Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

30.11.2013
sobota

Przebudzenie chorego ateisty

30 listopada 2013, sobota,

Nie ma chyba felietonisty, którego nie pytano by skąd czerpie tematy. Tymczasem tematy leżą na ulicy. Oto – jak informuje „Rzeczpospolita” – Sąd Najwyższy orzekł, że namaszczenie w klinice nieprzytomnego chorego J.R. bez jego zgody, narusza swobodę sumienia. Sprawa wydaje się oczywista, ale w Polsce to sensacja. Poszkodowany („Rz” nazywa go oględnie „uważający się za poszkodowanego”) żąda od szpitala sowitego odszkodowania za to, że kiedy przez pewien czas był w śpiączce farmakologicznej, kapelan szpitalny udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych, nie sprawdzając, czy jest chrześcijaninem ; można to było ustalić wcześniej, gdyż pacjent był przyjęty do szpitala przytomny. (O sprawie pisze także na swoim blogu Jacek Kowalczyk). Sprawa przeszła przez wszystkie sądy, które – o tempora! – odrzucały powództwo J.R. wobec szpitala, dopiero Sąd Najwyższy zmienił decyzję Sądu Apelacyjnego.
Za udzielaniem sakramentu wysuwano m.in. następujące argumenty: kapelan działał z inicjatywy pielęgniarek, które widziały zagrożenie życia, 90 proc. pacjentów stanowią katolicy, ksiądz postępował w dobrej wierze, żaden uszczerbek nie nastąpił, chory przejaskrawia swoje emocje, ksiądz nie zmierzał do nawrócenia pacjenta, jego intencją było niesienie wsparcia duchowego, gest był nieinwazyjny, pacjent go nie odczuł itd. – Generalnie uczymy naszych kapelanów, by przestrzegali wolności sumienia – mówi krajowy duszpasterz służby zdrowia, ksiądz prof. Warzeszak.
Sprawa jest symptomatyczna dla naszych czasów. Każdy, kto był w szpitalu wie, że ksiądz jest częścią otoczenia i ponad 90 proc. pacjentów uważa to za naturalne, jest z tego zadowolone. Jak świat światem ksiądz udziela w Polsce namaszczenia i dla ogromnej większości pacjentów jest to naturalne. Chodzi teraz tylko o tę znikomą, ale rosnącą mniejszość, która powoduje, że powoli, ale systematycznie Polska staje się krajem wielonarodowym i wieloreligijnym. Spadek dominacji chrześcijaństwa w Polsce, spadek odsetka wiernych, liczby powołań, frekwencji w kościołach, wzrost odsetka dzieci urodzonych poza małżeństwem (ponad 20 %, w katolickim Chile już ponad 50%), wszystko to świadczy, że Polska (i Europa) się sekularyzuje. Wbrew fundamentalistom, którzy biją na alarm, że Kościół jest osaczony, a wierzący dyskryminowani – jest wręcz przeciwnie, bycie jedynym niewierzącym chorym na sali, czy dzieckiem w klasie, nie należy do przyjemności. Państwo sekularyzuje się powoli, ale nieuchronnie. Wartości i obyczaje zmieniają się. Niewierzący i innowiercy wychodzą ze śpiączki. Szkoda, że sądy niższych instancji tego nie dostrzegły. Inna rzecz, że wysokość odszkodowania żądana przez powoda (60 tys PLN) jest dyskusyjna, ale od czego mamy sądy?

PS. ZAPROSZENIE
Prof. Karol MODZELEWSKI – legenda opozycji, autor znakomitych wspomnień „Zajeździmy kobyłę historii”, prof. Andrzej FRISZKE – autor monumentalnej monografii „Anatomia buntu” i dr Waldemar KUCZYŃSKI –towarzysz walki, ale i polemista prof. Modzelewskiego, będą znakomitymi „Gośćmi Passenta”, Radio TOK FM, wtorek 3 grudnia, g. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 595

Dodaj komentarz »
  1. Wyrok Sądu Najwyższego w tej sprawie ma charakter tymczasowy i przyziemny. Najwyższa Instancja – Sąd Ostateczny zmieni orzeczenie Sądu Najwyższego, ale na ostatnie namaszczenie będzie już za późno… 😉

  2. 90 tysiecy jak najbardziej sie nalezy, zeby w przyszlosci jakis inny katabas nie osmielil sie namaszczac bez zezwolenia. Poza tym nalezy zarzadac od nadgorliwego katabasa, zeby przeprowadzil procedure odmaszczenia namaszczonego ateiste.
    Pozdrowienia dla dzidziusia

  3. zazadac a nie zarzadac, zeby mi dzzus sie nie przyczepil

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Rzeczywiście, tematów jest obfitość, tyle że czytając produkcje niektórych felietonistów mam wrażenie, że swoje znajdują nie na ulicy, a na śmietniku, albo w jakiejś alternatywnej rzeczywistości.

    Co do meritum, to w jaki sposób namaszczenie tego nieszczęśnika miało naruszyć jego swobodę sumienia, skoro człowiek był nieprzytomny i nic nie kumał?? Co to a nonsensy?

    Odrzucanie idiotycznego pozwu przez sądy pokazuje jedynie, że antykatolicki, antypolski gang usadowił się w Sądzie Najwyższym, co jest logiczne, gdyż wystarczy składać reklamacje na postanowienia sądów niższej instancji, aby uzyskać preferowany wyrok.

    Jeśli idie o tą „rosnącą” jakoby mniejszości, to rośnie jedynie w przekazie medialnym, wiem to z autopsji, gdyż po wielu latach, ze względu na zmasowany atak barbarzyńców na kościół, uczestniczę ostatnio w mszach świętych, w akcie solidarności z wiernymi i z moich obserwacji wynika, iż kościoły na powrót się zapełniają, na niedzielnych mszach do ostatniego miejsca. Więc płonne nadzieje ateistycznych (choć de facto judaistycznych) talibów na upadek katolicyzmu w Polsce, niedoczekanie.

    Przy okazji gratuluję p. Janukowyczowi, który potrafił się przeciwstawić całej tej załganej bandzie europejskiej, z której żaden – nomen omen – członek nie ma za grosz wstydu.

  6. @Anca_Nela

    „(…)Przelatuję wzrokiem ostatnie zajadłe dyskusje i się zastanawiam… kto tu kogo do swojego poziomu ściąga?
    Aktualnie wszyscy się już czołgają.
    Beze mnie. Nie lubię… takie niedopowiedzenie.
    Całym zdaniem wyraził to cudowny Łazuka w „Nie lubię poniedziałku”
    A może w „Nie ma róży bez ognia”???(…)”

    I tak już nie zdążę odpisać na wszystkie tematy z wczoraj, dzięki za miłe słowa.
    Ancę_Nelę bardzo popieram.
    Wiecie, przykro się czyta te wszystkie obelgi.
    Wzajemne okładanie się po twarzach jest bezcelowe, nie wnosi nic poza rosnącą niechęcią do ogółu.
    Wystarczy przecież zbijać argumenty – po co obrażać rozmówcę?

    Miłego dnia!

    PS. kadett – wcięło mi wczoraj odpowiedź na Twój komentarz. Odpisałam jeszcze raz pod poprzednim wątkiem.

  7. Jestem usatysfakcjonowany wyrokiem Sądu Najwyższego.
    Mnie również zbulwersowało podejście do tego problemu sądów niższej instancji i publicystyczne bagatelizowanie udzielenia sakramentu „z taśmy”, jakby rutynowo, człowiekowi nieświadomu – bo przecież w takim duchu ocenia ten fakt większość „przekaziorów”. To oburzające lekceważenie praw ludzkich. A właściwie wyraz ich kompletnego niezrozumienia.
    Mam nadzieję, że wyrok sądu najwyższego jakoś się do tych zakutych łbów wbije – ślad po nim zostanie.
    A bohaterowi tego zdarzenia życzę jak najwyższego odszkodowania za naruszenie jego elementarnych praw przez państwo, bo jak widać akt udzielenia sakramentu jest jedną z usług medycznych gwarantowanych (wymuszanych na nieporzytomnych) przez publiczną służbę zdrowia.

    Pozdrawiam

  8. Wszyscy piszą, że nie 60, a 90 tysięcy chce, jak to dzisiaj mówią, na bogato. Ja mam uczucia trochę mieszane, z jednej bowiem strony wygląda to na pieniactwo, z drugiej ksiądz nawet w świetle obowiązującego go (od razu mówię, że nie kogokolwiek innego w tej sytuacji) kodeksu prawa kanonicznego, konkretnie kanonu 1006: „Sakramentu należy udzielać chorym, którzy – będąc przytomni na umyśle – przynajmniej pośrednio o niego prosili”. Troszkę nadgorliwy zatem ten ksiądz, jednak z nim bardziej sympatyzuję w tej sytuacji. Ktoś następny bowiem będzie mógł zażądać odszkodowania nawet wtedy, gdy ksiądz się tylko nad nim pomodli. No a w końcu od tego właściwie jest.

  9. Pozwolę sobie powtórzyć komentarz a propos, który wcześniej zamieściłam na blogu ateisty, nieco go rozwijając.
    Tak sobie myślę, że jak ktoś jest ateistą „od urodzenia”, bo rodzice nie chcieli go ochrzcić, albo został nim później świadomie, to właściwie nie powinien go obchodzić rytuał, zwłaszcza gdy został namaszczony olejami w „nieprzytomności”.
    I tu dotykamy absurdu.
    Z jednej strony mamy na każdym kroku wymuszanie zadośćuczenia (zawiadomienia do prokuratury) z obrazę uczuć religijnych, których przecież nie da się zmierzyć linijką, centymetrem albo jakąś sondą głębinową, zapuszczaną we wnyntrze człowieka. Równie dobrze każdy, jak i nikt może się poczuć dotknięty, bo stopień wrażliwości jest różny i zależy od najrozmaitszych uwarukowań (kto na co jest szególnie uwrażliwiony i dlaczego).
    Z drugiej zaś strony mamy do czynienia z nadużyciami „nieszkodliwych” przecież praktyk religijnych, których nie życzy sobie np. delikwent namaszczony olejami wbrew swojej woli, a domaganie sie przez niego zadośćuczynienia jest traktowane jako nieobyczajny wybryk i precedens.

  10. ………….bo nie chodzi o to,jakie intencje mialy pielegniarki,czy ksiadz,a o fakt przywlaszczania sobie co raz wiekszych przestrzeni zyciowych przez kosciol!!
    To zjawisko przyjmuje w Polsce karykaturalne rozmiary 🙁

    Z uklonami.

  11. Aps
    Ale zwyczajne „pomodlenie” nie jest udzieleniem sakramentu. To zupełnie inna ranga rytuału.
    „Według rytuału namaszczenia chorych zdatną materią sakramentu jest olej z oliwy albo, w przypadku konieczności, inny olej roślinny. Ten olej powinien być pobłogosławiony przez biskupa albo przez prezbitera, który ma takie upoważnienie.
    Namaszczenia udziela się, namaszczając chorego na czole i na dłoniach. Formuła sakramentalna, przez którą w obrządku łacińskim udziela się namaszczenia chorych, jest następująca: „Per istam sanctam Unctionem et suam piissimam misericordiam adiuvet te Dominus gratia Spiritus Sancti. Amen. Ut a peccatis liberatum te salvet atque propitius allevet. Amen”. Czyli „Przez to święte namaszczenie niech Pan w swoim nieskończonym miłosierdziu wspomoże ciebie łaską Ducha Świętego. Amen. Pan, który odpuszcza ci grzechy, niech cię wybawi i łaskawie podźwignie.
    Jak przypomina Katechizm Kościoła Katolickiego, „bardzo odpowiednia jest celebracja namaszczenia chorych podczas Eucharystii, pamiątki Paschy Pana. Jeśli okoliczności tego wymagają, jego celebracja może być poprzedzona sakramentem pokuty, a po jego przyjęciu następuje Eucharystia. Jako sakrament Paschy Chrystusa Eucharystia powinna być zawsze ostatnim sakramentem ziemskiej pielgrzymki, „wiatykiem” na „przejście” do życia wiecznego”.

    Pozdrawiam

  12. Jeśli dobrze zrozumiałem, ksiądz nie miał złych intencji, pacjent zaś zainkasował pokaźną sumkę za swoje straty moralne. Stratny jest szpital, który może być zdezorientowany za co jeszcze można być skutecznie zaskarżonym i budżet (ale kogo on obchodzi).

    Sam jestem „innowiercą” a nie przyszłoby mi do głowy zaskarżać kogoś kto mi pomógł (pacjent wyszedł w szpitalu ze stanu krytycznego) i działał w dobrej wierze. Życzę wszystkim lekarzom jak najmniej kontaktu z pieniaczami i naciągaczami.

  13. Nadrzędność prawa naturalnego oraz prawa kanonicznego nad prawem stanowionym lud skwitował zdroworozsądkowo:

    Kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie!

    oraz

    Dogodził jak ksiądz Magdzie!

    Przedstawianie przez księdza Dariusza Oko idiotyzmów w kwestii uświadamiania seksualnego proponowanych przez niezrównoważonych ateistów zachodnich jest także dyktowane przerażeniem obrotem spraw w USA.

    O ile otwarci na świat europejczycy wiedzą o dużych odszkodowaniach zapłaconych przez diecezje katolickie w USA ofiarom molestowania nieletnich przez księży, o tyle rzadko kto uświadamia sobie zwyczaj rozdziwiczania dziewcząt w USA przez religijnych przywódców mormonów. Nie sądzę, aby poza wspólnotami amiszów pozostałe wspólnoty religijne wolne były od cudzołóstwa, kazirodztwa oraz seksualnego wykorzystywania nieletnich.

    Wedle mej orientacji jest w USA okolo 400 odmian wspólnot religii monoteistycznych. Tak jak mało kto wie, że kanadyjska wspólnota Portugalczyków jest jedną z portugalskich dominant na YouTube.

    Misja apostolska chrześcijan wielokrotnie przeze mnie na blogach e_Polityki wspominana i obecnie silnie tu krytykowana przez @Kartkę Z Podróży może być sprofanowana oskarżeniem polskich hierarchów katolickich o zajadłą i wręcz kłamliwą obronę interesów korporacji.

    Jak napisał tu jeden z kolegów, nie trzeba szukać kobiety.
    Moim zdaniem też chodzi o pieniądze. Święcenie kapłańskie w Polsce, podobnie jak zawodowa umiejętność programowania dziś nie czyni Polaka zamożnym. Za kilka lat reżimowa TV będzie często pokazywala cery na sutannach.

    Bo ani armia urzedasów, ani armia polskich kapłanów katolickich nie użala się nad biednymi. A fanatycy prawdy, będą twierdzili, że Jerzy Owsiak kradnie.

    Za parę miesięcy uslyszymy o klęczeniu na grochu na lekcji religii ucznia który przeskrobał nieoddaniem puszki ofiarnej WOŚP księdzu.

    http://www.uj.edu.pl/c/document_library/get_file?uuid=37d66191-6705-481b-a635-cbb7e0ca44ab&groupId=1479490

  14. Żadną miarą nie mogę się zgodzić na interpretację wg której sakrament jest nieinwazyjny, chory go nie poczuł, więc nie ma nad czym dyskutować, a już domaganie się odszkodowania, too gruba nieprzyzwoitość.
    Otóż NIE!
    Idąc tym torem myślenia możnaby nieprzytomnego chorego bezinwazyjnie ochrzcić a następnie równie bezinwazyjnie udzielić mu ostatniego namaszczenia.
    Ależ by się zdziwił u bramy św. Piotra…
    Moim zdaniem postępek księdza był co najmniej nie w porządku i bardzo dobrze, że wreszcie znalazł się sąd – szkoda, że dopiero w kolejnej instancji – który właściwie sprawę zinterpretował. Domaganie się wysokiego odszkodowania jest jednak moim zdaniem podyktowane chęcią zrobienia interesu na tym wydarzeniu.
    Wystarczyłaby niewielka suma na jakiś szlachetny cel wpłacona przez nadgorliwegoo księdza choćby wsparcie jakiegoś śiwieckiego stowarzyszenia, czy fundacji.
    I przeprosiny w mediach.

  15. Chodzi teraz tylko o tę znikomą, ale rosnącą mniejszość

    W sprawach tego typu z reguły chodzi o mniejszość. Pocieszające jest, co Pan Redaktor słusznie określa przymiotnikiem „rosnąca”. I nie dlatego, że cieszę się z malejącej liczby takich czy innych wyznawców. Pozytywnym jest moim zdaniem fakt, że coraz więcej osób traktuje swoje życie duchowe jako sprawę prywatną, a w związku z tym nikt nie powinien brać za pewnik faktu, iż każda napotkana osoba należy do większości, a w związku z tym automatycznie trzeba zaaplikować tym osobom standardowy pakiet usług religijnych na daną okoliczność. Zbliża się okres świąt i znowu zacznie się okres nachodzenia mieszkań prywatnych przez kościelnych funkcjonariuszy po kolędzie. Nie trzeba się bać powiedzieć NIE, DZIĘKUJĘ, jeśli ktoś nie czuje potrzeby przyjmowania kolędującego księdza z całym „dobrodziejstwem inwentarza”, jaki przychodzi z kolędą.

    NIE LĘKAJCIE SIĘ ! Tylko wyzbywając się strachu przed tyranią większości udaje się coś zmienić, i to dla dobra całości społeczności.

    Cieszy mnie decyzja Sądu Najwyższego, smuci fakt, że z lektury artykułu opisującego drogę procesową tego odważnego obywatela wynika, że sądy niższej instancji (których orzeczenia zostały niniejszym skasowane) powoływały się na… prawo kanoniczne w uzasadnieniu swych decyzji. Paranoja ! Niemal Iran, tyle że katolicki, i nad Wisłą – dowód na to jak wiele jeszcze jest do zrobienia w kwestii szanowania praw mniejszości.

    Na szczęście rosnącej.

    Pozdrawiam wszystkich wierzących i niewierzących.

  16. Kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie!

    Z wpisu Gospodarza wynika wiosek przeciwstawny zgoła:

    Pełnokrwiści ateiści wyduszą z księdza grubą kasę, by trzymać ją w kiści, aliści.

  17. ARt63
    Kapelani szpitalni są zatrudniani przez dyrekcję szpitali. W ramach swych służbowych obowiązków mają nieść chorym katolikom bądź nawracającym się na katolicyzm w obliczu śmierci niewierzącym – na ich wyraźną prośbę! – tzw „pociechę duchową” i udzielać sakramentów ostatniego namaszczenia.
    W tym przypadku prośby nie było (nie mogło być z powodu nieświadomości ateisty) więc kapelan naruszył konstytucyjne prawa obywatela a dodatkowo obowiązujący go Kodeks Kanoniczny.
    Nie istotne jest, że czynił to w dobrej wierze.
    Odpowiedzialność za ten czyn ponosi więc kapelan i jego pracodawca.

    Pozdrawiam

    Ps. A stosownego odszkodowania jeszcze nie zasądzono.

  18. A gdyby był to przypadkowo muzułmanin?
    Apostazja karana jest podobno śmiercią……

    Jako że ateista nie ma w naszym kraju żadnych praw, ani „uczuć religijnych”, partacz występujący jako ksiądz- skoro nie zna swego fachu i Kodeksu Kanonicznego- będzie bezkarny…..

  19. Jibo,
    należało czytać na opak. Żadne hymny pochwalne i żadne peany, tylko kubeł pomyj na mnie wylewany. Takoż i z naszymi rozmowami. Oczywiście, że rozmawiamy, ale pewna była dziennikarka bardzo zielona i bardzo sztandarowa („Zielony Sztandar”) nie może się temu nadziwić. Uważaj zatem z kim rozmawiasz, bo sobie biedy napytasz…

    Naparzanki blogowe bejsbolami wzięły swój początek od najazdu na blog Mongołów (de Lyon und von Chamburg). Mają tu oni swoje przedstawicielstwa niedyplomatyczne, kierowane przez byłą dziennikarkę przy wsparciu pewnego inżyniera – wybitnego specjalisty od mend. Kiedy inny blogowicz poznał ich bliżej, będąc tu przejazdem, by napić się kawusi w starbusiu, tak od razu zmienił nick, by go nie kojarzyć w złym kontekście. Uważaj z kim rozmawiasz! 😆

  20. Pozdrawiam wszystkich wierzących i niewierzących.

    ‚Wierzących’ to rozumiem, znacznie gorzej z tymi drugimi. Widzę tu jedynie wierzących w istnienie Boga i wierzących w Jego nieistnienie. Ani rozumem istnienia nie można objąć, tym bardziej nieistnienia, czegoś w co wierzy się, że nie istnieje. Od biedy można dodać wątpiących… 😉

  21. Jeśli dobrze zrozumiałem, ksiądz nie miał złych intencji

    Problem w tym, że dobrymi intencjami jest wybrukowane piekło, które z pewnością czeka obywatela potraktowanego niechcianym sakramentem, skoro na Sądzie Ostatecznym ma by za późno. Z tym, że póki co jesteśmy na ziemskim padole, gdzie dobre intencje/chęci nie koniecznie są wystarczający wytłumaczeniem dla podejmowanych akcji.

    Pozdrawiam

  22. Pozdrawiam wszystkich wierzących i niewierzących

  23. Staruszek
    Piszesz: „Misja apostolska chrześcijan”.
    Ale to są prymitywne zapędy ewangelizacyjna a nie misja apostolska chrześcijan.
    Owe zapędy ewangelizacyjne wynikają z prymitywnej interpretacji następującego fragmentu Ewangelii Łukasza ( Łk 14, 15-24)

    „15 Słysząc to, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: „Szczęśliwy jest ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”. 16 Jezus mu odpowiedział: „Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. 17 Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe3. 18 Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: „Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego!” 19 Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego!” 20 Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. 21 Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!” 22 Sługa oznajmił: „Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. 23 Na to pan rzekł do sługi: „Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. 24 Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”.”

    To „zmuszaj do wejścia” jest jedyną podstawą prymitywnej gorliwości w ewangelizacji. To jedno sformułowanie pozwala im na tego typu praktyki.

    Pozdrawiam

  24. Przecież tu nie ma żadnych ‚niewierzących’. Tu jest przewaga wierzących, że ‚wierzący’ nie mają podstaw do swojej wiary. 😆

  25. Pozwolę sobie podpowiedzieć, 500 zł za naruszenie nietykalności osobistej plus szampon, by poszkodowany mógł się domyć plus koszty i zgadzam się, że pacjent poczuł się dotknięty. Być może podobnie, jak by tenże ksiądz go opluł. Gdyby jednak chodziło o ślinę, ani redaktor Kowalczyk, czy Passent, który ruszyl koledze z pomocą, nie podnosili by larum.

  26. ANCA_NELA
    30 listopada o godz. 14:45

    „Wystarczyłaby niewielka suma na jakiś szlachetny cel”
    To chyba sposob myslenia podobny do s.m. tego ksiedza . Nie moze zaszkodzic a moze pomoze . Swoja droga ciekawym jakaz to suma moze byc nieszkodliwa dla niego .
    Nieszkodliwosc dla ksiedza wydaje mi sie drugorzedna w stosunku do „cierpien psychicznych ” ateisty ktoremu teraz byc moze dolega bezsennosc ( ze strachu przed namaszczeniem )

  27. monter,
    na ślinę red. Passent reaguje tylko wtedy i zdecydowany sposób, gdy w niego samego skierowana. Ostatnio – o ile dobrze pamiętam – i całkiem słusznie zresztą, oburzył się z powodu pewnego hitlerowskiego ministra propagandy. Na inną ślinę w ogóle nie reaguje. O tempora!

  28. …i w zdecydowany sposób…

  29. I przeprosiny w mediach.
    Najlepiej na całą kolumnę w Gazetce W. 😆

  30. Chyba użyję kursywę, bo to wszystko, co można jeśli chodzi o css:

    POZDRAWIAM WSZYSTKICH WIERZĄCYCH I NIEWIERZĄCYCH

  31. Ja odpowiem jeszcze więcej później, kartce z podróży np., ale póki co wyobraziłem sobie takie pismo Pana Boga (który musi mieć niezły ubaw) do św. Piotra: Katolików z Polski bez namaszczenia przyjmować teraz tak jak z namaszczeniem. Bo księża u nich boją się procesów.

  32. Ciekawe jak wygląda to od strony formalnej?
    Lekarze mają procedury wycenione przez NFZ.
    Kapelani jako pracownicy szpitala chyba też?
    Już widzę księdza ślęczącego nad kwestionariuszami, by uzyskać premię za swą działalność:
    -chrzty z wody
    -nawrócenia
    -namaszczenia
    -spowiedzi
    -pocieszanie
    -budzenie wiary i nadziei…….

    Skoro PRACOWNIK, to powinien mieć zakres obowiązków?
    A sprawozdawczość to podstawa…….

  33. @kartka z podróży,

    Różni nas perspektywa. Niewątpliwie każdy wyrok sądu można pryncypialnie wytłumaczyć. Mój wpis był z perspektywy człowieka, a nie procedur. To, że można skarżyć do sądu osobę lub instytucję która uratowała mi zycie i działała w dobrej wierze nie mieści mi się po prostu w głowie.
    Jeśli juz ktoś tak alergicznie reaguje na święte oleje, to właściwszym zadośćuczynieniem wydaje sie propozycja @ANCA_NELA.

    Jest też coś mniej widocznego, ale bardzo szkodliwego w tym czynie. Każda akcja wywołuje reakcję. Szpitale, nękane tego typu atakami, będą niewątpliwie uzbrajać sie w coraz większą liczbe procedur i „du.okryjek”. Miałem tego okazję doświadczyć już dwa razy – pierwszy raz mój ojciec omal nie umarł, bo gdy dostał sepsy i gdy przy temperaturze 41st nie było z nim kontaktu, pogotowie nie mogło go zabrać bez jego zgody. W końcu pielęgniarz zaryzykował i uznał jego jęknięcie za wyrażenie zgody, ale gdybym trafił na biurokratę, to ojciec by nie żył – brakowało może 30 min. Drugi raz moją nieżywą babcię nie odłączano przez 6 tyg od urządzeń reanimacyjnych, bo nie było procedury.

    Możesz być pewny, że w wypadku zasądzenia tych tysięcy biura prawne i spora grupa cwaniaków zacznie eksploatować tak przetartą ścieżkę (oczywiście działać będą pod szyldem etyki i walki o pryncypia) – kilkadziesiąt tysięcy złotych w jednym procesie to łakomy kąsek dla wielu. Efektem będzie dalsze biurokratyzowanie leczenia. W efekcie umierać będziemy zgodnie ze wszystkimi licznymi procedurami. Tego się obawiam.

    Pozdrawiam wzajemnie,

  34. Kursywa tylko pochyla to, co wcześniej padło przygniecione siłą argumentów przeciwko nieistnieniu ‚niewierzących’. To, co padło już się nie pochyli, może się tylko podnieść, jak znajdzie siły. Albowiem wiara ‚niewierzących’ jest b. często silniejsza od wiary wierzących. 😆

  35. wiesiek59,

    zapominasz o normach, jakie trzeba wyrobić w danym okresie objętym sprawozdawczością. W biznesowym żargonie jakoś to się nazywa.

    Już wiedzę księdzajak goni od sali do sali szpitalnej:

    – ” Może komuś ostatnie namaszczenie ? Dziś promocja: 2 za 1 ! Hey, you never know… ”

    Najlepiej zacząć OIOM-u.

  36. Pozdrawiam wszystkich wierzących i niewierzących

  37. olborski – 15:28
    Skoro już mnie cytujesz, to rób to uczciwie. Następne słowa wpisu były;
    I przeprosiny w mediach.
    A takie przeprosiny są bardzo, ale to bardzo kosztowne.
    Mnie chodziło o to, aby sprawa stała się głośna, aby każdy mógł się o niej dowiedzieć, aby kolejny ksiądz kolejnego ateisty, żyda, czy też muzułanina pogrążonego w śpiączce nie namaszczał olejami świętymi bez jego zgody.
    Chyba, że bliska rodzina zaświadczy, że chory jest katolikiem i życzyłby sobie sakramentu ostatniego namaszczenia, gdyby mógł takie życzenie wyrazić.

    Mnie chodzi o to, aby korzystając z takiego wydarzenia nie tworzyć sobie pretekstu do wzbogacenia własnej kiesy.
    Sprawa wymaga szerokiego nagłośnienia, aby ustalić wyraźnie, do czego kapłan ma prawo a czego pod żadnym pozorem czynić nie powinien.
    Stąd moja sugestia o zamieszczeniu przeprosin w mediach.
    Dodam jeszcze, że na koszt zbyt gorliwego księdza.

  38. Jakby jakis ksiadz przyszedl mnie w szpitalu namaszczac lub w jakis inny sposob chrystianizowac, podrapie mu morde natychmiast po wybudzeniu sie ze spiaczki.

  39. Hehe, skoro niewierzący mają silniej wierzyć od wierzących, to po co to całe straszenie ateizacją Polski ?

    Oto przygniatająca siła argumentów… Rzeczywiście. Ciężko się pozbierać…

  40. Wiesiek 59
    To jest ciekawe zagadnienie, bo zakres obowiązków kapelana szpitalnego ustala biskup a nie dyrektor szpitala, który mu płaci.
    Oto zakres obowiązków kapelanów szpitalnych archidiecezji katowickiej.
    „Do obowiązków kapelana szpitalnego należy:

    – Odprawianie Mszy Św., w miarę możliwości codziennie, a przynajmniej w niedzielę, święta i pierwsze piątki miesiąca.
    – Dawanie możliwości do spowiedzi przed Mszą św. w kaplicy szpitalnej.
    – Odprawianie nabożeństw np. Majowe, Różańcowe, Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale itp.
    – Codzienne obchodzenie szpitala z Komunią św. rano, zaś w godzinach popołudniowych, z okazją do Spowiedzi i rozmowy duszpasterskiej (jeżeli nie jest to możliwe codziennie, należy to czynić sukcesywnie – np. oddziałami).
    – Udzielanie Sakramentu Namaszczenia Chorych.
    – Udzielanie Sakramentu Bierzmowania – in periculo mortis.
    – Przychodzenie do szpitala na każde wezwanie chorego.
    – Obecność w szpitalu w czasie odwiedzin chorych przez członków ich rodzin w celu nawiązania z nimi kontaktów.
    – Katecheza dzieci i młodzieży w zakładach dłuższego leczenia np. w sanatoriach, prewentoriach itp.
    – Kontakt duszpasterski ze służbą zdrowia, zapraszanie na rekolekcje, pielgrzymki , katechezy itp.
    – Udział w diecezjalnych spotkaniach formacyjnych.
    – Rozprowadzanie wśród chorych prasy, czasopism i książek religijnych np. „Gościa Niedzielnego”, „Apostolstwa Chorych”, „L’Osservatore Romano” itp.
    – W miarę możliwości wyświetlanie filmów religijnych.
    – Zorganizowanie biblioteki i gablotki religijnej.
    – Troska o piękno i czystość kaplicy szpitalnej, naczyń liturgicznych i bielizny kościelnej.

    – Wydawanie zaświadczeń o zaopatrzeniu chorego.
    – Prowadzenie następujących ksiąg:

    a) intencji mszalnych
    b) zaopatrzenia in extremis
    c) rozdanych Komunii św.
    d) dochodów i rozchodów na cele związane z duszpasterstwem w szpitalu
    e) inwentarza
    – Informowanie proboszcza i kapłanów dekanatu o swej działalności duszpasterskiej na konferencjach dekanalnych.
    – Udział w zebraniach rejonowych i dekanalnych.
    – Odprowadzanie do Kurii Diecezjalnej binacji i trinacji.”

    Jak widzisz obowiązki kapelana wykraczają poza niesienie pociechy i ostatniej posługi i mają charakter nieźle zbiurokratyzowany

    Pozdrawiam

  41. Jacobsky
    30 listopada o godz. 14:46
    Masz u mnie „pięć”.

  42. Wydaje mi się, że znalazłem salomonowe wyjście.

    Śzpitale, czy biały personel, są UBEZPIECZENI od błędu w sztuce.
    Kapłan niewątpliwie błąd popełnił.
    Ubezpieczenie zapłaci……..

    A jeżeli nie, aktuariusze wyliczą skalkulowane ryzyko.

    Macie rację, wykarmieni amerykańskimi serialami, rzucą się na nową żyłę złota, co podroży leczenie w sposób absurdalny.
    Spuchną jedynie konta ubezpieczycieli……i prawników…..

    Cóż, zakładanie DOBREJ WOLI w naszym kraju jest coraz trudniejsze.

  43. Jakby jakis ksiadz przyszedl mnie w szpitalu namaszczac lub w jakis inny sposob chrystianizowac, podrapie mu morde natychmiast po wybudzeniu sie ze spiaczki.

    A to się ksiądz Lemański zmartwi… Brał płomienne listy Kota Mordechaja w jego obronie pisane za dobrą monetę, a tu się okazuje, że nie był warty złamanego szekla. 😆

  44. ARt63
    Po prostu uważam, że nie można bezkarnie z człowiekiem robić to co się komu żywnie podoba. W tym przypadku z ciałem nieświadomego człowieka. To jest niedopuszczalne.
    A dyrekcje szpitali jak również biskupi nadzorujący pracę kapelanów powinny wyciągnąć z werdyktu Sądu najwyższego wnioski. Skoro tak formalistycznie i drobiazgowo podchodzą do pracy kapelanów jak napisałem w komentarzu do Wieśka 59 to nic nie stoi na przeszkodzie, by uczulili kapelanów na przestrzeganie podstawowych, konstytucyjnych praw człowieka.
    Tylko o to przecież chodzi.

  45. skoro niewierzący mają silniej wierzyć od wierzących, to po co to całe straszenie ateizacją Polski ?

    A kto tu się boi ateizacji..? Wręcz przeciwnie, to obecność większości prawowitych wiernych wywołuje ciągły i nasilający się strach w wątłych szeregach wierzących mocniej w nieistnienie Boga niż wierzących w Jego istnienie. Ci mocniej wierzący chcieliby swą wiarę rozprzestrzeniać, tylko nie bardzo mają jak. Dlatego wrzeszczą wniebogłosy, a tam ich nie znajdują posłuchu… 😆

  46. Żadną miarą nie mogę się zgodzić na interpretację wg której sakrament jest nieinwazyjny…

    Po inwazji Marsjan w 1938 r. według Orsona G. Wellesa na kanwie powieści s-f „Wojna światów” autorstwa H.G. Wellsa nadszedł czas na inwazję sakramentu według ANCY-NELI.

  47. Chyba podam Kartkę do sądu. Za ewangelizowanie mnie na siłę. Ja oczywiście te jego wypisy z książeczki do nabożeństwa staram się ekspresowo przewijać, ale sam fakt, że muszę to czynić, narusza swobodę mojego sumienia. Kartka życzy ofierze namaszczenia jak najwyższego odszkodowania za naruszenie jego elementarnych praw. Czy mnie też będzie tego życzył i zamieści przeprosiny w mediach (przynajmniej w en passant), kiedy sąd uzna mnie za poszkodowanego?

  48. Okropnie opornie idzie ta rzekoma ateizacja.
    Raczej widać nadobecność kleru w sposób prawnie zadekretowany przez kolejne rządy III RP.
    Kapelani w wojsku, szpitalach, katecheci w szkołach stoją na straży „wartości chrześcijańskich”, jakie są niejako wpisane w los Polaka-katolika.
    Nawet jak on wierzga, buntuje się, przestaje praktykować, a statystyki są raczej przekłamane, bo poslugują się wskaźnikiem ochrzczonych, który oscyluje wokół 90%.
    Ciekawe, jak to będzie dalej, skoro wspólcześnie ok. 50% dzieci w Polsce rodzi się w związkach nieformalnych, a wedle przepisów koscielnych chrzest takich dzieci stoi pod znakiem zapytania.
    Ale są jeszcze całe obszary do zagospodarowania prze kk. Można np. powołać kapelanów w dużych marketach, czyli galeriach tłumnie odwiedzanych w weekendy przez całe rodziny. Zresztą już gdzieś mi mignęlo, że byly jakieś próby odprawiania tamże w miejscach wydzielonych niedzielnych mszy świętych. To niby taki kompomis, skoro nie mozemy tych świątyni komercji zamknąc, to wejdziemy do nich ze Słowem Bożym.

  49. Kartka z podróży
    30 listopada o godz. 15:50

    Czyli przeczucie mnie nie myliło, ksiądz obłożony papierkami to jeszcze jedna biurwa…..
    Na dodatek, bóg nakazał sie dzielić- z biskupem……

    Tę samą robotę wykonuje psycholog szpitalny.
    Rozmnożono byty ponad potrzeby…..

  50. A kto tu się boi ateizacji..?

    PARLAMENTARNY ZESPÓŁ DS. PRZECIWDZIAŁANIA ATEIZACJI POLSKI

    Jaworski Andrzej /PiS/ – przewodniczący
    Kownacki Bartosz /PiS/ – wiceprzewodniczący
    Sadurska Małgorzata /PiS/ – wiceprzewodnicząca

    Arciszewska-Mielewczyk Dorota /PiS/
    Ardanowski Jan Krzysztof /PiS/
    Bąk Dariusz /PiS/
    Bernacki Włodzimierz /PiS/
    Błaszczak Mariusz /PiS/
    Czesak Edward /PiS/
    Dziedziczak Jan /PiS/
    Fotyga Anna /PiS/
    Gołojuch Kazimierz /PiS/
    Jackiewicz Dawid /PiS/
    Jackowski Jan Maria /PiS/ (senator)
    Jędrysek Mariusz Orion /PiS/
    Jurgiel Krzysztof /PiS/
    Kloc Izabela /PiS/
    Kogut Stanisław /PiS/ (senator)
    Kołakowski Robert /PiS/
    Kowalczyk Henryk /PiS/
    Kraczkowski Maks /PiS/
    Krasulski Leonard /PiS/
    Kruk Elżbieta /PiS/
    Latos Tomasz /PiS/
    Machałek Marzena /PiS/
    Malik Ewa /PiS/
    Małecki Maciej /PiS/
    Matuszewski Marek /PiS/
    Nowak Maria /PiS/
    Pięta Stanisław /PiS/
    Piotrowicz Stanisław /PiS/
    Rogacki Adam /PiS/
    Sobecka Anna Elżbieta /PiS/
    Szczypińska Jolanta /PiS/
    Szlachta Andrzej /PiS/
    Szyszko Jan /PiS/
    Terlecki Ryszard /PiS/
    Wiśniewska Jadwiga /PiS/
    Zbonikowski Łukasz /PiS/
    Zieliński Jarosław /PiS/
    Żyżyński Jerzy /PiS/

    PiS and Love… too, kto tu się boi ateizacji.

    Ciągle nie mogę się podnieść, przygnieciony siłą argumentacji…

  51. chimal
    30 listopada o godz. 15:51

    Dzięki. Pozdrawiam.

  52. kadett
    30 listopada o godz. 16:30
    Kopiujesz kilka początkowych słów, aby sobie poskakać i poodbijać się ode mnie – nie ty pierwszy, więc samemu zabiegowi się nie dziwię, ale miałam o tobie trochę lepszą opinię…
    Całe zdanie, z którego fragment przytaczasz brzmi;
    Żadną miarą nie mogę się zgodzić na interpretację wg której sakrament jest nieinwazyjny, chory go nie poczuł, więc nie ma nad czym dyskutować, a już domaganie się odszkodowania, too gruba nieprzyzwoitość.
    Otóż NIE!

    ”””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””
    Stwierdzam krótko; odbijasz się nie od tego dna i nie bardzo wiadomo po co?
    Zanim krzykniesz „hop!” popatrz w co wskoczyłeś.

  53. Moj 9 letni syn Aron pytal mnie ostatnio, czy „Bog” jest rzeczownikiem – w j. szwedzkim
    „substantiv”. Odpowiedzialem, ze wedlug uczonych w Pismie ( Rambam hebr.”Go haBore”, czyli ten, ktory stwarza) Bog nie ma substancji , wiec nie moze byc zaliczony do tej kategorii. Oczywiscie, to byl to zart, ktory bardzo skonfundowal chlopaka. A cala sytuacja wyniknela z pracy domowej dla uczniow, ktorzy z fragmentu biblijnego mieli podkolorowac czesci mowy.
    Atque propitius cum pecunia …facet mial szczescie i wrocil z zaswiatow a na dodatek jeszcze jakis grosz wpadnie.. Wszystko dzieki magicznemu zabiegowi

  54. Skoro sakrament jest nieinwazyjny (znaczy się nie wnika do wnętrza przyjmującego, bo definicją inwazyjności jest następująca:

    Inwazyjność zarazków: zdolność niektórych organizmów do przenikania przez bariery ochronne ustroju, namnażania się w nim i rozprzestrzeniania dzięki produkowanym przez siebie czynnikom.

    Iwazyjość w znaczeniu chirurgicznym: zabiegi i techniki nie polegające na wnikaniu do wnętrza pacjenta),

    a więc skoro sakrament jest nieinwazyjny, to po co to mówienie o przenikaniu… (i tu wpisać czego, z reguły duszy) osoby przyjmującej sakrament przez… (i tu wpisać kogo/co, z reguły duch świety czy coś w tym stylu).

  55. Mer
    Traktuję niepokojące Cię „wypisy” jako teksty źródłowe.

    Tak więc nie uprawnione jest traktowanie mnie jak sługi, który wychodzi na drogi, opłotki redaktora Passenta i zmusza Mera do wejścia, aby dom pana był napełniony i Mer mógł skosztować jego uczty.

    Pozdrawiam

  56. ozzy,

    facet miał przede wszystkim refleks i odwagę pójść pod prąd i bronić swoich praw do końca. To, że wpadnie mu parę groszy (o ile wpadnie, i czy tyle, ile się domaga), to przysłowiowa wisienka na torcie. Nie trzeba się lękać, zwłaszcza kiedy jest się w mniejszości. Tobie chyba nie trzeba tego tłumaczyć…

  57. Wiesiek 59
    Piszesz: „Na dodatek, bóg nakazał sie dzielić z biskupem……”
    To też precyzyjnie określa instrukcja biskupa katowickiego Zimonia.
    Biskup pisze:
    „Podstawą utrzymania kapelana szpitalnego w wymiarze pełnego etatu są:
    – intencje mszalne w całości oraz państwowa pensja szpitalna, której część winna być dobrowolnie przeznaczana przez kapelana na cele związane z duszpasterstwem szpitalnym np. pomoc charytatywna, zakup książek do biblioteki szpitalnej itp.
    Jeżeli kapelan poza duszpasterstwem w szpitalu nie wykonuje innych obowiązków parafialnych, wtedy pokrywa całe koszta swojego utrzymania. Jeżeli kapelan pomaga w duszpasterstwie przy kościele parafialnym, np. katechizuje, spowiada, pełni dyżur w kancelarii lub świadczy inną pomoc – wówczas nie płaci za utrzymanie.
    Kapelan szpitalny na pełnym etacie płaci w Kurii Diecezjalnej seminaristicum i Pomoc Bratnią.
    Wystrój, remont i malowanie kaplicy, zakup hostii, wina, świec itp. należy do obowiązków proboszcza, dlatego kolekty z kaplicy szpitalnej są odprowadzane do kasy parafialnej.”

    Tak więc dzielnie się wzajemne jest również precyzyjnie zorganizowane.

    Pozdrawiam

  58. Niezapomniany Grzesiuk śpiewał kiedyś
    „… księdza do mnie nie wołajcie, niech nie robi zbędnych szop …”
    I tak ma być, jeśli ktoś nie prosił, to na siłę go nie mazać olejkami…

  59. ANCA_NELA
    A co taka wielka, że kapsloka trzeba uruchamiać i czerwona jak grzebień u koguta? I tak Cię widać, nie bój żaby! 😉

    Najpierw mnie wprowadziła w dobry humor „inwazyjność sakramentu”. Toż to wielka przesada, humbug i nadmuchany balon. Podobno są tu specjaliści od przekłuwania balonów…

    D. Passent nie bez kozery smaruje na tablicy temat lekcji, zdając sobie sprawę, że żyć z czegoś trzeba. Będą wpisy, rozgorzeje dyskusja międzyplanetarna, będzie klikanie, będzie do gardeł sobie skakanie, będzie tłok, a reklamodawcom podsunie się potem statystyki odwiedzin. Za darmo to umarło. ‚Duet dla firm’ i ‚umów się z nią na Hożej 55’ zapłaci i z pewnością nie ‚co łaska’. No, to ja się też dokładam, bo lubię się świadomie dokładać i mam nadzieję, że wspomnienie o sponsorach będzie mi zapisane na plus.

    Czas na meritum. Ateiście, który odżył po namaszczeniu, włos z głowy nie spadł, uszczerbku na zdrowiu nie doznał, a nawet odżył. Jak tylko odżył, kto wie czy nie po posmarowaniu go olejkiem własnie, to zamarzył o wielkiej forsie, jaka KzP przyśnić się tylko może. To, czym go smarowano (niewielkie, symboliczne wręcz porcje olejku) krzywdy fizycznej ani cierpień psychicznych mu nie uczyniły, bo był nieprzytomny. Jest ateistą, nie uznaje sakramentów, ale co mu olejek szkodzi? Dla niego to tylko olejek (związek czy mieszanina związków organicznych). Olejkiem sam może nieraz smarował się kiedyś w życiu i nie kazał sobie płacić wtedy żadnego odszkodowania. Gdyby go posmarowała olejkiem rozdziana pielęgniarka, a on by się w porę ocknął, to podskoczyłby jeszcze z radości na sam widok i z pewnością po sądach by jej nie ciągał. Zatem nie o olejek tu chodzi, bo on nie jest inwazyjny i raczej pomaga (przeszkadza) jak umarłemu kadzidło, tylko biega o to kto smarował go tym olejkiem. W Sądzie Najwyższym widać też zasiadają tacy, co woleliby być smarowani przez chór horys. Kto by nie chciał? Ale płacić odszkodowanie z tytułu rozczarowania to gruba przesada.

    Nie mniej rozweseliło mnie „aby sobie poskakać i poodbijać się ode mnie”. Lubię blondynki, pisałem o tym… ale, żeby tak od razu, to nie!!! 😉

  60. @jacobsky

    dla mnie to egzotyka „in the manner of Poland”: zarowno ten kapelan, ktory ulegl statystyce konfesyjnej jak i ten parlamentarny cyrk contra errores infidelium.

    PS Kiedys Swinarski w „Nieboskiej” posluzyl sie Zydami, ktorzy mieli zniszczyc Kosciol Bozy. A np u Brechta a nawet Slowackiego diably sa bardzo perfidne, poniewaz sie nie pokazuja. A ze cyrk, to chyba dialbly powinny byc ubrane w surdut i cylinder, czyli cos z rekwizytow prestidigitatora.

  61. Kartka z podróży (16:53): „Traktuję niepokojące Cię „wypisy” jako teksty źródłowe. Tak więc nie uprawnione jest traktowanie mnie jak sługi, który wychodzi na drogi, opłotki redaktora Passenta i zmusza Mera do wejścia, aby dom pana był napełniony i Mer mógł skosztować jego uczty.”

    OK, Kartko, rozumiem, że podobnie jak ów ksiądz opierasz swoją obronę na twierdzeniu, że działałeś w dobrej wierze, a poszkodowany się czepia. Ale o tym, czy uprawnione jest traktowanie Ciebie jako winnego przymusowej ewangelizacji blogu zadecyduje wymiar sprawiedliwości. Mam nadzieję, że Sąd Najwyższy uzna brak złych intencji jako okoliczność łagodzącą i daruje Ci życie.

  62. Dyżur Kadetta trwa ! widze ,ze reaguje .

  63. Ciekawe, czy komuś pada włos z głowy, kiedy zdejmuje się krzyż wiszący w lokalu publicznym (samorządowym, rządowym, itp), czy ktoś z tego powodu doznaje uszczerbku na zdrowiu.

    Z archiwum działalności PZPA

    Uchwała w sprawie decyzji o usunięciu krzyży z pomieszczeń Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy (pos. 4.)

  64. Dyżur Kadetta trwa ! widze ,ze reaguje .

    Jaki dyżur? Ty sobie nie żartuj! Z czegoś żyć trzeba, to dla chleba! To jest zmultiplikowana i b. popłatna delegacja: z Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, z Centrali Ciemnogrodu przy Nowogrodzkiej w W-wie, z CBŚ, ze Scotland Yardu, z Mossadu, z Wielkiej Loży Wschodu, z Towarzystwa Cyklistów Warszawskich (jedno z najstarszych w Polsce, dobrze płacą…), z Fundacji Batorego, z Fundacji Adenauera i FSB FR, gdzie przeszedłem kurs j. rosyjskiego. 😆 😆 😆

  65. Mer
    Ufam, że Sąd Ostateczny mnie z zarzutów o podstępną ewangelizację oczyści.

    Pzdro

  66. Obserwując dyskusję Szanownych Dyskutantów na temat wydarzenia, które skwitować by można jeno popukaniem się w głowę, bo czymże innym kwitować warto świątobliwą nadgorliwość świątobliwego kapelana, jawi mi się tłumek z procesją z prześwietnego poemaciku Mistrza Ildefonsa. Oto fragmenty:

    (…)
    Koty, motyle i drzewa
    tańczyły ze zgrozy w kółko,
    skrzydła siwiały jaskółkom,
    widziano krew na kamieniach.
    Widziano, jak najpierw rektor
    ze strachu spuszczał zasłony
    i płakał, jak narodzony,
    a przecież nie był bylekto.

    A już na wszystkich ulicach
    krzyczano: „Ginie Bolonia!”
    Widząc ten bayzel, policja
    jęła cwałować na koniach;
    długimi pałkami z gumy
    prażyli karabinierzy,
    niestety! wrzeszczały tłumy:
    „Ratuj się, kto w Boga wierzy!”
    I kto wierzył, szeptał: „O Boże!”,
    a kto nie: „Strachy na lachy!”
    Ciekawsi włazili na dachy
    i nawet bydło w oborze
    ryczało, ryczało, ryczało.
    Ulicami szli biczownicy
    w diesirycznej włosiennicy
    i umartwiali ciało.
    (…)
    Ale kiedy bieg planet
    stał się krzywolinijny,
    uradzono nad ranem
    pochód protestacyjny.

    Wszyscy w nim udział wzięli:
    mniejsi, więksi i mali,
    czarni, żółci i biali,
    parlamentarni mówce,
    krawcy i brzuchomówce,
    Szatan i Anieli.
    A jeszcze komedianci,
    a jeszcze policjanci,
    i księża, i rabini,
    siła, siła narodu.
    A na czele narodu
    jechał rektor na świni;

    z obnażonymi nogami
    szli ekshibicjoniści,
    transparenty nieśli socjaliści,
    a komuniści
    dynamit.
    Rzecz oczywista – anarchiści
    nieśli maszyny piekielne,
    masony kielnie,
    a dzieci
    wianki z zielonych liści;
    zakamieniali rojaliści
    śpiewali „Eviva il Re!”,
    za nimi neopapiści,
    co byli trochę marksiści,
    też śpiewali, „targali niebiosa”:
    – Eviva bandiera rossa!
    He, he!!

    A wszystko składnie i ładnie,
    w porządku, rzędem, gromadnie:
    mityngi, wiece, masówki,
    kukluksklany, bojówki,
    kule dum-dum;
    szły rezolucje, protesty,
    rewolucje i manifesty.
    TŁUM.
    Na samym końcu pochodu
    szły pojednaczki narodów;
    Międzynarodówki;
    I, II i III,
    IV, V i VI,
    i VII!!!

    Szła Tęcza,
    zbawienie świata spóźnione;
    Bo gdy za ręce się wzięli,
    jak dzieci wystraszone,
    zawirowali,
    skamienieli
    i z miliardowej gardzieli
    wyrwał się ryk:
    – NIE CHCE-MY KOŃ-CA ŚWIA-TA!
    Na złość się zrobił koniec świata.
    Sic!

    (Konstant Ildefons Gałczyński, „Koniec świata Wizje świętego Ildefonsa, czyli Satyra na wszechświat”)

  67. Kartko (18:10), ten ksiądz też pewnie ufa, że dostąpi na Sądzie Ostatecznym ocyszczenia z zarzutu podstępnego namaszczenie. Ale póki, co trzeba ufać, że Sąd Najwyższy w Warszawie daruje Ci życie. Czego z całego serca Tobie życzę.

  68. Na własne wyczucie sprawiedliwości, odszkodowania bym nie przyznawał — czyn wykonany w dobrej woli, bez uszczerbku fizycznego, na nieświadomym pacjencie; ale przypomniałbym o obowiązku sprawdzenia, czy pacjent tego chce, bo uczynić przykrość można łatwo.

    Ale chciałem skomentować coś innego — Gospodarz pisze:
    > ponad 90 proc. pacjentów uważa to za naturalne, jest z tego zadowolone.
    Za naturalne? Może.
    Ale zadowolone? Pamiętam swoją wizytę w szpitalu i trochę zagubionych kapelanów, którzy szukają kogoś, komu mogliby służyć pomocą. I znajdujących takie osoby, ale nie na każdej sali. A jeśli, to jedną-dwie na cztery łóżka w sali… Większość wydaje się raczej obojętna niż zadowolona.

  69. @anumlik
    A myślałem, że znam całego Gałę! Dzięki za oświecenie…

  70. Mer
    „ten ksiądz też pewnie ufa, że dostąpi na Sądzie Ostatecznym oczyszczenia z zarzutu podstępnego namaszczenie”
    Nie sądzę, by przywiązywał większą wagę do rozstrzygnięć Sądu Ostatecznego.
    Raczej myśli o rozstrzygnięciach swego szefa biskupa.
    Dla nich realia padołu ziemskiego mają zdecydowanie większe znaczenie niż perspektywa zbawienia.

    Pzdro
    Pzdro

  71. My tu p..u , p..u a podobno Prezes wybiera sie do Kijowa.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15052194,Kaczynski__Mamy_do_czynienia_z_bardzo_waznym_momentem_.html#BoxSlotII2img

    Zachodza dwa a moze nawet trzy pytania ;
    Kto go namascil ?
    Czy przed wyjazdem bedzie namaszczony ?
    Jezeli bedzie namaszczony to dlatego , ze zamierza , spodziewa sie zostac najlepszym prezesem RP ?

  72. @ olbromski
    Jak Kostrzewski nie da kasy Prezesowi, to Prezes nie pojedzie. Podobno między nimi już „na noże”. A Prezes skarbnika do zlewu spuścić tak łatwo nie może, bo skarbnik musi co sporo wie, he, he.

  73. Szanowni moi poprzednicy. Przecież całej sprawy by nie było, gdyby nie wpis o namaszczeniu w historii choroby.

  74. Sorry, pomyliłem nicka, a to nie wybaczalne, wiem. @ olborski, oczywiście.

  75. Powtórka z rozrywki:

    „mer
    30 listopada o godz. 19:06
    Kartka (18:48): „Dla nich realia padołu ziemskiego mają zdecydowanie większe znaczenie niż perspektywa zbawienia.”

    Oj, Kartko, chyba pogrążasz się coraz głębiej. Teraz dodatkowo grozi Ci sprawa sądowa za oszczerstwo. Ja ewentualnie byłbym gotów wycofać swój pozew. Ale z kościołem radź już sobie sam. Ja nie chcę razem z Tobą spłonąć na stosie. I nie pomogą nawet Twoje potrójne „Pozdro”.

    Twój komentarz czeka na moderację.”

  76. kadett!
    Cieszę się, że cię rozweseliłam. Mnie też jest wesoło, kiedy sobie wyobrażam takiego facecika, co z uporem maniaka próbuje odbijać się chudymi nóżkami od mojej wątłej postaci, aby się dowartościować…
    Skoro uważa się taki facecik za kogoś ode mnie mądrzejszego, bardziej dowcipnego, a nawet błyskotliwego, to po kiego licha mu taka odskocznia dla własnego wizerunku???
    Ech! gdybym ja portafiła rysować, jak Jiba 🙄

  77. anumlik
    Ponieważ jesteśmy w połowie weekendu, a zabawy wierszowane zostały przerwane, bo Gospodarz zrobił nowy wpis, to ja się wezmę i odważę i nawiążę do miszczów, mając świadomośc swoich grafomańskich ułomności, więc z pokorą biorę pod uwagę „zly” odbiór i krytykę.

    Teatrzyk „Zielona kaczka”
    ma zaszczyt przedstawić krótką opowiastkę na na motywach wieszczów polskich, parafrazując (nieudolnie) miszcza Ildefonsa

    Kurtna idzie do góry i…
    Chór wujów (śpiewa)

    Ciemnio wszędzie
    wszędzie głucho
    Polak nadstawia ucho
    i nić czarną przędzie.

    Patryjota
    (wychodzi z prawej kulisy)

    Bracia albośmy to jacy tacy
    chłopcy krakowiacy junacy.
    Nie będzie pluł nam w twarz
    ten co nie całkiem nasz.

    Dziewica Lelija
    (się pojawia na środku sceny i trzymie w ręku koszyk wiklinowy)
    Nie bądźcie tacy
    bracia Polacy
    jam wasza siostra
    w modlitwie i pracy.

    (gmera w koszyku,coś wyciąga i powiada)

    Smaczne tu dla was mam kąski
    głównie tłuste kaczuszki i gąski
    Podzielcie się równo
    bo to jest sprawą główną.

    (Kurtna zapadaa optymistycznie.
    Wychodzi jednak przed nią chór wujów, śpiewając unisono, 3x)

    Zgoda, zgoda, a Bóg wtedy rękę poda.

