Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

5.09.2012
środa

Tusk kontra Tusk

5 września 2012, środa,

Michał Tusk, angażując sobie Romana Giertycha na pełnomocnika i występując przeciwko trzem pismom (Fakt, Super-Express i Wprost) wyrządza niedźwiedzia przysługę swojemu ojcu. Nawet, jeżeli to wszystko dzieje się za wiedzą i aprobatą szefa rządu, wynik będzie niekorzystny, a ewentualne zwycięstwo w sporze z Faktem, nawet jeżeli kiedyś nastąpi, będzie pyrrusowe. Ewentualna wygrana Faktu, w aureoli obrońcy wolności słowa, może mieć miejsce za dwa – trzy lata, w sam raz przed wyborami 2015 i nie pomoże Donaldowi Tuskowi ani jego partii.

Na razie nie wiemy, jak będzie brzmiał pozew, nie wie tego nawet Michał Tusk, więc nie możemy opowiadać się po żadnej ze stron. Wiemy natomiast, że sprawa Amber Gold i „premierowicza” (jak go określa Fakt), będzie na pierwszych stronach co najmniej części mediów i Internetu. Premier, zamiast być skupiony na walce z kryzysem, i w ogóle na rządzeniu, które szło mu nieźle i jako pierwszy szef rządu po 1989 roku, został po raz drugi powołany do władzy – teraz będzie miał zawracanie głowy, nie tylko z aferą, ale i procesem „Michał Tusk – Roman Giertych – Fakt”.

W tej sprawie Fakt będzie mógł liczyć na poparcie znacznej części mediów, które będą powoływać się na obronę wolności słowa. Prawicowa opozycja już i tak trąbi o opanowaniu mediów głównego nurtu mediów przez układ rządzący. Teraz dostanie wygodny argument: Tusk chce uciszyć media. Wolność słowa w Polsce zagrożona. Dziennikarze, którzy kiedyś zamykali się w klatce przed gmachem Sejmu, i to w obronie słusznie skądinąd  skazanego dziennikarza, wkrótce mogą pojawić się znów, tym razem w obronie prawa do krytyki „premierowicza”, ujawniania „mega-afery” Amber Gold, ujawniania rzekomych powiązań Michała Tuska z układem gdańskim itd. itp. Zamiast wyciszać swoją rolę i szum wokół rodziny Tusków, Michał Tusk wybrał walkę o swoje dobre imię. Ma do tego pełne prawo, ale polityczne koszty sprawy poniesie jego ojciec.

Wybór mecenasa Romana Giertycha na pełnomocnika jest wysoce ryzykowny. W Polsce nie brak znakomitych prawników, którzy nie mają za sobą kompromitującej działalności politycznej, nie są celebrytami   i gwiazdami mediów. Roman Giertych w roli celebryty ma zalety – jest inteligentny, myślący, nie daje się zapędzić w kozi róg przez dziennikarzy (a zwłaszcza dziennikarki). Będąc pełnomocnikiem Michała Tuska, którego nie sposób oddzielić od jego rodziny, Giertych przytula się do Tusków i Platformy (i odwrotnie – Tusk i PO przytulają się do Giertycha) niebezpiecznie blisko. Na tym zbliżeniu może skorzystać tylko Giertych. Dla wyborców Platformy i Tuska nie jest zrozumiały sojusz z czołowym kiedyś endekiem, patronem Młodzieży Wszechpolskiej, szefem Ligi Polskich Rodzin. Michał Tusk powierzył mu wymarzoną rolę, którą Giertych na pewno wykorzysta. Ale premier, rząd, Platforma chyba na tym nie skorzystają.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 118

Dodaj komentarz »
  1. Dla mnie jako dla wyborcy PO jest wszystko zrozumiałe. Michał Tusk nie jest politykiem i Roman Giertych nie jest politykiem. Nie zajmują urzędów obieralnych i nie zajmują urzędów, które są obsadzane przez ludzi z wyboru. Przypuszczam, że Roman Giertych nakłonił Michała Tuska do tego sporu sądowego. Roman Giertych robi to w celach reklamowych. Bazuje na tym, ze dziennikarze uwielbiają mieszać wszystko ze wszystkim. Tu się najpewniej nie zawiedzie. Cała sensacja opiera się na poszukiwaniu powiązań, zależności. Na gdybaniu. Jak to w maglu.

  2. Nie wiem co nagannego jest w wyborze mec. Giertycha na pełnomocnika. Mec. Giertych to nie wicepremier Giertych i zawodowo, jako adwokat, jest on w stanie wykonać swoją robotę bez wkręcania w mowę sądową lub w pismo procesowe akcentów wszechpolskich czy endeckich. Giertych przytula się do Platformy ? A musi się przytulać ? Potrzebne mu to ? Zdaje się, że jego kancelaria funkcjonuje nie najgorzej i bez reprezentowania Tuska. Adresu na Nowym Świecie nie dostaje się z rozdzielnika, ale kupuje się go za ciężkie pieniądze. Może wystarczy po prostu, że Giertych wygrywa sprawy, że jest inteligentny, myślący, nie daje się zapędzić w kozi róg przez dziennikarzy (a zwłaszcza dziennikarki) ?

    Pod poprzednim wpisem Andrzej Falicz wyje z powodu wyboru Giertycha na pełnomocnika Tuska Juniora.
    Czy Andrzej Falicz merdałby z radością, gdyby tym pełnomocnikiem został mec. Dubieniecki, Pierwszy Zięć IV RP, zakała adwokatury gdańskiej ?

    A Pan Redaktor byłby mniej zatroskany gdyby na pełnomocnika wybrano mec. Kalisza (za Wiki: W 1978 wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, wcześniej działał w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich) ?

  3. Wpis ten dedykuje P. P. @Rybie, @Kadettowi, @Kleofasowi i @Stasieku – wielbicielom talentu ( wielokrotnie tutaj wyrazanego ) Naszej Isi Kochanej ( zwanej dalej dla uproszczenia NIK ).
    ===============================

    Natrafilem na interesujące rozważania n.t. ostatnich porazek NIK. Otóż NIK, zdaniem experta przegrywa z dwoma kategoriami przeciwniczek.
    Pierwsza kategoria to te które graja INACZEJ niz ona; to ją tak zaskakuje że przegrywa.
    Druga kategoria to te, które graja TAK SAMO jak ona; to ją też zaskakuje i też przegrywa.
    Chyba, że akurat tego dnia gra lepiej, niz przeciwniczki; wtedy wygrywa…
    Nie ma to jak opinia experta…
    ( link http://www.sport.pl/celebrities/1,83535,12424848,US_Open__Jak_pokonac_Radwanska.html?pelna=tak )

    I za to tak kochamy naszych P.T. Expertow…
    (z roznych dziedzin, nie tylko tenisa – tu juz rozszerzam moją uwage z tenisa na Caly Kosmos ).
    Za to my, laicy, ich kochamy. Bez nich nasze dni bylyby ponure, bez jednego promyka radości…

    Pozdrawiam tenisowo trzech wyżej wspomnianych Panów, a jednego nie.
    Georges53.

    P.S. NIK również zresztą wykazuje wyjątkowy dar przenikliwości.Wg. niej ostatnia przeciwniczka grała nieuczciwie, bo (cyt. ) :
    ” Mieszała uderzenia, podcinała dużo piłek, by nagle przyśpieszyć z forhendu, serwowała nieprzyjemnie, ciągle nękała dropszotami, wolejami, ruszała do siatki „.
    No właśnie, jak grać z taką oszustka…?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Premier, zamiast być skupiony na walce z kryzysem, i w ogóle na rządzeniu, które szło mu nieźle…

    Nieźle..?! Gdyby za rzeczywistą miarę osiągnięć premiera Tuska przyjąć tempo zadłużania kraju i obecny jego rekordowy poziom (czy ktoś może wskazać na jakieś inne..?), to większymi ‚sukcesami’ rzeczywiście żaden z dotychczasowych szefów rządu, ani w II, ani w PRL, ani w III RP równać się z D. Tuskiem nie może. Rzec by można nawet: to nie jakiś tam pierwszy lepszy premier, to naprawdę primus inter pares! Istny Maestro maestoso!

  6. Panie Danielu,

    Zgadzam się, że wybór Giertycha jako prawnika Tusków jest wyjątkowo nietrafiony. Natomiast co do wytaczania pozwów gazetom jestem całym sercem za jak najszybszym wyjaśnieniem sprawy właśnie przez sąd. Inaczej „fakt” czy inne ścierwa będą bezkarnie obrzucać każdego błotem albo i czymś innym. Po prostu nie ma innego sposobu. A to, że nawet Tusk musi spokojnie czekać na wynik sądu tylko sprzyja by myśleć o nim jak o każdym innym obywatelu RP.

  7. Co się stało z rodem Giertychów, doprawdy trudno pojąć. Dopóki Roman Giertych, syn Macieja i wnuk Jędzrzeja, przebywał w kręgu oddziaływania siły intelektu Jarosława Mądrego, dopóki sypał pomysłami jak złotym piaskiem. Jednym z nich, zdruzgotanym przez uczniów i ich nienajmądrzejszych rodziców (dzieci nie są temu winne, że mają głupich rodziców) było ambitne i niepozbawione sensu doprowadzenie polskiego szkolnictwa do poziomu
    brytyjskiego, a gdyby to się nie mogło powieść tak od razu, to przynajmniej doprowadzenie go najpierw do poziomu jaki jest w Ghanie, by z czasem osiągnąć przynajmniej poziom takiej Brazylii.
    Służyć temu miała uniformizacja polskiej szkoły. Nie wszystkie pomysły ministra Romana Giertycha, zasługiwały na aprobatę (np. podnoszenie wskaźników zdawalności matur metodą drastycznego obniżenia wymagań). Można to położyć na karb wyrywania się na siłę R. Giertycha spod kurateli jego mądrego byłego szefa. Czym to się skończyło dla Giertycha mniej więcej wiemy, podobnie jak wiemy też czym współdziałanie z Giertychem skończyło się dla jego byłego szefa. Obawy dzisiejsze wiąża się z ewentualnymi skutkami współdziałania mec. R. Giertycha z M. Tuskiem w obronie dobrego imienia tego ostatniego. Zupełnie niepotrzebnie, jak mi się wydaje. Dlatego, że nie powinno się bronić, co bronić się nie daje i na dodatek samo pogrąża.

  8. Redaktor przytoczył argumenty na niekorzyść premiera odnośnie angażowania Romana Giertycha jako pełnomocnika Michała Tuska w pozwie przeciwka dziennikowi „Fakt” i orzekł, że jest to błąd Tuska ojca (zakładając, że na to przyzwolił), błąd który zemści się na nim politycznymi skutkami w przyszłości.
    Uważam, że dużo racji Redaktor ma. Sojusz narodowego demokraty z centrystą zawarty w tak dziwnych okolicznościach może być odebrany przez dużą część elektoratu jako polityczne kluczenie, chęć zjednania, a przynajmniej zneutralizowana środowisk dotychczas niechętnych Platformie po prawej stronie sceny politycznej.

    Giertych pomyślnie zweryfikował swoją nową ścieżkę kariery, już ma na koncie tego typu wystąpienia adwokacki i choć Liga Polskich Rodzin praktycznie nie działa, to Giertych jest nadal w głównym nurcie wydarzeń jako znany adwokat, celebryta i analityk polityczny.
    Współpraca z synem premiara, to jest dla niego cenny atut, nabytek do reputacji, co może się przydać, gdy koniunktura powróci i otworzy się furtka do działań czysto politycznych.

    Na jego miejscu, gdybym otrzymał tak lukratywną politycznie propozycję, jak pełnomocnictwo syna premiera w głośnej sprawie, to progi domu pana T. w podzięce przekraczałbym na kolanach, choćby i w garniturze od Armaniego. Cóż może być mniej korzystne dla adwokata i polityka jednocześnie, jak głośny udział w głośnej sprawie, którą żyją media i na której odtajnienie oczekuje cały naród? Toż to nie sprawa, a marzenie, złoty sen, manna z nieba, która się posypie za nią na kancelarię od spragnionych współpracy ze skutecznym mecenasem biznesmenów, polityków, celebrytów i innych dzianych.

    Co może pomyśleć w tej sytuacji o Premierze niezaangażowany w politykę obywatel, słuchający piąte przez dziesiąte co mówią w mediach, co klepię sąsiedzi? W pierwszym rzędzie może powziąć nieprzyjemne skojarzenie – człowiek bez twarzy, idzie na współpracę wszędzie gdzie widzi korzyści, polityk obrotowy – wczoraj udawał, że kopie prawicę, dziś wychwala sojusznika stamtąd, etc. To jest jedno z zagrożeń, które dołożone do innych może efektywniej erodować poularność PO i Tuska w elektoracie.

    Mimo, że nie przewiduję aż tak niekorzystnych politycznych skutków dla premiera, jak Redaktor, to jednak uważam, że premier działa pochopnie, zbyt szybko, jak zwykle pod wpływem impulsu, co uważam za paskudną cechę u polityka (patrz uroczyście ogłaszana przez Tuska swojego czasu sterylizacja pedofili). To jest cecha słomiana, dojutrkowa, nie licząca się z tym, jakie echo może przyjść pojutrze.

    To jest poważna wada Tuska jako polityka. Przypominam, ze swojego czasu partia Tuska w kampanii wyborczej ni stąd ni zowąd wysunęła na czoło absurdalne hasło „milion miejsc pracy” podając identyczne, iluzoryczne środki wykonawcze, jak obecnie Prezes.

    Cecha ta, czyli natychmiastowość werbalna, gwałtowna potrzeba głoszenia odporu, to główna nadzieja Prezesa, który odebrał od psychologów mnóstwo analiz na ten temat. Psychologowie ci orzekli, że osobowość Tuska stanie się labilna, choć na moment, gdy go się wprowadzi w sytuację krytyczną podważając jego ja. Stąd nieustanne prowokowanie premiera insynuacjami dotykającymi go osobiście, odwołującymi do pokładów młodzieńczej, czy dziecięcej ambicji, jak niedołęga, leń, piłkarzyk, klient, marionetka, itd. Premier pewnego dnia po prostu może pęc i byłby to ostatni dzień rządzenia w nadziei na przetrwanie.

    Moim zdaniem jest to mało realne oczekiwanie, bowiem zbyt długo te działania trwają i, jak w boksie, zbyt wyraźnie są sygnalizowane, by Tusk nie pojął o co chodzi i gdzie Prezes zamierza go ugodzić.

    Pzdr, TJ

  9. Kwestie etyki i honoru są temu narodowi obce. Powtórzę poprzedni wpis – w mediach bryluje i robi sobie reklamę facio, który ma jako były minister sprawiedliwości ciężkie grzechy na sumieniu, łącznie z notorycznym gwałceniem zasady domniemania niewinnności. A mimo to media na wyścigi podsuwają mu mikrofony, spragnione jego złotych myśli. To co się dziwić młodemu Tuskowi – kto ma uczyć przyzwoitości młode pokolenie, jak starsi jej nie mają? Panu Faliczowi odpowiadam – widać PO jeszcze do końca nie zdurniało, skoro Muchy nie wybrało 😉

  10. Wart pac pałaca. Ręka rękę myje. Kruk krukowi oka nie wykole. W ten sposób obrzydliwiec Giertych i Tuskowie przytulą się bardziej to POLITYKI.

  11. Passent ma rację. Jest wielu znakomitych adwokatów bez żadnych politycznych konotacji.

  12. Gruba przesada. Marcin Tusk zaangażował Romana Giertycha na swojego pełnomocnika i jest to krok w kierunku naprawy, ukształtowania tego narodu, a dokładniej – roli jego mediów w sposób właściwy, europejski, zrywający ze złymi tradycjami. Tabloid „Fakt” pisze „premierowicz” – czy takie pismo, taką wersję wolności słowa poprze znaczna cześć polskich mediów? Należy to sprawdzić. I odpowiedzieć na pytanie – jaka ma być Polska?

    Nie rozumiem nic a nic z tłumaczenia, że „przytulanie się Tusków i Platformy” do Giertycha jest naganne, czy też politycznie błędne. Giertych i LPR to przede wszystkim partia o. Tadeusza przez krótki okres, która w 2004 roku w wyborach do europarlamentu zdobyła 16 procent głosów (2. miejsce po PO), którą prezes Kaczyński jako przystawkę połknął najpierw odsuwając od łask redemptorysty. Dlaczego w świętej wojnie PO kontra PiS takie przytulenia nie może być odebrane jako szpila w de prezesa PiS? Zresztą to jest rzecz marginesowa. Czym ma być Polska? – maglem medialnym a la „Fakt”, czy raczej dominować będzie dziennikarstwo śledcze z prawdziwego zdarzenia, które wykryje ew. mafijne wpływy w aparacie wymiaru sprawiedliwości oraz pranie brudnych pieniędzy w parabiznesach a la Amber Gold?

  13. Georges53,
    w opisanej sprawie nie bardzo wiadomo, czy gorzej ogląda się ostatnie kortowe wyczyny NIK czy słucha, co na ten temat ma do powiedzenia sama NIK albo NET (niezastąpieni eksperci tenisowi). NIK wdrapała się na tenisowe szczyty WTA, co wymagalo ciułania punktów rankingowych, które jednakże nie są przyznawane za grację i urodę, choć powinny być.

    W wielu sportach istnieją kategorie wagowe, w tenisie do tej pory nikt o tym nie pomyślał… Na przykład, można sobie wyobrazić, że przed rozpoczęciem pojedynku zawodniczka Williams o nieadekwatnym imieniu Serena (łagodna) miałaby 12 pkt. ujemnych, gdyby miała stanąć przeciwko Francesce o adekwatnym w jej wypadku nawisku Schiavone (schiavo – niewolnik) i mecz taki Serena wygrałaby tylko w przypadku osiągnięcia sumarycznej przewagi większej niż 12 punktów, potrzebnych do zniwelowania owych 12 ujemnych z uwagi na proporcje, a raczej dysproporcje pomiędzy obiema tenisistkami. To dopiero byłaby zabawa, bo dzisiaj teoretycznie wygrać Serena może (zakładając wynik 6:7 7:6 6:7 przy każdym punkcie za wygranego gema po kazdorazowej uprzedniej równowadze punktowej w gemach) zaledwie 2 punktami. Czy to jest sprawiedliwe..?

