Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

31.08.2012
piątek

Poproszę dokumenty

31 sierpnia 2012, piątek,

Kiedy wybuchła afera Amber Gold, zastanawiałem się, czy na domiar wszystkiego nie dojdzie jeszcze do katastrofy jednego z samolotów linii OLT. Przecież mogło się zdarzyć, że Marcin P. wyczarterował zdezelowane samoloty, zatrudnił byle jakie załogi i nieszczęście gotowe. Na szczęście w tej sprawie państwo polskie spełniło swoje zadanie, odbyły się wszystkie niezbędne i przewidziane prawem kontrole, procedury były przestrzegane.

A jednak Tomasz Lis ma rację (w radiu TOK FM) , że sprawa Amber Gold ma coś wspólnego ze Smoleńskiem. Ja bym powiedział krotko – obie sprawy (acz nieporównywalne z powodu dysproporcji skutków, trudno porównywać tragedię ze zmartwieniem), łączy Polnische Wirtschaft. Zaniechania, beztroska, odwalanka, naruszanie przepisów, łamanie procedur, brak stanowczej reakcji: „Stop. Tego lotu nie będzie”. „Stop. Ta firma to oszustwo”.

W sprawie Amber Gold nikomu, poza Marcinem P. i jego żoną, nie zarzuca się (na razie?)  złej woli. Raczej zaniechania, lekceważenie sprawy, umywanie rączek, ospałość administracji, niefrasobliwość, „ja pismo wysłałem”, wzajemne lekceważenie organów państwa, postąpiłem zgodnie z przepisami itd. W rezultacie trudno wskazać jednego winnego – raczej cały splot niedoróbek. Stąd bezsensowne spory kto zawinił – ludzie czy państwo.  Teraz każdy się dziwi, „jak to było możliwe”, że facet po kilku wyrokach mógł prowadzić biznes, że za każdym razem otrzymywał wyroki w zawieszeniu itd. Tak trudno uwierzyć, że niektórzy uczestnicy debaty sejmowej dopatrują się układu, spisku, mafii gdańsko – platformerskiej, a nawet (poseł Waszczykowski) zmowy międzynarodowej. Ja skłonny jestem widzieć w tym wszystkim polską niefrasobliwość. Także w postępowaniu Michała Tuska. Ogólne rozluźnienie norm i jakoś to będzie.

Drugi wątek, to jakiego chcemy państwa. Tę sprawę poruszył premier Tusk. Czy chcemy państwa rozbudowanego, w  którym niezależne od rządu instytucje  strzegą wolności obywateli, czy też państwa małego, które daje ludziom prawo do inwestowania swoich pieniędzy w firmach nie objętych nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego i bez gwarancji państwowych. Państwa, które oparte jest na zaufaniu do  niezależnych instytucji i dorosłych obywateli. Państwo tylko dla bogatych, którzy posiadają „zdolność kredytową”, czy także dla biednych, którzy muszą zdobyć kilkaset złotych, żeby przeżyć do pierwszego i korzystają z parabanków oraz chwilówek?

Kilka przykładów z USA. Uważa się, że w Ameryce rząd jest mały i panuje ogromna wolność. Tam, gdzie miały miejsce gigantyczne afery finansowe, ludzie jednak boją się urzędów skarbowych (IRS), jak diabeł święconej wody. Przestępstwa podatkowe uchodzą w USA za bardzo ciężkie. Przy dobrze działającym aparacie skarbowym czy wymiarze sprawiedliwości, Marcin P. by się tak długo nie uchował.
Druga sprawa: przestrzeganie przepisów. W Bostonie byłem z córką wyrobić jej prawo jazdy w tamtejszym „urzędzie komunikacji”. Chodziło o udowodnienie, że córka jest pełnoletnia. Miałem ze sobą paszport córki, z jej datą urodzenia, oraz polskie dowody osobiste – jej i mój. Mimo próśb, argumentów i nalegań, nie udało się otrzymać prawa jazdy, ponieważ nie mieliśmy wymaganej przez przepisy polskiej metryki urodzenia córki (w tłumaczeniu oficjalnym).

Po ukończeniu przez córkę 21 lat poszliśmy do baru, uczcić to wydarzenie. W urodzinowym nastroju zwróciłem się do barmana:

– Jakiego drinka zaproponowałby pan córce, która ukończyła 21 lat? – zapytałem.

– Będziemy rozmawiać o drinkach, kiedy zobaczmy dokumenty – odpowiedział barman.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 104

Dodaj komentarz »
  1. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Panie Andrzeju (Tlusty czwartek w Sejmie … godz. 9:06)

    ” … Kilka przykładów z USA. Uważa się, że w Ameryce rząd jest mały i panuje ogromna wolność. Tam, gdzie miały miejsce gigantyczne afery finansowe, ludzie jednak boją się urzędów skarbowych (IRS) ”

    Ciekawe w ktorym momencie „warszawskie pierduty” rusza do akcji z flagami USA w strone psich j kup?

  2. Panie redaktorze żyje w usa od 88 roku moja zona jest rodowita amerykanka uczyłem się Ameryki dość długo . Aby polska zaistniala jako nowoczesne demokratyczne państwo posłów RP należało by wysłać do usa na parę lat i myślę ze 100% tych osobników miało by problemy z prawem amerykańskim z tutejsza policja i poczuli by sile tutejszych sadow i kar egzekwowanych .co by pan nie napisał kazda wladza w mojej ojczyźnie w moich oczach to mafia w najgorszym słowa tego znaczeniu z poważaniem Tadeusz M

  3. To kwestia kultury – procedur przestrzega się tak, jak przestrzega się prawa i je traktuje.
    U nas uznaje się, że Państwo nie zdało egzaminu bo Amber Gold mogło działać ale w przypadku Kory Państwo raczej nie powinno zdawać egzaminu, bo to błaha sprawa a Kora to artystka.
    Co to jest 3 g? A 60 g w paczce?
    Ale nie, to głupie prawo – zostawić ich w spokoju!
    A później wszyscy się dziwią skąd taki Plichta…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Kiedyś przewidywalność Tuska była osłaniana błazeńskimi atrakcjami łajzy z Biłgoraja i spięciami sejmowymi, w tym się nuda wywodów Tuska topiła. Złośliwy los chciał, że obie formuły wyczerpują się jednocześnie. Tusk się przestał gubić, czy jak kto chce wyróżniać swoimi przygotowanymi medialnie występami, jego mistyfikacje stają się coraz bardziej widoczne i coraz więcej „tapety” z Tuska spada. Reakcje sali sejmowej nawet jeśli są bardziej żywiołowe ” http://www.kontrowersje.net/tresc/panstwo_jest_od_kastrowania_pedofilow_kibicow_i_dopalaczy_nie_zlodziei_ciezkiego_kalibru

  6. dziwi mnie to niezwykle, bo wyrabiałem sobie prawo jazdy w Bostonie bez najmniejszego problemu w tamtejszym DMV (mniej ambitni wyrabiają sobie „Liquor ID”).

    Natomiast do wyrobienia prawa jazdy potrzebne są DWA dokumenty poświadczające tożsamość, paszport może być, dowód osobisty oczywiście nie (bo nie wiedzą, co to), prawo jazdy polskie chyba jest ok, o ile ma notarialne tłumaczenie. Dodatkowego dokumentu trzeba użyć do poświadczenia daty urodzenia (może być to jeden z tych dwóch, ale wtedy trzeba mieć trzeci inny do poświadczania tożsamości). Najprostsze w tym celu jest użycie karty Social Security, bo jej nie da się użyć do poświadczania tożsamości (brak zdjęcia), ale do daty urodzenia już tak. Nikt nie wymaga żadnej metryki.

    Wszystkie te zasady są jasno opisane i niespecjalnie restrykcyjne (nie wspominając o tym, że obcokrajowiec w Polsce przeszedłby znacznie większe biurokratyczne piekło).

  7. No to pytanie: czy państwo się rozpada (rozpadło), jak twierdzą działacze PiS?

  8. Wszystko przez tą polską bylejakość…

  9. „Amber Gold, Breivik i Osama bin Laden – co mają wspólnego”
    „Amber Gold – co należy zrobić, a czego absolutnie nie potrzebujemy”

    czytaj: http://odyseja1948.wordpress.com/category/polityka/

  10. Red.Passent, bywaly w swiecie, oblatany dziennikarz, dyplomata, erudyta, mowiacy jezykami, przynosi nam czytanke dla analfabetow.

    Chyba juz dosc w Polsce ludzi, ktorzy wiedza, ze miliony samolotow lataja bezpiecznie i ci ludzie nie siedza w odrzutowcu „jak stara baba na tobolach”. Zadziwia Go, ze przestrzegano wszystkich procedur. Ze OLT jet sie nie rozpieprzyl !

    Pozniej, dziwi Pana Passenta, ze Polska buduje system. Juz dwadziescia lat ! Amerykanie buduja ponad dwiescie i ciagle sa niedorobki. „Wladza radziecka” nie zdolala wyplenic religii przez prawie sto lat, a Passent dziwi sie, ze system w Polsce sie ciagle udoskonala. Taki madry czlowiek a nie rozumie, ze drzewo musi miec czas, zeby wyrosnac ? To jest biologia. System musi miec czas.

    Wyliczanki polskich mankamentow sprowadzaja red.Passenta do ulubionego hobby – porownywanie z Ameryka. A potem – odkrywanie tejze. Powtarza stara historyjke, jak to w barze zazadano od Corci metryki. Bywalec ! I studia w Harvard, i podroze, bankiety po calym swiecie, i dyplomacja, i pobyt w U.S. – nic to ! „Oszolom” nie przyniosl metryki.

    Dygresja – ja, swoja pocieche, gdybym chcial „urodzinowac”, to zabralbym na wystawny obiadek, do eleganckiego lokalu. Pan Redaktor Passent zaciagnal Corcie do baru. Bylejakosc ? Ta polska krew wylazi bezwiednie. To co sie tu „wyzwierzac” na polski burdel, kiedy wlasna rodzinke ciaga sie po barach ? W dodatku – bez metryki.

    P.S. Felietonik nie bardzo sie udal, ale moja sympatia i szacunek dla Pana Redaktora trwaja niezmiennie, jeszcze od czasow STS.

  11. „…Drugi wątek, to jakiego chcemy państwa. Tę sprawę poruszył premier Tusk. Czy chcemy państwa rozbudowanego…”
    Daniel Passent

    Panie Redaktorze,

    Nie dajmy sie nabrac na fikcyjne dylematy.

    To panstwo jest rozbudowane do granic wytrzymalosc budzetu i spoleczenstwa.
    W administracji pracuje ponad 4 razy tyle ludzi co w gospodarce planowanej Jaruzelskiego 1989…

    Tusk robi Was w balona wymyslajac sztuczne dylematy ucieka na boki i do przodu.

    Rzad chce umywac rece z odpowiedzialnosci ale nie z konfitur.
    Przekazuje sie szpitale samorzadom.
    Prokurature sie „uniezaleznia”.
    Toczy sie dyskusja czy sport wyczynowy…to sprawa rzadu.
    W ekonomie „lepiej sie nie mieszac” itd, itd.
    A wydatki na administracje rosna, ilosc urzednikow tez.

    Tu chodzi nie o rozbudowywanie panstwa ale jedynie o jego efektywnosc i racjonalnosc.
    Tego nie ma – odpowiedzialnosc ponosi rzad i stojacy na czele premier, ktory to z reszta przyznal!
    I NIC z tego nie wynika.

    Jezeli byloby prawda, ze za afere Amber Gold nie odpowiadaja ludzie (Panie Redaktorze…) tylko jakis wirtualny byt , ktory nazywa Pan systemem… to dlaczego juz teraz konsekwencje poniesc ma kilkanascie osob – tzw. kozlow ofiarnych – od prokuratury po urzedy skarbowe?

    I to odpowiedzialnosc w trybie przyspieszonym!
    Bo przeciez sledztwo dopiero sie zaczelo – a juz 9 osob np. z prokuratury ma zostac wyrzuconych.
    Wiec teoria o anonimowych systemie nie trzyma sie kupy.

    I prosze Pana!
    Panie Redaktorze serdecznie niech mi Pan kraju Madoffa (50 miliardow dollarow przez dziesieciolecia na oczach wszystkich instytucji sprawdzajacych…) nie daje za przyklad.

    Madoff prowadzil swoj Amber Gold od 1990 roku – przez 20 lat – byl wielokrotnie „sprawdzany”.
    Inspektorzy SEC’s Office of Compliance Inspections and Examinations ..nie dopatrzyli sie niczego … mimo „gruntownych kontroli- chociaz WSZYSTKO bylo fikcja.
    FBI mialo wyrazne sygnaly od lat – i NIC!
    Taki amerikanische wirtschaft pozal sie Boze!

    Od takich przewalow jak w USA bron nas Boze.

    Tylko, ze tam jest to czesto zinstytucjonalizowana grabiez i oczywista jazda na swiatlach – gdzie legislacje ustalaja pod siebie w ramach drzwi obrotowych ludzie tacy jak Rubin czy Paulson.
    Rubin: Goldman Sachs potem Sekretarz Stanu (odpowiednie zmiany regulacyjne)… nastepnie City Group/
    Katastrofalny kryzys i 126 milionow dolcow „nagrody” od banku.
    I tak mozna powtarzac wielokrotnie.
    Odpowiedzialnosc?
    Chyba zarty.

    Caly kryzys finansowy, ktory urodzil sie w Ameryce to jeden wielki skandal gdzie setki miliardow zostaly ukradzione spoleczenstwu i przekierowane do kieszeni wybranych.

    Pomimo podrasowania USA kolejny rok spadlo nizej w tabeli najmniej skorumpowanych krajow na swiecie i zajmuje obecnie miejsce za…Chile, ktore przeciez Pan zna.

    http://www.reuters.com/article/2010/10/26/us-corruption-transparency-idUSTRE69P0X620101026

    Amber Gold to III RP PO w pigulce
    i zastanawiam sie czy afera PSL z tasmami Serafina nie wyszla po 6 miesiacach zamrazarki po to by PSL poslusznie jak zbity pies nie glosowalo przciwko komisji sejmowej.
    ( skandal Amber Gold tez czekal az po Euro…).

    To spolka miejskiego zula z wiejskim cwaniaczkiem (jak slusznie pisal Kadett)

  12. Prawo jazdy w Austarli wydaje sie w 15 minut!

    Rachunek za prad i paszport albo inny papier z adresem.

    Wyrywa sie numerek i siada w glebokim fotelu.
    Odwraca sie pierwsza strone magazynu i…niestety dalej sie nie czyta bo Pani uprzejmym glosem prosi do okienka.
    W okienku oczko kamery i mala maszynka do produkowania prawka jazdy.
    Male podanie – 4 punkty na jednej kartce.
    Podpis w okienku by zmiescil sie na prawku – bzyk bzyk.
    I gotowe.

