Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

9.03.2014
niedziela

Najlepsza pomoc – stypendia

9 marca 2014, niedziela,
Nawet w dalekim Chile spotykałem ludzi, którzy byli kiedyś na stypendiach w Polsce, np. w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, i z reguły dobrze  wspominali nasz kraj. Sam byłem w młodości  stypendystą i wiem, jak bardzo mi to w życiu pomogło. Dlatego gorąco popieram propozycję profesora Grzegorza Kołodki, by „zaprosić dziesiątki tysięcy studentów ukraińskich na europejskie uczelnie. Polska może od razu dać przykład. Zaprośmy na koszt państwa, czyli naszego społeczeństwa, rokrocznie tysiąc studentów, finansując im wszystkie związane z tym koszty. Nie tylko będą mieli szansę dobrze się wykształcić ku pożytkowi własnemu i na korzyść swojego kraju, lecz również będą naszymi dobrymi ambasadorami w przyszłości”.
Święte słowa! Nie jest to myśl nowa, program stypendialny US przynosi poważne korzyści temu krajowi i tysiącom młodych ludzi z całego świata,  a także ich państwom. Pomyślmy tylko ilu lekarzy, także z Polski, kształciło się lub dokształcało zagranicą. Zawarte przez stypendystów znajomości i nawiązane kontakty owocują do końca życia. To jest znajomość ludzi, uczelni, nauki, sprzętu, kultury , gospodarki.  To będą nasze  bezcenne atuty. I jeszcze jedno: polskie uczelnie przeżywają teraz konsekwencje niżu demograficznego, rekrutacja na studia  stała się problemem, a że za studentem idą pieniądze – sytuacja uczelni pogarsza się, zamykane są nawet niektóre kierunki studiów i  uczelnie. To dodatkowy argument, żeby pomóc młodym Ukrainkom i Ukraińcom, pomagając zarazem sobie. Także my, poprzez stypendystów, lepiej poznamy Ukraińców, będziemy tam mieli więcej przyjaciół.  Stypendium w Polsce to najlepsza  inwestycja jaką możemy zrobić w stosunki pomiędzy naszymi narodami i państwami.
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 701

Dodaj komentarz »
  1. Przez stypendia nauczymy Ukraińców.. No czego my ich nauczymy? Moze żeby przestali myśleć o zagarnięciu polskiego Przemyśla i okolic? Bo żeby przestali myśleć o zagarnięciu rosyjskiego Krymu, wraz z przyległymi rosyjskimi bazami i portami, to kto innych właśnie już naucza. Pewnie o wiele skuteczniej to czyni niz nasze stypendia by tego mogly dokonac. Pomimo „sankcji” oburzonego ‚wolnego świata’..

    Breaking News:

    „Russians will never give up Crimea”. Właśnie w tym momencie tak zapodali w tchórzliwym radiu tchórzliwego kraju zamorskiego. Wez tu wygraj co z takimi

  2. Szanowny Gospodarzu

    Bardzo mnie ucieszył i usatysfakcjonował dzisiejszy Pana felieton.
    Całym sercem jestem za pomysłem Grzegorza Kołodki!
    Taka mądra – w sensie również politycznym – pomoc stypendialna świadczona jest od kilku lat młodym Białorusinom.
    Czas najwyższy zaproponować tego typu sensowną pomoc również młodym Ukraińcom.

    Pozdrawiam

  3. Myśl piękna.
    Niestety, zostanie wykorzystana do celów POLITYCZNYCH.
    I utrwalania własnych wpływów.
    A przynajmniej tak może byc interpretowana.
    Imperializm kulturowy……

    Nasi szanowni stypendyści fundacji Schumana, Fulbrighta, czy Adenauera, zdają się tę tezę potwierdzać.
    Czym skorupka za młodu nasiąknie…….

    Za lat kilkanaście to oni bedą warstwą opiniotwórczą Ukrainy.
    Z jednej strony wielki kapitał, ale niesie spore niebezpieczeństwo.
    Mam ambiwalentne uczucia.

    Pol Pot też był stypendystą…..

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A może temu tutaj tez by jakies stypendyjko Grzegorz Kolodko walnął z rozpędu? Sporo mu brakuje w naukach przez nas uznawane za jedynie słuszne..

    https://www.youtube.com/watch?v=-nqOAjg83CU

    Kto ma czas do stracenia, niech ogląda. Niewiele ponad półtorej godziny ten wysoce edukacyjny film trwa. Przez ten czas do Odessy jeszcze nie powinni dojść. Czy dopłynąć

  6. Jeśli ktoś nie rozumie tego co dotychczas napisałem to ja niestety nie mogę mu pomóc. W istocie rzeczy dziwna to jest jednak sytuacja, gdy tak liczną grupę społeczną, jaką są w Polsce osoby wielbiące Rosję i z niechęcią myślącą o Ukraińcach i Ukrainie w grupie państw UE nie reprezentuje dziś, żadna elita polityczna ani publicystyczna. I w związku z powyższym sami muszą wznosić modły do politycznego geniusza z Moskwy cara Karpat i Uralu oraz Króla Krymu. Warto dodać przy tym bardzo bogatego geniusza. Natomiast kwestia czy zapraszać Ukraińców, aby wspierać nasze uczelnie, z których najlepsze w światowym rankingu jakości zajmują pięćsetne miejsce. Podobnie dyskusyjna może być misja zapoznawania ich z Polakami. Mogą szybko się zorientować, że to co w Polakach jest najlepsze reprezentuje sobą stosunkowo mała osobowa grupa osób (być może mniej niż jeden promil), to co jest zaś przyzwoite 1%. Zaś pozostała grupa 89,99% Polaków jest taka jak ten kuń z dawnej saskiej definicji kunia, co go każdy widzi.

  7. Oczywiście pozostałe dziesięć procent to są ci co chcą do Krymu i do Rosji się przyłączyć i raczej do nich należy organizować wycieczki stypendialne z Krymu i Rosji oraz Tituszek z Ukrainy.

  8. głos zwykły pisze 9 marca o godz. 22:59 – „…kuń z dawnej saskiej definicji kunia, co go każdy widzi.”

    To ja poproszę o tę saską definicję.

  9. Nemer pisze 9 marca o godz. 23:26 – To ja poproszę o tę saską definicję.

    http://pl.wikiquote.org/wiki/Ko%C5%84_jaki_jest,_ka%C5%BCdy_widzi

  10. A ja o def.
    „małej osobowej grupy osób (być może mniej niż jeden promil),” itd

    Pol Pota ktory ” też był ” komentowac nie czuje sie na silach

  11. wiesiek59
    9 marca o godz. 22:51
    Taki pełen obaw?
    Mam ambiwalentne uczucia.
    Pol Pot też był stypendystą…..

    Przestrzegałes córkę jak może skonczyc?
    Noooo… to tylko u innych zdarzyć sie może

  12. Głosie zwykły,
    ja definicję konia z encyklopedii x Benedykta Chmielowskiego znam, wiec oroszę nie wstawiać tu farmazonów, bo nie był on żadnym Sasem. Prosiłem o „SASKĄ” definicję a nie Chmielowskiego.
    To jest takowa czy nie, w końcu? Czy tak sobie Głos zwykły po prostu pieprzy jak Michał Piekarski herbu Topór?

  13. „Także my, poprzez stypendystów, lepiej poznamy Ukraińców, będziemy tam mieli więcej przyjaciół. Stypendium w Polsce to najlepsza inwestycja jaką możemy zrobić w stosunki pomiędzy naszymi narodami i państwami.”- w pełni popieram tę myśl i pomysł p. Kołodki. Wtedy politycy różnej maści nie będą mogli manipulować naszymi nastawieniami wobec innych nacji. I oceniać ich takimi jacy są, bez uprzedzeń i stereotypów.

  14. głos zwykły –
    1. do której grupy Polaków siebie zaliczasz ?
    2. wierzysz w tzw. cechy ” narodowe ”
    3. czemu tak nisko nas oceniasz ?

  15. Na „Russia Today” – świetnej stacji telewizyjnej, którą propaganda zazjatyzowaneg Zachodu bezczelnie zagłusza oraz na próżno usiłuje deprecjonować – będzie niebawem wyświetlany film dokumentalny pod tytułem „Zaszto?” Mają tam rewelacyjne dokumenty, dziś np. emitowali „Mój przyjaciel Hugo” – Olivera Stone’a, o Hugo Chavezie. Jest też film o gigantycznej bezdomności w USA, a za kilka dni będzie o rybach zatrutych pestycydami Monsanto, dioksynami i ołowiem, które trafiają także nasze stoły, np. z Norwegii. Ministrem Rybołówstwa Norwegii jest pani, która długo była „żoną domową”, a od 2008r. ma tam fermę ryb, przynajmniej wg przedstawianych w zwiastunie dokumentów. Pytana przez dziennikarzy o opublikowane właśnie, wstrząsające wyniki badań norweskich ryb mówi, że o niczym nie wie. Tak jak oryginalnej urody p. Ashton nic nie chce wiedzieć ani o tych samych snajperach strzelających na Majdanie zarówno do Berkutu, ja i do majdanowych demonstrantów, ani o żydowskich łotrach z IDF (Izraelskie Siły Zbrojne), dowodzących militarnymi bojówkami na Majdanie, niczym niejaki „Delta”, przedwcześnie okrzyknięty przez koszerną prasę bohaterem, bo w czasie Igrzysk, kiedy Putin nie robił jeszcze nic, poza zgrzytaniem zębami.

    Zatem: zaszto? Co takiego zrobili młodzi Ukraińcy, żeby ich aż tak karać? Jeśli jeszcze żyją ukraińscy masowi mordercy Polaków na Kresach, to rozumiem, ale młodzi? O ile nie popierają działań swoich matek i swoich ojców z SS-Galizien, banderowców oraz podjudzającego Ukraińców NKWD-owskiego żydostwa, to nie ponoszą za nich żadnej winy nawet wg hebrajskiej Biblii.

    W niespełna czterdziestomilionowej Polsce jest obecnie ca. 467 uczelni (!) , z czego 326 prywatnych. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że ilość ta ma się nijak do jakości, są to przeważnie zwykłe szulernie, nie oferujące żadnego rzeczywistego wykształcenia, a jedynie nic niewarty papierek, gdzie zdegenerowani wykładowcy za 30 srebrników zdradzają Naukę oraz rodaków; można u nich zamówić pracę magisterską, można za parę złotych zdać egzamin, itd., cenniki są powszechnie dostępne w Internecie.

    Ukraińcy na pewno znaleźliby miejsce na kierunkach genderowych, uczyłaby ich Bratkowska, żeby duraczyli potem swych ziomków w kraju lewackimi bredniami. Mogliby zostać magistrami tuzinów zbytecznych kierunków, po których nikt ich nie zatrudni, a i sami nie będą potrafili podjąć własnej działalności gospodarczej, ale na studia oferujące rzeczywiste wykształcenie, potrzebne i praktyczne, nie mają co liczyć. Zresztą nie tylko oni, gdyż na takie studia nie mogą także liczyć w Polsce Polacy. To nieprawda, że – jak pisze p. Redaktor – polskie uczelnie przeżywają teraz konsekwencje niżu demograficznego, a rekrutacja na studia stała się problemem. Problemem jest nadmiar uczelni-szulerni, a na prawdziwe studia dostać się nie sposób. Syn mojego znajomego złożył dokumenty na AE we Wrocławiu na Handel Międzynarodowy. Jest aryjczykiem, nie chciał korzystać z pomocy rodziców zaprzyjaźnionych z niektórymi wykładowcami. Nie dostał się. Próbował też na Sinologię na KUL-u, bo we Wrocławiu Sinologii oczywiście nie ma, za małe miasto, jest w Lublinie. Nic z tego – tam od lat kształcą głównie podrabianych prozelitów, mechesów i maranów, którzy obsmarowują potem Kościołowi dupę, jak ten obok. Rodzice – przepraszam za wyrażenie – wk..wili się wreszcie i wysłali syna na prawdziwe studia na prawdziwą uczelnię do Chin. Płacą jak za zboże, ale chłopak zdobywa realne wykształcenie.

    Pomijam tu fakt, że Zachód nie ma kompletnie nic wartościowego do zaoferowania Ukraińcom. UE miałaby ich uczyć walki z korupcją? UE?? W której oficjalnie roczna wielkość korupcji sięga wielkości całego rocznego budżetu? Czym zawinili młodzi Ukraińcy? Zaszto?

  16. Wczorajsze trzy wpisy z godz, 4:25 , 4:37 i 4:47 z mojm nickiem
    nie sa moje,wczoraj nic nie pisalem.

  17. Ukrainskie glupie chocholy oskubane,wywieziono do USA ukrainskie
    rezerwy zlota,pisza o tym rowniez rosyjskie gazety.
    To zlota juz nigdy nie wroci z powrotem na Ukraine,tak jak nie wroci
    Polskie zloto wywiezione w czasie wojny do Londynu,na zasadzie
    zasiedzenia zostalo tam juz na zawsze.http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-wywieziono-rezerwe-zlota-ukrainy-2014-03

  18. JoyCampVoice
    spiskowa teoria dziejów w czystej postaci …i ile nienawiści …brrr…strach się bać….

  19. Przeciętny koszt studiów 5 letnich wynosi 100 tys. zł od głowy. Tłumacząc kołodkowe „dziesiątki tysiecy” na hipotetyczną cyfrę 50 tysięcy studentów, projekt kosztowałby 5 miliardów złotych.

    Wiedząc, że Profesor ma z reguły złote przemyślenia, zakładam, że ma też plan B (po fakcie, jak 49 tysięcy fundowanych wykona dyla za Odrę i Nysę).

    A może się zwróci w pozostawianych genach?

  20. Ted
    taaa…rosyjskie gazety są szczególnie wiarygodne…

  21. Czytając dzisiejsze przymiarki ukraińskie odnoszę wrażenie, ze dotknęła nas, Polaków, amnezja jakaś. Przez „siły demokratyczne Zachodu” nam zaimplantowana na Majdanie. Bo myśmy zapomnieli ukraińskie ABC sprzed 22 lat! Prezes sie do tej naszej amnezji przyczynił znacznie. Pieprząc o umowie z 1994 roku. A tam najsampierw był rok 1992 i nawet dziecko o niej wie.

    http://www.defence24.pl/analiza_putin-dazy-do-przywrocenia-konstytucji-republiki-krym-z-1992-roku

    „Optymalnym wyjściem dla Putina w kontekście kryzysu na Ukrainie wydaje się dziś ukierunkowanie krymskiego „referendum” na „przywrócenia konstytucji Republiki Krym z 1992 roku i statusu Krymu jako części Ukrainy”. ”
    Ted(ziu), pofolguj. Przeciez to tylko TY te popeline rozsiewasz jesli o to podszywanie sie pod nicki rozchodzi. Nie możesz znaleźć nieco bardziej wyrafinowanej rozrywki? Zapraszamy! Me, myself and I zapraszamy

    Ale największej dla nas szkody dokonał mąż swojej zony talib Radek. Ten największy rusofob nasz. Oraz móżdżek zredukowany do niemal zera przez używki mu podawane w Afganistanie prosto z pol uprawnych czerwonych maków pod Kandaharem. Monte Cassino było kilkadziesiąt lat wcześniej. Korzyść dla niepodległości Polski – wciaz jednakże ta sama. Maki sa maki, opium jest opium. Uzależnienie tez takie same.

    To on, talib Radek, popchnął nas w orbitę świrów walczących z wiatrakami. Tymi na Putina namierzonymi wiatrakami.

    Walka o utrzymanie Krymu w naszej orbicie wpływów jest walka z wiatrakami. Noo, chyba ze koncepcje Polski od morza do morza załatwimy cichcem z Putinem. Ten Putin może się okazać tak samo sprzedajny jak Janukowycz. You never know, you know

    Zadanie domowe dla gówniarzy z trzeciej klasy szkoły podstawowej w Pipidówie Ogromnej:

    Napisz wypracowanie na temat strategicznych celow Wielkich Chłopców walczacych z malymi talibami. Tata moze ci w tym pomoc. Albo mama. Babcia juz nie. A dziadek nie zyje, nie?

  22. a dlaczego za stypendia nie maja płacić ci co byli i są u i przy władzy w Kijowie ?
    Ich stać na spłacenie długów Ukrainy z własnej kieszeni i jeszcze im zostanie trochę drobnych na luksusowe życie

  23. Orteg’a; a po co mial bym to robic ?

  24. Nemer. Kto do polskiej szkoły podstawowej uczęszczał powinien wiedzieć, że Nowe Ateny, gdzie znajduje się owa defynicyja zostały w II połowie XVIII w. poddane miażdżącej krytyce i bywają do dziś cytowane jako przykład ciemnoty czasów saskich. (To całe zdanie akurat znajduje się w polskiej Wikipedii).
    Jeśli chodzi o lekkowiosennej pytanie to obrażanie Polaków: „suis désolé, mais il est admis en Pologne”. A zresztą nikogo nie obrażam z tych 10% co czują się związani emocjonalnie z Rosją, jaka by nie była.

  25. lekkowiosenna; czytaj amerykanskie bedziesz madrzejsza.

  26. http://www.myslkonserwatywna.pl/polityka/banderowska-rewolucja/

    Aby w pustych glowach wywolac jeszcze wiekszy chaos.

  27. Letkowiosenna.
    Jak chcesz sie bawic w prawuszke to wyrob legitymacje CIA.I nie czytaj za dozo Frondy bo ci szkodzi .

  28. A duzy chaos u katola grozi wypadkiem przy pracy.

  29. Orteg’a: ten idiot Znowu mnie probuje podrabiac.smutne ze nie odruzniasz.

  30. Ted
    …ja już jestem mądra ( bardziej nie mogę ) :)…A Ty oczywiście , jako wszystko wiedzący, wiesz nawet jaką prasę czytam ? …bo nie pluję na Ukrainę i śmiem podważać wiarygodność prasy rosyjskiej ?

  31. Znowu Andrzejek posluguje sie moim nickiem, trzy ostatnie
    z godz 1:31 , 1:33 i 1:36 nie sa moje.

  32. lekkowiosenna;1:57, a co chcialabys abym popieral banderowcow
    i wychwalal ich madrosc ?.

  33. Nie ma co się zajmować kwestią państwa narodowego i etniczno narodowego, bo to jest dla Ukrainy kwadratura koła. Stefan Bandera w gruncie rzeczy był bandytą ukraińskim i agentem niemieckim. Organizacja banderowska została po wojnie w całości przejęta przez NKWD i była wykorzystywana operacyjnie przeciwko zachodowi. Idea Banderowska z pewnością była rozwijana na terenach zachodniej Ukrainy w żywotnym interesie Moskwy także przez ostanie dwadzieścia lat, co nie znaczy, że w chłopskim narodzie Zachodniej Ukrainy nie wiodła ona równoległego żywota. Ukrainy nie tylko nie może istnieć jako państwo etniczne narodowe, ale nawet jako państwo narodowe, bowiem w odróżnieniu od Polski jest to kraj wielonarodowy. Trzeba być potężnym idiotą, aby w takim państwie głosić hasła nacjonalistyczne. Oznacza to, że idea Banderowska może być tylko wykorzystywana instrumentalnie i jako taka jest faktycznie śmiertelnym zagrożeniem dla samych Ukraińców. Idea ta jest niczym innym jak dla nich trucizną. Faktycznie można zadawać sobie pytania czy wszczepioną z racji braku innych wzorców niepodległościowych, czy ponownie przeszczepioną na potrzeby gier operacyjnych wywiadów, czy też to i to. No, cóż zło rodzi zło. Banderowcy nigdy nie mogli się mylić w kwestiach taktyki czy też strategi, bo sami zawsze byli złem dla Ukrainy. Idea ta podobnie jak i popierający ją z takich czy innych względów zwolennicy sami są pomyłką. I zawsze wszystkiego czego się dotkną obumrze. Nas Polaków ta część Ukrainy po prostu nie obchodzi. Zresztą ona obecnie nie zagraża nam.

  34. Trzeba być potężnym idiotą, aby w takim państwie głosić hasła nacjonalistyczne. My to także wiemy zresztą z własnej historii, bowiem Polska w dobie formowania się nacjonalizmów w Europie była państwem wielonarodowym w którym każdy naród miał własny silny ruch nacjonalistyczny. Co z tego w końcu wynikło, każdy wie z relacji rodzinnych. Albo ginęły całe wielkie rodziny, albo ich większe części. Straty były w każdym razie ogromne, także materialne.

  35. Pisanie wlasnie dzis, gdy waza sie losy Ukrainy, o tym ze program stypendialny to najlepsze rozwiazanie problemow tego kraju znaczy ze nie ma sie nic do powiedzenia na temat wspolczesnosci.
    A skoro nie ma sie nic do powiedzenia to znaczy ze:
    a/nie chce sie powtarzac twierdzen Zachodu( dobry majdan, zly putin)
    b/nie chce sie tez prezentowac bardziej wywazonych twierdzen by nie byc oskarzonym o sprzyjanie Rosji.

    Caly Passent, caly on….

    Wiec fundujmy stypendia! Nie- nie my, EU i RP niech to robia!

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  36. Pomysł na pierwszy rzut oka bardzo dobry.

    Zgadzam się nawet aby zarobiły na tym programie „uczelnie” typu Collegium Dorobium Jakmożum, w którym niejeden publicysta „Polityki” domyka sobie budżecik domowy. Wszystko lepiej aniżeli izolacja granicami zasieków, obcości, przesądów, strachów, nieznajomości. Studenci powinni zdobywać wiedzę, nawet taką, jaką się serwuje w Collegiach tworzonych jako rozsadniki wątpliwej wartości ideologii będące „kuźniami kadr”.

    Na drugi rzut oka pomysł ten już nie jest taki genialny. Przewiduję bowiem, iż zakończy się on zwiększeniem liczby życzliwych Polsce Brytyjczyków a nie Ukraińców.

    Bardzo wielu Ukraińców i Ukrainek skorzysta z darmowych studiów w Polsce oraz z okazji do małżeństwa dającego unijny paszport. Aby pracować i dzieci robić już w Londynie.

    Łatwo proponować nakazy pracy po studiach i warunek odpracowania studiów w Polsce czy na Ukrainie. Ale wszyscy wiemy, jak wygląda rynek pracy dla absolwentów już teraz. Skrzecząca rzeczywistość czyni takie nakazy śmiesznymi.

    Przewiduję zatem, iż po raz kolejny fala wykształconych ludzi zostanie sprezentowana biednemu Zachodowi przez bogatą Polskę ijeszcze bogatszą Ukrainę.

  37. Ted
    skąd wiesz, że za Majdanem stoją TYLKO banderowcy ? był jakiś spis…ktoś to obiektywnie sprawdził ? … nie bierzesz pod uwagę że naród może był po prosty zniechęcony władzą i swoją bezsilnością… i w którymś momencie pęka ? …nie neguję, że wśród obecnych na Majdanie mogli być i skrajni narodowcy…ale procentowo, jaka to część narodu ?….czyżby społeczeństwo ukraińskie składało się tylko z prawicy, ewentualnie skrajnej prawicy ? …a gdzie reszta sceny politycznej ?…bezczynnie czekała ?

  38. Marcin Lazarowicz
    ustawiasz rzecz zero jedynkowo …Rosja to nie Putin….można kochać Rosję, ale nie godzić się na politykę Putina…

  39. Lekkowiosenna:

    1. Piszac Rosja, mialem na mysli panstwo rosyjskie (czy tez Panstwo Rosyjskie), a jesli tak to jego wladze. Jak wiadomo prezydentem Rosji jest p.Putin stad piszac Rosja pisalem Putin.

    2. I moze najwaznejsze: jak wg pani powinien zachowac sie Putin ( czy prezydent dowolnego kraju na swiecie) w sytuacji w jakiej znalazla sie Rosja na skutek rewolucji w Kijowie?

    Jest wiec cos wyjatkowego w tym jakie kroki podjela Rosja?

    pozdr

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  40. Lekkowiosenna.Czy ty przypadkiem nie jestes obojnak ET bo podobnie sie zachowujesz. Twoje wpisy cehuje podobny dylyntanyzm i. amatorstwo.
    Aja nie z takimi inteligecjo wygrywam.

  41. Wpis z 2:07 nie jest muj.

  42. Russia today’s wykryla ze caly majdan bylsprowokowany przez faszystow wraz z CIA. Lingi sa na internwcie.

  43. Neospasmin.Takich idiotyzmuw tu niezamieszczaj. To jest blok polskiej inteligencjii a nie burkow z PISu.

  44. Jak ten duren z 2:19 i z z 2:07 nie przestanie mnie nasladowac to strace moje poczucie humoru. I nie bede tu pisal az moderatory go nie usnal. I blog straci komentatora co sie nie boi wygarnonc prawdy.

  45. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Stara chrzescikanskia obyczajowosc nakazuje: „jak ktos w ciebie kamieniem, ty w niego chlebem” to takie b. obce wiodacej elicie – prawda?
    Do koordynacji programu styperndialnego wciagnal bym dwoch „pierdutow” wojewodzkich z W-wy … (?)

  46. Majac takie swietne i pozytywnie brzmiace propozycje (dodatkowo doskonale bo nie zmuszaja do myslenia co robic tu i teraz…) dlaczego nie pojsc dalej i nie zafundowac 10 000 stypendiow dla Rosjan!?

    ” Nie tylko będą mieli szansę dobrze się wykształcić ku pożytkowi własnemu i na korzyść swojego kraju, lecz również będą naszymi dobrymi ambasadorami w przyszłości”.

  47. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … „As long ago as 2008, when NATO leaders met in Bucharest to consider whether to invite Ukraine to begin moving toward membership, Mr. Putin bluntly warned that such membership would be unacceptable to Russia, presaging the strategy that appears to be unfolding now ” – NY Times.

    Domyslam sie, ze wyklady na sponsorowanych studiach w Polsce beda w j. polskim – prawda?
    http://www.kontrowersje.net/dary_niebios_stosunki_z_rosj_nadal_s_fantastyczne_ale_putin_jak_hitler

    Post Christum.
    Spore doswiadczenie w organizowaniu ogulnopolskich imprez ma p. Owsiak – prawda …

    ” … Prezes Owsiak ogłosił rekord w stosunku do ubiegłych lat i naturalnie swoim zwyczajem „zapomniał” dodać, że uzyskana kwota (52 miliony) została w ostatniej chwili napompowana aukcjami allegro, ale i to nie jest do końca prawdą. Osoby mniej zorientowane w papierach prawie z całą pewnością ubawią się po pachy albo z politowaniem szepną, że tym razem to się Matka Kurka ośmieszasz, przecież aukcje Allegro są od lat organizowane przez WOŚP. Zgadza się, ale po raz pierwszy kilka aukcji Allegro zostało dwoma zmianami decyzji wciągnięte do „Finału” przez MAiC, a na potrzeby kamer prezes Owsiak wciagnął wszystkie. Nie ma powodu do wstydu, jeśli ktoś był przekonany, że aukcje Allegro są wliczane do Finału i idą na sprzęt, to został dokładnie tak samo oszukany, jak autor niniejszego tekstu, który w papierach WOŚP siedzi od wielu miesięcy i co chwilę odkrywa cuda.

  48. Andrzejku: a co zlego rosyjskimi studetami.A jednak rusofob w ciebie siedzi.

  49. ..”.kiedy mówią żeby usiąsć, ja wstaję.”.. tak mniej więcej tłumaczę słowa jednego z utworów B. Springsteena. Tak jakby o mnie mowa, ale to nie znaczy że jestem przekorna dla zasady, bo kiedy na konto własciwego urzędu skarbowego wpływa co miesiąc 132,00zł jako podatek od mojej emerytury nie protestuję. Wierzę, że pieniądze zostaną wydane roztropnie, z pożytkiem dla państwa i społeczeństwa. I teraz kiedy czytam: „..Zaprośmy na koszt państwa, czyli naszego społeczeństwa, rokrocznie tysiąc studentów, finansując im wszystkie związane z tym koszty…”, to własnie wstaję i pytam:
    -dlaczego z płaconych przeze mnie podatków?
    -dlaczego oswiata w Polsce tak kuleje, czy to ma jakis zwiazek z brakiem pieniędzy ?
    -dlaczego nie ma funduszy na zajęcia pozaszkolne dla dzieci, w tym na boiska, baseny i wszystkie inne obiekty pomagające kształtować sprawnosć fizyczną?
    -dlaczego akurat młodych ludzi ukraińskiej narodowosci (babko, wybacz powtórnie) , czy to ma jakis związek z polityką?, a dlaczego np. nie z innych krajów stokroć biedniejszych, gdzie dzieci i młodzież rzeczywiscie nie mają możliwosci kształcenia; tu słynna już
    Malala Yousufzai na forum ONZ , która powiedziała że mogłaby uczyć się nawet na podłodze, ( mnie osobiscie bardzo poruszyła ta wypowiedz)
    -dlaczego….?

  50. Bardzo Panu dziękuję za jeden z nielicznych KONSTRUKTYWNYCH komentarzy do awantury ukraińskiej. Niestety tak w historii wypada, że liczą się ci co pozostali, bo tych co mieli rację odwiedzamy pod pomnikami. Ofiary trzeba pamiętać, a przyszłe pokolenia uczyć, jak żyć i szanować się nawzajem. Lepiej tego nie można zorganizować. Stypendia to wstęp do integracji.
    Łączę wyrazy szacunku i pozdrowienia.

  51. Ted,

    Pisze po raz kolejny moze w koncu zrozumiesz:
    Dlaczego nie zafudowac stypendiow zarowno Ukraincom jak i Rosjanom !?

  52. Panie Danielu kochany, proszę poprawić ortografię.
    Napisał Pan (popełnia Pan ten błąd nie pierwszy raz !): „…. lub dokształcało zagranicą”. Powinno być: ….. lub dokształcało za granicą.
    Proszę zapamiętać: zagranica (obszar za linią graniczną);
    ale: przebywam za granicą.
    Proszę komentarza nie ujawniać !
    Z wyrazami szacunku,
    Lesiu

  53. Biorac pod uwage zarzadzone przez Michnika otrzezwienie poprawnosciowych elit.
    Gdy Putin stal sie juz oficjalnie na salonach… bylym agentem KGB nie przebierajacym w srodkach bezwzglednym wielkoruskim nacjonalista i szowinista, ktoremu ufa jedynie idiota i leming…
    Czy nastapi zmiana stanowiska co do Pani General Tataiany Anodiny i jej jedynego pelnego prawdy i rzetelnosci raportu o katastrofie smolenskiej?

    Tak pytam bo skoro teraz mozna myslec, ze zawsze klamali kierujac sie jedynie wlasnym interesem to moze…

  54. A moze by tak inwestujac w przyszlosc zrobic wspolne kolonie dla dzieci polskich, ukrainskich i rosyjskich na Krymie?

  55. Andrzej Falicz

    Gdzieś czytałem, że w dzieciństwie Kaczyńscy bywali na obozach pionierskich na Krymie. Chyba chodzi o słynny Artek.
    No ale jeśli to prawda, w ich przypadku te pobyty nie zaowocowały pogłębieniem integracji z Rosją. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie.

    Pzdro

  56. Coraz to mniej powodów mam, aby cokolwiek w blogach jakichkolwiek komentować. Gdzieś odchodzą sympatyczni, z poczuciem humoru i tym, co się z domu wynosi, czyli kindersztubą.
    Ostatnie dokonania blogowiczów są osłabiające i dołujące.

  57. Waldemar Kuczyński

    Myśli zawiedzionego Rosją.

    „Myśl poranna z mgieł historii wzięta; „O niskie ceny ropy i gazu powszechne błagamy Cię Panie”.
    5 marca

    „Co innego myślę, co innego mówię, co innego mówię, co innego robię. Ooo! Znaczy Wy Władimir Władimirowicz! Słuchając Putina miałem przed oczami wypowiedzi Stalina w Teherenie, Jałcie i Poczdamie. Ten sam cynizm, hipokryzja i fałsz. Panie Boże chroń każdy kraj, który Rosja uzna za bratni!”
    4 marca

  58. Dla porządku można dodać,że dzieci ELIT świata kształcą się przeważnie na uczelniach zachodnich.
    Czy wpływa to na ich stosunek do własnych krajan?
    Nie sądzę……

    Czy to dziecko dyktatora popieranego przez wschód lub zachód, czy to plemienny książę z Afryki czy Bliskiego Wschodu, czy stypendysta z Chin, wszyscy wracają do swoich domów i wchodzą do lokalnych struktur.
    Formalnych, czy nieformalnych.
    Mogąc się kształcić, juz byli uprzywilejowani w stosunku do reszty…….

    Możemy zafundować młodym Rosjanom, czy Ukraińcom stypendia.
    Tyle że nie wyniknie z tego nic.
    Cu którzy je otrzymają, nie będą należeć do warstw kształtujących politykę swego kraju.
    Dzieci tych co maja realny wpływ, już studiują na najlepszych uczelniach świata, do których polskie nie należą……..

    Na studiach które kończyłem, sporo było Palestyńczyków z Al- Fatah.
    W ramach bratniej pomocy nasz barak fundował im naukę.
    Czy coś zmieniło się w wyniku podnoszenia poziomu elit palestyńskich?
    Jakoś nie widzę……

  59. Żabka konająca
    10 marca o godz. 7:19
    Powinnaś wpierw zapytać; Dlaczego mamy taki głupi rząd?

  60. W Przeglądzie Łagowski pisze: Krym jest dla mnie tłem do „Sonetów krymskich”. Nieszczęśliwy bym był, gdyby Krym wpadł w ręce neobanderowców. Którym wróżę panowanie w Kijowie, bo we Lwowie już rządzą.

  61. Nela

    Ducha nie gaś
    http://www.youtube.com/watch?v=wT_ObQMSs3U

    Pozdrawiam ciepło

  62. Pomysł Kołodki tak jak inne pomysły integrujące jest ciekawy , bo integracja jest korzystna. Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach (jeden podał duende) i tak na prawdę na taka skalę nie jest do urzeczywistnienia. Wszelkie wyjazdy do innych krajów i poznawanie ich z autopsji zmieniają sposób widzenia świata. Ukraińcy przed puczem jak wiemy raczej wyjeżdżać mogli i Polska stanowiła (z uwagi na bliskość i łatwość wyjazdu) najczęściej cel ich zarobkowych wyjazdów. (choć często był to pierwszy etap by potem dostać się dalej na zachód)
    Te wyjazdy z pewnością zmieniały ich stosunek do skrajnych nacjonalistów ze swego kraju i przestali kupować ich propagandę.
    Rozmawiałem z wieloma Ukraińcami którzy przyjechali tu by zarobić i nie odczułem żadnej wrogości. Tak jak i u nas większość ludzi nie popiera nacjonalistów i liczy się dla nich jakość gospodarowania i możliwości lepszego życia.

  63. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Takie sponsorowanie mozna zorganizowac przy pomocy obecnego rzadu i z udzialem fundacji Lecha Kaczynskiego – domyslam sie, ze moga byc opory ze strony sil postepowych III RP.

  64. Stypendia imienia Kolodki i wspolne kolonie na Krymie to za malo.

    A moze urzadzic wielkie igrzyska panslowianskie.
    Stadiony sie do czegos przydadza.
    Kibicow w rzadzie mamy.
    Bedzie to bardzo pozytywna i konstruktywna propozycja polskiej dyplomacji

  65. Panie redaktorze ma Pan miłe wspomnienia z przeszłości, w której to dzieci ze wsi, małych i większych miasteczek mogły liczyć na stypendia wyższych uczelni z tej tylko racji, że były dziećmi chłopów i robotników. Takie same dzieci (no, młodzież) z różnych kontynentów mogły się kształcić w ramach internacjonalistycznej wymiany młodzieży i biedy PRL było na to wszystko stać. Ha, Balcerowicz pewnie by powiedział, że właśnie dzięki takiemu rozdawnictwu socjalu państwo zbankrutowało, a jeszcze inny porównałby takie działania do nalotu niemieckich bombowców w czasie II wojny. Cóż, wiele pożytecznych rzeczy kiedyś funkcjonowało, a zlikwidowano je tylko dlatego, bo praktykowali je komuniści. Proszę sobie przypomnieć brednie jakie wygadywało ówczesna opozycja na temat żłobków i przedszkoli (według nich było to komunistyczny wymysł, bo baba powinna siedzieć w chałupie, a chłop zarobić na wszystko). Trochę się to zmienia dzisiaj, ale jak na prawie 25 lat demokracji, to kiepsko w porównaniu do takiego samego okresu powojennego PRL-u.

  66. Śleper
    godzina 10:47 ;
    Witaj po przerwie ,niepokoiłem się o Ciebie , to czy to tylko ” Dziadulowa choroba”?
    ale widzę , jest OK
    Przez najbliższe dni bede poza zasięgiem nadwiślanskich mediów ,które osiągają coraz to wyższy stopień szaleństwa .
    Polska wstrzymuje oddech …maja wylądować amerykańskie F-16 z Włoskiej bazy na …tydzien dwa ? aż 12 sztuk !
    ps .
    co studentów -proszę bardzo, a może byłoby też dobrze po prostu zlikwidować te prywatne uczelnie ,które rozdają „papiery” za pieniędze.( ile ztych 326 ?1
    Często słysze ,pozostała mi tylko OBRONA pracy ,od Licencjatu począwszy do magisterium .
    Kurcze jaka Obrona ,to takie słowo wytrych majace nobilitować, bo wysoki stopień trudności – śmiechu warte.

  67. Szanowny Andrzeju Falicz,
    nie drwiłbym sobie tak bardzo z pomysłu Gospodarza skoro samemu się nie posiada lepszego.
    Lewandowski, ten unijny cep już pomysł ma. Wczoraj, z telewizora słyszałem jak z radością mówił, że będzie z Unii finansowa „osłona biznesu ukraińskiego”. Ponieważ 85% tego „biznesu ukraińskiego” jest w rękach takich asów jak Achmetow, Firtasz, Kołmojski, Pińczuk, Rabinowicz, Werewski, Taruta, Bogolyubov i kilkunastu innych pomniejszych, takich np. jak Tymoszenko, to oznacza, ze ta cała „pomoc” trafi do łap tego typu ludzi. Pasuje?
    To te stypendia dla młodych Ukraińców nie musi być złym pomysłem. Tak mi się wydaje.
    Pozdrawiam, Nemer

  68. ~sinolog74 do ~robo: Robo, byłeś w Tybecie? Ja, jako pilot wycieczek i przewodnik, jeżdżę tam od 10 lat. Jako student sinologii mieszkałem w Chinach ponad 2 lata – kiedyś też krzyczałem Free Tybet i tym podobne bzdury. Mało tych oszołomów z dredami wie, że przed wejściem Chińczyków panował w Tybecie paskudny i podły system feudalny, gdzie człowiek był niewiele więcej wart od bydlęcia.
    Nie popieram tortur, siły, ognia i miecza, nie podoba mi się fakt, że prawie wszystkie urzędy i biznesy są tam zdominowane przez Chińczyków Han, ale weź pod uwagę, że na wyżynie tybetańskiej źródła mają 2 największe chińskie rzeki (Żółta i Jangcy). Poza stosunkowo niewielkimi dochodami z turystyki, na takiej wysokości, przy ich nieurodzajnych ziemiach, Tybet nie jest praktycznie w stanie wygenerować żadnego sensownego PKB.
    Nie, nie jestem oszołomem z wypranym przez Chińczyków mózgiem. To obserwacje z wielu lat wyjazdów i mieszkania w Chinach. zwiń
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/chiny-xi-zaapelowal-do-obamy-o-polityczne-rozwiazanie-ws-ukrainy/js00f
    ====================

    Na marginesie, każdy kraj ma swoje trupy w szafie.
    I niejednoznaczne opinie na temat pociągnięć mocarstw.

    Czy z Prawym Sektorem można negocjować, czy tez sa fundamentalistami?

    Szkoda że zamiast na spektakularnych akcjach i demonstracjach- jakże dramatycznych w przekazie wizualnym, reporterzy na Ukrainie nie pokażą codzienności…….
    Kto manifestuje, nie pracuje, kto pali urzędy, niszczy dokumentację, ten niczego w nich nie załatwi……
    Prawo pięści to bezprawie. A obawiam sie że nikt już nie panuje nad sytuacją w miastach. To ta ciemna strona rewolucji- szumowiny wypływają na wierzch……

  69. ~ludzie nie chcą…. do ~Nie zdziwię się: CYTUJĘ : „Herman Goering jako człowiek idący na szubienicę w Norymberdze, bardzo przejrzyście wyraził następującą kwestię: „Oczywiście zwykli ludzie nie chcą wojny: Ani w Rosji, ani w Anglii, to samo tyczy się Niemiec. Jest to zrozumiałe. Jednakże to przywódcy państwa decydują o jego polityce i jest zawsze prostą sprawą, pociągnięcie ludzi za sobą, czy jest to demokracja, czy dyktatura faszystowska, czy parlament, czy dyktatura komunistyczna. Głos lub brak głosu, ludzie zawsze mogą być przekonywani do popierania swoich przywódców. To jest łatwe. Wszystko, co trzeba zrobić to powiedzieć ludziom, że zostali zaatakowani oraz zarzucić pacyfistom brak patriotyzmu i narażanie kraju na niebezpieczeństwo. Działa to w taki sam sposób w każdym państwie.”
    ===============

    Dobry cytat……..na dzisiejszą porę…..

    Omamianie tłumów to domena mediów i polityków.
    Nieco na uboczu, finansiści liczą wpływy z darmowej reklamy zbrojeń i generowania strachu.

  70. Pozorne obok tematu, ale nie calkiem…
    ===============================

    ( z Wyborczej „Gaz ze Stanów Zjednoczonych nie dla Europy?” )
    ” Markey zaproponował, by przed wydaniem zezwolenia na eksport gazu Departament Energii oceniał konsekwencje dla amerykańskich konsumentów, oraz międzynarodowych relacji Stanów Zjednoczonych.”
    .
    Ciekawe… Jeśli tak, to…
    Dlaczego Putinowi nie wolno, przed wydaniem zezwolenia na eksport gazu ocenić konsekwencji (…) oraz międzynarodowych relacji Rosji…?.
    ……………..
    Zapytanie to retoryczne dedykuje wszystkim tym ( jakże licznym ) palantom, byłym już, dzieki Bogu, Rodakom, którzy czepiają się Putina…
    ( that’s PREZYDENTA Putina, for you, dumbass! )
    … że nie dba o interes naszej kochanej Polski, tylko o interes jakiejś, a fuj!, Rosji.
    Bezczel jeden nieskrobany.

  71. Zaprośmy, zapłaćmy… Kto zapłaci? Nie polityk zarabiający 20 tysięcy miesięcznie, ale polski biedak robiący po 300 godzin w miesiącu za 1200 złotych na rękę… Nie stać nas na leczenie własnych obywateli, każemy emerytom, rencistom dorabiać do byle jakich emerytur, a Pan chcesz obciążać jeszcze polskiego podatnika studentami z Ukrainy, którym chcesz Pan wszystko opłacić…

    Proponuję aby Pan z własnej kieszeni opłacił pobyt kilku Ukraińców, którzy chcą tutaj studiować. Skoro jest Pan taki chętny…

  72. To juz szczyt hipokryzji,Andrzej sam do siebie pisze i sam sobie
    odpowiada,widze ze puszczaja mu nerwy az szesc wypierdkow
    wydalil z siebie pod moim nickiem o godz 4:52 , 4:53 , 4:58 , 5:02
    5:16 i 7:15.
    Pisz pisz Andrzeju wiecej w koncu gospodarz sie zdenerwuje
    i znowu wroci do moderowania blogu.
    http://www.youtube.com/watch?v=nWCaNfi_17E&feature=related

  73. lekkowiosenna;3:38.

    Oprocz banderowcow i skrajnych narodowcow bylo jeszcze na majdanie
    tysiace totalnych glupkow,ktorym sie w krotce oczy otworza jak im
    dupa zmarznie.
    Przykro mi ale po stronie glubkow tez stal nie bede.

  74. III w s, o nacjonalistycznych chocholow nie bedzie.
    Putin podzieli Ukraine na dwie czesci,najpierw wezmie Krym.co juz
    praktycznie stalo sie faktem a potem reszte wschodniej Ukrainy
    dobrowolnie bez wojny wcieli do Federacii Rosyjskiej.
    Ukraine zachodnia ta banderowsko – nacjonalistyczna na jakis czas
    pozostawi sie Polsce i UE niech ich wezma na swoj garnuszek
    a Amerykanie w zamian za zloto ktore juz wywiezli niech ich karmia
    genetyczna kukurydza,az sie opamietaja i sami wroca na lono
    matuszki Rosji tam gdzie ich miejsce.
    http://www.youtube.com/watch?v=bk_45f_Sgn0

  75. ZAPROSZENIE

    Minister Radosław SIKORSKI, amb. Janusz REITER i red. Andrzej TALAGA będą „gośćmi Passenta” w radiu TOK FM, wtorek, 11 marca, godz. 20.05.
    Zapraszam!

  76. Cześć @Waldemar. Nie komentowałem niczego na blogach przez jakiś czas, bo tak po prawdzie nic się w Polsce i na świecie (no, może tylko według polskich mediów) nie działo. Znudziło mi się mielić w kółko o tym, co tam Kaczyński powiedział, albo jeszcze jakiś inny biskup, bo to nie ma najmniejszego znaczenia dla 99% polskich obywateli. Owszem, są tematy do poruszenia, ale medialni wydawcy strzelali by sobie sami w kolana, a przecież im obecny układ społeczny odpowiada. Ludowi co chwila podsuną jakąś wyrodną matkę lub ojca, a jak i to się znudzi, znajdą coś jeszcze bardziej bulwersującego. Tak więc, summa summarum niewiele mnie obchodzi nawet Kaczyński siedzący na kolanach Trynkiewicza. Obecne wzmożenie polityczne spowodowane szaleństwem Putina z czasem zgaśnie, świat się przyzwyczai do nowego Nadniestrza i jakoś to wszystko będzie się kulało (po polsku – toczyło) raz do przodu, a innym razem do tyłu. Wojny nie będzie, ponieważ na świeci politycy już nie rządzą i nawet Putin razem z Obamą są z krótcy, żeby popsuć „rynkom finansowym” świetną zabawę. Jeśli ktoś w to wątpi, niech się zaweźmie i trochę jeszcze pożyje na tym świecie.
    Pozdrawiam

  77. Czytam wywiady, opinie, analizy ludzi zatroskanych o pokój na Ukrainie i nie mogę się zdecydować, co wybrać:

    a) Na Ukrainie nazistowska rebelia
    b) Na Ukrainie żydowski spisek

    Jak to połączyć – pytam. Przecież jest to oczywista sprzeczność. Niemożliwe.
    Jednak postanowiłem szukać dalej. Znalazłem coś, co mnie tknęło, zrodziło wiele pytań, zrodziło inne myślenie, pozwoliło inaczej spojrzeć na fakty.

    Na poważnych witrynach patriotycznych przeczytałem, że:

    a) Kliczko się nazywa naprawdę Etinzon i płaci minimum 7000 USD za wstąpienie do jego partii
    b) Wśród banderowców najważniejsze pozycje zajmowali Żydzi, prawdziwym szefem tych nazistów był Żyd
    c) Najbogatsi oligarchowie ukraińscy, to Żydzi, łącznie z Timoszenko.
    d) Ukrainę finansują największe banki z USA. Wydano już 5 mld USD. Takiej sumy banki nie wydają w ciemno. Muszą liczyć na coś, mieć ludzi zaufanych, muszą wiedzieć, gdzie, u kogo kupować poparcie.
    a) Naziści-banderowcy byli kierowaną przez Żydów organizacją, która wymordowała Polaków na Ukrainie

    Połączyłem to wszystko razem, wyciągnąłem wnioski i wyszło, że:

    1) Żydowscy naziści-banderowcy, a raczej Żydzi do spółki z banderowcami dokonali dzisiaj przewrotu na Ukrainie i teraz trwa walka o władzę. Walka, która może się źle zakończyć dla Polski i Europy, bo jak pokazały wydarzenia na Majdanie obie strony nie przebierają w środkach

    2) Putin nie czeka, jak to się skończy, tylko słusznie interweniuje, aby zapobiec nieszczęściu. Nie pierwszemu nieszczęściu, w które wpędzili świat Żydzi

    To nie są moje wymysły. To są fakty, które należy połączyć. Nie byłem w stanie prawidłowo zinterpretować tego, co się dzieje na Ukrainie. Trzeba było wielu lektur i analiz, nowego myślenia, uwolnienia się od schematów narzucanych przez reżimowe media, uwierzenia w fakty, a nie enuncjacje, by dojść do takich zadawałoby się karkołomnych wniosków.

    Teraz rozumiem dokąd, w czyje ręce nie licząc się z kosztami próbują popchnąć nasz rejon Europy gracze z USraela próbując zapanować nad światem
    Pzdr, TJ

  78. do Kartka z podróży
    9 marca o godz. 22:02
    Rosja TAK, Rosja Putina NIE, chyba ze Putin jest Rosja.
    Saldo mortale

  79. Poza tym, panie Putin, weźmy jeszcze, zanim pójdziemy na bankiet z toastami, taki oto pasztet: Barack Obama ma wycofać siły z Afganistanu. Którędy, jeśli obłoży teraz Rosję sankcjami? Droga odwrotu prowadzi tym samym szlakiem, co droga zaopatrzenia – porty bałtyckie, Gruzja, Morze Czarne, Kazachstan, Uzbekistan. Amerykanie płacą za to Rosji miliard dolarów rocznie. To nie są pieniądze. Jeśli Obama nałoży sankcje, Putin nałoży retorsje. Którędy wycofywać sprzęt? Przez Kazachstan i Chiny? A może do Władywostoku? Czy najgorszą z możliwych dróg – przez nieistniejącą granicę afgańsko-pakistańską do Karaczi? A może sprzęt pozostawić prezydentowi Karazjowi, żeby jutro uzbroił talibów? Pan, panie Putin, chyba wie, co to jest Afganistan. Chce pan uzbrojonych w najnowszy sprzęt amerykański talibów, którzy zastosują po swojemu „doktrynę Putina” w Czeczenii i u nas w Xinkiangu, czyli – jak oni to mówią – w Ujguristanie? Więc może warto coś zrobić, żeby Obama wycofał się z sankcji przeciw Rosji i z Afganistanu i żeby pan nie musiał blokować mu w rewanżu drogi odwrotu?
    http://studioopinii.pl/krzysztof-mroziewicz-putin-na-czerwonym-dywaniku/comment-page-1/#comment-178836
    ================

    Szachy, czy poker?
    Ten tekst Mroziewicza jest świetny.

  80. Gdy myślałem dziś o tekście Daniela Passenta przypomnieli mi się studenccy stypendyści programu Erazmus/Sokrates, których spotykałem głównie w Hiszpanii – zarówno Hiszpanie już po stypendium jak i Polacy na stypendiach. Z tego co mi mówili w program tym nie tyle chodziło o poziom wiedzy (warunki na stypendium nie były specjalnie wyśróbowane) co raczej o unijną integrację najzdolniejszej części młodego pokolenia. Co się w praktyce sprowadza do czerpania pełnymi garściami z kultury danego kraju i korzystania z życia towarzyskiego, które przecież najlepiej integruje.
    Jak wyczytałem z programu Erazmus może korzystać również młodzież z krajów kandydujących do UE tj z Turcji, Macedonii i Czarnogóry.
    Gdyby rząd poczynił trochę zabiegów Brukseli pewnie Ukraińcy mogliby również korzystać z tej możliwości stypendialnej. Do tego polska oferta stypendialna i mamy kapitalny pakiet solidarnościowy skierowany do młodych. Czyli inwestycja w przyszłość.
    Program Erazmus uznawany jest za jeden z efektywniejszych instrumentów integracji europejskiej. Od 1998 roku skorzystało z niego (wg Wiki) ponad 123 tysiące mlodych ludzi z Polski.

    Pozdrawiam

  81. „Wojny XX wieku – pisał Mises – były z pewnością wojnami ekonomicznymi. Ale nie spowodował ich kapitalizm, jak nam wmawiają socjaliści. Były spowodowane przez rządy zmierzające do całkowitej politycznej i ekonomicznej omnipotencji, i były w tych krajach popierane przez zdezorientowane masy. Jak uniknąć wojen? Można to osiągnąć tylko wracając do wolnego przedsiębiorstwa”.

    I dodał: „Wielkim idolem naszych czasów jest Państwo. Państwo jest potrzebną instytucją społeczną, ale nie powinno być deifikowane. Nie jest bogiem. Jest pomysłem śmiertelnego człowieka. Jeśli uczynimy je idolem, musimy poświecić mu kwiat naszej młodzieży w nadchodzących wojnach”.
    ================

    Ave Caesar morituri te salutant………

  82. @ TJ, 10 marca o godz. 14:07

    🙂 🙂 🙂

    Dokonałeś precyzyjnej analizy tragikomicznej jednej z metod dywersyjnej propagandy „na bezczela”, w odmianie „na idiotę” 😉
    Niestety, dobrze sprofilowanej na poziomie szerokiego targetu… 😉
    Mądrym na to śmiech przez łzy, podłym głupcom – woda na młyn.

  83. ET

    Trafnie ująłeś dylemat Agaty Bielik Robson – lewicującej liberałki czy raczej liberalnej lewicówki.
    Ale obawiam się, że deklaracje miłości dla jakiejś wyimaginowanej Rosji bez Putina połączone z piętnowaniem Rosji z Putinem nie rozwiązują poważnego dylematu przed jakim stoi antypisowska część opinii publicznej po ostrej zmianie kierunku polityki zagranicznej rządu RP wspieranego przecież przez rozmaitych antypisowców. Również przez środowisko Bielik Robson, środowisko Krytyki Politycznej bo to przecież też odłam antypisowski.

    Ten problem wynika choćby z tego powodu, że Rosja jest jaka jest. I jest taka przecież od wielu lat. Realna Rosja to Putin. Innej realnej Rosji po prostu nie ma.

    Dla mnie to nie dylemat. Od wielu miesięcy, od szczytu w Wilnie okazuję dystans do wydarzeń ukraińskich. Nie uważam, że naruszają one jakiekolwiek polskie interesy. Zresztą podobała mi się prowadzona od kilku lat, w kontrze do pisowskiego awanturnictwa, wyważona polityka Tuska wobec Rosji. Uważam, że była dobra, szyta na miarę tego kraju. Zresztą nadal uważam taką politykę za najlepszą dla Polski mimo, że Tusk radykalnie zmienił poglądy.

    Tak więc to nie mój problem. To problem tych, których jedynym politycznym poglądem było wspieranie za wszelką cenę peowskiego rządu. Mogą się teraz czuć wprowadzeni przez ten rząd w ślepy zaułek. Rząd ich tą polityczną woltą rozbroił jak Rosjanie Ukraińców na Krymie.

    Pozdrawiam

  84. Wiesku,

    Ztwojego linku doczytalem sie takiej budujacej wiadomosci:

    „Ukrainian girls and women are looking for dating with foreign men”

    I to jest, jak na koniec ujawniono, jedyny pozytywny plus Majdanu. To co Mroziewicz ponawypisywal o podwojnych czy potrojnych dnach Majdanu, to wszystko wirtualna gra w szachy. Z gambitem jako jedyna technika zastosowana w grze. Z realiami jakie dotykaja dzis namacalnie Putina, te wirtualne gry nie maja zbyt duzo wspolnego.

    CIA wywalilo 5 mld swoich dutkow na zrobienie rozpieruchy majdanowej. Wszystko w ramach oslabiania Rosji. Bo ta stoi na drodze do pelnej hegemonii amerykanskiej w swiecie. Jesli ktos myslal ze Putin to wezmie na szczene i spokojnie pozwoli na dalsze takie plucie mu do kawioru, to niechse jak najszybciej swoj rusofobiczny leb odda do przeegzaminowania. Moze jeszcze nie bedzie za pozno na jakis ratunek

  85. TJ
    Czy w związku z końcowymi wnioskami, ePass można już uznać także za ,,witrynę” patriotyczną?
    3maj się (tak)

  86. 5 mld $ na budowlane kaski, paździerzowe tarcze i kotły z ukraińskim barszczem?! Toż to wychodzi więcej jak 100 tys./majdanowca!!! No ja wiem, że to nic niewarte dolary z drukarni, ale żeby aż tak przepłacać?

  87. Orteq
    10 marca o godz. 18:03

    Dla mnie osłabianie Rosji, wzmacnia Chiny.
    A jest to jedyny przeciwnik USA.
    Niestety, kadencyjni amerykańscy politycy, nie są w stanie zrozumieć chińskiej perspektywy dynastycznej.
    Wszak rządzi juz TRZECIE POKOLENIE bohaterów „Długiego Marszu 8 Armii”.
    I każde następne będzie miało ten sam cel- rządzić.
    Światem?
    Kto wie……

    Te wszystkie China Town, 200 000 chińskich studentów na zachodnich uczelniach, bezpardonowe zrzynanie patentów i technologii, ten kraj wzmacnia.

    Sankcje wobec Rosji można sobie jeszcze wyobrazić.
    Sankcji wobec Chin, JUŻ nie sposób……
    GO jest równie skomplikowaną grą jak szachy.
    Parę tysięcy lat osaczania wroga i zdejmowania z planszy……

  88. halen
    10 marca o godz. 18:14

    Rzeczywiście, nawet pomimo inflacji w porównaniu z nakładami na „Solidarność”- raptem 200 milionów, wydaje się to przesadą….
    Ale, nie znamy WSZYSTKICH kosztów.
    Kto wie, gdzie te środki zostały spożytkowane, ani na jakich kontach część z nich wylądowała…..

    Kolejny Snowden by sie przydał.
    Bo jeszcze jakiś Oliver North wypłynie….

  89. Halen (18:14)

    Zadnego przeplacania nie bylo

    http://www.informationclearinghouse.info/article37599.htm

    Te 5 mld wydano do 13-go grudnia ub. roku. Ile wydano placac kazdemu majdanawcowi za pojawiienie sie na placu, nikt nie liczyl. Tak samo jak nie liczono ile wydawano na rozpierduche w Polsce w latach 1980-81. Sam styropianowiec Kuczynski napisal ze Majdan i „S” z 81 podobienstwem ogromnym mu tak jakos zajezdzaja. I to wcale nie zadnym pozytywnym plusem!

  90. Gekko
    10 marca o godz. 17:46
    @ TJ, 10 marca o godz. 14:07
    Dokonałeś precyzyjnej analizy tragikomicznej jednej z metod dywersyjnej propagandy „na bezczela”, w odmianie „na idiotę”

    Mój komentarz
    Do takich idiotów jak ja w tym komentarzu kierowana jest działalność wyjaśniająca RT, „Komsmolskiej Prawdy”, ich korespondentów w sieci oraz osobiste perswazje ministra Ł i jego traperów.
    Pzdr, TJ

  91. A tu cytat z tego jak pan Waldemar Kuczynski postawil obok siebie Majdan i „S” z 81

    „Majdan nie będzie osłoną reform, a kijem w szprychy ich kół. Podobnie, jak „Solidarność”. To nieprawda, że była parasolem. Była obojętna, a od pewnego momentu przeciwna, nie tyle reformom, co narzędziom niezbędnym, by je zrobić. Na szczęście to nie był już twór podobny do tego sprzed 10 lat, lecz niezbyt silny, nie trafiający w ówczesny nastrój społeczny relikt po wielkim ruchu wyzwolenia. Trochę my, a w większości los dał nam splot wyjątkowo sprzyjających okoliczności, by postawić Polskę z łopatek na nogi. Wykorzystaliśmy je. Ukraińcy dwie szanse stracili, ta obecna opatrzona jest ogromnym znakiem zapytania. Jak ją wykorzystają, zasłużą na Unię Europejską.”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Waldemar-Kuczynski-Majdan-w-szprychach-Ukrainy,wid,16436768,wiadomosc.html?ticaid=112583

  92. Pytanie za 5 hrywien:

    Skad Ukraincy wezma swojego Jaruzelskiego zeby to wszystko wziac za hajdawary? Rosjanin Putin niby cos tam probuje. Ale on tylko o siebie dba! Kto zadba o 50 mln Ukraincow? Ja ne znaju.

  93. Orteg
    No, jak nikt nie liczył?! Wiesiek ma policzone. 200 milionów baksów, styropian wziął za Polskę. Całą!!!Jak za dziesiątą gospodarczą potęgę świata, to promil wartości, chyba. Ja to bym proponował zrzucić się po te 5, 26 $ od łebka, oddać amerykańcom i spokojnie powrócić do tego co było. Ja to też jak I. Prawdziwy tęsknię za tym nie zwijającym się państwem, za tamtejszą opieką medyczna i jej poziomem a o szkolnictwie to już nie wspomnę. A co to? Źle mi było wśród 30-stu takich samych jak ja w jednej klasie? Szkoły to się budowała, a nie zamykało jak jest teraz przy 26 uczniach na budynek…. Źle się dopiero poczułem jak dostałem się na studia. Nie, żeby mi było źle w akademiku w czterech w pokoju. Chodziło o to, że na to moje miejsce, nie dostało się 7, 4 innych… Najbardziej mnie zmartwił ten 0,4…Jak on sobie dalej w życiu poradził?

  94. Pan Waldemar Kuczynski dosyc trafnie zestawil Majdan i „S’. Oba te zjawiska wyrosly z amerykanskich dutkow.

    Gdy Lenin zostal przez Niemcow wyslany na zdobycie Smolnego, faktem niemieckiego finansowania rosyjskiej rewolucji nie chwalono sie zbytnio. Ani wtedy ani przez nastepne 70 lat. Bo kazdy uczciwy czlowiek i wiedzial i widzial, ze za zdradzieckie srebrniki wroga jedynie gnoj mozna wyprodukowac.

    W dzisiejszych czasach od samego poczatku jest wiadomo co jest gdzie produkowane i za co. I co z tego wyniknie. Pan Kuczynski sobie przypisal zaslugi za wykorzystanie losu, ktory ‚dał nam splot wyjątkowo sprzyjających okoliczności, by postawić Polskę z łopatek na nogi.’

    Zapomnial tylko, biedaczysko, ze tam jest jednak zasadnicza roznica pomiedzy Majdanem i tym co robiono na fali Annus Mirabilis 89 w Polsce i w swiecie. Roznica ta jest fakt, ze Annus Mirabilis wnosil, po wielu komuszych latach, demokracje. Majdan natomiast obalil DEMOKRATYCZNIE wybrane wladze. Jak nad taka roznica mozna przechodzic do porzadku dziennego, ja nawet nie probuje sie domyslac

  95. Naiwne pytania „dlaczego..?.” można mnożyć, aż dojdziemy do Taty Kazika, który zapytał: „dlaczego taki ostry był Ziutkowej kosy szpic, przcież znacie te balety, wszak nic złego nie ma w nich..”
    Ale mam jeszcze inne: czy na Ukrainie nauka ponadpodstawowa jest płatna?, czy poziom uczelni kompromitująco niski?, piszę to w kontekscie wypowiedzi jednego z czarnskórych strajkujacych górników w RPA: „walczymy o podwyżki płac, żeby stać nas było na edukację dzieci.” (co najmniej 18 osób zginęło w czwartek, kiedy południowoafrykańska policja otworzyła ogień do uzbrojonych w maczety i kije górników, którzy strajkują w należącej do spółki Lonmin kopalni platyny Marikana, 100 km na północny zachód od Johannesburga).
    Przy tej dramatycznej wypowiedzi, propozycję P.Kołotki i propagujących tę ideę, traktuję jako hipokryzję i pomysł na potrzebę bieżącej sytuacji politycznej finansowany za pieniądze podatników. Jesli jednak się mylę co do intencji, w tym równiez blogowiczów, które mogą mieć szlachetne podłoże – nic nie stoi na przeszkodzie aby założyć kolejną fundację, sponsorzy integracji młodych ludzi w Europie na pewno sie znajdą.

  96. halen
    10 marca o godz. 18:58

    Wyjechał z przyczyn ekonomicznych……?

    Przypuszczam- nieco intuicyjnie- że zapotrzebowanie na określone zawody, czy stanowiska, można by obliczyc dość dokładnie.
    Politologów, prawników, frezerów, czy murarzy.
    Poszliśmy w kształceniu na ilość, za spore pieniądze skasowane za czesne, a nie na jakość. Nie tworząc zbyt wielu miejsc pracy dla tych „wysoce kształconych jednostek”.

    Nie chcę wymieniać nazwisk ludzi, którzy pomimo dyplomów na łeb z koniem się zamienili. Świadczy to o ambicjach, cynizmie, bezczelności, uniżoności?
    Czy też amoralności mającej umożliwić dostęp do kasy poselskiej.
    Nie świadczy to jednak dobrze o uczelniach i kadrze, nie potrafiącej takich osobników nauczyć PRZYZWOITEGO zachowania.

  97. znowu bez koloru, ale spróbuję jeszcze inaczej – http://www.youtube.com/results?search_query=tata%20kazika&sm=1

  98. Żabko konająca

    W UE jak pisałem wyżej działa program stypendialny Erasmus, w którym uczestniczy również młodzież z Turcji, Macedonii i Czarnogóry. Moim zdanie można by było spróbować umożliwić udział w tym programie młodzieży ukraińskiej.
    Wydaje mi się to sensowne.
    Pod linkiem podstawowe informacje.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Erasmus_(program)

    Pzdro

  99. Jako były stypendysta państwa węgierskiego w Polsce (które to stypendium musiałem zwrócić co do fillera gdy postanowiłem na stale pozostać w Polsce w 1975 r.) czuję się zobowiązany zabrać głos.
    W Budapeszcie funkcjonuje Uniwersytet Europy Środkowej (CEU http://www.ceu.hu/ ) ufundowany przez największego filantropa świata – co ja mówię GALAKTYKI – niejakiego G.Soros’a . Uczy polityków Europy Środkowej i Wschodniej jak trzeba dobrze gospodarować. Dziekanem był min. Rostowski zanim został ministrem. Zresztą zanim został dziekanem, doradzał rządowi rosyjskiemu (za Jelcyna) w zakresie prywatyzacji.

  100. @ TJ, 10 marca o godz. 18:36

    Jeśli się nie zrozumieliśmy, to pisałem nie o Tobie, ale z poparciem Twojego komentarza i ironią wobec „targetu” przekaziorów które wymieniłeś.
    Pozdrawiam z uznaniem.

