Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.11.2013
czwartek

Katastrofa warszawska

14 listopada 2013, czwartek,

Katastrofa warszawska 11 listopada 2013, podobnie jak wiele innych katastrof, nie miała jednej przyczyny, ani jednego winnego, tylko wiele źródeł. Jednym z nich jest bezkarny i rozpanoszony bandytyzm, lub po prostu schamienie, brak kultury na stadionach i na ulicach. Pomiędzy kibolami, którzy skandują „Tusku matole…”, a „elitą”, która buczy przeciwko marszałkowi Senatu i premierowi na cmentarzu, nie ma większej różnicy.

Doszło do tego, że profesorowie ( w tym także z „salonu”) wymyślają sobie w radiu od chamów. (Na marginesie: indywidualnym zwycięzcą 11 listopada byłby Donald Tusk za udział w Biegu Niepodległości, gdyby nie fakt, że to podległy mu minister i policja dali plamę). Zwalanie wszystkiego na bandytów nie wyczerpuje jednak sprawy. Gdy bowiem bandyci okradną bank, to sprawdza się, jak bank był chroniony. Policja i władze nie są bez winy, czego rzecznik Graś (w „Kropce nad i”) nie chciał przyznać. Także minister Sienkiewicz u Janiny Paradowskiej w Radiu TOK FM brzmiał raczej zadowolony z siebie, mówił, że wokół sprawy panuje lekka histeria, po raz pierwszy została przekroczona pewna bariera cywilizacyjna, nie przesadzajmy…
Innym źródłem katastrofy warszawskiej są ci, którzy sączą nacjonalizm, model katolickiego państwa narodu polskiego, gdzie nie ma miejsca na tęczę, a także szerzą ksenofobię, w tym rusofobię. To ich wychowankowie rzucali race na teren ambasady i spalili tęczę. Rzucili Putinowi piękny prezent. Akurat kiedy Polska aspiruje do roli lidera polityki wschodniej UE i stara się wyłuskać Ukrainę z orbity Kremla, pseudo-patrioci z Belwederskiej ciskają kamieniami w obcą placówkę dyplomatyczną i Polska musi przepraszać.
Kolejnym źródłem katastrofy są władze odpowiedzialne za porządek i bezpieczeństwo. Nie wszystko w zachowaniu bandytów można było przewidzieć, nie sposób pilnować każdego drzewka i samochodu, ale tęczę, squat i ambasadę – tak. Zwłaszcza ambasadę. Wiem, że mądry Polak po szkodzie, więc nie będę się pastwił nad winnymi, nie domagam się kar, ale winni – są i powinni się wypowiedzieć.
Kolejnym źródłem katastrofy jest niska kultura polityczna. W wielu krajach mają miejsce głębokie podziały, np. w USA kampania wyborcza Republikanie – Demokraci bywa brutalna, poza tym rasizm i dyskryminacja nie były temu społeczeństwu obce, podobnie we Francji, ale święto państwowe jest święte, a kiedy prezydent przemawia na Kapitolu – izba jest pełna, opozycja nie bojkotuje głowy państwa. W Polsce prawicowa opozycja wymyśla prezydentowi od Komoruskich, a premier ma według niej krew na rękach. Trwa nieustanne podburzanie i kampania nienawiści przeciwko demokratycznie wybranym władzom. W Polsce żyją dwa narody – jak pisała Maria Dąbrowska, jesteśmy na siebie skazani – jak twierdzi Michnik.
Dalszym źródłem katastrofy warszawskiej jest słabość państwa. Szkoła, służba zdrowia, koleje, policja – wszystko to słabuje, więc nie każdy żywi wobec nich respekt.
Ważną przyczyną katastrofy jest zgoda na kominiarki. Kiedyś, jeszcze nie tak dawno, kominiarki były atrybutem gangsterów, którzy napadali np. na banki. Teraz jest to element stroju „ manifestantów” i kiboli, gwarantujący anonimowość i bezkarność przestępcom. Wiadomo, że zakaz zasłaniania twarzy w miejscach publicznych budzi wątpliwości, nie rozwiązuje w pełni problemu, ale moim zdaniem niczego lepszego nie wymyślono i należy do tej idei wrócić, zakaz uchwalić i go egzekwować.
Jest jeszcze Kościół, który mógłby powiedzieć tak – tak, nie – nie. Choćby na Placu Zbawiciela. A Kościół milczy. Tęcza może kogoś gorszyć, ale żeby zaraz podpalać?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 543

Dodaj komentarz »
  1. Noo, dzieki, Ekscelencjo. Nikt, tak naprawdę, nie chciał dobijać do tego tysiąca. Pomimo nawolywan

    Andrzej Falicz (7:40)

    „Co za talent! Rymkiewicz upije sie z zazdrosci. Nawet Donald sie zalamie.”

    Rzekliśmy juz, do spolki z Ancymonkiem, ze masz dzisiaj dobry dzień. Ale, na miły Bóg, nie przeginaj ze ty pały, kochanieńki!

    POezja zacytowana POwyzej – tzn. POd pPOprzednim wpisem Jego Ekscelencji – nie jest konkurencyjna w stosunku do Rymkiewicza-Szulca. Szulc-Rymkiewicz może sobie dalej tworzyć swoje rymy, biale i nie tylko białe, bez zadnej reakcji z tej tutaj strony. Wiec uprasza sie uprzejmie o nie przywracanie jego niezbyt dumnego imienia na tym blogu. Thanks. Z góry zresztą jest to thanks zapodane na wyrost

  2. Jedynym rozwiazaniem jest SILNE PANSTWO i jedynym zwuciesca Jaroslaw Kaczynski.

    Panstwo, ktore nie moze, nie potrafi i nie chce pokazalo swoja slabosc w calej okazalosci – zostalo wezwane na dywanik w Moskwie.

    Pytanie czy slabosc panstwa nie byla celowa.

    Sugerowanie, ze chuliganstwo bierze sie z rozbudzania nacjonalizmu jest groteskowa proba obdzielania wina opozycji.
    Chamstwo nie wyrasta z hasel „Bog, Honor, Ojczyzna” co pokazalo 100 tysiecy maszerujacych przez Warszawe Polakow.

    Gdyby nie bylo pod reka „Teczy” zadymiarze podpalili by co innego.

    Po raz kolejny media prorzadowe pokazaly swoja stronniczosc zamiast pokazac rodziny, dzieci, powstancow I partyzantow w liczbie 100 tysiecy skupily sie na 200-tu kibolach dzialajacych na obrzezach manifestacji.

    Coraz czesciej wladza staje sie odrebnym bytem w stosunku do spoleczenstwa.
    Pokazuja to rowniez losy referendow – gdzie objawilyu sie pierwsze jaskolki dlugooczekiwanego spoleczenstwa obywatelskiego.

    W obrzydliwy sposob media prorzadowe postanowily osmieszyc I zniszczyc pomyslodawcow I zignorowac glos ponad miliona mlodych rodzin.

    Choc referendum przeciez by nie przeszlo boo nie bylo na to nawet arytmetycznych szans – zatryumfowala arogancja.

  3. Dla mnie istnieje tylko jeden dylemat, a mianowicie, czy odpowiedzialni za porządek są tak głupi, że nie przewidzieli i nie zapobiegli wydarzeniom oczywistym, czy też na tyle bezrozumni, iż nie przewidzieli ( zlekceważyli ) skutków przemarszu np. targnięcia się na ambasadę obcego państwa.
    Czy tak, czy siak po ministrze S, który swoją ignorancją i butą ( „idziemy po was” ) poraża, nie powinno być już śladu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Byniek,

    ten minister to podobno prawnuk noblisty. Wiec ślad jakis po nim zawsze pozostac musi. Chociazby tylko ze względu na pra pra przodka.

    Pojebki. Really

  6. PO ponosi jedna porazke za druga – obok fatalnych wizerunkowo rozgrywek wewnetrznych, korupcji bez konsekwencji.
    Zignorowania glosu spoleczenstwa.
    Teraz deta proba obdzielenia wina za bandytow w Warszawie Bogu ducha winnego Kaczynskiego w Krakowie i tysiecy spokojnych obywatelii chcacych obchodzic swieto niepodleglosci z patriotycznie i z godnoscia – a nie przy telewizorze jedzac czekoladowego oral lub w trywialnym biegu ulicznym.
    Jakich wiele z kazdej okazji.

    Premier w krotkich gaciach i trampkach sledzony przez stado ekip telewizyjnych…gdy w Warszawie plonely samochody – to klasyk!
    Tylko Donald tak potrafi stanac na wysokosci zadania.
    Kolejny „Sukces”.

  7. Daniel w treści jak zwykle mierny. Ale to publicysta przecież. Było nie było dzieło zawsze definiuje autora.

  8. Falusie,

    „Pokazuja to rowniez losy referendow – gdzie objawilyu sie pierwsze jaskolki dlugooczekiwanego spoleczenstwa obywatelskiego.”

    Referendum w ktorym ludzie zagłosowali nogami. Dwadzieścia kilka procent pofatygowało się do urn a ten już trabi na cały świat: społeczeństwo obywatelskie! O czym ty majaczysz, torbaczu?

    Tys jest pojebek najwiekszy ze wszystkich mnie znanych pojebkow, Falusie. Pain and simple. Pain jak najbardziej zamierzone jest

  9. I jeszcze dodaj Pan, Panie Passencie, cyklistów, żyrafy, kangury, bakterie, kosmitów, ale koniecznie wyłącz siebie.

  10. A ja myślę, że rząd celowo zostawił ulice katofaszystowskim bandziorkom. Teraz produkuje ,,uzasadnienia”, że to Kaczyński tak swołocz wychował. Zaprawdę? A może to III RP tak wychowała? Łącznie z tak pośmiertnie fetowanym T. Mazowieckim. Kto wpuścił czarnosukienkową indoktrynację do szkół? I to bez żadnego nadzoru nad głoszonymi treściami. Szkoła państwowa a czarnosukienkowi robią tam co chcą? Kto postanowił cofnąć wskazówki zegara historii i zdelegalizować CAŁY PRL? Kto obstalował bogoojczyźnianą ideologię w szkołach zamiast nauczania historii? Kto podpinał księżowską obecność pod w zasadzie każdą uroczystość państwową, choćby to było oddanie psiej budy do użytku? Kto uznał swastykę za ,,symbol szczęścia”? I nie poniósł konsekwencji swojej głupoty?
    Kto był ,,bezsilny” wobec nagminnego łamania przez kler katolicki ciszy wyborczej? Kto zapewniał faktyczny immunitet przestępcom w sutannach? CZY TO BYŁ KACZYŃSKI? On, miał niejaki wpływ przez kilka miesięcy rządów J. Olszewskiego. To ci etosowcy i ci ,,lewicowcy” z SLD obstalowywali ten ,,ład” moralno-ideologiczny. Swoje dołożyły też media propagując bandytów po przez upowszechnianie ich poglądów pod hasłem ,,dostępu do informacji”. Tu symptomatyczne zachowanie mediów: w głównych Wiadomościach wystąpił rzecznik wrocławskich bandziorków katofaszystowskich poproszony o ustosunkowanie się do odwołania w wyniku ich pogróżek ,,pedalsko-lewackiego” filmu i debaty z nim związanej . Po kilku okrągłych słówkach ,,zbulwersowany” dziennikarzełek usłyszał i posłał w świat coś takiego mniej więcej: …WYSTRASZONO SIĘ NAS- TO ZAWSZE BARDZO MIŁE ale lewactwo…”. Dzięki temu każda katofaszystowska pluskwa w tym kraju usłyszała, że we Wrocławiu dało się…
    Neoliberalne zdziczenie ekonomiczne + katonacjonalistyczna indoktrynacja dały taki plon bo ŻADEN rząd w sumie nic w tej sprawie nie zrobił. A cała zbrodnia Kaczyńskiego polega na tym, że jako pierwszy pożywił sie tym

  11. Gekko czasie zamieszek warszawskich pisał, że na czele pochodu idzie wielebny w rozwianej sutannie przed którym ustępują kordony policji, co wbudziło niedowierzanie dyskutantów. Okazało się, że to prawda. Oto wywiad z duszpasterzem marszowym – bardzo ciekawy zresztą.
    http://www.fronda.pl/a/ks-tomasz-kancelarczyk-dla-frondapl-bylem-na-marszu-ale-nie-wszystko-mi-sie-w-nim-podobalo-o-marszu-trzeba-mowic-takze-krytycznie,31931.html

    Pozdrawiam

  12. drogi panie Falicz ! jest pan zbyt inteligentny by nie kojarzyc faktu nazywania kiboli i chuliganów „patriotami” przez Kaczyńskiego,odwiedzanie w więżieniu gangstera przez senatora Romaszewskiego i uzalanie sie nad dola patriotycznie nastawionycvh bandytow- a ich zachowaniem na t.zw.marszu niepodleglosci.Przeciez tym młodym i to bardzo mlodym ludziom chodziło tylko o okazje do rozroby – a szczytem cynizmu było zachowanie „niewinnego” Kaczyńskiego udajacego sie do Krakowa-„co zlego to nie my” – .Ka zde zachowanie policji bedzie kontestowane- albo jako nie reagowanie w pore- co pan czyni- albo oburzanie na „agresje” .Nie o to chodzi i wszyscy to wiemy- chodzi o dokopanie rzadowi .Tylko to bron obosieczna- sadzicie ze gdy PIS wreszcie dojdzie do władzy- ci mlodzi bandyci beda sie zachowywac inaczej ? naiwnośc.

  13. To nie warszawska katastrofa. To polska katastrofa. Ma Pan krótkie spojrzenie Panie Passent. To bunt pokolenia straconych dekad. Bunt wykluczonych. Część z nich przepędzono na emigrację, za chlebem, a drugiej części odebrano wszystko co należy się młodemu pokoleniu. Odebrano przyszłość i poczucie pewności i bezpieczeństwa. Zamiast wykształcenia dano świstek dyplomu, zamiast pracy dano umowy śmieciowe, zamiast ambicji i realizacji osobowości dano kibolstwo, Dodę i markety. Życie wypełniono kłamstwem, oportunizmem, zakłamaniem historii i opluciem dorobku rodziców. Pan także do tego się przyczynia.

  14. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jednym slowem W-wa ma b. sprawny aparat administracyjno-porzadkowy – to bylo wyraznie widac przed akcja referendum … (?)

  15. Panie Redaktorze nie ma się co bulwersować takim zagospodarowaniem 11.11.
    Przypomnę: gdy we Francji było dwustulecie Rewolucji to cały kraj się bawił gdy u nas było dwustulecie Konstytucji 3 Maja (bardzo chcemy zrównywac te wydarzenia) to elyta bawiła się na Zamku Królewskim a pospólstwo…? Przypominam, że odwieczne polskie grylle dopiero sie formowały. I tak samo z 11 Listopada. Potem ten dzień wypełniła bogoojczyźniana celebra. No i zaczął się bogoojczyźniany wyścig – kto bardziej zepnie poślady dla Ojczyzny.
    W Poznaniu gdzie 11.11 jest datą z niewielkim znaczeniem (bo Piłsudski wolał zajmować się Wilnem) jest obchodzony na wesoło i słodko dzień św. Marcina. Faszystowska swołocz musi robić wycieczki do Warszawy bo tam jest zapotrzebowanie na klimaty przez nich prezentowane

  16. Człowiek bez nadziei
    No ale nie do końca masz rację pisząc: „To bunt pokolenia straconych dekad. Bunt wykluczonych”
    Nie wszyscy są wykluczeni. Nie wszyscy jarali tęczę.
    Przecież część kleciła jakieś kotyliony jak pensjonariusze warsztatów terapii zajęciowej. Część gnała z obłedem w oczach, spocona, ledwie żywa w biegu masowym – gdzieś w nieznane.
    Polska nie jest taka prosta. To złożone społeczeństwo.

    Pozdrawiam

  17. @ Człowiek bez nadziei
    14 listopada o godz. 9:41
    Pijąc do red. Passenta (cyt. Pan także do tego się przyczynia) kierujesz swoje pretensje do niewłaściwej osoby. Pan Redaktor nigdy nie unieważniał swojej przynależności do peerelowskiej elity. I wtedy i dziś zachował elementarną przyzwoitość intelektualną, nie należy do tej znaczącej części społeczeństwa ,,wtedy PZPR a dziś w kościele”. Przypomnę, że nawet taki kapłan wolnego rynku jak Balcerowicz należał też ale teraz pluje system który go wykarmił…
    Twoje diagnozy są słuszne ale TO KAŻDY POLSKI RZĄD dokładał cegiełkę

  18. Beznadziejny (9:41)

    „”To bunt pokolenia straconych dekad. Bunt wykluczonych. Część z nich przepędzono na emigrację, za chlebem, a drugiej części odebrano wszystko co należy się młodemu pokoleniu. Odebrano przyszłość i poczucie pewności i bezpieczeństwa.”

    Ty oczywiście pierd.lisz, swoim zwyczajem, prawda? Czyś ty nigdy nie słyszał o podobnych problemach innych krajów?

    Czy jest to następny dowód na istnienie wyjątkowości nadwiślańskich pojebkow? Pewnie co tak

  19. Orteq
    14 listopada o godz. 9:24
    Falusie,
    „Pokazuja to rowniez losy referendow – gdzie objawilyu sie pierwsze jaskolki dlugooczekiwanego spoleczenstwa obywatelskiego.”
    Referendum w ktorym ludzie zagłosowali nogami. Dwadzieścia kilka procent pofatygowało się do urn a ten już trabi na cały świat: społeczeństwo obywatelskie! O czym ty majaczysz, torbaczu?…”

    Cierpliwie tlumacze…

    Chodzilo mi o ludzi ktorzy sie sami zorganizowali, wokol sprawy , ktora byla dla nich wazna i zebrali ponad milion podpisow.
    To jest spoleczenstwo obywatelskie w akcji.

    Faraday
    14 listopada o godz. 9:37

    Troche delikatnie mowiac naciagane.
    Grupy kibicow sa najrozniejsze.
    Szefem kibicow lechii byl podobno w przeszlosci Donald Tusk.

    Sugerowanie, z Kaczynski namowil chuliganow do podpalania „Teczy”,, przwracania samochodow i spalenia „Ruskiej Budy” to absurd.

    Gdy PiS byl u wladzy zarzucano mu tworzenie panstwa policyjnego bezwzglenie (do przesady…) egzekwujacego prawo.

    Dla mnie chuliganeria to jednoznacznie dzieci hasla
    „Robta co chceta”!

    Prawica na poziomie fundamentalnym to porzadek, poszanowanie prawa, tradycje itd.

    Ci sami co podpalali tecze prawdopodobnie moglib sikac na krzyz na Krakowskim Przedmiesciu.

    Pan Passent ubolewa nad upadkiem obyczajow i brakiem szacunku dla autorytetow ale zapomina, ze ryba psuje sie od glowy a trudno spodziewac sie budowania autorytetow gdy prezydent „tysiaclecia” chwieje sie nachlany przy skladaniu wiencow w Charkowie a drugi prezydent podaje mu w telewizji…noge.

  20. Co wy tam wszyscy wiecie, przecie wszystkiemu winne są dyskrepancje – które przywołał Julian Bartosz w FAZ-ugu… Pewnie nawet nie słyszeliście o czymś takim…

  21. Jeszcze raz by przywrocic rownowage i realizm.

    Szanowny Panie Passent:
    30% mlodych w Polsce jest bezrobotnych!
    Prawie 70% pozostalych pracuje bez perspektyw i jakiejkolwiek stabilizacji na umowach smieciowych!
    Nie ma szans na zalozenie rodziny.

    Ponad dwa miliony wyemigrowaly i pewnie nie wroca.

    To obiektywnie stracone, wsciekle i zagubione pokolenie.
    Pan prawdopodobnie zna „mlodziez: w postaci Wojewodzkiego…po piecdziesiatce i losow swojej corki i jej znajomych.
    To realia niedostepne 99% mlodych.

    Jezeli Pan uwaza, ze winne jest rozbudzanie…”nacjonalizmu i ksenofobii” przez PiS (bo oto Panu chodzi) to gratuluje Panu realizmu i obiektywizmu.

    Zakazcie marsze w Dniu Niepodleglosci, ograniczcie prawo do referendow, zaostrzcie przepisy dotyczace zgromadzen… na wiecej tego panstwa nie stac.

  22. Jednym z nich jest bezkarny i rozpanoszony bandytyzm, lub po prostu schamienie, brak kultury na stadionach i na ulicach…

    Panie Gospodarzu!
    To zrozumiałe, że trudniej walnąć się we własne piersi, ale to schamienie rozkwita w najlepsze tu, na Pańskim blogu. Od jakiegoś czasu z niepojętych dla mnie powodów toleruje je Pan również u siebie, na terenie własnego blogowego gospodarstwa. Tu ono od dawna Panu nie przeszkadza. Tu prostactwo i chamstwo odczuwa całkowitą bezkarność, panoszy się w najlepsze i rozkwita wszystkimi kolorami tęczy. Tu można do woli lżyć swego wroga, można nim pomiatać, po nim skakać glanami, z prostackim chłe-chłe-chłe! Tu można odczłowieczać wroga w dowolny sposób, do insektów porównywać, można też spokojnie lżyć jego przodków. Pan to wszystko firmuje własnym nazwiskiem.

    Oto klasyczny przykład chamstwa, by nie być gołosłownym. Jest tu takich tęczowych kwiatków bez liku i coraz więcej, niestety. Ten zalew chamstwa przynoszą tu często Pańscy czytelnicy z tzw. ‚cywilizowanego Zachodu’. Dolny poziom pospolitego awanturnictwa i agresji wyznacza pytanie kobiety, kierowane do mnie na Pańskim blogu: czego tu szukasz, kadett? Guza szukasz?,/i>

    Najlepiej zacząć robienie porządków od własnej zagrody…

  23. Trudno, przenioslem moje dywagacje na nowy blog, szkoda zeby ludzkosc stracila.

    Przespałem burzliwa na blogu noc i teraz musze nadrabiac, ustosunkowywac sie, właściwie nie musze, ale chce.
    Jedrek, jesteś cudowny: ta Twoja klasyfikacj kiboli, źe sa dobrzy kibole i źli kibole godna Lineusza albo nawet Darwina. Teraz wreszcie zrozumiałem, z ktorymi kibolami zaprzyjaźnił sie Jaroslaw K. z tymi dobrymi, czyli patriotami, a potepił tych złych czyli niepatriotów a wrecz bandytów. Wszystko mi sie w głowie wyjasniło.
    Kiedys Mroźek dokonał podobnej klasyfikacji dzielac górali na górali górskich czyli właściwych i górali nizinnych czyli niewłaściwych albo góralopodobnych.
    Podobno zainspirowało to włodarzy PRLu do wyprodukowania róźnych artykułow doczegośpodobnych np. czekoladopodobnych, masłopodobnych, była nawet roślinna watróbka.
    Takie imitacje, czy podróbki daje sie łatwo zidentyfikowac po pobieźnej ale niemniej jednak wnikliwej analizie semantycznej; Otóź owe podróbki maja koncowke – awy naukawy, madrawy,głupawy(ze to nie taki normalnie głupi),okragławy, grubawy,średniawy,chytrawy, kulawy(taki co to chodzi, ale poźal sie boźe jak on chodzi.
    Twoje analizy , Jedrek, tez bym zaliczył do tego zbioru awy.
    Jestes ślepawy, głuchawy ale za to bardzo zwawy.

  24. Kominiarki.
    Słyszałem ,że orzeczeniem polskiego Trybunału Konstytucyjnego zakaz noszenia kominiarek byłoby ograniczeniem wolności (osobistej).
    Jadąc wieczorem przez osiedla i miasteczka w Holandii zwróciło moją uwagę, że w wielu domach (tych parterowych,niskich) w oknach nie było firanek, bądź były ich prawie namiastki. Mówi się tam, że człowiek o czysytm sumieniu, uczciwy nie ma nic do ukrycia…

  25. @Passant
    Zacznę od tyłu:
    -Krzyże w miejscach publicznych mogą kogoś gorszyć ale, żeby od razu je próbować ściągać? Do kogo te pretensje o tęczę, do wandala za to że jest wandalem i do zapałek za to że niosą ogień? Nikt inny przecież nie jest za to odpowiedzialny a już na pewno nie Kościół.
    -We Francji święto państwowe jest święte i na pewno nie jest dniem aby celebrować „kolorowe” barwy narodowe i prawa mniejszości tak jak to miało miejsce np. rok czy dwa temu. Nie jest też dniem aby każdego kto zbyt emocjonalnie podchodzi do spraw narodowych uogólnić i nazwać faszystą. Spotkał się Pan z krajem w których marsz niepodległościowy zastał nazywany przez współobywateli marszem faszystowskim?
    – Nieudolność państwa i władz – pełna zgoda bo faszystów można bardzo łatwo wyłapać. W całym marszu była ich garstka.
    -Jeśli teoretycznie, demokratycznie wybrane władze dokonują zdrady stanu lub notorycznie okłamują i oszukują swoich obywateli, to uważa Pan, że obowiązkiem jest czekać do następnych wyborów? Nie postuluje tutaj tez PiS’u ale skoro tak myślą to są konsekwentni co do swoich poglądów. Czego Pan oczekuje, że drapieżnik nagle stanie się roślinożercą, ogień przestanie parzyć a woda przestanie być mokra? Jest grupa społeczeństwa która kwestionuje okrągły stół oraz politykę zagraniczną rządu uważając ją jako szkodliwą dla interesów Polski. Prócz dzieciaków w dresach nikt publicznie nie nawołuje do przemocy ani jej nie stosuje. Ta grupa korzysta ze swoich demokratycznych praw do wyrażania swoich poglądów. Być może poglądy te są dla wielu idiotyczne i niedorzeczne ale to trzeba wpierw merytorycznie udowodnić, tymczasem Pan zakłada z góry nie przedstawiając żadnych argumentów.

    Chce Pan większej kultury to niech Pan sam zacznie ją stosować, zanim Pan oskarży Kościół o podpalanie którego się nie dopuszcza, opozycję o przemoc do której nie nawołuje a ruchy narodowe o wpływ na wewnętrzną politykę Ukrainy.

  26. @kadett
    Jesteś skarzypytą. Wstydź się.

  27. Nasz blogowy magik @vps, znów zaczął; przygwoździl Passenta argumentem nie do obalenia, że woda jest mokra.

  28. @Lewy
    Ty nie masz argumentów prawie wcale więc może sam jesteś magikiem?

  29. 10:44
    Za ciebie nie mam zamiaru się wstydzić. Litość mogę ci okazać…

  30. @vps
    14 listopada o godz. 10:50
    Z tą wodą to masz racjvpsę, i że ogień parzy , też. Nigdy bym na to nie wpadł !

  31. Zastanawia mnie dlaczego wladza i establiszment tak bardzo boja sie spoleczenstwa obywatelskiego.
    De facto boja sie demokracji.
    Domyslam sie…

    Mozna nie zgadzac sie z patriotyzmem w formie i tresci reprezentowanej przez narodowcow.
    Ale ci w wiekszasci mlodzi przeciez ludzie zorganizowali manifestacje na 100 tysiecy osob!
    Zorganizowali transport, wyzywienie i nawet wlasna sluzbe porzadkowa.

    Porwali bez pomocy panstwa i prorzadowych mediow 100 tysiecy ludzi!
    Udalo im sie to zrobic wrecz na przekor OFICJALNEJ czarnej propagandzie.

    Czy zdolalalaby to zrobic Platforma – bez kupowania uczestnikow?
    Watpie.

    Teraz to panstwo reprezentujace takie a nie inne partie w bezczelny sposob oczekuje, ze ci samoorganizujacy sie obywatele przejma funkcje policji!

    Mowi sie o zakazie organizacji Swieta Niepodleglosci przez (!?) obywateli.
    To proponuja srodowiska zwiazane z Platforma OBYWATELSKA !!!.

    Ma byc jedynie oficjalnie, panstwowo i pod kontrola.

    Toz to PRL w najczystszej i odrazajacej postaci.

    Podobnie z referendami – po raz kolejny nierzadowe ale obywatelskie grupy przynosza do Sejmu miliony zebranych podpisow i partia majaca w nazwie OBYWATELSKA boi sie ich jak ognia.
    Arogancko olewa – przy pomocy mediow wysmiewa.

    W tym samym czasie trwa podzial majatku narodowego i wewnetrzna walka o stanowiska w spolkach skarbu panstwa.
    Partia dzieli NASZE WSPOLNE dobro bezczelnie i na naszych oczach…i nic.

    Uwazam to za wielokroc gorsze niz chuliganstwo zagubionych wyrostkow.
    Z nich jeszcze wyrosnac moga ludzie.
    Ja z Joshki Fischera rzucajacego zqa mlodu kamienie w policje.

    Lewy,

    Kibole wedlug Ciebie to kibole.
    Nieprawda sa kibice i sa chuligani.
    Poczytaj sobie:
    (To sa kibole..Kaczynskiego)
    „…Na wielkopolskich cmentarzach można było spotkać kibiców Lecha Poznań kwestujących na rzecz renowacji zaniedbanych grobów powstańców wielkopolskich.
    Już po raz czwarty stowarzyszenie Wiara Lecha zorganizowało zbiórkę na rzecz renowacji zniszczonych i zaniedbanych mogił uczestników Powstania Wielkopolskiego. Kibiców można było 1 listopada spotkać nie tylko na wszystkich poznańskich cmentarzach, ale także na wielu nekropoliach w innych wielkopolskich miastach.

    – W zeszłym roku udało nam się zebrać około 40 tysięcy złotych…’
    lub:
    http://www.lechpoznan.pl/news/kibice,lecha,walcza,o,podium,w,akcji,gramy,z,kibicami

    ,Jezeli nie ma wedlug Ciebie roznicy to kibolem musial byc w mlodosci Tusk bo sam opisuje walki uliczne z kibicami Zawiszy gdy szefowal kibicom Lechii.

    Cywilizowany swiat dawno odszedl od rozwiazywania problemow spolecznych pala i armatka wodna.
    Trzeba dotrzec do zrodel chuliganstwa i braku poszanowania wspolnego mienia.
    Ale zaczac trzeba od glowy.
    Trudno oczekiwac, ze mlodzi z blokowisk beda lepsi niz ich elity bezwstydnie rozkradajacy wspolne dobro.

    Swiat kreowany przez publicystow (niestety czesto rowniez przez Gospodarza) to swiat oderwany od codziennej rzeczywistosci Polakow.
    Od ich biedy ale rowniez ich spotanicznych akcji.

    Swiat felietonow rogrywa sie w gnijacym swiatku politycznych intryg a w najlepszym wypadku w medialnym kociolku.

    Bierze przekaz niewiarygodnych uzaleznionych od grup interesu mediow za rzeczywistosc i kaze wierzyc, ze to ONI rozgrywaja Polske.

    Warto odkurzyc czapkoberet, otrzepac palto i wejsc miedzy ludzi.

    Ale nie mowie tu o grupce samonakrecajacych sie „demiurgow swiadomosci”… kolegow i kolezanek z redakcji.

    Moze na manifestacje, ale nie-rzadowa …bedzie 100 tysiecy i jeden.

  32. Zezem
    Krytyczne oceny dotyczące ostatniej próby wprowadzenia zakazu maskowania twarzy kominiarkami sformułowało 167 pozarządowych organizacji, m.in. Fundacja im. Batorego czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Z ostrą krytyką tego zakazu wystąpiła OBWE, zgłaszając 15 zastrzeżeń. Na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2004 przepis zakazujący uczestnictwa w zgromadzeniach osobom, „których wygląd zewnętrzny uniemożliwia ich identyfikację” stanowiłby nadmierną ingerencję w konstytucyjną wolność uczestniczenia w zgromadzeniach publicznych. Dotyczyłyby bowiem różnych osób – nie tylko celowo zamaskowanych, agresywnych i stanowiących zagrożenie, ale także takich, których niemożność identyfikacji wynikałaby z naturalnych okoliczności bądź celowego przebrania, które miałoby być jedynie środkiem wyrażania przekonań. Adam Bodnar z Fundacji Helsińskiej zwraca uwagę, że w tym samym orzeczeniu TK orzekł, że policja dysponuje innymi środkami służącymi zapewnieniu bezpieczeństwa. Art. 15 ust. 1 ustawy o policji stanowi, że jej funkcjonariusze mają m.in. prawo legitymowania i zatrzymywania osób stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego oraz mienia. Przypomniał, że na mocy podpisanej przez prezydenta w październiku ub.r. nowelizacji Prawa o zgromadzeniach wprowadzony został zakaz posiadania przez uczestników zgromadzenia wyrobów pirotechnicznych. Jego zdaniem zakaz ten nie był egzekwowany przez policję podczas Marszu Niepodległości.

    Tak więc zakaz maskowania twarzy nie służyć ma zapobieganiu zamieszkom ale identyfikacji i archiwizacji danych osobowych uczestników demonstracji przez aparat przemocy państwa.

    Pozdrawiam

  33. Kartka z Podróży, Sławczan, Orteq.
    Klakierzy. Zamiast szyderstw lepiej używać argumentów.

  34. Hej, sluchajcie. Jest jakis promyczek Nadsziei.
    Jedenastego listopada zostala chyba osiagnieta masa krytyczna i obudzilo sie w Polsce Spoleczenstwo Obywateli. W ciagu 24 godzin odkad bylismy swiadkami barbarzysntwa w stolicy, ludzie zaczeli podejmowac rozliczne inicjatywy, majace pokazacx, ze nie godzimy sie na Polske NOPu, ONRU i koktajli molotowa rzucanych na budynek zajmowany przez rodzoiny squatersow.
    TYmczasem zatem:
    1. wskutek mobilizacji na FB zamknieta zostala strona Narodowego Odrodzenia Polski;
    2. Ludzie spontanicznie przychodza przed spalona instalacxje Teczy i pokrywaja ja kwaiatami. Inni apeluja o odbudowanie jej tak jaka byla przed najazdem Hunow kominoiarkach.
    3. W patek pod szkieletem Teczy maja sie zbierac ludzie na maratopn calowania sie w odpowiedzi na akty i slowa nienawisci plynace z prawej strony.
    4. W piatek spod gmachu UW ma wyriuszyc pochod protestru. MLodzi obudzili sie z letargu.
    5. Dzoennikarze debatuja czy nalezy zapraszac przed kamery i mokrofony przedstawocielo skrajnych faszyzujacych formacji.
    6. Dziennikarze pisza Apel przestrzegajacy przed homofobia i nietolerancja.
    7. Trwa debata czy w demokracji powinno sie chodzic na marsze z zaslonieta twarza.
    8. Zbierane sa podpisy pod petycja o zdelegalizowanie Marszu Niepodleglosci na najblizsze pare lat.
    9. Xoraz glosniej mowi sie, ze w demokracji nie powinno byc miejsca na legalne dzialanie takich tworow jak ONR, NOP czy MW. Won z nimi!

    10. Pewnie cos przegapilem.

    I to wszystko jest nowa jakoscia w polskium zyciu spolecznby, To jest zalazek czegos nowego i dobrego.
    Bo przeciez nawet jesli dziennikarze ostatecznie uznaja, ze jest OK zapraszac faszystow i dawac im – jak to kieduys nazwala Margaret Thatcher – oddychac powietrzem rozglpsu. nie beda byc moze robic tego tak czesto jak do tej pory. Moze nawet Monika Olejnik sie zawstydzi i nie bedzie sadzala naprzecoiw siebie posla Biedronia ze znanym zoologocznym homofobem, tak jak pewnie nie sadzalaby KKK z MLKingiem.
    Czerpmy z tego nadzieje, a najwazniejsze wspierajmy wszystkie te inoicjatywy, ktore maja na celu pokazanie faszystom i ich symptykom kto w Polsce naptrawde rozdaje karty. Dajmy sie policzyc.
    Zamiast sie gorszyc, dolaczmy w piatek do studentow UW. To jest wlasnie ten moment aby „stand up and be counted.”

  35. @Lewy, 10:24
    Dobrze, żeś ten kawałek przeniósł, bo to ‘perełka blogowa’.
    Zastanawiam się nad „awy-przymiotnikiem” – ‘kłamawy’.

    Coś cicho o brzozie i stateczniku. To przykrawe, nespa?
    PS
    Ziemkiewicz zachęca do zniszczenia palmy na rondzie – uwaga, uwaga „degola”.

  36. Człowiek bez nadziei
    A czyim ja niby jestem klakierem?
    Pzdro

  37. Tęcza, 14 listopada
    Podobno dzisiaj ludzie się zbierają koło konstrukcji tęczy i będą się całować.
    Zaproponowałem żonie udział w tym hepeningu – odmówiła.
    W jej oczach dojrzałem coś na kształt przerażenia erotycznego.

  38. Protestuję przeciwko odwoływaniu się do Putina. Napad na ambasadę był zły niezależnie od tego, kim jest prezydent państwa, które reprezentuje ambasada. Nawet w politycznym związku z rolą Polski w polityce ukraińskiej, napad na ambasadę nie ma aż tak wielkiego znaczenia, zwłaszcza w porównaniu ze związkami gospodarczymi Ukrainy z Rosją.

  39. Miala byc demokracja a jest … anarchia.
    Przesadzam?
    W jakim systemie toleruje sie ugrupowania jawnie i swiadomie dzialajace na szkode wlasnego kraju?
    W jakim systemie opozycja ma prawo do rozmyslnego niszczenia wlasnego kraju?
    W jakim systemie nie mozna ukarac huliganow, przestepcow, lamiacego prawo kleru oraz zachowujacych sie nieetycznie naukowcow?
    W koncu, w jakim systemie mozna calkowicie bezkarnie, publicznie oskarzac najwyzszych urzednikow panstwowych o udzial w morderczym spisku?
    W Polsce panuje anarchia. Panuje dlatego, ze rzad nie ma odwagi zajac zdecydowango stanowiska w sprawie wrogow naszej ojczyzny. A ci ostatni do demokracji jeszcze nie dorosli.

  40. Nie komentuję przebiegu „uroczystych” przemarszów licznych i patriotycznie nastawionych obywateli, ponieważ forma takich obchodów święta Polaków zdaje się prowokować tego typu zajścia. Samym władzom, z prezydentem na czele nie może przyjść do głowy inna forma świętowania, więc jego przeciwnikom wydaje się, że jak będą maszerować w większej liczbie, to staną się jakby zwycięzcami w tej konkurencji. Podobał mi się premier i tylko brakowało mi zaproszenia do wszystkich uczestników tego biegu i kibiców na wspólny piknik. To nic, że pogoda podła w tym listopadzie, przecież każdy ma jakąś ciepłą kurtkę i z całą pewnością nie odmówiłby uczestnictwa w wesołej zabawie.
    Jeśli zaś chodzi o różnego typu recepty i propozycje, które mogłyby zapobiec tego typu incydentom, to od razu mówię, że należy na wstępie odrzucić wszystkie z paragrafem zaostrzania i zabraniania. Pomysł zabraniający zasłania twarzy uczestnikom takich zgromadzeń, jest równie idiotyczny jak ten, dzięki któremu wsadzano do więzienia dziesiątki tysięcy pijanych rowerzystów. Czy naprawdę trudno sobie wyobrazić, że „patrioci” obejdą się bez kominiarek, bo zamiast nich mogą sobie np. wymalować twarz. I co, w następnej kolejności nasi milusińscy ustawodawcy będą zakazywać makijażu?
    Pani redaktorze, na miłość boską, niech Pan nie przykłada do tych pomysłów ręki (o, pardon, pióra).
    Pozdrowienia

  41. My tu sobie dywagujemy o „katastrofie warszawskiej” (a nawet polskie, jak twierdzą niektórzy), a tymczasem życie biegnie naprzód, swoim torem.
    Ciekawe, komu info zalinkowane poniżej poprawi humor, a komu zepsuje?

    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=web&cd=1&cad=rja&ved=0CCwQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwyborcza.biz%2FWaluty%2F1%2C111023%2C14948160%2CRozpedzamy_sie__W_trzecim_kwartale_gospodarka_urosla.html&ei=1rKEUu3jNeOF4AS9y4HACg&usg=AFQjCNF4giXXEAJj9r5kFXLa4gTpgolrWw&bvm=bv.56343320,d.bGE

  42. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 11:03
    identyfikacji i archiwizacji danych osobowych uczestników demonstracji przez aparat przemocy państwa.
    ………………………………………………………………………………………..
    Kominiarki bis.
    Obaj wiemy doskonale, że odpowiednie służby mają coraz lepsze metody identyfikacji i śledzenia obywateli. Kominiarki może pomagają,ale na krótką metę. Może zgodziłbym się z tą argumentacją, gdyby chodziło o demonstrację i to pokojową przeciw ustawom godzące np. w podstawowe prawa obywatelskie (czyli mamy do czynienia z faktyczną opresją ze strony państwa). Tutaj była (chodzi m.in. o ambasadę) zwykła zadyma na zasadzie „porozrabiajmy,bo nudnawo”. Poza tym jak już, dziwne ,że uczestnicy innych marszów czy demonstracji nie włożyli kominiarek…
    Pozdrawiam.

  43. @mag
    Czarodziejko Ty moja, wprawilas mnie w niebywaly humor. Ale szkoda mi troche Jedrka, bo mu pewnie szczeka opadla. Chociaz znajac tego spryciarza, to on napewno spadnie na cztery lapy, twierdzac np. ze dwa miliony bezdomnych Polakow tula sie po Europie, a zielona wyspa tonie. Ciekaw jestem rowniez magicznych sztuczek naszego@vpsa, czy on znow siegnie po pleonazmy typu mokra woda, czy raczej po oksymorony typu sucha woda.
    Pozdrawiam Cie magus i przysylaj wiecej takich niusow.

  44. Dziekuje za trafne ale ogolnikowe slowa Gospodarzu: „nieustanne podburzanie i kampania nienawiści przeciwko demokratycznie wybranym władzom”. Jezeli w demokratyczny panstwie czesc spoleczenstwa przenosi debate polityczna z parlamenu na ulice i argumetuje przemoca to media swiadome opdowiedzalnosci spolecznej powinny tych awanturnikow, huliganow, werbalnych podzegaczy indywidualnie pokazac i napietnowac – tak jak zrobiono w UK po rozruchach emigratow. Slusznie Pan zauwazyl, ze panstow i rzad sa slabi i ze kler na tym korzysta. Pozdrock D.

  45. Zezem
    Prawo ma charakter powszechny, więc obowiązywać będzie również demonstrantów maszerujących pokojowo na znak sprzeciwu wobec ustaw godzących np w podstawowe prawa obywatelskie.
    Reasumując: zakaz pozwoli państwu identyfikować bez problemów ludzi protestujących przeciwko temu państwu. Forma protestu nie ma znaczenia. Chodzi wyłącznie o identyfikację, archiwizację i ewentualne prześladowania ludzi, którym coś się w państwie nie podoba.
    Pozdrawiam

  46. Czym się kończy bezkompromisowość, patriotyzm nieugiety, ściganie się na radykalizm w słowach i czynach, doskonale widać na przykładzie IRA, OAS, czy ETA.
    Przemoc motywowana politycznie zawsze kończy sie mała wojną domową, po której i tak strony muszą siąść do rozmów.
    Tyle że w międzyczasie giną ludzie całkiem przypadkowi……

    Zdaje się że nasi podżegacze tego nie rozumieją, podbechtując swoje „mięso armatnie” do ekscesów.
    Skoro związkowcy Dudy przy podobnym najeździe na Warszawę utrzymali dyscyplinę i organizację, to znaczy że się da.
    Tyle że na etapie walki o władzę za wszelką cenę, nikomu na tym nie zależy.
    Im więcej krwi, tym więcej mediów.
    Bad news is very good nevs……

    Młodych ludzi indoktrynować łatwo.
    Trudniej zapanować nad tłumem, kontrolować go.
    Ale, to już kwestia celów, odpowiedzialności i motywacji przywódców.
    Do odpowiedzialności trzeba dojrzeć.
    Dla Kaczyńskiego jest już w tym wieku za późno

    Koło jeziora
    Z wieczora
    Chłopcy wkoło biegały
    I na żaby czuwały.
    Skoro która wypływała,
    Kamieniem w łeb dostawała.
    Jedna z nich, śmielszej natury,
    Wystawiwszy łeb do góry,
    Rzekła:”Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie!
    Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie”
    -Ignacy Krasicki

  47. Hofman rozpalil 1000 wietnamow!! Godzina W w stolicy.Dowodztwo PiS na emigracji w Krakowie.Bojowki PiS w kominarkach wsrod narodowcow.Plan Urbanskiego,fajczarza,obmyslany tygodniami,wykonano.Wina Tuska?

  48. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 13:10
    My identyfikujemy rzad, przeciez wiemy jak wyglada Tusk, bo on sie pokazuje bez kominiarki. Wiec dlaczego rzad nie mialby identyfikowac tych manifestujacych.
    Jakos ,drogi Kartko, brak tu logiki. Dlaczego jedni maja miec lepiej a drudzy gorzej ? Czy to sprawiedliwe ? Ja wiem, ze Ty jestes Kartka, Ty wiesz, ze ja jestem Lewy. Czy podobaloby Ci sie jakbym zalozyl kominiarke i nie potrafilbys mnie zidentyfikowac ?
    Pozdrawiam

  49. zaraz po wojnie ugrupowania ktorym nie podobala sie Polska zwana pozniej PRL zbrojnie wystapila przeciwko, mordujac ludzi. Obecnie sa nazywani „zolnierzami wykletymi” i podnoszone sa ich zaslugi! /tylko jakie?/.
    Byc moze za jakis czas wlasnie ci obecnie nazywani motlochem, chuliganami, bandytami itp stana sie grupa przewodnia w „nowym” panstwie zwanym Polska!!!
    ha, ha, ha….

  50. mag
    14 listopada o godz. 12:27
    Widać z tego, że wzrosła sprzedaż w Biedronce i u Ciebie naiwność.

  51. Lewy
    Jondruś, jak o nim pisze orteq, może wpaść na jeszcze jedno wytłumaczenie „zagadki” gospodarczej.
    Na wszelki wypadek mu podsuwam.
    GUS w totalitarnym państwie Tuska 24h fałszuje wszystkie dane, a co niewygodne – zamiata pod dywan.
    Ładnie wymyśliłam?

  52. Beznadziejny człowieku (z g.13:29)
    Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem dane statystyczne?
    Co ma do tego Biedronka, albo czyjaś naiwność?

  53. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 13:10
    ludzi protestujących przeciwko temu państwu
    ………………………………………………………………………………………
    W końcu , państwo to my. Albo inaczej: gdzie kończy się „my” ,a zaczyna
    „państwo”. Czy manifestowanie problemów z kochanką, przez porysowanie sąsiadowi karoserii auta, będzie protestem, którego forma dla właściciela samochodu będzie bez znaczenia?

  54. http://tvp.info/informacje/polska/ministra-nie-oceniamy-po-bon-motach/13008833

    Schetyna…..
    Jakże niemedialny, nie buzujący agresją, mało wyrazisty, bez parcia na szkło.
    Ale mówi sensownie.
    Zestawić go z panią Pawłowicz, czy Brudzińskim, a przegra bezsprzecznie.
    Nie na argumenty, tylko ze względu na kulturę osobistą……

  55. znafca
    Wypluj te słowa (znaczy się tfoje proroctwo), a nawet spluń przez lewe ramię.
    A kysz, a kysz!
    MIMO wszystko raczej nie spodziewam się powszechnej aprobaty społecznej/obywatelskiej dla „prawdziwych” patriotów i „dumnych” Polaków.
    To, że są głośni, agresywni, wspomagani przez kk, który na dobre już utknął w okopach Św. Trójcy, nie oznacza ich rychłej victorii.
    Ale lekceważyć czy bagatelizować ich nie można. Wprost przeciwnie. Lać kubły zimnej wody na pełzający ogień.
    Jakoś tak dziwnie skojarzył mi się słynny „Ogień” z Podhala, bandyta podniesiony do godności „żołnierza wyklętego”.

  56. Taki sobie „smaczek” po poniedziałkowym „tęczopaleniu” …..
    (…) Biblia Gdańska, Stary Testament, Księga Rodzaju, Rozdział 9 […]
    12 Tedy rzekł Bóg: To jest znak przymierza, który Ja dawam między mną i między wami, i między każdą duszą żywiącą, która jest z wami, w rodzaje wieczne.
    13 Łuk mój położyłem na obłoku, który będzie na znak przymierza między mną, i między ziemią.
    14 I stanie się, gdy wzbudzę ciemny obłok nad ziemią, a ukaże się łuk na obłoku:
    15 Że wspomnę na przymierze moje, które jest między mną i między wami, i między każdą duszą żywiącą w każdem ciele; i nie będą więcej wody na potop, ku wytraceniu wszelkiego ciała. (…)

    *
    Nie da sie ukryć. Ci Prawdziwi Polacy- Katolicy, co to Boga, Honor i Ojczyznę mają na każde zawołanie, hołubieni i błogosławieni przez „sukienkowych”, paląc warszawską tęczę, – biblijny symbol przymierza Boga z ludźmi okazany Noemu na zakończenie Potopu, – paląc tęczę pokazali Bogu gest Kozakiewicza.
    A kardynałowie, biskupi i księża – milczą…. . Ciekawe i znamienne….
    Dziwnym jest ten kraj, w którym autora instalacji artystycznej przedstawiającej nagiego człowieka przytulającego sie do ukrzyżowanego Syna Bożego (oddającego sie Chrystusowi) chce się ścigać karnie a jednocześnie aprobuje sie palenie bożych symboli.
    PS.
    Co są warci katecheci i lekcje religii w szkołach ?? Przecież ci piromani to młodzi ludzie, religijnie i katechetycznie kształceni już w nowej Polsce.

  57. Przeglądam serie zdjęć z manifestacji związkowych „Solidarności”, manifestacji raczej niezbyt przyjaznych władzy, i zamaskowani manifestanci stanowią raczej nikły procent, zwłaszcza jeśli odliczyć od tego przebierańców noszących podobiznę Tuska. Okazuje się, że można manifestować niechęć do władzy bez obawy, że „zidentyfikują”. Myślę, że nawet w Polsce 2013 roku takiej, jaką ona jest, tłumaczenie noszenia kominiarek w miejscu publicznym, przy okazji zgromadzeń, uzasadnioną obawą przed zaklasyfikowaniem jako przeciwnik władzy świadczy o pewnej formie paranoi lub przynajmniej fobii. Chyba nie jest z tak źle z tym państwem i jego zapędami. Marsze organizowane przez PiS i sektę smoleńską również odbywają się w znakomitej większość z odkrytymi twarzami, a przecież to, co tam się wykrzykuje na rząd powinno stanowić podstawę do zesłania do kacetu, skoro rząd taki mściwy.

    Myślę, że kominiarkę nosi tylko ten, który się irracjonalnie boi władzy, czyli po prostu tchórz, w dodatku podszyty złymi intencjami, co ułatwia ich uzewnętrznienie. Związkowcy czy smoleńczycy nie boją się władzy, nie są tchórzami, a więc nie potrzebują kominiarek na buziach.

  58. Lewy
    Ja wiem o Tobie tyle ile chcesz mi przekazać. Moja wiedza – i to w pełni akceptuję – sprowadza się do czytania komentarzy sygnowanych nickiem „Lewy”. No i namysłu nad nimi.
    Ani nie mam mozliwości ani chęci, by węszyć kim jest naprawdę komentator „Lewy.”
    Bo i po co skoro obaj spotykamy się na pogaduchach i nie walczymy o władzę nad sobą.
    To nie jest państwo „Lewy” i obywatel „Kartka”. To nie państwo „Kartka” i obywatel „Lewy”. Nie łaczy nas, na szczęście, relacja młotka do gwoździa. Nie musimy więc zakładać ani zdzierać z siebie kominiarek.
    Pozdrawiam

  59. A czemuż to kogoś miałaby gorszyć tęcza? Dlatego, że geje? Dlatego, że ponoć Bóg zostawił taki znak jako potwierdzenie, że już nie ześle potopu? To tak na marginesie.

    Poza tym zgadzam się z tekstem i serdecznie pozdrawiam :))

  60. Zezem
    Państwo to nie my.
    A precyzyjniej, panstwo to nie ja.
    Dlaczego tak uważam wyjaśniłem w powyższym komentarzu do Lewego.
    Wiem co piszę, bo pracowałem wiele lat dla państwa. Na szczęscie w nieszkodliwej dla praw ludzkich dziedzinie. Tak więc dzięki Opatrzności i cechom psychicznym udało mi się uniknąć sk …. nia – nikomu nie zaszkodziłem. Ale się napatrzyłem, nasłuchałem więc jestem pewny swego – państwo to nie my. Oni to są Oni.
    Chcesz demonstrować, to trzymaj kominiarkę w kieszeni, bo się może zawsze przydać. Dobrze radzę.
    Pzdr

  61. Lex
    14 listopada o godz. 14:15
    Stary Testament, Księga Rodzaju, Rozdział 9
    ……………………………………………………………………………………
    Stary Testament , testamentem, a ważnie jest co powiedział poseł Błaszczak. Tęcza to jest symbol homoseksualistów i basta.

  62. Nie da sie ukryć. Ci Prawdziwi Polacy- Katolicy, co to Boga, Honor i Ojczyznę mają na każde zawołanie, hołubieni i błogosławieni przez „sukienkowych”, paląc warszawską tęczę…

    Leksie,
    to już pojmani zostali podpalacze tęczy i nie ma najmniejszych wątpliwości, że to są „Prawdziwi Polacy-Katolicy..a nie np. prawdziwi wandale bezwyznaniowcy? A ja myślałem, że sprawca(y) podpalenia tęczy jest (są) nadal nieznani… Wiesz coś więcej? Ilu ich było..? Musiało być chyba kilkadziesiąt tysięcy, skoro policja do tej pory nie może ich zidentyfikować! Stąd to Twoje przekonanie..?

  63. Lex,

    „Bób – Homar – Włoszczyzna” są ważniejsze, niż Pismo Święte, Stary Testament, itp. Kij bejsolowy skuteczniejszy od pastorału.

    A Jezus ? Lewak, jesli tak naprawdę wczytać się w jego nauki…

  64. W momencie kiedy Bosaki, Winieckie i Tumanowicze wystąpili o nieangażowanie policji do obstawy pochodu już, było wiadomo że będzie
    dym. Władze miasta z świadomością że tak będzie zgodziły się na to.
    Może nawet pomiędzy stronami były uzgodnienia. co i jak mocno będzie
    nadwyrężone? Uznali że jest to forma kontroli a że straty będą mniejsze
    niż pod pełnią kontroli? No cóż? Bo czym świadczy to że policja wcześniej
    ostrzegała skuotersów. A ambasadę Rosji zostawiła na pożarcie tłumowi.
    Część uczestników tego przemarszu wyszła z swoich klatek tylko po to
    żeby zrobić to co zrobili. Nie jest to” bunt pokolenia straconych dekad”
    ale ludzi którzy nie potrafią zadbać o siebie a tym bardziej o nieswoje
    Bo jak nazwać faceta który skończył psychologię i bałkanistykę i dzwoni do radia z pretensją że nie na może znaleźć pracy w zawodzie
    Więc idzie na ulicę, daje się ponieś przez tłum i czasem tak to jest.
    To nie jest wina państwa że wybrał takie akurat kierunki ale, jego że
    poszedł z narodowcami w pochodzie.

  65. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Premier bagatelizuje skale zamieszek na Marszu Niepodległości (…) Gdyby nie incydent z ambasadą rosyjską trzeba by te wydarzenia ocenić jako mniejsze niż w latach ubiegłych.”
    Domyslam sie, ze Donek mowi o udziale bojowek niemieckiej ekstremy z Antify sprowadzanej do RP przez Seweryna Blumsztajna … — Choć nie jesteśmy sprawcami poniedziałkowej napaści na ambasadę Rosji w Warszawie, przepraszamy Was za ten incydent — … (?)

    http://niezalezna.pl/48271-towarzystwo-dolacza-do-wladz-i-sklada-hold-ruski

    Czy ktoś jeszcze nabiera się na te zagrywki Donalda Tuska & Co.? Kilka dni po nieudolnym zabezpieczeniu Marszu Niepodległości, kompromitacji szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza zapewniającego, że 11 Listopada będzie spokojnie, premier wychodzi do dziennikarzy i opowiada o rzekomym wzrośnie gospodarczym. Nie tylko wzbudził śmiech ekonomistów, ale również zażenowanie, że Tusk stosuje znowu te same sztuczki ” …

  66. „Katastrofa” warszawska

    1. Największym sukcesem, może nawet promyczkiem nadziei bedzie zniesie przyzwolenie na kominiarki w marszach i demonstracjach ulicznych. Pod idiotycznym pretekstem „ochrony prywatności” kibol i patrio-katol ma prawo ukrywać się i być anonimowym naprzeciw władz porządkowych, gdy niszczy mienie i wystawia państwo na pośmiewisko. Pierwszy skazany po zajściach warchoł miał wykrzykiwać – Patriotą jest, ty k***. Wychowanie prawicowe daje znać i lewacka „wrażliwość” na prawa obywatelskie. To paranoia.

    2. Oczywiście największą szkodą był atak na ambasadę Rosji, ale „nie ma on aż takiego znaczenia” – jak słusznie zauważa PAK (11:21). W ogóle tej ruchawce warszawskiej media przypisują nadmierną wagę, aby upichcić jakiś polityczny fajerwerk z Kaczyńskim w tle, to znów na pierwszym planie, z nieudolnością policji i wzruszaniem ramion ministra. Żenada. Najbardziej w tym wszystkim powinien liczyć się bardzo dobry wynik: poniżej 50 minut na 10 km premiera dużego europejskiego kraju!. A jaki czas miał prezydent Komorowski w chodzie na 5 km? Było święto narodowe, czy nie było? A że opozycje nie potrafi się zachować, to najlepiej o niej świadczy. A może dziennikarzom odpowiada, aby corecznie odbył się pt. Dzień Niepodległości od Tuska. Czy Platforma podjudzała do takich ekscesów w roku 2006?

    3. Zadziwia mnie podejmowanie blogowej dyskusji z „polsko-australijskim politologiem”. Miota się on i zatacza w swej nachalnej PiS-owskiej propagandzie: jednego dnia – żadne tam rozruchy w porównaniu ze Stutgartskimi, żadne tam wzmocnienie Kaczyńskiego, następnego dnia – straszliwa klapa Tuska i droga do władzy dla Kaczyńskiego. Straszliwa szamotanina pod czaszką. Dyskutowanie z Faliczem obraża moją inteligencję, że zaczerpnę z ostatniej ilustracji p. Mleczki.

    4. Najbardziej rozśmiesza mnie akcja na Placu Zbawiciela. W mojej zagrodzie (tzw. obejściu) opinie o estetyce Tęczy są dołujące. Spójrzmy prawdzie w oczy – Tęcza to bohomaz na zdrowym ciele piękniejącego miasta. Dlatego na całowanie się pod Tęczą nie mam co liczyć. Pewnie pójdę sam i zobaczę co się da zrobić na Placu Zbawiciela pod hasłem – KOCHAJMY SIĘ ZBOCZONYM KIBOLO-KATOLOM NIE DAJMY SIĘ.

  67. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 14:29

    A propos kominiarek.Przeczytaj tekst Jacobskiego zaraz przed Twoim komentarzem o tym strasznym państwie, którego należy sie bać. Tak na wszlki wypadek, jak Ty to piszesz.