    W Polsce,
    wzialem caly dzien wolnego z pracy, bombonierke, telefon kuzynki znajomego… stalem w spoconym tlumie caly dzien i ledwo zdazylem…

  13. Australii…przepraszam Australie

  14. tadeusz m
    31 sierpnia o godz. 11:2
    Tadeuszu, a Wasza amerykańska piramida?????Przecież rozleciało się wszystko z hukiem i ile ludzi dało się nabrać????

  15. Absolutnie, bezwzględnie zgadzam się z Cenobitą. Albo jest prawo i się go przestrzega ze wszystkimi niedoskonałościami albo go nie ma.
    Ale przecież u nas się pisze listy otwarte w sprawie Kory, biega się do więzienia i broni jako więźnia politycznego „Starucha”, pobłażliwie podchodzi do oszusta, który truje starymi rybami turystów i innych wyzyskiwaczy. Marcin. P jak by nie mógł sam, to by założył firmę na innych co zrobił wielokrotnie. A ci ludzie co byli „słupami” w zarządzie „Multikasy” to księżyca się wzięli????

  16. Szanowny Panie Kleofasie,

    Na pewno w Ameryce moze byc „jak w Ameryce” (chociaz u nas w Lodzi mowilo sie o czyms z podziwem – „Ale Kanada!”).

    Bardzo Panu zazdroszcze, ze Pan ma taka najwieksza armie na swiecie i lata Pan na Marsa wysylajac amerykanskiego „lunochoda” -40 lat po sowietach (mialem takie lunochoda na baterie – zdalnie sterowany „na kabel”…).
    Zazdroszcze tez Panu, ze zdobyl Pan tak duzo medali na Olimpiadzie itd.

    Ale gdybym mial wybierac to wolalbym osobiscie mieszkac w Monako – nie dowalajac ani Irakijczykom ani nie dostajac w dupe od Wietnamczykow.
    Bez lunochoda i innych rzeczy z ktorych jest Pan dumny.

    Jako Europejczyk bylbym szczuplejszy od Pana, zyl bym dluzej i zdrowiej z urlopem 4 razy dluzszym itd.

    To kwestia wyboru.

    Na pewno lepiej byc pieknym i bogatym w takiej Francji niz biednym i brzydkim w USA.

    Chetnie bym nawet po latach odwiedzil USA – ale po moich wpisach…to sie troche boje (rozumie mnie Pan…).
    Taki wspanialy kraj to trzeba pilnowac jak oboz karny w Magadanie.
    A ja nie lubie terroru panstwowego.
    Nie po to wyjezdzalem z Polski Jaruzelskiego.

  17. wzruszajace; troche wiecej konroli i szafa gra? 😉
    przeciez to saamo mielismy w stanach tylko kilka lat temu,
    wiec wszyscy zapomnieli…
    pietna kaina nie da sie przypudrowac…
    nawet krzyzem.
    „czym jest napad na bank w porownaniu z zalozeniem banku?”
    b.b.

  18. A gdzie były uczone gadające głowy z dziedziny ekonomii, finansów i bankowości, które dla przykładu co rano, od poniedziałku do piątku, TOK-ują od 9-tej rano w audycji EKG ?

    Wy, dziennikarze, stanowicie mianowaną przez samych siebie czwartą władzę, z której atrybutów korzystacie przy byle okazji, ale kiedy przyjdzie zastanowić się nad odpowiedzialnością za wydarzenia w kraju, to szukacie winnych dookoła, w łonie trzech pozostałych władz, no i oczywiście w przepastnych czeluściach wytrychowatego „Polnische Wirtschaft” ?

    Dlaczego dziennikarze-specjaliści oraz ci, którzy za takowych się uważają występują dopiero teraz mądrzy po szkodzie zamiast wrzeszczeć ze wszystkich dostępnych trybun i witryn, że proponowane przez parabanki protezy finansowe źle pachną na kilometr, wytłumaczyć dlaczego źle pachną, i podeprzeć te tłumaczenia i ostrzeżenia solidnymi argumentami ?

    Skoro macie w rękach tę czwartą władzę, to róbcie z niej szerszy użytek. Rząd dusz to nie tylko mieszanie ludziom w głowach wedle własnych upodobań politycznych, ale również, a może nawet przede wszystkim układnie ludziom w głowach w sprawach tak apolitycznych jak podstawowe zasady bezpieczeństwa finansowego.

    Pozdrawiam

  19. Redaktor napisał

    „A jednak Tomasz Lis ma rację (w radiu TOK FM) , że sprawa Amber Gold ma coś wspólnego ze Smoleńskiem. Ja bym powiedział krotko – obie sprawy (acz nieporównywalne z powodu dysproporcji skutków, trudno porównywać tragedię ze zmartwieniem), łączy Polnische Wirtschaft. Zaniechania, beztroska, odwalanka, naruszanie przepisów, łamanie procedur,”

    „Ja skłonny jestem widzieć w tym wszystkim polską niefrasobliwość. Także w postępowaniu Michała Tuska. Ogólne rozluźnienie norm i jakoś to będzie.”

    Mój komentarz

    Lekkomyślność, lekceważący stosunek do prawa, luźne podejście do procedur, do swoich obowiązków (jak nikt nie widzi), a także w wielu przypadkach niespójne, dziurawe, niechlujnie konstruowane prawo, to cechy Polnische Wirtschaft.
    Obrońcy polskiego ładu, prawdziwi Polacy zaraz zapłoną oburzeniem i odeślą Redaktora na wycug w najlepszym przypadku do odwetowców zachodnioniemieckich w odwecie za poniżanie narodu polskiego.

    Jeśli chodzi o, jak napisał Redaktor, rozluźnienie norm, to mam pewne obiekcje co do tej konstatacji. Otóż taka diagnoza sugeruje, w domyśle zakłada, że kiedyś było z normami lepjej, przestrzegano ich, nie było luźnego, lekceważącego podejścia urzędników do przepisów, zakłada jakąś cezurę od której zaczęło się rozluźnienie, lekkomyślność, niefrasobliwość, dolegliwości, które obecnie trapią aparat państwa.

    Sądzę, że takiego pryncypalnego podejścia do prawa i egzekucji obowiązków urzędniczych w Polsce nigdy nie było, ponieważ Polska nie była nigdy państwem prawa w nowoczesnym tego słowa znaczeniu.

    Między innymi jeden z komentarzy powyżej, @tadeusz m 11:25, pokazuje, jak można organoleptycznie zmierzyć, porównać poziom przestrzegania przepisów i podejścia do prawa w Polsce – państwie miękkiego prawa i mało sprawnej administracji oraz w USA – państwie twardego prawa i sprawnej administracji, po prostu przenosząc się z Polski do USA.

    Jeśli chodzi o układ w Trójmieście, to przypominam sobie afery dużo rozleglejsze niż Amber Gold, jak np. przekręty prezydenta miasta Gdańska z KLD, który pokutował za nie w więzieniu, sprawę bardzo małego kombinatora, właściciela warsztatu naprawy kotłów CO, który w ciągu roku na kredytach wyrósł na potężnego biznesmena paradującego z ochroniarzami po salonach władzy, dzisiaj znów prowadzi warsztat, reemigranta z Brazylii bajerującego miejscowych notablów opowieściami o majątku, który zbił nad Amazonką, brylującego przez kilka miesięcy jako rzekomo bogaty inwestor po redakcjach, ratuszach i telewizjach, itd., itp.

    Liberałowie z KLD byli swojego czasu tak zaczadzeni rynkiem, omamieni swoja ideologią, że aż ogłupieli. A wiadomo, że oszust wyczuwa na kilometr taki stan i zaraz się wciska ze swoją ofertą. Co prawda głupota, to nie jest Polnische Wirtschaft dosłownie, ale jest bliska tego stanu.

    Pzdr, TJ

  20. Fantastycznie się przestrzega prawa i procedur w USA ale piramida finansowa – afera Madloffa miała tam nieporównywalnie większy rozmiar. I to mimo wymagania metryki do prawa jazdy (kompletnie bezsensu).

    W USA do końca służby niczego się nie dopatrzyły – aż do momentu gdy Madloff był niewypłacalny.

    U nas za Amber Gold wzięto się wcześniej – Plichta mógł jeszcze długo tak funkcjonować zbierając kasę kolejnych ofiar.

    Należy naprawiać, reformować ale nie katować – takie afery zdarzają się gdzie indziej i to w nieporównywalnie większej skali.

  21. Przedwczoraj , polski dług publiczny, przekroczył 1 bilion złotych.
    Gospodarka polska, wobec zaostrzających się wymogów rywalizacji w globalnej konkurencji- szybko pokaże swoje pawdwdziwe, marne oblicze.
    Polska toczy się obecnie jako tako , w dużym stopniu dzięki …polskiemu bylejactwu.
    Przymykanie oka , chociażby na obchodzenie prawa pracy, przy obecnej konkurencyjności polskich firm, jest ostatnią deską ratunku dla przetrwania ofiar tych machlojek.
    Powszechna korupcja, przy jakości inicjatywy prorozwojowej rządzących , powoduje, że robi się często to co się da, a nie to co jest potrzebne i rozwojowe dla kraju.
    U ludzi młodych ,będących na progu dorosłości wzrasta apata i duchowa małość. Wielu z nich, zanim spróbuje powalczyć o swoje , już jest pogodzonych z byleczym, byleby to coś dawało przetrwać do jutra.
    A rządzący… gadają, bajerują, pozorują i robią nam „aktorskie „wrzuty” , które mają ich haniebne zachowania zaprezentować w lepszym świetle.
    Kraj się osuwa, a rządzący, jak za „najlepszych” czasów, czyhają jak sobie nawzajem podowalać. Nikt z rządzących/w tym posłów/ nie liczy się z obywatelami, z naszą o nich opinii. Grają już wyłącznie ze sobą, kręcą własne „lody” polityczne, a nas żywią „buraczanymi pierdułkami” w formie głupawych i bezczelnych idealizmów dla idiotów. No bo cóż my- obywatele możemy poradzić, kiedy jesteśmy cali w pętach wciskanej nam dzisiaj fałszywej/nieuczciwość partnerów rządzących/ „demokracji”.Wielorakość odczytów sytuacji przez nas-obywateli- w obecnej sytuacji nie jest twórczym wielogłosem tylko powodem naszeg, totalnego pogubienia się w sprawach. Zwłaszca , widzenia naszych spraw w kontekście tego co dzieje się za naszą bliższą i dalszą zagranicą…
    Media „na frico” kręcą całymi dniami swój biznes, a społeczeństwo toczy się w tumanie tego badziewia.
    Sprawa takiego Amber Goldu, w normalnym kraju, w mediach ukazałaby się w formie kilku informacji. U nas robi się z tego „całe nasze życie” od rana do nocy.
    Obywatele są tak ogłupieni,że trudno z kimś dojść do porozumienia, co jest sednem afery w kontekście z pokrzywdzonymi w niej ludźmi.

    Sebastian

  22. W każdym miasteczku w każdej wsi są urzędnicy,którzy zachowują się jak ci od „Amber Gold” i jak ci od Smoleńska. I tylko dzięki społeczeństwu zaprawionemu w bojach i biedzie nie wszystko jest złem. Zlikwidować część urzędów pozostałym więcej zapłacić i wymagać normalnej pracy.

  23. Autor pisze „Drugi wątek, to jakiego chcemy państwa. Tę sprawę poruszył premier Tusk.”
    Premier Tusk zdaje sie mowic: „Kapitalizm tak, wypaczenia NIE!”
    Nie chodzi o to, czy panstwa jest duzo czy malo, tylko komu panstwo ma sluzyc i kogo chronic. Afera AGold nie przyczyni sie do wzrostu obywatleskiego zaufania ani do panstwa ani do kapitalizmu.

  24. Do szanownego Andrzeja Falicza, ktory tak napisal:
    *Na pewno lepiej byc pieknym i bogatym w takiej Francji niz biednym i brzydkim w USA.*
    Czuje sie polechtany, a Ty Kleofasie wstydz sie, ze jestes biedny i brzydki.

  25. Gizela Wons
    31 sierpnia o godz. 16:29

    W każdym miasteczku w każdej wsi są urzędnicy,którzy zachowują się jak ci od „Amber Gold” i jak ci od Smoleńska. I tylko dzięki społeczeństwu zaprawionemu w bojach i biedzie nie wszystko jest złem. Zlikwidować część urzędów pozostałym więcej zapłacić i wymagać normalnej pracy….”

    I takie sa plany Tuska.

    Wycisnac jeszcze wiecej ze spoleczenstwa, ktore jako jedyne dzwiga pomimo rzadu ten kraj.
    Edukacja platna
    Ochrona zdrowia platna
    Dluzsza praca do emerytury (juz jest)
    Podatki juz poszly w gore a pojda wiecej itd.

    Dzieki temu Tusk bedzie mogl zatrudnic kolejne 100 tysiecy „swojego elektoratu”…na urzedach.
    To konieczne…bo idzie kryzys i ktos musi na kolezkow zarobic.
    Wiecej administracji do coraz mniejszych obowiazkow.

  26. Co do radosnie odkrytej przez Lisa i Passenta diagnozy dlaczego od razu nie powiedziec, ze za wszystko winne sa zabory albo szlachecka samowola.

    I bedzie duzo lzej zniesc bylejaki rzad.

    Bo jaki ma byc rzad skoro reszta jak sugeruja odkrywczy redaktorzy malo warta –
    polnische regirung do polnische wirtshaft.

    Mysle ze mamy rowniez i przede wszystkim
    Polnischen Medien und Polnishen Journalisten .

    Okazuje sie, ze jak ci nieudani obywatele oddala sie o kilkaset kilometrow (czasem wystarczy kilkadziesiat) od swoich elit – daja sobie rade doskonale

  27. @ Jacobsky z dn. 2012-08-31 h: 14.26.
    Zgadzam się z Tobą w zupełności. To media i „cyngle” (na pasku „kapitału” * określonej maści – kasa misiu, kasa) zwane tylko z przypadku „wolnymi dziennikarzami” ponoszą wielką odpowiedzialność za taką a nie inną sytuację w kraju (zwłaszcza jeśli chodzi o świadomość obywateli). Każda władza – tzw. czwarta też (a może przede wszystkim ona !) – wiąże się z odpowiedzialnością. Przede wszystkim moralną ! Dziennikarstwo w tym kraju zeszło na psy ! Bo która obecnie z gazet-Katonów, gazet-Rejtanów tak ochoczo grzmiących o oszustwach Michała P i „Amber-gate/gold” a uprzednio zamieszczających olbrzymie reklamy tej firmy (KNF uprzedzał, czy Red.Naczelni tych gazet nie czytali tych ostrzeżeń – tak jak ci biedni ludzie którzy uwierzyli – komu: gazetom, Michałowi P, TV ?) przeprosiła za ową pomyłkę, za owe wprowadzenie czytelników i klientów „Amber gate/gold” w błąd ? Czy biorąc grubą kasę za reklamy od tego oszusta w świetle dzisiejszych swych katonich tekstów i rejtanowych gestów nie są współwinni ? Czy współodpowiedzialność moralna na Was – zwracam się do Pana Autorze Bloga jako reprezentanta środowiska medialnego – nie spoczywa, przynajmniej po części ? Pouczacie – jako 4 władza – wszystkie inne „władze” (i społeczeństwo także) z pobudek moralno-etycznych, więc jak to jest: żaden pieniądz nie śmierdzi (Cesarz Wespazjan), ale …… tu kłania się przysłowiowy Kali z „Pustyni i w puszczy”.
    Jeszcze raz Jacobsky – masz rację i popieram w zupełności.
    Pozdrawiam z Wrocławia
    Wodnik 53

    * – „kapitał” dla mnie to właściciel i wymagania (albo wymagania i właściciel – kolejność i gradacja nie ważna), to relacja (w tym przypadku) jak w feudalizmie relacja Pan-wasal: zwłaszcza gdy owe „biznesmeny” i „właściciele” są szemrane, mają „białe wsówki” na nogach oraz brylantyną (?) czy innym „klejem” ufryzowane włosy, ale woń „czereśniactwa” i „prostactwa” unosi się nawet z ekranu tv (bo jak taki otworzy usta to …..).