    Ale wracajmy do ciułania punktów przez NIK. Cena tego kolekcjonowania jest niezmiernie wysoka i niepojęta dla tv ogladacza tenisa i tym wyższa, im niższa i lżejsza jest zawodniczka w porównaniu z konkurentkami na kortach. Teraz NIK ponosi tego wdrapywania się konsekwencje i to widać od pewnego czasu tzw. gołym okiem, bez koniecznosci słuchania, co mówi NIK o sobie i o niej NET.

    Przyszedł po prostu dla NIK czas odkładajacego się w mięśniach zmęczenia, znużenia tenisem, ociężałości, braku świeżości, braku szybkości i precyzji, spowolnienia reakcji. Nadszedł w jej przypadku czas bezradności umysłu wobec naturalnego i zrozumiałego zmęczenia reszty organizmu, który najwyraźniej broni się przed dalszą eksploatacją ponad jego wątłe siły. Nie mam zamiaru bronić NIK przed nią samą, ale czy można mieć do NIK o to pretensje, że jej niemiecka przeciwniczka w singlu na IO w Londynie – piękna Julia zagrała z nią wówczas mecz życia, a Roberta Vinci pokazała się na Fleshing Meadows w nieznanej dotąd nikomu formie? A. Radwańska może to i owo, czego jeszcze nie poprawiła, poprawić w swojej grze, to na pewno. I ma jeszcze dużo pracy treningowej przed sobą, w tym nad doskonaleniem techniki. Z drugiej zaś strony mięśni jej nie przybędzie, nie będzie miała ani tak silnych nóg jak niska Cibulkowa, ani siły ramion Sereny, ani zasięgu Szarapowe i zawsze będzie stać na straconej pozycji w konfrontacji z o wiele silniejszymi fizycznie od siebie. Dzisiaj widać, że jej mięśnie wołają o litość.

  14. Jeśli mamy Polskę modernizować, to trzeba jasno powiedzieć, co w paraexpose prezesa PiS jest wsteczne: (1) podatek obrotowy w supermarketach, (2) dofinansowanie prywatnego mieszkalnictwa z kasy publicznej i to metodami peerelowskimi, (3) proponowanie świadczeń bez oglądania się na stronę wydatkową budżetu, gdy jednocześnie mówi się o „Tuskowym zadłużaniu państwa”. Oprócz kilku pominiejszych punktów słusznych prezes podał rozwiązania kompletnie skompromitowane, niezgodne z unijną pragmatyka i w konflikcie ze zdrowym rozsądkiem.

  15. Nie lubię Radwańskiej, Agnieszki Radwańskiej

    Za to, że z taką buńczuczną zaciętością mówiła po finale Wimbledonu, przegranym z Sereną Williams szcześliwie przyzwoitym wynikiem, gdzie widać było różnicę klasy, siły i rozluźnienia, gdy obiecała pobłażliwie zachwyconej jej słowiańską walecznością publiczności, że ona za rok – ho-ho, pokaże, a teraz tak mało walecznie oddaje turniej za turniejem nie pokazując swych umiejętności, którymi przewyższa Martinę Hingis w meczy z Robertą Vinci. Radwańska spadnie zapewne z 2. lokaty w rankingu. Historycy tenisa zapewne obarczą winą jej bolejący bark, może trenera, może związek tenisowy, może coś/kogoś jeszcze …

    Ale jeszcze bardziej nie lubię Marii Szarapowej.

  16. A niby dlaczego syn miałby działać w interesie ojca? Żyjemy w społeczeństwie klanowym? Może PiS żyje, skoro córka prezesa prowadzi politycznego bloga, jako osoba z rodziny. Przestańmy mieszać sprawy prywatne ze służbowymi. Niech media pisowskie się fiksują na nazwisku, jak na brzozie i zamachu. Będą mieli kolejną fiksację pokazującą, że są niepoważni.

  17. W Polsce nie istnieje prawna zależność pomiędzy rodzicami i DOROSŁYMI dziećmi, taka jaka występuje między małżonkami i rodzicami a dziećmi małoletnimi będącymi pod opieką rodziców. Dlatego Michał Tusk jako DOROSŁY, 30-letni mężczyzna mający swoją rodzinę nie podlega rodzicowi Donaldowi Tuskowi. Nie jest też posłem, radnym, ministrem, funkcjonariuszem partyjnym w jakikolwiek sposób zależnym od premiera Donalda Tuska, czy przewodniczącego partii Donalda Tuska. Mało tego. Michał Tusk może mieć zupełnie odmienne poglądy polityczne od swojego ojca.
    Swoją drogą, ciekawy byłby przypadek, gdyby Michał Tusk należał do Prawa i Sprawiedliwości (może nawet byłby radnym lub posłem). Komu wtedy szkodziłoby jego uwikłanie w biznes pana Marcina P. Premierowi czy może prezesowi PIS.

  18. 1. Powołanie Donalda Tuska na drugą kadęcję, jak wszyscy doskonale wiedzą, było darem Losu, w opcji- kiedy nie było żadnej opcji/innej/…
    2. Pan Premier, jak dotąd, głównie wsławił się doskonałym płynięciem z prądem, i świetnym, instynktem w omijaniu wszelkich raf.
    Obecnie, kiedy przed naszą gospodarką nie widać nawet kawałka ściany, tylko wyłaniającą się z mroków przyszłości malignę, panu Premierowi nie pozostaje nic innego, jak tylko odważnie i inteligentnie „zwariować”.
    Od nadchodzących problemów gospodarczych , uwagę społaczeństwa, będą w stanie odciągnąć dotychczasowe sztuczki PR-owskie pana Premiera w konfiguracji geometrycznej o losowo wybranych wykładnikach.
    Giertych, to w moim odczuciu- tylko PR-owski deserek. Już zacieram rączki, w oczekiwaniu na te zagrywki z głównego dania…
    A pan Michał Tusk? Jest z pewnością na tyle inteligentny, żeby nie być głupcem i kompromitować się na boczku, na własną rękę…

    Sebastian

  19. Z calego felietonu, do ktorego sie ustosunkowalem wczoraj za nim zostal napisany (pod poprzednim tematem)
    najbardziej rozbawilo mnie chyba najwazniejsze zdanie:

    „….Premier, zamiast być skupiony na walce z kryzysem, i w ogóle na rządzeniu, które szło mu nieźle i jako pierwszy szef rządu po 1989 roku, został po raz drugi powołany do władzy …”

    Otoz wynika z niego, ze premier Tusk dobrze rzadzil (podkreslenie czasu przeszlego) bo go ponownie wybrali.
    Otoz tak nie jest.
    (Premier skupiony „na walce z kryzysem” to dopiero zabawne ! – to juz tak jest, ze zaczyna wygladac jak wysuszona zgorzkniala i pomarszczona sliwka.)
    Tuskowi nie szlo dobrze rzadzenie w czasie przeszlym a tym bardziej nie idzie obecnie po powtornych wyborach.

    Tusk faktycznie wybory wygral ale na pewno nie dlatego, ze dobrze rzadzil ale dlatego, ze mediom udalo sie ludzi przekonac (te 19% elektoratu raptem), ze kazda inna opcja jest gorsza.

    Mozna by bylo trafniej napisac, ze Tuskowi dobrze szlo oglupianie elektoratu przy olbrzymim poparciu mediow i przez to „wybieranie” i tak poprzestac.

    Panie John Jacobsky … (do zeszlego roku Janie Jakobski) ja nie wyje na blogu jeno pisze.
    Jakis platformers (tfu tfu) napisal, ze rzad PiS-u calkowicie uniewiarygadnial Giertych – wiec zwrocilem uwage, ze nie rozumiem dlaczego Giertych powinien przeszkadzac Kaczynskiemu zeby Kaczynskiego to uwiarygadnialo… skoro jak widac rowniez dla rodziny Tuskow jest najblizszym powiernikiem ( nie dlatego, ze tak mysle ale wykazalem niekonsekwencje normalna u platfusow) – nie mowiac juz skad premierowicz „na swoje konto” Tusk Michal wzial z 3000 pensji kase na wyjatkowo drogiego celebryte…

    O sprawie bedzie mam nadzieje glosno choc redaktor Passent znany z politycznych sympatii chcialby Amber Gold przyklepac, zamiesc pod dywan i zaczac w koncu pisac o Kaczynskim!

    Ale ja bym sie wszystkiemu temu nie dziwil gdyz Michal Tusk, ktory najlepiej zna Michala Tuska uwaza, ze jest on debilem!

    Troche ta samokrtytyka Michala niepokoi jezeli sie pamieta, ze „niedaleko pada jablko od jabloni”.

  20. TJ (14:14)

    1. Trudno mi przewidzieć, co pomyśli o Premierze „niezaangażowany w politykę obywatel, słuchający piąte przez dziesiąte co mówią w mediach, co klepię sąsiedzi”, czyli tzw. przeciętny zjadacz chleba. Może pomyśli, że premier jest prawicowy, co dobrze o nim świadczy (w ocenie niezaangażowanego obywatela) i osacza prezesa PiS jeszcze z tej strony. Spekulacje, intuicje, pobożne życzenia, domniemania … piekło politycznych analityków nimi jest wybrukowane.

    2. „Premier Tusk jest już zużyty” – jak twierdzi spec polityki nad spece, prez. Kwaśniewski w GW – ale inne nazwiska są znane, zgrane i choć Tusk słabnie, to nie ma silnej osoby na jego miejsce. Czyżby na Tuska nie było mocnych? Oto Tusk jest słaby psychicznie, reaguje gwałtownie, nieprzemyślanie, wręcz słomianie i dojutrkowsko … choć są też opinie, że za wolno, że jest chłodny i wyrachowany, pragmatyczny i bez emocji. I bądź tu mądry, obywatelu, zmierz siłę Tuska.

    3. Piszesz Autorze: „swojego czasu partia Tuska w kampanii wyborczej ni stąd ni zowąd wysunęła na czoło absurdalne hasło ‚milion miejsc pracy'”. Absurdalne?!

    Autorze, nie podajesz kiedy, w której kampanii wyborczej partia Tuska wysuneła to hasło. Wysnuwam, że w roku 2007, może 2005, gdy obecny kryzys światowy (przechodzący w europejski) był pojęciem nieznanym. Ani nie piszesz w jakim okresie ten milion miejsc pracy miał powstać. Prezes ostatnio mówił (paraexpose) o 10 latach. Otóż od listopada 2007 do czerwca 2012 ( 4 i 2/3 lat), czyli w trudniejszym okresie niż można było przewidzieć, w sektorze przedsiębiorst dodano 309 tysięcy miejsc pracy, netto, per saldo, nie licząc sektora publicznego. Nie ma w tym haśle nic z absurdu, moim zdaniem. Tym bardziej, że ustawa o emeryturach pomostowych PO-PSL (bodaj 2008) zwiększa podaż pracy poprzez mozolny, ale widoczny wzrost aktywności w grupie wiekowej 50-65 lat.

  21. Unijna pragmatyka? Gotów jestem przyklasnąć wielu próbom wyłamywania się z „unijnej pragmatyki”, która w wielu dziedzinach życia nie tylko, że pozostaje w konflikcie ze zdrowym rozsądkiem, ale potwierdza jego całkowity zanik.

    Z tym zadłużaniem państwa to różnie w istocie bywa. Czasem mądre, programowo celowe (dobrze wycelowane) i krótkotrwałe zwiększenie deficytu budżetowego przynosi długookresową poprawę w relacjach pomiądzy przyszłymi wpływami i wydatkami. Nie można mieć natomiast najmniejszych złudzeń co do tego, że programowe politycznie, ale zupełnie bezprogramowe co do celowosci, zadłużanie państwa jest świadectwem bezmyślności i braku odpowiedzialnosci rządów, które taką politykę prowadzą. Np. w Polsce od roku 2007 do dzisiaj.

  22. Panie Falicz,

    Roman Giertych: Pozwy o ochronę dóbr osobistych to moje hobby

    Jesli cos stanowi hobby, to niekoniecznie robi sie to za grube pieniadze.

    A poza tym coz zlego ma byc w fakcie, ze byc moze cala rodzina Tuskow (z dziadkiem pobierajacym rente wojenna w euro) zrzuca sie na honoraria Giertycha, i w zwiazku z czym mlody Tusk jest w stanie oplacic adwokata-gwiazdora ?

    John, Jan – jak Panu wygodnie, skoro bawienie sie cudzymi nickami sprawia Panu tyle przyjemnosci. Kazdy ma swoje.

  23. Nietety Falicz robisz sie coraz bardzie podly. te insynuacje o debilizmie Tuskow, ten przechrzta Jacobski, co to sie nazywal Jakobski. Twoje *Tusk nie rzadzi dobrze*, amber Gold a Tusk. Wszystko to razem bardzo brzydko pachnie.
    (Naprawde uwazasz, ze jestes dowcipny jak piszesz:Premier skupiony „na walce z kryzysem” to dopiero zabawne ! – to juz tak jest, ze zaczyna wygladac jak wysuszona zgorzkniala i pomarszczona sliwka.)
    Na jednym z rysunkow Mleczki czarownica przygotowuje trucizne dla klientki i powiada: jeszcze troche sliny Prezesa i bedzie skuteczna.
    Mysle, ze twoja slina moze zastapic sline Prezesa.

  24. Dobrze powiedziane, miroskom 16:02. Ze tez takie rzeczy nalezy tlumaczyc i przypominac.

  25. Do Michała Tuska powoli chyba zaczyna docierać, że afera wokół jego pracy dla OLT Express uderzy w jego ojca, premiera Donalda Tuska.

    „…- Nie będę robił z siebie kretyna. Debil nie uwierzy, że nie wiedziałem. Wiedziałem o jednym wyroku karnym Plichty i zastrzeżeniach KNF wobec Amber Gold. Co mam powiedzieć? Głupota i tyle. (…) Napiszcie, że jestem debilem – mówi młody Tusk tygodnikowi Wprost…”

    No to piszemy!

    Sorry Mister Jacobsky ale sie strasznie wzburzylem tym jak piszesz, ze ja wyje na blogu!
    Przepraszam!

    Panie Lewy
    Tusk naprawde ostatnio wyglada coraz gorzej.
    Kolegow juz nie ma.
    Ludzie przestali go lubic.
    Cos go zre – mozesz kryzys…:

    http://spindoktorzy.pl/2009/12/16/zespol-nabytego-uposledzenia-odpornosci-tuska

    http://komandir.wrzuta.pl/obraz/0EksFY2JFEU/donald_tusk

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Donald-Tusk-utrwalil-swoj-wizerunek-meza-stanu,wid,13038774,wiadomosc.html

    Moze chce wygladac jak maz stanu i zle mu w tym do twarzy bo kojarzy sobie powage z surowoscia i zacisnietymi szczekami.

  26. OBJAŚNIENIE:
    Pragmatyka unijna nie zezwala na stosowanie podatku obrotowego, który jest wielce ułomną alternatywą dla VAT. Proponowany przez prezesa selektywny podatek obrotowy dla tych, którzy ukrywają dochody, tj. sieci handlowe i banki byłby za rządów PiS „przejściowy”, bo aż do wkroczenia organów UE i obłożenia Polski karami. Okazałoby się tą drogą jakim kondominium Polska jest naprawdę, nie tylko rosyjsko-niemieckim, lecz także europejsko-unijnym.

    „Rządzenie premierowi szło nieźle”

    To premier złożył dymisję? Jeśli nie, to piszmy – „idzie nieźle”.

    Oczywiście nad tą oceną można zadyskutować się na śmierć, szczególnie na tym blogu nawiedzanym przez narodowych socjalistów (nicków nie wymieniam). I uchachać do granic możliwości. Obiektywne mierniki trudno znaleźć. Weźmy takie sformułowanie nt. „zadłużania Polski przez Tuska”:

    Czasem mądre, programowo celowe i krótkotrwałe zwiększenie deficytu budżetowego przynosi długookresową poprawę w relacjach pomiądzy przyszłymi wpływami i wydatkami. Nie można mieć natomiast najmniejszych złudzeń co do tego, że programowe politycznie, ale zupełnie bezprogramowe co do celowosci, zadłużanie państwa jest świadectwem bezmyślności i braku odpowiedzialnosci rządów, które taką politykę prowadzą. Np. w Polsce od roku 2007 do dzisiaj.

    Zaiste, zadłużanie kraju w latach największej koniunktury zewnętrznej i szczytowania cyklu w kraju do poziomu tzw. kotwicy Gilowskiej, czyli 30 mld zł rocznie było „celowe”. Aż strach sobie wyobrazić jak Gilowska i Kaczyński zadłużali kraj w okresie załamania się koniunktury. Przecież postulowali, aby wydawać więcej i ratować zatrudnienie i wzrost PKB, przecież krytykowali rząd PO-PSL za ospałość w walce z kryzysem. W ich ustach głębsze zadłużanie było jak najbardziej celowe. Jeśli sobie przypomnieć ich gospodarcze teorie, to w ich ustach oraz w ich wykonaniu zadłużanie jest zawsze celowe i długotrwałe. Na szczęście, że ich rządzenie było krótkiego, dlatego ich polityka gospodarcza wygląda tak dobrze, bo zadłużanie przez PiS bylo krótkotrwałe.

    Jako obiektywną ocenę rządu proponuję porównanie z krajami ościennymi, nowymi członkami UE. Wszystkie z nich bez wyjątku przędą gorzej od Polski. Słowenia na liście euro-świń, tzw. PIIGSS, Węgry ze swoją walutą i zastojem, kraje bałtyckie przechodziły głębokie załamanie, Bułgaria i Rumunia w nieustannym rollercoster zmian politycznych i kryzysów finansowych, podobnie Słowacja, Czechy ogarnięty aferami, wszystkie one rosną o wiele wolniej od Polski w latach 2007-12. Jest to głównie zasługą rządu PO-PSL. Można zasługę przyznać rządowi Belki, ten walczył z deficytem, który następny bezpośrednio po nim rząd zakotwiczył dzięki prosperity.

    Zasługi rządu PiS, przejściowo w koalicji z LRP i SO, są następujące: lustracja, Janina (czy ktoś pamięta, czy ktoś widzi jakieś znaczenie), rozbicie afery węglowej (1 ofiara śmiertelna), dwa poważne kryzysy polityczne, jeden kryzys lustracyjny w rządzie, rozbicie afery paliwowej na łamach „Polityki” jedynie, wywrócenie stolika z trybuny sejmowej, wielokrotne napięcia w służbie zdrowia, „odzyskiwanie” organów panstwa – KRRiT, TK, NBP, polityka „bezpieczeństwa energetycznego”, likwidacja WSI (nadal utajniona), powołanie CBA, co jeszcze? wreszcie dysmisja i przedterminowe wybory. Generalnie, zmarnowanie najlepszej koniuntkury w polskiej gospodarce.

