Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

4.08.2014
poniedziałek

Kaczyński ante portas

4 sierpnia 2014, poniedziałek,

Od liberalnego „Newsweeka”, mocno antypisowskiego, po prawicowe i prokaczyńskie „Do Rzeczy” – nie mówiąc o analizach „Polityki” – panuje zgoda: PiS jest coraz bliższe władzy i to bez pomocy koalicjantów.

W Warszawie zapachniało Budapesztem, gdzie premier Orbán ma bezwzględną większość w parlamencie i właśnie zapowiada kres ustroju liberalnego na rzecz rządów silnej ręki, na podobieństwo Rosji, Chin i Turcji. Ostatnie sondaże są bezlitosne dla Platformy – wszystkie wskazują na przewagę PiS od kilku do kilkunastu procent.

PiS odnotowuje ponad 40 proc. poparcia, sen o władzy absolutnej jest coraz bardziej realny. Towarzyszy temu znaczny spadek zaufania do rządu, zwłaszcza do niektórych jego członków. Coraz trudniej się pocieszać, że piłka jest okrągła i dopóki piłka w grze… Paradoksalnie za granicą Polska ma nadal dobrą prasę i pozycję w Unii Europejskiej. W kraju narasta zniechęcenie.

Najczęściej wymieniane przyczyny postępów PiS:

ZMĘCZENIE władzą. PO i rząd straciły efekt nowości, „wypaliły się”. Społeczeństwo jest znudzone Platformą i rządem, nie spodziewa się po nich wiele. Narasta potrzeba zmiany.

NIELICZNE reformy koalicji PO/PSL były nieprzyjemne i dotkliwe, przede wszystkim wydłużenie okresu pracy do 67 lat oraz reforma ubezpieczeń. Inne były mocno kontestowane (6-latki do szkół).

STRACH przed PiS jest coraz mniej podzielany, młodzież „nie kuma”, o co chodzi. Prezes Kaczyński występuje w nowym kostiumie, to dobrotliwy ojciec, który przyjmuje synów marnotrawnych. Macierewicz schowany, o Smoleńsku czy dekomunizacji cicho. PiS zapowiada rozprawę z winnymi katastrofy i afer, ale to dotyczy wąskiego grona polityków rządzących. Przeżywa fazę umiarkowania, trzyma dystans do narodowców i Korwin-Mikkego.

AFERA taśmowa pogrążyła Platformę. Społeczeństwo, które na każdym kroku rzuca k…, poczuło się zdegustowane, że rządzą nami tacy prostacy, w dodatku knują, spiskują, jedzą, piją, lulki palą, i to wszystko za nasze pieniądze. Tusk zachował Sienkiewicza – to najlepszy dowód na istnienie sitwy.

OPOZYCJA inna niż PiS jest słaba, lewica oscyluje wokół 10 procent, Nowa Prawica nawet mniej. PiS ma przed sobą szerokie pole działania.

OFENSYWA kulturowa konserwatystów działa na korzyść Prawa i Sprawiedliwości. Coraz większe aspiracje Kościoła (np. w sprawie aborcji czy oceny z katechezy na świadectwach maturalnych), Golgota, prof. Chazan – to wszystko mobilizuje prawicę i przeciwników rządu Tuska.

BEZRADNOŚĆ Platformy, brak oferty ideowej, programowej, własnej interpretacji najnowszej historii oraz wizji przyszłości – wszystko to zniechęca, odpycha, a nie przyciąga do Platformy i koalicji rządzącej. Inicjatywy z energią i szerokim echem, takie jak Woodstock, są dziełem outsiderów, takich jak Jurek Owsiak, i działają jak płachta na coraz silniejszą opozycję… Poza tym „róbta, co chceta” i „ciepła woda w kranie” to już za mało.

PS ZAPROSZENIE
Wojna o serca i umysły Polaków – to temat rozmowy, w której udział wezmą m.in. Andrzej Celiński (polityk, b. minister kultury) i Zdzisław Pietrasik (krytyk, publicysta, znawca duszy polskiej). Radio TOK FM, wtorek, 5 sierpnia, g. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 796

Dodaj komentarz »
  1. Nie straszcie Kaczyńskim, bo jest śmieszny i żałosny. Do tego nikt go porządnie nie wychował, a w wieku 65 lat już jest na to za późno.

  2. Przecież Kaczyński był już u władzy i szybko został wymieciony.
    Niech porządzi znowu jeżeli 40% chce.
    Zobaczymy tą różnicę. A być może przypomni się ta różnica o której zapomnieliśmy.

  3. PO sama sobie winna. Wystarczyło dotrzymać obietnic wyborczych w 2007 roku to dzisiaj zapomnielibyśmy o sekcie PiS.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Polityka ma się czego bać, reklamy „rządowe” przepadną.

  6. Żydokomuna i „Bękarty okrągłego stołu” bardzo się boją.

  7. Vannelle

    „PO sama sobie winna. Wystarczyło dotrzymać obietnic wyborczych w 2007 roku to dzisiaj zapomnielibyśmy o sekcie PiS.”

    Słusznie. Nic dodać, nic ująć.

    Pozdrawiam

  8. No to „Teraz k….. my!”

  9. Zgoda (mniej więcej) co do wszystkich przyczyn wzrostu poparcie dla PiS – z jednym wszelako zastrzeżeniem. Katolicka ofensywa kulturowa nie działa na korzyść Kaczyńskiego. Przeciwnie, dzisiaj to właśnie ta ofensywa daje lewicy jedyny punkt odbicia, dzięki któremu mogłaby poprawić swoje notowania. Im więcej zatem wypowiedzi episkopatu nawołujących o wyższości prawa „bożego” nad stanowionym, im więcej Chazanów, im więcej panicznych pogłosek o barbarzyńskich efektach stosowania klauzuli sumienia w szpitalach (http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,16428221,Internet_huczy__a_Szpital_Praski_dementuje__Nie_odmowilismy.html) – tym gorzej dla PiS-u.

  10. „Czwarta władza”rozdaje karty i to wszystko na ten temat. Co do reform, takich jak reforma służby zdrowia, emerytur, czy sądownictwa, to już dziś widzę skuteczność tych, co to do władzy się szykują. Zaczną zapewne od CBA, dozbroją po zęby, a agenci pewnie zreformują fryzury.

  11. „Żydokomuna i „Bękarty okrągłego stołu” bardzo się boją.”

    A moze „Jacek” odpowie na pytanie, ktory z braci Kaczynskich zasiadal przy „okraglym stole”?

  12. Andrzej
    4 sierpnia o godz. 17:55
    Szanowny Panie,
    zalosni sa ci, ktorzy Kaczynskim strasza.

  13. Niestety, polityka formatu Orbana ze świecą w Polsce szukać… a i tak się nie znajdzie (straszenie, że Kaczyński zrobi z Polski Turcję, Chiny albo Rosję – śmiechu warte, takie strachy na Lachy).

    Wszyscy naważyli sobie piwa.
    Na czele z „niezależnymi” pismami typu „Neewsweek”, „GW”, „Polityka” (często przypominającymi niestety gazetki partyjne – choć nie wiem do końca jak to jest, bo przestałem je kupować i czytać – zaglądam do nich tylko czasem), mającymi niby ambicje bycia pismami opiniotwórczymi, ograniczały się tylko do popierania jednej strony politycznego spectrum, bez próby konstrukcji jakiejś sensownej alternatywy politycznej dla zgranego kompletnie i skompromitowanego bloku PO-SLD-PSL.
    Wrogość wobec PiSu i ośmieszanie tej partii też do niczego nie prowadziło (a mogło nawet wywoływać reakcje odwrotną do tej, jaka była intencją krytyków tej formacji).

    W sumie – to co ante portas wydaje mi się lepsze od zartęchłego inter viscera.

    W Polsce nie robi się nic, żeby polepszyć jakość klasy politycznej.
    Ale jeśli ONI to My, więc jesteśmy na tę bylejakość skazani – i może po prostu zasługujemy na to, co mamy?

  14. Wystarczy, żeby rząd odchudził administrację o połowę, na szczeblu gminnym, powiatowym(najlepiej zlikwidować – w tej chwili to rodzinne firmy na wzór wschodni), wojewódzkim i centralnym. Uprościć procedury – najlepiej, żeby je wykonywały programy komputerowe, co się da przenieść do internetu.
    Nic tak nie $@#&%! Kowalskiego jak marnotrawstwo podatków na które się składa zdzierając ręce do łokci.
    Jak Tusk stanie po stronie emocji Kowalskiego to wygra.

  15. PiS to typowa partia populistyczna, która żeruje na zmąconych umysłach narodu.
    Populizm to znany termin, w polityce manipulujący wolą narodu. Głównie żeruje na tej
    części społeczeństwa, która jest najsłabsza. W Polsce mamy dość znaczną rzeszę
    takich Polaków, którym żyje się szczególnie źle. Oni oczekują kogoś kto poprawi ich
    los. Sami nie bardzo wiedzą jak to zrobić, lub nie pozbywszy się jeszcze syndromu
    PRLu, oczekują kogoś w rodzaju mesjasza, który zstąpi na ziemie i wszystko za nich
    zrobi. Liczą na PiS, jak kiedyś na PZPR i na Jarosława Kaczyńskiego, jak na pierwszego
    sekretarza. Część z nich jest mocno zdesperowana. A kto jest zdesperowany,
    przysłowiowej brzytwy się chwyta. Stępia się czujność i umiejętność dokonywania
    właściwych ocen. I właśnie jest taki Kaczyński, który tę brzytwę podaje. Obiecuje
    poprawę losu. Mówi, że wie jak to zrobić. Ale rzadko kto zauważa, że brak mu pokory.
    Nawet przez myśl mu nie przejdzie, że może nie podołać i nie pyta choćby „…no jak,
    pomożecie!?” Nawet Gierek przywódca komunistów, który nie szczędził społeczeństwu
    populizmu w roku 1970, zadając swoje słynne pytanie pokazał pokorę wobec Polaków i
    wobec zadania jakie go czeka. Zdawał sobie sprawę co znaczy sprawienie zawodu.
    Wierzący Kaczyńskiemu niczego się nie nauczyli po roku 1989. Wykazują się wyjątkową
    naiwnością. Wtedy też Polacy zachłyśnięci wolnością oczekiwali poprawy z dnia na
    dzień. No, jeżeli nie z dnia na dzień, to przynajmniej z miesiąca na miesiąc. A to nie
    nadeszło. Było raczej gorzej. Był szok. Do wielu Polaków poprawa materialna do dziś
    nie dotarła. Kto odbiera Kaczyńskiego jak Salomona, ten zawiedzie się srodze.
    Kaczyński to nie legendarny Salomon. Jedyne co może nastąpić nazajutrz, to
    rozliczenia poprzedniej ekipy i szeroko rozumianej opozycji oraz jeszcze większe
    oddanie pola na rzecz kościoła. Trzeba mieć jedynie nadzieję, że jeżeli dojdzie
    kiedykolwiek do tego, że PiS będzie rządził i to posiadając większość absolutną w
    parlamencie, to ta władza długo nie przetrwa. Wszelkie radykalne ruchy, a takie
    zamierza poczynić Kaczyński zapewne nie spodobają się Polakom.
    Poprawa życia szybko nie nastąpi, a na to najbardziej czekają Polacy. Jeżeli ktoś
    uważa, że przykładowe zamknięcie w więzieniu kilku znanych osób cokolwiek załatwi
    ten po prostu nie wie co mówi. Na tym poletku Kaczyński wiele nie zyska w oczach
    społeczeństwa. To długi i trudny proces. Na dodatek jeżeli nie zmieni swojego poglądu
    w kwestii współpracy z krajami sąsiednimi, UE, to istnieją obawy, że Polska zacznie się
    zwijać. A obietnice Kaczyńskiego Polacy pamiętają. Jak zapomną, to przypomni je na
    pewno opozycja. Jedyne co może nastąpić szybko, to budowa państwa policyjnego.
    Zadowoli to pewnie ten najbardziej radykalny elektorat, który widzi ¾ Polski w
    więzieniach za to tylko, że chcą żyć po swojemu. Ale i tu obawiam się, że jest to
    kolejne populistyczne gadanie księcia z Żoliborza. Zdobędzie władzę szybko się okaże,
    że to co opowiadał nie ma pokrycia w faktach. A wsadzanie ludzi do więzień tylko
    dlatego, że jemu samemu coś się wydawało, nie popłaca. Jest prawo międzynarodowe,
    które takie rzeczy skutecznie wybija z głowy. Chociażby nieszczęsne więzienia CIA.
    Chyba, że dojdziemy do momentu stworzenia czegoś na wzór Białorusi.

  16. @art
    „to istnieją obawy, że Polska zacznie się
    zwijać.”

    Bo teraz to się rozwija? Ach no tak, jak to pisał dr Jan Sowa, w myśl zasady rozwój niedorozwoju. Oczywiście z PIS będzie to samo. Polscy politycy mają do zaoferowania mniej więcej to samo co dowódcy powstania warszawskiego.

  17. @EN PASSANT

    Ja bym raczej zamiast postępów PiS próbował przedstawić przyczyny totalnej destrukcji PO. Trochę zbieżne ale nie do końca.

  18. Głosowanie na prawicę jest jak podcinanie gałęzi na której się siedzi.

  19. Swoją drogą warto by się zastanowić jak bardzo trwająca siedem lat peowska strategia jednoczesnego przeistaczania się w pis-u a zarazem straszenia pis-em spopularyzowała ten nieszczęsny pis.

    No bo jak można odstreczać od pis-u równocześnie stając się pis-em?

    To tak jakby się samemu obrzydzać.

    Pozdrawiam

  20. Jaki PiS jest kazdy widzi.Zwlaszcza indoktrynowany przez lata przez luminarzy publicystyki politycznej.Tak jest od lat.Z czasem stało się to coraz mniej wiarygodne,nie dlatego,ze wyczerpala się inwencja luminarzy.Wena im ciągle dopisuje,lecz dlatego ,że rzeczywistośc zaczęła coraz bardziej odstawac od weny.Kolejnych afer „nie było”.
    Fakty zubozenia,rozwarstwienia,złodziejstwa zwykłego i wyrafinowanego luminarze brali na klatę z tym niesłabnacym przekonaniem ,że stoją na strazy cywilizacji europejskiej i miejsca Polski w tej cywilizacji.Może inne jeszcze prozaiczne przesłanki grały tu rolę.
    PO nic nie brała na klatę,zawsze ” w zaparte i pod dywan”.To kwestia opłacalnosci wybranej taktyki.Okazała się nadzwyczajnie oplacalna.Nic nie trwa jednak wiecznie.

    Narosło juz przekonanie,że PO jest obrzydliwa,mafijna i bezczelna.
    Pewnie przesadne.Lecz nie ma to już żadnego znaczenia.
    Luminarze publicystyki też stracili twarz.

  21. @TEODOR PARNICKI
    Nie czytam nekrologów z jakichś powodów, których nie rozumiem.
    Po przeczytaniu Twojego postu zapytałem Googli i już wiem.
    Our true sympathy.

  22. Jak tak dalej pójdzie , brednie polityczne wypowiadane przez polskie media osiągną apogeum, to władzę absolotną zdobędzie Korwin-Mikke.
    Byłego prezydenta Gruzji , kolegę Kaczyńskich ściga listem gończym własny naród.

  23. NELA, Droga Nelu, przeczytaj proszę w Przeglądzie artykuł Walenciaka o pionierach zasiedlenia Ziem Zachodnich. Twoich Ziem. http://www.przeglad-tygodnik.pl/
    To może już taki jeden z ostatnich możliwych do napisania w tym kraju. Pokazuje on bohaterstwo i wielki czyn Polaków dokonany w niezmiernie ciężkich warunkach po wojnie. W ten sposób mamy Polskę, teraz niszczoną szabrowaną i znieważaną przez watahy prawicowej hołoty. Autor pokazuje obraz zniszczenia, zniewagi, obelg, kłamstwa, szyderstwa i plugastwa dokonywanego codziennie na pamięci i wysiłku tych dzielnych ludzi. Oni stworzyli ten kraj. Gdy będziesz płakać to przygotuj wcześnie ręcznik i żałuj, że Ty także często pozwalasz sobie na róże głupie pociągniecie szydzące lub lekceważące ten wysiłek.

  24. Jeśli myślicie ze PIS wymyśli jakąś cudowną receptę, by Polska rozwijała się szybciej, a Polakom żyło się lepiej, to się mylicie. PIS stanie przed tymi samymi dylematami co PO – czy opodatkować rolników podatkiem dochodowym i znieść KRUS ?, czy przy spadku o 1.200.000 uczniów w ciągu ostatniej dekady, utrzymywać dalej taką samą ilość szkół i nauczycieli ?, czy odebrać przywileje róznym grupom zawodowym ?, jak zwiększyć finansowanie służby zdrowia i efektywność wykorzystania pieniędzy ?, z jakiego źródla finansować naukę i inowacyjność i jak to zrobić by przynosiło to korzystne przełożenie na gospodarkę ?, w jaki sposob obniżyć bezrobocie i zmiejszyć obciążenie kosztów pracy itd. itd. Gwarantuje Wam że PIS nie będzie lepsze w rozwiązywaniu tych problemów niż PO – dalo już przykład przez 2 lata swoich rządów gdy skupiło się na niszczeniu koalicjantów i polowaniami na opozycję. Obawiam się że modernizację kraju PIS zastąpi ideologizacją, forowaniem i umocnieniem pozycji KK (musi mu zapłacić za poparcie), wynoszeniem na pomniki Lecha Kaczyńskiego, upolitycznieniem służb specjalnych, bezprawnym zwalczaniem opozycji i zamachem na wolność słowa. Z dwojga złego wolę PO – nie zrobią chociaż żadnej totalnej głupoty i powoli bo powoli, ale idziemy do przodu.

  25. Im szybciej PiS przejmie władzę, tym szybciej Polacy ich wyrzucą na śmietnik polityczny. Czas najwyższy zakończyć ten POPiSowy syf. Zbyt długo on już trwa.

  26. @taki jeden
    „Im szybciej PiS przejmie władzę, tym szybciej Polacy ich wyrzucą na śmietnik polityczny. Czas najwyższy zakończyć ten POPiSowy syf. Zbyt długo on już trwa.”

    Czyli powrót koalicji SLD-PSL? Może jakieś nowe więzienia CIA będą.

  27. fidelio
    4 sierpnia o godz. 18:30
    I nie tylko reklamy.

  28. jg (20:36)

    „Oni stworzyli ten kraj”

    No nie mow. A z czego niby oni ten „kraj” stworzyli? Czy aby nie z tego co pozostalo po wygnanych przez Jalte Niemcach?

    Ukraincy na dzisiejszym Wolyniu tez mowia, ze oni stworzyli tam Ukraine. Poczynajac od rzezi43 i az po dzisiejsza rozpierduche pomajdanowa oni te Ukraine tam tworza. I tworza, i tworza.

    Nie ma to jak tworzenie po wyrugowaniach. Wyrugowaniach w ramach czystek etnicznych przeprowadzonych

  29. Nie ma się co turbować, że przyjdzie PiS. Nieco inny wariant PO. Było to od wielu lat nieuniknione, gdyż obie bratnie sitwy są w prostej linii złogami solidarności i kościoła. I nie pomoże, że wcześniej lub później oni wymrą jak biskupi. Pozostanie naród ogłupiały, z wypranym mózgiem, szczęśliwy, z sumieniem, w marketach i galeriach handlowych. Sami konsumenci, nie czytający, nie piszący, bez problemów, bez niepokoju ale z Ipadem wielkie kupy gnoju, jak pisał poeta. Byle szybciej, byle szybciej.

  30. Orteq
    4 sierpnia o godz. 21:21
    O takich mówią, bałwan.

  31. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … W tych okolicznościach przyrody „Jurek Owsiak” rozpoczął kolejny festiwal „Woodstock”, w ramach którego funkcjonuje akademia sztuk przepięknych. W ramach tej akademii tamtejszej publiczności swoje sztuki pokazywali prezydenci naszego nieszczęśliwego kraju – Bronisław Komorowski i Niemiec – Joachim Gauck. Na razie prezydentowi Komorowskiemu najlepiej udała się sztuczka w postaci zawiezienia delegacji weteranów Powstania Warszawskiego i oczywiście grona funkcjonariuszy do Berlina (…) Przystanku Woodstock od pewnego czasu funkcjonuje Przystanek Jezus, gwoli ewangelizowania publiczności uczestniczącej w Przystanku Woodstock. Pewnego razu taki uczestnik zaplątał się na Przystanek Jezus, gdzie po jakim takim ochłonięciu z nirwany został poddany ewangelizowaniu. Bardzo mu się to spodobało; stwierdził, że „Pan Bóg jest zajebisty” – co prawda nie tak zajebisty, jak „Jurek Owsiak”, który jest zajebisty absolutnie, ale nie ma co narzekać i kręcić nosem, zwłaszcza w czasach kryzysu.” …

    PROKURATURA REJONOWA W SŁUBICACH
    ul. Konstytucji 3-go Maja 6 69-100 Słubice

    Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa … Na mocy art. 304 k.p.k., w związku art. 165 kk oraz art. 5 i art. 58 „Ustawy o ….

    http://www.kontrowersje.net/do_prokuratury_od_4_lat_na_przystanku_woodstock_z_przepicia_umiera_cz_owiek

  32. Orteq, Jasny Gwint

    Na kanwie Waszej wymiany poglądów o okresie pionierskim na ziemiach odzyskanych i losie niemieckiej ludności przypomniał mi się tekst, który napisałem kilka lat temu.

    Jego tematem jest ostatnia droga na zachód Gerharta Hauptmanna, światowej sławy dramturga i pisarza niemieckiego.

    Tekst długi ale chyba oddaje realia tamtych czasów.

    ” … Po dojściu do władzy nazistów, w roku 1933 roku, wycofał się z życia publicznego i z rzadka opuszczał samotnię w Jagniątkowie, w której odwiedzali go i pomieszkiwali niechętni Hitlerowi intelektualiści. Pod koniec wojny, w styczniu 1945 roku, schorowany pisarz wyjechał na kurację do sanatorium w Loschwitz – obok Drezna. Tam zastało go bombardowanie miasta. W swoim dzienniku pisał – „Kto zapomniał już łez, w Dreźnie może ich nauczyć się na nowo”. Później, zdruzgotany obrazem wojny, przez Jablonec nad Nysą wrócił z Margarethe Marschalk do Jagniątkowa i z lękiem oczekiwał wkroczenia Armii Czerwonej. Zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, więc odnalazł w archiwach swej willi „Wiesenstein” (Łąkowy Kamień) rosyjskie tłumaczenia „Tkaczy”, listy od Gorkiego i Lenina. Pierwsi zainteresowani majątkiem pisarza rosyjscy maruderzy zjawili się tuż po kapitulacji. Hauptmann zapisał, że po przejrzeniu książek jeden z żołnierzy wybełkotał – „Jak kościół albo Kreml – rozumieć…”. Z opresji wybawił go nieoczekiwanie pułkownik Sokołow – podobno miłośnik jego twórczości. Od tego momentu przed willą Hauptmanna stały straże chroniące mieszkańców przed wybrykami pijanych żołnierzy i szabrowników.

    Ostatni rok życia pisarza jest mało znany. Nieco światła na te trudne, mroczne miesiące rzuca artykuł Janusza Skowrońskiego „60 lat po śmierci Gerharta Hauptmanna. Uzupełniona biografia” zamieszczony w polsko – niemieckim magazynie „Region”. Zebrany przez Janusza Skowrońskiego materiał dowodzi jak trudna była po wyzwoleniu sytuacja Hauptmanna. Zdawał sobie przecież sprawę, że będzie podlegał wysiedleniu. Zdawał też sobie sprawę z represji, którym byli poddawani jego rodacy. Pisarz był ponad osiemdziesięcioletnim, schorowanym starcem – co gorsza przywiązanym emocjonalnie do swego domu. Najprawdopodobniej nie wyobrażał sobie rozpoczynania gdzieś nowego życia. Równocześnie był postacią na tyle znaną, że zwycięzcy wiązali z nim polityczne plany. Pułkownik Sokołow, który otoczył go opieką, był wysokiej rangi oficerem NKWD działającym z bezpośrednie polecenia marszałka Rokossowskiego – dowódcy grupy wojsk stacjonujących w Legnicy. Najprawdopodobniej zadaniem Sokołowa – zleconym przez Stalina – było nakłonienie Hauptmanna do współpracy w budowie komunistycznych Niemiec Wschodnich – tworu państwowego potrzebującego autorytetów o światowej renomie. Chyba też z tego powodu tworzona w kotlinie administracja polska udzielała pisarzowi wsparcia. Jak pisałem niewiele wiadomo o tamtych miesiącach. Pod koniec lat osiemdziesiątych dokumentalista Łukasz Stando w czasie pracy nad zleconym przez Niemców dokumentem „Hauptmann transport” dotarł do świadków tamtych wydarzeń. W materiale filmowym udokumentował wypowiedź profesora Stanisława Lorentza, który u Hauptmanna bywał i nawet otrzymał zdjęcie z osobistą dedykacją. O pisarzu mówili również redaktor Władysław Grzędzielski oraz żona Zdzisława Straszaka – asystenta jeleniogórskiego starosty Tabaki. Niestety polskie epizody zostały z filmu wycięte przez niemieckiego producenta. Ale wiadomo, że władze – choć szorstko – ale dbały o pisarza. Na przykład minister Stefan Jędrychowski odręcznie zlecił, aby do willi „Wiesenstein” dostarczono z wałbrzyskich kopalń 60 ton koksu, co pozwalało jej mieszkańcom na przeżycie zimy.

    Pisarz umarł w swojej willi 6 czerwca 946 roku. Podobno jego ostatnimi słowami były – „Czy jestem jeszcze w swoim domu?”. I w tym momencie historia Hauptmanna nabiera nieoczekiwanie koszmarnego wymiaru. Tuż po śmierci zwłoki Hauptmanna – zgodnie z jego wolą – ubrano w habit franciszkański, wykonano maskę pośmiertną i ostatnie szkice. Ale po przygotowaniu ciała do pochowku zaczęły się międzynarodowe korowody i naciski dotyczące miejsca pogrzebu. Margarethe Marschalk podjęła decyzję, by pochować męża w Kloster koło Rugi, gdzie w latach trzydziestych na małej wysepce kupili letni domek. Zwróciła się więc do władz o zezwolenie na transport ciała, majątku oraz kilku przyjaciół rodziny. Władze rosyjskie natomiast zainteresowane były pogrzebem w strefie wschodniej Berlina albo w Jagniątkowie. Zaczęła się więc wojna nerwów. Równocześnie rozpoczęto targi komu przydzielić willę. Zaproponowano ją nawet Leopoldowi Staffowi, który był tłumaczem dzieł noblisty. Oburzony Staff miał odpowiedzieć – „Nie chcę mieszkać w tym niemieckim grobowcu”. Przez wszystkie te upalne dni trumna z ciałem Hauptmanna stała w jego gabinecie. Po miesiącu od zgonu szef Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie płk Jakub Prawin pisał do wicepremiera Gomułki – „Według posiadanych informacji, intelektualiści niemieccy od miesięcy zlikwidowali swoje sprawy, siedzą na kuferkach i czekają na podstawienie składu kolejowego. Zwłoki Hauptmanna leżą podobno od miesiąca w trumnie w jego gabinecie i można sobie wyobrazić, jaki roztaczają odór(…) Od siebie chciałbym jeszcze dodać, że zamierzone jest zorganizowanie muzeum Hauptmannowskiego, do którego przeznaczone są osobiste pamiątki po zmarłym. Sprawą tą zajmuje się cała aliancka opinia publiczna Berlina i byłoby bardzo niewygodnie, gdyby z okazji tej repatriacji wyniknęły dla nas jakieś przykrości.” Równocześnie jeleniogórski starosta Wojciech Tabaka zawiadamiał wojewodę dolnośląskiego – „Sprawa wyjazdu do Niemiec wdowy po Hauptmannie dotychczas nie została definitywnie załatwiona. Przyobiecany przez Władze Rosyjskie transport w postaci kilku wagonów – celem przewiezienia zwłok wraz z wdową i rzeczami, oraz grupą uczonych niemców do dnia dzisiejszego stoi w martwym punkcie (…)Zachodzą jednak pewne komplikacje co do zezwolenia i możliwości wywozu rzeczy, pozostałych po zmarłym i w jakich rozmiarach. W myśl ostatniego pisma Ministerstwa Ziem Odzyskanych z dnia 24 czerwca 46 r. (…) willa po Gerhardzie Hauptmanie po opuszczeniu jej przez rodzinę ma być przydzielona Tow. Przyjaźni Polsko-Radzieckiej(…) Wdowa po Hauptmannie spakowała już wszystkie rzeczy, które przedstawiają b. wielka wartość. Niezależnie od tego, niektórzy niemcy znieśli tam swoje prywatne rzeczy w nadziei, że będą wywiezione z rzeczami rodziny Hauptmanna.” Pojawia się również w tej pośmiertnej epopei postać pułkownika Sokołowa. Wojciech Tabaka w kolejnym piśmie do wojewody wrocławskiego informuje – „…donoszę że w dniu 7.VII r. b. przybył z ramienia Marsz. Rokossowkiego płk. Sokołow celem omówienia sprawy wywiezienia zwłok Hauptmana wraz z rodziną do Niemiec. Oświadczył mi, że podczas swojej bytności w Berlinie przeprowadził rozmowy z przedstawicielami Władz Polskich, które mu oświadczyły, że sprawą transportu zwłok Hauptmana jak również jego rodziny zajmą się Władze Polskie i że wszystko zostanie załatwione jak najpomyślniej.(…) Płk. Sokołow ze swej strony nadmienił, że w interesie Władz Polskich i Rosyjskich leży, aby transport ten odbył się możliwie jak najszybciej z zachowaniem pewnych form, oraz ze względu na rozgłos i popularność osoby Hauptmanna w świecie literackim zagranicznym, należy poczynić wszystko aby nie dać powodu prasie zagranicznej do wykorzystania tego momentu i uniknąć zbędnych komentarzy prasowych na nasza niekorzyść. Władze Rosyjskie idą jak najdalej na rękę i jak mi oświadczył (Sokołow) poczyniły już odpowiednie przygotowanie celem przyjęcia zwłok w Berlinie jak i w posiadłości na wyspie Rugii gdzie mają być pogrzebane. Fragmenty z pogrzebu mają być filmowane. „ Ostatecznie pociąg ze zwłokami, majątkiem i przyjaciółmi Hauptmanna wyruszył w ostatnią drogę 20 lipca 1946 roku. O przebiegu tej eskapady mówi sprawozdanie Józefa Jaroszka – Głównego Delegata Ministerstwa Ziem Odzyskanych. Jaroszek pisał – „… pociąg wyszedł o godzinie 16.50 z Jeleniej Góry wyłącznie na moją interwencję, gdyż ani dyrektor, ani zawiadowca stacji w Jeleniej Górze żadnych rozkazów nie otrzymali. Współdziałanie władz miejscowych bardzo słabe. Brak starosty Tabaki na miejscu. Vicestarosta słabo zorientowany w sytuacji. Nie był w stanie ani zorganizować samochodów, ani zaopatrzyć ich w benzynę (…) Człowiek kompletnie bez inicjatywy. Jak sam o sobie powiedział: jest tu tylko starszym sołtysem. (…)…o godz. 11.15 telefonował do mnie z Lignicy płk. Sokołow z prośbą o interwencję, gdyż pociąg z Hauptmannem i tow. został zatrzymany w Tuplicach i tam stoi. Przyobiecałem mu, że wszystko uczynię by pociąg ruszył dalej Ob. Dyr. Kolei nie był obecny we Wrocławiu. Zasięgnąłem tedy informacji u st. dyspozytora ruchu i dowiedziałem się, że pociąg został zatrzymany w Tuplicach o godz. 6.30 przez Polski Posterunek Gran.3 z powodu braku dokumentów zezwalających na przekroczenie granicy przez pasażerów i wywóz sprzętu. Połączyłem się tedy z ob. Generałem, szefem Sztabu ob. Generała Popławskiego i poprosiłem o interwencję i danie zarządzenia przepuszczenia pociągu bez przeszkód, gdyż transport jest uzgodniony z odnośnymi ministerstwami w Warszawie i idzie w myśl zarządzenia Ob. Ministra Ziem Odzyskanych w ramach repatriacji. Ob. Generał wydał odpowiednie rozkazy i pociąg ruszył dalej o godzinie 12.01 do Forstu.” Gerhart Johann Robert Hauptmann został pochowany pięćdziesiąt dwa dni czyli siedem i pół tygodnia od momentu swej śmierci. Tyle czasu trwały polityczne targi o miejsce jego pochowku.”

    Pzdro

  33. To dziwne, nawet bardzo. Z uporem godnym lepszej sprawy, by nie powiedzieć maniakalnym, zacne grono internautów nazywa naszą przewodnią i jedynie sprawiedliwą partię powszechnie nazywaną PiS – prawicą. Czy partia populistyczna może być prawicową nawet, gdy zacny prezes obraduje pod takim hasłem ? Czy partia , która w rządzeniu posługiwała się metodami bolszewickimi może być prawicowa ? No chyba, ze prawicowość polega na urządzaniu manify w Częstochowie, a to już inna historia.

  34. No niestety, przez cały ten cyrk z Sienkiewiczem i nieusunięcie go od razu po ujawnieniu tych taśm, PiS może znowu rządzić, a wtedy będzie tragedia. Niestety, Tusk sam jest tego winny.

  35. jg (21:33)

    „O takich mówią, bałwan.”

    Z ust, err, z palcow zes mi te slowa zdarl.

    Tez serdecznie pozdrawiam. Prosze jeszcze o przekaznie najserdeczniejszych pozdrowien panu Zygfrydowi Gdeczykowi. Onegdaj znanemu na tym blogu jako Lizak

  36. Kzp (22:01)

    Dzieki za przypomnienie historii Hauptmanna

  37. Głupoty sypią się i od tych co straszą dzieci Kaczorem i tych, co go liżą po stopach. Nudne to jak mongolski balet.

  38. Do ostatniej szarej komórki w mózgu ob. Stychowskiego Feliksa:

    W kraju pn. Rzeczpospolita Polska co roku umiera z powodu nadużycia alkoholu 10 000 ludzi (nie licząc zgonów spowodowanych pośrednio działaniem tegoż). Proszę podać do prokuratury i sądu Polskę.

  39. jasny gwint
    4 sierpnia o godz. 20:36
    Skoro personalnie wzywasz mnie do zabrania głosu, to spróbuję odpowiedzieć w miarę możliwości uczciwie. Artykuł w Przeglądzie jest niedostępny, trzeba kupić wydanie papierowe, albo zaprenumerować, więc chwilowo nie odniosę się do jego treści.
    Na Dolnym Śląsku mieszkam od 1946 roku, we Wrocławiu od 1948.
    Przeżyłam tu całe świadome życie, pamiętam meble z PUR-u, którymi było meblowane nasze mieszkanie, bawiłam się zabawkami niemieckich dzieci znalezionymi w domu, gdzie zamieszkaliśmy – przed domem stało działko p/lotnicze, na jego lufie jeździłam, jak na karuzeli.
    Pamiętam dolnośląskie wsie i gospodarstwa, wyposażone w bardzo sprytne urządzenia i sprzęty, pomocne w gospodarstwie, z których to dobrodziejstw napływowa ludność nie potrafiła skorzystać i większość od razu zniszczyła a reszta zarosła zielskiem.
    Chodząc regularnie po górskich szlakach widywałam zaniedbane domy, gnojówkę na podwórkach, chwasty pod oknami jeszcze długo po wojnie; ludzie nie ufali nowej władzy ani temu, że pozostaną na tych ziemiach. Dopiero pokolenie wnuków pierwszych osadników przyjęło za pewnik, że to ich rodzinne strony i o obejście warto zadbać. Dziś można z satysfakcją patrzeć na zadbane domy, w tym wiele zupełnie nowych, dobre drogi, dobrze zaopatrzone sklepy. Nie widuje się właściwie domu, przed którym nie parkuje samochód a bywa, że nie jeden.

    Jeśli czytujesz moje wpisy, to nie mogłeś nie zauważyć, że z wielkim szacunkiem wspominam swoją szkołę i nauczycieli. Nie powiedziałam nigdy jednego złego słowa o szkolnictwie w tamtych czasach. Profesorów mieliśmy wspaniałych.
    Oczywiście były akademie ku czci, patriotyczne okrzyki i hasła, pochody 1-majowe, gazetki ścienne, apele poranne ze śpiewem na ustach. Na co dzień „Naprzód młodzieży świata” a na okazje szczególne „Międzynarodówka” albo „Hymn ZSRR” po rosyjsku.
    Nie sprawiało to nam szczególnego dyskomfortu, bo traktowaliśmy to podobnie, jak prawdopodobnie dzisiejsza młodzież modlitwy przed lekcjami i rekolekcje – czyli luźno.
    Doceniam fakt, że kiedy mój tata zmarł na gruźlicę, to wraz z młodszym bratem byliśmy wysyłani kilka lat pod rząd do prewentorium w pięknych miejscowościach klimatycznych, tam karmieni ponad miarę – nie dawało się przejeść – a także przez wiele lat byliśmy obowiązkowo, całą rodziną obowiązani prześwietlać płuca w poradni p/gruźliczej. To wszystko DARMO!

    Całe moje zawodowe życie przypadło na okres PRL. Pracowałam uczciwie, szanowałam swoją pracę a nawet ją lubiłam. Miałam kontakty z ludźmi i sporo samodzielności. Pracowałam w średniej wielkości zakładzie przemysłowym, więc sporo widziałam i mam własny pogląd na system pracy i wynagrodzeń w tamtym okresie. W moim zakładzie dobry tokarz lub mechanik na produkcji zarabiał więcej od dyrektora naczelnego, co tego dyrektora wprawiało w kompleksy.
    Wiem co mógł i jak z tego korzystał sekretarz POP i Egzekutywa choć byłam bezpartyjna.
    Ale kiedy poszłam do Sekretarza POP na skargę, z prośbą o pomoc… to tę pomoc uzyskałam i partyjny kolega musiał się wycofać rakiem z tego, co próbował mi złośliwie dołożyć.

    Mam swoje zdanie zarówno o dobrych (Kasa koleżeńska dawała pożyczki nieoprocentowane!!!), jak też o fatalnych stronach tamtego systemu.
    Pracowałam ochotniczo – przymusowo przy zbiórce cegieł na odbudowę stolicy, wykopkach, zbiorze kukurydzy i malowałam na zielono płot przed zakładem na wiosnę, przed Świętem Pracy.

    Po przewrocie systemowym okazało się, że przemysłowe giganty wrocławskie padły prawie natychmiast bo ich wyroby nie znalazły nabywców – nie były konkurencyjne a słynne `Elwro` zaorano i o polskich komputerach nikt już nie słyszy. Ja jeszcze miałam wątpliwą przyjemność pracy na `Odrze` ileśtam wielkości komody.