  28. Ha ha ha. Pan redaktor ma poczucie humoru. Najpierw twierdzi że najlepszym prezydentem Polski był…. i jednocześnie nie chce by łączyć to z faktem, że za kadencji najlepszego był ambasadorem w pięknym kraju. 🙂
    A już twierdzić, że p. Tusk chce małego państwa w sytuacji gdy od 2000 roku administracja rozrosła się „nam” o 100% Czujesz Pan? W dobie internetu, komputerów, telefonów komórkowych liczba urzędasów wzrosła o 100%! Idziesz Pan do urzędu w Bostonie i widzisz Pan 2 x więcej urzędników, dwa razy tyle biurek, telefonów, komputerów, formularzy?? „Tę sprawę poruszył premier Tusk. Czy chcemy państwa rozbudowanego…”
    Przecież to JEST mega państwo, które zbiera o nas miliardy GB informacji, a Pan tego nie widzi??
    Niektórzy się ładnie starzeją…

  29. ah,… gdyby to bylo w Koziej Wolce i Prawin ciagle zyl nie bylo by problemu i nie tylko z prawem jazdy.

  30. Panie Kleofasie,

    jeszcze jedno,
    jest wielu Amerykanow, ktorzy psiocza na dzisiejsze USA bardziej niz ja..

    Nie rozumiem dlaczego Passent siega po pozytywne przyklady funkcjonujacego systemu akurat tam gdzie sie w obiektywny sposob system ten wali.

    Jezeli juz po niemiecku tlumaczy polskie problemy nieudolngo rzadu to dlaczego nie pokazac Niemiec – ostatecznie to jedynie 4 godziny jazdy z Lodzi.

    Miliony ludzi rocznie przekracza granice na Odrze i Nysie- po co zaraz do Hameryki – nasz zachodni sasiad pod kazdym wzgledem jako panstwo funkcjonuje lepiej niz USA – po co uzywac polskich kalek myslowych z przed lat 20-tu albo 30-stu – „Panie a jak to jest w Ameryce”

    Chyba Pan Passent dawno nie byl po tamtej stronie Antlantyku albo widzi ten kraj wciaz jak za swoich mlodych lat.

  31. TJ
    31 sierpnia o godz. 14:46

    Ty tez marudzisz na nieudane spoleczenstwo?
    To teraz taka moda po stronie platformersow?

    Ze niby sie staracie ten ciemny narod unowoczesnic i ciezko to idzie bo: wicie Panie – zabory, komuna, Polnische Wirtshaft itp.
    Ten narod bez was daje sobie rade DOSKONALE!
    To jego kosztem Polska sie jeszcze nie rozsypala.

    Platformersi (Lis i szanowny nasz Gospodarz) zachowuja sie jak cytowany na tym blogu przez mnie polski general, ktory nazajutrz po przyjeciu Polski do NATO wchodzac do swojego gabinetu zakrzyknal:
    „Kur.. jaki burdel maja w tym NATO!”

  32. Ależ Redaktorze,przestraszył się Pan ostrego głosu – Papieren Bitte!
    A toż nie było w pobliżu tego Bostonu jakiegoś polskiego specjalistycznego biura, które wydawało odpowiednie papieren, czy może „uniósł się Pan honorem”.

    Gdy spoglądam na ojczyznę to zdaje mi się, literatura etnograficzna i historyczna nawet to potwierdza, że Polska leży w strefie wysokiej aktywności między dwoma tektonicznymi płytami – łacińską i bizantyjską. Można Konstytucji 3 Maja dziękować (a Napoleonowi wyrzucać), że spora część Polski wpadła w bezpośrednią niewolę u tej pierwszej w niena ponad 100 lat. Kasparow właśnie ujął to anegdotą-pytaniem, jaka jest różnica między grą w szachy a Rosją Putina; ano taka, że w szachach są ustalone zasady gry, a wynik jest nie do przewidzenia, w Rosji na odwrót. W polskiej kulturze od strony wschodniej jest zbyt wiele obojętności, wręcz niechęci do stosowania reguł. I jest ten postpeerelowski paradoks, że państwo dbające od obywatela od kołyski po grób zapewnia mu pewność (i równość społeczną) wyniku, zatem reguły nie są ważne. Gdy łaciński porządek, tzw. kapitalizm wymaga samodzielności i konkurowania to reguły są podstawą sensowności i sprawiedliwości. I tu zaczynają się problemy. A jeśli reguły choć raz nie zadziałają, bywa że jakiś feler mają, szczególnie na początku, albo ktoś drugi ich nie przestrzega, to pojawia się przemożna potrzeba udowodnienia totalnego bezsensu ich stosowania. A wynika ta potrzeba z niechęci do reguł, które jakoby zniewalają, acz przecież częściej, znacznie częściej, wolność i swobodę dają.

  33. Był kiedyś taki film… Parada natrętów
    Film, jak to film… ale ten tytuł!!!
    Gdzie się podziali ciekawi dyskutanci z dawnych lat?
    Choćby Wojtek z Przytoka… 😥

  34. Andrzej Falicz 14.23

    Nie przechwalaj sie Pan tem cztery razy dluzszem poki Pan nie slyszales co bylo kiedy….

    O, Chrystusie przedwojenny, jak sie te baby smieli ! Nieboszczykowi Zygmuntowi Pietruszce w trumnie stanal ! Gwozdzie sie wyrwali, wieko zlecialo a Pietruszka Zygmunt skoczyl na rowne nogi i za Stypulkoskom polecial. A mowilim ty cholerze, zeby sie na pogrzeb po bozemu ubrala. To nie – Ja lepiej wiem co Zygmus lubi ! – Karawan przyszlo sie zawrocic, mosiezne klepsydre wyrzucic, cztery przychlane pingwiny napchac stowami po kieszeniach, zeby poruty nie robili, a proboszcza z klerykiem odprawic o suchem pysku.

    Zygmus dopadl swoje Stypulkoskie dopieru przy Inzynierskiej i Pod Zolwia zataszczyl.

    -Od wczoraj nic na ruszt nie wrzucilem, duszno mie w tem pudle bylo, za slabosilne kobite sie zostalem – wyplakiwal sie Stypulkoskiej i w dekolt jej lzy ronil.

    -Bidoku ty moj niepocieszony – zalowala go – ale wieko od trumny odlecialo z trzaskiem, to taka slabosilna kobita nie jestes – oponowala przymilnem glosem.

    -To on ! To nie ja !

    Bronil sie Zygmus i bral sie winnego okazac, ale Stypulkoska sciagla na niego serwete, przykryla, huk sie zrobil, talerze sie potlukli i dwie wykidajly spod drzwi ruszyli sie ich wypieprzyc na zbite morde skoro porzadnego lokalu nie umia uszanowac.

    -Zygmus ! W imie ojca i syna….

    Przerazil sie pan Przyczeszko, wlasciciel lokalu.

    -Wczoraj sie utopiles a juz dzis straszysz ?

    -Powiem co i jak, jak mie tu nakarmisz po chrzescijansku, drugi dzien gloduje….

    Przyczeszko baby na kuchni pogonil, i od razu wyjechali i zrazy, i miedlone, i schaboszczak sie odezwal z patelni, i flaczki chlapli na talerze, nawet monopol sie zjawil. Pan Przyczeszko dwoil sie i troil – jak mi sie nie sni, to micha mu sie nalezy – kompinowal – a jak to nocna mara, kosztowac mie i tak nie bedzie.

    Zygmus ze Stypulkoskom trzy razy obrocili po trzy setunie, schaboszczaka potraktowali kulturalnie, nozem i widelcem, a flaczkamy zakasili.

    -Zabierz pan, panie Przyczeszko, te deski z podworka. Drzwi otwarte a na widok debowej deski obiad mie sie wraca – zarzadzil Zygmus.

    Drzwi od ulicy, paradne, z Zolwiem na lancuchu musieli byc, zeby Firme reklamowac. A drugie, od podworka, tez musieli byc, zeby lachudrow bez szmalu na zbite morde wywalac. Albo tech ubzdryngolonech, z pawiem na podejsciu.

    -Matko Swieta, Jazusie Nazarenski, znowu pogrzeb nam jedzie !

    Wydarla sie Jozka, co gary myla. Faktycznie, srodkiem Wilenskiej posuwali perszerony z ozdobamy na lbie a za niemy bujal sie karawan. Pogrzebalniki, niewzruszonem alkoholowem instyktem wiedzione, ciagli Pod Zolwia zmartwychwstalego Pietruszkie zobaczyc.

    -Lec, Jadzka, karkowki dokupic !

    -Kulawy, jeszcze dwie skrzynki czystej z bramy przytargaj !

    -Emeryt, rusz sie do bufetu na Wilenskiem, kiszonych dopozyczyc !

    Rozkazywal Przyczeszko. A sam, przed obrazkiem Matki Boski Czenstochowski przykleknal, wzniosl zapuchniete oczka w sufit, zdrowaske klepnal i podziekowal Opatrznosci za klientow.

    -Prosiemy, prosiemy, Gosc w Dom, Bog w Dom !

    Szczerzyl sie do wchodzacych zalobnikow, bialem recznikiem pod nogamy jem zamiatal i do stolikow prowadzil.

    Pietruszka Zyzio rozwalony na krzesle, jedno reka kufel z piwkiem podnosil a druga Stypulkoskie za pierwsze krzyzowe przytrzymywal, zeby mu z kolan nie zleciala. Nastroj byl znakomity, wodecznosc i piwko sie lali strumieniamy, zrazy i schaboszczaki znikali z talerzy jak sen jaki zloty, i nawet oba perszerony zielsko i obierki z kuchni zachapaly. Cale towarzystwo prezentowalo sie godnie i dostojnie – smokingi, szapoklaki, czarne suknie, tylko Zyziowi Pietruszce pochowkowe lakierki zaczynali sie rozlatywac. Bo za ciasne byli. Pogrzebowe nastroje rujnowala Stypulkoska, nieco juz przyprawiona, chwiala sie na Zyziowych kolanach, farba na facjacie coskolwieczek sie jej rozmazala, a mleczarnia co i raz wylatywala na publiczny widok. Pietruszka zagarnial jej te wdzieki z powrotem i zabawa trwala.

    Wszystkiech zamurowalo, kiedy zobaczyli w drzwiach Proboszcza z Klerykiem.

    -Wszelki Duch Pana Boga Chwali ! Ksiadz Proboszcz ?!

    -A co, mialem sie sam nad tem grobem na Brodnie zostac ?

    -I kropidlo nam przepadlo, kiedy to wieko ojca Proboszcza w ramie wyrzlo….

    -Ty, Stasiu, sie nie wtracaj ! Sam wyjasnie !

    Kleryk zamknal dziob i z nabozenstwem popatrzyl na Proboszcza. Jednem okiem. Drugiem na Stypulkoskiej mleczarnie filowal.

    -Ty, Zyziek, przyznaj sie ksiedzu Proboszczowi, czymzes ty to wieko od trumny wysadzil ! – radzila Stypulkoska.

    -Wysadzil jak wysadzil…. Ukolysali mie te resory, te czlapanie perszeronow, te spiewy Ksiedza Proboszcza i jak zem sie obudzil i polapal, ze w te dechi to mie chlopaki nie dla zgrywy zamkli, ale juz nad grobem na Brodnie stoje, podwazylem deseczkie i widze Stypulkoskie….

    -Ja zem akurat te lelije na trumne kladla….

    -….I prosto przed oczamy mie jej cyce wiszo !

    Proboszcz sie przezegnal a kleryk spuscil oczka i uszy mu sie zaczerwienili, jak te szturmowki na pierwszego maja.

    -Na taki zew krwi wacek mie nie wytrzymal, w wieko gruchnal, wieko jak slyszalem dopiero co, ksiedza Proboszcza w ramie, a ja Stypulkoskie za frak i – Pod Zolwia ! A te kropidlo, co jak slyszalem przepadlo, juz my od tech pingwinow wygrzebiem, spokojna ksiedza Proboszcza glowa !

    -Zyziek, ale jakzes ty sie utopil ?

    -Nie utopil, tylko zem sie poslizgnal i do fontanny wlecialem…

    -I sztuczne oddychanie ci robili i klate masowali….

    -Mogli mie jeszcze nadmuchac…..i pomasowac. W srode morde zachlalem na melinie i pojecia nie mialem, co ze mna robia. A potem ocklem sie na chwile i zauwazylem, ze ferajna zgrywy robi i w drewniane skrzynkie mie wpycha. Niech mie wepchno ! Za to se pospie ! Dopieru ten grob na Brodnie i te Siemiatkowskiej wdzieki przytomnosc mie wrocili !

    -I od reki – Pod Zolwia !

    -A jak !

    -Zdrowie !

    -Zdrowie !

    -I jeszcze raz !

    A kobity znowu chichrali sie jak przetracone. I w ogole, klawo sie skonczylo. Grunt to nie pekac i – do przodu !

    I tu nasz moral, Panie Falicz: Grunt to nie pekac !

  35. 21 Postulatów MKS

    Widzę, że aktywowi blogu słabo idzie rocznicowe merytoryczne podsumowanie i wyliczenie, które z nich czekają nadal na realizację. Do czego pierwszym krokiem byłoby ich ponumerowanie.

    Otóż (14), obniżenie wieku emerytalnego już omawialiśmy, że w III RP zaczęto je realizować w zgodzie z zapisem, ale rządy PO-PSL wycofały w dwóch krokach (ustaw o em. pomostowych i ustawa „67”), z rozlicznych słusznych powodów. Podobnie (11) nie zrealizowano, kartki na mięso pozostają relikwią, bo rynek opanowano już 20 lat temu. Także (18) – urlop macierzyński na 3 lata jest postulatem bajecznie dobrym, z naciskiem na „bajecznie”, bo nigdzie w świecie nie realizowanym. Pozostałe Postulaty zrealizowano już dawno, jeśli wcześniej się nie zdezaktualizowały. Jedynie (11) – ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach finansowanych publicznie jest dyskusyjnie – nie wystarczająca.