  27. @Jacobsky

    czytanie Panskich wpisow sprawia mi niesamowita przyjemnosc….powiem szczerze:bardziej nizeli Gospodarza. W Szwecji mamy wspanialego adwokata Leifa Silbersky´ego, ktory niejednokrotnie wystepowal w sprawach, ktore bardzo przypominaly casus mlodego Tuska. Jego wyjasnienia roli adwokata zupelnie pokrywaja sie z panskimi powyzszymi wypowiedziami.
    Pozdrawiam,
    ozzy

  28. Georges53
    Znowu wyglup.O Radwanskiej nigdy nie pisalem.

  29. Georges53
    Znowu wyglup.O Radwanskiej (NIK) nigdy nie pisalem.

  30. Georges 53, kadett,

    na Boga, dajmy spokój tej młodej tenisistce z Krakowa. Wspólczesny sport wyczynowy swoją intensywnością wysiłku z reguły prowadzi wprost do kalectwa, a jeszcze musi zaspokoić sfrustrowanych kibiców, bo gotowi są po każdym przegranym meczu zmieszać z blotem pokonanego sportowca.
    Asia ma braki (moim zdaniem głównie charakterologiczne), ale osiągneła naprawdę dużo, a przecież na top może wspiąć się tylko ktoś, kto po drodze wykosi wszystkich pretendentów.
    Przyznaję się, że sam nie potrafię zaangażować się w czasie meczu po stronie Asi, ale denerwuję się kiedy tak fatalnie przegrywa jak ostatnio z Vinci.
    Trzeba tu uznać argumenty kadetta i przejść nad tym do porządku dziennego (czy piszący krytyczne o tej zawodniczce recenzenci odnoszą tylko same sukcesy w życiu?).
    Starszej Radwańskiej można nie lubić za jej zachowanie na korcie, tj. za brak swoistej harmonii z publicznością w czasie ciężkiej walki na korcie, ale dajmy jej szansę, by ona sama zrozumie, że brak empatii jej samej szkodzi.

  31. TO,15.16 pisze; „Marcin Tusk zaangażował Romana Giertycha na swojego pełnomocnika i jest to krok w kierunku naprawy, ukształtowania tego narodu, a dokładniej – roli jego mediów w sposób właściwy, europejski, zrywający ze złymi tradycjami. ”
    Giertych będzie kształtował naród!!!! Wierutna bzdura możliwa do wyklucia się tylko w głowie emigranta karmionego Foxem Mudrocha. Lepiej aby wrócił na ojczyzny łono /może Dody łono/ i zabrał się razem z Giertychem do naprawy i kształtowania tego narodu na lekcjach religii, pielgrzymkach, procesjach i w IPN. Byli już tacy co chcieli i najlepiej im to wychodziło przy pomocy obozów koncentracyjnych lub Łagrów. Murdocha słucha 4,5 miliarda ludzi, podlegają procesowi wypłukiwania i prania mózgów, w końcu przekształcenia w ideał, czyli konsumenta.

  32. Wyznanie: „nie lubię AR” (m. in. za jej buńczuczną zaciętość) powinno kierować zainteresowania nielubiącego w obszary, gdzie brak wiary w siebie, dążności do osiągania ambitnych celów i nadzwyczajna skromność są w cenie. Szukam, ale jakoś nie mogę znaleźć w dzisiejszym sporcie takich obszarów, a i poza sportem trudno mi takie znaleźć. Może są w niebiesiech..?

    Co innego, gdy osobie żyjącej z uprawiania sportu doskwiera brak samokrytycyzmu, samolubstwo, przecenianie aktualnych możliwości, nieumiejętność wyciągania błędów z porażek. To zupełnie inna para kaloszy, zwłaszcza w boksie. Można upaść i już się nie podnieść.

  33. Jacobscly i Falicz,

    pozwolę sobie nieśmiało zwrócić uwagę, że podjęcie się obrony każdego klienta jest powinnością każdego adwokata (poza nielicznymi przypadkami).
    Fakt, że junior Tusk wybrał stupajkę politycznego Romana Giertycha nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się skuteczność, a celebryta Giertych swoim nazwiskiem i wpływami
    ją znacznie ją zwiększa. Każdy potencjalny klient by tak postąpił jak zrobił Michał Tusk.
    Płaci więc stara się zmiejszyć ryzyko porażki, bo jest cały obolały od kuksańców, które otrzymał od tabloidów.
    O czym więc tu więcej p i s z a ć, jak mówi wielce pocieszna blogowiczką, która ostatnio zaniedbuje blog en passant.
    Inna sprawa, to jakie bedą koszty tego ewentualnego pyrrusowego zwycięstwa Michała Tuska.
    Widać jednak, że polityka w tej rodzinie, to raczej domena ojca, ktory może także będzie zmuszony zapłacić wysoki rachunek za młodzienczy bunt mlodego Tuska.

    P.s.

    A tak, trochę odbiegając od tematu, to wydaje się, że jest to ostry zjazd rządzącej partii i jej lidera w dół (i końca nie widać). Jak trafnie napisali publicyści Polityki, Donald Tusk, nie tylko czego się nie dotknie, to obraca się w przeciwieństwo jego zamierzeń, ale nawet wystarczy, że koło czegoś przejdzie, a już to źle się kojarzy, bądź emanuje złym zapachem.
    To wydaje się wieścić stan agonalny tego platformianego ‚Cudu nad Wisłą’.

  34. Jacobskly
    5 września o godz. 16:37

    Fakt, darmowa reklama we wszystkich mediach swojej kancelarii prawnej i przedstawienie swoich własnych sukcesów jako prawnik, to rzecz BEZCENNA!!!

    Giertych jako jeden z niewielu zachował się przyzwoicie w trakcie nagonki na Leppera. Pamiętacie?
    Kwestionował podstawy prawne prowokacji jako minister.
    Więc może nie należy mieszać Giertycha jako polityka z jego rolą jako adwokata? To dwie różne role społeczne…..

  35. A jednak działa.

    Powtarzanie wielokrotne ,że nie jest to afera Michała Tuska tylko afera Marcina P.
    Działa na podświadomośc bowiem już kolejny raz spotykam Marcina Tuska.
    Tym razem w wypowiedzi TO.

    Gdy pomyślę Donald Kaczyński to jawi mi się ktoś silny i smukły ,niekoniecznie blondyn.Godny zaufania z szalonym powodzeniem u pci (skojarzenie z D.Reganem ?).

    Zaś gdy pomyślę Jarosław Tusk to odczuwam dysonans.Chyba etniczny.
    Brak możliwości wywiedzenia genealogii od Jarosława M.

    Byc może nasza podświadomośc ,pomimo wszelkich wysiłków propagandowych,także POLITYKI ,wybiera nasze sympatie polityczne kierując się brzmieniem imion rodowych.

  36. To, co akceptowane jest dzisiaj, bądź tępione przez „pragmatykę europejską” nie mogło się nawet zamarzyć „pragmatykom” z centrali RWPG w Moskwie. Czy to znaczy, że najwłaściwszą postawą dla Polaków w kształtowaniu wewnętrznej polityki podatkowej kraju, który podobno tylko w opowiadaniach eurosceptyków jest kondominium, jest postawa klęcząco-błagalna przed tymi, co sami zgarniają dla siebie tłustą śmietanę, a innym nakazują spożywanie chudego mleka? To dość osobliwa filozofia, bliższa namiestnikom reprezentującym interesy „unijnych pragmatyków”, roztropnie i z premedytacją sprzyjającym ekspansji rodzimego kapitału, gdzie tylko się pojawi. Oczywiście, bezgranicznie, a jakże by inaczej?

  37. Tusk na posadzie premiera, a opozycja – niech go ch…a
    telegraphic observer
    5 września o godz. 16:34
    TJ (14:14)
    „Oto Tusk jest słaby psychicznie, reaguje gwałtownie, nieprzemyślanie, wręcz słomianie i dojutrkowsko … choć są też opinie, że za wolno, że jest chłodny i wyrachowany, pragmatyczny i bez emocji. I bądź tu mądry, obywatelu, zmierz siłę Tuska.”

    Mój komentarz prostujący

    Nie napisałem, że Tusk jest słaby psychicznie. Wymieniłem jedną jego z jego wad jako polityka – nieprzemyślane, pochopne branie się pod publiczkę za temat, by dać jak najszybciej odpór.
    A propos hasła-obietnicy KLD „milion miejsc pracy”, to zostało ogłoszone w ramach kampanii wyborczej KLD w 1993, czy 1994 roku, a koncepcja ta była konstruowana na hipcika, pod publiczkę, pod oczekiwania, w środku była pusta, czysty werbalizm. Wyborcy, byłem świadkiem (przynajmniej w moim rejonie), to wyśmieli, KLD nie wszedł do sejmu. Działanie pochopne.

    To samo było z kwestią pedofilii, gdzie premier podszedł do problemu na łapu-capu, zdawkowo, (użył określeń „degeneraci”, „sterylizować ich”) nie zdając sobie zrazu sprawy z głębokiego znaczenia tych słów i z szerokich implikacji, jakie walka z przestępstwami pedofilów niesie, co się do dzisiaj odbija silnym echem na niekorzyść premiera.

    Podobnie podszedł do sprawy dopalaczy – uchwalić, zamknąć i już, co wykonali jego podwładni sporządzając w rekordowo krótkim czasie, przedstawiając do akceptacji w parlamencie i uzyskując ją, projekty prawne z pewnością zawierających luki i wewnętrzne sprzeczności. To są konkretne przykłady na dojutrkowstwo, krótkoterminową operatywność premiera.

    Podobną tymczasowość premier wykazuje w sprawie smoleńskiej. Nie rusza jej, obchodzi z daleka, bo wie, że Polska to taki kraj, w którym nikomu nie można zaufać w polityce. Pułapki w sprawie smoleńskiej, choć prymitywne, są pozastawiane gęsto, sprawa ropieje, a Tusk odmawia spaceru po smoleńskim lesie, nie lubi mgły i ruskich komend, a w ogóle po co się tego jeszcze czepiają.

    Nie próbuje czegoś tym zrobić, przygotować plan, odważnie wejść w temat, ponieważ przewiduje, że może nad tym nie zapanować. I słusznie. Tylko, że nad tematem, który jest ewidentnie wykorzystywany politycznie i jest przedstawiany jako niedokończony, na pewno nie da się zapanować poprzez zaniechanie. Nie widać ze strony rządu ani koncepcji, ni planu działania w tej sprawie.

    Premier Tusk się zużywa na posadzie. To normalne.
    Jego pozycja w polityce wynika z wielu czynników i sposobności, ale uznaję, że pierwszym i najważniejszym twórcą tej pozycji jest on sam. Działa w skomplikowanych okolicznościach krajowych i międzynarodowych. Jego premierowanie, to nieustanna indukcja kryzysu w gospodarkę polską, potężne tarcia w łonie Unii na tle zadłużeń, kontrowersje typu suwerenność kontra kompetencje unijnych instytucji w walce z kryzysem, kłótnie o niedpodległość ekonomiczną zmieszane z wołaniem o ratunek, całkowity brak koncepcji w polityce Obamy, co do Europy, brak jakiejkolwiek wspólnej podstawy z opozycją w sprawach polityki zagranicznej, a w tym szczególnie szkodliwa wyznawana przez opozycję koncepcja dwóch wrogów (Polska jako kondominium rosyjsko-niemieckie), itd, itp.
    W tym wszystkim Tusk z trudem, ale daje radę. Opozycja śledzi pochód Tuska, szydzi i wyśmiewa się z każdego potknięcia życząc mu w końcu utonięcia na posterunku. Oczywiście dla dobra Ojczyzny i wszystkich prawdziwych Polaków.
    Czyż to nie jest to frapujące? Oczekiwanie na klęskę?
    Pzdr, TJ

  38. ..co to jest wolnosc slowa ?? w Polsce ??…to tzw;zabijanie gazeta politykow,itp.
    to zabawa opluwania ,chamstwa,glupoty az do bolu,a tu katolicy 95%..smieszne

  39. Rybo,
    wczoraj S. Stosur, a dzisiaj M. Bartoli musiały po zażartej walce uznać wyższość dużo wyżej notowanych przeciwniczek. Byłem pełen uznania dla obu pokonanych. Stawka w czołówce tenisa jest bardzo wyrównana i zapewne wielu nie okazałoby zdziwienia, gdyby tamte spotkania zakończyły się odmiennymi wynikami. Moment dekoncentracji, chwila zmęczenia, powiew zwątpienia i muśnięcie Fortuny okazują się decydujące dla wyniku.

    A Isia opowiada głupstwa. W krótkim wywiadzie po meczu z Jeleną, który Serbka bardziej przegrała niż Polka chciała wygrać, powiedziała Isia, że zagrała 3 dobre mecze i będzie walczyła o prymat. Uśmiałem się, ale co ona biedna miała powiedzieć: gram teraz dość słabo, szczyt formy dawno minął i nowy nie nadchodzi, ale Bogu dziękuję, że wyjątkowe szczęście mnie nie opuszcza..? Przecież to zabrzmiałoby jak afront w stosunku do pokonanych przeciwniczek.

    Tymczasem nasz ostatni Mohikanin w US Open – Mariusz Matkowski w parze z doświadczoną Czeszką Kvetą Peschke prowadzą w 1/2 z Bestią Mirnym i Liezel Huber 1:0 i 5:2 i raczej już nie przegrają, co potwierdza tylko podawane często w wątpliwość obserwacje, że pary ze starszą partnerką mają jednak szanse na życiowy sukces. Tylko nie wyskakuj od razu, że wolisz młodsze…

  40. Aż dziw bierze, że na obszernej liście „wynaturzeń narodowych socjalistów z PiS” z 18:17 nie znalazło się totalne załamanie narodowej transplantologii spowodowane aresztowaniem 1 transplantologa, który osądzony może w końcu zostanie, gdy skończy się ta fatalna w skutkach polityka rządu Tuska, której nieodzownym elementem jest walka z korupcją bez skazywania skorumpowanych. Zaraz, zaraz! Hola, hola! Przecież od czasu D. Tuska polityka karna i ściganie przestępców, w tym łapówkarzy, to nie są w żadnym wypadku prerogatywy rządu. Oczywiście, z wyjątkiem, gdy trzeba pospiesznie aresztować Marcina P. nim zacznie swe kwieciste sejmowe bajdurzenie na jego temat sam Maestro maestoso.

  41. na tropach bursztynowj komnaty 12/9/6:
    ach, widac juz happy end…
    premierowicz wolomontowicze spalil,
    ale jasna gore z giertychem obroni i szwedom pozostana tylko niderlandy.

  42. Bawi mnie to przywiazanie do legalizmu.

    Oczywiscie, ze Michal ma prawo wziasc sobie na adwokata kogo chce.

    Ale to zupelnie nie jest wazne i to co martwi Passenta cieszy mnie.

    Dzieki celebrycie Giertychowi sprawa nie ucichnie tak szybko i giertychowa walka z mediami w imieniu premierowicza
    bedzie obecna – glosno i dlugo! (z przyczyn oczywistych i dodatkow zlozonych)

    Niezaleznie czy Michal Tusk zwany „Bąkiem” (Jozefem…) odzyska swoje „dobre imie” i otrzyma patent z sadu na uczciwosc…

    Bo tu tak naprawde chodzi o tzw. caloksztalt.

    Gdy prawie 30% mlodych jest bezrobotnych, kolejne 40% wyksztalconych pracuje za 1200 zl na umowach smieciowych, dwa miliony musialo z Polski wyjechac –
    premierowicz przebiera w robotach jak w ulegalkach.

    Rozrywany jest na wszystkie strony – tu 3500 zl tam 5500 zl.
    Sam moze prowadzic wywiad i sam w nim wystepowac itd.

    I tak poszukiwany jest na rynku pracy mlody czlowiek, ktory sam o sobie mowi, ze jest debilem!

    Nie trudno sie domyslec jak sie czuja ci wszyscy mlodzi, ktorzy kretynami nie sa ale jedyne co moga zrobic to usiasc na dyplomie na kasie w Tesco albo wyjechac.

    A jak sie juz mleko wylalo (jeszcze nie cale) to sobie premierowicz, ktory podobno (…) zyje na wlasny rachunek, mlode chlopie na dorobku bierze na adwokata najwiekszego celebryte!
    Na ktorego przecietny i madrzejszy od niego rowiesnik musialby zastawic mieszkanie gdyby jakims dziwnym trafem je mial.
    Nie wazne co napiszecie – ze kogo to interes i ze mial prawo itd itd – ale ludzie tak to odbieraja – sa coraz bardziej tym wnerwieni.

    I to wszystko plynie na jeszcze swiezych tasmach Serafina gdzie prymitywy i kanciarze z koalicji rzadzacej zastanawiaja sie czy pojechac na Hawaje czy do Rio na koszt panstwowy (czyli nasz), na drugim planie jest Grad z pensja 110 tys miesiecznie budujacy polska potege nuklearna (co za kpina!).
    A bezrobocie rosnie i narod ma sie za pare dni dowiedziec od taty Michalka, ze dobrze…juz bylo i trzeba zacisnac pasa.

    Inaczej mowiac POlacy zrzuccie sie po raz kolejny.

    Tyle w tym falszu, nieuczciwosci, podwojnych standartow – coraz wiekszej przepasci miedzy „elitami” a narodem
    (jak odbiera wiadomosc o pensji Grada mlody fizyk atomowy po studiach, ktory ma szanse na prace za 800 zlotych jako nocny stroz? a geodeta Grad dostaje za pierdzenie w stolek i gruszki na wierzbie wielkich snow o potedze – ponad 110 razy wiecej!).

    I to jest wazne – bo nawet jezeli wale cepem i upraszczam to tak mysla ludzie i zaden wyrok sadowy tu nie pomoze a byc moze jeszcze bardziej ludzi rezezli.

    A na cale szczescie mamy jeszcze demokracje i wlasnie ci ludzie beda decydowac kto ma Polska rzadzic.

    Ci sami ludzie dali kiedys stery SLD, dali PiS-owi a obecnie wybrali (raptem 19% elektoratu) PO.
    NIC nie gwarantuje, ze dzis wszechobecne PO za dwa lata bedzie takim samym wspomnieniem jak AWS czy Mumia Wolnosci.
    I Boze dopomoz by sie tak stalo! (i to mowie ja – niewierzacy!).
    Bo tylko naiwniakom wydaje sie, ze wybory wygrywa sie zlotoustna paplanina ministra Boniego, ktory wszysko wie o wszystkim czy medrkowatymi analizami „obiektywnego” TO obsmiewajacymi propozycje Prezesa -( a gdzie analiza „reform” Tuska ( no coz wiem, nie ma ich wiec nie ma sie do czego przyczepic – sa jedynie podwyzki podatkow)).