    (Frenetyczne oklaski)

  78. anumlik
    30 listopada o godz. 19:12
    Roznica mala ale tzw zasadnicza biorac pod uwage skad sie wziela , choc powinno byc raczej – ‚wzial’ (nick).
    Nie o finansowym namaszczeniu pisalem a wybaczyc .. wybaczam bo … spodziewalem sie czegos takiego od jakiegos czasu . np. pozdr

  79. olbromski
    Czyżbyś zapomniał, że Prezes, a nie kto inny, jest od wizji Jagiellońskiej i wykonuje testament swojego brata?
    Drank nach osten, w ramach UE, która niby niedobra taka, ale przydatna jakby co.

  80. ANCA_NELA
    Nie cierp za miliony!!!

  81. olborski
    sorry, bezwiednie powtórzyłam błąd anumlika w Twoim nicku

  82. ____
    jakos nigdy nie mialem specjalnej atencji do Ildefonsa, ktory byl w cieniu klasyka purenonsensu Juliana Tuwima (Pegaz deba). Takze humor Slonimskiego i jego kalambury
    byly mi o wiele zabawniejsze anizeli KIG

  83. mag
    30 listopada o godz. 19:34
    Dobrze , ze tak to ujme – kumasz . Nie wiem tylko czy jeszcze tam jest jakies miejsce ? Gdzie ?.. No jak to ?

  84. breaking news:
    kaczor jedzie na majdan; mam nadzieje, ze rowerem 😉

  85. BP

    JAN HIMILISBACH — 82 rocznica urodzin
    _______________
    listopad/grudzien 1931, / w dowodzie bylo 31 listopada 🙂 /

    http://www.youtube.com/watch?v=JvQOGpAmHws (Party przy swiecach)

  86. Oj kadett, kadett…
    Nie wyobrażaj sobie i nie komentuj moich nastrojów, bo wyobrażasz sobie na wyrost.
    Pewnie z tego podskoku z odbicia.
    Cierpienie, a już w szczególności za miliony jest mi całkowicie obce.
    Od tego mamy Mickiewicza i Rymkiewicza. I starczy.
    Ja jestem uśmiechniętą optymistką, choć bywa, że się wyzłośliwiam.
    Trudno mnie zdenerwować.
    Daj sobie i reszcie blogowiczów z charakterystyką mojej postaci. Nie warto.

  87. Spokój – to oczywiste 🙂

  88. 🙂

    kaczor jedzie rowerem pancernym na majdan (zwija) – Radio Erewan

  89. ” … i dr Waldemar KUCZYŃSKI – towarzysz walki …”.

    Zostawiłbym z tego – towarzysz.
    Z dopiskiem: doktorat z ekonomii politycznej socjalizmu.

  90. @mag
    Dołączam się ze swoim teatrzykiem. A co!

    TEATRZYK POD TUTKĄ ma zaszczyt przedstawić:
    PATRIOTYCZNE LOVE STORY.

    INWOKACJA
    Wernyhor z Wernyhorą,
    Mocno magiczną porą,
    Dążą przez mroczny Żolibórz,
    Gwiazdy nad nimi i kurz.

    CHÓR IDIOTÓW:
    W dali majaczy dyrdymał,
    Co głosem się własnem zakimał.
    I głosem Sienkiewicz Ewy
    Miazmatne tka wyziewy.

    WYZIEW PIERWSZY:
    Najważniejszy to ten – o zbrodni,
    Utkany w miazmat przechodni:
    O klęsce z ponad Stołu
    Popełnionej pospołu…

    CHÓR IDIOTÓW:
    …przez solidar-komunę.
    Co dała im fortunę
    Uwłaszczając bandytów;
    Z zacnych – czyniąc najmitów.

    WYZIEW DRUGI:
    Ten najmit nie odpuści
    Choć z kija, a popuści;
    I ze smoleńskiej tutki
    Spuści dla PIS-u dutki.

    CHÓR IDIOTÓW:
    Tkają z dutków pisiory
    Patryjotyczne love story
    Tak długo będą tkać,
    Aż reszta krzyknie: „Psia mać!”

    PSIA MAĆ:
    Poszły wy do cholery,
    Bohatery mohery!

    CHÓR IDIOTÓW:
    Wernyhor z Wernyhorą
    Odetchli magiczną porą.

    KURTYNA.

  91. Mniejsza o tego niedoszłego nieboszczyka (co się odwlecze, to nie uciecze), bo już ważniejszą sprawą ze społecznego punktu widzenia wydają się już być tatuaże ministrzycy (moim daniem figurantki), gdyż jak donoszą media, stosowane aktualnie farby zawierają rtęć, kobalt oraz inne szkodliwe składniki, a rtęć jak wiadomo rzuca się na głowę, niszczy neurony, robi dziury w mózgu, co jeśliby miało mieć miejsce, to mogłoby dla Polski okazać się tragiczne w skutkach. Zatem, aby znowu Polak nie był mądry po szkodzie, warto dokładnie pooglądać panią podrabianą blondynkę jeszcze przed ustanowieniem jej namiestnikiem tych, którzy za sprawą unijnych dotacji oraz drugiego ministerstwa zamierzają nafutrować się po same uszy naszym kosztem, klepiąc ją po tym tatuażu na plecach i wręczając od czasu do czasu jakiś medal z kartofla, dla usatysfakcjonowania ambicji.

    W telewizji widzieliśmy jedynie tatuaż na ramieniu, z którego „przypadkiem” zsunął się szal, zapewne żeby trafić w gusta zwycięskiego niegdyś proroczo elektoratu więziennego – ale co z tymi plecami? A może tu jest cała reszta:

    http://wydziarana.pl/5166,Cudowne_dziary_

    Kto wie? Te pentagramy unijne są dość charakterystyczne, moim zdaniem bardzo uprawdopodobniają wizerunek osoby najętej do zasysania darmowych lunchów, o których już dawno Warren Buffet mówił, że nie istnieją.

  92. Na Ukrainę wybiera się podobno grupa parlamenrzystów z Polski – mam nadzieję, że p. Janukowicz karze ich obić pałami na Majdanie oraz potraktować zimną wodą z armatek dla otrzeźwienia. Wiele satysfakcji sprawiłby tym miłym gestem milionom Polaków.

  93. kartka z podróży
    „Mnie również zbulwersowało podejście do tego problemu sądów niższej instancji i (…) bagatelizowanie udzielenia sakramentu „z taśmy”, jakby rutynowo, człowiekowi. ”

    Logika jakby na poziomie plemion niepiśmiennych.

    Przecież ateista w te sakramenty nic a nic nie wierzy.

    Chyba że wierzy, że mogą mu zaszkodzić.
    🙂

  94. Jacobsky
    „Zbliża się okres świąt i znowu zacznie się okres nachodzenia mieszkań prywatnych przez kościelnych funkcjonariuszy po kolędzie”.

    Nie rozumiesz słowa „funkcjonariusz” albo chcesz poniżyć księży. Jeśli tak, to pisz otwartym tekstem, nie ukrywaj się pod zasłoną tolerancji. Choć pewnie i tego słowa nie rozumiesz.

  95. Mauro Rossi
    Nie w tym rzecz w co kto wierzy albo nie wierzy. W tym przypadku istotne jest co z człowiekiem wyprawiają gdy jest nieprzytomny, bez świadomości.
    Tobie to jest obojętne?
    Pzdro

  96. @Mauro

    widocznie wierzy, ze mu zaszkodza skoro zada odszkodowania a sakramenty dzialaja ex opere operato, czyli stalo sie 🙁

  97. Jacobsky

    „POZDRAWIAM WSZYSTKICH WIERZĄCYCH I NIEWIERZĄCYCH”.

    Zawsze przypuszczałem, że masz coś z Gierka. Ale on pozdrawiał jeszcze partyjnych i bezpartyjnych.

  98. ozzy
    ” … widocznie wierzy, ze mu zaszkodzą skoro zada odszkodowania”.

    Oczywiście, że o to chodzi.
    Facet jest pazerny i niezbyt mądry. Dostał od Opatrzności szansę powrotu do zdrowia i tego nie docenia.
    No i nie zna wywodu (zakładu) Paskala o tym, dlaczego bardziej opłaci się wierzyć niż nie wierzyć.

  99. byk (19:50)

    „kaczor jedzie na majdan; mam nadzieje, ze rowerem ”

    W rower tez można wkomponować bąbę. Hellową, ma się rozumieć. Made in Hell, znaczy. Nie do wykrycia do czasu wybuchu buch. Jedna wystarczy. Na tego pierwszego musieli poświecić dwie bąby. Bo Babusie tez, z konieczności, musiano namierzyć. Wiec były dwa wybuchy buch buch. Stary Szu z kangurzego bu-szu to wszystko rozszyfrował.

    Gdyby nie Stary Szu, do dzisiaj byśmy sie tylko gubili w domysłach. Nikt nic by sie nigdy nie dowiedział o bąbach Made in Hell

  100. Kartka z podróży

    „W tym przypadku istotne jest co z człowiekiem wyprawiają gdy jest nieprzytomny, bez świadomości”.

    Ostatnie namaszczenie to – pomijając aspekt eschatologiczny – słodka pieszczota w porównaniu ze współczesnymi technikami medycznymi, wiec nie rozumiem. Jak jest nieprzytomny to tym bardziej swojego „ateistycznego bólu” nie czuje. A sakrament i tak się liczy. Bóg może nie istnieje, ale jak istnieje? Raczej istnieje.

  101. Mauro Rossi
    Gierek był porządny faciu i patriota. Sam Prezes czule go wspomina(ł).
    A Jakobscy to niechybnie jakiś renegat, na dodatek emigrant i pewnie nie wrzuca na tacę.
    A ty, koteczku, o nicku jakiegoś tenora albo barytona operowego, gdzie pomieszkujesz?
    W ojczyźnie swej, a może np. we Włoszech, bo tak z włoska jakby brzmi Mauro Rossi?

  102. Mauro Rossi
    Jeszcze raz pytam. Jest Ci obojętne co z Tobą robią gdy jesteś bez możliwości wyrażenia woli?

    Pzdro

  103. Orteq
    Po mojemu to Kaczor pojedzie z misją pociągiem pancernym.
    To chyba najbardziej bezpieczne, bo żadna mgła nie zaszkodzi.
    Szyny poprowadzą do celu.

  104. Julian Tuwim stosował melodykę kantylenową, czyli opartą na przewadze nut dlugich i na artykulacji legato.

    Miał Witalis taki ogon,
    Że nie było wprost nikogo,
    Kto nie stanąłby zdumiony:

    Bębny zapowiadają Porfiriona. Ale poczekajcie na skrzypce …

    https://www.youtube.com/watch?v=RHQZRHnFMxU

    Konstanty Ildefons Gałczyński stosował melodyke figuracyjną dominanacją nut krótkich i artykulacją staccato.

    Lato, jakże cię ubłagać?
    prośbą jaką, łkaniem jakim?
    Tak ci pilno pójść i zabrać
    w walizce zieleń i ptaki?

    https://www.youtube.com/watch?v=40tS5WB-j-c

    Obaj Panowie są z innej bajki!

  105. @mag

    a jesli Prezesowi beda pod pociag pancerny klody brzozowe rzucac?

  106. Jacobscy

    „facet miał przede wszystkim refleks i odwagę pójść pod prąd”.

    Bujasz w różowych obłokach.

    Nie płynie pod prąd tylko z prądem, umilając sobie podróż ewangeliczną „Gazetą Wyborcza”. Teraz to wierzący mają z prądem.

    „To, że wpadnie mu parę groszy (o ile wpadnie, i czy tyle, ile się domaga), to przysłowiowa wisienka na torcie”.

    Jeśli sugerujesz, że wystąpił do sądu o równowartość wisienki to się mylisz, z punktu widzenia ateisty pazerność nie jest grzechem, a zresztą coś takiego jak grzech nie istnieje. A na obyczaje to już się w tym ogólnym schamieniu nie zwraca uwagi.

  107. ozzy
    Pociąg pancerny to chyba takie cóś na kształt super amfibii, tyle ze jeszcze potężniejsze, co to nie gniotsa, nie łamiotsa.
    Co to dla takiego pociąga jakieś kłody brzozowe …

  108. @Mauro

    a tow. Gomulka aka Wieslaw pozdrawial zawsze lud pracujacy miast i wsi.
    Znalem dosc dobrze (zmarl pare lat temu) pewnego emigranta pomarcowego ze Szczecina, ktory chcial zainicjowac budowe pomnika Gomulce , o, taki „pomnik wdziecznosci”. Uwazal, ze gdyby nie Gnom, toby pozostal w Kraju. 😉

  109. Kartka z podróży

    „Jest Ci obojętne co z Tobą robią gdy jesteś bez możliwości wyrażenia woli”?

    Gdyby chcieli „na grandę” dokonać eutanazji to byłbym przeciw. Nawet gdyby poprzedzona była ostatnim namaszczeniem. 🙂

    Choć argumenty mieliby poważne: leczenie kosztuje pdatnika, brak łóżek w szpitalach, jak każdy człowiek produkuje dziennie 1 kg CO2, ma zdrowe narządy do pobrania, ulga dla funduszu emerytalnego w przyszłości, itd.

  110. ozzy
    „Uwazal, ze gdyby nie Gnom, toby pozostal w Kraju”.

    Pomnik należny się także tow. Szmaciakowi. Albo chociaż ławeczka.

  111. Mauro Rossi
    Czyli jak rozumiem jest Ci to obojętne. To wyczerpuje dyskusję.

    Pzdro

  112. Chcecie posłuchać (poczytać) chorego psychola, to wejdżcie
    na poprzedni felieton Gospodarza. Tak on się ” produkuje ” :

    ” kadett
    30 listopada o godz. 10:33 ”

    Ocenę pozostawiam Wam wszystkim.

    @Jiba, 30 listopada 2013, godz. 13:13 – oczywiście pełna
    aprobata pełnej zj..ki na menela – ogniomistrza @ kadettem zwanego !

    Pozdrowionka.

  113. A tu poczytajcie ” słowa mędrca ” nad mędrcami:

    ” kadett
    30 listopada o godz. 12:45

    Wyrok Sądu Najwyższego w tej sprawie ma charakter tymczasowy i przyziemny. Najwyższa Instancja – Sąd Ostateczny zmieni orzeczenie Sądu Najwyższego, ale na ostatnie namaszczenie będzie już za późno… ”

    Szkoda dudnienia w klawisze, i straty czasu .

    Pozdrowionka.

  114. Mag(us)

    Tusk, nawet gdyby miał jakiś pancerny pociąg na stanie, na pewno by go Kaczorowi nie dal. Jeśli co, to juz szybciej Kwaśniewskiemu..

    Swoja droga, ciekawa jest ta metamorfoza pana Prezesa.

    Gdy o przynależność Polski do Unii chodziło, to było samo krzywienie dzioba mlaskacza. Oraz same kłody, brzozowe, (thanks, ozzy) pod nogi zwolennikom tej przynależności były rzucane. Gdzie się tylko dało zresztą: w Toruniu, oraz na sporej ilosci ambon nierydzykowych, w Gupolu, u Michalkiewicza. Oraz u wszystkich innych oszołomów, z PiSdzielstwa zrodzonych. Gdy natomiast zaczęło chodzić o pchniecie Ukrainy do Unii, on raptem stal się Brukselczykiem najczystszej krwi. Skad ta metamorfoza raptowna? No jak skad: z kaczej rusofobii, rzecz jasna.

    Gdy tylko jest wiadomo, ze coś można zrobić żeby pokrzyżować plany Putinowi, kaczysci na pewno to uczynią. Podparłszy się, dla pewności, Kwaśniewskim. Bo ten ostatni od lat jest zaangażowany zarówno w politykę pro-unijna, jak i w popychanie Ukrainy w stronę Brukseli.

    Kaczyński swój malutki rowerek już oliwi, żeby nim na Majdan pedałować. I zacząć czym prędzej popychać Janukowycza w kierunku zachodnim. Dokładnie tak jak jego sp. Brat popychał Saakaszwilego w tym samym kierunku. Wbrew inicjatywie Unijnej, wysyłającej Sarkozy’ego do Tbilisi i do Moskwy, z nieco odmienna misja.

    Misja Sarkozy’go, w sierpniu 2008 roku, było osiągniecie POKOJU pomiędzy Rosja i Gruzja. Misja prezydenta Kaczyńskiego, w tym samym dniu tego samego miesiąca i tego samego 2008 roku, była eskalacja konfliktu. Zwyciężył pokoj. A czym to się zakończyło dla prezydenta Kaczyńskiego, 10 kwietnia dwa lata później, wszyscy wiemy.

    Czym się zakończy antyputinowska, rowerowa (thanks, byku) misja pozostającego wciaz przy życiu drugiego Kaczora, jeszcze, oczywiście, nie wiadomo. Mozna jedynie się domyślić. Wyciągając pewne wnioski z historii najnowszej

  115. Sakrament chorych nie był dla chorego obojętny. Wygląda że mu pomógł a w każdym razie nie zaszkodził.

  116. ” byk
    30 listopada o godz. 19:50

    breaking news:
    kaczor jedzie na majdan; mam nadzieje, ze rowerem … ”

    Jest taki dowcip:
    Teściowa się gdzieś szykuje, poprawia fryzurę, make – up
    i szykuje rower.
    Zaintrygowany zięć pyta:
    – A gdzie mama się na tym rowerze wybiera ?
    – Na cmentarz ! – odpowiada teściowa.
    Na to zięć stawia takie oto pytanie :
    – No dobra, ale kto ten rower przyprowadzi z cmentarza,
    z powrotem ?

    Pozdrowionka.

  117. Mauro Rossi

    pozdrawiam wszystkich wierzących, niewierzących, funkcjonariuszy kościoła.

    I Ciebie również pozdrawiam ! I wisienki na torcie również !

    Jeśli kogoś/coś pominąłem wyżej, to również pozdrawiam !

  118. nota bene z niemiec
    jesli nie zdarzy sie cud i baza niemieckiej socjaldemokracji, wezwana do urn partyjnych
    poprze prezydium partii spd, to przez nastepne cztery lata w rfn rzadzic bedzie wielka koalicja: angela plus gabriel – himmlische zeiten! *)
    ——————————————————————-
    *) niebianskie czasy!

  119. Wina i kara
    Za sam fakt obejrzenia się wstecz – żonę zamieniono w słup soli
    // miała się nie oglądać// – decyzją Boga.
    A tacy katolicy tutaj rozgrzeszają księdza z czynienia posługi wbrew istniejącym przepisom KK.
    To kto tu jest głupcem ?
    Może biskupi co takie gnioty prawne //w prawie kanonicznym// wypisywali.
    A jak słusznie pisał tu Jacobsky – DOBRYMI INTENCJAMI PIEKŁO JEST WYBRUKOWANE.
    ukłony

  120. błagam! nie nazywajmy publicystyki felietonami
    Pan Daniel chyba zapomniał jak powinien wyglądać felieton

  121. …w kazdym razie jesli i drugiego szlag trafi, tfu,tfu, przez lewe ramie…
    to przenosze sie na blogi chinskie.

  122. Biskup pomocniczy diecezji łowickiej Józef Zawitkowski powiedział w Toruniu, że „wierzący słuchają i modlą się z Radiem Maryja, a bezbożni podsłuchują i przeklinają”. Duchowny uczestniczył w uroczystej mszy świętej z okazji 22. rocznicy rozgłośni.

    Pozdrawiam wszystkich słuchających i podsłuchujących, nawet przeklinających !

    A Bóg do człowieka mówi w ciszy. Hałaśliwych Bóg nie przekrzykuje. Posłuchajmy więc w tym kościele ciszy, abyśmy mogli usłyszeć słowa Boga – mówił w homilii bp Zawitkowski.

    Skoro ma być cisza, to po co kazania ? Po co Radyjo ?

    Obudź się, Polsko! (…) Dalej tak żyć nie możemy! Polen erwache ! – slogan wraca !

    Nie modlą się. Nie nawracają się, bo nie mają grzechu. Nie kłamią, ani w radiu, ani w telewizji. Nie kradną, czasem, tylko defraudują, ale afera nigdy się nie wyda, bo bezbożnych wspomagają bezbożni.(…) Stąd w człowieku wierzącym może zrodzić się bunt, przecież tobie Boże zaufałem

    I wszystko jasne: kto defrauduje ? Niewierzący ! I dlatego w wiernych rodzi się bunt.

    To za ich grzechy
    myśmy czyści
    Gnębią nas dzisiaj ateiści….

  123. „Straszna krzywda” sie wydarzyla… a diabel ocenil ja na 60 tysiecy.
    Panstwo sie sekularyzuje – nikt tego nie zatrzyma.
    Choc:
    „…ksiądz jest częścią otoczenia i ponad 90 proc. pacjentów uważa to za naturalne, jest z tego zadowolone…”
    O czyms to swiadczy skoro rzadzi nami np. PO, ktore otrzymalo raptem 19% glosow calego elektoratu…

    Miejmy nadzieje, ze to nowe zsekularyzowane spoleczenstwo bedzie lepsze i ciekawe co i kto wypelni miejsce po kosciele…

    TJ
    30 listopada o godz. 12:48

    Wiem, ze jest to PKB w formie popytowej – I nieprzypadkowo ta metoda DOBRZE pokazuje PKB.

    Alez panstwo wytwarza PKB np. przez uslugi swoich pracownikow budzetowych
    np.
    nauczycieli, lekarzy, wojsko, policje.
    Wydatki na te uslugi reprezenetuja wartosc tych uslug skladajacych sie na PKB.

  124. 30.11.2013
    sobota
    „Przebudzenie chorego ateisty”
    Daniel Passent

    Redaktorze Passent,
    jako ateista powiem szczerze , że jest mi to całkowicie obojętne,
    kto i czym będzie wymachiwał nad moim nieprzytomnym truchłem.
    Uzurpacje tego rzekomego ateisty, są niczym innym jak naciąganiem
    faktów pod własne potrzeby.

    Niejednokrotnie spadły na mnie krople tzw. ” wody święconej ” i
    żadna z nich nie wypaliła mi dziury w ubraniu, lub (co gorsza ) na
    ciele.

    W przyszłości niechże sobie ten pan, wydrukuje karteczkę do
    laminowania i nosi ją stale na szyi.
    Na zachodzie Europy jest to już dawno praktykowane, podobnie
    jak karteczka (laminowana) że zgadzam się po mojej śmierci, na
    pobranie z mego truchła, organów ratujących życie innym.

    Gdzież tu problem ?

    Pozdrowionka.

  125. Mam dla Gości En passant bajeczkę na dobranoc:

    https://www.youtube.com/watch?v=40tS5WB-j-c

  126. Skoro 90% pacjentow deklaruje sie jako katolicy
    prawdopodobienstwo zemsty z zaswiatow pacjenta, ktoremu szpital nie zapewnilby ostatniego namaszczenia
    w pelni uzasadnialo wydatek 60 000 zlp na odszkodowanie.

    Szpitale powinny od dzis ubezpieczac sie na taki wypadek i dalej udzielac namaszczen.

  127. A dla nocnych marków mam Soweto, jakiego chyba nie znacie:

    https://www.youtube.com/watch?v=RHQZRHnFMxU

    Dzika Afryka … świeżo odkryta …

    … ale ubrani lepiej niż niegdyś panowie na plaży w Chałupach …

  128. Rok temu znalazłem się w szpitalu. Ledwiem się po ciężkiej nocy (przywieziono mnie do szpitala ok. północy i oczywiście 2 godziny przesiedziałem na izbie przyjęć), już pojawił się ksiądz z propozycją swoich usług. Odmówiłem i przyznać trzeba, że już mnie więcej nie zachęcał. Ale na sali byli tacy, co potrzebowali rozmowy z nim codziennie. Odbywały się one dyskretnie, bez odrobiny ostentacji.
    I tak to powinno wyglądać

  129. NAMASZCZENIE SZPITALA

    Panie Redaktorze Passencie,
    Tu jeszcze jeden temat
    powinien mieć wzięcie.
    Otóż, zadośćuczynienie
    powinno być
    nie ma co tu kryć.
    Lecz nie ze szpitala
    lecz od ojczulka.
    Byłaby to dla niego
    dobra szkółka.
    Ostatecznie kto,
    namaścił – szpital ?
    (o to się fraszka pyta.)

  130. Staruszek
    Nocne czytanie. Pieniądz i religia wg Hakima Beya

    „Prawdziwe pieniądze i hierarchiczna religia pojawiły się w tym samym tajemniczym momencie gdzieś między wczesnym neolitem i trzecim tysiącleciem p.Chr. w Sumerze lub Egipcie. Co było pierwsze – jajko czy kura? Czy jedno było odpowiedzią na drugie czy też jest aspektem drugiego?
    Pieniądz ma niewątpliwie istotny związek z religią, jeśli zważyć, że odkąd się tylko pojawił, okazuje skłonność do duchowych form bytowania – usuwa się ze świata rzeczy, wykracza poza sferę materialną i staje się czymś, co w pełni zasługuje na miano symbolu.
    Pieniądze jakie znamy wyłoniły się z wynalazkiem pisma ok. 3100 r. p.Chr. ze skomplikowanego systemu glinianych znaków czy materiałów wymiennych i przyjęły formę pisemnych rachunków kredytowych rytych na glinianych tablicach. Zawsze bez wyjątku te „czeki” dotyczyły długu przynależącego do państwowej świątyni, i wedle teorii mogły być używane w szerszym systemie wymiany jako noty kredytowe „emitowane” przez teokrację. Monety pojawiły się ok. 700 r. p.Chr. w greckiej Azji Mniejszej. Były zrobione z electrum (stop złota i srebra) nie dlatego, że te metale miały wartość towarową, ale dlatego, że były święte – symbolizowały słońce i księżyc. Współczynnik wartości między nimi zawsze wahał się około 14:1 nie dlatego, że ziemia zawiera 14 razy więcej srebra niż złota, ale dlatego, że księżyc zabiera 14 „słońc” (dni) by urosnąć z nowiu do pełni. Monety mogły pochodzić od znaków świątyni symbolizujących obowiązek wierzących udziału w poświęceniu – święte pamiątki, które mogły być później wymienione ponieważ miały „mana”, a nie wartość użytkową. (Ta funkcja mogła pochodzić z handlu epoki kamiennej, gdy używano „ceremonialnych” kamiennych ostrzy siekier w przypominających potlacz rytuałach dystrybucyjnych). Inaczej niż mezopotamskie noty kredytowe monety były opatrzone świętymi wyobrażeniami i były postrzegane jako przedmioty liminalne (z pogranicza świadomości), punkty węzłowe między codzienną rzeczywistością a światem duchów (wyjaśnia to zwyczaj gięcia monet dla nadania im charakteru duchowego, a także rzucania ich do studni, które są „oczami” innego świata). Dług jako taki – prawdziwa treść wszystkich pieniędzy – jest wysoce „duchową” koncepcją. Jako danina (prymitywny dług) wyraża kapitulację wobec „uznanej władzy” wywłaszczenia maskowaną religijną ideologią – lecz jako „realny dług” osiąga wyjątkową duchową zdolność reprodukowania się jakby był bytem organicznym. Jest nawet jedyną „martwą” substancją w świecie posiadającą tą władzę – „pieniądz rodzi pieniądz”. W tym momencie pieniądze zaczynają przyjmować parodystyczny aspekt vis-a-vis religii – wygląda to tak, jakby pieniądz chciał rywalizować z bogiem, stać się immanentnym duchem w formie czystej metafizyczności, która niemniej „rządzi światem”. Religia musi odnotować tą bluźnierczą istotę pieniądza i wykląć ją jako contra naturam. Pieniądz i religia wchodzą w opozycję – nikt nie może służyć Bogu i Mamonie równocześnie. Ale jak długo religia kontynuuje odgrywanie swej roli jako ideologia separacji (państwo hierarchiczne, wywłaszczenia etc.), tak długo nie może realnie wziąć się za bary z problemem pieniądza. Wciąż i wciąż wewnątrz religii powstają reformatorzy by wypędzić lichwiarzy ze świątyni, i zawsze tamci wracają – po prawdzie dość często lichwiarze stają się Świątynią. (To oczywiście nie jest przypadek, że banki przez długi czas małpowały formy architektury religijnej.) Według Webera to Kalwin ostatecznie rozwiązał ten problem w swym teologicznym usprawiedliwieniu „lichwy” – lecz to tylko przynosi zaszczyt dla prawdziwych protestantów, takich jak ranterzy czy diggerzy, którzy postulowali, że religia powinna raz na zawsze znaleźć się w totalnej opozycji do pieniądza – i przez to rozpocząć Milenium. Zdawało się bardziej prawdopodobne, że Oświecenie powinno przypisać sobie zasługę dla rozwiązania problemu – przez wyrzucenie za burtę religii jako ideologii klasy panującej i zastąpienie jej racjonalizmem (i „klasyczną ekonomią”). Formuła ta nie oddaje sprawiedliwości tym przedstawicielom Oświecenia, którzy nawoływali, by wyrzec się wszystkich ideologii opartych na sile i władzy; nie wyjaśnia też ona, dlaczego religia „oficjalna” nie zaangażowała się w sprzeciw wobec tych ideologii, a przeciwnie, ustawicznie wspierała zarówno Państwo, jak i Kapitał. ”

    Pozdrawiam

  131. za bajeczkę @staruszkowi bardzo dziękujemy
    i kładziemy ją między książeczkę wielkiego przewodniczącego mało,
    a pamiętniki modzelewskiego 😉

  132. Z archiwum W I Lenina
    ______________

    do komisji Kisielewa:
    ” Jestem zdecydowanie przeciwny produkcji spirytusu z kartofli. Spirytus mozna i nalezy produkowac z torfu. I te produkcje spirytusu z torfu nalezy rozwijac.”
    ( 11 wrzesnia 1921)
    ***
    Przypomina to inna notatke Lenina z 26 sierpnia 1919 roku:
    „Prosze przekazac Intytutowi Naukowemu ds Wyzywienia, ze za 3 miesiace pownien przedstawic dokladne i pelne dane na temat praktycznych postepow w produkcji cukru z opilkow”
    ***
    Lenin szczegolnie nie lubil chemii (?), co mialo wplyw i to niebagatelny na dalsze losy profesora Tichwinskiego, kierownika piotrogradzkiego laboratorium Glownego Komitetu ds Nafty. A bylo tak:
    ” Tichwinski nie bez powodu zostal aresztowany: chemia nie wyklucza kontrewolucji” (wrzesien 1921) Tegoz roku profesora rozstrzelano.
    ***
    Kiedys narkom ds Oswiaty Anatolij Lunaczarski taka otrzymal depesze od Lenina:
    „Wszystkie teatry radze pogrzebac” (listopad 1921)
    ***
    Nie wiem, czy Panstwo wiedza kim byla Inessa Armand? Otoz, byla to pierwsza feministka bolszewicka (por.Wiki)
    „Chciano mnie wyslac na jakies sto wiorst na polnoc, do wsi Kojda. Ale, po pierwsze, nie ma tam zadnych politykow; po drugie, powiadaja, ze tam cala wioska zarazona jest syfilisem a to mi wcale nie do smiecha” (1907)

    🙂

  133. A tak miedzy nami – temat jak z Szostkiewicza czyli
    „jedna baba drugiej babie
    wsadzila……..”
    itd.

    Tyle sie dzieje a Pan Redaktor przejawil czujnosc na ideologicznym polu walki z „pelzajacym czarnym zagrozeniem”.

  134. Sprawa pacjenta to dowod na zwyciestwo kultu
    „zlotegocielca” nad Bogiem Abrahama.

    Nic sie nie zmienilo od 12-tego stulecia przed nasza era gdy Aaron wycial numer Mojzeszowi.

  135. Mam też na dobranoc dość dobrą bajeczkę dla dziewcząt i chlopców chcących być w centrum uwagi Gości bloga:

    https://www.youtube.com/watch?v=l_uh8XjgLTE

  136. mao kto wie, ale mało to był poeta hej,ho!

  137. …lepszy niz gałczynski i masłowska razem 🙂

  138. Ozzy
    Inessa Armand nie tyle znana jest jako feministka co jako kochanka Lenina.
    Przez wiele lat Lenin żył w trójkącie z nią i Nadieżdą Krupską. Niestety listy dokumentujące ten związek z Armand gdzieś ukryto. Pozostało tylko jedno listowne wyznanie Inessy do Władimira Ilicza – „Obeszłabym się teraz bez pocałunków, byle tylko móc widzieć ciebie i rozmawiać z tobą”.

    Pozdrawiam

  139. Jacobsky
    30 listopada o godz. 21:55

    „… pozdrawiam wszystkich wierzących, niewierzących, funkcjonariuszy kościoła… ”

    Jacobky, i ja się do Twoich pozdrowień w pełni przyłączam !
    Niech żyje odwieczna ciemnota, wespół z postępem !

    I wilk syty, i babcia cała, jak by to powiedział Czerwony Kapturek.
    Po wiwisekcji tematu.
    Przed, tak by nie powiedział !
    Ale to gwarantuję na pewno, że po wiwisekcji, na pewno by
    powiedział !

    Serdeczności za kałużę i …

    Pozdrowionka.

  140. Jacobsky, sorry !!! przepraszam za brak jednej durnej litery,
    w Twoim nicku !

    Pozdrowionka.

  141. Andrzej Falicz ( 30 -11 -g.22:12)
    Skąd ty wziąłeś 90 % pacjentów deklarujących się w szpitalu jako katolicy?
    Chyba, że jak wiekszość danych przez ciebie podawanych, wziąleś to z sufitu.
    Nigdy nikt nie pytał ani mnie, ani moich bliskich, gdy byli pacjentami o wyznanie i jakieś w tej kwestii wytyczne. Nie ma tego w żadnej rubryce, jakie trzeba wypełnić „na wejściu”.
    Nikt także nie wymaga w stosownej rybryce podawać w przypadku danych osoby, którą się upoważnia do informacji na temat stanu zdrowia pacjenta, czy to twój brat, swat, kochanek, mąż lub żona, czy „tylko” przyjaciółka.
    Kapelani są na etatach w szpitalach, bo są (nie wiem, czy wynika to z ustaleń konkordatowych, czy innych), ale nie powinni przekraczać swoich potencjalnych kompetencji, czyli narzucać się z duszpasterskimi posługami. A tym bardziej w przypadku osób będących w „nieprzytomności”, które nie mogą o sobie decydować.

  142. Andrzej Falicz
    30 listopada o godz. 23:24

    proszę mnie uświadomić czego zwycięstwem (i nad czym) są wielomilionowe roszczenia związków wyznaniowych (w tym KK), zwłaszcza roszczenia kierowane pod adresem państwa, które – jak Pan przypomina ad nauseam – jest bankrutem i już nie nie stać tego państwa na nic.

    Zdaje się, że przykład jak dochodzić swego z bezwględnością i zawziętością pitbula daje polski episkopat.

    Ale oni znają Pismo Świętej jeszcze lepiej, niż Pan czy ja, a bajkę o złotym cielcu, to chyba przyswoili sobie najlepiej. Tyle że nie do końca…

  143. ozzy
    Biedna była ta Nadzia Krupska.
    Mało że niepiękna i niekochana, choć Leninowi oddana, to po jego śmierci dość paskudnie traktowana przez Stalina.
    W zasadzie przebywała w areszcie domowym i nikt się z nią nie liczył.

  144. „wyspy na oceanie spowija poranna mgła
    skrzydło orła na horyzoncie rzuca cień na pysk tygrysa
    zegarek zdradził
    o!
    szwajcario…”

    z: ” wiersze
    …….. zd
    .. .radzieckie”

    odchińszczył: @byk

  145. cynamon29,

    Nie ma sprawy ! Nie ma za co przepraszać 🙂

    W moich stronach szef partii konserwatywnej z Manitoby życzy wesołych świąt nawet niewierzącym bezbożnikom (Manitoba PC leader Brian Pallister wishes happy holidays to ‚infidel atheists’), a więc i ja przyłąćzam się do tej akcji !

    A Ciebie pozdrawiam osobno 😉

  146. Kartka z podróży
    30 listopada o godz. 23:46

    ” Ozzy
    Inessa Armand nie tyle znana jest jako feministka co jako kochanka Lenina…
    …Pozostało tylko jedno listowne wyznanie Inessy do Władimira Ilicza – „Obeszłabym się teraz bez pocałunków, byle tylko móc widzieć ciebie i rozmawiać z tobą ”

    Kartko z podróży, no sam powiedz czy to nie romantyczne, zwykła miłość tak do Ilijcza. Tak niepowtarzalne ?
    Ach, miłość – to brzmi dumnie, tyle że po paru latkach, nie tylko
    już nie brzmi dumnie, a raczej durnie.

    Pozdrowionka.

  147. Szanowny Panie Redaktorze,
    Nie na temat – ale sprawa wydaje mi się godna Pana komentarza:
    Amerykanie nakręcili film o Ryszardzie Kuklińskim – i właśnie trafił do sprzedaży w Empiku. Dziś przeglądając tam nowości wziąłem do ręki film ICEMAN – HISTORIA MORDERCY. A z tyłu okładki zachęcające streszczenie:
    Richard Kukliński jest kochającym mężem i troskliwym ojcem dwóch córek. (…) Doskonałym przykładem słynnego „american dream”, który pozwolił chłopakowi pochodzącemu z ubogiej rodziny polskich emigrantów stać się szanowanym amerykańskim obywatelem. Richard Kukliński jest też jednym z najokrutniejszych , najbardziej wypaczonych morderców wszech czasów. W ciągu niespełna trzydziestu lat zabija co najmniej 100 osób. (…) Ciała ofiar często ćwiartuje i zamraża w lodówce, tak aby policja miala trudności z określeniem czasu śmierci, dzięki czemu zyskuje przydomek „człowieka z lodu”.
    Występują: Michael Shannon, Winona Ryder, Ray Liotta i Weronika Rosati.
    I tyle.

  148. Jacobsky, Manitoba to piękna kraina !
    Tam już się w hektarach, ale w tysiącach kilometrów
    kwadratowych.
    Tu, w zatęchłym kącie Europy leci taki program ( na RTL lub Sat 1),
    ” Bauer sucht Frau ” (” rolnik szuka żony”).
    Pomijam to że w Niemczech gospodarstwa rolnicze są ogromne,
    ale próbuję sobie wyobrazić, jak ogromne muszą być gospodarstwa
    (farmy) w Manitoba .
    No już tam wyrwać panienkę , to cud jakiś niemożebny !

    Pozdrowionka.

  149. Cynamon 29
    Gdyby otworzono archiwa kremlowskie pewnie byśmy więcej się dowiedzieli o tym romantycznym uczuciu.
    Jak sobie przypominasz postać Lenina uderzała surowością obyczajową, drętwotą, nudą … . Jego związek – jak twierdzono monogamiczny – z tak beznadziejną towarzyszką życia jak Krupska banalizował tę postać.
    Nawet jego syfilis, którego nie dało się już ukryć, tłumaczono tym, że anarchistka Kaplan zatruła bakteriami kulę, którą później do niego strzelała.
    Pamiętam z jaką radością, jako student jeszcze, przyjąłem wiadomość, że Włodzimierz Ilicz leczył się na syfilis w jednym z wroclawskich szpitali – grubo przed rewolucją i zamachem.
    Niewątpliwie wieloletni związek z Inessą Armand ożywia tę postać – nadaje mu ludzki wymiar.

    Dla mnie nie ma nic bardziej zniechęcającego do polityka niż jego ostentacyjne obnoszenie się z nudą monogamicznego związku.
    Mam na myśli również polskich, współczesnych, aktywnych polityków.

    Pozdrawiam

  150. tam matka boska, tu na najeszda krupska…
    rzeczywiscie, te polskie blogi sa niezwykle rozrywkowe 🙂
    gdzie jest doda?! -: h

  151. Kartka z podróży – deklarujący się jako anarchista – ewangelizował, ja dla odmiany postalinizuję. Oczywiście z pozycji liberała, za jakiego się szczerze uważam.

    Anarchistyczne poglądy Kartki bywają przedmiotem niegodziwej krytyki ze strony blogowej lewicy, co wynika zapewne z prymitywnej interpretacji następującego fragmentu wiekopomnego dzieła Józefa Stalina:

    „Zdaniem anarchistów dialektyka to metafizyka, a ponieważ oni chcą wyzwolić naukę od metafizyki, filozofię od teologii, odrzucają więc i metodę dialektyczną. Pyszni są ci anarchiści! Jak to się mówi: działają metodą łapaj złodzieja! Dialektyka dojrzała w walce z metafizyką, w walce tej zyskała sobie sławę, zdaniem zaś anarchistów okazuje się, że dialektyka to metafizyka!

    Dialektyka powiada, że na świecie nie ma nic wiecznego, że na świecie wszystko jest przemijające i zmienne, zmienia się przyroda, zmienia się społeczeństwo, zmieniają się zwyczaje i obyczaje, zmieniają się poglądy na sprawiedliwość, zmienia się sama prawda – dlatego właśnie dialektyka rozpatruje wszystko krytycznie, dlatego właśnie nie uznaje prawdy raz na zawsze ustalonej, a więc neguje również abstrakcyjne tezy dogmatyczne, które z chwilą ich wykrycia należy tylko wykuć na pamięć.

    Ojciec anarchizmu Proudhon mówił, że na świecie istnieje raz na zawsze określona niezmienna sprawiedliwość, która powinna stać się podwaliną przyszłego społeczeństwa. Marks zwalczał Proudhona przy pomocy metody dialektycznej i dowodził, że skoro na świecie wszystko się zmienia, to musi się zmieniać również sprawiedliwość, że więc „niezmienna sprawiedliwość” to urojenie metafizyczne.

    Metafizyka uznaje rozmaite mgliste dogmaty, jak na przykład to, co niepoznawalne, rzecz samą w sobie i w końcu przeistacza się w czczą teologię. W przeciwieństwie do Proudhona i Spencera, Engels zwalczał te dogmaty przy pomocy metody dialektycznej. Anarchiści zaś mówią nam, że Proudhon i Spencer to uczeni, zaś Marks i Engels to metafizycy!

    Jedno z dwojga: albo anarchiści sami siebie oszukują, albo nie wiedzą, co mówią. W każdym razie nie ulega wątpliwości, że anarchiści plączą metafizyczny system Hegla z jego metodą dialektyczną. Zbyteczne są słowa, że system filozoficzny Hegla opiera się na niezmiennej idei, jest od początku do końca metafizyczny. Jasne jest jednak również i to, że metoda dialektyczna Hegla, negująca wszelką ideę niezmienną, jest od początku do końca naukowa i rewolucyjna. Oto czemu Karol Marks, który poddał metafizyczny system Hegla druzgocącej krytyce, mówił zarazem z uznaniem o jego metodzie dialektycznej, która, według słów Marksa, „nie korzy się przed niczym i z samej istoty swej jest krytyczna i rewolucyjna”.

    Zdaniem anarchistów, metoda dialektyczna jednako dowodzi prawdy i fałszu. Na pierwszy rzut oka może się zdawać, że wysunięte przez anarchistów oskarżenie nie jest pozbawione podstaw. Dla przykładu zobaczmy, co pisał Engels o zwolenniku metody metafizycznej: Powiada on „tak – tak, nie – nie; co ponadto, pochodzi od diabła”. Dla niego rzecz albo istnieje, albo nie istnieje, żadna rzecz nie może być sobą i jednocześnie czymś innym; dodatnie i ujemne wyłącza się wzajem absolutnie…

    Jak to! – gorączkują się anarchiści. – Czy to możliwe, aby jeden i ten sam przedmiot w jednym i tym samym czasie był i dobry, i zły?! Wszak to sofizmat, gra słów, wszak znaczy to, że chcecie z jednaką łatwością dowieść prawdy i fałszu!

    A jednak – wniknijmy w istotę rzeczy. Dziś żądamy republiki demokratycznej. Czy możemy powiedzieć, że republika demokratyczna jest pod każdym względem dobra lub pod każdym względem zła? Nie, nie możemy! Dlaczego? Dlatego że republika demokratyczna jest dobra
    tylko z tego względu, że obala ład feudalny, lecz za to jest zła z tego względu, że umacnia ustrój burżuazyjny. Dlatego też powiadamy: o tyle, o ile republika demokratyczna obala ład feudalny, jest ona dobra – i o nią walczymy; lecz o tyle, o ile umacnia ona ustrój burżuazyjny, jest zła – i ją zwalczamy. Okazuje się, że jedna i ta sama republika demokratyczna jednocześnie jest dobra i zła – i tak, i nie.”

    No, dosyć tych bredni. Stalin owszem może i wysyłał anarchistów do gułagów, ale ich szanował, inaczej przecież nie podejmowałby z nimi dyskusji. O tym lewico blogowa zawsze powinnaś pomyśleć, zanim rzucisz się Kartce z podróży do gardła.

  152. Mauro Rossi
    Historycy twierdzą, że Lenin złapał syfilis około 1902 roku od paryskiej prostytutki.
    W tym okresie nie znał jeszcze Inessy Armand więc to raczej on mógł ją zarazić. Ale ona zmarła na cholerę i nic na temat jej ewentualnego syfilisu nie wiadomo.
    Nie wiadomo też nic na temat tej przypadłości u Nadieżdy Krupskiej, ktora podobno zmarła otruta z rozkazu Stalina.

    Pozdrawiam

  153. Mer
    Bliskie mi są słowa Mikołaja Bierdiajewa
    „Znajduję się w stanie zupełnej sprzeczności z moją epoką. Opiewam wolność, czego moja epoka nie znosi. Nie wielbię rządu i jestem religio-anarchistą, podczas gdy epoka deifikuje rząd. Jestem ekstremalnym indywidualistą, podczas gdy epoka jest kolektywistyczna i odrzuca godność i wartość osobowości. Nie wielbię wojny i wojskowych, podczas gdy epoka żyje patosem wojny, kocham filozofię, lecz epoka jest na nią obojętna. Cenię arystokratyczną kulturę, podczas gdy epoka ją degraduje, i wreszcie, wyznaję eschatologiczne chrześcijaństwo, podczas gdy epoka uznaje tylko tradycyjne.”

    Pozdrawiam

  154. cynamon29,

    ta, tutaj też to idzie: żona dla rolnika, z tym że program również jest otwarty na rolniczki, które szukają męża. Niektóre były całkiem, całkiem, ale wstawać o 4 rano do krów… chyba nie.

    Swoją drogą w tam nie śpicie w Hamburgu ? Już prawie pierwsza rano…

    Kiedyś mieszkałem w Hamburgu, przez prawie 6 m-cy, w 1984 roku. Pracowałem u bauera przy Hochenwischerstrasse – taka dróżka na zachodnich przedmieściach Hamburga, wzdłuż ujścia Łaby, południowy brzeg. Czy ten słynny sklep Moskowicza jeszcze istnieje ? Kolegi ojciec mieszkał w Altonie, i tam przebywaliśmy w weekendy. Dobrze było, choć po gastarbajtersku. Miło wspominam Jugosłowian (nie pamiętam z jakiej republiki – bardzo rozrywkowi ludzie).

    Pozdrowienia

  155. Mauro Rosi,

    pan Waldemar Kuczyński napisał mi na blogu, że nie posiada stopnia naukowego doktora, więc Twoje złośliwe przypisywanie mu osiągnięc naukowych w oparciu o metodologię stosowaną w ekonomi przez L. Balcerowicza, a w prawie przez L.i J. Kaczyńskich przypomina głośną i niemiłą czynność fizjologiczną sprokurowaną w dobrym towarzystwie, po to żeby zwrócić na siebie uwagę.

    …ze stawu

  156. mer
    1 grudnia o godz. 0:49

    52 linijki tekstu do @ Kartki z podróży na temat ” Wiecznie Żywego
    Władimira Ilijcza Lenina „.
    Paranoja do entej potęgi !
    A wystarczyłoby, krótkie stwierdzenie:
    Mam ciastko, lub jego już nie mam , bo właśnie je zjadłem.

    Nie można mieć ciastka, i w czasie ” tego mania” je skonsumować
    i jednocześnie, zachować ciastko w całości fizycznie.

    Logika myślenia, się uniżenie kłania,
    i ja również, śląc …

    Pozdrowionka.

  157. sami sobie biedni polacy te okowy zakladacie, patrz: konkordat.

  158. Atejsci to ludzie wolni,natomiast wierzacy zawsze potrzebuja pastuchow
    dlatego kosciol w Polsce stara sie podporzadkowac panstwo swoim
    celom i przeniknac do wszystkich komorek zycia spolecznego.
    Czarnych katabasow czarownikow jak bydlo rogate,nalezy przegnac
    z przestrzeni publicznej i zamknac w kosciele niech tam sie modla
    ale za pieniadze tylko i wylacznie ich wyznawcow a nie z kasy panstwowej.
    Ktos kiedys policzyl moze tak jak Falicz to robi,ze 30% pieniedzy
    z budzetu panstwa w Polsce idzie na kosciol i jego czary.
    Chory to kraj gdzie umarly albo nienarodzony ma wiecej praw i wartosci
    niz zywy,nie chce mi sie wiecej na ten temat pisac bo mnie poprostu
    mnli,reszta pod tym linkiem.
    http://www.youtube.com/watch?v=Ggb620WLCIM&feature=player_embedded

  159. Wklejając w poprzednim komentarzu ostatni akapit wywodów Stalina doznałem dziwnego wrażenia, że coś bardzo podobnego niedawno czytałem albo słyszałem. Jakby ktoś wręcz mówił Stalinem, ale kto i gdzie – nie mogę sobie przypomnieć. Brzmiało to mniej więcej tak:

    „Dziś żądamy świeckiego państwa, czyli siłą rzeczy zwalczamy Kościół. Ale czy możemy powiedzieć, że Kościół jest pod każdym względem zły lub pod każdym względem dobry? Nie, nie możemy! Dlaczego? Dlatego że Kościół jest dobry tylko z tego względu, że wspomaga pokojową transformację ustrojową, lecz za to jest zły z tego względu, że umacnia prawicowo-nacjonalistyczne odchylenie. Dlatego też powiadamy: o tyle, o ile Kościół jest w zgodzie z obecnym porządkiem rzeczy, jest on dobry – i my tego porządku bronimy; lecz o tyle, o ile Kościół umacnia prawicę, jest on zły – i go zwalczamy. Okazuje się, że jeden i ten sam Kościół jednocześnie jest dobry i zły – i tak, i nie.”

    Tylko kto to mógł mówić? Może ktoś z blogowiczów ma lepszą pamięć niż ja i sobie przypomni…

  160. @ Jacobsky
    1 grudnia o godz. 0:58

    Taki ładny tekst do Ciebie skleciłem o Hamburgu, ale ta cholerna
    maszyna stwierdziła że : „Ten tekst już został , …
    i inne bla bla !
    Spróbuję jutro po południu, zapisałem w Wordzie .

    Pozdrowionka.

  161. mag,

    Napisalem 90% pacjentowdeklaruje sie jako katolicy bo w felietonie jest:
    „Za udzielaniem sakramentu wysuwano m.in. następujące argumenty: kapelan działał z inicjatywy pielęgniarek, które widziały zagrożenie życia, 90 proc. pacjentów stanowią katolicy…”

    Nie ma to najmniejszego znaczenia w moim wpisie czy to 90% czy 60% czy 40%.
    Jak nie zalapalas to nie pomoge

  162. Jak rozumiem ostatnie namaszczenie odbyło się w ramach NFZ?
    Niezależnie od wiary pacjenta, bo nie ma ona nic do sprawy, ma on prawo do decydowania czy nad jego głową mają czy nie mają odbywać się jakieś obrzędy. Ma prawo otrzymać odszkodowanie za takie bezprawne rozporządzanie jego osobą.

    Pielęgniarki powinny zajmować się pielęgnacją chorych, czego zwykle nie robią, a co wie każdy kto leżał w szpitalu. A podobno biedna, polska służba zdrowia, jak się okazuje ma etaty dla księży. Ile one kosztują podatników? Warto byłoby znać na to odpowiedź.

  163. Ted (2:27)

    „Ktos kiedys policzyl moze tak jak Falicz to robi,ze 30% pieniedzy
    z budzetu panstwa w Polsce idzie na kosciol i jego czary. Chory to kraj gdzie umarly albo nienarodzony ma wiecej praw i wartosci niz zywy, nie chce mi sie wiecej na ten temat pisać bo mnie poprostu mnli”

    Nie mów tylko, Ted(ziu), ze cie mnli Falusek Jondrek. Ziomal twój aktualny. Tym akurat mnleniem nikogo nie oszukasz.

    Czy zauważyłeś, ze w twoim klipie było odniesienie do was, kangurów? Ten piwo pociągający wesołek ateista, Jim Jeffries, do was, kangurów się odwołał!

    „Najczęstszym pytaniem zadawanym Bogu przez dzieci jest: czy na arce były tez kangury? ”

    Dlaczego akurat takie pytanie jest zadawane Panu Bogowi przez dzieci? Odpowiedz, choć niezupełnie oczywista, nasuwa się sama: bo w Kangurlandii jest tylko 27% wierzących. Podczas gdy u nasz masz ich cale 95!

    Te(dziu) ! Powiedz ty mnie uczciwie: czy zdawałeś, czy nie zdawałeś sobie sprawy z tego, ze emigrujesz z Narodu Wybranego i imigrujesz do Skazanego? Na co skazanego, zapytujesz? Na wieczne potępienie, ot na co.

    Ale! PB łaskawy jest. Jeśli powrócisz do swoich wierzących ziomali, na arce Noego szczęśliwie przechowanych przez okres holokaustu potopowego, to jeszcze nie wszystko stracone. Ale jeśli wybierzesz zycie w kangurzyn grzechu, to nic ani nikt ci już nie pomoże.

    A najmniej użyteczny będzie twój nowy, a i stary, ziomal, Falusek Jondrek. Z Bałut zresztą. Twoje mnlenie na jego widok jest w tym nie pri czom

  164. http://www.youtube.com/watch?v=vXqS-FjKmiw&feature=player_embedded#!

    Orteg’a;5:42, tak to jest jak sie pisze a nie sprawdza tego co sie napisalo
    powinno byc, mdli a nie mnli.

  165. Ja tam wole mgli..

    Ted(ziu),

    Tu masz o Ukrainie, i o Janukowyczu, po polskiemu

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/prezydent-janukowycz-oburzony-wydarzeniami-na-euromajdanie/5g8zk

    „Prezydent Ukrainy zażądał od Prokuratury Generalnej przedstawienia w trybie pilnym wyników obiektywnego śledztwa w sprawie incydentów na Euromajdanie, w trakcie których ucierpieli uczestnicy akcji; chodzi o ukaranie winnych. Zaapelował też do obywateli, by przyłączyli się do podejmowanych przez władze wysiłków w celu zapobieżenia wszelkim konfliktom.”

    Nie wiem kogo Janukowycz będzie karał. Tych co ucierpieli z rąk milicji? No bo chyba nie milicjantów!

    Ale pytanie najważniejsze jest następujące: czy Kaczyński zdąży dotrzeć na czas tego karania? Młodszy brat zdążył na czas. I został ukarany za wtrącanie sie w nie swoje sprawy. Najsurowiej jak można zresztą. Najwyższa Siła Sprawcza surowszej kary nie znała w 2010 roku

  166. Pteromania Manitoba
    ————————
    Przepraszam, czy w uszach panu dzwoni ?
    Oczywiście
    Naturalnie
    O, jej !
    Czy śnił się panu może morski konik ?
    Oczywiście
    Naturalnie
    O, jej !
    Bardzo źle. To się właśnie tak zaczyna:
    Morski konik, a potem w uchu dzwoni.
    W lewym uchu ?
    W prawym uchu ?
    W lewym uchu.
    I co ?
    I nagle trach !
    CHO – LE – RA :
    Pteromania to jest nowa choroba,
    Pteromanię odkrył doktor Manitoba,
    Lecz gdy spojrzał przez mikroskop na mikroba,
    To ze śmiechu pęknął on…
    Ee – ech
    Wobec tego my się wcale nie leczymy,
    Tylko dzień i noc i dzień i noc tańczymy,
    A gdy lokal się zamyka,
    I przestaje grać muzyka
    To na moście idzie tan:
    Pteromania Manitoba
    To cudowna jest choroba,
    Wszystko nam się dziś podoba,
    Nawet dorożkarski koń.
    W prawo raz, w lewo trzy
    Ptero ptero ptero, ptero
    Wieje wiatr, Wisła lśni
    Ptero ptero ptero, ptero !

    Ptero-noc, ptero-wiatr
    Ptero ptero ptero, ptero
    Jeszcze go raz, jeszcze go raz
    Ptero ptero ptero, ptero

    Pteromania Manitoba
    To cudowna jest choroba,
    Wszystko nam się dziś podoba,
    Nawet dorożkarski koń.
    Oczywiście, że trzeba być taktownym –
    Pan jest ?
    Jak ? Tak.
    O, jej !
    I we wszystkim nie za bardzo gwałtownym.
    Oczywiście.
    Naturalnie.
    O, jej !
    Trzeba umieć, bo inaczej wszystko na nic,
    Nie przekraczać, że tak powiem, ptero – granic,
    Trzeba być jak wyż. wspomniany morski konik,
    Lecz nawet taki konik –
    Też czasem mu zadzwoni.
    W któtym uchu ?
    W lewym uchu ?
    W prawym uchu ?
    I co ?
    I nagle trach !
    CHO – LE – RA :
    Pteromania to jest nowa choroba,
    Pteromanię odkrył doktor Manitoba,
    Lecz gdy spojrzał przez mikroskop na mikroba,
    To ze śmiechu pęknął on…
    Ee – ech
    Wobec tego my się wcale nie leczymy,
    Tylko dzień i noc tańczymy,
    A gdy lokal się zamyka,
    To na moście idzie tan:
    Pteromania Manitoba
    To cudowna jest choroba,
    Wszystko nam się dziś podoba,
    Nawet dorożkarski koń.
    K.I.G.

