Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

2.09.2012
niedziela

Gambit prezesa

2 września 2012, niedziela,

Prezes Jarosław Kaczyński wystąpił w nowej roli. Wygłosił półgodzinne przemówienie programowe, w którym ani razu nie wspomniał o Smoleńsku, Katyniu, Wałęsie, wspomniał tylko o „Tusku”, oczywiście bez imienia bądź tytułu.

Widocznie stratedzy PiS doszli do wniosku, że dłużej na martyrologii i oskarżeniach o zdradę etc. nie da się jechać, trzeba użyć lepszego paliwa. Stąd otrzymaliśmy coś w rodzaju expose, w którym J.K. mówi o podatkach, ubezpieczeniach, służbie zdrowia, edukacji, polityce pro-rodzinnej, ochronie zdrowia etc.

Sam ten fakt zmiany zainteresowań uważam za korzystny. Trafnie ujął to Donald Tusk mówiąc, że woli, kiedy J. Kaczyński bawi się kalkulatorem niż  zapałkami. Jeżeli prezesowi uda się do doprowadzić  do tego, że jego propozycje zostaną dobrze ocenione przynajmniej przez część fachowców i staną się przedmiotem debaty – to dobrze. Ja nie jestem w stanie ocenić jaki sens miałyby manewry podatkowe, ulgi inwestycyjne, kolejna reforma systemu ubezpieczeń itd. Poczekajmy na głosy fachowców, pierwsza reakcja jest taka, że propozycje prezesa są kosztowne, „nie policzone” i mogłyby doprowadzić kraj do bankructwa. Opinie w takich sprawach jak likwidacja gimnazjów, czy obowiązkowa nauka polskiego, historii oraz religii w pełnym wymiarze, mają charakter ideologiczny. Rząd, który kazałby uczyć religii we wszystkich szkołach w pełnym wymiarze poszedłby jeszcze dalej niż rząd Tadeusza Mazowieckiego, który przywrócił religię do szkół. A gdzie matematyka? Gdzie wychowanie fizyczne? Gdzie nauki przyrodnicze? Języki obce? Jak na wszystko znaleźć czas, i jeszcze na religię i dni przeznaczone na rekolekcje zamiast nauki?

Widzę dwa plusy w przemówieniu prezesa. Pierwszy – odejście od nieustannych oskarżeń rządu o zdradę, zaprzaństwo, spisek smoleński, układ  etc (czyli linia Macierewicza), zamiast tego próba mówienia o sprawach istotnych, autentycznych. Próba przedstawienia PiS jako alternatywy dla obozu rządzącego.

Drugi plus to przyznanie przez prezesa, że w czasie minionych 23 lat, od 1989 roku, zrobiono w Polsce dużo dobrego. Ta banalna obserwacja zaprzecza dotychczasowej propagandzie PiS, że na skutek zmowy okrągłostołowej Polska zmarnowała transformację, została rozkradziona, przetracona i zmarginalizowana. Co prawda było to tylko jedno zdanie w przemówieniu, ale dobre i to. Może kiedyś prezes zauważy, że i w ostatnich pięciu latach zrobiono wiele dobrego, choć w znacznej części za pieniądze unijne.

Przemówienie nie było porywające, prezes Kaczyński źle czuje się w roli ekonomisty i urzędnika, woli mówić o sprawach duchowych, symbolicznych, a nie o konkretach. W sumie – nie zaspokoiło chyba rozbudzonych oczekiwań na expose, wygłoszone po miesiącu milczenia. Dobrze by było, gdyby to, co  w przemówieniu wartościowe, zostało podchwycone, przybrało formę projektów ustawowych i znalazło poparcie polityczne w  innych partiach. Pierwsze głosy są jednak wstrzemięźliwe, mówi się, że propozycje prezesa to gruszki na wierzbie, bez pokrycia w budżecie, zabawa w premiera, który nie ma ministra finansów.

PS. Ciekawe, że TVN tak uhonorował prezesa PiS,  że nie tylko transmitował jego orędzie, ale i wieczorem je powtórzył w całości. Po czym emitowano nadzwyczajne wydanie Loży Prasowej. Tak nie traktuje się nawet expose urzędującego premiera. W taki oto sposób media głównego nurtu ignorują i szykanują prezesa Kaczyńskiego i jego partię.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 120

Dodaj komentarz »
  1. Ocena fachowców.
    To jest problem.
    W „dialogach na cztery nogi” było wiadomo,kto jest fachowcem a kto docentem.
    Teraz będzie niezły magiel.
    Fachowcy od PO zjadą bezlitośnie.
    Fachowcy od PiS będą wychwalac.
    Każda opcja ma swój kalkulator.
    Ale dobrze.Lepiej liczyc niż zbywac gładkimi powiedzeniami.

  2. Nowe wcielenie Prezesa. Całkiem nowe. Świeżutkie. Treści jednak „odgrzewane”.

  3. Mnie się ogromnie spodobał ambitny plan wprowadzenia systematycznego oszczędzania niewielkich sum pieniędzy na poczet przyszłego mieszkania. Do tych oszczędności państwo miałoby dokładać pewną kwotę, uzupełniającą wkład 😀
    Śmiech mnie ogarnia pusty a głośny 😆
    Właśnie pan prezydent podpisał kolejny gniot prawny – ustawę sejmową zmierzającą do całkowitej likwidacji spółdzielni mieszkaniowych.
    Przez 22 lata posłowie uchwalili 5 nowych ustaw spółdzielczych, i prawie 100 poprawek do nich. Wszystkie zmierzające do całkowitej likwidacji spółdzielni mieszkaniowych, które – chyba cudem – jeszcze się bronią i jakoś mimo to żyją
    i chwała Bogu!
    Krajowa Rada Sądownictwa na projekcie ustawy nie pozostawiła suchej nitki, nie zmieniło to jednak biegu wydarzeń. Pan Prezydent ten gniot podpisał.
    A tu NIESPODZIANKA!
    Pan prezes zapowiada cóś w podobie do tych zmiatanych z powierzchni ziemi spółdzielni!!! Robi się ciekawie…
    Chyba zagłosuję na PiS ❗
    Dobranoc.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dla mnie to czysty populizm i tyle….Tonący brzytwy się chwyta, a propozycje (?) powołania p.Gilowskiej podobno na premiera to ewidentny pokaz braku kadr w PiS-ie.

  6. Pan red. Passent jak zwykle wygłasza trafne uwagi („Loża Prasowa” TVN24),. a czyta się Go wyśmienicie. ‚Polityka” kształtowała moje myślenie obywatelskie, propaństwowe jeszcze w czasach tzw. słusznie minionych (dziś mam już swoje lata). To było wówczas trudne i dość niewdzięczne zadanie. Panu Passentowi dziękuję szczególnie.
    Co do występu p. Kaczyńskiego, to mimo tej nowej odsłony, mającej sugerować, że prezes czuwa i myśli, nie można oprzeć się wrażeniu, że od tego pozornie rześkiego obrazu zalatywało silnie naftaliną. Nie można zmienić mentalności, a ona wraz z młodością prezesa pozostała w latach 60. I nic na to nie poradzi ani on, ani jego otoczenie. Pozdrawiam.

  7. Jeszcze tylko jedno małe pytanko: czemu „Polityki” nie ma na fb? Może uznaliście to za infantylne? Wielu polityków ma tam swoje prezentacje. Czasem coś też zamieszczam na swoim fb, kopiując adres www z elektronicznej wersji Waszego tygodnika, by w formie takiej zajawki zwrócić uwagę na szczególnie, moim zdaniem, ciekawy artykuł. Inni pewnie też chętnie by to czynili, a z pewnością mają znacznie większą liczbę znajomych na fb niż ja.

  8. TO PRAWDA ,PREMIER NIE JEST TAK HONOROWANY PRZEZ TELEWIZYJNE TABLOIDY .PRZYPADKIEM TYLKO DOWIADUJEMY SIE O JEGO ZAGRANICZNYCH NAGRODACH JAK OSTATNIA ZE SZWAJCARII ,A BYLO ICH BARDZO WIELE .WAZNE PRZEMOWIENIA TEZ PRZERYWA SIE W POLOWIE ,BO TVN SZKODA NA TO CZASU .CZEKAJA WAZNIEJSZE SENSACJE .TAK WIEC PREZES K.ZOSTAL WYJATKOWO WYROZNIONY .NIE WIEM TYLKO ,CZY ON WIE ,KIEDY WIADOMO O MOMENCIE POCZECIA ,BO TO CZASEM OKAZUJE SIE DOPIERO PO TRZECH MIESIACACH .MYSLE ,ZE NIE JEST TO NADMIERNIE MADRY FACET SADZAC Z TEGO „EXPOSE” .BRAKUJE MU TZW.ZYCIOWEJ MADROSCI .RESZTA PRZEMOWY BYLA TEZ MALO PRZEMYSLANA -RACZEJ PIAROWA .JEGO KADENCJA PREMIEROWSKA ROWNIEZ SUKCESEM BYLA W NAJMNIEJSZYM STOPNIU ,RACZEJ KLESKA .WIEC PO CO SIE PCHAC DO KOLEJNEJ?

  9. Wszystko by się zgadzało, gdyby cel przemówienia i intencje były szczere. Niestety,całość wymuszona jest spadającymi sondażami i może był użyty kalkulator. Ale to jest kalkulator z 4 działaniami tylko. Deklaracje bez wyliczenia kosztów – i to nie tylko tych finansowych ale SPOŁECZNYCH – to jest jak mówią w Zabrzu tak zwany ” daremny futer”. W podtekście czuć ideologię z dawnego sojuszu ( gdzie było oczywiste, że pieniądze są w banku, a jak nie ma – to się uruchomi trzecią zmianę e drukarni). Zapomnienie o matematyce, językach, naukach przyrodniczych, gimnastyce – to tylko potwierdzenie faktu, że liczy się ideologia i demagogia. Nieodparcie nasuwa się obraz ukrzywdzonej sierotki ( ale UWAGA: z zapałkami) Zapałki są na razie schowane i jak tylko podeschną zostaną użyte. Elementy religijne – no comments! Nie da się połączyć wełny z elektryfikacją niestety!!

  10. Ciekawa była obietnica dodatku na dzieci od momentu poczęcia (!).
    Jeszcze jeden, po min. Gowinie, reagujący na krzyk zarodków.

  11. Podobnie dobrze (nie wprost) wypowiedział się o dorobku minionych 23 lat, i o polskiej teraźniejszości, Mariusz Błaszczak, przy okazji swojej krytykowanej wypowiedzi o Breiviku i multi-kulti. Stwierdził mianowicie, iż Polska też będzie musiała zmierzyć się z tym problemem (czyli emigracji, w tym z krajów o odmiennej kulturze), a emigrować jak wiadomo chce się raczej do krajów jako tako ustabilizowanego dobrobytu. W ten sposób skomplementował „Polskę Tuska”, co mało kto zauważył. Pozdrawiam.

  12. Jak na GAMBIT, to „słuchać hadko”.

  13. Nie uwierzyl Pan chyba w kolejna transformacje Kaczynskiego? Ze zrezygnowal na dobre z bredni smolenskich i zapragnal byc konstruktywna opozycja?
    Nie ogladalam expose, ale jesli faktycznie nie padly tam zadne duby smolenskie, to prezes jest znowu na prochach. Niech wraca do swojej nory i dakej sie leczy.

  14. Kochany panie Danielu!
    Jeśli prezesowi, zapewne przez zupełny przypadek, wymknęło się zdanie, że coś się udało w ciągu tych 23 lat, to na pewno nie miał tu na myśli ostatnich 5 lat! Przecież np. do tej pory jeździmy po autostradach, których nie ma (wg prezesa). Mnie się najbardziej podobał fragment o uldze na dziecko wypłacanej nie od dnia narodzin, ale poczęcia. Ciekawe, jak prezes zamierza to ustalać? Pisowski komisarz w każdej sypialni? To rozwiązanie by całkowicie zlikwidowało bezrobocie ;). A poza tym, myślę, że to odejście od Smoleńska, helu i zwykłej pisowskiej retoryki jest, jak zwykle, chwilowym zabiegiem. Prezes nie da się długo wodzić za nos jakimś tam specjalistom od PR! 🙂
    P.S. Też zauważyłam, że nie ma bardziej propisowskiej stacji niż TVN24. 🙂
    Pozdrawiam

  15. Mam nadzieje, ze wartosci kryjace sie za nauka jezyka polskiego i historii W PELNYM WYMIARZE nie reprezentuja dla Pana Passenta jakiejs „zlowrogiej” ideologii.

    „Wymiar ideologiczny” (moze tylko mnie) kojarzy sie w felietonie pejoratywnie.
    A religia nie powinna byc uczona w szkolach publicznych to chyba oczywiste.

    Prezes zapowiedzial dlasze rozwiniecie tych propozycji i proponuje nie koncentrowac sie nadmiernie nad religia nawet jezeli sie ma na nia alergie.

    Czekam na bezlitosna analize propozycji ekonomicznych i instytucjonalnych Prezesa przeprowadzona przez bezstronnych analitykow… TJ i TO.

  16. Lewy
    2 września o godz. 13:55

    Andrzej Falicz
    2 września o godz. 9:29

    Szanowny Andrzeju, ja tez od chlopow,…. Platforma jest emanacja takiej rodziny, ktora jest cala Polska…”

    Panie Lewy,
    http://mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,494

    Jako, ze z Panskiego wpisu wydaje sie wyzierac rozczarowanie polskoscia (ktorej emanacja jest bylejaki rzad Tuska) czy Pan tez uwaza,ze jedyna droga na unowoczesnienie Polski jest ograniczenie nauki polskiego i historii …?

    Trudno wymiane pogladow jezeli moderator przepuszcza wpisy co kilkanascie godzin…
    (Panie Redaktorze – czy ktos bierze za to pieniadze czy robi to Panu na zlosc?).