    Pan Passent to wie i sie boi a ja sie ciesze!

    Troche czasu zajmie by tych cwaniaczkow i cynicznych kanciarzy powymiatac z kazdego kata Polski ale miejmy nadzieje, ze jest to mozliwe.

  43. Gdy premierowicz walczy o dobre imie, Grad buduje potege atomowa Polski, Tusk bawi sie kalamburami i nabija z Prezesa my codziennie czytamy takie wiadomosci dochodzace z kazdego kata Polski:
    „.. Polimex-Mostostal, firma, która miała wybudować autostradę A1 między Strykowem a Tuszynem, ma poważne problemy finansowe. Czy wschodnia obwodnica Łodzi powstanie?

    Polimex-Mostostal, jedna z największych spółek budowlanych w Polsce, jeszcze cztery miesiące temu chwalił się 17 mln zł zysku za pierwszy kwartał. Teraz ujawnił, że za drugi kwartał jego straty wyniosły 388 mln zł. Większość – prawie 300 mln zł – jest na budowie autostrad….

    Zgodnie z harmonogramem roboty budowlane miały rozpocząć się w marcu tego roku i zakończyć w sierpniu 2013 r. Na terenie, gdzie od kilku miesięcy powinny być koparki i setki robotników, nic się jednak nie dzieje.

    Nieoficjalnie mówi się, że firma zwyczajnie nie ma pieniędzy na budowę tego odcinka autostrady, a banki, znając sytuację finansową spółki, nie chcą udzielać jej kolejnych kredytów. Tym bardziej że firma na tej inwestycji może odnotować kolejne straty.

    Więcej… http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35134,12424651,Wykonawca_A1_ma_powazne_problemy__Co_z_obwodnica_Lodzi_.html#ixzz25f9bujIr

  44. „Nie lubię Radwańskiej, Agnieszki Radwańskiej”

    Nie wiem czy lubie czy tez nie. W sumie powoli przestal mnie interesowac tenis (ogladam z doskoku ), olimpiada tez minela bez wiekszych emocji. Zostal mi krykiet i rugby. Ten pierwszy, po ostatnich aferach z ustawianiem meczy, stracil wiele na swym blasku i moim zainteresowaniu. W rugby zas pozostalo wiele ze starej zasady ksztaltowania charakteru poprzez sport – gra jest ostra, przepisy precyzyjne, nie ma artystycznego tarzania sie po murawie, gdyz przeciwnik mnie dotknal ( jak kogos znosza z boiska, to znaczy,ze grac rzeczywiscie nie moze) a poharatani zawodnicy, po meczu nie jekola o przeciwniku, ktory gral twardo.
    I publicznosc jakos bardziej kulturalna niz na meczach pilki noznej.

    A Tusk? Nie moja malpa, nie moj cyrk, wypowiadac sie nie bede.

    Pozdrawiam

  45. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Nad szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego gen. Krzysztofem Bondarykiem zbierają się czarne chmury. Powodem jest nie tylko afera Amber Gold, ale także postępowania prowadzone przez ABW, w których pojawiają się nazwiska osób z najbliższego otoczenia premiera Donalda Tuska (…) W śledztwie pojawiają się nazwiska osób z Ministerstwa Skarbu, a także ludzi „starych służb”, m.in. Janusza Luksa, byłego funkcjonariusza wywiadu PRL, współpracownika gen. Sławomira Petelickiego i przyjaciela gdańskich biznesmenów, czy np. Pawła Olechnowicza, szefa Lotosu. Janusz Luks jest dyrektorem zarządzającym w Central Europe Energy Partners (CEEP) – lobbystycznym stowarzyszeniu z siedzibą w Brukseli.” http://niezalezna.pl/32581-wojna-tuska-z-abw

  46. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)
    ” Niepokojące dla naszego państwa (oraz dla mlodych – z wizja na 1200 zl brutto – chowajacych dowod osobisty babci) są także informacje płynące z Unii Europejskiej w kontekście zaostrzenia polityki klimatycznej. Według wyliczeń Instytutu Kościuszki oraz firmy doradczej Ernst & Young – zmiany jakie w tej materii są forsowane przez lobby chcące ograniczenia emisji CO2, mogą obniżyć PKB Polski w latach 2011-2030 średnio nawet o 1 proc. w skali roku! Eksperci są zgodni, że przyjęty przez rząd Donalda Tuska Pakiet Energetyczno-Klimatyczny (który będzie obowiązywał nasz kraj w latach 2013 – 2020) będzie skutkował pogorszeniem się warunków działania sektora energetycznego oraz wysokoemisyjnych i energochłonnych sektorów przemysłu” http://www.ekonomia24.pl/artykul/706205,930106-Coraz-gorsza-kondycja-przemyslu.html

  47. Prezes chce rozmawiać, a jakże

    Z mediów (onet.pl):

    „Kaczyński powiedział, że „generalnie rzecz biorąc” jest otwarty na rozmowę z premierem o programie PiS. Dodał jednak, że kiedyś spotykał się z Donaldem Tuskiem w sprawie wejścia do strefy euro i tych rozmów nie wspomina dobrze. – Były całkowicie niemerytoryczne – uściślił.
    Prezes PiS uważa, że „rząd jeszcze tej jesieni powinien odejść”. Zapowiedział zgłoszenie wniosku o konstruktywne votum nieufności. Nie chciał jednak zdradzić, kto będzie kandydatem na premiera (wskazania takiego kandydata wymaga konstytucja).”

    Mój komentarz

    Prezes jest otwarty, chce rozmawiać programie PiS, tylko potrzebny jest nowy premier, rząd jeszcze tej jesieni powinien odejść. Z kim prezes chce rozmawiać? Z Tuskiem o odejściu na jesieni?

    Odnośnie swojego planu uzdrowienia gospodareki, to Prezes ogłosił króciutką glossę, która rozbraja wszelka krytykę:

    „Kaczyński mówił dzisiaj w TVP 1, że realizację planu PiS „trzeba rozłożyć w czasie”. – Wzorem jest Szwecja początku lat 90 – podkreślił.

    Otóż jesteśmy świadkami kolejnego już wybiegu Prezesa w sprawie swoich propozycji programowych.
    Kilka lat temu Prezes ogłosił plan budowy 3 mln mieszkań. Przyciśnięty po raz kolejny w jakimś wywiadzie do muru wyznał, że jest oczywiste, że takich planów nie realizuje się w rok lub dwa, a w czasie rządów PiSu nie przystąpił do realizacji, ponieważ plan wymaga długotrwałych przygotowań.
    A to kpiarz z Prezesa. Wpierw naciąga ludzi na nadzieję, skupia na sobie wiarę w odnowiciela ojczyzny by potem wyznać – obywatele, potrzebujemy czasu, czasu nam zabrakło, wpierw muszę odwiedzić Szwecję i pogadać o konkretach, jak oni się do tego zabrali. Potem już pójdzie gładko, zapewniam.

    Lud słucha, ale czy da się nabrać? Przypomnijmy sobie gromkie zapowiedzi Hollande’a jako kandydata na prezydenta – zniosę, wycofam, wprowadzę, obciążę bogatych, zaulguję biednych, etc. I co? Marsz się skończył, zaczęły realia.

    Pzdr, TJ

  48. TJ
    6 września o godz. 12:14
    Swietnie Tjocie. Teraz czekam na precyzyjna ni z gruszki ni pietruszki riposte Falicza, ze premierowicz zaangazowal Giertycha, jasnego gwinta, ze premierowiczowna sie puszcza, axioma, ze Tuska nigdy nie prowadzil kiosku Ruchu.
    Oj bedzie sie dzialo, powiadam wam.

  49. Odnoszę się wyłącznie do Pana wpisu który jest krytyczny bo mecenas Giertych i syn premiera itd itp, co to się nie stanie, ograniczenie wolności mediów, protesty….
    Pan Giertych jest adwokatem i wykonuje swój zawód, a Michał Tusk jest dorosłym człowiekiem, żonatym i dzieciatym/ponoć/ i sam za siebie odpowiada.
    Poglądy p. Giertycha nie są mi bliskie, ale cenię jego analityczny umysł, doskonałe formułowanie zdań, wiedzę prawniczą przede wszystkim. Przyznaje że zaimponował mi w Sejmie, jak precyzyjnie wypunktował banialuki p.Jacka Kurskiego wówczas PIS, w sprawie rzekomych wystąpień i głosowań. Kłamca został przyszpilony ale otrzepał się i dalej bredzi, jak wielu różnych złotoustych posłów i senatorów.
    Przypadkowo obejrzałem tez część „rozmowy” p. Olejnik /co wszystko wie albo i więcej/ która została sprowadzona do parteru jak próbowała p. Giertychowi wmówić coś, co sama wymyślała. To było znakomite.
    Nie podejrzewam p. Giertycha o chęć „przytulenia” do PO ale raczej o kolejną sprawę która zrobi ruch dla kancelarii adwokackiej. Nic w tym złego nie widzę.
    A snucie jakichś prognoz to inna bajka, raczej Pana cenię za realizm, a Pan buja w obłokach jak piszący w tabloidzie.
    JERZY

  50. ozzy,

    raz jeszcze dziękuję za nienależne mi uprzejmości, choć zawsze to miło wiedzieć, że komuś odpowiadają moje opinie. Przy okazji: Blogowicz ryba również celnie wyjaśnia rolę adwokata przypominając co jest powinnością każdego wykonywującego ten zawód. Z kolei wiesiek59 pisze o reklamie: być może Giertych tak kalkuluje, ale co w tym złego ? Przy czym to nie on jako adwokat będzie przyciągać media do sądu, ale jego klient, który to klient zaangażował Giertycha, a nie na odwrót, i nawet bezlitosny w swych sądach Andrzej Falicz w końcu kapituluje przyznając, że Michał Tusk mógł wynająć sobie takiego adwokata, jakiego chciał.

    Obrona swego dobrego imienia jest prawem każdego z nas. Udzielenie pomocy prawnej przez adwokata, do którego zwróciliśmy się o pomoc jest obowiązkiem każdego z członków palestry. To się tylko liczy.

    Pozdrawiam serdecznie

  51. Panie Danielu, z zainteresowaniem przeczytalam dzisiejszy wpis i zastanawiam sie, czy Tusk uprawial nepotyzm, czy dziennikarze go raczej wen wpychaja. Michal Tusk jest dorosly i jest bytem niezaleznym. Ojciec nie ma wplywu na wybory zawodowe, osobiste ani zadne inne swojego syna. Nie wybral mu zawodu, zony, decyzji ile ma miec dzieci ani gdzie pracowac. Moze mu radzic, ale nikt nie musi z rad korzystac i nie wiadomo, czy korzstal. Pokazal Pan w sposob oczywisty , ze decyzje syna moga miec wpyw na wybory w 2015, kiedy to sprawa ma sie konczyc. Jesl Pan ma prawo tak uwazac, to inni dziennikarze takze. Ja tak wcale nie uwazam. Giertych jest naprawde dobrym prawnikiem, chyba o niebo lepszym niz byl politykiem. W starciu z Monika Olejnik w KNi pokazal, ze dziennikarz jest „maly, glupi i robi w maglu” w starciu z dobrym prawnikiem. Kilkakrotnie jesli nie co drugie zdanie upominal dziennikarke o nie laczenie roli polityka z rola mecenasa, klienta z polityka i sprawy pozwu ze sprawa polityki. Ani razu nie wykorzystal okazji do budowania swojej pozycji politycznej (ktorej nota bene- juz nie ma) na sprawie swojego klienta. Czy jesli ktos obraza czyjes dobre imie, uniemozliwia mu normalna egzystencje, to powinien byc bezkarny, bo glupi ludzie w prepektywie 3 lat moga sobie pomyslec….?
    Ostatnia kwestia dla mnie wazna, gdzie powinny pracowac dorosle dzieci politykow? Za granica? Kazda praca jest zla, bo albo za duzo zarabia, albo za malo, albo korzysta, albo ma powiazania. Szczucie gazet powoduje, ze ci ludzie nie moga zyc normalnie, niczego im nie zadroszcze.

  52. Trzeba przyznać, że syn nie pomaga ojcu, a jedynie szkodzi. Wg mnie to jasne przesłanie, że nie powinno się mieszać dzieci w politykę.

  53. Zgadzam się z użytkownikiem el. Michał Tusk prowadzi własne życie. Fakt że ma ojca-premiera raczej mu przeszkadza niż pomaga.

  54. el
    6 września o godz. 15:21

    Szkoda że Giertych nie praktykował w czasie pomówień Cimoszewicza przez „Wprost”…
    Co prawda z powództwa córki Cimoszewicza, proces o zadośćuczynienie został wygrany w USA, ale ten wyrok o zapłatę pięciu milionów $ nie został w Polsce wyegzekwowany.
    Gdyby Giertych podjął się tej sprawy u nas, mogłoby być ciekawie…..

  55. Jak pokazuje bezskuteczność sporu Krzysztofa z Lechem w materii pochodzenia Bolka, celebryci wyniesieni na ważne fotele używają jeszcze modelu jedności społeczeństwa i narodu upowszechnianej za wczesnego Gierka.

    Spieranie się ze szmatławcem o to czy się jest debilnym idiotą czy też idiotycznym debilem wskazuje, że plebejskość zaordynowana przy Okrągłym Stole obowiązuje, mimo ujawnienia się rażących – nawet prostaków różnic – w odczuwaniu i w myśleniu o sobie.

    Istnieją nisze zdystansowanego myślenia o sobie zasiedlone przez sympatyków Andrzeja Poniedzielskiego i sympatyków Andrzeja Waligórskiego. Pierwszy stwierdził, że ciało zanurzone w masie traci.
    Drugi zaś uświadomił podoopiecznym – nazywanej przez nieporozumienie – komuny, że cesarz to ma klawe życie.

    Nie dotarła ani do ciasta, ani do rodzynek popularyzowana w ostaniej fazie walki z analfabetyzmem korzenna przyprawa popularyzowana przez Kazimierza Grześkowiaka w recepcie na życie codzienne: „Chłop żywemu nie przepuści!”

    Zyskają finasowo:

    – dziennik Fakt; dwieście tysiecy PLN ponad plan biznesowy, z czego połowa na rzecz innego beneficjenta ze sfery nadbudowy wymienionego na trzecim miejscu;

    – kancelaria prawnicza prowadząca przez zwolennika bijatyk ulicznych, ale nie pod oknem jego kancelarii;

    – warszawska kuria Powszechnego Rzymskiego Kościoła Katolickiego mogąca wmurować Światynię Opatrzności cegiełki wdzięczności za sprowadzenie na tę ziemię jeszcze nie całkiem odnowioną braci Romana oraz Michała,

    – rzesza ocjów mogąca stwiedzić nie bez przyczyny: „To fakt. Moi synowie są roztropniejsi.”

    Nieustane prowokacje Daniela Passenta wobec bywalców prowadzonego przez się bloga służące konćowej kodzie: „No i popatrzcie dla jakich filutów ja muszę pisać!” pokazują, że Gospodarz może pójść słuchać równo temperowanego Bacha, zachęciwszy bywalców bloga do bulwarowej wrzawy Offenbacha.

    Na przykład:

    Jaką tonacją sprawdzić, która z opalaczek jes córką tambur-majora.

    http://www.peteava.ro/id-92938-trecea-fanfara-militara

    Ale ubaw! Ale wzrost liczby kliknięć! – zachwycił się kierownik promocji cyfrowej e-Polityki.

    Ten Misiek to w gruncie fajny facio. Faktycznie go skrzywdzili!

  56. W temacie głównym wpisu red. Passenta, oczywiście klient może zaangażować, czy wynająć sobie, dowolnego adwokata znającego się na konkretnych sprawach. O ile ma pieniądze, a jak ma pieniądze to wiadomo … I tak cyrkowe sztuczki odgrywane będą bez końca, garbatych karłów i kobiet olbrzymów dużo w internecie, wszystko ku uważnej uciesze LEWY’ego.

    Zgodność słusznych opinii nie wyklucza jednak spekulacji nt. motywów klienta. Bardziej prawdopodobne dla mnie jest to, że Marcin Tusk zwrócił się do Mecenasa Celebryty w porozumieniu ze swoim ojcem. I tu jest dylemat – która filozofia życiowo-polityczna jest lepsza: „tisze jediesz, dalsze budjesz”, czy jednak ta bardziej odważna. Wydaje mi się – o czym pisałem, że Donald Tusk stawiając aferę z piramidą AG we właściwej perspektywie, jednocześnie postawił na nagłośnienie oszczerczych i plotkarskich doniesień „Faktu” o „premierowiczu” i wszelkiego zła z tym związanego. Część narodu tak ma, lubuje się w osobistych plotach, wynieśli to może z PRL, przypomina się im casus premierowicza Jaroszewicza. Cyrkowym przykładem takiego widzenia życia publicznego w III RP na blogu jest Falicz, który stąpił do peerelowego magla i już mentalnie wydostać się stamtąd nie może. Ale jest szansa, że innym ten proces – Tusk przeciw „Faktom” – zrozumieć pomoże. I właśnie to jest polityka odważna i państwowo-, wręcz narodowo-twórcza.

    Ja tymczasem, skoro padło zapytanie co oglądam w amerykańskiej telewizji, poświęciłem kawałek wieczoru na końcowe przemówienia 2. dnia Konwencji w Charlotte, tzw. DNC: profesor prawa na Harvardzie – Elizabeth Warren (lat 63) i Bill Clinton (lat 66). Pomijam ich treść i podzielę się wrażeniem ogólnym. Amerykańska polityka i dyskurs publiczny nieporównywalnie na wyższym poziomie stoi niż w Polsce. Oczywiście to kosztuje krocie, ale strona winien i ma tego rachunku jest w większości lokalna. Amerykanie wydatkują swoją wewnętrzną energię i czas na wybór najlepszej polityki i najlepszego egzekutora spośród dostępnych w danej chwili dziejowej. (Niestety nie zdążyłem sprawdzić, czy w FOX NEWS mówi się o Romanie Giertychu i aferze Amber Gold, jak zdaje się prosił mnie jasny gwint, 5-IX, 19:14. Przepraszam).

