Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

29.07.2012
niedziela

„Nie” dla obrzezania

29 lipca 2012, niedziela,

Niedawno niemiecki sąd uznał rytuał obrzezania za zabroniony, ponieważ powoduje trwały uszczerbek  na zdrowiu. To orzeczenie – moim zdaniem – jak najbardziej słuszne, wzbudziło niepokój Piotra Semki z „Rz.” (2.VII). Jest to jego zdaniem groźne memento dla wierzących. „Nikt dotąd nie traktował tego rytualnego zabiegu jako czynu przestępczego”. Uznawano, że jest to autonomiczna decyzja  rodziców dotycząca wiary ich dziecka. Wyrok budzi niepokój nie tylko żydów i islamistów, ale i chrześcijan. Jest kolejną ingerencją państwa w autonomię związków wyznaniowych, przykładem niechęci zeświecczonego państwa do autonomii związków wyznaniowych.

Zwolennicy zakazu obrzezania powołują się na prawa człowieka, które obejmują również dzieci. Prawa do czego? – pyta Semka. Do uniknięcia zabiegu chirurgicznego czy też samodzielnego wyboru religii? „Teraz nagle odwieczna praktyka religijna okazuje się przestępstwem. To groźne memento dla ludzi różnych wyznań”, nawrót do doktryny komunistycznej w ZSRR, zgodnie z którą chrzest mógł nastąpić po osiągnięciu pełnoletności.

Tyle Semka. Moim zdaniem wchodzi tu w grę prawi do integralności fizycznej człowieka (przecież nie chodzi o zarodki, których obrońcami są niektórzy zwolennicy obrzezania) oraz prawo do samodzielnego wyboru religii. Obrzezanie jest formą napiętnowania na całe życie.

Autor chyba celowo nie wspomina o niektórych innych praktykach religijnych i zwyczajowych, przede wszystkim o obrzezaniu kobiet (klikoderyktomia – usunięcie łechtaczek i mniejszych warg sromowych). Barbarzyńska ta praktyka jest w niektórych krajach (np. w Egipcie) zakazana, ale nadal rozpowszechniona w Afryce i w Azji. Na świecie żyje około 130 mln kobiet, które zostały obrzezane, czasami w sposób celowo bolesny, ponieważ cierpienie rzekomo oczyszcza i uszlachetnia. Być może kiedyś praktyka ta nie była kwestionowana, podobnie jak obrzezanie dzieci, ale dziś budzi coraz bardziej powszechny sprzeciw. I słusznie! Nie jest to jedyna praktyka, która już dawno powinna być zakazana na całym świecie, podobnie jak kary cielesne, bicie dzieci, tortury, Inkwizycja, kara śmierci, ubój rytualny, ba nawet cierpienia kur i gęsi. Nie wszystko to są praktyki religijne, ale wszystkie – z obrzezaniem włącznie – stanowią naruszenie praw człowieka lub innej istoty.  Świat idzie na przód, praktyki religijne też się zmieniają, np. dopuszczalne jest odprawianie mszy w językach nowożytnych, inny jest  przebieg komunii, przyjmowanie hostii  na rękę lub do ust.

Nie jestem religioznawcą, może to temat bardziej dla Adama Szostkiewicza, znakomitego znawcy problematyki religijnej, ale trudno oprzeć się pokusie argumentu: popierasz obrzezania kobiet czy chłopców – zapytaj siebie i  swoich bliskich. Są wartości i zasady ważniejsze niż praktyki wyznaniowe.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 159

Dodaj komentarz »
  1. Może wiadomo ile ważył synek Ziobry po urodzeniu. To tak samo ważne jak zainteresowaniem Semki obrzezaniem /usunięciem łechtaczki warg sromowych/.

  2. Chwała Bogu, że sakrament chrztu św., dokonywany zazwyczaj bez świadomości delikwenta, który na ogól jest niemowlakiem, nie pozostawia trwałych śladów.
    I na tym polega wyższość Świąt Wielkanocy nad Świętami Bożego Narodzenia, a także Ramadanem, świętem Chanuki i wieloma innymi.
    Mam nadzieję, że nikt nie poda mnie do sadu za obrazę uczuć religijnych (rozmaitych).

  3. Autor wpisu jest trochę nie na czasie – niemiecki sąd najwyższy zdążył już uchylić rzeczone postanowienie, argumentując, że Państwo nie ma prawa ingerować w praktyki religijne. W praktyce chodziło także o to, że gdzie, jak gdzie, ale w Niemczech narażanie się na zarzut dyskryminacji Zydów (do czego w oczach kryktyków sprowadzałby się taki zapis) nie jest specjalnie mądrym posunięciem. Sąd nakazał zarazem, by obrzezanie oszczędzało dziecku bólu (co dzisiejsza medycyna umożliwia) oraz odbywało się w warunkach higienicznych, odpowiadających standardom medycznym.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Brawo dla niemieckiego sądu! Pewnie w przypadku obrzezania kobiet nikt nie miałby wątpliwości, że to jest przestępstwo, to dlaczego obrzezanie mężczyzn ma być dozwolone. Jeżeli ktoś chce się obrzezać niech sam o tym zadecyduje.
    To że na coś było przyzwolenie przez kilka tysięcy lat, nie znaczy, że to jest słuszne.

  6. Sędziowie niemieccy bardzo zręcznie i celnie wsadzili kij w mrowisko, lub raczej w gniazdo żmij. Trzeba było pewnej odwagi, by nazwać czyny uświęcone tradycją po właściwym im imieniu.

    Wiara moich dzieci wiarą moich ojców ? A takiego !

    Co by powiedzieli dziś wyznawcy dawnych kultów Majów czy Inków podczas rytualnych ofiar składanych dla takiego czy innego ichniego boga ? Wystarczy trochę poczytać na ten temat, a jeśli sie nie chce czytać, to zobaczyć film Apocalypto. Wtedy też nikt nie traktował rytualnych zabiegów jako czynów przestępczych. Religia jako zinstytucjonalizowane otumanienie mas nie może być usprawiedliwieniem dla okaleczenia lub uśmiercenia.

    Apocalypto – fajna historyjka. Tylko cieszyć się, że te skądinąd wielkie i diablo sprawne cywilizacje Nowego Świata wyginęły. Szkoda tylko, że przysłowiową dżumę zastąpiono cholerą.

    Brawo bundes-sędziowie !

  7. Panie Redaktorze!
    Od wielu lat występuję przeciwko tym praktykom.
    http://torlin.wordpress.com/2010/08/03/tytul-przeksztalcony-eufemicznie/
    Ludzie kaleczący chłopców nie wiedzą, jaką krzywdę robią tym małym istotom, jak ogranicza ich w doznaniach seksualnych. Cały świat mówi o okaleczaniu dziewczynek, dopiero teraz zaczyna mówić o chłopcach. A przecież nawet w takim kraju jak Stany Zjednoczone usuwanie napletka uważano za normalną czynność higieniczną. Wszelkim zwolennikom tego argumentu i że kobiety Wschodu maja mniejszą zachorowalność na raka jajników odpowiem, że wystarczy tylko zachować czystość.

  8. Praktyki religijne i plemienne
    zanikaja powoli, chyba nie dozyje
    zakazu religii z jej kryminalnymi/
    biestialskimi praktykami.

    Czy chocby procesu papieza w Hadze
    za ludobojstwo przez zaniechanie –
    zakaz uzywania prezerwatyw jako
    srodka zapobiegania AIDS infekcji

    Niepalenie na stosie + nie obcinanie
    napletkow, wow, to sie nazywa postep.
    Ludzkosc cywilizuje sie powoli.

  9. Niemiecki rzad dyktuje Zydom co jest a co nie jest dozwolone w sposobie praktykowania ich religii…?! Jezeli to nie jest chutzpah, doprawdy nie wiem co jest…Jestem takze bardzo, bardzo zawiedziona ze Pan Passent nie widzi ze „praktyki wyznaniowe” sa integralna czescia „wartosci i zasad.”

  10. Zabieg obrzezania jest tylko pozornie egzotycznym dla większości rytuałem religijnym. W gruncie rzeczy chodzi o to, czy rodzice mają prawo do podejmowania tego rodzaju decyzji za swoje dzieci? A także o to, czy ogólnie przyjęte normy społeczne mogą obowiązywać wewnątrz rzekomo świętej rodziny?

    Innymi słowy: czy dziecko jest własnością rodziców, z którą oni mogą zrobić to co zechcą, lub uważają za słuszne i stosowne, nawet kiedy jest to sprzeczne z i aktualnie panującą wrażliwością społeczną i jej poczuciem moralności?

    Katoliccy fundamentaliści oczywiście idealizują rodzinę, chronią jej autonomiczności i chcieliby, żeby była odpowiedzialna tylko przed bogiem, czyli religią, a nie żadnym tam świeckim prawem. Jednak brutalne fakty takie, jak na przykład statystyki, według których najwięcej aktów przemocy dokonywanych jest właśnie w rodzinach, przeczą owemu sielankowemu obrazowi rodziny i dowodzą, że prawo musi jednak w nie ingerować.

    Pomyślmy na przykład o rodzinach maltretowanych przez pijaków i dzieciach, które są bezbronnymi ofiarami wybryków swoich tatusiów albo o nadużyciach i przestępstwach seksualnych też popełnianych głównie właśnie w rodzinach.

    W ogóle od dawna podejrzewam, że owi obrońcy świętej rodziny zbytnio się zapatrzyli na pełne godności, upozowane, pożółkłe jej zdjęcia, które były przecież tylko obrazami na pokaz, często bardzo dalekimi od rzeczywistości. (Jest takie zdjęcie w genialnym filmie Polańskiego „Wstręt”.)

    Dzieci są słabe i bezbronne wobec dorosłych i dlatego to im się w pierwszym rzędzie należy ochrona, a prawa rodziców powinny być zawsze wtórne, wobec praw ich dzieci. Wydawałoby się, że dla tzw. „obrońców życia” powinno to też być oczywiste, a jednak oni wolą raczej bronić kościelnych dogmatów, każących na przykład trwać żonie przy terroryzującym rodzinę draniu, niż pomyśleć o krzywdzie, która się wtedy dzieje tym najsłabszym.

    Kiedyś słyszałem takie powiedzenie, które wydaje mi się bardzo słuszne i mądre: „Całe życie schodzi nam na leczeniu ran, których doznaliśmy w dzieciństwie”.

  11. @mag
    zobaczysz, że za niedługo poprawiacze obyczajów i za chrzest się zabiorą. Któż to bowiem widział, żeby polewać zimną wodą głowę niemowlęcia? Przecież to może się okazać wielką traumą! I na dodatek prowadzić do śmiertelnie niebezpiecznego przeziębienia!

    Ale bez żartów. Nie zgadzam się jednak na porównywanie obrzezania chłopców i obrzezania dziewczynek. W tym drugim przypadku chodzi o znaczne okaleczenie.

    Światowa Organizacja Zdrowia odrzuca używanie pojęcia female circumcision jako eufemizm. Odrzuca także jakiekolwiek porównanie obrzezania chłopców i dziewczynek jako prowadzące do nieporozumień i sprzeczne z istotą rzeczy.

    Po co zabraniać i kryminalizować ten zwyczaj? Przecież wierzący Żydzi i tak nie dadzą sobie odebrać tego, co uważają za niezbędny warunek związku z Bogiem. Więc po co te krucjaty?

    Widziałam zresztą tego młodzika sędziego z Kolonii. Był szalenie z siebie zadowolony i pewny siebie i swojego. Miałam jakieś nieprzyjemne skojarzenia.

  12. Lato, upaly i red.Daniel Passent wynalazl sobie gustowny temacik na te pore. Czy wolno latac z przycietym futem, czy tez nie ?

    Dawno temu, „pacholeciem bedac”, polecialem do Szwajcarii i na srodku Zurichu mi stanal.Zegarek.Wielka witryna pelna zegarkow zapraszala do srodka.Niestety, gentelman za lada rzekl byl:

    -Sorry sir, zegarki to nie nasz business.

    -To co wy tu robicie ?

    -Circumcision.

    -To na cholere te wszystkie czasomierze na wystawie ?!

    -Do you have any better idea ?

    Przejety wydarzeniem zglebialem temat z przyjaciolmi.Wyjasnili mi, ze stary rytual religijny wywodzi sie z czasow, kiedy pyl i kurz pustynnego klimatu, i brak wody, powodowal zakazenie napletka. Przeszlo do obyczaju i obrzezanie stalo sie rytualem.Rabin w pol sekundy obcina, potem skrawek idzie do kieliszka,kazdy dotyka wargami brzegu kieliszka, potem napletek, w gustownej karafeczce stoi na kredensie.Jest godnym potwierdzeniem religii i rytualu.

    Stary David tlomaczyl mi na ucho, ze ma to wielce pozyteczny wplyw na malzenskie pozycie delikwenta. Nie oslonione napletkiem nerwy traca wrazliwosc przez ciagle ocieranie sie o bielizne i znacznie wzrasta odpornosc na przedwczesny wytrysk.

    Taki zysk za jedno ciachniecie, praktycznie bezbolesne. Pozostalem w pokorze przed madroscia starozytnych.

    Az tu Passent zaczyna mi bredzic o niemieckich wynalazkach i spekulacjach pana Semki. Tu akurat praktyka wyznaniowa okazala sie byc rowna wartosciom wspolczesnym, nieprawdaz ?

    Przy okazji, David dal mi jeszcze kilka przykladow praktyk wyznaniowych wielce przydatnych do dzis. Te pomine, bo nie jestem po to, zeby uczyc matolkow na blogu. Niech studiuja Biblie, Stary Testament, Koran i „Kapital” Marksa. Zal, ze pan Passent zaprzestal studiowania tych ze po zglebieniu „Kapitalu”. Ja – probowalem jedno i drugie. Szalona roznica !

  13. Zastanawiałem się długo – sam nie wiem po co – nad orzeczeniem sądu niemieckiego i nad tym, jakie jest moje stanowisko wobec obrzezania. Aż zasnąłem. Nieładnie, to ważny problem, aczkolwiek moich dzieci bez wątpienia nie dotyczy: obowiązuje – „Nie” dla obrzezania. Ale jeśli idzie o inne dzieci – nie mnie sądzić. W USA i Kanadzia większość chłopców od dawna jest obrzezanych, nikt napiętnowaniem dzieci w ten sposób na całe życie nie zawraca sobie głowy. Może kluczowe w tym dylemacie jest słowo „rytualne”.

  14. Jeszcze wcześniej podejmowano temat uboju rytualnego — budziło to również dyskusje, choć nie tyle w ‚obronie religii’*, jako takiej, co w odniesieniu do antysemityzmu (bo tak interpretowano ten zakaz).


    *) Bardzo mi się podoba stwierdzenie ks. T. Halika, że przeciwieństwem religii nie jest ateizm, choćby dlatego, że ten przypomina pewne rozważania teologiczne, ale jest nim bałwochwalstwo.

  15. Nieuczciwa argumentacja. Jak można zestawiać okaleczanie kobiet z zabiegiem, który abstrahując od kwestii religijnych, poprawia komfort życia seksualnego mężczyzny i redukuje ryzyko zachorowania na AIDS.

  16. @mag
    29 lipca o godz. 21:56

    A skąd wiesz, że ten szok termiczny podczas chrztu nie zostawia trwałych śladów w psychice? U mnie tak było. Był lipiec i potwornie zimna woda w chrzcielnicy. Dobrze, że Wałęsy nie było w pobliżu, bo mogłem jeszcze podłapać jakieś zarazki.

  17. PS

    Wycofuję obawy, wyrażone w związku z ob. W.! Jestem dużo starszy, on nie mógł!

  18. wilh!
    „poprawia komfort życia seksualnego mężczyzny”. Gadasz nieprawdopodobne głupoty.

  19. Elzbieta
    30 lipca o godz. 0:24,
    przyczynek do: …. sa integralna czescia „wartosci i zasad.”

    Co wieczór, gdy guru zasiadał
    do odprawiania nabożeństwa,
    łaził tamtędy kot należący do aśramu,
    rozpraszając wiernych.
    Dlatego guru polecił, by kota związywać
    podczas nabożeństwa.

    Długo po śmierci guru
    nadal związywano kota
    w czasie wieczornego nabożeństwa,
    a gdy kot w końcu umarł,
    sprowadzono do aśramu innego kota,
    aby móc go związywać
    w czasie wieczornego nabożeństwa.

    Wieki później uczniowie guru
    pisali wielce uczone traktaty
    o istotnej roli kota
    w należytym odprawianiu nabożeństwa

    (Anthony de Mello)

  20. Wlodzimierz
    30 lipca o godz. 0:26,
    niektórzy twierdzą, że „pierwszą połowę życia zatruwają nam rodzice a drugą dzieci” 🙄

  21. Mnóstwo komentarzy ukazało się po moim , wiec teraz sprawa jest poważniejsza. Ustosunkuję się w nowym komentarzu, bo mam tez uwagi poważne, nie tylko „wężykiem”.

  22. mag,18.09. Pies szczeka a karawan jedzie dalej. Oni dalej budują wielkie gmachy centrum JPII. Pewne wyobrażenie da informacja w Wikipedii
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_Jana_Paw%C5%82a_II_%22Nie_L%C4%99kajcie_Si%C4%99%22 z której widać, że niektóre części marmurowe już pracują czyli sieją spustoszenia w głowach. To centrum leży opodal innego biznes center Faustyny w Łagiewnikach i tuż koło wielkiego centrum handlowego Zakopianka. Czyli jak widać wszystko razem i wszystko przemyślane. Miasto ze swej strony posłusznie zbudowało wokół doskonałą sieć komunikacyjną łącznie z parkingami i połączeniem z autostradą A4. Wszystko więc gra. A spotkanie w Krakowie to dobry pomysł.

  23. Dylemat „nowczesnosci” jak na dloni.

    Czyli pokrecone bolesci poprawnosci politycznej.

    Z jednej strony w elementarzu poprawcy poza filosemity jest obowiazkowa a jednoczesnie brzydko obrzezac malenstwa w osmym dniu zycia bo chcialoby sie zakazac rowniez „okrucienstwa” chrztu popelnianego na nieswiadomych niewiniatkach ( patrz Hartman).

    W Niemczech jeden sad zamieszal a drugi (WYZSZY) „wyprostowal”.
    I byc moze Niemcy jakos wybrneli…

    Tak samo jak wypada bronic slabszych, okupowanych i przesladowanych a jednoczesnie nie nalezy atakowac Izraela.
    Wielu lewicujacych poprawcow majac takie dylematy dostaje skretu kiszek.

    Jak zachowac czystosc zanurzajac sie w bajorze obowiazkowej hipokryzji.

    Swoja droga to ciekawe, ze Szostkiwicz ma takiego konika ()nazwalbym to mniej delikatnie) i po prawdzie nie potrafi napisac czolgach czy pogodzie zeby nie dolozyc do pieca Kosciolowi.
    Jako byly dzialacz katolicki… i polonista;…
    zna sie na tym swietnie i za te ciagla krytyke Kosciola i to tego jednego zwlaszcza… otrzymal miedzy innymi nagrode Mordechaja Anielewicza za działalność w zwalczaniu ksenofobii i antysemityzmu oraz utrwalaniu tolerancji.

    Co sie tez jakos ladnie splata z obcinaniem niemowletom napletkow.

