Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

3.12.2013
wtorek

Tańczą jak prezes zagra

3 grudnia 2013, wtorek,

Niebywała jest usłużność najwyższych władz polskich oraz naszych mediów wobec prezesa Kaczyńskiego. Prezydent Komorowski zwołuje posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a Jarosław Kaczyński, który od początku bojkotuje prezydenta, oznajmia, że nie weźmie udziału w rzekomo propagandowym posunięciu Komorowskiego i Tuska, i posyła do pałacu prezydenckiego laufra, niedoszłego prezesa związku piłki nożnej, nazwiskiem Ryszard Czarnecki.
Pałac prezydencki, zamiast wzruszyć ramionami i robić swoje, tłumaczy się, że rozmowa przez pośrednika go nie interesuje, nie jest możliwa z punktu widzenia prawa i dodaje, że do dyspozycji Czarneckiego jest min. Sokołowski.

Bardzo to eleganckie, ale i denerwujące. Minister do dyspozycji laufra, figura do dyspozycji pionka – czy to nie przesada? Co więcej, prezydent Komorowski gotów jest rozmawiać z prezesem Kaczyńskim, gdyby ten wyraził zainteresowanie. Ja rozumiem, że Bronisław Komorowski chce być prezydentem wszystkich Polaków, i ta postawa cieszy się aprobatą w społeczeństwie, ale uległość i elegancja wobec kogoś, kto po prostu sobie kpi z prezydenta, budzi zdziwienie.

Polskie media są zakochane w Kaczyńskim. Połowa wszystkich doniesień na temat RBN dotyczyła nieobecności prezesa PiS i żałosnych komentarzy jego akolitów, a druga połowa poświęcona była występowi Jarosława Kaczyńskiego na Majdanie. Kto, co, o czym mówił na RBN – nieważne. Jest za to Kaczyński w Kijowie, Kaczyński z Kliczką, Kaczyński krytykuje nieobecność Tuska i Sikorskiego, Kaczyński na ciężarówce, Kaczyński przesłonił wszystkich i wszystko.

Ten człowiek ma jakąś magnetyczną siłę, dar skupiania na sobie uwagi. Wieloletnie wysiłki wszystkich innych polityków polskich zainteresowanych Ukrainą lądują w Dnieprze, a na powierzchni płynie tylko jeden Jarosław Kaczyński – słynny euroentuzjasta i wypróbowany przyjaciel narodu ukraińskiego.

Nie liczy się partnerstwo wschodnie, prawie 30 wizyt Kwaśniewskiego, ponad 20 spotkań Komorowskiego, systematyczna robota Kowala – wszystko to drobny pył, liczy się tylko prezes. Wokół niego skaczą wszyscy – od Pałacu Prezydenckiego po zafascynowane media. Reszta się nie liczy.

PS Podzielam radość jednego z blogowiczów, że (nie pierwszy już raz) przekroczyliśmy 500 komentarzy w ciągu dwóch dni. No i Torlin wrócił.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 765

Dodaj komentarz »
  1. Panie Redaktorze!
    Pan świetnie wie, że to nie z Pana powodu. Na ten temat rozmawiamy od lat, w naszej rozmowie podczas jubileuszu „Polityki” też poruszaliśmy tę kwestię. Czytam Pana zawsze, i w Internecie, i w „papierówce”, i książki. Ale teraz już zostanę dłużej. Pozdrowienia dla Pana wielkie jak Czomolungma.
    A na temat wpisu powiem jedynie, że to jest bicie piany przez Prezesa. Nie ma to żadnych skutków nawet po kilku dniach, a cóż mówić o dłuższym horyzoncie czasowym.

  2. Melduje sie radosny blogowicz. Jako drugi moze?

  3. Małe uzupełnienie to dzisiejszego felietonu. Wg najnowszych informacji Prezes wysyła na spotkanie z Prezydentem swego zastępcę Lipińskiego.
    Pan Prezydent przyjmie Lipińskiego osobiście.
    Też się zastanawiam jaka jest przyczyna respektu prezydencko rządowego przed pis-em.
    Z jednej strony to może być chęć rozmydlenia porażki „Partnerstwa wschodniego” – przecież firmowanego propagandowo od kilku lat przez Tuska. Tak jakby się chcieli trochę za Prezesem schować. A może podzielić w tak głupawy sposób odpowiedzialnością za to fiasko.
    No i racja, bo przecież to wspólna odpowiedzialność.

    No ale z drugiej strony nie od dziś jest widoczne, że Prezes podaje a raczej rozdaje tematy polityczne. Jak Prezes z opozycji zagra tak PO śpiewa. Kolejny rok gra zgrzytliwie ten ansambl egzotyczny POpisem zwany – niestety.

    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Torlinie,

    Gospodarzowi chodziło, jak mi sie wydaje, o to, ze to właśnie temu biciu piany przez małego rycerza, okrakiem na kocie siedzącego, wszyscy poświecili tyle uwagi. Ukraina i jej dylemat utonęły w nowej pianie, utłuczonej wspólnym wysiłkiem rządu, prezydenta oraz wszystkich mediów, ponad pianą prezesa.

    Jak sie na to patrzy, szczególnie z pewnej odległości, to serce ani jak rosnąc nie chce. Gdzie ta nasza mądrość Narodu się podziała? No gdzie? Chyba NajwyższyCzas na przywrócenie słowu ‚naród’ małego n..

    PS. Kartka znowu ma racje. To już cały rozdział racji jest!

  6. Kartka z podróży,

    O wspomnianym przez ciebie POPiSie tak się wyzwierzono, pod poprzednim wpisem JE Redaktora Passenta:

    Kartka z p. (22:16) wie co mówi. Falusek – niekoniecznie

    AF (21:23, 21:45)

    Proces zbliżania sie, szczególnie gospodarczego, Ukrainy do Unii – jak najbardziej. Nie do uniknięcia wręcz. Bo tego żaden mądry kraj nie będzie unikał. Natomiast proces ustawicznego dawania politycznego pstryczka w nos Putinowi – aaa, to juz niezbyt mądra taktyka. A strategia na pewno całkowicie poroniona.

    Cale zaś to tzw. ‘partnerstwo wschodnie’ to nie żadne tam samo PO. To POPiS, Jondrku, POPiS. Ten stary, durny POPiS ze snu kretynów z przed lat prawie dziesięciu. Dzisiaj istniejący dzięki obecności w PO taliba Radka. Tego pisuara nie do przerobienia, którego widać i słychać na odległość. Przede wszystkim jednakże – czuć. I wcale nie o czosnku tu mowa..

    Donek, stary dwulicowiec, i to od lat niepamiętnych, przyklaskuje z cicha tym zagrywkom. I to zarówno tym Sikorskiego jak i tym Kaczyńskiego.

    O Kwaśniewskim zamilczę. Wymownie

  7. Wklejam jeszcze raz komentarz spod poprzedniego wpisu Redaktora (jeśli protokół blogu przełknie).
    Polityka jagiellońska jako epitet
    Polska ma bezpośrednich sąsiadów (7 państw). Jakieś zasady wzajemnych stosunków z sąsiadami należy ustalić. Także w ramach UE.

    Dwustronne stosunki Polski ze wszystkimi sąsiadami mają różną przeszłość historyczną, a kształtowanie przyszłości wyznaczają dzisiaj reguły polityki międzynarodowej, które sa mocno odmienne od jeszcze niedawno przyjmowanych zasad w Europie.

    Polska nie prowadzi stosunków w kierunku konfrontacji, raczej stara się wykorzystać i umocnić obecna równowagę, która opiera się nie na regule –
    najpierw zdobądź, potem dyktuj, jak na podstawie podsuwanych lektur rzez blogowiczów można sądzić, tylko na regułach, pompatycznie mówiąc – dwustronnej i wielostronnej (za zgodą) współpracy.

    Ukraina jest sąsiadem, Białoruś sąsiadem, Litwa sąsiadem.
    Czy Polska żąda Lwowa, Mińska, Wilna, czy na Kijów pcha wojska, czy nawołuje do marszu nad Morze Czarne, podobnie (tylko w innej skali) jak jeszcze niedawno w Rosji Żyrinowski chciał maszerować na południe by obmyć buty w Oceanie Indyjskim?

    Przywoływanie na określenie działań dyplomacji polskiej w sprawie Ukrainy stowarzyszonej z UE (uzgodnionych i współprowadzonych z dyplomacją unijną) terminu, który dawno wyparował z rzeczywistości europejskiej, „polityka jagiellońska”, jest robieniem złej atmosfery, przypieprzaniem się złośliwym do działań polskiej dyplomacji, wpędzaniem obywateli w kompleksy poprzez kreowanie nie istniejących przeciwieństw i rzekomych nieuchronnych klęsk z nich wynikających – a nie mówiłem, a widzicie, przegraliście, a jeszcze wam się polityka jagiellońska (czytaj imperialna) od morza do morza śni.
    Jest to nic innego jak propagandowe erodowanie świadomości Polków – ich wyobrażeń o sobie – kim są, ile znaczą.

    Sądzę, że duża większość krajan dość dobrze, a duża część bardzo dobrze zdaje sobie sprawą jaką wagę ma Polska i co znaczy w Europie. Imputowanie jakiejś przebrzmiałej polityki, wyciąganie z kapelusza Jagiellonów w celach obmierżenia i uwstrętnienia tożsamości krajanom, jest raczej manipulacją, raczej propagandą niż opisem stanu faktycznego polityki polskiej.
    Pzdr, TJ

  8. Orteq
    O Partnerstwie wschodnim rozsądnie pisze w Polityce Jagienka Wilczak. Z całej listy państw aspirujących pozostały dwa – ukochana Gruzja Lecha Kaczyńskiego i Mołdawia. W Gruzji jest nowy prezydent i jak myślę pacyfikowanie przez Rosję euroentuzjazmu Gruzinów długo nie potrwa. A Mołdawia ma problem z Nadniestrzem. Problem to mało – ona jest trzymana przez Rosję za gardło.
    I tak wygląda rezultat mitomańskiej polityki jagiellonskiej z którą ożeniono Unię.
    Jak na razie, bo jej reperkusje mogą być dla Polski dużo bardziej nieprzyjemne.
    I to się daje wyczuć w zachowaniu Komorowskiego, Tuska, Sikorskiego … .
    Przypomina mi się zasłużona repremenda prezydenta Francji skierowana do Millera i Kwaśniewskiego po ich ochoczej zgodzie na udział w wojnie irackiej – wbrew dystansowi Europy, ramach nielegalnej koalicji. Prezydent Francji wówczas powiedział: Polska straciła szansę by siedzieć cicho.
    W ostatnich dniach ponownie straciliśmy tę szansę.

    Pozdrawiam

  9. Jak wklejanie to wklejanie

    Anumlik (22:15)

    Z twojego linku taki cytat:

    „Według realizowanego planu, niewiadomą była reakcja Polski na zerwanie rozmów Janukowycza z przedstawicielami Europy. Należało więc w obieg publiczny „wpuścić anty-ukraińskiego dżina”. W lipcu tego roku napuszczono główne siły polityczne na debatę o rzezi wołyńskiej. Przez prawie dwa tygodnie w gazetach oraz w TV częstowano publikę tekstami i obrazami na temat „rezania Polaków przez Ukraińców na Wołyniu”. Putin uzyskał efekt w postaci wzniecenia anty-ukraińskich nastrojów. Polscy politycy okazali się tak głupi, że nie zorientowali się, iż debata sejmowa o rzezi wołyńskiej stanowi etap w realizacji rosyjskich planów „uderzenia w Ukrainę”. Politycy PiS i PO sądzili, że realizują jakąś „politykę historyczną”. Był to jednak przemyślany, wyreżyserowany przez agenturę rosyjską happening polityczny, przygotowujący polską opinię publiczną na „najazd rosyjskich hord politycznych na Kijów”.”

    Z cytatu wynika, ze Putin, w porownianiu z takim np. Machiavellim, to gigant. On to dopiero potrafi zawrócić w ludzkich łbach! Szczególnie we łbach polskich. A tu sprawa jest jeszcze prostsza niż konstrukcja cepa.

    Przypominanie o rzezi wołyńskiej jedną, jedyną ma wartość dla Polaków. Tą wartością jest pamiętanie, ze nasze zakusy na odzyskanie Lwowa, przy okazji ukrainskiego zblizenia do UE, zakończą się, wcześniej czy później, ukraińską odpowiedzią: rezaty Lachiw.

    Putin, jeśli coś komuś przy tej samej okazji przypominał, to może tylko Ukraińcom o holodomorze lat 30-tych. Jak się wydaje, samo to przypomnienie już wystarczyło Janukowyczowi do niepodpisania papierka unijnego. Podczas gdy nam wciaz się Wilno i Lwow śnią. Pomimo dzisiejszego traktowania nas przez Litwinów. Oraz pomimo przypominania o rzezi wołyńskiej.

  10. Szanowny Gospodarz ma w tej kaczynskiej obsesji swoj niedoceniony osobisty udzial.

    Powod jest dosyc prosty.
    Nie badac anty-PiS-em PO jest niczym.

    Od dluzszego czasu jedyna deska ratunku dla obecnie sprawujacych wladze jest „zapobieganie zarozeniu” jakim jakoby jest Kaczynski.

    Nawet Pan Passent probuje narzucic narracje, ze krytykujac pewne posuniecia UE Kaczynski jest antyunijny – co w sposob oczywisty mija sie z prawda.
    PiS i Kaczynski maja w stosunku do pewnych dzialan i kierunkow rozwoju Unii konkretne zarzuty (jak wiele innych proeuropejskich partii w Europie).

    Np. tym razem oczywista PO-razka polskiej dyplomacji jaka okazalo sie fiasko „Partnerstwa Wschodniego”, skandaliczne wpisy ministra spraw zagranicznych Sikorskiego na internecine na temat Ukrainy i jej prezydenta – zostaja przykryte idiotycznymi (ponizej jakiejkolwiek juz i tak niskiej normy) dowcipami na temat wzrostu Prezesa w gazecie prorzadowej.
    Gdyby „sie udalo” to Panie Gospodarzu byloby duzo i o Komorowskim i o Kwasniewskim i o wybitnym „dyplomacie” ( z proca) Radku.
    Ale nie wyszlo … (PO-lacy nic sie nie stalo) wiec trzeba reflektor skierowac na Kaczynskiego.

    To powszechnie stosowana rowniez przez Pana redaktora metoda.
    Jak wychodzi na jaw gigantyczna afera korupcyjna obejmujaca 1/3 resortow lacznie z tym,ktory „walczy z korupcja”…nagle tematem dnia staje sie 100 tysiecy zlotych pozyczki Hofmana.
    Sprawa znana CBA od 4 miesiecy zostala ogloszona wtedy gdy wyszla afera w szeregach rzadowych…

    Nie czarujmy sie ani Gospodarz ani inne prorzadowe media nie zmienia taktyki.
    Pozostaje wyrazic zdziwienie z powodu zdziwienia Pana Passenta.

    Moze usiadl nad wlasnymi felietonami z ostatnich lat – przeczytal i zlapal sie za glowe…
    „Co trzeci felieton o Kaczynskim” – kto to pisal…?

  11. TJ
    Dzięki za obszerną wypowiedź.
    A teraz popatrz na skutki realizowanej od lat polityki wschodniej – jagiellonskiej.
    Popatrz na rezultaty projektu „Partnerstwa wschodniego”

    Albo prześledź ewolucję polityki wobec na przykład Białorusi. Od czego zaczęto i na czym się to skończyło.

    Pozdrawiam

  12. Partnerstwo Wschodnie staje sie nagle tworem PO-PiS-u… a nie jest.
    Jest dla przypomnienia:

    „Partnerstwo Wschodnie – program określający wymiar wschodni polityki Unii Europejskiej w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Projekt Partnerstwa został zapoczątkowany działaniami dyplomacji polskiej, wspieranymi przez Szwecję. Program zainaugurowano w Pradze w 2009 roku, podczas prezydencji czeskiej.

    Partnerstwo Wschodnie zakłada zacieśnienie współpracy z Białorusią, Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią. Głównym twórcą inicjatywy jest Polska, popierana przez Szwecję…”

    PW to inicjatywa PO, Prezydenta Komorowskiego i „Ministra” Sikorskiego.

    Malo tego to zasadniczo DOBRA inicjatywa.

    Fatalne jak zwykle wykonanie !
    – bo probowano zrobic z PW bron antyrosyjska.
    To tez by byc moze przeszlo – majac swoja (z pewnego punktu widzenia) geopolityczna logike (patrz USA) … ALE.
    Okazalo sie nieskuteczne inaczej mowiac zostalo ZLE przygotowane w ramach UE przez jej inicjatora czyli Polske.
    Zabraklo skutecznosci, realizmu, wplywow i pieniedzy.

    Idiotyczne komentarze Sikorskiego udajacego, ze nie ma z tym nic wspolnego…
    „skad Kaczynski wezmie milairdy dla skorumpowanej Ukrainy”
    sa dowodem tragicznej niedojrzalosci i naiwnosci Radka ( te miliardy nalezalo znalezc) – najlepszego…ministra PO – resortu przezartego wedlug jego zdania korupcja (po 6-sciu latach jego szefowania…).

  13. Andrzeju Falicz
    Raz już Ci to napisałem, ale skopiuję, bo dzielisz to co jest niepodzielne.
    „Jestem jak najdalszy od obrony rządu peowskiego ale „Partnerstwo wschodnie” jest logiczną kontynuacją wcześniejszej polskiej polityki wobec tzw wschodu. Prace nad tym już europejskim projektem nabrały tempa po wojnie rosyjsko-gruzińskiej. To również dyplomacja Kaczyńskich się przyczyniła do europeizacji polityki jagiellonskiej. Ta europeizacja tę politykę zresztą temperowała, łagodziła, tonowała.
    A przed Kaczyńskimi politykę jagiellońską prowadziła również lewica, odreagowując swe peerelowskie kompleksy.
    Przecież od początku 90-tych lat ta polityka jest prowadzona. Od wojny w Czeczenii przynajmniej.
    Tak więc Tusk podpiął się pod już europejski wymiar radosnej twórczości swych poprzedników.
    Jak ma w zwyczaju rozdmuchał propagandowo swą jagiellońską rolę i teraz zbiera za to bańki.
    A Prezes też ma za swoje, bo po jaką cholerę wiecuje na Majdanie. I na dokładkę udaje euroentuzjastę. To kpina jest.”

    Pozdrawiam

    Ps. A propos proeuropejskości Prezesa. On traktuje Unię co najwyżej jako „ciekawy eksperyment”
    Jutro mogę Ci znaleźć podobne cytaty.

  14. Stosunki z Litwa tez fatalne!

    „Nie będzie kart do głosowania w języku polskim na Litwie

    PAP | dodane 2013-10-10 (11:30)
    Karty do głosowania podczas wyborów na Litwie nie będą tłumaczone na język mniejszości narodowych, w tym polski; pozostaną jedynie w języku litewskim – postanowił sejm. .
    Premier Litwy nie chce dwujęzycznych tablic

    PAP | dodane 2013-09-02 (12:05)

    Premier Litwy Algirdas Butkeviczius wyraził sprzeciw wobec dwujęzycznych tablic z nazwami ulic i miejscowości w swym kraju, powołując się przy tym na potrzebę poszanowania konstytucji Litwy – podała… .” itd.

    Jakie sa stosunki z Bialorusia?
    Szkoda gadac.

    Kto do jasnej cholery kieruje polska dyplomacja od ponad 6 lat jak nie PO od prezydenta, przez premiera do „ministra dyplomacji” wszystko PO.
    Przeciez nie PiS.
    Albo jakis nowy wynalazek Po-PiS….

  15. Wszyscy o Kaczynskim i Pan tez panie Danielu.
    Po co?

  16. Kartka z podróży
    4 grudnia o godz. 0:09

    Wynika z tego, ze fiasko „Parterstwa Wschodniego”” jest wina Kaczynskiego ? – przeginasz.

    Napisalem, ze sam pomysl jest zasadniczo sluszny.
    Wykonanie okazuje sie fatalne.
    A za wykonanie nie mozna winic opozycji – choc by sie tak bardzo chcialo.

    Np.
    Dlaczego Sikorski bedac czlowiekiem zainstalowanym na stanowisku przez nowego wielkiego brata – nie zalatwil poparcia USA dla inicjatywy?

    Przeciez jak sam pisze mozna bylo „kupic” Ukraine.
    Te kilkadzisiat miliardow FED drukuje bez pokrycia co tydzien (80 miliardow!).
    To pryszcz dla wuja Sama.

    Docisnac Rosje by zmiekla np. jezeli chodzi o Syrie…
    (zakladajac naiwnie, ze nie chodzi oto by w Syrii wojna trwala…jak najdluzej).

    Byla okazja.
    Gdyby weszli Ukraincy i ukrainscy Rosjanie – zobaczyliby „jak dobrze w Unii” to latwiej poszloby z Rosja.
    Ile kasy mozna tam zrobic…
    a tania sila robocza zeby docinac jeszcze bardziej swoich wlasnych roboli – same zalety.

  17. AF (0:11)

    Polacy to szescio procentowa mniejszosc na Litwie. I ty chcesz pelnej dwujęzyczności ? Człowieku, a zejdźże ty na ziem i realiom światowym sie pokłoń. W pas, najlepiej

  18. Kartko,

    Nie chodzi o cytaty.

    PiS w swoich zalozeniach programowych wyraznie opowiada sie za Unia Europejska i Polska w Unii.

    Ma natomiast jak wiele innych europejskich partii inna wizje jej rozwoju.
    Konkretnie przedstawia to co mu sie w UE nie podoba.

    Po to ma swoich parlamentarzystow w Parlamencie Europejskim by UE zmieniac tak jak wedlug Kaczynskiego byloby dla Europy lepiej.

    PiS w Parlamencie Europejskim wspoltworzy jedno z 7-miu ugrupowan majac 56 poslow na 736:
    Europejscy Konserwatyści i REFORMATORZY (…)

    „Grupa Parlamentu Europejskiego, kierująca się w swojej działalności poszanowaniem praw jednostki, zasad wolnego rynku oraz suwerenności państw członkowskich UE. Zasady te zostały zawarte w Deklaracji Praskiej, która stała się podstawą ideologiczną grupy. W skład frakcji wchodzą posłowie do PE z Prawa i Sprawiedliwości, Partii Konserwatywnej, Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także przedstawiciele innych partii łącznie z 8 krajów UE….”

  19. Orteq,

    Jestes ciemny w tym… jak i w wielu innych tematach.

    Niemiecka mniejszosc w Polsce wynosi okolo 0.5% i maja swoje dwujezyczne nazwy bo taka jest europejska norma. (tzw. konwencja ramowa EU)

    Polacy tego nie maja na Litwie bo mamy taka beznadziejna dyplomacje.
    i „Partnerstwo”…
    Za te dyplomacje od 6-sciu lat odpowiedzialne jest PO.

    „Według wyników spisu powszechnego z 2002 roku narodowość niemiecką deklarowało 152 897 osób (0,4% mieszkańców Polski),

    Język niemiecki (stan na 23 kwietnia 2012) wprowadzony jest jako pomocniczy w 22 gminach województwa opolskiego (Biała, Bierawa, Chrząstowice, Dobrodzień, Dobrzeń Wielki, Głogówek, Izbicko, Jemielnica, Kolonowskie, Komprachcice, Lasowice Wielkie, Leśnica, Murów, Prószków, Radłów, Reńska Wieś, Strzeleczki, Tarnów Opolski, Turawa, Ujazd, Walce, Zębowice[6]).

    W 28 gminach województwa opolskiego i śląskiego wprowadzono 335 dodatkowych niemieckich nazw dla miast, wsi i ich części[7] (Biała, Bierawa, Chrząstowice, Cisek, Dobrodzień, Dobrzeń Wielki, Izbicko, Głogówek, Gogolin, Jemielnica, Kolonowskie, Komprachcice, Krzanowice, Lasowice Wielkie, Leśnica, Łubniany, Murów, Polska Cerekiew, Radłów, Reńska Wieś, Rudnik, Prószków, Strzeleczki, Tarnów Opolski, Turawa, Ujazd, Walce, Zębowice) .

  20. Czy chce Pan dac do zrozumienia blogowianom , ze On nawet przy Kliczce wyglada efektownie ? Przykro mi ale ze mna sie to nie uda. Pojechal tam tylko po to , zeby pytac dlaczego nie ma Tuska ?
    Prez Komorowski powinien wydac dekret , ze trzy nb. na pos. RBN i do widzenia .
    „Ten człowiek ma jakąś magnetyczną siłę,”
    Magnetyczna sila … Pan wybaczy..
    Spodziewalem sie po Panu troche wiecej

  21. Raz chociaż chciałem się wpisać tak, abym był „aktualny”, naprawdę tak, po przeczytaniu wszystkiego co wpisano. Niemożliwe, bo tyle już znowu tego się nazbierało. Chce mi się spać ale dodam jednak od siebie jeszcze, że wszyscy jakoś rację macie, ale mnie obchodzi tylko moja d…, za przeproszeniem.
    Spieracie się tu Wy i gadające głowy na szkle o to, gdzie miała pójść kasa. Miała pójść tam gdzie wody w morzach i tak ciepłe, albo miała pójśc w bezkresne pustkowie stepów. Ale ja protestuję, bo ja, q…, za to mam zapłacić. Przyjmujcie sobie Ukraine, najlepiej razem z Turcją tam gdzie chcecie, a mnie dajcie z tym spokój!
    pozdr

  22. http://www.marketoracle.co.uk/financial_markets_analysis_videos_13.htm#vid6

    Polska zamglona i Ukraina chachlacka to maly pikus i peryferie,nie ma
    o co kruszyc kopie.
    Prawdziwa gra toczy sie zupelnie gdzie indziej.

  23. AF (0:47)

    O tej godzinie, skazani jesteśmy na siebie..

    „Jestes ciemny w tym… jak i w wielu innych tematach. Niemiecka mniejszosc w Polsce wynosi okolo 0.5% i maja swoje dwujezyczne nazwy”

    O zesz ty kangurze bury. Łżesz znowu bezwstydnie. Choć nie w tym akurat, ze ja wielu rzeczy nie wiem. Bo ja wiem, na pewno, rzecz jedna: ze wielu rzeczy nie wiem. Wiec masz jakiegoś tam słusznego.

    Ale! Ty się domagałeś, pod 0:11, dwujęzycznych kart do glosowania. Dlaczego Sikorski tego nie załatwił, dociekałeś jak dzidziuś jaki. Oraz – dlaczego dwujęzycznych napisów on nie nakazał rządowi litewskiemu poustawiać na calutkiej Litwie? Wiec ja ci odpowiem dlaczego. Choć akurat min. Sikorski mi powiewa smętnie, tudzież obojętnie.

    On tego nie załatwił, bo to było nie do załatwienia. Rozumiesz co to znaczy? To znaczy, ze Litwini nie tylko polską mniejszość mają w rzyci. Oni również turystów z Polski tak samo traktują. A robią tak dlatego, ze im się wciąż pierdniecie Kasztanki kojarzy ze wszystkim co Polski dotyczy. Bo Kasztanka Ziuka waliła kupy na ich, litewskich, ulicach Wilna. Bo Wilno zostalo przez Sowietow przekazane Litwinom w 1920 roku i gen Żeligowski je dopiero odbił, na rozkaze Naczelnika Państwa polskiego.

    Bo Tam, wtedy, istniała całkowicie niepodległa Republika Litewska. I Piłsudski napadl na ten kraj świeżo ukształtowany w 1918 roku. No bo mu się zachciało być prywatnym właścicielem miejsca swojego urodzenia, Wilna.

    Wiec Litwini nie mieli najmniejszego powodu, żeby przepadać za pirdzaca Kasztanka. Czy za Ziukiem na niej siedzącym. O nienawiści Litwinów do legionistów Piłsudskiego, podbijających ich kraj, nie będę wspominał. Moja wrodzona delikatność mi na to nie pozwala

    Tymczasem, nasze władze bardzo czujne są jeśli dzisiaj o dogadzanie Niemcom chodzi. Dogadzanie nie temu pół procentowi mniejszości niemieckiej w POmrocznej, o nie. Władze polskie, te lokalne, na Śląsku głównie, o to dbają. Euro wydarte od turystów niemieckich zbyt cenne jest, żeby o nie nie dbać. Podczas gdy złotówka wyłuskana z cienkiej kieszeni polskiego turysty – który po głupiemu zabłądził do tego nieprzyjaznego dla siebie kraju – to dla Litwinów pryszcz.

    Jeśli zaś chodzi o dwujęzyczne, polsko-niemieckie karty do glosowania, to, o ile mi wiadomo, polska Państwowa Komisja Wyborcza nie odważyła się na druk takowych. Litewska czyni podobnie, w odniesieniu do języka polskiego. Nie ma, w obu krajach, dwujęzyczności na kartach do glosowania i szlus. A wiesz dlaczego nie ma? Nawet gdyś wiedział to i tak ci wtłukę do twej łepetyny kangurzej.

    Centralne władze obu krajów nie chcą wściekać swoich rodowitych obywateli. I ryzykować przez to swoją klęskę wyborczą. Ot i cała tajemnica ujawniona. Taki to ze mnie Snowden filantrop

  24. Miejsce urodzenia Ziuka nazwalem Wilnem z rozpędu. No bo co to dzisiaj 60 km, dzielących Zułów (lit. Zalavas) od Wilna.

    A tu przykład dwujęzyczności polsko-litewskiej. Przedwojennej..

    http://www.wilno.name/images/stories/Wilno/galeria/Pilsudski/IMGP4939.jpg

  25. Orteq,
    swoja metoda wyciagasz jakismalo znaczacy szczegol I robisz z tego „punkt programu”.

    Jeszcze raz skoncentruj sie na tym co napisalem:
    Polska dyplomacja lezy i stosunki z sasiadami na wschodzie sa beznadziejne za co odpowiedzialne jest PO i osobiscie Sikorski.

    Fiasko „partnerstwa” to jedynie kolejny dowod na nieudolnosc PO.

    Teodora Gaidyte, politolog Uniwersytetu Wileńskiego, zajmuje się relacjami z Polską

    „…Brytyjski tygodnik „The Economist” pisze, że stosunki Polski z Litwą są najgorsze w całej UE.

    – Nie całkiem się zgadzam, ale jest w tym sporo racji. Na początku lat 90. nasze relacje też były trudne, ale się poprawiły, gdy Polska stała się dla nas przewodnikiem w drodze do UE i NATO. W tym układzie odgrywaliśmy rolę mniejszego partnera. Teraz chcemy, aby partnerstwo strategiczne, o którym wówczas mówiono, było zrównoważone. Chcemy być równym partnerem.

    Obawiam się, że to partnerstwo było tylko iluzją utrzymywaną przez obie strony…

    – Na to wygląda.

    Lista spornych spraw jest długa…

    – Najważniejsze to znaleźć porozumienie polityczne. Wydaje się, że Polska jest w tym względzie bardziej pragmatyczna. Potrzebujemy takiej zgody, jaka panowała w czasach prezydentów Valdasa Adamkusa i Lecha Kaczyńskiego.

    Dziś między przywódcami nie ma takiej chemii, jaka była między Adamkusem i Kaczyńskim?

    – Tak, względy osobiste są bardzo ważne. Ale kiedyś przywódców obu krajów łączyły także wspólne cele – wzmacnianie pozycji w UE, demokratyzacja Białorusi, Ukrainy czy Gruzji, polityka wobec Rosji.

    Ale stosunki się psują z powodu traktowania polskiej mniejszości na Litwie. Czy problem nie bierze się głównie stąd, iż litewska tożsamość jest wciąż budowana w opozycji do tego, co polskie?

    – Rzeczywiście naszą tożsamość budowaliśmy w opozycji do Polaków, Rosjan i Żydów. Jest w tym sporo sprzeczności. Z drugiej jednak strony Rosja zawsze dążyła do tego, by pogorszyć nasze relacje z Polakami.

    Nie wydaje mi się, że to Moskwa podsyca spory między Warszawą a Wilnem.

    – Rosja ma w tym interes, by doprowadzić do izolacji Litwy.

    Litewscy Polacy skarżą się na dyskryminację i lituanizację, litewscy politycy mówią, że chodzi im tylko unowocześnianie edukacji. Czy nie można było reformy pogodzić z interesami mniejszości?

    – Ten problem można rozwiązać na poziomie europejskim, np. harmonizując politykę wobec mniejszości. Bo kraje stosują różne rozwiązania. Sąd biorą się różnice w percepcji tego, co dzieje się na Litwie – my widzimy to tak, wy – inaczej. Nasze władze mówią, że wasz system edukacji też nie jest idealny, jeśli chodzi o mniejszość litewską…”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,9350645,Z_Litwa_bedzie_gorzej.html#ixzz2mTpkzEbE

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,9350645,Z_Litwa_bedzie_gorzej.html#ixzz2mTpkzEbE

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,9350645,Z_Litwa_bedzie_gorzej.html#ixzz2mToIY0lE

  26. Andrzej Falicz
    4 grudnia o godz. 6:18

    Orteq,
    swoja metoda wyciagasz jakis malo znaczacy szczegol i robisz z tego „punkt programu”.
    Odwracajac „kota ogonem”.

    Jeszcze raz skoncentruj sie na tym co napisalem:
    Polska dyplomacja lezy i stosunki z sasiadami na wschodzie sa beznadziejne – za co odpowiedzialne jest PO i osobiscie Sikorski.

    Fiasko „partnerstwa” to jedynie kolejny dowod na nieudolnosc PO.

    Teodora Gaidyte, politolog Uniwersytetu Wileńskiego, zajmuje się relacjami z Polską

    „…Brytyjski tygodnik „The Economist” pisze, że stosunki Polski z Litwą są najgorsze w całej UE.

    – Nie całkiem się zgadzam, ale jest w tym sporo racji. Na początku lat 90. nasze relacje też były trudne, ale się poprawiły, gdy Polska stała się dla nas przewodnikiem w drodze do UE i NATO. W tym układzie odgrywaliśmy rolę mniejszego partnera. Teraz chcemy, aby partnerstwo strategiczne, o którym wówczas mówiono, było zrównoważone. Chcemy być równym partnerem.

    Obawiam się, że to partnerstwo było tylko iluzją utrzymywaną przez obie strony…

    – Na to wygląda.

    Lista spornych spraw jest długa…

    – Najważniejsze to znaleźć porozumienie polityczne. Wydaje się, że Polska jest w tym względzie bardziej pragmatyczna. Potrzebujemy takiej zgody, jaka panowała w czasach prezydentów Valdasa Adamkusa i Lecha Kaczyńskiego.

    Dziś między przywódcami nie ma takiej chemii, jaka była między Adamkusem i Kaczyńskim?

    – Tak, względy osobiste są bardzo ważne. Ale kiedyś przywódców obu krajów łączyły także wspólne cele – wzmacnianie pozycji w UE, demokratyzacja Białorusi, Ukrainy czy Gruzji, polityka wobec Rosji.

    Ale stosunki się psują z powodu traktowania polskiej mniejszości na Litwie. Czy problem nie bierze się głównie stąd, iż litewska tożsamość jest wciąż budowana w opozycji do tego, co polskie?

    – Rzeczywiście naszą tożsamość budowaliśmy w opozycji do Polaków, Rosjan i Żydów. Jest w tym sporo sprzeczności. Z drugiej jednak strony Rosja zawsze dążyła do tego, by pogorszyć nasze relacje z Polakami.

    Nie wydaje mi się, że to Moskwa podsyca spory między Warszawą a Wilnem.

    – Rosja ma w tym interes, by doprowadzić do izolacji Litwy.

    Litewscy Polacy skarżą się na dyskryminację i lituanizację, litewscy politycy mówią, że chodzi im tylko unowocześnianie edukacji. Czy nie można było reformy pogodzić z interesami mniejszości?

    – Ten problem można rozwiązać na poziomie europejskim, np. harmonizując politykę wobec mniejszości. Bo kraje stosują różne rozwiązania. Sąd biorą się różnice w percepcji tego, co dzieje się na Litwie – my widzimy to tak, wy – inaczej. Nasze władze mówią, że wasz system edukacji też nie jest idealny, jeśli chodzi o mniejszość litewską…”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,9350645,Z_Litwa_bedzie_gorzej.html#ixzz2mTpkzEbE

  27. Litewski Naczelny Sąd Administracyjny nakazał usunięcie w rejonie solecznickim dwujęzycznych tablic z nazwami ulic – w języku litewskim i polskim. Decyzja jest ostateczna – informują litewskie media.

    Sąd w orzeczeniu wskazał, że zgodnie z litewskim ustawodawstwem tablice z nazwami ulic, jak też miejscowości, mają być wyłącznie w języku litewskim i nakazał administracji samorządu rejonu solecznickiego, którego około 80 proc. mieszkańców stanowią Polacy, usunięcie dwujęzycznych tablic.

  28. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kolosy na glinianych nogach … (?)

    A representative of Mr. Dylan couldn’t be reached for comment. A spokeswoman for Rolling Stone magazine declined to comment.

    http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424052702303670804579235650587495092

  29. Andrzej Falicz z 6:22;
    Panie Andrzeju !
    Trzy dni przed swoją tragiczną śmiercią prezydent Lech Kaczyński przyleciał do Wilna po odbiór nagrody -sukcesu swojej polityki wschodniej udeptywanej wyjątkowo licznymi kontaktami z prezydentem Adamcusem ( na salonach Europy dolmeczerem Lecha )
    Parlament Litwy pokazał przebywającemu w Wilnie „Figę ” i nie uchwalił ” Polskiej „ustawy . Wielka porażka wschodniej polityki braci Kaczyńskich ,która nie pamietam by była im wytykana z prostego powodu – podjęli 3 dni później ryzykowne lądowanie we mgle i zabili personel na pokładzie ,który stał się dodatkową ofiarą pychy politycznej Braci .
    Zgadzam sie z Ortegiem i Kartką z Podróży w ocenie fatalnych skutków polityki wschodniej w wykonaniu PO-Pisu .

  30. Waldemar
    4 grudnia o godz. 7:11

    Panie Waldemarze,

    Przez ile jeszcze lat porazki PO beda porazkami Po-PiS-u a osiagniecia PO beda „pomimo PiS-u” ?

    O ile pamietam od 6-sciu lat polska polityka zagraniczna kieruje najlepszy minister w rzadzie Tuska – Sikorski, ktory jest rownoczesnie wiceprzewodniczacym PO.

    Polityka zagraniczna – prowadzona jest przez upoważnione organy państwa jako polityka zewnętrzna.
    Jest to w znaczeniu sensu largo zorganizowany wysiłek państwa na zewnątrz podporządkowany realizacji jego interesów. Polega na kształtowaniu otoczenia państwa na korzyść modyfikowania sytuacji niekorzystnych.

    Władza wykonawcza realizuję politykę zagraniczną państwa poprzez ministerstwo spraw zagranicznych wraz ze stojącym na jego czele członkiem Rady Ministrów, ministrem spraw zagranicznych.
    SIKORSKIM – ktorego na to stanowisko powolal Tusk.

    Konstytucja, sytuując Prezydenta jako najwyższego przedstawiciela RP, nie ustanawia „żadnych kompetencji związanych z rolą Prezydenta w stosunkach zagranicznych, ale przyznaje mu prawo do reprezentowania RP przez sam fakt obecności w organizowanych za granicą konferencjach, uroczystościach etc.

    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie ma wynikających z przepisów Konstytucji uprawnień do samodzielnego prowadzenia polityki zagranicznej RP. Jej prowadzenie – z mocy art. 146 ust. 1 Konstytucji – należy bowiem do konstytucyjnej właściwości Rady Ministrów.

    Zgodnie bowiem z art. 146 ust. 4 pkt 9 Konstytucji, to Rada Ministrów, „w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach”, sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi” (pkt 5.3).

    Sluszne w zamysle Parterstwo Wschodnie zostalo fatalnie przygotowane przez skorupowane ministerstwo na czele ktorego stoi wiceprzewodniczacy PO.

    Za fatalne stosunki z Litwa I Bialorusia odpowiada ministerstwo kierowane przez najlepszego ministra rzadu PO.

    To PO a nie PO-PiS ponosi odpowiedzialnosc za porazki rzadu i grzeje sie w ciepelku jego suckesow.

  31. Szczęśliwy Herr Diaspora (6:54)

    „Kolosy na glinianych nogach … (?)”

    Coś ci się musiało przywidzieć, Szczęśliwy. Pewnie zasugerowałeś sie bzdurnym oskarżeniem Dylana przez Chorwatów i smedzisz nam tu o jakichś ‚kolosach na glinianych nogach’. Przeczytaj ze ty uważniej co Dylan powiedział, oki doki? Bo tak tylko sobie pozwolił:

    „If you got a slave master or Klan in your blood, blacks can sense that. That stuff lingers to this day. Just like Jews can sense Nazi blood and the Serbs can sense Croatian blood.”

    „Jeśli masz coś z właściciela niewolników lub Klanu [Ku Klux Klan] we krwi, Murzyni mogą to wyczuć. Taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś. Podobnie jak Żydzi mogą wyczuć krew nazistowską i jak Serbowie mogą wyczuć krew chorwacką.”

    Przecież chyba trzeba być chorwackim niepiśmiennym nieukiem, żeby z powyższej wypowiedzi Dylana wysnuć bajkę służącą do dylanowego oskarżania Chorwatów o nazizm. Każdy sąd, w każdym kraju, oskarżenie takie wywali do kosza. Nawet zbyt uważnie nie czytając. Tam Dylan użył tak ostrożnych slow, ze tylko kretyn może je targać do sadu. I o skazanie piosenkarza wołać.

    Inna rzecz ze Chorwatów można o to i owo oskarżyć, jeśli o II WS na Bałkanach chodzi

    http://wolnemedia.net/historia/jasenovac-katolicki-oswiecim-a-jp2/

    „W 1941 r., po ataku Hitlera na Jugosławię, Ante Pavelić proklamował Niezależne Państwo Chorwackie (NDH), satelitę faszystowskich Niemiec. Państwowym programem katolickiego NDH była eksterminacja Żydów, Cyganów i prawosławnych Serbów w celu pełnej faszyzacji i katolicyzacji kraju.”

    To byli ustaszowcy. Katoliccy bojownicy o nowy, rasowo czysty świat. Ten wydumany przez samego Hitlera. Ustaszowcy sporo za uszami mieli, oj mieli. To stąd zapewne się bierze ta dzisiejsza nerwowość Chorwatów, jeśli o wypowiedz Dylana chodzi.

    Radze ci, Diasporo, szczerze: przestań ze ty się podniecać jakimś kolosem na jakichs glinianych nogach. Dylan zbyt mądrym Żydem jest, żeby się dać wrobić w te klocki antysemickich wesołków chorwackich. Do dzisiaj faszyzujących w najlepsze. Myśląc przy tym, ze nikt tego nie dostrzega.

    Szczęśliwy Feliksie! Zakładam, w najlepszej wierze jaka mogę z siebie wygenerować, ze ciebie żadne więzy krwi z chorwackimi faszystami nie łączą. No powiedz, ze nie łączą

  32. Co do fatalnych skutkow polityki prowadzonej przez PO tez zgadzam sie z Orteqiem, Kartka i Panem Waldemarem ( I zapewne Wieskiem).

  33. Orteq
    „PARIS—French magistrates have pressed preliminary charges against Bob Dylan”

    Widocznie we francuskim magistracie nie zasiadaja medrcy jak Orteq ale jak piszesz:
    „… chorwackie niepiśmienne nieuki i kretyni…”.

    Patrz Orteq jak Ty sie na tym blogu marnujesz.

    Wszystkie glupie tylko Orteq mundry.
    Jak mawial soltys Wachocka o swoim wuju.

  34. Akurat australijski dziennik (!) podaje dluga wiadomosc o polskim udziale w nielegalnych torturach CIA.
    Mozemy byc „dumni”.
    To chyba byl prezydent tysiaclecia magister od chorego golenia oraz Miller zwany zardzewialym kancelrzem – byly posel Leppera a teraz chorazy postkomuny.

    Sa dwa takie panstwa w Europie…Polska zwana oslem trojanskim USA i podobne panstwo – Macedonia…czyli FYROM.

  35. Andrzej Falicz
    Dobrze, że wspomniałeś o wczorajszym posiedzeniu Trybunału w Strasburgu orzekającego w sprawie stosowania tortur w de facto eksterytorialnej katowni CIA na Mazurach. Tutejsze media bowiem wody w usta nabrały. Wczoraj co prawda reżimowa tv zapytała Millera co o tym mysli. Ale odpowiedź była krótka, w stylu: „Nie wiem o co chodzi, to paranoja.” I Miller odszedł, taki pokurczony, samotny, zmięty korytarzem sejmowym. Bo on sobie zdaje sprawę, że to nie paranoja ale zapowiedź jego poważnych problemów politycznych.
    Uwikłanie go – Kwaśniewskiego również – w ten skandal międzynarodowy o olbrzymich konsekwencjach to wyraz PRL-owskiego kompleksu o którym wcześniej pisałem. Ten kompleks wyrażający się w wasalnym, gorliwym stosunku do USA również zaciążył na polityce międzynarodowej Polski – głównie wschodniej.

    Pozdrawiam

  36. wygląda, ze nie tylko Michnik miał dostęp do teczek SB.
    To, ze od lat, Jarek opluwa Tuska, nic innego nie sugeruje. Sądzę, ze Tusk pozwalając na to, plus co tydzień przekręt, doprowadził do sytuacji, ze Polacy go lekceważą

  37. AF (8:29)

    „Władza wykonawcza realizuję politykę zagraniczną państwa poprzez ministerstwo spraw zagranicznych wraz ze stojącym na jego czele członkiem Rady Ministrów, ministrem spraw zagranicznych. SIKORSKIM – ktorego na to stanowisko powolal Tusk.”

    Znowu swoje trele morele wygłaszasz, ze to PO i Tusk wszystkiemu są winne. Co tylko po części jest prawdą.

    Sikorski w rządzie Tuska to pisuarowy koń trojański. Uplasowany tam przez samego prezesa. Niekoniecznie z pełną o tym wiedzą taliba Radka.

    Bo ten ostatni może przemyśliwać, w swojej ograniczonej łepetynie, ze to on tak sam z siebie z PIS-u do PO przeszedł. Nic bardziej mylnego!

    Pisuarowski talib Radek w rządzie Tuska się znalazł dzięki zagrywkom prezesa. Sikorski to gwarancja kontynuacji rusofobii kaczystowskiej w rządzie Tuska. Rusofobii w styropianowym Etosie zrodzonej. I z solidarnościowego ‚Posłania Do Narodów Europy Wschodniej’ z 81 roku wynikającej.

    Owszem, wszystko to się dzieje dzisiaj za przyzwoleniem Tuska. Albowiem pan premier to przekonany, od samego początku, POPiSowiec. Etosowy, jak najbardziej. Ale, na miły Bóg! Nie wciskaj ze ty nam Falusku, ze to Tusk wymyśla te bzdury stanowiące o tzw. polityce wschodniej RP III/IV.

    W tej naszej tzw. polityce wschodniej wszystko jest kaczystowskiego autorstwa. Sikorski jest tylko gwarantem tej kaczystowskiej linii naszej polityki zagranicznej. To wszystko.

    A Putin na to wszystko smotrit’ i na us matajet. Ciekawe na jak długo starczy mu tej jego kagiebowskiej cierpliwości dyplomatycznej

  38. Jarosław Kaczyński nadaje ton, a rzesze od Małego Kazia, aż PO Serce Wszystkich Polaków są spragnione tańca.

    Z odbiorników telewizyjnych i z odbiorników radiowych sączy się magia:
    Są plamy na słońcu, dlatego mamy dla Ciebie proszek!
    i z pozoru rozsądni ludzie nie rozumieją swojego postępowania i zarzucają brak rozsądku swemu otoczeniu.

    Jarosław Kaczyński zapewne obejmie władzę po zwycięstwie dającym mu konstytucyjną większość w Sejmie. I zderzy się z masowym powieleniem własnego przekonania: Winni są inni!

    Tytuł świeżego wpisu Gospodarza może być traktowany jako prowokacja wobec czytelników: Media myślowo nie sięgają wyżej niż pożar młynów!

    Podobną prowokację uczynił Zdzisław Pietrasik:
    To młodzież przychodząca do teatru zdemoralizowała dramaturgów, reżyserów i aktorów swoim masowym zdejmowanie majtek na widowni.

    Gdy się w centrum Polski sadzi palmę i instaluje tęcze na placu do którego tylko cudem dociera słońce, to już blisko jest do proponowanego przez Jarosława Kaczyńskiego solidaryzmu oraz terroru państwowego. Czyli cuda na kiju.

    I po inauguracji rządów Jarosława Kaczyńskiego wnukowie Pawlaka i wnuczki Kargula pójdą do sądu z wiązkami granatów.

    Winni są przecież gimnazjaliści.
    A dorosłym blogowy komputer robi wbrew.

  39. Jak czytam Andrzeja Falicza, Kartkę i Orteqa to już wiem, dlaczego mnie tutaj nie było.

  40. wiesiek59, Poniżej znajdziesz zakończenie wczorajszego tekstu Millera, którego nie udało misie wczoraj przepchnąć. W dzisiejszych mediach nie znajdziesz śladu o nim. Siły skorumpowanych lobbistów Balcerowicza i Buzka są tak mocne, że żadna krytyka nie przejdzie.
    „Wysoka Izbo!
    Wyrażamy sprzeciw wobec błyskawicznego trybu prac nad projektem tej ustawy. W Sejmie znajduje się wiele równie istotnych projektów, które nie mogą doczekać się pierwszego czytania, np. projekt SLD zwiększający kwotę zasiłku pielęgnacyjnego; projekt, który refundowałby koszty poniesione z zatrudnieniem pierwszego lub drugiego pracownika; projekt podwyższenia płacy minimalnej do połowy przeciętnego wynagrodzenia… Oczekujemy, że także te projekty zostaną potraktowane w podobny, energiczny sposób.

    Chciałbym się też dowiedzieć, jakie jest stanowisko nowego ministra finansów, który mówił, iż nie jest entuzjastą zmian w OFE i że on osobiście nie przeniósłby pieniędzy do ZUS-u. Czy Pan już to ustalił, panie ministrze? Na marginesie, wiele razy mówiliśmy negatywnie o ministrze Rostowskim, ale akurat to, że za jego czasów zdecydowano się zapowiedzieć tę reformę, dobrze o panu ministrze świadczy.
    Wysoka Izbo!
    Klub SLD będzie za skierowaniem ustawy do dalszych prac parlamentarnych, a ostateczne stanowisko uzależnione od stosunku do naszych postulatów zajmiemy w trzecim czytaniu.”

  41. Kto to – co to
    Zastanówmy się choć chwile nad FIRMA – Andrzej Falicz.
    Mnie głupiemu i w dodatku jeszcze i zezowatemu wychodzi
    na to to iż :
    Jest to zespół powołany do prowadzenia czarnej propagandy pozornie dla Rządu Rzeczpospolitej Polskiej.
    Sądzę że rzecz ma drugie dno bo realnie jest tak prowadzona by wyrządzić jak najwięcej szkody nawet nie Rządowi czy PO jak się to stara nam wcisnąć A F ale POLSCE – JAKO TAKIEJ.
    Zespół składa się z kilku osób i trzeba przyznać jest inteligentnie kierowany na elementy POLSKIE do których można przylepić jakąś choćby wydumana łatkę.
    Tych POLSKICH GŁUPOT jest cała masa , narodowych , politycznych , rządowych – nie trzeba się bardzo wytężać by je uwypuklić
    Pytanie – kto jest mocodawcą ?? przekracza moje możliwości odpowiedzi jeśli miałaby być ona uzasadniona.
    Przyjaciel to na pewno nie jest.
    Jeżeli jednak spojrzymy na rozkład akcentów poruszanych tu na blogach to perspektywa ukazuje się marnawa.
    PROMOWANE JEST TO CO WNOSI ZAMĘT I ROZKŁAD WIĘZI SPOŁECZNYCH.
    Należało by może postawić pytanie
    ZA CO PŁACIMY LUDZIOM POWOŁANYM NA STANOWISKA – KTÓRZY NIE RACZĄ SWYCH OBOWIĄZKÓW WYKONYWAĆ.
    Jeśli coś się wyłącznie nadaje do tego by wyrzucić na śmietnik to lepiej szybko by nie śmierdziało pod nosem
    Poddaję to pod rozwagę tu bywających.
    uklony

  42. Orteq
    „Ale, na miły Bóg! Nie wciskaj ze ty nam Falusku, ze to Tusk wymyśla te bzdury stanowiące o tzw. polityce wschodniej RP III/IV. …”

    Orteq,

    Jak juz pisalem i w dalszym ciagu tak uwazam – Parterstwo Wschodnie to nie jest zly pomysl.

    Fatalne jest wykonanie – a robi to od 4 lat PO.

    Ale lepiej zamilknac bo pokazal sie na blogu zsiesmaczony nasza glupota jego erudycyjna wysokosc – imperialny agent Nowego Zakonowu Sithów Torlin pierwszy i ostatni.

  43. Trudno mieć jakikolwiek szacunek, dla tych wszystkich, którym Kaczyński pluje w gęby, a oni się ze smakiem oblizują i jakby nigdy nic dalej zabiegają o jego względy.
    Dla mnie Kaczyński nigdy i niczym nie zetrze swoich win – ten człowiek prawie doprowadził do wojny domowej, ustanowił a Polsce republikę kiboli i pokazał, że można bezkarnie lżyć, oczerniać i co tam jeszcze, najwyższe władze tego kraju, które najwyraźniej podzielają jego poglądy, bo, jak widać, wcale im to nie przeszkadza. Dno.
    PS. Spadam, bo za dużo tu faliczopodobnych, którzy też, najwyraźniej, nikomu tu nie przeszkadzają. Niektórzy nawet wiodą z nimi jałowe dyskusje.
    Powodzenia.

  44. Panie blogistrancie Passencie, a może by tak pan odważnie napisał, ” Kto, co, o czym mówił na RBN”, a nie promował Kaczyńskiego, czyli robił to, co zarzuca innym, że robią.

    No, chyba że chodzi panu blogistrantowi o komentarze, o ich ilość, czyli o pianobicie, a to co innego.

  45. A jak ja widzę brak Torlina to wiem dlaczego dlaczego tutaj jestem. Ktoś bowiem musiał w te puste Torlinowe walonki wstąpić!

    Serdecznie cie pozdrawiam, Torlinku bejbi. Ciesze sie niepomiernie z twojego powrotu. Razem z Gospodarzem zresztą ja się z tego ciesze.

    PS. Czy w dalszym ciągu masz zamieszanie techniczne na swoim blogu? I w dalszym ciągu nie wiesz kto ci tak namieszał? Pan minister Kuczyński tez przez jakiś czas nie wiedział kto mu blog sekuje co raz to. Az w końcu się domyślił. Dopiero wtedy wywalił sprawce ze swoich zakładek.Tyle ze to już było za późno. Blog musiał paść. The same writing is on the wall for you too, Torlinku. Bardzo mi z tego powodu przykro.

  46. Panie Redaktorze,

    Co do magnetyzmu Kaczynskiego to chyba Pan przesadza. Facet idzie po bandzie, bredzi, obraza, fantazjuje i judzi ale to dla znakomitej wiekszosci mediow polskich jest jak manna z nieba. Nie ma sie co dziwic Polsatowi czy Faktom, ze pokazuja czy pisza o Kaczynskim bo im nie zalezy co byle sie sprzedawalo. Takie ich prawo. Ale TVP, Polskie Radio powinny zachowac jakis umiar i rownac do lepszych, jak chociazby BBC, w ktorej nie uswiadczyc wywiadow z niejakim Farage, ktory jest angielskim odpowiednikiem Kaczynskiego. A jelsi juz takie wywiady sa, to z prowadzone sa przez dziennikarzy znanych z bezkompromisowych, obiektywnych i gleboko przemyslanych sadow. Nawet kiedy pan Farage gada glupoty to prowadzacy potrafi obnazyc glupote czy cynizm tego co Farage gada i pokazac go widzom. Plakac mi sie chce kiedy slucham narcyzow w stylu pana Piaseckiego czy pani Pochanke.

    Poslanie niejakiego Czarneckiego na spotkanie z Przezydentem to kpina i tu ma Pan swieta racje. Ten pan, nie powinien nigdy znalezc sie w Sejmie a juz z pewnoscia nie w Brukseli, gdzie ponoc reprezentuja Polske, co jest oczywista kpina bo podpisuje liste oìbecnosci i bierze pensje. Ze tez Panowie i Panie tzw dziennikarze, ktorzy z taka ochote pokazujecie wszelkie bzdury i piszecie kocopaly jak na akord, nie moglibyscie wziac sie za tego bufona i pokazac wszystkim czym (bo nie kim) jest ta kreatura.

  47. zezowaty
    4 grudnia o godz. 9:50

    Mędrcze mający IQ 797 (ale chyba więcej), Szostkiewicz stosuje cenzurę, ale próżno ci tłumaczyć. To odnośnie twojego genialnego tekstu: „Nawet Atalia choć zawsze taki pełen mądrości i cnót wszelakich wolał ominąć temat obszernym łukiem.”

    Przepraszam Pana Passenta, że pozwoliłem sobie tu na odpowiedź zezowatemu. Zezowaty jest zbyt inteligentny, aby cokolwiek ogarnął, pojął, zrozumiał.

  48. sugadaddy
    4 grudnia o godz. 10:01

    ustanowił a Polsce republikę kiboli i pokazał, że można bezkarnie lżyć, oczerniać i co tam jeszcze, najwyższe władze tego kraju, które najwyraźniej podzielają jego poglądy, bo, jak widać, wcale im to nie przeszkadza. Dno.
    PS. Spadam, bo za dużo tu faliczopodobnych…”

    Przypominami sie jak jeden prezydent podawal drugiemu noge na i jak latal z siekiera.
    Takie to byly najwyzsze wladze panstwa…
    Jak Lepper wywalal ziarno na tory a Niesiolowski marszalek bylo nie bylo jeszcze wczesniej podpalal swietlice…
    Jak pierwszy dyplomata PO krzyczal „dorzniemy watahy” a elity wtorowaly rechotem.

    To tez wina
    Kaczynskiego.

    Znana historia Tuska, ktory jako szef kiboli Lechii nawalal sie z kibicami Zawiszy to tez Kaczynski itd.

    Gdyby nie Kaczynski tak by bylo pieknie i kulturalnie….I panstwowotworczo.

    Oleksy nie belkotalby o petaku Kwasniewskim i przekretach, ktorymi glownie sie zajmuje lewica.
    Rywin nie handlowalby z Michnikiem ustawami.
    Rychu i Zdzichu nie szemraliby na cmentarzach a Tusk nie kopalby paprotki zostawionej przez poprzedniego premiera…

    Spadaj – to chyba najlepszy Twoj wpis.

  49. pawel markiewicz
    4 grudnia o godz. 10:09

    Richard Henry Czarnecki… wspolzalozyciel ZChN
    to ten, ktory wypromowal i wprowadzil do polityki Hanne Gronkiewicz Waltz…
    wiceprzewodniczaca PO.

    Nie Tobie decydowac kto ma byc w Parlamencie – zdobyl 27 106 głosów i ma mandat europosła.

  50. „(…)Ten człowiek ma jakąś magnetyczną siłę, dar skupiania na sobie uwagi. (…)”

    Ten człowiek jest politycznym skandalistą, jak w świecie rozrywki kiedyś Marylin Manson, Madonna, Lady Gaga etc. – z tym, że nie kładzie podwalin pod nowe wartości.
    Mediom się podoba, bo gwarantuje sensację.

    Tych, którzy z jakichś względów boją się żyć tak jakby chcieli, fascynuje, że przekracza granice, robi coś, na co sami by się nie odważyli – ze strachu, ze wstydu, z poczucia przyzwoitości itd.

    Kaczyński obraża, pomawia, pokazuje środkowy palec i nie spotyka się ze stosowną reakcją – może z tych samych powodów, które blokują ludzi na wykładach zakłócanych przez agresorów pod szyldem narodowców, a może tez z powodu mechanizmów obecnych np. w przemocy domowej. Ktoś dostaje pięścią w twarz i nie wie, co ma zrobić, teoretycznie nie ma do czynienia z bandytą.

    Może tez uchodzi mu to na sucho, bo w gruncie rzeczy marzeniem przeciętnego Polaka jest być polskim panem ponad chamami z tradycyjnie wrogich narodów.
    Zresztą – gdziekolwiek człowiek by nie był – każdy naród ma swojego ruskiego.

    cdn

  51. Ukraina
    przeglad prasy:

    – NOCNA NARADA RZĄDU. BEZRADNI W SPRAWIE UKRAINY- tytuł w Super Expressie oraz „kultowe” zdjęcie z KPRM

    – TO SAMO ZDJĘCIE W FAKCIE- Rząd Tuska w sprawie Ukrainy. Aż dwa dni myśleli nad reakcją! „Był czas na gospodarską wizytę i ustawkę w Płocku. (…) Nocna narada, marsowe miny i przekonywanie, że rząd aktywnie uczestniczy w rozmowach na rzecz pokojowego zakończenia konfliktu.”

    – KLUCZOWE ZDANIE W FAKCIE: „Polski rząd zdaje się dostrzegać powagę sytuacji dopiero teraz. Dlaczego? Bo wcześniej zajmował się ratowaniem własnego wizerunku i pohukiwaniem na opozycję.”

    – FAKT GANI TYLKO RZĄD TUSKA. Pod krytycznym tekstem znajduje się pozytywna relacja ze słów prezydenta.

    – NA KOLEJNEJ STRONIE FAKTU- Prezes PiS specjalnie dla Faktu: „Polska potrzebuje Ukrainy w Europie” oraz dopisek, że prezes PiS wybrał dalszą obecność w Kijowie nad konsultacje w ramach RBN.

    – KACZYŃSKI ZASKOCZYŁ PO- mówi Paweł Śpiewak w rozmowie z Super Expressem: „Kaczyński jest co najwyżej eurosceptykiem, ale nie jest przeciwnikiem Unii. Chce innej koncepcji polityki zagranicznej wobec różnych państw unijnych. Generalnie jest jednak za Unią i potwierdził to, wyjeżdżając do Kijowa. Uważam, że jego głos był niesłychanie ważny. Szczególnie te słowa, że nie tylko Ukraina potrzebuje Unii, ale również Unia Ukrainy. To pokazało, że Kaczyński ma wyobraźnię polityczną również w skali międzynarodowej. Zupełnie zaskoczył tym Platformę.”

    – DALEJ ŚPIEWAK: SUKCES KACZYŃSKIEGO: “Kaczyński pokazał, że dobrze rozumie polską sytuację i konsekwentnie widzi zagrożenie ze strony rosyjskiej. Mówiąc o zagrożeniu, mam na myśli, że styl uprawiania polityki przez Putina jest stylem polityki mocarstwowej o posmaku postsowieckim. Gotowość Kaczyńskiego do wyjazdu pokazała, że on po prostu myśli. Jest politykiem z krwi i kości. To jego olbrzymi sukces. Ale oczywiście wyjazd na Ukrainę Sikorskiego czy Tuska nie wchodził w grę.”

    – ŚPIEWAK O SIKORSKIM: “Wystąpienie Sikorskiego na Twitterze o pompowaniu miliardów w skorumpowaną gospodarkę ukraińską było kompletnym nonsensem i przykładem małostkowego myślenia o polityce. Było żałosne. Szkody, jakie wyrządził Sikorski Tuskowi, są nie do odrobienia na długo.”

    nawigacji, wyszukiwania

    Paweł Śpiewak
    Paweł Śpiewak Kancelaria Senatu.JPG
    Data i miejsce urodzenia 17 kwietnia 1951
    Warszawa
    Poseł V kadencji Sejmu
    Przynależność polityczna Platforma Obywatelska
    Okres urzędowania od 19 października 2005
    do 4 listopada 2007
    Galeria zdjęć w Wikimedia Commons Galeria zdjęć w Wikimedia Commons
    Kolekcja cytatów w Wikicytatach Kolekcja cytatów w Wikicytatach

    Paweł Śpiewak – polski socjolog i historyk idei, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, publicysta, poseł na Sejm V kadencji z RAMIENIA PO.
    Dyrektor Żydowskiego Instytut Historycznego – współpracuje z tygodnikiem internetowym „Kultura Liberalna”.

    Zaskoczeni?

  52. Andrzej Falicz (9:58)

    „Parterstwo Wschodnie to nie jest zły pomysł. Fatalne jest wykonanie – a robi to od 4 lat PO.”

    Ty, Falusku, w dalszym ciągu nic nie rozumiesz.

    To tzw. Partnerstwo Wschodnie to byl tylko następny wariant kaczystowskiej tzw. Polityki Wschodniej. Choć z pozoru miało ono niby być jakąś odtrutką na czysty kretynizm kaczyzmu. Ten sam kretynizm, który doprowadził nas do Smoleńska.

    Katastrofa smoleńska nie wzięła się z niczego. Ona była logiczna konsekwencja kaczyzmu. Tego podążającego do stworzenia „muzeum holokaustu katyńskiego”. Takiego, do którego by jeździły polskie i nie tylko polskie, zapewne – wycieczki szkolne. Przy jakiejkolwiek okazji organizowane, przez okragly rok. Taki Auschwitz Two jakby.

