszych piłkarzy, kiedy byli w Chile, a także wyjść z flagą, która wywieszam przed domem, ale doszedłem do wniosku, że nie mam do tego prawa, bo prawdziwi patrioci są na prawicy. Ja, jako publicysta lewicujący, wstydzę się Polski, wypieram się polskości,  Polska kojarzy mi się z przegraną itp. Opiewałem co prawda w „Polityce” sukcesy polskich sportowców w relacjach  z Mundialu w Meksyku  i w Niemczech, a także z igrzysk olimpijskich w Monachium,  oraz w książce o tenisie i o Fibaku „(Moja gra”), ale czyniłem to bezprawnie, była to z mojej strony uzurpacja. Gdybym założył biało-czerwoną koszulkę, zapisałbym się wedle dziennikarza „Rz” do prawicy.

Prawdziwa (czytaj: lewicowa) elita, do której ja się na szczęście nie zaliczam, pluje bowiem na Polskę. Udowadnia to red. Wybranowski, który pieczołowicie wygrzebał cytaty z Tuska (z 1987 roku!), Sierakowskiego, Cezarego Michalskiego  i – oczywiście Seweryna Blumsztajna, który co prawda za Polskę siedział w więzieniu, ale dla redaktora W. to się nie liczy, bo Blumsztajn jest z „Wyborczej”.

Publicysta „Rzeczpospolitej: dziwnie sobie dobrał anty-patriotyczną elitę. Co to za elita? Tusk – chłopiec wychowany na ulicy, który ma krew na rekach, zaprzaniec i wspólnik Putina? Michalski – prawicowy pampers i renegat, który schronił się u Sierakowskiego? Blumsztajn – co on może wiedzieć o polskości, skoro pracuje w polakożerczej „Gazecie”?

Panu Wybranowskiemu chyba się pomyliło na którą gra bramkę. Czy to Tusk, Blumsztajn i Spółka od lat obrzydzają Polskę jako niemiecko – rosyjskie kondominium? Czy to oni mówią, że obecny prezydent Polsko został wybrany przez przypadek? Czy to Wajda  przez wszystkie przypadki odmienia słowa „upadek, klęska, zapaść, kryzys, zdrada”, czy może jednak Rymkiewicz? Czy to oni utrzymują, że przywódca „S” i laureat Nobla  szedł na pasku bezpieki?

Czy to może jednak  lewica twierdzi, że od 1989 roku Polska przeżywa najlepszy od kilku stuleci okres w swoich dziejach? Czy to nie tusko-lewica (z Tuska taka lewica jak ze mnie baletmistrz, ale to inna sprawa) chwali się „zieloną wyspą”?  Czy to nie „lewica” była dumna z wyboru prof. Buzka na przewodniczącego Europarlamentu? Czy to może  lewica kpiła z polskiej prezydencji w Unii Europejskiej? Czy to lewica poniża Polskę, mówiąc, że to jest kraj rządzony przez agentów, układ i mafię oligarchów, zaprzańców oraz mediów? Czy to lewica sączy, że polski premier do spółki z Rosjanami zamordowali prezydenta RP i 95 innych osób?

Pan redaktor Wybranowski nie tylko trafił piłką w płot i stroi się w patriotyczne szaty,  ale w dodatku fauluje. I za to należy mu pokazać biało – czerwoną kartkę.

Wszystkim blogowiczom życzę zwycięstwa biało-czerwonych, a przede wszystkim  dużo pięknej piłki i sukcesu Polski jako współorganizatora Euro 2012. Hasło „Polityki” to „Polska – gola!”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 168

Dodaj komentarz »
  1. @EN PASSANT

    „… dużo pięknej piłki [bez aktów terroru] i sukcesu Polski jako współorganizatora Euro 2012.

    „Polska – gola!”.

    Przyłączam się! Definitywnie TAK!

  2. Panie Redaktorze,
    głupota to ciężka, nieuleczalna choroba. Głupocie trzeba współczuć. Trzeba, zgodnie z radą przedwojennego konferansjera, polubić. Nie powiem, że jak … 😉
    Panu i wszystkim Blogowiczom życzę dobrej zabawy 😆
    I naturalnie: Polska – gola!

  3. @EN PASSANT

    [Prezydent] Komorowski był pytany o planowany 12 czerwca przemarsz rosyjskich kibiców na Stadion Narodowy.

    – Trzeba się zachowywać jak najbardziej naturalnie i normalnie. Każdy kibic, polski kibic, gdy jedzie gdziekolwiek do innego kraju na mecz, zachowuje się w sposób typowy dla kibica, to znaczy demonstruje przywiązanie do własnych barw narodowych, do własnej symboliki, akcentuje to, że jest po stronie własnej drużyny, własnych sportowców, więc trzeba tą samą miarkę przyłożyć i do kibiców rosyjskich – ocenił prezydent.

    Czy jednak gość w cudzym domu nie powinien się zachowywać tak jak życzy sobie gospodarz? Czy ma prawo pluć gospodarzowi w twarz? Jest granica pomiedzy „normalnością” a prawem gospodarza do określenia „co wolno Wani w cudzym domku”.

    Gospodarz – jako ekspert w tej dziedzinie – mógłby coś na ten temat powiedzieć zarówno z punktu zarówno prawa międzynarodowego jak i dyplomacji. Nieprawdaz?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Europejska Unia Piłki Nożnej (UEFA) została poinformowana przez holenderską federację o incydencie rasistowskim, który miał miejsce w czasie otwartego treningu reprezentacji tego kraju w środę w Krakowie.”

    Pierwotna oficjalna wersja, że to „kłamstwa i oszczerstwa”, że nasi są OK i nie pokazywać kali brzydkich rzeczy, została wystawiona na próbe…

  6. „Rzadko na moich ustach…” Moze dlatego wygrywaja zawsze cyniczne, wrzeszszace, bogoojczyzniane mordy pelne frazesow.

  7. Jeśli ta gra musi być taka statyczna, to jest taka stara pozycja – lewy łącznik.

    Zwycięstwa polskiego teamu w ostatnich ponad 20 latach biorą się z doskonałego opanowania pola i skutecznej gry w środku, oczywiście wspieranej ze skrzydeł. Bo bez skrzydeł nie ma szans na gola. Chociaż ostatnio prawe skrzydło marnuje wszystkie piłki, więc po co im podawać?

  8. Redaktorze, uznanie dla formy, języka, jasności i lekkości wywodu. Prawdziwy Bywalec.

    Tym, którzy chcą nieprawomyślnych i nieprawdziwych odprawić, należy się odprawa, jak psu zupa. Ukuli oni bajeczkę o jedyności swojej polskości i pokazują pięść każdemu, którego to złości.

    Pan Wybranowski to typowy krajowy antyinteligent, taki drugoobiegowy Szela poszukujący sprawiedliwości (a przy okazji zwady) w dokładaniu elitom, które odebrały mu wolność, chleb i rozum.

    Płynie on sobie w drugoobiegowym mainstreamie i upaja oklaskami Prezesów wypatrując następnych smoleńskich ekscesów, poszukując usilnie jakiegoś przeciwnika, może być Żyd, to mu się nawtyka, niecierpiący Rudy Polski i polskości, możem ich obić aż do gołej kości, zapalić po rozprawie tysięczne znicze, płynąć w śpiewie pytając – czyje są ulice? Bo rzeczpospolici, to narodu front, obcy i zdrajcy z naszej ziemi wont!

    Tak mniej więcej można po złości streścić ideologię jedynie prawdziwych Polaków.

    Pzdr, TJ

  9. bardzo mi przykro,
    ale ja zadnej euforii nie podzielam,obojetnie z jakiego skrzydla,
    a dla ratowania ojczyzny przed szowinizmem trzymam kciuki grekom.

  10. Wracając do Euro-dywagacji, oczekiwania wobec dalszych europejskich reform rosną. Czy Francja pod nowymi rządami podejmie się reform prorynkowych i utrzyma fiskalna dyscypline? W zamian Niemcy (prawdopodobnie Merkel będzie rządzić w nowej koalicji) zgodzą się na wspólny europejski system bankowy, kolektywny dług adresowany raczej na rozwojowe projekty, czyli „Pakt Wzrostu” dla zrównoważenia cięć fiskalnych. Wtedy rządy od greckiego poczynając będą mogły liczyć na złagodzenie warunków w pakietach ratunkowych. Czyli dalsza integracja ekonomiczna napędzana bieżącymi doświadczeniami i potrzebami.
    http://www.nytimes.com/2012/06/08/world/europe/logic-pushing-europe-toward-greater-integration.html?pagewanted=1&_r=1&hpw

  11. I dojechałem do sławetnej zapewne strony 279. Tylko można się domyślać, ile jej napisanie kosztowało autora „Passy”. Żeby nie być gołosłownym, wklepię końcówkę wywodu (jeśli bezprawnie, to Moderator się z tym rozprawi):

    „Skłonny jestem „Dżanusowi” wierzyć, chociaż wszystkie wątpliwości rozstrzyga na niekorzyść Kosińskiego. Mam tylko wątpliwości, czy tę książkę powinien napisać ausgerechnet Janusz Głowacki, który startował w tym samym co Kosiński wyścigu o miano najlepszego polskiego pisarza w USA. Z drugiej strony, nikt nie napisałby tego lepiej niż „Dżanus”. Więc, jak zwykle, jestem niekonsekwentny. A w pamięci zachowam takiego Jurka, jakim go znałem (… wybitnie inteligentnego, znanego pisarza i świetnego kolegę)

  12. Szkoda, że Pan Redaktor tej koszulki nie założył, bo trzeba było, zamiast oglądać się na pismaków Rzepy, którzy jeszcze niedawno służyli reżimowi antypolskiemu pod marionetką Kaczyńsim.

    Lewicujący, prawicujący, środkujący – to wszystko tylko smycz, na której władcy marionetek szczują na siebie ludzi.

    Nie jestem fanem, bo mierzi mnie to całe oszustwo, złodziejstwo i komercja, ale pierwszą połowę oglądałem – gdyby mecz był rozgrywany we Wrocławiu, to ten hiszpański sędzia już w przerwie byłby przesłuchiwany przez prokuraturę od futbolu, a bagażnik samochodu miałby wywrócony do góry nogami, w poszukiwaniu reklamówki ze świeżą sałatą.

  13. To zapewne frustracje związane z zapowiedzianymi w Rzepie zwolnieniami. Nie warto się przejmować…wystarczy współczuć.

  14. „Katastrofa profesora Biniendy” Daniel Passent, czy nie przpadkiem jednak katastrofa pana Passent, czy nie lepiej bylo poczekac z artykulem, moze cos sie wyjasni?,…,a tak rzeczywiscie glupia sprawa;

    Głupia sprawa: profesor Wiesław Binienda, koronny ekspert Antoniego Macierewicza i jego zespołu parlamentarnego do spraw wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, autor własnej trajektorii i oryginalnej opinii na temat feralnej brzozy, zniknął, wyparował, byle tylko nie spotkać się z przedstawicielami polskiej prokuratury wojskowej

  15. non possumus 15.06
    Non possumus w imieniu 200 najwybitniejszych na swiecie ekspertów od katastrofy smolenskiej oraz doktora Biniendy, donosi ze Ruskie chca mu napluc w twarz. Postanowił wiec też kogoś opluć.
    Zaczał od Prezydenta Komorowskiego.

  16. Pierwszą informacją, którą usłyszałem dziś w moim miejscowym radio na temat Euro 2012 było doniesienie o zachowaniu krakowskich KIBILI (KIBIL = połączenie kibola z debilem) na treningu Holendrów i o reakcji na to zachowanie holenderskiej ekipy. Pogratulować DEBOLOM (DEBOL = połączenie debila z kibolem).

    Pomimo, że w opinii Blogowiczów nie jestem lewicowy, to nie wdziewam koszulki polskiej drużyny narodowej przy żadnej okazji, ani nie przypinam do samochodu stosownej chorągiewki. Czy takie zachowanie czyni ze mnie lewicowca ? nie wiem. Nie szata robi z człowieka lewicowca czy prawicowca. Można być ubranym w szmaty, ale myśleć rozsądnie, ale też można być ubranym w polski kubrak, a zachowywać się jak szmata, czego wyraz dali krakowscy debole.

    Jeden:jeden, co ?

    No dobra. Mecz ostaniej szansy mamy już za sobą, a więc teraz gramy o co ? Z Ruskimi o honor – to oczywiste, a z Czechami o co ?

    Co mówi na ten temat warszawska czy każda inna polska ulica ?

  17. telegraphic observer
    8 czerwca o godz. 16:06
    Zwycięstwa polskiego teamu w ostatnich ponad 20 latach biorą się z doskonałego opanowania pola i skutecznej gry w środku, oczywiście wspieranej ze skrzydeł.
    ………………………………………………………………………………………
    Zartowniś z pana. To było ,ale…ponad 30 lat temu. W latach 1972-74 i ciut jeszcze. Kto pamięta Roberta Gadochę szalejącego na skrzydle na mistrzostwach świata w 1974r… Lub Gorgoń w obronie…
    Dzisiaj z wielkim szczęściem 1:1. I bzdurne komentarze w TV…

  18. Żałosna kompromitacja.

  19. Smutny dzien!
    Na Donkowych Mistrzostwach nie udany start nie w pelni polskiej Polskiej druzyny. A na Donkowce (Donkostradzie) powazny wypadek. Ubolewam.

    Donkowka oddana do uzytku publicznego bez poszanowania odbiorczych procedur i prawa. No coz Dyktator moze. Dziennikarstwo znowu zawiodlo.

  20. Dumni patrioci z Polski wywieszą flagi, a potem zarzygają ulice i zrobią dym, przy okazji wyjdzie z nich rasizm. Rzepa niech sobie wsadzi w (….) ten swój patriotyzm.

  21. Leo Beenhakker przewidział remis!

  22. @Daniel Passent:

    Na Pana miejscu nie wspominał bym o tej książce o Olimpiadzie w Monachium. Wstyd! Wstyd i hańba!

  23. naszym kopaczom bylo duszno jak grali, kiepskiej baletnicy nawet majtki przeszkadzaja;
    nasi kopacze maja wymowki tak jak Donek, jemu glownie przeszkadza kaczor i pis, tylko ze powietrze zejdzie z nich wczesniej niz ze „slonca peru”;
    co pozostaje – polscy kibole, oni wszystkim doloza z nawiazka, ruskom tez 🙂

  24. Non possumus:
    W odpowiedzi na pytanie pozwalam sobie zauważyć, że dotychczas drużyna ani kibice Rosji nie wyrazili zamiaru „naplucia nam w twarz”. Dlatego nie widzę żadnych powodów, żeby zabronić im pochodu. Gdyby w trakcie pochodu zachowywali się niezgodnie z prawem, to istnieje na taką okoliczność prawo i służby, z policją na czele. Co do mnie, to jestem przyzwyczajony, że na blogu zdarzają sie wpisy agresywne pd adresem gospodarza, do pewnego stopnia je toleruję, mimo, że nie są eleganckie. Ale tylko do pewnego stopnia. Mam nadzieję, że Rosjanie będa eleganccy i wszystko dobrze się skończy. Tym bardziej, że dzisiaj mają powód do radości, a nie do frustracji, bo rozgromili Czechów.

  25. @zezem, 20:12
    Wydaje mi się, prawie jestem pewny, że TO, komentator polityczny, zrobił niezbyt cienką aluzje do sytuacji politycznej w dwudziestoleciu.
    Pozdrowienia

  26. no ale, z Andora wygralismy, to tez cos, prawie tak jak Euro, bo przed Euro, a reszta to marzenie – baty od ruskich i na dokladke w dupe od pepikow i to na tyle po szczesliwym remisie z Grekami;

  27. Napiszę teraz o piłce. Dzisiejszy mecz naszej drużyny nie był meczem ostatniej szansy, raczej – niefortunnego otwarcia. Następny mecz (z Rosją) będzie meczem rozpaczy, dopiero trzeci będzie meczem ostatniej szansy (zakładając, że Rosjanie nie podłożą się Grekom, czego nie przewiduję). Zatem w meczu ostatniej szansy trzeba wygrać i do tego szanse awansu z grupy się sprowadzają. Ale nie są one zbyt duże. Drużyna jest niedoświadczona, taktyka jest jej piętą achillesową; moim zdaniem trener też się nie popisał.

    Warszawa ma szczęście, odbędzie się tam jeden z lepszych meczów turnieju, godny finału: w ćwiercifinale 21 czerwca Rosja zagra z Niemcami, Holandią lub inną drużynu z grupy B. Jutro mecze tej grupy we Lwowie i Charkowie. W sumie cieszmy się ze szczęsliwego dla nas składu grupy A. Słabość drużyny narodowej – kolejny banał – wynika z beznadziejnego stanu polskiej ligi, klubów i PZPN.

    Piłka nożna jest metaforą życia, codziennego, politycznego i społecznego. Obok stadionowego jest kibolstwo blogowe. Mam nadzieję, że rozpacz kibiców w razie przegranej nie będzie tak bezgraniczna, jak tragiczne jęki tych blogerów, którzy są wszystkim zdołowani do cna, że aż przykro czytać.

  28. @Daniel Passent:

    „Czy to nie „lewica” była dumna z wyboru prof. Buzka na przewodniczącego Europarlamentu?”

    Ja na pewno nie byłem dumny, słuchając przez 2 i pół roku jak p. Buzek walczy z podstawowym angielskim i niezmiennie przegrywa w tej walce. Nie było nikogo z Polski kto by potrafił sklecić te 10-15 zdań w jakiej takiej wymowie nie robiąc przy tym po 3 błędy w każdym zdaniu?

  29. Rosjanie Czechów rozjechali na wrocławskim stadionie…
    Pozostaje pytanie JAK ŻYĆ?
    Nawet plucie w tej sytuacji okazuje się pod wiatr, a tu do wtorku tylko trzy dni.
    Puna 🙁

  30. Najbardziej mi sie podobalo okreslenie o sobie samym – publicysta lewicujacy…
    Bo przeciez nie lewicowy.

    Elity rzeczywiscie takie sobie.
    A przyczapianie sie polskosci to tez fakt.
    Ze przypomne:

    „Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości” – stwierdził Janusz Palikot.

    Słowa te padły podczas konwersatorium „Dialog i Przyszłość” zorganizowanego przez Aleksandra Kwaśniewskiego…”

    Czy mi sie wydawalo czy to przypadkiem nie bylo spotkanie…lewicujace.

    Wiec moze to nie tak do konca wyssane z palca.