    Dla przypomnienia:

    Wyrok sadu (nizszej instancji…) byl nastepstwem wypadku czteroletniego chlopca poddanego za zgodą rodziców obrzezaniu, które nie powiodło się medycznie.
    Chłopiec krwawił, trafił do szpitala.
    Gdy o incydencie dowiadziała się prokuratura, oskarżyła lekarza, który przeprowadził zabieg, o spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała małolatka.
    Jednak sąd zarzut odrzucił, gdyż uznał, iż lekarz mógł sądzić, iż działa zgodnie z prawem…

  24. Lex, 19,16. Jak pisałem ta Twoja Asia wywodzi się z mojego środowiska, jej dom rodzinny znajduje się na przedmieściu Krakowa opodal Tandety. Sąd nie dziwą mnie niektóre jej wyczyny i biznesowe podejście do sportu. Udział jej i innych „sportowców” w tej imprezie stanowi karykaturę sportu skrupulatnie w każdej dyscyplinie kalkulowaną i przeliczaną na dolary. W tenisie każde uderzenie warte jest w zależności od zawodnika od kilku do kilkudziesięciu dolarów. Asi dodatkowych cech dodaje jej delikatny charakter i stosunek od ojca, na którego przy jakichś okazjach wrzeszczała z kortu „spie…laj! spie…. laj!”
    Nie zachwycam się więc ani nie ubolewam z powodu przegranej.

  25. Szanowny Panie Redaktorze! Jest w Pańskim tekście kilka nieścisłości.

    Po pierwsze, turystów wybierających się do Egiptu może zainteresować, że ponad 90% dorosłych kobiet, które spotkają na ulicach, ma wyciętą łechtaczkę. A także, że pomimo istniejącego od niedawna zakazu, proceder na małych dziewczynkach wciąż kwitnie. http://news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/newsnight/9696353.stm

    Po drugie, użył Pan jednym tchem słów: chrześcijanie, żydzi, islamiści. Raczej mówi się – muzułmanie. Islamiści to fundamentaliści muzułmańscy. To niezupełnie to samo.

  26. Blog Daniela Passenta jest blogiem politycznym. Gospodarz nie porusza w nim kwestii zdrowotnych opisanych kwestii, natomiast polityczne, społeczne, obyczajowe, religijne (versus polityka).
    Zabieg obrzezania u mężczyzn m. in. ułatwia utrzymanie higieny i zapobiega (chroni) przed pojawieniem się chorób nerek.

  27. telegraphic observer
    30 lipca o godz. 4:53

    …. W USA i Kanadzia większość chłopców od dawna jest obrzezanych,..:

    TO fakt!
    I nie po raz pierwszy wpisy sa potencjalnie rownie ciekawe z punktu widzenia poznawczego jak sam felieton.

    Otoz to co pisze TO jest dla kazdego wciaz zdrowego na umysle Europejczyka kolejnym dowodem na daleko posunieta aberacje za Atlantykiem.

  28. No, jeśli Poitr Semka powiedział, to…
    Zainspirowany tworzeniem się na naszych oczach, przez urzędników- „postępowego humanitaryzmu”-zgłaszam oddolną inicjatywę obywatelską, polegającą na tym, aby ustawowo zobowiązać rodziców do uzyskania od swoich przyszłych /zaplanowanych!/ potomków pisemnej zgody na ich spłodzenie przez chętnych na rodziców. Większość z nas-ludzi- skazywanych jest na podły żywot. Większość z nas, kwalifikujących się równorzędnie ze wszystkimi pozostałymi, pod ochronę szczytnych, podniosłych haseł i praw humanizmu- skazanych jest za sprawą zwierzęcych instynktów swoich rodziców na jedną , egzystencjalną katorgę.
    Większość z nas-ludzi, zasila zapotrzebowanie rekinów wolnego rynku- na „bydło pracownicze”/zasłyszane/, państw na żołnierzy etc.
    Jeśli otworzymy oczy, na losy większości naszych gatunkowych pobratymców-ludzi, z których każdy ma prawo powiedzieć „Człowiek , to brzmi dumnie”- to spróbujmy , dla zabawy określić możliwie liczne grono ludzi w skali gatunku, których żywot chcieliyśmy wieżć z radością. Może byśmy chcieli być górnikami na Alasce, murarzami, żołnierzami, pracownikami „na taśmie” w fabryce etc.
    Kiedy obserwuję ludzi tzw. prostych zawodów, a to podstawa naszego stada, to widzę tylko wartości i prawa dotyczące funkcjonowania właśnie gatunków stadnych. Humanitaryzmy, prawdy religijne itp. to też tylko pochodna tych nadrzędnych, bezwzględnych reguł.
    Gatunki stadne, mają rację bytu dpoóki, dopóty nie obudzi się u ich przedstawicieli świadomość PRAWDY o naszym, ludzkim bytowaniu.
    Gatunek trwa, dopóki mają się czym żywić nasze instynkty i emocje. Z punktu widzenia rozumu, większość tzw. WIELKICH PRAWD to tylko doraźne ściemy, na których jacyś nieliczni żerują i wysługują się gatunkowi.
    Czy więc skazywanie CZŁOWIEKA na takie „szczęście” jakie w większości przypadków mogą otrzymać „skazani na życie”, nie powinno odbywać się za zgodą zainteresowanych, a nie być tylko pochodną zwierzęcych instynktów i uniesień, przeważnie niezbyt świadomych jeszcze/wiek/ rodziców…?
    Jak to zrealizować?
    Najpierw doprowadźmy do powstania takiego, obowiązującego prawa, a potem będziemy się martwić dalej.

    Sebastian

  29. ***Mam nadzieję, że nikt nie poda mnie do sadu za obrazę uczuć religijnych (rozmaitych).***

    To skopiowałem jako motto (chyba od „mag”?). Ja bym tylko zmienił wyraz „sadu” na „sądu”, bo „sad” kojarzy się zbyt sympatycznie – szczególnie przy obecnych upałach.

    Sądzę, że gospodarz blogu wie o czym pisze, czy Semka też, tego ja nie wiem. Mój starszy przyjaciel powiedział mi kiedyś, że od momentu, w którym „widzowie” rytuału zaśpiewali …coś tam – nie pamiętam co… masz przechlapane całe życie. Myślę, że on też wiedział o czym mi mówi, bo z trudem przeżył holocaust i doświadczał na sobie do końca życia, jak smakuje antysemityzm w wykonaniu francuskim.

    Nawet nie wiedziałem, że pochwalę coś radzieckiego (oprócz „igristoje”), a tu gospodarz pisze:

    ***To groźne memento dla ludzi różnych wyznań”, nawrót do doktryny komunistycznej w ZSRR, zgodnie z którą chrzest mógł nastąpić po osiągnięciu pełnoletności.***

    Ja byłbym za!!!
    Ubawiło mnie setnie zdanie:

    ***Świat idzie na przód, praktyki religijne też się zmieniają, np. dopuszczalne jest odprawianie mszy w językach nowożytnych, inny jest przebieg komunii, przyjmowanie hostii na rękę lub do ust.***

    Jeśli sprawa ręki mojej lub księdza jest jedynym postępem, wywalczonym w okresie 2000 lat, to raczej nie oczekuję rewolucji, nawet w sposobie chrztu, do końca moich dni. Poza tym wolę liturgię łacińską od narodowych, choć i w tym przesada jest niedobra. Stwierdziłem to w Paryżu, gdy z ciekawości poszedłem na mszę do Lefebrystów (Saint Nicolas du Chardonnet).

    ***Nie jestem religioznawcą, może to temat bardziej dla Adama Szostkiewicza, znakomitego znawcy problematyki religijnej, …***

    Tę opinię chciałbym skomentować po moich smutnych doświadczeniach na „sąsiednim” blogu. Posłużę się definicją „specjalisty-eksperta”:
    „Jest to człowiek, który wie coraz więcej o coraz mniejszej liczbie rzeczy”.
    Zasypał mnie tytułami dokumentów i książek innych znawców problemu , ale ze zwyczajnym, ludzkim rozsądkiem jego zarzuty nie miały wiele wspólnego.

    @Gorck_Fock
    29 lipca o godz. 23:14

    ***Sąd nakazał zarazem, by obrzezanie oszczędzało dziecku bólu (co dzisiejsza medycyna umożliwia) oraz odbywało się w warunkach higienicznych, odpowiadających standardom medycznym.***

    Szkoda, że nie masz w nicku „Gorch”, wtedy powiedziałbym, że pływasz po mętnej wodzie!!!
    Ten nakaz też już jest ewidentnym wtrąceniem się, bo jest niezgodny z rytuałem! Dlaczego nie iść na całość?
    Podobnie jest z rytualnym ubojem. Tego nie da się zrobić poprawnie inaczej niż się robi, metody „humanitarnego zabijania” (co za oksymoron!) nie są akceptowalne.

    @Wlodzimierz
    30 lipca o godz. 0:26

    Pana uwagi wydają się dotykać istoty rzeczy. Nie widzę szans na zmianę mentalności tak długo, jak interes wszelkich „kapłanów” pozostanie ważniejszy od interesu małej, bezbronnej istoty we władzy ogłupiałego religijnymi frazesami rodzica.
    Jakże mądre jest ostatnie zdanie:

    ***Kiedyś słyszałem takie powiedzenie, które wydaje mi się bardzo słuszne i mądre: „Całe życie schodzi nam na leczeniu ran, których doznaliśmy w dzieciństwie”.***

    Gdybym był wierzący, to na kolanach podziękowałbym Bogu za moje cudowne dzieciństwo, normalne, w atmosferze kochającej się rodziny. Takie drobiazgi jak wojna światowa, czy rozbicie mojej głowy ostrym narzędziem przez brata – potencjalnego „Kaina” (on dwa lata, ja -„Abel”- kilka miesięcy lub dni) nie stanowiły źródła kompleksów.

    @Therese Kosowski
    30 lipca o godz. 0:40

    Znów jesteśmy zgodni – tym razem odnośnie niebezpieczeństwa obrzędu chrztu. Pewnie pisałaś wcześniej niż ja, ale moderator puścił Twój tekst po moim komentarzu więc go nie widziałem!

    @Kleofas
    30 lipca o godz. 2:08

    Dowcip stary i słyszałem go w ciekawszym wykonaniu!

    ***Przejety wydarzeniem zglebialem temat z przyjaciolmi.Wyjasnili mi, ze stary rytual religijny wywodzi sie z czasow, kiedy pyl i kurz pustynnego klimatu, i brak wody, powodowal zakazenie napletka. Przeszlo do obyczaju i obrzezanie stalo sie rytualem.***

    Otóż to! Tak samo jak z „obrazem i podobieństwem” albo Boga do człowieka lub na odwyrtkę, jak kto woli, kapłani od zamierzchłych czasów wprowadzali do prawa kanonicznego – szeroko pojętego – zakazy i nakazy, mające uzasadnienie w doświadczeniu ludzkości. Czasem są nadal istotne, przeważnie straciły sens, jak obawa przed porządnym kotletem schabowym w dobie zamrażarek. Podobnie jest z rytualnym ubojem, istotnym może jeszcze u Buszmenów (lub „innych” murzynów) w Afryce, gdzie po upolowaniu dużego zwierza żrą, aż im brzuchy pękają, bo mięso się psuje błyskawicznie.
    Nie mają takiego problemu religijnego Eskimosi. Oni też się bardzo spieszą przy podziale mięsa upolowanego niedźwiedzia, bo jak zamarznie to kamienia nie zjedzą a transport może być bardzo trudny.

    Praktyki religijne, niszczące życie ludzkie (np. ofiara dziecka, aby Pan Bóg „łaskawie spojrzał”) powinny zniknąć z każdej religii, te które mają podstawy higieniczne wystarczy przesunąć wiekowo, tak jak i chrzest – do decyzji dorosłego człowieka. Znam lekarza, który uwierzył.. i sobie obciął!
    Okaleczenia kobiet są zwykłą zbrodnią dla egoistycznej wygody mężczyzn, ale to jest zrozumiałe, bo Koran spisał mężczyzna, Tablice z góry taszczył mężczyzna, a drugi „uzupełnił” o rytuały, aby być ważnym i żyć wygodnie. Oni wiedzieli, co jest dobre dla „człowieka”, a nie dla jego „najlepszego przyjaciela – czyli kobiety”. Stąd ta „niezwykle ważna” rola kobiet (usługowa) w społeczeństwach muzułmańskich.
    Wolno bić kobiety przed wyjazdem służbowym wtedy, gdy ma się podejrzenie przyszłej zdrady, dowody są zbyteczne! Tak trzymać! Ja niestety nie miałem takiej szansy religijnej – a więc z góry słusznej – przy moich wyjazdach służbowych i męczyła mnie świadomość możliwości kobiety, pozbawionej twardej ręki męskiej.

    @wilh
    30 lipca o godz. 7:22

    ***… poprawia komfort życia seksualnego mężczyzny i redukuje ryzyko zachorowania na AIDS.***

    Skąd wiesz o tej poprawie? To jest niemożliwe do udowodnienia, bo nie można być „trochę” obrzezanym (ułamek napletka? Która część?), jak i „trochę w ciąży”. Opóźnienie ejakulacji może być korzystne dla partnerki, czy jednak zwiększa intensywność przyjemnych doznań u mężczyzny – wątpię. Z tym AIDS’em to kpiny.
    „On the other hand” – mogę nie mieć racji! Pamiętam z „Rozmów w toku” rozmowę z Polakiem, katolikiem, który już jako dojrzały mężczyzna postanowił zmienić religię, wyjechał do Izraela i po niezbędnych przygotowaniach teologicznych poddał się m. in. rytualnemu obrzezaniu (tak jak trzeba – bez znieczulenia). On może coś powiedzieć o ewentualnych różnicach w doznaniach seksualnych, potwierdzić mit lub go obalić. TVN ma z pewnością jego namiary, a Pani Drzyzga na pewno go pamięta – przystojny był i z jarmułką – innych szczegółów TVN nie pokazało.

  30. Praktyką religijną tak samo można tłumaczyć: cenzurę moralną (indeksy ksiąg zakazanych), bicie żony przez męża (patriarchat), palenie na stosie (bardzo popularna swego czasu praktyka religijna) lub inne „próby wiary”… Nikt nie broni rodzicom wychowywać swojego dziecka w jakiejś wierze – ale dokonywać zbędnych modyfikacji fizycznych….? No litości. A jeśli chodzi o chrzest pełnoletnich, to nie jest to wymysł ZSRR, ale bardzo popularny zwyczaj na przykład wśród kościołów protestanckich…

    Slowikozofia.pl – Rozważania o wolności i ateizmie

  31. ….Tak samo jak wypada bronic slabszych, okupowanych i przesladowanych a jednoczesnie nie nalezy atakowac Izraela….Frazeologia Falicza nie miesci zdania-bronic Izraela (czyt. Izraelczykow). Pozycja ataku nosi w sobie cechy agresji. Mam nadzieje, ze Falicz mial na mysli konstruktywna krytyke.

    ET

  32. Male, czy znaczne okaleczenie, a prawa dziecka?

    ET

  33. jasny gwint
    Dzięki za link. „Porażające” info. Wizjonerstwo na zasadzie „kosciól mój widzę ogromny”. Mam na myśli tę mnogość obiektów i smykałkę do biznesu, w czym kk jest nie do przebicia.
    Gigantomania sakralno-handlowa kk rośnie wprost proporcjonalnie do spadku uczestnictwa wiernych w mszach św. Ciekawe co z tego wyniknie.
    Nie masz chyba złudzeń co to tego, że praktyki okazjonalne odbywają się głownie na zasadzie rytualnego obyczaju od chrztu po pogrzeb. Taka np. panna młoda i pan młody chcą nie tylko sprostać tradycji, bo rodzine, dziadkowie… ale i włansej prózności. No bo jakżeż porównywać przepych ceremonii slubnej w kościele ze zgrzebnością „zgodnego oświadczenia” w urzędzie stanu cywilnego. A potem już jakoś tak leci – chrzest, I komunia itd.
    Nie wykluczam, że dla jakiejś części nowożeńców ślubowanie przed ołtarzem ma wymiar metafizyczny, ale statystyki rozwodów dowodzą, że związki sakramentalne niczego nie „zabezpieczają”.
    Fajnie, że nie wykluczasz spotkania w Krakowie. Może na przełomie sierpnia i września?

  34. Torlin ma pełną rację, obrzezanie nie jest „praktyją religijną” tylko zwykłym usprawiedliwianym tradycją barbarzyństwem, tak samo jak noszenie burek i czarczafów czy „honorowe” zabójstwa kobiet. Nie owijajmy spraw w bawełnę tylko dlatego, żeby nie urazić uczuć idiotów. Czasem trzeba mocnym głosem nazwać zło, wręcz dla dobra oskarżanych.

  35. @EN PASSANT

    Szanowny Redaktorze, jak można porównywać obrzezanie mężczyzn (rytualny zabieg u Żydów) z czymś co określił Pan mianem „obrzezanie” kobiet???

    Obrzezanie – w Starym Testamencie rytualny zabieg, wywodzący się od Abrahama (Rdz 17,9-14), polegają­cy na usunięciu części napletka, przeprowadzany u żydowskich chłopców w 8. dniu życia. Za cza­sów Jezusa nadawano dziecku w tym dniu rów­nież imię. Obrzezanie stanowiło dla Izraelitów symbol przynależności do narodu wybranego, związane­go z Bogiem przez Przymierze.

    Dla chrześcijan symbolika Starego Testamentu straciła zna­czenie, ponieważ konieczna jest jedynie wiara w Chrystusa (Ga 5,6). Na Soborze Jerozolimskim rozstrzygnięto, że poganie przyjmujący chrzest nie podlegają obrzezanie (Dz 15). Paweł przenośnie mówi natomiast o obrzezaniu „serca i ducha” jako o znaku przynależności do Boga (Rz 2,29).

  36. Pisze Pan Redaktor o casusie niemieckim, który wpisuje się w analogiczne dyskusje skandynawskie z lat 90, gdzie m.in. w Szwecji i Finlandii zakazano brzezania z przyczyn pozamedycznych. Tymczasem w USA (choć także na Filipinach, kraju katolickim „en masse”, Kanadzie, Australii choć tu w mniejszym stopniu) jest to POWSZECHNA praktyka medyczna w szpitalach od XIX w. W 1997 roku objęto tą procedurą blisko 70% amerykańskich niemowlaków płci męskiej.

    I nie wynika to ze zróżnicowanego profilu religijno – etnicznego lekarzy amerykańskich, ale z faktu radykalnego odczytania i stosowania nakazów Biblii przed 150 laty przez medyków ze Wschodniego Wybrzeża (tu były/są najlepsze wydziały medyczne), którzy byli fanatycznymi WASP-ami. Chodziło także o zapobieżenie… masturbacji.

    Od półtora wieku toczy się w amerykańskiej nauce i w orzecznictwie dyskusja o dopuszczalności obrzezania, tym bardziej, że nie stosuje się tutaj żadnego znieczulenia, a na dodatek w przeciwieństwie do Europy, w USA brzeza się „high&tight”, bardzo wysoko, z wycięciem wiązadełka.

    To są te właśnie – proszę o wybaczenie – „gołe pały”, którymi imponują amerykańscy aktorzy filmów „dla dorosłych”

  37. cuius regio , eius religio……

    Tu i ówdzie jest parę ciekawych zwyczajów.
    Tatuaże określające przynależność do klanu.
    Kasty.
    Zjadanie mózgu wroga.
    Niewolnictwo.