    Najwyższa Siła Sprawcza musiała położyć kres takiemu kretynizmowi. No to i położyła. Ta wcześniejsza bzdura kacza, odradzana pod postacią „niezłego pomysłu” pn. Partnerstwo Wschodnie, w dalszym ciągu wymierzała swe ostrze w Rosję Putina. Tak samo jak kacze naloty na Tbilisi i na Smoleńsk wymierzały. Putin w ogóle nie musiał mózgu włączać żeby to przejrzeć na wylot.

    Janukowycz miał przechlapane dzięki naszej aktywności na polu rzucania kłód pod nogi Putinowi. Pain and simple. Pain jak najbardziej zamierzone tu jest.

    PS. Odpuszczam twoje dalsze wygłupy w tOmacie ukrainskim

  53. @staruszek:
    kiedys mowiło sie o dupie maryni, dzisiaj o majtkach – moze to postep, ewolucja jaka?
    nie wiem, czy pamietasz inwazja adamitow, ktora miała miejsce w XIV w.n.e. na morawach, zaniepokoiła nie tylko panstwo koscielne; takze wiekszosc husytow, z janem žižkom na czele, patrzyła krzywo na to podejrzane towarzystwo, ktore zamiast walic sie z krzyzakami po głowach, wolało biegac na golasa po ogrodach bawiac sie adama i ewe,za co ich, w ostatecznosci, po wielu latach, spalono na stosie… http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Adamites.GIF,
    dzisiejszy adamita jest o wiele grozniejszy, wyposazony w ajfon rozsyła na fejsbuku,
    na lewo i prawo, no i dookoła swiata, swoje imponderabilia bez jakiejkolwiek zenady,
    uwodzac w ten sposob i rzucajac w szpony szatana, bezbronne narody swiata, w tym polske…
    ale, nie bojcie sie, silni w prawdziwej wierze, gdyz jedynie wasze jest krolestwo niebieskie, reszta idzie do piekła.

  54. @Andrzej Falicz

    Masz racje. Nie mnie decydowac kto siedzi w Sejmie, choc zawsze glosuje i szanuje wynik demokratycznych wyborow. Ale nie musze lubic czy szanowac faceta, ktory byl w trzech partiach i bog raczy wiedziec w ilu jeszcze bedzie i ile razy zmnieni zdanie. Ale niech mnie Bog broni zebym Tobie podpowiadal abys na Czarneckiego nie glosowal. Albo na Ziobre czy Kurskiego! Demokracja Panie Kochanku!

  55. @Orteq
    Zapraszam na „nową zabawę” do blogu Balsama;-)

  56. Partnerstwo Wschodnie sztandarowy projekt polityki zagranicznej PO.
    Od 2009 roku…

    „„Partnerstwo Wschodnie – program określający wymiar wschodni polityki Unii Europejskiej w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Projekt Partnerstwa został zapoczątkowany działaniami dyplomacji polskiej, wspieranymi przez Szwecję. Program zainaugurowano w Pradze w 2009 roku, podczas prezydencji czeskiej.

    . Głównym twórcą inicjatywy jest Polska, popierana przez Szwecję…”

    zabawne Orteq
    Ale ten niby pra-pomysl Kaczynskiego… „Partnerstwo Wschodnie” – ma najmniejsze poparcie w PiS-ie a najwieksze w SLD…

    „…Idea Partnerstwa Wschodniego ma ponadprzeciętnie wielu zwolenników wśród osób deklarujących lewicowe poglądy polityczne (75 proc.), sympatycy SLD (84 proc.) obok wyborców PO (81 proc.) popierają ją częściej niż potencjalne elektoraty pozostałych ugrupowań – PiS (59 proc.). ..”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,91446,14976736,CBOS__64_proc__Polakow_popiera_wspolprace_UE_z_krajami.html#ixzz2mV0oO5Mm

  57. Cały wpis o sprawcy ukraińskiego zamieszania, który Ukraińców na Majdan wyprowadził, jak zwykł wyprowadzać Polaków przeciw świetlanej wizji Zjednoczonej Europy pod flagami tęczowymi i przez to z czołówek nie schodzi…

    Ani słowa o tym, kto zajumał buławę z plecaka Sikoreczki i podłożył mu w to miejsce kij do gry w klipę. Oddajcie mu buławę, złodzieje! Zło-dzie-je! Zło-dzie-je! Zło-dzie-je!

    Orteq powinien natychmiast przewodzić śledztwu w tej sprawie z wydatną pomocą Jamesa Bonda Torlina i tego kto węszy o 9:50 – kto za tym stoi? Trzeba tym mocno wstrzasnąć, byle nie mieszać zdrowym siłom PO i SLD w kraju…

  58. Naigrywa się felietonista z wielkiego człowieka. Niesłusznie. wszak obecność p. Kaczyńskiego na Majdanie to zwrot wiekopomny! Ukraińcy w końcu zrozumieli jak mają walczyć, tak jak zrozumieli Polacy. Światłe myśli, ogrom empatii, mądrość życiowa p.Kaczyńskiego ( dodam – podwójna mądrość, przecież zwykli Polacy ulegają rodzinom, żonom – doświadczają prostackich życiowych uniesień i ograniczeń) p. Kaczyński jest ponad to! Dlatego bije blaskiem powalającym. Ukraina po Jego wizycie jest na nowej drodze, powalona sakrą największego z Polaków. Gdyby tam jeszcze był Macierewicz…

  59. Falusku (11:07)

    Nie tuman nas, oki doki? Ten twój linek do artykułu z 19 XI, o wynikach badan CBOS, to już mocno przebrzmiała historia. Janukowycz się wycofał z uczestnictwa w zabawie z euroentuzjastami niedługo po tych badaniach. Nie szkoda ci klawiatury na dalsze podniety w padniętym tOmacie? W dalszym ciągu przeciez skandujesz: Ukrajna, go go go! Wiec zamiast wypisywać pierdoły na blogach, włącz myślenie. Ale tylko wtedy gdy nic innego nie pomaga!

    PS. A już liczyłem, ze Bieglera wiek sprzątnął. Jak Kleofasa. Jak żem się przeliczył. Too bad

  60. Kaczyński jest medialny. Powie coś takiego że wszystkim się bebechy przewracają i od razu media mają żer, mogą zapraszać dziesiątki komentatorów żeby skomentowali kolejną wypowiedź prezesa. Gdyby Komorowski od czasu do czasu walnął coś w stylu Palikota czy Sikorskiego, pokazał się w błazeńskiej czapce i w masce prezesa, to by telewizje nie wychodziły z pałacu prezydenckiego, a połowa programów byłaby poświęcona tylko jemu. A tak telewizje nie mają czym zapchać programu i godzinami powtarzają informacje o jakimś złym traktowaniu dziecka czy wypadku na drodze. Żaden magnetyzm – to brak sensacji, więc z byle zdarzenia robi się wydarzenie.
    Przy okazji, Pani Redaktorze, nawiążę do Pana rozmowy z Elizą Michalik, gdzie zastanawialiście się nad ewentualnym przejęciem władzy w PiS przez Macierewicza. Stwierdziliście Państwo, że Macierewicz nie musi się spieszyć, bo czas i biologia pracują na jego korzyść. MACIEREWICZ JEST O ROK STARSZY OD KACZYŃSKIEGO.

  61. Przypuszczam że udziału w śledztwie o sprawstwo zajumania buławy z plecaka Sikoreczki nie odmówi znany arcyrymkiewicz Anu Mlik, a może namówi również producenta tego balsamu, którym nacierają się leciwi wojownicy spod Łomży i innych bagiennych okolic, by jeno nie utracić antykaczystowskiego ducha bojowego. Hej, szable w dłoń wiaro łomżyńsko-grajewska! Na Kowno! pfu, pfu! Na Kolno!

  62. Anca_Nela

    Dalszy ciąg perypetii z linią kolejową do Szklarskiej Poręby i wiaduktem (wiaduktami?) z 1902 roku czyli „klątwa Niemca”.

    „…We wtorek na spotkaniu zainteresowanych stron w urzędzie wojewódzkim ustalono, że skoro stary wiadukt formalnie nie należy do nikogo, jego zabezpieczeniem zajmie się PKP SA. Urząd marszałkowski nie wycofał się z finansowania prac. Pociągi mają wrócić na trasę od stycznia (…). Jeżeli jednak konieczna okaże się rozbiórka, będzie to oznaczać dłuższe zawieszenie połączenia kolejowego. …”
    Na zdjęciach jednak widać, że wiadukt (wiadukty?) musi być rozebrany. Wygląda więc na to, że promineci rządowi i regionalni nie dojadą efektownie „Impulsem” na rozpoczęcie mistrzostw w biegach narciarskich co było podstawowym celem przeprowadzonego za 35 milionów złotych remontu.

    Cały tekst i fotka pod linkiem:
    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,15067170,Piechowice__wiadukt_przejmie_PKP__Od_stycznia_wroca.html#ixzz2mV9h7o2Q

    Pozdrawiam

  63. Pan Sikorski przegrał rywalizację z panem Komorowskim o nominację na prezydenta.
    I dobrze się stało.
    Pomimo wieku, dochowania się dzieci, wysokiego stanowiska, zadatków na dyplomatę nie ma ŻADNYCH.
    Po prostu, brak predyspozycji osobowościowych…….
    O emocjonalnych uwarunkowaniach wpisów na twitterze szkoda gadać.
    Uczy się roli, pewne postępy poczynił, ale życia mu zbraknie by dokończyć edukację.

    Z naszymi północno- wschodnimi zaś sąsiadami, sprawa jest prosta.
    Do tanga trzeba dwojga……
    Litwa buduje swą tożsamość narodową w opozycji do polskości, która nie raz zabrała im ich elity poprzez imperializm kulturowy.
    Białoruś i Ukraina może z nami prowadzić interesy, ale polskim panom raczej podlegać nie chce. Nie mają do zaoferowania NIC, poza sentymentami i nachalnym wtrącaniem się w politykę wewnętrzną.
    Karta Polaka na przykład jest dobra.
    A jak odebrana byłaby u nas Karta Ślązaka?

    Układy międzynarodowe polegają na symetrii i wspólnych interesach.
    Mamy takie?
    A raczej, czy nasze i ich elity je widzą?
    Bo mi dość trudno dostrzec- z perspektywy szarego człowieka- jakieś wspólne poza umacnianiem władzy, treści…..

  64. Na czapke blazenska idealnie nadaje sie czapka z Peru.
    http://wars-stars.pl/files/stars/913a6a7a7c7546d3abefbd7c833ebf9718f5b8b7l.jpg

    A nikt w pajacowaniu nie przescignie Palikota.

    Media podaja z tego co mowi Kaczynski to co pasuje i robia to z reguly wyrywajac z kontekstu.

    Jest OCZYWISTE, ze media i Pan Redaktor TEZ pisza o Kaczynskim ( I to w odpowiedni sposob) jak najwiecej – by straszyc Polakow – to daje uzasadnienie beznadziejnej wladzy PO.

    Kaczynski na puste gadki u prezydenta -„z troska kiwajacego glowa”… nie mial czasu bo byl w Kijowie.
    Jak mowil Profesor Spiewak (czlowiek PO) przerosl politykow PO po raz kolejny.

  65. @wiesiek

    Sikorski ma inny styl niz Skubiszewski czy Meller. Ale jest postrzegany jako skuteczny wsrob politykow Europejskich.

    PS: Radzilbym unikac ZADNYCH, NIGDY, WSZYSTKO, ZAWSZE, KAZDY itd. Uzycie tych slow w dyskusji deprecjonuje wartosc wyrazanych opinii jako nieroztropnych.

  66. A już liczyłem, ze go wiek sprzątnął. Jak Kleofasa. Jak żem się przeliczył. Too bad

    Uważaj żem-grajewiczu łomżyński daleko odjechany, żeby ciebie szybciej nie sprzątnął, bo wygląda na to, że nawet balsam łomżyński z okowitą pomieszany i niedźwiedzie sadło niewielki skutek przynoszą w odwapnianiu tego, co mocno zaawansowanym procesem zwapnienia ‚dotknięte’ (niczym MZS korupcyją)… 😉

  67. Byku
    Dziękuję za przypomnienie ciekawego związku religijnego adamitów. Tylko jedna uwaga – przez Żiżkę przesladowani byli pikardzi tworzący odłam adamicki. Od adamitów różniło ich podejście do eksponowania nagości.
    Punktem wyjscia religijności adamitów było pierwotne ubóstwo w jakim żył Adam w ziemskim raju. Uważali, że skoro ktoś używa ubrania i nie potrafi bez pożadania patrzeć na nagie ciało osoby płci odmiennej to nie wyzwolił się z cielesnych słabości. Eksponowali nagość tylko w trakcie wspólnej modlitwy w domach albo jaskiniach. Nagość była warunkiem przystąpienia do rytuału. Oczywiście kościół katolicki – np święty Augustyn – zarzucał im organizację orgii w trakcie mszy i wspólnego używania kobiet. Podobno nie uznawali małżeństwa.
    Natomiast na rycinie, którą zalinkowałeś Staruszkowi są Pikardzi (nazwa od niejakiego Pikarda, który wędrując z Flandrii trafił do oddziałów Żiżki), którzy praktykowali nagość rownież na ulicach – poza świątyniami. To właśnie ich palono na stosach w Czechach.
    Jak pisze Herve Masson część z nich trafiła do Polski.

    Pozdrawiam

  68. pawel markiewicz
    4 grudnia o godz. 12:02

    Pewnie masz rację, ale pewne zachowania do etykiety roli kompletnie nie pasują.
    Dyplomata powinien zachowywać się STOSOWNIE.
    Powściągliwy, wyważony, ostrożny w sformułowaniach, elegancki, zdystansowany, PRZEWIDYWALNY.
    Tego o Sikorskim powiedzieć nie można.
    Jego wielcy poprzednicy tacy byli…….
    I tej KLASY mi u niego brak.
    To jest nie do nauczenia, z tym trzeba się urodzić.

    Meller, Rotfeld, Cimoszewicz, Olechowski, mieli w swym zachowaniu pewną DYSTYNKCJĘ.
    Bartoszewski jako minister ważył słowa, jako publicysta i wykładowca zaś, nad ekspresją panować nie musiał- PO SKOŃCZENIU urzędowania.
    Tuba Prezesa- pani Fotyga, i tak własnego zdania nie miała….

  69. Blogi o Ukrainie
    Z jednej strony strumień memów przypisujących Polsce i jej obywatelom wyssaną z mlekiem matki antyrosyjskość, różne popierdywania kasztanki, smoleńskie buch-buch, podwójny agent Sikorski (kaczyzmu i USA), szkodzenie światu, Rosji i genialnemu Putinowi, który rozgrywa, wygrywa i co rusz zgarnia pulę.

    Druga sprawa, to skrajności w argumentacji oraz panikarski język.

    Klęska, zawalili, nie potrafili, a mogli. Przecież to proste – Unia ma, mogła dać, USA ma, tylko trzeba było zadziałać, skłonić, namówić, „wciągnąć” Szwecję, obgadać przedtem z Niemcami, itd. Wszystkie te propozycje, to łatwizna, tylko niemądre działania Donaldów i POPiSowych Radków to zniweczyły. Oni ufni w moc idei jagiellońskiej zabierali się do sprawy jak pies do jeża i tylko szkody Putinowi i Unii narobili, wizerunek Polski zniszczyli, ośmieszyli, itd.

    Język blogowych komentatorów, to sztampowa retoryka operująca kilkoma stereotypami oraz histeryczne oceny, nawoływania, i wskazania – ratuj się kto może, Putin u bram miasta, zostawcie ten problem, nie tykajcie go, to bomba zegarowa.
    Można odnieść wrażenie, ze czas jechać do Grodna na sejm.
    Pzdr, TJ

  70. USA nie mogą z boku przyglądać się, jak toczy się rozgrywka między UE a Rosją ws. Ukrainy. Czas na zaangażowanie na wyższym poziomie władzy i wspólną strategię USA-UE dotyczącą Ukrainy i Europy Wschodniej – apelują amerykańscy eksperci z Rady Atlantyckiej.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/eksperci-usa-nie-moga-stac-z-boku-czas-na-zaangazowanie-ws-ukrainy/001p4
    ============================

    Tylko nie to…….
    Znając grację USA w poruszaniu sie na arenie międzynarodowej- słonia w składzie porcelany- efekt może być nieciekawy.
    Niech sie lepiej Azją zajmą.
    TAM mają INTERESY……..

  71. POPiS trwa.
    Jak napisał B.Łagowski : w Polsce mamy partie panujące, a nie rządzące. Niby niewielka różnica, ale odczuwalna.

  72. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Tylko patrzec jak „odpala” w tlum brzoze … (?!)

  73. Laufer? Jaki Czarnecki jest, każdy widzi – to najwyżej koń. Który mówi. Choć w istocie pionek i tu się z p. Redaktorem zgadzam.

    Taki sam pionek jak Kowal, Kwaśniewski, Syriusz-Wolski i s-ka, których zakulisowy Deep Blue przestawia po polach szachownicy kiedy i gdzie chce, według zadanego programu, zawsze rozpoczynając partie ogranym gambitem królewskim, będącym jak wiadomo dość ryzykownym dla białych, a więc w interesie… czerwonych. A kim są czerwoni? Nic się nie zmieniło; są, kim są i kim zawsze byli.

    Jarosław Kaczyński jako euroentuzjasta i przyjaciel Ukraińców ma naturalnie taką samą wiarygodność, jak jego inne niedawne oblicze – „przyjaciela Moskali” w mądrych okularach, wykreowane przy sporym udziale usiłującej oszwabić polskie społeczeństwo p. Kluzik-Rostkowskiej, zasłużonej dla niektórych tak bardzo, że piastuje dziś urząd ministerialny w polskiej edukacji (sic!). Jakie ma kwalifikujące ją do tego tatuaże, nie wiadomo. Oszwabić to pojęcie pozornie mylące, ale właściwe, gdyż zakulisowe macki sterujących całą zabawą w USA, Grecji, Portugalii, Hiszpanii, Francji, w Polsce, a także na Ukrainie mają zapewne swoje początki na przełomie XVIII-XIX w. USA, w żydowskich emigrantach z Niemiec.

    Kaczyński jest faworytem mediów, ponieważ operujący liczbami programiści Deep Blue podjęli decyzję o zmianie warty, nie rządów, tylko warty właśnie, albowiem rządy w Polsce nic innego nie robią, jak stoją na straży esbecko-mossadowsko-ciajejowsko-kagiebowskiego status quo. Jeśli komuś za dużo tu partycypantów, to powinien pamiętać, że wszystkie drogi prowadzą nie do Rzymu, a na Wall Street (prawda Rotszyld?), do nowojorskiego dystryktu doskonale dziś wszystkim znanego, no z czego? Właśnie, tak jest – z tego, że tam zagnieździła się w r. 1843 . w Cafe Sinschmeier oplatająca dziś cały świat żydowska masoneria pt. Bundes-Breuder (bracia mówili wówczas po niemiecku, albo w jidysz), znana jako B’nai B’rith, tam miała swoją pierwszą lożę i o ile wiem dotąd jedynie z Polski została słusznie wygnana w 1938r., za sprawą dekretu prezydenta Ignacego Mościckiego, czego nie można się niestety spodziewać dziś po odpalającym chanukowe świece prezydencie Komorowskim, ale jestem dobrej myśli, gdyż historia lubi się powtarzać.

    Decyzja o upadku rządu Donalda Tuska ewidentnie zapadła już dość dawno, kiedy stało się jasne, że Tusk chce odstąpić od powierzonej mu straży i z zaskoczenia próbował rządzić tak, jakby rozum stracił mniemając, iż ma jakiekolwiek ku temu prerogatywy. Po pilnym wezwaniu Jacka Rostowskiego, aby sią stawił u Bildelbergów i wytłumaczył, czy rzeczywiście zagraniczny gang miałby (o zgrozo!) zostać pozbawiony dochodów z OFE oraz solidnego instrumentu nacisku na Polskę, sprawy potoczyły się błyskawicznie; minister nie jest już ministrem, minister Nowak także, p. Schetynę wyparł J. Protasiewicz podjudzający (to właściwe słowo) Ukraińców na Majdanie w osobliwej pozornie komitywce z Kaczyńskim, a więc alea iacta est! Kaczyński ma być przyszłym premierem. Sprawdził się poprzednio doskonale jako przyjaciel nieprzyjaciół Polski, który wspólnie z bratem bywał w Izraelu chyba częściej, niż niejeden lokalny rabin. Lansowany Palikot nie wypalił, reaktywacja czerwonych nie zadziałała należycie, mimo stałej ekspozycji gąb typu Pierzasty po telewizorach, pozostał Kaczyński.

    Jaki będzie los Ukrainy? Zapewne standardowy dla starego patentu: dziel i rządź. Zostanie wkrótce podzielona na dwie części – rosyjską i jewropejską, na której czele stanie marionetka z obitym baniakiem, p. Kliczko, będący takim samym doktorem, jak ja felczerem. Chyba że p. Janukowicz po ekscesach wysłanych na Ukrainę polskich polityków znarowi do szczętu i przejdzie całkowicie na stronę rosyjską, co z punktu widzenie dobra Ukrainy byłoby najwłaściwsze, gdyż potrzeba dziś mocnego instynktu samoanihilacji, aby upierać się przy poddaństwie w UE. Czego mieliby tam Ukraińcy szukać? Dobrobytu, którego nie ma? Nieistniejącej demokracji? Totalnej inwigilacji? Bezprawia narzucanego innym, jako prawo? Olbrzymich pieniędzy? Chyba z druku, jak w USA.

  74. Może @wiesiek jest tym depeszowcem, który dał nagłówek: Przeżył 60 godzin na dnie Atlantyku.
    Gdy zadzwonili do naczelnego z wiadomością, że Atlantyk ma w tym miejscu głębokość jednego metra, to nagłówek zmieniono.

    Być może tytuł jednego z wpisów na sąsiednim blogu e-Polityki też jest tego samego autorstwa:
    Watykan tonie
    bo Tybr wysoko wylał.

    Jenzyk polska trudna problem.
    A stare mięśniowe techniki nawożenia teraz są wspomagane akumulatorami:
    Markowe żarówki LED O.S.R.A.M – elektrycznie.pl

  75. Kto o co walczy
    KzP – rozumiem ze przejście przez Brame Morawska jest rzeczą ważną i pierwszoplanowa dla Kartki//myślę ze i dla staruszka też//z uwagi choćby na Złotego Bażant a jakiś zakichany mostek blokuje drogę do Europy.
    Mnie , chociaż też tamte strony też obce nie są z uwagi na Beherowkę
    to starałbym się o likwidację tysięcy znaków STOP przed skrzyżowaniami linii kolejowych nieczynnych od lat bywa ze 20 z całkiem ruchliwymi drogami .
    Znaki są odmalowywane na nowo corocznie , miliony samochodów stają przed skorodowanymi szynami – bywa ze kończącymi się 10 m za skrzyżowaniem .
    I nikogo to nie obchodzi- BO CO ?? PRZECIEŻ TO NIE NASZE
    Atalia – zezowaty jest na tyle pojętny by zrozumieć TWOJE twierdzenie że KOŚCIÓŁ KATOLICKI DAJE SZANSE NA EMANCYPACJE KOBIET – no pewnie wszak czynił to od wieków robiąc z kobiet NACZYNIE NIECZYSTOŚCI
    Przyjąłem tez do swej ograniczonej jak Ci wiadomo //poniżej 1000// IQ
    że oczekiwać od Ciebie logicznej wypowiedzi na temat pedofilii w KK czy gender to tak jak oczekiwać od kozła mleka .
    A nie słyszałem byś się skarżył że Szostkiewicz cokolwiek Ci wykreślił lub ocenzurował.
    Może by tak podać datę czy godzinę.
    uklony

  76. Amerykanie argumentowali, że ta stawka „nie odzwierciedlała rynkowej rzeczywistości”. Wskazywali też na wysokie koszty takiej podwyżki. Haiti zatrudnia ok. 25 tys. ludzi zajmujących się szyciem odzieży. Podwyżka dniówki dla każdego o 2 dol. oznacza dla firm wyższe koszty o 50 tys. dol. dziennie, a w skali roku – 12,5 mln dol.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15072431,Wikileaks__USA_zalezalo_na_utrzymaniu_glodowych_pensji.html#ixzz2mVcEqce8
    ===========================

    Zdaje się, że w Polsce mamy te same tłumaczenia w sprawie płacy minimalnej?
    Po sprzedaży zachodnim koncernom polskich firm, płace MUSZĄ być utrzymane na niskim poziomie.
    Bo chodzi o ZYSKI, które mogłyby spaść o 0,5%……..

    Tyle że co dobre dla Ameryki, niekoniecznie jest dobre dla świata……
    Wiki jest ciekawą kopalnią informacji o POLITYCE GOSPODARCZEJ, która podobno nie istnieje w krajach kapitalistycznych- jak się okazuje…….

    staruszek
    4 grudnia o godz. 13:26
    Nie komentuję Twoich wpisów.
    Liczę na wzajemność…….

  77. Zezowaty
    Przez Bramę Lubawską. Przejście przez Bramę Lubawską jest dla mnie „rzeczą ważną i pierwszoplanowa”
    Poza tym pełna zgoda.

    Pozdrawiam

  78. wiesiek59, 4 grudnia o godz. 12:16

    Masz racje ze Sikorski jest zbyt frywolny i nieprzewidywalny! Tu sie zgadzam z Toba w 100%. jednakze facet ma wielkie zadatki na powaznego polityka ale musi sie kontrolowac i nie dawac wciagac w infantylne pyskowki. Jego sila jest brak kompleksow (Oxford!) i obycie. Tego nie da sie przecenic. Druga silna strona jest jego angielskie podejscie do dyplomacji oparte na pragmatyzmie. Zobaczymy co dalej z Radkiem bedzie

  79. (…). W tej wizji Ukraina byłaby jednym z państw frontowych, nowym graczem występującym w barwach (…) »atlantyckiego globalizmu«”. Stany Zjednoczone są i długo pozostaną światowym hegemonem, który ma tyle prawa, ile siły, co razem daje mu nadsuwerenność, i mogą sobie na wszystko pozwolić bez większego ryzyka. Tymczasem Ukraina w NATO z przeznaczeniem kraju frontowego (wyrażenie implikujące wojnę, i o to chodzi) postawi przed Polakami kwestię: umierać za Sewastopol?
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/na-wschodzie-zmiany
    ==================

    No właśnie……
    Będziemy umierać?
    Za CUDZE INTERESY?

  80. Takie to juz sa te polskie media, ze najchetniej pisza o Kaczynskim i do rozlicznych audycji zapraszaja tych bezwstydnych mlodych, ale tez chetnie tych ze srednio-starszego pokolenia, PiSowcow jak Sasin czy Waszczykowski, wysluchuja ich i bardzo rzadko komentuja bzdury przez nich wyglaszane.

    Ostatnio w wywiadzie dnia w Radio Zet, Aleksander Kwasniewski wyrazil obawe, ze Kaczynski moze powrocic do wladzy i co jego powrot oznaczalby dla Polski. Pani Ojejnik na to (cytuje z pamieci): to sie bedzie dzialo! – i wesoly smiech. Kwasniewski na to zareagowal jak trzeba, ale widac, ze takie osobki jak pani Olejnik juz zacieraja rece na mysl o wesolej zabawie jaka beda mialy media, kiedy Kaczanski dorwie sie do wladzy. Ona tylko nie przewiduje, ze Kaczynski, zanim sie ktos zorientuje, zrobi porzadek z obecnymi mediami. Juz to zreszta zapowiedzial.

    Tez sie bardzo zdziwilam, ze prezydent Komorowski zgodzil sie przyjac tego Lipinskiego.

    Wyglada na to, ze oni wszyscy – czyli wladza i media – boja sie, jak tez PiSowcy zawyja w reakcji na cokolwiek, co oni powiedza i sa na wszelki wypadek wiecej niz grzeczni.

    To, ze Kaczynski ma taka pozycje w mediach jaka ma, zadziwia mnie juz od dlugiego czasu.

    Polacy to jednak dziwny narod.

  81. Andrzej Falicz
    Skoro wspominasz o „błazeńskiej czapce peruwiańskiej” Tuska, to spytam , jak podobał Lech K. w kapeluszu góralskim i z ciupażką czy na stadionie upozowany na kibica (a moze to był jego brat), który coś tam zresztą założył do góry nogami, albo prezydent odbywający „strategiczne” wizyty (byle nie obchodzić razem z Tuskiemi i Walęsą 25 rocznicy Sierpnia) w Mongolii i Japonii, kiedy to cesarz dyplomatycznie „zaniemógł”?
    Do szystkiego można sie przyczepić, nawet do „bólu” innego prezydenta nazywanego nader dowcipnie Komoruskim z Budy Ruskiej”.
    Dlaczego jednak niestrudzenie nie widzisz belki w swoim bystryn oku, które przymykasz na swoich idoli?
    Nikt nie wyrywa z kontekstu słów Kaczora (to tylko wygodna wymówka, łatwa do zweryfilowania), gdy trudno przychodzi jego gwardzistom przełożyć mowę prezesa z wolskiego na polski.
    A i tak gdy wycisnąć ją jak cyrtynę, to pozostają wciąż te same frazesy, a zmienia się tylko treść niedomówień i insynuacji.

  82. @therese Kosowski

    pelen szacun! zgadzam sie zupelnie. Mnie tez szlag trafia kiedy te dandysy, narcyzy i pozal-sie-boze celebryci w stylu piaseckiego, pochanke, olejnik ( choc ta jest najmniej grozna), morozowskiego i innych organizuja wywiady z hochsztaplerami ( to w najlepszym wypadlku) badz durniami (w wiekszosci) i sami dostosowuja sie do poziomu swoich gosci.

  83. Therese Kosowski
    4 grudnia o godz. 14:48

    „Stokrotka” zapomniała że jest na „Krótkiej liście”?

    Oglądalność, sensacja, krew, skandal, to pożywki dziennikarstwa tabloidowego.
    Dziennikarstwo miarodajne i opiniotwórcze w naszym kraju prawie już nie istnieje.
    A nieliczne enklawy takiego, które jeszcze ocalały, oblegane są przez stada hien……
    „Gmyzowacieje” nam ten szacowny zawód.
    Ale, podobne procesy przebiegają i na świecie.
    Upadłych szacownych tytułów mnóstwo.
    Signum temporis……
    Gawiedzi gusta decydują.

  84. Anca_Nela
    Nowe wątki w skandalu z zamknięciem wyremontowanej za unijną kasę trasy kolejowej z Wrocławia do Szklarskiej Poręby.
    Wg portalu Rynek Kolejowy: „… starszy mieszkaniec Piechowic przypomniał, że w 1968 r. po tym wiadukcie przejeżdżały czołgi w drodze do Czechosłowacji, gdzie na interwencję zbrojną zdecydował się Układ Warszawski. Jego zdaniem, czołgi uszkodziły wówczas konstrukcję wiaduktu.”
    Można więc śmiało zaryzykować tezę, że na tej linii kolejowej jak w soczewca skupia się burzliwa historia naszych ziem dolnośląskich.
    Więcej o tej sprawie, jak rónież o perspektywie zwrotu unijnej części dotacji (24 miliony złotych) do Brukseli w tekście który linkuję poniżej
    http://www.rynek-kolejowy.pl/49693/przez_wiadukt_w_piechowicach_trzeba_bedzie_zwracac_unijna_dotacje.htm

    Pozdrawiam

  85. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski jedzie w czwartek do Kijowa. Jest to odpowiedź na słowa Jarosława Kaczyńskiego, który w wywiadzie dla portalu niezalezna.pl wezwał Sikorskiego, by pojechał do stolicy Ukrainy i podjął rozmowy z ukraińskimi władzami.

    Minister Radosław Sikorski będzie w stolicy Ukrainy w czwartek.” …

    http://niezalezna.pl/49081-megalomania-sikorskiego-kilkunastu-kolegow-w-europie-czekalo-na-moje-stanowisko

  86. Kartko!
    No pięknie!
    Aż się prosi o krótki komentarz…
    Polnische Wirtschaft!!!

  87. Jak rozumieć przesłanie tego felietonu red. Passenta?

    Że jakoby prezydent RP tańczy tak, jak prezes mu zagra?
    Inaczej odczytuję te wydarzenia, a przynajmniej inaczej o nich bym opowiadał. Wszak prezes Kaczyński jest szefem opozycji z szansami na uzyskanie dla PiS najlepszego wyniku w wyborach do Sejmu za dwa lata. I co wtedy? Kto komu będzie grał, a kto tańczył. Wszak prezydent jest zobowiązany konstytucyjnie w takiej ewentualności do wręczeniu prezesowi papierów premiera – niech prezes próbuje uzyskać sejmową większość dla swego projektu. Jeśli mu się nie uda, co też jest wielce prawdopodobne, następny krok należy do prezydenta … itd. Bronisław Komorowski musi kłaść nacisk na wizerunek prezydenta wszystkich Polaków. Bronisław Komorowski nie tylko chce być tak odbieranym, on taki być musi. Jeśli ktoś tu rozpisuje partyturę to są to twórcy Konstytucji RP i sam suweren, czyli wyborcy.

    Prezes zaś odgrywa swoje disko polo na chodnikach Warszawy, Krakowa, Kijowa …
    http://www.youtube.com/watch?v=FMmmr4mJIsk

  88. Libijskie Zgromadzenie Narodowe przegłosowało uznanie prawa szariatu za podstawę państwowego prawodawstwa i działalności wszystkich instytucji. W związku z tym wszystkie przepisy będą musiały być zgodne z zasadami opisanymi m.in. w Koranie.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Libia-przyjela-prawo-szariatu-jako-podstawe-prawodawstwa,wid,16229577,wiadomosc.html
    =======================

    Wielkie zwycięstwo Zachodnich DEMOKRACJI!!!
    Nieprawdaż?
    Walka o pokój, tak że kamień na kamieniu nie zostanie, rodzi przedziwne skutki.
    Po ustaniu zewnętrznej presji, różne ludy powracają do bliskich ich sercu obrzędów i form rządów.
    Więc może poprzestać na dawaniu wzoru, nie demokratyzować na siłę?
    Ten sam proces odbędzie się i w Afganistanie, i w Iraku.
    Kosztem milionów trupów i bilionów zielonych, nie osiągnięto nic……

    Niedawno mignął artykuł o pamięci genetycznej, traumie dziedziczonej po przodkach.
    Może mamy zakodowane pewne struktury zachowań i organizacji społecznej?
    Powrócimy w Polsce do rządów królewiątek, ordynatów, posesjonatów?
    Liżących pańskie klamki, fornali i hołyszów?
    Biedaków, żebraków, bezdomnych, prostytutki, już mamy…..

  89. @Wiesiek59

    To nie jest Twój blog.
    Sugestie zamilknięcia to sobie propagandzisto możesz umieszczać na swoim blogu.
    Nie krzycz dużymi literami z rozpaczy braku echa na własne komentarze.

  90. Do epitety, czyli pogardliwej etykiety POLITYKA JAGIELLOŃSKA, wcześniej stosowanej z powodzeniem, ale nadużywanej na blogu, mam taki sam stosunek jak TJ (**).

    Dlaczego nie nazywać poityki pt. Partnerstwo Wschodnie „polityką piastowską”, wszak B. Chrobry i K. Wielki też prowadzili zaangażowaną politykę wschodnią z interwencją zbrojną włącznie. Etykieta ta jest pustym frazesem, wszak geopolityka Polski w jednym z punktów uwzględnia zbliżenie Ukrainy i innych krajów objętych partnerstwem z UE, a nawet Rosju z UE. Taki jest długofalowy kierunek, dwa zewnętrzne procesy utrudniają, czasami kolidują: (1) słabość polityczna i ekonomiczna UE, (2) agresywność Rosji pod rządami Putina wobec Europy – bo przecież nie USA. Wobec USA Rosja utrudnia, ale nie zagraża. Natomiast Europie Rosja zagraża, w tym Polsce. Europa i Polska muszą być zaangażowane na wschodzie, co najmniej tak jak na południu. Zagrożenie ze wschodu jest większe dla UE, a Polska leży we wschodniej części UE. Ostatnie niepowodzenie nie oznacza upadku Partnerstwa. Na razie Rosja jest zdecydowanie przeciw, przede wszystkim swoimi działaniami. Do tego dochodzi splot problemów wewnętrznych w krajach objętych Partnerstwem. Poczekajmy na dalszy bieg wypadków. Wydaje się, że obecny rząd PO/PSL jest o wiele sprawniejszym realizatorem naszej polityki wschodniej niż rząd poprzedni (o zachodniej – szkoda gadać).

  91. „Spotkanie z władzami Ukrainy musi zostać właściwie uzgodnione i nie dojdzie do niego natychmiast, a same rozmowy mogą dotyczyć wdrażania umowy z UE o stowarzyszeniu, a nie ponownego otwarcia negocjacji – wyniki z wypowiedzi rzeczniczki szefowej dyplomacji UE.”
    Całość pod linkiem
    http://www.rp.pl/artykul/40,1069908-UE–Nie-bedzie-pilnego-spotkania-z-Ukraina-ani-renegocjacji-umowy.html

    Pzdro

  92. To że każdy oddech kaczuchy zachwyca żurnalistów, nawet jak nie zachwyca – to od biedy jeszcze mogę zrozumieć…, no, może chociaż strawić i wydalić. Żyjemy – dzięka bogu – w nieciekawych czasach, a wierszówkę jakoś trzeba wyklepać. Przecież nie wszyscy mogą się przestawić na newsy o celebrytkach co pokazały majtki lub sutki.
    Ale nie trawię zauroczenia żurnalistów jednym takim menelem, ćpunem, alkoholikiem, prymitywem i beztalenciem muzycznym (niepotrzebne skreślić) , który też już beknąć spokojnie nie może, żeby nie trafić zaraz na pierwsze strony mainstreamu. Jeszcze jak bluzga na polityków, to pewnie temat go „nobilituje”. Ale jak bluzga na swoich niedawnych kompanionów z czołowej kapeli szeroko znanej w sąsiednim powiecie – to też bystro relacjonują, łącznie z odbluzgiem na czołówkach.

  93. W linku, który podał KzP (16:22), jest fascynująco fantastyczna wypowiedź premiera Cimoszewicza, o potencjalnym biliardowym rynku zbytu UE dla ukraińskich towarów. Oczywiście nie to miałem na myśli pisząc o relatywnej i chwilowej słabości ekonomicznej Europy.
    Partnerstwo ma swoje ustalenia, dalej są etapy w drodze do funduszy rozwojowych – nie wchodzę w szczegóły. Wydaje mi się, że sytuacja jest podbramkowa, nade wszystko dla Rosji.

    I tego wszystkiego dokonał jeden rząd, jeśli chodzi o udział Polski. Oczywiście dzięki wejściu Polski do UE, przedtem reformowaniu kraju przez AWS/UW, przedtem przez SLD/PSL, przedtem przez Mazowieckiego/Balcerowicza, a jeszcze przedtem – jak twierdzi prof. Modzelewski – jako warunek niezbędny wszelkich reform, stan wojenny Jaruzelskiego, a przedtem Solidarność, a przedtem Michnika i Modzelewskiego (z W. Kuczyńskim w tle), a przedtem …

    Oprócz tego mieliśmy dwóch wielkich premierów i jednego super wielkiego prezydenta (nazwiska wszyscy znamy i pamiętamy), ale mieliśmy ich na krótko i przejściowo.

  94. Podzielam zastrzeżenai gospodarza w sprawie p. Kaczyńskiego (I ogólnie PiS). Postępowanie prezydenta Komorowskiego mnie dziwi.
    W moim przekonaniu, ich działania służą osłabianiu Polski. Jest to więc jedna z funkcji dywersantów.

  95. mysl prze /cieta
    _____________________

    Kaczynski jak Zelig: jest jedno „ale” – rozpoznac go latwo, ze to Kaczynski

  96. staruszek
    4 grudnia o godz. 15:46

    Jako że merytoryczność wpisów szanownego Pana na temat podawany przez gospodarzy różnych blogów jest raczej homeopatyczna, nie widzę powodu do polemik……

  97. J.Pokorny
    Komunikat Unii jeszcze raz daje do zrozumienia, że umowa stowarzyszeniowa była szansą dla Ukrainy a nie koniecznością polityczną Europy. Ukraińcy z tej szansy nie skorzystali. I to jest ich sprawa.
    Podzielam pogląd zawarty w komunikacie UE. W tym kontekście nie do przyjęcia jest dla mnie majdańsko – wiecowa aktywność Buzka, Protasiewicza, Zalewskiego wychodzących przed Unijną orkiestrę – na dokladkę, dla zmyłki, w rolach unijnych polityków, reprezentantów UE. To kompromitująca dziecinada.
    Nie do przyjęcia są dla mnie również gratulacje, które skierowal do nich premier Tusk za reprezentowanie na wiecach polskiej racji stanu. I co gorsza gratulacje, ktore skierował również do Prezesa – ewidentnego unijnego szkodnika.
    Nie tak dawno napisałem do Jiby, że podoba mi się polityka zagraniczna rządzącej polską ekipy. Niestety wydarzenia ostatnich dni znów zmuszają mnie do weryfikacji dokonanych wcześniej ocen. Na tych ludziach nie mozna się opierać. Nacjonalistyczna słoma wychodzi im z buciorów.
    Jak widać byle kryzys wywoluje u nich polityczną biegunkę i kompromitujące wolty polityczne. A Prezes ze swym prostackim nacjonalizmem jest tych objawow katalizatorem.

    Pozdrawiam

  98. Zajrzałem na blog Skrót myślowy i tam znalazłem frazę nowe cyferki w krótkim komentarzu następującym po jednej z wielu skarg.

    CAPTCHA stosowane na blogach En passant i Skrót myślowy to są czteroznakowe CAPTCHA tworzone z wykorzystaniem zestawu liczącego około 36 znaków. Jest bardzo mało prawdopodobne, że dwie kolejne wymagane czwórki znaków będą zawierały tylko cyfry.

    A więc nowe cyferki są zapewne metaforą. Kiepską.

    Litery wraz z cyframi tworzą klasę znaków o których programiści mówią i piszą: alfanumeryki. Okrojenie zestawu znaków do skromnego zasobu stosowanych cyfr jest wyrazem postępowania nazywanego przez matematyków rzutowaniem.

    Na przykład sinusoida opisywana jako taka jest parą liczb wskazujących punkt sinusoidy. Można opisać każdy jej punkt jedną liczbą po zrzutowaniu jej na dobrze dobraną linię prostą. Bo sinusoida jest linią na płaszczyźnie.

    Natomiast litery i cyfry to są znaki tworzące ciągi.
    Czwórka takich znaków może być klasycznym wyrazem języka łacińskiego lub liczbą, lub ani takim wyrazem ani liczbą. Ja teraz widzę przterminowany od kilku minut ciąg EE4V. Większość z nas już wie, że po 60 sekundach każdy taki ciąg jest teraz bezżyteczny do publikacji komentarza.

    Ja miałem taki stan oprogramowania mojego komputera, że najechanie na podpowiadany ciąg CAPTCHA skutkował wyskakującym okienkiem z listą kilku ciągów sprawiających wrażenie możliwych przepustek komentarza na biurko moderatora.

    Zatem to była sytuacja prowokująca do stwierdzenia, że jakiś idiota chcący być użytecznym programistą komputerowym prowadzi mnie w maliny.

    Mylenie cyfr z liczbami i liter z wyrazami jest prawdopodobnie wynikiem odziedziczenia paradygmatu językowego w jakim młodzież była zanurzana przez nauczycieli z łapanki.

    Przejawia się to nieobecnością ułamków wypartych przez procenty, oraz stwierdzeniami, że rząd polski planuje PKB w Polsce w roku wyrażonym cyfrą 2014 – na poziomie 3% PKB z roku 2013.

    Pozycyjny system znakowy jest adaptowany do zestawu chińskich ideogramów. Oni mają kłopot, bo Konfucjusz zmarł przed wynalezieniem radia, maszyny do pisania, telefonu oraz komputera z klawiaturą mieszczacą się w typowym M4.

    A wykształcony jako tako Polak powinien bronić się przed rzutowaniem swego zasobu słów w zasób słów znanego piłkarza brytyjskiego strzelającego bardzo dużo goli i operującego sześciuset słowami, z czego połowa to brzydkie kolokwializmy.

    W intonacyjnych językach (koreański i wiele innych) wypowiedzenie jest bardzo jasno odróżnialne od zdania. A na blogach pary wieloletnich felietonistów politycznych goście zdrowi na ciele z przytomnym umysłem zdradzają chęć cofnięcia się przed Tydzień Stworzenia i porzucenia systemu pozycyjnego i melodyki mowy.

    To chyba Leopold Kronecker stwierdził:
    Bóg stworzył liczby naturalne. Pozostałe wymyślił czlowiek.

    Więc proszę mających choćby trochę dla siebie szacunku gości tych blogów, aby nie zanurzali języka komentarzy w pieprzeniu czuszki.

    Ekonomia słowa jest nauką bardzo wulgarną – przyswójcie sobie tą ocenę Szanowni Koryfeusze dziedziny tworzenia i redystrybucji dóbr publicznych.

    No wicie. Rozumicie.

    PS.
    Literze y łacińskiego alfabetu jest zwykle przypisywany numer wyższy niż 50. Bo nie da się opisać słusznie pomnika Horacego bez minuskuł. Tutejsze CAPTCHA minuskuł chyba nie znają.

  99. Zanurzanie języka w pieprzeniu czuszki…
    hmmm… mmm…
    Nooo… to jest o wiele bardziej wyrafinowane niż „nowe cyferki” w kapciu 😉
    Delektuję się.

  100. ” Ona tylko nie przewiduje, ze Kaczynski, zanim sie ktos zorientuje, zrobi porzadek z obecnymi mediami. Juz to zreszta zapowiedzial.”
    przewiduje, przewiduje…z mediami tak, ale nie z nią 😉

  101. Jak dla mnie to normalna taktyka medialna – media nie mogą stale pokazywać jednej twarzy. Dlatego co jakiś czas pokazuje się tą tak zwaną opozycję. Dzięki temu jest urozmaicenie, widz nie czuje się znużony, nie ma wrażenia, że mówi się cały czas to samo i o tym samym, nie ma wrażenia, że bez wzgledu na wynik wyborów, rządzą cały czas ci sami ludzie. Jest iluzja zmiany w tym betonowym systemie politycznym.

  102. Za co siedział Karol Modzelewski?

    Ponad 8 lat siedział, w trzech turach. Nie za kapitalizm, o nie! Oficjalnie siedział za próbę obalenia ustroju PRL, zdaje mi się. A faktycznie? Może za rewizjonizm?

    Wczorajszy Salon TOK FM „Goście Passenta” nie daje odpowiedzi pozytywnej na to pytanie. Nie siedział za błędy transformacji III RP. Oburza się Modzelewski, że nie szukano innej, (o wiele) mniej rynkowej alternatywnej drogi wychodzenia z centralnie sterowanej i upaństwowionej gospodarki PRL. Zrozumiałe, bowiem wczuł się on w ducha załogi robotniczej, i dlatego ubolewa nad upadkiem wielkich kombinatów zatrudniających po 50 i więcej tysięcy ludzi. Na to W. Kuczyński nakreślił obrazek roku 1989 – rynek już był wkoło nas, żyłowiowo rozszrzał zakres jego działania, szalał i zaskakiwał; należało więć ten żywioł opanować, skanalizować, zapory i zwaliska usuwać, koryto pogłębiać (słownictwo częściowo moje). Bardzo ciekawa konfrontacja była na antenie, gospodarz red. Passent i prof. Friszke nie zajmowali stanowiska.

    Oprócz tego mnie trzy wątki w argumentacji prof. Modzelewskiego zaciekawiły. Po pierwsze twierdzi on, że koszty (niedopuszczalne) transformacji teraz bezpośrednio powodują ogromne napięcia polityczne, demonstracje i strajki, z dominacją jeśli nie przy wyłącznym udziale prawicy, gdyż lewica faktycznie nie działa na tym polu, generalnie istnieje, nie ma pomysłu i tak jest na całym świecie.

    Po drugie, w nurcie lewicowym, z którego on się wywodzi – rodzinnie i ideowo, zupełnie nie było miejsca na „narrację prawicową”. Jeśli rozciągnąć tę obserwację na „realny socjalizm” PRL, bo przecież wszelkie prawicowe teksty gnębiono, ale także lewicowe – nie marksistowskie, a po roku 1960 spychano je do podziemia, ścigano, więziono, pozbawiano jakiejkolwiek legitymacji i wolności. I tu przede wszystkim szukałbym przyczyn obecnej prawicowej, PiS-owej, rydzykowej, kościelnej politycznej i publicznej akcji. A to, że prawica wykorzystuje tematy ekonomiczne, krzywdę, nierówności, przekręty i niedostatek jest taktyką, wszak rząd PiS niewiele z tym nie robił, głównie w celach wizerunkowych. KK z ambon i mównic broni biednych i uciśnionych, czyli głównie werbalnie.

    Po trzecie, K. Modzelewski żachnął się jako historyk na przyrównanie upadku komunizmu do upadku starożytnego Rzymu – wszak Rzym gnił od dłuższego czasu, powiedzmy kilka wieków, może 1/4 okresu jego istnienia. A komunizm nie gnił zanim upadł – chciałem rzucić pytanie – i to niemal przez cały czas, owszem miał swoje apogeum (w zależności od geografii) pomiędzy latami 1945-70, ale potem tu już było gnicie, niemal od początku jego pojawienia się? W Polsce gnił co najmniej od momentu pierwszego uwięzienia KM, z pewnością od roku 1968, od marca i sierpnia (interwencja w CSRS), a jak twierdzi red. Passent już od wojny koreańskiej, dokładniej – od desantu amerykańskiego już było śmiesznie-strasznie. ZSRR upadał ekonomicznie i społecznie już za czasów Breżniewa, dostawał zastrzyk petrodolarów i ożywał na kilka lat.

    Ech, ci polscy historycy.

  103. J.Pokorny
    „KK z ambon i mównic broni biednych i uciśnionych, czyli głównie werbalnie.”
    KK nie broni biednych i uciśnionych nawet werbalnie.
    Nie pamiętam żadnego tzw listu pasterskiego czy publicznej wypowiedzi hierarchów biorących w obronę biednych czy uciśnionych.
    Polski kościół obrony tych grup spolecznych się nie podejmuje. Co najwyżej wzywa do wytrwania w niesieniu krzyża biedy i uciśnienia.

    Pozdrawiam

  104. Panie Gospodarzu, zgadzam się w zupełności z Pana zniesmaczeniem postawą prezydenta Komorowskiego i mediów wobec prezesa Kaczyńskiego, ale właśnie to zainteresowanie mediów prezesem chwalebnie przysłoniło skandaliczne w mojej ocenie podbijanie bębenka narodowego w stosunku do Ukrainy.
    Zwoływanie RBN z powodu demonstracji w sąsiednim kraju jest czymś niespotykanym w Europie, a jeżeli już się to robi, to w pełnej dyskrecji, tak, by nikt się o tym nie dowiedział. Słowacja, Węgry czy Rumunia mają dokładnie taki sam powód do zaniepokojenia jak Polska, ale o posiedzeniach odpowiedników RBN nic nie wiemy, chociaż pewnie też dyskretnie o tym debatowali. Dlatego, że w naszym kręgu cywilizacyjnym takie nagłośnione „środki zapobiegawcze” są traktowane jako preludium do ultimatum, mobilizacji czy podobne środki „perswazji”.

    Może to się podobało opozycji ukraińskiej, ale my jakbyśmy w ogóle nie pamiętali, że na Ukrainie jest wielka część kraju/ludności, która popiera rząd, prezydenta i tym ludziom tak ostentacyjne poparcie Polski dla ich przeciwników bynajmniej się nie podoba.
    A przy tym dajemy Rosjanom całkiem uzasadniony argument wtrącania się w wewnętrzne sprawy Ukrainy.

  105. p.s.
    a może będzie z tego nawet nowy romans histeryczny?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Dymitr_z_Goraja.jpg
    jarl k. (klęczy): moniko, na kijów!
    monika: dobra, bier siekierę, ale torebki, ani butów nie oddam…

  106. Nie wszystko co napisze Daniel Passent w klasycznej Polityce oraz na blogu En passant e-Polityki rozumiem.

    Nie zrozumiałem, że wpis Gospodarza pod którym umieszczam ten komentarz jest o zastąpieniu religii narzuconej przez Kadafiego (chronionego przez harem) na religię o dłuższej tradycji.

    Biedne Taureżki! Matriarchat będą musiały porzucić, obserwując wzruszenie ramion przez zniewolonych szariatem mieszkańców dorzecza Odry i dorzecza Wisły. Dla odmiany jutro za twarz wezmą nas mormoni. Bieda! Bieda nam!

    Można prosić jakiegoś farmaceutę wolnego od gierkowszczyzny o umiejscowienie tańca kaczego w jakimś kątku mechaniki analitycznej? Jakaś liczba stopni swobody …
    … i nadzieja na uwolnienie od więzów utopii?

    A może trzeba mi egzorcyzmów czynionych przez Członka Biura Politycznego i zamiast więzów holonomicznych jednostronnych lepsze były by pęta z rąk Hilarego Minca?

    Taniec już nie rządzi od 26 lipca 2013.
    A pamięć mojej wody podpowiada mi wspmnienie pewnego besserwisera cierpiącego na zniewolenie przez Izwiestia.

    NFZ tego ne leczy.

  107. W poszukiwaniu relacji ze święta Barbórki na G.Śląsku ( rano portal Dziennika Zachodniego informował o wizycie premiera D.Tuska i vice Elżbiety Bieńkowskiej – przypadkowo trafiłem w TVPINFO na konferencję prasową Martina Schultza z udziałem wysłanników PE na Ukrainę .
    Miałem okazję przekonać się z ust Martina Schultza , że te wyjazdy na pomosty ciężarowki do Kijowa polskich przedstawicieli nie były i nie są akceptowane .
    Komentarz @ Kartki z Podróży wypełnia wszystko to co ważne na dziś , dodatkowo dziekuję jemu za fotkę Pani Elżbiety w górniczym mundurze .
    Ciekawe, czy to Ona był motorem tego niespodziewanego wyjazdu na G.Śląsk do Suszca i koplani „Karpiński ” , po tym jak prezydent przeniósł Barbórke do Warszawy , a jego pomocnik historyczny prof. Nałecz kilka dni wcześniej na łamach interentowego wydania tegoż Dziennika Zachodniego ubolewał , że nie udało się zorganizować „Karczmy Górniczej” w Warszawie w tym roku …ale za rok tak ma być.
    Takie pomysły z Warszawy są (na tele porównawczym ) podobnie idiotyczne do takich gdyby ktoś w Berlinie ogłaszał przeniesienie OKTOBERFEST z Bawari do Berlina .
    ps.
    Udało mi się zobaczyć naTV „SILESIA ” fragment górniczej radości za długimi stołami ze śląską piosenką ,a także poranne marsze orkiestr górniczych ,to tradycja całego XX wieku ,a może nawet wcześniej .

  108. Polityk vs. chloptasie w krotkich spodenkach

  109. Staruszku
    Nocne czytanie. Dziś wspomnienie teologii wyzwolenia czyli wnuki Loyoli spoglądają na Marksa.

    „Awangarda czynu kościelnego, małoliczny oddział stawiany do zadań szczególnie trudnych albo sekretnych, zakon wyjątkowo rozległych aktywności, ongiś w wielu społeczeństwach synonimowo uosabiający podstęp i obłudę – jezuici poczynają od kilkunastu lat podążać drogami coraz bardziej niekonwencjonalnymi. Oto po konsultacji z 70 ekspertami zakonnymi prepozyt generalny Pedro Arrupe wysłał do latynoamerykańskich prowincjałów jezuickich obszerne wprowadzenie do społecznej analizy marksistowskiej; prowincjałowie w pozostałych rejonach świata, także głównie superiorowie innych zakonów zostali o tym powiadomieni.
    Arrupe uważa, że przyjąć można pewne elementy wywodzące się z analizy marksistowskiej: rolę czynników ekonomicznych oraz ideologii mogących służyć jako kamuflaż dla określonych interesów, a nawet niesprawiedliwości; kwestię wyzysku, którego ofiarami bywają całe klasy społeczne. Generał jezuitów przypomina, że krytyka chrześcijaństwa – choć „otwiera nam pożytecznie oczy na przypadki nadużywania religii dla osłonięcia rzeczy nie do obronienia” – wobec Kościoła bywa „często niesłuszna”.
    „Z pełnym realizmem” Arrupe uznaje istnienie walki klas, akceptuje chrześcijańską prawomocność „pewnych walk w sytuacjach tyranii bez innego wyjścia” – choć nie przystaje na „proletariacki mesjanizm” Marksa oraz na ideę walki jako jednego środka przeobrażeń społecznych. Należy zrozumieć przyczyny, dla których społeczna marksistowska przyciąga chrześcijan „uczulonych na wyzwolenie ludzi spod dominacji i ciemiężenia, na obietnicę wydobycia prawdy poprzez potępienie maskujących ją ideologii, na szansę przezwyciężenia podziałów społecznych”. I wreszcie Arrupe nalega: „Wobec marksistów bądźmy zawsze po bratersku gotowi do dialogu. Nie odmawiajmy ponadto praktyczniej współpracy, jakiej można wymagać wspólne dobro”.
    Dokument jezuicki przestrzega przed myleniem analizy marksistowskiej z ideologią marksistowską – ale też zdecydowanie przeciwstawia się „społecznym analizom praktykowanym w świecie liberalnym”, gdyż obejmują one wizję indywidualistyczną i materialistyczną „niszczącą wartości i postawy chrześcijańskie”… ”

    Pozdrawiam

  110. Kaczyńskiego trzeba przeczekać, sam upływ czasu załatwi sprawę. Ma już ponad 60 lat i wiele nie zwojuje. Wałęsa wcześnie poznał się na nim i jego bracie i na dobrych kilka lat odsunął ich od wpływów na rządy w Polsce. Podobnie uczynił Tusk w 2007 i 2011 r, dzięki czemu Polska zyskała następne 8 lat oddechu. Na szczęście tak destrukcyjni osobnicy trafiają się rzadko, ostatni raz 80 lat temu w kraju ościennym.

  111. KzP jako mógłby się wyzbyć dość prymitywnego w gruncie rzeczy pustosłowia, gdy wypowiada się w sprawach pomocy kościoła katolickiego biednym, uzdolnionym i nie mających pieniędzy na własną edukację, schorowanym, niedożywionym, dotkniętych klęskami żywiołowymi i przynajmniej – skoro już nie słucha co kk głosi – zajrzałby na stronę Caritas Polska i zobaczył co kk w tych sprawach robi. Gdyby zajrzał, to głupot by nie pisał, bo nie jest tak ważne co się głosi, jak to co się rzeczywiście robi. Bez rozgłosu.

  112. Waldemar
    Odbieram wyjazd Elżbiety Bienkowskiej na Barbórkę Śląską jako coś więcej niż okolicznościowy gest polityczny.
    Ma u mnie kolejny plus.

    Pzdro

  113. ‚Kzp jako’…jest śladem po chrześcijańskiej i świadomej rezygnacji z użycia kilku adekwatnych określeń, które aż cisnęły się na usta.

  114. Kadett

    Nie sprowadzałbym przesłania Ewangelii wobec biednych i skrzywdzonych jedynie do udzielania jałmużny.
    Nie tylko to miał Jezus na mysli.

    Pozdrawiam

  115. głos z Nieba
    Z tego co KzP pisze o Ewangelii i sposób w jaki ją interpretuje jest dowodem na to, że nie odróżnia jej od „Bajek 1001 nocy”. Dla Ewangelii i KzP lepiej będzie, gdy poświęci się on interpretacji opowieści Szeherezady. 😉

  116. Przepraszam, że zmieniam temat, ale muszę napisać o swoim oburzeniu po wysłuchaniu w „Wiadomściach” TVP relacji z obchodów Barbórki na Śląsku i komentarzu do tej relacji. Obecnośc premiera czy wicepremierów na uroczystości podnosi jej rangę i to chyba oczywiste. Będzie jakiś jubileusz TVP, też z pewnością zaproszą kogoś z władz najwyższych, premiera czy ministra. A tu jakieś żałosne wyśmiewania, komentarze pana Tymochowicza, po prostu żenujące. Nie chcę takiej publicznej telewizji z dziecinnymi komentarzami poniżej pasa.

  117. Klęska partnerstwa wschodniego…..?
    Receptury większości rodzimych strategów, są proste, szybkie i skuteczne, niczym kampanie napoleońskie. Nawet prof. Krzysztofiak, mimo kilku przytomnych spostrzeżeń, jest przekonany, że właściwą i skuteczna politykę wschodnią, prowadzi trio Palikot-Hartman-Siwiec. Jego karkołomna analiza w żadnym punkcie się ze sobą nie kłóci, bo przecież można dezawuować poczynania Kwaśniewskiego i jednocześnie opowiadać banialuki o sukcesach Palikota via Siwiec. Filozofia stawiania prostych diagnoz z natychmiastowym aplikowaniem takichże medykamentów i wiara w piorunujące, ozdrowieńcze działanie, ma coraz większe rzesze zwolenników i nikomu z wybitnych strategów nie przeszkadza. że diagnozy są post factum.
    A jak to jest z tą klęską polityki wschodniej rzeczywiście?
    Z punktu widzenia zwolenników Blitzkrieg, kampania wschodnia nie odniosła spektakularnej victorii choć przekonanie o jej powodzeniu, wydaje się powszechne. Zabrakło jedynie pieniędzy a i to nie naszych, tylko jakiegoś odległego tworu z Brukseli, który może sobie je wydrukować, czyli klęska bo powód żaden.
    A jak to wygląda z perspektywy EU? Czy przed partnerstwem wschodnim, była jakakolwiek, skonkretyzowana, spójna polityka członków? Czy może raczej na bazie suwerennych podmiotów wspólnoty obowiązywała zasada : róbta co chceta i sami się ukladajta?
    Trudno przesądzić co tak naprawdę skłoniło naszą i szwedzką dyplomację do podjęcia wysiłków na rzecz wypracowania jakichś zrębów, wspólnej polityki EU w stosunku do państw byłego ZSRR i w konsekwencji do samej Rosji, ale faktem jest, że działania okazały się niezbyt dynamiczne. Cały zamysł partnerstwa, został oparty na wciągnięciu 6 państw po sowieckich, w orbitę oddziaływania mechanizmów demokracji i gospodarki, funkcjonujących w państwach wspólnoty. Posłużyć miały do tego, umowy stowarzyszeniowe, negocjowane z każdym państwem zakwalifikowanym do partnerstwa wschodniego i należy traktować je, jako pełną deklarację dostosowania prawa danego państwa, do standardów i praktyki państw EU. Pomyślne przejście takiej ścieżki, skutkuje dołączeniem danego kraju do grona państw wspólnoty na prawach pełnoprawnego członka. Z pośród 6-ciu państw, 2 zdecydowały się podjąć trud takiej drogi , a trzecie, UA zostało w zawieszeniu. Oczywistym jest, że władze UA zdecydowały się odstąpić od parafowania wypracowanego porozumienia, pod naciskiem Rosji. Niemniej jednak, polityka lawirowania pomiędzy Rosją a EU, którą prowadził Janukowicz, dobiegła końca. Można nawet było odnieść wrażenie, że piątkowa próba pacyfikacji protestującego Majdanu, ma wzmóc nastroje pro unijne i tym samym dać Janukowyczowi, dodatkowe argumenty. Możliwe jednak, że był to jedynie tylko test, jak silny mógłby być opór społeczny, gdyby Janukowycz zdecydował się związać dalsze losy UA z Rosją. Obecnie, taki krok, nie wydaje się możliwy. Bardziej prawdopodobnym wydaje się zwrot w stronę Unii. I tu Janukowycz ma mocną kartę. Chcieliście, no to macie, ale za koszty to już wincie Kliczkę i spółkę. Janukowycz, ma jeszcze wprawdzie trzecie wyjście. Dotrwać do wyborów, dalej lawirując, ale nie wróży to wyborczego sukcesu. Raczej to opozycja będzie górą a kurs na Wspólnotę, oczywisty. Tak czy owak, to klęska partnerstwa jest, choć przeciągnięcie Ukrainy na stronę Europy, wydaje się już nieuniknione.
    Czy jest to efekt polityki Jagielońskiej czy świadomość Jarosława Mądrego, nie mnie rozstrzygać, ale warto zdać sobie sprawę, że klucz do Rosji i przyszłości całej Europy, leży właśnie na Ukrainie. Jej ewentualny sukces, wprowadzenie sprawdzonych schematów demokracji zachodnich i wreszcie pełnoprawne członkostwo w EU, będą promieniować i rzutować na świadomość oddolną, zarówno Rosjan jak i Białorusinów. Wydaje się, że tylko demokratyczna i transparentna Rosja, nie będzie miała potrzeby, budować jakichś konkurencyjnych alternatyw. I nie jest to chyba kwestia przyszłych pokoleń a raczej już tych obecnych, które jeszcze nie mają w ręku dostatecznych argumentów. Zdaje się, że Europa zaczyna wreszcie to rozumieć. Wzmaga aktywność, nie tylko naszym przedstawicielstwem na Majdanie.
    To jak z tą klęską?