    Byłam młoda, pełna zapału, lubiłam teatr i książki, a w tym zakresie wachlarz możliwości był szeroki. Książki śmiesznie tanie, bilety do teatru i filharmonii też nie drogie, działały prężnie MDK i przeróżne grupy teatralne, zajęcia sportowe, organizowano rajdy górskie; prawie co tydzień miałam możliwość wyjazdu za śmieszne pieniądze w góry w piątek po południu – powrót w niedzielę wieczorem. Obeszłam wszystkie polskie góry za śmieszne pieniądze.
    Mam świadomość zarówno tego, co w PRL było dobre, jak i tego, co podłe, szczególnie w pierwszych latach po wojnie. Dotknęło mnie to osobiście.
    Za żadne skarby nie chciałabym powrotu do tamtego ustroju, tamtych układów i systemu.
    Nie znaczy to, że nie doceniam tego, co wtedy było dobre – sprawiedliwości społecznej, awansu ludzi ze wsi – skokowego! Likwidacji analfabetyzmu (moja mama prowadziła społecznie zajęcia na kursach dla analfabetów). Nie tęsknię jednak za tamtym okresem, bo z drugiej strony spowodowano wtedy ogromne straty wśród resztek przedwojennej inteligencji, którą traktowano wyjątkowo niesprawiedliwie i represjonowano bezwzględnie.

    Jak więc widzisz – jeśli do tego miejsca doczytałeś – nie jestem ani bezkrytyczną zwolenniczką, ani też przeciwniczką zarówno tamtego, jak też obecnego porządku i systemu politycznego, prawnego, zdrowotnego, kulturalnego i co tam jeszcze można wymienić jednym tchem.
    Mam swoje zdanie /krytyczne/ zarówno do jednego jak i drugiego okresu naszej współczesnej historii i to oparte na własnym doświadczeniu, nie koniecznie na lekturze polecanych dzieł naukowych, choć to i owo jednak przeczytałam, ale się nie chwalę.

    Życzę miłego wieczoru.

  40. (22:49)

    Tyle osobistego tekstu i ani slowa o krzywdzie wyrugowanych z ich wlasnych domow Niemcach. O krzywdzie Polakow wyrugowanych z ich wlasnych na Wolyniu nie wspominam, jako ze to sie nie miesci w waskiej tematyce tzw. Ziem Odzyskanych. „Nie ja ich krzywdzilam” wlasciwie mogloby zalatwic sprawe. Mogloby..

    Ta krzywda wyrugowanych ludzi z ich wlasnych domow to pewnie taka jakas krzywda wdowy i sieroty

    http://books.google.ca/books/about/Krzywda_wdowy_i_sieroty.html?id=qXvangEACAAJ&redir_esc=y

  41. P.S.
    Dodam jeszcze jedną uwagę – ważną.
    Kilkakrotnie zmieniałam pracę, dwa razy były to bardzo krótkie okresy, ale każdy przepracowany okres miałam odnotowany w książeczce ubezpieczeniowej, wraz z informacją o uzyskanych zarobkach.
    Nie istniało coś takiego, jak praca na umowę – zlecenie bez odprowadzenia podatku na ZUS. Taka opcja po prostu była nie możliwa.

  42. Teraz czekamy na jakas obrzydliwa prowokacje lub skandaliczny temat zastepczy – ktory „zniszczy PiS”.
    Jakas PiS-wska Jarucka.

    Nie wyobrazam sobie sytuacji, ze cwaniaki z PO oddaja wladze i konfitury bez walki – typowej dla tej formacji.

    Panie Passent – „wszystkie rece na poklad !”
    Nie macie jakis nagran o czlonku Hofmana?

    Moze cos wykrecic ze SKOKAMI – po wyborach sie odszczeka.
    Straszenie Orbanem nie dziala bo tam ani Turcja ani tymbardziej Chiny z 10% PKB rocznie.

    Na „Pelzajacy terror Kosciola” sie nie da ani na wojny swiatopogladowe – to oczywista deta bzdura.

    Moze postraszyc Polakow, ze PiS znowu obnizy podatki…. ze to niesprawiedliwie Iitp.

  43. Ja i moi bracia byliśmy sierotami a moja mama wdową. Zostaliśmy wyrugowani z naszego domu i przesiedleni przymusowo na ziemie zachodnie.

  44. @ Kartka z podróży, 4 sierpnia o godz. 22:01

    A propos Hauptmanna. W dyskusji pod poprzednim postem, podczas krótkiej wymiany zdań z Kadettem, pozwoliłem sobie na aluzję do „Czarodziejskiej góry”, gdzie – jak wiadomo – Mynheer Peeperkorn nosi właśnie cechy Hauptmanna. Anyway, sięgnąłem właśnie na półkę po „Jak powstał Doktor Faustus”, gdzie znajduje się krótkie wspomnienie o Hauptmannie.

    „…jeszcze w czerwcu dotarła do mnie – pisze Mann – początkowo bez bliższych szczegółów, znacznie poważniejsza i wzruszająca wiadomość: szóstego owego miesiąca, a więc w sam dzień moich urodzin, zmarł Gerhart Hauptmann. O bliższych szczegółach, o żądaniu opuszczenia przezeń zarekwirowanego przez Polaków domu w górach śląskich i śmierci tego osiemdziesięcioczteroletniego starca, już przy zwiniętym gospodarstwie i spakowanych kufrach, dowiedziałem się dopiero później” (T. Mann, „Jak powstał Doktor Faustus”, Warszawa 1962, s. 138). I dalej: „Muszę też jeszcze opowiedzieć o jego dobroci i troskliwości. W Hiddensee kąpał się zawsze o bardzo wczesnej porze i kiedy pewnego poranku przyszedłem na plażę, zastałem go tam już z głową oblepioną siwymi włosami, wycierającego się płaszczem kąpielowym. Przywitaliśmy się, a ja zapytałem mimochodem: ‚Jaka kąpiel?’ – ‚Przyjemna’ – odpowiedział. – Woda tylko trochę za ciepła.’ – ‚No, to tym lepiej’ – odparłem i poszedłem dalej. Odszedłem chyba nie więcej niż piętnaście kroków, gdy on puścił się za mną biegiem. Kilkakrotnie i usilnie wołał mnie po imieniu, a gdy się odwróciłem, oznajmił z lekką zadyszką: ‚Muszę panu powiedzieć, że żartowałem. Woda jest okropnie zimna!’ Bał się widocznie, żebym nie dostał szoku. Dobry człowiek. I szczęśliwy człowiek – przez większą część swego życia” (ibid., s. 140). Epitafium to nie jest jednak laudacją. Mann trzeźwo ocenia relacje Hauptmanna z nazizmem. „Sądził też zapewne, że powinien naśladować Goethego, który powiedział: ‚Konwersację wieść potrafię / Z mądrym, jako i z tyranem.’ Z mądrym! Ale z krwawym oprawcą również? Był na to gotów. Dla niego nic się przez owo ‚dojście do władzy’ nie powinno zmienić. Nie chciał pozwolić, by odebrano mu tę reprezentacyjność, pragnął obchodzić osiemdziesiątą rocznicę swoich urodzin tak, jak obchodził siedemdziesiątą. Pozostał w Niemczech, wywiesił flagę ze swastyką, napisał: ‚Ja mówię: Tak!’ i dopuścił nawet do spotkania z Hitlerem, który przez jedną haniebną minutę wwiercał swe głupkowate spojrzenie bazyliszka w te małe, jasne, wyraźnie niegoetheowskie oczka i ‚kroczył’ dalej. – Harden około roku 1900 zwykł był nazywać germańskiego ulubieńca żydowskich krytyków ‚biednym panem Hauptmannem’. Teraz on był w istocie ‚biednym panem Hauptmannem’ i , odizolowany, zgorzkniały, a przez hitlerowców jeszcze wyszydzony za swą łatwość do ustępstw, z pewnością niewymownie cierpiał w owej dusznej atmosferze, w krwawych oparach Trzeciej Rzeszy i nieznośnie dręczył się upadkiem kraju i narodu, który ukochał. Na ostatnich jego fotografiach widać owe rysy męczennika, którym tak nie chciał zostać” (ibid., s. 141).

  45. (23:13)

    Toz ja wlasnie o tym. O rugowaniu wdow i sierot z ich wlasnych domow.

    My sobie praktycznie wchodzimy w krok

  46. Kartko !
    godzina 22:01
    Przypomniałes mi postac Noblisty ( 1912 ) Hauptmana .
    Byliśmy tam w okolicach Szkarskiej Poręby około roku 2004.
    Odrestaurowana I piętrowa willa z szacownym ogrodzeniem i pomnikiem Nagiej kobiety z białego marmuru (mam foto) .
    Niestety byliśmy po 15:00 i wejście na interesujace I pietro było już dla zwiedzających zamkniete .
    Kilka lat temu na ślaskim blogu prowadziliśmy rozmowy o gwarze -narzeczu ślaskim i wtedy ktos zamieszkały w Bawari napisał ,iż to był ostatni mistrz piszący m.in. w narzeczu ślaskim XIX wieku .
    Tyle pamietam o Nim .
    Pozdrowienia

  47. Zeby nie bylo niedomowien

    Nie wszyscy pionierzy budujacy „kraj” z tzw. Ziem Odzyskanych maja ten sam komfort zyciowy: ich wygnano, nas wygnano, jestesmy kwita

  48. TEODOR PARNICKI

    Dzięki za ciekawy tekst o Hauptmannie.

    O historii związanej z jego śmiercią i perypetiami pośmiertnymi usłyszałem kilka lat temu. I to nie było wprost związane z moimi zainteresowaniami literackimi. Nurtowała mnie wtedy najogólniej rzecz biorąc sytuacja „ludzi w drodze”. Czyli ludzi z własnej woli czy z przymusu przemieszczających się. Wykluczonych z egzystencji osiadłej z wyboru lub konieczności – tak roboczo ludzi w takiej sytuacji nazwałem. Takich nomadów z rozmaitych przyczyn. Do tej grupy należeli też wysiedlani.
    Zaczałem się więc interesować jak to po wojnie wyglądało w odniesieniu np do Sudetów. Chciałem po prostu zrozumieć i to nie tyle w dość jasnym sensie politycznym co w kulturowym, społecznym czy prostu ludzkim wymiarze. Po prostu potwierdzić swoje intucje, które mi mówiły, że to nie było takie oczywiste jak mnie indoktrynowano przed laty.
    Głównie chodziło mi o to jak takie doświadczenie wpływa na dalsze życie. Znalazłem sporo materiałów na ten temat – w tym bardzo ciekawych wspomnień, pamiętników. Również dotyczących wysiedlanych stąd Niemców. I między innymi historię końca życia Hauptmanna i tej jego ostatniej podróży. Wydała mi się ona na tyle interesująca, że ją zapisałem.

    W przypadku Hauptmanna widać, że nie można zastosować tradycyjnej, nacjonalistycznej sztampy – wywalaliśmy tych ludzi bo nas wywalano. Ona się wymyka z tego całego wymierzania sprawiedliwości, która uzasadniała te praktyki – chodzi o mechanizm wysiedleń.
    Dlatego wydała mi się ważna.

    Pozdrawiam

  49. Nasze polityczne elity, to w dużym stopniu- pierwsze pokolenie polityków-postsolidarnościowych samouków. Robili co mogli i jak potrafili, opierając się głównie na samych predyspozycjach/nie kompetencjach/ do polityki. Trudno mieć do nich pretensje, za ich częstą nieudolność, czy proste błędy- taki to moment w naszych , polskich dziejach.
    Niestety, perspektywa władztwa PiS-u, to… ta sama para kaloszy, a zaraz tuż za nimi… olbrzymia pustka.Wszyscy , postsolidarnościowi władcy, nie byli w stanie otoczyć się młodymi, wykształconymi, kompetentnymi „dziećmi wolnej Polski”, gdyż byłoby to dla nich polityczne harakiri. Gdyby jeszcze nasze sprawy polityczne działy się w jakiejś geopolitycznej próżni, wówczas moglibyśmy sobie przy tych elitach trwać do normalniejszych czasów.
    Niestety, hasełka demokracji zachodniej, również zaczynają tracić swoją aktualność, a skutkami ich działania są szybko rozwijające się ekstremizmy, czyli …popłoch.
    Okazuje się równocześnie , że wielcy pretendenci do współczesnego babilonizmu, ostatnie dekady przepracowali po przedpotopowemu.
    Znów zwycięża Natura, która włącza w poszczególnych narodach, pierwotne instynkty, jak dotąd- jedyne lekarstwo na nieśmiertelną Nudę.
    Z Ukrainy napływają informacje, że u Ukraińców już wytworzyła się świadomość śmierci- zabijania swoich wrogów jako w pełni akceptowalna działalność. Póki co, mnie dręczą rozterki płynące od umierającego na naszej planecie- idealistycznego humanizmu…
    Z takiej perspektywy, rozważania o naszej, polskiej polityce, działają na mnie, jak ciepławe wspomnienia z ciepłego dzieciństwa.Nie jest to powrót do tamtych szczęśliwych czasów, tylko generowanie pojedyńczych , jeszcze/!/ ciepławych skojarzeń.

    Pozdrawiam,Plebejusz

  50. AF (23:10)

    “wszystkie rece na poklad !”

    To juz nie na kolderke, te rence? Jak w nauczaniu KK bylo: ‚ścisły związek masturbacji z utratą wzroku’? Teraz od razu: raczki na poklad, please.

    Musi to byc swiatowej wagi problem tym razem. POPiSowy zreszta

  51. Waldemar

    No widzisz …

    Trzy dni temu, 2 sierpnia, był dzień otwartych drzwi w Muzeum Hauptmanna – od 9 do 17.

    I dwa wykłady:

    „Historia domów Hauptmanna” Stefana Rohlfsa z Muzeum Hauptmanna w Erkner

    „Cieplickie ślady Hauptmannow” Janusza Skowrońskiego

    A po nocy jeszcze jakaś opera w wykonaniu uczestników Międzynarodowych Warsztatów Operowych.

    Pozdrawiam

  52. AF

    To ty tez nie pojmujesz, do dzis, ze problemem demokratycznej zmiany wladzy w Polsce jest Solidarnosc80?

    Solidarnosc z przed 34 lat to taki sam moloch jak Wielikaja Oktiabrskaja: nie ma sily ktora by to guano zastapila.

    Zarowno PO jak i PiS z tego samego guana wyszly. Kapucha watykansko-waszyngtonska toto zrodzila. I dalej nic sie nie zmienilo: ta sama kapucha wciaz plynie wartko!

  53. Co zrodzilo Wielikuju Oktiabrskuju, prawie 97 lat temu, nie musze nikomu przypominac. Lenin za darmo do pociagu z Zurychu 9 kwietnia 1917 do niemieckiej stacji granicznej w Gottmadingen napewno nie zostal wpuszczony. Co to to nie. Tu zrodlo:

    „Lenin rozważał przejazd przez Niemcy ze szwedzkim paszportem. Oficjalna podróż nie była możliwa, gdyż był obywatelem wrogiego państwa. W końcu szwajcarski komunista Fritz Platten uzyskał zgodę od niemieckiego ambasadora w Szwajcarii i dzięki wydatnej pomocy wywiadu niemieckiego[5] (którego kluczowym współpracownikiem w tym zakresie był Aleksander Parwus), mógł wrócić do Rosji. Lenin z Nadieżdą Krupską i swoimi 30 współpracownikami-rewolucjonistami wyruszyli pociągiem z Zurychu 9 kwietnia 1917 do niemieckiej stacji granicznej w Gottmadingen.”

    Noo. Nic nie dzieje sie samo w swiecie. A zeby to kaczki. Dopowiedzmy cala te kacza „prawde”. Niby przez nas, Polakow, okupiona

    „Tam wsiedli do wagonu, który został następnie zaplombowany i pojechali przez Frankfurt i Berlin do Sassnitz, gdzie przesiedli się na statek parowy, którym dopłynęli do Trelleborga w neutralnej Szwecji. 13 kwietnia Lenin dotarł do Sztokholmu. Następnie kontynuował podróż do Wielkiego Księstwa Finlandii, które wciąż było połączone unią personalną z Cesarstwem Rosyjskim. Lokomotywa, która ciągnęła pociąg z podróżującym Leninem. Była własnością fińskich kolei państwowych, później została podarowana Rosji. Zawiadomienie o dotarciu Lenina na miejsce, wysłane do Berlina przez niemieckiego agenta. Wieczorem 16 kwietnia (według kalendarza juliańskiego 3 kwietnia) wjechał na Dworzec Fiński w Petersburgu, ówczesnej stolicy Imperium Rosyjskiego, gdzie został powitany przez oczekujący tłum robotników i żołnierzy. Został tam również oficjalnie powitany przez przewodniczącego Piotrogrodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, Nikolę Czcheidzego. W czasie drogi ze Szwajcarii Lenin stworzył Tezy kwietniowe, głoszące hasło przejścia od rewolucji burżuazyjno-demokratycznej do rewolucji socjalistycznej, a 17 kwietnia ogłosił je w Petersburgu.”

    Dziesiec dni ktore wstrzasnely swiatem John Reed proklamowal pol roku pozniej. And the rest is history

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/124348/dziesiec-dni-ktore-wstrzasnely-swiatem

    Kiedy powstanie dzielo pt. „Dziesiec dni ktore wstrzasnely swiatem Johna Reeda’ ? Czekamy! Wciaz czekamy

  54. Orteg’ziu, Falicz jednak mial racie,tys chyba jakis Ruski agent jest
    a jak balwan to koniecznie sniegowy z czerwona marchewka na nosie.

    http://wolnemedia.net/media/uwaga-agent/

  55. Lewusek-Fallusek, juz nie jest zdolny do erekcji,gumowego ubranka
    tez nie obleka, juz tylko slina cieknie mu z ust.

    http://dooktor.pl/forum/index,1756,wyciek_sliny_z_ust.html

  56. Ted(ziu)

    Pofolguj. Ta slina, ta slina. Z ust cieknonca. Zdecydowanie, pofolguj

  57. Ted(ziu) 5 sierpnia o godz. 2:07

    „Orteg’ziu, Falicz jednak mial racie,tys chyba jakis Ruski agent jest
    a jak balwan to koniecznie sniegowy z czerwona marchewka na nosie.”

    Czerwona marchewka ZAMIAST nosa. Cos sie Szanownemu porombalo? Lato co prawda jest. Balwany sa w odstawce klimatycznej zapewne

  58. Te jablka. I dunno

    „Rosja wprowadzila embargo na polskie owoce i warzywa. Bo rzekomo polscy dostawcy nie przestrzegaja przepisow sanitarnych. Minister rolnictwa zwrocil sie do UE o rekompensaty dla polskich producentow i podobno dostal obietnice, ze beda. Polski internet zareagowal spontaniczna akcja „Jedz jablka na zlosc Putinowi” – ludzie robia sobie zdjecia z jablkami i wrzucaja je do sieci.”

    Sieci, smieci, znaczy. I new it! Dr. Kwasniewski to nam zapodawal. Niejednokrotnie zreszta. Waclawie. Czuj duch!

  59. Cóż tu pisać … o Kaczyńskim bez portek … oczywiście ciekawość mnie rozpiera, jakby mu poszło jako premierowi IV RP. Ale byłaby to już inna IV RP, niż ta z poprzedniej dekady, bez dawnych przystawek, bardziej zasobna i rozwinięta, i wpleciona w mechanizmy Unii.

    Być konsumowałby Kaczyński drugiego happeningowca – Korwin-Mikkego. Obaj przyeścigaliby się górnolotnością i powalającą błyskotliwością fraz. Ale ubaw mielibyśmy z ich przerzucania się starymi i nowymi teczkami, śmiertelnie poważnym sporem na temat Rosji, Turcji, Chin i autarchii w finanasach i gospodarce. Postępu z tego dla kraju i korzyści dla ludności nie byłoby za grosz, ich kadry są mizerne, kto zastąpiłby wicepremier Bieńkowską? Politycy stawialiby na charyzmę i wyrazistość, a nie na dobro publiczne. Gnaliby lud w narodowym i obyczajowo konserwatywnym kierunki, i zapominaliby o „ciepłej wodzie w kranie”. Wróżbici twierdzą, że w ten sposób rozpadłaby się formacja prokościelna, zwana solidarnościową, antyliberalna obyczajowo, zagubiona w polityce zagranicznej i na zgliszczach tej pięknej katostrofy cudownie wylęgłaby się Nowa Świetlana Polska.

    Nie przewiduję jednak takiego obrotu sprawy – choćby dlatego, że przyjęcie waluty euro przeciągnęłoby się może nawet za rok 2022, a ja przecież przewiduję inaczej. Nie sądzę, aby ciągoty do rządu silnej ręki a la Orban, Putin, czy Erdogan były w Polsce dominujące. Polska ordynacja jest proporcjonalna i nie daje partii z 44,5 % głosów takiej przewagi jak na Węgrzech, nastroje i historia ostanich 25 lat w Polsce są odmienne od Węgier miotanych kryzysami gospodark, mizernym wzrostem i politycznymi zwrotami; polska tradycja polityczna nijak się ma do rosyjskiej – do illiberal democracy (jak to nazywają anglosasi) u nas nie dojdzie. Już teraz ludzie mają dość „dyktatora” Tuska, poprzednich „kanclerzy” i podobnych „naczelników” pozbywano się bez pardonu.

    Po drugie nie wiem czym prezes Kaczyński przekona niezdecydowane rzesze wyborców, samo obracanie słowem „sitwa” i „kondominium” nie wystarczy. Jaki może być wynik debaty Kaczyński-Tusk przed kamerami tv? Dlatego twierdzę, że namawianie Tuska na posadę w Brukseli jest zupełnie nie przemyślane.

  60. I wiadomosc ze wszech miar naj(PO)wazniejsza

    „Prokurator wszczal sledztwo sprawie spoliczkowania Michala Boniego przez Janusza Korwin-Mikke. Normalnie sprawy o naruszenie nietykalnosci cielesnej sa scigane z oskarzenia prywatnego, ale prokurator w tym wypadku uznal, ze ze wzgledu na miejsce zdarzenia i status osob uczestniczacych musi podjac dochodzenie z urzedu.”

    Dochodzenie z urzedu. Lubiem ja to. Urzad. Do boju marsz!

  61. … Uwaga, uwaga! Ktokolwiek wie…
    ==============================
    .
    Czy ktos wie co się dzieje z „Nie”?
    Od miesiaca wisi w internecie „Strona w budowie”.
    Ale nie tak sie robi zmianę na nowa wersje oprogramowania; nie zawiesza się dzialalnosci…
    To dziwne…
    .
    Czy chodza jakieś sluchy po mieście?
    G53.

  62. Georgyk
    Chodzo plotki ze za wstawiennictwem kaczystow Nie poprostu blokujom aby stracili baze konsumencko .

  63. Ortegziu . Morze lepiej sie przespij bos pijany ponad norme i nawet jasnego gwinta
    szarpiesz za nogawkem .

  64. Ortega
    Fajnie piszez ze ludzie te jabka wrzucajo do sieci ;to jest jajo .

  65. Zostaliśmy wyrugowani z naszego domu i przesiedleni przymusowo na ziemie zachodnie.
    Zauważam pewną tendencję. Przed 45 wygnano na Syberię, w 45 na Ziemie Odzyskane, w 68 do Ameryki. Ekstrapolując w głowie kolej na Mars.

  66. ”Czy chodza jakieś sluchy po mieście?”
    NIE

  67. Indoor Prawidziwy (5:46)

    ” ‚Czy chodza jakieś sluchy po mieście?’ NIE”

    Co to to nie

    http://www.nie.com.pl/

    ‚Nie moge sie doczekac’

  68. Wiadomosc przeterminowana

    „21 lipca Ministerstwo Obrony Rosji oświadczyło, że samolot po przeleceniu nad terytorium Doniecka zboczył z planowanej trasy o 14 km. Poza tym w odległości do 5 km od Boeinga leciał ukraiński myśliwiec Su-25. Później kijowskie władze oświadczyły, że Boeing na etapie lotu w przestrzeni powietrznej Ukrainy znajdował się w granicach ustalonych tras ruchu powietrznego.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_07_25/UE-otrzymala-dane-Ministerstwa-Obrony-FR-w-sprawie-katastrofy-Boeinga-4280/

    Trzymal Tatarzyn Tatarzyna? Te 5 km odleglosci kluczowe mogloby byc. Jakby chcialo byc kluczowe

  69. Sylwia (3:13)

    „Cóż tu pisać … ”

    No coz, Agusiu, tu pisac? No coz? A moze tak znowu o Sylvii cus? Po uplywie prawie jednej trzeciej stulecia?

    http://www.nytimes.com/1983/08/16/nyregion/bridge-sylvia-hazen-is-too-good-to-be-becker-s-character.html

    „NORTH S A Q 5 3 H 7 2 D K Q 10 4 C K 6 5 WEST S K H K Q J 10 9 D 9 7 6 3 C A 8 2 EAST S 9 8 7 6 2 H 4 D 8 5 2 C 9 7 4 3 SOUTH (D) S J 10 4 H A 8 6 5 3 D A J C Q J 10

    North and South were vulnerable. The bidding: South West North East 1 HPass1 SPass1 N.T.Pass3 N.T.PassPassPass West led the heart king. ”

    „o Kaczyńskim bez portek … oczywiście ciekawość mnie rozpiera, jakby mu poszło jako premierowi IV RP. Ale byłaby to już inna IV RP, niż ta z poprzedniej dekady, bez dawnych przystawek, bardziej zasobna i rozwinięta, i wpleciona w mechanizmy Unii.”

    Bridge w tym wszystkim nie priczom jest. To tak na marginesie dodaje

  70. Kartka z podróży (23:56)

    „W przypadku Hauptmanna widać, że nie można zastosować tradycyjnej, nacjonalistycznej sztampy – wywalaliśmy tych ludzi bo nas wywalano.”

    Noo. Hauptmann to nie za bardzo ‚nas’ byl. On byl takim ‚nas plus’ jakby.

    Te inzynierie socjotechniczne tamtych lat. Mozgi stajo i nie ustajo. Az po Balkany lat 90-tych one nie ustajo. Czystki etniczne to jest to. Jak coca cola A.O. Znowu sie powtorzylem?

  71. Jak rozumiem Jaruzelski – namiestnik Moskwy i stan wojenny ok, a Kaczyński to już faszyzm, totalitaryzm i Bóg wie co. Ciekawe.

  72. W Kulturze Politycznej kolejny felieton Oleksija Radynskiego z Ukrainy pt. „Dziennik aplikanta wizowego”.

    Jak pisze autor Konsulat RP na Ukrainie sprywatyzował swoje kompetencje prywatnej firmie, która prowadzi dla niego Centrum Usług Wizowych. Elektroniczny system zapisów jest „niedoskonały” co powoduje jego blokady przez rozmaitych oszustów i łapowników. Próby scedowania kontroli nad systemem na tamtejszą milicję nie przynoszą rezultatów z powodu jej braku chęci zajęcia się problemem.
    Efektem jest jeden wielki burdel.

    Ciekawy materiał, bo przybliżający realia życia na Ukraińskie.

    „28 lipca 2014

    Czy dawno staraliście się o polską wizę? […]

    To nie jest takie proste. Nie powiem, że niemożliwe. Przecież jestem dziennikarką i matką. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych: po prostu muszę zapisać swoją córkę do kolejki po wizę, bo ma jechać do Polski na studia. A dla dziennikarki, a tym bardziej dla mamy, dodzwonić się – to tylko kwestia czasu i wysiłku. Otóż to właśnie usilnie starałam się dziś wykonać. Przebaczcie mi wszyscy, którym obiecałam jakoś pomóc i nie pomogłam – jestem matką. […] Nie próżnowałam – dzwoniłam do centrum wizowego. Cały dzień. Przed chwilą się dodzwoniłam. 5 minut przed końcem pracy call center. Wysłuchałam wszystkich automatycznych sekretarek i doczekałam się połączenia z operatorką, żeby usłyszeć: „Brak wolnych terminów na złożenie dokumentów”. – „Ale ja chcę się zapisać na 14 września, a dziś jest 28 lipca”. – „W ogóle nie ma wolnych terminów”. – „A co mam robić”. – „Proszę dzwonić”. Dzwonić? Czy ona robi sobie jaja?

    Usługi centrum wizowego kosztują 200 hrywien [50 zł]. Wcześniej myślałam, że płacę tę kasę dlatego, że nie chcę stać w kolejce do konsulatu. Dziś rozumiem, że to opłata za możliwość dodzwonienia się.

    29 lipca 2014

    Spotkałam dziś na wystawie konsula generalnego Rzeczypospolitej Polski. Opowiedziałam mu naszą smutną historię z wizą. Najpierw powiedział, że źle dzwoniłam. Że pod numer centrum wizowego trzeba dzwonić więcej niż raz. I że to ma być numer ze strony konsulatu, a nie jakiś tam inny. I wtedy poczułam się jak w szkole. Potem gdzieś zadzwonił i zapytał, na jaki termin można się zapisać po wizę – powiedzieli mu, że na 18 sierpnia. Wtedy zwycięsko powiedział do mnie: „No i proszę!”. I tak na mnie popatrzył – sami rozumiecie. Znów poczułam się jak w szkole.

    Natychmiast zadzwoniłam do centrum wizowego, nawet się dodzwoniłam i dostałam odpowiedź, że nie ma wolnych terminów – choć wrzeszczałam, że sam pan konsul mi powiedział, że są wolne terminy na 18 sierpnia.

    A pan konsul powiedział mi jeszcze, że wszystkie problemy są przez oszustów. Że oni w konsulacie wiedzą, że są ludzie, którzy rezerwują dla siebie wszystkie terminy, a potem nimi handlują. I że oni w konsulacie przekazują ukraińskiej milicji nazwiska tych ludzi i ich numery, ale nasza milicja nic nie robi.

    30 lipca 2014

    Przed chwilą zadzwonił do mnie ktoś z firmy-pośrednika. Zaproponowali, że mnie zapiszą. Teraz, mówią, zapisać się jest bardzo trudno, dlatego możemy pani pomóc. Zapis będzie na ostatnią dekadę sierpnia. Kosztować to będzie 200 hrywien. 200 hrywien, pomyślałam – na komórkę już wydałam więcej. […]

    Napisał do mnie przyjaciel, że ktoś z jego znajomych robił sobie wizę. 100 euro. Nie trzeba iść do żadnych tam centrów wizowych. Przynosisz dokumenty – zabierasz dokumenty. Dostałam też linki do różnych stron pośredników. Ceny za długoterminową wizę Schengen – od 100 do 165 euro. ”

    Cały felieton pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140804/dziennik-aplikanta-wizowego

    Pzdro

  73. Mamy taki rzad, czy opozycje, na jaki zaslugujemy. Nie ma sensu pokazywac paluchem na PO czy Kaczynskiego, i gledzic, ze sa tacy czy owacy. Sa tacy jakich wybralismy i inni nie beda, bo spoleczenstwo nie uzywac glowy do myslenia a do noszenia kapeluszy.
    Do wyborow niecaly rok, czyli za jakies dwa lata zacznie sie znowu ujadanie na rzad i partie wladzy itd. Taka juz natura polityki, tyle, ze u nas w Polsce nie lubimi uczyc sie na bledach i zawsze wlazimy tym nowym trampkiem w stare gowienko. I smutno bedzie patrzec na Premiera Glinskiego, Ministra MSW Macierewicza i Ministre Edukacji Pawlowicz. To moze ja juz zostane w tej Afryca jeszcze rok czy dwa 🙂

  74. Orteq
    5 sierpnia o godz. 3:27

    I wiadomosc ze wszech miar naj(PO)wazniejsza

    “Prokurator wszczal sledztwo sprawie spoliczkowania Michala Boniego przez Janusza Korwin-Mikke.
    …”

    III RP to prawdziwa „Francja elegancja” i kultura.
    Szpicel ubecki jest ministrem a ten co mu da w morde…
    kriminalista i chamem.

  75. Nie wolno nikogo bić po twarzy, nawet „ubeka”.

  76. Torlin
    5 sierpnia o godz. 8:50

    Nie wolno nikogo bić po twarzy, nawet “ubeka”.
    …”

    Oczywiscie !
    Korwin powinen go kopnac w dupe.

    Twarz ubeka jest w III RP pod specjalna ochrona

  77. @Torlin

    Popieram 100%. Nawet swini nie wolno uderzyc w twarz!

  78. kazdy dzien wzrostu nortowan PIS utwiedza mnie w przekonaniu, ze decyzja o wyjezdzie do Danii pare lat temu u szczytu jego poprzednich rzadow to bylo genialne posuniecie…
    Ludzie! Czy wy wiecie jak tu fajnie!!! Velkommen!!! 🙂

  79. NELA
    4 sierpnia o godz. 22:49
    Wszystko to prawda co piszesz. Prawda milionów Polaków ocalałych po wojnie. Także prawda mojego życia, chociaż w warunkach bardziej komfortowych, w ocalałym dzięki Armii Czerwonej Krakowie. Zwróciłem Twoją uwagę tylko na tamte czasy, tuż po wojnie, kiedy ważyły się losy Polski i niepewne losy tamtych ziem, na ludzi, bohaterów, którzy te ziemi dla nas i dla Ciebie ocalili. Wydaj te 5,80 i kup Przegląd, tylko dla tego artykułu. Nikt o tym już nie pisze. A jeżeli to głupstwa, kłamstwa szyderstwa, fałsz i plucie. Dość gęsto tego g….a także na blogu. Jest to dziś obowiązująca doktryna uzasadniająca istnienie i władzę tej podłej formacji, która przez jakąś fatalna pomyłkę tę władzę zagarnęła. Doktryna zemsty, odwetu, obelg, kłamstwa fałszu, zniewagi, szyderstwa, przemilczania i obrzydzania.

  80. Dowcipny bilboard PISu przedstawiajacy zniekształcone twarze politykow z rządzącej Platformy, gdzie ładna buzia Bieńkowskiej została sprytnie zohydzona, to majstersztyk gentelmenów ;Prezesa, Błaszczaka,Hofmana,Brudzińskiego a może nawet marnotrawnego syna Kurskiego. Tych panów nie trzeba zniekształcać, bo oni już posiadają taką urodę zarowno zewnętrzna, jak i wewnętrzną czyli moralną; oni wiedzą, że są piękni i nieskazitelni i nikt im nie naskoczy, że białe jest białe. Kiedy niegdyś nazwałem tych pięknych panów padalcami, wzburzył się pisowski delegat na blogu Jędrek Falicz i wytknął mi brak wychowania i osobistej kultury. Zdziwiło mnie to mocno, bo te padalce, na które natykałem się w bieszczadzkich lasach, takie oślizgłe jak te z PISu nigdy nie obrażały się, kiedy nazywałem je padalcami, a te ludzkie padalce są bardzo drażliwe, kiedy nazywa się je adekwatnie.
    Kiedy buczące na cmentarzu bydło Bartoszewski nazwał adekwatnie bydłem, pisowskie bydło podniosło pełny oburzenia wrzask, że nazywa się je bydłem. No a jak inaczej można nazywać bydło, pytam się ja ? Czy bydło nie mogło by być dumne ze swego statusu bycia bydłem, gdyby strawestowało bon mot Kartezjusza i z dumą stwierdzało; „śmierdzę więc jestem „? A ono się obraża !!
    Jędrek znowu się moralnie wzburzy i zarzuci mi chamstwo wydymając swe śliczne usteczka w takim wyrażającym wstręt grymasie. Może sie nawet dowcipnie odgryzie, sugerując mi bym jadł winniczki popijając winkiem i ja się nie pozbieram po takiej typowo pisowskiej, gryzącej ironii.
    Ech sytuacja jest patowa; ja na prawdę chciałbym aby te padalce przestały być padalcami, aby bydło się uczłowieczyło. Wtedy chętnie zasiadłbym z takim człowiekiem do stołu i wypił z nim winko, ale to na nic, bo padalec uważa, że to on w swej oślizgłości ,jest prawy,sprawiedliwy i piękny a wszyscy, którzy nie są padalcami, są brzydcy , jak ta zohydzona twarz Bieńkowskiej.

  81. Kartko ;
    Dziennik Aplikanta Wizowego – przeczytalem i krzyknąłem JEZUS Maria! ale Burdel ,ale to nie jest niespodzianka takie choroby są nieuleczalne .Milicja na tym burdelem Czuwa by trwało .
    a moze PiS ich wyleczy ?!

  82. ”Wydaj te 5,80 i kup Przegląd, tylko dla tego artykułu.”
    Będzie trudno. Ja wracam we wtorki z Wrocławia autobusem do Łodzi i tradycyjnie próbuję kupić Tygodnik Przegląd w kioskach w okolicach dworca PKS. Odpowiedź jest zawsze ”Już nie ma”. A ukazuje się w poniedziałki. W zeszłym tygodniu w końcu udało mi się kupić (w kiosku Kolportera w budynku dworca). Po przeczytaniu postanowiłem więcej nie szukać.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/jan-widacki-wina-putina
    Większych bredni dawno nie widziałem

  83. jasny gwint
    5 sierpnia o godz. 9:39
    Jeśli będzie w moim kiosku, to kupię i poczytam.
    A tobie radzę trochę pogody ducha na dojrzałe lata, trochę miodu na serce.
    Skąd u ludzi w naszym wieku jakieś takie trujące miazmaty? Postaraj się popatrzeć z troszkę innej perspektywy, pomyśleć, że właśnie przeżywasz pierwszy dzień swojego nowego życia…
    Bo w naszym wieku każdy nowy, dobrze przeżyty dzień jest niemal cudem i tak ja staram się na swoje obecne /i te, które nadejdą – albo i nie!? – kolejne dni, tygodnie, miesiące… no… może już dość tej wyliczanki?/ patrzeć. Z nadzieją i lekkim niedowierzaniem.
    I pewnie dlatego każdy, kto mi próbuje popsuć humor, dokuczyć, albo zaszkodzić… może mnie cmoknąć tam gdzie ja wiem a on powinien rozumieć i skoro mu się chce, to bardzo proszę.
    Nie toleruję jedynie głupich i nikczemnych uwag pod adresem mojego taty a także rodziny. Bo pamięć o nich jest dla mnie święta a oni na taką pamięć zasłużyli.
    I dlatego właśnie niejaki Falicz w moich oczach stał się nikim, zresztą z kolejnymi wpisami pogrąża się już w warstwę mułu pod dnem.
    I tak już zostanie.

  84. fidelio
    4 sierpnia o godz. 18:20 z poprzedniego blogu
    A tuz przed wybuchem powstania latali bez przerwy i zrzucali ulotki wżywające do walki i zapowiadające pomoc AC.
    Poczytaj trochę o tej kwestii i nie ośmieszaj się takimi wpisami.

  85. Mozna kupić w eGazety za 2.85

  86. Rozpoczął się tydzień kultury narodowej. Wyruszyły pielgrzymki.

  87. Duchy zmarłych królują nad żywymi.S.Tym i obecny prezydent osiedlili się na ziemi walecznych Jaćwingów.No i Palikot..Czerpią dumę od ludzi tam mieszkających.Hauptmann osiedlił się na ziemi zaludnionej przez zwolenników Husa.Pisał o biedocie i krzywdzie.Tusk zarażony walecznym Gdańskiem ,odważnie dodał dwa lata pracy dla nienawidzących go rodaków.A w przyszłych wyborach nastąpi przesilenie /?Scena polityczna odsłoni nowych aktorów ,o których nam na razie się nie śni.Dlatego prezesa sny staną się koszmarami strasznymi z beznadzieja biologiczna -czas ucieka wieczność czeka.

  88. Torlin
    5 sierpnia o godz. 8:50
    Oczywiście popieram twój pogląd – co upoważnia osobnika do bicia kogoś w twarz? Czy to przypadkiem nie on sam sobie takie prawo nadał?
    Istnieją też osobniki, których nie da się w twarz uderzyć, bo oni jej nie mają.
    W miejscu twarzy jest jakaś galaretowata masa i ręka wejdzie po łokieć.