  101. Biorąc pod uwagę ostatnie praktyki niektórych prywatnych szkół wyższych – po co tym biednym ludziom kazać jeździć!? Można po prostu wysyłać darmowe dyplomy. Zafundujemy np. 1000 dyplomów Najwyższej Szkoły Górnictwa i Ginekologii i wszystko gra. Można dyplomy rozdać na jakimś obozie letnim, przy okazji poćwiczyć ostre strzelanie, walki wręcz i strategii walk ulicznych. I wszyscy będą zadowoleni.

  102. Zdaje się że kilku cenionych Blogowiczów uruchomiło mechanizm wyparcia.
    Nie przyjmuja do wiadomości FAKTÓW niezgodnych z ich nastawieniami.
    Blokują przyswajanie niezgodnych z dotychczasowym światopoglądem zdarzeń.

    Przecież nie można poświęcać ludzi dla INTERESÓW?
    Przecież mamy XXI wiek?
    Przeciez jesteśmy CYWILIZOWANI?

    Utkwił mi w pamięci stary artykuł w Polityce o cmentarzu w Arlington.
    Co roku chowa się tam od 4- 8 TYSIĘCY żołnierzy.
    Poległych najczęściej w niewypowiedzianych wojnach.
    Niekoniecznie za słuszne sprawy……
    To liczebność brygady, lub dywizji.
    Co roku…….

    Biały kapelusz niekoniecznie jest taki śnieżny?

    Żabka konająca
    10 marca o godz. 19:19

    Linki wklejaj od nowego wiersza…….
    Jakaś literka czy znak przed http blokuje odnośnik.
    Enter po skończeniu własnego tekstu, a potem wklejasz link.

    Strzelanie do robotników odbywało się zawsze.
    Geneza 1 maja jest Ci znana chyba?
    Policja i agenci Pinkertona- taki stary pierwowzór Blackwater, nie certolili sie w Chicago z gołodupcami nie potrafiącymi na chleb zarobić przy oferowanych przez przedsiębiorców stawkach.
    Chciwość posiadających jest ponadczasowa i GLOBALNA.
    A ludzie?
    Zrobi się nowych……
    I PAN od czasu do czasu uszlachetni rasę zdesperowanych, dokładając swój materiał genetyczny do puli……

  103. JEDNA STRONA: USA słabną i negocjują z Iranem, odsuwając izraelskie pomysły na bok. Do negocjacji z Syrią i jej dyktatorem potrzebują Rosji. Do Soczi na olimpiadę Obama nie pojechał, bo bał się spojrzeć w Putinowi w oczy, aby czegoś tajemnego w jego duszy nie dojrzał. Słabość razi na odległość.

    DRUGA STRONA: USA już nie dają rady dostosowywać ton swej dyplomacji do kozackich wybryków Rosji. Przymykanie oka i dobrotliwe udawnie partnerstwa z Putinem się właśnie skończyło.

  104. Indoor Prawidziwy
    10 marca o godz. 20:06

    Stary kawał mi się przypomniał……

    Dzwoni sekretarz do rektora
    -towarzyszu, na jakim roku jestem?
    -na drugim
    -ech, coś słabo się staracie.
    Będzie nagana partyjna……

    Kępski, czy Beger, to były nieodkryte talenty.
    Matura w rok……

    Wdzięczny temat dla ŚLEDCZYCH dziennikarzy, ile takich „perełek” mamy w Sejmie i Senacie?
    Ale, w Niemczech nagminnie fałszowano doktoraty……
    Zajdla „Lifter” był prekognicją, czy obserwacją?
    Dzisiejszym KLUCZEM do dobrobytu jest polityka……

  105. Za głównego przywódcę Seleki uchodził Michel Djotodia, wykształcony w ZSRR ekonomista-poliglota, który od dekady różnymi sposobami próbował sięgnąć władzy. W stolicy nie opadł jeszcze bitewny kurz, a watażka ogłosił się już prezydentem i zapowiedział liczne zmiany: walkę z korupcją, renegocjacje niekorzystnych umów z firmami wydobywczymi, przywrócenie ładu i bezpieczeństwa oraz rozliczenie tych, którzy przez lata okradali państwo. Na papierze wyglądało to nieźle. Ale Bozize też zaczynał z pięknymi hasłami.
    http://bliznyswiata.bloog.pl/id,338971373,title,Republika-Srodkowoafrykanska-na-dnie-zwyciescy-rebelianci-zabijaja-sie-o-wplywy,index.html?smoybbtticaid=612585
    ==================

    Właśnie uczestniczymy- na własne życzenie- w przywracaniu PORZĄDKU- w tym kraju……
    Francuskie INTERESY wymagaja łupienia tubylców.
    Przecież nie będzie im się płacić francuskich stawek za godzinę pracy?
    Czarnym?
    W życiu……

  106. Indoor Prawdziwy

    Ale przecież o to chodzi, że by sobie jeździli.

    Nie rozumiem sceptycyzmu wobec pomysłu stworzenia nowych czy wykorzystywania istniejących sytemów stypendialnych w Unii czy w Polsce dla młodzieży ukraińskiej.
    Nie myślę oczywiście o zalinkowanej przez Ciebie uczelni dla karierowiczów politycznych edukowanych przez karierowiczów.

    Z Erazmusa pozwalającego uczyć się w najlepszych europejskich ośrodkach akademickich, jak pisałem wyżej, skorzystało od 1998 roku ponad 123 tysiące młodzieży z Polski. Jestem pewien, że to dla tych ludzi było cenne doświadczenie życiowe i edukacyjne.

    Pozdrawiam

  107. Wygląda na to, że sytuacja rozwija się pozytywnie dla Ukrainy, UE i USA, a w związku z tym i dla nas. Problemów Putina jest wiele, ale najważniejszy jest ten, że wzoruje się na postaciach historycznych, których polityka doprowadziła Rosję do katastrofy. W trakcie drugiej wojny światowej Hitler doszedł do wniosku, że aby stworzyć potężne niemieckiego państwo, wystarczyłoby mu dojść do granic Polski na Zachodzie w wieku XV. I to jest właśnie zasadnicza różnica pomiędzy Rosją, a Europą. Dla Rosji cały obszar zdobyty w wojnach z Polską przez 500 lat jest obszarem, którego one nigdy nie będą zainteresowane rozwojem, a nawet gdyby były w stanie rozwinąć to nie są w stanie tego zrobić. Białoruś to 148 mld. GNP. Ukraina to 350 mld. GNP. Unia Europejska natomiast jest w stanie i będzie chciała uczynić z tych krajów obszar cywilizacji zachodniej, po raz pierwszy w dziejach. Nadto Unia Europejska jako przyszły kraj federalny połączony wielkim sojuszem wolnego handlu z USA z Białorusią i Ukrainą będzie czymś daleko więcej, jako potęga niż Niemcy w najśmielszych marzeniach führera Adolfa H. Unia Europejska nie będzie jednak potęgą, która zagrozi Rosji, pozbawiając ją terytoriów, które ta niemądrze chce dalej uznawać za swoje strefy wpływów. Wprost przeciwnie taka Unia Europejska może przynieść i Rosji wybawienie z tysiącletniej niewoli jej schizofrenicznych władców, którzy sami gromadzą bajeczne bogactwa, a lud swój skazują na niewysłowioną nędzę. Dla Unii Europejskiej, która wchłonie do końca ziemie Polski z XV w. możliwa będzie myśl o stowarzyszaniu z nią Rosji, co dzisiaj się wydaje niemożliwe. W ten sposób stopniowo stanie się możliwy nowy sojusz. Stanów Zjednoczonych Ameryki, Stanów Zjednoczonych Europy, oraz narodów dzisiejszej Rosji. Dajmy więc robić Putinowi błędy. On zapisze się w historii Rosji jeszcze lepiej niż Gorbaczow i Jelcyn, jako ten co rozwalił jej imperialna skorupę do reszty swoją głupotą. Należy mieć tylko nadzieję, że w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu po Putinie znajdzie się w końcu ktoś inteligentny na czele Rosji, nie car Aleksander II, ale ktoś kto pójdzie w tym kierunku, o którym akurat ten car wiedział, że jest dla Rosji dobrym kierunkiem rozwoju państwowości.

  108. Gekko
    10 marca o godz. 20:02
    @ TJ, 10 marca o godz. 18:36

    Jeśli się nie zrozumieliśmy, to pisałem nie o Tobie, ale z poparciem Twojego komentarza i ironią wobec „targetu” przekaziorów które wymieniłeś.
    Pozdrawiam z uznaniem.
    Mój komentarz
    Rozumiemy się. W komentarzu wystąpiłem jako pożyteczny idiota. Trudna rola, ale jakoś się nagiąłem.
    Pzdr, TJ

  109. Kartko!
    Erasmus świetna rzecz, znam ludzi którzy z niej korzystali, załatwili stypendium w ciągu tygodnia i już ich w Polsce nie ma.
    Nie wiem czy przy takim bezrobociu wśród absolwentów w Polsce i przy takiej jakości nauczania naszych uczelni stypendium w Polsce dziś jest szczególną atrakcją dla młodzieży ukraińskiej.
    PS:Miałem kiedyś taką sytuację: przez jakiś czas byłem współwłaścicielem takiej garażowej firmy – śladowa sprzedaż ale do super klientów z połowy świata. Pojawiła się dziewczyna na miesiąc (praktyki studenckie) cztery języki w mowie i piśmie perfekt, wybitnie zorganizowana i miała szczególny dar zatrzymania się na odpowiednim poziomie adekwatności znajomości problemu – po tygodniu prowadziła korespondencję handlową z bardzo poważnymi partnerami. Koniec praktyki – mówi : gdyby dać jej 800-1000 zł miesięcznie, mogłaby dalej ciągnąć robotę bo potrzebuje pieniądze na studia. Kasy nie było, rozglądała się dookoła ale pracy żadnej nie znalazła. Po tygodniu wysłała email z pozdrowieniami już z Europy. Tyle trwało załatwienie formalności w ramach Erasmus. Jak miała olej w głowie nie wróciła.

  110. Indoorze,

    Bardzo na czasie przypomnienie roli Rostowskiego w procesie prywatyzacji za Jelcyna.

    Pan Rostowski byl doradca Balcerowicza. A wiec musial maczac palce w stworzeniu konceptu powszechnej prywatyzacji wg. Balcerowicza i Sachsa, uzywajac do tego Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Chodzilo o taka prywatyzacje zeby uzyskac za panstwowy majatek jak najlepsza cene zanim trafi w prywatne, kapitalistyczne, rece. Byl to koncept przeciwstawny do parcia PRAWICY na powszechne UWLASZCZENIE.

    W Polsce skonczylo sie na mish mashu. Czyli na wymieszaniu dwoch konceptow. Troche prywatyzacji aukcyjnej, troche uwlaszczeniowej. W wyniku tego jesli dochodzilo do szybkiego bogacenia sie niewielkiej liczby ludzi, to bylo to bogacenie co nieco zmitygowane wymogami narzucanymi przez koncept NFI. Mozna sie domyslac, ze pan dziekan Rostowski partycypowal w takim koncepcie Balcerowicza-Sachsa. Mozna sie domyslac..

    Teraz czas na pytanie. Jak to sie stalo, ze ten sam doradca Balcerowicza, gdy tylko zaczal doradzac Jelcynowi, zaczal co innego doradzac? Bo Jelcyn nigdy nie poszedl na zadne tam Fundusze Inwestycyjne. On poszedl na zywiol. I na stworzenie tzw. demokracji oligarchow. Tych potworzonych przez niekontrolowane przez nikogo uwlaszczanie panstwowego mienia posrod doborowego towarzystwa oscylujacego wokol osrodkow wladzy. Metoda popirana przez prawice zarowno rosyjska jak i polska. Oraz przez innych torysow w swiecie.

    Odpowiedz wydaje sie byc zawarta w tym co sie zdarzylo w 2012 roku

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Narodowe-Fundusze-Inwestycyjne-epilog-po-20-latach-2483607.html

    To za kadencji min. Rostowskiego zakonczono proces uzywania NFI do dalszej prywatyzacji majatku panstwowego. Oglosiwszy wczesniej, ze NFI poniosly kleske. Panu Rostowskiemu zapewne chodzilo o udowodnienie wszem i wobec, ze jak sie jest raz raz torysem, to zawsze sie jest torysem.

    Mr. Jan Vincent-Rostowski, obywatel UK z racji urodzenia w Londynie w roku 1951, byl, i wciaz jest, o ile wiadomo, czlonkiem Konserwatywnej Partii Zjednoczonego Krolewstwa. Torys z niego z krwi i kosci jest

  111. Inicjator i koordynator wschodniej polityki UE…Tusk odnosi przewidywany sukces:

    „…niektórzy pakują Polskę w rolę głównego kraju, który walczy o sankcje przeciwko Rosji, których, z góry wiadomo, nie będzie. Wychodzimy na takich świrów, którzy na końcu rozbiją sobie nos o ścianę …”
    „Der Tagesspiegel”: Polskie media szerzą strach przed Rosją…”
    itd.

  112. Orteq
    10 marca o godz. 18:48

    Pytanie za 5 hrywien:

    Skad Ukraincy wezma swojego Jaruzelskiego
    …”

    Juz mieli – ale zbiegl do Rosji.

  113. Aaaaaaaaa!!! Tu jesteście ruskie agenty!!!! Cooo!! Zwialiscie z blogu Szostkiewicza czy przegonił was?
    Tam, same Amerykany! Same demokraty. Ale się porobiło.
    I sami popatrzcie. Bojownik o wolność słowa wykopał inaczej myślących ze swojego bloga, a (ponoć) dziennikarz niegdyś z „tamtej strony”, nie ma nic przeciwko wyrażaniu różnych opinii (choć nie zawsze).
    Nie panimaju tych elit.

  114. Jesli rzeczywiscie dojdzie do Majdanu w Rosji – jak to niektorzy zapowiadaja – bedzie to nietpliwa zasluga Jelcyna. Oraz jego prawicowego doradcy Jana Vincenta-Rostowskiego. Jacka skadinad. Torysa z krwi i kosci. Wierzacego w uwlaszczanie majatku panstwowego przez jak najmniejsza ilosc obywateli zgrupowanych wokol osrodkow wladzy.

    PS. Ze latwych rozwiazan na polu prywatyzacji majatku panstwowego nie ma, my o tym wiemy. My, tzn, me, myself and I tym wiemy. Czy ktos jeszcze inny o tym wie, I dunno.

  115. Nemer
    10 marca o godz. 11:32

    Szanowny Andrzeju Falicz,
    nie drwiłbym sobie tak bardzo z pomysłu Gospodarza skoro samemu się nie posiada lepszego.
    …”

    To zaden pomysl i na pewno nie Gospodarza.
    To w momencie potencjalnej wojny drwina odwracajaca uwage.

    2 lata temu…:

    „W Kijowie odbyły się międzynarodowe targi oświatowe Edukacja i kariera 2012, na których 16 polskich uczelni zachęcało Ukraińców do studiowania w Polsce.

    Jak podkreślił korespondent Polskiej Agencji Prasowej, Polska oferuje młodym Ukraińcom wysoki poziom nauczania i niższe czesne niż w Europie Zachodniej. Już dziś studenci z Ukrainy stanowią w Polsce najliczniejszą grupę studentów zagranicznych. Na ponad 24 tysiące studentów z innych państw aż sześć tysięcy to Ukraińcy….”
    http://www.perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=248:pap-polskie-uczelnie-chca-ukrainskich-studentow&catid=24&Itemid=119

    Pytanie dotyczace ukrainskich studentow:
    „Tranzytem czy na stałe – ukraińscy studenci w Polsce”

  116. Psyt. Tutaj rysują się także w kontekście obrazu „układ zamknięty” by Bugajski, a i bez tego obrazu, także: wyraźnie poglądy takie, że USA i UE to siedlisko wampirycznych kapitalistów zainteresowanych wysysaniem dorobku demo ludowego ze swoistego śmietnika historii. W tle toczy się także zażarta dyskusja na temat korupcji państwa, bowiem jak wiadomo, bez korupcji bogate kraje ze śmietnika nie mogłyby odessać żywotnych soków, podtrzymujących kiedyś PRL. W trakcie tej dyskusji skorumpowani biznesmeni, którzy w popularnej opinii społecznej antykomunistycznych i ultrakonserwatywnych katolickich działaczy Solidarności i przeciwnie prezentujących się pogrobowców PRL uznawani są za w spół złodziei majątku narodowego (raz to głównie solidarnościowi, raz to głównie post komuszy), bronią się obrazem „układu zamkniętego” finansowego przez Kasy Stefczyka, wskazując na głupotę i korupcję urzędniczą jako główne źródło swojej udręki, jakim jest zajmowanie się biznesem w III RP. Zdrowia urzędników natomiast zażarcie broni: „układ rządowy” utkany z przedstawicieli wszystkich władz, które rządziły Polską przez ostatnie 23 lata , oraz prokurator generalny, który zapewnia ogół, że:

    „Cel: dyskredytowanie instytucji państwowych”
    Najbezpieczniejsze jest odwoływanie się do faktów, a nie do artystycznej wizji reżysera nie mającej związku z rzeczywistością.

    Seremet w odpowiedzi na krytykę polityków po filmie

    Film powstał m.in. dzięki pieniądzom przedsiębiorców, którzy w mediach otwarcie oskarżali prokuraturę i organa ścigania o nadużycia.

    – Nie mam na to dowodów, ale rzeczywiście obserwuję niepokojącą w ostatnim czasie aktywność stowarzyszeń, które za główny cel swoich działań obrały dyskredytowanie instytucji państwowych i reprezentujących je funkcjonariuszy publicznych – mówi portalowi tvn24.pl prokurator generalny. I dodaje: – Podtrzymuję swoje wcześniejsze zdanie, że bezpodstawne oskarżanie prokuratorów i sędziów jest niedopuszczalne.”

  117. Andrzej Falicz (21:09)

    „Orteq:Skad Ukraincy wezma swojego Jaruzelskiego? AF: Juz mieli – ale zbiegl do Rosji.”

    Nie zalapales. Jaruzelski stlumil polski Majdan. Janukowicz zbiegl przed Majdanem. Znaczna to roznica, wedlug mojego kajetu osiagniec i porazek

  118. Indoor Prawdziwy

    Dlatego właśnie zwróciłem uwagę, że z Erazmusa może korzystać również młodzież z krajów kandydackich do UE – np Turcy.
    I pomyslałem, że lepiej by było gdyby rząd zamiast tracić czas na bezsensowne zabiegi o sankcje unijne wobec Rosji zaproponował coś konstruktywnego dla Ukrainy. Na przyklad zwrócił się do Brukseli o roszerzenie Erazmusa na młodzież ukraińską. Same by były z tego pożytki. Ukraincy mogliby kształcić się w Europie a ich europejscy rówieśnicy mogliby odbywać egzotyczne staże na uczelniach ukraińskich.

    A to, że Ukraincy masowo by nie wracali z tych stypendiów do swej niewdzięcznej mateczki ojczyzny mi wcale nie przeszkadza. Nasza Europa się starzeje i potrzebuje młodych zdolnych – choćby z Ukrainy.

    Zresztą wspieram też pomysł stypendiów polskich. Wczoraj czytałem wywiad ze studiującą we Wrocławiu Ukrainką. Wiesz jaka ona jest szczęśliwa, że nie musi płacić za zdany egzamin łapówki! Ona tu odżyła – dosłownie. Na Ukrainie miała ciągłą depresje. A tu jej przeszło jak ręką odjął. Jest szczęśliwa, zachwycona Polską. Takim ludziom, w taki sposób trzeba pomagać.
    A jeśli nie wróci na Ukrainę to przecież żadna strata. Najwyżej zostanie po prostu w Europie i tak będzie z niej pożytek.

    Pozdrawiam

  119. wiesiek59 10 marca o godz. 20:07
    „Zdaje się że kilku cenionych Blogowiczów uruchomiło mechanizm wyparcia. Nie przyjmuja do wiadomości FAKTÓW niezgodnych z ich nastawieniami. Blokują przyswajanie niezgodnych z dotychczasowym światopoglądem zdarzeń.”
    Piszesz o sobie? W świetle enuncjacji o cmentarzu w Arlington to sam masz duży problem z ideologicznym skrzywieniem rzeczywistości.

    „Utkwił mi w pamięci stary artykuł w Polityce o cmentarzu w Arlington. Co roku chowa się tam od 4- 8 TYSIĘCY żołnierzy. Poległych najczęściej w niewypowiedzianych wojnach.”
    Masz jakieś na ten temat fakty? Możesz podać źródło twoich rewelacji? Ilu tam pogrzebanych „poległo na wojnie”? Ilu zaś zmarło w swoim domowym łóżku? Ilu zmarło w szpitalnym łóżku 60 lat po zakończeniu istatniej wojny, w której brali udział? Ile żon wojskowych tam jest grzebanych co roku? Ile ich dzieci? Z których ani żona ani dzieci żadnej wojny nie widziały?

    „Niekoniecznie za słuszne sprawy……
    To liczebność brygady, lub dywizji.
    Co roku…….”
    Nie onanizuj się tak tym zawieszaniem głosu, tymi pauzami. Publicznie nie wypada. Skocz no gdzieś tą twoją myszką, za róg czy pod most, bo ja wiem w końcu gdzie ty te informacje wygóglowujesz sobie, przejedź się i zobacz na własne oczy cmentarz w Arlington, może wpadnie ci do głowy, że te dywizje tam grzebane nie przyleciały wczorajszym transportem z Afganistanu. Nawet tych 30 dzisiaj pochowanych też nie przyleciało samolotem z Azji.

    A co do niewypowiedzianych wojen to zastanowiłeś się kiedyś serdeńko, że może za cenę strasznych oczywiście cierpień Wietnamczyków ale i za cenę radzieckiego sprzętu, być może Amerykanie w Wietnamie obniżyli sowieckie ciśnienie wywierane i na Polskę i na innych swoich satelitów?
    Oczywiście nie popieram i nigdy nie popierałem ani Wietnamu ani Korei ale nie sądzisz, że BEZ NICH sowiecki bacik przycinałby polskie plecki nieco mocniej?
    No chyba ty z rodziny bliższej aparatowi, w takim wypadku nie będę kontynuował tej linii argumentacji.

  120. Orteq
    10 marca o godz. 21:13

    Ja cie nie chcę straszyć, ale se czytnij…….
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/bogaci-beda-coraz-bogatsi/?skad=newsletter20140310
    =============

    Bogaci zawsze mogą przenieść się tam, gdzie nie strzelają…..
    Czyli tam, gdzie panuje pokój społeczny i mają konta…..

    Tam gdzie FIZYCZNA obecność banków, tam na ogół jest zamożnie i spokojnie.
    Choć Cypr się wyłamał.
    I Islandia……

  121. Kartka z podróży 10 marca o godz. 20:33
    „Z Erazmusa pozwalającego uczyć się w najlepszych europejskich ośrodkach akademickich, jak pisałem wyżej, skorzystało od 1998 roku ponad 123 tysiące młodzieży z Polski. Jestem pewien, że to dla tych ludzi było cenne doświadczenie życiowe i edukacyjne.”
    Oczywiście, że masz rację! Najstarsza córka aktualnie jest na uniwerku w USA a najstarszy syn już pracuje i bardzo sobie chwali. W Londynie.
    Młodsze dzieci nie miały okazji (zdolności? ochoty? czy ja wiem?) skorzystać z tego programu i (dlatego?) dalej są w Polsce.
    Dostrzegasz korelację? Ja wiem, co to za statystyka. W każdym razie ja tobie bardzo dziekuję za twój wkład w polskie i europejskie podatki. Anglikom w Londynie i Amerykanom w Karolinie bardzo pomogłeś, bo ta parka całkiem niegłupia jest.

    Sceptycyzm – jaki to zresztą sceptycyzm, opieram na własnych doświadczeniach rodzinnych. Płaćcie za stypendia Ukraińcom, ja nie mam żadnych zastrzeżeń. Za kilka lat Anglicy będą mieli więcej wykształconych ludzi. Ja im nie żałuję, bo księżna Diana piękna była i taka dobra a potem taka smutna.

  122. @ TJ, 10 marca o godz. 20:43
    „Rozumiemy się. W komentarzu wystąpiłem jako pożyteczny idiota. Trudna rola, ale jakoś się nagiąłem.”

    Słabo poszło – na tyle nieprzekonywująco w tej roli, że z szacunku wolałem sprawdzić co i jak (inaczej bym ominął respons).
    No i wokół tłum rozbudzonych śpiochów zagęszcza atmosferę. Mogłeś zostać porwany i zmuszony do wybrania i głoszenia wolności propagandowej Kremla… i robić z siebie Snowmana by uniknąć pochówku na jakimś wiesiowym Arlingtonie 😉
    Ukłony.

  123. Coś się zacina: raz, dwa, raz, dwa, próba mikrofonu.

  124. Jest promocja na Amazon.com, okazja! Po żydowskim przewrocie na Ukrainie, uznanym za „legalny” przez okupowany Zachód, przybliżającym ludzkość albo do wyzwolenia w r. 2017, co daj Boże, albo anihilacji, ewentualnie do totalitarnej dominacji żydowskiej, co na jedno wychodzi, warto zapoznać się z metodami stosowanym przez żydów w przeszłości wobec nie-żydów, albowiem historia lubi się powtarzać…

    Dr. Herman Greife napisał swego czasu książkę pt.: „Prowadzone Przez Żydów Obozy Koncentracyjne w ZSRR”. Nie tylko byli bowiem żydzi przed wojną – jak powszechnie wiadomo – bolszewickimi komisarzami (ministrami w ZSRR), NKWD-zistami, ale także komendantami obozów koncentracyjnych. W 12 głównych obozach funkcje komendanta sprawowało 11 żydów.

    Książka jest naprawdę w dobrej cenie, to niezły geszeft, jak już założą szlaban na Internet, zyska na wartości:
    http://www.amazon.com/Jewish-Run-Concentration-Camps-Soviet-Union/dp/1291002758

    c.d.n.

  125. zza kałuży
    10 marca o godz. 21:30

    Akurat udział oddziałów specjalnych USA w akcjach na terenie całego świata jest dosć dobrze udokumentowany i znany.
    O cóż więc się pieklisz?
    Liban, Kolumbia, Pakistan, Somali, i wiele innych krajów….
    Koszt utrzymania weteranów i inwalidów tych wszystkich wojen, zaczyna być dość wysoki.
    Zresztą, czytnij sobie……
    http://archiwum.polityka.pl/art/tu-sie-chowa-ludzki-koszt,423978.html

    To chyba tu było……

    Dyskredytacja za pomocą pozamerytorycznych argumentów, nietrafiona.
    Nie ze mnie „resortowe dziecię”
    Raczej prozaiczne pochodzenie…….

  126. c.d.
    Inną pracą tego autora jest „Slave Labor In Sovet Russia” (Niewolnicza siła robocza w ZSRR). To pozycja o tyle ciekawa, że oparta wyłącznie na źródłach sowieckich, gdyż świat nie zechciałby inaczej uwierzyć w to, co maiło miejsce w czasie żydowskiej dyktatury w Rosji. Są tam także ciekawe fotografie, już na pierwszych stronach możemy zobaczyć cztery przebrzydłe gęby: Firina, Jagody, Kaganowicza i Kagana z podpisem:

    “The Jewish potentates of Russia. The picture shows from left to right: Firin (Jew, Chief of Concentration Camps, Jagoda (Jew, Chief of the G. P. U.), Kaganowitch (Jew, right-hand man and father-in-law of dictator Joseph Stalin) and Kagan (Jew, Chief of constructions in the Camps) during an inspection of the canal Volga-Moskwa, which is being built by compulsion labor. The picture appeared in the Soviet paper „Wetchernaja Moskwa” Oct. 1, 1935.”

    Co ciekawe, w obozach pracy panował podówczas prawdziwy duch gender; Bratkowska, Szczuka, Środa, ta skrzecząca, ten palant na szpilkach, itd., one wszystkie (i on) wymiękają – kobiety pod żydowskim butem tak samo ciężko pracowały, jak mężczyźni; kuły skały kilofami, woziły ciężkie taczki z gruzem i zaprawą murarską, itd.

    Ja się tak patrzy na te wszystkie zdjęcia i czyta nazwiska katów: Jagoda (Hershel Jehuda – szef wszystkich szefów), Abraham Isaaksohn Rottenberg, Matwej Davidsohn Berman, Jacob Davidsohn Rappoport, Simon Grigoretvitch Firin, Naftalij Aronsohn Frenkel, Grigorij Davidsohn Afanasjew, Samuel Kwazenskij, Ginsburg, Berensohn, Dorfman, Lazarus Josephsohn Kagan (Kohn or Cohen – jak Kerry), to można odnieść wrażenie, że to jakaś współczesna lista z FED-u, albo rządu, czy kongresu, może szefostwa UE, może NATO, nie wiadomo.

  127. @Żabka konająca
    10 marca o godz. 19:30
    znowu [było]bez koloru

    @Żabko!

    Nie wiem czy mi wypada przed Twym skonaniem cokolwiek doradzać Ci hermetycznie, a przez to niezrozumiale dla ponoć wszystkich bywalców tego bloga oraz innych blogów.

    Skomentowałaś skutek swego błędu w sposób nasuwający mi przypuszczenie, że trudno by Ci było odruchowo zamienić ocenę na wskazanie przyczyny błędu.

    Pismo jest młodym wynalazkiem ewolucji życia.

    Gdy śpiewaczka grająca rolę Toski śpiewa:
    aaaaaaaaaateeeeeerrrrraaaazuuuumiiiiiieeeerrraaaaammm
    to potrafisz rozlożyć to na osobne wyrazy bez potrzeby zaglądania do wydrukowanego libretta.

    Natomias wynalazki jakimi są środki zapisu mowy – zapisujące dżwięk i / lub tekstową rprezentację mowy nie potrafią rozkładać takich reprezentacji mowy na poszczególne wypowiedzenia oraz na poszczególne słowa.

    W trakcie poznawania języka nabywamy zdolności nadawania znaczeń takim zapisom jak francuskie l’ai i polskie hmmmm …

    (l’ai! = mam! = chwyciłem! = odebrałem! = skumałem!)

    Tego hmmm nie zrozumie Koreańczyk, bo jest przyzwyczajony do rozróżniania dżdżu, deszczyku i oberwania chmury po intonacji.

    Komputer tekst rozkłada tekst na słowa używając separatorów oraz ograniczników.

    Typowym separatorem dla wzroku jest spacja oraz,przecinek,bez,spacji.

    Typowym ogranicznikiem jest kropka oraz przejście do nowej linii.

    Gdy pisałaś na maszynnie do pisania – a zapewne pisalaś – to dwawyrazy rozdzielone ruchem powrotnika ręcznego (dźwigni wierszaka) wzrok widział dwa wyrazy w dwóch kolejnych liniach tekstu.

    Gdy pisząc tu komentarz naciśniesz klawisz Enter to program interpretujący tekst komentarza wstawi ogranicznik w postaci znacznika Html będacego skróconym do br słowem break określającym złamanie linii tekstu. To jest otoczone parą nawiasów kątowych będących ogranicznikami treści znacznika i taka składniowa jednostka hypertekstu nie jest wyświetlana w opublikowanym komentarza.

    Kropka w pisanym tekście nie jest ogranicznikiem adresu internetowego!
    W cytowanym przez komputer adresie zawierającym spację jest ona reprezentowana przez %20
    !!!!

    Adres internetowy nie może się w pisanym komentarzu wizualnie skleić się z otaczajacymi znakami. Ogranicznikiem (i lewym i prawym) ma być spacja lub przejście do nowej linii.

    Możesz w tekście komentarza umieścić wiele adresów internetowych.
    W jednym z tych, który się Tobie nie zaczerwienił jako tako doświadczony internauta rozpozna początek adresu odklejając (wstawiając spację) od adresu dwukropek w ciągu znaków pytań:http://

    Jeśli podprogram interpretujący tekst komentarza napotka drugi poprawnie oddzielony adres internetowy po pozostawi podprogramowi moderacji automatycznej sygnał czuwania: zostaw komentarz do moderacji przez żywego moderatora.

    I odniesiesz po dwóch godzinach wrażenie, że jakiś diaboliczny cenzor się czepia. A żywy cenzor ucina w bufecie pogawędkę z Panią Technik Admistrator Servera w siedzibie firmy obsługującej e-Politykę (być może w Getyndze lub w Dublinie)

    Gdy obłożysz adres internetowy cudzysłowami, to doświadczony komentator wzrokiem wyodrębni nieobłożony cudzysłowami ciąg znaków adresu internetowego i operacją zaznaczania ciągu znaków zapoczątkuje pobranie adresu do schowka systemu operacyjnego. Ze schowka wstawiamy do pola wstawiania adresów w przeglądarce i leci kabarecik.

    Tekstowo przez piszącego komentarz wyodrębniony adres internetowy jest czuły na dotyk. Adres internetowy sklejony z czymś dla osoby doświadczonej nie jest zwykle kłopotem.

    Śmiesznym efektem wyświetlania opublikowanego tekstu komentarza jest dzielenie go na osobne linie!!! To dla zmyłki!
    Program obsługujący Twe czytanie opublikowanego komentarza ma w zanadrzu liniowo spójny oddzielony od otocznia ciąg znaków adresu komputerowego. Gdybyś chciała się bawić, to mogłabyś w komentarzu umieścić wymyślony a nierealny adres internetowy. A on by się zaczerwienił.

    Na płocie stało napisane [całkowicie] słowo d..a.
    Poglaskałem i drzazga mi weszła.

    Takie środki komunikacji jak ten blog są utrzymywane przy życiu przez głupie maszyny zatrzymujące się przed zanurzeniem się w znaczenie na skórce analizy skladniowej i przez żywych bardzo rozczarowanych ludzi, którym wydaje się, że rozumieją istoty białkowe oraz rozumieją maszyny z nibyinteligencją magnetyczną.

    Ale to nie powód do konania wobec oczywistej perspektywy przylotu bocianów.

    To były czasy na przeciętną inteligencję komentującą:

    http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Vieille_machine_a_ecrire_1.jpg?uselang=pl

  128. Pytanie, na ile poprawi się położenie Ukrainy, gdy najbystrzejsi wyjadą?

    Położenie Polski sie poprawiło?
    Po utracie od 1980 roku około pięciu milionów młodych ludzi?
    Z Peryferii do metropolii.
    By poprawić swój indywidualny los i sytuację metropolii, mogącej przebierać w talentach?
    Dość ekstensywna gospodarka zasobami ludzkimi.
    Dobrze że materiał ludzki sie samopowiela……..

  129. Eskalacja napiecia jak w hollywoodzkim filmie o dzielnych obroncach demokracji. Teraz okazuje sie, ze Rosja jest potega militarna i musi sie wykazac, bo sie udusi. A my kupimy za kazda cene amerykanski zlom, kosztem wydatkow na szkolnictwo i sluzbe zdrowia, no ale nie bedziemy sobie zalowac.
    Czy wiecie w co pakuja was wasi rzadzacy?

  130. Zza Kałuży

    Erazmus to nie program polski tylko unijny. Obowiązuje na terytorium UE. Tak więc stypendyści podejmują wolne decyzje gdzie chcą po stypendium dalej się kształcić, pracować czy mieszkać. Część wraca, część zostaje, część szuka swego miejsca do życia. W ramach UE i zgodnie z prawem UE. To istota integracji.
    Po to własnie wstępowaliśmy do Unii.

    Pozdrawiam

  131. @ wiesiek59, 10 marca o godz. 21:47

    Znaczytsja, na Arlingtonie chowają tysiące ofiar „oddziałów specjalnych USA” ?
    Bo Twój link podaje że około 500 żołnierzy amerykańskich zabitych w Iraku.
    Pewnie się sami z tego kapitalizmu pozabijali?

    Bronienie morderców za pomocą szargania godności zabitych przez nich ofiar to już robota dla wyjątkowej gnidy (żeby przywołać bliską Twemu poziomowi i pochodzeniu retorykę), której gówke przepełniają już same fuckty.
    Wypier…ane na blogi całą siłą bezgłowej tłoczni brzusznej.

  132. Ewa-Joanna
    10 marca o godz. 22:01

    W wieku XVII żył sobie pan generał Wallenstein, który opracował rewolucyjną w czasach wojen religijnych koncepcję.
    Armii nie trzeba płacić.
    Ma się wyżywić sama.
    Łupiąc…….

    Byc może kompleks militarno- przemysłowy doszedł do takiego samego wniosku?
    Za nowe zabawki zapłaci społeczeństwo.
    Wystarczy jedynie stworzyć sytuacje skłaniające je do tego…..
    No i recyrkulacja musi być spora.
    Bo to zapewni ZYSKI……
    Udziałowcami wielu koncernów tego typu są politycy.

  133. wiesiek59 10 marca o godz. 21:47
    „O cóż więc się pieklisz?”
    O twoje stwierdzenie, że grzebie się tam „poległych najczęściej w niewypowiedzianych wojnach”.
    Dalej nie podałeś źródła tych danych.
    Ja twierdzę, że jeżeli nawet piszesz o amerykańskich weteranach wojny w Wietnamie to nie są to osoby „poległe na wojnie” tylko zmarłe w szpitalnym lub domowym łóżku.

    „Akurat udział oddziałów specjalnych USA w akcjach na terenie całego świata jest dosć dobrze udokumentowany i znany.”
    Jeżeli uważasz, że z grzebanych w Arligton co roku dajmy na to 6000 tysięcy osób, 3001 to członkowie „oddziałów specjalnych” to życzę odszukania dzisiejszej porcji lekarstw. Jestem gotów założyć się o ciężkie pieniądze, że żon, a więc osób cywilnych, grzebie sie tam dużo więcej niż tych twoich „specjalnych”.

  134. Wiesku, (21:33)

    Czytnalem.

    ” zarysowana w ostatnich 40 latach tendencja rosnąca jest wyraźna (obecnie 10 proc. najbogatszych obywateli ma ponad 70 proc. całości majątku w USA i około 65 proc. w Europie). ”

    I jeszcze

    „Zmniejszenie, w szczególności w Europie, odsetka majątku w rękach najbogatszych (spadł on z 90 proc. do 60 proc.) pozwoliło na stworzenie klasy średniej. Po raz pierwszy w historii prawie połowa obywateli posiadała istotny udział w majątku narodowym. Zdaniem Piketty`ego to wyjaśnia entuzjazm, jaki zapanował w Europie w latach 1945–1975. Obywatele mieli wrażenie, że udało się ukształtować kapitalizm tak, by skrajne nierówności przestały istnieć. Radość była jednak przedwczesna.”

    Wniosek: ten obecny stan jest wynikiem digitalizacji. Komputeryzacji na wyzszych polkach sie odbywajacej, znaczy. Czyli, w ogole nie dotykajacej klasy robotniczej. Tych roboli, jakich znamy z bramy Stoczni Gdanskiej. Dinozaury to juz sa. W odpowiednim lamusie bezpiecznie zdeponowane.

    Pytanie za 5 USD:

    czy ktos kiedys slyszal o pretensjach WIELKICH zwiazkow zawodowych ‚Wolnego Swiata” do Billa Gatesa o jakies podwyzki glodowych stawek za godzine pracy? Ja nie slyszalem.

    Swiat sam siebie bedzie korygowal. Proces ten nie bedzie zbyt gwaltowny. A my, Wiesku drogi, tylko bedziemy sie przgyladali temu procesowi. Az zemrzemy na ament. I tyle bedzie naszej w tym procesie roli

  135. Gekko
    10 marca o godz. 22:09

    Ja czytałem swego czasu CAŁY tekst.
    Ty zapewne jedynie zajawkę.
    Bezpłatny fragment…….
    Wybul parę zeta na całość, stać cię na to.
    Podtrzymasz istnienie Polityki .
    Ja kupuje papierową od 50 lat……

    Dusigrosz jeden……

  136. Staruszku

    Mówi Ci coś nazwisko Ligęza vel Ozimek?

    Pzdro

  137. @ Indoor Prawidziwy, 10 marca o godz. 21:00
    Albo ściemniasz, albo wystawiasz sobie świadectwo faceta nie nadającego się do prowadzenia (współprowadzenia) jakiejkolwiek firmy. Także garażowej. Gdyby bowiem prawdą było to, co przedstawiłeś, to taka panienkę należałoby zatrzymać nawet kosztem „odjętych sobie od ust” tysiąca złotych. Toż to złoty interes, taka panienka. Tobie i Twojemu współwłaścicielowi „garażowej firmy” jeno doglądanie produkcji (czegokolwiek – od wkładek do majtek do softwerów gier komputerowych) oraz podpisywania umów z klientami, o których prawisz, że są super, z połowy świata. Ja, gdybym dostał taką propozycję od panienki, co to cztery języki w mowie i piśmie perfekt, wybitnie zorganizowanej i mającej szczególny dar zatrzymania się na odpowiednim poziomie adekwatności znajomości problemu, która na dodatek po tygodniu prowadzi korespondencję handlową z bardzo poważnymi partnerami, to bym wziął pożyczkę w banku (albo sprzedał trochę rodzinnych sreber), aby panience owego tysiaka miesięcznie zabezpieczyć. A po ukończeniu studiów zaproponowałbym kobiecie udziały w firmie i pensję wiceprezesa.

    Sądziłem, czytając Twoje niektóre teksty, @ Indoorze Prawidziwy, że poważny z Ciebie facet.

    Pozdrówka

  138. zza kałuży
    10 marca o godz. 22:09

    Czyzby umknął ci drobny szczegół?
    Arlington to cmentarz WOJSKOWY.

    Nawet Paderewski nie mógł być tam pochowany w ziemi, bo nie był ŻOŁNIERZEM.
    Tyle lat za kałużą…..a się nie ukorzeniłeś……

  139. Ewa-Joanna (22:01)
    „Czy wiecie w co pakuja was wasi rzadzacy?”

    To twoje ‚wasi rzadzacy’ denerwujace jest. A twoi rzadzacy, z downunder, to niby nas pakuja w cos zupelnie innego, lepszego?

    Glos antyrosyjski sie uksztaltowal na tzw. Zachodzie dosc jednolicie. Z Polska i Australia w tym samym unisomie. Nie widze powodu, akurat w tym momencie historii, do bunczucznego rozdzialu na ‚my’ i ‚wy’. To twoje ‚my’ jest jeszcze wstydliwsze niz ‚my’.

    Bo Australia mogla cos rzec na temat Majdanu sprowokowanego za judaszowe srebrniki CIA

  140. Jeszcze o edukacji mlodzieży z obszarów postsowieckiech w Europie. Jak się okazuje jednym zdolnym potrzebne są stypendia żeby się z tego obszaru wyrwać natomiast inni bez względu na zdolności tam już są.
    Cezary Michalski w tekście „Polityka wschodnia Londynu” zamieszczonym w Krytyce politycznej tak pisze o oporach rządu w Londynie przed wprowadzeniem sankcji dla strefu pstsowieckiej.
    „Rząd brytyjski ma podczas wszystkich spotkań UE, NATO, OBWE itp. blokować jakiekolwiek sankcje wobec Putina, szczególnie finansowe, szczególnie takie, które „utrudniłyby dostęp rosyjskich pieniędzy do londyńskiego City”. Przy okazji media informują, że spośród pięciu najbogatszych miliarderów zarejestrowanych w Zjednoczonym Królestwie czterech to oligarchowie z obszaru „postradzieckiego”, a tylko jeden to jakiś zdechlakowaty potomek „rdzennej” brytyjskiej arystokracji z czasów „imperium, nad którym nie zachodziło słońce”. W pierwszej setce najbogatszych proporcje są równie zabawne. Do najdroższych brytyjskich szkół „publicznych” (czyli prywatnych) uczęszcza ponad 4 tysiące dzieci oligarchów z „obszaru postradzieckiego” (który przecież opływa w dostatki, Die Linke się nie myli, nie ma co wyciągać Ukraińców z tego „ustroju mieszanego” do kapitalistycznej UE), a rodzice każdego z tych dzieci dostarczają w jednej transzy co najmniej 15 tysięcy funtów jako ratę czesnego. To są razem miliony, bez tych milionów co stanie się z Eton?”

    Pozdrawiam

  141. Wpisałem „niewypowiedziane wojny USA”……
    Między innymi takie coś się pokazało…..
    http://www.thenewamerican.com/usnews/foreign-policy/item/16164-the-pentagon-s-secret-wars-you-don-t-have-the-right-to-know

    A jest tego znacznie więcej, ale i tak ciężko wierzących przekonac że ślepo wierzą…..bezkrytycznie.

  142. Dzisiaj kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej.

    Jak informuje GW w Warszawie zebrało się z tej okazji około 1000 żałobników
    .
    Przemówił Prezes Kaczyński: „Kto dzisiaj w Polsce ośmieli się powiedzieć, że Rosja jest wiarygodnym państwem? Kto ośmieli się powiedzieć, że raport Anodiny był prawdziwy? I że prawdziwy był raport polskiej komisji, mówię o tym z bólem, który w istocie ogromną część tez raportu Anodiny powtórzył. Prawda jest w tej chwili naoczna, nikt nie może jej zaprzeczyć. Wydarzenia na Ukrainie pokazują ją z całą siłą. Za miesiąc czwarta rocznica, musimy się tutaj spotkać w naprawdę wielkim gronie. Za miesiąc musimy zademonstrować naszą postawę, ale także wyciągnąć rękę do tych wszystkich, którzy w nowych okolicznościach są gotowi zmienić zdanie, są gotowi stanąć po stronie prawdy, są gotowi stanąć po stronie Polski. Musimy wyciągnąć tą rękę, bo musimy być razem. Ale razem w prawdzie, nie w kłamstwie. Spotykamy się tu za miesiąc, by demonstrować całej Polsce, całemu światu, ale też tej stolicy na wschód od nas, Moskwie, by zademonstrować, że Polska się nie ugnie.”

    Niestety podniosłą uroczystość zakłócili ruscy agenci wpływu, którzy pojawili się z transparentem „Jarosław przeprość za Banderę”.
    Zgromadzeni odpowiedzieli okrzykami: „Agenci od Putina”
    Interweniowała policja.

    Relacja filmowa z nerwowego zakończenia miesięcznicy smoleńskiej pod linkiem.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15601739,Awantura_po_zakonczeniu_miesiecznicy_smolenskiej__WIDEO_.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt

    Pozdrawiam

    Ps. Oczekuję, że Andrzej Falicz na blogu DP, podobnie jak Prezes na warszawskiej ulicy „wyciągnie rękę do tych wszystkich, którzy w nowych okolicznościach są gotowi zmienić zdanie, są gotowi stanąć po stronie prawdy, są gotowi stanąć po stronie Polski.”
    Pierwsze deklaracje zmiany zdania już przecież padły.

  143. Gekko
    10 marca o godz. 22:09

    W zasadzie nie powinienem z takim poziomem wypowiedzi podejmowac polemiki, ale…..

    Armia amerykańska zrobiła WSZYSTKO, by ciała poległych w Wietnamie były pochowane w kraju.
    Niemałym kosztem organizacyjnym i finansowym.

    Część zwłok została zbezczeszczona przez ich kolegów.
    I posłużyła do darmowego transportu heroiny do USA.
    Jako opakowanie zwolnione z cła i kontroli……
    business as usual?
    Ludzie o mentalności sklepikarzy, potrafia się dorabiac na wszystkim…..

    Dość rzadko zdarza mi się popełniać błędy w przedstawianych danych.
    Tym razem tez się nie mylę.

  144. ljak kuba wojewodzki powiedzial pare slow prawdy o stosunkach polsko – ukrainskich(sprzataczki) to o malo go za to nie rozszarpalli…
    to co proponuje @gospodarz dawno juz praktykuja nie tylko niemcy
    (tak, bracia kliczko to wduzym stopniu produkt niemiecki, ale @ortegowi, zreszta nie tylko mu,myla sie nie tylko epoki, ale i wymiary…
    gdanska „s” byla sterowana glownie przez w-we, a nie cia, mossad, etc…
    w eseju „jesien anarchii” opisuje ostatnia, zakonczona porazka, probe nawiazania kontaktu przez francuskie organizacje anarcho-syndykalistyczne ze zbuntowana przeciwko wlasnej elicie w polsce(tak, to byl bunt) klasa robotnicza latem i jesienia roku 1980; dalbym chetnie link, ale strona internetowa, gdzie umiszczalem moje wypociny i wydumki jest, niestety, od trzech lat zablokowana i wyglada na to, ze na amen.

  145. Kartka z podróży 10 marca o godz. 22:08
    Ależ mnie się podobają wszelkie programy stypendialne! Finansowane jak rozumiem przez polski budżet (o czym pisze Gospodarz) albo przez Unię. Ja jestem przekonany, że stypendyści w większości wyjadą na Zachód i jeżeli byli kształceni za pieniądze polskiego podatnika, to z tego umiarkowana dla Polski korzyść będzie.

    Ty się cieszysz, niezależnie od ich miejsca zamieszkania, byle – jak dobrze zrozumiałem – w Europie zamieszkali.

    Czyżbyś wobec tego stypendium jednego mojego dziecka uważał za niezmarnowane (bo zostało w Europie) a drugiego za zmarnowane (bo wyjechało z Europy)? Czy ogólnie nie szczypałbyś się i fundował stypendia tysiącom ludzi jak leci, niezależnie od ich późniejszego miejsca pracy? Chiny czy Australia, Chile czy USA?

    Jak myślisz, co powiedzą tacy zwykli, polscy studenci, którzy też chcieliby mieć sfinansowane studia?

    Proszę także dowiedzieć się od Gospodarza, czy on ma, czy nie ma czegoś „na przeciwko” późniejszym wyborom miejsca do życia swoich stypendystów i jak on zamierza odpowiedzieć polskiemu kandydatowi na studenta z niestety niewłaściwym, bo nieukraińskim pochodzeniem?

  146. @ Wiesiu,
    kapitał niewart inwestycji w kupowanie Twoim amoralnym „fucktom” wiarygodności, na którą Twojego ubóstwa moralnego i tak nie będzie stać, za żadne pieniądze.
    Wystarczy pożytek publiczny z kompromitacji, jakie sam sobie tu usilnie wypisujesz.

  147. wiesiek59 10 marca o godz. 22:17
    „Czyzby umknął ci drobny szczegół? Arlington to cmentarz WOJSKOWY.”
    Wieśku59, doinformuj się proszę. Lecąc tam i chodząc alejkami albo chociażby przez internetową stronę cmentarza. Szukaj kryteriów selekcji kandydatów do pochówku na cmentarzu Arlington. To nie jest takie trudne bo google ma także w ofercie tłumacza na polski. Trochę toporny, ale do tego celu wystarczy.

  148. . Poza tym jest to miejsce pochówku niewielkiej liczby cywilów, którzy w jakiś sposób byli związani z armią lub polegli w czasie pełnienia obowiązków. Na cmentarzu w Arlington miały miejsce pogrzeby państwowe – William Taft, John Fitzgerald Kennedy, Robert F. Kennedy oraz gen. John Pershing. Do roku 1992 na cmentarzu znajdował się grób Ignacego Jana Paderewskiego.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_Narodowy_w_Arlington
    ==============

    Czyli, błędna informacja?
    Kazdy może tam spocząć?

    Jak wojskowy, to żadna cywilbanda……
    No, chyba że z CIA…..albo szefowie sił zbrojnych….

  149. @Kartka z Podróży

    Człowiek do dziś mi nieznany przypomina mi zaścianek naszego pokolenia z lufcikiem w postaci miesięcznika Poznaj Świat.

    Dziś, czyli w tych czasach, Robert Makłowicz, Krystyna Czubówna i Wojciech Cejrowski obgadują mi z ekranu telewizora inne miejsca i inne ścieżki. Także ja znajduję obśpiewywane.

    Niech tylko no nam zakwitną jablonie!

    „http://www.youtube.com/watch?v=Wm8uzUt6AWQ”

    http://www.youtube.com/watch?v=UOm4gCZca-w

    „http://jbc.jelenia-gora.pl/Content/2694/ligenza_vel_ozimek.html”

    Bonus dla @żabki (z czasów gdy już głos oderwał się od grymasu ust):

    „http://www.youtube.com/watch?v=NAUCzkBkCaA”

  150. Zza kałuży

    Przecież Passent nie pisze, że stypendyści ukraińscy mieliby zostawać w Polsce. Przecież to stypendium jest tylko gestem pomocy wobec młodych Ukraińców.

    Ty masz chyba obsesję na temat Polski i polskich podatków choć mieszkasz zupełnie gdzie indziej. Dzielisz włos na czworo.

    Czy na terenie Europy dopłata stypendialna do kosztu studiów ma się wiązać z jakimś obowiązkiem odpracowywania czy zwracania kasy w kraju w którym się student kształcił? Jeśli korzysta ze stypendium unijnego? Co mu poza kontynent zabronisz wyjeżdząć?
    Pieniądz ma wracać do podatników polskich, bo komus dali stypendium? Ukrainiec ma tu zostawać bo tu dostał stypendium? A jak się tu sprowadzi student po np wloskim albo hiszpańskim stypendium? To co, polska ma zwrać Włochom czy Hiszpanom zyski z jego pracy?
    Mam problem z dyskusją z Tobą bo Ty po prostu tego nie rozumiesz. Nie rozumiesz Unii. Pisząc o kraju tkwisz mentalnie w realiach komuny – jakiegoś państwa narodowego, którego przywiązywało ludzi do siebie jak chłopa do ziemi.

    Najpierw przeczytaj a potem dziel włos na czworo, bo na razie nie ma o czym mówić
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Erasmus_(program)

    Pzdro

  151. byk (22:58)
    „@ortegowi, zreszta nie tylko mu,myla sie nie tylko epoki, ale i wymiary…gdanska „s” byla sterowana glownie przez w-we, a nie cia, mossad, etc…w eseju „jesien anarchii” opisuje ostatnia, zakonczona porazka, probe nawiazania kontaktu przez francuskie organizacje anarcho-syndykalistyczne ze zbuntowana przeciwko wlasnej elicie w polsce(tak, to byl bunt) klasa robotnicza latem i jesienia roku 1980; dalbym chetnie link, ale strona internetowa, gdzie umiszczalem moje wypociny i wydumki jest, niestety, od trzech lat zablokowana i wyglada na to, ze na amen.”

    Podejrzewam, ze ta trzyletnia blokada jest z korzyscia dla ciebie. No bo jesli ty wierzysz w jakies ‚sterowanie glownie przez w-we’, to reszta twojej pisaniny musi byc jeszcze wieksza kompromitacja.

    Mnie ani epoki ani opoki sie nie myla. Tobie myli sie natomiast wszystko. A przede wszystkim to, ze zapomniales o czynniku JPII. Bez tego czynnika musialbys czekac na Annus Mirabilis przez natepnych wiele lat. A bez Gorbiego to sam juz nie wiem przez ile. Rozumiem jednakze, ze czynniki JPII i Gorbi nalozyly sie, szczesliwie, na siebie. Nastapila synergia and the rest is history.

    Niech zyje synergia!

  152. Staruszek

    Spytałem bo to dobry, znany matematyk był. A zarazem przewodnik górski.

    Pozdrawiam ciepło

  153. Byku

    Potwierdzam. Na strajku studenckim w 1981 roku gościliśmy anarchistów szwajcarskich. Pamietam, bo byli nieźle zaopatrzeni w tytoń i dobre żarcie.

    Pozdrawiam

  154. Polskie stypendia dla studentów ukraińskich, wzorem doświadczeń amerykańskich , to wspaniały pomysł, pod jednym warunkiem: potrafimy wykazać, że USA i Polska- to kraje bliźniacze, o podobnych parametrach.
    Korzystanie z czyichś doświadczeń powinno opierać się na dobrze zidentyfikowanych -modelowych wartościach porównawczych.
    Sama rutyna , najlepiej sprawdza się przy taśmie produkcyjnej, a w większości pozostałych przypadków , niezbędne jest twórcze!!! wielopoziomowe myślenie.
    Rutyna dokładnie zabija skuteczność działania, gdyż w 100% jest mechanizmem czysto losowym, Coś zadziała wspaniale, ale najczęściej kończy się „kiszonem”…
    Mnie, w temacie -Ukraina- dodatkowo poruszają masowo uruchamiane gierki w ciemno w manierze va banque. Większość aktywnych osób w tym zakresie- działając w oparciu o domyślne najczęściej dane szczątkowe- w manierze postinternetowych geniuszów- rozstrzyga o sytuacji globalnej . Jeśli tacy geniusze grają ze sobą w tej manierze, to- biedy pół. Drugie pół biedy można wygrać, jeśli przeciwnik spoza ich grona pozlizuje zbędnie wypowiedziane słowa idee i pozostałe pomysły.
    Na naszym , polskim podwórku , dominuje bezinteresowny , antyputinowski triumfalizm, którego wiele elementów, azjatycko-europejska dusza pana Wołodii- raczej ani zapomni, ani wybaczy. Oprócz wzlotów takiego triumfalizmu w pustym zachłyście, beztrosko podpowiadamy Wołodii, że dzisiejsi Polacy, w bardzo znaczącym odsetku- za Polskę skaleczyć raczyć by się nie raczyło…

    Szkoda, że obecne problemy dzisiejszego świata są tak infantylne, jak je pokazują w mediach. No, może z drobnymi wyjątkami, jakie sporadycznie pojawiają się w wachlarzu wszystkich naszych ludzkich spraw.
    Czasami m am wrażenie, że nieznośna lekkość bytu, coraz częściej staje się – ciężkawa…

    Eligiusz

  155. @orteg:
    twojw chamskie i osobiste wycieczki swiadcza o twoim poziomie umyslowym:
    nullo.

  156. p.s.
    a gdzie twoj kumpel przyprawa orientalana, na odwyku?

  157. Bysiu,

    Przypominanie o waznosci czynnikow JPII i Gorbi nie zawieraja w sobie nic osobistego. Cos ci sie poprzestawialo tu i owdzie

  158. Wiesz, Bysiu, masz slusznego. Co sie stalo z Ancymonkiem? Przepadl jak Janukowycz w Rosji.

    Brakuje ci Cynamona29, prawda? Bo mnie wcale . Ancymonku, wroc! I zaspokoj te sprzeczne odczucia ludzkie

  159. Polskie stypendia dla ukrainskich studentow sa tak na miejscu w aktualnej sytuacji jak propagowanie zywnosci organicznej.
    Wspaniala idea – mucha nie siada.

    Niezwykle zacna „pomoc” dla ukrainskiej demokracji.
    Zwlaszcza biorac pod uwage katastrofalny stan polskiego szkolnictwa wyzszego.

    Dla ciekawych.
    http://www.uis.unesco.org/Education/Pages/international-student-flow-viz.aspx
    rok 2010.
    Rosja goscila okolo 130 tysiecy zagranicznych studentow w tym okolo 13 tysiecy Ukraincow i ponad 20 tysiecy Bialorusinow.

    Polska goscila okolo 17 000 studentow w tym 3000 z Ukrainy.

    Skala jest powalajaca.

    Polski pomysl na wycowywanie sie panstwa ze wszystkich dziedzin zycia daje owoce.

    Rosja ma swoja telewizje informacyjno-propagandowa w roznych jezykach – RT praktycznie obecna na calym swiecie a Polska moze pokazac nowy odcinek tanca z gwiazdami z Siwiec w roli glownej… tylko komu i po co?

    A dysproporcja potencjalu wcale nie jest taka olbrzymia.

    Polskie PKB jest 3.5 raza nizsze niz rosyjskie ale od studentow do wojska i wlasnie takich dzialan jak RT wszystko wskazuje jakbysmy byli krajem o kilkudziesiat razy mniejszych mozliwosciach.

    Podrygi koordynatora UE… Sikorskiego i Tuska sa zalosnym pajacowaniem zaby podkladajacej noge gdzie konie kuja.

    Polska jako „oszolom UE” ma stanowic dla UE alibi zeby nic istotnego wobec Rosji NIE ZROBIC a w razie czego wszystko zwalic na polskich rusofobow.

  160. Przypominam wszystkim (nie)zainteresowanym

    Na przygotowanie Majdanu pani Victoria Nuland, US Assistant Secretary of State for Europe, wydala, do 13-go gudnia 2013 roku, 5 miliardow dolarow. Pochodzacych z budzetu CIA. Czyli bedacych poza kontrola Kongresu czy Senatu USA. Czy Putin mial jakakolwiek szanse by sie przygotowac na taka mase ataku przeciwko sobie? Wydajac w tym czasie , z ogromnym trudem, 55 mld $$, na Soczi?

    A wszyscy mysleli, ze Soczi2014 to to samo dla Putina co Berlin1939 dla Hitlera byl. Jak to latwo jest nieprawidlowo otczytywac historie

  161. Orteq,
    niby slusznie prawisz, ale:
    wy – bo Polska jest blizej niz down under
    i „my kangury” to sobie tu mozemy podskakiwac bez zadnych konsekwencji. Watpie, czy poza podskakiwaniem rzad liberalny zaryzykuje cos wiecej, juz sie na Iraku i Afganistanie przejechali wystarczajaco i jakos wladzy tracic nie chca. No i zeby nie wiem co, to takiego jazgotu na poziomie rzadu tutaj nie ma i nie rzuciamy sie na kupno zlomu, wystarcza nam te pustynne czolgi co to zesmy je kupili po Iraku. Moze gdzie i stoja na pustyni, bo im paliwa zabraklo.
    A i media wydaja sie byc dosc stonowane:
    http://www.abc.net.au/news/2014-03-10/switzer-the-west-poked-the-russian-bear/5309524

    Dlatego uzycie „wy” uwazam za usprawiedliwione.

  162. Skutki banderowskiej „rewolucji” Polska już ponosi : embargo na wyroby mięsne w Rosji i na Białorusi, zwiększony kontygent lotnictwa USA, blokada małego ruchu przygranicznego na granicy z Kaliningradem. Już niedługo w zamian za sankcje wobec Federacji Rosyjskiej czekają nas dalsze retorsje polityczno-gospodarcze.

  163. Poliaki.., to znowu ja.

    Nie bojcie sie.., nie grozi., wam zadna zaleznosc,napasc,czy podboj.
    Rosja nie glupia…, nie zamierza splacac za was waszego bilionowego
    dlugu jaki zaciagneliscie na zachodzie i odsetek w wysokosci 60 mld
    zl rocznie…, czy placic odszkodowan zagranicznym wlascicielom
    montowni i supermarketow albo bankow i za przeciez w wiekszosci
    juz nie wasz majatek narodowy…..
    Przeciez Rosja robi z nimi interesy caly czas..
    Smacznego ja zycze,przeciez gotowaliscie dzisiaj obiadki i bedziecie
    gotowac kolacyjke na najdrozszym gazie w euro – kolchozie
    od Putina he he he,nieprawdaz ?…
    Niedlugo euro – kolchoz zabroni wam palic weglem i zamknie wasze
    ostatnie kopalnie,..
    Pozdrowienia dla waszych politykow..,ktorzy wyrosli na mezow
    opatrznosciowych,.innego kraju i narodu..,nie dbajac o wlasny.
    No striemitsa nada..
    http://www.youtube.com/watch?v=2Kxxqm7b_ys

  164. Zbananowana Kundzia przemienila sie i znowu od dwuch tygodni
    pisze na blogu,na razie nie bede jej wskazywal palcem poszukajcie
    sami.
    Ps.
    Na dzisiaj rano dwa wpisy wystarczy,teraz ide pobiegac i wracam
    z powrotem do pracy.Andrzejek jak chce niech sie teraz podszywa
    pod moj nick,pozno wieczorem skoreguje to.
    http://www.youtube.com/watch?v=ydRjBbWszsk&feature=related

  165. Uwaga. Osobista wiadomość do @Indoora Prawdziwego.
    Pozostali prosze przewijać.
    ===========================

    Szanowny Panie,
    Od dluzszego czasu uwage moją zwracają prywatne szczegoly w Pana wpisach i…
    Czy przypadkiem nie byl Pan na PWr. wydz. mech.?
    B. László …?
    Jesli tak to pozdrawiam serdecznie.
    Jeśli nie, też.
    Georges53
    ///////////

  166. Krym dla Niemki urodzonej w Szczecinie – Katarzyny Wielkiej zdobyla wielonarodowa imperialna armia w sklad, ktorej wchodzili rowniez w duzej mierze Ukraincy i oddzialy kozackie bedace integralna i najsprawniejsza czescia wojska carskiego od XVII.

    Krymu i Sewastopola w czasie II WS bronila armia sowiecka, w ktorej sluzylo 4.5 miliona zolnierzy Ukraincow, ktorych zginelo w obronie ZSRR okolo 1.5 miliona a straty cywilne Ukraincow byly najwieksze posrod narodow zwiazku sowieckiego – okolo 7 milionow!.

    Prawa do darowywania „rosyjskiego” Krymu Ukraincom przez Chruszczowa… jak i odbieranie go teraz przez Rosjan to dalszy ciag szowinistycznej/nacjonalistycznej i anachronicznej narracji historycznej, za ktora stoi jedynie polityka i sila.

  167. >Ewa-Joanna

    http://neospasmin.blox.pl/2014/03/NO-WORRIES-UKRAINIANS.html

    Oni tam, my tu, albo my tam a oni tu.

    pozdrawiam

    marcin lazarowicz

  168. @Zabka konajaca 19:25
    =====================
    jest: „… pytań:http://www.youtube…”
    powinno byc: „… pytań: http://www.youtube…”
    (Cdn)

  169. (Cd)

    albo:
    „… pytań:
    http://www.youtube…”

  170. @neospasmin 1:51
    ==================
    .
    Manus Island, Tampa, SIEVX..
    Yeahhhh…
    Pozd.

  171. @Staruszek, 22:01, muszę przyznać, że bardzo się starałam, poswięcony mi wpis za który jestem ci b.wdzięczna przecztałam kilka razy i o ogranicznikach zrozumiałam. Zaraz się zresztą okaże.
    Staruszku, czy ty jestes bardzo, bardzo stary?, tzn. starszy ode mnie, jesli nie to spodoba ci się mój prezent, słuchając poniewczasie Paco de Lucio, znalazłam przed kilkoma dniami zapomniany przepiękny utwór, jak ja to okreslam „narkotyczny”, który chodzi za mną na okrągło. Może przejdzie na ciebie, niestety wykonawca też nie żyje.
    http://www.youtube.com/watch?v=RaQ99ZdvYkE

  172. Zasady PiS-owskiej polityki zagranicznej w stosunku do Rosji od ponad 7-miu lat… ( dzis wszyscy sa madrzy).

    „1) neoimperialny charakter polityki wewnętrznej i zagranicznej FR oraz
    konieczność przeciwstawienia się temu zjawisku;

    2) zacieśnienie stosunków
    Polski z państwami i organizacjami rywalizującymi z Rosją o polityczne
    przywództwo na obszarze poradzieckim: Ukrainą, Gruzją i GUAM
    (Organizacja na rzecz Demokracji i Rozwoju, zrzesza Gruzję, Ukrainę,
    Azerbejdżan i Mołdowę);

    3) sprzeciw wobec rosyjskiej polityki energetycznej;

    4) realizację strategii dywersyfikacji źródeł dostaw surowców energetycznych
    oraz blokowania ekspansji rosyjskich koncernów w polskim
    sektorze energetycznym….”