  118. Waldemar
    4 grudnia o godz. 19:47
    …przypadkowo trafiłem w TVPINFO na konferencję prasową Martina Schultza z udziałem wysłanników PE na Ukrainę .
    Miałem okazję przekonać się z ust Martina Schultza , że te wyjazdy na pomosty ciężarowki do Kijowa polskich przedstawicieli nie były i nie są akceptowane .

    Mój komentarz
    Oczywiście, ze nie są chętnie akceptowane lub wcale.
    Wizyty na Majdanie w Kijowie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schultza oraz szefa MSZ Niemiec Guido Westerwelle jednak się odbyły dzisiaj.
    Schulz przemówił do protestujących. Westerwelle tylko się przeszedł wśród nich.
    Coś ich tam ciągnęło. Sama obecność tam takich wysokiej rangi polityków coś znaczy. Co?
    Pzdr, TJ

  119. Komentarz Kadetta nastroił mnie nostalgicznie.
    Przypominam sobie, że obecnie głusi i ślepi na biedę, krzywdę i niesprawiedliwość księża kiedyś tak interpretowali Ewangelię, tak mówili do wiernych w kościołach:
    „ …wyzysk jest zakłóceniem podstawowych – wertykalnych i horyzontalnych – struktur dialogu pracy. To ono właśnie spoczywa u podstaw tej, dającej tyle do myślenia, świadomości bólu i cierpienia ludzi pracy. Wraz ze świadomością bólu rodzi się także przeświadczenie, że ból jest niepotrzebny, że można go było uniknąć. Nic prostszego jak z nieporozumienia przejść do porozumienia. Jeśli nie dzieje się to, co proste, powstaje pytanie: kto winien?
    Tak pojęte zakłócenie struktury dialogicznej pracy będę nazywał moralnym wyzyskiem pracy. Idea moralnego wyzysku pracy ma sens ogólny. Jej szczegółowym przypadkiem jest wyzysk pojęty jako niesprawiedliwa płaca za pracę.
    Moralny wyzysk pracy wiąże się z sytuacją jakiejś nieprawdy, w której znajdują się ludzie pracy. Pękło naturalne porozumienie między nimi. Podstawowy projekt pracy poszedł w swoją stronę, a praca konkretna w swoją. Umowa o pracę nie rodzi wzajemności. Człowieka dzieli od człowieka jakaś niepojęta ciemność. Powtarza się wydarzenie „wieży Babel”, tyle że na poziomie pracy …”

    No ale tak interpretowano Ewangelię ponad trzydzieści lat temu.

    Pozdrawiam

  120. Oczywiście w komentarzu z 20,54 mam na myśli polskie kościoły. A nie, nie daj Boże, jakąś Amerykę Łacińską.

    Pozdrawiam

  121. Kartka z podróży
    4 grudnia o godz. 20:54

    W poprzedniej Polityce kapitalnie moim zdaniem problem zdiagnozowała Solska.
    Mieliśmy nawis inflacyjny, spowodowany wysokimi płacami i niewydolnością aparatu wytwórczego- masy towarowej nie było.
    Teraz mamy nawis ludzki- jesteśmy tak produktywni i wydajni, że brak masy popytowej jak na skalę naszej gospodarki……
    Scylla i Charybda……

    O ile pamiętam, to kolejne rozszerzenia Unii odbywały sie pod presją POLITYCZNĄ, nie ekonomiczną.
    Prymat polityki, czy ideologii nad ekonomią zdaje sie twardym faktem.
    Kryteria przystąpienia nie zależą od wyników, poziomu gospodarek, tylko od WOLI politycznej.
    Więć nie ma woli w stosunku do Turcji, czy Ukrainy.
    Polityczna ściema nie zaciemni rzeczywistości.

  122. J. Pokorny
    4 grudnia o godz. 15:55

    Do epitety, czyli pogardliwej etykiety POLITYKA JAGIELLOŃSKA, wcześniej stosowanej z powodzeniem, ale nadużywanej na blogu, mam taki sam stosunek jak TJ (**).

    Dlaczego nie nazywać poityki pt. Partnerstwo Wschodnie „polityką piastowską”,
    ….

    Pokorny,

    Nie udawaj, ze cos nowego wymysliles.

    Marzec 2013 r.

    Exposé Sikorskiego- powrót polityki piastowskiej

    Dzisiejsze exposé ministra Sikorskiego stanowi zwieńczenie jego wizji politycznej prezentowanej na przestrzeni lat. To doprecyzowanie paradygmatu „polityki piastowskiej” i przeciwstawienie jej „jagiellońskim mrzonkom”, którym hołdował Piłsudski, Giedroyć i Mieroszewski.
    ….
    Formuła „pełnego sukcesu” szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie tj. podpisania umów stowarzyszeniowych z Mołdawią, Ukrainą, Gruzją, oznacza bowiem, że Rząd przygotowuje nas na „sukces niepełny”, a więc nie tylko status quo, ale i cofnięcie się limesu pod wpływem działań rosyjskich np. Unii Celnej.

    Radosław Sikorski jest więc politykiem niesamowicie wręcz konsekwentnym, jego slogan „polityki piastowskiej” jeśli wierzyć dzisiejszemu exposé faktycznie jest realizowany w najdrobniejszych szczegółach. Grupa Wyszehradzka, Trójkąt Weimarski, polityka bałtycka, stanowią jedynie uzupełnienie walki o odpowiednią pozycję w ramach UE. To co za Bugiem, jest poza limesem, mamy na to ograniczony wpływ, skupiamy się na handlu (kluczowy element fragmentu poświęconego Rosji) i zabezpieczaniu granic.
    …”

    Bla bla bla.

    Mozna sobie tworzyc najrozniejsze Polityki na papierze.
    Wazna jest jednak realizacja.

    Jezeli nie ma sie poparcia UE, pieniedzy, poteznych sojusznikow (Niemcy, USA), przygotowanego frontu (dobre kontakty osobiste na wschodzie – a sa fatalne) – TO powinien robic Sikorski, jego skorumpowane ministerstwo, Komorowski, Saryusz Wolski i wszyscy uwielbiani w UE PO-litycy.
    Ale nie zrobili i cale to gadanie konczy sie tak jak sie konczy.
    Polska moze skutecznie realizowac polityke zagraniczna jedynie przez UE tworzac koalicje (niekoniecznie jedynie ze Szwecja – Partnerstwo Wschodnie…).

    A wlasnie realna polityka polega na pracy a nie na gadaniu.

    O losach Ukrainy nie zadecyduje jakakolwiek nowa nazwa nadana tzw. polskiej polityce zagranicznej – zadecyduja sami Ukraincy – wcale nie jest powiedziane, ze Ukraina zostala stracona.

  123. Wiesiek 59
    Unia musi się zebrać do kupy, zająć swoimi sprawami, okrzepnąć w tym wymiarze w którym jest w tej chwili. I to jest też podstawowy interes polityczny integrującej się w powolnym (za wolnym!) trudzie Polski. To znaczy prounijnej części Polski.
    Tak rozumiem dystans co do dalszego rozszerzania. I rozumiem, akceptuję go.

    Pozdrawiam

  124. Oprocz straszenia Kaczynskim moze byc jeszcze inny powod medialnej sily Kaczynskiego.

    Zupelnie prozaiczny ale w kraju demokratycznym w pelni uzasadniony.
    polska to nie blog Passenta…

    13 listopad 2013
    „Platforma dogorywa w sondażach. Optymistyczna twarz partii Tuska nie przekonuje już Polaków. PiS przegania PO o 11 punktów…”
    Instytut Homo Homini
    http://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=706508

    Prezes jest szefem zdecydowanie najpopularniejszej obecnie partii w Polsce.

    Pan Passent proponuje by go…ignorowac !?

  125. Sikorski (wlasnie w koncu – jak zwykle za pozno – posluchal Prezesa kaczynskiego i udaje sie do Kijowa…) jest twarza polityki zagranicznej PO.

    Jest mlody, przystojny zna jezyki ma „swiatowa zone” i ciekawy zyciorys.
    I absolutnie nie nadaje sie na Ministra Spraw Zagranicznych!

    Jest aroganckim bufonowatym mitomanem bez najmniejszych umiejetnosci dyplomatycznych ani wyczucia co stosowne a co nie.
    Swiat kreci sie wokol niego – co jest cecha dyskwalifikujaca dla dyplomaty.
    Nie ma cierpliwosci ani pociagu do…cichej organicznej pracy.

    Sikorski to cale PO.
    Taka Mucha ministra – bo ladna…

    (Wlasnie sie splakala,ze nie nadaje sie do PO-lityki bo nie chce pic z kolegami…oczywiscie whisky bo PO nie pije gorzaly…)
    Drogie garnitury, wielkie slowa, pijar na maxa.
    I wiele wiele realnych szkod.

  126. Kartka z podróży
    4 grudnia o godz. 21:19
    Wiesiek 59
    Unia musi się zebrać do kupy, zająć swoimi sprawami, okrzepnąć (…)Tak rozumiem dystans co do dalszego rozszerzania

    Mój komentarz
    Większość komentarzy na blogu rozpatruje sytuację – Ukraina i UE – jako nagłą i histeryzuje na temat kwestii – kto da pieniądze. -My? – Pytają blogowicze. Niedoczekanie, chyba jeszcze nie zgłupieliśmy, my mamy swoje interesy. Ukraina nieprzygotowana, nie ma co się przejmować, mamy swoje plany i zamierzenia, itd.

    Jak zdążyłem się zorientować po lekturze wypowiedzi polityków polskich i Unijnych oraz publicystów-specjalistów, w tej chwili chodzi o stowarzyszenie, a nie wstąpienie Ukrainy do UE. Podkreślają to wszyscy politycy łącznie z prezydentem Hollande oraz kanclerz Merkel.

    Nie wiem skąd się bierze ta parząca nagłość na blogu, to histeryczne odpychanie perspektyw, to nagłe zamienianie się blogowiczów w twardych negocjatorów na nie i strażników kasy unijnej, która przecież na stowarzyszenie została wyliczona.
    Pzdr, TJ

  127. Polityka wschodnio-jagiellońska.
    Mnie osobiście przypomina zachowanie żaby co łapę podstawia
    pętając si e obok kużni.
    Kaczyński stojąc obok Kliczki i sięgając mu do łokcia na Majdanie
    najlepiej obrazuje nasze możliwości polityczne , gospodarcze no i historyczne.
    Pobekiwanie Dudy // tak chyba się nazywa ten człowiek z nikąd// o tym że Unie powinna i musi dać pieniądze – należy przyjąć jako marzenia .
    Czlowieczku , jeśli kiedyś grałeś w pokera // a ludzie z Twej formacji pokazują jak blefować nie należy// to wiedz ze przy stole rządzi ten kto karty rozdaje i ma wpływ na to co jest w banku.
    Rozumiem że przebierasz nogami niecierpliwie ale czas jeszcze byś czegoś się nauczyl.
    A już tak na koniec to chciałbym zapytać-
    Gdzie są te tłumy tych chętnych by powitać wkraczających na Ukrainę Polaków ?
    Z kwiatami , chorągwiami , transparentami.
    Kaczyńskiemu – zebrani na placu zebrani odpowiedzieli na jego hasło – banderowskim odzewem.
    Więc może zostawmy sprawy w rekach Ukraińców to ich kraj , ich państwo i ich decyzje będą ważne.
    uklony

  128. TJ
    Przecież to Janukowicz zaproponował astronomiczną kwotę dotacji unijnej za podpisanie umowy stowarzyszeniowej. Kwoty, która miała rekompensować retorsje Rosji wobec stowarzyszonej z UE Ukrainy.
    To Janukowicz w zamian za podpis na umowie zarządał utrzymywania przy życiu gospodarki jego kraju.
    O to ta cała awantura.

    Pozdrawiam

  129. Uzupełniam informację Waldemara o wizycie premiera i wicepremierki na imprezie barbórkowej. Bardzo mi się podoba!
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/premier-i-minister-spiewaja-na-barborkowej-imprezie/dh4lv

  130. Wiemy już, wiemy, że ANCA_NELA lubi operetkowe stroje i nastroje. Pani minister Bieńkowskiej zabrakło tylko piórek… na czapce. 😉

  131. @kadett o dobru wypowiedział się 4 grudnia o godz. 20:29

    … Dla Ewangelii i KzP lepiej będzie, …

    Za mały i za slaby jesteś chłopcze, aby po kilkunastu wiekach od zaklepania jakkolwiek a po męsku wskazywać, co jest lub co będzie dobre dla Ewangielii. Ani KzP jej nie osłabi, ani Ty jej nie wzmocnisz.

    A @Kartka Z Podróży Tobie i wielu innym powinien dziękować za promocję swoich poglądów.

    Tak sobie porywczy zdolny do przepraszania za niedbały pośpiech dialoguje z obrońcą wiary katolickiej. A obu panów nie pojedna postać związana ze schizmą tylawską: Józefat Kuncewicz nazwany przez Jana Pawła II „apostołem pojednania”. Nawet gdyby przekazując sobie znak pokoju obaj Panowie udali się na pielgrzymkę do Pielgrzymki.

    „http://pl.wikipedia.org/wiki/Pielgrzymka_(wojew%C3%B3dztwo_podkarpackie)”

    Będziemy mieli Schizmę Żoliborską i być może znów nie spotkają się obaj Panowie przy płocie, bo ponoć kościół niezgody @kadetta i @Kartki Z Podróży jest powszechny i płotów w nim nie ma.

    Perspektywa paruzji może być nęcąca, ale nie sadzę, aby Filaret zdecydował się na uznanie nadrzędności Diecezji Żoliborskiej.

    Już zapodałem kilka tematów na wieczorne jutrzejsze odbarczenie barbórkowego kaca. Krakowianie po uklonie Donalda Tuska czarnemu węglowi nie mają bliskiej perspektywy pójścia w gaz. Krakus to jednak nie jest Staropramen i nie Śliwowica Łącka. U nas Dalkia wiosną zmieni piecyki gazowe na ciepłą wodę stołeczną bez Stolicznej.

    Siekierki i inne ciepłownie weglowe ze sprzedażą niewykorzystanych limitów CO2 Pany! Łupkowe dziady!

    A kiedy nam się znudzi …

    https://www.youtube.com/watch?v=HmuzcsFMWsY

    Co tam w górze słychać Panowie?
    Ile lajków są warte Mikołajki?

  132. Być może Bieńkowskiej brakowało piórka, ale z drugiej strony o ile przyjemniej popatrzeć na Bieńskowską (w mundurze czy bez munduru), niż np. na Kempę lub – łomatko !!! – na Sobecką.

  133. Dla ciekawych – męczeństwo Josefata Kuncewicza
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Martyrdom_of_Jozafat_Kuncewicz_in_Vitebsk_in_1623.PNG

    Pzdro

  134. Kartka z podróży
    4 grudnia o godz. 21:52
    TJ
    Przecież to Janukowicz zaproponował astronomiczną kwotę dotacji unijnej za podpisanie umowy stowarzyszeniowej. Kwoty, która miała

    Mój komentarz
    Autorze, wybrałeś sobie incydent i nim szafujesz.

    Po pierwsze władze Ukrainy negocjowały umowę stowarzyszeniową i ja wynegocjowały. A więc należy rozumieć, że także kwestie finansowe obejmujące stowarzyszenie zostały dogadane.

    Po drugie w ostatniej chwili Janukowicz wycofał się z dalszych działań pod wyraźnym naciskiem Rosji, o czym nie zapomniał powiedzieć przed szczytem w Wilnie i na tym szczycie – jaki to był nacisk i z czym się wiązał.
    Janukowicz jako usprawiedliwienie nie podpisania układu stowarzyszeniowego wyraził swoje obiekcje pochodzące z nacisków Moskwy , a związane z zaproponowanymi jemu przez Putina stratami i wyliczył je w przybliżonej sumie oraz przedstawił te straty jako barierę nie do przejścia bez jakiegoś wsparcia dla gospodarki Ukrainy.

    Te rekompensaty unijne, to są dokomentowane przez blogowiczów do argumentów Janukowicza sumy, jakie rzekomo Unia miałaby zapłacić Ukrainie.
    Janukowicz nie zaproponował płatności Unii, tylko wymienił straty Ukrainy i co oczywiste, te przewidywalne straty, gdyby retorsje Rosji doszły do skutku, bardzo trudno, a w praktyce niemożliwością byłoby zrekompensować.

    Janukowicz nie proponował dodatkowych dotacji z Unii, tylko użył argumentu strat jako usprawiedliwienia dla swojej decyzji o wycofaniu się ze złożenia podpisu na szczycie w Wilnie.
    Pzdr, TJ

  135. 3.12.2013
    wtorek
    ” Tańczą jak prezes zagra ”
    Daniel Passent.

    ” Niebywała jest usłużność najwyższych władz polskich oraz naszych mediów wobec prezesa Kaczyńskiego. Prezydent Komorowski zwołuje posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a Jarosław Kaczyński, który od początku bojkotuje prezydenta, oznajmia, że nie weźmie udziału w rzekomo propagandowym posunięciu Komorowskiego … ”

    Panie Danielu, niech Pan nie będzie naiwny !
    Skąd ta ” tolerancja ” dla chamskich zachowań Hiper – Prezesa ?
    Ta tolerancja wynika nie z czego innego, jak z pobłażliwości WAS,
    czyli MEDIÓW.
    Niby go krytykujecie, niby potępiacie, ale ponieważ stanowi on
    ” świeży rosół ” dla waszego zawodu , przymykacie oko na jego
    wypowiedzi i występki, względem społeczeństwa i Państwa polskiego.

    To że Władze Państwowe ” certolą ” się z nim jak z jajkiem, pojąć też
    nie jestem w stanie. Myślę że Władza obnosi się z nim jak ze starym
    ” zbukiem ” – które jeśli pęknie, narobi sporo smrodu.

    Nie zapominajmy my wszyscy, że Jarkacz był paręnaście miesięcy
    Premierem, a co za tym idzie miał dostęp do najbardziej tajnych
    dokumentów w Polsce.
    Co z tych ” tajnych ” mógłby użyć przeciwko obecnemu Premierowi
    i szczytnie nam rządzącemu Prezydentowi , licho jedno wie !
    To że nieobliczalnym jest – wiemy wszyscy.

    Panie Danielu. Cackanie się z Jarkaczem , jak ze starym zbukiem,
    musi mieć swoje powody !
    I śmiem twierdzić , że niebanalne.

    Inni już ” bezśladowo ” odeszli ( Lepper, Giertych i paru innych).
    Jarkacz nie odejdzie, chyba że jego kot zadrapie go na śmierć.
    Możemy jedynie kociątku, podrzucić dobre porcje ” Sheba ” lub
    ” Kitekat ” ze wskazówkami …

    Pozdrowionka.

  136. kadett mnie zawstydził…
    Wobec tego specjalnie dla kadetta, w ramach ekspiacji (a co? też mam Słownik Wyrazów Obcych!) – tym razem patriotycznie!!!
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=qGcIztqgXXc

  137. TJ
    4 grudnia o godz. 21:39

    pierwsza runda przetargów z Ukrainą skończyła się tak, jak się skończyła. I to jest jedyny liczący się w tej chwili fakt. Trzeba poczekać na nową rundę, nowe rozdanie, ale do tego czasu Ukraina sama musi zdecydować czego chce, co nie jest łatwe dla tego kraju, rozdartego między Europą a Rosją. Dokąd Ukraina jasno nie zadecyduje, dotąd nie ma co wszczynać następnych negocjacji. Moim zdaniem trzeba poczekać na to, co wyniknie z sytuacji na Ukrainie. Nic nie jest tam takie oczywiste i podobno Moskwa jest zaniepokojona faktem, że nie wszystko idzie tak, jak sobie zaplanowano na Kremlu. Tragedii nie ma, ot nie udało się za pierwszym razem, będą następne. Putin też nie będzie wiecznie rządzić Rosją, nawet jeśli po śmierci wypchają go słomą lub trocinami i położą koło Lenina. Musi od nowa wytworzyć się momentum dla rozmów z Ukrainą, nie tylko w Kijowie, ale i w Moskwie, rozmów mających mieć jakiś sens i perspektywy. Czy Polska powinna grać w tych rozmowach pierwsze skrzypce ? Moim zdaniem nie powinna. Już raz się pchała, a więc teraz wypada dać szansę innym. Może zrobią to lepiej, zręczniej.

    Andrzej Falicz,

    Póki co, to Sikorski jest nie jest twarzą polityki zagranicznej PO, ale twarzą polityki zagranicznej Polski, czy się na Sikorski podoba, czy też nie. Sikorski jest ministrem od polityki zagranicznej, w przeciwieństwie do Kaczyńskiego i jego świty, którzy nikogo nie reprezentują poza samymi sobą, a w związku z tym mogą sobie pozwolić na więcej. Swoją drogą jaki ten los jest niesprawiedliwy z ludźmi: Sikorski jest Jest mlody, przystojny zna jezyki ma „swiatowa zone”, ale się nie nadaje. Fotyga była dużo starsza, raczej mniej niż przeciętna pod względem urody, o jej małżonku nic nie wiadomo, a też była takim ministrem spraw zagranicznych, jak z kozy wierzchowiec.

  138. TJ
    Jeśli jedynym, podstawowym argumentem przeciwko podpisaniu umowy była „strata” – jak to nazywasz – to jak można ową stratę czyli rzecz wymierzalną finansowo nazywać „incydentem” którym „szafuję”.
    Jest jasne, że jeśli ktoś podnosi argument „straty” to oczekuje jej rekompensaty.
    Po prostu piszę zasadniczym jasno zadeklarowanym powodzie odmowy podpisu wynegocjowanej umowy a nie o „incydencie”.

    Rozumiem jak politycznie trudna jest sytuacja Janukowicza. Ale podjął decyzję w imieniu Ukraińcow, upoważniony mandatem wyborczym i trzeba się z nią pogodzić.

    Pozdrawiam

  139. zezowaty
    4 grudnia o godz. 21:42

    Polityka wschodnio-jagiellońska.
    Mnie osobiście przypomina zachowanie żaby co łapę podstawia
    pętając si e obok kużni.
    Kaczyński stojąc obok Kliczki
    …”

    Obecna polityka wschodnia nie jest dzielem Kaczynskiego ale PO.
    Partnerstwo Wschodnie to dzielo PO.

    Sikorski, ktoremu marzy sie wizja nowego wielkiego stratega… rozdajacego karty w globalnej grze (zalosny) jest sztandarowa postacia obecnej polityki zagranicznej PO. – to tak podkuwana zaba.

    PW jest ‚Wprowadzane” w zycie przez rzad PO od 2009 roku.
    Jest zdecydowanie popierane w srodowiskach PO i Lewicy. (ponad 80% PO-parcia).
    Jest malo popularne wsrod zwolennikow PiS (okolo 50 %).

    Zapomnieli PO-lacy ze niewiele da sie zrobic bez Rosji i przede wszystkim Niemiec.
    Dlaczego Polsce wtoruje w PW tylko Szwecja… jest znamienne.
    Nie ma tam nawet Rumunii czy Bulgarii i Slowacji.
    PW to niedorobiony (jak prawie wszystko) wytwor PO.

    Nie probuj wmieszac Kaczynskiego w fiasko obecnego rzadu – Kaczynski jest w Kijowie miedzy innymi dlatego bo polityka PO zawiodla.

    Istnieje natomiast inne zasadnicze pytanie.
    Jak forme powinno przyjac Partnerstwo Wschodnie

    Wyglada na to, ze jako tworzenie bloku antyrosyjskiego jest jedynie szkodliwa mrzonka.
    Klucz jest dalej w Moskwie chociaz zblizenie z krajami miedzy Rosja a Polska jest jak najbardziej rozsadne.

    Rozmawialem wczoraj z kolega w Lodzi, ktory buduje swoja duza fabryke w Grodnie.
    Moze wybudowalby na Ukrainie gdyby Ukraina byla w Zwiazku Celnym z Rosja…
    Polacy majacy biznesy (znam paru) na Ukrainie i w wypadku stowarzszeynia Ukrainy z UE – musieliby swoje interesy przeniesc …do Rosji ze wzgledy na oplaty celne i inne potecjalne trudnosci zwiazane z reeksportem do Moskwy.

    Prowadzenie zas biznesow bezposrednio w Rosji jest ryzykowne I trudne bo gospodarka jest niezwykle upolityczniona.
    Korupcja na Ukrainie i Bialorusi natomiast w sposob zaskakujacy umozliwia funkcjonowanie obok polityki.

    Bo te kraje sa rowniez przedsionkiem do znacznie wiekszego i chlonnego rynku Rosji i miedzy innymi na tym polega ich atrakcyjnosc dla polskiego biznesu.
    To wymiar prawdopodobnie istotniejszy w XXI wieku niz geopolityka w minionym stylu.

    Trudno naprawde rozpatrywac polski interes jedynie przy pomocy jakis idiotycznych starozytnych kalek tyou polityka piastowska czy jagiellonska…

    Polsce w perspektywie dlugoterminowej powinno przede wszystkim zalezec na przyjaznych stosunkach (nie-antagonistycznych) z Rosja.

    Dobrym posunieciem jest Maly Ruch Graniczny z obwodem kaliningradzkim.
    Takie dzialania rowniez w stosunku do Bialorusi i Ukrainy sa najlepsza metoda powolnego zblizania sie sasiadow.

  140. Cynamon 29
    Czy już się zabezpieczyłeś przed atakiem orkanu „Xaver”? Jak czytam „Xaver” skupi się na Hamburgu.
    Zazdroszczę Ci wrażeń. Uwielbiam takie żywioły!

    Pozdrawiam

  141. Kartka z podróży
    4 grudnia o godz. 21:52

    Ot i drugi naiwny ( po Gospodarzu tego bloga – tyle że Gospodarz,
    Daniel Passent z pełną prowokacją spowodował ” tą dyskusję „,
    bardzo z resztą sprytnie i inteligentnie).
    @ Kartko z podróży, czy Ty nie kumasz, że przy stawianiu takich warunków jak:

    ” Przecież to Janukowicz zaproponował astronomiczną kwotę dotacji unijnej za podpisanie umowy stowarzyszeniowej. Kwoty, która miała rekompensować retorsje Rosji wobec stowarzyszonej z UE Ukrainy.
    To Janukowicz w zamian za podpis na umowie zarządał utrzymywania przy życiu gospodarki jego kraju.
    O to ta cała awantura. ”

    Żadna gospodarka świata nie byłaby w stanie tym wymaganiom
    sprostać ?! Nawet ta najbardziej zjednoczona.
    Czy byłbyś, Ty osobiście odjąć ” pajdę chleba ” polskim dzieciom,
    być może Twoim wnukom , w imię ratowania jestestwa Janukowicza,
    dla pozyskania Ukrainy w ramiona Unii Europejskiej ?

    Polska wchodząc do Unii nie żebrała o nic.
    Ukraina, mając ” ruski bat ” nad sobą , żąda rzeczy niemożliwych !
    Tak Janukowicza poinstruował tawariszcz Putin.

    I zakumaj to wreszcie !

    Pozdrowionka.
    PS. to jak w tej ruskiej bajce ” Wilk i zając „.
    Końcówka była zawsze taka sama: ” Nu, my pagadim „.

  142. Cieplutkie. Z Blogu Balsama. Przed chwilą zamieszczone. Polecam resztę.

    TEATRZYK POD ZDECHŁĄ TUTKĄ ma zaszczyt, etc…

    STERECZ PIERWSZY:
    Chociam wszyty w nogę córki Wattermana
    Mogę sterczeć na Majdanie do samego rana.

    CHÓR HIEROJAW:
    Oj, dana, dana,
    Sterczał do rana.
    Gorzała w trwodze
    Gorzała w pożodze.

    STERCZ DRUGI:
    Oj, nie pytam ja kutasa kiedy wytnie mi hopsasa,
    Na zielonej Ukrainie, kożnij garnaj diwczinie.

    CHÓR HIEROJAW:
    Oj, dana, dana,
    Sterczał do rana.
    Gorzała w trwodze
    Gorzała w pożodze.

    SOKÓŁ PAWIOGENNY:
    Leć mój śliczny, mój liryczny, atamanku-kurdupelku,
    Ponad Majdan, ponad błonie. Spoczniesz na Wawelku.

    CHÓR HIEROJAW:
    Oj, dana, dana,
    Sterczał do rana.
    Gorzała w trwodze
    Gorzała w pożodze.

    WAWEL:
    Takiego wała; Smutek gorzała; Sen deliryczny;
    Wawel nostalgiczny; Wdowy w żałobie; A Kliczko? Śliczny.
    CHÓR HIEROJAW:
    Oj, dana, dana,
    Sterczał do rana.
    Gorzała w trwodze
    Gorzała w pożodze.

    KURTYNA.

  143. Ukraina stowarzyszona z Unia przeciw Rosji (!) wcale nie musi byc korzystna dla polskich interesow.

  144. …aby po kilkunastu wiekach od zaklepania jakkolwiek a po męsku wskazywać…
    @staruszek
    z głosem z Nieba nie dyskutuje się. 😉 Tak było w Starym Testamencie i zwykle źle kończyło się dla tych, którzy chcieli dyskutować. Powinien o tym wiedzieć dorosły chłopczyk, który mimo, że jest już staruszkiem nie może rozstać się z chłopięcymi podkolanówkami na szelkach i naciągając je groźnie, chce wywołać popłoch na podwórku na widok szelkowego cyborga.

    PS
    Zacytowany fragment to tylko tak na dowód, że klepanie w klawiaturę nie zawsze odbywa się z sensem. Poklepać to można się po łysince, staruszku. Najlepiej przed uderzeniem w klawisze. Należy przy tym uważać, żeby jej nie „zaklepać”, bo w efekcie czyta się poszatkowane jak kapusta przed kiszeniem zwierzenia cyborga okraszone grochem. Dobra opowieść ma zwykle potoczystą narrację, zakończoną puentą. W przypadku staruszkowych zwierzeń czyta się pojedyńcze parsknięcia cyborga, cierpiącego na rozkojarzenie i chroniczny eklektyzm 😆

  145. Cynamon 29

    „Polska wchodząc do Unii nie żebrała o nic.”
    I o to mi własnie chodzi w tej kilkudniowej dyskusji!

    Pzdro

  146. TJ
    ad 4 grudnia godzina 20:53
    Cytujesz fragment mojego komentarza , wiedząc ( choć tego wyraźnie nie pisze) ,że odnosiło sie to tylko do Polaków .
    Czyżby Schultz wystapił tylko na platformie i pojechał do domu ?!,podobnie jak prezes PiS ? -tak stronniczo nie odczytuje, ale ewentualnie można by .
    Dla mnie bardziej interesująca jest jak piszesz , obecność Giudo Westerwelle – wykonującego dalej obowiązki ministra spraw zagranicznych Niemiec .
    Osobiście nie wyobrażam anlogicznej sytuacji w Polsce – minister spraw zagranicznych , szef parti FDP która w wyborach ( 22 wrzesnia ) wyleciała ze składu Parlamentu w całości – dalej swobodnie i aktywnie pracuje dla swojego Kraju . Frank _Walter Stienmeier z SPD czeka na wypełnie procedur tworzenia nowego rzadu .Tylko pozazdrosić ! Takie sytacje robią tzw. różnice .
    Wrzask u Nas byłby niesłychany ,że Hej !
    ps.
    Jest po godzinie 23:00 a przed chwilą „moje” radio MVP informowało ,że Westerwellde spotkał się m.in z Kliczko .

  147. Kartka z podróży
    4 grudnia o godz. 22:57

    Jaki tam znowu orkan @Kartko z p.
    Ot taki silniejszy wiaterek, który może spowodować ” cofkę ”
    Elby . Na pewno woda z tej ” cofki ” zaleje Fischmarkt , ale
    to bardziej atrakcja turystyczna, niż prawdziwa katastrofa.
    Hamburg jest odporny na takie ” katastrofełka „.
    Ale już duje niemożebnie !

    Pozdrowionka.
    PS. a tu masz najnowsze dane:
    http://www.wetter.com/deutschland/hamburg/DE0004130.html

  148. @AnCa_NeLa
    Ta pieśń patriotyczna w wykonaniu wyraźnie wzruszonego tenora Kaczyńskiego wzruszyła mnie dogębnie (to nie błąd) na cała jej szerokość. Duszą śpiewał, usta mogły milczeć…

    Specjalnie dla A-N Edyta G. śpiewa znaną pieśń w operowym rytmie ‚U drzwi Twoich stoję Panie…”

  149. Cynamon 29 (22.33),

    tak trzymać.
    Małe zło można zmienić stosując mniej lub bardziej wyrafinowane metody pedagogiczne. Duże – usunąć można przez zadanie stosownej dawki niszczącej.
    W szkole powszechnej, w której byłem jednym z liderów klasowych stosowaliśmy w stosunku do nielojalnych zróżnicowane formy oddziaływania.
    Na koniec polonista (wywarł na moją wrażliwość duży wpływ) powiedział, że czasem czuje do nas dużą niechęć, ale przyciąga go wzajemna lojalność jakiej nie spotkał w życiu zawodowym i prywatnym.

    I, żeby ostudzić optymistyczną wiarę w przyszłość dzieci kończących szkołę powszechną, dodał, że nigdy już nie spotkamy się z tak głębokimi przejawami lojalności.

    Mimo, że działo się to w ubiegłym tysiącleciu, nic się z tej belfrowskiej prawdy dotychczas nie ukruszyło.

    Pozdrawiam i informuję, że coraz częściej używam cynamonu jako przyprawy do mojej ulubionej potrawy, naleśników z serem.

    …ze stawu

  150. Waldemar
    4 grudnia o godz. 23:20

    ” … Osobiście nie wyobrażam anlogicznej sytuacji w Polsce – minister spraw zagranicznych , szef parti FDP która w wyborach ( 22 wrzesnia ) wyleciała ze składu Parlamentu w całości – dalej swobodnie i aktywnie pracuje dla swojego Kraju . Frank _Walter Stienmeier z SPD czeka na wypełnie procedur tworzenia nowego rzadu .Tylko pozazdrosić ! Takie sytacje robią tzw. różnice …”

    @Waldemar, taka jest różnica pomiędzy ” małpim gajem „,
    a resztą Europy.

    I co tu się dziwić ?!

    Pozdrowionka.

  151. Artiom Troicki : Majdan oczami moskiewskiego dysydenta.

    http://media-w-rosji.blogspot.com/2013/12/artiom-troicki-majdan-oczami.html

    Obserwując wydarzenia na Ukrainie z trwogą reagujemy na gniewne oświadczenia Kremla i prezydenta Putina oskarżające Zachód o mieszanie się do polityki wewnętrznej suwerennej Ukrainy, szantażowanie jej kierownictwa i o wymuszanie szkodliwej integracji z Europą. Jednak krytyczna wobec Kremla inteligencja rosyjska spogląda na wydarzenia ukraińskie zupełnie inaczej. I trochę zazdrości Ukraińcom ich wielkiego europejskiego marzenia.

    Na antenie radiostacji Echo Moskwy z Artiomem Troickim rozmawia Aleksander Pluszczew.

    Blog Media-w-Rosji
    http://media-w-rosji.blogspot.com/
    Czytamy rosyjską prasę. Obserwujemy rosyjski Internet. Oglądamy rosyjską telewizję.

  152. @Anumlik
    nie rób sobie z poważnego blogu recytacji poetyckich w łomżyńskiej remizie strażackiej, bo to nie przystoi. Na potańcówkę z hołubcami antypisowskimi tu się nie zanosi… 😆

  153. Ryba
    4 grudnia o godz. 23:31

    ” … Pozdrawiam i informuję, że coraz częściej używam cynamonu jako przyprawy do mojej ulubionej potrawy, naleśników z serem.
    …ze stawu ”

    A tom ciekaw, jak Ty to robisz we stawie ?
    Przecież to środowisko bardzo mokre.
    No chyba że te naleśniki, spożywasz na brzegu stawu.

    Ryba pozdrawia cynamonowo – naleśnikową @Rybę, też spod
    tego samego znaku zodiaku, śląc, bul ,bul …

    Pozdrowionka.

  154. Czyniąc aluzję do Rosji, sprzeciwiającej się zbliżeniu byłych radzieckich republik z UE, Kerry skrytykował naciski wywierane z zagranicy na proces decyzyjny niektórych krajów. – Jesteśmy przekonani, że każdy kraj powinien decydować, z kim chce się stowarzyszyć lub gdzie chce prowadzić działalność gospodarczą i w jaki sposób prowadzi własną politykę, bez zewnętrznej ingerencji i z pewnością bez zewnętrznych nacisków, które mają głęboki wpływ na ich obywateli – mówił.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kerry-ukraincy-maja-prawo-decydowac-o-wlasnej-przyszlosci/76q5w
    ====================

    W swietle tego stwierdzenia, pan Kerry akceptuje prawo narodów do samostanowienia.
    Ciekawe, czy Kurdów i Palestyńczyków też?
    Chyba że jest mały ogranicznik- nie narusza to amerykańskich INTERESÓW…..

    Wracając do tematu……
    Przyszłość Ukrainy nie rozstrzygnie sie na majdanie- choć może to mieć pewien wpływ.
    Rozstrzygnie się w zaciszu gabinetów w którymś z ośrodków decyzyjnych świata.
    I zadecyduje o tym nie wola ludzi, ale polityków.
    I ich pojęcie o racji stanu swoich krajów.

    Tak było w Wersalu, Londynie, Rapallo, Monachium.
    Podział stref wpływów, czy rynków, nie odbywa się na oczach tłumu zainteresowanych.

  155. Anumliku, nie słuchaj ty Bieglera. Kuplety piszesz przednie. Tys lepszy od Balsama jest! No bo Blasam chyba nie za mocny w rymach, jeśli dobrze kojarzę.

  156. @Kadett
    Czekałem, kiedy puszczą Ci nerwy, no i doczekałem się. Jeśli nie dostrzegasz całego tego pisowskiego zgiełku na Majdanie, jako potańcówki z hołubcami, w wykonaniu Prezesa et consortes, to Bóg z Tobą. Tam naprawdę nasza obecność teraz nie jest potrzebna. Tam potrzebna jest mądra dyplomacja. Zarówno nasza, jak i pozostałych „Unitów Europejskich”.

  157. staruszek’u;15:46, zostaw wieska59; w spokoju niech pisze tak jak lubi
    to jeden z nielicznych juz blogersow ktorych czytam jeszcze do konca.
    Licze na twoje zrozumienie,dolanczajac zarazem piekna piosenke moze
    ukoi ci nerwy i twoja skolatana dusze.
    http://www.youtube.com/watch?v=X9bLpC4396A

  158. Polscy politycy i polscy dziennikarze to dno merytoryczne. Zdecydowana większość z nich powinna dostać zakaz wykonywania zawodu. Dla nich sprawy istotne są nieistotne, a sprawy nieistotne są istotne.

  159. pawel markiewicz
    4 grudnia o godz. 10:09

    „Panie Redaktorze,
    Co do magnetyzmu Kaczynskiego to chyba Pan przesadza. Facet idzie po bandzie, bredzi, obraza, fantazjuje i judzi ale to dla znakomitej wiekszosci mediow polskich jest jak manna z nieba…”

    Świetny komentarz @pawle markiewiczu !
    Szkoda, że tak rzadko tu zaglądasz .

    Pozdrowionka.

  160. J. Pokorny
    Pod poprzednim wpisem wspomniałeś o sukcesie edukacyjnym.
    Zajrzyj, proszę do tego tekstu i wydrukuj sobie trzy rysunki.
    http://finanse.wp.pl/kat,1036117,title,Malta-prawdziwa-zielona-wyspa-Polska-zaraz-za-nia,wid,16216113,wiadomosc.html?ticaid=111c88

    Pozdrawiam na froncie

  161. Drogi Panie Danielu – KACZYŃSKI BY NIE ISTNIAŁ BEZ SRACZKI DZIENNIKARZY TVN’u KTÓRZY LANSUJĄC TEGO DURAKA OD RANA DO NOCY RUJNUJĄ OPINIĘ O POLSKIEJ SCENIE POLITYCZNEJ- ALE TEŻ RUJNUJĄ OPINIĘ O POLSKIM ŚRODOWISKU DZIENNIKARSKIM. Moim zdaniem – TVN nie robi tego tylko dla pieniędzy. Tu chodzi o coś o wiele tragiczniejszego

  162. Ależ to cudne, cudne.

    Antylustratorzy pieniący się na lustrację profesora Wolszczana pieją z zachwytu z powodu lustracji profesora Cieszewskiego. A lustratorzy profesora Wolszczana zgrzytają kłami z powodu lustracji profesora Cieszewskiego.

    Ale najcudniejsze: zawsze się znajdzie hak. Piękna rola mediów, nieprawdaż, panie blogistrancie Passencie? A pan blogistrant to po której stronie? No, bo chyba nie po stronie Prawdy…

  163. Torlinie, gdzie byłeś, jak Cię nie było?
    Zgadzam się, że „nie ma łatwo” w en passant, ale Gospodarz, w ramach pluralizmu opinii chyba, akceptuje przewagę zawodowych agitatorów PIS, którzy ciężko pracują, nawet nie śpią, ci oni…

    Z jakichś niezrozumiałych względów, nawet rozsądni blogowicze, reagują na prowokacyjne teksty, „dają odpór” z żarliwością godną poważniejszych tematów.

    Typowy temat to próba odpowiedzi na pytanie: „czy Tusk wyglądał głupiej w peruwiańskiej czapce, czy Kaczyński w góralskiej z piórkiem?”.

    Najserdeczniejsze pozdrowienia, cieszę się, że Daniel Passent się ucieszył.

  164. @J. Pokorny
    Też słuchałem wtorkowej rozmowy DP z trójką ciekawych ludzi.
    Szkoda, że to niszowa stacja (TOKFM) i do tego – godzina telewizyjna.
    Przyznam szczerze, że też wyobrażałem sobie Karola Modzelewskiego, jako dobrego na te czasy prezydenta, ale po Tadeuszu Mazowieckim.
    3msie

  165. http://sophico21.blogspot.com.au/

    To gledzenie niektorych o Ukrainie jest bez sesu,poczytajcie sobie
    moze cos do waszych glow dotrze.

  166. stix
    4 grudnia o godz. 23:54

    ” Polscy politycy i polscy dziennikarze to dno merytoryczne. Zdecydowana większość z nich powinna dostać zakaz wykonywania zawodu. Dla nich sprawy istotne są nieistotne, a sprawy nieistotne są istotne. ”

    Co do ostatniego zdania w Twoim wpisie, jestem tylko na współ –
    zgodnym.
    Są dziennikarze , i ci mieniący się jako takowi.

    No cóż, ślusarz z ” nakazu ” nie wytoczy żadnej części ze stali,
    piekarz z tego samego ” nakazu ” , nie upiecze chleba ani bułek,
    etc. , etc.

    Cóż zatem ?
    Poddać się wierchuszkom , typu Jarkacz – który od lat nie wnosi
    nawet 1 grama w postęp Polski (a wręcz przeciwnie) , czy też
    zaufać technokratom, poganiającym Polskę do przodu ?

    Nie wiem jak Ty, ale ja jestem za tym drugim rozwiązaniem.
    Jak się ma firmę , trzeba i mieć efekty (te pozytywne oczywiście).

    Pozdrowionka.

  167. Skoro o dziennikarstwie…..
    Odchodzi Turski, jeden z ostatnich matuzalemów starej, trzeźwej szkoły.
    Podobne roczniki to nasi gospodarze ulubionych blogów.
    Smutne, ale następcy jakoś mało widoczni……
    Ta klasa, styl, rozwaga, znikną.
    Pozostaną młode wilczki.
    Gmyzowate kurskie……

  168. stasieku
    5 grudnia o godz. 0:01

    @ stasieku ! jedno ale za to upierdliwe pytanie :

    Czyś Ty zatknął kwiatka na Spalonej Tęczy za mnie ?

    Jak nie , to też się nie martw.
    Przyjdą inni: ” Czterej pancerni i pies ” , ” Matka Joanna od
    aniołów ” lub ” Tacy dwaj co ukradli Księżyc „.
    Jest jeszcze możliwość ( ale pertraktacje trwają !) że zrobi to
    Bartollini Bartłomiej, herbu ” Zielona pietruszka ” mamma. mia !

    Miłych snów i …

    Pozdrowionka.
    Typu: ” Łubu dubu , łubu dubu, niech nam żyje
    PREZES klubu …”

  169. @ staruszek,
    za ” Ogół Działań Słownych. ”

    Nie zauważyłeś że po prostu ” ględzisz ” ?

    Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, ale byłbym szczęśliwy,
    gdybym z Twojego ” ględzenia ” , coś pozytywnego wyniósł.

    Dalej tego tematu drążył nie będę.
    Pozostawiam tenże temat , Twojemu intelektowi.

    Pozdrowionka.

  170. Daniel Passent
    Pisze Pan: „polskie media są zakochane w Kaczyńskim”, a ja dodaję, że największe objawy miłości dostrzegam w TVN24. Widuję tam czasami Pana w „Loży prasowej”, Agatę w „Xięgarni” i nie jest mi zręcznie ‘jechać’ tę stację w en passant.
    Kiedyś dostałem odcisków na palcach, głosząc kilkakrotnie, że TVN to szkodnik, propagujący kłótnie, pogłębiający podziały dla draki, którą większość widzów podobno uwielbia oglądać.
    TVN traci widownię najbardziej. 800 000 widzów w krzyż pewnie boli.

    Zgadzam się z ’pawłem markiewiczem’, że można wywiadowców TVN nazwać „narcyzami”. Te wywiady, to narcystyczna prezentacja wywiadowcy, zaprzeczenie celu, którym na całym świecie jest wysłuchanie Gościa.

    Pani ’Therese Kosowski’ przypomniała zachowanie p. Olejnik podczas wywiadu z p. Kwaśniewskim, na temat Ukrainy.
    Też zaciskałem pięści.

    Znalazłem prostą metodę śledzenia wydarzeń krajowych w telewizji.
    Zaczynam o 19:30, a potem hop do TVN Info. I chwatit, czuję się lepiej.
    W żargonie blogowym, to „reżimowa telewizja”.

    Acha, debata nt OFE była transmitowana w kablowej TVNCNBC przy pustej sali, a najważniejsza debata dot. budżetu, nie wywołała w dyskusji w studiu „co komu odjąć, aby komuś dodać”.
    „Dziura budżetowa”, z której żyją setki tysięcy ludzi, wymawiana jest jak syfilis.
    A opozycja, związki zawodowe, w ramach walki z syfilisem, mówi: dodać tu, dodać tam, odebrać Kiszczakowi i zlikwidować dziurę budżetową.

    Pozdrawiam
    PS
    Mam swoją opinię dotyczącą pisowni nicków. Tę pisownię dyktuje Autor, a nie zasady ortografii, tak, jak zasady pisowni w adresach www, ustalili jacyś guys i nikt nie protestuje.
    Z poważaniem dla inaczej myślących
    ‘stasieku’

  171. Ted(ziu) (0:33)

    To ty znasz Zofie? A skąd? Ok, ok, nie wnikam..

    A tu Zofia. W pełnej krasie swej:

    „Zofia Bąbczyńska-Jelonek30 listopada 2013 17:47
    Problemem Ukrainy jest jej gospodarka. Podziały społeczne i parę innych na dokładkę. Kiedy im zabraknie na chleb, nie będzie gazu, energii, zakłady staną – nikt im nie pomoże. Ukrainie grozi rozpad, realny. A zachowanie polityków UE, podżeganie do awantur, jak te obecne na Majdanie i gdzie indziej w Kijowie – sytuację zaostrza. Mnie jest serdecznie żal tych ludzi, bo nie mają zielonego pojęcia o co tak na serio walczą. Ulegają pewnym złudzeniom, im się wydaje, że po podpisaniu akcesji do UE za dwa miesiace będzie im lepiej, dostaniej, bezpieczniej. Nie ma odwaznego w UE, który by im powiedział, że to nieprawda. Ukraine czeka ciężka zima.I to przez UE.”

    Holodomor. Tylko holodomorem – no, ok, ok, niech będzie chlodomorem – może się to wszystko zakończyć. Tej zimy zresztą. A co dalej? Zofia to pytanie zadaje. Odpowiedz na to pytanie Janukowyczowi jest znana od kilku lat: wyżej ch.ja nie podskoczysz.

    Niestety, nasze konusy zawsze wyżej mierzyły. Z racji swojego wzrostu, zapewne, one te przypadłość miały. Czy cały, 40-to, prawie, milionowy Naród jest ta aberracja dotknięty? Capital N w Narodzie to zwyczajna aberracja, według mnie. Dotkniecie? I dunno

    POPiSowe „Partnerstwo Wschodnie” trzeba o kant Okraglego Stolu potrzaskać i zapomnieć. Szczególnie jeśli jest ono proponowane przez taliba Radka. Pisuara najczystszego w rządzie Tuska

  172. @ Pan Red. napisał: ”Jarosław Kaczyński oznajmia, że nie weźmie udziału w rzekomo propagandowym posunięciu Komorowskiego i Tuska”…

    Kurczę – śledziłem media i takiej wypowiedzi prezesa jakoś nie słyszałem. Widać Pan Redaktor śledził uważniej…
    * * * * * * * * * * * * * *
    @ ”30 wizyt Kwaśniewskiego, 20 spotkań Komorowskiego”… … – a wymierne efekty?? Roztarte jajko na klapie marynarki? A tu jeden wyjazd – i ”wredny Kaczor” porwał tłumy 😉 Żal patrzeć, w dołku ściska ;-D
    * * * * * * * * * * * * * *
    Czy KTOŚ z dziennikarzy śledczych Polityki dociekał, jakie decyzje podjęto na odbytej właśnie Radzie Bezpieczeństwa Narodowego? Chyba raczej NIKOGO takie coś nie interesuje – zdaje się ”decydujący” miał być sam fakt wizyty Prezesa u Prezydenta, reszta to ruchy pozorowane 😉
    * * * * * * * * * * * * * *
    @ atalia 5 grudnia o godz. 0:22 >> fajny wpis = trafiony-zatopiony. A tak liczyłem, że Pan Gospodarz poruszy sprawę ”lustracji”, dokonanej przez red. Sekielskiego. Przecież sprawy wszelkich ”TW” są nadzwyczaj pasjonujące!
    * * * * * * * * * * * * * *
    PS. Strach pomyśleć, co nie daj Bóg!, że pan prezes by nagle umarł – czym zajęłyby się media ”głównego nurtu”?
    PS2. Prezes Jarosław, w przeciągu miesiąca, dwa razy paskudnie zagrał na nosie PO – 11 listopada, ”dezerterując” do Krakowa i teraz robiąc wycieczkę na Majdan (ciekawe zdjęcia z tego dnia: Kaczyński z Kliczko wśród tłumów, a Prezes Rady Ministrów, jak na męża stanu przystało… na kolanach układa klocki LEGO).

  173. @cynamon 29, 00:39
    Też nie śpisz, Przyjacielu blogowy!
    Mnie tak nachodzi czasami, aby się włączyć w dyskusję, ale liczba osób z którymi bym chciał wymienić opinię, znacząco się zmniejszyła.

    Już Ci kiedyś odpisałem, że nie wsadzę kwiatków w tęczę, bo gestów symbolicznych unikam.
    Dopowiem Ci jeszcze coś niepoprawnego politycznie. W ostatniej tęczy przeważał kolor czerwony, tęczowość była zminimalizowana, gdy szedłem od pl. Unii, widziałem coś czerwonego.
    A więc krótko: nie spalę następnej instalacji, ale głosuję za kompozycją z kwiatów na poziomie zero, zamiast pozostawionego, rdzawego symbolu wandalizmu szowinistów, zwanych „prawdziwymi Polakami”.

    Jak, tak nam się zgadało ‘cynamonie’ to zwierzę Ci się z jeszcze jednej, coraz częściej nawiedzającej mnie refleksji.
    Przemówienia polityków, media, namawiają do udziału we „wspólnocie narodowej”, do zacieśnienia jakichś bliżej niezdefiniowanych więzi.
    Powiedz mi cynamonie, poradź mi proszę, jak ja mam „zacieśniać więź” z Andrzejem Faliczem, albo z ‘kadettem’?
    Ja się źle czuję, kiedy myślę, że moim rodakiem jest p. Macierewicz!

    Dobranoc, do jutra!

  174. Stasieku,

    Najpierw kulturalny Po-pisowiec napisal o Kaczynskim jako o blaznie.
    Wiec jak o blaznie to znalazla sie i czapka peruwianska ale
    TYLKO – jak zwykle z reszta – jako odpowiedz na PO-wskie chamstwo.

    anumlik
    4 grudnia o godz. 23:51

    @Kadett
    Czekałem, kiedy puszczą Ci nerwy, no i doczekałem się. Jeśli nie dostrzegasz całego tego pisowskiego zgiełku na Majdanie, jako potańcówki z hołubcami, w wykonaniu Prezesa et consortes,…”

    Amulik,
    zgielku jakos nikt nie dsotrzega a bardzo wiele osob rowniez ze strony wydawaloby sie intelektualnego zaplecza PO uwaza dzialanie Kaczynskiego za bardzo odwazne i korzystne. (Od Michnika do Spiewaka).
    Ale pierwszy byl Prezes, Michnikowi sie nie chcialo przeszedl pokrzyczec kilkaset metrow od redakcji – reszta to jedynie epigonii…

    Malo tego widzic holubce Kaczynskiego, ktory juz tam byl (byl na czas) i wrocil a nie widzisz naprawde idiotycznego malpowania (jak zwykle dwa kroki zpoznionego) ze strony PO.

    Kaczynski kazali to i Sikorski , ktory sobie jeszcze tydzien temy nie wyobrazal wycieczki do Kijowa (nie bedzie do tych zlodziei jechal…cytujac naszego pierwszego „dyplomatolka” z PO) zbiera sie i jedzie…

    Grzegorz Schetyna (PO), jej wiceszef Robert Tyszkiewicz (PO) i szef komisji mniejszości narodowych Miron Sycz (PO) udają się do Kijowa…
    Protasiewicz, Sikorski, Sycz, Tyszkiewicz SCHETYNA… wszyscy probuja malpowac Kaczora gdy wiekszasc ludzi przelaczyla juz TV na inny program,

    O istnieu Ukrainy przypomnial im Kaczynski…

    Chlopaki pojechali jak zwykle (bo Kaczynski tam byl…) po barszczu – ukrainskim z reszta.

    A tymczasem zakladam sie, ze Kaczynski za moment znowu cos powie albo zrobi co PO bedzie po dwoch tygodniach malpowalo.

  175. Orteg’a; 1:22 tez tak to widze,na dzisiaj wystarczy,wracam do pracy.

    https://www.youtube.com/watch?v=mjskcHH_P1U

  176. Wiesiek,

    USA zwyczajnie dalo z Ukraina ciala.
    Mogli calkiem relatywnie tanio wbic Rosji szpilke albo zdobyc nowa karte przetargowa w globalnej grze z Rosja.

    USA powinno byc wszedzie tam gdzie moze oslabic Rosje bo Rosja USA w obiektywny sposob przeszkadza.

    A to Syria a to Snowden a to Iran a to Izrael…
    No chyba, ze sie juz z Putinem dogadali i dlatego odpuscili Ukraine za co innego.

    Ale jezeli sie dopiero teraz obudzili to jest to zasluga Radusia, ktory organizujac Parterstwo Wschodnie mial zasrany interes wciagnac w to supermocarstwo dzieki, ktoremu jest przeciez ministrem.

    Radus naprawde myslal, ze przeorganizuje swiat wraz ze Szwedami… bez uzgodnienia tego z USA i Niemcami ( i Rosja…) ?

    Wartosc pomyslow ocenia sie po skutkach a nie deklaracjach.

    „Polityka jest sztuką osiągania celów, które są możliwe do osiągnięcia…”

  177. Ide o zaklad , ze Kerry znal kazde slowo z rozmow Putina z Janukowyczem…

    Czemu nie znalezli parunastu milardow, ktore FED wydrukowalby w godzin dla Ukrainy?
    Albo plynnego gazu z Kataru, ktory rzeciez wisi u klamki jankesow?
    Jeszcze by kase zrobili … przegapili czy co?
    Przeciez juz drukuja 80 miliardow bez pokrycia tygodniowo.

  178. Po cholere maja Radusia w polskim rzadzie ?
    Co on robil przez 4 lata od powstania PO-myslu Partnerstwa?

    „USA nie mogą z boku przy­glą­dać się, jak toczy się roz­gryw­ka mię­dzy UE a Rosją ws. Ukra­iny.

    Czas na za­an­ga­żo­wa­nie na wyż­szym po­zio­mie wła­dzy i wspól­ną stra­te­gię USA-UE do­ty­czą­cą Ukra­iny i Eu­ro­py Wschod­niej – ape­lu­ją ame­ry­kań­scy eks­per­ci z Rady Atlan­tyc­kiej.

    – Mu­si­my zdać sobie spra­wę, że to, co się dzie­je dziś na Ukra­inie, to część szer­szej gry o Eu­ro­pę Wschod­nią i na­stęp­ny roz­dział eu­ro­pej­skiej in­te­gra­cji z sze­ścio­ma by­ły­mi re­pu­bli­ka­mi ra­dziec­ki­mi – po­wie­dział gru­pie dzien­ni­ka­rzy w po­nie­dzia­łek wi­ce­prze­wod­ni­czą­cy Rady Atlan­tyc­kiej (Atlan­tic Co­un­cil) Damon Wil­son, były do­rad­ca pre­zy­den­ta Geo­r­ge’a W. Busha i dy­rek­tor ds. Eu­ro­py Wschod­niej i Środ­ko­wej w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa Na­ro­do­we­go…”

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/eksperci-usa-nie-moga-stac-z-boku-czas-na-zaangazowanie-ws-ukrainy/001p4

  179. Wszyscy tylko o Jarku. A Pan, Panie gospodarzu, to o kim pisze i kogo w ten sposob pompuje. No wlasnie Jarka. Po co ? To juz Panu tematow zabraklo ? Zmartwiony JB.

  180. mnie zadziwiaja medialne zdolnosci czlowieka, ktory jest definicja niemedialnosci. Jest niski, brzydki, stary kawaler, nie umie sie ubrac, kompletnie niezaradny zyciowo, maminsynek przez cale zycie. Nie ma pojecia o autoprezentacji, nie umie przemawiac a jesli juz przemawia to smiesznym glosem z zalosna intonacja. Ma zepsute zeby i za grosz obycia. Nie ma gustu, samochodu ani nic, co przyciagaloby uwage. Ma konflikt z najwieksza prywatna stacja i konsekwentnie odmawia wspolpracy z nia a jednak… Nie ma programu, w ktorym nie byloby o nim mowy. Z braku Prezesa do czolowych programow np. TVN codziennie zapraszani sa przedstawiciele PiS. Pozostale partie sie zmieniaja, jest przedstawiciel ktorejkolwiek lub publicysta ale PISowiec jest zawsze- dla rownowagi. Palikot dzisiaj twierdzil, ze gadajac bzdury sami sie osmieszaja, a Prezydent pokazuje i obnaza chamstwo Kaczynskiego, a powiem (jako psycholog), ze on to obnaza przed tymi, ktorzy tego obnazenia nie potrzebuja. Chamy mysla: „o, ale pokazal Komorowskiemu, gdzie jego miejsce”. Przekazow Brudzinskiego czy Blaszczaka nikt nie traktuje jako przyczynek do osmieszenia a raczej jako akt bohaterstwa „ale im powiedzial”. Prawda jest taka, ze odkad media zaczely w sposob inteligentny kompromitowac Kaczynskiego i jego polglowkow slupki poparcia PiS ruszyly w gore jak szalone, bo inteligentni ludzie nie chodza do RM nie udzielaja wywiadow Terlikowskiemu ani nie sa zapraszani do Rzepy czy jej pochodnych. W druga zas strone uzyskano tyle, ze PiS zdobyl nowe trybuny z ktorych przemawiaja i zyskuja dodatkowe poparcie ludzi, ktorzy sluchajac maja odlaczony mozg. Dzieki temu wszystkie absolutnie media graja na trabce PiS i nie zdziwmy sie kiedy nam zakwitnie IV RP bis na wlasna prosbe, bo demokracja to debata dwoch owiec i wilka co dzis bedzie na obiad. Co warte sa inicjatywy Komorowskiego czy posiedzenia RBN, skoro w mediach sitone jest tylko, co Kaczynski zobiel, kogo wyslal i jak potraktowal Prezydenta. O tym czlowieku i takich zachowaniach powinno sie milczec konsekwentnie do bolu, a nie lansowac to na potege. Czy naprawde w Polsce nie ma specjalistow od psychologii spolecznej?

  181. TJ
    4 grudnia o godz. 20:51
    ring wolny…
    w narożniku kliczki ( nie zapomnijmy, ze ma brata blizniaka 😉 ) pojawia sie teraz tylu trenerow i tak zapamietale machaja recznikami, że kto wie czy nie powstanie z tego burza, huragan, albo i jaki orkan…
    w kazdym razie, gwoli ścis­łości:
    po drugiej rundzie prowadzi na punkty janukowycz.

  182. byk
    5 grudnia o godz. 5:17

    Tylko, ze Kliczko walczy w walce zaplanowanej na 2 lata…
    Wybory prezydenckie na Ukrainie 2015 rok.

  183. Dajmy jeszcze raz głos osobie rozsądnej

    Zofia Bąbczyńska-Jelonek1 grudnia 2013 21:33

    „Na razie będzie ograniczony stan wojenny [wyjątkowy]. To co się dzieje w Kijowie, powinna sobie zapisać UE , jako wątpliwy „sukces”. Nie trzeba było podjudzać ukraińskiej opozycji, ale studzić nastroje. Kiedy sie je nakręca – to mamy to, co jest. Każda taka burda jak teraz to wbrew oczekiwaniom UE – oddala Ukrainę od UE. Żadna pomoc gospodarcza (czytaj finansowa) nie jest dla Ukrainy adekwatna, bo Ukrainie trzeba czasu i spokoju na zmiany, a tego UE – nie daje, ale inspiruje do awantur. Jak się ktoś bawi zapałkami, jak UE, to ma pożar. Co robią politycy z Polski i inni w Kijowie – podjudzają do dalszych wystąpień, demonstracji itp. Reakcja władz Ukrainy była to przewidzenia. jak ktoś ogłasza „rewolucję” i szturmuje urzędy a polscy politycy na kijowskim Majdanie dopingują, to jak to wszystko nazwać? Kto potem będzie po tej zadymie sprzątał? Kogo media i politycy UE obarczą odpowiedzialnością? Przecież nie siebie!…. Jak się sieje wiatr, to ma się burzę!”

    Zofio! Tys nad poziomy. A te akurat są tam gdzie są..

  184. Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 5:31
    na razie, to jeszcze szachy… 😉

  185. el
    5 grudnia o godz. 5:12

    Chyba nie doceniasz Polakow i przydaloby sie troche skromnosci w dzieleniu rodakow na madrych (myslacych jak Ty…) i glupich – cala reszte.

    Polacy zdazyli juz – calkiem niedawno – wybrac zdecydowana wiekszascia SLD i Kwasniewskiego. Kaczynskich i
    wybrali tez Tuska i Komorowskiego.

    To wciaz to samo spoleczenstwo – ktore ma swoj rozum.

    Przeceniasz zdolnosci sprawcze mediow – a IV RP to byl pomysl PO PiS.
    Dla tych co maja skleroze – z uplywem czasu IV RP staje sie jakims mitycznym okresem rzadow faszystowskich… ktorych nigdy nie bylo.

    Dzis mamy wiecej podsluchow, dalej sa prowokacje i dalej areszty wydobywcze.
    Przepisy o zgromadzeniach publicznych zaostrzone.
    A na niepoprawnych naukowcow zawsze mozna znalezc dziwnym trafem teczke …

    Skoro to Prezes pierwszy jedzie do Kijowa a dopiero po nim – cala reszta…
    To wychodzi na to, ze wlasnie ten stary kawaler ma najlepszego nosa i jest tzw. „trendsetterem”.

    Dlatego byc moze to zainteresowanie.
    Bo ile mozna sie emocjonowac najnowszymi nowymi otwarciami Tuska, kolejnymi roszadami na stolkach, wewnetrzna wojna w partii rzadzacej i nawet afery wsrod wladzy staly sie malo pasjonujaca codziennoscia –
    spowszednialy…
    Ile swinskich ryjow moze przyniesc Palikot i jaka nowa partie zalozy ultraprawicowa, centrowa czy lewicowa ?— nikt juz tego nie traktuje powaznie

    Media u Prezesa dowoiaduja sie co bedzie noszone w przyszly sezon bo wladza jedynie dryfuje i reaguje.

