Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

3.04.2013
środa

Im biedniej – tym lepiej

3 kwietnia 2013, środa,

Media hołdują zasadzie, że im biedniejszy ksiądz czy policjant – tym lepiej. Skromność i ubóstwo nowego papieża wywołują zachwyty. Sam odebrał walizkę z hotelu! Sam zapłacił rachunek! (Czy inni nie płacą?). Nadal mieszka w Domu św. Marty. Odrzucił pelerynkę, obszytą gronostajami, mówiąc, że „karnawał się skończył”. Wszystko to ma zwiastować Kościół ubogi i dla ubogich. Katarzyna Wiśniewska, komentatorka „Gazety Wyborczej”, pisze, że niektórzy polscy hierarchowie usiłują „rozbroić” przesłanie Franciszka. „Ksiądz, który na kazaniu (chyba „w kazaniu”? – Pass.) głosi   ubóstwo’, a potem wsiada do audi, wypada mniej przekonująco niż taki, który jeździ wysłużonym samochodem  i mieszka na skromnej plebanii” – pisze autorka. Wszystko to prawda, ale ważniejsze od pelerynki jest to, co nowy papież będzie miał do powiedzenia w sprawach na prawdę istotnych. 

Dziennikarki „Rz.” z kolei pastwią się nad samochodem audi komendanta policji, gen. Działoszyńskiego. Komendant, podobnie jak ksiądz, też jeździ audi. Widać, że audi to symbol statusu. Jest to 6-letnie cacko, z silnikiem lamborghini, które policja otrzymała w darze od Fundacji Orlen Dar Serca. Do tego dochodzi samochód skoda i „variobus” mercedes, który może policji służyć jako salonka. Autorki (I. Kacprzak i G. Zawadka) skrupulatnie wyliczają inne grzechy komendanta, którego wcale nie bronię. Ciekawi mnie tylko założenie, że im dygnitarz biedniejszy – tym lepszy. Im starszym i gorszym jeździ samochodem – tym lepiej. Może faktycznie tak jest (mniej wydaje na paliwo, wiecej na naprawy), chociaż można dyskutować, czy 6-letnie audi z darów to wrak czy przepych? Dla mnie ksiądz i komendant mogą jeździć wysłużonym audi – byle robili swoje.

Tymczasem niektóre wieści o hierarchach (i o policji też) budzą zdumienie. Jak donosi „Rz.”,  papież Franciszek  zamierza przenieść metropolitę lwowskiego, abpa Mieczysława Mokrzyckiego do Wrocławia, a metropolici wrocławscy zazwyczaj zostają kardynałami. Wszystko pięknie, gdyby nie to, że arcybiskup jest w konflikcie z władzami ukraińskimi, bo zamierza odzyskać kościoły katolickie, dziś używane niezgodnie z przeznaczeniem, „jest też skłócony z miejscową Polonią” (dopuścił by w katedrze msze były odprawiane również po ukraińsku), „nie ma też najlepszych stosunków z kardynałem Dziwiszem (kilka lat temu pożyczył z Krakowa relikwiarz i nie chce go oddać). Ładne rzeczy! Skłócony ze wszystkimi, arcybiskup z relikwiarzem będzie teraz podarunkiem nowego papieża dla Kościoła wrocławskiego. Niestety, z tego artykułu nie dowiadujemy sie, jakim samochodem jeździ abp Mieczysław Mokrzycki – bo jeśli starą skodą, to wszystkie grzechy będą mu  odpuszczone.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 143

Dodaj komentarz »
  1. Nie lekceważyłbym papieskiego promowania ubóstwa. Ludy krajów katolickich, południowych i latynoskich tego potrzebują. I do nich należy Polska. Ale pod tą „marketingowo-ewangelizacyjną” powierczchnią kryją się grubsze sprawy – redaktor Passent ma rację. Czy Franciszek upora się z niedowładem kurii rzymskiej? Tego oczekują od niego między innymi hierarchowie amerykańscy. Czy policja będzie sprawniejsza, mnie przekupna, bliższa ideałowi? Ale moim zdaniem Polakom przydałaby się edukacja o małoszpanowym stylu życia. Powierzchniowe z podskórnym się w tej sferze jednak łączy.

    Polityka kadrowa Watykanu podobna jest do kremlowskiej, szczególnie jak się na nią patrzy z analitycznego dystansu.

  2. „niewazne skads czerpiesz pomysly –
    wazne dokad cie zawioda”
    – Jean-luc Godard –

    tak tez drogi red. Passent, Papiez Franciszek prezentujac
    moc nowych pomyslow na Watykan i papiestwo jest
    niejako papierkiem lakmusowym nowych czasow.
    Nie jestem czlowiekiem wierzacym, ale bylbym
    skonczonym durniem, gdybym powiedzial ze Watykan
    nic mnie nie obchodzi, nie ma wplywu na moje otoczenie.
    Pewnie, tym czym jezdza biskupi, arcybiskupi czy tez
    sam Papiez, nietrudno zmiarkowac jak zasobny jest
    Kosciol jako taki. Kosciol, Watykan sa zasobne jak
    cholera ! Nie wiem czy skarby watykanskie plus majatki
    poszczegolnych kosciolow narodowych, nie przewyzszaja
    zasobow (rezerw finansowych w zlocie) Szwajcarii,
    USA, Rosji i Chin razem wzietych.
    Skromnosc Franciszka (jako franciszkanin slubowal
    ubostwo) jest nieco anachroniczna, wrecz egzotyczna,
    w zestawieniu z dotychczasowymi poczynaniami
    Watykanu, jego blaskiem i blichtrem.
    Bajka o Kopciuszku konczy sie dobrze.
    Zobaczymy jak potoczy sie i skonczy najnowsza
    bajka watykanska.
    Panta rhei.

    POzdrowionka.

  3. Czasy są takie, że mało co jest darmo i propozycja ubóstwa to nie jest przebój.

    Bizantyjski przepych sobie, a porwanie za sobą tłumów sobie.

    Trafiłem na darmową ścieżkę dźwiękową filmiku bez ścieżki obrazowej, za którą też nie zamierzałem płacić.

    Może skazani jesteśmy na piękne słowa płynące z sali z wyłączonym oświetleniem, aby masy nie widziały kontrastu między słowem a obrazem?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Stalin zapytał zgryzliwie: A ileż to dywizji ma ten papież ?
    I proszę, Stalina nie ma, Związku Radzieckiego z jego wszystkimi dywizjami nie ma, a papież jest. Wprawdzie zmiena co jakiś czas imię, ale przecież to ten sam papież. Czasami chodzi w czerwonych, czasami w białych butach. Raz go noszą w lektyce , potem jeździ papamobile, ale to przecież ten sam papież.
    Bez dywizji, bez bogactwa (o którego posiadanie posądza papieża Cynamon), a przecież ten papież już niedługo będzie miał 2000 (słownie dwa tysiące lat).
    Więc bycie ubogim opłaca się. Bóg lubi ubogich i dlatego ten ubogi papież jest tak dlugowieczny. Franciszek w przeciwienstwie do naszych pyszałkowatych hierarchów, nie taki głupi

  6. Lewy
    3 kwietnia o godz. 19:22
    „Franciszek w przeciwienstwie do naszych pyszałkowatych hierarchów, nie taki głupi”

    Oj racje masz Lewy, oj racje wielka.
    Ale i tak na sporej kasie siedzi.
    Jak nie ? , jak tak !

    Pozdrowionka.

  7. To, że papież – na razie – jest ostentacyjnie skromny i obywa się bez luksusów ma swój urok, ale ten zachwyt mediów każdym przejawem tej skromności jest denerwujący i ktoś wreszcie musiał to wyśmiać. A nikt nie potrafi tego zrobić lepiej od red. Passenta.
    Wciąż czekamy – ja, ateusz, też – kiedy (i czy) papież zacznie sprawować swój urząd. Na razie wiemy, że – jak to ujął portal „Na temat.pl” – „zabrał się za Polskę”. Na szczęście nie za całą

  8. Na populiźmie w społecznościach plemiennych jedzie się lepiej i dalej niż „na kazaniu” ubogim w treści i samoubogacającym w skutkach.
    Niezależnie, czy przed kazalnicą oczekuje na mówcę maybach czy fiat.
    Nb. fiat, model voluntas tua, to marka jakże adekwatna do Woli Bożej; niestety niedostępny na rynku rzymskim.
    Ubogo-cenie (u-Bogocenie?) jako antyteza bogacenia się, to także idea różnych ustaw kominowych dla managerów prywatnych spółek, zwłaszcza bankowców.
    I tak populizm nabiera mocy 430 konnego rydwanu medialnego z doładowaniem.
    Jest bowiem różnica, czy w osobiste dobra opływa duchowny dobrowolnej wspólnoty religijnej, urzędnik opłacany przymusowymi podatkami, czy prezes spółki giełdowej.
    Ja bym postulował więc antypopulistyczny trend, pozostawiający decyzję o poziomie dobrobytu reprezentanta jakiejś wspólnoty/społeczności tym, którzy go wynagradzają.
    Ale to byłby jakże niepoprawny w plemionach pre-cywilizacyjnych neoliberalizm.
    A przecież, na nawrót liberalizmu, czyli wolności, nas w kryzysie – nie stać.
    Wolność – to już było i w populiźmie, tak dobrze, jak przystojne mu ubóstwo, się nie sprawdza.

    PS
    @ staruszku – Twój komentarz jest piękny, gratuluję, pozdrawiam 😉

  9. A ja tam po staremu

    TJ (3 kwietnia o godz. 19:51)

    „Telewizja prawdy i tylko prawdy.. Powstaje Telewizja Republika, która będzie przekazywać tylko prawdę w odróżnieniu od głównego okragłostołowego nurtu mediów, które manipulują masami lemingów i są same zmanipulowane.”
    TJ: „Wreszcie widzę jasno. Prawdę i tylko prawdę”

    Czy tez i taka prawdę widać jasno Szanownemu?

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/58952/prawdy-jak-chleba

    „Prawdy jak chleba” – Małgorzata (Nie)zabitowska (Jerzy Urban)

    IPN-owska PRAWDA zabija(la). Republikańska PRAWDA ma to samo czynić po rozwiązaniu IPN-u. Nie mogę się doczekać..

  10. Nie zawsze biednie znaczy lepiej. Na przykład urząd papieski wymaga blasku, pewnej wystawności, odejścia od szarej codzienności. Rozumiał to dobrze Jan Paweł II.

  11. Trzeba wszystko zmienić, by nic się nie zmieniło… Ja już nie dożyję.

  12. Gesty Franciszka naprawdę robią na ludziach wrażenie.
    „O rety, nie nosi czerwonych butów”, „Słyszałaś? przyniósł krzesło gwardziście (ludzki pan – tak swoją drogą) itd itd.
    A ja nie wiem, czy życzyć kościołowi katolickiemu odzyskania sił.
    Mogłabym się nad tym zastanowić, gdyby papież powiedział na przykład:
    – Pedofilia nie jest namiętnością
    – Istnieje możliwość, że kobieta nie służy do spijania rozkazów z ust mężczyzny,
    – Skoro Bóg pozwolił na wynalezienie metody in vitro, to widocznie na to pozwolił.
    itd
    Wcale nie podoba mi się beton, który wpadł na pomysł, by – przynajmniej na jakiś czas – posolidaryzować się z ubóstwem.

  13. Jiba
    3 kwietnia o godz. 21:40
    Czy przypadkiem nie za wiele wymagasz, jak na pierwsze dni pontyfikatu?
    Namawiam do wykazania choć odrobiny cierpliwości, bo o życzliwości mówić chyba w twoim przypadku nie warto.

  14. Panie Danielu, niech już więcej swojego nie robią księża – niech robia to co nakazuje im ich bóg

  15. Trudno zrozumiec przeslanie felietonu.
    Czy powinno byc odwrotnie.

    Zwlaszcza gdy wszystkim sie na okolo mowi, ze jest kryzys na nic nie wystarcza , trzeba zaciskac pasa, placic wyzsze podatki.
    Kraje bankrutuja, dzieci niedojadaja itd

    Nawet ze skromnosci jak widac mozna zrobic wade.
    Sluzba publiczna?! -wolne zarty.

    Szostkiewicz pisal, ze papiez sie nie usmiecha … jak sie zaczal usmiechac znalazl kolejna wade.
    Jak sie chce to mozna.
    Pan Passent tez potrafi

  16. @Daniel Passent:

    „Polonia Ukraińska?!?!” To tekst rodem z dawnych wpisów w peerelowskich dowodach osobistych: „Miejsce Urodzenia: Lwów – ZSRR”.

    Nie ma „Polonii Ukraińskiej” tak jak nie ma „Polonii litewskiej”. „Polonia” to potomkowie emigrantów. Na Ukrainie są Polacy lwowscy i żytomierscy, z odwiecznymi korzeniami którzy przetrwali na przekór wszystkiemu.

    Sprawił mi Pan osobistą przykrość.

  17. @Daniel Passent: Ze wzburzenia przeoczyłem, że Pan tylko cytuje „Rzeczpospolitą”. Więc to nie Pan sprawił mi przykrość. Przepraszam.

    Co za nonsens: „Polonia ukraińska”.

  18. ANCA_NELA
    3 kwietnia o godz. 21:46

    Ale właściwie.. dlaczego powinnam być życzliwa?

    Co do cierpliwości być może masz rację – swoją tezę zbudowałam na podstawie tego, co przeczytałam o poglądach kardynała Bergoglio. Zobaczymy, czy papież Franciszek będzie miał inne.

  19. Nikt po cesarzu nie oczekuje, żeby jeździł autobusem. Ale jeśli ksiądz, niezależnie od pozycji w hierarchii, na co dzień karmi lud słowami swojego Boga i nauczyciela w rodzaju: prędzej wielbłąd przejdzie przez igielne ucho niż bogaty zobaczy królestwo niebieskie itp. przypowiastki, to hipokryzją jest potem wsiadać do wypasionego wozu, by pojechac do swojego pałacu/plebanii, gdzie się obżera dobrami wszelakimi, jakich jego lud, którym się opiekuje, nie zobaczy nigdy w życiu.

  20. @ Andrzej
    3 kwietnia o godz. 21:20
    – – –
    To prawda, nie tylko urząd wymaga blasku…
    Wymaga go każda pustka, opakowana do sprzedaży na jarmarku w cenie wartości.
    Chyba każdy to rozumie… 🙂

  21. „Media hołdują zasadzie, że im biedniejszy ksiądz czy policjant – tym lepiej. Skromność i ubóstwo nowego papieża wywołują zachwyty. Sam odebrał walizkę z hotelu! Sam zapłacił rachunek! (Czy inni nie płacą?).”

    Dobrze, że szanowny autor w alarmującym tonie nie pisze o zbiedniałych bankierach i kapitalistach, którzy na kryzysie potracili 90% majątku i zamiast 9mld na koncie mają tylko jeden.

    Rozbijanie się po hotelach, podróże po całym świecie, własny używany samochód i zapłacone rachunki, to nie są oznaki biedy! Mówię o Polsce, bo ponad miliard(!) ludzi żyje za mniej niż dolara dziennie, trzy miliardy za mniej niż 2,5$, a 80% wszystkich ludzi na Ziemi za mniej niż 10$ dziennie.

    Jak wielki Pasza z Watykanu coś zacznie robić w tej najistotniejszej sprawie, to będzie najważniejsza rzecz tego pontyfikatu

  22. Jiba
    3 kwietnia o godz. 21:40
    Skoro Bóg pozwolił na wynalezienie metody in vitro, to widocznie na to pozwolił.
    itd
    No nie wiem skąd Tobie to do głowy przyszło że Jemu mogłoby to przyjść do głowy.
    w zaraniu dziejów które on zna po swojemu utraciliśmy raj podobno z powodu in vitro;-) Czyli Bogu nie pozwolił.

  23. 1.Po owocach go poznacie,
    lecz nie po ubogiej szacie.
    2.Jak na razie na pokaz to „ubóstwo”.
    które nie przykryje w przemianach krk – nieróbstwo.

  24. Andrzej Falicz
    3 kwietnia o godz. 22:00
    teraz dopiero zrozumiałem dlaczego grupa posłow chciała Jezusa za króla Polski. Pappa Francesco zostałby premierem za nielubianego przez Falicza D.T.

  25. Jiba
    3 kwietnia o godz. 22:16

    Ale właściwie.. dlaczego powinnam być życzliwa?

    Ale właściwie… czemu pytasz? Czyżbym coś sugerowała???
    Kiedyś się mawiało; „Złość piękności szkodzi…”

  26. jestra
    3 kwietnia o godz. 22:59

    Andrzej Falicz
    3 kwietnia o godz. 22:00
    teraz dopiero zrozumiałem dlaczego grupa posłow chciała Jezusa za króla Polski. Pappa Francesco zostałby premierem za nielubianego przez Falicza D.T….”

    No coz zywimy sie przesadzaniem i sprowadzaniem wszystkiego do absurdu.

    Nawet Twoj dowcip nie zmieni mojego zdania, ze skromnosc w czasach kryzysu i powszechnego zaciskania pasa jest jak najbardziej pozytwna.