  68. Dzieci niczyje
     W czasie patriotycznej manifestacji upamiętniającej 95 rocznicę odzyskania niepodległości, niewielka grupa młodych ludzi zakłóciła   przebieg warszawskiego marszu chuligańskimi ekscesami. Ci młodzi chłopcy w kominiarkach na ogolonych głowach i tatuażach na ramionach to dzieci niczyje III RP.
    Nikt się do nich nie chce przyznać, nikt im nie chce ręki podać, wojsko przestało ich  brać jako poborowych do armii, zawodu ich nie nauczono, pieniędzy na założenie rodziny im brakuje. Jak się nikt nimi nie interesuje, to bierze ich pod opiekę ulica i stadionowi watażkowie. Media ich obrażają, politycy nimi manipulują, policja ich omija z daleka, a oni sfrustrowani i odtrąceni, odreagowują na ulicach swoją bezradność. Przebieg tych awantur jest zawsze taki sam. Obrzucanie policji kamieniami, bójki, podpalenia i zupełnie niezrozumiałe hasła. Polityki w tym tyle, co kot napłakał. Ich polityczne hasła zawierają prymitywną zbitkę słów, zmajstrowaną przez starych wyjadaczy propagandy. Te hasła stają się językiem ich emocjonalnego więzienia. 
    W Polsce jest to zjawisko tak świeże jak transformacja ustrojowa.
    W krajach europejskich, praktykujących tak zwaną demokrację, to jest normalka.
    Grupa tak zdezorganizowanej młodzieży może stać  się łatwym celem manipulacji. Hasełka z piekła rodem, które podrzucają im polityczni gracze, świadomie dezorientują ich społecznie i historycznie. Socjalistów z nich nie będzie, na anarchistów również trudno ich przerobić, kapitaliści z nich żadni, pozostaje im tylko samotność stadionowa.
    Tylko tam mają 90 minut „pełni życia”.
    Taka gratka jak „marsz niepodległości” lub „marsz miłości” zdarza się tylko kilka razy w roku.
    Ta nowa choroba społeczna dotyka duże miasta w których umarły więzy sąsiedzkie i rodzinne. Młodzi ludzie w normalnych krajach idą do wojska na dwa lata z którego wychodzą mężczyznami. W krajach sterowanych przez globalizm marnują te dwa lata na włóczęgostwo po krajach ościennych w poszukiwaniu pracy. Ten rodzaj upokorzeń jaki ich tam spotyka w tak młodym wieku, dewastuje ich osobowość, która nigdy nie mogła się ukształtować. Ci posłowie, którzy w Polsce głosowali za ustawą znoszącą pobór do wojska, nigdy tego sobie nie wybaczą. To był jeden z licznych błędów popełnionych na początku transformacji ustrojowej. Lobbyści którzy wywarli presję na posłów, aby taką ustawę stworzyć, działali z najniższych pobudek. Polska jest teraz zupełnie bezbronna brakiem licznej i silnej armii, oraz została pozbawiona 2,5 mln młodych ludzi, którzy rozjechali się  po Europie w poszukiwaniu pracy.
    Choroby społeczne dotykają najpierw ludzi młodych. Dzieci niczyje są najbardziej narażone na wirusy społecznej znieczulicy i obojętności. Wymuszanie na nich tolerancji dla seksualnych perwersji znikomej grupy ludzi jest przedsięwzięciem wręcz niezrozumiałym. Pornografia w internecie oglądana w czasie nieobecności rodziców, a potem pustka  emocjonalna i intelektualna wiejąca z dziesiątków kanałów telewizji cyfrowej zupełnie dołuje nastolatków. Ludzie dorośli dają sobie z tym bełkotem radę, ale młodzi ludzie są kancerowani nim zdążą dorosnąć do potrzebnej odporności. Globaliści świadomie odbierają młodym ludziom siłę jaką powinni czerpać z religii i przynależnośći do narodu jako wielkiej rodziny. Tak „obrobiony” medialnie młody Polak jest pojedyńczym atomem zupełnie zdezorientowanym w tym niezrozumiałym świecie.
    Okazuje się, że wystarczy ogolić sobie głowę, wytatuować ramiona i można odnaleźć wspólnotę z podobnie wyglądającymi osobnikami.
    W grupie jest się kimś i można na kogoś liczyć. Jak się zrobi zadymę to jest się zauważonym. Miejmy nadzieję, że się z tego wyrasta?
    Taki to los stworzył polskiej młodzieży nasz „człowiek z nadziei”. Jak im się nie podoba w kraju, to mogą emigrować do krajów gdzie ich witają z „otwartymi” ramionami.
    W Polsce otrzymali oni w prezencie urodzinowym permanentny kryzys ekonomiczny i wolność schodzenia na psy. W internetowej łódzkiej gazecie przeczytałem, że prostytutki w Łodzi są najtańsze w kraju. Informacja była zamieszczona w Dniu Niepodłegłości. To jest ciekawa oferta dla młodych ludzi.
    Czy po kolejnych ekscesach, na kolejnym marszu z okazji 96 rocznicy odzyskanie niepodległości, wrócimy do tego samego tematu z taką samą bezradnością ?

  69. A może dziennikarzom odpowiada, aby corocznie odbył się happening pt. Dzień Niepodległości od Tuska? – miało być.

  70. Panie Falicz, wczoraj pisal pan, ze to nasze dzieci i wnuki tak rozrabialy,
    dzisiaj, ze byli to huligani. Moglby sie pan na cos zdecydowac!
    A propos demokracji trzeba sie uczyc, demokracja potrzebuje czasu,
    ktorego sadzac po ilosci i jakosci panskich komentarzy, pan ma bardzo duzo.
    Czyzby pisanie tych jadowitych komentarzy bylo jedynym panski chobby,
    nie ma pan wnukow z ktorym moglby pan troche pohuliganic?
    Henryk

  71. Lewy (15:16)
    Dyskusja z Kartką z P. również obraża moją inteligencję, ale czego się nie robi z sympatii do Karkonoszy i Sewilli.

  72. Cel – utrzymać Tuskowych przy korytku – uświęca wszelkie środku. Każda podłość jest święta, jeśli służy temu celowi. Cel – odsunąć Tuska od korytka – uświęca każdy środek.

    Parę lat temu pies z kulawą nogą nie pofatygował się na te marsze. Ale media – szczególnie te, w których bryluje Pan Passent – rozreklamowały, non stop ukazywały, tylko czyhając na jakąś zadymę. W tym czasie działo się mnóstwo pokojowych rzeczy, ale o nich raczej sza.

    Spalić ambasady, aby pokazać, że Tusk nie potrafi zabezpieczyć, że się nie nadaje… Co za granda…

    Oczywiste: przekaz bez dyskusji – Dobry Tusk, który jedyni ON może zagwarantować spokój na Zielonej Wyspie. I nic to, że Tuskowcy już bez ceregieli w zupełnej bezkarności kupczą głosami, stanowiskami… Tusk tym bardziej gwarantem.

    Siejcie, siejcie wiatr, burza i tak was nie tknie, bo wy ponad prawem, nietykalni. A inni? Tusk by się uśmiał.

  73. Lewy
    Oczywiście, że na wszelki wypadek.
    Przeciw Tuskowi chcesz bez kominiarek. A przeciw Kaczyńskiemu za rok czy za dwa?

    Pzdro

  74. J.Pokorny
    Akurat na temat kominiarek to nie ze mną dyskutujesz tylko z Trybunałem Konstytucyjnym, OBWE, Fundacją Helsińską, Fundacją Batorego … .
    Tak więc to polemika z tymi instytucjami „obraża Twoją inteligencję” a nie ze mną.

    Pisz tak dalej PeOwski adwokacie. To miod na moje serce. Im więcej J.Pokornego – mowiąc metaforycznie – tym gorzej dla PO.

    Pozdrawiam

  75. Zapalone pochodnie wieczorową porą , długie na „kilometr” flagi w kolorze biało-czerwonym ,Wrzaski a’la żulja , Modlitwy do PANA o konieczności zwrotu Niepodległej — to wymysł opatentowany przez partie o nazwie Prawo i Sprawiedliwość po Katastrofie samolotu TU -154M .
    Przy tej okazji wykorzystywano zwykłe drewno z kantówek , zbitych na znak krzyża , przy milczacym Episkopacie, jego biskupach .
    . Nie ogladałem na żywo żadnej relacji ( tv ) 11 listopada ,natomiast 12 listopada Restaurator u którego jadam obiady „wystawia ” zwykle kilka egzemlarzy gazety regionalnej GŁOS SZCZECINSKI – przeczytałem co napisali .
    Oczywiście też były 2 marsze , podobnie jak w Stolicy ale w godzinach do zachodu słońca .
    Zdumiało mnie wezwanie organizatorów z PiS zabraniające przynoszenia flag partyjnych .Ubawiłem się tym z prostego powodu -PiS Jarosława Kaczyńskiego niema falgi partyjnej >zawłaszczyli flage i barwy państwa Polskiego !

    ps.
    Dopuki ci od katastrofy Warszawskiej i ci od Katastrofy Smoleńskiej nie rozpoczną chociaż mówienia ,że rozpoczynają (wreszcie !!) prace nad dobrami materialnymi dla Państwa Polskiego ( nawet niech zaczną od kopania kanału na Mierzeji Wiślanej -ulubione AF ) to w interesie polskiego państwa trzeba byłoby ich scigać jak zarażoną wściklizną leśną zwierzynę .
    W Berlinie ( byłem 11 listopada ) niebawem zakończa rozmowy o programie rządu BRD do 2017 roku ,a w RP – PO z PiSEM naparzaja się jak pijani ludkowie ,bez szans na wytrzeźwienie .
    Wytrzeźwieć , to pilna potrzeba dla Polskich patriotow , tych z ulic Warszawy i tych co mykneli pod Wawel .
    @ Mag dostarczyła link do informacji optymistycznych gospodarczych i o takich
    zwiastunach trzeba mówić ,tym bardziej , że ten powrót do lepszej sytuacji polskiej gospodarki jest rownież wynikiem silnych związków biznesowych z państwem Angeli Merkel z CDU/CSU ,a za chwilę doszlusuje jej partner.na 4 lata
    Gabriel z SPD.
    Pisząc tą notke słucham mojego codziennego radia Meklemburgia .Podają ,iż od dziś w mieście uniwersyteckim GREIFSWALD ( Tu niedaleko wychodzi z Ostsee (Bałtyk )) rura z gazem ) rozpczyna się Festiwal Polskiej Kultury ,bierze udział ambasador RP z Berlina . Nasz ambasador nie musi meldować się na dywaniku jak ten w Moskwie >On bedzie uczstniczył w prezentacji Kultury Polskiego Narodu – napewno bedzie zadowlony ,a nie skundlony przez tych gnojków z ulic Warszawy -ambsador w Moskwie .

  76. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 15:36
    A kiedy to Platforma upadnie. Mógłbys podać jakąś datę ? Bo od 2 albo3 lat wieszczysz, ciągle masz z tego powodu czasem gorzką a czasem radosną satysfakcję, a tu nic a nic, ta Platforma ciągle rządzi, coś jakby Ci wbrew.

  77. Coś się komuś pomyrdało chyba… Powinno być: Bul, Humor i Dziczyzna! (Humor bigosowy, ma się rozumieć).

  78. Owszem, przyczyn jest więcej.

    Po pierwsze, młodzi nie mają perspektyw, a ponieważ możliwości emigracji są dziś znacznie mniejsze niż kilka lat temu, trafiają od razu do grupy wykluczonych. Zresztą, trudno, żeby było inaczej, jeśli rząd Tuska dba tylko o to, aby uprzywilejowani mieli jeszcze większe przywileje, a uczciwym i pracowitym rzuca kłody pod nogi.

    Drugą przyczyną jest prowadzona od 20 lat faszystowska indoktrynacja polskich dzieci i młodzieży. Odbywa się ona przede wszystkim na zajęciach zwanych katechezą, prowadzonych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo począwszy od przedszkola (rząd Tuska przeznacza na ten cel około miliarda złotych rocznie), ale również na innych lekcjach i akademiach ku czci, na których wmawia się dzieciom, że Powstanie Warszawskie było słuszne i potrzebne, a Łupaszka, Ogień i inni „żołnierze wyklęci” są wzorami do naśladowania.

    Nie trzeba być specjalistą, aby przewidzieć, jakie będą rezultaty takiej kombinacji „bazy ekonomicznej” i „nadbudowy ideologicznej”. Młodym mężczyznom, którym biologiczny instynkt każe się usamodzielnić i założyć rodzinę, ale rzeczywistość na to nie pozwala, różne rzeczy przychodzą do głowy. Do obozów szkoleniowych Al Kaidy prowadzonych przez Bin Ladena przybywali głównie chłopcy, którzy byli za biedni, żeby się ożenić. Dzięki dżihadowi odzyskiwali poczucie własnej wartości i sensu życia.

    Zachowanie policji też mnie nie dziwi. Przed świętem co najmniej przez tydzień media powtarzały, że „organizatorzy nie chcą policji, bo zapewniają, iż sami zadbają o porządek”. Śmierdziało podpuchą z daleka. Nie podejrzewam Tuska o podstawienie prowokatorów, ale mam dziwne wrażenie, że opieszałość policji nie była przypadkowa. Bo jak faszole zrobią rozróbę, zawsze będzie można powiedzieć : „Jeśli nie zagłosujecie na PO, to oddacie Polskę w ręce tych bandytów!” Gdyby rozróby nie było, Tusk miałby problem. Czym mógłby wtedy przekonać do siebie wyborców? Bo chyba nie obniżką podatków ani zniesieniem abonamentu TV?

  79. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Jarosław Gowin, który przez wiele lat był członkiem PO, wie, do czego zdolny jest Donald Tusk i jego współpracownicy. Polityk stwierdził dziś w TVN24: „Nie wykluczam, że 11 listopada chodziło o to, żeby doszło do zamieszek ” …

  80. Oczywiście, mogłam przewidzieć, że prawie nikt nie zainteresuje się linkiem, jaki podesłałam.
    No bo co tam gospodarka!
    Mamy pilniejsze i jakże wdzięczne tematy do bicia piany.
    Na przykład, czy mieliśmy do czynienia z kolejną winą Tuska w postaci nieudacznego ministra spraw wewnętrzych i stołecznej policji, która za delikatnie tym razem lub za późno reagowała na badyterkę albo czy kolejne podpalenie tęczy na placu Zboczeńców (jak raczył się wyrazić Cejrowski) jest OK, czy nie?
    Dziś zresztą jakiś kolejny klecha dał zadziwiający głos, że podpalenie tej tęczy jest „moralnie” uzasadnione!
    Rozumiem, że to wszystko może wprawiać blogowiczów (mnie zresztą też) w bulwersację, ale dlaczego, na miły Bog, kręcimy się wokól własnego ogona, powarkując groźnie na siebie nawzajem.
    Ośmieliłam się jeszcze pod poprzednim wpisem Gospodarza zachwycić nowooddanymi drogami szybkiego ruchu, krzyżującymi się, nowoczesnymi rozjazdami w różnych kierunkach w obrębie wielkiej aglomeracji warszawskiej.
    Oberwałam tradycyjnie od tutejszej „prawicy” i nikt, poza Lewym, mnie nie poparł.
    No przecież nie wypada czegokolwiek pochwalić. Przecież niczego nie ma, a jak coś nawet jest, to do d… Krzywe, albo za późno, albo za dużo kosztowało itd. itp.
    Bawcie się tak dalej, panowie analitycy naszego kabaretowego teatrzyku politycznego. Zwłaszcza ci, którzy nadal upatrujecie szansę dla zniewolonej wciąż Polski w Zbawcy o najwyższym morale i wielkiej wizji – Nadprezesie Wszechczasów.
    Nawe Wam życzę, zeby Was wziął za pysk w ramach SILNEGO państwa, tak jak je sobie wyobraża.
    Tylko Polski szkoda na takie eksperymenty (przypominam, ze już jeden w latach 2005-2007 został „wolą wyborców” przerwany).
    Niestety, pamięć ludzka jest krótka i roczarowanie PO ogromne, a w tzw. międzyczasie doroslo młodsze pokolenie, które w ogóle ma prawo nie pamietać.
    Dziwię się tylko krajowcom, bo Falicz ” z oddali” żadnych konsekwencji nie poniesie, więc możne sobie snuć swoje fantazmaty.

  81. Kartka z podróży (15:41)

    Akurat na temat kominiarek to nie ze mną dyskutujesz tylko z Trybunałem Konstytucyjnym, OBWE, Fundacją Helsińską, Fundacją Batorego … – faktycznie, z Tobą unikam dyskusji. I sądzę, że TK i inne prawo stanowiące organy zmienią nastawienie. Napisałem o tym (15:11 – pkt. 1), pisze o tym Jacobsky. Prawo zakazuje uczestnikom demonstracji posiadania materiałów wybuchowych, wyrobów pirotechnicznych lub innych niebezpiecznych materiałów lub narzędzi. Prawo może i powinno moim zdaniem być zmienione tak, aby policja mogła lepiej identyfikować łamiących istniejące już prawo.

    Pisz tak dalej PeOwski adwokacie – dobrze wiesz, że nie jestem nim. Wyluzuj.
    A z argumentem:
    Oczywiście, że na wszelki wypadek.
    Przeciw Tuskowi chcesz bez kominiarek. A przeciw Kaczyńskiemu za rok czy za dwa?

    trudno dyskutować.
    Wyluzuj i pozbieraj myśli, ogarnij się, młody człowieku.

  82. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 15:36

    czy Ty będziesz się bać Kaczyńskiego za dwa lata ? Czy ktokolwiek powinien bać się Kaczyńskiego lub Tuska, i z tego powodu wkładać kominiarki ? Moherowe babcie i dziadkowie się nie boją władzy, a lumpen-patrioci się boją – coś tu wyraźnie nie gra ?

    Rok temu codziennie przewalała się przez moje miasto manifa, najpierw strajkujących studentów, potem studentów i ich sympatyków (starzy, młodzi, całe rodziny). Szli przez ulicę pomimo tego, że ich zgromadzenie było uznane za nielegalne z powodów administracyjnych, ale policja tolerowała te marsze, o ile tylko marsz przebiegał spokojnie. Twarze odkryte, no bo czego się bać ? Kro nosił kominiarki i maski ? Chuliganeria spod znaku radykalnych anarchistów, która szukała zaczepki, wybijała witryny sklepów i dyszała wolą naparzania sie z policją. Potem oczywiście był kwik z powodu brutalnosci policyjnej, ale nawet w przypadku interwencji policyjnej sytuacja ma sie tak, że policjant, choc ma chełm i maskę z plexi, to mimo to każdy z nich nosi numer służbowy, i po nim można dojśc kto z interweniujących policjantów dopuścił się naduzyć (zwłaszcza że wszystko jest dziś filmowane, przez obydwie strony). Jak zidentyfikować kogoś, kto niszczy mienie, chuligani (choc to nie jest do niczego potrzebne), ale nosi maskę i chowa sie potem w spokojnym w sumie tłumie, manifestującym pokojowo swoje opinie ? Czy i w tym przypadku maska jest gwarancja swobody wyrażania opinii ?

    Tylko nie pisz proszę w stylu, że „… no bo w Kanadzie”. Polska nie jest tak strasznie daleko (ani w tyle, ani w przodzie) pod względem prawa regulującego administracyjne aspekty przebywania w przestrzeni publicznej i korystania z niej, a polski rząd nie jest bardziej represyjny, niż władze kanadyjskie. Zreszta i tutaj dyskusja przebiega mnie więcej podobnie: czy noszenie maski jest rzeczywiście uzasadnione w państwie, które nie jest dyktaturą, a więc uczestnictwo proteście przeciwko władzy, jesli jego ramy nie naruszają prawa powszechnego, nie nosi żadnego ryzyka dla obywatela ?

  83. Waldemar
    14 listopada o godz. 15:41

    Se wzięli wzór z marszów na cześć Kuronia, ale dranie. Nie ci czczący Kuronia, ale ci nieczczący.

  84. mag
    14 listopada o godz. 16:00
    Niestety takie jest życie. Tylko ważniejsze jest pytanie, czy ważny jest człowiek, czy PKB?

  85. 11 listopada 2013 Pan Prezydent częstował grochówką na zakończenie wspólnego pochodu z 2 Tomaszami. Poczęstunek odbywał się w okolicach pomnika J. Piłsudskiego przed Belwederem. Goście zjedli, obsłużeni przykładnie przez Wojsko Polskie, a nawet popili. Posprzątać po nich nie było już komu.

    O godz. 16.30 w tych okolicach wojskowa kuchnia wojskowa kończyła pakowanie. O 17.00 na trawnikach sąsiadujących z kuchnią polową pozostały resztki po grochówkowej uczcie. Część naczyń jednorazowego użytku, z resztkami grochówki spakowana była w czarne, plastykowe worki pozostawione na trawnikach, ale nie wszystko się do nich zmieściło. Porozrzucane wkoło białe kubki, talerze i sztućce rozwiewał wiatr wzdłuż Łazienek. Zdobiły Warszawę odświętną lepiej niż ten ŁukTriumfalny dla GLBT z łatwopalnych kwiatów na Pl. Zbawiciela.

  86. miało być: wojskowa kuchnia polowa

  87. Meandry taktyki opartej o milczącą większość.

    Wczoraj wieczorem Stasieku zadał J.Pokornemu kilka pytan dotyczących tego jak wytłumaczyć ewidentne inspirowanie przez podległe Tuskowi MSW tzw „zamieszek niepodległościowych”, których efektem jest dzisiejsze bicie piany na blogu przez oburzonych obywateli – tzw „milczącą większość”.
    Dodałem do tych pytań swoje – dotyczące inspirowania przez rząd i sprzyjające mu media silnych napięć politycznych bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej.

    Gdy przeczytałem odpowiedź J. Pokornego osłupiałem. Jej szczerość była – jak to mawia Prezes – porażająca.
    J. Pokorny odpowiedział bowiem: „Partia rządząca mogła sobie wybrać najwygodniejszy politycznie sposób postępowania. Nazywa się ją używaniem, wręcz podjudzaniem szaleństw PiS dla skrywania własnej nieudolności. Wg. mnie jest to strategia polegania na „milczącej większości”. Czy się sprawdzi? Czas pokaże.”

    By uzyskać gwarancję, że to nie jakiś lapsus stylistyczny poprosiłem o sprecyzowanie owego „mogła” w wypowiedzi.
    I przeczytałem: „Oczywiście, że partia (PO) skorzystała z tej opcji ze wszystkimi jej konsekwencjami. Mnie się zdaje, że to była/jest korzystna dla nich (tj PO)taktyka.”

    Dziś dalszy ciąg tego wątku. J. Pokorny odpowiada bowiem nie proszony jaki był cel owej taktyki doprowadzania „w białych rękawiczkach” do zamieszek przez partię rządzącą zgodnie z hasłem „Jak nie my to podpalone przez pis ulice”.
    Ale tym razem już czytam: „Największym sukcesem, może nawet promyczkiem nadziei bedzie zniesienie przyzwolenia na kominiarki w marszach i demonstracjach ulicznych.” Jak widać test wypadł dobrze. Znow milcząca większość za pomocą komentarzy chce zrywać z łysych łbów demonstrantów owe kominiarki. Wbrew konstytucji nawet.

    Ciekawe dokąd „milczącą większość” Donald Tusk swą taktyką zaprowadzi.

    Pozdrawiam

  88. Faraday
    14 listopada o godz. 9:37
    slawczan
    14 listopada o godz. 9:58
    adnan
    14 listopada o godz. 11:43

    Bardzo sumienne podsumowania rzeczywistego stanu rzeczy.
    Pozytywne myślenie ma przyszłość i niech wszystkie smutasy,
    czarnowidze i malkontenci Wam zazdroszczą właściwej oceny sytuacji.
    Brawo ! Popieram.

    Pozdrowionka.

  89. mag
    14 listopada o godz. 12:27

    Mag, Ty to potrafisz zrobić człowiekowi prezent pod choinkę
    w połowie listopada !

    ” … wzrost PKB w latach 2008 – 2013 o 19,8 % …”

    Toż to rekord światowy ! Nawet Chińczycy tego nie dokonali.
    Dzięki za dobre nowiny.
    Złe nowiny pozostawmy smutasom i pesymistom – oni się
    lubują babrać w nich i niech tak zostanie.

    Pozdrowionka.
    PS: Falicz się chyba potnie, albo znów zapali jointa od niewłaściwej
    strony ( jak to było dzisiejszej nocy).

  90. @mag, przecież to gospodarz bloga nadaje temat do przedyskutowania i jak będzie o drogach, to wtedy będziemy o nich pisali. Już zauważyłaś pewnie, dziennikarzy polskich kompletnie nie interesuje konferencja klimatyczna, na której gospodarz gra rolę hamulcowego i można by o tym podyskutować, ale trzeb znaleźć inny blog, nie ten od Pana Passenta. Nie zgadzam się, że gospodarz poruszył temat o niczym i tylko narzekać, bo nie ma nic ważniejszego od tworzenia prawa, a tu mamy do czynienia z przymiarką jego psucia.

  91. mag
    14 listopada o godz. 16:00

    Wzrost PKB nie daje nic.
    Gdybys napisała że udział PŁAC w PKB wzrósł z obecnych 47%, do niemieckich 56%, byłaby to wiadomość godna uwagi.
    Tak samo jak kolejny miesiąc NADWYŻKI eksportu Polski nad importem- nienotowany od 24 lat ewenement- na poziom życia Polaków niekoniecznie będzie miał wpływ.
    Najwyżej na kurs złotówki.

  92. Ja mam nadzieję, że to całe okropne, ohydne zdarzenie przyniesie chociaż jeden pozytywny rezultat: ludzie zobaczą, że polityka nienawiści i strachu realizowana przez PiS do niczego dobrego nie prowadzi.

  93. W ostatniej POLITYCE poświęcił Pan sporo miejsca Ludwikowi Stommie. Należy on do moich ulubionych autorów POLITYKI i PRZEGLĄDU. Coraz bardziej upodabnia się jednak do jednego z bohaterów „TOKSZOŁ” cudownej grupy Pod Budą.

  94. Lex
    14 listopada o godz. 14:15

    Lexie, bardzo dobrze że ” wyłowiłeś ” to z Księgi Ksiąg.
    Nie miej jednak nadziei że ten polski KKKlan (specyficzna,
    średniowieczu podobna, szkodliwa odmiana kościoła
    katolickiego), raczy to zauważyć i uznać.
    Oni mają swoje własne KKKlanowe ” prawdy ” objawione,
    wygodne i przyporządkowane tylko obszarowi między Odrą
    a Bugiem.
    A swoją drogą nie wiem czy Ty wiesz, że jeszcze w latach
    80 – tych XX wieku, tęcza i flagi tęczowe były oficjalnym
    znakiem Spółdzielni Spożywców ” Społem ” ?
    Nikt wtedy nie pomyślał nawet przez sen, że w przyszłości będzie
    to kojarzone ze środowiskiem gejowskim .
    Wręcz przeciwnie !
    Krążył taki dowcip : ” Społem ” ? Ach , z tą społem, z tamtą też
    społem, o! a z tą jeszcze nie społem !
    Czasy się zmieniły, a i symbole nabrały nowych znaczeń.

    Pozdrowionka.

  95. mag (16:00) pisze:
    prawie nikt nie zainteresuje się linkiem, jaki podesłałam.
    No bo co tam gospodarka!

    Chodzi o ten link:
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,14949705,Gospodarka_przyspiesza_szybciej__niz_oczekiwano.html

    Po pierwsze @mag, jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie – ileż to linków podsyłałem o gospodarce, i co? milczenie było jak makie zasiał.
    Po drugie, ta statystyczna wiadomość jest ułomna. „W trzecim kwartale gospodarka urosła o 1,9 proc.”, czyli co? R-r (rok do roku), czy w stosunku do poprzedniego, II kwartału. A jeśli do II kwartału, to annualized wsrost PKB w Polsce jest niemal 8 procent. Toż to prawie jak Chiny Ludowe! Może w całym 2013 roku osiągnie nawet 5 procent.

    Była też druga informacja kilka dni temu, że szybko rośnie eksport, gdy UE dopiero co się ledwo rozpędza. Bowiem coraz wieksza część naszego eksportu idzie poza UE, do Afryki i Azji, a to są rynki najbardziej obiecujące. Czyżby wyprawy Tuska przynosiły owoce?

    Trzecia dobra wiadomość, dzisiaj, zresztą związana z drugą, to niska inflacja (r/r) tylko 0,8 procent, a to pozwoli RPP na obniżenie stóp procentowych, miejmy nadzieję i kolejny bodziec dla wzrostu. Wszystkie te wyniki przebijają i tak optymistyczne oczekiwania analityków. I wskazują, że dalsze silny wzrost jest możliwy, gdy się przełożą na wzrost krajowych zarobków i zatrudnienia, gdy w następstwie przyśpieszy krajowa konsumpcja. Polscy przedsiębiorcy wsparci zdolną i pracowitą klasą pracowniczą podbijają świat bliższy i dalszy. Tak trzymać!

    Dyskusja wokół klimatu i energetyki też jest dobra z punktu widzenia polskich realiów. Są one fatalne, prawie 90 procent energii wytwarza się z węgla. Ale europejska polityka energetyczna, trzeba sobie jasno powiedzieć, jest upadająca. Ale dłuższy temat … może red. Passent kiedyś pokusi się o rozwinięcie.

  96. Wytrzeżwieć.
    Tak czas już wytrzeżwieć i przedstawić rachunki tym co szkodzą Polsce.
    Każdy indywidualnie a i zbiorowo również obiera sobie znak czy symbol mający jakieś dla niego znaczenie.
    Może to być tylko fakt ze TO COŚ JEST PIĘKNE.
    Piękne dla mnie , dla ciebie nie musi.
    Nie siedzę w twojej głowie i nie narzucam ci swych standardów.
    Ale to nie upoważnia ciebie byś palił publicznie moją tęczę a przy okazji znieważał i mnie.
    A co będzie jeśli jakiemuś przygłupowi nie spodoba się PIETA
    I przyjdzie z młotem 5-kilowym by ją po swojemu poprawić.
    Jak tedy mam nazwać WYKSZTAŁCONEGO PAPUGĘ znającego prawo który pochwala podobne czyny.
    Pomyśl – jeśli to Ci nie obce.
    Co do POLSKO- AUSTRALIJSKIEGO politologa to chciałbym rozwiać iluzję.
    To facet spod Pcima Dolnego wynajęty za pieniądze przeznaczane przez PIS dla i na reklamę prasową
    Za pieniądze z budżetu państwa – a skąd moje przypuszczenie ??? a zechciejcie sami sprawdzić CZAS NADAWANIA , możliwośc śledzenia w Australii tego co się w Polsce dzieje i komentarze.
    KZP – nie było tam księdza — BYŁ , był i zza jego pleców rzucano race i pochodnie.
    Zresztą – któż to błogosławił z wałów Jasnej Góry kiboli i nazwał ich zdrowym jądrem narodu – trzebaż więcej ??
    Międlenie że Owsiak powiedział RÓBTA CO CHCETA parę lat temu
    nie oznacza że wzywał do niszczenia czegokolwiek , nawet ogrodzenia przy kościele – nie mówiąc już o wrzucaniu petard, rac czy wybijania szyb .
    Jemu wystarczyło zbieranie pieniędzy na pomoc maluszkom a ostatnio pomyślał tez i o starszych.
    No tak ale gdzież jemu do takich jak Cejrowski co wyrzuca Polskie obywatelstwo do śmietnika , Macierewicz co skargi wnosi do telewizora w Waszyngtonie , czy Hofman maczający nogawki Polskiego Premiera w krwi.
    To są ludzie honoru a może raczej HORRORU tacy sami jak ci co
    w maskach podpalali znak przymierza z Bogiem.
    JAKOŚ NIE SŁYSZAŁEM BY KTOŚ Z HIERARCHII kk ZAPROTESTOWAŁ że znieważa się ich wartości religijne.
    Skąd się wzięli CI LUDZIE ZNIKĄD?
    Po prostu , zabrakło czasu i nauczycieli by ich zawodu nauczyć a na lekcjach byli katecheci.
    Czego ich nauczono widzimy , komuna ich kryć się pod bandyckimi maskami nie uczyła . tradycji tej nie wzięli też od Michnika , Wałęsy . Modzelewskiego czy obecnego Prezydenta .
    CI POTRAFILI PROTESTOWAĆ W BIAŁY DZIEŃ Z ODKRYTYMI TWARZAMI.
    Dyskusji z A F czy J G i resztą towarzystwa JEDYNYCH POLAKÓW prowadził nie będę , szkoda mi klawiszy.
    Ukłony dla pozostałych

  97. wiesiek59 (16:41) do mag:

    Wzrost PKB nie daje nic.
    Gdybys napisała że udział PŁAC w PKB wzrósł z obecnych 47%, do niemieckich 56%, byłaby to wiadomość godna uwagi.

    Typowe socjalistyczna ekonomia skupiająca się na podziale, a nie na wytwarzaniu bogactwa narodowego. Są powody, dla których udział płac w PKB jest niższy w Polsce, ale to dla socjalistów nie ma znaczenia.

  98. wiesiek59
    14 listopada o godz. 16:41
    Wieśku dajesz niebezpieczną broń do ręki Jędrka Falicza.On już będzie wiedział, jak jaą użyć a nawet nadużyć.
    Pewnie masz rację. To jak te taniejące w PRLu lokomotywy. Ale może to jednak jakiś początek; ten wzrost PKB,chyba lepiej że nie zmalał i może jakoś to wpłynie na płace i poziom życia, a może nie. Ale nowina jest dobra i ten zimny prysznic jest nie fair. Mało to juś obrywa się temu niekompetentnemu rządowi ?

  99. Wiesiek 59
    Jasne, że ten głupi wzrost PKB to o kant d… potłuc.
    A gdyby wskaźnik spadł, to wtedy by było jednak halo!
    Poza tym „wedle stawu grobla”. Można się porównywać z Niemcami nader ambitnie. Czy jednak aby nie za wcześnie, wychodząc z nieporównywalnych pułapów zamożności mierzonych w potencjale i stabilności gospodarek w obu krajach?
    Jeśli już, to możemy się porównywac z południem Europy, które przeżywa załamanie lub z naszymi sąsiadami z Europy Środkowo- Wschodniej, z którymi równo wkroczliśmy do UE.
    Drogą Chin, dla odmiany, jakoś nikt w Europie dotąd nie podążył.
    A wzorować się na Brazylii, bo ja wiem? Też całkiem inne warunki „wyjściowe”.
    Zresztą mniejsza z tym.
    Pora jest na to, by mówić, że jest bardzo źle, a będzie jeszcze gorzej.
    I nie daj Bóg, choc troszkę się wychylić, co widać uczyniłam, nieszczęsna.
    Nawet tak „przytomny” facet jak Śleper przywołał mnie do porządku, że jakoby zmieniam temat zasadniczy, „zadany” przez Gospodarza.
    Tak jakby nie było to rzeczą naturalną i praktyką na wszystkich blogach, że bywalcy zbaczają na różne ścieżki na zasadzie skojarzeń, albo wrzucają coś nowego dla ożywienia dyskusji, która staje się młóceniem słomy.
    Ileż można rozprawiać o „katastrofie warszawskiej” omówionej w różnych mediach, z portalami włącznie, na tysiąc sposobów?

  100. wiechu, czy i Ty także całkiem z byka spadłeś? Czy trzymając się Twoich twierdzeń, równie brawurowo można dowodzić, że ani systematyczny spadek eksportu i trwały pogłębiający się deficyt tej wymiany a także spadek PKB czy wręcz stała recesja, też nie dadzą NIC?

  101. W ostatnich tygodniach zewsząd napływały głosy krytykujące rządowe propozycje zmian w systemie emerytalnym. W końcu rząd się ugiął i postanowił: zmiany w OFE nie będą aż tak radykalne. OFE m.in. nie będą musiały inwestować aż tak agresywnie na rynku akcji. Co jeszcze się zmieni?

    No prosze ! Jednak ten rząd nie jest aż taaaaaaki straszny…

  102. 1,9% wiosny nie czyni, ale to bez watpienia dobry znak. Czy jednak Polsce nie grozi podwojny dolek, jak to bylo w przypadku innych krajow ?

  103. Słuszną linię ma nasza władza.
    Przenosi wydajność z 1 hektara na drugi, podnosi PKB kilka razy (kwartał do kwartału) i o ile się tylko da, biega 10 km poniżej 50 minut i w ogóle: „Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!”.
    Łubu dubu, łubu dubu …
    Wniosek: Tęczę przewidziano już przed laty.

  104. Jacobsky.
    Wygląda mi na to, że krzywa kryzysu była/jest u nas identyczna jak gdzie indziej. Z tym,że nasze dołki są nad kreską. I spora w tym zasługa tego nie tak strasznego rządu…

  105. KzP 16 16
    Pozwolisz że zapytam
    Ten tekst to przed czy po jojńcie.
    Bo nie słyszałem by Pokorny był rzecznikiem Rządu , Policji czy choćby P O mogącym wyjawiać TAKIE TAJEMNICE .
    ukłony

  106. Jacobsky
    Nigdy nie przeciwstawiam demokracji tutejszejszej innym. Prawa człowieka w tym prawo do demonstrowania mają charakter uniwersalny.
    Czym innym jest wolna decyzja o demonstrowaniu z odkrytą twarzą a czym innym prawny zakaz zakrywania twarzy. Apelować można do sumień demonstrantów, ale nie można zmieniać tego prawa. To prawo jest bowiem efektem rozmaitych, również dramatycznych doświadczeń na lini obywatel – panstwo. Jest efektem prześladowań niewinnych ludzi za to tylko, że mieli czelność demonstrować przeciwko rządowi – przecież nieraz tak bywało i w Polsce i w Europie.
    Uwalony chyba rok temu „antymaskowy” projekt Komorowskiego zresztą nie przwidywał zakazu noszenia masek – byłby to już kompletny absurd! – ale obowiązek zgłaszania przez organizatora, że w demonstracji uczestniczyć będą ludzie w maskach.
    Ale już nawet taka ingerencja w swobodę demonstrowania wywołała w Sejmie, Senacie, organizacjach pozarządowych i biurze OBWE w W-wie ostre sprzeciwy. Efektem tego było odrzucenie tego projektu. Na bublu prawnym prezydenta nie pozostawiono suchej nitki.
    Jeśli chcesz poczytać to prześlę Ci linki na stenogramy z tych dyskusji.
    To jest kolejna próba naruszenia praw człowieka w Polsce. Zresztą celowo sprowokowana przez rząd pod publikę tzw „milczącej wiekszości” – jak pisze tutejsza tuba rządu J.Pokorny.
    Pozdrawiam

  107. „A Kościół milczy.”.
    .
    A Kościół NIE milczy. Rydzyk sie wypowiedzial: „takie symbole nienormalności, zboczeń, nie powinny być tolerowane”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14950755,O__Rydzyk__Symbole_zboczen_nie_powinny_byc_tolerowane.html
    .
    Trzeba jasno powiedziec: w Polsce powstal sojusz bandytow, kiboli, prawicowych manipulatorow, i episkopatu. Episkopat nie milczy. Episkopat jest po stronie bandytow i razem z nimi. To trzeba glosno powiedziec, a nie obwijac w bawelne w nadziei na poprawe. Poprawa nie nastapi.
    .
    Biskupi kryjac przekrety finansowe, mataczac w sprawie ksiezy-pedofilow, i popierajac kiboli, sami stali sie kibolami. To tez trzeba jasno powiedziec.

  108. Kartka z podróży (16:19)

    Przekłamania i osłupienia

    Co znaczy „ewidentne inspirowanie przez MSW” (pomijam wepchnięcie Tuska do tej huzia-frazy)? Gdzie jest ewidencja, gdzie dowody? Raczej chyba domniemania, @stasieku nazwał to „bezgraniczną głupotą rządzących”, szczególnie dopuszczenie trasy wokół ambasady Rosji – prawdopodobnie skierować należało ten marsz ulicą Bagatela naprzeciw ambasady Szwecji?

    Nie wiem, jaka będzie reakcja opinii i polityczny koszt, gdy teoria Tuskowej inspiracji bojówkarzy do demolki się potwierdzi, i czy się potwierdzi, w jaki sposób? Nota bene, dziwaczne są metody rządzących w obliczu dziwacznego kształtowania się opinii publicznych.

    Stasieku w zasadzie zgodził się z moimi tłumaczeniami.

    Nie mam zamiaru w kółko tłumaczyć PO, bo musiałbym wytłumaczyć POlskę. A to jest ponad wiedzę i siły, nie tylko moje. Sądzę, że pozostanie Platformy u władzy jest dobre dla kraju, tj. jest to najlepsze rozwiązanie ze wszystkich możliwych. Liczę na „milczącą większość”, na tych którzy nie mają obsesji policyjnych i państowych prześladowań i radzą sobie, poprawia się ich standard życia i zadowolenie, nie pisują na blogach, nie demonstrują w „kryteriach ulicznych”, nie muszą zakładać kominiarek. Może się przeliczę.

    A Ciebie KzP, Twój egoizm i krótkowzroczność prowadzi do zacietrzewienia, które nazywasz osłupieniem.

  109. Dante Wihajster
    14 listopada o godz. 13:07

    ” Dziekuje za trafne ale ogolnikowe slowa Gospodarzu: „nieustanne podburzanie i kampania nienawiści przeciwko demokratycznie wybranym władzom”. … ”

    Drogi @Dante, właśnie ten fragment wychwyciłem z felietonu Daniela
    Passenta, jako bodaj najważniejszy merytorycznie.
    Skojarzyłem go bowiem ze starą prawdą że: ” kropla, toczy kamień „.
    Zasada jest ta sama, z tym że tu idzie o ludzi, społeczeństwo.
    Bezustanne powtarzanie pewnych sformułowań, kłamstw i oszczerstw
    doprowadza w końcowym efekcie do tego, że pewna grupa społeczna
    w nie uwierzy.
    Tak a nie inaczej jest w obecnej Polsce.
    ” Kłamstwo, powtarzane wielokrotnie, staję się przyjętą prawdą ”
    ktoś kiedyś tak powiedział i miał rację.
    Jako ciekawostkę dodam, że najtańszą ale i najbardziej skuteczną
    metodę tortur, wymyślili starożytni Chińczycy.
    Delikwenta sadzano na niewygodnym stołku, skrępowanego oczywiście. Szczególnie ważne było unieruchomienie jego głowy.
    Na tak unieruchomionego delikwenta (chodzi przede wszystkim o
    głowę) kapały powolutku krople wody z naczynia umieszczonego
    na wysokości ok. 2 m. Kap, kap, kap …
    Podobno jak ktoś wytrzymał więcej niż 4 godziny, to był twardziel.

    A nasza polska scena polityczna ?
    Kap, kap, kap… tyle że nie woda, a krople jadu z Fabryki Jadów
    im. Kaczuchy i w jej imieniu, oraz określonym celu.

    Pozdrowionka.

  110. W Polsce nie istnieje podzial na prawice i lewice. Istnieje podzial na ludzi w miare uczciwych i manipulatorow.
    .
    To nieprawda, ze ludzi jednocza poglady polityczne na jakies abstrakcyjne sprawy. Jest inaczej. Ludzie sie jednocza zgodnie ze swoja postawa wobec swiata. Klamcy dobrze sie czuja wsrod klamcow. Prawdomowni wsrod prawdomownych. Poglady polityczne dorabine sa potem i malo kto sobie nimi zawraca glowe.
    .
    Prawa strona scny politycznej to jest luzna zbitka manipulatorow. Skleja ich tylko jedno: zaklamywanie rzeczywistosci w celu osiagniecia korzysci. Poza tym nie ma miedzy nimi wspolnego mianownika. Innymi slowy, tzw. prawica to jest stado ryb zerujacych w metnej wodzie. Robia wszystko, zeby te wode zamacic, bo to jest ich srodowisko zyciowe. W czystej wodzie nie potrafia egzystowac.
    .
    Po drugiej stronie sa ci, ktorym metna woda po prostu nie odpowiada.

  111. Zezowaty
    Nie wiem kim jest jest J.Pokorny, ale moim zdaniem doskonale oddaje myśl przewodnią polityki rządu. Jest blogowym rzecznikiem rządu – kompetentnym i inteligentnym. Dużo bardziej profesjonalnym niż nieszczęsny Graś. J.Pokorny odwołuje się do tzw „milczącej większości” i do niej trafia – oczywiście na blogu.
    Ja się liczę z jego opiniami, bo wiele mi mówią o rządzącej partii. Dużo więcej się o sposobie myslenia PeOwców dowiaduję od niego niż z ich zakłamanych wypowiedzi.
    J. Pokorny jak nikt inny wspomaga moją krytykę.
    Pozdrawiam

  112. zezowaty
    14 listopada o godz. 17:05

    @zezowaty, o tym że na własne oczy widziałem księdza w czarnej
    sutannie, dyskutującego z trzema osobami tuż przed czołem tej pożal
    się Kriszna ” manifestacji „, pisałem już pod poprzednim wpisem Gospodarza.
    Pisałem też o ” prawdziwym patriocie ” w kominiarce, rzucającym
    polską flagą z nadrukowanym orłem w polską policję.
    Nikt mi nie chciał wierzyć, a teraz tenże ksiądz sam przyznaje że tam był na forum ” fronda.pl „.
    To jest do odszukania , tym bardziej że już ktoś dziś na tym forum
    wkleił link o wywiadzie z tymże księdzem.

    Cały twój komentarz bardzo dobry.
    Czas najwyższy przestać udawać że to deszcz, gdy ktoś nam
    pluje prosto w twarz.
    Aha, jeszcze Falicz. No sam powiedz @zezowaty – kto go traktuje
    poważnie na tym blogu ?
    Niech sobie będzie ” szczekaczką ” Jarkacza.
    Zwisa mi to obojętnym kalafiorem.

    Pozdrowionka.

  113. Kartko.
    Gdybyś tak nie popadał w demagogię i nie prowokował pustosłowiem, to może i byś nie jednego przekonał. Zakaz ,,noszenia kominiarek” podczas demonstracji, ma może i pewien sens ale tylko i wyłącznie w najtrwalej ugruntowanych demokracjach i to tylko w sytuacji gdy jego brak w nie godzi. W moim oglądzie, do czynienia z taką sytuacją u nas jeszcze nie mamy. Nie dalej jak 6-7 lat temu, przetoczyła się przez media dyskusja o immunitecie poselskim. Pamiętam, że czołowe publicystyczne pióra kraju i zdecydowane gro społeczeństwa, było za. Podobnie jest i dzisiaj a tyczy to także immunitetów sędziego i prokuratora. Krótko po tej fali moralnego wzmożenia, władzę w kraju objęła siła polityczna, która zarówno mechanizmy demokracji jak i politycznych przeciwników, traktowała w sposób daleki od cywilizowanych standardów. Bezpieczniki (jednak) zadziałały na tyle prawidłowo, że posłowie opozycji czy koalicji nie bronili się z za więziennej kraty po dętych oskarżeniach, a odsunęli od władzy szaleńców z brzytwą.
    Jeżeli immunitety i kominiarka mają jakąś analogię, to tylko i wyłącznie w kontekście zakorzenienia demokracji w Polsce. Należałoby rozstrzygnąć, czy kominiarka może być jeszcze przydatna, czy już nie.

  114. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 17:29
    Jak ty potrafisz prawą ręką do lewego ucha. Napisałeś:
    Czym innym jest wolna decyzja o demonstrowaniu z odkrytą twarzą a czym innym prawny zakaz zakrywania twarzy. Apelować można do sumień demonstrantów, ale nie można zmieniać tego prawa. To prawo jest bowiem efektem rozmaitych, również dramatycznych doświadczeń na lini obywatel – panstwo.
    Więc po kolei: Jeżeli ktoś demononstruje, to powinien mieć cywilną odwagę, tak jak mieli choćby korowcy, aby nie chować się w anonimowość. Taka otwarta demononstracja ma większą siłę przebicia, jest po prostu uczciwsza.
    Te dramatyczne doświadczenia; jak się o coś walczy to trzeba sie liczyć z dramatycznymi doświadczeniami. I dalej: czy rzeczywiście uważasz, że to państwo jest takie opresyjne, że strach nawet pokazać mu język ? Czy ci się to państwo nie pomyliło z Koreą Południową, skoro mówisz o dramatycznych przeżyciach.
    Widzisz, Kartko, ja mieszkam zagranica, a mimo to uważam to Państwo za moje, a Ty wyniośle stwierdzasz, że ono jest nie Twoje, że są jacyś my i oni. Chyba Ci się nie tylko myli Polska z Koreą, ale również czasy Ci się pomieszały, a Platformę mylisz z PZPRem czy jakimś PRONEM.
    Kartko, jest rok 2013 a nie 1981, żyjesz w wolnej Polsce, nie bądź taki strachliwy, poczuj się trochę odpowiedzialnym za to państwo Polakiem. A jak Cię ono nie obchodzi, to po co piszesz, ze cię nie obchodzi. Masz prawo do tego, ale nie masz sie czym chwalić.
    Pozdrawiam
    Ps. Czy czytałeś komentarz Jacobskiego, czy go olałeś ?

  115. narciarz2 (17:33)

    „Episkopat jest po stronie bandytow i razem z nimi…Biskupi kryjac przekrety finansowe, mataczac w sprawie ksiezy-pedofilow, i popierajac kiboli, sami stali sie kibolami. To tez trzeba jasno powiedziec.”

    No to i powiedzieliśmy. A co dalej? Papa Franciszek niby radzi, żeby malwersantow przywiazywac do kamieni i wrzucać do morza ale czy on na pewno ma na myśli polski episkopat? Albo przynajmniej Rydzyka? O, tu Franek tak doradza

    http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/italy/10441960/Pope-Francis-corrupt-should-be-tied-to-a-rock-and-thrown-into-the-sea.html

    „Pope Francis gives fire-and-brimstone sermon, saying the corrupt should be tied to a rock and thrown into the sea ”

    Jeśli już tym pochwaliłem się wcześniej to izwiniajus

  116. „1,9% (wzrostu PKB) wiosny nie czyni”

    Jako nowo powołany (tylko przez KzP) rzecznik rządu – witam Państwa i na wstępie przytoczę słowa Pana Premiera, który dzisiaj powiedział, że w latach 2008-13 – cytuję – „skumulowany wzrost PKB w naszym kraju wyniósł 19,8 proc. przy średniej dla Unii Europejskiej i strefy euro w okolicach zera i tuż poniżej zera”. A to oznacza, pozwolę sobie zauważyć, 1,198 … log … / … 5 … inv-log … to oznacz, że PKB nam rósł średnio rocznie o 3,7 procenta, jeszcze raz … dokładnie 3,68 procent.

    Jaka znowu wiosna czy zima, szanowny Panie Jacobsky? Pory roku chyba się Panu zupełnie pokićkały. No chyba, że przystąpił Pan do partii IGTL (im gorzej tym lepiej).

  117. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 17:29

    Kartko z podróży, załóżmy czysto teoretycznie ( podkreślam:
    teoretycznie) że masz bardzo zaniedbane zęby, ból jest już nie do
    zniesienia, więc musisz iść do dentysty.
    Załóżmy dalej, też całkiem teoretycznie, że w mieście jest jeden jedyny stomatolog, na dokładkę Twój sąsiad zza płota.
    To co, żeby Cię nie rozpoznał (bo wstyd i obciach !) na wizytę
    u niego w gabinecie, też założysz kominiarkę ?
    Wiesz że w stosunku do Ciebie staram się ( a może mi się tylko tak zdaje ?) być fair, prawda ?
    Ale to co piszesz do @Jacobskyego , to wierutna bzdura !
    To zmiękczanie wody pałką do bejsbola !
    Zastanów się: jeżeli ktoś nie ma niecnych intencji, to po co zasłania twarz ?
    Pomyśl chopie.

    Pozdrowionka.

  118. spokojny
    14 listopada o godz. 17:24
    A Ty jak zwykle taki niespokojny spokojny. Porównać Tuska do Ochódzkiego zawsze można,tym bardziej, jeśli Ci to sprawia przyjemność, to proszę bardzo. Tusk ma już sporo ksywek wymyślonych przez prawdziwków albo malkontentów. Jest nazywany: wnuczkiem wehrmachtowca, słoneczkiem Peru, matołem,wilczym okiem,dyktatorem Donkiem,hydraulikiem od ciepłej wody. A Ty do tej litani dorzuciłeś prezesa Ochódzkiego. Oj będzie Ci to zapamiętane i nie zdziw się, jak pewnego dnia zjawią się u Ciebie panowie w kominiarkach. Zapytaj Kartki.

  119. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Z funkcji naczelnika wydziału estetyki w stołecznym ratuszu zrezygnował Grzegorz Piątek, zatrudniony z wielkim rozgłosem niedługo przed referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz …

    – Na razie nie ma potrzeby ogłaszania kolejnego konkursu na to stanowisko – oświadczył z rozbrajającą szczerością sekretarz m.st. Warszawy Marcin Wojdat (…) Celem tych zabiegów było prawdopodobnie wmówienie warszawiakom, że zależy jej na odnowie „estetycznej miasta” ….

    Post Christum.
    Tutaj wyraznie widac po wytyczeniu-uzgodnieniu trasy + przeprosinach srodowiska Seweryna Blumsztajna … – … Pani Górniak przyniosła gerbera, pan Blumsztajn tulipana, za chwilę prosty lud przyniesie stokrotki i znów wyjdzie słońce …

    ” … Istnieje takie słowo jak „totem”, polecam definicję totemu albo wystarczy sobie przypomnieć czasy szkolne, kiedy to w każdej szkole były zastępy zuchów i harcerzy …

  120. @Kartka z podróży
    Uniwersalne prawo ludzkie – do demonstrowania.
    Przypomniało mi to scenkę, której byłem świadkiem w 1976 r. w Mediolanie. Czterema wejściami do Galerii Wiktora Emanuela weszły równocześnie demonstracje obwieszone transparentami i flagami. Z jednej strony – faszyści, z drugiej – komuniści. Z trzeciej – nie wiem kto, ale na transparentach mieli wypisane: Faszyści – tak! Komuniści – nie! Za to z czwartej – dziewczyny w top-less.
    Było niezłe zamieszanie, ale długo nie trwało, bo ze wszystkich stron wkroczyli karabinierzy i zgarnęli całe to towarzystwo.

  121. J. Pokorny

    Jesli chodzi o ekonomię, to tradycyjnie już oddaję Ci pole.
    Nie czuję się na siłach polemizować ze specjalistą.
    Będę czytał jak zwykle z zainteresowaniem i starał się czegoś o niej z Twych komentarzy nauczyć.

    Pozdrawiam serdecznie

  122. Minister MSW oraz policja daly plame. Wracajac do okresu PRL-u to najglupszy ORMO-
    -wiec wiedzial, ze nie wystarczy miec plan”A”, a nieco wiecej planow w roznych wariantach. W zaleznosci od sytuacji siegalo sie do odpowiedniego planu przewidujacego dana sytuacje. Pan minister Sienkiewicz niestety mial tylko jeden plan co wynikalo z jego stwierdzenia, ze nikt nie przewidzial takiej skali agresji. Teraz mam dylemat czy policja i pan minister sa glupcami czy poprostu nie maja wyobrazni. W obu przypadkach powini zmienic profesje.

  123. Halen
    Zawsze w dyskusjach broniłem immunitetów parlamentarnych – niezbędnych dla demokracji.
    Piszesz: „Należałoby rozstrzygnąć, czy kominiarka może być jeszcze przydatna, czy już nie.”
    Uważam, że jest przydatna. To znaczy precyzyjnie – prawo do kominiarki czyli zamaskowania twarzy w konflikcie z panstwem jest przydatne.
    Pozdrawiam

  124. Chwileczkę.

    W całym kraju odbyły się uroczystości związane z Dniem Niepodległości.
    Nie tylko te oficjalne nadęte.
    Były koncerty, imprezy, festiwale kulinarne ( w zamian za zaśpiewanie pieśni patriotycznej obdarowywano smakołykami).
    Ludzie spotykali się na ulicach i – uwaga – BAWILI.
    Wreszcie zaczyna się świętowanie radosne zamiast umartwiającego.

    W jednej Warszawie odbyła się tradycyjna już zadyma, jak dla mnie coś w rodzaju obowiązkowej bójki kończącej imprezę w remizie, i co?
    I mówi się tylko o niej.
    To nie fair wobec ludzi w całym kraju.
    A gdzie radość z DOMINUJĄCYCH wydarzeń?

    Jeden człowiek podpalił tęczę, dwudziestu przyniosło kwiaty, by ją odbudować i z tego, co słyszę od @stasieku, to nie koniec.
    Co jest ważniejsze?

    Dlatego, choć co prawda obowiązku nie mam, odmawiam załamywania rak i stękania na temat marszu niepodległości narodowców.
    Wcale nie był taki, olaboga, niemożliwie ważny.

  125. Lewy
    Piszesz: „Jeżeli ktoś demononstruje, to powinien mieć cywilną odwagę, tak jak mieli choćby korowcy, aby nie chować się w anonimowość.” Ale cały czas odwołujesz się do woli demonstrujących. A ja piszę o woli państwa – zakazie zaslaniania twarzy. To calkiem odmienne perspektywy. Czym innym jest apelowanie, peswazja, odwoływanie się do woli demonstrantów a czym innym zakaz ograniczający tę wolę.
    Korowcy odslaniali ostentacyjnie twarze. Ale po robotniczych zamieszkach identyfikowano ludzi na podstawie sb-eckich fotografii. Między innymi to doświadczenie historyczne właśnie wpłynęło na takie inne prawo o zgromadzeniach. To doświadczenie jest fundamentem praw, które zagwarantowano ludziom w wolnej Polsce. O tym myśleli przed ponad dwudziestu laty pierwsi posłowie wolnego parlamentu.
    Jak napisałem do Jacobskyego prezydencki projekt zaledwie zglaszania przez organizatora udziału w demonstracji ludzi w maskach prawnicy, posłowie (również z PO), senatorowie, eksperci organizacji pozarządowych zmiażdżyli. Zmiażdżył podobny projekt rownież Trybunał Konstytucyjny
    Zapisy z sejmowych, senackich komisji, publicznych przesluchań są w internecie. Zachęcam do przeczytania.

    Lewy, do ojczyzny mogę mieć stosunek uczuciowy ale nie do państwowej biurokracji. Nie mam zwyczaju łączyć jednego z drugim. Takie mam po prostu poglądy. Rozgraniczam ojczyznę i panstwo.

    Pozdrawiam

  126. Cynamon 29
    Ja nie rozstrzygam w komentarzach intencji demonstrujących zgodnie z Twym pytaniem: „Zastanów się: jeżeli ktoś nie ma niecnych intencji, to po co zasłania twarz ?”
    Ja piszę o konstytucyjnym prawie do zachowania anonimowości w demonstracji politycznej – w tym przypadku antyrządowej.
    Pozdrawiam

  127. mag,

    czytałem, czytałem, a nawet to i owo z godzinnego programu telewizyjnego zrozumiałem.
    Dobrze dla nas, że Bóg (i Pokorny) mają Tuska w swojej opiece.

    P.s.
    przez wyczyny obywateli i władzy (zwłaszcza tej ostatniej) w ostatnich kilkudziesięciu godzinach rzeczywistość mi zawirowała, a ja cokolwiek przechyliłem się od pionu do przodu (mnie Opatrzność nie rzuciła koła ratunkowego jak Putin Tuskowi).

    Na wszystkie zmory najlepszy jest spacer, a później skok pod kocyk.

  128. Kartko z P.
    A ja daję Ci pola w górach i dolinach, oraz ścieżkach po równinach…
    I dam Ci pola w sprawie ulicznych demonstracji antyrządowych i używania w nich rekwizytów, jak „kominiarki”, maski, petardy, materiały wybuchowe etc.