  186. bokserzy kontra pałkarze, tfu, piłkarze, ciekawe jak to sie skonczy…

  187. Adam Michnik o przemówieniu prezesa PiS na Ukrainie powiedział: „Jarosław Kaczyński zachowuje się jak prawdziwy polski patriota.”
    Jarosław Kaczyński przypomniał dziennikarzom, że dziewięć lat temu, w czasie Pomarańczowej Rewolucji, był na kijowskim Majdanie. „Był tutaj mojej świętej pamięci brat. Przemawialiśmy na Majdanie i to miejsce uważaliśmy za ważne w dziejach Europy ostatnich dziesięcioleci, w dziejach tego co można nazwać światowym marszem wolności”- powiedział Jarosław Kaczyński. Prezesowi PiS wraz z grupą polityków, udało się dotrzeć na Majdan, gdzie przemawiali do zgromadzonego tłumu Ukraińców. W relacji telewizyjnej nie było jednak słychać polskich polityków. – informuje gazeta.pl
    Ten „światowy marsz wolności” – o którym mówił Jarosław Kaczyński przeszedł, przez te dziewięć lat, przez kolejne wojny i totalną inwigilację obywateli i polityków. Dokąd ten „marsz wolności” nas zaprowadzi, to może się dowiemy w ostatniej chwili, kiedy ten marsz stanie na rozdrożu, zupełnie bezradny, wyczekując na koniec geopolitycznej rywalizacji Bruksela – Waszyngton – Moskwa.
    Oby się nie okazało, że skończy się tak, jak w tym dowcipie o partyzantach, których leśniczy wypędził z lasu, kiedy znudziły mu się ich leśne potyczki.
    Oby tym leśniczym nie okazały się Chiny.
    Polscy prawicowi politycy w roli komiwojażerów globalizmu wyglądają naprawdę dziwnie. Może czas już skończyć z rolą statysty w tym pojedynku globalnym wojowników Bruksela – Waszyngton – Moskwa. Rola statysty jest bardzo niewdzięczna i źle wynagradzana, a przy okazji można stracić twarz i uwikłać siebie i naród w brudach politycznych rozgrywek.

  188. Senator Cimoszewicz w TOKFM u red. Janiny Paradowskiej ogłosił ,iż wybiera sie na emeryturę , pytany mówi -dziś nie nie jest pewien gdzie jest w ZUS czy OFF-e .??!!
    On przyznaje ,że jako premier przygotował ustawę o OFF-e , a Buzek jako premier po 1997 przeprowadził do końca .
    Buzek i Cimoszewicz jak para rodziców bronią urodzone dziecko ,które oddali na lata w różne dalsze rece na wychowanie , a jak sie dziś okazało byle jakie ,bo bez nadzoru .
    Spłodzić , łaczy się z przyjemnością ,a wychownie to trudna praca ,codzienna i systematyczna .Kurcze Blade ! kiedy bedzie Systematisze _kiedy ?

  189. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    el
    5 grudnia o godz. 5:12 pisze:

    ” … mnie zadziwiaja medialne zdolnosci czlowieka, ktory jest definicja niemedialnosci (…) O tym czlowieku i takich zachowaniach powinno sie milczec konsekwentnie do bolu, a nie lansowac to na potege. Czy naprawde w Polsce nie ma specjalistow od psychologii spolecznej? ”

    http://niezalezna.pl/49109-tyle-rzad-placil-mainstreamowym-mediom-za-reklame-w-czolowce-wyborcza-i-tvn

  190. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wojciech K.Borkowski
    5 grudnia o godz. 7:07 pisze:

    ” Adam Michnik o przemówieniu prezesa PiS na Ukrainie powiedział: „Jarosław Kaczyński zachowuje się jak prawdziwy polski patriota.” ”

    Rozumiem, ze czlonkowie KPP ktorzy odrywali Kresy od Polski nimi nie byli (?)

  191. @anumlik (23:51)
    Nerwy puściły..? Nie! Bliższy bylem puszczenia pawia.
    Anumlik przywlekł tu wczoraj wieczorową porą (nawet nie dociekam, czy swoje) produkty ekscytacji łomżyńską pornografią polityczną. Może ona zachwycać alumnika i wprowadzać w upojenie erotyczne sporą część zamieszczających tu swoje wpisy. Mnie od niej zbiera się na wymioty.

    Znacznie lepiej alumnik wypada, gdy metodą Ctrl C – Ctrl V popisuje się znajomością przepisów prawa dot. finansowania gmin i powiatów. To też gminna literatura, ale więcej z niej pożytku przynajmniej.

  192. Polska kraina – emocjonalna ruina. Tekst na „dzień dobry” z GW.
    „Jesteśmy zamknięci na nowe przyjaźnie. Prawie połowa Polaków od trzech lat nie poznała nikogo, kto stałby się dla nich bliski. Ojcowie nie są dla nas ważni, a seks uprawiamy na zimno, bez bliskości z partnerami … ”
    Badanie dotyczące emocji społecznych pozwala zrozumieć zachowania polityczne – tak trudno wytłumaczalne za pomocą racjonalnych argumentów.
    Jak również opinie wyrażane np w komentarzach internetowych.
    Obraz społeczeństwa potrzaskanego, o porwanych więziach dla którego seks jest co najwyżej formą wyzwolenia z frustracyjnego napięcia. Społeczność jak ze złego snu.
    Całość pod linkiem
    http://wyborcza.pl/1,75248,15076863,Polska_bez_ojca.html#ixzz2maMRNJXK

    Pozdrawiam

  193. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 9:16

    Polska kraina – emocjonalna ruina.

    http://www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/silke-burmester-ueber-sex-a-936386.html

  194. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Jednym z ważniejszych zagadnień naszej polityki za¬równo wewnętrznej, jak i zewnętrznej – jest kwestia ukra¬ińska. Pojmuje się ją powszechnie jako jedną z kwestii narodowości, które się obudziły do samoistnego życia w dziewiętnastym stuleciu, podniosły swą mowę z narze¬cza ludowego do godności języka literackiego, a w koń¬cu osiągnęły niezawisły byt państwowy. W tym pojęciu, na mapie Europy – zjawienie się odrębnego państwa ukraińskiego – jest tylko kwestią czasu i to niedalekiego (…) Pytanie teraz, dlaczego Niemcy, nie posiadające ludności ruskiej w swym państwie, tak żywo się tą kwestią zajęły. Nie mogła to być idealistyczna, bezintere¬sowna chęć popierania odradzającej się narodowości, ile że zainteresowanie kwestią wychodziło od rządu i od sfer reprezentujących zaborczą politykę niemiecką. Było to wygrywanie kwestii w interesach niemieckich. Prze¬ciw komu? (…) Ostateczne wykreślenie kwestii ukraińskiej z pro¬gramu naszej polityki zewnętrznej pociągnie za sobą dla naszego państwa jeden przede wszystkim doniosły sku¬tek. Ustali się traktowanie kwestii ruskiej w państwie polskim jako jego kwestii wewnętrznej, i tylko we¬wnętrznej. Zniknie pokusa do podpalania swego domu po to, żeby się od niego zajął dom sąsiada. (…) To położenie sprawia, że Rosja, jakikolwiek rząd w niej będzie rządził, musi bronić Ukrainy jako swej ziemi, do ostatniego tchu, w poczuciu, że strata jej by¬łaby dla niej ciosem śmiertelnym.” …

    Roman Dmowski … Tekst pochodzi z 1930 roku.

  195. Ted, 2.03. Z tą Cyganową to dobry gust. Skąd Ty się chłopie wziąłeś? W takich czasach?

  196. Feliks Stychowski
    http://www.youtube.com/watch?v=CzpgK-XMCS4

    Pzdro

  197. @ kadett
    5 grudnia o godz. 9:13
    Kadett, jak widzę, do kąpania swoich bohaterów w polucjach, dołączył poranne pawie. Sameś kadettcie wprowadził elementy politycznej pornografii do dyskursu, a teraz rżniesz głupa.

  198. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 9:16

    Tak Michnik napisał o sobie samym? No, no, no!

    „seks jest co najwyżej formą wyzwolenia z frustracyjnego napięcia”

    Czymże on się tak frustruje? Przecież wybronił jednego profesora od lustracji, a to, że drugiego profesora lustrują, zapewne sprawia mu satysfakcję.

  199. Wysłuchałam dzisiejszej rozmowy Cimoszewicza z red. Paradowską w Tok FM.
    Wielka szkoda, że ludzie tego pokroju jakoś wyparowali z naszych decyzyjnych kręgów. To co można obserwować od lat, nie daje powodów do optymizmu a już podskoki na Majdanie chyba najmniej. Od podskakiwania jeszcze nikomu nie przybyło ani w kieszeni ani w polu. Na dobrobyt trzeba niestety pracować, choć jednostki wolą kombinować. Takie wzbogacenie nie przyczynia się jednak do ogólnej kondycji kraju i jego mieszkańców. Ukraina ma ogromnie dużo do zrobienia, aby mogła korzystać z dostępu do wolnego rynku i jego dobrodziejstw. Nie zrobiła nic, aby zmniejszyć potrzeby w dostawach rosyjskiego gazu, którego więcej niż połowa uchodzi przez nieocieplone ściany, przestarzałe instalacje. To tylko jeden z licznych przykłądów na zapóźnienie ukraińskiej gospodarki, której w tym momencie niewiele pomogą transfery pieniędzy, które – jak to pan senator ładnie ujął będą dzielone „pół na pół”, czyli połowa w gospodarkę a połowa w kieszeń. Tu nie wystarczy wyskakać upadek rządu, bo kolejny zderzy się z tymi samymi problemami i też w obliczu takich problemów w pierwszej kolejności zapewni sobie prywatnie lepszą przyszłość za pieniądze z tej połówki, co to w kieszeń.
    Nie wydaje mi się, żeby stanie z nogą w drzwiach do UE wyszło akurat Polsce na dobre. Pomagać warto tym, co sami na tę pomoc zasługują i nade wszystko liczyć, liczyć i jeszcze raz liczyć… czy pomagamy wzrostowi gospodarki tam, gdzie tę pomoc kierujemy, czy też ubieramy paru polityków w drogie garnitury i rozdajemy zegarki.
    A oni postawią kolejny monument ku czci Bandery.
    Za te pieniądze od nas.

  200. Jeszcze uzupełnienie do badań o których pisze Wyborcza.
    Rozmowa redaktora Żakowskiego z profesorem Izdebskim o jego książce „Seksualność Polaków na początku XXI wieku” przeprowadzona dla Polityki.

    „Jacek Żakowski: Jak się ma seks?
    Zbigniew Izdebski: Polacy sobie chwalą.

    Mają dobry seks czy mało oczekują?
    Dużych oczekiwań przeważnie nie mają. Kiedy z próby 3200 naszych respondentów wyciągam jedną osobę deklarującą, że jest zadowolona, i patrzę na jej seksualną biografię, przeważnie się zastanawiam: mój Boże, z czego ten człowiek jest zadowolony?

    Bo?
    Mało, rzadko, monotonnie.”

    Ciężka, monotonna walka z nieznośnym ciężarem frustracji społecznej … .

    Całość pod linkiem
    http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1525327,1,zakowski-z-izdebskim-o-seksualnosci-polakow.read#ixzz2madvoRIX

    Pzdro

  201. @anumlik
    Polucje były wynikiem niezdrowych ekscytacji politycznych. Lewy je przejawia, podobnie jak jego towarzystwo z rozdroża. Te niezdrowe ekscytacje łączą lepiej niż cement portlandzki. Anumlik dołączył do tego grona, syci się i podnieca wytworami chorej głowy łomżyńskiego politycznego pornografa. To jest rodzaj pseudo-emancypacji.

    Wszyscy jesteście w miarę do siebie podobni. Łączy was ślepa nienawiść do kk i jego wyznawców oraz pogarda do polskiego ludu. Z tą pogardą to może być tak, że sami z wiejskiego ludu i z polskiej wsi (jak Orteq) wywodzicie się nierzadko, ale pogarda do własnych przodków ujawnia głęboko zakorzenione kompleksy i faktycznie was poniża, ale dla was samych stanowi często jedyny stopień wywyższający.

  202. el
    5 grudnia o godz. 5:12

    Podzielam Twoje zdziwienie. Kaczynski to jakas niebywala mieszanka nieudolnosci, takiej gamoniawotosci z prymitywnym chamstwem, jego akolici to osobnicy amoralni, tacy moralni daltonisci, albo intelektualne poczciwiny, ktore nie sa w stanie zrozumiec i ogarnac tych wszystkich wolt, ktore prezes wyczynial i nadal bedzie wyczynial.
    Dla tych ludzi ten czlowieczek, smieszny, machajacy piastkami, zagladajacy pod pachy Kliczce, marszczacy groznie swe brewki jawi sie jako piekny, madry amant.
    O relaci emocjonalnej miedzy kobieta a mezczyzna pisal Boy:
    *..Kobieta daje mezczyznie skarby tego, czego nie ma, a czerpie je w nieprzebranej kasie – naszej wyobrazni..szczescie mezczyzny to lotny miraz, szczescie kobiety to raczej arytmetyka, geometria,fizyka. Kobieta jest nieodzownie wielka realistka w milosci..*
    No coz Swann ubzdural sobie, ze Odetta jest piekna i zakochal sie ze wzajemnoscia, tzn.wzajemnoscia do jego portfela.
    Niewyczerpalna jest wyobraznie np takiego Jedrka, z ktorej amoralny cynik prezes czerpie bez zenady. Prawdziwy mezczyzna z tego Jedrka, ale przeciez Jarek to nie jest kobieta, nawet brzydka kobieta

  203. Wałęsa jest ceniony z dala od kraju, dla którego wywalczył demokrację… ale sam osobiście jej nie trawi. Cały on!
    Ja się cieszę, że takie gorące przyjęcie spotkało go podczas promocji filmu Wajdy w USA.
    Nie ma proroków we włąsnym kraju…
    http://wyborcza.pl/1,75477,15077434,Amerykanscy_kongresmeni_obejrzeli__Walese___Byly_prezydent_.html

  204. …zlo ,nienawisc ,zemsta ,pomowienia ,klamstwa ,chamstwo ,agresja to pozywienie mediow a J.Kaczynski wszystko to dostarcza w kazdej ilosci a my czerpiemy te lamstwa i cieszymy sie ze ktos komus dokopal i nie jest wazne ze robimy sami sobie problemy ,a oni to wiedza i dolewaja oliwy do ognia .

  205. Pan Redakor pisze:
    „Tańczą jak prezes zagra”.

    Szanowny panie Redaktorze,
    moze by i tanczyli, gdyby umieli, ale nie umieja.
    A co umieja?
    Ano NIC.
    Nawet taka niby prosta sprawa, jak zakup paru szkolnych samolotow
    dla szkoly w Deblinie ich przerasta.
    A marzy sie im flotylla lodzi podwodnych i zastepy nowych czolgow.
    Skonczy sie na tym, ze 140 mld. zlotych zniknie w kieszeniach roznych
    mafiozow, a szczytem „modernizacji armii” bedzie tranwestyta na stanowisku
    ministra obrony.
    A zreszta moze i dobrze; kazdy wrog peknie ze smiechu zanim zdazy przekroczyc
    granice Rzeczypospolitej.

  206. Piotr Fronczewski odpowiada na pytanie…

    A podoba się panu Polska?

    Miejscami tak, nawet bardzo, przede wszystkim dlatego, że jest moja. Jest piękna, są góry, jeziora, rzeki, lasy, morze, piękne równiny i pagórki. Jestem tu u siebie w domu, w związku z czym czuję się swobodnie. Z ludźmi tylko coś się złego dzieje. Porastamy sierścią, wyłażą nam kły, pojawiają się kopyta i rogi. Martwi mnie trochę rozwój różnych ekstremizmów, zaściankowości i nietolerancji, które przybierają różne formy. Ale przecież rozrost zdziczenia chamstwa i głupoty, czego jesteśmy ostatnio świadkami, nie jest tylko polską przypadłością.

    Mogłabym się pod tym tekstem podpisać.

  207. Kartka z podróży
    4 grudnia o godz. 22:52
    TJ
    Jeśli jedynym, podstawowym argumentem przeciwko podpisaniu umowy była „strata” – jak to nazywasz – to jak można ową stratę czyli rzecz wymierzalną finansowo nazywać „incydentem” którym „szafuję”.
    Jest jasne, że jeśli ktoś podnosi argument „straty” to oczekuje jej rekompensaty.

    Mój komentarz
    Autorze, elegancko trzymasz się metody wymijania problemu.
    Powodem odstąpienia w ostatniej chwili od podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE nie była „strata”, tylko szantaż Rosji, która oświadczyła oficjalnie ustami Putina, a w domyśle ustami wielu drugoplanowych polityków i pierwszoplanowych politologów, że Ukraina stowarzyszając się z UE zrobiłaby olbrzymi afront Rosji, ponieważ Ukraina przez wieki była częścią Rosji i jej miejsce było i jest u boku Rosji, od czego Rosja nie może odstąpić.

    To była przyczyna niepodpisania umowy przez Janukowicza, a „strata” , to jest elegancka nazwa szantażu Rosji pokazującego, że Rosja inaczej żyć nie może, jak na razie.
    Koncepcję stowarzyszenia Ukrainy z UE Rosja potraktowała jako koncepcję oderwania Ukrainy od Rosji, a następnie skolonizowania jej przez Unię rękami Litwy i Polski.
    W tych rosyjskich tłumaczeniach Polska i Litwa urosły do rangi wszechmocnych mocarstw. Bardzo śmieszne.
    Pzdr, TJ

  208. ANCA_NELA
    5 grudnia o godz. 10:53

    Piotr Fronczewski odpowiada na pytanie…

    A podoba się panu Polska?

    Z ludźmi tylko coś się złego dzieje. Porastamy sierścią, wyłażą nam kły, pojawiają się kopyta i rogi…”

    Na szczescie Sikorski obiecal, ze P0 „wyrznie te watahy” bydla i wtedy dopiero bedzie pieknie.

  209. @kadett
    5 grudnia o godz. 10:19

    To Twoje słowa, czy Lewego?
    „Menel z Lyonu, który właśnie obudził się pod stołem w swych wydzielinach żołądkowych, jeszcze nie zdążył odbyć polucji porannych (a po co menelowi polucje..?), jeszcze nie przetarł kaprawych oczek, a już zaklinował, żeby odeszły mu zwidy, ale nie odeszły…” (28 listopada o godz. 10:20)

    Oraz:
    „Menel i ablucje! Też coś! Chyba, że go ze szlaucha poleją w płatnej wytrzeźwialni… Menela spotykają tylko polucje (poza, rzecz jasna, emesis… jak w porę nie doładuje…!” (28 listopada o godz. 10:56)

    A co do „Łączy was ślepa nienawiść do kk i jego wyznawców oraz pogarda do polskiego ludu” , to czy masz na myśli ten „lud”?

    „Wyklęty, powstań ludu ziemi,
    Powstańcie, których dręczy głód,
    Myśl nowa blaski promiennymi
    Powiedzie nas na bój, na trud”

    czy ten?

    „Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił
    W czymem zasmucił, albo w czym zawinił.
    Jam cię wyzwolił z mocy faraona,
    a tyś przyżądził krzyż na me ramiona”

    Lud ludowi nie równy, jak widać.

  210. Ledwo skończyłem wpis o ekscytacjach i podprogowych, nienawistnych emocjach, a tuż pod nim ukazała się ich znakomita ilustracja – czlowieczek, smieszny, machajacy piastkami, zagladajacy pod pachy Kliczce, marszczacy groznie swe brewki jawi sie jako piekny, madry amant.

    Nowe sklepy cynamonowe. Zamiast przypraw kolonialnych, oferują jedyni balsam łomżyński.
    – Na ile balsam?
    – Na długo! Starczy, by wypełnić nim całą treść i sens życia.

  211. TJ-ocie,
    SZANTAZ.. byc moze.

    Ja czytalem, ze Rosja po prostu musialaby wprowadzic cla na produkty ukrainskie co wymagaja przepisy w stosunku do krajow stowarzyszonych z Unia.

    Wedlug niektorych informacji jakie mam od kolegow biznesmenow z Polski –
    Gdyby Ukraina stowarzyszyla sie z Unia nie mieliby wyjscia ale musieliby przeniesc firmy do Rosji bo z clem nie mogliby dalej sprzedwac oplacalnie na tym wielkim rynku.

    Nie chca bo Ukraina tansza i mimo wszystko latwiej niz w Rosji.
    Oni sie ciesza z porazki
    Partnerstwa…

    Wielu na wszelki wypadek wybiera Bialorus boona juz jest w Euroazjatyckiej Wspólnotcie Gospodarczej – i dzieki temu jest to atrakcyjniejszy kraj dla inwestorow z Polski UE…

    Nie wszystko jest takie proste jak konstrukcja cepa i dzialania Sikorskiego

  212. kadett
    5 grudnia o godz. 11:03

    Kadettcie
    Cynamon sam sie okresla poziomem swoich wpisow i argumentami na poziomie gowniarstwa.
    To ten futrzany zwierz z klami z cytatu Fronczewskiego.
    Serce rosnie gdy czlowiek wie , ze jest nie po tej samej stronie co Cynamon.

  213. @anumlik
    Oczywiście, że menel. Posłuchaj tego języka, chociaż znasz podobny z wycieczek do Łomży po balsam. Podobny menel usłyszał zasłużone „spieprzaj dziadu!” i odtąd Polska zmenelizowana stanęła tam, gdzie był menel. W jego obronie, rzecz jasna.

    Polucje i emesis, to nie to samo co ponograficzne wszywanie w nogę córki Wassermana, czegoś co ma się jednoznacznie kojarzyć z sekcją ciała jej tragicznie zmarłego ojca. Ordynarne, prymitywne, pornograficzne politycznie, żenujące… ale ma poklask! Na to zawsze można liczyć.

  214. Jeszcze raz zeby PO-paprancy w koncu uslyszeli:
    ( Na Lewego nei licze bo on niestety gluchy i…zaslepiony)

    „…Uważam, że jego głos był niesłychanie ważny. Szczególnie te słowa, że nie tylko Ukraina potrzebuje Unii, ale również Unia Ukrainy. To pokazało, że Kaczyński ma wyobraźnię polityczną również w skali międzynarodowej. Zupełnie zaskoczył tym Platformę.

    Co pokazuje też różnicę w sposobie prowadzenia polityki między PiS-em i PO.

    Gotowość Kaczyńskiego do wyjazdu pokazała, że on po prostu myśli. Jest politykiem z krwi i kości. To jego olbrzymi sukces.

    Ten obraz robi się jeszcze bardziej wyraźny jeśli zestawi się go z małostkowymi zachowaniami i uszczypliwościami polityków PO – premiera Tuska, który nawet dziękując Kaczyńskiemu nie potrafił wymienić go jako pierwszego, przed Protasiewiczem czy ministra Sikorskiego, który wprowadził w zdumienie nie tylko polskich polityków swoim kuriozalnym tweetem.

    Wystąpienie Sikorskiego na Twitterze o pompowaniu miliardów w skorumpowaną gospodarkę ukraińską było kompletnym nonsensem i przykładem małostkowego myślenia o polityce. Było żałosne. Szkody, jakie wyrządził Sikorski Tuskowi, są nie do odrobienia na długo

    – boleśnie punktuje prof. Paweł Śpiewak, były poseł Platformy Obywatelskiej….”

    Polski socjolog i historyk idei, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, publicysta, poseł na Sejm V kadencji z ramienia PO…
    dyrektor Żydowskiego Instytut Historycznego

    Panie Redaktorze Passent moze jednym z powodow popularnosci Kaczynskiego jest fakt, ze de facto jest to jedyny powazny, duzego kalibru polityk w Polsce. ( w tej chwili)
    Mam wrazenie, ze Tuski jak przyszly tak odejda a Prezes sie ostanie na dlugo.
    (czy sie to komus podoba czy nie).

  215. Mogłabym się pod tym tekstem podpisać.

    Podpisujesz się pod tym tekstem dość regularnie…

  216. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 10:19
    Ciężka, monotonna walka z nieznośnym ciężarem frustracji społecznej …
    ……………………………………………………………………………………………
    Albo: nieznośna lekkość bytu.
    PS. Sam film nieco mnie rozczarował,ale niektóre sekwencje są dobre.

  217. @Andrzej Falicz (11:09)
    Gdyby tylko chodziło o jednego nicponia… Ile tu takich, co witają go serdecznie, gratulują weny, poziomu dowcipu (szpila, co przekłuwa balon :lol:), pozdrowienia mu ślą, dopingują go i zachęcają: tak trzymaj!

  218. @anumlik
    Nie mam najmniejszych wątpliwości, od pierwszego kontaktu z anumlikiem, z jakiej części tego ludu się wywodzi i do jakiej przystał w drodze awansu społecznego. Nie mam też najmniejszych wątpliwości jaki nurt polityczny reprezentował w PRL. Zawsze właściwy i z uszami nastawionymi na kuranty kremlowskie. 😉

  219. Jedni uważają że JK to „jedyny poważny, dużego kalibru polityk w Polsce (w tej chwili)”, a inni – dokładnie odwrotnie.
    Ale wszyscy są przekonani, że mają rację.
    Dziwny jest ten świat.

  220. Niejedno laczy Jedrka F czy kadetat z Kaczorem; ale zwlaszcza niebywala zacieklosc. Jedrek to: nieustanne powtarzania antytuskowych mantr, jednostronnych, opierajacych sie na dowolnych liczbach, jak te *obliczenia*smolenskich profesorow.
    Obrazony kadett dzidzius, ktory chcial olsnic swoja jasnogorska poezja blogowiczow, obrazil sie ciezko na mnie i teraz wymysla od zarzyganych menelow ,nie moze chyba zyc bez ublizania, insynuowania, opluwania, robi to z taka czestotliwoscia, z takim zaangazowaniem, ze blog zostal przez tych dwoch niemoralnych oszolomow w polowie opanowany.
    Dzidzius nie rozumie ironi, nie rozumie, ze mozna sie smiac z siebie i innych nie siegajac do chamstwa.
    Kulturalny Jedrek nie rozumie, ze jest intelektualnym klamca, ze obraza inteligencje kazdego normalnego czlowieka.
    Ale wydajnosc to maja, oj maja, jak ich zawziety fiurerek o malych piastkach.

  221. kadett
    5 grudnia o godz. 11:45

    @Andrzej Falicz (11:09)
    Gdyby tylko chodziło o jednego nicponia… Ile tu takich, co witają go serdecznie, gratulują weny, poziomu dowcipu (szpila, co przekłuwa balon 😆 ), pozdrowienia mu ślą, dopingują go i zachęcają: tak trzymaj!

    Kadett,

    Ale przeciez to w sumie jest dowod na to, jak kruche sa fundamenty obecnej wladzy opierajace sie na pewnym okreslonym typie ludzi.

    I oni sami sobie wystawiaja swiadectwo i tym samym udawadniaja jakie sa podstawy „intelektualne”… popularnosci PO.

    Ta oczywistosc dzieki „nim” jest oczyszczajaca.

    Narod tak poobijany przez ostatnie kilkadziesiat lat ma prawo sie zagubic.

    Mam wrazenie graniczace z pewnoscia, ze to minie.

    Dla mnie jednym z najwazniejszych wydarzen ostatnich dni jest proba zniszczenia niewygodnego naukowca przy pomocy teczek.
    Nagle sluzby (jakie i gdzie wciaz trzymaja teczki…) podsuwaja pro-rezymowemy dziennikarzowi „odkryte” skads informacje (IPN nie mogl ich znalezc…) a on – do tej poru z obrzydzeniem mowiacy o lustracji – ochoczo je rozpowszechnia…

    Ten uklad w panice pokazuje coraz wyrazniej swoja nature.

  222. TJ
    Przekonujesz mnie do tego co jest dla mnie jasne.
    Przecież pisałem o ekonomicznym szantażu rosyjskim wobec Ukrainy, który Janukowicz odstępując od wynegocjowanej wcześniej umowy wycenił – jak pisano – na 160 miliardów euro. Chyba rocznie?
    To, że Rosja będzie uznawać jakikolwiek zmiany w swojej strefię wpływów za „afront” – jak to delikatnie nazywasz – jest wiadomo od dobrych 20 lat. Jest też oczywiste, że zmiany w tej strefie będą (były) interpretowane przez Rosję jako „kolonizacja rękami Polski i Litwy”. Dlatego własnie z inicjatywy Polski i Szwecji próbom zmiany politycznej w tej strefie wpływów nadano wymiar europejski – „Partnerstwo …”. I tego trzeba się było moim zdaniem konsekwentnie trzymać – nawet w obliczu fiaska „Partnerstwa … „. A nie wiecować w przegranej sprawie na Majdanie dając amunicję rosyjskiej propagandzie.
    Trzeba przełknąć tę porażkę i zmienić politykę wschodnią, bo dotychczasowa jest bezskuteczna.

    Chciałbym też zwrócić Ci uwagę, że podobnych problemów jak Ukraina nie mają Litwa, Łotwa i Estonia. Państwa te bowiem wybrały racjonalne działania w duchu politycznego myslenia niemieckiego i skandynawskiego. Zintegrowały się z Europą, dokonały reform, przyjęły bądź przyjmą w krótkim terminie euro więc mają poczucie bezpieczeństwa.
    I takiego stylu politycznego myślenia (pragmatyki skandynawsko – niemieckiej) myślenia życzę rownież naszej krainie Bo to najlepsze jest dla bezpieczeństwa naszej wschodniej granicy. Trzeba w niej w końcu widzieć wschodnią granicę Unii a nie Polski. Trzeba wytrzeźwieć z romantycznego upojenia.

    Pozdrawiam

  223. Zezem
    Czesi mają odmienny stosunek do wyzwalania się z ciążącej na duszy frustracji społecznej niż rodacy. Również na płaszczyźnie seksualnej.
    Może stąd ta tęsknota za czeskim stylem życia, która od kilku lat w naszej umęczonej się ujawnia.

    Pzdro

    Ps. Ja zresztą należę do czechofili. I nie tylko … .

  224. mag
    5 grudnia o godz. 12:04
    Jedni uważają że JK to „jedyny poważny, dużego kalibru polityk w Polsce (w tej chwili)..”

    I co ciekawe sa to najtezsze glowy PO…
    Na pewno bardziej cenie opinie profesora Pawla Spiewaka niz…Lewego.
    Majac do wyboru ich dwoch nie mam watpliwosci, ktory „obraza inteligencje tzw. normalnego (?) czlowieka” cytujac Lewego.

    Nawet w takim podejsci do ludzi i dzieleniu na normalnych i nie… na podstawie czy popieraja jego poglady czy nie… wychodzi cale kabotynstwo medrkow.

    Nie mozna po prostu byc z nimi „po tej samej stronie” bo najzwyczajniej wstyd byloby spojrzec w lustro.

  225. ” Z ludźmi tylko coś się złego dzieje. Porastamy sierścią, wyłażą nam kły, pojawiają się kopyta i rogi…”

    http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,15076835,Plachta_na_bloku__Kibolski_poranek_na_Kurdwanowie.html#BoxSlotII3img

    Spoko , za jakie dwa tygodnie (?) – We gona making Marry

  226. Andrzej Falicz
    Różne rzeczy mówią różni profesorowie i nie jest to żaden argument.
    Człowiek obserwujący scenę poityczną też różnie ją ocenia.
    Zwróciłam jedynie uwagę na to, że każdy jest przekonany, że ocenia ją prawidłowo i to on ma rację.
    Jest to najzupelniej normalne. Podobnie jak to, że ludzie powołują się na rozmaite autorytety, jeśli w ogóle je mają.
    Nie ma czegoś takiego jak jednomyślność poglądów, chyba że wymuszona i odgórnie zadekretowana, ale przecież nie w demokracji.
    Nie widzę więc powodu, by jedne uważać za jedynie słuszne, a inne za błędne z zasady.

  227. Każda ze stron broni SWOICH interesów ekonomicznych…….
    Rosja- miejsc pracy i wpływów celnych.
    Unia- kasy której nie ma dla Ukrainy.
    Ukraina- interesów oligarchów.

    Poza werbalnym wsparciem i podgrzewaniem nastrojów, jakoś nie widać REALNEJ pomocy.
    Jako minister spraw zagranicznych Sikorski palnął strasznie.
    Niemniej jednak nazwał rzeczy po imieniu, czego zdają się nie dostrzegać nasi politycy, od Prezydenta poczynając……

    Ps.
    Stanowiska Rosji szantażem bym nie nazywał.
    Każdy kraj ma prawo do artykulacji swoich interesów.
    Dlaczegóżby mieli płacić z własnej kieszeni na oderwanie Ukrainy od własnej strefy wpływów?
    Byłby to absurdalny scenariusz……..

  228. kadett (10:19 i wszystkie po tym)

    „Wszyscy jesteście w miarę do siebie podobni. Łączy was ślepa nienawiść do kk i jego wyznawców oraz pogarda do polskiego ludu. Z tą pogardą to może być tak, że sami z wiejskiego ludu i z polskiej wsi (jak Orteq) wywodzicie się nierzadko”

    Tylko to? I tylko tyle? A gdzie wgląd do rozporka się zapodział? No gdzie? Następnym razem koniecznie musisz pamiętać o zajrzeniu do rozporka tym wszystkim nienawistnikom polskiego kk i polskiego ludu.

    No i jeszcze powinieneś się opowiedzieć, zgodnie z sugestią Anumlika, o który lud polski tobie naprawdę chodzi. Odsyłanie jednego z tych ludów do kurantów kremlowskich to nic nie mówiące, menelskie zagranie pseudo-intely.

    A jednorodności w tym ludzie brak, uoj brak. Podobnie zresztą jak brak jej również jest pośród mądrych inaczej. Czyli pośród tych, którzy swoje komusze, wyłącznie, wykształcenie i obycie, przeflancowują dzisiaj, pracowicie i z mozołem, na Sorbonę i Wersal. Czyniąc to pod niejednym nickiem, na niejednym blogu. Oraz obydwoma stronami swoich kaczo-trollich paszcz. Bez ustanku klapiących nienawistnie to o tym, to o tamtym.

    Nastał już NajwyższyCzas na opracowania naukowe w dziedzinie roli internetowych trolli w wyhodowaniu pokolenia kiboli. Tych na Kurdwanowie i jak Polska cała

    PS. Ten tandem Falus-Biegler to od dawna juz tak otwartym tekstem sypie?

  229. Chłop może wyjechać daleko, opuścić rodzinną wiochę, ale wiocha z chłopa za cholerę nie wyjedzie, choćby on nie wiem dokąd uciekał przed niooooo… nawet do Canady… Stamtąd jeszcze bardziej nienawidzi swoich przodków, niż w swojej starej zagrodzie, z której wywędrował w świat. Ani tam, ani tu nie czuje się dobrze, bo ta wiocha mu wciąż po piętach depcze, łazi za nim jak cień, szturcha go, nie daje mu o sobie zapomnieć. Łomatko, jak on jej nienawidzi… Taki światowy, taki łobyty, taki wyucony, a ona, ta wiocha wciąż go prześladuje i siedzi w nim jak praojce na przyzbie, których wyrzekł się gdzieś po drodze.

    Za 3 tygodnie usłyszy: Wiiiiilia Bożego Narodzenia! Opłatek! Wetknij siano pod obrus! Bez szemrania wetknie, zasiądzie do stołu i nawet słówkiem nie piśnie: a co ten krzyż robi na stole?, bo by zara kopyścią od kapuchy z grochem oberwał… Łomatko, jaka ta kapucha dobra, jak u pani matki…

  230. Tekst wykuty na pamięć przez wszystkich pisowców, wypowiadających się gdziekolwiek;
    Dla mnie jednym z najwazniejszych wydarzen ostatnich dni jest proba zniszczenia niewygodnego naukowca przy pomocy teczek.
    Nagle sluzby (jakie i gdzie wciaz trzymaja teczki…) podsuwaja pro-rezymowemy dziennikarzowi „odkryte” skads informacje (IPN nie mogl ich znalezc…) a on – do tej poru z obrzydzeniem mowiacy o lustracji – ochoczo je rozpowszechnia…

    Zaraz, zaraz… jakie NAGLE?
    Jak długo profesor Chris robił karierę naukową za wielką wodą, nikt się go nie czepiał i słusznie.
    Skoro zdecydował się wystąpić oficjalnie w kraju przodków, jako autorytet naukowy i moralny… to się warunki zmieniły.
    Mamy prawo spytać i uzyskać odpowiedź, jaką drogą pan profesor do swej kariery kroczył. Ja np. byłam pewna, że jego przeszłość jest co najmniej tak jasna, jak jego naukowe doświadczenie i głoszone poglądy. Tym bardziej, że jako ekspert u eksperta tropiącego każdą, najmniejszą skazę na życiorysie każdego, kto się wypowiada w sposób niezgodny z jego oczekiwaniami, w mojej świadomości musiał, po prostu musiał być kryształowy zarówno pod względem charakteru, jak i drogi życiowej.
    A teraz co?
    Posługując się schematem myślowym znanego giganta intelektu – jeśli ktoś nie ma teczki w IPN, to znaczy, że był wyjątkowo cennym agentem i jego teczka została przez UB, SB, i Kiszczaka osobiście zniszczona a ślady zatarte.
    No to niech teraz coś z tym zrobią! Niech tłumaczą, że naprawdę tych dokumentów nie było i nie ma, że to paskudne pomówienie.
    Będzie miło obserwować.
    Choć nie lubię i to bardzo red. Sekielskiego, tym razem uważam, że wykonał dobrą robotę.
    Tylko prof. Wolszczana mi żal… nawet nie jego samego, tylko tego, czym mógł się przyczynić polskiej nauce, gdyby w Polsce wykładał.

  231. Interpol Bieglerowi po pietach już musi dreptać skoro on kapuchą zaczął przysmradzac. Wiec jednak Ancynela ujawniła kto on zacz. Na innych internetowych stronach, oraz w realu.

    Dopadają cie, trollu. Uciekaj, uciekaj

  232. Panie Falicz, obiecywales pan zamilknac, bo na blog wrocil Torlin.
    Czemu nie jestes pan konsekwentny? Przeciez tego wszystkiego co pan piszesz
    nie da sie czytac, obojetnie jakie ma sie IQ.

  233. P.S. Jak to mawiał mąż mojej koleżanki; poślizgnęli się na własnym g….e
    I ten poślizg potrwa.

  234. Dla mających kłopoty ze zrozumieniem komentarzy @staruszka podaję wyjaśnienia – najwyraźniej leżące daleko od środka horyzontu wiedzy zakłopotanych.

    1) Cytat z Zasady publikacji komentarzy

         5. Nie pisz WIELKIMI LITERAMI.

    W folklorze sieci www takie niezalecane pisanie jest traktowane jako krzyk. Jeśli depeszowiec wydarzeń zagranicznych – najbardziej aktywny w tej sferze na blogach e-Polityki – zaczyna krzyczeć, że obecny Minister Spraw Zagranicznych Rzczypospolitej nie ma żadnych predyspozycji dyplomatycznych, a polscy Panowie nie mają nic do zaproponowania Bialorusi i Ukrainie i robi to na blogu byłego ambasadora, to jest to zapewne krzyk czlowieka, na którym wredne i zdegenerowane emocjonalnie przypadkowe spoleczeństwo oraz Prawdziwy Naród nie poznały się. Głupie i wredne te ludzie są.

    A z Obamą to trzeba będzie się Hadze rozprawić, za blokowanie zniesienia wiz do Jackowa.

    ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~

    2.

    W młodości tysiące razy mijałem na warszawskiej ulicy Nowy Świat ksiegarnię Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego. Prawie zawsze nikt tam nie wchodził i prawie nikt stamtąd nie wychodził. Bo prawie pół wieku temu znaleziono nad Morzem Martwym Rękopisy z Qumran, odczytano je i skomentowano i zaklepano przezroczyste gabloty hermetyczne do ich przechowywania. Zagorzały obrońca wiary oburzył się na kolokwializm zaklepane i z lenistwa pominął stwierdzenie, że @Kartka Z Podróży oraz @staruszek powinni przeprosić za przekłamywanie Biblii i pisać o Niej na stojąco.

    1950 r. – W petycji do Watykanu, Katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu N.M.P., choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.

    Czyli zestaw dogmatów mamy zaklepany.
    @kadett’y o tym nie wiedzą.

    ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~

    3.

    Przyczyny schizmy tylawskiej
    Bezpośrednią przyczyną konwersji był z reguły sprzeciw wiernych wobec zmian w liturgii, wprowadzanych wówczas w cerkwi greckokatolickiej – najważniejsze okazało się, że zaniechano podczas nabożeństw określania wiary greckokatolickiej jako prawosławnej (modlitwa za „was, prawosławnych chrześcijan”), a poza tym upowszechniano kult św. Jozafata Kuncewicza, uważanego przez Łemków za prześladowcę prawosławia. Poza tym do konwersji dość często prowadziły konflikty wiernych z księżmi, przede wszystkim młodego pokolenia, którzy traktowali Łemków pogardliwie, a przede wszystkim pobierali wygórowane wynagrodzenia za czynności kapłańskie. Źle była odbierana również ukrainofilska agitacja prowadzona przez wielu młodych księży.

    W moim pobliżu nastąpiła drobna zmiana, której zestawienie z Akcją Wisła byłoby niedelikatnością – gdyby nie chamstwo hasające na tym blogu. Niegdyś Ukrainki z warzywniaka zmieniały się co dwa tygodnie. Teraz towarzyszą im dwaj Ukraińcy wyręczający w noszeniu zapełnionych skrzynek. Po raz pierwszy jedna z nich nie wróciła do dorzecza Dniestru i awansowała do działu wędlin i fizycznie stała się pobytowcem.

    Chińczykom daliśmy Wólkę Kossowską, Wietnamczykom pracę w Wólce, stragany na warszawskich bazarach z dobrą i tanią odzieżą z Azji, wynajem kilku mieszkań w moim bloku (dzięki czemu wzrosla lokalnie liczba pozdrowień Dzień dobry! i spadła agresja). Co miesiąc dzwoni do nas jakaś Ormianka lub inna pani z kontynentu Szecherezady z propozycją umycia okien lub podług. Rozmawiamy z takimi paniami grzecznie, po robieniu blasku szyb pominiętego przez polskie usługodawczynie. Płacimy porządnie i rozeszla sie fama, że my to Dobre Pany.

    Polska ma kapitał ludzki, który może Białorusi i Ukrainie przywrócić rolę spichlerza Europy. Gdyby nie tragiczna w skuutkach kolektywizacja Ukrainy, wykarmiła by ona sama dziś Unię Europejską.
    Ryszard Kapuściński znał wagę Ukrainy ważonej w Moskwie.

    A w sferze ideii:
    nie scalimy rozdartego prawosławnego kościoła ukraińskiego i na Ukrainie karty będzie rozdawał Patriarchat Moskiewski.

    Tyle, że to jest za trudne do zrozumienia przez emigracyjnych ględziarzy, bo Eparchia tarnopolska jest im obca. I są przekonani, że najwiekszą świętą dla donbaskich górników jest Barbara Radziwiłówna.

    ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~

    4.

    Dwaj czołowi emigracyjni ględziarze 6/7 swych komentarzy poświecają mieniu za zle.

    Trochę ich wyręczę: jestem szuja bredząca o pustym.
    I jestem zbyt nadmuchany, aby poruszać się bez przykrości w gromadzie czytających głównie swoje komentarze skromnie ukrywające geniusz polityczny autorów.

    ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~ ~~

    5.

    Wodzirej o którym napisał Gospodarz wie, że kiedyś umrze.
    I pragnie, aby nad jego grobem Prawdziwy Naród modlitwenie wzywał:
    Ojczyzna w niebezpieczeństwie, a Ty śpisz!

    I pomodliwszy się jak tłum statystów teatru politycznego recenzowanego przez Roberta Krasowskie opuści lud Plac Błogosławionego Lecha nazwany tak pod groźbą Schizmy Żoliborskiej.

    Nam – według Putina i Obamy kundlom – jest potrzebny Prorok, aby się w nas sprzątaczach brytyjskich pubów obudzili się Panowie nieskażeni różniczkami Prawdy.

    Nasza Prawda jest Cała, i tylko pętaki uważają, że coś mogą skubnąć z Uniwersum którego jesteśmy jądrem!

    A operatorem całkowania jest Zbawca niezdyfamowany.

    Amen.

  235. Staruszku
    Znow się zaczytałem

    Pozdrawiam pięknie

  236. Lewy użala się nad własnym losem. Jaki on biedny, jaki sponiewierany…
    Co też kadett z niego uczynił..? Lewy musi wiedzieć, że kadett nikogo nie znieważa, nikogo nie lży, nikogo nie glanuje. Do czasu… Niech tylko który menel napiwszy się czego niedobrego zechce go nazwać gnidą i wszą (nie przeprosił, nie wycofał się) i cieszy się jak dziecko, że inni debilizmem mu dołożą do trzeciego pokolenia wstecz, to może liczyć tylko na odpłatę z nawiązką. Nie ma z mojej strony pobłażania dla chamstwa, dla Falusów, Bieglerów i innych chwytów czy kopniaków poniżej pasa.

    Można je tolerować do czasu, gdy niegroźne, szczeniackie i niezaraźliwe. I tak było, nie reagowałem na nie. Gdy tylko zaczynają przybierać postać nadużywanego argumentu w dyskusji i rozmiary epidemii, zawsze spotkają się z mojej strony z należytym odporem.

  237. Z prawdziwą radością witam ANCE-NELĘ w gronie niustraszonych pogromców SB-ckich donosicieli i współpracowników oraz zagorzałych zwolenników lustracji komuszych karier prowadzonych na postronku strażników PRL-owskiej władzy.

    Wreszcie dla niej warunki się zmieniły! Kiedy próbowano lustrować dziennikarzy, sędziów, wykładowców uniwersyteckich, nauczycieli za tego strasznego reżimu kaczystowskiego, to ANCA_NELA siedziała cicho jak mysz pd miotłą. Teraz to co innego! Teraz A_N wreszcie zrozumiała, wreszcie do niej dotarło, że nim się uwierzy w jakiekolwiek słowo z tamtych ust płynące, to dobrze wiedzieć z kim ma się do czynienia. Brawo A-N!!!! Tak trzymać!!!

  238. Ubecja-Esbecjs-kadecja… ta sama mentalność

  239. staruszek
    5 grudnia o godz. 14:01
    ………………………………………………………………………………………..
    Mnie tam duże litery nie przeszkadzają, ale skoro to krzyk to i niech tak będzie.
    Opis wydarzeń związanych z Księgarnią Towarzystwa , z której nikt nie wychodził skojarzył mi się z dawno czytanym opowiadaniem H.G. Wellsa.
    Czego nie zrozumiałem to po jaki dług przychodziła ta pani z kraju Szeherezady.

  240. Anca_Nela
    Jeszcze raz wrócę do zamknietej przez inspektora nadzoru budowlanego linii kolejowej do Szklarskiej Poręby.
    Jak sobie przypominasz ostatnie doniesienia o wiaduktach w ruinie na wyremontowanej za unijną kasę trasie mówiły, że wiadukty owe są „niczyje” co kompletnie rozmywało odpowiedzialnośc za ten skandal. Tym wiekszy, że grozi zwrot dotacji.
    No ale wkurzonym obywatelom takie wyjaśnienia nie dawały spokoju i zagotowało się na lokalnych forach internetowych.
    I okazalo się, że według ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych a ściślej jej art. 4 pkt 2 pod pojęciem droga należy rozumieć „budowlę wraz z drogowymi obiektami inżynierskimi, urządzeniami oraz instalacjami, stanowiącą całość techniczno-użytkową, przeznaczoną do prowadzenia ruchu drogowego, zlokalizowaną w pasie drogowym.”
    „Drogowym obiektem inżnynierskim” jest m.in., zgodnie z art. 4 pkt 12, „drogowy obiekt mostowy” czym z kolei jest, wedle pkt 13 tegoże artykułu „budowla przeznaczona do przeprowadzenia drogi, samodzielnego ciągu pieszego lub pieszo-rowerowego, szlaku wędrówek zwierząt dziko żyjących lub innego rodzaju komunikacji nad przeszkodą terenową, w szczególności: most, wiadukt, estakada, kładka.”
    Natomiast właścicielem drogi jest tylko i wyłącznie podmiot określony w ustawie – zgodnie z art. 2a tejże ustawy droga gminna stanowi własność właściwego samorządu gminy.
    Tak więc wiadukty są wlasnością gminy i akt notarialny, którego brakiem usiłuje się wyłgać od odpowiedzialności lokalna wladza jest niepotrzebny
    A żeby było ciekawiej zgodnie z art. 28 ust. 2 pkt 1 ustawy do zarządów kolei należy również konserwacja „znajdującej się nad skrajnią kolejową dolnej części konstrukcji wiaduktów drogowych, łącznie z urządzeniami zabezpieczającymi.”
    Czyli w przypadku zamkniętych dla ruchu wiaduktów elementów najbardziej uszkodzonych i niebezpiecznych.
    I to wszystko jest od 1985 roku uregulowane precyzyjnie w stosownej ustawie!

    Pozdrawiam

  241. Nie da się ukryć, że chyba mamy kolejnego kandydata do wawelskich krypt.
    Oby jak najpóźniej spełniło się to proroctwo.

  242. Jest kilka zawodów WIECZNYCH.
    Zaliczyć do nich można między innymi:
    kurewstwo, kapłaństwo, kontrwywiad.

    Udowadnianie że ich szpiedzy byli be, a nasi cacy, jest idiotyzmem pierwszej wody.
    WSZYSTKIE Służby posługują się tymi samymi metodami.
    Co udowodnili niedawno i Assage, i Snowden.
    Jakoś przewag agenta Tomka nad Chrisem, czy Zacharskim nie dostrzegam…….
    No może poza jedną.
    Pan Kaczmarek nie jest tak inteligentny……

  243. @staruszku
    kadetty o wielu sprawach mogą nie wiedzieć, ale o istnieniu dogmatów wiary wiedziały wcześniej niż staruszkowie nauczyli się rozporek zapinać porządnie i poznawać zasady ortografii, które do tej pory są im ‚opce’. (Jak to było? Od każdego podług jego zdolności, każdemu podług jego pracy, a tych co nie chcą do PZPR – najlepiej do zmywania podług! :lol:)

    Kadetty nawet wiedziały, że Biblia to literatura, wielka spuścizna, wielki zbiór mądrości i przypowieści ludowych odkąd ludzie zaczęli je spisywać, a Nowy Testament to Ewangelia. Wiedziały też kadetty, że Biblię chciano zastąpić innym źródłem prawdy i dobrej nowiny dla ludu, że zaczęły być potrzebne nowe biblie i nowe ołtarze, zdobione twarzami nowej trójcy (2 miało długie brody, a 1 kozią bródkę).

    Nie gorączkuj się, staruszku, czytaj Ewangelię jak chcesz, tylko nie dziel się jako niedowiarek swoimi o niej wrażeniami, jak KzP, nie drwij z niej nie wyśmiewaj. Ona w żaden sposób nie przekłada się na rozum, a a na wiarę, a tej obojgu wam brak. Ona nie dla KzP pisana i nie dla staruszków.

  244. Andrzeju Faliczu sprawa wyjazdu Kaczynskiego na Ukraine nie ma nic wspolnego z zadnym wsparciem dla nikogo, lecz okazja do kolejnej kompromitacji, ktora wlasnie jedynie inteligentni ludzie widza. Kaczynski pojechal tam podstawic lape do kucia. Wywrzaskiwal tam hasla odwrotne do tych propagowanych w Polsce i zachwalal UE oraz popieral checi akcesji do niej ukrainskiego narodu Syc….Rzeczywistosc tego wystapienia i jego tam obecnosc w pelni oddaje alegoria obrazka Kaczynskiego z Kliczko.

  245. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 12:15
    …………………………………………………………………………………………..
    Czeszki – znałem jedną,a w ogóle, niebrzydkie dziewczyny….
    Kino, zwłaszcza te z przed Praskiej Wiosny , miało parę znakomitych „nakrętek” ,że wspomnę „Pociągi pod specjalnym nadzorem”. Kiedyś oglądałem mały tryptyk, każdy z b.dobrą ,zabawną treścią.
    Poza tym cóż, mieli Lendla, Navratilovą (to były mecze…) tudzież Vondrackovą czy Zatopka…
    Pozdrawiam.

  246. Do pana kadetta
    Dzidziusiu, czy ty musisz sie tak odgryzac ? Kto ci powiedzial, ze ja sie uzalam ? Ja nawet lubie jak ty tak warczysz zza plotu, oczy ci z wscieklosci wylaza z orbity od tego szczekania, kiedy straszysz, ze naslesz prokuratora za obraze Cejrowskiego, to jestes tak smieszny, ze ja chce jeszcze wiecej. Fakt, ze z mojej strony to nieladnie, ze jest we mnie taki sadysta, ktory lubi patrzec jak ty sie w swej bezradnosci zapluwasz na smierc. Smierci ci nie zycze, az takim zlym czlowiekiem to ja nie jestem. A poza tym, jakby ciebie tu nie bylo, to brakowaloby takiego zoologicznego specymena.
    Wiec ja sobie bede od czasu do czasu jechal pretem po plocie, ty wiadomo, zaczniesz wsciekle ujadac nazywajac mnie menelem z Lyonu i cala przyjemnosc bedzie po mojej stronie.
    Wrrr, hau,hau, piesku
    A wierszy juz nie pisz, prosze, bo to rzeczywiscie dziala na mnie deprymujaco

  247. Ubecja-Esbecja-Jacobskinizm (wł. jakobinizm)… ta sama mentalność… :wink”

  248. Dzięki reorganizacji mechanizmów zapewniania środków z budżetu małym i średnim przedsiębiorstwom (MSP) oraz zagwarantowaniu zagranicznym firmom ulg podatkowych (uzależnionych od wypłacanych wynagrodzeń) dojdzie zapewne do ożywienia inwestycji i przyspieszenia tempa rozwoju fińskiej gospodarki.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/analizy/finski-rzad-probuje-pobudzic-inwestycje-i-wzrost/?skad=newsletter20131205
    =======================

    Tak to robią w Finlandii……

  249. Lewy,
    o poezji to pojęcia nie masz, wpadasz w zachwyt nad balsamem łomżyńskim (to taki środek do balsamowania uśmierconej poezji). Poetą to ty na pewno nie będziesz, (chyba, że ‚poeta, tylko głowa nie ta’). Zabrakło na tym piesku gnid i pcheł. Czyżbyś zapomniał sztubaczku..?

  250. @ kadett
    5 grudnia o godz. 11:57

    „Nie mam najmniejszych wątpliwości, od pierwszego kontaktu z anumlikiem, z jakiej części tego ludu się wywodzi i do jakiej przystał w drodze awansu społecznego. Nie mam też najmniejszych wątpliwości jaki nurt polityczny reprezentował w PRL. Zawsze właściwy i z uszami nastawionymi na kuranty kremlowskie”.

    Kadettcie, z pokorą, rozbawieniem, a czasem nawet z rozdrażnieniem oceniam (i będę oceniał) Twoje teksty. A także Twoje opinie o moich. I wystarczy. Natomiast nie będę zaglądał ani do Twojego szkaplerzyka, ani do Twojej legitymacji partyjnej, ani do Twojego rozporka. Bądź uprzejmy zatem zastosować podobną miarę do mnie.

  251. kadett,

    ja bylem pierwszy, a wiec wymysl cos innego 🙂

  252. @anumlik
    W tym sęk, że nie bardzo masz do czego zaglądać. Nie znajdziesz u mnie ani szkaplerzyka (zapodział się gdzieś), a już na pewno żadnej legitymacji partyjnej.

  253. Byłeś pierwszy, a będziesz ostatni.
    Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. M. 20, 1-16.

  254. wiesiek59
    5 grudnia o godz. 13:09
    Stanowiska Rosji szantażem bym nie nazywał.
    Każdy kraj ma prawo do artykulacji swoich interesów.
    Dlaczegóżby mieli płacić z własnej kieszeni na oderwanie Ukrainy od własnej strefy wpływów?

    Mój komentarz
    Przyczepię się do „własnej strefy wpływów”

    a) Jakie państwa obejmuje ta strefa wpływów?

    b) Jaka jest geneza tej strefy wpływów – traktat, umowa, kongres wiedeński? Gdzie i kiedy została ta strefa zaprotokółowana?

    c) Co oznacza dla państwa, np. Ukrainy, bycie w strefie wpływów?

    d) Co oznacza dla państwa, np. Polski, bycie obok strefy wpływów?

    e) Dlaczego wysocy urzędnicy unijni i politycy, których obowiązkiem jest wiedza o zasadach funkcjonowania strefy wpływów dopuścili do utworzenia zespołu negocjacyjnego złożonego z oficjalnych, upełnomocnionych przedstawicieli UE, którzy wynegocjowali umowę stowarzyszeniowa UE – Ukraina. Jakie pisane lub niepisane prawa naruszyli?

    f) Czy szwedzki minister spraw zagranicznych Bildt na własną rękę prowadził negocjacje, bo mu się przypływ romantyzmu zdarzył?

    g) Czy Gruzja i Mołdawia, które parfowały umowy stowarzyszeniowe należą do strefy wpływów? Jeśli tak, dlaczego nikt nie protestuje?
    Pzdr, TJ

  255. od wielu już lat nie czytałam tak zdrowych psychicznie słów.

    dokładnie tak – to media chodzą za Kaczyńskim „zbierają z ziemi, co” prezesowi „z nosa spadnie”.

    1, bo tak jest łatwiej – w końcu zgłębić ekonomię albo prawo dla historyka, socjologa, psychologa, politologa, albo (no, nic nikomu nie ujmując, oczywiście) teatrologa, jest trudniejsze niż zaproszenie do studia 2 polityków i rzucenie im wypowiedzi prezesa na pożarcie – potem można już tylko spokojnie patrzeć, jak rzucają się sobie do gardeł, a po 20 minutach powiedzieć „panowie, panowie…. niestety musimy już kończyć, zapraszam państwa na jutro”. i już jest program, który – sam się zrobił…. a problemy ekonomiczne i prawne jakby nie istniały – wszystko sprowadza się do pyskówki.

    2. bo taka jest linia – skoro władza, którą ukochaliśmy, robi coś, co ludziom podobać się nie może, trzeba to zagadań. więc najlepiej wytropić jakiś bezsensowny i skandaliczny ochłap, którym prezes zawsze chętnie służy i rzucić się na niego. Całe dnie potem trwa rozrywanie tego ochłapa na strzępy, wnikliwe badanie tych strzępów, kojarzące się wręcz z rozmazywaniem ich po redakcyjnym stole.

    a władza tymczasem, skoro niepilnowana, robi, co jej się wydaje słuszne wiedząc, że nie będzie atakowana, że będzie miała zawsze „pomoc”

    ale to nie jest „pomoc”. Pomocą byłaby dobra rada i nawoływanie do reform, a nie obrona tkwienia w marazmie, co musi się skończyć cofaniem się. bo władza niepilnowana się degeneruje. a nasza prasa zamiast pilnować, by tak się nie stało, sama przyspiesza proces degeneracji.

    typowe – od lat nie robimy reform, więc teraz stajemy pod ścianą i likwidujemy OFE, a media (zamiast przedtem władzy pomagać i przeć do reform) znowu ans zagaduje a to Wielowieyska zaprosi Ziobrę, a to Kuczyńskiemu nie podoba się, co Kaczyński ględził na Majdanie, a to Wroński się unosi w obronie Prezydenta (jakoś Prezydent się nie unosi, wytrzymuje napięcie).

    i tylko potem wszyscy się zdziwją, że tak uparcie bronili, a mimo to się nie udało….

  256. Po spotkaniu z prezydentem Komorowskim wiceprezes PiS Adam Lipiński powiedział o „wielkim planie” dla Ukrainy. Według posła Szczerskiego szczegóły tego planu poznamy za kilka dni, gdy ugrupowanie przedstawi memorandum dotyczące polityki wschodniej.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15078552,PiS__Mamy_plan_dotyczacy_Ukrainy__W_najblizszych_dniach.html
    ================

    Pod spodem, celny komentarz:
    „Z perspektywy krasnoludka każdy plan wydaje się wielki. „……..

  257. wiesiek59
    Wiadomo, że A. Kwaśniewski to były czerwony, ale żeby tak od razu krasnoludka robić ze swego byłego towarzysza partyjnego..? 😉

  258. Kadett
    „Gdy cały lud się przysłuchiwał, rzekł do swoich uczniów: „Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają oni domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ci tym surowszy dostaną wyrok”.

    Pzdro

  259. @ kadett
    5 grudnia o godz. 15:32

    Uwierz, kadettcie. Mnie to naprawdę nie interesuje.

  260. TJ
    5 grudnia o godz. 15:41

    Bloki militarno- gospodarcze nie są wynalazkiem dzisiejszym przecież.
    Wystarczy sobie przypomnieć, że oprócz NATO, w dalszym ciągu istnieją chyba ASEAN, ANZUS, SEATO, CENTO.

    Po likwidacji Układu Warszawskiego, nie nastąpiła próżnia, ani gierki polityczne nie ustały.
    W zamian za wsparcie militarne i gospodarcze, sponsorzy oczekują określonych zachowań politycznych i koncesji gospodarczych.

    Trudno mi powiedzieć, która doktryna, porozumienie, czy zamach stanu, przesądziło o przynależności poszczególnych krajów do określonego bloku.
    Całe ostatnie 70 lat to przecież przeciąganie na swoją stronę przez dwa mocarstwa różnych krajów, różnymi metodami……
    „Zasada domina” nie została wymyślona w Rosji, działa od I światowej na całym świecie.

    Stawiając sprawę w ten sposób, możemy ustawić po stronie Rosji Kazachstan, Armenię, Azerbejdżan, Białoruś, i kilka innych krajów środkowoazjatyckich, powiązanych gospodarczo i traktatami o pomocy wojskowej z Rosją.

    A po drugiej, sponsorowane przez USA Egipt, Pakistan, kraje Zatoki, Indonezję, czy objęte gwarancjami Koreę, czy Japonię.

    Strefa wpływów Francji- gdzie ingeruje bezpośrednio militarnie- też istnieje. Mali, Czad, czy obecnie Republika środkowoafrykańska, doznały błogosławieństwa oświeconych francuskich nominantów…..

    Dyplomacja unijna- bo nie była to inicjatywa jedynie szwedzka, czy polska- zrobiła wiele.
    Ale reszta należy do Ukraińców.
    A tam zdania są podzielone………

  261. „Strefa wpływów, nieformalne określenie z zakresu stosunków międzypaństwowych, obszar podlegający jakiejś formie kontroli ze strony jednego państwa (mocarstwa), mającego nad nim swobodę działania, akceptowaną dobrowolnie lub nie przez pozostałe kraje. Źródłem tej dominacji może być siła militarna lub polityczna danego państwa, które przy pomocy formalnych porozumień lub dzięki milczącej zgodzie państw danego regionu, uzyskuje decydującą rolę na danym obszarze, sprawuje kontrolę nad wszelką aktywnością państw danego rejonu. Państwa będące w strefie wpływów podporządkowują się sytuacji dobrowolnie lub pod przymusem.”

    Pzdro

  262. kadett
    5 grudnia o godz. 15:54

    Jaki on czerwony, ten Kwaśniewski?
    Że legitymację miał?
    Przynależność do partii sprawujących władzę zawsze dawało dostęp do konfitur. Obecnie profity są zresztą znacznie większe niż kiedyś.

    Osobiście nie czuję się poszkodowany brakiem legitymacji w dawnych czasach……
    A ty?

    Oportunistów, karierowiczów, przytakiwaczy, wazeliniarzy, zawsze znajdziesz w otoczeniu decydentów.
    Robiących kariery ambitnych i niegłupich- jak Kwaśniewski, też.
    Ważne są PROPORCJE pomiędzy klakierami a pracusiami.
    Niezależnie od ustroju……
    Akurat kompetencje byłych członków PZPR można ocenić wysoko.
    Nawet bardzo wysoko, patrząc na obecne partyjne kadry…….

  263. moim zdaniem w ogóle osoba Kaczyńskiego jest bardzo podejrzana. To, ile ten kreowany przez Media szwarc-charakter dostaje czasu antenowego w radiu i TV, ile nagłówków w prasie, ile uwagi ze strony największych gwiazd polskojęzycznego „dziennikarstwa” , jest po prostu zastanwiający. Czy człowiek, który rzeczywiście zagrażałby obecnemu układowi kapitałowo-medialnemu, byłby tak często promowany ? Z tego co obserwujemy, akurat tacy ludzie po prostu umierają, „bez udziału osób trzecich”, i praktycznie bez najmniejszej wzmianki w Mediach.

  264. @kadett prawdziwy polakobiskupopedofiliopatriota.

    Jeśli chodzi o zadawanie ciosów „poniżej pasa”, jak to parę wpsiów temu raczyłeś załkać, to nie obawiaj się, że te ciosy, obojętnie przez kogo i komu są zadawane, ciebie to nie dotyczy z prostego względu – pedicullus humanus nie posiada pasa, tym bardziej tego, co u Ludzi znajduje się wlaśnie poniżej.
    Z bożym błogosławieństwem,
    Majeczka.

  265. Pamiętam kolację z posłami SLD w knajpie sejmowej, było nas 17, policzyłem. W całej tej grupie tylko ja nie byłem pracodawcą. Siedzimy, pijemy i poseł Henryk Długosz z Kielc – ten od późniejszej afery starachowickiej – opowiedział anegdotę następującą: „Przyszedł do mnie taki cizio na budowie i powiedział, że założy w mojej firmie związek zawodowy. To ja mu na to, że od dzisiaj kołki w stropy będzie wkręcał ręcznie, a nie wiertarką. I wiecie co? Nie ma związku zawodowego. Ha, ha, ha”. I wszyscy się śmieją! Jeden poseł lewicy drugiemu takie żarciki zasuwa. Taka to u nas była lewica.
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,15074248,Piotr_Ikonowicz__Musze_sie_troche_kurczyc.html
    ================

    Lewica?
    W Polsce?
    Tak ją opisuje Ikonowicz……..