    Faktycznie wolalbym zeby nielubiany przez mnie DT nie fundowal obchodow polskiej prezydencji europejskiej trzy razy drozszych niz Dunczycy – bo musial sie pokazac… mimo, ze bida az piszczy –
    wolalbym zeby zamiast podnosic podatki obcial rozdete wydatki i zamiast przejmowac pieniadze z nieefektywnych OFE-ow do jeszcze bardziej niefektywnych ZUS-ow zamienil ZUS-owskie marmury na lastriko.

    Ta skromnosc to nie jest jedynie skromnosc per se to pewien styl podchodzenia do tzw. sluzby spolecznej.
    To kwintesencja bycia dobrym lub zlym gospodarzem.

  27. Ja tam do nowego papieza nic nie mam, ale medialna „obsluga” Franciszka mnie doprowadza do szalu. Papiez awansowal na papa-rekordziste! Codziennie wykonuje „niecodzienne gesty”, codziennie epatuje czyms jeszcze skromniejszym niz wczoraj. Codziennie sie dowiadujemy, czego jeszcze demonstracyjnie „nie zrobil”. Nie zmienil butow, nie pojechal limuzyna, nie mieszka w papieskich apartamentach, nie chcial gronostajowej pelerynki, nie pozdrowil wiernych w roznych jezykach……Mam nadzieje, ze z rownym entuzjazmem media doniosa jak juz cos zrobi.

  28. Red.Passent tak wnikliwie analizował tekst Katarzyny Wiśniewskiej z „GW”-(chyba „w kazaniu”?-Pass.), a sam w następnym zdaniu napisał:
    „…w sprawach NA PRAWDĘ istotnych.”
    Jeśli to test na czujność czytelników, to zgłaszam się pierwszy.

  29. >>Sam zapłacił rachunek! (Czy inni nie płacą?)<<

    Owszem, nie wszyscy płacą. Na przykład gdy w katolickiej Polsce policjant zatrzymał arcybiskupa, który jechał bez świateł z prędkością dwukrotnie większą od dozwolonej, arcybiskup mandatu nie zapłacił, za to policjant wyleciał z roboty.

    Nie chodzi jednak tylko o rozwydrzonych hierarchów kościelnych. Świat nam się zdegenerował. Dziś jedynym kryterium wartości człowieka jest pieniądz i wszystko to, co wskazuje na jego posiadanie, natomiast drugi człowiek, zwany również bliźnim, służy wyłącznie do osiągania najwyższego celu, jakim jest maksymalizacja zysku.

    W takim świecie nikogo nie powinno dziwić, że znana platforma telewizji cyfrowej notorycznie okrada i oszukuje klientów, a gdy sprawę udaje się nagłośnić w mediach, zarząd za swój jedyny błąd uważa to, że nie potrafił temu nagłośnieniu zapobiec. Nikogo nie powinno dziwić, że lekarz traktuje pacjentów na "odwal się", bo nie widzi w nich ludzi, tylko jednostki rozliczeniowe, za które płaci mu NFZ i za które on sobie kupi lepszy samochód niż ma kolega. I tak dalej.

    Franciszek swoimi drobnymi gestami wyraźnie pokazuje, że drugi człowiek, nawet tak mało wart według dzisiejszych "standardów", jak portier z rzymskiego hotelu czy kioskarz z Buenos Aires, jest dla niego ważniejszy niż złote papucie. To bardzo cenne w tak zdegenerowanym świecie, nawet jeśli nie naprawi tego świata w ciągu tygodnia. Dlatego uważam, że wszelkie ochy i achy mediów pod adresem nowego papieża są jak najbardziej wskazane.

  30. Co w nas publiczne, a co prywatne ?

    Czy oficjalnie wygłaszane przez nas opinie, przeznaczone na użytek publiczny, różnią się od tych wygłaszanych w gronie kolegów?
    Czy różnica między deklarowanymi publicznie poglądami, a opinią, którą wygłaszamy prywatnie, jest dramatycznie duża, czy niewielka? Czy osoba publiczna, działacz społeczny, może być zbitką dwóch nie przystających do siebie osobowości, egocentrycznego cynika i spolegliwego z narodem polityka?
    To są pytania, które humaniści zadają sobie od kilku tysięcy lat, a które nie docierają do politycznych elit. Przez tysiąclecia, władza się sama wybierała i sama kompromitowała, wciagając niewinne narody w otchłań wojen, nędzy i upadku. Obecnie praktykowana demokracja, próbuje rozpoznać takie niebezpieczeństwa, ale ma bardzo krótką historię i niewielkie doświadczenie. Próby wyeliminowania z życia publicznego osobników cynicznych i karierowiczów najczęściej bywają spóźnione o kilka lub kilkadziesiąt lat.
    Co kilka miesięcy przez polską scenę polityczną przetaczają się skandale z pogranicza polityki, plotki i prywatnych opinii celebrytów politycznych.
    Poznajemy drugie, inne oblicza politycznych elit, które były skrywane przed nami za zasłoną banałów, wygłaszanych przez tych polityków na forum publicznym.
    Słynne wpadki Zbigniewa Chlebowskiego na cmentarzu, podsłuchy w pokojach posłów Samoobrony, czy PSL, okazały się „niewinnymi” potknięciami w porównaniu z rozmowami obecnych elit w czasie meczu piłkarskiego Polska-Ukraina. Dziennikarze tygodnika „Nie” Robert Jaruga razem z red. Marszałem nagrali te rozmowy za pomocą utraczułego mikrofonu kierunkowego. Zapisy tych rozmów dostępne są na stronach internetowych i czytane przez setki tysięcy Polaków. Jak na razie nie ma żadnej oficjalnej reakcji „bohaterów”, prowadzących te „dialogi na cztery nogi”. Do próby wyciszania problemu i oswajania nas nizinami intelektualnymi elit, biorących udział w tej „menelowej sensacji”, nie włączyły się również dzienniki i tygodniki „głównego nurtu”. Tak jakby sprawy nie było. Po kilku tygodniach sprawa przycichnie i celebryci wrócą do polityki, wygłaszając obłe frazesy, podkreślając przy tym ogrom pracy jaki wkładają codziennie dla ratowania Polski przed nadciągającym kryzysem.
    Czy te „wielkie tytuły” polskich gazet zachowują odpowiednią równowagę w rozdzielaniu pouczeń i pochwał? Dwa tygodnie temu prawie wszystkie ważne polskie gazety dołączyły się do nagonki na abp.Głodzia, zapoczątkowanej doniesieniami tygodnika „Wprost”. Mając to świeżo w pamięci, wypada chociaż zamieścić krótki komentarz, odnoszący się do zapisu rozmów na Stadionie Narodowym w czasie obecności 55 tys. kibiców, czyli bliskich sercu wyborców.
    „Gwizdajcie , debile gwizdajcie…” – mówi jeden z bohaterów, który zwraca się do kibiców, stałych słuchaczy jego telewizyjnych wynurzeń.
    Ta sprawa powinna mieć swoją historię w polskich mediach, a może w polskim sądzie, jeżeli bohaterowie tych rozmów poczują się dotknięci naruszaniem ich wrażliwej prywatności.
    O innej, również ciekawej sprawie pisze Newsweek.pl, cytuję : „Prezes PZPN Zbigniew Boniek przekonuje Donalda Tuska do zmiany ustawy hazardowej, która zabrania reklamować się firmom bukmacherskim”- dowiedział się „Newsweek”.
    Włoski tabloid podał sensacyjną informację nt. Bońka, którą prezes PZPN dementuje. Choć włoska policja nie zdradziła jeszcze szczegółów, to informacje o Bońku przedostały się do prasy. Według informacji tabloidu, znajdujący się na podsłuchu włoskiej policji Carlo Tarricone miał rozmawiać z „Zibim”. Firma braci Tarricone zajmuje się hazardem w internecie.
    Prezes PZPN twierdzi, że nigdy, osobiście, nie poznał rozmówcy.
    Jak się okazuje, tabloidy zastępują „poważne” media w ciężkiej i niewdzięcznej pracy. Hazard internetowy obok internetowej pornografii jest największymi ogłupiaczem młodych ludzi. Wydając pieniądze na państwowego Lotka budujemy obiekty stanowiące wspólne dobro. Pieniądz wydawany na internetowy hazard bogaci bogatych i wymyka się spod naszej kontroli.
    Całe szczęście, że są jeszcze sprytni podsłuchiwacze rozmów osób publicznych.
    Do polityki idzie się z własnej woli, a nie z łapanki. Osoby nas reprezentujące i ustanawiające prawo, powinny mieć jedną twarz w każdej sytuacji.
    Et semel emissum volat irrevocabile verbum – słowo raz wypuszczone
    / z ust / fruwa bezpowrotnie.

  31. Nie ekscytuję się tymi doniesieniami o „skromności” papieża. Żyję za długo, żeby uwierzyć w ubóstwo księży. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. A ta reszta jaskółek ubranych jak choinki na Boże Narodzenie i żyjące dostatnio, choć nie pracują /bo co to za praca!/?

  32. Panie Redaktorze,
    Od lat jest Pan niezmiennie moim guru. Nie puscilam o tym pary przez te wszystkie lata ze strachu, ze mnie Pan potraktuje niepowaznie, ale juz dlużej nie zamierzam milczec:))
    Jest Pan chyba jedynym przedstawicielem mediów, który zamierza oceniac nowego papieza po tym, co ma do powiedzenia w waznych sprawach! Przeciez te zachwyty nad Papa Franciszkiem są kompletnie nieracjonalne, co raczyl Pan zauwazyc. Wygląda na to, ze pontyfikat Benedykta XVI, ktory w kazdej homilii miał cos ciekawego (ale i nie zawsze latwego) do powiedzenia Ludowi Bozemu, tak sie dał wszystkim we znaki, ze teraz z chęcia wszyscy odpoczna przy Papie, który nie będzie dawał trudnych lekcji do odrobienia. A to korespondowałoby z teza red. Żakowskiego o polskim wszechogarniajacym „rojowisku”.

  33. ANCA_NELA
    3 kwietnia o godz. 23:03

    „(…)Czyżbym coś sugerowała???(…)”

    Poprzednio napisałaś, że przydałoby mi się trochę cierpliwości, bo o życzliwości w moim przypadku nie warto chyba mówić.
    Nieżyczliwość jest cechą negatywną i nie kojarzy się z sympatią.

    Wiesz, ANCA, co zauważyłam podczas ostatniego konklawe? W zasadzie to był obraz, kilka kadrów – korowodów, pogaduszek w grupkach, konferencji prasowych – które (gdy nie słyszało się, o czym ci panowie rozmawiają) bardzo dobrze pokazały, czym jest instytucja kościoła.
    Kościół to państwo, które należy do mężczyzn po 60-tce. Ktoś taki jak ja czy Ty, choćby pękł, nie ma tam nic do powiedzenia. Totalnie nic. To modelowy wręcz przykład dyskryminacji, a tyle zdumiewający, że rzadko kiedy kobietom przychodzi do głowy, że ktoś pokazuje im środkowy palec.

    Jakiś czas temu spotkałam księdza, z którym zaczęło mi się rozmawiać całkiem sensownie. Zasugerował, że pewnie mam kilka pytań, ot tak, metafizycznych. Owszem miałam. Odparł, że odpowie na nie, o ile powiem mu, czy miałam aborcję.
    Inny ksiądz – na podwórku plebanii walają się witraże z lat 70-tych. Nie mogłam na to patrzeć. Poszłam do niego i zapytałam, czy nie mogę ich wziąć i przerobić na przykład na lampy. Powiedział, że bardziej przyda mi się kurs gotowania.

    Widzisz więc, mój stosunek wobec kościoła to reakcja człowieka regularnie obrażanego. I tak – nie mam wobec niego żadnych ciepłych uczuć.

  34. Wiele piszą teraz o OFE, największym oszustwie czasów wolności i suwerenności. Gdzieś przepadło im 16 miliardów złotych. Tyle pieniędzy! Co najmniej 5 nowych stadionów. I nie ma mocnych, mimo posiadania 12 tajnych policji do wyjaśnienia kto to ukradł. Kto się obłowił kosztem emerytów. Rząd częściowo obniży składki, przeżyje kolejnych kilka miesięcy, później podwyższy VAT i tak dotrwa do wyborów. A twórcy reformy z Buzkiem i Balcerowiczem na czele spokojnie będą doliczać dywidendy.

  35. @ rem
    4 kwietnia o godz. 0:55
    – – –
    Rem (Jan?), ale co będzie, gdy skromny człowiek z Buenos zadzwoni z Rzymu do Lwowa i przeniesie niewygodnego hierarchę do Wrocławia?

    Skromność bowiem poznaje się nie po nici na papuciach gdy dzwoni się do maluczkich, ale po tym, czy przyjmuje się telefony z komunikatami świata zewnętrznego.

    Na razie, purpuraci dzwoniący na posterunek w obronie interesów nietrzeźwej organizacji a przeciw prawu, trafniej reprezentują rzeczywiste wartości jakim służą, niż to, że dzwonią z ubogiego telefonu na korbkę i w papuciach bez nici.

  36. Jiba
    4 kwietnia o godz. 9:26
    A też Ci się zachciało, baba uczestnicząca w konklawe. Jakby to wyglądaŁo ? Ty w czerwonym kubraczku, z czapeczką na łysej głowie ?
    Widzisz, Jiba, my meżczyzni osiągnęliśmy coś w życiu. I ja, gdybym chciał, to w moim wieku też mógłbym uczestniczyć w konklawe, chodzć z brewiarzem i dyskutować z kolegami o różnych sprawach o których wy kobiety nie macie pojęcia.
    Ale moje życie potoczyło się inaczej, nie mniej jednak była to dla mnie jakaś opcja, a dla Ciebie, co z przykrością stwierdzam, żadna.
    Pozdrawiam Cię, droga,niepokorna, mądra Jibo

  37. Ach te nogi! Co za nogi! Takie nogi to majątek. http://kobieta.onet.pl/moda/kasia-tusk-gole-nogi-zima-czemu-nie/pwy7k

  38. Biedniejszy lepszym urzędnikiem? Nie. Ale jest kilka innych problemów.

    Po pierwsze, żyjących na koszt (po)datnika, obowiązuje pewna skromność. To kwestia wizerunku bardziej, niż jakości urzędowania, ale jednak.

    Po drugie, pozostaje kwestia jakości zarządzania pieniędzmi (po)datnika — czy aby nie są one przeznaczane, wbrew intencjom (po)datnika, na prywatne wygody urzędnika/duchownego.
    (Z wariantem, czy wszystko było dobrze z prawem przeprowadzone.)

    Po trzecie, w przypadku duchownych dochodzi do głosu relacja między nauczaniem Kościoła, a reprezentowanym stylem. Czy kosztowny (w zakupie i utrzymaniu) samochód zgadza się z odpowiedzialnością za biednych, za gospodarkę, za (w końcu) stan środowiska? (Można tu zauważyć, że w polskim Kościele z takim myśleniem jest problem, w czym widzi się źródło konfliktu z papieżem Franciszkiem, ale w końcu zgodności Kościoła z sobą samym, mogą oczekiwać szeregowi wierni…)

  39. jasny gwint
    4 kwietnia o godz. 10:20
    Mój kochany Gwintuś, stary lubieżniku. Ech te nogi córki tego nieudacznika następcy nieodżałowanego Cyrankiewicza.
    Jak Cię takie rzeczy rajcują, to poszukaj na necie lepszych ruchomych obrazków, tam będziesz mogł zobaczyć coś wyżej niż tylko nogi i dopiero Ci ślina napłynie do buzi.
    Twoj lewy przyjaciel

  40. Od kiedy red. Passent pasjonuje się relikwiarzami? Czy nastąpiło nawrócenie na katolicyzm? Myślę, że Papież powinien konsultować nominacje z red. Passentem, wówczas uniknąłby wpadek i kompromitacji wobec kardynała Dziwisza, władz ukraińskich i lwowskiej polonii, która nie akceptuje języka ukraińskiego w kościele.

  41. Jiba
    4 kwietnia o godz. 9:26
    Widzę, że oczekujesz od zwykłego księdza, który jest zwykłym człowiekiem rzeczy niemożliwych.
    A tu trzeba sobie we własnej głowie i w sercu uporządkować sprawy zasadnicze i nie oczekiwać świętości od urzędnika na którymś tam szczeblu hierarchii.
    Bo ksiądz jest takim samym urzędnikiem, jak pracownik urzędu skarbowego, albo też policjant. Od każdego z nich oczekujemy samych pozytywnych cech z uczciwością na czele… od księdza także wzniosłości… a tu jest jak jest.
    I inaczej nie będzie. Bo nie może. Bo człowiek jest tylko człowiekiem.

    To każdy z nas osobiście określa siebie jako wierzącego, albo też ateistę, albo ma z tym określeniem kłopot. Gdyby moja wiara miała zależeć od tego, jak zachowuje się jakiś ksiądz, albo też jak działa feudalny, hierarchiczny system w samym kościele, to byłabym ateistką i nie zawracała sobie głowy.
    Jest wystarczająco wiele powodów w działaniu całej tej maszynerii, aby się od wiary odwrócić. Mamy wolną wolę.