    Zasady PO ogloszone w 2007przez Sikorskiego i
    Waldemara Pawlaka z końca listopada
    2007 r. na temat równoprawnego udziału koncernów rosyjskich w prywatyzacji polskiego sektora energetycznego i rynkowego podejścia do energetycznych
    projektów dywersyfikacyjnych….

    Podczas wizyty w Moskwie Donald Tusk podtrzymał wprawdzie negatywne stanowisko RP wobec projektu Nord Stream, ale już przedstawiciele rządu średniego szczebla publicznie przyznają, że Warszawa pogodziła się z przeprowadzeniem rosyjsko-niemieckiego gazociągu po dnie Bałtyku…

    Natomiast wypowiedzi wicepremiera Pawlaka sugerują wręcz,
    że rządowy koalicjant PO nie dostrzega elementu geopolitycznego w strategii rosyjskich koncernów energetycznych wobec Europy.

    Zasady polityki wschodniej PO:

    1) wstrzemięźliwość w podnoszeniu kwestii politycznego charakteru rosyjskiego
    embarga i ogłoszenie rozwiązania problemu, zanim to w istocie
    nastąpiło;

    2) gotowość do traktowania rosyjskiej ekspansji energetycznej
    jako zjawiska o charakterze czysto ekonomicznym;

    3) wstrzemięźliwość
    w kwestii poparcia dla środowisk demokratycznych w Rosji i gotowość do
    akceptowania niedemokratycznych działań władz Rosji;

    4) wstrzemięźliwość
    w kontaktach z byłymi republikami ZSRR , których władze deklarują
    kurs na integrację z UE/NATO.

    Przy wszystkich wymienionych sprzecznościach
    wewnętrznych w dotychczasowej polityce rządu Tuska wobec Europy
    Wschodniej można ją określić mianem „angażowania” Rosji…..

    minister Sikorski w 2007 roku:
    „ Rosja od bez mała 20 lat idzie drogą prób modernizacyjnych i demokratyzacyjnych, które – jak mamy nadzieję- uczynią z tego kraju równie wiarygodnego partnera i przyjaciela
    ”. Chyba nigdy „kraj ten tak nie hołdował wartościom demokracji i nie był tak inspirowany jej przesłaniem”.

    O klasie polityka swiadczy umiejetnosc przewidywania i obiektywnej oceny rzeczywistosci i prosze kto prawidlowo ocenial sytuacje i z kim mozemy sie czuc bezpieczniej

  173. @Wiesiek 59, serdeczne podziekowania + mały prezent i nie pytaj dlaczego wybrałam własnie ten, ot mamy podobną wrażliwosć
    http://www.youtube.com/watch?v=Web007rzSOI

  174. AF ( 1:26)

    „straty cywilne Ukraincow byly najwieksze posrod narodow zwiazku sowieckiego – okolo 7 milionow! Prawa do darowywania „rosyjskiego” Krymu Ukraincom przez Chruszczowa… jak i odbieranie go teraz przez Rosjan to dalszy ciagszowinistycznej/nacjonalistycznej i anachronicznej narracji historycznej, za ktora stoi jedynie polityka i sila.”

    Cos ci sie musialo poprzestawiac pomiedzy uszami.

    Oddanie Krymu Ukrainie przez nowego dyktatora ZSSR Ukrainca Chruszczowa w 1954 roku to bylo wewnatrz imperialne przerzucenie z nogawki do nogawki. Bez zadnych konsekwencji, wowczas, gospodarczych, politycznych czy jakichkolwiek innych. Ten prostak z nad Dniestru nie potrafil wybiec mysla w nieustepliwa przyszlosc gdy imperium runie. On takiej mozliwosci nie potrafil przewidziec.

    Taniec z Krymem sie zaczal w 1992 roku kiedy to ustanowiono nowa konstytucje niepodleglego juz panstwa pn. Ukraina. Oraz konstytucje autonomicznej republiki Krym. Gwarantujacej Rosji prawo do dalszego utrzymywania tam swoich baz militarnych. I swojego jedynego na cieplych wodach portu w Sewastopolu. Dwa lata pozniej Ukraincy wymusili na Rosji nowa umowe w sprawie Krymu. Te do ktorej dzisiaj sie odwoluje prezydent Obama. Putin zas odwoluje sie do konstytucji z 1992 roku.

    Jak by tego nie krajac, ostanie zagrywki amerykansko-majdanowe zmierzaja do jednego celu: wyrzucenia Rosjan, w ostatecznym rozrachunku, z basenu Morza Czarnego. A wiec, i z basenu Morza Srodziemnego przez to. Czyli, z terenow nad ktorymi calkowita piecze chce sprawowac najwazniejszy klient USA, Izrael. Jesli ktos wierzy w to, ze Putinowi wolno bedzie dopuscic do az tak wielkiej przerzutki sil miedzynarodowych, to niech jak najszybciej wlozy leb do zbadania przez maszyne pn. MRI.
    Zdaje sie sie ze juz pisalem o tym wczesniej..

  175. Orteq,
    i co z tego ze pisales? Tu przeciez nikt nikogo nie czyta poza samym soba 🙂
    No bo ja to jestem wyjatkiem, czytam i rozumiem co piszesz. I mowie – racje masz!

  176. min.Sikorski u red. Passenta, nice! Bo przecież wyglądało wcześniej że on raczej by się z Pałacem Kultury osobiście wcześniej przeprosił niżby z Passentem miał mieć cokolwiek do czynienia.

    Putin na ziemię go chyba ściągnął. Dwa razy pomyśli następnym razem nieborak jak będzie chciał znowu Europę przemeblowywać, zanim po cudzych barykadach zacznie się znowu pętać niebożyna zbożną zasadę łamiąc nie mieszania się w cudze sprawy. Co duża szkoda bo tak ładnie by się przecież prezentował na tych wymarzonych barykadach w Moskwie.

    I tutaj drobne pytanie, przy generalnie powszechnie obecnie wyznawanej w kraju teorii domina (Berlin, NRD, Polska, Ukraina w toku) według której reżym obecny ruski wymiecie w końcu do śmietnika historii (sam Passent proponentem, nie mówiąc już o nieboraku Szostkiewiczu), KTÓRY Einstein polski wymyślił ściągnięcie do kraju 12 F-16 amerykańskich?

    Wojskowo to przecież żadnej różnicy nie robi a politycznie to przecież kompletny idiota mógłby wcześniej przewidzieć że kompletnie odwrotny efekt będzie to miało od zamierzonego, że z kilka milionów wahających się co do Putina Rosjan na jego stronę natychmiast się  przeniesie a stanowisko całej reszty się grubo usztywni i Polsce paskudną nieprzyjazną gębę na całe lata u Rosjan dorobi.

    Efektem tej decyzji min. Sikorski o gościnnych występach na barykadach moskiewskich może raczej na razie zapomnieć, straty pod nosem na Ukrainie mu jedynie obecnie pozostało rozpaczliwie minimalizować.

    Ot polityk, ot dyplomata!

  177. E-J (5:25)

    Czytajo, czytajo, E-J. Czasami oni Ciebie czytajo. Popatrz na to czytanie

    „wiesiek59, 10 marca o godz. 22:09,
    Ewa-Joanna, 10 marca o godz. 22:01
    W wieku XVII żył sobie pan generał Wallenstein, który opracował rewolucyjną w czasach wojen religijnych koncepcję. Armii nie trzeba płacić.Ma się wyżywić sama.Łupiąc…….Byc może kompleks militarno- przemysłowy doszedł do takiego samego wniosku? Za nowe zabawki zapłaci społeczeństwo.”

    Wiesiek nie tylko ze on Ciebie czyta. On jeszcze wszystko WIE czego Ty nie wiesz. Czy ktos kiedys slyszal cokolwiek o generale Wallensteinie? Ja nigdy absolutnie nic o generale Wallenteinie nie slyszalem. Jesli jakis rodak o nim slyszal to byl to zapewne Leszek Bubel. On tak brzmiacego nazwiska nie przepusci..

  178. Wiesz, wg, ja chyba przestane ciebie przewijac. Ale ty pisz. Pisz!

  179. I powtarzając prywatną opinię, Rosji potrzebny jest psychiczny i fizyczny bufor na zachodzie, Polsce identyczny na wschodzie, dokładanie do ognia na tych buforowych stepach nie było i nie jest w interesie Polski i w tym sensie Sikorski nie był i nie jest najlepszym dla Rzeczpospolitej ministrem na te czasy.
    —-
    Sprawy zaś generalnie wydaje się zaszły tak daleko że skończy się jednak (70/30 bym obstawiał) na podziale Ukrainy, co paradoksalnie będzie IMHO najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich, Unia okrojoną Ukrainę będzie zdolna przyjąć, wyprowadzić na prostą i utrzymać ją w ryzach, uzyska również geopolitycznie bo jej wschodnia granica przesunie się o jakieś 500 km na wschód, Polska będzie miała w końcu swój wschodni bufor, a druga strona, strasznie od lat obita i stojąca pod ścianą Rosja odzyska w końcu jakiś, self-respect, jakiś szacunek dla siebie samej.

  180. George53.
    NIe. Ja studiowałem na PŁ chemię. Ale wspomnianego studenta węgierskiego znam, razem uczyliśmy się języka polskiego w Łodzi, w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców w 1971-72. Aż do zmiany ustroju co rok około 20 Węgrów przyjeżdżało co rok uczyć się języka w Łodzi a następnie studiować w różnych miastach. Stypendium fundowało Ministerstwo Oświaty WRL, dostawaliśmy co miesiąc 1200 zł, ale z tego trzeba było opłacić akademik, stołówkę itd. Atrakcyjność studiów w Polsce wynikało z tego między innymi, że w Polsce, w przeciwieństwie do innych krajów demoludów – nie trzeba było znać języka, bo można było przez rok uczyć się języka ZAMIAST IŚĆ DO WOJSKA ( wówczas na Węgrzech studenci przed studiami odbywały roczną służbę wojskową).
    O dostępnych dla maturzystów w danym roku stypendiach co rok pojawiła się broszurka którą na początku roku odczytano w klasach maturalnych, zdawało się egzamin na Węgrzech w grudniu tak, że przystępując do matury maturzysta już wiedział co będzie studiował, o ile oczywiście totalnie nie zawali maturę.
    W Polsce o ile wiem w tym samym czasie istniał o wiele bardziej skomplikowany i nieprzejrzysty system stypendialny.

  181. >wg

    A kto dlugi tej zachodnej Ukrainy zaplaci?
    Kto ja wezmie na utrzymanie?
    Kto dostarczy gaz i rope za poldarmo?
    P.Merkel z p.Cameronem i p.Sikorskim?

    marcin lazarowicz
    http://www.neospasmin.blox.pl

  182. Dziekuje, wg, zes tak szybko zareagowal na moj apel o twoje czestsze pisanie.

    K sozaleniju, twoje IMHO plytkawe mi wydalo tym razem. Mowie o tej okrojonej Ukrainie . Okrojonej o wiecej niz o Krym.

    Ukraina okrojona o Krym to fakt JUZ dokonany. Ukraina okrojona o wschodnia Ukraine, to zupelnie inna gra w cymbergaja. Czy ty naprawde potrafisz sobie wyobrazic, ze taki manerw jest do przeprowadzenia przez cara Putina? Ja nie potrafie sobie tego wyobrazic

  183. Marcin Lazarowicz,. Na marginesie

    Ukraina okrojona o wschodnia Ukraine to Banderowszczyna. O imieniu Stepan. A nie nie Stefan, jak to niektorzy pisza.. Rezaty Lachiw i takie tam. Inaczej, czyli bez polityki ‚rezaty Lachiw’, taka akurat WSCHODNIA Ukraina nie ma racji bytu.

    Tylko kretyni polscy moga liczyc na jakies pozytywne plusy z przylaczenia wschodniej Ukrainy do UE. A tymi dzisiaj sie okazuja kretyni z POPiSu.

    Po co im Ukraina w UE, ja sie pytam? Zeby trzymac wroga close to your chest? Cienki argument. Uoj cienki

  184. Wiadomosc prasowa:

    „`osyjski scenariusz polega na tym, by wypic krew ale nie zostawic sladow. Czyli opanowac Krym i nie doprowadzic do wojny’. To Adam Daniel Rotfeld, byly polski minister spraw zagranicznych.”

    Noo. Prezenie muskulow czy straszenie to jest?

    ‚Trzy czwarte sobotnich glownych wiadomosci TVP – prezentacja stanu zasobow polskiej armii. Dzi w prasie o rozmowach ministra obrony Tomasza Suemoniaka z amerykanskim sekretarzem obrony w sprawie szczegolow rozmieszczenia w Polsce F-16 i 300 zolnierzy.. Polski konsulat w Sewastopolu ewakuowany. `Mielismy informacje, ze moze dojsc do podpalenia’, powiedzial konsul.’

    Noo. muskulow prezenie. Zapewne

  185. wiesiek59 10 marca o godz. 23:11
    „Czyli, błędna informacja?
    Kazdy może tam spocząć?
    Jak wojskowy, to żadna cywilbanda……
    No, chyba że z CIA…..albo szefowie sił zbrojnych….”
    Wiesiek59, czy ty udajesz, że nie rozumiesz? Specjalnie tak się droczysz? Widzę, że muszę powtórzyć, bo unikasz odpowiedzi.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    „Utkwił mi w pamięci stary artykuł w Polityce o cmentarzu w Arlington. Co roku chowa się tam od 4- 8 TYSIĘCY żołnierzy. Poległych najczęściej w niewypowiedzianych wojnach.”
    Masz jakieś na ten temat fakty? Możesz podać źródło twoich rewelacji? Ilu tam pogrzebanych „poległo na wojnie”? Ilu zaś zmarło w swoim domowym łóżku? Ilu zmarło w szpitalnym łóżku 60 lat po zakończeniu istatniej wojny, w której brali udział? Ile żon wojskowych tam jest grzebanych co roku? Ile ich dzieci? Z których ani żona ani dzieci żadnej wojny nie widziały?
    Widzę, że muszę powtórzyć moje pytania, bo unikasz odpowiedzi.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    „Czyli, błędna informacja? Kazdy może tam spocząć?”
    Przecież radziłem jak komu dobremu – sprawdź na stronie cmentarza. A ty do Wikipedii poszedłeś a potem jeszcze pytasz zadziornie, czy jest to nieprawda. Jesteś jak gimnazjalista z tym zaufaniem do Wiki.
    **http://www.arlingtoncemetery.mil/FuneralInformation/EstablishServices.aspx
    O żonach wiedziałem wcześniej – od mojej pierwszej tam wizyty jako małego dziecka w 69-tym. A o (niektórych) dzieciach dowiedziałem się teraz, czytając tę stronę.
    Tak więc w tym przypadku Wiki nie podaje pełnej prawdy.

    Nie chodzi mi o pokłócenie się na śmierć i to jeszcze z powodu jakiejś dygresji. Nie bronię wszystkich amerykańskich wojen. Ale uważam, że jako Polak zamieszkały w Polsce masz mniejsze ode mnie prawo wypominania Amerykanom ich wojennego zachowania.

    Prezydent Wilson dopomógł wskrzesić Polskę. Amerykańscy lotnicy pomagali Polakom w wojnie polsko-bolszewickiej. Amerykańska Administracja Pomocy dostarczyła masę towarów dla Polski po zakończeniu I wojny światowej. Przypomnij sobie, skąd w Warszawie ulica Hoovera i dlaczego dostał on tyle tytułów dr honoris causa od polskich uniwersytetów. Kto ratował wtedy polskie głodujące i chore dzieci, kto dostarczył Łodzi bawełnę? Kto sfinansował Marii Curie zakup radu? Kto pomagał nam walczyć z Hitlerem wyposażając PSZ na Zachodzie? Od kogo dostaliśmy ORP „Jastrząb”? Groby czyich lotników pokazują trasy dolotowe do Warszawy w czasie Powstania? Kto dostarczył lwią część pomocy Polsce w ramach UNRRA? Kto oferował plan Marshalla? Kto przygarniał przez całą swoją historię najbiedniejszych Polaków-emigrantów? Kto dał szansę tym emigrantom zarobić i wysłać do Polski grube miliony, a kto wie czy nie miliardy dolarów? Jak myślisz, czy bez tych pieniędzy byłoby lżej czy ciężej rodzinom w Kraju?
    W podzięce za służbę Pułaskiego i Kościuszki to chyba sowita podzięka, nie sądzisz?
    Amerykanie i ich wojsko z pewnością święci nie są, ale akurat Polacy nie powinni narzekać na bilans stosunków z USA.

  186. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Rząd Donalda Tuska zrobił bardzo wiele dla dobra rosyjskiego przemysłu gazowego. Najpierw podpisał niekorzystną dla Polski (a bardzo korzystną dla Rosjan), długoterminową umowę gazową (do 2037 roku). Następnie umorzył 1,2 mld zł długu Gazpromu za przesył przez polskie terytorium gazu na Zachód oraz skutecznie sabotował (przez trzy lata, a końca tego paraliżu jeszcze nie widać) powstanie ustawy regulującej kwestie wydobywania gazu łupkowego w Polsce. Mając to na względzie Tusk powinien otrzymać od Putina order Bohatera Federacji Rosyjskiej.

    Zaniedbania rządu przy kwestii wydobywania gazu łupkowego zostały nawet dostrzeżone przez NIK, który w swoim raporcie nie miał wątpliwości, że poszukiwania niekonwencjonalnych złóż gazu w latach 2007-2012 charakteryzowały się licznymi nieprawidłowościami. Najmocniej od NIK-u dostało się resortowi środowiska ” …

    — … Nie było innego Donalda, zawsze istniał taki Donald, jakiego widzimy od paru dni, no może tygodni – Donald Lech Jarosław Kaczyński-Tusk. Stanowczy polityk twardo dbający o polskie interesy na wschodzie i zachodzie, nikt mu w kaszę nie napluje, to on skończył z polityką „starej panny”. Obawiam się, że będziemy katowani takim widokiem do końca 25 maja, bo rzecz jasna pyskowanie do Merkel i Putina odbywa się pod pełna kontrolą i z puszczaniem oka – przecież muszę, inaczej będziecie mieli prawdziwego Kaczora na fotelu premiera. —

    http://www.kontrowersje.net/tusk_ma_nowy_pomys_na_kampani_europejsk_b_dzie_udawa_kaczy_skich

    – The Russian president has apparently rejected a U.S. proposal to resolve the Ukraine crisis, according to senior Russian and U.S. officials, leading Secretary of State Kerry to put off a trip to Russia – WS Jurnal

    ” … Jak twierdzą analitycy z kanadyjskiego Institute of Global Research, Ukrainą rządzi dziś osadzony przy użyciu siły i mający polityczne poparcie Departamentu Stanu USA „rząd neo-nazistowski”. Analitycy rosyjscy twierdzą to samo i w związku z tym odmawiają temu „rządowi” jakiejkolwiek legitymności. Wyłom w tej kwestii, co do państw zachodnich, uczyniła dziś BBC, która w notatce pt. „Neo-Nazi threat in new Ukraine” (Groźba neo-nazizmu w dzisiejszej Ukrainie) twierdzi wręcz, że kijowski „rząd” jest całkowicie zależny od tych ugrupowań.
    Wprawdzie nie przypominam sobie, aby takie oceny znalazły się w oświadczeniach oficjalnych państw zachodnich, ale – o ile wiem – żadne z nich jednakowoż nie uznało legitymacji prawnej tego „rządu”. Zachód i Stany Zjednoczone skłonne są raczej stosować politykę faktów dokonanych, tzn. procedowania tego „rządu”, tak jakby był „legalny i legitymny” ”

    Post Christum. Nie zapominac o „dowodach osobistyxch” babci i dziadka – OK!?

  187. > Orteq

    Jaki znow wrog? Gdzie pan chcesz wrogow szukac?
    Bandera? Przeciez on byl efektem POLSKIEJ polityki wobec Ukraincow.
    Tej 300 letniej I tej z okresu II RP.
    Ukraincy moga byc z niego dumni. Tak jak Polacy moga byc dumni z Pilsudskiego czy z Dmowskiego. Mimo ze ten pierwszy podeptal demokracje a ten drugi wolal Polske bez mniejszosci.
    Ta duma nie znaczy ze nalezy podazac za wszystkimi trzema bez zwracania uwagi ze czasy sie zmienily.

    m.lazarowicz

  188. Kartka z podróży 10 marca o godz. 23:22
    „Przecież Passent nie pisze, że stypendyści ukraińscy mieliby zostawać w Polsce. Przecież to stypendium jest tylko gestem pomocy wobec młodych Ukraińców.”
    Fajnie, właśnie takie coś podejrzewałem. Lewica lubi rozdawać cudze pieniądze. A może redaktor z własnej kieszeni ufunduje?
    Nie przyszło do głowy ani jemu ani tobie, co na takie pomysły te polskie szaraczki-przyszłe (i może niedoszłe) studenciaki powiedzą? Spodoba im się? Jak myślisz, powstała taka myśl w głowie pana redaktora? Czy on już ma we krwi takie nie pytanie się nikogo, ilu posłać do Leningradu a ilu do Cambridge? Jak sądzisz, ludowa ojczyzna zapytała się ówczesnych kolegów redaktora, czy może też zechcieliby paszporcik i studia w tym miasteczku, co to nazywa się zupełnie jak to brytyjskie? Prawda, że ani ty ani redaktor nie lubicie takich akademickich pytań?
    Kto ma kij (milicyjną pałkę, kałasza, ojca generała i to nie w zakonie, niepotrzebne skreślić) ten decyduje, no nie?

    „Ty masz chyba obsesję na temat Polski i polskich podatków choć mieszkasz zupełnie gdzie indziej.”
    Mieszkać mieszkam, ale forsę przysyłam do Polski 😉 Od niej zdaje się VAT płacę, jak za tę forsę żarełko, ubranko albo mieszkanko się w Polsce kupi/utrzyma, prawda?

    „Dzielisz włos na czworo.”
    Widzę, że masz gest. Zupełnie jak ci Grecy. Pożyczki na niemiecki procent brać a podatki płacić po greckich i to „zwyczajowych” stawkach. Ty jako jedyny w Europie do Greków żadnych pretensji nie miałeś, jestem tego pewien. Szczególnie, że podatków w Niemczech przecież nie płacisz, prawda? No ale ja, tak jak ci wredni dusigrosze niemieccy, dzielę włos na czworo. „Ma” musi się mi równać z „winien”. Co za chytrus ze mnie!

    „Czy na terenie Europy dopłata stypendialna do kosztu studiów ma się wiązać z jakimś obowiązkiem odpracowywania czy zwracania kasy w kraju w którym się student kształcił? Jeśli korzysta ze stypendium unijnego? Co mu poza kontynent zabronisz wyjeżdząć?”
    Ja? Ależ skąd! Ja się cieszę, że są tacy europejscy podatnicy z gestem jak ty!

    „Pieniądz ma wracać do podatników polskich, bo komus dali stypendium? Ukrainiec ma tu zostawać bo tu dostał stypendium? A jak się tu sprowadzi student po np wloskim albo hiszpańskim stypendium? To co, polska ma zwrać Włochom czy Hiszpanom zyski z jego pracy?”
    Wyobraź sobie, że tak. Tak ma być. I to tak długo, aż podatki Hiszpana, Polaka, Włocha i Ukraińca nie będą pobierane we wspólnym systemie. Nie mówię, że będą identyczne, ale że budżet będzie wspólny. Że ZUS będzie jeden na całą Europę. Że Europa to będą Stany Zjednoczone Europy, kapujesz?
    Inaczej, znaczy się, zanim to się stanie, to biedne kraje będą fundować wykształcenie bogatym. Tak jak w Polsce wieś „od zawsze” fundowała wykształcenie miastowym. Wsiowego nie było stać – albo było to dla niego droższe – aby utrzymać dziecko w mieście. A stypendia były, jakie były. I dlatego miastowy miał łatwiejszy dostęp do nauki, do wykształcenia, do kultury. A na koniec tych wysiłków, nawet jako dziecko ze wsi dostało dyplom, to nigdy w życiu na tę wieś nie wracało.
    Tak jak teraz przewiduję, że Ukrainka zaraz Polaka na męża znajdzie, paszport unijny dostanie i po studiach wyfruną do Londynu.

    „Mam problem z dyskusją z Tobą bo Ty po prostu tego nie rozumiesz. Nie rozumiesz Unii. Pisząc o kraju tkwisz mentalnie w realiach komuny – jakiegoś państwa narodowego, którego przywiązywało ludzi do siebie jak chłopa do ziemi.”
    Rzeczywiście się nie rozumiemy. Ale to ty nie pojmujesz i to ty tkwisz mentalnie w komunie. Wtedy pieniadze się nie liczyły, bo po pierwsze niewielu je miało a po drugie nie było co za nie kupić. Dlatego tobie nie wyrobił się nawyk sprawdzania, czy cię stać na coś. Ty zapamiętałeś, że nie. Utrwaliło ci się, że praca nie jest metodą zarabiania pieniędzy a kupowanie nie jest metodą pozyskiwania rzeczy czy dóbr.

    Nie rozumiesz, że nie obchodzi mnie „narodowość” czy „przywiązanie do ziemi” tylko dbam o bilans dochodów i rozchodów w ramach „jednostki rozliczeniowej”.

    Nie można wydawać czegoś, na co nas nie stać. No ale w tuskolandii to są prawdy nieznane. Tusk zadłużył Polskę na jakieś niebotyczne aczkolwiek bliżej nieznane sumy i jest wporzo. Po co komu sprawdzać, ile ma w banku? Banki cudze, mogą nie pokazać i jeszcze nakrzyczeć… Zresztą po jakiemu do nich zagadać, żeby się dowiedzieć, czy coś mam na koncie? Njlepiej dodrukowac papierków i dać stypendia. Jak rozdamy dużo papierków to ludzie się ucieszą a kto nie lubi, jak się do niego uśmiechają, prawda?

    „Najpierw przeczytaj a potem dziel włos na czworo, bo na razie nie ma o czym mówić
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Erasmus_(program)
    Serdeńko kochane, nie przyswajasz wiadomości. Ja pisałem, że dwójka moich dzieci z tego programu korzystała. Teraz kapewu?
    Nb. Studiowanie w Szwajcarii tanie nie jest i wymagało zdrowego zatrzyku od tatusia. No ale ty nie liczyłbyś takich szczegółów, prawda? Ciekawi mnie tylko, z czego byś dołożył na ten szwajcarski ser w Szwajcarii? Z unijnej dotacji? Cholerka, że też ja na to nie wpadłem!

  189. Zza Kałuży

    Przyjmuję do wiadomości Twoje uwagi.
    Jeszcze raz współczuję frustracji życiowej z powodu wieloletniego bilansowania „jednostek obrachunkowych”.
    Może jednak powinieneś dać sobie z tym spokój. Po co za sprawą VAT fundować stypendia Ukraińcom?
    Wyluzuj, życie jest piekne.

    Pozdrawiam

  190. Orteq,

    Jak zwykle nie zrozumiales.
    Historyczne prawa Rosjan do Krymu sa fikcja.

    Zarowno gdy imperium odbieralo Krym Turkom jak i bronilo go przed Niemcami w II WS czy walczylo z Brytyjczykami w wojnie Krymskiej (ktora przegralo) zawsze w armii walczyli rowniez Ukraincy a nie jedynie Rosjanie.

    W II WS zginelo 1.5 miliona zolnierzy ukrainskich wcielonych do armii sowieckiej.

    Ukraincy maja takie same prawa historyczne do Krymu jak Rosjanie.
    A wszyscy oni mniejsze niz Tatarzy krymscy.

    Dlatego pisze, ze odzyskiwanie …Krymu przez Rosjan (lub przekazywanie go jednemu z narodow) jest jako koncept dyskusyjne na poziomie fundamentalnym

  191. Polak może spać spokojnie. Nad naszym niebem krążą samoloty AWACS kryminalnego kartelu US/NATO, chroniące pracowitych rodaków przed agresją nazistowskich band ukraińskich banderowców. Wreszcie NATO się do czegoś przydało. Niezależne media wolne od Murdocha lub Michnika spekulują kto w rzeczywistości na Ukrainie był agresorem. Rosja czy USA. http://www.globalresearch.ca/russia-or-america-who-is-the-real-aggressor/5372882 Wchodzi na to, że jak zwykle USA. Iny rodzimy publicysta niezależny widzi agresje w jeszcze innych kolorach.
    http://blog.wolnemedia.net/ukraina-kto-jest-agresorem-rosja-czy-nato/

  192. Czarująca ojczyzna. http://wiadomosci.onet.pl/poznan/gazeta-wyborcza-drink-za-98-tys-zl/e9zre
    POLITYKA zaś pisze, że ZUS który podwyższył mi emeryturę o 25 złotych jest totalnie opanowany przez agentów Opus Dei. Od samej góry. I nic się nie stało, nie ma sprawy. W tym czasie rząd chroni bandy rozwydrzonych ukraińskich faszystów.

  193. Kartka z podróży 11 marca o godz. 9:13
    „Po co za sprawą VAT fundować stypendia Ukraińcom?”
    Ukraińców się nie boję. U nich teraz bida z nędzą i nic Polsce nie zrobią. Ale takim Ruskim to już bym dał. I zapłacił za nie z budżetu MON. Bo tak bym sens tych stypendiów rozumiał. Podobnie jak wymiany szkolników np. ze szkół średnich. Jednak „jakoś” najpierw się upewnił, że wrócą do Rosji. Nie wiem tylko jak to zrobić. 😉

  194. Nie miała baba kłopotu… kupiła nowy komputer!
    Klawiatura znacznie wygodniejsza, przyzwyczajam się, ale nie udało się przenieść programu pocztowego! Nowy robi cuda – nie przyjął od starego spisu adresów, nie dopuszczał żadnych załączników do maili, a teraz się okazuje, że nie przyjmuje korespondencji do mnie, bo zbyt obszerna i brak miejsca na serwerze. Kpiny, czy co?????????
    Pewnie kolejna wizyta bratanka sprawę rozwiąże, ale jak na razie to ja się zlekka gotuję i tylko ta myśl, że @staruszek się ucieszy i napisze coś ku pokrzepieniu mego znękanego nowoczesnością serca trzyma mnie jeszcze przy życiu!
    No i zupełnie w takich okolicznościach przyrody nie interesuje mnie mój udział w dyskusji na tematy aktualne.
    Proza życia!

  195. Tusk juz nie tylko wygraza Putinowi lepiej od Kaczynskich ale bedzie nawet wypominal Niemcom rurociag.

    Spodziewam sie przejecia przez PO koncepcji kondominium…

    Tusk moze miec jakiekolwiek „przekonania” stosownie od wymagan wyborczych.
    Moze byc bardziej kaczynski od Kaczynskiego jezeli pojawi sie potrzeba.

    Jak zwykle w pore:

    „…Premier Donald Tusk poinformował, że podczas środowej wizyty kanclerz Niemiec Angeli Merkel w Polsce chce z nią porozmawiać przede wszystkim o zagrożeniach politycznych płynących z uzależnienia od rosyjskiego gazu i rosyjskich pieniędzy.

    Zapytany przez PAP o tematy, które chce poruszyć w rozmowie z Merkel, odparł, że dotychczasowe koncepcje dotyczące polityki klimatycznej i gazowej mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i suwerenności Europy…”

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-tusk-z-merkel-o-zagrozeniu-uzaleznieniem-od-rosji,nId,1355064?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

  196. @Żabka konająca

    Stara starość zaczyna się gdy w młodym umiera ciekawość.

    Na blogu na szerokim drugim planie panuje rozbieżność w problemacie:
    czy wielkoruskie napadli na swe spore peryferia przed wojną, czy po wojnie?

    Niektóre typy i niektóre typki (ukłony dla pań!) sprawę lokują a inni i inne globują.

    Z kosmosu wylądowały posilki – w liczbie trzech osob.

    Nie wiadomo czy się pokłócili, czy tylko wpadli zakupić chińską kozę i australijski wegiel do niej, czy też spieszą przelać forsę do tego szwajcarskiego banku, w którym ma depozyt spółka Srebrna oraz Grzegorz Kołodko.

    Wczoraj wieczorem reżimowa telewizja tłumaczyła @Kartce z Podróży, że Chińczycy trzymają się mocno choć nie przysłała im Ukraina zaliczkowanego ryżu.

    Na erazmusa jestem za stary (ach ta biurokracja!), a sytuację nad Strwiążem i pozostałymi rzekami zlewni Morza Czarnego oceniam jak kropla pewnego deszczu sprzed IIWŚ lecąca ku kalenicy: spaść po zachodniej stronie do Bałtyku, czy po wschodniej do Morza Czarnego.

    Strwiąż to taka rzeczka nad którą przejeżdżamy jadąc wschodnim odcinkiem pętli bieszczadzkiej, aby dotrzeć do szczytu Tarnicy na którym Ukraińcy wieszali Ukraińców i innych podpadniętych.

    San może być granicą, a blog En passent nie jest od sanacji wschodniej Europy. Zatem gdy zaczyna się fizyka parcia i upadku, wyższa matematyka i wyższa polityka, to skończy się to jak w ramotce Świeczka zgasła.

    https://www.youtube.com/watch?v=Z0qdxEqqUDk

    A biegnę teraz na logiczny dysk H, aby odnaleźć polkę zagranicznego zespołu, któremu głos zbanowano.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    PS
    Naklamię: w tamtym domu na którego kalenicy przebiegał wododział Baltyku i Morza Czarnego we Lwowie mieszkał Stefan Banach – polski matematyk sprawujący funkcję Komisarza Rad i na jego chwałę postawiono przy jego warszawskiej ulicy ważny szpital. Be oddzialu psychiatrycznego. Po pijaku Stefanie zostały operatory liniowe, dzięki którym Windowsowy Notatnik zawija wiersze lub nie zawija i wyświetla tylko początki. Twoja Wola Pani!!!

    A czy Ty czasem nie wiesz, czy wspólcześni Radziwiłowie też pracują na komputerach pod kontrolą skandynawskiego Linuxa?

    Zaprzaństwo jest odwieczne, a forsa wędrująca.
    Przewodników zawsze było nadmiar.

  197. Cytaty z „tweeterowego” minstra Sikorskiego z przed paru miesiecy…:
    „PiS przestaje myśleć, gdy chodzi o stosunki z Rosją” – wpis taki pjawil sie na tweeterze u mistral Radkaw odpowiedzi na stwierdzenie prezesa, że Putinowi nie można ufać, a Rosja wciąż prowadzi politykę imperialną. „To są odruchy niewolnika, który musi pokazać, że w ogóle istnieje” – majac na mysli Kaczynskiego…

    Dzis Sikorski, Tusk i spolka twardo i zdecydowanie wygrazaja piescia imperialistom z Moskwy.
    Panuje u nich powszechna skleroza i brak refleksji dotyczacej dotychczasowej polityki w stosunku do Rosji putinowskiej

  198. Oj ile ile się nasłuchałem żalów na blogach „Polityki”, ze Unia nam daje, ale jej nie ubywa, ze nie z szczerego serca daje, ale ze inwestuje, aby potem z w dwojnasub z bogatszej i rozwiniętej Polski wyciągnąć. Wyciągnąć przez dobre interesy , rosnąca wymianę handlowa, ku wzajemnemu pożytkowi.
    Jeśli już nie chcemy z altruizmu i dobrego serca zafundować Ukraińcom tych stypendiów, to spróbujmy tak jak Unia z nami, zainwestac w przyszłość Ukrainy, aby potem ja ku obopulnemu pozytkowi w dwójnasub wydoic. A jeśli do tego dzięki takiej inwestycji zdobędziemy kilku nowych przyjaciół na Ukrainie, to nam ” Lachom Panom” tez wyjdzie taniej jak zaraz ginąc za ” dzikie pola”.

  199. @NELA …

    … ze swoistym wdziękiem nie sprecyzowała jakim jest nowy komputer, pod jakim systemem operacyjnym żyje ten nowicjusz.
    Szybciej nam Koleżanka zdradzi numer swego buta i stanika niż coś ze swego środowiska komputerowego.

    W starszej technice jaką jest atomobilstwo do dziś nie jest ważne czy nas stać na eksploatację samochodu, a ważne po ilu sekundach od startu setką wpadamy w przełom wiosenny w asfalcie i czy sąsiadom kiszka z zazdrości pękła.

    Od czasów oswojenia kija narzędzie jest naszym intymnym bóstwem i nie należy cwiczyć się w jego egzegezie, bo to jest smaczna schizma dla ciemniaków a nie dla nas bystrzaków.

    I czy przesiadka ze starego kompa była przygotowana przez ponoć zorietowanego w informatyce Mlodego jej kuzyna.

    Polecam zapoznac się z:

    http://www.mailnavigator.com/czytaj_pliki_dbx_pst_i_mbx.html

    Zalecam zapoznać się z hasłem Webmail w Wikipedia.pl

    Zalecam przeczytać poniższe wskazówki, nawet gdyby omawiane tam programy pocztowe nie wchodziły w grę.

    „http://office.microsoft.com/pl-pl/outlook-help/importowanie-wiadomosci-lub-konta-z-programu-outlook-express-do-programu-outlook-HA010079919.aspx”

  200. Staruszku! Jesteś niezawodny! –
    W dowód sympatii i wdzięczności – specjalnie dla ciebie – inni mogą sobie darować i kontynuować urządzanie świata na modłę…
    ***************************
    Nr 42
    (Konstanty Ildefons Gałczyński)

    Ona miała dużą nogę
    nogę widmo, super nogę,
    i na tle tym złe kobiety
    traktowały ją PER NOGĘ.

    Taka noga! Supernoga!
    Niebywała jakaś bryła!
    Nawet krewnych brała trwoga,
    żeby sie nie powiększyła.

    Mąż sie radził różnych powag,
    oczywiście wpadał w długi,
    lecz u szewca wciąż od nowa:
    -but numer czterdziesty drugi,

    taka noga, taka noga,
    to zjawisko niepowszednie.
    Wody! Noga! Mamo droga!
    I ze strachu zmarł ekspedient.

    Cóż, wiadomo: kulfon starcom
    też nie puknie w serce: puk,
    więc zmartwieni byli bardzo
    mąż i właścicielka nóg.

    Taka noga! Choć oszalej!
    Noga – widmo! I tak dalej.

    Ale czasem nadzwyczajne
    rzeczy dzieję się na świecie,
    bowiem zycie jest jak czajnik
    z niespodzianką w pedetecie.

    Otóż, w pewien ranek modry,
    jakby dzieło różdżki wróżki,
    mąż patrzy, a tu spod kołdry
    nie te giry, ale nóżki!

    Mąż zawoła: – Na Jowisza!
    drży mi dusza oraz ciało,
    może od tych ziół z Kalisza
    tak sie wszystko pozmienialo?

    To nie noga, supernoga,
    ale nóżka, mikronóżka!
    Taka noga to śpiew Fogga
    Ach! Całować te cacuszka.

    I aż zachwiał sie przy ścianie,
    Łzą radości łka jak rynna:
    – Inne nóżki masz, kochanie!

    Kobieta też była inna.
    *************************
    Komputer się zwie ACER, na klawiaturze ma naklejkę; ASPIRE E1-531 i jeszcze parę innych informacji małym druczkiem, powiem, jaki to program pocztowy, kiedy stąd wyjdę i tam wejdę.
    Pozdrawiam !!! i t.d.

  201. Poczta Usługi Windows Live

  202. Są jeszcze dwie malutkie naklejki; intel inside i Windows*7

  203. Zaprośmy najlepiej wszystkich kto tylko by chciał studiować w polsce i jeszcze za to im płaćmy a potem się dziwmy że mamy taki duży dług narodowy. Ale co tam ważne że obcy będą się cieszyć

  204. Nabieram podejrzeń ze Unia z Ukrainą i z Ukraińcami zaczęła grać nieczysto.
    Najpierw było po-listopadowe rozdzieranie szat gdy Janukowycz aktu stowarzyszeniowego z Unią nie podpisał.
    Gdy doszło do protestów p-ko tamtej decyzji J. i jej autorowi, politycy unijni wszelkiej maści i rangi gorąco te protesty poparli „wnosząc swój istotny wkład” w to co się tam stało.
    Stało się więc co się stało. Przeszkoda w postaci Janukowycza odeszła w polityczny niebyt i gdy nowe władze Ukrainy ustami swojego Premiera głoszą gotowość podpisania układu stowarzyszeniowego niemal natychmiast (A. Jaceniuk mówi o 19-21 marca br), Unia, sądząc po medialnych doniesieniach, – niczym Magda Umer w piosence – zaczęła „śpiewać”: Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy….. – najpierw podpiszmy „układ polityczny” (cokolwiek to znaczy ) a ten właściwy – stowarzyszeniowy ( na którym Ukraińcom zdaje się najbardziej zależeć )…. – może…. kiedyś…..
    W listopadzie ub. r był czas i pora a w marcu br za wcześnie ?
    Czy ktoś nie robi czasem Ukraińców w przysłowiowego konia ?

  205. Ponieważ moja szkolna koleżanka odpowiedziała @staruszkowi jedynie na pytanie dotyczące numeru buta koleżanki, a o staniku, ani mru mru, dopowiadam za nią:
    Stanikowi coraz luźniej robi się na świecie,
    Gdy pieśń zwinną spuszcza rynną ułan na bidecie.
    Serce gorze, koń nie może unieść takiej baby,
    Nogę w butę ma obutą, po podkuciu żaby
    .

  206. Lex
    11 marca o godz. 12:39
    Nabieram podejrzeń ze Unia z Ukrainą i z Ukraińcami zaczęła grać nieczysto.

    Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy….. – najpierw podpiszmy „układ polityczny” (cokolwiek to znaczy ) a ten właściwy – stowarzyszeniowy ( na którym Ukraińcom zdaje się najbardziej zależeć )…. – może…. kiedyś…..

    Mój komentarz
    Sprawa wygląda prościej niż nieczysta gra.
    W listopadzie 2013 miał zostać podpisany układ stowarzyszeniowy. Sprzeciwiła się temu Rosja powołując się na swoją prognozę ekonomiczną, czyli na straty, jakie by poniosła wskutek otwarcia rynku Ukraińskiego na rynek unijny (straty Rosji wskutek reeksporu towarów unijnych do Rosji).

    Rosja oświadczyła wtedy, że:
    a) Korzystniejsze dla Ukrainy jest przystąpienie do Unii Celnej Euroazjatyckiej
    b) Jeśli UA stowarzyszy się z UE, Rosja zastosuje ostre sankcje.

    Dlaczego dzisiaj UE proponuje podpisanie umowy stowarzyszeniowej dla Ukrainy tylko w części politycznej? Dlatego, by nie tworzyć dla Rosji sytuacji nagłej związanej z częścią ekonomiczną stowarzyszenia, co otwiera także jakąś furtkę do rozmów. Przecież rosyjscy przedstawiciele twierdzili, że tylko o to im chodziło w listopadzie – o ekonomię.

    Polityka Niemiec wobec Rosji ma w sobie silny składnik – nie drażnić Rosji. Ten składnik przyczynił się do ponownego wysunięcia takiej, a nie innej propozycji stowarzyszeniowej – tylko w części politycznej.

    Czy jest to złagodzenie propozycji pełnego stowarzyszenia? Śmiem twierdzić, że nie.
    Dzisiaj dla Rosji, która przedstawia siebie jako okrążone podstępnie państwo, tenże składnik stał się jeszcze bardziej prowokacyjny, pretekstowy i wyzywający niż składnik ekonomiczny. Teraz wiadomo o co chodzi – UE ukazała swoją prawdziwą twarz, chce wchłonąć politycznie Ukrainę, która zawsze była częścią Wielkiej Rusi.
    Pzdr, TJ

  207. Kolego z ogólniaka!
    Ten ktoś, kto brał miarę, zgubił ją w trakcie przesiadki z tramwaju na autobus i dotychczas nie odnalazł.
    Się!

  208. Koncepcja politycznych idiotów. Fajnie! – „Niestety, jest to koncepcja politycznych idiotów i takie też skutki zazwyczaj przynosi. Bo, po pierwsze – nie ma żadnych ani historycznych, ani politycznych, ani mentalnych przesłanek, aby Ukraina takim sojusznikiem – zwłaszcza Polski!! – się stała; zaś po drugie polska polityka wschodnia oparta na fundamencie rusofobii to polityka samobójcza w każdym wymiarze – wyjaśnia w rozmowie z kresy.pl Kozakewicz.”
    http://wiadomosci.onet.pl/kozakiewicz-o-ukrainie-polska-przegrala-i-to-z-kretesem/ensk2

  209. Dodam swoje trzy grosze do dyskusji na temat stypendiów dla młodych Ukraińców. One istnieją, te stypendia. Ukraińcy mogą – tak samo jak Polacy, Irlandczycy, Estończycy czy Finowie – wyjeżdżać w ramach Erazmusa, o którym już była tu mowa, na półroczne staże do innych uniwersytetów. Podobnie jest z programem Atlantis (The European Union-United States Atlantis Program) , czyli wielosemestralną wymianą studentów z całego świata. Coraz więcej światowych (głównie amerykańskich) uniwersytetów w tym programie uczestniczy, a w przeciwieństwie do Erazmusa, który bardziej na integrację niż na pogłębianie wiedzy jest nastawiony, program Atlantis stawia wysoką poprzeczkę naukową jego beneficjentom. Moja córka, która cztery semestry w ramach tego programu zaliczyła, studiowała w Estonii, Irlandii, Stanach Zjednoczonych (i w Polsce oczywiście). Jedno magisterium obroniła w „swojej” macierzystej, polskiej uczelni, a drugie w amerykańskiej, uzyskując dodatkowy dyplom Master of History. Podczas jej <Atlantisowych peregrynacji, razem z nią nauki w kilku ośrodkach akademickich pobierali Ukraińcy, Estończycy, Hindusi, Amerykanie i Japończycy. Istne multi-kulti.

    Kilka słów o stypendiach (naukowych i artystycznych) w Ukrainie. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat powstało tam kilka dużych, prywatnych fundacji zajmujących się wspomaganiem finansowym i promowaniem młodych, zdolnych Ukraińców. Do najpoważniejszych należy fundacja „Rozwój Ukrainy” Rinata Achmetowa, tak, tak, tego obrzydliwego oligarchy, którego majątek oceniany jest na jakieś 26 miliardów dolarów. Do równie poważnych „fundatorów” należy inny ukraiński oligarcha, Wiktor Piczunka, który o sobie pisze, że jego działalnością jest (w takiej kolejności to wymienia) dobroczynność, kolekcjonowanie sztuki wspołczesnej oraz biznes. Piczunka sprawił, że zaciekawienie dość marginalną w skali Ukrainy dziedziną kultury, jaką jest kolekcjonerstwo i wystawiennictwo, przerodziło się w jedną z najbardziej dynamicznych dziedzin. W porównaniu np. do literatury, czy teatru, to właśnie wokół sztuki współczesnej rozrosło się najintensywniej zaplecze, w postaci nowych miejsc, czasopism, stron internetowych, imprez i publiczności. Warto w tym momencie przypomnieć, że promowanie ukraińskiej sztuki (także poprzez fundowanie stypendiów młodym artystom) zapoczątkowało powstanie w roku 1993 CWS (Centrum Sztuki Współczesnej) George’a Sorosa. Gdyby nie Soros, o sztuce (ale i o literaturze czy filmie) ukraińskiej mało kto by w Europie wiedział.

  210. Nie chcą żydzi walczyć w knutej właśnie kolejnej syjonistycznej wojnie światowej, żeby przygotować drogę swemu antygojowskiemu Mesjaszowi, który i owszem przyjdzie, jak zapowiedział, ale prawdziwy, by ich wszystkich sądzić żywych i umarłych. Oj, będzie się działo, niewielu pozazdrości wtedy losu dzisiejszym tłustym kotom, całemu temu korporacyjnemu gangowi „biednych obłąkańców”.

    W sobotę w okupowanej Jerozolimie kilkaset tysięcy ortodoksyjnych żydów protestowało przeciwko poborowi do izraelskiego wojska. W Nowym Jorku jakby zgasło słońce, czarno, brytyjska gazeta Daily Mail pisze, że 50 000 ortodoksyjnych żydów przejęło właśnie Manhattan. Pomstują głośno na Izrael, szaty rozdzierają, szlag ich jasny trafia i cholera bierze, że znowu chcą poświęcić religijne żydostwo na ołtarzu cielca z Wall Street, niczym Ostjuden w czasie wojny.

    Ze względu na ortodoksyjny bunt podżegaczom wojennym grozi teraz deficyt mięsa armatniego, przyjdzie więc pewnie wziąć w kamasze rezerwy, w Polsce może paść np. na Sejm i ministerstwa, w końcu niezłe stadko, pewnie także na partie polityczne, a lotniczą gotowość bojową z braku kadr i sprzętu będą musiały zaprezentować postubeckie firmy ochroniarskie na drzwiach od stodoły – akcja „Ikar”.

    Jim Jarmusch w swoim najnowszym filmie „Tylko kochankowie przetrwali” z amerykańskiej perspektywy mówi, że ludzie zaprzepaścili swoje wszystkie szanse na lepszy świat, taki z darmową energią itd. i przepoczwarzyli się w egoistycznych, bezmyślnych, pozbawionych marzeń, uczuć oraz wyższych wartości zombie, a ich stolicę stanowi znane z prozy Andrzeja Żuławskiego Hollywood, z Esterkami na każdym rogu. Właściwie Jim cytuje naszego wieszcza Adama Mickiewicza: „Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy…”.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2577015/Patriotism-persecution-Thousands-Orthodox-Jews-swarm-NYC-streets-protest-Israeli-armys-proposal-draft-young-men.html

  211. TJ-ocie,
    być może masz rację we swojej ocenie ale wydaje mi się, że w nakreslonej przez ciebie sytuacji Ukraińcy mają prawo poczuć się wypuszczonymi w maliny.
    To, że podpisanie aktu stowarzyszeniowego godzi w około ukraińskie interesy Rosji było doskonale wiadomo zarówno w listopadzie jak i teraz. Teraz to się objawiło jako „oczywista oczywistość”. I mimo świadomości niechętnego stanowiska Rosji, w listopadzie – sądząc po oświadczeniach unijnych polityków- układ chciano podpisać i gdyby Janukowicz „nie pękł” , – zostałby podpisany. Teraz, gdy Janukowycz jest passe i kompromituje się rostowskimi przedstawieniami okazuje się, że niechęć Rosji stanowi przeszkodę w jego podpisaniu.
    Czy nieuprawnionym w tej sytuacji jest podejrzenie, że Ukrainą grano i zwodzono ją ?
    Przez cały czas „kjowskiego kryzysu” niektórzy komentatorzy zadawali sobie pytanie: czy Unii rzeczywiście zależy na stowarzyszeniu z Ukrainą.
    W tym pytaniu zawarta była wątpliwość co do czystości intencji. Obecna sytuacja zdaje sie te wątpliwości potwierdzać.
    „Majdan” chciał stowarzyszenia z Unią i w imię tego dążenia poniesione zostały ciężkie ofiary. Tymczasem stowarzyszenia z Unią nie ma i póki co – nie będzie. „Pogonienie” Janukowycza jest wartością samą w sobie ale przecież nie o to chodziło, a przynajmniej nie tylko o to.

  212. Chyba jedynym sporo wartym aktywem ukraińskim, chronionym przed prywatyzacją przez wszystkie jej rządy, są rurociągi.
    Przypuszczam, że pójdą pod zastaw kredytów, bądź zostaną sprzedane.
    Komu?

    Jak na razie, z potrzebnych ponoć 35 miliardów, zadeklarowano 11…….
    Miliarderzy nie deklarują ściepy narodowej…..
    Trzeba będzie z ludu dutki wycisnąć, obniżając i tak niewielką stopę życiową.
    Będzie bolało……

    Swego czasu poruszyłem wątek emigracji młodych, zdolnych.
    To kosztowna dla każdego Państwa strategia- odpływ najzdolniejszych do światowych centrów.
    System stypendialny jest dobry- w indywidualnym wymiarze.
    W społecznym, tragedia.
    Tam jest moja ojczyzna gdzie jest mi dobrze, nieco wykorzenia…..

  213. Kolejna próba wyjaśnienia nagłej rusofobii, ktorej uległ rząd zmieniając z nagła priorytety polityki zagranicznej przejmując tym samym polityczną spuściznę śp prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    Przypomnę, że kilka dni temu Agata Bielik Robson rusofobię peowską tłumaczyła dość nieprzekonująco argumentując, że środowiska antypisowskie kochają Rosję bez Putina a nienawidzą Rosji z Putinem co odróżnia je od pis, który nienawidzi Rosji wogóle.

    Dziś profesor Ireneusz Krzemiński w Superekspresie tak tłumaczy ten dylemat chwilowo zagubionemu elektoratowi PO: „Prezydent Lech Kaczyński zajmował ostre stanowisko (wobec Rosji – rusofilia) i ostrzegał Europę przed Rosją. To trzeba mu oddać. Tyle, że w praktyce było to mało skuteczne, a skutki bardzo dotkliwe”
    Ale po tej diagnozie dodaje pocieszająco: „Trzeba wziąć tę samą ideę, którą miał Kaczyński, i realizować ją bardziej umiejętnie. Pamiętając też o tym, że samo wymachiwanie szabelką może nam zaszkodzić. Rosja to co prawda kolos na glinianych nogach, ale jej reakcje mogą być dla Polski dotkliwe”

    Tak więc z grubsza dzięki wskazówkom Krzemińskiego można już określić różnicę między nową rusofobiczną doktryną PO i a starą rusofobiczną doktryną pis.

    W kontekście ostatnich wypowiedzi zaplecza ideowego PO neorusofobia tego środowiska ma charakter oświecony i skuteczny natomiast tradycyjna rusofobia pis-u ma charakter barbarzyński i nieskuteczny.

    Zarysowany przez Krzemińskiego podział rusofobii obu środowisk politycznych mieści się w generalnym podziale ich systemu wartości.
    Przypomnę, że w przypadku lustracji mamy doczynienia również z przeciwstawianie peowskiej lustracji oświeconej pis-owskiej lustaracji barbarzyńskiej. Również peowski zakaz aborcji ma charakter oświecony co odróznia go od pis-owskiego barbarzyńskiego zakazu skrobanek.

    Pozdrawiam

  214. anumlik 11 marca o godz. 13:38 pisze: „Do równie poważnych „fundatorów” należy inny ukraiński oligarcha, Wiktor Piczunka, który o sobie pisze, że jego działalnością jest (w takiej kolejności to wymienia) dobroczynność, kolekcjonowanie sztuki wspołczesnej oraz biznes. Piczunka sprawił, że zaciekawienie dość marginalną w skali Ukrainy dziedziną kultury, jaką jest kolekcjonerstwo i wystawiennictwo, przerodziło się w jedną z najbardziej dynamicznych dziedzin.”

    Szanowny Anumliku,
    Nie żaden „Piczunka” a Pińczuk, P I Ń C Z U K, multimiliarder, zięć byłego prezydenta Ukrainy, Kućmy, który aktualnie procesuje się w Londynie z innymi dwoma żydowskimi ukraińskimi oligarchami, Kolomoyskim (tym od OLT Express i AmberGold) i Bogolyubowem, którzy podobno mu ukradli jakaś kopalnię czy hutę.
    Kumpel Kwaśniewskiego i Clintona a także posiadacz dzieł i sponsor najbardziej bogatego i najlepiej opłacanego, żyjącego artysty, Damiena Hirsta (tego od czaszki i zagorzałego kibica snookera), którego dzieła posiada w swojej rezydencji 40 km od Kijowa i skąd kierował pomocą organizowaną dla rannych majdańców.
    Pozdrawiam, Nemer

  215. Oj, zapomniałem zamknąć cytat Anumilka. Przepraszam.

  216. – Gdy Niemcy w NRD wymusili jedność (kraju) i (były kanclerz Niemiec) Helmut Kohl rozmawiał o tym z (przywódcą ZSRR) Michaiłem Gorbaczowem, rosyjski prezydent, którego my, Niemcy, do dziś kochamy, postawił jeden warunek: NATO nie może przesunąć się do przodu (na wschód – przyp. red.). (…) Niemiecki kanclerz do tego się zobowiązał – pisze 87-letni Eppler w materiale opublikowanym we wtorek przez największą niemiecką gazetę opiniotwórczą „Sueddeutsche Zeitung”.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/eppler-polityka-rosji-skutkiem-przyjecia-polski-do-nato/yzk1n
    =================

    Kali móc łamać ustalenia?
    Jak Kalemu zagrać na nosie, to bezprzykładne łamanie prawa międzynarodowego?
    Dziwny jest ten świat……..

  217. @ głos zwykły
    „Nowe Ateny, gdzie znajduje się owa defynicyja zostały w II połowie XVIII w. poddane miażdżącej krytyce i bywają do dziś cytowane jako przykład ciemnoty czasów saskich. (To całe zdanie akurat znajduje się w polskiej Wikipedii).”

    Najwyraźniej nie wiesz, podobnie jak i owi niedouczeni krytycy, że słynne to zdanie było zaledwie pierwszym zdaniem z opisu konia w oryginalnym wydaniu Chmielowskiego. A opis ten był całkiem rozbudowany i szczegółowy. A to, że w XX-wiecznej redakcji ostało się tylko to jedno, nieco niefortunne zdanie, to zasługa Jana Józefa Lipskiego – wydawcy, który zrobił to po prostu dla żartu… udanego, jak widać.

    Pozdrawiam erudytę… 😉

  218. JEDNA STRONA: Stowarzyszenia z Unią nie ma i póki co – nie będzie. UE zwodzi Ukrainę. Ukraina nie pierwsza, Zachód jest znany z obiecywania i nie dotrzymywania zobowiązań politycznych, o ekonomicznych szkoda nawet gadać …

    DRUGA STRONA: UE zamierza podpisać z obecnym rządem Ukrainy jedynie część polityczną umowy stowarzyszeniowej, a ekonomiczną dopiero po wyborach prezydenckich w maju, także czekając na stabilizację polityczną. Zdecydowana orientacja ukraińskich wyborców ku reformom – niezbędnym, jak wszystkim stronom wiadomo (z wyjątkiem rosyjskiej, ktora takich warunków nie stawia) – musi być wyraźna i poparta mandatem. Zapewne w kampanii prezydenckiej ten temat wyplynie jeśli nie zdominuje. Po drugie, ekonomiczna część stowarzyszenia jest zagrożona niewypłacalnością kraju, a do tego potrzebne są wzajemne zobowiązania rządu i MFW – i to jest w trakcie. Argument, że Rosja mówi tak-tak i nie-nie, zaś UE i inne agencje zachodu kluczą jest efektem złudzenia obserwatorów. Zachód jest o wiele bardziej skomplikowany niż się może wydawać, albo może się wydawać, że jest skomplikowany ponad miarę. Ale taki jest.

  219. … a najśmieszniejsze jest to, że w haśle wiki o tym koniu, co to każdy go widzi, stoi: „Inne zwierzęta były pełniej opisane. Uważa się, że autor encyklopedii uznał konia za zbyt oczywiste zwierzę, aby je opisywać (wówczas każdy szlachcic miał konia).”
    A jednocześnie obok jest skan z oryginalnego wydania, gdzie o koniu jest bite półtorej strony… Co tylko świadczy o jakości polskiej wiki. Znów.

  220. Lex

    Zarówno dla Ukrainy jak i UE podpisanie części politycznej umowy stowarzyszeniowej jest tylko formą uznania Ukrainy w tej sytuacji. Akt podpisania jest aktem uznania tych władz, których mandat do rządzenia po majdańskich wydarzeniach w sensie prawnym budzi wątpliwości.
    Naleganie na podpisanie politycznej części umowy może być zresztą krótkowzroczne, bo władze ukraińskie jak mi się zdaje by przetrwać będą musiały się posługiwać bezwzględną przemocą. No a część polityczna umowy stowarzyszeniowej poważnie ogranicza stosowanie przemocy państwowej.

    Pozdrawiam

  221. JEDNA STRONA: Nagła rusofobii, ktorej uległ rząd zmieniając z nagła priorytety polityki zagranicznej przejmując tym samym polityczną spuściznę śp prezydenta Lecha Kaczyńskiego … a co nagle, to po diable. A „rusofobia” jest grzechem ciężkim.

    DRUGA STRONA: Zwrot robi polityka rosyjska, wcale nie nagły, ale powolny od roku 2004, jak się coraz powszechniej uważa, kiedy zdymisjonowano Jelcynowskich ministrów na Kremlu i „silowiki” przejęli władzę. Rząd Tuska wykonał RESET z Putinem zaraz po objęciu władzy w listopadzie 2007, efektem był kwiecień 2010, ale potem zaczęły się problemy. Zapewne dlatego, że na Kremlu uznano iż Polska nie pada w ramiona Rosji, że inicjuje ze Szwecją i resztą UE Porozumienie Wschodnie (akceptowane w czerwcu 2008, inaugurowane w 2009) wymierzone w Rosję – dlaczego już wtedy nie zarzucano „nagłej rusofobii” rządowi Tuska?

    Ach, bo nie było jeszcze spuścizny ś.p. Lecha Kaczyńskiego.

  222. Pomysł stypendialny jest generalnie dobry, może nawet bardzo dobry. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Widzę to tak:
    1. Studenci z Ukrainy nie wykształcą się w Polsce „dobrze”, jak Gospodarz pisze, o ile nie będą studiować na najlepszych uczelniach. Jest powszechnie wiadome, że większość polskich „uczelni wyższych” ma żałosny poziom. Nie upychajmy Ukraińców byle gdzie, to by się nie godziło i było sprzeczne z oficjalnym (szlachetnym?) celem stypendiów.
    2. Jeśli Ukraińcy „dobrze się wykształcą”, mogą zechcieć zostać w Polsce i z Polską wiązać swoje cele życiowe. Należy to uwzględnić i się do tego przygotować, a nie wypychać ich z powrotem na Ukrainę. Tylko czy wtedy cele stypendiów zostaną zrealizowane?
    3. „Pogarszająca się sytuacja uczelni” z powodu niżu demograficznego nie zostanie odwrócona za pomocą stypendiów dla tysiąca Ukraińców. Nikt tego nie zauważy, ponieważ w Polsce studiuje kilkaset tysięcy studentów. Próg odczuwalności szacuję na min. 15%, czyli jakieś 50 tysięcy ukraińskich studentów.
    4. 50 tysięcy studentów to około miliarda złotych dotacji (ok. 20 tys. zł rocznie na studenta, licząc koszty nauki, zakwaterowania, wyżywienia i prostego utrzymania). I o takiej sumie należy myśleć, jeśli to ma mieć jakieś znaczenie przeciwdziałające upadkowi polskich uczelni.
    5. Oczywiście miliard złotych co rok przez wiele lat. A następnie miliard dla studentów z Kazachstanu i innych ciekawych krajów. Ponieważ wyże demograficzne skończyły się wraz z upadkiem PRL-u.
    6. Równocześnie Polska ma ochotę podnieść wybitnie swój budżet obronny. Prawdziwi Polacy twierdzą, że będą wielkie korzyści gospodarcze i patriotyczne z masowej produkcji czołgów i samolotów. Nie widać żadnej informacji ze świata Prawdziwych Polaków wskazującej ile to będzie kosztować w produkcji i utrzymaniu i kto na to zarobi, wszak Polaków ubywa w rekordowym tempie i nic tego zatrzymać nie potrafi. Czołgi nie produkują zysku ale wyłącznie koszt liczony w konkretnym pieniądzu. To bardzo drogie zabawki i szybko się starzeją technologicznie.
    6. Zebrawszy wszystko razem widać, że to są fantazje i w rzeczywistości się to nie zdarzy. Studentów będzie najwyżej tysiąc, a może tylko 500 (dla okrągłości liczby, żeby się to politycznie dało sprzedać, choć ochota po polskiej stronie kończy się pewnie na 50-ciu studentach, a może na 20-tu. Dyrektorzy polskich szpitali zadeklarowali, że chętnie przyjmą poszkodowanych z Ukrainy i będą leczyć, niech tylko ktoś za to zapłaci.
    7. Dla Ukrainy ten tysiąc to ilość śladowa. Choć gdy wszyscy, a choćby duża część, wrócą i będą chcieli i mogli Ukrainę doskonalić – może to mieć duże znaczenie. Ale dużo w tym „jeśli”. Za dużo.

    Mimo diabła w szczegółach, pomysł jest bardzo dobry. Pomijając wszelkie inne aspekty – to pomaga bezpośrednio ludziom. Dlatego jest dobry.

  223. Ciężkozimowy

    Wtedy zarzucano rusofilie. Podział polityczny był jasny – rusofile i rusofobi. Jeszcze od czasów wojny gruzińskiej.
    Przed kilkoma ten podział się zamazał.
    Teraz kształtuje się nowy. Jak pisałem wyżej za Krzemińskim na rusofobów oświecenych, rusofobów barbarzyńskich i ruskich agentów wpływu.

    Pozdrawiam

  224. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 14:41

    Wnioski z cytatów z prof. Krzemińskiego jakie podajesz są dla gawiedzi wesołe, dla przytomnych – smutne.
    Krzemińskiego lubię za różne w miarę zborne wypowiedzi, acz jest w tym mocno nierówny. Zapewne dlatego, że zdaje mu się, iż zna się na wszystkim. Tu logika go zawodzi, a zwłaszcza namysł nad sytuacją. Oświecony i skuteczny zakaz aborcji w wydaniu PO? Co w nim skutecznego i co oświeconego? Oświecone i skuteczne fobie antyrosyjskie? Co świeci i co skutkuje?
    Dobrze sobie czasem zadać pytania kontrolne. Niestety, to sztuka umysłowa. A króluje w Polsce sztuka językowa.