  31. Jako nie prawdziwy i nie (w zadnym razie) bywalec przylaczam sie do niewywieszania flagi , choragiewki itp z innego , ( kazdy jest dobry) powodu . Jest nim kasa dla ktorej cala ta heca zostala zorganizowana i ktora zgarnie UEFA , FIFA itp. Jezeli sie myle prosze mnie oswiecic co ma do tego patriotyzm (?), cokolwiek to mialoby znaczyc . Pariotyzm – wywieszanie ? To chyba zbyt ….
    Elita w Cooksville ??! – „Prawdziwa (czytaj: lewicowa) elita, ” Czy tu cos jeszcze trzeba wyjasniac ? ” Bogiem a prawda ” (? , czy moze powinno byc jakos inaczej) z prawicowa tu nie lepiej. No ale czego sie spodziewac po bylych gesich pastwiskach ?

  32. Pomocnicza informacja.
    Nasz lewicujacy gospodarz ubierajacy sie w zaciszu domowym w koszulke bialoczerwona calkiem niedawno zachwycal sie Palikotem podnaszacym upadajacy sztandar
    lewicy.
    Wiec to co mowi sztandarowy jakos chyba reprezentuje rowniez jego wielbicieli.
    No jak zaczeliscie sie juz wyrzekac tej polskosci – czy przyszedl czas sie odciac od okresu bledow i wypaczen?

    Dla ciekawych cytat tym razem z Tuska:
    „…Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem….”

    Napisal to gdy jeszcze mogl pisac co naprawde mysli bez uwgledniania kaprysnego elektoratu.

    Adas Michnik:
    „…Czy jestem rozgoryczony? Pewnie, że jestem! Ponad 20 lat intensywnej orki, setki, a może nawet tysiące redaktorów, których przepuściliśmy przez szkołę odpowiedzialnego myślenia w naszym koncernie, rozesłaliśmy do mediów lokalnych i centralnych i co? Wszystko, za przeproszeniem, psu w dupe! […]
    Ja powiem panu tak – jestem już cholernie zmęczony. Mam dosyć tego kraju, odnoszę wrażenie, że tu już zawsze będzie zaścianek.
    Zdecydowałem, że w ciągu najbliższego roku wyjeżdżam. […] Nie, jeszcze nie wiem gdzie. Chcę trochę czasu spędzić ze starymi znajomymi, poodwiedzać rodzinę za granicą. Jeszcze nie wiem gdzie osiądę na stałe. Ostatnio tak sobie rozmawialiśmy z Jurkiem [Urabnem] i Mariuszem [Watlerem],…”

    Takie mamy elity.
    Na stale w Polsce ?

    Chyba zarty – koszulke se ze soba wezma.

    Do dzis Polityke zdobi artykul pelen zachwytow, ze Polacy coraz bardziej jak Niemcy – jeszcze troche, jeszcze troche pracy – tysiace przeszkolonych mlodych redaktorkow wyslanych na prowincje.
    By razem z naczelny felietonista edukujacym mlodziez wsadzac polskie flagi w psie gowna.
    (tez to lewicujace elity robily – a moze nie?)

  33. Panie Redaktorze Passent.

    Cos sie to wszystko kupy nie trzyma.
    Otoz wedlug Pana Blumsztain to wzor patrioty polskiego bo siedzial za komuny w kiciu.

    Przeciez to Pan nas tu wytrwale edukowal, ze PRL to byla Polska, ograniczona ale jednak suwerenna, nasze dumne panstwo – jedyne jakie moglobyc.
    Potwierdzaja to autorytety lewicy od Lagowskiego po Sierakowskiego.

    Pisal Pan, ze jakby inni zamist chlac sie uczyli to tez by wyjezdzali za PRL-u na Harvardy itd.

    A tu wroga Polski (jedynej naszej ludowej) nam Pan za wzor patrioty daje.

    Cos mi to schizofrenia pachnie.
    To teraz wedlug Pana juz trzeba bylo jakis pomnik wysadzic zeby miec glejt na patriote?
    – jak zwykle sie mi sie u Pana wszystko miesza.

    Chcialoby sie powiedziec, ze ktos tu probuje nas robic w balona.

    Przeciez tu nie oto chodzi.

    Ci mlodzi, o ktorych pisze Rzepa nie sa z „Krytyki Politycznej” – tam sie dyskutuje o internacjonalizmie i procesach globalizacji a nie lata zawinietym we flage po Nowym Swiecie.

    To sa mlodzi zwyczajni – z tradycyjnych polskich rodzin, chodzacych do kosciolka czesto nie najlepiej wyksztalconych – takich rodzin jakich jest w Polsce wiekszasc.

    To takich mlodych ma Rzepa na mysli.
    Nie teczowych nie czerwonych.

    Zakoncze cytujac ulubiona ostatnio przez Pana Passenta Rzepe:

    „…A Polska jest fajna bez oszołomów, bez wspominania nudnych katastrof i powstań, bez niewygodnych pytań i bez starszych kobiet słuchających religijnej rozgłośni. Gdyby tak wykasować jakąś połowę Polaków to Polska byłaby nie tylko fajna, ale nawet bardzo fajna.
    ….
    Ja dalej lubię Polskę. Całą. Jedną. Z moherami i lemingami. Z polską flagą, którą wywieszam w dniu narodowych świąt i którą zabiorę na mecz…”
    Igor Janke

    Co do Euro – Polacy niestety kiepscy – u siebie w domu uratowalo ich tylko szczescie i sedzia… z Rosjanami nie mamy najmniejszych szans – stawiam na prawoslawnych – oni wyjda z grupy.

  34. Daniel Passent
    8 czerwca o godz. 23:28

    Non possumus:
    W odpowiedzi na pytanie pozwalam sobie zauważyć, że dotychczas drużyna ani kibice Rosji nie wyrazili zamiaru „naplucia nam w twarz”….”

    Rozumiem, ze planowane rzucanie papierowymi samolocikami bedzie zabawne.
    Trudno zabronic i jednoczesnie:
    „Wszyscy przeciez mamy juz dosyc tago oplakiwania Smolenska przyszedl czas by z bracmi Rosjanami sie z tego posmiac”

  35. Nie chciałbym powtarzać swojego komentarza zamieszczonego u Red. Paradowskiej, jak ktoś chce, to niech zajrzy. Wszystkim krzyczącym o kompromitacji przypominam, że:
    1. Rosja jest na 13 pozycji w klasyfikacji FIFA, Grecja na 15, Czechy na 27, a Polska na 62,
    2. w tak olbrzymich tłumach mogą zdarzyć się ludzie nieodpowiedzialni, tego np. w stutysięcznym tłumie nie da się wykluczyć,
    3. ludzie bezboleśnie dojechali na stadion i z niego wyszli, burza dzięki dachowi nie przeszkodziła w urodzie i dramatyzmie meczu, pod względem logistycznym wszystko zdało egzamin na piątkę,
    4. nasi popaprańcy są niereformowalni, usiłują popsuć nawet święto piłkarskie
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11895771,Stankiewicz_spisana_pod_Stadionem_Narodowym.html
    5. Dla mnie nawet bez sukcesu piłkarskiego, który byłby jedynie cudem, a nie odwzorowaniem naszego miejsca na mapie piłkarskiej świata czy Europy, Polska odniosła wspaniały sukces organizacyjny, przepiękne stadiony, kolorowa publiczność, stutysięczna strefa kibica w Warszawie, Wrocław przyjął wczoraj 50 prywatnych samolotów z Rosji. Cieszmy się wszyscy, że o Polsce w tym momencie mówią w Europie (i nie tylko), a nie miejmy ciągle wszystkiego za złe.

  36. http://dziendobry.tvn.pl/video/cud-w-hryniewiczach,104,newest,47887.html

    Kiedy ten polski narod wreszcie zmadrzeje,jak na razie to
    ksieza maja go za stado bezwolnych baranow.

  37. Rzeczywiście zachowuje się pan redaktor, jak obrażona panienka i jak zwykle wynurza argumenty, jakby ci brzydcy tamci byli tacy właśnie brzydcy, a my elita przecież jesteśmy elita i dlaczego nie daje nam się prawa do patriotyzmu, na przykład.

    Ano panie Passent, trudno dyskutować do jednej bramki. Nawet w piłce nożnej, tej obecnie panującej religii polskiej, bramki są dwie. I po 11 facetów każdej ze stron stara się udowodnić, kto jest lepszy. W Brukseli (dlaczego, aż tam to trzeba robić!?) nie było ich 11 ale zrobili świetną robotę http://vod.gazetapolska.pl/1854-o-tv-trwam-w-brukseli

    Zastanów się pan, jak jest w Polsce i to nie od roku, dwóch, pięciu, dwudziestu, ba nawet trzydziestu, ale do roku 1939. Jaka opcja polityczna trzyma władzę i nie daje głosu pełnego komukolwiek innemu? Zmiana pozorna układu sil w 1989 roku, teraz widać to wyraźnie, nie zmieniła „kręgosłupa”. Tak, jak pan, tak samo środowisko Wyborczej i Polityki, by ująć to szerokim jednym lukiem, jest prostym spadkobierca poprzedniego układu i robi wszystko, by nic się nie zmieniło.

    Jest kompletna schizofrenia polskiej politycznej poprawności i w zależności od potrzeb, jest się z Polska, gdy służy to nam (elita) lub przeciwko niej, gdy służy to im (PiS, no niech będzie to skrótem myślowym).

    Dobrze pan wie o czym pisze, a jeżeli nie, to naprawdę nie mamy już o czym dyskutować tylko niech każdy robi swoje, a przyszłość pokaże, kto miał racje.

    Mnie się już nie chce tłumaczyć. Dyskutanci tego forum w przerwach miedzy meczami może wytłumaczą panu redaktorowi w czym rzecz. Licze na tych niepokornych oczywiście i myślących szerzej, aniżeli Krytyka Polityczna.

    A o Tusku i jego ferajnie?
    No nie spotkałem na razie lepszego opracowania merytorycznego :-). Zachęcam do lektury
    http://www.stefczyk.info/blogi/dziennik-chuligana/nie-robmy-polityki-haratajmy-w-gale

  38. „A o Tusku i jego ferajnie? No nie spotkałem na razie lepszego opracowania merytorycznego”. W sprawie oceny rządów Tuska oczywiście niewątpliwie należy zwrócić się do dziennikarza „Gazety Polskiej”. Absolutnie profesjonalny i perfekcyjny obiektywizm.

  39. Wlasnie pokazywano w australijskim dzienniku wieczornym
    Euro 2012 i…Polske.
    Poswiecono kawal czasu naszemu krajowi ale… 95% bylo na temat nasladowania przez kibicow malpich dzwiekow na stadionie w Krakowie – NIC WIECEJ.
    Wyciagnieto nawet wniosek o niezwykle niebezpiecznej ksenofobii „tych krajow”.

    Gleboko rasistowski kraj gdzie dopiero rok temu przeproszono Aborygenow za przymusowe odbieranie dzieci
    (praktyka powszechna nie tak dawno temu) i gdzie ‚One Nation Party’ ( walczaca o czystosc rasowa Australii) DOPIERO CO ZASIADALA w parlamencie – jest oburzony wyglupem kilkudziesieciu kiboli uciszonych natychmiast przez wielotysiecznych kibicujacych Holendrom kibicow.

    Medialny fakt nadmuchany przez slynnego boiskowego chama Bomela urosl do najwazniejszej informacji o Euro…

  40. ROZUMIEM, ZE MAZIARSKI I SPOLKA nie posiadajac sie z radosci nie nadążają z dziekowaniem

  41. Sfałszowana wypowiedź Tuska z 1987 r. o polskości, primaaprilisowy wywiad Michnika dla Newsweeka skonfabulowany przez narodowcy.net

    1) Sfałszowany fragment wypowiedzi Tuska dla „Znaku” w ankiecie na temat polskości, przytoczony przez Falicza

    Jest:
    „Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski…”

    Ma być:
    „Piękniejsza [polskość, przyp. moje] od Polski jest ucieczką [„ą” zamiast „a”, przyp. moje] od Polski…”

    Po prostu Tusk pisze o polskości jako ucieczce w mit, legendę, jak się dzisiaj mówi – w pozytywny przekaz, co jest zawsze piękniejsze od rzeczywistości.

    2) Prima Aprilis na witrynie narodowcy.net:

    Rzekomą wypowiedź Michnika cytowaną przez Falicza można odnaleźć na wyżej wymienionej witrynie, gdzie jest ona poprzedzona wstępem:

    „nasz portal dotarł do fragmentów wywiadu, jakiego twórca imperium medialnego i jeden z najbardziej wpływowych ludzi III RP udzielił kilka tygodni temu tygodnikowi „Newswek”.

    Proszę Autora o podanie dostępu do cytowanej przez niego wypowiedzi Michnika, o której witryna narodowcy.net twierdzi, że jest zawarta w wywiadzie Michnika dla Newsweeka, co rzeczony portal odkrył dnia 1 kwietnia 2012 roku.

    Pzdr, TJ

  42. Daniel Passent
    8 czerwca o godz. 23:28

    „…. kibice Rosji nie wyrazili zamiaru „naplucia nam w twarz”. Dlatego nie widzę żadnych powodów, żeby zabronić im pochodu. Gdyby w trakcie pochodu zachowywali się niezgodnie z prawem, to istnieje na taką okoliczność prawo i służby, z policją na czele.”…. Mam nadzieję, że Rosjanie będa eleganccy i wszystko dobrze się skończy.”

    polecam panu Passent obejzenie filmiku, tego co Rosjanie ptrafia, na dobry poczatek we Wroclawiu, w Warszawie w pelni pokaza po co przyjechali do Polski;

    http://niezalezna.pl/29627-wroclaw-rosjanie-brutalnie-pobili-polakow

  43. telegraphic,

    i cóż tu począć i jak ten problem zracjonalizować, gdy prawe skrzydło zamiast wykonywać swoją powinność chce przejąć funkcje decyzjyjne w środku pola, a ponadto, wyłącznie strzelać bramki.

    P.s.

    Przybiła mnie ta zapaść polskiej drużyny w drugiej połowie, w tym zderzenie obrońcy z bramkarzem czego efektem była bramka oraz ratowaniem się faulem przez bramkarza przed oczywistą utratą bramiki.
    To ślęczenie się po boisku w drugiej odsłonie meczu robiło wrażenie, że także krótko przystrzyżona trawa sprawia naszym zawodnikom trudności w wykonywaniu swoich zadań.
    Przypominało to analogiczne sceny z niefortunnego udziału podopiecznych trenera Janasa na turnieju piłkarskim w Niemczech.
    Jednak takie zajeżdżenie w pierwszych meczach zwykle pokazują Niemcy, by w końcówce turnieju zawsze załapać się za jakiś medal.
    Rosyjski pomocnik po meczu oświadczył, że łatwo w pierwszym meczu wypaść dobrze, ale grozi to szybkim spakowaniem się i wyjazdem do domu.
    Trzymam się tego.

  44. artykulik ok, ale ja napisałbym media zamiast mediów, takie tam (patrz w tekst). pozdrawiam serdecznie. Polacy drugiej kategorii, czyli wszyscy nie z PiS albo z nimi nie trzymający, mordy w kubeł. GP, GPc, Rz, Uważam, że, TV Trwam (i cała reszta m/in dorodnych stadionowych demokratów) objawią nam wartości najwyższe i najważniejsze. oddajmy im władzę i państwo na wieki! będzie cudownie, i wreszcie zapanuje tak długo oczekiwana wolność. po ulicach równym marszowym krokiem będą się przechadzać dorodni, w dresach, wraz z czarnymi, pomiędzy nimi mignie przelotnie funkcjonariusz z PiS, dyskretnie się rozglądając z komórką przy uchu. oczywiście miesięcznice i TV Trwam, reszta zdelegalizowana. oddajmy im władzę, a jak nie to sami wezmą! zobaczycie(my)

  45. Przewaly PO
    30 letni kumpel Drzewka- Drzewieckiego – ten od afery hazardowej, byly skarbnik PO – „poprowadzil” budowe Stadionu Narodowego.
    400 milionow gdzies sie zapodzialo…
    http://www.rp.pl/artykul/869104,889153-Ukryte-bomby-pod-Stadionem-Narodowym.html

    Autostradowa Fuszerka PO
    http://wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Jacek-Karnowski-Efektowny-final-nie-przesloni-fuszerki

  46. Nie ma jej w Cooksville ale jest w Warszawie (elita, lewicujaca, itd ( swoja droga gdyby zmienic zaledwie jedna litere robi sie zabawnie czyli bujanie , moze nawet w oblokach )
    Oto na dowod cytat z „niej” , bez zgody autora;
    „Moja wrodzona miłość do Warszawy nabrała nowych rumieńców, a Tyrmand na szczęście już dawno nie żyje i nie muszę patrzeć, jak głosuje na PiS. „

  47. Torlin (9 czerwca o godz. 5:02) ma rację. Potrzebny jest realizm. I bez wygórowanych ambicji mamy dość kłopotów.
    Przecież jutro Polskęzbaw będzie miesiączkował. A wiadomo, że w takich momentach bywa różnie 😉

  48. @Daniel Passent 8 czerwca o godz. 23:28

    Szanowny Gospodarzu, w pewnym stopniu podzielam Pańskie zdanie. Uważam, generalnie że skoro nie ma burd, zamieszek itp, to nie ma najmniejszego powodu wetować, odmawiać przejść. Gdy w czasie przejścia uczestnicy zaczynają sie zachowywać niestosownie, tzn. niezgodnie z „prawem gospodarza” to wówczas reaguje Policja. Celowo użyłem tu „niezgodnie z prawem gospodarza” a nie niezgodnie z prawem dla podkreślenia, że obowiązują nie tylko i wyłącznie przepisy np. prawa karnego lecz tzw. normy zwyczajowe. I tak zresztą jest na całym świecie. Jak zresztą do tej pory – nikt z Polaków nie zaatakował Rosjan, zarówno tych z flagami jak i bez flag – a Rosjanie pobili się sami.

    Problem jest w tym małym słowie „generalnie”. Nie jest zbyt dużą tajemnicą, że to nie będzie prawdopodobnie marsz pokojowy, lecz zwykła prowokacja. Pisze się o tym w wielu miejscach, również na rosyjskojęzycznych forach. W miejscach zarówno z lewej, środkowej jak też z prawej strony. I jest to rzecz powszechnie znana w sieci. Sami Rosjanie widzą w tym coś niestosownego.

    Prowokacja ta – według tych wielu informacji źródłowych – ma polegać na demonstrowaniu jednoznacznych w swojej wymowie symboli komunistycznych, bolszewickich i stalinowskich, związanych ze smiercią i i cierpieniem wielu tysięcy Polaków. Związanych ze zbrodniami na naszym narodzie w tym zbrodniami ludobójstwa.

    Jestem przy tym również przekonany, że nie chodzi o sprzeciw wobec obecnej flagi czy napisu Rosja, ale wyłącznie o tamte totalitarne symbole.

    Sprawa jest dość prosta:

    Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483): Art. 13.
    Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

    Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.): Art. 256.
    § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.