    Każda władza demoralizuje a władza absolutna demoralizuje absolutnie, bez względu na to czy ona cywilna, wojskowa, czy też kościelna.
    To jest tak proste i od wieków powtarzalne, że aż dziw, że tego nie uznajemy w odniesieniu do władzy kościelnej.
    Z nieprawościami we władzach państwowych jakoś się godzimy, one nas nie dziwią, choć gorszą, jednak jakoś z tym żyjemy.

    Proponuję ci spokojne obserwowanie pracy duszpasterskiej papieża Franciszka i nie unoszenie się nad ziemią, bo to bez sensu.

  42. Jeszcze do Jiby…
    W sprawie tych witraży, polecę Szwejkiem.
    Trzeba wiedzieć, jak się zabrać do sprawy, aby ją pomyślnie załatwić.
    Posłuchaj starszej pani 🙂
    W PRL obowiązywał taki głupawy przepis, że wszelkie przedmioty, tzw. środki nietrwałe należało komisyjnie zniszczyć, kiedy przestawały być w biurze potrzebne.
    Szafę, biurko, krzesło należało pociąć na kawałki i spalić, maszynę do pisania rozbić młotkiem, i tak dalej…
    Niszczono w taki sposób całkiem dobre meble, czy maszyny, nie wolno ich było oddać za darmo ani też sprzedać pracownikowi.
    Ale 😀
    Jeśli się odpowiednio pogadało z szefową administracyjną, to zakładowy samochód przewoził te skarby pod wskazany adres a kosztowało to flaszkę.
    W mojej piwnicy do dziś stoi bardzo solidna biurowa szafa zamykana na kluczyk.
    Druga posłużyła jako materiał na zabudowę +regału kuchennego i też stoi do dziś.
    Krzesła sama obiłam ładnym materiałem obiciowym i służyły do ubiegłego roku.
    To były solidne meble; drewno, sklejka żaden paździerz.
    Maszynę do pisania „Rheinmetal” nabyłam w taki sam sposób i pisałam na niej przeróżne prace zlecone przez wiele lat. Byłam jej jedyną użytkowniczką od samego początku, więc nie rozklekotana i zadbana.
    W biurze dostałam nową, elektryczną. Co to był za luksus!!!

    Gdybyś Jibo odpowiednio księdza w sprawie tych szkiełek zagadęła, to być może miała byś z czego te lampy robić.
    Pewnie robi to ktoś inny 😉

  43. Ponizej teksty z SZ (dobry niemiecki dziennik) o niedobrej kondycji DB; specjalnie dla

    C y n a m o n a.

    Nie wiem jednak, czy C y n a m o n sobie poradzi z niemieckim tekstem….
    Saldo mortale

    Von Daniela Kuhr
    Wer über Ostern mit der Bahn verreisen will, muss auf vielen Strecken mit längeren Fahrtzeiten rechnen. Die Deutsche Bahn will die Feiertage für diverse Modernisierungen am Schienennetz nutzen. An bundesweit mehr als 200 Stellen werde über das Osterwochenende gebaut, teilte der Konzern mit. Betroffen sind beispielsweise die Strecken zwischen Hamburg und Hannover, zwischen Mannheim und Saarbrücken, zwischen Bruchsal und Heidelberg, zwischen Berlin, Leipzig, Nürnberg und München sowie die rechte Rheinstrecke zwischen Frankfurt, Wiesbaden und Koblenz.
    Das Unternehmen bedauerte die Unannehmlichkeiten. Doch sei das Osterwochenende „mit seinen vier zusammenhängenden Tagen die einzige Gelegenheit für die Bahn, umfangreichere Gleisbauprojekte mit möglichst geringer Auswirkung auf Schüler-, Berufs- und Geschäftsreiseverkehr sowie den internationalen Güterverkehr zu realisieren”. Die infolge der Bauarbeiten längeren Fahrtzeiten, Umleitungen oder auch Zugausfälle seien jedoch bereits seit Ende 2012 in die Fahrpläne und Verkaufssysteme eingearbeitet.
    Längere Fahrtzeiten zu gleichen Preisen
    Der Konzern, dem häufig vorgeworfen wird, zu wenig Geld in die Infrastruktur zu stecken und das Netz verkommen zu lassen, nutzt schon seit Jahren die Ostertage zu umfangreichen Modernisierungs- und Instandsetzungsarbeiten. Insgesamt sollen in den kommenden Tagen 70 Kilometer an Schienen, 80 Weichen, 200.000 Schwellen sowie vierzig Brücken erneuert oder ausgebessert werden.
    Je nach Entfernung bekommen die Reisenden die Folgen unterschiedlich stark zu spüren. Dauert eine Fahrt zwischen Heidelberg und Bruchsal normalerweise 20 bis 27 Minuten, so braucht man am Karfreitag 50 bis 76 Minuten dafür. Einen Teil der Strecke werden die Reisenden in einem Bus zurücklegen müssen. Wer von Berlin nach München im Zug fährt, kann das an normalen Tagen in gut sechs Stunden schaffen. Über Ostern wird es eine Stunde länger dauern. Die Ticketpreise bleiben jedoch gleich.
    Verspätungen vergraulen Neukunden
    Anton Hofreiter (Grüne), Vorsitzender des Verkehrsausschusses des Bundestags, kritisierte die Ankündigung. „Es ist unverständlich, wieso die Bahn ausgerechnet in Ferienzeiten so viele Baustellen schafft.” Denn gerade dann seien „Menschen unterwegs, die sonst eher selten mit der Bahn fahren und die man als Neukunden gewinnen könnte”, sagte Hofreiter. „Wenn sie nun aber ihre Reise als langwierig oder beschwerlich erleben, dann werden sie für die Zukunft abgeschreckt.”
    Holger Krawinkel, Bahn-Experte beim Bundesverband der Verbraucherzentralen, zeigte etwas mehr Verständnis. „Wenn wir erwarten, dass die Bahn das Netz in Schuss hält, muss sie auch irgendwann bauen dürfen.” Allerdings müsse der Konzern „Rücksicht auf die Reiseströme nehmen und nicht gerade in der Hauptreisewelle die meisten Strecken sperren”. Eine Bahn-Sprecherin versicherte, das sei geschehen. Das Gros der Fahrgäste werde für Donnerstag erwartet. „Die meisten Bauarbeiten beginnen aber erst am Karfreitag.”

    Von Sascha Gorhau
    Summa summarum zu Problemen bei der Deutschen Bahn Peinlich, peinlich, Siemens!
    Ein harter Winter – und das Chaos bei der Deutschen Bahn wäre wieder einmal perfekt. Dieses Mal müsste es allerdings ein anderer Konzern verantworten, wenn zahlreiche Züge ausfallen. Siemens-Chef Peter Löscher muss nun beweisen, dass er tatsächlich ein Spitzenmanager ist.
    Siemens hat am gestrigen Mittwoch angekündigt, dass sich die Lieferung der neuen ICE-Generation an die Deutsche Bahn „über Anfang Dezember dieses Jahres hinaus” verzögern werde. Laut Siemens seien Probleme mit der Zugsteuerung dafür verantwortlich. Bahn-Technikvorstand Volker Kefer sagte heute in Berlin, der Hersteller Siemens müsse die Software für die Zugsteuerung nun überarbeiten.
    Die Bahn hatte bereits am 17. Dezember 2008 bei Siemens die neuen ICE bestellt: 15 Züge des Typs Velaro D im Wert von insgesamt knapp 495 Millionen Euro sollte Siemens fertigen. Der Dezember 2011 wurde damals als Liefertermin festgehalten. Doch Siemens lieferte nicht. Damals machte der Technologiekonzern „Probleme bei einem italienischen Zulieferer” für die Verzögerung verantwortlich, als Wiedergutmachung war ein Gratis-ICE im Wert von knapp 30 Millionen Euro für die Deutsche Bahn im Gespräch. Daraufhin versprach Siemens-Chef Peter Löscher Bahnchef Rüdiger Grube im Beisein von Verkehrsminister Peter Raumsauer (CSU), am Freitag, dem 23. November 2012 eine Zulassung beim Eisenbahn-Bundesamt (EBA) für die Züge zu bekommen.
    ICE 3 Neue Generation, neuer Anlauf
    Jetzt patzt Siemens wieder. „Es tut uns sehr, sehr leid”, sagt ein Konzernsprecher. Die Geduld der Bahn allerdings scheint allmählich am Ende. Schon 2011 hatte sich Rüdiger Grube öffentlich über Siemens beschwert, er sei „hochunzufrieden” mit der Lieferqualität. Nun verkündet die Bahn, sie sei „sehr enttäuscht und verärgert”, wie ein Konzernsprecher der Nachrichtenagentur dapd sagte.
    Zuggäste könnten den Lieferausfall zu spüren bekommen
    Doch Leidtragender ist nicht nur die Bahn – vor allem die Zuggäste könnten den Lieferausfall zu spüren bekommen. Denn die versprochenen acht ICE hatte die Bahn als Reserve für den kommenden Winter eingeplant. Auf diese ist sie angewiesen, wenn harte Wetterbedingungen für Zugausfälle sorgen. Dieser Puffer ist nun weggebrochen, das Unternehmen könne seinen Kunden „in diesem Winter wieder keine ausreichende Reserve bieten”, wie ein Bahn-Sprecher der dapd sagte. Der neue Winterfahrplan tritt am 9. Dezember in Kraft. Zu diesem Termin hätten auch die neuen Züge genutzt werden sollen.
    Siemens erfreut sich indes an den kleinen Dingen. In der gleichen Pressemitteilung verkündet der Konzern, drei Züge „für Schulungszwecke und zur Vorbereitung des Betriebseinsatzes” geliefert zu haben. Einen neuen, verbindlichen Liefertermin für die ICE nennt der Konzern nicht. Die Deutsche Bahn rechnet in frühestens zwei Monaten mit dem Einsatz der neuen Züge. Wenn nichts dazwischenkommt. Bahnkunden sollten auf einen milden Winter mit wenigen Zugausfällen hoffen.

  44. Ponizej c y n a m o n o w e prawdy o niemieckiej kolei oraz o ruskich, tym razem nie pierogach.
    Cynamonowe pisanie jest niestety kolejnym sterotypem streotypowego postrzehgania swiata. Ponizsze zdania sa nie tylko stereotypowe, sa nieprawdziwe; „r u s k ie” nic nie zarobily etc….pomijam tu obrazliwe opisywanie Rosjan i ich poczynania w przemysle samolotowym.

    ….Ruskie swego czasu zerznely Concorda jota w jote i nikt
    im za to glowy nie urwal – zarobili krocie i podziw innych. Pisze Cynamon…….
    ….A na dokladke kolej jest punktualna do bolu, czysta i bardzo
    popularna , szczegolnie wsrod studentow i mlodzierzy !
    Wycieczki szkolne odbywaja sie tylko i wylacznie za pomoca tego
    srodka transportu, a nie jak w Polsce zdezelowanymi autokarami,
    po zdezelowanych drogach (przy okazji ile tragicznych wypadkow)….

    pisze k o l e j n a nieprawde az do bolu Cynamon.

    Zapomina przy tym o monopolistycznym dyktacie (na szczescie do niedawna) niemieckiej kolei. Mlodzi ludzie podrozuja autobusami, obecnie maja wiecej mozliwosci, bo sa tansze. Podrozuja rowniez, korzystajac z propozycji podrozujacymi samochodami, rowniez tanio, bo dzieli sie tylko koszty benzyny. Jest wiele takich propozycji na kazdej uczelni i w sieci (Mitfahrzentrale – mitfahrgelegenheit.de).
    Wracajac do niemieckiej kolei, to myli sie C y n a mo n piszac o jej punktualnosci. Nie jest to niestety prawda. Piszac o czystosci myli sie ponownie, bo oprocz linii ICE kolej na tzw prowincji jest w nieszczegolnym stanie. Rowniej kolej miejska w Berlinie, czy innych miastach, nalezaca do DB jet w stanie bardziej niz oplakanym. „Zaoszczedzono” ja prawie na bocznice. Zysk DB jest zyskiem pozornym , jak pozorna byla (jest) jej „nibyprywatyzacja” z wiekszosciowym udzialemn panstwa oraz panstwowych subwencji. Prywatyzacja miala rowniez(miedzy innymi) na celu pozbywanie sie pracowwnikow kolei (wowczas drogich urzednikow panstwowych). Takie triki stosuje sie czesto, prywatyzujac wlasnosc panstwowa. Jasny Gwint powiedzialby, okradajac wlascicieli (narod) i mialby wiele racji.
    Podziwiam Cynamonowych Ludzi oraz ich prekariacka pewnosc siebie. Pisza niedorzecznosci uwazajac swoj zamkniety swiat, za caly swiat, za swiat realny. Rzeczywiscie jest DB lepsza od PKP, chociaz jezdzacy do niedawna EC z Hamburga do Krakowa korzystal z wagonow DB (leasing). Nie byly one pierwszej swiezosci. Takie tez jezdza w Niemczech. Szybkie polaczenia ICE tez nie sa szybkie, bo tak naprawde, to tylko na trasie Berlin Hannover oraz Kolonia Frankfurt nadMenem. W porownaniu do lniii TGV we Francji, to kolej niemiecka jest w kolejce do rozwoju.
    Sytuacje mialy poprawic nowe sklady ICE, kore jednak ze wzgledu na bledy w konstrukcji (Siemens) stoja na „bocznicy”. Problem polega ta tym, ze czesto porownujemy nieporownywalne. Stad tez niedorzecznosci C y n a m o n a. Tanie sa niestety stereotypy Cynamona. Podziwiam jednak Cynamona, ze mieszkajac w Niemczech nie nauczyl sie niemieckiego oraz niemieckiej rzeczywistosci. Podziwiam rowniez jego pewnosc siebie. Celem wyjasnienia; na wysokim poziomie sa linie ICE oraz bezposrednie polaczenia niektorych niemieckich miast z Bruksela, Londynem czy Strasburgiem (Tallys lub TGV).
    Saldo mortale

  45. ANCA_NELA
    4 kwietnia o godz. 11:34

    Co do Twoich mebli, rety, toż to ja właśnie staram się robić. Zawodowo!
    Od niedawna zupełnie, ale złapało mnie na śmierć i życie i trzyma za gardło i nie popuszcza. To tak, jakby wskoczyć na właściwe tory i móc wreszcie pojechać z pełną mocą.
    Cześć gratów pozbierałam z rodzinnych strychów i piwnic, kilka znalazłam na śmietniku, jeszcze inne ludzie oddają całkiem chętnie i jest świetnie:) i jakie są piękne:)

    witraże u księdza leżą nadal, właściwie już tylko to, co z nich zostało, bo pod wpływem ciążenia wypełnienia wydęły się w balony i wiszą jak indycze korale. Ksiądz odchodzi w czerwcu, spróbuję pogadać z następnym.
    pozdrowienia!

    PS. poprzednio pisałam o instytucji. Z wiarą lub niewiarą – tak, jak pisałaś – rzeczywiście próbuję sobie poradzić we własnym zakresie.

  46. Jibo!
    Życzę owocnych zmagań z własnym sumieniem i wolną wolą.
    Sama wiem, że łatwo nie jest…

    A ty z tej próżni czemu drwisz
    Skoro ta próżnia nie drwi z ciebie…?

    ;
    Leśmian. Oczywiście.

  47. Dla mnie ta dyskusja o biedzie moze miec tylko jeden cel, a jest nim osmieszenie zwyklej ludzkiej przyzwoitosci. W naszych spoleczenstwach przyzwoitosc zostala zdegradowana do jednej z form glupoty.
    Jesli osoby publiczne, piastujace czesto istotne funkcje panstwowe, probuja uzyskac na skutek swojej rangi maksymalne przywileje, ktore nie zawsze im sie automatycznie przynaleza, jest to oczywiscie tematem dla prasy. „Ryba zaczyna smierdziec od glowy”.
    Osoby publiczne na wysokich stanowiskach powinny byc oczywiscie dobrze oplacane, ale powinny takze stac poza wszelkim podejrzeniem, ze wykorzystuja swoje stanowisko dla uzyskania korzysci, ktore czynia ich rowniejszymi wsrod rownych. Takim naprawde wstydliwym przypadkiem moze tu byc nie placenie dotychczas przez poslow mandatow za przekroczenia drogowe. Zaslanianie sie tutaj naszych ustawodawcow brakiem ustawy, jest kolejnym szczytem obludy.
    O Kosciele
    Z Rzymu wieje swierzy wietrzyk, ktory wielu w Polsce stara sie juz zdeprecjonowac i to od prawicy do lewicy, zanim rozwinal on swoja pelna sile i w ogole dotarl do Polski. Franciszek swoja skromnoscia i gestami stara sie przywrocic Kosciolowi Katolickiemu wiarygodnosc moralna, ktora tyle ucierpiala ostatnio i ktora jest dla Kosciola niezbedna . To, ze gesty moga tu byc tylko dobrym poczatkiem nie podlega dyskusji, ale nie za 30 dni Rzym zbudowano, a tak jak „ryba zaczyna smierdziec od glowy”, tak tez dobry przyklad idzie z gory.