    Dzień dobry!

  167. Amerykanie wierzą w anioły

    81% mieszkańców USA wierzy w istnienie aniołów, chociaż nie ma wśród nich jednomyślności co do tego kim lub czym one są. W anioły wierzy więcej protestantów (91%), niż katolików (80%).

    Grupą najbardziej wierzącą w istnienie aniołów są jednak chrześcijanie ewangelikalni, bo aż 97% z nich deklaruje taką wiarę.

    Ciekawostką może być fakt, że wśród Amerykanów, którzy nie wyznają żadnej religii, ponad połowa wierzy, że jakieś duchowe byty istnieją i żyją pośród nas.
    ….
    Badanie opinii z listopada i grudnia 2006, opublikowane w „Financial Times” podaje współczynniki dla USA i pięciu krajów europejskich. Wskazano, że Amerykanie są bardziej skłonni od Europejczyków do zdeklarowania wiary w pewną formę boga lub istoty najwyższej (73%)…

    Wśród ankietowanych pełnoletnich Europejczyków, Włosi byli najbardziej skłonni do deklarowania tego typu wiary (62%), a Francuzi najmniej (27%).

    Wedlug danych Instytutu Statystyki KOSCIOLA Katolickiego…w Polsce
    W Polsce mamy 60,8% osób wierzących, są to oficjalne dane !

    Od dawna sie zastanawialem co Rydzyk robi w Toruniu…
    juz dawno powinien dolaczyc do Orteqa i Jacobscy-ego.

  168. Od aniołów to była matka Joanna.

    Rydzyk z aniołami biznesów żadnych raczej nie robi. W Toruniu mu te biznesy świetnie wychodzą, thank you very much. Po co mu Ameryka?

    Rydzyk i anioly. Something pojebalos kangurowi. Naprawdę

    Orteq zaś, podobnie jak Jakobsky, z tego co wiadomo, jeśli coś maja wspólnego z Amerykanami – ale nie z tymi wierzącymi w anioły! – to może tylko w sensie amerykanów północnych.

    Jondrus! Obsuwasz się

  169. No, dzień dobry, Ancynelo. Dzieki za KIGa na dzień dobry. Lepszy nieżyjący KIG niż JMR. Wciąż oddychający trotylem. Z Milanówka zresztą

    KREW

    Krew rozlepiona na afiszach
    Krew na chodnikach i na ścianach
    Krew – jak poranna wtedy cisza
    Krew – czarne plamy na ekranach

    Krew na kamiennych szarych płytach
    Na białych rękawiczkach Tuska
    Krew która o nic was nie pyta
    Krew jak złamana w sadzie brzózka

    I jak na polach polne maki
    I nad polami białe chmury
    Jak narodowi dane znaki
    Oni wznosili się do góry

    Krew na fotelach tupolewa
    Zmywana szlauchem o świtaniu
    Jeszcze wam ona pieśń zaśpiewa
    To będzie pieśń o zmartwychwstaniu

  170. W tym roku zaparkowałem samochód przy kościele. W tym czasie
    trwał obrzęd „chrzczenia” pojazdów. Ksiądz mocno kropił na pojazdy.
    Mój też został opryskany. Wiedziałem, że to nic dobrego dla mnie
    i mojego pojazdu. Do tej pory nie miałem wypadku czy stłuczki.
    Dwa miesiące temu zostałem najechany z tyłu pod światłami
    i tak dla mnie skończyło się spryskanie mojego auta wodą
    święconą.

  171. W Kanadzie
    jedynie 23,9% zdeklarowało brak przynależności religijnej….

    Wyglada na to, ze polski „ciemnogrod” jest bardziej zsekularyzowany w praktyce niz Kanada pachnaca kadzielnica….

    A przy USA Polska to juz ostoja laicyzmu i nowoczesnosci.

  172. Trudno ,poza biegami narciarskimi (lubię ) i popołudniową Bundesligą korci mnie obejżeć wystąpienia na Kijowie Jaroslawa Kaczyńskiego , jego partyjny pilot vice szef PiS Adam Lipiński już tam czeka i udziela polskim mediom wywiadów na lewo i na prawo i jest też z nim jak mowił –Rysiek Czarnecki .
    Sytuacja jest jasna , Poseł Błaszczak kilka dni temu ogłosił ,że decyduje się Niepodległość Polski (tak ! tak ! ) ,podpowiada – Ukrainy nie będzie w UE to koniec z Najaśniejszą . Kiedy już tak sie stanie ( raczej lata 20-te XXI w ) to Jarosław ( oby żył wiecznie ) wyciągnie Polske i Ukrainę z UE i wreszcie zameldują na Wawelu Lechowi i Jagielończykom ,że „som „na KRESACH !
    Narazie posłanka PiS Dorota Arciszewska zgłosiła potrzebę powołania komisji Sejmowej — z powodu dyskryminacji Polaków w Niemczech ,co jakoby potwierdza umowa koalicyjna CDU/CSU -i SPD.
    Pani Doroto , kiedyś @Antonius na blogach Polityki cierpliwie tłumaczył kto w Niemczech jest mniejszością Narodowa a kto nie . Przeczytać i nie wygłupiać się .
    Kaczyński w Kijowie ,nie ma „MIEDZI” no to bedzie nawoływał w południe Polskie władze do natychmiastowego najazdu Kijowa , by walczyć o niepodległość Polski .
    Lepiej by bylo gdyby pani Poseł Dorota z Jaroslawem ( oczywiście z Ochroną ) wybrali sie na wycieczke przez przygraniczne regiony Niemiec po naszej zachodniej stronie .
    Może czegoś by sie nauczyli od Polakow ktorzy już tam są i nie sa dyskryminowani ,a tak będzimy wystawiani na najgłupszą z możliwych tzw.polityką wschodnią w wykonaniu PiS !

  173. Na Ukrainie toczy się poważna walka o przynależność do kultury Zachodu, a tu nagle pojawia się Kaczyński… Wolałabym, aby się tam nie podczepiał. Nagle stał się euroentuzjastą??? Czy może zawsze był, tylko trudno to było zauważyć?

  174. O kurcze, dyplomata międzynarodowy, Rychu Czarnecki bawi w Niemczech. Zbawiciel Polski i Ukrainy, Prezes wybiera się z Misją do Kijowa. Brakuje jeszcze exministry Fotygi. Może ona będzie antyszambrować u Putnia, dla odmiany?
    Już niech oni lepiej nie majstrują przy polityce zagranicznej.

  175. @mag
    Wywołałaś Fotygę z lasu.

    Fotyga… Znów mnie ściga
    Przez cały boży dzień
    Fotyga jak mamałyga
    Lub mamałygi cień
    Śmiga przez łeb jak fryga
    Albo zerwany kleń
    Cyga pośród gwiazd strzyga
    Wartołka pośród mgnień
    Fotyga mnie jak fastryga
    Przeszywa w zamku Breń
    Dziadyga’m choć nie wyga
    Ani zmurszały leń
    Miga jak ta Adyga
    Pośród alpejskich lśnień
    Fotyga oooo ma Fotyga
    Kataplazm i żeń-szeń
    (Fotyga on my mind)

  176. anumlik!
    Jesteś niezawodny!
    Gdzieś ty był, kiedy ciebie nie było???

  177. Dzien dobry Szanownym Blogofanom pana Passenta,

    (niedziela, z prasy papierowej)

    * Pijany facet odgryzl glowe myszy. Fakt ten zostal zapisany na video, ktore pozniej pokazal na youtube. Dwa lata temu zostal skazany za znecanie sie nad zwierzatkiem.
    Obecnie wladze administrycyjne regionu Sundsvall (pn Szwecja) zakazaly mezczyznie
    posiadanie jakichkolwiek zwiarzat, wyprowadzanie na spacer, karmienie i pielegnacje.
    W uzasdnieniiu czytamy, ze ow osobnik ma ograniczona wiedze i empatie dla cierpienia zwierzat a takze nie jest w stanie opiekowac sie zwierzetami.
    Wszystko zgodnie z przepisami o ochronie zwierzat.

    Pozdrawiam

  178. Ciekawe, czemu Pan Passent praw, które sobie zawsze przyznaje, nigdy nie przyzna innym.

    Tak wstrząśnięty naruszaniem swobody sumienia nigdy nie zająknie się na temat codziennego łamania w szkole sumień tysięcy polskich dzieci.

    Ateiści nie muszą chodzić na religię, by uczyć się kreacjonizmu, ale wierni muszą uczyć się ewolucjonizmu.

    Gdyby nakazano, aby dzieci czy wnuki Passenta obowiązkowo uczyły się kreacjonizmu, Passent by wył z wściekłości. Gdy natomiast nie jego dzieci obowiązkowo muszą poznawać ewolucjonizm, Passent zadowolony jak basza.

    Ale próżno uzmysławiać Kalemu, że jest Kalim.

    Ps. Nie jestem ani ateistą, ani wierzącym. Piszę o zasadzie i o prawach, które są łamane nieustannie i o tym, że to łamanie was cieszy..

  179. Waldemar
    Piszesz: „Lepiej by bylo gdyby pani Poseł Dorota z Jaroslawem ( oczywiście z Ochroną ) wybrali sie na wycieczke przez przygraniczne regiony Niemiec po naszej zachodniej stronie. Może czegoś by sie nauczyli od Polakow ktorzy już tam są i nie sa dyskryminowani …. ”
    Obawiam się, że wycieczka pani Doroty z Prezesem na pas przygraniczny niewiele by dała. Pani Dorota i Prezes wydają się nieprzemakalni jesli chodzi o widzenie świata i wynikające z niego poglądy. Oni po prostu są nieszczęśliwi poza macierzą, więc uważają, że wszyscy podzielają owo poczucie nieszczęścia, tragizmu odłączenia, osierocenia od matki Polski podzielają. Oni w Polakach zamieszkałych poza krajem widzą albo renegatów albo nieszczęsnych latarników, którzy w każdej wolnej chwili rzucają się na ziemię, ryczą z tęsknoty a ich mleczne włosy mieszają się z piaskiem nadmorskim.
    Są ludzie z taką skazą, defektem psychicznym i nic się na to nie poradzi. Miałem znajomych dla których najczęściej wymuszony okolicznościami wyjazd poza granice Polski był udręką, karą, cierpieniem. Doznawali takiego poczucia obcości, że nie ruszali się z pokoju hotelowego. Teraz czasem w górach takich spotykam. Dochodzą do pordzewiałego słupa granicznego i dalej ani kroku. To jest dla nich koniec świata.
    Reasumując, wycieczka Pani Doroty z Prezesem na pas przygraniczny nie jest dobrym pomysłem. To wywołać może tylko depresyjną frustrację, którą po powrocie podzielą się z nami boleśnie.

    Pozdrawiam

  180. anumlik
    Toż przy tym Twoim tekście można zatańczyć sambę Fotyga mamałyga!

  181. @Anca_Nela
    Tu i tam. Parę razy to i na Twoich Osobowicach, gdzie taksówkarzy straszysz, jak jakaś Foty… usps… Strzyga. Babcia tam moja leży oczekując na Sąd Ostateczny.

    @ozzy
    No weź i przestań. W porze przedpołudniowej kawy takie teksty;-(

  182. Beduini i Arabowie izraelscy uczestniczyli w sobotę w licznych protestach na terenie Izraela i Zachodniego Brzegu, protestując przeciwko izraelskim planom wysiedlenia dziesiątków tysięcy Beduinów z pustyni Negew. Doszło do starć z policją, 33 osoby aresztowano.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/protesty-przeciwko-planom-przesiedlenia-beduinow-z-pustyni-negew/lwksn
    ====================

    Następną wycieczkę nasi obrońcy praw powinni odbyć w TAMTE strony……

    Co do Ukrainy.
    Sikorski dość ładnie podsumował.
    To by KOSZTOWAŁO!!!!……..
    Młodzi Ukraińcy chcieliby do Europy.
    Europa ma dość ambiwalentne uczucia co do Ukrainy.

    Wykrzyczenie kilku sloganów na wiecu, jest proste.
    I co dalej?
    Obalanie rządów to nie to samo co obalenie flaszki.
    W jednym przypadku krew, w drugim co najwyżej kac……

  183. anumlik!
    No to dziś będę w pobliżu twojej babci, bo się wybieram w odwiedziny do brata (Andrzej) i do taty – rocznica odejścia.
    A pogoda taka paskudna, że co popatrzę oknem… to mi się wychodzić z domu nie chce! ale jednak wyjdę…

  184. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Stefan
    1 grudnia o godz. 7:38 pisze:

    ” … W tym roku zaparkowałem samochód przy kościele (…) Dwa miesiące temu zostałem najechany z tyłu pod światłami
    i tak dla mnie skończyło się spryskanie mojego auta wodą
    święconą ” …

    A widzisz … (?)

    http://www.kontrowersje.net/berek_czyli_uniwersalna_niepoprawno_polityczna_m_j_pierwszy_wywiad_i_to_dla_rmf24

  185. A tak już poważniej…
    Nie mam pojęcia, po co to nasze nieszczęście Polskęzbaw wybiera się na Ukrainę, bo nie ma niczego do zaoferowania. To wyłącznie pijar i tylko pijar. W dodatku na krajowe, wyborcze potrzeby. Będzie malowniczo wyglądał na Majdanie, w otoczeniu kordonu swoich ochroniarzy. Kamerzyści będą mieli problem – z jakiej perspektywy go nakręcać?
    No, ale gdyby tak jakiś ogryzek w jego stronę poleciał, oto możnaby napisać o jego legendarnej odwadze na polu bitwy.
    Swoją drogą warto by się dowiedzieć, czy będzie w kamizelce przeciwpancernej?

  186. Wiesiek 59
    Piszesz a propos europeizacji Ukrainy: „To by KOSZTOWAŁO!!!!……..” Janukowicz zaproponował jako cenę za akces na początek 20 miliardów euro. Nic nie stoi na przeszkodzie, by dziś Prezes na Majdanie zaproponował na ten cel odpalenie np połowy unijnej doptacji dla Polski. Albo i całą, bo czego się nie robi dla imperialnej polityki wschodniej.
    A co do tego, że „Młodzi Ukraińcy chcieliby do Europy.” Przecież ci którzy chcieli już dawno w Europie są. Wędrując po kontynencie całe kolonie Ukraińców napotykałem. To potężna dispora. W samej Portugali naturalizowano kilkadziesiąt tysięcy Ukrainców.
    Na Ukrainie pozostały same niedorajdy wiecowe.

    Pozdrawiam

  187. Kartka z podróży
    1 grudnia o godz. 11:08

    Coś w tej kwocie musi być- 20 miliardów………
    Gomułka szukał, za zwolnienie Tymoszenko, koszt integracji…..

    Ukraina po renowacji, miałaby gospodarkę konkurencyjną w wielu segmentach dla Polski.
    Romantyczne wizje to jedno, podejście ekonomiczne, to liczenie zysków i strat.
    Tłum może obalić rząd.
    Tylko co dalej?
    Realia ekonomiczne nie zmienią się po pstryknięciu palcem…….
    Ani mentalność przywódców……
    W każdym razie, rośnie grono męczenników i chętnych na konfitury władzy.
    Stawiam na Kliczkę, w następnych wyborach.

    A nasz mały podpalacz……
    Skutecznie podzielił Polskę.
    To samo jest gotów robić wszędzie.

  188. Nie ma tematów, Passęcie? A plan podwyższenia składki zdrowotnej, to nie temat? Rozumiem, ty nawet tego nie odczujesz, ale ja nie zgadzam się na zabór moich pieniędzy przez bandytów z NFZ!

  189. Wiesiek 59
    Czytam kilka dni temu na jednym z portali prawicowych analizę polityczną zamieszek z 11 listopada. Autor zwraca uwagę, na słowa Ławrowa o tym, że zamieszki sprowokowały polskie władze nie zapewniając mimo rosyjskich monitów ochrony ambasady. Z tego zdarzenia autor wyciąga logiczny wniosek iż putinowska Rosja takimi sformułowaniami, sugestiami, przeciekami, przetrzymywaniem złomu smoleńskiego, polskiego żarcia na granicy itp osłabia polski rząd. Tyle tylko, że jak zwykle u „pożytecznych idiotów” z prawicy brak jest ostatecznej konkluzji z logicznego wywodu.
    A ona jest banalna. Rosja putinowska po prostu toruje drogę do władzy „małemu podpalaczowi” – jak piszesz. Nic nie ma lepszego dla politycznych interesów Rosji niż pis-owska władza w Polsce. Przecież „mały podpalacz” jak kornik podgryza Unię, dezintegruję ją, powstrzymuje jak może integrację kontynentu, tworzy stany zapalne na wschodniej unijnej granicy.
    Nic lepszego dla Rosji Putin z Ławrowem nie mogą zrobić niż pielęgnować „małego podpalacza”.

    Pozdrawiam

  190. Kamizelka przeciwpancerna .
    To musi byc made in China.
    „Hospody pomyluj ” !

  191. Ad Waldemar 8:41
    Lubisz biegi, tylko że wyraźnie zapomniałeś dodać że głównie te „przełajowe”, „na myślowe skróty” i tu wyraźnie zaznaczają się określone wpływy. Wypowiadaj się do woli, tylko lepiej byłoby czynić to z pełnym przekonaniem, że Twoja wypowiedź krytyczna (z trudnym do ukrycia negatywnym zabarwieniem emocjonalnym) w oczywistych sprawach braku symetrii po obu stronach Odry i Nysy w sposobie traktowania przez władze państwowe mniejszości jednej tu i drugiej tam, są obciążone wyjątkową stronniczością i całkowitym brakiem obiektywizmu i tak też powinny być traktowane. Nie inaczej.

    Kto po wielokroć tutaj zaznaczał swoją wyjątkową, nadzwyczajną, prześladowaną kiedyś przez sowieckie władze i ich polska administrację, a dziś nie dość uprzywilejowaną odrębność narodową, ba kulturową nawet!, kto jeździ kilkaset km po to tylko, by oddać swój głos na znanego nienawistnika i szowinistę śląskiego, którym stał się ten zasłużony dla śląskości Ślązak na starość, kto nieistniejący język śląski (istnieją tylko różne odmiany gwar i dialektów z mieszanymi wpływami czeskimi i germańskimi) uważa go za swój narodowy, w końcu kto powołuje przedstawiciela mniejszości niemieckiej z Opolszczyzny na arbitra w sprawie praw mniejszości w Polsce i w Niemczech, nie może być pod żadnym względem traktowany inaczej, jak na to zasługuje.

    Tu o żadnej symetrii mowy być nie może i rząd polski, w tym nasz minister spraw zagr. powinien w tych sprawach wykazać się znacznie większą aktywnością. Woli jednak hołdy lenne Niemcom składać, bo to się mu bardziej opłaci. Interes Polski to dla niego ‚samba sikoreczka’.

    Pogranicze niemiecko-polskie to osobna sprawa, w której zagospodarowaniu i rewitalizacji społ.-gosp. zainteresowane są w większym stopniu władze niemieckie, niż ktokolwiek inny. Za dużo DM i € rząd federalny wpakował w te ziemie, żeby teraz leżały odłogiem. Stawianie go za przykład dobrej współpracy rządowej grzeszy całkowitym brakiem realizmu politycznego. Z jednej (polskiej, obywatelskiej) strony jest determinacja w znalezieniu lokum do życia, bo Polska im tego nie zapewnia, a z drugiej (niemieckiej) wszelkie możliwe zachęty i zaangażowanie, by powstałą pustkę po Ossi ponownie zasiedlać.

    Mniejszość niemiecka w dzisiejszej Polsce ma nieporównanie więcej praw (włącznie z niemieckim nazewnictwem ulic i reprezentacją sejmową) niż Polacy w Niemczech (znane są przypadki tępienia mowy polskiej i działalność Jugendamtów, nakierowana na przymusowe niemczenie Polaków i rugowanie języka polskiego) z pewnością nie może być traktowany poważnie. Chyba, że rzecz dotyczyłaby poważnego braku równowagi na tej płaszczyźnie w Polsce i w Niemczech.

  192. Powtórzę jeszcze raz: pomyłkowo utożsamia się u nas elektorat, który myśli w kategoriach nostalgii za ZSRR z elektoratem orientującym się na dzisiejszą Rosję. Po drugie, pytając respondenta, z kim chciałby aby jego państwo wiązało swoją politykę zagraniczną, trzeba pamiętać, że nie mamy sformowanego społeczeństwa obywatelskiego. Trzeba pytać w sposób zorientowany na codzienne potrzeby ludzi. Bo na poziomie codziennych potrzeb i problemów, wszyscy rozumieją sprawy dostatecznie jasno.
    http://www.psz.pl/Ukraina-miedzy-UE-a-Zwiazkiem-Celnym-wywiad-z-prof-J-Temirowem
    =================

    Interesujący wywiad……
    I jakże podobne problemy.

  193. ANCA_NELA
    A tak na poważnie… to nie przychodzi ANCI NELI do wciąż pięknej blond głowy pytanie po co jeździł tam prezydent Kwaśniewski na ten Majdan, po co towarzysze z SLD, po co liczne przedstawicielstwa Partii Obciachu i to nie raz, nie dwa? Po co prezydent Komorowski tam jeździł? Po co oni tam wszyscy jeździli? Sami pijarowcy oni? Ogryzków w nich wycelowanych wszystkim ANCIA NELA życzy, czy tylko jednemu? Ładnie to tak..?

  194. „Nic lepszego dla Rosji Putin z Ławrowem nie mogą zrobić niż pielęgnować „małego podpalacza”.”

    „Kaczyński był też pytany, jakie powinny posunięcia polskiego rządu, w sytuacji gdy przedstawiciele ukraińskiej opozycji zwrócili się do Zachodu o zastosowanie sankcje wobec ukraińskich władz. Odpowiedział, że jest „bardzo negatywnie zaskoczony”, tym że w Kijowie nie ma obecnie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.”
    Kamizelki przeciwpancerne ,moherowe berety , w najlepszym wypadku – ulanskie lance , co nie co nadwyrezone przez korniki .

  195. Ekonomia jest najprostsza do zobrazowania: na przykładzie Ukrainy – jej aktualne zadłużenie to 20 mld USD, a koszty procesów dostosowawczych do standardów i norm unijnych (w tym podniesienia podatku VAT z 3 do 15%) szacowane są na ok. 20 mld rocznie (całkowite koszty dla ukraińskiego przemysłu na chwilę obecną na to 165 mld euro) [1]. Z kolei środki finansowe dla wszystkich państw Partnerstwa Wschodniego na lata 2010-2013 to 6,6 mld EUR, tj. ok. 9 mld USD [2]. Kreml zaoferował Ukrainie zniżki w cenie gazu oraz 20 mld USD kredytu [3], a Chiny 3 mld USD [4].
    http://www.psz.pl/Partnerstwo-Wschodnie-a-geopolityczna-rywalizacja-o-obszar-bylego-ZSRR-miedzy-Rosja-a-Zachodem
    =================

    Ciekawym……

    Kadett:
    Polityka to gra INTERESÓW…….
    Emocje są dobre dla tłumów, nie profesjonalistów.
    Politycy jeżdżą na Ukrainę, czy do Pcimia Dolnego, by zaistnieć medialnie. Zdobyć poklask.
    Interesy załatwia się gdzie indziej- w gabinetach…..
    Kilka taśm prawdy uzmysłowiło chyba wszystkim jaka jest kuchnia polityczna?
    I to WSZĘDZIE na świecie.

  196. „(…) Oleg Cariew (Partia Regionów) informował o swoich podejrzeniach na temat rzeczywistych celów realizowanych przez ambasadę USA w Kijowie programów i szkoleń, sugerując, że Waszyngton od pewnego czasu przygotowuje się do realizacji scenariusza destabilizacji sytuacji politycznej na Ukrainie. (…) Od kilku miesięcy, jak poinformował O. Cariew, pod patronatem ambasady amerykańskiej organizowany jest projekt TechCamp, w ramach którego szkoleni są aktywiści organizacji pozarządowych, przede wszystkim związanych z opozycją. Zakres szkoleń obejmuje m.in. umiejętność posługiwania się mediami społecznościowymi w celu organizacji protestów ulicznych i zamieszek, politykę informacyjną ruchów protestu oraz sposoby wpływania na opinię publiczną z wykorzystaniem Internetu. Podczas treningów przytaczane są przykłady działań podejmowanych przez ruchy protestu w Egipcie, Libii i Tunezji w okresie tzw. arabskiej wiosny. Ostatnie szkolenie miało miejsce w dniach 14–15 listopada na terenie ambasady amerykańskiej i prowadzone było przez specjalistów przybyłych specjalnie w tym celu z USA. O. Cariew zwrócił się w Radzie Najwyższej z interpelacją w tej sprawie, kwestionując legalność prowadzonych przez placówkę dyplomatyczną Stanów Zjednoczonych działań w świetle prawa międzynarodowego, przede wszystkim Konwencji Wiedeńskiej” [5].
    ==================

    Skąd my ten scenariusz znamy?
    Styropianowcy powinni sobie przypomnieć młode lata i sprawdzone wzorce…….

  197. 20 miliardow za Ukraine…

    Tyle to FED drukuje tygodniowo – maly pryszcz.

    A co by bylo gdyby Ukraina byla i tu i tam…
    I z Unia i z Rosja?

    15 milionow mieszkancow Ukrainy mowi w domu po rosyjsku.

  198. @wiesiek59
    Polityka to gra INTERESÓW…….
    To niechaj wiesiek59, zamiast opowiadać bajdugami, odpowie na pytanie: czy w interesie Polski jest, by Ukraina była uzależniona od Rosji i traktowana wymuszane twardym szantażem gospodarczym jako pole uzależnienia jej, wywierania na nią politycznych i gospodarczych wpływów przez Putinowską Rosję, czy może w naszym interesie leży wspieranie dążeń tej części Ukraińców, którym marzy się większa demokratyzacja i poddanie się wpływom, w których strefie oddziaływania pozostaje Polska?

    Dalej, wiesiek59 może odpowiedzieć sobie na pytanie o implikacje dla Polski w zależności od pierwszej odpowiedzi. Stać na to wieśka59, czy woli może pisać bajdołki albo o ogryzkach i pijarze, jak ANCA_NELA..?

  199. 15 milionow mieszkancow Ukrainy mowi w domu po rosyjsku.

    Panie Andrzeju,
    duża część z nich to są rdzenni Rosjanie, z rosyjskimi koneksjami rodzinnymi, obywatele ciążący ku Rosji oczywiście, robiący z Rosją interesy, itd. Nie mniej jednak jest całkiem spora część Ukraińców mówiących po rosyjsku. To są echa polityki edukacyjnej ZSRR z obowiązkowym językiem rosyjskim. Mam służbowe kontakty m.in. z Łotyszami i Estończykami w moim wieku. Dość swobodnie przechodzą w rozmowie na język rosyjski, ale żaden nie powie, że jest Rosjaninem.

  200. Kaczyński wybiera się do Kijowa?

    Samolotem czy pociągiem ? A może samochodem ?

    W każdym razie pociąg jest najbezpieczniejszy, bo co to będzie keśki drogę do Kijowa lub lotnisko w Kijowie spowije mgła ?

  201. kadett
    1 grudnia o godz. 12:59

    Mam mieszane uczucia……
    Jak pisał Kapuściński
    „Rosja z Ukrainą to Imperium, bez niej- duży kraj”……

    Po prostu bym policzył, co się opłaca ekonomicznie- wejście Ukrainy dla Polski byłoby z tego punktu widzenia katastrofą.
    Politycznie dla nas byłoby to korzystne.
    Przestalibyśmy być państwem buforowym…….

    Budowa Państwa Prawa jest u nas w trakcie.
    Tam nawet się nie rozpoczęła.
    Ale, za lat kilkadziesiąt, kto wie?
    Młodzi na Majdanie nie uświadamiają sobie CENY transformacji, dokładnie tak jak nasi euroentuzjaści.
    Też jadą na emocjach, a nie na rachunku zysków i strat.
    Podniesienie vat, cen energii, likwidacja dotacji do cen, czynszów, otwarcie rynku, zamrożenie płac, spowodowałoby niezłe perturbacje.
    Jeżeli gotowi są ponieść tę cenę, to ją poniosą WBREW logice…….

  202. Co do szantażystów zaś, to na świecie jest ich niewielu……
    Dotacje dla przychylnych rządów, przekazywanie uzbrojenia, szantaż sankcjami gospodarczymi nieprzychylnych, finansowanie najemników, obalanie demokratycznie wybranych władz, sponsorowanie opozycji………
    I o dziwo, TAKIE metody stosują rządy krajów mieniących się DEMOKRATYCZNYMI!!!

    Raporty Human Right, czy Amnesty International, nie pozostawiają raczej złudzeń co do METOD sprawowania władzy w wielu krajach- naszych sojusznikach…….
    Jeżeli porównujemy kraje, stosujmy jedną miarę.
    Na zimno i bez emocji.

  203. Ze swojej strony mogę dodać, że obecność księży w szpitalach się nasila i mam na to dowody w postaci osobistego doświadczenia. Jakieś 7 lat temu w słynnej zabrzańskiej klinice w ciągu całego tygodnia ani razu nie natknąłem się na księdza. W tym roku byłem ponownie (choć już nie z powodów tak dramatycznych jak po raz pierwszy) i nie było dnia bez wjazdu okrąglutkiego kapłana z komunią świętą. Nie, nie pukał, nie pytał wszystkich, tylko był ciekaw który z pacjentów przyjmie ten sakrament (?). Dla mnie był to moment krępujący i czym prędzej wychodziłem jak mogłem, a były dwa dni, że nie mogłem opuścić łóżka. Nie potrafię zrozumieć, jak osoba wierząca może się godzić na taki brak intymności i akceptuje obecność postronnych, którzy są skrępowani i czują się przymuszeni do uczestnictwa w czymś, co uważają za nie swoje. Mogę coś takiego porównać tylko do zmuszania postronnych, do obecności przy badaniu pacjenta, który musi się całkowicie rozebrać, a lekarz nie widzi w tym nic niewłaściwego.
    Argumenty kleru i idiotów w togach sędziowskich są żenujące, oni widzą szkodę drugie człowieka wtedy, gdy ktoś mu nogę urwie.
    Niby te mistyczne czynności nikomu nie mogą zaszkodzić, a jednak są na to dowody, że szkodziły i szkodzą dzisiaj, ale o tym przy innej okazji.
    Pozdro.

  204. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,15054103,.html#MT
    Przy Kliczce ( jezeli to Kliczko ) Prezes wyglada jakby kleczal . Brakuje tylko Barubara , te(y)z postawny gosc zdaje sie .

  205. Gdyby jeszcze ktoś miał wątpliwości – Prezes buduje dziś w Kijowie „dzieło brata”! No i już wiemy, po co tam pojechał.
    Czapki z głów!
    https://www.google.pl/url?q=http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kaczynski-na-ukrainie-kontynuujemy-dzielo-mojego-brata/dhstx&sa=U&ei=eDObUonxBoaRhQf8w4DYCA&ved=0CCsQFjAE&usg=AFQjCNENiGQvmWh5BGIcD3W5xNTlJn2MUw

  206. W Kanadzie jedynie 23,9% zdeklarowało brak przynależności religijnej…

    … co nie oznacza, że po szpitalach kręcą się funkcjonariusze religijni i namaszczają każdego, skoro istnieje 76,1% prawdopodobieństwa, że konający pacjent przynależy religijnie do czegoś.

    Pomimo, że 76,1% mych współobywateli przynależy religijnie tu czy tan,, to religia jest ich sprawą prywatną, zaś w życiu publicznym nie ma miejsca dla religii. Nawet jeśli obecny rząd federalny.ma silne więzi ze środowiskiem tradycjonalistóch chrześcijańskich, to i idee podszyte dogmatami religijnymi nie znajdują miejsca w polityce rządu. Z tym, że prywatnie premier i jego ministrowie chodzą na nabożeństwa, jeśli taka jest ich potrzeba wewnętrzna.

    Nawet jeśli 100% mych współobywateli należało do jakiejś wspólnoty religijnej, to i tak fakt ten niczego by nie zmienił jeśli chodzi o zasady funkcjonowania państwa czy jego prowicji.

    Pozdrawiam

  207. Olborski
    Prezes jak Lenin na słynnym socrealistycznym obrazie stoi na ciężarówce – widziałem to w reżimowej. Z tej ciężarowki własnie poinformował Ukraińców, że kontynuuje „dzieło brata”. Tak więc Barubar jest tam duchem.
    A teraz na odmianę z tej ciężarówki przemiawia eurodeputowany PO Jacek Emil Saryusz-Wolski.
    Tylko do kompletu nawalonego Kwaśniewskiego brak na ciężarowce – jak na razie.

    Pozdrawiam

  208. No tego mi było brak.
    Polska racja stanu brzmi coraz bardziej dobitnie.
    Donald Tusk przerwał na moment gospodarskie wizyty u polskich rodzin i za pomocą twittera połączył się w wolnościowy łańcuch z kolegami na ciężarówce: „Polacy powinni być zjednoczeni w sprawie Ukrainy. Dziękuję za wspólny i mocny głos w Kijowie Jacka Protasiewicza i Jarosława Kaczyńskiego.”
    Tymczasem demonstranci za pomocą kparki wdarli się do budynku władz w Kijowie.

    Pozdrawiam

  209. http://www.ustream.tv/channel/aronets

    Mamy podgląd na żywo…….

    Pół miliona?
    Masa nie do skontrolowania.
    Stambuł, Kair, scenariusze podobne……

  210. Posłowi Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta, który powiedział, że w wyniku porozumienia między premierem a prezydentem „kierunek Ukraiński jest specjalnością prezydenta”. – Prezydent Komorowski z prezydentem Janukowyczem spotkał się dwadzieścia razy – przypomniał.

    Wypomniał za to Prawu i Sprawiedliwości „rzecz bardzo głupią, czyli próbę odebrania Ukrainie wspólnych mistrzostw” Europy w piłce nożnej. – Wyobraźmy sobie nastroje proeuropejskie na Ukrainie, gdybyśmy ich tak upokorzyli – powiedział.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Klotnia-o-slowa-Radoslawa-Sikorskiego-Jacek-Kurski-wstyd-za-Europe-wstyd-za-glupote,wid,16218231,wiadomosc.html
    =====================

    Chłe, chłe…….

    Na marginesie……
    Piłsudski zepsuł stosunki z Litwą, bo tęsknił do stron rodzinnych.
    Rodzina Kaczyńskich pochodzi z Odessy.
    Też coś spieprzą?
    Historia powtarza się jak humoreska- czasami……..

  211. Ufff, nie było mgły nad lotniskiem !

    Nie wiem, czy na tym zdjęciu Kaczyński wypadł najkorzystniej. Istnieje ryzyko, że cała energia wynikająca z tego zdjęcia pójdzie na tłumaczenie, że to Kliczka stał na podwyższeniu, i dlatego…

    Swoją drogą Brudziński jest szalenie fotogeniczny. Poseł posępnego oblicza… A może to jest jego tajemniczy uśmiech ?

  212. wiesiek59,
    rzecz w tym, że w ramach obecnej UE nie ma powszechnej zgody co do jej rozszerzania, szczególnie o strefy obecnych wpływów Rosji. Zdecydowane i klarowne stanowisko w tej sprawie byłoby pewnym probierzem szczerości powtarzanych w kółko – i jak dotąd pustych w treści – deklaracji.

    Jest to jeden z tych momentów, w którym odsłaniają się nie te deklarowane intencje o rozszerzaniu, pogłębianiu i wzmacnianiu integracji i współpracy w Europie. Okazuje się bowiem, że jest to czcza paplanina głównych rozgrywających eurokratów, za którą kryją się indywidualne państwowe i narodowe ich interesy, z których część związana jest z Rosją. W efekcie Europa odczytywana jest stamtąd przez pryzmat tak identyfikowanych interesów i staje się faktycznie Europą podzieloną – na tę „rdzenną” i tę „przyszywaną”, drugiej i kolejnej kategorii, do której zalicza się także Polskę w pewnym sensie.

    W tym kontekście należy również rozpatrywać ewentualne poparcie ze strony rdzennej UE i NATO w hipotetycznej sytuacji zastosowania wobec Polski np. szantażu gospodarczego, którego Rosja użyła wobec Ukrainy. Wcale nie jestem pewien, czy w takiej sytuacji rdzeń UE chciałby z Rosją zadzierać. Posmoleńskie reminiscencje w wymiarze wewnętrznym i europejskim są małym wycinkiem naszych problemów ‚strefy buforowej’, dobrze oddającym polityczną rzeczywistość.

  213. Jacobsky
    Umknął Twojej uwadze profil Richarda Henryego Czarneckiego. Właściwie profil z uchem tuż przed posępnym obliczem Brudzińskiego.
    Tak na kijowskim majdanie ziszcza się marzenie o przedmurzu i Polsce Jagiellońskiej.

    Pzdro

  214. „Wprost” pisze o państwie Donalda Tuska na przykładzie „niezależnej” prokuratury, ratującej z rąk urzędu skarbowego znanego konesera luksusowych zegarków ministra Nowaka, specjalisty od dróg i autostrad. Prokuratura poprosiła Jana Bochenka, emerytowanego inżyniera o wycenę szwajcarskiego zegarka (wartego 20 tysięcy złotych), którym świecił po oczach minister Nowak podczas rozdawania kontraktów na budowę autostrad. Inż. Bochenek wycenił Ulysse Nardine na 9660 złotych. Kwota jest o tyle ważna, że posłowie mają obowiązek wpisywania do oświadczeń majątkowych przedmiotów wartych ponad 10 tys. złotych. Precyzyjna ekspertyza biegłego załatwiała sprawę, co prawda tylko o 40 złotych, ale jednak. Opinia biegłego stała się przedmiotem drwin i szyderstw mediów, więc prokuratura poprosiła o kolejną ekspertyzę, która już nie była tak korzystna dla byłego ministra, za to bliższa realnej wartości luksusowego zegarka. „Wprost” dotarło do Jana Bochenka, słynnego na cały kraj rzeczoznawcy prokuratury, który wyjaśnił skromnie: „Po prostu nie jestem specjalistą od zegarków. Nie potrafię określić jaki jest stan techniczny tego zegarka. Nawet nie dostałem tego zegarka, miałem tylko kolorową fotografię”. Jeśli prokuratura nie potrafi załatwić ulubionemu ministrowi Donalda Tuska tak drobnej sprawy, jak zalegalizowanie podejrzanego zegarka na podstawie kolorowej fotografii to przecież do niczego się nie nadaje. Pewnie dlatego premier Donald Tusk przegna teraz precz prokuratora generalnego Seremeta, co trudne nie jest, wystarczy odrzucić jego sprawozdanie, które właśnie teraz leży na biurku premiera tysiąclecia.

  215. W uzupełnieniu akapitu o hipotetycznym szantażu Rosji wobec Polski należy tylko dodać, że jego dotkliwość dla Polski byłaby niewspółmierna w porównaniu z obecną sytuacją Ukrainy. Nasze związki gospodarcze z Rosją i mały wolumin obrotów wzajemnych stawiają ewentualne skutki dla nas na o wiele mniejszym poziomie zagrożenia. Nadal pozostaje i może być użyty szantaż energetyczny wobec nas oraz militarny, dzisiaj powszechnie niedoceniany.

  216. – Nie rozpędzajmy się w ocenach, przez to zaciera się fakt, czy oferta i polityka Unii Europejskiej były na miarę tego wyzwania. Moim zdaniem – nie. Władimir Putin doskonale o tym wiedział i przelicytował – mówił Oleksy. – Unia Europejska jest coraz bardziej skąpa, mówię to tylko lekko złośliwie, bo rozszerzenie o nasze 10 krajów odbyło się za mniejszą kwotę, niż o Portugalię, Grecję i Hiszpanię – dodał. Polityk SLD podkreślił, że sprawa Ukrainy jest skomplikowana i trudno przewidzieć czym się skończy. Zaznaczył, że oficjalni przedstawiciele polskiej władzy „nie muszą się teraz angażować” w Kijowie, co innego parlamentarzyści.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,To-bedzie-poczatek-konca-Wiktora-Janukowycza,wid,16218302,wiadomosc.html
    =======================

    Sensownie raczej i analitycznie.
    Zdaje się że nasza lewica jest od myslenia, prawica od ekscytacji…..

    O stosunku do Ukrainy zaś, najlepiej świadczył „dowcip” Wojewódzkiego……..
    Szczyt możliwości intelektualnych…….

    Zdaje się że będzie to w najbliższych dniach bardzo gorący temat- UKRAINA……

  217. Rewolucyjny nastrój porwał i Adama Michnika. Jak pisze jego organ pan Adam dziś pikietował pod ambasadą ukraińską pokrzykując od czasu do czasu: „Niech żyje wolna, demokratyczna Ukraina w Unii Europejskiej!”

    A co z redaktorem Kraśko?
    Czuję niedosyt.

    Pzdro

  218. AD Kadett z godziny 12:01
    Na wybory parlamentarne jadę 600km dla oddania głosu Markowi Plurze ( r.1970 ) porusza sie ma wózku inwalidzkim (choruje ma zanik mięsni ) a w Sejmie drugą kadencje pracuje nad uznaniem Mowy Śląskiej za jezyk regionalny .
    Tak , mój Ziomek Kazimierz Kutz ma też mój głos ,ale na Senatorski fotel.
    Wyglądasz słabo kiedy dotykasz @Antoniusa ,Marny z Ciebie gość !
    Moje zamierzenia dnia udały się .Widziałem prezesa Kaczyńskiego w TVP INFO , jak przedzierał się z ochroniarzami , Brudzińskim , Lipińskim do miejsca gdzie po kolei różni zaproszeni wygłaszali krótkie mowy .Mogłby po ukraińsku zawołać ,pozdrowić na zakończenie ,ale nie stać go .Po drodze Rysiu Czarnecki tłumaczyl jego słowa na Angielski reporterowi X .Nie było słychać treści mowy Jarosława Kaczyńskiego . Oklaski były ,choć ku mojemy zaskoczeniu większe dla Protasiewicza Europosła PO .
    Blogowicze już ocenili wyżej to co widzieli i usłyszeli .
    Problem PiSu i Twój polega na tym ,że dla WAS granica Europy kończy się na Odrze ,dalej mieszkają wrogowie -różnej maści aż do Atlantyku , o Wschodzie (tu Rosja ) lepiej zamilczeć .
    Jeśli zobaczę kiedyś Jareczka z Ochroną na KUDamie w Berlinie to zmienię powoli zdanie o PiSie , narazie to nie tylko antyśląska organizacja ale …. też antypolska .
    Nie jesteście Janukowyczem ,by w rozkroku stać ! to se neda .

  219. jest tez transmisja z Majdanu na USTREAM 🙂 najlepiej na ekranie smart TV

  220. Nie ma co robić „z igły widły”

  221. Jacobscy

    „Nie wiem, czy na tym zdjęciu Kaczyński wypadł najkorzystniej. Istnieje ryzyko, że cała energia wynikająca z tego zdjęcia pójdzie na tłumaczenie, że to Kliczka stał na podwyższeniu, i dlatego…”.

    Wygląda, że możesz mieć polityczny kompleks niskiego wzrostu lub niewielkiego rozmiaru. 🙂

    Przy Władimirze Kliczce (ponad 2 m wzrostu) i ty byłbyś kurduplem. Tusk zresztą też ‒ jest minimalnie wyższy od Kaczyńskiego.

    http://www.fakt.pl/Kaczynski-leb-w-leb-z-Tuskiem,artykuly,222467,1.html

    Pamiętam lata 70. w Paryżu rozmowę dla TVP Henryka Kolata z Polańskim. Polański zażyczył sobie, że podczas rozmowy będzie siedział na podwyższeniu, a Kolat stał obok, ale niżej. Kolat wglądał przy Polańskim jak karzeł, nie tylko moralny, ale i fizyczny. Nie wiem, czy o to chodziło Polańskiemu, ale niewykluczone.

  222. Blogowicze już ocenili wyżej to co widzieli i usłyszeli.

    Waldemarze,
    nie podniecaj się nadmiernie i anty-pisowsko. Mnie to w ogóle nie dotyka. Dostrzegam tylko znane mi fobie. Ci, którzy „już ocenili” to emigranci, antypaństwowcy i inni zaślepieńcy, mający podobnie nienawistne poglądy do Twoich. Oni tu są w przewadze, tu jest ich dom schadzek. I bardzo proszę, byś nie przypisywał mi poglądów, których nie uwidoczniam ani tu, ani gdzie indziej, bo to tylko świadczy jak najgorzej o Tobie, nie o mnie. To, że bronisz obywatela z niemieckimi korzeniami, równie jak Ty nienawidzącego PiS i Kaczyńskiego wcale, ale to wcale mnie nie dziwi. Najlepszym premierem dla Polski byłaby dla Was Angela Merkel, ewentualnie Kazimierz Kutz.

  223. Na Berkucie policja wziela traktor ( wedlug Aontes on line) i ludzie sie cofaja

  224. uzupełnienie dla Waldemara:

    Najlepszym premierem dla Polski byłaby dla Was Angela Merkel, ewentualnie Kazimierz Kutz. Ten nasz obecny – chłopak na posyłki dla A. Merkel i ten jego przyboczny (były narodowiec od paktu R-M) hołdy lenne Niemcom w imieniu rządu polskiego składający i proszący ich o objecie większym protektoratem Europy, w tym Polski, też są przez Was do zaakceptowania, dopóki się Niemcom nie postawią.

  225. „Rewolucyjny nastrój porwał i Adama Michnika”.

    Jeśli establishment wzywa do rewolucji to znaczy, że niekoniecznie chodzi o to, co piszą w gazetach.

    Myślę, że chodzi o likwidację cerkwi i zastąpienie jej euroreligią, przejęcie ukraińskich banków przez eurobanksterów i tego rodzaju karesy. To prawda, bez Ukrainy w UE ojciec redaktor Michnik nie ma prawa liczyć na cokolwiek. Także Piotr Pacewicz, długoletni zastępca Michnika w „Wyborczej” i czołowy hunweujbin zmian obyczajowych w III RP, nie wystąpi podczas świąt tolerancji na Majdanie z piórkami w tyłku i pod rękę z Grodzką .

    Jaka szkoda. 🙂

  226. aronets tv ustream – live now

    policja atakuje a demonstrancji rzucaja kamieniami

  227. http://www.chrono24.pl/ulyssenardin/ceny-zegarkow–new.htm

    Co do zegarków tej marki…….
    Ceny oszałamiające.
    Od 6 000- do 230 000……..
    Pan biegły z netu nie korzysta?
    Jego CENNA ekspertyza może być przeszacowana…..

  228. Rewolucyjny nastrój porwał i Adama Michnika.

    I tu pojawia się problem. Kto jest większym rewolucjonistą i Europejczykiem – KzP, Adam Michnik czy może Jarkacz? Wychodzi na to, że rewolucjonizm KzP skierowany jest raczej antyeuropejsko i egoistycznie, wsobnie, dekoracyjnie, zgodnie z modą, że KzP, ANCA-NELA, Jacobsky, Waldemar i inni Europejczycy i światowcy europejskością gardzą, gdy tylko pojawia się u ich boku Jarkacz. Jedna osoba zmienia kąt widzenia, co było do przewidzenia. Gdyby się miało okazać, że Jarkacz w ślady Bolka idąc zamarzyłby o wspólnym państwie z Niemcami, natychmiast wśród w/w miałby największych i nieprzejednanych wrogów 😆

  229. Waldemar

    „Jeśli zobaczę kiedyś Jareczka z Ochroną na KUDamie w Berlinie to zmienię powoli zdanie o PiSie”.

    Strasznie jesteś zakompleksiony i zaściankowy. Na Kurfürstendamm można się było snobować kiedy był jeszcze West Berlin i Ostblock.
    Ale dziś?

  230. Mauro Rossi 15:51
    Kto wie, czy Wanda Rapaczyńska już nie klęczy w blokach startowych, gotowa do biegu, by zakładać w Kijowie ‚Agorę’..?

  231. papież Eugeniusz III wydał w 1147 r. bullę „Divina dispensatione”. Zwolnił chrześcijan z północnych Niemiec, Polski i Skandynawii z obowiązku udziału w walce o odbicie z rąk muzułmanów Jerozolimy, pod warunkiem jednakże, że zorganizują krucjatę przeciw poganom nad Bałtykiem. W kościołach na północno-wschodnich rubieżach chrześcijaństwa głoszono, że z poganami należy walczyć, aż się nawrócą albo sczezną. W ten sposób utarczki duńskich i polskich władców z pomorskimi Słowianami i Bałtami, dotąd zwykłe wyprawy łupieżcze pogranicza, zyskały legitymizację ideologiczną.
    http://historia.newsweek.pl/kolonizacja-slowian-i-baltow-w-sredniowiecznej-europie-newsweek-pl,artykuly,275711,1.html
    ==========================

    Nowa Krucjata?
    Będziemy wyzwalać Ukrainę od Ukraińców?
    Kilka razy juz się udało pozbyć władzy mieszkańców nad ich siedliskiem……

  232. Kartka z podróży,

    nic się nie ziści. Kaczyński może z siebie robić bohatera na Majdanie, bo nie jego to nic nie kosztuje, skoro nie reprezentuje on państwa polskiego. Państwo polskie było reprezentowane na spotkaniu Parnerstwa Wschodniego, i to tam państwo ukraińskie przedstawiło swoje stanowisko, z którym rząd polski może się zgadzać lub nie, ale reszta tej historii, w tym dalszy bieg wydarzeń na Majdanie, to wyłączna sprawa Ukrainy. Polskie stanowisko oficjalne powinno być zbieżne ze stanowiskiem innych dyplomacji unijnych, a Kaczyński ze swoją świtą niech sobie robi co chce, w tym niech ogląda Majdan spod pachy Kliczki. Brat Kaczyńskiego przynajmniej był prezydentem, kiedy na wariata leciał do Gruzji. Jarosław jest… politycznym nikim w stosunkach międzynarodowych. Równie dobrze mógłbym tam pojechać ja. Przynajmniej sięgałbym Kliczce za ucho ( 189 cm – to informacja dla mego wielbiciela ).

    Pozdrowienia

  233. wiesiek59
    1 grudnia o godz. 13:46

    ” … Młodzi na Majdanie nie uświadamiają sobie CENY transformacji, dokładnie tak jak nasi euroentuzjaści.
    Też jadą na emocjach, a nie na rachunku zysków i strat.
    Podniesienie vat, cen energii, likwidacja dotacji do cen, czynszów, otwarcie rynku, zamrożenie płac, spowodowałoby niezłe perturbacje…”

    @wieśku59 , też nie za bardzo wiem ” o co tu biega „.
    Jeśli tym młodym idzie tylko i wyłącznie o wygodne , spokojne życie, to się mocno rozczarują.
    Obserwowałem takie na przykładzie ” polskiej skóry ” do równania
    do najlepszych. Obserwuję to nadal i daleki jestem od okrzyku
    HURRA !
    Nie to że nie doceniam przemian w Polsce, wręcz przeciwnie – jako
    Polak mieszkający w Niemczech, jestem dumny z tego że moja
    Ojczyzna tak dobrze daje sobie radę !
    Że tak daleko zaszła, mimo podkładanych jej pułapek ( raczej
    wewnątrz krajowej opozycji , niż sił z zewnątrz ).

    Wracając do Ukrainy.
    Uważam że jej wielkim szczęściem jest, chęć przyjęcia jej do
    struktur Unii Europejskiej , bo Ukraina jest bankrutem i ma więcej
    długów , niż my razem wzięci na tym blogu, włosów na głowie.

    Summa Summarum: o co w tej całej zadymie chodzi, tak naprawdę
    nie wie nikt.
    Ja też.

    Pozdrowionka.

  234. Mauro Rossi, Kadett
    „Europejczycy i światowcy europejskością gardzą, gdy tylko pojawia się u ich boku Jarkacz.”
    Myslę, że jest odwrotnie.
    To żałosne POpis-y solidarnościowe Protasiewicza, Syriusza Wolskiego, Michnika, Tuska drażnią antyeuropejskich prawicowców wpatrzonych jak w obraz w tragifarsę polityczną, ktorą na Majdanie wyprawia Prezes z kompanami. To dla was kompromitujące towarzystwo. Chcielibyście by „mały podpalacz” sam jarał na Majdanie. Chcielibyście by miał wyłączność na owe podpalanie.
    Ale nie ma tak dobrze!
    POpis wiecznie żywy! Do przedmurza czyli ciężarówki majdanskiej długa kolejka prawicowych rewolucjonistów się ustawia.

    Pzdro

  235. @Wiesiek 59

    Ukraincy i sami sobie poradza bez Polakow.

  236. 189 cm – to informacja dla mego wielbiciela…

    Wysoki nie znaczy jeszcze wielki (wysoki jak brzoza…) Napoleon był niewiele tylko wyższy od Kaczyńskiego i drżała przed nim cała Europa, co nie znaczy, żeby zaraz przymierzać Jarkaczowi bikorn, ale może znaczyć, że pomimo wzrostu 189 cm można Jarkaczowi do pięt nie sięgać 😉

  237. zreszta wielu komentujacych na ustream z Kijowa bylo bardzo antypolsko nastawionych (k sozhalenju, blatnoj jazyk)

  238. Niestety, ale KzP bezpośredniej odpowiedzi się nie doczeka… Kto z prostakami przestaje, ten sam sobie winien.

  239. Jacobsky

    Przecież wiem, że się marzenia neojagiellonów nie ziszczą.
    Kpiny sobie urządzam z tego cyrku.
    Jeszcz mi tylko Henryki Teodory Bochniarz z domu Kameckiej na tej ciężarówce majdańskiej brak.

    Pzdro

    Ps. Ciemno się robi, pewnie zaczną rabować sklepy. Przynajmniej coś ktoś wyniesie z tej rewolucji.

  240. Panowie , jaja sobie robicie , a sytuacja na Ukrainie robi się gorąca ( przy naszej polskiej głupiej pomocy ) . Jednocześnie w KPRM zbiera się sztab kryzysowy . Co do durnych obietnic i cynicznego rozbudzania nadziei przez polityków Polski i UE to przekopiuję swój komentarz z sąsiedniego blogu :
    Nie napadajcie tak na Autorkę . W końcu pisze , że nawet proeuropejczycy demonstrują ( bywa ) za pieniądze . W Polsce , która zaczęła histerię Europa na Ukrainie powód jest jeden . Dokopać Rosji (powód również występujący w UE ) i „wyrwać” Ukrainę z „łap ” rosyjskiego niedżwiedzia . Jest to echo doktryny Piłsudskiego i potem Giedroycia , dawnej , durnej dziś , bo pamiętającej czasy taczanek Budionnego pod W-wą . Polityka „buforu ” .
    Więc wybaczyliśmy Ukrainie ludobójstwo straszliwe ( termin naukowy ) , ba , nawet o tym nie wspominaliśmy , bo wylansowany przez nas Juszczenko nie dość , że nie chciał slyszeć o ludobójstwie ukraińskim , to jeszcze Banderą zrobił bohaterem narodowym . Lepszy we wszystkim Janukowycz nie podobał sie „elitom ” wieprzy postsolidarnościowych bo był „ruski ” , a Rosji przecież od iluś lat szczamy na buty ZAWSZE !

    Obecna histeria w pomrocznej jest tym głupsza , co pojedyńczy myślący wiedzą , że owa umowa NIC KOMPLETNIE poza frazesami Ukrainie nie da i tylko pogorszy jej sytuację !
    Brednie o „otwarciu na ukraińskie towary Europy ” są tylko bredniami , bo jednocześnie Ukraina otworzy się na towary UE i polegnie , bo sama nic konkurencyjnego nie produkuje . Przerabialiśmy to w Polsce za Buzka !
    Ukraina ma wymierne korzyści ze wspólpracy z Rosją ( poza kulturowymi ) – tani gaz , bezcłowy obrót swymi mało wyszukanymi produktami .
    Można użyć takiej metafory – ukraińska Olena ma rzucić Iwana dla ładniej pachnącego europejczyka . A co w zamian , pyta Olena ? Bo Iwan daje mi tani gaz i umarza długi więc mam na mieszkanie .
    No…. wiesz … jestem bardziej demokratyczny , ładniej pachnę i w ogóle !
    Jaja jak berety !!!
    Wyobrażmy sobie sytuację Polski od kryzysu Buzkowego . Otworzylismy sie na import z UE , setki fabryk padło ale …. nie mamy wsparcia kasą Angeli przez kolejne lata ( do 2020 ) i mamy zamknięte granice UE na pracę !
    Te 2 mln. ludzi bez roboty zostaje w kraju . Polska nie dostaje setek miliardów z UE na dostosowanie .
    Myślę , że rewolucja byłaby już dawno !
    A właśnie premier Cameron powiedział , że przyjazd ludzi z naszej części Europy tak licznych był błędem ( a już od stycznia mają kolejnych wyciągających łapę Bułgarów i Rumunów ) i powinny być nowe regulacje ilościowe !
    A tu jeszcze czeka aby przyjechać 45 mln. Ukraińców – horroru im nie zazdroszczę ! A mądrale z III RP np. Kaczyński zaapelowali , oczywiście , o wiekszą pomoc finansową Zachodu . A przecież k…a jest oczywiste , że gdyby ów wielki kraj dostał jakąś sensowną kasę , to my nie moglibyśmy „dumnie ” ( a jak !) być „największym beneficjentem ” pieniędzy wypracowanych przez biednych Niemców !
    Myślę , że nasze opętanie nie ma granic .

  241. Mauro Rosi ;z 15:58
    A Ty jestes Mauro Rossim ,cóż tu komentować ,wystarczy przeczytać choć jeden twoj post a następnych się po prostu nie czyta .