  225. do
    Kartka z podróży
    10 marca o godz. 17:59
    ZR rozpadl sie z powodu ropy….czyt. obnizki cen ropy….1 w 1980 roku i pozniej. Rosja rozpadnie sie z powodu braku ropy i gazu. Dlatego nalezy Rosji „pomagac” i wciagac ja do obszaru dzialania UE, jednak nie za wszelka cene. Przynajmnie jeszcze nie…
    Saldo mortale

  226. Tanaka

    Przyznaję Ci rację. To jest smutne choć staram się to jakoś na wesoło podać.
    Niestety nawet przytomnym ludziom zdarzają się momenty doświadczania pewnych wirów psychicznych gdy mozolnie ukladane konstrukcje ideowe, polityczne, kulturowe … nagle się zawalają.
    Ireneusz Krzemiński oddał się bez reszty polityce, wspieraniu jednego odłamu polskiej sceny politycznej. Sądzę, że nadmiernie się zaangażował również emocjonalnie. Niestety to niebezpieczna droga, która może autorytet naukowy sprowadzić na manowce – na pozycję nadwornego propagandzisty.

    Pozdrawiam

  227. Kartka z p.

    Mam nadzieję, że zaliczysz mnie kiedyś do tych pierwszych – rusofobów oświeconych. Gdy ktoś nie jest rusofobem takim, śmakim czy owakim, to z automatu będzie ruskim agentem wpływu? Ciekawe zaiste to.

  228. ET

    To juz chyba nie moja sprawa – nie dożyję tych czasów.

    Pozdrawiam

  229. Lex
    11 marca o godz. 14:26

    Mój komentarz
    Lex, Ukraińcy z pewnością poczują sie w jakimś stopniu zawiedzeni.

    Ale co innego robił blog przez 2 miesiące, jak nie nakłaniał do zrozumienia przez obywateli Polski i Ukrainy realiów politycznych, tj. siły i bezkompromisowości Rosji? Blog nakłaniał do powściągliwości, rysował nieprzyjemne scenariusze, brał pod uwagę rażące proporcje, ganił wszelkie negocjacje z Ukrainą bez Rosjan jako lekkomyślność, nie liczenie się z rzeczywistością, Blog ostrzegał – Ukraińcy nie mogą się dąsać i lekceważyć Rosji, bo przeżyć mogą gorzki zawód, gdy okaże się, że proporcje zadziałają, itd.

    Teraz, gdy padła ze strony UE bardziej ostrożna decyzja uwzględniająca te proporcje, to powstają odwrotne, lustrzane wątpliwości – czy Ukraińcy nie będą zawiedzeni, że tak mało, czy ta najnowsza propozycja nie świadczy o tym, że Ukrainę oszukiwano, czyli tak naprawdę tzw. Zachód Ukrainy nie chciał i nie chce, itd.

    Przyznać muszę, że w mojej opinii logika zawarta w tego rodzaju argumentacji niesie w sobie znamiona dowolności – jak by nie kombinować, zawsze nas (lub ich) oszukują.
    Pzdr, TJ

  230. Cieżkozimowy

    Ależ ja nikogo nie kwalifikuję. Nie daj Boże.

    Opisuję tylko sytuację panującą od kilku dni w tym kraju – nieoczekiwane konstelacje polityczno-towarzyskie, które tworzą się po tzw politycznym resecie krymskim. Swoistą lustrację pod kątem ruskiej agentury, która się dopiero rozkręca.

    Dochodzi do sytuacji zaskakujących – nie tylko na blogu Passenta.

    Oto naczelny Gazety polskiej Sakiewicz w ten sposób pisze do swego ideowego do niedawna pobratymca w dziele lustracji i współpracownika księdza Isakowicza – Zalewskiego
    „Jesteś jednym z niewielu Polaków, którzy może nieświadomie, ale jednak stanęli po stronie Moskwy. Obydwaj wiemy, że to co pisałeś nie było prawdą. Bo to nie banderowcy zrobili tę rewolucję, ale ludzie, którzy nie chcą być pod butem Kremla. Póki była to tylko kwestia patrzenia na świat, póty mogliśmy prostować podawane przez Ciebie informacje. Jednak kilka tygodni temu polała się krew (…) Dzisiaj putinowska propaganda służy agresji i zabijaniu. Kto ją szerzy, ma tak samo krew na rękach jak snajperzy, czy skrytobójcy. Pamiętamy, jak zgodnie ocenialiśmy zbrodniczość PRL-owskiej propagandy w sprawie Ks. Jerzego. Ta sytuacja ma podobny wymiar”

    Na co tak odpowiada Isakowicz Zalewski: „Zasięgnę rady prawnika. Nie mogę tego tak zostawić. (…) Nie można po siedmiu latach współpracy nagle powiedzieć, że oto mam krew na rękach. ”

    Pozdrawiam

  231. Konstytucja Hawajów (1887)[edytuj | edytuj kod]
    W 1887 roku, kilku białych imigrantów, którzy wzbogacili się na produkcji cukru, stanęło na czele rewolucji. Król Kalākaua został zmuszony do podpisania tzw. „Konstytucji bagnetowej”. Konstytucja drastycznie ograniczała władzę monarchy. Jej kluczowy punkt dawał prawo do głosowania tylko tym mieszkańcom, których roczny dochód przekraczał 600 dolarów lub którzy zainwestowali w grunt przynajmniej 300 dolarów. Ci drudzy nie musieli nawet być obywatelami Hawajów. Większość rdzennych Hawajczyków, którzy do tej pory stanowili gros elektoratu, wyeliminowano z gry politycznej. W ten sposób euro-amerykańska mniejszość praktycznie przejęła władzę nad państwem. Cztery lata później niedomagający król wyjechał na leczenie do San Francisco, skąd już nie wrócił. Na tronie zastąpiła go jego siostra, Lydia Liliʻuokalani[18].
    =================

    Powinno zrobić się to tak?

    Pan Kerry to nie komandor Perry…..
    Nie może pod osłoną dział dyktować, jakie mają być warunki handlu.
    Nie ta epoka……

    Inna analogia….
    Taiwan to zbuntowana prowincja, Krym, wychodzi na to że też……
    Gwarancje dla Tajwanu są słuszne, rosyjskie gwarancje dla Krymu będa niesłuszne?
    Sporo takich trupów w szafach mocarstw.

    Pan Koziej- którego cenię- powiedział że powinniśmy wysłać do Afryki w sukurs Francuzom siły lądowe…..
    Za ile? I co z tego będziemy mieć?
    Tego nie powiedział…..

    Ustanawianie precedensów w polityce międzynarodowej jest bardzo niebezpieczne. Może sie czkawką odbić.
    Tak samo jak dyktat jednostronny bez PRZECIWWAGI…..
    Bo władza absolutna deprawuje absolutnie…..

  232. @ Nemer, 11 marca o godz. 14:56
    Oczywiście, że chodziło mi o Pińczuka, a przestawienie liter (dwukrotne), zrobiło z niego Piczunkę. Izwienitie, pażałujsta. Sorry. Reszta się zgadza.

  233. Szanowny Kartko z Podróży
    No i w ten sposób dwaj panowie S, znaczy Sakiewicz i Szostkiewicz stanęli w jednym szeregu cenzurując putinowską agenturę. Co to się porobiło!
    Pozdrawiam, Nemer

  234. @ NELA, 11 marca o godz. 13:26
    Pozdrowienia z wiosennej Doliny Chochołowskiej:)
    http://www.pinterest.com/pin/371969250445105129/

  235. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 16:14

    To zrozumiałe. czasem nie ma bodaj wyjścia i chce się rzecz smutną, beznadziejną, jakoś zaczarować zaopatrując w weselsze ramki.

    Skoro mi przypomniałeś Krzemińskiego, to mam ciągle w pamięci jego niezbyt dawny występ w Lisa, w towarzystwie posła Godsona, kiedy była mowa o homoseksualistach. Godson się upierał, że Pismo mówi, iż oni są „be” więc adekwatnie chrześcijanin musi pedałów traktować. Nie ma wyjścia – tako rzecze Pismo i nie można udawać, że tak nie jest.
    Na co Krzemiński się zdumiał twierdząc, że to nieprawda, bo Pismo to sama miłość, więc nie ma nic takiego w Biblii. A sam siebie na antenie Krzemiński nazwał osobą głęboko wierzącą, więc (w domyśle) doskonale wiedzącą co mówi.
    Na co poseł Godson odrzekł, że po programie może mu pokazać Pismo i adekwatne zapisy. Krzemiński wyraził szczere powątpiewanie, czy Godson jest w stanie takowe cytaty wskazać, bo z zasady przecież to musi być niemożliwe.
    Powinienem rzec, że zdumiał mnie brak znajomości Pisma w wykonaniu profesora – jakby nie było – Krzemińskiego. I jakby nie było – zaangażowanego chrześcijanina. Poseł Godson miał oczywiście rację. Biblia jest pełna koszmarnych przekleństw i potępień. Ale profesor, jako grzeczny (zapewne) katolik, woli o tym nie wiedzieć i udawać, że tego nie ma. Taki to zaangażowany „znawca faktów” wylazł z Krzemińskiego.
    Inna rzecz, że Krzemiński starał się argumentować przeciw poniżaniu homoseksualistów, a Godson – przeciwnie. Krzemiński zachował się w tym po ludzku, choć sprzecznie z własną religią, a Godson – odwrotnie. Żaden z nich nie zdawał sobie sprawy w własnej durnoty.
    Ponieważ Krzemiński zachował się po ludzku – znalazł więcej mojej sympatii, mimo oczywistej głupoty uporu co do Pisma, niż Godson, który okazał się uświęconym (pastor) religijnym prymitywem.
    To, swoją drogą, dobra ilustracja do wartości religii i Boga, ale ten wątek zostawiam na inną dyskusję. Niech dominują wątki zgłoszone przez Gospodarza.

  236. „Rosyjski reset” i polskie konstelacje (niespodziewane?)

    JEDNA STRONA: Wyobraźmy sobie rządy Kaczyńskiego, Fotygi i Macierewicza w tych ciężkich czasach rosyjskiego resetu, nota bene serii nagłych rosyjskich i rosyjskojęzycznych resetów, poczynając od nagłej decyzji Janukowycza nie podpisania uzgodnionej umowy stowarzyszeniowej, po otrzymaniu nagłej oferty z Kremla o pomocy w finansowaniu nagłego ukraińskiego deficytu, spowodowanego nagłym podniesiem cen gazu przez Gazprom i powolnym uzależnieniem ukraińskich gospodarstw subsydiowaną ceną gazu przez ukraiński państwowy Naftogaz, potem nagła odmówienie przez Łukina złożenia podpisu pod porozumieniem z 20-21 lutego pomiędzy Majdanem (bez Prawego Sektora) i Janukowyczem – podobno na polecenie Kremla, a teraz nagle chęć powrotu do tego porozumienia i tamtego prezydenta w rozmowach Ławrowa z Kerrym. Oraz nagły wyjazd Janukowycza i nagły rozpad Partii Regionów. Nagła przemiana jednostek rosyjskich z Zakaukazia w siły krymskiej samoobrony … ROSYJSKIE RESETY.

    DRUGA STRONA: Wreszcie jasno widać, to co było wiadomo od dawna, że PO=PiS, te same rusofoby. A przynajmniej „radykalna zmiana polityki zagranicznej”, z naciskiem na RADYKALNA.

    JEDNA STRONA: – sprawie niespodziewanych konstelacji: Wszelkie rozszerzanie Unii na biedniejsze kraje dla anarchistów unijnych (lepiej lub gorzej zaopatrzonych w tytoń, dobre jedzenie i inne atrybuty porządnego europejskiego anarchizmu) są nie do przyjęcia. Powiedzmy – rusofobiczne. Ale Romowie na Polach Elizejskich są w porządku! Gdzie tu niespodzianka, gdzie tu nielogiczność, czy wewnętrzna sprzeczność. Wytłumaczenie się nasuwa – niespodziewanie rosyjski agent wpływu. Bujda, moim zdaniem. Jest to swojska anarchiczna pryncypialność.

    DRUGA STRONA: I jest zagubienie elektoratu PO, z klasą średnią na czele.

  237. KOMUNIKAT

    Uprzejmie informuję, że wbrew wcześniejszym planom, min. Radosław Sikorski nie będzie mógł wziąć udziału w dzisiejszym programie „Goście Passenta”, Radio TOK FM, wtorek, 11 bm, g. 20.05. Udział wezmą: amb. Janusz Reiter – Centrum Studiów Międzynarodowych, red Karolina Wigura – UW i Kultura Liberalna oraz red. Andrzej Talaga. Zapraszam!

  238. Tanaka

    Być może Krzemiński na swój użytek jako Pismo traktuje tylko Ewangelie czyli sprawozdania z dzialalności Jezusa. W tym ujęciu ma rację, bo Jezus gejami się nie zajmował. Zresztą w świetle Ewangelii przejawiał liberalizm obyczajowy.
    Jakby na to nie patrzeć przesłanie Ewangelii jest sprzeczne z ideami Starego Testamentu. Jezus był przecież w ostrym sporze z wyznawcami religii starotestamentowej.
    Tak można Krzemińskiego spór z Godsonem o homeseksualizm tłumaczyć.

    Pozdrawiam

  239. JEDNA STRONA: „Rosyjskie zagrożenie nie daje spać głównie urzędnikom, specjalistom, biznesmenom (51 proc.). Mniej się go lęka młodzież do 25 lat (25 proc.)” [onet.pl]

    DRUGA STRONA: E, to w Finlandii.
    Starszych respondentów niepokoić musi nie tylko sytuacja na Półwyspie Krymskim, ale i planowana reaktywacja osiedli wojskowych w obwodzie Murmańskim, nieopodal granicy z Finlandią. W Alakurtii rozlokowane zostaną siły o liczebności 3 tys. żołnierzy (tudzież ich rodziny) podległe Flocie Północnej. Pięć lat temu osady „zakonserwowano”. Wizja „Ruskich” na wschodnich rubieżach kraju ożywiła dyskusję o członkostwie Finlandii w Pakcie Północnoatlantyckim. Ale są też przeciwnicy tej koncepcji, m.in. niektórzy parlamentarzyści twierdzący, że „nie ma podstaw, by przystępować do NATO”, że „popierają demokratyczny rozwój Rosji”.

    TRECIA STRONA: Finlandyzować Ukrainę, hehehehe.

  240. ciężkozimowy
    11 marca o godz. 17:58

    Karelia…….
    Powróci do Macierzy?
    Nie zanosi się….

  241. Min. Sikorski dla BBC dzisiaj rano

    – Kan­dy­da­tu­ra Ja­ce­niu­ka na pre­mie­ra no­we­go rządu obej­mu­ją­ce­go wszyst­kie siły po­li­tycz­ne była nie­for­mal­nie oma­wia­na 21 lu­te­go w Ki­jo­wie na spo­tka­niu z udzia­łem ów­cze­sne­go pre­zy­den­ta Wik­to­ra Ja­nu­ko­wy­cza, mi­ni­strów spraw za­gra­nicz­nych UE i (ro­syj­skie­go wy­słan­ni­ka Wła­di­mi­ra) Łu­ki­na re­pre­zen­tu­ją­ce­go (pre­zy­den­ta Rosji) Wła­di­mi­ra Pu­ti­na – po­wie­dział szef pol­skiej dy­plo­ma­cji w pro­gra­mie „Hard­talk” nada­nym w nocy z po­nie­dział­ku na wto­rek.

    – Dla­te­go też zdu­mie­wa­ją­ce jest to, że Rosja od­ma­wia roz­mów z Ja­ce­niu­kiem, który był prze­wi­dy­wa­ny na pre­mie­ra i fak­tycz­nie nim zo­stał, i pięt­nu­je jego rząd jako grupę fa­szy­stów – za­zna­czył Si­kor­ski.

  242. Ukraińskie władze to wiedzą i praktycznie akceptują – informuje strona internetowa gordonua.com, powołując się na swojego informatora na Kremlu. (Strona jest rosyjskojęzyczna.Zawiera wszechstronny serwis informacyjny i liczne komentarze. Jej adres: Kijów, 01601, ul. Podwysockiego 6-B, tel. +380 207 13 01 i +380 207 13 02, editor@gordonua.com. Szef; Dmitrij Gordon i 12 pracowników). Zgodnie z tą umową Rosja nie zaanektuje Krymu, a Ukraina nie wstąpi do NATO. Będzie za to miała wolną drogę do Unii Europejskiej.

    Rosja nie zaanektuje Krymu bo przede wszystkim nie stać jej finansowo. Półwysep jest dotowany, za bardzo zależny pod względem gospodarczym i strukturalnym od Ukrainy. Po drugie – takiego przyłączenia nie da się uzasadnić prawnie. Nie przypadkiem nie przyłączyła dotychczas znacznie mniejszych terytorialnie i z mniejszą ludnością; Abchazji i Południowej Osetii.

    Minimum dla Rosji to osiągnąć stworzenie niezależnego państwa Krym, którego oczywiście, nikt nie uzna i rosyjskie kierownictwo to rozumie. Maksimum to razem z Krymem oderwać od Ukrainy obwody Chersonia, Nikołajewa i Odessy. Zapewnia to dodatkowy dostęp do morza, strategicznie ważny dla należytego funkcjonowania Krymu.
    http://studioopinii.pl/historia-pewnej-informacji/
    ===================

    Obstawiam, że na tym stanie.
    Reszta to szczerzenie kłów, stroszenie futerka i powarkiwanie….
    Taki…..rytuał……

  243. Tekst wykładu, wygłoszonego przez prof. Bronisława Geremka przed 10 laty, nagle stał się bardzo aktualny. Redakcja Obserwatora Konstytucyjnego publikuje go za zgodą Fundacji Centrum im. prof. Bronisława Geremka. Za Obserwatorem publikujemy ten tekst i my.
    http://studioopinii.pl/b-geremek-bezpieczenstwo-europy-miedzy-polityka-europejska-i-wiezia-euroatlantycka/
    ================

    Szkoda MĄDRYCH ludzi…..
    Ale warto ich czytać.

  244. Ciężkozimowy

    Argument „wyobraźmy sobie co by się działo gdyby Kaczyński, Waszczykowski, Fotyga rządzili tym krajem w czasie kryzysu ukraińskiego” jest podnoszony przez stronę peowską.
    Ale w świetle tego co dzieję się od kilku tygodni widać, że nic nowego by się nie działo.
    Przecież Prezes mówi jednym głosem z premierem i prezydentem. Oczywiście wypomina im kilka lat stabilnych stosunków z Rosją, stonowane stanowisko wobec wojny gruzińskiej i katastrofy smoleńskiej ale na tle polityki obozu rządowo – prezydenckiego nie razi jakimś radykalizmem.
    To premier z prezydentem dostosowali się do retoryki prezesa a nie odwrotnie.

    Anarchia a Ukraina.
    Spiegel kilka dni temu opisał Kijów jako ognisko machnowszczyzny. Ale to nie uprawnione porównanie. Ukraińskie kolektywy anarchistyczne bowiem demonstracyjnie opuściły majdan na początku lutego, gdy stało się jasne, że wladzę na tym placu przejmują nacjonaliści. Anarchistyczna Czarna Sotnia skonfliktowana z bojówkami Svobody i Prawego Sektora opuściła zajmowane budynki rządowe i wyszla poza barykady.

    Nie ukrywam, że od początku tego konfliktu, że mam poważne wątpliwości czy Ukraina naprawdę pragnie Unii. To rozstrzygną dopiero wybory i efekty reform, ktore podjąć powinien przyszły rząd.
    I myślę, że ze swym sceptycznym brakiem entuzjazmu nie jestem osamotniony.

    Pozdrawiam

  245. Kartka z Podrozy 11 marca 15:59
    ======================
    >>> Teraz ksztaltuje sie nowy [ podzial ] (…) na rusofobow oswieconych, barbarzynskich i ruskich agentow wplywu.>>>

    Szanowny KzP,
    Tygodni temu parę napisalem do Pana:
    „Skarżą się oto P.T. Polacy, ze strasznym płaczem, że Putin wredny nie dba o interes Polski, tylko mu robi wbrew, a nawet jeszcze bardziej.
    Od dbania o interes Polski jest polski rząd. Putin jest od tego, żeby dbac o interes Rosji.
    Niezrozumienie…
    ( powszechne wśród Moich Kochanych Rodakow, nie tylko konsumentow prawd, ale i demiurgow narodowych )
    … tej prostej prawdy uwazam za ciezkie uposledzenie umyslowe.”
    .
    Ciekawość we mnie wzbiera jak tsunami. Czy juz jestem ruskim agentem wpływu…?

    P.S….bo u red. „byłem więźniem Jaruzelskiego” już jestem.
    …………….
    …………….
    …………….

    @Indoor Prawdziwy.
    ===================
    Dziekuje za obszerny i ciekawy odzew.
    Blast from the past.
    Jesli ma Pan kontakt, prosze go pozdrowic. Moze mnie jeszcze pamieta.
    Pozdrawiam.

  246. Kartko,
    w moim przekonaniu rząd A. Jaceniuka został uznany per facta concludentia de facto i de iure juz in statu nascendi praktycznie przez wszystkie liczące się państwa z wyjątkiem – co oczywiste – Rosji, a i w tym przypadku Putin zachowuje się niejednoznacznie: kwestionuje wprawdzie detronizację Janukowycza ale co do legalności obecnego rządu wyraża się już….. „po putinowsku”.
    W moim przekonaniu dowodem uznania nowego rządu Ukrainy przez tzw. społeczność międzynarodową ( z wyjątkiem Rosji (?)) jest, że się przedstawicieli tego rządu przyjmuje i z nimi rozmawia traktując ich jako legalnych przedstawicieli władz państwowych Ukrainy. Czy w innej sytuacji Unia np. chciałaby podpisywać jakiekolwiek porozumienie, nie wyłączając „układu politycznego” , z rządem którego legitymację faktyczną i prawną uważa za wątpliwą ?
    Przypuszczam, że Unia się trochę „zaklalapućkała” nie doceniając determinacji Putina i obecnie usilnie poszukuje rozwiązania, które nasyciłoby wilka i owcę uratowało. Oby skutecznie.
    PS. „Po putinowsku” czyli na dwoje babka wróżyła.

  247. Poważne wątpliwości czy Ukraina naprawdę pragnie Unii

    Czytelnicy Der Spiegla mają wątpliwości … niemal wszyscy mają wątpliwości, czy Ukraina pragnie Unii, jaka jej część pragnie – do takiego ogólnego określenia bez wątpliwości podejść się nie da, żartobliwie czy poważnie. Ileż wątpliwości było, czy Polska naprawdę pragnęła Unii … aż ówczesny biskup Rzymy musiał się wypowiedzieć w tej unijnej sprawie. Zatem nie rzucaj mi proszę tych prostackich ochłapów jako hasła do dyskutowania.

    Wiadomo, że rządząca część pragnie, że niektóre regiony pragną bardziej niż inne, że to się zmienia z czasem, itp., wszak od pragnienia Unii wszystko na Majdanie się zaczęło w listipadzie 2013. Najlepiej zarządzić teraz wybory, dać szansę pokojowemu, demokratycznemu procesowi. Aby rozwiać wszystkie te wątpliwości, Twoje, moje i samych Ukraińców. I to muszą być nie jedne wybory, nie jedne negocjacje, nie jedne przeszkody, lecz wieloletnie ich pokonywanie.

    Kto stoi na przeszkodzie wdrożenia takiego postępowego, demokratycznego procesu z poszanowaniem wolnej woli wszystkich zainteresowanych stron i ku zadowoleniu wszystkich ludzi dobrej woli na tym świecie?

    Piszesz o nacjonalistach. O których? Ukraińskich, rosyjskich, tatarskich? Kto te nacjonalizmy nakręca i nagłaśnia? Unia? NATO? Rząd polski?

  248. Lex!
    Pierwszy komunikat z Brukseli (podczas narady szefów państw) był taki, że podpiszą układ o stowarzyszeniu – po wyborach prezydenckich. Wynika z tego, iż Bruksela ma wątpliwości co do legitymacji nowego rządu.
    Następnie zaczęła się gorączkowa akcja dyplomatyczna i wymyślono, iż co prawda układ podpiszą po wyborach, ale na razie podpiszą coś co wymyślono ad hoc i nazwano deklaracją polityczna. Jak znam życie deklarację podpisze w imieniu UE sam Donald Tusk.

  249. Georges53

    Moim zdaniem nie ma najmniejszego powodu by poddawać się histerii.

    Bywało przecież gorzej.

    Nie wiem czy sobie przypominasz szwejkowską gospodę pana Palivca Pod Kalichem w Pradze, gdzie w czerwcu 1914 muchy obsrały wiszący na ścianie portret cesarza Franciszka Józefa I. Pan Palivc dostał za to 10 lat, które odsiedział, powtarzając co rano przysięgę, że on tym muchom nie daruje. Po wyjściu na wolność co dwie godziny przemywał portret wodą z octem, a w knajpie rozwiesił lepy na muchy. Bo się ich bał.

    Nie ma się co bać srających much. Róbmy swoje!

    Pozdrawiam

  250. Lex

    Podobnie to widzę jak Indoor Prawdziwy.
    Choć zgadzam się też z Twoją interpretacją, „że Unia się trochę „zaklalapućkała””
    Dodałbym, że może nie tyle się sama „zaklalapućkała” co jej Polska w tym „„zaklalapućkaniu” pomogła wciągając ją w tę historię.

    Pozdrawiam

  251. Jeszcze jedno pytanie:
    Czy Putin aby się nie „zaputynił” nie doceniając determinacji Unii, MFW, etc.?

    Ach, wiem. Putin uważa, że jest strefa rosyjskich wpływów i Unii wara. Kto określa zasięg rosyjskiej strefy wpływów? Kreml.

    Czy to dziwne, że aż tyle ludzi i rządów ma poważne wątpliwości na temat tego, kto chce naprawdę należeć do „strefy rosyjskich wpływów”.

  252. Ukraiński komitet ds. radia i telewizji nakazał operatorom kablowym odłączenie sygnału rosyjskich stacji telewizyjnych. Mają na to czas do godz. 19 we wtorek. Komitet wyjaśnił, że decyzja ta spowodowana jest troską o bezpieczeństwo informacyjne państwa.

    W piśmie do operatorów sieci kablowych wskazano, że powinni oni odciąć przede wszystkim nadawanie takich rosyjskich stacji jak Wiesti, Rossija 24, ORT, RTR Planeta i NTV Mir.

    W przekazanym mediom komunikacie komitet poinformował, że do południa 11 marca sygnały stacji telewizyjnych z Rosji zablokowało już 50 proc. ukraińskich kablówek. Uzasadniając swoją decyzję, komitet powołał się na ustalenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony z 1 marca, mówiące o „niezwłocznych działaniach, które należy podjąć w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego, niepodległości i jedności terytorialnej Ukrainy”.
    http://www.tvn24.pl/rosyjskie-msz-amerykanska-pomoc-finansowa-dla-ukrainy-bedzie-nielegalna,406427,s.html
    ==================

    Dość…….demokratyczne posunięcie…..

    Na Elizabetce Wolną Europe było słychać- precyzer był niezły.
    Ukraińcy będa ćwiczyć to, co my ćwiczyliśmy 30 lat temu.
    Dzięki demokratycznemu rządowi?

    Tak sobie dywagujemy…….
    To maja te narody prawo do samostanowienia, czy nie?
    Czy mają jedynie te wybrane- przez Zachód?
    Wydaje mi sie że wyborcza kartka byłaby lepszą opcją niż bagnety, często stosowane na świecie w celu wymuszenia przynależności.
    Nigdy Więcej Wojen- Secesyjnych…….
    No, chyba że osadzimy na stolcu swojego….s….syna…..

    Ps.
    Prawo Międzynarodowe jedno, ale wielu zdobywających siłą władzę nie miało problemu z uznaniem.
    Pinochet, władze Algierii, i wielu innych krajów
    Ważna była STABILNOŚĆ.
    Ktos te kontrakty musiał legitymizować i zapewnić spokój….

  253. Niemiecki „Die Welt” zwraca również uwagę na radykalną zmianę polityki zagranicznej władz polskich w obliczu kryzysu ukraińskiego. Gazeta zauważa również lęk rządu przed pogłębiającym się osamotnieniem będącym efektem jego radykalizacji.

    Ale „Die Welt” zwraca uwagę na bardzo pozytywny moim zdaniem efekt owego przewidywalnego poczucia osamotnienia.
    Gazeta pisze: „Także na płaszczyźnie gospodarczej Polska obawia się izolacji (…) Polska nie należy do strefy euro i jak dotąd szczególnie się o to nie starała. Kryzys na Ukrainie spowodował jednak najwyraźniej zmianę nastawienia prominentnych przedstawicieli świata ekonomicznego, wśród nich zwłaszcza Marka Belki, prezesa NBP. – Kiedyś raczej sceptyczny wobec euro, dziś dostrzega we wspólnej walucie więcej korzyści niż szkód. Polska nie jest tak bezpieczna, jak myśleliśmy – powiedział Belka w Warszawie na spotkaniu Fundacji im. Friedricha Eberta. Przystąpienie do strefy euro jest jego zdaniem warunkiem, by uczestniczyć w podejmowaniu przez UE najważniejszych decyzji. Prezes Narodowego Banku Polskiego wie, że Polska w żadnym wypadku nie spełnia wszystkich kryteriów koniecznych do przystąpienia do strefy euro. Ale na temat aspektów takich jak mechanizm kursów walutowych można by jeszcze raz rozmawiać.”

    Pozdrawiam

  254. George53! Przekażę.
    Ciekawy artykuł w ukraińskiej Prawdzie, nie w jakieś tam tubie moskiewskiej.
    http://www.pravda.com.ua/rus/news/2014/03/11/7018353/
    W Radzie Najwyższej Ukrainy minister obronności Igor Tenyukh tłumaczy dlaczego nie bronią się oddziały na Krymie i ujawnia stan armii ukraińskiej – wojska lądowe – 6.000 żołnierzy (z 41.000 nominalnych jeśli dobrze rozumiałem).
    Ciekawy się wydaje pomysł utworzenia Gwardii Narodowej (też dziś się ukazała informacja) – najwyraźniej ten rząd na wojsko nie ma co liczyć. A ostatnią deską ratunku dla tego rządu by zatrzymać Krym – byłby atak na Krym i wystosowanie prośby o pomoc wojskową wobec perspektywy klęski (co mając 6.000 żołnierzy do dyspozycji raczej wydaje się być kwestią bardzo krótkiego czasu).

  255. facta „concludentia”

    Rząd Jacyniuka został wyłoniony przez prawomocny parlament wybrany w roku 2012. Po podpisaniu przez prez. Janukowycza intencji powrotu do stanu konstytucyjnego z roku 2004 (rola prezydenta) w dniu 21 lutego. Jeden z punktów porozumienia przewidywał powołanie rządu (podobno mówiono o Jacyniuku jako premierze), gdyż rządu wtedy nie było. Prezydent parafował i opiniował, potem wyjechał, parlament wybrał, rządy świata uznały nowy rząd, Putin się waha – co też on wykonkulduje?

  256. Osobiście zgadzam się z poglądem M. Czecha, że obecnie problemy Ukrainy nie mogą zostać rozwiązane razem z Rosją, bowiem Rosja jest za destabilizacją Ukrainy. Istota problemu polityki rosyjskiej od wieków polega na tym, że jest to polityka wojenna, a nie polityka partnerstwa. Polityka wojenna jest polityką wasalizacji, która ma obecnie także wymiar ekonomiczny. A jądro problemu tej polityki tkwi w tym, że ekonomiczni i polityczni wasale są kreaturami i satrapami. Właśnie to jest przyczyną ruchów społecznych i narodowych w tych zwasalizowanych krajach, także na Ukrainie. Tutaj także tkwi differentia specifica sytuacji Polski w 1989r. a Ukrainy w 2004 i 2013 i latach następnych. W Polsce transformacja gospodarczo polityczna toczyła się w sytuacji: nieingerowania w sprawy polskie ZSRR, która inicjowała dopiero eksperyment transformacji własnej gospodarki przypuszczalnie w kierunku zbliżonym do chińskiego w nadziei na wzrost i modernizację, taką jaka miała miejsce w Chinach. W 2004 i 2013 sytuacja jest diametralnie inna. Rosja istnieje jako nowe polityczne Bizancjum. Nie mocarstwo światowe, ale bardzo duże regionalne państwo surowcowe, rządzone coraz bardziej autorytarnie, posiadające ogromny potencjał terytorialny i gospodarczy, którego ze względu na swój kształt nie jest w stanie wykorzystać. Państwo to jednak zbroi się i jest coraz bardziej agresywne. Niestety w tych okolicznościach problemy Ukrainy trzeba rozwiązać będzie bez jego udziału. Natomiast wzrastającą agresję trzeba będzie zahamować. W tej sytuacji wystarczą sankcje. Gdyby jednak doszło do próby zbrojnego odzyskania Ukrainy, nie da się ukryć, że najlepszą odpowiedzią byłoby niszczenie fizyczne potencjału wojennego Rosji. Jeśli więc dzisiejsze wystąpienie Janukowicza jest zapowiedzią zbrojnego przywrócenia go do władzy i restytucja tam wschodniej satrapii siłami Rosji, to nie ma zdaje się opcji uznania strefy wpływów Rosji. Wydaje się, że w tej Rosja zostanie wyrzucona poza uznaną za cywilizowaną część społeczności międzynarodowej, no i straci już realnie status policjanta ładu międzynarodowego. Oznaczać to może turbulencję, albo nawet szereg poważnych konfliktów, także zbrojnych, prowadzących do zmiany światowego systemu bezpieczeństwa zbiorowego. Wydaje się, że od rozpadu ZSRR postępuje rozpad pewnego umownego ładu światowego, który stabilizował metropolie, natomiast przez cały czas destabilizował kraje dość dobrze rozwinięte, nie związane ścisłymi sojuszami z metropoliami. Nie ulega wątpliwości, że nie był to wcale sprawiedliwy ład, zwłaszcza dla tych co byli przedmiotem rozgrywek pomiędzy wielkimi policjantami świata.

    http://wyborcza.pl/1,76842,15433691,Co_Europa_i_USA_moga_zrobic_dla_Ukrainy___ANALIZA.html

  257. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 17:53
    Pewnie tak to sobie tłumaczy. Każdy sobie tłumaczy jak mu pasuje, dlatego też jest jakieś 540 Kościołów, a wszystkie chrześcijańskie. Natomiast odseparowanie Ewangelii od poprzedzającego ST natychmiast likwiduje Jezusa. Jego jedyne umocowanie pochodzi ze Starego Testamentu, a Bóg jest jeden, dla Jezusa ten sam co dla Żydów i reszty tych 540 Kościołów. Taka przypadłość – wytłumaczyć sobie tak, żeby było miło – co Krzemiński najwyraźniej robi.
    Pozdrawiam

  258. ciężkozimowy
    11 marca o godz. 19:02
    Der Spiegel ma wątpliwości, inni mieszkańcy UE mają wątpliwości. To bardzo zdrowe, bo nic nie jest jasne. Wydawanie miliardów na mgliste rzeczy jest nie tylko rozrzutne, ale i głupie oraz sprzeciwia się jednej z fundamentalnych zasad finansów unijnych: przejrzystości i racjonalności. Złamanie tych zasad szkodziłoby Eurowalucie i tworzyło sytuację korupcyjną, zbliżoną do ukraińskiej. Nie leczy się dżumy cholerą. Dlatego też polski entuzjazm antyrosyjski będzie przygasał, bo Europa będzie racjonalizować polskie dymiące głowy i lufy. A Polska nie chce finansować swoich ukraińskich fantazji.

  259. Głosie!
    Kłopot w tym, że Czech kłamie jak bura suka, nie kwestia interpretacji ale co do faktów.
    Ale oczywiście można się z nim zgadzać.

  260. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 19:24
    Lex

    Podobnie to widzę jak Indoor Prawdziwy.
    Choć zgadzam się też z Twoją interpretacją, „że Unia się trochę „zaklalapućkała””
    Dodałbym, że może nie tyle się sama „zaklalapućkała” co jej Polska w tym „„zaklalapućkaniu” pomogła wciągając ją w tę historię.

    Mój komentarz
    Kartko, okazujesz rażącą niekonsekwencję. Z jednej strony sugerujesz, że Polska bezczelnie pcha palce miedzy drzwi, a jest małym skromnym podmiotem na tle interesów i potencjału Rosji oraz państw, które chcą z nią żyć w zgodzie. Z drugiej strony wysuwasz tego rodzaju tezy, jak powyższa – że „Polska wciągnęła Unię”.

    Wczoraj nawoływałeś do opamiętania się, twierdząc, że należy patrzeć na czołówkę Unii, jej pierwszy rzut i wyciągać stosowne wnioski, z których pierwszy, to siedzieć cicho.
    Dziś popadasz w drugą skrajność – malujesz obraz Polski potężnej, wręcz jagiellońskiej, dyktującej Unii sprawę stowarzyszenia z Ukrainą (niepostrzeżenie) wplątując ją w awanturę na wschodzie.

    Nie rozumiem.
    Wczoraj Polska wpływowa, ważna, sprawcza, nie wiedzieć dlaczego wodziła Unię za nos. Dzisiaj ta sama Polska malutka i skromniutka nie wie dlaczego ma cicho siedzieć.
    Pzdr, TJ

  261. Indoorze,
    Ostatnią deską ratunku, aby zatrzymać Krym jest chyba tylko odciąć im „H2O” oraz „prund”. Wydaje się, że Rosja technicznie nie jest w stanie „wziąć” Krymu bez dalszych wschodnich terytoriów Ukrainy, ani nawet tam utrzymać separatyzmu. Budowa elektrowni oraz urządzeń odsalania wody może być bardziej kosztowna niż bieżące wydatki wojenne razem z pakietem pomocowym rzędu 40 USD. Wydaje się więc, że wydatki na wojnę w Afganistanie, które załamały gospodarkę ZSRR to może być zaledwie część wydatków jakie będzie musiała ponieść Rosja na konflikt na Ukrainie. Zwłaszcza im dłużej będzie on trwał. Właśnie o to chodzi chyba, USA, że im dłużej on będzie trwał tym bardziej będzie on kosztowny dla Rosji. Amerykanie i UE kasę mają. Putin i spółka z Rosji kasę natomiast wyprowadzają i to zachód. Nie wiadomo, czy to co zostało starczy na długo do potrząsania szabelką. Zresztą nie wiadomo czy pomimo kosztownej renowacji, przypadkiem nadal nie jest ona zardzewiała.

  262. ~Cynik 39 minut temu
    Putin wcale nic nowego nie robi. Po prostu powtarza patent zastosowany przez…Polskę! Dokładnie to nasz patent, dokładniej Piłsudskiego. Zastosował go na Litwie w 1920 roku, jak wiemy skutecznie. By nie drażnić za bardzo zachodu nie zdecydował się na zajęcie Wileńszczyzny jawnie. Natomiast wywołał „bunt” oddziałów pod dowództwem gen. Żeligowskiego. Dokładnie jak teraz Putin wypierał się, że Polska ma cokolwiek wspólnego z atakiem buntowników na Litwę. Dokładnie jak na Krymie teraz utworzono tam niby niepodległe państwo Litwę Środkową. Po dwóch latach gdy sprawa okrzepła sejm tego państwa przyjął uchwałę o połączeniu z Polską, która to łaskawie wyraziła na to zgodę i udzieliła amnestii wszystkim „buntownikom”.
    =========================

    Na tę analogie nie wpadłem……
    Ale, od czego sieć…..

  263. Indoor Prawidziwy
    11 marca o godz. 19:45
    Nie mają podstawy prawnej do interwencji.

  264. „Bruksela ma wątpliwości co do legitymacji nowego rządu”

    A wynikać ma to z tego, że „pierwszy komunikat z Brukseli był taki, że podpiszą układ o stowarzyszeniu – po wyborach prezydenckich”.

    No cóż, podjęto tę myśl co do legitymacji (p/o prezydenta Turczynowa) i przesunięto wybory prezydenckie z grudnia na maj. Bez zgody Putina. Ale to tempo nie jest zawrotne w porównaniu z szybkością rozpisania referendum na Krymie (za zgodą Putina). Tu Bruksela nie ma żadnych wątpliwości co do legitymacji. Może na Krymie powinni poczekać do wyborów prezydenckich. Choćby dlatego, że bez krymskich głosów Janukowycz nie ma szans na reelekcję.

  265. ciężkozimowy!
    Więc w maju będą miały legitymację. Póki co jedyną ich legitymacją są pałki organizacji neo-faszystowskich z Majdanu,.
    Tanaka!
    Państwo ukraińskie może sobie rościć prawo do interwencji na Krymie, znaczy w swoim mniemani może mieć prawo. Tak samo jak Krym, może ogłosić niepodległość.

  266. tanaka (20:02)
    Nie znam się na polskim entuzjazmie antyrosyjskim jak Ty.
    Nie mam z nim nic wspólnego, nie czerpię go z kościoła, ni z bożnicy, ni z polskich mediów. Mam jednak wrażenie, że ten sentyment do problemów Ukrainy – wielu komentatorów krajowych twierdzi, że jest on słaby, po polsku powierzchowny i protekcjonalny – oraz działania rządu nie wzięły się z morowego ukraińskiego powietrza. Dlaczego piszesz, że korupcja jest ukraińska? Wszak jest jej równie dużo w Rosji, w Chinach i kilku innych krajach. Wszak rozwinęła się ponad wszelkie miary wytrzymałości obywatelskiej właśnie w ostatnich latach. Właśnie protesty jesienno-zimowe, które objęły cały kraj i zyskały poparcie społeczne są skierowane przeciw korupcji, są przeciw korupcji.

    Europa ma swoje poważne interesy w tym rozdaniu. Głównie w zakupach tańszej energii. Może nawet jedynie. Porozmawiamy o tym za 2-3 lata.

    Jak mówią, na wojnie gospodarczej z Rosją stracą obie strony, Rosja więcej, ale Europa też. Wygląda na to, że obie strony się do tej wojny szykują …

  267. I. Prawdziwy

    Majdanowymi pałami zagoniono posłów Partii Regionów, aby głosowali na rząd Jacyniuka – dobrze się domyślam? Czy sam to zaobserwowałeś, czy kremlowskie media Ci przekazały?

  268. TJ

    Niejednokrotnie Ci pisałem, linkując zresztą źrodła, że jagiellońska polityka nacjonalistycznej prawicy a głównie Lecha Kaczyńskiego została wtryniona Unii przez PO pod egidą tzw „Partnerstwa Wschodniego”.
    Owo wtrynienie przy wsparciu Szwedów odbyło się pod pretekstem zgłoszenia projektu Unii Śródziemnomorskiej. Partnerstwo wschodnie mialo być zrównoważeniem unijnego projektu budującego specjalne stosunki z krajami Południa. I tak UE wsadzono na minę jagielońską.
    Potem to się po brukselsku, rutynowo międliło latami. Kraje aspirujące odpadały. I wydawało się Europie, że po szczycie w Wilnie ten cały projekt zdechnie ku jej uldze.
    No ale dzieki rozmaitym zabiegom – również polskich polityków – nie zdechł.
    No i się UE obudziła z ręką w ukraińskim nocniku.
    Jak sądze okresli to na długie lata stosunek Unii do polskich projektów politycznych. Zresztą już w tej chwili określa jej stosunek do polskiej radykalizacji rusofobicznej.

    Pozdrawiam

  269. Wtrynianie „polityki jagiellońskiej”

    A z kim jak nie ze Szwedami mamy politykę jagiellońską wtryniać, wszak Katarzyna J. przez 15 lat była ich królową.

    KzP powtarza, że mu się to nie podoba, jednak nie wystarczająco wyjaśnia. Kraje aspirujące nie odpadały, w brukseli nic się (nadzwyczajnie) nie międliło, projekt ten nie zdechnie. Czym lepszy od kierunku wschodniego są kierunki płn. afrykański czy bliskoazjatycki, tj. turecki. Jest Unia tworem europejskim, głównie z kręgu kultury chrześcijańskiej, czy też nie? Jest jeszcze kierunek bałkański, kltory w spokoju dojrzewa.

    Kryzys ukraiński śmiem twierdzić, jest dla UE wręcz uzdrawiający. Unaocznia on obolałym kryzysowym gospodarkom, że w innych regionach jest gorzej z dobrobytem niż u nich. Niemcom daje kolejne wyzwanie, bez ktorego cholera wie co im może przyjść do głowy. Jakby więcej zaczęło się mówić o potrzebia integracji, wspólnej waluty, jednolitej polityki międzynarodowej i obronnej. Wreszcie powiedziano Putinowi – SPRAWDZAM. A właściwie nie temu parazytowi na steroidach węglowodorowej energii, lecz samym politykom europejskim. Czy ich stare wybory i decyzje są słuszne?

    Polska inicjując Porozumienie Wschodnie i kilka jeszcze innych spraw pokazała się w Unii. Jej rola jest większa, mozna powiedzieć – powyżej potencjału. Czy to źle? Tak robił de Gaulle i wielu innych polityków.

    Na krótką metę czarno widzę perspektywy Ukrainy. Putin będzie ich nękał, osłabiał, manipulował i wywierał presję. A niech się zabiorą do prawdziwej propaństwowej i liberalnej, gospodarskiej roboty, брати! A nie jak dotąd, ssali z dwóch cycków i nie wyszło im to na zdrowie.

  270. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 20:36

    Mój komentarz
    Kartko, niebywale eufemistycznie opisujesz konkretną sytuację i jej genezę.
    Unii została wtryniona jagiellońska polityka, podjęto, miało być przeciwwagą, mina jagiellońska, potem to się po brukselsku międliło latami, miało zdechnąć ku uldze Europy, itp.

    No i na koniec nie obywasz się bez rutynowego argumentu – rusofobii. Ta rusofobia jest wytrychem, rodzajem filozoficznego kamienia, który zamienia wszystkie wątpliwości, krytyczne oceny, trzeźwe analizy w bezwartościowe dziamganie, emocjonalne wypowiedzi w swojej rusofobicznej istocie głęboko niesłuszne, oparte na kłamstwach, pozorach i błędach.
    Pzdr, TJ

  271. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 19:37

    Niemiecki „Die Welt” zwraca również uwagę na radykalną zmianę polityki zagranicznej władz polskich w obliczu kryzysu ukraińskiego. Gazeta zauważa również lęk rządu przed pogłębiającym się osamotnieniem będącym efektem jego radykalizacji.
    ….”

    Jak zwyklena wszystko co robi rzad Tuska i PO trzeba patrzec przez pryzmat biezacego zapotrzebowania propagandowego.

    Tusk i PO nie ma zadnej dlugofalowej polityki ani przekonan.
    Wiadomo nie od dzis, ze atmosfera zagrozenia i narodowego wzmozenia sluzy ZAWSZE aktualnej wladzy.

    Narod w chwilach zagrozenia nie chce zmian…

    Tusk napedza wszystkie fobie i strachy w czym pomagaja mu wciaz te same media – wystarczy przesledzic wolte jaka wykonal np. Szostkiewicz, ktory miesiac temu ostrzegal przed faszystami i prawica na Ukrainie.
    Dzisiaj szykuje sie do wojny…z Putinem.

    Calkowita skleroza i brak refleksji nad dotychczasowa polityka wschodnia.

    Pierwsze wyniki juz sa – notowania PO rosna.
    PiS przyparty do prawej strony nie ma miejsca by przelicytowac PO.

    Tusk nawet zaczyna miec pretensje do Niemcow o rosyjska rure…

  272. „Die Welt”: Polska radykalnie zmienia stanowisko

    „Niemiecki „Die Welt” zwraca również uwagę na radykalną zmianę polityki zagranicznej władz polskich w obliczu kryzysu ukraińskiego” – pisze Kartka z p. (19:37) i dalej hula po swoich jegiellońdskich skojarzeniach.

    Tymczasem Die Welt pisze (za onet.pl): Warszawa jeszcze wyraźniej niż dotąd zwraca się ku Zachodowi. Pomijam mylaca tytuł onet-u, Warszawa posuwa się wyraźniej ku zachodowi. A nie jak KzP twierdzi, narzuca, aby się międliło i zdechło. Polski rząd wykorzystuje, zapewne dla potrzeb polityki wewnętrznej, kryzys dla zbliżenia, nawet wspomina o wspólnej walucie. Itd. Trudno interpretować ten tekst w reżimie kartkowym.
    http://wiadomosci.onet.pl/die-welt-polska-radykalnie-zmienia-stanowisko/p4h41

  273. Polska chce się jeszcze zbliżyć do Europy Zachodniej

    Warszawa orientuje się z powodu kryzysu krymskiej znacznie wyraźniej na zachód. Obejmuje to radykalną zmianę umysłu: szef Narodowego Banku zachwala teraz do przystąpienia do strefy euro

    http://www.welt.de/politik/ausland/article125662986/Polen-will-dicht-an-Westeuropa-ruecken.html

    Ha, radykalny robi się prezes NBP, nikt więcej. Belka z jednej strony widzi negatywną stronę, tj. osłabienie konkurencyjności polskich firm, część z nich upadnie po wprowadzeniu euro. Jednak wobec konfrontacji z Rosją, polityczne względy przeważają wg. Belki. Oczywiście prasa niemiecka te niuanse wyłapuję i chce, aby Polska była już w eurostrefie, subito, sofort.

    A komentarze Kartki tylko zamęt sieją, szkoda to opisywać. Uczepi się jednej teoryjki i ryje, po niemieckich gazetach, że niby po europejsku na Polskę patrzy. Zresztą, każdy orze jak może.

  274. Ciężkozimowy

    Ale wróć proszę do mojego komentarza z godz. 19:37 i przeczytaj dokładnie co podkreśliłem cytując z tekstu Dzie Welt.

    Pzdro

  275. Gazeta zauważa również lęk rządu przed pogłębiającym się osamotnieniem będącym efektem jego radykalizacji. – nad tym zdaniem mam się pochylać? Przecież to typowe kartkowe odwracanie sensów.

  276. TJ

    Nie eufemistycznie tylko krótko i dobitnie Ci opisałem historię polityki jagiellońskiej. Tak wyglądała praktyczna realizacji idei politycznej Lecha Kaczyńskiego w wersji „europejsko oświeconej” przez PO.
    I do takich efektów doprowadziła – jak na razie.
    W ostatnich miesiącach wielokrotnie pisałem obszerne elaboraty na ten sam temat w tym samym duchu. Powoływałem się zresztą również w polemikach z Tobą na źródła.
    Zresztą mam do tej polityki jednoznaczny stosunek od lat. To znaczy przynajmniej od czasów politycznych lotów koszących Lecha kaczyńskiego do Gruzji.

    Co do rusofobii. Przecież nie ja zresetowałem w tym kierunku przed kilkoma dniami polską politykę zagraniczną. Nie ja w zrozumiałym dystansie rodaków do krymskiej awantury zacząłem szukać wpływu ruskiej agentury. Nie ja zmelanżowałem dotychczasowy podział polityczny.
    Wiem, że jesteś bezradny wobec tego argumentu ale musisz się z tym pogodzić. I rywalizować z pis-owcami w radykaliźmie antyputinowskim. Nic innego Ci nie pozostało. Podziękuj za to rządowi.

    Pozdrawiam

  277. Ciężkozimowy

    Skoro przegląd prasy to może coś z „Der Tagesspiegel” – pamiętasz, tego od kartofli.

    Za GW – „”Der Tagesspiegel” w artykule podsumowującym ostatnie wydarzenia na Krymie i Ukrainie pisze o strachu przed Rosją, jaki zdominował polskie media. Dowodem mają być cytowane ostatnio słowa Lecha Kaczyńskiego, który w 2008 r. ostrzegał przed atakami Rosji na Ukrainę, Państwa Bałtyckie i Polskę.
    Gazeta przypomina cytowane w ostatnich dniach w Polsce słowa byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wypowiedziane w sierpniu 2008 r. w Tbilisi: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę” i stwierdza, że przynajmniej co do Ukrainy Lech Kaczyński miał rację. Dziennik podaje, że polskie media idąc za stwierdzeniem byłego prezydenta RP, coraz częściej zastanawiają się, czy „Polska będzie następną ofiarą?””

    Pzdro

  278. Polityka Jagiellońska mogła być prowadzona tylko przez Jagiellonów. Być może nazwa ta efektownie brzmi jako nalepka kompromitująca politykę zagraniczną PiS, no ale z rzeczywistością nie ma zbyt wiele wspólnego. Polityka partnerstwa wschodniego natomiast nie uznaje stref wpływów Rosji i to jest dla niej kamieniem obrazy. A przecież taka Rosja mogłaby wszak nastawać na Krym i Ukrainę na przykład zainwestować politycznie i gospodarczo w Meksyk i zbliżyć kraj ten do Unii Euroazjatyckiej. Ot, co! Dorzucić do związku Meksykańsko-Eurazjatyckiego jeszcze Kubę i Wenezuelę i pokazać, że także nie uznaje stref wpływów USA i rozszerzyć Unię Euroazjatycką o Karaiby i Amerykę Środkową. I nawet wysłać tam jakiś supernowoczesny statek atomowy koleją, coby po drodze nie zatonął!

  279. A przecież taka Rosja mogłaby wszak nie nastawać na Krym i Ukrainę, ale na przykład zainwestować politycznie i gospodarczo w Meksyk

  280. Słowiańskim braciom Ukraińcom należy się chyba jakaś informacja odnośnie, dokąd właściwie zmierzają, gdyż sprawiają obecnie wrażenie pijanych dzieci we mgle (mówię o zwykłych ludziach, a nie wyrachowanych oszustach, wodzących ich za nos) niczym Polacy po zhakowaniu Solidarności przez wrogów naszego kraju.

    Berlin – to ten kierunek. Sądząc po genderactwie narzucanym siłą krajom UE, pełzającym zamordyzmie, czy po azymucie lewackiej edukacji, a właściwie indoktrynacji młodzieży oraz propagandzie antywartości, to reprezentatywny jako punkt docelowy byłby właśnie Berlin lat 20., ów bastion komunizmu, zwany wtedy „Czerwonym Miastem”, istna replika żydowskiego Babilonu nad Sprewą obfitująca we wszelkie dewiacje, z której inspirację na przestrzeni lat musiało czerpać wiele osób w Polsce tej samej proweniencji, choćby słynny ongiś ze swojej kolekcji pejczy oszust Kosiński (z pomalowanym ptakiem), czy ten ubek w kiecce i peruce, za to bez ptaka w ogóle, przynajmniej wg legendy, aczkolwiek założyłbym się o jakiś drobne, że to tylko ściema – w końcu kto przy zdrowych zmysłach pozbywałby się klejnotów, i to w tym środowisku? Może przejdzie kiedyś nieopacznie nad kratką wentylacyjną, niczym Merlin Monroe, to sprawa się wyjaśni.

    Casus zdegenerowanego Berlina dał Hitlerowi niezły pretekst, pozwolił dorwać się do władzy i zaprowadzić tam dla odmiany swoje socjalistyczne porządki, z płonącymi pochodniami oświetlającymi mu drogę w poszukiwaniu Lebensraum na wschód od Wisły. Ciekawe dla kogo?

    Migawki z Berlina lat 20. są poniżej, a na zbrodniarza Hitlera oraz jego brunatne bandy oprychów proszę w ogóle nie patrzeć, chodzi o clue dla Ukraińców, Berlin jako punkt docelowy, nieznana ziemia obiecana: http://www.youtube.com/watch?v=NqrAAA-SJ-s

    PS Nie jest dziś jasne kim byli mityczni „naziści”, ale jest pewien trop, gdyż na medalu wybitym z okazji wizyty Goebbelsa w Palestynie, gdzie przyszli Izraelczycy witali go jak długo oczekiwanego krewnego, entuzjastycznie, z nieskrywaną radością (są zdjęcia, filmy), więc na awersie tego medalu mamy swastykę i napis „Underzahlt Davon Im Angrif”, natomiast na rewersie… gwiazdę Davida oraz napis „Ein Nazi Fahrt Nach Palastina”. To rzadki dziś medal, ale można sobie obejrzeć na aukcjach kolekcjonerskich, np. tutaj: coins.ha.com/c/item.zx?saleNo=357&lotIdNo=19241

  281. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 22:03
    TJ
    Nie eufemistycznie tylko krótko i dobitnie Ci opisałem historię polityki jagiellońskiej. Tak wyglądała praktyczna realizacji idei politycznej Lecha Kaczyńskiego w wersji „europejsko oświeconej” przez PO.

    Zresztą mam do tej polityki jednoznaczny stosunek od lat.

    Mój komentarz
    Pisząc, że masz do tej polityki jednoznaczny stosunek przyjmujesz implicite, że taka polityka istnieje, że została przez archeologów politycznych z powodzeniem odkopana, wskrzeszona i uaktywniona.
    Na pytanie o konkrety niezmiennie wyciągasz z kapelusza Lecha Kaczyńskiego, a gdy i to nie przekonuje, to chłoszczesz rusofobią.

    Na tym nie koniec, z rzadka, ale podrzucasz na blog tego typu materiały źródłowe, jak wypowiedzi krzewiciela idei euroazjatyckiej prof. Dugina – współtwórcy m.in. Narodowej Partii Bolszewików, byłego dysydenta, oryginała i propagatora pozycji mocarstwowej Rosji.
    Jego wypowiedź ma być materiałem źródłowym? Materiałem do czego, do jakiego problemu ją można by przypiąć?
    Pzdr, TJ

  282. ciężkozimowy
    11 marca o godz. 20:29
    Nie pisałem, że korupcja jest ukraińska. Przeczytaj.Korupcja jest w większości państw świata. Polskimi odruchami w sprawie ukraińskiej rządzi antyrosyjskość. Ukraina jest tu przedmiotem, który ujawnia dawne polskie nieprzepracowane traumy i fobie kresowe.

  283. Kzp (22:14)

    Powtorzyles, za GW, cytowanie Lecha Kaczynskiego przez „Der Tagesspiegel”:

    „Gazeta przypomina cytowane w ostatnich dniach w Polsce słowa byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wypowiedziane w sierpniu 2008 r. w Tbilisi: „Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę” i stwierdza, że przynajmniej co do Ukrainy Lech Kaczyński miał rację. Dziennik podaje, że polskie media idąc za stwierdzeniem byłego prezydenta RP, coraz częściej zastanawiają się, czy „Polska będzie następną ofiarą?”

    Te jawna dezinformacje niemiecka mogles odpuscic. Z przemowienia Najlepszego Prezydenta Wszechczasow w Tbilisi w sierpniu 2008 ostaly sie tylko takie kwiatki:
    – zakonczenie awantury gruzinskiej na warunkach podyktowanych Sarkozy’emu przez Putina, oraz
    – pomnik wystawiony Kaczynskiemu w Tbilisi przez przyglupa Saakaszwilego, z ktorym Gruzini nie wiedza co teraz zrobic.

    Mozna co prawda zrozumiec przewrazliwienie niektorych, pochodzace z nastepstw polityki appeasmentu 1938 roku. Ze niby Sarkozy to taki drugi Chamberlain, ktory utorowal Putinowi droge na dzisiejszy Krym. Jak sie taka analogia, i takie przewrazliwienie, maja do obecnej rzeczywistosci, niech sie wypowiedza fachowcy. Byleby nie byli to „fachowcy” z nadania CIA.

    PS. Tanaka (22:43). Pelna zgoda

  284. Skoro w obliczu kryzysu na Ukrainie nadal 70% polaków cierpi na fobię anty-ukraińską to mamy przypadek inny, analogiczny zresztą do polskiego antysemityzmu w czasie II wojny światowej. Raczej rządzi nami strach i upadłość moralna. Nie jesteśmy jako naród życzliwi bliźnim naszym. Wręcz na przykładzie obecnym Ukraińskim możemy weryfikować prawdziwość oskarżeń wobec Polaków w czasie okupacji niemieckiej. Wówczas jednak sytuacja Polaka była związana z niewyobrażalnym dla współczesnych głodem, terrorem, oraz także poczuciem wrogości. A z czym jest związana dzisiaj? Ze zwykłą wszawością charakteru przeciętnego Polaka. Natomiast rząd polski kieruje się innymi zasadami, podobnie jak polskie elity polityczne i większość publicystów. One rozumieją że chodzi o naruszenie podstawowych zasad prawa międzynarodowego przez Rosję. Innymi słowy chodzi o akt bandytyzmu, analogiczny do stalinowskiego i nazistowskiego. Świat polityki po doświadczeniach II Wojny Światowej, rozumie, że na to nie może sobie pozwolić, bo cena przyzwolenia będzie większa niż cena powiedzenia bandycie politycznemu: нельзя.

  285. TJ

    Bawi mnie to ironiczne podszczypywanie mnie ekscentrykiem Duginem wieszczącym kilka lat temu podział Ukrainy.
    Bawi mnie dlatego, że owego podziału już dokonano poprzez aneksję Krymu. Proroctwa Dugina się więc spełniły choć nie przyjmujesz ich do wiadomości.
    Co dzień czytam zresztą opinie analityków i polityków ostrzegające przed kolejnymi podziałami i obkrawanie tego kraju jak pęta salami.
    Mało, zdaje się , że duginowska wizja dalszych podziałów sen spędza z powiek rządowi polskiemu czemu on zresztą co dzień daje publicznie wyraz.

    Co do polityki jagiellońskiej. Może fragment rozmowy Sikorskiego z Cezarym Michalskim z Krytyki Politycznej.

    „Michalski – Jak się patrzy na geometrię różnych europejskich „polityk wschodnich”, to znakiem firmowym polskiej „polityki wschodniej”, na obszarze sięgającym od PiS-u, przez Kowala, a skończywszy na Saryusz-Wolskim, jest „ostrzeganie” Europy przed Rosją, „wyciąganie” rozmaitych podmiotów spod „kurateli Moskwy”, a wreszcie zwracanie uwagi Europy na łamanie w samej Rosji standardów demokratycznych i praw człowieka. W zależności od partii czy nurtu zwykliśmy to nazywać „polityką jagiellońską” albo „polityką Giedroycia”. Z kolei tradycyjna polityka wschodnia najważniejszych stolic zachodnioeuropejskich polegała na próbie zbliżenia Rosji do Europy, nawet za cenę przymykania oczu na standardy czy zachowanie Rosji „w jej obszarze wpływów”. Czy rozmowy trójstronne nie dawałyby szansy na wyjście z tego pata i jednoczesną próbę zbliżenia do Europy i Ukrainy, i Rosji?

    Sikorski – Rozprawmy się jeszcze raz z uporczywym mitem. Giedroyc wcale nie był ideologiem polityki powstrzymywania Rosji. Wręcz odwrotnie, jego koncepcja miała polegać właśnie na jednoczesnym wspieraniu państwowotwórczych aspiracji naszych wschodnich sąsiadów przy normalizowaniu, układaniu sobie przez Polskę stosunków z Rosją. Czyli dokładnie to, co robimy.

    Michalski – To jest łatwe do pogodzenia na łamach emigracyjnego miesięcznika, szczególnie tak wybitnego jak paryska „Kultura”. Później jednak przychodzi test polityki praktycznej, test akceptacji takiej oferty przez Kreml. Także przecież słynna „partia polska” w Rosji, na którą Giedroyc liczył, składała się z ciekawych pisarzy i inteligentów, ale nie była siłą kształtującą politykę Kremla.

    Sikorski – Uważam za konieczne przypomnienie, czego naprawdę nauczał Giedroyc. Szczególnie tym wszystkim, którzy się na nazwisko Giedroycia w swoich koncepcjach polityki wschodniej powołują, niekoniecznie słusznie.
    O wiele ważniejsze jest to – mówię bez cienia złośliwości – że niedawna obecność prezesa Kaczyńskiego w Kijowie, wzywanie tam do wybrania przez Ukrainę kursu proeuropejskiego, jest ostatecznym przyznaniem wartości prowadzonym przeze mnie od kilku lat praktycznym działaniom na rzecz Partnerstwa Wschodniego. Uznano bowiem „politykę jagiellońską” nie jako ekspansję, ale przyciąganie naszych wschodnich sąsiadów do kręgu regulacji prawnych czy standardów cywilizacji zachodniej. Taka polityka jest w dzisiejszych czasach wykonalna tylko i wyłącznie poprzez uzyskanie wpływu na politykę całej Unii Europejskiej. A to jest możliwe tylko za pomocą aktywnej i lojalnej polityki budowania całej Unii i brania za nią współodpowiedzialności. Polska w ciągu pięcia lat istnienia Partnerstwa Wschodniego przekonała całą Unię Europejską – a nie było to łatwe, biorąc pod uwagę rzeczywiście różne tradycje polityki wschodniej paru dużych europejskich stolic – do umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą.

    Michalski – Co jednak nie zostało spointowane podpisaniem umowy.

    Sikorski – Mimo że cała Unia Europejska złożyła Ukrainie ofertę, powtórzoną w Wilnie przez wszystkich liderów UE w komplecie: Van Rompuya, Barroso, Ashton, Merkel, Camerona, Hollande’a, Komorowskiego… Na ten moment to nie wystarczyło. Ale proszę pomyśleć, jakie szanse miałaby Polska, przyciągając Ukrainę samodzielnie. I właściwie do czego, skoro Ukraińcy demonstrują dziś pod sztandarem UE. Budowa i konsolidacja Unii powinna być priorytetem polskiej polityki, bo ma kluczowe przełożenie na skuteczność naszej polityki wschodniej.”

    Jak widzisz Sikorski dyplomatycznie tłumaczy to co wcześniej przekazałem Ci eufemistycznie.

    Dodam, że rozmowa odbyła się pod koniec ubiegłego roku. Trochę się od tego czasu zmieniło w efekcie polityki jagiellońskiej. Mozna powiedzieć, że życie dopisało do treści wywiadu zaskakujące puenty.

    Całość pod linkiem
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ukraina/20131203/sikorski-granice-unijnej-soft-power-na-ukrainie

    Pozdrawiam

  286. Szanowny Andrzeju Faliczu
    Proszę się tak nie stresować. Dzisiaj Prezes wystąpił na tle rozgrzebanej budowy terminala gazowego, którego budowa opóźnia się już o dwa lata, pokazując jak mocno rządziciele są nieodporni na działania putinowskich „agentów wpływu”.
    Na to dictum, dzisiaj Tusk zatwierdził (opóźniony o kilka lat) projekt ustawy „łupkowej”, której kluczowymi elementami jest np. zwolnienie z płacenia podatków, czyli – za to, że Soros (który ma ok. 40 % firm i ich koncesji na poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego) będzie wydobywał polski gaz i Polakom go sprzedawał, to będzie zwolniony i brak obowiązku posiadania w firmach wydobywczych minimalnego, państwowego udziału. To zwolnienie podatkowe ma obowiązywać do 2020 a potem coś tam chyba z połowę tego co biorą od firm wydobywczych Skandynawowie. Projekt tej ustawy wypichcił Maciej Grabowski, znaczy ten, który niedawno opierniczył spółce „krzak” złoża miedzi obfitujące w złoto a zarejestrowanej w Luksemburgu i której mamusią jest spółka kanadyjska z dwoma emerytowanymi oficerami armii amerykańskiej w zarządzie.