  48. Szacują, że w tych rajach oszuści trzymają już ponad 65 bilionów dolarów. Tu także leży źródeł kryzysu. A może ktoś zna listę swoich w tym biskupów?
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13676192,Miedzynarodowe_sledztwo_dziennikarskie_obnaza_siec.html#MT

  49. Lewy
    4 kwietnia o godz. 9:58

    Nie wiem, jak to się stało, ale nigdy jakoś nie popatrzyłam na księży z takiej perspektywy;) Dzięki – również za to, że tak mi się zrobiło mało ponuro.
    Również Cię pozdrawiam. bardzo serdecznie:)

  50. Panie Redaktorze, zawsze był Pan klasycznym oportunistą, którego myśl i postawa układały się zgodnie z kierunkiem bieżących poprawności, mód i tendencji. Lecz ceniłem Pana za błyskotliwe i cięte pióro. Ale tym razem wypalił Pan tekst wyjątkowo wredny i obskurancki intelektualnie. Koniunkturalizm mediów, które z deklarowanej i, zapewne szczerej skromności papieża, uczyniły sobie tabloidalne rajcowanie, które zapewne zasługują na wyśmianie, to jedno a wymiar i znaczenie tej postawy Franciszka to drugie, a Panu najwyraźniej wszystko to się pomieszało.
    A w sferze „cywilnej” to uczepił się Pan jednego przypadku przesadzonego podniecania się przez dziennikarzy 6 letnim audi za pretekst do wyśmiania wszelkich prób piętnowania rozpasania materialnego u funkcjonariuszy publicznych. „…Ciekawi mnie tylko założenie, że im dygnitarz biedniejszy tym lepszy” – wie Pan, tym poziomem argumentacji to można zamknąć gębę każdemu, komu nie podoba się bizantyjski styl życia niektórych dygnitarzy na koszt podatników.

  51. maksymilian
    4 kwietnia o godz. 13:26

    BRAWO!

  52. Nie bardzo rozumiem: czy samochody wymienione w felietonie są własnością szefa policji, czy są to auta przypisane do stanowiska szefa policji ?

    Im biedniejszy „dignitarz”, tym lepszy ? Od kiedy ? I zwłaszcza w kraju, w którym łapownictwo jest problemem endemicznym ?

    Moim zdaniem owi „dygnitarze” powinni zarabiać godziwie i adekwatnie do zajmowanego stanowiska.

    Papież Franciszek i tak za jakiś czas zachoruje, może na to samo, na co zapadł Jan Paweł I (zdrowie Franciszka i tak jest już nadszarpnięte), potem wybierze się nowego papieża, normalnego, w Watykanie wszystko wróci do normy, ulga zagości w polskim kościele, no bo przecież polski ksiądz na krowie jeździć nie będzie. A jeśli teraz jeździ audim i jego parafianom to nie przeszkadza, to w czym problem ?

  53. ANCA_NELA
    4 kwietnia o godz. 12:24

    Do czego człowiekowi potrzebne są podróże?
    Ostatnio dogrzebałam się do teorii, ze nie tylko po to, by odpocząć, gdyż do tego wystarczy spokój, ale również po to, by odnowić poczucie swojego życia w ogóle.
    Jak dla mnie nie musi to być od razu podróż. Wystarczy szczególne zdarzenie, książka lub kilka wersów. Krótko mówiąc – ten Leśmian wybił mnie z monotonii.
    serdeczności

  54. Ach! Gdyby tak moje dzieci, a teraz już i wnuki, wychowywała guwernantka z dogłębną znajomością twórczości Leśmiana, to czy ja bym musiał się dzisiaj zamartwiać o swoja spokojna starość? Oczywiście ze nie musiałbym. Opieka Społeczna by musiała..

    Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
    A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
    Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
    Owoce, przepojone wonią twego ciała.

  55. Nie twierdzę – jako idiota – że mój wpis na blogu Pana Profesora Hartmana wnosi cokolwiek do czegokolwiek.
    Pan Profesor ze zwykłą sobie dezynwolturą rzuca epitetami na prawo i lewo, w związku z czym pozwoliłem się do jego tekstu ustosunkowac:

    >Ci apolityczni idioci niekoniecznie oczekują od ekspertów, że będą, podobnie, jak oni, „niezależni”. Z całą pewnością jednak wychodzą z założenia, że doktorzy za pieniądze podatników habilitowani nie będą – jako gadające głowy – w tiwi lub na innych forach wszelakich: łgac co do faktów, pokrętnie je interpretowac lub przemilczac to, co dla poglądów eksperta niewygodne.
    A przede wszystkim oczekują od nich nieco pokory i minimum kultury osobistej.
    Podpis: idiota.<

    Oczekuję skromnie w kąciku na moderację od kilku godzin.
    Ale kudy tam idiocie do Profesora…

  56. Do niecodziennego zdarzenia doszło w Goleniowie (woj. zachodniopomorskie). Mimo 10 promili alkoholu we krwi, kobieta nie tylko przeżyła, ale i zdążyła uciec ze szpitala, w którym przebywała – donosi „Gazeta Wyborcza”.

    Dobre, bo polskie !

    A poza tym Wyborcza jak zwykle: kłamie !

  57. Z.B.I.G.-u

    „Oczekuję skromnie w kąciku na moderację od kilku godzin.”

    To nie próbowałeś zmienic kilku pierwszych slow swoich madrosci i jeszcze raz probowac je wcisnac do ‚publikacji’? Spróbuj..

    Niektórzy tak majo ze czekajo. I czekajo. I nikt nie wie, DLACZEGO oni tak czekajo? A sprawa jest prosta. Jak, nie przyrównując, umysł niektórych Redaktorów POLITYKI:

    oni czekajo na Godota.

    Bo tak im to zostało zapodane, wiele lat temu. I to czekanie do dzisiaj obowiązuje. Tych naszych intelektualistóf, znaczy, obowiązuje. Nikogo innego już więcej nie obowiązuje. No ale my o tym nie wiemy. I dobrze nam z niewiedzą tą! Jak z coca cola A. O..

    Pozdrawiam, panie red. Passent. I przepraszam za przypominanie..

  58. @10.29. Bęcwał

  59. (14;44)

    Lubie jak lewacy się okladajo po pyskach. Te pyski, te pyski. Nieważne ze się okladajo

  60. Więcej protestanckiej skromności. Trochę się nam hierarchowie na Bizancjum zapatrzyli, a trzeba na kościoły protestanckie.

  61. Orteq
    4 kwietnia o godz. 14:35
    Strasznie głębokie są te twoje głębie.
    Znasz tę historię ? :
    Ojciec na spacerze z synem chce synowi udzielić jakiejś głębokiej rady na życie, nic mu do głowy nie przychodzi. Ale właśnie mijają długi, żelazny, kolejowy most i wtedy ojciec zainspirowany powiada do syna: Wiesz synu, życie jest jak długi, żelazny, most kolejowy; Wtedy syn pyta : Dlaczego ojcze ? – Nie wiem odpowieda ojciec.
    Więc co to znaczy ojcze: Ze niektórzy tak mają, że czekają. Ze redaktorzy Polityki czekają na Godota.Prosze znasz Becketta), Dlaczego innego nie obowiazuje i co to jest co ich nie obowiazuje. Dlaczego jest nam dobrze z niewiedzą tą i dlaczego jak z coca colą AO.
    Wyjaśnij to ojcze.

  62. Jiba
    4 kwietnia o godz. 13:54

    http://www.cda.pl/video/4737587/Gra-o-Tron-s02e02-Lektor-PL

    Na długie zimowe wieczory…….

    Gra o tron- Piotrowy tym razem- została rozstrzygnięta, na jakiś czas…..
    Przekonamy się, co może jednostka w walce z tradycją instytucji, przyzwyczajeniami jej członków.
    Przypuszczam, że niewiele…..
    Te 50 lat sprawowania funkcji kierowniczych, nie pomoże moim zdaniem Franciszkowi.
    Ale ktoś musi zacząć…..

    Ps.
    Świetny serial i książka, ale Szekspir bywa lepszy….

  63. To że papież odmawia występowania w uniformie od lat jemu tylko przysługującym
    to jeszcze o nim nie świadczy. Ot taki kaprys, takie widzenie jego, a może chciał komuś
    przytrzeć rogi? O nim będą świadczyć kolejne lata i czyny, jak sobie poradzi z problemami które narosły w KK, jak sobie poradzi z zasiedziałymi urzędnikami w
    Watykanie i normalnością pukającą do drzwi św Piotra. Jeżeli od lat papież występuje
    tak odziany i postępuje zgodnie z przyjętym rytuałem to może nie należy od tego
    odchodzić. Ale jak na początku kadencji zwrócić na siebie uwagę? Może tak. Słucham
    tego co mówi papież i słyszę to co mówi. Słyszę trzech księży polskiego chowu i
    oni mówią coś czego nie powiedział papież, ilu słuchaczy tyle interpretacji. Nie mam
    pretensji do tego czym jeździ proboszcz, ja na tacę nie daję. Stać go to i ma. Ksiądz
    to jest zawód, żyje z tego co mu dadzą a jak nie dadzą to i tak sobie poradzi. Każdy
    z plebejskich chciałby mieć co raz nowszy samochód, a ksiądz to nie koniecznie.
    To jest ta pruderia naszych parafian, ksiądz może przymierać głodem byle by dach
    na światyni nie przeciekał, a w zimie temperatura w kościele była wysoka. Komendant
    jeździ audi bo go stać. Urzędnik wysokiej rangi nie powinien chodzić piechotą, a mając do dyspozycji służbowy samochód powinien z niego korzystać. Często takie
    zarzuty, kto co ma i skąd, podnoszą ci którzy zarabiają więcej niż trzy średnie krajowe. Stać ich na więcej i mają więcej ale co szkodzi przywalić bliźniemu. I to komu, głównemu policjantowi i biskupowi.

  64. Andrzej Falicz – 3 kwietnia o godz. 23:50
    „wolalbym zeby zamiast podnosic podatki obcial rozdete wydatki i zamiast przejmowac pieniadze z nieefektywnych OFE-ow do jeszcze bardziej niefektywnych ZUS-ow zamienil ZUS-owskie marmury na lastriko.”
    Wie pan, gdyby panski poglad na OFE vs ZUS byl sluszny, to moj ponizszy post ukazalby sie pod artykulem w Rzeczpospoliej (moze ktos inny wpisze tam ten post w swoim imieniu i mu sie uda? Zachecam.) Chodzi o post:
    ——————————————
    ** „Ale powinniśmy ograniczać inne wydatki.” – na pokrycie marnotrawstwa OFE. Wbrew autorowi zlo OFE to nie jest sprawa krotkowzrocznych emocji, lecz matematyki i faktow. Fachowcy moga z latwoscia zracjonalizowac i skomputeryzowac ZUS. Koszty rejestracji emerytow przez ZUS i organizacji przetargow na modernizacje infrastruktury przez prywatne firmy mozna wiec pominac. Mozliwe sa jednak tylko dwa systemy: kapitalowy (np. OFE) i pokoleniowy (np. ZUS). W obu systemach emerytury ktos musi wypracowac – jak jednak wyglada podzial korzysci z wykorzystania skladek w obu systemach? OFE ma prawo inwestowac poza Polska, a motywem kierujacych OFE zarzadow jest prywatne bogacenie sie, a wiec beda to robic. ZUS natomiast inwestuje calosc skladek w modernizacje polskiej infrastruktury. Emerytury wypracuje wiec w uproszczeniu OFE-Argentynczyk (przy bezrobociu Polaka) lub ZUS-Polak (bezrobocie Argentynczyka jest sprawa rzadu Argentyny). Dodatkowo zyski i koszty (=zyski innych firm Argentyny i place ich pracownikow) firmy zatrudniajacej tego OFE-Argentynczyka wzbogacaja Argentyne zwiekszajac jej zamoznosc, w tym podnoszac place Argentyny. Zyski i koszty (=zyski i place w Polsce) firmy zatrudniajacej tego ZUS-Polaka wzbogacaja zas Polske, w tym podnoszac place Polski. Zanim wiec w ogole dojdzie do wyplat emerytur place w Argentynie beda wyzsze i lepiej beda sie mialy firmy w Argetynie. W konsekwencji takze emerytury bazujace na wyzszych placach beda w Argentynie wyzsze niz w posiadajacej niskie place i slabsze firmy Polsce. Dodatkowo jednak od polskich emerytur trzeba bedzie odjac astronomicznie wysokie wynagrodzenia zarzadow OFE,lub w porownaniu zerowe urzednicze pensje kierujacych ZUSem i przetargami. Przy ZUSie dochodzi olbrzymi, podnoszacy zyski i place efekt modernizacji infrastruktury tak zacofanej jak nasza – w RFN ten efekt jest dzis mniejszy. ____ „Trzeba przestać dopłacać m.in. do rolników, górników i innych” – raczej nalezy przestac zanizac dobrobyt wszystkich pozostalych Polakow w celu bogacenia nielicznych, ktorym daje sie skladki emerytalne w OFE, aby mogli sie prywatnie bogacic obracajac nie swoimi pieniedzmi i nie ponoszac przy tym osobistego ryzyka, lecz dzialajac na ryzyko pracownikow i emerytow, ktorzy sa zgodnie z zasadami „wolnego rynku” przymuszani do swego „OFE-szczescia”. ZUS natomiast w zadnym przypadku nie bazuje na przymusie, lecz na tym samym dobrowolnym porozumieniu, co wspolne tworzenie demokracji i pobieranie podatkow na jej finansowanie.**
    ———————————-
    pod artykulem o OFE i standardach biedy w Polsce: http://www.rp.pl/artykul/996343.html
    Passent nie pisze blizej o tle biedy ksiezy, czy urzednikow, ale oczywiscie ta biede mozna oceniac tylko w relacji do zamoznosci calego spoleczenstwa i do stopnia marnotrawstwa jego pracy.

    Mam nadzieje, ze w pana przypadku nie chodzi o celowe oszustwo dominujacej propagandy pro-OFE, lecz tylko nie zauwaza pan, ze nie wolno porownywac kont OFE i ZUSu, lecz to co przyniosa emerytom oba systemy jako takie. Otoz w przypadku ZUSu emeryci korzystaja nie poprzez waloryzacje ich kont w ZUS-ie, lecz przede wszystkim z tego, ze skladki emerytalne sa inwestowane w modernizacje infrastruktury, co prowadzi do wyzszych plac niz przy systemie OFE. Od wyzszych plac w systemie ZUS naliczane sa emerytury – o wiele wyzsze niz w systemie OFE.
    __Wykorzystanie skladek w systemie ZUS ma na celu wzrost PKB, poziomu plac i zmniejszanie bezrobocia, a poprzez to wzrost emerytur. Tak jest poniewaz system ZUSu oddaje skladki rzadowi, a celem rzadu jest wlasnie modernizacja infrastruktury, aby podniesc poziom plac, zatrudnienia i emerytur, czyli w sumie PKB. Natomiast systemowi OFE, a szczegolnie jego zarzadom, jest zupelnie obojetne, czy PKB rosnie, nie maja one na celu wzrostu plac, czy obnizenia bezrobocia. Zarzady OFE dostaja tym wieksze wynagrodzenia im wiecej wygospodaruja przy danych, chocby i katastrofalnych placach, bezrobociu i PKB. Moga nawet inwestowac zagranica, a wiec dla nich polskiego PKB i zatrudnienia moze w ogole nie byc, moga byc zerowe.
    __W obu systemach o efektywnosc wypracowania emerytur gwarantuja firmy prywatne.

  65. Jednostka w walce z … hm … instytucją

    Z kilku relacji, przecież nie będę czytał ich tysiące, nota bene – czy GRes się wypowiedział nt. Franciszka (jezuity, nota bene, nie franciszkanina), wynika z nich, że za Franciszkiem ktoś stoi. Może nie 2/3 kardynałów-elektorów, ale co najmniej połowa. Chodzi mi o ukrócenie władzy biurokratów w Watykanie. Franiciszek nie jest taką jednostką, jakby się wydawało.

    Ale zdziwia mnie jeszcze, jak redaktor Passent koncentruje się na relikwiach, a nie dostrzega ważniejszego problemu – wpływu wyboru Franciszka na kanonizację bł. Jana Pawła.

  66. W Polsce jest ewidentny brak Protestantyzmu typu Jean Calvin czy Martin Luther. Kościół Rzymsko-Katolicki w Polsce zachowuje się z materialistycznym przepychem i zamiłowaniem do wygodnego życia w luksusie. Czym bardziej na wschód , tym droższe samochody dla kleru i episkopatu. A rezydencje biskupie i ich majątki nie mają nic wspólnego z skromnością prawdziwych kościołów wiary Chrystusowej. Niestety, Lenin miał rację kiedy mówił że religia to opium dla mas, i w Prawosławiu i Katolicyzmie. Jeśli nowemu Papieżowi uda się choćby trochę to zmienić, to będzie na lepsze ale wątpię czy nomenklatura kościelna w Polsce na to pozwoli…..