    W Polsce też się taki wybór odbywa, jakby mimochodem, czasem też z błędami. Nadal nie widzę argumentów porównujących Polskę z krajami ościennymi, co zobiektywizowałoby dyskurs. Przecież problemy rozwoju i modernizacji Polski są zdecydowanie podobne jedynie do tego, co doświadczają dawne demoludy i republiki nadbałytckie. Czy Polska jest czarną dziurą na ich tle, czy raczej bliżej jej do zielonej wyspy? Polacy jako wielki naród wolą zdaje mi się równać do Ameryki, Japonii, Chin niż do Czech, Rumunii lub Litwy. Co też jest zrozumiałe. Jedynie do Węgrów niektórzy czują słabość. Nazwałbym ją – narodowo-socjalistyczną.

  57. „NIC nie gwarantuje, ze dzis wszechobecne PO za dwa lata bedzie takim samym wspomnieniem jak AWS czy Mumia Wolnosci”.

    Zaiste, nic nie gwarantuje tego. I nic nie wskazuje na to. Nie chcę się czepiać kolejnej faliczowej namiętnie rozmodlonej frazy-potknięcia. Acz jedno mamy zagwarantowane. Niezależnie od tego, kto będzie rządził za dwa lata, PiS czy SP, PPS czy PPP, partia nienawiści czy miłości … to pewne jest, że A. Falicz nadal będzie pisał nienawistne i rozkojarzone „polemiki” z polską rzeczywistością, czy to III lub V RP, czy II PRL, czy innego ustroju. Taka jego jest natura.

  58. Jacobsky,
    krochmalenie, maglowanie i prasowanie pod parą uchodziło za mojej młodości w odniesieniu do prześcieradeł. Rzeczywistość, szczególnie ta polityczna, to jednak nie prześcieradło i nie tak łatwo da się ją wygładzić, jak usiłujesz to robić. Miałbyś może rację, gdyby mec. Roman Giertych nosił przy sobie tylko teczkę skórzaną w dorosłym życiu zawodowym, a w niej akta spraw, w których występuje jako adwokat jednej strony i kojarzył się tylko z togą i zielonym żabotem.

    Tyle tylko, że tak nie jest i wszyscy dobrze o tym wiemy. Roman Giertych oprócz teczki, którą sobie sprawił i może nawet używa, gdy mu potrzebna, ma jeszcze całkiem pokaźny bagaż o wiele ważniejszy od tej nowej teczki i bardziej kojarzy się on z byłym czołowym politykiem w randze wicepremiera i szefa partii o dość sprecyzowanym profilu polityczno-ideologicznym, kiedyś raczej dość odległym od profilu partii obecnego premiera.

    Inaczej mówiąc – oprócz świeżych ambicji adwokata, co nie moze być zarzutem, R. Giertych znany jest przede wszystkim z chyba niewygasłych do konća aspiracji politycznych i – jak się rzekło – niegdyś mocno skrystalizowanych poglądów politycznych, z którymi nie krył się i nadal nie kryje, pełniąc funkcję dyżurnego komentatora bieżącej poliyki, wykorzystywanego chętnie do podgrzewania emocji w jednej ze stacji tv, znanej skądinąd z dość dużego dystansu do pogladów, których R. Giertych nie uukrywał.

    Nie sposób tutaj pozostawić poza sferą zainteresowań przyczyny, dla których niegdysiejszy wróg publiczny nr 2 w ocenie tej stacji staje się tak chętnie tam zapraszanym dzisiaj gościem. Co się zmieniło i co miało na to wpływ? – linia programowa stacji, poglądy R. Giertycha, stosunek stacji do Giertycha i na odwrót, czy może wszystko naraz? Nic z tych rzeczy, tak naprawdę, albo zgoła niewiele.

    Nie zachodź Jacobsky w głowę. Już wyjaśniam. Zmienił się układ frontu politycznego, rola i miejsce na nim R. Giertycha. Z przeciwnika politycznego, odkąd odstrzelony został przez Kaczyńskiego, stał się wrogiem naszego wspólnego wroga, czyli sprzymierzeńcem.

    Nie chcę mnożyć pytań bez potrzeby, ale jedno z nich ciśnie się na usta: co jeszcze gotów zrobić człowiek pozostający ciągle w bliskich relacjach z polityką i politykami, którego urażona duma nie pozwala zapomnieć o doznanych politycznych upokorzeniach i czy warto, by obecny Premier angażował się w jakikolwiek w rozgrywki R. Giertycha i na ile chce tak czy inaczej w nich uczestniczyć. Innym pytaniem jest na ile pomoc mec. Giertycha dla syna premiera przekładać się może na ewentualne plany polityczne samego Giertycha.

  59. Czyżby prezes „mega-aferę” z piramidą finansową AG chciał przykryć swoją własną?

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12435829,_Klasyczna_piramida_finansowa____Rostowski_podsumowuje.html

  60. powinno być:
    … i czy warto, by obecny Premier angażował się w jakikolwiek sposób w rozgrywki R. Giertycha…

  61. ola boga a nikt nie wspomnial , ze roman giertych byl przywodca mlodziezy wszech polskiej , patrz faszystow tak szumiala prasa i platforma obywatelska , a teraz cicho sza , pan pasennt tez tak jakos ostroznie nic a nic nawet nie mruknie o tym a le lata temu ten roman to byl zydozerca i zapluty antysemita na uslugach obcych mocarstw itd, itd ,itd

  62. a to sie narobilo!
    korupcja w krykiecie…
    (szczerze mowiac, obserwuje paraolimpiade z podziwem, graniczacym ze zgroza)

  63. Może Giertych jest świetnym prawnikiem, ale uczestniczył w rządzie, który za główny cel postawił sobie gnojenie ludzi oszczerstwami (lustracja, wrabianie Leppera i innych w afery – także sprawa Sawickiej, Kwaśniewskich, Blidy) i którego główny filar – niejaki minister Ziobro, któremu obca jest zasada domniemania niewinności – ferował wyroki na ludzi, zanim zrobił to sąd. I temu panu – tak wychwalanemu przez blogowiczów ŚWIETNEMU prawnikowi – ten rząd i ten minister nie śmierdział. Poza tym wspomniany rząd JK zwalczał Tuska jak mógł. I dlatego uważam, że może jednak z grona wielu ŚWIETNYCH prawników Michał Tusk mógł sobie wybrać innego. Kwestia estetyki, lojalności wobec ojca, poczucia przyzwoitości – ale dzisiejsze pokolenie takich pojęć już nie zna. Liczy się wyłącznie ich interes.

  64. Za mój komentarz do meritum felietonu Gospodarza Blogu – a odniesiony do zdecydowanej części tzw. „nadwiślańskich” elit polityczno-mainstreamowych – nie do perypetii
    Michała T (i Pana Premiera z tym związanych), niech posłuży cytat z dzieła K.Marksa pt. „Przyczynek do krytyki ekonomii politycznej” – pasuje jak ulał: Błazen czuje się jak ryba w wodzie tylko w atmosferze powszechnego zamieszania, które sam wywołał.
    Nic dodać, nić ująć.
    Pozdrawiam serdecznie z Wrocławia
    Wodnik 53

  65. kadett,

    Zmienił się układ frontu (cokolwiek to oznacza) ?

    Jednak na Zachodzie bez zmian, a więc póki co Giertych jest tylko adwokatem (dobrym i wziętym), i tak pozostanie.

    Ale rzeczywiście: ma to wszystko coś z magla. skoro udanie się po pomoc do adwokata ma natychmiast stanowić akt polityczny, i to ze strony adwokata.

    Pozdrawiam

  66. „….Lista win i zaniechań dwuletnich rządów Jarosława Kaczyńskiego wydłuża się z każdym dniem. Nie zapewnił w porę siedziby IPN. Nie zadbał o umieszczenie w celi Marcina P. Nie zlikwidował parabanków. Nie zrobił porządku w prokuraturze. Nie zlikwidował korupcji i nie zapobiegł nepotyzmowi w państwowych spółkach… Po prostu zamiast oddać następcy państwo w stanie, w jakim sam chciałby je zastać, pozostawił mu dziesiątki nierozwiązanych problemów!
    Trudno w tej sytuacji mieć o cokolwiek pretensje do Donalda Tuska. On przecież rządzi zaledwie od pięciu lat. I rządzi w sytuacji nieporównanie trudniejszej, bo w przeciwieństwie do poprzednika dysponuje większością w Sejmie oraz Senacie, posłusznym koalicjantem i bezwolnym prezydentem…”
    RZ

  67. Najnowszy sukces Tuska w rozpieprzaniu kolejnej polskiej instytucji:
    „…Dyrektor Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie wysłał list do premiera, ministra zdrowia i prezesa NFZ, w którym apeluje o pomoc finansową dla Instytutu.

    Jak poinformował rzecznik CZD Paweł Trzciński, sytuacja finansowa placówki od dawna jest dramatyczna i wielokrotnie informowano o niej m.in. resort zdrowia…”

    Grad sie martwi dostal 110 tysiecy na miesiac.

  68. „Sami sobie winni”…:

    „…Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wypowiedziała w czwartek PBG umowę na budowę odcinka Brzezie-Kowal autostrady A1

    Sąd Rejonowy w Poznaniu ogłosił upadłość PBG z możliwością zawarcia układu w połowie czerwca br. Od tego czasu trwały rozmowy dotyczące przeorganizowania kontraktów na budowę odcinków A1, tak by prace mogły być kontynuowane przez innych członków konsorcjum.

    PBG S.A. – spółka akcyjna, od 15 czerwca 2007 wchodząca w skład indeksu WIG20 na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W skład spółki wchodzą podmioty zależne m.in. Hydrobudowa Polska S.A.

    Spółka zajmuje się projektowaniem, wykonawstwem oraz naprawami rurociągów i urządzeń do transportu ropy naftowej, gazu ziemnego, wody i ścieków, infrastruktury dla ciepłownictwa oraz infrastruktury do magazynowania paliw. Spółka wytwarza także instalacje LNG i rurociągi z polietylenu. Spółka prowadziła prace na Stadionie Narodowym w Warszawie oraz Autostradach A1 i A4.

    Kapitalizacja spółki 29 sierpnia 2008 wynosiła ponad 3 miliardy złotych (3 196 000 000 zł)….

  69. Sikorski
    kolejny obok prezydenta
    Bul-Komorowskiego
    przedstawiciel platformerskiej elity
    napisal na swoim internetowy profilu, ze nie moze UWIEŻYĆ…
    ze Szaniawski zginal.

    Trudno uwierzyc, ze specjalista od wyrzynania watah jest szefem dyplomacji.
    Wiadomo PO.

  70. A paraolimpijczycy nie są tacy smutni jak nasz blogowy delegat na piaski wokół Zatoki Perskiej.

    W Texasie to nasz delegat ma raczej przechlapane ropą z bolejących ran, co to niestrudzonemu obrońcom ojczyzny saczą obficie mimo bandażowania bakteryjnie czystymi rialami i innymi lokalnymi zielami.

    Ex-votos – Texas Kid

    http://www.youtube.com/watch?v=zozRXe-6kpo&feature=relmfu

  71. Nie jest łatwo żyć w kraju, szczególnie ze ślepotą barw (potocznie i mylnie zwaną daltonizmem). Po prostu trudno jest się w nich zorientować. Prezes wystąpił z Alternatywą dla rządu i jak to prezes, choć dobrze wiedział, nie podał koloru Alternatywy. Może przecież być pomarańczowa. Nie zorientował się w jej barwach min. Rostowski i skupił się na tym, że prezes wie jak tworzyć miejsca pracy i to za bezcen, ale nie powie. Idę o zakład, że Rostowski jest ślepy na barwy i nie tylko na nie, bo przed oczami jedynie liczby mu migają. Na to pani pos. Szydło (PiS) odpowiedziała, że miało być zielono (jak na wyspie), a jest czerwono (jak przy pożarze). Co jest jednak przekolorowaniem, albowiem pewien dziennikarz zarzucił premierowi, że mając na biurku notatkę ABW o AG nie zapalił czerwonego światła przed przeciętnymi ciułaczami, ani nawet przed własnym synem. Wałęsa też ma problem z widzeniem barw, nigdy w swych bon motach nie podał koloru, skarpetki nie miały barwy, siekierka była bezbarwna, o ujemnych plusach nie wspominając, bo dla Wałęsy wszystko musiało być albo białe albo czarne. Można powiedzieć, że POPiS podzielił Polskę na dwie nierówne połowy – niebieską i żółtą, które dla ślepych na barwy oznaczono literami A i B. Cóż tu pisać … zbliża się jesień, czerwony przechodzący w różowy (albo na odwrót) bezbarwny rząd odejdzie bo musi i nastanie Alternatywa. I jaki będzie jej kolor, domyślają się Państwo? No, jaki kolor ma polska jesień, ha … złoty, tak jest, nastanie Złota Alternatywa. Ale proszę się nie załamywać, po jesieni i krótki ostatnio zimie przyjdzie wiosna, która ma być znowu nasza; więc jaki kolor będzie miała wiosna? zapewne całą gamę kolorów mieć będzie, jak to wiosna … od jasno zielonego, aż po brunatny, tak jest proszę Państwa, nasza wiosna będzie bursztynowa.

  72. Jacobsky,
    Zmienił się układ frontu (cokolwiek to oznacza) ?
    „Cokolwiek” nie jest w tym przypadku najwłaściwszym określeniem, w całej pełni oddającym istotę tych zmian w przebiegu frontu politycznego. Od pewnego czasu wciągnęły one naszego błyskotliwego mecenasa w orbitę oddziaływania wysokiego ciśnienia politycznego (wyżu), wskutek czego jego akcje wyraźnie zaczęły zwyżkować. Ponieważ próby szkicowego przedstawienia rozmiarów tych zmian, obejmujących obecne alianse polityczne mec. R. Giertycha okazały się mizerne, skorzystam zatem z „pomocy naukowej” w celu lepszego ich wyjaśnienia. „Pomoc naukowa” odnosi się do czasów, gdy dziś wzięty i rozrywany adwokat pozostawał w układzie niskiego ciśnienia (niżu), jak Jacobsky’emu mogło się wtedy wydawać.

  73. W okolicach Elektrociepłowni „Żerań”, w jakiś czas po wybuchu pożaru widziano Tuska, który z rozgrzanym żelazkiem do prasowania prześcieradeł umykał w kierunku pobliskiej pętli tramwajowej, starając się tym samy przedrzeć przez front polityczny zmieniony w swoim układzie. Świadkowie mówią o wilczych spojrzeniach, jakie Tusk miał rzucać dla zmyłki we wszystkich kierunkach, w tym w kierunku jadących na ratunek wozów strażackich.

    Znowu sukces Tuska w rozpieprzaniu kolejnej polskiej instytucji

  74. Jacobsky,
    gdyby i pomoc naukowa okazała się niewystarczająca dla wyjaśnienia całego tragikomizmu, który objął chyba najbliższe otoczenie samego premiera, dodałbym tylko, że niełatwo być obrońcą we własnej, przegranej sprawie. Oj, niełatwo…

  75. – Interesuję się modą. Średnio miesięcznie wydaję na ciuchy ponad 40 tysięcy złotych, ale to zależy od miesiąca – mówi w rozmowie z „Super Expressem” Siwiec. – Najwięcej pieniędzy na ciuchy w kilka dni wydałam w Mediolanie po otrzymaniu zapłaty za kontrakt reklamowy, całość przeznaczyłam na zakupy, dziś myślę, że to było szaleństwo, wydałam ponad 90 tys. zł – zdradza
    http://www.se.pl/rozrywka/plotki/natalia-siwiec-chce-sie-przespac-z-kuba-wojewodzkim_277498.html
    =====================

    Są ciekawsze wizualnie tematy niż Giertych, czy Michał Tusk……
    Kobiety luksusowe są kosztowne…..bardziej niż politycy, choć mniej szkód wyrządzają.

    To tak a’propos magla i światka plotkarskiego…..
    Biedny Wojewódzki.
    Pomiędzy zaliczać, a być zaliczonym, jest różnica…..

  76. telegraphic observer
    6 września o godz. 21:30

    Lepiej nie kracz.
    Marsze z pochodniami i kolor brunatny?
    No pasaran!!!
    Chyba że po moim trupie- jednym z wielu……

    Lagi i mieczyki Chtobrego już szykują i ostrzą?
    To w kolejności noc kryształowa i długich noży….

  77. Nie zgadzam się z Pana opinią. Roman Giertych w tej sprawie występuje wyłącznie w charakterze adwokata. W tej sprawie prawnej nie mają żadnego znaczenia jego poglądy polityczne. Poza tym nie jest on wcale politykiem skompromitowanym, lecz nieskutecznym, a właściwie politykiem rozmijającym się z poglądami większości naszego społeczeństwa na polską rację stanu. Nacjonalizm nie należy do opcji, której zwolennicy kompromitują się przez samą sympatię do poglądów nacjonalistycznych, bo mogą mieć one bardzo różny charakter. Chyba tylko idiota wrzuca wszystkich nacjonalistów do jednego worka z antysemitami, ksenofobami i rasistami tudzież wprost łączy nacjonalizm z ideami totalnymi. Poza tym Roman Giertych jest sympatykiem państwa Izrael i tego że wielu Żydów o prawicowych nacjonalistycznych przekonaniach właśnie w ramach żydowskiego narodowego państwa realizuje swoje narodowe ambicje i potrzeby i daje mandat do rządzenia politykom prawicowym i ultra prawicowym ortodoksom przy których nasz ks. T. Rydzyk to mały pikuś, a LPR to partia w ogóle mało narodowa.

  78. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    D. Tusk twierdzil, ze nie bylo podstaw prawnych do ingerencji. Ciekawe skad to wiedzal?
    „Amber Gold od początku działała w kolizji z prawem (…) Zmiana prawa na potrzeby jednej firmy to jedna z największych patologii państwa – stwierdził poseł Krzysztof Szczerski z PiS-u. http://niezalezna.pl/32615-wladza-i-prawo-w-sluzbie-amber-gold

  79. W stolicy zabraknie wody? Wisła płytka jak nigdy

    Tak niskiego stanu wody w Wiśle nie było jeszcze nigdy!

    alarmuje onet.pl

    A kto jest prezydentem Warszawy ? Gronkiewicz-Waltz, okrzyknięta na tym blogu wice-Tuskiem ! A więc winien jest Tusk !