  89. Orteq
    4 sierpnia o godz. 23:04
    och drogi Panie Orteq , prosze nie plakac nad tymi Niemcami …
    Polacy mieli 5 lat okupacji z pistoletem przy glowie i rowniez wygnanie …
    Wiec prosze Niemcom nie wspolczuc z powodu tego wygnania ,na to moze
    nawet ,moze w pewnym stopniu sobie zasluzyli ,ale z powodu niesamowitego
    2-wuletniego glodu ,ktory przezyli po wojnie .
    Pozdrawiam

  90. ”W miejscu twarzy jest jakaś galaretowata masa i ręka wejdzie po łokieć.”
    Zgaduję: ślimaki nagie ( bezmuszlowe , bezdomne ) olbrzymie, wrogowie pięknych kwiatów tudzież kapusty.

  91. A pan Passent musi przestac plakac nad tym Picem ,bedzie kilka lat balgochwalstwa
    a potem spowrotem spokoj… z „sowi-zdrzalowymi ” wyskokami …
    Osobiscie wole sowi-zdrzaly /chyba tak sie to pisze?/ , jak „swietoszkow” ..
    co i tak nie trzymaja sie swojej wlasnej normy .. coz pis-ducha zapanuje.
    Pozdrawiam

  92. „W Warszawie zapachniało Budapesztem, gdzie premier Orbán ma bezwzględną większość w parlamencie…”

    Ale w czym Orban jest gorszy od Tuska?

    Zmusił zagraniczne korporacje do płacenia podatków, za to obniżył obciążenia fiskalne małych i średnich firm węgierskich. Zmniejszył liczbę posłów w parlamencie o połowę, ograniczył biurokrację i obniżył wynagrodzenia urzędnikom najwyższego szczebla oraz prezesom państwowych spółek. Po wybuchu kryzysu ukraińskiego oświadczył, że będzie działał zgodnie z interesem Węgier, choć Węgrzy mają co najmniej tyle samo powodów do rusofobii, co Polacy. Nie wiem, czy ta bardzo rozsądna w założeniach polityka gospodarcza przyniosła już pozytywne efekty, ale wyniki ostatnich wyborów na Węgrzech wskazują, że tak.

    Jeśli zaś chodzi o sferę wolności i idei, to „konserwatywny dyktator” Orban wprawdzie wprowadził w nowej konstytucji zapis o ochronie życia, ale utrzymał prawo do aborcji z przyczyn społecznych (stwierdził, że przyrost naturalny należy stymulować metodami ekonomicznymi). W nowej węgierskiej konstytucji Węgier znalazła się również deklaracja o ochronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, ale obywatele Węgier o odmiennej orientacji mogą bez przeszkód zawierać związki partnerskie. W Polsce rządzonej przez „liberalnego demokratę” Tuska geje nie mają takich możliwości.

    Mam poglądy liberalno-lewicowe, ale gdyby w Polsce pojawił się taki polityk jak Orban, to na pewno zagłosowałbym na niego chętniej niż na Tuska.

  93. NELA – jestes wielka.
    a Falicz ma mózg wielkosci orzeszka, bo mu spuchł.
    (przepraszam, nie wytrzymałam)

  94. @ Plebejusz, 5 sierpnia o godz. 0:04

    Ciekawy komentarz. W dużym stopniu podzielam Pański punkt widzenia. Zwłaszcza połączenie Nudy z Popłochem wydaje mi się mieszanką, która napędza rozwój współczesnego populizmu. No i oczywiście „renaturalizacja”. W tym kontekście zawsze przypomina mi się znakomity pisarz angielski, niestety w Polsce niemal nie czytany. J.G. Ballard. On już w latach 60. i 70. projektował wizje zatomizowanego społeczeństwa konsumpcyjnego, samodestrukcyjnie wracającego do stanu natury (czytaj: do dżungli jaskiniowej plemienności). Nie wiem, czy Pan czytał. Jeśli nie, polecam. Zwłaszcza powieść „Podwodny świat” (1962) oraz trylogię: „Kraksa” (1973), „Wyspa” (1974), „Wieżowiec” (1975). Ciekawa też jest ostatnia książka Ballarda – „Królestwo nadchodzi” (2006). To ostra satyra na hipermarketowo-stadionowe mieszczaństwo dojrzewające do nowego faszyzmu. Rzecz pisana jeszcze przed kryzysem, więc podkreślająca głównie problem Nudy. Tymczasem w realiach pokryzysowych do Nudy dołącza właśnie Popłoch lub Panika i dopiero to połączenie wytwarza ten specyficzny impet, dzięki którym do głosu dochodzą takie postaci, jak Farage, Le Pen czy Korwin.

  95. Do zamieszczonej przez Gospodarza listy przyczyn spadku notowań PO dodam jeszcze jedną: otóż coraz więcej Polaków zauważa, że Platforma przekształca Polskę w kraj wyznaniowy podobnie, jak to robił PiS, ale bardziej wyrafinowanymi metodami.

    Katofaszyści zaczęli podnosić w Polsce łby w czasach PiS, ale dziś, po 7 latach rządów PO, poczynają sobie o wiele bezczelniej. To najlepiej świadczy o prawdziwym obliczu Tuska, który z powodu metod działania jest dużo groźniejszy od Kaczyńskiego.

    Kaczyński robi wszystko „od siekiery”, więc od razu wiadomo, o co mu chodzi, i można się z nim zgadzać albo nie. Tusk natomiast tak perfidnie manipuluje opinią publiczną, że spokojnie wprowadza w Polsce katotaliban nie tylko bez sprzeciwu liberalnego elektoratu, ale przy jego poparciu.

    Na przykład od czasu do czasu rzuci liberałom jakiś ochłap, np. mianując dżenderystkę na ministra ds. równych praw, i panie z „Gazety Wyborczej” piszczą z zachwytu, jaki to nasz pan premier postępowy. Tym paniom nie przyjdzie jednak do głowy, że minister ds. równouprawnienia ma, delikatnie mówiąc, bardzo ograniczony wpływ na rzeczywistość. O tym, kto i jakie będzie miał w Polsce prawa, decyduje resort sprawiedliwości, a tam od lat rządzą funkcjonariusze Opus Dei, których „postępowy” pan premier ani myśli odwoływać.

    Rządy PiS miałyby tę dobrą stronę, że byłyby mniej obłudne, więc np. próby wprowadzenia przez tę partię całkowitego zakazu aborcji lub antykoncepcji wywołałyby znacznie większy sprzeciw społeczny niż podobne działania w wykonaniu PO. W wyniku tego sprzeciwu być może powstałaby wreszcie tak oczekiwana przez wielu prawdziwa lewica.

    Poza tym najlepszym, o ile nie jedynym sposobem na pozbycie się Kaczyńskiego ze sceny politycznej byłoby powierzenie mu rządów w obecnej sytuacji społeczno-politycznej. Kaczyński po prostu by się skompromitował. A wtedy Platforma też przestałaby istnieć, bo PO bez PiS jest jak ryba bez wody. I wreszcie skończyłyby się rządy Radia Maryja do spółki z Opus Dei.

  96. rem
    5 sierpnia o godz. 11:14
    ..ja tez jestem za dobrymi stronami Orbana ! a co ze zlymi ???
    Pozdrawiam
    ps. nalezaloby wziac pod uwage ze Wegrzy nie mieli i maja tyle kosciolka jak
    Polacy … ! … Wazne… a ich Wyszograd to przeszlosc..

  97. @Nela
    Tego działka przeciwlotniczego to zazdroszczę, o takich zabawkach nie mogłem nawet marzyć.

    Dla pokolenia @Neli życie na tzw. ziemiach odzyskanych było od początku świadome, że tu był inny świat bo jego resztki jeszcze widzieli na własne oczy. Ja już musiałem sobie wyobrażać, że pół wieku temu w tych miejscach rozbrzmiewał inny język, funkcjonowała inna kultura.

  98. Orteg’a 2:50.

    Ja nie mam co folgowac,to jest moj pierwszy wpis dzisiaj
    na nie swoje nie odpowiadam.
    To wszystko wina Lewy’ego; to on wychodowal Jedrusia
    na moje i swoje nieszczescie.

  99. To prawda, że PO jawią się ogółowi jako prostacy, kombinatorzy i śliskie typki. A PiS mógłby bardzo ewentualnie być jakąś zdrowszą alternatywą dla obecnego rządu.
    Ale sięgam pamięcią wstecz. Przypomina mi się koalicja PiSu z Samoobroną- zawarta nie dalej niż jakieś pół roku po pogardliwych wypowiedziach prezesa na temat Leppera i jego świty. Przypomina mi się afera gruntowa, podsłuchy, szeryf Ziobro, zarżnięcie polskiej transplantologii, samobójstwo Blidy i topienie laptopów. Potem polityczna jazda PiSu na wraku i zwłokach prezydenta. A niedawno- przyrodzenie posła Hoffmana i błyskotliwe akcje agenta Kaczmarka.
    Aby więc oddać głos na PiS musiałbym się BARDZO zastanowić.

  100. http://www.segodnia.ru/news/144444

    Ukraina pomalu kapituluje,wyglada no to ze general Mroz
    nie bedzie mial co robic.

  101. fidelio
    5 sierpnia o godz. 11:42
    Obok działka i w niedalekiej odległości można było znaleźć także spore ilości łusek po pociskach, aluminiową manierkę a także pasy wojskowe z klamrą, na której dumne „Gott mit uns” … a te pasy rozwarstwiały się pod wpływem wilgoci, bo one były tekturowe! Masz pojęcie?

  102. @ rem, 5 sierpnia o godz. 11:36

    To, co Pan pisze wydaje mi się – proszę wybaczyć – dosyć naiwne. Zgoda oczywiście, co do tego, że Tusk przyzwala na ofensywę zmierzającą do ustanowienie państwa wyznaniowego w Polsce. Problem polega jednak na tym, że alternatywa w postaci „im gorzej, tym lepiej” – tzn. w formie nadwiślańskiej orbanizacji, wcale nie musi skutkować docelowym demontażem autorytaryzmu. Przeciwnie – może doprowadzić do jego pogłębienia. Warto pamiętać, że szczątkowe swobody obywatelskie, jakie zostały na Węgrzech zachowane, tworzą rodzaj fasady, która przesłania autorytarny demontaż czwartej władzy oraz sądowniczej kontroli nad rządem (demontaż trybunału konstytucyjnego), sprzężony z pogłębiającą się kryminalizacją kolejnych obszarów społecznych (zwłaszcza biedy, a oprócz niej, przestępczości wśród nieletnich). W tej sytuacji mamy do czynienia z wyjątkowo niebezpiecznym pozorem liberalizmu i zaryzykowałbym tezę, że Tusk jest jednak konserwatystą mniej groźnym niż Orban czy nawet Kaczyński. Proszę pamiętać, że Polacy nie cenią swobód obywatelskich; a wolność pojmują głównie egoistycznie – jako prawo do prywatności i postępowania we własnej zagrodzie zgodnie z własnym widzimisię. Prawa mniejszości Polaków nie obchodzą, natomiast wolność słowa, zgromadzeń, swoboda działalności politycznej są dla nich kwestiami marginalnymi. Wystarczy, że Kaczyński obniży ceny gazu i podniesie płacę minimalną – a polskie społeczeństwo bez żalu zgodzi się na daleko posunięte ograniczenia wolności słowa, prawa do informacji, do zgromadzeń etc, nie mówiąc już o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej czy postępującej konfesjonalizacji życia publicznego. Proszę zatem nie żywić złudzeń – jeśli w 2015 roku zdecydowanie wygra PiS, lewica nie będzie miała łatwiej, lecz jeszcze ciężej. W tym kontekście Pańskie pobłażanie dla orbanizacji sprawia, że włos jeży mi się na głowie. Jeżeli ktoś, kto uważa się za lewicującego liberała mówi, że Orban wcale nie jest taki straszny, to cóż… Lewica faktycznie może pakować manatki, ewentualnie udać się na emigrację w strefę „nowych peryferiów”.

  103. TEODOR PARNICKI

    Według „Kraksy” Ballarda David Cronenberg nakręcił „Crash: Niebezpieczne pożądanie”.

    Dobry film.

    Pzdro

  104. ewaz (11:18)

    „NELA – jestes wielka.”

    Oh, jaka ona wielka jest. Szczegolnie wyrzekajac taki fragment:

    „Istnieją też osobniki, których nie da się w twarz uderzyć, bo oni jej nie mają.
    W miejscu twarzy jest jakaś galaretowata masa i ręka wejdzie po łokieć.”

    Amon Goth, komendant KL Plaszow, zwykl narzekac, po zamordowaniu nastepnej ofiary:
    – Zostalem zmuszony do ubrudzenia sobie rąk

    http://wyborcza.pl/alehistoria/1,127734,12103952,Amon_Goth_mysliwy_z_KL_Plaszow.html

    Wieszano go, w 1946, trzy razy

  105. Polonia-Sawa (11:00)

    „prosze nie plakac nad tymi Niemcami … Polacy mieli 5 lat okupacji z pistoletem przy glowie i rowniez wygnanie … Wiec prosze Niemcom nie wspolczuc z powodu tego wygnania, na to moze nawet, moze w pewnym stopniu sobie zasluzyli, ale z powodu niesamowitego 2-wuletniego glodu, ktory przezyli po wojnie.”

    A kto by tam plakal nad Niemcami. Mnie blizej do placzu jest nad moimi rodakami. Nad tymi co to z radoscia szabrowali mienie zarowno pozydowskie jak i poniemieckie

  106. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 12:02

    No właśnie nie wiem… Mnie rozczarował, bo książka jest daleko bardziej radykalna, gęstsza, ciekawsza. Nawiasowo dodam, że jestem, a raczej byłem, wielkim fanem Cronenberga. Facet przez ponad trzydzieści lat kręcił wybitne rzeczy; każdy kolejny film lokował go w ścisłej awangardzie. „Shivers”, „Rabid”, „The Brood”, a zwłaszcza „Videodrome” – to arcydzieła! Natomiast razem z „Pająkiem” coś się skończyło. Wizjoner ugrzązł w banale…

    Natomiast jeśli chodzi o Ballarda, to producent „Crash” – Jeremy Thomas – od wielu lat planował ekranizację „Wieżowca” i w końcu chyba ten film wyprodukuje, ponieważ pojawiły się już zapowiedzi premiery na przyszły rok. Bardzo czekam na ten film, bo „Wieżowiec” jest książką genialną. To coś analogicznego do „Dreszczy” Cronenberga – tyle że bardziej wielowymiarowe.

  107. TEODOR PARNICKI

    Przyznam, że dawno temu film oglądałem i pozostawił we mnie dobre wspomnienia. Choć już nie jestem wstanie ich uzasadnić.

    Mam słabość do Rosanny Arquette, która w nim grała w jakiś perwersyjnych protezach. Mam ją przed oczami.
    Może dlatego?

    Pzdro

  108. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 12:02

    Jeszcze o „Kraksie”. To dobry film pod tym względem, że przenosi na ekran atmosferę książki. A to niemało! Niestety, bardzo spłaszcza i redukuje filozoficzną i polityczną problematykę powieści. A to grzech poważny. W sumie więc „Crash” oceniłbym jedynie na 3+, bo jest to właśnie rzecz „dostateczna” (udana pod względem obsady, inscenizacji, klimatu – tu wiele smaczków, za które dodaję do „trójki” „plusa”), ale moim zdaniem zbyt mało satysfakcjonująca w warstwie scenariuszowej.

  109. @rem
    „Nie wiem, czy ta bardzo rozsądna w założeniach polityka gospodarcza przyniosła już pozytywne efekty, ale wyniki ostatnich wyborów na Węgrzech wskazują, że tak. ”
    W ciągu 4 lat na Węgrzech skala ubóstwa z 17 proc. prawie się podwoiła. Podatek VAT wynosi 27 proc. ale to nie koniec, zapowiadają podwyższenie do 35 proc. na niektóre towary. I wprowadzenie kolejnych danin.
    Opodatkowano banki, więc te odbijają to sobie na klientach. Każdy przelew, każde pobranie z bankomatu obłożone jest wysoką opłatą. Na Węgrzech rośnie obrót gotówkowy, bo ludzie masowo rezygnują z kont bankowych i kart płatniczych.
    Zadłużenie państwa węgierskiego wzrosło znacznie przez ostatnie cztery lata i wynosi 79,1 proc. BIP
    Polska – 57 proc.
    Czechy – 46 proc.
    Węgierskie OFE (dochodowe w przeciwieństwie do polskich) poszły na walkę z zadłużeniem…
    A wybory?
    W sytuacji, gdy wszystkie miejsca reklamowe są w rękach kumpli premiera, a rząd na czas wyborów stał się centrum propagandowym Fideszu?

  110. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 12:31

    Mnie z kolei bardzo podobali się James Spader i Deborah Kara Unger. Cronenberg obdarzył te postaci autentycznym życiem, bo w książce zarówno narrator, jak i jego żona są właściwie figurami bez twarzy (co, swoją drogą, jest ciekawym zabiegiem).

  111. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 12:31

    Rosanna ma fajną – i bardzo perwersyjną rólkę! – w „Po godzinach” Scorsese. To zresztą bardzo cronenbergowski film. O! Gdyby „Pająka” nakręcić tak, jak nakręcono „Po godzinach”, to dałoby się ten film uratować.

  112. Na upały trochę dla ochłody
    „Były ambasador Wielkiej Brytanii w Moskwie zaznacza, że ostatnie wydarzenia na Ukrainie może nie są aż tak dramatyczne jak te, które poprzedziły wybuch I wojny światowej, ale ogólny obraz jest niestety niepokojąco podobny.

    Zachód nie rozumie Rosji?

    „My, na Zachodzie, musimy w końcu zrozumieć, w jakiej sytuacji tak naprawdę znajduje się obecnie Rosja. W przeciwieństwie do powszechnej opinii nie mamy do czynienia z agresywnym rosyjskim niedźwiedziem, który nagle ożył, ale raczej z rannym zwierzęciem, które próbuje się bronić” – tłumaczy.

    Były brytyjski dyplomata podkreśla, że wydarzenia ostatnich dwóch dekad na świecie Moskwa widzi zupełnie inaczej niż kraje zachodnie. Dla Rosji, od czasu upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku, trwa akcja otaczania i upokarzania tego państwa. Brenton przypomina, że aż 12 byłych państw komunistycznych stało się w tym czasie członkami NATO.

    „Państwa tradycyjnie bliskie Rosji takie, jak Serbia, Irak czy Syria, także znalazły się na celowniku Zachodu. Co więcej, stały się one również terenem działań wojennych. A równocześnie Zachód milczy też, gdy mniejszość rosyjskojęzyczna na Łotwie czy Estonii jest pozbawiana należnych jej praw” – wylicza w swoim tekście.

    W przeciwieństwie do powszechnej opinii nie mamy do czynienia z agresywnym rosyjskim niedźwiedziem, który nagle ożył, ale raczej z rannym zwierzęciem, które próbuje się bronić
    Tony Brenton

    Jednak, jak zauważa były ambasador, gdy zagrożenie dotarło do Ukrainy, Władimir Putin powiedział „dość”. Warto bowiem pamiętać, jak bliskie związki łączą te dwa kraje – zarówno historyczne, ale także religijne.

    „Skoro można wchłonąć Ukrainę, to jaki będzie jego następny krok?”

    Dyplomata tłumaczy również, że Rosja tak nagle zdecydowała się na aneksję Krymu, ponieważ obawiała się, że także i to terytorium wkrótce może być częścią NATO. Wspierając ukraińskich separatystów, Moskwa ma dwa cele – uniemożliwić Ukrainie wstąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz zapewnić odpowiednią ochronę dla mniejszości rosyjskiej na tych ziemiach.
    REKLAMA

    Brenton jest zdania, że uchwalone ostatnio przez USA i Unię Europejską kolejne sankcje wymierzone w Rosję oznaczają jedynie to, że sytuacja będzie się tylko pogarszać. Dlaczego? Bo dla Putina Ukraina to nie kwestia gospodarki, ale przede wszystkim narodowego bezpieczeństwa.

    „Skoro można wchłonąć Ukrainę, to jaki będzie następny krok Zachodu? Czeczenia? Kaliningrad? Dla Kremla słabość w takiej chwili może jedynie zachęcić Zachód do kolejnych kroków. Sankcje na pewno będą odczuwalne w Rosji, ale warto pamiętać, że ten kraj wychodził już z większych kłopotów – choćby tych w latach dziewięćdziesiątych. Przetrwa więc i sankcje nałożone przez Unię i USA. Co więcej, takie kroki jednie zwiększą poparcie dla Putina wśród zwykłych Rosjan. A do tego Chiny z otwartymi ramionami powitają rosyjskich biznesmenów, którzy zamienią Londyn na Hongkong” – czytamy na stronie dziennika „The Independent”.

    „III wojna światowa może wybuchnąć z przypadku”
    – Wojna może wybuchnąć nawet z przypadku, gdy zbyt napnie się muskuły, postawi w zbyt dużą gotowość potencjały militarne i podgrzeje atmosferę – ostrzega szef BBN.

    Zobacz więcej

    Były brytyjski ambasador uważa, że zestrzelenie malezyjskiego boeinga, dokonanego prawdopodobnie przy pomocy zestawu rakietowego dostarczonego przez Rosję, sprawiło, że zachodni politycy musieli jakoś zareagować. Ale głównym czynnikiem, który kieruje poczynaniami Baracka Obamy, jest chęć udowodnienia Kongresowi USA, że nie jest słabym politykiem. A Unia Europejska dołącza do Waszyngtonu, żeby pokazać jedność świata zachodniego.

    „Separatyści walczący na wschodzie Ukrainy są coraz słabsi i przegrywają w starciu z ukraińską armią. Opuścili już wiele kluczowych miast, a wkrótce mogą zostać odcięci od granicy z Rosją. Może dla Zachodu będzie to dobra wiadomość, ale dla Rosji to moment o znaczeniu strategicznym. Jeżeli rebelianci przegrają, to Moskwa straci jeden z najważniejszych sposobów oddziaływania na swojego sąsiada. A to oznaczałoby potężny wstrząs dla Putina. Wątpliwe, że rosyjski prezydent do tego dopuści” – pisze Tony Brenton.

    Skoro można wchłonąć Ukrainę, to jaki będzie jego następny krok? Czeczenia? Kaliningrad? Dla Kremla słabość w takiej chwili może jedynie zachęcić Zachód do kolejnych kroków
    Tony Brenton

    Rosja co prawda wstrzymała dostawy ciężkiej broni dla separatystów, ale wciąż gromadzi swoje wojska w pobliżu ukraińskich granic. Prawdopodobnie wspiera też rebeliantów, ostrzeliwując ze swojego terytorium wojska ukraińskie. Ale nawet to, zdaniem byłego dyplomaty, wcale nie oznacza, że Putin chce rozpocząć inwazję na Ukrainę. Rosyjski prezydent jest bowiem świadomy wszelkich konsekwencji takiej decyzji.

    „Putin nie chce inwazji na Ukrainę, ale może zostać do tego zmuszony”

    „Ale polityka Zachodu z każdym krokiem zbliża Kreml do podjęcia takiej decyzji. My, jako przedstawiciele krajów zachodnich, jesteśmy żywotnie zainteresowani tym, aby ograniczyć ryzyko takiej interwencji do zera. Atak Rosji na Ukrainę oznaczał będzie zerwanie wszelkich więzi i kolejne sankcję. Runą też wszelkie nadzieje na to, że uda się kiedyś przyciągnąć ten kraj do Zachodu i sprawić, by stał się bardziej europejskim państwem. Taki scenariusz może również oznaczać, że Zachód będzie zmuszony do zbrojnej interwencji na Ukrainie” – ostrzega autor.

    Jaką więc propozycję rozwiązania tej napiętej sytuacji ma Brenton? Swoją nadzieję pokłada w Angeli Merkel. Jego zdaniem, niemiecka kanclerz jako jedyna zachowuje się podczas tego kryzysu „w miarę racjonalnie”. Jest też jedynym politykiem zachodnim, którego Władimir Putin rzeczywiście słucha.”

  113. @Teodor Parnicki
    „Jeżeli ktoś, kto uważa się za lewicującego liberała mówi, że Orban wcale nie jest taki straszny, to cóż…”

    Jeśli mam wybór między pozorem wolności czyli wyjścia na ulicę i pokrzyczenia „precz z banksterami!”, a Orbanem który faktycznie walczy z prymatem interesu korporacji nad interesem obywateli to ja gotów jestem poświęcić to moje iluzoryczne prawo do wyjścia na ulicę i pokrzyczenia sobie co tam mi się nie podoba bo to i tak de facto niczego by nie zmieniło.

  114. thylander
    5 sierpnia o godz. 9:33

    kazdy dzien wzrostu nortowan PIS utwiedza mnie w przekonaniu, ze decyzja o wyjezdzie do Danii pare lat temu u szczytu jego poprzednich rzadow to bylo genialne posuniecie…
    Ludzie! Czy wy wiecie jak tu fajnie!!! Velkommen!!! 🙂
    …”

    Miales 7-em lat rzadow PO i Tuska zeby wrocic…

  115. Tak naprawdę Panie Passent należało rozpocząć tekst od wytknięcia PO braku jakiejkolwiek spójnej płaszczyzny ideowej. Jeśli tak ma wyglądać partia, która chce uchodzić za centrowoliberalną, to nie ma się co dziwić, że dotychczasowi wyborcy (w tym i ja) mówią basta i w przyszłych wyborach zagłosują na kogoś innego. Jeśli tak duża (przynajmniej tak sami twierdzą) partia musi szukać ministrów spoza swojego środowiska, to nikt mi nie wmówi, że PO jest silną i stabilną kadrowo partią. Przecież oni przypominają zbiór podobny do AWS, w którym działają tak różni ludzie jak Królikowski i Fuszara. To się nie udało wtedy i teraz też się nie uda.
    Młodzi? Czyżby się Pan redaktor nie zapoznał z ostatnim numerem POLITYKI. Woodstockowicze myślą, że jak się odwrócą od polityki, to nikt się nimi nie będzie interesował. Oni nie pójdą głosować ani na Tuska ani na Kaczyńskiego, nie pójdą na wybory, bo uważają je za fikcję demokracji.
    Na drugim biegunie mamy kościół katolicki z jego ciemnym jak but klerem i równie oświeconymi wiernymi, którzy chcą wojny religijnej. Na krótką metę mogą wygrać, choć jak się tak dobrze zastanowić, to być może uda im się na dłużej przechwycić rządy (czytaj dyktaturę ciemniaków). W Polsce przeszło połowa ludności mieszka na wsi, a to rodzi konkretne konsekwencje. Jeśli dodamy do tego małe małe zapyziałe miasteczka, to kościół może jeszcze długo wygrywać.
    A ja, ja zagłosuję tym „maluchom” na złość za Kaczyńskim i jego fundamentalistyczną partią katolicką, bo inaczej w Polsce nie dojdzie do przebudzenia rozumu. Trudno, niech się dzieje co chce.

  116. „Miales 7-em lat rzadow PO i Tuska zeby wrocic…”

    Upiorny humor

  117. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 12:46

    No właśnie. Pan tylko potwierdza to, co napisałem 5 sierpnia o godz. 11:36. Faktyczne wolności obywatelskie nic nie znaczą, liczy się tylko kij w dłoni „męża stanu”, który imieniu abstrakcyjnych „obywateli” będzie tym kijem batożył „wrogów ludu”. Notabene, warto pamiętać, iż owo batożenie okazuje się w istocie zabiegiem głównie PR-owym, bo przecież ulgi dla niemieckich firm oraz energetyczne uzależnienie od Rosji nie mają wiele wspólnego z prawdziwą walką „z prymatem interesu korporacji”.

  118. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 12:46

    Słowem: zamiast wolności – wściekłość. Prymat drugiej nad pierwszą wyjaśnia rosnące poparcie dla PiS-u.

  119. TEODOR PARNICKI

    Pamiętam Rosannę z „Po godzinach” !!!

    Pzdro

  120. @Teodor P.
    „No właśnie. Pan tylko potwierdza to, co napisałem 5 sierpnia o godz. 11:36. Faktyczne wolności obywatelskie nic nie znaczą,”

    Jeśli korzystanie z wolności obywatelskich nic nie daje, to trudni się dziwić, że ich ranga maleje, prawda?

    „liczy się tylko kij w dłoni “męża stanu”, który imieniu abstrakcyjnych “obywateli” będzie tym kijem batożył “wrogów ludu”.”

    Liczy się to co może prowadzić do realnych zmian.

  121. @Teodor Parnicki
    „Słowem: zamiast wolności – wściekłość. Prymat drugiej nad pierwszą wyjaśnia rosnące poparcie dla PiS-u.”

    PIS ma tyle wspólnego z Orbanem co zamek błyskawiczny z Zamkiem Królewskim.

  122. @Teodor Parnicki
    „Ale parę rzeczy zrobił brawurowych, słusznych, choć strasznie kontrowersyjnych.”

    To Belka o Orbanie na tzw. taśmach. Chyba wie co mówi, hm?

  123. fidelio
    5 sierpnia o godz. 13:16

    @Teodor Parnicki
    “Słowem: zamiast wolności – wściekłość. Prymat drugiej nad pierwszą wyjaśnia rosnące poparcie dla PiS-u.”
    …”

    Nie robmy sobie jaj… ze niby PO to wolnosc.
    O ile sie niemyle to wlasnie w okresie rzadow PO Polska osiagnela europejski rekord podsluchow i wprowadzono ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw do zgromadzen.

    Niemylmy bylejakosci z wolnoscia.

    Tusk moze sie wydawac tym czy owym jedynie dlatego, ze jest jak z plasteliny ugniatanej sondazami.

    Dzis moze byc dobrotliwym liberalem, jutro wezmie slub koscielny a pojutrze kaze kastrowac pedofilow.
    Zalezy to jedynie od rezultatu narady z Ostapowiczem co sie lepiej aktualnie sprzedaje.

  124. fidelio, 5 sierpnia o godz. 13:13

    Nieprawda. W każdym autorytaryzmie możliwość korzystania z wolności osobistych oraz obywatelskich maleje. Czy przez to również zmniejsza się ich znaczenie oraz potrzeba? Niekoniecznie, bo właśnie razem z zamordyzmem pragnienie wolności może rosnąć. To oczywiście zależy od społeczeństwa. Jedni chcą w pierwszym rzędzie chleba, inni – swobody. Pan najwyraźniej optuje za chlebem, a raczej za kiełbasą (ta bowiem swym kształtem przywodzi na myśl pałkę). Ja z kolei wybieram wolność. Przy okazji polecam książkę Hanny Arendt „O rewolucji”. To bardzo przekonująca analiza porażek tych wszystkich modeli rewolucji, które opierały się na żądaniu „chleba”. Zdaniem Arendt dlatego ostatecznie zwyciężyła rewolucja amerykańska, ponieważ ona jako jedyna (w przeciwieństwie do francuskiej, rosyjskiej, a także niemieckiej rewolucji konserwatywnej) konsekwentnie budowała swoją tożsamość na prymacie wolności.

  125. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 13:13

    Czym wg Pana ma być „realna zmiana”?

  126. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 13:16

    Kaczyńskim ma (i chce mieć z Orbanem) bardzo wiele wspólnego – dokładnie tyle, ile jeden młot z drugim (myślę oczywiście o młocie na demokrację obywatelską).

  127. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 13:20

    Belka? Niestety (albo na szczęście), nie wie. Gdyby postkomunistyczna „lewica” wiedziała, nie utraciłaby władzy na rzecz postkomunistycznej prawicy. Ponieważ jednak pragnęła ją imitować (na wszystkich właściwie polach), więc przegrała z kretesem.

  128. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 13:16

    ERRATA: Kaczyński ma (i chce mieć) z Orbanem bardzo wiele wspólnego – dokładnie tyle, ile jeden młot z drugim (myślę oczywiście o młocie na demokrację obywatelską).

  129. @Teodor Parnicki
    „Czym wg Pana ma być “realna zmiana”?”

    Realna zmiana tzn. realna zmiana. W Polsce od lat trwa status quo, politycy różnych partii to jest tak naprawdę ta sama drużyna w różnych koszulkach. Nie widzę żeby w Polsce politycy troszczyli się o interes kraju. Dlatego chciałbym żeby ktoś w końcu zaczął coś realnie zmieniać w tym kraju, nawet nie oczekuję sukcesu, ale chociaż próby.

  130. Andrzej Falicz

    Europejskie rekordy inwigilacji, które osiągnął peowski rząd wynikały z akceptacji społecznej dla metod. PO szło za ludem>

    Krajanie w swym autorytaryźmie nie widzą nic złego w tego typu praktykach. Środowiska, które się masowej inwigilacji sprzeciwiały np Fundację Helsińskią traktowano jak delikatnie mówiąc ekscentryków naruszających poczucie bezpieczeństwa wiązane z inwigilacją. Natomiast międzynarodowe normy dotyczące wolności jednostki i wyroki strasburskie czy TK kwestionujące inwigilację traktowano jako szkodliwe dziwactwo.

    Wiem co piszę, bo kilka lat temu te tematy poruszałem i pamietam ówczesne polemiki.
    To ten sam autorytarny mechanizm psychologiczno-socjologiczny, który dziś widać we wspieraniu przywrócenia KS czy akceptacji dla tortur w Szymanach.

    Tak więc TEODOR PARNICKI ma rację wskazując, że krajanie – z gruntu rzeczy autorytarni – bez mrugnięcia okiem oddadzą gwarancje wolnościowe za jakiś marny substytut zabezpieczenia socjalnego. Bo przecież trudno traktować poważnie nacjonal-prawicowe bajeczki o poprawie stosunków społecznych, niwelowaniu dysproporcji socjalnych itp.

    Z tym, że ten etap politycznego autorytaryzmu i ucieczki od wolnościowych zasad UE który już wyraźnie widać na horyzoncie wydaje mi się nieunikniony.

    Pozdrawiam

  131. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 14:05

    Ogólniki, puste słowa, brak jakiejkolwiek treści politycznej. Pozostaje wyłącznie treść afektywna. Plebejska wściekłość – też zresztą pusta, bo wymierzona na ślepo w „polityków”. Jakich? Oczywiście we wszystkich. Słowem: w nikogo. Dlatego właśnie para tej całej wściekłości pójdzie w gwizdek, a raczej w propagandową tubę nawołującą do pogromów różnych kozłów ofiarnych.

    Jeszcze raz pytam, co konkretnie chciałby Pan zmienić?

  132. TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 12:01
    @ rem, 5 sierpnia o godz. 11:36
    Proszę pamiętać, że Polacy nie cenią swobód obywatelskich; a wolność pojmują głównie egoistycznie – jako prawo do prywatności i postępowania we własnej zagrodzie zgodnie z własnym widzimisię. Prawa mniejszości Polaków nie obchodzą, natomiast wolność słowa, zgromadzeń, swoboda działalności politycznej są dla nich kwestiami marginalnymi.

    Mój komentarz
    Tak jest, Polacy pojmują państwo, prawo, a w nim wolność, bardzo specyficznie, nieraz cząstkowo, nieraz globalnie, a w każdym razie bardzo specyficznie – infantylnie, upraszczająco, bezpodstawnie (brak argumentów, bo brak zainteresowań), wsobnie i zarazem emocjonalnie, co daje mieszankę niekiedy wybuchową, ale zwykle jest to złoże bąbelkujące.

    To pojmowanie państwa, prawa, sprawiedliwości i społeczeństwa, ta mentalność obywateli, czyli gleba, na której rośnie demokracja, jest jak na razie dość uboga, a politycy nie kwapią się do jej użyźniania, jak również obywatelom nie przeszkadza noszone w nich ubóstwo potrzeb.

    Najważniejszymi potrzebami dla krajan są te prywatne. Wyjście poza nie, czyli wkroczenie w sferę społeczną, to dla przeciętnego obywatela daremny trud, udręka, samotna walka, kłótnie, zniechęcenie i rezygnacja. Jedno z zaklętych kółek, które decydują o rozwoju (niedorozwoju) demokracji w Polsce. Między innym te cechy (głównie prywatność)decydują o słabości lewicy.

    Każda władza (rząd), których było kilkanaście po 1989 roku, była posłuszna regule – ONI są z nas (a MY jesteśmy z nich). Skoro krajanie są wsobni, ograniczeni w zainteresowaniach, traktujący państwo i prawo jako rodzaj uciążliwości, interesowni indywidualnie, rozpychający się a nie współdziałający, to jakim sposobem politycy mają być inni?

    Powyższa ocena jest zbyt przeostrzona, czarno-biała. Jakiś rozwój demokracji się odbywa, tym bardziej, ze Polska nie jest samotnym kociołkiem, który gotuje się gdzieś w oddali w izolacji od spraw europejskich.

    Nawoływanie do naśladowania Orbana jest jak życzenie dziecka – ja też tak chcę. Sytuacja na Węgrzech ewoluowała inaczej, gleba społeczna jest tam inna, Orban jest eurosceptykiem, narodowcem, politykiem inteligentnym, urodzonym oraz lawirantem wyższej klasy.
    Pzdr, TJ

  133. Radosław S. Czarnecki: Cień Kosowa (suplement – część II) , a może cień „sarmaty” – http://www.stachurska.eu/?p=17150 , polecam Państwu.

  134. @Teodor Parnicki
    „Jeszcze raz pytam, co konkretnie chciałby Pan zmienić?”

    Np. podnieść kwotę wolną od podatku, która jest absurdalnie niska np. w porównaniu z UK. Te pieniądze zostałyby zapewne wydane na konsumpcję, poprawiły by koniunkturę a częściowo trafiły do budżetu w formie podatku vat.

  135. NELA
    5 sierpnia o godz. 10:29

    Nie toleruję jedynie głupich i nikczemnych uwag pod adresem mojego taty a także rodziny. Bo pamięć o nich jest dla mnie święta a oni na taką pamięć zasłużyli.
    I dlatego właśnie niejaki Falicz w moich oczach stał się nikim, zresztą z kolejnymi wpisami pogrąża się już w warstwę mułu pod dnem.
    I tak już zostanie…”

    Nela,
    po co grasz taka slodka idiotke i urazona ofiare, ktorej zbrukano swieta pamiec po rodzicach.

    Doskonale wiesz przeciez o co mi chodzilo.

    Juz Kadett tlumaczyl Ci to jak „krowie na granicy”.

    Paskudnie to Ty napisalas o swojej rodzinie jako ofierze Powstania.

    Polacy byli ofiarami niemieckiej napasci i terroru, byli ofiarami sowieckiej napasci.

    Ofiara Powstania mogl byc niemiecki czy rosyjski zolnierz okupant lub polski kolaborant.

    To Niemcy i oddzialy Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej byly odpowiedzialne za smierc tysiecy Warszawiakow i zniszczenie stolicy.

    Polacy byli ofiara napasci a napasc nie byla wynikiem „zbrodniczego…oporu”.

    Swiadomie lub z perfidii odwracasz zwiazek przyczynowo skutkowy by w rocznice Powstania pokazac siebie i swoja rodzine jako dowod na „zbrodnie AK” – bo takie drugie dno ma coroczny felieton Pana Passenta , ktory jest niczym innym jak ewoluujacym ale niezmiennym przekazem polskich wladz zaistalowanych po II WS przez Stalina.