  67. ET
    4 kwietnia o godz. 11:41
    ET
    4 kwietnia o godz. 12:10

    Ulozylem w porzadku alfabetycznym, tak
    aby nie bylo problemu z odhaczeniem jak by nie chcieli
    cie ET przyjac:

    1. Universitäre Psychiatrische Kliniken Basel
    2. Kloster Bellelay
    3. Waldau (Bern)

    4. Kloster Pfäfers

    5. Psychiatriezentrum Münsingen

    6. Privatklinik Meiringen
    7. Privatklinik Wyss

    8. Kloster Rheinau

    9. Sanatorium Bellevue
    10. Kloster St. Urban

    11. Königsfelden

    12. Psychiatrische Universitätsklinik Zürich

    To najlepsze w Szwajcarii kliniki psychiatryczne.
    Nie radze zwlekac ! Moj znajomy powzlekal i go
    zabrali w kaftanie „dla niepalacych” ( wiesz, taki
    bialy kitel z rekawkami zawiazywanymi na
    plecach ) po niemiecku: nichtraucher Jacke.

    Szybkiego powrotu do zdrowia zycze i
    przesylam

    Pozdrowionka.

  68. Jak już się czepiamy czy „w kazaniu” czy „na kazaniu”, to chyba jednak „naprawdę”, a nie „na prawdę”, Panie Redaktorze.

  69. hlmi
    4 kwietnia o godz. 18:46
    Nieważne czy w kazaniu czy na kazaniu ale zawsze tam mówią zaprawdę…. powiadam wam 😉

  70. @Gekko, 4 kwietnia o godz. 9:57:

    Konkretną działalność Franciszka będę mógł oceniać najwcześniej za rok-dwa. Na razie chwalę jego drobne gesty, które IMHO mają wartość same w sobie.

    Papież jest dziś w pewnym sensie celebrytą, którego zachowania są śledzone i komentowane przez media, więc mogą oddziaływać na innych. Gdy widzę zdjęcie popularnej aktorki sprzątającej po swoim psie, to też nie wiem, czy ona robi to zawsze, czy tylko na pokaz, ale nawet w tym drugim przypadku jej postępowanie ma sens, bo może zachęcić wiele osób do podobnych zachowań.

    Dlatego gesty Franciszka są jak świeży powiew nie tylko dla polskich katolików, ale również dla zachodniej kultury, w której od lat 80. ubiegłego wieku normę stanowi ordynarne epatowanie bogactwem. Hasło „chciwość jest dobra”, wyartykułowane przez niejakiego Gekko zresztą, doprowadziło Zachód na skraj upadku, i bez zmiany tej filozofii o 180 stopni daleko nie zajedziemy. Kapcie papieża to jeszcze nie rewolucja, ale od czegoś trzeba zacząć 😉

  71. Warto przypomnieć, że swego czasu premier Pawlak jeździł demonstracyjnie polonezem. Też się z niego śmiano. Może w oczach opinii publicznej najbardziej dla osoby publicznej jest wierzchowiec?
    Nawiasem: jednem z praźródeł katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem jest ten sam, opisany przez Gospodarza, mechanizm. Kolejne rządy bały się (co trwa do dziś) wymiany powietrzenj floty rządowej na nowocześniejszą i lepszą, bo biedniej to lepiej. No i proszę…

  72. Piotr Kraczkowski
    4 kwietnia o godz. 16:20

    Andrzej Falicz – 3 kwietnia o godz. 23:50.

    Panie Piotrze,
    To nie jest tak, ze ZUS jest cacy „bo panstwowy” a OFE be bo „prywatne” – bo do tego sie w uproszczeniu sprowadza caly problem jak Pan to przedstawil.

    OFE i cala otoczka regulacyjno-prawna jest amatorskim tworem „liberalow” z bozej laski.
    Byc moze nie dziala bo zostal jak prawie wszystko przygotowany po amatorsku – prawie jak celowa maszynka dla kolesiow.
    Nie musial taki byc i mozna by bylo to zmienic.

    Chodzilo oto by Polakom dac wybor i nie stawiac na jednego tylko konia.

    ZUS zatrudnia okolo 50 tysiecy ludzi!
    Koszty jego prowadzenia to miliardy zlotych rocznie.

    Zastanawia mnie np. dlaczego LOT, w ktorego zarzadzie zasiadaly takie perelki jak profesor Bartoszewski wymachujacy laska na opozycje autorytet – MUSI zostac sprywatyzowany (oswiadczenie np Tuska z okazji 500 dni…) bo jako panstwowy jest jedynie skarbonka, do ktorej trzeba ciagle dokladac.
    Tuskowi wydaje sie oczywiste, ze prywatny LOT nie bedzie przynosil strat bo bedzie bardziej efektywny niz panstwowy.
    Ale OFE mu sie nie podoba …
    Dlaczego w takim razie nie przygotowano odpowiednich regulacji. (zartuje – wiadomo dlaczego bo ktos mial sie wzbogacic).

    ZUS zatrudnia okolo 50 tysiecy ludzi a koszty utrzymania instytucji to miliardy rocznie.
    Mam powazne watpliwosci co do efektywnosci ZUS-u.

    Reformy nalezalo zaczac nie od podniesienia wieku emerytalnego ale od calego systemu ZUS-u.

    Czy „nasze pieniadze” panstwo bedzie „inwestowalo” w infrastrukture a nie w pensje rozrosnietego aparatu administracyjnego… pozostawiam kazdemu pod indywidualna ocene.
    Dodam jedynie, ze:
    „Jednym z mierników efektywności administracji jest koszt poboru podatków, czyli stosunek kosztów własnych administracji skarbowej do wielkości zbieranych podatków. W Polsce koszt ten jest jednym z najwyższych w strefie OECD i konsekwentnie rośnie – od 1,54 w 2000 roku do 2,62 w 2004 roku (koszt w jednostkach walutowych na 100 jednostek przychodu podatkowego), dla porównania wartości te w wynoszą 0,83 w Danii czy 0,59 w Szwecji”.

    Niewydajnosc administracji (marnotrawienie naszych pieniedzy) ROSNIE w Polsce.
    Te pieniadze sa w olbrzymimstopniu przejadane.

    Ja w dalszym ciagu uwazam, ze najbardziej sprawiedliwy i prorozwojowy jest system mieszany.

    Australijski ZUS ( w ramach Centrelinku) zatrudnia przy wyplacaniu spolecznych emerytur kilkadziesiat osob.
    Bo generalnie kazdy dostaje tyle samo.
    ( by zapewnic minimalny poziom przyzwoitej egzystencji).
    Poniewaz skladki ZUS jakotakiej NIE MA ludzie zarabiaja przez cale zycie wiecej (na reke) i moga oszczedzac nawet we lwasnych indywidualnych „funduszach emerytalnych”.
    Zbierajac znaczki lub kupujac domy pod wynajem lub moga spedzac wakacje z wedka „bo nie planuja dlugo zyc”.

    To sa ich pieniadze i ich przyszlosc.
    Sa odpowiedzialni sa siebie i nie psiocza na „ONYCH”.
    Sa kowalami swoich losow to daje im poczucie godnosci jako obywateli, premiuje zapobiegliwosc, bezcenna wolnosc wyboru i oszczednosc.

    Uprzedmiotowia ludzi.

    Jezeli „im nie wyjdzie” – panstwo nie da im zginac – para emerytow, ktora nawet nie pracowala cale zycie dostanie okolo 1800 dolarow miesiecznie po osiagnieciu wieku emerytalnego.

    Skromnie ale da sie wyzyc.
    Czy beda jezdzili co roku do Europy zalezec bedzie JEDYNIE od nich.

  73. ciemny_lud
    4 kwietnia o godz. 22:39
    Nawiasem: jednem z praźródeł katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem jest ten sam, opisany przez Gospodarza, mechanizm. Kolejne rządy bały się (co trwa do dziś) wymiany powietrzenj floty rządowej na nowocześniejszą i lepszą, bo biedniej to lepiej. No i proszę…

    Mój komentarz
    To juz Rolls Royce’e nie walą w drzewa we mgle, a tylko biedne auta?
    Z samolotami jest tak samo?
    Pzdr, TJ

  74. TJ
    4 kwietnia o godz. 23:06

    Za kierownicą jakiegoś Porsche siedział wyznawca chcący latać…..
    Efekt- zderzenie z wiaduktem…..
    Wiara nie uczyniła cudu.
    A grawitacja ustępstwa od swych praw.

    Piloci byli TYLKO ludźmi….

  75. do TJ
    „To juz Rolls Royce’e nie walą w drzewa we mgle, a tylko biedne auta?
    Z samolotami jest tak samo?”
    Pewnie, że jak rolls walnie w drzewo to może po nim zostać tylko mokra plama i wpomnienie (szczególnie kiedy kierowcy wpoi się zasadę, że – jako Polak – może wozem drabinistym wyjechać na wyścig F1), ale w takich autach są jednak rózne tempomaty, mikroradary, kontrolery uslizgów, słowem urządzenia ograniczające suwerenność wesołego kierowcy; o to mniej więcej mi chodzi.
    Z ukłonem

  76. Bożesz ty mój!
    Jak to miło oderwać się czasami od nałogu blogowania. Nawet na kilkanaście godzin.
    Gdy spojrzeć z boku, to wydają się prześmieszne te wymiany ciosów, nadęcia, wzięcia i zadęcia.
    Tym bardziej, że niezależnie od tematu podsuniętego przez Gospodarza „każdy mówi o czym innym, jak zwykle w życiu rodzinnym” (czy jakoś tak Boy zauważył).
    Mnie osobiście dwie sprawy martwią na „chwilę obecną”.
    Że jutro znowu będzie padał śniego-deszcz i że Korea Płn. odpali, ale raczej nie odpali, swoje ładunki nuklearne.
    Niechby wreszcie skończył się ten groteskowy twór dynastii Kimów, który kosztuje życie i zdrowie Koreańczyków, którym jeszcze nie udało się zwiać na południe.
    No i niech wreszcie nad naszą „umęczoną ojczyzną” zaświeci słońce!
    Za wyjątkiem 10 kwietnia. Powinno być strasznie i ponuro, żeby pochodnie gasły od śniego-deszczu, w butach kłubowiczów GP chlupotało od brei pośniegowej, a papa Franciszek z Rzymu niech pogrozi palcem naszym wielce „upatriotycznionym” klechom okołosmoleńskim i antyneolibaralnym z Rydzykiem, Michalikiem, Dydyczem na czele.

  77. http://www.youtube.com/watch?v=XV0t8wciuHs&feature=related

    Kosciol Katolicki od zarania swojch dziejow zawsze sie bogacil
    i nadal bedzie to robil i zaden Franio tego nie zmieni,pieniadze
    to wladza a wladza to pieniadze.
    Byl juz taki papiez co to probowal brac sie za finanse Watykanu
    i bratac sie z biednymi,nazywal sie JPI,dlugo nie pozyl tylko 33 dni
    i dobry Bog szybko powolal go do siebie.
    Nowy papiez dobrze o tym wie i pamieta napewno bledu nie
    powtorzy a to co teraz robi to taki bajer Frania i puste gesty na pokaz
    aby owieczki mu sie nie rozlazily i myslaly ze o nich mysli.

  78. Andrzej Falicz 4 kwietnia o godz. 22:50
    **To nie jest tak, ze ZUS jest cacy „bo panstwowy” a OFE be bo „prywatne” – bo do tego sie w uproszczeniu sprowadza caly problem jak Pan to przedstawil.**
    __W najmniejszym nawet stopniu tak tego nie przedstawilem. Przeciwnie zakonczylem: „W obu systemach o efektywnosc wypracowania emerytur gwarantuja firmy prywatne.” W systemie ZUSu nawet samo rejestrowanie i naliczanie emerytur mozna wlasciwie powierzyc firmie prywatnej, ktora realizowalaby ustawe opisujaca jak to robic. Ale ZUS mozna skomputeryzowac i, jak napisalem, fachowcy moga go z latwoscia tak zracjonalizowac, ze nawet jako administracja panstwowa bedzie dzialac efektywnie. Dlatego koszty samego obliczania wysokosci emerytur przez ZUS mozna pominac.
    __Absolutnie konieczna rola panstwa w systemie ZUSu sprowadza sie do ustawy regulujacej zasady ustalania wysokosci emerytur oraz do przekazywania skladek na finansowanie przetargow (w ramach planu modernizacji infrastruktury). Samo wypracowanie emerytur nastepuje i w ZUS, i w OFE, w firmach prywatnych. Przy OFE tez panstwo musi podac reguly ustalania wysokosci emerytur, to decyzja demokracji.

    **OFE (…) Byc moze nie dziala bo zostal jak prawie wszystko przygotowany po amatorsku – prawie jak celowa maszynka dla kolesiow. Nie musial taki byc i mozna by bylo to zmienic.**
    __Jak pokazalem OFE w kazdej postaci przyniesie nizsze emerytury, bo zajmuje sie tylko zwiekszaniem powierzonych mu pieniedzy hamujac jednoczesnie wzrost plac, ktore sa przeciez podstawa wysokosci emerytur decydujac ile OFE dostanie. System ZUSu natomiast winduje place i zapewnia podatki na wyplate co raz wyzszych emerytur naliczanych od coraz wyzszych plac.

    **Chodzilo oto by Polakom dac wybor i nie stawiac na jednego tylko konia. (…) Ja w dalszym ciagu uwazam, ze najbardziej sprawiedliwy i prorozwojowy jest system mieszany.**
    __Polacy maja wybor tylko w ZUS, bo ZUS to taka sama dobrowolnosc jak istnienie demokratycznego panstwa i finansowanie go podatkami. Do spekulacji OFE sa przymuszani. Stawianie na wiecej niz na jednego konia ma sens tylko wtedy, gdy nie jest matematycznie pewnym, ze te inne konie sa o wiele gorsze od konia ZUSu. Tymczasem matematycznie, ekonomicznie pewnym jest, ze dopoki infrastruktura jest tak zacofana jak nasza, to usuwanie jej zacofania daje olbrzymie korzysci, a wyznaczanie projektow infrastrukturalnych nie moze sie mylic, gdy potrzeby sa tak olbrzymie i pilne, a wiec placenie wyzszych pensji za zauwazanie, ze nie ma drog i pociagow, nic nie poprawi. To sie zmieni, gdy kiedys pojawi sie nasycenie infrastruktura jak np. w RFN.
    __Ale np. w USA przedsiebiorcy wyliczyli, ze niedorozwoj infrastruktury drogowej podnosi ich koszty o ok. 470 mld. dol. rocznie oraz obniza eksport USA o ok. 27 mld. dol. rocznie. Do infrastruktury nalezy oczywiscie takze doskonalenie i utrzymanie w zdrowiu sily roboczej, a wiec szkolnictwo, nauka itp.

    **ZUS zatrudnia okolo 50 tysiecy ludzi a koszty utrzymania instytucji to miliardy rocznie. Mam powazne watpliwosci co do efektywnosci ZUS-u.**
    __Patrz wyzej.

    **Czy „nasze pieniadze” panstwo bedzie „inwestowalo” w infrastrukture a nie w pensje rozrosnietego aparatu administracyjnego… pozostawiam kazdemu pod indywidualna ocene.
    Niewydajnosc administracji (marnotrawienie naszych pieniedzy)
    ROSNIE w Polsce.**
    __Mamy dwie alternatywy: 1. Dac sobie spokoj z wlasnym panstwem, po prostu zrezygnowac z Polski. 2. Tak jak kazde inne spoleczenstwo trudzic sie przy usprawnianiu funkcjonowania swego panstwa.
    __Zwracam tez uwage, ze niektore koncerny maja dochod wiekosci PKB panstw, i ze rynek istnieje miedzy koncernami, ale nie w ich wnetrzu.

  79. …..Ruskie swego czasu zerznely Concorda jota w jote i nikt
    im za to glowy nie urwal – zarobili krocie i podziw innych…..
    pisze nieprawde C y n a m o n…
    Zerzneli wprawdzie, lecz nic na tym nie zarobili, oprocz chyba podziwu Cynamona. Buty doi stania, samoloty rowniez.
    Saldo mortale

  80. Informacja dla A n t o ni u s a……

    Kniec tureckiego „lobby“ w Berlinie…
    13 maja zaczyna sie proces pieciw pieciu podejrzanym. Piaty stawil sie niedawno dobrowolnie, czterech wczesniej aresztowano. Wczoraj agencje podaly, ze prokuratura turecka wszczela sledztwo przeciw szostemu sprawcy. Oczywiscie nie zostanie on wydalony do Niemiec. Znajac jednak “obyczaje” w tureckich wiezieniach , stawi sie on sam dobrowolnie przed niemeickimi organami sprawiedliwowsci. Tak bywa, gdy Antonius z l o b b y czyni swoje h o b b y i vv.

    Saldo mortale

  81. Polemika Cynamona (ciagle nie znajacego j. niemieckiego…..
    unsere Mütter, unsere Väter…. jest polemika to go.

    Saldo mortale

  82. mag, 23.41. Nie wzywaj Boga nadaremno. Niestety zima dalej będzie trzymać mocno a Korea nie odpali ani rakiet ani ładunków. Zbójeckie mocarstwo wybuduje natomiast kilka nowych baz i tarcz okrążających Rosję i będzie mieć argumenty w stosunku do własnych omotanych głupotą i propagandą konsumentów. Podobne argumenty musieli dostarczyć poprzez sfingowane napaści na WTC i Pearl Harbour. To jest jedyny powód tego zgiełku i żeru dla wolnych mediów. Możesz się natomiast radować i być dumną, że na polskim niebie pojawiły się amerykańskie maszyny zdolne do higienicznego mordowania. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/bezzalogowce-nato-nad-polska,1,5460354,wiadomosc.html

  83. jasny gwint
    5 kwietnia o godz. 9:47
    Kochany Gwintuś, mnie też wkurza jak sobie pomyślę, że ci Amerykanie napadli na Japończykow w Pearl Harbour, a potem wysadzili sobie te dwa WTC. Toż to są zbrodniarze i to się po prostu nie godzi.
    Może byśmy gdzieś poszli i zawiadomili odpowiednie instancje, żeby coś zrobiły.