    To wszystko wyjdzie przed wyborami, bo to super kąski są, więc tym notowaniom PO nie wróżę za dobrze. A jeszcze jak „ludność cywilna” która nielicznie stawi się przy urnach zobaczy na czele list takie tuzy intelektu jak np. Otylia, której beztroski kretynizm i nieodpowiedzialność zaowocował śmiercią jej brata, czy zużytego trenera jakiejś piłki itd. itd., to oczywiście notowania „wyszczelom na południe że hej”.

    Komisja Europejska na rozkaz cesarzowej Europy i wbrew europejskiemu prawu już w zasadzie zdecydowała o zgodzie na to, by rurą OPAL szło 100% gazu tam gdzie chce GASPROM i jedynie opóźnia wydanie decyzji w tej sprawie ze względu na krymską zawieruchę a jest to ewidentnie wrogi akt skierowany przeciwko Pollsce i swiadectwo skuteczności polityki zagranicznej. Cesarzowa ma w d…ie prawo unijne i Tuska i Polskę, co pewnie jutro się potwierdzi kończąc tym samym finalizowanie paktu – jak to określił kiedyś nasz zdRadek – „Ribbentrop Mołotow po nowemu”.
    To też przysporzy punktów platformersom, no nie?

    Miller również zdurniał i wystawia do parlamentu EU tancerkę na rurze, która mi się kojarzy z tekstem Szpotańskiego – „Przez łóżek sto przechodzi szparko, stając się damą i pisarką”.
    No ale synową ma z Ukrainy, to pewnie i jakieś sentymenty nim kierują

    Tak, że Andrzeju Falicz, Twój Prezes i PiS nie będzie wypadał źle na tym tle. Ich przeciwnikom pozostanie tylko straszenie Macierewiczem i Fotygą.

    Pozdrawiam, Nemer

  287. Tyle bzdur ponawypisywano ze ocz szkoda

    Tzw. naruszenie podstawowych zasad prawa międzynarodowego przez Rosję w przypadku jej wejscia na OD ZAWSZE rosyjski – i nigdy nie ukrainski – Krym, to mit wymyslony przez tuzy urzedujace w Langley, Virginia, USA. To oni, te tuzy zaborczej placowki amerykanskiej o nazwie CIA, sa sprawcami Majdanu i wszyscy o tym wiedza. Tzn., wszyscy wiedza ale nikt sie nie przyznaje, ze wie.

    Dokladnie tak samo jak bylo ze sfinansowaniem Rewolucji Pazdziernikowej przez Niemcow. Czy jak bylo z wydatkiem przynajmniej 200 mln USD 9thanks, Wiesku) na polska „S” w latach 1980-81. Pierwszy wydatek osiagnal swoj rewolucyjny cel. Rzad Kierenskiego padl, niemiecki wyslannik Lenin wszedl na jego miejsce. Przegral tylko cel strategiczny. Lenin nie umozliwil wygrania pierwszej wojny swiatowej przez Niemcow. Aszibka taka niebolszaja.

    Drugi wydatek musial poczekac na rezultat 8 lat. Cel strategiczny CIA – a wiec cel USA, a wiec cel NATO, a wiec cel Niemiec – zostal osiagniety w 1989 roku. Roku Cudow.

    Dzisiaj, na Ukrainie, oraz na Krymie, odbywa sie nastepna rozgrywka tego samego turnieju

  288. Nemer

    A propos przewidywanych klopotów z ruskim gazem.

    Za Deutsche Welle – Karl-Georg Wellmann (CDU), członek komisji Bundestagu ds. polityki zagranicznej o ewentualnym przykręceniu przez Rosjan kurka:
    „Nie można mówić o zależności, jeżeli z Rosji pochodzi 35 procent naszych dostaw, a zużycie gazu spada. Niemiecka gospodarka nie załamie się, jeżeli Rosja ograniczy dostawy. (…) Dużo większym problemem jest blisko stuprocentowa zależność Krajów Bałtyckich od rosyjskich dostaw. Na Polsce spoczywa szczególna odpowiedzialność, aby zwiększyć dywersyfikację dostaw gazu w tym regionie. Oczekujemy, że pomoże ona tym krajom w podłączeniu się do europejskich sieci (…) patrząc z zewnątrz trudno zrozumieć, dlaczego 25 lat po rozłamie Związku Radzieckiego Kraje Bałtyckie nadal niemal 100 procent energii pobierają ze wschodu.”

    Pozdrawiam

  289. Coraz bardziej podoba mi się konstrukcja myślowa thin tanku PiS, lansowana nie tylko na blogu przez jej zawodowych propagandzistów. W skrócie brzmi ona mniej więcej tak:
    PO wreszcie zdołała pojąć wielkość dalekosiężnej myśl śp. L.Kaczyńskiego. Ba! Zaczęła nawet ją realizować, może nie tyle za pomocą Partnerstwa Wschodniego, co za sprawą jego klęski. Niestety, zwyczajowa nieudolność Platformy i wciągnięcie do tej globalnej rozgrywki całej EU i na dodatek jeszcze Stanów,Kanady, Australii , Japonii, Nowej Zelandii, Japonii i o zgrozo Chin, nie mogła ujść uwadze głównego spadkobiercy.
    Dziś już, jak na dłoni widać, że plan taki, powieść się nie może w tak doskonałym kształcie, w jaki mierzył sam Prometeusz. O ileż bardziej finezyjny był zamysł osaczenie imperialnej Rosji w koalicji z mocarstwami pribałtiki z zachodu, a Mołdawię i Gruzję od południa i zepchnięcia Putina na plaże Morza Arktycznego. Wtedy jako , że to Polska byłaby (chyba) najmocniejszym ogniwem tego łańcuch, na tronie Kremla można by obsadzić jakiegoś kaczewicza i nie dość, że zaskarbić sobie dozgonną wdzięczność i podziw świata całego, ale też zapewnić sobie skokowy powrót naszej ojczyzny do należnego nam grona mocarstw globalnych. I wcale nie byłoby to najniższe miejsce na podium! Takie Niemcy, to płaciłyby nam volkswagena za każdy mer sześcienny gazu, a Francja to ze dwa peugoty! No Anglia, wiadomo! Nie bardzo ma czym płacić a ich funt, kłaka nie warty, to po starej znajomości, wzięłoby się ich do roboty przy malowaniu rurociągów i grabieniu tajgi. Ze Stanami, też wiadomo. Sojusz! Wy jedną półkulkę, my drugą i na razie spoko. A na Chiny, to razem mamy tyle atomu, że niech lepiej myślą o szyciu wygodniejszych podkoszulek niż o bilionowych nadwyżkach w dolarach.
    I tak mogło być bajecznie, gdyby tylko ciemne lemingi wybrały Lech wawelskiego na drugą kadencję. Było jeszcze dość czasu aby lemingi zrozumiały, jak rozumieją teraz. No, ale zamach na tego wizjonera wszechświata, niestety musiał się kiedyś powieść. Bardzo ostrożne opinie, wskazują, że to śmiertelnie zagrożony Putin w akcie desperacji, ważył się na ten zbrodniczy krok. Sam oczywiście był za słaby, wiec do spółki wziął reprezentacje lemingów, żydowską finansjerę i wszystkie inne pomniejsze ciemne siły z liberałami na czele, tego łez padołu. Testament poległego, okazał się jednak ponad epokowy. Swą siłą, lada chwila złamie lemingów, którzy na kolanach zaczną ściągać z całej Polski i emigracji do wawelskiej krypty.
    To najsłabsze ogniwo tego spisku. Już pękło! Starczyła do tego samoobrona Krymu. Nie trzeba było Stepana Bandery.
    No dobra. Skoro taka przemiana i nawrót lemingów ( swoją drogą to cholera wie do czego teraz tak lecą) to po co jeszcze potrzebny jest komu Kaczyński? Cel (no może nie aż tak bajeczny jak miał być) został osiągnięty…..Może więc chodziło o tempo? No, tu to faktycznie mogło być lepiej…. Gdyby tak, znany z bezgranicznego zaufania do wszelkiej inicjatywy i kapitału prywatnego przedstawiciel rządu PIS mógł decydować, to już dawno, dawno, dawno, temu mielibyśmy odrzucony pierwszy wniosek ExonMobil o zapytanie czy jest możliwość wyłonienia w przetargu polskiej firmy, która oszacowałaby zasoby gazu łupkowego, we wschodniej części gminy Łosice. A już niecałe pół roku później, przetarg na zachodnią rubież tej gminy, miałby szanse na wejście w procedurę odwoławczą. NSA, stosunkiem 2:1 rozstrzygnąłby na korzyść Orlenu, mam nadzieję
    No dobrze, porzućmy małostkowe kpinki i wróćmy do realiów.
    Teza o tym, że w związku z obecną sytuacją, PiS już nikomu nie jest potrzebny, bo to PO realizuje ich program, jest trochę naciągana. No niby realizuje, ale jednak nie udolnie.
    Gdyby to jednak Jarek, z Anią (MSZ) i Antosiem (MON) rozdawali dzisiaj karty, to już dawno sam Waszczykowski czopowałby po kolei ruro i gazociągi na naszej granicy, niczym Kmicic kolubrynę pod Częstochową, (no jednak awangarda sankcji) a z wieloma tu piszącymi, stalibyśmy w tasiemcowych kolejkach do rekrutacyjnych punktów. Tu to przynajmniej można by zrozumieć wymóg sytuacji. Oczywistym jest, że powietrzno desantowa z Krakowa, musiałaby wzmocnić ochronę samego Jarosława w całości, a bydgoska szefa MON. Elita musi chronić elitę, a taki szwadron ePass im. Daniela, to i na piechotę w tydzień zleciałby do Jałty. A tam, na plaży, wszyscy uściskaliby omdlałe od wioseł ręce Andrzeja Falicza. W końcu, przez Suez, miałby bliżej do nas niż przez Sund. A i my do niego.
    Skoro już jesteśmy w szale bitewnym….Troszkę może jeszcze w wojskowej terminologii….
    Jeden z czołowych analityków bloga, robi ostatnio nawroty przez oba skrzydła. Wszedł nawet w korkociąg i fika beczki. Jakoś wszyscy zlewali te popisy ale warczał już tak nad głowami, że niektórzy zamiast dalej chować głowę w ramiona, zaczęli wygrażać za nim. I nie potrzebnie. To za sprawą przeciążenia, ten analityk, nie zauważył drobnego niuansu. Trzymając się jego terminologii, że politykę Jagielońską zaczął uprawiać cały świat zachodni albo jak przenikliwie dostrzegł ów analityk, został w nią wciągnięty. No za mądry to ten świat zachodni nie jest, choć analityk chwali go gdzie indziej pod niebiosa…..No, wprawdzie nie jest znany z nadmiernej konsekwencji prezentowanych sądów, bo są wpisy gdzie chwali Tuska za wyważenie i umiar w rzeczonej kwestii. Sen za to spędza owemu analitykowi, jak to elektorat peowski przyjmie taką woltę pasterzy? Trudno odgadnąć na kogo swój elektorski głos odda teraz przy takim dictum ale z tego co słyszę, widzę, i czytam, to chyba tylko na Putino-filską Samoobronę…Wkoło już tylko same rusofobiczne jastrzębie po pisowskiej linii zostały.

  290. Halen

    po ostatnim Twoim poscie (23:56), innego rozwiazania niz zbanowanie, nie widzem, nie slyszem. Ani tez nie czujem. Ze to sie tak tu porobilo..

  291. Boze miej litosc i bron Ukraincow przed polskimi stypendiami.

    Katastrofalny stan polskiego szkolnictwa wyższego:
    „….Szczegółowej i bardzo krytycznej analizy w tej materii dokonał prof. Tadeusz Sławek, wieloletni wykładowca na Uniwersytecie Śląskim. W jednym z wywiadów, obszernie przedstawił główne przyczyny degrengolady w polskim systemie szkolnictwa wyższego. Są to m. in. biurokratyzacja uczelni, obniżanie poziomu kształcenia poprzez tworzenie wielkich placówek oświatowych, zatracenie umiejętności prowadzenia dyskusji akademickich, a także zbyt słaby głos środowiska naukowego wobec poczynań Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. ….
    nagminne jest przepisywanie czy wklejanie fragmentów np. Wikipedii nawet do prac magisterskich…”
    Przyczyna jest miedzy innymi
    dramatycznie niskie, nakłady z budżetu państwa na badania naukowe i prace rozwojowe w całym ostatnim dwudziestoleciu.
    Jako stały lejtmotyw pojawia się problem niedofinansowania uczelni, co skutkuje mizernymi płacami i dającą się już zauważyć selekcją negatywną

  292. wiesiek59 11 marca o godz. 16:49
    „Konstytucja Hawajów (…) deprawuje absolutnie…..”
    Widzę, że konsekwentnie umacniasz swoje antyamerykańskie fiksum dyrdum. Nauczyłbyś się chociaż angielskiego. Język wroga trzeba znać, no nie?

    Byłeś kiedykolwiek na Hawajach? Odkąd polskie ceny „dołączyły do Europy” takie wakacje zaczęły być – przynajmniej dla mnie – bardzo konkurencyjne cenowo w porównaniu z tymi w Polsce. Czy bardziej czy mniej atrakcyjne nie podejmuję się wyrokować, bo to kwestia gustu.

    Starszy kolega z pracy po przejściu na emeryturę kupił dom na Hawajach i teraz gorąco zaprasza swoich znajomych. Nie masz kumpla gdzieś na Pacyfiku, który nalegałby na twoje u niego wakacje?

    Poleciałbyś i sam mógł się zapytać tambylców, co oni sądzą o tych konstytucjach z wikipedii i jak bardzo są na najeźdźców wściekli. Dziwnie jestem pewien, że odpowiedzieliby tobie tym żartem:

    – Kochanie, może dzisiaj na jeźdźca?
    – Jaki najeźdzca?!
    – Amerykański, kur*a! Oprawca!!

    😉

    P.S. Studiuj pilnie poprzedni mój post z listą spraw, za które winien jesteś Ameryce pokorną wdzięczność.

  293. AF (0:31)

    „Boze miej litosc i bron Ukraincow przed polskimi stypendiami.”

    Celne. Zapomniales jednakze o najwiekszej pladze dzisiejszego szkolnictwa wyzszego w Polsce: PRYWATNE szkolnictwo wyzsze. Tam mozg staje i nie przestaje.

    „Prawo dotyczące dofinansowania z budżetu niepublicznych uczelni jest sprzeczne z konstytucją – orzekł Trybunał Konstytucyjny. Trybunał zajął się sprawą na wniosek rzecznika praw obywatelskich.”
    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,15111573,Jak_sie_w_Polsce_finansuje_uczelnie_niepubliczne_.html#ixzz2vhVT2X9q

    „Jak się w Polsce finansuje uczelnie niepubliczne? Niekonstytucyjnie!”

  294. Tanaka (20:02, 22:43)
    „Wydawanie miliardów na mgliste rzeczy jest nie tylko rozrzutne, ale i głupie oraz sprzeciwia się jednej z fundamentalnych zasad finansów unijnych: przejrzystości i racjonalności. Złamanie tych zasad szkodziłoby Eurowalucie i tworzyło sytuację korupcyjną, zbliżoną do ukraińskiej.”

    Wertuję podręczny słownik:
    – mgliste rzeczy? – kredyty i pomoc dla UA? ciekawe, że Putin też chce być rozrzutny, ale w pojedynkę. Co miałoby być nieprzejrzystego? Czy lokaty oligrachów, głównie rosyjskich, bo to Rosja eksportuje gaz, w bankach, w nieruchomościach, etc, są racjonalne i przejrzyste?
    = korupcja zbliżona do ukraińskiej? – przy prywatyzacji, czy w szkołach i szpitalach?

    Po prostu uważam, że to co robi się w Unii, te zakupy gazu (vide 23:22 o Gazpromie) i napychanie kabzy bezużytecznym oligarchom i finansowanie armii rosyjskiej oraz innych resortów siłowych FR jest nie tylko mało przejrzyste i nieracjonalne, to jeszcze politycznie głupie i głęboko niemoralne.

    Jeśli wytykanie Europie tego, co robił dzisiaj Radek Sikorski, co mówi Donald Tusk, co mówi Kwaśniewski i Cimoszewicz, oraz Goście Passenta jest polityką jagiellońską, jak utrzymuje Kartka z p, i antyrosyjskość kierująca odruchami to rzeczywiście … są to osiągnięcia sztuki naginania języka.

  295. zza kaluzy (0:42)

    „Starszy kolega z pracy po przejściu na emeryturę kupił dom na Hawajach i teraz gorąco zaprasza swoich znajomych. Nie masz kumpla gdzieś na Pacyfiku, który nalegałby na twoje u niego wakacje?”

    Odpusc ty te swoje wycieczki hawajskie. Na tym blogu

  296. Kartka z p.
    Poławiacze rosfobicznych odruchów się uradują, niemniej stwierdzę, że rzeczywiście Rosja naruszyła suwerenność Ukrainy. Czyż nie? Zanim napiszasz cokolwiek jeszcze do mnie, to odpowiedz na powyższe pytanie.

    Rusofilom i ślepym putynistom pozostaje udowodnić nie tylko, że Rosjanie na Krymie są zagrożeni przez nazistów, ale jeszcze to, że Janukowycz, ten i poprzednie rządy ich chronił i dopiero teraz pojawiła się nagła potrzeba. Osobiście uważam, że miejsce Krymu z historycznym Sewastopolem dwukrotnie ofiarnie bronionym przez żołnierzy rosyjskich jest w granicach Rosji (zakładam może niesłusznie, że Tatarom Krymskim to nie przeszkadza). Ale to nie jest, jak wiadomo, właściwa metoda rozstrzygania tego typu niedoskonałości granic i suwerenności państwowej.

    To jest przykład putynizmu, aby zagrozić sąsiadom, osłabić ich i podporządkować. Czy dostrzegasz rozmiary nacjonalizmu rosyjskiego w tym wydarzeniach? Czy bardziej obawiasz się nacjonalizmu ukraińskiego? Rozwiej moje wątpliwości.

  297. Orteq 12 marca o godz. 1:06
    „Odpusc ty te swoje wycieczki hawajskie. Na tym blogu”
    Plose pani, plose pani, ale to @wiesiek59 się zaczął tymi Hawajami rzucać!

    ***************
    Nie wiedziałem, że ty @Orteq tutaj za wikidajłę robisz. Programowo dajesz w dziób każdemu, kto ośmieli się wejść w koszulce albo szaliku o niewłaściwych kolorach? Coś zatem wam nie sztymuje w organizacji blogu, bo moim skromnym zdaniem jest to rola bramkarza. Popatrz jak to pięknie działa u redaktora Szostkiewicza!

  298. Dzisiaj sobie sprawem wszyskie dziela Lenina w przekladzie Murphy’ego na angielski.To nie jest dzielo dla byle glupkow.I mowi tesz o zagrozeniach faszyzmem i sitwo watykanska. Co mi sie tak pszypomina wzwiasku z awantura faszystow na Ukraine.

  299. Ted(ziu)

    Czys ty prawdziwy czy podrabiany, ponizszy link z twojego nadania pochodzi

    http://wirtualnapolonia.com/2014/01/31/rumunia-i-wegry-szykuja-sie-do-rozbioru-ukrainy/

    „Logicznym wnioskiem jest taki, że państwo rumuńskie nie tylko nie powinno wykluczać, ale nawet powinno starannie przygotować się do sytuacji, gdy stanie się nieuchronna ewentualna interwencja zbrojna w Północnej Bukowinie, okręgu Herc, Północnej i Południowej Besarabii, i, a dlaczegóż by nie, w Naddniestrzu, kiedy państwo ukraińskie nie będzie już w stanie utrzymać porządku publicznego na terytoriach zamieszkanych przez Rumunów.”

    I takim to sposobem udalo sie Rumunom zalegitymizowac putinowe wejscie na Krym w celu zabezpieczenia interesow ludnosci rosyjskiej tamze. Nie ma nic bardziej kojacego jak upewnienie sie ze znajdujemy sie po wlasciwej stronie historii

  300. Do; zza jakiejs tam plamy na Mapie Historii (2:33)

    „Programowo dajesz w dziób każdemu”

    Jestem zbudowany rozszyfrowaniem mojej blogowej misjii. Rzeczywiscie, mam takie zaciecie. Dac w dziob kazdemu kto tego dzioba nadstawia!

    Z Hawajami zes jednakze sie wychylil niczym filip z odpowiedniej trawki. I Wiesiek jest w tym nie pri czom. Blog ten, tutaj i teraz, jest blogiem dla KRAJOWEJ gawiedzi. Kto z tej gawiedzi z nad Wisly na Hawaje trafia? No kto? Ja bym te Hawaje pozostawil na znanej w krajku fali

    http://www.youtube.com/watch?v=dK9XnsuVHGw

  301. I urozmaicil podmoskiewskimi wieczorami. Ten sam gatunek sztuki!

    http://www.youtube.com/watch?v=T73xcVsdofc

  302. Orteq 12 marca o godz. 5:08
    „Z Hawajami zes jednakze sie wychylil niczym filip z odpowiedniej trawki. I Wiesiek jest w tym nie pri czom.”
    No jakże tak wypaczać historię bloga…

    @wiesiek59 szuka, szuka, szuka, ciągle szuka (ale tylko w polskiej wikipedii 😉 ) dowodów pod z góry wydany wyrok: Ameryka jest zła i niemoralna i w ogóle jedna wielka zdzira – hipokrytka. A najgorsze jest to, że Ameryka jest najsilniejsza i najsprawniejsza i żeby nie wiem co, to @wieśki59 mogą Ameryce zrobić to samo, co klient Panu Majstrowi.

    @wiesiek59 w swoim wpisie 11 marca o godz. 16:49 użalał się nad fatalnym losem rdzennych mieszkańców Hawajów wyzutych ze swojego królestwa. W taki to właśnie sposób niczemu, a już z pewnością nie ukraińskim rewolucjom ani polskim stypendiom nie winne Hawaje @wiesiek59 wplątał w ten krem. Albo Krym.

    A więc to nie ja, jakem zza, nie zrobiłem tego w celu bezwstydnego chwalenia się wakacjami. Zresztą co to za chwalenie – jak wspominałem, większy tytuł do chwały miałbym jadąc do Polski, bo u Rodaków wypada mi drożej niż na środku Pacyfiku. Takie to geograficzno – finasowe psikusy płata portfelowi historia.

  303. Dla otrzeźwienia, czego wolne media polskie nie publikują.
    Wizja katastrofy. http://sophico21.blogspot.com/

  304. Ciężkozimowy

    Rosja nie tyle naruszyła suwerenności Ukrainy co ją brutalnie, nawet nie dbając specjalnie o pozory pogwałciła.
    Tyle tylko, że nic nie wynika z konstatacji tego oczywistego faktu. Nic z tym nie można bowiem zrobić.
    I na tym polega własnie fiasko wschodniej-jagielolońskiej polityki.
    Taki beznadziejny jest jej finał.

    Pzdro

  305. Kartka z podróży
    12 marca o godz. 9:11
    Rosja nie naruszyła niczyjej suwerenności. Naruszono suwerenność Rosji, dokonując na jej progu agresji zagrażającej jej istnieniu. Agresji dokonał kryminalny kartel US/NATO jako dalszy ciąg sekwencji podbojów i zacieśnienia pierścienia wokół Rosji. Jedynego dziś gwaranta pokoju na globie. Dlaczego nie darłeś mordy, gdy padały bomby na Serbię, podbijano Irak, Afganistan, Libię, Jemen i Syrię. Putin dokonuje aneksji Krymu w sposób higieniczny, z muzyką i koncertami i nikt mu nie podskoczy. Inaczej na Krymie powstałyby liczne bazy amerykańskie. A tak nie powstaną, ku zmartwieniu Twojej chorej wyobraźni.

  306. do
    Kartka z podróży
    11 marca o godz. 16:22
    Dozyjemy jednak czasow rozpadu putinowskiej Rosji lub przynajmniej jej powaznego oslabienia.
    Saldo mortale

  307. zza kałuży
    12 marca o godz. 6:46

    Dokładnie ten sam numer przeprowadzono z Nowym Meksykiem……

    USA to kraj szlachetnych, idealistycznych ludzi, przekonanych o swojej wyjątkowości. Dzięki propagandzie medialnej…..
    Elity zaś dbają jedynie o swoje interesy.
    I potęgę gospodarczą i militarną USA.
    Wszak to one konsumują owoce działalności kraju.

    Do ulubionych metod stosowanych na całym świecie zaś, jest destabilizacja i osadzanie na stanowiskach przywódców własnych nominantów.
    Którzy pilnują ich interesów.
    Każda próba nacjonalizacji złóż, czy usamodzielnienia się, powodowała reakcję rządzących USA. Takich ingerencji było na świecie od czasów Theodore Roosevelta prawie 400……

    Wykreowanie Amerykanina jako człowieka w białym kapeluszu jest majstersztykiem propagandowym.
    Yankee go home zaś, to hasło głoszone w przeważającej części świata.
    Tego, w którym USA prowadzi przez dłuższy czas swoje INTERESY.

    Nie będę kruszyc kopii, o Arlington.
    Dla mnie cmentarz WOJSKOWY jest jednoznacznym określeniem.
    Komu przysługuje pochówek z asystą wojskową i umieszczenie jego nazwiska na płycie honorowej?
    Weteranom którzy umarli ze starości, czy też poległym w walce o amerykańskie interesy w różnych zakątkach świata?
    Nie mnie sądzić……..moge byc w błędzie.

  308. Szanowny Agencie wpływu,
    nie wiem dlaczego „dla otrzeźwienia”? Czyjego? Paul Creig Roberts pisze może ciekawie ale chyba trochę przesadza z niektórymi sprawami, bo co powiedzieć np. na to – http://eajc.org/page32/news43672.html w kontekście tego co on prezentuje?
    To jak to jest w końcu?
    Pozdrawiam, Nemer

  309. Dlaczego MSW zaprzestało finansowania? Nie wiadomo, bo resort jest w tej sprawie mało komunikatywny. Małgorzata Prusek, która zastępuje ministerialnego rzecznika, odsyła na urzędowego Twittera. Widnieje tam informacja, że „Leczenie rannych Ukraińców, przebywających aktualnie w Polsce, jest nadal finansowane z budżetu MSW” – ani słowa o pomocy nowym pacjentom. Okazuje się zatem, że to co miało być długofalową pomocą może się skończyć na krótkotrwałej akcji. Przyjaźń z Polską nie opłaca się na dłuższą metę?
    http://polska.newsweek.pl/polska-nie-zaplaci-za-leczenie-ukraincow-z-majdanu-newsweek-pl,artykuly,281934,1.html
    =================

    Fajnie by było, gdybysmy obiecując coś, byli KONSEKWENTNI w działaniu.
    Inaczej słowa naszych polityków będą tylko wzbudzać nadzieję i rozczarowanie w późniejszym okresie.
    Z Czeczenami było tak samo swego czasu…….

  310. Doszedłem do wniosku, że Polacy nie mają moralnego prawa krytykować Putina. Chyba, że sami będziemy się wstydzić własnej historii i własnych poglądów. Zainteresowanych odsyłam do swojej najnowszej notki, proszę nacisnąć mój nick.

  311. K r y m – inal tango Putina…………..
    Putin gra jarmarczna gre znaczonymi kartami. Jednoczesnie zaskakuje nas gra fantomow. Sam Putin jest jednak bryla, po czesci kopia pierwszego sekretarza, troche cara z domieszka ortodosji i nacjonalizmu. Bryla symbolizuje tu mocnego mezczyzne z obnazonym torsem. Przedwiosenna scena pasujaca do pogody we wschodniej czesci Europy.

    Do tanga graja Putinowi dumni narodowi muzycy. Graja na uczuciach dumy narodowej, nowonarodzoinej dumy narowej, tak uszkodzonej po 1989 roku. Sila i wladza ratuja rosyjska godnosc.

    Jednoczesnie pomagaja okazac pogarde wrogom, faszystom, feministkom, Amerykanom, sodomitom, Czeczencom, opozycjonistom, ktorzy zagrazaja ulubionej ojczyznie. Jezyk i mowa Putina sa zrozumiale gdy wylaczymy prace naszych mozgow, gdy wylaczymy z choru glosy tzw. opinii spolecznej. Bronia Putina jest propaganda (gaz i ropa sie skoncza). Putin nie jest tu monopolista (inwazja na Irak). Retoryka Putina znana jest z konfliktu w Gruzji; chronimy jedynie naszych obywateli (gdzie pozostaja obywatelki). W przypadku Krymu chroni Putin ziemie ojczysta. Na tejze ziemii zamieszkiwaly prawie wszystkie narody , oprocz Aztekow i Maori. Przy okazji warto przypomniec historie Katarzyny Wielkiej i Potemkina.

    Powtorzone za felietonista z BZ (T.Schimeck)

  312. agent wpływu
    12 marca o godz. 9:28

    Kartka z podróży
    12 marca o godz. 9:11
    Rosja nie naruszyła niczyjej suwerenności. Naruszono suwerenność Rosji,
    …”

    Chlopie a co ty sie tak martwisz o te Rosje.
    Zwlaszcza taka – putinowska.
    Nalezymy na szczescie do zachodu co jest o niebo lepsze.
    Kazdemu czlowiekowi I Polakowi z odrobina rozsadku i patriotyzmu zalezaloby na oslabieniu putinizmu i neoimperialnych mrzonek.
    Dostrzegli to nawet w PO…I Palikota.

    Rosjanie
    najpierw okupowali Polske przez ponad 120 lat.
    W szkolach nawet rozmawianie po polsku bylo zakazane a tysiace polskich patriotow skonczylo na Sybirze.

    Potem probowali w 1920.
    W 1939 podzielili nasz kraj wraz ze swoich przyjacielem Hitlerem, rozwalili ponad 20 tysiecy naszych oficerow strzalem w potylice, dziesiatki tysiecy wyslali znowu na Sybir by od 1945 do 1991 nas znowu okupowac i fundowac nam na sile ksiezycowy system PRL-u.

  313. W swoim komentarzu na stronach najważniejszej chińskiej agencji Ming Jinwei przypomina wydarzenia, jakie miały miejsce na Ukrainie. „Ukraińscy demonstranci, z poparciem Zachodu, obalili prorosyjski rząd i zmusili prezydenta do opuszczenia kraju” – czytamy. Dziennikarz nazywa te zdarzenia „upokarzającym ciosem” dla Kremla.

    Według chińskiej agencji, to zdarzenie mogło być dla Zachodu „wielkim zwycięstwem” na geopolitycznej arenie, jednak finalnie stało się inaczej.
    http://wiadomosci.onet.pl/chinskie-media-o-ukrainie-zachod-doprowadzil-do-balaganu/qlnbr
    ===============

    Gdzie dwóch się bije……..

    Amerykanie nie mogli pozwolić na zainstalowanie rakiet rosyjskich na Kubie.
    Rosjanie nie mogą sobie pozwolić na zainstalowanie NATOwskich rakiet na Krymie, czy w Gruzji.
    Czy to takie trudne do zrozumienia?

    Kissinger moim zdaniem bardzo trafnie zarysował sposób rozwiązania konfliktu.
    Ale, jastrzębie i maksymaliści jak na razie górą.
    WBREW opinii swoich społeczeństw.

    Na wojnie czy zaostrzeniu retoryki, zarabiają jedynie dostawcy zabawek.
    Tracą społeczeństwa.

  314. Torlin
    12 marca o godz. 10:28

    Doszedłem do wniosku, że Polacy nie mają moralnego prawa krytykować Putina.
    …”

    Tu nie chodzi o moralnosc ale o polska racje stanu.
    To duzo wazniejsze niz moralizowanie pozytecznych idiotow.
    Gdy rzuca sie na ciebie zly pies tylko wariat nie broni sie bo w dziecinstwie nadmuchal zabe.

  315. Torlin

    Tak przy okazji – czy mozemy krytykowac Putina jako torliny i falicze a nie zaraz jako Polacy…?

  316. Agent wpływu

    Dość ostentacyjne, powiedziałbym pokazowe pogwałcenie prawa międzynarodowego nastapiło. Specjaliści od stosunków międzynarodowych nie mają co do tego watpliwości. Zresztą nie trzeba być specjalistą by to widzieć.
    Ty w komentarzu jedynie uzasadniasz to pogwałcenie interesami Rosji. To propaganda.
    Nie zamierzam z tym polemizować, bo dyskusje o wyższości świąt wielkiej nocy nad bożym narodzeniem są bezproduktywne i jałowe.

    Pozdrawiam

  317. Delikatnie napomykam niektórym blogowiczom, że nasze indywidualne poczucia generowania myślenia przez nasze umysły, są złudą. Nasze podświadomości /nasze centra myśleniowe/ wchłaniają wszelki chłam wytwarzany przez inne podświadomości, np.”ekspertów”, dziennikarzy etc. przeżuwają to na miarę swoich możliwości, podrzucają to naszym świadomościom, a te bezmyślnie!!! wyłącznie „rzecznikują”.
    Wartość posiadają wyłącznie te nasze myśli, które otrzymujemy od naszych podświadomości ,niezainfekowanych informacjami zewnętrznymi.
    Doświadczenia wykazują, że osoby , którym do „zresetowanych ” medytacyjnie umysłów przekazano informacje / suche fakty/ o jakimś wydarzeniu, wszyscy uczestnicy takich eksperymentów, podawali takie same/prawie/ wersje opisu skutków takiego wydarzenia, które w nieomal 100% się sprawdzały.
    Jeśli chodzi o komentarze dotyczące spraw okołoukrainowych , to najsensowniej w charakterze powyższego mechanizmu, wypowiedział niedawno w tvn – generał Dukaczewski.
    Reszta „stada” działa już nakręcona swoimi emocjami/ kreator prymitywnych fałszywek/ i w ogólnym , wzrastającym szaleju , pcha nasz wspólny wózek nad skraj przepaści, grając w jednej drużynie z Putinem, Obamą, Tuskiem itd.
    Ostatecznie wygra ten, komu głupi fuks, z jeszcze głupszego franta przyfarci zupełnie na wariata.
    „Mędrcy” „wielcy gracze” itp. już stracili panowanie nad sobą i nad sytuacją. Jeśli entropia generowana przez nasz gatunek w chwili obecnej wejdzie na zbyt długi czas/kilka miesięcy/ w parametry minusowe, to nie ma takiej siły, która by zatrzymała III WŚ- /wielką śliwowicę/…/
    Tyle nawiedzonych pierdułek na dzisiaj.
    I tak wiadomo przecież, że premier Tusk zorganizuje Europę do uwolnienia się od rosyjskiego gazu i ropy naftowej, Putin się wyczerpie, a Rosja się zapadnie , Ameryka zrobi olbrzymią kasę na swoich łupkach , czym uratuje swoje finanse, a Chińczycy całość nakryją swoją bardzo cierpliwą łapką.
    Teraz najważniejsza jest coraz piękniejsza wiosna!!!

    Eligiusz

  318. Nemer
    12 marca o godz. 10:02
    Jak piszą ponad 60 procent konsumentów wolnej Polski nie miało w ręku książki. Jeszcze więcej nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Nie posądzam abyś Ty do nich należał. Chociaż? Niepokoję się natomiast, że i TY uległeś zmasowanej propagandzie przeciwko Rosji i Putinowi. Putin jest niewygodny dla NATO. O wiele lepszy był Jelcyn.

  319. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Pare dni temu w niemieckiej TV posadzona na przeciw siebie Egon Bahra & John C. Kornbluma, inaczej mowiac b. wywazone argumenty …

  320. “Począwszy od 11:00 GMT, 11 marca, 50 procent dostawców na Ukrainie zablokowało emisję zagranicznych kanałów radiowo-telewizyjnych, kolejni przygotowują się wprowadzenia tych samych restrykcji, oznajmiła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji Ukrainy.”

    Wygląda na to, że Ukraina już doszlusowała do UE, a do Polski na pewno, przynajmniej w kwestii mediów – tylko propaganda mainstreamu jest tam dozwolona.

    http://rt.com/news/russian-tv-suspended-ukraine-242/

    Czy przyszli dziennikarze ukraińscy w drodze do totalitarnej doskonałości dostaną stypendia w Polsce?

  321. Zauwazylem, ze zaden ze spiskujacych w blogosferze nie przyjmuje do wiadomosci, ze Ukrainki i Ukraincy Maja po prostu dosc obecnego (do ucieczki prezydenta) stanu rzeczy…..
    Saldo mortale

  322. Eligiusz
    12 marca o godz. 11:48 pisze, ze jego podswiadomosc jest wolna od nieswiadomosci. Sprzecznosc sama w sobie, czyli w jednej osobie?
    Saldo mortale

  323. ET
    12 marca o godz. 12:44

    Doskonałe spostrzeżenie.
    Tyle że oligarchów skupionych przy Janukowyczu i reprezentujących Rosję, zastąpili oligarchowie skupieni wokół Tymoszenko.
    Czy coś sie w życiu przeciętnego mieszkańca Ukrainy zmieniło w związku z tym na lepsze?
    Państwowy cycek jest bardziej dojony…….

    „Ksiądz na Pana
    Pan na Księdza
    a nam wszystkim
    zewsząd nędza”…….

    Zamiast dyktatu Moskwy, będzie dyktat MFW.
    Czy lepszy?
    Bardziej LUDZKI?

  324. ET

    Trudno się dziwić, że Ukrainki i Ukraincy mają dosyć.

    Filip Topolewski w tekście z lutego tego roku pt „Gospodarka Ukrainy – zepsuty element Europy” pisze:
    „Ukraina jest państwem biednym, skorumpowanym i fatalnie rządzonym. Zniewolona gospodarka, której bliżej do komunistycznego skansenu niż globalnego wolnego rynku, regulowana jest przez nieefektywne i skorumpowane państwo. Dla Kijowa czas stanął na początku lat dziewięćdziesiątych.

    PKB per capita naszych sąsiadów jest dwukrotnie niższy niż najbiedniejszej w UE Bułgarii. Jest też prawie czterokrotnie niższy niż Polski w 2003 r., gdy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej (w stałych USD). Co gorsze PKB Ukrainy, w stałych cenach USD, jest obecnie niższe niż w 1990, gdy ta miara dla Ukrainy była w zasadzie na tym samym poziomie co dla Bułgarii, i niecałe dwa razy niższa niż dla Polski.

    Przez ostanie ćwierćwiecze Ukraińcy nie tylko się nie wzbogacili, ale wręcz zbiednieli.

    Według Transparency International Ukraina jest najbardziej skorumpowanym państwem w Europie i zajmuje pod tym względem 144 miejsce w świecie. Z państw europejskich niższą korupcje odnotowuje zarówno Albania (116 miejsce), Białoruś (123 miejsce) oraz Rosja (127 miejsce). Na tym samym miejscu co Ukraina sklasyfikowane zostały takie państwa jak Kamerun, Nigeria, Republika Środkowej Afryki, Iran, czy Papua Nowa Gwinea. Ponad połowa państw afrykańskich radzi sobie z korupcją lepiej niż Kijów.”

    Całość pod linkiem:
    http://www.psz.pl/tekst-44850/Gospodarka-Ukrainy-chory-element-Europy

    Pzdro

  325. Andrzej Falicz (10:41)

    Idioci i wariaci dbajacy o polska racje stanu

    „Tu nie chodzi o moralnosc ale o polska racje stanu. To duzo wazniejsze niz moralizowanie pozytecznych idiotow. Gdy rzuca sie na ciebie zly pies tylko wariat nie broni sie..”

    Gdzies ty, nie-waraiacie i nie-idioto, sie dopatrzyl polskiej racji stanu na Krymie? W Rzymie? Czy w Tbilisi w sierpniu 2008? Bo to wtedy sp. Prezydent Tysiaclecia wyglosil swoje slynne przemowienie o Rosji zagrazajacej Polsce z Kaukazu?

    Oszolomstwo PO-smolenskie trwa

  326. Kartka z podróży
    12 marca o godz. 12:57

    Któż tak korumpuje te kraje?
    Rosja, Chiny, czy transnarodowe koncerny?
    Zezwalanie na łupienie swoich poddanych i kraju, ma wymierną cenę.
    Wsparcie własnego reżimu, dostawy uzbrojenia, pomoc gospodarcza uzależniona od „właściwego” stosunku do inwestorów.

    Łapówki dla Mobutu, czy innego nominanta, opłacały sie stukrotnie.
    Pomoc gospodarcza zaś, była fundowana z kieszeni podatników.
    Krwawe diamenty, złoto, czy ropa, to nie wymysł dziennikarzy przecież.
    Sponsorowanie przewrotów, czy najemników w Mali, Czadzie, również.
    Dostawy surowców maja swoja cenę.
    Utrzymywanie tubylców w biedzie, również.
    Mają produkować TANIO i bez żadnych praw pracowniczych.

  327. ciężkozimowy
    12 marca o godz. 0:57
    Kraje unijne kupują w Rosji konkret: np gaz i dają konkret: pieniądz.
    mieszanie tego z „niemoralnością” w postaci finansowania z tych samych pieniędzy np., rosyjskiej armii prowadzi do paranoi. Należałoby skasować świat i jego wszystkie transakcje.
    Finansowanie przez UE Ukrainy w obecnym stanie rzeczy jest mgliste, bo za konkret w postaci pieniędzy nie wiadomo co się dostanie. Wiadomo, że w wielkiej mierze nie to, na co się ma nadzieję.
    To czyni wielką różnicę. Nie trzeba wertować podręczników by to pojąć.

  328. Moim zdaniem, Polska Racja Stanu, to HANDEL z CAŁYM światem.
    Bez ograniczeń ideologicznych, czy politycznych.
    Wszystkim co produkujemy……

    Tak robią kraje bogate.

    Sankcje gospodarcze wypychaja nas z rynków, na które wchodzą inni.
    Nie mający takich skrupułów.
    Przeciez ma być wolna konkurencja i WOLNY handel?

    Pan Prezydent odwiedził Iran, Turcję- kraje nieco odstające może od idealnego wzorca DEMOKRACJI, ale o olbrzymim potencjale wzajemnie korzystnych transakcji handlowych.
    Z Rosją i Ukrainą powinno byc tak samo.
    Miliardy do zarobienia i tysiące miejsc pracy w produkcji na tamtejsze rynki.

    To co jest dobre dla polskiego pracownika, powinno być dobre dla Polski.
    A geopolitycy niech się kłócą o strefy wpływów, kontrolę, imponderabilia.
    Tym sie ludzie nie najedzą…..

  329. „Arogancja i pycha Waszyngtonu pchają do wojny”

    Cytat z wypowiedzi pana Paula Creig Robertsa. Funkcjonariusza administracji prezydenta Reagana, swojego czasu:

    „W niektórych kręgach do świadomości społecznej docierają teksty Stephena Lendmana, Michela Chossudovskiego, Ricka Rozoffa, moje i kilku innych w kwestii zdania sobie sprawy z poważnego zagrożenia z kryzysu, jaki Waszyngton stworzył na Ukrainie. Politycy — marionetki, których Waszyngton chciał umieścić u władzy na Ukrainie, stracili kontrolę nad sytuacją na rzecz zorganizowanych i uzbrojonych neonazistów, którzy atakują Żydów, Rosjan i zastraszają ukraińskich polityków. Rząd Krymu, rosyjskiej prowincji, którą Nikita Chruszczow uczynił częścią Ukrainy w latach 50. XX w., dezawuował nielegalny rząd, który nielegalnie przejął władzę w Kijowie, oraz poprosił Rosję o ochronę. Ukraińskie siły zbrojne na Krymie przeszły na stronę Rosji. Rząd Rosji ogłosił, że będzie również chronić dawne rosyjskie prowincje na wschodzie Ukrainy. Aleksandr Sołżenicyn zauważył, że było głupotą Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, aby oddać historyczne prowincje Rosji Ukrainie.”

    Czy swiat przestal sluchac Slzenicyna

  330. A ja jestem ciekaw, czy Rosjanie nareszcie przestaną psuć turystykę w Europie, wszak teraz nie tylko do Soczi każdy z nich może sobie jechać wypocząć, ma teraz całe wybrzeże Krymu do plażowania. Nie tak dawno POLITYKA donosiła, że są już miejsca w Europie, w których bogatych turystów z Rosji się nie obsługuje, nie mogą rezerwować całych knajpek tylko dla siebie i rozdawać wysokich napiwków, bo to wykańcza lokalną branżę turystyczną.
    Parę lat temu na wakacjach spytałem rosyjskiego turystę o wypoczynek na Krymie, a on zrobił taką minę, jakby szklankę octu miał wypić. Mówi mi, przyjacielu, ja wolę tu wypoczywać, bo raz, to tu jest taniej, a dwa, nie muszę znosić krajowego niewyobrażalnego chamstwa. Oprócz tego, powiada, zawsze mogę się przedstawić, że jestem z Ukrainy, albo jakiejś innej byłej republiki radzieckiej, żeby nie świecić ze wstydu oczami przed rozmówcą.
    Ruscy sami się nie lubią, a tu niektórzy namawiają mnie, żebym ich polubił. Za co mam ich lubić?

  331. Tego sie nie da czytac, chwala bogu, ze przy przesuwaniu myszka strona mi skacze, to se czytam tylko niektore kawalki i to mi wystarcza, azeby zaspokoic moj masochizm. Obsesja jednostronnego widzenia swiata na podstawie na podstawie wyrwancych cytatow jest tylko obsesja. I jak ja moge w to wierzyc, skoro nawet nie mozna uzgodnic, bo w Polsce wiedza lepiej kto jest chowany na cmentarzu Arlington, albo jak okrutny los spotkal Hawaje. A skad to sie wzielo na watku o stypendiach?
    Kiedy my bierzemy stypendia i modlimy sie, zeby bozia dala jakies na uczelnie amerykanska – to jest dobrze. Stypendia z Ameryki sa naogol z roznych fundacji, czyli prywatne. Jednak nie jest tak, ze wogole nie przeklada sie to na amerykanskiego podatnika, a nikt nie narzeka.
    W Polsce jest tez bardzo wielu milionerow, ktorzy mogliby ufundowac stypendia i sobie odpisac od podatku. Nikomu z was nie przyszlo to do glowy, tylko od naszego – wara.
    PS. Nie watpie, ze z przyczyn pryncypialnych ogromna wiekszosc forumowiczow, nie wyslalaby dziecka na leczenie do Ameryki, ani nie pozwolila jechac tam na stypendium. Zawsze mozna jechac na leczenie i nauki do Moskwy.

  332. Sensacyjna wiadomość.

    Pis po wyborach do PE zamierza zmienić frakcję.
    Z frakcji konserwatystów i reformatorów czyli euroszkodników chce przejść do frakcji chadeckiej – tej w której w tej chwili są eurodeputowani z PO i PSL.
    To się Angela Merkell ucieszy!

    Pozdrawiam

  333. Orteg’a; 4:49.

    Jam jest prawdziwy i to byl moj link,ale nastepny na dole z godz 3:33
    juz nie,to Andrzejek znowu sie odgryzl.
    Za kilka dni wyjezdzam na urlop i nie mam teraz czasu na dluzsza
    dyskusje,moze jeszcze podam jakies linki i cos napisze i to wszystko.
    Nie bede ciebie wychwalal bo wiem ze tego nie potrzebujesz,ale to co
    piszesz w przeciwienstwie do AF; ma jakas logike i sens,tak trzymaj.
    http://polish.ruvr.ru/2014_03_10/Podwojne-standardy-jako-ulubiony-srodek-Zachodu-3257/
    Tak trzymaj.

  334. No j dobrze, Ted(ziu). Spij spokoinie

  335. Wymownym przykładem stosunku Rosjan do wartości demokratycznych są wyniki sondażu opinii publicznej przeprowadzonego przez centrum Lewady w sierpniu 2013 roku, zgodnie z którym Rosjanie bardziej cenią sobie porządek w państwie niż przestrzeganie praw człowieka.

    Jakiej więc demokracji chcieliby Rosjanie (jeśli jakiejkolwiek)?

    Większość Rosjan uważa, że Rosja potrzebuje swoistej demokracji, odpowiadającej tradycji narodowej i specyfice państwa. Z całą pewnością rosyjskie społeczeństwo nie życzy sobie ponownych prób dostosowania zachodnich standardów do rzeczywistości rosyjskiej, bo obawiają się, że taka sytuacja będzie przypominała terapię szokową z czasów Jelcyna.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dr-olga-nadskakula-sila-putina-wynika-z-braku-alternatywy/jsxt3
    =================

    No i jak takich demokratyzować?
    Więcej misjonarzy, czy napalmu?

    Bardzo ciekawy tekst, nawiasem mówiąc.
    Niełatwo tych ruskich zrozumieć.
    Byc może, przez ostatnie sto lat przeżyli za dużo szoków?
    Dlatego tak bardzo cenią przewidywalność i stabilność?

  336. Śleper (13:44)

    ” Ruscy sami się nie lubią, a tu niektórzy namawiają mnie, żebym ich polubił. Za co mam ich lubić?”

    A po co masz ich lubic? Wystarczy zebys respektowal ich SILE

  337. Kartka z p. (9:11)

    Co z tego wynika?

    Z etykietowanej przez Ciebie „polityki jagiellońskiej”, propagpwanej przez L. Kaczyńskiego a teraz rzekomo przejętej przez Tuska wynika co nieco:

    1. Niemcy, prasa (także SZ i FAZ), pani kanclerz muszą przedstawić swoją alternatywną metodę na stosunki z Kremlem i GAZPROMEM – i to jest dobre moim zdaniem, dla Niemiec i dla Unii. Piszą, że w poniedziałek „Tusk przeholował”, że Polska chce przekuć kryzys ukraiński na własną korzyść – i to dobrze świadczy o polityce polskiej.

    2. Imperatorowa Angela musi dostrzec, że jej obecne metody na Putina nie działają i toczy się dyskusja na ich temat z udziałem SPD. NYTimes pisze, że „Merkel w obliczu ukraińskiego kryzysu odkrywa granice swoich stosunków z Putinem”. http://www.nytimes.com/2014/03/13/world/europe/on-ukraine-merkel-finds-limits-of-her-rapport-with-putin.html?hp&_r=0

    3. Polityczna orientacja i jej ocena zależą od wydarzeń w terenie (on the ground). Inna była sprawa z Gruzją w 2008, inne są okoliczności na przełomie 2013/14. Nie będę wyliczał. Wiele w międzyczasie zaszło, także w relacjach polsko-rosyjskich. Ale sztampowe przykładanie matrycy pt. FIASKO POLITYKI JAGIELLOŃSKIEJ zachwycać może tylko co młodsze i niezorientowane gimnazjalistki.

  338. Ciężkozimowy

    W tym rzecz, że Niemcy nic nie muszą.
    A Tusk może sobie przeholowywać do woli w kazdej dziedzinie. Jego przeholowywanie czy niedoholowywanie nie ma bowiem dla UE żadnego znaczenia.

    Pzdro

  339. Rosja jest jak początkujący łabądź na jeziorze

    Trzeba jej teraz pomóc. Rosja nie chce negocjować, z Ukrainą, z Niemcami, z USA … inaczej niż na jej warunkach, które są pryncypialnie nie do zaakceptowania, są chybotliwe i niezbyt koherentne. Trzeba wyjść Rosji naprzeciw.

    Mówi się o „daleko posuniętej autonomii Krymu”, o „federalizacji Ukrainy”, o „finlandyzacji” (co to może znaczyć w przypadku tego kraju w XXI wieku?). Ktoś musi w sposób zdecydowany przedstawić pakiet rozwiązań do negocjacji. Kto? Obama czy Merkel?

    Zapewne oni oboje, Obama z pozycji globalnej polityki i „zabezpieczenia” oczywiście nieustających imperialnych apetytów Rosji; Merkel z pozycji interesów gospodarczych i politycznych Unii i całej Europy z Rosją włącznie. Polska ma rolę do odegrania, ale proszę bez przezywania doktryny Tuska „polityką popisową”, czy „dziedzictwem prezydenta Kaczyńskiego”. Proszę na tę chwilę zapomnieć o istnieniu PiS, bo ta formacja niczego Polsce nie daje. Liczą się jeszcze takie nazwiska i ich opinie: Sikorski, Cimoszewicz, Belka, Kwaśniewski …

  340. TUP-tup-TUP Kartko sobie tup …
    Skoro wszystkie niemieckie gazety o polityce Tuska piszą …
    … eh, TUP-sobie-TUP (Ty i tak wiesz lepiej).

  341. Wiesiek 13:27
    Aby tak pojmowanej racjia stanu, mogła być w pełni wydatna, muszą zaistnieć w relacjach wzajemnych, pełne mechanizmy funkcjonowania wolnego handlu i konkurencji. Rosja Putinowska, mino, że głaskana przez wszystkich do tej pory, takich warunków nie spełniała. Od widzimisię cara, zależy bowiem czy handel taki będzie się w ogóle odbywał, a jeżeli już to jak długo bez radykalnej zmiany warunków. Dzisiaj nie bierzemy
    świnek, jutro może nie damy gazu, po jutrze, nie wpuścimy TIR-ów, w sobotę doprowadzimy do bankructwa dowolną firmę administracyjnymi środkami albo innym ukazem a w niedzielę unieważnimy przetarg, bo włoska firma dała w łapę i rozpiszemy nowy,który wygra uczciwie firma szwagra, naszego wujka ze strony babci Wiery.
    Nabudujesz na takiej stabilnej konstrukcji?

  342. Kongres powinien przyjąć ustawę autorstwa kongresmena Teda Poe o reformie monetarnej. Ustawa ta nakazuje Rezerwie Federalnej wskazanie momentu w przyszłości. Cena złota jaka wówczas będzie kształtowała się na rynku stanie się punktem odniesienia w prowadzeniu polityki pieniężnej. Na mocy ustawy Fed zostanie zobowiązany do zwiększania podaży pieniądza, gdy cena złota rośnie i zmniejszania podaży, gdy cena złota spada, tak aby wahania nie były większe niż +-2 proc.

    Reforma walutowa uzdrowi dysfunkcjonalną politykę pieniężną naszego kraju. Jako efekt uboczny, reforma walutowa w Stanach Zjednoczonych pozbawi Władimira Putina przychodów i dewiz, które pozwalają mu prowadzić agresywną politykę.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/mozna-wypchnac-rosje-z-ukrainy-dzieki-polityce-silnego-dolara/
    ===============

    Powiązanie dolara ze złotem?
    USA nie ma tyle w skarbcu…..

    Niemcy niedawno zaczęły przemieszczanie swych rezerw złota do kraju.
    Z USA miało zmienić dyslokację 3 000 ton.
    Czy oni wiedzieli już wcześniej o czymś?

    Tania ropa jest dobra dla gospodarki świata.
    Pytanie, czy dla koncernów naftowych?
    Skoro są sponsorami kampanii wyborczych w wielu krajach świata, to chyba takie pociągnięcie WBREW ich interesom nie przejdzie.
    7 sióstr ma spore wpływy na świecie…..i ciągle dochodzą nowe….
    Poza tym, czy byłoby to w interesie szejków, Brazylii, czy Wenezueli?

  343. halen
    12 marca o godz. 15:12

    Najlepiej przekupstwo widac na rynku zbrojeniowym.
    WSZYSTKIE firmy sporo płacą decydentom zakupów.
    Ostatnio, ponad miliard- helikoptery dla Indii od Augusta- Westland.

    Czeski rząd niedawno też na tym popłynął……

    Jak wiec mówić o wolnym handlu?
    Skoro korumpuje sie decydentów dzierżących państwową kasę?

  344. W wywiadzie udzielonym mi przed kilkoma laty Aumann powiedział tak: „Nie powinniśmy używać ekonomii jako broni dyplomatycznej, bo nie jest ona dobrym narzędziem zastraszania. Nie ma żadnych historycznych dowodów, że embarga mogą zmienić politykę na pożądaną. Embarga mogłyby być skuteczne wyłącznie w wypadku małych i słabych krajów.”
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/kto-embargiem-wojuje-sam-na-nim-traci/?skad=newsletter20140311
    =================

    Mniej więcej, naszej klasy wagowej…..

  345. Feliks Stychowski
    12 marca o godz. 12:08 oglada dobra publicystyke…..
    Saldo mortale

  346. @Andrzej Falicz 12 marca o godz. 10:37
    =========================
    .
    >>> Rosjanie najpierw okupowali Polske przez 120 lat. W szkolach nawet rozmawianie po polsku bylo zakazane, a tysiace polskich patriotiw skonczylo na Sybirze.
    >>>>
    .
    Brytania, ( z jakiegoś bliżej nieznanego powodu zwana Wielką ) okupowala Walie Szkocję i Irlandię ( min.; trzymajmy sie tylko tego dla uproszczenia ) o wiele dłużej niż 120 lat. Nieporzadany element zsylala do Australii, ktora wtedy nie była, tym czym jest dzisiaj, lecz, I”ll have you know, ichnym Sybirem.
    Swoj Sybir miała też np. Francja, ( ahh, France, douce France, ta jutrzenka swobody… ), jeszcze dobrze po IIWS.
    W szkolach walijskich, mówienie dzieci po walijsku bylo zabronione pod groźbą kar cielesnych ( czyli, mówiąc prosciej, bicie kijem po tylku ). To jeszcze w czasach gdy ja bywałem w szkole.
    W której mnie nikt kijem po tylku nie bil, ale, trzeba tu przyznać, ja nie probowalem mowic w mojej szkole po walijsku…
    No i moj kraj ( PRL ) nie byl tak zaawansowany cywilizacyjnie jak Brytania ( z jakiegoś bliżej nieznanego powodu zwana Wielką ).

    Mówię o walijskich szkolach, bo spotkalem Walijczyka, ktory tego doswiadczyl na własnej d..ie i mi to potwierdzil z pierwszej d… ehemm… ręki.
    O szkolach irlandzkich czy szkockich sie nie wypowiadam, bo nie mam relacji z pierwszej d… ehemm… ręki.
    …….
    …….
    Tak, tak… a w Ameryce Murzynów biją…
    Wiem, wiem…
    ……………
    Skad takie durne argumenty sie biorą? Lepszych nie ma…?
    ( Ta ostatnia uwaga nie tylko do Pana AF, ktory się akurat nawinął, ale generalnie, rzucona w czasoprzestrzeń… )

  347. Potrzeba przekucia klęski ukraińskiej w sukces przybiera komiczny wyraz.

    Gazeta Wyborcza relacjonując konferencję prasową Angeli Merkell i Donalda Tuska licząc na sklerozę czytelników wybija na czerwono: „Umowę stowarzyszeniową z Ukrainą powinniśmy podpisać w przyszłym tygodniu”.
    Tymczasem jak sobie przypominam w przyszłym tygodniu ma być podpisana tzw „część polityczna” umowy stowarzyszeniowej.
    Natomiast podpisanie samej jej istoty czyli części handlowej, która budziła niechęć Rosji (chodzi o tzw. DCFTA – umowę o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu) z przyczyn oczywistych odłożono na czas bliżej nieokreślony.
    Dla podpisania umowy handlowej nie uzyskano akceptacji na szczycie UE.
    Rzeczpospolita powołując się na Pia Ahrenkilde Hansen, rzeczniczkę KEP informuje, że podpisanie pełnej umowy nastąpi, jak pozwolą na to warunki. Bowiem obecne władze ukraińskie jako przejściowe nie są uznawane za dość wiarygodne, żeby podpisać daleko idące porozumienie z UE.

    Pozdrawiam

  348. Nie, to nie Gazety Wyborczej pomysł z podpisywaniem umowy stowarzyszeniowej w przyszłym tygodniu.
    Gazeta relacjonuje dokładnie to co mówił premier. To premier Tusk twierdzi, że w przyszłym tygodniu będzie podpisywana umowa stowarzyszeniowa.
    Ach, ta potrzeba sukcesu … .

    Pzdro

  349. Zrobiłem bardzo szybki przegląd prasy węgierskiej w temacie Ukraina.
    Nepszabadsag (nol.h) – zero informacji. Może gdzie coś napisali, ale zmienili format i nic nie można znaleźć.
    Nepszava (.hu) 4 wiadomości – w dwóch powielane informacje o stanie ukraińskiej armii, w obu wymieniono informację o ilości – 6.000 żołnierzy wojsk lądowych gotowych do działania.
    Z dwóch pozostałych artykułów jeden to doniesienie o tym, że w nocy spalono pomnik na przełęczy Werecke (przełecz tucholska http://pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%82%C4%99cz_Tucholska ) a w drugim informacja o tym, jak bojówka Prawego Sektora ”zdymisjonowała” sędziego na zamieszkałym przez Węgrów Zakarpaciu.

  350. Ted!
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/03/09/najlepsza-pomoc-%E2%80%93-stypendia/#comment-453343
    informacja dla mnie niesamowita. Nie znałem tych materiałów. To, że z hotelu padały strzały to niby wiadomo było (to że hotel był okupowany przez Majdan już dotarło tylko do tych co się tematem interesowały) To co mnie zaskoczyło, to to iż tak łatwo można zidentyfikować miejsce strzału, a jeszcze bardziej fakt, iż operator kamery mógł współpracować ze snajperem.

  351. Indoor Prawdziwy

    A jak ta bojówka sędziego zdymisjonowała?

    Pzdro

  352. Zachęcony czyimś komentarzem postanowiłem kupić Przegląd (Tygodnik). W kiosku na przystanku pani mówi: ”Nie ma” – na pytanie ”Jak to nie ma?” odpowiedziała – ”W poniedziałek dostałam, w poniedziałek zeszły”. Tygodnik Polityka leżała. Po drodze do pracy mam jeszcze trzy kioski, okazało się że w każdym kiosku Przeglądu brakuje bo wykupili (specjalnie zapytałem – nie zamawiacie czy zabrakło?). Tygodnik Polityka leży. W końcu ostatnim kiosku pogadałem o tygodnikach i w końcu zapytałem ”A Polityka?”
    Odpowiedź (dosłownie): ”Skolko ugodno. Nikt tego nie kupuje”.
    Pozdrawiam Redakcję Spółdzielni. Chyba żyjecie ze sponsoringu.

  353. O wyższości wyobraźni nad(pseudo)analizami

    Ciocia Zosia ze Szczecina straszy kolejnymi analizami. Nie swoimi tym razem, a prof. Paula Craiga Robertsa oraz dra Jerzego Kozakiewicza. Pierwszy twierdzi, że Skorumpowane rządy w Polsce i Czechach zostały opłacone, by przyjąć amerykańskie bazy rakietowe i radarowe, co sprawia, że marionetkowe państwa polskie i czeskie stały się głównymi celami nuklearnej zagłady oraz, że Kijów został przejęty przez ultra-nacjonalistycznych neonazistów. Banda ultra-nacjonalistycznych zbirów jest ostatnią rzeczą, jaką Unia Europejska chce lub potrzebuje jako państwo członkowskie. Drugi w podobnym tonie, podpierając się analitykami z kanadyjskiego Institute of Global Research, oznajmia, że Ukrainą rządzi dziś osadzony przy użyciu siły i mający polityczne poparcie Departamentu Stanu USA „rząd neo-nazistowski” . Cóż, każdy może kochać jak chce i jak potrafi. Profesor
    Paul Craig Roberts jednak konfliktem nuklearnym nie straszy, a dr Kozakiewicz straszy. Bowiem, co będzie – pisze – jeśli Rosja spacyfikuje obecny chaos na Ukrainie i przywróci ten kraj do politycznego i społecznego ładu. Nie będzie to, rzecz jasna, ład neo-nazistowski ale zapewne jakaś forma twardych rządów autorytarnych, kontrolowanych w pełni i administrowanych z Moskwy. Czy taki scenariusz jest niemożliwy? Ależ możliwy najbardziej ze wszystkich. Ma on tylko jedną alternatywę, jaką jest wojna nuklearna. Obaj uczeni mężowie (dr Kozakiewicz nie dość, że mąż uczony, to jeszcze były ambasador) jakby zapomnieli o jednym, w tych swoich zacietrzewieniach w oglądaniu ultra-nacjonalistycznych neonazistów i skorumpowanych polityków polskich i czeskich; zapomnieli, mianowicie o groźbie zdestabilizowania połowy Europy i połowy Azji terroryzmem islamskim. Groźnym zarówno dla państw Unii Europejskiej, jak i Rosji czy Chin. Wyobraźni musi co uczonym mężom nie stało.

    Podobnie jak nie staje jej (tej wyobraźni, znaczy się) cioci Zosi ze Szczecina, która zadowala się odkrywaniem znienacka kołderki swego siostrzeńca, aby wykrzyczeć na całe mieszkanie, że młodzian brzydko się pod kołderką zabawia sam ze sobą. O tym, że młodziankowie w wieku pokwitania częściej trzymają ręce pod kołderkami, niż nad nimi, każda rozsądna ciotka wie, nagłe jednak zrywanie kołderek może doprowadzić do stresu, traumy, znienawidzenia ciotki i zemsty. Choćby przez nasikanie do ciocinej zupy ścichapęk. O tym też, że polityka bywa brudna i brutalna, wiedzieć także powinni byli doradcy prezydentów amerykańskich oraz byli ambasadorowie. Ci dwaj, na których „analizy” powołuje się ciocia Zosia ze Szczecina, zdają się tego nie widzieć, albo lilie przeczyste udają. Kłamiąc w żywe oczy, zresztą. Gra bowiem w tej całej „hecy” ukraińsko-rosyjsko-amerykańskiej zbyt jest poważna, aby zbywać ją epitetami w rodzaju „ultra-nacjonalistyczne zbiry”, czy „ład neonazistowski”. Gra toczy się o to, aby nie została przekroczona granica zagrożenia, a ta zaczyna być wyraźnie nie dostrzegana przez jej czołowego gracza – Władimira Władimirowicza Putina mianowicie. Gdy Putin w 1984 roku zaczął uczęszczać do szkoły szpiegowskiej w Moskwie, na co czekał całe lata, to po ukończeniu przez KGB-istę nauki, otrzymał w charakterystyce przyszłego szpiona, że absolwent ma obniżony próg poczucia zagrożenia, co u kierowcy rajdowego jest zaletą, u przywódcy światowego mocarstwa zaś – już nie.