    Wszystkie mają głęboki sens społeczny- w konkretnej kulturze.
    Przeniesione w inne warunki, tracą sens.
    Obrzezanie jest jednym z takich bezsensownych zwyczajów z dalekiej przeszłości.
    Norma jest względna w czasie i przestrzeni.
    Chcący żyć w innym społeczeństwie, powinni akceptować normy zastane, a nie importować swoich.

    Usprawiedliwimy zabójstwa honorowe, wielożeństwo, niewolnictwo?
    Przecież to nie nasz system wartości…..

  38. Organizacje medyczne i pediatryczne nie zalecają tego typu praktyk.
    Napletek jest normalnym, ochronnym, potrzebnym i funkcjonującym organem.
    Higiena to mydlo a nie noz.

    Ze Amerykanie wola obcinac niz myc to ich sprawa.
    Wola tez sie wygalac i obcowanie z przecietna dorosla Amerykanka ociera sie o pedofilie.

    Wybijaja zdrowe zeby i wstawiaja akrylowe itd.
    Boze bron by ze swoimi metodami poszli dalej niz do napletka.

    Te trendy ida z kraju gdzie wiekszasc wierzy, ze swiat wybudowal starszy pan z siwa broda a ewolucja do wymysl zboczonych i libertynskich Europejczykow.

    To inny swiat – coraz bardziej inny.

  39. ….Wola tez sie wygalac i obcowanie z przecietna dorosla Amerykanka ociera sie o pedofilie…..pisze jak zwykle ochoczo FALICZ. Zastanawiam sie, kiedy Falicz/no. spogladal pod spodniczke mlodych kobiet w Polsce. Porownanie z pedofilia jest nie tylko niedorzeczne, lecz oddalone od rzeczywistosci. Dlaczego Falicz nie lubi Amerykanek? Co z tymi, ktorych nie stac na akrylowe zeby, ani na rasuary elektryczne? Co na to Jasny Gwint?
    ET

  40. @Sebastian
    30 lipca o godz. 10:56

    ***Zainspirowany tworzeniem się na naszych oczach, przez urzędników- „postępowego humanitaryzmu”-zgłaszam oddolną inicjatywę obywatelską, polegającą na tym, aby ustawowo zobowiązać rodziców do uzyskania od swoich przyszłych /zaplanowanych!/ potomków pisemnej zgody na ich spłodzenie przez chętnych na rodziców.***

    Jestem za, ale nie zgadzam się z Twoją propozycją, aby

    *** Najpierw doprowadźmy do powstania takiego, obowiązującego prawa, a potem będziemy się martwić dalej***

    Jestem za, bo bardzo często słyszałem utyskiwanie karconych dzieci: „Myśmy się na świat nie prosili”!
    Jestem przeciwny uchwaleniu prawa, zanim Dr Binienda, albo inni biofizycy nie opracują dobrej metody komunikowania się z zygotami, zamrożonymi jajeczkami – ba! z plemnikami!!!
    Może moje wcale nie chciały się przyczynić do „produkcji” dziewcząt, zostały zmuszone do tak wstrętnej misji, tylko nie było między nami kontaktu, nawet mentalnego, może telepatycznego? Mógłbym wtedy zastosować „coitus interruptus”!?

    PS
    Jak bardzo rozchodzą się marzenia rodziców i już „gotowych” dzieci, mogę opisać na przykładzie Ryszarda Nowaka, serdecznego kumpla mojego stryja. Był utrapieniem matki, chuligan czystej wody, ale z poczuciem humoru – nawet w częstych kontaktach z policjantami. Matka zawsze narzekała: „Richardku, Richardku! Dziewięć miesięcy ech ciebie nosiła, a ty mi tak dokuczasz”!?
    Richardek odpowiedział: „Mutter! Skoczcie mi do rzyci i cały rok was banan nosił”!

  41. Kto chce niech się obrzeza, a kto nie niech tego nie robi – takie podejście było by o wiele łatwiejsze.

  42. Popieram p. Redaktora w kwestii obrzezania (oraz rytualnych mordów) – nie ma już takiej potrzeby, kwestię identyfikacji rozwiązuje dziś genetyka z bazami danych, dostępnymi z każdego zakątka globu szybciej, niż uzbrojeni po zęby terminatorzy demokracji nad demokracjami zdążą człowiekowi zezuć spodnie, więc prezentacja takiego dowodu osobistego stała się dziś kompletnie zbyteczna i niepraktyczna, zresztą, zdarzały się fałszerstwa. Dlatego przypuszczam, że wkrótce sprawa stanie się głośna, obrzęd zostanie uznany za passe i oficjalnie zakazany (co nie będzie miało żadnego wpływy na praktykę, ale PR-owo posłuży całkiem nieźle).
    Rytualne mordy to kwestia osobna, mamy nowego ministra rolnictwa, podobno jest niezależny, ma teraz dobrą okazję, aby to udowodnić pierwszym swoim rozporządzeniem, zakazującym w Polsce barbarzyńskich mordów szechitą, dokonywaną tu masowo (min. 300.000 krów rocznie) na zamówienie Izraela, notabene wbrew Konstytucji RP, a więc wbrew prawu najwyższemu. Jeśli nie zakaże i rozpocznie urzędowanie od zaparcia się prawa w Polsce najwyższego, to straci całkowicie wiarygodność jako urzędnik państwa, karmiony z naszych podatków, którego obowiązkiem jest służba społeczeństwu.

    Odrobinkę dziwi mnie polemika Gospodarza z p. Semką, bo to trochę tak, jak mecz czołgu Williams z filigranową przy niej Agnieszką – nie ta waga; i proszę nie dać się zwieść pozorom, Pan Redaktor nie powinien znęcać się nad takim słabeuszem.

    Mitt Romney w Polsce. Dobre ma imię. Co oni sobie wyobrażają w tych USA, zwanych na wyrost Ameryką, jakby nie istniały Meksyk i Kanada, albo cała Ameryka Południowa? To tak, jakby Chiny nazwać Azją. Że to jakiś tour po ich własnej osi zła? Izrael, Londyn, a teraz Polska? W takim towarzystwie nas stawiają? Pośród agresorów i barbarzyńców? To dla Polaków obelga. Lech Wałęsa ma jeszcze czas, żeby powiedzieć, że mu jednak nie pasuje.

    Odrobiłem wczoraj zaległości z pierwszego dnia Festiwalu i obejrzałem na wrocławskim rynku za darmochę „Człowieka z Hawru” – bardzo dobry. Jednak przedtem wybrałem się na „Konia Turyńskiego”.

    Film genialny, moim zdaniem arcydzieło, przewyższające swą głębią najlepsze filmy Ingmara Bergmana. Bella Tar sięgnął do samego sedna myśli filozoficznej Fryderyka Nietzsche i oddał ją nad wyraz precyzyjnie. Nawet konkluzja Reżysera była taka, jak u Nietzschego, choć dla nas, ludzi, nie jest to dobra wiadomość. Film mógłby dobrze służyć studentom zamiast wykładów, gdyż filozofia Nietzschego jest od lat zakłamana, poprzekręcana i nierozumiana – z wielkiego humanisty zrobili nihilistę, faszystę, choć umarł kilkadziesiąt lat wcześniej, nim dali władzę Hitlerowi. Tak go nienawidzili, że wmawiali światu, iż był syfilitykiem w trzecim stadium.

    Po tym słynnym geście rozpaczy, empatii oraz pełnego człowieczeństwa, kiedy Nietzsche objął na Rynku w Turynie konia, maltretowanego tam przez wozaka, Filozof zamilkł do końca życia, nie wypowiedział już słowa przez ~11 lat, zrozumiawszy zapewne, że jego trud jest bezcelowy, nie ma bowiem (jeszcze? już?) gruntu, na który mógłby rzucić swe intelektualne ziarno, aby powstał z niego człowiek lepszy, niż ten z filmu, który miał co prawda z antyczną, Boską głową z brodą i białymi kędziorami oraz szlachetne oblicze, jako stworzony na Jego podobieństwo, ale chromy był, z prawą ręką sparaliżowaną, szorstki, zwierzęcy i prymitywny, wiodący złe życie, schematyczne, pasożytnicze, pozbawione uczuć wyższych, mądrości i pragnienia poznania. Ostatnie słowa Nietzschego brzmiały „mamo, jestem głupi”, co można byłoby chyba porównać do „wiem, że nic nie wiem” Sokratesa, z tym, że Sokrates doszedł do swojego wniosku wskutek filozoficznych dociekań, bez bólu, natomiast Nietzsche poprzez bolesne rozczarowanie Człowiekiem.

    Po projekcji gratka – zapowiedziane spotkanie z Reżyserem. Bella Tar we własnej osobie. Jakieś 3/4 widzów aspirujących do elity intelektualnej wyszło, jak się tylko zaczęły pojawiać napisy końcowe, mijając Reżysera niczym powietrze, bez żadnego skrępowania. Niektórzy wychodzili jeszcze w trakcie filmu. Spotkanie zagaił mądrala z ramienia Festiwalu. Zapytał kompetentnie swoim zdaniem, jakby lekko drwiąco, co ma wspólnego ten film z Nietzschem, jeśli w ogóle coś ma, bo pewnie nie ma. W odpowiedzi reżyser, mający najwidoczniej jeszcze cień nadziei na jakieś sensowne pytania, pokazujące, że widzowie wiedzą, co oglądali, powiedział żartem nawiązując do milczenia Nietzschego, żeby go nie pytać, czy to jego ostatnie słowo, ostatni film. Mądrala nie zrozumiał, że chodziło mu o tak marną publiczność jak on, niczym ludzkość w oczach Nietzschego i że być może nie już ma dla kogo tworzyć, nie ma sensu, bo ludzie są obecnie za głupi.

    Następnie padło ważkie pytanie z sali – o konia. Skąd Bella Tar wziął takiego konia, który zdaniem pytającego grał. Reżyser z pół przerażeniem, pół rozbawieniem odparł sarkastycznie, że rozumie, iż pytanie dotyczy kwestii technicznych, castingu. Jakaś dziewczyna domagała się odpowiedzi w kwestii okien, dlaczego w ogóle te okna i że okna, to ponoć motyw przewodni. Najwyraźniej pomyliła Reżysera z Billem Gatesem. Kolejny pytający poprosił o wyjaśnienie, dlaczego główni bohaterowie wyszli, a potem przyszli, bo on nie wie, a koleżka po nim, czy ten wiatr za oknem, to był sztuczny, czy prawdziwy. Z sali nie padło żadne istotne pytanie. Po takim filmie. Nikt też nie spytał o monolog sąsiada, czy o tych ludzi nieokrzesanych, co to – jak pisał Tuwim – „żyją wszędy”, którzy wtargnęli w pewnym momencie na posesję głównych bohaterów i zaczęli kraść im jedyne dostępne tam dobro – wodę. Kiedy zostali przegonieni odgrażali się, że jeszcze tam wrócą, bo do nich należy cała Ziemia i cała woda.

    Nikogo również nie frapował niezgrabnie sylabizowany – przez niewykształconą córkę tego niedoskonałego z kręconymi włosami – cytat z Pisma Świętego, mówiący że nie może być odprawiane nabożeństwo w świątyni, w której panuje nieład moralny oraz występek.

  43. Sad landowy w Koloni wydal wyrok, do Sadu Najwyzszego sprawa jeszcze nie dotarla, zatem nie mogl on takiego wyroku odwolac. Jedynie Bundestag zobowiazal rzad do przadlozenia jesienia 2012 projektu ustawy regulujacej obrzezanie wyznaniowe u chlopcow. Politycy nie wykluczaja, ze w koncu rzecz i tak trafi trafi do Trybunalu Konstytucyjnego.

  44. Maria Kostrzewa 10.10
    Pani Kostrzewa pisze o zdrowotnych dobrodziejstwach obrzezania dla męzczyzn. Otóż dobrodziejstwa obrzezania sa jeszcze wieksze dla kobiet – nigdy nie boli ich głowa i nigdy nie piszą bzdur na blogach.
    Proponuje pani Marii sprawdzenie tego na własnej osobie.

  45. Premier Wielkiej Brytanii jest zdecydowanie lepszym managerem niż Donald Tusk. Z okazji Igrzysk Olimpijskich, brytyjski rząd organizuje Globalne Forum Gospodarcze i aż 17 spotkań na szczycie. Wezmą w nich udział: szefowie rządów, ministrowie i prezesi największych międzynarodowych przedsiębiorstw. A co działo się w czasie Euro w Polsce? Nic – czytamy na portalu Money.pl

    Olimpiada w Londynie przyciągnie inwestycje warte miliardy funtów. Po Euro 2012 wielkie „nic”

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/olimpiada_w_londynie_przyciagnie_inwestycje_warte_miliardy_funtow._po_euro_2012_wielkie_nic_22933

  46. O „MIŁOŚCI” innej słów kilka…

    Precz z Krzyżami, Na stos z moherami. Ich macie nienawidzić!
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ich_macie_nienawidzic__22925

    Od jakiegoś czasu trwa – po liberalnej stronie – wskazywanie ludzi do nienawidzenia. To oni są winni wszystkich nieszczęść, oni sprawiają, że wspaniała PO nie zajmuje się związkami partnerskimi i jakoś nie pali się nie tylko do refundowania, ale nawet do uchwalenia prawa w sprawie in vitro. To oni są też winni temu, że Kościół nie zmienia doktryny, a do tego przypomina o jakichś „normach moralnych sprzed dwóch tysięcy lat”.

    Czy dzisiaj trudno zobaczyć tę „miłość” do Boga i tych którzy w Niego wierzą? Jak widać, wataha nie została dorżnięta. Historia sie powtarza – droga prosta i znana – od słów do igrzysk z „Chrześcijanami”.

  47. Wszystko jest kwestia interpretacji.
    Dla mnie obcinanie napletka 8-dniowym niemowlakom jest niezgodne z etyka lekarska, ktora w pierwszym rzedzie nakazuje nie szkodzic i nie narazac na niepotrzebne niebezpieczenstwa.
    Dla innych obrzezanie niemowlakow jest koniecznoscia, czyniaca z niemowlaka dopiero czesc spolecznosci.
    Robta co chceta, ale jesli przy takim z medycznego punktu widzenia zbednym zabiegu raz na 1000, 10 000, 100 000, albo 1000 0000, noga wam sie powinie, to oczekuje od was, ze wasza religia jest wam tego warta, ze przejmiecie pelna odpowiedzialnosc karna za okaleczenia i krzywde ktora wyrzadziliscie w tym przypadku waszym dzieciom.
    Ale juz widze jak wtedy przychodza jacys nawiedzeni z telefonem do Pana Bog, ktorym wlasnie Bog powiedzial, ze to On tak chcial i przejmuje pelna odpowiedzialnosc.
    A typow jak mnie, ktorzy zawsze chca byc poprawni politycznie, wystarczy postraszyc troche antysemicka i antymuzulmanska maczuga.

  48. UWAGA!
    @gorck -fock/29/23:14 podal falszywa informacje:
    niemiecki sad najwyzszy jeszcze nad decyzja sadu z kolonii NIE obradowal.

  49. Całkowicie pono pozbawiają się włosów na ciele kobiety arabskie. Tam jest dopiero pedofilia! Ta dzika moda zaczęła się w kraju, gdzie pan Falicz ma swoją bazę.
    Ale lepiej tego nie sprawdzać, bo ryzykuje się życiem, jak wiadomo. Panie Andrzeju, może by pan skrytykował jakoś te obyczaje?

    Czytałam ostatnio fragmentami „Baśnie z tysiąca i jednej nocy”. Wyraźnie widać w nich obsesję na tle czarnych niewolników, którzy dybią na cnotę ichnich panien i mężatek. Mąż przy pierwszym podejrzeniu o nic nie pyta, tylko żonę(ukochaną zresztą) morduje, ćwiartuje, wrzuca do Bosforu czy czegoś tam, a potem dowiaduje się od synka (którego właśnie pozbawił matki), że mamusia cały czas z nim była i nie miała czasu na figle z czarnym niewolnikiem. Porażająca lektura. Dobrze, że to tylko literatura, ale nie wątpię, że coś jest na rzeczy…

  50. Zastanawiam się dlaczego napisał pan i opublikował ten blog. Moje pytanie, czy jest pan obrzezany? Jeżeli tak, to dlaczego miesza pan w tym garnku? Jeżeli nie, to czy jest pan prawowitym Żydem? Czy to wszystko z powodu sezonu ogórkowego w którym nadal trzeba zarabiać? A tak przy okazji, to pańska przydomowa sfora znowu ma okazję, żeby ujadać.

  51. Matyldo! dot. 9.15
    Ale w tym spisie zatruwających życie zapomniałaś o najważniejszej osobie – żonie ;).
    ——————
    Mario Kostrzewo!
    Byłabyś łaskawa nie wypowiadać się jako kobieta (chyba że nick fałszywy) o utrzymaniu higieny w tej części ciała mężczyzny, tak jak ja nie mogę się wypowiadać na temat bóli menstruacyjnych. Zaręczam Ci, że z zachowaniem czystości nie ma najmniejszego kłopotu i nie trzeba z tego powodu okaleczać mężczyzn. Proponuję przy pojawieniu się łupieżu zdejmować skalp.
    ————-
    Antoniusie!
    Piszesz: „Skąd wiesz o tej poprawie? To jest niemożliwe do udowodnienia”. Otóż jest do udowodnienia, że korespondent pisze bzdury. Powie Ci to każdy mężczyzna posiadający napletek przez całe życie i kiedy to z powodu stulejki musi być go pozbawiony. Zaręczam Ci, że jest to tragedia.
    ——-
    Andrzeju Faliczu! dot. 13.39
    Jesteśmy przeciwnikami prawie we wszystkich sprawach, ale tym razem jestem Ci wdzięczny za komentarz.
    —————
    Przepraszam za emocjonalne komentarze, ale jak czytam te bzdury, to mnie ponosi. A już najbardziej lubię, jak się na ten temat wypowiadają kobiety. Czy ja piszę, że należy wyciąć łechtaczkę, aby kobieta utrzymała ją w czystości i aby nie zachorowała na nerki? A jak Wam się podoba ten fragment cytowany w moim blogu: „Mohel wyssawszy krwawiący członek, wyssaną krew spluwa do kieliszka z winem, potem macza palec w owym winie i dwa lub trzy razy wkłada do ust noworodka, także matce jego dają nieco do wypicia tego wina”. Smacznego.