    Nie bede sie rozwodzil.
    Jestem pewien, ze Tusk czyta ten blog i byc moze chce dobrze wiec stara sie swoje bledy poprawiac…jezeli czyta chwalacych go to sobie odpuszcza, a slowa krytyki daja mu do myslenia i sie wstydzi… „juz tak nie bede bo lubia mnie coraz mniej”.

    A tak na powaznie – zupelnie do mnie nie trafia argumentacja, ze taki mamy rzad na jaki zaslugujemy, ze wiecej sie nie da zrobic, ze wszystkie inne opcje sa gorsze itd.

    Otoz kazda wladza i kazdy czlowiek dziala lepiej lub gorzej w zaleznosci od warunkow.
    Jezeli jako spoleczenstwo dla „dobra sprawy odpuscimy” PO – ze wszystkich powodow o jakich Pan pisal – wladza bedzie coraz bardziej arogancka, egoistyczna i leniwa.

    Jezeli cos nam sie nie podoba to nie wolno zakladac sobie kaganca autocenzury ale krzyczec glosno i argumentowac.
    Nie boj sie, ze nazwa Cie moherem.

    Ty nie jestes od tego by wladze usprawiedliwiac ale zeby ja krytykowac i zmuszac do najwiekszego wysilku.

    W wielu istnieje slabosc i pokusa do kroupcji i nepotyzmu.
    Wygodnictwo i przerzucanie ciezaru na cudze barki (np. na spoleczenstwo) – dzieje sie tak jedynie tam gdzie istnieje na to przyzwolenie i rezygnacja, fatalizm.

    Ja sie na to nie pisze!
    Jezeli przekonam dwie osoby to za rok bedzie nas 100!
    Bedziemy wladze stawiac do pionu bo to sa nasi pracownicy, ktorym placimy wlasna krwawica.

    PO i Tusk moga byc duzo lepsi jako sprawujacy wladze.
    Sa gorsi bo my i media na to pozwalamy.
    Media z interesu – bo sa przekupione, albo boja sie wlasnej przeszlosci i ich zadaniem jest wmawianie nam, ze -”Nic sie nie da zrobic!

  17. Prezes źle się czuje w roli szefa opozycji przede wszystkim, jak sam wspomniał. Ale ta jesień nie jest jesienią 1996, czy 2000, czy choćby 2004. Prezes niewiele ma do zaoferowania. Jest liderem listy polityków, którym się nie ufa. Jego partia nie ma rozwiązań do zaoferowania, ani ludzi do rządzenia – premier Tusk kpi sobie mówiąc, ze prezes się bawi, raz zapałkami, innym razem kalkulatorem. Żałosne i wcale nie dobre dla kraju. Nigdy tak jeszcze nie było, aby dwóch polityków toczyło zapasy przez 7 lat i jeden z nich, pokonany wielokrotnie i dotkliwie nie zszedł z maty. Naprzeciw „Tuska” powinien stanąć inny, świeży przeciwnik.

  18. Oczywiscie, ze glownym argumentem „gruszek na wierzbie” Prezesa bedzie, ze Polski na to nie stac.

    Nie stac bo ma inne priorytety – musi wystarczyc na pensje budujacych „gruszki na wierzbie” polskiej potegi nuklearnej… 110 tysiecy miesiecznie dla geodety Grada.

    Musi tez wystarczyc na dobre wina dla wladzy i wystawne przyjecia – dlatego polska prezydencja Europy kosztowala 3 razy tyle niz dunska…

    Nie stac nas na jezyk polski w pelnym wymiarze (…?) bo przeciez musimy miec stadion do kopytowy za 2 miliardy i jeszcze pol, ktore przyjdzie zaplacic na skutek profesjonalizmu rzadacych.
    itd.

    Zastanawia mnie rowniez charakterystyczny dla tzw. postepowych i lewicujacych elit paradoks.
    (Szostkiewicz rowniez jest w ten paradoks uplatany po uszy…).

    Otoz w ostatnim feleitonie jako przyklad swietnie funkcjonujacego panstwa – gdzie nie ma miejsca na polska bylejakosc Pan Passent nie zaprezentowal nam zadnego panstwa europejskiego.

    Wyraznie zafascynowany jest za to jedynym swiatowym supermocarstwem (ktore wlasnie posadzilo swojego lunochoda na marsie itd) – a jest to panstwo zbudowane na fundamentach surowej i wymagajacej etyki purytanskiej wynikajacej z glebokiej religijnosci.

    Amerykanie w 75% sa gleboko wierzacy i bez wstydu prezentuja te ideologie przed ktora Pan Passent chce Polakow bronic.
    A Prezes uraczyc.
    Bog i Ojczyzna!

    Kazdy polityk zamiast przecinkow uzywa slowa Bog a co w drugim zdaniu pojawia sie slowo wspaniala Ameryka.
    Flag jest wiecej niz na pochodzie wszechpolakow…

    I to jest kraj, ktorego osiagnieciami zachwyca sie Passent i stawia nam ten kraj za przyklad jak moze i powinno panstwo funkcjonowac.

    Moze kiedys zechcial by nam wyjasnic te dziwna niespojnosc.
    Dlaczego Bog i Ojczyzna moze byc dla Ameryki fundamentem potegi a dla Polski ma to „charakter ideologiczny”…

    Tak jedynie pytam bo sam mam z tym problem

  19. Leszek Miller nazwał JK premierem rządu smoleńskiego na uchodźctwie 😉

  20. Dodałbym jeszcze kilka minusów, za to że wpis zamieszczony wczoraj o 22.34 wisi w poczekalni do teraz
    jasny gwint
    2 września o godz. 22:34

    Stan niepodległej w roku 2012; Dla uzmysłowienie głębokości dna.
    – 470 zł realna średnia renta netto.
    – 880 zł realna średnia emerytura netto.
    – 1.420 – zł – realna średnia płaca netto.
    – 1 700 000 – osób – nie objętych ubezpieczeniem medycznym.
    – 5 000 000 – bezrobotnych bez prawa do zasiłku – poza rejestrem.
    – 1 900 000 – bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto
    – 320 000 – bezdomnych.
    – 2 000 000 – emigrantów wyjazdy w latach – 2007 – 2012.
    – 370 000 – dzieci niedożywionych.
    -13 500 000 – osób żyjących poniżej min. biologicznego–przyjęto kryteria
    ONZ–dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.
    – 93% – przedsiębiorstw państwowych „sprywatyzowanych” – zlikwidowanych.
    – 98% – sektora bankowego w obcych rekach.
    – 4 600 – zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły,przedszkola,żłobki
    – 100.000 nowych urzędników w latach 2007-2012r
    – 56 000 – samochodów służbowych -dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp.
    – 4–5 – m-cy średni czas oczekiwania na wizytę u spec. lekarza !!!
    – 67 – lat wiek emerytalny.
    – 2.000.000.000 zł – koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w
    Warszawie, który nie będzie w stanie po euro2012 zarobić na siebie. – – najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi.
    – – najdroższa energia elektryczna w Europie
    – – najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
    – – najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki.
    – – najdroższe w Europie opłaty za internet i połączenia telefoniczne
    – – najdroższe leki w Unii Europejskiej.
    Dane nie obejmują płacy Grada 110 zł. tys/mies.

  21. Pomarzyć tylko o takiej szkole. A w POLITYCE szydzą.
    http://www.polityka.pl/galerie/1529691,1,szkola-w-prl—galeria.read

  22. TVN jak zwykle na posterunku. Ustami red. Sobieniowskiego stacja otwarcie, bez żenady, bezczelnie skłamała, że gimnazja wprowadził w Polsce PiS. Tak wygląda w Polsce debata publiczna z udziałem „zaprzyjaźnionej telewizji”.

  23. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” …Bierność państwa, zaniechania urzędników, patrzenie przez palce na podejrzane interesy. Czy to co się działo pod rządami Platformy Obywatelskiej wokół działalności Marcina P. było jedynie wypadkiem przy pracy wymiaru sprawiedliwości? Czy też sprawa ta kryje o wiele więcej niż chcą ujawnić rządzący? „Pod bokiem urzędów opanowanych całkowicie przez Platformę, człowiek przez kilka lat prowadzi nielegalną działalność, na której zarabia miliony, nie płaci podatków, nie składa deklaracji podatkowych ani sprawozdań finansowych i jest przyjmowany na salonach władzy hojnie rozdając darowizny w ogromnych kwotach.” http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/upadek-bumaru-afera-wieksza-od-amber-gold

    Post Christum.
    ” … W efekcie nasz premier, jak sam się w chwili słabości pożalił, dostaje rocznie 1800 różnych raportów. Kto by miał łeb to przejrzeć, co dopiero jakoś reagować!”

  24. Poniewaz prawie kazdy na tym blogu tak jak Helena juz wie, ze cokolwiek powie Prezes to glupoty i jestesmy zwolnieni z myslenia bo jak sugeruje Lewy: Tusk to emanacja polskosci… i naczej sie NIE DA (nie wiem czy tej poznanskiej pracy organicznej czy tej z pod Samossiery…?) i poniewaz dla TO opozycja sie wypalila natomiast Tusk…za jakiegos powodu nie –
    przypomne maly drobniutki fakt z przeszlosci.

    Otoz w ramach III RP w pigulce czyli Amber Gold okazalo sie, ze „nawiedzony PiS-uar i jeden z prowodyrow zamordyzmu IV RP – (to wtedy gdy podsluchow bylo prawie dwa razy mniej niz dzisiaj za PO… i nie bylo ustawy ograniczjace prawa do zgromadzen…) Ziobro zlozyl do Sejmu ustawe uniemozliwiajaca 3-ci wyrok w zawieszeniu…!

    Glosami PO ten zamach na „wolnosc gospodarcza” zostal odrzucony… i Pan Plichta mogl odetchnac spokojnie.

    Byc moze nalezy sprobowac (wiem jakie to trudne dla tych „co juz wiedza”) oceniac propozycje na chlodno na podstawie wartosci merytorycznych a nie wszczepionych przez media irracjonalnych implantow.

    Ale sprobujmy! – pomimo tego, ze Prezes jest niewysoki i jego brat polski prezydent zginal w lotniczej katastrofie.
    I nawet pomimo…ze reprezentuje partie przywiazana do roli religii w zyciu narodu i nieufnej co do intencji „sil przewodnich” UE.

  25. Pozwalam sobie przytoczyc cudzy wpis, bo juz mnie nudzi przepychanka z Andrzejem Faliczem.
    * Jeśli żyje mi się dobrze, mojej rodzinie też, moim znajomym i sąsiadom też to nie zamierzam powierzyć władzy szaleńcowi, żeby to wszystko stracić. Owszem, wqrwia mnie, że instytucje państwa nie działają tak, jak powinny a korupcja kwitnie i chciałbym, żeby tak nie było. Jednak czyste ręce i pusta głowa do niczego dobrego jeszcze nigdzie nie doprowadziły. Ważniejszy jest dla mnie wzrost gospodarczy i bezpieczeństwo Polski, niż wymiecenie skorumpowanych urzędników i zastąpienie ich szalonym człowiekiem, co chce wypowiedzieć wojnę Rosji i Niemcom jednocześnie, a do tego inwigilować całe społeczeństwo. Popatrzcie na Chiny – tam korupcja i przekręty są wiele razy większe niż u nas, a wszystkim żyje się coraz lepiej. Wolę, żebyśmy byli jak skorumpowane i rozwijające się Chiny, niż jak bankrutujące Węgry ze szczerym Orbanem, który nie rozumie ekonomii jak nasz bliźniak.*

  26. Ciekawe ile godzin Prezes wytrzyma z tą układną maską na twarzy.

  27. Zupełnie nie rozumiem szumu wokół wystąpienia małego wichrzyciela. Przecież to kolejna porcja kłamstw i bredni. Dziwię się, że poważni komentatorzy biorą to na poważnie. Przecież jemu chodzi cały czas o to samo tylko teraz zmienia ton i temat. Nie ma żadnych plusów tylko same minusy polegające na tym, że ciągle traktuje się poważnie tego chorego z nienawiści „polityka”

  28. Krawiec tak kraje, jak mu materii staje.
    A z czego pan Prezes chce wyprodukować tą materię dla swoich pomysłów?
    Bądźmy realni, czas Zielonej Wyspy już się skończył, kryzys puka do naszych drzwi i trzeba jakoś ten czas posklejać, aby w miarę bezpiecznie Polskę przez ten czas przeprowadzić.
    Żaden rząd, obojętnie, czy pana premiera, czy pana prezesa nie będzie miał łatwo. Zawsze będzie grupa niezadowolonych, tych nie zarabiających, lub słabo zarabiających, tych, których bieda najbardziej uderzy.
    Ale wzniecanie niepokojów teraz Polsce nie pomoże, tylko może zaszkodzić.

  29. Ponieważ tak się złożyło, że znam osobiście i Helenę i Prezesa daję słowo honoru, że Prezesa bardziej warto słuchać niż Heleny 🙂

  30. @Sławek
    Bądź człwiekiem! Daj prezesowi kilka dni! 🙂

  31. Sądzę, ze przemówienie Prezesa nie wywoła większych dyskusji, bo to i nie sezon wyborczy i nie te treści.
    Krajanie są przede wszystkim zainteresowani w sensacjach, ciekawostkach oraz personaliach. Na dalekim miejscu stoją sprawy ekonomii (chyba, że chcą rąbnąć nasze pieniądze), edukacji, struktury długu, czy zatrudnienia. Po prostu olbrzymia większość krajan nie ma zdania w tych sprawach. Z natury przeciętny krajan jest słabiutko zainteresowany sprawami państwa, oczekuje w szarzyźnie codzienności na coś intrygującego w rodzaju kontrowersji wywołujących pyskówy, jakichś wycieczek personalnych, zachowań kompulsywnych, prowokacji słownych, choćby jakichś schlagwortów, które media upowszechnią i będzie o czym przy TV, czy drinku porozmawiać. Tzw. poważne problemy są z reguły spychane w kąt, odkładane na zaś, po co męczyć i tak już spracowane szare komórki, chyba, że chodzi o sprawy alertowe, jak podwyżka podatków , redukcje zatrudnienia, podwyżki cen, itp.