  84. @ ciemny_lud
    4 kwietnia o godz. 22:39

    ***Nawiasem: jednem z praźródeł katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem jest ten sam, opisany przez Gospodarza, mechanizm. Kolejne rządy bały się (co trwa do dziś) wymiany powietrzenj floty rządowej na nowocześniejszą i lepszą, bo biedniej to lepiej. No i proszę…***

    Cieszy mnie, że „ciemny lud” wreszcie otrząsnął się i tłumaczy wszystkim „yntligentom”, jak naprawdę było. Gdyby wcześniej kupiono dreamlinery, to rozproszyłyby sztuczne mgły, nie byłyby wrażliwe na bomby magnetyczne, bo same wybuchają od nadmiaru prądu z biednych baterii i bez ILS’u, tylko na „hamerykanckim” GPS’ie wylądowaliby spokojnie w Smoleńsku. Wtedy jednak byłby straszny rwetes! Prezydent machałby rolką papieru (nie powiem jakiego, aby uniknąć lokowania produktów, ale coś z Mozartem) z płomiennym przemówieniem, niszczącym image Putina, który osobiście rozstrzelał gros polskich oficerów w Katyniu – a tu nie ma limuzyn dla świty, bo transportowy Ił nie wylądował!!! Straszne i haniebne! Ruscy wybrali najgorszych pilotów do obsługi pielgrzymki, tacy antyklerykalni. Płacz i zgrzytanie zębów i afera międzynarodowa. Pan Kaczyński marznie na płycie lotniska i ani jednego maybacha, a nawet wołgi! Macierewicz mógł wezwać taksówkę z miasta, bo już miał zasięg.

    A propos!
    Nurtuje mnie problem, którego jakoś nikt nie podnosi. Czy zawiadomiono szefa naszych wojsk, że ten pieprzony ruski transportowiec wrócił do Moskwy? Wtedy może zmieniłby lotnisko docelowe?

  85. @Lewy
    5 kwietnia o godz. 9:56

    Cher Lewy!
    Kpisz z jasnego gwinta z tym Pearl Harbourem, a jest coś na rzeczy. Podobno Roosevelt dobrze wiedział o zamierzonym ataku i nie zareagował. Dopuścił do masakry, aby wobec narodu mieć kartę przetargową w walce o uzasadnienie przystąpienia do wojny. Who knows?

    Może to było zwykłe bałaganiarstwo jak w polskim wojsku, a może zamierzone?

  86. Antonius, 10.30. Tutaj więcej szczegółów o Pearl Harbour i nie tylko.
    http://www.youtube.com/watch?v=OrHeg77LF4Y&feature=plcp

  87. @antonius
    Jest gorzej niż myslisz. Churchill też wiedział o zamierzonym nalocie na Coventry i nie nakazał ewakuacji ludności, żeby Niemcy nie domyslili się, że zna ich szyfr. Gdyby tylko o to chodziło, że Roosvelt wiedział, a nie powiedział.
    My z z Gwintusiem wiemy, że nie tylko wiedział, ale sfingował napad Japończykow, a potem sam cyniczne na nich napadł i domagamy sie wyjasnienia tej afery

  88. Piotr Kraczkowski
    5 kwietnia o godz. 9:16

    Andrzej Falicz 4 kwietnia o godz. 22:50

    Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.

    Wydaje mi sie jednakowoz, ze „z jakiegos powodu” prywatne firmy sa z reguly bardziej efektywne i innowacyjne niz panstwowe.

    Uwazam, ze bylo mozliwe takie ustalenie szczegolowych regulacji by nie dochodzilo do naduzyc w OFE i by dzialaly zgodnie z interesem obywatelii.

    W ostatecznym rozrachunku panstwo bedzie moglo placic emerytom jezeli bedzie mialo z czego a bedzie mialo z czego jezeli bedzie efektywnie zarzadzane – przyklady panstwowego zarzadzania ekonomia nie sa optymistyczne – patrz np. LOT…

    W Polsce panstwowe zarzadzanie sprowadza sie do upolitycznienia czyli jak to bylo z ambasadorem Arabskim polityczny z definicji nie jest …merytoryczny.
    Mierny ale wierny.

    Jak wiemy (Cypr i Grecja) panstwa jak najbardziej moga bankrutowac.
    Panstwo moze gwarantowac jak dlugo…moze.

    Nawet w panstwach o wyjatkowej roli panstwa i prawdziwym poczuciu solidaryzmu spolecznego – takim jak Szwecja – ekonomie zostawia sie prywatnym firmom ( i czesciow system emerytalny) a panstwo reguluje i kontroluje.

    Nic Pan nie napisal na temat mojej propozycji stopniowego przechodzenia na systerm australijski/kanadyjski i emerytury obywatelskie.
    Pokoleniowy solidaryzm z powodow demograficznych jest skazany na porazke i nic tu nie pomoze podpieranie systemu ZUS-u przesuwaniem wieku – chyba, ze do 80lat…co byc moze nastapi.

    Mnie w OFE przeraza skala przewalu i brak odpowiedzialnosci personalnej.
    Obowiazkowe wplaty pieniedzy (OBOWIAZKOWY haracz) publicznych, ktore przez 14 lat wplywaly na konta globalnych firm spekulacyjnych a na napisanie ustawy o OFE bezposredni wplyw mieli…Amerykanie.
    To juz kwestia suwerennosci.
    Kto i ile zarobil (w sumie 16 miliardow) nie wiadomo… a pobierano poczatkowo 10% prowizji !? od wplacanych pieniedzy – kto na to pozwolil?

    Jeszcze raz jezeli nasi medrcy celowo to spieprzyli nie znaczy to, ze nie mozna tego naprawic zamiast uzywac wspolnie wypracowanych pieniedzy na przejedzenie.
    Ponad 300 miliardow!!!
    I wylewac dziecko z kapiela.
    Re-Prywatyzacja OFE bedzie de facto nacjonalizacja duzej czesci naszej ekonomii – OFE sa wlascicielami (i wspolwlascicielami) wielu spolek…gieldowych.

    Przejedzono juz pieniadze z prywatyzacji wszystkiego co sie dalo.
    Rezerwe demograficzna tez sie ..”wydaje” na bierzaco by obecna wladza mogla wygrac kolejne wybory a nie zeby emeryci mieli w przyszlosci za co zyc.
    Wiec nie wierze w te madra polityke inwestycyjna naszych wladz.
    Widze co sie dzieje.

  89. Panie Red. Polska to paw i papuga ( Norwid ) , więc z krytyką ubóstwa byłbym wstrzemiężliwy . Himalaje rozpasania Głodzia czy Jankowiskiego mówią za siebie . Prezesów spółek , jeszcze bardziej . Chcę napisać o czymś podobnym . Jak wiadomo rozbiliśmy się „dumnie ” u ‚ Ruskich” dla sporej części „ruskich ” . Ostatnio ujawniono nowe fragmenty zapisu podkreślające zabójcze warcholstwo ” czemu się stawiasz synku ” i „siadamy z 200 metrów ” . Domniemanie logiczne – Błasik do pilota .

    Ale tu zaczynają sie smaczki . Dzisiejsza GW pisze słowami MSZ o „prowokacji ” z pomnikiem w Smoleńsku . Piszą , że Ruscy kłamią , bo nie chcemy terenu wielkości Placu Czerwonego , tylko skromne …. 12 tys. metrów !!! K….a ! To 1,2 HEKTARA !!! Pomnik ma mieć 115 m długości , parking , dogę dojazdową , sanitariat …. kto będzie go ogrzewał zimą – „mądrzy” ludzie z min. kultury milczą . I za co ?
    Wyobrażmy sobie teraz sytuację , że to Rosjanie rozbili się pod Okęciem . Nawet nie z niskich pobudek , ale ota tak … i chcą 1,2 HEKTARA na pomnik z infrastrykturą . Boże , pis wznieciłby rewolucję ! Wszystkie media , nawet TVN i wraz z Moniką O plułyby na „ruskich ” …
    A gdyby tak Lech ze świtą spadli gdzieś w okolicach któregoś z portów lotniczych „bratniego” USA . To co ? Nawet nie śmieliby pisnąć o czymkolwiek . Święte prawo własności . Całowaliby usiaków po rękach za kawałek tablicy . Smutne i wstętne !

  90. Andrzej Falicz 11.42. pisze; „Wydaje mi się jednakowoż, że „z jakiegoś powodu” prywatne firmy są z reguły bardziej efektywne i innowacyjne niż państwowe.”
    Jest w tym tylko część prawdy. Wiadomym jest bowiem, że znaczna cześć gigantycznego budżetu wojennego /zwą go obronnym?/ przeznaczana jest na badania i rozwój. Cztery największe uniwersytety amerykańskie w dużym stopniu są z niego finansowane. Przeważnie na rozwój nowych broni. Dla przykładu największy na świecie uniwersytet kalifornijski jest z tego budżetu finansowany w 80 procentach. Na rozwój nowych broni jarowych. Państwo jest tu więc zdecydowanie lepsze. O czym jeszcze się przekonamy.

  91. mag
    4 kwietnia o godz. 23:41
    „Bożesz ty mój!
    Jak to miło oderwać się czasami od nałogu blogowania.
    Gdy spojrzeć z boku, to wydają się prześmieszne te wymiany ciosów,”

    Bożesz ty mój!
    Kto by pomyslal ?
    Obok tego sa nudne jak flaki …

  92. Czy profesor od nauk humanistycznych może wygadywać rasistowskie głupoty – Żydzi sami się wymordowali?

    Odpowiedź brzmi – w Polsce może. Oto wypowiedź prof. Prof. Instytutu Studiów Politycznych PAN Krzysztofa Jasiewicza

    „Owe żydowskie bzdury i dane wzięte z sufitu o Żydach zamordowanych głównie przez polskich chłopów to właśnie projekcja zmierzająca do ukrycia największej żydowskiej tajemnicy. Otóż skala niemieckiej zbrodni była możliwa nie dzięki temu, »co się działo na obrzeżach Zagłady«, lecz tylko dzięki aktywnemu udziałowi Żydów w procesie mordowania swojego narodu

    „Niestety żydów gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, że są narodem wybranym. Czują się oni upoważnieni do interpretacji wszystkiego, także doktryny katolickiej. Cokolwiek byśmy robili i tak będzie poddane krytyce – że za mało, że źle, że zbyt mało ofiarnie. W moim najgłębszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Żydami, bo on do niczego nie prowadzi”

    Na Holokaust pracowały przez wieki całe pokolenia Żydów, a nie Kościół Katolicki. I Żydzi z tego – jak się wydaje – nie wyciągnęli wniosków”

    Mój komentarz
    Wałęsa po swojej słynnej wypowiedzi o gejach za murem w sejmie wycofał się w sposób dla niego charakterystyczny – nie miałem tego na myśli, źle mnie zrozumiano, dziennikarze mnie wrobili. Większość rozumie – to jest cały Wałęsa i macha ręką.

    Co zrobi Profesor PANu i to Instytutu Studiów Politycznych? Z tej wypowiedzi trudno będzie się wycofać rakiem, jest jednoznaczna.
    Czy wszyscy profesorowie muszą być mądrzy?
    -Nie.
    A czy profesorowie od polityki też zdarzają się głupi?
    -Tak. Tylko niekoniecznie muszą o tym obwieszczać światu publicznie. To jest ich prywatna sprawa.
    Pzdr, TJ

  93. Przy­po­mnijmy bowiem, że około 270 mld zło­tych w OFE pod­nio­sło o ponad 250 mld zło­tych (wraz z odset­kami od obli­ga­cji) zadłu­że­nie Pol­ski, z któ­rego jeste­śmy roz­li­czani przez Komi­sję Euro­pej­ską i rynki finan­sowe. Gdyby nie było OFE to zadłu­że­nie nie byłoby bli­skie 55 proc. PKB – loko­wa­łoby się w oko­li­cach 40 pro­cent, a licz­nik długu pro­fe­sora Bal­ce­ro­wi­cza musiałby znacz­nie zwol­nić. Tego Leszek Bal­ce­ro­wicz nie widzi.
    http://studioopinii.pl/piotr-kuczynski-ofe-czeka-goraca-wiosna/
    =============

    Ciekawe…..

  94. do TJ
    5 kwietnia o godz. 12:58

    Glupota jest wybaczalna, jej skutki zamierzone, czy tez nie, NIE….Nawet jesli profesorte glupote glosi. Myslalem, ze tylko w blogosferze mozna wypisywac takie niedorzecznosci, podobnie pisala tu kiedys Magrud. Nie wiem jednak, czy to jest glupota, czy wyraz zamierzonej niecheci, zamierzony wyraz niecheci.
    Saldo mortale

  95. Jasny Gwint przoduje we wpisach to go. Antonius probuje mu wtorowac. Niestety Tenor wpisow to go dominuje.

    Saldo mortale

  96. Dyplomaci zostali poproszeni „o rozważenie możliwości ewakuacji z kraju personelu swych ambasad” w związku z możliwością wybuchu wojny z Koreą Płd.

    Zdaniem rozmówców „Rz” prośba Koreańczyków może być postrzegana jako żądanie. Oznacza bowiem, że władze w Pjongjang nie są w stanie zagwarantować im bezpieczeństwa.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/korea-pln-zwrocila-sie-do-ambasad-aby-rozwazyly-ew,1,5460790,wiadomosc.html
    ================

    Zaczyna się robić…..ciekawie……

  97. No właśnie ! I te maszyny do higienicznego mordowania zaczną nas higienicznie mordować ! Od jutra !

    Ale nie panikuj, mag !

    Te maszyny od Krakowa zaczną aplikować higieniczną terapię przepowiedzianą dramatycznie przez jasnego gwinta. A ponieważ maszyny będą operować higienicznie, to znakomita większość Krakowian ocaleje. Tym nie mniej rozumiem przerażenie jasnego gwinta. Kto wie jak przejawia się higieniczność tych maszyn do higienicznego mordowania. Może są one wyczulone na niski poziom higieny życia psychicznego … ?

    Amerykanie aż przebierają nogami żeby w końcu rozprawić się z Rosją. Global Resercz to potwierdza, a więc tak musi być.

    Granica polsko-amerykańska na Uralu ? Czemu nie ? Jak szaleć to szaleć ! Po maszynach do higienicznego zabijania coż gorszego może nas spotkac ?

  98. @9.56. Cymbał

  99. AGS to system radarów, zdolnych do prowadzenia obserwacji obiektów naziemnych, umieszczone na pokładzie pięciu bezzałogowych statków powietrznych RQ-4 Global Hawk. Dane trafią do bazy operacyjnej AGS i dalej do komórek wywiadowczych i rozpoznawczych wojsk uczestniczących w projekcie.

    Radar może zabić. Zwłaszcza kiedy czasza radaru spadnie komuś na głowę. Higieniczne ? No pewnie !

    Z danych MON wynika, że w projekcie tym mogłoby wziąć udział kilka polskich firm, które produkują radary, m.in. Bumar Elektronika, Netline, WIŁ i Transbit.

    Ooo ! Zaczyna się robić ciekawie ! Załóżmy, że polskie firmy wezmą udział w projekcie. Polscy robotnicy, awangarda narodu, w służbie zbójeckiego mocarstwa ??? To już lepiej niech wegetują na bezrobociu lub układają słoiki na pólkach w Tesco.

    Albo niech piszą do Global Resercz… Wesołe matoły dla smutnych cymbałów…

  100. Lewy (4 kwietnia o godz. 15:20)

    „Wiesz synu, życie jest jak długi, żelazny, most kolejowy; Wtedy syn pyta : Dlaczego ojcze ? – Nie wiem odpowiada ojciec. Więc co to znaczy ojcze: Ze niektórzy tak mają, że czekają.”

    Nie wiem, synu. Czekajo pod mostem może? Bo padał śnieg, komary kąsały. A oni w żyto, a oni w żyto

    http://wyborcza.pl/1,75478,13680100,Kabaret_Pod_Wyrwigroszem_o_smolenskiej_mgle__trotylu.html#MT

  101. – Wyjaśniamy sytuację – powiedział szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow, podkreślając że przywódcy mocarstw są w stałym kontakcie. Rosja jest w stałym kontakcie z USA, Chinami, Południową Koreą oraz Japonią.

    – Bardzo niepokoi nas eskalowanie napięcia, na razie słownego. Nie do końca rozumiemy, czy jest to ze strony północnokoreańskich władz decyzja czy tylko propozycja- dodał Ławrow.

    Ławrow nie rozumie, ale jasny gwint rozumie: Amerykanie okrążają Rosję. Punto !