    Co do tego wszystkiego ma wyobraźnia? Wszystko. Inny były ambasador, jeno w w Indiach, Sri Lance i Nepalu, obecnie zaś dziennikarz (między innymi „Polityki”), Krzysztof Mroziewicz, na łamach portalu „Studio Opinii” (10.03.2014.) opublikował następującą myśl: Poza tym, panie Putin, weźmy jeszcze, zanim pójdziemy na bankiet z toastami, taki oto pasztet: Barack Obama ma wycofać siły z Afganistanu. Którędy, jeśli obłoży teraz Rosję sankcjami? Droga odwrotu prowadzi tym samym szlakiem, co droga zaopatrzenia – porty bałtyckie, Gruzja, Morze Czarne, Kazachstan, Uzbekistan. Amerykanie płacą za to Rosji miliard dolarów rocznie. To nie są pieniądze. Jeśli Obama nałoży sankcje, Putin nałoży retorsje. Którędy wycofywać sprzęt? Przez Kazachstan i Chiny? A może do Władywostoku? Czy najgorszą z możliwych dróg – przez nieistniejącą granicę afgańsko-pakistańską do Karaczi? A może sprzęt pozostawić prezydentowi Karazjowi, żeby jutro uzbroił talibów? Pan, panie Putin, chyba wie, co to jest Afganistan. Chce pan uzbrojonych w najnowszy sprzęt amerykański talibów, którzy zastosują po swojemu „doktrynę Putina” w Czeczenii i u nas w Xinkiangu, czyli – jak oni to mówią – w Ujguristanie? Więc może warto coś zrobić, żeby Obama wycofał się z sankcji przeciw Rosji i z Afganistanu i żeby pan nie musiał blokować mu w rewanżu drogi odwrotu?. Mroziewicz ową niewesołą refleksję włożył w usta Xi Jinpinga, prezydenta Chin, jako wyobrażoną przez siebie (Mroziewicza, znaczy) rozmowę, którą Xi mógłby odbyć z prezydentem Putinem. Czy Xi Jinping wykazał się aż taką wyobraźnia? Wysoce prawdopodobne. Turkiestan Chiński, czyli Ujguristan zamieszkały jest w 60 procentach przez muzułmanów Ujgurów, a w 40 procentach przez buddyjskich Chińczyków Han, którzy żelazną ręką rządzą ojczyzną Turków. Jeśli dodać do tej malowniczej układanki, że Ujgurowie są w większości bardzo radykalnymi muzułmanami, z których bardzo wielu zamieniło pięć filarów islamu, na jeden – dżihad, to obawa Xi Jinpinga o to, komu najnowocześniejsza broń amerykańska może przypaść w udziale w momencie, gdy dzielni marines opuszczać będą Afganistan wyłącznie drogą powietrzną, nie jest obawą bezpodstawną.

    Na zakończenie moich rozważań o wyższości wyobraźni nad tępą analizą, przywołam pewien bardzo znaczący fakt z historii.

    Pewnego lutowego dnia roku 638, po wygranej przez wojska Proroka (niech Allach ma go w swojej opiece) bitwie pod Jarmukiem, kalif Omar ibn al – Chattaba, wkroczył do Jerozolimy, jadąc na białym wielbłądzie. Odziany był w szaty zniszczone i brudne, a za nim szła armia prymitywna i niechlujna, ale zadziwiająco zdyscyplinowana. U jego boku jechał patriarcha Sofroniusz, najwyższy rangą chrześcijański dostojnik zdobytego miasta, zwany też miodoustym obrońcą Kościoła. Ubrany w przepych mogący zadziwić cesarzy, z odrazą patrzył na cuchnącego barbarzyńcę, nota bene teścia wziętego do nieba przez anielskiego Pegaza Mahometa (niech Allah ma go w swojej opiece). Kalif Omar zwiedził najpierw wzgórze Moria, z którego Mahomet został wniebowzięty, a który chrześcijanie zamienili w wysypisko jerozolimskich śmieci. O czym myślał, świadkowie tego wydarzenia nie piszą, w każdym razie po usunięciu kilkumetrowej góry chrześcijańskich gówien, powstał tam w przyszłości najwspanialszy meczet islamu, zwany Kopułą na Skale. Gdy weszli do Świątyni Grobu Pańskiego, patriarcha Sofroniusz, jak podaje Theophanes (mnich i kronikarz, który żył około 150 lat po omawianych przez nas w Jerozolimie wydarzeniach), spoglądając na kalifa wyszeptał słowa Chrystusa: „Oto ohyda spustoszenia, o której mówił prorok Daniel”. Podczas zwiedzania najświętszego dla chrześcijan miejsca, kalif Omar, ponieważ zbliżała się pora asr – modlitwy popołudniowej, spytał gdzie może rozłożyć swój modlitewny dywanik. „Tu, gdzie stoisz”, odpowiedział Sofroniusz. Omar odmówił. „Gdyby zastało mnie w bazylice wezwanie do modlitwy, jako dobry muzułmanin musiałby usłuchać, a wówczas mój lud zażądałby, aby zmienić świątynię w meczet. A tego chyba patriarcha by nie chciał, prawda?”.

    Patriarsze „nie stało wyobraźni”, bo gdyby stało, z taką propozycją by nie wyskoczył. Kalifowi Omarowi jednak wyobraźni nie zabrakło. Czyż można sobie wyobrazić coś gorszego dla dopiero co powstałej i jeszcze nie zakorzenionej religii, niż zburzenie Świątyni Grobu Pańskiego, najświętszego miejsca chrześcijan? Toż cały ówczesny świat wyznający Chrystusa, zjednoczył by się w jednej krucjacie i nowo powstającą religię zniszczył. Życzyć należy, aby współcześni przywódcy taką wyobraźnią, jak kalif Omar ibn al – Chattaba, byli obdarzeni.

  354. Kartko!
    Artykuł jest tu http://nepszava.hu/cikk/1013615-elfoglalta-a-karpatalja-megyei-birosag-epuletet-a-jobboldali-szektor-ungvaron
    Dymisję dokonali w ten sposób, że najpierw kazali przewodniczącemu napisać rezygnację bo podejrzewają go o korupcję, gdy ten twierdził, że zgodnie z nowo-starą konstytucją nie może sam rezygnować z funkcji to kazali mu napisać podanie do narodu ukraińskiego, ale tego też nie chciał zrobić, po czym podyskutowali godzinę, w końcu kazali wszystkim iść do domu i przejęli budynek sądu.

  355. wiesiek59 12 marca o godz. 10:02
    „Dokładnie ten sam numer przeprowadzono z Nowym Meksykiem……”
    Ależ oczywiście! I popatrz @wiesiek59 jak historia zweryfikowała te wojny sprzed prawie 200 lat… Czy zastanawiałeś się, co by się stało, gdyby tak w ramach eksperymentu otworzyć granicę pomiędzy Nowym Meksykiem a Chihuahua? W którą stronę miejscowa ludność nogami zagłosowałaby nad sensownością twoich pochlipywań?

    „USA to kraj szlachetnych, idealistycznych ludzi, przekonanych o swojej wyjątkowości.”
    To zupełnie tak samo jak Polska! Dlaczego więc im to wypominasz, członku Narodu Wybranego, Chrystusa Narodów?

    „Dzięki propagandzie medialnej…..”
    Dzięki propagandzie wszelakiego rodzaju.

    „Elity zaś dbają jedynie o swoje interesy.”
    Gdzie te uniwersytety, biblioteki, szpitale, sale koncertowe i programy pomocowe pracujące na całym świecie a ufundowane przez polskich milionerów? NIEKTÓRE elity, w NIEKTÓRYCH krajach, jednak je fundują. Pracuj, @wieśku59 nad swoimi, polskimi elitami, pracuj. Amerykańskie elity już ufundowały od cholery i ciut-ciut.

    „I potęgę gospodarczą i militarną USA. Wszak to one konsumują owoce działalności kraju.”
    Ty tak poważnie? Zbrojenia to tylko 5% PKB. Amerykę stać na to z palcem w nosie. To już bardziej opieka medyczna i programy emerytalne „konsumują owoce”.

    „Do ulubionych metod stosowanych na całym świecie zaś, jest destabilizacja i osadzanie na stanowiskach przywódców własnych nominantów. Którzy pilnują ich interesów.”
    Mówisz o Dymitrze Samozwańcu? I żałujesz, że ich później nie było?

    „Każda próba nacjonalizacji złóż, czy usamodzielnienia się, powodowała reakcję rządzących USA. Takich ingerencji było na świecie od czasów Theodore Roosevelta prawie 400……”
    Tylko 400? Bez kozery powiem: Pińset! Tysiąc! A kto pyta?

    „Wykreowanie Amerykanina jako człowieka w białym kapeluszu jest majstersztykiem propagandowym.”
    Thanks, you’re welcome.

    „Yankee go home zaś, to hasło głoszone w przeważającej części świata.”
    Yankee go home and take me with you. 😉

    „Tego, w którym USA prowadzi przez dłuższy czas swoje INTERESY.”
    No, wreszcie zaczynasz proces przyswajania informacji.

  356. Indoor Prawdziwy

    Dzięki.

    Pzdro

  357. zza kałuzy
    12 marca o godz. 18:00

    Zaryzykowałbym stwierdzenie że te 5% na zbrojenia jest doskonale ulokowanym kapitałem. To właśnie on generuje POSTĘP techniczny i rewolucyjne w skali świata wynalazki.

    Czy istnieje różnica między łupiezcami ze średniowiecza a dzisiejszymi?
    Bardzo niewielka……
    Tamci w ramach ekspiacji budowali katedry które obecnie podziwiamy.
    Ci współcześni w ramach żalu za grzechy tworzą fundacje…….
    Obie formy upamiętniaja jednocześnie i unieśmiertelniaja ich nazwiska.

    Zapewne zgodzisz się, że podstawą do wybrania na urząd wybieralny są pieniądze. W prawie wszystkich krajach.
    Ten kto dysponuje kurkiem, reguluje ilość stronników.
    W USA kurek regulują grupy interesów.
    W Polsce szef partii politycznej.
    W Rosji szef sprawujący aktualnie władzę.

    Ciemny lud to kupuje jako mniej, lub bardziej demokratyczny wybór.
    Takie zjawiska jak Zieloni, Palikot, czy Tea Party, to niemiłe niespodzianki burzące układ.
    Nie ma kasy, nie ma polityki…….
    Ale, pieniędzy nie daje się za darmo.
    Legislatorzy MUSZĄ się odwdzięczyć, bo drugiej szansy nie dostaną.
    I tak dochodzi do koncentracji bogactwa przez sprawujących realną władzę- kurek z kasą…..

  358. Ja staram się z Indoorem nie dyskutować, bo się nie zna na tym, co pisze, ale czasami moje oburzenie zmusza mnie do wystukania tych kilku słów. „Polityka” ma nakład 200 tysięcy, a „Przegląd” ok. 60. Więc kto nie kupuje? Po cholerę pisać takie teksty jeszcze do tego w blogu „Polityki”. Odrobinę przyzwoitości.
    Ps. Nie wspominam oczywiście o poziomie, a mogę coś na temat napisać, bo mam stały dostęp do „Przeglądu”, poglądy jak z „Le Monde Diplomatique”.

  359. Torlin!
    Są jeszcze tak zwane ”zwroty”. Przegląd znika tego samego dnia i nie sposób kupić. Na dodatek w Internecie nie jest dostępne. Politykę na pewno ktoś gdzieś kupuje. Z tego kiosku, gdzie ja się pytałem prawie (podejrzewam, że kobieta przesadzała z tym ”nikt nie kupuje”) cały nakład to zwrot.

  360. Dziś podobno mija 15 lat, odkąd z Polski zrobili – nomen omen – członka NATO. Z tej tragicznej okazji posłuchajmy w zadumie marsza żałobnego Fryderyka Chopina:

    http://www.youtube.com/watch?v=5NKMk8IpcV8

  361. Indoor Prawidziwy
    12 marca o godz. 19:16

    Polityka też znika- przynajmniej w moim „miasteczku” dwustutysięcznym zresztą.
    A Przegląd w sieci jest dostepny.
    Jedynie nowe treści po jakimś tygodniu- za darmo.
    Stare artykuły bezproblemowo i bez opłat.

    Dziennikarskich relacji z codziennego życia Ukrainy jak na lekarstwo.
    Jedno jest pewne.
    Nie ma zbyt wielu chętnych do umierania za Krym.
    Rekrutacja „żywych torped” czy tez „bomb dwunożnych mało inteligentnych’, idzie dość opornie.
    Umieranie za Saakaszwilego czy Jaceniuka koncepcje, jakoś niemodne.

  362. Szefowie G7 zdurnieli
    Agencje medialne donoszą
    „Szefowie państw G7 we wspólnym oświadczeniu wezwali Rosję, aby wstrzymała przygotowania do niedzielnego referendum w sprawie niepodległości Krymu, którego wyniki mogą spowodować w dalszej kolejności przyłączenie półwyspu do Federacji Rosyjskiej. Jeśli niedzielne głosowanie dojdzie do skutku, kraje G7 nie uznają jego wyników, ponieważ plebiscyt narusza konstytucję Ukrainy”

    Mój komentarz
    Powiadomiony o bezeceństwie popierania polityki jagiellońskiej, wyznawania i głoszenia rusofobii oraz chodzenia na pasku nazistowskiego rządu Ukrainy zastanawiam się, co się dzieje z szefami państw G7.
    Wpadli w jakieś zaślepienie, ulegli propagandzie unijnej, pieniądzom z USA, czy po prostu zostali obezwładnieni przez specjalne środki zadane czy to w aerozolu, czy to w postaci jakichś promieni HAARP. W każdym razie zdurnieli zupełnie i jota w jotę zgodzili się na amerykański dyktat w sprawie Krymu.
    Zgodnie z przewidywaniami i życzeniami uczniów prof. Dugina (często wyrażającymi na niniejszym blogu w formie – a kto tego nie rozumie, to jest…. itd.) zostali ci politycy rusofobicznymi durniami, amerykańsko-natowskimi kukiełkami, psami łańcuchowymi USA, przeciwnikami pokoju.

    Albo też zostali sprytnie wplątani (zupełnie nieświadomie) w politykę jagiellońską przez Radka Sikorskiego, który jakoś ich zaskoczył, omamił i zachachmęcił. Bo Radek, to zawodnik polityczny wagi ciężkiej, a Polska z Litwą mocarstwami budzącymi powszechny respekt na świecie. Teraz wszyscy się łaszą, by zostać naszymi pieskami.
    Pzdr, TJ

  363. A TeJotek zmadrzal. Na koniec. No i nich Bogini bendom zato dzienki

  364. Zdaje się, że na Ukrainie rząd ma utworzyć Gwardię Narodową, która miała by przeciwstawić się armii rosyjskiej.
    Mam w związku z tym pytanie:
    Czy datki, które od pewnego czasu zbierają różne instytucje w Polsce na Ukrainę, będą przeznaczone na zorganizowanie i uzbrojenie tej zbrojnej formacji?
    Bo wygląda na to, że Polacy sami na siebie za własne pieniądze kręcą pętlę na szyję.

  365. „Globe” na Krymie: Zamaskowany napastnicy wsiadają do pociągów, żądają okazania papierów. Nikt nie kwestionuje. Wszyscy są posłuszni

    Z pociągu miasto Armjansk nie wygląda najlepiej. Po jednej stronie torów jest niski budynek fabryki, nie wygląda aby produkowano w niej cokolwiek od pewnego czasu. Po drugiej stoi kilka bloków mieszkalnych z czasów sowieckich .

    Nagle widać ludzi z automatami rozstawionych wzdłóż pociągu. Niektórzy ubrani są na zielono, bez insygniów na mundurach. Inni otwarcie noszą błękitne kolory i odznaki Berkutu, policja zniesławionej udziałem w zamieszkach w Kijowie i strzelaniem do prozachodnich protestantów w zeszłym miesiącu na polecenie obalonego Wiktora Janukowycza. Wszyscy noszą kominiarki.

    Pięciu uzbrojonych mężczyzn wsiada do naszego pociągu. Bez zdejmowania kominiarek, z karabinami automatycznymi Kałasznikowa zwisającymi z ramion, przechodzą z przedziału do przedziału żądając dokumentów od pasażerów. „Co robisz na Krymie?” = pytają każdego podróżnego. Jeśli nie spodoba im się odpowiedź każą otwarzyć bagaż i badają jego zawartość. (…)

    Mark MacKinnon, Armjansk, Ukraina dla The Globe and Mail

  366. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ 12.03.2014, 16:07 Uhr H-blatt

    ” … „ Merkel gab ukrainischen Neofaschisten ihren Segen“ … (!?)

    Exklusiv – vor dem Hintergrund der Ukraine-Krise bringt sich die Linke gegen die Bundesregierung in Stellung. Im Zentrum der Kritik: rechte Parteien, die der Regierung in Kiew angehören. Das besorgt auch den Zentralrat der Juden (…) Die Vize-Vorsitzende der Linksfraktion im Bundestag, Sahra Wagenknecht, hält die Ukraine-Politik der Bundesregierung für gescheitert. Zugleich erhob Wagenknecht schwere Vorwürfe gegen Kanzlerin Angela Merkel (CDU) und Außenminister Frank-Walter Steinmeier (SPD) ” …

    http://www.kontrowersje.net/konferencja_merkel_i_tusk_przes_dzi_a_tylko_w_asny_pershing_mo_e_nas_uratowa

  367. A…za przeproszeniem, kto ustalil regulamin tego forum, ze moga na nim pisac tylko krajowi, jak tu jeden z dyskutantow stwierdzil? Podkladke prosze pokazac.
    @Wiesiek, coraz czesciej widze, ze w swoim jednostronnym widzeniu swiata ocierasz sie o smiesznosc, szkoda. Swoje i cytaty dywagacje w rodzaju nieszczesne Hawaje ciagnij dalej – troche sie zabawie.
    A to Alaska wykupiona podstepnie od carskiej Rosji. I teraz biedni nativ mieszkancy i inni zamiast zyc w ukochanym, umilowanym kraju musza zyc pod jarzmem zbrodniczego i tchorzliwego kraju (cytaty z tego forum). A nieszczesna Luizjana wykupiona od Francji, nawet mieszkancy Nowego Meksyku nie moga sie wychylic spod buta CIA, a mogliby sobie spokojnie uciekac, forsowac mury , rzeki, pustynie w ucieczce przed nedza – jak ich pobratymcy w Meksyku- albo przynajmniej zginac w prawdziwej ojczyznie w straszliwej wojnie narkotykowej.

  368. Dziś Angela Merkell jak tonujący balsam podziałała na politycznie rozgorączkowanego ostatnio Donalda Tuska. Aż milo było patrzeć jak nasz przywódca empatycznie chłonie od niej nastrój spokojnej refleksji i zadumy na politycznym sensem tego świata.
    Zarówno Donald jak i Angela podkreślali, że wchodzimy w etap „możliwych sankcji” wobec Rosjan tj „zamrożenia aktywów i odmowa wiz” dla wybranych ruskich urzędników.
    Jak mowiła Pani Kanclerz: „Musimy uzbroić się w cierpliwość. Możemy rozwiązać te problemy, jeśli będziemy mieli cierpliwość i będziemy mogli zadbać o jednomyślne działanie Unii. Wierzę, że mamy tę siłę, by wspólnie działać. Jesteśmy w XXI wieku, nie rozwiązujemy naszych konfliktów drogą militarną, ale też nie unikamy tych konfliktów i jeżeli stale oferujemy gotowość do dialogu, a to nie skutkuje, to zastanawiamy się nad sankcjami i bierzemy je pod uwagę”.
    A nasz Premier uzupełniał ten wątek swą ulubioną pokerową metaforyką: „Nasze karty są zupełnie innego rodzaju niż te, którymi chce dysponować Putin”

    Równie tonujące i refleksyjne wieści dobiegają z USA. New York Times” pisze: „Prezydent Barack Obama musi zareagować w sprawie rosyjskiej agresji na Krymie. Tylko jak? Militarnie nie za bardzo można, a dyplomatycznie jakoś niespecjalnie mu wychodziło. Prezydencka administracja pracuje więc nad sankcjami gospodarczymi wymierzonymi w Rosję. Ale i tu pojawia się kolejny problem, bo amerykańskie środowiska biznesowe nie chcą nawet słyszeć o takim rozwiązaniu. Korporacje się obawiają, że w ten sposób mogą stracić miliony dolarów. Może to więc oznaczać, że żadnych sankcji nie będzie. (…) wartość relacji handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Rosją to „zaledwie” 40 mld dol. rocznie. Dla porównania, codziennie między USA a UE przepływa 2,7 mld dol. Amerykańskie korporacje podkreślają jednak, że to nie wszystko, i wskazują na swoje inwestycje w Rosji, np. dwie fabryki Forda. Boeing natomiast w ciągu najbliższych 20 lat planuje dostarczyć na teren byłego ZSRR aż 1170 samolotów za łączną kwotę 140 mld dol. Na dodatek aż 35 proc. tytanu wykorzystywanego przez Boeinga pochodzi właśnie z Rosji.
    Wiele wskazuje więc na to, że oddala się również reakcja gospodarcza USA na coraz bardziej prawdopodobne włączenie Krymu do Rosji.”

    Pozdrawiam

  369. Ted 14.06
    Że snajperzy jeden, może dwóch, strzelali z hotelu Ukraina to chyba da się ustalić. Po drugiej stronie ulicy było ich jeszcze co najmniej trzech. Ciekawe czemu nikt nie zadaje pytania – czemu ta masakra miała miejsce przed hotelem Ukraina. Widowni z napisami PRESS nie brakowało.
    Pytanie nasuwa się samo gdy obejrzeć 41 minutową relację(dział najnowsze filmy) http://www.youtube.com/user/IgoryoshaG/featured
    i gdy ustawimy się w pozycji kamerzysty korzystając ze Street View w Google Maps.

  370. Jedni madrzeja, drudzy wrecz przeciwnie. Waldemar Kuczynski:

    „Rosja objawiła oblicze państwa bandyckiego. Podejrzewaliśmy je już od dłuższego czasu, ale teraz mamy ów bandytyzm wobec naszego sąsiada on line.”

    Powtorzywszy te odwieczna prawde styropianowa z przed jednej trzeciej wieku – no bo tylko styropianowe nauki posiada un – taka konkluzje nam jeszcze pan minister zaserwowal. Rozwlekle, swoim odwiecznym zwyczajem:

    Wiele się musi zmienić i się zmieni, także w naszym sposobie myślenia. Bo weszła w jego krąg potencjalna wojna.

    Trzeba przemyśleć cały obszerny zestaw problemów bezpieczeństwa Polski. W gospodarce jej stabilność, dynamizm i także niestety przesunięcie od konsumpcji do obronności. W stosunku do Unii Europejskiej, jak najgłębsze wejście w nią z nieodkładaniem przyjęcia euro. Unia będzie unią Euro i członkowie tej strefy będą mieli główny głos i oni też będą przedmiotem większej troski reszty niż peryferia. Wreszcie armia, już jest niezła, ale musi stać sie o wiele, o wiele silniejsza i większa. I wojskowość w naszym życiu publicznym musi zająć ważniejsze miejsce niż do tej pory. Już to zresztą widzimy. Dopóki bandyctwo idące od wschodu nie przestanie nam zagrażać.”

    Ten odwieczny wrog nie tyle Imperium co kaczyzmu – wyrwac chwasta, wyrwac chwasta! – na koniec ulegl wierzeniom nielotow. Tym objawionym swiatu w Tbilisi w sierpniu 2008: „dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina i ..Polska”

    Domyslam sie, ze w sprawie Smolenska dziadzio Waldzio tez sobie poglady odpowiednio w miedzyczasie zmodyfikowal

  371. (…) Armjansk, niewielka miejscowość leżąca na wąskim przesmyku stanowiącym północny kraniec Półwyspu Krymskiego w marcu 2014 to współczesny Checkpoint Charlie, surowy nowa granica między Rosji podporządkowanym Wschodem i coraz bardziej nerwowym Zachodem. Imperium Moskwy skurczyło się od czasów, gdy żelazna kurtyna podzieliła Europę, ale znów coraz trudniej przejechać pomiędzy dwoma stronami. (…)

    Znów jakiś były premier brytyjski w jakimś prowincjonalnym prezbiteriańskim kolydżu na zabitym deskami Dzikim Zachodzie oznajmi światu o rozwieszeniu Żelaznej Kurtyny.

    http://en.wikipedia.org/wiki/File:Bakom_Rysslands_jarnrid_.jpg

  372. jjagr 12 marca o godz. 20:19 pisze ” Ciekawe czemu nikt nie zadaje pytania”

    Jakie tam ciekawe. Przecież to oczywiste. Strielali snajpery Janukowycza, to wie każden jeden i dlatego został przez naród „zdejmnięty” i przegoniony precz! Paszoł, paszoł won Wiktorze Fedorowiczu!

  373. Styropian nie potrafi dostrzec, ze to Imperium Dobra – w odroznieniu od tego drugiego – jest dzisiaj jedyna sila pchajaca swiat do do tej ‚potencjalnej’ wojny. Albowiem to Ameryka wlasnie propaguje dzisiaj wierzenia kaczystow, iz zakonczenie zimnej wojny w 89 roku nic nie zalatwilo. I ze nam mus jest isc po ‚calkowite zwyciestwo’.

    Klonowanie bialych koni, potrzebnych do tego zwyciestwa, rozpoczela pani Victoria Nuland.

    http://www.informationclearinghouse.info/article37599.htm

    Jak narazie, niewiele to ja pokosztowalo. Mizerne 5 miliardow dutkow

  374. zyta2003
    12 marca o godz. 20:10

    Kupowanie Manhattanu za garść paciorków, to już przeszłość…….
    Na TV 4 oglądam właśnie francuską wersję akcji specjalnych- w Pakistanie.

    Czas na dyplomację książeczek czekowych.
    W sprawie Ukrainy również.
    Efekty przekupywania Afgańczyków- dość mierne.
    Pomimo biliona zielonych.
    Ile wyda sie na Ukrainę?

    Sponsorów jakoś brak……

  375. Pomoc dla Ukrainy to najskuteczniejsza sankcja wobec Rosji

    Putinowi udało się zjednoczyć Ukrainę i … Europę.
    Tylko spokój i cierpliwość.

  376. No, proszę. Monitor Polski, który wypełniony jest antysemickimi tekstami – bełkotami stał się nowym probierzem prawdomówności dla blogowych zwolenników bandytyzmu politycznego Rosji. Otóż, jeśli używa się języka, który określany jest jako propaganda goebbelsowska, czyli propaganda służąca obronie racji państwa totalnego, która umiejętnie fałsz z prawdą, aby przedstawić obraz rzeczywistości całkowicie usprawiedliwiający zbrodnicze fakty państwa totalnego, to w ramach aksjomatów i „niezaprzeczalnych faktów”, którymi posługuje się język tej propagandy można znaleźć usprawiedliwienie i wsparcie dla każdego łajdactwa do obrony którego propaganda ta właśnie służy. W przypadku Ukrainy propaganda ta służy usprawiedliwieniu ataku na suwerenne państwo przez lokalne mocarstwo, które nadal operuje pojęciem politycznej strefy wpływów i uzurpuje sobie tzw. strefę swojego politycznego wypływu, czy też ekspansji i tworzy w tym celu odpowiednią doktrynę polityczną do zapewnienia sobie tego wpływu bądź ekspansji. Czyni to w sytuacji, gdy ład międzynarodowy opiera się na innych zasadach niż kilkadziesiąt lat wcześniej, gdy powstała gospodarka światowa współzależnych gospodarczo względem siebie państw, a jeden z głównych aktorów polityki światowej dąży do zaprzestania polityki prowadzenia przez cały czas wojny o charakterze zbrojnym (chodzi tutaj o USA, które faktycznie stoją za dużą ilością różnych interwencji zbrojnych i wojen po II wojnie światowej). I zastąpienia tej polityki interwencji zbrojnej inną polityką: wykorzystania potencjału ekonomicznego i politycznego państw oraz organizacji międzynarodowych do izolowania i likwidowania tych właśnie przypadków prowadzenia polityki zagranicznej państw za pośrednictwem wojny i konfliktu zbrojnego. Myślę, że właśnie ta polityka zostanie wykorzystana teraz wobec Rosji. Tak więc chybione są argumenty, że tu bandyta i tam bandyta i że od początku istnienia ład międzynarodowy opierał się na bandytyzmie etc. Chybiona jest także forma dyskusji czy też rozmowy oparta na wmawianych insynuacjach i kłamstwie, jak np. że przewrót na Ukrainie do tylko i wyłącznie dzieło banderowców za którymi stoi CIA.

  377. Kartka wytyka blogowi – nie cieszcie się na próżno – Angela rozsądna, wie, że nici z sankcji i protestów. Coś tam pro forma wydukała, Donald sobie pogadał i tyle było tego umierania za Ukrainę. Cha, cha,cha!

    Co innego, gdyby Angela przyjechała jakimś wypasionym Leopardem i zawołała – Donald kom, nach Kijef pajdziom. Dym, huk, ruki w wierch i Ukraina nasza.

    Rusofobskie niedoczekanie.
    Pzdr, TJ

  378. ciężkozimowy!
    Może torby każą otworzyć, ale przynajmniej nie strzelają w plecy swoim.

  379. TeJotek chyba do formy powrocil. Chyba..

  380. Jak zwrócił uwagę Ciężkozimowy Polska przy okazji kryzysu ukraińskiego i wyimaginowanej groźby zakręcenia kurka z ruskim gazem na skutek wyimaginowanych sankcji pragnie zmienić unijną politykę energetyczną.
    Przypomnę, że chodzi o pomysł, którym się wczoraj premier Tusk z rodakami podzielił zwany roboczo „Planem Tuska”. W „Planie Tuska” z grubsza chodzi o to by ruski gaz wspólnie kupowały państwa europejskie – jako Unia – a nie jak dotychczas oddzielnie, bo służy to ruskim sznatażom..
    Premier tak jak zapowiadal wczoraj wieczorem dziś od rana rozpoczął z Angelą Merkell rokowania na temat „Planu Tuska”

    Rozmowy były niezwykle efektywne. Pytana na konferencji prasowej o uzgodnienia pani Kanclerz wyjaśniła obszernie, że decyzji o zakupach gazowych nie podejmują państwa europejskie tylko przedsiębiorstwa handlujące gazem. Natomiast nasz premier dodał, że uzgodniono iż „jest potrzeba refleksji” na ten „Planu Tuska”, a „rozwiązania techniczne są w przyszłości możliwe na różnych poziomach”.

    A prasa niemiecka nadal pisze o premierze Tusku!

    Pozdrawiam

  381. Indoor Prawdziwy,
    Przegląd możesz kupić na egazety.pl bez problemow.

    Anumlik,
    dyskusje z redaktor Zofią Bąbczynską-Jelonek uskuteczniaj na jej blogu, wtedy będzie miała więcej sensu.

  382. Nie praw ty nam dziwow, Indoorku prawdziwy. Albo – nie Prawidziwy. Indoor ten sam pozostaje. Czys ty kiedys sie wytlumaczyl z tego swojego indorstwa?

  383. Orteq,

    Ty chyba slepy jestes.

    Obejrzyj sobie te wsciekle tlumy patriotycznych Rosjan na Krymie i na Wschodniej Ukrainie.
    Te plujace zlotozebe baby wrzeszczace Rasyja Rasyja.
    Gierojow kopiacych chlopaczkow z flagami ukrainskimi.
    Pierwsze co to wielki narod rosyjski zamknal tatarskie media na Krymie.
    Zamknie sie niepokornych dziennikarzy, wielki narod sie „zjednoczy” odzyskujac odwieczna ziemie „rosyjska”.

    Nabzdyczenie i histeria nacjonalistyczna jak w Niemczech pod rzadami NSDAP.

    Taka Rosja to nie tylko zagrozenie dla Polski ale wielkie nieszczescie dla samych Rosjan.
    Gospodarczo raczej ida dla nich ciezkie czasy (spadek cen gazu I ropy) wiec tego nacjonalizmu, wrzasku, wielkiego narodu, gierojow w mundurach ze sklepu, wielkiego wodza, III Rzymu, zamordyzmu itd bedzie coraz wiecej im mniej bedzie w portfelu.

    I bnajmniej polski handel ze wszystkimi jak pisze Wiesiek – bedacy polska racja stanu…nie bedzie sie odbywal z Rosja na zasadach rynkowych ale politycznych.

  384. Przewrót na Ukrainie to nie tylko i wyłącznie dzieło banderowców za którymi stoi CIA. Przewrot na Ukrainie to jeszcze nasz w tym udzial. Nikt nie wie po co ten nasz w tym udzial jest. Ale on jest! I nikt nam tego nie juz nie odbierze. No, chyba ze nie sie spelni przepowiednia Najlepszegp Prezydenta Wszechczasow z 2008 roku. „Teraz Gruzja, potem Ukraina..”

    Skad sie u nas biora te wieszcze na zawolanie? No skad?

  385. Ma racją Ciężkozimowy pisząc: „Pomoc dla Ukrainy to najskuteczniejsza sankcja wobec Rosji. Putinowi udało się zjednoczyć Ukrainę i … Europę.

    Wyrazem tego zjednoczenia przeciw Putinowi była dzisiejsza wspólna konferencja prasowej Pani Kanclerz Niemiec i naszego premiera Donalda Tuska. Zjednoczeni przywódcy obok pakietu ostrych, represyjnych, walących na kolana sankcji wobec Rosji przedstawili również bogaty pakiet pomocowy zjednoczonej Europy dla Ukrainy. Pani Kanclerz powiedziała: „To co ustaliliśmy, to pomoc administracyjna: jeżeli jest takie życzenie, to moglibyśmy pomóc na przykład w MF, oddelegować urzędników… Ukraina musi stanąć na nogi w sferze finansowej, w negocjacjach z MFW i ew. Francją. Można się zastanowic, czy na granicy UE – Ukraina można udzielić pomocy szkoleniowej”

    Premier Tusk dodał:”Jeśli dziś chcemy wspierać Ukrainę, to mamy świadomość, że współtworzymy blok obronny, w którym solidarność stała się pierwszą zasadą. Tutaj w Europie nie musimy potwierdzać tych gwarancji, bo to istota tych relacji”

    Pozdrawiam

  386. Kartko z Podróży,
    to takie gadu gadu picu picu, bo tak naprawdę, to swoim niewydarzonym pomysłem Tusk tylko pomaga Aniołkowi przerabiać unię w „The Animal Farm”. Wszyscy są równi, ale jedni są równiejsi od drugich i dlatego unijne przepisy antymonopolowe Niemców nie dotyczą, stąd przekazanie 100% praw do przesyłu OPALem Gazpromowi przez KE jest tylko kwestią czasu i jedynie chwilowo opóźnione „z powodu że” Krym. Ani słóweczka ze strony małego Tuska do Mutti na ten temat, bo jeszcze by zmarszczyła brew i co wtedy? Łolaboga, ale by się narobiło!
    Pozdrawiam, Nemer

  387. Bravo Alexandr Dolgopolov
    Bravo Milos Raonic

  388. Libertariański polityk z Teksasu wskazał na zadłużenie Stanów Zjednoczonych, jako na czynnik, który powinien odwieść administrację Baracka Obamy od planowania jakiejkolwiek interwencji zbrojnej na Ukrainie. Paul przypomniał, że amerykański dług wynosi obecnie 17 bilionów dolarów, a koszty interwencji w Iraku, Afganistanie i Libii mogły wynieść aż 3 biliony dolarów. W jego opinii, oznacza to, że Waszyngtonu nie stać na udzielenie pomocy Ukrainie w wysokości 35 mld dolarów pochodzących z „pieniędzy amerykańskiego podatnika”.

    Zdaniem byłego senatora, do kryzysu na Ukrainie częściowo doprowadziły także Stany Zjednoczone, „mieszające się” w wewnętrzne sprawy tego kraju, a krytyka planowanego referendum na Krymie, w jego ocenie, stanowi złamanie prawa międzynarodowego – w tym prawa do samostanowienia. Z kolei sama zmiana władz w Kijowie, jak pisze Ron Paul, miała być „zamachem na ukraińską konstytucję”.

    „Uważam, że mieszkańcy Krymu mają wszelkie prawo do przekazania suwerenności nad Półwyspem Rosji, jeśli tylko tego chcą. Jedyną kwestią pozostaje sprawa uczciwości głosowania, ale nie widzę żadnego powodu, by nie miało ono takie być – stwierdził Republikanin.

    Były senator radzi także by, Stany Zjednoczone zeszły z „wojennej ścieżki” i zrezygnowały z „zapalnej retoryki” wobec Rosji.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/amerykanscy-politycy-i-dyplomaci-o-sytuacji-na-ukrainie/2628g
    ==============

    Pewnie pachołek Putina…….

    Albo, TRZEŹWO myślący.

  389. Prasa niemiecka…piszaca o wszechobecnym Tusku rozdajacym karty w Europie… to bratnia pomoc przedwyborcza (sta sama frakcja w parlamencie).
    Polskie prorzadowe media tez rozdmuchuja to do niespotykanych rozmiarow.

    Jak zwykle poza szumem – sorry wrzaskiem – informacyjnym nic z mielenia jezorem przez Tuska nie wynika.

    Jest w Europie coraz bardziej osamotniony.
    Mialabyc polityka w ramach Unii a robi sie ciezki przypadek nawroconej zaby udajacej konia.

    UE to na reke – bo jak „nie wyjdzie” z Rosja – a nie wyjdzie – to bedzie przez tych rusofobicznych polaczkow.

    Grzechem Tuska jest nieskutecznosc, brak wyobrazni, chwiejnosc, koniunkturalnosc.
    On tylko reaguje – zawsze za pozno.
    To polityk format liliputa.

  390. „…Komsomołka Andżela Merkel miała okazję przetrenować swoją ksywę, którą otrzymała od zachodnich braci z Niemiec. „Mutti”, czyli po ludzku Mamuśka, dokładnie tak się prezentowała na tle Donalda Tuska, a Donald Tusk wyglądał nie jak syn, tylko wnuczek. Patrzyłem sobie na tę parę i nie potrafiłem się oprzeć skojarzeniom z obrazkami, jakie widziałem wielokrotnie. Babcie odprowadzające dzieci do przedszkola mają tę samą minę, te same ruchy i ten sam zatroskany wzrok, żeby się tylko wnuczuś nie potknął i nie rozkwasił kolanka razem z nowymi spodenkami.
    ….
    Wyskoczył Putin przed sklep, obił mordy komu trzeba, obiecał, że będzie obijał następnym, a w odpowiedzi nie usłyszał nawet: „Zadzwońcie po milicję!”. Andżela zakryła oczy i uszy Donaldowi i nawet nie pokręciła głową, w zamian powiedziała inny tekst, który często używają przestraszone babcie: „Pomodlimy się wieczorem za tych złych ludzi, żeby Bozia im wlała dobroci do serduszka”. …”

    Wielgucki

  391. AF (21:24)

    ” Ty chyba slepy jestes.”

    Te moja slepote zauwazyla ostatnio Babciusia. ‚ Nie widzisz ze ja sie sposobie do poscieli ? – zapytala mnie pewnego wieczoru. A ja nic nie zauwazylem. I to bylo moje undoing w tOmacie na ten romantyczny, w zamiarach, wieczor .

    Z toba, AeFku, jest nieco inaczej. Szczesliwie bowiem dla mnie, ja z toba nie sypiam. Jak dotychpor..

  392. Nemer

    Przyznam, że jestem zadowolony iż Angela w końcu przyjechała i uspokoila rozemocjonowanych chłopaków.
    Istotnie premier, jak zauważyłeś, był dzisiaj stremowany, trochę zalękniony jak to przy silnej kobiecie ale na korzyść mu to wyszło. Zupełnie inne tony wypowiedzi. Nie ten facet.
    Radziłem wcześniej żeby trzymał się pół kroku za Merkell. Niestety Angela miała chorą noge, nie mogła przyjechąc, ustawić towarzystwa i stąd te kłopoty. Jak to mówią – kota nie ma to myszy harcują.

    Pozdrawiam

  393. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Prawde mowiac nikomu tak jak amerykanskiej administracji ( USA ) – tej niewybieralnej do +/- 100 lat – potrzebna jest b. silna-stabilna Rosja a nie jej slabosc – taki jest real = IQ

  394. Kazdej kreaturze na tym Bozym swiecie potrzebna jest przeciwwaga, Szczesliwy Stychowsiu. Wiec nie przywoluj ty nam tych duchow zza przeszlosci – IQ – niepotrzebnie

  395. Orteq
    12 marca o godz. 22:04

    Bo władza DEPRAWUJE…….
    ABSOLUTNIE- absolutna.

    Nawet papieże ulegali iluzji własnej wszechmocy i omnipotencji.
    Czy Rosjanie, Amerykanie, Chińczycy, są odporni na takie pokusy?
    Mieliśmy juz finansistów „robiących robotę boga”……
    Tysiące takich chodzi wolnych, zamiast podzielić los Madoffa.
    Tysiące polityków szczuje ludzi, czy narody na siebie.
    Bezkarnie…..

  396. Parlament Europejski zagroził w środę, że zablokuje przyjęcie negocjowanej umowy o wolnym handlu między UE a USA, jeżeli amerykańskie służby nie zaprzestaną masowej inwigilacji. W przyjętej rezolucji PE wzywa Unię do zawieszenia umów z USA o transferze danych.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/pe-grozi-blokada-umowy-handlowej-z-usa-po-skandalu-wokol-inwigilacji/z4zvz
    ====================

    Jedno ze źródeł przewagi konkurencyjnej, to totalna inwigilacja.
    Przyjaciół i sojuszników też……

  397. Wiesku,

    Na tym blogu, my nie truizmow oczekujem. My oczekujem OBJAWIEN. Szczucie narodow narodow na siebie nie jest zadnym objawieniem

  398. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … “ We will never surrender,” said Yatsenyuk. ” – dobrze wiedziec … (?) – prawda?

    http://www.washingtonpost.com/world/national-security/us-makes-last-ditch-diplomatic-effort-with-russia/2014/03/12/ed281590-aa05-11e3-b61e-8051b8b52d06_story.html?hpid=z3

  399. Rada libertariańskiego senatora jest równie „bez pudła” co „bez sensu”. Trzeba wiedzieć czym jest libertarianizm w USA, a jest on i obecny w Polsce w osobie Janusza Korwin-Mikke, oraz w publicystyce funkcjonuje, jako jakieś szczątki polityczne UPR. Janusz Korwin-Mikke zresztą podobnie komentuje sytuację na Ukrainie jak Ron Paul. Ogólnie rzecz biorąc to wynika ze skrajnych poglądów liberalnych obu panów, którzy życzą sobie całkowitego wycofania się państwa z wielu dziedzin jego działalności m.in. społecznej opieki zdrowotnej, a nawet utrzymywania szkodliwego zdaniem ich systemu emerytalnego i rentowego przez państwo. Dla nich każda wojna jest wrogiem ich ideałów z powodów ekonomicznych, gdyż jej skutkiem jest wzrost tzw. długu wewnętrznego z którego są finansowane wydatki państwa, a dla liberałów tego typu równowaga budżetowa państwa powinna mieć taki sam charakter jak równowaga budżetowa przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych tzn. należy raczej liczyć na własne oszczędności i wydatki finansować nie z długu ale z oszczędności. Natomiast wojna nie jest ich sprawą jeśli nie dotyczy bezpośrednio ich krajów. Po prostu Korwin-Mikke jak i Ron Paul uważają, że wojna prowadzić do najlepszych rozwiązań ekonomicznych ponieważ silniejszy zabije słabszego i w ten sposób konflikt zostanie definitywnie rozwiązany. Tym poglądom na politykę zagraniczną odpowiadają takie same poglądy na politykę wewnętrzną np. deficyt wewnętrzny w Polsce można natychmiast zgasić, a finanse państwa radykalnie uzdrowić, rezygnując z finansowania służby zdrowia i wszelkich zabezpieczeń socjalnych oraz zwalniając z pracy 95% obecnej kardy urzędniczej. Pieniądze oszczędzone natomiast można i należy wydać na uzbrojenie się po zęby, tak aby wilcy ze obcego stada nas nie zagryźli.

  400. Dziś rano ciekawy tekst w GW o poufnym badaniu preferencji wyborczych przed elekcją do PE zleconym przez PO.
    Badanie jak pisze Gazeta porządne, na próbie około 7 tysięcy ankietowanych wykazało, że tzw „lokomotywy wyborcze” czyli eksministrowie peowskiego rządu ciągną listy w dól co pogłębić może i tak nieuchronną przegraną PO w wyborach. Mowa jest o Rostowskim, Bonim i Kudryckiej. Nieszczęsnego Rostowskiego, postać moim zdaniem z natury niewybieralną usiłowano drogą symulacji wpasować nawet w kilka okręgów. No i wszędzie klapa, bo ludzie na niego patrzeć nie mogą. I nie wiadomo co z nim zrobić, bo przecież dostał od Donalda Tuska nie dość, że obietnicę startu z 1 miejsca to jeszcze zapowiedź rekomendacji na komisarza od finasów KE.
    Na marginesie – co za nonsens, komisarz od unijnych finasów z kraju, który się miga od przyjęcia unijnej waluty(!?)

    Mnie zastanawia jedno. Czy trzeba było aż kupować tak duże badania by stwierdzić rzecz dośćoczywistą, że eksministrowie tego nielubianego, źle ocenianego rządu ciągnąć beda listy wyborcze w doł?
    Czy trzeba było badań by ocenić potencjał wyborczy Rostowskiego skoro gołym okiem widać, że ten człowiek go po prostu nie ma?

    Pozdrawiam

  401. Nemer 20.35

    Widziałeś?

  402. Andrzej Falicz
    12 marca o godz. 21:37
    elity postkomsomolskie rzadza dzisiaj od ny do pekinu;
    najlepiej( najsmieszniej?najstraszniej?) widac to (od cwierc wieku skrzetnie przez europe marginalizowanych) balkanach; czy taki los oczekuje ukraine? posziwiom, posmotrim…

  403. Kartka z podróży
    z g. 22:35
    Co Ty się turbujesz oczywistościami w rodzaju, że np. Rostowski nie może być lokomotywą PO w wyborach do europarlamentu?
    Ja w ogóle nie widzę prawie żadnych lokomotyw, a już zwłaszcza rekomendowanych przez PIS. To dopiero obciach i masakra!
    Wróciłam wczoraj z Belgii, po tygodniu nie pobytu w naszej umęczonej, przeleciałam się po blogach i mam taki odruch jak Kościuszko patrzący na nas z nieba, z wierszyka Gałczyńskiego, co to wziął i zwomitował.
    Ale mój syn, od 7 lat pracujący w Komisji UE, stale mnie pociesza, że idiotów jest nadreprezentacja w rządach, parlamentach wszystkich krajów UE. Czyli take it easy.

  404. p.s.
    elity te wladaja zarowno prawym prostym, jak i lewym sierpowym
    gong!

  405. Szanowny Jjagr’ze,
    co sobie myślę na ten temat, to napisałem np. sobie m.in. tutaj i jak masz chwilkę to sobie kliknij.
    Pozdrawiam, Nemer

  406. „ET
    12 marca o godz. 12:46
    Eligiusz
    12 marca o godz. 11:48 pisze, ze jego podswiadomosc jest wolna od nieswiadomosci. Sprzecznosc sama w sobie, czyli w jednej osobie?
    Saldo mortale”
    ———————

    ET,
    mój tekst wysłałem wraz z Twoim komentarzem do dwudziestu sensownych znajomych z prośbą o …najbardziej złośliwe odnalezienie Twojego w moim.
    Za najbardziej jadowitą wersję, zaoferowałem dobrego szampana.
    I co? Okazało się, że swój lgnie do swego, bo żaden nie zapracował na szampana, a jeden z nich nawet sam zaoferował mi taki trunek, za to tylko, abym ja jego więcej do takich gier nie wciągał.
    ET- czy Ty cokolwiek z powyższego, z uwzględnieniem Twojego wpisu rozumiesz ?
    U mnie porobiły się zupełne zatory, i ja potrafię już tylko bezmyślnie stukać palcami w klawisze klawiatury. Na klawiszach są wydrukowane jakieś literki. Czy Twoim zdaniem to coś oznacza?

    Pozdrawiam,Eligiusz

  407. @ Ewa-Joanna, 12 marca o godz. 21:13
    Zofia Bąbczynska-Jelonek jest dla kilkorga tutejszych blogowiczów wyrocznią i „gurką” (to od „guru”, gdybyś miała mi ortografa zarzucić), a na teksty prof. Paula Craiga Robertsa i dra Jerzego Kozakiewicza powoływała się co najmniej połowa dyskutujących. Sądzę więc, że ukazanie analitycznej bzdury całej trójki tu, jest akurat całkiem na miejscu. A meritum, to – jaki widzę – w szale bon motu Ci umknęło. Dopełnieniem mojego wywodu może być dzisiejszy artykuł Ming Jinwei, na który powołuje się chińska agencja prasowa Xinhua. Agencja zaznacza, że świat nie musi pesymistycznie patrzeć w przyszłość. Sprawa Ukrainy nie jest jeszcze zakończona. Międzynarodowa społeczność wciąż ma szansę ocalić ten kraj – czytamy. Chińska agencja uważa, że największe światowe mocarstwa powinny porzucić polityczne podziały i działać w kierunku przywrócenia ładu i porządku w tym kraju tak szybko, jak to możliwe. W depeszy Xinhua czytamy też, że niezależna, jednolita i stabilna Ukraina najlepiej służby interesom wszystkich. W tym Chin. Wszystkiemu bowiem winien jest Zachód, który mogąc odnieść wielkie zwycięstwo na geopolitycznej arenie, doprowadził do bałaganu, którego nie potrafi posprzątać.

  408. Ewo-Joanna! e-Przeglad mogę kupić, może kupię może nie. Nagła chęć zakupu wydania papierowego mnie naszła rano po drodze do pracy (gdy okazało się, że zapomniałem tablet włączyć pod ładowarkę wieczorem i nie mogłem pracować w tramwaju, co zwykle czynię) i opisałem wrażenia jakie doznałem przy próbie zakupu w kolejnych kioskach.

  409. anumlik
    Zdarzało mi się czytać analizy pani Zosi ze Szczecina, polecane zresztą przez jej fanów, a także teksty panów Craiga Robertsa i J. Kozakiewicza.
    W pełni zgadzam się z Twoją opinią.
    Generalnie ich zarzuty wobec polityki USA można dokładnie odwrócić i przypisać je obecnej Rosji.
    Każde mocarstwo gra nieczysto , bo ma na uwadze własne interesy.
    Dlatego infantylna wydaje mi się licytacja, kto jest gorszy, a kto lepszy oraz ile ma zbrodni na sumieniu.

  410. Indoorku,

    Babciusia sie podlacza pod ipada co kilka dni i sie tylko smieje z mojego podlaczania sie do BillaGatesowego jakiegos tam tableta prezesowego. Wyglada mi na to, ze najbogatszy czlowiek swiata

    http://ktojestkim.forbes.pl/bill-gates,sylwetka,143166,1,1.html

    zostal zakasowany przez moja Babciusie i przez jej niezyjacyego juz idola Steva Jobsa. Jak z nimi wygrac, ja nie znaju

  411. Cud.
    Paul Craig Roberts, zasłużony neokon, aka ulubiona maskotka prezydenta znanego neoliberała Reagana, dzieki postępujacej demencji starczej robi w PL oszałamiającą karierę!

    Tymczasem, znana z obiektywizmu stacja Russia Today (sekcja amerykańska), wali nadal kolejnymi najświeższymi informacjami ze świata: migracja zwierzątek na Kukazie, wywiad z rosyjskim rękodzielnikiem, problemy amerykańskich bachorów oraz zagrożenie żywnością GMO. O Krymie – ni chuchu.

  412. byk (22:58)

    „elity postkomsomolskie rzadza dzisiaj od ny do pekinu; najlepiej( najsmieszniej (najstraszniej?) widac to (od cwierc wieku skrzetnie przez europe marginalizowanych) na balkanach; czy taki los oczekuje ukraine? posziwiom, posmotrim…”

    A czy uwidim tez? Bo tu sie rozchodzi o uwidzenie. Samo pasmotrim nie chwatit

  413. Czytam wielki nagłówek na TVN24, że Polska jest bezpieczna. Tak mówi dziś p. Prezydent o całkiem odmienionym, jakże zeuropeizowanym obliczu po tym wąs-liftingu, który zaraz mi młodsze lata przypomniał, albowiem i ja podobny niegdyś przeszedłem, kiedy mi zły znajomy naraił do pracy istną bombę feromonową w charakterze sekretarki. Nic nie sugeruję, ale – jak powiada Voltair – nie ma skutku bez przyczyny, a nic tak nie odmienia faceta w bardzo mocno średnim wieku, jak feeria feromonów ponętnej Esterki, rozpylonych podstępnie w miejscu pracy przez kainowych braci, w ich partykularnych, niecnych celach, o czym przekonał się już niejeden prezydent, choćby całkiem niedawno p. Clinton, ów zapalony amator cygar i dmuchania w saksofon. Ale spekulacyjne dygresje na bok.

    Zatem, Polska ma być podobno bezpieczna jako członek NATO, a napisane na papierze gwarancje są dla wszystkich oficjeli wiarygodne, mimo że dają je przedstawiciele tych samych państw, które w tak nieodległej przeszłości nie tylko haniebnie Polskę zdradziły w Teheranie oraz Jałcie, ale oddały Ją na kilkadziesiąt lat do okrutnej niewoli bolszewickiej, z której musiała się potem sama, siłą własnych obywateli wyzwalać. Dziś te same państwa, w swoim interesie, a właściwie ich okupantów, wciąż tych samych, udają przyjaciół Polski ponownie, niczym przechrzczeni żydzi chrześcijan, a p. Prezydent bierze to za dobrą monetę. Nie idzie im zresztą najlepiej, gdyż brytyjska Izba Lordów wezwała właśnie Polskę do wypłaty gigantycnych odszkodowań na rzecz żydów, a p. Dronbama mówi z premedytacją (bo głupi nie jest) o „polskich obozach koncentracyjnych”.

    Dawniejsi władzy nie byli tak naiwni, jak p. Prezydent, czy Premier, kiedy bowiem raz stwierdzili fałsz żydostwa przechodzącego dla pozoru na wiarę chrześcijańską z wyrachowania, zakazali żydom świadczenia w sądach, gdyż – jak argumentowali – kto raz zdradził Boga, ten zawsze zdradzi człowieka. Cesarz Justynian ujął to nawet w rzymskim prawie: w noweli 45 wprowadził ograniczenia dla żydów, m.in. zakaz składania świadectwa w procesach przeciw chrześcijanom, albowiem: „żydzi są bez czci i wiary, żyją w obrzydzeniu duszy, podobnie jak obrzydliwy jest ich cały majątek.” Tak oceniało ich prawo rzymskie, co przypomina p. Henryk Rolicki w swej świetnej książce z r. 1932 pt. ”Zmierzch Izraela”. Pewnie to nieuprawniona do końca generalizacja, ale Justynian jakieś podstawy musiał mieć i cóż, dura lex, sed lex.

    Panowie Prezydent i Premier są nie tylko historykami, którzy casus Jałty dobrze znają, ale także podobno chrześcijanami, co zresztą dobrze o nich świadczy, gdyż chrześcijaństwo to prawdziwy fundament cywilizowanej Europy. Jednak jako chrześcijanie nie mogą nie dostrzegać faktu, że rządzący dziś USA, Wielką Brytanią i UE uniwersalnego Boga chrześcijan zdradzili, więc tym łatwiej zdradzą człowieka.

  414. http://obserwatorpolityczny.pl/?p=19794

    Falicz; trzepie swoje argumenty nie z glowy ale z rekawa.

  415. Antysemita najczystszy z czystych, JoycampVoice, wciaz sie uchowuje na tym blogu. Czy aby nie dlatego, ze Gospodarz przysypia nad klawiatura?

    Zaznaczam jednakze ze bede pierwszy ktory sie opowie przeciwko jakiemu kolwiek banowaniu tego trolla. Czyli hydry wieloglowej. Obym zdazyl byc tym pierwszym oponentem zbanowania tej samej hydry

  416. https://vk.com/rus_improvisation

    Cos dla rusofobow.
    Ps.
    Reszte POPiSow pod mojm nickiem zostawiam dla Andrzejka
    pozno wieczorem to skoryguje.

  417. JoycampVoice
    13 marca o godz. 1:20

    Czytam wielki nagłówek na TVN24, że Polska jest bezpieczna.
    …”

    Czas rozwiazac resztki armii.

    Putin to rowny gosc i bierze tylko co sie wielkiemu (coraz mniejszemu) narodowi rosyjskiemu nalezy.

    Ciotka Merkel nos zasmarkanemu Dolandowi wytrze i nas obroni.
    Maja przeciez wazna montownie w Gleiwitz.

    Putina ukarze …pomoca dla Jeceniuka – dzieki ktorej bedzie mial czym zaplacic Putinowi za gaz a ten z kolei bedzie mial za co kupic niemieckie maszyny.

    Polsce wystarcza oddzialy specjalne – przydadza sie w Srodkowej Afryce i na Bliskim Wschodzie.

  418. AEfku! A o czym ty? Masz jakis wspolny jezyk z hydra?

  419. Obecne nastroje i polityka Putina nie sa niczym innym jak odmiana postepujacego faszyzmu.
    Wielki narod rosyjski, statolatria, korporacjonizm, terror panstwowy, populizm, konserwatyzm spoleczny (polityka wobec mniejszosci seksualnych), etatyzm, autokratyzm i MILITARYZM.

    I oczywiscie rasizm – a jakzeby inaczej!

    A z pogarszajaca sie sytuacja gospodarcza ta swiadoma polityka wladz putinowskich bedzie sie umacniac.

    Nawet maja swoich „zydow” z Kauakazu, ktorych prawdziwi Rosjanie ganiaja po Moskwie.

    http://www.youtube.com/watch?v=t0FqLI3fXrA

    Obejrzyjcie sobie jak rodzi sie „Biala Rosja”.

  420. AF (2:12)
    Stalinizm to tez byl faszyzm. Swojego rodzaju faszyzm. Jednakze potrafiono z owego ‚faszyzmu’ rosyjskiego wykorzystac sile sprawcza pokonujaca faszyzm niemiecki. Ten ktory NAPRAWDE zagrazal ludzkosci.

    Czy ktos moze sie porwac na jakies analogie dzisiejsze? Anyone?

  421. Postawa Waldemara Kuczxynskiego w sprawie Rosji i Krymu jest prosta do zrozumienia. Miesci sie ona w tym oto Jego stwierdzeniu:

    ” Majdan nie będzie osłoną reform, a kijem w szprychy ich kół. Podobnie, jak „Solidarność”. To nieprawda, że [S] była parasolem. Była obojętna, a od pewnego momentu przeciwna, nie tyle reformom, co narzędziom niezbędnym, by je zrobić. nie będzie osłoną reform, a kijem w szprychy ich kół. Podobnie, jak „Solidarność”. To nieprawda, że była parasolem. Była obojętna, a od pewnego momentu przeciwna, nie tyle reformom, co narzędziom niezbędnym, by je zrobić.”

    Kluczem do rozwiazania kwestii kijowskiej dzisiaj jest ODEJSCIE, i to to jak najdalej, od wzorow polskich. Wiec ja siem zapytujem: co ten talib Radek tam jeszcze robi? Na tym zdechnietym kijowskim Majdanie?

  422. Nasza obecnoisc na Majdanie to jeden wielki smiech. Ukraiinski smiech glownie. Ale nasz tez

  423. Ortega,
    To sie ciesze ze ty tesz swoj kacap.Trzymajmy sie mocno bo nas katole i elemety rewizionistyczne chcom wyruchac.Ja talka inteligecje zawsze lubialem .

  424. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ „Skolkowo”

    ” … It seems that in the context of historical events in today’s global geopolitical arena, issues like Russia’s budget deficit and a slowdown in production in the Russian Federation were placed on the backburner. This may be the case, but not for ordinary Russians. Duma deputy Mikhail Emelyanov shared a secret for saving the Russian economy (…)
    Mikhail, where do you think the existing deficit of the Russian budget came from? What public events and decisions made our economy slow down?

    „This is the result of all the events of the past 20 years. In 2003, when Vladimir Putin said that our economic growth would increase GDP two-fold over 10 years, liberals immediately attacked him. They said it was a bad goal for the government, it was a whip for the government, there was a need to reform the institutions, and the economic growth was the second priority ”

    http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3050

  425. Ted(ziu)

    A ty kturom inteligiejcje lubisz ostatnio? Te JUSZ wyruchano? Czy dopiero te przeznaczono do wyruchania w ramach anszlusu krymskiego?

  426. Breaking news:

    „Wszyscy politycy po kolei, minister, premier, prezydent, powtarzaja, ze Polska nie uzna secesji Krymu.”

    Pytanie za piec hrywien. Wciaz jeszcze ukrainskich hrywien: secesji Krymu od czego?” I do czego cesji po secesji? Bo przynaleznosci Krymu do Rosji nikt jeszcze nie potrafil, jak dotad, zdementowac wiarygodnie. Historycznie rzecz ujmujac, of kors

  427. … Jak tak czytam niektórych komentowiczów…
    =============================
    … i śledzę scenariusze demiurgow narodowych oraz chcenia polskich polityków, przypomina mi sie piosenka, jaką spiewalismy onegdaj, po obaleniu patriotycznej butelczyny. Zawiera doktrynę polityczną dla Polski na najblizsze dziesieciolecia.
    .
    P.S. Jakże byliśmy przewidujący przy tym ognisku…
    …………
    ………….
    Nie oddamy Wilna, nie oddamy Wilna, Nie oddamy miasta Wilna! Jedna bomba silna, druga bomba silna I wrocimy znow do Wilna!

    Nie oddamy Moskwy, nie oddamy Moskwy, Nie oddamy naszej Moskwy! Jeden pocisk ostry, drugi pocisk ostry, I staniemy u wrot Moskwy.

    Nie oddamy Lwowa, nie oddamy Lwowa, Nie oddamy miasta Lwowa! Jedna atomowa, druga atomowa, I wrocimy znow do Lwowa!

    Nie oddamy Omska, nie oddamy Omska, Nie oddamy miasta Omska! Rusza nasze wojska, nasze dzielne wojska, Przylaczymy Omsk do Slaska!

    Nie damy Kamczatki, nie damy Kamczatki, Nie damy naszej Kamczatki! Rusza na Pacyfik nasze dzielne statki, Doplyniemy do Kamczatki!

    Nie oddamy Minska, nie oddamy Minska, Nie oddamy miasta Minska! Jedna armia chinska, druga armia chinska I wrocimy znow do Minska!

    Nie oddamy Wolgi, nie oddamy Wolgi, Nie oddamy naszej Wolgi! Rusza nasze czolgi, oba nasze czolgi I wrocimy na brzeg Wolgi.

    [Uwaga! Sylabotoniczne uskoki.]

    Nie oddamy Ukrainy, nie oddamy Ukrainy, Zawsze naszej Ukrainy! Zarazimy im dziewczyny, zarazimy im dziewczyny, Wrocimy do Ukrainy!

    Nie oddamy Bialorusi, nie oddamy Bialorusi, Naszej pieknej Bialorusi! Polak chce to musi, Polak chce to musi, Wrocimy do Bialorusi!

    Nie oddamy Litwy, nie oddamy Litwy, Nie oddamy naszej Litwy! Jedna lub dwie bitwy, a moze trzy bitwy, I wrocimy znow do Litwy!

    (wszystko co nasze, Polsce oddamy!)

    Nie oddamy Pragi, nie oddamy Pragi, Nie oddamy naszej Pragi! Kazdy wezmie lage, albo ze dwie lagi, I wrocimy znow do Pragi!

  428. „uwidim” to polonizm

  429. Zapytanie do Indoora:

    Czy prawda jest to o czym informuje portal internetowy “Nowiny Zakarpacia” ? Czyli o możliwym wkroczeniu wojsk węgierskich na Ukraine?

    “Mieszkańcy naszego kraju, posiadający obywatelstwo Węgier, są przekonani, że w przypadku zaostrzenia politycznej i socjalnej sytuacji w obwodzie, Węgry będą gotowe wprowadzić swoje wojska na terytorium Zakarpacia w celu stabilizacji sytuacji i dla obrony swoich obywateli. Jest bardzo możliwe, że na Zakarpaciu może powtórzyć się historia 1939 roku, kiedy Węgry wprowadziły swoje wojska na Zakarpacie, aby przeciwstawić się galicyjskiemu ekstremizmowi”.”

    Noo. A niektorzy myslo, ze historia nie lubi sie powtarzac. Co za neptki

  430. Breaking news:

    „nstytut Badan nad Gospodarka Rynkowa oglosil dzis ‚dzien wyjscia z szarej strefy’ – bo wedlug jego szacunkow 1/5 PKB wytwarzana jest poza oficjalnym obiegiem gospodarczym.”

    Po ogloszeniu takiej wiadomosci, panstwo od razu zacznie rosnac w sile. Bo ze ludzie zyja z tego powodu dostatniej, to nie trzeba nikomu przypominac

  431. anumlik,
    Meritum mojego wywodu zawiera się w prostym haśle: bądźmy uprzejmi wobec siebie, nawet jeżeli mamy różne poglądy.

  432. Orteq!
    Nie mam czasu od rana ale Ci odpiszę: w przypadku całkowitego rozpadu państwa ukraińskiego (wojny domowej) oczywiście jest taka możliwość, zresztą wówczas i wojska rosyjskie i wojska rumuńskie wejdą.
    Mnie zastanawia ten pospiech z tą Gwardią Narodową.
    Dziś mają utworzyć, jutro mają się zgłosić członkowie w specjalnych obozach. 200.000 ludzi. Czyżby przywódcy majdanowcy bali się własnego wojska?

  433. Ty, Georges53, nie podpuskaj mnie tymi swoimi szantami z czasow zaprzeszlych. Te twoje szanty one wywrotowe som! Ja znam, z przed lat rowno 50-ciu, tylko ich wersje utemperowana. Ale wciaz skazujaca nas, nabuzowanych polskich studenciakow podczas obchodow Sylwestra w Moskwie, na stulenie naszych studenckich pyskow. Pomimo tego, zesmy je cyrylica darli

    Когда я был мальчишкой,
    Носил я брюки-клёш,
    Соломенную шляпу,
    В кармане — финский нож.