    Opinie o kwestiach poważnych przeciętny obywatel wyrabia sobie w momentach wzmożenia, narodowego oburzenia, czasów kampanijnych, oraz przy okazji głośnych skandali.

    Prezes swoje przemówienie umieścił akurat na odcinku czasowym przysłoniętym przez skandal Amber Gold, co mu bardzo zaszkodziło. Gdyby ta mowa była odpowiednio w ten skandal oprawiona, to bardzo prawdopodobne, że zyskała by popularność w wielu opiniotwórczych miejscach – od salonu do magla.
    Tymczasem expose partyjne Prezesa, to standardowa oracja, właściwa dla partyjnych konwencji, zjazdów, posiedzeń. Jak dużą publiczność może przyciągnąć dyskusja o takim rutynowym wystąpieniu?

    Pzdr, TJ

  32. Faktycznie, wystąpienie prezesa Kaczyńskiego w wielu aspektach nie było porywające. Jednak może warto zastanowić się czy niektóre stare uregulowania były takie złe??Mam tutaj na myśli głównie reformę szkolnictwa. Z bólem muszę przyznać, że obecny system nauczania „produkuje” nam nieprzystosowanych do wymogów rynku pracy młodych ludzi. Co więcej jeszcze kilkanaście lat temu mogliśmy się chlubić czołowym miejscem na świecie pod względem wyksztalcenia, obecnie dołączamy do grona za przeproszeniem – idiotów.

    Ps. Panie Danielu, przy porannym przeglądzie prasy udało mi się znaleźć ten oto artykuł:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12410920,Passent_o__expose___Stratedzy_PiS_doszli_do_wniosku_.html

  33. Zakaz zatrudniania podwykonawców zawarty w umowie Enei Operator z firmą DOM-MUS był dla państwowej spółki wyjątkowo korzystny. Bez tego zapisu, w przypadku upadłości głównego wykonawcy, zgodnie z art. 647 Kodeksu cywilnego, Enea musiałaby zastosować się do zasady „solidarnej odpowiedzialności” i zapłacić podwykonawcom za prace wykonane przy call center. W sądzie pracownicy Enei utrzymują, że podwykonawców nie było na budowie
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Panstwowy-gigant-energetyczny-nie-zaplacil-12-kontrahentom,wid,14889969,wiadomosc.html?ticaid=1f1a3
    =============

    Ciekawe kto uchwalił prawo dające możliwość dymania małych przez wielkich? Czy też jest to działanie celowe- niszczenie klasy średniej?
    W majestacie Prawa powoduje się upadłość średniaków, maksymalizując zyski wielkich?

  34. Gdy obecny Prezes RM (chyba najlepszy od czasów prezesa łubu dubu! Ochóckiego) w pocie czoła harata w gałę, by zebrać choć trochę grosza na śniadania dla głodującej przyszłosci narodu, gdy cała widownia TVN śle bez opamietania smsy z hasłem „pomagamy!”, to ten drugi nie wiadomo dlaczego Prezesem tytułowany, bo przecież zaciera się w ten sposób różnicę pomiędzy Najwiekszym Dobrem i Złem i niepotrzebnie przez to bełta motłochowi błękit PO z zielenią wyspy w głowach, to ten drugi, ten nicpoń żoliborski, ten niedzielny szachista za gambity się bierze i konferencje w najlepsze odstawia, by przedstawić na nich recepty na „całkowity rozkład państwa”, jak trafnie określiła to czołowa dziennikarka GW D. Wielowiejskia, słusznie utożsamiając przecież połączenie PIT i CIT w jednej upraszczającej podatki ustawie ze zrównaniem obu podatków.

    Tylko spostrzegawczości i refleksowi nieocenionej D. Wielowiejskiej zawdzięczać możemy, że ten obecny, niedawno naprawiony i zbilansowany, chociaż wciąż daleki przecież od doskonałosci system emerytalny, zapewniający jak wiadomo wszystkim spokojną i dostatnią starość, a te rzucone w dwóch zdaniach propozycje żoliborskiego szachisty, rozwalą to, co tak udało się Donaldu Tusku do kupki poskładać dla dobra przyszłych pokoleń emerytów z odważnym i desperackim uruchomieniem żelaznej rezerwy demograficznej dla naszego dobra. Na szczęście mamy jeszcze dziennikarki z GW, która zawsze w porę ostrzeże nas przed zgubnymi skutkami zabawy kalkulatorem w jednej i zapałkami – w drugiej dłoni podpalacza.

    Pytam, jak może być dobrze w kraju, gdy jeden Prezes gotów dla dobra narodu flaki sobie wypruć i dać się poturbować na boisku dla ratowania głodujących polskich dzieci, a drugi zamiast go wspomóc w zbożnym dziele, jak przystało na konstruktywną opozycję, dziele ratowania Polski przed kolejną, jeszcze potężniejszą falą kryzysu, niż ta, którą obecnemu Prezesowi RM udało się z takim trudem doprowadzić do katastroficznego poziomu, to ten drugi Prezes Siara Zapała kalkulatorem z 4 działaniami w najlepsze raczy się zabawiać, czasowo tylko odstawiając na bok zapałki?

    Czy do pomyślenia jest, żeby w obliczu nadciągajacej tragedii zatopienia zielonej wyspy, kiedy to najtęższe głowy z otoczenia Prezesa RM trapią się i sapią z wysiłku jakby tu zamknąć niepostrzeżenie rozdział bajki o zielonej Arkadii, nieodpornej na wszystkie biblijne plagi i klęski tego świata i rozpocząć nowy rozdział o zalewającym nas kryzysie z nieznaną dotąd siła niszczenia i przedstawić go w nowej „narracji” w postaci nowego exposé Prezesa RM, czy do pomyslenia jest, by w obliczu tej nadchodzacej Apokalipsy można pozwolić temu wiecznemu chłopcu z zapałkami na wypełnianie kolejnych baranów siarką?

    Do czego to już doszło, że dotąd niezwykle czujny na kolejne zdradzieckie wcielenia tego – pożal się, Boże – szachisty z Żoliborza Daniel Passent, dał się namówić na wspólne zasiadanie w loży z innymi, którzy ośmielają się tam szerzyć kłamliwe i wrogie opinie o trafnych diagnozach Polski, jakie rzekomo postawił wczoraj Prezes Siara Zapała i nie zareagował na te ewidentne brednie. podważające dotychczasową słuszną linię naszej partii..?

  35. A jak dziecko poczęte się nie urodzi to co ????? trzeba będzie oddać???
    Niespecjalnie słuchałam wypowiedzi Prezesa, bo mniej więcej to już było z okazji wyborów prezydenckich. Bez względu na to czy pieniądze będzie dzielił NFZ czy Ministerstwo w szpitalu czy przychodni lekarzem jest człowiek i albo solidnie wykonuje swój zawód czy po prostu pracuje tylko dla kasy. Pieniądze braku organizacji nie zastąpią. Tak jest w szkole, urzędzie itd. Ciągłe zmiany zmiany niczego dobrego nie przynoszą. Zamiast przewracać wszystko może lepiej po kolei przyjrzeć się co jak działa. Jak dobrze to zostawić co złe poprawić.

  36. Prezes zaczął mówić do rzeczy, Premier będzie go musiał gonić. Nic to że z przemowy Prezesa Polska jakby z naftaliny. Główne problemy zostały zdiagnozowane i nazwane. A Premier tylko za aferami goni to za Smoleńskiem to za Amber Gold i modli się o nową aferę żeby nie trzeba było mówić np. o bankructwach budowlanki czy stadionach za miliardy postawionych na cudzej ziemi. Stawiam dolary przeciw orzechom że Prezes tym razem wybory wygra. Czy starczy aby z PSL stworzyć koalicję – nie wiem ale pewnie wyłuska trochę posłów z PO. W końcu niewiele albo nic ich nie różni.
    Tylko my znowu będziemy mieli dylemat przy urnie: złodzieje czy faszyści.

  37. Tak się śmiesznie składa, że przypadkowo natrafiłem wczoraj na „Lożę Prasową”, która oglądam rzadko, choć bardzo lubię prowadzącą – no i nieco dyskutantów. Nawet nie rozumiem, dlaczego niektórzy blogowicze tak nie lubią tego młodego wesołka – spoważniał przecież i ma dużo brody na gębie. Przez ostatnie dwa tygodnie mieliśmy szlaban na TV. Na okrągło leciało minimini+ dla prawnuka, nawet do połowy Szkła Kontaktowego. Słyszałem tylko wyjątki exposé prezesa w Szkle, ale niezwykle podobała mi się propozycja odpisywania od podatku dla osób o tak niskich dochodach, że i tak nie mogą już niczego odpisywać. Przypomniało mi to propozycję innego ekonomisty formatu światowego, aby ceny obniżyć o 100%, równie skuteczne choć niebezpieczne, jak inne propozycje finansowe.
    Z Panem gospodarzem nie zgadzam się w ocenie zdania o tym, że zrobiono coś dobrego przez ostatnie 23 lata – bez precyzowania – komu? Znam parę nazwisk idolów i innych, którzy dużo skorzystali na tej transformacji. Stali się milionerami lub miliarderami, grabiąc majątek narodowy. Raczej uważam za słuszne zdanie prezesa,

    *** że na skutek zmowy okrągłostołowej Polska zmarnowała transformację, została rozkradziona, przetracona i zmarginalizowana.***

    W tym prezes miał absolutną rację i wie o czym mówi, bo sam nachapał mnóstwo dobra, na którym teraz siedzi – te wszystkie spółki i spółeczki, i uwłaszczanie partii.

    Jak zwykle, prezes brylował w dowcipach (cipach?) żądając pomocy finansowej „napoczętemu” dziecku. Mam tylko pytanie natury organizacyjnej – jak stwierdzić owe napoczęcie, jeśli pijany kochanek nawet nie wiedział, czy założył kondom i czy jego plemniki są tak dobre jak prezesowe (100% skuteczności jak u kotów). Czy musi rano od razu biegać do Urzędu i zgłosić „podejrzenie o zaistnieniu faktu zapłodnienia” i czy musi przynieść oświadczenie kochanki czy żony czy obydwu zainteresowanych „stron”? Panowie Gosiewski i Kurtyka zostali uratowani przez zamach, bo jakoś niezbyt byli wiernymi mężami i mieliby kłopoty z taką nową ustawą.

    Panie Danielu (że tak sobie pozwalam się spoufalić)!

    Niedobrze, że Pan wspomniał o realizacji „dobra” dzięki funduszom unijnym, b4zf3o te Polska będzie musiała zwrócić z procentami prędzej lub później, bądź w formie współpłacenia, bo Niemcy (naród) mają powyżej uszu utrzymywania całej EU swoimi podatkami (czytam to na forach niemieckich), bądź przy opuszczeniu EU, lub wylaniu. Trzeba uświadomić ludziom, że EU nie jest workiem obfitości, ma tylko to co wpłacą członkowie i ponadto pożera poważną część tego na potwornie rozbudowaną administrację i fortuny takich darmozjadów jak euro-osłowie. Gdy kiedyś próbowałem na blogu uświadomić kogoś, że sumarycznie Polska więcej będzie musiała wpłacić niż dostała, jakaś pani, cudowną kobiecą logiką, odpowiedziała mi, że przynajmniej nie będą rozkradane i zmarnowane te pieniądze, bo EU skontroluje wydatki. Tak głęboka była wiara w fachowość i uczciwość polskiego rządu i polskich instytucji jest porażająca, nie wspomniała jednak o stereotypie – polnische Wirtschaft.

    Kiedyś przyznałem się na tych blogach, że nawet w PRL nie czytałem Polityki. Zostawiałem tę przyjemność partyjnym kolegom. Wczoraj znalazłem przypadkowo w kuchni egzemplarz z krótkim wpisem pani Paradowskiej – „Trefne pieniądze Midasa”. Przypomniała mi istotne pytania w sprawie afery z Amber Gold. Jeśli dobrze zrozumiałem to co drobnym drukiem podano w umowach, to na wypłatę w przypadku zerwania umowy przez klienta okres oczekiwania miał być około 40 dni, a już kilka dni po rozpoczęciu rozróby medialnej były tysiące donosów do prokuratury o oszustwo. Na jakiej podstawie, jeśli termin wypłaty nie minął? Aby móc zarzucić coś konkretnego panu P. trzeba dokładnie przestudiować obowiązujące prawo. Brak rozliczeń finansowych może spowodować, że firma wyrzuci prezesa, ale to nie powód do wysłania go do ciupy. Podobno podatki firma płaciła regularnie, więc Skarb Państwa nie ucierpiał. Stracili hazardziści, którzy chcieli się szybko wzbogacić.
    Przypominam sobie Grobelnego i 100% odsetek w skali rocznej. Ja wtedy miałem dewizy, ale nie zaryzykowałem. Koleżanka wszystkie dolary zamieniła po korzystnym kursie na złotówki, wpłaciła Grobelnemu, po roku odebrała podwójną sumę, znów zamieniła na dolary po wspaniałym kursie i śmiała się w kułak z mojej głupoty. Podobnie pewnie skorzystało wiele osób w ciągu kilku lat działania firmy Amber Gold. Wkurza mnie strasznie, gdy idioci-posłowie żądają, aby państwo z naszych podatków wypłacało odszkodowania tym, co stracili – lub stracą – przy ewentualnej likwidacji Amber Gold. Nikt, ale to absolutnie nikt, nie zażądał, aby swoje zyski oddali ci, którym się udało obłowić. Coś tu ta logiczna kurwa nie gra. Gdy ja straciłem na funduszach w banku państwowym, nikt nie żałował moich pieniędzy i nie proponował odszkodowania. Ryzykowałem i przegrałem, na tym polega hazard. Trzeba było nie słuchać „fachowców” z banku.