    Jak to było ? Krąży widmo…. Krąży widmo okrążenia. Globalnego okrążenia – tako rzecze Global Resercz.

    Uwaga na nisko latające nad Krakowem higieniczne maszyny do zabijania !

  102. Jasny Gwint
    Cos dla pana: USA planowaly przed I W. Sw. napasc na GB:
    „Americas Planned War on Britain”
    http://www.youtube.com/watch?v=d4hjyyrpiKQ
    To by tlumaczylo byc moze dlaczego Hitler wierzyl, ze USA nie przystapia do wojny. Nie ma na razie dowodow, ze USA celowo patrzyly przez palce na pomoc firm USA dla Hitlera, aby doprowadzic w Europie do ponownej wojny i upadku imperiow kolonialnych aby je zastapic jako mocarstwo, albo wrecz po cichu zlecily tym firmom pomoc Hitlerowi. Faktem jest jednak, ze bez pomocy firm USA Hitler nie bylby wstanie zaczac i toczyc swych wojen az do konca 1941r., a wlasciwie nawet dluzej, bo zaopatrzyly go na zapas. Faktem jest tez, ze USA, a szczegolnie bogaci zydzi USA, nie pomogli polskim zydom i katolikom w obronie przed Hitlerem, a potem w czasie okupacji. Karski prosi o pomoc w obliczu Holocaustu, zydzi USA wiedza, ze w Polsce sa miliony zydow, i zamiast pozyczyc pieniadze na bron i zywnosc bawili sie na karuzeli przygladajac Holocaustowi z bezpiecznego miejsca.

    Andrzej Falicz 5 kwietnia o godz. 11:42
    **Wydaje mi sie jednakowoz, ze „z jakiegos powodu” prywatne firmy sa z reguly bardziej efektywne i innowacyjne niz panstwowe.**
    __Tego nie podwazalem.

    **Uwazam, ze bylo mozliwe takie ustalenie szczegolowych regulacji by nie dochodzilo do naduzyc w OFE i by dzialaly zgodnie z interesem obywatelii.**
    __Napisalem przeciez, ze nawet gdyby tak bylo, to OFE daja mniejsze emerytury niz ZUS, poniewaz system kapitalowy (np. OFE) jest znacznie gorszy od systemu pokoleniowego (np. ZUS).

    **Jak wiemy (Cypr i Grecja) panstwa jak najbardziej moga bankrutowac.**
    __Panstwa bankrutowaly kilkaset razy w historii, ale emeryci USA stracili niedawno cale emerytury po upadku prywatnych firm zarzadzajacych ich wkladami. Prywatne firmy upadaja czesciej niz panstwa.

    **Nic Pan nie napisal na temat mojej propozycji stopniowego przechodzenia na systerm australijski/kanadyjski i emerytury obywatelskie.**
    __Nie znam tych systemow, sa w sumie dwa: kapitalowy i pokoleniowy. Pokazalem wyzej, ze pokoleniowy daje wyzsze emerytury, bo winduje ich podstawe, czyli place.

    **Pokoleniowy solidaryzm z powodow demograficznych jest skazany na porazke i nic tu nie pomoze podpieranie systemu ZUS-u przesuwaniem wieku – chyba, ze do 80lat…co byc moze nastapi.**
    __Pomija pan wzrost wydajnosci, dzis w rolnictwie zatrudnionych jest ok. 4% ludnosci i sa wstanie utrzymac cala populacje kraju i jeszcze eksportowac. kiedys na jedna emeryture pracowalo 5 przy lopatach, a dzis wystarczy jeden z koparka.

    **Mnie w OFE przeraza skala przewalu i brak odpowiedzialnosci personalnej. (…) a na napisanie ustawy o OFE bezposredni wplyw mieli…Amerykanie.**
    To nalezy podliczyc. Od dawna twierdze, ze ta oszukancza propaganda „wolnego rynku” ma tylko jeden sens i cel: stworzenie warunkow dla legalnej kradziezy. Napasc na bank to prymitywizm, lepiej wmowic wiesniakom OFE, czyli sprzedac im Kolumne Zygmunta. OFE maja podobno tez inne kraje „Nowych Europejczykow”, ktore miala objac „polityka jagielonska”: Bulgaria, Rumunia itd.
    __Przy tym sami Amerykanie sa robieni w konia jeszcze bezwzgledniej niz my: YouTube: „There Will Be No Economic Recovery. Prepare Yourself Accordingly.” – http://www.youtube.com/watch?v=bYkl3XlEneA

  103. Jasny Gwintuś,
    czemu mnie nie lubisz i przezywasz się, ja do Ciebie z czułością, a Ty wyzywasz mnie od bęcwałów i cymbałów, za co ? Przecież ja Cie wspieram, popieram, nawet czasem idę dalej niż Ty w dywagacjach na temat Amerykanów, czyż nie napisałem, że są nie w porządku napadając na Japończyków ?
    Powinniśmy działać razem, bo w kupie siła, a jak będziesz tak samotnie opowiadał te Twoje najprawdziwsze prawdy, to niczego nie osiągniesz.
    Gwintuś, proszę, odbraź się.

  104. @wiesiek59, 13:27
    Dzisiaj tłumaczyłem żonie, co to jest ta „luka” w emerytalnym systemie kapitałowym w Polsce. Dotarło wtedy do mnie, że termin „obligacja” używany na lewo i prawo, nie kojarzy się wszystkim z zobowiązaniem (jak sama nazwa…). Dopiero dzisiaj żona zrozumiała, że państwo polskie zapożycza się w OFE, sprzedając swoje obligacje (a więc zobowiązując się do oddania długu) a OFE ustawowo musi te obligacje kupić, musi pożyczyć państwu.
    Te kwoty, co roku wchodzą w licznik tego upiornego ilorazu, w którego mianowniku jest PKB. Od tego ilorazu wiele zależy. (to inny temat)
    Pieniądze w ZUS są wirtualne, zobowiązują państwo – inaczej, tworzą dług do oddania przyszłym emerytom – więc nie wchodzą do tego licznika. One, a w lepiej ten dług, to bomba tykająca. Ja już będę pewnie w ziemi, ale moje dzieci w moim wieku…

    Mam swój pogląd na temat obstrukcji w informacji dotyczącej OFE. Firmował tę reformę rząd AWS+UD, a np. p. Buzek był ostatnio asem trefl w ręku Platformy. Sprawa wybucha na nowo teraz, bo „grozą wieje”, Buzek spełnił swoją, wyborczą rolę i działa w tle.
    P. Balcerowicz też ma swój udział, więc wygłasza slogany o „strachu społeczeństwa przed kapitalizmem”. A społeczeństwo (gdzie ci dziennikarze śledczy?) pyta, dlaczego luki nie wypełniano z intensywnej prywatyzacji a … i tu zagadka. Jeśli kolejne rządy od 1999 roku podlizywały się nam, wyborcom, to mamy typowy konflikt interesów czteroletnich kadencji, fundamentu demokracji.

    Zawiodła edukacja społeczna, powiesz wieśku59. I pewnie masz rację, ale to dziennikarze powinni wygrzebywać te zaniechania, zaglądać do danych GUS, tam właściwie jest wszystko. Słyszałeś wielokrotnie „nie można wyprzedawać sreber rodowych!”. I co?
    Z czego (chyba, że z dodatkowych podatków) tę lukę, z której emerytury pobiera „stary portfel”, zapełnić, no z czego?

    Pan Mozołowski, prawie codziennie jęczy, że to jego pieniądze w tym OFE. Nie rozumie (teatrolog podobno), że jego pieniądze, to w tapczanie, a w OFE to składka USTAWOWA, przypisana do jego nazwiska, głąb jeden. Pan Mozołowski też nie odróżnia pieniędzy od udziałów, których wartość zależy od wielu czynników.

    Pozdrowienia

    PS
    Jak tu żyć wieśku59?
    Pan Kłopotek, zamiast jeździć zgodnie z przepisami, wrzeszczy, że jak nie zauważy ukrytego radaru, to nie zapłaci. Wybraniec narodu, poseł RP, Kłopotek.
    Inni jakieś owady pokazują, rechoczą.
    Jakiś prawnik PIS, tonem aroganta, ogłasza, oczywiście bez używania słów niecenzuralnych, że „najgorszy premier” powinien zostać w tej Afryce, albo lepiej w Korei Płn. U p. Olejnik słowo „dupa” budzi zgorszenie, ale zaprasza jakieś dziwadła, które nie klną, ale kłamią, robią ludziom wodę z mózgu.
    Zaczynam dostrzegać w niektórych publikacjach zniesmaczenie gadzinówką TVN. Może przyjdzie na nich czas…

  105. Eksplozja antyrozumu (jakby powiedział B. Wildstein)

    No i niech wreszcie nad naszą „umęczoną ojczyzną” zaświeci słońce!
    Za wyjątkiem 10 kwietnia. Powinno być strasznie i ponuro, żeby pochodnie gasły od śniego-deszczu, w butach kłubowiczów GP chlupotało od brei pośniegowej, a papa Franciszek z Rzymu niech pogrozi palcem naszym wielce „upatriotycznionym” klechom okołosmoleńskim i antyneolibaralnym z Rydzykiem, Michalikiem, Dydyczem na czele.

    Poza tym – dowód namacalny obskurantyzmu i ciasnoty umysłowej, oikofobii, nienawiści do inaczej myślacych o Polsce rodakach – w sumie typowe objawy „postempowej europejskości”, luksemburgizmu i efekty dłuższego pozostawania pod wpływem uroków lewackiej nijakości rodem z bylego lewackiego saloniku „Nowy Świat”… Ochyda!

  106. Orteq
    5 kwietnia o godz. 15:02
    Dowcip o partyzancie mitomanie stary jak PRL, ale to nie wyjaśnia, na czym polegają głębie Twoich deliberacji.

  107. 2 210 800 000 000 złotych (tzw. biliony ZUS) są zapisane na twardych dyskach w Centralnym Ośrodku Obliczeniowym na Powązkach

    Stasieku (15:43) jeszcze nie podzielił bilionów ZUS przez PKB, ale z Powązkami utrafił.

    http://wyborcza.biz/Emerytura/1,124711,13681470,ZUS_zapisal_na_naszych_kontach_emerytalnych_ponad.html

  108. kadett
    5 kwietnia o godz. 15:44
    Kadett tylko twoje wzburzenie usprawiedliwi Cię; ohyda pisze się przez samo h, tak jak napisałem, a nie ochyda;
    Ale jak chcesz, niech ci będzie, ze lewacy są ochydni

  109. Nie na temat blogu, lecz a propos dzisiejszego newsa:
    To nie do wiary, że dr Janickiej nie wzburzyła dotąd inna pozycja z kanonu literatury polskiej. Chodzi o „Lalkę” niejakiego Głowackiego, nie wiadomo dlaczego przybierającego pseudonim Prus.
    Odrażający sposób, w jaki autor przedstawia tam rodzinę Szlagbaumów i kpiarski zarys postaci doktora Szumana każe widziec w autorze niedoszłego kłamcę oświęcimskiego.
    Zaś przyjaźń Rzeckiego (wieczny singiel!) i Wokulskiego – unikającego wszak fizyczności w związku malżeńskim z wiadomą wdową i jedynie platonicznie smalącego cholewki do Izabeli – rysuje się teraz w zupełnie innym świetle.
    A może zezwolic młodzieży na lekturę po dopisaniu epilogu. W którym Wokulski nie został przywalony resztkami feudalizmu i dokonuje coming – outu?!
    Weźmy się wszyscy za ręce i nuże – odbrązawiac mity!

  110. Balcerowicza „strach społeczeństwa przed kapitalizmem”

    Ilustracją tego strachu jest wpis wieśka59 (2 bm, 17:55)
    http://passent.blog.polityka.pl/2013/03/29/zyczenia-dla-wybranych/#comment-303540

    OFE jest tematem nie dla mnie – z koniem się nie będę kopał. Tymczasem prezes Belka proponuje ostrą jazdę w sprawie przyjęcia tej waluty europejskiej, tak trzymać. A nie jakieś strachy na Lachy.
    http://wyborcza.biz/Waluty/1,111132,13681426,Belka__mowmy_o_tym__ze_wymog_stabilizacji_zlotego.html

  111. Właśnie OCHYDA, Lewy, OCHYDA!! To jest to, co pasuje najlepiej do tego antypolskiego i postempowego, pseudo-europejskiego prostactfa i hamstwa odmurzdrzonej chrabiny z Rzoliboża!

  112. To kumpel kadetta, B. Wildstein nie wie, że powiedzieć o Rydzyku, Michaliku i Dydyczu – wielce upatriotycznione klechy okołosmoleńskie i antyneoliberalne to nic nie powiedzieć.

  113. telegraphic observer

    Wyobraź sobie, że ZUS działa tak jak OFE i podatnicy muszą ten dług rolować przez kilkadziesiąt lat.

  114. Nota bene, „za wyjątkiem” też jest do luftu.

  115. @Lewy
    Ty się pławisz we francuskim socjalu, na rowerze wiosnę witasz, żarciki z jedrusiem i gwintusiem wymieniasz a tu Ojczyzna gore!

    Właśnie dotarłem (na 18 stronie!!!) do świetnego, łatwym językiem napisanego felietonu o sytuacji w emeryturach. Widzę, że TO chyba dojrzał to samo.
    Sprawa, która niebawem dotknie ponad 10 mln Polaków na 18 stronie!

    Dawaj nam wsparcie Lewy, polemizuj, ale kpij czasami. Umiesz to nieźle.
    3msie

  116. @telegraphic observer
    Z tymi Powązkami nie chwytam. Mam tam grób rodzinny, ale o tym nie wiesz.
    O co chodzi?

    Napisz coś w obronie systemu kapitałowego w Polsce, w Polsce XXI wieku.
    Tylko proszę, bez cytatów z W. Gadomskiego. (J. Żakowskiego nie musisz).

    Pozdr.

  117. TO,
    mówienie w taki sposób, by nic nie powiedzieć to może byc wyuczona specjalność, niekiedy całkiem dobrze opłacana, którą – kto chce – niechaj się zachwyca do woli z jednoczesnym ślinieniem się przy tym. Życzenie drugiemu człowiekowi jak najgorzej, tylko dlatego, że tamten swój czas oddać chce pamięci Tragicznie Zmarłym z powodu plemiennej wojny polsko-polskiej i przy okazji upomnieć się o zwykłą sprawiedliwość dla arabskich i innych nie do końca polskich – to najzwyklejsze skundlenie. I tyle.

  118. @telegraphic observer
    Ameryka otworzyła się na czerwono i od razu pierdyknęło na GPW. A zaczęło się ładnie.
    GPW reaguje na spadki w USA i Niemczech (u wielkich zmiany są zgodne), a wzrosty śledzi z „pewnym, takim wahaniem”.
    Tam ponad 100% szczytu z jesieni 2007 a u nas ca 60%.
    Ciekawe, czy kiedy tam coś pęknie, to do Polski przypłynie ten sparzony kapitał.
    Ale ja swoje trzymam do czasu „intubowania”. Sprzedam wtedy przez Internet, klikając nosem…

  119. stasieku
    5 kwietnia o godz. 16:14
    Ale ja się na tym nie znam.Takiego sprzymierzeńce lepiej żebyście nie mieli.
    Czasem coś powiem na temat , jak dotyczy to historii, filozofi, literatury, a właściwie ograniczam się do tropienia głupoty, albo chamstwa (np. właśnie w wydaniu kadetta rezolutnego, zadziornego i prymitywnego), które przewija się na blogach.
    Ale jak mi coś wpadnie do głowy w związku z offe(slucham uwaznie EKG Mosza) to sie z Wami podzielę, ale nie sądzę, żeby to było coś rewelacyjnego i w końcu oberwałbym od kompetentnego Tjota, albo kompetentnego i zarozumiałego TO. Wolę się nie wychylać

  120. Strona osiemnasta

    … „Kapitału” czy „Zawału”?
    Systemu kapitałowego nikt nie obroni. Liczy się zeżreć tu i teraz. Wszak inflacja pochłonie wszelkie oszczędności.
    Umrzeć szybko, socjalizm zwycięży!

    Oczywiście dług państwa w formie obligacje rządowe jest widoczny dla rynków finansowych, bardziej niż zapisy na powązkowskich twardych dyskach. Rynki są głupie i nie wybiegają myślą poza następne 2-3 kwartały. Ale państwa i społeczeństwa powinny jakąś elementarną mądrością się wykazać. Polska ma kilka problemów do podjęcia, nawet nie w XXI wieku, ale już … w tej dekadzie. Energetyka, węgiel, wydajność pracy – dlaczego GPW, niby taka zorganizowana i dominująca w regionie, dołuje (też artykuł w GW, strona może 44???)?
    http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,13681441,Warszawska_gielda_slaba_na_tle_Europy_i_USA.html

    Deficyt budżetu i emerytalna dziura ZUS muszą być zasypane!(Kartagina może poczekać).

    stasieku (16:14 & 16:14)
    Piszesz dzisiaj enigmą, a o grobie rodzinnym na P. wie każdy blogista En Passant.