    Propagowanie musi mieć więc w myśl tego kodeksu charakter publiczny, inaczej bowiem nie ma przestępstwa. Innymi słowy: prywatnie można progagować co się chce. Czyli dwie osoby w domu moga sobie czytać dzieła Lenina, ale zabronione jest propagowanie publiczne ich treści jak i innych symboli totalitaryzmu.

    Gdzie indziej: sierp i młot – symbol komunistyczny, spopularyzowany po rewolucji październikowej. Przyjmowały go do swoich emblematów partie komunistyczne na całym świecie, pojawiał się też on w różnych postaciach na flagach różnych państw.

    Czym są de iure banery i transparenty z komunistycznym symbolem sierpa i młota oraz podobiznami Lenina czy Stalina. Jest to publiczne propagowanie czerwonego totalitaryzmu, który to czyn jest sprzeczny z zapisami Konstytucji RP oraz jest penalizowany przez kodeks karny.

    Aby być do końca sprawiedliwym w osądzie, problem nie jest nawet w samym komunizmie, a w jego wynaturzonej formie czerwonego totalitaryzmu. I te właśnie symbole czerwonego totalitaryzmu są do tej pory tak czczone w Rosji i te właśnie symbole maja być promowane w Warszawie. Piszę „mają byc” jako cos co jest na dzien dzisiejszy rzecza powszechnie znana.

    Dlatego też bardzo niepokojące są publiczne stwierdzenia niektórych osób [nie mam tu na myśli Prezydenta Komorowskiego], że publiczne prezentowanie,… innych przedmiotów, zawierających treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej – jest rzekomo zgodna z Polskim prawem. Bo zgodne w rzeczywistości nie jest.

    Odrębną rzeczą jest że te przepisy po prostu nie funkcjonują, ani w stosunku do nazizmu ani też innych form czerwonego totalitaryzmu. Był w Polsce wcześniej już niejeden przypadek propagacji faszyzmu, z tym że nigdy nie doszło skazania. W innych państwach Europy wygląda to trochę inaczej.

    Można by tu użyć dla porównania – próby przejścia grupy [neonazistów] w Izraelu – dopóki idą spokojnie i niczego nie propagują to jest OK, ale problem się rozpoczyna w momencie próby propagacji swastyk czy transparentów z napisami :”Żydzi do gazu”. Chociaż jestem aż do bólu przekonany, że neonaziści nigdy by nie zostali wpuszczenia do Izraela nawet w najbardziej pokojowych zamiarach.

    Czytałem w sieci na ten temat sporo różnych wypowiedzi osób publicznie znanych. Część z tych wypowiedzi jest co najmniej niepokojąca, tzn. nie widzi się problemu w żadnym przypadku, nawet wtedy, gdyby Rosjanie propagowali u nas symbole prawnie zabronione.

    Odnośnie wypowiedzi Pana Prezydenta Komorowskiego. Przypuszczam, że podano jedynie pewien jej wyrwany fragment. Wbrew temu co pisze „absolwent” nie postanowiłem kogoś opluć. I z całą pewnością NIE zaczałem od Pana Prezydenta Komorowskiego. Bardziej zależało mi na pewnej dyskusji. Dyskusji nawiązującej również do róznych form rasizmu a nie tylko koszulek z sierpem i młotem czy sfastykami.

    Absolwent powinien też wiedzieć, że Gospodarzem tego Państwa jesteśmy my jako Naród.

    Na koniec – podzielam opinię Pana Andrzeja Falicza, że problem jest niejednokrotnie bardzo trudny, do zidentyfikowania, jak ten z samolocikami. Oczywiście nie ma takiego prawa, które by zabraniało na przykład zabawy z samolocikami, jednakże aspekt spadającego samolotu [smolenskiego] jest jednoznaczny w swojej wymowie. Dla kogość jest to tylko być może głupi żart, lub okazanie nam pogardy, „delikatne naplucie w twarz”, a dla nas Polaków była i jest to tragedia narodowa. Coś znacznie więcej aniżeli tylko pogarda.

  49. Falicz 12.36
    Powołując się na nadwornego wazelinarza Jarkacza, redaktorzyne Jacka Karnowskiego kompromitujesz sie NIEODWRACALNIE !

  50. Tusk: „Polskość to nienormalność”

    Tygodnik Znak (nr 11-12/1987), okres gdy „dumny z Polski” Donald Tusk nie musiał jeszcze udawać, na wyborczy użytek, wielkiego patrioty. Wypowiedź DT na temat „Czym jest dla mnie polskość”:

    „”…Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność…”-
    itd.

    Raczkowski u Wojewodzkiego- felietonista POLITYKI – flaga Polski w psiej kupie
    http://www.youtube.com/watch?v=1Me916rVktY
    http://www.youtube.com/watch?v=1Me916rVktY

    Michnik ma dosyc Polski

    18
    Adam Michnik: mam dosyć tego kraju, wyjeżdżam
    Wschodnie wybrzeża Morza Śródziemnego -……Niestety, nie widzę szans na szybką poprawę.
    http://narodowcy.net/adam-mihcnik-mam-dosyc-tego-kraju-wyjezdzam/2012/04/01/
    tego zrodla nie potrafie potwierdzic.

    A Palikota wszyscy slyszeli

  51. @max 9 czerwca o godz. 12:07

    Prostuję – wobec tych dowodów moje wcześniejsze stwierdzenie (bowiem taka informacja była w necie), że Rosjanie pobili się sami.

    Rosjanie pobili nas i to w naszym domu. Gdyby tylko na tym jednym akcie się skonczyło… I czy na samej informacji oraz „potępieniu” tegoż „przypadku wandalizmu” się skończy”? Oby to nie był początek większej i poważniejszej prowokacji. Bo z 50 tysiącami rosyjskich kibiców, to nawet znaczne siły Policji i wojska moga sobie z trudem poradzić…

    Rosjanie kopali bez pardonu Polaków po twarzach i atakowali pracowników ochrony oraz stewardów UEFA, którzy znajdowali się w pobliżu. Jeden z ochroniarzy stracił przytomność. Wytatuowani Rosjanie byli agresywni i wydawali się być bezkarni.

    O wczorajszym dniu:

    Po wczorajszych meczach – nie tylko Rosja zagrała bardzo dobry mecz, ale Czesi też, pomimo tego że przegrali aż 1:4. Walczyli do końca. przegrali ale w dobrym stylu. Jeżeli nasi nie zagrają znacznie lepiej to będziemy mieli małe szanse na wyjście z grupy. Oby nastapił jakis przełom.

    We Włoszech komentatorzy dość jednoznacznie mówią i piszą, że Polska i Grecja były wczoraj znacznie gorsze od Rosji i Czech.

  52. Kim jest Rosjanin, który grozi nam marszem „pokoju”

    Lider Wszechrosyjskiego Związku Kibiców Aleksander Szprygin to członek nacjonalistycznej i populistycznej partii Władimira Żyrinowskiego. Mężczyzna przesiedział rok w areszcie śledczym za udział w bójce.

    – Polacy muszą zrozumieć, że dla kibiców rosyjskich symbolika sowiecka nie równa się faszystowskiej – oświadczył w zeszłym tygodniu w wypowiedzi dla związanego ze służbami rosyjskimi portalu „Life News” Szprygin. Obiecał, że jeśli strona polska nie zrezygnuje z zakazu używania „sierpa i młota” podczas EURO2012, to 50 tys. rosyjskich fanów może wyjść na ulice Warszawy w czerwonych koszulkach z tymi właśnie symbolami.

    Jego argumentacja – Polacy MUSZĄ zrozumieć…

    właśnie – my MUSIMY – u siebie w naszym domu zrozumieć rosyjskiego nacjonalistę, – my MUSIMY – myśleć tak samo jak kibice rosyjscy. I że – my Polacy NIE możemy – po prostu powiedzieć, kibice z Rosji witajcie w Polsce, jesteście u nas gośćmi, ale pamiętajcie że jesteście gośćmi i zachowujcie się jak goście.

    i dalej jego ultimatum: „JEŚLI …, TO 50 tys. rosyjskich fanów może wyjść na ulice Warszawy w czerwonych koszulkach z tymi właśnie symbolami”

    I co nam Polaczki zrobicie?

    W 1998 r. 19-letni Szprygin został członkiem nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR), gdzie pełni funkcję doradcy ds. sportu lidera ugrupowania Władimira Żyrinowskiego. W 2003 r. jego karierę polityczną przerwała bójka w mieszkaniu jego przyjaciela, lidera zespołu heavymetalowego „Korozja Metalu”, uwielbianego przez skinów i zwolenników ideologii faszystowskiej. Szprygin spędził prawie rok w areszcie śledczym. Sprawa zostaje ostatecznie umorzona w 2008 r. – rok po zajęciu przez Szprygina stanowiska szefa Wszechrosyjskiego Związku Kibiców.

    To nie tylko nacjonalista ale człowiek który przesiedział rok w areszcie śledczym za udział w bójce. Nie ma żadnych wątpliwości, że inni kibice rosyjscy mają podobą przeszłość i zainteresowania.

    A ta grupa rosyjskich „kibiców” która kopała bez pardonu Polaków po twarzach to nie wandale, ale po prostu bandyci. Synonimy drab, łobuz, oprych są aż nazbyt delikatne.

    Pytanie: dlaczego takich ludzi wpuszczono do Polski? Dlaczego na tak ważna imprezę europejską wpuszczono rosyjskiego nacjonalistę i zwykłych bandytów? Dlaczego takich rzeczy nie sprawdzono? Dlaczego nie zapewniono bezpieczeństwa w przypadkuch najzwyklejszych bandytów? A jaki jest poziom bezpieczeństwa w przypadku zagrożeń terrorystycznych? Takie poważne pytania mnożą się w tym miejscu…

    Byłem kilkanaście lat temu w Izraelu – Państwo Izrael rzeczywiście zdaje egzamin i to codziennie. Zdaje egzamin zresztą nie tylko w zapewnieniu bezpieczeństwa swoim obywatelom.

  53. max
    9 czerwca o godz. 12:07
    Daniel Passent
    8 czerwca o godz. 23:28
    „polecam panu Passent obejzenie filmiku, tego co Rosjanie ptrafia, na dobry poczatek we Wroclawiu, w Warszawie w pelni pokaza po co przyjechali do Polski;
    http://niezalezna.pl/29627-wroclaw-rosjanie-brutalnie-pobili-polakow”

    Mój komentarz

    Wiadomo, że przy tak wielkich imprezach incydenty są nieuniknione. Rozdmuchiwanie ich ponad miarę, sprowadzanie chuligańskich zaczepek do politycznych aspektów orzeczeniami typu „Rosjanie potrafią, (…) pokażą po co przyjechali do Polski” jest podgrzewaniem atmosfery, przejawem tęsknoty za tym, by się nie udało, za awanturami, demonstracjami Rosja kontra Polska cała, które otworzą oczy niewierzącym lemingom i pozwolą im wreszcie zrozumieć „co Rosjanie potrafią”.

    Pzdr, TJ

  54. Czekam, kiedy prezes ogłosi, że wszystkiemu winny jest „przypadkowy prezydent”, który psuł powietrze na zadaszonym stadionie i piłkarze osłabli.

  55. Dowcip z CBC:

    jeśli Grecja wygra mistrzostwo, to czy piłkarze greccy przynajmniej będą mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie ze zwycięskim pucharem zanim będą oni musieli go oddać Niemcom i reszcie wierzycieli ?

  56. Mieszkam we Francji, slucham germanskiego kompozytora (Bach) w wykonaniu kandyjskiego pianisty (Gould), ale kibicuje polskiej druzynie. Dlaczego? Chyba po czesci dlatego, ze moj kraj opluwa spora grupa tzw. prawicowcow i autoproklamowanych patriotow (m. in. z pisu, Rz, RM, TV Trwam i wielu koscielnych ambon). Uwazam tych ludzi za zdrajcow Polski i Polakow i chetnie naplulbym im w twarz. Kiedys histora osadzi tych wszystkich Kaczynskich itp nacjonal-socjalistow wlasnie jako zaprzencow, ktorzy robili wszystko by dla wlasnych interesow spowolnic rozwoj Polski. Na szczescie swiatla, patriotyczna wiekszosc Polakow nie dopusci zeby ci ludzie zdobyli kiedykolwiek wladze i zaszkodzili mojej Ojczyznie.

  57. Zauwazyliscie, ze w calym swiecie ludzie czyms sie zajmuja, czyms interesuja, maja rodziny i uprawiaja sporty, a jak z nimi pospedzac wiecej czasu, to mozemy sie dowiedziec , jakie maja poglady polityczne – jesli jakies maja. W Polsce jest zupelnie odwrotnie i to na pewno nie jest dobrze!

  58. Andrzej Falicz
    9 czerwca o godz. 11:07

    To przykre jest. Dopiero przy takiej okazji, która nieprędko się przecież powtórzy, wychodzi, co właściwie Polska w Swiecie znaczy.

    Ja to wiem już od samego początku mojej emigracji lata temu. co nie ukrywam było dla mnie początkowo lekkim szokiem, zważywszy, gdy w kraju co rusz mówiono w tv, czy w prasie, jaki to wstyd dla Swiata jest, bo coś tam. Teraz sledze wydarzenia i jest to samo.

    Polska to kraj gdzieś tam w Europie, na skraju Azji, właściwie wielu kojarzy ja z Rosja. Co państwo wiedza o Rumunii, czy Bułgarii, a może Mołdawii? No ja przyznam się, ze niewiele. Dla Obywateli Swiata jesteśmy takim samym krajem, jak te wymienione przeze mnie. No wiec potem nie dziwmy się takim komentarzom, czy filmom BBC.

    Dla nich Polska to egzotyka jest.

  59. zezem (8 VI, 20:12)

    Dodam, do @stasieku (8 VI, 23:37), dla ułatwienia, że na pozycji Lewego Łącznika gra red. Passent. A to wzbudza niekiedy oburzenie wśród wyatowanej lewicy, że tak ich nazwę, która zarzuca Lewemu Łącznikowi jego zachwyt nad Markiem Belką, rzekomo poplecznikiem CIA i nad kawiorowym Kwaśniewskim i innymi zdrajcami linii POLITYKI Rakowskiego – ale nadęcie!

    Ryba (12:25) pyta

    telegraphic, i cóż tu począć i jak ten problem zracjonalizować, co jest nieco tylko szczegółowsze od pytania – jak żyć (i psy wyprowadzać). Odpowiadam – robić swoje (jak trzeba, to i psy wyprowadzać po operowym lesie). Zatem wyostrzyć grę środkiem ze wsparciem lewego skrzydła – czym? – dobrymi podaniami… jak mówią w TSN – perfect delivery.

    A tu brak rozgrywki i same niecelne podania, pisze red. Nowakowska – http://wyborcza.pl/1,75968,11824501,Ubogi_repertuar_lewicy.html

  60. http://www.theglobeandmail.com/report-on-business/international-business/european-business/a-golden-idea-to-save-or-doom-the-euro/article4243556/

    Uwaga: to pass the plate = nie dać na tacę. Minister Finansów Kanady zarzuca Niemcom i całej Europie, że zamiast ograniczyć zakres państwa opiekuńczego zwracają się do innych krajów, aby się na nich „zrzuciły”.

    http://www.theglobeandmail.com/news/politics/harpers-refusal-to-help-bail-out-europe-draws-germanys-ire/article4240996/

  61. Pisokaczyści nie omijają żadnej okazji, aby sprowadzić poważną dyskusję i problem do poziomu żłobkowej piaskownicy. Teraz wyciągają symbol „sierpa i młota” i kopią nim jak „zośką”, zamiast zostawić te wszystkie śledzenia polskiej policji. A co będzie jak w tłumie ktoś wykrzyknie – Rossija biez Putina? Ja bym to póki co zostawił Rosjanom do wewnętrznego rozpatrzenia. Pisokaczystom, jak i wyautowanym lewakom (oraz Kartce z P. – kto o nim jeszcze pamięta) marzy się destabilizacja Polski. Strasznie to mizerny jest program polityczny. I de facto – anty-polski.

    Oczywiście czym innym jest wytykanie poglądów spod Sierpa i Młota. Na taką kwalifikacje zasługuje wiele artykułów z LMD. Taki sztandar rozwieszano pod Ateńskim Akropolem. Za tydzień wybory w Grecji. Jeśli wygra SYRIZA to większą presję Grecy będą wywierać w kolejnej rundzie negocjacji o forsę z Jądrem UE. Czy im się uda wywalczyć coś lepszego od obecnych umów – bo na zerwanie umów nie mogą sobie pozwolić, to im – Grekom niczego nie rozwiąże? Wiele będzie zależeć od stanowiska wielkich krajów kontynentalnej Europy: Niemiec oczywiście, Francji, Włoch, Hiszpanii, na temat całościowego planu. Jakie stanowisko zajmie Polska? Czy bardzo proniemieckie? I czy pisokaczyści mają coć do dodania w tej dyskusji oprócz swojej bezproduktywnej mantry o kondominium?

  62. Pan Minister Gowin przyrównał ostatnio Ernesto Che Guevarę do sierpa i młota.

    Przede wszystkim Ernesto Che Guevara jest wizerunkiem tylko i wyłącznie jednego z wielu komunistów ale NIE JEST SYMBOLEM CZERWONEGO TOTALITARYZMU.

    W odróżnieniu od Ernesto Che Guevary – SIERP I MŁOT JEST UNIWERSALNYM SYMBLEM CZERWONEGO TOTALITARYZMU.

    Po drugie Ernesto Che Guevara w Polsce jest pewna abstrakcją w odróżnieniu od Feliksa Dzierżyńskiego, Lenina czy Stalina.

    Jakie reakcje wywołuje w Polsce pomink czerwonego Felksa – dobrze wiemy.

    Chciałbym bardzo zrozumieć, czemu mają służyć takie porównania, ale nie widze żadnego uzasadnienia. Gdzie Argentyna czy Kuba, a gdzie Polska?

    Ponadto, nie wizerunek samego zbrodniarza jest przez polskie prawo zakazany, lecz symbolika faszystowska, komunistyczna lub inna totalitarna. Sierp i młot bezspornie do takiej symboliki należą.

  63. non possumus
    9 czerwca o godz. 14:47

    Przecież Pan nawołujesz do nienawiści na tle narodowościowym!!!

    Nie jest istotna narodowość zadymiarza- tak chętnie podkreślana w mediach. Istotny jest czyn, zagrożony sankcją karną w całym cywilizowanym świecie.
    A Pan dyrdymały pleciesz…..
    Żyrynowski, czy Bryczkowski, Le Pen, Orban, to ten sam typ mentalny. Nie ma sensu wstawiać narodowości. Hasło OBCY precz z…….robi karierę w całej Europie.
    Partie Prawdziwych Finów, Francuzów, Rosjan, Polaków- co za różnica?

    A co do symboli- wszystkie zostały zawłaszczone, a pan złodziejom przyznaje prawo do ich posiadania?
    Począwszy od czerwonego sztandaru, swastyki, sierpów, gwiazd, wszystko już było WCZEŚNIEJ.