  242. Jeat rzeczą bezdyskusyjną, że dla skrajnego anarchisty i antypaństwowca, niezakorzenionego nigdzie, a na pewno nie w Polsce, którą traktuje jako przypadkowe miejsce tymczasowego pobytu, wszyscy inni to „prawicowcy”. Gotów np. Jarkacza – ewidentnego konserwatywnego socjała zaliczać do prawicy, podobnie jak bezideowych ‚liberałów’ z PO (z nazwy jedynie, którą sobie dolepiają). Lewicowcy to Frakcja Czerwonej Armii, hunwejbini, grupa Baader-Meinhof, uzupełniona o pozostałości komun z pokolenia ’68, no i ćpuny oraz ochleje… 😆

  243. z ul.Bankowej ciagle transmisja live, Ustream, aronets ( w poblizu administracji Janukowycza) takze jest on line z Majdana

  244. „Cywilizacja długich weekendów ” w niej :
    Nacjonalizacja naszej prywatności

    Oczekiwanie na kolejny długi weekend staje się tematem rozmów, planów urlopowych, rezerwacji biletów lotniczych i „wycinkiem” z kalendarza, od weekendu do weekendu. Długie weekendy trwają 4 dni, ale mistrzowie celebracji długiego weekendu przedłużają go na cały tydzień, manipulując zwolnieniami lekarskimi lub uzupełniając go urlopem wypoczynkowym.
    Epoka postindustrialna zafundowała nam kilka socjalnych zdobyczy, takich jak długie weekendy, urlopy wypoczynkowe wpisane w umowę o pracę, powszechne ubezpieczenia medyczne i łazienki w domu.
    Te powszechnie dostępne zdobycze socjalne zawdzięczamy nieprawdopodobnemu rozwojowi technologii, a nie łaskowości polityków i właścicieli biznesów i banków.
    Sto lat temu tego typu „zbytki” socjalne były dostępne nielicznym wybrańcom narodu, a o dawaniu takich przywilejów pracownikom najemnym nikt nawet nie chciał słyszeć.
    Na początku naszego, XXI wieku, wszystkie te cywilizacyjne „zbytki”, o których dawniej nie można było nawet marzyć, stały się normą w wielu krajach świata.
    Ich realizację umożliwił nieprawdopodobny wzrost produkcji wszelakich dóbr, wynikający z rozwoju technologii i uzyskania dostępu do ogromnych zasobów energii. Wydawało się, że to koniec awantur społecznych. Wygoda i dobrobyt miał stworzyć świat ładu i stabilizacji. Nic bardziej mylnego. Dobrobyt zrodził bezrobocie i bezrobotnych, finansowanych z państwowej kasy. Dobrobyt rozleniwia i deprawuje teraz mieszczaństwo, które przejmuje od dawnych elit jej dawne choroby duszy. Mieszczaństwo cierpiące na chorobę nadmiaru wolnego czasu „rewolucjonizuje” się obyczajowo.
    O co i z czym walczą współcześni nam burzyciele ładu społecznego?
    Obecni „rewolucjoniści” się nudzą i podrzucają nam rewolucję obyczajową, którą również usiłują eksportować do krajów trzecich. Współcześni nam „rewolucjoniści” mają bardzo dużo wolnego czasu, najczęściej pozostają oni na utrzymaniu podatnika lub właściciela globalnych mediów i wymyślają nieprawopodobne brednie, narzucając nam za pomocą zakazów i nakazów „rewolucję” seksualną i moralną.
    My naród, karmieni jak gęsi przez telewizyjne i internetowe media, dostajemy codzienną porcję pouczeń i skarg na brak naszej tolerancji dla seksualnych ekscesów elit, które pragną te własne fanaberie usankcjonować prawnie. Nikt się narodu nie pyta, czy ta nowa rewolucyjna obyczajowość pasuje do naszych ludzkich norm.
    W Polsce rewolucjoniści tej tradycyjnej obyczajowości poszli nawet o jedną Tęczę za daleko. Normalny zjadacz chleba czuje się zupełnie wyalienowany, oglądając telewizyjnych celebrytów optujących za „rewolucją” obyczajową, która jest absolutmie obca dotychczasowemu modelowi rodziny.
    Mało tego, My naród, nie możemy tych praktyk i rewolucjonistów nazwać po imieniu, bo grożą nam sankcje karne, które wprowadzili ci ulepszacze moralności, aby bronić swych „rewolucyjnych zdobyczy”.
    Metody wprowadzania tej rewolucji seksualnej i moralnej oparte są na dobrych bolszewickich wzorach. Dawni rewolucjoniści za pomocą dekretów nacjonalizowali własność prywatną, a ci za pomocą dekretów nacjonalizują naszą prywatną obyczajowość i moralność. Parafrazując znane powiedzenie „władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie”, możemy powiedzieć, że globalna władza demoralizuje nas globalnie.
    Prawdopodobnie za chwilę dowiemy się, że powiniśmy szukać wątroby po lewej stronie, jak bohater ze sztuki Moliera, który na zarzut Geronta, że szuka wątroby pacjenta po lewej stronie, odpowiada „myśmy to wszystko zmienili i teraz uprawiamy medycynę zupełnie nowym systemem”.
    Wprowadzanie nowego systemu obyczajowości za pomocą dekretów utrwalających „rewolucyjne” obyczaje przestaje być komedią ludzką. Galimatias obyczajowy i umysłowy wpisuje się w „cywilizację długich weekendów” w czasie których znudzeni oglądacze telewizji uczeni są tolerancji dla perwersji obyczajowych celebrytów. W Polsce te zmiany obyczajów seksualnych łączą się z okresem przystąpienia do UE.
    Wolność do seksualnych ekscesów może zostać jedyną „wolnością” jaką wywalczyli stoczniowcy gdańscy. Wolność seksualna to „czerwony sztandar” rewolucji genderowskiej, którą zamiast dobrobytu fundują nam globaliści.
    „Smutno mi Boże dla mnie na zachodzie rozlałeś tęczę blasków promienistą”. Ciekawe, co by Słowacki powiedział jakby zobaczył „tęczę” na placu Zbawiciela w Warszawie?

  245. Tam użyto gazu łzawiącego – powiedziała ze zgrozą spikerka tv. K…a ! Może jestem głupi , ale Janukowycz został demokratycznie wybrany i głupia młodzież plus najemnicy różnych polityków próbują obalić LEGALNY rząd i prezydenta , pogarszając i tak paskudną sytuację Ukrainy .

    Mam więc pytanie – czy użycie gazu a nawet gumowych kul 11 .11 p-ko bandytom ( sorki , demonstracji ) wrzeszczącym w W-wie ” Komoruski won do Moskwy ” i „Tusek (Tusk ) zdrajca ” – powinno spowodować ustąpienie naszych obecnych władz państwowych ???
    Wydaje mi się bowiem , że takie jest nieme oczekiwanie i paru dziennikarzy głównego ( gównego ?) nurtu i paru polityków .
    Upraszam mądrych o wyjasnienie . Ukłony .

  246. Zestawienie Kaczyńskiego z Napoleonem…
    dobre, treściwe, rozrywkowe.

    Rozumiem, że na wzór Korsykanina, Żoliborczyk tez bzyka na lewo i prawo… Kempa jako Walewska ? A może Sobecka ?

    Jak porównywać, to porównywać ! Dobra zabawa !

  247. Konserwatywny socjał, bezideowy liberał? Nie po nazwach ale „poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach.”

    Pzdro

  248. kadett – 12:12
    Podskoczyłeś sobie i zaraz ci lepiej?
    Jeśli tak, to się cieszę, jak prawdziwa blondynka.
    Nie żałuj sobie, dla mnie to czysta przyjemność przyczynić się do podniesienia twej wartości w twoich własnych oczach.
    Maksimum radości przy braku jakiegokolwiek wysiłku.
    Perpetuum mobile po prostu.

  249. Henryk Wujec też przemawiał ze słynnej ciężarówki na Majdanie!
    A ja wciąż czekam na Henrykę Bochniarz.

    Pzdro

  250. ANCA_NELA,
    tak naprawdę to nie ma się od czego odbić i o to pretensje możesz mieć sama do siebie, nie do mnie. Czy można odbijać się np. od ogryzków..? Mylisz się, że to mnie dowartościuje w jakikolwiek sposób. To mnie prędzej dołuje. Reaguję, żeby nie poddać się dołowaniu. Znam swoją wartość, mam dość krytyczne do niej podejście i staram się ją nadal kształtować bez odbijania się od blondynek… Co Ty wciąż z tym odbijaniem..? 😉

    Chyba zaparzę sobie Lapsang Souchong i Hong Lou Chan. Po południu dopuszczam proporcję 1:2. To nie jest szpanowanie. To jest propagowanie kulturalnego picia używek. Herbata jest znacznie tańsza od piwa i gorzały, nie rozmiękcza mózgu, a przyjemności z niej niemal tyle co z dobrego wina.

  251. A mnie brak Anny Fotygi.
    Należało ją zabrać, bo ona zna jakieś języki, mogłaby tłumaczyć, co Kaczyński powiedział, bo on chyba operuje tylko trzema językami, z czego dwa to te od butów.
    Jak można porównywać prezesa z byłym prezydentem Kwaśniewskim?
    Wystarczy porównać ich dokonania na arenie międzynarodowej, ich pozycje na arenie europejskiej, umiejętność prowadzenia rozmów bezpośrednich, umiejętność negocjacji.
    To są zupełnie nieporównywalne wartości i proszę mi tu zaraz nie wytaczać działa z chorobą filipińską, która aż takiego wrażenia w świecie nie wywołała, aby ją wywlekać przy każdej możliwej okazji.
    Kaczyński jest w Kijowie jednym z polityków, chcących się ogrzać przy ukraińskim ognisku i mież zdjęcie z tego wydarzenia.
    Akurat to zdjęcie, gdzie występuje, jako podpachowy Kliczki jest wymowne aż nadto.
    Kontynuator dzieła swego brata… ten przynajmniej był prezydentem.

  252. Kartka
    „A ja wciąż czekam na Henrykę Bochniarz”.

    Że przemówi do oligarchów?
    Kwaśniewski próbował z nimi – i nic.

    Oligarchowie są jaj magnaci (królewięta) w czasach Rzeczpospolitej trojga narodów.
    Sądzisz, że stalinięta znajdą wspólny język z królewiętami? 🙂

  253. kadett
    1 grudnia o godz. 17:26
    Wystarczy. Koniec tego kukuryku. Podskakuj i pij herbatę, bo herbata w witaminy jest bogata…
    Witaminy w niej A, B, C, D i E.

  254. Ależ gdzież mi tam porównywać się z Kaczyńskim ! Kaczyński bije mnie na głowę (ale nie o głowę), co z pokorą uznaję !

    Wysoki jak brzoza ? – być może. Ta brzoza to smoleńska ?

    Przez grzeczność nie spytam, ile Ty masz wzrostu, kadett, bo jeszcze wyjdzie na to, że niski jak brzózka, tępy jak kózka 😉

  255. „A mnie brak Anny Fotygi. Należało ją zabrać, bo ona zna jakieś języki, mogłaby tłumaczyć, co Kaczyński powiedział, bo on chyba operuje tylko trzema językami, z czego dwa to te od butów”.

    Władysław Konopczyński: Michał Korybut Wiśniowiecki znał osiem języków (w tym wszystkie klasyczne), ale w żadnym z nich nie miał niczego interesującego do powiedzenia. Konopczyński mógł to całkiem spokojnie napisać, ponieważ sam znał więcej języków niż Wiśniowiecki.

    Tak jak Tusk z Millerem to najgorsi premierzy w historii Polski (i operują wyłącznie ubogim polskim) tak Korybut Wiśniowiecki był najgorszym królem Polski – tu historycy są zgodni.

  256. Jacobscy

    „Ależ gdzież mi tam porównywać się z Kaczyńskim ! Kaczyński bije mnie na głowę”.

    Przez grzeczność nie zaprzeczam.

  257. Anca_Nela
    Też mi brak na Majdanie Anny Fatygi.
    Ale ona chyba chyba lepiej się czuje w gabinetowych realiach niż rewolucyjnych. La Pasionaria to z niej nie jest.

    Pzdro

  258. Prezydent Kwaśniewski (wybierzcie przyszłość i zapomnijcie o mojej przeszłości) mógł się jedynie podobać czytelniczkom ‚Gali’, pod warunkiem, że towarzyszyła mu Jola Bellisima w czerwonej sukni ze sznurem pereł na szyi. Żadnych sukcesów za swej prezydentury na arenie międzynarodowej nie odnotował (i niech mi nikt tu nie wyjeżdża z akcesją, bo to była ostatnia deska ratunku dla komuszków). Jego ambicje bycia kimś w międzynarodowej polityce zakończyły się kompletnym fiaskiem (zbyt duża konkurencja nuworyszy i karierowiczów), a uznanie ma tylko w kręgach jemu podobnych posiadaczy kasy, posiadłości i tupetu. Chory człowiek na dość powszechną chorobę, najgorszy prezydent III RP, gorszy od Jaruzelskiego.

  259. Jacobscy

    „Rozumiem, że na wzór Korsykanina, Żoliborczyk tez bzyka na lewo i prawo ….”.

    Obniżasz poziom tego bloga, uznając to za przejaw poczucia humoru.
    To jest poniżej Onetu.
    Poćwicz na Onecie, podciągnij się trochę i dopiero później wracaj.
    Będziemy czekać niecierpliwie.

  260. ile Ty masz wzrostu, kadett
    W sam raz tyle, by na większość ludzi patrzeć z konieczności z góry w pozycji wyprostowanej. 189 cm mnie nie poraża, w każdym razie…

  261. Jacobscy

    „Wysoki jak brzoza ? – być może. Ta brzoza to smoleńska” ?

    Lecisz stylem Orteqa. Jak ognia unikaj Oreqa, bo będziesz się dalej pogrążał, a przecież nie jesteś baronem Minchausenem.

  262. Waldemar

    ” … a następnych się po prostu nie czyta”.

    Nie ma przymusu. Czego oczy nie widzą …. 🙂

  263. kadett,

    W sam raz tyle, by na większość ludzi patrzeć z konieczności z góry

    Wow ! Najważniejsza rzecz to dobre samopoczucie 🙂

    Mauro Rossi

    odzwajemniam uprzejmości pod moim adresem 🙂

  264. Wprawdzie La Pasionaria to ona nie jest, ale za to zadbałaby, żeby prezes miał szalik na szyi, a tak to proszę; przeziębienie gotowe!
    http://ocdn.eu/images/pulscms/YTU7MDMsMmU0LDAsMSwx/ab01f4518673fda27a1f3c44e61ccaca.jpg

  265. Kartka z podróży,

    tak, masz rację, neojagiellonowie umysłowi, zupełna paranoja…

  266. Propaganda TV” Planieta ” sięga poziomów nie osiagalnych dla Europejczyków
    Od 17:00 przez 10 minut propagandzista Putina (Dobry w tych klockach ) przedstwiał rezulaty „prawierki ” Strategicznych sił zbrojnych Rosji i ich celów modernizacji do 2020 roku . Zostawmy szczegóły -to co maja jest sprawne , ale to co będzie , OJ drżyjcie Narody .
    Zaraz potem podają – Putin wygrał rozgrywki o Iran ,o Syrię i o…Ukraine .
    Uni Europejskiej i Ukrainie poświęcono dalsze 15 minut i to na tle napisu
    Wilnius 2013 to miało być Monachium 1933 roku !
    Mało tego najbardziej dostało się Szwedom którym przypomniano Bitwę pod Połtawą za Cara Piotra I , a ich obecnego szefa MSZ uznano jako agenta CIA , Sikorskiemu się upieklo . Angela Merkel popijająca Szampan w rozmowie z Janukowyczem .
    Nie dała Rady .Poległa wreszcie Rzeczpospolita z Litwą i to ich cieszy ekstra
    Na koniec krótka info. w Kijowie ” Bezpariadki” i kilka kadr .
    Zobaczymy co dalej w Kijowie .
    Wracam do Bundesligi .

  267. Witaminy w niej A, B, C, D i E. (w herbacie wg A_N)

    Mało zatem wiesz o witaminach i herbatach. Najwięcej A, B1, B2, C zawiera Yerba Mate (liście ostrokrzewu paragwajskiego). Te, które ja lubię (chińskie, czarne) z witamin zawierają tylko: P, K, B1, B2, PP i witaminę C. Witamina D w śladowych ilościach występuje tylko w herbacie czerwonej. Witamina E w ogóle w herbacie nie występuje, bo ją się pozyskuje z roślin oleistych, do których herbatę trudno zaliczyć. Herbaty w ogóle nie pija się dla witamin, bo trzeba by chyba wiadrami ją pić…

  268. Anca_Nela
    Prezes sprawia wrażenie szczęśliwego czlowieka na tej focie. W koncu może się spełnić.
    Ale zwróć uwagę na Richarda Henryego Czarneckiego na drugim planie – ujęcie półgębka.
    Nie rozpiera Cię duma? Przecież to jeden z najwybitniejszych synów ziemi wroclawskiej. No i absolwentów mego Uniwersytetu – fakultet historia. A teraz sam historię tworzy.

    Pzdro

  269. W sam raz tyle, by na większość ludzi patrzeć z konieczności z góry
    Wow ! Najważniejsza rzecz to dobre samopoczucie 🙂

    Dobre samopoczucie nie wyraża się w konieczności spoglądania na ludzi z góry, będąc w pozycji wyprostowanej. To ci, na których z konieczności spogląda się z góry, zadzierają nosa najczęściej, ale o dobre samopoczucie z tego powodu trudno ich posądzać 😉

  270. Ukraina – wyliczenie sił przeciwnych jej integracji z UE
    1) Podzielany przez większość obywateli Federaci Rosyjskiej interes Rosji, tradycje historyczne, dążenie do utrzymania wspólnoty kulturowej z Ukraińcami (chrzest Rusi w Kijowie w 988 roku) oraz państwowej, której początek traktatowy (Kozacy ukraińscy, Chmielnicki – car rosyjski) odbył się 1654 roku w Perejesławiu.

    2) Podzielany przez dużą część oligarchii ukraińskiej interes handlowy głoszony przez prezydenta jako interes państwowy polegający na unikaniu nadmiernego ryzyka zakłócenia kontaktów handlowych i innych między Rosją a Ukrainą, które może osłabić Ukrainę w partnerstwie z Rosją oraz zwiększyć zależność polityczną od Rosji, a tym samym uszczuplić trwale pole decyzji Prezydenta i rządu.

    3) Niedostateczna reakcja państw Unijnych działa także na niekorzyść zbliżenia Ukrainy z UE. Przede wszystkim niezdecydowana postawa Niemiec, którą może pogłębić obecny sojusz koalicyjny z SPD, która tradycyjnie jest przeciwna wszelkim zawirowaniom w polityce wschodniej, nawet najdrobniejszym zmarszczkom.
    Postawa drugiego znaczącego państwa – Francji jest prawie neutralna. Francja pilnuje bardziej Południa niż Wschodu. Postawa GB jest niemal całkowicie obojętna.
    W największej ogólności i w największym przybliżeniu na postawę dużych krajów unijnych wpływają pewnego rodzaju dogmaty polityczne. Pierwszy z nich (całkowicie słuszny), to nie robić dymu z Rosją, drugi z nich, to – nie mamy tam innych interesów poza harmonijną współpracą i w razie natknięcia się na sprzeczności interesów (nie naszych), to należałoby przemyśleć, co jest bardziej opłacalne, stabilność we współpracy, czy uciążliwe zacięcia, niezależnie z której strony pochodzą. Te rozterki , to geopolityczny majątek Rosji.

    Nawiasem mówiąc powtórzę za ET, że świat wchodzi w erę tzw. postpolityki (brzydki, banalnie brzmiący termin). By wyjaśnić, co znaczy to pojęcie, to dłuższy opis byłby potrzebny. W każdym razie jest to jest nowy typ stosunków międzynarodowych, oczywiście ewoluujący ze starych form, ale odmienny. To nie jest koniec historii.

    W Rosji dostrzeżono globalizację jakieś 12 – 15 lat temu. Jednym z imperatywów polityki Rosji obecnie jest walka ze skutkami globalizacji. Na jednoczenie Europy można także patrzeć przez pryzmat globalizacji.

    W działaniach dyplomatycznych, reakcjach gospodarczych, politycznych Rosja w sprawie Ukrainy ma tę prosta przewagę, że jest rządzona w tej sprawie z jednego biurka. Unia jako całość, to machina sterowana z wielu miejsc.
    Największą słabością Rosji w sprawach Ukrainy było dotychczas to, że Ukraina od 1989 roku była i jest cały czas krajem otwartym i o wielkich ambicjach demokratyzacyjnych. Sytuacja tam nie zakrzepła w fazie stabilizacyjnego zastoju i przy otwartości Ukrainy na Europę nie daje się łatwo moderować z oddali.

    4) W Polsce przeciwnikami Ukrainy w UE jest skrajna prawica przeciwna jakiejkolwiek unionizacji Europy, w tym nie tylko Ukrainy, ale i Polski z UE, część tzw. trzeźwych centrystów, którzy demonstrują myślenie czysto handlowe oraz zbłąkani politykierzy, których postawa dziś jest taka, a jutro może być przeciwna. Do tego grona należałoby dodać część autonomistów śląskich.
    Pzdr, TJ

  271. Kartko!
    Obatel Richard Henry Czarnecki to nasz skarb narodowy.
    Wrocław jest dumny, że wydał takiego syna, który jest dobry na wszystko!
    Na każdą pogodę i okoliczność, w każdej możliwej politycznej konfiguracji.
    Gdy się postara, to jak panna Klara tarara tarara – wystarczy za trzech.
    Ja tylko ciekawa jestem, jak teść Hermaszewski znosi swoją sytuację, kiedy dochodzi do bezpośredniego z zięciem kontaktu…
    Wigilia tuż tuż…

  272. Jarkacz pojechał do Kijowa , ponieważ nigdy w życiu nie dostał
    pałą po grzbiecie przez ZOMO-wca.
    Tam na pewno ma to zapewnione – może się ” specjalnie nastawi „,
    aby mieć stygmat cierpiętnika, za słuszną wiarę ?

    Stary to dowcip, ale w związku z rozwijającą się sytuacją na
    Ukrainie , opowiem:

    ” Do Jaruzela wpada jego osobisty adiutant, z wiadomością
    rangi najwyższej:
    – Panie generale, mam dla Pana wiadomość najwyższej wagi !
    – No to mów, ty swałoczy adiutańska !
    – Otóż Panie generale przyszła wiadomość, że Rosjanie oddają
    nam Lwów i Kijów z powrotem !!!
    – A jakieś warunki nam stawiają ?
    – Tak Panie generale , ale to drobnostka .
    – No to mów jakie ?
    – No więc to tak : Lwów do Zoo, a Kijów skolka godna ! ”

    Pozdrowionka.

  273. Obatel kilka lat temu siedział w tym samym rzędzie foteli wrocławskiej Filharmonii co ja.
    Podczas koncertu zadzwonił mu telefon komórkowy…
    Obatel wstał, przepchał się przez rząd foteli, wyszedł do hallu.
    Po chwili powrócił… znowu się przepchnął i zasiadł…
    Po zakończeniu koncertu wychodził w długim, powłóczystym palcie z nieodłączną komórą przy uchu… Pracuś zajadły.

  274. kadett,

    Uważaj, żeby nie wejść pod stół w pozycji wyprostowanej, zwłaszcza kiedy przyjdzie Ci odszczekiwać spod stołu to i owo. Z drugiej strony zapomniałem, że ratlerki nie mają problemów z wchodzeniem pod stół.

  275. Jacobsky
    „neojagiellonowie umysłowi, zupełna paranoja…”
    Ta paranoja trwa od wielu lat. Jeszcze od wspierania islamskich separatystów czeczeńskich – czego z oczywistych powodow się teraz nie wspomina.
    Tej paranoi dał się na tle kompleksów prl-owskich uwieść Kwaśniewski z lewicą. Zachorował na nią obłożnie Michnik. No a potem twórczo rozwijał ją obóz POpisowski. Nawet ożenił z paranoją Unię w ramach tzw Partnerstwa Wschodniego. Szczytem tej maligny była polityka wschodnia prezydenta Kaczyńskiego
    I jak widać końca tej paranoi nie widać skoro Tusk śle gratulacje drugiemu Kaczyńskiemu za szczucie na Majdanie tych ogłupiałych ludzi.

    Tymczasem w cieniu jagiellońskiej paranoi Estonia przyjęła w styczniu 2011 euro, za niewiele ponad miesiąc euro przyjmie Łotwa a za rok Litwa. Te trzy posowieckie kraje stają się bardziej zintegrowane z UE, bardziej bezpieczne niż ogaranięta politycznym amokiem Polska, której polityków stać tylko bezproduktywne gesty imperialne na Ukrainie.
    Konia kują a żaba podstawia nogę – jak mawiają

    Pozdrawiam

    Pzdro

  276. Z drugiej strony zapomniałem, że ratlerki nie mają problemów z wchodzeniem pod stół.

    Tylko patrzeć jak poziomem humoru dorówna chamburskiemu, Stara się, jak może.

  277. ANCA_NELA
    1 grudnia o godz. 18:35

    ” Kartko!
    Obatel Richard Henry Czarnecki to nasz skarb narodowy.
    Wrocław jest dumny, że wydał takiego syna, który jest dobry na wszystko! ”

    ANCA_NELO, czy aby na dżdżyszcze, posłotę, wiatr i gradobicie
    również ?
    Bo że łodzią podwodną , targaną na plecach zwykłych członków
    PiSuaru po lądzie , dostał się wraz z Jarkaczem na Ukrainę ,
    to już wiemy .
    No to Rycho jest sukciesiorem, ponad wszelkimi sukciesiorami !
    Bella vista !

    Janukowicz zwołał specjalną naradę , w sprawie wprowadzenia
    stanu wyjątkowego od jutra na terenie całej Ukrainy.
    A czemuż to nie od razu – Stanu Wojennego, wzorem sprawdzonych
    już ” ścieżek ” Jaruzela ?

    I przy okazji Jarkacza internować na jakiś rok.
    Tyle starczy, aby uporządkować politykę wewnętrzną w Polsce .

    Pozdrowionka.

  278. Anca_Nela
    Obatel był tak głęboko zakonspirowany w niepodległościowej opozycji podczas studiów, że nikt go do tej pory nie kojarzy.
    Czasem się spotykam ze znajomymi i mimo usilnych starań nie możemy go sobie za cholerę przypomnieć.
    A historia z filharmonii piekna. Widać Prezes dzwonił. Cały Obatel!

    Pzdro

  279. Proponuje – tym, ktorzy chca – podac wszystkie sakrameny w pigulce przy chszecie. Analogicznie do oplat(i glejtu do zeszrotowania) przy zakupie nowego samochodu w Holandii. Tzn. kupujac nowy samochod w NL oplacamy odrazu(+500Euro) utylizacje pojazdu gdy sie on juz nie nadaje do eksploatacji.

  280. kadett
    1 grudnia o godz. 18:55

    ” Z drugiej strony zapomniałem, że ratlerki nie mają problemów z wchodzeniem pod stół. ”

    No i kadećcio, jak ten cieć w filcówkach , z mietłą w obu dłoniach:

    ” Tylko patrzeć jak poziomem humoru dorówna chamburskiemu, Stara się, jak może. ”

    @ogniomistrzu , kadettem zwany, kadećcio tyż,
    zważ proszę że tu na blogu , to wszyscy my durne, chamowate i
    debile z wyjątkiem ciebie, Gwiazdy Zarannej i Polarnej zarazem.
    Że ty wchodzisz w takie beznadziejne badziewne zagłębie badziewiarstwa,
    toż to aż szok człowieka dopada !

    Szokuj nas dalej , aż do przyjazdu karetki.

    Bez pozdrowionek.

  281. Kartka z podróży
    1 grudnia o godz. 19:07

    ” Obatel był tak głęboko zakonspirowany w niepodległościowej opozycji podczas studiów, że nikt go do tej pory nie kojarzy…”

    Kartko z podróży, co Ty za androny pleciesz ?!
    Owy ” obatel ” kanałami przemykał, wił się jak węgorz w podziemnej działalności, był Robin Hoodem i Wilhelmem Tellem w jednym !
    Kto wie czy nie był Królem Ryszardem i Nadieżną Krupską ,
    w jednym ciele ( cielakiem też mógł być – ot tak dla zmyłki ).

    Odrobina szacunku drogi kolego blogowy.
    IPN to wszystko wyjaśni.
    Nie bój żaby !

    Pozdrowionka.

  282. Kartka z podróży,

    mam dokładnie ten sam stosunek do kwestii wschodniej. Nie raz dawłem temu wyraz. Zamiast otwierać coraz to nowe fronty wschdnie, Polska powinna uregulować spory z Litwą, przewrócić stronę i zacząć normalne stosunki z tym partnerem unijnym. Ale nie, Ukraina… Sienkiewiczowskie wychowanie.

    Moim zdaniem Polska nie wygra wojny dyplomatycznej z Rosją jeśli chodzi o Ukrainę. Rosjanie mają tam większe zaplecze polityczne, cieszą się większą sympatią niż Polacy, nie wspominając o kwestiach ekonomicznych i związkach oligarchii ukraińskiej z rosyjską. Stanowosko polskie powinno być przyjazne Ukrainie, coś w rodzaju „Bez względu na to, co postanowi Ukraina, strona polska będzie dbać o przyjazne stosunki z Ukrainą i rozwijać je dla korzyści obydwu stron”, ale nic na chama, bez dramatycznych gestów à la Kwaśniewski czy Kaczyński.

    Swoją drogą Tusk świetnie wykorzystał dyplomatyczny świąd, na jaki cierpi Kaczyński, dziękując Prezedowi za uwolnienie dyplomacji polskiej od kłopotliwej sytuacji, jaką byłaby wyprawa Sikorskiego lub Tuska na Majdan. Nie wiem, czy Kaczyński jest dumny z faktu, że pomógł Tuskowi i Komorowskiemu 🙂

    Pozdrowienia

  283. kadett,

    nei mia bym hic przeciwko temu, bym dorownywal poczuciem humoru cynamonowi29. Kiedys mieszkalem 6 m-cy w Hamburgu, a wiec moze polknalem tego samego bakcyla, co cynamon ? Pewnie czegos dodaja do wosy pitnej…

  284. Przytępawy prostak (19:15) nie potrafi rozróżnić cytatu z wypowiedzi Kanadyjczyka od komentarza do zacytowanej próbki tamtego dowcipu. Wygląda na to, że wpis z 19:15 adresowany jest do Kanadyjczyka. Tu nawet karetka niewiele pomoże… 😆

  285. To jakiś absurd, by poważnie traktować argumenty tego wydrwigrosza, zwłaszcza że mieni się on ateistą, który jest (powinien być?) przekonany, że namaszczenie jest tylko przesądnym gestem Ciemnogrodzian? Na czym tak właściwie ma polegać ta wielka krzywda, jakiej on rzekomo doznał? Na tym, że ktoś w dobrej wierze pochylił się nad nim jak nad cierpiącym bliźnim? (Jak do tej pory namaszczenie nikomu nigdy nie zaszkodziło… a pomóc? Na pewno pomogło – w sensie psychologicznym – milionom ludzi wierzących, zapewniając im komfort w obliczu spraw ostatecznych. No, ale do szyderców, prześmiewców i cyników nigdy to nie dotrze.)
    Ten incydent – niebezpieczny, bo mogący stanowić precedens – to wygląda tak, jakby ktoś uważający wszelkie czary-mary za bzdurę pozywał do sądu Cygankę, że rzuciła na niego urok.
    Czy nie jest oczywiste to, że ten człowiek wykorzystuje zapalczywość sporu światopoglądowego, by zgarnąć kasę (kosztem ludzi leczących się w tym szpitalu, czy też podatników?)
    Jak zwykle ideologia zaślepia i wypiera zwykły rozsądek – o mądrości nie wspominając, bo to już chyba dawno zagubiona wartość.

  286. Ja, neoliberał, dekadent, zwolennik własnej a nie cudzej własności,
    sybaryta na dokładkę , proszę tylko o jedno – dajcie mi się
    skontaktować z @Jacobskym !
    Czy to tak wiele ?

    Może to dzisiaj przejdzie,
    W końcu muszę mieć trochę szczęścia.

    Jacobsky
    1 grudnia o godz. 0:58

    Jacobsky, Moskowicz dalej istnieje , ale opanowali go Ruskie,
    Rumuni i Bułgarzy – teraz oni kręcą ” biznesy ” , na tanich,
    hurtowych zakupach u Moskowicza.
    Altona nadal istnieje jako Altona (dzielnica nie do zdarcia) ,
    no i Reeperbahn Hamburg – na St. Paili ma się w najlepsze.
    Ostatnio przejeżdżając tam, widziałem przed jednym z
    sex – schopów gdzieś czterometrowego p…sa.
    Nie wiem tylko , dlaczego był czarny ?

    A Hochenwischerstrasse – po prostu nie znam.
    Jak sam wiesz z autopsji, Hamburg to dżungla ulic.
    Ja jestem tylko ciekaw tego, czy musiałeś wtedy, w tym 1984 jeżdzić przez
    przez Köhlbrandbrücke ?
    Jeśli tak to pracowałeś po drugiej stronie Elby.
    Najnowszy projekt, to wyburzenie całego Köhlbrandbrücke i
    postawienie nowego, o wiele potężniejszego.

    Pożyjemy – zobaczymy. Nowa Filharmonia , bezpośrednio przy
    Elbie, miała być gotowa ok. rok temu.
    Niestety , nie wyszło.

    Pozdrowionka.
    PS. co do godzin – jestem niepowtarzalnym nocnym Markiem.
    Śpię gdzieś do 10:00 , a spać idę z reguły o 2 – 3 w nocy.
    Ja to nie @Lewy, żeby z kurami zasypiać, jak tylko zanosi się na
    zmrok..

  287. Jacobsky
    Masz rację, że podziękowania Tuska musiały Prezesa nieźle wkurzyć.
    Tym niemniej wolałbym, żeby rząd okazywał jak najwięcej dystansu do zamieszania ukraińskiego. W tym sensie te podziękowania uważam za niepotrzebne. To znów wygląda na ściganie się z pis-em w obłedzie polityki wschodniej.

    Zgadzam się w pelni z Twoją wizją polityki wobec Ukrainy.
    Czas na realizm. Koniec jagiellonomanii!

    Pozdrawiam

  288. Wielkie dzięki moderatorzy !
    Mój tekst z wczoraj, w końcu dotarł do @Jacobsky,ego !
    Dotarł pod warunkiem, że go przeczyta.

    Pozdrowionka.

  289. Słucham radia, oglądam TV (doraźnie i z „doskoku” raczej ) i w obu pełno Ukrainy i Prezesa Kaczyńskiego.
    Prezes Kaczyński pojechał/poleciał do Kijowa aby wesprzeć europejsko-unijne aspiracje Ukraińców ( przynajmniej ich części).
    Prezes Kaczyński „zapadł” na schizofrenię polityczną ?
    Toż na nasz krajowy, polski uzytek Prezes twierdzi że:
    – Unia to niedopuszczalne ograniczenie suwerenności państwa,
    – Unia niweczy poczucie tożsamości narodowej i kulturowej społeczeństw państw Unii,
    – Unia to wasalizacja polityczna i gospodarcza (kondominium) – poddanie się dyktatowi najsilniejszych w tym związku,
    – Unia to likwidowanie krajowego przemysłu i w ogóle; gospodarki(bezrobocie) i przekształcenie kraju w nieograniczony rynek zbytu dla wyrobów silniejszych państw Unii, zwłaszcza tych „starych” i bogatszych
    (neokolonializm gospodarczy),
    -Unia to transmisja wszelkich zgubnych dla tradycyjnych wartości miazmatów w rodzaju wszechobecnego hetero i homo seksu, pornografii, pedofilii, „filozofii” gender, ateizmu, minimalizacja bądź wręcz likwidacja tradycyjnej roli i znaczenia rodziny, itp.itd.
    Czyżby Prezes Kaczyński aż tak źle życzył Ukraińcom popierając ich w dążeniu do tego wszystkiego co tak namiętnie krytykuje i zwalcza jeśli chodzi o nasze, polskie podwórko w unijnym kontekście ?

  290. Pewnie czegos dodaja do wody pitnej…

    A jużci! Poczucie smaku, humoru, poziom dowcipów to cechy indywidualne, charakterologiczne zależne od kultury osobistej i poziomu inteligencji. Od spożywanej wody nie zależą na pewno, od wódy jak najbardziej… 😉

    PS
    Autor wpisu (cytat wyżej) niech nie spodziewa się bezpośrednich odpowiedzi i niech daruje sobie adresowanie swoich wpisów do mnie. Jego nick figuruje na wydłużającej się ‚krótkiej liście’ z powodów dość zasadniczych.

  291. ozzy
    1 grudnia o godz. 10:36
    tak, to szwecja jaką pamiętam, nic się nie zmieniło…a mysz jaka? moze polska?
    no, bo w niemczech (gratka dla mafii w deutsche welle,he,he…) chamburger,
    ktory nie smakowal kanibalowi z saksonii okazał sie byc pochodzenia polskiego 😉

  292. Logos Amicus
    1 grudnia o godz. 19:40

    ” …Jak zwykle ideologia zaślepia i wypiera zwykły rozsądek – o mądrości nie wspominając, bo to już chyba dawno zagubiona wartość. ”

    Słowa mądrzejsze, aniżeli ” wartości ” które gubimy w tym
    przeklętym wyścigu cywilizacyjnym, wyścigu szczurów
    do nikąd.

    Nie dalej jak wczoraj , cynamon 29
    30 listopada o godz. 22:10

    napisałem co o tym ” świętym przekręcie ” myślę.
    Ale …, przespałem jedną noc i pomyślałem już nieco
    inaczej:
    mianowicie, jeśli KKKlan ciągnie od nas pieniądzory, przez całe
    nasze życie , to może czas ciągnąć pieniądzory od KKKlanu ?!

    Moim zdaniem, ale nie całkiem odosobnionym, struktura polskich
    urzędów i przedsiębiorstw, powinna się raz i na zawsze pożegnać
    z wtrynianiem się kościoła (KKKlanu), w sprawy świeckie.
    Byłem parokrotnie w szpitalach niemieckich i pytanie:
    ” Czy życzy pan sobie posługi kapłańskiej ? ”
    było jednym z pytań pierwszych, po pytaniach o moich dolegliwościach i lekach jakie na co dzień biorę.
    Z tego co wiem, w BRD pacjent przywieziony do szpitala w stanie
    nieprzytomnym, bez informacji od rodziny – jest traktowany jako
    ateista.
    I tak to powinno wyglądać.
    Bez kropidełek i kadzidełek.

    Pozdrowionka.

  293. Ki Jezusicek?

    http://biggeekdad.com/2013/11/carol-bells/

    Słowiki czy co? Adwent w toku, bądź co bądź

  294. Lex – 19:52
    Prezes ma plany dalekosiężne, bo jest dalekowzroczny.
    On dobrze wie, że jakby Ukraina do Unii weszła, to unia nie sprosta finansowo, ani też nie utrzyma równowagi na rynku pracy i po prostu padnie, co jest celem samym w sobie dla prezesa tysiąclecia.
    On widzi to, czego inni nie widzą.
    Ale się zdziwią, kiedy wreszcie przejrzą na oczęta… ale będzie za późno.

    Jak to było???
    „Nie pójdę z tobą twoją drogą kłamną.
    Pójdę gdzie indziej i lud pójdzie za mną!”

    No… może nie cały, ale dla tych innych genialny Jojo już znalazł odpowiedni cytat w legionowej poezji.
    A obatel będzie na właściwym miejscu, bo dla niego „nie ma przeszkód i nie ma złych dróg”… byle był blisko wodza, który poprowadzi na Kijów, na Kowno, na Wilno i Lwów!!!!! Oczywiście w otoczeniu dobranych ochroniarzy, bo jego życie jest dla narodu najważniejsze. Na resztę przyjdzie czas, kiedy już przyjdzie.

  295. Anca_Nela
    W dzienniku reżimowej wróciła sprawa zamkniętej linii kolejowej Wrocław – Szklarska Poręba o ktorej sobie pisaliśmy kilka dni temu.
    Wróciła jako pretekst do szerszych rozważań o przepieprzonych pieniądzach unijnych. Temat linii do Szklarskiej za 35 milionów zeta zbito z innymi kwiatkami z łączki dynamiczne i bezsensowne wydawanie środków UE o których pisał Der Spiegel wiosną tego roku.
    Chodzi między innymi o wyremontowaną linię kolejową z Łodzi do Warszawy po której pociągi jeżdżą równie wolno jak przed remontem. Wspomniano również o lotnisku w Babimoście pod Zieloną Górą z ktorego startuje dziennie jeden samolot z urzędnikami, którzy lecą żebrać o pieniądze do Warszawy. W gronie absurdów inwestycyjnych jest również budowa term w Lidzbarku Warmińskim pod którym nie ma złóż ciepłych wód podziemnych, więc wydobywaną trzebą będzie grzać, by wykorzystać ją w basenach. No i budowa lotniska transeuropejskiego w słynnej wiosce Szymany – w głębi mazurskich knieji. Ta informacja akurat mnie ubawiła, bo rezolutna dziewczyna z Szyman w krótkim wywiadzie ilustrującym materiał stwierdziła, że większość ludzi z Mazur chce emigrować więc lotnisko pod ręką się przyda.
    Materiał reżimowej jest zapewne adresowany do Wicepremiery Bieńkowskiej, ktora odpowiada od kilku dni za efekty dynamicznego wydawania.
    O pierwszym efekcie afery z zamkniętą linią kolejową do Szklarskiej zapewne poczytamy na portalu „Rynek kolejowy” rubryka – kadry.
    Będę tam od jutra systematycznie zaglądal.

    Pozdrawiam

  296. ANNA_NELA, 20.39. Nie pomylili. Dla nich to to samo. Tym bardziej, że ten wyższy zgolił wąsy.Taka sama hołota. Amerykańskie osły trojańskie.

  297. wicehrabia przepołowiony na majdanie
    wstrzymuje ziemię
    i rusza słońce

  298. Kartko!
    Sprawozdawaj, kiedy się na coś interesującego natkniesz.

  299. Paranoi jagiellońskiej ciąg dalszy.
    Portale prawicowe odnotowują z satysfakcją: „Adam Michnik o przemówieniu prezesa PiS na Ukrainie: „Jarosław Kaczyński zachowuje się jak prawdziwy polski patriota!”

    Pzdro

  300. Lex
    „Toż na nasz krajowy, polski użytek Prezes twierdzi że:
    Unia to niedopuszczalne ograniczenie suwerenności państwa”.

    Między krytyką UE w obecnym jej kształcie politycznym (patrz: Węgry, UK), a stanowiskiem antyunijnym jest ogromna przepaść w którą właśnie wpadłeś.

  301. Kartka z podróży
    1 grudnia o godz. 19:44

    ” Jacobsky
    Masz rację, że podziękowania Tuska musiały
    Prezesa nieźle wkurzyć. ”

    Kartko z podróży, a kogo Premier Tusk miałby wkurzać ?
    Swój gabinet, swoich ministrów ?
    W imię czego ?

    Kultura osobista i pewien dystans do ” powagi ” ( tej ważącej
    wiele ton , całkowicie bezpodstawnie) , odróżnia ludzi inteligentnych
    od tryglodytów (których najlepszym przykładem jest Jarkacz).

    Tusk to wie , ale Jarkacz nie bardzo , w końcu był jednym z dwóch,
    którzy ukradli księżyc.
    Może mu ta kradzież tak w krew weszła , że już nie widzi sposobu
    na uczciwe zdobycie zwycięstwa ?

    I na zakończenie:
    ” Człowiek jest jedynym Niewolnikiem i jedynym zwierzęciem,
    które zniewala inne.”
    – Mark Twain –

    Pozdrowionka.

  302. Jacobsky (14:06)

    „W Kanadzie jedynie 23,9% zdeklarowało brak przynależności religijnej…Nawet jeśli 100% mych współobywateli należało do jakiejś wspólnoty religijnej, to i tak fakt ten niczego by nie zmienił jeśli chodzi o zasady funkcjonowania państwa czy jego prowincji.”

    Ciepło, ciepło. Tyle ze nie dopowiedziane do końca.

    W prowincji, w której ty, jak wiadomo, nauczasz maluczkich, coś tam spróbowano zmienić. Ale jak zmienic!

    http://www.pch24.pl/kanada–rosnie-sprzeciw-wobec–karty-wartosci-quebeckich-,17704,i.html

    „Rosnie sprzeciw wobec „karty wartości quebeckich. Kanadyjczycy nie zgadzają się z nową regulacją „wartości quebeckich”, jakie w minionym tygodniu przedstawił rząd prowincji Quebec. Nowe prawo zakazuje pracownikom sektora publicznego używania widocznych symboli religijnych…Po tym co obecnie się dzieje w tej sprawie, wydaje się, że nie będzie to zadanie łatwe.”

    I dalej

    „Nowa ustawa zakazuje noszenia symboli religijnych w instytucjach rządowych, szpitalach, szkołach, przedszkolach. Na sektorze publicznym nie kończy – sugeruje także sektorowi prywatnemu, by też wprowadził podobne regulacje. W projekcie ustawy znajdują się bowiem zalecenia w sprawie tworzenia „bardziej świeckiego” otoczenia w pracy.”

    Francja elegancja, w tym zmianach quebeckich, nieprawdaż? Walnąć ukazem carskim w te jarmulke parcha! Czy w turban innego śmierdziela. I będzie po ptokach. Tylko te sprzeciwy społeczne, te sprzeciwy różne. Co z nimi robić?

    Jakoś cicho o osobnym sprzeciwie mniejszości żydowskiej. Czyżby jej te zmiany nie dotyczyły? Donoś co i jak Jacobsky, s’il vous plait. Nie mów tylko A gdy lud i o B woła. Z góry – merci

  303. komorowskiego to z kazdym mozna pomylic, tylko nie ze zdrojewskim 😉

  304. „ach, ten wąsik, ten wąsik…” 😉

  305. Słowacja , graniczy z Ukrainą , Co oni tacy zimni , -nie byli w Kijowie ,nie wspierali ! , po prostu jest im to obojetne .

    Następuje powolne pożeganie Ukrainy z UE , może nareszcie Warszawa zacznie pracować jak państwo Piastów a nie Jagielonów ?! ,
    ps.
    Podzielam pogląd @TJ ,że nowa koalicja w BRD z udziałem SPD będzie bardziej wstrzemięźliwa do Partnerstwa Wschodniego .Ministrem spraw zagranicznych ma zostać Frank_Walter Steinmeier z SPD .

  306. kadett
    1 grudnia o godz. 19:38

    ” Przytępawy prostak (19:15) nie potrafi rozróżnić cytatu z wypowiedzi Kanadyjczyka od komentarza do zacytowanej próbki tamtego dowcipu. Wygląda na to, że wpis z 19:15 adresowany jest do Kanadyjczyka. Tu nawet karetka niewiele pomoże…”

    No i widzisz ogniomistrzu @ kadeciątko, że jak na razie przedszkole
    nie jest ci potrzebne. W przyszłości też nie, ponieważ twój iloraz IQ
    jest równy zeru absolutnemu.
    Ja myślę , że to jest tylko chwilowy zanik działania komórek szarych
    w umiejscowieniu, zwanym potocznie czaszką .
    Gorzej by było, gdyby ( bo przyroda nie lubi pustki ! ) miast tych
    szarych komórek, w twej mózgownicy zalęgły by się plemniki !
    A to wyklucza osobnika płci męskiej, z jakiejkolwiek dyskusji.

    A szkoda.

    Bez pozdrowionek.

  307. Nienawisc zaslepia – jezeli Kaczynski cos robi to zawsze jest zle jezeli dokladnie to samo robi ktos z PO to jest to godne szacunku.

    Wpisy o wzroscie Kaczynskiego to typowy poziom smarkaterii.
    Donald to dopiero byk!

    Ukraina zblizy sie do UE – nie ma innej drogi.
    To wedlug mnie jedynie chwilowa czkawka.
    Zmiany sie zaczely – mlodzi chca do Europy.

    Zrobi to rowniez Rosja – rowniez „przez Ukraine”.
    To moze byc taki pomost – Ukraina troche tu troche tam ale sila gospodarcza i kulturowa Rosji jest malutka przy Unii.
    UE ma 8 razy wyzsze PKB – samo UK, Francja czy Niemcy maja wyzsze PKB niz Rosja.

    Nawet „maly ruch graniczny” z Kaliningradem robi swoje.
    Rosjanie sa wszechobecni w Europie – zwlaszcza bogaci i jednoczesnie wplywowi.
    Wedlug mnie tego sie nie zatrzyma.

    Obawiam sie jednak, ze Ukraina i Rosja jako czesc UE jest nie do strawienia dla US…

  308. Co by ten blog począł bez Mauro Rossi? No co?

    Mauro Rossi (17:53)
    „Jacobscy…To jest poniżej Onetu. Poćwicz na Onecie, podciągnij się trochę i dopiero później wracaj…Będziemy czekać niecierpliwie.”
    Mauro Rossi (17:56)
    „Lecisz stylem Orteqa. Jak ognia unikaj Oreqa, bo będziesz się dalej pogrążał, a przecież nie jesteś baronem Minchausenem.”

    Światłość erudycji tej wyroczni naszej, blogowej, zagraża porażeniem mych ócz. Czego ten troll sie marnuje na blogach „Polityki”? No czego?

    Styl Orteqa. Hmm. Będziemy czekać cierpliwie, me, myself and I, na oficjalne ochrzczenie rodzaju tego stylu. Podsuwam ewentualne imionko: ortegoizm. Jeśli już jest kaczyzm, to chyba najwyższy czas i na orteqoizm, nie uważasz?

    PS. Czy już istnieje styl onetoizm? Bo jeśli nie, to może za jednym zamachem i ten należałoby, przykładnie, ochrzcić. Posługa jedna, połączywszy chrzciny, ale opłaty – dwie! Minimalne stawki za chrzciny są już dawno ustalone. Zaś ich oficjalna nazwa wciaz ta sama: co łaska..

  309. Lex (19:52) b. dobrze wypunktował w imieniu Kaczyńskiego wszystkie zagrożenia, jakie płyną ze strony nie całej przecież UE, tylko samozwańczego centrum decyzyjnego, który nie tak łatwo wcale daje się zidentyfikować. Tylko nie wiadomo z jakiego szerszego kontekstu je wyekstrahował i czy to są wierne cytaty. W kazdym razie oddają istotę zagrożeń.

    To nie cała UE, nie jej wszyscy obywatele kreślą plany i wytyczają kierunki trendów dot. ograniczenia suwerenności państw członkowskich, nachalnie wprowadzanej zmiany obyczajowości, bezwzględnego dyktatu ideologii gender szerzącego się z szybkością dżumy, postępującej krucjaty antychrześcijańskiej, żeby wymienić pierwsze z brzegu. Obywateli UE nikt o to nie pyta. Prezydent Hollande nie rozpisał referendum we Francji w sprawie małżeństw jednopłciowych, za nic miał masowe protesty w tej sprawie. Podobnie nie uczynił tego premier Wielkiej Brytanii. D. Tusk nie pytał nikogo w Polsce przed podpisaniem paktu fiskalnego, czy Polska nie będąca członkiem strefy € nie wychodzi niepotrzebnie przed orkiestrę, redukując własną kontrolę nad budżetem państwa, usztywniając tym samym gorset krajowego wachlarza środków w ramach polityki finansowej, ograniczając pożytek z własnego pieniądza, nie mając jednocześnie prawa głosu w przyszłych kluczowych dla Polski decyzjach zewnętrznych, pozostając poza strefą €uro.

    Nic zatem, co dzieje się w UE nie jest przesądzone przez eurokratów narzucających swa wolę słabszym, dopóki są jeszcze siły umiejące się tej woli w porę przeciwstawić i próbują zachować równowagę pomiędzy satrapią eurokratów i suwerennymi decyzjami państw członkowskich. UE nie jest tworem jednolitym i na zawsze ukształtowanym. O jej przyszły kształt toczy się zażarta dyskusja i bezpardonowa walka, której wynik nie jest wcale jednoznaczny.

    Trzeba szukać do niej sojuszników i jakieś nadzieje pod tym względem może Kaczyński wiązać ze słabą Ukrainą, która nie po to lgnęłaby ku UE, by iść na rzeź. 45 mln obywateli to nie Grecja czy Cypr, to nie w kij dmuchał! Ukraina własnej, młodej suwerenności tak szybko by się nie zrzekła. Można by liczyć na koalicję równą w liczbie głosów potężnym Niemcom.

  310. Byki polityki;
    Strzelisty Tusk 171,
    Karlowaty Kaczynski 168….

    Tusk z Sarkozym – 165 cm !!!
    http://bi.gazeta.pl/im/6/7222/z7222036Q,Donald-Tusk-i-Nicolas-Sarkozy.jpg

  311. Orteq’isiu, nie nadymaj się tak, bo pękniesz. A co byś powiedział na Orteqisizm? Bo to i z kiszonką i tumiwisizmem skojarzyć można. Choć…może nie. Za blisko Quisling’ismu;-)

  312. Prezes ma plany dalekosiężne, bo jest dalekowzroczny.
    On dobrze wie, że jakby Ukraina do Unii weszła, to unia nie sprosta finansowo, ani też nie utrzyma równowagi na rynku pracy i po prostu padnie, co jest celem samym w sobie dla prezesa tysiąclecia.

    Nie można mieć wątpliwości, że to mogla tylko wymyślić blondynka. Skąd jej do głowy przychodzą takie banialuki z choinki zeszłorocznej zerwane..? 😆

    Nie utrzyma równowagi na rynku pracy, nie sprosta finansowo..? A sprostała finansowo jak przyjmowała za jednym zamachem 1o nowych członków w 2004? Niemcy są głównym beneficjentem rozszerzenia UE jako największy eksporter. Cierpią na brak ludzi do pracy – spawaczy, budowlańców, itd,. Tylko patrzą skąd wziąć tanią siłę roboczą, proponują mieszkania, naukę języka i zawodu, stypendia. Nowy, ogromny i wygłodzony rynek zbytu powitaliby z radością, całe byłe DDR trzeba zaludnić. Jak można w ogóle takie bzdury sadzić jak kartofle w polu, po to jedynie by zaznaczyć swoją dzienną obecność na liście nienawistników Kaczora..?

  313. Zainteresowanym……
    Na tvp info pojawił się stary program- 7 dni świat.
    Jonas z Szostkiewiczem nieźle wypunktowali problem Ukrainy.
    Klucze nie leżą w Moskwie, tylko w Brukseli, Paryżu i Berlinie.
    Ukrainy nie stać na partycypację w kosztach integracji z Europą całkowicie innej gospodarki.
    A stolice państw unijnych nawet nie planowały jakichś wydatków na ten cel.

    Ukraińcy zaczynaja przypominać nas, z czasów powstań.
    Kozacy dosiedli koni i jakoś ma być……
    Jak?
    To się okaże.
    Skonsolidowana opozycja była na majdanie kilka lat temu, po czym podzieliła się w walce o koryto.
    Tym razem fala znów kogoś na szczyt wyniesie.
    I będzie to samo……

  314. „Z tego co wiem, w BRD pacjent przywieziony do szpitala w stanie
    nieprzytomnym, bez informacji od rodziny – jest traktowany jako
    ateista.”

    Zgroza!
    A ja się łudziłem, że takiego pacjenta traktuje się jak chorego człowieka, którego trzeba leczyć.

  315. Na złość anumlikowi, nadmę sie jeszcze bardziej. I co mi zrobisz? Najwyżej wierszyk mnie poświecisz. A to będzie następny powód do nadęcia. Nie mogę się już doczekać nowego o sobie wierszyka..

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    AF (21:32)

    „Zmiany sie zaczely – mlodzi chca do Europy.Zrobi to rowniez Rosja – rowniez „przez Ukraine”. To moze byc taki pomost – Ukraina troche tu troche tam ale sila gospodarcza i kulturowa Rosji jest malutka przy Unii.”

    Dziendoberek, AeFciu. Ktora noga żeś z wyra dzisiaj się wygrzebał? Bo u ciebie dopiero co słonko wstaje, jeśli dobrze liczę. Nowe słoneczko wstaje a ty dalej te same pierdoły o małości Rosji głosisz?

    Rosja już ma lepsze układy gospodarcze z Unia niż ty kiedykolwiek możesz je mieć w przyszłości. A o sile kulturowej Rosji, wobec Unii, to tylko tyle ci przypomnę: w Rosji nie ma KaKa, który by wyhamowywał wpływy Zachodu na ich kulturę. Czy ty kiedykolwiek słyszałeś o przeobrażeniach kulturowych Moskwy, Sankt Petersburga, w ostatnich kilku latach? Pojedz tam, posmakuj życia kulturalnego, nocnego nie omijając. Zadziwisz sie, zapewniam cie

  316. @falicz:
    moze partyjke golfa na cyprze?

  317. Wywiad z kadettem przeprowadzony na ulicy

    http://www.youtube.com/watch?v=NAiJ0x7JBgs

  318. kadett
    1 grudnia o godz. 21:35
    D. Tusk nie pytał nikogo w Polsce przed podpisaniem paktu fiskalnego, czy Polska nie będąca członkiem strefy € nie wychodzi niepotrzebnie przed orkiestrę, redukując własną kontrolę nad budżetem państwa, usztywniając tym samym gorset krajowego wachlarza środków w ramach polityki finansowej, ograniczając pożytek z własnego pieniądza, nie mając jednocześnie prawa głosu w przyszłych kluczowych dla Polski decyzjach zewnętrznych, pozostając poza strefą €uro.