    Мамашу я зарезал,
    Папашу я прибил,
    Сестрёнку-гимназистку
    В колодце утопил. (2)

    Отец лежит в больнице,
    А мать — в сырой земле,
    Сестрёнка-гимназистка
    Купается на дне. (3)

    Сижу я за решёткой
    И думаю о том,
    Как дядю часового
    Прикончить кирпичом.

  434. Czy to aby nie staruszeczek kiedys cos smedzil o niemozliwosci pisaniua cyrylica na tym blogu? Ten staruszeczek. Takiego dezinformanta to trzeba poszukac. I dunno

  435. Oczywiście nie 200.000 a 20.000 ludzi w GN.

  436. Indoor Prawidziwy, 13 marca o godz. 6:41. Dzien Krystyny. Znalem jedna. A moze i nie tylko jedna..

    Ty, Indoorku, mozesz prawic dziwy jakie tylko wymyslisz. Twoj nick ci na to zezwala…

    Jesli natomiast chodzi o wchodzenie obcych armii na terytorium Putina – Krym, i cala Ukraina, to terytorium nie Kaczynskiego tylko Putina – to ja nie wiem. Cos mi sie wydaje, ze GN Wegier wchodzaca na Ukraine to taka jakby bajka o zelaznym wilku. Noo, chyba ze.. Chodzi o to na co Putin zezwoli

  437. Kto to wymyslil zeby z Krymu, terytorium w 100 procentach rosyjskiego, uczynic POWOD III-ej Wojny Swiatowej?

    My czegos tu nie wiemy

  438. Prezent dla @wieśka59: George Carlin. Gdybyś tylko znał angielski… Na youtube jest cała masa jego monologów i wywiadów z nim. Na wypadek, gdybyś @wieśku59 ośmielił się uważać siebie za największego i najbystrzej sprawy widzącego krytyka Ameryki i klasy panującej.

    Zresztą duża część jego żartów idealnie pasowałaby do diagnozowania aktualnych wydarzeń na Ukrainie. Niestety.

  439. Jak uciekał Janukowycz. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/media-wiktor-janukowycz-planowal-swoja-ucieczke-znacznie-wczesniej/3y15b.
    I dobrze, że zdołał uciec. W ten sposób żyje. Inaczej by go zadźgali wołyńskim sposobem. Najpierw wydłubaliby oczy, obcięli genitalia po czym zadźgali siekierami i widłami.

  440. Ukraina ma swoich zobowiązań na kwotę idącą w dziesiątki miliardów dolarów, a majątek niejednego z rosyjskich oligarchów wystarczyłby, aby państwo ukraińskie wykupić. Gdzie tu skala porównawcza? I tylko Polacy jak zwykle ze sztandarami czterdzieści i cztery ponownie na pierwszej linii frontu – tym razem dyplomatycznego. NATO, Unia Europejska – wszędzie Polska jak mięso armatnie. Jako obrońcy wartości niepodważalnych – jestem dumny z takiej postawy narodu na dorobku, nikomu kłaniać się nie będziemy, ale jako pragmatyk muszę stwierdzić – nasze świnie do Rosji znowu nie pojadą… Za tę dłoń podniesioną na wschodniego sąsiada nie zapłacą Niemcy czy Francja, ale oczywiście „kłótliwi, aroganccy, mieszający się zawsze i wszędzie” Polacy. Uff… czas na zatrudnienie specjalistów od PR do polityki zagranicznej.
    http://www.forbes.pl/iron-majdan-2-ukraina-nie-zbankrutuje,artykuly,172966,1,2.html
    ==================

    Politycy zjedzą?
    Na nasz rachunek…….
    Jak zwykle.

  441. Orteq
    13 marca o godz. 7:12

    Kto to wymyslil zeby z Krymu, terytorium w 100 procentach rosyjskiego, uczynic POWOD III-ej Wojny Swiatowej?
    …”

    Co tak slabo – w 200 procentach rosyjskiego!
    I to prawdziwie rosyjskiego nalezy dodac.

    Jeszcze w XVIII wieku ludnosc Krymu stanowili w 95,1% Tatarzy krymscy…
    Mimo przesiedlen i antytatarskiej polityce jeszcze w drugiej polowie XIX wieku Tatarzy stanowili ponad 50% mieszkancow Krymu a Rosjanie nieco powyzej 25%…
    Pozniej Stalin deportowal Tatarow (1944/45) i tym bolszewickim sposobem Krym stal sie odwiecznie w 300% rosyjski…
    (60,40%) stanowią Rosjanie, Ukraińcy (24,01%) i Tatarzy krymscy (10,21%)

  442. Ewa-Joanna, 13 marca o godz. 5:57

    Meritum mojego wywodu zawiera się w prostym haśle: bądźmy uprzejmi wobec siebie, nawet jeżeli mamy różne poglądy.
    I tak trzymaj;-) Moja uprzejmość się kończy w momencie, gdy ktoś, będąc przez lata wykładowcą na renomowanych uczelniach amerykańskich, będąc jednocześnie doradcą konserwatywnego prezydenta, używa wobec mojego kraju określeń Skorumpowane rządy w Polsce i Czechach zostały opłacone, by przyjąć amerykańskie bazy rakietowe i radarowe, co sprawia, że marionetkowe państwa polskie i czeskie stały się głównymi celami nuklearnej zagłady, a ktoś inny powiela te brednie na portalu o wyraźnie lewicowej proweniencji. Nazwanie tego innego kogoś ciocią Zosią ze Szczecina jest w moim odczuciu uprzejmości nadmiarem.

  443. Czarny pokojowy noblista z Waszyngtonu gościł Jaceniuka, premiera niby rządu faszystowskich polakożerców i żydożerców w Kijowie. Noblista ma krótką pamięć lub normalnie po amerykańsku kłamie gdy bredzi, że przejęcie przez Rosję Krymu odbywa się z pogwałceniem prawa międzynarodowego. Zapomniał biedak jak to było w Wietnamie, Kambodży, Chile, Laosie, w Iraku, Afganistanie, Libii, Egipcie, Syrii, Jemenie i brutalnie bombardowanej bezbronnej Serbii. Tam wszędzie prawo, znaczyło prawo.

  444. agent wpływu
    …jeszcze trochę, a służby specjalne wielkiego brata same go zadźgają…na razie jest potrzebny…

  445. „USA i NATO powinny wesprzeć Gruzję, Mołdawię, Armenię i Azerbejdżan”

    Czy, w takim razie, Stany Zjednoczone powinny wzmocnić swoje więzi z takimi krajami, jak Gruzja, Mołdawia , Armenia i Azerbejdżan, które są również zagrożone przez Rosję ? – pytamy. Ekspert Atlantic Council odpowiada jednoznacznie: „Tak, to ważne by USA udzieliły tym krajom mocnego wsparcia”. Jak przypomina, obecnie państwa te mają ograniczone możliwości obrony w przypadku ewentualnego starcia z armią rosyjską.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/brattberg-kryzys-na-ukrainie-to-cios-w-relacje-usa-i-rosji/dy5fb
    =================

    Deeskalacja?

  446. Andrzej Falicz
    13 marca o godz. 9:28

    Masz może pod ręką mapę polityczną XVIII wieku?
    Sporo się zmieniło od tamtego czasu…..
    Biali zasiedlili wiele terytoriów, eksterminując tubylców.
    Te kraje to obecnie anglo, hiszpano i portugalojęzyczne.
    Arabski też nie pokojowo się rozprzestrzenił po Bliskim Wschodzie.

    Przypisanie jakiejś grupy narodowościowej, czy językowej do jakiegoś kraju na wieki, jest może wygodne politycznie.
    Czy jednak uprawnione?
    Secesja jest niemożliwa w dzisiejszym świecie?
    Sudan Południowy, była Jugosławia, czy Słowacja, świadczą o tym, że proces formowania się narodów zamrożony przez zimną wojnę, jest możliwy.

    Co będzie z 20 milionami Kurdów, którzy korzystając z niestabilności tamtego regionu świata zechcą się połączyć w jeden organizm?
    NATO będzie bombardować, cz pomoże?
    Będziemy wspierać sojusznika wszelkimi sposobami?
    Czy zadbamy jedynie by to nasz s…syn zdobył władzę?

    Libia rozpada się po szwach plemiennych.
    Zmusimy ich, by żyli w jednym kraju?
    Jakim prawem?
    Przyspieszymy ewolucję mentalną, czy proces dojrzewania społeczeństw?
    Bombami?

  447. Orteq
    13 marca o godz. 6:15
    skąd ten tekst pochodzi? Możesz dać źródło oryginału? W jakim kontekście powstał? Mocny test.

  448. Mag

    Cześć! A właściwie Na Zdar !!! – jak w Szwejku. Albo – Wodzu prowadź na Kowno !!!

    Cieszę się, że napisałaś bo myślałem, iż Cię nastroje militarystyczne wypłoszyły.
    Tu od kilku dni histeria, może nie tyle na blogu co w polityce i mediach. Prężenie muskułów zwiotczałych, gorliwe szukanie ruskich agentów… . Taka typowa polska maligna, która co jakisz czas temu zdolowanemu społeczeństwu nakazuje budzić się z lękowym krzykiem. Mam zabawę … .

    Fajna podróż do Brukseli, akurat by odetchnąć od tych nastrojów. Nie byłem w Belgii ale fajnie mi się kojarzy – z bardzo dobrym i niedrogim tytoniem na skręty, który kupowałem idąc przez Francję do Hiszpanii.

    Cieszę się, że syn z dystansem podchodzi do nacjonalistycznej drżączki militarystycznej. To krzepiące.

    Pozdrawiam serdecznie.

  449. „Ja talka inteligecje zawsze lubialem .”

    Ach (ech) ! Ten jej dyskretny urok …

  450. Angela Merkel w Bundsetagu
    „- Widać, że terytorialna nienaruszalność, a tym samym jedność Ukrainy, została otwarcie zakwestionowana – mówi Angela Merkel. – W okresie dużej niepewności na Ukrainie Rosja nie działa w kraju, z którym jest silnie związana historycznie, kulturowo i gospodarczo, jako partner dla stabilizacji, lecz wykorzystuje jego słabość – podkreśliła szefowa niemieckiego rządu.

    – Rosja stawia prawo silniejszego ponad siłę prawa, jednostronne interesy geopolityczne ponad porozumienie i kooperację – powiedziała Merkel. Skrytykowała działania Rosji jako działanie według wzorów z XIX i XX wieku.”

    Mój komentarz
    Angela Merkel, podobnie jak szefowie G7, nagle zdurniała i dyktatowi USA całkowicie się poddała.
    Czy pobrano już próbki powietrza z Bundestagu na obecność LSD, czy odczytano czarne skrzynki rejestrujące promieniowanie obezwładniające? To jest niemożliwe, by w tak krótkim czasie, nagle poprzewracało się w głowach rozsądnym politykom, i wygadują okropne rusofobiczne brednie.
    A może Radek oczarował Angelę polityką jagiellońską?
    Pani Zosia omdleje, gdy to przeczyta.
    Pzdr, TJ

  451. Nu, kaki tam antysemita? Toż to tylko Świnia. Czyli w gogolowskim języku swój czieławiek. Ryjkami się tylko „nada” tera potrzeć.

  452. Wiesku,

    Chcialoby sie powiedziec
    Gdzie Rzym gdzie Krym.

    Krym jest w 60% rosyjski na skutek masowych przesiedlen i przesladowan.

    Nie jest rosyjski ani de jure ani historycznie ani narodowsciowo.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wysiedlenie_Tatar%C3%B3w_krymskich_w_1944_roku

  453. Niestety Wieśku. Angela postanowiła stanąć po właściwej stronie historii. A wywiad elektroniczny NATO już od jakiegoś czasu zgodnie notuje adresy IP poputczików Putinka Gitlera. A może ty nie poputczik, tylko stały współpracownik KGB w Polsce? No, Wiesiek nie ma co sie sumitować, tutaj 90% to swoi, A tylko 10% nie swoi. No i jest jedna maszyna która 24 godziny na dobę tylko wszystkich inwigiluje…

  454. Wyproszenie Putina z cyklicznej, rutynowej imprezy bogatych czyli szczytu G-8 staje się symbolem determinacji Zachodu wobec aneksji przez Rosję Krymu. Oczekuję na dalszy ciąg tych bolesnych sankcji czyli ostentacyjną odmowę zaproszenia Putina i jego urzędników na zlot politycznych pieczeniarzy w Davos. Albo manifestacyjną odmowę spożywania ruskiego kawioru na tej imprezie.

    Jak ta polityczna retoryka przekłada się na polityczną praktykę?

    Za Detsche Welle: „…wydaje się, że premierowi Tuskowi trudno będzie zrealizować koncepcję jednolitego rynku energetycznego, czyli wspólnych zakupów gazu i ropy naftowej w Rosji. Z jednej strony, zakupy en masse pozwoliłyby uzyskać niższe ceny, z drugiej – naprzeciw monopolu dostawcy postawić monopol odbiorcy. Już polscy eksperci wyrażali wątpliwości wobec tej idei – choćby z tego powodu, że poszczególne kraje mają umowy różnej długości i trudno sobie wyobrazić jednoczesne zawieszenie czy zgoła zerwanie wszystkich.

    Pani kanclerz zdystansowała się wobec tej propozycji w sposób zawoalowany. Powiedziała, że to nie rządy, lecz przedsiębiorstwa są sygnatariuszami umów. Ponadto są zainteresowane wydobyciem surowców, eksploracją złóż gazu. Co w tej sytuacji można zatem zrobić? Zapewnić większą przejrzystość umów, przyjrzeć się klauzulom, może nawet zorganizować „okrągły stół” nabywców rosyjskich surowców. Trudna sprawa….”

    Pzdro

  455. głos zwykły
    13 marca o godz. 11:09

    Ale inwigiluje DEMOKRATYCZNIE……..

    Ostatnio komisja Kongresu miała za złe CIA inwigilację….
    Naiwniacy, nie wiedzą że trzeba kontrolować kontrolujących?

  456. Andrzej Falicz
    13 marca o godz. 11:07

    Dlaczego Australia jest australijska?
    Na tych 10 milionach km/2 niewielu tubylców ocalało…..

    Ekstrapolując nieco trendy, Paryż może zostac za lat kilkaset miastem arabskim.
    USA już się staja hiszpańskojęzyczne.
    Historyczne uzasadnienia praw do ziemi nie mają sensu.
    Chinom wydzierżawiono 5% obszaru Ukrainy- tej z czarnoziemem.
    Po sprowadzeniu własnej siły roboczej, powstanie całkiem spora diaspora.
    Islandia zrezygnowała z podobnej propozycji…….

    O ekspansji dalej decydują macice i ciśnienie demograficzne.
    I żadna bomba, dron, tego nie zatrzyma.
    Świat się zmienia dzięki determinacji głodnych.
    Ci za naszymi bramami to ludzie, nie barbarzyńcy…..
    Ale, wpuścić- to ponosić za nich odpowiedzialność, dzielić się bogactwem.
    Nie wpuścić- niehumanitarne…..
    Dylemat cywilizacji na wysokim poziomie rozwoju.

  457. Kartka z podróży
    13 marca o godz. 11:23

    Mój komentarz
    Kartko, już na pierwszy rzut oka idea zbiorowego zakupu gazu przez UE z Rosji jest naiwna z z każdego punktu widzenia – politycznego, ekonomicznego, logistycznego, itd. Tusk koniecznie chciał się pokazać z jakimś pomysłem i z braku laku wygłosił propozycję o zbiorowym zakupie.
    Tusk skopiował styl od Radka, zaszkodził sobie wygłaszając tego rodzaju propozycję, a jednocześnie mimowolnie pokazał, że spójność politycznych działań Unii zależy w bardzo wysokim stopniu od uwarunkowań ekonomicznych. Na to najbardziej może liczyć i liczy kierownictwo rosyjskie.
    Pzdr, TJ

  458. Były dowódca partyzantów Salvador Sanchez Ceren z lewicowego Frontu Wyzwolenia Narodowego (FMLN) zwyciężył w drugiej turze wyborów prezydenckich w Salwadorze, która odbyła się w niedzielę – poinformowała komisja wyborcza.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Salwador-byly-partyzant-Sanchez-Ceren-zwyciezca-wyborow-prezydenckich,wid,16468731,wiadomosc.html
    =============

    Wejdą, nie wejdą?
    A może jakiś pucz Patriotów?
    Trzeba popierać SWOJEGO szeryfa…..

  459. Pierwsza ofiara ruskich sankcji.

    Pierwszą ofiarą ruskich sankcji na polskiej scenie politycznej jest kolega Stanisław Kalemba – minister rolnictwa, który godzinę temu złożył dymisję z zajmowanego stanowiska.
    Rezygnacja Kalemby jest związana z wirusem afrykańskiego pomoru świń, który został do Polski przywleczony przez dziki z Białorusi. Na skutek przed kilkoma miesiącami Rosja, jeden z głównych odbiorców polskiej wieprzowiny wprowadziła embargo na polską wieprzowinę. No a za Rosją Chiny, Japonia i reszta świata. Efektem embarga był spadek cen wieprzowiny o 30 procent, przerastanie świń na wadze co doprowadziło chłopów do białej gorączki więc tradycyjnie zaczęli wiecować i blokować drogi. Reżimowe media w amoku ukraińskiej histerii bagatelizowały i zaklamywały ten protest informując, że chodzi o sprzedaż ziemi obcokrajowcom.
    Jak informuje Rzeczpospolita nastroje na wsi do tego stopnia zaczęły zagrażać interesom wyborczym PSL, że wczoraj wicepremier Piechociński wezwał Kalembę i poimformował go, że sobie nie radzi z tą sprawą i w ogóle do niczego się nie nadaje. Podobne zarzuty miał usłyszeć wiceminister Tadeusz Nalewajk i Główny Lekarz Weterynarii. Po tym spotkaniu Kalemba odwiedził byłego prezesa PSL Waldemara Pawlaka i złożył dymisję.
    Kalemba za „świński dołek” obciąża wiecepremiera Piechocińskiego, który jego zdaniem nie potrafił wyegzekwować od premiera zapowiadanych publicznie rekompensat za straty w handlu ze Wschodem.
    Unia Europejska pokryła straty hodowcom jedynie w zonie weterynaryjnej przy wschodniej granicy kraju – tam gdzie w białoruskich dzikach wykryto pomór. Hodowcy z pozostałej części naszej umęczonej tradycyjnie pozostali na lodzie.

    Pozdrawiam

  460. TJ

    Tak, była naiwna.
    I co gorsza powodowana wynikającą z jakiś kompleksów potrzebą osiągania natychmiast, za wszelką cenę sukcesu, która premierowi nakazuje wybiegać z fałszowanymi solówkami przed orkiestrę w oczekiwaniu na aplauz.
    Tylko dlatego się tym zająłem.

    Pozdrawiam
    Pozdrawiam

  461. W „Elementarzu” dla przedszkolaków znalazłem kilka ciekawych skojarzeń o magikach, które z braku innych kwalifikacji, udało mnie się podłożyć pod to co się obecnie zaczyna w świecie wyprawiać pod hasłem „Ukraina!”.
    Dowiedziałem się z takiej lektury, że magicy swoją moc opierają na totalnym myleniu perceptorów naiwnych widzów. Podczas przygotowań do jakiejś swojej sztuczki, uwagę wszystkich zmysłów i umysłów swoich widzów skupiają intensywnie na jakiejś bardzo prawdopodobnej fałszywce. Widzowie, nabuzowani całymi swoimi czujnościami , od takiego momentu -zawzięcie już tylko pilnują, co stanie się z podrzuconą im przez magika fałszywką. Ich umysły aż płoną od analitycznych zawijasów na temat fałszywki, a magik robi spokojnie swoje.
    W jednym z największych cyrków świata, magik drukował pieniądze bez pokrycia, które jego pomocnicy ciężarówkami wozili do głównych banków, oczarowywał publiczność informacjami o 6.4% bezrobociu wśród swoich pomocników /zamiast ponad 20%/, obniżył w swoim magicznym budżecie finanse na okolicznościowe fajerwerki etc.
    Widzowie , jak zahipnotyzowani , gotowali się wewnątrz siebie za sprawą podrzuconej im przez magika „ogłupiaczki” , i za żadne skarby nie raczyli nawet spojrzeć na jego magiczne przygotowania do swojej życiowej sztuczki.
    W kulminacyjnym momencie , magik dał sygnał swoim pomocnikom , a ci odpalili przepiękne fajerwerki, które w odbiorze wszystkich widzów wyleciały od strony zajmującej ich uwagę fałszywki. Brawom nie było końca, aż do ostatniej cząstki tlenu.
    Inny magik z kolei, zdjął z głowy pusty cylinder, pokazał widzom, że jest pusty, po czym jednym zgrabnym ruchem wyciągnął z niego żywego królika. W opisie tej sztuczki, nie podano, na czym polegała praca związana z odciąganiem uwagi widzów od prawdziwych poczynań magika z królikiem.
    Dzieciarnia po obejrzeniu tej sztuczki, gorączkował się całymi tygodniami nad tym- skąd wziął się ten cholerny króliczek w cylindrze pana magika?
    No cóż, magicy nie mogą wszystkiego ze swojego warsztatu ujawniać, bo przecież z czegoś muszą żyć.

    Eligiusz

    P.S.
    Podpowiem ciekawskim, że magików najłatwiej rozszyfrowywać po mowie ciała.

  462. Kartka,
    „świński dołek” występuje cyklicznie jako zbyt niska podaż wieprzowiny na rynku, teraz chłopi raczej mają problem z górką.
    Dołującą w konsekwencji dla hodowców, ministra i PSL, ale jednak górką 😉

  463. anumlik,
    bardzo naciągane te twoje argumenty na poparcie chamstwa.

  464. Andrzej Falicz

    Trzeba ustalić z grubsza fakty, gdyż kłamstwo powtarzane przez media do znudzenia na manierę Goebbelsa (szkolna ksywka „rabbi”), stało się widać w oczach trzeźwych nawet z reguły komentatorów Orwellowską prawdą.

    1. Prezydent Janukowycz nie chciał poddać swojego kraju dyktatowi UE, którego nieuchronne tragiczne dla Ukrainy skutki przedstawił w postaci liczb, czarno na białym.
    2. Okupowane przez żydostwo USA wyasygnowały 5mld dolarów na „zmianę reżimu” na Ukrainie, czyli na obalenie demokratycznie wybranego prezydenta.
    3. Do realizacji został wyznaczony Kerry (Cohen) wraz z judaistką p. Nuland (fuck UE! Exactly!), która w rozmowie telefonicznej ustalała ze swoim kumplem Pyattem skład przyszłego rządu Ukrainy na długo przed puczem, wykluczyła przy tym Kliczkę, co ma dziś miejsce.
    4. Ufundowano profaszystowski Majdan, a podjudzała go zjednoczona korporacja żydowska, wraz z pożytecznymi idiotami oraz sprzedawczykami ze wszech stron: Jaceniuk, Kliczko, Tymoszenko jeszcze z puszki, Kwaśniewski, Schetyna, Kaczyński, Protasiewicz, Wildstein, Schultz, Ashton, Baroso, Nuland, ukraińska oligarchia, cała Gówno Prawda, główny cadyk RP, itd.
    5. Na Majdanie działały żydowskie bojówki militarne dowodzone przez żołnierzy IDF, np. niejakiego „Deltę”, opisywanego w koszernej prasie (Haaretz, JTA, itd.)
    6. Snajperzy-prowokatorzy z hotelu zajętego przez majdanowców strzelali zarówno do demonstrantów, jak i do Berkutu. Janukowycz został wykluczony.
    7. Pucz przeprowadziła korporacja żydowska wraz z faszystami, następnie ogłosili spośród siebie Jaceniuka premierem, a „pełniącym obowiązki prezydenta” głównego ubeka Ukrainy. Jednym z ministrów został antypolski faszysta, do władzy oficjalnie dopuszczono oligarchów.
    8. Putin nie podjął dotąd żadnej agresywnej akcji, przeciwnie, zaproponował upadającej Ukrainie 15 mld USD kredytu plus bonusy.
    9. Demokratyczna większość Krymu, rosyjskojęzyczna, powzięła decyzję o przyłączeniu ich regionu do Rosji. Zorganizowała demokratyczne referendum.
    10. Żydostwo świata rzuciło wszystkie ręce na pokład. Rozpoczęła się propagandowa akcja w mainstreamie oczerniająca Putina, czyniąca z niego „faszystę” i agresora, choć to ukraińscy faszyści (Tyachnybok) współpracujący z manipulującą nimi korporacją żydowską od samego początku, aż do chwili obecnej, realizowali projekt puczu, w trakcie którego na Majdanie zamordowano ponad sto osób.
    11. Dziś na granicy Ukraińskiej manewry prowadzą psychopaci, zawiadujący prywatną armią koszernych bankierów, zwaną NATO. W odwiecznym dążeniu do ustanowienia na Ziemi królestwa swego plemiennego boga Jehowy grożą światu wojną atomową, bo jaką inną wojnę można prowadzić z Rosją w przypadku, gdyby zaczęła przegrywać wskutek zmasowanego ataku z niemal wszystkich stron?
    12. Putin prowadzi swoje manewry, bo nie da sobie pluć do kaszy, i bardzo słusznie.

    Teraz: czym w rzeczywistości jest to całe przedsięwzięcie, realizacją woli zwykłych Ukraińców, czy elementem cząstkowym obcego projektu politycznego ponad ich głowami, nie leżącym de facto w ogóle w interesie wolnej Ukrainy? Moim zdaniem fakty wskazują na to drugie. Główny cel strategiczny widzę taki: zniszczenie chrześcijaństwa, opanowanie Rosji i powszechna dominacja żydowska w oczekiwaniu na żydowskiego Mesjasza. Jednak wątków oraz działań jest wiele, a jednym z nich jest obecny majstersztyk – atak na Europę prowadzony rękami Europejczyków. Bo jak inaczej nazwać retorykę UE oraz jej działania skierowane przeciwko Rosji, która importuje gros produktów unijnych i od której zależą dostawy paliw niezbędnych dla funkcjonowania Europy, nieposiadającej alternatywy? Szaleństwo, czy sabotaż wewnętrzyny? Moim zdaniem sabotaż. Ale to tylko moja opinia.

  465. Odwet
    Za agresję na Krym zbombardujmy wieprzowiną no choćby
    Wołgograd.
    Taki F-16 powinien zabrać na raz ze dwie przepasione świnie.
    Razem z Amerykańskimi to po dwa naloty dziennie dałoby jakies ponad 200 świń.
    To pozwoliło by rozwiązać kłopoty Polskich rolników z wieprzowiną.
    pozdrowienia

  466. GajowyM

    Masz rację. To jest „górka”. A właściwie prawdziwa „góra” chabaniny.

    Pozdrawiam

  467. Czas w którym w ministerstwach zawiśnie hasło
    „GOSPODARKA głupcze”
    zamiast
    „Za wolność naszą i waszą”
    będzie triumfem racjonalizmu nad romantyzmem….

    Niestety, świszczypały, romantycy i nienauczeni myślenia historycy jak na razie dominują.
    Nawet w rządzie.
    Nadstawianie karku za innych to polska specjalność.
    Zysku- tak jak na San Domingo…..

  468. Orteg;a; 4:53.

    Pamietasz,kiedys ci pisalem ze jak mnie zabraknie to bedziesz nastepny
    do odstrzalu. Narazie Andrzejek strzela do ciebie z mojej dubeltowki
    o godz 4:29 wygarnol,chce za jednym strzalem ustrzelic odrazu dwoch.
    Oj naiwny jest nasz ten Andrzejek naiwny,ale ktory prawiczek
    jest madry.

  469. Ewa-Joanna
    Jeśli uważasz, że ironia, a nawet szyderstwo, są chamstwem, to gratuluję najbliższym łagodnego z Tobą pożycia. Rozejrzyj się po niektórych wpisach – może dostrzeżesz różnicę.

  470. olborski;10:52, jezeli do mnie pijesz to sie mylisz,wpis z godz 4:29
    chociaz ma moj nick nie jest moj.

  471. Orteq 12 marca o godz. 14:27
    „A po co masz ich lubic? Wystarczy zebys respektowal ich SILE”
    Po tej SILE obleciał mnie nawet strach.

  472. Notowania Putina najwyższe od trzech lat. Dziś osiągnęły 71.6 procent. Ku radości Tuska i innych bumażnych sołdatów. Byle tak dalej.

  473. Na Ukrainie tworzą Gwardię Narodową. Nie napisali na kim się będą wzorować. Mają do wyboru Gestapo, SA lub SS. Mogą poradzić się Tuska lub lepiej wprost Merkel. Historia toczy się kołem, czy i tym razem skończy się na gruzach Reichstagu?

  474. http://xportal.pl/?p=12975

    Poliaki typu Falicz; porzucta wszelka nadzieje.

  475. agent wpływu,
    jak to na kim? Przecież Jaceniuk był w USA i się napatrzył…

  476. Kartka z podróży
    13 marca o godz. 11:23
    Politycy unijni nieraz muszą grzecznie i w sposób zawoalowany dawać naszym do zrozumienia rzeczy proste i nieuniknione. Nie dlatego, że są jacyś genialni sami z siebie,ale dlatego, że muszą zapracowywać na dobrobyt w swoich krajach i zarabiać na dobrobyt Polski, by ją następnie dokarmiać. Muszą więc być pragmatyczni i szukać kooperacji, robiąc na tym interesy, zamiast się szybko napinać i złorzeczyć.
    Polska już się przyzwyczaiła, że dostaje z Brukseli ciężkie miliardy. Pieniądz otrzymany w prezencie jest zawsze lekki i wydaje się go chętnie na byle co, nie dbając o ciężką pracę tego, co je musi zarobić.
    Polskę mało obchodzi ciężka praca innych, ale podnieca własna nieodpowiedzialność.
    Podatnicy w wielu krajach UE, zwłaszcza tych co dokładają najwięcej do wspólnego budżetu po cichu, a nieraz i głośno wyrzekają na Polskę. Realnie przekłada się to na niewielką skłonność do słuchania fantasmagorii i kolejnych żądań Polski.
    Tusk nie mający pojęcia o handlu gazem, ani innymi sprawami złożonych zależności gospodarczych, zdradza polską niekompetencję i obawę przed jej niebezpiecznymi dla UE skutkami. Poza tym, wygląda to dosyć śmiesznie i groteskowo, że kanclerz Niemiec zna się na gospodarce i musi grzecznie, publicznie tłumaczyć figlarnemu i wesołemu Filipowi z konopi, rzeczy podstawowe. A Tusk, mający na drugie imię Filip, wesoło ośmiesza powagę własnego urzędu i osoby. Najwyraźniej ma przy tym marnych doradców od spraw merytorycznych oraz marnych doradców od wizerunku. Tych pierwszych może nie słuchać, choć to źle dla polskich interesów, ci drudzy powinni zmusić Tuska do większej powściągliwości w gadaniu rzeczy niemądrych. Polityka globalna to nie piaskownica. Pewn rzeczy należy wiedzieć i umieć. Ale jak wiemy, Polską rządzi nie rozum, ale emocje, fobie wieszczenia, wernyhorzenia, fantazmaty. W dodatku nieaktualne i pośmiardujące obłudą.

  477. Pani Bożena Jelska-Jaroś z podlaskiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej w Tok FM zdradza ciekawe kulisy świńskiej górki, ktora zasypała ministra Kalembę.

    Jej zdaniem dziki zarażone pomorem dostały się do Polski na skutek drastycznych środków sanitarnych podjętych przez bat’kę Łukaszenkę. Prezydent Białorusi, zresztą dawny kołchoźnik postanowił z pomorem walczyć po swojemu. Wydał więc dyspozycję by wymordować wszystkie białoruskie dziki. Te, które trafiły do Polski były spanikowanymi uciekinierami przed eksterminacją dokonywaną przez białoruskich mysliwych. Ostatkiem sił przebiegły przez granicę i zdechły.

    Całość bardzo ciekawej rozmowy o afrykańskim pomorze, białoruskiej sztuce weterynaryjnej, ruskim embargu, brukselskich rekompensatach i polskiej biurokracji pod linkiem. Polecam!

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15617243,Afrykanski_pomor__Zdesperowani_rolnicy__Swinie_sa.html
    Pozdrawiam

  478. Jednolity rynek energetyczny, czy(li) wspólne zakupy gazu i ropy naftowej w Rosji

    Jedno(lity rynek) nie jest „wspólnymi zakupami”. To jest o wiele bardziej złożone. Ropą inaczej się handluje niż gazem, przechowywanie i transport oraz strona podażowa są różne. Z braku rynku na gaz Gazprom stosował formułę uzależniającą ceny gazu od cen rynkowych na ropę, co jest arbitralne i nie związane z cenami gazu na świecie. Zaś Ukrainie dorzucał do ceny 30+% za partnerską współpracę między wschodnimi Słowianami.

    Na ceny gazu wpływa stan magazynu odbiorcy, możliwość przesyłania między zachodnimi konsumentami, podaż, pogoda, warunki kontraktu nabywcy w Gazpromie, etc. Na wspólne zakupy oczywiście udać się może Małgosia z Kasią do Biedronki. W gazie utrudnieniem jest to, że Gazprom i jego pod-firmy kupują magazyny w Niemczech, że sieć gazociągów ułożona jest tak a nie inaczej. Że konkurencyjni dostawcy ze Wschodu nie mają dostępu (gazociągu) do europejskiego rynku. No i to, że ceny Gazpromu są na ogół konkurencyjne.

    Rosja stawia na ekonomiczne myślenie na Zachodzie, a oni, jako wytrenowany pasożyt Europy beznadziejni w ekonomii zajmą się polityką. I to nie jest głupie, tylko dlaczego ma być to polityka w stylu Mikołaja I? I Stalina? Na tym zdaje mi się polega nieporozumienie między Mutti i Wową. Ale może „kremlowskie siłowiki” pozwolą Wowie na pewien margines przemyśleń i manewru politycznego????

  479. Spójrzmy w lustro

    Gorączkowość i górmnolotność niektórych pomysłów polskich polityków może być przecież skierowana nie do Kanclerza Niemiec czy Unii sensu largo, lecz na rynek wewnętrzny. A jak myśli Kowalski o polityce, o polskiej pozycji i możliwościach, jakimi prostymi i/lub absurdalnymi pomysłami rzuca – to wszystko widać także na tym blogu. Ale jesteśmy na dobrej drodze, cierpliwości.

  480. Trudno przecenić rosyjską dominację w przeróbce uranu na świecie. Australia, Kazachstan i Kanada muszą wysyłać wydobyty u siebie uran do Rosji, która go wzbogaci. Jednocześnie przez 18 ostatnich lat USA zlecały Rosjanom zubożanie własnego uranu. Porozumienie o nazwie Megatony-na-Megawaty obejmuje połowę paliwa potrzebnego do amerykańskich reaktorów nuklearnych i odpowiada za produkcję 10 proc. prądu w USA.

    Umowa obowiązuje do końca grudnia 2013 r., gdy na świecie wzrasta popyt na uran. Amerykanie zmuszeni są szukać nowych dostawców uranu i zabezpieczyć sobie kontrakty, o czym doskonale wie Putin.
    http://www.nettg.pl/news/110558/rosja-do-czego-doprowadzi-gra-putina-uranem
    ===============

    Zdaje się że ta szachownica ma mnóstwo nieznanych pól…….
    Oto jedno z nich.

    W tym kontekście starania Francji o kontrolę nad złożami Uranu w Afryce stają się bardziej zrozumiałe.

  481. Tanaka

    Pełna zgoda. Nic dodać, nic ująć.
    W pełni sobie z tego zdaję sprawę, dlatego też kpię z tej krajowej rusofobicznej tromtadracji. Choć mi w pewnych momentach już ręce opadają.

    Interesuję się od lat sprawami hiszpanskimi i wiem jak wiele wysiłku kosztowało Hiszpanów zaistnienie na rynku rosyjskim. Zajmują tam taką pozycję której tonąca w politycznej głupocie Polska nawet nie jest sobie wstanie wyobrazić. Są to efekty mądrej, skutecznej, prowadzonej od lat polityki. A zaczynali od fundowania przed laty wyśmiewanych na blogu stypendiów dla młodzieży z naszego kręgu językowego – dla Rosjan, Ukraińców, Polaków … . Tak zaczynali budować pomosty do Rosji. Potem szczyty „na bogato” – gopodarcze, kulturalne – w Petersburgu, Moskwie, Madrycie … . I codzienna, żmudna dłubanina polityczna. A w efekcie lukratywne kontrakty od żywności do supertechnologii.

    Przecież to jest śmieszne, by im teraz kazać sankcjami zniszczyć efekty wieloletniego wysiłku tylko dlatego, że są jakieś problemy z Ukrainą. Problemy, których genezy zresztą oni nie rozumieją, bo przecież ze swoimi sąsiadami spoza Unii, mimo bardziej dramatycznych epizodów historycznych, potrafią sobie stosunki układać ku wzajemnemu pożytkowi.

    Nie bez powodu Ławrow zaraz po aneksji Krymu odwiedził Juana Carlosa. Przecież Hiszpania ma wyjątkowo skuteczną i wpływową dyplomację – również w korpusie unijnym.
    Dyplomację o jakiej Polska może sobie co najwyżej pomarzyć.

    Pozdrawiam

  482. Do Brukselim ci ja wprawdzie nie peregrynował, ale tyż miałżem tydniowy rozbrat z blogami. Raz, że laptopam mieniał (na wtaroj, nie na wodku!); dwa, że temat ukraiński jakoś mało mnie zapładnia; trzy, że też odnoszę wrażenie, iż na blogach Polityki cosik sie porobiło z ludziamy. Wiele nowych nicków głównie proputinowskich… Ale w agentów wpływu nie uwierzę, bo gdyby tak być miało – musiałbym uwierzyc, że oto ja wespół z innymi niewinnymi blogonadiożnymi staję się oto figurą rozgrywek międzynarodowych, wręcz podmiotem dziejów. Mam wprawdzie wiele podziwu dla tut. blogosfery, zwłaszcza dla niejakiego @biba, ale żeby Putin chciał wychlastać swoje petroruble na naszym akurat froncie… Pomarzyć dobrze jest, o yes!
    Mam nieśmiałe podejrzenie, że to ukraińskie wzmożenie emocji na blogu da sie wyjaśnić retro tęsknotą do znanego mi tylko z literatury hobby facetów z demobilu: rozstawiać ołowianych żołnierzyków na dużej mapie i przewidywać ruchy na owym teatrum… Nie potępiam, ale też i nie zagustuję. Wystarczyło mi – jakże podobne – wzmożenie postsmoleńskie; wysyp znawców lotnictwa i innych paramilitarnych dziedzin. No i te cele zastępcze: nie przywalę Putinu, to choć na @Faliczu (przykładowo) się wyżyję…
    Ale wy się dziewczyny (@Nelu i @mag) tak łatwo nie poddawajcie wymiotom – czym bez was byłby ten blog? Sam musiałbym się przeorientować, aleć jam hetero, kurde…

  483. agent wpływu 13 marca o godz. 13:34
    A po co, skoro mają bliżej do NKWD. Ci to potrafili oczyścić krem z tatara w adin, dwa (tri to sobie później powąchali).
    Ja ci powiem jak się to skończy: Europa przyjęła już niemiecką walutę (teraz się już nie nazywa DM), a to możesz sobie interpretować tylko w jeden sposób. Teraz czas na podbój Rosji, a to jest tylko kwestia niedalekiej przyszłości. A zapytasz, co z Anglią? Żadnych problemów, na razie jest okupowana (właściwie to kupiona) przez ruskich oligarchów, którym się powie: RAUS! Historia się nie powtórzy!

  484. Kartko z Podróży

    Żeby było na temat.
    Znany filantrop fundujący liczne stypendia a także pokrywające koszty pobytu zdolnym Ukraińcom w Cambridge a także promotor badań ukraińskiej kultury w Wlk. Brytanii, właśnie został aresztowany na terenie Austrii w celu przekazania go efbiajcom, którzy coś do niego mają. Wnoszę stąd, że boska Jula chyba wróci do gry albowiem to po poróżnieniu się z Firtaszem właśnie, który oskarżał ją, że ukradła mu 11mln m sześciennych gazu (Firtasz był wtedy liczącym się udziałowcem RusUkrEnergo ) ten finansował kampanię prezydencką Janukowycza, „któren to” odwdzięczył się Firtaszowi i wsadził ją za kraty. A teraz za amerykańskim kratami będzie siedział Firtasz. Ciekawe, czy koszty jego pobytu tamże będą wyższe niż miliard, który to Kerry obiecał Jacyniukowi, czy mniej – któż to wie ach któż?
    Pozdrawiam, Nemer

  485. Nemer

    Twoje sugestie, że boska Julia wraca do gry wspiera Deutsche Welle.
    Szef berlińskiej kliniki Charite Karl-Max-Einhaeupl w której z dyskopatii leczy się Julia od sześciu dni twierdzi, że zdaniem konsylium lekarskiego efekty terapii są zaskakująco dobre. Wygląda to wręcz na cudowne ozdrowienie.
    Julii nie trapią już bóle, zrezygnowała z zastrzyków łagodzących cierpienia i operacja jest zbędna. W związku z tym Julia zamierza za tydzień opuścić klinikę i z nowym zapasem sił zająć się ratowaniem tego co najbardziej kocha czyli swej ojczyzny Ukrainy.

    Pozdrawiam

  486. @ Ted, 13 marca o godz. 13:52
    Przestań straszyć ludzi przedrukami z Center for Syncretic Studies, który jest tubą Serbskiej Partii Radykalnej, czyli nacjonalistycznej partii politycznej w Serbii. Oni w każdym posunięciu UE znajdą pretekst, aby dokopać Jankesom, a wleźć w tyłek Putinowi.

  487. „… jeśli spojrzeć na liczby, 15 procent PKB Rosji zależy od handlu z Europą, Europy tylko 1 proc. zależy od handlu z Rosją. To znaczy, że znaczenie relacji biznesowych z Europą jest dużo, dużo większe w Rosji” – Ursula von der Leyen, minister obrony Niemiec.

    Pytaniem nadal aktualnym jest, jakie to ma znaczenie dla rosyjskiej opinii publicznej, która popiera aneksję Krymu putinowskimi metodami. Czy Rosjanie nie zechcą zapłacić wysoką cenę w stopie życiowej za bazę floty czarnomorskiej w Sewastopolu i utrzymanie statusu imperium światowego Rosji? Czy ich ktoś pyta w ten sposób? Czy nie Rosja ma innej drogi na zdobycie takiego statusu?

    Padają też komentarze o „wielkich zaniedbaniach” Europy w polityce wobec Ukrainy: „Nastroje buntu na Ukrainie nie zostały inteligentnie rozpoznane. Również brak było wrażliwości w kontaktach z naszym rosyjskim sąsiadem, zwłaszcza z prezydentem Putinem” – mówi H. Kohl dla „Bilda”.

  488. Nieśmiałe bąknięcia polskich polityków o potrzebie przyjęcia euro; polityków do których w koncu docierać zaczyna, że koniunkturalnie migając się od wspólnej waluty sami się wyautowali z politycznego jądra Europy; z satysfakcją zaczyna zauważać prasa naszych zachodnich sąsiadów.

    Gazeta Thüringische Landeszeitung pisze w dzisiejszym wydaniu o strachu Polaków przed Rosjanami. Gazeta zauważa, że niedawno czołowy polski dziennik pisząc o Krymie, posłużył się w tytule niemieckim słowem Anschluss, „nawiązując świadomie do tak zwanego Anschlussu Austrii i Kraju Sudeckiego przez III Rzeszę”.

    Erfurcka gazeta podsumowuje tak tę histerię: „nawet niechciane euro być może zostanie u naszego wschodniego sąsiada wcześniej wprowadzone niż się sądzi” i że chodzi przy tym o jeszcze ściślejsze związanie się pod względem gospodarczym z Europą Zachodnią.

    Oby tak się stało!

    Pozdrawiam

  489. Kartka z podróży
    13 marca o godz. 14:43
    Do Twoich ciekawych uwag dodałbym jeszcze dwojakie.
    1. Hiszpania jest ciekawym punktem odniesienia do spraw Rosji i Ukrainy, ale i do polskich. Hiszpanie, co zauważasz, musie sobie jakoś – i nie najgorzej, a może i całkiem dobrze – ułożyć sprawy z własnymi sąsiadami, które w hitorii były mocno zawikłane. Ale i swoje własne sprawy Hiszpanie musieli układać. A bolesnych zaszłości – vide Ukraina – mają niemało. Usiłowali problemy zamilczać, ale i o nich mówić, przepłakiwać, przepracowywać, co zawsze daje lepsze, bo zdrowe skutki.Nie twierdzę, że się z tym już uporali, ale wiele osiągnęli. Niestety, akurat Polska niemal nic w tej dziedzinie nie robi ozdrowieńczego, ani z własnymi problemami, ani z sąsiedzkimi (np. Polska-Ukraina). Odwrotnie – to co Polska robi, pogłębia wewnętrzne zakłamanie i wzmacnia złudzenia, realnie Polsce szkodząc. Złość Polaka na Polaka i nie rozumienie siebie samego jest tego stałym i banalnym dowodem.
    2. Wspomniałeś o zaawansowanych technologiach w wymianie gospodarczej Hiszpania-Rosja i szerzej. Otóż Polska kompletnie nie rozumie pojęcia wysokich technologii. Ani prezydent, ani parlament, ani rząd, ani polszczególne ministerstwa, ani firmy, ani urzędy publiczne obsługujące firmy i w teorii im służące nie żyją ty, nie obchodzi ich to. To jak bajka o żelaznym wilku – może i gdzieś na świecie to występuje, ale Polsce nie grozi. Przecież jak się wejdzie do pierwszego lepszego sklepu z wyrobami choćby tylko zbliżonymi do „wysokich technologii” to polskich wyrobów się nie uświadczy. O sklepie komuterowym nie ma co mówić, ale zwykły sklep z narzędziami mówi to samo: młotki i widły – polskie. Wiertarki, frezarki, szlifierki – to japońskie Makity i Hitachi, niemieckie Bosche i AEG, amerykańskie B&D. Polskich praktycznie nie zobaczysz. Budowa autostrad? A jakie tam pracują polskie maszyny? Budowa lotniska – a jakie tam rządzą polskie technologie i wynalazki? Może choćby system zarządzania ruchem towarów lub przepływu ludzi? To „miękka” branża, nowoczesna, ale nie wymagająca wielkich laboratoriów i wydawania miliardów. Nie ma. Jakie polskie wysokotechnologiczne wynalazki i technologie podbijają świat? Chyba żadne. Może grafen stanie się pionierem. A jak grafen był w Polsce wspierany i promowany?
    Krótko mówiąc – Polska a wysokie technologie, Polska a innowacyjna i silna gospodarka, Polska a globalne interesy na linii polski eksport, obcy import (odwrotnie mamy tego nadmiar) i Polska jako silny i innowacyjny parter w wielkich układach kooperacyjnych – to ciągle jak pięść i nos. Nawet w zakresie tak teraz chóralnie podnoszonym – wojskowym – Polska poza bronią lekką, ręczną, niemal nic nie umie. Własne transportery – nie, własne czołgi – nie, własne rakiety – nie, własne samoloty – nie, własne okręty nie (wręcz odwrotnie – projekt korwety „Gawron” to modelowy przykład jak spieprzyć stosunkowo prostą jesnostkę i zbradziażyć wielkie pieniądze). Oczzywiście, nie wszystko musi być własne. Ale rzecz w tym, by wysokie technologie były w firmach, w urzędach, w polskich mózgach i w rezultacie – na świecie, wszędzie. Polskie firmy konsultingowe i doradcze na rynkach zewnętrznych nie istnieją. To firmy z zewnątrz muszą doradzać Polakom co i jak. Nie ma żadnych szans, by w przewidywalnej przyszłości Polska zrobiła choćby to co malutcy Duńczycy – największą firmę kontenerową świata – Maersk. Albo co też niewielcy Holendrzy – zdobywcy wiele razy z rzędu tytułu najlepszego lotniska świata w Amsterdamie. I właśnie dlatego potem uczyli Amerykanów, mających największy ruch lotniczy świata i największe firmy lotnicze i lotniska – jak tworzyć najlepsze lotniska na świecie.
    Dlatego Polak nie rozumie nie tylko Hiszpanów, którzy przecież nie są mistrzami świata wysokich technologii.
    Ale Polska ma coś innego, w gigantycznym, eksportowym nadmiarze: religię, papieża, pielgrzymki i własną świętość.
    Pozdrawiam

  490. bib
    Chyba rozumiesz jednakowoż moje zdegustowanie nadmiernie eksploatowanym tematem rosyjsko-ukraińskim w kontekście globalnej polityki.
    Zwłaszcza, gdy się za to biorą nasze blogowe mądraluchy.
    Toż ja wolę w tym czasie ruskie pierogi lepić, uwielbiane powszechnie także na Ukrainie.
    Lepiłam je, a jakże, kilka dni temu w Brukseli razem z moją synową. A był to nasz wkład w składkową imprezkę babską z okazji 8 marca (sic!).
    Towarzystwo było międzynarodowe, ale tak się złożyło, że przeważały Rosjanki i Ukrainki od lat mieszkające na Zachodzie, głównie psiapsiółki pani domu, rodowitej Moskwianki (żony Niemca pracującego w Komisji UE) z Brukseli, Paryża, Londynu i Berlina.
    Robiłam niechcący za „kurierkę z Warszawy”, a że rozmawiałam z nimi po rosyjsku (izuczałas mnogo liet etowo jazyka w PRL i byli ranszie u mienia ruskije druzja), moje towarzyskie akcje stały wysoko.
    Generalnie kobitki popierały Majdan i chwaliły nasz rząd za antyputinowską dyplomację. To tak w skrócie przeogromnym.
    A poza tym bawiłyśmy się świetnie, np. pląsając po kierunkiem nauczycielki tańca – Francuzki z Prowansji, która ma męża z pochodzenia Rosjanina, tańce rosyjskie, polskie i… orientalne.
    Pewnie dobrze byś się z nami bawił, ale jedynym facetem w tym gronie był 10-letni syn azerki pochodzącej z Baku, a mieszkającej od lat w Brukseli, dziewczyny obdarzonej pięknym mezzosopranem, która dała mini recital, a jej synek odśpiewał ślicznie coś w rodzaju antyfony dla mamy.
    Pozdro

  491. Kartka z podróży (g.16:06)
    Obyśmy przyjęli euro jak najszybciej. Choćby na fali wzmożenia „zwierania szeregów” UE.
    Wydaje mi się, że moment jest sprzyjający, skoro nawet niewykluczone, że w trybie nadzwyczajnym Ukraina może podpisać akt stowarzyszeniowy z UE.
    Wielki Niedźwiedź wprawdzie wydaje groźne pomruki, ale chyba jednak nie zamachnie się łapą z wyciągniętymi pazurami. Na razie usiłuje strawić Krym.

  492. @Orteq bezczelnie skłamał 13 marca o godz. 6:38

    Ani ja nie pisałem o niemożliwości pisania komentarzy cyrylicą, ani nie spotkałem nikogo na tym blogu w ostatnich dniach z młodych i starych, kto by o takiej niemożliwości pisał.

    Najprawdopodobniej @Orteq ma kłopoty z rozumieniem oraz z doborem słów.

    Ja napisałem o cyrylicy jako o nieznanym mi pojęciu.

    Wielu tutejszych komentatorów mogłoby bez zakłopotania napisać, że nie znają pojęcia bakszyszu. Kieszonkowe tak, napiwek tak, łapówka tak, wziątek tak, raket tak. Ale bakszysz nie. Bo znak i znaczenie to dwie odrębne abstrakcyjne istoty. Kłopotliwe nawet dla ludzi wykształconych. Wiadomo, że spośród kilkudziesięciu możliwych geometrycznie form kryształów jedna nie została znaleziona wśród dotychczasowych wykopalin oraz w materii meteorytów i w materii księżycowej. Ale nikt przytomny nie napisze, że taki kryształ nie jest możliwy.

    Nie istnieją w praktyce dnia codziennego łysi bruneci oraz nie istnieją łysi albinosy. Natomiast istnieje kilka formatów kodowania cyrylicy zapisywanej kilkoma alfabetami.

    Jako że korzystam z przeglądarki Internet Explorer 8 pracującej pod zarządem systemu operacyjnego Windows XP Home, to pod prawym klawiszem mam w wyskakującym menu opcję Kodowanie, a w niej podopcję Więcej. W tym Więcej jest do wyboru pięć wariantów cyrylicy. W tym wariant rosyjski KOI8-R oraz wariant ukraiński KOI8-U.

    Dla chętnych umieszczam adres witryny polecanej jako strona umożliwiająca pisanie cyrylicą. Tam z kolei mamy do wyboru 10 formatów kodowania. Wikipedia.pl uprzytamnia, że istnieją co najmniej cztery narodowe zestawy znaków cyrylicy: białoruska, bułgarska, rosyjska i ukraińska. Wiąże się to z różnymi (nieznacznie) klawiaturami dla komputerów lokalizowanych w tych krajach przez korporacje dostarczającymi sprzęt komputerowy. @staruszek i @NELA używają tajwańskich komputerów w wersjach zlokalizowanych dla Polski i (siebie jestem pewien) nie mają na klawiaturze znaku zmiękczania / utwardzania spółgłoski.

    „http://translit.ru/”

    Wikipedia.pl zapytana w stosownym okienku o cyrylicę wymienia także system liczbowy. Dla ciekawskich podam, że w systemie liczbowym szesnastkowym ulubionym przez komputery wszystkich narodów tuzin oznaczany jest dużą CYFRĄ C.

    Podstawowym znaczeniem pojęcia cyrylica jest pismo alfabetyczne służące do zapisu języków wschodniosłowiańskich. Do wymienionej czwórki wikipediowe hasło Cyrylica dołącza trzy desygnaty: cyrylicę serbską, cyrylicę macedońską oraz cyrylicę polską.

    Moje prowokacyjne stwierdzenie o nowiźnie pojęcia cyrylicy w komentarzu pod wpisem Gospodarza poświęconym burzy politycznej na Ukrainie dla wielu gości bloga – piszących komentarze oraz dla tych tylko czytających wpisy gospodarskie oraz czytających komentarze gości – blog jest domeną uczuć i jest daleki od domeny pojęć. A gdy nie przywoła się jawnie ciupciania, to taki komentarz zasługuje przede wszystkim na przewinięcie, a nie na rozejrzenie się i próbę podjęcia zabawy wyrazami i literkami.

    Tymczasem od tego mego smendzenia mój Acer TravelMate 2492 oszalał i jako głupio kochający cały świat (na podobę @staruszka) po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy @Orteg odwodzi mnie na stronę:

    http://tennisofficials.blogspot.com/2010/12/becoming-more-user-friendly.html

    Więc przyjaźnie stwierdzę: tekst widziany we wpisie Gospodarza lub w komentarzu jako pisany cyrylicą jest zakodowany w formacie UTF-8. Tak było od lat i tak będzie przez lata na blogach e-Polityki. Ten blog kończy (tak to pamiętam) siódmy rok życia i urodził się z łożyska UTF-8. Wyraz cyrylica pojawił się w moim mniemaniu jako przyczynek do cytatów z rosyjskich publikatorów i jako wyraz widzenia sytuacji z punktu widzenia sympatyków Federacji Rosyjskiej lub jej przedstawicieli. A kłamstwa rosyjskie i ich ukraińskie ujawnienia są pisane różnymi odmianami cyrylicy.

    Ja mętnie zasygnalizowałem obronę tutejszych komentatorów przed męczącą ich różnorodnością Słowian. W Wikipedi jest opis alfabetu zwanego cyrylica łacinka oparta na alfabecie łacińskim.

    Ukraińsko-rosyjska ruchawka niektórym komentatorom kojarzy się z zagarnięciem Mołdawii przez Rumunię. Mołdawia to jest bardzo łakomy kąsek. Od Truskawca znanego jako miejsce leczenia rolników zarządzanego przez KRUS, aż do ujścia Dniestru rozciąga się pas bardzo urodzajnych czarnoziemów. Na wschodnim brzegu Dniestru w samozwańczej republice Naddniestrza używa się rosyjskiej wersji cyrylicy. Kraje wymieniane przy okazji awantury ukraińskiej są naturalnym spichlerzem Europy. Unia Europejska nie zgodzi się na zawłaszczenie Mołdawii, bo to groziłoby rozbestwionym dopłatami francuskim rolnikom. Dziś znakomite tanie wina mołdawskie konkurują z winami francuskimi. Pracujący do dziś motykami Mołdawianie porzuciliby brudną i ciężką pracę nad uprawami rolnymi i hodowlą. @Kartka z Podrózy pisał, że byli ukraińscy kołchoźnicy pracują teraz w Lizbonie jako naganiacze do restauracyjnych dziupli z puro fado, czyli nieskażonym przez akademie muzyczne surowym fado portugalskich chałturników.

    Brukselka jest w tych czasach w zlewni Morza Północnego zbierana przez kombajny. Jutro Europa upowszechni kombajny do zbierania malin i wpuszczanie w maliny nabierze nowego – nie bratniego – sensu. Znana Polakom z opowiadań galicyjska bieda nie jest znana w okolicach Santiago de Compostela mówiących językiem galego. A wykształceni po wschodniej stronie żelaznej kurtyny polscy emigranci swe ułomne umiejetności prezentują jako oczywistą mądrość.

    Dzisiejszy warszawski nastolatek nie kojarzy, że @Orteq rozstał się z Polską gdy w słowniku prohibitów nie było ciupciającej laski. I jego wulgaryzmy są jak antonówki. Są w słowniku staropolszczyzny a warszawska ulica taki kwituje taki paradygmat językowy krótko: Ą!. Czas to jest straszny zbrodniarz, a ostatnio jeszcze każe rozróżniać Gazprom od gazrurki. Dzisiejsze gazrurki spawa się w osłonie argonu. Niekumatym wyjaśniam, że argon nie jest wyrazem arogancji i chamstwa.

    A dojrzałe oliwki strąca się kijami. Tego Bruksela jeszcze nie skodyfikowała.
    A w Wetlinie było w 1939 roku około 700 gospodarstw. Znikły w akcji Wisła. Może akcja Strwiąż jest śmieszna. Ale do Wetliny podążałem przez Chyrov pod nadzorem KGB linią z torem trzyszynowym. Strasznie ten świat porąbany i nie sposób go zrozumieć bo nie ma czasu. Trza szybko dać odpór nadaktywnym głodnym trollom. Troll też człowiek, choć jest w jednej klasie desygnatów z muchą plujką.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    @NELA

    Rozumiem Twe i Twego Guru Kompowego „Młodego” dążenie do odrębności i wyindualizowania się z tłumu klawiatur rozentuzjazmowanych komentatorów; ale nie rozumiem, dlaczego nie korzystasz z microsoftowego Outlook’a trwale wkomponowanego w system Windows 7. Nie wiem z jakiego systemu się przesiadłaś, więc zacytuje historyjkę związana z desantem na Polskę rosyjsko-języcznych Komunistów pochodzenia żydowskiego:

    Wysoki Sądzie!
    – Chciałbym zmienić nazwisko!
    – Ależ obywatelu Drzaga! Kilka miesięcy temu zmieniono ci nazwisko!!!
    – No tak! Ale jak mnie zapytają jak się poprzednio nazywałem?

    Z wyjątkiem Windows 8.1 częściowo niekompatybilnym wstecz w stopniu denerwującym, nowe wersje programików oraz PROGRAMÓW akceptują owoce pracy z wersjami starszymi. Gdy przysłano mi tekst stworzony edytorem MS Word w jego nowej wersji, to zostałem przy próbie odczytania automatycznie powiadomiony o możliwości przemiany (w polskawym: konwersji) starych tekstów i podpowiedziano mi użycie programu dostosowywania tekstów formatowanych w starej wersji edytora do nowej wersji edytora.

    Nie wiem czy zakochani w jabłuszkach zwolennicy Mac’ów chcący się przesiąść z OS X na Windows 8.1 po wygaśnięciu miłości mają kłopoty. Internet dostarcza setki programowych zachęt do poradzenia sobie ze zmianą kochanki lub kochanka. Nawet niedoświadczony użytkownik może odpowiednie pomoce programowe znaleźć i zastosować.

    Jest natomiast w polskim przypadkowym społeczeństwie i w Polskim Narodzie typowo paprykarzowa niechęć do ubezpieczania się.

    W ciemno można przyjąć, że wiodące programy pocztowe dają możliwość archiwizacji listy kontaktów oraz korespondencji. I to w różnych formatach.

    Mój stareńki microsoftowy Outlook Express pozwala archiwizować w formacie Poczta jako pliki *.eml, jako pliki [zwykłe} Pliki tekstowe *.txt, jako Pliki tekstowe Unicode *.txt i jako hypertekstowe pliki *.html.

    Święty o imieniu Backup powinien mieć swą kartkę w naszym kalendarzu przynajmniej jedną w tygodniu. Powodzenia @NELU! Gdy kocha, to odnajdzie i napisze na Twą nową skrzynkę.

    Jak się zwał, tak się zwał! Aby się miał!
    A Wy blogowe wróbelki kochajcie @Orteqa zdradzającego masowym ciupcianiem klawiaturowym niedosyt miłości.
    .
    .
    .
    Kochajcie Go do cholery!
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    Póty Go nie zbanują …

  493. A ten „Majdan” to jeszcze jest czy się rozlazł? A jak się rozlazł, to czy ktoś sprząta ten syf? A jak się nie rozlazł, to jak sobie radzą ze sprzątaniem ekskrementów? Są tam jakieś Toy-toye? Ktoś je opróżnia czy nie?
    Czy ktoś coś wie może jak Ukraińcy radzą sobie z problemami natury logistycznej? Mnie to intryguje.
    Będę wdzięczny za informację.

  494. Jaki niedosyt musi mieć staruszek ciupciając taki długi elaborat? 😉

    Póty = dotąd, do tego czasu, tak długo
    Póki = dokąd, aż, jak długo
    Póty dzban wodę nosił, (do)póki mu się ucho nie urwało

  495. resume´
    barszczowi na ukrainie, niestety, wszyscy winni jestesmy,
    ale i oni sami zdrowo, bo mimo 20 lat czasu nie uregulowali spraw swoich mniejszosci narodowych i etnicznych i teraz to wychodzi bokiem…

  496. GajowyM.
    Staruszek często słusznie prawi i niechybnie zna się na na komputrach wszelakich generacji, ale nieludzko jest rozwlekły w swoich dywagacjach do dywagacji. A wtedy umykają jakieś perełki jego ciekawych skojarzeń i ulatnia się wdzięk bon motów.
    Ale tradycyjnie się obraża, jak mu to wytknąć.

  497. Nemer,
    o organizacji Majdanu, między innymi
    Jest diengi, są toitoiki.

  498. Staruszku

    W Lizbonie, w Alfamie jednym z częściej zadawanych pytań turystom z całego świata jest „Chocziesz fado?”
    No a jeśli chocziesz i masz jakieś iewropiejskije diengi to i masz klimatyczne fado. Jesli dieng niemnoga to siedzisz w jakimś barze nad półmiskiem z plastikowymi winogronami z pstrykającymi zdjęcia japońskimi turystami i słuchasz przez godzinę zawodzącej, leciwej śpiewaczki.
    A jesli dieng mnoga to noc w klubie fado – kelnerzy o oczach kokainistów, markowe porto, dym z cygaretek wyżerający oczy i emocjonalny masaż najlepszych piosenkarek tamtejszej sceny fado.
    Mało kto wie, że imperializm putinowski i na Lizbonie położył swą niedźwiedzią łapę.

    Pozdrawiam

  499. Mag

    Oby się Twoje słowa sprawdziły!

    Pozdrawiam

  500. Malwersantka Tymoszenko honorowana.
    Malwersant Juszczenko na uboczu.
    Malwersant Janukowycz ścigany.
    Malwersant Firtasz dopadnięty……..

    Mają w czym/ kim/ Ukraińcy wybierać.
    Tylko, co robi w tym wszystkim FBI?

    O ile pamiętam, to nasi OFICJALNI przedstawiciele fabryk broni też mieli z tymi panami kłopoty. Skończyło się na aresztowaniu na chwilę…..
    Nie wolno psuć interesów?

  501. starusze(cze)k, 13 marca o godz. 16:46

    „@Orteq bezczelnie skłamał 13 marca o godz. 6:38… Dzisiejszy warszawski nastolatek nie kojarzy, że @Orteq rozstał się z Polską gdy w słowniku prohibitów nie było ciupciającej laski. I jego wulgaryzmy są jak antonówki. Są w słowniku staropolszczyzny a warszawska ulica taki kwituje taki paradygmat językowy krótko: Ą!”

    Oj, oj. A po co aż tak kłamliwe słowa o moim kłamaniu? Ja przecież tylko NIEPEWNOŚĆ pewną wyraziłem natenczas:

    „Orteq, 13 marca o godz. 6:38 – Czy to aby nie staruszeczek kiedyś coś smedził o niemożliwości pisania cyrylicą na tym blogu?”

    Co do reszty to siem poddaje żeby dalszego dziaduszkowego prania mnie po ryju uniknac. Pochwale sie tylko, ze coś słyszałem, raz to było, o panu Ąckim

  502. Kartka z podróży
    13 marca o godz. 17:50

    Marzenie Stalina spełniło się z drobną modyfikacją.
    Zamiast czołgów na wybrzeżach Atlantyku, rosyjscy biznesmeni z portfelami…..
    Jaki podbój jest korzystniejszy?
    Zapewne ten- żyją i dają żyć INNYM……

  503. Tanaka

    Pewnie, że doświadczenia hiszpańskie można wykorzystać na gruncie polskim. I to dotyczące wielu zagadnień. Na przykład przepracowania swej dramatycznej historii, rozliczenia z wojną domową i frankistowską polityczną zamrażarką. Równiez ujęcie spraw ustrojowych np podejścia do autonomii prowincji czy roli rządu krajowego mogłoby być cenne dla naszej praktyki politycznej. Podobnie zagadnienia dotyczące relacji państwo – kościół czy określania interesów Hiszpanii na świecie. Albo podejścia do hiszpańskiej diaspory czy mniejszości narodowych, emigrantów. Samych Polaków jest w Hiszpanii chyba z 300 tysięcy. I są tam nie dla pieniędzy (kryzys) ale głównie dlatego, że lubią hiszpański styl życia. Tak więc warto się zastanowić czemu Hiszpania obcokrajowców silnie przyciąga a Polska delikatnie mówiąc średnio. Tego typu tematów do snucia analogii jest mnóstwo.
    Próbowałem o tym pisać ale niestety megalomania polska, dęte poczucie wyższości na tle utajonych kompleksów deprecjonuje takie porównania. Polacy, równiez piszący w necie równać się lubią do potęg politycznych – USA, Rosja co najmiej. Co im tam Hiszpania … .
    Tym niemniej na moje widzenie polityki silny wpływ mają doświadczenia hiszpańskie. To jest rzutuje na moje opinie czy oceny naszej polityki.