  64. Pisokaczyści ze swoimi pretensjami do całego świata stoją w straszliwym i jakże bolesnym rozkroku (że też im wiatr czego nie urwie!).

    Ileż razy pakując się na wyjazd do PL Kanadole mówili mi w rozczuleniu – a nie zapomnij pozdrowić ode mnie Lecha Wałęsę! Sami pisokaczyści, cholerka, tę legendę, słynną na cały świat polską legendę dewastowali bez sensu, i po co? aby się prezes ucieszył w swym antywałesowskim zacięciu. Sami w jakiejś trzeciorzędnej klasyfikacji stawiają Polskę za Malawi i Mali, zamiast wychwalać wielkość transformacji i szybkość pogoni za cywilizacyjną czołówką, sami mieszają osiągnięcia całego pokolenia Polek i Polaków z błotem, aby zadość uczynić chwilowym kaprysom politycznym prezesa, a potem zarzucają światu niedocenianie ich kraju rodzinnego, podczas gdy cały świat tak naprawdę rozwój Polski dostrzega, a nawet wysoko ocenia. Gdy pada pytanie ostatnio – gdzie byłeś na urlopie, gdy odpowiadam – in Warsaw, wszyscy wiedzą gdzie to jest – oh, Poland is doing very well. Każdy tak mówi. Jedno jest wyjaśnienie na to, ja się obracam w nieco lepiej zorientowanych kręgach. Czy to jest moja wina?

  65. jeszcze cos, przy okazji pilki, burza i stadion narodowy

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=NveHPqfQvzg

  66. Kecaj
    9 czerwca o godz. 16:02
    „Mieszkam we Francji,”
    Szanowny Panie,
    dobrze, ze Pan to napisal.
    Bo gdyby nie, to na podstawie panskich dalszych wywodow moznaby pomyslec,
    ze w Tworkach.

  67. Andrzej Falicz
    9 czerwca o godz. 13:54
    Tusk: „Polskość to nienormalność”
    Tygodnik Znak (nr 11-12/1987), okres gdy „dumny z Polski” Donald Tusk nie musiał jeszcze udawać, na wyborczy użytek, wielkiego patrioty. Wypowiedź DT na temat „Czym jest dla mnie polskość”:
    „”…Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność…”-
    itd.
    Raczkowski u Wojewodzkiego- felietonista POLITYKI – flaga Polski w psiej kupie
    http://www.youtube.com/watch?v=1Me916rVktY
    http://www.youtube.com/watch?v=1Me916rVktY
    Michnik ma dosyc Polski
    18
    Adam Michnik: mam dosyć tego kraju, wyjeżdżam
    Wschodnie wybrzeża Morza Śródziemnego -……Niestety, nie widzę szans na szybką poprawę.
    http://narodowcy.net/adam-mihcnik-mam-dosyc-tego-kraju-wyjezdzam/2012/04/01/
    tego zrodla nie potrafie potwierdzic.

    Mójj komentarz ostry

    Autorze,

    1) Przytoczyłeś fałszywy cytat z wypowiedzi Tuska publikowanej w Znaku w 1987 r. I co?

    2) Przytoczyłeś zmyślony na prima aprilis wywiad z Michnikiem jako ilustrujący jego wredny charakter i brak patriotyzmu. I co?

    Rozpowszechniasz fałszywe treści i nie ponosisz odpowiedzialności? Moralnej oczywiście. Może dlatego, że czujesz się nadpatriotą i wszystko Ci wolno wobec fałszywych, lewych elit?

    Pzdr, TJ

  68. odnosnie Wroclawia i chuliganskich wybrykow rosyjskich „kibicow” ze Specnaz, jakos polskiej policji nie bylo wogole widac na ta prowokacje;

    w Warszawie ci sami „specjalisci” otrzymali zgode na przemarsz od HGW, o czym to swiadczy?, wydajac taka zgode rosyjskim „kibicom” przyznajemy sie do faktu – ruskiego sluzalstwa, „oni” sa u siebie w domu, zrobia to co im bedzie sie podobac i sa poza zasiegiem „POlskiego” prawa;

    prosze sobie wyobrazic Euro w Moskwie i przemarsz polskich kibicow, nie do pomyslenia i nie doczekania;

  69. A tę mapę widzieliście?
    Holendrzy nie wiedzą, gdzie leży Polska. Albo to zemsta za mylenie Holandii z Polską 🙂
    http://nn.by/?c=ar&i=74772

  70. Czytam większość wpisów ze wzrastającym zdumieniem.
    Chociaż… wróć! To przecież nic nowego. Nieustające malkontenctwo, biadolenie i wciąż te same kompleksy. Ciągłe bicie się w piersi, jak nie własne, to cudze.
    Ło matko! Kibole rosyjscy we Wrocławiu się pobili (zresztą we własnym gronie i nie na stadionie), tak jakby przy okazji takiej imprezy było to czymś nadzwyczajnym. TV w Australii za dużo uwagi poświeciła kibolom polskim w Krakowie, a za mało chwaleniu naszego kraju.
    Nasza nadwrażliwość i brak wiary w siebie są nieprzemijające i druzgoczące.
    „Duma” Polaka wyzwala sie pod warunkiem, że ktoś „pluje nam w twarz”, „morduje” prezydenta albo zdejmuje/zabiera krzyż.
    Sami się ośmieszamy i nakręcamy, jak choćby ostatnio w Brukseli, którą nawiedził dyrektor Rydzyk wraz z zespołem prominentnych europosłów.
    Przecież ci panowie (myślę o europosłach), którzy ogłaszają totalny upadek Polski w sferze gospodarki i wolności słowa, bywają nie tylko w Belgii. Jak sądzę po ich apanażach, przemieszczają się po UE ( a pewnie nie tylko) choćby w ramach wakacji. Chyba widzą „gołym” okiem, że ich ojczyzna, której życzą jak najgorzej, tak bardzo się nie odróżnia od innych krajów w tej strefie, poczynając od standardów życia codziennego, na wyglądzie miast, miasteczek i szeroko pojętej prowincji kończąc.
    Dlatego apeluję o więcej umiaru w ocenach i dystansu do samych siebie.

  71. @ Levar: swietny dowcip. Jestem z Pruszkowa. :)))))

  72. mag
    9 czerwca o godz. 19:16

    „Ło matko! Kibole rosyjscy we Wrocławiu się pobili (zresztą we własnym gronie i nie na stadionie), tak jakby przy okazji takiej imprezy było to czymś nadzwyczajnym.”

    – to ze rosyjscy kibice sie pobili malo mnie obchodzi, ale jak na stadionie we Wroclawiu bija Polakow odpowiedzialnych za porzadek to jest co innego polecam obejrzenie wczesniej podanego linku na you-tube, a pozniej bedziesz pisac glupoty ktore napisales;

  73. Piszesz nieprawdę Stasieku. Winny jest zawsze i ciągle jedynie Tusk. Nasz premier powinien podać się do dymisji chociażby z powodu burzy przechodzącej nad Warszawą. Jego bezradność w sprawie zapewnienia odpowiedniej pogody jest rozbrajająca.

  74. Kecaj
    9 czerwca o godz. 16:02

    „Mieszkam we Francji, slucham germanskiego kompozytora (Bach) w wykonaniu kandyjskiego pianisty (Gould), ale kibicuje polskiej druzynie. Dlaczego? Chyba po czesci dlatego, ze moj kraj opluwa spora grupa tzw. prawicowcow i autoproklamowanych patriotow (m. in. z pisu, Rz, RM, TV Trwam i wielu koscielnych ambon). Uwazam tych ludzi za zdrajcow Polski i Polakow i chetnie naplulbym im w twarz.”

    – moze po koleji na temat tego cos Wasc napisal;

    – i co z tego ze mieszka Pan we Francj?
    – i dalej kogo to obchodzi czego Pan slucha, nie swiadczy to wcale o poziomie panskiego intelektu;
    – i co to ma do rzeczy ze kibicuje Pan polskiej druzynie?..;
    – zadaje Pan pytanie „Dlaczego”? i sobie odpowiada „Chyba po czesci dlatego, ze moj kraj opluwa spora grupa tzw. prawicowcow i autoproklamowanych patriotow (m. in. z pisu, Rz, RM, TV Trwam i wielu koscielnych ambon).”
    – wyglada tez na to ze jest Pan specjalista od plucia, radze wtedy pojechac do Peru lub pojsc do zoo (blizej) i sprobowac plucia z lama;

    – czys Pan przypadkiem czegos nie wachal?, moze kolega Palikota?
    Levar 9 czerwca o godz. 18:11, zapytal o Tworki, a ja ze swej strony napisze, ze juz dawno takich idiotyzmow nie czytalem;

  75. Wiadomość z ostatniej chwili:
    „Jestem dumny z mojego ucznia, Andrzeja Falicza, kontynuuojącego moją tradycję” – Josif Goebbels

  76. Naprawaiaczom Rzeczposolitej z pozycji „zza płota” dedykuję pomieszanie z poplątaniem – włoską piosenkę o emigrantach śpiewaną przez portugalkę i wspomnienie o bohaterze prerii.

    Amalia Rodrigues: Maremma amara ( italian folk song)

    http://www.youtube.com/watch?v=73uujQS3iOU

  77. max
    9 czerwca o godz. 22:31

    Czy Pan przypadkowo nie zachowuje się jak Rokita w samolocie?
    „Biją naszych” nie może być usprawiedliwieniem głupoty…….

    A swoją drogą, kto odpowiada za zabawy naszych kibiców maczetami?
    Rosja?
    Niemcy?
    Chiny jako producenci narzędzi?
    Czy GŁUPOTA naszych obywateli?
    Kibol- Patriota, głupszy niż ustawa przewiduje?……

  78. Ktos tu na blogu napisal ze symbole sierpa i mlota sa w Polsce
    prawnie zakazane.
    Bedac ostatnio w Shanghaiu kupilem na markecie koszulke
    z duzym symbolem sierpa i mlota i mam zamiar (jeszcze nie wiem kiedy)
    przyjechac w niej do Polski.
    Jestem ciekawy co zrobia,odesla mnie z powrotem z lotniska
    a moze zamkna czym zrobili by dla mnie wielka przyjemnosc.
    Ja to sprawdze jak to wyglada naprawde w realu.

  79. „UEFA wszczęła procedurę dyscyplinarną przeciwko Rosji

    UEFA wszczęła w sobotę procedurę dyscyplinarną przeciwko Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej w związku z nagannym zachowaniem kibiców z tego kraju podczas meczu z Czechami w piątek we Wrocławiu.

    Komisja dyscyplinarna UEFA ma zbadać tę sprawę 13 czerwca.

    Policja na podstawie monitoringu wytypowała 12 kibiców, którzy zaatakowali stadionowych stewardów. Są to Rosjanie, a ich zdjęcia mają być przekazane m.in. Straży Granicznej.”

    http://euro.wp.pl/title,UEFA-wszczela-procedure-dyscyplinarna-przeciwko-Rosji,wid,14559250,wiadomosc.html?ticaid=1e9a2&_ticrsn=3

  80. „Stanisław Ciosek: przemarsz Rosjan to pomysł z piekła rodem

    Rosjanie nie powinni tego robić. Flagę mogą sobie czcić u siebie. Nie robi się manifestacji na obcym terytorium. Taka demonstracja to wywoływanie wilka z lasu. Nie powinniśmy się na to zgodzić, trzeba było interweniować na szczeblu dyplomatycznym – mówi.

    Warszawski ratusz uzgodnił dziś z przedstawicielami kibiców z Rosji szczegóły marszu sprzed Muzeum Wojska Polskiego mostem Poniatowskiego na Stadion Narodowy. Wszechrosyjska Unia Kibiców zapewnia, że będzie spokojnie, gdyż 12 czerwca to ich Święto Niepodległości, nazywane Dniem Rosji. ”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Stanislaw-Ciosek-przemarsz-Rosjan-to-pomysl-z-piekla-rodem,wid,14559311,wiadomosc.html

    Swieto Rosji obchodzi sie w Rosji, a nie w Polsce!!!, dobrowolnie wyrazamy zgode na prowokacje!

  81. TJ
    9 czerwca o godz. 18:11

    Przypominam, ze felieton Passenta jest zbudowany na oskarzaniu kogos o cos i normalne, ze z malkotenckiego, narzekajacego felietonu wynikaja podobne wpisy.

    Falszujesz to Ty TJ.
    W ogole udajesz, ze Palikot i wpis o Polsce Tuska czy flagi w kupie nie istnieja (to tylko takie przyczynki do postawionej tezy).
    Ja podalem cytat z Tuska – wielozdaniowy ze zrodlem.

    Swoje zdanie spuentowalem wpisem IJ – o jednej Polsce z „moherami” i lemingami.
    Tak jak „mohery” sa wedlug „lewicowych” publicystow niefajnymi gorszymi Polakami tak i prawica mowi o lewicujacych.
    Pelna symetria – wart Pac palaca.
    Ja nie stajed po zadnej stronie ale dodaje dla rownowagi argumenty strony nieobecnej.

    Co do Michnika podalem zrodlo, stwierdzajac, ze nie moge potwierdzic.

    Palikota bynajmniej jak widze nie komentujesz bo Ci glupio.
    Flag polskich w kupach tez bo mozna to zobaczyc na wlasne oczy.

    Stosujesz normalna taktyke przychrzania sie do jednej rzeczy przykrywajac pozostale 98% zaslona milczenia.

    Felieton byl o manifestowaniu polskiego patriotyzmu przez lewicowe (albo lepiej lewicujace…) elity.
    Zacytowalem chorazego polskiej lewicy – taki tytul nadal mu sam Gospodarz wiec chyba bylo na temat.

    Chyba trzeba byc glupim i slepym zeby zapomniec o komunistach iskad sie wzieli.
    Kto uwazal, ze narodowy patriotyzm zawadza idei internacjonalistycznej rewolucji lewicy majacej ogarnac caly swiat.

    Od wlasnych korzeni tak latwo sie nie ucieknie i wracaja (Palikot) czkawka.

    Nie bylo w artykule krytykowanym przez Passenta niczego kuriozalnego- bylo to byc moze przerysowane ale stwierdzenie faktu.
    A argument Passenta stojacego dzielnie ramie w ramie z PRL-owska wladza, ze Blumszajn dlatego jest patriota polskim bo siedzial za walke z komuna jest kuriozalny.

    To, ze moge miec racje niech swiadcza wpisy reprezentujace moich przeciwnikow…
    sam bym sobie lepszych nie wymyslil :

    „?
    9 czerwca o godz. 22:40

    Wiadomość z ostatniej chwili:
    „Jestem dumny z mojego ucznia, Andrzeja Falicza, kontynuuojącego moją tradycję” – Josif Goebbels”

  82. absolwent
    9 czerwca o godz. 13:42

    Falicz 12.36
    Powołując się na nadwornego wazelinarza Jarkacza, redaktorzyne Jacka Karnowskiego kompromitujesz sie NIEODWRACALNIE !…”

    Trudno przezyje…

    Warto przeczytac niezaleznie od nazwiska autora i ustosunkowac sie do tresci a nie do poziomu mistycznego wazeliniarstwa.
    Wkraczamy Abolwencie na niebezpieczny teren personalizacji dyskusji.
    Czekam na kolejne etykietki pomagajace w rozumieniu skomplikowanej rzeczywistosci.
    A myslalem, ze jak pisze TO…
    jest to jedynie specjalizacja Pisokaczorow lub jakos podobnie jak ujal to medrzec z Toronto – podpierajac sie w ramach chwilowego braku argumentow pseudozabawnymi obelgami rzucanymi od tak.

  83. Zbrzydzonym kaczynskim wazeliniarstwem wielbicieli wazeliniarstwa tuskowego – ostrzegam
    NIE CZYTAC!
    Mag proponuje poczytac cos wesolego – np Gazete Wybiorcza…:

    „…art. pióra T. Wróblewskiego
    „Rzeczpospolita”

    Wygumkowane słowo

    Wracamy pamięcią do najważniejszego dokumentu w naszej historii. Mówi się sporo o wartościach, demokracji, przywiązaniu do tradycji. Ale tak trudno ostatnio przechodzi nam przez gardło proste słowo – patriotyzm. Nawet tym z moich znajomych na lewicy, którzy jeszcze 20 – 30 lat temu siedzieli w więzieniach za wolną Polskę. Wielu też moich znajomych na prawicy, nie zawsze dotkniętych prześladowaniami, odmienia słowo patriotyzm przez przypadki nie żeby łączyć, tylko by nas dzielić.
    Ten świąteczny numer dedykujemy Polakom, którzy reprezentują wszystkie odcienie patriotyzmu. To specjalna okazja. Plus Minus ukazuje się po raz tysięczny i miłość do ojczyzny doskonale wpisuje się w nasz sposób myślenia o państwie. Nie odbierając nikomu prawa do obchodzenia tego dnia w sposób, jaki uważa za stosowny, nie dzieląc Polaków na dobrych i złych patriotów, chcemy pokazać zagrożenia, jakie niesie ze sobą ideologiczne wygumkowywanie słowa patriotyzm z publicznej narracji.
    W debacie pełnej emocji łatwiej czasem wyrobić sobie zdanie, szukając paraleli w przeszłości niż w codziennym jazgocie politycznym. W historii demokracji w żadnym chyba kraju patriotyzm nie został tak poharatany, jak we Francji po I wojnie światowej. Tak jak dziś eurocentryzm, ekologizm, feminizm, obyczajowy relatywizm, tak wtedy internacjonalizm i pacyfizm, uważane były za naturalną alternatywę wobec patriotyzmu. Lewicowi intelektualiści zawładnęli umysłami rządów, partii, uczelni i szkół.
    Francuski Związek Nauczycieli w imię szerzenia internacjonalizmu nakazał swoim członkom niszczenie książek pokazujących heroizm francuskich patriotów. Ministerstwo Edukacji nakazało wykreślić wzmianki o bohaterskich wyczynach francuskich żołnierzy walczących z niemieckimi najeźdźcami. Wszystko w imię szerzenia pacyfistycznych postaw.
    Bitwa pod Verdun, podczas której ginęli w męczarniach tysiącami zagazowani francuscy żołnierze, została opisana jako tragedia wielonarodowych ofiar bezlitosnego imperializmu.
    Winston Churchill spuentował te pomysły słowami – „żaden kraj nie uniknie katastrofy, wymazując ze swojej historii poprzednie katastrofy i żaden kraj nie obroni się przed napaścią, zapominając swoich bohaterów”.
    Intelektualiści francuscy tak byli oburzeni komentarzem Churchilla, że zaproponowali powszechny bojkot, który miał polegać na zakazie publikowania jego nazwiska.
    Mało kto pamięta dziś ulubiony slogan francuskiej lewicy: „po co komu patriotyzm?”. Zaledwie dziesięć lat później świat dowiedział się, po co: kraj, który podczas I wojnie światowej z takim męstwem i oddaniem przez cztery lata bronił Europy przed Niemcami, w II wojnie światowej skapitulował po miesiącu, praktycznie bez walki. ..”