    Mój komentarz
    Autorze nie piszesz całej prawdy.
    Polska po wstąpieniu do paktu fiskalnego jako nie członek strefy euro nie będzie podlegać sankcjom unijnym dotyczącym kontroli budżetu i nakładanych kar, a także nie będzie mieć głosu w sprawie euro, bo z jakiej racji?

    Procedura nadmiernego deficytu budżetowego uruchomiona względem Polski przez organa unijne pochodzi z Traktatu unijnego podpisanego przez Polskę w Lizbonie.

    Pakt fiskalny podpisało 25 spośród 27 członków UE – bez GB i CZ.
    25 państw podpisało pakt, jak piszesz – usztywniając tym samym gorset krajowego wachlarza środków w ramach polityki finansowej, ograniczając pożytek z własnego pieniądza.
    To ciekawe, że aż 25 chętnych było na takie poptężne ograniczenia.
    Pzdr, TJ

  319. oligarchowie wszystkich krajów łączcie się!

  320. Wiesiek59 z godz. 21:51
    Za umowę z Unią trzeba Ukrainie po prostu zapłacić. Zrekompensować jej straty, które ponioslaby na skutek nieuniknionego zalamania wymiany z Rosją. Miliard euro, ktore zaproponowała Ukrainie Unia to żarty.
    A pieniądze na to są w Brukseli. Więc Protasiewicz, Kowal, Czarnecki tam powinni wiecować o kasę dla Ukrainy.
    Prezes natomiast powinien zwrócić się do rodaków o zrzutkę na Ukrainę. Powiedzmy o rezygnację z połowy słynnych unijnych dotacji prorozwojowych na jej rzecz.
    Wyborcza Michnika też mogłaby o to gorąco apelować. Tak jak gorąco kibicuje zamieszkom w tym kraju.
    Tak mi podpowiada moja anarchistyczna logika.

    Pozdrawiam

  321. kadett (21.35),

    masz sporo racji w swoich wywodach nawiązujących do powrotu do gier politycznych w funkcjonowaniu gremiów decyzyjnych w Unii.

    Po wysłuchaniu (przed paroma mninutami) stanowiska Bronisława Komorowskiego, coś mi mówi, że wszystko b e d z i e dobrze.
    Potwierdzają to sygnały o gotowości spierających się na Majdanie stron do rozmów.
    W przeciwnym razie Janukowicz będzie trupem politycznym o stalowym uścisku.

    Z ulgą wskakuję pod kocyk pod kocyk.

  322. @kartka:
    zarowno adasiu, jak i jarkacz, to dzieci zadymy;
    tak naprawde, to istnieja oni tylko na barykadach, reszta jest mao ważna… 😉

  323. Byku
    Też jestem dzieckiem zadymy.
    No ale po cholerę dymić bez sensu.

    Pzdro

  324. Cynamon 29, Byku

    „Radni berlińskiej dzielnicy Friedrichshain-Kreuzberg zastanawiają się nad utworzeniem w tym mieście pierwszej kawiarni-palarni marihuany. Kawiarnia miałaby powstać na terenie Görlitz Park, który w Berlinie jest ulubionym miejsce spotkań wielbicieli kontrowersyjnego ziela.”

    Pzdro

  325. Jak wyglądają zamieszki na Ukrainie w oczach świata?
    Poziom ważności?
    Przypuszczam że nie zdominował ten problem- odmiennie niż u nas- serwisu informacyjnego dnia…….

    Vox populi brzmi mocno, Janukowycz zapewne ustąpi w sprawie umowy stowarzyszeniowej.
    Tylko, co dalej?
    Pozostają rachunki do zapłacenia……..
    I oczywiście kilkanaście lat musi upłynąć, by Ukraina mogła do Unii wstąpić.
    Turcja czeka już lat pięćdziesiąt i nic…….

  326. Anumliku (21:45)

    Ortegisizm mnie osobiście nie przeszkadza. Ale zrobić z kaczyzmem? Przecież to by była okropna niesprawiedliwość dziejowa. Z takiego beztalencia jakim jest Kaczor uczynić AZ kaczyzm, podczas gdy z blyskotliwego Ortega TYLKO orteqisizm? Niee, to nie przejdzie. Zapewniam cie, ze ludzie potrafio dostrzec, iz w ewentualnym orteqizmie jest jest cos, o co mozna oko, ucho oraz nos zaczepic. Podczas gdy w kaczyzmie co masz? Guano, nic więcej. Sam nos wszystko ci powie

  327. Jacobsky
    1 grudnia o godz. 14:06

    W Kanadzie jedynie 23,9% zdeklarowało brak przynależności religijnej…

    … co nie oznacza, że po szpitalach kręcą się funkcjonariusze religijni i namaszczają każdego, skoro istnieje 76,1% prawdopodobieństwa, że konający pacjent przynależy religijnie do czegoś.
    …”

    Namaszczaja, namaszczaja w Kanadzie tez i to wielu
    A w Polsce tez nie namaszczaja kazdego…

    W Kanadzie jest cos takiego jak oficjalna opieka kaplanska sluzby zdrowia.

    W Australii, ktora jest zdecydowanie bardziej zsekularyzowana niz Kanada sam projektowalem kaplice jako czesc szpitala – to normalne wymagania.

    Twoje i Orteqa „argumenty” o polskim zacofaniu w stosunku do waszej oczyzny poloz sobie na polce kolo bajek o „Wysokim polityku Tusku”

    Orteq,

    Ja nie pisze o „malosci” Rosji to Ty tak to odbierasz bo zacietrzewienie zaslepia Cie.
    Rosja wielka jest – bez dwoch zdan – co nie zmienia prawdy o proporcjach potencjalu UE w porownaniu do Rosji.
    Rosja nie stanowi dla Ukrainy alternatywy wobec UE to mimo wszystko nie ta liga.
    Ukraina moze chwilowo wpasc glebiej w orbite Rosji – te orbity zawsze sie przeciez przecinaly – ale przy calych klopotach UE Rosjanie i Ukraincy – zwlaszcza mlodzi – chca do Europy i to sie nie zmieni wedlug mnie.
    Ten trend jedynie bedzie sie poglebial.

    Jezeli nawet Rosja zgrupuje wokol siebie jakies panstwa to nie beda wstanie konkurowac z UE ale moze to wrecz przyspieszyc proces integracji Rosji z UE.
    Nie bedzie CCCP bis.

    Moim zdaniem utrudniac zblizenie Rosji z UE, ktore jest w zywotnym interesie obu stron – bedzie USA.

  328. @kartka:
    wiem, wiem, zmywam po was do dzisiaj 😉

  329. wiesiek59
    1 grudnia o godz. 23:04

    Jak wyglądają zamieszki na Ukrainie w oczach świata?
    Poziom ważności?

    Jak do tej pory to na wszystkich dziennikach pierwsza wiadomosc obok smierci aktora Paula Walkera…wiec jednak to jest cos.

    Ale oczywiscie nie koniecznie na Wyspach Cooka i na Patagonni.

  330. Staruszek

    Nocne czytanie. Genialny tłum wg Charlesa Bukowskiego

    „w przeciętnym człowieku
    mieści się dość zdrady, nienawiści
    przemocy i bezsensu
    by zaopatrzyć każdą armię
    na każdy dzień wojny
    a najlepsi w mordowaniu
    są ci
    którzy przemawiają w imię miłości
    a najlepsi w wywoływaniu wojny
    są ci
    którzy głoszą pokój

    tym którzy nauczają o Bogu
    przydałby się Bóg

    ci którzy głoszą pokój
    nie znają pokoju

    ci którzy głoszą pokój
    nie znają miłości
    strzeż się tych którzy nauczają
    strzeż się tych którzy wojują
    strzeż się tych którzy zawsze czytają książki

    strzeż się tych którzy pogardzają biedą
    jak i tych co ją chwalą
    strzeż się tych którzy mówią pochlebstwa
    gdyż w zamian sami oczekują pochlebstw

    strzeż się tych którzy szybko potępiają
    bo sami boją się tego czego nie znają
    strzeż się tych którzy ciągle szukają tłumu –
    w samotności są niczym

    strzeż się przeciętnego mężczyzny
    przeciętnej kobiety
    strzeż się ich miłości
    ich miłość jest przeciętna
    i szuka przeciętności
    Pamiętaj jednak:
    ich nienawiść
    kryje w sobie
    geniusz
    w ich nienawiści jest dość geniuszu
    by zabić ciebie
    by zabić każdego

    nie chcąc znać samotności
    nie rozumiejąc samotności
    zrobią wszystko by zniszczyć to
    co różni się od ich życia

    nie umiejąc tworzyć sztuki
    nie rozumieją sztuki
    porażkę swojej twórczości
    odczytują jako porażkę świata

    nie będąc w stanie kochać w pełni
    będą mówić że
    twoja miłość jest
    niepełna i będą cię
    nienawidzić

    ich nienawiść będzie tak doskonała jak
    lśniący diament
    jak nóż
    jak góra
    jak tygrys
    jak cykuta
    i stanie się ich najdoskonalszą
    sztuką.”

    Pozdrawiam

  331. a co robi jolanta begowska?
    przeciez czesto jezdzila do kijowa na zakupy…

  332. …pewnie znowu w tajlandii sie obija 🙂

  333. „Oczekuję od polityków PiS deklaracji ile polskich miliardów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę Ukrainy aby przekupić prezydenta Janukowycza” – napisał na Twitterze minister Radosław Sikorski.

    To moglby powiedziec Radus do kolegow na boisku ale fakt, ze napisal to Minister Spraw Zagranicznych III RP – I to podobno jeden z najlepszych… pokazuje katastrofalna jakosc rzadzacych Polska „elit”.

  334. http://wyborcza.pl/1,75248,15055961,Kwasniewski__Janukowycz_nie_docenil_poparcia_ludzi.html
    Bardzo rozsądne i wyważone słowa byłego prezydenta o sytuacji na Ukrainie.
    Żeby prowadzić negocjacje, trzeba mieć partnerów do rozmów i to nie z jednej strony konfliktu, a tego niestety nie ma.
    Pat.

    Dobranoc.

  335. QQ
    1 grudnia o godz. 16:29

    Panowie , jaja sobie robicie , a sytuacja na Ukrainie robi się gorąca ( przy naszej polskiej głupiej pomocy ) . Jednocześnie w KPRM zbiera się sztab kryzysowy . Co do durnych obietnic i cynicznego rozbudzania nadziei przez polityków Polski i UE to przekopiuję swój komentarz z sąsiedniego blogu :
    Nie napadajcie tak na Autorkę . W końcu pisze , że nawet proeuropejczycy demonstrują ( bywa ) za pieniądze . W Polsce , która zaczęła histerię Europa na Ukrainie powód jest jeden . Dokopać Rosji (powód również występujący w UE ) i „wyrwać” Ukrainę z „łap ” rosyjskiego niedżwiedzia . Jest to echo doktryny Piłsudskiego i potem Giedroycia , dawnej , durnej dziś , bo pamiętającej czasy taczanek Budionnego pod W-wą . Polityka „buforu ” .
    Więc wybaczyliśmy Ukrainie ludobójstwo straszliwe ( termin naukowy ) , ba , nawet o tym nie wspominaliśmy , bo wylansowany przez nas Juszczenko nie dość , że nie chciał slyszeć o ludobójstwie ukraińskim , to jeszcze Banderą zrobił bohaterem narodowym . Lepszy we wszystkim Janukowycz nie podobał sie „elitom ” wieprzy postsolidarnościowych bo był „ruski ” , a Rosji przecież od iluś lat szczamy na buty ZAWSZE !

    Obecna histeria w pomrocznej jest tym głupsza , co pojedyńczy myślący wiedzą , że owa umowa NIC KOMPLETNIE poza frazesami Ukrainie nie da i tylko pogorszy jej sytuację !
    Brednie o „otwarciu na ukraińskie towary Europy ” są tylko bredniami , bo jednocześnie Ukraina otworzy się na towary UE i polegnie , bo sama nic konkurencyjnego nie produkuje . Przerabialiśmy to w Polsce za Buzka !
    Ukraina ma wymierne korzyści ze wspólpracy z Rosją ( poza kulturowymi ) – tani gaz , bezcłowy obrót swymi mało wyszukanymi produktami .
    Można użyć takiej metafory – ukraińska Olena ma rzucić Iwana dla ładniej pachnącego europejczyka . A co w zamian , pyta Olena ? Bo Iwan daje mi tani gaz i umarza długi więc mam na mieszkanie .
    No…. wiesz … jestem bardziej demokratyczny , ładniej pachnę i w ogóle !
    Jaja jak berety !!!
    Wyobrażmy sobie sytuację Polski od kryzysu Buzkowego . Otworzylismy sie na import z UE , setki fabryk padło ale …. nie mamy wsparcia kasą Angeli przez kolejne lata ( do 2020 ) i mamy zamknięte granice UE na pracę !
    Te 2 mln. ludzi bez roboty zostaje w kraju . Polska nie dostaje setek miliardów z UE na dostosowanie .
    Myślę , że rewolucja byłaby już dawno !
    A właśnie premier Cameron powiedział , że przyjazd ludzi z naszej części Europy tak licznych był błędem ( a już od stycznia mają kolejnych wyciągających łapę Bułgarów i Rumunów ) i powinny być nowe regulacje ilościowe !
    A tu jeszcze czeka aby przyjechać 45 mln. Ukraińców – horroru im nie zazdroszczę ! A mądrale z III RP np. Kaczyński zaapelowali , oczywiście , o wiekszą pomoc finansową Zachodu . A przecież k…a jest oczywiste , że gdyby ów wielki kraj dostał jakąś sensowną kasę , to my nie moglibyśmy „dumnie ” ( a jak !) być „największym beneficjentem ” pieniędzy wypracowanych przez biednych Niemców !
    Myślę , że nasze opętanie nie ma granic .
    Waldemar

  336. TJ,
    sprawa z paktem fiskalnym nie wygląda tak prosto, jak ją przedstawiasz. Polska ma teraz status państwa tzw. derogacyjnego (nie spełnia wszystkich kryteriów wymaganych do przyjęcia przez przez Polskę €uro), co nie znaczy, że pakt fiskalny nie jest krokiem prowadzącym do jego przyjęcia, bo nim jest, skąd wynikają dalsze konsekwencje. Podpis pod paktem prezydenta (już miał miejsce) jest deklaracją przyjmowania w przyszłości wszystkich zobowiązań budżetowych, jakie z niego wynikają, ale nie musi do czasu przyjęcia €uro za naszą walutę.

    Może je przyjąć wcześniej i niektóre regulacje trzymające budżet w ryzach, jakkolwiek poluzowane ostatnio zmianą wartości progu ostrożnościowego ze względu na b. zły stan finansów krajowych i wynikający z niego brak możliwości sprostania wewnętrznym rygorom, od dawna są zapisane w naszej Konstytucji. Skoro zatem nie możemy spełnić dzisiaj własnych obostrzeń, nieobciążonych karami i na poprawę pod tym względem wcale się nie zanosi, to po kiego grzyba przyjmować zobowiązania na wyrost, których niespełnienie jest dyscyplinowane karami finansowymi? Do tego wrócę w dalszej części.

    Traktat akcesyjny zobowiązuje nas co prawda do wprowadzenia €uro, ale nie wyznacza dla niego żadnej daty granicznej. Z tego zapisu korzystają skwapliwie takie państwa członkowskie z dużym stażem członkowskim jak np. Dania, Wielka Brytania i Szwecja, które wcale nie kwapią się z wprowadzaniem u siebie €uro.

    Czy oni wszyscy to stado baranów? Nie, oni po prostu potrafią liczyć i z rachunków im wychodzi, że lepiej dla ich gospodarek jest kiedy maja wciąż w rękach własne instrumenty ekonomiczne, pozwalające im sterować własnymi finansami i umożliwiają oddziaływanie np. na eksport i saldo wymiany handlowej. Uznają dzisiaj zupełnie słusznie, że ich własne waluty promują i wspierają ich gospodarki krajowe i nie mają zamiaru kopać się z €uro zdominowanym przez konia pociągowego gospodarki Niemiec. Uznają nie bez podstaw, że co Niemcom dzisiaj służy, im nie musi służyć.

    Teraz o owczym pędzie do paktu fiskalnego, czyli po co nam to było? Ten owczy pęd został wymuszony zwykłym szantażem i strachem. Istniała i nadal istnieje całkiem realna obawa, że UE rozpadnie się na Europę dwóch prędkości, na państwa strefy € i pozostałe kraje członkowskie, na ważnych decydentów i marginalizowane peryferia, na silniejszych i umacniających swą przewagę nad słabszymi bez oglądania się na nich. Niemal wszyscy ulegli temu szantażowi w obawie, by nie być przedmiotem marginalizacji. Innych ważniejszych powodów nie było. Takie też były obawy rządu Tuska.

    Strach przed marginalizacją był tak wielki, że decyzja kluczowa dla naszej przyszłej suwerenności finansowej (i nie tylko) zapadła w polskim Sejmie na zasadzie przeforsowania większości zwykłej mimo, że nasza Konstytucja w takich wypadkach (pozbawienie się części suwerenności) podpowiada większość kwalifikowana. W taki oto sposób UE staje się Unią szantażu i dyktatu silniejszych wobec słabszych, co przekłada się na gwałcenie w biały dzień zasad konstytucyjnych. zamiast demokracji europejskiej mamy terror technokracji unijnej. Nie podporządkujesz się, to fora z berlińskiego dwora. Po co wojny prowadzone tradycyjnymi metodami. Dzisiaj wojny wygrywa się w całkiem bezkrwawy sposób, nie mniej jednak dalej wygląda to na rzeź niewiniątek i powolne wysysanie krwi z ofiary przez pipetę metodami politycznymi. Bujający w obłokach eurofantaści i niepoprawni, bezrefleksyjni eurofanatacy (przykład najlepszy – KzP), którzy w d. państwo mają, szantaż i terror traktują jako łaskę i kaszkę manną spływającą z rosą, a interesy najsilniejszych traktują jak swoje własne.

  337. W Thanksgiving dom zapelnia sie rodzina, niestety oprocz synow (on deployment). Przyjechaly z corkami i synami moje daughters-in-law by zaraz po Thanksgiving w piatek rano z zona odleciec do NYC na zakupy. Zostalem z dwona wnukami, pelna lodowka i barkiem.
    Cala rodzina praktykuje wyznawana religie (choc bez przesady); ja Lutheran jak i synowie, zona Episcopalian (conservative fraction; no queer nor women bishops), daughters-in-law; jedna Katoliczka (rodzina z Bavarii) druga podobnie jak zona Episcopalian. Dzisiaj rano debatowalem z wnukami (jeden Katolik drugi Episcopalian) gdzie idziemy do kosciola. Poszlismy do Katolikow.
    I jakie to szczescie, ze takiego uposledzonego ateisty nie mamy w rodzinie. Nienawisc zaslepia i zwykle trafia sie tym z niskim IQ.
    Bylem w szpitalu wielokrotnie; trzy razy z ranami postrzalowymi, dwa czy trzy razy ukaszony przez jakies vietnamskie gady. Widzialem kapelanow roznych dominacji chrzescijanskich; krecili sie, rozmawiali, namaszczali przytomnych, nieprzytomnych, umierajacych. Jakos rabinow nie widzialem, moze dlatego ze wyznawcow nie ciagnie do wojska.
    „There are no atheists in foxholes”
    Czy taki uposledzony ateista przed transfuzja krwi pyta o dawce krwi ? Co by bylo gdyby dostal krew od Katolika i to ksiedza. Katastrofa. Transfuzja uratowalaby mu zycie, ale kogo by tu do sadu podac.
    Co by Pussy M. zrobil/-la gdyby dostal/-la transfuzje krwi od Krzyzaka-militarysty z mojej rodziny, na przyklad ?
    Jutro rano biore chlopakow i idziemy na strzelnice (shooting range) postrzelac do rzutkow, skeet i pobawic sie w quick draw. Pozniej do „miasta” na „murder-burger” czyli Big Mac with everything on it or pizza, or both. Czternastolatki maja zoladki bez dna.
    Life is good. Nawet z idiotami w tle.

  338. cynamon 29
    1 grudnia o godz. 23:39

    Nie tak to miało być.
    Komentarz oczywiście poszedł w kosmos,
    lub na zadupie !
    Zdarzy się raz jeszcze, to schodzą z tego
    zadżumionego bloga.

    To my blogerzy jesteśmy ” krwią i potem ” tego
    ” urwiska „.
    Jeżeli ja cenię Daniela Passenta, to dlaczego on nie ceni nas ,
    tu na tym blogu ciężko pracujących?

    Jak ktoś mnie olewa, to vice versa robię to samo w kierunku
    olewającego !

    Czy warto o te parę kliknięć na klawiaturze, zatracać swoje
    człowieczeństwo ? Swój honor i dumę ?

    Tu już, odpowiedzcie sobie sami.

    Pozdrowionka ( być może ostatnie ).

  339. „Istniała i nadal istnieje całkiem realna obawa, że UE rozpadnie się na Europę dwóch prędkości, na państwa strefy € i pozostałe kraje członkowskie”
    Trzeba być ślepym by nie widzieć, że to już się stało.

  340. A może ktoś dal znak wiecznemu chłoptysiowi, że to nie jest właściwe miejsce dla wesołkowatych cymbałów brzmiących jak echo na Saharze..?

  341. @ Orteq
    Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało:

    Mży i dżdży. Szczerzy kły pies.
    We mgle lśni się orteqsizmu bies;
    Zwiewa smutki, w dzień zbyt krótki;
    Smętne nutki, opar wódki,
    Kaczor z Tutki, zapomniane
    Yes, yes, yes!

    Cieplutkie jak bułeczka od piekarza.

  342. Legionnaire
    1 grudnia o godz. 23:56

    Ty jeżcze muwić troha po polska.
    trzy nic nie muwić po polska ?
    Ja mieć ten sam problema, trzasem mówić a trzasem
    nie muwić po polska.

    Postrowiątka .

  343. Andrzej Falicz
    1 grudnia o godz. 23:30
    grudnia o godz. 23:30

    „Oczekuję od polityków PiS deklaracji ile polskich miliardów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę Ukrainy aby przekupić prezydenta Janukowycza” – napisał na Twitterze minister Radosław Sikorski.

    To moglby powiedziec Radus do kolegow na boisku ale fakt, ze napisal to Minister Spraw Zagranicznych III RP – I to podobno jeden z najlepszych… pokazuje katastrofalna jakosc rzadzacych Polska „elit”.

    A wy, faliczowskie gawrony, wolelibyście sami spłacać długi,
    jakie zaciągną Janukowycz ?
    Skoro Jarkacz tam zajechał, niechaj płaci.
    Mało tego : jak zapłaci, to będzie prezydentem Ukrainy !
    A jak nie ?
    No to pędżcie w te pędy, ratować tawarisza Moskwy .
    Tego żadne prawo nie zabrania !
    No i nie zapominajcie o tawariszczu Kaczńskim !

    Tyle, że jak się domyślam, wasze zasoby finansowe na te długi,
    nie starczą.
    Jeden dolar, jest zawsze tylko jednym dolarem.
    Na gumę o żucia.

    Pozdrowionka.

  344. To, co się według fantasty europejskiego KZP stało, było wynikiem najpierw przedłużającej się gospodarki feudalnej na wschód od Łaby (niektórzy winią za to kościół zapominając, że magnaci rzadko stawali się biskupami), potem efektem postępującym awansem mieszczaństwa na zachód od Łaby i związanym z tym rozwojem rzemiosła wyspecjalizowanego, potem efektem podbojów kolonialnych, następnie rezultatem I rewolucji przemysłowej i rozwoju kapitalizmu, potem wojen, na których jedni byli pokonanymi, a inni zwycięzcami, a i tak okazywało się, że było na odwrót, potem decyzji jałtańskich, zastosowania ze skutkiem 3 ‚D’ wobec Niemiec, następnie efektem planu Marshalla i zimnej wojny, która kazała nam się zbroić a nie jeść syto. Europa 2 prędkości to skumulowany rezultat historii – tej odległej i tej bliskiej. Tylko całkowity ignorant historyczny może nie brać tych wszystkich uwarunkowań pod uwagę.

    UE miała w zamyśle jej założycieli – chrześcijan – wszystkie te skutki wielowiekowych dysproporcji niwelować i być szansą emancypacyjną, kulturową i podstawą awansu gospodarczego dla tych, którzy skorzystają z dobrodziejstw integracji, początkowo gospodarczej zaledwie. Miała być rodziną państw równoprawnych, żyjących w zgodzie i nie czyhających z czołgami i samolotami na wroga, by go zniszczyć lub uczynić obiektem wyzysku.

    W wersji współczesnej miała być UE rodziną państw, których łączy solidaryzm, poczucie wspólnoty dziejowej, wzajemne poszanowanie tradycji i odmienności kulturowej oraz chęć niesienia pomocy biedniejszym krajom w celu wyrównywania niezasłużonych różnic i podziałów w Europie. Dlatego za najważniejsze trzeba uznać pilnowanie tych fundamentów współpracy, a nie godzić się na gwałtem wymuszane budowanie wspólnego domu europejskiego od komina, przez który najchętniej na bazie ideologii gender przepuścić by należało chrześcijan. I tego się trzymajmy!

  345. Andrzej Falicz,

    Pan lepiej wie jak jest w Kanadzie, a lepiej wiem jak jest w Australii. I niech tak zostanie.

  346. cynamon 29
    2 grudnia o godz. 0:38

    Andrzej Falicz
    1 grudnia o godz. 23:30
    grudnia o godz. 23:30

    „Oczekuję od polityków PiS deklaracji ile polskich miliardów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę Ukrainy aby przekupić prezydenta Janukowycza” – napisał na Twitterze minister Radosław Sikorski.

    ….

    A wy, faliczowskie gawrony, wolelibyście sami spłacać długi,
    jakie zaciągną Janukowycz ?
    …”

    Cynamon-
    Jak zwykle w innym swiecie…
    Nic nie ponial.

    Minister Spraw Zagranicznych to pierwszy dyplomata kraju.
    Jako taki nie moze i nie pownien wypisywac takich rzeczy o prezydencie innego kraju, ktoremu nalezy sie szacunek zwiazany z funkcja reprezentanta calego narodu.

    Wstawki Sikorskiego sa w stylu Wojewodzkiego albo tego drugiego idioty fajno-polaka lansowanego przez media.

    Janukowycz jest w Polsce I na calym swiecie honorawany jako glowa panstwa.

    Jak mozna z nim latami negocjowac by na internecine pisac, ze trzeba go przekupic bo Ukraina jest calkowicie skorumpowana…?
    Moze to zrobic tylko debil bedacy przez przypadek ministrem dyplomacji.

    Juz widze sympatie jaka wzbudzi polski… minister spraw zagranicznych gdy zdarzy mu sie odwiedzic Ukraine – rzucajacy PUBLICZNIE takie podwyrkowe opinie o kraju i jego prezydencie.

    Zabawne jest, ze korupcje Ukrainie zarzuca minister, ktorego resort wedlug jego wlasnej opinni jest przezarty rakiem przkupstwa.

  347. Orteq
    1 grudnia o godz. 21:05

    czytaj uważnie miejscową prasę, a nie polskie przedruki. W Quebeku wychodzą dzienniki po angielsku, jest montrealska CBC, CTV, Global…

    Rząd może mieć różne pomysły, a co z tego wyjdzie, to inna sprawa (rząd jest mniejszościowy), a więc daruj sobie carskie ukazy. Niczego jeszcze nie uchwalono ! Zmiłuj się i nie pisz bredni !

    W sprawie karty opinie są podzielone. Karta z pewnością będzie zaskarżona do sądu (chyba wiesz, jak to działa) i mam nadzieję, że polegnie tam, bo jej obecna treść przeczy moim zdaniem karcie praw podstawowych. Ja karty nie popieram. Dobrze jest jak jest: krzyżyk na szyi pielęgniarki, kipa na głowie lekarza, chusta na głowie przedszkolanki – bez różnicy dla mnie, byle łączyć tego typu oznak z zawodami, które stanowią emanację władzy i przymusu (policja, sędziowie, klawisze).

    Poza tym nie wiem jaki ma związek karta proponowana przez rząd quebecki z dyskutowanym tutaj tematem nie uszczęśliwiania nikogo na siłę sakramentami. Nie wiem i nie wyjaśniaj jeśli masz to zrobić na poziomie merytorycznym Twego wpisu z 21:05.

    Pozdrawiam

  348. kadett
    1 grudnia o godz. 19:55

    O jaką listę chodzi ? O listę z propozycjami dla prokuratury, którą to prokuraturą straszysz od jakiegoś czasu ? Ubecja-esbecja-kadecja…Tradycja wiecznie żywa ! Bo nic tak nie scala jak tradycja, no nie ?

    Pozdrawiam serdecznie !

    PS. A woda w Hamburgu była bardzo w porządku. Nie to, co w wodociągach warszawskich w latach 80-tych…

  349. cynamon29,

    dzieki za aktualne niusy z Hamburga ! Pewnie, że jeździłem Köhlbrandbrücke. Boy, ale mi się ten most podobał ! No i widok był lepszy niż w tunelu !

    Wtedy, w 1984 roku, u Moskowicza królowały Polki. Zarabiały coś 4 DM na godzinę – płaca zupełnie głodowa jak na tamte czasy. Ja poszedłem najpierw w owoce, potem w budowlankę i remonty. Nawet kiedyś sprzątałem dach na jakimś ciągu sklepów przy David Strasse. Z dachu widać było komendę policji.

    Ojciec kolegi, wtedy już osiadły Hamburczyk, miał skłąd celny w porcie i zaopatrywał statki, głównie z Europy Wsch., w fajki, alkohole i w prowiant. Wiesz pewnie jak to jest w porcie hamburskim i jak to działa, ta strefa wolnocłowa. U niego fajki były coś po 1 DM za paczkę, a poza strefą chyba ze 3 czy 4 DM, już nie pamiętam. Parę razy przemyciliśmy to i owo, ale nie nerwowo, bo głupio by było podpaść z takiego powodu Niemcom. Nie po to pojechałem wtedy do Reichu, żeby bawić się w wywożenie fajek z portu.

    Hamburg mi się podobał, choć wtedy, to pewnie byle miasto zachodnie zrobiło by takie same wrażenie. Boy, to już prawie 30 lat..

    Pozdrawiam.

  350. Jacobsky,

    Strasznie sie upierasz zeby przedstawic ksiedza w szpitalu jako specyficzny objaw polskiej ciemnoty.
    Daja namaszczenia w Kanadzie i sa obecni w szpitalach tak jak i w Polsce.

    Bez ruszania sie do Kanady mozna sobie na internecie sprawdzic, ze zdecydowana wiekszasc szpitali w Kanadzie ma np. swoja kaplice albo inaczej mowiac „pokoj modlitwy”.
    Kanada jest z przyczyn oczywistych bardziej zroznicowana jezeli chodzi o wyznawane religie niz Polska – ale czy pastor czy ksiadz to chyba nie jest az tak duza roznica…chyba, ze ciebie draznia akurat ksieza…
    Kaplani sa zatrudniani przez szpitale jako Hospital Chaplains i mozna sobie znalezc ogloszenia pracy na te pozycje… lacznie z proponowanymi zarobkami.

    Sa cale organizacje zajmujace sie opieka „Duchowa w Kanadyjskiej Sluzbie Zdrowia” http://www.hospitalchaplain.com/htm/organizations.htm#can

  351. Andrzej Falicz,

    nigdzie nie napisałem, że w Kanadzie nie dają namaszczeń i że dawanie namaszczeń to przejaw polskiej ciemnoty. Proszę nie zmyślać i nie stawiać sobie tym samym chochoła, żeby potem z nim walczyć. Za to w Kanadzie nie dają namaszczeń z definicji, jak to było w przypadku opisanym przez red. Passenta.

    Pozdrawiam

  352. Powędrowali wszyscy hen, poza widnokrąg, a ja jeszcze o Bukowskim.
    Że nie pisał po polsku. I że niepodanie nazwiska tłumacza – bo to, zdaje się, tłumaczenie? – narusza elementarne prawa tegoż, a może i autora.
    @Kartce z podróży do sztambucha:
    beware the preachers
    beware the knowers
    beware those who are always reading books

  353. Jacobsky (1:11)

    „czytaj uważnie miejscową prasę, a nie polskie przedruki. W Quebeku wychodzą dzienniki po angielsku, jest montrealska CBC, CTV, Global…Poza tym nie wiem jaki ma związek karta proponowana przez rząd quebecki z dyskutowanym tutaj tematem nie uszczęśliwiania nikogo na siłę sakramentami. Nie wiem i nie wyjaśniaj jeśli masz to zrobić na poziomie merytorycznym Twego wpisu z 21:05. Pozdrawiam”

    Ty mnie tu, kochanieńki, nie próbuj udobruchać tym swoim zapyziałym pozdrowiam.

    Przytoczyłem rzecz po polsku bo taki język jest powszechnie rozumiany na tym blogu. Napisz coś po obcemu to mag(usia) zaraz sie obruszy. I będzie miała racje.

    Oprócz tego to co przytoczyłem po polsku o zamierzanym prawie przeciwko wystrojom religijnym w prowincji Quebec, jest 100 procentowa prawda. Prawda również jest to, ze podskok antyreligijny rządu mniejszościowego w Quebecu jest jeszcze głupszy niz polskie podskoki. Mianownik jest tych idiotyzmow jest wspólny: waadza. MY wam pokazem jak WY macie zyc. I ubierać się jak. Bo my to waadza som a wy raby zwyczajne. Rab musi waadzy słuchać i eto wsio. Wszystko wyprowadzane z carskich ukazów. Jeśli ci bardziej pasuje to tak to ujmijmy: wszystko wyprowadzane z dekretów monarchy. A tu prawda taka jest, ze ten monarcha kanadienski, królowa Elżbieta II, żadnych dekretow od siebie nie wygłasza. Bo jej wladza żadna jest. Wiec zapyziałe rzadziki, demokratycznie wybrane, w jej niby imieniu rządzące, próbują się popisywać jak mogą. Żenua

  354. Inaczej mówiąc, Jacobsky: ta propozycja bzdurnej karty w Quebecu to jest dokladnie przebudzenie chorego ateisty. Gospodarz to tak ujął. Ze on tak dokladnie sytuacje w Quebecu zna to nie wiedzialem

  355. Jacobsky
    2 grudnia o godz. 1:43

    Za to w Kanadzie nie dają namaszczeń z definicji, jak to było w przypadku opisanym przez red. Passenta.
    …”

    W przypadku opisanym w felietonie dali namszczenie z inicjatywy pielegniarki a nie „z definicji” – chocholujesz Ty nie ja…

    Nie ma u nas namaszczenia z definicji co sugerujesz:
    „bo tak jest w Polsce”…

    Poniewaz 2/3 Polakow jest wierzaca (mniej niz w Kanadzie…) wieksze prawdopodobienstwo bylo, ze pacjent jest wierzacy i jego duch… oraz rodzina by nigdy nie wybaczyla szpitalowi brak ostatniego sakramentu.
    Byc moze zazadli by wtedy w sadzie 120 tysiecy a nie tylko 60…

    Jezeli to bylo tak wazne dla niego to mogl na wszelki wypadek przy przyjeciu do szpitala zaznaczyc, ze boi sie sakramentow jak diabel swieconej wody.

    Strasznie sie przejmujesz nadmierna wedlug Ciebie religijnoscia Polakow gdy Twoja nowa ojczyzna jest bardziej religijna niz III RP… szpitale maja pokoje modlitwy i szpitalnych kanadyjskich kapelanow –
    ktorzy cytujac Ciebie byc moze:
    „…
    gonia od sali do sali szpitalnej:
    – ” Może komuś (kanadyjskie) ostatnie namaszczenie ?”…

    Ameryka Polnocna jest znacznie bardziej fanatycznie swietojebliwa niz Europa i ostatnia rzecza jaka jej mieszkancom wypada to dawac Europie lekcje sekularyzmu.

  356. Orteq

    pozdrawiam.

  357. Andrzej Falicz,

    no widzisz. Ja się przejmuję jednym, Ty – czymś innym.

    Z inicjatywy pielęgniarki, która z definicji … , prawda ?

    To chyba nie namaszczony wzywał księdza, bo był nieprzytomny. ale pielęgniarka, która z definicji… , a ksiądz też nie zadał sobie trudu, no bo z definicji…

    I tak dalej.

    Osobiście cieszy mnie, że tego typu sprawy ochłodzą z lekka zapędy sakramenckie. Nawet jeśli w Kanadzie jest więcej wierzących niż w Polsce (co to ma zresztą do rzeczy ?), to sprawa niechcianego sakramentu miała miejsce w Polsce, gdzie – w przeciwieństwie do innych krajów – w kwestii wiary i religii zbyt wiele rzeczy dzieje się z definicji.

    Pozdrawiam

  358. kadett
    1 grudnia o godz. 18:21
    Witaminy w niej A, B, C, D i E. (w herbacie wg A_N)
    *************************************
    A nie prawda! To nie wg A_N. To fragmencik tekstu chórku z pewnej operetki, nie powiem której, żeby za łatwo nie było.
    Taka ze mnie ANCA.
    Dzień dobry!

  359. AF (4:05)
    Jacobsky (4:42, 4:50)

    Jacobsky, za pozdrowienia bym ci podziekowal gdyby nie twoje kompromitujace danie odwłoka Faluskowi: „Nawet jeśli w Kanadzie jest więcej wierzących niż w Polsce..”. Tys jest naprawdę mamałyga POzmazana

    A Falusek nabazgrał, lewą zapewne łapą kaczą, tak:

    „2/3 Polakow jest wierzaca (mniej niz w Kanadzie…)… Strasznie sie przejmujesz nadmierna wedlug Ciebie religijnoscia Polakow gdy Twoja nowa ojczyzna jest bardziej religijna niz III RP…Ameryka Polnocna jest znacznie bardziej fanatycznie swietojebliwa niz Europa i ostatnia rzecza jaka jej mieszkańcom wypada to dawac Europie lekcje sekularyzmu.”

    Jondrus! Znowu łżesz jak buras. Masz tu statystyki. Przybliżone tylko, ale i tak o wiele prawdziwsze od twoich zmyśleń. Ty łgarzu bezwstydny:

    Procent populacji niewierzącej w Boga (żadnego):

    USA……… – 10%
    Francja….. – 40%
    Niemcy….. – 27%
    POLSKA … – 5%
    KANADA… – 30%

    http://en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_atheism

    Patrząc od drugiej strony, tj. od strony procentu ludzi wierzących w jakąś formę Boga, obraz przedstawia się następująco:

    USA……… – 70%
    Francja….. – 54%
    Niemcy….. – 69%
    POLSKA … – 93% (79% wierzy w Boga i już)
    KANADA… – 50-70%

    To twoje ‚mniej niż w Kanadzie’, na określenie odsetka Polaków wierzących w Boga, o pomstę do NSS wola. Jacobsky dal ci tyłka a tys ten tyłek zaakceptował. Jak to wygląda wobec polityki genderu? No jakże jak – bardzo dobrze!

  360. Lex; 19:52, pisze a zarazem pyta.

    Czyzby Prezes Kaczynski az tak zle zyczyl Ukraincom popierajac ich
    w dazeniu do tego wszystkiego co tak namietnie krytykuje i zwalcza
    jesli chodzi o nasze,polskie podworko w unijnym kontekscie ?.
    ==============================================
    Lex; to ta sama mentalnosc co u Walesy, jest za a nawet przeciw.
    Tylko Falicz; jakos dziwnie milczy na ten temat,czazby sie ochwacil ?
    https://www.youtube.com/watch?v=vxXOJO2TYR4

  361. Ted(ziu) (6:00)

    „ta sama mentalnosc co u Walesy, jest za a nawet przeciw”

    Z szacunkiem, ale tu pewnej różnicy nie wolno przegapiać.

    Jeśli dobrze pamiętam, Walesa swoje za i przeciw, oraz nogę i lewa i prawa naraz, stosował jako metodę sprawowania władzy prezydenckiej. Kwaśniewski, po nim nastawszy, stal się prezydentem ‚wszystkich Polaków’, opuszczając szeregi swojej macierzystej partii. Wiec Kwach bardziej elegancko uczynił to samo co Walesa próbował robic po swojemu. Takie prezydenckie ojcowanie dla wszystkich, jakby.

    A co robi Kaczyński, udając dzisiaj pro-unioniste, podczas swojej „misji ukraińskiej”? Uważam, ze jeśli coś robi co można jakoś nazwać, to tylko hipokrytę z siebie.

    Jedyne pytanie jakie można tu postawić to: dlaczego on z siebie hipokrytę struga? Będąc przy tym absolutnie nikim, w gronie liczących się polityków światowych?

    Odpowiedz wydaje sie być jedna: kaczystowska „polityka wschodnia”. Tej polityce służył jego młodszy (o 20 minut) brat, jako wierny wykonawca „zadań” zleconych przez starszego brata. Dzisiaj pan prezes, zostawszy sam, kontynuuje te „politykę wschodnia”. A te można określić tylko w jeden i w ten sam od lat sposób : rusofobia kacza.

    PS. Jakoś mnie ta polskość Janukowycza nie rusza z posad. Very izwiniajus, Ted(ziu), ale ja wybaczam wszystkim

  362. Orteg’a;6:33, ty sie mnie nie zapytuj dlaczego Kaczynski hipokryte struga
    na to pytanie ja oczekuje odpowiedzi od naszego blogowego Falicza;
    ale on milczy,wyglada na to ze jednak sie ochwacil.
    http://dloader.pl/plik/quss-ostatnie-namaszczenie,144567.html

  363. TEDziu

    Problem z Wami polega na tym, ze Wy „wiecie” o Kaczynskim to co implantowalo Wam pod czaszki „GW-no wyborcze” w ramach akcji prania mozgow.
    Ze Kaczynski to wrog UE, poprowadzi nas na wojne z Rosja i Niemcami itp. glupoty..

    Co uwaza i zawsze uwazal Kaczynski i PiS na temat UE moze sobie sprawdzic dziecko z podstawowki.

    Wystarczy np. sprawdzic jakie sa programowe fundamenty PiS.

    ” 3. Dbać o rangę Polski w UE

    „Wyzwaniem jest status Polski w Unii Europejskiej, chodzi bowiem o nasz interes narodowy. Niezmiennie opowiadamy się za tym, aby UE pozostała związkiem suwerennych państw. Dlatego zdecydowanie będziemy dążyć do takich zmian w Konstytucji RP, które spowodują, że będzie ona mieć rzeczywiście rangę nadrzędną nad przepisami unijnymi. Walka o polski interes w UE wymaga stanowczości ale też kompromisów. Dlatego w poczuciu odpowiedzialności za Polskę, prezydent Lech Kaczyński podpisał Traktat lizboński. Nie jest on dla Polski do końca korzystny, gdyż umożliwia podejmowanie niektórych najważniejszych decyzji przez zaledwie kilka najsilniejszych państw Unii. Jednak o wiele gorszy byłby brak zgody Polski na ten traktat. Zostałby on bowiem zawarty bez nas, a później zaakceptowałaby go ekipa Donalda Tuska, ale bez dobrych dla Polski zastrzeżeń, jakie w czasie negocjacji wywalczyli prezydent Lech Kaczyński i nasi politycy.
    ….
    4. Skończyć z podziałem Europy

    Dbając o status Polski, musimy ostatecznie skończyć z funkcjonującym podziałem Europy, w którym nasz kraj jest częścią sowieckiej strefy wpływów. Tymczasem Rosja nadal rości sobie niepisane prawo weta w stosunku do natowskich lub amerykańskich planów w naszej części Europy. Dla naszego kraju ważnym zadaniem są lepsze relacje z Litwą, Łotwą i Estonią, z Ukrainą, a także – pamiętając o tamtejszym reżimie – z Białorusią. Jesteśmy zwolennikami większej aktywizacji Grupy Wyszehradzkiej oraz szerszej współpracy z Rumunią. Zintensyfikujemy współpracę z państwami skandynawskimi. Potrzebna jest także aktywniejsza polityka wobec państw zachodnich Bałkanów, które aspirują do członkostwa w Unii Europejskiej. Prezydent Lech Kaczyński dbał o bardzo dobre stosunki naszego kraju z Izraelem. Należy je kontynuować, podobnie jak tradycyjnie dobre kontakty z krajami arabskimi.
    ….
    Polska potrzebuje kompleksowego przeglądu obowiązującego prawa. Przeprowadzimy je w oparciu o dwa podstawowe kryteria. Pierwsze to zasada „UE plus zero”, w oparciu o nią sprawdzimy czy jakiś przepis nakładający obowiązki lub ograniczenia na polskie przedsiębiorstwa bądź naszych obywateli jest wymagany przez prawo unijne. Jeśli nie, zostanie uchylony, chyba że – i to będzie drugie kryterium przeglądu – jego utrzymanie jest niezbędne do ochrony dobra wspólnego. Dużym obciążeniem dla polskich przedsiębiorstw jest obowiązek stosowania wytycznych Unii Europejskiej. Wiele z nich, przyjętych 20 lub 30 lat temu, nadal obowiązuje chociaż straciły uzasadnienie. Według raportu urzędników Komisji Europejskiej, już w 2001 roku aż 40 proc. dokumentów unijnych było niepotrzebnych. W ciągu dziesięciu lat ich liczba zdecydowanie wzrosła. Dlatego będziemy zabiegać o przegląd obowiązującego prawa UE i wprowadzenie zasady automatycznego wygaśnięcia dyrektywy po 10 latach, chyba że zostanie ponownie uchwalona przez organy Unii.
    …”

    itd.

    PiS I Kaczynski sa jak najbardziej za Unia i to w 100% !
    …ALE maja swoja koncepcje jak ta Unia powinna wygladac/funkcjonowac i jaka role w niej powinny pelnic panstwa narodowe.

    Teraz mozemy pogadac w czym macie problem.
    Z GW-nem czy z Kaczynskim?

  364. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wyglada na to, ze to juz chyba „ostatnie mamaszczenia” dla jeszcze MSZ R. Sikorskiego …

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/61281,gra-z-kremlem.html

  365. Orteq
    2 grudnia o godz. 5:34

    Orteq
    wypchaj sie ze swoimi statystykami o wierzacych Polakach.
    Moze we wsi, z ktorej wyjechales za Atlantyk tak kiedys bylo.
    Co co pizza te statystyki dla Kanadyjczykow wierza, ze po warszawie chodza biale niedzwiedzie i, ze graniczymy z Birma.

    Bylo ale nie jest chlopie.
    Wedlug wlasnych badan Kosciola Katolickiego i ich wlasnego Instytutu Statystycznego
    Oni juz tam najlepiej wiedza…kto w Polsce wierzy i na pewno nie beda wierzacych zanizac…
    -wierzacych-,artykuly,204187,1.html

    „…Ko­ściel­ne sta­tyst­ki nie kła­mią, od­se­tek osób wie­rzą­cych w Pol­sce dra­ma­tycz­nie spada. We­dług naj­now­sze­go ba­da­nia In­sty­tu­tu Sta­ty­sty­ki Ko­ścio­ła Ka­to­lic­kie­go od­se­tek wie­rzą­cych wy­no­si w Pol­sce 60,8 pro­cen­ta. To o 26 proc mniej niż 12 lat temu

    Naj­now­sze ba­da­nia do­ty­czą­ce re­li­gij­no­ści Po­la­ków po­ka­zu­ją gi­gan­tycz­ny spa­dek od­set­ku osób wie­rzą­cych w ist­nie­nie Boga. Jako wie­rzą­cy w 2012 roku de­kla­ro­wa­ło się je­dy­nie 60,8 pro­cent ba­da­nych. Dla po­rów­na­nia jesz­cze 12 lat temu od­se­tek ten wy­no­sił 86 pro­cent.
    …”

    Moze po prosty golebie pocztowe jeszcze do Toronto z warszawy nie dolecialy.
    A Orteqi pamietajace swoja Polske pastewno-gminna taki sielski obrazek sredniowieczny sobie zachowali.

    Gdy odwiedzilem w Teksasie male miasteczko Panna Maria – polskich emigrantow z XIX wieku (takich tamtejszych Orteqow.. nawet godali jak un pisze…) to z ubawieniem stwierdzilem, ze mowia mowa z Sienkiewiczowskiej trylogii – swiat na emigracji im sie zatrzymal.

  366. ..a moze odrobine propagandy sukcesu?
    „polak potrafi!, tom XX, od feliksa edmundowicza do wiktora fedorowycza „

  367. z drugiej strony:
    kliczko nie przegrał (od kiedy ma niemiecką trenerkę 😉 ) ani jednego pojedynku…

  368. ANCA_NELA
    Dzień dobry! Taka w ogóle bardziej operetkowa A_N mi się rysuje…

  369. Andrzej Falicz
    (2-12-g.8:37).
    Zauważ, że świat, tyle że z XX wieku zatrzymał się również Polakom mieszkającym w Jackowie czy Greenpoint.
    Dlatego odnoszą tam sukcesy Macierwicz, Fotyga czy ojciec dyrektor.
    Nie rozumiem istoty sporu, czy w Polsce jest 60% wierzących, czy mniej a może ciut więcej.
    Moim zdaniem istotne jest co innego.
    Religijność ma u nas charakter przede wszystkim obrzędowy. Od chrztu po pogrzeb.
    Nic albo zgoła więcej złego wynika z niemal obligatoryjnego nauczania religii w przedszolach i szkołach publicznych, a nie tylko katolickich czy społecznych.
    Modzi tratują to jako nudny „obowiązek” (mimo ze formalnie obowiązkiem nie jest),a po odpękaniu bierzemowania coraz liczniej się z tych lekcji wypisują.
    Czy w młodym pokoleniu jest więcej ludzi o wysokim morale, zmniejszyl się poziom agresji, a zwięszył empatii, czy rozkwitła chrześcijańska miłość bliźniego?
    Co więc daje wychowanie zadekretowane religijne już ponad 20 lat w społeczeństwie, które edukowane w szkole po 2 g. tygodniowo kosztem np. fizyki czy biologii, plus obligatoryjne rekolekcje (czas wolny od innych zajęć) nie tylko nie zna Starego i Nowego Testamentu (najwyżej hasłowo), ale i zasad wiary, w każdym razie niekoniecznie je przestrzega?

  370. To wprawdzie nie ostatnie namaszczenie ale…
    Zgodnie z prawem samorządowym, o sprawach najważniejszych dla lokalnej wspólnoty debatuje się na sesjach rady gminy. Wójt i przewodniczący gminy Raniżów, jak dowiedziały się Nowiny, kluczowe dla mieszkańców decyzje ustalali u księdza proboszcza. Porozumienie, spisane w sierpniu na plebanii w Raniżowie, przysłał nam kilka dni temu mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego. W dokumencie ustala się redukcję kilkunastu etatów w Urzędzie Gminy Raniżów i podległych mu jednostkach. Jest też m.in. mowa o planowanych działaniach w związku z trudną sytuacją szkół we wsiach Zielonka i Staniszewskie, i o powołaniu nieformalnego ciała doradczego wójta. Na dokumencie widnieją m.in. podpisy księdza proboszcza, wójta, przewodniczącego rady gminy i przewodniczącego Rady Powiatu Kolbuszowskiego. Jest też pieczątka Urzędu Gminy Raniżów.

  371. Mag
    „Czy w młodym pokoleniu jest więcej ludzi o wysokim morale, zmniejszyl się poziom agresji, a zwięszył empatii, czy rozkwitła chrześcijańska miłość bliźniego?”
    To kluczowe pytanie dotyczące oceny katolicyzmu polskiego.

    Pzdro

  372. Katolicką naukę społeczną i miłość bliźniego najlepiej odzwierciedlają stawki płacowe panujące w Pomrocznej……..
    Pół euro za godzinę i umowy śmieciowe.
    Zaprawdę, wpływ KK na ludzi poważnym jest!!!

    Franciszek- jako komunista- jest w homiliach naszych purpuratów skrzętnie pomijany.
    A brzęcząca i szeleszcząca Mamona płynie nieprzerwaną i coraz szerszą strugą w bramy swych świątyń…..
    Centra decyzyjne również zmieniają swoje koordynaty.
    Plebanie, pałace biskupie.
    Ukraińcy mają system oligarchiczny.
    My mamy inny- teokratyczny.

  373. To kluczowe pytanie dotyczące oceny katolicyzmu polskiego

    mag i KzP- zaufana para kluczników polskiego katolicyzmu (od trzymania go pod kluczem).

  374. ad
    2 grudnia o godz. 10:35

    Ksiądz dobrodziej ma nieźle zaopatrzoną piwniczkę, gosposia przygotuje zagrychę, ustawa o trzeźwości na terenie eksterytorialnym- plebanii- nie funkcjonuje……
    Dziwisz się radnym?

  375. Demokracja w Chorwacji ma się dobrze. I co z tego, jak tam w przewadze ciemnogród, jak się okazuje… 😉

  376. Z ostatniej chwili.
    Rzecznik rządu Jarosław Kuźniar wyraził zadowolenie z decyzji prokuratury, która z braku dowodów zamyka śledztwo w sprawie korupcji w PO na Dolnym Śląsku….

    No to PO-zamiatane…

    mag
    uwazam,ze powierzchownosc i obrzedowosc polskiej religijnosci to jej najwieksza zaleta.
    Dzwonki, dymy, spiewy, wigilia, swieconka itd.

    Brak jej groznego fanatyzmu protestanckiego.

    To religijnosci po „ludzku”.
    Fasadowa.

    Jak u Wlochow straszni katolicy ale bohaterem ludu jest sybaryta i grzesznik – stary satyr.
    Facet z „jajami”.

    A w „nowoczesnej” Ameryce…Clinton prawie utracil prezydenture za…niewinnego loda.

    Niedawno czytalem dlugi artykul wywiad z para homoseksualistow mieszkajacych w malej miejscowosci na zachodnej polnocy Polski.

    Wszyscy lacznie z niezwykle religijnymi babciami byli zyczliwi i pomocni.
    Paru plujacych mialo problem glownie ze soba… i bylo wyjatkami.

    W Polsce nikt nigdy nie podkladal bomb pod kliniki aborcyjne i obylo sie bez nocy Swietego Bartlomieja.
    Nawet czarownice palilismy w porownaniu do zachodu…byle jak.

    Problem KK w Polsce to fikcja.
    To „katolickie” spoleczenstwo jeszcze kilka lat temu wybralo duza wiekszoscia „komuchow” zarowno do rzadu jak i na prezydenta.

    Mysle,ze „elity” generalnie nie doceniaja zdrowego rozsadku tzw. narodu.
    I na pohybel im.

    Obraz Polski tworzony przez media to fikcja.

  377. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Żaden inny minister spraw zagranicznych nie włożył tylewysiłków w zbliżenie Ukrainy z Europą, co Polska, prezydent Komorowski, rząd premiera Donalda Tuska i ja osobiście – mówi bez skrępowania Radosław Sikorski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

    W sobotę ta pewność siebie skończyła się przebudzeniem & dyplomatyczną wpadką …

    http://www.kontrowersje.net/polski_premier_jaros_aw_kaczy_ski_pojecha_do_kijowa_g_wniarze_zostali_na_twitterze

  378. Feliks Stychowski
    2 grudnia o godz. 12:02

    Przejrzałem zagraniczne komentarze prasowe.
    Żaden nie wyrażał entuzjazmu wobec ukraińskich wydarzeń.
    Werbalne bla, bla, kasy wyłożyć nie chce nikt.

    Nasz wspaniały sprzedawca Niderlandów, mały podpalacz świata, nie wyciągnął wniosków z casusu Gruzji?
    Tam też wzywał na barykady, oferując bliżej niesprecyzowaną pomoc i szmuglując na pokładzie tutki broń.
    Tym razem nie uzbroi rebeliantów w Kijowie z braku władzy….

    Tunezja, Maroko, Egipt, to kraje ciepłe.
    Zima na Ukrainie nie należy do najłagodniejszych.
    Racjonalnie działający przywódca myśli o obywatelach za których jest ODPOWIEDZIALNY.
    Oszołom wysyła ich na pewną śmierć dla realizacji swej żądzy władzy…..
    Słowa poparcia, gesty, nie zastąpią pustki w kasie Ukrainy.
    Co najwyżej rewolucja wyniesie do władzy innych oligarchów.

  379. Andrzej Falicz
    Problem kk w Polsce to fikcja?
    Z daleka być może go nie widać, a na miejscu odczuwalny jest.
    Choćby z tego powodu, że w Sejmie – za sprawą alianasu od lat między politykami a kk nie może być np. mowy o złagodzeniu ustawy aborcyjnej ,którą nazywa się „kompromisem” wymuszonym przez stronę kościelną (należy do najbardziej restrykcyjnych w UE), a i tak co jakiś czas pojawiaja się projekty, by jeszcze bardziej ją zaostrzyć.
    W martwym punkcie utknęła sprawa in vitro czy nawet ustawa o legalizacji związków partnerskich w najłagodnejszej choćby wersji (nie ma nawet mowy o „małżeństwach” homo).
    Nie jest możliwe odkręcenie największego przekrętu w III RP, jakim były działania Kościelnej Komisji Majątkowej, stojącej de fakto ponad prawem obiowiązującym w Polsce.
    Teraz kk ogłosił walkę z gender, robiąc ludziom wodę z mózgu.
    Jeszcze nie udalo mu się wymóc religii na maturze, ale kto wie?
    O rzekomej „walce” kk z pedofilią, czy moletowaniem seksualnym w szeregach funkcjonariuszy kościoła, a zwłaszcza postawie naszych hierarchów, nawet nie chce mi się wspominać, bo to żenada.
    Uważasz, że to mało?.
    Poza tym również nie brakuje świrów , np. z pro-life. Nie palą klinik aborcyjnych, bo w Polsce takich nie ma.
    Natomiast bardzo trudno dokonac legalnej aborcji (zagrożenie życia i zdrowia matki, ciąża z gwałtu czy kazirodztwa, głębokie upośledzenie płodu), w ramach obowiązującej ustawy anty, bo lekarze czują się pod presją. Utrudniają nwet badania prenatalne.
    A ziejące nienawiścią do wszelkich innych, radio Maryja, czy TV Trwam w ogóle tzw. rodzina maryjna, działająca jak klasyczna sekta to tylko margines i pryszcz?