    Znowu sukces Tuska w rozpieprzaniu kolejnej polskiej instytucji

  80. http://absurd.epolskie.com/polska.html

    Panie Falicz; walisz w ta Platforme Obywatelska jak w beben
    jej sympatycy nie maja na ciebie juz zadnych kontrargumentow.
    Daj jm troche zlapac powietrza bo sie podusza.

  81. No to Falicz ten wytrawny tropiciel haniebnych poczynan partii lemingow trafil na niesamowita afere, ktora dalej pograza te antynarodowa PO; Radek Sikorski napisal *Wiezyc* zamiasta *Wierzyc*, i jakze tu wierzyc, ze ten analfabeta jest szefem polskiej dyplomacji.
    Brawo Andrzeju, swietny lup, schowaj go do swej mysliwskiej torby w ktorej masz juz inne trofea: premierowicza z Giertychem, premiera co to kiosku ruchu nie prowadzil(a przepraszam ta ostatnia zdobycz jest w torbie axioma)

  82. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Rządzący III RP tracą poparcie i zaczyna się ta sama co zawsze gra w rozbicie i skłócenie opozycji i sprzyjających jej środowisk. Oczywiście tylko tej opozycji, która ma realny program, zespół kompetentnych ludzi i wiarygodność zdobytą pod huraganowym atakiem mediów popierających rządzących. Kierunek ataku jest zawsze taki sam:
    Sposób jej definiowania ma bezpośredni wpływ na to, czy znajdziemy dla niej miejsce w dzisiejszym życiu społecznym … http://videos.arte.tv/de/videos/goldman-sachs-eine-bank-lenkt-die-welt–6894428.html

  83. „Premier, zamiast być skupiony na walce z kryzysem, i w ogóle na rządzeniu, które szło mu nieźle (…)”.

    Serio, Panie Redaktorze? W którym momencie? Gdy zadłużenie rośnie w zastraszającym tempie? A może wprowadził nową jakość w kontaktach ze społeczeństwem? Wszyscy pamiętamy choćby sprawę z ACTA, przy której minister Sikorski kpił sobie z piewrszej demonstracji przeciwników twierdząc, że to margines społeczny. Już w następnych dniach na ulice wyszły dziesiątki tysięcy osób. Może zatem Pan Premier realizuje swój program wyborczy? Oczywiście, podnoszenie cen , VAT-u, podatków można zrzucić na kryzys gospodarczy. Mimo wszystko to chyba nie przeszkadzało przy ich postulacie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych czy zlikwidowania senatu? A jednak, bo to były zwykłe zagrywki polityczne, a de facto oszukanie ludzi wierzących, że zmienią kraj, jak zagłosują na PO. Głosy 750 tyś. obywateli zostały zmielone, o czym red. Sekielski trąbił w TVN już kilka lat temu. Reperkusji nie było żadnych. Rząd zakpił sobie w żywe oczy wiedząc, iż będzie reelekcja partii dzięki negatywnemu elektoratowi PiS. To jednak w żadnym wypadku nie dowodzi, że mamy „niezłe” rządy premiera Tuska.

    W sprawie Giertycha zgadzam się w całej rozciągłości.

  84. Święta racja.
    Uważam, iż to błąd – Roman Giertych źle się kojarzy, choćby w kontekście gimnazjów.
    Ponadto skąd M.Tusk ma pieniądze na R.Giertycha ?

  85. Niestrudzony FALICZ w poznoidealistycznym nastroju (czyt. suboptymalnym) swiadczy uslugi z dzialu „poradnictwa” „blogosferowego” po lekturze porannej prasy. Godne podziwu.

    ET

  86. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Minister finansów Jacek Rostowski przedstawił wyliczenia, z których wynika, że wprowadzenie w życie gospodarczych propozycji Jarosława Kaczyńskiego kosztowałoby budżet państwa w 2013 r. 54,5 mld zł netto. – Te propozycje to klasyczna piramida finansowa nie do utrzymania nawet w średnim okresie – mówił Rostowski podczas konferencji prasowej.” http://www.kontrowersje.net/tresc/nowa_fucha_dla_chlopakow_z_mf_obliczyc_finansowa_piramide_dla_3x15

  87. Andrzej Falicz
    6 września o godz. 6:53

    Bardzo trafne!!!
    ….i bolesne dla części blogowiczów, jak widać po niektórych reakcjach.

  88. Feliks Stychowski, 7.46. Ten film powtarzano wczoraj wieczorem na Planecie. Robi wstrząsające wrażenie i potwierdza tezę o całkowitym rozpadzie kapitalizmu neoliberalnego, przy okazji degrengolady i zbrodniczego charakteru USA.

  89. kadett,

    widać równie trudnym zdaje się być rozróżnienie między przemówieniem polityka na poparcie rządu, w którym jest się ministrem i mową adwokata w sprawie, która tak nawiasem mówiąc jeszcze się nie rozpoczęła. Jak widać niełatwo, oj niełatwo jest wychwycić różnicę między salą obrad Sejmu i salą sądową.

    Równie problematycznym zdaje się być rozróżnienie pomiędzy w miarę zręcznie napisaną fikcją polityczną i rzeczywistością, skoro odnośnik do tej pierwszej stał się argumentem w dyskusji o powołaniu Giertycha na pełnomocnika w sprawie sądowej o ochronę dóbr osobistych.

    Czy Giertych jest adwokatem we własnej sprawie ? Chyba coś przeoczyłem, bo nawet fikcja polityczna zlinkowana przez Ciebie nie czyni z Giertycha strony procesowej. Czy sprawa jest przegrana ? Ona się jeszcze nie zaczęła, a Ty już orzekasz ?

    Nie jest łatwo wyzbyć się nawyków z magla. Oj, nie jest łatwo…

    Pozdrawiam

  90. Trudno wymiane pogladow jezeli moderator przepuszcza wpisy co kilkanascie godzin…
    (Panie Redaktorze – czy ktos bierze za to pieniadze czy robi to Panu na zlosc?).

    Powyzsze zdanie typowe dla propagujacych teoroe spiskowe… Zauwazylem tez, ze Falicz staje sie germanofilem.

    ET

  91. Jacobsky,
    obie sprawy są polityczne i obie są przegrane – R. Giertycha i M. Tuska. Każda z innych powodów, ale łączy je jedno – R. Giertych sprawia wrażenie jakby o tym nie wiedział. Polityk o podeptanej dumie w roli adwokata diabła to ubaw po pachy i nie ze względu na byłe czy obecne poglądy polityczne RG, ale ze względu na ich zmienność.

    Owszem, R. Giertych jako pełnomocnik prawny polityków z przeciwnego do niedawna obozu politycznego, dla których nie miał litości, to adwokat również w swojej przegranej sprawie upokorzonego wodza LPR. To widok więcej niż tragikomiczny. Maskarada z farsą, a w tle chęć zemsty i odegrania się na Kaczyńskim za wszelką cenę, nawet za cenę błazenady z politycznymi woltami linoskoczka z areny cyrkowej. Żałosny to widok…

  92. Czegoś tu nie rozumiem. Nie akceptowałem Giertycha jako polityka i odrzucały mnie jego poglądy oraz jego sympatie polityczne. Jednakże, ponieważ jestem prawnikiem, a więc niejako „z branży” wiem, że Giertych jest naprawdę znakomitym adwokatem. Od czasu, gdy uruchomił kancelarię bywa pełnomocnikiem osób ze sceny politycznej od lewa do prawa. Co dowodzi jego poziomu i skuteczności.
    Czy zatem we wszystkim należy dopatrywać się „drugiego dna” i snuć spiskowe scenariusze?
    Wzorem (podobno) pisowkiej braci?

  93. kadett,

    masz prawo do własnych ocen zaszłości między koalicją PiS-LPR i wynikającej z tych ocen retoryki użytej w opisie teraźniejszości (moim zdaniem opisie cokolwiek fantazyjnym). Przyjmuję do wiadomości Twoje oceny, choć nie muszę się z nimi zgadzać. Giertych jako polityk nie jest bohaterem z mojej bajki, ale jako adwokat i prawnik (obecne zajęcie i – rykoszetem – powód do widzialności w mediach) wzbudza on moje uznanie

    Sprawa przegrana ? Czyja ? Tuska i Giertycha ? Tusk (premier) kiedyś i tak odejdzie, Michał znajdzie inną pracę i z czasem zejdzie z celownika, zaś Giertych pozostanie, najpewniej adwokatem, wziętym w dodatku, a w tym zawodzie tak już bywa, że czasem przegrywa się sprawy. Giertychowi to tez się przytrafia, co raczej uważam za normalne. Jednak dokąd proces się nie skończy, dotąd nikt ani nie wygrał, ani nie przegrał, a więc takie deklaracje jak Twoja to typowe zaklinanie przyszłości, moim zdaniem niepotrzebnie zastępujące racjonalne spojrzenie na sprawy.

    Pozdrawiam

  94. Z.B.I.G.
    Czegoś tu nie rozumiem.
    I nie zrozumie Pan dopóki nie zauważy, że R. Giertych w życiu publicznym nie ogranicza się li tylko do występowania w roli adwokata. Bywa i oskarżycielem jako aktywny i pełen żaru komentator wydarzeń na scenie politycznej. W obu rolach dobrze się czuje, a może coraz lepiej, odkąd rolę komentatora wykorzystuje politycznie.

  95. Bolesne dla mnie jest, gdy Falicz trafia w moje paltformiarskie, lemingowe serce kolejnym „rozpieprzeniem polskiej instytucji przez Tuska” z polską ortografią włącznie. Oj, jak boli, ojoj.

    Zastanawiam się jednak, jak musiało boleć amatorów PiS, gdy wybory jesienią 2011 wygrał Tusk, gdy stworzył stabilny rząd z PSL, gdy wygłosił rządowe expose i w niecały rok zrealizował wiele z jego punktów: wzmocnił zasiłki prorodzinne, częściowo poprawił emerytury mundurowe, likwiduje ulgi podatkowe, podniósł wiek emerytalny; gdy zgodnie z unijną procedurą obniża deficyt budżetu; gdy zwiększa się zaufanie rynków finansowych do Polski; gdy utrzymuje się przyzwoity wzrost gospodarczy mimo kryzysu strefy euro oraz przy recesji w Czechach i u innych sąsiadów. Jak musi boleć myśl, że ten rząd jest na tyle stabilny w kraju i globalnie, iż będzie rządził przez następne z górą trzy lata. A popularność Platformy nie spada, co najgorsze – PiSu nie rośnie. To musi być cholerny, przeszywający ból. Co zrobić? – rozpaczliwie pyta prezes i z niepokojem pytają jego miłośnicy. Trzeba w jakiś chytry sposób, jakimś fortelem ubić Tuska! Trzeba postawić na wizerunek, nie na realne debaty i rozwiązania, bo w Polsce jedno z drugim się rozmija! Trzeba robić jedno i drugie.

    Rzuca się hasło Alternatywy, propozycję zlotu gromady ekonomistów, od Balcerowicza po Żyżyńskiego, poza plecami rządu. Uwaga, blogowi ekonomiści! Jest zmiana frontu. Tusk już więcej nie zadłuża państwa za bardzo, on zadłuża je za mało, o kilkadziesiąt miliardów rocznie za mało. Musicie zmienić kierunek swoich ukłuć, które moją boleć nas straszliwie.

    Mnie boli faktycznie, że opozycja nie pełni normalnej funkcji jak w rozwiniętych demokracjach. Że nie wyłapuje prawdziwych potknięć, błędów i afer rządu. Zamiast tego oferuje się nam zbędne imprezy niekonstytucyjne oraz zarzuca nas lawiną śmieciowych detali, doniesień do prokuratury w związku z pomniejszą piramidą finansową i domniemań o „gdańskim układzie”. W Polsce nie ma kryzysu rządowego, jest tylko PiSowska rozpirdz****. Prezes i jego miłośnicy jątrzy i podbija bębenek histerii. Zamiast czekać na swój czas za 2-3 lata, przed zbliżającymi się wyborami. Wtedy widoczne będą prawdziwe słabe strony rządu PO-PSL, albo i nie. Jeśli nie, to owszem – ból będzie straszliwy, ale niestety – trzeba będzie zacisnąć zęby.

  96. Jacobsky,
    widzę, że muszę bez ogródek, bo inaczej jak grochem o ścianę. Sprawa R. Giertycha jako polityka jest przegrana. Elektorat zabrał mu Kaczyński i Giertych od tego czasu nie ma się gdzie w polityce podziać, z czym trudno mu się pogodzić. Co więcej, sam Giertych dla środowisk, którym do niedawna przewodzić chciał, jest również przegrany z kretesem, od kiedy szuka przytuliska politycznego i koi swe żale w objęciach m.in. Sikorskiego.

    Sprawa M. Tuska, gdyby nawet przeciw tabloidom . Giertych ją wygrał, wydaje się od początku i tak przegrana i dość kompromitująca.

  97. telegraphic observer
    7 września o godz. 16:11

    Pelna zgoda, swietna analiza. Co to bylo, ze ostatnio troche jakbysmy sie nie zgadzali? Juz zapomnialem.
    Fajnie , ze Et wrocil, bedzie teraz nekal pisowskiego kanoniera Falicza, wprawdzie niemerytorycznie, ale nie szkodzi, bo merytorycznie Falicza nie da sie nekac, on ma w swoim twardym dysku taki rylcem wygrawerowany program, a przeciez dysku nie da sie bez zejscia Falicza usunac. Wiec najlepszym hackerem na takie urzadzenie jest Et , ktory pomiesza mu kable, sprobuje wyciagnac wtyczke z kontaktu, wyleje na dysk filizanke kawy. Czasami metody poczatkujacego hackera sa lepsze od tych wyrafinowanych

  98. Gdy czytam kadetta – och, z jaką bolesną, masochistyczną lubością go czytam – gdy pisze o R. Giertychu w życiu publicznym, to wygląda mi, że „angażując sobie Romana Giertycha na pełnomocnika i występując przeciwko trzem pismom” Tusk & Tusk wykonali świetną robotę. Wizerunkową.

    Gdy słucham ananonsu prezesa PiS o propozycji spotkania ekonomistów w końcu września, jak mówi, że są wśród nich tacy, którzy propozycji PiS krytykowali i krytykują, ale są i obiektywni ekonomiści, którzy ich popierają, to widzę ten siermieżny wysiłek prezesa aby osiągnąć wizerunek polityka obiektywnego, po prezydencku zwołującego fora dyskusyjne, rzucającego propozycję programową jak prezes RM i oczekującego dyskusji nad nią. Ale przecież prezes nie ma monopolu na obiektywizm, wręcz przeciwnie – jest skrajenie subiektywny od zarania III RP. I nie jest prezydentem, bo przegrał wybory. I nie jest premierem, bo przegrał wybory i nie może w Sejmie zawiązać już żadnej koalicji. To zdaje mi się, że prezes jest komediantem w farsie o paraopozycji.

  99. 12 białych balonów, symbolizujących niespełnione obietnice PO:

    1. bezpieczeństwo energetyczne (droższy gaz i prąd)
    2. budowa mieszkań (300 dni czekania na pozwolenie budowlane)
    3. dług publiczny (przekroczył 55% PKB)
    4. dostęp do szerokopasmowego internetu (pusta obietnica)
    5. laptopy dla gimnazjalistów (pusta obietnica)
    6. dworce rozkład jazdy PKP jest tak tajny, że należy go szukać w depeszach Wikileaks)
    7. ułatwienia dla polskich przedsiębiorców (brak ułatwień podatkowych)
    8. wspieranie polskiej zdrowej żywności (próba wprowadzenia GMO)
    9. służba zdrowia (nie został skrócony czas na kolejki, zamiast tego Ewa Kopacz mówi „kolejki do lekarzy są dłuższe, z powodu bogatej oferty”)
    10. obniżenie podatków i danin publicznych (podwyższony VAT, podrożała żywność, produkty dla dzieci i inne)
    11. autostrady i koleje, stan Polski na Euro 2012 – „Cała Polska z was się śmieje, gdzie są drogi i koleje?”)
    12. Program PO – szkodliwy dla Polski

  100. „….Chcę mieć czarno na białym policzone głosy i wtedy naprawdę odetchnę z ulgą. Może będę mieć jeszcze okazję Bronisława Komorowskiego uściskać tak bardzo mocno i serdecznie i od poniedziałku do roboty ciężej niż kiedykolwiek. To jest jeszcze jeden kredyt i musimy go spłacić…”

    Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
    Warszawa, 4 lipca 2010 r.

    Weryfikacja obietnic rządzących jest naturalnym i niezbędnym elementem zdrowej debaty publicznej. Dlatego Fundacja Republikańska opracowała pierwszy w historii III RP wyczerpujący raport rozliczający rząd z realizacji zobowiązań zaciągniętych wobec obywateli. Do pracy nad tym projektem zainspirowały inicjatywy popularne w państwach zachodnich, takie jak np.: the Obameter (USA), the Guardian coalition pledge tracker (Wielka Brytania), czy le Sarkomètre (Francja).