  84. D. Passent:
    „…Miałem zamiar założyć dzisiaj biało-czerwoną koszulkę reprezentacji Polski..”

    Tylko Wojciech Wybranowski powstrzymal Pana Passneta przed realizacja tej grozby.

    Dzieki temu Wybranowskiemu nie doszlo byc moze do skandalu towarzyskiego (mozna sobie wyobrazic reakcje znajomych spotykajacych DP w takim stroju na Nowym Swiecie) i jednoczesnie Pan Passent „bezkarnie” zademonstrowal wole prezentowania patriotyzmu.

    Naleza sie podziekowania redaktorowi z Rzepy – i wilk syty i owca cala.
    (i mozna bylo sie przy okazji pochwalic…).

  85. Sobota, póżne popołudnie, po drugim dniu, trzy świetne mecze na cztery, ten turniej ma szczęście. Co u mnie w prasie, ano to: „Racism charges detract from Euro 2012 soccer in Poland, Ukraine”. I tak gdzieby nie u Anglosasów zajrzyć po obu stronach Atlantyku. Co im odbiło? I skąd ta synchronizacja?

  86. Czytam wiele więc m.in. to z Salonu 24:
    http://janinajankowska.salon24.pl/425109,jak-zareagowalby-kraj-bez-kompleksow-wobec-rosji
    http://wgadowski.salon24.pl/425064,marsz-wyzwolicieli
    Dodam, że to tylko dwa pierwsze z brzegu blogi przy czym następne są w tym samym tonie i klimacie. A wpisy komentatorów?
    Włos się jeży!
    Zapowiada sie wojna polsko-ruska podsycana – myślę – celowo przez autorów na tym forum. Przy czym nie tylko, bo o palmę pierwszeństwa bije sie pan Radziwonowicz z „GW”.
    Tytuły mediów biją w twarz „UEFA wszczęła procedury” bo ośmiu bandytów pobiło się między sobą i pobiło ochroniarzy.
    I co dalej?
    Tylko zapomniał „wół” jak było z kibicami Legii w zaprzyjaźnionej Łotwie,
    gdzie i bójki a przede wszystkim niszczenie mienia było w znacznie większych rozmiarach.
    Kudy „ruskim” do prawdziwych polskich kiboli.
    W tamtej sprawie zabrakło głosów wspomnianych autorów a i reakcji Państwa.
    Przy tej podkręcanej przez media atmosferze rzeczywiście boję się o wtorkowe – nasze – spotkanie.
    Już w tej chwili dochodzę jednak do wniosku, że nie dorośliśmy do organizacji takiej rangi imprezy!

  87. Tak wyglądał incydent na wrocławskim stadionie; http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/593337,wroclaw-kibice-z-rosji-pobili-ochrone-stadionu-film,id,t.html
    To nie był incydent zasługujący na zlekceważenie, tylko bandycki atak na wolontariuszy.
    Twoje „Ło matko” jest tu co najmniej nie na miejscu, mag.
    Bandytów wszelkiej narodowości należy identyfikować i odpowiednio, zgodnie z prawem traktować. Wszystko wskazuje na to, że tym razem im się nie upiecze.
    Jeśli podobnych wybryków dopuszczą się inni kibice, też będę mówiła to samo.
    Po tym meczu około godz. 2,30 obudziły mnie jakieś wrzaski i łomot. Trwało to kilkanaście minut, nic nie widziałam przez gęstą zieleń, odgradzającą mój dom od skrzyżowania ulic. Rano, idąc do sklepu zobaczyłam, skąd te hałasy…
    Otóż polscy kibice wracając z meczu, albo ze strefy kibica wzięli sobie za przeciwnika pojemnik na psie gówienka. Wyrwali go wraz z fundamentem z chodnika.
    Górą nasi! Biało czerwoni!!!

  88. Czy oni nigdy nie słyszeli o samospełniających się przepowiedniach?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11901463,Euro_2012__Bojkotujcie_mecze_i_schodzcie_z_boisku.html

    Chyba pobiegnę zasłonić chłopców własną piersią. Wytrę noski i zmienię pieluszki. Ktoś się dołączy do krucjaty miłosierdzia?

  89. karwoj8, 8,43. Tego Wacka Radziwinowicza powinni dawno z Moskwy wyrzucić. Specjalizuje się wyłącznie w wyszukiwaniu wszelkich podłości i bezeceństw jakie tam istnieją. Nigdy nie spotkałem żadnego zjawiska pozytywnego. A także takie tam istnieją, choćby w kulturze. Pisze wszystko na zamówienie Gazety, która jest główną tubą wściekłej rusofobii.

  90. max
    10 czerwca o godz. 3:13

    „Stanisław Ciosek: przemarsz Rosjan to pomysł z piekła rodem…”

    Wyobrazam sobie gdyby niemieccy kibice przemaszerowali zwarta kolumna z flagami i z hymnem na ustach przez
    ulice Jerozolimy…
    Dopiero by sie dzialo.

    Czekam na atak poprawcow.
    Geometra ET wyskoczy z brakiem symetrii

  91. staruszek
    9 czerwca o godz. 23:12

    Czasem z daleka wiecej widac staruszku.

    Ja tez bym wolal, zeby mnie swojego czasu PRL nie wyrzucil w swiat.

    Moge jedynie podziekowac jak miliony innych Polakow „wielkiemu patriocie polskiemu” Jaruzelskiemu.

    Ja wrocilem w te pedy juz 1990 – a pozniej to juz jedynie wyjazdy za robota – taki zawod.

    Malo sie o tym pisze ale polityka oszczednosci w Grecji moze miec jeszcze inne dalekosiezne konsekwencje.
    Jeszcze 5-10 lat „koniecznego” dokrecania sruby… i polowa mlodych Grekow wyjedzie za chlebem budowac niemiecki dobrobyt.
    Wiekszasc (takie jest zycie… znam to) nigdy nie wroci.
    Nie bedzie dla kogo ratowac Grecji a Niemcom nigdy nie przyjdzie do glowy, ze Grecja zaplacila im juz dawno tym co najcenniejsze.

    Polska historia w UE wyglada podobnie – jak przeliczyc wykrwawienie sie z 2 milionow tych mlodych, preznych i czesto wyksztalconych (za polskie pieniadze)?
    Czy te wszystkie „transfery” z Unii pokryja te bezpowrotna strate chociaz czesciowo…?

  92. wg
    10 czerwca o godz. 4:26

    wg

    Z dobra prase Polska musi zaplacic.
    Kopia nas bo cos od nas chca – nie ma watpliwosci.

    Np. jak nasila sie krytyka Rosji na wszystkich frontach od rasizmu do korupcji – to znaczy, ze potrzebuja zezwolenia zeby np. zaatakowac Syrie etc.

    Pytanie:
    Co beda chcieli od Polski???

  93. Tak sobie myślę, że nasze partie i wojujący w ich imieniu dziennikarze powinni wziąć przykład z Femenu. Posłanka Sobecka czy Ewa Stankiewicz łatwiej by się przebiły do mediów ze swym smoleńskim przesłaniem gdyby wystąpiły w samych majtkach. A i ministrze Musze nikt by nie wypominał braków sportowej wiedzy gdyby informowała o przygotowaniach do Euro bez bluzki i stanika. Byłby to też bodziec dla wszystkich partii żeby szanować parytety, bo kto by chciał oglądać facetów w slipach.
    Nie można wciąż postępować w ogonie za swoimi elektoratami, trzeba czasem wyjść na czoło.

  94. „Ratusz uzgodnił z rosyjskimi kibicami szczegóły marszu w Warszawie: Rosjanie mają przejść sprzed Muzeum Wojska Polskiego mostem Poniatowskiego na Stadion Narodowy. Aleksandr Szprygin, szef Wszechrosyjskiej Unii Kibiców, zapewnia, że będzie spokojnie,…”

    „Miałem zamiar założyć dzisiaj biało-czerwoną koszulkę reprezentacji Polski, z moim nazwiskiem i nr 21 na plecach, którą otrzymałem w upominku od naszych piłkarzy, kiedy byli w Chile, a także wyjść z flagą, która wywieszam przed domem, ale doszedłem do wniosku, że nie mam do tego prawa, bo prawdziwi patrioci są na prawicy.

    Pal diabli jakiegos tam Wybranowskiego ! Ten most moze byc jak przejscie Wenus , nastepne za sto-iles tam …
    Most Poniatowskiego ! Czy moze byc lepsze miejsce ? Chyba nie jest za daleko ?
    Ach ! Gbyby on byl w Cooksville albo w okolicy !

  95. L’esprit de …. jak zwykle. Bylbym zapomnial (czyzby jednak jakies emocje?) o Rosjanach .Trzeba miec tylko nadzieje , ze dla nich nie bedzie to ten jeden za daleko . W koncu to chyba pare tys km (?)

  96. Tak się zastanawiam nad symbolami totalitaryzmu……
    Dla ilu narodów symbolem zniewolenia jest krzyż, sześcioramienna gwiazda, półksiężyc?
    Czy Komunizm zniewalał? Na pewno.
    Czy zniewalało Chrześcijaństwo?
    Dokładnie tak samo……

    Religie i ideologie niesione były na ostrzach mieczy i bagnetów.
    Przypadkiem tylko, wyznajemy taką a nie inną religię.
    Ale naszym ahistorycznym ideologom trudno w to uwierzyć.
    Brak wiedzy, kompetencji, prostactwo umysłowe, dogmatyzm, to tylko niewielka część przywar. Ale, taka MUSI być przysłowiowa Prawica.
    Specyficzny bolszewizm intelektualny, nie dopuszczający myśli, że na wiele spraw można spojrzeć inaczej……
    Dyskusje i ścieranie się poglądów, to liberalizm, konserwatyzm to zachowawczość.

  97. telegraphic observer
    9 czerwca o godz. 17:06
    …………………………………………………………………………………….
    Pisząc o piłce dosłownie przypuszczałem ,że w pańskim komentarzu kryje się aluzja. Jednak nie „załapałem” aż takiej finezji. 🙂

  98. Falicz odbija piłeczkę – to TJ fałszuje

    Andrzej Falicz
    10 czerwca o godz. 3:17
    TJ
    9 czerwca o godz. 18:11
    Przypominam, ze felieton Passenta jest zbudowany na oskarzaniu kogos o cos i normalne, ze z malkotenckiego, narzekajacego felietonu wynikaja podobne wpisy.
    Falszujesz to Ty TJ.
    W ogole udajesz, ze Palikot i wpis o Polsce Tuska czy flagi w kupie nie istnieja (to tylko takie przyczynki do postawionej tezy).
    Ja podalem cytat z Tuska – wielozdaniowy ze zrodlem.
    Swoje zdanie spuentowalem wpisem IJ – o jednej Polsce z „moherami” i lemingami.
    Tak jak „mohery” sa wedlug „lewicowych” publicystow niefajnymi gorszymi Polakami tak i prawica mowi o lewicujacych.
    Pelna symetria – wart Pac palaca.
    Ja nie stajed po zadnej stronie ale dodaje dla rownowagi argumenty strony nieobecnej.
    Co do Michnika podalem zrodlo, stwierdzajac, ze nie moge potwierdzic.

    Mój komentarz

    A)

    Autorze, przytoczyłeś sfałszowany cytat z wypowiedzi Tuska z 1987 roku dla Znaku na temat polskości. Nie ty pierwszy i ostatni. Zastępy PiSowskich siepaczy propagandowych czyniły przedtem dokładnie to samo.

    Fałszerstwo jest z pozoru bardzo niewinne. Polega przede wszystkim na zamianie literki „ą” na „a” w słowie „ucieczką”.
    Tak się składa, że Tusk w swojej wypowiedzi podłożył się prawdziwym patriotom pisząc o polskości:

    „Piękniejsza od Polski, jest ucieczką od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej”

    Pisowi propagandziści chwycili się tej nęcącej do oszustwa składni i zmienili w słowie „ucieczką” literkę „ą na „”a”, dodali myślnik, usunęli słowo „na”. Powstaje cytowane przez Falicza zdanie o zupełnie innej, kompromitującej Tuska treści:

    „Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej.”

    Zamieniono „ucieczką” na „ucieczka” oraz „Polski tej na ziemi, konkretnej,” na „Polski – tej ziemi konkretnej,”

    Nowa wersja dobitnie brzmi, prawda? Nie mówiąc o bezsensownej frazie „tej ziemi konkretnej”. „Ta ziemia” równa się zawsze „ konkretna ziemia”.

    Tusk pisze, o polskości jako o pięknej ucieczce od Polski konkretnej, ucieczce w mit, w pozytywny przekaz, a pisowi narodowcy odrywają wszystko to od kontekstu i przerabiają na oznajmujące „Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski”.
    Tusk pisze o „Polsce tej na ziemi”, pisowscy piszą jeszcze bardziej konkretnie – o „Polsce – tej ziemi”.

    Niektórzy funkcjonariusze PiS-u (ale nie Falicz) idą dalej i zmieniają frazę „ucieczką od Polski” na „ucieczka z Polski”, wtedy rzekome oznajmienie Tuska staje się jeszcze bardziej przejrzyste – piękniejsza od Polski jest ucieczka z Polski.

    Falicz podpiera swój fałszywy cytat usprawiedliwieniem:
    „Ja podałem cytat z Tuska – wielozdaniowy ze zrodłem.”

    Falicz ani słowem nie wspomina, że zasadniczy, rozpatrywany powyżej cytat został sfałszowany, a przecież nie mógł o tym nie wiedzieć, bo w sieci jest dostępny oryginał wypowiedzi Tuska z 1987 roku.
    Drobne przeinaczenia w stosunku do oryginału w tekście podanym przez Falicza zmieniają diametralnie sens wypowiedzi Tuska.

    Sfałszowane zdanie sugeruje, że ucieczka z Polski jest lepsza niż sama Polska.

    Na tej drobnej manipulacji narodowo-socjalistyczni propagandyści jadą od lat czyniąc z niej jeden z mocnych dowodów na fałszywy patriotyzm Tuska.
    Twierdzą oni, że w tym (z lekka podkolorowanym) zdaniu Herr Thusk w 1987 roku, gdy jeszcze był nikim i mógł mówić otwarcie, obnażył swoje prawdziwe oblicze wroga Polski. A teraz Falicz uczepiwszy się sfałszowanego zdania jak koła ratunkowego kontynuuje zdzieranie maski z twarzy Tuska. To, że swoją akcję opiera na fałszerstwie, jest nieważne. Istotnym jest, że ma on dobre intencje – czysto patriotyczne.

    Dla poparcia swojej tezy o bezpatriotyzmie Tuska propagandyści pisowi cytują z lubością dalsze wyrywki z wypowiedzi Tuska, jak np.:

    „…Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność… itd.”

    Z wyrwanej z kontekstu frazy „polskość to nienormalność” czynią hasło propagandowe, które ma ostatecznie odpolszczyć Tuska.

    Przytaczając wyrywek z wypowiedzi Tuska o polskości dodają zwykle na końcu trzy niewinne literki „itd”, co ma sugerować, ze Polska się Tuskowi z niczym innym nie kojarzy, jak z nienormalnością i ponuro-śmiesznym teatrem.

    Nie napotkałem się z przypadkiem, by kiedykolwiek, gdziekolwiek jakiś prawdziwy Polak gwoli uczciwego sprawozdania przytoczył sedno tej sławnej wypowiedzi Tuska (Falicz też nie mógł nie wiedzieć jaki jest przekaz całej wypowiedzi Tuska), a mianowicie:

    „Gdy spisuję te luźne uwagi, czuję w każdym momencie, że coś umyka, że z wielkim trudem formułuję nawet banalne myśli. Refleksja zniekształcona jest nastrojem, emocją, a i te są zmienne. Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez historię, jest ona także przecież dzianiem się, jest niepewnym spojrzeniem w przyszłość. I szarpię się między goryczą i wzruszeniem, dumą i
    zażenowaniem. Wtedy sądzę — tak po polsku, patetycznie – że polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem.

    Polskość świadomym wyborem? Dla Tuska? Nigdy w życiu. Tak zdają się argumentować pisowscy propagandyści.

    B)

    Odnośnie drugiego tekstu, czyli rzekomego wywiadu Michnika, który Falicz zacytował i w którym to rzekomym wywiadzie Michnik przedstawiony jest jako ostatni idiota, to Falicz napisał krótko i urzędowo – stwierdzam, że nie mogę potwierdzić:

    Co do Michnika podalem zrodlo, stwierdzajac, ze nie moge potwierdzic.

    Falicz nie potrafi się zdobyć na proste wyjaśnienie – nie było takiego wywiadu, pośpieszyłem się, dałem się nabrać na primaprilisowy tekst zamieszczony na witrynie narodowcy.net, zacytowałem nieistniejącą wypowiedź Michnika. Rzuciłem cień na jego reputację.

    Ale gdzież tam! Po co? – Mam się podkładać? To TJ fałszuje.

    No i Falicz apeluje – czytajcie ludzie jeszcze raz i myślcie. Ja zacytowałem Palikota naprawdę prawdziwie, a TJ nie zauważył, wskazałem na wkładanie biało-czerwonych flag do psich kup, a on udaje, że nie doczytał.

    Czyż nie jest to fałszerstwo? To kto naprawdę fałszuje – ja Falicz, czy TJ?

    Pzdr, TJ

  99. jasny gwint
    10 czerwca o godz. 9:54

    Pisze wszystko na zamówienie Gazety, która jest główną tubą wściekłej rusofobii…”

    Taka -Rola Gazety – zarowno ideowo jak i finansowo jest powiazana z interesami imperium dobra.

    Realizuje na swoim odcinku cudze interesy.
    Dlatego robia Rosji kolo dupy i konfliktuja Polske z Moskwa wbrew naszym interesom

    Gazeta to nic innego jak jedna z wielu drobnych oplacanych gadzinowek propagandowych sluzacych do wywierania na Rosje nacisku by np. popuscila Syrie, zmiekla w poparciu Palestyny, „uelastycznila sie” w stosunku do Iranu itd itd.

    Nam tez sie dorabia morde w mediach bysmy mogli wykazac sie sluzalczoscia i zarobic na „dobra prase”.

    Tylko podporzadkujac sie gorliwie i z oddaniem imperium dobra mozna zostac zaliczonym do „panstw demokratycznych i cywilizowanych”.

    To jedyny sposob zeby nagle problem polskiego rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii w cudowny sposob sie ulotnil ze swiadomosci „wolnego” swiata.