    Gdy doczekamy się NORMALNYCH związków zawodowych, to może Lewica na tej bazie powstanie.
    Innej drogi nie widzę.
    Kodeks Pracy jest łamany przez jednego z największych dzięki funduszom unijnym pracodawców- nasze Państwo.
    Nagminnie……..

    A nasz katolicki w niedzielę pracodawca prywatny, katolikiem jest jedynie w tym dniu……

  266. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 15:39
    …………………………………………………………………………………………..
    My sobie tu o czeskim kinie,a blog Gospodarza poświęcony Prezesowi.
    Były jeszcze trzy nowele m.in jak chłopak ratuje świątecznego karpia i pływa z nim w końcowej scenie w krytym basenie…

  267. Ponoć – jak twierdzą niektórzy – spotkanie prezydenta RP z wicekaczorem Lipińskim jest dowodem jego przenikliwej dalekowzroczności: że albo się spodoba przyszłym zwycięzcom wyborów, albo swojemu elektoratowi pokaże, że stać go na wielkopańskie gesty. Nie jestem mocny w te klocki i – podobnie jak była ministra Mucha – nie mam ochoty, choć akurat whisky mnie nie odrzuca, uczyć się takiej polityki. Zwłaszcza jak sobie przypomnę, że poprzednim wielkim politykiem, z którym spotykał się Lipiński była Renata Beger… Ale ktoś tę brudną robotę wykonać musi, nie tylko na Rusi…. Więc się nie będę wcinał, bo w polityce międzynarodowej nie mam innych priorytetów niż interwencjonizm nieinwazyjny (co innego, gdybym miał trzysta dywizji!).
    Co do Ukrainy to Tamaroczka, która czasem u mnie sprząta, powiada że kocha swój kraj, ale korupcji i alkoholizmu nigdy on nie przezwycięży; zmieni się prezydenta to zmieni się tylko przyjmujących łapówki… Powiedziałem jej, że przemawia przez nią sytość. Ale nie wiem czy zrozumiała, sam nie wiem co chciałem powiedzieć…

  268. wiesiek59
    5 grudnia o godz. 16:11
    Stawiając sprawę w ten sposób, możemy ustawić po stronie Rosji Kazachstan, Armenię, Azerbejdżan, Białoruś, i kilka innych krajów środkowoazjatyckich, powiązanych gospodarczo i traktatami o pomocy wojskowej z Rosją.
    Mój komentarz
    Czy Ukraina, Mołdawia, Gruzja należą do rosyjskiej strefy wpływów?
    Pzdr, TJ

  269. …którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach…
    Nie jestem Demis Roussos!

  270. Zezem
    Istotnie, felieton o Prezesie jest.
    W nurcie filmowej czeskiej nowej fali nie było bohaterów w typie Prezesa. Reżyserzy ciesząc się wzgledną swobodą artystyczną nie kreowali tak demonicznych postaci.
    Również w czeskim życiu politycznym nie pojawiają się postacie o profiliu psychologicznym Prezesa.
    Prezydent Klaus był co prawda zaprzyjaźniony ze śp bratem Prezesa ale chyba to nie przyciąganie podobnych osobowości ich łączyło. Klaus jest dziwakiem, ekscentrykiem na wskroś czeskim. Brak mu jednak tego niepokojącego rysu psychiki braci Kaczyńskich.
    https://www.google.pl/search?q=vaclav+klaus+photo&client=opera&hs=jrc&channel=suggest&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=y6GgUvXCHaT24QTcxYGoCA&ved=0CC8QsAQ&biw=1024&bih=612#facrc=_&imgdii=_&imgrc=rFmUVfXv_GMwgM%3A%3BDmIBwLchXzHmsM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.aaaauto.cz%252Fdata%252Fphoto%252Fthumb%252F5127_516x387x90.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.aaaauto.cz%252Fru%252F%252Fphotogallery.html%253Fid%253D9%3B500%3B332

    Pzdro

  271. kadett
    Szanowny KADETCIE, ze wszystkich mądrości, jakie na tym blogu wyczytałem, zainteresowała mnie najbardziej pisownia Twojego miana (pseudo, ksywki) zwanego z obca i z lenistwa „nickiem”. Jak sam widzisz, odmiana wyrazu „kadett” jest skomplikowana, bo to wyraz niepolski – w polskim jest od dawna „kadet”. Interesuje mnie więc, czy nazywasz siebie z obca, bo jesteś jedno z polskim narodem, który, jako paw narodów i papuga i największy w świecie snob, nie umie pieska nazwać „Burek”, jako że mu samo się nasuwa „Napi”, czy rządzą Tobą jakieś inne, niezrozumiałe dla mnie motywacje. Jedna literka może oznaczać „cały człowiek”.

  272. Kadett
    Domyślam się. Szarańczą pewnie też nie przegryzasz miodu leśnego.

    Pzdro

  273. Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. M. 20, 1-16.

    bardzo sie ciesze, kadett, ze wybierasz sie tam, gdzie mi nie po drodze 🙂

  274. Kolejny akt wojny antycywilizacji żydowskiej:

    http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-marzeny-nykiel/68582-dokad-zmierzaja-lewackie-bojowki-argentynskie-feministki-spalily-kukle-papieza-franciszk-i-brutalnie-zelzyly-katolikow-broniacych-kosciola-przed-profanacja

    z cywilizacją łacińską:

    youtube.com/watch?v=sm36Grr5IdY

    Wroclaw dla Filipin. „A Ty, jak mógłbyś pomóc?”

  275. TJ
    5 grudnia o godz. 16:41

    Jak dotychczas, należały.
    Czy będą należeć?
    Tego nie wie nikt, oprócz przywódców.
    Kurs prozachodni jest korzystny w długiej perspektywie.
    Ale, trzeba zacisnąć zęby i mieć na to dostosowanie się fundusze…….

    Najciekawsza jest Gruzja w tym zestawie.
    Saakaszwili dokonał pracy gigantycznej, teoretycznie prorosyjski Iwaniszwili ją kontynuował…….

  276. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 17:00

    Czy Zeman, ostatnio opisywany w Polityce, nie przypomina ci Kaczyńskiego?
    Władza za KAŻDĄ cenę……

    Taśmy Beger to pikuś w porównaniu ze wzmiankowanymi w tekście taśmami polityków czeskich…..

  277. Według Sądu Najwyższego dążenie Ślązaków do autonomii jest „osłabianiem jedności oraz integralności państwa polskiego, co jest sprzeczne z zasadą wynikającą z art. 3 Konstytucji RP”. Sędzia podkreślał, że w nazwa stowarzyszenia nie może wprowadzać w błąd. Sąd przypominał także, że w marcu 1998 r. został oddalony wniosek o rejestrację Związku Ludności Narodowości Śląskiej.
    http://wyborcza.pl/1,75478,15081499,Sad_Najwyzszy___Nie_ma_narodu_slaskiego_.html
    ================

    Pozostaje jedynie koncepcja Prezesa.
    „Zakamuflowana opcja niemiecka”……….

    Jak widać, prawo do samookreślenia się na Ukrainie jest.
    W Polsce niekoniecznie.

  278. Wiesiek 59
    Prezes jednak się wyróżnia na tym tle.
    Myslę o jego niecodziennej ascetyczności tj lekceważeniu, nawet pogardzie dla rozmaitych uroków wladzy – jej blichtru.
    W tym przypomina mi Władysława Gomułkę.
    Ta surowość, ascetyzm jest zresztą niepokojący.

    Pozdrawiam

  279. Pozostaje jedynie koncepcja Prezesa.

    I tu, nie po raz pierwszy, błądzisz… Przy najbliższym spisie powszechnym wyjdzie szydło z wora i będzie można policzyć ilu z tych Ślązaków, którzy ubzdurali sobie odrębność narodową, wybierze tę już uznaną i posiadającą własne przywileje mniejszość narodową. Nie wszystkim jeszcze sędziom orzekającym w III RP rozum odebrało i nie wszyscy śpiewają jak im kapela K. Kutza (trąba) i J. Gorzelika (kontra-bas) zagra.

  280. Wiesiek 59 z 17,42

    Orzeczenia sądów nie mają wpływu na poczucie tożsamości narodowej.
    Sądowne, biurokratyczne czy policyjne tłumienie tej tożsamości, jak uczy historia, często odnosi skutki przeciwne do zamierzonych przez tłumicieli.
    Tożsamość narodowa Ślązaków jest w ich rękach a nie sądow warszawskich.

    Pozdrawiam

  281. Kartko z podróży, troszczyłeś się , to masz:

    „…einer besonders gefährlichen Sturmflut am Freitag.
    Orkan Xaver im Wetter-Ticker: Sturm Xaver bedroht Hamburg, Berlin …

    http://www.focus.de/panorama/wetter-aktuell/orkantief-i… – vor 1 Stunde

    vor 1 Stunde … Orkan ´Xaver´ trifft heute mit Windgeschwindigkeiten von 150 km/h auf
    Deutschland. Der Norden um Hamburg zittert vor seiner Gewalt, doch …”

    Hamburg zawsze obrywa w takich kataklizmach.
    W końcu nad wielkimi wodami leży.
    Egal, ” piści jak w keleckem ” , jak mawiali starożytni rzymianie !
    Straty będą ogromne.

    Ale ja myślę że damy radę !
    Pono ” Xaver ” idzie teraz na Polskę , ze 150 km/h.
    Trzymta się i nie dajta się !

    Pozdrowionka.
    PS. u mnie w domciu ciepło i przyjemnie.
    Nawet prądu nie brakuje , a przeca linie przesyłowe ponoć
    poobrywane.
    Jak te Niemce to robią ?
    Łot i zagadka.
    Jak i wiele innych.

  282. Cynamon 29
    U mnie na razie buja ale ciśnieniowo. Skacze ciśnienie aż miło – juz czwartą kawę żłopię.
    No i zaczyna dmuchać.
    Latarkę, świeczki przygotowałem.
    Czekam na Ksawerego.

    Pzdro

    Ps. Dzięki za link.

  283. Jerzy Pieczul,
    tyle razy już wyjaśniałem… ‚kadett’ trzeba czytać jako ka.de. + t.t. (inicjały nazwiska, imienia i imienia ojca). Kiedy pierwszy raz w Internecie chciałem użyć tego zastępczego i fonetycznie zapisanego skrótu, okazało się, że już jest zajęty. Dodałem jedno ‚t’, przeszło i tak już zostało…

  284. Michaś
    5 grudnia o godz. 17:16

    @Michaś zakumaj w końcu że świat się rozwija, zmienia.
    Nie stoi w miejscu ( na życzenie KKKlanu ), jak zawżdy bywało.

    Musisz się z tym faktem pogodzić.
    A jak się nie pogodzisz, to będziesz niezgodnym z faktami
    dziejącymi się realnie.

    A to cię dopiero udręczy ! Zamęczy i całkowicie ogłupi !

    A chciałbyś być takim (ogłupionym ) ?

    Pozdrowionka.

  285. powinno być: inicjały imienia, nazwiska i imienia ojca.

    Nazwisko i imię znane są redakcji ‚P’ przez wgląd w profil mojego konta pocztowego, którym się posługuję. Dla redakcji ‚P’ nie jestem anonimem, również dla Gospodarza blogu.

  286. kadett
    Dzięki za wyjaśnienie. Czyli chodzi o to, żeby skomplikowanie i niejasno.

  287. Zależny przez 12 lat od Zachodu, Karzaj nie chce, by Afgańczycy zapamiętali go jako bezwolną, zachodnią marionetkę. Zarzucając Amerykanom, że za jego plecami próbują układać się z talibami, żąda, by przekonali ich do rozmów z wysłannikami Kabulu. Od lat powtarza też, że skoro kryjówki talibów znajdują się na pakistańskim pograniczu, to tam, a nie w Afganistanie, Amerykanie powinni urządzać obławy na partyzantów, bombardować i pacyfikować tamtejsze wsie. – Afgańczykowi trudno zgodzić się, by w naszym kraju stacjonowały obce wojska. Ale nie ma innego wyjścia – powiedział Karzaj zamykając obrady Loi Dżirgi.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Coraz-goretsza-zimna-wojna-Hamida-Karzaja-z-Amerykanami-w-Afganistanie,wid,16232778,wiadomosc.html
    ===================

    T.J
    Jak widać, nawet marionetki mogą grać czasem swoje spektakle, zadziwiając tym globalnych lalkarzy……
    Kraje ze sfer buforowych tak mają, że mogą w sprzyjających okolicznościach wybierać suwerena.
    Zależy, który daje więcej.
    Pieniędzy, swobody, władzy, lokalnemu przywódcy…….

  288. Mnogo ja ci zacznę , ale wybaczcie – temat , ” dostojnik ”
    jest wspólny :

    @Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 17:11

    Kadett
    Domyślam się. Szarańczą pewnie też nie przegryzasz miodu leśnego.
    Pzdro

    @Jacobsky
    5 grudnia o godz. 17:13

    Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. M. 20, 1-16.

    bardzo sie ciesze, kadett, ze wybierasz sie tam, gdzie mi nie po drodze 🙂 ”

    Co do @Jacobsky,ego , to przyłączam się ” słowo w słowo „.
    Co do @Kartki z podróży, to ja mam inną metodę – najpierw miód,
    a na ” zagrychę ” szarańcza.
    Mówię tu o miodzie pitnym, po nim to można i myszą przegryżć,
    a i jak kot pod ręką – to tyż.

    Pozdrowionka.

  289. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 17:47
    ech, gdzie tam, asceta – pies ogrodnka…

  290. Jerzy Pieczul
    5 grudnia o godz. 17:02
    Witaj Jerzy. Zaciekawil Ciebie kadet(t) i probujesz go zrozumiec. Ale czy mozna zrozumiec wieszcza ?
    Pare razy opublikowal na blogu swoje jasnogorskie wiersze, gdzie tresc calkowicie podporzadkowal rymowi. Sa to wiersze zdyscyplinowane i tak *mury* rymuja sie z *rury*, *zakretka*z *nakretka*, *zakopal*z *odkopal* itp.
    Wieszcz kadett nie toleruje rumow niejasnych, dekadenckich, a o wierszu bialym, to lepiej nawet nie mowic.
    Co do tresci, to jak juz mowilem, wnosi on jakies tresci, wprawdzie niezbyt tresciwe, ale jednak tresci.
    W prozie tresciwiej sie wyraza: rzygowiny, polucja, plwociny itp.
    Zastanawiasz sie nad tym drugim *t* w kadetcie i w zwiazku z tym *t* posadzasz go o kosmopolityzm. Jesli mamy tu do czynienia z kosmopolityzmem, to raczej takim wolskim, bo dla kadetta zagranica zaczyna sie tuz za Rzeszowem albo Kolomyja. Chcac sobie dodac animuszu dorzucil to *t* jak pawie piorko.
    Twoje teksty, ktore czytalem u Hartmana, a ktore mi sie podobaly, nie maja najmniejszych szans u wieszcza kadetta, no chyba zebys zastosowal jakies barwne wyrazenie typu *rzygowina* i odcial sie od lewakow. Ten ekspert juz zmieszal z blotem anumlika.
    A tak w ogole to fajny, wesloly psiak; strasznie szczeka ale nie gryzie.
    Chwalil sie , ze ma wszy, ale ja mu nie wierze;on tylko lubi tak mowic.
    Pozdrawiam

  291. @Michaś

    co za stek antysemickich bzdur, rodem z nocy kryształowej.

    naziści patrząc na ciebie, muszą pękać ze śmiechu, że w nacji, którą uważali za podludzi, w kraju, który zdewastowali, znajdują naśladowców.

  292. Prezes to shit magnet,
    nothing more
    .

  293. Lewy
    Nie podejrzewałem, że w drugim „t” kadetta może być jakaś tajemnica, a kto wie nawet, czy nie intencja połamania języków blogowiczom, a tu wychodzi, że o to chodzi. Sądziłem, że to nasza swojska papugowatość. Po prostu źle znoszę te wszystkie „Nuki”, „Eweliny”, „Teri” – a idźcie wy w choleri!

  294. „Patriarcha Filaret, głowa Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego otwarcie popiera >>europejską rewolucję<<:
    – Modlimy się do Pana, by pomógł nam wstąpić do UE dla zachowania naszej państwowości, pokoju oraz polepszenia życia obywateli – mówił w jednym z wywiadów.
    Kiedy polscy posłowie zapytali go jakie widzi wyjście z zapętlonej sytuacji, blisko 85 letni Filaret, nie wahał się z odpowiedzią:
    – Jak to co? Wystarczy zamrozić wszystkie konta zagraniczne ukraińskich oligarchów i ich dzieci. A oni już przybiegną do Janukowycza i wytłumaczą mu, że ma podpisać co trzeba. Tylko o koniecznie dzieciach pamiętajcie!!!
    W języku dyplomatycznym rozwiązanie, które miał zaproponować Fileret nazywa się zastosowaniem ograniczonych sankcji wobec reżimu".

    Reszta w felietonie Pawła Reszki zamieszczonym na "blogowisku" Tygodnika Powszechnego.
    http://pawelreszka.blog.pl/2013/12/05/ukraina-strach-przed-czarnym-poniedzialkiem/

  295. Opinie o Polakach:

    „Naród wspaniały, tylko ludzie qrwy skończone.” – Józef Piłsudski

    „Polacy nie mogą śmiać się z jednego żartu,
    ale potrafią płakać w kółko przez to samo.” – ???

    „Jeden Polak – istny czar, dwóch Polaków – awantura, trzech Polaków – och, to już jest Polski problem.” – François-Marie Arouet Voltaire (Wolter)

    „Zostawcie to Polakom. Dla nich nie ma nic niemożliwego.” – Napoleon Bonaparte

    „U nas energia wyprzedza zawsze inteligencję, i co pokolenie jest rzeź” – Cyprian Kamil Norwid

    „Umiemy się tylko kłócić albo kochać, ale nie umiemy się różnić pięknie i mocno.” – Cyprian Kamil Norwid

    „Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem.” – Cyprian Kamil Norwid

    „Polacy są patriotami, gotowymi umierać za ojczyznę. Tylko nieliczni gotowi są dla niej pracować.” – Norman Davies

    „Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii, że naród (Polacy) gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący, powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów.
    Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie.
    Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych.” – Winston Churchill

    „Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli i mało jest błędów, których udałoby im się uniknąć.” Winston Churchill

  296. stasieku
    5 grudnia o godz. 1:43

    @cynamon 29, 00:39
    Też nie śpisz, Przyjacielu blogowy!
    Mnie tak nachodzi czasami, aby się włączyć w dyskusję, ale liczba osób z którymi bym chciał wymienić opinię, znacząco się zmniejszyła.

    Już Ci kiedyś odpisałem, że nie wsadzę kwiatków w tęczę, bo gestów symbolicznych unikam…)

    (…Powiedz mi cynamonie, poradź mi proszę, jak ja mam „zacieśniać więź” z Andrzejem Faliczem, albo z ‘kadettem’?
    Ja się źle czuję, kiedy myślę, że moim rodakiem jest p. Macierewicz!

    Dobranoc, do jutra!…)

    @stasieku kochany ! Ty się tym kwiatkiem w ” butonierce Warszawy ”
    wcale, ale to wcale nie przejmuj! Jeśli Twe serce podpowiada Ci –
    ” nie tego nie zrobię ” , to słuchaj swego serca, jako i ja słucham
    mego własnego.
    Są pono rzeczy które się filozofom nie śnią , ale nam blogerom
    owszem jednak tak.
    Ja osobiście myślę, że nie po to napłodziliśmy młode pokolenie,
    nie po to im ” wtłaczaliśmy ” do głowy sposób, styl uczciwego
    myślenia, żeby nas w kwestii usadzania kwiatów na słynnej Tęczy
    Warszawskiej, nie mogli zastąpić!
    Są sprawniejsi fizycznie, mają inne cele niż my pokolenie (niestety )
    schodzące – niechaj się wykażą !
    I teraz @stasieku , rzecz bodaj najważniejsza.
    Pytasz mnie:
    „…Powiedz mi cynamonie, poradź mi proszę, jak ja mam „zacieśniać więź” z Andrzejem Faliczem, albo z ‘kadettem’?
    Ja się źle czuję, kiedy myślę, że moim rodakiem jest p. Macierewicz! ”

    No to ja Ci odpowiem na mój tzw. ” chłopski rozum ” – po prostu nie
    zacieśniaj.
    Niechaj owe gawrony i ogniomistrze ( typu kadett) zieją dalej swoją
    prywatną nienawiścią do całego świata (szczególnie do Polski ).
    Niechaj stukają swoje literki na klawiaturze, takie czy siakie, ale jak
    sam widzisz, zdroworozsądkowo można ich pominąć.
    A to zalecam nie tylko Tobie, sobie również, ale i całemu blogowi.

    Inaczej – nikt poważny nie weżmie tych bzdur pisanych przez nich,
    na poważnie.

    Pozdrowionka.
    PS. … a Macierewicz ? To Ty już nie masz bardziej obrażliwych
    słów dla Polaka – rodaka ?

  297. Czy może udzieli audiencji prezydentowi? – ironizował publicysta.

    – I to będzie zależało od wyniku rozmowy z wiceprezesem Lipińskim – wtrąciła Paradowska. – Czyli wiceprezes Lipiński wystawi prezydentowi Rzeczypospolitej cenzurkę. Ja nie wiem, czemu Bronisław Komorowski się na to godzi… – podkreśliła dziennikarka.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,15078233.html
    =================

    Cholera, NIKT nie wie……
    Ani Passent, ani Paradowska, ani wielu innych dziennikarzy.
    Fenomen, wymykający się zmysłowemu poznaniu….

  298. Stasieku i inni kumple z blogu!
    Co ja robiłem? Gdzie byłem? Otóż właściwie nigdzie, zakopałem się w swoim blogu i w blogach kilku przyjaciół. No bo masz przykład – wróciłem – i co? I mam znowu dyskutować z Andrzejem Faliczem, kłócić się z Wieśkiem, że pokazuje jednostkowe przykłady zapominając o całościowym kontekście, zastanawiać, co tym razem miał na myśli Staruszek?
    Mogę napisać jedno. Zaznaczam tylko wstępnie, że jestem wielkim przeciwnikiem Kaczyńskich. Otóż partnerstwo wschodnie, pisane z małych liter, traktowane bardziej jako idea, a nie sformalizowany urząd, działa cuda. Poznałem to w Gruzji, w której byłem na przełomie września i października, wszyscy spotykani ludzie wychwalali pod niebiosa Lecha. Zwykli ludzie, w metrze, w autobusie, w marszrutkach, w knajpach. Włóczyliśmy się po całym kraju, i wszędzie była ta sama reakcja na dźwięk słowa Polska – „Lech Kaczyński”. Gruzini uważali, że on uratował Tbilisi przed zajęciem. I sceptykom powiem, że nieistotna jest prawda, ważna jedynie jest opinia, plotka, wrażenie siedzące w tyle głowy. I to samo będzie z Ukrainą.
    A to państwo powinno się po prostu podzielić.

  299. Wywiad z siostrą Małgorzatą Chmielewska ze wspólnoty „Chleb życia”.

    „Nie przyjmujecie pieniędzy od wszystkich?
    – Nie korzystamy z funduszy unijnych ze względów etycznych. Są to ogromne pieniądze, z których tak naprawdę około 20 proc. przeznaczonych jest na rzeczywiste działania, reszta służy jedynie bogaceniu się całej rzeszy ludzi i firm zatrudnionych do realizacji projektów. Biedak jest na szarym końcu. Uważamy, że to niemoralne.”

    Gorąco polecam tę ciekawą rozmowę
    http://wyborcza.pl/1,135424,15074804,Siostra_Malgorzata_Chmielewska__Swiety_troche_szalony.html#ixzz2mcrKfiF2

    Pozdrawiam

  300. el
    5 grudnia o godz. 5:12

    O kurczę, żeś Ty wydobyła/ wydobył sensu stricto tego osobnika,
    w tak niesamowicie skondensowany sposób, wielkie dzięki za to !

    Pozdrowionka.

  301. Czyli chodzi o to, żeby skomplikowanie i niejasno…

    @Jerzy Pieczul
    Wręcz przeciwnie. Idzie o to, by było najjaśniej jak tylko można, bez owijania w bawełnę i w miarę bezpośrednio, bez certolenia się. Co zaś do odmiany ‚kadett’, to nie przywiązuję do niej większego znaczenia, poza zbędnym używaniem apostrofa. Sama odmiana jest dość prosta, nie trzeba jej komplikować.

  302. ANCA_NELA
    5 grudnia o godz. 10:53

    Piotr Fronczewski odpowiada na pytanie…

    @ ANCA_NELA, Tobie i Piotrowi mogę tylko podziękować !
    Taki totalny ( oczywiście pozytywnie ) osąd zdarzeń ostatnich.
    No i proszę ! Co znaczy intelekt.

    Pozdrowionka.
    PS. ” no to mam grać, panie Janku !”

  303. .
    ,,pani! – male dobre ,,

    Przypomina mi sie historia
    z Lodzi z przed ‘80ch lat
    ubieglego stulecia..

    postacia na Piotrkowskiej
    byl starszy inwalida
    sprzedajacy spinacze
    do wlosow, aktywny
    szczegolnie w dni swiateczne.

    Przemierzal ulice wszerz
    i wzdluz, zaczepial przechodniow
    i kupujacych w sklepach
    zawsze ta sama fraza;

    ,,pani! – male dobre !,,

    Wszyscy go znali, kupowali,
    widac bylo ze jest w potrzebie.

    Jarek jest niesprzedawalny
    w rzadnym rozmiarze, well
    chyba ze by byl spinaczem
    do wlosow….

  304. kadett
    Nie chodzi o to, co Ty przywiązujesz, lecz o to, co innym stwarzasz, jako że oni Twoją ksywę odmieniają, nie Ty. Żadnego apostrofu w odmianie oczywiście nie ma, ale i tak jest to odmiana niepolska: kadett, o kadetcie. Mogłeś się nazwać jakkolwiek – np. „fajka” – ale wolałeś to skomplikować, ponadawać ukrytych i zrozumiałych tylko dla Ciebie znaczeń. Twoja sprawa. Moja zaś: powiedzieć Ci, że ksywa to głupstwo znaczące mniej niż zero, a Ty to głupstwo patetycznie skomplikowałeś. Kropka.

  305. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 14:45
    Dzięki za wynik wyszukiwania! Mnie się wydawało niemożliwe, aby te wiadukty rzeczywiście były niczyje no i okazuje się że sprawa jest po prostu prosta; to tylko postawieni na odpowiedzialne stanowiska ludzie nie znają podstawowych przepisów, regulującychh funkcjonowanie infrastruktury.
    Mam nadzieję, że pani minister Bieńkowska potrafi postawić do pionu kogo należy i pociągi jednak ruszą.

    Znów mnie @kadett 14:28 wprawił w lekkie zdumienie…
    Na jakiej podstawie on stwierdza, że ja siedziałam jak ta mysza pod miotłą i nie zabierałam głosu w sprawach, dotyczących lustracji?
    Ja wiem, że zabierałam i to nie jeden raz.
    Czy kadett ma pełny zbiór moich wpisów tu i ówdzie?
    Ciekawostka przyrodnicza 😉
    A mnie szczerze bawi to, że sprawdza się ludowa mądrość o tym kto pod kim dołki kopie. No to teraz trzeba się będzie w piasku łopatką namachać.
    Życzę sukcesu, choć w niego nie wierzę.
    Zawsze coś się przylepi.
    Niestety zresztą i bynajmniej.

  306. @kadett:
    a jak tam w c.?
    najbardziej przeslodowany wsrod polskiego drobiu po kaczkach zoliborskich…
    podziekowal tobie przynajmniej za donos?
    tak, z ciekawosci pytam, chociaz sprawa juz dobre dwa tygodnie temu miala miejsce 😉

  307. Staruszku
    Nocne czytanie. Dziś o wolności i religii wg Michela Houellebecqa

    „Oskarża pan islam o głupotę i okrucieństwo. Wytoczono panu nawet proces o islamofobię. Czy religia jest dziś zagrożeniem wolności osobistej?

    – Paradoksalnie w czasach dominacji religii ludzie czuli się wolni. Tak było w XVII wieku we Francji. Ludzie zagrożeni zniewoleniem stają się bardziej agresywni, nieugięci w dążeniu do prawdy. Pisarze tamtych czasów przemawiali pełnym głosem, nie cofali się przed krytyką, ostro oceniali rzeczywistość. Podobne okresy dążenia do wolności przeżywał też islam.
    Jednak dzisiejszy Zachód zdziwaczał. Wolność coraz bardziej nam umyka. Proszę spojrzeć na procesy sądowe przeciw publikacjom książek, przeciw dziełom sztuki, przeciw artystom. To nie państwo zagraża ludzkiej wolności. Zagrożenie przychodzi znienacka, byle kto, byle jakie stowarzyszenie może nam wytoczyć proces tylko dlatego, że nie dopełniamy zasady political correctness , uwieramy innych, ośmielając się mówić prawdę.
    Większość ludzi milczy, boją się. Człowiek mający obsesję, by być higienistą życia społecznego, jest skazany na wyboistą drogę.

    Nie czujemy się wolni, nie umiemy kochać, brakuje nam oparcia w bliskich. Pozostaje fotel terapeuty, by się jakoś ratować w tym chaosie. Tymczasem pan ostro ocenia psychoanalizę. W eseju o Lovecrafcie nazywa ją pan „symbolizmem infantylnym”.

    – Nasza epoka jest epoką depresji psychicznej. Ale ja widziałbym lepsze wyjście od kozetki psychoanalityka. Gdyby na przykład Kościół katolicki uznał akt seksualny za święty i pobożny, bez ustalania zewnętrznych warunków jego przeżywania, gdyby uznał ludzką seksualność samą w sobie za sakramentalną, rytualną, mistyczną, osiągnąłby wielki sukces we współczesnym świecie. Uczyniłby ludzi w najprostszy, najbardziej naturalny sposób szczęśliwymi.

    Pana bohaterowie nie przepadają za światem. Pana ulubieńca Lovecrafta też cechowała niechęć do współczesności. Czy pisarz może nie lubić swego realnego świata?

    – Pogarda, niechęć do świata, czyni pisarza jałowym, bezpłodnym. Ziarno prawdy o pisaniu zawarte jest w zdaniu z mojego eseju o twórczości Lovecrafta: „Ów człowiek, któremu nie udało się żyć, zdołał w końcu pisać”.

    Pozdrawiam

  308. Lewy
    5 grudnia o godz. 18:34 do
    Jerzy Pieczul
    5 grudnia o godz. 17:02

    Aleś Ty @Lewy ” sfrancuziaał ” w tym Twoim Lyonie !
    Już Ci J. Pieczul dowalił z tzw. ” obelisku ” w twarz Twą rumianą.
    Dowalę i ja :
    Jak inteligentny, rozsądny człowiek może się rozczulać nad słowem
    ” kadett ” ?
    Mało tego, nad jedną literą ” t ” zwaną , jak to podał przyczynnik
    tej całej ” debaty ” :

    ” kadett
    5 grudnia o godz. 18:13

    Jerzy Pieczul,
    tyle razy już wyjaśniałem… ‘kadett’ trzeba czytać jako ka.de. + t.t. (inicjały nazwiska, imienia i imienia ojca). Kiedy pierwszy raz w Internecie chciałem użyć tego zastępczego i fonetycznie zapisanego skrótu, okazało się, że już jest zajęty. Dodałem jedno ‘t’, przeszło i tak już zostało… ”

    Wypowiedż masz powyżej, ale czy …? ”

    Ogniomistrz, jak to on zwykle, pojechał po bandzie i z jego
    wyjaśnień … w sumie nic nie wynika !
    Tak oto , uczestnicy blogu ” En passant ” jesteście świadkami że,
    z ” ogniomistrza kadetta ” , nie wynika nic !
    No że sama bzdura.
    A czy wynikanie bzdur z tego osobnika , jest czymś ?
    Ja uważam że nie, ale to Wy już sami osądżcie …

    Pozdrowionka.

  309. Zastanawia mnie skąd bierze się sztubacka natura nauczycieli. Jest tu taki krętacz i matacz, któremu brak odwagi cywilnej, by po prostu wziąć odpowiedzialność za swoje słowa i uczciwie przyznać: tak, człowieka, którego poglądów nie znoszę, nie cierpię, nazwałem kiedyś wszą i gnidą. Wybiera jednak wyjątkowo niewyszukane dowcipkowanie, rzadko spotykane wśród ludzi dorosłych.

    Mógłby po prostu powiedzieć: górę wtedy wzięła we mnie natura porywcza, nieobliczalna, nienawistna i zawistna, nie znalazłem innych argumentów, chciałem mu dołożyć, nie bardzo wiedziałem jak, zagubiłem się, byłem pod wpływem. Także pod wpływem złych emocji, które mnie nie opuszczają, gdy tylko napotkam wroga. Sięgnąłem po argument, którego nie powinienem użyć. Dzisiaj tego żałuję i wstydzę się moich chwil słabości, z którymi nie potrafię sobie poradzić.

    Tak zachowałby się człowiek dojrzały emocjonalnie i odpowiedzialny. Umieć przyznać się do własnych błędów i umieć się z nich wycofać, wywyższa ludzi, nobilituje nawet.

    Czego może nauczyć nauczyciel, którego na to nie stać? Kłamstwa, mataczenia, prostackiego dowcipkowania? Jakie wzory wychowawcze może przekazać swoim uczniom? Co on im może od siebie dać na długą życiową drogę, jakie zasady wpoić, co w nich ludzkiego próbować wykształcić?

  310. Anca_Nela

    Nie sądzę, żeby pani Bienkowska nad tym burdelem zapanowała. To jest ponad siły nawet tak twardej i pracowitej osoby.

    U mnie PO się sypie i dzieki temu radnym SLD udało się obnizyć opłaty za śmieci. Za segregowane zamiast 18 bedę od wiosny płacił 15.
    Mała rzecz a cieszy.

    Jak tam Ksawery? Wieje już u Ciebie?

    Pozdrawiam

  311. maja
    5 grudnia o godz. 16:25

    @majeczko, przepraszam za tak prostackie pytanie:

    A czego Ty oczekujesz od buca w onucach ?

    Pytania nie rozwijam ( rozwinięcie byłoby gorszące ).

  312. @wiesiu:

    polska – neverending story wg davisa:
    karp
    komin
    winda
    rozbiórka
    barburka

  313. No to mnie dzidzius kadetttt zalatwil tak zwanym nelsonem(taki chwyt zalozonu na szyje przez potezne ramie kadettta); Otoz postanowil on, ze jak ja nie przyznam sie, ze nazwalem go adekwatnie do jego dzialalnosci na blogu, to ja bede zlym nauczycielem.
    I co ja mam teraz zrobic ? Bo ja chce byc dobrym nauczycielem, ale jak ja sie nie przyznam, to bede niedobry, jak ta nietopla kopieta, co to skrzywcila malenkiego kadecia.
    Dzdzius daruj mi, pozwol mi byc toprym petakokiem, po inaczej to pecie mi przykro.
    Ps
    Zauwazyles kadetttcie, ze dorzucilemci pare *t* i chocby dlatego powinienes miec dla mnie troche fyrosulamnosci.

  314. Wiktor Janukowycz na Dalekim Wschodzie szuka nie tylko schronienia przed opozycją, ale też pieniędzy dla swojego kraju. – Ukraina podpisała z Chinami porozumienia, dzięki którym może liczyć na inwestycje o wartości 8 mld dolarów – oświadczył prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz podczas wizyty w Pekinie.
    http://tvp.info/informacje/swiat/janukowycz-zalatwil-kase-w-chinach/13230438
    ================

    Tup, tup, tup, nadchodzi kasa.
    A że nieco na żółto zabarwiona?
    Pecunia non olet…..

  315. Śmiało ANCO_NELU! Nie kryguj się, wyprowadź mnie z błędu. Zdobądź się na odwagę i wyznaj jaki był swój stosunek do lustracji, gdy okazywało się, że kolejne ‚autorytety moralne’ GW, na którą zwykłaś się powoływać, to zwykłe marionetki SB, donosiciele i delatorzy. Bez względu na to czy byłaś za lustracją czy przeciw niej, chętnie Cię przeproszę. Gdy zaś przyznasz, że byłaś jej przeciwna, narazisz się z mej strony na zarzut (po wpisie z 13:29) o stosowanie podwójnych zasad moralnych. Śmiało ANCO_NELU!

  316. kadett
    5 grudnia o godz. 20:53

    Ot, i ” naczelny kulturoznawca ” się odezwał !
    Hasło naczelne : ” wszelkie pomyje, to nie ja myję !” –
    podrzędnych chamów, od tego zajęcia mam pod sprawnym
    zarządem ( własnym !).
    Co nie oznacza że nie jest on Pierwszym Pomyjowym, mającym
    pod sobą tzw. ” siłę wykonawczą „.
    Pomijaj pomyjom, pomyjawszy !

    Wiernie i z zainteresowaniem na to patrzymy !
    W końcu , co sukces , to sukces !

    Pozdrowionka.

  317. Panie Prezydencie,niech Pan oglada tv Trwam,Republika,ale nie wqrwia ludzi,ze rozmawia z kundlami prezesa-kurdupla.

  318. Kartka z podróży – 21:03
    Też nie dowierzam, żeby pani wicepremier zapanowała nad całością, ale… ten jeden odcinek torów kolejowych chyba uda się jej udrożnić, czego szczerze jej i turystom życzę. Przecież koszty rozbiórki tych ruin nie mogą przeważyć nad już poniesionymi kosztami całości. Na dodatek zagrożonych zwrotem unijnej dopłaty do przedsięwzięcia.

    kadett – 21:20
    Ty mnie nie napuszczaj, jak pijanego na słup, bo ci się nie uda po prostu.
    Twój wpis wyraźnie sugerował, że znasz całość mojej blogowej twórczości i masz wyrobione zdanie o moich poglądach na sprawę lustracji.
    Jeśli chcesz ze mną podyskutować, to powołaj się na moje konkretne wypowiedzi a wtedy może pogadamy, choć nie obiecuję.
    Ja w przeciwieństwie do paru innych osób, swoje uczestnictwo w blogu traktuję relaksowo i troszkę rozrywkowo.
    Do swoich wypowiedzi nie przywiązuję przesadnej wagi.
    Wiem jednak bardzo dobrze, co mogłam a czego w żadnym wypadku nie mogłam napisać, więc jeśli chcesz mi coś zarzucać, to postaraj się mieć jakieś rzeczowe podstawy ku temu.
    Bo tak, to bajduli, bajduli bęc!

  319. ANCO_NELU, jam ci to – cynamon29, z pyttaniem zaddanym przez
    oszołomma @ kadetta (ogniomistrzem zwannymm ):

    ” ANCO_NELU! Nie kryguj się, wyprowadź mnie z błędu. Zdobądź się na odwagę i wyznaj jaki był swój stosunek do lustracji, gdy okazywało się, że kolejne ‘autorytety moralne’ … ”

    No nie krygguj się ANCO_NELO , daj pożreć @ kaddettowi i namm
    wszystkim innymm !
    Alleśmy to gloddni na takie zażżąddane żarrcie !

    Pozzdrowwionka.

  320. Acha!!! kadett!
    Co do przeprosin, to ja nie widzę powodu. Nie poczułam się ani troszkę obrażona.

  321. cynamon 29
    5 grudnia o godz. 21:04

    maja
    5 grudnia o godz. 16:25

    A czego Ty oczekujesz od buca w onucach ?…”

    Ja za bardzo nienawisci do wszystkiego w swoich wpisach nie widze – u Ciebie jest jej bardzo duzo – Cynamonie…

    Torlinie,

    Moze Gruzini doceniaja cos czego w Polsce wielu ludzi nie potrafi docenic.
    Mysl/wiara przesuwa gory.

    Ukraincy tez zapamietaja, ze Jaroslaw Kaczynski byl pierwszy a dopiero pozno po nim zjawila sie cala grupa poslow z PO.
    Nawet Sikorski, ktory przeciez zapieral sie nogami i rekami.

    el.
    PiS nie jest antyeuropejski – dlatego poslowie PiS naleza w Europejskim Parlamencie do frakcji reform.
    Maja inna wizje rozwoju Unii – ta wizja z reszta zdobywa coraz wieksza popularnosc.
    Oparta jest na koncepcji federacji suwerennych panstw.

    „Kaczyński jest co najwyżej eurosceptykiem, ale nie jest przeciwnikiem Unii.
    Chce innej koncepcji polityki zagranicznej wobec różnych państw unijnych…” zacytuje czlowieka PO…

    Zabawne jest to, ze lewica uzywa nazwy eurosceptycy oni sami nazywaja siebie- eurorealisci…

    Ciekawe:
    „Zasadniczy błąd Unii Europejskiej w odniesieniu do Ukrainy polega na tym, że powierzyła przygotowanie dokumentów o integracji Polakom – podkreśla „Rossijskaja Gazieta”….”

    PO i Sikorskiemu ma sie rozumiec.

    „Dla rosyjskich dziennikarzy zwołanie w Warszawie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie Ukrainy to bezpośrednia groźba w stosunku do ukraińskich władz i podjudzanie opozycji do kontynuowania niezgodnych z prawem działań. Także wypowiedź byłego prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego o tym, że nie można zostawić Ukraińców bez pomocy „Rossijskaja Gazieta” nazywa groźbami wobec Kijowa…”

  322. Kasawery u mnie zaczął prawdziwe roboty od 15 minut -wywija mieszaniną wody i sniegu ,a w tym momencie miałem info . ze Świnoujścia , podobne wieści od starego Wilka Morskiego .
    To jest początek ,a to że będzie „cofka ” do miasta to raczej pewne ,skutki bedą zależeć od czasu trwania Ksawerego , oby sie wyciszył szybciej niż prognozują .

  323. Meldunek do Kancelarii Prezydenta RP i Watykanu:
    jest człowiek który wie :

    ” imaman
    5 grudnia o godz. 21:30
    Panie Prezydencie,niech Pan oglada tv Trwam,Republika,ale nie wqrwia ludzi,ze rozmawia z kundlami prezesa-kurdupla. ”

    To się nazywa ” odwaga obywatelska ! ”
    Tylko pogratulować !

    Pozdrowionka.

  324. ANCA_NELA
    Ja wiedziałem! Ja wiedziałem! (to tylko taka niewinna parafraza…) Ja wiedziałem, że stchórzysz! Przerażająca bywa ta odpowiedzialność za głoszone poglądy, a szczególnie za ich ewentualną i koniunkturalną zmienność pod wpływem „zmiany warunków”. 😆

  325. Nie wiem czy dzialanie nastawione na izolacje Rosji sa na poziomie fundamentalnych interesow Polski korzystne.

    Wszystkie (!) – opcje polityczne w Polsce afiszuja sie ze swoja antyrosyjskoscia wprost proporcjonalna do gorliwej milosci w stosunku do USA.

    Koniecznie chcemy byc panstwem frontowym…

    Sluszne sa wedlug mnie dzialania jak Maly Ruch Przygraniczny z Okregiem Kaliningradzkim i zniesienie wiz dla Ukraincow.

    Rosja powinna chciec Ukrainy w UE – ale nie na zasadzie Rosja albo Unia.

    Ale najgorsze jest nieudolne wprowadzanie w zycie nawet dyskusyjnych pomyslow.

  326. We Wrocławiu też już nieźle dmucha, ale u nas chyba aż takich strat nie będzie.
    Morze daleko. Jednak popatruję oknem na pobliskie drzewo, bo ono nie wygląda zdrowo. Jest obawa, że się może wywrócić, jak zawieje silnie.
    Co ma być, to będzie. Świece i zapałki przygotowane.

  327. cynamon 29
    5 grudnia o godz. 21:46

    ” imaman
    5 grudnia o godz. 21:30
    Panie Prezydencie,niech Pan oglada tv Trwam,Republika,ale nie wqrwia ludzi,ze rozmawia z kundlami prezesa-kurdupla. ”

    Kolejny wpis Cynamona,
    ktory zarzuca innym nienawisc do wszystkiego….

  328. TED
    dobry artykul
    trafna ocena
    dzieki

    „..Niewątpliwie jednak jesteśmy teraz z Moskwą na kursie kolizyjnym, zarówno w kwestiach energetycznych, jak i w całej naszej koncepcji polityki wschodniej, która ma na celu ograniczenie wpływów Kremla, czego przykładem jest chociażby obecna konfrontacja Unii z Rosją na Ukrainie, a szerzej patrząc: całe Partnerstwo Wschodnie. Zobaczcie, ilu Polaków się kreci koło tego tematu: Jacek Saryusz-Wolski, Paweł Kowal, Aleksander Kwaśniewski, minister Radosław Sikorski, prezydent Bronisław Komorowski…”
    Patryk Gorgol

  329. „Tancza jak prezes zagra”…

    „Kaczyński domaga się większej aktywności Sikorskiego. „Szef MSZ przyznał dziś, że w sprawie Ukrainy nic nie można zrobić.

    Niech jedzie do Kijowa i mobilizuje UE!”

    http://www.wykop.pl/ramka/1763808/rosyjski-przycisk-do-polski-czyli-jak-latwo-nas-ograc/

    Sikorski nie chcial – ale prezes zagral wiec zatanczyl I zmuszony pojechal Radek do Kijowa.

  330. Anca_Nela
    Zachęcony przez Kadetta przeczytałem po raz drugi komentarz, który napisałaś o 13,29 o lustracji Chrisa jakogoś tam i podzielam Twoje uczucia.
    To niezła radocha popatrzeć z boku, z antylustracyjnego dystansu na lustrowanie lustratorów. Miałem niezły ubaw gdy nieznany mi bliżej Chris tłumaczył się zawile przez telefon z Ameryki, że nie kapował przed 30-stu laty. A potem mętne tlumaczenia jakiś dupków z ipn o zawartości obszczanych przez myszy kwitow esbeckich. I rozżarta reżimowa dziennikarka napadająca na pana Antoniego. Jak kiedyś Anita Gargas w tej samej reżimowej.
    I co z tego wynika? Kto chce ten uwierzy, kto nie chce nie uwierzy. Jak to w lustracji.
    Masz rację, kto dołki kopie sam w nie wpada. I zawsze się coś przylepi.

    Pozdrawiam

  331. @kadett:
    trudno nie wymagac, zwlaszcza od pierwszego kochanka 😉

  332. ANCA_NELA
    Nie radzę patrzeć na drzewo w czasie wichury. Jak się przewróci, a jakiś don Pedro udowodni, że patrzyłaś – możesz beknąć. Jesteśmy w Polsce, a nie w Niemczech.

  333. @kartka:
    podstawowa roznica miedzy mna a toba ( i nie tylko):
    ty szukasz kto donosil, a ja szukam kto nie…
    polska malo sie rozni od sodomy:
    i tutaj ryba od glowy zaiwania…

  334. strój huculski odstapie tanio..

  335. Byku

    Mnie nie interesuje kto donosił.
    Każdy sam odpowiada za swoje życie.

    Natomiast niewątpliwie bawi mnie lustracja lustratorów.

    Pzdro

  336. Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 21:40
    cynamon 29
    5 grudnia o godz. 21:04
    maja
    5 grudnia o godz. 16:25
    „A czego Ty oczekujesz od buca w onucach ?…”
    Ja za bardzo nienawisci do wszystkiego w swoich wpisach nie widze – u Ciebie jest jej bardzo duzo – Cynamonie…”

    Przecież nie do Ciebie / Was pisałem , tylko do @maii !
    Poza tym chodziło mi głównie o @ kadetta ( i jego onuce) !

    Z wami Gawrony idzie jeszcze porozmawiać. Stosujecie agrotechnikę
    zagospodarającą ziemie jakby ” odzyskane „.
    Możemy się posprzeczać, O.k!
    Wy ze mnie się ponabijacie, ja z Was…
    Ale te sprzeczki wnoszą coś do ” rozmowy na blogu „.

    Natomiast jakkakkolwiek dysskussja z @kaddettem, jest prakttycznie
    niemmożżliwa ! To ciało zastygłe w swoim bursztynie ( o Kriszna,
    jak ja górnolotnie myślę ! ), jest nie do naruszenia ze względu na twardość bursztynu ( czy ja go czasem nie komplementuję ? przez ten bursztyn ? ).

    Gawrony Faliczowie, Wy bądżcie spokojne o wasz byt, przynajmniej
    w dyskusjach ze mną.
    Co prawda nie po mojej stronie, czasami ( a prawdę powiedziawszy
    prawie zawsze pierniczycie nie po mojej myśli !), ale z Faliczami
    da się gadać !
    Natomiast ” ogniomistrz kaddett ” jest absolutnie niereformowalny.
    Ja sam się dziwię, jak – przy jego poglądach, na co dzień, w normalnym życiu , udaje mu się przeżyć !
    No chyba że się tajniaczy , a odkrywa się (wyraża ) tylko na blogu !
    Taka wiewiórka w codziennym życiu ( dokarmić, pogłaskać ) ,
    ale wieczorową porą wilk, borsuk i jakieś inne agresywne badziewie.

    Gawrony – Falicze, z niecierpliwością czekam na Wasz atak !

    Pozdrowionka.

  337. Jerzy Pieczul – 22:14
    Dzięki za ostrzeżenie!
    Kilka, a może kilkanaście lat temu taki nagły huraganowy wiatr się zrywał, a ja właśnie szłam do domu i bardzoo się spieszyłam, bo wiało okropnie.
    Wpadłam do domu i wyjrzałam oknem a tam pod wysokim drzewem stała spokojnie moja sąsiadka z psem Fafikiem. Odeszłam od okna, usłyszałam huk i zobaczyłam to drzewo leżące na ulicy. Przygniotło maskę samochodu innego sąsiada, który próbował odjechać do garażu. Sąsiadki na szczęście już tam nie było… Zatelefonowałam do niej pytając, czy widzi co się stało i jak mogła tak beztrosko stać pod drzewem w taką wichurę? Odpowiedziała mi, że się po prostu nie mogła ruszyć… jakby ją zakopało po kolana w ziemi. Pies też stał całkiem nieruchomo.
    Jak ją odblokowało, uciekła. Zanim doszła na swoje piętro, drzewo już było powalone. Siły przyrody działają czasem w sposób zdumiewający.

  338. Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 21:57

    „Tancza jak prezes zagra”…

    „Kaczyński domaga się większej aktywności Sikorskiego. „Szef MSZ przyznał dziś, że w sprawie Ukrainy nic nie można zrobić.
    Niech jedzie do Kijowa i mobilizuje UE!
    Sikorski nie chcial – ale prezes zagral wiec zatanczyl I zmuszony pojechal Radek do Kijowa.
    Andrzej Falicz …”

    Gawrony faliczowskie, to Wy nie wiecie że :

    ” … bo do tanga trzeba dwojga, dwoje serc …”

    a gdzież tu serce i dusza Jarkacza ?
    O ile któręś z tych posiada !

    Pozdrowionka.

  339. @kartka:
    zamilczmy o sierpie, ale jak mowi kliczko:
    jak nie lewy, to prawy 😉

  340. Co nas łączy jeszcze z Ukrainą?
    I oni i my, mamy w kalendarzach po kilka nieudanych powstań…….
    Ich obecne, dziwnie przypomina nasze- listopadowe.
    Lud chce walczyć, elity mają to w d…..
    To też podobne.

    Bez przygotowania, broni, samymi emocjami nie da się walczyć z sukcesem.
    To abecadło.
    Praca organiczna przed nimi.
    Byle nie zaczęła się od ich Pierackiego……

  341. Nelson Manaela dead,95 years old.

  342. Powinno byc Mandela a nie Manaela.

  343. Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 21:49

    cynamon 29
    5 grudnia o godz. 21:46

    No i widzicie gawrony -Faliczowie: wy wszędzie niuchacie , spisek,
    rewolucję, przewrót stanu lub stan wojenny.
    A jak ktoś Wam powie że nie, to całkiem nie tak, to i tak swoje
    racje macie.
    Ja wam mówię : ” To nie tak !!! ”
    A Wy dalej sobie wierzcie, w co chcecie .
    Dodajecie fabuły, do fabuły !

    Ja tylko żądam trzeżwości umysłu.
    Za wiele ? No to szkoda.

    Pozdrowionka.

    Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 21:49

    cynamon 29
    5 grudnia o godz. 21:46

    ” imaman
    5 grudnia o godz. 21:30
    Panie Prezydencie,niech Pan oglada tv Trwam,Republika,ale nie wqrwia ludzi,ze rozmawia z kundlami prezesa-kurdupla. ”

    Kolejny wpis Cynamona,
    ktory zarzuca innym nienawisc do wszystkiego…

  344. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 22:04

    Anca_Nela
    Zachęcony przez Kadetta przeczytałem po raz drugi komentarz, który napisałaś o 13,29 o lustracji Chrisa jakogoś tam i podzielam Twoje uczucia.
    To niezła radocha popatrzeć z boku, z antylustracyjnego dystansu na lustrowanie lustratorów.

    Alez Chris Cieszewski nigdy nikogo nie lustrowal.
    Wyjechal z Polski jako mlody czlowiek i tyle go bylo.

    Zostal ekspertem w biometrii czy jakos tam.
    Analiza miedzy innymi drzew/lasu na podstawie zdjec satelitarnych i lotniczych.

    ” W okresie PRL od końca lat 70. działacz opozycyjny w ramach SKS na UJ.następnie NZS na SGGW, organizował struktury podziemne, kolportował pismo Głos, następnie Wola, zajmował się drukowaniem, po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 szef przepustek podczas strajku okupacyjnego na SGGW (trwającego od 14 grudnia 1981), na początku 1983 aresztowany przez SB, wkrótce zwolniony warunkowo, po czym opuścił Polskę i wyjechał do Kanady…”

    Nawet nie jest zadnym ekspertem Macierewicza – przedstawil swoja i swoich kolegow analize zdjec rejonu katastrofy.

    Po czym dziennikarz Sekielski – oficjalnie brzydzacy sie do tej pory taktyka tajnychlustratorow – dostal od sluzb Tuska teczke… na Cieszewskiego.
    I z wrzaskiem ja oglosil w mediach.

    Zastanawia mnie jak teczka z przed 30 lat… wplywac ma na wyniki biometrii lasow na podstawie zdjec satelitarnych i lotniczych.

    „Cieszewski był w Polsce nikim, zwykłym 26 letnim absolwentem SGGW, który nie robił ani za znanego opozycjonistę, ani za „prywaciarza”. Po wyjeździe z Polski nie został sławnym polonusem, umieszczonym gdzieś blisko papieża, czy też amerykańskiego kongresmana. Przez 30 lat o Cieszewskim pamiętało kilku kolegów i rodzina, w Polsce był postacią absolutnie anonimową, nie zapraszano go do telewizji, żeby wyjaśniał maluczkim, jak wspaniały jest nasz ustrój zwany PRLII, nie był autorytetem, nie pisał felietonów do GW, nie zasiadał w żadnej radzie nadzorczej i nie był rektorem uczelni. Po 30 latach przyjechał do Polski i zachował się jak żaden TW dotąd się nie zachował, bo nie dość, że uderzył w naturalne środowisko esbeków, to jeszcze zrobił to w wymiarze profanacji. Cieszewski zamachnął się na „świętą brzozę” i od tej chwili zaczyna się kolejny etap będący zaprzeczeniem kariery TW. Profesor dorobił się naukowych zaszczytów bez udziału SB, a teraz ten dorobek pogrobowcy SB usiłują mu odebrać. …Pokazane „dokumenty” zostały wygrzebane z jakiejś lewej esbeckiej piwnicy, nie sposób się doprosić sygnatury IPN, nikt inny poza Sekielskim nie potrafił do kwitów dotrzeć. Adnotacje na tym czyś, co najmniej wprawiają w osłupienie. Poprawione dane w nazwisku, dziwne zapisy w rubrykach, które wyglądają jak dopisane na kolanie i wreszcie prawdziwa „rewelacja” najpierw brakowanie dokumentacji w 2000 roku i brakowanie mikrofilmów w 2010 roku dokonane przez MSW Tuska, potem zniesienie klauzuli tajności 13.10.2013 roku, przez to samo ministerstwo. Smród na kilometr! Zamiast wklejenia pełnej dokumentacji mieliśmy jakieś głupawe przebitki i efekty specjalne kamery, a w tle znanego esbeka Lesiaka, który już raz podobne numery wykonywał. Wreszcie rzecz ostatnia, najbardziej nie pasująca do wiernego i zasłużonego TW. Cieszewskiego zlustrowali funkcjonariusze PRLII i nikt mi nie powie, że kwity, do których nie mogli dotrzeć pracownicy IPN zajmujący się podziemnymi wydawnictwami, nagle cudownie wpadły w ręce znanego z lustracyjnych pasji funkcjonariusza Sekielskiego. Kwity do Sekielskiego zostały przyniesione na tacy i nie z polecenia jakiegoś Zenka, czy Józka z gabinetu politycznego Sienkiewicza”

    Wielgucki

  345. „Bo żeby być wolnym, nie wystarczy zrzucić okowy, lecz trzeba żyć tak, by szanować i zwiększać wolność innych. Prawdziwy sprawdzian naszego poświęcenia dla wolności dopiero się zaczyna.”

    Nelson Mandela

    http://www.youtube.com/watch?v=mnHvgujwks8

  346. ANCA_NELA
    Pracując w lesie i na morzu, natrząsłem się przed siłami przyrody z podziwu tyle, że czasem wolałem wyrzucić spodnie, zamiast prać. Ale siły przyrody to pryszcz podług siły polskich pierdzistołków. Oto mam świeżutkie porównanie. Znajomi w Niemczech uznali, że wysoka jodła na ich podwórku jest cudna, ale już i groźna. Więc ją ścięli. I nic. Znajomi w Polsce byli w identycznej sytuacji. Zwrócili się do urzędu o pozwolenie ścięcia chorującego drzewa na ich podwórku, bo się już go boją. Usłyszeli: „W życiu!” I ostrzegamy: „Jeśli się drzewo przewróci, dokładnie zbadamy, czy państwo nie pomogli”. Ale nikt nie bada, ile zdrowych drzew trzeba codziennie ściąć dla wyprodukowania tylko tych papierowych reklam, które są wrzucane do kosza bez czytania.

  347. Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności 🙂
    http://wyborcza.pl/1,75968,15076550,Macierewicz_ugodzony_wlasna_bronia.html#TRNajCzytSST

    Z tej to powiastki morał w tym sposobie;
    Jak ty komu, tak on tobie

    Dobranoc.

  348. KzP gada od rzeczy. Nie mamy do czynienia z żadnym ‚lustrowaniem lustratorów’. Nie przypominam sobie, by któryś z obecnie ‚lustrowanych’ angażował się kiedykolwiek w proces lustracji. Na pewno nie był to Cris Cieszewski.

    Bujda na resorach! Mamy do czynienia prędzej z lustrowaniem wspomagających dzisiaj byłego lustratora, ale nie z powodu ich czy jego udziału w procesie lustracji, którą od zarania storpedował strach elit III RP przed lustracją, m. in. przyszłych ministrów Bonich, którzy najgłośniej wówczas krzyczeli przeciw lustracji, tylko z całkiem innego powodu. Trzeba za wszelką cenę zdyskredytować Zespół Macierewicza, trzeba coś na nich znaleźć.

    W tym nie ma nic zabawnego, że przedstawiciele świata dziennikarskiego w obronie zdecydowanych i nieprzejednanych przeciwników prawdy i lustracji chętnie sięgają dzisiaj po metody, wobec których wykazywali się niedawno krytycyzmem, chroniąc własne zafajdane życiorysy b. często. KzP powinien zżymać się, okazywać wstręt, a śmieje się jak do sera. Chlestakow miałby dla KzP trafny i odpowiedni komentarz.

  349. U ANCI-NELI dzionek
    pracowity jest i wartki
    zaczyna go dzwonek
    GazWychowej okładki
    a kończy na lekturze
    przedostatniej kartki

    Dobranoc A_N, dobranoc!
    Niech Ci się przyśni Michnikowa niemoc!

  350. Cynamonie to Ty zamiesciles pelny milosci i toleracji wpis:
    „…Powiedz mi cynamonie, poradź mi proszę, jak ja mam „zacieśniać więź” z Andrzejem Faliczem, albo z ‘kadettem’?
    Ja się źle czuję, kiedy myślę, że moim rodakiem jest p. Macierewicz! ”

    No to ja Ci odpowiem na mój tzw. ” chłopski rozum ” – po prostu nie
    zacieśniaj.
    Niechaj owe gawrony i ogniomistrze ( typu kadett) zieją dalej swoją
    prywatną nienawiścią do całego świata (szczególnie do Polski )…”

    Gdzie ta moja nienawisc gawrona do calego swiata… a szczegolnie do Polski.
    Moze jakis przyklad.

    Takie wpisy jak Twoj to jest wlasnie nienawisc – bo nienawisc zasplepia i pozbawiona jest racjonalnych argumentow.
    Jest …bo jest.
    I to wlasnie tacy jak Ty powoduja, ze dyskusja sie stacza.

    To jak wykluczanie innych przez wynioslego Torlina…
    „on nie bedzie rozmawial z…” itd.

    To jest wlasnie brak tolerancji powodujacy nienawisc i zacietrzewienie.

    mag
    5 grudnia o godz. 13:08

    Andrzej Falicz

    Nie ma czegoś takiego jak jednomyślność poglądów, chyba że wymuszona i odgórnie zadekretowana, ale przecież nie w demokracji.
    Nie widzę więc powodu, by jedne uważać za jedynie słuszne, a inne za błędne z zasady…”

    Na 100% zgadzam sie z Mag.

    Ale ja majac odmienne niz wiekszasc (lacznie z Redadaktorem) – jestem na TYM blogu i nikogo nie wykluczam.
    POLEMIZUJE.
    Czasem sprowokowany niestety – co pozniej zaluje – odgryzam sie na szczegolne przyklady chamstwa.

    Ale to mnie to „zacne towarzystwo” chce wykluczyc – uzywajac do tego pogardy jak Torlin, obelg jak Cynamon lub wrecz jak Henryk…kaza zamilknac.

    To wlasnie co zarzucaja prezesowi sami w kolko stosuja.
    Te kly i siersc nie wyrosly przez Prezesa one sa w nadmiarze u jego zacnych…przeciwnikow.

    Roznic sie zawsze bedziemy i to wedlug mnie dobrze, ze tak jest.

    Ale ja bedac na blogu o odmiennym charakterze i sympatiach pokazuje, ze mozna rozmawiac „ponad podzialami” a ci co mnie probuja wykluczyc napedzaja niechec i dziela Polakow na slusznych i nieslusznych.
    I okazuje sie, ze to „nowoczesni i tolerancyjni” wedlug wlasnej oceny Polacy.

    Nie Prezes jest winien – prosze samemu spojrzec we wlasne poklady nienawisci i nietolerancji.

  351. Andrzej Falicz, Kadett
    Przyznaję wam rację.
    Powinienem to ująć w ten sposób – „Bawi mnie lustracja obozu lustracyjnego.” Bawi mnie do łez!
    Myślę oczywiście o kikudniowych mętnych tłumaczeniach na podstawie esbeckich kwitów – obszczanych przez myszy, jak wcześniej napisałem.
    Bo to czy niejaki Cris (przepraszam za błędny zapis imienia)nie kapował czy kapował przed trzydziestu laty nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

    Pozdrawiam

  352. Znowu
    Prezes gra
    I znowu inni beda tanczyc…

    „13 grudnia odbędzie się kolejny, trzeci już marsz PiS w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Tym razem ma być dużo o gospodarce. Dziś prezes Kaczyński zapowiedział, że w trakcie marszu będzie mowa o „wielkiej niesprawiedliwości, jaka dzieje się w naszym kraju”. Lider PiS mówił dziś także o coraz gorszej sytuacji „pracowników i drobnych przedsiębiorców”.

    Tematyka gospodarcza to ciekawy pomysł PiS. Okolice 13 i 14 grudnia to ostatni moment politycznie, gdy można zbudować nowy przekaz, który może być tematem na Święta. Dzień po marszu PiS, 14 grudnia odbędzie się posiedzenie Rady Krajowej Platformy, co da także Donaldowi Tuskowi szansę na zbudowanie przekazu PO na Święta.

    PiS stawia na gospodarkę i podkreślanie różnic społecznych w Polsce. To też jedna z rzeczy, które prezes PiS bardzo mocno podkreśla w trakcie swojego objazdu po kraju. Marsz rozpocznie się o 19.00 na Placu Trzech Krzyży w Warszawie…”

    Kto zabrania grac innym?
    (Prezes pewnie ukradl pomysl Palikotowi…)

  353. @stasieku, cynamon29

    „(…)Przemówienia polityków, media, namawiają do udziału we „wspólnocie narodowej”, do zacieśnienia jakichś bliżej niezdefiniowanych więzi.
    Powiedz mi cynamonie, poradź mi proszę, jak ja mam „zacieśniać więź” z Andrzejem Faliczem, albo z ‘kadettem’?
    Ja się źle czuję, kiedy myślę, że moim rodakiem jest p. Macierewicz!(…)”

    Jeśli mogę wtrącić – nie można przyjąć założenia, że są tylko dwie opcje: z nami lub przeciwko nam.