    Ale powiedz mi jeszcze tylko jedno, jak ma rozumieć tę przytaczaną już przez innych sekwencję:
    prawo (do zakrywania twarzy, do ukrycia swej tożsamości) jest bowiem efektem rozmaitych, również dramatycznych doświadczeń na lini obywatel – panstwo. Jest efektem prześladowań niewinnych ludzi za to tylko, że mieli czelność demonstrować przeciwko rządowi – przecież nieraz tak bywało i w Polsce i w Europie.

    Czy możesz podać przykład prześladowania niewinnych ludzi przez ten rząd z tych powodów? Czy mógłbyś pokazać jak zakrycie twarzy uchroniłoby kogoś przed prześladowaniami? Konkrety jakieś (byle nie metaforycznie, byle nie z PRL).
    Z góry dziękuję.

  129. Chyba będę już tylko czytała felieton red. Passenta, bo dyskusja pod kolejnym już, robi się tak zniechęcająca, że… mam po prostu dosyć.
    Po kokardę.

  130. Prawo do zamaskowania twarzy w konflikcie z państwem jest przydatne

    Najbardziej przydatne tym, którzy wołają o SILNE PAŃSTWO, na przykładzie PAŃSTWA KACZYŃSKIEGO I ZIOBRY.

    A mówili klasycy, że odkreślamy grubą linią.
    Sądzili, że wyjście z PRL będzie polegać na deskalacji przemocy na linii państwo-obywatel.

  131. @wiesiek59, 16:41
    Kiedyś napisałem, że chyba wstydzisz się swojej lewicowości, a Ty odpisałeś, że jesteś ani lewy ani prawy, tylko porządny.
    No to jak jesteś porządny, to zastanów się dłużej, więcej przeczytaj, dlaczego Niemcy mają 56%, a Polacy 47%.
    Przeczytaj też coś o krajach, których produkty są doceniane i kupowane za granicą i co oznacza bezprecedensowa nadwyżka salda obrotów w Polsce.
    Zajrzyj do rocznika GUS, aby zauważyć, że część zagraniczna w długu państwowym, to około jednej trzeciej całości wyświetlanej w Śródmieściu.

    Będzie niedobrze, kiedy ‘J. Pokorny’ się zmęczy powtarzaniem prawideł gospodarki wolnorynkowej, cytowaniem danych statystycznych i zacznie analizować raport komisji Macierewicza.

    Zastanów się ‘wieśku59’, proszę.
    Lewica już te prawidła zrozumiała.
    Lewica chce inaczej dzielić dorobek narodowy i tu masz we mnie, obrzydliwego kapitalisty, poparcie.

    Pozdrawiam Cię, z wyrazami szacunku

  132. .
    Ciepla woda = cieple kluchy
    = zawisza brunatny…

    Golden Dawn w PL ?

    No wary, they will do sejm
    next year

    🙂

  133. J.Pokorny
    W komentarzu do Jacobskyego z którego cytujesz napisalem to kilka zdan wcześniej. Napisałem: „Prawa człowieka w tym prawo do demonstrowania mają charakter uniwersalny.” Dodam – prawa do demonstrowania w dowolnym nakryciu głowy, w masce, okularach przeciwsłonecznych, kapturze, grzywie zwisającej nad czołem, bandanie zawiązanej na twarzy, makijażu clowna albo upiora …. . Również demonstrowania w poczuciu anonimowości.
    Nie dopasowuje się katalogu czy zakresu praw i wolności ludzkich do konkretnych rządowych gabinetów. Nawet tak wolnościowych jak PeOwski reżim. To rządy mają obowiązek dopasować swą politykę do obywatelskich praw konstytucyjnych. Nie odwrotnie.
    To własnie społeczeństwo od kilku lat stara się uświadomić – również za sprawą demonstracji maskaradowych – gabinetowi Donalda Tuska.
    Pamietasz tłumy w maskach walczące przeciw ACTA?

    Pozdrawiam

  134. Wielu z około 9 milionów cudzoziemskich pracowników w tym kraju wyjeżdża, ukrywa się bądź czeka w aresztach na deportację. Imigranci od dziesięcioleci wykonywali w Arabii Saudyjskiej nisko płatne prace, którymi Saudyjczycy nie byli zainteresowani. Jednak, jak wynika z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego z końca ubiegłego roku, bezrobocie wśród Saudyjczyków osiągnęło 12,1 proc. i ostatecznie władze postanowiły coś z tym zrobić. Od 4 listopada sprawą zaczęto się zajmować bardzo energicznie.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rozprawa-z-nielegalnymi-imigrantami-w-arabii-saudyjskiej/mjt6x
    ====================

    Ciekawostka…….
    Skoro w ropą płynącej Arabii mają problemy z zatrudnieniem, to u nas nie jest tak źle….

    Panowie.
    Rysy twarzy przestały juz byc podstawowym czynnikiem ułatwiającym identyfikację.
    Wystarczy na przykład struktura kostna widoczna na zdjęciu, proporcje ciała.
    Okazuje się, że też są bardzo indywidualne.
    Wszak na ogół pochodzimy z produkcji jednostkowej, nie seryjnej…….

    Czasy powiedzenia „z odsłoniętą przyłbicą” minęły.
    Walka z herbem na tarczy również.
    Z własnych czasów pamiętacie „solówki” w podstawówce zapewne.
    Obecnie normą jest pięciu na jednego…….
    Honor?
    Ostał sie na sztandarach, jest pojęciem pustym.
    Odwaga cywilna?
    W ilościach śladowych….
    Choć ostatnio Ikonowicz pokazał, że jeszcze tacy ludzie istnieją.
    Ale to wymierające pokolenie.

    Hofmanowi można by powiedzieć:
    „nie wielkość przyrodzenia, ale technika p…lenia”
    Ale i tak w tym móżdżku by sie to nie zmieściło.
    Winni jesteśmy my, jako populacja, że dopuszczamy do władzy takie osobniki.
    I listy partyjne potakiwaczy…….

    Chlubne zamiary Platformy z roku 2000 nieco się zdezaktualizowały.
    Likwidacja Senatu, ograniczenie ilości posłów, również.
    Władza nie jest dyktatem, a kompromisem.
    O czym boleśnie przekonują się kolejne rządy.
    Wódz prowadzący do świetlanej przyszłości jeszcze sie nie narodził.
    I dobrze.
    Bo droga wielu wodzów usłana była milionami trupów.
    I to nie tylko wrogów ale i zwolenników……

  135. @Ryba, 19:42
    Ale jak wskoczysz pod kocyk, to „rączki na wierzchu”, OK?

    A poważniej. Wyczuwam, Ryba, ślady ironii w tym mieszaniu JP z Bogiem. Śledząc jednak Twoje rzadkie komentarze, wiem, że szanujesz J. Pokornego, chociażby za konsekwencję.

    A na koniec, pomyśl jakby wyglądał blog, gdybyśmy wszyscy bili Tuska, tłukli bez odpowiedzialności za słowo, kierowani swoimi nastrojami, które często zależą od miny żony, burczenia w brzuchu, czy świadomości przemijania.
    (nie powiem czego przemijania)

    Ściskam najserdeczniej

    PS
    Zawsze Ci zazdroszczę, kiedy idziesz na basen. Widzę budynek basenu z okna mieszkania, ale jakiś dziwny, nabyty na starość wodowstręt czuję. Myślę o szczynach w wodzie i smrodku w szatni. BRRR…

  136. Ktoś tu wyrażał zdziwienie, a nawet oburzenie, że kk milczy w sprawie „warszawskiej katastrofy”.
    Otóż wcale nie milczy, tylko mówi to, co myśli. Po Rydzyku wiadomo, czego można się spodziewać, ale dał oto głos pewien księżulo, dotąd chyba nieznany szerokiej publice.
    https://www.google.pl/search?q=ksi%C4%85dz+przekonuje+ze+palenie+teczy+na+temat&hl=pl&rlz=1T4SKPB_plPL393PL397&source=univ&tbm=nws&tbo=u&sa=X&ei=DR6FUv6jJc607Qbj7oHgAQ&ved=0CC4QqAI

  137. .
    sienkiewicz dumny z siebie
    udalo sie obronic ambasade, ufff..
    przeciez mogli wziac zakladnikow
    jak w Teheranie, nie?

  138. stasieku
    14 listopada o godz. 19:49

    Nieraz juz się wypowiadałem, i coraz mniej chce mi sie powtarzać.
    Gnębi naszych biznesmenów amok CHCIWOŚCI.
    I brak sensownych związków zawodowych.

    Planowanie gospodarcze było jądrem przemian na Dalekim Wschodzie.
    Plus preferencyjne kredyty i przepisy tyczące konkretnych działów przemysłu.
    U nas kompletne bezhołowie i brak pomysłów.
    W USA w sprawie łupków zastosowano zwolnienia podatkowe, udostępniono dane geologiczne, dofinansowano badania nad technologiami wydobycia.
    Nasz przemysł i przedsiębiorcy działaja kompletnie BEZ WSPARCIA Państwa!!!

    I taka jest różnica pomiędzy elitami krajów rozwiniętych, a niedorozwiniętymi elitami…..
    Gdzie są przepisy?
    W sprawie łupków już trzeci rok chłopcy uzgadniają……
    Gdzie kredyty?
    Przynajmniej zagwarantowano finansowanie wierceń……

    I tak można by przejechać się po całej gospodarce.
    Od energetyki, budownictwa drogowego, poprzez przemysły surowcowe.
    Sprzedać jest łatwo, ale tylko raz.
    Czerpać zyski z dobrej firmy można wiele dziesięcioleci.
    Naszym rządzącym bardziej zależy na jednorazowej prowizji, niz na sensownej wizji…..

  139. zezowaty
    14 listopada o godz. 17:05
    **JAKOŚ NIE SŁYSZAŁEM BY KTOŚ Z HIERARCHII kk ZAPROTESTOWAŁ że znieważa się ich wartości religijne.
    Skąd się wzięli CI LUDZIE ZNIKĄD?
    Po prostu , zabrakło czasu i nauczycieli by ich zawodu nauczyć a na lekcjach byli katecheci.
    Czego ich nauczono widzimy , **

    Ależ przecież zachowali się zgodnie z prawem naturalnym, zgodnie z bożą wolą
    *Zdaniem ks. Rafała Trytka, czyn ten był „moralnie uzasadniony”. – Prawo naturalne ma większą wartość niż pozytywne, czyli stanowione. To pierwsze pochodzi od Boga, a to drugie od człowieka, dlatego pod pewnymi warunkami można – odwołując się do prawa naturalnego – nie stosować się do przepisów prawa stanowionego, zwłaszcza jeżeli uderza ono w publiczną moralność – uważa ks. Trytek. *
    http://www.wprost.pl/ar/425075/Ksiadz-palenie-teczy-Moralnie-uzasadnione-Skinheadzi-bywaja-przydatni/

  140. przepraszam Mag że zdublowałam ale jak pisałam to nie było jeszcze Twojego komentarza

  141. ,,Prawo do kominiarki czyli zamaskowania twarzy w konflikcie z państwem-jest przydatne.”
    Z państwem opresyjnym-zgoda. Z demokratycznym-bezwartościowe. Tu nie ma konfliktu na noże.
    Zdaje się, ze dwa lata temu, napisałem na którymś z blogów: za takie show, dam każde pieniądze. Kaczyński na koniu…. i obaj w kominiarkach!

  142. Od kominiarki, do kamieni, kałasznikowa i zamachów bombowych?
    W walce o Wolną Polskę jakiś Belfast z lat siedemdziesiątych?
    Eskalacja głupoty…….
    Ale politycznie może profity przynosić.
    Cena?
    Przecież będą ginąć INNI……

    Prawo Naturalne do przemocy?
    Darwinizm?
    Księdzu coś sie pozajączkowało, ale tok myslenia jest klasyczny.
    Chuligani zostana użyci jako narzedzia, a potem sie ich zlikwiduje…..
    Bolszewik?

  143. Halen
    Już zwróciłem na to uwagę Lewemu.
    Skąd wiesz jak się sytuacja polityczna ułoży. Krótkowzrocznym jest ograniczanie praw obywatelskich dla doraźnych korzyści. To polityka „jętki jednodniówki”. Za rok te kominiarki, referenda mogą być przydatne tym, którzy dziś je chcą ograniczać.
    Pozdrawiam

  144. Stasieku ; piszesz w ps .w adres @Ryby o plywalni którą widzisz za oknem i o ….
    Wcinam się
    Jest okazja pochwalić „moj”obiekt – 50 metrową pływalnie ,(wiosna 2014 4 latka) w grudniu 2011 roku mistrzostwa Europy na 25m dystansach ) Piękny obiekt z widownią na 1500 widzów . Jest do dzis czysto ,nocą codziennie dyżurni czyszczą pod woda kafle .Woda OK !
    Koszt moich zabiegów 2 x 15 ‚ sauna = 10 złotych a 1 godzina w pływalni 7 zlotych – dla mojego wieku . Mam na ten obiekt 8 minut marszu . W wodzie 35-40 minut .
    Paseczek na ręku i przy wyjściu dopłacasz lub nie -czytnik nie kłamie .
    Czy wszystko OK -no nie -Suszarki dwie nieczynne od kilku miesięcy czy zraszanie woda w saunie też . Więc trochę „Polski” zakrada się ,ale moi znajomi ze Schwedt mieli dobre zdanie po kilku pobytach .

  145. .
    zawisze brunatne i wszechgalaktyczni
    polacy twierdza ze byl to fenomen
    znany kazdemu strazakowi zwany
    „spontaneous shack combustion”

    spontaneous human combustion
    jest naukowo potwierdzonym faktem….

  146. Mafia inwestuje i pierze pieniądze w Watykanie – mówi prokurator Gratteri. – Wzbogaca się od lat, będąc w zmowie z Kościołem – dodaje. W związki kleru z przestępcami uderzają reformy antykorupcyjne popierane przez Franciszka.
    .
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14954768,Prokurator___To_niebezpieczny_czas_dla_papieza___Franciszek.html
    .
    Prosze zauwazyc, z jakim poswieceniem polscy biskupi walcza o swoich kolegow-pedofilow. Przeciwko czemu tak sie pojednal biskup i pedofil? Czy chodzi tu o ukryte gusta biskupa? Otoz bynajmniej. Chodzi o to, zeby swieckie organa nigdy, przenigdy nie odwazyly sie dotknac czlowieka w sutannie. Nawet przestepcy. A dlaczego? Ano dlatego, ze od pedofilii sie zacznie, a potem pojawia sie pytania o inne mozliwe przestepstwa i wykroczenia. Na przyklad finansowe. Przestepstwa podatkowe. Nielegalne zwiazki kurii z biznesem, a moze wrecz z podziemiem, jak we Wloszech.
    .
    Nie wolno wiec wpuscic prokuratury i policji za poswiecone progi. Nawet, jesli chodzi o sciganie ohydnego przestepcy. Lepiej, zeby ohydny przestepca ukrywal sie u biskupa pod lozkem, niz zeby swiecki wymiar scigania nabral zwyczaju przeswietlania metnych interesow biskupa. Bo jesli raz rozpoczna zadawanie pytan….

  147. @Kartka z podróży
    Jestem po „Kropce nad i” (pp Niesiołowski, Kalisz), ostro było, ale nareszcie padło pytanie techniczne z dziedziny zabezpieczeń manifestacji.
    „Dlaczego nie postawiono barierek na trawniku, dzielącym dwa kierunki ruchu ul. Spacerowej?”. Rzucający czymkolwiek w kierunku ogrodzenia ambasady Rosji, miałby ca 50m do płotu.
    Od wczorajszego, wieczornego wystąpienia pp Urbańskiego i Celińskiego, trwa dyskusja pt „czy głupota, czy prowokacja”.
    Włączył się premier. Wyczuwam, że rządzący są w trudnej sytuacji, kombinują jak udowodnić, że nie są durniami, a tylko ulegają głosom opinii publicznej i organizatorów, którzy prosili o ukrycie policji, o oddalenie jej od demonstrantów.

    Trochę z innej mańki.
    Pamiętasz Kartko nasze kłótnie nt stosunku społeczeństwa do mundurowych.
    Twoje anarchistyczne poglądy są wręcz niebezpieczne. Dla Ciebie umowa społeczna, w której wkroczenie do akcji umundurowanego, oznaczałoby słynne, angielskie ‘freeze!’, jest nie do przyjęcia.
    Więc przypominam Ci, że najgroźniejsi gangsterzy z czarnych dzielnic amerykańskich miast, uczyli swoich żołnierzy, aby przypadkiem nie uszkodzili ‘federała’.

    W Polsce, gangsterzy umówili się, że w Zakopanem nie wolno się „rozliczać”. I właśnie w Zakopanem zabili Pershinga, czy jak mu tam. To jest przykład wstrętny, zdaję sobie sprawę, ale jakże charakterystyczny dla moich rodaków.

    Kaczyński opowiadał o Rydzyku i ZCHNie straszne opinie, a teraz się modli, trzyma Rydzyka za sutannę, ten „wybitny mąż stanu”, „najinteligentniejszy polityk 25-lecia”.
    I pęta się dookoła niego grupka „ludzi honoru”.
    BRRR…

  148. .
    Kristallnacht – PL style
    .

  149. Wybiorcza ze zgroza donosi – splonela rowniez….altanka smieciowa.
    Normalnie zwana smietnikiem.
    Czas na stan wyjatkowy.

  150. stasieku
    14 listopada o godz. 20:54

    Włączył się premier. Wyczuwam, że rządzący są w trudnej sytuacji, kombinują jak udowodnić, że nie są durniami, a tylko ulegają głosom opinii publicznej i organizatorów, którzy prosili o ukrycie policji, o oddalenie jej od demonstrantów…”

    Tylko, ze naglasniana tecza np. wcale nie byla na trasie demonstracji.

    Wygladana to, ze rzadzacy beda musieli przekonac iz wedlug ustalen narodowcy mieli przejac kontrole nad porzadkiem w calej stolicy…

  151. Wszystkich gorliwie popierajacych pomysl by zakazac zaslania twarzy na demonstracjach sugeruje odkrycie twarzy i
    podpisywanie sie od dzisiaj wlasnym imieniem i nazwiskiem…

    Lewy smialo – zdejmij kominiarke bojowkarzu Tuska.

  152. Na wszelki wypadek, nie wyrzucam swojej kominiarki i staram się zwracać uwagę na to co i Ty, Kartko choć w innych tonach, zdaje mi się.
    Waldek. Ty się tak nie zachwycaj tym olimpijczykiem, bo zaraz znajdzie się taki, co będzie dowodził, że to zmarnotrawione pieniądze. Ty wiesz jak kasa za basen pomogła by stoczni?! Abo innej fabryce? A tylu bezrobotnych? A ilu za chlebem za odrą? Eeee…Szkoda gadać o tych demagogicznych koeleracjach..

  153. KzP (19:58)

    „Prawa człowieka, w tym prawo do demonstrowania mają charakter uniwersalny”

    Dodaj jeszcze, prawo do demonstrowania z kanapką z szynką i serem, czy aparatem fotograficznym, lub dowolnym materiałem wybuchowym w ręku …

    Uniwersalne są Twoje marzenia. Nie ma to nic wspólnego z konkretnym rządem. Pytałem Ciebie (nie wiem, czy czatałeś, bo nie masz zwyczaju identifkacji wpisów, na które odpowiadasz, co jest Twoim prawem, w tym do manipulowania moim tekstem), czy ten rząd, ten demokratyczny reżim coś przeskrobał? Twierdzisz, że tak, więc podaj szczegóły spraw(y). Czy kogoś prześladował za demonstrowanie przeciw ACTA? Pytam jeszcze raz, podaj konkretne przykłady prześladowań domonstrantów w Polsce w latach 2007-13.

    Prawo konstytucyjne chroni także zdrowie i życie obywateli, oraz mienie prywatne i publiczne. I to jeszcze mocniej. Kto zagraża i niszczy – nawet w czasie demonstracji, ten odpowiada. Jeśli bije i niszczy, to powinien wpierw zdjąć kominiarkę. Jeśli nie przestrzega reguł demonstrowania, to niech nie demonstruje, albo niech nie chowa się za prawami o anonimowości. Trzeba oddzielić, wszyscy są za tym, aby władza wyraźnie oddzieliła demonstrację od chuligańskiego łamania prawa.

    Prawo do demonstrowania nie ma charakteru „uniwersalnego”. Podlega ono ograniczeniom.

  154. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 19:32

    ” Cynamon 29
    Ja nie rozstrzygam w komentarzach intencji demonstrujących zgodnie z Twym pytaniem: „Zastanów się: jeżeli ktoś nie ma niecnych intencji, to po co zasłania twarz ?”
    Ja piszę o konstytucyjnym prawie do zachowania anonimowości w demonstracji politycznej – w tym przypadku antyrządowej.
    Pozdrawiam ”

    Kartko, konstytucja też nie zabrania, zabrania ze sobą na jakąkolwiek
    manifestację cegłówek.
    Konstytucja nie zabrania, zabrania ze sobą kijów bejsbolowych na
    jakąkolwiek manifestację.
    Konstytucja nie zabrania, zabrania ze sobą ” kałachów ” na jakąkolwiek manifestację.
    Konstytucja nie zabrania, zabrania ze sobą panzerfaustów na jakąkolwiek manifestację.
    Konstytucja nie zabrania, …

    Mógłbym tak do białego rana.
    Chcesz mi/ nam wcisnąć, że to czego konstytucja nie zabrania,
    jest w takim razie dozwolone (logicznie myśląc) ?
    Wolność i demokracja, to nie jakiś sobie luzik ” sfrustrowanych ”
    młodzianów i ich pełne ” fantazji ” wybryki (fantazji konstytucja też nie zabrania). Wolność i demokracja do obowiązek samodyscyplinowania się w ramach tej jakże ciężko zdobytej
    wolności i demokracji, w ramach ogólnie przyjętych cywilizacyjnie
    pokojowych zasad i obyczajów.
    J.F.Kennedy, zastrzelony w Dallas prezydent Stanów Zjednoczonych,
    wypowiedział kiedyś sławne i jakże aktualne teraz słowa:

    ” Nie pytajcie mnie, co może wam dać Ameryka,
    zapytajcie siebie, co wy tej Ameryce możecie dać. ”

    Skoro ci ” kominiarczykowie ” pokazali co mogą dać Warszawie,
    Polsce, to teraz Państwo powinno się im odwdzięczyć.
    Na przykład możliwością dania im szansy na naprawę (ze środków
    własnych danego ” kominiarczyka „) szkód które wyrządzili.
    Konstytucja takiego rozwiązania sprawy też nie zabrania.

    Pozdrowionka.

  155. Falicz 9.03
    Zaczynasz łgać jak uczeni od Macierewicza . Gdzie było 100 tysięcy partyzantów, rodzin i dzieci ? w Łodzi, czy w Australii ? Zajączki ci się mnożą w główce ?.
    A jeżeli chodzi o Kościół, to informuję Gospodarza że kiepsko umie czytać newsy. ABP Dziwisz głośno się wydarł na ograniczanie wolności słowa i miał na myśli poszkodowanych endeckich faszystów oraz Pisuar. Inni sukienkowi też jednoznacznie krytykują rząd i Tuska

  156. PKB rosnie – moze ktos by rowniez zauwazyl, ze jednoczesnie przybywa Polakow w strefie ubostwa.
    I przybywa… milionerow co trumfalnie oglasza wybiorcza.

    Komu rosnie:
    „Ogółem w 2011 r. przybyło w Polsce 1579 milionerów. To 13 proc. więcej niż w roku poprzednim.
    Biednych też więcej
    Niestety, na bardzo wysokim poziomie utrzymuje się też odsetek gospodarstw domowych zagrożonych ubóstwem. W strefie ubóstwa relatywnego żyje niemal 17 proc. Polaków, czyli 6,5 miliona osób. To ludzie, którzy mogą wydać na życie co najwyżej 50 proc. średniej krajowej.

    Co gorsza, w 2011 roku po raz pierwszy od 5 lat wyraźnie wzrosła liczba osób żyjących w ubóstwie skrajnym….”

    Zwiększa się liczba ubogich,
    Aw ciagu ostanich 2 lat w strefe ubostwa wpadlo dodatkowe 400 tysiecy Polakow!

    Wedlug ONZ (ostatnie ogloszone niedawno wyniki badan) polskim emerytom zyje sie najgorzej w calej UE – gorzej niz na Bialorusi i Kirgistanie…
    40% starszych Polakow uwaza, ze zycie nie ma sensu!

    Perspektywy nie są dobre. – Biedy będzie przybywać – twierdzi dr Waldemar Urbanik, socjolog z Wyższej Szkoły Humanistycznej TWP w Szczecinie.

    Jego zdaniem między innymi dlatego, że spadają realne wynagrodzenia, bo podwyżki płac zjada inflacja. – Wzrost ubóstwa wynikać będzie nie tylko z rosnącego bezrobocia, lecz także z tego, że przybywa biednych pracujących, którzy otrzymują minimalne wynagrodzenia albo jeszcze niższe na umowach śmieciowych – ocenia dr Urbanik.

    Panie Henryku,
    Nie ma sporzecznosci miedzy pisaniem, ze to nasze dzieci i jednoczesnie chuligani.

    Chodzi o zmiane podejscia do problemu.
    Skoro to faktycznie nasze dzieci to problemu nie rozwiazemy pala i aresztami.
    Trzeba rozwiazac przyczyny agresji i alienacji.
    To wszystko nie dzieje sie w pustce spoleczno-ekonomicznej.
    Obiektywna sytuacja olbrzymich grupmlodych jest TRAGICZNA i rzad nie moze, nie chce i nie potrafi niczego zaprponowac oprocz zakazu noszenia…kominiarek.

    Czasem uzywam sakrazmu i ironni, niestety trzeba chciez by ja wychwycic…
    Piszac o tym, ze strategia straszenia dziala jak woda na mlyn opcji silnego panstwa chce pokazac jedynie pulapki propagandy prorzadowej.

    Ludzie maja swoj rozum.

  157. Stasieku
    Mam do policji po prostu ograniczone zaufanie, tak jak policja do mnie – obywatela. Naszych stosunków wzajemnych nie reguluje więc jakaś umowa społeczna tylko prawo. Oni korzystają z prawa i ja mam swoje prawa. I to całe nasze stosunki wzajemne. Nic poza tym mnie z policją nie wiąże. Żadne sentymenty odkąd mnie czterdzieści lat temu pierwszy raz spałowali.
    Zmiana ustrojowa nie wpłynęła na zmianę mych przekonań w odniesieniu do policji. Nawet pamiętny akt ekspiacji za grzechy komunizmu, ktorego milicjanto-policjanci, dokonali u śp Prałata Jankowskiego – Kapelana Solidarności w 1989 roku, w kościele świętej Brygidy. Nie wiem czy pamietasz tę efektowną pokutę?

    Pozdrawiam

  158. Proponowanej płacy nie zaakceptowali jednak właściciele fabryk, utrzymując, że podwyżka oznaczać będzie zbyt duży wzrost kosztów produkcji i pozbawi banglijski przemysł konkurencyjności.
    Demonstracjom pracowników odzieżówki towarzyszą protesty partii politycznych. Główna partia opozycyjna – Nacjonalistyczna Partia Bangladeszu (BNP) – wraz z 17 sojusznikami domaga się utworzenia przed styczniowymi wyborami tymczasowego rządu z udziałem ludzi spoza partii politycznych. W ostatnich dwóch tygodniach opozycja zorganizowała kilka strajków generalnych, które łącznie trwały 120 godzin. Protesty polityczne przerodziły się w akty przemocy, w których zginęło 18 osób.
    http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,14938713,Bangladesz__Protesty_pracownikow_branzy_odziezowej.html#BoxBizTxt
    ==============================

    Płaca pracownika w Bangladeszu jest niższa niż zasiłek bezrobotnego w Polsce…….
    A tam właśnie szyją kominiarki używane przez naszych Patriotów…..
    Krew płynie swobodnie rynsztokami, by nasze ABSy mogły walczyć- o co?
    Za lat kilka, zrównamy sie z tym krajem pod względem dochodów…….

  159. Cynamon 29
    Przecież prawo zabrania zachowań chuligańskich czy stosowania przemocy za pomocą broni czy w inny sposób. Zabrania obrażania ludzi, poniżania. Kodeks karny o tym mówi wyraźnie. I nie ma znaczenia czy dzieje się to na demonstracji czy w innych okolicznościach.
    Jak pisałem wyżej na demonstracjach nie wolno np odpalać petard czy flar. A jak widziałeś odpalano, podpalano – nawet rosyjską ambasadę – a policja stała i dumała.

    No ale prawo nie zakazuje przebywania w miejscu publicznym w masce. Nie wolno paradować nago. Ale w masce wolno.

    Pozdrawiam

  160. Ryba (19:42)
    Bóg (i Pokorny) mają Tuska w swojej opiece

    stasieku (20:01)
    ślady ironii w tym mieszaniu JP z Bogiem

    Rybie szło o GS-owców, którzy twierdzą, że mają boską moc i władanie nad gospodarką.
    Zgadza się, mam prywatny basen, nie muszę dojeżdżać ani (cudzymi?) szczynami i smrodkiem się przejmować.

    Prawdę mówiąc, jakby w obejściu mym pojawiło się zainteresowanie pływaniem, to idę o zakład, że byłby i domowa pływalnia. 😉

  161. wiesiek59 (20:16)

    Gnębi naszych biznesmenów amok CHCIWOŚCI.
    I brak sensownych związków zawodowych, itd.

    Miałem napisać o tym, dlaczego płace w relacji do PKB są 47 a nie 56%, aż tu się pojawiło:

    Płaca pracownika w Bangladeszu jest niższa niż zasiłek bezrobotnego w Polsce…….
    Za lat kilka, zrównamy sie z tym krajem pod względem dochodów

    Oni z nami się zrównają raczej, tak to przebiega. Im bardziej będziemy pomstować na zarobki, a nie na wydajność, jakość, innowacyjność, oszczędność, gospodarność, tym szybciej to nastąpi.

    Eh, nadciąga krytyczna dla blogu godzina, z dziur wyłażą potwory, dzienne i nocne … kulę głowę i w nogi. Do jutra?

  162. Zaczynają się kłopoty dla lewicy. Od grudnia pranie brudów
    „Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił wniosek polskiego rządu o wyłączenie jawności planowanej na 3 grudnia rozprawy w sprawie domniemanych tajnych więzień CIA w Polsce – podał Reuters.”
    Całość pod linkiem
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14954906,Rozprawa_w_ETPCz_ws__tajnych_wiezien_CIA_w_Polsce.html#BoxWiadTxt

    Pzdro

  163. Jiba
    14 listopada o godz. 19:18

    „… Wreszcie zaczyna się świętowanie radosne zamiast umartwiającego.
    W jednej Warszawie odbyła się tradycyjna już zadyma, jak dla mnie coś w rodzaju obowiązkowej bójki kończącej imprezę w remizie, i co?
    I mówi się tylko o niej.
    To nie fair wobec ludzi w całym kraju.
    A gdzie radość z DOMINUJĄCYCH wydarzeń? … ”

    Jiba i masz w tym powyższym pełną rację.
    To domena dzisiejszych czasów i dzisiejszych mediów.
    Zawsze na pierwszy plan wysuwane są te negatywne wiadomości,
    o pozytywach z reguły na szarym końcu.
    Przykładowym niech tu będzie schemat ” Teleexpresu ” TVP1.
    Na początku katastrofy, tragedie, wypadki – środek: nieco mniej ważne negatywy i dopiero przy końcówce luzik – Marek Sierocki
    z muzyką, ludzie pozytywnie zakręceni i śmieszne dziwolągi nadesłane przez telewidzów.
    W innych telewizjach jest identycznie . Czy to będzie TV niemiecka,
    czy też brytyjska lub amerykańska, zawsze ten sam schemat:
    wielka groza, nieco mniejsza groza, groza, łagodna groza, trochę
    pozytywu, pozytyw i na koniec coś śmiesznego, wesołego.
    Cholera ! zapomniałem o pogodzie, a z nią też może być różnie.

    Jiba, wygląda na to że cała ludzkość tylko czeka na największe
    nieszczęścia. Szczęścia idą dopiero na samym końcu.

    Pozdrowionka.

  164. J Pokorny 127.05
    No i wyszło szydło z rzecznika rzadowego JP, który na słuszne uwagi Wieśka ze wzrost PKB nie ma najmniejszego przełożenia na sytuacje gospodarcza kraju oraz jego obywateli i żaden poważny ekonomista już od kilkunastu lat nie traktuje go poważnie, odpowiedział ze to socjalistyczne bzdury. No, całkiem jakbym słyszał wybitnego ekonomistę Korwina Mikkego zmieszanego w probówce in vitro z Telegrafikiem z Toronto!

  165. errata J.Pokorny 17.05

  166. Pierwsze szyny są już na terenie budowy. Zostały przywiezione tydzień temu z Hiszpanii.

    W listopadzie upływa 1/4 czasu przewidzianego na realizację wartej 716 mln zł inwestycji (na taką kwotę opiewa kontrakt z wykonawcą, ale cała inwestycja pochłonie w sumie 949 mln zł). W tym czasie Budimex wykonał 30 proc. planowanych robót.

    Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14939535,Nowa_linia_kolejowa_powstaje_w_ekspresowym_tempie.html#LokKrajTxt#ixzz2kem50aIA
    =========================

    J. Pokorny
    14 listopada o godz. 22:06

    Masz częściową odpowiedź.
    Skoro nie opłacało sie produkować szyn w Polsce, to wysokopłatne prace z nimi związane powędrowały do Hiszpanii……
    Nie było kredytów w POLSKICH bankach na unowocześnienie linii technologicznych?
    Bo to już nie były polskie banki, sprzedano je wcześniej…….

    Wiedząc że będzie run na cement i stal, sprzedano cementownie i huty.
    Opłacalnie?
    Wiedząc że będzie run na papier, sprzedano kombinaty papiernicze…….

    Wizji w tym nie widzę u styropianowców.
    Co najwyżej PROWIZJE……

  167. A ja się zapytam obstających przy zdzieraniu demonstrantom kominiarek , czy jeśli w zamian oni pomalują sobie twarze, przykleją brody, wąsy (o pejsach zapomnijcie), na nosy założą takie zabawne karnawałowe tutki z okularami, to też będzie nielegalne, czy może dopiero zaczniecie o tym debatować po następnej nawalance? A dlaczego od razu nie zaproponujecie, żeby demonstranci przychodzili w slipach z wymalowanym na brzuchu PESEL? W każdym europejskim państwie demokratycznym od czasu do czasu demonstranci coś rozwalą, podpalą, kogoś poszarpią i nikt nie rozdziera nad tym szat i nie lamentuje tygodniami, bo taki jest koszt naszej wolności. Sprawą policji jest nie dopuścić do ataków na placówki dyplomatyczne i bezbronnych mieszkańców pustostanów, a elementy dekoracji ulic mogą sobie darować. Dobrze by też było wyłapać tych mocarzy dewastujących miasto i wystawić im słone mandaty i przesłać faktury za zniszczenia i na tym KONIEC.
    Jeśli Polska byłaby państwem egzekwującym prawo, to z całą pewnością faszyści organizujący te zadymy siedzieliby pod kluczem (najlepiej w domu, w kapciach). Przecież jest gdzieś napisane, że w Polsce nie można propagować ideologi faszystowskiej i komunistycznej, a tu masz babo placek z cukinii, w rządzie tolerowano faszystowskiego ministra sprawiedliwości. Ów minister był pozytywną szajbą do momentu w którym odbiła mu negatywna i postanowił (naćpany, czy co?) wygryźć Tuska z premierostwa.
    Wspieram cię @Karto w tej nierównej walce z rozsierdzonym tłumem domagającym się linczu kominiarki.
    Pozdro.

  168. POKAŻCIE – GDZIE TA BEREZA !!!!!!
    Gdzie te tłumy zwolnionych z pracy za manifestowanie ?
    Gdzie są prześladowani za demonstrowanie swego niezadowolenia z Państwa Polskiego.
    Kiedy wytoczono choć jeden proces za no choćby PROCESJE PO KRAKOWSKIM z pochodniami – A TO PRZECIEŻ PRAWO NASZYCH PRZODKÓW GDY TRZEBA BYŁO IŚĆ DO WYGÓDKI NOCĄ.
    Wiadomo ze trzeba coś zakryć nocą by komary nie gryzły – jedni zakrywali twarz a inni woleli co innego.
    Zależy kto co uważał za cenniejsze.
    Wtedy nie znali kominiarek więc nie nasza wina że to znak bandyckiego nakrycia głowy
    Różnice poglądów na to co jest Państwo a co Ojczyzna radziłbym
    wyjaśnić panu Cejrowskiemu .
    Tylko kto wie może on już nie kuma po Polsku.
    Zapytałbym pana Rydzyka któż to w TRÓJCY ŚWIĘTEJ jest zboczony i zsyła nam nad ziemię ciągle tą tęczę przy byle deszczu – przecież to jawna reklama genderu i zamachu na prawa naturalne.
    Czy to w ogóle było uzgodnione na forum episkopatu Polskiego K K.
    By sprawy nie przedłużać
    Konstytucja nie zabrania posiadania rozumu , w dyskusjach również.
    A jeśli chodzi o zniszczenia to organizator skład kaucję na pokrycie ewentualnych szkód zaś uczestnicy złapani na niszczeniu potrójna wysokość naprawy plus koszty sądowo – policyjne.
    Tych którzy noszą materiały niebezpieczne – 3 miesiące w stroju więziennym z napisem NISZCZYŁEM – NAPRAWIAM.
    ukłony

  169. PKB…rosnie caly czas


    Realne dochody są w trendzie spadkowym i na razie nie zapowiada się żeby było lepiej – taki obraz wyłania się z raportu NBP o sytuacji finansowej gospodarstw domowych w IV kwartale 2012. Na szczęście nie powiększa się ich zadłużenie.

    Realne dochody do dyspozycji gospodarstw domowych w IV kwartale 2012 r. spadły o 2,0 proc. …”

    Absolwencie,

    Wiem, ze w marszu lewicy Hartmana bralo udzial 300 osob…
    Według różnych szacunków liczba uczestników wahała się między 70 tysiącami, a nawet 100 tysiącami.

    Wedlug Polska The Times:
    W Marszu Niepodległości 2013 w Warszawie mialo ruszyć 11 listopada o godz. … 50 tys. uczestników itd

    Pani Gronkiewicz natomiast stwierdza, ze „trudnoocenic liczbe uczestnikow”…

    http://niepodlegli.org/wp-content/uploads/2012/01/marsz-szeroko.jpg

  170. absolwent
    14 listopada o godz. 22:16

    Przecież Pokorny to kolejne wcielenie TO…….
    Wcześniej była jeszcze jakaś inna ksywka.

  171. .
    Wszechgalaktyczni polacy !

    tak to sie robi w hamerykowie
    tej oazie wolnosci wszelakich

    – chaingang !

    http://www.blackradionetwork.com/images/userfiles/chaingang.jpg

    łancuszki dla ,patiotow, !
    bez talizmanow z boską
    mamuśką ale z 12 gauge pump
    klawiszem….

    Sweet home Alabama ,

    chlopaki w rozowych T shirt
    tez z SGGW !, pana rektora
    Dixie filia …

  172. Dzięki Śleper!
    Byle w slipach demonstrowali z PESELEM na brzuchu. Bo bez slipów to już zbrodnia w katolandzie.
    Pzdro

  173. stasieku (20:54)
    Włączył się premier. Wyczuwam, że rządzący są w trudnej sytuacji, kombinują jak udowodnić, że nie są durniami, a tylko ulegają głosom opinii publicznej i organizatorów, którzy prosili o ukrycie policji, o oddalenie jej od demonstrantów.

    Czy chodzi o tę konferencję prasową?
    http://wyborcza.pl/1,75478,14950640,Premier_po_ataku_na_ambasade_Rosji__Zakaz_kominiarek.html

    Wydaje mi się, że premier całkiem rzeczowo i na czasie „się odniósł”. Rządzący w tym kraju są w trudnej sytuacja? – też mi nowina.

    Zaczynam się domyślać, dlaczego jakość rządzenia jest taka podła. Komu życie miłe, ten chce być ciągle w trudnej sytuacji tłumaczenie się z przeciwstawnych zarzutów. Woli zarabiać w prywatny sektorzy, najlepiej na Wyspach.

  174. wiesiek59 (22:18)
    Po kolei, chwileczkę. Co z tym Bangladeszem? Czy zasiłki dla bezrobotnych wynoszą 300 zł?
    Trzymajmy się jakoś faktów.

    Czy Ty napisałeś, że „wzrost PKB nie ma najmniejszego przełożenia na sytuacje gospodarcza kraju oraz jego obywateli i żaden poważny ekonomista już od kilkunastu lat nie traktuje go poważnie”? Czego nie traktuje poważnie? Wzrostu PKB?

    Zamęt mam w głowie od tych obwieszczeń. Wycofuję się na z góry upatrzone pozycje.

  175. J. Pokorny
    14 listopada o godz. 22:06

    Naprawdę ciekawie dzisiaj pisałeś.
    Twoja znajomość ekonomii nie pozostawia mi już żadnych
    fałszywych złudzeń co do Twej persony….
    Co znaczy fachowiec, przy mnie maluczkim dyletancie
    ekonomicznym (mówię o ekonomii wyższej, w tej niższej to
    aż takim dyletantem to nie jestem).
    Znam i to już od dobrych przynajmniej 40 lat , podstawową
    zasadę ekonomii, a brzmi ona tak:
    ” Pamiętaj rozchodzie, żyj z przychodem w zgodzie ”
    A najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, że mimo usilnych
    starań, ściskania na siłę pośladków własnych, nigdy, ale to naprawdę nigdy, nie udało mi się jej fizycznie zastosować.
    Cóż, pewnie ta karma i artystyczna dusza, to powodują.

    Mam dla Cię pewną nagrodę,
    za cały dzisiejszy ” całokształt ” . Oto ona:

    http://www.youtube.com/watch?v=XiimzQ0KqBA

    Myślę ze Ci się spodoba.

    Pozdrowionka.

  176. „Stracone Pokolenie to Prawdziwa Katastrofa (nie tylko warszawska)”
    http://polskabezkompleksow.pl/wiadomosci/krupka/a,23,stracone-pokolenie-porzucona-generacja.html

    „Na koniec kwietnia br. w Polsce było ponad 2,2 miliona bezrobotnych. Z tej liczby, około połowa to osoby, które nie mają jeszcze 34 lat. Tysiące z nich ukończyło studia wyższe, ale nie mogą znaleźć pracy. Jedyne, co może im zaoferować rynek pracy, to umowy „śmieciowe”. Szczególnie trudna jest sytuacja młodzieży mieszkającej w małych miasteczkach i na wsi. Dlatego wielu młodych ludzi zmuszonych jest szukać pracy na emigracji.

    Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że z 2 mln Polaków, którzy są za granicą, ponad 1,4 mln ma 39 lat lub mniej. 226 tys. to dzieci do 15. roku. Najliczniejszą grupą emigrantów są jednak osoby w wieku 25-34 lata. Jest ich aż 726 tys. Liczbę bezrobotnych młodych Polaków trzeba powiększyć także o nich.

    Od kilku lat funkcjonują pojęcia „stracone pokolenie”, „porzucona generacja”. W sposób uproszczony i co oczywiste trochę wyolbrzymiony opisują trudną sytuację ludzi młodych na rynku pracy. Choć ukończyli studia, znają języki, są zdolni, mają ciekawe plany, to nie mogą znaleźć ofert pracy przystających do ich wykształcenia i ambicji.

    Jeśli w najbliższym czasie nie zostaną stworzone odpowiednie warunki do pracy w kraju, to młodzi ludzie będą zmuszeni emigrować za chlebem. Kolejne fale emigracji znowu wydrenują Polskę z młodych, zdolnych, wykształconych, dynamicznych ludzi.

    Żeby temu zapobiec, z myślą także o sytuacji młodych ludzi Prawo i Sprawiedliwość przygotowało Narodowy Program Zatrudnienia. Jest to projekt ustawy wraz z gotowymi rozporządzeniami. Zakłada on między innymi utworzenie 1 mln 200 tys. nowych miejsc pracy dla ludzi młodych. Program jest w sposób szczególny adresowany do mieszkańców terenów dotkniętych wysokim bezrobociem.

    NPZ zakłada ulgi podatkowe i zachęty dla przedsiębiorców zatrudniających młodych pracowników. Projekt przewiduje zmniejszenie o 50% wysokości składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w części finansowanej przez pracodawcę, kiedy zatrudnia młodych pracowników. Co warte podkreślenia, dotyczy to zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy przez pierwsze dwanaście miesięcy zatrudnienia, przez przynajmniej trzy lata. Ma to sprzyjać zatrudnianiu na umowy o pracę zamiast powszechnych obecnie tzw. „umów śmieciowych”.

    Do walki z bezrobociem wśród młodych mają służyć pożyczki i kredyty udzielane z Funduszu Wspomagania Zatrudnienia i Funduszu Wspierania Przedsiębiorczości ludzi młodych. Pierwszeństwo w otrzymaniu pożyczki będą mieli bezrobotni absolwenci, którzy chcą podjąć działalność gospodarczą. Co ważne, projekt przewiduje, że kredyty mogą być umarzane, lub spłata kredytu wraz z odsetkami zawieszana, gdyby pogorszyła się sytuacja ekonomiczna młodego przedsiębiorcy.

    Ustawa przewiduje także wprowadzenie preferencji podatkowych dla osób zatrudniających absolwentów szkół. Przedsiębiorcy zatrudniający absolwentów, wykonujących ściśle określone zawody, mogą otrzymać zwrot zapłaconego podatku.

    Ważnym elementem programu są szkolenia i praktyki. Finansowane one będą z budżetu państwa, ale za pośrednictwem gminy i mogą trwać maksymalnie 3 miesiące. Przedsiębiorcy z gmin zdegradowanych ekonomicznie otrzymają pomoc finansową na pokrycie kosztów praktyki. Jeśli praktyka będzie nieodpłatna, to kwota pomocy wyniesie do 50% minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę, zaś kiedy praktyka będzie odpłatna – do 25%.

    Prawo i Sprawiedliwość w swoim programie proponuje także zmniejszenie do 50% stawki maksymalnej podatku od nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Preferencja ta dotyczyć będzie przedsiębiorców zatrudniających określoną liczbę osób, które ni ukończyły 35 lat. NPZ wprowadza także kategorię „młody przedsiębiorca”, który płaciłby zmniejszone do 50 % zaliczki w podatku dochodowym.

    Niestety, te i inne propozycje, które znalazły się w Narodowym Programie Zatrudnienia już w pierwszym czytaniu zostały odrzucone przez rządzącą koalicję PO-PSL. Obecna władza nie potrafi poradzić sobie z rosnącym bezrobociem, ze stworzeniem perspektyw dla młodego pokolenia. Niestety nie chce w żaden sposób skorzystać z dobrych projektów przygotowanych przez opozycję. Obecne pokolenie to generacja porzucona przez rząd Donalda Tuska…”

  177. Staruszek
    Nocne czytanie. O wyższości dziewictwa:
    „Nie mam zaś nakazu Pańskiego co do dziewic, lecz daję radę jako ten, który – wskutek doznanego od Pana miłosierdzia – godzien jest, aby mu wierzono. Uważam, iż przy obecnych utrapieniach dobrze jest tak zostać, dobrze to dla człowieka tak żyć. Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić. Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonac, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata. Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu. Jeżeli ktoś jednak uważa, że nieuczciwość popełnia wobec swej dziewicy, jako że przeszły już jej lata i jest przekonany, że tak powinien postąpić, niech czyni, co chce: nie grzeszy; niech się pobiorą! Lecz jeśli ktoś, bez jakiegokolwiek przymusu, w pełni panując nad swoją wolą, postanowił sobie mocno w sercu zachować nietkniętą swoją dziewicę, dobrze czyni. Tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia. Żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu. Szczęśliwszą jednak będzie, jeżeli pozostanie tak, jak jest, zgodnie z moją radą. A wydaje mi się, że ja też mam Ducha Bożego.”

    Pozdrawiam

  178. Z dzisiejszej konferencji prasowej. D. Tusk: „Minister Sienkiewicz zaryzykował, za moją zgodą (…) Podjęliśmy pewne ryzyko, rezygnując z obstawiania płotkami, szpalerami policji, instytucji, pod którymi ta manifestacja miała się odbywać”.
    Niesłusznie mieliśmy pretensje do min. Sienkiewicza, bo od taktyki działań policyjnych podczas masowych demonstracji jest teraz sam premier Tusk. Czy jednak premier nie przekracza swoich swoich konstytucyjnych kompetencji i uprawnień? Czy nie wywierał na Sienkiewiczu, który jest wygodny, bo nie ma większego policyjnego doświadczenia, niedopuszczalnych nacisków, aby nie obstawiał barierkami i policjantami terenu wokół Ambasady Rosji? Czy dlatego min. Sienkiewicz nie zostanie wyrzucony z rządu, bo karnie wykonywał dziwne polecenie Tuska? Czy Tusk radził się zawodowych policjantów, jaka powinna być taktyka policji tego dnia? Do czego Tuskowi były potrzebne zamieszki pod rosyjską ambasadą, co najmniej w części sprowokowane przez manifestacyjną nieobecność policji w miejscu największego ryzyka? Wziąwszy pod uwagę drażliwość i natychmiastową reakcję Moskwy, czy takie działanie premiera nie jest szkodzeniem interesom Polski? Czy prowokując incydenty pod rosyjską ambasadą (Tusk: „podjęliśmy pewne ryzyko”) premier chciał uwikłać i skompromitować opozycję, o czym świadczy wcześniejsze ubolewanie min. Sienkiewicza, że PiS przenosi swoje tegoroczne obchody święta 11 Listopada do Krakowa? Czy mówiąc na temat swego zaangażowania w kierowanie oddziałami prewencyjnymi policji ezopowym językiem „o podjęciu ryzyka” Tusk właściwie przyznaje się do winy?

    Czy Tusk stanie przed Trybunałem Konstytucyjnym?

  179. 14 listopada

    najwyższy czas by wszyscy uświadomili sobie, że tzw. kibole zwani przez nierozgarniętych dziennikarzy pseudokibicami, są to zwykli bandyci, którzy za teren swej działalności obrali stadiony sportowe. Bandytów, którzy grasują na ulicach na szczęście jeszcze nikt nie nazywa pseudoprzechodniami, a tych, którzy ew. grasują w teatrach pseudowidzami i tp. i td. Odnosi się to także do tzw. patriotów, którzy są tak zawstydzeni swoim patriotyzmem, że muszą się skrywać. Relatywizm zawsze się mści na twórcach tegoż. Wszyscy pamiętają czasy, że gdy samolot został porwany z USA na Kubę to zrobił to patriota, a gdy odwrotnie był to terrorysta.

  180. Stasieku
    „[rządzący] ulegają głosom opinii publicznej i organizatorów, którzy prosili o ukrycie policji, o oddalenie jej od demonstrantów”.

    Łyknąłeś tę propagandę bez popitki – jak dobrze sformatowany produkt „Gazety Wyborczej”. Przez ostatnie trzy lata 11/11 nawalanka, łącznie z występami bralińskiej nazi-lewicy w Warszawie bijącej zwykłych ludzi na Nowym Świecie i dlatego w nagrodę kolejnego roku policji nie było na ulicach, zwłaszcza w pobliżu ambasady FR, czy wypełnionego rodzimymi anarchistami skłotu przy ul. ks Skorpki. Ale oczywiście czystym przypadkiem zamiast policji zjawiły się tam dobrze poinformowane telewizje.

  181. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 21:55

    ” Cynamon 29
    Przecież prawo zabrania zachowań chuligańskich czy stosowania przemocy za pomocą broni czy w inny sposób. Zabrania obrażania ludzi, poniżania. …”

    A czy ja cokolwiek pisałem o prawie Kartko z podróży ?
    Czy ja cokolwiek pisałem o stosowaniu przemocy ?
    Nie ! nie, i jeszcze raz nie.
    Ja Ci tylko wyłuszczyłem, idąc tokiem Twojego konstytucyjnego
    wywodu o braku konstytucyjnego zakazu paradowania w kominiarkach, czego jeszcze konstytucja nie zabrania.
    Zgadza się ?
    No więc jak mi konstytucja nie zabrania, to brak zakazu jest
    cichym przyzwoleniem , wedle zasady ” czego konstytucja nie zabrania, zabronionym nie jest „.
    Idąc dalej, można zastosować inną zasadę: niewierzący, ateistą
    zwany, nie wierzy w boga, nie wierzy ani w niebo , ani w piekło.
    Nadążasz ?
    Also, takiemu ateiście wszystko wolno: hulaj dusza – piekła nie ma !
    Nie istnieją dla niego grzechy, przykazania, to może sobie folgować do woli: zabijać, bo przykazanie o nie zabijaniu, go nie obowiązuje.
    Może ” wyrywać ” i współżyć z małżonkami swoich kolegów, bo go nie obowiązuje przykazanie mówiące nie pożądaj żony bliżniego
    swego … etc., etc.

    Reasumując: skoro konstytucja nie zabrania, a do tego jestem
    ateistą nie bojącym się mąk piekielnych, to w zasadzie wszystko mi
    bezkarnie wolno robić ! Tak ?
    Wedle praw konstytucyjnych jestem o.k.
    Prawa religijne olewam jako ateista, więc też jestem o.k.
    Więc czego ci wszyscy wokoło, ode mnie chcą ?

    Chcą bardzo prostej rzeczy: chcą abyś przestrzegał dobrze pojętych
    i od wieków uznanych zasad funkcjonowania w społeczeństwie,
    żyj ale i daj żyć innym – oto cały wymóg.
    Po prostu – bądż człowiekiem między ludżmi.
    Czy to tak wiele ?

    Pozdrowionka.

  182. cynamon (22:54)

    Wróciłem lekko zwirowany na umyśle, nie tylko od tego blogo-bluzgotu, sam widzisz, że dyskusja o gospodarce zczezła szybko, zorientowani w temacie nie dopisali tym razem, wszedłem do pokoju i oparłem się o biurko, nie chciało mi się siadać bo sieę wysiedziałem od rana, uklakłem, miałem takie odczucie jakby karaluchy szły mi po stopach, od kolana w górę, brrrrr, myśl mnie nagle naszła, że jednak ktoś się pojawi, poratuje, zerwie mi z głowy kominiarkę i połechce za uchem, do ucha … cynamon, dzięki, you made my evening

  183. Cynamon 29
    Na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2004 przepis zakazujący uczestnictwa w zgromadzeniach osobom, „których wygląd zewnętrzny uniemożliwia ich identyfikację” stanowiłby nadmierną ingerencję w konstytucyjną wolność uczestniczenia w zgromadzeniach publicznych.
    I kropka. Jeśli chodzi o prawo.
    Natomiast pełna zgoda co do zasady „żyj ale i daj żyć innym”.
    Pozdrawiam

  184. @cynamon29

    Ja mam naprawdę inne odczucia po tym święcie.
    Kiedyś obchody były nudne, ponure i nabzdyczone.
    Zmieniło się i to sporo.
    Nie rozumiem, czemu nie cieszymy się, że ludzie coraz chętniej uczestniczą w imprezach, które budują poczucie więzi społecznych, mocno nadszarpniętych przecież przez polityków.
    Ulica rzeczywista różni się na plus od wykreowanej. Wierchuszka robi swoje, a ludzie swoje – czemu nikt o tym głośno nie mówi?
    ———————————————————————————-
    Co do marszu niepodległości – na drugi dzień rozmawiałam ze sprzedawczynią z miejscowego sklepu.
    Zapytałam, jak jej się po święcie żyje.
    Odpowiedziała, że wszystko było fajnie, podobało się, ale tez, nie wie, czy słyszałam, że podobno w jakimś mieście hołota znowu zrobiła rozróbę, nic nie może być normalnie.
    Rzecz nazwana po imieniu.
    Nie ma co doszukiwać się piękna za pomocą odpowiedniej gry świateł.

    A’propos kominiarek – zastanawiacie się, czy dresiarze na manifestacji sprzed kilku dni powinni mieć prawo do zasłaniania twarzy.
    Jasne, że tak.
    Powinni mieć takie samo prawo, jak bandzior, który napada na kobiety w bramie.
    Przecież w innym wypadku mógłby ich ktoś rozpoznać.

    pzdr

  185. stasieku (20.01),

    jeśli idzie o pierwsze zalecenie, to oky.
    Nie podzielam Twojej spolegliwości w stosunku do dwóch cywilnych urwisów, którzy wzięli się za robotę na której się nie znają (patrz zarzuty Axsioma, który twierdzi, że obecnie rządzący, mój sąsiad, nawet kiosku z gazetami nie prowadził;).
    Jako były (krótko) belfer jestem zdania, że na naukę (karcenie) jest już dla nich za późno.
    Obaj mają nerwy stargane, więc emerytury byłyby społecznie najmniej kosztowne.
    Przy okazji ich surowi patroni uporządkowali by u siebie sprawy którymi żyje świat, a z którymi ja obiecałem nie być na kursie kolizyjnym (patrz pkt. 1).

    Jeśli idzie o pływanie i nie tylko, to jestem paskudnie zakręcony.
    Mam słabą pływalność (cynamon wie jakie to ograniczenie), ale wpadam do wody (sądzę, że czystej. Sam najlepszy prezydent Polski tam pływa) i i nic poza pieczeniem oczu (chyba ten mocz;) i narastającym zmęczeniem nie czuję. Wychodzę z basenu na dzwoniek i często mam problemy z wyjściem z wody. Boję się, ze gdyby ktoś zapytał mnie wówczas o nazwisko, to usłyszał by, Pokorny.
    Podobnego świra miałem podczas żeglowania.
    Nie byłem orłem ze znajomości funkcjonowania silników (wejścia do maryny, kanały, rzek – Tamiza, gastronomii czy prac bosmańskich), ale traciłem poczucie strachu podczas sztormów.
    Taki osiłek przydawał się, żeby podczas sztormu pójść na sam dziób i postawić/zrzucić żagiel.

    Sztorm na morzu podniecał mnie tak samo jak jazda na nartach podczas paskudnej śnieżycy w górach.

    To tyle przed zanurzeniem się pod kocyk, pod który wchodzę z nadzieją, ze nie przyśnię się Pokornemu, który właśnie w swoim basenie leży plackiem na materacu.

  186. Mauro Rossi
    14 listopada o godz. 23:19

    Tuskowi – oby władał kolejne tysiąc lat – wolno wszystko. Lepiej więc zapisać się do PO, dostać pracę za poparcie i cieszyć się klaką dziennikarzy. Jest bagno, to trzeba w nie wejść i nie marudzić.

  187. Jiba
    Gangsterzy pończoch też używają do kamuflarzu.
    Pozdrawiam

  188. Moim zdaniem wyjasnieniem jest indolencja, czyli brak wyobrazni. Premier Tusk wlasnie wyznal publicznie, ze to on kazal ministrowi nie stawiac barierek. Nie moze go wiec wyrzucic za to, co sam kazal. Podziw budzi jego uczciwosc. Prezes Kaczynski znalazlby winnego swoich wlasnych bledow, a Tusk sam sie przyznal. Podziwiam za uczciwosc, krytykuje za brak wyobrazni.
    http://wyborcza.pl/1,75478,14950640,Premier_po_ataku_na_ambasade_Rosji__Zakaz_kominiarek.html
    .
    Przy okazji przypominam, ze tenze premier Tusk pozostawil na stanowisku Mariusza Kaminskiego, a potem zaangazowal Czume, a potem Gowina. Premier Tusk ma jakies klopoty z wyobraznia. On zaklada najlepszy mozliwy scenariusz, a potem pracowicie wyciera rozlane mleko. Tym razem tez tak bylo. Dobrze, ze sie przyznal. Zle, ze nie przewidzial oczywistosci. A jeszcze gorzej, ze w ogole sie mieszal do kompetencji policji. To nie premier powinien decydowac, co maja robic policjanci.