  100. Falicz 3.29
    Ja nie dostrzegam na bloku wazeliniarswa pod adresem Tuska, raczej wsciekłe ataki takich mitomanów jak @ non possumus, który wyssał z brudnego gejowskiego palca ( jak mawiają złotouści posłowie PIS) informację o konferencji 200 najwybitnieszych ekspertów na swiecie z Biniendą na czele, w temacie katastrofy smolenskiej.
    Natomiast ty, powołując sie na Karnowskiego ( którego teksty kilka razy specjalnie przeczytałem) stajesz sie wazelinarzem kontynuatorem. Słowo wazeliniarz jest zreszta w tym wypadku eufemizmem, gdyż oceniajac rozmodloną w opisach Kaczyńskiego prozę Karnowskiego, nalezałoby uzyc znacznie bardziej dosadnego, być może wulgarnego określenia.
    Radzę ci, nie idz ta drogą.

  101. Polska druzyna futbolowa zapewnie przegra z Rosja w ladnym stylu. Ale w gore serca! Na ulicach ciagle jeszcze mamy przewage i mozemy solidnie sprac rosyjskich kibicow tak zeby im sie przypomniala bitwa pod Kluszynem. Stac nas chyba na taki prezent z okazji swieta narodowego.

  102. TJ
    Dalej udajesz, ze problemem jest kreska przy e.
    Pomijajac caly wpis, ktory by sie nie zmienil bez Tuska ani Michnika.

    To jest manipulacja.

    Nic nie poradze, ze mnie Tusk nie wzruszyl swoim zazenowaniem polska historia.
    „”wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność…”-
    Ja nie czuje zadnego zazenowania dla mnie mimo zakonczenia o wspolnym dobrze jakim jest Polska przez caly wywod przenika dla mnie niezrozumialy wstyd i zaklopotanie.
    Nie rozumiem zakonczenia w stylu wujek glupi i pijak …ale wujek.
    Niemcy z Hitlerem i Rosjanie ze Stalinem – ci dopiero maja sie czego wstydzic.
    Przeganiani przez stulecia Zydzi historie maja duzo bardziej tragiczna niz Polska – polskie wstydy Tuska sa zmyslonymi na sile kompleksami.
    Co do Michnika – jak go spotkam to zapytam czy dal taki wywiad czy nie.
    Fakt, ze to bylo 1 kwietnia… to faktycznie dowod, ze wywiadu nie bylo.
    Kazda informacje o ile nie bylo sie osobiscie swiadkiem mogla byc zmanipulowana lub zmyslona nawet telewizyjna.
    Dla niektorych Amerykanie nigdy nie wyladowali na ksiezycu…

  103. Ja przepraszam za ledwo skrywany arustokratyzm, bo przecież nie salonowe maniery, ale to jest żenująca piaskownica. Nudna i mdła. O ogonek, czy jego brak, o myślnik postawiony od tak.

    Tusk jest najdłużej rządzącym premierem III RP, nie „wazelinuję” czy najlepszym, bo to nie ma sensu. Najlepszych premierów ma IV RP. „Argumentowanie” czy jest on patriotą czy anty-Polakiem jest nie na czasie. Takie austryjackie gadanie nie odsunie Tuska od władzy, ale ma rozliczne efekty uboczne. Najgorszy, z punktu widzenia „argumentujących” jest to, że uodparnia masy na ich androny. Tuska marsze miesięczne i oblężenia Platformy w Sejmie nie obalą, bo oblegający sami są w okrążeniu. Po prostu naród ich nie popiera. Faktem jest, że poparcie i zaufanie do Tuska dołuje niczego dla „argumentujących” nie rozwiązuje. Niczego im nie daje w sensie politycznym, bo żółć wylana to jest ich przegrana.

    Podobnie opluwanie Gazety Wyborczej („gadzinówka”) na podstawie kilku niezgodności z jej linią, bardzo hipotetycznych, nie przez wszystkich podzielanych, jest rozkoszne, bobaskowate. Jeszcze raz – przepraszam.

  104. TJ

    Jeszcze raz gdybys w gonitwie za ogonkami nie zauwazyl o co chodzi w felietonie i moich wpisach:

    „młodzi pragną poczucia wspólnoty narodowej i wywieszając biało-czerwona flagę z orłem manifestują dumę. „Takie postawy stoją w skrajnej opozycji do tego, co lansują lewicowe elity. Dla nich Polska to ‘nienormalność’, cywilizacyjny zaścianek Europy’, ‘polskości trzeba się wyprzeć’” itd. itp.
    D.Passent

    Ja na takie zdanie Passenta podalem oficjalna wypowiedz Palikota, ze polskosci trzeba nie wyzbyc – a jest to WEDLUG REDAKTORA czlowiek, ktory ma uratowac polska lewice i podniesc jej upadajacy sztandar.
    To wedlug niego najwazniejsza twarz dzisiejszej polskiej lewicy.
    Pisze o felietoniscie lewicujacej POLITYKI o tym od polskich flag w psich gownach.
    Przytaczam Tuska, ktory dokladnie pisze to co cytuje Wybranowski.

    Ja nigdzie nie pisze, czy to Palikot ma racje czy nie.
    Cytujac Tuska tez nie pisalem czy to wedlug mnie zla opinia.

    Ja tylko stwierdzam, ze faktycznie tak jak pisze Wybranowski
    lewicujace elity generalizujac uwazaja Polske za zascianek, ktory trzeba zmienic i unowoczesnic zebysmy jeszcze bardziej przypominali Niemcow (jak w pelnym zachwytow lewicujacym artykule z POLITYKI) i ze tzw. tradycyjny patriotyzm to „nienormalnosc”.

    Natomiast wielu ludzi mlodych chce byc dumnymi z Polski takiej jaka jest z modlacymi sie babciami, Powstaniem Warszawskim itd.
    Nie widza powodu do krytyki nie czuja naszej
    „nienormalnosci” polskiej.

    Uwazam, ze Wybranowski napisal prawde.

    A czy Palikot ma racje czy Tusk nie pisze.

    Jezeli Ty wiesz lepiej ode mnie „czyj rzad jest do dupy” jak milicjanci z dowcipu z PRL-u to juz Twoja sprawa.

  105. Pan Szprygin szybko zmienia zdanie. W tej sytuacji dacyzja P. pr. W-wy wydaje sie przemyslana i dalekowzroczna. Wystarczy zeby posel Hofman zamiast wygadywac idiotyzmy o Niemcach w Jerozolimie stanal z Prezesem (jezeli jest prawdziwym patriota za ktorego sie uwaza ) tam gdzie stanelo by zapewne AK albo adiutant z marszalkiem P.(w 1926 , ktory to byl most , czy nie ten sam?) . Wystarczyloby umiejetnie ( to akurat jest nad wyraz latwe) Rosjan sprowokowac i walkower na St. Narodowym calkiem mozliwy (juz ktos tam „u nich” sie zaniepokoil )
    Czy mozna wyobrazic sobie lepsza zemste za Smolensk ? Testament brata tez przeciez sie liczy .
    Ze to malo sportowe ? Jaki to sport ? Przeciez to $occer business a tam nie ma miejsca na sentymenty i koszulka z nr 21 miala by … bylaby jeszcze lepiej usprawiedliwiona

  106. W Polsce trwa totalny onanizm stadionowy a tymczasem we Francji socjaliści w cuglach wygrywają wybory parlamentarne. Krok we właściwym kierunku i duża nadzieja na przyszłość.

  107. Z tego co mi wiadomo to biało-czerwona flaga z orłem zwie się BANDERĄ i jest wywieszana na OKRĘTACH (nie statkach) wojennych! Patrząc na noszone przez młodych i nie tylko flagach-banderach można odnieść wrażenie że jesteśmy wojenno-morską potęgą jak nie przymierzając Zjednoczone Królestwo.

  108. Andrzej Falicz
    10 czerwca o godz. 17:56
    „Co do Michnika – jak go spotkam to zapytam czy dal taki wywiad czy nie.
    Fakt, ze to bylo 1 kwietnia… to faktycznie dowod, ze wywiadu nie bylo.
    Kazda informacje o ile nie bylo sie osobiscie swiadkiem mogla byc zmanipulowana lub zmyslona nawet telewizyjna.
    Dla niektorych Amerykanie nigdy nie wyladowali na ksiezycu…”

    Mój komentarz

    Autorze, zgodnie z logiką zaprezentowaną w zdaniu – „dla niektórych Amerykanie nie byli na Księżycu”, uznaję jako niektóry, że brak przeprosin może być uznany jako przeprosiny.

    Zresztą samo przyrzeczenie, ze „zapytam Michnika, jak go spotkam” jest dowodem na empatię z Twojej strony, co się chwali.

    Pzdr, TJ

  109. prosze zobaczyc, i tacy ludzie dostaja pozwolenie na przemarsz w Warszawie;

    http://euro.wp.pl/title,Nie-dajcie-sie-sprowokowac-temu-oszolomowi,wid,14559793,wiadomosc.html

  110. czy nie jest prowokacja pozwolenie przekroczenia polskiej granicy i pobyt w kraju przez 20 dni Przywódcy Wszechrosyjskiego Związku Kibiców Aleksandr Szprygin?..

  111. Jak ocenia „Spiegel”, plan zreformowania strefy euro może okazać się jedyną szansą na zapobieżenie upadkowi wspólnej waluty, ale jednocześnie oznacza umocnienie się tzw. Europy dwóch prędkości oraz może być pierwszym krokiem w kierunku europejskiej federacji. Wdrożenie proponowanych reform wymagałoby przeprowadzenia referendum w państwach członkowskich.
    http://finanse.wp.pl/kat,102634,title,Spiegel-Plany-rewolucji-w-unii-walutowej,wid,14559706,wiadomosc.html
    ===========

    Jestem za , na tak rozumiane pojęcie utraty suwerenności.
    Pod warunkiem oczywiście RÓWNOPRAWNOŚCI…….
    Celem Państwa powinno być dążenie do bogacenia się obywateli.
    A nie umierania za fantasmagorie przywódców.
    Budujemy w końcu cywilizację dla żywych, nie umarłych?

    Niestety, politycy trumienni i inni nekrofile, tego nie rozumieją…..

  112. otago
    10 czerwca o godz. 18:43

    Masz jakieś złudzenia co do odwagi cywilnej pana Kaczyńskiego, czy Hofmana? Stanięcie na czele wymaga JAJ!!!…….
    To wodzowie chętnie krzyczący naprzód, nie- ZA MNĄ.
    Ich cenne życie nie może być narażone na uszczerbek.

  113. telegraphic observer
    10 czerwca o godz. 18:16

    Ja przepraszam za ledwo skrywany arustokratyzm, bo przecież nie salonowe maniery, ale to jest żenująca piaskownica. Nudna i mdła. O ogonek, czy jego brak, o myślnik postawiony od tak.

    Tusk jest najdłużej rządzącym premierem III RP, nie „wazelinuję” czy najlepszym, bo to nie ma sensu….”

    Ja tez przepraszam – Gazeta mnie wyjatkowo czesto wkurza wiec powinienem docenic fakt jest istnienia… – gadzinowka to za daleko.
    Zdecydowany przechyl i za wiele propagandy zupelnie wystarczy.

    Co do Tuska – „on jest najlepszy bo rzadzi najdluzej…” – Bo ja wiem?
    Chyba w obecnej chwili najbardziej politycznie skuteczny i co warto pamietac wybrany przez okolo 19% elektoratu (nawet nie co piaty Polak).
    Wynika to z blamazu lewicy, z celowego zmanipulowania bipolarnej sfery polityki (wyrzucajace innych z ringu absurdalnej czesto walki PO z PiS-em) – zplycenia dyskursu politycznego do medialnych nawalanek, atrofii roli mediow jako IV wladzy i skuteczniejszemu PR-owi.

    Tusk jest skuteczniejszy od Kaczynskiego ale nie stac by go bylo na obnizenie podatkow jak Kaczora albo na chociaz wole (ze skutecznoscia jest gorzej) walki z korupcja.

    Jezeli Polska MUSI zreformowac panstwo potrzebny jest do tego rzad z podbudowa ideologiczna na oportunizmie nic nowego nie da sie zbudowac a nasze panstwo jest tak zrosniete w obecnej zrakowialej postaci z interesami niezliczonym koterii i grup interesu, ze glebokie zmiany beda bolec wielu i to wielu bardzo wplywowych…

    Bez sztandaru (jakiegos) tego sie nie da zrobic.
    Sowieci majac problemy z Germancami w II WS musieli zrobic z tego „wojne ojczyzniana” – mit intenracjonalizmu i komuny byl zdecydowanie za cienki… zarowno w wymiarze realnym jak i symbolicznym.

    Pos-tpolityczna i oportunistyczna PO to”partia instytucjonalna” – partia wladzy i wplywow – moze i dobra ale nie dla panstwa wymagajacego glebokich zmian.

    Polska ciagle ciagnie na chorych strukturach bedacych bekartem post-PRL-owskich kompromisow i szkodliwego etatyzmu ala – kraje latynowskie.

    PO nie moze podniesc sie samo za wlosy bo jest w naturalny sposob podczepione do zyciodajnej kroplowki chorego schematu – stad mimo deklaracji nie jest wstanie zmienic panstwa, nic tak naprawde nie zmienia – „reforma” emerytalna – PRL-owski ZUS zmarmurami … i wydluzonym wiekiem – to jest niemozliwe z fundamentalnych powodow natury PO.

    PO marnuje bezpowrotnie podarowany Polsce czas!

  114. TJ
    10 czerwca o godz. 21:24

    TJ-ocie,

    Sprobujmy sie wzniesc ponad poszczegolne cytaty-
    Personalizacje (Mea Culpa!) itd

    Jest bzdura udawanie, ze nie ma w Polsce konfliktu miedzy odmienna intepretacja patriotyzmu i polskosci.
    Dla uproszczenia to lewicujaca i prawicujaca wizja.
    Tradycja i nowoczesnosc.
    To problem stary jak swiat… od Mickiewicza i Fredry.

    Dla mnie Tusk mimo wszystko reprezentuje powierzchowne i mylne zrozumienie nowoczesnosci- w tym zbliza sie do lewicujacych.
    Wychodza oni z zalozenia , ze Polacy powinni stac sie bardziej ajk Niemcy… w uproszczeniu a zeby dokonac tej zmiany musza zrzucic „bagaz” tradycyjnego anachronicznego patriotyzmu.
    Ja uwazam, ze natury narodu nie da sie zmanipulowac inzynieria jakakolwiek.
    Jest ona najwiekszym dobrem – nadrzednym i o duzo wiekszej wartosci symbolicznej ( i przy tym realnej) niz sie modernizujacym polska dusze wydaje…
    „Tuski” maja nadzieje, ze w „germanizacji”pomoze im Unia – oby NIE!
    Wychodza nam „Must be a music” i „Top Trendy” plastikowe i gowniane kiczowate nasladownictwo.

    Bo nasza wartosc rowniez w Unii zalezy od naszej polskosci, ktora mozemy Europie zaprezentowac dac jaka NASZA „wartosc dodana”.

    Oczywiscie jest to tak zlozone i wielowarstwowe, ze wpadam w pulapki blogowego upraszczania i generalizacji – no coz zaryzykuje.

    Kompleks „Tuskow” nie jest nowy ani specyficznie polski.
    Pamietam jak mnie moi arabscy koledzy zaprosili mnie na specjalny obiad do…McDonalda..-nie mogli uwierzyc, ze ja wole 100 razy ich arabska „wstydliwa i zwyczajna” knajpe.

    Mozna sie nabijac i robic wariata z Rymkiewicza ale on to rozumie i jako jedyny w swoj poetycki i ekstrawagancki sposob potrafi zsyntetyzowac.

  115. Przepraszam za bledy.
    „Multitasking” mi nie wychodzi – ogladanie 3 seta Djokovica z Nadalem… i pisanie na blogu absolutnie nie da sie pogodzic.

    ” Uważa Pan, że ucieczka w prywatność, a tym jest w istocie dystansowanie się od spraw publicznych, służy wspólnocie?

    – Ta odbudowa polskich sposobów życia to jest szlachetny wysiłek całej wspólnoty. Widać to dobrze w wioskach i w małych miasteczkach. To właśnie tam – powoli, powoli – zaczyna się teraz niepodległa Polska. Ja już ją widzę. Chodzi teraz o takie ukształtowanie życia polskiego, żeby każdy mógł powiedzieć – Polska to jest mój dom i ten dom jest w moim domu. A potem przyjdzie czas na inne zmiany.”
    Rymkiewicz

  116. W czasach, gdy wsparcia takiego nie było i banki musiały liczyć tylko na siebie, w połowie XIX w Stanach Zjednoczonych relacja kapitału do ich aktywów wynosiła około 40 proc., czyli innymi słowy banki miały aktywa przeciętnie 2,5 razy wyższe niż ich kapitały. W 2008 roku w chwili wybuchu światowego kryzysu finansowego aktywa największych banków europejskich były 30-50 razy wyższe niż ich kapitały.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11905585,Debata__Piatki_na_kryzys___Dlugi_kryzys_przez_dlugi.html
    =============

    W zasadzie, ten fragment wystarczy do opisu źródeł kryzysu.
    Ale dyskusja pięciu ciekawa……

  117. Andrzej Falicz 2.39

    To widze, ze jadasz Wasci w eksluzywnych restauracjach i w doborowym towarzystwie. Kudy nam, blogowym sierotom, do takiej klasy…Wielki swiat wielkich architektow, wielkich palacow i wielkich wymagan. Nic, tylko leb spuscic w pokorze i sie uczyc…..

  118. wiesiek59 9 czerwca o godz. 17:35

    Piszesz:
    „Nie jest istotna narodowość zadymiarza…”

    jak widać narodowość JEST istotna i to BARDZO ISTOTNA:
    „UEFA wszczęła procedurę dyscyplinarną przeciwko Rosji
    http://euro.wp.pl/title,UEFA-wszczela-procedure-dyscyplinarna-przeciwko-Rosji,wid,14559250,wiadomosc.html?ticaid=1e9c1&_ticrsn=3

    UEFA wszczęła w sobotę procedurę dyscyplinarną przeciwko Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej w związku z nagannym zachowaniem kibiców z tego kraju…

    Według zapisów wideo, rosyjscy kibice … wywiesili zabronione banery. UEFA chce także zbadać czy nie doszło do incydentów rasistowskich ze strony fanów z Rosji wobec piłkarzy z Czech.

    To jest tak samo istotne jak okreslenie NIEMIECKIE OBOZY ŚMIERCI lub NIEMIECKIE NAZISTOWSKIE OBOZY ŚMIERCI a NIE jedynie abstrakcyjne określenie NAZISTOWSKIE OBOZY ŚMIERCI. Analogicznie można by powiedzieć na temat komunizmu. To nie jacyś bliżej nieokreśleni naziści czy komuniści a ludzie o określonej narodowości to czynili. Unikanie określenia narodowości jest niczym innym jak unikaniem odpowiedzialności.