    Plucie na Powstanie to jeden z kamieni wegielnych komunistycznej wladzy w Polsce – po to by zainstalowac swoich kolaborantow Stalin pozwolil swoim sojusznikom z przed 4 lat na rzez Warszawy.
    Podziw dla jego skutecznosci moze przejawiac wsrod Polakow jedynie kanalia (wiem kto sie odezwie).

    15 sierpnia 1944 Komitet Centralny PPR w swojej odezwie stwierdził:
    “(…) banda sanacyjnych i oenerowskich awanturników i warchołów podnosi dziś swą brudną łapę przeciw Polskiemu Komitetowi Wyzwolenia Narodowego, przeciwko Wojsku Polskiemu, które toczy bohaterską i ofiarną walkę o wyzwolenie ojczyzny. Garstka niepoczytalnych przywódców Armii Krajowej, na rozkaz Sosnkowskiego, w imię nędznych kombinacji politycznych kliki sanacyjnej, pchnęła ludność Warszawy do walki wbrew elementarnym zasadom wojskowym i wbrew uczciwości politycznej…”

  136. @Teodor Parnicki
    „Wielka Brytania podnosi kwotę wolną od podatku do 10 tys. funtów – dzięki temu aż 3 miliony Brytyjczyków nie zapłaci podatku dochodowego. W Polsce kwota wolna od podatku wynosi 3091 zł, czyli ok. 600 funtów. Po raz ostatni podniesiono ją w 2009 roku dokładnie o 2 zł. Słownie – dwa złote.”

  137. ~CyT : Analityk twierdzi, że USA przygotowuje się na poświecenie milionów ludzi w europie dla swoich własnych, strategicznych interesów pchając Europę w wojnę z Rosją podaje Press TV.
    „USA przygotowuje się na pogrążenie europy w wojnie z Rosją w celu zachowania hegemoni Waszyngtonu na osi transatlantyckiej„ napisał Fininan Cunninghan na stronie Press TV. Stwierdził, że wojna ma na celu zapobiegnięcie bliższej współpracy handlowej i politycznej między Rosją a Europą jak i zachowanie amerykańskiego dolara jako światowej waluty rezerwowej.
    „Waszyngton nie chce widzieć integracji rosyjskiej i europejskiej ekonomi w ważnych kwestiach takich jak ropa czy gaz, które są podstawami ekonomicznego i społecznego rozwoju” zauważył komentator.

    Stwierdził, że ogromne ilości ropy i gazu dostarczane przez Moskwę doprowadziły do znacznego dostosowania się ekonomi Rosji i Europy w ciągu dwóch dekad po zakończeniu zimnej wojny między USA a byłym związkiem radzieckim.

    Roczna wartość europejsko-rosyjskiej wymiany handlowej wynosi około 1 biliona dolarów, co stanowi dziesięciokrotność handlu miedzy USA a Rosją, dodał.
    Zauważył, że strategiczne zagrożenie dla USA jest dwojakie. Pierwsze to zmniejszenie roli USA w Europie przez bliższe więzi miedzy Rosją a Europą. „Drugie to, że europejsko-rosyjski handel energetyczny podkopuje rolę dolara jako światowej waluty rezerwowej. Wymiana na tak kluczowym rynku pomiędzy tymi krajami nieuchronnie brnie w kierunku wymiany euro-rubel. Będzie to oznaczać koniec globalnej, finansowej hegemoni Ameryki i koniec potwornie zadłużonegoekonomicznie USA” tłumaczy komentator.

    Podkreślił, że USA odegrały kluczową rolę w tworzeniu kryzysu na Ukrainie podżegając do zmiany reżimu „który jest obecnie pod rządami niewybranych, faszystowskich junt w Kijowie będącychrealnym zagrożeniem dla Rosji”.

    „Rzeczywistość jest taka, że Waszyngton dla swoich własnych, strategicznych interesów zrobi wszystko dla eskalacji konfliktu pomiędzy Rosją a Europą, włączając w to rozpętanie wojny w całej Europie wywołanej przez piromanów z Waszyngtonu”.
    zwiń
    =======================

    Dokładnie o to w tym wszystkim chodzi.
    I propagandowe zadęcia o jakichś wyższych celach tego nie zmienią.

    A tymczasem Szwajcaria, jak zwykle w historii na wojnie zarobi…….
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/le-point-rosja-omija-czesc-sankcji-dzieki-szwajcarii/6f4dc

    Pisałem już na początku tej awantury, która eskaluje, kto na niej zyska…….

  138. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 14:17

    Zgoda, też jestem za. Z tą jednak – zasadniczą! – różnicą, że za w zamian za podwyższenie kwoty wolnej od podatku nigdy nie zgodziłbym się na ograniczenie wolności.

  139. A propos zabezpieczenia socjalnego z punktu widzenia prawicy pis-owskiej

    Jesienią trwała dość niemrawa dyskusja na temat minimalnej stawki godzinowej. Oczywiście Prezes Kaczyński zabrał głos. Obserwowałem tę jego wypowiedź. Kwoty już niestety nie pamietam ale dochodzenie intelektualne do kwoty wygładało następująco.

    Prezes na wiecu oczywiście obiecywał wzrost, potem dramaturgicznie zawieszał głos, myślał by w koncu wydukać – „może 11 złotych?”. Potem patrzył długo po sali i dodawał – „a może nawet 12?”
    I znów patrzył po sali a ja w jego oczach widziałem pytanie – „Należy się 12 złotych? Czy może za dużo? Może się nie należy? Może raczej należy się 11?”

    I tak na zasadzie – „Należy się. Czy może nie należy?” bedą paniska ustalać krajanom zabezpieczenie socjalne za wolność.

    Pozdrawiam

  140. TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 14:11

    @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 14:05

    Ogólniki, puste słowa, brak jakiejkolwiek treści politycznej. Pozostaje wyłącznie treść afektywna. Plebejska wściekłość – też zresztą pusta, bo wymierzona na ślepo w “polityków”.
    …”

    Szanowny Panie Teodorze,

    Pewny jestem, ze zna Pan ten dokument i w sposob merytoryczny moze Pan skrytykowac jego tresc polityczna – chodzi mi o dokument programowy PiS.
    Bez sprowadzania go do „Plebejskiej wściekłości”…
    „Program PiS 2014
    „Zdrowie, Praca, Rodzina”
    Raptem 170 stron…”wscieklosci”
    !

    Czekam z zainteresowaniem i licze na rzeczowa krytyke.

    Mozna sie tez w sposob dystyngowany i dowcipny ponabijac z tez kandydata PiS na premiera, bylego szefa Polskiego Towarzystwa Socjologicznego odznaczonego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Profesora Piotra Glinskiego – znany jest z „wscieklosci”…

  141. @Teodor Parnicki
    „Z tą jednak – zasadniczą! – różnicą, że za w zamian za podwyższenie kwoty wolnej od podatku nigdy nie zgodziłbym się na ograniczenie wolności.”

    No dobrze tylko taki system podatkowy też ogranicza wolność – ekonomiczną.

  142. @ TJ, 5 sierpnia o godz. 14:12

    Racja, mam jednak wrażenie, że powoli – nader powoli – zmierzaliśmy dotąd we właściwym kierunku. I teraz powstaje pytanie, czy warto przekształcać Warszawę w Budapeszt? Mam nadzieję, że do tego jednak nie dojdzie. W końcu, nieruchawość i zachowawczość cechująca Polan przekłada się także na brak radykalizmu. Liczę więc na to, że jeśli PiS wygra, to raczej nieznacznie i rząd Kaczyńskiego będzie miał bardzo silną opozycję (w tym m.in. niechętnego prezydenta). W takim układzie zachodzi duże prawdopodobieństwo, że skrajna prawica nie będzie miała siły, by zniszczyć demokrację, a przy okazji jej populizm zużyje się w procesie sprawowania władzy.

    To akurat wydaje się wysoce prawdopodobne. Przy tej okazji pojawia się pytanie najistotniejsze z mojego punktu widzenia: czy taka sytuacja zadziała na korzyść lewicy?

  143. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 14:33

    Czym wg Pana jest wolność ekonomiczna. Całkowitym brakiem regulacji? Leseferyzmem? Likwidacją obowiązku podatkowego?

  144. Dla ciekawych,
    w Australii roczna kwota dochodu wolnego od podatku wynosi 18 200 AUD.
    To na dzisiaj 53 000 zlp….

  145. Zaistniała niebezpieczna ale i zabawna zarazem sytuacja. Niebezpieczna – wiadomo dlaczego, a że zabawna? Społeczeństwo polskie, tylko w mniejszej części chętne do udziału w wyborach, nie mobilizuje – de facto – polityków do wysiłku intelektualnego. Dlatego też partia rządząca i opozycja stały się jednakowo „pociągające” – roi się w nich od miernot, na tle których mogą „błyszczeć” błazny. I z tego też powodu jest zabawnie, a będzie tragikomicznie. Czy to coś nowego? Och nie – Staś Wyspiański (i wielu innych, ot np. Mrożek – „może by my coś zasiali…”) się kłania.
    PS – pozdrawiam Lewego i protestuję co do nazywania osłów padalcami 🙂

  146. @Teodor Parnicki
    „Czym wg Pana jest wolność ekonomiczna. Całkowitym brakiem regulacji? Leseferyzmem? Likwidacją obowiązku podatkowego?”

    Przecież napisałem. Nie obarczanie ludzi najmniej zarabiających podatkiem.

  147. Zajrzałem do programu PIS pod kątem kwoty wolnej od podatku i znalazłem coś takiego:
    „Podatników osiągających najniższe dochody należy wspierać za pomocą systemu podatkowego.
    Będziemy podwyższać kwotę wolną od podatku, co roku o jedną dziesiątą, tak długo aż dochód
    zwolniony nie osiągnie poziomu minimum egzystencji. Oznacza to podwojenie kwoty wolnej
    z 3091 zł rocznie do ok 6000 zł rocznie.”

    Zmiany powinny być bardziej radykalne, ale dobre i to.

  148. Z kolei programu PO nie mogę nigdzie znaleźć żeby porównać.

  149. Fidelio

    Tu masz program PO. Możesz śmiało porównać.

    http://www.youtube.com/watch?v=U0kZefJe4xs

    Pzdro

  150. @ Andrzej Falicz, 5 sierpnia o godz. 14:31

    Aktualny program wyborczy PiS znam jedynie pobieżnie. Przejrzałem go wyrywkowo tuż przed kampanią wyborczą do europarlamentu. Trudno mi zatem w tym momencie precyzyjnie o tak obszernym tekście dyskutować. Gdyby wszelako zechciał Pan wskazać konkretne punkty tego programu – warte pogłębionej analizy w np. w kontekście dwóch ostatnich felietonów red. Passenta – wówczas chętnie w taką pogłębioną dyskusję bym się zaangażował.

    W tej chwili natomiast mogę odpowiedzieć pobieżnie, skrótowo.

    Jeśli dyskutujemy o wściekłości, to oczywiście autorzy wzmiankowanego dokumentu dbają o to, by myśli zasadnicze wyrażać językiem dyplomatycznym. Cóż jednak z tego, skoro ta dyplomacja tworzy horyzont dla typowej prawicowej wścieklicy, napędzającej wojnę kulturową (wbrew obłudny zapewnieniom o rzekomej niechęci do kulturowych konfliktów). Jej komponenty są znane nie od dzisiaj:

    – Niedorzeczna „obrona życia”; niedorzeczna, ponieważ ściśle spleciona z akceptacją dla kary śmierci, a jednocześnie utożsamiona ze sprzeciwem wobec eutanazji.
    – Z gruntu biologiczna wizja rodziny, pojmowanej jako inkubator rozpłodowy – dodajmy: wizja naznaczona wściekłą nienawiścią do mniejszości seksualnych, którym – mimo powoływania się na ideę równości – PiS odmawia równych praw jedynie dlatego, że owe mniejszości nie tworzą rodziny zdefiniowanej jako maszyna do podwyższania dzietności.
    – Konfesjonalizacja państwa; kontrowersyjna sama w sobie, a jednocześnie sprzeczna z ideą równości, ponieważ faworyzująca jedno wyznanie, ba, jedną korporację religijną.

    To przecież są postulaty, które tworzą światopoglądową „preambułę” programu PiS-u. Naprawdę uważa Pan, iż nie mają one nic wspólnego ze furiackim nawoływaniem do łamania obowiązującego prawa (ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty), do wywoływania zamieszek (po to, by zablokować niechcianą, a przy tym nikomu z protestujących nieznaną sztukę teatralną)? Jestem pewien, że np. postulat palenia książek uznałby Pan za przejaw faszystowskiej furii. Czy palenie Tęczy uznaje Pan za przejaw cywilizowanej prawicowości, albo „cywilizacji życia”? Trudno mi w to uwierzyć… A przecież taki właśnie typ ekspresji prawicowego światopoglądu w prostej linii wynika z programu PiS; z takiej, a nie innej wizji rodziny, narodu oraz państwa. I cóż z tego, że prof. Gliński jest elokwentnym, dobrze wychowanym dżentelmenem i starej daty judoką? Przecież za jego plecami czają się kibole z pochodniami, a staroświecka kindersztuba okazuje się listkiem figowym osłaniającym kij bejsbolowy (mało tego, broniącym tego kija w imię „praw człowieka”; tak jak senator Romaszewski, stary wiarus opozycji, próbował bronić Starucha). Pan naprawdę jest gotów bronić tezy, że program PiS-u nie rozpala populistycznej wściekłości?

  151. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 14:37

    Hm… I tylko tyle?

  152. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 14:49

    Innymi słowy, śmiało może Pan głosować na PiS.

  153. @jasny gwint 9:40
    ==================
    .
    >>> Byly ambasador Wielkiej Brytanii… >>>
    .
    Dziękuję.
    Trzymam kciuki za Putina.
    .
    P.S. JA!
    trzymam kciuki!
    za Putina!.
    Szyderczy chichot historii.
    .
    Gdybym cos takiego powiedzial 30 lat temu, tobym sam sobie mordę przemeblował…
    Ehhhh…
    /////////

  154. @Teodor Parnicki
    „Innymi słowy, śmiało może Pan głosować na PiS.”

    Myślałem, że my możemy bo przecież Pan też się zgadza z postulatem podniesienia kwoty wolnej od podatku.

  155. W Krytyce Politycznej nowa Agata Bielik Robson.

    Wklejam ten tekst bo może być odprężającym przerywnikiem blogowych rozważań o ponurej przyszłości politycznej naszej umęczonej.

    Felieton na kanwie wspomnień pani Agaty o Szpotańskim nosi tytuł „Wszyscy jesteśmy Bogomiłami”

    Fragment:

    „… kategorię – „Skotłowany Polus” – Szpotański rezerwował dla tak zwanych Polaków Przeczystych: w odróżnieniu od Szmaciaków i Pejzanów (o których wypowiadał się z pełnym respektu realizmem, w duchu antycypującym Andrzeja Ledera), Polus nigdy nie splamił się istnieniem, które w nieuchronny sposób zmusiłoby go do kompromisu i pozbawiło czystości.

    Dla Polusów (zawsze „skotłowanych”, zdezorientowanych, zgubionych w rzeczywistości jak dziecię we mgle) Szpot miał największą pogardę, właśnie z powodu tej iluzji niepokalania, którą dodatkowo pielęgnował w Polusie Biały Muł, nieporadny Papa całego tego przedszkola specjalnej troski, jaką była dla Szpota Polska Patriotyczna. To on jako pierwszy zrozumiał, dlaczego najwyższą świętością Polusa czyli Polokatolika, stał się embrion: ponieważ tylko taka świętość może patronować wspólnocie nienarodzonych, albo narodzonych ledwo-ledwo, z dopiero co rozwartymi błękitnymi ślepkami i z jeszcze nieprzeciętą pępowiną. W imaginacji Szpota Polus miał zawsze rysy zarodkowe: słabo wyodębnione, zlane i bladawe. Taka Polusowa wspólnota nienarodzonych.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140805/wszyscy-jestesmy-bogomilami

    Pzdro

  156. @NELA:

    Przykro czytać Twoje wynurzenia zsowietyzowanej przeżuwaczki chleba i kartofli. Napisz do Putina, żeby przywrócił kołhozową Arkadię z domami kultury i wycieczkami zakładowymi.

  157. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 15:41

    Ja nie, ponieważ – jak zaznaczyłem – nie przehandluję wolności obywatelskiej za ulgę podatkową.

  158. @Teodor Parnicki
    „Ja nie, ponieważ – jak zaznaczyłem – nie przehandluję wolności obywatelskiej za ulgę podatkową.”

    To jest w programie PISu? Nie sądzę.

  159. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 15:42

    Nie jestem entuzjastą felietonów Bielik-Robson (którą cenię jaką inteligentną popularyzatorkę filozoficzną), ale zlinkowany felieton jest znakomity. Drapieżny, zabawny i trafiający w sedno – zwłaszcza w partiach dotyczących kultu embrionalności.

  160. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 15:51

    To wynika z samej istoty PiS-u. Kojec w zamian za wolność – oto owa istota.

  161. @Teodor Parnicki

    No dobrze, to proszę wymienić te wolności, które Pan utracił w wyniku rządów PIS, a które odzyskał Pan pod rządami PO. Umieram z ciekawości.

  162. TEODOR PARNICKI

    Przyznam, że niektórych felietonów pani Agaty nawet nie jestem wstanie skończyć.

    No ale pisanie akurat tego, jak czuję, sprawiło jej dużo radości.

    Miło z autorką podzialić ten nastrój.

    Pozdrawiam

  163. Hulaj dusza bez kontusza

    Od tego co gra w duszy ekspertem jest Dorota Szwarcman, od duszy polskiej sensu largo – Zdzisław Pietrasiak. Czy dusza polska jest wschodnio- czy środkowo-europejska? A może „polityka jagiellońska”, brak poczucia bezpieczeństwa kraju, który Radek Sikorski wyznaje CNN wskazuje na jej wschodniość, na mozolne zbliżanie się do centrum Europy przez te 25 lat. O zbilżaniu do Watykanu szkoda nawet gadać.

    Wiadomo już, że dusza rosyjska jest bardziej Putina niż Gorbaczowa:
    http://www.theglobeandmail.com/globe-debate/russias-soul-is-more-putin-than-gorbachev/article19911344/#dashboard/follows/

    Być może dusza węgierska jest Orbana, turecka – Erdogana. A polska dusza jest Kaczyńskiego, czy Tuska? A może Korwin-Mikkego …
    Dusza polska jest nie odgadniona, niekonwencjonalna, nie do powtórzenia. Usłyszym dziś wkrótce, co eksperci od duszy polskiej gościnnie Passentowi i nam powiedzą o niej. Mi się zdaje, że dusza polska szybko się nudzi, jest nadpobudliwa i niecierpliwa, ma trudności z koncentracją uwagi na konkretnym zadaniu, czy choćby na jakimś temacie. Więc po co ideowa spójność? Czy Kaczyński oferuje jakąś ideową spójność, czy nie lawiruje on od wielu lat? Czy lewica może się wybić na jakieś strawne konkrety?

    W polskiej polityce tak już będzie. Osobiście argumentowałabym za podniesieniem kwoty dochodu wolnej od podatku, znacznym, powiedzmy czterokrotnym w ciągu 2-4 lat. I obniżeniem kwoty objętej ubezpieczeniem emerytalnym, o połowę, stopniowo. I za nieruszaniem płacy minimalnej przez kilka lat. Ale czy to ma jakieś znaczenie? Argumentowanie.

    Brak „własnej interpretacji najnowszej historii oraz wizji przyszłości”, jak to ujmuje red. Passent, w programie Platformy – też powód do niekończących się sporów. Najnowszą historię, czyli PRL można interpretować na tysiące sposobów, ideologowie partyjni nie powinna sobie zawracać tym głowy ponad to co musi być ujęte w prawodawstwie. Wizja przyszłości – trochę Platforma na ten temat powiedziała moim zdaniem i do publicystów i całego stanu dziennikarskiego należy interpretowanie tych oświadczyn na okrągło. Jasna jest kwestia miejsca Polski w Europie, kilka naszych interesów w niej zostało wyartykułowanych. Jasna jest nasza wizja bezpieczeństwa narodowego, ostatnio jest w kolejnej ewaluacji. Są różnice między PiS i PO, oraz SLD chyba też jakieś, w poszczególnych tematach. Ale to już nudne się stało powtarzanie ich. Nudne, cóż tu dużo pisać i rozprawiać …

  164. @Śleper zgłosił 5 sierpnia o godz. 12:53 zmiany demograficzne jakie zaszły w Polsce od 2004. roku gdy to według Głównego Urzędu Statystycznego na polskiej wsi mieszkało 38,5% ludności polskiej.

    W Polsce przeszło połowa ludności mieszka na wsi, a to rodzi konkretne konsekwencje.

    Co potwierdza przekonanie wysokokulturalnych publicystów, że 3 miliony Polaków wyszło ze wsi, ale wieś nie wyszla z nich.

    Od czasu gdy Konstanty Ildefons Gałczyński współczuł mieszkańcom małych miasteczek wsi pozamiejska Polska bardzo się zmieniła. Pierwszym motorem zmian było radio, a drugim telewizja.

    Dziś nie jest aktualne stwierdzenie chłop żywemu przepuści oraz do lamusa odeszła parafiańszczyzna jako nazwa socjologicznego zjawiska.

    Dzisiaj na pograniczu Turcji i Iraku oraz w środkowej Afryce trwają wojny religijne, ale w dzisiejszej jednorodnej narodowościowo i religijnie Polsce wojna religijna jest fantomem bliższym akcesorium dla studentów medycyny niż zawierusze o podłożu cywilizacyjnym.

    Możliwe wygranie najbliższych wyborów parlamentarnych przez Prawo i Sprawiedliwość moze poskutkować awanturkami z przywoływaniem Matki Boskiej bo awanturniczą inicjatorką będzie armia staruszek i staruszków, a NIE MŁODZIEŻ polska – dziś nie rwąca się do udziału w kolejnej wyprawie krzyżowej.

    Wszystkim domorosłym publicystom, socjologom i prorokom polecam blog Małgorzaty Sikorskiej ze zgromadzenia blogowego e-Polityki, która we swym wpisie Rodzinni indywidualiści przybliża nam potencjalnych rycerzy o narodowościowo i relgijnie nową Polskę. Z tego co ta młoda stażem blogowym kobieta napisała, wynika że przyszli rycerze odnowy polskiej są mamisynkami słabymi w gębie i bliżsi zmodernizowanej przenośnej kądzieli niż przenośnemu mieczowi.

    Relgijne wzmożenie nicowane tu wieloma słowami omija moim zdaniem sedno fal płynących ze wspólczesnych mediów.

    Nie chodzi moim zdaniem o kobiety jak podpowiadali by Francuzi, o aborcję, o gumy, o in vitro oraz o tabletki bo.

    Moim zdaniem chodzi o pieniądze i o nieobecność w kościołach.
    Ksiądz Dariusz Oko rozsuwa parawanową zasłonę, bo diabeł wstapił do Polski i zabrał dużo z tacy.

    Rządy Prawa i Sprawiedliwości nie zapiszą się w historii katorgą plutonu polityków dziś oskarżanych o zaprzaństwo. Moim zdaniem za 10 lat na grafomańskich forach domorosłych polityków będzie panowała totalna krytyka solidaryzmu społecznego bedącego nadzieją zwolenników i wyznawców Jarosława Kaczyńskiego.

    Nie szydzę tu z tej utopii a odwołuje się do chłopskiego rozumu: wystarczy kilka dni nowej gospodarki śmieciami w Warszawie, aby zrozumieć, ze Polacy nie bedą wieczorem szturmowali wspólczesnego arsenału. Bedą wieczorem podzrzucali śmieci sąsiadom.

    Moim zdaniem stać cię @Śleper na wnikliwsze spojrzenie na dzisiejsze i jutrzejsze jutro wspólne. Tylko schłodź sobie Muszyniankę, zanim @Wacław’y zaczną cię przekonywać, że jabcok zwieksza liczbę plemników w jednostce kropli życia.

    WWW jest niewyobrażalnie cierpliwa i znosi sodomicznego przejścia od padalcowatych do koniowatych.

  165. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 15:57

    Z mojego punktu widzenia Pańskie wezwanie zostało niezbyt fortunnie skonstruowane – przede wszystkim dlatego, że ja nie przeciwstawiam Platformy PiS-owi. Obie te partie realizują podobny program. Tyle że pierwsza jest skrajnie prawicowa, a druga neofaszystowska. PiS jest zatem gorszą Platformą, Platforma zaś – łagodniejszym, bardziej racjonalnym PiS-em; torującym zresztą drogę PiS-owi sroższemu, bardziej irracjonalnemu.

    W takiej perspektywie punktem odniesienia nie mogą być dwuletnie rządy PiS, ponieważ one były po prostu zbyt krótkie i nieudolne. Wobec tego pytanie sformułowałbym nieco inaczej. Jakie wolności – osłabione w ciągu ośmioletnich rządów PO – mogą zostać zlikwidowane przez PiS. No i tu chyba sprawa jest dość oczywista: chodzi o wolności biopolityczne, o wolność artystyczną, o resztki swobód zapewnianych przez pozornie świeckie państwo, o wolność mediów, o prawo do informacji…

    Odpowiem Panu w nawiązaniu do programu PiS, a jednocze

  166. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 15:57

    Konkretyzując powyższe ogólniki w odniesieniu do programu PiS, powiedziałbym, że jako obywatel/obywatelka RP utracił/abym dostępność do wielu świadczeń medycznych (środki antykoncepcyjne, badania prenatalne, in vitro), że w przychodni i w szkole był/a/bym skazany/a na samowolę lekarzy i nauczycieli wynikającą z dowolnie stosowanej klauzuli sumienia, że jako odbiorca/odbiorczyni kultury stracił/a/bym możność oglądania taki filmów, jak „Pokłosie” lub czytania takich pism, jak „Krytyka Polityczna”, że był/a/bym skazany na propagandę nacjonalistyczną i militarystyczną, że nie miał/a/bym prawa do krytycznej analizy polskiej tradycji i tożsamości, że jako ateista/ateistka stał/a/bym się obywatelem/obywatelką drugiej kategorii, że jako homoseksualista byłbym dyskryminowany przez prawo, że jako bezdzietna kobieta czułabym się mniej wartościową Polką, i tak dalej, i dalej – długo można by ciągnąć listę utraconych wolności oraz praw… A jednocześnie – właśnie jako ateista/ateistka, gej/lesbijka, lewicowiec/lewicowczyni stał/a/bym się obiektem podejrzliwości oraz niechęci ze strony władz etc, etc…

  167. @Teodor Parnicki
    No dobrze, czyli Pańskie słowa o tym, że PIS zabrał jakieś wolność to czysta fantazja. Generalnie chciałem Pana poinformować, że aby odebrać Panu wolności trzeba by zmienić konstytucję, takiej większości PIS mieć nie będzie. Także nawet jak PIS wygra to w tym temacie nic nie zmieni.

  168. „Wiek męski wiek klęski”

    – to z Agaty B-R rzecz jasna. I życie embrionalne aż po starość – ile OFE, ile ZUs jest bez znaczenia. I dualizm bogomilski – tu duch, a tu materia, przez Szatana nam dana do oporania się z nią. Wszystko tam jest …

    Oczywiście jest do diagnoza felczerska, skoro lepszej ginekologiczno-psychiatrycznej nie ma. Celna, jaskrawa, wolna od nieracjonalności.

  169. Niedbale stuknąłem w klawiaturę i nie te tabletki wpisałem.

    U wejścia na bazarek teren okupuje chiński czosnek, jajka kurze bez opłaty targowej i papierosy bez akcyzy. Sprowokowany zabarykadowaniem przejścia przez agentki kurenia zapytałem czy mają niebieskie pastylki i pastlki po.

    Po primo! usłyszałem Nie śmierdzisz tytoniem tajniaku, po drugie może ci dziadku po tym pompa rypnąć, po trzcie: daj kasiorę jednej ze swoich bab, bo musimy mieć haki do wieszania donosicielek.

    Oczywiście nie chodziło o donoszenie do 27. tygodnia.

  170. @Teodor Parnicki
    „Konkretyzując powyższe ogólniki w odniesieniu do programu PiS, powiedziałbym, że jako obywatel/obywatelka RP utracił/abym dostępność do wielu świadczeń medycznych (środki antykoncepcyjne, badania prenatalne, in vitro), że w przychodni i w szkole był/a/bym skazany/a na samowolę lekarzy i nauczycieli wynikającą z dowolnie stosowanej klauzuli sumienia, że jako odbiorca/odbiorczyni kultury stracił/a/bym możność oglądania taki filmów, jak “Pokłosie” lub czytania takich pism, jak “Krytyka Polityczna”, że był/a/bym skazany na propagandę nacjonalistyczną i militarystyczną, że nie miał/a/bym prawa do krytycznej analizy polskiej tradycji i tożsamości, że jako ateista/ateistka stał/a/bym się obywatelem/obywatelką drugiej kategorii, że jako homoseksualista byłbym dyskryminowany przez prawo, że jako bezdzietna kobieta czułabym się mniej wartościową Polką, i tak dalej, i dalej – długo można by ciągnąć listę utraconych wolności oraz praw… A jednocześnie – właśnie jako ateista/ateistka, gej/lesbijka, lewicowiec/lewicowczyni stał/a/bym się obiektem podejrzliwości oraz niechęci ze strony władz etc, etc…”

    Rozbawił mnie Pan, a czym się różniły w tych kwestiach wszystkie poprzednie rządy w RP włącznie z rządami PISu? Praktycznie niczym, poza retoryką.

  171. Spada poparcie sondażowe dla platformy i rośnie dla PIS. Jednak wielu rodaków pamięta jeszcze zadymy polityczne zarówno dekomunizacyjne
    jak propagujące wzrost udziału działaczy katolickich w życiu politycznym.
    Dlatego drastycznie spada frekwencja wyborcza. W rezultacie mniejszość politycznie aktywnych obywateli doprowadzi do zmian konstytucyjnych otwierających możliwości powstania dyktatur z trudnymi
    do przewidzenia konsekwencjami politycznymi .Czyli na złość cioci odmrozimy sobie uszy.

  172. Tak to prawda tylko PiS gwarantuje dobrą zmianę 🙂

  173. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 16:26

    Ale gdzie ja napisałem, że PiS odbierał wolność? Ja tylko sugerowałem, że dąży i dążyć będzie do odebrania wolności – tak, jak np. zrobiła rada miejska w Wołominie, ogłaszając, że cały szpital został objęty klauzula sumienia. Albo jak Jarosław Kaczyński, który expressis verbis stwierdził, że katolicka większość nie powinna się przejmować prawami nie-katolickiej mniejszości. Albo jak zbiorowy autor programu PiS, dający do zrozumienia, że państwo pisowskie nie będzie finansować „lewackich periodyków” i filmów takich filmów, jak „Pokłosie”…

    Oczywiście bez większości konstytucyjnej trudno będzie te wszystkie dążenia zadekretować w ustawie zasadniczej, niemniej, gdyby PiS taką większość zdobył, z pewnością wprowadziłby „invocatio dei”, zapis o ochronie „życia poczętego”, zakaz „obrażania uczuć religijnych i patriotycznych” etc. Mógłby to zresztą zrobić bez zmiany konstytucji – manipulując kodeksem karnym w taki sposób, jak próbował manipulować Królikowski.

    Czy to są moje fantazje? Nie, to moje obawy wynikające z konfrontacji z fantazjami prawicy.

  174. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 16:35

    Poprzednie rządy różniły się stopniem radykalizmu. PiS bez wątpienia jest partią proponująca najbardziej radykalny program prawicowy.

  175. Panowie…….

    Przecież już kilkukrotnie udowodniono, że nie liczy się litera Prawa, tylko jego praktyczne stosowanie.
    Prawnicy znajda usprawiedliwienie na wszystko, zinterpretują w odpowiednim DUCHU.

    Próbkę dał ostatnio pan Królikowski przecież, twierdząc że nigdzie nie jest napisane iż Polska ma być krajem świeckim…….

  176. U nas nie będzie Budapesztu, bo nie weźmiemy od Putina kredytu 10 miliardów $ na budowę elektrowni atomowej . Orban obrazil się na Bank Europejski i jego warunki i wybrał bezwarunkowy kredyt od Rosji, Teraz nie może podskoczyć, bo budowa by stanęła z przyczyn technicznych a odsetki by rosły.

  177. @Teodor Parnicki
    „Ale gdzie ja napisałem, że PiS odbierał wolność? Ja tylko sugerowałem, że dąży i dążyć będzie do odebrania wolności – tak, jak np. zrobiła rada miejska w Wołominie, ogłaszając, że cały szpital został objęty klauzula sumienia”

    Sobie mogą ogłaszać. Rady miejskie notorycznie wychodzą poza ramy swoich kompetencji, ale od tego jest Wojewoda i sądy żeby takie uchwały uchylać, tak jak się stało z tą wołomińską.
    Nie jestem zwolennikiem PISu, ale uważam, że Pan trochę przesadza z tym alarmem.

  178. Z radością czytam, że moją ideę „chlej cydr przeciw Putinowi” podziela i wciela w życie również rząd.

    Jak piszą trwają intensywne, priorytetowe prace biurokracji by znieść zakaz reklamy tego kilkuprocentowego sikacza. Tak więc cydr zostanie reklamowo zrównany z piwem i jest nadzieja, że uniesieni patriotycznym nastrojem krajanie po prostu wypiją, wchłoną w siebie tę niesprzedaną do Rosji górę jabłek.

    Przypominam, że cydr ma około 5 volt alkoholu i spokojnie na jednym posiedzeniu poświęconym meandrom polityki jagiellońskiej można wypić go z 5 litrów co przekłada się na 5 kg jabłek.

    Pozdrawiam

  179. TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 14:33
    @ TJ, 5 sierpnia o godz. 14:12
    Racja, mam jednak wrażenie, że powoli – nader powoli – zmierzaliśmy dotąd we właściwym kierunku. I teraz powstaje pytanie, czy warto przekształcać Warszawę w Budapeszt? Mam nadzieję, że do tego jednak nie dojdzie. W końcu, nieruchawość i zachowawczość cechująca Polan przekłada się także na brak radykalizmu. Liczę więc na to, że jeśli PiS wygra, to raczej nieznacznie i rząd Kaczyńskiego będzie miał bardzo silną opozycję (w tym m.in. niechętnego prezydenta). W takim układzie zachodzi duże prawdopodobieństwo, że skrajna prawica nie będzie miała siły, by zniszczyć demokrację, a przy okazji jej populizm zużyje się w procesie sprawowania władzy.
    To akurat wydaje się wysoce prawdopodobne. Przy tej okazji pojawia się pytanie najistotniejsze z mojego punktu widzenia: czy taka sytuacja zadziała na korzyść lewicy?

    Mój komentarz
    Czy ta sytuacja zagra na korzyść lewicy?
    W porządnej demokracji działa mechanizm wahadłowy, który przekazuje cyklicznie władzę najogólniej mówiąc z lewa na prawo, z prawa na lewo.
    Najważniejszy w tym mechanizmie jest jego napęd. Co jest napędem, silnikiem wahadła demokracji? Termin „silnik” stosowany jest często w informatyce, wskazujący na podstawową część różnych aplikacji, programów komputerowych decydującą o szybkości działania, elastyczności, wrażliwości na błędy i zakłócenia.

    Czy tym silnikiem są przekonania i decyzje elektoratu, czy są to jego emocjonalne, najczęściej populistyczne reakcje na niedomogi i błędy aktualnej ekipy rządzącej, a z drugiej strony, obiecanki i teoretycznie doskonałe programy aktualnej opozycji?
    Moim zdaniem najistotniejszy w tym mechanizmie jest udział czynnika populistycznego. Im mniej dojrzała demokracja, tym ten udział jest większy.

    Mechanizm ten chodzi miarowo w czasach spokoju i stabilności. W sytuacjach zawieruch dziejowych (bliska wojna lub skończona wojna, groźba konfliktu, kryzysowa sytuacja w gospodarce, itd.) wahadełko może wychylić się zbyt daleko. Wtedy władza przejęta przez dalekie ugrupowanie (skrajne) może stworzyć nową sytuację, która wahadełko sprowadzi do ozdobnika lub wyeliminuje go całkowicie. Na to potrzeba wyjątkowego splotu okoliczności oraz odpowiedniej tolerancji (czytaj obojętności, bezwładności, przyzwalającej pasywności) elektoratu.

    Aby lewica wyciągnęła korzyść z wahań demokratycznego mechanizmu, musi istnieć, musi po prostu być. Dzisiejsza lewica, to zmontowane na początku ugrupowanie z postkomunistycznych działaczy, które stopniowo w działaniu rozproszyło się, stało się ruchomą wydmą. Wędruje, po scenie politycznej gubiąc przy tym zwolenników, nie może znaleźć miejsca stałego osadzenia się.
    Pzdr, TJ

  180. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 16:51

    Proszę wybaczyć, ale teraz to Pan mnie rozbawił. Sytuacja „świeckiego” państwa, która dziś – pod rządami prawicy umiarkowanej – jest zła, pod rządami radykałów z pewnością się pogorszy. To chyba prawdopodobne, czyż nie?

  181. @TJ
    „Racja, mam jednak wrażenie, że powoli – nader powoli – zmierzaliśmy dotąd we właściwym kierunku. I teraz powstaje pytanie, czy warto przekształcać Warszawę w Budapeszt?”

    Budapeszt jest już chyba passe bo kolaboruje z Putinem.

  182. @ TJ, 5 sierpnia o godz. 16:55

    Ok, właściwie pełna zgoda. Ja bym jedynie populizmu jako takiego nie wartościował w jednoznacznie negatywny sposób. W dobie „buntu mas”, albo po prostu kultury masowej, każdy projekt polityczny, zabiegający o masowe poparcie, musi mieć komponent populistyczny. Ważna jest jednak jakość tego komponentu, a także skutki jego oddziaływania (wewnątrzpartyjne, ogólnospołeczne, administracyjne itd.).

  183. @Teodor Parnicki
    „Proszę wybaczyć, ale teraz to Pan mnie rozbawił. Sytuacja “świeckiego” państwa, która dziś – pod rządami prawicy umiarkowanej – jest zła, pod rządami radykałów z pewnością się pogorszy. To chyba prawdopodobne, czyż nie?”

    Przyznam, że ja już się pogubiłem w tym kto jest bardziej radykalny. Nie wiem czy za PISu mieliśmy mnicha w ministerstwie sprawiedliwości, albo panów z Klubu Inteligencji Katolickiej (Deskur i Cichocki) w MSW, histerię w sprawie klauzuli sumienia i wystawienia jakiegoś spektaklu. Moje osobiste odczucie jest takie, że wybuch radykalizmu jest teraz większy niż za PISu.

  184. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 17:02

    „Budapeszt” jako kryptonim ogólnego modelu demontowania demokracji wcale nie jest passe. Dla PiS-u to ciągle wzorzec z Sevres.

  185. PiS to „więcej radykalizmu” polskiego, czyli bogomilizmu

    Kaczyński (J.) przed wyborami 2005 dowodził w wywiadzie dla POLITYKI ile to milionów złotych, a dokładniej setek milionów jeśli nie miliardów odzyska się z mafii paliwowej. I nic. PiS jest od walki z Szatanem i od nie robienia nic. Przepraszam, pojawiła się nowa ustawa za ich rządów (z poparciem posłów PO) tzw. lustracyjna. I co? Ci co chcieli się zlustrować, to nie mogli, a ci co czekali na lustrowanie innych też się w końcu zniechęcili. Szatański pomysł ludu aby sąsiadki lustrować, oraz nauczycielki – to niemal całość dokonań PiS w sprawie wolności narodu polskiego.