  38. Wieśku!
    Jeżeli w umowie był zakaz zatrudniania podwykonawców, to taki zapis bezwzględnie wyłączył Eneę ze współodpowiedzialności za zapłatę podwykonawcom, a jeśli DOM-MUS ich zatrudniał, łamał jeden z podstawowych zapisów umownych pod rygorem odstąpienia od umowy przez Eneę z winy wykonawcy. Podwykonawca, żeby był znany i uznany, powinien być przedstawiony tak, jak to przewiduje art. 647(1). Zeznania pracowników Enei są konsekwentne i świadczą o tym, że DOM-MUS ewidentnie ukrywał podwykonawców. Skoro tak, to podwykonawcy sami sobie zgotowali ten los. Tusk i rząd kompletnie nie ma nic do rzeczy. Jak się prowadzi działalność gospodarczą, to kodeks cywilny trzeba znać na pamięć i umieć go stosować. Amen.

  39. Sorry!
    Kod mi się wpieprzył w tekst i tego nie zauważyłem.

  40. Lewy
    3 września o godz. 9:37

    Pozwalam sobie przytoczyc cudzy wpis, bo juz mnie nudzi przepychanka z Andrzejem Faliczem.
    * Jeśli żyje mi się dobrze, mojej rodzinie też,…”

    Panie Lewy oczywiscie:

    „moja chata z kraja”
    „Niech na calym swiecie wojna byle moja wies (rodzina..) spokojna” i zadowolona.
    Skoro komus sie zyje dobrze …to juz absolutnie nie ma powodu zawracac sobie glowy czymkolwiek.

    Rozumiem doskonale – ale niech Pan przeczyta np. liste Jasnego Gwinta – ja wiem, ze to nie dotyczy panskich znajomych…ale moze warto.

    Szybko ucichla afera Bursztynowego Zlota (co to jest wlasciwie z polska firma Amber Gold ze slowackim krzyzem?) a szkoda.

    Ktos moglby sobie zadac pytanie co tak przerazilo poslow PO, ze jak NIGDY – wszyscy oprocz jednego (chory powaznie) stawili sie na glosowanie by nie dopuscic do Komisji grzebiacej w aferze.
    Nie bylo zadnej z tuskowych „wielkich reform”…ktore bylyby potraktowane z tak obowiazkowoscia.

    Moze dlatego, ze jak mowi byly szef gdanskiej CBŚ dla Wprost –
    „…Trójmiasto to wielka pucha Pandory…. Tu jest jedna wielka sitwa .”

  41. Panie Lewy to bardzo fajna i uzyteczna teoria ekonomiczna:
    Korupcja, nepotyzm (i nieudolnosc motorem) rozwoju gospodarczego!

    Jak mozna sie czepiac PO skoro za rogiem stoi Prezes…

    PO powinno to zaraz kupic i wyszyc na sztandarach najlepiej w kolorze amber gold.

  42. Prezes wygłosił pomysł, za którym głosuję od lat: – likwidację gimnazjów i przywrócenie starego systemu organizacyjnego szkolnictwa – 8 lat podstawówki i 4 lata liceum. Gimnazja były i są poronionym pomysłem.

  43. @EN PASSANT
    „Poczekajmy na głosy fachowców, pierwsza reakcja jest taka, że propozycje prezesa są kosztowne, „nie policzone” i mogłyby doprowadzić kraj do bankructwa.”

    Szanowny Gospodarzu,
    oskarżanie Prezesa o możliwość doprowadzenia Polski do bankructwa – to z całą pewnością zły adres…

    Zadłużenie Polski przekroczyło już bilion złotych
    http://biznes.interia.pl/raport/kryzys_w_usa/news/zadluzenie-polski-przekroczylo-juz-bilion-zlotych,1836875

    Dług Polski przekroczył 1 bilion złotych
    http://poznajprawde.net/aktualnosci/599-dlug-polski-przekroczy-1-bilion-zlotych.html

    http://www.zegardlugu.pl/

    Polski dług przekroczył bilion złotych!
    http://wolnemedia.net/gospodarka/polski-dlug-przekroczyl-bilion-zlotych/

    http://www.wykop.pl/ramka/967019/polska-ma-juz-ponad-bilion-1-000-000-000-000-dlugu/

    Na ten temat jest zresztą już ponad 117,000 publikacji w internecie… a Tusk z pewnością o tym zadłużeniu nic nie wie…

  44. Zdrowia Panie Redaktorze i pociechy z Wnukow !!!!!!!!

  45. Antonius@:
    dodam, że nie słyszałem, aby ktoś domagał się od państwa zwrotu utraconych środków poświęconych na grę w ruletkę, w pokera lub na wyścigi kłusaków.
    To przykre, ale prawdziwe – jeśli ktoś ładuje kilkadziesiąt tysięcy złotych w interes, który ma przynieść kilkanaście procent zysku w skali rocznej, sam sobie jest winien. Doprawdy, nie jesteśmy narodem analfabetów i każdy może sprawdzić, jakie aktualnie są stopy procentowe i średnie oprocentowanie lokat w „normalnych” bankach.
    Pamiętam, jak bodaj w 2008 roku, gdy tąpnęło w gospodarce i prawie wszyscy zainteresowani (ja też!) stracili na funduszach inwestycyjnych, pojawili się osobnicy, którzy usiłowali sądownie dochodzić „utraconych” korzyści z tego tytułu.
    „Pewne” inwestycje to inwestowanie we własną wiedzę o świecie.
    A że Marcin P. winien od kilku lat przebywać w zaciszu celi, to już inna sprawa…

  46. Kogo może uwieść taka pieśń o finansach?

    Oto zajawka na stronie Finroyal zachęcająca do lokowania w niej środków finansowych

    Zastanawiam się, kogo przy zdrowych zmysłach może onieśmielić taka mowa-trawa (jak kiedyś się mówiło) taki inwestycyjny żargon, jak dzisiaj się go nazywa.

    „Dostarczenie prostych i bezpiecznych rozwiązań finansowych dostępnych dla każdego.
    Działalność Finroyal umożliwia osiągnięcie wyższego zysku niż na tradycyjnej lokacie bankowej przy ciągłej możliwości zachowania jego gwarancji. Udzielana gwarancja jest wynikiem konsekwencji i odpowiedzialności Finroyal w procesie realizowanej misji.
    Pomoc w budowaniu finansowego bezpieczeństwa, społecznego dobrobytu poprzez wykorzystanie posiadanego doświadczenia, wiedzy i zasobów.”

    I dalej o misji firmy

    „Aktywny i stabilny wzrost aktywów grupy Finroyal, tworzenie wartości dodanej, właściwy długi horyzont inwestycyjny, poszukiwanie nowoczesnych instrumentów finansowych przez angażowanie się w przedsięwzięcia z rynku ventures capital/private equity, szczególnie w fazie start-up lub aktywnego wzrostu, permanentne poszukiwanie innowacyjności, dostarczanie nowych technologii, zadowolenie i pasja pracowników, zapewnienie satysfakcji Klientów oraz etyka biznesu (dobre praktyki) to priorytety”

    Mój komentarz

    Wszystko tu jest, co charakteryzuje oczekiwania, entuzjazm i zapał współczesnego ciułacza-inwestora, wszystkie słowa-klucze – wizja, gwarancja, konsekwencja, misja, bezpieczeństwo, dobrobyt, wiedza, zasoby, aktywa, aktywny (?) i stabilny wzrost aktywów, horyzont inwestycyjny, nowoczesne instrumenty finansowe, rynek ventures capital/private eguity, faza start-up, innowacyjność, pasja, satysfakcja, etyka biznesu… Ufff.

    No kto, kto się oprze takim obiecankom, zachętom, zapewnieniom, pieszczotom słownym, no kto? Ilu jest w stanie dać odpór, przeciwstawić się, odpędzić pokusę, szacunek dla rynku ventures i fazy start-up, z których będzie spływać gotówka do kont? Dlaczego to miały by być cudze konta, a nie moje? Dlaczego ja miałbym siedzieć całe życie w nieremontowanym domu?

    Pzdr, TJ

  47. jasny gwint 3 września o godz. 8:02

    Ja to uzupełniłem o zadłużenie Polski – ponad bilion złotych… i to według bardzo oszczędnych szacunków.

    Adam z Bytomia 3 września o godz. 10:26

    „Nie ma żadnych plusów tylko same minusy”
    No własnie, wystarczy tylko czytać i myśleć (o ile ma się mózg), aby zobaczyć że w PO faktycznie nie ma żadnych plusów, tylko same minusy…

    EWa z Krakowa 3 września o godz. 10:26

    Pani Ewo, sytuacja Polski jest na tyle dramatyczna, że nie wystarczy „w miarę bezpiecznie Polskę przez ten czas przeprowadzić”. To nie tylko kryzys, lecz olbrzymie zadłużenie Polski, do którego doprowadził Tusk i jego rząd.

    13,500,000 osób żyjących w Polsce (blisko 40%) – poniżej minimum biologicznego [lub na jego pograniczu] – przyjęto kryteria ONZ – dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA. Około 30% ludzi jest faktycznie bez pracy (wliczając tych, którzy wyjechali z Polski ponieważ pracy nie mieli albo nie mogli za nią utrzymać swoich rodzin)…, a znaczna część młodych jest praktycznie bez perspektyw – godziwa praca, możliwość własnego mieszkania, założenie rodziny, dzieci

    Wystarczy tylko policzyć, jakie to stanowi obciążenie (dla tych 13,500,000 ludzi) – co im Pani proponuje – zdychać w spokoju wychwalając Tuska? Czyż nie każdy człowiek ma prawo do ucziwego wynagrodzenia i godnego życia. Jestem przeciwnikiem destrukcji, ale co ci ludzie moją zrobić, aby ochronić swoje żony i swoje dzieci przed biologicznym wyniszczeniem czy śmiercią? Czy ma Pani konkretny program?

    I kto doprowadził Polskę do takiego stanu, do takiej destrukcji???

  48. Stary Polak z PRL-u
    3 września o godz. 13:24

    Z prawnego punktu widzenia masz absolutną rację……
    Tyle że o ile w sprawie AG poszkodowanych jest kilka tysięcy osób- a jak na razie paragrafu nie ma na ten przekręt, bo najpierw trzeba UDOWODNIĆ zamiar oszustwa, o tyle w firmach budowlanych pracuje jakieś 700 000 osób. A nie zawiniły one wykonując swoją pracę rzetelnie i należy im się wynagrodzenie.

    Nie podoba mi się konstrukcja prawna zezwalająca na taką sytuację, tym bardziej że Państwo skasowało vat i podatki za faktury które NIE ZOSTAŁY zapłacone!!!

  49. @EN PASSANT
    „Drugi plus to przyznanie przez prezesa, że w czasie minionych 23 lat, od 1989 roku, zrobiono w Polsce dużo dobrego.”

    To prawda – zrobiono dużo dobrego, nawet PO nie wszystko zrobiła żle – ale nie można też pomijać tego najważniejszego – tego faktu w jakiej sytuacji jest obecnie Polska. Mówmy o konkretnyh faktach Redaktorze, o naszym zadłużeniu, o bezrobociu, o rodzinie, o życiu znacznej części Polaków. A nie o dyrdymałach, że Euro było super i że wszystkim jest fajnie…

    „Pierwsze głosy są jednak wstrzemięźliwe, mówi się, że propozycje prezesa to gruszki na wierzbie, bez pokrycia w budżecie, zabawa w premiera, który nie ma ministra finansów.”

    To zależy Panie Redaktorze, gdzie się słucha… Tu z trochę z innej strony…

    http://zbigniewkuzmiuk.salon24.pl/444962,jest-szansa-na-merytoryczna-dyskusje-nad-zawartoscia-expose-kacz

    http://iobywatelski.salon24.pl/444972,to-expos-da-kaczynskiemu-wladze

  50. Polska gospodarka hamuje, bezrobocie utrzymuje się na poziomie najwyższym od sześciu lat. Do tego w lipcu do urzędów pracy trafiła rekordowa liczba zgłoszeń o planowanych zwolnieniach grupowych – ustaliła „Rzeczpospolita”.

    Ze statystyk Ministerstwa Pracy, do których dotarła gazeta wynika, że w pierwszym miesiącu wakacji zwolnienia grupowe zapowiedziały 174 firmy. Mają one objąć aż 9,2 tys. osób czyli ponad dwa razy więcej niż przed rokiem. Największe cięcia dotyczą branż: finansowej, budowlanej i handlowej.

    http://praca.wp.pl/title,Rekordowe-zwolnienia-na-skale-masowa,wid,14893149,wiadomosc.html

  51. cyt:…”Amerykanie w 75% sa gleboko wierzacy i bez wstydu prezentuja te ideologie przed ktora Pan Passent chce Polakow bronic.
    A Prezes uraczyc.
    Bog i Ojczyzna!
    Kazdy polityk zamiast przecinkow uzywa slowa Bog a co w drugim zdaniu pojawia sie slowo wspaniala Ameryka.
    Flag jest wiecej niz na pochodzie wszechpolakow…”

    Wszystko to prawda, ale w USA niekt nie uzy w pelnym wymiarze religii w szkolach. Amerykanie sa religijni ale wyznan jest wiecej niz w calej Europie i nie przymusowej indoktrynacji religijnej od przedszkola, w jednej uznanej za sluszna, religii.Sprawy religii i poltyki sa bardzo wyraznie oddzielone i na zadnej uroczystosci panstwowej nie ma rabina, popa biskupa czy mully. Wlasnie dlatego Ameryka jawi sie jako wspaniala w stosunku do Polski chrzescijanskiego sredniowiecza, z calym tym zcfaniem, fanatyzmem, nietolerancja i zaslanianiem religia. Sprawa z flagami ma sie tak, ze po prostu Amerykanie kochaja swoj kraj i sa z niego dumni. Tak sa nauczeni w szkolach, w domach i mediach. Prawda jest jednak jeszcze gorsza. Oni szanuja swoja wladze, nawet opozycyjna. Szanuja prezydenta, nawet jak sie z nim nie zgadzaja. Nie znajdziemy w internecie obelg, wyzwisk i chamstwa opluwajacego wladze panstwowa. Po pierwsze Amerykanie tego po prostu nie robia a jak sie jakis znajdzie , to go szybko wladza skloni do refleksji nad swoim postepowaniem.Jak ktos nie wie, gdzie sa granice, ktos musi je wyznaczyc i to jest akurat bardzo dobre.