    Wiecie dobrze, Panowie, że mnie bardzo po drodze z Wami, ale nie możemy oczekiwać, ze wszyscy muszą myśleć tak samo.
    To pachnie akcją typu: „nie” dla islamu w Polsce (której, nawiasem mówiąc, kompletnie nie kapuję. Muzułmanina (w Polsce) widziałam może z raz na peronie w Warszawie i poznałam jego wyznanie po odzieniu żony)

    Może fajne jest to, że są różne pomysły?

    Cały kłopot polega na tym, że stajemy naprzeciw siebie zamiast jeden przy drugim, by na jednej tablicy rysować swoje wizje i szukać w nich części wspólnych, które byłyby bazą wypadową do dalszych prac.

    Macierewicz rodakiem?
    Ok, facet jest zakręcony, ale czy on jeden?
    Bardziej brzydzi mnie np. pospolity donosiciel, śmieć z okolicy, który pisze anonimy do skarbówki, bo nie może znieść, że ktoś ma, jego zdaniem, lepiej.
    Albo zagarniacz pod siebie – człowiek, który wakacje spędza na Morzu Śródziemnym za 40 tys w 2 tygodnie, ale pani od sprzątania willi jest albo na szaro albo na śmieciówce.

    Punktem wyjścia może być przypomnienie sobie znaczenia słów.
    Tak – odpowiednie dać rzeczy słowo.
    Ponad wystruganymi przez politycznych cwaniaków podziałami.

    pozdrowienia!

  354. Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 23:20

    Pozdrawiam! 🙂

  355. Kartko,

    Tylko Chris, ze do zadnego obozu lustracyjnego nie nalezy.

    Nalezy do obozu biometrow lesnych.
    Zrobil eksertyze bo go o nia poproszono.

    Wlasnie te proby nachalnej stygmatyzacji sa znamienne.

    Dziennikarz, ktory zawsze brzydzil sie oficjalnie lustracyjnych obrzydliwosci i Gazeta uwazajaca, ze SB falszowala teczki by niszczyc dobrych ludzi – ochoczo walcza z ekspertyzami telemetrycznymi przy pomocy teczek SB…

    I to jest tragicznie smieszne.

  356. Jiba
    5 grudnia o godz. 23:32

    Jibo,
    Witam!
    Polecam fajny wywiad z Janiakiem u Benedykta obok w Polityce.
    Janiak to moj kolega i byly nauczyciel!

    „Łódź, odkrywanie miasta”
    http://portretymiast.blog.polityka.pl/

  357. @zezem

    Nie tylko @kadett i @Torllin mają kłopoty ze zrozumieniem moich tekstów.

    Ja pisałem o kontynencie Szecherezady, a nie o krainie. Podług korektora dostępnego w Microsoft Word – w polskiej wersji – pierwszy wyraz tego zdania nie musi mieć ó.
    Sam sobie @zezem sprawdź czy Szecherezada jadła bub.

    Kilkakrotnie pisałem na blogach e-Polityki o alfabecie ormiańskim jako o relikwii i obcości tego alfabetu dla ludzi piszących alfabetami wywodzącymi się z łaciny.

    Prawie każda polsko-podobna notatka naszej znajomej Ormianki zawiera błąd ortograficzny. Języki naszych wschodnich sąsiadów rozróżniają dwie odmiany głoski h i raczej trudno mieć pewność czy Hanoi nie bylo Chanoi, bo główny lud Chin nosi nazwę bez dwuznaku ch dla tej głoski. (Zajrzyj @zezem do Wikipedii Szanowny przydawkowy.) Mój znajomy dziwi się, dlaczego kolarska drużyna Astana nie trenuje w Astany.

    A byłoby bełkotliwym dla @Torlina pytanie, czy głoska u przeraża go na drodze między Dworcem Centralnym a stacją metra Centrum, czy też chodzi o głoskę ó. Bo sens wypowieedzi @Torlina inteligent chwyta w lot w czasie proporcjonalnie odwrótnym do osiąganego przez tegoż czytelnika wartości wskaźnika IQ. Pomiary IQ służą pomiarom IQ, a ludzie służą @Torlinowi za tło. Mnie na wzmiankowanej trasie też zwykle nikt się nie kłania, ale ja na tą bezczelność się nie skarżę.

    @kadett w jednym akapicie napisał o Piśmie Świętym, o rozporku i o moim drwieniu z Pisma. Zarzut drwiny stawiany mi nie jest uzasadniony choćby jednym cytatem. Ale cóż! W obronie Świętej Wiary – Baczność! – wszystkie zbroje są właściwe. Pomawianie także.

    Zasady ortografii języka polskiego zalecają stosowanie apostrofu, gdy koncówka wynikająca z odmiany przez przypadki miałaby się skleić z e niemym oraz w innych przypadkach.

    Ale po wizycie w ZSRRu można mieć wątpliwości.
    Nie ma potrzeby abyś @zezem wątpił, gdy chodzi o cudze komentarze pełne homeopatycznego sensu.

  358. Andrzeju Falicz
    Nigdy nie ukrywałem swojej, delikatnie mówiąc, niechęci do obłudy reżimowej czy proreżimowej tv. Nawet trwałem calymi latami w abstynencji telewizyjnej, bo mnie to medium przygnębiało.
    Nigdy też nie ukrywałem swego wstrętu do histerii lustracyjnej, ktorej ofiarą padali również ludzie do których miałem szacunek. Na przykład jeden z profesorów mojego Uniwersytetu, ktorego najpierw zdeptano, zaszczuto a potem oczyszczono z zarzutów. A do polityki miał tyle samo co pan Cris – w świetle tego co piszesz. Czyli niewiele.
    Nie dziw się więc, że mnie bawi to realne spełnienie starego powiedzenia – kto mieczem wojuje od miecza ginie.
    To pan Antoni rozpoczął niszczenie również przypadkowych ludzi za pomoca esbeckich smieci. Teraz tacy sami służalcy za pomocą tego gowna załatwiają Pana Antoniego znajomych.
    I mnie to bawi!
    Natomiast zwróć uwagę na to co napisała Jiba. Ona zwraca uwagę, że w tym świętojebliwym kraju, moralnie oczyszczanym od lat lustracją w najlepsze kwitną donosy. Nawet za komuny kapusie tak nie donosili.
    Jiba ma rację pisząc: „Bardziej brzydzi mnie np. pospolity donosiciel, śmieć z okolicy, który pisze anonimy do skarbówki, bo nie może znieść, że ktoś ma, jego zdaniem, lepiej.” Tyle, że takiego pospolitego kapusia w polskich realiach nikt nie zatłucze esbecką teczką. Za to o takich się mówi, że składają „doniesienie obywatelskie”. I za wzor się ich często stawia.
    Więc może lepiej zamiast brnąć w besens lustracji, jak pisze Jiba, – „przypomnienieć sobie znaczenia słów. Tak – odpowiednie dać rzeczy słowo.”
    Więc zamiast „lustruj” może mówić po prostu „nie kapuj?” To jest odpowiednie rzeczy słowo.

    Pozdrawiam

  359. @ thorsdotter
    5 grudnia o godz. 18:51
    @Michaś
    ” co za stek antysemickich bzdur, rodem z nocy kryształowej.
    naziści patrząc na ciebie, muszą pękać ze śmiechu, że w nacji, którą uważali za podludzi, w kraju, który zdewastowali, znajdują naśladowców.”

    @ thorsdotter, takim jest po prostu @Michaś , ani szablą ani czołgiem
    go nie odgonisz od jego poglądów, na tym blogu.
    Że go wszyscy olewają na blogu, nic mu to nie przeszkadza .
    Nadaje jak swego czasu ” Radio Erewań ” , które zawsze miało
    rację !’
    Takie bajdurzenie, dla bajdurzenia – kto to pojmie i zrozumie ?
    chyba z trzeżwo myślących nikt !
    Ma swoją klawiaturkę i sobie w nią tłucze.
    A niech mu tam – lepiej tłuc w klawiaturkę, niżli we własną żonę !

    Miejże zrozumienie i wyrozumiałość dla jego żony.

    Pozdrowionka.

  360. Chcecie o lustracji? Będzie o lustracji!

    Dzisiaj zmarł, w wieku 95 lat, Nelson Mandela. Odszedł człowiek prawdziwie Wielki. Wzrostu tez pokaźnego był: 183 cm

    Mandela został skazany, przez rasistowskie władze Południowej Afryki, na dożywocie i spędził 27 lat w wiezieniu. A od czego zaczął gdy doszedł do władzy, po wyjściu z wiezienia? Od założenia Komisji Prawdy i Pojednania. Komisja wykonała zadanie. Pojednanie w kraju osiągnięto. Bez lustracji, bez procesów. Jak zostanie pochowany? Nie ma najmniejszych watpliwosci, ze z najwyższymi honorami państwowymi. Bo On na to z nawiązką zasłużył. Cały świat się zjedzie. Będzie wysyp murowany

    Bracia Kaczyńscy nie zostali skazani żadnym wyrokiem sadowym ani na jeden dzień wiezienia. Jarosław Kaczyński nawet internowania w stanie wojennym nie mógł się doprosić u Jaruzelskiego. A od czego zaczęli, po uzyskaniu władzy styropianowców? Od założenia Instytutu Pamięci Narodowej. Ta instytucja do dzisiaj wykonuje zadania prezesa. Zadania te są na polu dzielenia społeczeństwa, a nie jego pojednania. Jak najbardziej z lustracja, jak najbardziej z procesami.

    Jak został pochowany Lech Kaczyński, gdy zginał w katastrofie, którą sam sobie zafundował? A no tez z najwyższymi honorami panstwowymi. I to na samym Wawelu! Na Wawel to On sobie absolutnie niczym nie zasłużył. Bo, tak naprawdę, odszedł bardzo mały człowiek. Nawet wzrostu był mizernego: 162 cm.

    Tylko na Jego pogrzeb cały świat nie zjechał. Najwyższa Siła Sprawcza i tu wywiązała się z zadania. Wypuściła bowiem pyl wulkaniczny z Islandii i kto tylko chciał, mógł skorzystać z wymówki i nie dojechać na ten pogrzeb. Prawie wszystkie głowy państw zachodnich, i nie tylko zachodnich, skorzystały z wymówki. Wysypu nie bylo

    No i niech Najwyższej Sile Sprawczej bendom za to dzienki

  361. Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 23:20

    ” Cynamonie to Ty zamiesciles pelny milosci i toleracji wpis:
    „…Powiedz mi cynamonie, poradź mi proszę, jak ja mam „zacieśniać więź” z Andrzejem Faliczem, albo z ‘kadettem’?
    Ja się źle czuję, kiedy myślę, że moim rodakiem jest p. Macierewicz! ”

    No to ja Ci odpowiem na mój tzw. ” chłopski rozum ” – po prostu nie
    zacieśniaj.
    Niechaj owe gawrony i ogniomistrze ( typu kadett) zieją dalej swoją
    prywatną nienawiścią do całego świata (szczególnie do Polski )…”

    Gdzie ta moja nienawisc gawrona do calego swiata… a szczegolnie do Polski.
    Może jakis przyklad. ”

    @ Gawrony – Falicze widocznie nie dokładnie się wyraziłem.
    Wyrażnie zaznaczyłem że z Wami idzie się jeszcze dogadać,
    podyskutować, że mimo animozji mamy jakiś tam ” front ” do
    dyskusji ( a był zawsze ).
    Zaznaczyłem też wyrażnie, że w żaden sposób nie idzie się
    dogadać z @kadettem (zasklepionym w swych poglądach, jak
    żółw w pancernej skorupie ).
    Z Wami Gawrony zawsze pogadam , mimo innego ” wglądu w
    ogląd „.
    To co nas różni, może jednocześnie nas zbliżyć !
    Nigdy nie uciekałem od rzeczowej dyskusji z Wami.
    Wręcz przeciwnie – oczekiwałem konkretnych odpowiedzi, na
    nie zawsze ” wygodne ” pytania.

    Tak myślę sobie , że mąż i żona, mają tą samą rozterkę między
    sobą na co dzień.

    Czemuśmy nie mieli mieć takiej rozterki na tym blogu?

    Wymiana inteligentnych spostrzeżeń, mimo odmiennych zdań,
    jest zawsze budująca.

    Pozdrowionka.

  362. Orteq
    6 grudnia o godz. 0:22

    ” … Dzisiaj zmarł, w wieku 95 lat, Nelson Mandela. Odszedł człowiek prawdziwie Wielki. Wzrostu tez pokaźnego był: 183 cm… ”

    Ortequ, to jest naprawdę przykro, gdy odchodzi od nas legenda
    buntu, walki o sprawiedliwość społeczną , ” człowiek historia ” !!!

    Słów brak, dlatego więcej nie piszę .

    Pozdrowionka.

  363. Wyglada na to, ze wladzy zalezalo na rozrobach w czasie Pochodu Niepodleglosci… wiedzieli i postanowili nic nie robic.
    Wyslano jedynie wczesniej dziennikarzy.

    „W squacie ‚Przychodnia’ przy ul. Skorupki, trzy godziny przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości policja prosiła mieszkańców, żeby ten squat opuścili. Wiedzieli ze źródeł operacyjnych, że może być atak na squat ‚Przychodnia’ – mówił Ryszard Kalisz będąc gościem Moniki Olejnik w Radiu Zet…”

  364. @Orteq, a może to ( też bym chciał to na swoim pogrzebie ,
    mimo jako martwy, nic bym nie słyszał )

    http://www.youtube.com/watch?v=9Q7Vr3yQYWQ

    Pozdrowionka.

  365. Wyglada na to, ze wladzy zalezalo na rozrobach w czasie Pochodu Niepodleglosci… wiedzieli i postanowili nic nie robic.

    Naprawdę ? I może jeszcze Tusk rzucał kamieniami, łamał drzewka i wydziczał się pod ambasadą ?

    Gdyby policja zachowała się prewencyjnie, no to podniósł by sie kwik, że policja prowokuje samą swoją obecnością, prawda ?

    A od czego była tzw. służba porządkowa marszu ? Chyba o to zabiegali organizatorzy z lumpen-prawicy: że sami będą się pilnować. I co ? Upilnowali ? Jak prawica, taka służba, Panie Falicz.

    A że lumpen-prawicowy motłoch jest tak głupi i przewidywalny, to rzeczywiście: czasem dobrze dać komuś się skompromitować, zamiast chronić go przed jego własnym zdurnieniem.

  366. Andrzej Falicz
    6 grudnia o godz. 1:18

    ” Wyglada na to, ze wladzy zalezalo na rozrobach w czasie Pochodu Niepodleglosci… wiedzieli i postanowili nic nie robic.
    Wyslano jedynie wczesniej dziennikarzy… ”

    No i widzisz jak z Wami gadać – knujecie, snujecie i intrygujecie całą społeczność tej blogosfery !

    Czy u was czarne gawrony, wygaśnie kiedyś , stadium czarnowidztwa , teoria spiskowa i inne spiski ?
    To zaczyna być już tak nudne, jak flaki z olejem.

    Co do znaczenia ” flaki z olejem ” , zwróćcie się do wybitnego
    znawcy języka polskiego , prof. Bralczyka .

    Może warto, zanim ” walnie się ” kolejną bzdurę ?

    Pozdrowionka.

  367. Andrzej Falicz
    6 grudnia o godz. 1:18

    Wybacz, ale debilniejesz chopie !
    Sprawa trudna, ale już nie jeden przeżył demencję
    starczą lub Altsheimera.

    Powodzenia w przeżyciu !

    Pozdrowionka.

  368. staruszek
    5 grudnia o godz. 23:48
    ….pierwszy wyraz tego zdania nie musi mieć ó.
    Co miesiąc dzwoni do nas jakaś Ormianka lub inna pani z kontynentu Szecherezady z propozycją umycia okien lub podług.
    …………………………………………………………………………………………
    Jak już to już.
    Być może chodziło o pranie pieniędzy.
    PS. Korektor MS Word pokazuje uparcie „cyklinowanie podłogi

  369. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 22:24
    Natomiast niewątpliwie bawi mnie lustracja lustratorów.
    ………………………………………………………………………………………..
    Temat stary: kto kontroluje kontrolerów.

  370. Jacobsky,

    Policja wiedziala,ze szykuje sie tam rozroba.

    Policja nic nie zrobila by zapobiec tej awanturze pomimo, ze wiedziala, ze do niej dojdzie i ze Straz Marszu nie bedzie pilnowala squotu bo nie jest bezposrednio na trasie marszu.

    Straz marszu nie ma tu nic do rzeczy policja wiedzial, ze straz nie moze pilnowac obiektow obok trasy.

    „Ryszard Kalisz powiedział też, że „ma potwierdzone informacje” o tym, że w skłocie „Przychodnia”, który został zaatakowany 11 listopada, policja pojawiła się trzy godziny przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości. – Byli funkcjonariusze policji i prosili ludzi ze skłotu, żeby go opuścili. Wiedzieli ze źródeł operacyjnych, że może być atak na skłot Przychodnia – tłumaczył.

    – Policja nic nie zrobiła, a kiedy atak nastąpił, policja przyjechała po kilku minutach, a oddziały prewencji nie były sformowane – oskarżał w rozmowie z Moniką Olejnik.

    – Jeżeli policja jest z tego dumna, to ja się boję żyć w kraju, gdzie policja nie ma samokrytyki…”

    R. Kalisz – znany dzialacz …prawicowy.

  371. Ze zrodel operacyjnych – inaczej mowiac Policja wiedziala o planowanym ataku ze swoich zrodel od tzw. wtyczek (wlasnych ludzi) wsrod chuliganskich band.

    Niemusieli pilnowac pochodu – pochod pilnowala straz pochodu.
    Mogli zabezpieczyc obiekt – obok trasy gdzie istnialy potwierdzone informacje o planowanej chuliganskiej napasci.

    Swoja droga to interesujace, ze squoty staly sie w naszej teczowej ojczyznie legalne…?

  372. To lumpen-prawicowi organizatorzy marszu nic nie zrobili, by zapobiec rozróbie. Zadeklarowali, że będą pilnować porządku i nie dotrzymali słowa. Wyszli na durniów i na łobuzerię ? To dobrze, zawet jeśli za sprawą policji.

    Cieszę się, że podchwyciliście Kalisza. To naprawdę wzruszające. Widać, że po odstawieniu Hofmana więcej wam teraz wolno, jeśli chodzi o osoby, na które macie się powoływać. Ja nie krytykuję prawicy, ale lumpen-prawicę, ten narodowo-chuligański zlepek, który nie ma nic wspólnego z cywilizowaną prawicą. Ty ich bierzesz w obronę ? Twoje prawo. Ja bronię policji, która moim zdaniem słusznie pozwoliła tej faszyzująco-narodowej gawiedzi na pokazanie swego prawdziwego oblicza. Być może właśnie lepiej w ten sposób, niż palką, kulami gumowymi i gazem, żeby potem wysłuchiwać miesiącami skarg i lamentów wystrzyżonych lumpen-męczenników sprawy „narodowej”. A jeśli Ryszard Kalisz boi się żyć w kraju, gdzie policja … i tak dalej, to niech sie weźmie w garść ze swymi kolegami z lewa, i w końcu stworzy jakąś sensowną alternatywę polityczną z nadziejami na przejęcie władzy. Między innymi po to, żeby nie musieć się bać policji, która unika samokrytyki. Ciekawe, czy wtedy nadal będzie wam wolno cytować Kalisza.

  373. Drogi Cynamonie, dzieki za wsparcie. Anrzej Falicz usiluje mnie przekonac, ze geniusz Kaczynskiego zawiodl na Ukraine, zeby przekonac Ukraincow, ze warto wstapic do UE, zeby zostac eurosceptykiem 🙁

  374. el
    6 grudnia o godz. 6:11

    Drogi Cynamonie, dzieki za wsparcie. Anrzej Falicz usiluje mnie przekonac, ze geniusz Kaczynskiego zawiodl na Ukraine, zeby przekonac Ukraincow, ze warto wstapic do UE, zeby zostac eurosceptykiem 🙁
    ..,.”

    A moze eurorealista.

    Geniusz Sikorskiego, PO i Komorowskiego jak widac po wynikach 4 lat negocjacji nie zawiodl.
    Bo kto sie spodziewal, ze tym razem im cokolwiek wyjdzie.

    Malo tego nawet tabun poslow PO skaczacych po Majdanie przyslonil jeden starszy Pan malego wzrostu – w pogniecionym garniturku …

    Nic tylko usiasc i plakac jakie te media niewdzieczne, ze nie pokazuja kogo trzeba.

    Od ostatniego felietony spodziewam sie od Gospodarza heroicznego unikania tematow zwiazanych z Prezesem i PiS.

    Skoncentruje sie na …”lewicy” i jedynej slusznej partii – PO.

  375. Okazuje sie, ze nastapil niebywaly atak na Falicza i kadettta, ze poziom agresji jest rowny tej agresji, ktorej ofiara byl nieboszczyk Lech Kaczynski, tej agresji ktorej niemal codziennie padaja ksieza milujacy dzieci, nieustannej agresji Tuska wobec premiera Jaroslawa Kaczynskiego, przypadkowo przez nieporozumienie wybranego Komorowskiego, wobec legalnie bez nieporozumienia niewybranego Premiera Kaczynskiego.
    Jedrus, ty chyba nie odrozniach agresji od zartu. Jakos nie widzisz prymitywnej agresji kadetta, jego durnych i chamskich obelg, ktore kieruje pod adresem wszystkich oponentow, ozdobiajac je usmiechnietym sloneczkiem. Czy to dziwne, ze wszyscy *uwzieli* sie na tego fou de village, czyli wioskowego glupka, ktory wywoluje awanture za kazdym razem, kiedy kogos spotka.
    Jasiu, nie bij dziewczynki, bo cie rozboli raczka – wola mamusia Falicz do panoszacego sie w piaskownicy agresywnego dzidziusia kadettta

  376. Jacobsky
    6 grudnia o godz. 4:45

    To lumpen-prawicowi organizatorzy marszu nic nie zrobili, by zapobiec rozróbie. Zadeklarowali, że będą pilnować porządku i nie dotrzymali słowa. Wyszli na durniów i na łobuzerię ? To dobrze, zawet jeśli za sprawą policji.
    …”

    Czy na pewno?
    Organizatorzy marszu mieli przejac funkcje policji…?

    Moze trzeba bylo im przekazac armatki wodne, helikoptery , podsluch i bron gladkolufowa.
    Dac podwyzszki po 300 zlotych i mundurki by zabiezpieczyli Warszawe – malo tego Polske.

    Jezeli policja wiedziala od swoich chuliganow o nadchodzacej awanturze i dostala rozkaz by NIC nie robic – bo potrzebny skandal… to jest wlasnie skandal.

    Nastepnym razem wybija zeby Jacobskemu w czasie jego wizyty w Polsce podanym przez policje kamieniem by udowodnic jakie w narodzie chamstwo…
    Wtedy Pan Jacobsky byc moze sie oburzy albo wysepleni:
    „A nie mowilem!”.

  377. Lewy
    6 grudnia o godz. 6:42

    Okazuje sie, ze nastapil niebywaly atak na Falicza i kadettta,
    …”

    Boze bron Lewy – zeby Ci nie przyszlo do glowy wstrzymywac jakikolwiek atak !

    Jak juz bedzie rzadzil PiS i bedziesz dla odmiany chwalil Kaczynskiego… I najezdzal na Tuska – wedlug panujacych trendow i…felietonow nic tak naprawde sie w naszym obecnym ukladzie nie zmieni.
    Gwarantuje.

  378. Czytając pierdóły Jondrusia Falicza, jedno pytanie na myśl natrętnie się wciska. Jaka jest różnica pomiędzy inżynierem a architektem? Odpowiedz wszyscy pewnie znają: inżynier projektuje armaty, architekt cele do nich.

    Tys jest architekt through and through, Jondrusiu. I do ciebie samego nic, tylko strzelać. Jak do kaczki. Tej klapiącej swoim kaczym, obślinionym klapaczem same bzdury niestworzone. Oraz inne, wredne niby-treści. Z logiki całkiem wyprane niczym stare kalesony z fasonu .

    PS. To jest właśnie ten geniusz Kaczyńskiego, el. Nie projektowanie żadnych tam celów do żadnych armat tylko samemu robienie za cel. Nie tylko zresztą dla Putina

  379. Acha,
    Kalisz to byly mister spraw wewnetrznych…
    chyba wie co mowi i jak dzialaja sluzby z policja wlacznie.

    Doskonale wie, ze tylko polecenie moglo sklonic policje do tego by – mogac – nie zrobila nic w sprawie chuliganskiej rozroby.

    Przypomina mi sie doskonala opowiadanie Lema o jednej z planet zamieszkalej przez roboty.
    Ludzie wysylali na nia swoich agentow przebranych za roboty by rozpracowac system – dopoki nie okazalo sie, ze planeta robotow sklada sie z samych agentow ludzi – przebranych za roboty.

    Byc moze tak bylo z napadem na squot.

    Cholera, wciaz nie rozumiem od kiedy nasza kochana teczowa wladza uznaje squoty za legalne…?
    Byc moze od momentu gdy dostarczaja politycznie korzystnych awantur…

  380. Orteq
    6 grudnia o godz. 6:53

    Czytając pierdóły Jondrusia Falicza, jedno pytanie na myśl natrętnie się wciska. Jaka jest różnica pomiędzy inżynierem a architektem?
    …”

    Orteq
    prosze nie obwiniaj mnie, ze nie zdobyles zadnego wyksztalcenia i masdz problem.
    Dobrzy malarze pokojowi tez sa potrzebni!
    Uszy do gory Orteq.

    I tak nikt nie wie kim jestes…
    bo i po co?

    Dla mnie jestes taka niewydarzona wersja soltysa kierdziolka.
    I fajnie – chociaz troche sie posmiac mozna.

  381. No to się pośmiej, kochanieńki. Niech ci na zdrowie będzie

    I jeszcze Sława Ukrajnie, Falusku. Za twoim guru to powtarzam. Tobie mniejsza ta sława jest. Boś ty, choć niby podobno architekt, to żadnych celów nie projektujesz. Zamiast projektowania celów armatnich, tylko pierdoły na blogach wypisujesz. Tym samym za cel robiąc.

    Oj Jondrus, Jondrus. Coś ty z siebie zrobił. Wstyd wielki a i rodzicom nieładnie

  382. Cynamon29 (1:35)

    Kanadyjski piosenkarz, Rafi, napisał piosenkę specjalnie dla Nelsona Mandeli w 2001 roku. Tytuł piosenki: „Turn This World Around”

    Nelson Mandela dokonał tego obrócenia świata dookoła. W nagrodę za to dokonanie, spocznie na malutkim, wiejskim cmentarzu w malej miejscowości, z której się wywiódł A czegóż to takiego wielkiego dokonał sp. Lech Kaczyński, ze Go aż na Wawelu zaparkowano na wieczność? No czego? Zal du(sz)e ściska, portki na ziem lecom

    (Usuwam co mogę z tekstu bo Admin sie zbiesił i czegoś za nic nie przepuszcza ? Co za porąbana siatka cenzorska. Musiał ja zaprogramować najgłupszy programista na jakiego było stać „Polityke”)

  383. Linku do piosenki nie przepuszczał kretyński Admin blogowy. Spróbujmy dać trochę inny link, jeszcze raz. Moze jakoś ogłupimy głupa?

    https://www.raffinews.com/store/free-downloads/

  384. Mandela nie bal sie mowic prawdy.

    „… 7 września 2001 roku w południowoafrykańskim mieście Durban miała miejsce międzynarodowa Konferencja do Walki z Rasizmem, zorganizowana pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych.
    Nelson Mandela i arcybiskup Desmond Tutu publicznie wypowiedzieli się, że w Izraelu panuje apartheid…”

    Odszedl wielki czlowiek walczacy bez falszywej poprawnosci politycznej ze wszystkimi przejawami dyskryminacji i rasizmu.

  385. Ilu z tych, ktorzy beda skladali mu teraz holdy wezmie sobie slowa Mandeli do serca.

    Obama, Komorowski, Cameron, Hollande….? prozno czekac.

  386. Pochodowi prawicowi powołali własną straż porządkową i nie życzyli sobie obecności policji. No to jej nie było. Squot, bez względu na to, czy legalny, czy też nie, był o paręset metrów od trasy pochodu… jakiej cholery tam właśnie miała policja stawać i chronić? Wszak pochód był chroniony przez własne siły porządkowe w pomarańczowych, jak ukraińska rewolucja kamizelkach.
    No i można byo zobaczyć, jak sprawnie się szeregi pomarańczowych rozsunęły, aby wypuścić z pochodu kilkuset patriotów w kominiarkach, którzy sprawnie wybiegli z karnych szeregów pokojowego pochodu, szybko przebiegli dystans dzielący ich od squotu, zrobili co chcieli, choć jednak nie udało im się twierdzy zdobyć, bo tam też była własna straż obywatelska. Z tej frustracji pobujali trochę młodymi drzewkami, po czym zwartą grupą powrócili w szerego pokojowej demonstracji a pomarańczowi rozstąpili się powtórnie, aby im ten powrót bezkolizyjny ułatwić.
    Organizacja była perfekcyjna. Po co tam jeszcze policja, to ja nie rozumiem.
    Falicz mnie chyba przekonał. Takie krótkie jego polskawe, to jeszcze od czasu do czasu czytam, tym bardziej,gdy one są komentowane na bogato przez innych blogowiczów.

  387. Minister niePOradek Sikorski

    Calkiem do rzeczy.
    I na czasie.

  388. ANCA_NELA
    6 grudnia o godz. 8:43

    Pochodowi prawicowi powołali własną straż porządkową i nie życzyli sobie obecności policji. No to jej nie było. Squot, bez względu na to, czy legalny, czy też nie, był o paręset metrów od trasy pochodu… jakiej cholery tam właśnie miała policja stawać i chronić?

    A po taka cholere, ze jak podaje Ryszard Kalisz policja doskonale wiedziala od swoich wtyk w grupach bandyckich, ze szykuja oni napasc na squot.

    Trudno zeby porzadkowi pilnujacy marszu latali za kazda grupa, ktora sie odlaczy od pochodu.
    Moze mieli ich zwiazac i wsadzic do strazowej suki…

    Porzadkowi mogli JEDYNIE pilnowac porzadku w ramach POCHODU.
    Czy np. z maszerujacego tlumu ktos nie rzuca ceglowka itd.

    Czy na piwo, czy na siusiu czy na rozrobe.

  389. Trudno zeby porzadkowi pilnujacy marszu latali za kazda grupa, ktora sie odlaczy od pochodu.
    Czy udaja sie na piwo, czy na siusiu czy na rozrobe.
    Czy przypadkiem w domu zony ktory nie pobije albo nie umyje rak wychodzac z ubikacji.

    PO-licja doskonale wiedziala TO czego straz pochodu nie wiedziala!
    Siedzieli w sukach na dupach i trzymali kciuki za bandytow.

  390. Wlasnie lamie regulamin…

    Kreml robi w Polsce, co chce?

    Piotr Gabryel

    „…Gdzie są politycy, którzy byliby w stanie w taki sposób prowadzić grę z Rosją, żeby Polska nie była ustawicznie ogrywana? Coraz mniej wskazuje na to, że u władzy: w Pałacu Prezydenckim lub w kancelarii premiera.

    Po pierwsze, rząd Tuska zaaprobował skrajnie niekorzystną dla Polski wersję umowy gazowej z Rosją i tylko interwencja Komisji Europejskiej, która ją zakwestionowała, uchroniła nas przed jej podpisaniem. Jednak i tak za rosyjski gaz płacimy chyba najdrożej w UE. A teraz jeszcze pozwalamy się ogrywać Moskwie we władzach polsko-rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz, która zarządza naszym odcinkiem gazociągu jamalskiego.

    Po drugie, przyjęcie przez Tuska – w imieniu Polski – wygodnego dla Kremla sposobu wyjaśniania przyczyn tragedii smoleńskiej mocno zredukowało szanse uzyskania wiarygodnego rezultatu tych prac. A wrak prezydenckiego tupolewa nadal niszczeje w Rosji.

    Po trzecie, polskim interesom szkodzi już nie tylko Gazociąg Północny, omijający nasz kraj i leżący na drodze do portu w Świnoujściu, gdzie powstaje Gazoport, ale także odnoga tego gazociągu, biegnącą wzdłuż wschodniej granicy Niemiec do Czech; odnoga, którą Niemcy, podobno nasz sojusznik w NATO i UE (rzekomo połączony szczególnie dobrymi więzami z ekipą Tuska), właśnie oddały Gazpromowi w 100-procentowe władanie.

    Po czwarte, rząd Tuska od lat nie potrafi przygotować banalnie prostej rzeczy – przepisów regulujących pozyskiwanie gazu z łupków; przepisów, które powstrzymałyby wycofywanie się z Polski światowych gigantów potrafiących go wydobywać (Exxon Mobil, Marathon Oil i Talisman Energy już nas opuściły). W dodatku, wskutek rosyjskiej prowokacji, fotel ministra skarbu stracił Mikołaj Budzanowski, zwolennik szybkich działań w sprawie gazu łupkowego. Gazu, który dałby nam szansę na uwolnienie się od monopolu Kremla i na tani gaz dla Polaków, a więc i na zdobycie przewagi konkurencyjnej przez nasz przemysł.

    I wreszcie po piąte, Polska raz za razem przegrywa symboliczne starcia z Moskwą; tak było np. w przypadku niepotrzebnie złożonych aż przez głowę państwa przeprosin za nieudolność władz w ochranianiu rosyjskiej ambasady w Warszawie podczas Marszu Niepodległości. Po odwetowej napaści na polską ambasadę w Moskwie Putinowi nawet przez myśl nie przeszło odwzajemnić gest prezydenta Komorowskiego.

    Nie wiem, czy to wszystko jest skutkiem działania ciemnych sił Kremla, czy wynikiem charakterystycznej dla naszej obecnej ekipy rządzącej mieszaniny bałaganu i niemocy, czy też po trosze jednego i drugiego; dość, że wrażenie jest takie, jakby wiele rzeczy szło dziś w Polsce po myśli Rosji. Inaczej mówiąc: nie wiem, czy Kreml robi w Polsce, co chce, ale wygląda na to, jakby tak właśnie było.

    W kontekście dokonującego się na naszych oczach zagarnięcia Ukrainy przez Rosję – co jest sporą porażką także polskiej dyplomacji – naprawdę nie zwiastuje to niczego dobrego…”

  391. Andrzej Falicz i Zdzisława Janowska

    http://www.youtube.com/watch?v=bk48_IKb0lY

    Zachodzi pytanie: dlaczego pani profesor Janowska tak jakoś tyłem, bokiem, i w ogóle lekceważąco się ustawiała do naszego Jondrusia?

    Odpowiedz jest tylko jedna. Pani profesor Janowska widziała w nim takiego samego pisuarowego świra jakiego wszyscy inni w nim widzieli. Słysząeli. Oraz czuli.

    Świr jest świr. Nawet na Antypodach takiego nie przemalujesz wapnem. Lasowanym lub nie.

    Ta biedna Australia naprawdę ma przechlapane. Najpierw korona brytyjska zesłała tam wszystkich przestępców Zjednoczonego Królestwa. Potem nastąpiła plaga królików. Gdzie nie spojrzales, wszedzie kroliki. Wielki, ogromny obciach dla tego nowego kraju. Co z takimi robić? No ale jakoś poradzono sobie w końcu z tymi przestępcami ludzko-zwierzecymi. A co teraz na Australię spadło? No jak co – świry z nad Wisły!

    Świry z nad Wisły dzisiaj w smoleńskie świry zostały obrócone. Stary Szu z bu-szu – ten od wybuchów buch buch – figuruje jako główny ichni herszt. Jondrus Falus tuz za nim podążający w dyrdy.

    I tak to przyszłość Australii znowu stanęła przed znakiem zapytania. Z plaga królików jakoś sobie poradzono. Ale jak poradzić z plaga smoleńskich świrów z nad Wisły? Tego nie wie nikt

  392. Orteq
    6 grudnia o godz. 9:07
    Jeszcze psy Dingo, a Jedrek tez nie torbacz, bo Ci wytknal brak wyksztalcenia.
    Ale pracowity to on jednak jest, zalal blog jak ten Ksawery, fala na trzy metry.
    A co z dzidziusiem kadetttem, chyba spi, bo sie nie slini, nikogo jeszcze lopatka nie uderzyl ani wiersza nie skomponowal

  393. Cynamonie ;
    Oglądam serię 12 foto na portalu”Spiegla ” z Hamburga i okolic .
    Jaka szkoda dla reporterów np. TVN24 ,że nie mieli (narazie ?)szans na takie relacje pełne groźby .Uwielbiają !
    Natomiast u mnie Ksawery wyprowdził się i mam w 50% niebieskie niebo i jasne chmury .
    Pozdrowienia

  394. Może rzeczywiście powinienem sobie obiecać, że moje komentarze będą od tej pory szklanką do polowy pełną, będą tylko na „tak”, a ominę zbedne dyskutowanie z osobami na „nie”. Andrzeju Faliczu, nie mogę znieść Twoich wpisów pełnych nienawiści, niechęci do osób rządzących naszym krajem. Nie jestem wielkim zwolennikiem Tuska, ale pisanie o peruwiańskiej czapce błazna, o Sikorskim, Komorowskim tak, jak Ty piszesz, jest wstrętne. I dla mnie popełniasz zbrodnię pisaną, jesteś nieobiektywny.
    To samo ze Staruszkiem, przepraszam, że Cię zaczepiłem, widzę teraz, że zupełnie niepotrzebnie. Straciłem trochę czasu, że zrozumieć i znaleźć fragment odnoszący się do mnie: „głoska u przeraża go na drodze między Dworcem Centralnym a stacją metra Centrum” i o co chodzi z tą Ormianką źle wymawiającą nazwę Hanoi. A nazwa Hanoi nie ma nic wspólnego z Chinami, została narzucona przez Francuzów. Przepraszam, już więcej nie będę.

  395. W górach pochmurno, sypie śniegiem od czasu do czasu. I wieje ale bez przesady.
    Miłego dnia

  396. Kartka z podróży
    6 grudnia o godz. 0:13
    „nawet za komuny tak nie donosili…”; szczerze mowiac, nic sie nie zmieniło;
    na jednego z moich wspołpracownikow donosiły ( w latach 1981-89), wg „listy dzikiego”, 183 (słownie: sto osiemdziesiat trzy) osoby i to , niestety, glownie z bliskiego
    (RODZINA!) otoczenia; powiem tylko, ze facet sie kompletnie załamał i zdewociał,
    i wcale mu sie nie dziwie…

  397. Andrzej Falicz,
    próżno ANCI_NELI tłumaczyć co, jak i dlaczego? Jak ANCIA_NELA na pochody 1-Majowe chodziła (a co? wszyscy chodzili, to A_N też!), to było wesoło, pokojowo, uroczyście, podniośle. Parówkami rzucali… z samochodów ciężarowych i była wata cukrzana, a teraz to kamieniami rzucają w tych wywatowanych.

    Red. Czuchnowski w Gazecie Czerstwej pisał, że te wszystkie burdy prawicowych ekstremistów to krecia robota Kaczora. Kolenda i Łortek potwierdzą, że darli się tam CHWAŁA BOHATEROM, co w wolnym przekładzie na łomżyńsko-ukraiński znaczy SŁAWA GIEROJAM! Bandy Łupaszki tam maszerowały, to znaczy tego Ognia, odpowiedzialnego za te Łuny w Bieszczadach. A poza tym ANCIA_NELA ma jedno, sprawdzone i godne zaufania źródło wiadomości, dobre i koszerne i nikt nie będzie jej mieszał w głowie, bo ma tam wszystko dawno poukładane – równiutko jak kolumny w Gazetce „Michnikowska Prawda”. ANCA_NELA zawsze była postępowa taka bardziej, ostatnio tylko trochę operetkowa się robi… ale to pod wpływem tego Łortka – kanadyjskiego ptasznika z Trollu. Łomatko! jaki łun wesoły ten Łortek, prawie tak śmiszny jak nasz korespondent (wymawia się po fr. kołek-spądą) Levy z Lyonu. Łomatko zuliborska! Jakie te chłopaki są do uhihrania. Łomatko!!!

  398. Byku
    Dlatego własnie nie warto się tym przejmować. Ale warto mieć pełną świadomość w jakim społeczeństwie się żyje.
    Tu, na jednym z blogów Polityki przed chyba trzema laty była duskusja nt tzw „doniesień obywatelskich”. Oczywiście we współczesnych realiach. Gdy napisałem krytyczny komentarz na temat codziennego, powszechnego kapowania byli by mnie komentatorzy zadziubali za „antyobywatelską postawę”. To co uznaje się za obrzydliwe w realich komuny w wolnej Polsce uznaje się nieomal za wyraz patriotyzmu. Kompletny, moralny relatywizm.
    Dlatego właśnie tak ujęła mnie jasna wypowiedź Jiby:”Bardziej brzydzi mnie np. pospolity donosiciel, śmieć z okolicy, który pisze anonimy do skarbówki, bo nie może znieść, że ktoś ma, jego zdaniem, lepiej.
    Albo zagarniacz pod siebie – człowiek, który wakacje spędza na Morzu Śródziemnym za 40 tys w 2 tygodnie, ale pani od sprzątania willi jest albo na szaro albo na śmieciówce.
    Punktem wyjścia może być przypomnienie sobie znaczenia słów.
    Tak – odpowiednie dać rzeczy słowo.”

    Pozdrawiam

  399. Andrzej Falicz
    5 grudnia o godz. 23:39
    Kartko,
    Tylko Chris, ze do zadnego obozu lustracyjnego nie nalezy.
    Nalezy do obozu biometrow lesnych.
    Zrobil eksertyze bo go o nia poproszono.
    (…) dziennikarz, ktory zawsze brzydzil sie oficjalnie lustracyjnych obrzydliwosci i Gazeta uwazajaca, ze SB falszowala teczki by niszczyc dobrych ludzi – ochoczo walcza z ekspertyzami telemetrycznymi.

    Mój komentarz
    Autorze, co to jest ekspertyza telemetryczna. To brzmi jak teleportacja.

    Niedawno kupiłem aparat cyfrowy i teleobiektyw. Znajomy ekspert wyjaśnił, ze w aparacie jest czujnik telemetryczny, który rejestruje obraz Analizuję zdjęcia wykonane z dużej odległości. Za pomocą komputera. Komputer pokazuje mi kilkadziesiąt parametrów, o których przedtem nie miałem pojęcia. Siedzę i analizuję. Chcę być ekspertem. Ciekawa dziedzina ta telemetria.
    Pzdr, TJ

  400. Andrzej Falicz
    6 grudnia o godz. 8:50
    Ależ takie, identycznie podobne kocopały wypowiadali już wcześniej panowie Hofman, Brudziński, Czarnecki i paru innych wspaniałych polityków PiS.
    To co piszesz to już powtórka z rozrywki. Nic oryginalnego. Szkoda klawiatury.

    We Wrocławiu wieje konsekwentnie, ale bez przesady. Padło parę drzew – to moje nadal stoi – skasowało się kilka samochodów w kuchennym wyciągu różne szumy i świsty w łazience wentylator chodzi bez prądu, ale żyć się da.

  401. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Zgodnie z obowiązującym prawem, parlamentarzysta może otrzymać miesięcznie do 2,9 tys. zł zwrotu za przejazdy prywatnym autem w celu „wykonywania mandatu”. Aby wyczerpać maksymalną kwotę zwrotu za paliwo (wspomniane 2,9 tys. zł miesięcznie), trzeba jednak w ciągu roku przejechać ok. 80 tys. kilometrów. Przy średnim spalaniu benzyny 8 litrów na 100 km minister Arłukowicz w 2012 roku musiał przejechać prywatnym autem ok. 60 tys. kilometrów, minister Nowak – ok. 45 tys. kilometrów, a minister Sikorski – ok. 43 tys. km. I to przy założeniu, że przysługuje im służbowe auto z kierowcą. ” … (?)

    Post Christum.
    Sikorski – ok. 43 tys. km. rocznie … (?)

  402. TJ – 10:19
    Krótkiej charakterystyki fachowca od telemetrii dokonał na sejmowym korytarzu poseł Żelichowski, znawca tematu.
    Oto ona w trzech punktach:
    1. But filcowy,
    2. Krok metrowy,
    3. Łyk setkowy.

    I to by było na tyle.

  403. Anca_Nela
    Teraz chyba widzisz wyraźnie, że AF i kadett to dwa końce tego samego kija „prawicowego”.
    Z Faliczem można jednak polemizować, choć wiadomo, że mowy być nie może o „wypracowaniu „jakiegoś kompromisu, ale nie obraża, a także nie obraża się. Nawet można z nim pożartować.
    Dziwię się tylko, że nie przeszkadza mu styl „polemik” kadetta, a karci wygłupy lewego czy cynamona wywołane zapiekłością i zjadliwością swojego ideowego kumpla.
    P.S. Jak na razie Ksawery zachowuje się w Warszawie dość powciągliwie.
    Pozdro

  404. Szanowni panstwo blogowicze, mam problem z dzidziusiem kadetttem. Jest to dziecko starsznie zaniedbane;nikt mu nie wyjasnil, ze nieladnie jest dlubac w nosie, pluc na podloge, wystawiac jezyk do przypadkowych przechodniow. Ten malec nie wie, ze zachowuje sie jak dzikus i obawiam sie, ze jak dorosnie bedzie taki sam i niestety nie bedzie mu w zyciu latwo. Czy jakas dziewczyna go zechce ? Czy znajdzie sobie prace ?
    Czarno widze jego przyszlosc; bezdomny pod mostem przykryty kawalkiem tektury bez psa, bo nawet pies z kadetttem nie wytrzyma.
    Co robic ?! Ratujmy kadetta rajana !!

  405. mag!
    Weź jednak pod uwagę, że dwa końce tego samego kija nie mogą się ze sobą za skarby świata spotkać…
    No, chyba że kij się złamie… ale to wtedy będą dwa kije i cztery końce…
    Wszystko mi się od tego wiatru w głowie kotłuje!
    Jak to będzie, kiedy spotkają się dwa przeciwległe końce?
    Jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści!!!

  406. Wobec impasu w Kongresie, w ostatnim czasie pojawiło się sporo inicjatyw lokalnych. Podniesienie wysokości minimalnego wynagrodzenia przegłosowały już stany Nowy Jork, Kalifornia, Connecticut, Rhode Island i New Jersey. Natomiast Alaska, Idaho, Południowa Dakota i Maryland skłaniają się aby to uczynić w 2014 roku. Obecnie w 18 stanach pensja minimalna nieco przewyższa federalne minimum. Najwyższa jest w stanie Waszyngton, gdzie wynosi 9,19 USD.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,USA-nasilaja-sie-zadania-podniesienia-placy-minimalnej,wid,16233920,wiadomosc.html
    ==================

    Czyżby atak komunistów na USA?
    Jakże to tak, w fast foodach nie pracują milionerzy w ramach hobby?

  407. Łomatko żuliborska! Ty widzisz te dwa końce prawicowego kija i łez nie ronisz! Łomatko! Trzymajcie mnie, bo skrętu kiszek dostanę od uhihry – A. FALICZ PRAWICOWIEC! Łomatko!

    Andrzej Czechowicz – Simon Templar z MSW
    a Andrzej Falicz – prawicowiec z BMW
    Andrzej Czechowicz naszym przyjacielem jest
    a Andrzej Falicz łże jak prawicowy pies!

    Ale prawicowa szuja
    nic nie robi, tylko buja
    a z kadetta kawał ch…
    kawał gnidy no i wszy…

    ałtor: Levy de Lyon
    konsultacje: mgr mak

  408. Anca_Nela
    Końce kija mogą być odległe, zwłaszcza gdy on długi, ale to w końcu TEN SAM kij.
    Na pohybel wiatrowi!
    A kto z nami nie wypije, tego we dwa kije!
    Łupu, cupu, bęc.

  409. @zezem

    Bardzo sobie cenię Twoje poczucie humoru więc wyjaśnię kilka niejasno poruszanych przeze mnie wątków.

    Nie da się tego rozjaśnić bez wątku historycznego.

    Na blogu znów rozgorzała (biorąc perpekstywę krótką tygodni na przemian z perspektywą miesięcy) dyskusja wokół politycznej Trójcy: Bóg-Honor-Ojczyzna.

    Honor jest tu najważniejszy. Być może przez siedem lat istnienia tego bloga mniej niż siedem razy można było przeczytać: Przepraszam! Nie zrozumiałem!

    W zderzeniu języka intonacyjnego jakim jest wietnamski z językiem ormiańskim nie da się na platformie pisma opowiedzieć krótko zwartych żartów partnerkom i partnerom z honorem podgrzanym prawie do punktu wrzenia. A gdy wplącze się jeszcze w tło żartu kultura pisma trudnego do czytania dla typowego Europejczyka, to mamy przechlapane.

    Europejczyk typowy zrozumie – choć oceni nisko – żart taki:
    „Mówisz nieortograficznie!”. Chociaż może nie wiedzieć o spotykanym w szerokim świecie dziwactwie jakim jest opuszczanie samogłosek w zapisie, oraz nie wiedzieć, że w tonalnym języku jakim jest wietnamski znaczenie wyrazu zależy od wysokości tonu z jakim wypowiadamy poszczególne sylaby.

    Zatem korektor ortograficzny języka wietnamskiego spotkany w polskim tekście jest świadectwem wąskiej wiedzy osoby, która takiej frazy użyła lub jej zamierzenia napisania wydumanego żartu. Wrażenie jakie sprawiają rano na nas azjatyccy sąsiedzi rano zależy także od rodzaju języka tonalnego jakiego używała ich matka. Przedstawiciel ludu Han swoje Dzień dobry! namszczeknie, a przedstawiciel ludu Kinh ćwierknie.

    Wietnamski jest językiem izolującym i jako taki ani w wymowie ani w piśmie nie stosuje końcówek typowych dla polskiej odmiany przez przypadki. Zatem odwoływanie się do akronimu kadett w postaci kadett’a zgodne z duchem polskiej mowy i polskiego pisma może być dla Wietnamczyka dziwaczne. Jak jest w złym humorze. Wietnamczycy są ludźmi pogodnymi, a ich grzeczność okazywana w Polsce nie jest potulnością i nie jest strachliwa.

    Napięcie między grupką chińskich właścicieli z Wólki Kosowskiej a rzeszą wietnamskich pracownic i pracowników wyzyskiwanych przez chińczyków jest wyrazem innej niż językowa sprzeczczności antagonistycznej. I człowiek czytający regularnie Politykę może zrozumieć frazę chińskie ognie w Wólce Kosowskiej. Może mu pomóc przemyślana lektura Ziemi obiecanej.

    Pożar młynów jest relikwią dziennikarstwa, pożar bawełny formą przedsięwzięć biznesowych, własny alfabet jest świętością Ormian, a stosowania założenia, że @staruszek jest niedouczony w Piśmie i mowie obowiązkiem.

    I nic nie pomaga, że @staruszek napisał, że zaczyna gaworzyć synek Polki i Wietnamczyka tłumaczącej z z angielskiego na francuski i na odwrót. Honor nie pozwala dopuścić, że o Bogu i Ojczyźnie @staruszek wie wiecej i lepiej niż przewijacze.

    Na allaCha! Powiadam Wam i Piszę brEdząc po kolana w cudzej pysze!

    Tatuś malucha gaworzącego w kilku(!) językach jest z matki – wietnamskiej zakonnicy(!). Druga – polska – babcia modli się, aby mały nie zaczął mówić po żydowsku. Taki cudowny przypadek jest analogiem terodynamicznej możliwości podskocznia cegły w ukladzie izolowanym. Polska babcia czarnoskórych uważa za żydowskich przebierańców, zięć rozjeżdża się po świecie jako bardzo wzięty informatyk, drugą babcię trudno zrozumieć nawet oglądając rysunek Andrzeja Mleczki w najświeższej polityce, a @staruszek powinien przestać rzucać nam belki w oczy!

    Wrócił do kraju i do źródeł @Kartka Z Podróży i strzałka czasu zapętliła się. Jeszcze nie przeczytałem w świeżej Polityce artykułu o kosmologii choć stać mnie na 5 i 9/10 PLN i hipotezę o cykliczności Wielkiego Wybuchu pychy znam. Węzły holonomiczne jednostronne to mi się kojarzą z naszą starą windą bez pamięci. (@stasieku zrozumie)

    Nowa nasza działa tak: jeśli tuż przede mną do windy wsiadła młoda sąsiadka, to przywolanie przeze mnie zciąga kabinę windy z aktualną w niej dziewczyną dezaktualizując poprzedni zwrot ruchu windy i mam miłe spotkanie. Taki magnetyzm.

    Nikt nie jest wolny od megalomanii. Spotkałem swego ordynatora neurochirugii po latach i on mnie poprosił, abym mu się nie podlizywal popisywaniem się poruszaniem bez powłóczenia. I ja to zrozumiałem, choć on nie zaćwierkał buźki.

  410. W GW kolejny tekst o dynamicznej industrializacji nszej umęczonej. Tym razem o promującym umęczoną szaleństwie Euro 2012.
    W tekście zatytułowanym: „”120 usterek na stadionie „Kradli wszystko, co dało się wynieść” omówienie wyników rozmaitych kontroli na stadionie Lecha Poznań wybudowanym za 750 milionów złotych.
    Czytam: „Na poznańskim stadionie wybudowanym na Euro 2012 stwierdzono ponad 120 usterek. Konstrukcja pęka, na ścianach zaległ grzyb, a kibicom grozi porażenie prądem. (…) Gdy był gotowy jako pierwsza nowoczesna arena w Polsce, Poznań chwalił się na billboardach hasłem: „A nam już trawa rośnie”. (…) „Gazeta” dotarła do najnowszych ustaleń poznańskiego nadzoru budowlanego. W decyzji sprzed miesiąca nadzór nakazuje miastu usunięcie ponad 120 usterek, a z uzasadnienia wynika, że stadion to sypiąca się fuszerka, która może zagrażać życiu kibiców i pracowników.(…) jedna z trybun może się zawalić wprost na loże zajmowane na meczach przez VIP-ów. Władze miasta o tym wiedziały, ale nie poinformowały opinii publicznej. Wyszło to na jaw przypadkiem, gdy grupa kibiców nie mogła zająć swoich miejsc. Pracownicy klubu powiedzieli im, że fragment trybuny jest tymczasowo zamknięty. Okazało się, że popękała biegnąca wzdłuż trybuny olbrzymia betonowa belka. Podparto ją stalowym wspornikiem, by się nie zawaliła.”
    Zachęcam do lektury. Calość poniżej:
    http://www.poznan.sport.pl/sport-poznan/1,124479,15083265,120_usterek_na_stadionie__Kradli_wszystko__co_dalo.html#BoxSlotII3img

    Pzdro

  411. kadett
    To TY kadetcie, pięknie się samookreśliłeś.
    TWOJA to, nie moja rymowanka. Nie mój „styl”.
    Sam się podkładasz, bo nawet twoje żarciki są chamskie i ordynarne.
    Jest tyle innych sposobów, by dać wyraz wyższości i słuszniejszości własnych poglądów, obojętnie czy one „prawe” są czy „lewe”.
    Korzysta z nich np. AF.

  412. …i jeszcze jedno ocalalo, @kartka: dyktatura ciemnoty i sojusz nikczemny;
    niestety nie widze na to antidotum, a jako srodek kojacy zalecam opium;
    dlatego tez tlumacze wlasnie kazania tomasza morusa na polski 😉

  413. mag
    6 grudnia o godz. 11:23
    Pojde Ci w sukurs z tymi dwoma koncami kija, ktore wg Ancy nie moga sie spotkac. Otoz od Einsteina dowiedzielismy sie, ze przestrzen jest zagieta. Wyglada na to, ze Anka jest zwolenniczka Newtona i jego prostej przestrzeni. Wiec gdybysmy mieli taki bardzo, bardzo, bardzo dlugi kij to w koncu gdzies tam gleboko w kosmosie jego konce by sie spotkaly. I zwroc uwage, ze wlasnie takie ekstremy lubia sie spotykac i nawet popierac i miec podobne *osiagniecia* Do dzis historycy zastanawiaja sie gdzie wiecej ludzi wymordowano w prawicowych Konzentrationslager czy w lewicowych lagrach.
    Ps
    Dzidziuś kadettt znow nasiusiał, wiersyk nas cacuś ułozył, ale z bzytkimi słowami,ale nic o nietoprej kobiecie

  414. „coooooooooooo? zadnych rozstrzeliwan?
    rozczarowanie wsrod psow i suk bylo niezmierne, zaczely sie skomlenia i wycia.
    nie wytrzymal niedzwiedz i walna lapa w blat biurka tak ,az podskoczyl telefon,
    nagan i zajaczki blzniaczki i ryknal
    – mordy w kubel!!! –
    na to zachichotaly hieny i zamerdaly ogonami szakale, wiec niedzwiedzwiedz jeszcze raz walna lapa, porzadniej, zlapal nagana w powietrzu, podczas gdy zajaczki zrobily salto i wyladowaly mu na ramionach, i wycelowal w kierunku pawianow
    – nu, kto tu jest dyrektorem ? –
    poniewaz goryle u drzwi biura rowniez wyciagnely spluwy, zapadla kompletna cisza
    i tylko kot lezacy na kasie pancernej ziewnal i powiedzial
    – i po cholere ten caly cyrk?”

  415. Chłopak w złotej sukience przerwał wykład „Gender – dewastacja człowieka i rodziny”. Interweniowała policja. Świadkowie twierdzą, że użyto elektrycznych paralizatorów

    Wykład „Gender – dewastacja człowieka i rodziny” na poznańskim Uniwersytecie Ekonomicznym wygłaszał w czwartek wieczorem ksiądz prof. Paweł Bortkiewicz. – Gender wiąże się z radykalnym feminizmem, który opowiada się za aborcją, zatrudnianiem kobiet i przetrzymywaniem dzieci w żłobkach – mówił do zgromadzonych.

    Ale się porobiło …

    Raz kiecką, raz tęczą
    W matołów, co klęczą…

    Nie popieram takich minifestacji na wykładach uniwersyteckich. Miała swój cyrk ultraprawica, ma go też ultralewica. Jest jakaś równowaga…

  416. fragment przytoczony powyzej pochodzi z mojej, wydanej dokladnie przed trzydziestu laty ksiazki(happy bday to u!)”stan wojenny na folwarku zwierzecym” , rysunki a.krauze.

  417. Byku
    Tak, opium się sprawdza jako odtrutka.

    Pamiętam film o Morusie z lat sześciedziesiątych „Oto jest głowa zdrajcy” ze świetną rolą Vanessy Redgrave, która grała Annę Boleyn.
    Morus to ciekawa postać – z charakterem.
    Vanessa Redgrave również. Bardzo ją cenię.

    Pzdro

  418. Byku
    Proszę, dobry klimat do pracy
    http://www.youtube.com/watch?v=zbZfh-5QsAw

    Pzdro

  419. Lewy – 12:04
    No toś mi błękit w głowie zabełtał nieodwracalnie, lewoskrętnie.
    Już nie wiem, co z tym kijem prostym, co się zgina… dziób pingwina… ratunku! Niemcy mnie biją!!!

    No i w dodatku nie wiem, jak teraz rozumieć przysłowie o tym, co to spadł z byka, bo sam byk się tu pojawił i nie mam pomysłu na pomysł… skąd on spadł???
    Ten byk oczywiście!

  420. Z radością i nieskrywaną satysfakcją witam zmianę stylu mag. Nauka nie poszła w las. Zobaczymy jak na zmianę stylu mag zareagują teraz ogary…

  421. Z Targu Rybnego w B……na Targ Rybny w H……La(p)ba Cynamona po Elbie …
    cynamon 29
    4 grudnia o godz. 23:25

    Poza tym totalnie nudne wpisy….wypisy oraz takowe proby w blogosferze…..

    Saldo mortale

  422. Torlin
    6 grudnia o godz. 9:34
    Andrzeju Faliczu, nie mogę znieść Twoich wpisów pełnych nienawiści, niechęci do osób rządzących naszym krajem.

    Dramatyzujesz Torlin,

    Niechec i to zrozumiala jak najbardziej – osobiste obserwacje i doswiadczenia z pierwszej reki – nie-gazetowe.
    Mam porownanie, ze wladza MOZE byc inna.

    Nie przecenialbym roli „naszych rzadzacych” – w Paszkach Malych nikt nie chce byc soltysem bo… za duzo roboty jak mowia sami mieszkancy.

    Nienawisc to za duze slowo.
    Mam duzy dystans – nie tylko geograficzny klimatyczny…

    Obiektywny moge byc…ale wsrod obiektywnych.
    Wsrod subiektywnych zmuszony jestem pelnic role obiektywizujaca.

  423. Orteq
    6 grudnia o godz. 9:07

    Andrzej Falicz i Zdzisława Janowska

    http://www.youtube.com/watch?v=bk48_IKb0lY

    Zachodzi pytanie: dlaczego pani profesor Janowska tak jakoś tyłem, bokiem, i w ogóle lekceważąco się ustawiała do naszego Jondrusia?

    Odpowiedz jest tylko jedna. Pani profesor Janowska widziała w nim takiego samego pisuarowego świra jakiego wszyscy inni w nim widzieli. Słysząeli. Oraz czuli.

    Świr jest świr. Nawet na Antypodach takiego nie przemalujesz wapnem. Lasowanym lub nie.
    …”

    Soltysie kierdziolku – ortequ.

    Przesadziles i tym razem nawet smieszne nie jest.

    Dla Torlina Ty jestes przykladem chodzaco-piszacej milosci a ja jako negatyw nienawistnikiem …
    Faktycznie trudno sie dogadac gdy dla mnie to antypody poznawcze.

  424. Orteq,

    Dla wyjasnienia – na tym filmie reprezentuje PO.
    A Janowska skrajna populistyczna lewice.

    Janowska w tym czasie skumala sie z PiS-em.
    I to blisko przez Toma”s”iewicza

    Ale skad Ty to mozesz wiedziec soltysie Kierdziolku.

  425. Chłopak w złotej sukience (12:13) jakoś umknął czujnej uwadze Gazety Czerstwej. Aż strach się bać, co by się działo, gdyby inny chłopak, tylko w czarną sukienkę odziany, wskoczył na wykład prof. Baumana łamane przez prof. Środa. Łomatko żoliborska! Miałaby o czym czytać i pisać Łowiczanko-Wrocławianka, oj miałaby, ale pod warunkiem, że red. red Kublik lub Czuchnowski wcześniej by o tym napisali…

  426. staruszek
    6 grudnia o godz. 11:27
    Bardzo sobie cenię Twoje poczucie humoru…
    ……………………………………………………………………………………..
    Uff… Chwalić Pana!
    Przepraszam! Nie zrozumiałem!
    To jest bardzo trudne. Znam.
    Wątek dotyczący intonacji przeczytałem z zainteresowaniem. O „tych problemach” też słyszałem.
    A propos MS Word. Bill Gates przyznał,że sam czasami nie rozumie pewnych funkcji tego programu.
    Poza tym jak będzie coś o Sumerach i ich wiedzy matematycznej, chętnie poczytam.

  427. A potem jest, że Łączy was ślepa nienawiść do kk i jego wyznawców oraz pogarda do polskiego ludu.

    Nie ślepa, i nie nienawiść. Oczy się szeroko otwierają, kiedy przyjdzie posłuchać księdza z ambony czy z mównicy, zwłaszcza z naukowym tytułem. Oczy się otwierają i rodzi się nie nienawiść, ale sprzeciw (warto robić różnicę między jednym i drugim – to pomaga), sprzeciw świadomy, a nie ślepy, sprzeciw wobec bredni wygadywanych zza zasłony autorytetu, jaki ma ponoć dawać stan duchowny.

    Pogarda do ludu polskiego. Jeśli pogardą ma być życzenie temu ludowi jak największego otwarcia na innych, tolerancji dla innych, wyrozumiałości dla innych, to czym jest umiłowanie ? Wychodzi na to, że umiłowanie ludu polskiego to dążenie, żeby wszyscy byli tacy sami, jak spod sztancy, tacy sami na codzień, tacy sami od święta, żeby wszyscy myśleli tak samo, robili to samo, ubierali się tak samo, wierzyli w to samo, bo tak nakazuje jedynie słuszna tradycja i wszystko inne, czemu nada się epitet „narodowy”. Jeden naród, jedna Polska, i pewnie jeden wódz. Prawdziwa miłość nie zna granic.

    Poznański występ kościelnego Baumana to właśnie przejaw tej jedyniesłusznej miłości do polskiego ludu. I spotkał się z takim samym odzewem jak występ Baumana-filozofa.