    A Platforma od tak pobudzonego bogomilizmu odciąć się nie może.

    PiS natomiast jest czystym bogomilizmem. Kartoflanym.

  186. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 17:07

    Dla mnie to jednak jasne. PiS jest bardziej radykalny, PO – bardziej konformistyczna. Ponieważ światopogląd fundamentalistyczny przeszedł do natarcia, więc Tusk w obszarze światopoglądowym ustępuje – ponieważ boi się, że kościół otwarcie wezwie do głosowania na Kaczyńskiego, albo że prawicowa fronda w łonie Platformy zrobi rokosz i doprowadzi do przedwczesnych wyborów, które w obecnej sytuacji mogłyby Platformę pogrążyć.

  187. @Teodor Parnicki
    „Dla mnie to jednak jasne. PiS jest bardziej radykalny, PO – bardziej konformistyczna.”

    W retoryce na pewno, ale jak przychodzi do konkretów to już takie oczywiste nie jest.

  188. @ TJ, 5 sierpnia o godz. 16:55

    Z tego właściwie wynika, że lewicę czeka długi marsz. Jak jednak długi? W kontekście tego pytania ciekawi mnie kwestia kiełkowania Zielonych. Czy mają szansę na rozkwit – i jak długo trwać będzie proces owocowania?
    (Proszę darować kwiecistość metafor.)

  189. „Budapeszt” to dla pis-u wzorzec przejęcia i spawowania władzy. To wzorzec idealnego systemu społeczno-politycznego.

    Ale oczywiście od kilku miesięcy w tym wzorcu nie mieści się wegierska polityka wschodnia. Pis to tratkuje jako odstępstwo od idei. Wg pis-u Węgry powinny zarówno pokazywać wała UE (za to pis Orbana chwalił) jak i pokazywać wała Rosji. Węgry w ujęciu pis-u powinny trwać dumnie w takim zawieszeniu. Jak balon zaporowy miotany wiatrem.

    Pis nie jest wstanie uznać, że wschodni autorytaryzm Orbana nieuchronnie wpycha Węgry w objęcia Putina. Węgry po prostu nie mają innej drogi.
    Bo gdyby pis uznał tę cechę orbanowskiego systemu to musiałby tym samym przyznać, że on sam w kierunku Rosji putinowskiej dryfuje. Choć się zarzeka, że nie to jednak tak się dzieje.

    To jest tragiczny paradoks pis-u. Jego najgłębsze polityczne rozdarcie.

    Pozdrawiam

  190. Nie bądź @Staruszku taki skrupulatny, bo i tak podajesz nieaktualne dane z ostatniego spisu powszechnego. Przyznaję, walnąłem się o całe 10%. Znam wsie, które dawno nimi przestały być ze względu na ilość mieszkańców i sposób w jaki oni zarabiają, ale to nie znaczy, że doszło tam do jakiegoś skoku kulturowego. Owszem, obrośli w nowe dobra ruchome i nieruchome, ale siedzi w nich kołtun, który lubi robić prawie wszystko na pokaz. Oczywiście, że wojna religijna w polskim wydaniu nie będzie tym czym jest w krajach islamu. Może, a nawet jestem pewien, że będzie to polegało na eliminowaniu z życia publicznego ludzi, którzy w jakiś sposób będą się sprzeciwiać doktrynie „prawa naturalnego”. Mnie to ani ziębi, ani parzy, będę się temu spokojnie przyglądał i drażnił „nasze maluchy”. Poza tym, moja nieczęsta pisanina na tym, czy innym blogu jest tylko zabawą i wcale mi nie zależy na tym, ażeby moje proroctwa się spełniły. Jeśli tak nie będzie, też to przeżyję i będę być może nawet bardziej zadowolony.
    Na zakończenie proponuję zastanowić się, czy jakakolwiek dyktatura potrzebuje silnych osobowości, albo raczej posługuje się ludźmi słabymi, bez właściwości? Czy dyktatury naprawdę potrzebują masowego poparcia, alb też zadowalają się swoim 20% parytetem wiernych fanatyków i rządzą pozostałymi w sposób dowolny?

  191. TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 17:06
    Mój komentarz
    Populizm był i będzie. Ważna jest proporcja populizmu w demokratycznej ingrediencji.
    Zgadzam się, najważniejsza jest jakość tego populizmu. Przy tym jakość populizmu w tym przypadku odnoszę nie tyle do polityki danej partii, co do reakcji elektoratu.
    Pzdr, TJ

  192. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 17:22

    No, nie. PO jednak świeckości broni. Okej, nazwijmy tę świeckość połowiczną. PO mimo wszystko jej broni – słabo, niechętnie, tchórzliwie. A PiS bez ogródek mówi właściwie o państwie wyznaniowym.

    „Kościół jest po dziś dzień dzierżycielem i głosicielem powszechnie znanej w Polsce nauki moralnej. Nie ma ona w szerszym społecznym zakresie żadnej konkurencji, dlatego też w pełni jest uprawnione twierdzenie, że w Polsce nauce moralnej Kościoła można przeciwstawić tylko nihilizm” – głosi program 2014, rozdział „Stosunek do Kościoła Katolickiego” (s. 11). Dopiero po tym rozdziale następuje rozdział pt. „Państwo”. Hierarchia jest więc oczywista – stosunek od kościoła warunkuje kształt państwa. A państwo oparte o naukę kościelną jest państwem wyznaniowym. Trudno chyba o bardziej dobitną ekspresję pożądanej przez PiS tożsamości ustrojowej.

  193. Hmm……..

    Jeszcze w latach siedemdziesiątych kobiety na wsi nosiły chusty, sukienki miały być do kostek, publiczne palenie, czy wizyty w lokalach samotnej kobiety były nie do przyjęcia.

    Znając obsesję na tle płci żeńskiej i wyjątkową drażliwość naszych religiantów, można się spodziewać dalszych obostrzeń?
    Obraza moralności publicznej, sianie zgorszenia, zagrożone uczucie przyzwoitości, katalog może być dość spory.

    Polskie kobiety nigdy burek nie nosiły, ale kto wie do czego doprowadzą obsesjonaci?
    Wyobraźcie sobie Panie siebie, przy 35 stopniowych upałach w takim wdzianku……

  194. Kartka z podróży 5 sierpnia o godz. 17:25
    To jest oczywista oczywistość, bo jak nie UE, to co?

  195. @KZP
    „Pis nie jest wstanie uznać, że wschodni autorytaryzm Orbana nieuchronnie wpycha Węgry w objęcia Putina. Węgry po prostu nie mają innej drogi.”

    Przecież robiąc interesy z Rosją Orban naśladuje kraje europy zachodniej takie jak Francja i Niemcy. To pragmatyzm pcha Orbana w stronę Rosji, tak samo jak pragmatyzm pcha w stronę Rosji Niemców i Francuzów.

  196. NELA, 10.29. Lepiej odłożyć różowe okulary i patrzeć trzeźwo na otoczenie i na najbliższą przyszłość. Przeczytaj co taki Twój k… bredzi.
    http://wiadomosci.onet.pl/krakow/bronislaw-komorowski-w-olkuszu/etedp
    W sumie to jestem wesołym i pogodnym człowiekiem do czasu, aż nie wejdę na blog i przelecę kilka komentarzy tutejszych mędrców. Wtedy wściekłość wzbiera i wybucha po przeczytaniu takiego czegoś jak powyżej.

  197. TEODOR PARNICKI

    Przepraszam, że się wtrącę do rozmowy z TJ.

    Wczoraj dwukrotnie przeczytałem wywiad z Joanną Erbel aspirującą z ramienia Zielonych na prezydenta Warszawy.

    Przyznam, że jestem pod wrażeniem. Dawno nie czytałem tak ciekawej, sensownej, logicznej, spójnej wypowiedzi politycznej.
    Nie ukrywam też, że w wywiadzie z Erbel znalazłem sporo bliskich mi idei.

    Dla porządku dodam, że zerknąłem na stronę Joanny Erbel. Również jestem pod wrażeniem jak ten projekt na plus odbiega od wszechobecnej sztampy marketingowej.

    Jesli taki potencjał reprezentują Zieloni to śmiało można mysleć o jakiejś alternatywie. Oczywiście nie natychmiastowej.
    Ale to idzie w dobrym kierunku.

    Pozdrawiam

  198. @Teodor Parnicki
    „No, nie. PO jednak świeckości broni.”

    Hehehe dobry żart. Wiceminister Królikowski dopiero co udowadniał, że konstytucja milczy na temat świeckości, w związku z tym RP nie jest państwem świeckim. Witamy w katotalibanie pod flagą PO 🙂

  199. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 17:25

    To zresztą w ogóle jest zasadniczy rys prawicowej polityki „godnościowej”, czy prawicowej koncepcji „suwerenności” narodowej. Nie nazwałbym jednak tego tragizmem. To raczej fundamentalna sprzeczność – wszak w pogoni za „suwerennością”, czyli w ucieczce przez Unią, podmioty takie jak Węgry czy Polska nieuchronnie skazują się na zależność od 1) agresywnych rynków, 2) silniejszych i bardziej agresywnych państw (Rosja, USA).

    Sprzeczność ta – jedna w kilku sprzeczności – doprowadzi zresztą do klęski prawicowych populizmów (o ile oczywiście Unia się nie rozpadnie).

  200. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 17:37

    Prosiłbym jednak bez zbytnich uproszczeń. Oczywiście Królikowskiego hoduje Tusk, niemniej linia wiceministra nie jest linią rządu, o czym świadczy zwolnienie Chazana, reakcja Arłukowicza na lekarską „deklarację wiary” oraz reakcja Kluzik-Rostkowskiej na nauczycielską „deklarację wiary”. Proponuję jednak ujmować rzeczywistość w jej złożoności.

  201. Fidelio

    Moim zdaniem to uproszczenie.

    Czym innym jest pragmatyzm wyrażający się np w prowadzeniu handlu a czym innym podobieństwa społeczno-ustrojowe na tle podobieństw mentalnych.
    Taki wzajemny magnetyzm podobnych wspólnot.
    Tak jak Białoruś z powodu swych cech musi lgnąć do Rosji podobnie i Węgry.

    To nie tylko interesy ale również podobieństwa.

    Pzdro

  202. wiesiek59 5 sierpnia o godz. 17:31
    Masz rację. Nie jestem taki stary, ale pamiętam, że jak byłem dzieckiem, kobiety na wsi i w mieści nosiły nakrycia głowy (na wsi chustki, w mieście kapelusiki). W kościele mężczyźni i kobiety siedzieli po przeciwnych stronach nawy (teraz już nie pomnę, po której kto).
    Ale, teraz gender: dziadek w domu nie miał nic do roboty oprócz czyszczenia butów (taki śląski zwyczaj), mój ojciec czasami brał do rąk odkurzacz, ja robiłem już prawie wszystko to co moja mama, a dzisiaj młodzież męska jak się nie bierze w 50/50, to związek kończy się rozwodem. Tego genderu się już nie da cofnąć, szczególnie dlatego, że młode Polki są bardziej wykształcone od mężczyzn (?) i wolą raczej zostać same niż brać za męża niedojdę, który nawet nie będzie potrafił przewinąć dziecka.
    Może jednak trzeba bardziej liczyć na kobiety. Jak ich zabraknie w kościołach, to będzie to najprawdziwszy koniec tej instytucji.

  203. ..Europa dostaje zadyszk!! do wladzy dochodza politycy z marzeniami o wielkosci a pycha staje sie czesto mieczem ktory niszcy demokracje
    J.Kaczynski to nadymany balon ktory wyniesie go wysoko a potem spadnie i bedziemy mieli nastepny ,,Wawel ,,

  204. Śleper
    5 sierpnia o godz. 17:27

    Partia Wewnętrzna miała liczyć 1% populacji.
    Partia Zewnętrzna 10%……
    I to wystarczy by sprawować kontrolę nad KAŻDYM społeczeństwem.
    Reszta się podporządkuje, przyjmie swój los z pokorą- do czasu……

    Czasem wystarczy nawet mniejsza ilość ludzi.
    Wystarczy obsadzić swoimi ludźmi kluczowe stanowiska w państwie, by uzyskać zamierzony efekt.
    Przykładem „republiki bananowe”……

    Pan Królikowski ma na pewno sporo braci w wierze.
    I nie zależało mu zapewne na pchaniu się w światła reflektorów.
    Ci bracia siedzą na stołkach zastępców ministrów, prezesów, w kluczowych firmach i resortach.
    Po co zmieniać ustawę, skoro można wydać rozporządzenie, okólnik, czy interpretację?
    Suchockiej to wystarczyło, by zmienić rzeczywistość szkolną……
    Ile podobnego typu aktów bezprawia wydano?

  205. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 17:36

    Jasne, to zacna propozycja (dla mnie Zieloni to partia drugiego wyboru). Niestety, brakuje w niej drapieżności. Wojna kulturowa w tym kraju jest faktem i abstrahowanie od tego faktu uważam za błąd polityczny wynikający z kunktatorstwa albo, co gorzej, braku instynktów politycznych.

    (Nawiasem mówiąc, nie podobał mi się także udział Erbel w sądzie skorupkowym nad Bratkowską przy okazji awantury wywołanej przez „Morze krwi”).

  206. @Teodor Parnicki
    „Prosiłbym jednak bez zbytnich uproszczeń. Oczywiście Królikowskiego hoduje Tusk, niemniej linia wiceministra nie jest linią rządu, o czym świadczy zwolnienie Chazana,”

    To ja bym prosił o precyzję.
    Jeśli linia wiceministra nie jest linią rządu to co on robi w rządzie? Co robi w ministerstwie? PIS go tam wepchnął? Bez żartów. Minister Biernacki swoją drogę też słynie z konserwatywnych poglądów dlatego obecność mnicha mnie w tym ministerstwie nie dziwi.
    Zwolnienia Chazana to z kolei właśnie jest poziom samorządu, a nie rządu.

  207. @KZP
    „podobieństw mentalnych.”

    Węgrzy podobni mentalnie do Rosjan? W jakim sensie?

  208. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 17:32

    Niemcy i Francja (a zwłaszcza Niemcy) są jednak znacznie mocniejsze od Węgier. Co za tym, idzie współpraca z Rosją nie grozi liderom „starej Unii” tak daleko posuniętą erozją suwerenności.

  209. @Teodor Parnicki
    „Niemcy i Francja (a zwłaszcza Niemcy) są jednak znacznie mocniejsze od Węgier. Co za tym, idzie współpraca z Rosją nie grozi liderom “starej Unii” tak daleko posuniętą erozją suwerenności.”

    Kredyt w Rosji spowoduje erozję suwerenności a taki sam kredyt w MFW nie grozi erozji suwerenności mimo, że jest droższy czyli mniej korzystny dla Węgier? Niby w jaki sposób? Elektrownia atomowa zbudowana przez Rosjan spowoduje erozję suwerenności? Nie sądzę.

  210. Fidelio

    W sensie upodobania do takiego autorytaryzmu państwowego.
    To miałem na myśli.

    Pzdro

  211. @KZP
    „W sensie upodobania do takiego autorytaryzmu państwowego.
    To miałem na myśli.”

    Ci sami Węgrzy, którzy jako pierwsi zbuntowali się przeciwko autorytaryzmowi narzuconemu przez Moskwę? Coś mało wiarygodnie mi to wygląda.

  212. TEODOR PARNICKI

    O incydencie Erbel z Bratkowską nie wiedziałem.

    Natomiast mi się podobało podejście Erbel do spraw miejskich, bo tego dotyczył wywiad. I ta alternatywna wobec peowskiego stylu myslenia o miastach wizja Erbel spodobała mi się.

    Pzdro

  213. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 17:47

    Ok, gwoli ścisłości zatem: Królikowski w ministerstwie nie zajmuje się polityką wyznaniową. Innymi słowy: nie przygotowuje takich projektów prawnych, które dotyczą relacji państwo-kościół. Jeśli zaś chodzi o osławione propozycje Komisji Kodyfikacyjnej, dotyczące zaostrzenia przepisów ws. aborcji, to – jak wiadomo – zostały one przez premiera odrzucone. Tyle jeśli chodzi o fakty.

    Chazan, „deklaracje wiary”. Jeżeli już cytuje Pan moje wypowiedzi, to proszę ich nie redagować tak, by pasowały do Pańskich tez. Wszak w przystrzyżonej przez Pana wypowiedzi pisałem właśnie o reakcjach ministrów na „deklaracje wiary”. Reakcje te były dość jednoznaczne. Czy jednak wystarczająco wyraziste? Chyba tak, w końcu Arłukowicz powiedział „encyklika w domu, a w pracy encyklopedia”.

  214. @ Kartka z podróży, 5 sierpnia o godz. 18:06

    Jasne, mnie to też przekonuje.

  215. @Teodor Parnicki
    „Ok, gwoli ścisłości zatem: Królikowski w ministerstwie nie zajmuje się polityką wyznaniową. Innymi słowy: nie przygotowuje takich projektów prawnych, które dotyczą relacji państwo-kościół. Jeśli zaś chodzi o osławione propozycje Komisji Kodyfikacyjnej, dotyczące zaostrzenia przepisów ws. aborcji, to – jak wiadomo – zostały one przez premiera odrzucone. Tyle jeśli chodzi o fakty.”

    Czyli owszem, przygotowuje takie projekty prawne tylko akurat ten projekt nie uzyskał poparcia rządu. To zasadnicza różnica. Generalnie ministerstwo sprawiedliwości przygotowuje większość projektów dotyczących spraw kompetencyjnie przyporządkowanych ministerstwu sprawiedliwości.

    „Chazan, “deklaracje wiary”. Jeżeli już cytuje Pan moje wypowiedzi, to proszę ich nie redagować tak, by pasowały do Pańskich tez. Wszak w przystrzyżonej przez Pana wypowiedzi pisałem właśnie o reakcjach ministrów na “deklaracje wiary”. Reakcje te były dość jednoznaczne. Czy jednak wystarczająco wyraziste? Chyba tak, w końcu Arłukowicz powiedział “encyklika w domu, a w pracy encyklopedia”.”

    Sprawa Chazana nie leżała w kompetencji rządu tylko samorządu, bo szpital jest miejski. Także moja teza jest ta sama – decyzja zapadła na poziomie samorządu, podjęła ją HGW jako prezydent miasta Warszawy.

  216. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 17:59

    Beznadziejny argument. Na tej samej zasadzie można postawić znak równości między Unią Europejską a Euroazjatycką. I powiedzieć Ukraińcom: równie dobrze możecie wybrać Moskwę.

  217. Fidelio

    To nie ma znaczenia.

    Polacy kilkakrotnie buntowali sie przeciwko autorytaryzmowi PRL w imię wolności po czym po 20 latach wytęsknionej wolności wyłonili z siebie autorytarne partie prawicowe.

    Psychologia wskazuje, że z dużym prawdopodobieństwem dziecko wychowywane w sposob autorytarny wyrośnie na autorytarnego dorosłego. Bunt wieku dojrzewania przeciw autorytaryzmowi starych nie ma na to wiekszego wpływu.

    Jak mawiają – czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąca.

    Pzdro

  218. @Teodor Parnicki
    „Beznadziejny argument. Na tej samej zasadzie można postawić znak równości między Unią Europejską a Euroazjatycką. I powiedzieć Ukraińcom: równie dobrze możecie wybrać Moskwę.”

    Nie, równie dobrze można powiedzieć Ukraińcom: możecie być w UE i równocześnie robić interesy z Rosją. Bo właśnie to robi Orban. Zresztą właśnie to słyszy Ukraina od UE.

  219. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:13

    Słyszał Pan o innych projektach światopoglądowych Królikowskiego w MS? Jeśli nie, to ten, o którym mówimy jest wyjątkiem potwierdzającym regułę, że MS takowych nie przygotowuje.

    Sprawa Chazana jednak leżała w kompetencjach rządu, skoro Ministerstwo Zdrowia zleciło kontrolę, a NFZ nałożył na szpital karę. Warto przy tym pamiętać, że HGW to członkini zarządu PO, skoro więc HGW Chazana zwalnia, to jednak owo zwolnienie przemawia na korzyść mojej tezy, że PO broni państwa świeckiego (natomiast Pan, proponując spór o podział kompetencji w tej sprawie, koncentruje się na sprawach kompletnie nieistotnych z punktu widzenia naszej dyskusji).

  220. @KZP
    „20 latach wytęsknionej wolności wyłonili z siebie autorytarne partie prawicowe.”

    Autorytarne partie może i tak, ale do autorytarnego państwa jeszcze daleko.

  221. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:18

    Problem polega na tym, że owe „interesy”, a ściślej – pożyczki, uzależniają Węgry od Rosji. Jeśli „robienie interesów” ma być równoznaczne z uzależnianiem się od partnera, to lepiej jednak redukować niż zwiększać swoje uzależnienie od Rosji.

  222. fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:20

    Dziś jednak bliżej niż dziesięć lat temu.

  223. @Teodor Parnicki
    „Sprawa Chazana jednak leżała w kompetencjach rządu, skoro Ministerstwo Zdrowia zleciło kontrolę, a NFZ nałożył na szpital karę”

    Precyzyjniej – zwolnienie Chazana nie leżało w kompetencji rządu. Mimo kontroli w szpitalu z Ministerstwa Zdrowia decyzja należała do samorządu.

  224. @Teodor Parnicki
    „Dziś jednak bliżej niż dziesięć lat temu.”

    A kiedy były więzienia CIA? Pewnie coś koło 10 lat wstecz.

  225. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:24

    OK, ale co z tego wynika, jeśli chodzi o sedno sprawy (czyli PO a obrona państwa świeckiego)?

  226. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:25

    Celny argument. Związany jednak z presją czynników zewnętrznych. My natomiast rozmawiamy o nacisku wewnętrznym. Dlatego pytam: Pańskim zdaniem dzisiaj jesteśmy dalej od autorytaryzmu niż dziesięć lat temu? Bliżej? W tej samej „odległości”?

  227. @Teodor Parnickim
    „Pańskim zdaniem dzisiaj jesteśmy dalej od autorytaryzmu niż dziesięć lat temu? Bliżej? W tej samej “odległości”?”

    No właśnie jakimś sprawdzianem w tej sprawie jest reakcja na sprawę więzień, w której wszystkie partie idą w zaparte, a twarz zachował w zasadzie tylko Pinior, który jest bezpartyjny. Czy jesteśmy bliżej czy dalej autorytaryzmu? Im bardziej niewydolny jest system demokratyczny tym bliżej jesteśmy autorytaryzmu. A system demokratyczny jest coraz bardziej niewydolny.

  228. Fidelio

    „Autorytarne partie może i tak, ale do autorytarnego państwa jeszcze daleko.”

    Jasne, że daleko. Tym niemniej dojrzeć je można na horyzoncie. Przecież o przyszłości mówimy.

    Pzdro

  229. Passent ma gadać z Celińskim. Równie dobrze Kamieniew mógłby gadać z Bucharinem i wyszłoby na to samo. Ponieważ i Kamieniew, i Bucharin są bardzo starymi nieboszczykami, nadwiślańscy indianie muszą kontentować się rozmowami podróbek najlepszych towarzyszy.

  230. W jego ocenie, gdy dochodzi do konfliktu „między dobrze uformowanym sumieniem a prawem stanowionym, obywatel ma zawsze prawo do sprzeciwu sumienia”. „Obywatel nie jest zobowiązany w sumieniu do przestrzegania zarządzeń władz cywilnych, jeżeli są one sprzeczne z wymogami porządku moralnego, z podstawowymi prawami osób lub wskazaniami Ewangelii” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, powołując się przy tym na zapisy Katechizmu Kościoła Katolickiego.
    http://polska.newsweek.pl/przewodniczacy-episkopatu-abp-stanislaw-gadecki-o-swieckosci-panstwa,artykuly,344807,1.html
    ==================

    Pan Przewodniczący uważa, że katechizm jest nadrzędnym aktem normatywnym, obowiązującym WSZYSTKICH Polaków.
    Trudno polemizować, dyskutować, sprzeciwiać się, tak wyrażonej opinii.
    Należy się jej PODPORZĄDKOWAĆ……bezkrytycznie.

    Tymczasem, ewangelik wyraża się na ten temat absolutnie inaczej:

    „Skoro Kościół rzymski w Polsce nie czuje się związany arcykonserwatywną konstytucją 
z 1997 roku, być może nadszedł wreszcie czas, 
by ją zmienić – pisze pastor protestancki.”
    :http://www.rp.pl/artykul/9157,1130915-Kazimierz-Bem–Nawracanie-prawem.html
    ===============

    Reasumując, protestanci są państwowotwórczy w naszym kraju, ci rzymsko- polscy to rozwalacze Państwa.
    Co nie raz w historii zresztą udowodnili.

  231. @Teodor Parnicki
    „OK, ale co z tego wynika, jeśli chodzi o sedno sprawy (czyli PO a obrona państwa świeckiego)?”

    Z tego wynika to, że HGW mimo, że jest członkiem PO to jako organ samorządu działa w ramach swojej autonomii i nie musi się kierować linią PO czy rządu.

  232. wiesiek59
    5 sierpnia o godz. 18:54

    W jego ocenie, gdy dochodzi do konfliktu “między dobrze uformowanym sumieniem a prawem stanowionym, obywatel ma zawsze prawo do sprzeciwu sumienia”. “Obywatel nie jest zobowiązany w sumieniu do przestrzegania zarządzeń władz cywilnych, jeżeli są one sprzeczne z wymogami porządku moralnego, z podstawowymi prawami osób lub wskazaniami Ewangelii” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, powołując się przy tym na zapisy Katechizmu Kościoła Katolickiego.
    http://polska.newsweek.pl/przewodniczacy-episkopatu-abp-stanislaw-gadecki-o-swieckosci-panstwa,artykuly,344807,1.html
    ==================

    Pan Przewodniczący uważa, że katechizm jest nadrzędnym aktem normatywnym, obowiązującym WSZYSTKICH Polaków.
    Trudno polemizować, dyskutować, sprzeciwiać się, tak wyrażonej opinii.
    Należy się jej PODPORZĄDKOWAĆ……bezkrytycznie.

    Tymczasem, ewangelik wyraża się na ten temat absolutnie inaczej:

    “Skoro Kościół rzymski w Polsce nie czuje się związany arcykonserwatywną konstytucją 
z 1997 roku, być może nadszedł wreszcie czas, 
by ją zmienić – pisze pastor protestancki.”
    =/www.rp.pl/artykul/9157,1130915-Kazimierz-Bem–Nawracanie-prawem.html
    ===============

    Reasumując, protestanci są państwowotwórczy w naszym kraju, ci rzymsko- polscy to rozwalacze Państwa.
    Co nie raz w historii zresztą udowodnili.

  233. @KZP
    „Jasne, że daleko. Tym niemniej dojrzeć je można na horyzoncie. Przecież o przyszłości mówimy.”

    Nie sądzę, oni nie są tacy głupi, byłby za duży szum. Wolą działać na poziomie ciepłej wody w kranie i cieszyć się beneficjami partycypowania w systemie. Zobacz na PIS, wiecznie w opozycji i co, źle im?

  234. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:55

    He, he… Nie, ze struktury władzy w PO wynika coś dokładnie odwrotnego. Autonomia poszczególnych polityków jest podporządkowana interesom partii – zwłaszcza w tak drażliwych kwestiach, jak światopoglądowe.

  235. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:48

    Czyli jednak bliżej.

  236. @ fidelio, 5 sierpnia o godz. 18:48

    Zgodziłbym się, że sprawa więzień – fakt ich istnienia, a potem reakcja na ujawnienie tego faktu – to hańba polskiej demokracji. Fatalne świadectwo i równie fatalny prognostyk.

  237. @Teodor Parnicki
    „He, he… Nie, ze struktury władzy w PO wynika coś dokładnie odwrotnego. Autonomia poszczególnych polityków jest podporządkowana interesom partii – zwłaszcza w tak drażliwych kwestiach, jak światopoglądowe.”

    Nie w samorządzie. Samorząd daje szanse w ogóle na odcięcie się od macierzystej partii. Patrz Dutkiewicz we Wrocławiu, patrz Grobelny w Poznaniu. Mandat w samorządzie jest specyficzny bo to jest jednak wskazanie głównie na osobę a nie partię. To jest zupełnie co innego niż politycy na poziomie krajowym.

  238. TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 12:01

    „Jeżeli ktoś, kto uważa się za lewicującego liberała mówi, że Orban wcale nie jest taki straszny, to cóż’
    ======
    A z jakich powodów lewicujący liberał, mając do wyboru Tuska i Orbana, miałby głosować na Tuska?

    Żeby było jasne, premier Węgier nie jest moim idolem, ale straszenie Orbanem w kraju rządzonym przez PO uważam za nieporozumienie, podobnie jak stawianie znaku równości między Orbanem a Kaczyńskim.

    Bardzo się zdziwiłem, że aborcja i związki partnerskie są na Węgrzech dozwolone. Żeby to sprawdzić, musiałem trochę poszperać w Internecie. Polskie media głównego nurtu o tym nie piszą, bo chcą ukryć fakt, że „faszysta” Orban jest bardziej liberalny od „liberała” Tuska, natomiast media prawicowe też na ten temat milczą, bo to burzy wizerunek „idola”, którym Orban jest dla „polskich patriotów”, a przynajmniej był nim do czasu, gdy zajął takie a nie inne stanowisko w sprawie Ukrainy. Właśnie przy okazji kryzysu ukraińskiego Orban pokazał, jak bardzo różni się od Kaczyńskiego. Kaczyńskim kierują fobie i kompleksy, Orban to polityk racjonalny i konkretny.

  239. @TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 12:01

    „Wystarczy, że Kaczyński obniży ceny gazu i podniesie płacę minimalną – a polskie społeczeństwo bez żalu zgodzi się na daleko posunięte ograniczenia wolności słowa, prawa do informacji, do zgromadzeń etc., nie mówiąc już o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej czy postępującej konfesjonalizacji życia publicznego”.
    ==========
    Z tym się nie zgodzę. Nie tylko dlatego, że Kaczyński nie obniży cen gazu, a podniesienie płacy minimalnej ma dziś niewielki wpływ na realne wynagrodzenia.

    W czasach PiS było widać, jak wielu Polakom wolności obywatelskie nie są obojętne. Każde posunięcie rządu lub czynników kościelnych zmierzające w kierunku państwa wyznaniowego lub w inny sposób ograniczające prawa człowieka wywoływało oburzenie dużej części opinii publicznej, która czuła się wówczas reprezentowana przez PO i była wspierana przez potężne media związane z tą partią. Na przykład gdy Marek Jurek domagał się od Kaczyńskiego wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, w kraju podniósł się taki raban, że Kaczyński wolał stracić Jurka niż spełnić jego żądania.

    Dzięki poparciu tej grupy obywateli, na fali protestu przeciwko talibanizacji Polski, Platforma wygrała wybory w roku 2007.

    Później jednak z tymi ludźmi (tj. zarówno szeregowymi wyborcami, jak i przedstawicielami mediów) stało się coś dziwnego. Na przykład gdy wyszło na jaw, że wiceminister sprawiedliwości jest człowiekiem Hosera i wprowadza tylnymi drzwiami całkowity zakaz aborcji, nikt nie protestował. Media Platformy wprawdzie udawały umiarkowane oburzenie, ale potem Tusk oświadczył, że Królikowski to w sumie „dobry fachowiec”, i sprawa ucichła, a wiceminister spokojnie kontynuuje działalność talibanizacyjną. Ta sama część opinii publicznej, która w czasach PiS zareagowałaby bardzo ostro, milczała jak zaklęta przez Tuskowych speców od manipulacji. Gdyby rządził PiS, jestem przekonany, że ci ludzie zachowywaliby się inaczej, a PO musiałoby albo skręcić w lewo, albo stracić wyborców na rzecz lewicy.

  240. @ wiesiek59, 5 sierpnia o godz. 18:56

    To zresztą ciekawa wypowiedź, a raczej kij, który ma dwa końce. Bo w myśl tej wykładni np. ksiądz Lemański mógłby mieć prawo do sprzeciwu wobec prawa kanonicznego (które jest prawem stanowionym, jego naśladuje strukturę i można mu pewnych okolicznościach przeciwstawić prawo objawione, zapisane w ewangelii). W ogóle cała enuncjacja Gądeckiego to przykład rozbrajającej niemocy umysłowej kościoła. Z drugiej strony, po co biskupom moc argumentów, skoro czują, że moc kiobolskich mięśni jest z nimi? Ale przejadą się jeszcze na własnej i cudzej ciemnocie…

  241. Fidelio

    Pisząc o horyzoncie myslę o rządach pis.

    Jasne, że oportunizm PO-owski sprowadza się do „ciepłej wody w kranie” i żonglowaniu na postrach fanatykami katolickimi.

    Nie sądzę by Prezes po zdobyciu władzy mial chęć walczyć z ujawnianymi w ostatnich miesiącach ambicjami politycznymi kleru.
    Choć pamietam, że był jakiś epizod w IVRP gdy opowiedział się ku memu zdumieniu za uszanowaniem tzw „kompromisu aborcyjnego”.
    Ale nie mogą sobie przypomnieć czego to dotyczyło.

    Pzdro

  242. @ rem, 5 sierpnia o godz. 19:09

    Mam nadzieję, że ma Pan rację.

  243. @TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 18:06

    …pisałem właśnie o reakcjach ministrów na „deklaracje wiary””. Reakcje te były dość jednoznaczne. Czy jednak wystarczająco wyraziste? Chyba tak, w końcu Arłukowicz powiedział „encyklika w domu, a w pracy encyklopedia”…
    ===========
    Rzecz dotyczy lekarzy, którzy w imię „sumienia” i „prawa bożego” odmawiają nie tylko przeprowadzenia aborcji, ale również wskazania innego lekarza, który aborcję mógłby wykonać.

    Jeśli rząd stoi na straży neutralności światopoglądowej państwa, to od ministra oczekiwałbym ogłoszenia, że lekarze rozumiejący w ten sposób klauzulę sumienia nie mogą pracować w publicznej służbie zdrowia, i wprowadzenia obowiązku składania stosownych deklaracji przez każdego, kto w publicznej placówce chce się zatrudnić. Bon motami z encykliką i encyklopedią to minister może się popisywać na prywatnych spotkaniach towarzyskich.

    Co do Królikowskiego, to wprawdzie Tusk ogłosił, że tamten projekt zaostrzenia prawa aborcyjnego został odrzucony, ale zrobił to tylko dlatego, że sprawa wyciekła. Królikowski jest dalej wiceministrem i członkiem Komisji Kodyfikacyjnej, i chyba nikt nie sądzi, że będzie stanowił prawo szanujące neutralność światopoglądową państwa. Jego medialne wypowiedzi w sprawie aborcji lub świeckości państwa wyraźnie zachęcają katotalibów do dalszej ekspansji („śmiało, do boju – ministerstwo sprawiedliwości jest z wami”).

  244. Rem

    Dzięki za przypomnienie epizodu z Markiem Jurkiem> O tym pisałem do Fidelio o 19,11

    Pzdro

  245. A’ propos rozważań o chlebie i wolności: w PRL jednym z bardziej uciążliwych ograniczeń wolności były utrudnienia dotyczące wyjazdów za granicę, tj. procedury paszportowe, wizy itp. Teraz paszport ma każdy, a po Europie możemy nawet jeździć bez paszportu. Wolność przemieszczania się mamy więc nieporównanie większą niż wtedy. Pytanie: jaką wartość ma to poszerzenie wolności dla kogoś, kto zarabia 1100 złotych na umowie śmieciowej? Odpowiedź, że „może przecież wyjechać na zmywak do Londynu”, się nie liczy, bo emigracja ekonomiczna w celu zapewnienia sobie biologicznego przetrwania to nie wolność, to przymus.

  246. @rem
    „Na przykład gdy wyszło na jaw, że wiceminister sprawiedliwości jest człowiekiem Hosera i wprowadza tylnymi drzwiami całkowity zakaz aborcji, nikt nie protestował. Media Platformy wprawdzie udawały umiarkowane oburzenie, ale potem Tusk oświadczył, że Królikowski to w sumie “dobry fachowiec”, i sprawa ucichła, a wiceminister spokojnie kontynuuje działalność talibanizacyjną”

    Ja się nie dziwię. Wystarczy sprawdzić rządowe wydatki na reklamy w prasie. Przecież nie będą kąsać ręki, która karmi. Dlatego też na tzw. taśmy długo nie było chętnych, dopiero Wprost się odważył no i zaraz oberwał finansowo (500 tysięcy kary z KNF, nie mówiąc o reklamach). Wyborcy nie reagują bo to są owieczki, które łatwo urobić medialnie. Dopóki medialny mainstream milczy to wyborcy nie reagują.

  247. @rem
    „Odpowiedź, że “może przecież wyjechać na zmywak do Londynu”, się nie liczy, bo emigracja ekonomiczna w celu zapewnienia sobie biologicznego przetrwania to nie wolność, to przymus.”

    Zwłaszcza jak sprawdzi ceny nieruchomości w Londynie.

  248. @ fidelio
    5 sierpnia o godz. 19:19

    No dobra, ale w czasach PiS media związane z PO miały całkiem inne podejście do podobnych spraw. A tak w ogóle, to z czego one wtedy żyły? Przecież rząd PiS nie dawał im reklam.

  249. @Śleper

    W ramach luzu blogowego pośrednio i niekonkretnie sugerujesz, że GUSowskie około 38% ludności wiejskiej w Polsce jest nie aktualne. Moim zdanem jest już dużo mniej.

    Wojna religijna to ma być ten luz?

    Te zbędne miliony na polskiej wsi przyjdą pod twój dom i w ramach luzu wrócisz do lektury Ludzi i myszy. Lepiej dokapitalizowane rolnictwo Europy po niższych cenach zaleje uboższe kraje swoimi produktami rolnymi i polscy katolicy bedą się modlili o suszę w laickiej Francji oraz w krajach protestanckich.

    Gdy Joaanna Szczepkowska oglaszała upadek komunizmu to z Holandii nie kursowały autobusy na Podkarpacie pobierający opłaty niższe niż PKP za przejazd z Rzeszowa do Gdańska.

    Nie potrafisz uznać, że język twoich komentarzy jest równie stary jak piosenka Lat 20 to nie grzech. I wprost anachroniczny.

    Dla ciebie polityka jest zabawą.
    A ja jestem notorycznym popsujzabawą.
    I mam kuzynkę będącą dobrze zapowiadającą się przeoryszą właśnie posyłaną na Podkarpacie, aby je chronić przed postępującą laicyzacją.

    Na En pasant jest hulaj dusza – piekła nie ma a jest luz bez blusa.

    A Podkarpacie jest dzisiaj prze PKP lekcewazone.

  250. @rem
    „No dobra, ale w czasach PiS media związane z PO miały całkiem inne podejście do podobnych spraw. A tak w ogóle, to z czego one wtedy żyły? Przecież rząd PiS nie dawał im reklam.”

    Wydaje mi się, że wtedy jeszcze sytuacja na rynku prasy nie była tak zła jak teraz. Teraz te reklamy to pewnie często być albo nie być.