    Przedmiotem naszej analizy było exposé wygłoszone przez premiera Donalda Tuska 23 listopada 2007 roku. Doszukaliśmy się w nim 195 obietnic, które podzieliliśmy na 23 kategorie. Według naszych ekspertów rząd Tuska zrealizował tylko 41 obietnic (21%), 53 obietnice (27%) są w trakcie realizacji lub zostały wykonane częściowo, natomiast aż 98 obietnic (50%) nie zostało zrealizowanych (realizacji 3 obietnic nie można zweryfikować)

    Administracja publiczna

    1. Dokończenie reformy administracji publicznej – decentralizacja, obniżenie kosztów i uproszczenie struktury administracji wojewódzkiej. niezrealizowane
    2. Zmiana zasad funkcjonowania administracji publicznej w celu umożliwienia jej efektywnego wykorzystania nowoczesnych technologii informatycznych. zrealizowane
    3. Likwidacja części dokumentów identyfikacyjnych, m.in. Wprowadzenie e-dowodu osobistego. niezrealizowane
    4. Udostępnienie obywatelom i instytucjom publicznym danych z podstawowych rejestrów publicznych drogą informatyczną. w realizacji

    Bezpieczeństwo energetyczne

    5. Zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego. niezrealizowane
    6. Kontynuacja działań poprzedniego rządu na rzecz dywersyfikacji dostaw nośników energii, również w wymiarze międzynarodowym. niezrealizowane
    7. Wspieranie wszelkich projektów infrastrukturalnych Unii Europejskiej mogących podwyższyć poziom bezpieczeństwa energetycznego kontynentu. niezrealizowane
    8. Kontynuacja działań na rzecz budowy polsko-litewskiego mostu elektroenergetycznego. w realizacji

    Budownictwo

    9. Zmiana regulacji prawnych dotyczących zagospodarowania przestrzennego, ułatwienie inwestycji budowlanych. w realizacji
    10. Odbiurokratyzowanie, uproszczenie i skrócenie procesu budowy inwestycji mieszkaniowych. niezrealizowane
    11. Stworzenie warunków funkcjonowania rynku nieruchomości, dzięki któremu spadną ceny nieruchomości. niezrealizowane

    Edukacja

    12. Zmiana systemu edukacji (m.in. lepsze dopasowanie go do oczekiwań gospodarki). niezrealizowane
    13. Stworzenie systemu zachęt do powrotu dla czasowych emigrantów. niezrealizowane
    14. Umożliwianie reemigrantom korzystania z edukacji uzupełniającej. w realizacji
    15. Ułatwienie reemigrantom pozyskiwania środków na własną działalność gospodarczą. niezrealizowane
    16. Stworzenie sieci elektronicznego doradztwa i pośrednictwa pracy. niezrealizowane
    17. Rozbudowa sieci żłobków. w realizacji
    18. Upowszechnienie edukacji przedszkolnej, zwłaszcza na terenach wiejskich. zrealizowane
    19. Wprowadzenie systemu powszechnego diagnozowania uzdolnień i potencjału dzieci kończących szkoły podstawowe. w realizacji
    20. Włączenie organizacji pracodawców do procesu kształtowania koncepcji zawodowego i ustawicznego. w realizacji
    21. Zwiększenie kompetencji samorządów lokalnych w zakresie edukacji i decentralizacja finansowania edukacji. zrealizowane
    22. Wprowadzenie bonu edukacyjnego po pozytywnie zakończonych konsultacjach społecznych. niezrealizowane
    23. Umożliwienie rodzicom decydowania o tym, w jaki sposób wydawać pieniądze na edukację ich dzieci. niezrealizowane
    24. Podniesienie zarobków nauczycieli. zrealizowane
    25. Zmiana Karty Nauczyciela od 2008 roku w sposób pozwalający na ustalenie w budżecie państwa odrębnej kwoty bazowej dla nauczycieli (wyższej niż w 2007 roku). zrealizowane
    26. Przedstawienie propozycji zmian systemowych w zakresie uposażeń nauczycieli w dłuższej perspektywie. niezrealizowane
    27. Zwiększenie autonomii i konkurencyjności uczelni, również niepaństwowych. w realizacji
    28. Zmiana sposobu finansowania szkolnictwa wyższego. zrealizowane
    29. Zwiększenie konkurencji między studentami i między młodymi pracownikami naukowymi. w realizacji
    30. Stopniowe zwiększenie finansowania sektora nauki i wiedzy oraz powiązanie poziomu finansowania z efektywności dla gospodarki. w realizacji
    31. Zmiana mechanizmów finansowania nauki i zharmonizowanie ich z polityką badań i innowacji Unii Europejskiej. Doprowadzenie do synergii wydatków na badania z unijnymi funduszami strukturalnymi. zrealizowane
    32. Stworzenie zachęt dla prywatnych inwestorów do finansowania badań naukowych. niezrealizowane
    33. Działania na rzecz budowy nowoczesnych miast wiedzy, parków technologicznych i inkubatorów przedsiębiorczości. zrealizowane
    34. Wsparcie starań środowiska akademickiego i władz Wrocławia o lokalizację w Polsce Europejskiego Instytutu Technologicznego. niezrealizowane

    Finanse publiczne, budżet

    35. Wzrost płac pracowników sektora publicznego. w realizacji
    36. Obniżenie kosztów obsługi długu publicznego. niezrealizowane
    37. Obniżenie tempa przyrostu długu publicznego. niezrealizowane
    38. Doprowadzenie budżetu w ciągu kilku lat do stanu bliskiego równowagi. niezrealizowane
    39. Zmniejszenie deficytu budżetowego w 2008 roku w większym stopniu niż planował to poprzedni rząd. zrealizowane
    40. Uchwalenie budżetu na 2008 rok w ściśle określonym terminie. zrealizowane
    41. Większe środki budżetowe na rozwój. brak danych
    42. Zapewnienie większych środków budżetowych na edukację. zrealizowane
    43. Rozważne i odpowiedzialne zwiększenie wydatków w sferze publicznej. niezrealizowane

    Informatyzacja

    44. Zapewnienie powszechnego dostępu do internetu szerokopasmowego, w szczególności w małych miejscowościach i na wsi. niezrealizowane
    45. Umożliwienie załatwiania większości spraw urzędowych w formie elektronicznej, w szczególności rozliczanie w tej formie podatków. w realizacji
    46. Eliminacja obowiązków w zakresie przechowywania dokumentów i umożliwienie przechowywania dokumentów w formie elektronicznej. niezrealizowane
    47. Swobodny wybór elektronicznej formy komunikacji z organami władzy publicznej i przechowywania dokumentów (zasada fakultatywności). w realizacji

    Infrastruktura

    48. Przyspieszenie procesu budowy obwodnic i autostrad. w realizacji
    49. Eliminacja barier prawnych i proceduralnych utrudniających prowadzenie liniowych inwestycji infrastrukturalnych. niezrealizowane
    50. Przygotowanie nowych inwestycji infrastrukturalnych, innych niż dotychczas zaplanowane i realizowane. niezrealizowane
    51. Poprawa wykorzystania środków przeznaczonych na inwestycje infrastrukturalne. w realizacji
    52. Zwiększenie roli systemu partnerstwa publiczno-prywatnego w realizacji i finansowaniu inwestycji infrastrukturalnych. niezrealizowane
    53. Zmiana polityki w zakresie rozwoju regionalnego na rzecz realnego zapewnienia zasady zrównoważonego rozwoju. niezrealizowane
    54. Poprawa funkcjonowania Poczty Polskiej. w realizacji
    55. Poprawa funkcjonowania kolei, m.in. modernizacja infrastruktury kolejowej. niezrealizowane
    56. Poprawa warunków konkurencji kolejowego transportu towarowego w stosunku do innych środków transportu. niezrealizowane
    57. Realizacja dotychczasowej strategii restrukturyzacji Grupy PKP. w realizacji
    58. Zapowiedź rozwiązania problemów związanych z funkcjonowaniem spółki PKP Przewozy Regionalne. niezrealizowane
    59. Zapowiedź rozpoczęcia w obecnej kadencji Sejmu RP fazy realizacji inwestycji w Kolej Dużych Prędkości. niezrealizowane

    Kultura i dziedzictwo narodowe

    60. Reorganizacja sektora kultury – modyfikacja kompetencji administracji państwowej. w realizacji
    61. Pozyskanie nowych źródeł finansowania i zwiększenie środków publicznych na cele kultury. w realizacji
    62. Zmniejszenie fiskalizmu w sferze kultury. w realizacji
    63. Stworzenie warunków dla stałej, niepoddanej politycznym modom pielęgnacji historycznego dziedzictwa kulturowego. niezrealizowane
    64. Stworzenie mechanizmów warunków wsparcia sztuki współczesnej. w realizacji
    65. Realizacja precyzyjnie zdefiniowanej misji publicznej przez media publiczne. niezrealizowane
    66. Odpolitycznienie nadzoru nad mediami publicznymi i zarządzania nimi. niezrealizowane
    67. Deklaracja utrzymania obecnej struktury właścicielskiej mediów publicznych. zrealizowane

    Nadzór właścicielski nad mieniem Skarbu Państwa

    68. Racjonalne ograniczenie listy przedsiębiorstw uznawanych za strategiczne. niezrealizowane
    69. Radykalne przyspieszenie prywatyzacji. zrealizowane
    70. Wprowadzenie jawnego i otwartego naboru do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa i wyboru członków zarządów spółek w drodze konkursów. niezrealizowane
    71. Wprowadzenie jawnego i otwartego naboru do władz agencji rządowych i urzędów centralnych. niezrealizowane
    72. Przyjęcie i ogłoszenie czteroletniego programu prywatyzacji w ciągu pierwszego półrocza pracy rządu. zrealizowane
    73. Precyzyjne ustalenie w ciągu pierwszego półrocza pracy rządu wykazu spółek, które nie podlegając prywatyzacji, zostaną przekazane samorządowi. zrealizowane
    74. Przeznaczenie części przychodów z prywatyzacji na istotne cele dla obywateli, w szczególności na Fundusz Rezerwy Demograficznej. niezrealizowane

    Niepełnosprawni

    75. Wystąpienie do Prezydenta RP o ratyfikację Konwencji Narodów Zjednoczonych z grudnia 2006 roku o prawach osób niepełnosprawnych. w realizacji
    76. Poparcie obywatelskiej inicjatywy na rzecz uchwalenia polskiej ustawy antydyskryminacyjnej. niezrealizowane
    77. Nadanie językowi migowemu statusu języka urzędowego. niezrealizowane

    Polityka społeczna

    78. Stanowcza walka z naruszaniem praw pracowniczych. niezrealizowane
    79. Odporność na naciski zorganizowanych grup zawodowych w kwestiach płacowych. niezrealizowane
    80. Racjonalizacja wydatków na pomoc społeczną. niezrealizowane
    81. Obniżenie bezrobocia do poziomu nie wyższego niż średnia europejska do 2012 roku. w realizacji
    82. Prowadzenie polityki społecznej na podstawie spójnej, całościowej, długoterminowej strategii. w realizacji
    83. Tworzenie warunków dla wzrostu wskaźnika zatrudnienia. niezrealizowane

    Przedsiębiorczość, konkurencyjność, podatki

    84. Eliminacja barier utrudniających prowadzenie działalności gospodarczej. w realizacji
    85. Opracowanie i przedstawienie Sejmowi do końca 2008 roku projektów zmian systemowych wspierających przedsiębiorczość. w realizacji
    86. Radykalne uproszczenie prawa gospodarczego. niezrealizowane
    87. Radykalne uproszczenie prawa podatkowego. niezrealizowane
    88. Radykalne uproszczenie trybu poboru składek ZUS. niezrealizowane
    89. Wprowadzenie zasady „jednego okienka” przy zakładaniu firmy. w realizacji
    90. Usprawnienie sądownictwa gospodarczego. w realizacji
    91. Realne skrócenie okresu sądowego egzekwowania należności. niezrealizowane
    92. Rozwój gospodarki opartej na wiedzy. niezrealizowane
    93. Przygotowanie Polski do bezpiecznego dla gospodarki i jak najbardziej korzystnego dla obywateli przyjęcia euro. niezrealizowane
    94. Zbudowanie najlepszych z możliwych okoliczności dla wzrostu gospodarczego. brak danych
    95. Stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych. niezrealizowane

    Rolnictwo, wieś, rybołówstwo

    96. Aktywne wspieranie modernizacji rolnictwa. w realizacji
    97. Wsparcie rozwoju infrastruktury na obszarach wiejskich. w realizacji
    98. Prowadzenie aktywnej polityki w stosunku do Komisji Europejskiej w sprawach dotyczących rolnictwa. w realizacji
    99. Prowadzenie działań na rzecz utrzymania uproszczonego systemu dopłat rolniczych. w realizacji
    100. Działania na rzecz utrzymania systemu dopłat rolniczych. w realizacji
    101. Wykorzystanie wszystkich środków ze Wspólnej Polityki Rolnej na rzecz podniesienia konkurencyjności międzynarodowej polskiego rolnictwa. niezrealizowane
    102. Reforma instytucji rządowych obsługujących wieś i rolnictwo. niezrealizowane
    103. Zmiana rozwiązań prawno-organizacyjnych dotyczących funkcjonowania rolniczych agencji płatniczych. niezrealizowane
    104. Uproszczenie procedur obsługi w rolniczych agencjach płatniczych. w realizacji
    105. Wprowadzenie europejskich standardów kultury osobistej w rolniczych agencjach płatniczych niezrealizowane
    106. Prowadzenie polityki krajowej i Wspólnej Polityki Rolnej na rzecz produkcji żywności w zgodzie ze środowiskiem naturalnym. niezrealizowane
    107. Wykorzystanie potencjału i możliwości rolnictwa do poprawy bilansu energetycznego Polski. w realizacji
    108. Poprawa dochodowości produkcji w rolnictwie. niezrealizowane
    109. Stabilizacja produkcji rolniczej. niezrealizowane
    110. Reforma zabezpieczenia emerytalno-rentowego i zdrowotnego rolników, a także osób zatrudnionych w rolnictwie. niezrealizowane
    111. Rozwiązanie konfliktu z Komisją Europejską dotyczącego połowu dorszy przez polskich rybaków. zrealizowane

    Rozwój regionalny

    112. Realizacja inwestycji infrastrukturalnych pozwalających na rozwój polskich portów. w realizacji
    113. Zwiększenie skuteczności pozyskiwania środków unijnych przez beneficjentów. w realizacji
    114. Decentralizacja procesu pozyskiwania środków unijnych. niezrealizowane
    115. Przekazywanie samorządom terytorialnym środków materialnych adekwatnych do przekazywanych im zadań. niezrealizowane
    116. Zwiększenie swobody funkcjonowania zarządów województw w dysponowaniu środkami unijnymi. niezrealizowane
    117. Nowelizacja ustawy o zasadach wspierania polityki rozwoju. w realizacji
    118. Ograniczenie kompetencji województw na rzecz samorządów województw. zrealizowane
    119. Stworzenie Narodowej Strategii Rozwoju Regionalnego. niezrealizowane
    120. Pełne wykorzystanie środków unijnych w 2008 roku. niezrealizowane
    121. Zakończenie negocjacji z Komisją Europejską Programów Operacyjnych w ramach Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia, w szczególności Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. zrealizowane
    122. Uzupełnienie elementów ram prawnych systemu wdrażania funduszy unijnych, w szczególności wydanie rozporządzenia w zakresie pomocy publicznej. zrealizowane
    123. Usprawnienie procesu składania wniosków o wsparcie ze środków unijnych.

    Społeczeństwo obywatelskie

    124. Uruchomienie prac nad długofalową strategią rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. niezrealizowane
    125. Nowelizacja ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, nadanie statusu stałego programu Funduszowi Inicjatyw Obywatelskich. niezrealizowane
    126. Zapewnienie w budżecie na 2008 rok 60 mln zł na Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. zrealizowane
    127. Kontynuacja prac parlamentarnego zespołu do spraw dialogu obywatelskiego pod przewodnictwem Marszałka Senatu. zrealizowane

    Sport, turystyka, promocja Polski

    128. EURO 2012 odbędzie się w Polsce. w realizacji
    129. Utworzenie zintegrowanej strategii promocji Polski w oparciu o EURO 2012. niezrealizowane
    130. Realizacja narodowego programu Boisko w mojej gminie – do 2012 roku w każdej polskiej gminie powstanie boisko ze sztuczną murawą i z oświetleniem. w realizacji
    131. Działanie władz państwowych będzie respektowało autonomię i samorządność ruchu sportowego. w realizacji
    132. Stworzenie mechanizmu, który uzależnia wsparcie publiczne związków sportowych od uczciwości i efektywności wydatkowania środków. w realizacji
    133. Prowadzenie działań w zakresie monitoringu związków sportowych. w realizacji

    Sprawy międzynarodowe i obronność

    134. Konsultacje rządu ze wszystkimi ugrupowaniami parlamentarnymi w ważnych decyzjach dotyczących polityki międzynarodowej. niezrealizowane
    135. Budowa służby dyplomatycznej na miarę XXI wieku: profesjonalnej, apolitycznej, posiadającej środki adekwatne do zadań.
    136. Integracja działań jednostek administracji odpowiedzialnych za politykę europejską i politykę zagraniczną. niezrealizowane
    137. Podpisanie Traktatu Reformującego Unię Europejską, z uwzględnieniem Protokołu Brytyjskiego. zrealizowane
    138. Prowadzenie negocjacji ws. Tarczy Antyrakietowej po konsultacjach z NATO i niektórymi sąsiadami Polski. w realizacji
    139. Współkształtowanie wschodniego wymiaru Unii Europejskiej – relacje z Ukrainą i Rosją, sytuacja na Białorusi. w realizacji
    140. Oparcie bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej na solidarności, eliminacja wpływu doraźnych interesów i korzyści wynikających z politycznego czy ekonomicznego egoizmu. niezrealizowane
    141. Abolicja podatkowa dla Polaków pracujących za granicą. zrealizowane
    142. Modernizacja systemu promocji Polski za granicą – ocena sensu funkcjonowania działających instytucji. niezrealizowane
    143. Realizacja polityki historycznej, by wzmacniać wizerunek Polski jako kraju miłującego wolność. zrealizowane
    144. Utrzymanie w 2008 roku dotychczasowej liczebności kontyngentu wojskowego w Afganistanie. zrealizowane
    145. Wysłanie 350 żołnierzy w ramach misji Unii Europejskiej w Czadzie, zgodnie z zobowiązaniami poprzedniego rządu. zrealizowane
    146. Ograniczenie poboru w 2008 roku i całkowicie zawodowa armia w 2009 roku. zrealizowane
    147. Wycofanie polskich żołnierzy z Iraku w 2008 roku. zrealizowane

    Sprawy wewnętrzne, bezpieczeństwo publiczne

    148. Stworzenie scentralizowanego i skoordynowanego systemu zwalczania najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa. niezrealizowane
    149. Stworzenie sprawnego systemu prewencji wobec przestępczości pospolitej. w realizacji
    150. Stworzenie sprawnego systemu ratownictwa. w realizacji
    151. Stworzenie sprawnego systemu ochrony ludności. niezrealizowane
    152. Stworzenie sprawnego systemu zarządzania kryzysowego. niezrealizowane
    153. Pierwsze miesiące pracy rządu – audyt stanu służb specjalnych pod względem praworządności i efektywności ich pracy. niezrealizowane
    154. Zmiana w służbach specjalnych nie będą miały wpływu na toczące się postępowania, zwłaszcza postępowania dotyczące korupcji funkcjonariuszy publicznych. niezrealizowane
    155. Wyznaczanie służbom specjalnych zadań i rozliczanie ich z efektywności. w realizacji