  428. @kadett:
    Może na wyrost domyślam się, że „Gazeta Czerstwa” to „Gazeta Wyborcza”; może chodzi Tobie o Nasz Dziennik? Bo Wyborcza zamieszcza:
    http://wyborcza.pl/1,75248,15084132,Policjanci_z_palkami_i_paralizatorami_interweniowali.html

  429. Państwo na ziemiach polskich nie jest zresztą owocem ewolucji, lecz rewolucji, i to dość gwałtownej. Wykopaliska pokazują falę podpaleń, jakie towarzyszyły podbojowi kolejnych terytoriów przez wojów z Poznania. Jeśli tak miało wyglądać to pokojowe zjednoczenie w duchu etnicznego braterstwa, to czegoś tutaj nie rozumiem.
    http://historia.newsweek.pl/rewolucyjna-wizja-poczatkow-polski-wywiad-z-prof-przemyslawem-urbanczykiem,artykuly,276371,1,2.html
    ================

    Ciekawa koncepcja……

  430. @PAK (13:08)
    Ładnie-ś to zapakował. Dzięki! A skąd mam wiedzieć o czym GW pisze, jak Agencja Nowosti (A_N) o tym nie pisze..? 😉

  431. „strug tak! hebel nie!”
    a tak terroryzowalem moich szkolnych kolegow przez ostatnie lat podstawowki
    i cztery lata technikum (pisownia oryginalna 😉 )

    „Schenke mir eine gute Verdauung, Herr, und auch etwas zum Verdauen. Schenke mir Gesundheit des Leibes, mit dem nötigen Sinn dafür, ihn möglichst gut zu erhalten. Schenke mir eine heilige Seele, Herr, die das im Auge behält, was gut ist und rein, damit sie im Augenblick der Sünde nicht erschrecke, sondern das Mittel findet, die Dinge wieder in Ordnung zu bringen.
    Schenke mir eine Seele, der die Langeweile fremd ist, die kein Murren kennt, und kein Seufzen und Klagen, und lass nicht zu, dass ich mir zu viele Sorgen mache, um dieses sich breitmachende Etwas, das sich ich nennt.
    Herr, schenke mir Sinn für Humor, gib mir die Gnade, einen Scherz zu verstehen, damit ich ein wenig Glück kenne im Leben,
    und anderen davon mitteile.”

  432. @cynamon

    ale mnie się czasem też żółć ulać musi w ramach wentylu bezpieczeństwa…… 😉

  433. Dziś mija 24 rocznica:
    (z wiki)
    Masakra w École Polytechnique, zwana także Masakrą w Montrealu – zbiorowe zabójstwo dokonane 6 grudnia 1989 roku w Montrealu, Quebecu w Kanadzie.

    Uzbrojony w broń palną i nóż myśliwski 25-letni Marc Lépine wkroczył do budynku uczelni. Selekcjonował ofiary ze względu na płeć: po wejściu do pierwszej sali rozdzielił kobiety i mężczyzn i zaczął strzelać do kobiet. Następnie przeszedł przez kilka innych pomieszczeń, gdzie celował i strzelał do kobiet. Łącznie postrzelił 28 osób: 24 kobiety i 4 mężczyzn. 14 kobiet zmarło w wyniku odniesionych ran. Lépine popełnił samobójstwo.

    Podczas masakry Marc Lépine mówił, że „walczy z feminizmem”, a w liście samobójczym napisał, że feminizm zrujnował mu życie. List zawierał także wykaz nazwisk 19 kobiet, które zamachowiec uważał za feministki i najwidoczniej zamierzał zabić.

    Może już lepiej, że gendermeria wydziczała sie z ambon i z mównic…

  434. Wyborcza już wczoraj nocą obficie zrelacjonowala interwencję sił ładu i porządku na wykładzie genderowym w Poznaniu. Były też foty z rozbrajania chłopaka w złotej sukience i jego companieros z kolczykami wbitymi tu i ówdzie.
    Stosowny fragment wkleiłem na blogu Adama Szostkiewicza na którym toczy się dyskusja o ewangelizacji w duchu antygenderowym.

    Pozdrawiam

  435. Kartka z podróży
    6 grudnia o godz. 12:21
    Vanessa Redgrave również…
    ……………………………………………………………………………………….
    Chyba jej pierwsza większa rola w „Powiększeniu”. No i David Hemmings…

  436. byk,

    chodziłem do liceum im. Andrzeja Struga w Warszawie (już nie istnieje). Z przekory nazwyaliśmy naszą budę „heblem”.

    Dodatkowo, szkoła zlokalizowana była na ul. Gładkiej (pod nr 16-tym).

    Pozdrawiam

  437. Lud polski jest otwarty, gościnny, tolerancyjny, wyrozumiały i niezwykle cierpliwy. Raz tylko w swej historii cierpliwość ludu polskiego wystawiona została na ogniową próbę i jej nie wytrzymała, co było przyczyną skazania na banicję Braci Polskich za ich sprzymierzanie się ze Szwedami w latach potopu przeciwko koronie Polskiej. Zdrajców sprawy narodowej spotkał wówczas zasłużony los. Odtąd wszyscy szkodnicy i spiskujący przeciw narodowi polskiemu powinni pamiętać, że historia kołem się toczy i ono może im pogruchotać szkielet. 😉

  438. Pytanie bez odpowiedzi
    Czy ten ‚chłopak w złotej sukience’ był bardziej reprezentantem marginesu z podróży, czy może w pełnej krasie reprezentował jacobskinizm kanadyjski..? 😉

  439. Witam,

    Takie zachowanie Komorowskiego powoduje, że znów wszyscy o tym mówią 😉 – więc jego strategia działa nadal.
    Ale tym razem wygrał Komorowski – pokazał, że Kaczyński jest zwyczajnie głupi i małostkowy… i że liczy się dla niego wyłącznie konflikt a nie budowanie czegokolwiek – po prostu coś pięknego.

  440. Zezem
    Vanessa, dużo by mówić … . Piękna kobieta, doskonała aktorka i do tego aktywistka Brytyjskiej Partii Komunistycznej. Co mozna więcej oczekiwać … .
    Fascynująca.
    Niżej przez chwilę miga.

    http://www.youtube.com/watch?v=PeyFBA_DNMk

    Pzdro

  441. Akcję bezpośrednią na wykładzie o gender – na którym jak się okazuje roiło się tajniaków – zorganizowały kolektywy anarchistyczne z Poznania.
    Przebieg, moim zdaniem, bardzo udanej akcji jest na poniższym filmie. Zachęcam do obejrzenia:
    http://www.youtube.com/watch?v=UHdUT-w3Un4#t=19

    Pozdrawiam

  442. No i o 23.32, czyli jeszcze przed huraganem, Jiba (moja ulubiona blogowiczka) dała wyraz.

    Cynamon 29, Orteq i Jacobsky,

    Wczoraj latając po programach zauważyłem na BBC World wielkie poruszenie związane ze śmiercią Mandeli. Przez dłuższą chwilę obserwowałem ekran telewizyjny, bo to wydarzenie robi wrażenie.
    I choć w takich chwilach nie powinno się porównywać autentycznych wielkości o obecnymi polskimi bohaterami/celebrytami politycznymi, ktorzy gołymi r e n c a m i
    uszczęśliwili ludzkość, to jednak takie porównanie nasuwa się mimowolnie i powoduje niesmak.

    W polskiej TV trwały w tym czasie knajackie przepychanki.

    Nie tylko polskiej lewicy warto przypomnieć, że jeden ze szwedzkich przywódców socjaldemokratycznych i premier mieszkał przez całe życie w mieszkaniu czynszowym.
    Szwecji zapewnie także nie było stać na fundowanie kosztownej obstawy osobistej, więc legenda szwedzkiej socjaldemokracji obywał się bez kosztownych goryli.
    U naszych celebrytów politycznych, nawet tych z opozycji, w dobrym tonie jest wydawać pieniądze podatników (albo osiągniete w sposób szemrany) na ochronę własną, co świadczy także o popularości ich wśród społeczeństwa.

    W Polsce i nie tylko, lewica jest w kryzysie tożsamościowym i nie ma widoków na opuszczenie tego padołu goryczy.
    Sam kiedyś na tym blogu pisałem, że polska lewica powinna się samorozwiązać, co oczyściło by atmosferę polityczną.

    Jednak dzisiaj, gdy skrajna prawica pokazuje na ci ją stać, uznaję, że SLD tonuje gorąca atmosferę na scenie politycznej.

    Ponadto, według moich szacunków, politycy tej formacji mieli dużo mniej szans uszczknąć z narodowego sukna dla siebie niż partie dominujące na scenie partie.

  443. Pomysł na dostarczanie w pół godziny przesyłek za pomocą bezzałogowych samolocików, to nie tylko darmowa reklama Amazona przed świętami, ale sposób na wyeliminowanie setek tysięcy miejsc pracy w transporcie
    http://www.forbes.pl/drony-zlikwiduja-setki-tysiecy-miejsc-pracy,artykuly,167491,1,1.html
    ====================

    TO może skomentować…….
    Eliminacja ludzi, spowoduje że nie będzie również zamawiających.
    Ale wąsko i tylko o własnych zyskach myślący, zdają się tego nie dostrzegać.
    Skoro pracownika nie stać na hamburgera, to kto ma kupować?

    Nawigacja satelitarna i informatyzacja transportu załatwi kolejne miliony miejsc pracy……

  444. Kartka z podróży
    6 grudnia o godz. 14:12
    Faktycznie happaning w Poznaniu moglby sie wydawac symetrycznym do tego co sie stalo we Wroclawiu z Baumanem.
    Roznica jest tylko taka, ze we Wroclawiu mial mowic profesor, ktory ma marke na swiecie, ktorego ksiazki czyta sie i cytuje , a w Poznaniu ksiadz, pewnie z doktoratem, bo przeciez katabasy maja takie wlasne *uczelnie*, gdzie wzajemnie obdarzaja sie tytulami doktorskimi a nawet sie habilituja z wiedzy o Bogu.
    Inna roznica to taka, ze ow zlotosukienny mlodzieniec chcial sobie zakpic z dostojnego prelegenta i jego madrosci na temat gender, we Wroclawiu padaly niewybredne wyzwiska.
    Cos w tym jest, ze prawica pozbawiona jest poczucia humoru, nadeta a ewentualnie ich humor jest taki prymitywny, jak na blogu humor probujacego zartowac dzidziusia kadettta.
    Kiedy czlowiek motyl zaczal plasac wokol nadetych katabasow, ktorzy na Boze Cialo kroczyli ulica depcac rozrzucane przez na bialo ubrane dziewczatka kwiaty, byl to happening w stylu Gombrowicza, Mrozka czy Czeczota.
    Trudno sobie wyobrazic, zeby prawica wykazala sie takim poczuciem humoru.Przeciez mogli wejsc na wyklad Baumana przebrani za bolszewickich diablow, odspiewac miedzynarodowke, a potem wysluchac tego co profesor mial do powiedzenia. Gdzie tam, od razu zaczeli nawolywac do bicia sierpem i mlotem czerwona holote.
    Ponura ta prawica, ponura, a jak probuje zartowac, to staje sie zalosna, oj zalosna, oj zal !

  445. ROk 2014 – rok JANA KARSKIEGO
    ________________ brawo polski Sejm

  446. Ryba
    6 grudnia o godz. 14:14

    Wytłumaczenie jest proste.
    Nasi socjaliści z ludzką twarzą czerpali wzorce zachowań od swoich autorytetów-
    Gomułki, czy Gierka.
    Nasi prawicowcy zaś mieli inne.
    Styl życia Jankowskiego, czy Głodzia, wymagał znacznie większych zasobów finansowych.
    Jedni budowali, drudzy sprzedawali……

  447. Lewy
    Masz rację.
    Prawica jest całkowicie pozbawiona poczucia humoru.
    I to jest jej najcięższy grzech. A właściwie upośledzenie.
    A zarazem słaby punkt, bo można ją po prostu wykończyć śmiechem.
    Czego przykładem jest lustracja Crisa albo akcja „chłopaka w złotej sukience” i jego companieros.

    Pzdro

  448. Za czasów mojej młodości czytać mogłem o wypędzaniu diabła z zakonnicy przez ogrodnika, po którym to wypędzaniu za trzy kwartały rodził się diabełek.

    Można było poczytać o Nieśmiałym narzeczonym, który był myszą przeinaczoną na ludzkiego młodzieńca po przegryzieniu się księgę Zhuangzi. (u komucha Wojciecha Żukrowskiego)

    Można było – choć już trzeba było poszukać lektury – o kierowaniu brzydkich, biednych, bezpłodnych lub zbyt temperamentnych panienek do klasztoru.

    Natomiast wietnamska zakonnica w Kanadzie odchowała pięcioro dzieci i po wstąpieniu do klasztoru została bibliotekarką.

    A polski maturzysta nie potrafi związać dominacji na świecie w liczbie produkcji kinematografii w Indiach z wprowadzeniem tam plennej odmiany pszenicy. Dzięki klimatowi i także tej pszenicy komunistyczna Kerala może forsować swój alfabet sylabiczny używany do zapisu urzędowego języka malajalam.

    Kerala jest jednym ze stanów o najwyższym poziomie służby zdrowia i oświaty.

    Komunistyczny rząd Kerali zwrócił uwagę świata zakazując w 2006 roku sprzedaży i produkcji coca-coli (ze względu na wykrycie w niej pestycydów). Wypowiada się on też przeciwko monopolowi Microsoft.

    Dzięki wysokiemu poziomowi wykształcenia i rozwiniętej sztuce Kerala należy do najbardziej postępowych stanów Indii.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Spółgłoska szczelinowa gardłowa bezdźwięczna to rodzaj dźwięku spółgłoskowego występujący w językach naturalnych.
    W międzynarodowej transkrypcji fonetycznej IPA oznaczana jest symbolem: [ħ]

    Głoska ta jest obca językom indoeuropejskim. Występuje w:
    języku arabskim: أحد [ʔɑ’ħɑd] „jedyny”

    ——————

    Wykształcony komentator blogowy nie skomentował dwuznaku ch w imieniu płodnej literacko żony sułtana Szachrijara.

    http://www.polskieradio.pl/8/1015/Artykul/626585,Szeherezada-inspirowala-Ravela

    a poucza mnie o pisowni nazwy bardzo znanego miasta w Wietnamie.

    Zaczerpnięte z perskiego słowo szach nie zdradza, że w języku perskim jest tylko jedna taka głoska ktraniowa mającą transkrypcję h.

    Natomiast język arabski należący:
    do rodziny języków semickich, w której zaliczany jest do grupy języków południowo-zachodnich według klasycznego podziału, bądź grupy języków zachodnich,
    … Zapisywany jest alfabetycznym pismem arabskim, typu abdżad, od strony prawej do lewej.

    i ma dwie spółgłoski transrybowane jako h i ch.

    Gdyby na blogu zjawiła się pani w czasach PRLu decydująca się dla darmowego chleba na urodzenie dziecka w Danii, to przeczytalibyśmy, że aby dobrze mówić po duńsku, trzeba się urodzić w Danii z dziadków, babć i rodziców Duńczyków, aby odziedziczyć odpowiednią budowę krtani.

    Jestem dzieckiem biblioteki i epoki powtórnie odrodzonej Polski.
    Późniejszy kontakt z językiem matematyki wyczulił mnie na uważną interpretację znaków i odróżniam 23″ od 23′ oraz y” od y’ (odpowiednio: sekundy, minuty, druga pochodna i pierwsza pochodna).

    W arabskim pismie h i ch różnią się znakiem diakrytycznym i Arabom nie trzeba dlugo tłumaczyć tytułu programu Moniki Olejnik Kropka nad i.

    A polskim obieżyświatom trzeba można tłumaczyć, że drony produkcji izraelskiej sterowane przez kosmitów przetrzymywanych w bunkrach w Nevadzie nie są nacelowywane na słupki popularności SLD.

    Bezskutecznie.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Opieprzyłbym @Kartkę Z Podróży za jego polityczne filipki, ale nie pozwala mi na to anarchistka spłodzona przez działacza Bułgarskiej Partii Komunistycznej i walcząca w miejskiej partyzance. Nazywa się onaż Dilma Rousseff i jako Pani Prezydent Federacyjnej Republiki Brazylii wydobyła dziesiątki milionów Brazylijek z beznadzieji i władania przez maczo.

    Gdy Japonka idzie chodnikiem i naprzeciwko idzie Japończyk, to ona musi zejść z drogi.

    A oszołomionych buzującymi emocjami gości tego bloga i potykających się o historię polskiej szłachty rozpłodzonej bardziej niż jakakolwiek inna arystokracja na świecie w czasach starożytnych i nowoczesnych ośmieszyć może Cesarzowa Japonii już jutro.

    Izolacjonizm amerykański został zbombardowany na Hawajach przez pilotów, których pradziadom przez wieki zabroniono chińskiego prochu.

    Niech żyją i nie chorują samurajowie pieprzenia czuszki!

    A w dymie tęczy się puchnie:

    https://www.youtube.com/watch?v=V1bFr2SWP1I

  449. Kartka z podróży
    6 grudnia o godz. 13:54
    …………………………………………………………………………………
    W odpowiedzi…
    http://www.youtube.com/watch?v=FEBkInSTa14
    …zwłaszcza ostatnie sekwencje…
    Pozdrawiam

  450. Zezem
    Słynna scena. Dzięki!

    Pzdro

  451. Lewivowe poczucie humoru czyli lewicowe poszycie mu-chomora (czerwona czapka z krepiny z bialymi cekinami z przedstawienia „My jesteśmy krasnoludki hopsasa, hopsasa…”)

    >i>wiersyk nas cacuś ułozył, ale z bzytkimi słowami,ale nic o nietoprej kobiecie
    prawicowiec Andrzej Falicz
    KzP anarchista ale pro-państwowiec
    gdzie wiecej ludzi wymordowano w prawicowych Konzentrationslager czy w lewicowych lagrach.
    Prawdziwy mezczyzna z tego Jedrka, ale przeciez Jarek to nie jest kobieta, nawet brzydka kobieta
    Wybacz, ale debilniejesz chopie !

  452. JuliaTyomoszenko przerwała głodówkę. Zgłodniała. Pomódlmy się.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-julia-tymoszenko-wstrzymala-glodowke/3l553

  453. historia kołem się toczy i ono może im pogruchotać szkielet.

    Tak, tak ! Generał Franco wam pokaże !

    Kołem, to najlepiej puknąć się w czoło, zamim napisze się brednie o zdrajcach narodu. A zresztą, ten tekst o tym, że wszyscy szkodnicy i spiskujący przeciw narodowi polskiemu powinni pamiętać o kole historii to typowy wyraz miłości do polskiego ludu (ludu czy narodu ? wypadałoby zdecydować). Ubecja odcinała ręce tym, co je podnosili na władzę ludową, esbecja piętnowała warchołów, zaś kadecja będzie gruchotać kołem tych, których kadecja uznaje za zdrajców historii.

    „Ostatni husarz” – Mrożek w tym opowiadaniu opisał najlepiej mentalnośc kadecji. Ponadczasowe, celne i uniwersalne.

  454. W reżimowej tv konferencja premiera z rozmaitymi służbami na temat Ksawerego. Atmosfera sztabowa. Służby karnie sprawozdają wieści z odcinków wiatrowo zamieciowych, premier co wie to dogaduje. Jednym slowem troszczą się o rodaków za pośrednictwem reżimowej.
    Internet wyje ze śmiechu. Jak u Putina – piszą ludzie.
    I mają rację.

    Pzdro

  455. Jacobskiński (lewicowy) brak poczucia humoru daje o sobie znać (16:42) po raz 954552258547921. Łomatko kanadyjsko-ochocka!

  456. Ciekawe spostrzeżenie (z blogu obok, red. Szostkiewicz)

    Tanaka
    5 grudnia o godz. 12:02

    Ksiądz to postać wyjęta z katalogu dżender. Nie jest mężczyzną, nie jest kobietą, nie jest biologicznym eunuchem, ale jest eunuchem społeczno-kulturowym. Czwarta płeć (za trzecią w wielu krajach uchodzą eunuchy).

    Ksiądz, jako model dżenderowy panicznie broni się przed świadomością że nim jest. Krzyczy, panikuje, pomstuje, oskarża. Na nic się to nie zda. Nie zmieni tego. Natomiast przyznając, że pod dżender podpada modelowo, pojąłby kim jest i znalazł spokój ducha.
    Lecz nie znajdzie, dopóki nie szuka spokoju w sobie, a w zewnętrznym. Będzie dalej pomstował na zewnętrzność, która w nim siedzi.

    Nie mówiąc o tym, że nosi suknie tyle że czarne (czasem tez złote – bogato dekorowane, jak nie przymierzając biksupi, prałaci i inni wyżsi funckjonariusze koscielni), a czasem i koronki na to wdziewa… Dżender jak znalazł !

  457. TV”Płanieta ” informuje ,że w Soczi prezydent Putin spotkał sie z powracającym z Chin prezydentem Janukowyczem -oczywiście nie było relacji filmowej z tego spotkania , a zaraz potem reportaż o ” Biezpariadkach ” na placach w Kijowie i dalej … organizatorzy dostali ” Dapros ” do Prokuratury na przesłuchnia.Nie wymieniono KTO .
    Kurcze ,to znaczy nie dla ” Okragłego Stołu ”
    No ,no – cd .nastapi .

  458. Terlikowski: Mandela odpowiada za śmierć miliona dzieci

    Oto jak mentalny kurdupel reaguje na śmierć wielkiego Człowieka

  459. Lewy, Kartka z Podróży
    No, nie jest tak do końca źle z tym prawicowym poczuciem humoru.
    On potrafi być nawet pur-nonsesowy. Tyle że niechcący.
    Najnowszy przykład to zapowiedź Marszu Niepogległości ku upamiętnieniu 13 grudnia oraz jako wyraz sprzeciwu wobec nieszczęść i biedy jaką zgotował nam ten rząd oraz wszelkiej maści lewacy, femimistki itp.
    Marszu pod przewodem Wielkiego Nieinternowanego oraz m.in. naszych ubogich biskupów niezwykle zatroskanych o polskie, zwłaszcza biedne rodziny, które są wszak najważniejsze.
    Ciekawe, czy będą odziani w genderowe suknie, bogato zdobione i pierścienie.
    Scenariusz przewiduje chyba mszę polową, bo co to za Marsz bez mszy i odśpiewania „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”, a przy okazji – wznoszenia okrzyków aty.
    Śpiewało się w stanie wojennym, oj śpiewało!
    Zbawiciel chyba się pogubił, bo raz mówi o kondominium, a raz suwerennej ojczyźnie i demokracji, których trzeba bronić (ostatnio chyba a propos TEGO zapowiedzianego marszu).

  460. Jacobsky
    6 grudnia o godz. 17:46
    Szkoda ze nie mozna uzywac brzydkich slow, bo ladne slowa nie opisuja Terlikowskiego. Ech gdyby tu byl jakis Rabelais, Villon, ci wielcy Francuzi, ktorzy slowa z rynsztoka potrafili wzniesc na wyzyny ? A dzis ? Ta poprawnosc polityczna, ktora tylko prymitywom pozwala na wulgaryzmy? Kiedys takiego to nawet mozna bylo wybatozyc ! Ech to byly czasy !

  461. mag
    6 grudnia o godz. 17:55

    Jako że Prezia podejrzewam o wszystko najgorsze, być może chce wypróbować inny scenariusz.
    Po pobycie na Ukrainie i zagrzewaniu do obalenia legalnego rządu, chciałby to wypróbować u nas.
    Tyle że okupacja Warszawy w zimie bez determinacji, jest raczej trudna do przeprowadzenia.
    A i takich tłumów nie będzie……

    Zadymy, palenie kukieł, groźby karalne i insynuacje.
    To wszystko na co stać tego pana.

  462. mag
    6 grudnia o godz. 17:55

    Fakt, maguś, to nieintencjonalne poczucie humoru Kaczora i jego prawicy umkneło mi. Myśle ze nastepny krok, to uroczyste obchodzenie 1-go września jako patriotycznej rocznicy bycia napadnietym przez Niemcow.
    Wtedy tez nasz bunczuczny, czupurny prezes i jego prawica połaza sobie po Warszawie, zeby pokazac wszystkim na świecie swoja wyzszość.
    Oj bedzie śmiesznie.

  463. @Jacobsky

    Co się działo, mój Jacobsky? To się działo,
    Że pół Kurii w Terlikowską rzyć wleciało.
    Semper Rydzyk , solio vacant loco Turca,
    Majmonides, ratio fides, brzdęk, dwururka.

    Moc cingulum wyleczywszy hemoroidy
    Wygładziła hypophysis całej hordy,
    Wyleniałe niczym zbójców lśniące kordy
    Lśnią kurialne, nieskalane myślą mordy.

    Jak widzisz, @Lewy, można i bez brzydkich słów;-)

  464. anumlik
    6 grudnia o godz. 18:12
    No tak, ale trzeba znac lacine klasyczna albo greke. Ale czy to slowo :hypophisis to czasem nie jest brzydkie slowo, bo semper to raczej nie.
    Anumliku nie kazdy jest filologiem klasycznym, a filologom modernistycznym political correct zabrania uzywac wspolczesnej laciny.
    Dlaczego kadetttttt moze, a ja nie ? Czy to sprawiedliwe

  465. Zacznę od wiadomości smutnych: osiem osób zginęło z powodu
    orkanu Xawer , tu nieco więcej :

    http://www.gmx.net/themen/nachrichten/wetter/orkan-xaver/

    Jest to oczywiście nic, co może nas pocieszyć ” że tylko osiem ”
    a nie 80 , lub 800.
    To były osoby które z nami żyły, współżyły, oddychały tym samym powietrzem co my.
    Na pewno zostawiły swoje rodziny w smutku, kto wie ? może i
    w ruinie finansowej , poprzez swoją śmierć .

    Wczoraj oddałem głęboki ukłon w stronę Nelsona Mandeli.
    Dziś przyszło mi oddać ukłon ośmiu istnieniom ludzkim, które już
    nigdy nie obejrzą światła dziennego .

    Może, ale tylko może obejrzą inne światło.

    Pozdrowionka .
    PS. również dla tych którzy odeszli.

  466. szybko parę słów zanim znów wysiądzie prąd

    co tam polityka prorodzinna, becikowe, przemyślane strategie, burza uniwersyteckich mózgów

    wystarczy wyłączać prąd np. o 21-ej
    i nagle pokolenie X,Y, Z i Super Lux Torpeda zostaje sam na sam ze świeczką i druga połówką lub formą podobną.
    Zanim nauczą się grać na instrumentach, by mieć muzykę – 🙂

    Poza tym takich okoliczności przyrody nie widziałam od dawna.
    Możliwe, że wrócę po Ksawerym, a może nic już się nie stanie

    Trzymam za Was kciuki

  467. anumliku
    (6-12-18:12)
    Zaiste, udalo Ci się!
    Ale głownie za pomocą łaciny, a nie tego co drzewiej elegancko zwało się „podwórkową łaciną”.
    Nie wszystkie jednak są kumate w tej materii i zostaną im w pamięci jeno „mordy”, hemoroidy, kordy , rzyć itp.
    A może spróbuj jeszcze „po naszemu”, dzisiejszemu bardziej…
    Proszę!

  468. @ Lewy
    6 grudnia o godz. 18:23

    Ee tam. Nie trzeba znać klasycznej łaciny ani greki, ale trochu wyobraźni warto mieć. Hypophisis, znaczy się przysadka mózgowa, wtedy będzie brzydkim słowem, gdy jej niedoczynność spowoduje karłowatość osobnika, a jej nadczynność gigantyzm. I jedno i drugie prowokuje do używania brzydkich słów;-)

  469. anumlik
    Jeszcze raz wróciłam do Twojego tekstu króciutkiego.
    Toż można go śpiewać Młynarskim (Jesteśmy na wczasach)!
    P.S. Zauważyłam, że Lewy ma podobne odczucia.

  470. Miruś podesłał niezły link
    Ciekawe, co na to kadett i AF, że ich wódz i „mąż stanu” stanął na Majdanie u boku gloryfikatorów Bandery przez co ks. Isakiewicz nie pójdzie na Marsz.
    Sytuacja rozwija się w kierunku mega pur-nonsensu.

  471. @mag
    6 grudnia o godz. 18:39

    Po naszemu chcesz. Prze bardzo. Co ja jednak nieszczęsny poradzę, że u mnie przerost pure nonsensu zastąpił ciało modzelowate;-)

    Tako rzecze Zaratustra!
    Spin do spina krzyknął z lustra.
    Bozon Higgsa kręci mordą
    Nad nowiutką hemoroidą.
    Nietzsche oraz Simone Weil
    Do butelki Kleina wlej,
    Przypraw całość krzynką piwa
    Wyjdzie zwykła Gaussa krzywa.

  472. Mag
    Odnotowalem informację o marszu zimowym Prezesa.
    Ale przyznam, że mi się już te marsze opatrzyły i mnie nie bawią. Wypatruję co najwyżej jakiś nowości. W ostatnim na przykład zaskoczył mnie udział Chorągwi Husarskiej Ziemi Sandomierskiej w strojach z epoki. Bardzo ciekawe skóry i futra syntetyczne mieli na sobie husarze.
    Przemarsze protestacyjne tych dziwaków są zresztą osobliwością polityczną. We współczesnym świecie wyrazy tego typu ekspresji politycznej są ewenementem.
    Owszem, widywałem często parady rycerskie, udawane bitwy czy pokazy musztry ale one miały kontekst etnograficzny, edukacyjny a nie polityczny.
    Źrodeł marszów Prezesa moim zdaniem należy szukać w głębokim średniowieczu a głównie w tradycji procesji biczowników bardzo popularnych niegdyś w Europie.
    Musimy więc spokojnie poczekać aż tradycja ta powróci do korzeni i do tego panpticum dołączą obok Prezesa, husarzy sandomierskich, wdów smoleńskich dołączą również polityczni flagelanci.
    http://fineartamerica.com/featured/1-flagellants-middle-ages-granger.html

    Pozdrawiam

  473. anumlik
    6 grudnia o godz. 18:44
    Nigdy nie krylem,jak Cie odkrylem, ze Cie podziwiam.
    Dlatego ciekawosc mnie pcha do niedyskretnego pytania;Czy Ty jestes filologiem klasycznymczy neurologiem ? Bo poeta, co to jak Mozart, na poczekaniu rzuca tymi perlami, jestes na pewno.Dlatego wrecz zadam, nie masz prawa kryc sie. Nie ma litosci dla wielkich poetow w dobie paparazzich: KimTy jestes ?
    Jak nie chcesz odpowiedziec, to trudno. Ale bedziesz przesladowany.

  474. nadrabiając zaległości:

    @zezem
    6 grudnia o godz. 13:39

    „Vanessa Redgrave również…
    ……………………………………………………………………………………….
    Chyba jej pierwsza większa rola w „Powiększeniu”. No i David Hemmings…”

    A „Julia”?
    Ten film w mojej głowie powiązany jest z V.R.

  475. Kartka z podróży
    6 grudnia o godz. 18:54

    Oj naiwny, naiwny ! Na prawde myslisz , ze Prezes zacznie sie biczowac !!
    Ale te sredniowieczne korzenie, ktore zauwazyles u Prezesa, to moze byc to ! BrawoKartko !

  476. @ mag
    6 grudnia o godz. 18:52

    Ten „mega pure nonsens” obserwujemy od chwili, gdy Kaczyński stworzył rząd razem z Samoobroną, której świętej pamięci wódz robił ciemne interesy z ukraińskimi „przemysłowcami” spod znaku partii „Swoboda”. Ks. Isakowicz o swojej dezaprobacie do „towarzystwa” w jakim wystąpił prezio napisał na swoim blogu jeszcze tego samego dnia, gdy Kaczyński na Majdanie zabrał głos, nie wiedziałem jednak, że publicznie odetnie się od PIS-u i jego marszu 13 grudnia.

  477. Jacobsky
    6 grudnia o godz. 16:42

    ” „Ostatni husarz” – Mrożek w tym opowiadaniu opisał najlepiej mentalnośc kadecji. Ponadczasowe, celne i uniwersalne. ”

    Dzięki za trafność @Jacobsky !
    Za Wielką Trafność.

    Pozdrowionka.

  478. Jiba
    Witaj w klubie miłośników VR!
    http://www.youtube.com/watch?v=U_u7Hvj14s0

    Pzdro

  479. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie!

    Jakiż inny wniosek można wyciągnąć po komunikacie w sprawie Ukrainy ogłoszonym przez prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego? ” …

    http://www.naszdziennik.pl/mysl/61669,narod-sie-stesknil.html

  480. @ Lewy
    6 grudnia o godz. 19:00

    Po części zaspokoję Twoją ciekawość. Jestem po filologii polskiej, wiele lat pracowałem jako krytyk literacki i recenzent wydawnictw, a w latach osiemdziesiątych „zaczepiłem się” jako redaktor w wydawnictwie. Po roku 1990 „wciągnęła mnie” polityka „na poziomie samorządowym”. Wtedy też ukończyłem dodatkowo podyplomowe studia ekonomiczne i – kolejne – podyplomowe studia europejskiego prawa samorządowego. Obecnie, na emeryturze, opracowuję na zlecenie strategie rozwoju; gmin, powiatów i firm. a także piszę takie tam pure nonsensy dla dorosłych i dla dzieci.

  481. Lewy
    Prezesa nie podejrzewam o takie skłonności. No chyba, że gdzieś na boku … .

    Ale w Polsce praktyki flagelacyjne były popularne – również w tzw „nurcie niepodległościowym”. Przypomnę, że Karol Wojtyła – już jako Polak Papież – miał zwyczaj czasem się w ten sposób ukarać.
    Nie mówiąc już o Faustynie Kowalskiej, która w swym Dzienniczku pisała:”Dziś poznałam jak niedaleko naszej furty popełniały się grzechy ciężkie. Było to wieczorem, modliłam się w kaplicy gorąco, potem poszłam odprawić biczowanie, kiedy zaś uklękłam do modlitwy, dał mi Pan poznać, jak cierpi dusza odrzucona przez Boga…(…)Nieraz się zdarza, że czuję zupełny rozkład własnego trupa, co to jest za wielkie cierpienie, to trudno wyrazić. Choć wolą jestem najmocniej z tym zgodzona, ale jednak dla natury jest to wielkie cierpienie, większe aniżeli noszenie włosiennicy i do krwi biczowanie”
    Tak więc w marszach niepodległościowych Prezesa brak mi jest reprezentacji niepodległościowych flagelantów. Tym bardziej, że myśl polityczna Prezesa ma przecież charakter biczowniczy.

    Pzdro

  482. – Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Macierewicz stanie przed sądem i odpowie za swoje grzechy – mówił Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu o wczorajszym przejęciu przez posłów PiS parlamentarnego zespołu ds. skutków działalności Komisji Weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza. W „Faktach po Faktach” dyskutował na ten temat z przewodniczącym tego zespołu Bartoszem Kownackim oraz byłym szefem WSI gen. Markiem Dukaczewskim. Ten ostatni ocenił, że działanie Macierewicza ws. WSI „można traktować jako udział w obcym wywiadzie”.
    http://faktypofaktach.tvn24.pl/byly-szef-wsi-na-raporcie-macierewicza-skorzystali-terrorysci-i-obce-wywiady,377306.html
    ===============

    Nawet demokracja powinna uniemożliwiać działania agentów wpływu…..

  483. Ryba
    6 grudnia o godz. 14:14

    ” No i o 23.32, czyli jeszcze przed huraganem, Jiba (moja ulubiona blogowiczka) dała wyraz.

    Cynamon 29, Orteq i Jacobsky,
    Wczoraj latając po programach zauważyłem na BBC World wielkie poruszenie związane ze śmiercią Mandeli…)

    (…W polskiej TV trwały w tym czasie knajackie przepychanki.)

    Aj waj, aj waj , Ty się dziwisz @ Rybo (ze stawu ) że cyt .

    ” w polskiej TV trwały w tym czasie knajackie przepychanki ”

    Przypomnę tylko słynne : ” jaki prezydent , taki zamach . ”
    Lub ludowe : ” jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz . ”
    Oraz najbardziej adekwatne : ” i nikt mi nie powie że czarne jest
    czarne, a białe jest białe . ”
    Wedle mego oglądu we wgląd ojczyżniany – absolutny rekord
    świata !

    Ode mnie dodam : ” jaki Kraj, taka telewizja . ”
    No ale stacje radiowe, to może już nie całkiem, z wyjątkiem
    tej z Torunia.

    Pozdrowionka.

  484. @mag
    6 grudnia o godz. 17:55

    Zastanawiałam się nad tym, czemu nie ma po lewej stronie siły równoważnej Marszom Niepodległości.
    Lewaków przecież nie brakuje, chyba chodzi o subordynację.

    Żywiołem prawicowców jest siła ludzi, nie ma miejsca na indywidualność. Mundurki, symbole, od jednostki ważniejszy ogół.
    Lewak prędzej skona niż ubierze się w uniform i za punkt honoru stawia sobie właśnie oryginalność. Byle tylko wyróżniać się w tłumie.
    Za nic nie pójdzie w szereg.
    Może na tym polega różnica?

    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Ancę_Nelę!
    Byle do po Ksawerym.

    @Ryba
    Co u Ciebie na Pomorzu?
    Nie toniesz?
    pozdrawiam
    ————————————————————————————

    Jakiś czas temu uprzejmie zaapelowałam o uprzejmość blogowiczów wobec blogowiczów.
    A teraz składam oświadczenie.

    OŚWIADCZENIE

    Oświadczam, iż nie zamierzam przejmować się skargom kumpli blogowych, tych po lewo i tych po prawo, na nieuprzejme traktowanie tych po lewo przez tych, co po prawo i odwrotnie.
    Słowem nie odezwę się w obronie nikogo.
    Chyba, że nie zasłuży na natarcie uszu.
    Howgh! – jak powiedziałby Winnetou – mój idol z dziecięctwa
    —————————————————————————-
    Zawieja znów
    cdn

  485. Człowiek bez nadziei
    6 grudnia o godz. 16:10

    ” JuliaTyomoszenko przerwała głodówkę.
    Zgłodniała. Pomódlmy się. ”

    A ty czlowieczku weż wielkie koło i walnij się w czoło.
    Tylko znaczeniowo mocno, by nigdy nie słuchać już bzdur przez
    ciebie produkowanych.

    Pozdrowionka.

  486. anumlik
    6 grudnia o godz. 19:17
    No to emerytcie, pamietasz ten dowcip? , bagazowy, ja toze bagazowy !, bo ja tez emeryt , czekam na Twoje wiersze,masz czas na emryturze, Bo to warto, co robisz, z pelnym szacunkiem

  487. cynamon 29
    6 grudnia o godz. 19
    a jak ten nieszczesnik ma bruzde na czole. Badz Ty litosciwy !

  488. Akcja „chłopak w złotej sukience” nabiera rozmachu.
    GW pisze: „Czy Uniwersytet Ekonomiczny, na którym odbył się wykład, wiedział o policyjnych tajniakach? Iwona Cieślik, rzeczniczka uczelni: – Rektor spodziewał się zakłócenia wykładu, dlatego poprosił policję o jego zabezpieczenie. Wiedział, że będą tajniacy. Wyraził też zgodę na interwencję, jeśli będzie konieczna”
    A interwencja tajniaków zatajniaczonych na wykładzie wielebnego odbyła się za pomocą między innymi prywatnych – zakazanych policjantom – paralizatorów.
    Będzie się działo!
    Całość pod linkiem
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15089793,Awantura_po_wykladzie_o_gender__Policjanci_razili.html#BoxWiadTxt

    Pzdro

  489. Jiba
    6 grudnia o godz
    Ja pseprasam, prose pani, ale ci z prawa zacepili mnie i ja im nie utstapie, bo oni som bzytci.
    Jibo, nie badz taka wielka, co to nie chce stawac po jakiejs stronie.
    My i i ja bardzo Cie szanujemy ale wolelibysmy zebys stanela po stronie tych ładnych;To znacy tych zecywiscie ładniejsych

  490. Cóż……..
    W moim prywatnym oglądzie bracia Karnowscy awansowali.
    Z kategorii hien, do kategorii bydlaków……
    http://wyborcza.pl/1,75478,15090468,wPolityce__Turski_pijany_prowadzil__Panorame___Hanna.html

    Czy ludzie dla kasy mogą zdobyć się na KAŻDĄ podłość?
    Prawicowi obrońcy krzyży, honoru, szczerzy patrioci, okazują się po prostu szumowinami…..

  491. Jiba – 19:44
    Całym sercem popieram treść twojego oświadczenia!
    Niech się każdy broni, jak potrafi jeśli poczuje się atakowany. Można grubym słowem, można cienką aluzją, można też śmiechem perlistym.
    Nie warto się wcinać. Tu sami dorośli a co poniektózy to nawet bardziej.

    We Wrocławiu wieje, ale da się żyć. Na przystanku autobusowym troszkę się musiałam zapierać nóżkami, żeby nie podfrunąć, ale to problematyczne drzewo – akacja – nadal za moim oknem stoi. Na samym dole już zostało ostukane przez dzięcioła, jakieś mrówy się zagnieździły, żyją i dobrze się mają, a ono sobie z tego nic nie robi, wiosną pięknie kwitnie i … zobaczymy, co będzie dalej.
    A może zawołać jakiegoś telemetrę???

    Pozdrawiam naszego blogowego wieszcza 😀

  492. O matko!!! poniektózy!!!! Ja naprawdę wiem, jak to powinno wygląać 😆

  493. Ach ać moja podwodna!!!
    Ach dziańdzia moja glań!!!

  494. @Ancea_Nela
    6 grudnia o godz. 20:15

    Parafrazując KIG, dopowiadam:

    Ech, facetko, facetko,
    ty przed nami nie udasz,
    na nic tu etkopetko,
    guuślarkaś ty lub dudarz,
    znamy twe gry mordziatkie,
    ty romantyczne matkie!

    Ostatni wers proszę ze stosownym akcentem;-)

  495. Jiba
    5 grudnia o godz. 23:32

    @stasieku, cynamon29

    „(…)Przemówienia polityków, media, namawiają do udziału we „wspólnocie narodowej”, do zacieśnienia jakichś bliżej niezdefiniowanych więzi.
    Powiedz mi cynamonie, poradź mi proszę, jak ja mam „zacieśniać więź” z Andrzejem Faliczem, albo z ‘kadettem’?
    Ja się źle czuję, kiedy myślę, że moim rodakiem jest p. Macierewicz!(…)”

    Jeśli mogę wtrącić – nie można przyjąć założenia, że są tylko dwie opcje: z nami lub przeciwko nam. ”

    @Jiba , bardzo mądrze powiedziane i bardzo mądrze zapytane.
    Tyle że ja nie mam odpowiedzi uniwersalnej na Twoje pytanie.

    Myślę że sama w Sobie musisz wyrobić uczycie ” absmaku „,
    w przeciwieństwie do ” smaku ” , który niewątpliwie posiadasz.
    Ja nie jestem pedagogiem, tym bardziej dla tak ” dużej dziewczyny „,
    i ostatnią czynnością jaką mógłbym się podjąć, jest doradzanie
    Tobie jak odbierać komentarze ” niektórych zjawisk ” na tym blogu.

    Sądząc po Twoich komentarzach, a już się ich trochę nazbierało,
    jesteś kobietą pełną ciepła, przy dużej dozie ” samorozsądkowości „.
    To w dzisiejszych czasach, cecha bardzo pożądana/poszukiwana wręcz , tak bym to określił.

    Jak byłem nastolatkiem, ” rzuconym na Wielką Wodę ” ( a de facto
    pływałem wyczynowo 12 lat ), to wyrobiłem w sobie, taką wydało
    by się irracjonalną myśl : ” tylko durniu nie utoń ! bo to będzie
    straszny obciach ! ”
    Mam tu na myśli utonięcie fizyczne ( w końcu vice rekord juniorów
    w ” klasyku ” w Mistrzostwach Polski ) , jak i w przenośni – czyli nie
    daj się stłamsić.

    Jibo, rozsądek i ” wyczucie tematu ” jest po Twojej stronie.
    To już na pewno posiadasz.
    Gorącą sympatię ” rozsądnych ” tego blogu , też już masz.
    A jak Ty z tego skorzystasz – musisz wiedzieć sama .

    Miłego pływania w odmętach blogosfery i …

    Pozdrowionka.

  496. „Sługusy CIA”- tak określa Polskę prasa ich matek, ich ojców (Krwawa Brygida, Mengele, itd.). Niewątpliwie ma rację odnośnie lokalnego aparatu państwa, który od polskiego społeczeństwa jest kompletnie oderwany. Smutną konstatację potwierdza nie tylko służalcze milczenie wciąż-jeszcze-premiera w sprawie podsłuchów na dachu ambasady USA, ale przede wszystkim przemilczany przez „nasze” media przedwczorajszy proces w Strasburgu, wytoczony Polsce za haniebne więzienia CIA, za które Kwaśniewski – zamiast zajmować się sabotażem na Ukrainie, ręka w rękę z tamtejszymi faszystami, potomkami enkawudowców-banderowców, masowych morderców Polaków na Wołyniu – powinien wraz z Millerem, Siemiątkowskim i s-ką od lat kiwać w areszcie wydobywczym o chlebie i wodzie, żeby zmiękły im rury i zaczęli sypać resztę szajki rządzącej preciw Polsce zza tronu.

    Dobre wiadomości z Rumunii, godny naśladowania precedens – dwóch byłych ministrów skazanych za prywatyzację:

    niezalezna.pl/49068-kara-wiezienia-dla-2-bylych-ministrow-w-zwiazku-z-prywatyzacja

    Nelson Mandela nie żyje – niech mu ziemia lekką będzie. Wszyscy wiedzą kim był i jak się zasłużył RPA, pośrednio także światu. Ale czy rzeczywiście można go kanonizować, jak chce mainstream? Inny punkt widzenia od powszechnej narracji przedstawia p. prof. Henry Makow: http://henrymakow.com/when_do_terrorists_get_nobel_p.html

    W podobnym tonie wypowiada się Alex Jones:
    infowars.com/mandela-love-fest-ignores-dark-side-of-legacy/

  497. Przed paroma minutami, u redaktora Kraśko, były ” pucybut ”
    Lecha Kaczyńskiego, niejaki Sasin, na pytanie ” że w związku z
    pogłoskami ” Jarkacz spotka się osobiście z Prezydentem Komorowskim, ów pucybut Największego Lecha w historii
    Polski, rzekł w te słowa : ” to zależy czy Prezydent Komorowski,
    przyjmie nasze warunki ” !

    O Hare Kriszna , Kriszna Hare, albo lepiej : jak to nasza kochana
    @mag mawia ” cuda na kiju !” , to ten błazen, konus koci , stawia warunki naszemu demokratycznie wybranemu Prezydentowi !

    Degenerat, kłamca i psychopata ” smoleński ” , dyktuje warunki
    spotkania Prezydentowi Rzeczpospolitej Polski !

    Albo świat zwariował, albo …

    Pozdrowionka.

    PS. kocham wszystkie koty tego świata, ale tego od Jarkacza
    chyba bym nigdy nie pokochał.
    Toż ten konus karmi go tylko jadem i nienawiścią !

  498. Cynamonie dwudziesty dziewiąty

    Toż ty Beznadziejnego jeszcze nie rozszyfrowałeś?!

    To jest wysokiej rangi posłaniec z jaśnie gwintowanego, urojonego świata . Mając na względzie swe wielokrotne śluby olania blogu Passenta na amen – nasz humanista swych biologicznych instynktów tłumić ( rzecz oczywizda ) tak długo nie może.

    Żza żółtej firanki główkę swą wciąż pilnie wychyla, ząbkami(?) zgrzyta próbując jako „vel Beznadziejny” swój humanizm i dobroć czasem tu wylać .

    100% gwarancja (or your money back).

  499. Jacobsky
    6 grudnia o godz. 13:40
    🙂

  500. Lewy (9:16)

    „Jeszcze psy Dingo, a Jedrek tez nie torbacz, bo Ci wytknal brak wyksztalcenia.”

    Czy aby nie ze „Stanu wojennego na folwarku zwierzęcym” pana Byka zostało toto zaczerpnięte? Aha, widzisz, ze nawet ja, nieuk taki zwyczajny, czytam odpowiednie lektury wymagane

    Muszem ci siem jednak do czegoś pszyznac: Jondrus utrafił mię w mojo pięte achillesowo. Bo ja, tak po prawdzie, faktycznie posiadam braki we wykształceniu. Tego nie da się ukryć pod kołderko. Nawet z raczkami na kołderce, nic dzisiaj ukryć w tem tOmacie się nie da. Szczególnie gdy cale zastępy inwestygatorow, podpartych zastępami przeróżnych prestidigitatorów, czy jakoś tak, depczo ci po zdeptanych zelówkach twoich walonków (he he). I ty nic na to nie możesz poradzić, z powodu demokracji. Albowiem w demokracji już tak musi być i koniec.

    Jednego ja, Lewusku, w tym wszystkim nie panimaju: skąd Jondrus sie dowiedział, ze ja swoje oba stopnie naukowe, krajowego mgra oraz zahranicznego piejczdi, kupiłem sobie poprzez mail order? No skąd on się o tym mógł dowiedzieć?

    Nic, tylko kangurze siajej musiało mu to na plaże przytargać w swoich groźnie uzębionych paszczach

  501. @Anca_Nela i Lewy

    A nie, Panie Psorze.
    Ja sobie co najwyżej mogę iść na stronę, Pan pozwoli?
    Bo ja tu wysłuchiwałam (bezpośrednio do mnie), że brzydko nazywają i tych z lewa i z prawa i nikt nie broni i martwiłam się, ło matko, jak tu zaradzić i kombinowałam, jak zrobić za barierę ochronną, próby podjęłam, a tymczasem ochraniani dalej zza mojego ramienia robią głupie miny i pokazują języki.
    więc ja rzucam te robotę i lecę na Karaiby, a co, śmierć frajerom:)

    Anca_Nela – podpisuję się dwiema ręcyma! Miłej nocy:)

    @Cynamon29 – napiszę jutro, o ile prąd dowiozą.
    Pozdrawiam serdecznie

  502. Aktywa OFE w 2012 to bankowość (18 proc.), wielkie korporacje (26 proc.), papiery rządowe (20 proc) i papiery zagraniczne (36 proc.). Zdaniem komentatorów bez OFE nie powstałyby w Chile wielkie fortuny prywatne i korporacyjne. W wielu przypadkach to PTE decydowały, kto i jakie fundusze otrzymał, i w które korporacje inwestowano. To zarządzający Powszechnymi Towarzystwami Emerytalnymi wyznaczali członków zarządów i rad nadzorczych w tych korporacjach. Powstały więc grupy interesów, lobby i koterie powiązane z polityką i mediami, które mają znaczące wpływy na całą sytuację Państwa.
    http://studioopinii.pl/sergiusz-najar-czy-chile-czyta-sie-czili/
    ==============

    Ciekawe kto siedzi w NASZYCH radach nadzorczych OFE?

  503. @Jiba obiecała 6 grudnia o godz. 19:44

    Słowem nie odezwę się w obronie nikogo.
    Chyba, że nie zasłuży na natarcie uszu.

    Gdy nie zasłużę na natarcie uszu i mnie napadną …

    Hmmmmm … Przepraszam! Nie zrozumiałem!

    A gdy ktoś zasłuży na skopanie cudzego ogródka i jako mieszkaniec podgrodzia który za odziaływanie pałką na na cudze podwzgórze w ramach pokuty za wyrządzone zło będzie studiował O harmonii kobiety oraz O Mądrości pseudopitagorejki i nie wiedząc o swoich uszkodzonych hipokampach będzie jak na wstędze Möbiusa szukał notorycznie @anumlika uwięzionego w butelce Kleina?

    Jasne?

    Wejdzie na blog lobuz blogowy i @jibę słowem gorzkiem popieści, to komu mam zazdrościć?

    Czy @anumlik wie, że oceny szkolne z przedmiotu plastyka mają rozklad lewostronnie asymetryczny i krzywa Gaussa czyni krzywdę @jibie? I komu mam włożyć krEskę Matyska widzianą na gruszce cierpiącej na bezsenność? I jak grubą?

    Piórkiem czy klawiaturą?

  504. cynamon 29
    6 grudnia o godz. 21:24
    ktory sasin? ten?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Sasin

  505. cynamon 29 – 21:24
    Przypomnij sobie prostą sportową zasadę; „gra się tak, jak przeciwnik pozwala”.
    Skoro prezydent i premier średniej wielkości kraju europejskiego stają słupka przed takim konusem, to nie ma się co dziwować, że konus rośnie i rośnie, aż wyrasta na giganta woli, męskości, intelektu i czego tam jeszcze można sobie dopowiedzieć.
    Rośnie ta gigantyczna purchawa już od dobrych paru lat i nie ma odważnego, co by toto kopnął – niechby się rozpukła.
    A skoro nie ma odważnego… da capo al fine!!!

  506. Michaś
    6 grudnia o godz. 21:14

    „…Nelson Mandela nie żyje – niech mu ziemia lekką będzie. Wszyscy wiedzą kim był i jak się zasłużył RPA, pośrednio także światu. Ale czy rzeczywiście można go kanonizować, jak chce mainstream? … ”

    Spędż @ Michasiu najpierw 27 lat w więzieniu ” za nic „,
    to wtedy pogadamy.
    Tobie już nawet współczuć nie można …
    A za co, to chyba wiesz najlepiej !

    Pozdrowionka.
    PS. kiedyś był taki czeskosloveński serial ” Szpital na peryferiach „,
    i w jednym z odcinków , pewien lekarz do pewnej pielęgniarki
    powiedział tak ( mogę coś przekręcić , ale latka lecą ):

    ” Gdyby głupota mogła latać, to latała by Pani jak te gołębie.
    o, tam tak wysoko !”

    @Michasiu, czy już z nimi latasz ?

  507. wiesiek59 – 20:12
    Nie ma się co dziwić. Oni po prostu tacy są. Szkoda nawet komentować, bo nie ma dość brutalnego języka, aby ich określić. Same skreślone.
    Można się jedynie pocieszać, że wurządzone zo kiedyś się odpłaci.
    Z nawiązką i… oby prędko.

  508. Wyrządzone zło kiedyś się odpłaci miało być.
    Coś mi dziś palce z klawiszy spadują. Przez tego Ksawerego, co duje za oknem.

  509. Bysiu,

    No nie mów ze ty tak z Krauzem za pan brat. Wciąż za pan brat?

    Bo popatrz jak i przeciwko komu dzisiaj, a rok temu for sure, rysownik Krauze walczył:

    „Andrzej Krauze był w PRL czołowym satyrykiem antykomunistycznym. A skoro PRL trwa w jego mniemaniu nadal, on wciąż walczy.”

    http://kultura.newsweek.pl/rysownik-andrzej-krauze–myszy–koty–kozy–swinie—,98864,1,1.html

    Andrzej Krauze, czołowy rysownik „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze”, sądzi, że obecna Polska jest jak PRL. – Mnie to przypomina późnego Gomułkę i wczesnego Gierka – mówi. – Taka sama propaganda sukcesu, rządy Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej. Władza sprawowana nie dla dobra ludzi, ale dla samej władzy.”

    Na koniec dal przytup jeszcze:

    „Na tę okoliczność Krauze namalował w „Uważam Rze” rysunek przedstawiający osiłków w kominiarkach z pałkami w dłoniach, podpisany „Niech Żyje Policja Obywatelska!”. – Pamiętam z czasów komuny różnych facetów z milicji biegających w kominiarkach. Zupełnie jak dziś – mówi. – Przeczytałem w internecie, co się działo w Warszawie w czasie Marszu Niepodległości 11 listopada. Dokładnie taka sama prowokacja przeciw maszerującym, jak za komuny.”

    Założę sie, ze to pan Krauze spowodował, iż rok później, 11 XI 2013, żadnych pałkarzy w kominiarkach Tusk już nie odważył się wypuścić na ulice. Wiec, drogi Byku, powiedz ze ty temu Jondrusiowi Faliczowi kto był, tak naprawdę, sprawca tego obciachu z nic nierobieniem policji warszawskiej niecały miesiąc temu.

    UważamRze twoj kolaborant, A. Krauze, powinien być pociągnięty za konsekwencje. A może nawet i za co innego tez

  510. Staruszku
    Nocne czytanie. Dziś o akcjach bezpośrednich

    „Dobrym pomysłem jest odpięcie łańcucha, agrafek, kolczyków z uszu oraz kolca z nosa by uniknąć dodatkowych obrażeń i zredukować do minimum liczbę elementów, o które można się zaczepić, a przez które także, w razie zamieszek, łatwo będzie nas rozpoznać. Wyjątkowo w dniu demonstracji ubiór trzeba zestawić według praktycznie uwzględnionych warunków: pogody, poruszania się, nie zwracania na siebie uwagi oraz ochrony najbardziej wrażliwych części ciała! Dobrze aby ubiór nie był zbyt charakterystyczny, w razie kłopotów ułatwi twoją identyfikację. Kolor czarny dobrze maskuje niuanse sylwetki – choć w upalne lato jest mało praktyczny. Na wypadek użycia armatek wodnych z barwiąca wodą można mieć szczelnie zapakowane ubranie zapasowe. Unikaj zdjęć i kamer – mogą być użyte jako dowody przeciwko tobie. Po akcji warto zmienić ubranie, jeśli jego wygląd wskazuje, że brałeś w niej udział. Policja może poszukiwać uczestników na podstawie zdjęć i filmów, zdarzają się aresztowania na ulicach w kilka godzin po manifestacji.
    Jeśli w powietrzu wisi „dym” – żadnego makijażu, malowania twarzy, kremów – w razie użycia gazu łzawiącego (np. CN/CS), który szczególnie nasyca się w tłuszczach, przez co dłużej i silniej działa! W przypadku braku maski przeciwgazowej, prowizoryczną ochronę przed gazem zapewniają maseczki lub chusty nasączone octem czy wodą. Na oczy dobre są okulary narciarskie, hutnicze lub dobre pływackie (szczelne i nieparujące).
    Jeśli cię stać to wymień swoje soczewki kontaktowe na nietłukące się okulary! Jeśli masz stare, awaryjne okulary – załóż je (zawsze mniejsza strata), dorób sobie do nich sznurek.
    Dziewczyny jeśli zachodzi potrzeba muszą mieć ze sobą podpaski. Należy unikać używania tamponów, albowiem w przypadku aresztowania, nie będziecie miały możliwości ich zmiany (tampony, które nie są zmieniane po upływie 6 godzin, mogą stać się przyczyną infekcji) na demonstracji tampony mogą się przydać jedynie do tamowania krwi, gdy leci z nosa.
    Pamiętaj, abyś miał przy sobie lekarstwa jeśli musisz je regularnie przyjmować, albowiem policja w razie aresztowań lub zamieszek na demonstracji nie będzie się troszczyć o twoje zdrowie – musisz zatroszczyć się o nie sam.
    Zostaw swój notes, adresy, telefony, notatki, osobiste zapiski i inne dokumenty – (zwłaszcza legitymacje) w domu, zabierz ze sobą wyłącznie czyste kartki, długopis i ważny dowód osobisty. Owiń to w folię i schowaj głęboko. Czy na pewno wszystkie pozostałe rupiecie naprawdę musisz targać ze sobą na demonstrację?”

    Pozdrawiam

  511. @kartka:
    oczywiscie u szostkiewicza o gender najwygodniej, bo tam cenzura jak za caratu
    i nigdy nie wiesz, no,prawie, kiedy tobie tekstu nie pusci…
    złota sukienka…ciekawie na ten temat pisze izaak bashevis singer (przewija sie ten watek w kilku jego powiesciach i opowiadanich), pejzazysta zaginionego swiata,
    gdy tereny rzplitej były kolebka wspołczesnych idei…

  512. byk
    6 grudnia o godz. 21:38

    ” cynamon 29
    6 grudnia o godz. 21:24
    ktory sasin? ten?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Sasin

    @byku fajnie się byczysz, byczo to nawet wygląda, za moich młodzieńczych czasów ( łoj , Dżisus kiedy to było !) mówiło się, że coś fajnego jest ” po byku „, ale Ty wiesz dokładnie,
    że nie o ” tego ” Sasina mi chodziło.
    Może miał ” ten mój ” jakieś konotacje z tym z Wiki, nie wnikam.
    O taką dogłębność mi nie idzie.
    Mam i miałem na myśli ” pucybuta ” L.Kaczyńskiego za czasów
    jego , ( nie daj się Kriszna powtórzyć, takiej prezydentury ).
    Znasz ten okres, nie udawaj że nie:
    ” Frankfurter Allgemeine Zeitung ”

    ” … Zwei Kartoffeln haben Polen in griff ! …”

    I oto chodzi, i oto chodzi.

    Daty można sprawdzić. Internet potrafi być zabójczy.

    Pozdrowionka

  513. @cyna:
    acha, dziekuje, czyli ten, ktory wyslal kwietniowa ekspedycje do smolenska…
    tez ciekawy facet…
    to nie faz tylko taz, z tymi kartoflami, koteczku i nie zapomnij, ze mam owczarka alzackiego w rodowodzie…

  514. Byku
    Dobry film genderowy na reżimowej tv „Kultura”. „Samotny mężczyzna” z Julianne Moore i Colinem Fithem.
    Trochę dekadencki, coś jak „Śmierć w Wenecji” Lubię takie historie. Zapatrzyłem się.
    http://www.youtube.com/watch?v=Mwk6FykJ0Sc

    Pzdro

  515. @Staruszek

    Wierszem do mnie mów, mów wierszem, każdy obcy niech w twój wers się wsłucha. Niech zagarnie wers twój zawierucha, dawno już przebrzmiałych słów twych lśnień.

    To było, @Staruszku, osobiście i, hm,hm, romantycznie, a teraz będzie a propos:

    Pseudopitagorejka z paryskim Corpus Dionusiacum
    Urządziła dzieciakom Cornu Ammonis. We fraku.
    Hipokampowi frak w klawiaturę się wplątał.
    Wypił łyk z flaszy Kleina i Möbiusa wysprzątał.

  516. Orteq
    6 grudnia o godz. 22:03

    @Orteq, to to badziewie „Uważam Rze”, dalej wychodzi ?
    Niestety z mych odległości , nie jestem w stanie sprawdzić tego
    namacalnie ( złotówkowo w kiosku ).
    I tak było tam ” bzdurnie i durnie ” – kupiłem może dwa razy,
    w czasie pobytów w Polsce.
    Wiesz, człowiek łaknie ojczystego słowa !
    No ale jeżeli ” forma ” przerasta treść ( no, może się jednak powstrzymam…) to nie dziwota, że tony makulatury zalegają
    Europę .
    Krause był kiedyś świetnym rysownikiem ( mówię to jako plastyk ).
    Mleczko przebijał wszystkich, zarówno w pomysłach, tematach ,
    jak i w ” kresce ” .
    Ale że Krauze zejdzie na takie: ( ” Dziady ” autor J. Słowacki ) to bym w życiu nie przypuścił !
    Ale co ja mówię : Rosiewicz, Pietrzak … i jak mi podpowiesz , kto
    jeszcze, to będę wdzięczny !

    Pozdrowionka.

  517. @kartka:
    od XIII w.p.n.e. do VII w.n.e. duza czesc ludow na bliskim wschodzie preferowala matriarchat jako forme wladzy; do rozstrzygajacej wowczas bitwy doszlo na skraju pustyni libiskiej,
    http://en.wikipedia.org/wiki/Kahina
    potem dotarl islam w stosunkowo krotkim czasie do przedmiesc paryza…
    czytales „salambo” flauberta?

  518. byk
    6 grudnia o godz. 22:19

    Nie gryż kiedy nie musisz – to taka przyjacielska rada.
    Sformułowanie ” koteczku ” jakoś mi nie pasuje.

    Owczarka alzackiego pochowałem gdy miał 14 lat.
    Paskudna choroba serca.
    Nie był w stanie wejść po trzech schodach.
    Radzę się, na Twoim miejscu liczyć z takimi konsekwencjami:
    serce lub tylne biodra – to najczęstsze choroby owczarków.

    Propozycja : popróbujmy być ” dobrymi znajomymi” na blogu.
    Na więcej nie liczę , no może z czasem .

    Pozdrowionka.
    PS. słucham sobie ” Simply Red ” album ” Men and Women „.
    właśnie leci ” Ev,ry Time We Say Goodbye ”
    Odpręża .

    Pozdrowionka.

  519. Ks. Isakowicz-Zaleski podkreślił, że (…) „Jarosław Kaczyński wystąpił na kijowskim Majdanie w cieniu czerwono-czarnych flag UPA” – czytamy na gazeta.pl.

    „Parę dni temu w Kijowie Jarosław Kaczyński stanął w cieniu czerwono-czarnych flag UPA przy boku banderowca i faszysty Oleha Tiahnyboka, szefa antypolskiej i antysemickiej partii »Swoboda«, która depcze pamięć pomordowanych Polaków, Ormian i Żydów oraz domaga się m.in. oderwania 19 południowo-wschodnich powiatów od Polski” – napisał na swojej stronie internetowej, co przytacza gazeta.pl.

  520. @ majeranek

    Ja tam nie wiem, przytaczam zdanie odrębne prof. Makowa wraz z argumentami, którym nie potrafię zaprzeczyć. Pan Profesor jest pochodzenia żydowskiego, a oni mają wiadomości najlepsze, wiedzą o wszystkim pierwsi, to bardzo stara tradycja; nie sięgając zbyt daleko wystarczy wspomnieć Jankiela z zakazanego już w Polsce „Pana Tadeusza”. Szczerze mówiąc, można odnieść wrażenie, że oni już wiedzą, zanim jeszcze się stanie, taka gmina…

  521. Byku
    Nie czytałem.
    Ale islam do Pirenejów dotarł. W zeszłym roku o tej porze byłem w Tortosie. Tam Arabowie mieli zamek przygraniczny nad Rio Ebro. W tej chwili jest pięknie zrekonstruowany, w srodku muzeum,obok cmentarz arabski. Najciekawsze jest to, że podzamcze, starówka jest nadal arabska. To emigranci – faceci o ponurych oczach, kobiety zakwefione, stada dzieci. Tylko co jakiś czas patrole policji hiszpanskiej wypatrują handlarzy marokańskiego ziela. Hiszpańskie centrum jest trochę dalej.
    Fajne miejsce – polecam!