  52. Też mam wątpliwość czy Gospodarz nie mógłby Semce dać pożyć w spokoju, ale to i tak w sumie dobrze, że dyskutujemy o obrzezaniu, a nie o powstaniu, co jemu teraz rocznica…
    Wiele ciekawych opinii blogosfery. Mamy bardziej dyskusję o granicach wolności rodziców wobec dzieci (bo wchodzenie w spór o zalety erotyczne, czy higieniczne – żałosne). To co mnie rusza – zważywszy, że nie tylko obrzezanie, ale i chrzest nieletnich uważam za ciężką zbrodnię przeciw ludzkości, popełnianą z premedytacją – to opinia jednego z blogowiczów, że owszem, rozumuje i wartościuje podobnie, ale wątpi czy ma sens orzekanie sądów co do praktyk religijnych. Bo co to zmieni? Kto cokolwiek wyegzekwuje? Święta – chciałoby się rzec – prawda. Z drugiej strony całkiem się poddawać – też bezsens.
    Jako ojciec pana młodego dowiedziałem się, że mój syn przystępuje do ślubu kościelnego (nb. „wymuszonego” presją bogobojnych rodziców panny młodej, zresztą wspaniałej dziewczyny!). Ale przecież tyś niechrzczony, chłopcze!!! Nieprawda tato, są dokumenty, ochrzciła mnie mama z teściową, bez twojej wiedzy, poza naszym województwem…
    Ani synowi, ani synowej, ani wnuczce (też później ochrzczonej dla świętego spokoju drugich dziadków) ów podstępny tajny chrzest nie pomógł w wierze i to się na pewno nie zmieni. Pytam jednak co moje państwo z jego strzegącym Konstytucji systemem prawnym mogłoby mi zaoferować na obronę? Czy miałem zaskarżyć owego klechę, który za parę tysięcy srebrników zlekceważył prawo ojca do współdecydowania o chrzcie dziecka? Jaki paragraf znalazłby – ewentualnie! – przychylny mi sąd? Albo jaką nieformalność mogłaby wytknąć klesze jakakolwiek ewentualna kongregacja do spraw porządku boskiego.
    Jeszcze za głębokiej komuny (niemal w stanie wojennym ) przyszło mi chować ojca, który pisemnie zażyczył sobie pochówku świeckiego. Nie było to łatwe – dość powiedzieć, że nawet wówczas kupienie trumny bez krzyża ( w państwowym zakładzie pogrzebowym!) było kłopotliwe ( i kosztowne), a i tak przy pochówku okazało się, że koronkowe obrzeże trumny było wytkane krzyżami… Zarówno władza świecka jak i „duchowa” ma głęboko kajsik takie akty strzeliste jak chrzest czy pochówek. Przecież to tylko ceremonie…

  53. Na temat ujęty w felietonie nie mam nic do powiedzenia, więc tylko sobie poczytałam.
    Za to w pełni zgadzam się z Markiem, co do filmu „Koń Turyński”.
    Film znakomity, takie wrażenie wywarł na mnie chyba tylko Bergman swoim filmem „Siódma pieczęć”. Na filmie byłam znacznie wcześniej i chyba nawet o tym pisałam na blogu. Żałuję, że nie miałam możliwości zobaczyć reżysera.

  54. absolwent 16.26
    Niech Cię już głowa o „TO” nie boli!
    Pozdrawiam:)

  55. Pan Andrzej, z wrodzoną sobie swadą słusznie konkluduje, że wygodniej jest myć aniżeli amputować. Tym razem staję z AF w zwartym szeregu i zgodnie z nim skanduję: precz z amputacja napletka, z wycinaniem 20,000 erotogenicznych sensorów!

    Z innych obserwacji, AF ocierając się w życiu o dorosłe Amerykanki, stwierdził współzależność „brazilian wax” z pedofilią. Też mądre. Należy pochwalić, że w żadnym z wyżej cytowanych ustępów nie padło słowo Tusko podobne. Dostało się natomiast (słusznie) niezbyt rozgarniętym Jankesom, bo ktoż zdrowy na umyśle wybija sobie zdrowe zęby?

    Cisnie mi sie do głowy kwestia, dlaczego Amputowany Napletek, Wielka Płyta oraz kilka gwiazd za blogu en passant mają w sobie tyle wspolnego ?

    PS. jasny gwincie: poczuj sie również wyróżniony

  56. Dalej nepotyzm. Dalej Kasia Tusk. Gdyby miała jeszcze coś ciekawego. Taka pospolita przeciętność.
    http://uroda.onet.pl/fotogalerie/kasia-tusk-wieczor-w-wenecji,5203308,12481703,galeria-maly.html

  57. Czyż nie jest fantastyczną skłonność ludzi do umierania?
    Za Krzyż, Półksiężyc, Wiarę, Maryję, ale… Napletek?
    Jakaż jest siła WIARY…….

    Ale ludzie umierali już za mniej istotne sprawy….
    Historia pełna jest hekatomb spowodowanych symbolami.
    Czekam na następne idee warte umierania.
    Dobór naturalny eliminuje idiotów……
    I „bomby mało inteligentne”…..

  58. Byłem na miejscu. Islamiści przyprowadzili do centrum (miasta) Aguelhok parę, która nie miała ślubu, mężczyzna i kobieta zostali „postawieni w dołach wykopanych w ziemi i rzucano do nich kamieniami, aż zostali zabici” – powiedział jeden z rozmówców AFP; wszyscy oni zastrzegli sobie anonimowość.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/mali-islamisci-ukamienowali-pare-zyjaca-bez-slubu,1,5203659,wiadomosc.html
    ==================

    Siła tradycji i starych archetypów,,,,,,

  59. Panie Gospodarzu,

    polecam Panu dosc dokladnie przeczytac komentarz @Kleofasa /30.08, 2:08/ a jednoczesnie polecam Panu innegoo eksperta od spraw judaizmu a mianowicie
    Konstantego GEBERTA (Dawid Warszawski) i jego „54 komentarze do Tory” (s.29-30, o obrzezaniu)/wyd.Austeria/, ktory we wspolpracy z p.dr Maciejem Tomalem opublikowal te syntetyczne i rzetelne kompendium wiedzy o Torze, na ktorej opiera sie judaizm
    Panie Gospodarzu, zamiast czytac Semke czy tez komentowac rozne wypociny o Michniku, lepiej siegac po teksty biblijne: tak, tak bardzo stare ale jakze ciagle na czasie.

    pozdrawiam, ozzy

    PS: a dla uzupelnienia polecam http://www.matzav.com/rabbi-romi-cohn-testifies-in-defense-of-bris-milah

  60. Szanuję Pana, ale wydaje mi się, że coś mu Panu pokićkało.Oczywiście można być lub nie być zwolennikiem pozbawiania chłopców napletka, ale jak można mówić jednym tchem o drobnym zabiegu kosmetyczno-chirurgicznym, który ponoć ma nawet plusy medyczne z barbarzyńskim okaleczeniem kobiety na całe życie! Panie Danielu, czyżby już demencja…

  61. Andrzej Falicz mnie robawił swoim sarkazmem. Może zbyt mało jestem obudowany ,ideologicznie, więc nie powinienem zabierać głosu na zadany temat. Jest on makabryczny, więc w skupieniu przeczytałem wypowiedzi części blogowiczów.
    Trudno mi sobie wyobraźić poparcie dla tak ciemnych praktyk jak obrzezanie, które w sensie psychologicznym jest próbą zniewolenia jednostki, z medycznego zaś punktu widzenia bezprawnym okaleczeniem, którego autorzy powinni poczuć siłę sankcji karnych.
    Z wypowiedzią Antoniusa łączy mnie podobieństwo przygód z dzieciństwa.
    Ja także leżąc w kolebce otrzymałem od zazdrosnej o trzy lata starszej siostry cos jakimś tępym narzędziem w głowę i był to dobry impuls na wzmocnienie naszych rodzinnych uczuć, bo do dzisiaj (siostra jest po wylewie częściowo spraliżowana) darzymy się dużą bratersko – siostrzaną miłością, a we wczesnym dzieciństwie wielokrotnie starsze i silniejsze dzitaki zapoznawały się z jej twardą ręką, gdy zamierzały naruszyć moją drobną cielesność.

  62. Maria Kostrzewa 19.19
    Jeszcze raz polecam Pani osobiste obrzezanie, bo widze że nadal pania frapuje ten temat,a pozytywnych efektów na blogu nie widac!

  63. A. Falicz 13.39
    Andzejowi Faliczowi niczym rekrutowi z anegdoty, wszystko sie jak widac kojarzy z pedofilia. A futerko pod pachami tez panu jest potrzebne żeby stwierdzic ze to kobieta, a nie dziecko ? damskie włosy na nogach i wąsiki tez Pana kręcą ?
    Moze pora wyjść z szafy ?

  64. @Antonius:
    Tę opinię chciałbym skomentować po moich smutnych doświadczeniach na „sąsiednim” blogu…. Zasypał mnie tytułami dokumentów i książek innych znawców problemu , ale ze zwyczajnym, ludzkim rozsądkiem jego zarzuty nie miały wiele wspólnego.
    .
    Nie chcac sie wypowiadac na glowny temat (bo ponizej pasa) skomentuje Twoj komentarz. Ja calkiem sporo pisalem na „sąsiednim” blogu, bo gospodarzem jest znakomity intelektualista. Liczylem na jakas dyskusje. Zamiast tego odpowiedzia bylo albo ignorowane, albo odpowiedzi, ktore w moim odczuciu „ze zwyczajnym, ludzkim rozsądkiem nie miały wiele wspólnego”. Sadzac po odpowiedziach, chyba nie intelektualista, ale raczej nauczyciel z powolania, zas belfer z zachowania, nazywajac rzecz po imieniu. W moim wieku nie mam juz ochoty stawac na bacznosc przed nauczycielem. W koncu mialem dosc.
    .
    Jacek Bochenski podobno napisal, ze wiara w wiedze i kompetencje dziennikarza to jeden z rozpowszechnionych mitow. Mit jest na niczym nie oparty. Zawodem dziennikarza jest pisanie. Darem jest pisanie z sensem. Mi sie wydaje, ze w tym konkretnym wypadku zaszlo pewne pomieszanie pojec. Ten konkretny dziennikarz ma dar i powolanie nauczyciela i chyba najlepiej spelnialby sie w szkole jako swietny polonista. To mu musze oddac. Pisac potrafi. Ale zupelnie nie rozumiem, dlaczego uwazamy, ze on i inni dziennikarze w dodatku do daru pisania automatycznie maja dar pisania z sensem.
    .
    Zrozumiawszy moje nadmierne oczekiwania przestalem tam dyskutowac.

  65. @duende,
    oni sobie tych zębów nie wybijają, raczej dają oszlifować i zamontować koronki z porcelany, tworzywa lub ceramiki. Zależy na co kogo stać.
    Co do obrzezania jako rytuału przyjęcia w szeregi wiernych, to nasuwa się pytanie, jak poznać, czy kobieta wyznaje właściwą religię?
    Albo może inaczej. Kobieta jest od początku OK (u żydów), mężczyzna zaś ma czegoś za dużo i to trzeba obciąć?
    To by potwierdzało teorię, że drugi model człowieka udał się Stwórcy, przy pierwszym zaś dopiero próbował 🙄

  66. Ale plama! Co na to BBC? Wszędzie stada ciężkozbrojnych robocopów, drony w powietrzu, okręty wojenne na Tamizie, militarne motorówki prują w te i wewte, kamery obserwują nawet same siebie, wyrzutnie rakietowe zainstalowane na dachach prywatnych budynków, kapuś na kapusiu, wszechobecna triada CIA-Mossad-MI6, podsłuchy, totalna inwigilacja, stan wyjątkowy wokół stadionu, na stadionie więcej policji, niż kibiców, a zwykła dziewczyna, uśmiechnięta, ubrana w czerwoną bluzę i błękitne spodnie, idzie sobie centralnie po bieżni wraz z reprezentacją Indii, choć nikt jej nie zna, odróżniając się od jednolitych mundurków indyjskich sportowców jak dzień od nocy. Wszystko na nic, miliardy funtów na miasto policyjne w błoto, Madhura Nagendra rozniosła całą Wielką Brytanię do spółki z Izraelem i USA w pył. Partacze.

    Dziś czytam, że w ojczyźnie Mitta Romneya, krainie wolności i demokracji (na opak), knują, aby ocenzurować Internet, użytkownik będzie wpuszczany do sieci jak samochód na płatną autostradę i wejdzie tylko ten, którego system inwigilacyjny EZ Pass tam wpuści. To jest oficjalne żądanie National Security Agency. Trzeba więc korzystać póki czas, a że temat obrzezania na tapecie, to kwestię tę porusza obfitujący w wiele ciekawych informacji film dokumentalny na YouTube w 1h01min15s, choć warto obejrzeć od początku, albo chociaż ze dwie minuty wcześniej i ze dwie po, do kwestii biednego Izaaka: ttp://www.youtube.com/watch?v=Vyn73ARRKls&feature=player_embedded Komentarz mnie rozbawił, choć to właściwie tylko informacja o tym, co wg Biblii miało miejsce, a było to zdarzenie niezmiernie smutne, gdyż jakim trzeba być ojcem, żeby podnieść nóż na własnego syna i chcieć go zabić, choć nic nie zawinił, ot tak, dla sprawy? Jeśli nawet syn nie jest bezpieczny przed fanatykiem – bo gdyby nie Bóg, to Izaak jak nic dostałby kosę w plecy od własnego fatroszczaka – to kto jest? Nikt. Nawet Goldman.

    Skoro już tu jest, to może p. Romney wytłumaczy przy okazji polskiej publiczności kwestię 100mln biedaków w USA? http://www.infowars.com/100-million-poor-people-in-america-and-39-other-facts-about-poverty-that-will-blow-your-mind/

    ANCA_NELA

    Film rewelacja, mam nadzieję, że nie ostatni i Bela Tarr jeszcze nas nie raz przyjemnie zaskoczy.

  67. Nalezy pamietac ze w xvi wieku do choru papieskiej Kaplicy Sekstynskiej
    kastrowano mlodych chlopcow bo bylo zapotrzebowanie na glosy sopranowe.
    W tym celu papiez Klemens 7 wydal specyjalny dokument aprobujacy
    kastracje dla chwaly bozej.
    Ten proceder przez dwa wieki kwitl w calej Europie,dopiero Napoleon
    Bonaparte pod kara smierci zabronil tego barbarzynstwa a koniec panstwa
    koscielnego w roku 1870 zakonczyl definitywnie ten proceder.
    Tylko czy w Europie kogos stac byc dzisiaj Napoleonem?.
    Chwala Niemcom za madra i odwazna decyzje,jnne kraje majace sie za
    cywilizowane powinny pojsc jch sladem.
    Nie moze tak byc aby czarodzieje roznych religii znaczyli dzieci
    jak niewolnikow.
    Wczasie 2 ws tysiace Zydow przezylo by,gdyby nie byli scyzorykiem
    chrzczeni,czas najwyzszy w koncu to zmienic.
    Aby zbudowac globalna cywilizacje przyszlosci to nacionalizm,rasizm
    i religia musza byc zniszczone.
    Jeszcze pytanie do wierzacych,jezali Bog wszechmogacy stworzyl
    czlowieka na obraz i swoje podobienstwo to po co go poprawiac ?.
    Ale wierzacy nie potrafia myslec,gdyby umieli to by w bajki nie wierzyli.

  68. http://www.youtube.com/watch?v=uNqFVVoiyao

    Jeszcze link do komentarza,gdyby ktos mial watpliwosci
    chyba ze jest sadysta i takie rzeczy go rajcuja.

  69. jasny gwincie; Asia przegrala poniewaz kardynal Dziwisz zapomnial
    dac jej krople krwi papieza na droge.
    Niewiadomo przeoczenie czy oszczednosc.

  70. wiesiek59;pisze. Dobor naturalny eleminuje idiotow.

    Panie Wiesku w Polsce jak na razie to sie nie sprawdza
    jest jakby na odwrot.

  71. Obrzezaja cie dla boga.
    Czysta paranoja.

  72. I jeszcze jedno. Panie Passent jako gospodarz tego forum, prosze zeby Pan zrobil taki nakaz. Zaden post nie moze przekraczac liczby liter w Pana artykule. Jak powiedzial Churchill, najwiecej czasu zabralo mu pisanie najkrotrzych przemiowien.

  73. Matylda
    30 lipca o godz. 9:13

    Mila opowiastka, ale niewiele ponadto…W kazdym razie, dzieki za komentarz.

  74. W zwiazku z obrzezaniem…

    Wyplynely ciekawe protokoly spotkania Putina z Netanyahu.
    Jak nalezy sie domyslac, glownym tematem byla Syria.
    Okazuje sie (co chyba nie jest zaskoczeniem…), ze za wojna domowa w Syrii stoi Izrael.
    USA, Arabia Saudyjska i Katar to jedynie posrednicy.
    Celem jest tzw. somalizacja Syrii – dezintegracja i utopienie kraju we krwii.
    Rowniez amerykanska napasc na Irak nie byla bynajmniej balaganiarska przypadkowo.
    Caly ten obszar swiata ma zamienic sie w bezwladna magme rozrywana konfliktami religijnymi i narodowsciowymi.
    Nad wszystkim ma pelnic piecze „jedyny policjant swiatowy”, ktorego obecnosc ma byc uzasadniona destabilizacja regionu (ktora zostala swiadomie zaplanowana przez „stabilizatora”) – realizujacy miedzy innymi cele strategiczne Izraela jako regionalnego mocarstwa.
    Do ukladanki brakuje Iranu.
    To metody dzialania chlopcow z miasta lub sprzedajacych cegle w ciemnym zaulku meneli…
    Niestety za realizacje interesow Izraela maja zaplacic miliony ludzi.
    Bo tak chce finansowe lobby zydowskie w USA i w innych panstwach zachodnich.
    Cytuje:

    “Israel’s goal is the Somalisation of Syria, following the Somalisation of Iraq,” said Putin, and Netanyahu did not deny his interpretation.

    These hard words of Putin answer the question of the US and Israeli intentions. This was the position of Israeli strategist Yinon and of the Neocons – Somalisation of the region. Israeli leaders still follow their high-risk short-term strategy of unleashing civil war in Syria, removing Assad and turning Syria into a mess of armed groups that would not interfere with Israeli jets reaching Iran….”

  75. Ława oskarżonych przestępców winnych śmierci 250 tysięcy Warszawiaków i zniszczenia miasta łącznie z jego wielowiekowym dorobkiem kultury.
    Tadeusz Bór Komorowski
    Leopold Okulicki
    Antoni Chruściel
    Tadeusz Pełczyński
    Władysław Raczkiewicz
    Jan Stanisław Jankowski
    Stanisław Mikołajczyk
    Kazimierz Sosnkowski
    Wielu z nich zaśmieca swoimi imionami nazwy ulic wielu polskich miast.

  76. „Nie jest to jedyna praktyka, która już dawno powinna być zakazana na całym świecie, podobnie jak (…) Inkwizycja, kary cielesne, kara śmierci(…). Nie wszystko to są praktyki religijne, ale wszystkie – z obrzezaniem włącznie – stanowią naruszenie praw człowieka lub innej istoty.” Świat nie jest czarno biały. Trzeba sobie najpierw zadań pytanie czy wszyscy zasłużyli na to by traktować ich jak ludzie/godne istoty (Mao, Stalin, Hitler…). Aha, wciąganie w to Inkwizycji jest trochę nie na miejscu. Sporo się mówi o procesach o czary i paleniach na stosie, ale prawda jest taka, że oni jako pierwsi zrezygnowali z brutalnych metod oraz wskrzesili sądownictwo starożytne. Pod koniec średniowiecza znacznie częściej uniewinniano i karano za fałszywa oskarżenia, aniżeli zabijano heretyków, nie mówiąc o tym, że kary wyznaczała i wykonywała władza świecka.

    A po za tym to tak, człowiek sam powinien wybrać czy chce być obrzezany czy nie. Kwestia bicia dzieci – rozstrzyganie tego prawami człowieka też nie jest na miejscu. To jest materiał na całą książkę.

  77. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kto w to wierzy?!