  189. Andrzej Falicz
    14 listopada o godz. 22:57

    „Stracone Pokolenie to Prawdziwa Katastrofa (nie tylko warszawska)”

    Faliczu, już mnie powoli wku…..asz !
    Jestem w stanie zrozumieć Twój wczorajszy odlot (marycha + whisky
    to niebezpieczna mieszanka), ale Twoje całodobowe ględzenie,
    mielenie już sto razy zmielonej mielonki (kiedy Ty śpisz chopie ?)
    wyłazi już tu wszystkim nie tylko bokiem, ale jeszcze innym otworem naturalnym który posiada każdy człowiek !
    ” Stracone Pokolenie to Prawdziwa Katastrofa …”
    Jak Cię to tak boli, duszę i serce rozrywa, to wracaj w te pędy do
    Kraju, ratuj niebożątka, bo przecież Ty masz na wszystko gotową receptę, łącznie z maścią na szczury po wszystkich kieszeniach Twego odzienia.
    Nie biadol, tylko pakuj manele z tych Twoich antypodów i pędż
    do Ojczyzny, bo wedle Ciebie ” Ojczyzna gore! ” (weż paru strażaków
    ze sobą i porządną sikawkę).
    Albo ….
    Albo skończ wreszcie pieprzyć głodne kawałki !
    Jestem w Polsce przynajmniej raz w miesiącu i za każdym razem zaskakuje mnie pozytywnie czymś nowym, nowoczesnym.
    Kiedy Ty byłeś w Polsce ostatni raz, kiedy Twoje gały widziały przemiany, o których nawet nie śnisz ?
    Przyjedż, zobacz, dotknij – dopiero wtedy będziesz uprawnionym cokolwiek powiedzieć.
    Rusz du..ę i sprawdż.
    A teraz przestań w końcu ględzić jak chłop do obrazu.

    Pozdrowionka.

  190. Zakaz kominiarek to jest oczywista oczywistosc. Wspolczuje jajoglowym, ktorzy maja jakies teorie na ten temat. Zakazac i tyle. Wtedy demonstracje bedą bardziej pokojowe.
    .
    Ja sam chadzalem na demonstracje przeciw Jaruzelskiemu. Byly emocje, nie bylo kominiarek. Nie bylo podpalania, niszczenia samochodow, nie bylo wandalizmu. Nie bylo strazy organizatorow. Cala demonstracja byla strazą. Pilnowalismy sami siebie. Gdyby ktos zaczal demolowac, to by go spacyfikowali wspolmanifestanci jako prowokatora.
    .
    Tm z Panstwa, ktorzy tego nie rozumieja, moge tylko wspolczuc. Nie ma z czym dyskutowac.

  191. narciarz2
    15 listopada o godz. 0:15

    Zakaz kominiarek to jest oczywista oczywistosc. Wspolczuje jajoglowym, ktorzy maja jakies teorie na ten temat. Zakazac i tyle. Wtedy demonstracje bedą bardziej pokojowe.
    …”

    Jak chcesz byc wiarygodny to oczywista oczywistoscia jest, ze sam zdejmiesz kominiarke i sie przedstawisz „narciarz”…

    Czekam z zapartym tchem.

  192. stasieku
    14 listopada o godz. 20:54

    @stasieku, znajomi bardzo dziękują za ten ” AdBlock ” !!!
    Zainstalowałem u nich na kompie, ściśle wedle Twej instrukcji,
    w niespełna 3 minuty,
    Miałeś rację BOMBA ! gdyby nie to że już mam swój (jakiś niemiecki)
    to też bym ADB zainstalował. Jak mój się zużyje, sknoci to mam
    Twój przepis w ” szufladzie do specjalnych poruczeń „.

    A teraz z innej beczki. Tyś warszawiak, spacerkujesz sobie czasem,
    czasem może w kierunku spalonej tęczy i tu moja wielka prośba
    do Ciebie: dołóż Ty do niej w moim imieniu jakiegoś kwiatka, bardzo
    Ci będę zobowiązany. Nie musi być kwiatek, laska cynamonu też
    może być .
    Ściskam Cię serdecznie i zasyłam …

    Pozdrowionka (również dla Szanownej Pani Małżonki).

  193. Wpisy nie wchodzą, trzeba spróbować sposobem…

    Nie ma wcale pewności, czyi to wychowankowie podpalili opustoszałą „ruską budę” oraz otwarcie szyderczą profanację symbolicznej dla chrześcijan tęczy, wykonaną dla efektu z łatwopalnego materiału – być może nawet nacjonaliści, z tym że niekoniecznie polscy, gdyż ich skoordynowane działania wpisują się raczej w schemat funkcjonowania terrorystów z obcych służb specjalnych, niż jakiejś akcji małolatów podjętej ad hoc. Niestety, wygląda na to, że służby te muszą mieć kontrolę nad policją w Polsce na najwyższym szczeblu operacyjnym, skoro udało im się zostawić nieobstawioną flankę ambasady, co jak głoszą fachowcy jest niepojętym wręcz „błędem”, chyba że błędem nie było…

    O nieuchronności prowokacji wiedział każdy, kto ma oczy otwarte; p. Kaczyński ewakuował się na tę okoliczność do Krakowa, czym całkiem sprytnie wyrolował tę wiecznie tu knującą, terrorystyczną bandę. Narracja antykaczyńska była jednak już przygotowana i ruszyła w mediach z autopilota, zaczęto go o wszystko obwiniać do momentu, w którym dotarło wreszcie przez długie przewody, że przecież Kaczyńskiego w Warszawie nie było, więc taka retoryka nie może nikogo przekonać, a wręcz przeciwnie. Co do przyczyny, to moim zdaniem prowokacja warszawska miała jedną i winni jej są jedni, wciąż ci sami ludzie. Swoją drogą, jak to jest możliwe, że w budynku przy ul. ks. Skorupko tolerowana jest banda zwykłych przestępców-włamywaczy, okupujących cudzą własność na manierę bolszewicką, urządzających sobie tam na cudzy koszt „squat”, a Bufetowa wraz z policją na to, jak na lato? Władze współuczestniczą w przestępstwie. c.d.n.

  194. c.d. Czy się to komu podoba, czy nie, Polska od tysiąca lat jest państwem katolickim, krajem narodu polskiego i takim pozostanie. Nie ma tu miejsca ani na obrazoburczą profanację tęczy, ani na krucyfiks zanurzony w moczu, ani na genitalia na krzyżu, ani na „prace dyplomowe” zdalnie sterowanych popaprańców – co by to było, gdyby ten sk…l odlał się tak na menorę? Przecież by mu zaraz wszystko pourywali, dopadliby go nawet w PeKiN-ie. Nie chcę nic sugerować, ale skoro już Polska korzysta ze szkoleń Navy Seals oraz Mossadu, to może ci adepci zaprezentowaliby p. Markiewiczowi to, czego się nauczyli.

  195. Cynamon

    Pakuj sie chlopie i wracaj z tego Reichu a nie zawracaj w kolko jak inni na tym blogu jak wspaniale jest w Polsce.

    Setki takich samych wpisow o Kosciele, o Kaczynskim, ze ma krotkie nogi, o faszyzmie, o trajektorii lotu Tupolewa.
    Rzygac sie chce.

    Pan Passent tez nie pofatyguje sie zeby przeczytac propozycje PiS jak pomoc mlodym ale uwaza…ze PiS to tylko nacjonalizm i historia.
    Niech by przeczytal i skrytykowal – ostatecznie ekonomista i publicysta polityczny od kilkudzuieiseciu lat.
    Karmi trolowate lemingii a one w kolko to samo
    A faszyzm, a chamstwo a tecza – srecza..

    Polska kraj na dorobku – tyle dookola do zrobienia a roboty dla mlodych nie ma.
    To problem europejski ale Polska przeciez nadrabia wiekowe zaleglosci.

    To jest problem systemowy a nie glupawe rozwazania o kominiarkach.
    I czy uderzyc pala policyjna raz czy piec razy!

    W kolko to samo.

    To problem jakosci rzadzenia!

    Cynamon ja w przeciwienstwie do Ciebie nie „odwiedzam” Polski…ale wlasnie nie dawno wrocilem poponad dwoch latach.
    W Polsce mieszkalem, pracowalem placilem ZUS i podatki, dawalem ciuchy bezdomnym i kupowalem pietruszke na bazarach.

    Mieszkalem jak miliony innych w blokowisku.

    Ty mnie pouczasz?

  196. J. Pokorny
    14 listopada o godz. 23:39

    Nie dziękuj. Zasłużyłeś.

    Nie wiem czy już Ci kiedyś nie pisałem, ale mam w domu prawdziwy
    rarytas, dwupłytowy album ” Pink Floyd ” tzw. Limited Edition,
    ” IS THERE ANYBODY OUT THERE ? THE WALL LIVE ” .
    Wydany w 2000 roku przez EMI Records Ltd. w formie książki,
    100 stronicowej ze wspaniałymi opisami poszczególnych członków zespołu, z historią powstania ” The Wall „, grafiką Petera Curzona,
    Sama Brooksa, i Richarda Evansa. Główny Cover projektował Storm
    Thorgerson, fotografie od Ruperta Trumana.
    W książce są nawet oryginalne rysunki techniczne scen, wydrukowane na kalce kreślarskiej.
    Nie wiem ile jest wart na rynku kolekcjonerskim, ale nie oddam go za żadne pieniądze.
    Tymczasem oczęta się kleją, więc idę spać.
    Coś z ” Floydów ” na dobranoc:
    ” Zamykamy nasz teatrzyk, a jak w nim bajka znów zamieszka,
    otworzymy nasz teatrzyk, ja Kubuś i ja Agnieszka !”.

    Pozdrowionka.

  197. c.d. To, że Polska jest krajem Polaków, tak jak Szwajcaria – Szwajcarów (oraz Tiny Turner) wcale nie znaczy, że Polacy są wrodzy mniejszościom narodowym mieszkającym w ich państwie, zupełnie przeciwnie – tu gość w dom, Bóg w dom – ale tak długo, jak długo goście pojmują, że stanowią w Polsce mniejszość i stosują się do reguł Gospodarza. Nie może być tak, że jeden z drugim cham przychodzi w gości i przestawia Gospodarzowi meble na swoją modłę, kasę mu do cna grabi, dzieci genderzy, zamiast „Pana Tadeusza” kładzie mu na półce świerszczyki, a zamiast filmu „Potop” – hardcorowego pornola i ma jeszcze pretensje, że Gospodarzowi nerwy puszczają, choć naturę ma taką, że do rany przyłóż. END.

  198. Nic na to nie poradze ale mam mieszane uczucia gdy czytam KOLEJNY z wielu felieton gdzie katastrofa lub glownym powodem do niepokojow…
    jest wedlug Pana Passenta (tak jakos wychodzi od gorzkich migdalow do platform na deskach) potencjalna utrata kolejnych paru glosow przez PO.

    Problemem przykladowo jest, ze juz by Tusk powiekszyl swoja popularnosc… (Hurrra!) ale sluzby zawiodly.
    Katastrofa.
    Ma problem, ze na prawicowych blogach ludzie wypisuja Komoruski a okulary zachodza mu para gdy na lewicowych ktos pisze kurdupel na kaczych lapach.
    Strasznie pro-panstwowo-partyjnie pachna te felietony.

    O ile wiem i pamietam formacja intelektualna, polityczna i towarzyska z ktorej wywodzi sie Pan Redaktor jest w OPOZYCJI.
    Miller i Palikot dokladaja PO do pieca bez litosci.
    A Pan Redaktor niezwykle ostrozny i taktowny.
    LEWICA do wladzy dojdzie (jak kiedys) tylko jezeli prawica czy centro-prawica te wladze straci.

    Czy nie zauwazyl Pan Passent biskupow kolo Komorowskiego?
    Czy nie zauwazyl Ruchu Odnowy w Duchu Swietym z ktorego wywodzi sie Gronkiewicz?
    Czy nie zauwazyl Sikorskiego siedzacego w sosie ideologicznym z konserwatywnej stajni Murdocha i FOX-a?
    To wszystko obok pozostalych OCZYWISTYCH slabosci panstwa.

    Czy o lewicowosci przypomni sobie Pan Redaktor DOPIERO gdy lewica odzyska wladze?

  199. To tak apropos rozwiazywania problemow spolecznych (mlodzi) przy pomocy paly I kominiarki…
    O ile jeszcze pamietam Lewica podchodzi do problemow spolecznych w sposob podobno kompleksowy od bazy w gore do nadbudowy.

    To jak zrobimy z mlodymi porzadek…?
    czy moze (PANSTWO) damy im perpsektywy?

    Jaka jest receptura Pan Redaktora – czy serce dalej po lewej stronie?
    Czy czasy i priorytety sie zmienily?

  200. Kartka z podróży
    14 listopada o godz. 17:29

    Przeczytałem Twoją odpowiedź adresowaną do mnie bez czytania innych komentarzy poniżej.

    Moja odpowiedź jest następująca. Oczywiście, że każdy ma prawo demonstrować s takim stroju, jaki uważa za stosowny, w tym z zakrytą twarzą. Ja nie mam nic przeciwko temu. Z punktu widzenia wolności osobistych tak właśnie powinno być. Inaczej trzeba by również zakazać noszenia nakryć twarzy muzułmankom, które zdecydowały się nosić coś takiego. Powyższy zakaz byłby pogwałceniem ich swobód, co w wolnym kraju nie powinno mieć miejsca. Podobnie nie mam nic przeciwko demonstracji, podczas której wszyscy noszą maski Vendetty lub kominiarki, albo maszerują z odkrytymi twarzami – to w sumie jest to samo, nie mam nic przeciwko, dokąd manifestacja nie przeradza się w zadymę i trzyma się zapowiedzianej trasy przemarszu, bez zbędnego blokowania miasta w sposób niezapowiedziany. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zamaskowany tłum zaczyna wyładowywać swoją agresję, co u wielu odważniaków ułatwia moim zdaniem zasłonięta twarz. Wtedy odwaga bardzo tanieje, noszenie kominiarki czy innej maski staje się niejako atrybutem wyzwalającym działanie, do którego bez maski większość demonstrujących by się nie dopuściła wiedząc, że jest obserwowana, do czego organa porządkowe mają pełne prawo. To jest ich rola: nadzór nad przestrzeganiem porządku publicznego przez demonstrantów. W tej sytuacji zakryta twarz przestaje być formą korzystania z przysługującej wolności demonstrowania, ale staje, gwarancją bezkarności dla osób mających złe intencje, nadużyciem wolności, o której wspominasz, skoro wynikiem działania tych osób są czyny karalne (niszczenie mienia, atakowanie funkcjonariuszy sił porządkowych na służbie, bójki). Noszenie maski w tej sytuacji łamie równowagę, jaka powinna istnieć między prawem/wolnością przysługującym komuś oraz odpowiedzialnością wynikająca z faktu złego korzystania z tego prawa/wolności.

    Nie wiem w jaki sposób rozwiązać ten problem, ale z pewnością wymaga on rozwiązania. Być może powinna nim być bardziej zdecydowana postawa policji wobec zamaskowanych uczestników manifestacji, którzy urządzają burdy, być może organizatorzy manifestacji, w której uczestniczą osoby zamaskowane powinny złożyć poręczenie majątkowe za osoby zamaskowane, gdyby te zaczęły nadużywać swego prawa do manifestowania z zakrytą twarzą… nie wiem.

    Osobiście jestem zdania, że ktokolwiek pojawia się w przestrzeni publicznej godzi się na wynikające z tego faktu ograniczenia oraz niedogodności, jak np. możliwość bycia fotografowanym czy obserwowanym bez zezwolenia. Agresywna reakcja zamaskowanych osobników wobec ekip telewizyjnych czy innych osób robiących im zdjęcia byłaby zupełnie inna, gdyby nie kominiarka na twarzy, a więc niemożliwość identyfikacji na podstawie zarejestrowanego materiału. Innymi słowy zamaskowany osobnik, grożąc w sposób karalny fotografowi lub kamerzyście, a tym bardziej naruszając ich nietykalność cielesną, nie tylko nadużywa swego prawa do demonstrowania, nie tylko łamie obowiązujące normy jeśli chodzi o dostępność wizerunku własnego w miejscu publicznym, ale dodatkowo dopuszcza się czynów karalnych, a wszystko w poczuciu bezkarności, jaką daje anonimowość. Być może nie pozostaje nic innego, jak reagować bardzo siłowo na każdy przejaw agresji ze strony rozjuszonych, zamaskowanych manifestantów ? – nie wiem.

    Pozdrawiam

  201. Katastrofa warszawska byla wynikiem braku wyobrazni. Innym, powazniejszym przykladem braku wyobrazni bylo powolanie zespolu Laska. Premier nie rozumie sytuacji. W kraju szaleje niezaleczona trauma. To jest czesciowo trauma po Smolensku, a czesciowo glebsza trauma po II wojnie, Holokauscie, a moze jeszcze po zaborach. Zyje pokolenie, do ktorego strzelano. Moja tesciowa budzila sie po nocy z powodu wspomnien z okupacji. Moi rodzice ledwo uszli z zyciem. Tacy ludzie przekazywali swoja traume potomstwu. Gdzies w glebi duszy zyje Kanal Wajdy i inne takie okropnosci. Nawet, jesli niedoswiadczone osobiscie, to przekazane. I na to przyszedl Smolensk. A zaraz potem przyszli cyniczni manipulatorzy.
    .
    Od razu powinien byl powstac zespol psychologow i terapeutow do spraw traumy. Nalezalo nie tylko tlumaczyc mechanizm katastrofy, ale takze lagodzic szok spoleczenstwa. Nie tylko rodzin ofiar, ale wszystkich. Niektorym to nie bylo potrzebne. Ale ci, ktorym to bylo potrzebne, i ktorzy nie dostali pomocy emocjonalnej, potem stworzyli sekte. Ta sekta i tak by powstala, ale bylaby mniej zjadliwa. Manipulatorzy mieliby mniejszy żer.
    .
    Premier nie zrozumial, i nikt mu nie powiedzial, ze do lagodzenia emocji posyla sie terapeutow, a nie inżynierow. On poslal inżynierow, odrywajac ich od ich wlasciwej roboty. A inżynierowie nie sa od tego.
    .
    Mowi sie, ze rzad ma kiepski PR. To jest czesc prawdy. Tak naprawde, rzad powinien miec zespol doradcow w dziedzinie psychologii. Czy tego chciec, czy nie, ale w Polsce rzad powinien prowadzic psychoterapie spoleczenstwa. Pewnie nie tylko w Polsce, ale akurat tu terapia byla i jest potrzebna. Nie powinni jej prowadzic inżynierowie.
    .
    Ludzie decyduja i glosuja nie rozumem, ale emocjami. Premier w grze ze spoleczenstwem usiluje uzywac swojego rozumu, ktory ma imponujaco sprawny. Ale w sprawie szoku, traumy, i zadawnionych urazow racjonalny rozum to nie jest wlasciwe narzedzie. Rzad powinien nie tylko tlumaczyc i decydowac, ale też leczyc chore emocje. Tego rzad nie robi. Używanie rozumu akurat w tych sprawach jest przejawem niekompetencji w dziedzinie psychologii spolecznej.

  202. Katastrofa ? Jaka katastrofa ? Obamacare to jest katastrofa !

    W USA, kraju-symbolu „podlego” kapitalizmu i wolnosci osobistej coreczki i synkowie kapitalistow pala i niszcza wszystko co stoi im na drodze do upragnionego swego rodzaju bolszewizmu (Occupy Wall Street) by poznym wieczorem, nieraz po kilku dniach wychodzac z aresztu (po zaplaceniu kaucji przez rodzinnego prawnika) wracaja do domow i wolaja na gosposie by im cos do jedzenia przygotowaly. Wreszcie zmeczeni klada sie spac by kiedys tam wstac i pojsc na nauki za ktore tatus placi okolo $40 tys rocznie.

    Spalenie symbolu nietolerancji i nienawisci jakim niewatpliwie sa rozne tecze, byl aktem wandalizmu ale nie wiekszym od decyzji publicznego wystawienia tego symbolu nietolerancji i nienawisci wlasnie tam, tj. na placu nazwanym Zbawiciela na samym jego srodku na wprost kosciola. Coincident ? Oh bullsh*t !
    Do they tolerate anybody ? They, I mean queers. Well … Do they ?
    … don’t think so.
    A moze by tak ta tecze wystawic przed museum Zydow w tejze Warszawie, dodalaby troche kolorow.
    Ulice sluzby pozamiataja, auta sie naprawi a ambasada bedzie zmuszona do pozbierania papierkow i niedopalkow (wlasnych i demonstrantow).

    Mr. Kot M.
    I’m offering you free Polish language lessons and free (just a few) lessons on American History, specifically on the subject;
    M.L.King and KKK meetings.
    Yes, they had more meetings than you with your proctologist. Hmm, maybe not this many. Do you know why ?
    We, here in America we do talk to each other, we do acknowledge each other points of view. We call this democracy. Our freedom is not threaten by the White Power, Black Panthers, ACLU, AIPAC not even by the freeloaders-tourists from Lomza and Mexico.
    Mr. Kot, Poland (according to the CIA report) its not your old shtetl anymore where unelected Ist Rabbi was in charge.
    About your talking points, you’ve indeed overlooked something, allow me:
    11. Those who are not a Polish taxpayers are not entitled to poking and/or sticking their nose (of various length) in to the Polish internal affaires.
    12. Those who had sworn allegiance to a foreign power other than Polish are excluded … Period !
    Could I add a couple more points ? Of course I could, but by now even you is catching my drift. Do you or do you not Mr. Pussy M. ?

    vertigo
    Are you freeloader-tourist from Lomza or just an ordinary resident of Lomza ?

    narciarz
    Tell us some new and exciting stories about NRA.

  203. @ Andrzej Falicz 15 listopada o godz. 0:36
    narciarz2 15 listopada o godz. 0:15
    .
    Jak chcesz byc wiarygodny to oczywista oczywistoscia jest, ze sam zdejmiesz kominiarke i sie przedstawisz „narciarz”…
    .
    Panie Andrzeju, ja tu pisze pod pelnym imieniem i nazwiskiem. Zawsze tak robie. Kazdy moj wpis jest podpisany. A jesli pan tego nie zauwazyl, to tylko swiadczy o niewielkiej spostrzegawczosci. Moj podpis to jest taki test na inteligencje. Nie jest to test specjalnie skomplikowany, ale wiekszosc dyskutantow go oblewa. Pan tez oblal. Prosze wykonac nastepna probe. Powodzenia. Prosze probowac.
    .
    Po trzeciej nieudanej probie podrzuce sciagawke. Problem w tym, ze moge tej proby nie zauwazyc, bo wiekszosc Pana wpisow omijam. Sa dla mnie zbyt chaotyczne.

  204. narciarz2
    15 listopada o godz. 0:08

    Moim zdaniem wyjasnieniem jest indolencja, czyli brak wyobrazni. Premier Tusk wlasnie wyznal publicznie, ze to on kazal ministrowi nie stawiac barierek. Nie moze go wiec wyrzucic za to, co sam kazal. Podziw budzi jego uczciwosc
    …”

    Tak Panie Narciarz (wciaz pracuje nad pana kominiarka…),

    Uczciwosc to jedna z najbardziej charakterystycznych cech Tuska.
    Nie bezwzgednosc nie msciwosc nieelastyczne poglady tylko wlasnie…uczciwosc.
    Potrzebuje jedynie specow od pijaru zeby to dpowiednio naglosnic.

    Jest Pan kolejnym , ktory bez czytania odgaduje tresc wpisow- a ja niestety musze czytac zeby sie dowiedziec kto co napisal.

    Czekam z zapartym tchem na kolejne z niezliczonych nowe otwarcie PO…to juz za pare tygodni.

    W miedzyczasie, czy ktos wie – np. TO w wielu kominiarkach – (Kazimierz, Pokorny itp) (jako specjalista od ekonomii i madrego rzadzenia PO) – co sie stalo z poprzednim wiekopomnym otwarciem, ktore mialo setkami milardow rozpedzic Polska gospodartke?

    Te „Inwestycje PO-lskie” – gdzie to aktualnie jest – bo to byl fundament poprzedniego otwarcia.
    Warto zrobic remanent bo sie obywatele pogubia co jest otwarciem, co zamknieciem co uczciwoscia a co blaga.

    13 -scie miesiecy pozniej – co zdolala do tej pory osiagnac sztandarowa „idea Tuska” (JKB tak naprawde)

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,14531141,Inwestycje_polskie_w_rozkroku.html

    „Jak rozwiązać tę kwadraturę koła? ….
    premier Donald Tusk zapowiadał wielki program Inwestycje Polskie. Ale teraz, nowelizując budżet, rząd proponuje cięcia wydatków na inwestycje.

    Sejm zaczął prace nad rządowym projektem nowelizacji tegorocznego budżetu, który przewiduje zmniejszenie wydatków z kasy państwa o ok. 7,7 mld zł.

    Jedne z największych cięć dotkną inwestycji w transporcie.

    Jeszcze gorsze są cięcia w budżetowych wydatkach na inwestycje w infrastrukturę kolejową

    W taki kanał zadłużenia wpuszczone już zostały inwestycje drogowe, od czterech lat finansowane głównie za pożyczone pieniądze. W efekcie co rok trzeba zapłacić już blisko 2 mld zł odsetek od tych pożyczek, a za taką kwotę można by zbudować ok. 50 km dróg ekspresowych. A na spłatę tych długów rząd zamierza zaciągnąć nowe pożyczki.
    …..

    W październiku zeszłego roku Tusk zapowiedział, że rząd stworzy program, który w latach 2013-15 zapewni co najmniej 40 mld zł na inwestycje o kluczowym znaczeniu dla kraju: w energetyce, przemyśle chemicznym oraz w infrastrukturze. Aby sfinansować ów program Inwestycje Polskie, rząd zapowiadał dodatkową prywatyzację, czyli sprzedaż nawet za 15 mld zł państwowych akcji giełdowych spółek.

    ….

    Drugim filarem programu zapowiedzianego przez Tuska miała być spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR). Ma ona bezpośrednio angażować się w projekty zakwalifikowane do rządowego programu, kupując udziały w spółkach, które będą realizować owe projekty i zapewniając im dodatkowe finansowanie.

    Ale PIR także nie zapewni Polsce „wejścia smoka” w nowy budżet UE. Dopiero teraz kończą się ciągnące od miesięcy korowody z organizacją tej spółki, powołaniem jej władz i rekrutacją pracowników oraz tworzeniem planów działania. I jeszcze czekamy, aż PIR obwieści swój pierwszy projekt inwestycyjny.

    Ogłoszenie programu Polskie Inwestycje stanowiło najważniejszy punkt drugiego exposé premiera. Ale ze słów naszych rozmówców z rynku kapitałowego wyłania się obraz wielkiej improwizacji, jaka miała towarzyszyć wpisaniu tego programu do wystąpienia Tuska…”

    A teraz (w listopadzie) poprzednia wielka improwizacje pokryje sie jeszcze lepsza nowa improwiazacja a za rok kolejna i tak przy paru skandalach smolenskich i dwoch burdach w Swieto Niepodleglosci… PO sie doczlapie do wyborow w miedzyczasie jakos moze „sie poprawi” samo – kryzys swiatowy sie uspokoi i bedzie mozna robic kolejne nowe „otwarcie”.

  205. Legionnaire
    Jesli wszyscy tam chorzy jak ty to nic dziwnego ze ameryka na psy idzie.

  206. @Andrzej Falicz wciaz pracuje nad pana kominiarka…
    .
    Probujemy dalej czy sciagawka?

  207. Kartka z prowincji.
    Nastepna trasa twojego marszu:
    Wroclaw – Murmansk-Lubianka-Jakuck-
    Vancouver- Las Vegas- Belize-Patagonia.
    I nazad . Co ty ma to?

  208. @Andrzej Falicz ma problemy z uczciwoscią. Oczywiscie Tuska, a nie swoją wlasną.
    .
    Panie Andrzeju, a gdyby Pan tak na 1-go stycznia przygotowal plan dokonan i wydatkow na caly rok? Swoich wlasnych, nie Tuska. Gdyby tak uczciwie (pardon..) zapisal Pan swoje wszystkie plany, poczynajac od przyciecia krzakow przed domem, poprzez naprawe dachu, az po uczciwa rozmowe z corka na temat… (tu sie wstrzymam). Wszystkie plany, zamiary, i marzenia.
    .
    W czasie roku niech Pan stawia krzyzyki przy kazdym zrealizowanym planie, oraz ewentulanie koszty realizacji. Ale prosze nic nie zmieniac ani nie poprawiac. A za rok 31-go grudnia prosze to opublikowac tu na blogu. Tak uczciwie, bez skreslen. Co sie Panu udalo zrobic z tego, co Pan zamierzal.
    .
    Do tego czasu moze by sie Pan powstrzymal z udzielaniem pryncypialnej krytyki?

  209. @ Michaś 15 listopada o godz. 0:52 napisal:
    .
    Nie ma tu miejsca ani na obrazoburczą profanację tęczy…
    .
    Swięta racja. Pełna zgoda. Tęczy absolutnie nie wolno obrazoburczo profanowac, ani tym bardziej palic. Jesli jakis troglodyta spali (zas inny troglodyta to pochwali) to jest to odrazajacy przykład obrazoburczej profanacji.
    .
    Tęcze trzeba jak najszybciej odbudowac, oczywiscie z materiałow niepalnych. Niech stoi i niech cieszy oczy i serce. Moje oraz Michasia.

  210. Nie pierszy to raz Jędrek dumnie wypina pierś i chwali się swoim nazwiskiem. Nie powiem, Falicz to ładne nazwisko i gdybym ja się nazywał falicz albo jakoś tak ładnie albo nawet ładniej, to może bym się też szczycił. Ale jednak chyba gdybym broń boże nazywał się Falicz, to nie zdjąłbym kominiarki Lewego, żeby jeszcze ktoś mnie nie pomylil z Jędrkiem. Nie uważam, żeby te moje komentarze na blogu wstrząsnęły ludzkością, nie czuję się ani Szekspirem ani jakimś Karolem Marksem, żeby wlasnym nazwiskiem podpisywać się pod tymi genialnymi ideami, więc skromnie kryje sie w kominiarce Lewego, niepodpalając żadnych tęcz ani ruskich ambasad. Trudno, nie przejdę do histori, bo kto tam zapamięta jakiegoś tchórzliwego Lewego. Za to o Jędrku Faliczu jeszcze za dwa tysiące lat będą chodzić słuchy, że był taki co boso chodził po wodzie, wino zamieniał w uryne, za ojca mial boga stolarza, któremu trochę pomógł specjalny ptak itp.
    A to, że Jędrek Falicz plecie trzy po trzy, któż to będzie pamietał; jacyż egzegeci ewangeliści spreparują jego paraboliczne wypowiedzi, położą nacisk na wczesne dzieciństwo Falicza, że już jako maluch potrafił przez trzy godziny bez przerwy gaworzyć, a tak mądrze, że wszyscy ze zdumienia słupieli.

  211. narciarz2
    15 listopada o godz. 4:19

    .
    W czasie roku niech Pan stawia krzyzyki przy kazdym zrealizowanym planie, oraz ewentulanie koszty realizacji. Ale prosze nic nie zmieniac ani nie poprawiac. A za rok 31-go grudnia prosze to opublikowac tu na blogu. Tak uczciwie, bez skreslen. Co sie Panu udalo zrobic z tego, co Pan zamierzal.
    .
    Do tego czasu moze by sie Pan powstrzymal z udzielaniem pryncypialnej krytyki?
    …”

    Panie Narciarz niby sprytnie a jednak troche bez sensu.

    Lepiej porownac to z inna sytuacja:
    Zostaje szefem jakies firmy zakreslam plany, ustalam budzet, robie Gantt Charts itd itd.
    Dostaje kupe kasy zatrudniam kupli od haratania w gale do budowy elektrowni atomowej – place mu 100 tysiecy miesiecznie chociaz jest jedynie niedorobionym geodetom (on nic nie robi bo sie nie zna ale kase bierze).
    Drugiego kumpla co sie zmeczyl a lubi hiszpanskie wino wysylam na ambasadora do Madrytu – jezyka nie zna ale dobrze wykonywal rzuty rozne na naszym podworku.

    A po roku okazuje sie, ze zrobilem polowe…a to co zrobilem kuleje i sie nie dopina!!!

    Moge sie zasmarkac w TV na smierc, bic w piersi, winic konkurencje i pogode i uczciwie przyznac, ze jestem dupa a nie menadzer.

    I tak wyrzuca mnie na zbity pysk.
    I slusznie!

    Malo tego pryncypialna krytyke przeprowadzaja ci co mnie zatrudnili i mi placa- mieszajac mnie z blotem – bo sie nalezy.

    Czyli w wypadku Tuska ja i Pan i miliony innych Polakow.
    Bo to my zatrudniamy , krytykujemy bez litosci (I tak powinno byc) wybranych zarzadcow.

    Mamy do tego prawo a nawet obowiazek.

    Osiagniecia…typu, ze Tusk przyznal sie to tego, ze wymyslil brak barierek – To takiego samego rodzaju osiagniecie jak zle przygotowany budzet przez Rostowskiego.
    Zle przygotowal „specjalnie” zeby nie straszyc.

  212. Geodeta (nie : om)

  213. Lewy
    15 listopada o godz. 6:30

    Nie pierszy to raz Jędrek dumnie wypina pierś i chwali się swoim nazwiskiem
    …”

    Nie wiedzialem, ze pisanie na tym blogu polega na chwaleniu sie…
    Dziwnie oceniasz innych -nie wszyscy sa byc moze jak Ty.

    Mozna w czasie manifestacji rzucac w kogos kamieniem i chowac twarz za kominiarka.
    Mozna tez kogos obrazac chowajac sie za kominiarka pseudonimu.

    Nie ma zasadniczej roznicy.

    Tu i tam robi sie cos czego nie zroibiloby sie z otwarta przylbica- bo wstyd.

    To takie szczeniackie plucie z balkonu na przechodniow.
    Co z reszta z reguly potwierdza tresc wpisow.
    Wredna, falszywa, obrazliwa.

    Atakowanie innych ukrywajac sie za pseudonimem to zachowanie podobne do pisania anonimow.
    Zajecia gnojka.

    Chyba, ze pisze sie po prostu o sprawach lub polemizuje z innymi opiniami.

    Ale przeciez Ty tego Lewy nie robisz…

  214. Narciarz,
    Bachleda?
    Czy
    Fortuna?
    A moze 2 to Curus-Bachleda.

    Choroba nie wiem.
    Moze od konca a moze co druga litera…

  215. …zgoda, zgoda, słuszne uwagi. Chciałoby się tylko przypomnieć, kto to tak pioniersko krzewił grubiańskie zachowania: „zdrowie wasze w gardła nasze”, czy też „temu panu mogę podać tylko nogę”, po jednej z kampanii prezydenckiej?

  216. cynamon 29 15 listopada o godz. 1:04
    „Nie wiem ile jest wart na rynku kolekcjonerskim, ale nie oddam go za żadne pieniądze.”
    Jak mawiał mój kumpel z podwórka pokazując mi swoją kolekcję pięciu papierków, w które zawijano gumy donaldy.
    No ale wtedy każdy miał silniejszego brata (od brata kolegi) w domu, jego tata był pilotem a pod choinkę w zeszłym roku każdy dostał limuzynę „Tatrę” sterowaną na linkę, składaka i elektryczną kolejkę „Piko”.
    Wtedy kolegom się mówiło, że nie widzą tych skarbów tylko dlatego, że tata w delegacji od 5 lat a zabawek mama nie pozwala wynosić na podwórko.
    Dzisiaj każdy ma Google ale mentalnie został w tamtej piaskownicy. Ciagle pstryka w kapsle i jest na prowadzeniu Wyścigu Pokoju. Oczywiście jadąc „swoją Toyotą Hilux”.

  217. Wpis do Legionnaire; z godz.4:04 i do Katka z prowincji; z godz.4:15
    nie sa moje,znowu jakis dowcipnis kawalarz pode mnie sie podszywa.
    Ps.
    Panie Falicz; moja intuicja podpowiada mi ze to twoja sprawka
    ja wiem ze jestes sprytny,ale czy musisz dla mnie to co jakis czas
    udowadniac,przestan sie wyglupiac, please…………………………..

  218. Z komentarzem Falicza jest jak ze spotkanym na drodze gównem.
    Trzeba uważać aby nie wdepnąć i szybko oddalić się z tego miejsca.

  219. Andrzej Falicz
    15 listopada o godz. 6:49
    A ja sie ciebie pytam: dlaczego kryjesz sie za nickiem Andrzej Falicz, dlaczego tchorzliwie plujesz z balkonu na przechodniow w kominiarce jakiegos Falicza. Kim ty wlasciwie jestes, Jedrek ? Moze ty sie jakos brzydko nazywasz, jak ten senator z Podkarpacia, co to wykosil Kazia Ziobre ?

  220. Pan Redaktor pisze:
    „Jednym z nich jest bezkarny i rozpanoszony bandytyzm, lub po prostu schamienie, brak kultury na stadionach i na ulicach.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    po coz szukac az tak daleko?
    Wystarczyloby poczytac poczytac wpisy wlasnych kibicow lub od czasu do czasu spojrzec w lustro.

  221. Stefan
    15 listopada o godz. 9:08

    Z komentarzem Falicza jest jak ze spotkanym na drodze gównem.
    ….”

    Teraz wiadomo
    skad bierze sie chamstwo.

    To z reszta paradoksalne ale w lodzkim idac do toalety mowi sie ide „postawic stefana”.
    Juz wiem dlaczego.

  222. Lewy,

    Zapraszam na facebook.

    Swojego czasu Duende znalazl film jak rozmawiam z poslanka Profesor Janowska.
    Mozesz sobie nie zdejmujac kominiarki obejrzec.

    Bedziesz wiedzial na kogo plujesz.
    Nikt Cie nie odkryje – nie boj sie.

  223. Stefan
    15 listopada o godz. 9:08
    Dobrze się rozglądnij, może dostrzeżesz więcej.

  224. Andrzej Falicz
    15 listopada o godz. 9:49
    Zebyś nie wiem jak się przysięgał,odsylał do facebooka to i tak mnie nie przekonasz.Ty nie mośesz być prawdziwym Faliczem. Bo prawdziwy Falicz to mądry człowiek, który nigdy w życiu nie wpadłby w ekstazę kontemplacyjną na widok najwiźkszego szkodnika wszechczasów Jarosława Kaczyńskiego.
    Panie Falicz, ten prawdziwy, niech Pan zareaguje, niech pan zedrze kominiarkę temu samozwańcowi, który kala Pana nazwisko, używając go do swych niecnych celów jako nicka.

  225. Słownik slangu miejskiego:
    1.Stefan
    Stefan, jest to człowiek, który nic nie rozumie (kuma).

  226. Lewy
    15 listopada o godz. 10:01

    Andrzej Falicz
    15 listopada o godz. 9:49
    Zebyś nie wiem jak się przysięgał,odsylał do facebooka to i tak mnie nie przekonasz.Ty nie mośesz być prawdziwym Faliczem. …”

    Bardzo ciekawy temat Lewy.
    Moglbys rozwinac?
    A moze to ja jestem Lewy a Ty Falicz.
    Moze to Ty jednoczesnie jestes jednym i drugim.
    A moze nikogo nie ma jest tylko Gospodarz, ktory sobie krotochwile robi.
    Moze chcialbys o tym porozmawiac

    Troche sie o Ciebie martwie…

  227. Panie Falicz; widze ze masz krotka pamiec, ten film nie Duende znalazla
    tylko ja go tu kiedys prezentowalem.
    Zastanawia mnie w tym filmie jedno,dlaczego kobieta stoi a ty siedzisz
    przeciezto nie po gentelmensku,nie sadzisz.
    http://www.youtube.com/watch?v=bk48_IKb0lY

  228. nie rozumiem dlaczego tyle krzyku o „tecze”?

    najlepiej bedzie jak „homosie” w ramach wzajemnej tolerancji wstawia przedmiot swego kultu, swoj „totem” do „closet” tam nikomu nie bedzie przeszkadzal, nie bedzie palenia, odnawiania i tematu;

  229. Ted – jestem za wysoki.
    Pani Profesor nie chciala w telewizji wyjsc mala.
    To bylo jej zyczenie ostatecznie chciala znowu do Sejmu…
    Jak na hieroglifach egipskich.

    Chciala mowic z gory…
    to mowila a ja grzecznie siedzialem i pokazywalem dokumentacje.

  230. Falicz; bardzo dyplomatycznie i sprytnie z tego wybrnales.

  231. Andrzej Falicz
    15 listopada o godz. 10:16
    Brawo Jędrek, taki nurt w filozofi nazywa się solipsyzmem, od solus ipse czyli jestem sam:Tak twierdził biskup Berkeley, ktory uważał, że pewność ma tylko co do własnego istnienia a co do innych to najwyżej może wierzyć.
    Ale my tu gadu, gadu, a odchodzimy od tematu. A tematem jest kwestia:Dlaczego podszywasz się pod pana Falicza, a innym zarzucasz, ze tchórzliwie kryją się za nickami kominiarkami.Ja przynajmniej nie kompromituję jakiegoś pana Lewego, bo takiego w realu nie ma.
    W przeciwieństwie do biskupa Berkeleya jestem przekonany, że ty istniejesz, bo przecież musi byc ktoś , kto kompromituje pana Falicza. Chyba nie sądzisz, że moglbyś mi wcisnąć, że pan Falicz sam siebie kompromituje ? Nie ośmieszaj się, Jędrku.

  232. Newsweek.pl
    Świat

    A
    A
    A

    Podziel się

    Jacek Pawlicki
    Jacek Pawlicki
    Szef działu świat „Newsweeka”
    Zobacz profil autora na:
    Więcej artykułów »
    Niemcy są za duże na Europę: Joschka Fischer dla Newsweeka
    15-11-2013 , ostatnia aktualizacja 15-11-2013 08:55
    0
    Zobacz zdjęcia » Joschka Fischer
    Były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer podczas panelu „The European Global Strategy: A Transatlantic Perspectiv” odbywajcego si, 14 bm. w ramach Wrocław Global Forum / fot. Maciej Kulczyński / źródło: PAP

    Niemcy są za duże na Europę i zbyt małe, by same odegrać znaczącą rolę na świecie – mówi Joschka Fischer, były szef niemieckiej dyplomacji i były lider partii Zieloni.

    Słynne tenisówki, w których wszedł do polityki, zamienił kilkanaście lat temu na markowe buty. Buntownik stał się mężem stanu. W latach 1998-2005 był szefem niemieckiej dyplomacji i wicekanclerzem z ramienia partii Zieloni współrządzącej wówczas z SPD. W 2000 r. zaproponował przekształcenie Unii w Stany Zjednoczone Europy. W 2005 r. skończył z polityką. Dziś ma 65 lat, prowadzi firmę konsultingową Joschka Fischer & Company.

    Newsweek: Amerykańskie służby przez lata podsłuchiwały telefon kanclerz Angeli Merkel. Prezydent Obama ponoć o wszystkim wiedział. Nie oburza to pana?
    Joschka Fischer: W Niemczech toczy się wielka debata o podsłuchach. Nie mam jednak pojęcia, czy to prawdziwe informacje. Nie znam faktów, tylko czytałem o nich w gazetach.

    Newsweek: Amerykanie nie zaprzeczają otwarcie temu, co piszą gazety, więc musi w tym być sporo prawdy.
    Joschka Fischer: Rząd niemiecki rozmawia na temat podsłuchów z amerykańskim. My możemy się tylko zastanawiać, jakie będą konsekwencje afery. W dzisiejszym świecie mamy do czynienia z nowym wymiarem siły – już nie ze staroświecką potęgą Europy, ale potęgami klasy XXL, takimi jak Chiny, Ameryka, w pewnym sensie także Rosja. Jeśli w tym świecie Europa chce coś znaczyć, musi się trzymać razem. Także w sprawie podsłuchów.

    Newsweek: Nie obawia się pan, że afera doprowadzi do poważnego kryzysu w stosunkach transatlantyckich?
    Joschka Fischer: Bez przesady.

    Newsweek: Więc według pana to nic wielkiego?
    Joschka Fischer: Nie, to jest temat, ale są ważniejsze. W 2009 r., kiedy Europę trawił kryzys finansowy, wielu Europejczyków mówiło, że trzeba powołać do życia co najmniej dwie europejskie agencje ratingowe. Czy od tego czasu słyszał pan coś o tym?

    Martin Schulz, Pascal Lamy, Joschka Fischer i George Papandreou
    Martin Schulz, Pascal Lamy, Joschka Fischer i George Papandreou

    Newsweek: Ani słowa.
    Joschka Fischer: Czy mamy europejską agencję ratingową?

    Newsweek: Nie. Ale nie mamy też prawdziwie wspólnej europejskiej polityki zagranicznej. Ani europejskiego rządu z prawdziwego zdarzenia, którego utworzenie postulował pan w słynnym przemówieniu w Berlinie w 2000 r.
    Joschka Fischer: Niestety. I dopóki Europa nie wyciągnie wniosków, nie będzie traktowana poważnie.
    http://swiat.newsweek.pl/joschka-fischer-w-wywiadzie-specjalnie-dla-newsweeka-na-newsweek-pl,artykuly,273812,1.html
    ===================

    Warto zerknąć…….
    Byli buntownicy i miotacze kamieni różnie kończą…..

  233. Jacobsky
    14 listopada o godz. 15:04

    „Bób – Homar – Włoszczyzna”
    Grunt to poczucie „Homaru” w narodzie.
    Francuzi przerobili swoja maksyme „Lberté, Egalité, Fraternité” na „Liberté, Egalité, Choucroute”. Trzecie slowo oznacza kiszona kapuste. Niby humor ale troche gorzki.
    Pozdrowienia.

  234. Miłośnikom jedynie słusznej partii i nowego FJN, montowanego zawzięcie przeciwko wrogom mafijnych układów, fali korupcji, złodziejstwa, niekompetencji, indolencji, marginalizacji Polski na arenie międzynarodowej – które Polskę trawią od ćwierćwiecza prawie, a postępują w lawinowym tempie pod rządami D. Tuska, resztki nerwów puszczają.

    Inteligencja z partyjnym cenzusem PRL-owskim (vide bibliotekarz Stefan, nagrodzony przez gen. Kiszczaka medalem za zasługi dla obronności kraju) od zmysłów niemal odchodzi.

    Dyżurni spece od robienia wody z wypranych propagandą mózgów z reżimowych ośrodków masowej propagandy i innych ‚zaprzyjaźnionych z nami’ tow. Walterowców dwoją się i troją w ukropie, by liche prowokacje władzy nie były zdemaskowane i rozliczone jak trzeba.

    Wczoraj zdjęto z anteny reżimowej jedyny program, w którym w reżimowej opozycja dochodzi do głosu. Miał on być poświęcony w całości Marszowi Niepodległości. Dwóch dyrektorów z reżimowej zdecydowało jednak, by w miejsce niebezpiecznego programu, zrobić ponad godzinę trwający program na żywo z Jankowa Przygodzkiego z udziałem red. Kraśki, który był tam na posterunku. Program przeplatany był jałową paplaniną w studio z udziałem strażaka w mundurze i kilku dyżurnych wypełniaczy watą.

    Tak z dramatu ludzkiego uczyniono zapchajdziurę propagandową, rugującą z anteny znany i znienawidzony przez władzunię program. Trzeba było widzieć miny tych redaktorów w studio i ich wysiłki, by program ‚na żywo’ za szybko się nie skończył. Te same sekwencje, te same wywiady, te same sceny z pędzącym wozem strażackim powtarzano bez opamiętania, a kolejne wejścia na żywo z Jankowa Przygodzkiego zaczynały się od pytania do reportera Kraśki: czy pali się tam jeszcze i jak długo będzie się jeszcze paliło? W końcu, strażak w studio, który ze 3 razy powtórzył wszystko co miał do powiedzenia, zaczął opowiadać o gaśnicach proszkowych, które powinny być w każdym domu, bo z gazem nie ma żartów…

    W tym samym czasie w TV Republika dociekliwi ludzie zastanawiali się jakim prawem pod rządami HG-W zajmowane są nielegalnie w stolicy 3 nieruchomości przez lewackich anarchistów, dlaczego nie wpuszczali do tych śródmiejskich i okupowanych przez nich budynków policji w dniu 11.XI.2013 i skąd u niewinnych i zamaskowanych lewaków wzięły się koktajle Mołotowa i inne niebezpieczne dla życia i zdrowia przedmioty, które zrzucali z dachu..? Burdy chuliganów z lewakami na dachu odbywały się w odległości 100 m od komendy policji przy ul. Wilczej.

    Przy okazji można było obejrzeć ciekawe kadry dokumentujące jak to policja państwowa (może drogówka..?), odgradzająca radiowozem jeden z wlotów na Pl. Zbawiciela w asyście 2 mundurowych przy tym radiowozie biernie przygląda się podpalanej tęczy.

  235. Mauro Rossi (23.11),

    uważnie przeczytałem Twój wpis. Podobnie myślałem i pisałem w swoich wpisach (tyle że komunikowałem to bardziej oględnie).
    Mogło tu chodzić o próbę umoczenia opozycji, a fakt zmiany terminów obchodów rocznicowych przez opozycję określiłem w swoim wpisie jako zejście z linii ognia przez Prezesa.
    Jest to karygodne postępowanie rządu, kwalifikujące się, co najmniej do zbadania przez organa sejmowe, a być może postępowania przed Trybunałem Stanu (a nie Konstytucyjnym jak mylnie zasugerowałeś w swoim wpisie).
    Zastanawiający w tym wszystkim jest fakt, że zdarzenie, które można było uznać za niewiele znaczący wybryk chuligański zostało przez rzecznika MSZ wyeksponowane jako poważne naruszenie Konwencji Genewskiej.
    Media szalały, by nagle się wyciszyć, gdy stało się jasne, że incydent pod ambasadą rosyjską obciąży rząd.
    Jednak, co najdziwniejsze, w sukurs wpadce rządowej przyszedł niespodziewany (sam Tusk powiedział, że inspirowany) wybryk wywołany przez Rosjan przy ambasadzie polskiej w Moskwie.

    Tak też można nabijać sobie słupki popularności partyjnej, ale jest to mało zabawne.

  236. Panie Danielu, tak Pana lubię, a tu nagle „squat” ? Co to jest, czy naprawdę nie ma polskiego odpowiednika???

  237. Wiesiek 59
    Dzięki za przypomnienie sylwetki dawnego radykała Joschki Fischera, który szlify polityczne zdobywał w trakcie brutalnych zamieszek ulicznych. Blogowej „milczącej większości” stęsknionej za spokojem umyka, że do systemów demokratycznych całe pokolenia wbijały się przemocą odrzucając ścieżkę powolnych awansów, kompromisów, noszenia teczek i parasoli za politycznymi pryncypałami. Zamaskowany Joschka kopiący z kumplami policjanta na zasmrodzonej dymem pożarów ulicy jest symbolem początku drogi współczesnych lewicowych elit niemieckich wywodzą się przecież z kontestacji systemu politrycznego lat sześćdziesiątych.
    Przemocą wbijali się również do systemu zieloni. Przykuwanie się do torów kolejowych po których jechały pociągu z radioaktywnymi odpadami było normą. Podobnie jak krwawe bitwy z policją.
    Lewicowy establishment francuski nauki pobierał na płonących uniwersytetach i w trakcie dzikich zamieszek ulicznych. De Gaulle mordował się z tymi buntami jak ze zrewoltowaną Algierią. I w koncu zadymiarze uliczni go pokonali.
    Elity rządzące USA wywodzą się z radykalnych ruchów studenckich i etnicznych. Ich ówczesny radykalizm polityczny i obyczajowy dzisiejszą „milczącą większość’ doprowadziłby do spazmów lękowych.
    Również polskie elity uczyły się bezwzględności w trakcie niezwykle brutalnych zamieszek ulicznych w latach osiemdziesiątych. Tam kolejni ministrowie MSW rządów solidarnościowych uczyli się taktyki policji.
    Cykliczne bunty robotnicze będące podstawą ideowej legitymizacji systemu do 1976 roku wiązały się z masowymi rabunkami, niszczeniem mienia i okrucieństwem. Czasem wpomina o tych załganych narracją narodową okolicznościach Ryba.
    Warto o tym pamiętać zabierając gromko głos na temat kominiarek.

    Pozdrawiam
    Ps. Uwagi Joschki na temat współczesnej Unii bardzo sensowne. Podzielam ten pogląd.

  238. „Chodzi o to, zeby swieckie organa nigdy, przenigdy nie odwazyly sie dotknac czlowieka w sutannie. Nawet przestepcy.(…)”
    Narciarzu,
    ja np. słyszałem – przy okazji pedofilnych kłopotów panów w sutannach, nie pomnę juz przez kogo zgłoszony calkiem poważnie postulat wprowadzenia dla wszystkich „sutannowych” i „habitowych” całkowitego immunitetu zwalniającego ich z wszelkiej odpowiedzialnosci (cywilnej i karnej) za ich działania i zaniechania przed przed państwowym -świeckim wymiarem sprawiedliwości.
    Z powołaniem się na zasadę rozdziału kościoła i państwa, jakby sie ktoś pytał.
    Czego to ludziska nie wymyslą….

  239. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 12:34
    Fakt, że byli niepokorni, którzy potem stali się pokornymi politykami jak Joshka czy Cohn-Bendit. Ale co tu do rzeczy mają kominiarki, a może mają, bo ci ówcześni kontestatorzy nie nosili kominiarek, walczyli z otwartą przyłbicą.
    Ale niech tam, lubisz te kominiarki, więc zostawmy je.
    Wśród tych paryskich lewaków był również pilny student Sorbony, niejaki Pol-Pot, który tak się przejął zadymami i kontestacją, że potem wykorzystał te doświadczenia, aby zlikwidowac jedną trzecią narodu kambodżańskiego(2 miliony zlikwidowane przy pomocy zwykłej motyki). O ten to na pewno nie chodził z teczką za swoim pryncypałem. Ten *zadymiarz*, polityczny radykał z pewnością doprowadziłby do spazmów lękliwą większość.
    Tak sobie , Kartko, pohasalem po histori, skoro Ty też, wybierasz z niej to co Ci, Twojej anarchistycznej duszy gra.
    Pozdrawiam lękliwy Lewy

  240. Wściekłość jest oznaką bezsilności, a niszczenie – prymitywizmu.

    http://www.opracowanie.eu/

  241. Popatrzyłem na zdjęcia archiwalne J. Fischera… Albo widać go wyraźnie na zdjęciach, kiedy siedzi wraz innymi na ulicy, na sali uniwersyteckiej, widać go, bo ma twarz odsłoniętą, albo widac zamaskowanych/zamaskowanego osobnika… Kto mi udowodni, że to Fischer ? Bo tak jest napisane ? Wow ! 😉

    Do czego zmierzam:
    1. Fakt, że ktoś nawala sie z policją nie zawsze oznacza, że nawalający sie ma rację. Anarchisci nie zawsze mają rację (moim zdaniem z reguły jej nie mają, i dzięki czemu zawsze stanowić będą margines polityczny, przynajmniej w Europie). Z jednej strony jest Fischer, a zdrugiej – Pol Pot, jak zauważa Lewy.

    2. Jesli nawet jest jakis konkretny program za tą wzniosłą i romantyczną nawalanką z policją, to w jaki sposób promować ten program z zakrytą twarzą ? To tak nie działa. Ludzie są przyzwyczajeni do tego, żeby za koncepcjami politycznym, które im sie przedstawia, stały zidentyfikowane twarze, a nie oczy wizierające spod kominiarek. Fischer zyskał wiarygodność polityczną, bo zdjął przysłowiową kominiarkę, a nie dlatego, że kontynułował walke jako zamaskowany mściciel czegokolwiek.

  242. Lewy
    Sorbona a Pol Pot… .
    Nie tylko Sorbona wypuszczała tak dziwnych absolwentów. Wiele światowych uczelni kształciło politycznych upiorów.
    Na naszym podwórku zacna Jagiellonka szlifowała Ziobrę. Ciekawe jak po nie tak dawnych błyskach jego geniuszu prawnego czują się jagiellońscy wykładowcy uniwersyteccy.

    Pozdrawiam

  243. Moje zdanie jest jasne, o ile lewacy, anarchiści, czy ekolodzy walczą o poszerzenie wolności obywatelskich, bardziej przyjazne życiu środowisko społeczne i naturalne, o tyle prawica walczy o ograniczenie, kontrolę, restrykcje, rasizm……

    Nasi prawicowcy walczą o co?
    Ksenofobię?
    Ograniczanie praw INNYCH?
    Restrykcje wobec myslących inaczej, pochodzących z innych kręgów kulturowych?
    Zdecydowany postęp……do XIX wieku…..

  244. Wiesiek 59 14.11 22.18
    Kartka ma sto procent racji, gdy pisze ze każdy kolejny wpis Pokornego/ Korwina /Telegrafica to jednocześnie następna żałosna kompromitacja polityki gospodarczej tego rządu i Tuska osobiście.
    Zarazem każda bzdura na temat PKB, wyprodukowana przez tego autora, jest kolejnym nadymaniem „bańki”, która jest jego „wiedzą ekonomiczną”
    Ale doświadczenie nas uczy, ze każda neoliberalna bańka , im bardziej nadmuchana, w końcu pęka z tym większym hukiem.

  245. @ narciarz2

    No nie, nie róbmy z szamba perfumerii! Jeśli jakiś pederasta chciałby koniecznie mieć tęczę, to niech poprosi lansowanego na prezydenta troglodytę Kliczkę, a ten mu taką pod okiem zafunduje, że wszystkie kolory naraz ujrzy, a może i na trwałe mu w głowie zostaną, dla pełnej satysfakcji. Natomiast za postawienie tej profanacyjnej instalacji oraz usunięcie po niej osmalonego rusztowania, powinna zapłacić z własnej kieszeni p. Bufetowa; mógłby się ewentualnie dorzucić Stefan „Trotyl” Niesiołowski, bardzo skory do wydawania grosza publicznego na ten (bez)cel, jak wynika z jego wczorajszych zeznań u p. Stokroki. Widać, że zamiłowanie do piromanii nie przeszło mu z wiekiem, gdyż nie tak dawno ten podobno katolik odpalał menorę w Sejmie (nie każdy może, są restrykcje). Niechby tak poprosił swoich czarnych przyjaciół, żeby zapalili świece przed ołtarzem Chrystusa – to byłaby dopiero bomba!

  246. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 13:49
    Kiedyś jechalem pociągiem z moją szwagierką, pisówką fundamentalistką. W przedziale siedziały sympatyczne, młode, śliczne dziewczyny, więc nie mogłem się powstrzymać, żeby do nich nie zagadać. Zapytałem co studiują. Jedna mi powiedziała, że studiuje prawo. Wtedy ja, żeby rozmowa się dalej toczyła, zapytalem ją, który uniwersytet ma w Polsce najlepszy wydział prawa. Dziewczyna mi powiedziała, że Uniwersytet Jagielloński.
    Wtedy ja powiedziałem; A czy wiecie dziewczyny , że minister Ziobro(to było za czasów rządów PISu) nie dał rady na UJocie i musiał się przenieść do Katowic i dopiero tam udało mu się zostać magistrem prawa.
    Moja szwagierka zrobiła się czerwona jak burak i w końcu wrzasnęła: Ale skończył ! Ale skończył !

  247. A nie mówiłem?
    Rasistów, ksenofobów, faszystów, wśród Prawicy multum……
    Nienawiść do inności nie jest na szczęście dziedziczna.
    Prawicowcy mierzą świat swoją miarą, niestety ich jednostka miary nie wchodzi do powszechnego użytku na świecie.
    Nie da się wrócić do feudalizmu…….i prymitywizmu.