    System ochrony zdrowia

    156. Przygotowanie ustawy ustrojowej regulującej nowe funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. w realizacji
    157. Poprawa realnej dostępności świadczeń zdrowotnych, skrócenie okresów oczekiwania na porady i zabiegi lekarskie. niezrealizowane
    158. Zrównanie szans na uzyskanie kontraktów publicznych i niepublicznych placówek ochrony zdrowia. zrealizowane
    159. Podniesienie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do godziwego poziomu. Wzrost wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek, w szczególności wynagrodzeń stażystów i rezydentów. Wzrost wynagrodzeń personelu medycznego. w realizacji
    160. Przekształcenie publicznych placówek ochrony zdrowia w spółki prawa handlowego. niezrealizowane
    161. Dokończenie procesu restrukturyzacji publicznych placówek ochrony zdrowia. w realizacji
    162. Restrukturyzacja finansowa długów szpitali, które wykonały programy naprawcze i zachowują bieżącą równowagę finansową. w realizacji
    163. Restrukturyzacja sieci szpitali. niezrealizowane
    164. Zmiana systemu ubezpieczenia zdrowotnego – podzielenie Narodowego Funduszu Zdrowia na konkurujące ze sobą instytucje. niezrealizowane
    165. Ustalenie cen podstawowych świadczeń zdrowotnych przysługujących ubezpieczonemu. niezrealizowane
    166. Utworzenie Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych. niezrealizowane
    167. Stworzenie możliwości korzystania z dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. niezrealizowane
    168. Reforma systemu refundacji leków. niezrealizowane
    169. Dokonywanie co kwartał przeglądu listy leków refundowanych. niezrealizowane
    170. Ułatwianie otwierania specjalizacji i uproszczenie zasady ich uzyskiwania. zrealizowane
    171. Modyfikacja Lekarskiego Egzaminu Państwowego (LEP). zrealizowane
    172. Prowadzenie reform służby zdrowia z możliwie dużą liczbą partnerów społecznych. w realizacji

    Środowisko naturalne

    173. Skuteczne wykorzystanie środków unijnych na ochronę środowiska. w realizacji
    174. Przyspieszenie realizacji Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych. zrealizowane
    175. Jak najszybsze wdrożenie w Polsce Europejskiej Sieci Terenów Cennych Przyrodniczo NATURA 2000. Zakończenie sporów z Komisją Europejską dotyczących Programu NATURA 2000. zrealizowane
    176. Przygotowanie szczegółowej analizy realizacji zobowiązań traktatowych w zakresie ochrony środowiska, podjęcie próby ich renegocjacji. niezrealizowane
    177. Stworzenie przez rząd warunków na rzecz zwiększenia produkcji energii ze źródeł odnawialnych (OZE). niezrealizowane
    178. Opracowanie Strategii Gospodarki Wodnej. niezrealizowane

    Tanie państwo, likwidacja przywilejów

    179. Eliminacja zbędnych finansowych i instytucjonalnych przywilejów władzy – idea taniego państwa. niezrealizowane
    180. Obcinanie bizantyjskich kosztów władzy. niezrealizowane
    181. Comiesięczne przedstawienie Sejmowi i obywatelom informacji o postępach na drodze likwidacji przywilejów władzy. niezrealizowane
    182. Przygotowanie harmonogramu skutecznego przeciwdziałania korupcji. niezrealizowane
    183. Działania antykorupcyjne realne, a nie medialne. niezrealizowane

    Ubezpieczenia społeczne

    184. Umożliwienie wszechstronnego uzupełniania i poszerzania kwalifikacji osób, które ukończyły 50 lat. w realizacji
    185. Aktywizacja zawodowa osób, które ukończyły 50 lat, z wykorzystaniem środków unijnych. w realizacji
    186. Zmiana zasad przechodzenia na wcześniejsze emerytury, wprowadzenie transparentnych zasad ogólnych w tym zakresie. zrealizowane
    187. Dokończenie reformy emerytalnej z 1999 roku – przedstawienie projektów najważniejszych aktów prawnych po upływie stu dni działania rządu, a wszystkich pozostałych niezbędnych aktów prawnych do połowy 2008 roku. niezrealizowane
    188. Sprawna wypłata pierwszych emerytur z nowego systemu przez sieć zakładów emerytalnych – 1 stycznia 2009 roku. zrealizowane

    Wymiar sprawiedliwości

    189. Rozdzielenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. zrealizowane
    190. Zastąpienie czterech szczebli Prokuratury jednym. niezrealizowane
    191. Kompleksowa reforma prawa karno-materialnego, procesowego i wykonawczego. niezrealizowane
    192. Rozwiązanie problemu przeludnienia zakładów karnych. niezrealizowane
    193. Ustalenie jednolitego modelu aplikacji przygotowującej do zawodów prawniczych. niezrealizowane
    194. Szybkie rozwiązanie problemu asesorów. niezrealizowane
    195. Poprawa efektywności i skuteczności sądów 24-godzinnych. niezrealizowane

    Lista 195 obietnic rządu Donalda Tuska pochodzi z opublikowanego w lipcu 2008 roku raportu Instytutu Jagiellońskiego pt. „Tyrania status quo”

  101. kadett,

    Ty piszesz o Giertychu, z którego robisz jakiegoś neurotycznego polityka, ja piszę o Giertychu, który jest adwokatem. Szkoda Twojego grochu, bo Giertych jako aktualny politytyk raczej nie istnieje. A co Giertych robi czy czego nie robi z Sikorskim, to raczej Twoja (nad)interpretacja.

    Żaden adwokat nie kompromituje się samym faktem zajęcia się sprawę czy nawet jej przegraniem. Kompromituje sie on co najwyżej nieumiejętnie prowadząc sprawę, niedbale reprezentując klienta i popełniając błędy zawodowe. O tym jednak raczej wypowiada się sąd koleżeński i komisja etyki NRA, a nie kadett.

    Pozdrawiam

  102. „….Liberałowie zarzucają rządowi Platformy Obywatelskiej niedotrzymanie praktycznie żadnych z liberalnych obietnic. Rząd ten nie zrealizował żadnej trudniejszej reformy, ba, żadnej reformy. Ale: ile naobiecywał.

    Powody zapaści środowiska dawnych trójmiejskich liberalnych konserwatystów upatrywałbym w ich własnych ograniczeniach. Od Donalda Tuska nie usłyszałem szczerze mówiąc żadnych konkretów na temat polityki gospodarczej. Możliwe że to środowisko nie reprezentowało żadnej fachowej wiedzy, ograniczając się do poziomu intelektualnego polskiej prasy popularnej. Ale- trzeba przyznać że wynajęli znakomitych ludzi do robienia PR, co zresztą nie jest trudne jeśli się jest jedną z partii oligarchicznego kwadratu i posiada się dziesiątki milionów na byle kampanię.

    PO jest partią której odmówiłbym elitarności. Jest partią centrowych katolików i posiada nic-nie-znaczącą frakcję konserwatywno-liberalną (posłowie Szejnfeld, Gowin). Zdominowana jest zaś przez umiarkowanych katolików o konserwatywno-etatystycznych poglądach. Ci ludzie, wychowani w komunizmie, dziś są nim przesiąknięci. Polityka, w innych krajach kategoryzowana jako konserwatywno-centrowy etatyzm.
    ….
    Ekipa PO swojej nicości dowiodła na piśmie. Otóż nie napisali nic! Spod ręki ludzi PO nie wyszedł żaden dokument przekazujący jakiekolwiek tchnienia idei liberalnych, wolnorynkowych. Poza wielokrotnie dyskutowanym raportem „Polska 2030” rząd ten nie wydawał żadnych białych, zielonych i innych ksiąg. Ten żenujący nie-rząd nie był w stanie zaproponować niczego. Nie wspominając o przeprowadzeniu jakiejkolwiek reformy.

    PO to może sprawna maszynka propagandowa, ale intelektualnie jest to niższa przeciętność, czego przykładem może być stosunek tej ekipy ludzi do nieistniejącego w Polsce sektora nauki. Nic tu nie naprawili….”

    AF – Polska Liberalna

  103. LEWY (16:46)
    Pytasz: „Co to bylo, ze ostatnio troche jakbysmy sie nie zgadzali? Juz zapomnialem.”

    Myśmy się nie zgadzali?!
    Hm, chciałbyś zapomnieć o tym, czy faktycznie nie pamiętasz o co chodziło? Mi się zdaje, że o ocenę Falicza. Ty twierdziłeś, że zalewa on nas jak oceaniczne tsunami, a ja, że zasypuje jak burza piaskowa z arabskiej pustyni. Albo na odwrót.

    Uważasz, że kanonier Falicz jest merytoryczny? Ja z miejsca awansowałbym go na bombardiera, ale merytorycznego nic w tych wywodach nie dostrzegam. Merytoryczna dyskusja jest wtedy, gdy jedna i druga strona adresuje przeciwne argumenty, rzeczowo i życzliwie, zakładam, że poziomy wiedzy i języka zbytnio nie odbiegają od siebie, i gdy jest pragmatyczne dążenie do ustalanie różnic nie dających się uzgodnić, oraz przyczyn ich pochodzenia. Na przykład, gdy ja podaję, że w Czechach jest recesja i na prognozy wzrostu PKB są tam o 3 punkty procentowe niższe niż w Polsce, to spodziewałbym się kontry w postaci wywodu, że Czechom jest gorzej, bo ich gospodarka jest bardziej uzależniona od eksportu do Unii, zaś polska bardziej archaiczna. Ale nasi przedsiębiorcy szukają rynków zbytu poza Unią – odpowiedziałbym – a co robia czescy, i czy ich rząd w tych warunkach jest lepszy od naszego…

    Lewy, pomarzyć można, ale bombardiera musimy przewijać. Jego metoda to zniechęcić adwersarza do dyskusji, aby wyglądało, że jest powalony niezbitymi dowadami – typowy pisowskie postawienie na „zobiektywizowany” wizerunek. Wygląda mi na to, że „Falicz” nie jest ani nickiem blogowym, ani nazwiskiem osoby, lecz wygrawerowaną nazwą na elektronicznym automacie nie na tyle inteligentnym, aby wchodzić w poważne wymiany argumentów. Choć wskazujesz z kolei na stwardnienie jego dysku. A co z rozsianiem? Tak czy siak, masz rację – lepiej jest zapomnieć o bombardierze i naszych opiniach o nim. I niestety … przewijać.

  104. Z.B.I.G. – jest pan prawnikiem. Jaka jest zatem pańska ocena zachowania Giertycha – prawnika, który jako członek rządu JK akceptował wyprowadzanie ludzi w kajdankach w świetle kamer i ogłaszanie, że „ten pan już nigdy nikogo nie zabije”? Czy ferowanie wyroków przed procesem mieści się w kanonie przyzwoitości prawniczej? A może o innym poziomie pan mówi? Poziomy są różne, także te zerowe. Poza tym Giertych nie broni teraz dla idei, tylko dla kasy, ot co. Pecunia non olet (czy jakoś tak).

  105. Gdy czytam TO – och, z jakim bolesnym, masochistycznym wstrętem go czytam – gdy pisze o R. Giertychu w życiu publicznym, to zaraz przychodzi mi na myśl przerażająca propozycja, że razem z tym katofaszystą zechcą naprawiać i kształtować ten naród. Boże chroń od takich naprawiaczy.

  106. Całe nieszczęście i zło zaczęło się od słupów. Słupem CIA był Wałęsa. Słupem Sorosa i Sachsa był Balcerowicz. Nie wiadomo czyim słupem lub lepiej słupkiem był Marcin P. Stała za nim potężna mafia gdańskich bossów Platformy. Poczekamy, zobaczymy, jeżeli nie uda się tego zamieść pod dywan lub nie zakryje go nowa bardziej atrakcyjna afera innego słupa. I tak posuwamy się od afery do afery z słupami w tle.

  107. Andrzej Falicz przedstawił skrupulatnie obraz Polski w budowie. Duża i ważna robota.

  108. Zmarł Leszek Drogosz, symbol sukcesów sportowych Polski Ludowej, dzielności i przyzwoitości.

  109. http://biznes.onet.pl/j-kulczyk-nie-moze-byc-tak-ze-jest-miliard-ludzi-z,18491,5239553,1,news-detal . Milarderom potrzebny jest popyt konsumencki. Czemuś daleko, nie blisko. Ale i tak szok. Milionerzy jeszcze nie potrzebują.

  110. A jednak lubię Szarapową, Marię Szarapową. Za ten wdzięk z jakim rakietą okłada kort w najczystszej, niehamowanej złości.

  111. Jasny gwint zadziwia mnie, aż żałość mnie ściska, gdy czytam jak już od 32 lat posuwa się on od słupa do słupa. Podać mu pomocną rękę? A jak przegryzie rękawicę!

  112. jasny gwint
    7 września o godz. 20:44
    Całe nieszczęście i zło zaczęło się od słupów. Słupem CIA był Wałęsa. Słupem Sorosa i Sachsa był Balcerowicz. Nie wiadomo czyim słupem lub lepiej słupkiem był Marcin P. Stała za nim potężna mafia gdańskich bossów Platformy. Poczekamy, zobaczymy, jeżeli nie uda się tego zamieść pod dywan lub nie zakryje go nowa bardziej atrakcyjna afera innego słupa. I tak posuwamy się od afery do afery z słupami w tle.”

    Mój komentarz kpiący

    Jak już weszlismy w słupologię, to nie będę oryginalny, jeśli zapytam – czyim słupem jest jasny gwint? Jakiej mafii? A co, zapytać nie można? Pzdr, TJ

  113. Jacobsky,
    wydawało mi się, że nie muszę dodawać kogo kompromituje sprawa M. Tuska. Przecież, że nie pełnomocnika prawnego, kimkolwiek on był. Kompromituje najpierw Tuska jr., a potem dopiero można zastanawiać się kogo jeszcze. Mnie wydaje się, że do tego grona można śmiało dołączyć pewnego fanatyka i łgarza z Toronto, który utrzymuje, że wizerunkowo Roman Giertych to dla Tusków kwoka złotonośna niemalże, gdy wszyscy wiedzą, że to tylko ka-ka-du-pa-pu-ga.

  114. Falicz (17:30):
    Co za bzdura! W expose podaje się kierunki działania rządu, a nie daje obietnice.

    Obietnicami się przerzucają przed wyborami. Punkty z expose są dla umożliwienia dyskusji publicznej, w Komisji Trójstronnej, etc. W sumie ocena realizacji, aczkolwiek tendencyjna, jest bardzo dobra. Czy ktoś porównał punkty z expose premierów z lat 2005-7 i podliczył ich realizację? Ciekaw jestem.

    Finanse publiczne, budżet

    35. Wzrost płac pracowników sektora publicznego. w realizacji
    36. Obniżenie kosztów obsługi długu publicznego. niezrealizowane
    37. Obniżenie tempa przyrostu długu publicznego. niezrealizowane
    38. Doprowadzenie budżetu w ciągu kilku lat do stanu bliskiego równowagi. niezrealizowane
    39. Zmniejszenie deficytu budżetowego w 2008 roku w większym stopniu niż planował to poprzedni rząd. zrealizowane
    40. Uchwalenie budżetu na 2008 rok w ściśle określonym terminie. zrealizowane
    41. Większe środki budżetowe na rozwój. brak danych
    42. Zapewnienie większych środków budżetowych na edukację. zrealizowane
    43. Rozważne i odpowiedzialne zwiększenie wydatków w sferze publicznej. niezrealizowane

    Powyżej przykładowe zestawienie – jakże tendencyjne. Punktem startowym jest jesień 2007, tj. przed niespodziewanym rozległym kryzysem finansowym i gospodarczym, największym od 70 lat. Kilka miesięcy wcześniej wicepremier Gilowska obiecywała 7 lat tłustych. Kilka miesięcy po wygranych wyborach rząd PO-PSL musiał stymulować gospodarkę – ileż razy tym zakutym głowom mam powtarzać elementy ekonomii! – i musiał zadłużać budżet. Opozycja ze wszystkich stron z PiSem w pierwszym rzędzie namawiała, naciskała wręcz, aby zadłużać więcej. Oprocentowanie polskiego długu w tych niezwykle trudnych warunkach jest obecnie niższe niż w latach 2005-7, czyli obniżono koszt jednostkowy obsługi długu. Budżet PO-PSL zmierza do równowagi w roku 2014. W roku 2007 oczywiście było to bardzo możliwe po rozrzutnych rządach PiS, ale czynnika zewnętrzne nie pozwoliły. Plan podwyżek płac lekarzy i nauczycieli zrealizowno ze sporą nadwyżką.

    Ciągle nie rozumiem – skoro realizacja punktów z expose Tuska z roku 2007 była tak beznadziejna, to jakim cudem bezprecedensowo wybrano Platformę ponownie do rządzenia w roku 2011???
    Czyżby aż 19 procent uprawnionych do głosowania było słupami Tuska? Niesmowite!

  115. kadett,

    mnie w tej sprawie interesuje tylko i wyłącznie dyskusja o racjonalności wyboru Giertycha (czy kogokolwiek innego, kto jest wpisany do rejestru adwokatów) na przedstawiciela w procesie, a nie kogo i dlaczego kompromituje sama sprawa Michała Tuska.

    Pozdrawiam

  116. kadett (22:11) do Jacobsky,
    „wydawało mi się, że nie muszę dodawać kogo kompromituje sprawa M. Tuska”

    A ja sądziłem, że tu się dyskutuje sprawę Tusk kontra „Fakt” i inne kompromitujące się czasopisma. Ktoś zdaje mi się nie nadąża i popuszcza w towarzystwie. I konfabuluje – przecież Michał Tusk nie ma żadnej sprawy. Za takie insynuacje podpisane nazwiskiem można się znależć w obrotach Mecenasa Celebryty. Bynajmniej nie podzielam poglądów Mecenasa, ale to nie jest przedmiotem żadnej sprawy. Mnie chodzi o walkę z plagą ewidentnych kłamstw, z naruszeniem dóbr osobistych, pomówieniami i oszczerstwami.

  117. TO,
    powiem więcej. Do wcześniej wymienionych dochodzi jeszcze sprawa tych wszystkich, którzy uważają, że afera hazardowa, czy afera Amber Gold to żadne sprawy i szkoda na nie nafty.

    Osobną sprawą jest casus Józka Bąka, skoro o bąkach mowa. Okazuje się, że spisywanie pytań (Józek Bąk w roli dziennikarza-wywiadowcy z GW) i odpowiadanie na nie w zastępstwie swego szefa z OLT Express (Józek Bąk tym razem ako dyrektor OLT Express), by wywiad taki następnie puścić w obieg publiczny za pośrednictwem lokalnej GW, to również żadna sprawa.

    W ten oto sposób z szeregu niewyjaśnionych i dość ciemnych, ale wciąż żadnych spraw robi się jedna, jasna jak słońce, Wspólna Sprawa Fanatyków Platformy Obywatelskiej.

css.php