    „ … – Przy kubku kawy i chipsach całe rodziny obserwowały ostrzał Strefy Gazy przez izraelskie wojsko …”
    http://autonom.pl/index.php/news/informacje/1824-izrael-szal-na-turystyke-wojenna

  78. Elzbieta
    31 lipca o godz. 5:40

    Mila opowiastka, ale niewiele ponadto…

    „Ponadto” zawsze zależy od możliwości odbiorcy. Od tego czy chce, potrafii, może zrozumieć. Cała mądrość tego świata pozostanie zamknięta dla tych, którzy nie są zdolni do jej odbioru. Pół biedy, kiedy kwitują najważniejsze narracje jako „miłe opowiastki”. Bywa gorzej z możliwościami …

    Co do:
    Elzbieta
    30 lipca o godz. 0:24

    Niemiecki rzad dyktuje Zydom co jest a co nie jest dozwolone w sposobie praktykowania ich religii…?! Jezeli to nie jest chutzpah, doprawdy nie wiem co jest…
    Według mnie z całą pewnością hucpą jest powyższy komentarz. Wynikało by bowiem z niego, że jest to sprawa pomiędzy niemieckim rządem a Żydami. Wynikałoby, że Muzulmanów zakaz obrzezania nie dotyczy. Rząd wtyka swój nos w sprawy religii Żydów i tylko Żydów. Ergo, Żydzi znowu są prześladowani. Takie stawianie sprawy jest hucpą albo, posługując się bardziej współczesnym słownictwem, psychomanipulacją.
    Po pierwsze spór toczy się pomiędzy rządem a obywatelami kraju. Obywatelami, o których prawa, rząd zobowiązany jest się troszczyć. Ani nacja ani wyznawana religia nie ma tu nic do rzeczy.
    Po drugie, chodzi o dzieci, czyli o najsłabszych. A o ich prawa trzeba się troszczyć w sposób szczególny. Po trzecie, chodzi o nieodwracalne naruszenie integralności cielesnej bezbronnego dziecka.
    Stawianie rytuałów religijnych ponad prawo stanowione, domaganie się zgody na łamanie prawa z uwagi na nację jest hucpą.
    Hucpą uprawianą przez fundamentalistów religijnych. Niezależnie od wyznawanej religii. Tutaj w jednym szeregu stoją zgodnie, talibowie, rydzykowcy, nataniachowcy …
    Stanowią dokładnie takie samo zagrożenie dla wolności osobistej, otwartości na wymianę doświadczeń i wartości. Są w równym stopniu niebezpieczni dla liberalnego świata.

  79. Elzbieta
    30 lipca o godz. 0:24

    …Jestem takze bardzo, bardzo zawiedziona ze Pan Passent nie widzi ze „praktyki wyznaniowe” sa integralna czescia „wartosci i zasad.”

    Podobnych strapień doświadcza „lud smoleński” i redaktor Terlikowski. Różnica w detalach, ale ból ten sam. Ból z powodu ataku na „zasady i wartości” 😉
    Taliban wszędzie taki sam. Talibowie wszystkich krajów łącza się 🙄

  80. W zasadzie wyrok ten ,do ktorego doszlo w sposob zgodny z niemiecka konstytucja i prawami /wazne !/pokazuje jedno ;jak my ludzie robimy rzeczy ktore tak naprawde nie maja Obecnie zadnego sencu.bo nawet patrzac ze strony madrych Zydow dochodzimy do paradoksu ; jestes Zydem bo jestes obrzezany ,a tu wokol miliony muzulmanow rowniez Zydzi? czy rowniez obrzezani ?…
    Och Rabina to juz lepsza kapa na glowe ,gwiazda Dawida i obowiazek
    mowienia po hebrajsku..
    Szalom.

  81. Andrzej Falicz
    31 lipca o godz. 7:34 pisze bez podania szczegolow, co Faliczowi w y p l y n e lo….
    Nie wiedzialem, ze Falicz ortodoksyjnie wierzy w spiskowe teorie dziejow. Zapraszam do Bazylei…

    ET

  82. oczywiscie czytajac powyzsze wpisy dochodze do wniosku,
    ze o tym co sie dzieje w niemczech w polskim zascianku
    ( z polonia w chicago etc. wlacznie) nikt pojecia nie ma;smutne;
    wystarczy, ze taki foczy groch pierknie, eh…

  83. Przypomnieć wypada, że do procesu w Kolonii doszło z powodu obrzezania (z powikłaniami) 4-letniego chłopca muzułmańskiego.
    A wy tu wszyscy cięgiem o Żydach 🙄

  84. citizen
    30 lipca o godz. 18:36 piszac w tenorze niedorzecznosci twierdzi, ze zna prawo („prawowitosc”) bycia Zydem.

    ET

  85. Napletek albo smierc! – krzyczal moskiewski Rabbi Pinchas Goldschmidt w czasie konferencji europejskich Oberrabbinow w Berlinie.

  86. Moje „nie” dla obrzezania” jest wciśnięte między ideę państwa prawnego broniącego nietykalności cielesnej obywateli od kolebki po trumnę a praktykę tysięcy lat tradycji. Tak się składa, że idea państwa „stojącego na straży” i tradycja są tutaj w konflikcie nie do rozstrzygnięcia w referendum czy podpisami 12 przysięgłych.

    Nie do rozstrzygnięcia, ponieważ nakazów tradycji i kultury sprzecznych z zasadami prawnymi, tych drobnych, nie szkodzących innym, nie da się wyeliminować w żaden inny sposób jak przez odczekanie, ewolucję poglądów, przekonań, mentalności obywateli.

    Tradycja ma tę właściwość, że jeśli nie jest uciążliwa, jaskrawa wbrew ludziom, to prawo z nią łatwo nie wygrywa. W USA obrzezanie mężczyzn jest rozpowszechnione i raczej nikt nie zaprząta sobie głowy, czy to narusza prawa dziecka-obywatela. Tradycja żydowska interpretuje ten akt jako potwierdzenie w poszczególnej osobie przymierza narodu z Bogiem, a dla mniej wierzących jako znak przynależności do wspólnoty etnicznej, jako wyróżnik tożsamościowy.

    Uzasadnianie dzisiaj praktykowania obrzezania w kategoriach medycznych, higieny, zapobiegania zakażeniom, itp. jest tak samo racjonalne, jak tłumaczenie zakazu spożywania wieprzowiny trychinozą. Być może, być może w czasach bardzo odległych, gdy presja środowiska na człowieka była znacznie większa, a zapobieganie stanom odmiennym, czyli chorobom było odkrywane niejako po drodze i konserwowane w rytuałach, te zakazy miały jakąś rolę, chociaż jest to bardzo wątpliwe, bo jak to zbadać, jak się cofnąć 1000 lat wstecz, do tamtych warunków? Można tylko spekulować.

    Obrzezanie kobiet to rytuał również bardzo powszechny dzisiaj i mający korzenie w zamierzchłych czasach. Oba rytuały odnoszą się do sfery erotogennej, prokreacyjnej człowieka, oba są uświęcone wierzeniami i bardzo starą tradycją, oba trwają.

    Tradycja mówi nam, że kobieta jako stworzenie boże zawsze powinna była być traktowana z szacunkiem, ale jako że to stworzenie skomplikowane i nieprzewidywalne, szacunek ten musi być odpowiednio elastyczny i pełen wyrozumiałości dla kobiecej złożoności (czytaj małej mądrości).

    To mężczyźni byli nosicielami prawd wiary, strażnikami obyczajów, twórcami norm pisanych.
    Największą wadą kobiety było prowokowanie chuci u mężczyzn. Składnik zła, czary.
    To był dla starożytnych najtrudniejszy egzystencjalny problem.

    Seks i prokreacja. Jak pogodzić chuć, która jest niewyobrażalnie silnym ciążeniem z hierarchią w grupie? Jak zapewnić porządek w tej hierarchii potrzebny do jej sprawnego funkcjonowania oraz trwałość, stabilność opieki nad najmłodszymi zapewniającą trwanie grupy (hordy, społeczności, plemienia)?
    Czy rodzina, chociaż tymczasowa, nie jest najlepszym zabezpieczeniem tej stabilności?
    Jaka powinna była być rola kobiety w rodzinie i w grupie? Czy da się chuć odłączyć od zaangażowania kobiet na rzecz dobra wspólnego, czy wspólne gospodarowanie nie zrodzi nowych problemów z chucią? Problemów oczywiści dla mężczyzn. Powodowanych oczywiście przez kobiety. Jak to wyregulować?
    Kobieta dla męża, dla jego męskich krewnych, dla całej wsi, czy tylko dla męża, wodza i znakomitych gości? Itd. itp.

    Miały te chłopy nad czym myśleć przez tysiące lat. I w różnych stronach świata zrodziły się różne koncepcje, które jednak miały jedną cechę wspólną – kobieta w nich zajęła pozycję podległości.

    Radykalne nurty religijne załatwiły tę sprawę jednoznacznie, nie tylko zepchnęły kobietę wyłącznie w stronę prokreacji, bo tak było na całej Ziemi do niedawna, lecz dodały do tego obrzęd będący uwieńczeniem tej ideologii – obrzezanie kobiet, rytualne pokonanie chuci i zamknięcie na stałe kobiet w innym świecie, w ich świecie. Gorzkie owoce tego zwycięstwa kobiety zbierają w wielu rejonach świata.

    Pzdr, TJ

  87. Antonius
    30 lipca o godz. 14:47
    ————————–
    Szanowny Antoniusie,
    napisałeś fajny, lekki wpis, ale… taki,troszkę jakby przez jego detaliczność -z boku…
    Moje ble, ble, ble – było ciut ogólnieszą ironią, a techniczne możliwości ralizacyjne zaproponowanej przezemnie „ustawy” były oczywiście same w sobie , próbą czysto abstrakcyjnego dowcipu.
    Rozumiem, że ze względu na porę wakacyjną – na kanwie… wrzuciłeś na zdrowy luz.
    Ja, jestem pod nieustającym wrażeniem, jak my-współcześni, zostaliśmy doprowadzeni do wykwintnego duperelizowania, w którym , po rzuceniu jakiegokolwiek hasła -zapętlamy się na zabój.

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S.
    Około rok temu, mój kolega z Niemiec przewidział , że państwo niemieckie będzie wymyślać jakieś haki, na rozbetonowanie , coraz silniejszej diaspory muzułmańskiej w tym kraju.
    Scalakiem tej silnej diaspory , jest oczywiście islam, więc…

  88. Nawiązując do polemiki Matyldy z Elżbietą, choć nie na temat, ale postawię pytanie, czy „integralną częścią wartości i zasad” musi być np. kult powstania warszawskiego, który w ostatnich latach za sprawą „prawdziwych patriotów” został sprowadzony do absurdu?
    Czy jutro na Powązkach znów słychac będzie buczenie oszołomów adresowane do jednych, a oklaski do drugich?
    Czy pod stadionem z powodu Madonny pojawią się egzorcyści zawodowi i wolontariaccy?
    Podejrzewam, ze „kwiat młodzieży” i nie tylko młodzieży, który od 68 lat „gryzie ziemię” byłby zdumiony i zniesmaczony.
    Jasny gwint poleciał ostro, pisząc, ze ulice, place, skwery itp. nie powinny nosic nazwisk dowódców, którzy poprowadzili powstanców na rzeź. Ale czyż nie ma racji? Ci panowie wylądowali, na ogól, na emigracji i zmarli zwyczajną cywilną śmiercią.
    Już generał Anders (i nie on jeden) nazwał decyzję o wybuchu PW zbrodnią. O zagładzie miasta jako miasta – szkoda nawet gadać.
    Czcić tak – ale pamięć wielu tysięcy powstańczych żołnierzy i jeszcze więcej tysięcy mieszkańców Warszawy z okazji kolejnej rocznicy – przy ich mogiłach, pamiątkowych tablicach itp.
    Jest super muzeum multimedlane – OK, ale już nie jestem pewna, czy koniecznie każdy niemal batalion musi musi byc uczczony „wlasną” ulicą, skwerem itp.
    Czy np. powstańcy „od Radosława” nie woleliby od ronda tego imienia, poprzednią poczciwą nazwę – Babka.
    Przecież to byli normalni młodzi ludzie, a nie pełni zadęcia bohaterowie. Wystarczy poczytać różne wspomnienia albo znać relacje rodziców, dziadków.
    Nikt nie chciał umierać. Oni po prostu rwali się do życia w wolności, a że lecieli jak ćmy do ognia, to niezaprzeczalna wina tych, którzy ich posłali do BARDZO nierównej walki, bo „jakoś to będzie”.

  89. @ jasny gwint

    Powstanie Warszawskie było narodową tragedią, ale mylisz ofiary ze sprawcami. Skrócona ława oskarżonych moim skromnym zdaniem powinna wyglądać inaczej:

    1. Szczyt internacjonalistycznej, szowinistycznej, psychopatycznej finansjery, jako twórcy bolszewizmu oraz hitleryzmu.
    2. Hitler – jako bezpośredni sprawca, namiestnik tej finansjery i jej beneficjent. Oczywiście z całym gangiem Goeringow, Gobbelsów itd.
    3. Józef Dżuga szwili – jako jego kumpel, wspólnik i taka sama marionetka finansjery, tyle, że z drugiej strony medalu. Z gangiem komisarzy oczywiście, bo sam nic nie znaczył.
    4. Roosvelt – wykonawca poleceń, wspólnik w zbrodni przeciwko Polsce. Tak jak jedynie wykonawcą jest dziś Obama i będzie nim Romney, który od razu przedstawia się prosto z mostu, nie pozostawiając nikomu złudzeń – mit jestem.
    5. Churchill, jak wyżej.

    Powojenna rzeczywistość została ustalona w Teheranie w 1943r., tam podzielono łupy i oddano Polskę we władanie bolszewickim komisarzom. Jednak dla realizacji tego celu potrzebna był eliminacja najbardziej patriotycznej młodzieży oraz tych dorosłych, którzy spośród milionów wymordowanych w czasie wojny jeszcze przeżyli i wciąż gotowi byliby chwycić za broń przeciw okupacji sowieckiej. Rzeź Powstania Warszawskiego temu właśnie służyła. To nie pierwszy raz w historii Polski, podobnie było z poprzednimi powstaniami, choćby tymi dziewiętnastowiecznymi. Trzeba sobie zadać proste pytanie, cui bono? Kto zyskał, na tych wszystkich naszych narodowych klęskach? Kto zyskał po masowej emigracji polskiej inteligencji do Francji, 50 tys intelektualistów? Kto pod przybranymi nazwiskami przejął majątki szlachty, kto ją zwalczał i wysyłał tysiącami na Sybir? Moskale to zbyt prosta odpowiedź.

  90. Wanda,

    dokładnie ! Sędziowie niemieccy, postawieni przed koniecznością rozstrzygnięcia w sprawie, w której jednym z elementów było obrzezanie stwierdzili, że rytuał ten jest niezgodny z prawami obowiązującymi w Niemczech. Wartość takiego stwierdzenia polega na tym, że sąd, wskazując na istnienie rozbieżności między literą prawa i stanem faktycznym zwyczajowo uznanym, po pierwsze stymuluje dyskusję na ten temat, a po drugie wysyła niejako sygnał do ustawodawcy, aby ów stan rozbieżności zlikwidować.

    Jest raczej pewne, że ustawodawca nie zakaże obrzezania, ale będzie zmuszony do znalezienia formuły prawnej mającej zapewnić zgodność tego rytuału z prawem (w tym wypadku niemieckim). Jak to zrobi ustawodawca, to już inna sprawa, ale dyskusja towarzysząca szukanie rozwiązania ustawowego będzie z pewnością bardzo ciekawa.

    Pozdrawiam

  91. Proponuje obejrzec film z 2006 US-rezysera Neil LaBute pt: The Wicker Man z Nicolas Cage(remake of the 1973 British film). Film pokazuje obsesje religijna, sekciarstwo, rytualy, despotyzma i kondycjonowanie dzieci w socjalnie hermetycznie zamknientej spolecznosci pomimo kontaktu z racjonalnym swiatem.

  92. cd. sciagi dla Falicza…

    • W Polsce panuje klimat tolerancji i przyzwolenia dla antysemityzmu, ksenofobii, bo kto toleruje pisanie na murach, ten sprzyja temu zjawisku i staje sie za nie wspolodpowiedzialny.

    • Nie bylo symetrii miedzy losami Zydow i Polakow podczas ostatniej wojny, jest natomiast symetria wspolodpowiedzialnosci, szczegolnie za przyszlosc. W ostatnich latach zmienil sie styl polityki zagranicznej i spolecznej w Polsce, nie zmienil sie natomiast jezyk resentymentu i antysemityzmu. Jezyk dyskryminacji. Swiadcza o tym wypowiedzi kardynala Glempa, Dziwisza, arcybiskupa Nycza, Jana Kurtyki, Pawla Lisiciego, Tomasza Terlikowskiego i Piotra Semki. Z jednym sie zgadzam, niepotrzebny jest nam rachunek sumienia oparty o jakakolwiek wiare.

    • Nie zgadzam sie jednak, ze Polacy powinni sie obawiac postaw antypolskich. Zmiana pradygmatu postrzegania Polakow jako ofiary jest niewygodna prawda i trudna do uniesienia przez spoleczenstwo, opisywane dotychczas z heroicznych pozycji.

    • Tragedia Zydow jest tragedia absolutna, bo byla ludobojstwem. Dlatego tez zydowska pamiec zaglady jest pamiecia powszechna, dotyczaca nas wszystkich. Postrzeganie zaglady i rola ofiary oraz koniecznosc zachowania symetrii miedzy Zydami, a Polakami (jakby Zydzi polscy nie byli Polakami) wygenerowalo termin “antypolonizm”.

    • Piszacy zapominaja jednak, ze rzekomy, czy faktyczny antypolonizm nikogo nie niszczy, antysemityzm natomiast powodowal ofiary i w koncu zaglade. Gdyby Polacy chcieli zrozumiec na czym polegala ostatecznosc losu Zydow nie dochodziloby do falszywych porownian i rzekomego podobienstwa. Pozostaje pytanie, czy Polacy mieli szanse zauwazyc jako swiadkwie te niewyobrazalna zbrodnie, czy wogole byli w stanie ja zauwazyc. Z pewnoscia nie zauwazyli lub nie przejeli sie zniknieciem 10% populacji Polski przedwojennej.

    ET

  93. Wczoraj oglądałem na Planecie dwa przerażające filmy. Pierwszy o pracy dzieci z Mali, Furkina Paso i Wybrzeża Kości Słoniowej na plantacjach bawełny. Porwane dzieci pracują jako niewolnicy po 12 godzin dziennie za 12 euro/miesiąc. Ocenia się, że wykorzystuje się w ten sposób ponad 3 miliony dzieci w wieku od 9 do 16 lat. Drugi film o piekle na ziemi jaki w Nigerii stworzyli nafciarze Shella, Totala, Mobila i ENI. Wszystko dla zysku tego 1 procenta. Nie mieści się w głowie! A u nas elity intelektualne bredzą o cipkach muzułmanek.

  94. Uwaga! Jasny gwint nas skrytykował! Zajmujemy się niewłaściwymi rzeczami!
    Ani słowa więcej, o blogowicze, o cipkach muzułmanek!
    Jasne! Kto by się tam przejmował jakimiś milionami dziewczynek, głównie z Afryki, które są okaleczane na całe życie przez kochających rodziców.
    Zajmijcie się lepiej wyzyskiem w „Furkina Paso”

  95. Nawiązując do wypowiedzi Sebastiana, ciekaw jestem co by powiedział i jak potraktował swoich rodziców pan Semka, gdyby ci ostatni dokonali na nim aktu obrzezania lub czegoś podobnego. Oczywiście w imię tradycji, religii, … (niepotrzebne skreślić, potrzebne dopisać).