  251. Andrzej Falicz
    5 sierpnia o godz. 14:17
    Za uwagi i porady dziękuję, ale nie skorzystam. Nie są podyktowane życzliwością a więc nie warte nic.
    Nic nie warte rady i uwagi od człowieka, który dla mnie jest nikim.
    Trzeba niezwykłego natężenia złej woli i chęci odegrania się na mnie, aby tak zinterpretować moją wypowiedź, jak to uczyniłeś a @kadett uzupełnił.
    Nie mam wpływu na bieg i kierunek strumienia świadomości obu panów.
    Do wyzwisk się nie odniosę i nie oddam w zamian.
    Życzę miłego dalszego blogowania obu panom.

  252. @rem
    Odnoście sytuacji na rynku prasy, w 2005 akcje agory kosztowały ponad 50 pln, dziś kosztują niecałe 8 pln.

  253. Jednocześnie z szacunkiem dla prawa musi iść szacunek do siebie i miasta. Do tego potrzebne są zasoby pracy.
    Dokładnie. 600 tys. ludzi wyrwałem z systemu zasiłków. I 500–600 tysięcy przeniosłem na rynek pracy. Powiedziałem ludziom jasno, że muszą pracować na czek od miasta. Przekonywałem, że wiem o ich problemach z dostaniem pracy w sektorze prywatnym, ale też że to się zmieni. Początek tej zmiany to praca dla mnie, dla miasta, przez 20 godzin w tygodniu. Miałem dużo pracy – parki i autostrady do sprzątania, śmieci do segregowania, budynki do odnowienia z graffiti.
    http://www.forbes.pl/giuliani-dla-forbesa-prawo-i-praca-a-nie-piesc-i-zasilek,artykuly,180828,1,1.html
    ==================

    Jest wielu ludzi bez szans, czy inicjatywy.
    A gdyby dać im szansę?
    Pokierować?
    Skorzystali by wszyscy……

  254. Pozwolę sobie odejść od tematu dzisiejszej dyskusji i zamieścić jeszcze jeden głos w sprawie przyczyn tragedii Powstania Warszawskiego. Bardzo ciekawy, z zupełnie innej perspektywy:

    …straszliwa hekatomba stolicy Polski, której 70. rocznicę właśnie obchodzimy, mogła być karą za grzechy przedwojennych mieszkańców Stolicy…

    …Rzadko pamięta się też, iż przedwojenna Warszawa była prawdziwym zagłębiem haniebnych praktyk aborcyjnych (…) w 1932 r. rządząca Polską Sanacja zalegalizowała aborcję w Polsce…

    …Znakomita część sanacyjnej elity II RP nie przykładała szczególnej wagi do nauczania Kościoła w zakresie nierozerwalności małżeństwa i etyki seksualnej. Przykłady można mnożyć: Józef Piłsudski, Rydz-Śmigły, Walery Sławek, Józef Beck…

    … Zapowiedź wielkiego nieszczęścia i grożącej Polakom kary padła także w trakcie objawień w Siekierkach w 1943 r. Choć nie zostały one oficjalnie uznane przez Kościół, warto jednak przyglądnąć się ich treści, zwłaszcza w kontekście następujących po nich wydarzeń z sierpnia 1944 (…) Wśród słów skierowanych do dziewczynki szczególnie dramatycznie brzmią z 27 października 1943r: „Śmierć będzie dla was straszna. Krew będzie płynęła rynsztokami”…

    …stolica była prawdziwym miastem grzechu…

    Więcej: http://www.pch24.pl/krew-bedzie-plynela-rynsztokami,24585,i.html#ixzz39Xm7GChF

    Sin City’44?

  255. A ja marzę aby PIS wygrał wybory taką większością , by sam rządzic, mało tego, prezydenckie wybory też, i samorzadowe, i wszelkie inne. I pełna kadencja przez 4 lata. Aby nigdy nie mówili, że ktoś im przeszkadzał.To jedyny sposób aby polacy się przekonali czym jest PIS, i kim jest prezes.A potem może być już tylko lepiej.

  256. Jasny Gwint ;
    godzina 17:35
    Przeczytałem wypowiedzi prezydenta Komorowskiego w Olkuszu i komentarze internautów na jego temat . Do lipca 2015 kiedy niewatpliwie będzie sie ubiegał o reelekcje uslyszymy serie jego niedorzecznych opowieści .
    Niestety nie tylko on . Starałem sie dzisiaj w różnych mediach usłyszeć opinie dziennikarzy i zapraszanych gości na tematy „jak leci ” .Najgorzej wg.mnie wypadli generałowie Pacek ,Polko ,Skrzypczak ,Koźej ( ich analizy wojskowe i prognozy Rosja _Ukarina -POlska naiwne i propagandowe a wnioski wspólne _Może być wojna -szykujmy się ,(a chociaż sprawne miotły mamy ?)
    Marnie jak zwykle Girzyński z PiS <Joński z SLD ,Wszczykowski z PiS a w studio Kajdanowicz TVN24 – nie do ogladnia ,czy Tadla w TVPI w rozmowie z Skrzypczakiem . Dziękuje , próba dowiedzenia czegokolwiek prawdziwego nie powiodła się . No to kolejna przerwa w kontakcie z mediami . Pozostał Blog z którego czerpie informacje a'la pasożyt .

  257. Żydostwo ante portas, if you want it.

    Jak potwierdza francuska prasa, Abu Bakr al-Baghdadi, ksywa “Kalif”, przywódca ISIL, czyli tzw. „państwa islamskiego” jest zwykłym oszustem o nazwisku Elliot Shimon, używającym także ksywy Emir Daash oraz agentem Mossadu. Naturalnie jest 100-procentowym żydem, oboje jego rodziców są żydami, tak jak Jaceniuka, który z kolei prowadzi żydowską dywersję na Ukrainie, wraz z resztą synagogi Pod Złotą Różą oraz internacjonalistyczną koszerną s-ką, z Victorią Nuland (aka Nudelman) i Johnem Kerrym (aka Cohen) na czele, właściwie wysuniętymi na czoło, gdyż oni są tu zaledwie pionkami.

    http://croah.fr/corbeau-dechaine/simon-elliot-alias-al-baghdadi-de-pere-et-mere-juifs-et-agent-du-mossad/

    Eliot Shimon, aka Emir Daash, aka Abu Bakr al-Baghdadi, został zwerbowany przez Mossad i wyszkolony w szpiegostwie oraz walce psychologicznej przeciwko społeczeństwu islamskiemu. Instaluje tam kalifat z prawem przewidującym np. kamienowanie, w więc stary rytuał żydowski, o którym poczytamy w żydowskiej Biblii.

    To oznacza, iż zniszczenie Iraku było najprawdopodobniej częścią planu żydowskich psychopatów, prowadzącego do przejęcia kontroli nad w ich mniemaniu wciąż Babilonem, w ramach budowy imperium wielkiego Izraela, dla którego realizacji konieczne jest pełne żydowskie panowanie nad USA nie tylko polityczne, co od dawna jest faktem, ale także fizyczne, co się właśnie dzieje za sprawą paniki szerzonej na świecie w związku z „antyterroryzmem” oraz wykoncypowaną przez żydostwo epidemią eboli, przedstawioną publiczności otwarcie, w hollywoodzkim, pozornie debilnym filmie pt. „World War Z”, z Bradem Pittem w roli głównej. Dla tych, którzy tego knota w sensie artystyczym nie widzieli informacja, że azylem przed epidemią ma być… Izrael.

    Eliot Shimon, aka Emir Daash, aka Abu Bakr al-Baghdadi realizuje więc żydowską agendę w tamtym regionie i każdy jeden mord chrześcijanina dokonany pod jego dowództwem, czyli de facto pod dowództwem Mossadu, każda obcięta chrześcijaninowi i sflekowana przez kumpli al-Baghdadiego głowa, każde zamordowane chrześcijańskie dziecko, każdy ukrzyżowany tam dziś chrześcijanin, a także każdy inny „goj”, to dzieło żydowskie.

    Z ataku na Rosję widać, że ambicje imperialne Izraela, a właściwie międzynarodowego żydostwa jako całości, nie ograniczają się jedynie do Dalekiego Wschodu, ale obejmują cały świat, z USA oraz Europą włącznie. Stąd zapewne ta pełzająca faszyzacja UE, także Polski.

    Rosja zagraża żydowskim planom w dwójnasób: jako baza współczesnego chrześcijaństwa w Europie, a także jako współtwórczyni oraz uczestniczka BRICS, instytucji kładącej kres żydowskiemu złodziejstwu globalnemu, gdyż ich dolar, ta oszukańcza parawaluta, którą mogą sobie drukować kiedy chcą i jakiej chcą ilości, stanie się bezwartościowa, nie tylko utraci status waluty rezerwowej wymuszony pod lufami karabinów oraz szantażem, ale przestanie być akceptowana na świecie w ogóle. Jeśli komuś się wydaje, że to niemożliwe, to powinien zrozumieć, że wielkie kraje BRICS, czyli Brazylia, Rosja, Indie, Chiny oraz część Afryki nie używają już w rozliczeniach dolara żydowskiego, zwanego kompletnie bez powodu amerykańskim.

    Zatem, jak śpiewa Bob Dylan w apelu do świata: „Then you better start swimmin’ Or you’ll sink like a stone.”

    youtube.com/watch?v=B_nKf7BNqhA

  258. @TEODOR PARNICKI, 13:48
    Napisales:
    „Zdaniem Arendt dlatego ostatecznie zwyciężyła rewolucja amerykańska, ponieważ ona jako jedyna (w przeciwieństwie do francuskiej, rosyjskiej, a także niemieckiej rewolucji konserwatywnej) konsekwentnie budowała swoją tożsamość na prymacie wolności.”

    Dobrze, ze zwrociles na to uwage bo to jest fundmentalna sprawa. Pojecie „Liberty”, wolnosci osobistej nie naruszajacej wolnosci wspolobywateli jest w zasadzie w PL nieznane, a przynajmniej nigdy nie bylo w PL praktykowane. Zreszta nie tylko w PL a w calej Europie Wschodniej.

    Np. taki kwiatek z obecnej, przegadanej Konstytucji III RP:
    Art. 3.
    Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

    Polskie zycie spoleczne i zarazem prawodawstwo, ktore probuje je nieudolnie okreslac ma wyrazne cechy zachowania, ktore psychologowie okreslaja mianem „passive-aggressive”. Z jednej strony w warstwie deklaratywnej poparcie dla zachodniej tolerancji i progresywnosci (ktorej jednak Polak-Katolik nie czuje i nie rozumie), a z drugiej strony w swerze kulturowej i behawioralnej kompleks twierdzy, osaczenia i jednolitosci (juz zapisanej konstytucyjnie!). To drugie wynika bezposrednio z pierwszego tworzac szlencze kolo polskiego zycia spolecznego, polski obled.

  259. fidelio
    4 sierpnia o godz. 18:20 z poprzedniego blogu
    piszę ponownie bo poprzedni wpis utknął w moderacji
    Przed wybuchem powstania Rosjanie latali bez przerwy i zrzucali ulotki wżywające do walki i zapowiadające pomoc AC i nie znam przypadku zestrzelenia.
    Poczytaj trochę o tej kwestii i nie ośmieszaj się takimi wpisami.

  260. @ rem, 5 sierpnia o godz. 19:12

    ARŁUKOWICZ. Zgadzam się z Panem; ja także oczekiwałbym znacznie mocniejszej reakcji. Dlatego też nie napisałem, że PO stoi na straży świeckiego państwa, ale że usiłuje tej świeckości bronić – słabo, tchórzliwie, niemrawo. Mam wrażenie, iż taki opis sytuacji jest jednak bardziej adekwatny od wypowiedzi stawiających prosty znak równości między PO a PiS-em.

    KRÓLIKOWSKI. Uważam go za wyjątkowo odrażającą kreaturę. To kruchciany kauzyperda, niemal nie wyłażący z tyłka biskupom. Ale… Wbrew temu, co Pan sugeruje, jak na razie nic nie świadczy o tym, że inkryminowany osobnik przygotowuje w ministerstwie jakieś regulacje godzące w neutralność światopoglądową państwa (nie znaczy to oczywiście, iż nie należy monitorować poczynań tej kreatury z najwyższą podejrzliwością). Proszę mnie skorygować, jeśli się mylę.

  261. Mi to obojętne, bo nie mam telewizji. Na codzienne życie nie ma to żadnego przełożenia.

  262. Podarowano mojej wyobraźni ostatnio sennej nocy wiele istotnych granicznych przypadków.
    Śniłem czy byłem. Poniżej progu daty urodzenia byłem wielkim wojownikiem i tak: mieszkałem razem z moim kolegą Leopoldem (fikcja, jawa) Kozłowskim, wykonałem wyrok strzałem z colta na kacie W-wy, podarowałem Krystynie kawałek siennika, żeby wykarmiła dziecko z Powstania.
    PS. Dzisiaj jabłka jutro nocnik, Unia jest, a Rosja czeka. Proporcji brak

  263. @ Equinox, 5 sierpnia o godz. 21:14

    No, tak. Ten specyficzny stosunek do wolności wynika z klasycznego pojęcia demokracji oraz swobód obywatelskich. Jest to w istocie model grecki, gdzie swoboda obywatela była zdefiniowana jedynie jako prawo do współdecydowania na agorze o losach państwa. Natomiast prawa jednostki – pojmowanej jako człowiek prywatny, niezależny od republiki – były mocno ograniczone, jednostki zaś poddawano bardzo silnej presji ze strony zbiorowości (por. instytucja sykofantów, czyli donosicieli stojących na straży moralności prywatnej i publicznej).

    W Polsce ta klasyczna tradycja zaciążyła na sarmackim rozumieniu republikanizmu, w którym nieograniczoną wolnością miała się cieszyć przede wszystkim szlachecka zbiorowość (a nie jednostka jako taka). Do tego doszła reakcja na presję ze strony tej zbiorowości – i w efekcie wykształcił się patologiczny mechanizm samowoli szlacheckiej.

    Potem przyszły rozbiory implementujące represyjne struktury państwowe, następnie krótkie interludium w postaci II RP (ewoluującej w stronę para-faszystowskiego, nacjonalistycznego autorytaryzmu), a wreszcie PRL, powoli ewoluujący od stalinizmu, poprzez realny socjalizm, w stronę stopniowej transformacji w typowy ustrój demokracji parlamentarnej.

    Ta krótka synteza uprzytamnia, że Polak nowożytny właściwie zawsze żył w państwie mniej lub bardziej autorytarnym, a w każdym razie paternalistycznym. W efekcie nasza świadomość zbiorowa została ukształtowana z jednej strony przez model represyjno-restrykcyjny, z drugiej – przez mechanizmy anarchizujące. Dopiero od dwudziestu pięciu lat uczymy się, czym jest w miarę dojrzałe podejście do wolności – nic więc dziwnego, że w procesie tej edukacji raz po raz łapią nas skurcze, zawroty głowy, nudności, zawały oraz regresje. W tym kontekście taki np. Chazan, czyli skrajnie represyjny warchoł, wydaje się dość typową wymiociną wyprodukowaną przez arcypolski skurcz kulturowy.

  264. @Equinox
    „Dobrze, ze zwrociles na to uwage bo to jest fundmentalna sprawa. Pojecie “Liberty”, wolnosci osobistej nie naruszajacej wolnosci wspolobywateli jest w zasadzie w PL nieznane, a przynajmniej nigdy nie bylo w PL praktykowane. Zreszta nie tylko w PL a w calej Europie Wschodniej. ”

    Bez przesady, nie jest może wyrażona wprost, ale wynika za całego systemu praw i wolności zapisanego w konstytucji.

  265. delta121 (20:48)

    „A ja marzę aby PIS wygrał wybory taką większością , by sam rządzic, mało tego, prezydenckie wybory też, i samorzadowe, i wszelkie inne. I pełna kadencja przez 4 lata. Aby nigdy nie mówili, że ktoś im przeszkadzał.To jedyny sposób aby polacy się przekonali czym jest PIS, i kim jest prezes. A potem może być już tylko lepiej.”

    Lepiej juz bylo. Zarowno po Potopie jak i po POPiSie to lepiej juz sie przewalilo. Teraz wahadelko sunie w kierunku na 100 procent przewidzianym. I to przewidzianym wbrew obwarowaniom i warunkom wyluszczonym przez naszego drogiego TeJotka, pod 16:55:

    „W porządnej demokracji działa mechanizm wahadłowy…W sytuacjach zawieruch dziejowych (bliska wojna lub skończona wojna, groźba konfliktu, kryzysowa sytuacja w gospodarce, itd.) wahadełko może wychylić się zbyt daleko. Wtedy władza przejęta przez dalekie ugrupowanie (skrajne) może stworzyć nową sytuację, która wahadełko sprowadzi do ozdobnika lub wyeliminuje go całkowicie. Na to potrzeba wyjątkowego splotu okoliczności oraz odpowiedniej tolerancji (czytaj obojętności, bezwładności, przyzwalającej pasywności) elektoratu.”

    Ten TeJotek.. Tyle obwarowan dla jednego wahadelka. I dunno

  266. „Rosja jako baza współczesnego chrześcijaństwa w Europie”, to konstatacja w podobnym stylu i duchu, jak wiadomość ogłoszona godziny temu przez Dugina na swoim profilu na społecznościowym serwisie Kontakty:

    w zdobytym przez kijowskich puczystów Sławiańsku:

    „po ulicach nie chodzą mieszkańcy miasta, tylko poprzebierani aktorzy kijowskiej junty, których zwieziono tam z zachodnich rejonów Ukrainy”.
    „Ci statyści mają ukrywać całkowitą likwidację ludności Słowiańska, którą władze zlikwidowały lub wywiozły w nieznanym kierunku.”

    A jako że – tak stwierdził – wydaje się to nie tylko jemu, to „straszną prawdę” powinni usłyszeć wszyscy.

    Różnica pomiędzy pierwszą a drugą konstatacją jest taka, ze komentator blogu EP może wypisywać co mu się żywnie podoba, a Dugin jest czołowym ideologiem eurazjatyzmu, poważanym, docenianym na szczytach władzy w Rosji i jego wypowiedzi mają inną wagę niż szeregowych żuczków na EP.

    Zadurzenie blogowicza EP można przyjąć, jakoś wytłumaczyć, natomiast wynurzenia wpływowego, uznawanego ideologa Rosji nie da się w żaden inny sposób zinterpretować, jak z postawieniem pytania o rzeczywistość równoległą w Rosji – ilu obywateli w niej podąża i dokąd, ilu respektuje, ilu jej podlega.

    Między innym Dugin ogłosił nie tylko wchłonięcie (zupełnie naturalne) Ukrainy przez Rosję, ale także alternatywę dla Polski – definitywny upadek Polski poprzez wchłonięcie jej przez Niemcy (Zachód) albo przyłączenie się Polski do Rosji, które jest korzystniejsze dla Polski, ponieważ zostanie zachowana słowiańskość (nie polskość) Polaków i to w sposób całkowicie naturalny i oczywisty – Polska zostanie wchłonięta przez imperium słowiańsko-prawosławne.

    To Dugin zaproponował szukanie sojuszników przez Rosję wśród skrajnej prawicy europejskiej, co jest w sposób podskórny i pozorujący pragmatyzm obecnie realizowane.
    Pzdr, TJ

  267. @ TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 21:23

    Nie mam wglądu w prace Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, ale wiem, że Królikowski, podobnie jak kilku innych jej członków, jest związany z Opus Dei, a ta organizacja kieruje swoich ludzi na ważne stanowiska z konkretną misją. Ostatnie wypowiedzi Królikowskiego w mediach wskazują, że mimo skandalu z tamtym projektem nie zamierza on od tej misji odstąpić.

  268. Wolność po polsku ad 20144.

    Powtarzane od dwóch dni w reżimowej INFO kadry.

    Polska wschodnia – znaczy na wschód od Wisły.

    Leśna struga. Na brzegu siedzą gliniarze. Dłońmi co jakiś czas przywołują płynących strugą kajakarzy. Ci karnie podpływają po czym dmuchają w alkomat. Potem odprężeni, z uczuciem ulgi odpływają w siną dal.

    Scena jak z filmów Barei. Ale ludzie komentujący te dziwaczne zachowania nie widzą komizmu tej sceny. Są zachwyceni, przejęci aktywnoscią państwa dla ich bezpieczeństwa. Jakiegoś wydumanego, bo przecież stoją na brzegu i pijany pirat kajakowy (widział ktoś pirata kajakowego?)niczym im nie grozi.

    Pozdrawiam

  269. Fidelio 19:55,

    polecam: Agnieszka Wołk-Łaniewska – http://www.stachurska.eu/?p=7796 .

  270. Może i ”ante portas ”
    Tylko powtórzył bym za p.Torańską
    Jareczku a kto będzie pracował ?
    – Ziobro
    — Kurski
    -Brudziński
    -Hofman
    -Kempa
    – Suchocka
    – Macierewicz
    – Gowin
    A przecież to dopiero początek listy
    ukłony

  271. @ rem, 5 sierpnia o godz. 22:09

    Ja także wglądu nie posiadam, mam jednak wrażenie, że prawda jest znacznie bardziej prozaiczna – i zarazem przygnębiająca.

    „Misja” Królikowskiego istnieje tylko w jego głowie i jest jego ściśle prywatną obsesją (współgrającą zarazem z obsesjami kościoła, ale bynajmniej przez kościół nie poruczoną). I Królikowski tę misję nie tyle realizuje, ile bez żadnych przeszkód fantazjuje o niej publicznie – nie tyle zresztą o samej „misji”, ile o pewnych zadaniach rzekomo z niej wynikających; zadaniach, które są jego prywatnymi marzeniami o własnej wielkości i o karierze robionej na fali konfesjonalizacji republiki. I on te swoje marzenia usiłuje przedstawiać jako agendę ministerialną, państwową – po to, by dodać im oraz sobie sławetnej „gravitas”. Wszystko to razem jest do gruntu sarmackie, i w swoim sarmatyzmie skandaliczne oraz przygnębiające – ale nie dlatego, że jakiś imć Królikowski coś sobie mani, lecz dlatego, że państwo przymyka oczy na harce imć Królikowskiego… Czemu pozostaje bezkarny? Ponieważ harcownicy sprytnie lawirujący pomiędzy odnóżami ociężałego mastodonta (a takim mastodontem jest nasza RP) bywają bezkarni, ba, często wręcz hodowani przez inne mastodonty (krk) walczące z tym mastodontem największym (państwo), najbardziej ociężałym…

    Nie widzę zatem w tej sytuacji spisku, jezuickiej intrygi – a tylko groteskową dynamikę dookolnej, chaotycznej rzeczywistości.

  272. Kartka z podróży
    5 sierpnia o godz. 22:15

    Zapewne istnieje tylko jedna wolność- ekonomiczna……..
    Miałem okazję obserwować „polskiego niemca”.
    Zatrzymany za przekroczenie prędkości, uśmiechnął się, wyjął portfel i od ręki zapłacił 100 zł mandatu……

    W starożytnej Grecji, Europie, czy Stanach, obywatelami byli jedynie ludzie z cenzusem majątkowym. I jedynie oni mieli prawo głosu.
    Oraz wpływ na stanowienie Prawa.
    Zbliżamy się do tego modelu.
    Gołodupcom wystarczy kiełbasa wyborcza co jakiś czas………
    Ich wpływ na rzeczywistość jest iluzoryczny.

  273. Kzp (22:15)

    „Scena jak z filmów Barei”

    Niekoniecznie z Barei. Generalnie, scena taka, filmowa czy literacka, nosi nazwe przeklamania. Inaczej, groteski. Kanadyjski pisarz Farley Mowat, w ostatnich kilku latach swojego tworczego zycia, poswiecil sie udzielaniu PORAD uczniom klas podstawowych. Porady Jego – zmarl 3 miesiace temu – dotyczyly jednego wspolnego tematu: jak zostac wzietym pisarzem? I ograniczaly sie do jednej wspolnej wartosci literackiej: literackich przeklaman.

    Pierwsza zasada Sukcesu Literackiego Farley Mowata – a tu on, we wlasnej uzurpacji –

    http://uphere.ca/post/85033506738/from-the-archives-farley-mowat-liar-or-saint

    zasadzala sie na prawdzie podstawowej:

    „You have to lie a lot.”

    Czyli, klamac, klamac i jeszcze raz klamac. Bareja to przeinaczyl co nieco, jak to filmowiec. Wyszlo mu: przerysowywac, przerysowywac i jeszcze raz przerysowywac.

  274. @Kartka z Podróży

    „cydr ma około 5 volt alkoholu i spokojnie na jednym posiedzeniu poświęconym meandrom polityki jagiellońskiej można wypić go z 5 litrów co przekłada się na 5 kg jabłek.”
    A to przekłada się na 3 promile 🙄 (zakładając, że pijesz 1 litr na godzinę).
    Stan ciężkiego upojenia osiągniesz po 4 godzinach i będzie on trwał następnych 9 godzin. Nietrzeźwy (powyżej 0.5 prom.) będziesz jeszcze przez kolejnych 12 h.
    6 takich seansów i pomogłeś sadownikom i Ojczyźnie, która wyliczyła, że musisz skonsumować 30 kg jabłek.
    Putin będzie wstrząśnięty, ale nie zmieszany 😉

  275. @Kartka
    „Wolność po polsku ad 20144”
    Masz wizje przyszłości czy już zażyłeś swoją dawkę cydru? 😉

  276. @Kartka z podróży, 22:15
    „Wolność po polsku ad 2014. […] Leśna struga. Na brzegu siedzą gliniarze. Dłońmi co jakiś czas przywołują płynących strugą kajakarzy. Ci karnie podpływają po czym dmuchają w alkomat. Potem odprężeni, z uczuciem ulgi odpływają w siną dal.
    Scena jak z filmów Barei. Ale ludzie komentujący te dziwaczne zachowania nie widzą komizmu tej sceny. Są zachwyceni, przejęci aktywnoscią państwa dla ich bezpieczeństwa. ”

    No wlasnie. Czyli zadna wolnosc tylko zwykla represyjnosc. W wolnym kraju policja nie moze ludzi zatrzymywac bez podania tzw. prawdopodobnej przyczyny. Czyli jesli kierowca jezdzi zygzakiem po wsystkich pasach jezdni to jest to oznaka prawdopodobnej przyczyny, w tym wypadku naduzycia alkoholu, aby go zatrzymac i poddac kontroli alkomatowej. Choc i w takim wypadku kierowca np. w USA ma prawo glinie odmowic. Czy ci polscy kajakarze nie trzymali sie jedynie slusznej linii (wodnej)?

    Chcialo by sie zapytac naszego @fidelio co tym kajakarzom gwarantuje jego „cały system praw i wolności zapisanych w konstytucji”? Moze filuterny @fidelio ma na mysli stary dowcip przypisywany Mieczyslawowi Moczarowi, ktory niejedno wiedzial o ladzie konstytucyjnym. Pytanie: Jak brzmi defininicja palki milicyjnej? Odpowiedz: Jest to elastyczne przedluzenie konstytucji.

  277. @Equinox
    „No wlasnie. Czyli zadna wolnosc tylko zwykla represyjnosc”

    To nie jest represyjność, to jest prewencja. To, że ktoś nie jedzie zygzakiem to nie znaczy, że nie ma gorszego refleksu bo wypił sobie piwko i właśnie zaraz przez to ktoś zginie.

    „Chcialo by sie zapytac naszego @fidelio co tym kajakarzom gwarantuje jego “cały system praw i wolności zapisanych w konstytucji”?”

    Zachęcam do lektury Konstytucji i ustaw to się dowiesz. Tylko przeczytaj jeszcze komentarz do tego bo to nie jest tak, że jak umiesz czytać to znaczy, że potrafisz dokonać wykładni językowej, funkcjonalnej i systemowej.

  278. Orteq

    W przypadku tej relacji znad strugi leśnej to była groteska nieumyślna, niezamierzona. Zarówno autor materiału jak i jego szefowie oraz odbiorcy tej groteski jak sądzę nie wyczuli.

    Wiesz, zimnym okiem patrząc to tu życie staje się groteską. Znaczy groteska czy przerysowanie jest normą.

    Pozdrawiam

  279. Zaczne od cytatu z linka w tekscie @Teda z 05 sierpnia ,
    godz . 2:20 .
    Oto fragment tego linku:
    ” …Slina wydaje sie taka jak zwykle, no i nie odczuwam nadkwasnosci w ustach… ” .
    Otoz to , dla tych ktorzy juz hucznie siwetowali moje znikniecie ,
    przykra niespodzianka – jestem i bede tutaj.
    I tak jak zacytowalem powyzej , sliny internetowej mi na pewno nie
    zabraknie w tepieniu tepoty , glupoty i wszelakich nawiedzen .
    A jak bedzie trzeba , to i ” nadkwasnosc ” sie znajdzie .

    Po jakze cieplym apelu Daniela Passenta z 2 sierpnia o godz. 16:37 ,
    po jakze milych memu sercu komentarzach i namowach mych
    blogowych przyjaciol , przemyslalem sprawy na zimno i doszedlem do wniosku ze wielu z Was mialo racje , szczegolnie zas @Ryba , ze
    moja decyzja o odejsciu to wlasciwie woda na mlyn wszelakich
    oszolomow tego blogu , trolli helweckich i kato-nawiedzencow
    wszelakiej masci .
    A przeciez nie po to nasz Gospodarz stworzyl to forum wymiany
    pogladow , nie po to by teraz grupka odlotowcow robila z niego
    szambo .
    Przyjaciolom i gospodarzowi sie nie odmawia , taka jest stara
    prawda niekoniecznie ludowa , niekoniecznie polska.

    Redaktorze Passent , @cynamon29 wraca i ufa ze rzeczywiscie
    sie tutaj przyda , w sprzataniu tej augiaszowej stajni .
    Wszystkim ktorzy mnie wsparli , po mojej wypowiedzi z 2 sierpnia
    o godz. 0:38 pragne serdecznie podziekowac i zapewnic ze swojego zdania nie zmienilem.
    Natomiast tym wszystkim ktorzy rozpoznaja litery , wyrazy , zdania
    w tekscie , nie rozumiejac jednak zarowno tresci jak i sensu wypowiedzi,
    pragne jeszcze raz powtorzyc :
    1) podziwiam walecznosc , oddanie i ofiare czynnych i biernych
    ( tj. pomagajacym powstancom ) Powstancow Warszawy 1944 .
    2) boleje nad ich trudem , cierpieniem , czesto bezsensowna smiercia .
    3) boleje nad losami bliskich i rodzin powstanczych,
    nad losem innych Warszawiakow w tamtym czasie cierpiacych .

    CHWALA WAM PO WSZE CZASY POWSTANCY WARSZAWY !

    Nie boleje i nie podziwiam (a wrecz przeciwnie! ) nad losem
    tych sil politycznych , dowodcow walki zbrojnej z okupantem ,
    ktorzy dla sobie tylko wiedomych powodow i korzysci , podjeli
    najglupsza i najtragiczniejsza decyzje skutkujaca totalna zaglada
    Warszawy i jej mieszkancow .
    To bylo i jest nie do wybaczenia .
    Za taka decyzje w normalnych warunkach Trybunal Stanu ,
    sad polowy i wyrok …

    Mysle ze dla tych nieco ciezej kumajacych , wyrazilem sie dostatecznie
    jasno , by uniknac niedomowien.

    Co do bierzacego tematu na razie sie nie wypowiadam , musze poczytac
    co Wy juz napisaliscie , z gory jednak zakladam ze Jarkacz skonczy tak
    jak to przewidzial Brzechwa w ” Kaczce dziwaczce ” w brytfannie ,
    na dodatek w buraczkach .

    Na koniec.
    Nie zapominajcie , prosze :
    „Mowa jest źródłem nieporozumień” – jak swego czasu
    napisal Antoine de Saint-Exupéry w ” Malym ksieciu ” i czasami
    warto przeczytac dwa , moze trzy razy , zanim sie zareaguje .

    Pozdrowionka.

  280. Janusz (21:05)

    „Rosja zagraża żydowskim planom w dwójnasób: jako baza współczesnego chrześcijaństwa w Europie, a także jako współtwórczyni oraz uczestniczka BRICS, instytucji kładącej kres żydowskiemu złodziejstwu globalnemu.. …czyli Brazylia, Rosja, Indie, Chiny oraz część Afryki nie używają już w rozliczeniach dolara żydowskiego, zwanego kompletnie bez powodu amerykańskim. Zatem, jak śpiewa Bob Dylan w apelu do świata: “Then you better start swimmin’ Or you’ll sink like a stone.” ”

    A sam Bob Dylan to po prostu Robert Allen Zimmerman. I close my case. A ty, Januszku drogi, wezze sie przenies na jakies fora mniej antyzydowskie to.

    Na blogu Pana Passenta antysemityzm jest, owszem, tolerowany. Ale tylko dlatego, ze komputerowe sito antysemityzmowe nie jest wystarczajaco szczelne. Inaczej bys tu nie zaistnial, wesolku.

  281. @KZP

    Kajakiem mogli płynąć polscy patrioci. Polscy patrioci zaś jak wiadomo są na diecie jabłkowo-cydrowej.

  282. GajowyM

    Oczywiście literówka. Dziś nie pije przeciwko Putinowi.

    Ale chyba nie masz racji z tym silnym upojeniem po zaledwie 5 litrach cydru.

    Nie piłem krajowego ale piłem hiszpański. To się bardzo dobrze pije i bania po cydrze jest fajna – to taki silniejszy trochę rausz. To jest bardzo rozrywkowy sposób picia, bo w Hiszpnii leją go z butelki, z wysoko wyciągnietej ręki do kufla który trzymają nisko. Dobry barman przy okazji patrzy ci w oczy gdy leje (leje w ciemno), to trochę przypomina balet. W każdym razie wszystko w rych zatłoczonych barach np w Oviedo jest zachlapane cydrem, ocieka, śmierdzi nim – jest rozrywkowo.

    Z tym, że do tego hiszpańskiego trzeba organizm przyzwyczaić, bo w kilkulitrowych dawkach na poczatkujących działa silnie przeczyszczająco. Wiec co jakiś czas ktoś przebija się spod zatłoczonego baru i galopem leci do toalety. Jednym słowem uciechy jest wiele!

    Ale spokojnie 5 litrów przeciw Putinowi można wypić.

    Pzdro

  283. Kartka z podróży (23:26)

    „W przypadku tej relacji znad strugi leśnej to była groteska nieumyślna, niezamierzona. Zarówno autor materiału jak i jego szefowie oraz odbiorcy tej groteski jak sądzę nie wyczuli. Wiesz, zimnym okiem patrząc to tu życie staje się groteską. Znaczy groteska czy przerysowanie jest normą.”

    Z calym szacunkiem, ale nie ma zgody. Groteska byla jak najbardziej ZAMIERZONA. Noo, chyba ze ja odmowie Barei jego zdolnosci filmowych.

    Ale filmu nie widzialem! Sumituje sie zatem

  284. gdzie ruskie maja amerykanskie sankcje, polecam video,

    http://www.liveleak.com/view?i=537_1407256632

  285. Equinox

    Ta scena oddaje doskonale atmosferę społecznej zgody, wsparcia dla autorytaryzmu. Przecież autorytaryzm to nie tylko spektakularne rozprawy z opozycyjnością czy wolnością słowa.
    To również codzienne realia symptomów państwa policyjnego.
    To ilustracja tezy, którą wyłozyłeś wyżej i z którą się zgadzam, mówiącej że wolność osobista nie ma dla krajan czy innych społeczności wschodniej, postkomunistycznej Europy znaczenia. A tym samym ich konstytucyjne prawa, którymi ich światli ludzie obdarzyli po odzyskaniu wolności mogą być bezkarnie, bez buntów zamieniane w groteskę.

    Pzdro

  286. @KZP
    „Ta scena oddaje doskonale atmosferę społecznej zgody, wsparcia dla autorytaryzmu.”

    Scena kontroli trzeźwości oznaką autorytaryzmu? Lepiej już odstaw ten cydr.

  287. co tam Kaczynski, Putin ante portas!

    w ladne szambo wpakowala nas sitwa, strasza wojna, jesli bedzie to zawsze lepiej w Polsce, z dala od cywilizowanej Europy, oni wiedza jak i za ktore sznurki pociagac, nasze pajace tancza jak im zagraja.
    Na razie mamy wojne jablkowa z ruskimi, ale zapewne ruskie nie zapomna glupim polaczkom Majdanu.

    „Nie wykluczamy, że blisko Polski będzie konflikt na szerszą skalę” – twierdzi doradca ministra obrony gen. Bogusław Pacek „Co więcej, nie możemy zaprzeczyć, że obejmie nasz kraj”

    Ale nie ma co sie przejmowac za bardzo, sojusznicy dosla uzbrojenie i troche miesa armatniego.

  288. TEODOR PARNICKI
    5 sierpnia o godz. 11:29
    —————————————-
    dziękuję za miłe słowa, oraz za przypomnienie J.G. Ballarda, którego teraz już muuuuuszę poznać via jego dzieła.
    Obecnie znajduję się na etapie poszukiwania drogi do możliwie wyalienowanego „przeżuwania” spotykanych inerpretacji – naszej przyziemnej rzeczywistości.
    Mam już od tego taki defekt, że bardzo trudno jest mnie poznawać to Wszystko, co spotykam – za pomocą kryteriów prawdziwych poprzez jakieś /tylko!/ analogie z dotychczasowym, czyli bezpowrotnie minionym. Oczywiście jest wiele spraw, które zewnętrznie doskonale do siebie pasują. Przeważnie wydaje się, że analogie pomiędzy Przeszłym, które sporo dało się poznać, a Teraźniejszym, lub Przyszłym- to już jest Wiedza. Czasami, udaje mnie się osiągać stan świadomości , ocierający się o pewność, że cała nasza Wiedza, to tylko akademickie kronikarstwo dotychczasowej wiedzy. W kontekśce nauk ścisłych, takie konkluzje , są dość łatwe do odczucia, W obszarach, gdzie mierzymy się z prawdziwym zalewem nieomalże równoległych interpretacji nieomalże „takich samych” zjawisk, nasze umysły ulegają zniewoleniu. Wszelkie Wartości , przy osiągnięciu sporej alienacji od Wiedzy – zdają się ciągle zmieniać, żyć. W momentach takich poczuć, pytanie „Dokąd zmierzamy?” potrafi osiągać stany skrajnej ekscytacji intelektualnej, przy której, emocje związane z naszą „bieżączką”, stają się nieomal niezauważalne…

    Pozdrawiam,
    Plebejusz

  289. @Kartka
    5 litrów 5-procentowego cydru to 250 g czystego alkoholu, tyle co 0,625 l wódki. Jeśli jesteś facetem i ważysz 82 kg, to będzie mniej więcej tak to wyglądało.

  290. TJ

    Nie czytałem tej wypowiedzi Dugina, ale muszę przyznać, że moim zdaniem ma sporo racji. Jeśli Polska nie stanie na własnych nogach i nie odrzuci sojuszu NATO, sojuszu agresywnego o długiej tradycji zbrodni, który zamordował niedawno 60.000 Libijczyków rękami żydów Camerona i Hollande’a oraz Dronbamy, a także naprędce zmontowanej mini-koalicji zbrodni, to albo zostanie wchłonięta przez Niemcy po ataku NATO na Rosję, jeśli świat będzie jeszcze wciąż istniał, albo, o ile żydowskim neoliberało-postbolszewikom uda się wreszcie obalić Putina, co dla świata nie daj Boże, to zostanie poddana rozbiorowi sowiecko – niemieckiemu, czyli żydowsko-żydowskiemu.