  380. Lekko traktującym fakt udzielenia nieprzytomnemu bez jego zgody sakramentu namaszczenia chorych, – w celu refleksyjnego rozważenia – polecam lekturę odnośnych zapisów Kodeksu Prawa Kanonicznego.
    Dla ułatwienia cytuję co może słuzyć pomocą:

    Rozdział III
    OSOBY, KTÓRYM NALEŻY UDZIELAĆ NAMASZCZENIA CHORYCH
    Kan. 1004 –
    § 1. Namaszczenia chorych można udzielić wiernemu, który po osiągnięciu używania rozumu, znajdzie się w niebezpieczeństwie śmierci na skutek choroby lub starości.

    (…)
    Kan. 1006 – Sakramentu należy udzielać chorym, którzy – będąc przytomni na umyśle – przynajmniej pośrednio o niego prosili.

    Kan. 1007 – Nie wolno udzielać namaszczenia chorych tym, którzy uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim.

    Istotne dla oceny frazy Kodeksu pozwoliłem sobie wytłuścić.
    Dla uzupełnienia i wyjaśnienia: grzech ciężki, o którym mowa w treści kan.1007 to wg. doktryny katolickiej, grzech dotyczący spraw poważnych ( np. naruszenia jednego z 10-ga przykazań). popełniony w pełni świadomie i w warunkach całkowitej wolności podejmowania decyzji. Ateizm jest skrajną postacią grzechu ciężkiego – gdyż zaprzeczając istnieniu Boga – stanowi naruszenie 1-go przykazania Dekalogu.
    Nawet jeśli ateizm tego chorego nie był „jawny”(znany) to wątpić należy czy ten człowiek „przynajmniej pośrednio prosił” o udzielenie mu tego sakramentu. Ktoś powie: kapelan naruszył prawo kanoniczne zatem to wewnętrzna sprawa kościoła.
    No, nie tylko . Działanie księdza kapelana godzi też w konstytucyjnie gwarantowaną wolność przekonań, która to wolność nie tylko do spraw wiary i religii (wszelkich możliwych) się odnosi; także do przekonań a-religijnych, w tym także wypływających z przesłanek ateistycznych, materialistycznych (w kategoriach filozoficznych), agnostycznych, itp.Nadgroliwość pielęgniarek jest tu bez znaczenia; to ksiądz kapelan jako szafarz sakramentu powinien wykazać się rozwagą a także znajomoscią obowiązującego prawa; nawet jeśli nie tego „cywilnego” – powszechnie obowiązującego to przynajmniej prawa kanonicznego.
    PS. Ciekawe czy lekko traktujący ten eksces katolickiego kapelana również lekko potraktowaliby przypadek, gdyby do łóżka nieprzytomnego chorego w publicznym szpitalu przybyło 10 panów panów w kipach, którzy otoczywszy łózko chorego – przystapiliby do odmawiania nad nim modlitwy Szema Israel – na przykład . Jakoś wątpię.

  381. ” …. mag i KzP- zaufana para kluczników polskiego katolicyzmu (od trzymania go pod kluczem).”
    Nie wiem jak Mag, ale ja wręcz przeciwnie. „Z siedzenia pod kluczem”, z posad państwowych, z gąszczu biurokracji kościelnej, z nudy głupawego moralizowania, z gnuśnego obrastania w sadło, ze strachu ktory ich głęboko trawi powinni się uwolnić. Życzę im tego szczerze. Powinni ruszyć w drogę jak pierwsi chrześcijanie, jak Apostołowie. Nieść Ewangelię w trudzie drogi. W czasie moich wędrówek miałem okazję z nimi wielokrotnie rozmawiać. Ci mniej zdeprawowani nawet mi po cichu zazdrościli wędrówki. Czasem mowili: „ja bym też tak chciał. No ale trochę strach wszystko zostawić”. A ja myślałem wtedy: „skoro się boisz Bracie to po co Ci Bóg? Po co sobie nim głowę zawracasz? Po co jemu głowę zawracasz?”

    Pozdrawiam

  382. Falusku, (8:37)

    Nie pasuje ci Wiki, masz Fronde

    http://www.fronda.pl/a/tylko-13-proc-ludnosci-na-swiecie-to-zadeklarowani-ateisci-reszta-to-osoby-wierzace,28396.html

    „Badania WIN/Gallup International pokazały, że tylko 13 proc. ludności na świecie to ateiści. Najwięcej ateistów znajduje się w komunistycznych Chinach. W Polsce ponad 81 proc. to ludzie wierzący.”

    W uściśleniu tej informacji, Fronda nabazgrała:

    „Badania pokazały, że w Polsce ponad 81 proc. badanych zadeklarowało się jako osoby wierzące. W Niemczech takich osób jest ponad 51 proc, we Francji 37 proc. W USA natomiast osób wierzących jest 60 proc….”

    I dalej, żebyś się nieco pocieszył, iz coś tam i tobie dzwoniło:

    „Jest jednak jedna zmiana pokazująca, że maleje odsetek osób religijnych. „Z badania WIN/Gallup International wynika, że porównując lata 2005 i 2012, w 25 na 40 badanych krajów zmniejszył się odsetek osób religijnych. Najwięcej – o 23 pkt proc. – odsetek ten spadł w Wietnamie. W Polsce grupa osób religijnych zmniejszyła się o 4 pkt proc” ”

    Jakbyś nie bral, wszystko wskazuje na to, żeś łgał jak Urban, Falusie. W kraju znanym z fenomenu rydzykow i moherow, ciemnoty wierzącej w gusła jest tyle – 81 procent – ze żadna tam Kanada, czy nawet USA, ani się nie umywa do POmrocznosci Zamglonej

  383. @ Feliks Stychowski i wiesiek59
    „Casus Gruzji” polegał na tym, że Lech Kaczyński wraz z przywódcami Łotwy, Litwy Estonii i Ukrainy poleciał do Gruzji na zaproszenie prezydenta Saakaszwilego. Towarzyszył mu w tej wizycie minister Sikorski. Gdyby do Kijowa poleciał – jak tego chciał Jarosław Kaczyński – premier Tusk i minister Sikorski, niezaproszeni przez prezydenta Janukowicza – to byłby to dopiero casus, ale belli. I żadne kretyńskie zaklęcia „Matki Kurka” tego nie zmienią.

  384. Mag(us) (10:33)

    „Zauważ [to do AeFka], że świat, tyle że z XX wieku zatrzymał się również Polakom mieszkającym w Jackowie czy Greenpoint. Dlatego odnoszą tam sukcesy Macierwicz, Fotyga czy ojciec dyrektor.”

    Celnie! Przywalaj tym zmywakom greenpointowym i jackowowym, przywalaj. Należy im się. Chociażby za wyhodowanie Macierewicza i Fotygi na swym zmywakowym łonie. Za wszystko inne tez im dowalić mus. Jak oni smieli sie wyrwac z moherowo-rydzykowego skansenu nad Wisłą i założyć jeszcze okropniejszy w Nowym Swiecie? Co za chamburgerowe badziewie.

    PS. Bardzo mi się podobuje oksymoron ‚założyć skansen’. To brzmi tak prawie ze, no, nowocześnie

  385. Lex,

    ja też wątpię, że w opisanej przez Ciebie sytuacji nie rozległ by się zjednoczony ryk hierarchów i ludu bożego. Teraz: czy w myśl kodeksu kanonicznego ksiądz łamiący zakaz udzielania sakramentu osobie trwającej w grzechu ciężkim ponosi jakąś odpowiedzialność ? Czy kodeks ten uwzględnia możliwość nieumyślnego złamania zakazu ? Pytam, bo nie wiem.

    Kartka z podróży,

    opisany przez Ciebie dialog z drogi jest bardzo obrazowy.

    Pozdrawiam obydwu Panów.

  386. @Orteq, Falicz i cała rozdyskutowana reszta.

    Pisałem już o tym pod poprzednim blogiem Passenta, ale powtórzę. Z badań poczynionych przez polski KK. z 2011 roku wynika, że średni procent osób, które przychodzą do kościoła względem tych, które są do tego zobowiązane (dominicantes), wynosi 40 proc., czyli najmniej od rozpoczęcia badań w 1980 roku. Zaś procent communicantes, czyli osób przystępujących do komunii św. w odniesieniu do osób, które powinny przyjść w niedzielę na mszę wynosi 16,1 proc. Najmniejszy odsetek wiernych uczestniczących w niedzielnej Eucharystii odnotowano w archidiecezji łódzkiej – 29,8 proc., szczecińsko-kamieńskiej – 26,7 proc. Najmniejszy odsetek communicantes jest w archidiecezji łódzkiej – 10,2 proc., szczecińsko-kamieńskiej – 10,8 proc. W tych zaś diecezjach, odsetek dzieci pozamałżeńskich wynosi – w powiecie gryfickim (diecezja szczecińsko-kamieńska) – 50,2 procent. W mieście Łodzi (diecezja łódzka) – 31,4 procent.

  387. Kartka z podróży
    Żeby nie było niejasności.
    Myślę podobnie jak Ty.
    Spotykam nieraz prawdziwych „ludzi Bożych” zarówno wśród kleru, jak i świeckich. I choć nie jestem już człowiekiem wiary, mimo że zostałam wychowana w tradycyjnej rodzinie katolickiej, bardzo ich cenię i podziwiam.
    Ale tym bardziej są mi niemili, a wręcz odpychający ci polscy kapłani, zwlaszcza hirerchowie, którzy niszczą Wspólnotę Kościoła i zachowują się dokładnie odwrotnie niż naucza papież Franciszek.

  388. Pijani rowerzyści przestali być osbami przestępnymi, których nazwiska policjanci wiązali w pęczki i zamieniali na tytuły do premii.

    Jest rzeczą powszechnie znaną dzialalność misyjna członków wspólnoty religijnej kolokwialnie nazywanej Świadkowie Jechowy. Ci uprzejmi ludzie w ramach misji pukają do setek tysięcy drzwi w Polsce. Czy ci ludzie są rozliczani z liczby progów, przez które pytają: Czy Pan / Pani uważa, że świat moze być zbawiony? – tego nie wiem.

    Tutejsi komentatorzy są gotowi komentować wysokość odszkodowania za niechciane namaszczenie, natomiast ważniejsze są dla stanu państwa polskiego ułamki. Na przykład oszacowanie stosunku liczby domów kultury do liczby parafii Apostolskiego Kościoła Polskiego: 4000 /10000.

    Z hasła opisującego państwo od 1923 r. wyznaniowe znane z wódki konkurencyjnej względem gorzkiej żołądkowej:
    Większość Luteran chodzi do kościoła tylko przy specjalnej okazji jak np. śluby, pogrzeby i święta

    Sam @Kartko wiesz, że łatwiej i taniej się pisze, niż pielgrzymuje z misją!

    – Jest piwo?
    – Jest!
    – Nalać!
    – Po ile?
    – Po pięć!
    – Wyać!

    Pozdrawia Was homo ludens nieobrzędus i nieexhibicyjny.

  389. Szanowni Wierzący…
    Chyba dość rzadko zastanawiacie się , jaką rangę mogą mieć ziemskie rytuały w oczach Boskiej Istoty…..
    Dym kadzideł, ofiary z ludzi i zwierząt, modły mające zmienić zdanie Przedwiecznego Bytu?
    Ludzie mieliby mieć WPŁYW na decyzje Bóstwa?
    Jakieś nielogiczne mi się to wydaje.
    Albo COŚ jest wszechmocne, albo ograniczone…….
    O ile wogóle istnieje…..

  390. Strzaszna bzdura z tym odszkodowaniem. We łbie się przewraca, jak się nie ma poważnych problemów. Rozumiem, gdyby to było obrzezanie :), ale namaszczenie?
    Sorry, ale ten uzdrowiony ateista, jak ma tyle krzepy, może powinien swoją energię przenieść na walkę z korupcją, bezdusznością urzędów, czy coś. Talent się marnuje.

  391. anumlik
    2 grudnia o godz. 12:52

    Moje nieustające zdumienie budzi fakt, że ludzie ważni kiedyś, zajmujący tak wysokie stanowiska, nie znają nie tylko protokołu dyplomatycznego, ale i nie posiadają elementarnego poczucia PRZYZWOITOŚCI i STOSOWNOŚCI……
    Stając się politykiem, przestaje się być osobą prywatną, zaczyna się REPREZENTOWAĆ.
    Co?
    Prymitywizm?
    Hucpę?
    Nieznajomość realiów i niekompetencję?

    Polityk wysokiej rangi na wiecu opozycji w danym kraju?
    To się w pale nie mieści i zasługuje na pałę- tę dosłowną też.
    Jako że akcja rodzi reakcję, możemy spodziewać sie rewizyt……
    Nie tylko z Ukrainy zresztą.

  392. Z dzisiejszej G.W.
    Jarosław Kaczyński odmówił udziału w obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanych przez prezydenta, na których mógłby się przynajmniej dowiedzieć, co Polska zamierza robić wobec Ukrainy.

    Ktoś, kto miał wątpliwości co do intencji Kaczyńskiego, już ich chyba nie ma. Po wypowiedziach polityków PiS trudno nie odnieść wrażenia, że prezesowi partii podczas wizyty w Kijowie nie chodziło o Ukrainę i Polskę, ale o dokopanie rządowi i migawkę w telewizji na wiecu obok Witalija Kliczki.
    A nie mówiłam???
    Ale fotka upamiętniająca jest. Przyda się, kiedy niezależni historycy będą pisali współczesną historię Polski.

  393. Anumliku,

    Z tym min. Sikorskim lecącym razem z prez. Kaczyńskim do Tbilisi w 2008 roku to taki drobiazg warto przytoczyć:

    ” „Nie upilnował” – skomentował szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski wtorkową wypowiedź Sławomira Nowaka, szefa gabinetu politycznego premiera, że minister Radosław Sikorski poleciał do Gruzji z Lechem Kaczyńskim, by „pilnować prezydenta”. Jego zdaniem wystąpienie prezydenta było „zbyt emocjonalne”. Zdaniem przewodniczącego klubu parlamentarnego PO Zbigniewa Chlebowskiego wtorkowa wypowiedź prezydenta Lecha Kaczyńskiego na wiecu w Tbilisi była nadmiernie emocjonalna i „nacechowana elementami konfrontacji”.”

    http://www.wprost.pl/ar/136207/Sikorski-nie-upilnowal-prezydenta/#an_756386129

    ‚Elementy konfrontacji’ to następujące słowa sp. Prezydenta IV RP:

    „Przyjechaliśmy tutaj, żeby podjąć walkę”

    Kaczyński ‚podejmował walkę’, podczas gdy dokładnie w tym samym czasie Sarkozy ‚podejmował’ pokój. Z Putinem Sarkozy ten pokój podejmował. I podjął. Co podjął Kaczyński, ja nie znaju.

    Cenę za niedopilnowanie prezydenta Kaczyńskiego przez ministra Sikorskiego trzeba było uiścić dwa lata później. No to i uiszczono.

  394. Człowiekowi, który ma swoje, wyrobione poglądy, wyznanie – choćby i bez praktykowania, ale wyniesione z domu – wreszcie ogodność, nie może być obojętne, czy nad jego ciałem ktoś odprawia jakieś modły, czy rytuały. Bez względu na intencje.
    Kiedy się dowiedziałam, że za granicą zmaerła moja najlepsza szkolna przyjaciółka, chciałam, aby za nią odmówiono kadisz w mieścia, z którego wyjechała, za którym tęskniła. Bardzo trudno mi się przez telefon rozmawiało z przedstawicielem gminy.
    Nijak nie mogliśmy dojść do porozumienia… i dopiero kiedy zniecierpliwiona powiedziałam, że w takim razie dam w jej intencji na mszę w mojej parafii!!! poszło jak po maśle. Umówiliśmy się, że przyjdę w sobotę do domu modlitwy. Wprawdzie przez trzy lata w rocznicę przychodziłam i nie mogłam się doczekać, aż się policzą mężczyźni, godni tę modlitwę odmawiać, jednak w trzecim roku odbyło się wszystko bardzo uroczyście. Mężczyźni stanęli w półkolu, odśpiewali modlitwę po hebrajsku i po polsku. Popłakałam się razem z koleżanką, która przyszła wraz ze mną.
    Byłam bardzo wdzięczna i wzruszona.
    Sakrament, czy też modlitwa, to nie jest obojętny gest.
    Zmarła przyjaciółka była z rodziny zasymilowanej, ale co korzenie, to korzenie…

  395. Natomiast twoje, anumliku, cyfry w sprawie uczestnictwa w mszach i komuniach w Polsce nie dają sie porównać ze statystykami w innych krajach. A dopiero wtedy dopiero można się porywać na mówienie o Polsce bardziej, czy mniej, wierzącej niż np. USA czy Kanada. A ja tylko o takim porównaniu, dokonanym przez Falicza, dyskutowałem, o niczym innym.

    Gallup robił badania PORÓWNYWALNE w 40 krajach. Polska wypadla w tym badaniach jako wciaz bardzo „wierząca”. Nic na to nie poradzę.

    PS. Ująłem „wierząca” w cudzysłów żeby się zgodzić zarówno z tobą jak i z mag(sia) w sprawie fasadowości polskiej świętobliwości. Jandrus napisał byl ‚świętojebliwości’. W tym akurat miał sporo racji

  396. Jako że po dłuższej obserwacji zachowania ludzkie są w dużej mierze przewidywalne, nie zdziwiłbym się, gdyby pan Rydzyk podjął się trudu zbiórki wdowiego grosza w intencji Ukrainy.
    Może nawet coś by tam dotarło…….

    Natomiast nie podejrzewam małego Herostratesa o osobiste wyrzeczenia.
    Willę sprzeda?
    Ochronę ograniczy?
    Srebrną, czy Telegraf spienięży dla potrzebujących?
    Solidarnym być, to trudne……

  397. Staruszku
    Świadkowie Jehowy czasem pukają do moich drzwi. I są jedynymi ludźmi, którzy po wręczeniu ulotki o perspektywie zbawienia patrząc mi w oczy z uśmiechem mówią – „Miłego dnia”.
    I tylko o to chodzi w codziennym wymiarze wiary.
    A w rozmodlonej, świętojebliwej Polsce to unikalne doświadczenie.

    Pozdrawiam

  398. oreq(usiu)
    Wcięło mi post do Ciebie cholera wie, czemu.
    Moderator jest porąbany, czy cóś?
    Nie zamierzam nikomu przywalać.
    Każdy ma swój rozum, jeśli ma. Tylko niech nie posądza innych o brak rozumu czyli myślenia samodzielnego w myśl zasady, że skoro on myśli inaczej, to ten drugi niezawodnie – dureń.
    To prosta droga donikąd, czyli do sekcierstwa i „poprawności politycznej” według reguł formacji, jakiej się spprzyja.
    Ja zawsze lubiłam „iść pod prąd”.
    Jeśli więc już przywalać, to różnym stronom, jeśli moim zdaniem na to zasługują, kierując się logiką i zdrowym rozsądkiem.

  399. Orteq
    2 grudnia o godz. 5:34

    dla Ciebie mogę być tym, czego sobie zażyczysz w swoich najgłębszych fantasmach – od mamałygi do M. Monroe.

    Istnieje coś takiego jak późna pora i ogólne znużenie dyskusją na dany dzień. Dziękuję, że mnie wyręczyłeś w szperaniu po internecie, bo mi już się nie chciało, a nawet nie widziałem takiej potrzeby, gdyż moim zdaniem licytowanie się na % wiernych jest w tej dyskusji nieistotny. Nawet jeśli byłby tylko jeden niewierzący na całą populację, to w cywilizowanym społeczeństwie i tak trzeba uszanować odrębność tej jednej osoby i przyjąć konsekwencje wynikające z tej odrębności, zwłaszcza w sytuacji, kiedy przyjęcie lub nie przyjęcie sakramentu czy jakiejkolwiek innej formy guseł jest sprawą prywatną każdego z nas, zaś funkcjonariusz wiary rozdający sakramenty ma dokładne reguły postępowania w tej kwestii, jak rzeczowo udowodnił Blogowicz Lex.

    Ty, Lex, anumlik – i jakoś poradzimy sobie z Faliczem, którego trzeba punktować, co też Ty robisz bardzo dobrze.

    Pozdrawiam

  400. Powinni ruszyć w drogę jak pierwsi chrześcijanie, jak Apostołowie. Nieść Ewangelię w trudzie drogi

    Postulantowi cni się cofnięcie zegara dziejów do czasów apostołów, początków chrześcijaństwa i ewangelizacji. Głosicieli Ewangelii ubrałby najchętniej w sandały z łyka, w skóry zwierząt i kazał żywić się szarańczą.

    Od tego czasy minęło ok. 2000 lat. Dzisiaj głoszeniu słowa Bożego służą kaplice, klasztory, świątynie, katedry, archikatedry, bazyliki, telewizje, radia (misje przez transmisje), papierowe media, a nawet szkoły publiczne i kto chce się ewangelizować, ten wie dokąd się kierować. Postulant tam nie zagląda (gdzie indziej drepcze), zatem nie musi w ogóle wiedzieć o ich istnieniu.

    Dawniej pasterze uganiali się za owieczkami. Dzisiaj czują się zwolnieni z tego obowiązku. Dzisiaj nikt za owieczkami się nie ugania. Owieczki same garną się do miejsc pobytu pasterzy, jeśli tylko czują taką potrzebę. A, że przez to pasterze gnuśnieją i obrastają w tłuszcz, to już całkiem inna sprawa…

  401. @@Jacobsky (g.13.08)
    moja znajomość prawa kanonicznego jest bardzo (bardzo) powierzchowna ( i raczej będąca wynikiem ciekawości niź zawodowych zainteresowań w przeszłosci) ale na ile jestem zorientowany „w temacie” – służę informacją. O odpowiedzialnosci „karnej” także księży traktują przepisy Księgi VI Kodeksu Prawa Kanonicznego cz. I i II, a w cz.II – tytuł III, kanony 1378 – 1389. Jest tego sporo zatem nie będę cytował; jeśli jesteś zainteresowany wystarczy „zapodać” googlowi (polskiemu): Kodeks Prawa Kanonicznego i dalej.-j.w.
    Ps. Wydaje mi się, że teoretycznie mogłaby wejść w rachubę sankcja okreslona w kan. 1389 choć nie mam najmniejszych złudzeń; – ze strony władz kościelnych temu kapelanowi żadna krzywda się nie stanie.

  402. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    anumlik
    2 grudnia o godz. 12:52

    Oderwanie (dzisiaj) Ukrainy z istniejacej rzeczywistosci prowadzic moze w prostej lini li tylko do b. wielkiej katastofy.
    Nie bede wracal do zdjec & wypowiedzi powaznych naiwniakow z okresu „Pomaranczowej Rewolucji” – naiwniakow z +/- tzw. „Grupy Bostonskiej” …

  403. ANCA_NELA,

    Ale fotka upamiętniająca jest. Przyda się

    Taaa… taka fotka… coż za pochlebne ujęcie dla Kaczyńskiego. Mógł jak Sarkozy, przynieść ze sobą skrzynkę po napojach, stanąć na niej, nie byłoby tak karykaturalnie.

    Pozdrawiam

  404. wiesiek59
    2 grudnia o godz. 13:20
    Masz rację z tym, że większość wierzących nie myśli samodzielnie i daje się prowadzić jak stado baranów tzw „przywódcom duchowym”
    Nic dziwnego, że większość przywódców to wykorzystuje to dla własnych przyziemnych celów., no bo na pochyłe drzewo byle koza wskoczy.
    Jest to jednak typowe dla ludzi, co widzimy po podporządkowywaniu się przywództwu partii politycznych , bo coś z tego co powiedzieli w swym tzw programie wyborczym im wpasowywało do światopoglądu.
    Niestety ludzi analizujących fakty, nie upierających się przy swym zdaniu i logicznie samodzielnie myślących jest niewielu i to po równo po stronie wierzących jak i niewierzących.
    Dlatego większości wierzących i niewierzących nie przekonają żadne argumenty dopóki ich autorytety nie zmienią zdania.
    Z samodzielnie myślącymi można dyskutować i dotyczy to i jednych i drugich , z pozostało większością jest to bicie się z wodą.
    Ponieważ anie można udowodnić istnienie bądź nieistnienie Boga dyskusja nad tą sprawą jest bez sensu , zależy ona bowiem od wiary dyskutanta.
    Są teorie bardzo ciekawe na temat Boga i to nie odległe od chrześcijaństwa wyjaśniające logicznie zagadnienia dręczące wierzących i nie poddające się logicznej krytyce niewierzących (znów chodzi o tych nielicznych). Niestety te teorie nie znajdują uznania w oczach hierarchów kościoła i każdy je głoszący będzie przez nich odsądzony od „czci i wiary”
    Ciekawym jest, że te teorie bezpośrednio często nawiązują do wypowiedzi Jezusa i przyjętych dogmatach wiary chrześcijańskiej. Jednym z takich dogmatów jest nie ingerowaniu przez Boga w życie doczesne (każda ingerencja Boga łamała by wolność daną człowiekowi). Z ta jasno wynika że, żadne ofiary, prośby i modlitwy nie mogą spowodować żadnego działania ingerującego w ludzkość. Krytykujesz słusznie działania wierzących które są w jawnej sprzeczności z dogmatem.

  405. Lex,

    dziękuję za wyjaśnienia !.Popatrzę z ciekawości. A co do konkluzji z Twojego wpisu – pełna zgoda.

    Pozdrawiam

  406. Mag(siu),

    „Każdy ma swój rozum, jeśli ma. Tylko niech nie posądza innych o brak rozumu czyli myślenia samodzielnego w myśl zasady, że skoro on myśli inaczej, to ten drugi niezawodnie – dureń.”

    Mycka z głowy. Ja aż tak wielkodusznym nie zawsze potrafię być. Choć staram się. Czasami..

    W jednym nie podejmuje najmniejszych starań. Jedli mi ktoś łże bezczelnie, w żywe wciaz jeszcze oczęta me, to ja najczęściej na żadne tam wstrzymanie nie staram się zdobywać. Ze nie zdobywam tym sobie zbyt wielu zwolenników, przy takowej okazyi? Aa, to tyz prowda. Niezbijalna nawet cepem

  407. Jacobsky,

    Co my byśmy tu zrobili bez fachowości Lexa? No co? Zalałoby nas tsunami z Down Under jak nic

  408. Politycy, posłowie nie powinni brać udziału w wiecach politycznych na terenie innych państw, chyba, żeby otrzymali oficjalne zaproszenie.

    Prezes Kaczyński nie dość, ze nie zaproszony oficjalnie do Kijowa, to w tymże Kijowie całkiem oficjalnie w swoich wypowiedziach przenosił politykę wewnętrzną na forum międzynarodowe mówiąc, że kontynuuje linię swego brata Lecha w polityce (na wiecu w innym kraju, nie zaproszony i nie upoważniony przez władze zajmujące się polityką zagraniczną!) oraz wplątując w wypowiedź czysto wewnętrzne sprawy, jak niechęć polityczną do ministra Sikorskiego, który jego zdaniem powinien być w Kijowie, a nie był.
    Pzdr, TJ

  409. Orteq
    2 grudnia o godz. 14:31

    Ty lepiej sobie przypomnij Lexa Dni Chwały sprzed kilku lat, gdy prowadził kronikę tygodnia…
    Teraz mu się już nie chce…..

    Nawiasem mówiąc, liczba piszących stopniała tak bardzo, że wszyscy prawie przenieśli sie na ten blog.
    Ścieśnić szeregi, bo na uzupełnienia nie ma co liczyć?
    Garstka pozostała z czasów świetności…….

  410. TJ
    2 grudnia o godz. 14:43

    Kaczyński i jego świta pojechali do Kijowa jako prywatne osoby. Dlatego też mogli się tam pokazać bez sprowokowania poważnego incydentu dyplomatycznego, jakim byłaby wizyta jakiegokolwiek oficjalnego reprezentanta państwa polskiego na Majdanie, bez uzgodnienia z władzami Ukrainy, które to władze są legalnym reprezentantem państwa, czy to się komuś podoba, czy nie. Tak po prawdzie, to chyba więcej uwagi poświęcono pobitemu dziennikarzowi z Polski, który znalazł się pomiędzy protestującymi, niż kwaknięciu Kaczyńskiego o kontynuacji polityki prezydenta wszechczasów, który staną na trybunie obok Kliczki. Nawet fotoopp, czyli obecność obok przywódcy protestujących, to wizerunkowa katastrofa dla Kaczyńskiego. Czekam na wysyp stosownych memów.

    Nawet gdyby od jutra Kliczko stanął oficjalnie na czele państwa ukraińskiego, to i tak rozmowy oficjalne toczyłyby się między nim, Tuskiem i Komorowskim, zaś spotkanie z Kaczyńskim zeszłoby na drugi plan jeśli chodzi o rangę spotkania. Kaczyński myślał tylko i wyłącznie o sobie, jak słusznie zauważa większość tutaj komentujących. Myślał, ale nie do końca pomyślał…

    Pozdrawiam

  411. Politycy, posłowie nie powinni brać udziału w wiecach politycznych na terenie innych państw, chyba, żeby otrzymali oficjalne zaproszenie.

    Chyba, że otrzymaliby zaproszenie od prezydenta Janukowycza, albo od samego prezydenta Putina, czującego swe zwierzchnictwo nad Ukrainą. Wówczas powinni najpierw b. uprzejmie i z należnym szacunkiem podziękować, potem zastanowić się i dopiero po zastanowieniu w sposób jeszcze bardziej uniżony i kurtuazyjny wyłgać się skomplikowaną sytuacją w kraju. 😉

  412. kadett
    2 grudnia o godz. 14:55

    Dokładnie w ten sposób większość polityków świata wyłgała się z uczestnictwa w pogrzebie Lecha Kaczyńskiego……
    Stawili się ze znaczniejszych Saakaszwili i…..Miedwiediew…..

    Czasem wydaje sie mi że Mitterand mówiąc że „Polacy stracili okazję by byc cicho” miał sporo racji……
    Niepatriotyczne, ale niestety, prawdziwe.

    „Za wolność naszą i waszą” nie przyniosło nam niczego dobrego poza stratami i uciskaniem INNYCH.
    Czas wyciągać wnioski.

  413. @wiesiek59, to nie Mitterand a Jacques Chirac

  414. @Feliks Stychowski
    2 grudnia o godz. 14:18

    Zgadzam się. Oderwanie, bez względu na to, kto „odrywa” skończy się obecnie katastrofą dla Ukrainy. Obawiam się jednak, że Ukrainie, w dłuższej co prawda perspektywie, grozi rozerwanie. Na część wschodnią, która będzie dążyć do zintegrowania się z Rosją, i na część zachodnią, ciągnącą poprzez Polskę do UE. I nie odbędzie się to tak aksamitnie, jak w przypadku św.p. Czechosłowacji. Bardziej wariant Jugosłowiański to może przypominać. A to nam nic dobrego nie wróży.

  415. „Za wolność naszą i waszą” nie przyniosło nam niczego dobrego poza stratami i uciskaniem INNYCH.

    I dlatego właśnie, ze względu na to okropne UCISKANIE wdzięczność J. Bemowi, T. Kościuszce, K. Pułaskiemu, a ostatnio L. Kaczyńskiemu w Tbilisi stawiają im pomniki, nazywając ich imionami skwery, ulice i parki, a nawet szczyty górskie (z wyjątkiem mostów, bo mosty powinny łączyć, nie dzielić).

    My też potrafimy się odwdzięczyć naszym UCISKACZOM i stąd pomnik ‚4 śpiących’ wróci tam, gdzie stali UCISKACZE, przyglądając się sennym wzrokiem z prawego brzegu Wisły wydarzeniom na jej lewym brzegu pamiętnej jesieni 1944. 😉

  416. …ze względu na to okropne UCISKANIE wdzięczność okazują…

  417. Ostatnie zdanie z wpisu 15:31, by zbliżyć się do prawdy historycznej powinno brzmieć:

    My też potrafimy odwdzięczyć się naszym UCISKACZOM i stąd pomnik ’4 śpiących’ wróci tam, gdzie stali UCISKACZE, przyglądając się sennym wzrokiem z prawego brzegu Wisły wydarzeniom na jej lewym brzegu pamiętnej jesieni 1944, nazwani potem ‚wyzwolicielami stolicy’. 😉

  418. Jerzy W
    2 grudnia o godz. 15:11

    Dzięki, pamięć bywa zawodna…..

  419. kadett
    2 grudnia o godz. 15:31

    Nasi bohaterowie- kondotierzy, kończyli życie w walce nie do wygrania, albo na łaskawym chlebie, bądź w przytułkach dla biedaków.
    Takiego losu chcesz dla Polaków?

    Bem i Czaykowski przeszli na Islam.
    Kościuszko i Kozietulski na pensji wypłacanej przez cara żywot skończyli.
    Norwid- przytułek.
    Mickiewicz- cholera w Stambule.
    Sułkowski- Kair.
    Pułaski zginął, dość głupio zresztą pod Savannah……

    Efekty tego upustu krwi i inteligencji, odczuwamy do dziś.
    Głupio ginąć zamiast mądrze żyć, to priorytety niektórych Polaków.

  420. Kościuszko i Kozietulski na pensji wypłacanej przez cara żywot skończyli.

    A wy, szto? Istoriu Polszy uczilis w Rasji?

  421. Kościuszko, Bem, Puławski … czy oni reprezentowali oficjalnie państwo polskie (tak, jak to robi Tusk, Komorowski czy Sikorski, a kiedyś Kaczyńscy lub Fotyga), czy byli tylko Polakami walczącymi tu i tam o „wolność waszą i naszą”. Moim zdaniem to jest zasadnicza różnica. W tym sensie pobity fotograf / dziennikarz „walczy” tak samo o „wwin” jak „walczył” wczoraj Kaczyński, z tym że większym bohaterem dnia powinien być pobity dziennikarz. Bo oberwał w tej „walce”

  422. kadett
    2 grudnia o godz. 16:29

    Zerknij do polskiej wiki…….chociażby…..
    Z FAKTAMI się nie dyskutuje.
    Można co najwyżej INTERPRETOWAĆ.

    Żołd sułtański, Hohenzollernów, francuski, albo żebranina.
    Taki był los naszych bohaterów…..
    Nie nagłaśniano tych faktów do niedawna.
    Psuły obraz patriotyzmu trumiennego.
    Zawód- żołnierz, kondotier, rewolucjonista, najemnik, był do pewnego momentu domeną Szwajcarów.
    Tyle że oni na eksporcie zarabiali.
    My jedynie traciliśmy……

  423. Jacobsky
    2 grudnia o godz. 16:39

    Już wzmiankowałem.
    Dyplomacja to PROCEDURY, precedensy, etykieta, protokół.
    Ucierało sie to przez wieki całe.

    Hołota nie jest w stanie zrozumieć wagi, ani pojąć i przyswoić niuansów dyplomacji.
    I w tej kategorii mieszczą się wyczyny Fotygi, czy Kaczyńskiego.
    Ingerencja w WEWNĘTRZNE sprawy innego państwa jest sformalizowana.
    Łamanie reguł nie wchodzi w grę.
    Cały ten dorobek jest zaprzepaszczany przez dyletantów…….

    Na marginesie…….
    Podział Ukrainy, czy jakaś wojna domowa tamże, będzie skutkować masowymi ruchami ludności.
    BBN powinien podjąć jakieś decyzje i przygotować scenariusze na taką ewentualność.
    Przyjmiemy przykładowo dwa miliony uchodźców?
    Zabezpieczymy im podstawy bytu?
    Ośrodki, lokalizacje, zabezpieczenie finansowe i materiałowe.
    Pomoc medyczna…….
    Ogrom zajęć przed naszymi planistami.
    To nie powinna być WIELKA IMPROWIZACJA……

  424. @Wiesiek59
    Kościuszko i Kozietulski na pensji wypłacanej przez cara żywot skończyli.
    masz pojęcio o historii jak świnia o niebie. Nie kompromituj się dalej, bo ze śmiechu z krzesła spadnę. 😆

  425. Wiesiek 59,
    już to wcześniej prostowałem.
    Kronikę tygodnia przed laty nie ja pisałem, niestety. Pisał ją Lestat, który z blogu J. Paradowskiej „poszedł” ma swoje (tzn.swój blog). Czy i gdzie go prowadzi (o blog chodzi ) nie wiem.
    Kudy mi tam z dowcipem, lekkością pióra (tzn. klawiatury) , swobodą mysli oraz niebanalnością skojarzeń do Lestata.

  426. Oderwanie/odrywanie skończy się katastrofą Ukrainy…
    Może tak, może nie. Gdybanie. Ja jestem przerażona tym, co się tam dzieje, ale w sytuacji rewolucyjnej próby zatrzymania protestów są jak zatrzymywanie Wisły kijem. Cóż mogą wasze bezsilne wieszczenia katastrofy? Nawet jakbyście stanęli na Majdanie i wygłaszali to przez głośniki, to was nie posłuchają, bo mają swoją prawdę, swoje dążenia i nie będą słuchać „głosu rozsądku”. Sobie możecie być przeciw.

  427. Kadett

    Skoro oficer w Korpusie Kadetów odpowiedzialny za nauczenie historii przyszłych podpór Armii wykazał sie indolencją, to masz…….

    W kwietniu 1814 w Paryżu Aleksander I powołał Komitet Wojskowy – pierwszy organ organizacyjny i zwierzchni nad Wojskiem Polskim formowanym przez koalicję antynapoleońską. Na czele jego stanął wielki książę Konstanty Pawłowicz Romanow, członkami zaś byli: generałowie Jan Henryk Dąbrowski, Józef Zajączek, Józef Wielhorski, Karol Otto Kniaziewicz, Stanisław Wojczyński, Karol Sierakowski, Antoni Sułkowski, Romuald Giedroyć i Franciszek Paszkowski.

    Konstytucja pozostawiała królowi (Aleksandrowi I i jego następcom) określenie wielkości wojska. Żołnierze składali przysięgę królowi (nie Ojczyźnie). Wojsko posiadało polskie chorągwie i sztandary. Językiem służbowym był język polski. Zwierzchnictwo nad armią posiadała Komisja Rządowa Wojny (ministerstwo wojny). Była to jednak władza formalna, ograniczająca się jedynie do spraw gospodarczych, poboru, zakupu uzbrojenia itp. Nieograniczone wręcz uprawnienia posiadał naczelny wódz – wielki książę Konstanty.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojsko_Polskie_Królestwa_Kongresowego
    ============

    Armia Królestwa Polskiego to byli napoleończycy, przyjęci do niej przez cara, zgodnie z umowami międzynarodowymi.
    Uznając ich dzielność i kwalifikacje, stopnie wojskowe, płacono im PENSJE.

    Czego w przypadku polskich generałów z armii Andersa kupczykowie z Albionu nie zrobili. Kasy brakło, czy honoru?

    Po raz kolejny w sporze o historię okazałeś się niekompetentny…….

  428. Skoro już znowu blog działa, to ciekawostka- pozwalająca ocenić kompetencje PiSozaurów……

    Na lata 2004-06 Polska dostała tylko 8,6 mld euro. Ekipa Kaczyńskiego kompletnie nie dawała sobie rady z wydaniem tych pieniędzy. Na koniec października 2007 r. w pięciu z ośmiu programów operacyjnych wciąż były niezakontraktowane środki. Były działania, gdzie wykorzystano zaledwie kilka (!) procent z całej alokacji. Kilka dużych inwestycji od miesięcy leżało zablokowanych przez Komisję Europejską. Dlaczego? Bo polska strona ani nie potrafiła dostarczyć wymaganych dokumentów, ani wykłócić się o odblokowanie inwestycji

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,15013457,Eurowizje_prezesa_Kaczynskiego.html#ixzz2mLDyaOCZ
    =============

    Dopuszczenie „mądrych inaczej” do władzy, to NIEMIŁA perspektywa…..

  429. Sikorski dziś podal, że prezydent Janukowicz oszacował ewentualne straty będące skutkiem retorsji Rosji za podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE na 160 miliardów euro. Tyle oczekuje więc rekompensaty od Unii Europejskiej za zawarcie tej umowy .
    Wg wyliczeń Sikorskiego udział Polski w tej rekompensacie wynieść może około 10 miliardów euro. To mniej więcej tyle ile wynoszą roczne wydatki na służbę zdrowia.
    Umowa stowarzyszeniowa nie określa terminu przyjęcia Ukrainy do UE – to w dużej mierze zależy od samej Ukrainy. Ale warto przypomnieć, że Turcja umowę stowarzyszeniową z UE podpisała 50 lat temu. I mimo, że ma państwo i gospodarkę w stanie o niebo lepszym od Ukrainy członkowstwa w UE się jeszcze nie doczekała.
    Tak więc warto się zastanowić jak długo UE mialaby dotować gospodarkę ukraińską. Tym bardziej, że unijne euro – w tym polski wkład – byłoby tam po prostu rozkradane.

    Tyle mam uwag po wczorajszych występach na Majdanie polityków obu naszych prawic.

    Pzdro

  430. trzy, cztery…
    „Naprzód, żołnierze stara wiara, młode zuchy.
    Za Śmigłym-Rydzem pomni jego w boju chwał,
    On nas wywiedzie cało z każdej zawieruchy,
    Sam Komendant, sam Komendant nam go dał,
    Sam Komendant, sam Komendant,
    Nam go na Wodza dał!
    Marszałek Śmigły-Rydz, nasz drogi, dzielny Wódz,
    Gdy każe, pójdziem z nim najeźdźców tłuc.
    Nikt nam nie ruszy nic, nikt nam nie zrobi nic,
    Bo z nami Śmigły, Śmigły, Śmigły-Rydz!
    W brzasku wolności w krwi i ogniu nam przewodził.
    Zwycięskim szlakiem do Kijowa wiódł nas bram.
    Jak szeregowiec z piechurami w piachu brodził,
    Dobry przykład dobry, przykład dawał nam,
    Dobry przykład, dobry przykład, zawsze dawał nam.”

  431. Marit
    Jestem w stanie zrozumieć różne wspomagające Uraińców ze strony polskiej „występy” na kijowskim Majdanie i wokół tej sprawy. Mamy rodzaj powtórki z Pomarańczowej Rewolucji.
    Dokładnie jednak pamiętam, kto w Polsce wtedy, czyli w 2004 wspierał Ukrainę.
    Równie dobrze pamiętam stanowisko ówczesne Braci Bliźniaków. Mocno zdystansowane. Również do UE i naszego w niej partnerstwa od początku jakichkolwiek rozmów na ten temat.
    Wymachowanie szabelką, że nam dzielnym Polakom, zapóźnionym jednakowoż w rozwoju ogólnym gospodarczym (powiedzmy, że to nie nasza była wina) wszystko powinno się należeć, a jesteśmy pozbawiani suwerenności, było powtarzane jak mantra.
    Ten okropny Tusk załatwił dużą kasę z UE na najbliższe lata i to fatalnie, dlatego, że to właśnie on.
    No, sorry, ale choroba najważniejszej partii opozycynej jest postępująca i nieuleczalna. Rozmijająca się nie tylko z polską racją stanu , ale i elementarnym rozsądkiem.
    Dzisiejsze, czy wczorajsze pajacowanie Prezesa w obronie Ukrainy, tylko potwierdza, ze strategia JarosławaPolskęzbawa polega na nieustającej walce wewnątrz kraju, a Ukraina to tylko pole (majdan) do załatwiania interesów Prezesa i PIS na ojczystej niwie.

  432. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży 2 grudnia o godz. 18:58 !!

    Czujesz tago glesmera? … https://www.youtube.com/watch?v=uC5wyhKXck0

  433. anumlik
    Zdarzało mi się w ostatnich latach nawiedzać Ukrainę Zachodnią, ale też poznałam całkiem prywatnie ludzi z tej Wschodniej, ich mentalność i oczekiwania.
    Może Oni Wszyscy powini się jednak podzielić na pół.
    Coraz częściej mam takie przeświadczenie w stosunku do ziomali.
    Niechby zaistniała Polska i Wolska. Nie mam tylko jasności, jak wyznaczyć granicę. Bo ta, wytyczona np. na Wiśle niekonecznie musi być satysfakcjonująca dla wszystkich, czyli jakoś tam adekwatna.
    Co ty o tym sądzisz?
    Nie musisz odpowiadać prozą mmo powagi (!) zadnego pytania.

  434. Feliks Stychowski
    Co się stało o 18,58?

    Pzdro

  435. Kartko!
    No ręce i nogi się uginają!
    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,15061178,Wiadukt_zatrzymal_pociagi__Nie_wiedza__czyj_jest.html
    Okazuje się, że rozlatujący się wiadukt jest niczyj!

  436. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    anumlik
    2 grudnia o godz. 15:24

    „Ryzowe pola mokna w wodzie … to li tyko kwestia pH (?) – prawda?

  437. @wiesiek59
    Jesteś wikipedycznym ignorantem historycznym i nie tylko historycznym i tyle mam ci do powiedzenia, a podstaw do tego jest tak wiele, jak dzieł internetowych. Dzieł głównie tych śmietnikowych, z których czerpiesz swą wiedzę i którymi zwykle bezkrytycznie się zachwycasz, znosząc tu „smaczne kosteczki” po swej uczcie duchowej. Smacznego!

  438. 19:10
    Kłamstewka i komunały w języku nienawiści spisane.

  439. Argument, o 50-cio letnich negocjacjach Turcji z EU, wydaje się całkowicie niepoważny, choćby dlatego, że EU powstała 1 listopada 1993 r. Istotą umowy stowarzyszeniowej, nie jest określenie daty integracji a rozpoczęcie przez państwo stowarzyszone, przystosowania prawa wewnętrznego i mechanizmów jego stosowania, do wymogów i standardów, obowiązujących w państwach EU. Tępo tych przekształceń w najwyższym stopniu, zależy od państw stowarzyszonych i nie we wszystkich przypadkach, ma jednakową dynamikę. Ukrainie, należy raczej stawiać za przykład, najmłodszego członka wspólnoty, Chorwację, niż Turcję, gdzie proces przystosowawczy jest wprawdzie dalece zaawansowany, ale nie do końca dopięty.
    Inna sprawa, że EU nie wywiera nadmiernych nacisków na Turcję, aby ta dopełniła ten proces ale oczywistym jest, że dopiero wtedy, możliwym jest określenie daty akcesji. Wcześniejsza praktyka wskazuje, że jest ona wtedy, nieodległa.

  440. Feliks Stychowski
    Już kumam. Chodziło o komentarz z 19,03.
    Myślę, że to się tak skończy
    http://www.youtube.com/watch?v=qZlApgkT9fU

    Pozdrawiam

  441. Halen
    Przepraszam za skrot myślowy. Pisząc Unia Europejska miałem na myśli Europejską Wspólnotę Gospodarczą, której bezpośrednią następczynią wraz ze wszystkimi prawnymi konsekwencjami jest Unia Europejska.
    Wzajemne relacje Turcji z EWG i Unią wyglądały następująco.
    1. 12 września 1963 r. podpisany został Układ Stowarzyszeniowy z Turcją (wszedł w życie 1 grudnia 1964 r.)
    2. 12 kwietnia 1987 r. Turcja złożyła Wniosek o członkostwo,
    3. 31 grudnia 1995 r. ustanowiono Unię Celną między UE i Turcją
    4. 10-11 grudnia 1999 r. Rada Europejska podjęła w Helsinkach decyzję o przyznaniu Turcji statusu kandydata do UE i objęciu jej strategią przedczłonkowską,
    5. 17 grudnia 2004 r. szefowie państw/rządów postanowili, że negocjacje akcesyjne z Turcją rozpoczną się 3 października 2005 r. Podjęcie negocjacji poparł również w specjalnej rezolucji Parlament Europejski.

    Pozdrawiam

  442. @mag
    Też mam przyjaciół na Ukrainie. Podziały są dwa. Jeden na część zachodnią i wschodnią. Opisany. Ci z zachodu, lgną do UE, drudzy, „wastoczni” rosyjskojęzyczni, raczej do Rosji. Ale to dotyczy prawie wyłącznie urodzonych przed „układem białowieskim”. Młodzi, których świadomość kształtowała się po 8 grudnia 1991 roku, niemal w całości ciążą ku Europie. Być może, a taką mam nadzieję, że to oni, ci młodzi, za kilka lat stanowić będą większość i na wschodzie i na zachodzie Ukrainy. I do rozpadu nie dojdzie. No i dużo będzie zależało, kto nastanie w Rosji po Putinie. „Siłowszczyk” czy „pragmatczyk”? Ale to tylko gdybanie. Póki co rację ma @wiesiek59:
    „Podział Ukrainy, czy jakaś wojna domowa tamże, będzie skutkować masowymi ruchami ludności.
    BBN powinien podjąć jakieś decyzje i przygotować scenariusze na taką ewentualność. Przyjmiemy przykładowo dwa miliony uchodźców? Zabezpieczymy im podstawy bytu? Ośrodki, lokalizacje, zabezpieczenie finansowe i materiałowe. Pomoc medyczna…”

    A co do nas? Chciałaś wierszyka, to masz wierszyk;-)))

    Czwórkami bracia, czwórkami;
    Zalejemy kraj tsunami.
    Z Krakowa marsz rozpoczęty,
    Nasz jest na Wawelu święty.
    On nam tarczą oraz siłą.
    A orkiestra, w Imię Boże,
    Tylko dla nas gra. O rety!
    Tylko dla nas, tylko dla nas,
    Tylko dla nas łka.

    Wniesiem, bracia, też czwórkami,
    Do Kijowa nasz dynamit;
    A dytyramb rewolucji
    Zagłuszy w sennej polucji
    Defetystów złe knowania.
    Niech orkiestra, w Imię Boże,
    Tylko dla nas gra. O rety!
    Tylko dla nas? tylko dla nas?
    Tylko dla nas łka?

  443. Tu można już pisać ????

  444. tu mozna już pisać ???

  445. Nie skłoni się Polaków, którzy wyjechali, do powrotu, jeżeli nie upodobni się Polski pod każdym względem do krajów, do których się przenieśli. Dzisiaj wytwarzamy około 63% unijnego średniego PKB na jednego mieszkańca; gołym okiem widać, jaka to jest różnica. Dopiero zmniejszenie tego dystansu spowoduje, że Polakom nie będzie się opłacało wyjeżdżać. Będą mieli w Polsce to samo, co gdzie indziej. Zarówno pod względem materialnym, jak i w usługach społecznych.

    […]Właśnie, ja tego nie rozumiem. Od prawie dziesięciu lat jesteśmy w Unii Europejskiej i nie dorobiliśmy się żadnej znaczącej marki, która miałaby znaczenie w świecie. Tymczasem zawsze każdy rząd staje przed dylematem, przed trudnym wyborem – na co dać więcej. Na przykład w tegorocznej ustawie budżetowej większe wydatki przeznaczono na IPN niż na Polską Akademię Nauk. To świadczy o hierarchii wartości tego rządu.
    http://studioopinii.pl/piotr-rachtan-jak-pobudzic-w-polsce-cenny-kapital/
    =================

    Trochę krajowego podwórka.
    Miller…..
    Priorytety nam się rozjeżdżaja pomiędzy chciejstwem a pragmatyką?

  446. kadett
    2 grudnia o godz. 19:46

    Kontakt z Paranoją i Schizofrenią źle na ciebie wpływa……
    Potrafiliście z Dmowskiego- rusofila, stworzyć sztandar dla rusofobów.
    Zakłamywanie historii to wasza specjalność.
    Choć i na niej się kompletnie nie znacie……
    Co chcesz udowodnić, że napoleońscy oficerowie nie służyli pod polskimi sztandarami w carskiej armii?
    Nie pasuje to schematu?
    Prymitywnej propagandy?

    To gińcie gdzieś za swoje poglądy, byle z daleka od tego kraju.
    I nie wciągajcie w chore rojenia NORMALNYCH Polaków.

  447. Anca_Nela

    Dzięki za informację.
    Przyznam, że wiele rzeczy w życiu widziałem ale w trakcie czytania osłupiałem.

    Wygląda na to, że projekt za 35 milionów złotych sporządzono bez oglądania tej linii na oczy. Najwyraźniej nie zrobiono inwentaryzacji obiektów na remontowanej trasie. Nie wiem na jakiej podstawie dokonano wymaganych uzgodnień.
    Wszystko robiono „na piekne oczy”.
    Jak można nie zauważyć wiaduktu? Tylko wtedy gdy się pod nim nie było.
    Mnie się to w głowie nie mieści. To jest niewiarygodne!
    No ale ja jestem starej daty. Mój anarchiczny mózg jakoś nie może się dostosować do nowej, dynamicznej industrializacji nasze umęczonej ojczyzny.

    Pozdrawiam

    Ps. Nie wiem czy wiesz, że kilka lat temu dokonano ostatecznej regulacji granicy z Czechami. Sporo malowniczego gruntu po kilkudziesięciu latach granicznych przepychanek przeszło w ręce Naszej Najjaśniejszej. Ludzie zaplanowali tam inwestycje. Zwrócili się więc do Głównego Geodety Kraju z prośbą o dokładną mapę. No i okazało się, że na mapie tych gruntów nie ma. Ziemia niczyja.
    Jest a zarazem jej nie ma – to tak jak z tym wiaduktem

  448. @wiesiek59
    jestem tu sam i wypowiadam się w swoim imieniu, to po pierwsze. W liczbie mnogiej „ja-my” z Dmowskiego nikogo nie robiłem. Z wieśkowych59 licznych krętaczynek, mataczynek i bredziołków można by antologię absurdu historycznego utworzyć.

    Rozdział I – Polacy jako mniejszość narodowa w I Rzeczypospolitej
    Rozdział MCXIX – Smutny koniec żywotów Kozietulskiego i Kościuszki na pensji wypłacanej przez cara Iwana Łagodnego. 😆

    Ty musisz cierpieć na szczególny kompleks antypolski, biedaku…

  449. @Feliks Stychowski
    2 grudnia o godz. 19:45

    „Ryzowe pola mokna w wodzie … to li tyko kwestia pH (?) – prawda?” – pytasz. Choć nie wiem dlaczego mnie – odpowiadam. Prawda. Rędzin w Polsce jest tylko jeden procent wszystkich gleb. Występują głównie na wyżynie lubelskiej, krakowsko-częstochowskiej i śląskiej. Nie musisz się zatem obawiać najazdu Chińczyków, którzy zaczną u nas uprawiać ryż.

    Dla niekumatych. Rędziny to gleby powstałe ze zwietrzenia skał wapiennych i gipsowych, gdzie stopień pH wynosi około 7,5 i gdzie można uprawiać ryż. W Polsce w latach 70-tych eksperymentowano z uprawą ryżu – bez sukcesu.

  450. Społeczeństwo Rzeczypospolitej składało się przede wszystkim z Polaków, Litwinów i Rusinów. W 1618 przedstawicieli tych narodowości było w przybliżeniu kolejno 4,5 mln, 0,75 mln i 5 mln na łączną liczbę 11 mln mieszkańców państwa[22]. Istotne mniejszości stanowili m.in. Łotysze, Niemcy i Żydzi. Polacy, ze względu na przyłączenie znacznych terenów Rusi nie stanowili większości w Koronie ani na Litwie
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzeczpospolita_Obojga_Narod%C3%B3w#Spo.C5.82ecze.C5.84stwo
    =============

    41%……..
    Nie chce być inaczej, Kadecie…..

    Nie przejmuj się, w II RP było lepiej.
    Całe 62%……

    CZYM JESZCZE MOŻNA SŁUŻYĆ?

  451. anumlik
    2 grudnia o godz. 13:09

    @Orteq, Falicz i cała rozdyskutowana reszta.

    Anulik to dokladnie potwierdza moja teze o papierowym tygrysie polskiej religijnosci.

    Te 90% wierzacych Polakow Gallupa, ktore wytrzasnal Orteq to bzdury.
    On zna problemy polskie z wlasnych doswiadczen gdy emigrowal z podkarpackiej wsi 60 lat temu i z filmow National Geographic oraz „amerykanskich statystyk”….

    Polska gleboka religijnosc to wymysl i ideologiczne narzedzie do walenia po lbie przeciwnikow.
    To rowniez jeden ze stereotypow, ktore ciagna sie w swiadomosci przez pokolenia tak jak funkcjonuja wciaz na zachodzie stereotypy o Polakach zaszczepione jeszcze przez Bismarcka…

    Polacy sa tak samo religijni jak i pijacy – to ten sam rodzaj „opinii”.

    Gdy sie naprawde chce sprawdzic okazuje sie, ze z piciem tez jestesmy ponizej europejskiej sredniej chociaz orteqi dalyby sobie reke obciac, ze Polacy to najbardziej rozpity narod na swiecie.

    Wszyscy widza Kaczynskiego w Kijowie a media podaja nawet w Australii PROTASIEWICZA – wyslanego tam przez Tuska.
    Ani slowa o prezesie.

    Wiesiek,
    Rozdzielanie funduszow europejskich NA POCZATKU w sposob naturalny szlo po grudzie.
    Nie bylo ludzi, doswiadczenia, procedur.
    Bez sensu jest wytaczanie dzial jak PiS przez swoje dwa lata nie dawal sobie rady z wydawaniem pieniedzy.