    Niech się święci 31 Sierpnia!

  36. Szanowny Panie redaktorze teraz Pan przesadził klientami Amber Gold nie byli ludzie biedni pokaż mi Pan biednego który inwestuje 3.2 miliony zł w szemrany interes

  37. Dies ist nicht Polnische Wirtschaft! Trzeba to powiedzieć wprost i tubalnym głosem. Na tyle głośno i dobitnie, aby donośnym echem odbiło się od Tatr, zahaczyło o wieżę Bazyliki Mariackiej w Krakowie i mogło wrócić przez Polskę dzwoniąc w uszach donośnym głosem dzwonu Zygmunta, aż zadrżą w posadach mury Bazyliki Mariackiej w Gdańsku.

    To jest opłakany, żeby nie powiedzieć tragiczny, obraz pięcioletnich już, a od ponad 2 lat niczym nieskrępowanych (poza własną, dziś coraz trudniejszą do ukrycia nieudolnością), rządów partii jedynie z nazwy obywatelskiej, w rzeczywistości zaś odsłaniającej coraz bardziej bezwstydnie swe prawdziwe oligarchiczne i zadufane w sobie oblicze, odwrócone z pogardą od zwykłych szarych i pozostawionych samym sobie Kowalskich, efekt rządów nieczułych na bolączki i utrapienia najbiedniejszych, efekt rządów ludzi zarażonych żądzą władzy i własną pychą, które są pilnie skrywane niczym wstydliwa choroba przez doczepione do niej i jej wysługujące się media (o czym wprost nie napisał Jacobsky). Tę pogardę i beztroskę o dobro wspólne dało się słyszeć na przerwanych wałach powodziowych w Kobiernicy 2010 r. z ust premiera Tuska: „…ja wam wójta nie wybierałem…”

    To jest nieunikniony efekt realizacji ideologii, zakładającej stopniową i coraz bardziej dotkliwą dla coraz większej rzeszy jego obywateli abdykację państwa i uchylania się z jego elementarnych obowiązków wobec wszystkich podatników, widoczną jak okiem sięgnąć – od kompletnego zaniku budownictwa komunalnego dla najbiedniejszych, od ceny leków wyższych niż w bogatych krajach UE, od żłobków aż po hospicja i od ochrony obywateli przed przestępcami, którą dawno przejęły w stosunku do mienia prywatne policje (organizowane przez byłych wysokich funkcjonariuszy MO), aż po całkowitą niezdolność państwa do ochrony jego granic.

    To jest również rezultat ciągłych umizgów władzy do samozwańczej elity zadowolonej ze swego nie zawsze zasłużonego dobrobytu, do tego marginesu najbogatszych, szukania u niej poklasku i afirmacji dla swych poczynań, przy jednoczesnym okazywaniu obojętności wobec harujących w miarę uczciwie i niepogodzonych z okazywaną im pogardą Polaków.

    Miliony schorowanych i steranych życiem rodaków i tych skazanych przez to państwo na egzystencję przy jego wsparciu i daremnie oczekujących go, myśli o tym tylko, jak przeżyć do kolejnej renty socjalnej, nie utożsamiając się z państwem, żyjąc w głębokim cieniu blasku całkiem obcego im bogactwa, bez poczucia obywatelstwa, na uboczu, nie okazując najmniejszego zainteresowania kolejnymi wyborami. Młodzi w porywach desperacji wybierają do normalnego życia obczyznę.

    Taki jest efekt niekontrolowanych przez ponad 2 dziesięciolecia ‚społecznych przetasowań transformacyjnych’, wspomaganych awansów – z jednej strony i rozlewania się obszarów pospolitej biedy – z drugiej, będącej w jakiejś mierze nieuchronnym rezultatem tej pierwszej.

    Taki jest efekt płynący z politycznych i aprobowanych przez obecną elitę założeń, że pierwszy milion trzeba ukraść, a dalej się samo potoczy oraz, że nic tak nie wpływa na mobilizację i aktywność Polaka-szaraka i nic tak nie popycha Polski ku ‚nowoczesnej Europie’, jak postępujące rozwarstwienie materialne obywateli, ów nieodzowny motor postępu, jako bezpośredni wynik jaskrawie niesprawiedliwej partycypacji w owocach wzrostu gospodarczego. Taki zespół przekonań i rytualnych dla III RP zaklęć przejęty został przez partię z nazwy obywatelską – spadkobierczynię 2 Unii – demokratycznej i wolności, a jakże.

    Do tego wszystkiego potrzebne jest mocne medialne wsparcie tej ideologii, stałe urabianie opinii publicznej, manipulowanie emocjami społecznymi i kształtowanie wzorców zachowań. Lepienie wiernego i slepego na rzeczywistość wyborcy. Czy kto widział tefauenowski dokument o polskiej nędzy..? A gdzieżby tam! Same loże – jak nie prasowa, to wojewódzkich szyderców.

    Dies ist keine Polnische Wirtschaft! Dies ist ein großer politischer Schwindel! ukoronowaniem którego są obecne rządy gdańskich liberałów, stojących na straży nienaruszalności przywilejów dla niewielu i dbających o coraz liczniejszą armię coraz lepiej opłacanych i okazującym swą wdzięczność przy urnach wyborczych rozpasanych urzędasów aż do stanu atrofii praworządnego państwa, traktowanego przez nich jak koryto w wielkim chlewie.

    Drogę, jaką przebyliśmy od przełomu 1989, z której mamy czerpać naszą dumę i radość, dobrze oddaje dzisiejszy dystans (w najmniejszym stopniu ten materialny), jaki dzieli byłego stoczniowego elektryka L. Wałęsę od dzisiejszych bezrobotnych stoczniowców. To jest właściwa miara alienacji elit, obraz dezintegracji społecznej, rozkwitu indywidualizmu, egoizmu i zaniku solidarności. Ten rażący dystans ma zatrzeć nawoływanie do proklamowania święta państwowego, honorującego obecny dorobek i status społeczny byłego elektryka, wyrzuconego z pracy w PRL, gotowego dzisiaj pałować związkowców, którzy „nie mają szacunku dla demokracji”.

    Bóg mu za nie zapłać, i Matka Boska w klapie! Jak również 2 Uniom i Platformie z nazwy Obywatelskiej. Z jednego korzenia oni.

  38. Zabawne, ale nikt chyba nie zauważył prawdziwej afery w aferze Amber Gold, z gościnnym udziałem Michała Tuska. Takiej otóż, że młody wykształcony człowiek, pracujący na niezłym ponoć stanowisku w dużym porcie lotniczym (w tej roli akurat syn premiera, ale w sam raz mógłby być chyba ktoś o podobnych parametrach, wyłączając synowstwo) zarabia na rękę ok. 3,5 tysiąca złotych. W Londynie, na obśmianym zmywaku, zarobiłby więcej. Dużo więcej.
    Analityk na brytyjskim lotnisku, tak na oko, musi zarabiać cztery, albo pięć razy tyle. Jeśli taki ktoś zastanawia się co zrobić po pracy, to raczej planuje weekendowy wypad po nocych klubach, albo trzecie w tym roku wakacje, a nie gdzie tu sobie dorobić (też mniej więcej tyle co na zmywaku) w szemranej firmie.
    Że niby Polska to nie Wielka Brytania, a gdańskie lotnisko, to nie chociażby Stanstead albo Luton? Nie wiem jaka jest różnica w cenach obsługi samolotów, pasażerów, itp, ale… kawa w barze kosztuje tyle samo. I pewnie znalezłoby się sporo innych porównywalnych cen i kosztów. Tu pan Michał pewnie mógłby błysnąć swoim oblataniem. No więc czemu tam, czyli w Polsce, zarabia się cztery albo pięć razy mniej niż tutaj? To naprawdę jest afera. Ale widać nie dla większości Polaków, ktorzy po prostu uważają, że tak ma być. Że tak musi być. Że to normalne. A to nie jest normalne i trzeba to sobie w końcu powiedzieć.
    Robert Małolepszy, Londyn

  39. Nic nie ma wspólnego tragedia Smoleńska z aferą Amber Gold .
    Tak jak nie ma nic wspólnego Tomasz Lis i rzetelnym dziennikarstwem.
    Taki jest w Polsce bałagan – jakie jest dziennikarstwo w mediach komercyjnych i ich odpryski do mediów publicznych.
    Dziennikarz w Polsce i na świecie mówi przeważnie to, co myśli ten facet który podpisuje dla niego czeki payrollowe.
    Taki jest globalny efekt upadku rzetelności mediów .
    W Stanach było kilkaset ważnych tytułow , a zostało na placu „boju” kilka waznych koncernów medialnych.
    Dokładnie tak jak w komunie , za chwilę wszystko będzie w jednych rękach. Tych słusznych.
    Wracając do Amber Gold.
    Jeżeli panowie z Platformy miedialnie „obsługiwali” hochsztaplera, fotografując się jako pociągowi jego samolotów, to co miał myśleć biedny ciułacz o tak „ważnym” włascicielu firmy Amber Gold.
    Teraz oni mówią , że to był „Grand Opening” w dość oryginalnej formie ?
    Urzędnicy państwowi nie powinni gonić za medialną popularnością , tylko uczciwie pracować . Ale leniwa Platforma nie ma konkurenta , bo brat byłego prezydenta trzyma opozycję w stanie zawieszania w próżni .
    W Polsce nie ma opozycji parlamentarnej. W Polsce partia o nazwie PiS dziedziczy lament po tragedii , a takiej partii wyborcy nigdy nie obdarzą zaufaniem , bo by zostali wciągnięci do kółka „mścicieli” za Smoleńsk , czyli „mścicieli” za urojony zamach na brata prezesa.
    W Polsce jest Tomasz Lis, jako wędrujący Światowid o wielu twarzach w zależności od tytułu prasowego lub telewizyjnego.

  40. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Szacunkowe zadłużenie Polski przekroczyło psychologiczną barierę biliona złotych i stale się powiększa – informuje Instytut Globalizacji” … http://globalizacja.org/node/506 Firma Totolotek S.A. już od marca nie posiada licencji na prowadzenie zakładów bukmacherskich. Cofnął ją minister finansów Jacek Rostowski.
    http://www.aspektpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5560&Itemid=1

  41. Państwo polskie zdycha . . . Tworzą się swoiste „księstwa dzielnicowe” : policja, prokuratura, szkolnictwo, energetyka, itd., itp. Potrzebujemy Władysława Łokietka XXI wieku lub Józefa K. Piłsudskiego. Z p. Passentem zgadzam się w 100 % !!!

  42. Pan Daniel ładnie zamiata istotę sprawy pod dywanik. Polnische Wirtschaft to taka ładna miotełka, która zgrabnie odwraca uwagę od totalnego kręcenia lodów na zdesperowanej, coraz biedniejszej części społeczeństwa, przez parabanki. Akurat afera z Amber Gold to tylko maszynka do przerabiania chciwych spryciarzy we frajerów – jak to ktoś przytomnie zauważył. Biednych tam nie było. Za to umyka nam sprawa pożyczkodawców „obsługujących” ludzi odartych przepisami i zaleceniami KNF z jakiejkolwiek zdolności kredytowej. Kredyt z oprocentowaniem kilkuset procent rocznie, to dopiero interes.

  43. Chciałem zauważyć że w USA też były afery. Może nikt nie zauważył bo były tak olbrzymie że nie było ich widać. I dlatego chciałbym się dowiedzieć kto tam przymykał oczy i nic nie robił.Kto został ukarany???

  44. Ja chcę Państwa,w którym najwyżsi politycy partii rządzącej ciągną samolot prywatnej firmy konkurującej z firmą państwową i zarazem firmy, której szef ma wiele wyroków w zawieszeniu. Pan Passent chyba też…

  45. Wodnik 53, 19.17. Jeszcze bym się wstrzymał od nazwania tego, jak mu tam szefa Amber Gold oszustem. Oszustami byli właściwi szefowie, na razie ukryci, liderzy Platformy z miasta kolebki klęski. Ten facet był małym słupem, na który skierowane są wszystkie ataki tej ponurej afery. Wielu się obłowiło i pytanie tylko w tym czy zdołają ujawnić właściwe nazwiska. JK Bielecki, geniusz oszustwa i niekompetencji, bąkał coś że to „Polska w przebudowie”. Kolejny cynizm. Sądząc po innych aferach lub skandalach raczej zamotają i ukryję pod nowymi aferami. Jak stało się z taśmową aferą Pawlaka. Nad tym bagnem dominuje IV władza uzurpatorów bezprawia, manipulacji, kłamstwa i propagandy. Tych co kiedyś nazywano dziennikarzami lub publicystami, a fetor której czuć także na tym blogu.
    Pamiętam ranek 1 września 39 i pierwsze niemiecki bomby na Kraków. Było pochmurno i czarna chmura dymu ciągnęła od płonącego lotniska w Rakowicach. Mama mówiła, że to próbny nalot. Pamiętam jeszcze bardzo dużo zdarzeń dziejących się od tego czasu. I nie myślałem, że miasto i ojczyzna moja bombardowane wtedy zabrną w taką denną pułapkę klęski i anomii. Dziś w Krakowie pada ożywczy deszcz. Pozdrawiam

  46. Diaspora jest czujna! (Albo – :-)))

    Andrzej Falicz
    31 sierpnia o godz. 18:00

    „ Bo jaki ma byc rzad skoro reszta jak sugeruja odkrywczy redaktorzy malo warta –
    polnische regirung do polnische wirtshaft.

    Mysle ze mamy rowniez i przede wszystkim
    Polnischen Medien und Polnishen Journalisten .”

    Panie Andrzeju,
    to jest absolutny „strzal” w 10-ke, czyli „full definition”: complete definition / vollständige Definition

  47. Chcialbym zwrocic uwage na inny niezwykle niepokajacy aspekt calej sprawy!

    Otoz ten sam system, ktory jest slamazarny i neefektywny.
    Te same instytucje, ktore sa niezalezne… i odpowiedzialne za swoje dzialania
    (ostatecznie jak Tusk zauwazyl – nie chcemy ingerencji panstwa we wszystko!…).
    Nagle (kiedys przez lata siedzieli na rekach dzis w godziny podejmowane sa decyzje – i stawiam duze pieniadze dzieje sie to pochopnie i BEZPRAWNIE!) w tempie ekspresowym wywalaja ludzi, robia czystki i porzadki.
    Znajduja sie w ciagu paru dni podstawy do aresztowania.
    Pan Plichta w „tlusty sejmowy czwartek” (!!!) zostaje zaaresztowany (przez lata byl celebryta w Trojmiescie).
    Zwalniaj z dnia na dzien ludzi z urzedu skarbowego, nietykalnych prokuratorow itd.