    Trzeba pamiętać, że Niemcy w dużej mierze od lat są rządzone przez żydostwo, właściwie od Konferencji Paryskiej, a i wcześniej wpływy żydowskie były tam bardzo mocne, wystarczy wspomnieć, że sam Rotszyld pochodzi z Frankfurtu (właściwie z piekła, ale we Frankfurcie mieszkał jako Bauer), a i niemal cała żydowska Wall Street przybyła do USA z Niemiec, niemiecki był także początek żydowskiej masonerii B’nai B’rith w USA oraz Rezerwy Federalnej, za sprawą Warburga. Dziś Niemcy przekazują Izraelowi za darmo kilka wojennych okrętów atomowych, więc wpływy żydowskie jak widać wcale tam nie zmalały. Nie są może widoczne dla publiczności, ale są ogromne.

    Dlatego słusznie zdaje się mówić Dugin, że Polska powinna szukać sojuszu z Rosją. Był taki projekt Słowiański w 1600r. Może warto dziś do niego powrócić, bo rządy żydowskie już nasza cześć świata przerabiała i każdy kto umie pisać i czytać wie, że to były rządy czerwonego terroru oraz morza krwi milionów pomordowanych ludzi. Obecna rzeź w Palestynie oraz działania al-Bagdadiego i Jaceniuka pokazują, że mentalność przywódców żydostwa nie uległa żadnej zmianie od czasów sanhedrynu za Jezusa Chrystusa, więc ludzkość otrzymała ostrzeżenie, reszta zależy od naszej wolnej woli.

    Orteq

    Widzisz Orteq, są porządni żydzi na świecie, np Dylan, rozumiejący że kiedy załgany Satanjahu daje diabelski show w mediach, to śmiało mogą mu zacytować słowa piosenki Dylana: „Like Judas of old you lie and deceive.”

    Specjalnie dla Ciebie „Masters of War”

    http://www.youtube.com/watch?v=Mvr72uTd7kc

  291. Kartko,
    Jak sobie wyobraziłam tę sytuację nad rzeczką, to dostałam napadu śmiechu. Rzeczywiście groteska.
    Kochani dyskutanci,
    to co tu uprawiacie to zwyczajne przelewanie z pustego w próżne.
    Dlaczego?
    Bo po pierwsze, większość z was mieszka poza Polska, więc wasz ogląd rzeczywistości jest inny i nie zawsze prawdziwy.
    Po drugie, Polacy krajowi nie znoszą pouczania i na ogół robią wtedy na odwrót.
    Po trzecie: w jakimś filmie hu-ha jeden jakiś powiedział drugiemu jakiemuś bardzo mądre zdanie – pamiętaj, że twój syn nie będzie słuchał twoich rad, ale pójdzie za twoim przykładem.
    Co polecam do przemyślenia w kontekście polskich zachowań.
    Jako czwarte polecam do przemyślenia słowa Giulianiego: Szacunek dla praworządności zawiera w sobie szacunek dla praw innych ludzi.
    ¤
    Cynamonie, choć nie zawsze się zgadzam z tym co mówisz, to dobrze, że nie zrezygnowałeś. Siła jest nie w jedności ale w różnorodności.

  292. @Ewa-Joanna
    „Jak sobie wyobraziłam tę sytuację nad rzeczką, to dostałam napadu śmiechu. Rzeczywiście groteska.”

    To może śmieszyć tylko ludzi bez wyobraźni. Nie tak dawno widziałem relację z polskich jezior o tym, że bardzo często policja łapie pijanych żeglarzy. Także śmieszne to jest do tylko do czasu kolejnego komunikatu, że ktoś utonął albo spowodował nieszczęście bo był pod wpływem środków odurzających. W Polsce to jest prawdziwa plaga. Dziwię się niby dorosłym ludziom, którzy z tego żartują.

  293. Fidelio,
    nie obrażając cię jesteś doskonałym przykładem tego o czym pisałam wyżej (patrz: po trzecie).
    Bo czy ty naprawdę uważasz, że ludzie przestaną pić jeżeli się ta policja będzie czaiła po krzakach nad rzeczką?
    Nie przestaną a wszelkie czajenie się policyjne po krzakach jest działalnością pozorowaną. A tym samym groteskowo-śmieszną.
    Podobno prawnikiem jesteś, to zastanów się co jest skuteczniejsze: karanie czy zapobieganie?

  294. @Kartka z podróży, 23:52
    „Equinox
    Ta scena oddaje doskonale atmosferę społecznej zgody, wsparcia dla autorytaryzmu.
    To ilustracja tezy, którą wyłozyłeś wyżej i z którą się zgadzam, mówiącej że wolność osobista nie ma dla krajan czy innych społeczności wschodniej, postkomunistycznej Europy znaczenia. A tym samym ich konstytucyjne prawa, którymi ich światli ludzie obdarzyli po odzyskaniu wolności mogą być bezkarnie, bez buntów zamieniane w groteskę.”

    Dlatego tez dyskusja z ludzmi, ktorzy tego nie rozumieja czy nie chca zrozumiec po prostu nie ma sensu. To starty dylemat: bezpieczenstwo czy wolnosc. Niektorzy nie potrafia spac spokojnie jak nie wiedz , ze wladza czuwa. Przeciez zagrozenie jest realne: pijani furiaci pedzacy kajakami po polskich rzekach, rzeczkach i strugach. Wiec co tam afery gospodarcze, podsluchy i malwersacje. Policja w slipach marsz na brzeg, alkomat w dlon! Dla bezpieczestwa @fidelio nalezy dodatkowo rozwazyc zatrudnienie nurkow policyjnych, ktorzy by z nienacka sie wynurzali wtykajac alkomat w geby zdumionych kajakarzy. Wtedy bezpieczenstwo bylo by pelne a @fidelio moglby w koncu sie odprezyc. Czego mu szczerze zycze bo intencje chyba ma dobre tylko sie chlop troche pogubil.

  295. Ron Dermer, ambasador Izraela w Stanach Zjednoczonych:

    „The Israeli Defense Forces should be given the Nobel Peace Prize… a Nobel Peace Prize for fighting with unimaginable restraint.”

    („Izraelskie Siły Obronne [czyt. Zbrojne – przyp. LA] powinny otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla… Pokojową Nagrodę Nobla za to, że walczą z niewyobrażalną powściągliwością.”)

    Read more: Dermer: IDF deserves Nobel Peace Prize for ‚unimaginable restraint’ | The Times of Israel http://www.timesofisrael.com/dermer-idf-deserves-nobel-peace-prize-for-unimaginable-restraint/#ixzz39ZSW4XrV

    PS. Moja żona, kiedy przeczytała wypowiedź tego ambasadora, powiedziała, że to jest chory człowiek.
    Ja jednak się z tym nie zgadzam: ten facet jest po prostu nikczemnym, niewypowiedzianie bezczelnym i cynicznym niegodziwcem. I taki człowiek reprezentuje w Stanach Zjednoczonych „pokój miłujące państwo Izrael”.

  296. cynamon29
    5 sierpnia o godz. 23:27

    Nie boleje i nie podziwiam (a wrecz przeciwnie! ) nad losem
    tych sil politycznych , dowodcow walki zbrojnej z okupantem ,
    ktorzy dla sobie tylko wiedomych powodow i korzysci , podjeli
    najglupsza i najtragiczniejsza decyzje skutkujaca totalna zaglada
    Warszawy i jej mieszkancow ….”

    Obrazona kokietka nie wytrzymala… jest z powrotem.

    „To niesprawiedliwe i niehistoryczne, by potępiać uczestników (czy przywodcow…- ) Powstania Warszawskiego na podstawie materiałów ujawnionych po fakcie, które w tamtych czasach nie były znane. Na przykład teraz wiemy, że Armia Czerwona wstrzymywała się z wkroczeniem do Warszawy. Jednak pod koniec lipca/na początku sierpnia 1944 roku polscy przywódcy i dowódcy sowieccy wierzyli, że Armia Czerwona wkroczy do miasta. Ósmego sierpnia Marszałkowie Żukow i Rokossowski nawet nakreślili plan ofensywy na Warszawę i dalej. Tak więc niemożliwe jest wymagać od Polaków, by „wiedzieli co Stalinowi chodziło po głowie”. W tamtym momencie nikt nie wiedział jakie są zamiary Stalina. Nawet on sam…

    Decyzje o rozpoczęciu Powstania podjął 25 lipca Polski Rząd w Londynie po długich konsultacjach z zachodnimi aliantami.

    Nie została ona podjęta lekkomyślnie czy niedbale. Przeszła po serii ostrych debat w gabinecie. Rząd przekazał dalsze decyzje odnośnie daty i operacji podległym mu dowódcom AK w Warszawie. Zarówno politycy jak i wojskowi działali odpowiedzialnie.

    Premier Mikołajczyk za radą amerykańskiego prezydenta Roosevelta natychmiast poleciał do Moskwy, by skoordynować plany ze Stalinem. To była wina dyplomacji alianckiej, a nie tylko premiera Mikołajczyka, że jego misja się nie powiodła. Co do samych przywódców AK to po prostu wykonywali oni rozkazy. Zgodnie z dostępnymi informacjami dobrze wyznaczyli „Godzinę W”.

    Ani Polski Rząd, czy Zachodni Alianci nie uważali, że wynik Powstania Warszawskiego będzie głównym determinantem przyszłości politycznej Polski.

    W 1944 roku zachodnie siły wciąż działały w wierze, że wszystkie problemy zostaną uzgodnione podczas wielkiej międzynarodowej konferencji pokojowej zbliżonej do tej, która rozstrzygnęła Pierwszą Wojnę Światową w 1919 roku. Do tego momentu uważano, że decyzje podjęte na konferencji w Teheranie za tymczasowe. O Jałcie, jeszcze nikt nie myślał. Natomiast Rządowi na uchodźstwie powiedziano bez ogródek, że przyszłość Polski będzie zagrożona, jeśli Armia Krajowa NIE będzie walczyła.

    Jeśli ktoś szuka najbardziej fundamentalnych powodów, dla których Powstanie Warszawskie zakończyło się tak tragicznie, trzeba szukać głębiej niż polskie decyzje i polskie działania. Polska była częścią wielkiej międzynarodowej koalicji i główną przyczyną tej tragedii był opłakana w skutkach porażka koordynacji wspólnych działań koalicyjnych.

    W tej porażce Polacy na pewno odegrali swoją rolę. To ich stolica była zagrożona i mogli byli przedstawić bardziej zjednoczony front, by skuteczniej zwrócić uwagę swoich sojuszników na dramatyczna sytuacje w kraju. Z drugiej strony Rząd Polski w 1944 roku był osłabionym partnerem w naradach Aliantów. Polska nie może być uważana za głównego winowajcę. Dwóch siłaczy, którzy mogliby zapobiec tragedii to po pierwsze Roosevelt, który już trzymał klucze do kwatermistrzostwa Armii Czerwonej, a po drugie Stalin…
    Norman Davies

    Wpis
    kokietki – obrazonej primadonny cynamona
    zblizony jest do odezwy komunistow zainstatolwanych w PRL-u przez Stalina.
    Moze to jedno z resortowych dzieci?

  297. Falicz,
    czasem się zastanawiam jak bardzo musiałeś się ześwinić, żeby teraz pałać taka nienawiścią do, w końcu, twojej ojczyzny, kraju w którym się urodziłeś, wychowałeś, skończyłeś dobre studia.

  298. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    W Herezje profesor Staniszkis z 19 lipca 2014, sobota, Daniel Passent
    [ f ] Share pisze:

    – Pamiętam, że po 1956 roku wychodziły całe serie literatury południowo-amerykańskiej. Zresztą słynna Biblioteka Klasyków Filozofii zaczęła wychodzić jeszcze podczas stalinizmu. Esej ‘Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego’ Johna Locke’a, czyli swoisty hymn na cześć wolności, wyszedł w 1955 r. (przypadek, ze zaraz po smierci L. Berrii !? ) I te wszystkie książki naprawdę leżały nawet na półach nauczycieli prowincjonalnych szkół – …

    To ze stalinizm swoje „mlode wilczki” hodowaly zastepujac religie filozofa Johna Lacke’a… czytaj: „Zew krwi” Jack London :

    „Stara tesknota za szlakiem, za dala – Sus jeden zrywa lancuch codziennosci. Sen sie zimowy konczy. Nagla fala. We krwi Zew spiewa melodie dzikosci ” itd.
    Na blogowisku ten tzw. „zew krwi” dokladnie widac w okoliczach „Putin pokazal kly” + „Rusofobia jest toksyczna” (?)

    W „Dr. Ziwago” Pasternaka zrobil to przy pomocy balalajki: „We krwi Zew spiewa melodie dzikosci” …. no ale mozna zastosowac inny-bardziej-donosny instrumencik co i czyniono – prawda Gospodarzu?

    To tak li tylko am Rande tzw. klasyki ” f i l o z o f i ” John’a Lacke’a na półach nauczycieli prowincjonalnych szkół – …
    Niby nic ale pamieta …

  299. Witaj cynamonie29; 23:27, wiedzialem ze wrucisz.

    Pamietaj idiotom blogowym nie nalezy robic przyjemnosci odchodzac
    tylko ich regularnie osmieszac bez wzgledu na skutki.
    Ten cytat z linku o slinie ktory zacytowales nie byl moj,tylko naszego
    blogowego Jedrysia,nie stac go na otwarta konfrontacje ze mna wiec
    podszywa sie,nie wie duren ze sprawia mi tym wielka przyjemnosc.
    Napewno w krotce cos sie ukaze do ciebie pod mojm nickiem
    wiec patrz na niektore moje wpisy przez palce.

  300. NELA;

    Zauwazylem ze Falicz nie lubi kobiet,cos w tym jest,cos w tym musi byc.
    Nie powiem Falicz dosc inteligentny jest,ale ten typ ludzi jakos tak ma
    no nie – zebym zaraz potepial,ani mi w glowie to.
    Powiem wiecej,taka milosc jest o wiele silniejsza bardziej wzniosla
    goraca i subtelna niz uczucia i praktyki damsko-meskie.
    Przynosi tez wspaniale skutki tworcze czego Faliczowi mozna
    tylko pozazdroscic.

  301. http://www.ipe.com/contributions-to-polish-second-pillar-system-to-shrink-dramatically/10002650.article

    Emeryci na szczaw zajeczy,jak zjedza to zajecza i zatesknia jeszcze
    za PRL-em a jak nie to czapka i pod kosciol na zebry.

  302. Ted
    6 sierpnia o godz. 6:41
    Celna uwaga! Przesiedział kilka ładnych lat na służbie w krajach, gdzie kobiety są traktowane tak, jak na to zasługują.
    Miał od kogo brać przykład.
    Ale praktykować może jedynie blogowo.

  303. Janusz (0:37)

    „Widzisz Orteq, są porządni żydzi na świecie, np Dylan, rozumiejący że kiedy załgany Satanjahu daje diabelski show w mediach, to śmiało mogą mu zacytować słowa piosenki Dylana: “Like Judas of old you lie and deceive.”
    Specjalnie dla Ciebie “Masters of War” ”

    Noo, dzieki. To zacytujmy, po ponad pol wieku. W calosci, i po naszemu

    Mistrzowie wojny
    [Masters of War,The Freewheelin’ Bob Dylan – 1963]
    słowa i muzyka: Bob Dylan, tłumaczenie: Sylwek Szweda 01.10.2005

    Mistrzowie od wojen, specjaliści od bomb
    Skryci za biurkami wymądrzają się wciąż,
    Mistrzowie od śmierci, specjaliści od zła,
    Zdejmijcie swe maski, pokażcie swą twarz.
    Wy co całe miasta ścieracie na pył,
    Bawicie się światem jakby wasz tylko był,
    Wciskacie swe brudy w każdą ludzką dłoń,
    A gdy jest już gorąco to zmywacie się stąd.
    Jak Judasz powtarzacie swoją starą śpiewkę,
    Sprzedajecie Jezusa za srebra sakiewkę,
    Gdzie tylko się da prowadzicie do kłótni –
    Widzę to przez wodę płynącą w mej studni.
    Wy co ciągniecie za sznurki, by inni strzelali,
    Potem siadacie na tyłach każąc chłopcom iść dalej.
    Nie obchodzą was ciała leżące pokotem
    I krew młodych ludzi wymieszana z błotem.
    Na świat rzuciliście strach, by nie rodzić dzieci,
    Nagie noworodki dziś wrzuca się do śmieci
    I te nienarodzone bez żadnego imienia.
    Niegodniście krwi płynącej w waszych żyłach.
    Przyjrzyjcie się sobie i temu co robicie,
    Nie muszę kończyć szkół, by po prostu to widzieć,
    Więc przestańcie wreszcie nienawiść wokół szerzyć
    Łudząc ciągle się tym, że wybaczy wam Jezus.
    Ciekawi mnie jeszcze tylko ta rzecz jedna:
    „Czy myślisz za forsę wykpić się od piekła?”
    W tym dniu kiedy śmierć zapuka do twych drzwi
    Nie pomogą pieniądze, nie pomoże już nic.
    I tylko mam nadzieję, że złożą was w pudle,
    Będę szedł w kondukcie w to blade południe,
    Potem stanę nad grobem, by upewnić się całkiem,
    Że już was nie spotkam, bo będziecie martwi.

    Czy Zyd Dylan antysemita jest? You decide

  304. Ewa-Joanna (5:12)

    „Falicz, czasem się zastanawiam jak bardzo musiałeś się ześwinić, żeby teraz pałać taka nienawiścią do, w końcu, twojej ojczyzny, kraju w którym się urodziłeś, wychowałeś, skończyłeś dobre studia.”

    O czym ty, E-J? Przeciez AF tylko o PW sie wyzwierzyl. Po swojemu, jak zwykle (4:44):

    „Jeśli ktoś szuka najbardziej fundamentalnych powodów, dla których Powstanie Warszawskie zakończyło się tak tragicznie, trzeba szukać głębiej niż polskie decyzje i polskie działania. Polska była częścią wielkiej międzynarodowej koalicji i główną przyczyną tej tragedii był opłakana w skutkach porażka koordynacji wspólnych działań koalicyjnych. W tej porażce Polacy na pewno odegrali swoją rolę.”

    Nic nagannego nie widze w takowym tekscie. Inna rzecz, ze to chyba akurat jest tekst Normana Daviesa..

  305. cynamon29
    5 sierpnia o godz. 23:27
    To żadna sensacja z Twojego powrotu. Każdy tu może pisać. Jeżeli piszą tacy wodolejcy, bałamutni nudziarze i na śmieciowych umowach Passenta; Orteqi, Falicze, fidelie, Kartki z, TJoty lub Parniccy, to dlaczego nie Ty? Bylebyś tylko mądrze i miał cokolwiek do powiedzenia. Jak na razie tego nie widać, więc jesteś do przewijania.

  306. „8:23”

    „Celna uwaga! [AF]Przesiedział kilka ładnych lat na służbie w krajach, gdzie kobiety są traktowane tak, jak na to zasługują. Miał od kogo brać przykład. Ale praktykować może jedynie blogowo.”

    ‚Jak na to zasługują’. Celna uwaga, w sprawie kobiet. Natomiast z praktykowaniem ‚tylko blogowym’ pana AF sa klopoty. Albowiem jest jeszcze Youtube!

    https://www.youtube.com/watch?v=bk48_IKb0lY

    Pani prof. Janowska dosyc obcesowo traktuje pana AF, jak sie wydaje. A on precz siedzi! Co za maniery

  307. Cynamonie29
    Chwała Ci, żeś się odbraził. Wprawdzie obślizgły pisowiec Falicz próbuje wbić Ci szpilę, ale taka już jego podła natura, jak każdego pisowca.
    Wędruję po Polsce i poza Polską więc nie mam czasu i możliwości, aby czytać wszystkie komentarze(Zresztą wszystkich i tak nigdy nie czytam, ale Twoje nie przegapiam.
    Co do Powstania mam podobne poglądy, chociaż bardziej ambiwalentne. W „Kurierze z Warszawy” Jan Nowak-Jeziorański , który na parę dni przed wybuchem Powstania zjawił się w Warszawie, starał się ostrzec Grota i Montera, że zachodni alianci nie zrobią niczego , co by się nie podobało Stalinowi. Twierdzi jednak, że dowództwo AKa było pod przymusem, że gdyby nie wydało rozkazu , to nastąpiłby samozapłon i i tak doprowadzona do apogeum nienawiśc do prowadzącego bezwzględny terror okupanta wywołała by spontaniczny wybuch. Czy tak by było, to trochę takie historyczne gdybanie. Wprawdzie Amerykanie pozwolili Francuzom wyzwolić Paryż, a Stalin Polakom nie pozwolił wyzwolić Warszawy i tego nasi przywódcy nie przewidzieli. W sumie Powstanie było bezsensowne, a obecne „rekonstrukcje” są infantylnym celebrowaniem pierwszych dni powstańczej euforii. Ale jakoś nie „rekonstruuje się” tych tysięcy zmierzających pod karabinami do obozów, tysięcy trupów, systematycznie burzonych i palonych domów. Zamiast zadumać się nad nieszczęsnym losem Baczyńskiego, Gajcego i tysięcy poległych powstańców i cywilów, poprzebierane kretyny w niemieckie i pseudopowstańcze mundury bawią sie jak dzieci w „zwycieską” wojnę.
    To co Wajda pokazał w „Kanale” zostaje przesłonięte przez ta głupotę.
    Pozdrawiam Cię Cynamonie i jak znowu dopadnę kompa, to Cie poszukam i może sam cos wrzucę.
    Ps
    Drogi przyjacielu adamjer, cieszę się, że sie odezwałeś, też Cię serdecznie pozdrawiam. Co słychać w Krościenku ?
    Tylko częściowo zgadzam sie z Twoja korektą, że pisowcy to nie obślizgłe padalce tylko osły. Otóż uważam, że oni są taką oślo-padalcową hybrydą. Osielstwo cymbała Kaczyńskiego jest oczywiste, ten jego bełkot, wrzucanie zaczerpniętych ze słownika trudnych dla pisowskiego ludu słów, ale z drugiej strony w tym ośle siedzi podły, zawzięty padalec, zdolny do najpaskudniejszych chwytów(choćby ten ostatni bilboard)
    No to do następnego

  308. Szanowny Panie Passent,

    Straszenie Orbanem Polakow wydaje sie dosc absurdalne biorac pod uwage, ze Wegrzy , ktorzy doswiadczyli wlasnie 4-ech lat jego rzadow z pierwszej reki wybrali go powtornie – W 2014 kierowana przez niego koalicja zwyciężyła w kolejnych wyborach parlamentarnych, uzyskując przytlaczajaca przewage nad konkurentami – 2/3 mandatów w Zgromadzeniu Narodowym.

    Co takiego wie Pan o Orbanie czego niewiedza sami Wegrzy…?
    Moze zna Pan jego rzady jedynie z publikacji szmatlawca zwanego Gazeta Wyborcza.

    Spokojnie mozna sie natomiast zgodzic, ze jezei Kaczynski jest polskim Orbanem jak Pan sugeruje to Tusk jest polskim Ferencem Gyurcsánym, ktory powiedzial:

    ” Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem.”

    „I wówczas, zresztą, nic nie robiliśmy w ciągu czterech lat. Nic. Nie możecie mi podać ani jednego poważnego środka rządowego, z którego moglibyśmy być dumni, poza tym, że na końcu odzyskaliśmy władzę z gówna. Nic. Kiedy trzeba będzie rozliczyć się z krajem, powiedzą co robiliśmy w ciągu czterech lat, co mówimy?”,

    „Nie ma wielu opcji. Nie ma, dlatego, że spieprzyliśmy. Nie tylko trochę, ale bardzo.”
    „…

    PO, jak widać, mówi dokładnie to samo, stwierdzając po 7 latach rządów:
    „Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie”, „ch…, dupa i kamieni kupa”.

  309. Słuchaj @staruszku, albo lepiej czytaj, bo przecież piszemy tu do siebie. Nie jest ważne, co się zdaje tobie, albo mnie (ja akurat widzę, że co zamożniejsi z miast przenoszą się na wieś), bo od tego mamy instytucje, które badają ten problem i wystarczy sformułować właściwe pytanie do google i już będziesz wiedział. Oczywiście, może się zdarzyć, że należysz do tej części populacji, która wie swoje i co jej tam po faktach. Może tak być i ja z tym nie walczę, macham na to ręką.
    Steinbeck jest moim ulubionym autorem, szczególnie w tych fragmentach opisujących zalewanie pały tanim alkoholem i beztroską zabawą. Ci steinbeckowscy ludzie mieszkają tuż obok mnie i widzę, jak się trudzą codziennie od świtu do wieczora, nad zdobyciem odpowiedniej kwoty do uśmierzenia codzienności. Ich wojny religijne nie obchodzą, polityka też nie, są wolnymi ptakami.
    Jako obserwator i dorywczy komentator polityki (wygłupów polityków) rezerwuję sobie prawo do traktowanie tej czynności w sposób rozrywkowy.
    Twoje wizje przyszłości są ciekawe (zupełnie jak po galonie taniej whisky wypitej przez bohaterów jednej z powieści Steinbecka), ale musimy jeszcze trochę pożyć, żeby sprawdzić czy miałeś nosa.
    Tymczasem proponuję Cydr po obiedzie, a wieczorem Calvados.
    Pyrsk

  310. Orteq
    6 sierpnia o godz. 9:22

    Pani prof. Janowska dosyc obcesowo traktuje pana AF, jak sie wydaje. A on precz siedzi! Co za maniery…”

    Siedze z grzecznosci – gdybym wstal okazaloby sie, ze prof. Janowska siega mi do pasa.

    Z drugiej strony Orteq Twoja uwaga jest jak zwykle idiotyczna.
    Skoro siedzimy duza grupa przy stole i po kolej kazdy wstaje przedstawiajac wlasne stanowisko to trudno zeby sluchacze wstawali…
    To mozliwe ale gdy przemawia Tusk albo Putin – Twoj idol.

  311. Każde zjedzone jabłko to cios w Putina.

  312. Ty Orteq nie bądź taki IPN, bo nie o PW tu chodzi ale o całokształt wyrażeń typu:
    Szpicel ubecki jest ministrem
    Korwin powinen go kopnac w dupe.

    Twarz ubeka jest w III RP pod specjalna ochrona
    Plucie na Powstanie to jeden z kamieni wegielnych komunistycznej wladzy w Polsce – po to by zainstalowac swoich kolaborantow Stalin pozwolil swoim sojusznikom z przed 4 lat na rzez Warszawy.
    zblizony jest do odezwy komunistow zainstatolwanych w PRL-u przez Stalina.
    Moze to jedno z resortowych dzieci?
    Tak jak ciagle, coroczne odgrzewanie PRL-owskiej wersji historii o zbrodni Powstania Warszawskiego
    dlaczego panstwo budowane na czysto laickiej ideologii materializmu (PRL) okazalo sie takim moralnym i ekonomicznym truchlem?
    Proponuje zeby nowym swietym postepowych ateistow zostal swietej pamieci…
    jeneral Jaruzelski.
    A moze bioracy slub koscielny lewicowy prezydent tysiaclecia alkoholik Kwasniewski.

    Wystarczy?
    Wyraźnie widać jaki jest stosunek do Polski okresu PRL i Polaków niepopierających PIS ( lemingi, popaprańcy..).
    Bez powodu się tak nie zachowuje. Kiedyś już pytałam, dlaczego używa takich określeń – podobno to jakiś zabieg stylistyczny i ja się nie znam. No nie znam się i dlatego się zastanawiam co jest powodem do stosowania owych zabiegów stylistycznych.
    Bo w takie poczucie humoru tez nie wierze.

  313. Ewa-Joanna
    6 sierpnia o godz. 5:12

    Falicz,
    czasem się zastanawiam jak bardzo musiałeś się ześwinić, żeby teraz pałać taka nienawiścią do, w końcu, twojej ojczyzny, kraju w którym się urodziłeś, wychowałeś, skończyłeś dobre studia.

    To zabawne czytac takie pojalanki napisane przez osobe tak jak ja siedzaca na Antypodach…
    Z ta roznica, ze ja mam w Polsce dom i mieszkam rowniez (od czasu do czasu) w Polsce.

    Napisz moze o co Ci konkretnie chodzi bo wyglada na to, ze czegos nie zrozumialas albo Ci sie pomylily wpisy i nazwiska.
    Chetnie odpowiem na Twoj wpis, ktory wyraznie jest forma pytania.

    Narazie za cholere nie wiem o co Ci chodzi.
    Tylko palajacy gleboka miloscia do ojczyzny przejmuje sie jej losami.

    Co do dobrych studiow to konczylem je w Australii – zarowno Architekture jak i drugi fakultet a studiowalem dodatkowo w Niemczech i USA.

  314. Ewa-Joanna
    6 sierpnia o godz. 10:20

    Ty Orteq nie bądź taki IPN, bo nie o PW tu chodzi ale o całokształt wyrażeń typu:
    Szpicel ubecki jest ministrem
    Korwin powinen go kopnac w dupe.

    Twarz ubeka jest w III RP pod specjalna ochrona
    Plucie na Powstanie to jeden z kamieni wegielnych komunistycznej wladzy w Polsce – po to by zainstalowac swoich kolaborantow Stalin pozwolil swoim sojusznikom z przed 4 lat na rzez Warszawy.
    zblizony jest do odezwy komunistow zainstatolwanych w PRL-u przez Stalina.
    Moze to jedno z resortowych dzieci?
    Tak jak ciagle, coroczne odgrzewanie PRL-owskiej wersji historii o zbrodni Powstania Warszawskiego
    dlaczego panstwo budowane na czysto laickiej ideologii materializmu (PRL) okazalo sie takim moralnym i ekonomicznym truchlem?
    Proponuje zeby nowym swietym postepowych ateistow zostal swietej pamieci…
    jeneral Jaruzelski.
    A moze bioracy slub koscielny lewicowy prezydent tysiaclecia alkoholik Kwasniewski.
    Wystarczy?
    Wyraźnie widać jaki jest stosunek do Polski okresu PRL i Polaków niepopierających PIS ( lemingi, popaprańcy..).
    Bez powodu się tak nie zachowuje. Kiedyś już pytałam, dlaczego używa takich określeń – podobno to jakiś zabieg stylistyczny i ja się nie znam. No nie znam się i dlatego się zastanawiam co jest powodem do stosowania owych zabiegów stylistycznych.
    Bo w takie poczucie humoru tez nie wierze….”

    Wszytko to swieta prawda i tak mysli kazdy w miare przytomny czlowiek, ktory troszczy sie o Polske.

    Jedno wymaga uscislenia – POpaprancy to ludzie popierajacy PO – ludzie popierajacy np. tfu-j ruch to paliglupy a popierajacy SLD to komuchy – a ci co popieraja PiS to PiS-dzielce itd.

    Z PSL-em wciaz sie zastanawiam… jakies sugestie?

    A Boni byl ubeckim szpiclem – sam sie do tego przyznal.

  315. jasnowidz, Donald ten od „zolwikow” z Putinem powiedzial:

    „niewykluczone jest, że kolejna faza kryzysu na Ukrainie może być poważniejsza i musimy mieć tego świadomość.”

    „Wydaje się, że jesteśmy lepiej niż w przeszłości przygotowani do tych dotychczas niespotykanych form agresji. Nic na razie nie wskazuje, żeby Polska miała stać się obiektem takiej agresji, ale na pewno dzisiaj sytuacja jest groźniejsza niż w przeszłości, dlatego musimy być do tej sytuacji lepiej przygotowani…”

  316. Ewa-Joanna
    6 sierpnia o godz. 0:55

    „Kochani dyskutanci,
    to co tu uprawiacie to zwyczajne przelewanie z pustego w próżne.
    Dlaczego?
    Bo po pierwsze, większość z was mieszka poza Polska, więc wasz ogląd rzeczywistości jest inny i nie zawsze prawdziwy.”

    – dzisiaj Donald powiedzial Polakom, to co mozna bylo zauwazyc wczesniej mieszkajac za granica, polecam swoje wczesniejsze wpisy.

    Tylko naiwni wierza ze wojna na wieksza skale na Ukrainie ominie Polske!

  317. max
    6 sierpnia o godz. 11:27

    jasnowidz, Donald ten od “zolwikow” z Putinem powiedzial:

    “Wydaje się, że jesteśmy lepiej niż w przeszłości przygotowani do tych dotychczas niespotykanych form agresji. …’

    Malo nie spadlem z fotela ze smiechu.
    (Bylbym kolejna ofiara rzadow PO).

    W czyim imieniu mowil Tusk?

    Gadanie Tuska przypomina brzeczenie muchy siedzacej na sloniu przechodzacym przez most:
    „Ale tupiemy!”

  318. Andrzej Falicz
    6 sierpnia o godz. 11:43

    a czego innego mozna spodziewac sie po „m…e” jak go nazywa czesc spoleczenstwa polskiego.

  319. Do grona najczęściej bezimiennych emigrantów, których strumień dzień w dzień, miesiąc w miesiąc, rok w rok wypływa z umęczonej dołączył dziś Piotr Tymochowicz – znany doradca polityczny.
    Machnął kilka słów na pożegnanie w tym: „… napiszę tylko tyle, że mimo mojej kariery i licznych sukcesów nigdy nie czułem się tutaj jak u siebie w domu”.

    Tymochowicz to inteligentny facet. Zastanawiam się czy ten jego niespodziewany desant wynika ze spraw osobistych czy z oceny sytuacji politycznej w jakiej znajduje się kraj.

    Pzdro

  320. Orteq

    Bój się kogo tam się boisz! Kto Ci robił to tłumaczenie? Pewnie automat Googlestein albo AIPAC. Co za obciach, no sam porównaj z oryginałem, a ciuś, ciuś:

    http://www.bobdylan.com/us/songs/masters-war

  321. Ciepła woda w kranie już się znudziła ?

    Zobaczymy jak szybko Wam się znudzi polityka święconej wody w każdym kranie.

  322. Z najnowszego sondażu tej niezależnej rosyjskiej pracowni badania opinii publicznej wynika, że pogarsza się stosunek Rosjan nie tylko do USA, ale także Unii Europejskiej. – donosi onet.pl

    No i bardzo dobrze ! Zimna wojna nie będzie taka zła, zaś żelazna kutyna, jaką coraz bardziej odgradza się Putinowo wszystkim wyjdzie na dobre, a już najbardziej poddanym cara.

    Bo zdaje się, że to dobro poddanych Putina leży na sercu znacznej części zatroskanych losem tej części świata.

  323. Janusz (12:22)

    „Kto Ci robił to tłumaczenie? Pewnie automat Googlestein albo AIPAC. Co za obciach, no sam porównaj z oryginałem, a ciuś, ciuś”

    Nie ciusiaj ty mi tak. Podalem kto robil tlumaczenie: Sylwek Szweda

    http://www.sylwek.efbud.com.pl/www/php/showsong.php?id=392

  324. Gadanie Tuska przypomina brzeczenie muchy siedzacej na sloniu przechodzacym przez most:
    “Ale tupiemy!”
    (*_*)
    Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie Prezes /z całym należnym uszanowaniem!/ stanie na czele rządu tego upadłego, zrujnowanego kraju. Kiedy stanie na szczycie tej kupy kamieni i TUPNIE!!!
    To dopiero będzie tup! O szczęście niepojęte!
    Obym dożyła i zobaczyła na własne oczy.

  325. Piotr Tymochowicz być może wyjeżdża z powodu sytuacji politycznej w jakiej znajduje się kraj, a być może z przyczyn bardziej prozaicznych, które bardziej elegancko jest ująć w wiele, a więc nic nie znaczące sformułowanie „nigdy nie czułem się tutaj jak u siebie w domu”.

    W roku 1980-tym Wały Jagiellońskie śpiewały przecież:

    A jedna pani spod baru
    przestała się lekko prowadzić,
    i nie z powodu „Solidarności,
    ino z powodu starości.

  326. Lewy: „…prawdzie Amerykanie pozwolili Francuzom wyzwolić Paryż

    Oto jak wyglądało „wyzwalanie” Paryża przez Francuzów w oczach Andrzeja Bobkowskiego, który wówczas w Paryżu mieszkał:

    Bobkowski jest wobec postawy Francuzów nie tylko sarkastyczny („Boże, jakże bezczelnie idzie im karta w tej grze. Od samego początku.”), ale i wręcz okrutny: „Po południu odgłosy strzelaniny ulicznej. Samochody niemieckie jadące ulicami strzelają na wszelki wypadek. Już nikt nie wychodzi na ulicę. (…) są „walki”. Paryż stara się naśladować Warszawę. (…) Wszystko to (wybory mera, radnych miejskich, organizacja „oporu”…) jest podniosłe, jak co najmniej jakiś wodewil Labiche’a. Mam ochotę ciągle się śmiać. Przychodzą inni młodzi – jeden na czterech ma jakiś damski pistolecik nie większy od puderniczki. Ale to nie szkodzi. Robili Rrrrewolucję, obalamy mera, aresztujemy kolaboracjonistów.” (…) „W mieście operetkowa strzelanina.” (…) „Dzięki obietnicy Niemców nieatakowania gmachów publicznych zajętych przez tymczasowe władze i obietnicy wycofania się z Paryża, pomiędzy ‚Résistance’ i Niemcami zostało zawarte zawieszenie broni. Wspaniałe. Postrzelali, nadmuchali Niemcom pająków do tyłka i po jednym dniu ugoda. I Niemcy i oni przestają pukać, ludzie wychodzą sobie na spacer i po herbacie. Spokojnie czeka się na łaskaw wkroczenie Amerykanów. Jak w bajce dla grzecznych dzieci. A kiedyś, kiedyś wszystko razem nazywać się będzie ‚bohaterskim zrzuceniem jarzma okupanta przez patriotów francuskich i lud Paryża’. Wygląda na to, że całe wydarzenie zaczęło się za wcześnie, że źle obliczyli czas myśląc, że Amerykanie wejdą już dzisiaj. Więc prędko zrobili zawieszenie broni.” (…) W gazetach wielkie tytuły: ‚Paris qunquiert sa liberté par les armes. Paris se libéré lui-même’ (‚Z bronią w ręku Paryż zdobywa wolność. Paryż sam się wyzwala.’) i w ogóle cała Francja uwalnia się sama przy skromnej zaledwie pomocy Aliantów. Za tydzień zupełnie przestanie się mówić o Amerykanach i Anglikach. Kogut – trudno o lepszy symbol tego narodu. Całe to bractwo rajcujące po bramach i w bistrach trzepie skrzydłami i pieje, potrząsa grzebieniem – i czeka na amerykańską czekoladę i konserwy. A gdy z daleka nadjeżdża motocykl niemiecki, w przeciągu trzech sekund ulica jest pusta, bramy zamykają się i przy dziurkach od klucza walka wręcz, by zobaczyć: Paryż ‚walczy’.”

    Więcej:

    http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/10/09/andrzej-bobkowski-szkice-piorkiem/

  327. Jacobsky

    „Ino z powodu starości”

    Tymochowicz ma 50. Nie wiem czy to już czy jeszcze nie starość.

    Pzdro

  328. @NELI
    do sztambucha:

    Tupnął prezes na szczycie,
    TUP!
    Czy prezesa słyszycie?
    ŁUP!
    Fanfary aż w Madrycie –
    TRU!
    Europa rży o świcie,
    SRU!
    A w oddali gra muzyka pisswojska,
    Przysypana kamieniami drży Polska.

  329. @LA
    „prawdzie Amerykanie pozwolili Francuzom wyzwolić Paryż”

    Amerykanie byli tak szczodrzy, że dali im jedną dywizję z rezerw. Rosjanie próbując zająć Warszawę z marszu na przełomie lipca/sierpnia stracili cały korpus pancerny.