    Dlatego też rację ma UEFA nie twierdząc o jakiść kibolach a precyzując że chodzi o rosyjskich „kibiców” i kierując zarzuty pod adresem Rosji a w szczególności Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej. I z pewnościa UEFA NIE nawołuje do nienawiści na tle narodowościowym.

    Trzeba też odróżnić zwykłą kibolską zadymę od „простогo бандитизма”. Trzeba nazwać to po imieniu.

    Dlatego pytanie: dlaczego wpuszczono do Polski rosyjskich bandytów i ich nacionalistę – jest bardzo istotne. Nie pytam dlaczego wpuszczono rosyjskich kibiców, bo w stosunku do kibiców nie ma jak do tej pory poważnych zastrzeżeń. Ale można mieć zastrzeżenia i to uzasadnione w stosunku do tej właśnie grupy – NIE samych Rosjan, NIE kibiców, NIE kiboli – ale rosyjskich bandytów i nacionalistów.

    słuszny jest pogląd ANCA_NELA 10 czerwca o godz. 8:51

    Dlaczego nie sprawdzono kto wjeżdza do Polski, a jeżeli sprawdzono to dlaczego doszło do prowokacji? Dlatego rację ma „max” 10 czerwca o godz. 21:37

    wiesiek59 10 czerwca o godz. 14:18
    Nie próbuj interpretować po swojemu ani Konstytucji RP ani Kodeksu Karnego. W obu tych ustawach jest określone jakie symbole są prawnie zabronione. Uniwersalnym, symbolem nazizmu jest sfastyka a komunizmu – sierp i młot. I są one zabronione przez prawo.

    Andrzej Falicz 10 czerwca o godz. 10:31
    „Wyobrazam sobie gdyby niemieccy kibice przemaszerowali zwarta kolumna z flagami i z hymnem na ustach przez ulice Jerozolimy… Dopiero by sie dzialo.”

    Oj działo by się, oj działo – a co dopiero gdyby mieli na koszulkach sfastykę lub napisy „Żydzi do gazu”. Jestem jednak absolutnie przekonany, że odpowiednie służby Izraela nie wpusciłyby takich najbardziej miłujacych pokój kibiców niemieckich i nie dopuściły u siebie i w swoim domu do takiej prowokacji…

  119. Dla F a l i c z a, powtorzone za TJ

    …Autorze,

    1) Przytoczyłeś fałszywy cytat z wypowiedzi Tuska publikowanej w Znaku w 1987 r. I co?

    2) Przytoczyłeś zmyślony na prima aprilis wywiad z Michnikiem jako ilustrujący jego wredny charakter i brak patriotyzmu. I co?

    Rozpowszechniasz fałszywe treści i nie ponosisz odpowiedzialności? Moralnej oczywiście. Może dlatego, że czujesz się nadpatriotą i wszystko Ci wolno wobec fałszywych, lewych elit?

    ET

  120. Falicz 2.50
    Widze za znalazłes sobie kolejnego wazeliniarza – Rymkiewicza.
    Jego wiernopoddanczy wiersz-list do Prezesa z okazji pochówku jego brata, był przykładem tak koszmarnej grafomanii w stylu króla chałturników Marcina Wolskiego, ze całkowicie przekreslił jego skromny dorobek twórcy wierszyków z lat kiedy podlizywał sie „ludowej władzy”.
    Ale dzisiaj, tego miłosnika wieszania i topienia polaków w bratobójczej krwi, nalezy raczej leczyć w zamknietym zakładzie, niz cytować.

  121. Glowa (twarzami)S w i a t o w i d a za polski plot, z akcentem na polski.

    Podazajac blednym duktem mysli Falicza zauwazylem, ze Falicz od lat chwali Tuska. Tak chwali Tuska, Michnika, GW etc.. Swiatowidz , jego fanka Mag oraz pozostali Lizakowi Ludzie twierdza bowiem, ze u p o r c z y w e (czyt. konsekwentne i rzeczowe) zwracanie uwagi na ksenofobiczne wypisanki tychze, na ich narodowy jezyk i ksenofobiczno-antysemicka mowe, te negatywne zjawiska niejako wzmacniaja wlasciwie generuja. Bladzac w ten sposob (jeden ze sposobow Swiatowida) doszedlem do wniosku, ze Falicz oraz pozostali, krytykujac cokolwiek, kogokolwiek (Falicz np. Tuska, Michnika, Passenta), wlasciwie podnosza ich do niebios,a krytyka jest dowartosciowywanie tychze. Zastanawiam, sie czy Falicz wogole mysli piszac, czy pisze myslac. Krytykujac bowiem jakiekolwiek wzory zachowan, owe wlasnie cyzeluje?

    ET

    PS
    Przepraszam Falicza, za moje antysemickie wybryki. Za to, ze uporczywie myle Zaglade i brak w niej symetrii z dzisiejsza rzeczywistoscia. Ze nie przeczytalem ksiazki “Zlote zniwa”, w ktorej niechodzi li tylko o zloto. Ze problemy wielostronne postrzegam jednostronnie. Ze utozsamiam Zydow (wszstkich) z Izraelczykami. Ze relatywizuje przeszlosc. Ze nie mam ochoty na zmaganie sie z pamiecia spoleczna etc..Ze powtarzam to, co przeczytalem w gazetach porannych. Ze pisze po prostu niedorzecznie.

  122. Andrzej Falicz 10 czerwca o godz. 18:26

    Panie Andrzeju, wystarczy popatrzeć teraz na kibiców ze wszystkich krajów uczestniczących w Euro2012. Wszyscy utożsamiają się ze swoim Państwem, kibicuja swojej drużynie. I jest to normalne. To własnie jest patryjotyzm, duma narodowa z dobrej gry lub ze zwycięstwa swojej drużyny, czy gorycz z porażki. To jest tożsamość narodowa. Słusznie poruszył Pan wątek polskiej nienormalności – próby wprowadzenia do naszej mentalności, że tradycyjny patriotyzm to „nienormalność”. Jest to relikt komunizmu, który jak każdy system totalitarny miał na celu zniszczenie tożsamości narodowej. Byli za to uniwersalni czekiści czy uniwersalni komuniści. A teraz mówi się o „tradycyjnym patryjotyzmie” jako nienormalności.

    Nie ma czegoś takiego jak tradycyjny czy współczesny patryjotyzm. Jest patryjotyzm.

    Swego czasu był „Priwislański Kraj”, była też ostatnio w Polityce próba promocju „Polski” jako landu na wzór Bawarii. Ale czy kibice z Monachium kibicują Bawarii czy też drużynie niemieckiej? Czy jako Polak będę kibicował Polsce czy też na przykład Albanii (gdyby grały przeciw sobie)?

  123. Dla Swiatowida-Lizakowego Czlowieka….Faliczowi….

    Moim zdaniem nalezaloby postepowac wlasnie “na opak”, zwrocic sie ku przyszlosci, bo w ten sposob unikniemy ciaglego wywolywania wczorajszych “duchow”. Rozumiem rowniez, jak wspomnialem wyzej niechec do Milosza, kotry nie mowil wprawdzie o winie Polakow, lecz o fakcie ludobojstwa, ktore mialo miejsce na naszej ziemii i stanowilo niejako odcisk (w sensie pieczeci) na naszej pamieci. Historie narodu oraz jego ojczyzne w przyszlosci tworzy jednak pamiec o przeszlosci. O przeszlosci nie mozemy decydowac w zaleznosci od naszych upodoban, nawet wtedy, gdy nie jestesmy jako indywidua za nia bezposrednio odpowiedzialni. Niesiemy ja w przyszlosc, nawet jesli jest niewygodna i bolesna. Oczywiscie, ze nie nalezy stawiac wszystkich Polakow w jednym szeregu z mordercami. Nalezy jednak stawiac pytania dotyczace obojetnosci, biernemu przygladaniu sie. Nalezy stawiac pytania o dlugosci szeregu Polakow o Polek, ktorzy aktywnie uczestniczyli w morodowaniu sasiadow liczac na zlote zniwa.

    Zydzi nie maja zadnej przyszlosci w Polsce, ich po prostu u nas nie ma. Ci, ktorzy przyjezdzaja, odwiedzaja istniejace groby bliskich lub pogrobowiska obozowe. Szkoda, ze niewielu z nas rozumie roznice podkreslana przez Blonskiego, roznice miedzy udzialem, a „wspolwina“.

    Dotyczy to oczywiscie wszystkich innych nacji europejskich.

    Tradycje endeckie sa obecne w dzisiejszej polityce i gloszonych haslach; “Nie my powinnismy sie starac o dobre miesce w UE, nie mozemy byc wiecznym petentem. Wstanmy z kleczek, zalozmy czapke. Mamy swoj kraj, swoje zasoby swoje wartosci. Wrocmy do korzeni, tradycji, historii, religii, kultury. Przestanmy byc papuga narodow. Stac nas na wlasny model spoleczenstwa, kultury i gospodarki. Stac nas na swoj wlasny, polski rzad. Robmy Polske polska”. Przy czym chetnie przypominamy o naszej tolerancji, ktora ma byc wyroznikiem polskosci. Panstwo polskie nigdy nie przesladowalo swoich mniejszosci wyznanionych czy etnicznych. Polska pozwalala sie im zasymilowac. Wielu najlepszych Polakow ma pochodzenie obce. Slowa te brzmia jednak dosc obco, gdy dzisiaj socjolodzy mowia o integracji. Wiemy bowiem, ze asymilacja niszczyla tozsamosc asymilowanego. Integracja pozwala natomiast na jej zachowanie.
    ET

  124. http://www.chrismartenson.com/blog/steve-keen-2012-particularly-ugly-year/76297

    Panie Falicz; albo kapiesz sie w Morzu Koralowym,albo piszesz na blogu.
    A co z praca,kto bedzie pracowal i splacal kredyty.
    Zapewniam Cie odgluzenia nie bedzie.

  125. O passentowej nadziei Lewicy:

    „….Dziś wiemy, że partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy, że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska.(…) Wszystkie akcje, które Janusz Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy, które Donald Tusk ma z rządzeniem…”
    Mariusz Grzegorczyk, jeden z działaczy Ruchu Palikota, którzy przeszli do SLD

  126. absolwent 10 czerwca o godz. 16:28
    „…wsciekłe ataki takich mitomanów jak @ non possumus, który wyssał z brudnego gejowskiego palca (jak mawiają złotouści posłowie PIS) informację o konferencji 200 najwybitnieszych ekspertów na swiecie z Biniendą na czele, w temacie katastrofy smolenskiej.”

    Dyżurny „psychiatra” na tym blogu (absolwent) kolejny raz uprawia łżekłamstwo.

    Dowody przedstawiłem w komentarzu 8 czerwca o godz. 14:06

    Pytasz:
    „Gdzie, kiedy i przez kogo była zorganizowana narada „dwustu najwybitniejszych ekspertów na świecie” w sprawie katastrofy smolenskiej ?”

    W Pasadenie (CA, USA) 18 kwietnia zakończyła się czterodniowa międzynarodowa konferencja „Earth and Space” (Ziemia i Kosmos) organizowana przez Amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierii Lądowej ASCE. Tematem odbywającego się co dwa lata najważniejszego na świecie spotkania naukowców zajmujących się technologią lotniczą i kosmiczną była „inżynieria środowiska ekstremalnego”. Jedną z czołowych postaci podczas obrad był amerykański uczony polskiego pochodzenia prof. Wiesław Binienda.

    Tematyce smoleńskiej poświęcone było sympozium #6.
    http://content.asce.org/conferences/earthspace2012/committee.html

    Wieslaw Binienda, Ph.D. był przewodniczący konferencji
    Symposium 6: Ballistic Impact and Crashworthiness Response of Aerospace Structures
    Co-Chair: Wieslaw Binienda, Ph.D., F. ASCE, University of Akron

    Wybitnego inżyniera uhonorowano też prestiżową nagrodą ASCE za 2011 rok w kategorii „za wybitny wkład techniczny”. Została ona przyznana za istotny wkład w rozwój najnowocześniejszej wiedzy z zakresu inżynierii i technologii lotniczej, badań kosmicznych oraz konstrukcji kosmicznych z zastosowaniami w inżynierii lądowej.

    Profesor Binienda otrzymał także nagrodę za poprzedni rok w kategorii „za wybitne usługi profesjonalne”. Uzasadniono ją istotnym wkładem poprzez obiektywne i trwałe osiągnięcia w poprawę warunków, w jakich dokonuje się postęp nauki i technologii w zakresie badań kosmicznych oraz konstrukcji lotniczych i kosmicznych.
    Więcej można znaleźć w necie.

    P.S. Towarzyszu „absolwencie” – narady (partyjne) to się raczej kojarzą z KPZR i PZPR. Dlaczego ponadto kłamiesz, twierdząc, że napisałem „…była ona w sprawie katastrofy smolenskiej”? Nigdy tego nie twierdziłem.

    @EN PASSANT
    Szanowny Gospodarzu, słowa niejakiego absolwenta – w tym – „wyssał z brudnego gejowskiego palca” – skierowane nie w abstrakcyjną próżnię lecz bezpośrednio do mnie – kolejny już raz wyczerpuja znamiona naruszenia dóbr osobistych a z pewnością urągają pewnym zasadom dobrej merytorycznej dyskusji czy też przyjetych na blogu standardów.

    Dlatego składam wniosek do Pana jako Gospodarza, aby nie przekształcac tego blogu w jakiś ściek nieczystości.

  127. Ted
    11 czerwca o godz. 10:48

    Spoko!
    Mam wolne (wolny zawod) pare miesiecy.
    Ciezko ostatnio pracowalem nalezy mi sie.
    Euro, Wimbledon, Garros, Olimpiada, ksiazki… gorzej z Morzem Koralowym – zimno (17C) i pada.

  128. Kolejne skandaliczne zachowanie Rosjan:
    http://euro.wp.pl/title,Rosjanie-obrazali-pilkarza-reprezentacji-Czech,wid,14559489,wiadomosc.html?ticaid=1e9c3&_ticrsn=3

    Według stowarzyszenia „FARE” (Football Against Racism in Europe) rosyjscy fani imitowali odgłosy małp, kiedy ciemnoskóry Czech znalazł się niedaleko ich sektorów. O sprawie pisze brytyjski „Telegraph”.

    Rasistowskie obelgi kierowane z trybun pod adresem Selassiego to nie koniec zarzutów FARE wobec przybyszów z Rosji. Do Wrocławia przywieźli oni także flagę „imperialnej Rosji”, którą podobno wożą ze sobą rosyjscy nacjonaliści.

  129. ET
    11 czerwca o godz. 10:39

    Dla Swiatowida-Lizakowego Czlowieka….Faliczowi….

    Moim zdaniem nalezaloby postepowac wlasnie “na opak”, zwrocic sie ku przyszlosci, bo w ten sposob unikniemy ciaglego wywolywania wczorajszych “duchow”….”

    Widze, ze dla Ciebie tez polska historia to powod do wstydu i jest to historia „niestety”- taki juz masz swoj punkt widzenia…
    Pozwol zachowac innym calkiem odwrotne stanowisko – a jezeli masz wystarczajaco mocne zebra i poczucie odpowiedzialnosci za grzechy plemienne to sie wal w piersi i za nich.

    Nie kaz tylko Michnikowi koic sie za brata – to podobno straszne chamstwo i ciemnota.

  130. – Rosjanie mówili władzom Warszawy, że nie będzie politycznych manifestacji podczas wtorkowego przemarszu na Stadion Narodowy. Jeśli we wtorek pojawią się okrzyki polityczne, to będzie znaczyło, że nas oszukali.

    Ja tylko pozwolę sobie powiedzieć dla wyjaśnienia, że nie było żadnego wniosku, nie ma zatem zgromadzenia. Nie ma ani zgody, ani braku zgody ze strony miasta. Jest po prostu tylko i wyłącznie przejście przez most – tłumaczyła Hanna Gronkiewicz-Waltz.
    —–
    Ja osobiście bardzo bym chciał mieć taką pewność i „wiarę wypróbowaną” jak Hanna Gronkiewicz-Waltz – po tym co się już w tym zakresie działo, w to że 50 tysięcy kibiców rosyjskich przejdzie spokojnie, bez żadnch okrzyków niesportowych czy prób prowokacji.

    Jest też rzeczą powszechnie znana, że wśród tych kibiców są kibice „specnaznaczenia” wobec których siły Policji wraz z wojskiem mogą wprawdzie stać się wystarczające, ale dlaczego dopuszczać do mozliwości poranienia czy chociażby pobicia. I oby prewencja była wystarczająca…

  131. absolwent
    11 czerwca o godz. 10:28

    No coz dalej lubie i cenie Rymkiewicza.
    To niewatpliwie dziwak.
    – robi rowniez rzeczy ekstrawaganckie – za to go tez lubie chociaz niekoniecznie sie ze wszystkim zgadzam- czesto jednak trafia pieknie i celnie w samo sedno.

  132. Czy przemarsz Rosjan ma wyglądać jak ten w Helsinkach? Oby nie.
    http://www.youtube.com/watch?v=_EygmLVCPRY#!

    100 razy pożyteczniejsze, od tych wszystkich gównianych spekulacji – czy bedzie zadyma czy też nie. Ale my unikamy uczenia sie na błędach zarówno swoich jak i cudzych…

  133. Andrzej Falicz
    11 czerwca o godz. 10:56

    O passentowej nadziei Lewicy:

    AF dolaczyl do s pis k o w c o w w blogosferze…..Gratuluje.

    ET

  134. Dwudziestu milionerow biega po trawie, dwu stoi. Dla wielu jest to patriotyzm, dla wielu biedemajerowski neobigotyzm.

    ET

  135. …To właśnie tam – powoli, powoli – zaczyna się teraz niepodległa Polska. Ja już ją widzę. Chodzi teraz o takie ukształtowanie życia polskiego, żeby każdy mógł powiedzieć – Polska to jest mój dom i ten dom jest w moim domu. A potem przyjdzie czas na inne zmiany…. widzi S w i a t o w i d…Falicz….

    ET

  136. Falicz miesza polskosc z szarocieniem i zapomina, ze pozbywanie sie szarocienia nie oznacza pozbywania sie polskosci, obojetnie , co owa polskosc mialalaby oznaczac.

    ET
    PS
    Przypominajja mi sie slowa SJL o patriotyzmie.Wg Swiatowida wystarczy grac w pilke i wszystko bedzie OK.

  137. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11907073,_LOZA_HONOROWA__O_pilce_i_nie_tylko_rozmawiaja_Agata.html
    Mjito ? Czy to aby patriotyczne (wystarczajaco )? Prosze niech ktos mnie oswieci. Byle nie jakis „patryjota „

  138. Falicz nie raczy zauwazyc, ze spoleczenstwo (elity rowniez) sie emancypuje i ma dosc stania w narodowym szeregu, dazy natomiast do tego, co moznaby opisac jako interkulturalne, ba dzisiaj nawet transkulturalne. Zdaje sobie sprawe, ze prefix trans jest dla Swiatowida za bardzo miedzy-narodowy.