  52. 80 lat temu, 3 września 1932 roku, zmarł Pawlik Morozow. 14-letni chłopiec zadenuncjował własnego ojca, ukrywającego w czasie „wielkiego głodu” plony przed obowiązkowymi dostawami. Poniósł śmierć z rąk rodziny, a partia wyniosła go na komunistyczne ołtarze.

    http://www.rp.pl/artykul/11,929714-Holodomor—Wielki-Glod.html?p=1

  53. Andrzej Falicz
    3 września o godz. 13:33

    Co robic, taki jest swiat i wrzaski nic tu nie pomoga. Imperium Kennedych zalozyl gangster Joseph. Nasza szlachta, magnateria bezwstydnie wyzyskiwala lud. Angielscy landlordowie, kiedy przyszla hossa na welne, bez skrupulow usuwali z ziemi farmerow, owce – jak pisal Engels – wyparly z angielskiej wsi ludzi. Rzymianie bezlitosnie tepili niepokorne ludy, Atenczycy, ci genialni wynalazcy demokracji, wymordowali calo meska ludnosc wyspy Melos, a kobiety i dzieci sprzedali w niewole.
    Pisze to wszystko chaotycznie, ale chce przez to pokazac, ze zawsze silni, cwani, oszusci wykorzystywali slabych, naiwnych, poczciwych. Jednoczesnie wlasnie ci chciwi i silni pchali ludzka cywilizacje do przodu. Oczywiscie mozna sie zapytac, czy to dobrze i czy to pchanie ma sens.
    Jankesi wytepili Indian, na ich trupach zbudowali wiadaca dzisiaj cywilizacje. Zydzi w Izraelu niszcza tradycyjna infrastrukture arabska, pokrywajac autostradami i nowoczesnymi budynkami ziemie arabskich rolnikow pasterzy.
    Moze byloby lepiej, gdybysmy cofneli sie do czasow lampy naftowej, albo jeszcze dalej. Nie byloby tych wszystkich niekoniecznych do zycia gadzetow jak komputer, tv, samochody, samoloty.
    Ech, chyba wcale nie byloby lepiej, bo i w tamtych czasach byli oszusci, zbrodniarze.
    Wiec szanowny Andrzeju, nie badz demagogiem. Z ta korupcja. Twoje szlachetne oburzenie niczego nie da.
    Zyjac od lat we Francji przywyklem do tego, ze bezustannie krytykuje sie rzadzacych. Ale to co Ty robisz to kompletna demolka. Mysle zreszta, ze Ty juz tak masz, ze jestes anarchista, ktory nigdy nie bedzie zadowolony z jakiegokolwiek rzadu.
    Polityka jest rzecza brudna, w ktorej lubuja sie paprac ludzie o szczegolnej mentalnosci. Jak chcesz pozostac dziewica, to nie wchodz do burdelu.
    Ja jednak staram sie odroznic tych, ktorzy robiac swoje interesy, jednoczesnie cos tworza dla spoleczenstwa tzn dla tych biednych, naiwnych itp, od tych, ktorzy tylko mysla o swoich interesach (klasyczny przypadek to Rysiek Czarnecki).
    *Moja chata z kraja* wrzeszczysz, a wiec dlaczego nie zakaszesz rekawow, nie zalozysz partii, nie zrobisz cos w realu.
    Tylko grzmisz,pokrzykujesz.
    Poczytalbys troche Hobbesa,Machiavellego, czy Mandvilla *Bajke o pszczolach*, zamiast sie rozsierdzac i popisywac sie swoja bezproduktywna szlachetnoscia
    Pozdrawiam

  54. Tak niesmialo jezeli komukolwiek nie wystarczy interpretacja Pana Daniela Passenta czyli „co nalezy sadzic o propozycjach Prezesa” :

    http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/budujemy-alernatywe-dla-rzadu-tuska

    Czy cos tam jest oprocz religii w szkolach i dodatkow dla nieurodzonych dzieci?
    Pani Helena niczego sie wiecej nie dopatrzy ale nie wymagajmy zbyt wiele.
    Po za tym Prezes jest nie wysoki i na proszkach haha hah ha.
    Ostatecznie nie chodzi oto zeby miec swoje zdanie ale zdanie takie jakie nalezy miec.

    Podobno wiele osiagnieto przez 23 lata (warto by bylo dodac: i czyja to zasluga? – Moze Tuska ?…raczej watpie) .

    Np. przybylo laptopow i PO zmniejszylo rozmiary telefonow komorkowych.
    Tusk zalatwil kase z Unii, ciepla wode w kranie i dba o rozwoj ekonomiczny kraju.

    Obawiam sie, ze gdyby jak w Belgii nie bylo rzadu i Tuska przez prawie dwa lata… wszyscy by rano zaspali do pracy.
    (Belgowie w dalszym ciagu i bez rzadu maja najwyzsza wydajnosc pracownika na godzine…).
    Tramwaje by zarosly brudem a w piekarniach bylyby same zakalce.
    Bo Polska to kraj nieudanych ludzi i tylko dzieki wizjonerskim wodzom trzyma sie na powierzchni.
    Wiadomo – polnische Wirtshaft – o czym z czestotliwoscia niemieckiego zegarka przypomina nam Lis z Passentem.
    Oni (Ci wodzowie) to dbaja o morale i organizacje (wychowuja nas jak wlasnych synow i …corki) – wymyslajac rozne ulatwiajace zycie Polakom zarzadzenia i przemawiajac do nich cieplo przed snem.

    Dziwi jedynie, ze we wszystkich kategoriach gdzie za klasyfikacje Polski odpowiedzialne jest panstwo – Polska jest za Kazachstanem i Burundii – a tam gdzie naszym dobrodziei nie ma tam jestesmy w czolowce swiatowej …

    Otoz Pan Passent bedzie uporczywie sugerowal, ze osiagniecia sa dzieki wspanialym elitom…i porozumieniu okraglostolowemu…

    A ja sie bede upieral, ze pomimo i jedynie dzieki spoleczenstwu, ktore samo dzwiga cala transformacje na swoich barkach lacznie z klasa prozniacza i pomimo zgnilego kompromisu.

    I ja sie nie zgodze z teoria Lewego, ze postep w Polsce zawdzieczamy korupcji, nepotyzmowi i niechlujstwu rzadzacych – bo podobno jeszcze gorsza jest w Chinach a tu prosze.
    Przypomina mi to teorie o tym, ze to piana ciagnie statek bo jest tuz przed dziobem.

    Podoba mi sie tez wybor miedzy zlodziejem a faszysta.
    Otoz za zlodzieja mamy dwa razy wiecej podsluchow niz za faszysty i ograniczone prawo do zgromadzen. Pedofili sie kastruje, prokuratorow wyrzuca z dnia na dzien na polityczne zamowienie i „jak trzeba” to mozna pieszczocha gdanskiej sitwy zwanej elita ( w gazetach) wsadzic do pierdla tuz przed glosowaniem w Sejmie…a jak „nie trzeba” to mozna deliberowac w „samodzielnych” sadach i 5 lat (albo dluzej).

    I tak nasz kraj dzieki wysilkom Donalda rosnie w sile a ludzie zyja dostatniej!

    Jedyne co zagraza przewodniej sile narodu zjednoczonej we wspolnym wysilku z przedstawicielami chlopstwa to nieodpowiedzialna opozycja i zwiazki zawodowe.
    Opozycja nie tylko zagraza stabilizacji ( a ludzie sa zadowoleni, na co mamy dowod w cytacie Lewego!) ale rowniez naszym odwiecznym sojuszom na wschodzie i zachodzie itd itd.

  55. Straszny błąd pojawił się we wpisie z 11:56. Miało stać, że rządowi spece od PR bezsennr noce spędzają nad tym …jakby tu zamknąć niepostrzeżenie rozdział bajki o zielonej Arkadii, uodpornionej na wszystkie biblijne plagi i klęski tego świata i rozpocząć nowy rozdział o zalewającym nas kryzysie…

    Słowo „nieodpornej” pojawiło się jednak całkiem nieprzypadkowo, bo w ostatnich wypowiedziach D. Tuska da się słyszeć elementy nowej „narracji”, która stanie się punktem wyjściowym dla nowych epokowych wyzwań stojacych przed obecnym gabinetem, że Zielona Wyspa zmienia się jednak w oszałamiajacym tempie w Atlantydę. Prawdopodobnie proces ten może ulec jeszcze większemu przyspieszeniu pod wpływem rojeń podpalacza z zapałkami. I tej nowej „narracji” trzymajmy się teraz, gdy o zachowanie równowagi i powagi coraz trudniej.

  56. Podobno za drugiej kadencji rzadów premiera D. Tuska w Polsce i entych rządów P. Abramowicza w Gdańsku policja państwowa dostała zlecenie na poszukiwanie W. I. Lenina w siedzibie krajowej „S”. I znaleźli go tam odpiłowanego, a przew. Duda wydał Lenina dobrowolnie, Judasz jeden! No, toż przecie każde dziecko wie, że Lenin i jego idee najbardziej zakorzeniły się w związkowych gabinetach, tylko bonzowie z „S” wyrzekają się tego jak żaba błota. Tak sobie myslę, że jak Bolek nosi Matkę Boską w klapie, to przew. Duda mógłby równie dobrze (per analogiam) wpiąć sobie główkę wydanego dobrowolnie Lenina…

  57. Andrzej Falicz
    3 września o godz. 16:16
    Juz raz uzylem tego argumentu w polemice z Toba. Otoz twierdzac, ze to nie dzieki Tuskowi w Polsce sie poprawilo, lecz dzieki pracowitym Polakom, odparowalem, ze jakos w PRLu ci sami Polacy nie potrafili tego dokonac. Wiec zaproponowalem Ci kompromis: Niech bedzie, ze Tusk nie ma w tym udzialu, ale przynajmniej NIE PRZESZKADZA pracowitym rodakom. Wtedy na te probe kompromisu nie zareagowales. Olales mnie. A moze teraz uslysze jakas odpowiedz ?
    Przeciez pracowity Polak zaczal produkowac papier toaletowy w takich ilosciach, ze juz nie musisz stac za nim w kolejce; BO TUSK NIE PRZESZKADZA

  58. Dawno, dawno temu, Bóg dał szansę spełnienia swoich pasji politycznych, spadkobiercom -zwycięzcom /?/ parasocjalistycznego systemu społeczno politycnego, który się skończył we wszystkich krajach gdzie panował, wraz z generacją „dziadków” , którzy w swojej młodości uwierzyli , że bajki naprawdę istnieją.
    Niestety, ten pieprzony CZAS nie raczył zatrzymać się w krainie marzeń obecnych „dziadków/”coraz ich więcej/ i jak prawdziwy kretyn, który się zaciął – człapie swoje , byleby przed siebie.
    Infantylne zadęcia dziejowe, byłych „rewolucjonistów”, dziś następców poprzednich, zbankrutowanych „dziadków”, zamieniły się szybciej niż oni dopuszczali to w swoich odczuciach własnych perspektyw sprzężonych z osią CZASU- stały się atawistycznymi tikami „umierającej klasy”.
    Czasem, jeszcze któryś z nich, zbierze się w sobie, i poraz stutysięczny, „pobrzdąka” coś w mediach na „profesjonalną ” nutę, i w powierzchownym odborze wypadnie nawet jak-tako.
    Ale gdy , każdemu z nich, spojrzeć w oko trochą głebiej, ani chybi, więcej w nich z marionetek, niż z tych, którym się kiedyś zdawało, że TERAZ/wówczas/- świat oddał się w ich ręce.
    Na przykładzie PiSu, PO, czy SLD- widać, że „dziadkowie ” zaczynają rewoluce, i sami je kończą. Zabetonowani w swoich misyjnych korytkach, wypalają wszystkich swoich „towarzyszy” z energii , nawet tych najmłodszych.
    Media, jao wszystkożerca, bierze bez zahamowań, każdy „ogryzek” jaki im któryś z „dziadków” ciśnie.
    Dla w miarę zdystansowanego obserwatora, te „ogryzki”, to już coraz badziej kaczy/pardon-łabędzi/ śpiew.
    Jeśli ktoś w oparciu o aktualną , zwiędniętą propagandę którejkolwiek formacji „dziadków’/oprócz gnomów -przetrwalników z PSL/ potrafi sobie choćby dla hecy utworzyćsensowny, jako-tako domykający się system, to bardzo uprzejmiem i delikatnie sugeruję jemu jakiś sensowny wypoczynek na Bahamach na przykład…

    Sebastian

  59. DIaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Lewy
    3 września o godz. 16:03

    Domyslam sie, ze okres II-j WS wylaczasz z dyskusji – prawda? Myslalem, ze arie R. Wagnera „Co robic, taki jest swiat i wrzaski nic tu nie pomoga.” pociagniesz do konca (?)
    Post Christum. No popatrz, popatrz …

  60. Feliks Stychowski
    3 września o godz. 19:02

    Szanowny Feliksie
    Jak narazie Tusk nie zagazowal nikogo. Sa rozne stopnie nieuczciwosci, podlosci, okrucienstwa i swiat sie nigdy tego do konca nie pozbedzie, zeby pieknoduchy nie wiem jak tego chcialy. Tak jak nie pozbedziemy sie chorob. Ale skoro wszystko wsadzasz do jednego worka: cholere i katar, to trudno, na demagogie nie mam argumentow.