  96. … a w komunistycznym raju, jakim jest KRL-D nie tylko dzieci, ale wszyscy, którzy nie są krewnymi-i-znajomymi Kima III-go od lat żrą trawę i pracują jak niewolnicy na feudalnym folwarku czerwonego panicza – ukochanego przewodniczącego, i dla dalszej „budowy” tego komunistycznego raju.

    A na tym blogu postkomunistyczne elity bredzą o nędzy kapitalizmu.

  97. Wy tak sobie gadu-gadu o napletkach (częściach tychże zaledwie), a tu;

    @Janusz, 31.07, 14:17,

    wali z (do) gwinta, o obrzezaniu (wykastrowaniu totalnym raczej) całego NARODU, tego, no, polskiego!

    Jeżu, jak żyć !?

  98. jasny gwint 31 lipca o godz. 14:48
    ======================
    >>>Wczoraj oglądałem na Planecie dwa przerażające filmy. (…))>>>

    Nie tak dawno polecilem film „Darwin’s Nightmare”. Na temat bylo… Zero zainteresowania.
    http://www.imdb.com/title/tt0424024/
    To o Tanzanii.
    Niedawno nasz miejscowy Tępak Dyżurny (nicku nie wymieniam, bo sie brzydzę; you know who you are…) pisal jak Tanzania rozkwita telefonami komórkowymi.

    Mial rację Poeta; Nie masz, nie masz nadzieję..

  99. Panowie podkreślają przedłużanie przyjemności seksualnych dzięki zabiegowi rytualnego obrzezania. W czasach „postępu” cywilizacyjnego należy współczuć seksualnym partnerom kochanków homoseksualnych. Ten partner spełniający rolę „kobiety” to musi przeklinać partnera kóry nie może skończyć tę męki.

  100. Czterech wychowawców na koloniach dziecięcych pod Paryżem zostało zwolnionych za przestrzeganie postu związanego z ramadanem. Wychowawcy zapowiedzieli oddanie sprawy do sądu.
    http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Francja-wychowawcy-na-koloniach-zwolnieni-za-przestrzeganie-ramadanu,wid,14806838,wiadomosc.html
    ==============

    Takie sobie zderzenie się kultur……..
    Zachowania wyniesione z jednej, niekoniecznie pasują do innej kultury.
    Czy da się je zunifikować w skali kraju? Globu?

    Dzięki historii, jesteśmy ewenementem w Europie, jako kraj prawie monolityczny. Różnice w terminarzu świąt prawosławnych i katolickich, można pominąć……
    A co z wielokulturowymi mozaikami?
    Teoria konwergencji, symbiozy, czy inna- unifikacji?
    Jak o rozstrzygnąć? I KTO?

    Swego czasu było kilka artykułów o sądach koranicznych w Wielkiej Brytanii, których wyroki akceptowały sądy brytyjskie.
    Jeżeli będziemy akceptować czyjąś INNOŚĆ, to do jakiej granicy?

  101. Ile kosztuje w Polsce tradycyjny pochówek, tzn. w trumnie?
    Ile kosztuje kremacja i pochówek w urnie?
    Czy urnę można przechowywać w domu?
    Czy i jak można rozsypać prochy zmarłego, np. w rzece?
    Czy państwo/podatnik powinien wypłacać kilka tysięcy złotych na koszta pogrzebu?
    Czy raczej każdy człowiek powinien być na tyle odpowiedzialny aby samemu się ubezpieczyć albo odłożyć pieniądze na swój pogrzeb?
    Jak można uprościć procedurę przywozu ciała czy prochów z zagranicy?
    Ile kosztuje miejsce na cmentarzu?
    Jaka jest rola i władza Kościoła nad tą sferą życia społecznego?
    Itd., itp.

    Zawsze śmieszą mnie do łez dywagacje starych mężczyzn na temat zapłodnienia takiego czy innego, aborcji takiej czy innej, rozwodów czy jakichkolwiek aspektów życia płciowego, w którym bez pastylek i chętnych, a o pół wieku młodszych partnerek już nie mogą uczestniczyć.

    Podobnie dyskusje równie zaawansowanych wiekowo ludzi o tym, co dzieje się na przeciwnym końcu życia ludzkiego są śmieszne.
    Jeżeli dzieli nas mniej lat od trumny czy urny aniżeli od porodu, kiedy bez okularów nie dostrzeżemy nie tylko napletka ale też tego, od czego go odcieto, gdy bez lustra nie sięgniemy wzrokiem w tamte rejony bo gruba opona nam zablokuje widok, gdy bez notatek i czytania książek nie będziemy w stanie przypomnieć sobie do czego służy omawiany narząd poza przysparzania ciągłych kłopotów ze wstawaniem po nocy i decydowaniem, czy zabije nas rak prostaty czy też może inne schorzenie będzie szybsze, otóż gdy wszystko to jest naszą codziennością – dyskusje o napletku i o obrzezaniu są politowania godne.

  102. Okrzyknięty mianem „ojca historii” Herodot przed wiekami pisał, że w antycznej Grecji każda kobieta musiała chociaż raz w życiu usiąść naprzeciwko świątyni i oddać się jednemu z przechodniów – była to jej ofiara składana bóstwom. Podobne praktyki obowiązywały w całym starożytnym świecie, od Babilonu przez Asyrię i Egipt aż po Rzym. Później religie monoteistyczne zdecydowanie potępiły ten rytuał i napiętnowały prostytucję jako ciężki grzech.

    Dziś znów miliony kobiet są zmuszane do składania ofiary ze swoich ciał. Nie popycha ich jednak do tego wiara, lecz głód, bieda lub ludzie, dla których żądza pieniądza jest ważniejsza niż człowiek
    http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,page,3,title,Malzenstwa-dla-rozkoszy-czyli-prostytucja-dla-bogobojnych,wid,14806025,wiadomosc.html
    ===============

    Normy kulturowe a życie……
    Z tym problemem nasz świat też będzie się musiał uporać.
    Kapłani wszelkich religii i moraliści, żyją na ogół dostatnio.
    Proza życia nie dla nich……
    Męski świat i męscy bogowie nie zajmują się tak trywialnymi sprawami jak dola kobiet.
    Kobietom przydałaby się opieka jakiejś własnej BOGINI……
    Może chińska Bogini Miłosierdzia? Quan Yin?
    Matka Boska nie wystarczy…….
    Bogowie są silni wiarą wyznawców. Jej wyznawczyń by nie zabrakło.
    I byłaby to ciekawa droga ucieczki spod władzy mężczyzn.

    Ps.
    Zamiast „głowa mnie boli” „Bogini zabrania”……?

  103. Hymnem w obcy sąd
    Jak donosi medium niezależne, Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację byłego szefa komisji weryfikacji WSI Antoniego Macierewicza i nakazał mu przeproszenie gen. Dukaczewskiego na pierwszych stronach „Rzeczpospolitej” i „Gazety Wyborczej” oraz wpłacenie 2 tys. zł na cel społeczny.

    „W sądzie pojawiło się kilkadziesiąt osób, które chciało wyrazić swoje oburzenie skandalicznym orzeczeniem.”
    „A na koniec wszyscy obecni odśpiewali hymn narodowy. Na baczność stanęli również strażnicy pilnujący porządku. Sędzi już nie było.”

    Mój komentarz

    Sąd okazał się organem sprawiedliwości ale nie polskim. Publiczność o tym przypomniała, niestety sąd nie chciał słyszeć. Taką to mamy obcą sprawiedliwość w naszej umęczonej ojczyźnie.
    Do czego to dochodzi? Jak można karać prawdziwego Polaka, szczerego patriotę za dobre intencje?
    Polska się rozpada. Niszczy się naszą tożsamość, oddaje w pacht obcym, dla których polski hymn, to chyba obelga, że nie chcieli słuchać. Do czego to dochodzi. Niszczenie narodu! Wszyscy zostaniemy lemingami!
    Pzdr, TJ

  104. Mag,
    równie smutne, co prawdziwe 🙂

    ET,
    pomysł rangowania czyjegokolwiek cierpienia/tragedii budzi we mnie głęboki sprzeciw. Uważam wręcz, że jest w tym coś z gruntu niemoralnego.
    Kto, w oparciu o jakie kryteria? A nede wszystko jakim prawem może orzekać o wspólmierności/niewspółmierności różnych odmian tragedii? czy o randze tragedii decydować mają kwoty, założenia ideologiczne czy procedury? Niby dlaczego? Jacyś bliżej nieokreśleni bogowie mają prawo wydawać werdykty, iloma łzami i którą śmierć należy opłakać?
    Czy aby w takim rangowaniu, decydowaniu o prawie do ilości łez i słów wyrażających ból nie kryje się coś bardzo niedobrego? Niebezpieczne różnicowanie ludzi?
    Być może słowa Talmudu: „kto ratuje jednego człowieka, ten ratuje cały świat” należy rozumieć też w ten sposób, że kto zabija jednego …
    Talmut nic nie mówi ani ideologii ani o technologii zabijania.
    Gorszy mnie ta licytacja. Przykro mi.

  105. prawie same bzdury!!!

  106. Matylda
    31 lipca o godz. 18:52

    Kilka lat temu usiłowałem zagaić dyskusję o ogólnoludzkich wartościach.
    Bez specjalnego efektu.
    Wyobraźmy sobie ogólnoświatowe forum chcące ustalić WSPÓLNE dla Ludzkości wartości, zwyczaje, tradycje.
    Skala bezradności Rady Bezpieczeństwa ONZ do n-tej potęgi……

    Najbardziej przypominało by to wiec, nieźle sfilmowany w
    „Gdy słońce było bogiem”
    Kto ważniejszy, godniejszy, mądrzejszy, silniejszy.
    Istota sprawy uległaby zamazaniu w powodzi prestiżowych rozgrywek.
    Proste „żyj i daj żyć innym” dla polityków i kapłanów byłoby nie do przyjęcia. Na taki węzeł gordyjski jedynie Aleksander i dyktat miecza….
    Ale, miecz przecież dzierżył by hedonista, biseksualista i coś tam jeszcze…..

  107. Rzecznik Romneya każe dziennikarzom całować się w dupę. I bardzo dobrze! Bo jak się okazuje, to chamstwo drące mordy przed pomnikiem, to byli dziennikarze amerykańscy, z CNN i NYT.
    Wizyta dobiega końca, red. Ostrowski opisuje przemówienie, można się wzruszyć, tylko czy p. Romney mówi nam całą prawdę i tylko prawdę? Młodszy Bush na przykład nie mówił, a dla zgotowania mu właściwego przyjęcia Polacy powinni wiedzieć, że jego dziadek Prescott, był choćby wg tego dokumentu na YouTube http://www.youtube.com/watch?v=Vyn73ARRKls&feature=player_embedded nie tylko finansistą inwestującym w Hitlera, ale także dyrektorem fabryki w Polsce – tak, młodszy Bush, ten zbrodniarz wojenny wg niedawnego wyroku Trybunału w Kuala Lumpur (http://tv.globalresearch.ca/2012/05/kuala-lumpur-war-tribunal-finds-bush-guilty-war-crimes‎), ma adekwatne korzenie, potwierdzające, iż niedaleko pada jabłko od jabłoni, jego dziadek bowiem był dyrektorem nazistowskiej fabryki w Polsce – Silesian Consolidated Steel, współpracował z Tyssenem (niemieckim przemysłowcem i autorem książki „I Paid Hitler” – http://www.amazon.com/I-Paid-Hitler-Fritz-Thyssen/dp/B0006APEIW), który załatwił mu nawet darmowych pracowników do fabryki. Więźniów obozu Auschwitz. Przecież to wiedza dla Polaków niezbędna, aby właściwie uhonorować gościa, i nie tylko dla Polaków, bo i Żydzi pewnie byliby zainteresowani. Szczegóły na wspomnianym filmie, nieco przydługi, ale trzeba zobaczyć co najmniej od epizodu 7 A jak dla kogoś film miałby nie być miarodajny, to może sobie przeczytać artykuł z The Guardian: http://www.guardian.co.uk/world/2004/sep/25/usa.secondworldwar

    Zmarł p. August Kowalczyk, aktor, były więzień Oświęcimia i współautor książki „Nazistowskie Korzenie Unii Europejskiej”: http://www.matras.pl/nazistowskie-korzenie-brukselskiej-ue.html Chyba jest nawet dostępna w PDF online.

  108. ” Porwane dzieci pracują jako niewolnicy po 12 godzin dziennie za 12 euro/miesiąc” tołkuje pisarz innym pisarzom.

    To smutne. Zarobki przypominaja pensje kubańskich lekarzy wysłanych w ramach propangadowej pokazówki do Wenezueli. Pracowali tam 7 dni w tygodniu, 12 godzin dziennie, w prymitywnych warunkach, pod nadzorem uzbrojonych oprychów z tzw. ministerswa zdrowia.
    Z pewnościaą była to kolejna brudna robota Bilderberg Group, mam na to dowody.

    http://www.ncpa.org/sub/dpd/index.php?Article_ID=19041

  109. Janusz, 14.17. W tym co piszesz rzeczywiście tkwi cała ponura prawda. Był to wynik polityki tzw appeasmentu, czyli ustępowania Hitlerowi wobec wszystkich jego żądań. W rzeczywistości chodziło aby cudzymi rękami załatwić Stalina i zapewnić interesy państw imperialistycznych i dokonać nowego podziału świata. Nie darmo kiedyś propaganda używała w tym przypadku terminu wojen imperialistycznych. W czym tkwiła głęboka prawda przeciągająca się do dnia dzisiejszego, kiedy wojny tego typu stanowią istotę polityki mocarstw. Polska dostarcza w nich jak zawsze mięsa armatniego. Przegrywają na tym zawsze słabi i jeszcze bardziej głupi. Nie musiało być powstania w Warszawie. Nikt inny nie podejmował tak szaleńczych kroków w sytuacji, kiedy wszystko było już jasne i ustalone. Tylko głupi i nieodpowiedzialni generałowie dokonali szaleńczego i zbrodniczego kroku kończącego się rzezią mieszkańców i ruiną miasta za co powinni ponieś karę. Przy innych biurkach i w innych gabinetach dokonywano podziału łupów, liczono ofiary i zyski. Wykreślano także nasze granice zachodnie i tylko nieuwadze, wyrachowaniu lub pomyłce samego Stalina możemy zawdzięczać, że nawet po klęsce powstania uzyskaliśmy sukces jakiego kraj nie miał w swojej historii. Przesunięcie do centrum Europe i pozbawienie wrzodu obcych i wrogich nam narodów. Komuś powinniśmy wyrażać z tego powodu wdzięczność, ale to już nie wypada. Jutro będą grać surmy zwycięstwa i padną fałszywe i wyświechtane jak zawsze słowa.

  110. Nie jestem autorem wpisu Ryby z godziny 16.07.

  111. Z innej beczki. I nie na temat.
    Typowe(dla nas) :”U. Radwańska: zabrakło szczęścia w losowaniu”
    Dodam – w lądowaniu też.

  112. ET
    31 lipca o godz. 14:42

    cd. sciagi dla Falicza…

    • Nie bylo symetrii miedzy losami Zydow i Polakow podczas ostatniej wojny…”

    TJ-ocie pracuj pracuj.

    Nie wiem dlaczego upierasz sie zeby ludzi ciagle dzielic na bardziej lub mniej specjalne grupy wedlug klucza narodowego i religijnego.

    Fakt, ze Niemcy postanowili zabic wszystkich Zydow w oblednym wyscigu do palmy jedynego wybranego narodu nie daje Wani z Krasnodarska ani krzty specjalnych praw mimo, ze udalo mu sie wyladowac w Izraelu na pochodzenie i zamieszkac w domu na ziemi Abdullaha, ktory jest „tylko” Arabem.
    Czy ja jak spotkam Jacka Cholewskiego lodzkiego Zyda robiacego obecnie w Polsce kariere to mam mu darowac to 700 dolarow ktore jest mi winny bo nie ma symetrii itd?

    O co Ci chodzi TJ-ocie?
    Chcesz tymi tasmowo produkowanymi sciagami udowodnic, ze nie ma symetrii miedzy Polakami i Zydami – bo ich losy byly inne?
    Powiedz to polskiej rodzinie, prawie w polowie wymordowanej przez hitlerowcow by znalezc sie pozniej sowieckim gulagu – ze ich tragedia jest mniejsza niz Zydow bo „nie-absolutna i specjalna”.

    Przestan sie tak upajac tym narodowym sosem.
    Zbrodnia to zbrodnia.
    Nie pozwalajmy na nia w imie specjalnych praw specjalnych narodow.

  113. TJ ????? 18.42 ????
    Czy to „non podsumus” występuje w kilku osobach z Macierewiczem w roli Boga Ojca ?

  114. Panie Danielu z powodu braku innej możliwości zadaje to pytanie tutaj

    Dlaczego Mitt Romney spotkał się z Lechem Wałęsą aby zyskać atut w kampanii wyborczej a nie spotkał się z Polakiem przez wielkie P z Jarosławem Kaczyńskim?

    Jak taki człowiek, który chce być prezydentem samej Ameryki
    spotyka się ze zwykłym agentem bolkiem a nie z politykiem wszechczasów
    Największym mózgiem RP od śmierci Andrzeja Frycza Modrzewskiego.
    Proszę o odpowiedź Pan jest przecież biegły w sprawach Amerykańskich ??

  115. Oto jak mozna zrobic z siebie szmate blogowa ( na szcz…) ale , ( na prozno ja jechal , jak mawial pewien moj zn.. przyjaciel , kresowy )( bez sarkazmu tym razem) czyli

    „A u nas elity intelektualne bredzą o cipkach muzułmanek. ”

    Gdyby tylko troche przesadzic to mozna by rzec , ze o „cipki muzulmanek ” rozwalila sie cala moja blogowa moralnosc (?)

  116. @jasny gwint
    „Nie musiało być powstania w Warszawie. Nikt inny nie podejmował tak szaleńczych kroków w sytuacji, kiedy wszystko było już jasne i ustalone. Tylko głupi i nieodpowiedzialni generałowie dokonali szaleńczego i zbrodniczego kroku kończącego się rzezią mieszkańców i ruiną miasta za co powinni ponieś karę.”

    To prawda, nie musiało. Tak jak nie musiało być powstań: Kościuszkowskiego, Listopadowego, Styczniowego, Wielkopolskiego i Powstań Śląskich.
    One też były z góry skazane na niepowodzenie.
    I też były hekatombą chociaż może nie tak oczywistą i spektakularną jak Powstanie Warszawskie.
    Trzeba również osądzić i ukarać Kościuszkę, Wysockiego, Traugutta, Korfantego i kilku innych.
    Tylko może trzeba się najpierw zastanowić w jakim kraju żylibyśmy i w języku mówilibyśmy dzisiaj gdyby Ich nie było.

    „Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy
    choć macie sami doskonalsze wznieść.
    Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
    i miłość ludzka stoi tam na straży.
    I Wy winniście im cześć.”

  117. Jasny Gwint

    Jest czas na „odbrazowianie”, jest czas na glorie. Tylko ignorant myli te obszary. Tylko nikczemnik swiadomie zabiera innym radosc i dume.