    Michaś
    Jako prawowierny Katolik, weź przykład z Franciszka i jego nauk.
    On jest wierny doktrynie i KOCHA ludzi.
    A ty kochasz jedynie podobnych do siebie……
    To herezja….

  248. Nasi prawicowcy walczą o co?
    Wasi prawicowcy (Miller, Kwaśniewski, Kalisz, Oleksy i inni) walczą o dobrobyt i sprawiedliwość dla siebie, o wille na Mazurach, o Jaguary, o dobrą wyżerkę i łyskacza, o wdzięki bywalczyń nocnych klubów, o pieniądze od dyktatora Nazarbajewa na kampanię Europa plus kawior, o diety brukselskie, o bycie częstymi goścmi innej ‚lewicowej’ celebrytki MO, o rozgłos i popularność wśród LGBT. O to przede wszystkim walczą „wasi prawicowcy”.

  249. Lewy
    15 listopada o godz. 14:33

    Perypetie pana Ziobry z aplikacją prokuratorska są powszechnie znane.
    Zdobył ję jedynie dlatego, że był USŁUŻNY, choć mało zdolny…..
    To książkowy wprost przykład starych metod w nowych czasach.

    „Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera”
    można zamienić na
    „by zrobić z osła prawnika, wystarczy że wazelina wnika”……

  250. Kartka z podróży @ 12:34

    Widzę, że „zamaskowany Joschka kopiący z kumplami policjanta” może podnieść poziom serotoniny. Twoje tęsknoty, Twoje prawo. Być może rodzina Heinza Karry nie wspomina Fischera, ani zbrodniarzy ( zadymiarzy) spod znaku Putzgruppe tak ciepło jak Ty.

    A Czerwone Brygady też z rozrzewnieniem niektórzy wspominają… 14,000 tysiecy rewolucyjnych akcji! Piękny wynik, temat – morze.

    Podajesz również bulwersujące dane z mojej grzędy, jakoby amerykańskie elity rządzące wywodziły się z zadymiarzy lat 60-tych (?).

    To fascynujące, czekam na listę tych elit.

  251. Lewy
    15 listopada o godz. 10:55

    ” Andrzej Falicz
    15 listopada o godz. 10:16 …
    …W przeciwieństwie do biskupa Berkeleya jestem przekonany, że ty istniejesz, bo przecież musi byc ktoś , kto kompromituje pana Falicza. Chyba nie sądzisz, że moglbyś mi wcisnąć, że pan Falicz sam siebie kompromituje ? Nie ośmieszaj się, Jędrku. ”

    Lewy, jestem więcej niż pewny, że nick ” Andrzej Falicz ” obsługuje
    więcej niż jedna osoba. Już ktoś o tym wspominał powyżej, ale nie chce mi się szukać.
    Zwróć uwagą na godziny wpisów ” Falicza ” – jak się dobrze przyjrzysz, to ten rzekomo jednoosobowy Falicz trzepie w klawiaturę całą dobę ! 24 godziny non-stop jest obecny na blogu !
    To jest fizycznie niemożliwe.
    Można mało spać o.k. , ale spać się musi bo inaczej się padnie.
    Poza tym oprócz blogu są jeszcze zajęcia życiowe typu:
    zakupy, sprzątanie, wyjazdy, urzędy, spotkania ze znajomymi etc.,
    etc.
    U Falicza tego wszystkiego nie ma – on jest non-stop na blogu !
    To co, nawet siedząc na kiblu też pisze ?
    Prześledż to proszę i podziel się ze mną własnymi spostrzeżeniami.
    A zauważyłeś że nasza bezsensowna gadaczka Exanimatio Temporalis
    jakoś zamilkła ? Inna gadaczka, nowy kablusiński za to się uaktywnił
    w skargach do Gospodarza na nas.
    Ciekawe czy od tego przybędzie mu kalorii, niezbędnych do dalszego
    bajdurzenia.

    Pozdrowionka.

  252. kadett
    15 listopada o godz. 14:39

    W porównaniu z tzw. prawicą maja jedną zaletę- nie posługują sie knajackim językiem, nie szczuja ludzi na siebie, i sa o niebo lepsi pod względem manier.
    Prostaccy Kiemlicze nigdy im nie dorównają, ani bojówki łysych ubrane w kominiarki.
    Formy walki politycznej zmieniaja sie z czasem.
    Niestety, jak ktoś ma czoło myślą niezroszone i twarz na wiedzę odporną, nigdy tego nie zrozumie.
    Do tego trzeba INTELIGENCJI!!!
    Niedostępnej prostakom granatem przez komunę od pługa oderwanej……

  253. Jacobsky
    Nie pamiętam od kiedy demonstranci, tutaj w kraju, zaczęli maskować twarze. W latach osiemdziesiątych chustami przewiązywano twarze, ale nie ze wględu na słabo jeszcze wtedy rozwiniętą inwigilację filmową czy fotograficzną, ale z uwagi na gaz łzawiący. Te chusty tzw bandany zostały przejęte z kultury punk. Punkowcy wiązali je na twarzach tańcząc swój kultowy taniec pogo – chusty chroniły przed kurzem.
    A demonstrantów wyłapywano „statystycznie” – np wodę do armatek wodnych barwiono co oznaczało ubranie i skórę. Albo policyjni agenci wyłuskiwali ich z tłumu.
    Masowe użycie kominiarek wiązało się z łatwością rejestrowania filmowego zamieszek. Moim zdaniem ich użycie na taką skalę zapoczątkowali alterglobaliści na rozruchach globalnych. Ich polscy uczestnicy zaadaptowali ten kamuflaż do warunków krajowych.

    Uliczne zamieszki są szkołą polityczną, formą dojrzewania do polityki. Różnie potem z ludźmi bywa. Wyraźnie widać to na przykładzie niemieckich radykałów. Z jednej strony Joschka i długi marsz przez instytucje, z drugiej Ulrike Meinhof, Gudrun Ensslin … i droga terroru RAF. Droga do śmierci a nie do władzy.
    Ale trzeba zimno patrzeć, bez moralizowania na ten uliczny start do walki o władzę. Pamiętam, że w latach 80-tych ubiegłego wieku dostałem w prezencie leksykon polityczny wydany przez niemiecką CSU. Z osłupieniem znalazłem w nim hasła: zamieszki, bojówka, agent prowokator … . Zacna, uczestnicząca przecież we władzy partia, traktowała te zjawiska jako normalne elementy warsztatu politycznego.

    Pozdrawiam

  254. Duende
    Clinton, Clintonowa, Obama.
    Mało

    Pozdrawiam

  255. Lewy
    Ale tego edukacyjnego epizodu naszego zadymiarza „w bialych rękawiczkach” to nie znałem. Byłem pewien, że on po Jagiellonce jest.
    Pozdrawiam

  256. wiesiek59
    15 listopada o godz. 14:37

    ” Nie da się wrócić do feudalizmu…….i prymitywizmu.

    Michaś
    Jako prawowierny Katolik, weź przykład z Franciszka i jego nauk.
    On jest wierny doktrynie i KOCHA ludzi.
    A ty kochasz jedynie podobnych do siebie……
    To herezja….”

    @wieśku59,
    da się wrócić, da, na pewno się da skoro sam w swoim wpisie o
    niemożności powrotu do prymitywizmu, od razu pod spodem podajesz przykład takowegoż.

    A co do Twojej odpowiedzi do @Lewego:
    ” „Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera”
    można zamienić na
    „by zrobić z osła prawnika, wystarczy że wazelina wnika”……:

    to mam pytanie natury wojskowej hierarchii generalskiej,
    brzmi ono: czy stopień wojskowy pt. kadet, to bliżej generała
    czy bliżej kaprala ?
    Pytam, bo nigdy w wojsku nie byłem, to i się nie znam.
    Z góry wdzięczny za odpowiedż, przesyłam …

    Pozdrowionka.

  257. Do Pana @narciarz2.
    ==================
    Wpis do Pana na blogu Red. Paradowskiej.
    http://paradowska.blog.polityka.pl/2013/10/28/kilka-wspomnien-o-czasach-i-chwilach-jakie-juz-sie-nie-zdarza/#comment-150376

    Pozdrawiam.

  258. wiesiek59
    wasi prawicowcy wyglądają tak właśnie, jakby przed chwilą granatem zostali oderwani nie od pługa, ale od koryta. Wasi prawicowcy, podobnie jak ich bezkrytyczni naśladowcy, z rana czytają kilka frazesów podanych przez partyjnych asystentów, wkuwają je na pamięć, żeby je potem powtarzać bez końca – jak tow. Miller swe bon moty – od rana do wieczora, goniąc po studiach. Tam wywijają ręcami jak cepami, mało oka rozmówcy nie wybiją, uwięzieni w niemieszczących ich opasłe brzuszyska garniturach, przerywają swoim rozmówcom w dowolnej chwili, po czym zaczynają mniej więcej tak, zawsze od ‚ja’ (duren napered): ja powiedziałbym tak… pan Rydzyk z Torunia… a dalej już wiadomo. Jak kto nie wie co dalej, może poczytać blog en passant, nie omijając twórczości wieśka59, znoszącego tu śmieci skąd popadnie.

  259. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 15:17

    Kartko, jeszcze króciutko co do maskowania się.
    Popatrz, taki Stalin, czy Hitler albo wspomniany powyżej przez
    @Lewego Pol-Pot nie używali żadnych masek, kominiarek czy
    chust, ale z podniesionym czołem i odkrytą twarzą swoje narobili.
    Nawet Arsen Lupin łupił bogaczy, nie używając maski.
    To teraz wyobraż sobie, co by oni wszyscy powyżej wymienieni,
    jeszcze więcej złego narobili, gdyby byli w kominiarkach.

    Pozdrowionka.

  260. Kartko,

    Oczekiwalem na tych kilka nazwisk, Kerrego też możesz dodać, i co dalej? Te wyjatki nie czynią Twojego twierdzenia prawdziwym.

  261. Jacobsky
    Głupi świstek z Ratusza nie rozwiąże naszej demonstracji – to słowa
    jej organizatora który zobowiązywał się do odpowiedzialności za pochód.
    Mądrzy ludzie coś wiedzą o psychologii tłumu i jeżeli organizuje zloty to powinni powinno się ponosić odpowiedzialność za to co TŁUM PRZEZ NICH ZGROMADZONY WEZWANIEM – UCZYNIŁ.
    Odpowiedzialność na początek finansową – pózniej jeśli będzie recydywa również i karną.
    Ciekawym jest to że nikt nie wiąże przyczyny ze skutkiem.
    PRZECIEŻ OD PARU LAT WMAWIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWU – TO NIE JEST WASZ RZĄD.
    Krasnoludki go niosły i zgubiły nad Wisłą.
    To przecież OBCY – ZDRAJCY zawładnęli naszą ojczyzną i teraz musimy prosić OJCZYZNĘ WOLNA ZWRÓĆ NAM PANIE.
    To o tą zdradzoną Ojczyznę musimy walczyć z twarzami w kapturach.
    Do Legionnaire mam prośbę
    Zapomniałeś Języka Polskiego to po co wsadzasz tu swój dziób.
    Zrób tak jak Cejrowski oddaj paszport , zrzeknij się obywatelstwa i przestań udawać patriotę .
    ukłony

  262. Cynamon 29
    Ale przecież nie wiadomo czy Pol Pot nie używał jakiejś maski w czasie licznych epizodów konspiracyjnych w swej drodze do wladzy. Skoro używał pseudonimu „Brat Numer Jeden” to pewnie używał też kamuflażu – np sztucznych wąsów albo dolepionej brody.
    Podobnie Józef Stalin. On też konspirował w mlodości – wielokrotnie się ukrywał, więc pewnie zmieniał swój wygląd. W tzw „akcjach bezpośrednich” – napadach na banki, mordowaniu policjantów i szpicli używał pseudonimów „Koba” albo „Soso”
    Adolf Hitler też był zaangażowany w rozmite konspiracje w latach młodzieńczych. Używał pseudonimu „Wilk”. Tak więc musiał zmieniać swe oblicze – np czapkami.

    Tak więc wszyscy wymienieni przez Ciebie politycy mieli „kominiarkowe” doświadczenia.

    Pozdrawiam

  263. @ Jacobsky, Kartka z podróży

    Wydaje mi się, że sprawę z kominiarkami łatwo rozwiązać.
    Jeśli istnieje przesłanka, ze konkretna manifestacja może wiązać się z rozróbą, noszenie kominiarek powinno być zakazane.
    Marsz niepodległości odbył się bodajże trzy razy i za każdym kończyło się to dewastacją i zagrożeniem dla mieszkańców. Istnieje przesłanka, że następny nie będzie różnił się od poprzednich. Wniosek? Powinna być możliwość zakazu zasłaniania twarzy przez uczestników tego konkretnego marszu.

    Ja w ogóle dziwię się, że narodowcy dostali znów zgodę na swoją manifestację.
    W niedalekiej okolicy istniał sobie lokal, w którym organizowano dyskoteki. Ze dwa razy skończyło się to ostrą bijatyką i lokal został przez władze zamknięty.
    Powód?
    Organizatorzy nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa uczestnikom.
    I po dyskusji.
    Nie rozumiem, czemu nie ma podobnych rozwiązań wobec zgromadzeń, demonstracji etc.
    Bo chyba nie ma, a nie chce mi się szukać, skoro nie są stosowane.

    pzdr

    acha – bez przesady z tą świadomością obywatelską dresiarzy. Oni przyszli na nawalankę z policją. Może jeszcze i by umieli powiedzieć, kto jest premierem, ale to chyba wszystko, na co ich stać, więc naprawdę, cytując zacytowanego już klasyka, nie ma co nazywać szamba.. itd.

  264. Minister Nowak podał się do dymisji z powodu zegarka
    wartego 17 000 zł.
    Następny poda się do dymisji z powodu posiadania własnych
    kaloszy.
    Dziwny to kraj, oj dziwny.

    Pozdrowionka

  265. @ Andrzej Falicz 15 listopada o godz. 6:53
    Narciarz, Bachleda?
    .
    Panowie Andrzejowie!
    Panowie podobno pracujecie zespolowo. Niech sie zespol naradzi, jak rozszyfrowac moj pseudonim. Jedna sciagawka juz byla. Przeciez uzylem slowa „spostrzegawczosc”. Nie uzylem slowa „blyskotliwosc”.
    .
    Teraz nastepna sciagawka: prosze uzyc myszy… Niech Panowie Andrzejowie Faliczowie sie naradza, co to jest mysz i jak jej uzywac siedzac przed komputerem. Prosze uzyc spostrzegawczosci. Prosze uzyc oczu. Prosze wyjsc z pudelka zludzen, ze uzywajac wylacznie glowy mozna cos w zyciu osiagnac.
    .
    Jesli to nie pomoze, to udziele Panom bardziej szczegolowych instrukcji.

  266. Czy faktycznie uda się wykazać niezgodność działania ONR czy MW z konstytucją? – Jeśli nie spróbujemy, nie będziemy wiedzieli – zaznacza socjolog. I przekonuje, że dowody narzucają się same. – Trzeba powchodzić na te strony internetowe, poczytać, co tam jest napisane, a momentami są to rzeczy zatrważające. Trzeba zobaczyć, w jak sprytny sposób te strony się zmieniały w ostatnich latach. W zręczny sposób usiłują oni uciec od pewnych oskarżeń, ale istota pozostaje bez zmian. Jednym z przykładów jest to, że do niedawna na stronie ONR zamieszczone były fragmenty deklaracji ideowej ONR z 1934, mówiące, że Żyd nie może być obywatelem państwa polskiego. To pokazuje źródło ideowe danej organizacji. Należy się temu przyjrzeć – podkreśla nasz rozmówca.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,14958022,Zdelegalizowac_ONR_i_MW__Prof__Rychard__Jesli_dzialaja.html
    ====================

    Metoda walki jest prosta- infiltrować, delegalizować, odcinać od finansowania.
    Inaczej ci z przerostem mięśni nad mózgiem zostana użyci w celu przejęcia władzy, a potem jak chłopcy Rohma potraktowani…..

  267. Duende
    Czy wyjątki mogą zdobyć władzę? To nie wyjątki, to symbole. Przecież do władzy „wepchnęło” ich własne pokolenie. Przecież ludzie z pokolenia zintegrowanego doświadczeniami z konca lat 60-tych wspierając się wzajemnie doprowadzili tych polityków na szczyty. To efekt długiego marszu przez instytucje dawnych radykałów.

    Pozdrawiam

  268. Hilary R. Clinton – zwana tutaj „Clintonowa” – zadymiara była? Największa chyba w Chicago trading pits, gdzie na handlu kontraktami terminowymi zarobiła sto tysięcy dolców w końcu lata 1970., a na studiach 1965-73 była przykładna, ponad przeciętna studentka robiac stopnie naukowe, publikujac i aktywnie działajac w organizacjach z reputacja.

    Blogersi coraz bardziej rozmijaja sieę z faktami. Ułańska fantazja? – czy jak to nazwać.

  269. kadett
    15 listopada o godz. 15:45

    Jak skomentujesz więc „szalejącą demokrację” w PiS?
    Gdy wypowiedź posła posiadającego wolny mandat ma być zatwierdzana przez partyjne gremium, demokracji to mi nie przypomina……
    Nawet „centralizm demokratyczny” w wykonaniu PZPR dawał więcej wolności.

  270. Jiba
    Zakaz noszenia kominiarek obowiązuje na imprezach masowych – mecze, koncerty itp. Ale demonstracje polityczne są czymś innym i inaczej, ostrożniej prawo do nich podchodzi. Demonstracja to wyraz obywatelskich praw politycznych. To fundament praw politycznych wynikających z Konstytucji.
    Komorowski proponował jedynie by organizator zgłaszał administracji, że w demonstracji uczestniczyć będą zamaskowani. I nawet ta modyfikacja została odrzucona jako ograniczenie praw przez konstytucjonalistów.

    Pozdrawiam

  271. @ georges53 15 listopada o godz. 10:49 u Pani Paradowskiej:
    Korzystając z kopii w SO, ustalilem że slowo ktore Panu nie przechodzi ( i caly komentarz znika ) to
    „po.egnałem” ( „.” = „z” ).

    .
    Ma Pan racje. To slowo rzeczywiscie zabija komentarz.
    .
    Pisalem o tym tyle razy…
    .
    Ja nie czytalem Pana komentarzy na temat trefnego slowa. Dlaczego ono jest trefne?

  272. cynamon 29
    15 listopada o godz. 15:31

    Kadet to nie stopień wojskowy, tylko tytuł, nazwa słuchacza szkoły oficerskiej…..
    Taki podporucznik in statu nascendi.

    Albo larwa z której motyl MOŻE się wykluć w sprzyjających okolicznościach, lecz nie musi.
    Wymagana matura- obecnie, w czasach pokoju.
    I po ukończeniu, otrzymuje zaszczytny tytuł:
    „inżynier pola walki”…..

    Elew, to słuchacz szkoły podoficerskiej- dla odmiany.
    Wymagania to zawodówka co najmniej.

  273. Minister Nowak podał się do dymisji z powodu zegarka
    wartego 17 000 zł.

    Cymbał-bimbał
    wlazł na dach
    Cymbał-bimbał
    z dachu spadł!

    Nie z powodu posiadania zegarka, tylko z powodu nieujawnienia tego zegarka w spisie korzyści majątkowych, co wywołuje podejrzenia, że zegarek był korzyścią, którą minister Nowak nie chciał ujawniać ze znanych sobie powodów, ale jako były manekin reklamowy przwykł nosić na sobie nieswoje rzeczy. Nosił Nowak razy kilka, a zegarków miał ledwie kilka. Co innego prezydent wszechczasów Kwaśniewski. Ten mógłby w posiadłości na Mazurach jeden pokój na wystawę zegarków przeznaczyć…

  274. Poslalem test. W trefnym slowie „po.egnalem” Zamienilem „l” na „ł”.
    Wynik: Twój komentarz czeka na moderację.
    .
    Nastepny test: zamieniam „z” na „ż” oraz „l” na „ł”.
    pożegnałem

  275. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Jeżeli trzeba będzie was wszystkich wymordować nie zawachamy się żeby to zrobić. Do zobaczenia. ANTIFA WARSZAWA” – napisano w mailu.”

    http://niezalezna.pl/uploads/foto2013/48333-548231384526964.jpg

  276. Test z dwiema polski literkami przeszedl bez moderacji. Interesujace. Czy jest wiecej takich trefnych slow?

  277. J.Pokorny
    Łeb do interesów nie przeszkadzał jej mieć doskonałych kontaktów z liderami SDS czy Czarnych Panter. Poczytaj biografie Clintonowej.
    Ideologia ciąży nieznośnie na Twej argumentacji. Zaciemnia Ci obraz świata

    Pzdro

  278. @ Feliks Stychowski 15 listopada o godz. 16:26
    Jakis dowod autentycznosci tego e-mailu? Niezalezna jest znana z prawdomownosci inaczej.

  279. Kartko,

    Zabawy Clintonów z anti war movement miały charakter epizodyczny. Prezydentura Clintona była mocno pro- kapitalistyczna, rzekłbym prawie neokonseratywna, ukoronowana w 1999 rozwaleniem Glass Steagall Act. Demokratą i hippisem był z nazwy.

    Obama również hippiskiem ani anarchistą nigdy nie był, w czasie wielkiej zadymy w Chicago w 1968 miał zaledwie 7 lat protesty antywojenne wygasły w 1975, czyli nie miał szans. Również nie słyszałem o jego udziale w innych burdach typu spalenie Los Angeles w 1992.

    Kartko, Ameryką od dziś rządzi biały establishment, nie wywodzący się z ruchu dzieci kwiatów. Money back guarantee Najwyrażniej korzystamy z różnych żródeł.

  280. @ Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 16:19

    Kartko, ale to stwarza wrażenie, że prawo chroni napastników, a nie ich ofiary. Co w sytuacji, gdy dochodzi do konfrontacji prawa do demonstracji i prawa do ochrony zdrowia i życia?

    @wiesiek59
    15 listopada o godz. 16:16

    Trzeba mieć niezłą motywację, by tkwić w tworze, który muruje usta i udaje, że każdy ma możliwość manewru. Dla mnie to niewyobrażalne.

    pzdr

  281. @wiesiek59
    Jak skomentuję? Tak samo, jak przymus dyscypliny partyjnej w SLD, PO, PSL i w innych ugrupowaniach, gdy przychodzi bronić swego kawałka koryta. Jestem wrogiem partii i partyjniactwa! Należę i cale życie należałem do najliczniejszej Partii Bezpartyjnych.

    A tzw. centralizm demokratyczny to jak mawiał nieodżałowany kolega redakcyjny red. Passenta – jak sowiecki parlamentaryzm. W leninowskich, stalinowskich i poststalinowskich partiach dawał najwięcej wolności wrogom wolności.

  282. ..czytam kometarze i jestem zalamany !!!! agresja jest dzis naszym ,,herbem ,,a duzy wklad maja dzienikarze ,kosciol ,politycy i my sami ,poprostu kochamy opluwac siebie samych i sasiadow

  283. Polska Ludowa mitomania

    Elity rządzące USA wywodzą się z radykalnych ruchów studenckich i etnicznych. Ich ówczesny radykalizm polityczny i obyczajowy dzisiejszą „milczącą większość’ doprowadziłby do spazmów lękowych.

    Każdy kto studiował w USA w latach 1960 czy 1970 otarł się o ruchy studenckie, może na ówczesne czasy radykalne w USA, wiekszość studentów protestowała przeciwko wojnie w Wietnamie, mniejsza część popierała the civil rights movement (równość praw dla Afro-Amerykanów) – zwany tutaj ruchem etnicznym. Ich radykalność może zaskakiwać w Polsce, nawet teraz, szczególnie jak się doliczy women’s lib, czyli tzw. 2. falę feminizmu.

    Ale zarzucanie „milczącej większości” w Polsce 2013 – termin ukuty na blogu i nie wychodzący jak dotąd poza jego ramy – jakichś spazmów lękowych z powodu równości rasy, grupy etnicznej czy płci jest prostackim chwytem propagandowym jakich w polskich dyskusjach znajdziesz wiele.

    Oczywiście znamy polskie poglądy, wiemy jakie „tradycyjne” są w najgorszym sensie tego słowa. Ale to się zmienia i będzie zmieniać. Bynamniej nie metodą zadym i walki z policją.

    „Milcząca większość” znaczy faktyczne, nie werbalnie, nie klękanie przed księdzem, związkowcem i kapitalistą. I to milcząca większość doprowadzi do przemian w Polsce, oczywiści jeśli zacznie pokojowo demonstrować i wyrażać swoje postulaty i żądania. Bardziej zdecydowanie niż wtykając kwiatki w metalowy szkielet Tęczy w ruchu na Placu Zbawiciela. Milczącą większość należy pobudzić, dźgnąć do ruszenia tyłka z kanapy, bez obowiązku zakładania kominiarki i przepychanki z policją. Takich metod nie trzeba stosować w demokratycznej Polsce. Ale trzeba ruszyć tyłkiem i wykazać się odwagą.

  284. Duende
    A czy ja piszę o hippisach u władzy? Piszę o epizodach radykalnych z okresu mlodzieńczego rozmaitych dojrzałych już polityków. Epizodach, które doskonale rozumiem.
    Jak najdalszy jestem od ideologicznych deklaracji i moralizowania. Po prostu polemizuję z zakłamaniem i obłudą, która w wybrańcach widzi polityczne cnoty od samej kołyski.
    Mnie jaranie ziela, chlanie wody, nawalanki z policją i życie w seksualnych komunach nie przeszkadzało i nie przeszkadza. Nie bulwersują mnie takie okresy w biografiach polityków. Nawet to lubię.

    Pozdrawiam

  285. Jiba
    Policja to rozstrzyga. A potem sądy.

    Pzdro

  286. Komorowski proponował jedynie by organizator zgłaszał administracji, że w demonstracji uczestniczyć będą zamaskowani. I nawet ta modyfikacja została odrzucona jako ograniczenie praw przez konstytucjonalistów.

    I bardzo dobrze ! Ale z drugiej strony, jeśli zamaskowany uczestnik manifestacji zostanie zatrzymany za wykroczenia lub za przestępstwa popełnione przez niego, w ramach manifestacji, i kiedy był zamaskowany, to ten ostatni fakt powinien stanowić podstawę do zaostrzenia kwalifikacji czyny zarzucanego zamaskowanemu sprawcy.

  287. Poległ narcyz Nowak. Ścięto kwiata.
    Premier większością, którą dysponuje, nie był wstanie podjąć obrony immunitetu swego ulubieńca.
    Narcyzowi dedykuję tę piękną pieśń
    http://www.youtube.com/watch?v=obvizJRnezA

    Pzdro

  288. Mnie jaranie ziela, chlanie wody, nawalanki z policją i życie w seksualnych komunach nie przeszkadzało i nie przeszkadza. Nie bulwersują mnie takie okresy w biografiach polityków

    A mnie czytanie biografii Hilary Clinton się przeciąga, bo nie mogę znaleźć epizodu, w którym żyje ona w seksualnej komunie, lub nawala się z policją, lub chla wodę …

    Właściwie, co znaczy po polsku słowo „fakt”, a co „ideologia” (która ciąży mi i zaciemnia świat)?
    Chyba się oddalę, bo trace poczucie realności.

  289. wiesiek59
    15 listopada o godz. 16:23
    Etymologicznie kadet, to słowo pochodzenia francuskiego cadeti oznacza młodszego syna.
    Tacy młodsi synowie, którzy nie dziedziczyli , gdyż kluczy magnackich nie dzieliło sie miedzy synów, tylko dziedziczyl zawsze najstarszy.I ci młodsi synowie szli do specjalnych szkół dla kadetów, gdzie kształcili się na przyszłych oficerów. Później ta nazwa chyba jakoś uciekła, oddzieliła się od tych młodszych synów i wiele szkół oficerskich nazywalo sie szkolami kadetów, np. w Rosji Korpus kadetów.
    Wydaje mi się, że taką larwą oficerską jest podchorąży. Po skończeniu studiów otrzymałem stopień starszego szeregowca podchorążego, a kilka lat później wezwano mnie do WKU i wręczono mi nową ksiazeczke ze stopniem podporucznika Pozniej ro sie zmieniko nie wszyscy absolenci studiow otrzymywali oficerskie stopnie, wprowadzono nawet jakąś roczną służbę wojskową. Ja tego uniknąłem, bo kończyłem studia w 1968 roku.

  290. J.Pokorny
    Czytaj uważnie. „W biografiach polityków …” napisalem. To liczba mnoga.
    Więc skąd Clintonowa?

    Pzdro

  291. Jacobsky
    Zgoda. Zadymiarz w kominiarce powinien być potraktowany surowo. Surowiej niż „odkryty”
    Pzdro

  292. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 16:48
    A jednak to policja rozstrzyga ! Jakże to opresyjne ramię opresyjnej władzy ma coś rozstrzygać ? Kartko, chyba się zapętliłeś, albo potknąłeś sie o własne sznurówki.
    Kiedyś znakomita piosenkarkę, ale nawiedzoną hippiskę Jean Baez, która protestowała przeciwko zbrojeniom oczywiście amerykańskim, zapytano; A co byś zrobiła, gdyby armia radziecka wylądowała w Stanach ?
    -Wtedy bym się broniła ! – stwierdziła ta dzielna kobieta.

  293. Lewy
    15 listopada o godz. 17:04

    Nie była to przypadkiem zasada majoratu?
    Stosowana zarówno na Wyspach, jak i kontynencie?
    Młodszym synom pozostawała kariera oficerska, bądź kościelna, stąd tyle słynnych nazwisk szlacheckich wśród kardynałów i biskupów.
    Sami mielismy króla, który wczesniej został kardynałem mianowany……
    Tyle że powołanie mu przeszło po smierci starszego brata……

    Kadeci słynęli z bitności, ambicji, prawdomówności i honoru.
    Ale to inna epoka była……

  294. KzP
    Czyli „Clintonową” wykreślamy z listy polityków, którzy Ci się podobają i weszli do elit rządzących USA. Czyją biografię mam przejrzeć w następnej kolejności?

    Mnie się zdaje, że to raczej Twoje oczy zalewa ideologiczna piana i fakty przesłania, co zalewasz obficie bujnymi frazesami. Ale to jest tylko moja opinia i nie ma potrzeby, abyś się tłumaczył całemu blogowisku.

  295. Absolwent,

    Próbowałem to wstawić wcześniej, rozkladam na raty.

    Masz rację, ten neo-coś to wstrętna ideologia, nie wyrównująca szans jednostkom słabszym, mniej przedsiębiorczym lub gorzej wykształconym.

    Jeżeli zdążysz wynaleźć coś lepszego – natychmiast dawaj znać. Tylko na Niebiosa – nie mieszaj w swoich dywagacjach idei wolności politycznej oraz gospodarczej ( neoliberalizmu) z korupcją lub działalnością przestępczą. Stać nas przecie na lepiej i mądrzej.

    Basen budowany wspólnemi siłamy:
    http://500px.com/photo/33401837

  296. A tu baseny z neo wyzysku ( tak kąpie się Pokorny):

    http://www.youtube.com/watch?v=p0KAfHh4jqw

  297. wiesiek59
    15 listopada o godz. 17:18
    Właśnie, to słowo mi umknęło

  298. Cynymon 29 16.09
    „Minister Nowak podał się do dymisji z powodu zegarka
    wartego 17 000 zł.
    Następny poda się do dymisji z powodu posiadania własnych
    kaloszy.
    Dziwny to kraj, oj dziwny.”

    Znasz li ten kraj, gdzie ex-prezydent z uposazeniem 200 tys Euro rocznie jest oskarzony o wziecie korzysci w wysokosci 700 Euro.
    Dziwny to kraj, oj dziwny.

  299. J.Pokorny
    Ale dlaczego wykreślamy. Po prostu nie wiem czy Clintonowa miala epizody z komunami hippisowskimi. Na pewno zaś miała z radykalami metodystycznymi.
    Studiuj więc dalej
    Pzdro

  300. zezowaty
    15 listopada o godz. 16:03

    Cały Twój wpis, to tak jakbyś miał jakiś dalekosiężny
    odkurzacz i moje myśli sobie zassał !
    Z jednej strony to bezczelność,
    ale że w dobrej wierze poczyniona, t Ci daruję , a na dokładkę
    jeszcze pogratuluję !
    Świetny wpis i co najgorsze – zgodny z tym ” stanem jadowej
    zarazy ” , co do joty.
    Końcówka też po mojej stronie.
    Mój english is very bad, pewnie i tak się wygłupiłem,
    ale od czasów ogólniaka trochę czasu minęło ( z francuskim
    jest podobnie).
    @zezowaty, zezuj tak dalej, a nie raz poczujesz przyjemny
    zapach cynamonu !

    Pozdrowionka.

  301. Jak już zeszło nam na budownictwo basenów kąpielowych (koniecznie – kąpielowych) to przypomnę słynny wpis.

    wiesiek (14 bm. 22:18)

    Skoro nie opłacało sie produkować szyn w Polsce, to wysokopłatne prace z nimi związane powędrowały do Hiszpanii……
    Nie było kredytów w POLSKICH bankach na unowocześnienie linii technologicznych?
    Bo to już nie były polskie banki, sprzedano je wcześniej…….

    Wiedząc że będzie run na cement i stal, sprzedano cementownie i huty.
    Opłacalnie?
    Wiedząc że będzie run na papier, sprzedano kombinaty papiernicze…….

    Faktycznie, w Hiszpanii teraz się borykają z nawałem niespłacalnych kredytów i kilkanaście miliardów euro z EBC poszło na wykup „bezcennych” aktywów tamtejszych banków. I to jest bańka pierwsza, w gospodarce. A ta druga bańka, neoliberalna, jak na razie tylko w En Passant się nadyma. W Polsce o bankach z nadmiarem złych kredytów … nie słyszałem.

    Z kolei, dlaczego państwowe papiernie, cementownie, huty i inne kombinaty nie skombinowały, że idzie run na papier, cement i stal, i nie zaczęły zarabiać. Aaaa, winna była Thatcher, która pierwsza sprywatyzowała i run na państwowe firmy podupadł. I taka nabuzowana opowieść jest bańką drugiego typu.

  302. duende
    15 listopada o godz. 17:28

    Basenowa próba jest niezła……

    Po sfotografowaniu z powietrza, zarówno w Grecji jak i Włoszech okazało się, że zamiast kilkuset, w posiadłościach znajduje się basenów kilkanaście tysięcy.
    A od każdego należało uiścic stosowny podatek fiskusowi……
    Bogobojni prawosławni i katoliccy wierni. za grzech oszustwa nie uważali…..

    Jak ktos ładnie to kiedys ujął:
    „kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie s…synem”.
    I dalej uważam to za celną konstatację faktów.

    Podtrzymuje też zdanie, że wszystkie zmiany na lepsze w stosunkach społecznych, wszystkie prawa jednostek ludzkich, zostały wywalczone przez lewicę.
    Prawica ma tylko jedno- konserwowac istniejący układ, cofać zmiany, zapewnić hierarchiczność społeczeństwa i dziedziczność przywilejów.
    Bez lewicy, wszelki postęp byłby niemożliwy……

    Ps.
    „Czerwony książę” Sihanouk zgadnijcie przez kogo był obalony?
    Nie przez naszych znajomych zza wielkiej wody przypadkiem?
    A kto zrobił z Pol Potem porządek, posprzątał po CIA?
    Komuniści z Wietnamu…..
    Zresztą, Wielki Brat przeprosił się z nimi i sprzedał im OSIEM reaktorów do planowanych elektrowni nuklearnych.
    WIdocznie obecnie nie zagraża wietnamska bomba INTERESOM amerykańskim……
    Nie ma wiecznych przyjaźni, czy wrogów.
    Wieczne są jedynie interesy i- podobno- diamenty…..
    Kobiety wietrzne są natomiast……

  303. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 15:29

    ” Lewy
    Ale tego edukacyjnego epizodu naszego zadymiarza „w bialych rękawiczkach” to nie znałem. Byłem pewien, że on po Jagiellonce jest.
    Pozdrawiam …”

    Kartko z p., Jagiełłę to on grywał w jasełkach na tyłach zakrystii,
    lub salek katechetycznych. I to jest wszystko co go ze słowem
    ” jagielloński ” łączy.
    Toć jak na niego spojrzysz, od razu widać że go matula na
    księżula rodziła, ale pewnie zauważył to co zazwyczaj nosimy pod rozporkiem ( natura, rzecz święta), no to na prawo poszedł.
    Taki on prawy jak koło zamachowe w pierwszym ” Ursusie „.

    Pozdrowionka.

  304. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 16:03

    Kartko z podróży, akurat w tym komentarzu wyszła cała Twoja
    prawdziwa natura: nie dość że kręcisz jak zepsuty młynek do kawy,
    to na dokładkę wijesz się jak węgorz w sieci rybaka.
    To że mi na uczelni zrobiono gipsowy odlew twarzy (innym też –
    zajęcia z rzeżby), nie oznacz ze ta gipsowa maska była pierwszą
    fazą przygotowań do zadymy.
    Wychodząc z Twoich założeń ” ab ovo ” , ten piczykowaty wąsik
    Hitlera, był jego maską , tak ?
    A jak go zgolił, na przykład, to był już bez maski, tak?
    Oj, Kartko z podróży, cienkom tom wicę.

    Pozdrowionka.

  305. Lewy, Cynamon 29
    Wprowadziliście mnie w bład odnośnie wykształcenia byłego szefa chłopaków w kominiarkach. Za Wiki: zadymiarz „ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.”
    Tak więc szacowna krakowska uczelnia nadała mu prawnicze szlify.
    Jeszcze korekta dotycząca wykształcenia Pol Pota. „Wujek sekretarz” – pseudonim z konspiracji – nie ukonczył Sorbony ale studiował na uczelni technicznej EFR. Nie uzyskał jednak dyplomu.
    Pzdro

  306. J. Pokorny
    15 listopada o godz. 17:47

    Jakie były przyczyny kryzysu BANKOWEGO w Hiszpanii?
    Tak jak syfilis, przywleczono go z Nowego Świata…….

    Na banieczkach sie zarabia i to nieźle.
    Znana jest triada:
    -nieruchomości
    -surowce
    -nowe technologie informatyczne

    W Gliwicach była fabryka zestawów kołowych i szyn.
    Na tym miejscu powstanie hipermarket…..
    Cenna działka, bo w środku miasta.
    Za nasz rolniczy eksport, bedziemy sprowadzać towary wysokoprzetworzone.
    Bardzo korzystne term of trade, nieprawdaż?
    Wszystkie kraje bogate tak robią?
    W sprawie prywatyzacji, polegam na zdaniu prof. Kieżuna.
    Neokolonializm w pigułce nas spotkał.
    Moglibyśmy zrobić to mądrzej……

    W tej chwili struktura gospodarki polskiej jest strukturą gospodarki kraju skolonializowanego, tak samo jak struktura Burundi, Rwandy i krajów afrykańskich. 95% kapitału bankowego, 90% kapitału handlowego i praktycznie rzecz biorąc minimalny procent własnych przedsiębiorstw produkcyjnych…
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/62448-prof-witold-kiezun-praktycznie-rzecz-biorac-nie-jestesmy-u-siebie-jestesmy-w-kieszeni-kapitalu-zagranicznego-smutno-mi-ze-umieram-nie-w-tej-polsce-o-ktora-walczylem-zobacz-wideo

  307. Biedny ten rząd, za zegarek o wartości 17 tysięcy złotych minister podaje się do dymisji, a za 2 miliony ksiądz pokazał temu bohaterskiemu fiskusowi, ktory byle ministrowi nie przepusci, duzy palec.
    No i kto tu rządzi

    http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14953435,Ksiedzu_z_milionami_sie_upieklo__Nie_zaplaci_gigantycznego.html#BoxSlotII3img

  308. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 18:17
    Jak Wiki tak powiada, to ja chylę czoła. Ale co tam, nie zapomnę tego *A jednak skończył ! mojej szwagierki

  309. Cynamon 29
    Wąsy to skomplikowana historia. Hitler najpierw nosił duże wąsy na końcach podkręcone do góry – w tzw stylu kajzerowskim. Ale pod koniec XIX wieku w USA stał się modny drobny wąs, w kontraście do standardowych, bardzo obfitych wąsów. Nowy styl spopularyzowali w Niemczech przyjeżdżający Amerykanie. Nowy styl był uważany za nowoczesny i młodzieńczy. Hitler dbając o tzw wizerunek poddał się modzie i trwale zmniejszył swoje wąsy ok. 1918 roku. Niestety później jego wąsy się opatrzyły i nie były już uznawane jako modne. Stały się za to symbolem tradycjonalizmu bliskiego „milczącej większości” Niemcow, którzy w wyborach oddali Adolfowi pełnię wladzy.

    Pozdrawiam

  310. duende
    15 listopada o godz. 16:31

    ” Kartko, Ameryką od dziś rządzi biały establishment, nie wywodzący się z ruchu dzieci kwiatów. Money back guarantee Najwyrażniej korzystamy z różnych żródeł. ”

    No tak. Kwiaty już dawno powiędły, w proch i perzynę się
    rozsypały, a przyroda nie lubi (czyt. nie znosi ) pustki.
    A że ” money ” wypełni błyskawicznie każdą pustkę, o tym
    wiemy nie od dziś.
    Warunek musi być jeden – ta pustka musi być bardzo opłacalna
    dla ” money „.
    Inaczej pustkę wypełni tylko pustka.

    Pozdrowionka.

  311. Niektóre papiernie, cementownie czy huty, skombinowały, że idzie bum na ich produkty, i nawet udało im się odnaleźć na rynku. Za sprawą raczkującego dopiero co, sektora bankowego, większość trwała w stagnacji jedynie dzięki budżetowej kroplówce. Czy rodzimy kapitał miał siłę czy potrzebę dokonać zrzutki na powiedzmy choćby jedną hutę? Czy wreszcie sam budżet miał wystarczającą rozciągliwość aby utrzymać przestarzały i zbankrutowany przemysł w całości przy życiu? Utrzymywał dość długo i to nie wiadomo po co, stocznie np. Udało się z kopalniami(prawie w całości) i dziś już jedna przynosi nawet zyski. Tyle tylko, że z tym bumem na węgiel, coś nie tego.

  312. Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 16:46

    ” Mnie jaranie ziela, chlanie wody, nawalanki z policją i życie w seksualnych komunach nie przeszkadzało i nie przeszkadza. Nie bulwersują mnie takie okresy w biografiach polityków. Nawet to lubię. ”

    Kriszna hare! Hare Kriszna !
    Kartko z podróży, toś Ty ziomal !!!
    Witaj w Klubie Umarłych Poetów.
    Dziś piję białe wytrawne ” Colombard ” rocznik 2008
    z Francji, za wniknięcie do Klubu @Kartki z podróży rocznik
    bliżej nieokreślony.

    Pozdrowionka.

  313. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    narciarz2
    15 listopada o godz. 16:28

    Masz jakis dowod, ze Niezalazna jest zalezna …
    http://niezalezna.pl/48333-dzialacze-lewackiej-antify-groza-bedziemy-was-mordowac-na-ulicach

  314. “Większość banków bardzo chętnie publikuje dane nt. swoich inwestycji w energię odnawialną, ale jednocześnie nie chce mówić na temat węgla, który również wchodzi w skład ich portfolio” – zauważyła Schucking. “Jest trochę tak, jakby banki miały schizofrenię” – ironizował Louvel, który analizował politykę 20 banków w największym stopniu finansujących wydobycie.

    Przypomniał hasła, którymi posługują się niektóre banki, np. „finansujemy niskowęglową gospodarkę” (Bank of America), „dbałość o klimat” (Creditt Suisse) czy „zwalczając zmiany klimatu” (BNP Paribas)
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-ngo-banki-inwestuja-w-wydobycie-wegla/nbtxk
    =================

    Jak myslisz Halen?
    Co wygra, INTERESY czy hipokryzja?
    Obrzydzanie komuś pewnych działów, by na nich zarabiać samemu, nie jest złą strategią.
    To nic osobistego, tylko biznes……
    A że naiwni to kupują?
    Na ich miejsce wejdą mniej naiwni, albo NASI.
    Nie ma już tyle pszczół, by wystarczajacą ilość wosku wyprodukować na świece……

  315. Podszeregowy
    15 listopada o godz. 17:35

    Podszeregowy
    15 listopada o godz. 17:35

    ” Cynamon 29
    Znasz li ten kraj, gdzie ex-prezydent z uposazeniem 200 tys Euro rocznie jest oskarzony o wziecie korzysci w wysokosci 700 Euro.
    Dziwny to kraj, oj dziwny. ”

    No cóż, z tego co wiem w całej przyrodzie (idzie o ssaki, czyli
    tzw. naczelne) tylko kret ma łapki ” od siebie „, reszta ssaków
    zaś ” do siebie ” .
    A tak całkiem szczerze: Ty byś nie wziął ? Bo ja tak .
    A bo ja wiem, co przyszłość przyniesie ? A co już mam, to mam
    (zakopane w słoikach po kompocie, na szeregu moich różnych
    działek ).
    Pecunia non olet, mawiali starożytni.
    To ty myślisz że w temacie ” pecunia ” my się uwsteczniliśmy ?
    W tym przypadku, każdy kraj jest nie – dziwny, oj nie – dziwny.

    Pozdrowionka.

  316. Oczywiście , że wygra interes. Hipokryzja to przykry koszt, w tym wypadku. Do poniesienia. Na razie…

  317. wiesiek59
    15 listopada o godz. 17:51

    duende
    15 listopada o godz. 17:28

    ” Basenowa próba jest niezła……
    Podtrzymuje też zdanie, że wszystkie zmiany na lepsze w stosunkach społecznych, wszystkie prawa jednostek ludzkich, zostały wywalczone przez lewicę.
    Prawica ma tylko jedno- konserwowac istniejący układ, cofać zmiany, zapewnić hierarchiczność społeczeństwa i dziedziczność przywilejów.
    Bez lewicy, wszelki postęp byłby niemożliwy……”

    Tu @wieśku 59 masz też moją akceptację, dołożyłbym jeszcze
    postęp ludzkości dzięki (paradoks!) wojnom i przemysłowi
    zbrojeniowemu – dziwne to, ale prawdziwe.

    Co do Twojej odpowiedzi do mnie @wiesiek59 godz. 16:23 to bardzo dziękuję za wyczerpujące naświetlenie mego umysłu,
    hierarchią stopni generalskich, typu kadet. Jeszcze raz stokrotne dzięki, ale …
    frapuje mój umysł Twoje odniesienie się do świata przyrody,
    głównie owadów. Piszesz że kadet, to także określenie L A R W Y,
    np. motyla. O.k. Ale czy larwę karalucha to też można nazwać
    kadettem ?
    No bo niby od motyla to larwa i logicznie rozumując, od innych owadów np. karaluchów, karaczanów to też larwy ?
    Jak znajdziesz czas to potwierdż lub zaprzecz.
    Mnie szczególnie interesują ewentualne larwy karaluchów.

    Pozdrowionka.

  318. Ostatnio głośno zrobiło się wokół ministra Nowaka. Zawodnik ten z celebryckimi skłonnościami lubi błyszczeć i obwieszać się świecidełkami oraz gadżetami.

    Podejrzewam, że nosi także stringi z koronek.
    Pora zajrzeć gdzie trzeba, i komisyjnie zlicytować.

    Ze stawu

    P.s.

    Wydaje mi się, że często krytykowany przeze mnie premier sięgnął już kolanami parkietu.
    Z przykrośćią informuję, że mam takie skłonnośći iż ludzi upadłych zaczynam chronić.
    Jeżeli więc premier zejdzie piętro niżej, to będzie zasługiwał na ochronę jako obiekt chroniony.
    Robię więc krótką inwentaryzację dobrych uczynków premiera i ubolewam, że moje, i tak, rzadkie występy blogowe zostaną dodatkowo zredukowane z braku zaczynu twórczego.

  319. PZU w dobrej formie przed zakupami

    Do końca roku powinno się wyjaśnić, czy PZU przejmie Croatia Osiguranje i wejdzie w mariaż z PKO BP, informuje „Puls Biznesu”.
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/pzu-w-dobrej-formie-przed-zakupami/98p8x
    =================

    Buzkowi BARDZO zależało na prywatyzacji PZU.
    Kaczyński również parł do tego.
    Dlaczego?

    Istnieją naturalni monopoliści, bardzo dochodowi zresztą.
    Ich prywatyzacja to przekazanie tych dochodów w ręce prywatne, zamiast Skarbu Państwa.
    Czy jest to ZBRODNIA, czy błąd, powinien rozstrzygnąć Sąd.
    Ja obstawiam, że była to – jak często w historii Polski- PRYWATA……
    Miliony na własnym koncie były dla decydentów lepsze niż miliardy na koncie Państwa.
    Nasze straty to 35 miliardów, prawie połowa długów Gierka.
    A takich firm było więcej…..

    Po styropianowcach, nie będzie czego prywatyzować……
    Poza długami……

    Ps.
    Z ciekawości naszych ekonomistów spytam, CO produkują nasi telemarketerzy, ochroniarze, mistrzowie sprzedaży bezpośredniej, prezenterzy na pokazach dla starszych, operatorzy call center, reklamy……..
    Czy nie jest to UKRYTE BEZROBOCIE?
    Produkcję złudzeń, ułudy, kreację popytu, trudno nazwać produktywną pracą.
    Usługi NIEMATERIALNE, wlicza się do PKB, tyle że generują one jedynie koszty produktów materialnych…….

    A tak z komunistycznymi „przerostami zatrudnienia” walczono.
    Te są inne?

  320. Ryba
    15 listopada o godz. 19:40
    Postaraj sie, zlituj sie nad tym upadlym premierem.
    A tak z innej beczki. Nie dziwisz sie,ze jestesmy jedynym krajem na swiecie, gdzie z powodu zegarka ustepuje minister ? A w takiej Francji ministra Casuhaca musieli socjalisci zdymisjonowac dopiero,kiedy ten specjalista od nielegalnych przelewow do rajow podatkowych, sam sobie przelal pare milionow.
    Faktycznie niedlugo pozyczony dlugopis bedzie dobrym pretekstem do usuniecia premiera.

  321. cynamon 29
    15 listopada o godz. 19:34

    Niestety, pan profesor Niesiołowski byłby lepszym autorytetem.
    Ja poza Biologie Villego, Histopatologię Zawistowskiego, czy Genetykę Malinowskiego, nie wyszedłem……
    Entomologia nie jest moją działką……

    Z 660- ostatnio- miliardów dolarów wydawanych na zbrojenia OFICJALNIE!!! przez USA, prawie połowa skierowana jest do działów badawczo- rozwojowych przemysłu i uczelni wyższych. Plon tego, to cały przemysł kosmiczny i informatyczny.
    Przypuszczalnie, to co obecnie znajduje się na rynku swiatowym, jest o dwie generacje starsze niż znajdujące się na wyposażeniu niektórych pododdziałów…..
    Chodzi o możliwości sprzętowe i oprogramowanie.
    Ile programów wojskowych jest finansowanych z innych działów gospodarki, tego nie wie nikt.
    Fantazjując, drony moga zapewnić automatyczny transport, próby z dostawą pizzy już były…..
    Automatyczni szpiedzy w necie, to trywialne i dawno stosowane.
    Kevlar, teflon, nanokonstrukcje, to pokłosie programów dawno zamkniętych.
    Co wysmażono obecnie?
    Przy następnej „wojnie per procura” się okaże……

  322. Lewy
    Nie sądzę, że to o zegarek idzie.
    Pzdro

  323. Lewy,

    w przypadku ministra Nowaka idzie o to, że nie zgłosił korzyści majątkowej, czyli o coś, co można by nazwać świadomym zaniechaniem ujawnienia ponadstandardowej (ponad 10 tysięcy złotych) korzyści majątkowej.
    W istocie idzie o to żeby go przeczołgać.
    Jak widać premier jest na tyle osłabiony, ze nie chce ryzkować burzy sejmowo – medialnej, bo słupki popularności jeszcze bardziej pochylą (może poza CBOS-em) w kierunku podstawy, czyli dna.
    Minister, to kolejny obiekt do ochrony (być może z ochrony potępieńców da się żyć;).

    Ze stawu

  324. Ryba ,
    17 tysiecy. Przeciez tam na Zachodzie to albo nie rozumieja, albo sie smieja, tam chodzi o miliony i to nie zlotych ale o euro albo dolary

  325. J.Pokorny,
    powiedz , ale tak całkiem szczerze: czy Ty jesteś w ciąży ?
    Dla mnie to ważne, bo jak jesteś, to nie mogę Ci ostro przywalić
    np. ” z czółka ” ( dla laików, nie zaprawionych w zadymach, ostry
    cios czołem własnym, fizycznie istniejącym, w czoło przeciwnika,
    fizycznie istniejące, jednakże nie spodziewające się ciosu a la czółko,
    ze strony przeciwnej – chyba jasne, nie ?).
    Jeśli w tej ciąży jesteś , to również inne ciosy muszą być zredukowane do minimum, ponieważ jesteś wtedy w tzw. okresie
    ochronnym.
    Nie myśl sobie że jam takim litościwym.
    Po prostu nie chcę znowu wejść w konflikt z prawem ( ci jak walną
    z ” czółka ” paragrafami, toś sponiewieranym doszczętnie !!! Po ostatnich zadymach w Berlinie, chwilowo mam dosyć).
    Pytam o to wszystko (zapobiegliwym, nie ?) bo @Kartka z podróży
    napisał tak:
    ” Kartka z podróży
    15 listopada o godz. 16:27
    J.Pokorny
    Ideologia ciąży nieznośnie na Twej argumentacji. Zaciemnia Ci obraz świata…”

    No to ja niegupi, kalkulując sobie że 2 + 2 nie zawsze jest 4
    (np. Gruppensex), wydumałem sobie że zakominiarkowana
    @Kartka z pod., wie nieco więcej niż my wszyscy wiemy.
    Tedy pytam Cię jako człowiek uczciwy względem naparzania,
    jesteś w tej ciąży czy też nie ?
    To muszę wiedzieć koniecznie, aby w nadchodzącej przyszłości
    wiedzieć czy cackać się z Tobą, czy też nie.
    Za wyczerpującą wypowiedż, z góry serdecznie dziękuję.

    Pozdrowionka.

  326. @Lewy i @Ryba (ze stawu, a czemu nie z jeziora przynajmniej)
    Obaj wiecie żem też ryba (zodiakalna) tak jak @Ryba.
    Ale w tym zadziwieniu o pierdołę za 17000 złociszy, byłem pierwszy:

    ” cynamon 29
    15 listopada o godz. 16:09

    Minister Nowak podał się do dymisji z powodu zegarka
    wartego 17 000 zł.
    Następny poda się do dymisji z powodu posiadania własnych
    kaloszy.
    Dziwny to kraj, oj dziwny.

    Pozdrowionka. ”

    Zawsze wychodziłem z założenia że jak kraść, to miliony.
    Teraz cała Europa, cały Świat będzie się turlał ze śmiechu że to
    tylko Polacy potrafią – dymisjonować ministra za zegarek !?
    Nie wiem czy ja sam siebie nie powinienem zdymisjonować za
    mojego ” Citizena ” i ” Patka ” ?
    Chyba złożę samokrytykę (tylko komu ?)

    Pozdrowionka.

  327. Opolski duchowny skazany na zapłacenie niemal 2 mln zł podatku za nieujawniony dochód wystąpił o kasację wyroku, argumentując, że wyrok na niego narusza konkordat. I wygrał. Bo Trybunał Konstytucyjny uznał część przepisów podatkowych za niezgodne z konstytucją

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,14953435,Ksiedzu_z_milionami_sie_upieklo__Nie_zaplaci_gigantycznego.html#ixzz2kkPlO885
    =====================

    Gdyby Nowak był KSIĘDZEM, nie groziłoby mu NIC……
    Ilość powołań wśród polityków powinna wzrosnąć geometrycznie?
    Immunitet sejmowy jest niczym wobec kapłańskiego……

  328. Korzyści niezgłoszone
    K…tt ja się wolę nie pytać Ciebie czy Ty zgłaszasz korzyści otrzymywane od żony.
    Że co ? że skarbówka nie pyta o takie tam-
    a nie prawda, Rydzyk by Ci już dołożył karnych zdrowasiek natomiast
    to o co walczysz -czyli dymisję Rostkowskiego – możesz zapisać na swoje ” MA”.
    Dyskusja o słowie ”kadet” wykroczyła poza pierwotne granice.
    O ile mnie pamięć nie myli to oddział kobiet KADETÓW broniący Cara , został wyrżnięty co do nogi , na to co im wcześniej robiono lepiej nie komentujmy- więc może nie szastajmy tym słowem .
    Mnie się słowa larwa oficerska podobają ale nikomu bym jej nie przypisywał nawet biorąc pod uwagę jakimi to epitetami // ostatnio przejął je Michaś// operowano wobec lemingów.
    My English is very ,very bad.
    Co wielokrotnie komunikowałem Maxowi a i teraz przypominam komuś co sięga też po słowo z obcego kalendarza.
    Niby Francuz.
    Natomiast Cynamon szanuję chociażby dlatego // ale nie tylko// że dodany do wina jabłkowego nadaje mu i koloryt i bukiet a co najważniejsze smak.
    ukłony

  329. Szarlotka bez cynamonu jest nie do przyjęcia……
    Natomiast jeżeli chodzi o Charlotte, jest kwestią gustu….
    De gustibus est non disputandum…

    Generalnie, to starsze od mojego pokolenie radzi sobie z klasą i finezją z nowymi wynalazkami techniki.
    Czego o wszystkich aktywnych POLITYCZNIE powiedzieć nie można.

  330. Powiem Wam szczerze: po cholerę te przeklęte okienko gdzie muszę
    za każdym razem udowadniać, że nie jestem debilem, lub niepiśmiennym neandertalem !
    Słowo CAPTCHA pręgierzy mój umysł i moje jestestwo do progu
    cząstki molekularnej , ważnej dla budowy materii, pogrążającej jednak samoocenę mnie, jako uczestnika blogu, do poziomu kałuży po wczorajszym deszczu.
    Niech Pan coś z tym zrobi, dla nas blogerów pozytywnego, ponieważ przynajmniej ja czuję się poniżony i stłamszony wiecznym udowadnianiem mojej ” poczytalności ” na tym blogu !
    To jest po prostu nam blogerom , delikatnie mówiąc, po prostu
    uwłaczające i nas poniżające.
    Ciekawe jak by się Pan czuł Redaktorze, gdyby każde pańskie wejście do redakcji ” Polityki ” było testowane na zasadzie:
    ” jeszcze może, czy już kompletne dementi „.
    A tak my , Pana wspierający, jesteśmy przy każdym wpisie testowani
    poprzez durne obrazki (które się pokażą lub nie pokażą ).
    Polecam , oczywiście tylko i wyłącznie w moim imieniu, sprawę
    na spokojnie przemyśleć. Ukłony od @cynamon29 .

    Ale do konkretów (czyli do brzegu) :
    wiesiek59
    15 listopada o godz. 18:20
    piszesz:
    ” W tej chwili struktura gospodarki polskiej jest strukturą gospodarki kraju skolonializowanego, tak samo jak struktura Burundi, Rwandy i krajów afrykańskich. 95% kapitału bankowego, 90% kapitału handlowego i praktycznie rzecz biorąc minimalny procent własnych przedsiębiorstw produkcyjnych… „.

    O.k. a gdybyśmy wrócili do żródeł.