    Czyz nie trzeba lepszego dowodu jak „niezalezne” sa te instytucje.
    Jak upolitycznione jest polskie panstwo.
    Jak blyskawicznie na polityczne zamowienie (!!!) mozna wykastrowac pedofila, zamknac sklepy z dopalaczami, czy jak Tuskowi pasuje z dnia na dzien zapudlowac Plichte.

    To jest system putinowski jezeli pasuje politycznym kalkulacjom albo „…bezradny, dobrotliwy i nie-ingerujacy w zycie obywateli…” rzad liberalow – gdy polityczna zawierucha nie zagraza kreceniu lodow.

    TO JEST NAPRAWDE PRZERAZAJACE.

    Szkoda, ze ten aspekt sprawy calkowicie umyka uwadze Passenta.

  48. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Dostrzegliśmy sytuację, która według naszego przeświadczenia jest wykładnikiem tego, co działo się w Polsce w ciągu ostatnich pięciu lat, ale i wcześniej. Krytyka rządów PiS była przede wszystkim krytyką naszych przedsięwzięć związanych z przywracaniem uczciwości w życiu publicznym i gospodarczym, w tym walki z korupcją. To te działania były atakowane. Jeszcze przed jesiennymi wyborami z 2005 roku, a więc już 19 czerwca Donald Tusk zaatakował nas w swoim przemówieniu, mówiąc, że nie chce żyć w „państwie podejrzeń”” http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/8781,jest-alternatywa.html

  49. Bursztynowe Złoto to oczywiście szczegół. Pewna liczba chciwych naiwniaków nabrała się na ewidentny przekręt. Owszem należy poprawić działanie państwa, a w szczególności wprowadzić i egzekwować wysokie kary za nieujawnianie sprawozdań finansowych.

    Ważniejszy problem stanowi błędnie skonstruowane prawo bankowe, które umożliwia wykorzystywanie sald gotówkowych klientów do udzielanie kredytów, przez co powstaje bańka kredytowa, zniekształcone ceny w całej gospodarce, kryzys finansowy i bezrobocie. Z tym należy walczyć. Pieniądze na rachunku bankowym powinny być własnością posiadacza rachunku, a nie banku, nie powinny wchodzić w skład akcji kredytowej, ani masy upadłościowej banku. W ten sposób uniknęlibyśmy kryzysów kredytowych oraz odpowiedzialności państwa za bezpieczeństwo banków, bo pieniądze byłyby całkowicie chronione prawem, a nie tylko administracyjnym nadzorem i gwarancjami państwa.

  50. Dana
    1 września o godz. 3:43
    „Wracając do Amber Gold.
    Jeżeli panowie z Platformy miedialnie „obsługiwali” hochsztaplera, fotografując się jako pociągowi jego samolotów, to co miał myśleć biedny ciułacz o tak „ważnym” włascicielu firmy Amber Gold.
    Teraz oni mówią , że to był „Grand Opening” w dość oryginalnej formie„

    Mój komentarz

    Te prokuratorskie konstrukcje o obsługiwaniu hohsztaplera są alogiczne, ponadto opierają się na mglistych domysłach.

    1) Zdjęcie pochodzi z 12 grudnia 2011 roku i przedstawia event inaugurujący szereg inwestycji na lotnisku w Gdańsku w tym nową drogę kołowania, na której odbywa się ciągnięcie samolotu. Na zdjęciu nie są widoczne napisy boczne na samolocie, więc nie wiadomo do jakiej firmy należy. Przypominam, ża na tym otwarciu był także Lech Wałęsa. Propagandziści PiS-owi jakoś nie wspominają o tym, najwidoczniej nie pasuje im do układanki, któą chcą wcisnąć ludowi.

    2) To zdjęcie i szereg innych (także z Wałęsą) były szeroko publikowane w mediach i jakoś prokuratorska rutyna Macierewicza i zacięcie posłów PiS-u z Wybrzeża nie zdołały na czas zdemaskować tego otwarcia jako przerażającego, mafijnego incydentu. Ex post dorabia się do tego zdjęcia będącego jakoby kluczowym dowodem, ideologię o budowaniu przez rozbestwionych władców w Trójmieście wszechogarniającego układu metodami mafijnymi, przy pomocy słupów, jednym z których miał być Marcin P.

    2) Adamowicz z PO i spółka nie ciągną na tym zdjęciu samolotu Marcina P., lecz samolot, którego na zdjęciu nie można zidentyfikować, więc dlaczego podaje się to zdjęcie jako dokument pokazujący czarno na białym, że politycy samorządowi z Gdańska ciągną samolot Marcina P. wyrządzając jakoby mu usługę reklamowa i budując wiarygodność firmy AG i samego Marcina P?

    3) Firma Amber Gold nabyła na własność linię lotniczą, w której służył ten ciągniony samolot w 2012 roku. Do tego czasu, czyli także w grudniu 2012 roku, samolot należał do firmy zarejestrowanej i działającej w Polsce od 2001 roku, m.in. współpracującej z firmą LOT. Jeśli Macierewicz wie więcej, a sugeruje ostro i pewnie że wie, bo przewidział był w czwartek oficjalnie (przy mównicy sejmu Rzeczpospolitej Polskiej!) dołączenie Donalda T. Do Marcina P, to niech powie.
    Że premier Donald jest niepoważny, i pozwala sobie z mównicy sejmowej głosić krótką dykteryjki o Tuskach, złocie przewożonym samolotami AB do dziadka z Wermachtu w Vaterlandzie, to wszyscy wiemy, ale żeby powszechnie szanowany śledczy Macierewicz odpowiedział pięknym za nadobne, tego nie oczekiwał nikt.

    4) Niemniej jednak sprawa mafijnej współpracy układowców z Trójmiasta z firmą Amber Gold utknęła w niedopowiedzeniach, aluzjach i domysłach, stanęło na zdjęciu i fantastycznych komentarzach do niego, czyli na razie nie casus, a insynuacja.

    Pzdr, TJ

  51. Raz jeszcze wyrażając zdziwienie, że mielibyśmy niby mieć w Polsce bezkarność wynikającą z rzekomego klimatu nieszkodzenia biznesowi – dodam, że bardziej denerwuje mnie klimat nienarażania się maluczkim ciułaczom biegnącym ze swoimi zaskórniakami do Grobelnych i innych cudotwórców. Postulaty, by państwo chroniło naiwność przed skutkami wszelkich nieszczęść (łącznie np. z powodziami) a poniewierało Cimoszewiczami, którzy każą się ubezpieczać – są bardzo zgodne z logiką różnych ustrojów „sprawiedliwości społecznej”.
    Mąci mi ten wywód tylko konstatacja, że państwo toleruje ciężkie zdurnowacenia serwowane obywatelom w reklamach banków i parabanków…

  52. @Hanna
    „””
    Albo jest prawo i się go przestrzega ze wszystkimi niedoskonałościami albo go nie ma.
    „””

    Tak jest, zapelniajmy wiezienia chlopami co po piwie prowadza po chodniku swoje rozklekotane rowery. Przejscie na czerwonym swietle o trzeciej nad ranem to jak 200km motocyklem w poludnie: patrole trza nam wystawic aby piesi czerwonoswietlancy nie byli bezkarni. Statystyki sie wyrobi, no i porzadek spoleczny wzrosnie nam jak jasna cholera.

  53. Tylko Interia pl w czołówce przypomina o wybuch II WS .
    Reszta milczy albo pluje na Prezydenta Rosji Putina że chce
    byc II gim Stalinem .
    A nas maluczkich co chwila upomina sie o brak patriotyzmu .

  54. Zgadzam się z Panem Redaktorem! Oprócz politycznych akcentów w całej tej sprawie bardzo zadziwia mnie postawa PiS i SLD odnośnie „klientów” AG. Mam wrażenie, że wymienione partie bardzo bronią interesów owych „klientów” usiłując przekonać nas (podatników) o konieczności zwrócenia im pieniędzy przez Państwo. Mnie ciekawi skąd tych kilka tysięcy obywateli miało po kilkadziesiąt tysięcy złotych aby zainwestować (z chytrości) w „złoto” AG. Pracowałem wiele lat, wychowałem i wykształciłem dwoje dzieci, ale nie udało mi się zgromadzić jakichkolwiek oszczędności. Myślę, że w podobnej sytuacji (ale i gorszej) są w Polsce miliony ludzi. Dlaczego tak populistyczne partie, choć z przeciwnych biegunów, bronią kilku (3-4) tysięcy bogatych ludzi. Uważam, że przede wszystkim powinni domagać się aby Urząd Skarbowy sprawdził skąd ci „biedacy” mieli takie sumy oszczędności? Być może wpłacali te pieniądze na zlecenie innych aby je „wyprać”? Skąd emerytka rozpaczająca, że nie będzie miała godziwego pochówku znalazła niemałe pieniądze na kupno „złota” AG? Co ta były za oszczędności całego życia. Czy nasi politycy poszaleli? Chcą zabrać biednym i oddać bogatym? To jakaś paranoja lewacko-prawicowa!! Pozdrawiam Pana Redaktora! Zawsze z przyjemnością czytam Pana artykuły!

  55. Andrzej Falicz 8-31 19.27

    Dlaczego Passent pisze o Ameryce ? Bo jest madry i rozumie, ze terytorium nad Wisla to juz praktycznie amerykanska kolonia. Przylepek jakis na dupie Ameryki.

    Nikt ich nie zapraszal, nikt o nich nie wojowal – „same przyszli.” Jak umia, tak sie robia na Ameryke. Dlugo i pokracznie, ale wszystko chca miec „jak w Ameryce”.

    Jeden z drugim juz nie umie mowic po polsku. W kazdym zdaniu wiecej angielskiego niz polskiego. Co by nie robili, przyrownuja do US, nawet polskie wyrazy wymawiaja jak Amerykanie: n.p. mowia „kompjuter”, „bateria mi deduje,, musze naczardzowac”. I to nie dzieci a powazne osoby w radio i telewizji.

    Bardzo sympatyczny kraj.

    Widzisz, Pan Passent to rozumie, a Ty nie. Ucz sie !

  56. Zadanie metryki w Wydziale Komunikacji w USA nie jest wcale absurdem. Metryka z miejscem urodzenia w USA rozwiewa wszelkie watpliwosci co do statusu klienta. Jest dowodem, ze jest on obywatelem USA, co ulatwia decyzje wobec np. watpliwej „jakosci” innych dokumentow. Przeciez prawo jazdy, to najwazniejsze ID w USA. Biala, biegle mowiaca po angielsku corka redaktora, posiadajaca inne, swietne dokumenty nie jest powodem, dla ktorych nie nalezy przestrzegac procedury!! Poinformuje rowniez, ze w kazdym stanie sa inne przepisy dot. wyrabiania prawa jazdy. Chodzi o efekt koncowy.
    Nikt nie mowi, ze w Ameryce nie ma afer. Oszukuja jak wszedzie, ale jesli wpadniesz, to n ie beda sie nad toba pochylali dziennikarze i obywatele wiedzac lepiej jak ma byc, jak bylo czy bedzie. Od tego jest sad, ktory nie bedzie ciagnal sprawy przez wiele lat. Madoff to tylko jeden z najbardziej widowiskowych przykladow, omal kazdego dnia ktos wpada na wielka skale. Chociazby ostatnio ogromne naduzycia w Fundacji na rzecz weteranow wojennych, czy naduzycia w stanie Floryda z ubezpieczeniem zdrowotnym dla seniorow.
    Istnieje w Ameryce wielce prezna Polsko-Slowianska Unia Kredytowa z glowna siedziba w NY. Ma juz chyba kilkanascie oddzialow. Do niedawna na kilkanascie tysiecy podobnych w USA, co do wielkosci aktywow miescila sie w pierwszej setce. Bez przerwy sa tam lokalne awantury, zmiany zarzadow, walne zebrania, wybory. Nie interesuje mnie to, nie mam pojecia dokladnie w czym rzecz, trzymam tam drobne pieniazki (zreszta innych nie posiadam). Kiedys Unie dawaly duzo lepsze warunki obslugi, teraz sa takie same jak krwiozercze banki.
    Ciagle mowi sie, ze w USA w zyciu publicznym panstwa niewiele. W niektorych dziedzinach, jak by wiecej, nawet w porownaniu z Polska. Np. reakcje spec komisji ze szcZebla federalnego od tych Unii kredytowych jest ostra, o czym przekonala sie tez nasza. Ktoregos dnia wieczorkiem do Polsko-Slowianskiej Unii Kredytowej wkroczyli funkcjonariusze Specmkomisji i Unie zapieczetowano. Po weekendzie pracowala nadal pod nadzorem. Po kilkutygodniowej kontrolii oddano ja na pol roku pod zarzad komisaryczny. Nie znam szczegolow, nikt nie poszedl do kryminalu, wiem jedynie, ze najwiekszym zarzutem bylo to, ze nie powiadamiala IRS o przelewach pienieznych powyzej 10tys. dolarow dokonywanych przez klientow.
    Potem wszystko wrocilo do normy, wybory pod okiem speckomisji, a od wielu juz wielu lat – klotnie jak zwykle. Speckomisji nie ma, widocznie wszelkie donosy ( nie watpie w ich istnienie) nie sa jej warte.

  57. Lewy 8-31 17.28

    „Czujesz sie polechtany ?” – niech Cie dalej lechca. Bedzie tu choc jeden, co sie usmiecha.

  58. „Rz” ustaliła jednak, że najważniejsza „kość niezgody” to sposób kontroli firm, które będą inwestować w wydobycie gazu łupkowego. Projekt resortu środowiska, wzorowany na rozwiązaniach norweskich, duńskich i holenderskich przewiduje sposób kontroli, który przeciwnicy określają jako nazbyt restrykcyjny, mogący odstraszyć zagranicznych inwestorów.
    http://finanse.wp.pl/kat,104122,title,Lupki-w-ogniu-interesow,wid,14890387,wiadomosc.html
    ============

    Czyli jak rozumiem, skoro nie służy to interesom OBCYCH firm, to nie jest to dobre dla Polski? To czyje interesy panowie ministrowie reprezentują?

  59. Kleofas
    1 września o godz. 16:14

    Andrzej Falicz 8-31 19.27

    Dlaczego Passent pisze o Ameryce ? Bo jest madry i rozumie, ze terytorium nad Wisla to juz praktycznie amerykanska kolonia. Przylepek jakis na dupie Ameryki…”

    Niestety ma Pan racje Panie Kleofasie!

    Juz lepiej miec oryginal niz kiepska kopie.
    Rozumiem.

  60. W odnalezionym numerze Polityki z kwietnia br. po przekartkowaniu znalazłem całostronicową reklamę „gwarantowanej” „lokaty” Amber Gold!
    Nie miałem okazji odnaleźć przeprosin redakcji Polityki za propagowanie piramidy finansowej. Natomiast materiałów potępiających wszelkiej maści osoby odpowiedzialne opublikowano całe mnóstwo.