    ET

  139. absolwent,
    zamiast zajmować się pisarstwem J. M. Rymkiewicza, o czym bladego pojęcia nie masz i mieć nie możesz, skoro nie poznajesz się na Mickiewiczowskim pastiszu trzynastozgłowca, ty już lepiej tłucz swoje wazeliniarskie peany na cześć wiekopomnych sukcesów HGW w modernizowaniu Warszawy, o jej dalekosiężnych planach budowy 5 mostów przez Wisłę, o wspaniałych muzeach sztuki nowoczesnej przed PKiNem, o rozkopanym centrum Pragi, o stolicy bez obwodnicy, o trosce o warszawskie teatry, o pięknym porcie praskim, o kolejkach linowych na Narodowy, o szalonym ślimaczym tempie remontu wiaduktów, kładek, dróg, o konsolidacji muzealnictwa warszawskiego, o inspiracji Ducha Św. w przykładnym marnowaniu miliardów, itp. itd. Przynajmniej będzie z czego się pośmiać…

  140. Z finansowego punktu widzenia popełniłem błąd. Po wielu latach przerwy zapronumerowałem internetowe wydanie Polityki.
    Błąd ten można częściowo wytłumaczyć faktem, że sporo namieszał mi w głowie redaktor Daniel Passent, którego teksty jako jedyne czytałem ostatnio.

    Szczerze mówiąc Redaktor, podobnie jak Wałęsa, już nie ten sam co kiedyś.
    Wielki przywódca przyznał, że Japończycy poinformowali go, że zostało z niego najwyżej 30%.

    Ile pozostało z Redaktora?

    Nie bez znaczenia na moją decyzję miał ostatni wpis profesora Hartmana, który zauważył, że autor Anny Kareniny dlatego się tak znęca nad bohaterką swojej wyobraźni, bo ma ochotę zaciągnąć ją do łóżka.

    Moją sytuację pogarsza fakt, że poprzednią Politykę kupowałem z doskoku w kiosku Ruchu, co działało mobilizująco na jakość tego Tygodnika (i trzeba przyznać, że jak na tamte czasy, to bardzo się starali).

    Trzeba wspomnieć także, że na tak nieroztropny krok wpływ miały coraz bardziej realistyczne
    oceny Redakcji na rządy najlepszego piłkarskiego snajpera wśród premierów w Europie.

  141. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „ Zydzi nie maja zadnej przyszlosci w Polsce, ich po prostu u nas nie ma ”

    NYtimes:
    By GINANNE BROWNELL
    Published: June 5, 2012

    „…While Ms. Ziolkowska’s story of learning about her Jewish ancestry is not unique in Poland — since the Communist government fell more than two decades ago thousands of Poles have discovered they have Jewish roots — she is one of a growing number of Jewish Poles in the artistic sphere who are exploring the dichotomy of being both Polish and Jewish in 21st-century Poland (…) “You cannot imagine Polish culture without Jewish culture,” said Pawel Passini, a Lublin-based director and playwright who last year won two awards at the Edinburgh Fringe Festival for his staging of “Turandot.” “I think most people are conscious of that, the problem is how to say it and let people deal with it.”
    http://sol.myslpolska.pl/2012/06/pani-alina-cala-pisze%E2%80%A6/

    Post Christu.
    Rozumiem, ze ET w tzw. „zajazdach”wyraznie zapomnial o „krzesiwie Boy’a” – prawda?
    http://www.handelsblatt.com/meinung/kommentare/handel-in-yen-und-yuan-china-und-japan-lassen-den-dollar-links-liegen/6693360.html

  142. Zapomiałem dodać do swojego wpisu, że na moją rozrzutność finansową spowodowaną pronumeratą Polityki miał także wpływ dosyć iracjonalny czynnik, a mianowicie przypływ świeżego powietrza, które napłynęło nad Europę z Francji.

  143. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Post Christu.
    Rozumiem, ze ET w tzw. „zajazdach” zapomnial o „krzesiwie Boy’a” – prawda?
    Sorry mial byc ta „nitka do klebka” …
    http://www.counterpunch.org/2012/06/06/the-economy-comes-unglued/

  144. Brawo Passent!!!!!!! Wywiesilem flage na balkonie ale lece ja zdjac bo chyba nie jestem prawdziwym patriota i Polakiem Pozdrawiam!!!!!!!

  145. Jakże chciałbym się mylić… ale po 2 połowie tego piątkowego pokazu klasycznej amatorszczyzny i bezmyślnej wręcz kopaniny w wykonaniu drużyny Franka Kimono (ja jestem menago, zmian nie robię, bo jak nowy wchodzi, to mu nie wychodzi) nie sposób oprzeć się wrażeniu, że aktualny tytuł „Piłką w płot” może okazać się proroczy.

    PS.
    Płotu okalającego niedokończoną budowę Narodowego nie ma co prawda, ale jest już pierwszy sukces na Narodowym. Publika tylko 3 wyjściami z 5 opuściła Narodowy w tri miga. 2 wyjścia nadal są nieczynne, bo budowa wokół Narodowego wciąż trwa! Sia la la la, budowa trwa!

  146. non possumus 11.26
    Zamiast przeprosic za mitomańskie brednie o kongresie 200 najwybitnieszych ekspertów na swiecie z Biniendą na czele, w sprawie katastrofy smolenskiej, Possumus śmieszy, tumani i przestrasza , 50 tysiacami ruskich kibiców w drodze na stadion. Dobrze że nie 500 tys albo milionem !
    A jak myslicie, ile biletów na ten mecz sprzedano w Moskwie ?

    Niech raczej Possumus przestrzeże pania Stankiewicz, bo jezeli bedzie prowokowac Ruskich w czasie tego przemarszu, to może zostac wykąpana w Wisle, a to moze nie wystarczyc, zeby zostac narodową męczennicą 😉

  147. Kadett Biegler 12.30
    Słuszna jest twoja ocena straszliwej kleski i totalnego upadku moralnosci jaka zafundowała Warszawie HGW. Po nieprawdopodobnym rozkwicie za czasów Kaczora, jest ohydnym grubiaństwem w stylu Adolfa Hitlera, że do tej pory nie ma jeszcze w Warszawie conajmniej 50 pomników tego Najwybitniejszego Prezydenta w dziejach Rzeczpospolitej. Najlepiej w zbroi i na koniu , ale ja bym głosował za repliką pomnika Chałubinskiego w Zakopanem. Natomiast w Warszawie, u stóp Kaczora, w roli Sabały kleczałby następca Mickiewicza , a własciwie równy mu Rymkiewicz !
    W reku, zamiast skrzypiec, trzymałby trzynastozgłoskowca !!!
    Naszemu Ukochanemu Przywódcy zabrakło tylko wojny , gdzie mogłby własna piersią bronić granic.
    Pozdrowienia dla porucznika Duba !

  148. non possumus
    11 czerwca o godz. 10:15

    Nie karze się narodów, tylko ludzi….
    Karanie narodów, wyznawców religii, poglądów politycznych, to zbrodnia przeciwko ludzkości…..

    Projekt Europa zajmie co najmniej kilkaset lat. A i tak istnieć będą lokalne gwary, patriotyzm lokalny, tradycje, zwyczaje.
    Ale, od czegoś trzeba zacząć.
    Uważam że wzmacnianie szowinizmów narodowych, plemienności, jest złą koncepcją. Europejczyków trzeba dopiero stworzyć. Wówczas zniknie większość problemów związanych z napięciami etnicznymi.

    Tito udało się stworzyć Jugosłowian- w badaniach z lat 70 identyfikowało się z tą narodowością 7% populacji- za mało by powstrzymać rozpad.
    Z Han identyfikuje się 80% Chińczyków, pomimo że należy do niej jedynie kilka procent ludności Chin.
    Ale tam procesy państwowotwórcze trwały kilka tysięcy lat……

    Nie da się zastosować metody Aleksandra Macedońskieg0- małżeństw mieszanych na rozkaz. Gdyby było to możliwe, Europejczykami bylibyśmy po trzech pokoleniach…..

  149. Kto chce wiedzieć więcej o amerykańskie agresji na Syrię znajdzie poniżej.
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=31320

  150. Wczoraj we Francji socjaliści odnieśli epokowe zwycięstwo, które może stanowić początek wielkich zmian w Europie. W mediach wolnego i suwerennego kraju, zajętego futbolowym praniem mózgów nie znajdziesz wzmianki. Niedawno na Mysiej 2 utworzono instytut wolnego słowa. Cenzura natomiast działa skutecznie jak dawniej.

  151. Nie bylo mnie w Polsce z rok wiec chyba nie wiem co jest grane.
    Kto to jest Gessler?
    I dlaczego wybiorcza codziennie umieszcza na stronie tytulowej artykul o tej tajemniczej osobie?

    Dowiedzialem sie tez, ze mecz z Rosja przy egzotycznym drinku… beda tlumaczyc motlochowi;
    slawny tata ze slawna corka… a gdzie slawne wnucze?

    Czy jedno ma zwiazek z drugim?

  152. Czy slawnemu tacie i slawnej wnuczce – przepraszam corce bedzie przygotowywal drink rownie slawny Gessler?

    A myslaby kto, ze kopytowa to plebejski sport.

    Knajpa to nie „Golonka” tylko
    „Blue Cactus” (nie jakis tam chamski kaktus) pic beda nie zytnia ale mojito …

    Swiatowo i lewicujaco, panie i niepretensjonalnie.
    Niech sie lud nauczy kultury.

  153. wiesiek59
    11 czerwca o godz. 13:23

    non possumus
    11 czerwca o godz. 10:15

    Nie karze się narodów, tylko ludzi….:

    Powiedz to ET…
    i Palestynczykom.

  154. Mecze oglądam, naszym/przede wszystkim/ kibicuję, podobają mi się inne spotkania piłkarskie, np.Rosja : Czechy, Włochy:Hiszpania i Dania:Holandia. Nie łączą tego święta piłkarskiego w Polsce z polityką, co mówią jacyś zadufani w sobie kretyni wcale mnie nie interesuje.
    Do tej grupy pieniaczy dołączę Falicza, Kadeta Bieglera i Levara/ to już b.ciężki umysł/ ale śmieci przewijam. Mecz z Rosja to tylko i aż mecz piłkarski, nie bitwa /co te chore umysły żurnalistów nie wymyślą/.
    Bawmy się imprezą a kto nie chce nie musi. Życzę naszym sukcesu sportowego ale muszą to wywalczyć sami, na boisku, my kibice Polski jesteśmy z nimi.
    JERZY

  155. absolvent,
    jak przystało na rasowego solventa, potrafi on rozpuścić rażący brak gospodarności, pustosłowie, nagradzanie swoich (wara wam od tego – za co), rozmemłanie organizacyjne, totalny bałagan inwestycyjny, pękanie kolejnych terminów oddawania budów i odkładanie wielkich projektów modernizacyjnych na św. Ngdy przez Wielką Reformatorkę od Ducha św. w „spieprzaj, dziadu!” (skadinąd jak najbardziej słuszne i należne wówczas!)
    Gdyby częściej było używane ‚spieprzaj, dziadu!’, nie mielibyśmy dzisiaj do czynienia z tym nieznośnym i wszędobylskim dziadostwem pod rządami HGW w stolicy…

  156. non possumus
    11 czerwca o godz. 11:00
    „Tematyce smoleńskiej poświęcone było sympozium #6.
    http://content.asce.org/conferences/earthspace2012/committee.html
    Wieslaw Binienda, Ph.D. był przewodniczący konferencji
    Symposium 6: Ballistic Impact and Crashworthiness Response of Aerospace Structures”

    Mój komentarz

    Pierwsze zdanie sugeruje, że tematyce smoleńskiej było poświęcone sympozjum nr 6, co nie jest ścisłe, bowiem tematyka ta jest określona w drugim zdaniu, w którym nie ma mowy o katastrofie smoleńskiej.

    Prof. Binienda zaprezentował w Pasadenie swój referat na temat katastrofy smoleńskiej, omówił bardzo pokrótce wyniki obliczeń swoich doktorantów w temacie zderzenia skrzydła z brzozą oraz symulacje lotu urwanego skrzydła, upadku kadłuba samolotu (zderzenie z ziemią kadłuba w różnych wersjach, w tym wersji wybuchowej), nową trajektorię ostatniego lotu TU-154M 101 wyliczoną, jak oświadczył Binienda, przez „niezależnych ekspertów”, która podtrzymuje tezę o odejściu na drugi krąg na wysokości 100 m nad poziomem pasa lotniska, wspomniał o hipotezie wybuchowej Szuladzińskiego oraz wykazał, że Rosjanie zacierają ślady (myją wrak, pokazał urywek klipu z wybijaniem szyb), nie zwracają wraku, nie wiadomo gdzie są zdjęcia satelitarne, komisja pominęła w swoich badaniach przyczyn katastrofy najważniejszą czynność – dokładne zebranie szczątków i rekonstrukcję wraku, która by mogła wskazać, a właściwie potwierdzić wysuwane wątpliwości.

    Binienda w swojej prezentacji referatu w ogóle nie odniósł się do najważniejszych wątków zdarzenia – nawigacji podczas podejścia do lądowania oraz łamania procedur lotniczych. Przyjął, że tam błędów nie było. Przyjął domyślnie, że zapisy z czarnych skrzynek katastroficznych można o kant … rozbić. Prawdziwe są zapisy odczytane z urządzenia TAWS, prawdziwie zinterpretowane przez specjalistów obiektywnych, bo nie lotniczych.

    Otrzymał standardowe oklaski. Czy Autor coś wie o innych referatach na temat katastrofy smoleńskiej tam przedstawionych? Proszę podać informacje.

    Pzdr, TJ

  157. wiesiek59 11 czerwca o godz. 13:23

    „Nie karze się narodów, tylko ludzi…. Karanie narodów, wyznawców religii, poglądów politycznych, to zbrodnia przeciwko ludzkości…”

    Spróbuj wytłumaczyć swoją tezę o odpowiedzialności prez. Obamie. Albo Leninowi czy Stalinowi… Wesoło narodom wtedy nie było…

    Odpowiedzialność karna oczywiście w stosunku do konkretnych ludzi, ale UEFA słusznie kieruje również zarzuty w stosunku do organizacji i nazywając konkretne państwo po imieniu. Przecież to płk. Putin osobiście wziął pod swoją opieke tych kibiców „specnaznaczenia”.

  158. Postawy etnocentryczne, ksenofobiczne są głęboko zakorzenione w ludziach

    Wiadomość z mediów

    Bojanowski, jako szef Miejsko-Wojewódzkiego Sztabu Operacyjnego UEFA EURO 2012 w Gdańsku, powiedział:

    „Dziękuję mieszkańcom, służbom, wszystkim, że po prostu potrafimy się zachować jak normalni ludzie, cywilizowani biali ludzie. I nasi goście też, dzięki temu, się zachowują, tak jak się zachowują biali – normalni ludzie, czyli bawią się wtedy, kiedy można się bawić, kiedy trzeba iść już spać, idą spać . Nie brudzą straszliwie, nie szkodzą, nie niszczą”.

    Słowa wiceprezydenta komentuje dla „Gazety”Krzysztof Jarymowicz, prezes Fundacji dla Wolności zajmującej się walką z rasizmem na stadionach piłkarskich:

    – To przykład, jak stereotypy i niechęć do obcych są głęboko zakorzenione w sposobie myślenia i w języku. Myślę, że wiceprezydent Gdańska nie miał nic złego na myśli i te słowa mu się po prostu wymsknęły – ocenia Jarymowicz. – Nasza kultura jest monoetniczna i nie mieliśmy wcześniej do czynienia z osobami czarnoskórymi. I to znajduje odzwierciedlenie w języku. Przed mistrzostwami zajmowaliśmy głównie infrastrukturą, a tu okazuje się, że również nasze postawy wymagają poprawy. Wypowiedzi w stylu „jak biali ludzie” nie są bardzo groźne, ale stanowią podłoże dla działań skrajnie prawicowych ugrupowań, które infiltrują środowiska kibiców.

    Prezydent Bojanowski przeprosił:

    „Wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni, serdecznie przepraszam za niefortunne sformułowanie, którego użyłem dziś rano w czasie rozmowy na żywo w audycji radiowej. Dziękując gdańszczanom i naszym gościom, chciałem wyłącznie podkreślić to, że wszyscy – jak przystało na mieszkańców miasta Wolności i Solidarności – pokazaliśmy że potrafimy wspólnie cieszyć się i bawić kulturalnie. Niezależnie od koloru skóry, przekonań, czy tego, której drużynie kibicujemy. Jeszcze raz przepraszam za niefortunny zwrot i zapraszam wszystkich kibiców do naszego miasta, gdzie przeżywamy wspaniałe sportowe emocje.”

    Mój komentarz

    Warto zwrócić uwagę na wiochmeński zwrot „przepraszam wszystkich tych, którzy się czują urażeni” mający świadczyć o poprawności politycznej i światowości przepraszającego. Wersal.
    Jakiś postęp, chociaż powoli się objawia, ale jest.

    Taki poseł Jan T. ani myśli o przeprosinach, wygłasza seryjnie oświadczenia-tyrady, że pluł, pluje i pluć będzie na obco-polską reprezentację i jej trenera z niemieckim paszportem.

    Podobnie nic sobie nie robi z obrażania ludzi partyjny kolega Jana T. – niejaki Adam H., który orzekł, że „Donald Tusk już tyle razy mnie oszukał, okłamał, nie dotrzymał słowa… Po raz kolejny to zrobił, nie jestem już tym zaskoczony ” oraz oświadczył, że „oczekuje, że prezydent Komorowski i premier Tusk pójdą razem z zadymiarzami, którzy pobili we Wrocławiu stewarda”.
    Ta ostatnia złośliwość dotyczy uczestnictwa premiera i prezydenta RP w jutrzejszym marszu rosyjskich kibiców. Tak im Adam H. życzy. Niezły jajcarz z tego rzecznika.

    Pzdr, TJ

  159. Widziałam dziś Pana przy stoliku w Sklepie z Kanapkami. Przez chwilę chciałam podejść i podziękować za „Passę” – świetna lektura, ale czytał Pan gazetę i zabrakło mi odwagi. pozdrawiam serdecznie!

  160. OK my turn, książka Passa to gniot ale nie totalny. Dwie strony zawierające list PANI AGNIESZKI OSIECKIEJ do pana to literatura najwyższego lotu. Drugi o wiele mniejszy rodzynek w tym zakalcu to 3/4 strony#42. I to wszystko.Mam nadzieję że papier był z makulatury bo szkoda by było marnować żyjące drzewa. Broń Boże proszę się dać skusić na następną taką knigę.

css.php