  118. Bardzo dobrze, że poruszył pan ten problem. W rejonie Nowego Jorku rodzice muszą powiadomić szpital aby po urodzeniu nie obrzezali dziecka płci męskiej. Tam taka „moda” i już. W pismach kobiecych jest napisane – mając seks z nieobrzezanym możesz mieć problemy zdrowotne a nawet dostać raka. Tak – Ameryka gdzie jest najwięcej wyznawców płaskiej ziemi i innych dziwnych kultów. Panuje dyktat głupich reklam i wymuszania potrzeb klientów dla pobudzenia sprzedaży. Czy w całej Europie bedzie to samo? Wierzę w rozsądek ludzi w Europie – to tutaj rodziły się nowe idee – oby tylko bardziej lewicowe (prawica zwykle doprowadza do wojen).
    perspektywa

  119. @ Bajka z godziny 2.05 ;
    Łączenie znaczenia ,skutków i jak tam sobie życzysz powstań ; Listopadowe ,Styczniowe i Warszawskie z 1944 z Wielkopolskim ( jedyne zwycięskie !)
    jest świadectwem słabej znajomości histori Polski , a już wpisanie w tym samym zadniu powstań Ślaskich jest kompletną głupotą , bo ….”też były Hekatombą ”
    Bajko ,powstańscy Śląscy w I i II powstaniu nigdy nie niszczyli infrastuktury ,bo z rozmysłem nie walczyli w miastach ,natomiast III Powstanie to Polska i Francuska inspiracja .Koniec kropka .
    To nie anegdota – Poznańscy powstańcy jak wkraczali na teren dworca kolejowego w Poznaniu to.. wykupili peronówki ,takie mieli nawyki dbałosci o Poznański porzunek .
    Na temat Powstania Warszawskiego 1 sierpnia nie wypowiadam się , też zamilcznę 3 października .
    Faktem jest , że w centrum Warszawy zamurowno miliony Germańskich Cegieł po 1945 i one tam zostaną na zawsze . Ten niemy germański świadek legitymuje wynik dokonań rozpoczętych 1 sierpnia 44. i niemocy polskich cegielni w pobliżu stolicy .
    ps.
    Czytałem ,że Senat RP rozpoczął starania o to by rok 2013 byl rokiem Powstania Listopadawego ! .Tez mi nic do tego ,pytam tylko czy jest szansa by Polacy w swojej masie zaczęli świętować sukcesy np; zaprojektowanie ,uruchomienie i produkcja w całości Polskiej markowej maszyny(ki) która byłaby znana chociaż środkowej Europie .Czy jest szansa ?,a minęło 20 lat od 1990 r.
    psII
    Radio Szczecin podaje , że miejscowy IPN o 17.00 rozpoczyna inscenizacje Powstania na jednym z placów a zwodnik X -Olimpijczyk zamierza dla uczczenia rocznicy wywołania PW44 odnieść dziś zwycięstwo w Londynie . Z programu IO nie wynika wprawdzie by Polak dziś mogł zdobyć medal ,ale być może ??!!.

  120. Zmarł Tadeusz Kowalik. Człowiek lewicy. Jego ideałem – moim także, był rynkowy socjalizm – ustrój gospodarczy z ludzka twarzą gwarantujący równość i powszechne bezpieczeństwo socjalne.

  121. W ostatnim numerze Polityki jest ciekawy artykuł Adama Krzemińskiego „Ciąć czy nie ciąć.” A dzisiaj w radio TOK FM w programie „Nisza”, godz. 13.45 „o dyskusji wokół obrzezania”.

    Dla @Elzbiety cytaty z artykułu A. Krzemińskiego:

    W popularnym talk-show Anne Will berliński rabin Yitshak Erenberg zestawił koloński werdykt z Holocaustem, co było szytym gruba nicią moralnym nadużyciem.

    Takie zachowanie, to coś więcej niż hucpa. To obrzydliwy szantaż z wykorzystaniem Zagłady. Przystawianie do głowy, równouprawnionym współobywatelom pistoletu z ostrą amunicja, celem postawienia na swoim. Celem wymuszenia „jedynej słusznej” wizji zasad funkcjonowania społeczeństwa. Zasad stanowienia porządku prawnego. To jest psychiczny terror. Manipulowanie poczuciem winy. To nikomu nie może wyjść na dobre. Ani szantażowanym ani szantażystom. W życie wchodzi trzecie pokolenie urodzone po Holocauście. Najwyższa pora zrozumieć, że czym innym jest pamięć a czym innym szantaż.

    Zarówno religijny zdrowy rozsądek, jak i liberalizm oświecony wymagają empatii i zrozumienia dla drugiej strony oraz krytycznego spojrzenia na własne tradycje.

    W atmosferze szantażu jest to niemożliwe. Tu trzeba odrobiny dobrej woli.

  122. @zza kałuży:
    Szczęśliwie nie jestem zapoznany z aktualnymi cenami pochówków. Kilka lat temu koszt wychodził ok. 2 tys. z tego, co pamiętam, ale podobno wyraźnie wzrósł.
    A! W Polsce ‚podatnik/państwo’ nie wypłaca zasiłku pogrzebowego. Wypłaca go ZUS, ze swojej składki, jako ubezpieczenie. Osoby nieubezpieczone (i nie mające bliskich ubezpieczonych*) nie dostają żadnych pieniędzy.


    *) Współmałżonka, rodziców, czy dzieci. Widziałem taki przykład. Pogrzeb zorganizowała wtedy pomoc społeczna na swój koszt z jednym wyjątkiem — ksiądz (rodzina chciała) zażyczył sobie kilkuset złotych za posługę.

  123. cd sciagi dla FALICZA…..
    • Mitologizowanie wlasnej przeszlosci prowadzi do relatywizowania wlasnej historii, redukuje nasze mozliwosci rozwoju spolecznego w przyszlosci. Obwinianie Zydow europejskich za polityke Izraela jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu. Obecny w dzisiejszej Polsce antysemityzm jest ciekawym zjawiskiem, bo istniejacym niezaleznie od obecnosci Zydow, czy tez aktualnej polityki Izraela wobec Palestynczykow. Solidarnosc z Palestynczykami nie jest jednak obecna w debacie spolecznej (mimo wysilkow Falicza).

    • Malo jest solidarnosci oraz krytyki w naszej polityce zagranicznej w analizie innych konfliktow na politycznej mapie swiata, swiata dla nas ograniczonego do wlasnych granic. Niezbedne jest odklamanie historii naszego kraju, zaklamanej przez 50 lat “realnego socjalizmu”, a dzisiaj przez “möchtegern” historykow, uslugodawcow prawicowej polityki. Marks mylnie sadzil, ze wyzwolone narody pozbeda sie nacjonalizmu (nie pomylil sie jednak w ocenie tzw. kapitalu).

    • Nacjonalizm oraz antysemityzm potrzebuja realnego lub wirtualnego wroga: Zydzi w kosciele katolickim funkcjonuja po dzien dzisiejszy jako “bogobojcy”. Podobnie jest w kosciele ewangelickim. Przykladem naszej wspolczesnej antysemickiej mowy, ciagle aktualnej sa nastepujace cytaty; To se Zydki swieto zrobily. Nie zydz pan! Dawaj wiecej- slowa do sprzedawcy. Odpowiedz sprzedawcy..- Zyd to smiec! Uslyszane przeze mnie w pociagu do Krakowa; polski konduktor w niemieckim wagonie probowal naprawic uszkodzona klimatyzacje po zydowsku, jak sam sie wyrazil. Noga potraktowal szafe z bezpiecznikami (nie potrafil przeczytac instrukcji obslugi w jezyku niemieckim). Sa to reakcje w kraju, w ktorym dokonala sie najwieksza zbrodnia nowozytnej Europy.

    • W Polsce podczac wojny bycie Zydem oznaczalo smierc. Po jej zakonczeniu bycie Zydem oznaczalo natomiast szykany i represje zakonczone calkowitym wykluczeniem dla wiekszosci w roku 1968. Zadaje sobie pytanie, skad u naszych rodakow bierze sie nienawisc lub awersja do Zydow, nie do konkretnych Zydow, lecz do wszystkiego co zydowskie. Skad ta zgoda w negatywnym postrzeganiu Zydow wsrod ludzi o roznym wyksztalceniu, wieku, zawodach etc.. Stygmatyzowanie Zydow nie bylo wymyslem Niemcow (ktos nieslusznie zauwazyl w blogosferze). Redukowanie Zydow po wojnie do tzw. Zydokomuny jest nieporozumieniem.

    ET

  124. @Bajka,
    niepowodzenie Powstania Wielkopolskiego 😯 🙄 👿
    bajki czy bajdy 😉

  125. My
    oligofreiczne lemingi
    z definicji zwolnioni z krytycznej analizy
    ba!
    zwolnieni ze zdrowego rozsądku
    pytamy:

    Czy współczynnik korelacji komentarzy jak ten z 1 sierpnia o godz. 0:17
    z odkleszczowym zapaleniem mózgu
    jest bliski
    Jedności Narodu?

    To co, TeJocie?
    Tysiącletni Kaczyzm gadany?

  126. jasny gwint

    Z mięsem armatnim zgoda, jednak z appeasementem to już nie do końca – to bardzo ładne słowo, mądrze brzmi i z obca, tak jak „antysemityzm”, albo „holokaust”, ale zamiast rzecz tłumaczyć, raczej gmatwa. Ludziom wmawia się, że niedobry Hitler wciąż żądał i żądał, a bankierzy oraz politycy tacy durni byli i nie wiadomo dlaczego wciąż mu ustępowali i ustępowali; na dodatek przeciwstawia się Hitlera Stalinowi, co w świetle faktów jest nieporozumieniem, bowiem Hitler działał ręka w rękę ze Stalinem, wspólnie i w porozumieniu napadli na Polskę, po wieloletnich przygotowaniach oraz zbrojeniach Hitlera na terenie ZSRR, za te same pieniądze finansjery na samym szczycie żydowskiej, za które sfinansowana została rewolucja bolszewicka w 1917r. po tym, jak car Mikołaj słusznie wypiął się na Ligę Narodów, będącą prekursorem światowego rządu bankierów, kiedy zrozumiał, co to za żałosna hucpa. Skończył jak wszyscy występujący przeciwko bankierom, jak Lincoln, Kennedy, czy Saddam Husajn chcący rozliczać ropę w Euro, zamiast w nędznej imitacji pieniądza – w dolarach, albo Kadafi, pragnący wprowadzić Złotego Dinara w Afryce oraz prawdziwą demokrację, bardziej jednak jak Kaddafi (choć obu z Husajnem ciągali za włosy przed kamerami), bo nie po parodii procesu, a standardowo dla propagatorów współczesnej odmiany demokracji, z de facto bankierską kulą w głowie.

    Stalina nikt nie chciał załatwiać, gdyż niewielu było takich psychopatów, którzy mogliby podobnie jak on przysłużyć się sprawie – dla finansjery był bezcenny i reprezentował interesy imperialistyczne dokładnie tak samo, jak Hitler. Dał się tylko ponieść iluzji, że dysponuje jakąś rzeczywistą władzą i kiedy obrał kierunek Atlantyku, to żeby mu pokazać, gdzie jego miejsce, Alianci zamienili dzień w noc zaciemniając niebo nad Dreznem setkami bombowców naraz i zrzucili na to bezbronne miasto niemal milion bomb, choć nie było tam żadnego przeciwnika. Stalin lekcję zrozumiał i zatrzymał się w Berlinie, a nie w Nowym Jorku.
    A Drezno jest dziś pięknym miastem, byłem tam parę dni temu, zwiedzałem starówkę i kompleks Zwinger, który niewiele ustępuje Luwrowi (i nie ma tam żadnych szklanych piramid z 666 szybami), z takimi arcydziełami malarstwa jak Madonna Sykstyńska Rafaela Santi, dziełami mistrzów flamandzkich, włoskich, hiszpańskich, niemieckich, czy z piękną porcelaną Augusta II Mocnego. Warto się dłużej zatrzymać w sali Rubensa, przed obrazem z upitym Heraklesem, otoczonym sprzedajnymi dziwkami oraz kusicielami z gąsiorkami, którzy jak im się lepiej przyjrzeć, to zamiast nóg mają diabelskie kopyta – ten rubensowski Herakles jest idealną alegorią współczesnej ludzkości.

  127. fakty(1):
    1989: zydzi w republice federalnej niemiec 60 tysiecy/nrd – brak danych; szacunkowo
    5 tys
    2012: 300 tysiecy(z tego: 220 tys. z krajow bylego zwiazku sowieckiego; 30tys USA)
    p.s.
    dla przypomnienia: najwieksza mniejszoscia w niemczech sa turcy ca 3 miliony,
    z tego 80% jest wyznania muzulmanskiego(glownie sunnici, ale takze duza liczba sekt
    n.p. alewici)

  128. W pełni zgadzam się z Panem Redaktorem. Ponadto jestem za zakazem barbarzyńskiego obyczaju, jakim są walki z bykami Hiszpanii (choć wiem, że w niektórych regionach jest już zakazany). Wprawdzie w imię tradycji felietonowy kolega Redaktora prof. Stomma opowiedział się kiedyś za podtrzymaniem tego obyczaju, to mnie nie przekonał. Idąc tokiem myślenia Ludwika Stommy niektórzy być może chcieliby wrócić do starorzymskich walk gladiatorów, czy innych niehumanitarnych zachowań. Fani walk z bykami i zwolennicy rytualnych ubojów nie przyjmują do wiadomości, że zwierzęta też cierpią. Uważam, że w sprawach, o których mówimy, ważna jest dobrowolność człowieka dorosłego. Gdy już sam decyduje o sobie, niech się rzeza, walczy do krwi na ringu itd. itp. To jego wolny wybór.

  129. To proste: zwolennicy tego „zabiegu” powinni sami się pozbawiać przedmiotowej skórki po osiągnięciu pełnoletności. Nie mamy, niestety, wpływu na to jak durnych mamy rodziców… więc ich głupota powinna być ograniczona prawem.

  130. staruszek
    1 sierpnia o godz. 10:12
    My
    oligofreiczne lemingi

    Oligofre’n’iczny l. zbyt chyba odroznia sie od reszty towarzystwa i raczej traci swoj sens (lemingowy) ale nie przegryzlbym nikomu gardla z tego powodu (albo, ze jest ol.lem.) bo lemingi wydaje mi sie na ogol rzadko to robia nawet te ktore „cierpia” na … a tez bo dziecinstwa sie nie wybiera .

  131. Janusz, 10.20. Sięgając głębiej ze wszystkim co piszesz należy się zgodzić. Aczkolwiek wielu mądrali, także tutaj zakrzyczy Cię natychmiast, że to spiskowa teoria dziejów i tym podobne brednie. Do Drezna, które widziałem jeszcze za czasów NRD można porównać los Hiroszimy, Nagasaki i może Oświęcimia. Ten sam zbrodniczy instynkt pychy i zwierzęcej mściwości widoczny gołym okiem i teraz w działalności IPN i elit styropianowych.

  132. http://www.gazeta.tv/plej/0,100864.html#kanal=Plej,slowo=%C5%BCakowski,film=110944_12202145,sortuj=data,strona=1,typ=szukaj

    Żakowski- Łętowska, o nas jako społeczeństwie……
    Samotne wyspy w morzu absurdów.

  133. Miłośnikom bezsensownego Powstania warto może uświadomić, że zostało stłumione siłami policji, kryminalistów, formacji pomocniczych, najemników z Łotwy, Ukrainy, Rosji…..
    Jednostek pierwszoliniowych było tam niewiele.

    O kompetencjach wojskowych dowódców w randze pułkowników i ich kwalifikacjach politycznych, szkoda gadać.
    Dobitnie podsumował to Anders.
    „Nikt nie miał u nas złudzenia, żeby bolszewicy pomimo ciągłych zapowiedzi pomogli Stolicy. W tych warunkach Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność?”

    Fouche celnie stwierdziłby:
    „to gorzej niż zbrodnia, to błąd”….
    Talleyrand powiedział:
    „Z Polakami organizuje się tylko bałagan”.

    Ale miłośnikom cmentarzy i nekrofilom trudno zdobyć się na rozsądek. Powinni na okrągło oglądać „Kanał” i „Kolumbowie”……

  134. Matylda
    1 sierpnia o godz. 9:31
    A jest o czym myślec i rozmawiać

    I to stanowi ten Polski Problem ,z kazdego plotkowania robi sie wiadomosci ..
    Przed dziesieciu laty byl antysemityzm w Niemczech ze strony prawicy ,
    obecnie sie przezyl , a Rabin na spotkaniu u Will powiedzial ,od Tego
    zaczal sie Holocaus /nie to jest Holocaus !/ od umniejszania praw Zydow!/
    Niestety Zydzi po tym co przeszli ,a kazdy wie ,ze nie Malo czesto histeryzuja ,potem oczywiscie Polacy i na koncu Niemcy.
    Pewnie jako ludzie nie jestesmy wszyscy z zelaza , ze stali ,z marmuru
    tylko z krwi i kosci i uczuc.
    Parlament niemiecki jest w przygotowaniu nowego prawa ,ktore w ramach wolnosci religijnej ma zapewnic Zydem i Muzumanom obrzezanie.
    Salem alejkum.
    ps.
    jest jednak pewne ze wiele ludzi pozostaje z przekonaniem ,ze to jednak
    idiotyczne i nawet sprzeczne z religia ,bo przeciez Bog/kimkolwiek On
    jest nadal nam taka postac /./ takie male nielogiczne poprawianie Boga? /

  135. A kto powiedział, że kultywowanie różnych praktyk religijnych jest zdrowe? Jak pomyślę o tym, że zielonoświątkowcy nie zgodziliby się na transfuzję ratującą życie to mi się w głowie nie mieści. Zdychaj człowieku, bo przecież nie uratuje ci życia, jest mniej ważne niż jakiś idiotyzm. Nie jestem ateistą, ale rozumiem ich punkt widzenia. W imię praktykowania wiary ludziom się sprawia niepotrzebny ból.

  136. Fajnie się czyta kiedy stalinowiec jasny gwint prawi o mściwości. Jak na postkomunistyczną elitę przystało.

  137. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    wiesiek59
    1 sierpnia o godz. 13:12

    Oczywiscie „smietana” organizujaca „Okragly Stol“ nie maja z tym nic wspolnego
    http://www.welt.de/debatte/kommentare/article108427262/Warum-die-Schweiz-unser-Vorbild-sein-muss.html

    Post Christu.
    To widac po smiechu Zakowskiego – jak on dobrze wchodzi w sprawe – prawda?

  138. W Polsce obowiązuje zakaz kopiowania, czyli, w sensie kynologicznym, modyfikowania długości uszu i ogona u psów. Pomimo zakorzenionej tradycji i standardów – dogmatów opisujących cechy danej rasy psów okazało się, że można było zerwać z tradycją i zakazać okaleczania zwierząt znajdujących się pod naszą opieką.

    Jak w takim razie wytłumaczyć opór wobec ewentualnego zakazu okaleczania bezwolnych niemowląt, jakby nie było również pod naszą absolutną opieką ?

  139. Wszystko się zgadza. Romnej popełnił zyciowy bład, nie spotykajac sie z najwybitniejszym Polakiem od czasów Frycza Modrzewskiego.
    Ale ten osioł nie złozył także kwiatów na grobie Najwybiniejszego Polaka od czasów Bolesława Chrobrego i Kazimierza Wielkiego, Słońca Tatr ( a zwłaszczxa Giewontu) , Prezydenta Wszechczasów i Ukochanego Przywódcy Prawdziwych Polaków, ofiary Zbrodni Smoleńskiej – Lecha Kaczynskiego.