  61. TJ,
    te sposoby „kołowania” publiki to ma Blogowicz opanowane niemal po trójmiejsku, można by rzec.
    Ło, tu widać na filmiku co tak naprawdę sztabowcy PO ciągną. Zaręczam, że jest to jedna z rzepek, które Marcin PE skrobał i skrobał, aż się doskrobał. Przy okazji można posłuchać, jak główny specjalista pomorskiej PO od marketingu bursztynowego złota – prezydent Gdańska Adamowicz – kołuje o kołowaniu. Aż w głowie może się od tego kołowania zakręcić. Chyba sam Gagarin mógłby tego nie wytrzymać. Razem z Adamowiczem chodziliście do tych samych szkół, aby poznać tajniki tego „kołowania”..?

  62. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    http://www.tv.rp.pl/artykul/10,929240-Cafe–Rz—cz-1–Andrzej-Seremet-popelnil-blad-ws–Amber-Gold-.html

    „ …Ministerstwo Finansów: nie przepuszczamy nikomu – bo maje inne struktury (?) (…)Sprawa Amber Gold pokazuje jednak, że niektórym udaje się działać na dużą skalę, lekceważąc obowiązki sprawozdawcze i podatkowe. A fiskus reaguje, dopiero kiedy o łamaniu przepisów robi się głośno. Dlaczego tak się stało? “
    Tworca Amber Gold z celi aresztu sledczego wystapil o status „swiadka koronnego“ (?)

  63. Wodnik53,

    może nie szedłbym aż tak daleko, żeby wysuwać oskarżenia do dziennikarzy o bycie cynglami. Moim zdaniem dziennikarze nie muszą być apolityczni i dobrze, że nie są, że mają swoje opinie odzwierciedlające ich poglądy polityczne, co w efekcie przekłada się na popieranie dziennikarskim piórem i obrazem takiej czy innej partii. Swobodny dostęp do zróżnicowanych opinii, do „za” i do „przeciw” nie budzi raczej problemów, zaś obywatel, który nie chce czuć się zdominowany przez jeden sposób interpretacji rzeczywistości zawsze znajdzie źródło, dzieki któremu zapozna się z odmiennymi interpretacjami. Mnogość cyngli mnie nie przeraża, skoro cyngle skierowane są w różnych kierunkach, strzelając na własną odpowiedzialność wybrana stosownie do okoliczności amunicją.

    Istnieje natomiast pewien zakres spraw publicznych, które są moim zdaniem apolityczne i gdzie głos ekspertów zabierających głos w tych sprawach nie ma waloru „cynglowania”, ale raczej edukowania szerokiego społeczeństwa, np. o zachowaniach niezbędnych dla uniknięcia lub przynajmniej zmniejszenia ryzyka popadnięcia w tarapaty. Czy dany dziennikarz jest z lewicy czy z prawicy, nic to nie zmienia, jeśli zajmie się on (i jego zaproszeni goście) merytoryczną stroną zagadnienia cudów finansowych typu Amber Gold. Nikt tego nie robił lub robił, ale tak nieśmiało, że mało kto usłyszał ostrzeżenia. Być może trudno się temu dziwić. Kiedy przyjechałem w tym roku w odwiedziny do Polski, Amber Gold był wszechobecny na bilbordach i nie tylko. Cała fasada hotelu Gromada u zbiegu ulic 17-go Stycznia i Al. Żwirki i Wigury, czyli alei prowadzącej od lotniska Chopina, a więc cała fasada tego hotelu wysokiego na 10 pięter (o ile nie więcej) była przesłonięta reklamą AG. Chyba normalną reakcją było, że jeśli firma składa publiczne obietnice i reklamuje się w tak spektakularny sposób, no to chyba żadnego szwindla za tym nie ma, to nie może być lipa. To już nie jest ten sam poziom co ulotki o chwilówkach, odbijane na ksero i rozrzucane ukratkiem po klatkach schodowych. Wszyscy chyba dali się zauroczyć tej magii wielkości reklamy, nawet ci, których psim obowiązkiem było krakać od początku, krakać głośno, jak wrony na Zaduszki: „Uwaga ! To jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe ! Dobra, chcecie spróbować szczęścia, to próbujcie, ale nie pchajcie wszystkich waszych jajek do jednego koszyka !” I tak dalej.

    Dopiero dziś dziennikarze kraczą. Trochę za późno, i jak zwykle szukając winnych wszędzie, tylko nie między sobą.

    Pozdrawiam

  64. Po z górą 70 latach będą budowali w Gdańsku muzeum II Wojny Światowej. Mają już ponad bilion długu i kilka stadionów do zburzenia a tym paskudnym zasrańcom zachciało się muzeum. Co będą w nim eksponować. Chyba samych siebie lub dziadków. Czy nie lepiej rozpocząć budowę muzeum III Wojny, w której występują w roli agresora. W Iraku i Afganistanie na razie i zmuszą ich do Syrii i Iranu. Tam można rabować i zgromadzić eksponaty. W sumie to żałosna parodia niedouczonych historyków.

  65. Ciekawsze niż Amber Gold.
    LEWICOWY DEKALOG EDUKACYJNY
    I. Państwo jest odpowiedzialne, za jakość, poziom i finansowanie edukacji.
    II. Równe szanse edukacyjne dla każdego dziecka – bez względu na zamożność rodziców i miejsce urodzenia.
    III. Państwo zapewnia wychowanie przedszkolne dla wszystkich dzieci.
    IV. Ośmioklasowa szkoła podstawowa zamiast gimnazjów.
    V. Rozwój szkolnictwa zawodowego prowadzonego razem z pracodawcami dostosowanego do potrzeb lokalnego i krajowego rynku pracy.
    VI. Wzrost poziomu finansowania oświaty do 3 proc. PKB.
    VII. Zamiast likwidacji szkół mniejsza liczba dzieci w klasach i poprawa jakości kształcenia.
    VIII. Zamiast zwolnień nauczycieli oferta prowadzenia zajęć pozalekcyjnych i wyrównawczych.
    IX. Rozwój socjalnych funkcji szkoły: stołówki, dożywianie, gabinety medyczne, wypoczynek i sport dla dzieci i młodzieży. X. Zapewnienie uczniom podręczników (oraz e-podręczników) – obowiązkiem szkoły i państwa, a nie rodziców. Przygotowanie nauczycieli do nowych metod nauczania.

  66. Marcin Słupnik domaga się specjalnej ochrony w areszcie śledczym…Bezczelnośc czy przezornośc ?

  67. Jak to u nas jest….

    4,75% stopa referencyjna
    6,25% stopa lombardowa
    11,9% oprocentowanie kredytu

    3,1% oprocentowanie rachunków
    4% poziom inflacji

    Mieszkacie Państwo w różnych krajach, ale chyba nie ma w nich takiej wysokiej różnicy pomiędzy oprocentowaniem wkładów a kredytami?
    Pobudzać gospodarkę przy stopie 12% jest chyba dość trudno, niewiele inwestycji ma taką rentowność….
    Dlaczego jest utrzymywana taka duża różnica?
    Bo bank musi zarabiać?
    Może ta polityka jest jednym ze źródeł popularności wszystkich instytucji PARA?

  68. TJ
    1 września o godz. 13:16

    Chwala Bogu Tejocie, ze prostujesz pokretne sciezki poszukiwaczy absolutnej prawdy( pardon; nie poszukiwaczy lecz posiadaczy). Z takiego Grala napil sie absolutu(albo moze finlandii) Andrzej Falicz i grzmi niczym Macierewicz: Zlodziejski Uklad, a za tym Ukladem jeszcze jeden Uklad. On to wie, jego wiara jest wiedza mocna jak ten absolut

  69. Kleofas
    1 września o godz. 16:23
    A Ty Kleofasie nie wychylaj sie, skoro Andrzej Falicz Ci wygarnal, ze jestes brzydki i biedny

  70. Dlaczego Marcin P. w roli przewoznika lotniczego nie robil podobnych przekretow, jak te ktore byly jego specjalnoscia jako managera para-bankow ?
    Czyzby w pierwszym przypadku stanelo mu na przeszkodzie sumienie, albo przynajmniej skrupuly ? Niekoniecznie.
    Cywilne przewoznictwo lotnicze ( nie mylic z wojskowym w Polsce) jest jedna z najlepiej uregulowanych i najbardziej kontrolowanych form dzialalnosci gospodarczej.
    Calkiem inaczej ma sie rzecz z branza finansowa. Ta dzieki wytrwalej pracy swoich lobistow i „pielegnacji krajobrazu” stala sie najbardziej zderegulowanym dzialem gospodarki. Deregulacja branzy finansowej byla do plajty Lehman Brothers i kryzysu bankowego ta rozdzka czarodziejska, ktora miala przyniesc ludzkosci powszechny dobrobyt. Nic wiec dziwnego, ze to wlasnie w tej branzy talenty Marcina P. ulegly pelnemu rozkwitowi.
    Kilka lat pozniej nasi politycy bogatsi o kilka doswiadczen i niewydolny system finansowy, staraja sie z powrotem to uregulowac co przedtem z takim zapalem deregulowali.
    Wiadomosc ta za pozno, albo wcale niedotarla do kliejentow Amber Gold, ktorzy prawdopodobnie wierzyli jeszcze wciaz w to, ze kiedy oni pieniadze pracuja na nich i snili o kilkudziesiecioprocentowym zysku.
    Marcin P. mial tu ulatwine zadanie. Wystarczylo zaapelowac do niesmiertelnych ludzkich cech jakimi sa chciwosc i glupota i czuwac, a nie spac kiedy „pieniadze pracuja”.

  71. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … W tekście „Jakie państwo, taka afera” pisałem, że powodem dla, którego przekręt a’la Amber Gold mógł być zrealizowany jest słabość państwa i mizeria osób stojących obecnie na jego czele, które od pięciu lat dają „zielone światło” dla patologicznego systemu bylejakości, korupcji, nepotyzmu i klientelizmu. Warto jednak zwrócić uwagę na drugi aspekt tej afery – w mediach pro-rządowych, w ciągu ostatnich kilku dni, nastąpił zmasowany atak na… Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe …” http://niewygodne.info.pl/artykul/00186.htm

  72. Jakobsky,

    Czwarta władza, czyli dziennikarstwo ambitne, demaskacyjne przechodzi do lamusa. Marzenie wspołczesnego papierowo- internetowego dziennikarza reguły sprowadza się do bycia za wszelką cenę celebrytą, oczywiście z adekwatnie wysoką gażą. Afiliacje z daną partia lub ideą podporządkowane są zatem głownie tymże marzeniom, nierzadko w konflikcie z prawdą lub własnym sumieniem.

    Nie czuję się na siłach aby oceniać dziennikarskie trendy w Polsce 89-12 (jestem zbyt wiele lat w podróży), natomiast wyraźnie odczuwam regres niezależnego dziennikarstwa w USA. W twojej ” żywicą pachnącej ” jest chyba trochę lepiej ale to może tylko powierzchowne obserwacje. W 2001 zdarzyło sie mi odwiedzić Montreal dokładnie w tygodniu w którym zmarł M. Richler. Byłem zafascynowany faktem, że telewizja kanadyjska poswiecała zmarłemu pisarzowi tak wiele godzin czasu antenowego dziennie, coś raczej niemożliwego za południową granicą ( może z wyjątkiem PBS).

    Odpowiedzi na pytanie, dlaczego dziennikarska etyka w USA obniża loty nalezy szukać w historii jednej z najbardziej wszechmocnych, opiniotwórczych organizacji na kuli ziemskiej : FCC. Celem tejże organizacji stworzonej w 1934 roku była regulacja oraz zapobieganie monopolizacji radia oraz telewizji. Deregulacja FCC rozpoczęla sie w latach 80tych, w 90tych całe radio i telewizja zostały przekazanie w ręce kilku graczy, np. tylko sam Clear Channel przejął w posiadanie 1200 stacji radiowych. Czyli ta sama muzyka, podobne wiadomości na 1200 stacjach naraz ! Clear Channel lub News Corporation (własność tego przystojniaka z Australii) maja zatem wpływ na wszystko co ludzka dusza zapragnie: na gusta, na wybory lub wojny.

    Deregulacja FCC była śmiertelnym ciosem dla wolnego rynku, wykluczyła konkurencję, zmieniła znaczenie słowa ” journalism”, które kiedyś oznaczało szanowaną profesję. A w czy Polsze z tym lepiej?

    PS. Dla niedokładnie czytających kolegów : metryka nie była konieczna do otrzymania prawa jazdy dla Pani Agaty, jest to tylko alterntywa gdy innych dokumentów brak. A inne dokumenty to np. rachunek za gaz. Uprzejmie proszę niektórych blogowych pisarzy o nie przekazywanie na kruchtę informacji, że bez gazu w Hameryce nie dają prawa jazdy.

  73. Lewy
    1 września o godz. 22:37

    Szanowny Panie Lewy,

    Zeby cos przekazac w paru zdaniach na blogu nie da sie tego zrobic krecac, myszkujac i wchodzac w impoderabilia.
    Przekaz musi byc prosty jak cep a nie wijacy sie jak swinski ogon.
    I ja tym cepem wywijam!
    (pochodze z chlopstwa z okolic pod Sandomierzem).

    Tysiace odcieni szarosci pozostawiam TJ-otowi i ET.
    Calej platformerskiej inteligencji, ktora wszystko potrafi ODPOWIEDNIO wytlumaczyc.

    Jezeli chcesz to bede kazdy wpis zaczynal od:
    „upraszczajac” albo „generalizujac”…

  74. Ideał Tuska i Balcerowicza jako docelowy wzorzec dla Polaków został zrealizowany w Kobierzycach koło Wrocławia. W Chińskiej firmie Chung Hong pracują Polki pod nadzorem płatnych kapo, bez przerwy, srając i sikając w majtki za 1600 brutto w terrorze wydajności i jakości w ciągłym strachu przez wywaleniem. Polki dowożone są z bardzo odległych miejscowości i średni czas podróży w jedną stronę wynosi często 2 godziny. Razem cztery godziny. Ideał osiągną więc czasów Marksa sprzed 150 lat. Wielu bęcwałów dziwi się i rzuca kalumnie na filozofa. Marks wiedział co mówi. A te biedne wyzyskiwane i gnębione Polki nie maja nawet czasu aby przeczytać w wolnej prasie, że ich kolega robotnik Grad dostaje 110 tysięcy za miesiąc.
    http://www.youtube.com/watch?v=urOORtbw61Q&feature=related
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,128592,12385534,Zarabiajacy_po_1600__laczcie_sie.html

  75. Centrum Solidarności w Gdańsku za 300 milionów ! już w stanie surowym stoi,co będzie w nim,eksponaty z sali BHP piękne zbiory,kwity że Wałęsa był Bolkiem?.
    Muzeum II wojny światowej,kolejny wykwit chorego umysłu Adamowicza.
    Kolejny miliard tych dwóch inwestycji w błoto.
    Czy to tylko tworzenie miejsc pracy dla swoich nie mające żadnego racjonalnego uzasadnienia dla potrzeb ogółu.
    Chore państwo,chore miasto Gdańsk z takimi władzami.
    Lepiej niech Adamowicz z urzędasami ciągają samoloty po płycie lotniska im. noblisty pod czujnym okiem Marcina a za podjęcie decyzji o tych inwestycjach powinni zostać rozliczeni.