    Pzdro

  522. duende
    6 grudnia o godz. 21:30

    Być może masz rację @duende.
    Ale nasze ” ludzkie pospólstwo ” polega w głównej mierze na
    wymianie zdań między osobnikiem X i Y.
    Ja nie neguję nikogo i niczego z góry.
    Zafrapowałeś mnie tymi ” żółtymi firankami ” .
    Albo już takie kupił, albo za dużo pali (stąd ta barwa ).

    Ale czy nam maluczkim sądzić o ilości palenia tytoniu,
    lub jasnogwinciarstwa danego osobnika ?

    Przecież dokładnie wiesz, że sobie z tym zjawiskiem poradzimy !

    A że mysz zjadła kota, lub kot zjadł mysz ?

    Czy to takie ważne ?

    Ważne jest , żeby : ” bilans wyszedł na zero „.

    Serdeczności i …

    Pozdrowionka.

  523. cynamon 29
    6 grudnia o godz. 23:12
    okej,zgoda, zostawmy niesnaski, bo do niczego dobrego to nie doprowadzi.

  524. Od kilku tygodni obywatele Tajlandii próbują się pozbyć swojej pani premier, która chciała przeprowadzić amnestię tylko z tego powodu, że jej brat mógłby na niej skorzystać (uciekł z kraju oskarżony o korupcję). Tajowie tak się wkurzyli, że wzmiankowana dama musiał się salwować ucieczką z kompleksu rządowych budynków. Nie piszę o tym, żeby się pochwalić w szóstej setce komentarzy bloga, że interesują mnie wydarzenia polityczne nawet w dalekiej Azji, ale dlatego, ponieważ w polskojęzycznych mediach ten temat nie był wart nawet krótkiej wzmianki. Niestety Panie Passent, tak właśnie wygląda współczesne wydanie dziennikarstwa, które zajmuje się skandalami w najbliższych opłotkach. O Kaczyńskim na Majdanie pisze się właśnie z powodu skandalu jaki ten człowiek wywołał swoim wystąpieniem, dzięki któremu wiemy teraz jaki z niego euroentuzjasta. Dziwię się tym wszystkim pismakom uważającym się za dziennikarzy, ponieważ gdyby mieli odrobinę godności zawodowej, to pan prezes opuściłby konferencję prasową w sposób identyczny, co pani premier Tajlandii ( z tym oczywiście zastrzeżeniem, że się założy, iż mają wiedzę na temat istnienia Tajlandii).
    Pozdro.

  525. @kartka:
    no, na hiszpanie to jednego zycia nie starczy;
    raz wedrowalem sladami szopena i sand po majorce..
    a propos mundurka: barborka kojarzy mi sie, nie wiem dlaczego, z iwaszkiewiczem 😉

  526. @sleper:
    „polityka” nie wysyła już korespondentow do tajlandii,
    bo natychmiast zmieniają płeć i żądają podwyżki…

  527. Aniołek w pozłocistej kiecce.
    Co ksiądz może wiedzieć o rodzinie – mógłby ktoś zapytać.
    No cóż wie na pewno dwie rzeczy
    – pierwsza to taka że rodzina jest zazwyczaj żródłem małolatów
    skłonnych do utulania się w księżowskie sutanny.
    – druga może i bardziej ważna , to przecież żródło finansowania,
    samoodnawialne pod warunkiem nakładania właściwych ciężarów
    którymi obarcza ludzi kościół /patrz/ chrzest , bierzmowanie , komunia , śluby , pogrzeby , msze, no i nauka od żłobka do śmierci opłacana z naszych pieniędzy.
    Czyż to nie wystarczy by mieć tupet do wygłaszania referatów
    na temat rozpadu RODZINY przez kogoś kto przyrzekał wierność do grobowej deski np Głodziowi, Paetzowi …….. dośpiewajcie resztę.
    Dla księdza nie ma RODZINY ANI PAŃSTWA CZY NARODOWOŚCI – JEST TYLKO JEDEN WŁADCA – BISKUP – JEMU KSIĄDZ PRZYSIĘGA WIERNOŚĆ.
    Dziwi mnie tylko jeden fakt – za komuny policja jednak po uniwersytetach nie hasała tak ochoczo a Rektorzy nie zapraszali jej
    na swe terytorium – a tu znależli się i tajniacy i broń paraliżująca no i hordy umundurowane w bojowym rysztunku.
    Ktoś to przygotował.
    Pytanie
    Czy to było tak trudne by wykładowcę przenieść do innej sali wraz z tymi co chcieli jego ”wywodów” odsłuchać zaś aniołek w sukni złotawej nie musiał być wleczony po schodach i CI NIBY WRZASKLIWCY potraktowani pałami , paralizatorami itp też by się spokojnie rozeszli.
    Bo o czym by mieli krzyczeć.
    uklony

  528. cynamon

    Wurden Sie bitte mal den Mund halten !
    Bitte verzeihen Sie mir, wenn ich sie ohne akademischen Titel anspreche, aber ich mochte Sie eben als Dummbatz29 direkt ansprechen.

  529. http://www.russia.ru/news/politics/2013/12/6/19608.html

    Robocza wizyta w Soczi przed olimpiada 2014, a moze by tak zachod
    ja zbojkotowal,to cos w jego stylu.
    Ta najdrozsza w historii olimpiada ma przeciez olsnic swiat.

  530. Legionnaire
    7 grudnia o godz. 0:39

    cynamon

    ” Wurden Sie bitte mal den Mund halten !
    Bitte verzeihen Sie mir, wenn ich sie ohne akademischen Titel anspreche, aber ich mochte Sie eben als Dummbatz29 direkt ansprechen. ”

    Coś pryknęło ?
    Jakaś żyłka pierdząca pękła ?
    Bo nie za bardzo rozumiem ( nicht Sprache , och nein! ), jeno egoistyczne żądanie ( … Mund halten !).

    A takie proste , może nawet durne pytanie:
    to twój prywatny blog @ Legionnaire, czy jeszcze wciąż
    ” En passant ” Daniela Passenta ?
    Bo ja jakoś nie zauważyłem, aby Gospodarz oddał, odsprzedał
    swoje prawa autorskie do tego blogu !
    A ty się tu ” szarogęsisz ” , jakbyś był u siebie.

    Pozdrowionka.
    PS. twoja wielojęzyczność jest wprost powalająca !
    Zważ proszę tylko jedno : ” En passant ” jest blogiem
    polsko-języcznym, kierowanym przez wybitnego dziennikarza
    Polaka i po polsku się tu pisze.

    Chcesz się popisywać swoją ” znajomością ” języków, to
    zgłoś się do BBC, CNN … lub KiKa z centralą w Berlinie.
    To ostatnie akurat dla ciebie – dziecięca naiwność, dziecięce
    prawo do pomyłek gramatycznych, etc., etc.

    Ja nie mam najmniejszego zamiaru z takim Dummkopf jakim
    ty jesteś, jakichkolwiek Meinungen wymieniać.

    Nu, ti paniał ?

  531. http://wpolityce.pl/depesze/68830-janukowycz-chwali-sie-umowa-z-chinami

    Co to sie porobilo,zeby do komunistow jezdzic po pieniadze ?
    przeciez w tym systemie nic udac sie moze , swoja droga ciekawe
    czy papier toaletowy i sznurek do snopowiazalki maja czy nie ?.

  532. Niezwykle wazne głosowania nad zmianami w OFE.
    Dziwnym się wydaje fakt, że na tak ważnym posiedzeniu w sprawie OFE nieobecny był „najlepszy polski ekonomista” nowy Minister Finansow Szczurek (!?).

    Premier Wloch wstawia sie za wloskimi kibolami.
    W niektorych krajach tak bywa.
    We wloskiej prasie wzmianki o „dzikim kraju”…
    zamiast o zielonej wyspie.

    Trwa sprawdzanie kto stal obok Kaczynskiego w Kijowie (sluzby wertuja teczki)
    …. gdy reszta PO-litykow szykowala sie do meczu w kopytowe lub robila z flinta obchod zagajnikow w Ruskiej Budzie.

    http://i.iplsc.com/jaroslaw-kaczynski-wsrod-demonstrujacych-w-kijowie/0002NGYVX2EVAS5D-C116-F4.jpg
    Podpowiedz:
    Byc moze przyszly prezydent Ukrainy.

  533. Sleper

    Kaczynski w dalszym ciagu nie jest euro-entuzjasta – nikt nie odbierze tego tytulu Tuskowi – nie boj sie.
    Prezes z duma uwaza sie za euro-realiste.

    W teczowej Polsce milosc nie jedno ma imie.

  534. Polityczni liderzy ukraińskich protestów: Ołeh Tiahnybok (Swoboda), Witalij Kliczko (UDAR) i Arsenij Jaceniuk (Batkiwszczyna) .

    Wszyscy trzej stali obok Kaczynskiego
    http://www.polskatimes.pl/artykul/1057868,rosyjskie-media-polska-chce-by-ukraina-znow-byla-jej-kolonia-protesty-sponsoruja-usa,1,4,id,t,sm,sg.html#galeria-material

  535. Tusk. Etap śmieszności.

    „…Jego PR-owskie działania budzą zażenowanie nawet wśród jego zwolenników. Niedawno była „niezapowiedziana” wizyta u rodziny z Płocka. A teraz putinowska pokazucha związana z orkanem Ksawerym. Nie ma już podziwu ani zawiści – nikt w tym już nie widzi sprytnego uwodzenia wyborców, ale wymęczoną PR-owską rutynę. Ileż razy już to widzieliśmy od czasów zatroskanego premiera nadzorującego – w jakiejś fikuśnej kurteczce – walkę z powodzią.

    Pokazuchy są łataniem dziur w wizerunku gościa, o którym wszyscy wiedzą, że dużo gada, ale nie ma to związku z rzeczywistymi jego działaniami. Który zdążył już być antyklerykałem, klerykałem i znów antyklerykałem. Zdążył chwalić Pinocheta i Franco, by teraz grzmieć na brunatne zagrożenie w Polsce. Grzmieć, bo nic innego przecież w tej sprawie nie zrobił. Obiecał wszak wyłapać „faszystów”, którzy zakłócili wykład Magdaleny Środy. Zaraz minie rok, a nic nie wiadomo o karach na owych „faszystów”, mimo iż wszyscy zostali tam wylegitymowani przez policję. Szczęśliwie, że nic nie zrobił, bo cała historia była hucpą, ale po co tyle i tak głupio gadał?

    On już nie ma zwolenników. Ma tylko przeciwników PiS, którzy uważają, że nie mają wyboru – muszą go popierać, bo przyjdzie Kaczyński…”

    http://dorzeczy.pl/tusk-etap-smiesznosci/

  536. Panstwo nie zauwazyliscie, ze Prezes to po prostu celebryta znany z tego, ze jest znany? Pierwszy raz zrozumiałem, co to jest celebryta, gdy trafiłem do jakiegos plotka.pl czy czegos podobnego. Tam była wiadomosc, ze na imprezie pojawiła sie pogodynka. Nie dosc, ze pogodynka, to jeszcze bez stanika. Tu są zdjecia, wszystko widac. Spojrzałem. Widac było koszulke, a pod nia to, co zwykle. Dzieki temu zrozumiałem, ze pogodynka to jest duze wydarzenie w staniku, a duzo wieksze bez stanika. Bez koszulki byloby jeszcze wieksze.
    .
    Prezes jet takim samym wydarzeniem. Gdzies sie pojawił. Bez stanika, ale w garniturze. Wokoł niego ochroniarze w kucki, zeby nie zasłaniali widoku. Prezes cos powiedział. Niewazne, co, bo samo powiedzenie jest duzym wydarzeniem. Teraz mozna komentowac, co powiedział, czego nie powiedział, i co byc moze chciał powiedziec, ale mu nie wyszło. Jak to celebryta.
    .
    Celebryctwo zywi sie samo sobą, a my zywimy sie celebryctwem. Na celebryctwo jest tylko jedno lekarstwo. Niemanie telewizora i niezagladanie do plotka.pl. Nieczytanie kolejnej dyskusji, czy wszystko widac, czy tylko kawałek.
    .
    Osobnym zjawiskiem jest przeksztalcenie sie radia, telewizji, programow informacyjnych, i gazet w odmiane pudelka. Ten pudelek potrzebuje paliwa. Paliwem jest prezes, poseł agent Tomek, poseł Antoni, i inne takie indywidua. Ich pokazywanie nie rozni sie od pokazywania pogodynki bez stanika. O nic wiecej nie chodzi.
    .
    Przestanmy sie denerwowac tym, ze ani pogodynka, ani prezes nie mają absolutnie nic do powiedzenia. Taka ich natura, ze mają pustke w głowach i duzo dzwiekow na jezyku. Wyłączmy pudelka, to pudelek nie bedzie nas denerwował.

  537. Do Egzegety Jedrka Falicz
    Czuje podziw za te zlota mysl; W Polsce milosc nie jedno ma imie
    Znaczy sie, ze Kaczynski kocha Europe i nie kocha.
    Jedno jest pewne, to twoja milosc do Kaczora, a jak spiewala Ordonka;
    Milosc ci wszystko wybaczy
    Ciekawe gdyby Kaczynski popelnil jakas straszliwa zbrodnie, np. zamordowal swojego kota, to jakbys wytlumaczyl ten wyczyn, no bo chyba nie miloscia, ktora nie jedna ma imie ?
    Ale ty juz bys cos wymyslil, bo milosc wszystko wybaczy.

  538. „głos ma…towarzysz krokodyl! – tutaj lis machnał kita, co bylo wiadomym znakiem nawet dla drzemiacych pod stropem szopy leniwcow; wybuchły frenetyczne oklaski,
    a na podium wpełzł powoli pierwszy sekretarz bratniej nie tylko ssakom partii giennadyj feliksowicz rieptilnyj; kolibry wiszace nad trybuna zmieniły formacje i zamiast hasła:”wiedź niedźwiedziu wiedź!!!” pojawily sie napis „wonsz i homik dwa bratanki – niech rzyje i umacnia sie przyjazn miedzy zwierzentami!”, byl to wiadomy dla zebranych znak,ze nalezy sie podniesc z miejsc i klaskac rytmicznie w czym jak zwykle przodowały siedzace w pierwszym rzedzie towarzyszki foki, oraz cynamon z orteqiem.”

  539. nota bene:
    przed trzydziestu laty to tych „anty -komunistow” to bylo jeszcze w polsce, pamietam niewielu, bo grozila za to „czapa”(patrz n.p. zdzislaw najder), wiec te wszystkie majdanowe kaczuszki i pingwiny siedzialy wtedy jeszcze jak myszki pod miotla,
    nes pas, panie @gospodarzu ?

  540. p.s.
    wszystkich satyrykow chcieli wtedy (stan wojenny) wsadzic do pierdla, albo wyrzucic z pracy; mleczke to podobno ktos na kolanach wyblagal…
    ale takiego n.p., swietnej pamieci. czeczota to wsadzili i dali mu popalic….

  541. ANCA_NELA ;
    Wczoraj po 22:00
    Wrocław Świątecznie wystrojony-pięknie , obejżałem a nadto „wjechałem ” na Dworzec Główny i pojawialy się KNYSZE . Naprawde nie widziałem ,że Knysze są tak popularne , nazwa nic mi nie mówiła .
    Mój Wrocławski przyjaciel Witek zaprasza ,więc może wyląduje na Dworcu PKP .
    Czy uda się utrzymać radosną świąteczną atmosferę w grudniu do Sylwestra ,chciażby dlatego ,że niszczycielski „KSAWERY ” odleciał i mamy ulgę ?
    Wiem ,że to marzenie , mamy jeszcze niemal 2 tygodnie Narodowej Smuty – będzie KSAWEROWO , a w Warszawie najbardziej -szkoda .
    Pozdrawiam
    ps.
    Pewna pani wczoraj dodzwoniła sie do „Szkła Kontaktowego ” i… wyraziła oburzenie, iż ten niszczycielski Orkan nazawo Ksawerym a to imię jej ojca żołnierza Armi Krajowej . Tłumaczono ,że nazwa powstała w dniu jego narodzin poza Polską ,a wtedy było swiętego Ksawerego , no nic , wina …. Tuska i już .

  542. Doda w szpitalu. A miała jechać z Kwaśniewskim na euromajdan.
    http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,15091878,Doda_trafila_do_szpitala_.html#BoxPlotekTxt

  543. Trudno mi będzie sprostać tej prośbie:

    anumlik
    6 grudnia o godz. 22:42
    @Staruszek

    Wierszem do mnie mów, mów wierszem, …

    Na wstępie zwrócę uwagę na kewstię dotyczącą semiotyki.

    Przyjąlem zastępcze imię staruszek będące nazwą rodzajową. Grzecznościowe opatrywanie mego nicku majuskułowym inicjałem mój zamiar przesłania. Ten nick został przeze mnie świadomie wybrany jako przeciwstawienie zamierzonych treści komentarzy i przesłań tych treści.

    Ozdobne Inicjały, są obiektem muzealnym i przypominają czasy pokazane w Imię Róży. Dziś aby przejść do nowej karty nie trzeba poślinionym palcem chwytać za brzeg. Zwracam uwagę, że poddani Alfonsa X Mądrego w Toledańskiej Szkole Tłumaczy zapewne część manuskryptów kladli przed sobą grzbietem z lewej, a część grzbietem z prawej. To sprawiało, że ślinili oba palce wskazujące.

    Wynalezienie dalekopisu sprawiło, że mała przepustowość łączy zmusiła do używania w depeszach tylko minuskuł, a papierowa taśma ze znakami wydobywała się szybciej niż gdy dziś kartkujemy tradycyjne książki. Zatem redaktor pierszostonicowej notki papierowego dziennika musiał kojarzyć wyraz mandela jako nazwisko – i zecer także. Interpretacja znaku została rozczłonkowana na równe osoby.

    Z uwagi na fizjologiczne, psychologiczne i biograficzne rysy mam silne poczucie tożsamości i wręcz odrębności. Nie podzielam opinii: Jednostka niczym, masa wszystkim! bo miałem honor żyć i działać w młodości w gronie osób wybitnych, o których już za życia uczyniono pełne uznania notki encyklopedyczne. Gdybym chciał demonstrować publicznie odrębność swą, to obrażał bym inteligencję otoczeniae i odbierany byłbym jako skażony megalomanią kabotyn.

    Dla przykladu podam, że długopisem piszę głównie lewą ręką; jestem praworęczny i zdarza mi się słyszeć zarzuty o wygłupianie się. Przed 1968 rokiem ujawnił sie jakiś wysłannik kolportażu rewizjonistycznej prasy i kawę oraz ciastka miałem gratis kilka tygodni za przepisywanie bibuły prawą ręką. Nakryła mnie piekielnie inteligentna dziewczyna w której się wcześniej podkochiwałem. Mówiła piękną polszczyzną, na co dzień określano ją przezwiskiem, bawiliśmy się za żelazną kurtyną przeciągającymi się pogaduszkami. Ona byla magnesem trzymającym przez wiele kwadransów wianuszek mlodzieży w kawiarni wokół naszej pary. Była o dwie głowy ode mnie mądrzejsza, bardzo ponętna i to rodzilo pytanie nabuzowanych młodzianów: Co ona w tym gnojku widzi?.

    Była nadzwyczaj uczciwa w uczuciach i przyznała, że już przed maturą zwerbował ją wywiad wosjskowy. To ona uchroniła mnie przed więzieniem i dochodziło do śmiesznych sytuacji, gdy obie polityczne orientacje uważały mnie za wtyczkę a ja nie miałem pojęcia o takich sprawach jak:

    http://pracdem0.republika.pl/strony/listotwarty_kur_modz.html

    Z nią jeździłem Zieloną kobyłą Marcela Aymé i byłem oswajany z magicznym oddzialywaniem kobiety na mężczyznę niezależnym od rozumu – także dzięki opowieści O czlowieku ktory przenikał przez ściany.

    Wydarzenia wiosny 1968 i miesięcy późniejszych rozdzieliły nas i mam wrażenie, że to o niej donoszono jako o tajemniczym nadzwyczaj sprawnym oficerze antyterorystycznej brygady w Izraelu. To ona mnie z obopulnej milości do gładkiego słowa ukształtowała jako zwierzę polityczne: jesteśmy nawet będąc księżniczkami i księciami tylko pyłkami historii. I aby nie zwariować w podzielonym świecie musimy być skromni.

    To była pierwsza kobieta, która usnęła zmęczona w moich ramionach.
    Omal jej nie zgwałcilem. I to ona uczyła mnie, że chcąc czy nie chcąc jesteśmy uwiklani w historię. To przypadek samicy alfa, która jako dziewczyn pytała na powitanie: Czy dzień się jeszcze nie popsuł?, deklamowała modlitwę François’a Villon w oryginale i musiała mi tłumaczyć co oznacza prośba: Odprowadź mnie przez kwitnący len!

    Nigdy nie poznałem jej prawdziwego imienia.
    Ale to ona jest moją czastką.
    Gdy ją zapytałem dlaczego niezasłużenie mnie wyróżnia, odpowiedziała, że wiele wie i wiele rozumie, ale nie może zrozumieć dlaczego nie narzekam i właśnie to pozwala jej przy mnie odpocząć.

    Przeszedłem, i przechodzę w życiu okrutne lekcje pokory i moje imię własne nie jest istotne. Jestem w niewielkim stopniu sobą. Jestem dość lużnym zlepkiem osób, które przy mnie odpoczywaly i twierdziły, że przy mnie nie usypia ich serce i nie usypia ich rozum.

    I piekielnie upartym gadułą. To ono nauczyła mnie: grzechem za który wypędzono Adama i Ewę jest sięgnięcie po słowo.

    Tyle białego staruszkowego wiersza.

  544. @ staruszek
    7 grudnia o godz. 9:42

    Dzięki. Piękny wierszyk. Odwzajemniam się uboższym.

    Gdy wybrał minuskułę, to w Imie(niu) Róży
    Adelmusa zły zgon intrygę wydłużył
    W stronę jednostki, która nie jest masą.
    Dzieweczka bez imienia, to staruszek z klasą.

  545. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Президент Виктор Янукович подписал соглашение с Россией о вступлении Украины в Таможенный союз (ТС). Об этом в своем микроблоге в Twitter сообщил редактор журнала The Economist Эдвард Лукас со ссылкой на надежные источники. Официального подтверждения данной информации пока не поступало.
    «Слышал, что Янукович сегодня подписал в Сочи стратегическое соглашение с Россией, которое включает $5 млрд, в том числе предоплату, цену на газ в $200 и соглашение о присоединении к Таможенному союзу»,— написал редактор The Economist в своем микроблоге в Twitter.” – Kommersant

    http://niezalezna.pl/49222-jak-rabowali-bolszewicy-ksiazka-amerykanina-ujawnia-szokujaca-skale-sowieckiej-grabiezy

    Post Christum.
    Mozna powiedziec nie popelnajac wielkiego bladu, ze kazdy mial swojego Hildebrand’a Gurlitt’a – prawda?

  546. Jak dobrze wstać skoro świt!!!
    Takich wpisów, jak te kilka ostatnich mogłoby być więcej i częściej by się mogły ukazywać… gdyby tylko chciały i miały odpowiedni nastrój osoby pisujące.
    Ech! Marzenia, jak ptaki szybują po niebie!

    A we Wrocławiu Ksawery duje, jakby nigdy nie miał przestać. Obawiam się, że piękne oświetlenie ulic może nie wytrzymać takiej próby.
    Kolega, który pływał wiele lat jako kapitan na jakimś sporym statku. napisał mi że kiedyś taki orkan zastał go blisko brzegu i aby nie dać się wyrzucić na ląd, nabrał wody w jakieś komory i ładownie, obciążając statek. Następnie, kiedy sytuacja się nieco zmieniła szybkościowo tę wodę wypompowywali.
    Czego to człowiek nie wymyśli!

    A z porannego przeglądu prasy mój ulubiony Stanisław Tym.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,134732,15091765,Polak_szczery_na_trzy_litery.html#TRNajCzytSST

  547. Lewy
    7 grudnia o godz. 7:47

    Ciekawe gdyby Kaczynski popelnil jakas straszliwa zbrodnie, np. zamordowal swojego kota, to jakbys wytlumaczyl ten wyczyn, no bo chyba nie miloscia..”

    Raczej malo prawdopodobne.
    Ale po przeczytaniu Palikota, ktory opisuje jak Tusk kopal z z perwersyjna przyjemnoscia psychopaty paprotke pozostawiona przez Millera w gabinecie – spokojnie wyobrazam sobie Donalda jak zabija kota Kaczynskiego z diabelskim chichotem „Jokera”…

    http://freeisoft.pl/wp-content/uploads//Awantura-w-sejmie-po-s%C5%82owach-Tuska-o-finansowaniu-partii-z-bud%C5%BCetu-pa%C5%84stwa.png

    Dla mnie paradoksem jest to, ze suchotniczy paranoik z twarza narkomana i rozbieganymi oczkami ma byc synonimem milosci a ciapowaty okraglutki stary kawaler ma siac groze.

    Dla mnie to jeden z tych totalnych absurdow, ktore media probuja czesto z sukcesem u slabszych osobnikow – zaimplantowac

  548. Nie umiałam przekazać wszystkiego, co o tajfunach mi kolega napisał, więc po prostu skopiuję, bo myślę, że to ciekawostka;
    ******************************
    Kilka dni temu dostałem mail o Huraganie Ksawery i jego wyczynach w Angli.

    Nie wyobrazałem sobie ze dotargnie az do Polski, wyrzadzając tak wiele szkód.

    Z zasady najbardziej zagrożone sa tereny nadbrzeżne, bedące zalewane skutkiem wzrostu poziomu wody, a kiedy wchodzi na ląd załamuje sie i wiatry słabna, ale powoduje wielkie opady deszczu.

    W ciagu lat, w okresie huraganowym i tajfunowym napotkałem sporo tych “diabłów”.

    Na morzu, pomimo wysokich fal i mocnych wiatrow można wytrzymac, chociaż czesto są duże szkody, szczególnie na małych statkach. Najlepiej trzymać się z daleka, jezeli możliwe, albo znaleść się w odpowiednim sektorze, a nie na jego trasie.

    Kiedys złapal mnie taki Huragan w Houstonie, centrum przeszlo nad portem, poziom wody podniósł się o kilka metrow, co groziło statkowi wniesienie się na ląd. Musiałem nabrac wode. I nawet napełnic wodą magazyn aby obniżyc zanurzenie, a po tym szybko wypompować aby nie usiąść na dnie. Tak effect tworzy tak zwane “oko huraganu” (centrum) przez kilka minut przechodzi przez teren wodny (szczegolnie zamkniety-ograniczony).
    *********************
    Tak pisze ktoś, kto z Polski wyjechał na stałe w 1956 roku. Językiem polskim posługuje się jedynie w domu i wśród znajomych z kraju.
    No i dużo czyta i uwielbia poezje!
    To też ciekawostka. Nie zapomina się tego, co się rzeczywiście umiało.
    Jeśli w dzieciństwie i młodości się mówiło i czytało, to się tego z głowy nie wypłukuje.

  549. Radosny dzień ,wspaniały bieg Justyny Kowalczyk na 10km klasykiem (pierwszy raz wygrana w Norwegi), a już moi ulubieni komentatorzy panowie Jaroński i Wyrzykowski zapraszają na Biathlon .
    W przerwie wpadłem pilotem naTVN24 i … dowiedziałem się , że SZLACHCICE wjechali jak zawsze zimą na drogi , a reporterzy skwapliwie podstawiają im „Sitka ” i szlachcice mają okazje – bluzgają .
    Przed pojedynczym „Szlachcicem „nie widać pługu ,piskarki czy jakiejś innej służby .No Skandal ,to oczywiste .
    Dosyć, wracam do Eurosportu I a potem ,…piękna u mnie słoneczna pogoda zacheca do .. Przyrody .

  550. W sieci jest już dokładna relacja z zerwania wykładu wielebnego Bortkiewicza o gender – ruinie rodziny na Uniwersytecie Poznańskim. Przyznam, że poprawiła mi nastrój, który wczoraj siadał na skutek skoków ciśnienia wywoływanych przez Ksawerego.
    Poznański kolektyw anarchistyczny nadał rewolucji kulturalnej odbywającej się w naszej umęczonej ojczyźnie radykalny i wyraziście lewicowy rys. Bardzo się cieszę, że w końcu odpowiedziano na zaczepki łysych troglodytów i ch kaznodzieji coraz bardziej szarogęszących się w teatrach, galeriach i na uniwersytetach.
    Krzepiąca akcja „chłopaka w złotej sukience” o ksywce Nestor – na cześć Nestora Machno.
    Cała akcja pod linkiem:
    https://www.youtube.com/watch?v=n6Rb0ngsze8

    Pozdrawiam, No pasaran!

  551. Prezes z dumą uwaza sie za euro-realiste.
    Właśnie . Uważa się.
    Dziwny jest ten euro-realizm Prezesa, który – sądząc po jego wypowiedziach na temat Unii – wyobraża sobie Unię jako coś w rodzaju pan-europejskiego SKOK-u (spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa), tj. kasy udzielajacej pożyczek i kredytów w zamian za uiszczanie opłaty członkowskiej .
    Coś mało realistyczny jest ten panaprezesowy realizm europejski …
    To raczej fanatsmagorie Prezesa na tematy unijne.
    A tak, między nami. oczekiwania unijne Prezesa Kaczyńskiego w całości zdaje się spełniać EBOR. Po co mu więc Unia, nawet ta zgodna z jego wyobrażeniami o niej ?

  552. ANCA_NELA
    7 grudnia o godz. 10:56
    „Tak pisze ktoś, kto z Polski wyjechał na stałe w 1956 roku.”

    A jak Sz. P. sie wydaje po co zaglada tu wiekszosc
    ( to takie moje niczym nie poparte przypuszczenie )
    z tych wyjechanych – dla nie poskromionej tworczosci blogowej (wl. w to sl . ort.) czcigodnych pr. P. czyli tych co to niczego a co wazniejsze nikogo nie „zostawili ” ?
    Przepraszam , ze postanowilem nie nabierac wody (w usta)

  553. @Andrzeju Faliczu, dawniej, za moich młodzieńczych czasów na taką zaczepkę stawiało się gościowi pytanie: kpisz pan, czy o drogę pytasz? Jeśli mielibyśmy uwierzyć, że Kaczyński stał się w jakiejś dziedzinie (nie wyłączając nauk ścisłych) realistą, to trzeba by położyć na stół dowody. Kaczyński i realizm jest tym samym, co wizerunek tęczy łączony z ruchami emancypacyjnymi mniejszości, a w przypadku kobiet to nawet większości. Degradacja umysłowa części tzw. elity politycznej i intelektualnej znalazła się w …. (tu brak słów wynika z regulaminu bloga). W zeszłą sobotę w GW dał głos lubiany przeze mnie Chwin, który mając się za elitę intelektualną postulował mniej więcej to samo, co podpalacze warszawskiej tęczy. Chodziło mu o to, że mniejszości mają siedzieć cicho i nie drażnić maszerujących faszystów i podał jako pewnik, że dzisiejsze marsze równościowe byłyby w przeszłości zbawiennych podarunkiem dla Hitlera (z historii wiemy, że Adolf nie potrzebował takich prezentów).
    Nasza klasa (bez klasy) polityczna nawet jak się zgadza, co do wartości OFE, to reforma zmierzająca do likwidacji tego przekrętu ostatniego 25 lecia (to cytat za prezesem) przeszła w głosowaniu sejmowym znikomą ilością głosów.

  554. „grzechem za który wypędzono Adama i Ewę jest sięgnięcie po słowo.”
    Dawno juz doszedlem do wniosku , ze najlepszym sposobem aby nie trzeba bylo sie spowiadac , czego nie cierpialem i co zawsze wydawalo mi sie mocno perwersyjne to nie grzeszyc .
    Ale z drugiej strony jaki to mialoby miec sens ? Dlatego nie polecam , zeby znow nie zgrzeszyc .

  555. Zyje sie po to by grzeszyc dlatego spowiadanie sie jest takie bezsensowne
    „Pewna pani wczoraj dodzwoniła sie do „Szkła Kontaktowego ” i… wyraziła oburzenie, iż ten niszczycielski Orkan nazawo Ksawerym a to imię jej ojca żołnierza Armi Krajowej . ”
    To by wyjasnialo np dlaczego czl. Parlamentu polskiego jest agent Tomek a nie jakis tam czlowiek o nazwisku Kaczmarek (?) np.

  556. Lex
    7 grudnia o godz. 12:30
    Mój komentarz
    Wspaniałe porównanie UE ze SKOKiem. Szereg wypowiedzi Prezesa wskazuje na takie właśnie pojmowanie unionizacji Europy przez niego.
    Najprostsze analogie, na co dzień niezauważalne przekazują sedno problemu bez zgłębiania się w ekspertyzy ekonometryczne, czy telemetryczne
    Pzdr, TJ

  557. W Lyonie swieto swiatel. Znowu zjedzie tu ze dwa miliony turystow, zeby zobaczyc te cuda, podswietlone i walace sie z hukiem koscioly, garbaty klucznik biegajacy po kruzgankach katedry,. Nawet jakobini, ktorzy zwykle sa na bialo, bo wyrzezbieni w marmurze, przez te dni beda ubrani w czerwone portki, niebieski tuzurki, zolte fulary, trojkolorowe czapki frygijskie. A wszystko to gra swiatel rzucanych z reflektorow sterowanych przez komputery.
    Mozna sie opic grzanym winem z cynamonem(sic) i gozdzikami, najesc sie pieczonych kasztanow z anumlikiem albo orteqiem(tez sic)

    A wszystko to zaczelo sie w latach 70tych XIX wieku, kiedy to jakis marynaz przywlokl z Marsylii zaraze. Ludzie zaczeli umierac i wtedy ktos zaproponowal Matce Boskiej taki uklad, ze jesli ona zainterweniuje u Syna czy kogos tam i zaraza sie skonczy, to Lyonczycy wybuduja dla niej ogromna, przebogata Bazylike. Matka Boska weszla w to, zaraza sie skonczyla , a Lyonczycy dotrzymali slowa, wybudowali Bazylike i kazdego roku od 6-8 grudnia miasto swietuje tamten cud.
    Jak zapadnie zmrok wyruszam na miasto, zeby sie napatrzyc i napic grezanego wina.

  558. Kartka z podróży z g.12:20
    No i na tym zasadza się różnica między zadymą troglodycką „prawacką” a dowcipną i niegroźną „lewacką”.
    Ale to tę drugą spacyfikowano dość brutalnie.
    No i kto tu rządzi?

  559. http://swiat.newsweek.pl/ukraina-kijow-protest-rewolucja-na-ukrainie-newsweek-pl,artykuly,275993,1.html

    Ładnie naświetlony ukraiński kłąb emocji, interesów, ambicji…..
    Najgorszą rzeczą jaka może zrobić polityk, to pozbawienie NADZIEI….

  560. Zgodnie z danymi GUS, w pierwszym półroczu tego roku Polska odnotowała nadwyżkę handlową (eksport przewyższył import) w handlu z Arabią Saudyjską w wysokości 102 mln euro, z Katarem – blisko 5 mln euro, a ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi – 225 mln euro. Szczególnie szybko rośnie eksport do ZEA. W porównaniu z 2012 rokiem wzrósł o prawie 72 procent. A to jeszcze nie wszystko. Jak przewiduje opublikowany w październiku raport banku HSBC dotyczący rokowań dla polskiej gospodarki do 2030 na Bliski Wschód będzie szło aż 8 procent produkowanych w RP towarów. To oczywiście oznacza miliony złotych zysku dla polskich firm.
    http://biznes.newsweek.pl/prezydent-na-bliskim-wschodzie-z-kim-polska-bedzie-handlowac-w-2030-roku-,artykuly,276404,1.html
    ================

    Żeby nie było że kraczę, ta informacja jest BARDZO optymistyczna…..

  561. Mag
    Takie jest życie. Policji zawsze jest bliżej do łysych. Glinom serca biją po prawej stronie.

    Mnie zastanawia łatwość z jaką rektor zaprosił na teren uczelni policję.
    Kiedyś, nawet za komuny, to było nie do pomyślenia. Rektorzy bronili jak umieli, mogli „eksterytorialności” uniwersytetu, akademików przed milicją i sb.
    A teraz w demokracji, jak widać, pan rektor jest za pan brat z tajniakami.

    Pzdro

  562. TANCZA JAK BIEGLER ZAGRA
    Po krótkiej przerwie zajrzałem na blog i ogarneło mnie zdziwienie. Okazuje się ze wszyscy po raz setny zajmuja się presesina, która jak twierdzi ksiadz IIsajewicz stowarzyszyła się z UPA a nie dostrzegają naszego ambasadora PIS i prezesiny na blogu.
    Biegler – bo to o niego chodzi – całkowicie zdominował blog i został tu potraktowany nie jako delegat ludu smoleńskiego i i zespołu Macierewicza lecz jako zwyczajny dyskutant , a w dodatku ambitny literat oraz poeta , no prawie drugi Rymkiewicz z lat 70 tych ?
    Tymczasem trzeba być kompletnie slepym by nie dostrzegać ze Biegler wzorem Jarkacza właśnie przebrał się za kulturalnego liberalne3go konserwatyste z okresu kampanii prezydenckiej i tylko od czasu do czasu grozi że srodze ukarze tych wszystkich których zarchiwzował jako wrogów ludu i Jedynej Prawdy. Biegler bowiem to synteza całego obrzydliwego zła jakie narodowa superprawica wniosła do polskiej polityki i na ten blog. Ma w sobie wszystkie wredne cechy: chamstwo Brudzinskiego, zakłamanie Hofmana i Błaszczaka, tepy upór i brutalność Pawłowicz, Kempy i Wróbel, cynizm Sasina, paranoję Macierewicza i oślizgłoścf hipokryty Prezesa. Takiego osobnika po prostu nie wpuszcza się za próg , nie podejmuje z nim rozmowy i nie podaje ręki, a tymczasem blogowicze pozwolili mu szarogęsić się i zaakceptowali jego nieprawdopodobne tupeciarstwo. Poziom blogu osiągnął dzięki temu dolna warstwę dna, ale jakoś nikt się tym nie przejmuje i wszyscy tańczą wokół Bieglera ten chocholi taniec. Mam tego dosyć. Proszę pamiętać że ja byłem przeciw.

  563. ANCA_NELA
    Jak ktoś napomknie o Wrocławiu, to zaraz mi coś piknie. Z wdzięczności więc piknę o Ksawerym nad morzem: Mielno-Unieście.
    Nasłuchałem się wcześniej zapowiedzi, że ma być do 135 km/godz. Wczoraj rano byl komunikat, że w Darłowie jest 120 km/godz, czyli ciut powyżej dwunastki. Takie okazji nie mogłem przegapić – siadłem na rower i poprułem z Koszalina do Mielna pod wiatr. „Poprułem” to może za mocne słowo, bo co rusz musiałem zsiadać i prowadzić, jak szły od chmur szkwały ze śniegiem i gradem. W każdym razie przez półtorej godziny udało się dotelepać. Po drodze było trochę zwalonych drzewek, które straż sprawnie usuwała. Morze, ma się rozumieć, całe białe i plaża w Mielnie – zalana. Dwunastka była na bank, ale w sumie nie działo się tak strasznie jak się spodziewałem. Sądzę, że straty w strefie brzegowej będą niewielkie lub zero. Północno-zachodni wiatr nie wdziera się daleko na ląd – po prostu z tego kierunku morze nie bardzo ma jak się rozbujać, żeby na południowy Bałtyk napchało tyle wody, by się wyraźnie podniósł poziom. Przy dwunastce plaża, oczywiście była zalana lub raczej zalewana, ale to daleko nie to, czego narobiłby czysty wiatr PÓŁNOCNY o tej sile, który idąc do nas wzdłuż Zatoki Botnickiej ma kilka razy dłuższą drogę niż północno-zachodni, więc rozbuja morze i podniesie u nas poziom tak, że falochrony chowają się pod wodą. Po takim północnym wybrzeże nie pozbierałoby się przez parę lat. Więc nie taki straszny okazał się Ksawery na wybrzeżu, jak go namalowali. Ale może tylko cieszyć, że jednak malowali, ostrzegali i służby były przygotowane.
    Powiem Ci jako ciekawostkę, że wiatr północny jest dla południowego Bałtyku najgroźniejszy, ale też najbardziej bursztynowy, bo miele wodę w pobliżu brzegów aż do dna i wypłukuje bursztyn. Kiedy rybaczyłem w Gąskach, po północnym 10-11 uzbieraliśmy – mówię o nas rybakach i paru innych, których znałem, nie wiem o reszcie – orientacyjnie 20 kilo. Ja się spóźniłem, więc znalazłem trochę ponad kilogram. Najwięcej znaleźliśmy w dużej kupie patyków i innego śmiecia, którą przekopaliśmy centymetr po centymetrze. Ale bywały też luźne kawałki – jak pięść na przykład – które pluskały się przy brzegu. Trzeba się tylko było nie bać zamoczyć butów.
    Bursztyn jest lekki, więc nie znajdziesz kawałków na czystym piasku. Woda wynosi go na plażę, ale od razu zabiera z powrotem z powodu jego lekkości. Bursztyn zatrzyma się na piasku, kiedy go woda w jakieś cięższe śmieci wtyknie. Lub kiedy jest wyrzucany na brzeg już razem z trawą, muszlami. Tak właśnie wplątany bursztyn zbierali fachowcy od zbierania (nie wiem, czy jeszcze zbierają, może jutro zobaczę, bo sam chcę poszukać). Kiedy już przyszedł wiatr z południa i morze siadło, jeden wchodził do wody ubrany w piersiówki, czyli gdzieś po pas, i kaszorkiem na długim kiju wyrzucał z morza śmieci na brzeg. Na brzegu wspólnik z tych śmieci wygrzebywał perełki. Za bardzo się tacy nie chwalili, ale przypuszczam, że kto był uparty, trochę sobie dorabiał. Znajomy emerytowany rybak pokazał mi kiedyś dwa worki wielkości czterech 5-kilogramowych worków kartofli sprzedawanych w Biedronce. Od tego czasu uważniej patrzę na kartofle w workach.

  564. absolwent
    7 grudnia o godz. 14:45
    Alez sie rozsierdzil, a przciez nikt tego ograniczonego czlowieczka nie traktuje powaznie, no moze oprocz Jedrka Falicza, ktory sprzymierzy sie nawet z glupolem, jesli mu po drodze, aby bronic Kaczora, a przywalic Tuskowi.
    Zauwaz absolwencie, ze Twoje bieglerowanie, nie wiele dalo, gdyz kadettt ignorowal Ciebie,. A mnie sie udalo wyprowadzic go z rownowagi.
    Przeciez on nigdy nie nazwal Ciebie *obrzyganym menelem*,a mnie tak ! I to uwazam za moj sukces.
    A to , ze kadettt z Faliczem szaleja jak Ksawery i zalewaja blog swoja tworczoscia, to przeciez nie jest wina innych.

  565. @olborski

    Jako dzieciak niestrachliwy (cierpię od urodzenia na niedorozwój uczuć niskich i wyższych) zarobiłem jedne z pierwszych pieniędzy łagodząc skutki chamskiego traktowania mojej młodszej sąsiadki przez nauczycielkę matematyki i agresywne pretensje zagubionej w przerastającą tę zarazem wdowę i matkę sytuację.

    Nie formułuję tu oskarżenia wobec nauczycielki, uczennicy i jej matki.

    Być może dziś uznał bym tamtą dziewczynę za tępą i przewrażliwioną. Spokojem i wręcz banalnie prostymi słowami wydobyłem dziewczynę z kłopotów z rachunkami. Po kilku latach młoda jeszcze ale już obfita baba moje lekcje wspominała tak:
    Na pożegnanie szkoły przy rozdawaniu świadectw ukończenia siódmej klasy nauczycielka matematyki zapytała mnie:
    Przyznaj Alu! Ty mi wtedy robiłaś na złość!

    Obie panie potraktowaly to jako żart.

    Dopiero po latach zrozumiałem jak dużemu obciążeniu psychicznemu i intelektualnemu były poddawane roczniki młodsze i starsze. Matka Ali skończyła cztery klasy i poszła do pracy. A w jej ocenie Ala nie doceniała, że ma przedszkole i szkołę darmo i ma szansę nie być popychlem.

    To co do dziś stratyfikuje anglosasów w Brytyjskiej Monarchii jest język. Zasób słów, słowna reakcja na przykre zdarzenia, akcent mowy dzielą bardziej niż stan konta. Tak było przez wieki.

    A gdy Ala już dostała dowód osobisty, to wyznała że najbardziej skorzystała z tej lekcji matematyki na ktorej jej powiedziałem, że jeśli bedzie pytała: Coś Pan z Grójca? to będzie miała kłopty z przyrody i geografii. I jej dorosły język nie był wyrafinowny, ale nie był ani wulgarny ani prostacki. Pomogła jej natura: obfite panie częściej mają slodycz w ustach.

    Pozdrawiam.

  566. Lewy,

    interesująca historia z budową świątyni jako znaku dziękczynienia. Intersująca i na czasie. Jesteśmy w drugiej dekadzie XXI-go wieku, a tu Terlikowski grzmi z frondy.pl, że Ksawery nie bez przypadku uderzył w czasie adwentu. To ma być znak boży wzywający do nawrócenia, bo jeśli nie, to….

    Podobno przestaje wiać w Polsce. Czas wziąść sie za budowę kolejnych świątyń i gigantycznych Jezusów, a my tutaj o niczym…

    Nawracanie Wisły kijem, rzec można..

  567. Listopad 2013 – spotkanie w kancelarii z Premierem Tuskiem w pewnej społecznej sprawie, dla której służę swoimi kompetencjami charytatywnie. Premier twierdzi, patrząc twardo w oczy, że mówimy nieprawdę, tak się w Polsce nie żyje. „Nie podawajcie przykładów Węgier, że tam jest lepiej, wolę Wielką Brytanię”. Zapada krępująca cisza – zdajemy sobie sprawę, że premier ma kompleksy i one zasłaniają rzeczywistość. Naszą. Codzienną.

    Jestem względnie zdrowa, chętna do pracy, kompetentna. Mogę jedynie liczyć na lotto lub cud, aby faktycznie widzieć przyszłość w jasnych barwach zarówno w kwestii życia bieżącego, jak i mieszkania, emerytury i zapewnienia dziecku wykształcenia, zajęć dodatkowych.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,95892,15084275,Nie_mam_pretensji__Jestem_realistka__wiec_wyjezdzam.html#ixzz2mnbnaOqO
    ========================

    Byc może Urban jest już KLASYKIEM mówiąc:
    „Rząd wyżywi się sam”……..
    Gorzej z Polakami…….

  568. byk (8:00)

    „kolibry wiszace nad trybuna zmieniły formacje i zamiast hasła:”wiedź niedźwiedziu wiedź!!!” pojawily sie napis „wonsz i homik dwa bratanki – niech rzyje i umacnia sie przyjazn miedzy zwierzentami!”, byl to wiadomy dla zebranych znak,ze nalezy sie podniesc z miejsc i klaskac rytmicznie w czym jak zwykle przodowały siedzace w pierwszym rzedzie towarzyszki foki, oraz cynamon z orteqiem.”

    A dlaczego zwierzęta cynamon z orteqiem zostały pozbawione tytułów? Foki mają tytuł, zwierzęta cynamon z orteqiem – nie. To jest no fair. Tak methinks.

    Skończywszy z poważnym tonem, zapytam żartobliwie: jak ci, tow. byku, się obecnie układa współpraca tfórcza z p. rysownikiem A. Krauze? Rozchodzi się o te nieustającą walkę z kontynuacją PRL, państwem Policji Obywatelskiej. Mam nadzieje, ze wasze wspólne wysiłki w (na)danym tOmacie doprowadzo ludzkość do upragnionego, na calutkim bożym świecie, celu

  569. Rozumie się, ze Odra, wraz z Nysą, zostały skutecznie nawrócone najsampierw. Tylko Łaba pozostała bez zmian.

  570. Jerzy Pieczul – 14:53
    Bardzo piknie piknąłeś! Dzięki!
    Znam plażę w Mielnie, przed laty były tam domy wczasowe wrocławskiego FUM-u, w którym moja mama pracowała od początku aż do emerytury i spędzała tam letnie urlopy a ja – bywało – dojeżdżałam. Nie bardzo te pobyty lubiłam, bo z moją karnacją na plażę, to nieporozumienie. Jednak spacery na bosaka brzegiem morza bardzo lubiłam i wciąż wypatrywałam tych bursztynów, co to na piasku, jak się okazuje nie miały prawa leżeć…

  571. Nareszcie!
    My tu gadu, gadu a walizki na trzecim peronie!
    Nowa partia nam powstała i od dziś nic już nie będzie takie samo! Hurrraaaa!!!
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jaroslaw-gowin-powoluje-nowa-partie-polityczna/8hv33
    Partia nawiązuje swoim logo do niegdyś modnego szamponu i mydełka „Zielone jabłuszko”. Będzie więc śwoeży, apetyczny zapach i sporo piany.
    Córeczki posła Godsona zaśpiewały „Hallelujah” ze Schrecka! hi hi hi…
    A mnie się wydawało, że to utwór zupełnie innego pochodzenia, no ale mogłam się mylić. To się zdarza, kiedy ktoś za mało osłuchany w przebojach XX wieku.

  572. Jacobsky
    Chciałbym wierzyć każdemu – również Terlikowskiemu. Ale weź wierz człowiekowi, który mówi tak, jakby patrzył Bogu w oczy i czytał w jego myślach. Mówi, ale przecież ślepy widzi, że – z sufitu, skoro Bóg zsyła co rusz coś większego niż głupi Ksawery i guzik wychodzi. Również potop i wielkie tsunami parę lat temu nie pomogły: zginęła masa Bogu ducha winnych ludzi, a Urban, jak ten aniołek-fiołek, kwitnie – czyżby przez Pana był wybrany? Tak czy owak Terlikowskie, jak zaczęły się gimnastykować na gałęziach, tak gimnastykują się do dziś, bo kodów, pluginów, teteringów, duperingów, którym się posługuje nowoczesny Bóg, nie rozszyfrowali. Nie nadążają

  573. Wiesiek 59
    Czytałem ten tekst w Wyborczej. Już trzeci w cyklu „spadam stąd jak najdalej”. Ale tytuł jest mylący. Autorka pisze: „Nie mam pretensji” lecz pretensje wyzierają z każdego nieomal zdania. Ten tekst to studium osaczenia, lęku którego doznać można (doznaje się) w tym upiornym kraju. Tak więc emigracja ma być dla niej formą terapii psychicznej. Ale dziwne, że autorka chce ją sobie zafundować aż za dwa lata. Chce ale znów boi się – więc by upuścić z siebie frustrującą, lękową bezsilność pisze tekst z cyklu „wykrwawianie emigracyjne” na łamach Wyborczej.
    Boi się tu żyć i boi się wyjechać. Nic tylko rozdrapywać rany.
    W Berlinie spotkałem faceta z Warszawy. Chwile pogadaliśmy i zaprosił mnie na piwo. Bardzo go zainteresowała moja podróż. Opowiadał, że kilka tygodni wcześniej obudził się rano, wyszedł po chleb i nagle dotarło do niego, że już dłużej nie może tu żyć. Więc zamiast wracać do domu z chlebem pojechał do Berlina. Zaczepił się, pracował na jakiejś budowie. Ale chciał odbić dalej bo bliskość Polski go wciąż dołowała. Dlatego rozpytywał mnie przy piwie o drogę.
    Jak znam życie, to jest już w Hiszpanii.
    To chyba lepsze życiowo niż pisać teksty o polskiej rozpaczy dla Wyborczej.

    Pozdrawiam

  574. Jerzy Pieczul
    7 grudnia o godz. 15:57

    pełna zgoda. Tylko że potem jeden nawiedzony bubek z drugim twierdzi, że jeśli ktoś reaguje w należyty sposób na brednie Terlikowskiego, terlikopodobnych i kościelnych funkcjonariuszy, od zwykłego klechy, a na kardynale skończywszy, to automatycznie nienawidzi on kościoła katolickiego i pogardza ludem polskim. Czyż wpieranie, że zjawisko atmosferyczne wynikające z elementarnych praw fizyki to znak boży nie jest wyrazem tejże pogardy ?

    Pozdrawiam

  575. W Lyonie nie wieje, a wygląda na to, jakby wiało mocniej niż w Polsce i resztki, te drobinki rozumku błaznowatym gówniarzom wywiewało. W każdym nieszczęściu należy doszukiwać się szczęścia. W wypadku tego nieszczęśnika i rzadkiego nicponia z Lyonu, ogromne szczęście spotkało polskie dzieci, że ominęła ich zgroza kontaktu z nicością intelektualną takiego uczyciela.

  576. Temat emigracji powraca jak czkawka…

    Koreańczycy… Jest ich pełno, szczególnie w USA, w miastach Zachodniego Wybrzeża. Pryskali z Korei, oczywiście z Korei Południowej, bo z Korei Północnej prysnąć się nie dawało, przynajmniej nie tak łatwo i przyjemnie, jak z Korei Płd.Całe dzielnice koreańskie: sklepy, pralnie, apteki, inne biznesy – bardzo pracowici ludzie. Można powiedzieć, że w latach dyktatur wojskowych kraj ten wykrwawiał się z młodych ludzi, którzy – z braku perspektyw życiowych – wybierali obcy kraj, żeby tam znaleźć szansę na normalne życie.

    Pomimo tego wykrwawienia, dziś w Korei nie brak ludzi przedsiębiorczych, twórczych, prężnych. Kraj nie wykrwawił się. Nie chodzi tutaj o porównywanie gospodarki polskiej z koreańską, ale właśnie o ten wspólny jakościowo okres historii obydwu społeczeństw, który moim zdaniem nie musi oznaczać jakiejś tragedii dziejowej dla Polski, tak jak fale emigracji nie oznaczały tragedii dla Włoch, Grecji czy Korei Płd. Kto ma ochotę, niech wyjeżdża, a nie jojczy. Kartka ma rację pisząc, że zwłoka w wyjazdem jest niezrozumiała. Takie podejście („Nie, nie, jeszcze nie teraz, muszę się przygotować, wszystko zaplanować…”) oznacza, że udzielająca wywiadu raczej nie wyjedzie, że wybiera się jak sójka za morze. Z mego emigranckiego doświadczenia mogę powiedzieć, że żmudne planowanie czegokolwiek mija się z celem, no chyba że wyjeżdża się z konkretną ofertą pracy w kieszeni, a raczej z podpisaną umową o pracę (nie ważne o warunki, ciągłość itp). Ale my dzisiaj uwielbiamy planować. Wszyscy guru od spraw rozwoju osobistego wałkują, że trzeba sobie zrobić plan na życie (plan kariery czy inny tego typu wynalazek), i tego planu się trzymać. Nic gorszego, zwłaszcza na emigracji…

    Tak, jakby nasze życie rzeczywiście dało się zaplanować i zorganizować do ostatniego szczegółu. Na szczęście tak nie jest, bo inaczej życie byłoby koszmarnie nudne. Emigrować, jeśli tak dyktuje rozum, serce i okoliczności. Nie czekać i babrać się z drobiazgowymi przygotowaniami, bo to tylko maskuje strach przez wyjazdem. Często paraliżujący…

  577. @absolwencie
    Ha, widzisz, znowu zostalem obdarzony uwaga tego jasnogorskiego wieszcza:Nazwal mnie NICPONIEM !
    Jeszcze pare razy przejade pretem po sztachetach, a dzidzius sie tak rozlosci, ze obdarzy mnie epitetami od ktorych uszy zaczna wiednac.
    Czekam z niecierpliwoscia.
    Przykro mi tylko, ze z mojego powodu cierpi Lyon, piekne miasto.Ludzie tu ze wstydu boja sie wychodzic na ulice, tak sie boja ostrego jak zyletka jezyka dzidziusia.

  578. Jacobsky
    7 grudnia o godz. 16:27
    Jakbys czytal w moich myslach. To moja filozofia zyciowa. Plany ma sie w konkretnych sprawach, np. czy kupic szafe, zaplanowac urlop itp.Ale zycie to improwizacja, ktora wymaga odwagi, skoczenia na glowe do wody i jakos sie to udaje.

  579. Chciałbym podziękować wszystkim Polakom i waszemu liderowi opozycji, który był z nami pierwszego grudnia, kiedy razem ramię w ramię nieśliśmy naszą flagę. Wasz lider opozycji był z nami – powiedział specjalnym wysłannikom Onetu na Ukrainie Ołeh Tiahnybok, szef partii „Swoboda”, którego niedawno ksiądz Isakowicz-Zaleski nazwał „banderowcem”.

    z wiki:

    31 października 2010 roku jego nacjonalistyczna partia Ogólnoukraińskie Zjednoczenia Swoboda wygrała wybory lokalne w obwodach zachodniej Ukrainy. W swoim powyborczym wystąpieniu ogłosił, że będzie starał się o rozszerzenie granic państwa ukraińskiego, ponieważ obecne są „niesprawiedliwe”.

    Aktywnie uczestniczył w hucznych obchodach 102. rocznicy urodzin Stepana Bandery (przywódcy OUN) na zachodzie Ukrainy. Podczas uroczystego zebrania w Uhrynowie Starym (miejscu urodzenia Bandery) wzywał Ukraińców do narodowej rewolucji: „Tylko narodowa rewolucja jest w stanie zbudować na Ukrainie ustrój społeczny, który będzie odpowiadał większości obywateli kraju”, według niego rewolucja ta musi być „krwawa i bezlitosna w stosunku do wrogów Ukrainy”.

    Jarosław i Ołeh to jedna rodzina,
    Pisior z banderowcem…
    Nieźle się zaczyna…

  580. @ANCA_NELA

    Po pierwsze:
    Chba nie przeklnąłem Ciebie ani razu i czujesz się zignorowana.

    Po drugie:
    Personifikacja nic tu nie pomoże. Leonarda przypinasz długi linkiem do ekranu i aby go odpiąć muszę zamknąć przeglądrkę. Myśl o tym, że akurat mnie wyróżniasz nie jest mi obca, ale falszywie odciąłem się od melagomańskiego kabotyństwa i w tym kłamstwie wytrwam.

    Uwielbiam tę małą we śnie rozbierać; ja parobek powodowany rozpaczą wywołaną dominacją tej Hrabini Kabaretu!
    W realu to ja nie mam szans!
    (użyć średnika …)

    https://www.youtube.com/watch?v=dzPxjc-WWHg

  581. Lyonczyk, jak każdy klasyczny nudzący się głuptasek i hultaj z głową wypełnioną głównie psotami, wciąż szukający szczeniackich okazji do zaczepki przyjmuje, że wystarczy mieć w ręku kij do walenia po parkanie i to już w zupełności wystarcza za powód do życia i wypełnianie go sensem.

    Czy można przez to odmówić takiemu nieszczęśnikowi prawa do życia i uciech..? Chyba nie, ale parę kijów więcej mógłby poczuć na skórze za młodu. Może by zrozumiał w porę jaki użytek z kija można zrobić i starość przez to miałby mądrzejszą i wypełnioną czymś więcej niż walenie kijem po parkanie.
    Lyonczyk w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy (za grosz brak mu samokrytycyzmu i autorefleksji), że jest tylko trefnisiem tego bloga, konkurującym z chamburgerem o prymat w wypełnianiu go wycieczkami osobistymi, bajdułami i czczym banałem. Głuptasek taki zwykł uważać, że on to wszyscy i wypowiada się za wszystkich (‚wszyscy tutaj, my wszyscy’, itp.) Tak się spełnia i przy okazji wszystkimi wypełnia. Pustka wszystko chce zassać. Oboje z chamburgerem mają mniej więcej tyle do powiedzenia, co ich koleś – cieć Aniołek. Stąd, nie trzeba się wcale dziwić, że łączy ich nić pełnego zrozumienia i porozumienia.

  582. Jacobsky
    „Wszyscy guru od spraw rozwoju osobistego wałkują, że trzeba sobie zrobić plan na życie (plan kariery czy inny tego typu wynalazek), i tego planu się trzymać. Nic gorszego, zwłaszcza na emigracji…”
    To nie tylko guru od rozwoju osobistego. Cały współczesny system wychowawczy, motywacyjny, asekuracyjny itp jest nastawiony na drobiazgowe planowanie – najczęściej absurdalne – ludzkiego życia. I cały system – już w szerszym rozumieniu – żyje z bezsensu tego planowania.
    I to przynosi fatalne skutki nie tylko na emigracji. Przecież autorka listu do Wyborczej wraz z bliskimi nic innego nie robiła tylko planowała i usiłowała te plany realizować. Nawet z powodzeniem to robiła ale skutki okazywały się fatalne. To własnie fiasko, konsekwencje owych zalecanych ale bezsensownych planow wpędzily ją w depresyjny, lękowy dół. W pułapkę z której się nie wydostanie, bo kleci kolejne plany. Ona bez planów nie potrafi już żyć.
    Ona nie rozumie, że ważny jest „ruch, wszystko inne jest bólem”

    Pozdrawiam

  583. cynamon

    Herr Dummbatz29
    Achten Sie darauf, dass Sie genügend Schlaf bekommen und führen Sie morgens und abends einige Minuten lang Atemübungen durch, um alle Spannungen zu lösen.
    Smiejesz sie z mojego polskiego, masz „ty” Dummbatz29 niczym i nikim nieskrepowana do tego swobode. Malo tego, jestem tego adwokatem, tj. swobody wypowiedzi. Ale „ty” Dummbatz29 musisz sie liczyc z odpowiedzia. Podobnie jak orteqa inglisz twoj dojcz jest tak wiarygodny jak falicza „Wciaz czuje smrod palonych napalmem dzieciecych cial „wyzwalanych” skutecznie od komunizmu przez Amerykanow w Wietnamie.” a staruszka znajomosc IT.
    Nie dziw/-cie sie, ze ja co jakis czas skorzystam z goscinnosci Polityki i ze swobody wyrazania wlasnej opinii.
    P.S. Du Dummbatz29 popracuj nad ojczysta gramatyka.

    Bear, deer hunting season is in full swing, …
    See you when I see you.

    Jägergruß !

  584. Doprawdy, świat się stacza. Byk (człowiek z uznaną przeszłością literacką, no pewnie, że nie przez Ortka, a tym bardziej tego drugiego) w zacnej intencji wyróżnienia Ortka obok tego drugiego, czyni zamaszysty retusz w swojej twórczości i spotyka go za to afront. Świat się stacza…

  585. Ciekawe wieści ze świata celebrytów. Aktor Radosław Pazura będzie doradzał metropolicie warszawskiemu kardynałowi Nyczowi. Pazura przeżył nawrócenie religijne w 2003 roku – w trakcie kraksy samochodowej. Doradzać Nyczowi będzie w ramach nowopowołanej Rady Duszpasterskiej dziennikarka proreżimowej TVN24 Brygida Grysiak. Na co dzień w swojej stacji zajmuje się propeowską polityką, ale przygotowuje też materiały dotyczące życia Kościoła. Brygida Grysiak prowadziła także warsztaty reporterskie w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera. Jak informuje w wywiadach w torebce nosi różaniec i encykliki papieża. Niedawno wydała książkę „Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II”.
    Aktor Pazura i dziennikarka Grysiak zasiadać będą w Radzie Duszpasterskiej obok trzech biskupów i ośmiu księży, a także kilkunastu świeckich.

    Pozdrawiam

  586. Oto nowa partia POLSKA RAZEM Z JAROSLAWEM GOWINEM czyli PRZJG.
    Towarzystwo z recysyklu, bo nie mozna marnowac jak odpadow Jakubiak, Kowala, Wiplera i innych bezcennych dla Polski politykow, ktorzy wylecieli, albo sami sie wylecieli, bo mysleli, ze sa Napoleonami, a to z PISu a to z Platformy.
    Program partii, jak to program sam siebie chwali, no ze Polakom bedzie lepiej, jak oni porzadza,to normalka. Kazdy absztyfikant obiecuje pannie, ze bedzie jej kupowal diamenty.
    Ale w jednym Gowin odroznil sie od banalnych propozycji absztyfikantow. Zaproponowal on, zeby w nastepnym glosowaniu wystapily cale rodziny i zeby tatus i mamusia posiadajacy czworke czy piatke dzieci, mieli jako rodzina 6-7 glosow. Za PRLu bylo tzw. bykowe ekonomiczne, ktore notoryczny kawaler wplacal do ZUSu, Gowin proponuje polityczne bykowe, zeby kawaleowie i stare panny mialy w polityce pod gorke.
    Jak na razie Gowin nie przewiduje glosow dla zamrozonych zarodkow.
    W kazdym razie zrodzila sie nowa rodzinna tradycja i chyba jest to na reke Wiplerowi, posiadaczowi gromadki dzieci, ktore niechybnie zaglosuja na tatusia, nawet jakby ten po malym winku rzucil sie z nieznanych powodow na niegrzecznych policjantow.
    Sledzmy nowa inicjatywe, nowa tradycje, bo kto wie, cos z tego moze sie wykluc, np. prebendy w Brukseli dla brutalnie wykopanych przez okrutnego Kaczora czy wilcze oko Tuska szlachetny