    Zrobiles sie ostatnio strasznie fanatycznie anty-PiSowski, nawet jezyk jaki uzywasz wskazuje na coraz mniejszy udzial rozumu obiektywizmu.

  452. anumlik (20:19)

    „Czwórkami bracia, czwórkami;
    Zalejemy kraj tsunami.”

    Oj chyba bedzie i ósemkami tez. ONI jak wchodzą to ósemkami, najczęściej.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/list-do-putina-prosze-o-wprowadzenie-wojsk-rosyjskich-na-ukraine/rl9nb#.UpxkwCO8KsM.twitter

    „W efekcie odmowy podpisania przez naród Ukrainy i jej legalnie wybranego prezydenta Wiktora Janukowycza grabieżczej umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, zachodnie służby specjalne i ich agenci zainicjowały próbę obalenia legalnej władzy w kraju” – można przeczytać w petycji przesłanej do prezydenta Rosji.”

    I dalej:

    „Prosimy udzielić wojskowej i każdej innej pomocy bratniemu narodowi, Rządowi i prezydentowi Ukrainy w celu ochrony suwerenności kraju, rosyjskiej ludności Krymu i innych regionów Ukrainy. Prosimy o uzgodnienie z rządem Ukrainy wprowadzenia na terytorium kraju sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej” – głosi list deputowanego Smoljaninowa.”

    Polacy tez powinni podążyć na pomoc oblężonym, legalnym władzom Ukrainy. Najlepiej pod przywództwem Małego Rycerza. Szczególnie ze on juz tam jest. Powinniśmy wejść z bratnio pomoco dla swoich. Ted(zio) bowiem nabazgrał kilka godzin wcześniej, ze prezydent Janukowycz to Polak prawdziwy jest. Wiec jak rodakowi nie pomóc? No jak nie pomóc?

    Proponuje wejście ósemkami. Żeby było podobnie do wchodzenia na Ukrainę ZAPROSZONYCH sil zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Moze wtedy nie będą nas rezaty..

    Izwiniajus, Anumliku. Wierszyk, jak zawsze, ujmujący jest

  453. red.Marek Ostrowski z Polityki w TVN24 ( udział red.naczelnego „Forum ” prowadząca red.Pochanke ), na poczatku zdążył poinformować widzów programu ( później zakrzyczany przez pana z „Forum ” i zwyczajowo przez Pochnake) —
    o reakcjach stolic UNI Europejskiej i środowisk politycznych Europy po Wilnie – Gremialnie -OCH jaka ulga ,że nie podpisał Janukowycz .
    Pytanie zatem kto poza Polska był autentycznie zainteresowany w Stowarzyszeniu Ukrainy z UE . Wyglada na to, że NIKT !
    Zaraz , zaraz a Jarosław Kaczyński ( Brudziński łże jak bura suka ,że skandowano Jarosław ,ect. ) a sepleniacy Czarnecki ? nie rozumiem co on mowi ,więc nie oceniam .
    Europoseł Protasiewicz pojawia się na demonstracji , chyba tylko dlatego delegowany, żeby PiS nie głosił propagandy, iż tylko oni byli . Opie…..li ich dzisiaj za „wmieszatilestwo ” Oficiele Ukraińscy .i to cały sukces .
    Moim zdaniem Jarosław Kaczyński beszczelnie oszukał TŁUMY głoszac ,że ich zaprasza do UNI , nawet JPII został instrumentalnie wykorzystany z tym „Nie lekacje sie „) GŁUPI Jarek , on nie wie , że Katolicki Papież tam persona non grata ?!
    Prezes Kaczyński nie zaprasza do UNI, on tylko zachęca do UNI -niemal wykonuje polecenia piszącego tu @Kadetta – wpis 1 grudnia 21:35 -(nareszcie z otwarta przyłbicą o co naprawdę chodzi PiSowi ) o Ukrainie ,która w koalicji z Polska osiągnie równą liczbę głosów z silnymi Niemcami i nie da sie łatwo zarżnąc , no chyba Kadettcie przez Polskie państwo ,no ale to juz inna bajka .
    Och ,te cholerne Niemcy .
    Zainfekowany @ Kadett siedzi w piaskownicy i tworzy wizje Jagielońskie dla zabawy , bo przcież nie na poważnie.
    Czas wracać do współzawodnictwa cywilizacyjnego Niemcami i zapomnieć o tych wschodnich pomysłach w ślad ….za Unią Europejską która zatrzymała się na Bugu i chwała panu Bogu .
    ps.
    Piszą , że w środę Ławrow ląduje z Kijowie ,czy oni już wiedzą, że jutro będzie pokojowo pozamiatane przez Janukowycza – . ??

  454. wiesiek59
    2 grudnia o godz. 21:28

    Panstwa narodowe na poczatku XVII wieku …?
    Na to i inne tego typu „problem” trzeba bylo poczekac jeszcze ze 150 lat.

    Byl owszem „narod” szlachecki.
    A OBYWATELE Rzeczpospolitej nie mieli zadnego problem w wybieraniu krolow z posrod „Szwedow, Saksonow czy Siedmiogrodzian”.

    Wszystkie rodziny krolewskie byly tak ze soba sgoligacone, ze tu tez trudno mowic o narodowosci.

  455. Waldemar,

    Protasiewicz jest wedlug zachodnich mediow najwazniejszym polskim gosciem na Majdanie.
    Nie ma nawet wzmianki o opozycji i Kaczynskim bo to…opozycja.

    Udzial Protasiewicza to dowod na stanowisko oficjalnych wladz polskich podpierajacych sie dodatkow Parlamentem Europejskim.

    Miedlenie o PiS-owskiej polityce jagielonskiej mozna sobie w buty wlozyc – znajac Sikorskiego i cala „Strategie Wschodnia” ktora sie wlasnie zawalila.

    Proba okopywania sie przez Rosja Putina to chwilowe zabiegi.
    Moze to jedynie spowolnic trend ale go nie zatrzyma.
    Malo tego moze stac sie katalizatorem zmian proeuropejskich.

  456. Andrzej Falicz (21:32)

    „Te 90% wierzacych Polakow Gallupa, ktore wytrzasnal Orteq to bzdury. On zna problemy polskie z wlasnych doswiadczen gdy emigrowal z podkarpackiej wsi 60 lat temu i z filmow National Geographic oraz „amerykanskich statystyk”….”

    Nie amerykanskich tylko narodowo-polskich. Nie próbuj wciskać ludziom, ze FRONDA amerykańska jest. Bo ci nie uwierzą. Ja ci i to zrodlo przytargalem, żebyś nie narzekał, ze Wiki to siki..

    http://www.fronda.pl/a/tylko-13-proc-ludnosci-na-swiecie-to-zadeklarowani-ateisci-reszta-to-osoby-wierzace,28396.html

    Tylko 81% wierzących w Polsce jest, według FRONDY. A nie ponad 90, jak podawała Wiki . Ale to i tak o wiele więcej niż w USA czy w Kanadzie. O Francji czy Niemczech już nawet nie wspominam

    Tak na marginesie. Zbyt parciana ta FRONDA jest, żeby była naprawdę amerykańska. No ale taka ja macie jaka macie. I to ona się chwali 81 procentami wierzących Polaków.

    FRONDA to nie moja bajka. Nawet jakby byla i amerykanska, to i tak nie moja. Ale twoja, to powinna być!

  457. Andrzej Falicz
    2 grudnia o godz. 21:38

    Ja to wiem, Ty to wiesz, ale kadett niekoniecznie.
    Jako kompanijna oferma zapewne na lekcjach historii pełnił zaszczytna Służbę Poza Kolejnością…….
    Tak sie karało za mojej kadencji „bażanta” niekoniecznie nadających się na oficerów…
    Dwóch nawet pozbawiono cenzusu i zamiast roku, odsługiwali dwa lata- jak zwykli poborowi…..

    A problem z „odwieczną polskością” czy też „Polską katolicką” istnieje.
    Wbrew pozorom.
    Ani ta Polska nie była w przewadze katolicka, o odwieczności nie mówiąc, ani taka polska- skoro zawładnęliśmy w porywach prawie milionem km/2. Tam też żyli ludzie, których potomkowie stanowią obecnie kilka niezaleznych krajów.
    Mocarstwowa historiografia jest mocno zakłamana.
    Ale, przy TAKIM budżecie IPN, niejednego się jeszcze dowiesz…..

  458. Proba okopywania sie przez Rosja Putina to chwilowe zabiegi.
    Moze to jedynie spowolnic trend ale go nie zatrzyma.
    Malo tego moze stac sie katalizatorem zmian proeuropejskich
    ===============

    I tu możesz mieć rację…….
    Reakcja tłumów liczących setki tysięcy, może WYMUSIĆ na decydentach UE inne niż zwykle podejście do integracji.
    Wszystko zależy od mediów zachodnich.
    Nacisk wyborców na unijnych polityków będzie decydujący.

    Dziś, Sikorski u Lisa.
    Warto odsłuchać.
    Szkoda że link u Orteqa nie działa……

  459. Ukraina dla niektórych jako niepaństwo
    Siły, które traktują Ukrainę jako państwo właściwie sezonowe

    1) Duża część opinii publicznej w Rosji traktuje Ukrainę jako państwo powstałe przypadkowo, przez zbieg okoliczności, państwo oderwane od Rosji, ale nie całkowicie, tak przejściowo, aż Ukraińcy usłuchają nauk Putina i przyjdą do rozumu, czyli pomyślą jaką przyszłość wybierać – pewną i stabilną u boku słowiańskiego sąsiada w naturalnym sojuszu, czy niepewną, ryzykowna, wyliczoną w euro, wysysająca żywotne siły z kraju, podporządkowaną przepisom i decyzjom unijnym.
    .
    2) Duża część blogowiczów traktuje Ukrainę jako państwo namiastkowe, złodziejskie, bałaganiarskie, nie oparte na niczym stałym i w dodatku rozdarte. Czy młode państwo z takim bagażem może być łatwe, tanie i bezproblemowe?

    3) Osobiście Putin pokazał, czym jest Ukraina dla Rosji, oficjalnie ogłaszając potencjalne sankcje grożące jej, jeśli zamiast unii Rosji, Białorusi i Kazachstanu wybierze zbliżenie z UE – nie członkostwo, tylko stowarzyszenie. Oficjalnie zapowiedział sankcje i wymienił oficjalnie powód. Ewenement niesamowity w polityce w Europie.

    4) Władze Ukrainy miotają się. Kilka dni temu ogłosiły oficjalnie, by w sprawie decyzji Ukrainy stowarzyszenia się z UE dogadywać się w trójstronnej komisji UE-Ukraina-Rosja.
    To byłby ewenement.
    Dzisiaj władze te apelują do USA (???) i UE, aby zaapelowały do demonstrantów, by zachowali spokój.
    Ewenement również.

    Co jest charakterystycznego w tych posunięciach? Dzieje się ta polityka jawnie. Jeśli ktoś miał wątpliwości, co do stylu, przyzwyczajeń i klasy głównego udziałowca, to ma je teraz wyłożone kawa na ławę.
    Pzdr, TJ

  460. Znów nie nadrobię zaległości:/
    Temat pana, który poczuł się urażony namaszczeniem, zdaje się, wyczerpany.

    Chciałam tylko zwrócić uwagę na tłumaczenie, że nie będzie uznania powództwa, bo działanie księdza było nieinwazyjne, pacjent niczego nie odczuł.
    A gdyby tak trafił się w szpitalu amator zaglądania w gatki nieprzytomnym? Działanie byłoby nieinwazyjne, pacjent niczego by nie odczuł. Czyli można?

    Jasne, że to nieobojętne, co wyprawia się z ciałem, nawet jeśli działanie jest w dobrej wierze.

    Ja nie robiłabym afery, ale nie można odmawiać prawa do powództwa człowiekowi, który taką potrzebę miał.
    Zresztą – czy to nie podlega pod paragraf o obrazie uczuć religijnych??

    ANCA_NELA
    2 grudnia o godz. 13:46

    Szacunek za szacunek!

  461. Orteq
    2 grudnia o godz. 22:14

    Druga część Lisa- temat gender.
    Na szczęście, bez Terlikowskiego….
    Po raz pierwszy chyba, spojrzenie pani diakon z naszych ewangelików zresztą…..
    Masz link, zobacz, czy działa.
    http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo

  462. @wiesiek59
    Wiki to źródło wiedzy podstawowej, tworzonej głównie przez amatorów i fanatyków jej popularyzacji z myślą o wieśkach59. W przypadku struktury etnicznej I Rzeczypospolitej w ogóle nieuprawnione jest stosowanie pojęcia ‚naród’ (pojęcie ‚naród’ w odniesieniu do całego okresu I Rz. jest pojęciem całkowicie ahistorycznym, nieuprawnionym, nieprecyzyjnym. Bez określenia współczesnych wyróżników etnos (wiara, język, poddany kogo? komu służący? w obronie kogo walczący?) w ogóle nie da się tego tknąć.

    Naród to pojecie wykształcone stosunkowo późno (na dobre w XVIII w.) i wszystko, co nie opiera się na spisach ludnościowych, które w ogóle takiego pojęcia wcześniej nie znały i miały zgoła inne cele (najczęściej lokalne, podatkowe i wojskowe), jest szacunkami historyków w oparciu o zachowane szczątkowe i fragmentaryczne źródła pierwotne (np. księgi kościelne, spisy podatkowe, księgi majątkowe). W żadnym okresie I Rzeczypospolitej etniczni Polacy (w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia) nie byli zdominowani przez jakąkolwiek większą liczebnie od nich narodowość.

    Bajdurzyć w oparciu o Wiki możesz bez końca. To żadne godne zaufania i poważne źródło historyczne w odniesieniu do struktury etnicznej I RP. Widać, że bladego pojęcia nie masz, o czym mówisz…

  463. kadett
    2 grudnia o godz. 22:45

    Zabawne i nieco bezprzedmiotowe jest udowadnianie tobie, że
    „czarne JEST czarne”…….
    Sensowne jest kwestionowanie polskości, czy katolickosci społeczeństwa w XVII wieku. Ale skoro taka narracja usiłuje byc dominującą, to warto z tym walczyć.
    Lojalność wobec osoby, nie wobec idei była wszak wówczas dominująca.
    Nawet religia była płynna……
    Nieistniejące byty powołano do życia w narracji narodowo- patriotycznej, podobno. Z gruntu upolitycznionej i ahistorycznej.
    Inne niż te, zostały nazwane antypolskimi……

    Ps.
    Poza wiki, upraszczającymi problem, istnieje wiele innych źródeł.
    Tylko po co je przytaczać, skoro masz patent na nieomylność?

  464. Zainfekowany @ Kadett siedzi w piaskownicy i tworzy wizje Jagielońskie dla zabawy , bo przcież nie na poważnie.

    W przeciwieństwie do inaczej zainfekowanego Waldemara, który zdaje się siedzieć jednym przynajmniej półdupkiem na tronie Wilhelma I i całkiem na poważnie marzy mu się IV Rzesza Europy Zjednoczonej. Czyni to prawdopodobnie z pełnym przekonaniem o wyższości Niemców i Ślązaków nad chociażby takimi Polaczkami jak kadett. 😆

  465. Falicz;8:24,pisze.

    Niezmiennie opowiadamy sie za tym, aby UE pozostala zwiazkiem
    suwetennych panstw.Dlatego zdecydowanie bedziemy dazyc do takich
    zmian w Konstytucji RP ktore spowoduja,ze bedzie ona miec
    rzeczywista range narodowa nad przepisami unijnymi.
    ==========================================
    Skoro tak ma byc to po co Polsce UE,chyba tylko po to aby wyciagac
    od niej pieniadze i warcholic ale to sie niedlugo skonczy.
    Gdzie karta praw podstawowych ? wszystkie kraje UE ja podpisaly
    oprocz ( Anglii co zrozumiale) i Polski.
    A moze Polska to mesjasz narodow i Polski kaganek ma oswiecac UE
    prawicowo klerykalna Polska to koltunski narod a jego punkt widzenia
    jak rowniez i twoj zaleza od stanu waszej swiadomosci.
    Zastanow sie i nie pieprz glupot kto z kogo ma tu brac przyklad.
    http://www.eioba.pl/a/4dwd/kaczynski-pichci-mieszanke-wybuchowa

  466. http://www.youtube.com/watch?v=1PPuRlC9fok

    To co sie dzieje teraz na Ukrainie w Rosji wiadomo bylo juz od dawna.

  467. Staruszku
    Nocne czytanie. Dziś przypadki Edypskiego

    „23 listopada 1970 roku w rzece Chicago znaleziono ciało Stanisalausa Edypskiego, lat czterdzieści sześć, zamieszkałego przy West Irwing Park Road. Zgodnie z raportem laboratorium policyjnego, śmierć nie nastąpiła przez utopienie, lecz w wyniku obrażeń głowy i karku, zadanych tępym narzędziem.(…) Wymyślono teorię, że to byli koledzy ogłuszyli denata drewnianymi krzyżami, gdy popadł z nimi w jakiś konflikt. Dalsze śledztwo ujawniło, że Edypski był robotnikiem budowlanym, który jeszcze całkiem niedawno lubił swoją pracę i zachowywał się jak każdy normalny, przeciętny człowiek, pomstując na rząd, przeklinając leniwych darmozjadów korzystających z opieki społecznej, nienawidząc czarnuchów, wykrzykując sprośności w stronę co ładniejszych babek, przechodzących obok placu budowy, a kiedy ich przewaga liczebna osiągała bezpieczną proporcję ośmiu na jednego przyłączał się do innych robotników w średnim wieku, którzy atakowali i bili młodych ludzi, noszących długie włosy, pacyfy i inne nieamerykańskie stygmaty. Jakiś miesiąc wcześniej wszystko się zmieniło. Zaczął pomstować nie tylko na rząd, ale także na szefów – czasami przemawiając wręcz jak komunista, a kiedy ktoś pieklił się na darmozjadów żyjących z opieki społecznej, Stan zauważył: „A czy wiecie, koledzy, że nasz związek nie pozwala dawać im pracy, więc co mają robić, by nie korzystać z opieki społecznej? Kraść?” Raz nawet, kiedy kilku rozbawionych facetów z budowy wystawiło palce i wydawało mało eleganckie odgłosy w stronę mijającej ich osiemnastolatki, powiedział:
    -Ej, czy wy nie rozumiecie, że to ją może zawstydzić i przestraszyć…!
    Co gorsza, jego włosy z tyłu głowy osiągnęły zadziwiającą długość, a żona opowiadała przyjaciółkom, że on już nie ogląda telewizji, tylko siaduje wieczorami w fotelu i czyta książki. Policja potwierdziła to, a jego niewielka biblioteka – zebrana w ciągu zaledwie miesiąca – okazała się zaiste niezwykła, ponieważ zawierała dzieła z dziedziny astronomii, socjologii i mistycyzmu wschodniego. Pochodzenie gatunków Darwina, powieści detektywistyczne Raymonda Chandlera, Alicję w krainie czarów, a także tekst, napisany na poziomie uniwersyteckim i poświęcony teorii liczb, w którym rozdział na temat liczb pierwszych był mocno popisany na marginesach. Imponujące, a na dodatek wzruszające ślady umysłu, który zaczął rozkwitać po czterech dziesięcioleciach stagnacji i potem został nagle zdeptany. …”

    Pozdrawiam

  468. Wiesku,

    Nie wchodzi mi TVP. Pewnie za daleko od granic POmrocznej..

  469. Taka sobie opowiastka… wcześniej w zbliżonej wersji podana, ale być może warta przypomnienia

    Był sobie rodowity i pełnokrwisty Niemiec. Przyjechał do Warszawy jako gość. Również z Niemiec. Nie chciał być po niej przez nikogo oprowadzany. Miał swoje plany, w których mieściło się zwiedzenie muzeum PW ’44, ale z nikim swoimi planami się nie dzielił i nikt o nich spośród zapraszających Niemca do W-wy nie wiedział.

    Był potem obiad, na którym jednym z gości był ów Niemiec. Obiad jak to obiad – miał część konsumpcyjną i towarzyską. Kiedy już skończyła się ta konsumpcyjna i zaczęła lżejsza – deserowo-towarzyska, w pewnym nieoczekiwanym przez nikogo momencie Niemiec uniósł się zza stołu, wyprostował, poprosił o uwagę, po czy po krótkiej chwili skupienia, wypowiedział mniej więcej takie słowa:

    Byłem dzisiaj w muzeum PW’44. Zaplanowałem sobie jego zwiedzanie wcześniej. Muszę powiedzieć, że to co tam zobaczyłem, wywarło na mnie ogromne wrażenie, które skłania mnie teraz, bym w imieniu podobnych mi Niemców schylił głowę i przeprosił wszystkich Polaków i innych zamieszkujących polską ziemię, za to wszystko czego doznali w latach ostatniej wojny z rąk moich rodaków.

    Towarzystwo zamarło. Ktoś z refleksem szybko rozładował konsternację, wznosząc naprędce zaimprowizowany toast.

    Była to opowiastka o tym, jak muzealnictwo przyczynia się do budzenia i odnajdywania w sobie człowieczeństwa przez ludzi odwiedzających muzea.

  470. To dość dziwne, że Niemiec dowiaduje się historii „dokonań” swych rodaków z warszawskiego muzeum, mając w Niemczech takie muzea jak Gedenkstätte Bergen-Belsen, Gedenkstätte Buchenwal und Dora-Nordhausen, KZ-Gedenkstätte Neuengamme, a w sąsiedniej Austrii KZ-Gedenkstätte Mauthausen. Wszystko opisane w ojczystym języku.

  471. W rzeczy samej, to dość dziwne, że muzealnictwo muzealnictwu nierówne i w różny sposób ukazuje ogrom win i okrucieństwo w zadawaniu cierpień, jak również proporcje w jakich je rozkłada pomiędzy ich udziałowców – ofiary i katów. To dość dziwne, a nawet dające się jakoś rozumieć.

  472. TJ
    2 grudnia o godz. 22:10

    .
    2) Duża część blogowiczów traktuje Ukrainę jako państwo namiastkowe, złodziejskie, bałaganiarskie, nie oparte na niczym stałym i w dodatku rozdarte. Czy młode państwo z takim bagażem może być łatwe, tanie i bezproblemowe?…”

    Zeby TYLKO blogowicze TJ-ocie!

    Przeciez tak uwaza i publicznie takie opinie prezentuje
    MINISTER Spraw Zagranicznych RP – Sikorski z PO.

    To on pisze o zlodziejskim panstwie i prezydencie, ktorego mozna kupic.

    TO JEST ZGROZA – I wyczyny „malego rycerza” przy tym to godna podziwu odwaga.

    Ted.
    Taka sama opinie o UE ma bardzo wiele wielkich partii pro-europejskich.

    UE jako federacja suwerennych panstw narodowych – nie jest absolutnie wymyslem PiS – to wcale nie pozbawia sensu istnienia UE – jedynie zmienia akcenty – co program wyraznie precyzuje mowiac w jakim zakresie PiS chcialby zachowac suwerennosc panstw czlonkowskich.

    W obecnym trendzie decentralizacji i urealnienia demokracji – dazenie do wiekszej samodzielnosci – panstw czy regionow – jest to logiczna pozytywna ewolucja.

    Wlasnie centralizacja wladzy Brukselii – lacznie okreslaniem dozwolonej krzywizny banana…- to anachronizm a nie dazenie do zachowania stref lokalnej suwerennosci.

  473. @Ted
    2 grudnia o godz. 23:34

    A gołubczik Aleksandr Dugin, to nie tylko przyszłość Ukrainy przewidział, choć to dość łatwe, ale i całej Europy, ze szczególnym miejscem w niej Polski.
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/02/25/aleksander-dugin-o-polsce/

  474. @ Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 0:32

    „TO JEST ZGROZA – I wyczyny >>małego rycerza<< przy tym to godna podziwu odwaga" – piszesz. Sądzę jednak, że to głupota, a nie odwaga. Uważniej przyjrzawszy się filmikowi
    http://www.youtube.com/watch?v=1EM6r5OahvQ
    warto zwrócić uwagę na bardzo znamienny epizod. Na pożegnalny okrzyk "małego rycerza", mianowicie. "Sława Ukrainie!" pozdrowił zebranych. A ci mu odpowiedzieli "Herojam Sława!". A to przeca słynne zawołanie i odzew banderowców. Chłopaki z UPA już w 1940 roku obrały sobie za oficjalne pozdrowienie słowa, które padły na Majdanie. "Sława Ukrainie! – Herojam Sława". Musi co czujność czekisty Prezesa opuściła, gdy do takiego faux pas dopuścił.

  475. znalazlem ciekawa opinie –
    ” w razie stowarzyszenia Ukrainy z UE Rosja musiała by zastosować taryfy celne przewidziane przez WTO, tak samo jak stosują je wszyscy członkowie UE w handlu z pozaunijnymi partnerami…”

    czy tak wlasnie wyglda brutalny …. nacisk Putina?

    anumlik,

    „maly rycerz” – 3 centymetry mniejszy… niz strzelisty Donek – byl na Majdanie tak jak oficjalny przedstawiciel rzadzacej partii Protasiewicz – co kto odkrzykuje ze strony ukrainskiej ma znaczenie jedynie anegdotyczne

    W niepodległej Ukrainie od roku 1995 działa legalnie Kijowska Miejska Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, której szefem jest Bohdan Czerwak.

  476. anumlik ,

    ciekawe.
    Ciekawe bo pozwala wejsc w glowy Rosjan.
    Ale jak sie czyta:
    „Taka jest przynajmniej nasza, bizantyjska wersja…Racja jednak jest po stronie prawosławia, które pozostaje najdoskonalszą formą tradycjonalizmu, sakralności i konserwatyzmu.,,…”
    I inne wynurzenia na temat cywilizacji…rosyjskiej I Rosji jako jedynej prawdziwej spadkobierczyni imperium rzymskiego…brrrr.

    140 milionowy kraj z ujemnym przyrostem demograficznym, zzerany gruzlica i alkoholizmem.
    Z produktem narodowym nizszym niz Wlochy…

    Oni tam naprawde wierza w misje i prawa do imperium rosyjskiego?
    W boski mistycyzm rosyjskiego slowianskiego prawoslawia?
    Przeciez to obled.

    Mam wrazenie, ze mlodzi Rosjanie maja takie banialuki gleboko w powazaniu.

  477. Falicz; 22:10.

    Dopuki Polska nie podpisze karty praw podstawowych w unii nie ma
    nic do gadania a pieniadze plynace z UE do Polski niedlugo sie skoncza.
    Ciekawe co wtedy twoj pryncypal wymysli czym nakarmi ludzi
    chyba tylko modlitwa do ducha swietego.

  478. anumlik;0:35.

    Tak tak jest mi to znane ale nie wszyscy w Rosji przeciez tak mysla.
    Teraz wszystkie oczy swiata zwrocone sa na Putina to figura N1
    on teraz zakulisowo rozdaje karty.
    http://www.utro.ru/articles/2013/12/02/1160659.shtml

  479. Falicz;2:00, ma zly dzien i znowu bredzi.

    http://www.youtube.com/watch?v=854gOosz7lw&NR=1

  480. a w berlinie demonstruja afrykanie; rozbili namioty na centralnym placu dzielnicy kreuzberg(zaczeli pod brama branndenburska, ale ich stamtad delikatnie, ale fachowo wyparto 😉 )
    i domagaja sie prawa pobytu, zamieszkania i pracy; trwaja przepychanki, raz policja chce ich usunac, potem wszyscy gotuja im zupki etc, nastepnie znajduja im siedzibe, ale ledwo jedna setka protestantow manele zwinela, to juz nastepna na ich miejsce do namiotow sie wprowadzila i gra na bebnach, tak,ze senator spraw wewnetrznych henkel powiedzial, ze miarka sie przebrala i dal ultmatum do 16 XII, podobno szykuje teraz armatki wodne… 😉

  481. AF (0:32)

    „takie opinie prezentuje MINISTER Spraw Zagranicznych RP – Sikorski z PO. To on pisze o zlodziejskim panstwie i prezydencie, ktorego mozna kupic. TO JEST ZGROZA – I wyczyny „malego rycerza” przy tym to godna podziwu odwaga”

    Mały rycerz to janioł prawdziwy, w porównaniu do taliba Radka. Jako takowy, został momentalnie sklonowany. O, tu został on udatnie sklonowany

    https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q71/1422384_237926156370316_1084413693_n.jpg

    Sklonowano go dla pewności. Czyli, na wszelki wypadek. Chodziło o to, ze gdyby znowu jeden został odstrzelony, to drugi zostanie. I niedokonczone dzieło Brata będzie mogło być kontynuowane w nieskończoność. Dokładnie tak jak śledztwo smoleńskie ZP posła Macierewicza Antoniego będzie kontynuowane w nieskończoność

  482. Nie rozumiem Kaczora. Jak on za Ukraińcami mógł się jednoznacznie opowiadać? Przecież wiedział aż za dobrze, jaką krzywdę oni nam uczynili, rabując nas z naszej kultury narodowej. Oto jakiego rabunku oni się dopuścili:

    http://www.youtube.com/watch?v=blbVenDl9ek

    Nasze „Hej sokoły” zostały bezczelnie zawłaszczone i na ukrainskij jazyk bez pozwolenia, oraz byle jak, przełożone. Taki absmak, naprawdę

  483. A w tym samym czasie Rosjanie proszę jak kulturalnie podeszli do naszych „Hej sokołów”

    http://www.youtube.com/watch?v=2dig-_5r5dI

    Sam Chór Aleksandrowa czysto po polsku, no prawie czysto po polsku, wykonał te naszą kresową pieśń dumną, narodową. Wiec ja się zapytuje: jak Kaczyński mógł nie poprzeć Rosjan, w tym sporze o Ukrainę brukselską czy putinową ? On zamiast kulturalnych Rosjan, poparł złodziejskich, jak to min. Sikorski odkrył, Ukraińców.

    To już nie tylko absmak. To prawdziwy obciach

  484. A tu polskie słowa najnowszej wersji poetycko-lirycznej. Pod nowym tytułem opublikowanej:

    „Hej, kaczory”

    Wsiadł Kaczorko na konika,
    do Kijowa raźno bryka,
    chce się tam wykazać czynem,
    uratować Ukrainę.

    Hej, hej, hej kaczory,
    do Kijowa sio na rozhowory,
    tam się można objeść hreczką,
    by być dużym jak ho-hoń.

    Jeden bliźniak zbawił Gruzję,
    drugi już gotuje fuzję,
    żeby zbawić Ukrainę,
    obaliwszy jej starszynę.
    Hej, hej, hej kaczory,
    do Kijowa sio na rozhowory,
    drżyj, starszyno, bo Jareczko
    to jest najgroźniejsza broń!
    (Bobik 30 listopada 13)

  485. Właśnie walnęliśmy pół tauzena komentarzy w dwa dni. Dlaczego nikt tego ani nie zauważył, ani nie pochwalił? Ani nawet i nie potępił ? Otępienie jakieś dopadło ten blog czy co?

    Brak dumy z osiągnięć to największa bolączka III-j RP. Niedobrze jest jak blog tak blisko zaczyna się utożsamiać z aktualnym numerem POmroczności Zamglonej. Naprawdę niedobrze.

    Falusku! Do roboty, ty leniuchu. Bo któż inny jak nie ty może tu godnie reprezentować opcje RP IV? No kto? Na anumlika to ty w danym temacie przestań liczyć, ok?

    Ja wciaz licze, i czekam, na dalsze POPiSy POetyckie naszego nadwornego POety. Mag(us) tez, jak zefce, zgodnie sekunduje anumlikowi. Zdolne, te dwie bestie, som. Uoj, jak zdolne. Szkoda tylko, ze po jednej i tej samej stronie spektrum POlitycznego obie się plasujo.

    O różnorodność polityczna, również w świecie poezji utylitarnej, Polska walczyła, you know. Czyżby tej akurat zdobyczy nie potrafiła sobie wywalczyć?

  486. Polscy politycy dziś wTOKFM ;
    Ludwik Dorn ….* Polska dodaje dziś Emerytom niemieckim *…
    Wunderling …. *Pieniadze dla akurat Ukrainy powinny sie znaleść -*Jakie , skąd ? tego nie ujawinił .Mówienie słuchaczom ,że skoro Grecja dostała tyle jest mową szurnietego faceta który nie widzi różnicy między krajem strefy Euro a aplikantem Ukrainą . To w końcu vicemarszałek Sejmu , a pan Ludwik b. marszałek Sejmu, a plotą aż takie głupoty .
    Serial komentatorów trwa , narazie Marek Ostrowski z Polityki przekonał mnie epizodycznego odbiorcę polskich mediow ..Być może gdzieś tam są też „trzeźwi ” – nie wykluczam .

  487. Waldemarze,

    „Mówienie słuchaczom ,że skoro Grecja dostała tyle jest mową szurnietego faceta który nie widzi różnicy między krajem strefy Euro a aplikantem Ukrainą . To w końcu wicemarszałek Sejmu , a pan Ludwik b. marszałek Sejmu, a plotą aż takie głupoty .”

    Pozwól, Waldemarze, ze przypomnę taki jeden drobiazg: Turcja. To tak w dodatku do casusu Grecji. Ekonomicznie upadającej od kilku lat.

    Turcję udało sie wciągnąć do NATO, już sporo dziesiątków lat temu, na podstawie OBIETNICY, ze w nagrodę za przynależność do NATO, nadane zostanie Turcji prawo do ówczesnej WSPÓLNOTY EUROPEJSKIEJ. Bo to chodzilo o to, ze w nagrodę za grzeczna przynależność do NATO, Turcja pozwoli, w NATO, na pełniejsza możliwość kontroli ówczesnego USSR przez państwa Paktu Polnocno-atlantyckiego.

    Ta obietnica nigdy, jak dotad, nie została dotrzymana. Turcja dalej pozostaje poza umowami ekonomicznymi z UE. Podczas gdy kontrola militarna Turcji przez NATO pozostaje w całkowitej gestii państw członkowskich NATO. Dlaczego tak jest? Aaa, tego nikt nie wie, jak dotąd. Czas na pewne odpowiedzi w danym temacie zbliża się jednakże nieubłaganie. Jak Las Birnam u Szekspira, nie przyrównując

  488. anumlik
    3 grudnia o godz. 0:54
    Nie ma co się dziwić temu, że prezes takie właśnie hasło wygłosił z ciężarówki na Majdanie. Hasło nośne, odzew słuszny. I nie będą jacyś pozaprzeszli banderowcy zawłaszczać tak pięknego zawołania.
    Czy oni je opatentowali? Zastrzegli?
    A poza wszystkim… prezes nie będzie podsycał antyukraińskich nastrojów, nie musi też nawiązywać do przeróżnych przykrych wydarzeń z przeszłości.
    W tej chwili liczy się entuzjazm i seria zdjęć do podręcznika historii najnowszej.
    Nie warto się drobiazgami przejmować.
    Wkrótce być może zobaczymy uroczyste złożenie wieńca pod pomnikiem Ognia.
    Na wieniec pod pomnikiem Bandery może jeszcze troszkę za wcześnie… ale wszystko przed nami. Życie przerasta kabaret a w dobrym kabarecie nie wszystko i nie zawsze jest do śmiechu.
    Czasem, dla doraźnej potrzeby zasiada się przy pianinie, na tle portretów narodowych bohaterów i zakłada eleganckie, inteligenckie okulary.
    „Rano budzę się śliczny
    Liryczny i apetyczny”
    Smacznego tym, co się dadzą na ten delikatesik nabrać.

  489. Dobry ranek, słoneczny, mroźny.
    Wczoraj na reżimowej „tv kultura” filmowa wersja „Cząstek elementarnych” Michela Houellebecqa. Może nie porywająca ale solidna, niemiecka robota w reżyserii Oskara Röhlera. Dobry melodramat z pokolenia posthippisowskiego a zarazem ucieczka od bagna polskiej polityki.
    A w przeglądzie portalowym kolejne nostalgiczne przypomnienie bohaterki sprzed lat. Twarda sztuka!
    http://ksiazki.onet.pl/christiane-felscherinow-powrot-dziewczyny-z-dworca-zoo/qsrln

    Pozdrawiam

  490. anumlik
    3 grudnia o godz. 0:35
    @Ted
    2 grudnia o godz. 23:34
    A gołubczik Aleksandr Dugin,

    Mój komentarz
    Brnąłem przez te doktrynerskie, teologiczne wywody o prymacie bizantyjskiej tradycji, przodownictwie euroazjatyckiej cywilizacji i najwyższości prawosławia, które jest czymś więcej niże religią, jest tradycją, która jest jednocześnie rosyjska, słowiańska, euroazjatycka i jedynie słuszna.
    Jakbym słuchał Świadka Jehowy, który ma odpowiedź na wszystko, tylko wystarczy sięgnąć do odpowiedniej zakładki w księdze.
    Nawiedzenie i erudycja, święty mąż, miejscami prorok, a co najbardziej charakterystyczne, to niesamowity eklektyzm – bizantyjczyk, kolektywista, euoroazjata, słowianofil, bolszewik i faszysta w jednym.

    Półgębkiem, ale nawiązuje Dugin do sił, które chcą rządzić światem, którym chyba tylko Rosja jest w stanie się przeciwstawić jako prawowity Trzeci Rzym.
    Pzdr, TJ

  491. ANCA_NELA
    3 grudnia o godz. 9:04

    anumlik
    3 grudnia o godz. 0:54
    Nie ma co się dziwić temu, że prezes takie właśnie hasło wygłosił z ciężarówki na Majdanie.
    ….

    Prezes niby taki niewysoki a przyslonil na kijowskim majdanie wszystkich….
    PO-lskich gosci.

    Od międzynarowego sekretarza Platformy Obywatelskiej, wiceprzewodniczącego i członka zarządu krajowego PO Sarusza-Wolskiego do szefa sztabu PO w wyborach parlamentarnych w 2011- najblizszego obecnie zausznika Tuska – Jacka Protasiewicza…
    choc to taki wielki chlop przy prezesie.

    Tez byli na Majdanie ale widac bylo (jak czytam na tym blogu) tylko Kaczynskiego.

    Zawsze i wszedzie wszystko obraca sie wokol …Prezesa.
    Zwlaszcza dla milosnikow PO.(!?)

    Sikorski by tez pojechal…ale jako szef polskiej „dyplomacji” nie bedzie przeciez rozmawial z tymi, ktorych nazwal przekupnymi zlodziejami…
    Prosze bardzo a lemingi prawie go na swojego prezy-deta nie wybraly.

  492. @Anca_Nela
    3 grudnia o godz. 9:04

    „Paris vaut bien une messe” jak powiedział pewien Burbon;-)

  493. TJ
    3 grudnia o godz. 9:51

    Dokladnie tez tak odebralem Dugina.

    Ale dzieki „niemu” przeczytalem ciekawe opracowanie o geopolityce i strefie od Lizbony po Wladyswostoku…
    polecam (200 pare stron – ale wedlug mnie interesujace)
    http://geopolityka.net/wp-content/uploads/2013/08/Europa_od_Atlantyku_do_Pacyfiku.pdf
    I odkrylem Jeana Thiriarta i Leszka Sykulskiego

  494. Thiriart jako ciekawostka…zeby nie bylo watpliwosci – a nie jako nowy guru.

  495. Człowiek bez nadziei
    3 grudnia o godz. 10:02

    Rewolucja bokserów i kurduplów.

    Zabraklo „skeletona” kurdupla Dodzia „swierc” -Tuska.
    Byl jedynie nowy chlopiec na PO-sylki Jacus Korupcja-Protasiewicz

  496. 9:04 i 9:55
    Czyżby Jarosław Mądry z dynastii Kaczyńskich zamarzył zostać co najmniej Wielkim Księciem Rusi Kijowskiej i wzorując się na tym Burbonie planował konwersję na prawosławie..? 😆

    PS
    ANCE_NELI od samego rana kićka się niesamowicie, ah ten sentyment do PRL… pomyłiła chyba głowę i pianino… 😉

  497. mini-premier – 171 cm
    http://ocdn.eu/images/pulscms/YWY7MDQsMCw1MyxiYjgsNjk4OzA2LDMyMCwxYzI_/81b5b80ba65fdbb8fc0d2d03a8ccaea9.jpg
    z Premierem Holandii

    polscy miniprezydenci
    Lech Wałęsa 169 cm i Aleksander Kwaśniewski 170 cm wzrostu.

    Przeciętny Polak ma 177,5 cm…
    Czy wybieramy malych by sie znich nabijac?

    Skad tyle bykow w polskiej polityce?

    kompleksy…?

  498. TJ
    Też mnie razi takie traktowanie Ukrainy. Wygląda na to, że jest ono nieuprawnione, bo właśnie na Majdanie Ukraińcy udowadniają, że są narodem.
    Jeden wniosek z tego wszystkiego powinien być jasny nawet dla Janukowycza: Ukraińcami nie da się rządzić tak, jak on chciał. Ich dążenia są inne i nie pozwolą oni sobie narzucić sowieckiej/rosyjskiej wizji. Patrzę – oni są jak Polacy. Gotowi się zbuntować i walczyć (tzn. wydaje mi się, że Polacy już tacy nie są, ale byli). Ktokolwiek będzie rządzić w Kijowie, musi to wziąć pod uwagę. W Rosji będą kłopotem, jak Polska była w XIX wieku.

  499. Patrzę – oni są jak Polacy. Gotowi się zbuntować i walczyć (tzn. wydaje mi się, że Polacy już tacy nie są, ale byli).

    Tak może się tylko wydawać, obcując z ‚en passant’ i biorąc za wzór np. KzP z jednego krańca, a z drugiego – wieśka59. Wśród tych mało bitnych 2 górali jeden jest wyjątkowo nizinny. ANCA_NELA mogłaby odgrywać piękną blond nizinną góralkę o 2 warkoczach. 😉

  500. Zostałem zaproszony przez Lewego i Halen do powrotu do blogu Pana Passenta. Wydaje mi się, że wymagane są dwa słowa komentarza – otóż od tego blogu zawsze odrzucali mnie nienawistnicy. Ale jeżeli tak…
    Przeszukując poprzednie wpisy i komentarze dotarłem do starego wpisu Neli w sprawie mojego zachowania w czasie referendum warszawskiego.
    Otóż nie ma nic dziwnego w moim zachowaniu. Centrum Warszawy jest skandaliczne, wczoraj szedłem wzdłuż Alei Jerozolimskich od Mariotta do stacji Centrum i byłem przerażony. Chciałem odwołać Panią Prezydent, a następnie ją powołać z powrotem, bo moim celem było wstrząśnięcie tą kobietą, bo zlekceważyła sobie Warszawiaków, a nie faktyczne pozbawienie PO Warszawy. A moja chęć do odwołania minęła bezpowrotnie po wejściu smoka, czyli Jarosława Kaczyńskiego.

  501. moim celem było wstrząśnięcie tą kobietą…a nie faktyczne pozbawienie PO Warszawy.

    Wielki powrót Torlina w roli Jamesa Bonda. Lubi wstrząsnąć, mieszać – broń Boże! :

  502. kadett!
    Teraz zerknij w lusterko, popraw przedziałek i kontempluj własne odbicie…
    Nie każdy ma takie szczęście… zobaczyć w lustrze tak udany pod każdym możliwym względem w ogóle i w szczególe i pod każdem innem względem obrazek.
    Mądry, wszechstronnie wykształcony, delikatny, lecz stanowczy, marzenie dziewcząt i młodych kobiet, wymarzony zięć… a na dodatek jaki piękny i inteligentny zarazem, aż nie wiadomo co bardziej. I ten błysk w oku!

    Pozdrowiom wos panocku!!!

  503. Torlin!
    Skoro się zdecydowałeś jednak odpowiedzieć na moje pytanie, to proszę o uzupełnienie…
    Pytałam, czy te kamienice nie są aby własnością prywatną, nie komunalną?
    Pytanie było celowe; być może prywatni właściciele chcą się pozbyć niechcianych lokatorów i celowo doprowadzają te domy do stanu rozpaczliwego?
    Są liczne przykłady.
    Może tu jest praprzyczyna stanu tych domów?
    Warto sprawdzić – a może wiesz, tylko nie mówisz?
    Bo jeśli jest tak, jak ja przypuszczam, to żaden prezydent nie jest w stanie tego zmienić, chyba że wyprowadzi lokatorów do nowych, komunalnych mieszkań.
    A więc???

  504. Jako mało bitny góral ponawiam – tym razem wprost – moją wczorajszą propozycję.
    Proponuję by Prezes zwrócił się otwarcie, publicznie do swego bitnego elektoratu o zrzutkę finasową na koszty stowarzyszania Ukrainy z Unią. Tak jak sobie Ukraińcy za pośrednictwem demokratycznie wybranego prezydenta życzą.
    Proponuję by Prezes złożył publicznie obietnicę wyborczą, że jako przyszły premier dysponujący większością parlamentarną będzie przeznaczał przez cały okres swych rządów, rok w rok, około 10 miliardów euro na utrzymanie jagiellońskiego przedmurza.

    Pozdrawiam

  505. ANCA_NELA
    Nika nimom psedziałka, mom afro! Ostał mi sie ino psedział, a tam nie ma co naprawiać, hej!

  506. kadett!
    Ja wiedziałam! Ja wiedziałam, że jesteś idealny!!!

    A to w formie przerwy na herbatę.
    Kiedyś to byli mistrzowie!
    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,15056751,15_m_wiezy__Tego_nie_zobaczysz__gdy_sciagna_rusztowanie.html

  507. Anca_Nela
    Nowe wieści z zamkniętego toru kolejowego do Szklarskiej wyremontowanego za 35 milionów złotych w ramach unijnej dotacji na dynamiczną industrializację naszej umęczonej ojczyzny.
    Ilość wiaduktów w ruinie grożących zawaleniem na pociąg transgraniczny „Impuls” wzrosła do dwóch. Oba, jak się okazuje, są niczyje.
    Całość pod linkiem. Zwróć, proszę, uwagę na komentarze obywatelskie pod tekstem.
    http://www.nj24.pl/article/czyje-wiadukty

    Pozdrawiam

  508. Kartka z podróży
    3 grudnia o godz. 11:24


    Proponuję by Prezes złożył publicznie obietnicę wyborczą, że jako przyszły premier dysponujący większością parlamentarną będzie przeznaczał przez cały okres swych rządów, rok w rok, około 10 miliardów euro na utrzymanie jagiellońskiego przedmurza…”

    To juz „Partnerstwo Wschodnie” nie jest dzielem PO – tylko Prezesa…?
    Bo sie zawalilo.

    Znowu cos sie nieumialkom z P0 nieudalo.

  509. ANCA_NELA
    Tu lepiej sprawdź czy nie kręci się tam po tych rusztowaniach jaka Hiszpanka w sile wieku, bo może się skończyć tak na przykład…

  510. Andrzej Falicz

    Oczywiście masz rację. Poszedłem”na skróty”. Partnerstwo to wspólne dzieło POpisowskie jak i kręgów lewicy związanej z Kwaśniewskim. Zresztą krytycznie pisałem o udziale w majdańskich wiecach Protasiewicza, Kowala i innych. Jak i o depeszy gratulacyjnej Donalda Tuska do wiecującego Prezesa.
    Dlatego też z uznaniem przyjmuję dystans Sikorskiego do tej hecy i jego argumentację.
    Podobnie jak dystans lewicy Millerowskiej.

    Pozdrawiam

  511. mag
    3 grudnia o godz. 11:03

    To co powiedzial Duda z PiS-u o realnych dzialaniach PO w sprawie powodzenia „Partnerstwa Wschodniego” to swieta prawda.
    Efekty przeciez widac jak na dloni.

    To kolejna PO-razka i nie ma co udawac, ze jest inaczej.
    Przeciez Europa sie zjechala do Wilna by swietowac najwiekszy (I jedyny…) sukces dyplomacji polskiej kierowanej przez PO.

    To totalne fiasko i porażka obecnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego (i PO), który przewodził Partnerstwu Wschodniemu.

    PO-lacy nic sie nie stalo…
    Jeszcze 2 tygodnie temu, w jednym z niezliczonych wywiadow przygotowywal swiat (z typowa dla siebie skromnoscia…) do fetowania jego osobistego…sukcesu:

    „W porównaniu z Unią dla Śródziemnomorza, która ma 15 lat (…), Partnerstwo Wschodnie, z trzykrotnie krótszym stażem, jest trzy razy bardziej zaawansowane, podkreślił w wywiadzie na łamach tygodnika Wprost minister Radosław Sikorski…”
    22 październik 2013 …

    http://pl.delfi.lt/aktualia/polska/radoslaw-sikorski-partnerstwo-wschodnie-postepowaloby-szybciej-gdyby-to-zalezalo-od-polski.d?id=63088692#ixzz2mPP7j6zj

  512. zezowaty
    3 grudnia o godz. 12:18
    Pisanie – może na Berdyczów
    Ostatnio z pisaniem ” U PASSENTA” należy uważać .
    Teksty opatrzone prawidłowym nickiem , adresem mailowym i Catpachą wędrują niewiadomymi ściezkami i wracają opatrzone napisem PODAJ WŁAŚCIWY ADRES. podajesz … i nic literujesz ten nieszczęsny i też nic , zamiast wpisu pokazuje się NAPIS CATPACHA
    i tak dookoła Wojtek , wpisy też do blogów Polityki albo sie pokazują albo ie gdzieś wcina.
    Widać że nastąpiła zmiana JAKA ? KOGO ? KIEDY ? pewnie sie nie dowiemy bo jak napisałem monit to odpowiedziano mi że MNIE NIE MA- widać ktoś tam miał ołówek i mnie skreślił bo tak mu się chciało.
    Pewnie ze ja nie muszę tu czy tam pisać – wyżyję i bez tego –
    tylko niech ktoś mi to powie .
    NIe jesteś tu mile widziany – i już mnie tu nie będzie.
    Czemu TU to piszę ? – by mieć pewność ze na tym blogu to sie ukaże . Czy mam pewność ?
    Nie mam – to taki test- mimo ze szczera prawda.
    ukłony

  513. Bardzo się cieszę z tej „porażki” Partnerstwa Wschodniego. Można komuś otworzyć drzwi i przyjaznym gestem zapraszać do wejścia, ale ciągnąć na siłę za rękaw byłoby nietaktem. Zapferowano Ukrainie tyle, ile było do zaoferowania ze strony Unii. Mało ? Mam nadzieję, że więcej nie będzie. Tak naprawdę, to mam wrażenie, że w stolicach unijnych (poza Warszawą) z ulgą przyjęto decyzję Ukrainy z zeszłego tygodnia. Unia ma sporo problemów własnych, sporo wydatków związanych z niedawno przyjętymi krajami, a więc nie jest głupią propozycja, by te 10 mld euro pokryła Polska, skoro Polska wygląda na najbardziej zainteresowaną w ciągnięciu Ukrainy za rękaw. Byle nie z dotacji unijnych te 10 mld. Lepiej wydać je na infrastrukturę w Polsce, niż na Ukrainie, z którą to Ukrainą nie idzie rozstać się mentalnie.

    Polska dyplomacja dostała kuksańca w bok, bo przeceniła znacząco swoje wpływy w porównianiu z wpływami Rosji. Skoro nie da się o Ukrainie bez Rosji, to nie pozostaje nic innego jak wrócić do unijnego szeregu i poczekać na kolejną okazję, którą trzeba będzie najpierw mozolnie stworzyć.

    Z drugiej strony wypada się cieszyć, że to nie Kaczyñski reprezentuje oficjalnie Polskę. Mogło by być jeszcze gorzej. Dla prestiżu Polski i dla polskie racji stanu, którą jest przede wszystkim Unia Europejska, a nie. Ukraina. Solidarność z Ukraińcami ? Tak ! Jednak spory w kwestii wejścia czy nie wejścia do Unii muszą Ukraińcy rozwiązać sami ze sobą.

  514. Prezydent Komorowski wciąż przypomina, że Polska wstawiła nogę w drzwi i nie pozwala ich zamknąć, żeby Ukraina – kiedy tylko zechce – przez te drzwi do Unii weszła.
    A mnie uczono, że stanie w przeciągu nie jest zdrowe.

    P.S.
    3 grudnia o godz. 12:23
    wkleiłam tekst @zezowateggo z blogu J. Paradowskiej. Nie ma tam ani jednego mojego zdania.

  515. POLITYKA pisze:

    „Gen. Waldemar Skrzypczak:
    – Mam wrażenie, że służby wymknęły się spod kontroli. A z pewnością mają poważne problemy z doborem kadrowym. Niedawno okazało się, że pocztą dyplomatyczną z Bałkanów przemycany był alkohol dla SKW, czyli popełniono przestępstwo. Zdarzało się, że 80 butelek miesięcznie.

    Lokale operacyjne były wykorzystywane jako regularne mieszkania dla oficerów. Oszczędzali w ten sposób na czynszu. To jest zwykła deprawacja. A ci ludzie mają ogromny wpływ na całe wojsko. To oni decydują, komu przyznać certyfikat, a komu nie. Nie podobasz się im i jesteś skreślony. (…)
    W przypadku dwóch przetargów mam głęboko uzasadnione podejrzenia, że ze strony ‪#‎SKW‬ były prowadzone wręcz działania lobbystyczne…

    Cała rozmowa z byłym wiceministrem obrony o kulisach jego dymisji w środowej POLITYCE!”

    Wyobrażam sobie co by to było, gdyby te słowa wypowiedział dyżurny „chłopiec do bicia”, tudzież sprawca wszystkich nieszczęść i kompromitacji Polski, Jarosław Kaczyński, ewentualnie „paranoik” i „oszołom” Antoni Macierewicz.

  516. Nie wiem, czy w tych tłumach na majdanach jest świadomość, jakie koszty musi ponieść Ukraina PRZED przystąpieniem- ewentualnym- do Unii?
    Nam dostosowanie się zajęło lat czternaście, przy prawie jednomyślności naszych elit.
    Biorąc podobny horyzont czasowy, szanse Ukraina ma w roku 2030.
    Koszty natomiast musiałaby ponosić już od dziś.

    Cóż mogłoby tamtejszych decydentów do tego skłonić?
    Przecież stopień uzależnienia ich biznesów od rynków Rosji jest znacznie większy, ponad 50% eksportu.
    Poświęcą miliardy wpływów gotówkowych, w imię świetlanej przyszłości?
    Nie sądzę, by byli AŻ TAKIMI patriotami……..

    Kolejna kwestia to bezrobocie, będące mieszanka wybuchową w każdym systemie.
    Młodzi protestujący zaaprobują nieuniknione 30-40%?
    Jak długo?
    Syta Europa zaczyna się bronić przed głodnymi i dumpingiem płacowym- Holandia, GB.
    Przyjmie parę milionów Ukraińców by zamortyzować skutki bezrobocia?
    Wątpliwe, chyba że chciałaby Bruksela wzrostu wpływów populistów.

    Porywy serca i emocji to jedno.
    Pragmatyzm i dbanie o portfel, to co innego……

  517. ANCA_NELA,

    zaprosić złomiarzy do rozbiórki. Rozbiorą 24 godziny. Jedynie postawić strażników przy sieci trakcyjnej, żeby i tym metalem nie zaopiekowali się przy okazji.

    Jeśli wiadukt jest poniemiecki, to oczywiście trzeba winić Niemców, że nie potrafili wybudować wiaduktu, który dotrwałby do naszych czasów w stanie użyteczności.

    Cała ta historia jest tak absurdalna, że aż nie chce się komentować…

    Pozdrawiam

  518. Logos Amicus 13.41
    Czyżby Szanowny Pan rżnął głupa ?
    To nie wie Pan że te skorumpowane służby o których mówi Skrzypczak, to są właśnie chłopcy ( i dziewczęta) od Macierewicza, które osobiście dobierał po rozwaleniu WSI ?

  519. „Jeśli Chiny nie staną się demokracją – a na to się nie zanosi – to rywalizacja dotyczyć będzie nie tylko dostępu do rzadkich czy źródeł ropy i gazu na wodach Pacyfiku, ale przełoży się na walkę idei i wartości, sposobów organizacji społeczeństw i metod rozstrzygania sporów. Stawka jest więc ogromna, czego nie wydaja się, przynajmniej na co dzień, dostrzegać politycy Zachodu, sparaliżowani dogmatami i wewnętrznymi animozjami, kroczący z dumnie wypiętą piersią od kryzysu do kryzysu, wszystkich własnej produkcji. Trudno to określić inaczej niż niepohamowane instynkty samobójcze”.
    http://studioopinii.pl/bogdan-goralczyk-swiat-2040-samobojstwo-czy-renesans-zachodu/
    =================

    Do poczytania……

  520. Powrót jumaka biedaka w Wyborczej…

    Pogranicze polsko-niemieckie nie takie znowu sielskie-anielskie…

    Ale to nie szkodzi patronować Ukraińcom na ich drodze do Europy…

  521. Jacobsky, Anca_Nela

    Zapraszam na film z otwarcia tej linii kolejowej. Bardzo ciekawy!
    Zwróćcie proszę uwagę na uroki krajobrazu oraz wystąpienia polityków – znanych niestety. Miedzy innymi wiceministra od kolei. Tego, który kilka dni temu dostał od wicepremiery Bienkowskiej jak to praca pisze „obcasem szpilki między oczy”. To krzepiące, że już go nie ma.
    Warte uwagi jest również poczucie humoru twórców filmu. To też krzepi.
    A wszystko to się działo w trakcie przejazdu pod grożącymi zawaleniem wiaduktami.
    http://www.youtube.com/watch?v=dyaRa9zDyQM

    Pozdrawiam

  522. Jakobsky z 14:22 ;
    Niestety tak jest –„Jumaki ” najbardziej szkodza tym Polakom którzy tam sie osiedlili i to Oni przyjmują Odium , nie pisalem o tym bo bym oberwał od XY a tak to jak zwykle oberwie stronnicza Gazeta Wyborcza
    Pozdrawiam

  523. absolwent – a jednak nadal wszystkiemu (korupcji w SKW i innych resortach podległych rządowi Tuska) winni są PiS, Kaczyński i Macierewicz.
    To nieważne, że WSI rozwiązano w 2006 r.; to nieważne, że przez ostatnie pięć lat za poczynania SKW był odpowiedzialny (powołany przez Tuska) Janusz Nosek – a pośrednio: także premier i minister obrony narodowej.
    To nieważne, że prawie wszystkie sznurki korupcyjne w tej sprawie prowadzą do ludzi (chciwców) związanych z PO i PSL.
    No ale ja się nie dziwię, że nadal bije się „chłopców” i „dziewczęta” od Macierewicza. Gangrena korupcyjna będzie dwoić się i troić, żeby znowu wszystko zamotać i odwrócić od siebie uwagę. Gra bowiem idzie – w jej/ich mniemaniu – o „być albo nie być”, czy choćby tylko – bagatela! – o grube miliony, a w walce o mamonę ci ludzie zdolni są do wszystkiego – a cała „honorowa” i „idealistyczna” reszta to frajerzy.