  61. DIaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Trafnie ujął to Donald Tusk mówiąc, że woli, kiedy J. Kaczyński bawi się kalkulatorem niż zapałkami.

    ” … Mnie się chciało zajrzałem, tu i tam, odstawiłem zapałki, pobawiłem się kalkulatorem … http://kontrowersje.net/tresc/wole_gdy_tusk_bawi_sie_zapalkami_z_osp_pawlaka_niz_z_rostowskim_kalkulatorem

  62. Dyskusja smoleńska jest rekordem, kiedy ze sprawy przetrzegania zasad bezpieczeństwa można zrobić sprawę polityczą o zasięgu euroatlantyckim.Tylko brzózka okazała się dorodną brzozą,nie uciętą a ułamaną w dodatku z wbitymi odłamkami aluminium.Oczywiście prawda,że kilka ton paliwa lotniczego może zrobić niezłe bum i tak nie do dotrze do świadomości niektórych,pomimo zeznań
    wielu świadków.Wyrażam szacunek dla Rosjan,że szybko przygotowali Ofiary do godnego pochówku.Może wreszcie atmosfera pojednania dwóch Kościołów spowoduje,że usłyszą dziękuję.Jako,że polskie przysłowie mówi o zębach podarowanego konia.Nie oczekuję merytorycznej dyskusji o problemach gospodarczych z PIS-em gdyż PIS nie ma fachowców od gospodarki w kierownictwie.

  63. Lewy
    3 września o godz. 17:28

    Andrzej Falicz
    3 września o godz. 16:16

    Przeciez pracowity Polak zaczal produkowac papier toaletowy w takich ilosciach, ze juz nie musisz stac za nim w kolejce; BO TUSK NIE PRZESZKADZA…”

    Alez przeszkadza!
    Zaniechaniem, brakiem wizji, brakiem konsekwencji, brakiem profesjonalizmu, marnotrawstwem, korupcja itd.

    Bo widzisz, – moglibysmy stac sie potentatem w produkcji papieru toaletowego ale panstwo (powtarzam to do znudzenia i nie trafia) jest na poziomie Kazachstanu (takie sa swiatowe klasyfikacje) i Polacy musza nie tylko wyprodukowac papier ale jeszcze wytrzec tylki prawie milionowej rzeszy pasozytow.
    Co druga zlotowka przechodzi przez rece tej administracji, ktora potrafi jedynie podnosic podatki, przedluzac wiek emerytalny albo wyciac numer z bursztynowym zlotem.

    A jak juz wybuduje stadion narodowy za prawie 2 miliardy to nie zauwazy, ze nie na swojej ziemi.

    Jak sie juz zerwie owoce z najnizszych galezi to zaczna sie schody – paliwa na rozwoj dzieki roznicy efektywnosci gospodarki nawet jedynie czesciowo wolnorynkowej a PRL-owskiej sie skonczy lub skonczylo.
    Z prawie zerowego idywidualnego zadluzenia doszlismy do sciany i taki „rozwoj” dalej nie pojdzie.

    Teraz kamieniem u szyi jest coraz bardziej panstwo Tuska i kolezkow.
    Np.
    Ciekawe kto sie jeszcze daje nabrac na „reformy” PRL-owskiego molocha ZUS-u przez podniesienie wieku emerytalnego – Tusk daje ze reformuje i remontuje przez wypranie firanek w walacej sie ruderze – gdy trzeba budowac nowa.
    I tak jest ze wszystkim bo on i jego koledzy najbardziej sie boja stracic wladze i konfitury – reszta sie nie liczy.

  64. el
    3 września o godz. 15:28

    Akurat dopiero co ogladalem w Tampie rabina przemawiajacego do republikanow przez dobre pol godziny.

    Ciekawe jezeli religia jest prywatna sprawa to czemu „rzad” Busza spotykal sie obowiazkowo…na wspolnych modlitwach – gdzie rowno i glosno trzymajac sie za rece skandowano „slowo Boze”… a glownym doradca byl..ojciec Rysiek.

    Skoro to taka „prywatna” sprawa to czemu kazde przemowienie amerykanskiej wladzy (nie prywatnej przeciez) niezaleznie od partii musi zawierac odniesienia do boskiej pomocy ?

  65. Czy istnieje jakis zwiazek miedzy amerykanska religijnoscia i sila panstwa?

    Czym lewicujacy publicysci chca zapelnic etyczna pustke w glowach”nowego nowoczesnego czlowieka”?
    Konkursami sikania do zniczy?

    Czy Amerykanie biegaja z amerykanskimi flagami z milosci a Polacy z polskimi z glupoty i szowinizmu?

    Czy wladze wybierana do wykonania konkretnej pracy nalezy surowo kontrolowac i krytykowac czy wielbic i cieszyc sie, ze nie jest gorzej?

    Czy warto utrzymywac prawie milion urzednikow tylko po to zeby nie przeszkadzali i zeby rodziny partii przy korycie mialy gdzie pracowac?

    ITD

  66. Bursztynowa roszada Tuska.

    Wyszlo…pismo, z ktorego wynika, ze Tusk wiedzialo aferze AG juz w maju.

    PO mialo juz od paru miesiecy haka na PSL -trzymanego na czarna godzine PO.
    Tasmy Serafina.
    Przydaly sie bo PSL zmuszone bylo nie podskakiwac i uniemozliwic Komisje Sejmowa badajaca gdanskie bagno.
    Tak sie robi polityke PO.
    A Prezes wyskakuje naiwniak z propozycjami reform?
    .

  67. praktyczna rada dla Antonius, Andrzej Falicz:
    piszcie mniej… bo nikt tego nie czyta… opinie mają być krótkie i celne… a nie wklejką…
    to samo dotyczy się innych, nie wymienionych rozpisywaczy… net to narzędzie to szybkiego czytania… książki piszcie standardowo…
    Co zaś się tyczy treści artykułu…
    Wypada się z Panem Redaktorem zgodzić, że Prezes zaproponował wreszcie coś, z czym można dyskutować. A przynajmniej wywołał problem (myślę o oświacie i służbie zdrowia, a i wymiarze sprawiedliwości)
    Co do oświaty… to gimnazja nie są złem, problemem jest dzisiaj szkolny układ nauczyciel-uczeń, stawiający tego drugiego nad tym pierwszym… to jest złe… (do dyskusji). Kwestia przedmiotów też dyskusyjna, bo czemu to Prezes tak wyróżnia religię (pachnie kłopotem po wypowiedzi apb. Michalika – niepotrzebnie)… historia powinna być nauczana w sposób ciągły… zawsze jest przydatna…. jak matematyka (ważna… zwłaszcza w kwestii Amber-Gold… dziwnie pominięta)… logika (toż samo)… i informatyka… No i wf… patrząc na osiągnięcia naszych sportowców na EURO i na Igrzyskach…. Paradoks … jeśli więcej medali zdobywamy na Igrzyskach dla niepełnosprawnych, to już widać, gdzie mamy problem… Mamy problem ze zdrowiem..
    NFZ …. warto wrócić do Kas Chorych… tak jak to zrobiono na Śląsku… a z czego się wycofano… powrót do zarządzania z centrali, to następna choroba jaka nas pogrązy…
    Emerytury?? Tutaj się nie znam… chociaż mam do niej coraz bliżej… tego nie ogarniam…
    Pzdr

  68. Nie za bardzo rozumiem wyrażenia w pełnym wymiarze, czyżby np. chodziło w religii o Stary i Nowy Testament, a w j.polskim o gramatykę i literaturę razem?

  69. Prezes wysyła puste koperty jak w piosence Szczepanika.

  70. Non Possumus – tak się składa, iż już od kilkunastu lat wiadomo że Pawka M. nie wydał swoich starych, bo ci zginęli w czasie rewolucji, sam zaś był drobnym złodziejaszkiem zastrzelonym przez patrol ludowoj milicji, któremu dorobiono „czerwoną” legendę. Wiedzą o tym wszyscy poza Rzepą i tobą.

  71. Henryk
    3 września o godz. 19:46

    ….Nie oczekuję merytorycznej dyskusji o problemach gospodarczych z PIS-em gdyż PIS nie ma fachowców od gospodarki w kierownictwie….”

    Za to w PO az sie od nich roi…
    Rzadem kieruje historyk.
    Gospodarka inzynier od samochodow.
    Cyfryzacja socjolog.
    Skarbem panstwa kolejny historyk.
    Sprawiedliwoscia…filozof.

    Za Kaczynskiego rzadem kierowal
    doktor prawa
    Skarbem Panstwa prawnik i specjalista od administracji.
    Finansami doktor ekonomii
    Szkolnictwem wyzszym profesor i byly rektor a ministrem gospodarki byl glowny geolog kraju a nie szef ochotniczej strazy pozarnej.

    Nie widze specjalnej roznicy w „fachowosc” kierownictwa.

  72. ! 3 września o godz. 23:00
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pawlik_Morozow

    Oj, nie tylko Rzepa i nie tylko ja…

  73. non passumus, 16.03. Po co wracać do Pawki Morozowa? Być może była to postać sztuczna utworzona w celach propagandowych. W Krakowie mamy nowego pawkę, profesora UJ niejakiego Ryszarda Terleckiego, teraz posła PiS, autorytet moralny i demokrata opozycyjny. Zadenuncjował on swojego ojca, znanego i szanowanego w Krakowie historyka i pisarza za rzekomą współpracę z SB.

  74. Dla mnie, tak jak i dla wielu największym zaskoczeniem nie był przekaz przemówienia, ale brak ataków na przeciwników. Słuchając tego myślałem, że pan prezes oszalał…

  75. W co zamienili nasz glob. Już braknie na nim miejsca dla ludzi.
    http://japanfocus.org/data/315.JPG

  76. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „- Wśród pomysłów Jarosława Kaczyńskiego nie ma ani jednego, który uwzględniałby sytuację gospodarczą świata i Europy oraz jej wpływ na Polskę – tak o ostatnich propozycjach gospodarczych PiS pisze w „Gazecie Wyborczej” Witold Gadomski. Milion nowych miejsc pracy i religia w pełnym wymiarze – propozycje PiS na 10 lat – Pomysłem nie tylko księżycowym, ale wręcz nieodpowiedzialnym jest zapowiedź obniżenia wieku emerytalnego i podniesienia najniższych emerytur poprzez zaniechanie ich opodatkowania.”
    http://www.kontrowersje.net/tresc/po_jednym_dobrym_ruchu_nie_wygrywa_sie_partii

  77. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)
    „- Wśród pomysłów Jarosława Kaczyńskiego nie ma ani jednego, który uwzględniałby sytuację gospodarczą świata i Europy oraz jej wpływ na Polskę – tak o ostatnich propozycjach gospodarczych PiS pisze w „Gazecie Wyborczej” Witold Gadomski (…) Jeśli uważnie śledzimy informacje o rozwoju Polski, trudno będzie nam zachować optymizm (…) Proces informatyzacji administracji publicznej od dekady stojący praktycznie w miejscu, ale za to niezmiennie rodzący dużej skali afery korupcyjne. ” http://www.naszdziennik.pl/mysl/8997,znikajacy-premier.html

  78. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „- Wśród pomysłów Jarosława Kaczyńskiego nie ma ani jednego, który uwzględniałby sytuację gospodarczą świata i Europy oraz jej wpływ na Polskę ” …’ Bez wiedzy innych członków zarządu i rady nadzorczej.” (sic!) http://www.rp.pl/artykul/927127.html

  79. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)
    „- Wśród pomysłów Jarosława Kaczyńskiego nie ma ani jednego, który uwzględniałby sytuację gospodarczą świata i Europy oraz jej wpływ na Polskę ” (?) ..
    ” Zawodowe zwyrodnienie osiągnęło już pułap bardzo bliski wzorcom istniejącym w okolicach Mińska…. http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-tomasza-domalewskiego/35453-huzia-na-kaczynskiego-tusk-moze-nadal-plesc-dyrdymaly-dziennikarstwo-jest-zdegenerowane-zbutwiale-i-sprzedajne-wladzy

  80. Wieśku!
    Przepisy art. 647 (1) k.c. zostały wprowadzone do kodeksu cywilnego właśnie celem ochrony interesów podwykonawców, którzy w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia byli dymani przez wykonawców. Podwykonawcy, jeśli chcą chronić swoje interesy, a wykonawcy nie chcą ich ujawnić, powinni zrobić wszystko, aby chociaż inspektorzy nadzoru inwestorskiego powzięli informację o ich istnieniu, i powinni zbierać pisemne dowody swojego udziału w robotach budowlanych. Orzecznictwo sądowe w takich sprawach stało się liberalne z korzyścią dla podwykonawców. Jeśli natomiast nie udowodnią swojego udziału, pozostaje im dochodzić zapłaty od inwestora z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia – ale to dłuższa i mniej pewna droga. Tak więc, Wieśku, mają środki ochrony prawnej, a ich sytuacja jest czytelniejsza, niż klientów Amber Gold. Nawiasem mówiąc, dziwię się, że do tej pory nie uczą prawa przed maturą. Dzieciaki zawczasu powinny znać Konstytucję, kodeks pracy, kodeks cywilny jako podstawowe akty prawne, których znajomość uchroniłaby ich w życiu dorosłym. Ale władza niechętnie udziela wiedzy ogółowi obywateli. Stadem łatwiej rządzić, niż zbieraniną światłych obewateli.

  81. jasny gwint
    4 września o godz. 8:01

    „…Zadenuncjował on swojego ojca…”

    Czy Ty rozumiesz znaczenie słowa „denuncjować”?