    Gdybyśmy wrócili, mimo postępu, całej tej cyberspace, dronów
    i innych diabli znanych lub nieznanych technologii, zachowując
    postęp technologiczny, do zasad już dawno sprawdzonych ?
    Czegoś, co już dawno temu świetnie przerobiono, czegoś co na wzór
    gotowych swetrów kupowanych w Supermarkecie, można zastąpić swetrami robionymi ręcznie (każda sztuka to dzieło sztuki dziergania, czy jak to się zwie, sztuka niepowtarzalna).
    Może by spróbować od tej strony frontu:

    ” Ordoliberalizm (od łac. ordo ‘porządek’]) – nurt zbliżony do liberalizmu, wykształcony w Niemczech w latach 30. i 40. XX wieku. Głównymi teoretykami ordoliberalizmu byli Franz Böhm, Alexander Rüstow, Wilhelm Röpke, Walter Eucken. Związani z tym nurtem byli także: Ludwig Erhard i Alfred Müller-Armack.
    Ordoliberalizm był próbą modyfikacji anglosaskiego klasycznego liberalizmu i przystosowania go do warunków i mentalności niemieckiej. Poszanowanie dla własności prywatnej i reguł gospodarki rynkowej łączono z katolicką nauką społeczną i konserwatyzmem obyczajowym.

    Ordoliberalizm opierał się na katolickiej nauce o naturze człowieka, dostrzegając rolę wspólnoty, tradycji, obyczaju i religii. Wolność, zdaniem ordoliberałów, była konsekwencją ludzkiej wolnej woli. Ustawy nie powinny tworzyć nowych norm, lecz ujmować tradycyjne obyczaje w kategorie prawne.
    Ordoliberałowie popierali decentralizację władzy i federalizację państwa.
    Idee ordoliberałów zostały w pewnym stopniu urzeczywistnione, kiedy Ludwig Erhard zasiadał na stanowisku ministra gospodarki (1949-1963), a następnie kanclerza RFN (1963-1966).
    Zwolennikiem przeniesienia zasad ordoliberalizmu na grunt polski był m.in. Krzysztof Dzierżawski….”
    Wszystko to za Wikipedią. Kim był i czego chciał k. Dzierżawski,
    naprawdę nie wiem bo śpieszno mi było ten wpis Tobie/Wam
    dostarczyć.
    Pomijając cały ten katolicyzm (szczególnie w polskim, obecnym wydaniu + rydzykokatolizm) mogła by to być jakaś nowa inicjatywa,
    dająca ” świeże powietrze ” dla przemian w obrębie ” ludzkich ”
    doznań i pojmowania Świata.

    Czy warte przemyśleń, warte zastosowania – osądżcie sami.
    A może lepszy ” polski zakleszcz” i dziś, a i na zawsze?

    Pozdrowionka.

  331. Katastrofy warszawskiej ciąg dalszy…
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14955560,Nad_ranem_wylali_kubly_kolorowej_farby_na_pl__Zbawiciela_.html#TRNajCzytSST

    Po co nam to było?
    Abstrahując od całego, narosłego wokół tęczy ładunku wszelkich emocji, przyznaję że tęcza w takiej formie, jak można podziwiać zdecydowanie mi się nie podoba od pierwszej chwili. Agresywny, jarmarczny, krzykliwy prymityw.
    Wartość artystyczna?
    Co najmniej dyskusyjna, choć dla mnie osobiście nie. Mnie na tym pięknym placu obok tęczy brakuje jeszcze karuzeli z łabądkami, kataryniarza z małpą, jak też Krupczałowskiego z Trzetrzewińskim do kompletu…
    „Każdy, kto nas zaszczyca
    Może zobaczyć pełnię księżyca!
    A kto wybuli grubszą mamonę
    Zobaczy na księżycu królwę Bonę!”

    Mnie od dawna zastanawia; od jakiej to silnej grupy wsparcia odbija się artystka, manifestująca się poprzez obieranie kartofli, sadzenie roślin, szydełkowanie, stworzenie plastikowej tęczy, czy jeszcze jakieś równie ambitne dzieła swego niewątpliwego talentu i intelektu.
    Kto wyraził zgodę na umieszczenie takiego badziewia na środku pięknie zaprojektowanego kiedyś placu?
    Na szczęście nie mieszkam w Warszawie i nie muszę tej tandety oglądać na własne oczy. Nadanie tej paskudzie statusu symbolu, ZNAKU, to już wyższa szkoła gotowania na gazie i to podwójnym.
    Teraz będą się ścigać ratuszowi z przeciwnikami ZNAKU, jedni będą odtwarzać, drudzy podpalać albo lać farbę a inni przyklejać kwiatki na spalonym rusztowaniu i urządzać pokazy całowania jedno i dwupłciowych par.
    A prasa i telewizja będą mieli co komentować… tylko po cholerę?
    Wkurzyłam się!
    Dobranoc.

  332. Staruszek
    Nocne czytanie. Obalanie rządu wg Charlesa Bukowskiego

    „30 psów, 20 mężczyzn na 20 koniach, jeden lis
    patrz co tu piszą:
    jesteś ofiarą państwa, kościoła,
    żyjesz w ułudzie swojego ego,
    poczytaj trochę historii, przestudiuj system monetarny,
    zauważ że wojna ras trwa od 23 tysięcy lat.

    no tak, pamiętam jak 20 lat temu siedziałem u boku starego
    żydowskiego krawca
    w świetle lampy jego nos wyglądał jak działo wycelowane we wroga; był
    tam też włoski aptekarz który mieszkał w drogich apartamentach
    w najlepszej części miasta: snuliśmy plany obalenia
    upadającej dynastii krawca przyszywającego guziki do kamizelek
    i włocha kłującego mnie cygarem po oczach, moja wyobraźnia rozpalała się,
    sam byłem upadającą dynastią, pijany kiedy tylko się dało,
    oczytany, wygłodzony, przygnębiony, ale mówiąc szczerze
    jedna młoda dupa zmazałaby wszystek mój żal,
    wtedy nie wiedziałem tego; słuchałem włocha słuchałem żyda
    chodziłem ciemnymi uliczkami i paliłem wysępione papierosy
    obserwowałem jak tyły domów zajmują się ogniem,
    gdzieś omyliliśmy się: nie byliśmy na tyle mężczyznami,
    nie byliśmy na tyle duzi albo mali,
    gadaliśmy bez przerwy albo nudziliśmy się, nasza anarachia
    miała krótkie nogi,
    żyd niedługo potem umarł a włoch wkurzał się bo zostawałem
    sam na sam z jego żoną kiedy on wychodził do apteki; wcale nie dbał o to czy
    jego osobisty rząd zostanie obalony, obalenie było sprawą łatwą,
    czułem się trochę winny: dzieci spały przecież w pokoju obok;
    później wygrałem $200 w jakiejś gównianej grze i pojechałem do
    Nowego Orleanu,
    stałem tam na rogu słuchając muzyki dobiegającej z barów
    potem odwiedzałem je wszystkie i
    siedziałem rozmyślając o zmarłym żydzie,
    o tym że jedyną rzeczą jaką robił było przyszywanie guzików i gadanie,
    o tym że poddał się chociaż był silniejszy niż my wszyscy –
    poddał się bo nawalał mu pęcherz,
    może to właśnie uratowało Wall Street i Manhattan,
    Kościół i Central Park West, Rzym i
    Lewy Brzeg, a ta żona aptekarza była naprawdę słodka,
    miała już dość bomb pod poduszką i syczącego papieża,
    miała bardzo ładną figurę, piękne nogi
    i myślała chyba podobnie do mnie że cała nędza
    nie brała się z Rządu ale z Człowieka, pojedynczego człowieka, z
    tego że ludzie nie
    są tak silni jak ich
    idee
    że idee to rządy zamienione w ludzi;
    zaczęło się więc od rozlania martini na wersalce
    a skończyło w sypialni: żądza, rewolucja,
    koniec nonsensu, story szczękały na wietrze,
    świszczały jak szable, huczały jak działo,
    a 30 psów i 20 mężczyzn na 20 koniach pędziło po ogrzanych
    słońcem polach
    za jednym lisem,
    wstałem z łóżka ziewnąłem podrapałem się po brzuchu
    i wiedziałem że niedługo bardzo niedługo będę musiał
    znowu się upić.”

    Pozdrawiam

  333. Podobne zarzuty do Nowaka ma prezes Polskiego Kongresu Drogowego Zbigniew Kotlarek. Ocenił w rozmowie z PAP, że dymisja ministra transportu nie będzie czasem żałoby dla branży drogowej. Zwrócił uwagę na brak dialogu między szefem resortu transportu a branżą, zarówno na poziomie organizacji pozarządowych, jak i wykonawców. – Nie było dialogu, a nawet zrozumienia ze strony ministra Nowaka – powiedział. Jego zdaniem czas, kiedy resortem transportu kierował Nowak był trudny dla branży drogowej, wiele firm upadło. Ponadto wystąpiło wiele komplikacji na etapie realizacji inwestycji drogowych.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Eksperci-raczej-na-plus-o-kadencji-Nowaka-choc-wytykaja-mu-bledy,wid,16175130,wiadomosc.html
    ================

    Myślę że to jest WŁAŚCIWA przyczyna dymisji Nowaka…..
    Nie pozwalał robić INTERESÓW……

  334. narciarz – Jesli to nie pomoze, to udziele Panom bardziej szczegolowych instrukcji.

    Instrukcja brzmieć będzie tak, nazywam się Skulski, Wojciech Skulski. I co wy na to?

  335. Panie Wojtku – najciemniejest pod latarnia.

    Lewy – milo mi, ze przy okazji postudiowales troche filozofii przy pomocy Googla.
    Teraz Lewusku czas na geografie – sprawdz co to sa strefy czasowe.

    Otoz gdy ty chrapiesz donosnie w Lyonie po wypiciu dwoch butelek czerwonego wina ja wlasnie wstaje.
    I na tym polega ta „tajemnica” mojej obecnosci gdy wszyscy spia.

    Wysylam wpisy grupowo bo nie moge reagowac na bierzaco – tez sypiam gdy Ty wlasnie wstales i zastanawiasz sie jakby tu napisac cos „dowcipnego”… i podlizac sie Tuskowi.

    Z Nowakiem oczywiscie nie chodzi o „glupie” 17 tysiecy chociaz za tyle doktor G dostal wyrok.
    Codzi o potencjalnie powazniejsze sprawy i jego kontakty z biznesem

    Ministra Sławomira Nowaka lubi kosztowne zegarki…. Uważni dziennikarze naliczyli, że w ciągu ostatnich dwóch lat Nowak miał ich na ręce co najmniej sześć !

    Podobno pozyczaj je od niejakiego Piotra Wawrzynowicza, który niegdyś prężnie działał w strukturach Platformy Obywatelskiej, ale potem został zmuszony do porzucenia polityki na rzecz biznesu…
    .
    Ten tymczasem jest podobno równie bliskim przyjacielem ministra Nowaka, co Adama Michalewicza. Właściciela firmy reklamowej Cam Media, która w ostatnich latach organizowała szereg kampanii finansowanych z budżetu państwa lub Platformy Obywatelskiej.

    Według wyliczeń tygodnika, zarobiła dzięki temu dziesiątki milionów złotych. I jak sugerują dziennikarze „Wprost”, być może głównie dzięki głębokiej zażyłości między Michalewiczem, Wawrzynowiczem i Nowakiem. Podejrzenia pisma budzą bowiem nie tylko drogocenne zegarki, którymi polityk zwykł wymieniać się z biznesmenami, ale także fakt, iż bawi się na ich koszt. Tak miało być na przykład latem ubiegłego roku, gdy Sławomir Nowak przyjął zaproszenie Adama Michalewicza do ekskluzywnego klubu Prive nie płacąc za horrendalnie drogą lożę ani grosza…”

    Za Wprost.

    Takze rozumiem sle[pote i naiwnosc gdy chodzi o ukochana partie – ale mozliwe, ze dymisja ma uciac DUZOpowazniejsze sprawy.

    To z reszta jest typowe dla PO.
    Czekamy co stanie sie z kolejna z niezliczonych afer korupcyjnych „modernizujacej” partii na Dolnym Slasku.

    Oczywiscie to jedynie wierzcholek gory lodowej – bo wychodzi na wierzch moze co dwudziesta sprawa (optymistycznie) i kazdy zna swoj lokalny przyklad korupcji PO.

  336. SLD skrytykował dziś premiera Donalda Tuska za to, że mówiąc m.in. o wzroście PKB, zapomniał poinformować Polaków o innych wskaźnikach makroekonomicznych, m.in. o wzroście bezrobocia, długu publicznego czy oprocentowania obligacji.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-sld-premier-pomija-niewygodne-dla-niego-dane,nId,1058816?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    =================

    Hmm……
    To, co ty na to?

  337. Ciekawy przeciek. Za „wypalonego” Rostowskiego Ministrem Finasów ma być ponoć Janusz Lewandowski – aktualnie komisarz UE do spraw budżetu.
    Tylko po cholerę Lewandowskiemu ta posada?
    Gotuje się na dziennikarskiej giełdzie.

    A tam na marginesie dymisji narcyza. Dziwna dymisja – telefoniczna. A Donald Tusk zaskoczony, zbity najwyraźniej z pantałyku – trudno tego nie zauważyć.
    Jakieś ruchy tektoniczne. Wiele pytań, ciekawie się robi

    Pzdro

  338. Narciarz2 (16:29), AF (23:11)

    Wasze dobrze ułożone, tyle ze inaczej, ekshibicjonizmy powalają człowieka blogowego. ‚Panie Andrzeju, panowie Andrzejowie, panie Wojtku.” To wasze zdejmowanie kominiarek, to posługiwanie sie w tym celu myszą. Żenua, naprawde.

    Czy wam nikt jeszcze nigdy nie doniósł, ze w świecie blogowiskowym ekshibicjonizm, ten wyrażany bezpotrzebnym chwaleniem się ktom to ja zacz nie jest, wybaczalny jest wtedy tylko, gdy chodzi o przyciągniecie, swoim nazwiskiem, klienteli blogowej?

    Natomiast wszyscy KOMENTARZORZY blogowi – czyli my, gawiedź i badziewie blogowe – zrobia przysługę sobie i wszystkim innym nieszczęśliwcom, którzy ich mogą, przez pomylke, przeczytac nieopatrznie, występują pod SPODZIEWANYM na blogach, autentycznym nickiem. Nick narciarz2 autentycznym nickiem nie jest. Co stwierdzam k sozaleniju,. O Jondrku szkoda gadać.

    Dokładniej mówiąc, tylko ZNANI AUTORZY blogów mogą – ale nie muszą! – pisać swoje WPISY autorskie pod pełnym nazwiskiem. No bo ktoś może zechce się dowiedzieć co dana znana osoba wymyśliła ostatnio. I ogłosiła drukiem na swoim blogu. Wiec może beda zwiekszone klikania na blog danej ZNANEJ osoby, moze będzie wzrost wskaźnika pn. Alexa Rank.

    http://www.statscrop.com/www/passent.blog.polityka.pl

    Bo ten wskaźnik na dutki się przelicza, podobno. Tak stoi w załączonym linku.

    Natomiast wasze ściąganie sobie nawzajem kominiarek, dobrowolne i nieudolne na dodatek, to, no, żenua. Infantylizm typowy dla niektórych emigrantów z Priwislanskiego Kraju. Choć nie tylko emigrantów..

  339. zezowaty
    „Ty” zezowaty musze cie rozczarowac; nigdy nie mialem polskiego paszportu. Bylem ja, moja rodzina i tysiace innych Niemcow persona non grata w moim dawnym kraju a teraz twoim, „ty” zezowaty, a wyjechac nie moglismy. Dopiero Willy Brandt o nas wszystkich sie upomnial (pewnie dal miliardy) i dano nam dokument podrozny. A ubecy na wszystkich szczeblach lacznie z tymi na granicy zegnali nas; wypie ….lac wy niemieckie scierwa !
    Am I a patriot ?
    I gave my country everything including my two sons, proud officers of the U.S. Armed Forces.
    You tell me …
    Stars and Stripes forever.

    P.S. Am I in or am I, Mr.P ?

  340. Nie odpowiadac legioniscie. Zmywak jezykowo uposledzony

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Ten ekshibicjonizm. I dunno

    Zdarzyło mi się trafić, raz tylko co prawda, na prywatna plaże nudystów. Taką założoną, na jego własnym polu nad oceanem, przez pewnego wesołka.

    Co się rzuciło natychmiast w oczy to nad-reprezentacja gender female i pod-reprezentacja gender przeciwnego. Dlaczego tak jest , ja się zapytalem, samego siebie? Bo mnie to zabolało. Nie będę już dodawał, gdzie mnie to zabolało

    Odpowiedz na moje pytanie wychynęła wnet. Nie powiem, ze z rozporka ona wychynęła, ta odpowiedz. Bo ten, rozporek tylko, MUSIAŁ był zdjęty przy wejściu do tej zagrodzonej plaży.

    Odpowiedz była następująca:

    właściciel plaży nudystów GÓROWAŁ, może nawet podwójnie, jeśli nie potrójnie, nad wszystkimi innymi nieszczęśliwcami. Tymi z pod-reprezentowanej GENDER.

    To dopiero wtedy zrozumiałem niewybredna prawdę życiową. Dawno temu zasłyszana, w obcym języku wypowiedziana:

    if size doesn’t matter, why my girldfriend’s dildo is not three and half inches long? And crooked, at that?

    Narciarz2 i AeFek żadnych kompleksów, jak tusze, nie posiadają. Ten blog, na szczęście to nie prywatna plaza nudystów. Wszyscy inni, procz ich dwoch, te moga sie cie tu pojawiac, Bez sciagania kominiarek, czy rozporkow, przy wejsciu. Wiec niech Bogini Miłości bedom za to dzienki

  341. Legionnaire
    Bądż sobie kim chcesz – twoja rzecz.
    Tylko
    Legioniści to byli w Rzymie
    Legionnaire sugeruje Francuską Legię
    Brandt się upominał o Niemców – więc kim TY jesteś
    Więc jeśli nawet Twoi synowie będą Stars and Stripes i to DUMNI officers
    – mnie to przeszkadzać nie będzie.
    Bądż też sobie Patriot – czego ? a co mnie do tego , Twoja rzecz.
    Ja za Tobą nie krzyczałem ścierwo – mnie tylko „NIEMIECKOJEZYCZNI” trzymali w obozie w Łodzi a potem w Piotrkowie.
    Trochę wcześniej przed 1.09 1939 r TO BYŁ MÓJ KRAJ.
    Krzyczeć to krzyczałem bo matka nie miała mi czym dupy podmyć.
    A Ciebie w tym NIE TWOIM kraju ktoś nauczył języka polskiego -nawet nieżle ten język pamiętasz.
    Mnie czekała tylko nauka rachunków do 100 – nie więcej niż 4 klasy
    Na koniec tylko ponownie zapytam
    Jeśli to nie twoja ojczyzna i nie masz chęci być jej patriotą –
    to po co swój dziób tutaj wsadzasz?

  342. wiesiek59
    15 listopada o godz. 23:22

    Smutne to, ale prawdziwe : jedyne co Polskę łączy
    na dzień dzisiejszy, to wzajemna nienawiść.
    Czas najwyższy, aby ta ” umordowana Ojczyzna ”
    wzięła sobie odrobinę urlopu.
    Olała Sejm , rząd,
    marszałków Sejmu, kłopotków, kazirodczych dzieci ONR – u,
    Może lepiej czasami zrozumieć nawet przeciwnika, zanim on
    zaatakuije !

    Pozdrowionka.

  343. Ruszyło mnie to Kartkowe prawo do demonstracji, co za tym idzie prawo do zasłaniania twarzy, dewastowania ulic i podpalania rozmaitych tęczy.
    Wieczór mam ponury, usiadłam, narysowałam, spleen ciągle górą
    http://niemakina.blox.pl/2013/11/Rozne-znaki-na-niebie-i-ziemi.html
    🙁

  344. Legionnaire
    16 listopada o godz. 0:10

    Ten Twój angielski, jak i Ci już wielokrotne mówiono,
    możesz sobie wsadzić, tam gdzie masz rabatkę !
    Ja żyję prawie 30 lat w Niemczech i jakoś nie ” walę ”
    językiem niemieckim na blogu, staram się poprzez
    wspólnotę językową , języka ojczystego nie zapomnieć.
    A Ty jak chcesz wyrywać polskie panienki, na tzw.
    sweet English, to działaj w innych obszarach, ale nie tu,
    na tym blogu.
    Poszpanuj sobie gdzie indziej, my tu na blogu przestrzegamy pewnych zasad, których Ty nie jesteś w stanie pojąć.

    Pozdrowionka.

  345. Jiba
    16 listopada o godz. 1:07

    „Niebo było jakieś szare, i słowikom brakło tchu”…….
    http://teksty.org/pod-buda,bardzo-smutna-piosenka-retro,tekst-piosenki

    Z dedykacją, bo te rysunki sa też jakieś smutne……

  346. @ Orteq 16 listopada o godz. 0:10
    Wasze dobrze ułożone, tyle ze inaczej, ekshibicjonizmy..
    Hmm. Spotkalem sie kiedys z takim stwierdzeniem, zacytuje: Opinions are like assholes. Everybody has one.

  347. Red. Passent cenzuruje blog – trudno, nie mogę odpowiedzieć wieśkowi 59 oraz kurkumie 92, moje wpisy są usuwane, widzialna ręka Mysiej działa jak za dawnych dobrych lat, zresztą stary klimat widać też w telewizji, gdzie znowu panoszą się bolszewickie gęby Kwiatkowskich, Pierzastych, Siwców, Kaliszy, Millerów, Kwaśniewskich (nie wyszedł szantażyk z Julcią, co?) itd., idzie stary zamordyzm.

    Nie chce mi się bawić w kotka i myszkę z administratorem, może tylko podlinkuję artykuł o wprowadzanym w Rosji zakazie stosowania drukowanego na tony dolara, który wg autora ma upaść do 2017r., choć moim zdaniem wcześniej: http://rt.com/business/russian-lawmaker-dollar-ban-663/

  348. @ Andrzej Falicz 15 listopada o godz. 23:11
    Panie Wojtku – najciemniejest pod latarnia.
    Gratuluje! Przy okazji zapraszam do moich albumow, ktore sa podlinkowane pod pseudonimem. Te albumy to jest prawdziwy powod linkowania. Jesli Pan jezdzi na nartach, to moze sie spotkamy na stoku. A jesli nie, to niech Pan sie przespaceruje po pustyni, po jaskini, i po gorach Teksasu. (I zadnej polityki w trakcie spaceru 😉 Pozdrawiam!

  349. @Wszyscy:
    Po wpisie ANCA-NELA uwazam temat teczy za wyczerpany. Mi sie tez nie podoba, ale jej palenie nie podoba mi sie jeszcze bardziej. Po jednej stronie bezguscie, po drugiej stronie fanatyzm. Mysle, ze jednak wole bezguscie. Jesli te tecze zostawic w spokoju, to predzej czy pozniej pani artystka ja przeniesie gdzies indziej. Jest to bowiem tecza objazdowa.
    .
    Zegnam sie do nastepnego wydarzenia albo katastrofy wartej komentowania. Szczegolnie pozdrawiam Pana Andrzeja i mam nadzieje na ponowne spotkanie, moze tym razem gdzies na stoku. Do widzenia.

  350. Michaś
    16 listopada o godz. 1:51

    A prócz tego co napisałeś, wszystko w porządku ?
    Rodzina zdrowa ?
    Wszyscy szczęśliwi, jak sądzę !

    To po co pieprzysz w kółko macieju, te bzdety warte szalet
    dworcowych ( w Polsce, bo o innych mowy być nie może !).
    Zanim stukniesz w klawisze, to najpierw pomyśl.
    Podobno myślenie, ma przyszłość.

    Pozdrowionka.

  351. cynamon
    Twój test ciążowy jest niezawodny, nie wiem kto, to była orgia … teraz wymiotuję.

  352. Leggionaire disease.
    Nie daj sie dawaj pederastom w umlaucie albo w esperanto.

  353. Jiba
    16 listopada o godz. 1:07

    a propos praw do palenia i niszczenia, o których wspominasz.

    Kiedyś w Szpilkach z lat 70-tych, w ramach humoru z zagranicy opublikowano taki przedruk (pewnie z The New Yorker):

    rysunek 1. Przed pobazgranym przez graffiti murem domu stoi dwóch, na oko BoBo (bourgeois-bohème, w skrócie bobo) i perorują coś w tym stylu:

    To czysta sztuka, przejaw słusznego buntu tłamszonego ludu – i tak dalej.

    rysunek 2. Ci sami bobo, na widok ich luksusowego samochodu ppomazanego przez takie samo graffit, jak na murze, ryczą coś w tym stylu:

    Banda łobuzów, darmozjady, sk… ny

  354. narciarz2
    16 listopada o godz. 1:56

    Stam wojenny zastal mnie w Teksasie…
    bylem studentem architektury w UTA – Arlington.

  355. Jak ten biedny Tusk moze wprowadzic w zycie jakakolwiek rozsadna reforme lub realizowac w sposob systematyczny jakis plan.

    Co chwila musi wymieniac szefow roznych resortow – bo albo niekompetentni albo podejrzani.

    Samych ministrow sprawiedliwosc Tusk mial w 6 lat CZTERECH!

    Czy biorac pod uwage ciegla „nowe” otwarcia, zmiany i restrukturalizacje ten rzad ma czas i ochote czymkolwiek rzadzic?

  356. „To może być wierzchołek góry lodowej”
    ( wiemy, ze to JEST – jedynie wierzcholek)

    W związku z kolejnym rozczarowaniem działalnością Platformy Obywatelskiej klub Twój Ruch złoży wniosek do NIK, aby objąć kontrolą wszystkie przetargi realizowane za kadencji ministrów: Nowaka i Grabarczyka – powiedział po oświadczeniu Donalda Tuska informującym o dymisji Nowaka Janusz Palikot. – Mamy wiele zastrzeżeń do jakości infrastruktury. Wszystkie te elementy muszą być wyjaśnione.

    ….

    Na szczescie prezesem NIK jest kolega z rzadu PO.

  357. Korwin-Mikke: pół Platformy Obywatelskiej powinno trafić do kryminału

    – Dymisja za zegarek wart 17 tysięcy złotych to kompletny absurd – powiedział w telewizji Superstacja lider Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke, komentując wczorajszą dymisję ministra transportu Sławomira Nowaka. Dodał jednak, że „pół Platformy powinno trafić do kryminału”

    Conajmniej 3/4 Panie Mikke!

  358. Polecam ekonomistom hoobystom…

    Andrew Huszar to nie alterglobalista oszolom ale bardzo wazna osoba w swiecie finansow.
    To on byl odpowiedzialnyy za 1250 MILIARDOW QE (drukowanie dolarow) majacych „ruszyc ponownie amerykanska ekonomie”

    Teraz przyznaje, ze bylo I JEST to nic wiecej ale jedynie ratunek dla kolegow bankierow…”

    „I can only say: I’m sorry, America. As a former Federal Reserve official, I was responsible for executing the centerpiece program of the Fed’s first plunge into the bond-buying experiment known as quantitative easing. The central bank continues to spin QE as a tool for helping Main Street. But I’ve come to recognize the program for what it really is: the greatest backdoor Wall Street bailout of all time….”

    http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702303763804579183680751473884

    Mr. Huszar, a senior fellow at Rutgers Business School, is a former Morgan Stanley managing director. In 2009-10, he managed the Federal Reserve’s $1.25 trillion agency mortgage-backed security purchase program.

  359. Taki, wydawało się mądry facet „narciarz2” kompromituje się u Passenta. Czy to nie wstyd narciarzu?

  360. Do tej opinii warto dodać osąd Bohdana Cywińskiego wyrażony w „Rodowodach niepokornych”: „Zielone światło dla kapitalistycznej przedsiębiorczości jednych, obok wielu znakomitych skutków ogólnospołecznych, przyniosło nieuniknione upośledzenie drugich, powodując ich socjalną degradację. Wyzysk człowieka pracy przez człowieka interesu jest na nowo polskim problemem społecznym”. Czy ów wyzysk zapowiada powstanie nowego ruchu, który obnaży solidarnościowe reformy? Który je odrzuci?
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/pawel-dybicz-czy-solidarnosc-oszukala-polakow
    ===============

    Kapitalizm TAK, rozwarstwienie NIE?

  361. http://wyborcza.pl/1,75478,14958512,Judaszowi_sa_teczowi__a_Zawisza_czarny.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk

    Stasieku , Pokorny i moze ktos tam jeszcze – nie pamietam juz. Macedonski Bovin Vranec 2010 – polecilbym gdyby mozna bylo to to w Polsce kupic ( za ile gdyby m. ?) Powinno byc tanie wyjatkowo

  362. Jiba
    16 listopada o godz. 1:07
    Mój komentarz
    Doskonały komentarz do problemu tęczy. Świetnie rozegrana scena, ciekawa kompozycja. Wściekłość, strach i oburzenie biją widza po oczach. Zamach na rodzinę, gender zestrzelić. Znakomite.
    Pzdr, TJ

  363. TJ
    16 listopada o godz. 10:37
    Przykro mi ale widac tam jakies zadrapania ( na teczy)

  364. Jiba
    „Ruszyło mnie to Kartkowe prawo do demonstracji”
    Nie Kartkowe, to konstytucyjne prawo.
    Tyle w tym mojego, że wspieram konstytucję.

    Pozdrawiam

    Ps. Świetny rysunek!

  365. „Zdaniem unijnego komisarza ds. budżetu Janusza Lewandowskiego premier podczas rekonstrukcji rządu zdecyduje się na zmianę na stanowisku ministra finansów. Dodał, że sam nie dostał propozycji objęcia resortu. Kryzys bardzo zużywa. A kogoś, kto czuwa nad stanem finansów publicznych tym bardziej. (…) Są sprawy do dokończenia w Brukseli, cywilizacyjnie bardzo ważne dla Polski.”
    Czyli nie Lewandowski.

    Pzdro

  366. No i nowe dolnośląskie „taśmy prawdy”

    ” … Po pięć tys. km jeżdżę miesięcznie i już mam dość (…) Od rana do nocy w samochodzie za średnie pieniądze, naprawdę za średnie – opowiada Borkowski, który oprócz tego, że jest radnym, pracuje jako zastępca kierownika w kontrolowanej przez państwo spółce Tauron Obsługa Klienta. Według oświadczenia majątkowego za 2012 r. jego łączne średnie miesięczne wynagrodzenie wynosi ok. 10,6 tys. zł.”

    http://polska.newsweek.pl/nowe-tasmy-dolnoslaskie-ta-opcja-ma-wejscia-odmienie-swoje-zycie-,artykuly,274729,1.html

    Pzdro

  367. narciarz2 (1:51)

    „Opinions are like assholes. Everybody has one.”

    Brilliant! Niektorzy jeszcze nimi i są..

    Nie wyrażałem żadnej opinii, tak naprawdę. Ja stwierdziłem fakt twojego i falusiowego wybzdyczania się. Fakt ekshibicjonizmu blogowego. Ze jak to wy oba tak bohatersko, bez kominiarek, na blogach buszujecie pod nazwiskami. I w ogóle.

    Jeśli już ktoś musi swoje płaskości intelektualne wygłaszać pod pełnym imieniem, nazwiskiem oraz adresem, to niech przynajmniej tej swojej czystej głupoty nie wciska w twarz, nachalnie i namolnie, zdecydowanej większości tego nie czyniącej.

    Norma dla komentatorów blogowych jest nick. A nie przypominanie ustawiczne: Honoriusz Kurdupel jam jest. A wy nie!

  368. Jacobsky (4:04)

    „Przed pobazgranym przez graffiti murem domu stoi dwóch, na oko BoBo (bourgeois-bohème, w skrócie bobo…Ci sami bobo, na widok ich luksusowego samochodu pomazanego przez takie samo graffiti..)”

    A od czego skrótem byłby dzisiaj Hobo? Wciąż jeszcze od homeless-bohème, jak u Baranowskiego? Czy już od Homosexualité-bohème? Ta tęcza Jiby, ta tęcza. I to strzelanie do tęczy

    Co Hobo by mówili o graffiti na luksusowym samochodzie Bobo, jakoś mnie nie interesuje specjalnie

  369. Interesujace sa tylko komentarze do opinii p. prof . Znow okazuje sie , ze byc profesorem to jeszcze nie zalatwia sprawy.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14961679,Prof__Platek__Przykro_mi_sluchac_o_zakazie_zaslaniania.html#TRrelSST

  370. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Niewzruszeni! Całujemy się pod tęczą” … (?)

    „Gazeta Wyborcza” podaje, że na dzisiejszy happening pod tandetną tęczą na Placu Zbawiciela przyszło „kilkaset” osób, ale nawet Polska Agencja Prasowa informuje, że na wezwanie „GW” zjawiło się jedynie kilkadziesiąt chętnych. Nie pomogły ani zaklęcia celebrytów, ani histeryczne apele w „Wyborczej” …
    http://niezalezna.pl/48354-polmetek-rzadow-tuska-dwa-lata-fatalnych-decyzji-afer-nepotyzmu

    Post Christum.
    To sie nazywa atrofia „obumieraniem tkanki” … Hasło „igrzyska zamiast chleba” wciąż aktualne – prawda?
    Pamietajcie o dowodach osobistych babci i dziadla – ok?

  371. To dopiero zaczyna byc ciekawe

    „- Aplauz z niewłaściwej strony to najgorsza rzecz, jaka może się w życiu przydarzyć ”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,14962087,Sekrety_marszanda_Hitlera__Jak_Hildebrand_Gurlitt.html#MT#ixzz2ko4Bb4Z2

  372. Raport Fundacji Helsińskiej na temat przebiegu tzw marszu niepodległości.

    Fragmenty:
    „Działania policji w zakresie zapewnienia uczestnikom zgromadzenia wolności wyrażania poglądów były odpowiednie, działania policji w zakresie zapewnienia uczestnikom zgromadzenia bezpieczeństwa ze względu na brak reakcji na używane w trakcie całego Marszu race oraz rzucane i wybuchające petardy uważamy za niewystarczające.”

    „Działania policji w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom Warszawy i osobom postronnym oraz zapewnienia bezpieczeństwa mienia były zdecydowanie niewystarczające. Oddalenie odwodów policyjnych od trasu przemarszu spowodowało, że policja reagowała na wydarzenia z opóźnieniem. Nie zabezpieczyła także newralgicznych punktów, które w przeszłości były już obiektem ataków i wandalizmu – tzn. squatów przy ul Skorupki i Wilczej oraz instalacji „Tęcza” oraz łatwych do przewidzenia jako potencjalny cel ataków, czyli Ambasady Federacji Rosyjskiej”

    Całość pod linkiem
    http://www.hfhr.pl/wp-content/uploads/2013/11/HFPC_raport_z_obserwacji_11_11_2013.pdf

    Pzdro

  373. olborski
    16 listopada o godz. 12:08

    Ceniąc panią Płatek, tej opinii nie popieram.
    Teoretycznie wszystko jest w porządku.
    W praktyce przyzwala się na anonimowy wandalizm.

    Prawo do posiadania broni w USA to tysiące trupów rocznie.
    Prawo do zakrywania twarzy w Polsce, to destrukcja, pobicia, niszczenie mienia.
    Niejaki Czuma chciał broń wyjąć spod kontroli.
    Jaki byłby efekt, łatwo przewidzieć…….

  374. W „taśmach prawdy” wraca również droga „na Lubawkę” czyli państwowa droga strategiczna S3 przez Bramę Lubawską, o której uwaleniu przez byłego ministra Nowaka pisałem nie tak dawno temu wywołując na blogu ożywioną dyskusję.

    „Jesteśmy lojalni wobec premiera (…). Jesteśmy jego zwolennikami, co też Grześka (Schetynę) wkurzyło. Uważamy, że odcinanie Dolnego Śląska przez konflikt personalny, najpierw z Dutkiewiczem, później z Tuskiem, powoduje, że tracimy różne inwestycje. Bo na przykład dlaczego Tauron jest w Krakowie, a nie we Wrocławiu? PGE wcześniej powinno też być we Wrocławiu. (…). Jeżeli my nie będziemy mieć dobrych relacji z rządem, z Donaldem, to będziemy tracili kolejne takie S3 (chodzi o drogę ekspresową łączącą Legnicę z Lubawką) … ”

    Chwała Bogu, że Niemcy (Unia) postanowili tę drogę wybudować.
    Co zresztą nie do wszystkich dociera
    http://www.nj24.pl/article/zablokowali-droge-na-godzine

    Unia to jedyna nadzieja dla naszej umęczonej ojczyzny. Moje marzenie – rozpłynąć się politycznie w Unii.

    Pzdro

  375. Kartka z podróży (12:28)

    „Oddalenie odwodów policyjnych od trasu przemarszu spowodowało, że policja reagowała na wydarzenia z opóźnieniem. Nie zabezpieczyła także newralgicznych punktów, które w przeszłości były już obiektem ataków i wandalizmu – tzn. squatów przy ul Skorupki i Wilczej oraz instalacji „Tęcza” oraz łatwych do przewidzenia jako potencjalny cel ataków, czyli Ambasady Federacji Rosyjskiej”

    Moim zdaniem, dwie rzeczy umykajom analizatorom wydarzeń pn. Katastrofa Warszawska

    !. Taktyka Genialnego Stratega. On umknął do Krakowa, co oficjalnie zapowiedział w przeddzień 11 listopada. Zrobiwszy swoja miesięcznicę 10-go. To mogło całkowicie uśpić czujność, pożal się Pani Bosko, policji tuskowej

    !!. Niezapewnienie bezpieczeństwa ambasadzie obcego państwa jest nie pomyślenia, zważywszy wage – he he – omów międzynarodowych. To sie jednak zdarzylo w Priwislanskim Kraju. Dlaczego? Odpowiedz jest jedna: rusofobia. Zarówno ta pisowska jak i pełowska. POPiS.

    POPiS to przede wszystkim tzw. polityka wschodnia POmroczności Zamglonej. Jakby tym kacapom jeszcze dołożyć? Jest to przewodnia myśl tej polityki. W odwecie za Katyn i za wszystko inne, dołożyć. Za pogonienie nasz z Kremla w 1612 roku w szczególności.

    Nie ma nadziei. Bez nadziei to zupełnie inny osobnik

  376. Legionnaire
    16 listopada o godz. 0:10

    Nie masz być z czego dumny, jeżeli twoi synowie uczestniczyli w zbrodniach USA przeciwko ludzkości. Powiem ci to w twoim ulubionym narzeczu:

    Two months ago, hundreds of thousands of Chileans somberly marked the 40th anniversary of their nation’s September 11th terrorist event. It was on that date in 1973 that the Chilean military, armed with a generous supply of funds and weapons from the United States, and assisted by the CIA, overthrew the democratically-elected government of Salvador Allende. Sixteen years of repression, torture and death followed under the fascist Augusto Pinochet, while the flow of hefty profits to US multinationals – IT&T, Anaconda Copper and the like – continued.

    Four our Michał Kamiński: „This was the most important meeting of my whole life. Gen Pinochet was clearly moved and extremely happy with our visit”.

    US-instigated coups were nothing new in 1973, certainly not in Latin America. USA were carrying on a violent tradition that spanned the breadth of the 20th century (the slaughter in Vietnam, Cambodia and Laos) and continues in the 21st (Iraq, Afghanistan, …)

    So you better shut up and think of those millions of people who lost their lives from the hand of your American boys.

  377. Orteq
    16 listopada o godz. 13:08
    Kartka z podróży (12:28)

    POPiS to przede wszystkim tzw. polityka wschodnia POmroczności Zamglonej. Jakby tym kacapom jeszcze dołożyć? Jest to przewodnia myśl tej polityki. W odwecie za Katyn i za wszystko inne, dołożyć. Za pogonienie nasz z Kremla w 1612 roku w szczególności.

    Mój komentarz
    Autorze, coś Ci się pokićkało. Z oddali jakby gorzej widać. Jaki POPiS? Gdzie PO propaguje odwet za Katyń i za wszystko inne jako przewodnią myśl polityki wschodniej? Absurdalne żarty i bon moty przeplatają się u Ciebie z bardzo szablonowo krojoną propagandą. Przepraszam – propagando.
    Pzdr, TJ

  378. Orteq,

    jakby to powiedzieć… Mnie na przykład w ogóle nie interesuje to, co Pana nie interesuje…

    A bobo to termin, który funkcjonuje od dość dawna, ale chyba nie w angielskim (odpowiednik yuppie).

    Pozdrawiam

  379. TJ (13:23)

    „coś Ci się pokićkało..Jaki POPiS? Gdzie PO propaguje odwet za Katyń”

    Nic nie pokićkało, TeJotku. Choć ja wiem doskonale jaka karta ty zagrałeś.. Dobrze, spełnię życzenie twe

    PO propagowało odwet za Katyn „POjednując” sie z Putinem 7-go kwietnia. I POzwalajac na kasowanie tego POjednania przez PiS 10-go. Pain*) and simple. Pain jest nasz, 96 trupow. Simple było do odszyfrowania przez Putina. Czego on dokonał jeszcze przed naszym zaszyfrowaniem. I posłał Krasnokudskiego do Smoleńska.

    Ludzie! Czy wy co widzicie czy nic? Debesciaki nie miały najmniejszych szans na wylądowanie we mgle. Pomimo tego ze Jak-40 wylądował pol godziny wczesniej. To właśnie dzięki wylądowaniu Jaka, Protasiuk MUSIAL próbować tego beznadziejnego, swojego ladowania. Jaki inny Putin by mu tego chcial zabronić? No jaki?

    *) Jeśli ktoś nie zna słowa pain, już tłumacze: bUl. Znak firmowy obecnej prezydentury pełowskiej. Niegroźna

  380. http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/koszmary-amerykanskiego-zabojcy

    Nawet Leon Zawodowiec miał zasady- „z wyjątkiem kobiet i dzieci”……

    Legionisto,
    mordercy z za biurek nie sa wcale mniej groźni niż walczący z bronią w ręku.
    W walce o „Dobro, Prawdę i Piękno”, zaczynacie stosować metody przeciwnika, nie mające nic wspólnego z ideałami przez was głoszonymi……
    Jakiś proces, prawo do obrony, dowody winy, to dotyczy jedynie obywateli amerykańskich.
    INNI są odstrzeliwani bez sądu……
    Destabilizacja świata w imię własnych interesów, to krótkowzroczność.

  381. Jacobsky (13:35)

    Jakby to powiedzieć..

    Tusze, iż potrafisz zrozumieć to moje skojarzenie Bobo-Hobo.. Twoje francusko-jezyczne Bobo było wzorowane na angielskojęzycznym Hobo. To wszystko.

    A tu jest Hobo

    ual.utoronto.ca/somody/man3.jpg&imgrefurl=http://individual.utoronto.ca/somody/quiz.html&h=1558&w=1591&sz=1499&tbnid=JVaPcJXoAtg8FM:&tbnh=90&tbnw=92&zoom=1&usg=__huMWC8QncCdYshcPxBsO9NEmSDo=&docid=-t6trRFaAhdFPM&sa=X&ei=CE2HUpaEM4aMigKi9oDQBQ&ved=0CFAQ9QEwBg

    Tys jest z tego drugiego największego miasta kanadckiego kraju, nieprawdaz? O Montrealu ja nadaje. Toroncie nie leży w twoich obszarach językowych. Najwidoczniej nie leży. A powinno leżeć. Bo ono jest najwiekszym miastem Kanady i jest jednojęzyczne. Angielski jezyk tam jest pan. Ja mieszkam zupełnie gdzie indziej..

    ‚Canada is a bilingual country. French and ENGLISH, you know. You better remember what is what in a bilingual country of yours’

  382. Orteq,

    ja również pozdrawiam.

  383. Kartka z podróży,

    fajne te nagrania ! Dzięki serdeczne za link !

    Pozdrowienia

  384. Jacobsky

    „Ja tez pozdrawiam”

    Czy naprawde nie stac cie na jakas innowacje w tych nudnych pozdrowieniach twoich ? Melasa, really. Nuda. Znuzeniem podparta

  385. Orteq,

    Pozdrawiam.

  386. Znowu będą protesty patriotów i narodowo nastawionej Polonii, że Amerykanie wyśmiewają się z Polaków:

    http://www.youtube.com/watch?v=V1lZKDNJ4aQ

  387. Co za POjebki. Oni wciaz myślą, ze ogłupiali Putina, tym swoim „POjednaniem 7-go kwietnia. Ludzie!

    Samo istnienie PiSu, oraz Najlepszego Prezydenta trwanie, wyjaśniało wszystko. Kto, po stronie ruskiej, mógł chcieć POMYŚLNEGO wylądowania konusiej Tutki? No kto?

    I give up. W sprawie wysmiewania sie z Polakow ja tez give up

  388. Orteq
    Rolą obserwatorów z Fundacji Helsińskiej był monitoring marszu a nie analizy polityczne.
    Tym niemniej dokonany przez nich opis – jeszcze raz zachęcam komentujących do przeczytania! – nie pozostawia zludzeń jaka była inspiracja ideowa demonstrujących. To pokłosie marszów pis-owskich i zatrucia „narracją narodową”. Same hasła o tym mówią: „Raz sierpem raz młotem w czerwoną hołotę”, „Precz z komunizmem”, „Bóg, honor i ojczyzna”, „Polak Węgier dwa bratanki”, „Duma, duma, narodowa duma”…. .

    Policja podobnie jak obserwatorzy Fundacji doskonale wiedziała, choćby za sprawą swych agentów w tłumie, że tzw „straż demonstracji” albo nie chce albo nie potrafi zapanować nad demonstrantami. Straż olewała, że ludzie piją wódę, odpalają zakazane prawem flary. Bojówki demolujące między innymi rosyjska ambasadę były wypuszczane i wpuszczane poza granice marszu przez „straze demonstracji”.

    Ale nie wiem czy dopuszczenie przez władze do ekscesów ulicznych było wynikiem głupoty czy celowym działaniem. Nie ma na to dowodów. Mogę się co najwyżej domyślać, w kontekście usprawiedliwiania ministra spraw wewnętrzych przez premiera, dlaczego doprowadzono do takiej sytuacji.

    W każdym razie na podstawie tego co czytam w raporcie Fundacji śmieszne mi się wydaje dowodzenie, że atak na ambasadę wynikał z używania czapek kominiarek. Nie róbmy sobie jaj z tego pogrzebu.

    Pozdrawiam

  389. Jacobsky
    Nie ma sprawy, następne też zalinkuję. Mnie też intryguje ta kuchnia piolityczna.

    Pozdrawiam

  390. kozetka,

    Dziękujemy za płomienne przemówienie o 13:10. Tylko wytężonym wysiłkiem tę światową hydrę imperializmu możemy powstrzymać.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Land_reform_in_Vietnam

  391. Yo … Orteq ! jump, jump …
    How’s your inglisz going ?
    Still learning from the youtube’s subtitles ? Copy and Paste Academy, Bing Translator College …
    Was also ist der beste Weg, um Fremdsprache zu lernen ?
    Ecole, Schule, books, books, … chop. chop …jump, jump … !
    I see, you like insulting folks just like your roomate axioN. Two yahoodis’. The lowlifes like you getting sexual thrill treating people like crap, from the distance.Typical symptoms of the inferiority complex. Behave yourself or I really take a giant dump on you. I can do that just for the fun of it.
    Now, go get some rest … your IQ won’t go up but at least you’ll get your bowel movement. Its pressing on your brain. The bowel.

    Cynamon
    Who gives a rat’s ass whether you like my English or not.
    Der einzige Grund, warum Sie nicht in deutscher Sprache schreibe, weil Sie nicht gut genug an ihm sind.
    Did I get this right ?

    Zezowaty
    Wszystko wskazuje, ze z takim zyciorysem doszedles do wyzyn bolszewizmu lokalnego. Tam nie uczono czytania i pisania tylko sluchania. Sprobuj raz jeszcze przeczytac co napisalem a poslugujac sie Google napisz: die deutschen grenzen 1937. I na mapie znajdziesz Brandenburg co po wschodniej stronie rzeki Oder nazywa sie Zielonogorskie. Ktore nigdy „twoje” nie bylo a bylo „moje”.

    kozetka and WC59 you’re next.
    First my morning coffee and the paper. Der Sturmer, obviously.

  392. Orteq, po moim pytaniu –
    Gdzie PO propaguje odwet za Katyń i za wszystko inne jako przewodnią myśl polityki wschodniej?
    – kręcisz dalej młynkiem z wersetami.
    Pzdr, TJ

  393. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    I na mapie znajdziesz Brandenburg co po wschodniej stronie rzeki Oder nazywa sie Zielonogorskie. Ktore nigdy „twoje” nie bylo a bylo „moje” … (?)
    Slawen und Gründung der Mark Brandenburg …

    ” … Ab dem 6. Jahrhundert strömten Slawenstämme in die LausitzerGegend und Mitte des 7. Jahrhunderts auch in das weitgehend entvölkerte Spree-Havel-Gebiet. Sie übernahmen alte germanische Standorte und ließen sich ferner in bisher unbesiedelten Landstrichen nieder. Besonders viele slawische Spuren finden sich an den Randgebieten außerhalb des späteren Berliner Stadtkerns”
    http://de.wikipedia.org/wiki/Geschichte_Berlins

    Legionnaire
    16 listopada o godz. 15:53

    Rozumiem rozgoryczenie – serio.

    Józef Stalin miał powiedzieć w 1942 roku, że „w sprawie polskich oficerów popełniliśmy błąd”. …
    http://zaprasza.net/a.php?article_id=32347

  394. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Legionnaire
    16 listopada o godz. 16:26

    ” … Gdzie PO propaguje odwet za Katyń i za wszystko inne jako przewodnią myśl polityki wschodniej?
    – kręcisz dalej młynkiem z wersetami ”

    @ Legionnaire
    Czujesz tego bluesa ? …

  395. duende
    16 listopada o godz. 15:39

    Nie da się przykryć ani usprawiedliwić wojen amerykańskich (ani innych współczesnych wojen) i utraty życia milionów ludzi potrzebą obrony „wolnego świata” i innym ideologiom (od lewa do prawa), którym ty ”płomiennie” ulegasz.

  396. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    TJ
    16 listopada o godz. 13:23

    Cos mi sie wydaje, ze nie do konca rozumiesz-ogarniasz-pojmujesz dyplomatycznej reprymendy RP-II z 1938-9 ..

    Domyslam sie, ze do powaznych spraw nalezy po prostu dorosnac, to widac bez lupy …

  397. Chyba zaczynam rozumieć Rydzyka, że mu tęcza źle się kojarzy od kiedy czarny kojarzy mi się z pedofilią.
    Wiem jak będzie wyglądał następny rysunek Mleczki.
    Ojciec ze strachem i świętym oburzeniem w oczach zakrywa dziecku oczy, aby nie patrzyło na tęczę na niebie. Paranoja.

  398. W świetle chaotycznej transformacji politycznej i gospodarczej Rosja nie była w stanie reagować w sposób świadomy i zorganizowany na wiele zjawisk związanych z globalizacją. Wszystkie nieszczęścia, jakie spadły na Rosję od rozpadu ZSRR, przypisuje się w różnych kręgach politycznych następstwom globalizacji. Rosjanie nie bez podstaw uznają, że Zachód nie chce tolerować silnej Rosji na arenie międzynarodowej.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/stanislaw-bielen-rosja-jako-uczestnik-procesow
    ======================

    Interesujący tekst.
    Nasunął mi myśl, że Rosja NIGDY nie zdradziła swoich sojuszników…..
    Czego o kilku innych mocarstwach powiedzieć nie można……

  399. Feliks Stychowski
    16 listopada o godz. 17:13

    Mój komentarz
    Autorze, jeśli zabierasz głos w dyskusji, to po pierwsze wyrażaj się jasno, a nie półgębkiem, po drugie pisz na temat, po trzecie nie przytaczaj najprzód linków i cytatów, tylko wpierw mów od siebie.
    Pzdr, TJ

  400. Kartka 23.42
    Osobiscie mam BARDZO duże wątpliwości czy Lewandowski jest powaznym kandydatem na ministra finansów, zamiast Rostowskiego. Po prostu sądzę że nie jest ZADNYM ekonomista praktykiem ani teoretykiem i nie zauważyłem w jego dorobku ZADNYCH pozycji które by dowodziły jego kwalifikacji w tej dziedzinie.
    Ale jestem PEWNY ze potrafi POLICZYC jaka jest róznica miedzy jego dochodami komisarza w Brukseli i ewentualna pensja ministra w Polsce.
    Wiec cokolwiek powie, to wiadomo ze NIGDY się na jakąkolwiek posade w Polsce nie skusi nawet na szefa Orlenu czy KGHM.
    „Taka głupia to już ja nie jestem” jak śpiewała Krysia Zachwatowicz w Piwnicy krakowskiej………

  401. Dear ty kozetka.
    Even „copy and paste” required little practice, ask your „discourage” or „disparaged colleague” Orteq. For help.
    Let see, …
    I was in Vietnam, Laos and Cambodia, armed to the teeth on the warpath against the Ho Chi Minh’s and the Khmer Rouge’s genocidal regimes. I’ve seen piles of murdered men, women and children, acres upon acres covered by countless victims of the bolshevism, the Saloth Sar’s edition, the infamous killing fields of Cambodia. All inhabitants of hundreds of villages exterminated by NVA or/and Viet Cong.
    I have seen it all. Never kept the POW. Not for long.
    The same was waiting to happen in Chile, did happen in Nicaragua and in el Salvador, and many decades earlier in Spain 1936.
    Today in all South America’s countries the people are deciding for themselves what form of the government they want. Would not happened if the Sandinista or Allende would stay in power. Bolshevism does not tolerate the opposition. The only terrorist groups still active in that part of the world are The Shining Path in Peru and the FARC-EP in Colombia. Peddling drugs and murdering people. They all are the Che Guevara’s disciples.

    About my sons, they may come for Christmas home and if they do I’m going ask them about those milions they’ve murdered. Or perhaps saved from Taliban, Al-Qaeda, Hussein.
    Look at the Syria, how they slaughter each other, how they begging us for help.
    Do something kozetka !
    Write the f*cking letter to UN or EU !
    Can’t you see how immoral your behavior is !
    Just standing by, watching the horror on TV and do nothing !

    My younger boy and his unit plus some others (US and German troops) are scheduled to go to Poland. Together with the Polish troops they’ll practice; how to be an effective defender against asiatic hords. The American taxpayer will gladly cover the costs.
    How about that !
    His father lost his homeland to asiatics hords and now his son will defend zezowatego, wiesia, karteczki, pokornego, etc. homeland against the same enemy. This is not BS, this is the truth.
    And finally, I strongly „discourage” you from writing things you do not understand, you do not know … Make yourself useful in the kitchen, do some laundry or make up your bed. And practice „copy and paste”.

    wc59
    Jestes empikiem internetowym wiec powiedz nam:
    kto zabil JFK ? Czy to bylo ATT czy CBS ? Co kryje Area51 ?
    Czy to prawda, ze CIA produkuje tajfuny, tsunami i jest zaawansowana w posypywaniu calych krajow proszkiem oglupiajacym. Choc czytajac wiesia, michasia, Stychowskiego i wielu, wielu innych w to jestem sklonny uwierzyc.

    Good day to you all. Lunch time, bourbon time.

  402. Cynamon 29,

    pytałeś więc odpowiadam (spóźniona odpowiedź, ale mam taki refleks, a ponadto psy też mają swoje prawa).
    Jaki Ci dobrze wiadomo ryby w zasadzie lubią kameralne warunki (wyjątkiem jest Jacobsky, ktory żyje na dużych rozlewiskach wokół Montrealu).
    Mnie wystarcza środowisko stawu, gdzie także w niewielkich ilościach występują także szuwary.
    Powoływanie się zaś na wodne środowisko oceaniczne zatrąca nieco megalomanią.

    Jako poeta chyba zgodzisz się ze mną, że zestaw słów „..ze stawu ” jest językowo łatwiejszy do przełknięcia.

    Kiedyś, gdy pisywałem na blogu Kuczyńskiego przy wrzucaniu na blog rzeczy niepoważnych (czytaj śmietnika intelektualnego) informowałem towarzystwo blogowe (ach cóż to była za ferajna), że piszę z szatni, co było zgodne z prawdą, bo pomieszczenie, gdzie znajduje się mój komputerland było wcześnie szatnią dla klientów.
    Teraz czasy boksowania u Kuczyńskiego odeszły w zapomnienie, bo bohater rewolucji lat osiemdziesiątych zwyczajnie nas porzucił nas jak bachorów, gdzyż najpierw robiliśmy mu łaskotki, później już ostre szczypanie.

    W związku z zaistniałą sytuacją czołowy tygrys temtejszego blogu, Orteq, dostał polecenie żeby uporządkować masę spadkową i zgasić światło (Ancia_Nella, jako dama opuściła to zoo znacznie wcześniej).

    Jednak, jak mi donoszą, Orteq z miłości do blogu ciągle kluczy i zwleka ze zgaszeniem światła.
    Żeby nie tłumaczyć się przed zgrają napalonych oszolomów prysnął ze swoją damą na Hawaję i chodzi po plażach głównej wyspy szukając ptaka z którym w zeszłym roku się zaprzyjaźnił.

    Jiba,

    obejrzałem Twoje rysunki i chcialem także napisać, że przebija przez nie smutek (ale tym razem przypadkowo trafiłem na wpis wieśka i jemu oddaję pierwszeństwo do tego spostrzeżenia).
    Dodam jednak, ze są one ciepłe, co rokuje nadzieję.
    Ta nadzieja to otarcie się o wielki świat jak Starowieyski. Ktoś kto lata wysoko (nigdy nisko, bo groźi to latastrofą smoleńską w innym wymiarze).

    Muszę Ci jednak powiedzieć, że na rysunku się nie znam (ale co mi szkodzi komuś doradzać;), ale mówię/piszę co mi intuicja podpowiada.
    Ta moja ślepa intuicja podpowada mi także, że powinnąś więcej czasu poświęcić pisaniu (nie wiem czy się opłaca, ale za to napracować się można;).

    kadett i stasieku gdzieś mi znikneli z pola widzenia.

    kadett ma zapewne traumę, bo opracował w znoju dla Isi szczegółowe warianty taktyczne na pierwsze tygodnie nowego sezonu, a Isia spocona slęczy nad klawiaturą laptopa gdzieś w bajkowej krainie słońca i wysłała w świat temat westchnień dla swoich fanów/ek wraz ze zdjęciem nabytej olśniewającej torebki.

    stasieku jest chyba zauroczony wczorajszymi pocałunkami na placu Zbawiciela.
    Po takich przejściach w ostatnich kilkudziesięciu godzinach uznał zapewne, że nadszedł czas na opracowanie nowego otwarcia.
    Blogowy gabinet cieni konsoliduje się.

    Ryba ze stawu

  403. Absolwent
    Odnotowałem na blogu kandydaturę Lewandowskiego na miejsce Rostowskiego, bo wydała mi się z różnych powodow ciekawa.
    Oczywiście, że względy finansowe mają tu zasadnicze znaczenie dla decyzji Lewandowskiego.
    No ale w trwających od tygodni rozmaitych spekulacjach kadrowych jest też drugie dno. Daje się odczuć, że po prostu nie ma chętnych do objęcia posady po Rostowskim. Tak jakby bezowocna łapanka na nich trwała.
    I to najbardziej daje do myślenia.

    Pozdrawiam

  404. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    TJ
    16 listopada o godz. 17:50

    Twoja forme bycia-istnienia w blogosferze dostrzegam, wrecz podziwiam – serio.
    Pozostane jednak przy callage opartym na „suchej igle” … (?)