  140. Podobne problemy miał AJ Jacobs próbujący przez rok żyć zgodnie z Biblią (opisał to w książce „A Year Of Living Biblically”). Okazało się że np. ubić wołu w swoim mieszkaniu nie może bo sprzeciwia się temu nowojorski odpowiednik Sanepidu, a i żona. I co z tego wynika? Tyle samo co z problemami z obrzezaniem.

  141. 68 lat temu bohaterscy żołnierze osamotnionej Armii Krajowej stanęli do nierównej i tragicznej w skutkach walki o niepodległość i wyzwolenie spod dwóch okupacji – niemieckiej, której koniec miał nastąpić za 9 m-cy i tej drugiej, sowieckiej, która właśnie nadchodziła i której nie zdołali zapobiec. Powstanie Warszawskie 44 po 63 dniach zakończyło się militarną klęską i wyrokiem śmierci dla Warszawy. W zagładzie miasta współdziałali dwaj byli sprzymierzeńcy, połączeni do 1941 wojskowym sojuszem – Hitler i Stalin. Jeden czynnie, drugi – biernie, nie udzielając wsparcia ani walczącym Polakom i skutecznie paraliżując próby aliantów przyjścia walczącej Warszawie z pomocą.

    Powstanie Warszawskie, pomimo ogromu tragedii i bestialstwa, zapisało się na trwałe w pamięci milionów Polaków jako desperacki akt w obronie polskiej suwerenności i wywarło poważny wpływ na przyszły kształt i przebieg sowietyzacji Polski.

    Wieczna chwała Bohaterom! Wieczne potępienie i hańba barbarzyńcom i zdrajcom!

  142. Mam pytanie, dlaczego praktycznie nikt z blogowiczow (poza bodajże mną – 30 lipca o godz. 12:25) nie poruszył najbardziej kwestii obrzezania – że jest on zabiegiem religijnym, rytualnym.

    Bywalec 2 30 lipca o godz. 17:28
    „Robta co chceta, ale jesli przy takim z medycznego punktu widzenia zbednym zabiegu’

    Z medycznego być może tak, … ale dla Żydów w ich kulturze i w ich wyznaniu jest to zabieg absolutnie konieczny, stanowiący o ich życiu, o ich tożsamosci.

    Obrzezanie stanowi dla każdego Izraelity symbol przynależności do narodu wybranego, związanego z Bogiem przez Przymierze. Bez obrzezania nie ma on prawa uczestnictwa na przykład w passze. Stanowi to fundamencie ich życia.

    Stąd też „Napletek albo smierc! – krzyczal moskiewski Rabbi Pinchas Goldschmidt w czasie konferencji europejskich Oberrabbinow w Berlinie.” – według Dante Wihajster 31 lipca o godz. 13:37

    Aby być w miarę dokładnym, obrzezanie polega na usunięciu części a nie całości napletka.

    Zupełnie odrębnym zagadnieniem jest szkodliwość tego zabiegu. Jest to oczywiście rzecz kontrowersyjna. Ale trzeba pamiętać, że obrzezanie jest stosowane u Żydów od pięciu tysięcy lat. Nie znam statystyk, ale bardzo wątpię, aby w ciągu tych kilku tysięcy lat miała miejsce istotna dla sprawy ilość przypadków ze szkodą dla zdrowia.

    Oczywiście można tu mówić o „barbarzyństwie” Żydów, ale co w taki razie mówić na temat dzisiejszego kolczykowania, tatuażu etc. To dopiero jest chore…

    W naszej Europejskiej kulturze i tradycji, obrzeznanie oczywiście jest nie do zaakceptowania, ale dlaczego mamy ingerować w sprawy religii Żydów? Czy są jakieś mocne argumenty ku temu?

    Osobiście mnie ten problem zupełnie nie dotyczy, i nie widzę żadnych merytorycznych powodów aby robić z tego problem aż dla Trybunału Konstytucyjnego włącznie.

    jasny gwint 31 lipca o godz. 14:48
    „A u nas elity intelektualne bredzą o cipkach muzułmanek”

    Podzielam pogląd, nie ma to jak pisać w aktualnej sytuacji o tym co myśli mamusia Madzi…, ile wczoraj zarobił Bartek, napletkach… etc…

  143. Jacobsky, 13.48. Kretyn

  144. @ Kadett , o curfa , jak się nie było na blogu jakiś czas , a wracając dostrzega takie kwiatki jak ten o ” nierównej walce ” polegającej na wpędzeniu przez dowództwo AK ca. 200 tys. ludzi + całego miasta do grobu , to nóż się w kieszeni otwiera ! Proponuję , abyś nie będąc zdrajcą ( to oczywiste ) pomyślał np. o Darfurze . Problem ciągle krwawiący . Mówię serio ! Bardziej , niż dużo lepsze możliwości ówczesnej ludności W-wy ( gdyby nie dowództwo AK ) Proszę więc – nie bądż zdrajcą ! Zwróć uwagę na Darfur stając do „nierównej walki ” z jakimś pociągiem ekspresowym . Ty , naprzeciw rozpędzonej besti ! Rodzina , jeśli ją posiadasz , miałaby przynajmniej radość , że wpędziłeś do grobu tylko siebie , a nie tysiące niewinnych ludzi . Nic chłopie nie trzeżwiejesz przez lata . Żal .

  145. Jacobsky – Twój komentarz o mściwości Jasnego Gwinta i ogólnie mściwości stalinowskiej jest nieuprawniony ! Oni przynajmniej mieli jakieś cele – rewolucja społeczna i tak naprawdę wojna domowa tuż po II WŚ .
    Natomiast komentarz z 14.07 ws. napletków jest jak najbardziej OK . Pies z napletkami , zresztą . Żydowskimi , arabskimi i inn ( ewentualnie ) . Dużo gorszym zjawiskiem jest fakt , że Polska jest jednym z centrów rytualnego uboju zwierząt dla ortodoksów jarmułkowych i turbanowych ! Męki NIEWYSŁOWIONE , jaki w XXI w. przeżywaja zwierzęta aby zaspokoić czyjeś religijene fanaberie są NIE DO OPISANIA . Wygoogluj sobie – zaniemówisz !!!

  146. Q 18:25
    Śmieciowy wpis. Śmiecie powinny być wymiatane, ale ja tym się nie zajmuję.

  147. @wiesiek59
    1 sierpnia o godz. 13:28

    *** O kompetencjach wojskowych dowódców w randze pułkowników i ich kwalifikacjach politycznych, szkoda gadać. Dobitnie podsumował to Anders.

    „Nikt nie miał u nas złudzenia, żeby bolszewicy pomimo ciągłych zapowiedzi pomogli Stolicy. W tych warunkach Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność?”***

    Wiesiek przypomina ocenę moralną i wojskową dowództwa AK przez Andersa, który już trochę powalczył i chyba miał doświadczenie. Wywołano powstanie nie tylko bez uzgodnienia z niby legalnym rządem w Londynie, ale wbrew wyraźnemu zakazowi. Czy to było bohaterstwo i posłuszeństwo rozkazom dowództwa czy samowolka?
    Również nie uzgodniono współdziałania z armią sowiecką z drugiej strony rzeki. Według mnie, tak na chłodno, była to paranoja plus ekshibicjonizm. Dowództwo AK chciało „pokazać” całemu światu, że Polacy sami mogą przepędzić Niemców i w rezultacie glorii zwycięstwa stawiać twarde warunki Stalinowi w sprawie przyszłości Polski i Europy. O mały włos osiągnięto by częściowy sukces. Gdyby ktoś (np. wywiad) doniósł Stalinowi o tych mrzonkach, umarłby ze śmiechu, ale na tym koniec osiągnięć. Jego następcy tez wiedzieli, kto się liczy na tzw. teatrze wojny, nie ta garstka zapaleńców z kamieniami i „jednostrzałowcami”. Może upraszczam, ale jedynym rezultatem poza potwornymi stratami w ludziach i substancji miejskiej było podniesienie na duchu armii niemieckiej, zdemoralizowanej już tym ciągłym „planowym skracaniem linii frontu” (czyli ucieczką) – mogli sobie użyć do woli na bezbronnych młodzieńcach, którzy mogliby po wojnie odbudować Polskę, a tak niepotrzebnie gniją w ziemi. W tym kontekście zabawna jest schizofrenia w rozumowaniu kadett’a:

    @kadett
    1 sierpnia o godz. 14:45

    ***68 lat temu bohaterscy żołnierze osamotnionej Armii Krajowej stanęli do nierównej i tragicznej w skutkach walki o niepodległość i wyzwolenie spod dwóch okupacji – niemieckiej, której koniec miał nastąpić za 9 m-cy i tej drugiej, sowieckiej, która właśnie nadchodziła i której nie zdołali zapobiec. […]W zagładzie miasta współdziałali dwaj byli sprzymierzeńcy, połączeni do 1941 wojskowym sojuszem – Hitler i Stalin. Jeden czynnie, drugi – biernie, nie udzielając wsparcia ani walczącym Polakom i skutecznie paraliżując próby aliantów przyjścia walczącej Warszawie z pomocą.
    Powstanie Warszawskie, pomimo ogromu tragedii i bestialstwa, zapisało się na trwałe w pamięci milionów Polaków jako desperacki akt w obronie polskiej suwerenności i wywarło poważny wpływ na przyszły kształt i przebieg sowietyzacji Polski.
    Wieczna chwała Bohaterom! Wieczne potępienie i hańba barbarzyńcom i zdrajcom!***

    Mój komentarz:

    Nie wnikam w problem „chwały”, „potępienie” i „hańba”, niech sobie każdy dopasuje adresata. Ja optuję za bezbrzeżną głupotą, arogancją i niefachowością wojskową.
    Szczerze mówiąc nie widzę, aby to powstanie obroniło suwerenność Polski, chyba samej Warszawy, wyzwolonej z wszystkiego (à la Kononowicz). Można było poczekać pół roku i wtedy wspólnie z Sowietami zakończyć sprawę, przynajmniej jednego okupanta.

    To co mnie tak rozbawiło, to była ta „żelazna” konsekwencja wywołujących powstanie i chyba wiernie oddana przez kadetta. Walka była skierowana przeciw dwom okupantom, ale od jednego z tych okupantów oczekiwano pomocy przy samobójstwie??? Dlaczego sowiecki okupant miał sobie utrudnić zadanie? Czy w ZSRR byli sami kretyni u władzy? Zbrodniarze tak, ale idioci? Albo rybka, albo akwarium – ekshibicjonizm i zwycięstwo bez pomocy okupanta, aby mu pokazać, „gdzie koza ma miód”. Ale wyciągać rękę o pomoc do Sowietów, aby zwalczyć m. in. Sowietów to jest paranoja Warszawska!!!

    PS
    Nie bardzo wiem, w jaki sposób Stalin utrudniał Aliantom pomóc powstańcom, może i tak zrobił, ale nie mam złudzeń w sprawie ich gorącego zaangażowania. Spieszyliby się podobnie jak we wrześniu 1939! Oni woleli zniszczyć miasta niemieckie i nie żałowali ani samolotów, ani bomb – ani bezbronnych ludzi! Multi-morderca, BombenHarris, ma wspaniałe pomniki w Anglii, a dowództwo AK piękne muzeum.

  148. Antoniusie,
    masz takie samo pojęcie o PW 44 jak zdecydowana większość piszących tu o nim, czyli żadne łamane przez b. mgliste. Zatem lepiej było by nie zabierać zdania w sprawach, na których się nie znasz i znać nie chcesz, bo wyjdzie z tego ani chybi karuzela z brzozy. Dwa lata temu wpisałem kilkadziesiąt stronic wpisów na temat PW 44 w większości polemicznych i nie mam najmniejszego zamiaru ich powtarzać w nieskończoność. Kto chce, może wrócić do tamtej gorącej dyskusji.

    Z tego, co dowiedziałem się o PW 44, a poświęciłem temu wydarzeniu sporo czasu na lektury i studia, wynika podzielanie poglądu choćby prof. N. Davisa, że wybuch powstania był nieunikniony, choć zdania wśród historyków są podzielone. Ci o lewicowych poglądach, krytyczni wobec powstania, najczęściej oceniają je po skutkach i wymiarach strat, lekceważąc całkowicie szczególny i nader skomplikowany charakter splotu b. wielu uwarunkowań, które legły u przyczyny wybuchu powstania. Przywoływanie b. krytycznych opinii gen. Andersa o PW 44 jest dziecinadą i powielaniem publicystyki ‚Trybuny Ludu’ z lat 60-tych minionego wieku o PW 44 i ma dzisiaj taki sam sens poznawczy, jak dajmy na to cytowanie licznych wypowiedzi L. Wałęsy na temat jego roli w pokojowym obaleniu komunizmu na świecie.

    Swoją ścieżką, należało by się raczej spodziewać, że wykształcony człowiek mieszkający w Polsce, włączający się do dyskusji o PW 44 powinien przynajmniej wiedzieć co to takiego akcja „Burza”, jaki był jej cel i jaki był jej związek z samym Powstaniem Warszawskim 44.

    PS.
    To b. znamienne, że jak dotąd, żaden polski historyk nie podjął się tak benedyktyńskiej pracy, jak N. Davis, by ocenić PW 44. Owszem, w Polsce i za granicą powstało wiele monografii, wspomnień, pamiętników na ten temat. Większe, bardziej kompleksowe ujecie PW 44, niż praca N. Davisa ‚Powstanie ’44’ dotąd nie powstało. Jest ona największym oskarżeniem zdrady Armii Krajowej przez aliantów.

  149. @Antonius
    Uczciwe przywoływanie opinii gen. Andersa o PW 44 powinno być wsparte istotną w tym wypadku wiedzą na temat osobistych animozji pomiędzy wieloma najwyższymi rangą polskimi dowódcami wojskowymi z tamtych czasów, animozjami i ambicjami politycznymi wyrosłymi na gruncie przedwojennych podziałów politycznych, które nie były mniejsze niż te obecne wśród czołowych polityków. Przekładały się one, niestety, na ich wzajemne opinie o sobie w trakcie wojny, jak i po jej zakończeniu. Gen. Anders był do końca swoich dni przeświadczony o swych największych i niepodważalnych polskich zasługach w obaleniu hitleryzmu. Podobnie, jak Wałęsa o swoich w obaleniu komunizmu.

  150. Przepraszam za pomyłkę. Prof. z Walii nazywa się Norman Davies i nie ma nic wspólnego z pucharem Davisa.

  151. kadett
    2 sierpnia o godz. 10:43

    Fakt.
    Sporo oficerów których nie lubił Sikorski, czy Anders, spędziło całą wojnę w jakimś obozie w Szkocji- bezczynnie, pobierając jedynie pensje.

    Skoro jesteś znawcą, wytłumacz mi wyjście do Kampinosu spore części oddziałów? Wraz z bronią przerzucaną z miasta do lasu?

    A przy okazji.
    Taki kwiatek znalazłem:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Pilch

    Bić Ruskich razem z Niemcami i oczekiwać od nich pomocy?
    Schizofrenia…….

  152. wiesiek59,
    nie mam czasu teraz na wykłady. Co innego mnie absorbuje. Jeżeli idzie Ci o zgrupowanie Radosława i o 7 dzień powstania, to tu możesz sobie poczytać na czym polegał plan wyprowadzenia pozostałych przy życiu żołnierzy Radosława do Kampinosu.

  153. wiesiek59,
    teraz mam chwilę czasu, żeby odpowiedzieć. Nie bardzo tylko wiadomo o co ci chodzi? – czy o Grupę „Kampinos”, której nikt nie wyprowadzał z W-wy, gdyż jej oddziały sformowane zostały poza Warszawą w obwodzie VIII i w pierwszych dniach PW zostały wzmocnione przez nadciągające oddziały Zgrupowania Stołpecko – Nalibockiego, czy o nalegania Radosława, by mógł przeprowadzić resztki swoich żołnierzy do Kampinosu, czy w końcu o to, że część zdziesiątkowanych oddziałów walczących w obrębie miasta, będąc otoczona przez mocno uzbrojone posterunki niemieckie i nie widząc szans na przetrwanie, przedzierała się desperacko do Kampinosu, zasilając tym samym Grupę ‚Kampinos’?

    Żadnej ‚schizofrenii’ nie było. Tak to tylko może wyglądać z dzisiejszej perspektywy w koślawej wieśkowej logice ogołoconej z podstawowej wiedzy historycznej. Od obrony Warszawy przed Armią Czerwoną minęło dopiero 24 lata. Świeża była pamięć nawałnicy sowieckiej z sierpnia 1920. Niczego dobrego w Polsce po Armii Czerwonej nikt się nie spodziewał, poza grupką namaszczonych przez Stalina polskich komunistów. Szło o to, by Armia Czerwona nie chciała się tu instalować, ani zatrzymywać na dłużej cofając się spod Berlina. Szczegóły ustaleń z konferencji w Teheranie nie były Polakom znane, tak w Londynie, jak i w Warszawie. ‚Sprawę polską’. pomimo memoriału rządu Mikołajczyka, rozegrano tam ponad polskimi głowami. Przypomnieć wypada, że rząd w Londynie nie uznawał zatwierdzonego przez Stalina PKWN, a stosunki polsko-sowieckie zostały zerwane dużo wcześniej przez Stalina. Z terenów Polski zdobytych przez Sowietów dochodziły w głąb kraju meldunki o ogromie represji, jakie spotykały ze strony Armii Czerwonej i administracji sowieckiej żołnierzy AK i ich rodziny. Ocenia się, że tylko w lipcu i sierpniu 1944 deportowano w głąb Rosji sowieckiej ok. 40-50 tys. żołnierzy AK wraz z rodzinami.

    W tym galimatiasie politycznym nic wtedy nie wydawało się tak ewidentne jak dzisiaj. Z jednej strony Sowieci to byli potencjalni nasi wrogowie i okupanci części przedwojennej Polski, z drugiej zaś całkiem oficjalnie wzywali i zachęcali Polaków na różne sposoby do wspólnej aktywnej walki z Hitlerem, po czym współdziałanie nagradzali wywózkami w tajgę. Jedni Polacy z tajgi wracali, a drudzy tam dopiero jechali. Czy wieśkowi59 nie mówili o tym na WUML..? W tej sytuacji to schizofrenia dotknęła raczej ppor. W. Jaruzelskiego i jemu podobnych i to na dobre już w 1944 r. Służył im do końca, a chce być postrzegany jako polski patriota. W 1944 r. i w 2 kolejnych latach W. Jaruzelski jeszcze nie mógł wiedzieć przecież czym skończą wybory sfałszowane w 1947 r. przez towarzyszy towarzyszy, ale już wtedy opowiedział się po stronie nowych okupantów. Dla ratowania kraju, oczywiście, przed rozlewem polskiej krwi, jakże by inaczej…

  154. Więc niech choć pamięć o Powstaniu dziś i na co dzień będzie krzykiem protestu przeciw nagminnemu powierzaniu władzy ludziom, których obdarzamy zaufaniem, a którzy tej władzy potem nadużywają, okazują się niekompetentni, nieodpowiedzialni lub sprzedajni. Zakłamywanie historii, wznoszenie pomników fałszywym bohaterom, może mieć zgubne skutki dla rozwoju życia publicznego we współczesnej Polsce.
    http://powstanie.pl/
    ===============

    Zgadzam się z tym tekstem.
    Pod nim, mnóstwo linków do materiałów źródłowych.
    Głupota dowódców zniweczyła bohaterstwo żołnierzy Powstania……

css.php