  82. @Andrzej Falicz:

    „…Cyfryzacja socjolog…”

    Boni nie jest socjologiem. Jest polonistą, który przez jakiś czas pracował na wydziale polonistyki UW w „zakładzie socjologii kultury”. To nie czyni z niego socjologa a doktorat napisał z języka prasy stalinowskiej.

    Poza tym zna się na wszystkim.

  83. Znany muzyk Paweł Kukiz uruchomił w internecie stronę Zmieleni.pl i chce „odtworzyć” listę 750 tysięcy podpisów pod projektem o wprowadzenie w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW). W 2005 r. tyle podpisów zebrała PO Donalda Tuska, ale JOW-ów nie wprowadziła, a kartki z podpisami zostały zmielone. – Ja już nigdy nie uwierzę Tuskowi. Nigdy. Nie ma takiej możliwości. Zaufać mogę jedynie „Solidarności”, która powróci do etosu z lat 80. – mówi Onetowi Kukiz, który miał kilka propozycji startu w wyborach.

    Stronę internetową, którą firmuje wokalista zespołu „Piersi”, zaopatrzono we fragment filmu Tomasza Sekielskiego „Władcy marionetek”, w którym to pokazano, jak podpisy pod inicjatywa PO zostały zniszczone. Jak na razie, a witryna dopiero co ruszyła, Kukizowi udało się zebrać ponad 1,2 tys. podpisów. Z kolei na Facebooku zebrał około tysiąca sympatyków.

    Kukiz: ja po prostu poruszyłem kamyczek
    Zaczyna się od internetu – tak Paweł Kukiz wyjaśnia Onetowi powody stworzenia strony Zmieleni.pl. Wyśmiewa jednocześnie podejrzenia, że chce wejść do polityki. – Nie idę do polityki. Wielokrotnie miałem propozycje startowania do Sejmu z list partyjnych. Do Senatu również. Ten mój głos jest zwykłym głosem obywatelskim, a jeśli głośniejszym niż zwykle, to tylko dlatego, że z gardła śpiewaka. Głos zabieram takim samym prawem jak ślusarz czy dziennikarz – mówi Kukiz. Wskazuje przy tym, że JOW-y cieszą się poparciem wielkich nazwisk – jak Zbigniew Brzeziński, Jan Nowak Jeziorański czy Jadwiga Staniszkis – a przy nich on jest jedynie „małym śpiewaczyną z prowincji”.
    Kukiz obiecuje, że podpisy zbierane dzięki Zmieleni.pl, nie zostaną zmielone jak te, które zbierał Donald Tusk. – Ja już nigdy nie uwierzę Tuskowi. Nigdy. Nie ma takiej możliwości. Zaufać mogę jedynie „Solidarności”, która powróci do etosu z lat 80. Kiedy Janusz Śniadek był szefem związku, to „S” była przybudówką PiS. Wierzę jednak, że „Solidarność” może być równie silna jak w 1980 r. To, co aktualnie się z nią dzieje, budzi moją ogromną nadzieję na to, że w ciągu 2-3 miesięcy będzie to związek, z którym z przyjemnością pójdę pod Sejm, aby żądać sprawiedliwości dla państwa obywatelskiego – mówi Onetowi Paweł Kukiz.
    Jednocześni artysta przyznaje, że kilka lat temu popierał PO, ale tylko dlatego, że wprowadzenie JOW-ów było jednym z najważniejszych postulatów tej partii. Wedle Kukiza JOW-y są znakiem rozpoznawczym państw, które odniosły sukces – jak USA, Francji, Wielkiej Brytanii – więc chciałby, aby i w Polsce obowiązywał system wyborczy oparty na jednomandatowych okręgach wyborczych. Według niego JOW-y poprawiłyby kondycję państwa.

    A ta jest w ocenie Kukiza bardzo kiepska. – Nie mogę pogodzić się z państwem, które jest jak samochód, w którym silnik ledwo zipie, a dyskusje trwają o tym, na jaki kolor go przemalować. A w tym samym zaś czasie, kiedy wyborcy mało co o te kolory nie pozabijają się nawzajem, władza jeździ taksówką. Za obywatelską kasę – zaznaczył.

  84. Maria Kostrzewa
    4 września o godz. 10:38

    Bardzo ciekawe – moze te jest jedyna droga poradzenia sobie z tym pasozytniczym syfem.

    A narazie
    czekam jak „niezalezna”…prokuratura wsadzi Kukiza do pierdla np. za seks bez prezerwatyw… lub domniemane spozycie dopalaczy.
    W takich sprawach „gdy trzeba” – polskie panstwo potrafi wykazac sie zdecydowaniem i kreatywnoscia.

  85. Kukiz bredzi jak potłuczony. Nie po raz pierwszy.

  86. Zasada pruska.

    Pracując w jednym z zachodnich koncernów, nauczyłem się pruskiej zasady :
    najpierw oddajmy głos najmniej kompetentnemu..pozwoli nam to błysnąć.
    Cieszę się, iż Kaczyński wystapił przed Premierem

  87. A ta jest w ocenie Kukiza bardzo kiepska. –
    „Nie mogę pogodzić się z państwem, które jest jak samochód, w którym silnik ledwo zipie, a dyskusje trwają o tym, na jaki kolor go przemalować. A w tym samym zaś czasie, kiedy wyborcy mało co o te kolory nie pozabijają się nawzajem, władza jeździ taksówką. Za obywatelską kasę – zaznaczył….”

    Mister John Jacobscy (do niedawna Jasiu Jakobski) na to:
    „Jacobsky
    4 września o godz. 11:36

    Kukiz bredzi jak potłuczony. Nie po raz pierwszy….”

    I kto tu bredzi ?

  88. To, że polska oświatę trzeba reformować, jest oczywiste. Bo mamy zapaść. Jak tak dalej pójdzie, to za 20 lat nasze dzieci będą najlepszymi pomywaczami garów w pubach europejskich stolic. Jednakże Kaczyński nie ma racji w kwestii sposobów reformy; gimnazja są dobre. Źródło tkwi w systemie i poziomie przygotowywania do pracy zawodowej przyszłych nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego. Na ten temat zob. moje ekspertyzy felietonistyczne:
    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/643887,beznadzieja-szkol-skutkiem-ideologicznosci-polskiej-pedagogiki.html

    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/644020,katastrofalna-kondycja-polskiej-pedagogiki.html

  89. Feliks Stychowski
    4 września o godz. 8:36 i wpis następny

    Nic nie jest takim jakim się wydaje….

    Polecam książkę „Wojna o pieniądz” Song Hongbinga.Gdyby autor nie był autorytetem w dziedzinie finansów światowych można by odnieśc wrażenie,że to jeszcze jedna opowieśc o spisku globalnym..
    Wydały WEKTORY z tłumaczeniem bezpośrednio z chińskiego.
    Podobno brak wersji anglojęzycznej czy amerykanojęzycznej..

  90. Szkoda, że pan Falicz nie wspomniał jeszcze o Andrzeju Lepperze i Romanie Giertychu – to dopiero były kadry. Zwłaszcza ten od szkolnictwa, za którym się ciągnął wiadomy smrodek i przeciwko któremu protestowało pół Polski. I super minister sprawiedliwości i prokurator w jednym, któremu obca była ( a pewnie i nadal jest) zasada domniemania niewinności. I super wywiadowca Macierewicz, który rozpierdzielił wywiad, a teraz snuje bajdy o bombie w samolocie. Przecież to był rząd schizofreników, a jego szef, który nawet nie miał konta w banku, jak pijak białe myszki, tak wszędzie widział tylko agentów.

  91. Bardzo dobre Panie Feliksie,
    a to z prywatyzacja Enei (!)
    to juz wiekszy skandal niz Amber Gold razem z tasmami Serafina!

    „…No dobrze, ale kto za to odpowiada? Tego zazwyczaj nie wiadomo. Odpowiedzialność w Polsce jest bowiem tak rozmyta, aby każdy mógł sobie pracować w spokoju i pokazywać, że on co prawda dopełnił obowiązków – na dowód czego jest pieczątka – ale najwyraźniej to system zawinił. Jeśli już jednak jakimś cudem wiemy, kto za to odpowiada, to zazwyczaj jest to ktoś inny.

    Za dziurę w wałach przeciwpowodziowych odpowiada wójt. Za katastrofę w Smoleńsku piloci. Za sprzedaż siedziby IPN… sam IPN. A ostatecznie nitki i tak prowadzą do gabinetu Jarosława Kaczyńskiego.

    Wiemy też, kto na pewno za to nie odpowiada. Na pewno nie odpowiada premier. I jego partia, która dzielnie zwalcza problemy, które sama przed obywatelami stawia. Bo gdyby premier za to wszystko odpowiadał, to natychmiast zrobiłoby się jakoś tak… duszno. Zapanowałaby atmosfera podejrzeń, potem zaczęto by rozliczać, czyli grzebać w teczkach. Niekoniecznie tych w IPN, ale tych już zupełnie współczesnych, z dokumentami. Innymi słowy, nieodpowiedzialność premiera jest dziś szansą na nieodpowiedzialność dla wszystkich innych decydentów w państwie.

    W związku z tym mamy do czynienia w Polsce z pewnym fenomenem społecznym, który dobrze pokazują badania demoskopijne CBOS.

    Gdy pyta się Polaków, czy uważają, że polityka rządu stwarza szanse poprawy sytuacji gospodarczej praktycznie od momentu wybuchu globalnego kryzysu gospodarczego we wrześniu 2008 r., odpowiedź jest jednoznacznie negatywna….
    Polacy raczej nie widzą w swoim rządzie nadziei na poprawę sytuacji gospodarczej kraju. Najprawdopodobniej różnią się od narodów Europy Zachodniej, które stawiają wymagania swoim państwom, tym, że starają się poprawić swój byt własnymi siłami, a gdy napotykają bariery ponad ich siły, emigrują. Ten sposób zachowania nie zmienił się praktycznie od 150 lat (tj. od kiedy zniesiono w Polsce pańszczyznę). Polacy na ulice wychodzili dotąd jedynie wtedy, kiedy nie mogli emigrować, czyli w PRL…:
    Jan Filip Stanilko

  92. Roztoczona perspektywa kartofliska nie przekonywująca. To już Amber Gold zręczniej malował przyszłą szczęśliwość dla łatwowiernych.

  93. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Andrzej Falicz
    4 września o godz. 16:27 pisze:

    ” …Polacy na ulice wychodzili dotąd jedynie wtedy, kiedy nie mogli emigrować, czyli w PRL…:
    Jan Filip Stanilko ”
    Ps. prosze uwazac na irokonji-q.
    Pozwoli Pan? …

    Jurganovy
    Podobno brak wersji anglojęzycznej czy amerykanojęzycznej…
    Noja … wiem jakie pozycje A. Solzenicyna dostepne sa – lub nie – w Polsce

  94. Anca_Nela,

    nie przestałem myślęć o nurtującym ciebie problemie. Sęk tylko w tym, że problem jest bardzo złożony i dla jego oświetlenia wymagany jest spory nakład pracy, co u mnie jest sporym problemem, z uwagi na domagające się okazywania ciągłej miłości przez moje czworonogi.
    Myślę jednak, że byłbym właściwą osobą do rzucenia nieco światła na praktyki panujące w spóldzielczośći, bowiem stykałem się z tym światem zawodowo przez szereg lat.
    W dużym stopniu moje zdanie zbiega się ze zdaniem autora załączonego linka, więc
    poczułem ulgę na myśl, że ktoś zdjął mi ten ciężar z głowy. Jest to szczególnie ważne w przededniu mojego wyjazdu do Zakopanego, gdzie nie przystoi ceprowi zajmować się sprawami tak przyziemnymi.

    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1529583,1,enklawy-prl-zyja-i-maja-sie-dobrze.read

  95. @ Non Possumus
    Wikipedia… więcej pytań nie mam. Chcesz być jak JW Bul-Komorowski?

  96. Jurganovy, 15.33. Z książką Hongbinga jesteś spóźniony o około dwa lata. Przed rokiem wyszła już jego „Wojna o pieniądz 2”. Wspominałem i cytowałem wielokrotnie o tych ważnych publikacjach. Ale tutaj książek się nie czyta, więc o innych dziełach nie wspominam. Tu nie wychodzi się poza Olejnik, Pochanek lub Lisa.

  97. 3 grosze
    4 września o godz. 16:04

    Szkoda, że pan Falicz nie wspomniał jeszcze o Andrzeju Lepperze i Romanie Giertychu – to dopiero były kadry. Zwłaszcza ten od szkolnictwa, za którym się ciągnął wiadomy smrodek i przeciwko któremu protestowało pół Polski. …”

    Ojejku!
    Czy to ten sam Giertych, ktory reprezentuje Michalka Tuska synka premiera w sporze z z Faktami…?
    Juz nuie smierdzi rodzince rzadzacych jak widac….
    A Lepper to przypadkiem nie byly szef Millera przewodniczacego SLD?

  98. Ferro, 9.30. Pojęcie denuncjacji rozumiane jest nawet przez średnio inteligentnych. Możesz więc mieć z tym kłopoty. Terlecki po prostu doniósł na swojego ojca do instytucji terroru psychologicznego i podporę władzy autorytetów moralnych, IPN.

  99. Andrzej Falicz
    4 września o godz. 16:27

    Rzeczywiste decyzje oraz działania gospodarcze i polityczne odbywają się za zasłoną.
    Czasem coś wylezie przypadkowo.
    Rządzący zdają sobie z tego sprawę i nie będą się „kopac z koniem”.
    Koń ma swoją dolę ale zawsze coś zostanie.
    JK nie potrafi się z tym pogodzic ciągle wierząc ,że chciec to móc.
    To nawet szlachetne lecz po kilkunastu latach nieskuteczności zakrawa na lekuchną aberrację.