  76. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „… „ Umowa była przecież taka, że to my bierzemy sektor bankowy ” Sorry, a kto to jest MY? http://niezalezna.pl/32440-przeszkadzamy-bankom

    Post Christum.
    Ach a … http://de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Donald_Tusk,_Karlspreis_2010-3.JPG&filetimestamp=20100513203955

  77. OLT oszukal. Sprzedawal bilety po 99 zl, a mogl co najmniej po 200. Widac wyraznie dzialalnia mafii, w ktore sa zamieszane elity gospodarcze i polityczne Gdanska.

  78. Wobec beznadziejnej tu mizerii (jaka Polityka taki blog En Pass.) zajrzalem do Hartmana , po drodze mi bylo …
    Z Hartmana , z hartmanowego … wychodzi , ze gdyby sie mialo ambicje byc patriota nalazolo by skonczyc natychmiast z katolicka parodia , tzn chcialem napisac „wersja” chrzescijanstwa ktora badac antypanstwowa jest zaprzeczeniem jakiegokolwiek , sila rzeczy patriotyzmu .
    ( Aa , bylbym …. dziki kraj jeszcze dlugo nim pozostanie)

  79. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)
    „… „ Umowa była przecież taka, że to my bierzemy sektor bankowy ” … Czy tworca-y Amber Gold przebywajac w areszcie sledczym ( brrry … ) odtrzymaja statut „Swiadka Koronnego” (SK)? Naja … slyszalem ( info. jest nie sprawdzone ) Michalael Felzmann (FOZZ) domagal sie od „MY” statutu SK (?)

  80. @wiesiek59
    1 września o godz. 21:20

    ***Jak to u nas jest….
    3,1% oprocentowanie rachunków
    4% poziom inflacji***

    Jakiś Ty naiwny lub źle poinformowany!!!
    Nie wiem jaka jest inflacja, ale mogę służyć ścisłą informacją o odsetkach w dwóch „poważnych” bankach:
    PKO BP – 0.1%
    PeKaO SA – 0.01%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Tak jest od lat! Jestem klientem tego drugiego banku od 1974 roku, gdy wróciłem z Francji z oszczędnościami dewizowymi – konto A, potem otworzyłem tam ROR z pensją, a teraz emeryturą.
    Dodatkowym smaczkiem jest systematyczne przestępcze działanie obu wymienionych banków – okradają mnie i żonę z odsetek, odprowadzając 100% na podatek, zamiast 20% Belki! Mam dowody na piśmie w kolejnych wydrukach. Nie zgłosiłem tego do prokuratury tylko dlatego, że nie stać mnie na adwokata, a sumy skradzione są na ogól niewielkie, bo moje odsetki wynoszą – nazywa się to kapitalizacja odsetek – od 0.02 PLN do – góra – 0.06 PLN, ale wkurwia mnie to, ze całość jest odprowadzona do Skarbu Państwa zamiast 20 %. Chodzi mi o zasadę. Szlag mnie trafia, gdy obok siebie jest czarnym kolorem mój zysk a zaraz niżej na czerwono dowód kradzieży.

  81. duende
    2 września o godz. 3:46

    Mój komentarz

    Coś w tym jest – wolny rynek vs. FCC.

    Pzdr, TJ

  82. @ jasny gwint
    1 września o godz. 20:56

    ***LEWICOWY DEKALOG EDUKACYJNY***

    Nihil novi sub Varsoviae!

    Pracowałem jako nauczyciel od 1951 roku i te wszystkie hasła znam na pamięć, jak Gołas te bzdury polityczne w „Hydrauliku”.
    Szczególnie ta walka o równe szanse w wykształceniu przy obecnym systemie szkół prywatnych – elitarnych – to taka bzdura, że krew się burzy. Trzeba było nie pozwolić agentowi Bolkowi wywalczyć żarłocznego kapitalizmu dla robotników.

  83. PS
    ON skorzystał na tym!

  84. Antonius
    2 września o godz. 12:08
    @wiesiek59
    1 września o godz. 21:20

    ***Jak to u nas jest….
    3,1% oprocentowanie rachunków
    4% poziom inflacji***

    Jakiś Ty naiwny lub źle poinformowany!!!
    Nie wiem jaka jest inflacja, ale mogę służyć ścisłą informacją o odsetkach w dwóch „poważnych” bankach:
    PKO BP – 0.1%
    PeKaO SA – 0.01%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Mój komentarz

    Autorze, nadmiernie generalizujesz, jeśli chodzi o PKO BP.
    W PKO BP są różne rodzaje kont i lokaty. O tym informuje co rusz obsługa w dowolnym oddziale PKO BP.
    Najniższe oprocentowanie ma konto nazywane dawniej ROR, ale te 0,1%, to nie jest oprocentowanie na tym koncie, to chyba przez Ciebie wyliczony procent ponad inflację. W każdym razie jest to bardzo niski procent.
    Mam pytanie – kto i co zmusza Ciebie do trzymania pieniędzy na tym koncie? Na innych kontach-lokatach też ten procent nie jest za wysoki, ale należałoby wpierw napisać o wartościach, o kontach, a potem narzekać. Blogowicze by mieli pełny obraz. Niepełny obraz jest prawdą lecz prawdą niepełną.

    Pzdr, TJ

  85. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)
    ” … Premier Donald Tusk w Sejmie stwierdził, że pierwszą informację w sprawie Amber Gold otrzymał w maju br. od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (…)
    Na pytanie, jak to możliwe, że premier dopuścił do tego, by jego syn podjął pracę dla osoby, o której od dwóch lat rząd wiedział, że jest wielokrotnie skazanym oszustem, wicepremier odpowiedział, że umówi nas w tej sprawie z premierem Donaldem Tuskiem. Czekamy.” http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12406938,Premier_poirytowany_prokuratura__Seremet_na_celowniku.html

  86. Andrzej Falicz
    2 września o godz. 9:29

    Szanowny Andrzeju, ja tez od chlopow, ale chyba od tych optymistow. Wyobraz sobie familie, w ktorej kilku lobozow kompromituje cala rodzine, ze w tej familii sa jacys ograniczeni, niezbyt lotni krewni, kuzyni. Platforma jest emanacja takiej rodziny, ktora jest cala Polska.
    Zastanow sie: co moze jeszcze zrobic Tusk, jak mu siedzi na plecach kosciol, katastrofa smolenska. Wlasnie obejrzalem i wysluchalem homilii Michalika na Jasnej Gorze. Opowiada on, ze majac poteznych sasiadow, mozemy im sie przeciwstawic jako katolicy. Bog, honor, Maryja wieczna dziewica.
    I Tusk musi sie z tym liczyc, demokracja to demokracja, trudno nawet Macierewicz moze sie w demokracji wypowiadac i wkladac kij w szprychy. Tusk musial mianowac Gowina, zeby go zneutralizowac. Zeby rzadzic, trzeba miec dostep do steru , a ten dostep umozliwia ten narod. Wiec szydzenie z Tuska , ze wzial koscielny slub po 20 latach zycia na kocia lape, jest niepowazne. Paryz wart mszy.
    Moze gdzies w Polsce, albo za granica jest jakis genialny zbawca Polski, moze to Ty, a moze ja, ktory zastapilby Tuska i wprowadzil Ojczyzne w kraine wiecznego szczescia, pomyslnosci.
    Na razie gawedzimy sobie na blogu, ani nam w glowie wrocic do kraju, mozolnie budowac partie, z ktora moznaby wejsc do Sejmu i przejac za zgoda tego spoleczenstwa wladze.
    A przeciez sa rowniez normalni, niezacietrzewieni Polacy i Tusk balansuje miedzy tymi normalnymi, a tymi ktorzy uwazaja , ze Maryja wieczna dziewica byla Polka.
    Poza tym, zmienil sie kontekst polityczny. Mozemy lubiec lub nie lubiec USA, ale nic na to nie poradzimy, ze jest to mocarstwo, tak jak kiedys byl Rzym, Wlka Brytania, ktore to mocarstwa tez nie byly piekne,a my tacy malutcy. Wiec co mamy z Gruzja zaatakowac amerykanskie lotniskowce i lodzie podwodne.
    Andrzeju, przyjmij te realia do wiadomosci, usmiechnij sie, bo w koncu wciaz zyjemy i to nie najgorzej(moze nie wszyscy ale zawsze tak bylo nawet w PRLu, w ktorym nie kazdy mial dostep do papieru toaletowego, za wyjatkiem jasnego gwinta)
    Na prawde myslisz, ze Tusk jest kanalia, ktora nie lubi Polski i swiadomie szkodzi jej interesom, albo nieudacznikiem, ktory tylko dryfuje ? A Ty masz jakiegos asa w rekawie ? Oj czy to nie jest przypadkiem Jaroslaw Zbawiciel.
    Wiec nie chodzi o jakies *upraszczajac* lub generalizujac*, lecz o dostrzeganie realiow, praktycznych mozliwosci, bo nie mozna skonstruowac samolotu, jak jedynym surowcem, jaki mamy pod reka jest glina.
    Zdegustowany pijanstwem i ogolna degrengolada Irlandczykow Joyce, powiedzial; Skoro nie mozemy zmienic narodu, to zmienmy temat.
    Ja bym jednek tematu nie zmienial, bo jaki ten narod jest, to jednak jest moj narod, nawet jesli naleza do niego takie kreatury jak Kaczynski, Rydzyk, Blaszczak,Macierewicz, Hofman, czy maz pani Plichty Marcin P.

  87. @Daniel Passent:

    Jakieś nonsensy Pan wypisuje. Aby dostać prawo jazdy w Massachusetts nie trzeba być pełnoletnim to po pierwsze. Jako dowód daty urodzenia wystarczy paszport. To po drugie. Zresztą przytaczam całość przepisów:

    If you are 18 years of age or older:

    You must present the following:
    •Document proving date of birth
    •Document proving signature
    •Document proving Massachusetts residency
    •A Social Security Number (SSN) that the RMV can verify with the U.S. Social Security Administration (SSA) as having been issued to you OR an acceptable Denial Notice from the SSA. If you present a Denial Notice, you must also present proof of acceptable visa status, an I-94 (Record of Arrival and Departure), and a current non-U.S. Passport.

    All documents must be originals. Photocopies will not be accepted. Your right to operate will be verified through the Commercial Driver License Information System (CDLIS) and the National Driver Register (NDR) to determine if it is suspended, revoked, cancelled, withdrawn, or disqualified in any state or the District of Columbia. You must pay all required fees. All documents you present must be originals. Photocopies will not be accepted.

    A Massachusetts Liquor ID can be used to prove date of birth or signature.

    Powyższe ze strony:

    http://www.mass.gov/rmv/license/5classd.htm

  88. duende,

    dziękuję za obserwacje. Moim zdaniem nie jest tak źle z dziennikarstwem ambitnym, choć w ogólnym zalewie informacyjnej sieczki, w powodzi domorosłych „dziennikarzy” promujących się za pośrednictwem blogów, Tweeterów i innych witryn elektronicznych, poważne dziennikarstwo zostaje zagłuszone, i to skutecznie.

    Z drugiej strony wymienione przez Ciebie media publiczne działające w moich stronach wciąż stanowią pewnego rodzaju klasę dla siebie, nie tylko jeśli chodzi o wachlarz poruszanych tematów, rzetelność ich analizy, ale także poziom etyki zawodowej praz poziom języka używanego w przekazie. W tej grupie funkcjonuje również całkiem sprawnie (i czasem spektakularnie) sektor dziennikarzy śledczych. Programy typu Enquête we francuskiej CBC czy 5th Estate w demaskują wiele patologii trawiących życie społeczne czy polityczne, często ze skutkiem wybuchowym dla ustalonego stanu rzeczy.
    Dla przykładu: kolejne przykłady korupcji i wzajemnego przenikania się świata polityki (różnych szczebli) i świata biznesu, przykłady wydobywane na światło dzienne przez dziennikarzy Enquête sprawiły, że w kończącej się właśnie kampanii wyborczej do parlamentu prowincji Quebec obietnice oczyszczenia świata polityki z korupcji stał się jednym z tematów wiodących wszystkich partii, w tym oczywiście tej, którą najczęściej oskarża się o korupcję.

    Zobaczymy co wyjdzie z czynionych obietnic, ale skoro dziennikarze śledczy raz zdołali wygonić dżina korupcji z butelki, to politycy mogą być pewni, nikt tego demona nie zamknie na powrót we flaszce, i że dawne, dobre dla nich i dla niektórych biznesmenów czasy skończyły się.

    Pozdrawiam

  89. TJ 2 września o godz. 12:10

    Tak Tejocie, na całym ziemskim padole problem jest podobny: jak rozróżnić dobrego policjanta od złego policjanta, wszak mundury noszą identyczne.

  90. Obie informacje są faktycznie z ROR’ów, które mamy od wielu, wielu lat i kiedyś odsetki były wyższe, obecnie jest tyle ile pisałem (0.1% w PKO, 0.01% w PeKaO). Gdybym umiał umieścć scan na blogu, wtedy byłby dowód, tak jak i pobranie 100 % podatku Belki.

  91. 2012/08/31 2012/08/31 OPŁATA ZA PROWADZENIE RACHUNKU -6.90 48.64
    2012/08/31 2012/09/01 KAPITALIZACJA ODSETEK 0.01 48.65
    2012/08/31 2012/09/01 PODATEK OD ODSETEK KAPITAŁOWYCH -0.01 48.64

    Próba pokazania fragmentu jednego wyciągu

  92. Kilka uwag o kretynizmie podatku Belki. Niby się wzorowano na zagranicznych rozwiązaniach. W Niemczech jest podatek od odsetek, jeśli przekraczają pewną maksymalną (bez podatku) wartość. Po to, aby małżeństwo musiało płacić podatek, kapitał musi wynosić około 100000 Euro. U nas wystarczają odsetki od emerytury – 0.01 PLN jak na ROR’ze wspólnym w PKO i już jest pobierany podatek – 100 %. Sama operacja przekazywania tego grosika Skarbowi Państwa kosztuje z pewnością więcej – gdzie tu sens i logika?

  93. Lewy
    2 września o godz. 13:55

    Andrzej Falicz
    2 września o godz. 9:29…”

    A ja na to:
    http://mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,494

  94. Jakobscy!
    Jeśli chodzi o media w Polsce to trzeba pamiętać, że
    – poza nielicznymi tytułami są one w rekach koncernów medialnych spoza Polski.
    – cały rynek reklam (więc byt, niebyt, przybyt i odbyt wszystkich mediów prywatnych) został skanalizowany, jest w rękach trzech firm medialno-reklamowych. Należą one do koncernów amerykańskich, ich budżet przekracza kilka razy budżet telewizji publicznej i same decydują o sposobie podziału kasy.
    Ogólne wraenie jest takie, że
    1. istnieją tematy tabu
    2. nagradzane jest ”poprawność polityczna”

    Oczywiście pięknie się różnić każdy może.