    Ten kraj jak zauważasz nie jest jakąś potęgą ale po prostu solidnym, silnym państwem europejskim. Na tyle silnym, że pozwala to jej być poważnym partnerem gospodarczym i politycznym Rosji. Zresztą rosyjska, ukraińska diaspora (obie żyją zgodnie) jest tam obecna – zarówno w biedniejszych dzielnicach miast jak w bogatych osiedlach na Costa del Sol.

    Hiszpanie prowadzą ciekawe inwestycje w Rosji – w energetyce atomowej, w transporcie (koleje!), w przemyśle stoczniowym, biotechnologiach … . Tak więc to nie tylko hiszpańskie żarcie. Na marginesie, też trzeba mieć głowę na karku by ze swojego żarcia zrobić międzynarodową markę.

    Piszesz o polskim regresie technologicznym. Podzielam Twoje zdanie. To kraj wyzysku, żyjący głównie z tanich, prostych prac. Czytałem ostatnio opracowanie w którym autor mądrze wywodził, że okres wyzysku wyczerpuje już swoje możliwości. Ale pesymistycznie patrzę w naszych realiach na zapowiadany skok technologiczny. Szczerze mówiąc nie wierzę w polityczną i społeczną wolę dokonania takiego skoku.

    Jeszcze jedna uwaga. Piszesz, że Polska ma swoje pielgrzymki.
    Hiszpania też ma. Myslę o słynnym na całym świecie camino de Santiago – kolejnej międzynarodowej marce Hiszpanii. Ale camino jest nieporównywalne do polskich klerykalnych tradycji. Ten marsz wymyka się religi katolickiej. Ona jest tylko jednym z wielu wątków tej drogi. To jest własciwie droga kulturowa pod patronatem UE nakierowana na integrację europejczyków i prezentację Hiszpanii. Wsrod setek tysięcy ludzi, którzy corocznie przemierzają szlakami Hiszpanię katolików jest zaledwie 20 procent. Księży ani prób ewangelizacji tam nie uświadczysz. Zresztą ortodoksyjny kościół polski ma do tego ciężkiego marszu z uwagi na liberalny, wolnościowy styl wyraźny dystans.

    Pozdrawiam

  504. Staruszku!
    Popytam młodego o ten Outlook – dzięki za sugestię.
    P.S.
    Sam go sobie kochaj.

  505. Puty puki …

    Gdy po wejściu na witrynę Polityka.pl wejdziemy na podstronę Blogi i klikniemy odpowiednio, to po kawałku wpisu Gospodarza / Gospodyni pojawia się przycisk Czytaj całość …

    A więc można ulżyć gościom bloga mającym przymus czytania komentarzy @staruszka. Każdy komentarz moze się jawić gościowi jako krótka reprezentacja nie wymagająca dłuższego przewijania.

    A to że @staruszek pisze komentarze niezrozumiałe, to jest oczywistość. I żadne wylewne tłumaczenie, aby nie ograniczać swego zasobu do kopy szymelków i wytrychów językowych nie pomoże zwięzłym.

    Więc krócej – nawiązując do komentarzy @mag:

    Trudno obrazić @staruszka i jesze taki się na e-Polityce nie pojawił.

    Gdyby nazwana przez @Orteqa pindą Janina Paradowska spotkała @Orteqa, to nie dostał by on po ryju, bo @staruszek i Janina Paradowska nie dotykają zgnilizny.

    Pierwsza jaskółka zmian organizacji blogów pojawiła się na blogu Skrót myślowy.
    Może wpadl na chwilę jakiś sprawny webmaster i zablokował dziedziczenie wytłuszczanie tekstów komentarzy.

    Może na blogach e-Polityki pojawi się mechanizm powiadamiania:
    Komentarz usunięty

    @staruszek przeżyje wmawianie mu obrażania się i kąpanie polityki w ścieku.

  506. Nie wiem o jakiej cyrylicy rozprawiacie, gdy używane przez Orteq literki to grażdanka a nie cyrylica.
    Grażdanka ma tyle wspólnego z tematem rozmów, że powstał w ramach reform Piotra I w 1708- roku.
    To znaczy w 1700 Rosjanie ponieśli druzgocącą klęskę w bitwie pod Narwą. Połowa żołnierzy utonęła , druga połowa uciekła mimo iż Szwedów było chyba 4 razy mniej niż Rosjan. Cała Europa się śmiała i przez dłuższy czas wszyscy tylko machnęli ręką na słowo ”Rosja” (i wzięli się hurra za grabież Polski)
    Gdy Karolowi XII po 10 latach znowu przyszła chęć na wycieczkę w tamte strony, dostał takiego kopa w dupę, że wylądował aż w Istambule.
    Okazało się , że w międzyczasie Piotr I wziął się za reorganizację wojska, odbudował przemysł obronny, dokonał kilka reform w państwie I WPROWADZIŁ GRAŻDANKĘ.

    PS> Karol XII wrócił z Istambulu do Stralsund 1714 w ciągu 14 dni jadąc konno. Odpoczął w Budapeszcie przy ul. Vaci 43. Wiem co nieco o tym. Przez 8 lat codziennie patrzyłem na tą tablicę pamiątkową.
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/da/XIIK%C3%A1rolySv%C3%A9dKir%C3%A1ly_V%C3%A1ci43.jpg

  507. @5-latek, 13 marca o godz. 12:34 – moja wyobraznia podpowiada mi że to niehumanitarne -mimo że los swin i tak jest przesądzony, należałoby zaopatrzyć każdą ze sztuk w mały podręczny spadochronik
    @staruszek 16:46, @Orteq 17:57 wiem i powiem: to nasz blogowy @Gekko, chcący zapracować sobie na skreslenie go z listy zarejestrowanych IP, prosił o rady jak pisać w „inostrannym jazyku” ( cudzysłow konieczny z powodu mojej niedostatecznej znajomosci rosyjskiego)
    Pozdrawiam

  508. Trzy grosze o Gospodarce Rosja -Niemcy .
    Dziś po 17:00 Rosyjska stacja przekazała istotne fragmenty obrad Bundestagu ,w tym wystąpienie A.Merkel o naruszaniu przez Rosję prawa na Krymie . W ławach rzadowych obecny Vicekanclerz Gabriel ( Szef SPD ) a jednoczesnie minister Gospodarki BRD .
    Dziś też w budynku Bundestagu odbyły się rozmowy Szefa GAZPROMU -Millera i Ministra Gabriela . Szef Gaspromu na konferencji prasowej poinformował ,iż tematem spotkania były dostawy Gazu poprzez NordStream i dalej via OPAL do Czech – które będą realizowane zgodnie z umowami a nadto Miller poinformował , że do końca tego roku zostanie zakończona budowa i oddany zostanie do eksploatacji Rurociąg Via Morze Czarne na Południe Europy .
    Tenże Miller nieco zakpił z 1 MLD $ Obamy obiecanej Ukrainie komentując ,iż my daliśmy już 5 MLD $,a znając sytuację finansową Ukrainy wstrzymujemy się z żądaniem zapłaty zaległości płatnicznych które rosną .
    Na tym tle Mocarstwowe przemowy b.ministra prof. Rostowskiego i doradcy prezydenta RP prof.Kuźniara w poranku TOKFM wypadły groteskowo .
    Prowadzaca te rozmowy red.Janinia Paradowska czyniła nadludzkie wysiłki by obaj panowie nie brneli w te mocarstwoe oceny Polski ,No , nie udało się .
    Mamy się Zbroić na potegę -ale po co ? Znajdą sie przytomni ludzie czy też nie ?
    -Telewizje filmuja ladujące F-16 ,ciekawe czy też na żywo pokażą ich Odloty >?!

  509. Kartko z Podróży
    Niektórzy twierdzą, że w trakcie tych sześciu dni leczenia w niemieckiej klinice, ” Jula”, (tak nazywa ją Alexander Filipińczyk) udały się dwie wycieczki w ramach spacerów, jedna do Zurichu a druga do Lichtensteinu gdzie po sprawdzeniu pewnych cyferek i tego, że nic i nikt ich nie blokuje, to placebo zadziałało tak silnie, że natychmiast ozdrowiała. Tera, jak Firtasz siedzi w kozie, to może zrobić prywatkę i pohasać sobie po parkiecie z zaproszonymi gośćmi.
    Pozdrawiam, Nemer

    Gajowy M. Dziękuję za linka. Nie wiem niestety, czy one tam nadal stoją, czy są już niepotrzebne.
    Pozdrawiam, Nemer

  510. ”..Steinmeier azt mondta … hogy Ukrajnában minden politikai felet magába foglaló átmeneti kormány alakuljon, kezdjék el egy új alkotmány kidolgozását, derítsék fel a Kijevben és más városokban elkövetett gyilkosságok felelőseit, továbbá fegyverezzék le a lőfegyverekhez jutott alakulatokat.” (nol.hu)
    To ciekawe. Według Steinmeier-a (dziś to powiedział w Budapeszcie) ustalenia umowy zawartej z Janukowyczem mimo iż samego Janukowycza już nie ma – obowiązują i wymienia : rząd tymczasowy obejmujący wszystkie podmioty polityczne, opracowanie nowej konstytucji, wyjaśnienie morderstw dokonanych w Kijowie i w innych miastach, rozbrojenie oddziałów które weszły w posiadanie broni.
    To ostatnie ominięto z ustawą o Gwardii Narodowej.
    Dlatego to jest ciekawe, że dokładnie to samo mówił Putin na konferencji prasowej – oczekuje wypełnienie warunków umowy z 21.02.

  511. Waldemar (19:46)

    Kartk z p (12 marca o godz. 9:11) odpowiedział na moje pytanie o agresję Rosji na Krymie w te słowa: Rosja nie tyle naruszyła suwerenności Ukrainy co ją brutalnie, nawet nie dbając specjalnie o pozory pogwałciła, za co mu nie dziękowałem, fe – nieładne, niniejszym Kartce za uczciwą odpowiedź dziękuje.

    Piszesz o gospodarce, także Ukrainy. Zapytam więc:
    Czy to że PKB Ukrainy to 1/3 PKB Polski (3,5 razy niższy w przeliczeniu na mieszkańca), całe to zapóźnienie w rozwoju gospodarczym i cywilizacyjnym – jest szereg innych tego miar: poziom konsumpcji, umieralność, poziom zadowolenia ze swojej sytuacji bytowej – wobec d. krajów nadbałtyckich i d. demoludów jest wynikiem ukraińskiego bałaganiarstwa i/lub lenistwa przez ostatnie 25 lat, czy może raczej tego, że będąc w sferze interesów rosyjskich przez cały ten okres nie przeprowadzono reform, nie zmieniono radzieckiej struktury i nie otworzono tego kraju na handel światowy i zagraniczne inwestycje?

    Będę wdzięczny za uczciwą i merotoryczną odpowiedź.

  512. Są momenty, w których nie wytrzymuję, i łamię ustanowione przez siebie zasady. M.in. nie pisać do Staruszka. Ominę je, pisząc do Mag. Piszesz: „Ale tradycyjnie się obraża, jak mu to wytknąć”. A na to zainteresowany: „Trudno obrazić @staruszka i jeszcze taki się na e-Polityce nie pojawił”. Ja na to odpowiem tak, żaden zdradzający nie przyzna się do zdrady, żaden nałogowy alkoholik nie przyzna, że jest nałogowym alkoholikiem, żaden nienawistnik nie przyzna, że jest nienawistnikiem, ani żaden gaduła nie przyzna, że jest gadułą. Staruszek obraża się non-stop, ciągle wychodzi z blogu, i zaraz potem wraca. I mówi, że się nie obraża. No – normalnie teatr satyryczny.

  513. Ciężkozimowy! (czy Ty nie możesz wymyślać jakichś łatwiejszych nicków!)
    Ukraina taka jest, bo poszli trzecią drogą. Tą drogą, do której jeszcze dziś namawia 4/5 tego blogu, popuścić pasa, dać ludziom forsę, niech będzie wszystko za darmo. Na Ukrainie zawiązała się wyjątkowo niefortunna koalicja złych zdarzeń: niewyniesienie z domów rodzinnych atmosfery dobrej pracy, szczególnie na swoim, rozgrabienie majątku przez oligarchów, brak ruchów wolnościowych i intelektualnych i do tego faktyczny podział kraju. Pewna osoba z mojej rodziny miała firmę w Rosji (a to ta sama mentalność) w małym mieście, i opowiadała, że Ukrainka chcąca założyć własną firmę nie umiała załatwić pieczątki, a cóż dopiero prowadzić własny biznes. W dalszym ciągu to na Ukrainie nie wychodzi.

  514. Torlin
    Sorrrry, to przez to, że wyczekuję nadejścia nastroju lekko-wiosennego….

    Przyczyny są jeszcze w panoszeniu się, w całkiem dobrej wierze, urzędników, bezpłatności życia ekonomicznego z edukacją włącznie, itd. itp, obowiązywania przepisów radzieckich, które ileś lat temu zastąpiły przepisy monarchii CK, panoszenia się tej drobnej korupcji, o oligarchach w wyniku narodowej, zamknietej prywatyzacji szkoda wspominać. Chociaż jest jeden oligarcha, domorosły, nieuwłaszczony, chociaż kto go tam wie, jak on sie nazywa? Zwą go „Król Czekolady”.

    Podrzucam artykuł z NYT:
    http://www.nytimes.com/2014/03/14/business/international/in-ukraine-a-wish-to-be-a-bit-more-like-poland.html?hp

  515. @ Torlin, 13 marca o godz. 20:33
    No jak nie można nie polubić @staruszka. Choćby za Święty o imieniu Backup powinien mieć swą kartkę w naszym kalendarzu przynajmniej jedną w tygodniu.
    Zainspirowany tym odkryciem napisałem ad hoc wierszyk na cześć świętego Backupa:

    Usiadł święty Backup cichcem na ramocie.
    Nie mogąc jej upilnować, pilnować jął ciocię,
    Z pilnowania coś dobrego przywarło do cioci;
    Święty Backup na fanpejdżu cioteczkę wygrzmocił.
    Śpiewa ciocia głosem słodkim – w fejdżu – antyfonę:
    Grzmoć mnie świętym swym orężem, zastąpię ci żonę
    .

    Rzeczony wierszyk dedykuję – po społu – Tobie i staruszkowi.

  516. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    No to sie narobilo – o la la … (?)
    http://english.pravda.ru/opinion/columnists/13-03-2014/127106-america_mask-0/

  517. Kiedy w latach 70-ych zeszłego wieku (XX) dwaj moi stryjowie pojechali odwiedzić krainę swego dzieciństwa na Wołyniu (okolice Ostroga nad Horyniem) – wrócili wstrząśnięci. Ukraińcy, którzy zajęli dziadkowe gospodarstwo, zwozili z łąki siano na zimę: krową zaprzęgniętą do sporego konara śródpolnej gruszy 😎

    Opowiadano wtedy takie anegdoty:
    Delegacja polskich chłopów z kółka rolniczego odwiedza kołchoz na Ukrainie, a tam – świnie, nadzwyczaj dorodne i okazałe.
    – Czym je karmicie? – pytają zainteresowani rolnicy.
    – Pane… ne znajim. Ich tolko szto iz Polszi prywiezli 🙄

  518. Andrzej Falicz (13 marca o godz. 9:28)

    „Orteq: Kto to wymyslil zeby z Krymu, terytorium w 100 procentach rosyjskiego, uczynic POWOD III-ej Wojny Swiatowej? AF: Co tak slabo – w 200 procentach rosyjskiego!…Pozniej Stalin deportowal Tatarow (1944/45) i tym bolszewickim sposobem Krym stal sie odwiecznie w 300% rosyjski…”

    JESLI JUZ O BOLSZEWICKICH SPOSOBACH MOWA

    W roku 1945 Wroclaw, ze Szczecinem do spolki, byly w ponad 90 procentach, niemieckie. Bolszewickim sposobem pojaltanskim, miasta te staly sie 1000% polskie. I takim to sposobem do dzisiaj mamy to co mamy. Czyli pancie (Ancy)Nele nadajaca na blogach „Polityki” tak jakby ona na grodzie Kraka, lub Warsa, siedziala okrakiem od wiekow calych

    PS. Ty, AeFku, nie przypominaj mi o procentach etnicznych na Krymie. To twoje przypominanie owych procentow przypomina mi Beginowe przypominanie procentow z terytoriow Judei i Samarii po ich zagarnieciu przez Izrael w pamietnym roku 1967. Pamietnym dlatego ze to wtedy dostalem w pysk od przesluchujacego mnie ubeka. Bo nie moglem udowodnic swojego koszernego pochodzenia!

  519. @Ewa-Joanna, trzymaj się! Też uważam że obmawianie poza plecami jest obrzydliwe i tchórzliwe, nawet usłowałam o tym przekonać niejaką@Kunegundę ; tak się zawstydziła dziewica że zmieniła nick na blogu. Te wyrazy poparcia z mojej strony są na przyszłosć, na razie z przyczyn osobistych muszę na jakis czas ograniczyć swoją obecnosć na blogu. Pozdrawiam.

  520. anumlik – 20:59
    Toś mi przywołał nieocenionego Kacza Marka i jego cudnej urody wierszyk, który recytował z prawdziwym uczuciem;
    „W zielonej paproci Wojtek Kaśkę grzmoci
    ;
    ;
    ;
    Wraca wujek nocą… O! jeszcze się grzmocą!”
    Trzeba przyznać nie siląc się na niepotrzebną skromność, że satyryków i prześmiewców Wrocław miał z nadwyżką!

  521. Gdybym byl udowodnil swoje koszerne „pochodzenie” w 1967, to bym byl wyjechal z wyprzedzeniem. Koniecznym do osiagniecia sukcesu w ramach odwiecznej prawdy zyciowej: early bird gets the worm. A tak to wyszlo jak wyszlo.

    Po czterdziestu kilku latach emigracji polowica moja wciaz wraca do tematu: this emigrating process was hard on you, dear. A ja zawsze odpowiadam jej : not really. I to jest ta tajemnica dlugowiecznosci naszego pozycia malzenskiego

  522. Orteq
    13 marca o godz. 21:10

    T R A K T A T
    między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy
    podpisany w Bonn dnia 17 czerwca 1991 r. –
    potwierdza integralnosc i suwerennosc Polski w powojennym ksztalcie uznana przez Niemcy.
    Ziemie „Odzyskane” sa de jure polskie w 100%.

    Jezeli chodzi o Izrael i Palestyne to Twoj przyklad jedynie potwierdza moja teze.
    Wojna trwa i zaden z narodow nie ma 100% prawa do tej ziemi.

  523. Drogi Panie Redaktorze,
    zaczytuję się Pana felietonami od dzieciństwa, czyli od niedawna i zachwycam Pana erudycją i głębią przemyśleń, a w audycjach radiowych – Pana dykcją i studzienną głębokością głosu.

    Mnie się zdaje, że pomoc stypendialna dla ukraińskich studentów może być niebezpieczna dla Polski. Przecież taki student(-ka) będzie agenturą zachodniego wywiadu, a często nosicielem(-ką) faszystowskiej ideologii w celu wyrwania Ukrainy ze strefy rosyjskich wpływów. Po co nam ten ambaras na głowie?

    Z drugiej strony uważam jednak, że Pan Putin ma zakwaszony organizm. To prawda, że aktywność fizyczna odkwasza. Ale zła dieta sieje spustoszenie w organiźmie: nadmiar jaj, serów, produktów zbożowych, słodyczy i tłuszczów, do tego chloru, siarki i fosforu, a jakie zakwaszające są napoje gazowane, czarna herbata i alkohol. No i kiszone ogórki. Kwas uderza po różnych tkankach, w końcu po rozumie. Poradziłabym Panu Putinowi, aby ktoś z otoczenia, może kobieta, a najlepiej dobry kucharz – mężczyzna orientacji śródziemnomorskiej, nie koniecznie Hiszpan, powinien mu tę dietę zmienić.

    Pozdrawiam

    p.s. piszę na blogu En Passant po raz pierwszy, po długich i gorących namowach jednego z blogowiczów i nie podaję jego nicka, bo mnie do tego zobowiązał

  524. Warto przypomnieć słowa Janiny Paradowskie z dzisiejszego poranka TOK FM o których wspomina Waldemar.

    Paradowska powiedziała: „To jest niepokojące, jak ciągle widzimy wszystkich możliwych polityków zwiedzających bazy marynarki wojennej, dotychczas nie słyszałam, żebyśmy mieli jakąś marynarkę wojenną z prawdziwego zdarzenia, te wszystkie czołgi, lecące samoloty, F-16, Bóg wie co. A teraz jeszcze przeczytałam, że Rosjanie tak szybko dojdą do Warszawy. To podgrzewanie emocji ws. Ukrainy coraz mniej mi się podoba ( chodzi o tekst w „Super Expressie” o emocjonalnym tytule „Rosjanie w trzy dni będą w Warszawie”). Przyznam, że ja nie czuję się zagrożona. I nie wydaje mi się, żeby to, co dzieje się na Krymie, wymagało takiego prężenia muskułów i wzniecania społecznego zaniepokojenia, a także – nie ukrywam – nastrojów antyrosyjskich zdecydowanie ponad miarę”

    Pzdro

  525. Kartka z podróży
    13 marca o godz. 18:40

    Z różńic między Polską a Hiszpanią jest też i taka, że swego czasu Hiszpanie silnie postawili na własną kulturę. Uznali, że ona będzie też świetnym artykułem eksportowym, oraz będzie sama przez się silnie promować Hiszpanię w świecie i napędzać jej interesy także w innych dziedzinach. I jest, i działa. Z Polską – znowu – jest odwrotnie. Zamiast tego, mamy dotacje ministerstwa kultury do świątyni Opa-czności. Znowu – pielgrzymki hiszpańskie a rebours.
    Pozdrawiam

  526. AF (21:40)

    Antysemita? Innego wytlumaczenia brak

  527. JoycampVoice
    13 marca o godz. 12:25

    Andrzej Falicz

    Trzeba ustalić z grubsza fakty, gdyż kłamstwo powtarzane przez media do znudzenia na manierę Goebbelsa (szkolna ksywka „rabbi”), stało się widać w oczach trzeźwych nawet z reguły komentatorów Orwellowską prawdą.
    …”

    Swiadomie uzywajac Twojego sposobu narracji !!!

    Nawet zgadzajac sie na Twoja wersje spiskowa rodem z „Protokolow Medrcow Syjonu”… na pewno lepiej wyjdzie dla Ukraincow byc zmanipulowanym przez „Miedzynarodowa Mafie Zydowska” niz przez wielki narod rosyjski…ktory idzie prosta sciezka w strone faszystowskiej autokracji.

    Dzieki wlasnie takiemu „nieszczesciu” Polska startujaca z identycznego pulapu 24 lata temu ma dzis dochod na glowe mieszkanca 3 razy wyzszy niz Ukraincy i to Ukrainki „jezdza na szmacie” w polskim domach a nie odwrotnie.

    Niech zyja Zydy!

  528. Rozmowa z Joshuą Oppenheimerem, twórcą „Sceny zbrodni”, najczęściej nagradzanego dokumentu w historii
    =====================

    W przedostatniej Polityce…….

    Ćwiartowanie komunistów w ilości miliona sztuk w Indonezji.
    Pod nadzorem CIA…….
    Walka o american live of way wymagała ofiar.
    Nawet ludobójstwa…….

    Paryż wart był mszy, ale wstrzymał jatkę religijnych wojen- przy okazji.
    Ile istnień ludzkich jest warta władza nad światem?
    Iluzoryczna zresztą?

    Mocarstwa walczą o wpływy.
    Co mają z tego LUDZIE?

  529. Ludzie nic z tego nie maja, Wiesku

  530. Orteq
    13 marca o godz. 21:49

    AF (21:40)

    Antysemita? Innego wytlumaczenia brak
    …”

    Tylko glupek stosuje taki argument – innego wytlumaczenia brak Orteq,

    Dla przypomnienia – wedlug miedzynarodowych ustalen
    wciaz obowiazuje rezolucja nr 181 z 1947 roku w sprawie podziału Palestyny.
    Wiec zaden z narodow nie ma 100% prawa do tej czy innej ziemi.
    Konflikt trwa.

    Nastapi to dopiero gdy na okreslonym terenie oficjalnie powstanie panstwo palestynskie albo powstanie nowe panstwo Izraelsko-palestynskie zrownajace we wszystkich prawach oba narody.

    Jezeli chodzi o „narod” jakotaki to sami uczeni izraelscy przyznaja, ze Palestynczycy sa blizej spokrewnieni ze starozytnymi Hebrajczykami niz zydowscy przybysze z Europy.
    A sam Izrael jest zamieszkaly przez 1.5 miliona Arabow stanowiacy odrebny od Zydow narod.
    Nie ma narodu izraelskiego – sa Izraelczycy jako obywatele danego panstwa.

  531. AF

    NIC NIE ROZUMIESZ

  532. @ Orteq, 13 marca o godz. 21:10
    Piszesz: W roku 1945 Wrocław, ze Szczecinem do spółki, były w ponad 90 procentach, niemieckie. Bolszewickim sposobem pojałtańskim, miasta te stały się 1000% polskie. Otóż nie. Miasta te były okupowanymi przez Związek Radziecki miastami niemieckimi pod tymczasowym polskim zarządem. Ten okres niepewności, gdy znikają gruzy, a pozostają niezabudowane place, nie powstają żadne nowe urbanistyczne założenia, trwał pięć lat, do czasu Układu między Rzecząpospolitą Polską a Niemiecką Republiką Demokratyczną o wytyczeniu ustalonej i istniejącej polsko-niemieckiej granicy państwowej podpisanego 6 lipca 1950 w Zgorzelcu przez Józefa Cyrankiewicza i Stefana Wierbłowskiego oraz przez Otto Grotewohla i Georga Dertingera. Data ta również nie zakończyła okresu niepewności, lekko go co nieco łagodząc aż do 7 grudnia 1970, kiedy to Cyrankiewicz i Willy Brandt podpisali Warschauer Vertrag, czyli układ między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Republiką Federalną Niemiec o podstawach normalizacji stosunków między tymi dwoma państwami. Sytuacja okresu niepewności zmieniła się (czy na zawsze?) dopiero 14 listopada 1990 roku, kiedy to Hans-Dietrich Genscher i Krzysztof Skubiszewski podpisali Układ między przedstawicielami Niemiec i Polski, ostatecznie potwierdzający przebieg granicy polsko-niemieckiej.

    Czy Ty, Orteq-usiu, czasem, ostatnio sam nie jesteś w okresie niepewności? Ta niepokojąca (mnie) huśtawka nastrojów, którą objawiasz na blogosferze, wydaje się zaświadczać, że Twój korzonek (ten od zakorzenienia – nie myśl o mnie brzydko) cierpi w trakcie zmian granic (historycznych, gwarantowanych traktatami międzynarodowymi, czy obyczajowych). Biedny Orteq-uś, biedny. Aj, aj;-)

  533. Tanaka

    Masz rację. Kultura hiszpańska jest ich cennym dobrem polityczno-eksportowym.
    To finezyjna polityka. Dużo by można pisać … .

    Moje zainteresowanie Hiszpanią wywołały ich filmy – głównie Saury i Bunuela. Jeszcze byłem wtedy uczniem ogólniaka, za komuny, w latach 70. Wtedy, wbrew aktualnym opiniom był w kinach niezły repertuar. No i te filmy alegorycznie krytyczne, buntownicze wobec podstaw frankistowskiej dyktatury mnie ruszały. Ona wówczas podobnie jak komunizm peerelowski się już kruszyła. Przejmowała mnie hiszpańska diagnoza opresyjnego systemu – diagnoza głeboka, sięgająca podłoża religijnego, rodzinnego, obyczajowego. Podobnie to odbierałem jak Hiszpanie.

    Czuję, że też masz sympatię do Hiszpanii. To miłe znaleźć bratnią duszę.
    Dzięki

    Pozdrawiam

  534. @ Żabka konająca, 13 marca o godz. 21:32

    Żaba zbyt często wtyka nogę do podkucia.
    Czasem kują, częściej kleją ją gumą do żucia
    .

    Gdybyś, Żabko konająca, prześledziła całość moich wpisów dotyczących spojrzenia dwóch utytułowanych analityków (amerykańskiego i polskiego) na aneksję części Ukrainy przez Rosję, to dostrzegłabyś, że redaktorka Zofia Bąbczynska-Jelonek, nazywana przeze mnie (z konsekwencją) ciocią Zosią ze Szczecina przewija się jako tło, na które powołują się od jakiegoś czasu blogierzy-rusofile, których przez grzeczność tylko nie nazywam – wzorem redaktora Szostkiewicza – agentami wpływu. Odsyłam do mojego wpisu z 12 marca o godz. 17:53, który zatytułowałem O wyższości wyobraźni nad(pseudo)analizami, który zapoczątkował wątek (zupełnie ni priczom) – jako to nazwałaś – obmawiania poza plecami .

    Pozdrówka

  535. Ja mam też sympatię do Hiszpanii i Hiszpanów, ale nie można porównywać kultury polskiej i hiszpańskiej. Z bardzo prostego powodu, że zacytuję Wikipedię: po hiszpańsku mówi „650 milionów ludzi na siedmiu kontynentach, szczególnie w Ameryce Południowej, Ameryce Północnej, Europie i zachodniej Afryce. Dalsze 100 milionów używa go jako drugiego języka, natomiast liczba ludzi w ogóle na świecie mówiących tym językiem przekracza półtora miliarda”. I do tego jest to język ekspansywny. Jest to trzeci język na świecie.
    A jeżeli chodzi o kulturę, to uważam, że Polska miała bardzo duże osiągnięcia wśród pisarzy, reżyserów, plastyków czy reżyserów teatralnych. Nie patrzę na hiszpańską kulturę z tego okresu z kompleksem niższości, te lata dla przykładu w literaturze to była Ameryka Południowa z nielicznymi wyjątkami z Ameryki Środkowej. Żeby zrobić przyjemność Naszemu Gospodarzowi, to powiem, że jedną z moich najukochańszych książek z tego okresu była José Donoso „Plugawy ptak nocy”

  536. Ciężka próba dla sympatyków PO na Lubelszczyźnie.

    Jedynką na liście tej partii w wyborach do PE jest od dziś Michał Kamiński, dawny zajadły pis-owiec, potem frustrat z jakiejś „Polski Najważniejszej”, wg rankingów jeden z najbardziej gnuśnych eurodeputowanych, członek idiotycznej frakcji szkodników unijnych – konserwatystów i reformatorów, majdański krzykacz.

    Wg Newsweeka Kamiński już w 2010 roku był najrzadziej obecnym w Parlamencie polskim europosłem.
    Po podsumowaniu kadencji (2014)okazało się, że Michał Kamiński przez bite cztery lata utrzymywał tę pozycję. Na 5600 głosowań opuścił co trzecie.
    Eurodeputowany został również za leserstwo wymieniony w rankingu Polityki w 2013 roku.
    Więcej dowodów na lenistwo brukselskie tego bywalca polskich mediów nawet mi się nie chce szukać.

    Jak powiedział Kaminski dziennikarce GW do przyjęcia propozycji Platformy skłoniły go rosyjskie czołgi stojące u granic Ukrainy.

    Ręce po prostu opadają.

    Pzdro

  537. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    – … Jak powiedział Kaminski dziennikarce GW do przyjęcia propozycji Platformy skłoniły go rosyjskie czołgi stojące u granic Ukrainy.

    Ręce po prostu opadają …

    http://www.kontrowersje.net/dwa_dziki_wyko_czy_y_ministra_z_psl_a_kto_wyko_czy_tuska_je_li_nie_elektorat_pis

  538. „Staruszek obraża się non-stop, ciągle wychodzi z blogu, i zaraz potem wraca. I mówi, że się nie obraża. No – normalnie teatr satyryczny.”

    I kto to pisze???
    Torlin, który bardzo dramatycznie już kilka razy opuszczał blogi „Polityki”, aby powrócić po niedługim czasie, jak ten porucznik Colombo, tyle, że z pewnością młodszy i przystojniejszy…

    Humor, satyra.

    Kartka z podróży
    13 marca o godz. 23:28
    Bardzo trafna charakterystyka Michała K.
    PO chyba chce przegrać batalię o europarlament i to na całej linii, na dodatek świadomie, na własne życzenie.
    Jak Pan Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbiera, reszta sama się zrobi.

    Dobranoc.

  539. Kartko z Podróży
    co się czepiasz Kamińskiego. Przecież to on podarował ryngraf z Matką Boską bojownikowi o prawa człowieka, Augustowi Pinochet’owi i pamiętam to jego oburzenie, gdy na lotnisku oblany został ekskrementami czy substancją o takim zapachu. Dla mnie, to on śmierdzi nimi nadal, co rozciąga się w tej sytuacji na całą platformę i bardzo dobrze.
    Pozdrawiam, Nemer

  540. Kartka z podróży, Torlin
    Moja fascynacja kinem hiszpańskim też zaczęła się w latach 70. od „Nakarmić kruki” Saury i „Tristany” czy „Mrocznego przedmiotu pożądania” Bunuela.
    W późnych latach 90. zachwyciłam się Almodovarem. Wtedy także poznałam trochę Hiszpanię z autopsji, głównie południową.
    A w ogóle zawsze fascynował mnie ten kraj, jego historia i kultura. Może dlatego, że płynie we mnie trochę hiszpańskiej krwi i jakoby jestem podobna do mojej pra, pra, prababki (jeśli wierzyć zachowanemu medalionowi z jej podobizną). A przywiózł ją do litewskich mateczników, a ściślej mająteczku na polskich Kresach północnych mój pra, pra, pra, który zapędził się za Napoleonem gdzieś pod Samosierrę.

  541. anumlik,
    demokracja w nowoczesnym rozumieniu to również prawo do powiedzenia własnego zdania bez narażania się na szykany Szostkiewiczów czy anumlików. Zarówno pani Zofia jak i cała reszta uczestników blogu mają prawo do własnej oceny zachodzących wydarzeń i mają prawo do wygłoszenia i do obrony tej oceny.
    Postawa redaktora Szostkiewicza banującego niewygodne wypowiedzi czy twoje określenie „ciocia Zosia” stawiają was poza nowoczesną demokracją, bo nie mieszczą się w jej regułach.

    Zasłanianie się , jak w twoim przypadku ironia czy sarkazmem świadczy nie o mojej tępocie, ale o twoim uporze, żeby się nie przyznać do chamskiego błędu na jaki sobie pozwoliłeś w swojej wypowiedzi.

  542. Falicz; jak jeszcze nie byles to juz ostatnia szansa dla ciebie.
    Wpadla w moje brudne parchate labska ulotka rozdawana na kolkach
    rozancowych i nie tylko,cytuje ja w calosci specyjalnie dla ciebie.
    Drodzy rodacy.
    Przypominam,ze w sobote 15 marca o godz 15:30 w Klubie Polskim
    w Bankstown bedzie mialo miejsce dodatkowe spotkanie z redaktorem
    Stanislawem Michalkiewiczem.
    Tematem spotkania bedzie ANTYPOLONIZM.
    Natomiast w niedziele 16 marca o godz 13 w Domu Polskim 122 Chatham
    Rood,Broadmeadow Niwcastle odbedzie sie ostatnie spotkanie
    ktorego tematem bedzie SCENARIUSZ ROZBIOROWY.
    Dr. hab Stanislaw Michalkiewicz-to wspanialy czlowiek,dowcipny
    pelen inspiracji dla Polski i Polakow.
    Serdecznie zapraszamy w imieniu stowarzyszenia Nasza Polonia.
    Uprzedzam Falicza; ze jak tam juz bedzie a byc powinien, aby mial przy
    sobie pieniadze jest zbiorka na pokrycie wszelkich kosztow.
    http://www.youtube.com/watch?v=zKZ8isNbmjc

  543. „Jaki niedosyt musi mieć staruszek ciupciając taki długi elaborat?”

    Jak dotad nie miescilo mi sie w tej mojej cwiercinteli …. pale , ze mozna miec niedosyt ciupciajac a takie to proste jest , mozna – i to w kazdej pale powinno sie zmiescic

  544. „A jesli dieng mnoga to noc w klubie fado – kelnerzy o oczach kokainistów, markowe porto, dym z cygaretek wyżerający oczy i emocjonalny masaż najlepszych piosenkarek tamtejszej sceny fado.
    Mało kto wie, że imperializm putinowski i na Lizbonie położył swą niedźwiedzią łapę. ”
    „emocjonalny masaż najlepszych piosenkarek tamtejszej sceny fado.”
    i
    „dym z cygaretek wyżerający oczy ”
    Lizbona warta jest grzechu ale Jaco’ dopiero sie o tym dowie

  545. Ted (z g.0:44)
    O matko moja, red. Michalkiewicz to mój dawny kumpel z czasów PRL, gdyśmy wspólnie nadgryzali „komunę”, ryjąc i knując coś tam, coś tam w tzw. podziemiu jeszcze przed sierpniem 1980, a potem w stanie wojennym.
    Nigdy by mi do głowy nie przyszło, ani naszym wspólnym przyjaciołom ówczesnym, co też z niego wyrośnie w „wolnej Polsce”.
    No po prostu – masakra!

  546. Andrzej Falicz

    A niech sobie żyją, daj im Panie Boże, jeśli taka Twa wola; ja żydom wrogiem nie jestem, więcej nawet powiem – szczerze się o nich martwię, jako ich brat w człowieczeństwie, a powód do zmartwienia wynika z historii, albowiem dokąd knuli na pozbawioną jeszcze dzisiejszej synchronizacji skalę lokalną, czy to w Anglii, czy w Hiszpanii, Rzymie, Rosji, Portugalii i w wielu innych krajach, to spotykały ich zawsze na koniec solidnie zasłużone pogromy lokalne. Jednak wraz z rozwojem technologii komputerowych, ułatwiających komunikację oraz manipulację rynkami finansowymi oraz towarowymi, przeszli do ofensywy globalnej, zatem i konsekwencją – jak pouczają historia z logiką – będzie zapewne pogrom globalny, czego im, jako platoniczny przyjaciel, choć nie godzący ani na ich, ani na żaden inny dyktat, w ogóle nie życzę.

    Czas jest już bliski, co pokazują inicjatywy obywatelskie, takie jak Occupy Wall Street, czy Occupy London, jeszcze dość nieporadne, łatwe do zmanipulowania, rozproszenia, ale już skierowane we właściwym kierunku: gangu londyńskiego City oraz Wall Street.

    W Polsce żyje się przeszłością, społeczeństwo jest manipulowane tak, aby nie mogło dostrzec, że żydowski ZSRR już dawno nie istnieje, a współczesna Rosja nie ma z tamtym tworem kompletnie nic wspólnego. Propaganda gra na naszych lękach i pragnąc pozyskać gorliwych zelotów dla realizacji wrogich nam w istocie celów, roztacza miraże o zjednoczeniu z Ukrainą, o Polsce od morza, do morza.

    Co do naszych postępów, to Polska bezpowrotnie straciła ćwierć wieku. Startowaliśmy dokładnie w tym samym czasie, co Chiny. Dziś Chiny są niezależne, mają rozwinięty przemysł, gigantyczny rynek wewnętrzny, nowoczesną technologię, autostrady, linie lotnicze, Magleva, klimatyzowane pociągi dalekobieżne poruszające się z prędkością 300km/h, rezerwy finansowe, wspaniałą architekturę, nie mają długu zagranicznego, od nich zależy los USA, które mogą obrócić w finansową perzynę, jeśli i kiedy tylko zechcą. My za to jesteśmy zadłużeni po uszy, nie mamy przemysłu, bankowości, nic nie mamy, jedynie wciąż tę samą, tyle że gigantycznie rozmnożoną bandę urzędniczych pasożytów na karku, okradającą nas bezczelnie w biały dzień.

    Rząd RP oferuje właśnie firmom zagranicznym, które mają wydobywać gaz łupkowy w Polsce… sześcioletni okres zwolnienia z podatków, o czym można się dziś dowiedzieć z zagranicznych mediów. Więc nie dość, że będą nas łupiły globalne koncerny paliwowe (mające swój udział w puczu na Ukrainie, ze względu na tamtejszy gaz łupkowy), każąc nam płacić za nasze własne złoża, że zatrują nam środowisko naturalne jak wszędzie dotąd, zmarnotrawią wodę pitną, której mamy deficyt, to zostaną jeszcze zwolnienie z podatków.

  547. @Ewa-Joanna, 14 marca o godz. 0:00
    Nie kokietuj, Ewo-Joanno, że jesteś tępa, bo nie jesteś, a ja niczego takiego nawet nie zasugerowałem. Demokratycznie poprosiłem, no… napomknąłem, abyś się merytorycznie na temat moich wywodów wypowiedziała, a usłyszałem, że jestem chamem, bo o pani redaktor ze Szczecina śmiem się wypowiadać: ciocia Zosia. No…, aby być zupełnie zrozumiałam, dodam: co siedzi na kanapie i ma za złe. Jak to ciotka. Walenie z grubej rury, że takie określenia stawiają nas (jak rozumiem mnie i red. Szostkiewicza) poza nowoczesną demokracją, bo nie mieszczą się w jej regułach jest po prostu komiczne. Ale, musi co, oboje inaczej pojmujemy ironię, sarkazm i komizm. I niech tak pozostanie. Ja cham, a Panie damy z Sankt Petersburga.

  548. Ted(ziu),

    Czy nie wiesz czasem jak mozna wylaczyc ten podklad muzyczny do parady sil wojsk zmechanych Federacji? Ogromnie upierdliwy jest ten podklad muzyczny. Upierdliwosc pokazu sily FR jest tak jakby mniejsza przez to

  549. Kundzia ty nie jestes taka glupia jak myslalem. Gaz lupkowy zatroje Polske a zostawi elologiczne zniszczenia. Pisze z wakacji gdzie nie ma wierzy z internetem ale za to pelno odkrywkowych kopolni uranu. Dlatego odbior jest sztucznie dobry. Pozdrawiam wszyskich mysloncych. Kto nie lubi niech przewija

  550. Nie idzie sie polapac z tymi Ted(ziami)

  551. anumlik (13 marca o godz. 22:15)

    „Orteq: ‚W roku 1945 Wrocław, ze Szczecinem do spółki, były w ponad 90 procentach, niemieckie. Bolszewickim sposobem pojałtańskim, miasta te stały się 1000% polskie.’
    anumlik: ‚Otóż nie. Miasta te były okupowanymi przez Związek Radziecki miastami niemieckimi pod tymczasowym polskim zarządem…Czy Ty, Orteq-usiu, czasem, ostatnio sam nie jesteś w okresie niepewności? Ta niepokojąca (mnie) huśtawka nastrojów, którą objawiasz na blogosferze, wydaje się zaświadczać, że Twój korzonek (ten od zakorzenienia – nie myśl o mnie brzydko) cierpi w trakcie zmian granic (historycznych, gwarantowanych traktatami międzynarodowymi, czy obyczajowych). Biedny Orteq-uś, biedny. Aj, aj;’ ”

    Prawidlowo powinno byc aj waj. Cos opuszczasz sie ostatnio.

    Jesli zas o okupacje tzw. Ziem odzyskanych chodzi to oczywiscie masz slusznego. W ogole to ta cala RP II, PRL, potem RP III, i na koniec RP IV, zakonczona dzisiajszza tuskowa okupacja ziem piastowskich, to jest jedna wielka sciema. Polski jako takiej nie bylo przez 123 lata a polskosc wszedzie kwitla! Najwiecej kulturalnie, o kors. A co teraz mamy? ‚Aj gou bas gou Glasgow’. I jeszcze: ‚mi Polak, ju stupet’. To ostatnie akurat latwe do udowodnienia jest na tym tutaj blogu

  552. Falusku, wroc! Wiem ze nie spisz. Podobnie E-J. Ted(zia) boje sie ruszac bo nie wiada ktory przybiezy

  553. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Ruch wypowiedział otwartą wojnę wszystkim mediom z naszej grupy – tak skomentował Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” pismo jakie otrzymał ze spółki Ruch S.A. Firma zajmująca się kolportażem prasy wyznaczyła limit egzemplarzy „GP” jaki będzie rozwoziła. – To bezczelny szantaż – dodaje Sakiewicz.

    Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz otrzymał dzisiaj od pismo podpisane przez Piotra Ludwickiego, dyrektora Biura Kolportażu i Prenumeraty Ruch SA. Jego treść jest kuriozalna, a żądania firmy niespotykane.” …

    http://niezalezna.pl/52848-kneblowanie-mediow-jak-wladza-probuje-zamykac-usta-dziennikarzom

    Post Christum.
    Skad ja to znam?´, inaczej mowiac wraca stare …

  554. wydano krytyczne opracowanie „czarnych zeszytow” heideggera;
    takze w pryzmacie antysemityzmu; ciekawy artykul na ten temat w
    http://www.faz.net/aktuell/feuilleton/buecher/martin-heideggers-schwarze-hefte-beweisen-den-antisemitismus-des-philosophen-12844017-p4.html?printPagedArticle=true

  555. Ortega
    Do Ewusi. J to sie z twoim falluskiem nie szukoj bo my jutro jedziemy do dyskoteki w Bryzbonie.

  556. Byku
    Ty nie prubuj tym Szwarcengerem tu blyszczec bo ja nie takich altorow czytalem.Ty lepiej powiec co zrobiles ze przyprawa sie wyizolowala z tego bloga.

  557. No i ktory zaaportowal? Nie idzie wyczuc! Nie rozumiem jak AeFek na to wszystko moze patrzec i nie grzmiec

  558. Jeden z Ted(ziow) musi byc Bogusiem. Tym zza przeszlych czasow E-J. Inaczej zagubienie moje bedzie sie poglebialo w nieskonczonosc

  559. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ostatni atak Tuska … (?)

    ” Ministerstwo Skarbu Państwa planuje w tym roku pozyskać z tytułu prywatyzacji 3,7 mld zł. Planowana jest dalsza wyprzedaż pakietów akcji PGE, PKO BP, PZU i Ciechu ”

    http://www.niewygodne.info.pl/artykul2/01062-bedzie-dalsza-wyprzedaz-PGE-PKOBP-PZU-i-Ciechu.htm

  560. Ted (4:53)

    „co zrobiles ze przyprawa sie wyizolowala z tego bloga.”

    Cynamon29 zostal odwolany z placowki. Bowiem, wybuchla Ukraina w miedzyczasie. Tam szukaj reinkarnacji przyprawy.

    „Sluzby” nigdy nie ustajo w usilowaniach swych

  561. Nigdy nie wierzylem w to, ze Cynamon29 byl blogowym pismakiem oplacanym przez CIA. Jak to mozna sie pomylic. Jaka on role spelnil na blogu bylego dyplomaty?

    Mozg staje i nie przestaje

  562. Przyprawa byl wesoly ale mi inteligenncjo niezbyt podpasowal.I byla informacia w internecie ze niemiec zastrzelil polskiego lokatora za wyzucanie niedopalkow przez okno.

  563. nie wiem; siedzialem, raz, kiedys, dawno,dawno temu, w pierdlu, chyba w singapurze za rzucanie niedopalkow, ale tylko pol godziny, az skombinowalem gotowke bo pale bez filtra; ale oczywiscie niemcy polakow nie tylko morduja, ale i zjadaja, choc nie zawsze ze smakiem, o czym swiadczy przyklad niemieckiego gliniarza na emeryturze
    (oj, nudno,nudno!), ktory po zabiciu i pocwiartowaniu polskiego inzyniera z hamburga zrezygnowal z planow kulinarnych i zakopal niedoszla pieczen w ogrodzie, co sie jednak przez przypadek wydalo…
    takiego losu jednakze ancymonkowi nie zycze i stawiam raczej na prozaiczny exitus w wyniku marskosci watroby.

  564. znałem paru madrych, ba, wrecz genialnych ludzi, ktorzy zapili sie na smierc;
    przebłyski inteligencji mieli do konca, ale tylko przebłyski…

  565. Przeblyski pomiedzy przelknieciami. Tez takich znalem.

    Jednakze jesli o przyprawe Bruno Schulca, chodzi to sprawa jest raczej mocno pogmatwana. Dlaczego on byl cynamonem? I to o numerze 29? Meczy mnie to pytanie

  566. Wyklad w temacie ‚koszerny’

    „Koszerny” (z hebrajskiego: kaszer) znaczy dosłownie „odpowiedni”, „pasujący”, „właściwy”. Odpowiedni ze względu na przepisy kaszrutu, czyli zbioru zasad dotyczących przede wszystkim żywności, choć nie tylko.
    Opozycją słowa „koszerny” jest słowo trejf (w spolszczeniu: „trefny”), dosłownie „rozszarpany”, co odnosiło się do rozszarpanego zwierzęcia, które było z tego powodu niekoszerne. Przymiotnik ten oznacza, że produkt nie nadaje się do jedzenia, ponieważ nie spełnia wymagań żydowskiego prawa religijnego. Gdyby starać się sprowadzić skomplikowane i szczegółowe zasady koszerności do jakiegoś wspólnego mianownika, to być może najbardziej logiczną odpowiedzią, choć nieobejmującą wszystkich reguł i przypadków, okazałoby się pójście tropem symbolicznej opozycji pomiędzy życiem a śmiercią.”

    A te neptki antysemickie to sobie mysla ze koszernosc to jakies tam fiu bdziu pomylencow roznych. Nic bardziej mylnego!

  567. Koszernosc to symboliczna opozycja pomiędzy życiem a śmiercią. Zrozumiano?

  568. Czterech Żydów spotyka się na Majdanie. Po przywitaniu rozpoczynają się przechwalać:
    – Ja wczoraj rozmawiałem z Janukowyczem.
    – Janukowycz.. Janukowycz. Też mi dygnitarz! – lekceważąco krzywi się drugi – Ja gościłem samego naczelnika rezunow Klyczke.
    – Co tam naczelnik rezunow! – mówi trzeci – Ja byłem w gabinecie rzeczywistego radcy stanu, Arsenija Jaceniuka
    – To wszystko nic! – powiada czwarty – Ja dzisiaj rano rozmawiałem z samym carem.
    Trzej pozostali słuchacze nie mogą wyjść z podziwu:
    – Aj, aj, aj! Z samym carem Wladymirem?! I co on ci powiedział?
    – A co miał powiedzieć? „Paszoł won, jewrej!”

  569. Co tam rozwodzić się nad antysemityzmem, a semityzmem. Kaszerem a niewłaściwym krwistym jedzeniem. Co tam? Wygląda na to, że główny problem, to jest raczej panświnizm, czy też krajoświnizm, względnie krajanświnizm lub też globalświnizm. Słowem chodzi przenośnie i dosłownie o nieczystą wieprzowinę, którą dobrze rozbierają, jak się okazuje i samozwańczy religijni rzezacy (także religino areligini), jak i nie goje, drążąc wszelkiego rodzaju spiskowe teorie rzeczywistości. Przykład poglądów na temat „Solidarności” jest reprezentatywny. Owszem można w tym fenomenie widzieć tylko działalność wyrosłą na drożdżach pieniężnych CIA, a można i rozsądnie nie wieprzowo podejść do tej problematyki i jednak podziękować Lechowi Wałęsie za w sumie pokojowe przejście od jednego sojuszu do drugiego od jednej gospodarki do inne. A że nie wszystkim się to podoba. Zwłaszcza prywatyzacja. No, trudno. Dogodzić się wszystkim nie da. Państwowe firmy zazwyczaj nie płacą podatków i ZUS-u. Powstaje więc problem z czego płacić emerytury oraz inne świadczenia socjalne z których zazwyczaj żyją też ci którzy powinni raczej pracować i utrzymywać osoby po 80. a nie odwrotnie. Nie jestem jednak zwolennikiem opłacania z tych pieniędzy „narodowych” zbrojeń i rewolucji technologiczno energetycznej w Polsce czy innych przedsięwzięć, mających niby Polsce zapewnić wiodącą pozycję. W tym także pogrzebana jest świnka. W tym problemie jest świnka! Śmiem głośno i publicznie to wyrazić. Świnka korupcji. Smrodek nieczysty wynikający z zmieszania państwowego z prywatnym w jedną breję. W takiej kałuży będzie tylko wiele dennych den. Oj, bedzie. I do tego wodopoju prowadzą nas wszystkie partie na fali wydarzeń na Ukrainie. Ukraina tak czy inaczej potrzebuje jakiegoś kompromisu. Polska też go potrzebuje. Absolutnie nie jest w naszym narodowym interesie stworzenie sytuacji konfrontacyjnej w relacjach EU a Rosja. Natomiast w interesie USA tak niestety jest. W rezultacie możemy stać się drugą Koreą płd. Za takie pieniądze, jakie dzisiaj ma Korea jednak, moim zdaniem nie opłaca się wracać w takie realia, które zniewolą na nową modłę polskie społeczeństwo na dziesięciolecia w obliczu nowego i stałego zagrożenia na wschodzie. W naszym interesie jest więc rezygnacja z konfrontacyjnego tonu wobec Rosji. Polska powinna starać się aktywnie o rolę mediatora pomiędzy Rosją a Ukrainą. Naszym celem powinna być demokratyzacja zarówno Ukrainy jak i Rosji. A to jest praca na całe wieki. Jako i u nasz. Nie bądźmy hipokrytami. Nas też czeka praca wiekowa, a może i syzyfowa.

  570. Ewo-Joanno!
    Zastanawia mnie, że widzisz chamstwo w wypowiedzi Anumlika, gdzie dla mnie to było tylko lekceważące, a z Orteqiem rozmawiasz jakby nigdy nic, przy tak niebywale chamskiej jego wypowiedzi na temat Gospodyni. Są równi i równiejsi?
    A z drugiej strony znam Zosię od wielu lat z blogu Pana Kuczyńskiego i jej nieumiejętność przyznania komuś racji jest przysłowiowa. To nie jest tak, Ewo-Joanno, że każdy ma prawo wszystko głosić. Popatrz na kreacjonistów, na wielbicieli Ziemi płaskiej jak dysk. Też będziesz toczyć zacięte dysputy?
    ————
    Nelu!
    Tylko, że ja o tym wiem, i nie mówię, że ja nigdy, absolutnie, zawsze. Wiem, że jestem niekonsekwentny, bo przyciągają mnie większe osobowości blogu, żebyś nie napasła się dumą, to nie napiszę, o kogo chodzi między innymi. 😉

  571. Torlin,
    Lekceważenie było w wypowiedzi, chamstwo w sposobie, dlatego napisałam żeby poszedł na blog Zofii i tam sobie z nią pogadał a nie obmawiał jej „za plecami”.
    Torlin, mnie się wydaje, ze nie dyskutujemy po to aby przyznawać komuś racje, czy mu ja odbierać – to może być tylko jeden z elementów, ale nie cel. Dyskutujemy, żeby zdobyć wiedzę, rozszerzyć własne horyzonty myślowe poznając stanowisko i argumenty innych. Czasami pod ich wpływem możemy zmienić zdanie, ale nie jest to obowiązkowe.
    Natomiast kultura dyskusji wymaga akceptacji poglądów i argumentów drugiej strony, nawet jak nam to nie pasi.

    Zastosowałeś zbyt karkołomny skrót z ta Gospodynią – w ogóle nie wiem o co ci chodzi. Ale owszem, czasem Orteq bywa chamski. Na ogol wtedy kiedy o czymś istotnym mówi, a nikt nie zwraca na to uwagi.

  572. Torlin, (ciąg dalszy)
    z kreacjonistami toczę zawzięte dysputy od szeregu lat. Wiesz jaka mam radochę? 🙂

  573. @Oeteq
    Naści, Ortequ, wierszyk, pozostający w a’proposie z Twoimi rozważaniami o judeokorzeniach:

    Śmierć urzędnika
    (według Czechowa)
    Obszczany Bryzżarłow wpadł dziś do fontanny
    Zasmuciwszy ryby, ucieszywszy panny.
    Narzędnik smyrknął mu w judeokorzeń
    Poszli wespół w zespół rżnąć nie swoje zboże
    .

  574. @Ewa-Joanna
    Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało. Co by nie było, ze innych tylko wierszykami obdzielam.

    Bujnęła się w tiurmie, dla draki,
    Dama w sędzim z Kentucky.
    Rostrum corporis callosi
    Zamieniała w donosy
    I w zapach Matsushima Masaki

  575. Trwa wściekła i obłudna wojna propagandowa o Krym, w rzeczywistości przeciwko Rosji i Putinowi. W wojnie tej czołową rolę odgrywają polscy bumażni sołdaci i pieniący się tandem Tuska Komorowski, popierani przez tabloidalne media. Jedyny przytomny głos w Polsce wypowiedział profesor Bieleń: „Atmosfera kryzysu nie sprzyja zrównoważonemu postrzeganiu problemu krymskiego, a także całego konfliktu na Ukrainie. Występuje zjawisko mispercepcji i szumu informacyjnego, świadomie wypacza się obraz sytuacji, zaś medialna ofensywa przeciw Rosji przypomina instrumentarium wojny psychologicznej z czasów rywalizacji międzyblokowej. W polityce i w mediach operuje się dezinformacją, na porządku dziennym są uproszczenia poznawcze i prymitywne kreowanie wizerunku wroga.
    Zamiast szukać odległych analogii do Anschlussu Austrii, warto byłoby przypomnieć sobie sytuację sprzed kilku lat, gdy w 2008 r. proklamowano niepodległość Kosowa, odrywając je od Serbii i narażając się na sprzeciw Rosji. Już wtedy Zachód przygotował grunt pod oderwanie Osetii Południowej i Abchazji od Gruzji, a obecnie Krymu od Ukrainy.
    Zachodnim politykom trudno przyznać się do błędnych decyzji, związanych z wykreowaniem i uznaniem Kosowa, podobnie jak obecnie brakuje im odwagi, aby poprzeć secesję Krymu, bowiem u podstaw myślenia leży antyrosyjska krucjata, w której prowadzeniu prym wiodą politycy polscy.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/prof-stanislaw-bielen-dla-onetu-losy-krymu-zostaly-przesadzone/qxb6x
    Krym jest więc stracony. Jest natomiast na pewien czas narzędziem do wojny propagandowej przeciwko Putinowi, a w rzeczywistości stanowi etap w rozprawie z faszystowskim rządem w Kijowie i zablokowaniem apetytów kryminalnego kartelu US/NATO do budowy tam swoich baz i kolonii. Myślę, że Putinowi się to uda. Największą klęskę jak zwykle poniesie priwislanski kraj.

  576. agent wpływu
    14 marca o godz. 10:22
    Dwa minusy tylko w matematyce daja plusa.
    Blad w Kosowie nie zmienia oceny Krymu.

  577. Orteq,

    Czy istnieje jakikolwiek temat, ktorego nie da sie u Ciebie sprowadzic do Zydow?

  578. Słonie w Alhambrze

    Przedstawianie istot żywych w otoczeniu kalifa tak bliskim jak patio pałacowe to była obraza Boga, a jednak w Alhambrze rzeźbione słonie przetrwały.

    Między prawosławnym a talibem jest różnica formy:
    prawosławny sławi boga malując jego obraz – niekiedy na drewnie
         a
    talib sławi boga rozbijając rzeźbę przedstawiającą boga.

    Obrażanie czyichś uczuczuć i wierzeń kojarzy mi się z ubóstwianiem oraz rozdętym honorem. Mnie słowne lub cielesne gesty wykonywane w celu dokuczania innym osobą nudzą. Są ludzie, którzy koncentrują się na brzydocie i agresji i jest to im bardziej potrzebne niż sól do potraw. Próby wciągnięcia mnie w taką zabawę są daremne.

    Co najmniej kilka osób moją nieobecność na blogu traktuje jak brak fizycznej obecności po trzaśnięciu drzwiami. Otóż Szanowne Panie i Szanowni Panowie: Wasze publikacje blogowe nie leżą w centrum mego realnego życia. I leżeć nie będą.

    Ciupcianie jest jak bulba. Każdy do tego worka wrzuca co chce. Szekający strofuje miałczącego bo ma potrzebę. Nie wiadomo dlaczego wiki wyją do księżyca. Niewiele wiadomo wbrew jawnym sugestiom i sugestiom niejawnym.

    A jakąś odmianą cyrylicy mozna pisać bez kłopotu po sciagnięciu odpowiedniej klawiatury zAllegro.

    Jeśli niejasno napisałem to prcyzuję: emigracja nie jest równoważna z wyrwaniem się z kulturowego zaścianka i wysuwa na plan pierwszy brzydkie wyrazy.

  579. @anumlik, jeszcze tu jestem i mam słabosc do twojej osoby ze względu na podobne zamiłowania muzyczne i domyslne uznanie, że również dla ciebie „Bracia Karamazow” to najlepsze dzieło F.Dostojewskiego. Na tym kończą się podobieństwa dusz.
    Faktem jednak jest, że odmawiasz prawa blogowiczom do innej oceny rzeczywistosci niż twoja, powołując się przy tym na miarodajne opinie amerykańsko- polskich fachowców, czyli tak naprawdę reprezentujących wspólny punkt widzenia. Ja osobiscie pani Zofi Bąbczynskej-Jelonek nie czytuję, ale skoro w tobie burzy sie krew czemu nie zamieszczasz swoich przemyslań we własciwym miejscu, czyżby w obawie przed zmasowanym atakiem argumentów tzw. agentów wpływu? Stąd zarzut tchórzostwa.
    Niestety, muszę też zająć się wierszami twojego autorstwa, skoro jedna z próbek została żabie poswięcona; chcę to zrobić jak najdelikatniej, by nie stłumić zarzewia drzemiącego w tobie talentu popadania w pezję. Otóż jest taki onucowy kącik w przestrzeni internetowej i myslę, że jak najbardziej własciwy.
    Do wszystkich innych: @ anumlik doskonale wie o co chodzi w temacie onuc.

  580. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kupować na dźwięk armat … dlaczego nie!?

    http://monsieurb.neon24.pl/post/107027,ciechoroba

  581. Wplyw agentow (a) zeeeeroooowyyyyyy…….
    Slado mortale

  582. Andrzej Falicz
    14 marca o godz. 10:30 pisze slusznie, ze „blad” dot. Kosova nie ma nic wspolnego z obecna polityka, a wlasciwie reakcja na aneksje Krymu. Szkoda, ze nie byl taki „jednomyslny” w dyskusji o Palestynie.
    Saldo mortale

  583. Nie wydaje mi się aby anumlik, umieścił soje krytyczne uwagi na temat bajdurzenia gości cioci Zosi na jej imieninach, w nieodpowiednim miejscu. To któryś z blogowiczów ePass, podparł się analizami gości którymi ciocia Zosia wzmocniła swój autorytet. A, że sama ciocia plecie trzy po trzy, i co niektórzy dają temu wiarę, to już anmulikową winą nie jest. Zalecanie anmulikowi, latanie po cudzych imieninach i podejmowanie próby merytorycznych dyskusji z fanasmagoriami, jest mało przekonujące. Lepiej, gdyby imienin cioci Zosi nie przenosić na ePass. Mamy tu swoje, zdaje mi się.

  584. Chcącym pisać tekst ukazujący się w komentarzu jako napisany cyrylicą zalecam odróżnianie wklejania takiego tekstu od jego wklepywania.

    Wklepanie można sobie ulatwić kopiując litery z poniższego pangramu.
    Proponuję zajrzeć także do hasła Pangram w Wikipedia.pl

    Шеф взъярён тчк щипцы с эхом гудбай Жюль.

    Wstawiany tekst powinien być zakodowany w formacie UTF-8.

    Pisząc na rosyjskiej klawiaturze tekst w edytorze Word domyślnie jest on zapisywany w formacie innym niż UTF-8!!!!!!!.

    Powodzenia.

  585. @Żabko konająca,
    Temat onuc, wprowadziłem do blogosfery „Polityki” kilka miesięcy temu, gdy sam zacząłem biegać za politykowego blogowicza. Wierszyki własnego autorstwa, od czasu do czasu, wklejam do tutejszej blogosfery, nie powiem że nie bez satysfakcji, na usilne prośby kilkorga politykowych blogowiczów. Traktując to jako zabawne dopełnienie „ciężkich” i czasem „nudnych” dyskusji. Onucowy kącik zaś traktuję wyłącznie jako zabawę w pure nonsens, trochę jako rodzaj literackiego kabaretu. I niech tak – myślę – zostanie.

    Czy na muzyce i „Braciach Karamazow” kończy się podobieństwo dusz? Nie wiem – zbyt mało się znamy.

    A teraz do meritum. Pani Zofii Bączyńskiej-Jelonek też dotąd nie czytałem, a gdy co nieco przeczytałem – zdębiałem. Nie jest jednak owo zdębienie tak silne, abym musiał z polemikami na jej blog biegać. Jednak to nie ja „wydłubałem” publikowane przez nią teksty dwóch mężów uczonych, a inni blogowicze, którzy na En Passant blog owe teksty zanieśli. W takiej oto kolejności:
    agent wpływu, 11 marca o godz. 13:37
    agent wpływu, 12 marca o godz. 8:52
    Nemer (w odpowiedzi agentowi wpływu), 12 marca o godz. 10:02
    Orteq, 12 marca o godz. 13:27
    Następnie ja (12 marca o godz. 17:53) opublikowałem tekścik, pod bardzo znaczącym dla tej dyskusji tytułem O wyższości wyobraźni nad(pseudo)analizami. W tekściku tym pani Zofia Bączyńska-Jelonek nie jest first Lady, jeno tłem, które złośliwie obdarzyłem mianem „Ciocia Zosia ze Szczecina” (ten typ, czyli ja, tak ma – bywa, znaczy, złośliwy). Nie widzę tedy powodu, abym swoją polemikę z prof. Creig Robertsem i drem Kozakiewiczem zamieszczał pod jej (znaczy Bączyńskiej-Jelonek) blogiem zamieszczał. Tak samo jak nie widziałem potrzeby, aby rozwinięcie mojej polemiki o wątek poruszony przez red. Mroziewicza poruszać pod jego tekstem, w „Studiu Opinii”.

    Tzw. agenci wpływu jakoś mnie za tekst O wyższości wyobraźni nad(pseudo)analizami nie rozszarpali, nie rozumiem więc sformułowania zarzut tchórzostwa.

    Pozdrówka

  586. Coś ty blogowi zrobił anumliku???