  100. jasny gwint
    4 września o godz. 21:30

    Co Ty za głupstwa wypisujesz?

  101. http://www.rollingstone.com/politics/news/greed-and-debt-the-true-story-of-mitt-romney-and-bain-capital-20120829

    Warto zapoznac sie z kandydatem republikanow na prezydeta
    Mittem Romney,zwlaszcza ze wiekszosc polonii amerykanskiej
    bedzie na niego glosowac.

  102. Zgodnie z zasada PO co by tu jeszcze spieprzyc i rozkrasc upadaja kolejne instytucje.
    Tym razem chwieje sie TVP.

    „Polityka” zgodnie z obowiazujacym trendem platformerskim rozpoczela piorem Mazowieckiego juniora „intelektualny” atak na tzw. pozostalosci po PRL-u.

    Pod noz ma isc spoldzielczosc i trzeba dorwac sie do ogrodkow dzialkowych (smakowity kasek dla PO-wskich Plicht).

    Spoldzielczosc przetrwala zabory ale Tuska moze nie przetrwac.

    Coraz mniej zostalo do sprzedania i rozwalenia wiec „elity” siegaja glebiej i glebiej.

    Czekam na pomysly jak przejac w raczki Gradow i Bieleckich kure znoszaca zlote jaja – czyli sluzbe zdrowia.
    Jak wykombinuja zeby to prywatnie przechwycic przekonujac jednoczesnie Polakow, ze to dla ich dobra.

  103. Jedno jest pewne…
    Media PO-moga!

  104. zarabiajacy 3000 miesiecznie „sam na wlasny rachunek” Tusk junior wzial sobie najdrozszego adwokata w Polsce – Giertycha (psudonim „smrodek faszyzmu na pol Polski”).
    Polska platformersow w calej okazalosci.

  105. Piekna historia – tym bardziej, ze mariusza znam osobiscie i pracowalismy przez dwa lata pokoj w pokoj…:

    „Mariusz Jachimek wrócił do pracy na lotnisku w Łodzi po nieudanej przygodzie z OLT Express. (! tak se po prostu wrocil „na swoje”).

    Jachimek pracował w miejskiej spółce Port Lotniczy im. Władysława Reymonta jako doradca prezesa, potem awansował na stanowisko wiceprezesa. Odpowiadał za nowe połączenia lotnicze i zbierał za to dobre recenzje w środowiskach kibicujących naszemu portowi.
    W czerwcu niespodziewanie pożegnał się z posadą, utrzymując jednak w tajemnicy, dokąd odchodzi.

    Dwa tygodnie później – w połowie lipca – objawił się jako dyrektor w OLT Express. Miał zająć się rozwijaniem siatki połączeń. Kilka dni po przejściu Mariusza Jachimka do OLT Express firma zaczęła mieć poważne kłopoty i ogłosiła upadłość.

    Więcej… http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12424215,Mariusz_Jachimek_wrocil_z_OLT_Express_na_lotnisko.html#ixzz25ZbJoUJd …”

    Najzabawniejsze w tym jest to, ze po nieudanej przygodzie…jak gdyby nigdy nic wrocil na stanowisko i siedzi po lewicy vice prezydenta Cieslaka z PO.

  106. Złowrogie fatum szpiega i zdrajcy. Kukliński zmarł w niewiadomych okolicznościach. W takich samych zginęli jego synowie. Teraz ginie w Tatrach Józef Szaniawski, apologeta szpiega i ostatni więzień polityczny PRL. Bohater, prawicowy publicysta i nauczyciel dziennikarzy. Spadł z turni. W mojej okolicy nazwali nową ulicę imieniem Kuklińskiego. Ludzie na co dzień nazywają ja ulica szpiega. Dokąd to ponure fatum będzie zbierać tragiczne żniwo?

  107. Żebracze państwo. W projekcie nowego budżetu znajduje się pozycja trzydziestu kilku miliardów uzyskanych z mandatów, odsetek lub innych opłat karnych. Czyli pieniędzy wyciągniętych i wyłudzonych od ludzi. Ja już rozpocząłem płacenie żebrakom w tym roku, gdy odholowano mój samochód z miejsca z nieoznakowanego zakazu parkowania, za co razem z mandatem zapłaciłem 800 złotych. Uzasadnieniem było tylko widzimisię mało rozgarniętego strażnika. Tu chodzi tylko o te trzydzieści kilka miliardów, ale w budżecie nic nie piszą o bilionie długu i kto i kiedy będzie go spłacać. Na razie wesoło przejadają i pożyczają. Amber Poland.

  108. O degradacji kultury i edukacji przez połączone sił bratnich partii PO i PiS pisze dziś Pani Magdalena Środa.
    http://wyborcza.pl/1,75968,12424414,Szkolny_POPiS.html
    Ponura wizja. Nie nowa. Ma już 23 lata.

  109. Andrzej Falicz , 7.18. pisze;
    „Zgodnie z zasada PO co by tu jeszcze spieprzyć i rozkraść, upadają kolejne instytucje.
    Tym razem chwieje się TVP.”
    Tym razem gratuluję!

  110. Panie Danielu,

    Powiem tak, zadaniem opozycji jest być opozycją a nie kretynami. Więc kierunek generalnie dobry. A że na razie kiepsko wyszło? – poczekajmy, dajmy szansę PiS-owi – może zmądrzeją, może do laski marszałkowskiej wpłyną sensowne ustawy okołobudżetowe i reformujące. Może, ale bardzo wątpię. Dlatego, że PiS ma mało czasu na to – koalicja rządząca nie pozwoli na wprowadzanie reform gdy na horyzoncie widać wybory. Po prostu majstrowanie przy pieniądzach jest zbyt ryzykowne i społeczeństwo nie da sobie wytłumaczyć, że „to był pomysł PiS”. Więc te wszystkie propozycje można ująć w zasadzie tak jednym określeniem – populizm.

    Ja pamiętam jeszcze jak się wszyscy cieszyli gdy sejm przegłosował „indeksację płac”. Pamięta pan? Później była hiperinflacja. Znienawidzony do dziś Balcerowicz musiał to ukrócić i wprowadził „popiwek”. Propozycje J.K. prowadzą drogą dodruku pieniądza. I zawsze największe koszty właśnie mają Ci którzy mają najmniej. Ale populizm trafia właśnie najbardziej do tych najbiedniejszych… Smutne to.

  111. Panie Falicz, sympatie Millera do Leppera nie przekreślają faktu, że kompetencji do sprawowania funkcji wicepremiera Lepper nie miał żadnych. A co do Giertycha – ubolewam nad tym głęboko, że akurat jego wybrał sobie młody Tusk za obrońcę. Ale tak to już jest w tym kraju, że kwestie etyczne przestały się liczyć. Osobiście mnie to martwi, bo ja bym kilku osobom ręki nie podała, tymczasem są one ostatnio gwiazdami mediów, w których uprawiają nachalną propagandę własnej osoby. A jak było – doskonale wiemy. PS W poprzednim wpisie miało być – paranoicy, a zrobili się schizofrenicy. I jedno, i drugie należy jednak do kategorii chorób psychicznych.

  112. 3 grosze
    5 września o godz. 10:09

    generalnie sie zgadzamy.
    Jednakowoz poniewaz wladza i tak nic nie moze to dlaczego PO nie wybralo na premiera Pani Muchy ?

    Nic by to generalnie nie zmienilo ale byloby duzo milej niz patrzec na zacisniete szczeki, wychudlego zawzietego Tuska.
    (wyraznie ani wladza ani czas mu nie sluzy – zamienia sie w zgorzknialego suchotnika watrobiarza).

  113. @Wojciech Krzysztofiak (dr hab.)
    Źródło tkwi w systemie i poziomie przygotowywania do pracy zawodowej przyszłych nauczycieli …

    W samej rzeczy, Sz. Panie. W samej rzeczy. Przeczytałem 2 artykuliki Pańskiego autorstwa, do których odsyła wpis z 15:15. Zastanawia mnie i martwi jednocześnie, że człowiek obnoszacy się z własnym cenzusem naukowym, zajmujący się kognitywistyką, aspirujący do nauczania innych, wydający sądy o ksztacie naszego szkolnictwa i stanie przygotowania kadr nauczycielskich sam nie jest w stanie jednak odróżnić cyfry od liczby… Hmm…

  114. Niech Komisja Wyborcza wytłumaczy, że wybory nie były sfałszowane
    Gazeta.pl doniosła:

    „Poseł PiS Max Kraczkowski wyjaśnia, że do jego biura został przesłany raport, w którym grupa informatyków analityków wskazuje na to, że serwery Państwowej Komisji Wyborczej znajdowały się poza granicami naszego kraju. – Te serwery miały znajdować się na terenie Federacji Rosyjskiej – mówi Kraczkowski. Dodaje, że z raportu wynika m.in., że „w niejasnych okolicznościach został wybrany usługodawca”.

    „Moim zadaniem jako posła jest ustalić, czy rzeczywiście w tej sprawie jest coś niejasnego. Będę o to dopytywał pana premiera. Będę starał się ustalić, jak to się stało, jak to funkcjonuje i jakie jest właściwie bezpieczeństwo danych przechowywanych na tych serwerach.”

    Poseł dodaje rutynowe zastrzeżenie, które całkowicie uwalnia go z podejrzeń o nieprzyzwoite postępowanie:

    „ Póki co nie możemy w żadnej mierze mówić, że ktokolwiek miał na cokolwiek wpływ, i nie podejrzewam, żeby ktokolwiek w sposób systemowy działał przeciwko wiarygodności wyborów. Ale kiedy otrzymuję taki dokument, który stawia bardzo wiele pytań, to moim zadaniem, jako posła, jest szukać na te pytania odpowiedzi”

    Mój komentarz

    Co ciekawe, poseł K. poszedł tak daleko w swojej klauzuli zabezpieczającej go przed podejrzeniami o p…ę, że nawet dokumentowi przydał właściwości generowania pytań. To nie K. stawia pytania, to dokument domaga się odpowiedzi, co robiły dane wyborcze na rosyjskich serwerach – rzecze poseł.

    Jakich serwerach, gdzie, w jakich okolicznościach, kto te dane tam wysyłał i pod jakim pretekstem?
    Poseł nie wie, ale wszystko to powinno być dokładnie wyjaśnione.

    To ma wyjaśnić ABW jako kompetentna w sprawie wywiadu i kontrwywiadu instytucja. W ten sposób sprawa się automatycznie utajnia i zyskuje dodatkowa otoczkę tabloidową – służby, tajne kanały, tajne operacje, państwo odsłonięte, wydane na pastwę, bezbronne, podległe, nie potrafiące upilnować (ciekawe, dlaczego) zliczyć głosów wyborczych bez zezwolenia łączników czuwających przy serwerach Federacji Rosyjskiej.
    To nie jest p….ja, to tylko prośba o odpowiedź na pytania, które postawił dokument sporządzony przez wybitnych analityków powiązań sieciowych. To nie ja – poseł K., to dokument pyta.

    Pzdr, TJ

  115. Wpis ten dedykuje P. P. @Rybie, @Kadettowi, @Kleofasowi i @Stasieku – wielbicielom talentu ( wielokrotnie tutaj wyrazanego ) Naszej Isi Kochanej ( zwanej dalej dla uproszczenia NIK ).
    ===============================

    Natrafilem na interesujące rozważania n.t. ostatnich porazek NIK. Otóż NIK, zdaniem experta przegrywa z dwoma kategoriami przeciwniczek.
    Pierwsza kategoria to te które graja INACZEJ niz ona; to ją tak zaskakuje że przegrywa.
    Druga kategoria to te, które graja TAK SAMO jak ona; to ją też zaskakuje i też przegrywa.
    Chyba, że akurat tego dnia gra lepiej, niz przeciwniczki; wtedy wygrywa…
    Nie ma to jak opinia experta…
    ( link http://www.sport.pl/celebrities/1,83535,12424848,US_Open__Jak_pokonac_Radwanska.html?pelna=tak )

    I za to tak kochamy naszych P.T. Expertow…
    (z roznych dziedzin, nie tylko tenisa – tu juz rozszerzam moją uwage z tenisa na Caly Kosmos ).
    Za to my, laicy, ich kochamy. Bez nich nasze dni bylyby ponure, bez jednego promyka radości…

    Pozdrawiam tenisowo trzech wyżej wspomnianych Panów, a jednego nie.
    Georges53.

    P.S. NIK również zresztą wykazuje wyjątkowy dar przenikliwości.Wg. niej ostatnia przeciwniczka grała nieuczciwie, bo (cyt. ) :
    ” Mieszała uderzenia, podcinała dużo piłek, by nagle przyśpieszyć z forhendu, serwowała nieprzyjemnie, ciągle nękała dropszotami, wolejami, ruszała do siatki „.
    No właśnie, jak grać z taką oszustka…?

  116. Ale jak Prezesa zmusić do tego, żeby jednak tytułował pana premiera Tuska.

  117. @Maria Kostrzewa, 4 września:
    Ja przepraszam, ale to dosłowne cytowanie Onetu. Nie lepiej podać linka i własny komentarz?

    Jacobsky:
    Nie pierwszy raz, jak to Kukiz. Gorsz jest to, że jego poglądy wpuszczone w internet mają wielu zwolenników.

    3grosze:
    Ja mam jedną uwagę — zawsze uważałem, że to sojusz z PiS hańbi, kiepskich, ale nie najgorszych, Andrzeja Leppera i Romana Giertycha, a nie odwrotnie, bo to w PiS (i części PO) pojawiła się najbardziej agresywna i antydemokratyczna idea polityczna, na której tle tacy populiści jak Lepper wypadali na demokratów i pragmatyków.

  118. @gliwer co do wpisów @A.Falicza mógłbym się nawet zgodzić ale @Antonius pisze b. mądrze!

  119. To przemówienie przeszło po cichu do historii. Dawno nie słyszałem tak łagodnego pana prezesa…

css.php