  95. Ciekaw byłem, jaki jest rozziew pomiędzy kredytem a rachunkiem w krajach naszych emigrantów…..
    Na pewno mniejszy niż u nas.
    Te 5-7% to paskarska marża.

    Rozumiem że NBP ma generować ZYSKI i płacić dywidendę do budżetu państwa.
    Jednak jako jeden z największych graczy na rynku bankowym, może również wspierać gospodarkę.
    Przy takiej linii programowej nie wymusi obniżenia marż i oprocentowania u innych graczy.
    A te inne podmioty generują wysokie zyski dla filii macierzystych- nie polskich…..

    Podobna sytuacja jest z Orlenem i ceną paliw.
    Wciska się kit, że drożeje ropa i trzeba podnieść ceny.
    Tyle że ropa przerabiana aktualnie, została zakontraktowana miesiące, o ile nie lata wcześniej……
    Długookresowe kontrakty powinny stabilizować ceny, a odnosi się je do kontraktów natychmiastowych i future…..
    To co dobre dla budżetu w krótkim okresie, niekoniecznie jest dobre dla gospodarki w długim.

  96. Zawsze kiedy jestem nad Lazurowym Wybrzeżem wydaje mi się, że jest to dar Stwórcy, który osiadłym tam obywatelom się nie należy. Rozumię więc Lewego i jego apel do Andrzeja Falicza żeby pogodził się z tym co u nas widać i słychać, bo taki apel podpowiada mu estetyka otoczenia w którym przebywa niemal tak często jak ET.
    Lewy chciałby żeby wszystko było pogodne, bo gdy jest burza, to może być tylko gorzej.
    Jednak Polska to kraj, gdzie na każdym hektarze ziemi płyną złowieszcze żyły wodne, które negatywnie nas doładowują i powodują, że Polak oglądający przegrany mecz piłkarski swoich idoli jest gotów pogryźć futbolówkę, a nawet swoich ulubieńcow.
    Na takiej ziemi rodzą się perły i demony. Do których zaliczyć Falicza, uspakajanego przez Lewego w wekendowym wpisie?

    Dzisiaj kiedy dotarłem ze sforą psów do leśniczówki Borodziej, wyciągnąlem książkę i zapijając herbatniki gorącą herbatą przeczytałem co następuje. Tekst, który zacytuję jest wypowiedziany przez młodego idealistę amerykańskiego, który na krótko przed oddaniem życia za pełen temperamentu lud hiszpański powiedział co o nim tak naprawdę myśli.
    ‚…pieprzę …ten oszukańczy, pieprzony kraj i wszystkich pieprzonych Hiszpanów po jednej i po drugiej stronie! Niech ich diabli porwą! Niech zgniją wszyscy. Niech ich co do jednego szlag trafi. Niech szlag trafi cały ten oszukańczy kraj. Niech szlag trafi ich egotyzm i samolubstwo, i samolubstwo, i egotyzm, i zarozumialstwo, i zdradliwośc! Niech ich wszyscy diabli! Niech ich cholera weźmie zanim dla nich zginemy. I potem, jak już dla nich zginiemy. Żeby ich krew zalała!’
    Dalej autor tej wypowiedzi znajduje, wbrew logice, kogoś kogo należy chronić, bowiem mówi on, po chwili wytchnienia: ‚Boże, zlituj się nad ludem hiszpańskim. Każdy przywódca, jakiego mają musi ich zapieprzyć. Jeden porządny człowiek na dwa tysiące lat. Zresztą czy to wiadomo , jak on by postępował w tej wojnie’.

    Zwracam uwagę, że tych słów nie wypowiedział poseł Brudziński, a z wypowiedzi Andrzeja Falicza przebija jedynie gorycz z powodu straconych szans.

    * * *

    Swoim wpisem zaskoczył mnie Antonius. Z całym zaufaniem powierzyłem swoje pieniądze Bankowi PKO, tymczasem okazuje się, że ten potentat okrada swoich klientów.
    Sprawdzę to.
    W rzazie stwierdzenia oszustwa, o którym pisze Antonius, sprawę można skierować do sądu o wypłatę niesłusznie przejętej na rzecz Skarbu Państwa gotówki oraz o odsetki od niesłusznie pobranej gotówki, tj, od nadwyżki 20% tzw. podatku Belki.
    Jeżeli pokrzywdzony postąpi umiejętnie, to jest także w stanie wyegzekwować należność za tzw. składanego procentu. W tym przypadku powinien upomieć się o wypłatę i poinformować bank, że od daty zawiadomienia będzie dochodził należności z procentu składanego.
    Jeżeli poszkodowany okaże się przebiegłym graczem, to w tym prostym procesie może pod koniec sporu dać pełnomocnictwo jakiemuś kauzyperdzie i zapłacić mu 50% umówionego wynagrodzenia, a za pozostałą część honorarium za zastępstwo procesowe wypić za swoją przemyślność i nadszarpnięte nerwy.

  97. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Lewy
    2 września o godz. 13:55 pisze:
    ‚… Paryz wart mszy.

    Domyslam sie do czego zmierzasz Blogowiczu, do jednoznacznego oswiadczenia Donald Tuskam, ze ‚Polskisc to nienormalnosc’ – prawda?
    „Polska istnieć będzie tak długo – jak długo trwać będzie nasza kultura – z ktora TD ma wyrazny problem (?) Bo to nasza kultura narodowa zdecydowała o tym, że samotnie stanęliśmy na drodze nazistowskiego barbarzyństwa.” http://zaprasza.net/a.php?article_id=31935

  98. Lewy
    2 września o godz. 13:55

    Andrzej Falicz
    2 września o godz. 9:29

    Szanowny Andrzeju, ja tez od chlopow,…. Platforma jest emanacja takiej rodziny, ktora jest cala Polska…”

    Panie Lewy,

    Trudno wymiane pogladow jezeli moderator przepuszcza wpisy co kilkanascie godzin…
    (Panie Redaktorze – czy ktos bierze za to pieniadze czy robi to Panu na zlosc?).

    Nie bede sie rozwodzil.
    Jestem pewien, ze Tusk czyta ten blog i byc moze chce dobrze wiec stara sie swoje bledy poprawiac…jezeli czyta chwalacych go to sobie odpuszcza, a slowa krytyki daja mu do myslenia i sie wstydzi… „juz tak nie bede bo lubia mnie coraz mniej”.

    A tak na powaznie – zupelnie do mnie nie trafia argumentacja, ze taki mamy rzad na jaki zaslugujemy, ze wiecej sie nie da zrobic, ze wszystkie inne opcje sa gorsze itd.

    Otoz kazda wladza i kazdy czlowiek dziala lepiej lub gorzej w zaleznosci od warunkow.
    Jezeli jako spoleczenstwo dla „dobra sprawy odpuscimy” PO – ze wszystkich powodow o jakich Pan pisal – wladza bedzie coraz bardziej arogancka, egoistyczna i leniwa.

    Jezeli cos nam sie nie podoba to nie wolno zakladac sobie kaganca autocenzury ale krzyczec glosno i argumentowac.
    Nie boj sie, ze nazwa Cie moherem.

    Ty nie jestes od tego by wladze usprawiedliwiac ale zeby ja krytykowac i zmuszac do najwiekszego wysilku.

    W wielu istnieje slabosc i pokusa do kroupcji i nepotyzmu.
    Wygodnictwo i przerzucanie ciezaru na cudze barki (np. na spoleczenstwo) – dzieje sie tak jedynie tam gdzie istnieje na to przyzwolenie i rezygnacja, fatalizm.

    Ja sie na to nie pisze!
    Jezeli przekonam dwie osoby to za rok bedzie nas 100!
    Bedziemy wladze stawiac do pionu bo to sa nasi pracownicy, ktorym placimy wlasna krwawica.

    PO i Tusk moga byc duzo lepsi jako sprawujacy wladze.
    Sa gorsi bo my i media na to pozwalamy.
    Media z interesu – bo sa przekupione, albo boja sie wlasnej przeszlosci i ich zadaniem jest wmawianie nam, ze -„Nic sie nie da zrobic!”

  99. Antonius
    2 września o godz. 16:30
    „Obie informacje są faktycznie z ROR’ów, które mamy od wielu, wielu lat i kiedyś odsetki były wyższe, obecnie jest tyle ile pisałem (0.1% w PKO, 0.01% w PeKaO). Gdybym umiał umieścć scan na blogu, wtedy byłby dowód, tak jak i pobranie 100 % podatku Belki.”

    Mój komentarz
    Autorze, przyznaję Ci rację, jeśli chodzi o ROR w PKO.
    Dla pełnego obrazu – RORy są oprocentowane prawie zerowo lub zerowo w większości banków. Banki wychodzą najwidoczniej z założenia, trochę palą głupa, że konta te są operacyjne i bank nie jest pewien dnia ni godziny – ile pieniędzy i do kiedy tam one będą. Ja na RORze trzymam pieniądze w PKO BP przez kilka, kilkanaście dni, tak mi poradzili pracownicy PKO BP, resztę na lokatach, które jakoś tam utrzymują procent powyżej inflacji. Do 31 grudnia 2011 w PKO BP była nawet lokata bez podatku Belki, ale teraz i tę zlikwidowano.

    Faktem jest, że na kontach ROR w bankach marnuje się w skali kraju bardzo wiele pieniędzy, przede wszystkim emerytów i zwykłych obywateli nie mających głowy do skomplikowanych analiz. A banki cicho siedzą, bo z tej niemożności korzystają. Niektóre biorą nawet zawyżone opłaty za operacje bankomatowe i inne. Na tym też korzystają.

    Opowiem historię, jaką miałem z PKO BP. Kilka lat temu przez moją nieuwagę, czy niedoinformowanie, nie ważne, spowodowałem niewielki debet (rzędu 25 – 30 zł) na koncie. Natychmiast komputer wysłał standardowe zawiadomienie ze standardowymi groźbami oraz poinformował, że koszt debetu to, jeżeli dobrze sobie przypominam był o 50 % wyższy od sumy na minusie przez specjalne karne oprocentowany jak w lombardzie oraz koszt formalnego zawiadomienia, to razem wyniosło gdzieś 60 kilka złotych. Jadę do oddziału banku, tracę czas, pieniądze i nerwy, a tam tłumek podobnych do mnie. Gdy przyszła moja kolej, wyjaśniono mi, że wszystko jest zgodne z przepisami, mam zapłacić tyle i tyle. Domagam się pokazania tych przepisów w umowie o prowadzeniu konta. Grzebanie, latanie, wołanie kierowniczki. Okazało się, ze przepisy ma PKO, ja nie mam, w umowie było zamieszczone tylko odwołanie do tych przepisów.

    Tak to jest, że nawet państwowy bank pozwala sobie na niepoinformowanie klienta, dzięki czemu zarabia jakieś drobne kwoty tracąc przy tym swoja reputację i nadwątlając poważnie reputację państwa, które nie nakazało urzędnikom obowiązku jasnego informowania o newralgicznych szczegółach (drogi debet) ze sprawdzeniem, czy klient zrozumiał.

    Do tego chyba nie dorosła jeszcze żadna instytucja w Polsce. Dla przeciętnego obywatela, który jest urzędnikiem, takie zachowanie (informowanie klienta o sytuacjach newralgicznych z punktu widzenia potencjalnych strat finansowych klienta) byłoby jednoznaczne z utratą twarzy. Bo myślenie przeciętnego urzędnika nie jest państwowe, czy obywatelskie, lecz bardziej plemienne, hierarchiczne, państwowo-plenipotentne – urzędnik osobą uprawomocnioną, klient osobą podrzędną. Chociaż i tutaj coś systematycznie się zmienia.
    Pzdr, TJ

  100. @Antoniusie!

    Czy możesz mi wyjaśnić o ile procent wzrósł podczas premierostwa Donalda Tuska koszt szczypty pieprzu wraz z podatkiem VAT oraz dopłatą za dojazd na dalekie przedmieście?

    Czy wiesz, że opłaca się nosić groszówki do najbliższego punktu skupu metali kolorowych? A jeszcze bardziej, gdy najbliższy jest daleko!

    Serce rośnie, gdy nie musimy tlumaczyć przed sądem naszych żartów blogowych!

  101. wiesiek59

    Pytasz:
    „Ciekaw byłem, jaki jest rozziew pomiędzy kredytem a rachunkiem w krajach naszych emigrantów”

    Lokaty w amerykanskich bankach dają blisko zero, rozziew wynosi średnio 2.5-3.75% w przypadku pożyczek z zastawem ( dom, samochód). Natomiast kredyt bez zastawu – to hulaj dusza, niektóre karty kredytowe pożyczają na 9%, niektóre na 29% rocznie. Decydującym czynnikiem jest historia kredytowa klienta, ci najbardziej rzetelni płacą mało, natomiast fujary nie lubiące spłacać długów na czas otrzymują pożyczki z bardzo wysokim procentem.

    Byłbym ostrożny z definiowaniem co to jest „paskarska marża”. Znam osobników którym nie wolno pożyczyć nawet na 200%; oprocentownie kredytu zawsze było i będzie proporcjonalne do stopnia ryzyka.

  102. Stan niepodległej w roku 2012; Dla uzmysłowienie głębokości dna.
    – 470 zł realna średnia renta netto.
    – 880 zł realna średnia emerytura netto.
    – 1.420 – zł – realna średnia płaca netto.
    – 1 700 000 – osób – nie objętych ubezpieczeniem medycznym.
    – 5 000 000 – bezrobotnych bez prawa do zasiłku – poza rejestrem.
    – 1 900 000 – bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto
    – 320 000 – bezdomnych.
    – 2 000 000 – emigrantów wyjazdy w latach – 2007 – 2012.
    – 370 000 – dzieci niedożywionych.
    -13 500 000 – osób żyjących poniżej min. biologicznego–przyjęto kryteria
    ONZ–dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.
    – 93% – przedsiębiorstw państwowych „sprywatyzowanych” – zlikwidowanych.
    – 98% – sektora bankowego w obcych rekach.
    – 4 600 – zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły,przedszkola,żłobki
    – 100.000 nowych urzędników w latach 2007-2012r
    – 56 000 – samochodów służbowych -dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp.
    – 4–5 – m-cy średni czas oczekiwania na wizytę u spec. lekarza !!!
    – 67 – lat wiek emerytalny.
    – 2.000.000.000 zł – koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w
    Warszawie, który nie będzie w stanie po euro2012 zarobić na siebie. – – najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi.
    – – najdroższa energia elektryczna w Europie
    – – najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
    – – najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki.
    – – najdroższe w Europie opłaty za internet i połączenia telefoniczne
    – – najdroższe leki w Unii Europejskiej.
    Dane nie obejmują płacy Grada 110 zł. tys/mies.

css.php