  524. Delikatni ci Niemcy wobec „pogranicznych złodziei”, którzy „uciekają w kierunku Polski”. Ze złodziejstwem polskim obchodzą się jak z jajkiem, choć to śmierdzący zbuk, nie nazywają go po imieniu, nie piszą wprost kto zacz ten złodziej, za rękę nie złapali… Tu wykazują wyjątkową powściągliwość i poprawność polityczną.

    Skrupułów żadnych natomiast nie mają, ani polityczna poprawność ich nie krępuję, gdy tylko trzeba szukać współudziałowców do Holokaustu. Tu powieka ani ręka, która drugą współwinną nie złapała Niemcowi nie zadrżą. W swoim eksportowym hicie filmowym ‚Nazi matki, nazi ojcowie’ aż roi się od Polaków faszystów i antysemitów z biało-czerwonymi opaskami AK.

  525. Piszecie państwo o koniecznych kosztach dostosowania jakie od dziś powinna ponosić sama Ukraina .
    red.Marek Ostrowski powiedział i napisał , Oni na Ukrainie nie mają do dziś indywidualnych liczników gazu ( na „prund ” chyba też nie ?) , a W.Kliczko mówi zebranym ,że w Polsce ,Czechach jest tak , jak Ukraińcy mogli by mieć .
    Niestety to nie na wyciągniecie ręki .
    Jeśli gazu i prądu (?) tam się nie sprzedaje tylko dalej DOSTAWY są normą , to może by tak zaproponować w planie dla Ukrainy instalacje tych liczników na masową skalę .Nauczą oszczędności !
    . Polscy producenci mogliby ubić biznes ( chyba ,że nawet tego już sami nie produkujemy )
    Prosta droga termin 10 lat dla instalacji ( pożyczka a nie darowizna ) i wtedy
    ( po drodze inne cywilizacyjne kroki -czytaj kapiatalistyczne ) i …. się zobaczy .
    Tak czy siak to abecadło a przy okazji to … wędka .
    ps.
    Przez Ukrainę przejeżdżałem tylko raz letnim szlakiem turystycznym na wybrzeże Bułgarii via Rumunia .Po doświadczeniach ukraińskich wracaliśmy via Oradea , Budapeszt ,Słowacja . Jadąc z przyjacielem na 2 samochody zatrzymaliśmy się na noc we Lwowie u jego rodziny -Było fajnie , tylko że woda dostępna tylko nocą . Taki obrazek z roku 1984 .

  526. – ide po papierosy – powiedział, wyszedł i nie wrocił.
    zrozpaczona zona biega po knajpach, szpitalach, na komende -nic.
    czas leci…na pielgrzymke poszła, do cyganki, straciła majatek na rutkowskim
    – nic.
    jednego dnia, juz na dnie rozpaczy, słyszy w radiu audycje o hinduskim guru, ktory podobno wszystko wie…
    wiec – pakuje walizke,leci do indii i, po wielu perypetiach,dociera przed dwor swietego i chce do srodka, a na to oddzwieni, ze nikogo nie wpuszaja, jezeli przez cztery tygodnie nie posciił, medytował i cztery razy dziennie kapał sie w gangesie…
    co zrobic? cztery tygodnie poscii, medytuje i cztery razy dziennie kapie sie w gangesie, iwraca na dwor, a oddzierni: dobrze, moze wejsc, ale wolno jej powiedziec tylko cztery słowa…
    wrota uchylaja sie, a ona wkracza do srodka i woła:
    – franek! wracaj do domu!

  527. Waldemar
    3 grudnia o godz. 16:00

    Nie jestem pewien czy Kliczko mówiąc:
    „Obiecuję wam krew, pot i łzy, a potem zwycięstwo” wygrałby wybory które nastąpią…..
    Nieczęsto polityk mówiący brutalną prawdę, a nie frazesy, wygrywa.
    Ale, kto wie?

    Azarow sporo zrobił, by uniezależnić Ukrainę od rosyjskiego gazu.
    Ceny energii, rynkowe ceny, i zamrożenie płac, to jeden z warunków Brukseli.
    Do przyjęcia przez społeczeństwo?

    Równie dobrze, Janukowycz może po wizycie w Chinach zmienić zdanie.
    Zależy, co wytarguje……
    Chińskie inwestycje na Białorusi są znaczące.
    Tyle że Ukraina potrzebuje pięć razy więcej.

  528. Jutro Barbórka. Prezydent zaprosił więc gorników do Warszawy na wręczanie okolicznościowych orderów. Do Prezydenta natomiast napisał list otwarty szef Ruchu Autonomii Śląska Jerzy Gorzelik. W liście między innymi czytam: „Według obliczeń Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce na zmianie sposobu naliczania opłaty eksploatacyjnej od roku 2002 przed dziesięć lat samorządy straciły, wbrew zapewnieniom rządu, ponad miliard trzysta milionów złotych. To niewiele mniej niż roczny budżet województwa śląskiego. Jakby tego było mało, ostatnie decyzje dotyczące naliczania „janosikowego” – podjęte w celu ratowania finansów województwa mazowieckiego, czerpiącego przecież ogromne korzyści z koncentracji central dużych firm blisko politycznej władzy – pozbawią części wpływów szereg miast w województwie śląskim.”
    Ciekawy tekst. Zachęcam do lektury
    http://www.polskatimes.pl/artykul/1056846,gorzelik-poucza-prezydenta-komorowskiego-czesc-slaskich-miast-staje-sie-zbedna,id,t.html

    Pozdrawiam

  529. Kartka z podróży,

    Fajny filmik. Schetyna jaki wesoły !

    A tak to było kiedyś (na zdjęciach i na makiecie)

    http://www.zackenbahn.de/modell.html

    Pozdrawiam

  530. Ukraina niespecjalnie dużo dostawała ostatnio od Rosji. Gaz za ponad 500 dol – nawet zła Polska ma taniej. Gospodarka leży, dochody ludności niższe ze 2 razy niż na Białorusi. Pewnie, że wojna handlowa z Rosją to by było straszne. Ale i bez niej miodu nie ma. Rosja jakby nie było 50-milionowej Ukrainy na utrzymanie nie weźmie. Podobnie Europa. Jednak gospodarkę trzeba ruszyć, bo na razie tkwi w jakimś grajdole. Tam się wszystko cofa zamiast iść naprzód. Ukraińcy chcą kolejnej szansy, trudno im się dziwić.

  531. kom. 15:30

    W moim komentarzu jest pomyłka.
    Zamiast PSL miało być oczywiście SLD.
    Przepraszam,
    StB

  532. Jacobsky

    Bardzo dziękuję za namiar na stronę o ktorej nie miałem pojęcia. To bardzo cenne źródło o stanie kolejnictwa na tych ziemiach przed wojną.
    Większość tej infrastruktury ocalała, bo tu nie było walk. Ale w lipcu 1945, w porozumieniu zawartym pomiędzy rządami polskim i radzieckim ustalono, że cała sieć kolei elektrycznych na Dolnym Śląsku – zarówno tabor jak i wyposażenie zostanie zdemontowana i przewieziona do ZSRR. Termin demontażu ustalono zaledwie na 3 tygodnie, więc nie dość, że demontowano to jeszcze niszczono. Ponieważ Rosjanie nie zdążyli zdemontować trakcji z odcinka Jelenia Góra – Jakuszyce został on pozostawiony stronie polskiej i po wywiezieniu posłużył do odbudowy zniszczonej przez Niemców podczas wojny trakcji w rejonie Warszawskiego Węzła Kolejowego. Równolegle z demontażem urządzeń elektrycznych na większości trasy zdemontowano 2 tor i odbudowano zerwane mosty. Pozostało po tych czasach następujące sprawozdanie, które sporządził inż. Tyszka, odpowiedzialny za sprawy poniemieckiej elektryfikacji linii kolejowych na Dolnym Śląsku.
    „Zgodnie z porozumieniem między Rządami Polskim i Sowieckim kolej elektryczna Wroclaw – Zgorzelice (Zgorzelec) ze wszelkimi urządzeniami technicznymi została zdemontowana i wywieziona do ZSRR:
    1. Elektrownię w Mittelsteine (Ścinawka Średnia) (5 maszyn o mocy 28000 kW, 5 kotłów o powierzchni ogrzewanej 2250 m²)
    2. Około 47 km dwutorowej linii wysokiego napięcia 80 kV
    3. 3 podstacje o ogólnej mocy transformatorów 34 kVA
    4. Sieć roboczą trakcyjną o długości około 500 km
    5. Cały tabor elektryczny:
    a. 31 elektrowozów
    b. 11 elektrowagonów
    c. 12 jednostek elektrycznych
    d. Montażowych wagonów sieciowych z napędem diezlowym: 1 duży i 5 mniejszych.
    6. Całkowite wyposażenie mechaniczne i elektryczne Głównych Warsztatów Elektrotrakcyjnych w Lubaniu, w których dokonywano główne naprawy całego taboru elektrycznego i częściowo parowego
    7. Tory kolejowe na tych odcinkach, gdzie jest 2 tory, zostawiając jeden z nich.
    Pozostało z objektow, ściśle należących do trakcji kolejowej elektrycznej:
    1. Wszystkie słupy linji wys. nap.
    2. Około 80 km linii wys. nap.
    3. Prawie wszystkie słupy sieci trakcyjnej
    4. Około 70 km. linji trakcyjnej (cała linia Jelenia Góra – Strickerhauser) (do Szklarskiej Poręby)
    5. Budynki 3 podstacji
    6. Budynek warsztatowy z kilkoma obrabiarkami i 2 suwnicami
    7. Szereg drobnych narzędzi i urządzeń mniej ważnych oraz niewielką ilość materjałów sieciowych.”

    No i tak to się wloką korowody z koleją Wrocław – Szklarska Poręba do tej pory.

    Pozdrawiam

  533. A-N Podziękowanie.
    Za trud włożony w przedruk moich wypocin spod władzy p. .Paradowskiej – tam gdzie pierwotnie znależć się powinny czyli do p. Passenta.
    Rzecz w tym ze uprzednio u p Passenta wcięło mi dwa długawe teksty na tematy Ukraińskie a były one na fali.
    Tekst przytoczony oraz dwa za nim wpisane były reakcja podobnie jak i moje pytania u Passenta ”czy już można tam pisać”.
    Oczywiście że nie można obwiniać Szefa za niechlujstwo jego ”recenzentów””.
    Uważam jednak że umowy powinny być przestrzegane.
    Nie pluję na podłogę , nie miotam przekleństw,nie zaglądam gospodyni pod spódniczke nie wyciągam tez drobnych z dziecięcej skarbonki wiec mam nadzieję że i mnie będzie się traktowało podobnie.
    No a teraz mogą zacząć się schody jak mawiał wieniawa
    nick – zezowaty mail – zerżnę z podpowiedzi – czy dobry ? zobaczymy
    numerki tez zerżne i tez zobaczymy.
    A czy tekst pokaże się – TEZ ZOBACZYMY
    GODZ 1632
    GDYBY SIE NIE POKAZAL WYŚLĘ PONOWNY Z WPISEM MAILA PO LITERCE

  534. Ludzie – cudo
    za pierwszym razem
    uklony

  535. PRZEBUDZENIE CHOREGO ATEISTY

    Trafne uwaga, drogi panie Redaktorze. Ateista w Polsce to musi być chory człowiek. Kto wie, może bardziej chory niż anty-realny-socjalista w minionej epoce.

    Chociaż może należy liczyć na jego przebudzenie, wybudzenie, powrót do zdrowia i normalnego życia.

    p.s. Czy Pani cyta cytaty z … prasy światowej, że zapytam PT Blogowisko, w temacie tzw. „umęczonej ojczyzny”?
    http://www.businessweek.com/articles/2013-11-27/how-poland-became-europes-most-dynamic-economy

  536. I ten ranking zadłużenia (znów Polska na szarym końcu 😉 ):
    http://www.businessweek.com/articles/2013-09-12/europes-countries-ranked-by-debt-per-capita

  537. zezowaty!
    Cieszę się, że ci się udało. Moja rada – zresztą parokrotnie już tu i przez innych wpisana, to, po wpisaniu całego tekstu nie wstawiać tej „ciapci”, która jest aktualnie widoczna.
    Kliknąć na ten malutki guciczek obok prawego górnego rogu i wpisać ten zestaw znaków, który zię po zmianie ukaże. Prawie zawsze skutkuje.
    Bywa jednak, że w tekście znajdzie się jakieś słowo – znikacz i wtedy wcina całość bezpowrotnie i bez komentarza. Chyba większość z uczestników już coś takiego przeżyła i nie ma tu jakiejkolwiek interwencji gospodarza ani cenzora/moderatora.
    Pomyślności!

  538. ANCA_NELA
    3 grudnia o godz. 18:50

    Z Opery, czy Firefoxa nie znika.
    Pojawia się znów przy powrocie na stronę, po naciśnięciu strzałki w lewym górnym rogu.

  539. (…) W pozostałych kategoriach poprawiliśmy się głównie dlatego, że spadła liczba uczniów, którzy osiągają wyniki tak złe, że – według PISA – nie mają szans na dalszą skuteczną naukę i życie zawodowe.

    http://wyborcza.pl/1,75478,15064902,Polscy_uczniowie_w_swiatowej_czolowce__Sa_wyniki_badania.html#ixzz2mRAthbYe

    Ostatnio w mediach, które czytam i oglądam jest pełno doniesień, raportów, badań, książek i komentarzy porównujących poziom szkolnictwa na świecie. We wszystkich wymieniana jest Polska, we wszystkich podają, że nie jest na topie, ale że polska edukacja mierzona wynikami notuje w ostatnich kilku latach największy największy postęp. A więc poziom startowy był niski.

    I tak wreszcie realizuje się wiekopomne hasło – POLAK POTRAFI.

  540. Nic tylko wklejać na polskim inteligenckim blogu:

    Polska coraz częściej podawana jest na świecie jako przykład sukcesu edukacyjnego. W tym roku amerykańska dziennikarka Amanda Ripley umieściła Polskę w gronie państw z najbardziej efektywnymi systemami edukacji. Przy wyborze „szkół, które uczą myśleć” posiłkowała się m.in. wynikami PISA. W książce próbuje odpowiedzieć m.in. na pytanie: jak to możliwe, że Polacy w międzynarodowych rankingach wyprzedzają Amerykanów, choć znacznie mniej wydają na edukację (w przeliczeniu na jednego ucznia).

    Właśnie, Amanda Ripley …

  541. J. Pokorny
    3 grudnia o godz. 19:24
    (…) W pozostałych kategoriach poprawiliśmy się głównie dlatego, że spadła liczba uczniów, którzy osiągają wyniki tak złe, że – według PISA – nie mają szans na dalszą skuteczną naukę i życie zawodowe.

    http://wyborcza.pl/1,75478,15064902,Polscy_uczniowie_w_swiatowej_czolowce__Sa_wyniki_badania.html#ixzz2mRAthbYe

    Mój komentarz
    Dla porządku przeczytałem okolo 50 komentarzy pod wiadomością o wynikach rankingu edukacyjnego.
    Jakieś 80% komentarzy, to czysty infantylizm, kompleksy i ignorancja, lekkomyślność, zapędy w oświecaniu narodu jedyną prawdą, a przede wszystkim jojczenie, narzekanie – a ranking oszukany, a wyniki robione, a skoro tak dobrze, dlaczego jest tak źle, a młodzi są zdolni, zdolni będą do emigracji, a co nam to da, a w Niemczech jest więcej patentów, a nasze uniwersytety na szarym końcu w światowych rankingach, itd.
    Są głosy rozsądku – to badanie dotyczy 15-latków, nie uniwersytetów, jest jakąś miarą efektywności kształcenia, itd.
    Nic to dla butnych obrońców ojczyzny – Tusk wygania młodzież z kraju, badanie można o kant stołu, itd.
    Szalona niepewność, rozkojarzenie, ignorancja pomieszana z butą, buta podszyta niepewnością, niewiedza i superego nabyte od prawicowych ideologów przesłaniają patrzenie na świat.
    Pzdr, TJ

  542. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Inaczej o MSZ R. Sikorskim, inaczej mowiac PO Sikorskim … (?)

    http://www.pch24.pl/sny-o-uekrainie,19503,i.html

  543. Feliks Stychowski
    3 grudnia o godz. 20:02

    Tekst interesujący……

    Ja sie zaczynam zastanawiać, dlaczego Janukowycz nie zastosuje najprostszej metody uspokojenia nastrojów.
    REFERENDUM……..
    Ogłaszając, że odbędzie się za dwa tygodnie i będzie wiążące dla wszystkich, rozbroiłby bombę.

    Cywilizowane kraje tak robią.

    Tym tropem poszła Czechosłowacja.
    Pójdzie Szkocja i Katalonia.
    Być może jeszcze kilka krajów.
    Bez wojenki, zgrzytów, przelanej krwi.
    Istotna jest jedynie zgoda stron na uznanie wyników.

    Pytanie czy jesteś za Unią Europejską, czy za Unią Celną, załatwiłoby problem.
    Na dziesięciolecia……

  544. wiesiek 59
    W brew pozorom, Janukowycz ma dość dobra pozycję przetargową. Może wytargować, zarówno od EU jaki i Rosji, więcej niż ma. Do referendum, nie dąży także opozycja. Wydaje się to dość racjonalne, bo wynik wcale nie jest pewny. W razie przegranej, werdykt wyborców, byłby wiążący i wręcz skazywał Ukrainę, na Rosję
    3

  545. Szkocja- w całkiem innych warunkach- szykuje się do tego testu referendalnego za rok.
    Nikt nie zna wyniku, ale prace studialne, projekty, opracowania, implikacje w razie sukcesu, opracowywane są od kilku lat.
    Ukraińcy zamiast planu maja emocje tłumu.
    Gry uliczne zastępuja polityczne……

    I to jest chyba kluczowa różnica pomiędzy społeczeństwami dojrzałymi, a tymi in statu nascendi……
    Lata przygotowań, propagowania idei, analizy, zamiast rewolucyjnego zrywu.
    Bo inaczej skończy się tak, jak w roku 2004.
    Nowe świnie dorwą się do koryta.
    Poza tym, zmian nie będzie……

    Nasz ulubiony sotnik, a może już ataman- Kaczor, zagrzewa do boju.
    Obiecuje Niderlandy łącznie z Infantami.
    Snuje plany, wizje, koncepcje.
    Zapomina, że po pierwsze- nie ma armat……..

  546. halen
    3 grudnia o godz. 20:40

    Teoretycznie- z lektur- wiem, że „władza to największy afrodyzjak”…..
    I nawet miliardy jego działania nie zastąpią.
    Tyle że ile miliardów, czy lat władzy trzeba mieć, by powiedzieć DOŚĆ?
    Podobno co za dużo to i świnia nie chce, człowiek i owszem……

    Panowie miliarderzy ukraińscy mogliby dla swoich zrobić dużo.
    Począwszy od niewyprowadzania kapitału na zagraniczne konta.
    Tyle że byłoby to postępowanie NIELUDZKIE……

  547. Feliks Stychowski
    3 grudnia o godz. 20:02
    …………………………………………………………………
    Interesujące!

  548. W brew pozorom… Zgroza!

    Nie tylko im w brew! Przyłożyć by im jeszcze w koparę z liścia i ile sił w nogach parę kopów w kroczę! I w bebechy z łokcia! I wbrew zasadom rycerskim, jak zaliczą już glebę, to z glana w żebra im, tym pozorom! 😆

  549. Staruszku
    Nocne czytanie. Dziś z dziejow Ukrainy. Wspomnienia Izaaka Babla

    „23,07,20 Wierba
    Żydzi po bezsennej nocy stoją żałośnie, jak granatowe, potargane gawrony w kamizelkach, w butach na bosą nogę. Mokry, markotny świat, cała Wierba zapchana taborami, tysiące fur, wszyscy woźnice jak spod jednej sztancy, oddziały sanitarne, sztab 45. dywizji, niedorzeczne pogłoski i chyba bezpodstawne, ale uparte, mimo serii naszych sukcesów… Dwie brygady 11. dywizji w niewoli, Polacy zdobyli Kozin, nieszczęsny Kozin, co też tam będzie. Sytuacja strategicznie bardzo ciekawa, 6. dywizja w Leszniowie, Polacy w Kozinie, w Boratynie, na naszych tyłach, przekładaniec. Czekamy na drodze z Wierby. Stoimy tak ze dwie godziny, Misza w białej, wysokiej czapie z czerwoną wstęgą, hasa konno po polu. Wszyscy jedzą: chleb ze słomą, zielone jabłka, lepkie od brudu palce, cuchnące gęby, plugawe, obrzydliwe jadło. Jedziemy dalej. Niebywałe, stajemy co 5 kroków, niekończące się tabory 45. i 11. dywizji, to gubimy nasz oddział, to go znajdujemy. Pola, stratowane żyto, oskubane i niedoskubane sioła, okolica pagórkowata, kiedy będziemy u celu?
    Droga na Dubno. Lasy, wspaniałe, cieniste, wiekowe lasy. Upał, a w lesie chłód, sporo tu wyrąbano na potrzeby wojsk, niech je diabli wezmą, nagie pobrzeża, tylko pieńki sterczą. Prastare wołyńskie, dubienskie bory, dowiedzieć by się, gdzie tu miód, wonny, czarny. Opisać te lasy.
    Krywicha, splądrowana kolonia czeska; baba jak malowanie. I zaraz koszmar, trzeba gotować na całą setkę ludzi. Muchy, spocona, rozchełstana, komisarska dziwa Szurka, świeże mięso z ziemniakami, zabierają całe siano, koszą owies, ziemniaki pudami – dziewczynka pada z nóg, koniec porządnego gospodarstwa. Smukły, żałośnie uśmiechnięty Czech, jego tęga, ładna żona, cudzoziemka.
    Bachanalia. Rozłożysta Saszka, ta od Gusiewa, ze świtą, czerwonoarmiści, łachmyty obozowe, wszystko toto tłoczy się w kuchni – sypie kartofle, szatkuje szynkę, piecze placki. Nieznośne gorąco, duszno, chmary much. Udręczeni Czesi. Krzyki, chamstwo, chciwość. Ale obiad mamy pyszny – pieczona wieprzowina z ziemniakami i wspaniała, kawa. Po obiedzie śpię pod drzewami – łagodne zbocze, cień, huśtawka kołysze się przed oczyma. Mam w oczach spokojne, zielone i żółte wzgórza, oblane słońcem i lasy, dubieńskie lasy. Śpię trzy godziny. Potem – do Dubna. Jadę z Pryszczepą, nowa znajomość, kaftan, biały baszłyk; niepiśmienny komunista, prowadzi mnie do Żeni. Mąż – a grober mensz – jeździ konno od wsi do wsi i skupuje u chłopów żywność. Żona – pulchna, sprytna, zmysłowa, młoda Żydówka o powłóczystym spojrzeniu, zamężna od 5 miesięcy, męża nie kocha, zresztą to nieważne, flirtuje z Pryszczepą. Jej uwaga skupiona jest w istocie na mnie, co i rusz zerka, pyta o nazwisko, nie odrywa oczu, pijemy herbatę, jestem w głupiej sytuacji, cichnę, więdnę, staram się być uprzejmy, za wszystko dziękuję. Mam przed oczyma życie żydowskiej rodziny, przychodzi matka, jakieś panienki, Pryszczepą smali cholewki. Dubno parokrotnie przechodziło z rąk do rąk. Nasi, jak się zdaje, nie grabili. A teraz wszyscy znowu drżą i znów upokorzenie i wrogość do Polaków, bo wyrywali brody. Mąż – czy będzie wolno handlować, kupić cokolwiek i zaraz sprzedać, nie żeby na spekulację. Mówię, że będzie wolno, że będzie lepiej, to moja zwykła metoda, że w Rosji wspaniałe zmiany – ekspresy, bezpłatne żywienie dzieci, teatry, międzynarodówka. Słuchają z zachwytem i niedowierzaniem. A ja myślę sobie – będziecie mieli swoje niebo całe w diamentach, wszystko będzie wywrócone na nice, wszystkich wyobraca i któryż to już raz mi żal … .”

    Pozdrawiam

  550. Miller o życiowych sprawach Polaków;
    Panie Marszałku, Panie Premierze, Panie Ministrze, Wysoka Izbo!

    Dzisiejsza debata nad zmianami w OFE nie jest głosowaniem za lub przeciw Platformie Obywatelskiej, PIS-owi, SLD czy jakiejkolwiek innej partii politycznej. W tej debacie trzeba się wypowiedzieć przeciw lub za „Partią OFE” – ośmiornicą, której macki sięgają wielu ludzi i wielu organizacji.

    Nic dziwnego, 17 miliardów złotych tylko za przyjęcie od państwa kasy przeznaczonej dla emerytów to biznes wart zachodu i obrony. Z tych właśnie powodów wiele lat temu, w listopadzie 1998 roku, kiedy w tej Izbie przyjmowano ustawę o OFE, Sojusz Lewicy Demokratycznej głosował przeciw. Tylko jeden nasz poseł głosował za, ale przez pomyłkę.

    Partia OFE to twór, który powstał wśród prominentnych działaczy rządu AWS, Leszka Balcerowicza i Jerzego Buzka. Rozumiemy ile kosztuje przyznanie się do błędu i ile kosztuje premiera Tuska krytyka jednej z wielkich gwiazd Platformy Obywatelskiej. OFE i prywatyzacja PZU przez nieznaną firemkę Eureko, to dwa największe błędy i przekręty finansowe rządu premiera Buzka.

    Sposób prowadzenia dyskusji wokół OFE w polskich mediach pokazuję siłę „Partii OFE”. Pokazuje, że także na rynku opinii nie rządzą argumenty, tylko siła, a konkretnie siła pieniądza. Niemalże codziennie słyszymy, że wszystkie środki znajdujące się w OFE są własnością obywateli Rzeczpospolitej i że mogą je sobie wziąć… może kiedy zechcą? Wmawiana się im tezę, że są to prywatne środki. Jeżeli tak jest w istocie, to gdzie są bankomaty z napisem OFE, żeby każdy mógł pójść i wziąć sobie, ile chce? Nie wspominając o tym, że – tak jak to już dziś mówiono – Sąd Najwyższy wydał w tej sprawie decyzję, mówiąc, że nie są to pieniądze prywatne i nie ma co łudzić obywateli Rzeczpospolitej wmawiając im, iż to są ich pieniądze.

    Właściciele OFE to sam szczyt oligarchicznej piramidy polskiego i międzynarodowego biznesu – i najsilniejszych działających w Polsce międzynarodowych instytucji finansowych, które przez te lata działalności OFE wytransferowały niewyobrażalne środki, które nie posłużyły dobru polskich obywateli. W systemie OFE nie mamy żadnej kontroli nad naszymi pieniędzmi. Musimy je obowiązkowo wpłacać, więc obracający nimi mają luksus niespotykany w gospodarce rynkowej: mają stały gwarantowany dopływ gotówki. Od obracania tą gotówką pobierają sutą prowizję i nijak się ona ma do efektów ich pracy.

    Wielomiliardowe straty OFE, rażąca niegospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi, systemowy brak nadzoru – to wszystko cechy systemu, który, także przez obecny rząd, uznawany jest za nieefektywny i patologiczny. Nie może być zresztą inaczej. Mechanizm istnienia OFE polega na obligatoryjnym przelewaniu państwowych pieniędzy do funduszy, które pożyczały te pieniądze z powrotem państwu na lichwiarski procent. Oto istota tego oszukańczego systemu.

    Obrona OFE jest prowadzona w taki sposób, jakby ostatnich 13 lat w ogóle nie było! Twórcy OFE właśnie tracą okazję, żeby siedzieć cicho… przynajmniej ze wstydu. Po 13 latach inwestowania oferują 80 zł przyszłej emerytury, generują blisko 300 miliardów złotych długu publicznego, przechwyciły 17 miliardów złotych na płacę pracowników towarzystw emerytalnych – premie i koszty wewnętrzne. Dodatkowo jeszcze bezpowrotnie straciły 30 miliardów złotych na giełdzie. Wszystko kosztem emerytów.

    Efektywność OFE jest i była minimalna – np. w latach 2001 – 2012 stopa zwrotu z OFE wynosiła 10 i 9 %, podczas gdy waloryzacja środków na koncie w ZUS to 14,3%. Istnienie OFE spowodowało również obniżenie emerytur z ZUS prawie o połowę. Otwarte Fundusze Emerytalne nie przyczyniają się do pomnożenia przyszłych emerytur. Przeciwnie, poprzez swoją działalność zmniejszają je. Nie jest to zatem walka Towarzystw Emerytalnych i ich zwolenników o obronę przyszłych emerytur Polaków, to walka tylko o to, aby od Polaków ściągnąć jak najwięcej pieniędzy do własnych kieszeni.

    Skoro Polki i Polacy, przynajmniej w części, chcą należeć do OFE, to rozumnym działaniem jest wprowadzenie zasady dobrowolności. Polki i Polacy wybierają prezydenta, posłów i senatorów, radnych, prezydentów miast, wójtów, burmistrzów, to dlaczego nie mają wybrać, czy należeć do OFE czy nie? Przecież obecna sytuacja przypomina status chłopa pańszczyźnianego! Różnica polega na tym, że nie jest on przypisany do ziemi, tylko do funduszu emerytalnego.

    Dlatego właśnie jesteśmy za możliwością przeniesienia składek z OFE do ZUS-u dla każdego, kto tego pragnie. Tym, którzy chcą pozostać w OFE trzeba pozwolić na przeniesie środków z jednego funduszu do drugiego. Niech każdy sam zadecyduje, czy chce pozostać w OFE. Niemniej jednak trzeba ostrzec, iż dla tych, którzy pozostaną, trzeba będzie niedługo inwestować w noclegownie, przytułki i miejsca wydawania ciepłych, darmowych posiłków. Dzisiejsi hazardziści, którzy chcą pozostać w OFE, to jutrzejsi klienci przytułków i tanich barów mlecznych.

    Zajmowanie się przyszłością OFE nie zwalnia nas z odpowiedzi na następujące pytania: jak do tego doszło? Jak przebiegały procesy inwestycyjne? Jak dokonywane były przepływy finansowe pomiędzy OFE a spółkami giełdowymi? Oraz: jakie były powiązania personalne?

    Jeśli premier Tusk w wywiadzie prasowym mówi, że: „Grupa kilkuset menadżerów wzięła 17 miliardów złotych za to, że nie ma nic do roboty, bo państwo im wszystko dało”, to my się pytamy o nazwiska tych szczęśliwców. Powinniśmy wiedzieć, kto na tym zarobił, bo kto stracił – wiadomo. Stracili wszyscy emeryci i budżet państwa.

    Gdzie są dzisiaj politycy, którzy w 1999 roku podejmowali decyzję? Gdzie są ich doradcy i jakie jedni i drudzy mają relacje z funduszami? Ilu z nich zarobiło i dalej zarabia na reformie?

    SLD uczyni wszystko, aby opinia publiczna poznała odpowiedzi na te pytania! Zwrócimy się do NIK-u, do Komisji Nadzoru Finansowego, do wszystkich innych instytucji w celu wyjaśnienia wszystkich skrywanych operacji finansowych. Uważamy również, że prezesi OFE i członkowie zarządów powinni co roku składać oświadczenia majątkowe. W końcu obywatele powierzają im swoje pieniądze i mają prawo wiedzieć, co się z nimi dzieje, kto i ile na nich zarabia oraz czy zarabia uczciwie.

    Wysoka Izbo! Zmiany są potrzebne, ale w każdym wariancie trzeba uwzględnić przede wszystkim interes emerytów. Jeżeli wyobrazimy sobie, że np. 50% ludzi opuści OFE, co jest zresztą bardzo prawdopodobne, to rząd zmniejszy deficyt finansów publicznych o około 200 miliardów złotych, to znaczy o ok. 12,5% PKB. Chcemy wiedzieć, co rząd zamierza w tej sprawie zrobić?

    Ze swojej strony proponujemy podwyższenie najniższych emerytur o 200 zł. Jest to pierwszy warunek poparcia rządowej ustawy. Najniższa emerytura w 2013 roku wynosi 830 zł brutto. Pobiera tę emeryturę 700 tys. osób. Dla porównania członek zarządu OFE zarabia miesięcznie średnio ok. 50 tys. zł. Podwyższenie najniższych emerytur, w tej skali, o której mówiłem, to wydatek dla budżetu 1 miliard 680 tys. złotych, czyli 0,1% PKB. To by oznaczało, że dług publiczny zmniejszyłby się o 12,4%, a nie o 12,5% PKB. Zresztą i tak spora część tej kwoty wróci do państwa w postaci rozmaitych podatków, zwłaszcza VAT-u i CIT-u, bo środki te zostaną przeznaczone na konsumpcję.

    Drugi warunek, to utworzenie państwowego emerytalnego funduszu inwestycyjnego, działającego podobnie jak Fundusz Rezerwy Demograficznej, który mógłby inwestować na giełdzie oraz zasilać kapitałowo Bank Gospodarstwa Krajowego, tak by pieniądze odprowadzane do takiego funduszu rzeczywiście pracowały na przyszłe emerytury. To rozwiązanie pozwoli m.in. przyszłym emerytom śledzić stan indywidualnego konta oraz zminimalizować negatywne skutki dla giełdy z powodu wycofania z niej środków OFE.

    Trzecim warunkiem jest spełnienie naszego dawnego postulatu, mianowicie żeby o przejściu na emeryturę decydował nie tylko wiek, ale także staż pracy. Na marginesie, na sali przed chwilą mówiono, że trzeba pracować aż do 67 lat. Wobec tego przypomnę, że to zostało poparte nie tylko przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe, ale także jeszcze inne ugrupowanie… nie pamiętam już jaka jest nazwa, ale domyślacie się państwo.

    Ponieważ pani Merkel jest bliską współpracowniczką premiera, to chcę poinformować, że w umowie koalicyjnej, którą pani Merkel właśnie zawarła, Niemcy wycofują się z 67 lat do 63 lat – kładąc nacisk na staż pracy. To wielka zachęta dla polskiego rządu.

    Szanowni państwo, doktryna OFE jest całkowicie obca idei europejskiego państwa opartego na solidarności pokoleń. Chile, Argentyna, Polska, Węgry – w tych państwach pod presją zagranicznych instytucji finansowych wprowadzono OFE. Dziś albo zniknęły, albo za chwilę znikną. Przestrogą niech będzie Chile, gdzie po ponad 30 latach funkcjonowania OFE okazało się, że dwie trzecie członków tych funduszy nie dostanie żadnej emerytury! Konieczne okazało się przyznanie im zasiłków, na które składają się chilijscy podatnicy. To m.in. stąd bierze się nasze przekonanie, że im mniej pieniędzy w OFE, tym wyższe mogą być emerytury Polaków.

  551. ANCA_NELA
    3 grudnia o godz. 13:35

    Ten tekst dedykuję Andrzejowi Faliczowi. Do uwzględnienia w statystyce.
    http://wyborcza.pl/1,75478,15064902,Polscy_uczniowie_w_swiatowej_czolowce__Sa_wyniki
    …”

    Od paru miesiecy umieszczam wpisy i linki o bardzo dobrych wynikach polskiej edukacji.

    Szkoda, ze niezauwazylas!

    Pod poprzednim felietonem zamiescilem 2 artykuly – miedzy innymi o tym, ze wedlug ostatnich badan PISA jestesmy w Polsce przed USA (Polska 14-te miejsce USA 17-te).

    Nie wiem skad sie bierze to wielkie parcie PO by system edukacji „reformowac” i rozwalac?- ciac np. w ogolniakch historie, ktora jest pofdstawa wszystkich nauk spolecznych.

    Przydaloby np. pomyslec o szkolnictwie zawodowym na wzor Niemcow – ostatecznie nasza gospodarka bedzie coraz bardziej stanowila niemieckie zaplecze.

    Narazie na szczescie nie napsuli za wiele bo przeciez dobre wyniki edukacji nie sa zasluga PO tylko wciaz nienajgorszego system odziedziczonego po PRL-u.

    6-scio latki nalezy najpierw przygotowac finansowo i organizacyjnie a nie wrzucac na wariata – „bo gdzie indziej jest”.
    Zasadniczy problem dla 6-scio latkow to fakt iz w przedszkolu sa „caly dzien” a szkole „pare godzin” – co maja zrobic pracujacy rodzice?

  552. Wiesiek (20:47)

    Noo, Wieśku, brawo! Tak celnego, jędrnego języka dawno nie widziałem na tym blogu.

    Tylko z ta analogia Ukrainy ze Szkocja to trochę nie ten tego. Pomijając wszystkie inne różnice w tej ‚analogii’, jedna jest podstawowa, jak by się mogło wydawać:

    Szkocja – to POLITYCZNE, prawie nominalne , wychodzenie z nieistniejącego już Imperium. Taki niewielki pryszcz na nosie pani królowej;

    Ukraina – to GOSPODARCZE, bardzo namacalne odłączanie sie od jak najbardziej istniejącego Imperium. Imperium wciaz istniejącego. W sensie gospodarczym w szczególności, w odniesieniu do Ukrainy.

    Ale tak w ogóle to masz dużo racji

  553. Człowiek bez nadziei
    3 grudnia o godz. 21:10

    Dzięki za ten tekst.
    Miller powiedział to, co powinni wiedzieć wszyscy o przekręcie tysiąclecia.
    Jeżeli się uda, to bedziemy znać NAZWISKA beneficjentów…….
    Niestety, tak jak każdy przekręt na dużą skalę w III RP, z powodu przedawnienia będą one bezkarne…..

  554. Feliksie,

    Dobry artyku, dziekil;
    „…przyczyną tak brutalnego przebudzenia się ze snów o UEkrainie jest jednokierunkowość politycznego myślenia Europy pomieszana z jej polityczną krótkowzrocznością. W pewnym sensie można powiedzieć, że Europa po raz kolejny rozbija się o skaliste brzegi Rosji i po raz kolejny jest tym faktem niepomiernie zadziwiona….”

    Jest to glownie dowod naiwnosci i braku kompetencji „ojca” Partnerstwa Wschodniego – Sikorskiego. i PO.

    To oni mysleli, ze zalatwia sprawe z Ukraina pokazujac fige Rosji.

    Przeciez Sikorski tuz przed spotkaniem w Wilnie chodzil jak paw odtrabiajac sukces dyplomacji – jego „sukces”.

    Teraz jak jest porazka – uwaga jest koncentrowana na Kaczynskim (!?) jakby to cale partnerstwo nie bylo sztandarowym projektem polityki zagranicznej PO i Sikorskiego.

  555. Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 21:14
    Gdybyś zaczął pisać po polsku, to ja bym to pewnie czytała.
    Przykro mi.

  556. Orteq
    3 grudnia o godz. 21:20

    Orzem jak możem na tej niwie……..

    Tyle że pólko polemistów się zawęża.
    Atrofia grozi niejednemu z tych blogów z braku kultywacji.
    Dlaczego?
    Młodzi nie mają czasu, a starzy wymiękają?
    Ze stu nicków w zaraniu, ostało się kilkanaście……..

    MIŁO BYŁOBY DYSKUTOWAĆ.
    Tyle że polemistów brak…….

  557. Wiesiek i Orteq,

    Trzeba sie w koncu zdecydowac.

    Czy Unia jest dobra czy lepsza Rosja…

    Z jednej strony ci sami blogowicze najezdzaja na Kaczynskiego za jego dystans do kierunkow rozwoju samej Unii ( bo przeciez PiS absolutnie nie kwestionuja koniecznosci bycia Polski w Unii – czego jedynie debile nie zauwazaja) a z drugiej – ci sami blogowicze sugeruja jak madrze robi Ukraina wybierajac Rosje…?

    To jak w koncu wedlug Was jest?

    Otoz Polska i Ukraina byla 24 lata temu w bardzo zblizonej sytuacji gospodarczej – dzis polski dochod na glowe jest prawie 3 razy wyzszy niz ukrainski.
    Ukraina to bieda, korupcja, gigantyczna przepasc miedzy bogatymi a reszta itd.

    To wszystko wydarzylo sie w Polsce pomimo fatalnych rzadow, nieudolnosci i czesto jak obecnie braku wizji rozwojowej
    Oczywiscie, ze mogloby byc lepiej gdyby spoleczenstwo lepiej rozliczalo wladze i Polacy na pewninie zawdzieczaja sukcesu swoim elitom.

    To Polacy dzwigajac ten ciezar na barkach – zrobili obiektywny postep cywilizacyjny – DZIEKI Unii.

    Polska
    1989 r. 6113 usd
    2008 r. 17560 usd

    Ukraina
    1989 r. 7569 usd
    2008 r. 7634 usd
    Inaczej mówiąc poziom życia na Ukrainie jest taki sam jak 20 lat temu. Polska
    jest krajem 3x bogatszym.

    Ukraincy to widza, widza tez Rosjanie….

    Zwiazki celne i proby reanimacji (w nowej formie) CCCP nic tu nie zmienia.
    Ten system jest znacznie gorszy niz „niewydarzona” Unia Europejska.

    Proces zblizania mozna spowolnic ale sie go juz nie zatrzyma.

  558. Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 21:23

    Myślę że jesteś niesprawiedliwy.
    Politycy europejscy- tak jak Łukaszenka, Puin, czy Janukowycz- zajęci sa
    OBRONĄ SWOJEJ STREFY WPŁYWÓW.

    I nic ich poza tym nie interesuje………

    Rozszerzenie jej jest wyborczo RYZYKOWNE.
    A w świetle szans na przyszłą kadencję wykluczone.

    Baumanowskie interregnum?

  559. ANCA
    to Ty napisalas :
    Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 21:14

    ANCA_NELA
    3 grudnia o godz. 13:35

    Ten tekst dedykuję Andrzejowi Faliczowi. Do uwzględnienia w statystyce.
    http://wyborcza.pl/1,75478,15064902,Polscy_uczniowie_w_swiatowej_czolowce__Sa_wyniki
    …”

    Jezeli cos mi dedykujesz to sadzilem, ze czytasz tez to co pisze… i dlatego uwazasz, ze cos moze byc dla mnie ciekawe.
    (Twoj link jest nieaktywny niestety)

    A w nastepnym wpisie stwierdzasz, ze mnie nie czytasz bo nie rozumiesz…(!?)
    Jak nie czytasz to oczywiscie, ze nie rozumiesz.

    Rozumiesz?

    Masz racje i to potwierdzam – o czym wiele razy pisalem.
    P0 jeszcze nie popsulo systemu edukacji chociaz bardzo sie stara.

  560. wiesiek59
    3 grudnia o godz. 21:52

    Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 21:23

    Myślę że jesteś niesprawiedliwy.
    Politycy europejscy- tak jak Łukaszenka, Puin, czy Janukowycz- zajęci sa
    OBRONĄ SWOJEJ STREFY WPŁYWÓW.

    I nic ich poza tym nie interesuje………”

    Na dluzsza mete dla Ukrainy – zwiazek z Unia bylby korzystniejszy niz z Rosja wbrew Unii.

    Jak juz pisalem uprzednio trzeba wyjsc z dogmatu – Rosja ALBO Unia.
    Do tego musi sie zmienic sama Rosja.

    I mam wrazenie, ze nie ma wyboru – ZMIENI sie.

    Gdyby Rosji odebrac rakiety to jest to kraj prownywalny z Brazylia.
    Posrod takich poteg jak Chiny i USA dla Rosji pozostaje jedynie naturalne zblizenie z Europa.

    Czlonkowstwo z UE narazie jeszcze dlugo niewyobrazalne – ale blizsze stowarzyszenie i zmiana kursu z imerialnym mzonek – na pewno.

  561. Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 21:45

    Wybór Ukrainy jest prosty moim zdaniem.
    Dwudziestoletnie co najmniej „krew, pot i łzy”.
    Albo bezpieczeństwo socjalne na niskim poziomie.
    Wybór najeży do nich……
    Byle świadomy.
    My byliśmy nieświadomi.
    Oni moga czerpać wzorce i ominąć sporo pułapek.
    Najmądrzej robi moim zdaniem Łukaszenka.
    Stopniowo zmienia warunki gry, dostosowując gospodarkę do nowych wyzwań, bez drastycznych zmian na Białorusi stosunków społecznych.
    Ewolucyjnie, nie rewolucyjnie,,,,,,,,

    Rewolucje przynoszą profity nielicznym.
    A płacą za to liczni, jak zawsze zresztą.

  562. Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 21:59

    Jest taka powieść Clancy’ego- moim zdaniem wizjonera „Niedźwiedź i smok”…..
    Rosja będzie jeszcze i w NATO i w UNII.
    Pod wpływem ZAGROŻENIA.
    Tyle że zajmie jej to jeszcze kilkanaście- kilkadziesiąt lat……..
    Nieco rasistowskie może, ale cywilizacja judeochrześcijańska kontra reszta świata.
    Nas jest może miliard, co nie każdy sobie uzmysławia……

    A na razie, każdy przywódca broni własnego poletka.
    Zjednoczyć tych książąt udzielnych może jedynie zewnętrzne niebezpieczeństwo.
    „Albo będziemy trzymać się razem, albo osobno nas powieszą”, rzekł kiedyś chyba Jefferson…..

    Szczytne ideały praw człowieka, humanizmu, czy państwa prawa, nie są jedynymi panującymi na naszym globie.
    Są i inne systemy wartości……

  563. Bardzo rozsądny komentarz. Dziś już raz na blogu Adama Szostkiewicza rekomendowałem prof. Krysztofiaka. Polecam:
    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/681055,ukraina-co-zrobi-putin-co-powinien-zrobic-polski-establishment.html

  564. Andrzej Falicz
    ” jakby to cale partnerstwo nie bylo sztandarowym projektem polityki zagranicznej PO i Sikorskiego.”
    Jestem jak najdalszy od obrony rządu peowskiego ale „Partnerstwo wschodnie” jest logiczną kontynuacją wcześniejszej polskiej polityki wobec tzw wschodu. Prace nad tym już europejskim projektem nabrały tempa po wojnie rosyjsko-gruzińskiej. To również dyplomacja Kaczyńskich się przyczyniła do europeizacji polityki jagiellonskiej. Ta europeizacja tę politykę zresztą temperowała, łagodziła, tonowała.
    A przed Kaczyńskimi politykę jagiellońską prowadziła również lewica, odreagowując swe peerelowskie kompleksy.
    Przecież od początku 90-tych lat ta polityka jest prowadzona. Od wojny w Czeczenii przynajmniej.
    Tak więc Tusk podpiął się pod już europejski wymiar radosnej twórczości swych poprzedników.
    Jak ma w zwyczaju rozdmuchał propagandowo swą jagiellońską rolę i teraz zbiera za to bańki.
    A Prezes też ma za swoje, bo po jaką cholerę wiecuje na Majdanie. I na dokładkę udaje euroentuzjastę. To kpina jest.

    Pozdrawiam

  565. AF (21:23, 21:45)

    Kartka z p. (22:16) wie co mówi. Falusek – niekoniecznie

    Proces zbliżania sie, szczególnie gospodarczego, Ukrainy do Unii – jak najbardziej. Nie do uniknięcia wręcz. Bo tego żaden mądry kraj nie będzie unikał. Natomiast proces ustawicznego dawania politycznego pstryczka w nos Putinowi – aaa, to juz niezbyt mądra taktyka. A strategia na pewno całkowicie poroniona.

    Cale zaś to tzw. ‚partnerstwo wschodnie’ to nie żadne tam samo PO. To POPiS, Jondrku, POPiS. Ten stary, durny POPiS ze snu kretynow z przed lat prawie dziesięciu. Dzisiaj istniejący dzięki obecności w PO taliba Radka. Tego pisuara nie do przerobienia, którego widać i słychać na odległość. Przede wszystkim jednak – czuć. I wcale nie o czosnku tu mowa..

    Donek, stary dwulicowiec, i to od lat niepamiętnych, przyklaskuje z cicha tym zagrywkom. I to zarówno zagrywkom Sikorskiego jak i Kaczyńskiego.

    O Kwaśniewskim zamilczę, wymownie

  566. Anumlik (22:15)

    Z twojego linku taki cytat:

    „Według realizowanego planu, niewiadomą była reakcja Polski na zerwanie rozmów Janukowycza z przedstawicielami Europy. Należało więc w obieg publiczny „wpuścić anty-ukraińskiego dżina”. W lipcu tego roku napuszczono główne siły polityczne na debatę o rzezi wołyńskiej. Przez prawie dwa tygodnie w gazetach oraz w TV częstowano publikę tekstami i obrazami na temat „rezania Polaków przez Ukraińców na Wołyniu”. Putin uzyskał efekt w postaci wzniecenia anty-ukraińskich nastrojów. Polscy politycy okazali się tak głupi, że nie zorientowali się, iż debata sejmowa o rzezi wołyńskiej stanowi etap w realizacji rosyjskich planów „uderzenia w Ukrainę”. Politycy PiS i PO sądzili, że realizują jakąś „politykę historyczną”. Był to jednak przemyślany, wyreżyserowany przez agenturę rosyjską happening polityczny, przygotowujący polską opinię publiczną na „najazd rosyjskich hord politycznych na Kijów”.”

    Z cytatu wynika, ze Putin, w porownianiu z takim np. Machiavellim, to gigant. On to dopiero potrafi zawrócić w ludzkich łbach. Szczególnie we łbach polskich. A tu sprawa jest jeszcze prostsza niż konstrukcja cepa.

    Przypominanie o rzezi wołyńskiej jedną, jedyną dla ma wartość Polaków. Ta wartością jest pamiętanie, ze nasze zakusy na odzyskanie Lwowa, przy okazji ukrainskiego zblizenia do UE, zakończą się, wcześniej czy później, ukraińską odpowiedzią: rezaty Lachiw.

    Putin, jeśli coś komuś przy tej samej okazji przypominał, to może tylko o holodomorze lat 30-tych. Jak się wydaje, samo to przypomnienie już wystarczyło Janukowyczowi do niepodpisania papierka unijnego

  567. anumlik
    3 grudnia o godz. 22:15

    Uwagi interesujące, rzeczywiście…..
    Tyle, że nie jestem przekonany co do nastawienia polityków europejskich w centrach decyzyjnych- LOndyn, Paryż, Bruksela, Berlin….
    Wszak doktryna lorda- chyba Beaufordta- może dalej obowiązywać w ich mentalności:
    „Europa kończy się na Łabie, dalej to dzicz”……
    Wszak interesy robiło się w Azji, Indochinach, Afryce…..
    A nie w Kijowie.
    Z Paryża bliżej do Algieru, Kairu, niz tam….

    Mentalność geopolityczna nie zmienia się szybko.
    Czy ci europejscy politycy będą dość INTELIGENTNI? plastyczni?
    Oswojenie się z myślą, że istnieją jeszcze inne kierunki dające historyczną szansę, mogą zająć lata całe.
    A wszystkiego co brakuje Ukrainie to czas, wola polityczna i…..pieniądze……

  568. A-N
    Jeszcze raz , dzięki za poradę.
    skutkuje.
    Uklony

  569. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prof-Wladyslaw-Bartoszewski-Jaroslaw-Kaczynski-pluje-sam-na-siebie,wid,16226144,wiadomosc.html
    ================

    Bartoszewski……
    Szkoda że zaprzestano produkcji takich modeli…..
    W ramach cięcia kosztów, mądre i wielofunkcyjne okazały sie nieopłacalne……
    Krótkookresowy erazac, to podstawa cywilizacji?

  570. Andrzej Falicz
    3 grudnia o godz. 21:52
    Próżność ukarana i link rzeczywiście nie wchodzi.
    To prawda, że ja twoje wpisy tylko przelatuję wzrokiem, bo po prostu nie trawię maniery pisania bez polskich znaków. Już o tym kiedyś pisałam, zresztą nie jeden raz.
    Rozumiem, gdy ktoś się ogranicza do krótkich i nie częstych wpisów.
    Nie rozumiem i nie chcę zrozumieć kogoś takiego, jak ty. Piszesz bardzo dużo, obszernie i na wszystkie, możliwe tematy. Jesteś na tyle inteligfentny i wolny od ograniczeń finansowych, że założenie choćby w jednym z komputerów, bo pewnie nie ograniczasz się do jednego polskiej klawiatury, nie byłoby dla ciebie najmniejszym problemem. Ale ty tego nie chcesz zrobić, bo swoich czytelników nie szanujesz…
    No to ja do grona twoich czytelników nie aspiruję.
    Jednak za ten link i niezbyt miłą odzywkę przepraszam.
    Przyznaję, że nigdy nie zauważyłam, abyś był w swej pisaninie gburem i za to cię cenię, choć z czytaniem twoich tekstów to…. j.w.
    Dobranoc

  571. Kartka z podróży
    3 grudnia o godz. 22:16

    Mój komentarz
    Polska ma bezpośrednich sąsiadów (7 państw). Jakieś zasady wzajemnych stosunków z sąsiadami należy ustalić. Także w ramach UE.

    Dwustronne stosunki ze wszystkimi sąsiadami mają różną przeszłość historyczną, a kształtowanie przyszłości wyznaczają dzisiaj reguły polityki międzynarodowej, które sa mocno odmienne od jeszcze niedawno przyjmowanych zasad w Europie.

    Polska nie prowadzi stosunków w kierunku konfrontacji, raczej stara się wykorzystać i umocnić obecna równowagę, która opiera się nie na regule –
    najpierw zdobądź, potem dyktuj, jak na podstawie podsuwanych lektur rzez blogowiczów można sądzić, tylko na regułach, pompatycznie mówiąc – dwustronnej i wielostronnej (za zgodą) współpracy.

    Ukraina jest sąsiadem, Białoruś sąsiadem, Litwa sąsiadem.
    Czy Polska żąda Lwowa, Mińska, Wilna, czy na Kijów pcha wojska, czy nawołuje do marszu nad Morze Czarne, podobnie (tylko w innej skali) jak jeszcze niedawno w Rosji Żyrinowski chciał maszerować na południe by obmyć buty w Oceanie Indyjskim?

    Przywoływanie na określenie działań dyplomacji polskiej (uzgodnionych i współprowadzonych z dyplomacją unijną) terminu, który dawno wyparował z rzeczywistości europejskiej, jakieś 3,5 wieku temu, „polityka jagiellońska”, jest robieniem złej atmosfery, przypieprzaniem się złośliwym do działań polskiej dyplomacji, wpędzaniem obywateli w kompleksy poprzez kreowanie nie istniejących przeciwieństw i rzekomych nieuchronnych klęsk z nich wynikających – a nie mówiłem, a widzicie, przegraliście, a jeszcze wam się polityka jagiellońska (czytaj imperialna) od morza do morza śni.
    Jest to nic innego jak propagandowe erodowanie świadomości Polków – ich wyobrażeń o sobie – kim są, ile znaczą.

    Sądzę, że duża większość krajan dość dobrze, a duża część bardzo dobrze zdaje sobie sprawą jaką wagę ma Polska i co znaczy w Europie. Imputowanie jakiejś przebrzmiałej polityki, wyciąganie z kapelusza Jagiellonów w celach obmierżenia i uwstrętnienia tożsamości krajanom, jest raczej manipulacją, raczej propagandą niż opisem stanu faktycznego polityki polskiej.
    Pzdr, TJ

  572. Jest nowy wpis Gospodarza, TeJotku. Nie marnuj talentu na spalonym

  573. Logos Amicus 15.30
    Jezeli chcesz się mądrzyć na tematy korupcyjne i wciskać kit ze PSL w 2007 przejął kontrwywiad wojskowy, to najpierw zapoznaj się z historią „Srebrnej”, „FOZZ” i „Telegrafu”, oraz osiągnieciami całej ekipy z Porozumienia Centrum. To oni pokazali innym jak się rozdrapuje majątek po komuchach i tak zabezpieczyli nieruchomości np. Nowogrodzką, że nawet „czarna sukienkowa mafia” im nie dorównuje.

  574. zabawne jak ateiści wzbraniają się przed ostatnim namaszczeniem
    o ile ateista nie wierzy w zabobony i religijne odczynianie, to cóż przeszkadza niedziałająca magia?

    no chyba, że… ten ich ateizm to taki rodzaj religii, wierzenia, które wzdraga się przed rytuałami obcej wiary;-)

  575. a czy nazwanie parówy cwelem [synonimy] narusza mierzwę pasiuty ?

    „dzięki” , zasrane krakusy . a za co , to już wy dobrze wiecie .

css.php