  405. Leg- coś tam
    Rozumiem , śni Ci się nowy Drang nacht osten
    Po drodze wpadnij pod Cedynię , Głogów czy Psie Pole.
    Może Twoi DUMNI OFICEROWIE spod pasów i gwiazd wyjaśnią ci
    że takie zbiorowe wycieczki kończyły się powrotem do domu z podwiniętym ogonem a i towarzystwo malało do 5%.

  406. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży 16 listopada o godz. 18:55 pisze:

    Odnotowałem na blogu kandydaturę Lewandowskiego na miejsce Rostowskiego …

    – … Obecnie rekonstrukcję rządu, która miała być propagandowym hitem platformianym jesieni, przejęła prokuratura …

  407. „Nie jestem przeciwnikiem wszelkich wojen, ale sprzeciwiam się głupiej wojnie”, wyjaśnił w październiku 2002 r. młody senator Obama, krytycznie nastawiony do irackiego wybryku swojego państwa. Po wyborze na prezydenta zintensyfikował jednak „głupią wojnę” w Afganistanie, ale z biegiem czasu musiał spuścić z tonu. W sprawie Syrii amatorzy podżegania do wojen zażądali, aby wziął się w garść. Miał zrobić kilka rzeczy na raz: pogwałcić prawo międzynarodowe, używając siły bez zezwolenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, obyć się bez zgody Kongresu, a gdy postanowił jednak o nią poprosić, miał zignorować Kongres, jeśli jej nie udzieli, i wreszcie przeprowadzić operację wojskową z poparciem garstki sojuszników, a nie, jak uczynił to Bush, z szeroką „koalicją ochotników”. Co więcej, od prezydenta Stanów Zjednoczonych zażądano, aby zaangażował się w tę awanturę wbrew woli większości swoich obywateli – niektórzy z nich obawiają się, że armia amerykańska stanie się w Syrii „lotnictwem Al-Kaidy” [4].
    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_1
    =======================

    Legionnaire
    16 listopada o godz. 18:22

    Każdemu Imperium będą potrzebni najemnicy…….
    Wysoko opłacani, profesjonalnie wyszkoleni, odpowiednio zmotywowani.
    Twój Prezydent ma problem.
    Nie jest już prezydentem JEDYNEGO Imperium.
    Pax America trwało zaledwie 20 lat……

    JEDYNYMI beneficjentami wojny są DOSTAWCY i przedsiębiorcy pogrzebowi……
    Choć trzeba przyznać, że wojna jest nośnikiem postępu technicznego.
    W jej trakcie nakłady na badania są nieograniczone.

  408. Podał się do dymisji z powodu zegarka???
    Nowak powinien wcześniej zadzwonić do Toronto do City Council.
    Jacobsky mogłeś skontaktować go ze swoim meyor’em, a już Rob Ford pokazałby
    Nowakowi jak postępować w tak błachej sprawie.
    http://youtu.be/iPDIU5cn4z8

  409. Legionnaire
    16 listopada o godz. 18:22

    I sincerely regret your painful war experiences. With due regard for the psychic traumatism you suffered “in action” you should do some effort, despite of all, to keep your mental integrity and equilibrium on the blog. You are a victim of war and you have every right to request your government for a compensation for the profound psychological damage you were subjected to. Take a good sip of Jack Daniel’s. Na zdrowie!

  410. Najwyższe dobro w sferze polityki, powinien stanowić naród – proszę nie zapominać nigdy, że to właśnie naród wybiera reprezentantów i ma pełne prawo do tego, by ci reprezentanci którzy zostali przez naród wybrani, spełniali jego wolę, a bynajmniej wolę większości narodu. Ale naród tyle ma do powiedzenia, co pozwala mu się raz na jakiś czas zakreślić znak „X” gdy przyjdą wybory. Do tego u nas tak się dzieje, że naród jest non-stop bezczelnie oszukiwany przez swych reprezentantów, którzy nie spełniają, a bynajmniej większość z wybranych partii i osób, przedwyborczych obietnic – obietnic, programów które powinny stanowić świętość, gdyż nie piękna twarz kandydata, ani jego aparycja, ale właśnie jego program decyduje o jego awansie społecznym w narodzie, którego stał się reprezentantem. I cóż dziwnego, że naród się w takiej sytuacji burzy, że budzi się w nim uczucie gniewu – buczenia?
    Co spełnił Pan Premier ze swoich obietnic? Gdzie jest ta Zielona Wyspa, gdzie jest ta Druga Irlandia?
    Jedyne co jest, to rosnąca wciąż nędza. Jakie ziarno chłop sieje, takie i plony zbiera.

    Między innymi na cmentarzu byłem i ja – wykonywałem przy głównej bramie pieśni patriotyczne. Na cmentarz udałem się pieszo, by oszczędzić na drogim bilecie – przejazd jedną linią, w jedną stronę, to dla mnie godzina pracy – w jedną stronę taka wycieczka trwa 1 godz. 30 min.
    Co do Marszu Niepodległości – to przychodzą tam różni ludzie, o niezbadanych i podejrzanych intencjach – jakby celowo działali, by ten to właśnie marsz wypadł w opinii publicznej negatywnie, zaś ten inny i politycznie poprawny. był postrzegany pozytywnie. Nic w polityce nie dzieje się przypadkiem.
    E. S.

  411. Markuss,

    ?????

    oto jest maire (burmistrz) mojego miasta:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Denis_Coderre

  412. Czy to nie była Stroniczka z peregrynacji, która pierwsza naplotkowała, na tym tutaj bodajże blogu, o tym Lewandowskim-ministrze finansów? Ta Stroniczka wciaz jeszcze może mieć słusznego, you know..

    Blogo-plotkarze to przewidywalny tłum. Ich tylko za rączkę – i do magla. Bedo paplać absolutnie o wszystkim. Szczególnie o rzeczach niestworzonych

  413. Jacobsky (19:59)

    Markus to nieuk. Oraz ignorant, w dodatku. On nie pofatygował się przeczytać tego co taki jeden nabazgrał niewiele co wcześniej:

    „16 listopada o godz. 14:15
    Jacobsky (13:35)
    Jakby to powiedzieć… Tys jest z tego drugiego największego miasta kanadckiego kraju, nieprawdaz? O Montrealu ja nadaje. Toroncie nie leży w twoich obszarach językowych.”

  414. Jestes empikiem internetowym wiec powiedz nam:
    kto zabil JFK ? Czy to bylo ATT czy CBS ? Co kryje Area51 ?
    ==============

    Śmierć JFK?
    Obstawiam „Siedem sióstr”.
    Ewentualnie „kompleks militarno- przemysłowy” wskazany już przez Eisenhowera jako przyczynę wielu wojen…..
    Kennedy psuł interesy…..

  415. Mnie tez sie TO podobuje. „Patrz Piłsudski na nas z nieba”

    https://www.facebook.com/media/set/?set=a.332987756552.156107.316969371552&type=3

    „Patrz, Piłsudski, na nas z nieba! – polityk skandował i popatrzył nań Piłsudski, i się zwymiotował.”

  416. Para Prezydencka w krypcie Marszałka:

    https://scontent-a-sea.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/308032_10151105972361553_1837990221_n.jpg

    Skąd Oni tak cześnie wiedzieli ze zostaną dokwaterowani? No skąd? Aa, pewnie Dziwisz wypaplał

  417. Dziękuję Wam za miłe słowa, choć to prawda, że powinnam ten rysunek dopracować (co słusznie zauważył @olborski)
    Naprawdę doceniam Wasze uwagi.

    @wiesiek 59, Ryba – zastanowiło mnie to, co zauważyliście i chyba wiem, o co chodzi. Pomysł na rysunek to przeważnie reakcja na coś, co mnie szarpnie i niewiele mogę poradzić.
    Rzadko kiedy jest sobie beztroskie.
    W każdym razie pomaga, nie muszę wyrywać płyt chodnikowych i rzucać nimi w policję, by się wyżyć.
    Wieśku – dziękuję za dedykację. Ta piosenka kojarzy mi się z koncertem życzeń i wakacjami u babci. W listopadzie przypomnieć sobie wakacje – to jest coś!
    co do pisania – @Ryba – czy to w „Dżumie” był taki facet, który niczego nie mógł napisac, bo ciągle myślał nad pierwszym zdaniem?
    No właśnie;) Jak byłam dzieciakiem nie bałam się aż tak.

    @Jacobsky – 🙂
    Wiesz, niedawno wypuścili z więzień pijanych rowerzystów i przestępczą drobnicę.
    Zanim to nastąpiło miejscowe gadulce sklepowe były zgodne – no pewnie, za bzdury ludzi w więzieniu trzymać, a ci w garniturach po ulicach chodzą itd.
    Sama sobie myślałam, że to niegłupie.
    A później zobaczyliśmy na ulicy kilku złodziejaszków, takie gzy społeczne, co to dużej krzywdy nie zrobią, ale zaboli, gdy ugryzą.
    Oj!
    I już nam nie jest wesoło:/

    Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!

  418. ANCA_NELA
    16 listopada o godz. 20:15

    Super!! 🙂

  419. Legionnaire
    16 listopada o godz. 15:53
    Tak pisze do mnie niemiecki ” językoznawca „, wypędzony z Krainy Absurdu dzięki Williemu Brandtowi, kiedyś tam:

    ” Cynamon
    Who gives a rat’s ass whether you like my English or not.
    Der einzige Grund, warum Sie nicht in deutscher Sprache schreibe, weil Sie nicht gut genug an ihm sind.
    Did I get this right ?… ”

    Poprawnie powinno to brzmieć:

    ” Das einziger Grund, warum Sie nicht in deutscher Sprache schreiben, weil Sie nicht genug gut zu sein ,
    in deutscher Sprache zur schreiben. ”

    Anglosaskich popisów tego człowieczka, nie jestem w stanie
    ocenić, ale pręży się i wysila, co trzeba mu przyjąć za plus.
    ” My English ist very Bad” mu nie wystarcza.
    Natomiast w ojczystym języku , jako ” Vertriebenne Deutsche ”
    wali takie klocki, że ” Lego ” przy tym wysiada .
    Świat go pokrzywdził, no i ta krzywda trwa po dzień dzisiejszy.
    Biedny Reksio ( Reksio, wybacz !).

    Pisz Pan na Berdyczów ( co sprawdziliśmy z @ Jacobskym),
    byle nie na tym blogu.
    Ów blog jest polskojęzyczny.
    A panienki ” with English ” są gdzie indziej do ” wyrwania „.
    Dedykuję Ci @ Legionnaire, ” The Greatest Love of All” Georga
    Bensona. Poszukaj sobie na „you tubie”, bo mi się jakoś nie chce.

    Pozdrowionka.

    Pozdrowionka.

  420. kozetka
    16 listopada o godz. 16:52

    @ kozetko, ależ Ty nie kumawsza !
    Bronimy truskawki, wycinając je do cna !
    Czy to tak trudno zrozumieć ?

    Pozdrowionka.

  421. Ryba
    16 listopada o godz. 18:46

    ” Cynamon 29,

    pytałeś więc odpowiadam (spóźniona odpowiedź, ale mam taki refleks, a ponadto psy też mają swoje prawa).
    Jaki Ci dobrze wiadomo ryby w zasadzie lubią kameralne warunki (wyjątkiem jest Jacobsky, ktory żyje na dużych rozlewiskach wokół Montrealu).
    Mnie wystarcza środowisko stawu, gdzie także w niewielkich ilościach występują także szuwary. …”

    Chyba masz rację. Ja też wolę małe, kameralne zakątki (no może
    nie stawu), ale małe, przytulne.
    W oceanach tego świata pływałem wielokrotnie (cieleśnie i
    ” jachtowo ” i z reguły zawsze dostawałem ” po ryju „, a przecież
    świnią nie jestem).
    Cicha obecność w szuwarach stawu ? Muszę to sprawdzić.
    W moim wieku, rozwiązanie chyba najlepsze.

    Serdeczności @Rybo (ze stawu) i …

    Pozdrowionka.

  422. Drogi Jacobsky,
    Nawet gdybyś mieszkał w Toronto, nie widzę powodu żebyś poczuł się dotknięty.
    Chciałem tylko napomknąć, że teatrzyk groteski w polityce nie jest wyłącznie
    polską specjalnością.

    @”…taki jeden…”
    Yes, me nieuk and ignorant, bo me przewijać wpisy niektόrych durni,
    takiego Orteq for instance.

  423. Jeszcze do wczorajszych opinii, których moje jestestwo,
    nie było w stanie przetworzyć.
    Wróciłem gdzieś przed trzema godzinami z Królestwa Danii.
    Kriszna Przenajświętsza ! Jak tam nudno:
    Znajomi którzy tam mieszkają (Niemcy) nie
    znają pojęcia ” polityka „. Znają natomiast pojęcie ” sprawne
    gospodarowanie państwem „.
    Byliśmy w Kolding, nad Bałtykiem, ale znajomi (cały czas zaznaczam
    Niemcy) wciągnęli nas do ichnego Jeepa Cheeroki Grande i pojechaliśmy do Esbjerg, nad Morzem Północnym.
    Nie bez powodu: właśnie tam odbywały się zawody konne, nie tyle konne, ile sprawności jeżdżców w trafieniu lancą w kółka rozstawione na trasie ich przejazdu – sztuką było zebranie 12 kółek,
    z 12 rozstawionych na ” polu walki „.
    Zabawa była przednia ! Piwa do oporu ( ” Carlsberg ” ) w ramach ubawu, grillowane ” wszystko ” ( nawet wątroba wołowa ).
    No i na końcu pojechaliśmy na plażę, którą znam z niemieckich
    wybrzeży Morza Północnego, Z wyspy Sylt etc. , etc.
    Akurat był sztorm ! Kriszna hare, hare Kriszna !
    Czegoś o tak ogromnej mocy, w życiu nie widziałem !
    Ja stary jachtowiec, cienka linia w istnieniu ludzkości, napatrzeć się nie mogłem, na ogrom fal!
    Najlepsze jeszcze przed Wami: w tą zwariowaną pogodę, w sztormie
    ok. 8 w skali Beauforta, walą na plażę i w wodę surfingowcy !
    Co oni nie wyczyniali ! Jak powiem że to się w ” normalnej pale nie mieści „, to będzie to bardzo delikatne określenie !

    Tyle z Królestwa Danii, optymistycznie i zadowoleniowo
    ślę Wam …

    Pozdrowionka.

  424. TJ (16:18)

    TJ
    16 listopada o godz. 16:18

    „po moim pytaniu – Gdzie PO propaguje odwet za Katyń i za wszystko inne jako przewodnią myśl polityki wschodniej? – kręcisz dalej młynkiem z wersetami.”

    Faktycznie, moglem coś pokręcić. Spróbujmy odkręcić co się da.

    PO, podobnie jak PiS, to dzieci styropianu. Rusofobie maja w klapie, tuz obok MBCz. Stad idea POPiSu.

    Nie ziściła sie ta idea w praktycznym rządzeniu krajem z powodu liczebności. Dwie największe partie nie mogą wchodzić ze sobą w rządzącą koalicje ze względu na troskę o demokracje. No bo kto by wtedy był w opozycji? W tej cokolwiek znaczącej? Po rozjechaniu, przez Michnika, post-komuszej lewicy walcem Rywina, kraj został praktycznie skazany na dwie antyrosyjskie partie.

    Udawanie przez PO, ze oni to właściwie, tak naprawdę, nic tylko wręcz kochają Rosję, owszem, zostało przez PiS rozgłosnione jako zdrada Polski. I zostało chętnie podchwycone przez najbardziej prostackich moherów jako takie. ‚Tylko my, pisuary, som od Polskezbawa!’ Tego pełowskiego udawania jednak nie mógł kupić Putin. Szczególnie widząc jak chętnie Tusk przystał na kasowanie „POjednania” przez kaczystow 10 kwietnia. Dzisiaj, dzięki Smoleńsku, to kasowanie odbywa się 10-go każdego jednego miesiąca każdego roku. I ma trwać w nieskończoność. Przy nie zawsze tylko milczącej aprobacie partii rządzącej. Choć te miesięcznice kacze nie tylko w Rosję są wycelowane. Prostacy przecież jeszcze widzą zamachowy spisek Putin-Tusk.

    Na ale dosyć już tych wersetów. Miało być o odkręcaniu czegoś. Zapomniałem tylko czego.

    PS. Markuss wciaz ten sam. Nieuk oraz ignorant. Fakt nie do ukrycia. Jak wystająca z walonka onuca

  425. Staruszek
    Nocne czytanie. Splin według Baudelaira:
    „Życie to szpital, w którym wszystkich chorych trawi pragnienie zmiany łóżka. Ten chciałby cierpieć koło pieca, a tamte ufa, że wyzdrowieje przy oknie.
    Zdaje mi się, że tam, gdzie mnie nie ma, byłbym zawsze szczęśliwy, i sprawa przeprowadzki jest przedmiotem ciągłych dyskusji z moją duszą.
    „Powiedz mi duszo, biedna wystygła duszyczko, co myślisz o przenosinach do Lizbony. Powinnaś się tam rozgrzać, ciepło ożywi cię jak jaszczurkę. Miasto leży nad wodą; mówią, że zbudowane jest z marmuru, ludzie mają tam podobno roślinność w takiej nienawiści, że wyrywają każde drzewko. To coś dla ciebie: pejzaż z kamienia i światła i wody odbijającej światło i kamień!”
    Dusza nie odpowiada.
    „Skoro tak lubisz spoczynek wypełniający wypełniony kontemplacją ruchu, może chciałbyś zamieszkać w Holandii, ojczyźnie błogostanu? W tym kraju, którego podobiznę tak często podziwiałaś w muzeum, znajdziesz chyba jakąś rozrywkę. Co myślisz o Rotterdamie, lubisz przecież las masztów i statki cumujące u podnóża domów?”
    Dusza wciąż milczy.
    „Może bardziej pociąga cię Batawia? Odnajdziemy tam ducha Europy zespolonego z tropikalnym pięknem.”
    Ani słowa. – Chyba moja dusza nie umarła?
    „Czyżbyś tak otępiała, że miła jest ci już tylko twoja choroba? Uciekajmy więc do krajów, które są analogią Śmierci. Mam coś dla nas, moja biedna duszyczko! Pakujmy kufry i jedźmy do Torneo. Jedźmy jeszcze dalej, aż na sam kraniec Bałtyku; jak można najdalej od wszelkiego życia; zamieszkajmy na biegunie. Tam ukośne promienie słońca zaledwie maskują Ziemię, a leniwe nawroty światła i nocy zabijają rozmaitość i rodzą monotonię – siostrę nicości. Tam będziemy się pławić bez końca w kąpieli mroku, którą uprzyjemnią zorze polarne, śląc ku nam od czasu do czasu swoje różowe snopy, niby sztuczne ognie puszczane z Piekła!”
    I wreszcie moja dusza wybuchła i krzyczy, jakże rozsądnie: „Gdziekolwiek, gdziekolwiek, byle poza ten świat!””

    Pozdrawiam

  426. Jiba
    16 listopada o godz. 20:50
    Dopracowac ?! Co niby mialoby to byc ?
    Ja tylko ( po prostu ) nie lubie takich domoroslych ekspertow od wszystkiego (TJ) ktorym nawet nowiutkie gitary wydaja sie odrapane bo tak wypada espertowi – widziec to czego inni nie widza ( to czego nie ma „included”) . Rownie dobrze moglbym dostrzec , gdybym tylko chcial , zadrapania na kompozycji Twojego rys.
    Nie dostrzeglem, moze dlatego bo niezbyt dokl. wiem czy ta komp. wlasciwie jest . Pozdr.

  427. Orteq
    16 listopada o godz. 22:30
    TJ (16:18)
    Po rozjechaniu, przez Michnika, post-komuszej lewicy walcem Rywina, kraj został praktycznie skazany na dwie antyrosyjskie partie.

    Mój komentarz
    Tak to jest, gdy nie analizuje się rzeczywistości, a wyznaje tezy, które miłe są dla ucha. Przypisywanie antyrosyjskości tworom nieistniejącym, to jakaś obsesja.
    Sprowadzanie polskiej sceny politycznej do siedliska gromady pachołków antyrosyjskich z rozkazu, to częsty leitmotiv półoficjalnych analiz docierających do Polski ze Wschodu – w domyśle – nienawidzą Rosji, chcą ją bić, itd.
    Pzdr, TJ

  428. olborski
    16 listopada o godz. 22:51
    Jiba
    16 listopada o godz. 20:50
    Dopracowac ?! Co niby mialoby to byc ?
    Ja tylko ( po prostu ) nie lubie takich domoroslych ekspertow od wszystkiego (TJ)
    Mój komentarz
    Autorze, jeśli masz swoje zdanie na temat rysunku jiby, to skomentuj go, a nie wybrzydzaj na TJta, że takich jak on nie lubisz. Gusta nie podlegaja dyskusji.
    Napisz, przeczytają niektórzy i tyle. Nie ma sensu nerwacja, rozpamiętywanie niezadrapanych gitar, doskwieranie i przestępowanie z nogi na nogę.
    Pzdr, TJ

  429. Markuss
    16 listopada o godz. 21:31

    Markuss ! Tu protestuję – akurat @Orteq nie jest durniem,
    w przeciwieństwie do ” kilku ” na tym blogu.
    Tych kilku, musisz sobie wyszukać sam, po prostu nie chcę
    być posądzonym o kryptoreklamę.
    Markuss, szanse masz wielkie – wystarczy tzw. ” nos na idiotów i durni” , a Twój sukces jest zapewniony.
    Słucham sobie przy tym ” klawiaturzeniu ” grupy ” Clannad ”
    album ” Magical Ring „, Kriszna ale to uspokaja !
    Polecam.

    Pozdrowionka.

  430. max
    16 listopada o godz. 23:23

    ” cos dla lajdakow, cos dla wielu z was ”

    A dla ciebie to nie ?
    Masz szczepionkę ?
    Pomyśl, zanim sklecisz jakieś słowo !

    Pozdrowionka.

  431. Ciekawy materiał o wpływie kryzysu na jakość żarcia sprzedawanego w europejskich sieciach handlowych. „Kto kupuje kalmary krojone w krążki, ten nie może być w stu procentach pewny, że ma do czynienia z tzw. owocami morza. Mogą to być także odpowiednio krojone wieprzowe odbytnice.”
    Całość pod linkiem
    http://www.dw.de/pokrojony-świński-odbyt-może-udawać-kalmary-ue-bije-na-alarm-ws-oszukiwanej-żywności/a-17230756
    Pozdrawiam

  432. cynamon 29
    16 listopada o godz. 23:31

    bylo tylko kwestia czasu, kiedy sie odezwiesz;

  433. ANCA_NELA
    15 listopada o godz. 22:24

    ” Katastrofy warszawskiej ciąg dalszy…
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14955560,Nad_ranem_wylali_kubly_kolorowej_farby_na_pl__Zbawiciela_.html#TRNajCzytSST

    Po co nam to było?
    Abstrahując od całego, narosłego wokół tęczy ładunku wszelkich emocji, przyznaję że tęcza w takiej formie, jak można podziwiać zdecydowanie mi się nie podoba od pierwszej chwili. Agresywny, jarmarczny, krzykliwy prymityw
    Co najmniej dyskusyjna, choć dla mnie osobiście nie. Mnie na tym pięknym placu obok tęczy brakuje jeszcze karuzeli z łabądkami, kataryniarza z małpą, jak też Krupczałowskiego z Trzetrzewińskim do kompletu…
    „Każdy, kto nas zaszczyca
    Może zobaczyć pełnię księżyca!
    A kto wybuli grubszą mamonę
    Zobaczy na księżycu królwę Bonę!” ”

    O tak dalece posunięty prymitywizm, nigdy w życiu bym Cię
    nie posądzał.
    Wedle Twych reguł nie powinien istnieć Nikifor, światowe zjawisko
    w tzw. ” sztuce prymitywnej „, nie powinien istnieć Grotowski z
    ” Apocalipsis con figuris „, Hasior z ” Płonącymi ptakami ” , Franciszek Starowieyski, ze swoją kaligrafią i rysunkami bijącymi na pysk światową elitę , nie powinna istnieć ” sztuka ” w ogóle, bo Tobie z nią nie po drodze – balkonik, skrzyneczki na jakieś kwitnące badziewie, chwasty precz !

    Zadziwiasz mnie kobieto !
    Niby taka postępowa , a naraz tęcza na placu Zbawiciela, to bzdyl
    nie warty dyskusji ! Znaczenie bez ” znaczenia „, kicz jak obieranie
    ziemniaków do obiadu !

    ANCA_NELA, może tak włączysz myślenie i spojrzysz na sprawę
    nieco łaskawiej !
    Łaskawie o to proszę, bo nigdy w życiu nie wyobrażałem sobie,
    konfliktów myślowych z Tobą.

    Pozdrowionka.
    PS: Daniel Passent, to też badziewie ?, ma tylko fajne nazwisko?,
    a jego dorobek – to tylko pryszcz na ” zdrowym ciele ojczyżnianej
    Ojczyzny ?”. Nie uważasz ?

    Pozdrowionka.

  434. TJ,

    Ten twoj ‚częsty leitmotiv półoficjalnych analiz docierających do Polski ze Wschodu’. No no. Mocno żeś się zamachnął, oj mocno. I sam siebie walnąłeś prosto w czółko.

    Skupmy sie, tym razem, na tych którzy oficjalnie sa rusofobami po dzień dzisiejszy. Do Smoleńska było ich więcej. Bo to dopiero katastrofa smoleńska dokonała rozłamu w POPiSie. Czy również dokonala ona rozlamu w sprawie antyrosyjskosci naszej, ja do konca nie znaju

    Obóz Jarosława Kaczyńskiego próbuje wykorzystać katastrofę samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem dla celów kampanii wyborczych, przez co wkradają się w nią elementy rusofobii – pisze belgijski dziennik „Le Soir”.

    http://www.tytan.xon.pl/?p=6535

    Delikatne ‚wkradanie sie elementow rusofobii’ nie dotyczy środowisk otwarcie antyrosyjskich. Te bowiem od 10-go kwietnia 2010 roku prowadzą otwartą wojnę z Rosją, bezpodstawnie (jak dotychczas) oskarżając ją o „zamach”.

    Uściślijmy jeszcze tak. Twoje zaperzanie się, ze rusofobii w Polsce nie ma, jest godne podziwu. Wystarczy popatrzeć jak sam czołowy nasz polityk ręki Putinowi nie poda i z odrazą się ślini, gdy musi coś wydukać w kwestii Rosji. Więc proszę, oszczędź ty siebie i mnie. I nie wołaj więcej o dowody na to, że papież jest katolikiem.

    PS. Thanks, Ancymonku

  435. max
    17 listopada o godz. 0:02

    Cieszę się że mnie ” wyczułeś „.
    Polecam (jak zechcesz to zaakceptujesz, jak nie , to nie)
    ” September „.
    Poszukaj na ” you tube ” grupę ” Earth, Wind & Fire ”
    i utwór ” September ” .
    Mimo że mamy November, zobaczysz ( przepraszam: usłyszysz jak
    warto być człowiekiem).
    Nie musisz – gusta są różne !
    A o nich się nie dyskutuje !
    Ciepłe …

    Pozdrowionka.

  436. cynamon 29
    17 listopada o godz. 0:19
    Cynamonisz – druhu miły!!!
    Nikifor, Ociepka – to były cudowne, samorodne talenty – ludzie tworzący z potrzeby serca i umysłu. Miałam kilka „Nikiforów” malowanych na tekturkach od papierosów „Wczasowe”.
    Moja przyjaciółka bywająca latem z rodzicami w Krynicy przywoziła mi je jako pamiątki z wakacji. Przyznaję, że pożegnałam się z nimi z wielkim żalem, kiedy meblowałam swoje nowe mieszkanie. Poszły w „Desie” jak świeże pączki od Bliklego.
    Starowieyskiego bardzo cenię, podziwiałam jegio lekcje rysunku w TV. Pisałam też o wrażeniach z wystawy jego listów i rysunków we wrocławskim muzeum parę lat temu. Grotowski mi nie imponował, nie kupiłam jego przesłania – pewnie był dla mnie zbyt skomplikowany i wydumany. „Książe Niezłomny” obejrzany w jego teatrze zupełnie mi nie pasował do mojego ukochanego wieszcza. Te wykrzykiwane piskliwie i niezrozumiale wiersze, gołe postacie odziane w worki… jakieś rury od piecyków podwieszone pod sufitem… Pewnie jestem zbyt prymitywna, ale niech będzie!
    Uwiódł Grotowski mego kolegę ze studiów Tadeusza Burzyńskiego, który jeździł z nim i za nim po świecie i opisywał to fascynujące zjawisko. Ja się o tej sztuce po prostu nie wypowiadam, bo nie jestem jej znawcą.
    Co do Hasiora… jego rzeźby i konstrukcje nie opierają się niszczącemu działaniu czasu. Niszczeją gdzieś w plenerach, ogień dawno wygasł… jednak robiły ogromne wrażenie i nie można było minąć ich obojętnie.
    Swoją drogą… muszę poszukać, co się stało z „Organami”, czy je odrestaurowano, czy korozja je pożera nadal.
    Dzieła Hasiora miały swoją ogromną siłę i wyrazistość. Nie można było minąć ich obojętnie. Jedną z kompozycji mijałam wielokrotnie jadąc autobusem z dworca w Zakopanem do Kuźnic – pewnie stoi tam do dziś, jest na swoim miejscu.
    Wrosła w krajobraz.
    Każdy z przywołanych przez ciebie twórców stworzył dzieła wysokiej wartości, tworzone z wewnętrznej pasji i konieczności tworzenia.
    Nie tworzyli dla wywołania sensacji, pierwszy rzut oka na jakiekolwiek z ich dzieł wystarczy, aby odczytać twórcę. Pieczęć jest wyraźna.
    Tymczasem twórczość autorki tęczy jest wyraźnie nastawiona na wzbudzanie kontrowersji i podziw… „żeby się kpy dziwowały a kiep się znalazł i dziwuje się zaraz”. Pani ma wyjątkową siłę przebicia, bo byle absolwent/ka WSSP nie miałaby najmniejszej szansy na taki start i takie występy. Jej kolejne pokazy są post faktum komentowane przez różnych wybitnych znawców i zyskują rangę „wydarzenia artystyczno – towarzyskiego”. Ich przesłanie dorabiane w trakcie uczonych wywodów, tak jak w przypadku tej dość przepięknej tęczy. Początkowo miała być wyrazem…
    oddajmy głos twórczyni dzieła;
    W wywiadzie udzielonym w listopadzie 2013 r. autorka instalacji Julita Wójcik na pytanie o symbolikę instalacji stwierdziła, iż symbolizuje ona „wiele rzeczy, jednak najlepiej jest gdy nie symbolizuje nic, a pojawia się po deszczu wraz z pierwszymi promieniami słońca. Taką tęczą miała być moja instalacja na placu Zbawiciela w Warszawie. Nikt nie złości się na tęczę na niebie”. Stwierdziła też, iż ma być „symbolem opamiętania”
    Dla mnie – bo piszę jak zwykle we własnym imieniu – jest symbolem kiczu, bezguścia i pospolitej jarmarcznej tandety.
    Ustawiona jako element stały na pięknie zaprojektowanej przestrzeni placu, w otoczeniu świetnej architektury, razi oczy, zakłóca harmonie, wprowadza element drażniący poczucie ładu.
    To moje zdanie prywatne – każdy może mieć inne i ja się nie obrażę.
    Podpalania tego knota nie pochwalam, jednak znając nieco realia życia mam wiem, że przyjdzie chwila, kiedy jedna ze stron ustąpi.
    I niestety, nie będzie to strona restaurująca za coraz to większe pieniądze ten łowicki pasiak. Bo chuligan jest wieczny – niestety zresztą a rządzący przestrzenią miejską powinni mieć tyle inteligencji, aby przewidywać skutki swoich decyzji, czego tutaj, jak niestety często się zdarza. Niestety tej inteligencji zabrakło, bo artystka miała widać argumenty nie do zbicia tak za przyjęciem projektu do realizacji, jak i lokalizacją tego cuda nad cudami.
    Amen!
    Dobranoc.

  437. A co do P.S.
    ???????????????????
    Nie! Nie uważam.

  438. Stylistycznie coś mi się pod koniec pokiełbasiło, mam jednak nadzieję, że nie na tyle, aby zanikł sens tego, co miałam do powiedzenia.
    Dobranoc jeszcze raz.

  439. Orteg’a; 22:30 i 0:20,dobre komentarze a obserwacje w nich zawarte
    sa bardzo trafne.
    http://www.nakanune.ru/articles/18309/

  440. Wczorajszy wpis do Leggionaire disase; z godz 3:03,nie jest moj.

  441. cynamon 29
    17 listopada o godz. 0:37

    „Nie musisz – gusta są różne !
    A o nich się nie dyskutuje !”

    tak, zapewne,…., do you remember?….

  442. Dzięki, Ted(ziu) za 2:01.

    Z Twojego linku do „Nakanunie.Ru” taki cytat wyrwijmy żywcem:

    „Narwane Królestwo Polskie znowu buntuje rebeliantów przeciwko Rosji…Kiedy Polska zaczyna się czuć wystarczająco silna, Polacy zaczynają się ‚znęcać’ nad swoimi sąsiadami. Tak bylo w 1920 roku. Tyle tylko, ze często Polska nie potrafi właściwie ocenić swoje siły. Swojego czasu, Katarzyna II mówiła o Polsce ‚Narwane Królestwo Polskie’ ”

    Cos w tym może być na rzeczy. Ruszać na Kijów, na Moskwe, na… Smoleńsk. Na popierdującej Kasztance. Czy tez na ruskiej zdezelowanej tutce. Na której polscy piloci nie umieją dokonać ‚posadki’ we mgle. Narwanstwo, nic innego. I juz Katarzyna II nam to mówiła.

    Co za wredne babsko. Trzeba będzie następną zadymę na to ich ‚poselstwo’ w Warszawie walnąć. Moze w końcu czegoś nauczymy chamów. Tylko tylko, ze ten Tusk..tak na kolanach przed Putinem..Max(io) i mnie przykazuje na kolana.. I dunno.

    Na pewno na kolana padać nie będę. Co to, to nie. Drzewa umierają stojąc. Będę stał i ja. Jak ten na weselu

  443. narciarz2 (16 listopada o godz. 2:04)

    „Po wpisie ANCA-NELA uwazam temat teczy za wyczerpany. Mi sie tez nie podoba”.

    No to wale do źródła tego wszystkiego. I czytam:

    „Stworzona z 16 tysięcy sztucznych kwiatów nawleczonych na ogromną stalową konstrukcję instalacja podczas polskiej prezydencji zdobiła plac przed Parlamentem Europejskim. W czerwcu ustawiono „Tęczę” na Placu Zbawiciela w stolicy. Kwiaty do tęczy pomagało jej zrobić około tysiąc osób. Instalacja powstała na zlecenie Instytutu Adama Mickiewicza. ”

    http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30431/tecza_pap_600.jpeg

    „Gdy w czerwcu „Tęcza” stanęła na Placu Zbawiciela, Julita Wójcik tłumaczyła, że jej instalację można interpretować na rozmaite sposoby, ale zawsze powinna ona nieść pozytywne skojarzenia. Zwróciła uwagę, że jedni kojarzą ją z warszawską Paradą Równości, inni – z rozpoczynającym się niebawem Euro 2012. – Moje główne założenie, to żeby „Tęcza” nie była zaangażowana społecznie czy politycznie, aby była całkowicie wolna od jakichkolwiek narzuconych znaczeń. Po prostu – aby była piękna – mówiła.”

    Instytut Adama Mickiewicza wyłożył kapuche na brzydactwo. Julita Wójcik, twórczyni tęczy, mowi ze ona jest piękna. Narciarzowi, oraz Ancyneli, sie ani jak nie podoba. Cos wam powiem, w zwiazku z tym dylematem. Jeśli ten kto toto sfinansował, nie narzeka na brzydactwo swojego zakupu, to o czym tu mowa? No o czym?

  444. Tak rodzi się nowa Polska:

    Gender jest równie niebezpieczne jak nazizm i stalinizm, gej jest równoznaczny z pedofilem, PO to partia oszustów, a politycy od Janusza Palikota są na poziomie rynsztoka – tego dowiedzieli się uczestnicy I Kujawsko-Pomorskiego Kongresu Katolików „Stop ateizacji” w bydgoskiej Bazylice

    W sobotnie popołudnie kilkaset osób, przeważnie starszych, z Bydgoszczy i okolic pojawiło się w bydgoskiej bazylice. Każdy przy wejściu otrzymał egzemplarz „Naszego Dziennika” i broszurkę reklamującą posła PiS Bartosza Kownackiego.

  445. Nikt w POmroczności Zamglonej najwyraźniej nie ma najmniejszego pojęcia co to Rainbow Coalition jest. A to przecież z Rainbow Coalition pani Wojcik zapożyczyła sobie pomysł do swojej konstrukcji. Trawestując wszystko niemiłosiernie.

    http://image.shutterstock.com/display_pic_with_logo/540784/540784,1299039578,1/stock-photo-rainbow-coalition-symbol-representing-teamwork-and-partnership-72262534.jpg

    Zapewne z konieczności, tej lokalnej, polskiej, pani Wojcik trawestowała ten pomysł, z Ameryki go sobie najwyraźniej zapożyczając. No bo z czarnych ludzików, czy innych kolorowych twarzy i ciał, to w Polszy tylko pana Godsona można sobie pooglądać do woli. Posła na Sejm o nazwisku Synboży, w tłumaczeniu. Pewnie z racji tego nazwiska, które on, jako pastor, sobie sam przybrał, po wylądowaniu na stale w Polsce, taka jego popularność w Priwislanskim Kraju jest..

    Podczas gdy w większości krajów świata różnorodność ras i kolorów skory jest nieporównanie większa niż w Polsce. Wiec na świecie symbol Rainbow, ten z załączonego linku, oznacza przede wszystkim tolerancje i współdziałanie różnych ras ludzi, różnych ludzi. Jako ze:

    „Rainbow coalition symbol representing teamwork and partnership.”

    Polskie ksenofobiczne odbieranie symbolu tęczy jako propagandy gejowskiej jest symbolem naszej skansenowosci. Z epoki kamienia maczugą łupanego pochodzącej

  446. Zal mi trochę tej naszej Ancyneli. Ona sie tak zaangażowała w ten projekt Raibow. Teczy, niby, znaczy. Której ona nie cierpi tej teczy, z racji jej brzydoty. Szczególnie ze jej miasto, Wrocław, jest oddalone od Warszawy o setki kilometrów. A tam sprawa jest prosta jak dyszel mleczarza Tewje: TRADITION!

    http://www.youtube.com/watch?v=gRdfX7ut8gw

    Ludzie! A poluzujcie wy kapke

  447. http://pssgrajewo.pl/themes/pss_spolem/lewa.png

    Tecza – to od zawsze symbol
    PSS Społem – sieci handlowej Powszechnych Spółdzielni Spożywców.

    Spalona zostala przez walczacych z otyloscia.

  448. Rusofobia w PO-lsce:

    Rosyjscy komentatorzy o Marszu Niepodległości

    Oleg Ajrapetow, dr historii:
    „W Polsce prowadzona jest celowa propaganda rusofobiczna. To część polskiej kultury narodowej i Polacy nie zamierzają z niej zrezygnować. Najlepsza forma rozmowy z Polakami, to brak jakiegokolwiek dialogu”.

    Jewgienij Fiodorow, polityk i deputowany do Dumy:
    „To jest nie tyle konflikt Rosji z Polską, co konflikt Rosji z tymi, którzy za Polską stoją. Polska jest przecież członkiem NATO. Chuligani w Polsce to specjalnie zorganizowany front do podgrzewania antyrosyjskiej histerii inspirowanej przez Stany Zjednoczone”.

    Nikołaj Starikow, lider „Związku Obywateli Rosji”:
    „Czy Polska jest w pełni suwerennym krajem? Oczywiście, że nie. Za plecami Polaków, jak zawsze w naszej historii, majaczą plecy naszych anglosaskich przyjaciół. Oczywiste jest, że jednym z celów tej akcji była prowokacja wobec naszej dyplomacji. Właśnie o to chodziło polskim władzom”.

    Siergiej Fiodorow, Centrum Badań Społecznych Instytutu Europy Rosyjskiej Akademii Nauk:
    „Wydaje się, że w Polsce działają siły, które starają się utrzymać napięcie w polsko-rosyjskich relacjach. Bakcyl nienawiści do Rosji zaraził nie tylko Polskę. To normalne, nie możemy oczekiwać, że wszyscy będą nas kochać. Najważniejsze, żebyśmy sami siebie szanowali. I dlatego nie powinniśmy tych wydarzeń w Polsce rozdmuchiwać i robić z nich skandalu”.

    Minister spraw zagranicznych z PO Sikorski jest pierwszym rusofobem RP szczycacym sie strzelaniem do Rosjan w Afganistanie i stosujacym tzw. patriotyzm ligwistyczny – uparcie uzywajac zamiast Kaliningradu nazwy Krolewiec.
    Taki odpowiednik Breslau.
    Robil to nawet na oficjalnym spotkaniu Niemcy, Polska, Rosja.

  449. Falusku (7:59)!

    Chapeau bas. To Grajewo. Ale o spaleniu teczy w Grajewie tos sobie tylko tak pozwolił, nieprawdaż?

    Grajewo nigdy nie posiadało żadnej tam tęczy jakiejś. Pain and simple. Przynajmniej mnie nic o tym wiadomym nie bylo, oraz nie jest. Na przyszlosc, ten Rejestr bedzie taki sam. Mimo ze ja STAMTĄD sie wywodzę. .

    Patriotyzm różne imiona posiada. Rzecz w tym żeby ich WSZYSTKICH, tych patriotyzmów, uniknąć. Wtedy imiona owych patriotyzmów zostaną jeszcze szybciej zapomniane niz zmienione onuce

  450. Andrzej Falicz
    17 listopada o godz. 8:22 .
    .. uparcie uzywajac zamiast Kaliningradu nazwy Krolewiec.
    Taki odpowiednik Breslau.
    …………………………………………………………………………………….
    Odpowiednikiem Breslau jest Königsberg

  451. nie zapomne jak po raz pierwszy przyjechalem do Cuzco Peru, a tam na glownym placu Plaza de Armas przed katedra rainbow flaga, poniewaz nie znalem wczesniej historii Peru i Cuzco, pomyslalem sobie a to dopiero homosiowe miasto.

    „A flag with a seven-striped rainbow design is used in Peru[1] and Ecuador to represent Tawantin Suyu, or Inca territory. The use of the flag has its origin in Inca culture and it is called wiphala.”

    Wyobrazcie sobie jak czuja sie we wspolczesnych czasach Inkowie, po przywlaszczeniu tego symbolu (rainbow flagi) przez gejow.

    http://www.crwflags.com/fotw/flags/xi.html

  452. Przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych Rosji, Niemiec i Polski w Warszawie…

    „…Minister Sikorski do tego spotkania szykował się od rana … „ćwierkając” swoim zwyczajem w internecie i prezentując na Twitterze i na facebooku, m.in. lęki przed Rosją i jej „wrogim” ustawianiem rakiet na granicy z NATO, czyli Polską. Z tej okazji ja wymieniłam z nim kilka zdań na temat Kaliningradu, który w oficjalnym języku polskiego MSZ nie jest żadnym Kaliningradem, ale …Królewcem. Na zwróconą uwagę, że „ministerstwo to nie prywatny folwark, ale urząd państwowy i należy w nim posługiwać się rzeczywistymi nazwami miast w Rosji”,minister Sikorski odpowiedział tak: Sugeruję więcej patriotyzmu lingwistycznego. Królewiec jest poprawną nazwą a Londyn i Paryż też nie są polskie….

    Można rzec, mało ważna przepychanka słowna niepoważnego człowieka na ministerialnym stanowisku. Ale okazało się, że nie. I cała sprawa ma dalszy ciąg i przysłowiowe drugie dno.

    Po spotkaniu ministrów Siergieja Ławrowa z Guido Westerwelle i Radosławem Sikorskim, z not MSZ jak i z samych publicznych wypowiedzi ministra Sikorskiego, wynika, że jego lingwistyczny patriotyzm obejmuje nie tylko Kaliningrad, ale także… jednostki administracyjne państwa rosyjskiego.

    Minister Sikorski nazwał trójstronną formułę spotkań szefów MSZ Polski i Niemiec z szefem rosyjskiej dyplomacji –… Trójkątem Królewieckim, natomiast Obwód Kaliningradzki został przez ministra Sikorskiego przemianowany na ….Okręg Królewiecki. To samo powtarza się w notach MSZ i depeszach PAP o tym spotkaniu!

    Lingwistyczny patriotyzm Radka Sikorskiego pasuje do pruskiego w rodowodzie Kaliningradu jak wół do karety.

    Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami RP (KSNG), podległa ministrowi administracji i cyfryzacji, zaleca używania nazwy miasta nadanej mu w 1946 r. przez Rosjan. Na swoim 22. posiedzeniu (26.10.2005) Komisja stwierdziła, że nazwa miasta „Królewiec, jako egzonim jest dopuszczany, lecz niezalecany, nazwą zalecaną pozostaje – Kaliningrad”.I to zalecenie winno obowiązywać także ministra spraw zagranicznych naszego kraju….
    Wiem też skąd się wywodzą historyczne ciągoty polonizacyjne ministra Sikorskiego wobec rosyjskiej enklawy, których nie aprobuję. Niemiej jednak, tendencyjne z tego powodu przekręcanie nazwy miasta i obwodu Federacji Rosyjskiej i to na spotkaniu z Rosjanami, na którym jest się gospodarzem – to wyraz braku taktu, elementarnego wychowania i wyczucia dyplomatycznego.

    Artykul przedrukowany w „Glosie Rosji”

  453. Od zawsze jestem zdziwiona faktem, że ktoś taki, jak minister Sikorski w każdej, możliwej politycznej konfiguracji jest kimś niezbędnym na wysokich i znaczących funkcjach państwowych.
    I żadne, kolejne wybryki nie są w stanie mu zaszkodzić.
    Po prostu człowiek niezastąpiony 😉
    Nie napiszę, co o tym myślę, bo bym była błyskawicznie zbanowana.

  454. ANCA_NELA
    17 listopada o godz. 10:15
    Powinnaś wiedzieć, że ten gagatek został tutaj desygnowany przez CIA i pełni rolę komisarza z głównym zadaniem sypania piachu w oś rosyjską. U Kaczyńskiego ma zapewnioną fuchę w Wojsku. Tam mają 43 miliardy dolarów do wydania na amerykańską broń. Także mierzy w prezydenturę.

  455. http://www.youtube.com/watch?v=05vP9tR2gLo

    Dostalem z Polski wiec odrazu przez mobal wysylam na blog.

  456. http://www.youtube.com/watch?v=QSR1gfmbH3E

    Teraz jestem w niemieckim pubie Lowenbrau na rocks,Falicz dobrze
    wie gdzie to jest,pogoda pod psem, pada ale atmosfera bardzo dobra.

  457. Orteq
    17 listopada o godz. 0:20
    TJ,
    Obóz Jarosława Kaczyńskiego próbuje wykorzystać katastrofę samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem dla celów kampanii wyborczych,

    Mój komentarz
    Moje pytanie było jednoznaczne – gdzie PO propaguje odwet za Katyń i za wszystko inne jako przewodnią myśl polityki wschodniej?

    Autorze, z braku laku opowiadasz, ze w Polsce jest rusofobia, np. w PiSie, czyli nie na temat. Po co pisać w kółko, że rusofobia jest, skoro nie jesteś w stanie podtrzymać tezy, że stanowi jako odwet za Katyń i za wszystko inne przewodnią myśl polityki wschodniej prowadzonej przez PO. To o rządy PO chodzi, a nie o PiS.

    Bo to jest główny wątek dyskusji – ta rzekoma przewodnia myśl w PO.

    Przypisywanie interlokutorowi tezy, której nie wypowiedział – rusofobii w Polsce nie ma – jest po prostu nierzetelne.
    Sugestia, ze masz do czynienia z zaperzaniem, jest nie w porządku.
    Nie pisałem o PiSie, rzecz dotyczy PO, polityki prowadzonej przez rząd.
    Pzdr, TJ

  458. max
    16 listopada o godz. 23:23
    cos dla lajdakow, cos dla wielu z was

    Mój komentarz
    1) Autorze oducz się zwracac do blogu pzrez WY.
    2) Epitety rzucaj za płot, a nie na blog.
    Pzdr, TJ

  459. TJ
    17 listopada o godz. 11:05

    TJ,

    1. czy nie lepiej bylo pozostawic to bez komentarza?
    2. bez pouczania.
    3. „was” jest o ogole piszacych bez wymiany wszystkich niezbednych „nicknames”, prosze nie mylic z „WY”.
    4. odnosinie „lajdakow” jest to o czlowieku nikczemnym postepujacym niezgodnie z normami etyki, godnym pogardy, i to bylo w link ktory zamiescilem;

  460. TJ
    17 listopada o godz. 11:05

    „2) Epitety rzucaj za płot, a nie na blog.”

    i jeszcze jedno, TJ nie badz hipokryta!

    przyklad wymieniles mi kiedys liste moich epitetow, ktorych uzylem (wyjasnienie – ogolnie nie imeiennie), wsrod tych „epitetow” bylo slowo „hucpa”; sam rowniez uzywales tego samego „epitetu”.
    Zapewne nie masz problemow z pamiecia i pamietasz to co piszesz?

    tak ze jeszcze raz prosze bez pouczania!

  461. ANCA_NELA
    17 listopada o godz. 10:15

    Od zawsze jestem zdziwiona faktem, że ktoś taki, jak minister Sikorski w każdej, możliwej politycznej konfiguracji jest kimś niezbędnym
    ….”

    Sikorski zna angielski…

    Znamienne wedlug mnie jest rowniez to, ze Sikorski obok Zdrojewskiego, ktoremu przeszkadza obchodzenie Haloweenu to „najlepsi” ministrowie w rzadzie PO (podobno).

    Jacy sa wiec pozostali…?

    Faktem jest, ze na kilkanascie nazwisk ministrow moze kilka cos Polakom mowi.
    Nikt nie ma pojecia co ci ludzie reprezentuja… oprocz jakis wewnetrznych partyjnych grup interesu jak sie mozemy domyslac.
    (Ludzie tego lub ludzie owego)
    Jakakolwiek „rekonstrukcja” rzadu, nawet polowy ministerstw, w postaci zmiany na stolku (na kolejne kilkanascie miesiecy) NIC nie wnosi i nic nowego „nie otwiera”.

    Zaczyna byc jak za PRL-u, gdzie za lesnictwo odpowiedzialny byl Kepa albo Krzak a za walke z alkoholizmem Oliwa albo Zyto.

  462. Diaspota jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Wiele uwagi poświęciły Rosyjskie media ekscesom podczas Marszu Niepodległości w Warszawie. Komentarze głównych kanałów rosyjskiej telewizji można scharakteryzować, jako histeryczne. Zajścia owe określono mianem „pogromu”, a III RP koronowano na „wroga numer jeden” Federacji Rosyjskiej (…) A co do III RP? No cóż, najpierw trzeba by znaleźć autentycznego polskiego męża stanu, a dopiero wtedy myśleć o jego praktycznej politycznej edukacji (…)
    Dla przykładu; gdyby w 1940 roku niezidentyfikowani bliżej „polscy bandyci” obrzucili koktajlami Mołotowa sowiecką placówkę na terenie Generalnej Guberni, to towarzysz Stalin nie protestowałby tego incydentu u gubernatora Hansa Franka w Krakowie, ale kierowałby swe żale bezpośrednio do ministra spraw zagranicznych Rzeszy Joachima von Robbentropa w Berlinie” …

    ” … Józef Stalin miał powiedzieć w 1942 roku, że „w sprawie polskich oficerów popełniliśmy błąd”. Przywykł bowiem mówić o sobie w liczbie mnogiej niczym monarcha.

    Analiza historii II wojny światowej prowadzi do wniosku, że błąd ten był rzeczywiście wielki ” …

  463. max,

    rozumiem, że Ty obejrzałeś zlinkowany materiał jako pierwszy, skoro zalecasz go innym łajdakom. Opowiedz niełajdakom o czym jest ten materiał, nie bądź … taki łajdak 😉

  464. Andrzej Falicz
    17 listopada o godz. 13:05

    Generałowie Baryła, Oliwa, czy Głódź, byli wierni swoim nazwiskom.
    I mieli GENERALSKIE głowy……

    Pan Krzak był zdaje się szefem NBP……

    Jakie są kadry naszego Państwa, każdy widzi……
    Nie podejrzewam by w odwodzie były lepsze.
    A już Klasyk mawiał, że o wszystkim decydują…..
    Import?
    Więcej Rostowskich i Godsonów?
    Czarneckich?
    Więcej Czumów ściągnąć z emigracji?
    Beznadziejna droga……..

  465. TJ,

    pouczaj dalej, proszę ! To daje czasem interesujące efekty.

    Pozdrawiam

  466. Panie Passent,
    Cytat: „Jest jeszcze Kościół, który mógłby powiedzieć tak – tak, nie – nie. Choćby na Placu Zbawiciela. A Kościół milczy. Tęcza może kogoś gorszyć, ale żeby zaraz podpalać?”
    Umieszczenie tzw tęczy na Placu Zbawiciela jest czynem bardzo niefortunnym, bo tęcza w zamyśle jej budowniczych jest symbolem walki z Nauką Społeczną Kościoła. Chrześcijaństwo nie propaguje sodomii i gomorii uważając je za grzeszne.
    Nie tylko ci, którzy to coś podpalili są winni. Przede wszystkim winny jest warszawski ratusz, który wydał pozwolenie na budowę. Jako że Prezydentem W-wy jest osoba nr 2 w PO pośrednio można winić za to wydarzenie również tę partię.
    Nieraz żałuję, że nie mieszkam w Arabii Saudyjskiej.

  467. Andrzej Falicz
    Warto także wspomnieć, że ministrem rolnictwa był Jan Dąb Kocioł
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=17&cad=rja&ved=0CG0QtwIwEA&url=http%3A%2F%2Fwww.repozytorium.fn.org.pl%2F%3Fq%3Dpl%2Fnode%2F5891&ei=1bKIUu-OHeWI4ATz7IDICw&usg=AFQjCNFdge4isSrbUvPW1NUrdFMy4GF1Pw&bvm=bv.56643336,d.bGE
    Nieźle też zapisał się jako minister budownictwa Adam Glazur.

    Trzeba przyznać, że w tych słusznie minionych czasach poczucie humoru dopisywało zarówno rządzącym, jak i rządzonym.
    Dziś takich humorystów już nie uświadczysz. A żal 😥

  468. Kilka tygodni temu coś się jednak zmieniło. Tomasz zmienił pracę. Nadal pracuje na śmieciówce, ale zarabia więcej. – Pomyślałem więc, że mógłbym się w końcu ubezpieczyć. W końcu przestałbym się bać. Poszedłem do pomorskiego NFZ. Powiedziałem, że chcę się dobrowolnie ubezpieczyć, bo w końcu było mnie na to stać. Euforia skończyła się jednak, kiedy zapoznałem się ze szczegółami. Okazało się, że w związku z tym, że prawo do ubezpieczenia straciłem, kiedy skończyłem studia, teraz muszę zapłacić karę za brak ciągłości ubezpieczenia. W sumie prawie 4 tys. zł. Oczywiście nie mam takich oszczędności. Poczułem się jak zwierzę w potrzasku.

    Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,14961329,Smiec_chce_sie_ubezpieczyc___Poczulem_sie_jak_zwierze.html#BoxSlotIIMT#ixzz2kuBMDdOr
    =========================

    Nasze kochane Państwo grabi…….
    Aż do swojej ostatniej instancji- GRABARZA…..
    Takie przepisy uchwalały chyba jakieś s…..syny….

  469. USA: 50 lat po zabójstwie JFK teoriom spiskowym nie ma końca – stwierdza onet.pl

    Macierewicz ma zagwarantowaną dożywotnią fuchę, a sekta smoleńska – wieczny żywot. Problem tylko kto zastąpi Macierewicza ? Max ?

    Polska: 50 lat po katastrofie pod Smoleńskiem teoriom spiskowym nie ma końca

  470. max
    17 listopada o godz. 12:25
    TJ
    17 listopada o godz. 11:05
    TJ,
    1. czy nie lepiej bylo pozostawic to bez komentarza?
    2. bez pouczania.

    Mój komentarz
    Nawiasem mówiąc, krajan, to takie stworzenie, które nienawidzi pouczania. Zwrócenie mu uwagi na cokolwiek traktuje rodak jako obrazę honoru, ujmę, porażkę, naruszenie godności, i co tam jeszcze.

    Żeby było jasne – nie uważam, że jestem bardzo inny pod tym względem od reszty krajan. Walczę z tym moim ja i nie zawsze mi się udaje wygrywać.
    Pzdr, TJ

  471. http://studioopinii.pl/innova-2013-grand-prix-nagroda-specjalna19-zlotych-medali-worek-wyroznien-niebywaly-sukces-polskich-tworcow/
    Może jednak nie wszyscy wartościowi z Polski wyjechali?
    Tylko czy zdobędziemy się na finansowanie wdrożeń tych pomysłów?

  472. @Tj
    Wetne sie miedzy Ciebie i Orteqa.
    Gracie dwie rozne role. Twoje rzeczowe, madre komentarze nie tylko ja czytam z uwaga i nawet podziwem. Natomiast Orteq jest takim blogowym Stanczykiem i jego tez lubie czytac. Jego zwariowany balzenski styl, swiadome makaronizmy , ktorymi bawi sie, nabijajac sie z napuszonych medrcow bardzo mi odpwiadaja. Podobnie od lat pisze Cynamon, sciagajac madralom gacie z glowy.
    Dwie kontrowersyjne rzeczy was poroznily:
    1) Ocena Pilsudkiego i wyprawa kijowska. Orteq pojechal po bandzie twierdzac, ze ta wyprawa Pilsudski sprowokowal bolszewikow do najechania Polski. Jest oczywiste, ze nie musial prowokowac, bo w tej romantycznej fazie bolszewicy chcieli zaniesc swiatlo komunizmu az do Paryza a nawet do Madrytu i Polska byla im po drodze. Niektorzy historycy nawet wysuwaja hipotezy, ze Pilsudski przewidujac ten rozmach bolszewikow, chcial temu przeszkodzic uprzedzajac ich. Jest to tylko hipoteza i nie jestem do niej przekonany. Wydaje mi sie raczej, ze Pilsudski po omacku szukal okreslenia granic nowo tworzacego sie panstwa i probowal na wschod ile sie da.
    Nastepnie nasz Stanczyk rzucil karkolomna teze, ze ow Drang nach Osten Pilsudskiego uswiadomil Niemcom, ze oni tez moga to sprobowac . I znowu, Niemcom niczego Pilsudski nie musial uswiadamiac, bo sami wpadli na to wczesniej i ich plany jakiejs Mitteleuropy snuli od wybuchu I Wojny lakomie zerkajac na ukrainski czarnoziem i rope z Baku.

    2) Oskarzanie Platformy o rusofobie. Sa rozne poziomy rusofobi, od tej najbardziej prymitywnej reprezentowanej przez PIS do bardziej rozcienczonej, ktora reprezentuje wiekszosc Polakow. I Orteq ma racje uwazajac, ze PO tez nie jest wolna od tej przypadlosci, a najalepiej o tym swiadczy obecnosc w Platformie ewidentnego rusofoba Sikorskiego. Ale Orteq przesadza zrownujac pisowska rusofobie z platformiana.