  121. kadett
    Chlupanie w butach na demonstracji antyrządowej nie jest czymś „najgorszym”. Nie wpadajcie, klubowicze GP, w martyrologiczną emfazę. Tworzenie drugiej rzeczywistości, mniejszościowej, bo „naród się zagubił” to wasz specyjał. A mnie po prostu chodziło, że Rydzyk i kilku biskupów są nazywani o wiele gorzej. Gdyby Wildstein zacytował w całej rozciągłości to efekt martyrologiczny byłby o wiele silniejszy. Ale można te wszystkie podrygi nazwać „chęcią oddania pamięci Tragicznie Zmarłych”, w wersjach hard – Poległych.

  122. @15.39. Głuptas

  123. Kompetentny i zarozumiały TO

    Lewy (16:48), przezywać się możesz ze swoim Gwintusiem.
    Tylko nie „kompetentny”! Chyba że „kompetentny neoliberał”, bo jak ktoś raz zażyje neoliberalizmu to juz potem idzie na całość.

  124. jasny gwint
    5 kwietnia o godz. 17:48
    Cieszę się. Pierwsze lody przełamane. *Głuptas* to tak czule.

  125. Lewy, stasieku, Antonius, a i innym tez blogo-slawie.
    Polskie piekielko takiego rozdzialu jeszcze nie przerabialo !
    Gazprom podpisal tzw. memorandum z PGNiG na
    ewentualna budowe rurociagu jamalskiego, ktory mialby
    dostarczac gaz z Rosji do Polski, na Slowacje i Wegry.
    No i zaczela sie zadyma, poniewaz o tej calej sprawie
    Premier dowiedzial sie z mediow !
    PGNiG tlumaczy, ze na takim poziomie rozmow nie musialo
    nikogo o takim fakcie informowac, ze to faza projektowa,
    ale w ulu zagrzmialo ! I to jak !!!
    Pisuary juz grzmia ze taki Premier, co to nie wie o tak istotnym
    przedsiewzieciu to g… nie Premier ! Ze Putin chce zniewolic
    Polske gazem, ze to utrata suwerennosci etc., etc.
    A najlepsze to to, ze Putin specjalnie wykonuje taki gest
    przed kolejna rocznica sciecia brzozy w Smolensku, w sztucznie
    rozpylanej mgle , no i ze boi sie rowniez naszego lupania w
    lupkach, bo jak my z tych lupanych lupkow juz bedziemy
    srodkowoeuropejskim Kuwejtem, to nikt ruskiego gazu nie bedzie
    kupowal. Tak se to umyslili !
    No ale wrocmy do niedoinformowanego Premiera – no wstyd !
    No jakze wielki wstyd ! Taki porzadny czlowiek, a niedoinformowany!
    Tu sprawdza sie stara wyliczanka: a ktos wiedzial, nie powiedzial,
    a to bylo tak …
    Tutaj wroce do poczatku mojego komentarza – EWENEMENT:
    mielismy juz rozne zadymy, draki i awantury ale polskiego
    piekielka podgrzewanego ruskim gazem, to jeszcze nie bylo !
    I to nalezy ze wszech miar koniecznie zapamietac.

    Pozdrowionka.

    P.S. A taki bedzie widok po boju ostatecznym:

    http://www.kunstkopie.de/a/bosch-hieronymus/the-last-judgement-detail-10.html

  126. Errata (do Swiata):
    zamiast PGNiG wstaw Spolka Europol Gaz.
    Sorry sorrusienkie!

  127. Na przykładzie Europol Gazu widać, jaką koncepcję zarządzania Państwem ma PiS…..
    Premier ma decydować o wszystkim- o decyzjach PRYWATNEJ spółki również…..

    Coś się naszym socjalistom z PiS pozajączkowało?
    Przecież mamy podobno kapitalizm?

    A poza tym, po co mu ta wiedza?
    Przecież ma od tego LUDZI, po to istnieje Rada Ministrów i konkretne agendy rządowe, odpowiedzialne za sprawy prawne i gospodarcze.
    Ręczne zarządzanie Państwem, miało odejść w niebyt- choć ja się z tą koncepcją nie zgadzam….

    Podoba mi się w tym kontekście Piechociński- jest interes do zrobienia, ważne co z tego będzie mieć Polska.
    Parę miliardów za tranzyt piechotą nie chodzi.

  128. stasieku
    5 kwietnia o godz. 15:43

    Mnie najbardziej interesuje zarysowany w tekście Kuczyńskiego wątek- kim są członkowie rady nadzorczej funduszy i ile za to kasują…..
    Z prostej przyczyny.
    Gdyby były tam nazwiska krewnych i znajomych naszych królików politycznych, wiadomo byłoby o co chodzi- skok na kasę…..

    Swego czasu rzutem na taśmę, któryś rząd mianował członków konsorcjum „Autostrady Polskie”. Z niezłymi apanażami….
    Tu zezwolono na dojenie przez kilkanaście lat państwowego cycka.
    A nazwiska tajne….
    Niezły temat dla dziennikarzy się szykuje.

    Ps.
    Właśnie zrezygnowano z rozbudowy elektrowni Opole.
    Nie opłaca się……
    Gdy szlag trafi gierkowskie bloki, nagle się okaże że prąd podrożeje i na gwałt trzeba będzie łatać system energetyczny…..
    I to co się nie opłaca prywatnemu, będzie łatać Państwo- za nasze pieniądze.
    Planowanie przyszłościowe leży, a niewidzialna ręka rynku ma tylko jedną cechę- jak grabie, do siebie…..

  129. TO,
    mam nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli się o tym przekonać kto tu jest w mniejszości – czy rozpędliwi acz zaślepieni gasnącym blaskiem Starego Kontynentu owi ‚nowocześni’ Europejczycy z gębami pełnymi bezwartościowych i wytartych frazesików, nie potrafiący dostrzec tej istnej lawiny absurdów biurokratycznych UE, która nas zmiata w otchłań przepaści, ci źle życzący wszystkim innym rodakom, mającym zmysły zdrowe i umysły otwarte, czy też ci skromni i znający swoje miejsce na ziemi tubylcy, ten trzon zdrowej tkanki narodowej, dla których niedola Polski jest ich niedolą. Obyś się nie zdziwił…

  130. Ciacho dla @jasnego gwinta & koncorcjum:

    „Wieczorem wychodził rabin w stroju ceremonialnym, z lisią czapą, białymi skarpetkami, i widzę, coraz mniej ludzi, aż któregoś wieczoru wraca sam. Beznadziejny smutek wiał z tego człowieka, podszedłem, nie wiedziałem, jak mówić: proszę pana, proszę księdza czy rebe, jakąś formę dziwaczną znalazłem i zaprosił mnie do domu. Na UJ zrobił doktorat, bardzo wykształcony człowiek, powiedział: „To teraz zrzucamy z siebie teatr”, i zrzucił szaty. Pytam: „A co się stało z pańskimi ludźmi?”. „Trochę wyjechało do Izraela, trochę się rozproszyło, a najwięcej sk…..nów wstąpiło do partii”.

    – Franciszek Starowieyski –

    Pozdrowionka.

  131. telegraphic observer
    5 kwietnia o godz. 16:58

    Żeby zasypać dziurę, trzeba materiału….
    -wyższe dochody pracowników do opodatkowania
    -więcej umów o pracę do uzusowienia
    -zmniejszenie emigracji poprzez tworzenie miejsc pracy
    -wyższe dochody budżetu z dywidend firm państwowych- nowotworzonych…..

    Albo- ostatni gasi światło……jak już wielu bywalców blogowych wcześniej uczyniło…..

  132. Zapomniany:

    Piotr Kraczkowski
    5 kwietnia o godz. 15:11

  133. Jasny Gwint
    Cos dla pana: USA planowaly przed I W. Sw. napasc na GB:
    „Americas Planned War on Britain”
    http://www.youtube.com/watch?v=d4hjyyrpiKQ
    To by tlumaczylo byc moze dlaczego Hitler wierzyl, ze USA nie przystapia do wojny. Nie ma na razie dowodow, ze USA celowo patrzyly przez palce na pomoc firm USA dla Hitlera, aby doprowadzic w Europie do ponownej wojny i upadku imperiow kolonialnych aby je zastapic jako mocarstwo, albo wrecz po cichu zlecily tym firmom pomoc Hitlerowi. Faktem jest jednak, ze bez pomocy firm USA Hitler nie bylby wstanie zaczac i toczyc swych wojen az do konca 1941r., a wlasciwie nawet dluzej, bo zaopatrzyly go na zapas. Faktem jest tez, ze USA, a szczegolnie bogaci zydzi USA, nie pomogli polskim zydom i katolikom w obronie przed Hitlerem, a potem w czasie okupacji. Karski prosi o pomoc w obliczu Holocaustu, zydzi USA wiedza, ze w Polsce sa miliony zydow, i zamiast pozyczyc pieniadze na bron i zywnosc bawili sie na karuzeli przygladajac Holocaustowi z bezpiecznego miejsca.

    Andrzej Falicz 5 kwietnia o godz. 11:42
    **Wydaje mi sie jednakowoz, ze „z jakiegos powodu” prywatne firmy sa z reguly bardziej efektywne i innowacyjne niz panstwowe.**
    __Tego nie podwazalem.

    **Uwazam, ze bylo mozliwe takie ustalenie szczegolowych regulacji by nie dochodzilo do naduzyc w OFE i by dzialaly zgodnie z interesem obywatelii.**
    __Napisalem przeciez, ze nawet gdyby tak bylo, to OFE daja mniejsze emerytury niz ZUS, poniewaz system kapitalowy (np. OFE) jest znacznie gorszy od systemu pokoleniowego (np. ZUS).

    **Jak wiemy (Cypr i Grecja) panstwa jak najbardziej moga bankrutowac.**
    __Panstwa bankrutowaly kilkaset razy w historii, ale emeryci USA stracili niedawno cale emerytury po upadku prywatnych firm zarzadzajacych ich wkladami. Prywatne firmy upadaja czesciej niz panstwa.

    **Nic Pan nie napisal na temat mojej propozycji stopniowego przechodzenia na systerm australijski/kanadyjski i emerytury obywatelskie.**
    __Nie znam tych systemow, sa w sumie dwa: kapitalowy i pokoleniowy. Pokazalem wyzej, ze pokoleniowy daje wyzsze emerytury, bo winduje ich podstawe, czyli place.

    **Pokoleniowy solidaryzm z powodow demograficznych jest skazany na porazke i nic tu nie pomoze podpieranie systemu ZUS-u przesuwaniem wieku – chyba, ze do 80lat…co byc moze nastapi.**
    __Pomija pan wzrost wydajnosci, dzis w rolnictwie zatrudnionych jest ok. 4% ludnosci i sa wstanie utrzymac cala populacje kraju i jeszcze eksportowac. kiedys na jedna emeryture pracowalo 5 przy lopatach, a dzis wystarczy jeden z koparka.

    **Mnie w OFE przeraza skala przewalu i brak odpowiedzialnosci personalnej. (…) a na napisanie ustawy o OFE bezposredni wplyw mieli…Amerykanie.**
    To nalezy podliczyc. Od dawna twierdze, ze ta oszukancza propaganda „wolnego rynku” ma tylko jeden sens i cel: stworzenie warunkow dla legalnej kradziezy. Napasc na bank to prymitywizm, lepiej wmowic wiesniakom OFE, czyli sprzedac im Kolumne Zygmunta. OFE maja podobno tez inne kraje „Nowych Europejczykow”, ktore miala objac „polityka jagielonska”: Bulgaria, Rumunia itd.
    __Przy tym sami Amerykanie sa robieni w konia jeszcze bezwzgledniej niz my: YouTube: „There Will Be No Economic Recovery. Prepare Yourself Accordingly.” – http://www.youtube.com/watch?v=bYkl3XlEneA

  134. Jasny Gwint

  135. Jasny Gwint
    Cos dla pana: USA planowaly przed I W. Sw. napasc na GB:
    „Americas Planned War on Britain”
    http://www.youtube.com/watch?v=d4hjyyrpiKQ
    To by tlumaczylo byc moze dlaczego Hitler wierzyl, ze USA nie przystapia do wojny. Nie ma na razie dowodow, ze USA celowo patrzyly przez palce na pomoc firm USA dla Hitlera, aby doprowadzic w Europie do ponownej wojny i upadku imperiow kolonialnych aby je zastapic jako mocarstwo, albo wrecz po cichu zlecily tym firmom pomoc Hitlerowi. Faktem jest jednak, ze bez pomocy firm USA Hitler nie bylby wstanie zaczac i toczyc swych wojen az do konca 1941r., a wlasciwie nawet dluzej, bo zaopatrzyly go na zapas. Faktem jest tez, ze USA, a szczegolnie bogaci zydzi USA, nie pomogli polskim zydom i katolikom w obronie przed Hitlerem, a potem w czasie okupacji. Karski prosi o pomoc w obliczu Holocaustu, zydzi USA wiedza, ze w Polsce sa miliony zydow, i zamiast pozyczyc pieniadze na bron i zywnosc bawili sie na karuzeli przygladajac Holocaustowi z bezpiecznego miejsca.

  136. Andrzej Falicz 5 kwietnia o godz. 11:42
    **Wydaje mi sie jednakowoz, ze „z jakiegos powodu” prywatne firmy sa z reguly bardziej efektywne i innowacyjne niz panstwowe.**
    __Tego nie podwazalem.

    **Uwazam, ze bylo mozliwe takie ustalenie szczegolowych regulacji by nie dochodzilo do naduzyc w OFE i by dzialaly zgodnie z interesem obywatelii.**
    __Napisalem przeciez, ze nawet gdyby tak bylo, to OFE daja mniejsze emerytury niz ZUS, poniewaz system kapitalowy (np. OFE) jest znacznie gorszy od systemu pokoleniowego (np. ZUS).

    **Jak wiemy (Cypr i Grecja) panstwa jak najbardziej moga bankrutowac.**
    __Panstwa bankrutowaly kilkaset razy w historii, ale emeryci USA stracili niedawno cale emerytury po upadku prywatnych firm zarzadzajacych ich wkladami. Prywatne firmy upadaja czesciej niz panstwa.

    **Nic Pan nie napisal na temat mojej propozycji stopniowego przechodzenia na systerm australijski/kanadyjski i emerytury obywatelskie.**
    __Nie znam tych systemow, sa w sumie dwa: kapitalowy i pokoleniowy. Pokazalem wyzej, ze pokoleniowy daje wyzsze emerytury, bo winduje ich podstawe, czyli place.

    **Pokoleniowy solidaryzm z powodow demograficznych jest skazany na porazke i nic tu nie pomoze podpieranie systemu ZUS-u przesuwaniem wieku – chyba, ze do 80lat…co byc moze nastapi.**
    __Pomija pan wzrost wydajnosci, dzis w rolnictwie zatrudnionych jest ok. 4% ludnosci i sa wstanie utrzymac cala populacje kraju i jeszcze eksportowac. kiedys na jedna emeryture pracowalo 5 przy lopatach, a dzis wystarczy jeden z koparka.

    **Mnie w OFE przeraza skala przewalu i brak odpowiedzialnosci personalnej. (…) a na napisanie ustawy o OFE bezposredni wplyw mieli…Amerykanie.**
    To nalezy podliczyc. Od dawna twierdze, ze ta oszukancza propaganda „wolnego rynku” ma tylko jeden sens i cel: stworzenie warunkow dla legalnej kradziezy. Napasc na bank to prymitywizm, lepiej wmowic wiesniakom OFE, czyli sprzedac im Kolumne Zygmunta. OFE maja podobno tez inne kraje „Nowych Europejczykow”, ktore miala objac „polityka jagielonska”: Bulgaria, Rumunia itd.
    __Przy tym sami Amerykanie sa robieni w konia jeszcze bezwzgledniej niz my: YouTube: „There Will Be No Economic Recovery. Prepare Yourself Accordingly.” – http://www.youtube.com/watch?v=bYkl3XlEneA

  137. Te dlugie nie wchodzily:
    Piotr Kraczkowski 5 kwietnia o godz. 15:11
    Piotr Kraczkowski 5 kwietnia o godz. 19:45

    Wiec po eksperymentach z:
    Piotr Kraczkowski 5 kwietnia o godz. 19:46
    Jasny Gwint
    Piotr Kraczkowski 5 kwietnia o godz. 19:47
    http://www.youtube.com/watch?v=bYkl3XlEneA

    Podzielilem te dlugie na dwa wpisy, sorry, ale nie ma info o dopuszczalnej ilosci znakow 🙂

  138. OFE w wydaniu plastycznym:

    http://www.polishposter.com/Merchant2/merchant.mvc?Screen=PROD&Product_Code=0650

    Brak tylko zlotego jaja.

    Pozdrowionka.

  139. No cóż jak to niestety często bywa w naszym kraju sami nie mamy, to innym nie damy :/ Człowiek zawsze będą się krzywo patrzeć jak ktoś na coś zapracował, albo po prostu miał w życiu trochę więcej szczęścia no i ma troszkę lepiej niż ON SAM , bo to na pewno „musi” oznaczać że kombinuje :/ Sam pracujesz na to co masz, pewnie że nie jest łatwo bo życie jest pokręcone i zawsze coś może Ci podciąć skrzydła ( a o to w Polsce niestety nie jest ciężko ) ale nie trzeba od razu zazdrościć komuś lepszego auta…

css.php