    Tjocie, Orteqowi jako blogowemu blaznowi przysluguje prawo do znieksztalcania rzeczywistosci.Dzieki jego przesadom zaczela sie ta ciekawa dyskusja.
    Poza tym wydaje mi sie, ze Twoje rzeczowe komentarze tylko utwierdzaja, ewentualnie dostarczaja dodatkowych argumentow tym, ktorzy a priori mysla podobnie jak Ty, a takich Faliczow, kadetow, czy maxow i tak nie przekonasz;samzreszta to przyznales.
    Z tymi oszolomami, ktorzy albo z powodu brakow intelektualnych, albo moralnych, nie da sie dyskutowac, wiec pozostaje kpina, ktora rozsierdzony Jedrek nazywa rechotaniem.
    Czasami lepiej daje sie opisac absurd groteska niz rzeczowa anaiza.O wiele wiecej dzisiejsza mlodziez moze sie dowiedziec na tema absurdow PRLu czytajac Mrozka, czy ogladajac filmy Barei, niz czytajac przenikliwe eseje
    Pozdrawiam
    Ps.
    Orteq dal namiar na blog Balsam Lomzynski Radze tam zajrzec.

  473. ANCO
    W zeszłym roku, wydaliśmy na badania i rozwój , rekordowe 14,4 mld zł. i był to więcej o 23% , niż w roku poprzednim. Sama suma nie powala na kolana jeżeli popatrzeć nie tylko na czołówkę ale tendencja, wręcz skokowa jest zauważalna. Najbardziej optymistyczne jest to, że ponad 1/3 tych wydatków ponieśli przedsiębiorcy i tu przyrost kolejny rok z rzędu, jest najbardziej widoczny.To zaś oznacza, że nasza gospodarka jest już na tyle rozwinięta, okrzepła i zaczyna czuć głód i potrzebę unowocześniania istniejących technologi samodzielnie i poszukiwania rozwiązań pionierskich. Dawno już pisałem, że nie takie cuda Polak wykombinował, jak musiał. Takie jaskółki jak najbardziej zaawansowane badania nad grafenem ( rewolucyjnym cudem materiałowym niedalekiej przyszłości) wewnętrznym GPS czy nowym genialnym opatrunkiem, świadczą o najwyższym światowym poziomie. Ewentualnego grzechu zaniechania niewykorzystania takich szans przez rodzimych przedsiębiorców, nic nie będzie mogło tłumaczyć. Mają już za co! Nie muszą bać się świat bo wiedzą też już jak. Wygląda to lepiej niż dobrze.
    3m się

  474. Lewy
    17 listopada o godz. 15:10

    Polska w tamtych czasach została uznana przez opinię publiczną za AGRESORA.
    Skutkowało to między innymi zablokowaniem dostaw wojskowych przez Francję, która miała odmienne interesy.
    A bez nich, nasza świeżo odzyskana niepodległość wisiała na włosku.
    Złamanie traktatu ryskiego przez Rosjan, cały świat nastroiłoby przychylnie do nas.
    Przez Polaków, negatywnie.
    Wycieczka na Kijów była błędem……

    Sprawę uratowali dyplomatycznymi kanałami Dmowski, Paderewski, czy niedoceniany moim zdaniem gen. Rozwadowski.

    A jak było z Zagórskim?
    Jedna z wersji „spiskowych”…….

    Jak było w tym konkretnym momencie – trudno powiedzieć, faktem natomiast jest, że śmierć Zagórskiego była straszna, rzeźnicza. Były dowódca lotnictwa został dosłownie rozsiekany szablami – do tego stopnia, iż ręce, którymi zasłaniał głowę wisiały na rękawach. Konającego dobił z pistoletu – strzał w tył głowy- major Wenda? Beck? Któryś z kapitanów? Zmasakrowane zwłoki najpierw przewieziono do Fortu Legionów przy szosie Grójeckiej, a następnej nocy do Wilanowa, gdzie zaszyte w worek obciążony kamieniami rzucono do Wisły.

    W ten nieskomplikowany sposób uratowano honor ludzi walczących o wyśnioną, niepodległą Ojczyznę
    http://www.bibula.com/?p=23033

    „Są w Ojczyźnie rachunki krzywd”……

  475. wiesiek59
    17 listopada o godz. 15:51
    Tego epizodu nie znałem, nazwisko Zagórskiego nic mi nie mówiło. Zajrzałem do Wiki. No to czysty stalinizm, znaczy się zamordyzm w dosłownym sensie mordowania.
    Nigdy nie szalałem za Pilsudskim, ale jakoś go uznawałem, a tu proszę,prawdziwy Al Capone

  476. Lewy
    17 listopada o godz. 15:10

    Mój komentarz
    W mojej polemice na pierwszym planie nie stawiam przekonania nieprzekonanych mimo, że retoryka wskazuje na spór dla sporu.

    Staram się rzucić światło na genezę różnicy zdań, formę, treść i wplątywanie w to wszystko intencji, który to sposób stał się jedną z metod dowodzenia wszelkich, najbardziej karkołomnych tez na blogach.

    Błaznujący posiada jedną wyraźna cechę – korzysta notorycznie z reguły erystycznej polegającej na przypisaniu partnerowi w dyskusji jakichś intencji akurat pasujących do jego argumentacji.
    -Aha, nie lubią Putina, bo są rusofobami i realizują to w polityce. Orteq przekłada nie lubienie persony na nie lubienie w polityce, co jest dość naiwnym argumentem. I uważa, że innych dowodów nie trzeba. Wystarczy przypisać komuś, a w przypadku orteqa jest to en block PO, nie bardzo widzialne w masie intencje, np. przez wskazanie na jakiś cytat i polemika hula dalej.

    Błaznowanie może nie, ale stańczykowanie z pewnością wymaga więcej niźli umiejętność posługiwania się wytartymi kliszami, w przypadku orteqa antyrosyjskimi.
    Pzdr, TJ

  477. cynamon
    Gotcha !
    My thought and its premise in that sentence is absolutely correct.
    My turn now.
    „Sprechen die Menschen nur von Dingen, von denen sie etwas verstehen, die Stille ware unertraglich”.
    Arbeit adelt !
    Versuchen Sie.

    kozetka
    Sweetheart, you are not attentive reader and I began to question your ability to read. My life is „traumatically good”. However, I feel nauseated talking to a moron.
    See you in the next life.

  478. Lewy
    17 listopada o godz. 16:03

    Przypuszczam że nasza „Patriotyczna Prawica” z chęcią powróciłaby do tych wzorców i podobnie potraktowała Jaruzelskiego, czy Kiszczaka.
    Wszak nic tak nie łączy jak wspólnie przelana krew……..
    Mord założycielski, mafijny rytuał krwi, ma długą tradycję.

    A o sekowaniu generałów i wyższych oficerów opowiadających sie po zamachu majowym za prawowitym rządem, jest sporo materiałów. Co najmniej kilkunastu zapłaciło życiem i zdrowiem za postępowanie zgodnie z przysięgą na wierność Państwu Polskiemu…….
    Kto nie z nami, ten przeciw nam, też ma długą tradycję.

  479. TJ
    17 listopada o godz. 13:47

    TJ, bez obrazy, ale:

    1. szkoda ze odniosles sie tylko do tego co bylo wygodne, jakos cisza o hipokryzji odnosnie epitetow;
    2. jakos nie zauwazylem zebys byl przeczulony na epitety „swoich” i pouczal ich o kulturze na blogu, wyglada wiec na to ze jestes hipokryta do kwadratu;

  480. wiesiek59
    17 listopada o godz. 15:51
    Lewy
    17 listopada o godz. 15:10

    Polska w tamtych czasach została uznana przez opinię publiczną za AGRESORA.

    Mój komentarz
    Polska była uważana przez ówczesne mocarstwa europejskie jako niepotrzebny wtręt, państwo sezonowe, z wyjątkiem Francji, która uważała Polskę z wtręt konieczny w tej części Europy.

    Z tym uważaniem Polski za AGRESORA, to jest opinia mocno generalizująca. Protesty przeciwko polskiej interwencji w Rosji, a przede wszystkim blokady dostaw wojennych (od strony Gdańska i od strony Czech) organizowali przede wszystkim komuniści – prawdziwi komuniści zachodnioeuropejscy.

    Niemcy były świeżo po nieudanej rewolucji, a Rosja po udanej. Niemcy miały zupełnie inny stosunek do Polski jako państwa założonego też na ich włościach, słabego i zapewne łatwego w przyszłości do połknięcia (najlepiej z kimś do spółki), a Rosja nie miała trwałego stosunku, ponieważ tam się gotowało – trwała wojna domowa, trwała pomoc mocarstw po stronie antykomunistycznej.
    Radziecka Rosja proklamowała „prawo narodów Rosji do swobodnego samookreślenia aż do oderwania się i utworzenia samodzielnego państwa”.
    Praktyka okazała się następująca – tylko Polska i Finlandia niepodległe. W obu przypadkach niepodległość był warunkowa. W czasie wojny 1919-1921 do Polski jechał nowy rząd, jak również w czasie wojny 1939-1940 do Finlandii wjechał nowy rząd, jak również w latach 1939 i 1940 do republik bałtyckich.

    Interwencja Polski w 1919 roku dotyczyła Rosji siłą rzeczy, ponieważ Mińsk, Kijów, Lwów, to były miasta kiedyś rosyjskie (jak i Warszawa), ale jej centralnym założeniem nie było zdobycie Rosji, tylko zablokowanie w miarę możliwości pustki, która powstała po wycofaniu się z terenów wschodnich niemieckiej armii.
    Stąd powzięta przez Piłsudskiego i spółkę koncepcja federacyjna – odrodzenia Polski w jakiejś mglistej, trudnej do wyobrażenia formie federacji ziem ukraińskich, białoruskich i litewskich. Innej koncepcji nie było, ponieważ Polska istniała do 1772 (pierwszy rozbiór) w takim właśnie kształcie.

    W traktacie Ryskim granice nawiązywały z grubsza do tych przedrozbiorowych, umawiające się strony potwierdziły także nieważność rozbiorów oraz przyznanie odszkodowań „rozbiorowych” Polsce przez nowe państwo radzieckie, które tym samym okazało się jako prawny spadkobierca carskiej Rosji.
    W tym historycznym momencie 1919 i 1920 roku podstawowym zadaniem komunistów rosyjskich była obrona rewolucji, czyli wygranie wojny domowej. Idea pochodu na Europę, choć była zgodna z materializmem historycznym, który przewidywał nieuchronne zwycięstwo komunistów na całym świecie, nie była podstawowym planem wojny , powstała spontanicznie podczas udanych działań ofensywnych przeciwko wojskom polskim na froncie dla komunistów zachodnim.
    Pzdr, TJ

  481. Jiba (jeszcze refleksja do Twoich wpisów graficznego i słownego),

    Dżumę czytałem na stojąco, gdy w szkole oficerskiej obudzono mnie po godzinie 22 za ‚napad’ na podoficera, który w akcji tzw. lotnika rzozżucił mi książki po sali żołnierskiej i na korytarzu.
    Była w tym skromnym księgozbiorze także Dżuma.

    Musiałem więc za karę do rana sprzątnąć ogromną ogromną łaźnię po b. niemieckiej szkole oficerskiej SS, gdzie mieściły się teraz koszary polskiej szkoły oficerskiej.
    Było to niemożliwe do wykonania, więc aby przetrwać noc postanowiłem skończyć czytanie zaczętej Dżumy.
    Pozycja była cokolwiek niewygodna, bo schody musiały być mokre, gdyż świadczyło to o mojej pracy, ale uniemożliwiało jednocześnie rozkoszowanie się popularnym wówczas dziełem Camusa w pozycji siedzącej.

    Zrozumiałe więc jest, że uszło mojej uwadzie który z bohaterów tego dzieła usilnie zalecał koncentrację na pierwszym zdaniu rozpoczynanego tekstu pisanego.
    Pamiętam jedynie, że jeden z bohaterów z dużym uporem liczył padające szczury, których zmniejszającą się populacaję jednostek chorobowych oczekiwał jak kania dżdżu.
    Świadczyło to bowiem o wygasaniu ogniska zarazy.

    Mogę natomiast z całym przekonaniem zwrócić Ci uwagę, ze mój ulubiony pisarz Ernest Hemingwey wielokrotnie w swoich opowiadaniach,
    będąc cokolwiek zamroczony trunkami, które, jak strzelby, były jego znakiem rozpoznawczym, sugerował początkującym literatom głębokie skupienie się na pierwszym zdaniu rozpoczynanego tekstu. Dalej wszystko miało posuwać się już samo.

    Mimo, że miałem wrażenie, że wielki Ernest myśl tą wypowiedział/napisał po drugim lub trzecim kieliszku, to w swojej praktyce zawodowej, z dobrym skutkiem, długo (bez alkoholu) skupiałem się na pierwszym zdaniu rozpoczynanego tekstu.

    Pozdrawiam, ze stawu

  482. Andrzejowie Faliczowie
    17 listopada o godz. 7:59

    http://pssgrajewo.pl/themes/pss_spolem/lewa.png
    Tecza – to od zawsze symbol
    PSS Społem – sieci handlowej Powszechnych Spółdzielni Spożywców.
    Spalona zostala przez walczacych z otyloscia. ”

    Aleście się chłopcy wysilili !
    Dwa dni temu już o tym pisałem.
    O tęczy jako symbolu PSS ” Społem „.
    Kangur jakiś was kopnął ?
    A może podpowiedział ?
    Kangury w Australii, wiedz ą z reguły więcej niż Faliczowie
    (egal, ilu ich jest ).
    Plagiat jednak jest !
    I jak go mi zrekompensujecie Falliczowie ?
    Czekam na propozycję.

    Pozdrowionka.

  483. max
    17 listopada o godz. 9:38

    Obręcze opinające twój mózg ( o ile on
    w ogóle istnieje ) są ze stali nierdzewnej, czy też
    rdzewnej ?
    Jeśli z tej drugiej, to szybko biegnij do lekarza !
    Może wdać się zakażenie ( z tego co od ciebie czytam,
    już się wdało ).

    Pozdrowionka.

  484. halen (15:40) do ANCA_NELA

    Cenny komantarz z podaniem istotnych faktów, BRAWO!

    Można spoglądać na gospodarkę z dwóch perspektyw: rynku pracy i pracowników, oraz kapitału i inwestorów, no i pożal się boże, rządu Tuska. Z pierwszego widać tylko niski udział płac w PKB (ale czy rosnący na przestrzeni 20+ lat? – tego nikt nie zauważy), wysokie bezrobocie, emigracja zarobkowa, coraz mniej pracy, nic tylko przejść na zasiłek państwowy i walczyć o to, aby był jak najwyższy. A ci którzy pracują, niech zarabiają krocie wymyślając cuda niewidy technik (a kto je wdroży inwestując w nowe linie produkcyjne i produkty, produkty sprzeda, kto na tym zarobi?)

    Druga perspektywa, nazwijmy ją – ekonomii neoklasycznej, powie nam o wzroście aktywizacji zawodowej Polek i Polaków (dane procentowe łatwo znaleźć w sieci), o zbliżaniu się pod tym względem do średniej europejskiej, o systematycznym wzroście zatrudnienia w firmach prywatnych, o systematycznym wzroście zarobków (realnych, po odjęciu inflacji). Inwestor i przedsiębiorca, gdy ma dostęp do pracowników, to będzie skłonny zatrudniać te wolne masy i nie bawić się w nowe technologie, ryzykowne, konkurencyjne, wcale nie preferowane publicznie, bo najważniejsza jest walka z bezrobociem. Na tę walkę rząd wydaje, a nie na inowacje i technologie, które tę walkę utrudnią zmniejszając zatrudnienie i kierując kapitał w sektory wyższych technologii. Ale te priorytety powoli się zmieniają w Polsce. I na to, jakże celnie i rzeczowo, zwraca uwagę halen (15:40).

  485. Pokorny,

    a Ossi mają wyniki gospodarcze wręcz rewelacyjne. Bezrobocie z 18 na 10 procent.
    Przestają emigrować i zaczynają mówić dobrze o państwie.

    Usilnie proszę, królu ekonomii, o kanadyjską receptę dla landu nad Wisłą.

    Zafascynowana Tobą od lat, Ryba ze stawu

  486. cynamon 29
    17 listopada o godz. 18:07

    wiem ze masz za zadanie pisac z tego zyjesz;
    czy cos nie zgadza sie w moim wpisie na ktory sie powolujesz?

  487. Ryba
    Dobrze, że wyciągnąłeś Ossi na wierzch! No mają! Zwróć jednak uwagę jak bardzo zbliżone do naszych. Nawet bezrobocie (wg. Eurostatu ) jest prawie identyczne. Przypomnieć jednak należy, że nie startowali z identycznego pułapu jak my a zamożny brat, zasilił ich landy bagatela 1,5 biliona(!!!) euro. Zwróć też uwagę, że tych gigantycznych kwot, nie pompowano w odziedziczoną po NRD gospodarkę z innego kosmosu aby podtrzymać ją dla samego tylko podtrzymania ale prywatyzowano nie bacząc na pochodzenie kapitału i księgową wartość przedsiębiorstw. Jednym słowem, jakby powiedział prof. Kieżun, skolonizowano. To co zostało po NRD, padło prawie w całości. Dlaczego tak się stało i dlaczego racjonalni i pragmatyczni Niemcy nie zadbali o ten narodowy majątek i nie ,,czerpią z nich długofalowych korzyści” pytać należy ekonomistów przed epokowych, którzy podobno wiedzą, że dało się inaczej, mądrzej.
    To z grubsza koniec analogi z naszą gospodarką bo Ossi, po zmianie systemu nie rzucili się w biznesy jak my, tylko na zapomogi i pracę w zachodnich landach. Pewnie dla tego to Ossi, tak mizernie dokładają do PKB Niemiec a o udziale w eksporcie, szkoda gadać. Chociaż stocznia w Rostoku, coś jeszcze produkuje…

  488. halen – 15:40
    Dziękuję za ten wpis! To dobrze, że znalazł się ktoś, nie widzący naszej teraźniejszości i przyszłości w barwach ponurych i beznadziejnych.
    Ja wciąż wierzę, że w kraju pozostanie jednak wystarczająco wielu młodych, wykształconych, ambitnych ludzi i znajdą się inwestorzy, którzy zaryzykują wsparcie finansowe wdrożenia ich opracowań. Wbrew powszechnemu pesymizmowi.

  489. Ryba
    17 listopada o godz. 18:20

    ” Pokorny,
    a Ossi mają wyniki gospodarcze wręcz rewelacyjne. Bezrobocie z 18 na 10 procent.
    Przestają emigrować i zaczynają mówić dobrze o państwie. ”

    Zanim ” król ekonomistów ” Ci odpowie, odpowiem Ci ja.
    Nie wiem w jakiej propagandówce, wyczytałeś te dane.
    To wszystko to wierutna bzdura, manipulowanie danymi statystycznymi do potęgi entej.
    Były DDR się wyludnia , całe wioski się wyludniają , w większych
    miastach takich jak Neubrandenburg, Greifswald, Stralsund
    wyburzane są całe blokowiska ( z wielkiej płyty – Made in ” Gryfbet ”
    Szczecin ) bo nie ma w nich kto mieszkać.
    Młodzi jak uciekali, tak i dziś uciekają w zachodnie Landy, albo
    jeszcze lepiej za granicę do Danii, Szwecji, Norwegii czy Szwajcarii,
    gdzie mają gwarancję pracy, jej ciągłość i ” normalne ” zarobki.
    Nie wiem czy wiesz, ale w takich regionach jak Mecklemburgia –
    Vorpommern, Sachsen zarobki brutto wynoszą 5,50 Euro na
    godzinę brutto ! Centrum Europy, XXI wiek.
    Natomiast ceny w sklepach galopują , jak na wyścigach konnych.

    W Mecklemburgii brakuje przynajmniej 18 000 lekarzy !
    Kto mądry – to spierdziela całymi rodzinami do wyżej wymienionych
    krajów, gdzie zarobki lekarzy są 3 – 4 krotnie wyższe.
    To samo średni personel medyczny – hajda na koń i już nas nie ma!

    Piszesz : ” Bezrobocie z 18 na 10 procent. ” , @Rybo , to tylko papier,
    a on cierpliwy, wszystko przyjmie.
    Zresztą Niemcy są mistrzami przekuwania klęsk, w sukcesy.
    No i ważne jest pozytywne myślenie, negatywne niebezpieczne,
    bo masy mogą wyjść na ulice.
    A sam wiesz (patrząc w przeszłość) że wyjście niemieckich mas
    ludzkich na ulice, kończy się z reguły katastrofą Europy.

    To jest mniej więcej tak , jak w piosence Wojtka Młynarskiego
    (kiedy to cała rodzinka drukowała specjalną gazetkę, dla babci.
    seniorki rodu, gdzie były zawarte tylko dobre wiadomości):
    ” Po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy ! ”

    Pozdrowionka.
    PS: z kilograma statystyk, nawet tych najbardziej pozytywnych,
    nie ugotujesz ani grama zupy !

  490. Wyklad w Pabianicach. Pabianice , znam te okolice.
    „Dzisiaj chodzi o to, żeby się bawić, żeby – takie modne słowo – „grillować” – taka metafora współczesności. A po nas – niech będzie potop. ” arb. Jedraszewski ( ? nie jestem pewny nazw.)
    Moze chodzi o to , zeby pasc daniele aby je potem grillowac . Prawdziwy Polak nie grilluje (?) bo taki np pr. kanadol to owszem . Bez bq nie ma C. c.ship . Nawet Indianie w rezerwatach (oni chyba wylacznie) griluja . Przez jedno ‚ l ‚ albo wcale.

  491. Józef Piłsudski, a właściwie jego „obóz” nie tylko gen. Zagórskiego ma „na sumieniu”.
    W nieco mniej dramatycznych okolicznościach zakończył życie gen. Rozwadowski – faktyczny „autor” cudu nad Wisłą.
    W okresie międzywojennym obóz piłsudczykowski wprost oskarżany był o otrucie gen. Rozwadowskiego. Wg jednych wersji – startym na proszek szkłem wg. innych – pociętym końskim włosiem. Wersje i domysły stąd, że obóz ówczesnej władzy związany z J. Piłsudskim zabronił przeprowadzenia sekcji zwłok generała. Znamienny jest też fakt, że zwłoki gen. Rozwadowskiego po pogrzebie „wyparowały”. Generał zgodnie ze swoim życzeniem miał być pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa i podobno tak się stało, tyle że – jak się okazało- grób gen. Rozwadowskego na tym cmentarzu okazał się …. pustym. Gdzie faktycznie gen. Rozwadowski został pochowany – do dzisiaj nie wiadomo.
    Ps. Dyskutując na temat kto zaczął wojnę polsko – bolszewicką w 192o r
    nie zapominajmy, że od lipca 1919 toczyły się polsko – bolszewickie rozmowy w Moskwie i Białowierzy a w końcu w białoruskich Mikaszewiczach r w czasie których strona polska zobowiązała się do
    powstrzymania działań wojennych p-ko bolszewikom (misja kpt. Boernera). Trwało więc coś w rodzaju nieformalnego – ze strony polskiej – zawieszenia broni, które Piłsudski – wyprawiając się na Kijów w kwietniu 1920 r – złamał.
    Smaczku tamtym wydarzeniom dodaje, że powstrzymujac się od działań wojennych p-ko bolszewikom Józef Piłsudski „pomógł” im „załatawć” gen. Denikina dokładając swój udział w zwycięstwo proletariackiej rewolucji w Rosji 🙂 gdyż, aby było jeszcze ciekawiej to w tym samym czasie (od lipca 1919 r ) w Taganrogu toczyły się także rozmowy z gen..Denikinem. Denikin chciał Rosji do Wisły natomiast bolszewicy oferowali Pisłudskiemu – niczym Zagłoba Inflanty Karolowi Gustawowi – Litwę i Białoruś. Piłsudski „chciał” także Ukrainę będąc zobowiązanym wobec. S. Petlury, na co „czerwoni” nie chcieli się zgodzić mając wobec Ukrainy i Ukraińców własne plany. Jakby nie patrzeć – wojna 1920 r zaczęła się od Kijowskiej wyprawy J. Piłsudskiego a czy było to działanie wyprzedzające ( koncepcja eksportu rewolucji L. Trockiego) czy agresja ? Otwarte pole do „zadyskutowania się” na amen (t). 😉

  492. Dzięki, Pokorny, ale to przecież tak to widać, zdaje mi się..
    Nie chciało Ci się ( i to chyba nie przez ciążowe nudności) ,,rozprawiać” z przed epokową ekonomią Kiżuna. Mnie też, bo o czym tu dywagować jak całość sprawy można załatwić jednym zdaniem. ,, Nawet jak w jego ocenach jest jakaś racja, to i tak dawno jest już po jabłkach” A te które rodzą teraz, nie są kwaśne!
    Jest jednak coś, czego pojąć do końca nie mogę. To gospodarczy nacjonalizm. Nikt z wyznawców ekonomi przed epokowej, go nie uzasadnia a przyjmuje za pewnik i puszcza do mnie oko, że no wiesz, to obcy kapitał, znaczy się wydoi i zwieje. Nota bene, ci sami, najgłośniej drą się jaki to Kulczyk czy Solorz to złodziej! No powiedz sam, czy taki nasz KGHM co kupił za 3 mld$ kanadyjskiego miedziowca, dał już nogę z tamtejszą forsą? A może da jak mu nasz rząd nakaże a Kanada zostanie (miedziowo, strategicznie) na lodzie? Czy są uzasadnione obawy, że zachowa się tak nie racjonalnie? bo jeśli tak, to Kanada chyba nie sypia kupując naszą miedź….U nas nie sypia wielu. Lada dzień może zabraknąć papieru
    3

  493. Kanadyjska recepta dla landu nad Wisłą

    Nie znam kanadyjskiej recepty w szczegółach, nie byłem przy tym, naocznie nie widziałem, ale w książkach dostępnych na całym świecie jest to opisane – trzeba tylko nałożyć właściwe okulary i czytać.

    Wg. mnie natychmiast po przejęciu gospodarki od czerwonych (czy czerwonoskórych) zniesiono wszelkie transfery socjalne i wysłano wszystkich bezrobotnych do wyrębu lasu lub kopania minerałów. A kolonizatorów sprowadzono zza miedzy, bo ci nominalni za oceanem niewiele mieli już ochoty i kapitału na dalsze kolonizowanie. Wkróce imigranci zaczęli „walić drzwiami i oknami”. I tak to trwa, rencistów niewielu, emerytów też się nie pieści, o ile sami nie zadbają. Tylko w tym landzie nad Wisłą, tradycyjnie z nabożeństwem wymawia się słowo – KANADA, i do propagandy jej pcha. Polska jest mistrzem świata w urojonej propagandzie sukcesu tam gdzie nas nie ma. I potem dziwią się ludzie, że tylu młodych wyjeżdża. Każdy kij jest obosieczny, każda propagandowy miecz ma dwa końce.

    Moja recepta dla LuV (d. GG) jest prosta, zamknąć dziób propagandzie i wszystkich wysłać do roboty, do wyrębu lasu i wydobywania kopalin, i co się jeszcze nawinie – także w celach edukacyjnych. A dobrobyt sam przyjdzie. Zresztą ten program połowicznie udaje się realizować. I dobrobyt też jest połowiczny.

  494. Muszę się tutaj odnieść do bardzo drażliwej persony na tym blogu
    i ponieważ poprzednie kliknięcie spowodowało tajemnicze zniknięcie mojej odpowiedzi do tej persony, próbuję jeszcze raz :

    max
    17 listopada o godz. 19:02

    „cynamon 29
    17 listopada o godz. 18:07
    wiem ze masz za zadanie pisac z tego zyjesz;
    czy cos nie zgadza sie w moim wpisie na ktory sie powolujesz? ”

    Gwoli ścisłości i żeby nie było niedomówień na przyszłość:
    żyję z renty chorobowej + Privat Rente + zlecenia plastyczne (od
    czasu, do czasu).
    Z czego Ty żyjesz, obchodzi mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg.
    Natomiast, gdybyś był łaskaw pofatygować się do archiwum blogu,
    to łatwo zauważysz że zawsze tępiłem ciemnotę, ciemnogród i
    wszelkie ONR – y, którym najlepszym przykładem właśnie Ty jesteś.
    Wystarczy ?

    Pozdrowionka.

  495. Jacobsky
    17 listopada o godz. 13:12

    Jacobsky,

    tak obejrzalem link i polecilem link blogowym lajdakom, a Ty silisz sie na tak mierny dowcip,…Don’t play the fool!

  496. Anco
    Spoko, spoko. Pamiętam, jak w roku 90, może w 91, mój niegłupi kolega, przyleciał do mnie z paszportem i wizą do USA. Miał minę, jakby trafił szóstkę w Lotto. Powiedziałem mu wtedy:,, Chyba na łeb upadłeś, przecież teraz to tu jest Ameryka”. Dla takich ludzi, nic się nie zmieniło. Ta nasza zadziwiająca mobilność, wręcz skazuje nas na sukces. Trzeba nam tylko czasu, stabilizacji, ciągłości i właściwego reagowania na błyskawicznie zmieniającą się rzeczywistość. Mechanizmy działają ale nie błyskawicznie.
    Podsumowanie dla malkontentów: Jest dobrze, a będzie jeszcze… gorzej
    3

  497. Z najnowszych danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że sprzedaż tygodnika w sierpniu br. wyniosła 15,8 tys. egzemplarzy, co stanowi spadek aż o 88,1 proc. w stosunku do poprzedniego roku.
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/uwazam-rze-bedzie-wydawany-jako-miesiecznik/eznm5
    =================

    Ileż to już tytułów prasowych zarżnęła Prawica?
    Począwszy od Tygodnika Solidarność?
    Coś do biznesów nie maja talentów- poza uwłaszczaniem sie na państwowym…….

    Prawicowość wydaje sie dość płytka niszą rynkową.
    Bez sponsorów, ani rusz.
    Żyjący w tej niszy „dziennikarze” przekraczają swą ilością pojemność biologiczną.
    Ciekawe który pierwszy zmieni front?
    Bo o ich giętkość kręgosłupa jestem dziwnie spokojny.
    Ameba, czy ośmiornica tez go nie ma, a żyje,,,,,,

  498. Kurczę, ale „wtopa” mi się przydarzyła…..
    Toć imć Zagłoba Karolowi Gustawowi Niderlandy ofiarował był – nie Inflanty. :- oops
    Skąd mi się te Inflanty wzięły ???

  499. max
    17 listopada o godz. 20:00

    No i widzisz mało kumawsza istoto, jak mówi przysłowie:
    ” nie dla psa kiełbasa …”
    Miałeś kiełbasę pod nosem, no i co ?
    Miast się nią nażreć, ty tylko znowu szczekasz.
    A wiesz że psy szczekają kiedy się czegoś boją,
    nie są w stanie pojąć czegoś ?

    Pozdrowionka.

  500. J. Pokorny (19:46): „Moja recepta dla LuV (d. GG) jest prosta, zamknąć dziób propagandzie i wszystkich wysłać do roboty, do wyrębu lasu i wydobywania kopalin, i co się jeszcze nawinie – także w celach edukacyjnych. A dobrobyt sam przyjdzie.”

    Nie jesteś zbyt oryginalny. Stalin i Mao Tse-tung wypróbowali tę receptę na długo przed Tobą. Dobrobyt sam nie przyszedł.

    P.S. Co to jest LuV (d.GG), jeśli można spytać?

  501. halen
    17 listopada o godz. 20:05

    Niedawno wyczytałem, że mój całkiem niegłupi kolega z akademika- Irek Celejewski, też wylądował w Kanadzie…..
    Jako że wystarczy podobno znać sześć osób, by informację przekazać gdziekolwiek, poprzez NASZYCH Kanadyjczyków- pozdrawiam……

    ZUS ma się zawalić do 2020 roku.
    Niewykluczone.
    Składki coraz mniej osób płaci, dochody budżetu coraz niższe.
    Masowe zatrudnienie na UMOWY pomogłoby.
    Wysokie płace, również.
    TYle że JAK to zrobić?

  502. Widzę, c29, że zaprzyjaźniłeś się z maxem. Chce Ci się jeszcze kruszyć kopie o ten jego łajdacki link?
    3m się

  503. cynamon 29
    17 listopada o godz. 19:58

    Cynamon, widze ze nerwy ponosza…;

    w swoim wpisie max 17 listopada o godz. 9:38 opisalem swoje pierwsze wrazenie i to co mysla Inkowie teraz o swojej fladze;

    przeczytaj sobie swoj pelen osobistej kultury i taktu wpis z cynamon 29 17 listopada o godz. 18:07

  504. halen
    17 listopada o godz. 20:15

    „Chce Ci się jeszcze kruszyć kopie o ten jego łajdacki link?”

    Halen,

    gwoli wyjasnienia, moim „przyjacielem” od „lajdackiego” linka jest/byl TJ, a nie cynamon29, z Cynamonem „zaprzyjaznilem” sie przez „rainbow flag” w Cuzco Peru.

  505. ,,Masowe zatrudnienie na umowy, pomogłoby” Komu? ZUS-owi? Zawaliłby się dopiero w 2025?

  506. wiesiek59
    17 listopada o godz. 20:05

    Wieśku59, przy całym szacunku do Ciebie, nie mogę się nadziwić
    że Ty mniemałeś że taka efemeryda jak ” Uważam rze ” utrzyma
    się na rynku wydawniczym dłużej niż ” rze „.
    Sztukę dla sztuki, panowie tworzący ten tytuł, powinni uprawiać
    w zaciszach swoich domostw, lub wynajętym garażu (na przykład).
    Populi, czyli ewentualni czytelnicy, dali tym panom do zrozumienia, że nie z nami te numery (Brunner).
    Jak ktoś maże dla mazania, lepi dla lepienia i pisze dla pisania,
    to wiadomą konsekwencją jest odrzucenie przez ewentualnych
    (początkowo) zainteresowanych.
    Czego i doczekał się ” Uważam rze ” .

    Pozdrowionka.

  507. cynamon 29
    17 listopada o godz. 20:27

    Dość uparcie twierdzę, że ta cała nasza „Prawica” jest na tyle nieudolna, że wymaga ZEWNĘTRZNEGO zasilania finansowego.
    Dziwię się, że UOP, czy inne służby, sie tym nie zainteresowały.
    Jeżeli działalność jest antypolska, to chyba powinny?

    Byc może parcie na opanowanie Służb, miało zagwarantować bezkarność takiej działalności. Najlepiej opanować kontrwywiad…….
    I to nasi macierewiczopodobni wykonali z nawiązką.
    W CZYIM interesie?

    Tolerowanie takich zachowań, posunięć, haseł, jest co najmniej dość dziwne.

  508. cynamon 29
    17 listopada o godz. 20:10

    „Miast się nią nażreć, ty tylko znowu szczekasz.
    A wiesz że psy szczekają kiedy się czegoś boją,’

    i wczesniejszy

    „Obręcze opinające twój mózg ( o ile on
    w ogóle istnieje ) są ze stali nierdzewnej, czy też
    rdzewnej ?
    Jeśli z tej drugiej, to szybko biegnij do lekarza !
    Może wdać się zakażenie.

    i pozniejszy

    „żyję z renty chorobowej + Privat Rente + zlecenia plastyczne (od czasu, do czasu)”

    z tego wszystkiego co piszesz wnioskuje ze jestes ciezkim przypadkiem medycznym, ale nie martw sie nauka robi postepy moze kiedys znajda cos na twoje dolegliwosci;

  509. @Cynamonie
    Ty to masz szczescie , juz drugi biograf skrzetnie notuje Twoje wrzutki.Najpierw @Et teraz @maxiu.Pozazdroscic.
    Dobra noc

  510. polecam link, sa tam tez 2 zdjecia resztek samolotu ktorego zbiorniki paliwa wybuchly od impactu;

    Boeing airliner crashes in Russia, 50 killed | Reuters
    http://www.reuters.com/article/2013/…/us-russia-crash-idUSBRE9AG0A8201311...

  511. Wstrzymujemy oddech.

    Kolejny milowy krok na drodze modernizacji…

    „sobotnia konwencja będzie wydarzeniem, na którym „gwiazdami” będą nowi ministrowie. Może mieć dzięki temu dużo bardziej programowy charakter. Premier Tusk i jego odświeżona ekipa może w sobotę zaprezentować np. dalsze elementy „Planu dla Polski po kryzysie”, o którym szef rządu wspominał na początku września w Krynicy.

    Deklaracja Protasiewicza sprawia, że najbliższy tydzień może być najważniejszy pod względem politycznym w tym roku…”

    Czeka nas „matka wszystkich nowych otwarc” …przynajmniej w tym miesiacu.
    I taniec z ministerialnym wladzami.

    „Plan dla Polski po kryzysie” – ktorego nigdy nie bylo.
    (tak jak i planu).

  512. Pokorny,

    jakieś umiarkowane, jak na Ciebie, te recepty na sukces gospodarczy.
    W jednym z niedawnych wpisów przytaczałem, za raportem OECD, że Polska w najbliższych latach będzie się sukcesywnie obsuwać gospodarczo (nawet w stosunku do współobozowiczów dawnego imperium, w tym Rosji), a tu helen tryska optymizmem jakby czerpał wiadomości jedynie z konferencji prasowych Donalda Tuska.

    Tymczasem rzuciłem okiem na wypowiedź byłego przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego, Stępnia (Dziennik).
    Wynika z niej, że do władzy w Polsce dorwali się ludzie, którzy niewiele kumają z otaczającej nas rzeczywistości.

    Myślę podobnie i nadzieję na korzystny bieg zdarzeń w Polsce, mam znikomą.

    Niezależnie od wszystkiego nadal będę starał się zarazić Twoją pozytywną energią.

    Lex,

    okropnie się mylisz.
    Autorem „Cudu nad Wisłą” był nie gen. Rozwadowski, lecz ksiądz Skorupka.

    Ryba ze stawu

  513. Lewy
    17 listopada o godz. 20:57

    Lewy, „szczescie”, nie jest szczesciem dla @Cynamona, swoje dolegliwosci chorobowe przenosi na blog, Cynamon jest takim przypadkiem, ktory probuje przypisac swoje dolegliwosci osobie z ktora „zaprzyjaznil” sie.
    ,

  514. Anca N

    Słusznie zauważasz, że normalność lub optymizm to rzadkie na blogu zjawiska. Być może jest to sprawa pokoleniowa, wiek 50-60 plus ma swoje prawa i lęki. Decydujący jest jednakże wpływ medialnych szkodników, nieustannie pompujących w społeczeństwo wizję końca świata oraz Polski.

    Próbuję czytać czasami różne kieżuno-kołodkowe dywagacje – i oczom nie wierzę. Wyzysk, obcy kapitał, emigracja, apokalipsa! Tego typu straszliwe wizje, wyciągnięte żywcem z imienin, przy kielichu – urastają do rangi ekspertyzy ekonomicznej.

    A ekstrema, na wieść, że Polska właśnie dołącza do skolonizowanej Afryki – z zachwytu pieje.

  515. Ile kilogramów cukierków potrafią owinąć w papierek najlepsi pracownicy? 30, 90 czy 180 kilogramów? Dlaczego bardziej opłaca się zawijać cukierki szybciej niż dokładniej? Dlaczego zgadzamy się pracować za głodowe stawki? Od poniedziałku szukajcie w „Gazecie Wyborczej” nowego cyklu reporterskiego „Głodowa praca na godziny”.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,95892,14967407,Jaki_jest_rekord_glodowej_stawki_za_prace_na_godziny_.html#ixzz2kw9xjLPx
    ======================

    Panowie.
    Witamy w Polsce, na Ziemi, podobno w Europie…….
    A to Polska właśnie, gdzie podobno ludzie ludziom gotują taki los.

    Ps.
    Właśnie oglądam sobie filmik Konspiracja Echelon.
    Zadziwiające możliwości sprzętu…..
    Jako że fantazja na ogół ustepuje rzeczywistości, świat może wyglądać ciekawie.

  516. C 29, Pokorny i helen,

    jeszcze przed waszymi reakcjami na mój wpis wypichciłem swoją półżartobliwą wypowiedź.

    Jednak rzetelność nakazuje mi przytoczenia źródła na które powoływałem się w swoim pierwszym wpisie.
    Źródłem tym jest załączony artykuł w GW, który omawia raport rządu Angeli Merkel.
    Czyżby Adam Michnik nie potrafił odróżnić ziarna od plew?

    Sytuacja w byłej NRD tak dobra jak nigdy przedtem
    bed, PAP 17.11.2013 , aktualizacja: 17.11.2013 14:49 A A A Drukuj
    Po 23 latach od zjednoczenia Niemiec sytuacja ekonomiczna byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej jest tak dobra jak nigdy dotąd – wynika z raportu niemieckiego rządu. Na zdjęciu berlińskie muzeum NRD.
    Po 23 latach od zjednoczenia Niemiec sytuacja ekonomiczna byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej jest tak dobra jak nigdy dotąd – wynika z raportu niemieckiego rządu. Na zdjęciu berlińskie muzeum NRD. ((Fot. Maciej Bednarek))
    Po 23 latach od zjednoczenia Niemiec sytuacja ekonomiczna byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej jest tak dobra jak nigdy dotąd – wynika z raportu niemieckiego rządu, do którego dotarł tabloid „Bild am Sonntag”.
    W najbliższą środę minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich przedstawi składany co roku raport o stanie niemieckiej jedności. Z dokumentu, do którego dotarła redakcja „Bild am Sonntag”, wynika, że we wschodnioniemieckich landach ma miejsce reindustrializacja – udział przemysłu w tworzeniu dochodu narodowego jest w tej części Niemiec wyższy niż średnia UE i przewyższa między innymi stopień uprzemysłowienia w Wielkiej Brytanii, Francji czy Holandii.

    Stopa bezrobocia spadła z 18,7 proc. w 2005 roku do 10,7 proc. w roku ubiegłym.

    Autorzy raportu wskazują na zahamowanie procesu migracji mieszkańców wschodniej części Niemiec na zachód, co było do tej pory problemem. Po zjednoczeniu kraju liczba mieszkańców wschodnich krajów związkowych zmniejszała się co roku o kilkaset tysięcy. Jeszcze w 2001 roku z byłej NRD wyjechało 100 tys. osób więcej, niż przyjechało na te tereny.

    Dane wskazują też na wysoki poziom wykształcenia mieszkańców Niemiec Wschodnich. Maturę ma 83 proc. osób w grupie wiekowej 20-24 lata w Saksonii, 82 proc. w Turyngii, 81 proc. w Meklemburgii. Z landów zachodnich tylko Bawaria (81 proc.) może dotrzymać kroku wschodnim krajom związkowym. W Hamburgu i Dolnej Saksonii egzamin dojrzałości zdaje tylko 68 proc. młodych ludzi. Wydatki na badania naukowe w stosunku do produktu krajowego brutto są we wschodniej części kraju niemal tak wysokie jak w USA.

    „Bild am Sonntag” zwraca też uwagę na zmianę nastrojów we wschodnioniemieckim społeczeństwie. Z sondaży wynika, że mieszkańcy wschodnich landów przestali narzekać.

    W październiku 1990 roku pięć nowo utworzonych krajów związkowych, czyli Brandenburgia, Saksonia, Turyngia, Saksonia-Anhalt i Meklemburgia-Pomorze Przednie, wstąpiło do Republiki Federalnej Niemiec. Ówczesny kanclerz Helmut Kohl zapowiadał, że obszar byłej NRD już wkrótce stanie się „kwitnącym krajobrazem”. Zamiast poprawy sytuacji po zjednoczeniu doszło jednak do załamania wschodnioniemieckiej gospodarki, gwałtownego wzrostu bezrobocia i masowej migracji.

  517. 17 listopad

    proponuję, aby analogicznie do nazwy bandytów stadionowych, zwanych kibolami lub
    pseudokibicami, bandytów grasujących na ulicach nazywać pseudoprzechodniami, wiadomo jednak, że bandyta gdziekolwiek grasuje jest zawsze bandytą niezależnie co relatywizują niektórzy politycy.

  518. Cynamonowi,
    oddaje palme nalezna mu tecze Spolem.
    Do Spolem i do teczy mam stosunek bliski i rodzinny – moja siostra zasiada w zarzadzie.

    Dla Pokornego, ktoremu sie zbliza:

    Nie mozna podawac wspolczynnikow bez kontekstu.
    Inaczej powinno sie patrzec na aktywnosc zawodowa krajow zamoznych a inaczej krajow na dorobku.

    W Polsce na 30 milionow Polakow zdolnych do pracy 14 milionow NIC NIE ROBI!

    Do osób aktywnych zawodowo zaliczają się zatrudnieni oraz bezrobotni. Z kolei za nieaktywnych uznaje się osoby nie poszukujące pracy.
    (Aktywni zawodowo sa rowniez BEZROBOTNI…).

    Polska aktywnosc zawodowa dzisiaj niewiele sie rozni od tej jaka mielismy w 1997 !
    Kobiety teraz maja odrobine lepsza aktywnosc mezczyzni odrobine gorsza.
    I to pomimo ponad 2 milionowej emigracji…
    http://forsal.pl/grafika/719719,140468,aktywnosc_zawodowa_w_europie_dlaczego_europejczycy_nie_szukaja_pracy.html

    BARDZO powoli gonimy srednia europejska.
    W 2011 mielismy 25-te miejsce tuz przed Bulgaria.

    Wskaznik aktywnosc zawodowej w Polsce na II kwartal 2013 roku wynosi 55.9%.

    „…W analizowanym kwartale ludność aktywna
    zawodowo stanowiła 55,9% ogółu ludności
    w wieku 15 lat i więcej. Zbiorowość ta liczyła
    17,3 mln osób (z tego 15,5 mln pracujących
    i 1,8 mln bezrobotnych). Osoby bierne zawodowo
    stanowiły 13,7 mln…”

    W II kwartale 2013 r. wystąpił spadek populacji pracujących w porównaniu z analogicznym okresem
    ubiegłego roku. (SPADEK populacji pracujacej – pomimo konca…kryzysu, ktorego nie bylo)

    Stopa bezrobocia wśród absolwentów wyniosła 30,1% – zwiększyła się w skali roku
    (o 2,8 p.proc.)…!
    Bezrobotnych absolwentow przybylo pomimo konca kryzysu – ktorego nie bylo.

    Polska – kraj na dorobku probujacy nadrobic dziesieciolecia zapoznienia – gdzie TYLE jest do zrobienia ma wskaznic aktywnosci zawodowej 5% nizszy niz srednia europejska (2011 rok) i kilkanascie procent nizszy niz Niemcy!

  519. Lewy
    17 listopada o godz. 20:57
    Drogi @Lewy, jak mnie już znasz od lat jak nie mogę być
    Alaine Delonem to staram się być Brigitte Bardot.
    I jak widzisz, to ma wzięcie (vide @max – bidulka).
    Jak chcesz, dam ci bezpłatne szkolenie, a przy okazji
    jakieś dobre winko ” popróbujemy „.

    Pozdrowionka.

  520. duende – 21:29
    Z całą powagą można uznać, że wprawdzie jest dobrze… ale jednak nie beznadziejnie.
    I tym optymistycznym akcentem …….

  521. Ryba
    17 listopada o godz. 21:43

    Mój komentarz
    Autorze, dlaczego opisując „sukces” NRD pomijasz wpompowanie w ten obszar od zjednoczenia Niemiec, czyli od około 23 lat, pieniędzy w ilości ponad 20 razy większej niż dotychczasowe dotacje unijne dla Polski, co w przeliczeniu na ludność NRD daje dotacje ponad 40 razy większe.

    To jest niewyobrażalna skala jeśli chodzi o dotowany obszar, z pewnością grubo przekraczająca plan Marshalla.

    Wszelkie porównani z Polską mają tylko taki sens, jeśli wskażemy na wielkość kapitału zainwestowanego w NRD oraz pamiętamy o aparacie państwa BRD, państwa niemieckiego, który był gotowy, miał plany, prowadził politykę, rozdzielał pieniądze, lulał NRDowców.

    W przeliczeniu na ludność Polski to byłoby gdzieś ponad 3000 miliardów euro. A mimo to trabanty i wartburgi nie królują na drogach wschodniej Europy, a Carl Zeiss Jena – przodująca firma wschodnioniemiecka rozpadła się jak domek z kart, pewnie na życzenie wessis, ale wessis dawali pieniądze, więc dyskusji większej nie było.
    Pzdr, TJ

  522. Cuda statystyki.
    Przez ostani rok wzrosl w Polsce wskaznik aktywnosci zawodowej.

    A dlaczego?

    Co prawda ilosc pracujacych spadla (!?)
    ale ilosc zarejestrowanych bezrobotnych wzrosla nawet bardziej.

    Wiec w sumie sie „poprawilo”….

    http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PW_kwart_inf_aktywn_ekonom_ludnosci_2kw_2013.pdf

    Tak wlasnie wykuwaja sie „sukcesy” rzadow PO.

  523. TO NIE JEST DOBRY POMYSŁ!!!
    Nowy układ strony mi się nie podoba. Wstawka z kalendarzem i archiwum zawęża tekst do czytania i powoduje konieczność podwójnego okresu na przewinięcie tekstów, których nie ma się ochoty czytać.
    Ja proszę o powrót do poprzedniego układu strony i umieszczenie archiwum w tej kolumnie, gdzie już są informacje o wpisach i komentarzach.

    A może to ja coś nawyczyniałam, że tak się spaskudziło???

  524. cynamon 29
    17 listopada o godz. 22:07

    „… jak nie mogę być Alaine Delonem to staram się być Brigitte Bardot.
    I jak widzisz, to ma wzięcie (vide @max – bidulka).”

    Cynamon, jesli chodzi o mnie to wole zebys robil za Grodzka, polecam jeszcze raz specjalnie dla ciebie link ktory podalem wczesniej max
    16 listopada o godz. 23:23 od 8:00 minuty, zebys nie musial dlugo szukac i czekac;

    http://www.youtube.com/watch?v=Xc7Kipf-TEw

  525. TJ
    17 listopada o godz. 22:17

    ORWO też padło Tejocie, a przecież świat nie mógł pono
    bez ORWO żyć i normalnie egzystować.
    Jakieś dwa miesiące temu byłem w Pasewalk, taka mała mieścina
    blisko polskiej granicy ( w drodze do kraju oczywiście).
    Mieszka tam mój niemiecki przyjaciel Grenzpolizist, który już od roku
    jest oddelegowany do Hamburga na port lotniczy Hamburg-Fuhlsbüttel.
    Powiedział mi że w życiu nie wróci do Pasewalk, miasta emerytów, rencistów i bezrobotnych. Wcześniej pracował na przejściu granicznym w Kołbaskowie.
    Przy okazji pokazał mi zakłady przetwórstwa mięsnego, które w
    czasach DDR – u zatrudniały ok. 1 200 pracowników.
    Dziś niespełna 80 pracowników. Ale się trzymają , mimo że zakłady
    wykupiła za symboliczną 1 Markę firma z zachodu Niemiec i celowo
    doprowadziła zakład do upadku, aby wyeliminować konkurencję.
    Takich przypadków są tysiące. A Solidaritatzuschlag planowany
    przez Kohla na 3 lata, płacimy po dziś dzień (obowiązkowy podatek solidarnościowy na odbudowę biednych Nowych Landów).

    Pozdrowionka.

  526. mer (20:12)

    Dokładnie!
    W ogóle nie jestem oryginalny, bo odpowiadam na zadane mi pytanie. Stalin i Mao Tse-tung próbowali tę receptę na długo przede… mną. Co? To Kanadole próbowali, ja nie mam z tym nic wspólnego. I dalej to stosują, ale na znacznie mniejszą skalę. Dobrobyt im kiedyś sam przyszedł. Zdaje mi się, że Stalin i Mao nie u nich próbowali. Co by wyjaśniło Twoje wątpliwości, i pewnie nieco inaczej próbowali, nie wiem, nie byłem, nie przyglądałem się, nawet czytać o tym próbowaniu Stalina, szczególnie Mao i się jakoś nie chciało. Za to opowieści o sprawdzonym kanadyjskim próbowaniu są wyśmienitą lekturą.

    Co to jest LuV (d.GG)? A bo ja wiem – to samo co „land nad Wisłą”, o który mnie pytano.

  527. Faktycznie! To ja spaskudziłam 😀
    Sama nie wiem, kiedy kliknęłam na środkowy kwadracik w prawym górnym rogu i tak się powyrabiało, że mi się nie podobało.
    Już jest w porządku 🙂
    Dobranoc.

  528. Lex (19:32)

    „Jakby nie patrzeć – wojna 1920 r zaczęła się od Kijowskiej wyprawy J. Piłsudskiego a czy było to działanie wyprzedzające ( koncepcja eksportu rewolucji L. Trockiego) czy agresja ? Otwarte pole do „zadyskutowania się” na amen(t)”

    Ziuk w nosie miał koncepcje Trockiego. On w żaden eksport rewolucji, który niby miał być dokonany przez te pogardzaną przez niego, bosonogą Armia Czerwoną, po prostu nie wierzył. Wierzył natomiast świecie w nagradzanie swoich legionistów ziemiami. A te były, rozlegle, uoj jak rozlegle, na wschodzie. Wiec on parł na wschód po ziemie. A nie tam w celu jakichś niby działań wyprzedzających niby coś tam.

    Tzw. koncepcja Trockiego została napompowana propagandowymi bździnami gdy trzeba było zacząć rozsławiać, na cały Bozy świat, Cud na Wisłą. Ten przez księdza Skorupkę uczyniony. (Thanks, Rybeńko. Co ja bym bez ciebie zrobił)

    PS. Inflanty, zamiast Niderlandów, to ja moglem podsunąć. Nie takie rzeczy potrafię, przy sprzyjającej … atmosferze

  529. Ryba (21:13)
    Ja z wybieraniem Ci lektur nie mam nic wspólnego. Więc narzekaj sobie na swój rachunek. W pewnym wieku bywa, że ma się nikłą nadzieje na korzystny biegy wydarzeń, czy w Polsce, czy gdzie indziej.

    Przymierzam się do przedziału wieku ze swoim energiami i nadziejami, bo duende (21:29) wykłada nam teorię praw w różnym wieku. Powiem tak: w moim wieku już nie mam prawa, ani potrzeby pieprzyć bez sensu.

  530. max
    17 listopada o godz. 22:48

    Jak jesteś masochistą to sam sobie
    oglądaj te smoleńskie badziewia.
    Mi one już wychodzą uszami.

    Pozdrowionka.

  531. J. Pokorny (22:58): „To Kanadole próbowali…”

    OK, to sprawę częściowo wyjaśnia. Tylko dlaczego uważasz, że jak spróbują Polacy, to dobrobyt też się sam musi zrobić? O ile się nie mylę Kanadolom przy wyrębie lasów uczciwie płacono. Czy możesz ręczyć za to, że po zagonieniu Polaków do kopalń, Tusk im też uczciwie zapłaci? Proszę o w miarę szczerą odpowiedź, oczywiście jeśli zechcesz jej udzielić.

  532. Mus oddać bogu co boskie.

    TJ (17:19) napisał

    „Idea pochodu na Europę, choć była zgodna z materializmem historycznym, który przewidywał nieuchronne zwycięstwo komunistów na całym świecie, nie była podstawowym planem wojny, powstała spontanicznie podczas udanych działań ofensywnych przeciwko wojskom polskim na froncie dla komunistów zachodnim.”

    Ciepło, ciepło. Tylko dlaczego d.pa wciaz zimna?

    Idea pochodu na Europe to mrzonka Trockiego. A on znany byl i jest przede wszystkim z tego, ze żadnych z jego mrzonek w życie nikt nigdy nie potrafił wcielić. Mrzonka ta, Trockiego tylko, i nikogo innego w liczącym sie gronie przywódców dopiero co zwycięskiej rewolucji, posłużyła propagandzie Piłsudskiego do ogloszenia Polski cudownym sprawca fenomenu pn. ŚwiatZbawa. Ot i cały mit cudu ks. Skorupki. Dzięki, Rybeńko

  533. Śliczny przykład, podałeś z tymi zakładami miensnymi, Cynamonku. Tylko ta interpretacja, tak bardziej jak u rodzimych znawców ekonomi….To jak to w końcu jest? Kupuje się z markę by doprowadzić do upadku i się do niego nie doprowadza? Jak to rozumieć? Mnie się wydaje, że ,,upadło” jedynie 1100 pracowników, a nie zakład, bo po cholere trzymać tych pozostałych jak i tak produkuje się w swoich, starych? Już nie pytam nawet o wielkość produkci, czy zyski jakieś….bo pewnie i jedno i drugie jest większe niż poprzednio. No, ale ogólnie widać,że upadek jest…ideologiczny zwłaszcza….Jak u nas….
    3

  534. cynamon 29
    17 listopada o godz. 23:28

    od 8:00 minuty nie jest o Smolensku, wyraznie napisalem…

  535. TJ,

    mój wpis o skoku gospodarczym w b. NRD to szczery zachwyt nad niemieckim sposobem wyjścia z zapaści, gdy innym takie wyjście nie wydaje się możliwe (cała Europa jest zamulona gospodarczo). Przykładowo, problem przemysłu stoczniowego w Polsce i u nich (przy całym zniuansowaniu tego problemu).

    Z mojej strony to odruch pozytywnego myślenia, które od lat wpaja nam Pokorny;.

    Nabieram coraz większego respektu dla umiejętności urządzania się przez Niemców w życiu, chociaż cynamon 29 w niektórych swoich wypowiedziach odnosi się do ich osiągnięć z dystansem.
    Krótko mówiąc zawsze jakoś tak jest, ze Niemcy na końcu wychodzą ze swoich trudnych problemów z tarczą, podczas gdy inni rozkładają się na takich samych problemach.
    Nie dość tego, to jeszcze skutecznie (jakby poza oficjalnym obiegiem) tworzą nowy porządek, który wybiega w daleką przyszłość i tworzy zaczyn nowego układu sił w naszym otoczeniu.
    Mam tu na myśli ogromny udział b. kanclerza Niemiec Schroedera i jego udział w gigantycznej przebudowie gospodarczej Rosji powiązanej głównie z gospodarką niemiecką i izolującej Polskę (tylko częściowo z naszej winy).

    Jest to jednak temat na głębszą dyskusję, a nie wieczorną pogawędkę, gdy kleją się oczy i marzy się tylko żeby wskoczyć pod kocyk.

    Dobranoc

  536. halen
    17 listopada o godz. 23:43

    Nie znam szczegółów .

    pozdrowionka.

  537. Ryba
    Twój zachwyt nad niemiecką skutecznością jest tyleż słuszny, co tradycyjnie przesadny.
    Niemcy „zachodni” wpakowali nieprawdopodobnie ciężka kasę w swoich braci wschodnich po upadku muru berlinskiego.
    Ci sami Niemcy mają tego świadomość, co podkreślają, że Polacy bez takiego „zastrzyku” już na wejściu, czyli zaraz po 1989, okazali się bardzo kreatywni i pracowici.
    Nie zapominaj też, że kondycja byłego NRD była nieporównanie lepsza niż schyłkowej PRL.
    Nasi wschodni sąsiedzi automatycznie znaleźli się w UE, my dopiero w 2004. Wtedy i do nas popłynęły unijne pieniądze. Ale DOPIERO wtedy.
    W obrachunkach i ocenie sukcesów i porażek III RP zdajemy się o tym nie pamiętać.
    Z „zamuleniem gospodarczym” w UE radzimy sobie – mimo wszystko – nie najgorzej, bo równanie się do znacznie zamożniejszego południa Europy, które jest głębokim kryzysie (Hiszpania, Grecja, Portugalia, a nawet Włochy) wydaje mi się niesprawiedliwym nadużyciem, biorąc pod uwagę punkt wyjścia.
    Nie jestem rybą, lecz skorpionem – sceptycznym i realistycznym, który nie korzysta w przeprawianiu się przez wodę z grzbietu żaby.
    Zapewniam Cię.

css.php