  330. Ależ zawistny ten Bobkowski 🙄
    Tyle sarkazmu i pogardy, a w środku piekąca zawiść – dlaczego to nie my tłoczyliśmy się w Warszawie do dziurek od klucza?
    Gdyby pognił od lutego do grudnia w okopach pod Verdun…

  331. https://www.youtube.com/watch?v=YePp32q0hxk Prof. Witold Kieżun o korupcji w Polsce

  332. Orteq

    No to napisz może do Sylwka parę słów, tylko wiesz, delikatnie, mimo wszystko staraj się za bardzo nie przeklinać, choć to fakt, że zrobił Cię w konia – cóż, trudno, ale może chłopak miał dobre chęci, tylko nie dysponuje możliwościami, no i okulistę pewnie zaniedbał, gdyż nie dość, że poprzekręcał treść, to pozjadał całe akapity.

    No dobrze, wróćmy do spraw poważniejszych, niż skromna osoba Sylwka. Norymberga dla Izraela za ludobójstwo w Palestynie (sam szef ONZ Ban Ki Mun nazwał obecne zbrodnie Izraela ludobójstwem, więc nikt nie ma już chyba żadnych wątpliwości)
    http://rt.com/news/178220-italy-gaza-trial-israel/

    Popieram i wnioskuję o Norymbergę także dla Jaceniuka oraz jego bandy puczystów.

  333. anumlik
    6 sierpnia o godz. 13:57
    Nie pierwszy już raz wprawiasz mnie w dobry nastrój!
    Dziękuję za kolejny „anumlik” do sztambucha.

  334. Oh boy, Kartka… nie biers tai dosłownie tego cytatu z Wałów, bo nie chodzi w nim o wiek, prawda ?

    Miałem wrażenie, że w każdym urzędzie jestem śmiertelnym wrogiem państwa, że optymizm i uprzejmość jest nie znanym a raczej potępianym powszechnie stanem ducha”. Z pewnością ma rację. Wszyscy wiedzą, że stosunki obywatel – urząd lub obywatel – przedsiębiorca (to zresztą to samo) są trudne, ale też mam w Polsce wielu przyjaciół i znajomych, którzy pomimo tego, co wszyscy wiedzą, pchają z sukcesem swoją taczkę biznesową, ciągną wózek swego przedsiębiorstwa, dając żyć zatrudnionym przez siebie oraz samym sobie. Nie wiem, ile w tej dramatycznej deklaracji Tymochowicza jest desperacji, a ile kapryszenia gwiazdora w swojej branży, przyzwyczajonego do czerwonych dywanów. Nie wiem, czy Tymochowicz, mówiąc cytowane przeze mnie słowa, nie dorabia chwalebnej ideologii do swojej decyzji, i czy w rzeczywistości za decyzją wyjazdu nie stoi ordynarny, ale lukratywny kontrakt zagranicą, a więc:

    … i nie z powodu „Solidarności”.
    ino z powodu starości”

    Pozdrawiam

  335. https://www.youtube.com/watch?v=TLT0KfxtmLI Jak doszło do tego, że jest, jak jest? – prof. Witold Kieżun

  336. Trzymając się tematyki francuskiej.

    Jak pisze nieoceniona Fronda „francuski gwiazdor filmowy Gerard Depardieu dostał właśnie oficjalną propozycję promowania rosyjskiego wina z Krymu

    Jak donoszą francuskie media, szef rosyjskiego stowarzyszenia właścicieli winnic Leonid Popowicz przesłał Gerardowi Depardieu list z propozycją objęcia stanowiska przewodniczącego związku producentów wina na Krymie.

    W ubiegłym roku Depardieu został obywatelem Rosji (we Francji podniesiono wówczas podatek dla najbogatszych, co nie spodobało się Depardieu).

    Nieoficjalnie wiadomo, że Depardieu jest skłonny odpowiedzieć pozytywnie na propozycję Rosjan. Planuje wytwarzać na Krymie „ekologiczną wódkę” na bazie wody źródlanej.”.

    Pozdrawiam

  337. Jacobsky

    Właśnie dlatego mnie zastanowiło to jego pożegnanie.

    Ostatecznie to facet z „górnej półki” i problemy socjalne go stąd nie wypędzają.
    A nawet gdyby chodziło o lukratywny kontrakt to po co owo „przecinanie pępowiny”.

    Na skłonnego do egzaltacji i żalów to on też nie wygląda.

    Niejasna ta sytuacja.

    Pzdro

  338. Każde zjedzone w ojczyźnie jabłko to strzał w łeb Putina

  339. Widziałem dziś Putina w TV. Udawał polskiego premiera, ale poznałem go po tym jak powiedział, że w weekendy przejazd A1 będzie bezpłatny. Nie wyjaśnił kto za to zapłaci, ale wiadomo, że Putin nie musi się tłumaczyć.

  340. Niesiemy jabłka, niesiemy plon w nasz ojczysty dom.

  341. LA
    6 sierpnia o godz. 13:42
    Powinienem był napisać „pozwolili wyzwolić Paryż” w cudzysłowie. Lubię Francuzów, ale ten ich resistance, to trochę taka hucpa. Gdyby nie Churchill, który bardzo sprzyjał niewdzięcznikowi De Gaulowi, to Francuzi nigdy nie znaleźli by się w gronie zwycięzców. Udział polskich partyzantów, żołnierzy(choćby dywizjonu 303), ogromnie przewyższał udział Francuzów w obalaniu niemieckich nazistów. Niestety w paradzie zwycięstwa, która odbyła się w Londynie w 1945 roku, Polaków nie było, bo nie chciano drażnić Stalina, a Francuzi dumnie maszerowali.

  342. Kartka @14:19
    Twoje wiesci z celebryckiego frontu (o Depardieu) wprawiły mnie w dobry nastrój. Alkoholik z importu zostaje mianowany szefem związku producentów alkoholu, w krainie znanej z 30% zaawansowanego alkoholizmu (uzależnienie częsci społeczności męskiej).

    Ha!!

  343. anumlik

    O dostawach brytyjskiej broni dla zbrodniarzy z Izraela mówił w ostatnim wywiadzie dla RT sam Jonh Pilger, dziennikarz-legenda, jeden z niewielu porządnych ludzi w tym fachu. Notabene, opowiada tam John nie tylko o tym oraz o zbrodniach Izraela, ale także o Polsce i stosunku Polaków do mediów za tzw. komuny, który niezmiernie go bawił, gdyż Polacy otwarcie śmiali się z bredni aplikowanych im wówczas przez prasę, radio i telewizję. Zupełnie jak dzisiaj.

    http://rt.com/shows/going-underground/177516-western-media-victims-uk/

    Z artykułu, który podlinkowałeś wynika, że są jeszcze porządni Brytyjczycy – dzięki Bogu. Niestety, Cameron się do nich nie zalicza. Może dlatego, ze taki z niego Brytyjczyk, jak i z Rotszylda.

    Za to umiarkowaną przyzwoitością wykazał się p. Nick Clegg, który zażądał wstrzymania dostaw militarnych licencji dla Izraela. Dobre i to na początek. Pełną przyzwoitość ujawniła natomiast Lady Warsi, pierwsza muzułmanka w rządzie brytyjskim, która złożyła niespodziewanie rezygnację z funkcji ministra spraw zagranicznych i obsobaczyła psubrata Camerona za jego poparcie dla zbrodniarzy z Izraela, mimo że cały gabinet ministrów ich potępia. No ale taka jest rola syjonistycznej marionetki, musi robić to, za co mu płacą, co mu każą i co kręci jego szowinistyczną naturę. Lady Warasi stwierdziła ponadto, że Cameron utracił „moralne prawo”, ponieważ odmówił potępienia Izraela, co z kolei jest dużą przesadą, gdyż on jako poplecznik koszer-nostry nigdy żadnego moralnego prawa do niczego nie posiadał.

  344. Duende

    To nie moje wieści.

    To wieści „Frondy” – portalu awangardy młodej inteligencji katolickiej jak o sobie piszą frondowicze.

    Co do Depardieu … .

    Ogladałem ostatnio film „Lulu” w reżyserii Pialata z 1980 roku czyli sprzed 34 lat. Depardieu bardzo przekonująco zagrał włóczęgę, który potrafi seksualnie zakręcić kobietami. To była historia związku z mężatką (grała ją frapująca Isabelle Huppert) która dla szczęscia erotycznego czerpanego z Depardieu-Lulu zostawia dobrze sytuowanego ślubnego.

    Depardieu jeszcze młody, atletyczny (jeszcze się nie zapasł), w czarnej motocyklowej kurtce, z długimi strąkami tłustych włosów, wiecznie na bani, z petem w kąciku ust… .

    I Isabelle Huppert, delikatna, śliczna, upadła ale kwitnąca w namiętności … .

    Dobry film.

    Pzdro

  345. Przyznam się, że nigdy nie trawiłem facjaty Depardieu.

  346. Fidelio

    Czemu?
    30-40 lat temu, gdy grał w „Lulu” nie było tak źle.

    http://www.youtube.com/watch?v=uwzmZRi74mE

    Pzdro

  347. Obojętnie kto będzie w Polsce rządził; to nic nie zmieni.
    Problem jest w wartości biologicznej (średniej) danej społeczności.
    W Europie takie warunki, korzystne dla rządzenia, spełnione są w kilku krajach:Szwajcarii, Szwecji, Austrii, Islandii, Norwegii, Anglii..
    To znaczy w krajach, w których z przyczyn geograficznych uprawia się mało roślin do bezpośredniego spożycia: zboża, ziemniaki, warzywa i owoce. Szczególnie szkodliwe dla „mądrości” jest jabłko, gruszka, wszystko co słodkie…
    To z tego powodu, i nie tylko, szczególnie złą robotę robi zdegenerowane białko,
    produkty mleczne, w których nie ma grama mleka ..
    Wiem, problem jest lekceważony. Wiem, również, że ” robię” tutaj za oszołoma.
    Zwracam tylko , grzecznie uwagę, że gadaniem o objawach patologii niczego nie zmienimy. Potrzebny jest zdrowy krytycyzm, polegający na szukaniu przyczyn rzeczy.

    Jeszcze o rządzeniu: nasz Donald Tusk, przez ostanie osiem lat nic innego
    nie robi, tylko wyrzuca na śmieci najlepsze kłosy. Co w praktyce oznacza, że
    otacza się w rządzie coraz to słabszymi intelektualnie ludźmi, w typowaniu do
    sejmu, senatu dzieje się podobnie. Efekt jest taki, co każdy widzi.
    Dyskusja polityczna jest, jak to określił klasyk; na poziomie dupy i okolic.

  348. Dlaczego Cameron jest zszokowany atakiem rakiet wystrzelonych przez Hamas (które spowodowały śmierć 2 izraelskich cywilów), ale nie zająknie się słowem o ludobójstwie dokonanym przez armię Izraela, (które pozbawiło życia blisko 2000 Palestyńczyków)?
    Odpowiedź można znaleźć w tym oto filmie:

    https://www.youtube.com/watch?v=Jfw5aLYiq5k

    Pecunia non olet – zwłaszcza dla kogoś, kto jest przekupnym su.kinsynem.

  349. Fidelio

    „w weekendy przejazd A1 będzie bezpłatny. Nie wyjaśnił (Premier)kto za to zapłaci …”

    Wyjaśnił. Za drogę do Gdańska w sierpniowe dni wolne od proacy kwota około 20 milionów złotych zostanie wypłacona z budżetu – z rezerwy celowej.

    Pzdro

  350. Wacław
    6 sierpnia o godz. 17:14
    Problem jest w wartości biologicznej (średniej) danej społeczności.

    Szczególnie szkodliwe dla “mądrości” jest jabłko, gruszka, wszystko co słodkie…

    To z tego powodu, i nie tylko, szczególnie złą robotę robi zdegenerowane białko, produkty mleczne, w których nie ma grama mleka ..
    Wiem, problem jest lekceważony. Wiem, również, że ” robię” tutaj za oszołoma.

    Mój komentarz
    Wacławie, robisz za oszołoma. Praktykujesz tę formę egzystencji.

    Jeśli ktoś używa takich fraz i terminów, jak:

    1) wartość biologiczna (średnia) danej społeczności

    2) jabłka i gruszki szkodzą „mądrości”

    3) zdegenerowane białko

    to tym samym daje do zrozumienia, że:

    a) jego poglądy są współbieżne z ideami faszystów niemieckich, którzy budowali niby naukowe teorie o niskiej wartości biologicznej danej społeczności

    b) mało co zrozumiał z wywodów doktora Kwaśniewskiego o jabłkach i gruszkach

    c) jest całkowitym ignorantem, jeśli chodzi o podstawy biologii i wiedzy o człowieku.
    Wacławie już kolejny raz piszesz bzdury o zdegenerowanym białku.
    Co to jest? Białko, to jest białko. Białko może być zdenaturowane. Ale to nie ma nic wspólnego z degeneracją.
    Pzdr, TJ

  351. Szczególnie szkodliwe dla “mądrości” jest jabłko, gruszka, wszystko co słodkie…

    Dlaczego tak esencjonalna wiedza zostaje ujawniona po fakcie? Wpychaliśmy Rosjanom to świństwo latami, wagonami, z premedytacją tając wyniki. Wstyd.

  352. Kartka z podróży
    6 sierpnia o godz. 14:19
    „Jak pisze nieoceniona Fronda “francuski gwiazdor filmowy Gerard Depardieu dostał właśnie oficjalną propozycję promowania rosyjskiego wina z Krymu”
    Rosyjskie wino z Krymu – please!
    Massandra,Koktebel, Magarach to juz rosyjskie ? U Hugh Johnsona ciagle jako ” old russian empire. ” incl. Georgia and Moldova

    GD reprezentacyjny zabojadzki a..h..e . Mieli do niego pretensje o to ros.ob. a teraz przebieraja nogami (mistrale) Taka to a…. a nacja . Mam do nich prywatny a jakze „bisnes ”
    ” w weekendy przejazd A1 będzie bezpłatny.” ten DT w samej rzeczy (i…t) Czyja wlasnoscia jest A1 do Gdanska ?

  353. Jak to popisowo pracownicy, wspierani przez Związki Zawodowe /jakie? jakie? jakie?/ napluli do własnego talerza i wystrychnęli się na dudka, względnie zostali wydutkani na strychu…
    http://biznes.onet.pl/elwro-polska-potega-zniszczona-przez-wlasnych-prac,18564,5646717,news-detal

  354. Olborski

    A1 jest przedsiębiorstwem prywatnym.

    Tu masz link na ich stronę i informacje o zarządzie, akcjonariuszach i operatorze.

    http://autostradaa1.pl/

    Pzdro

    Zgrabnie określiła ten przedwyborczy gest Tuska Krytyka Polityczna : „Populizm klasy średniej”

    No bo z jednej strony to populizm taki sobie. Znaczy średniej klasy.

    A z drugiej to populizm wobec warszawsko-gdańskiej klasy średniej, żelaznego elektoratu PO, która A1 tyłki wozi w tę i spowrotem. Taki prezent za 20 milionów.

    Pzdro

  355. Jacobsky
    6 sierpnia o godz. 14:17

    ”Nie wiem, ile w tej dramatycznej deklaracji Tymochowicza jest desperacji, a ile kapryszenia gwiazdora w swojej branży, przyzwyczajonego do czerwonych dywanów. Nie wiem, czy Tymochowicz, mówiąc cytowane przeze mnie słowa, nie dorabia chwalebnej ideologii do swojej decyzji, i czy w rzeczywistości za decyzją wyjazdu nie stoi ordynarny, ale lukratywny kontrakt zagranicą …”

    Zwyczajnie insynuujesz, dorabiasz bezinteresownie gebe Tymochowiczowi, tak po polsku, po naszemu, aby k..wa se nie myslal, ze my Polacy na nim sie nie poznalismy. Jezeli mial w zyciu na swojej drodze duzo takich zyczliwych jak ty, to wcale sie nie dziwie jego decyzji.

  356. Andrzej Falicz (10:11)

    „Twoja uwaga jest jak zwykle idiotyczna. Skoro siedzimy duza grupa przy stole i po kolej kazdy wstaje przedstawiajac wlasne stanowisko to trudno zeby sluchacze wstawali…To mozliwe ale gdy przemawia Tusk albo Putin – Twoj idol.”

    Idol, idol, wszedzie idole. Mnie tam wystarcza Putin l’ultimo realista

    http://www.ariannaeditrice.it/articolo.php?id_articolo=47706

    Z ta duza grupa siedzaca przy stole tos pokonfabulowal sobie niezle. Ja tam zadnej grupy siedzacej przy stole nie widze. Ani duzej ani malej. Widze parke ludzikow. Jeden ludzik podobno duzy, druga osoba, pani profesor zreszta, bardzo podobno mala.

    ‚http://www.halolodz.pl/wiadomosci/wiadomo%C5%9Bci/artykul,4299,przetarg-na-specjaln%C4%85-stref%C4%99-sztuki-niezgodny-z-prawem-mvideo.html?text_size=100’

    Ze duzy chlop siedzi podczas mala baba mowi, tylem lub bokiem zwrocona do siedzacego, to dla mnie wymowe ma jedna:

    czy ta dwojka nadetych pajacow moze cos konstruktywnego wniesc do czegokolwiek?

  357. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    … Informacja NIK-u o przewidywanych problemach z pieniędzmi na wypłatę emerytur – mimo przejęcia środków OFE – nie jest niczym zaskakującym. Według różnych szacunków ukryte zobowiązania ZUS-u wobec Polaków wynoszą 3–5 bln zł.

    Z Polski wypchnięto młodych ludzi, którzy wyjechali za chlebem za granicę, w związku z czym nie ma kto płacić składek. Wyprzedaliśmy praktycznie cały majątek narodowy, który mógł przynosić państwu dochody. Mamy wynagrodzenia tak nędzne, że nawet pogrążona w kryzysie Grecja lokuje się w tej kategorii przed nami, w większości krajów UE zaś zarabia się czterokrotnie więcej niż w Polsce. Niemal wszyscy – a w szczególności ekipa Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego – zamykają oczy na trywialny fakt: w rzeczywistości Rzeczpospolita Polska jest ekonomicznym bankrutem ” ,,, itd,

    http://wyborcza.biz/finanse/1,105684,16436810,Juz_blisko_2_mln_osob_w_OFE__A_listy_wciaz_przychodza.html#BoxBizTxt

    Post Christum.
    – Z Polski wypchnięto młodych ludzi … wiadomo czyimi „recami” …

  358. „wystrychnęli się na dudka, względnie zostali wydutkani na strychu…”

    A gdzie Niemcy sie podziali? W oryginale bylo:

    „Nie pamietam czy to ja wystrychnęłam Niemców na dudka, czy to Niemcy wydutkali mnie na strychu?”

  359. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    … Mają panowie może listę spraw, za które powinienem przepraszać? Oczywiście, że czuje dyskomfort, ponieważ moja rozmowa z prezesem NBP Markiem Belką miała zbyt swobodny językowo charakter. Natomiast jeśli chodzi o zasadniczą treść rozmowy, to nie mam sobie nic do zarzucenia — mówi w rozmowie z „Rz” szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz
    Co pan myśli o polskim państwie? W jakiej jest ono kondycji?
    Bartłomiej Sienkiewicz: Mamy cudownie darowany czas pokoju i stabilnego rozwoju. To jest i zasługa wstąpienia do UE, ale także rządów Platformy, bo 7 lat temu Polacy byli znacznie ubożsi, niż w tej chwili. Polska jest według m n i e w najlepszym momencie …. d z i e j ó w , w jakim kiedykolwiek była” … itd. …

    http://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/abhoeraffaere-staatsanwalt-ermittelt-gegen-polens-regierungschef-13085042.html

  360. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bartłomiej Sienkiewicz: …
    ” Mamy cudownie darowany czas pokoju i stabilnego rozwoju …
    To jest i zasługa wstąpienia do UE, ale także rządów Platformy, bo 7 lat temu Polacy byli znacznie ubożsi, niż w tej chwili ” … itp. …

    Domyslam sie, ze b. pozny wnuk laureata N. Nobla mowi o rachunkach wystawianych przez Sowe + paru innych przybytkachch „Amber” itd. … – prawda?

    Post Christum.
    Czy jest cos co ten pomiot calkowitej degregolady powstrzyma?

  361. Janusz (14:08)

    „No to napisz może do Sylwka parę słów…może chłopak miał dobre chęci, tylko nie dysponuje możliwościami, no i okulistę pewnie zaniedbał, gdyż nie dość, że poprzekręcał treść, to pozjadał całe akapity.”

    W zla godzine zes sie wyzwierzyl o tym pozjadaniu calych akapitow. Tam nic nie zostalo pozjadane. Tam sporo zostalo dopisane! Komentarzy w szczegolnosci. Zebys cos zrozumial, na koniec, wklejam ci calosc

    Mistrzowie Wojny

    Mistrzowie od wojen, specjaliści od bomb
    Skryci za biurkami wymądrzają się wciąż,
    Mistrzowie od śmierci, specjaliści od zła,
    Zdejmijcie swe maski, pokażcie swą twarz.

    Komentarz:

    Za obecny stan realizacji jednego z kluczowych i odwiecznych marzeń ludzkości. Marzenia o pokoju. Są odpowiedzialni konkretni ludzie i konkretne ludzkie postawy. Należałoby ludzi tych wymienić z imienia i nazwiska i należałoby odnaleźć te idee, które nakazują ludziom walczyć.

    Jednym z głównych argumentów każdego wojownika jest potrzeba obrony czegoś. Bronimy się przed najróżniejszymi nieprzyjaciółmi i bronimy bardzo różnych się. Bo każdy człowiek inaczej rozumie swoją tożsamość. Każda, wojna jest wojną dwóch broniących czegoś stron. Napastnik też czegoś broni, jest jakiejś sprawy obrońcą. Wojna, która obecnie niszczy coraz większe obszary naszej planety jest dla wszystkich stron konfliktu obroną pewnego stylu życia. Jesteśmy uwikłani w tę obronę czy tego chcemy czy nie chcemy. Mistrzowie Wojny już o to zadbali…

    Wy co całe miasta ścieracie na pył,
    Bawicie się światem jakby wasz tylko był,
    Wciskacie swe brudy w każdą ludzką dłoń,
    A gdy jest już gorąco to zmywacie się stąd.

    Komentarz:

    Stan wojny jest, dla niektórych ludzkich jednostek, jedynym sposobem na rozważanie przemijalności wszystkiego i rozważanie własnej śmiertelności. Jest empirycznym badaniem kamedulskiej wskazówki memento mori. Niektórzy badacze, jak na przykład kamikadze czy inni święci męczennicy kwiatu wiśni, niepodległości, walki o sprawiedliwość społeczną lub o możliwość życia w zgodzie z własnymi zasadami religijnymi, dokonują badań poprzez wiwisekcję, i giną w trakcie przeprowadzanego przez siebie eksperymentu. To co różni takiego eksperymentatora od indywidualnego samobójcy jest zmuszenie do uczestnictwa w eksperymencie mniejszej lub większej ilości przypadkowo wybranych ludzkich istnień.

    Postawa szahida kwalifikuje wojownika, który tę metodę badań reprezentuje do roli badacza niespełnionego. Jego badania kończą się publikacjami tworzonymi przez innych. Prawdziwi Mistrzowie Wojny sterują medytacją nad śmiercią z pewnego oddalenia i tylko nieliczni (jak wynalazca iperytu, który przechadzał się po polu pokrytym, wijącymi się w bolesnej agonii, kilkoma tysiącami rosyjskich żołnierzy) doświadczają zmysłowo efektów swoich działań. Zazwyczaj istnieją wyspecjalizowane struktury, które raportują obecny stan badań…

    Jak Judasz powtarzacie swoją starą śpiewkę,
    Sprzedajecie Jezusa za srebra sakiewkę,
    Gdzie tylko się da prowadzicie do kłótni –
    Widzę to przez wodę płynącą w mej studni.

    Komentarz:

    Mobilizowanie mięsa armatniego odbywa się poprzez kreowanie świata zagrożeń. Zagrożone są tak wielkie wartości, że po prostu „stawka jest większa niż życie”. Aby uniemożliwić oddziaływanie idei pokoju na umysły członków społeczności prowadzącej czy też przystępującej do wojny uruchamiany jest zazwyczaj cały arsenał kłamstw, które opisują jak wielkie jest zezwierzęcenie przeciwnika i jakiż to kaganek oświaty niosą nasi chłopcy na swoich bagnetach.

    Aby zabijanie uczynić strawniejszym, gdzieś w wojennej propagandzie istnieje obietnica wojennego łupu, bogactwa, które będzie nagrodą za zwycięstwo. Mit szlachetnych rycerzy, konwencji haskich i genewskich bardzo ułatwia stanie się mordercą.

    Najlepszym maskowaniem morderczych instynktów jest kłótnia o symbole. Im bardziej wieloznaczny jest symbol – przedmiot sporu tym lepiej dla wojny..

    Wy co ciągniecie za sznurki, by inni strzelali,
    Potem siadacie na tyłach każąc chłopcom iść dalej.
    Nie obchodzą was ciała leżące pokotem
    I krew młodych ludzi wymieszana z błotem.

    Komentarz:

    Mistrzowie Wojny prowadzą politykę, której wojna jest tylko przedłużeniem. Cuda myśli technologicznej, geniusz logistycznych przedsięwzięć owocują jednak w rzeczywistości kupą rozkładającego się białka na różnych wojennych cmentarzach.

    Chorągiewki przesuwane po mapach przez strategicznych planistów, niezwykle skomplikowane symulacje komputerowe stają się przestrzeleniem czyjejś wątroby, wyciem z bólu, śmiercią, kalectwem, PTSD…

    Na świat rzuciliście strach, by nie rodzić dzieci,
    Nagie noworodki dziś wrzuca się do śmieci
    I te nienarodzone bez żadnego imienia.
    Niegodniście krwi płynącej w waszych żyłach.

    Komentarz:

    Wojny uniemożliwiają dbanie o potomstwo. Jednak wpływ ich na płodność nie jest tak jednoznaczny jak określił to poeta. Egoizm genów powoduje bardzo często, ze płodność społeczności zagrożonych eksterminacją jest dużo większa niż społeczności żyjących w pokoju. Ilościowa strategia przetrwania genów jest często dla takich społeczności strategią jedyną. Negatywny wpływ na ilość potomstwa ma informacja o wojnach toczących się gdzieś obok. To zbliżających się to oddalających…

    Przyjrzyjcie się sobie i temu co robicie,
    Nie muszę kończyć szkół, by po prostu to widzieć,
    Więc przestańcie wreszcie nienawiść wokół szerzyć
    Łudząc ciągle się tym, że wybaczy wam Jezus.

    Komentarz:

    Pewnej Wielkanocy Chrystus nie zmartwychwstał. Nie chciało mu się. Dość już miał gładzenia grzechów świata tego. Dość już miał uzdrawiania, nauczania, pocieszania. Przestał wybaczać i zniknął.

    Ciekawi mnie jeszcze tylko ta rzecz jedna:
    „Czy myślisz za forsę wykpić się od piekła?”
    W tym dniu kiedy śmierć zapuka do twych drzwi
    Nie pomogą pieniądze, nie pomoże już nic.

    Komentarz:

    Bogactwo materialne jest dla pewnego typu umysłowości gwarantem bezpieczeństwa. Można, będąc dostatecznie zasobnym opłacić najlepszych medyków i najlepsze szpitale kliniczne. Najdroższe lekarstwa i zdrowe organy do transplantacji. Ewentualnie można wznieść sobie jakiś pomnik lub piramidę by w kamieniu przedłużyć swój doczesny byt…

    I tylko mam nadzieję, że złożą was w pudle,
    Będę szedł w kondukcie w to blade południe,
    Potem stanę nad grobem, by upewnić się całkiem,
    Że już was nie spotkam, bo będziecie martwi.

    Komentarz:

    Mam nadzieję, że zdechniesz Twoja śmierć jest tuż tuż. Pójdę za Twoją trumną z pustą ręką bez róż. Ziemia Cię w mig pochłonie, splunę na Twój grób. Będę stał nad nim długo, by mieć pewność żeś trup… By mieć pewność żeś trup.

    „Wszystkie te pieniądze, które wyprodukowaliście
    Nigdy nie odkupią waszej duszy.
    Nie jesteście godni krwi
    Płynącej w waszych żyłach.
    I będę stał nad waszym grobem
    Dopóki nie będę pewien, że jesteście martwi.”

    (Źródło: „Masters of War”)

    A tu, jeszcze raz, masz link. Ucz sie czlowieku, ucz

    http://www.sylwek.efbud.com.pl/www/php/showsong.php?id=392

  362. kozetka
    6 sierpnia o godz. 19:27

    Zwyczajnie insynuujesz, dorabiasz bezinteresownie gebe Tymochowiczowi

    Bez wątpienia zgadzam się z drugim członem tego zdania, a konkretnie ze słowem „bezinteresownie”, bo do dziś nazwisko Tymochowicza nic, ale to naprawdę nic mi nie mówiło (a powinno ?).

    Co dokładnie insynuuję ? Że podpisał lukratywny kontrakt zagranicą ? Przecież z czegoś będzie musiał żyć, choć zgoda: być może jego kontrakt nie jest lukratywny i T. będzie robić na zmywaku na West Endzie. To co ? To teraz insynuuję, że T. nadaje się na zmywak ? I tak źle, i tak nie dobrze.

    Natomiast pozostanę przy swoim: znam wystarczająco ludzi w Polsce, którzy się nie mazgają i robią swoje, choć mają taki sam wiatr w oczy i tak samo górkę, jak T.

  363. Nobel literacki dla Dylana! Vel Zimmermana.

    http://articles.economictimes.indiatimes.com/2013-10-13/news/42993126_1_nobel-prize-anita-o-day-peter-nadas

    Nastepny koszerny do Nobla. To dopiero by poruszylo blogowa diaspora. I te za i te wrecz przeciwnie

  364. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bartłomiej Sienkiewicz: …

    ” Mamy cudownie darowany czas pokoju i stabilnego rozwoju …
    To jest i zasługa wstąpienia do UE, ale także rządów Platformy, bo 7 lat temu Polacy byli znacznie ubożsi, niż w tej chwili ” … itp. …
    https://www.youtube.com/watch?v=Y7UmFIpenjs#t=237

  365. Falicz-katolik nie ma zamiaru ani ochoty na rachunek sumienia. Pozostanie w blogosferze.Cieszy mnie to niezmiernie. Zastanawiam sie jednak,dlaczego Falicz piszac o Tusku nie dodaje atrybutu katolik. Zaluje niezmiernie, ze Falicz katolik ciagle nie rozumie roznicy miedzy wina a odpowiedzialnoscia. Gwoli informacji oraz oswiecenia Falicza zwracam mu delikatnie uwage, ze paszport mam szwajcarski,dusze sprzedalem wielokrotnie i stad nieprzejednana ochota na sprzatanie w blogosferze.
    Saldo ortale

  366. Jak tlumaczyc Dylana to tlumaczyc dosadnie

    „Mam nadzieję, że zdechniesz
    Twoja śmierć jest tuż tuż.
    Pójdę za Twoją trumną
    z pustą ręką bez róż.
    Ziemia Cię w mig pochłonie,
    splunę na Twój grób.
    Będę stał nad nim długo,
    by mieć pewność żeś trup…
    By mieć pewność żeś trup.”

    [And I hope that you die
    And your death’ll come soon
    I will follow your casket
    In the pale afternoon
    And I’ll watch while you’re lowered
    Down to your deathbed
    And I’ll stand over your grave
    ‚Til I’m sure that you’re dead.]

    Czy Noble sa rozdawane i za az tak nienawistna nekrolifie? Pogubilem sie w tOmacie kapke

  367. Kartka z podróży
    6 sierpnia o godz. 19:21
    „A z drugiej to populizm wobec warszawsko-gdańskiej klasy średniej, żelaznego elektoratu PO”
    Jezeli to jest zelazny elekt. PO to po cholere te idiotyczne gesty za ktore musi placic reszta nawet ci co nigdy nie przejechali i nie przejada 1km A1 ? Chyba ze ta reszta to juz kompletni idioci . Co to za kraj… wszystko do gory nogami.
    pozdr

  368. Och, ta ANCY. Po glowie mi ona chodzi. I tupie tup tup. Zdrowie pan!

    „wystrychnęli się na dudka, względnie zostali wydutkani na strychu”

    Teraz wezmy, podobne, z Dody:

    Przelecial, bzyknawszy?
    czy tez:
    Bzyknal, przeleciawszy?

    http://www.cda.pl/video/68432/Doda-Bo-mi-sie-bzykac-chcialo-Kuba-Wojewodzki-Show

    „Radoslaw Majdan”

    Radoslaw i Majdan? Czyli, co? Dwa w jednym? Talib i rezun?

    Kijow Majdan 2014 to byl Rezun Show. W Odessie kulminujacy. Odcinane ruskie lby i takie tam. Putin z tego pozywke wyhodowal w trzy dni. Ale ze Doda cos z tym Majdanem miala wspolnego? Nie do ZGLEBIENIA sa tajemnice Dody. Szczegolnie podczas bzykania ukrywane

  369. jasny gwint
    6 sierpnia o godz. 20:36
    Niedoscigniona rosyjska logika . W sam raz dla Sz. Pana
    Follow aut , enjoy and so on
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16439272,Rosjanin_wpada_w_szal__Rozbija_mlotkiem_swojego_iPhone_a_.html#BoxSlotI3img

  370. Orteq
    6 sierpnia o godz. 20:39

    Słucham właśnie Skrzypczaka i Rokity…….
    Rokita jest podobno inteligentnym analitykiem…..INACZEJ inteligentnym według mej oceny.

  371. Olborski

    Też się zastanawiam.
    Niedawno pewien socjolog mówił, że żelazny elektoraty partyjny można porównać do sekty skupionej wokół przywódcy. Jest zdolny nawet do samobójstwa na jego wyzwanie.

    Więc po co ten prezent autostradowy, który można określić jako politykę doraźnego efekciarstwa?

    Mam wrażenie, że premier nie jest ostatnio w najlepszej formie. Sprawia wrażenie zagubionego.
    Coraz głośniej mówi się więc o zmianie szefa partii rządzącej ponieważ dotychczasowy jak wskazują badania opinii ciągnie tę partię w dół.

    Zobaczymy co czas przyniesie.

    Pozdrawiam

  372. olborski
    6 sierpnia o godz. 21:06
    W tym rzecz, że ja na tym zdjęciu widzę tylko ciebie.

  373. Tusk się panicznie boi, że straci „autostradowy elektorat” , bo wtedy byłoby już całkiem słabo. Chyba stąd takie kuriozalne decyzje. Swoją drogą jak wszyscy ruszą w weekend autostradą bo za darmo to może być dopiero piękna katastrofa.

  374. Orteq

    Nie ośmieszaj się Orteq, to nie jest żadne tłumaczenie, tylko w najlepszym razie własna radosna twórczość upalonego gandzią Sylwka, zainspirowana tekstem Dylana po obróbce na mistrzostwach świata gry w głuchy telefon.

    Nie dość, że twój niewydarzony guru niemal wszystko pokręcił, to zżarł sporo tekstu w ogóle. Może i chciał dobrze, tyle że wyszło jak zwykle. Twoja egzegeza tego – w odniesieniu do oryginału – nieporozumienia, jest więc nieporozumieniem podwójnym. Poproś kogoś, kto rozumie słowo pisane w języku angielskim, to ci przetłumaczy oryginał Dylana. Dla ułatwienia:

    Come you masters of war
    You that build all the guns
    You that build the death planes
    You that build the big bombs
    You that hide behind walls
    You that hide behind desks
    I just want you to know
    I can see through your masks

    You that never done nothin’
    But build to destroy
    You play with my world
    Like it’s your little toy
    You put a gun in my hand
    And you hide from my eyes
    And you turn and run farther
    When the fast bullets fly

    Like Judas of old
    You lie and deceive
    A world war can be won
    You want me to believe
    But I see through your eyes
    And I see through your brain
    Like I see through the water
    That runs down my drain

    You fasten the triggers
    For the others to fire
    Then you set back and watch
    When the death count gets higher
    You hide in your mansion
    As young people’s blood
    Flows out of their bodies
    And is buried in the mud

    You’ve thrown the worst fear
    That can ever be hurled
    Fear to bring children
    Into the world
    For threatening my baby
    Unborn and unnamed
    You ain’t worth the blood
    That runs in your veins

    How much do I know
    To talk out of turn
    You might say that I’m young
    You might say I’m unlearned
    But there’s one thing I know
    Though I’m younger than you
    Even Jesus would never
    Forgive what you do

    Let me ask you one question
    Is your money that good
    Will it buy you forgiveness
    Do you think that it could
    I think you will find
    When your death takes its toll
    All the money you made
    Will never buy back your soul

    And I hope that you die
    And your death’ll come soon
    I will follow your casket
    In the pale afternoon
    And I’ll watch while you’re lowered
    Down to your deathbed
    And I’ll stand o’er your grave
    ’Til I’m sure that you’re dead

  375. Odcietych rosyjskich glow w Odessie Rosjanie nigdy Ukraincom nie wybacza. Dlatego tzw. konflikt ukrainski nie moze sie zakonczyc ladnie. To moze byc powtorka z przed dokladnie 100 lat.

    Ze to ludzie pewnych rzeczy nie pojmuja. Az do momentu gdy te pewne rzeczy sie zdarza. I posypia sie trupy. Cywilne, of kors. Jak te w Odessie. Kilka miesiecy temu.

    Kaczynskiemu L. zajelo niecale dwa lata zeby sobie popodskawiac Putinowi w sprawie Gruzji. Przeciwko UE, zreszta, czyniwszy to podskakiwanie. Opamietanie zostalo wymierzone, przez OPATRZNOSC – no niech bedzie: Najwyzsza Sila Sprawcza NSS – 10.IV.2010. Zaloba trwa do dzis.

    Zeby tylko te polskie wycieczki szkolne do Katynia/Smolenska ustaly.. Przeprosiny bowiem cos tam powinny byly zalatwic, nie?

  376. Fidelio

    Ale przecież dotowany z budżetu będzie tylko jeden kawałek do Gdańska.
    Reszta autostrad będzie nadal płatna i zakorkowana.

    Gdzie tu logika?

    Chyba, że jak sugerują publicyści (pisałem wcześniej) Tuskowi chodzi o zachowanie wpływów już jedynie w W-wie i Gdańsku.

    Pzdro

  377. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … Tymochowicz żegna się z Polską. „To był i jest obcy mi kraj, obcy mi dom” … GW . 06.08.2014 11:25

    „Rozstaję się z Polską, ale nie rozstaję się ze swoimi Przyjaciółmi, Marzeniami i Przedsięwzięciami.

    Nie chcę dziś wracać do negatywnych wspomnień, dlatego napiszę tylko tyle, że mimo mojej kariery i licznych sukcesów nigdy nie czułem się tutaj jak u siebie w domu” – napisał na Facebooku Piotr Tymochowicz.
    W ten sposób ekspert ds. kreowania wizerunku poinformował o podjęciu decyzji o emigracji (…) Tymochowicz to znany doradca mediowy i specjalista ds. marketingu politycznego i wizerunku. W latach 90. współpracował m.in. z Marianem Krzaklewskim, później pomagał Andrzejowi Lepperowi i Samoobronie. Doradzał też Michałowi Kamińskiemu, Stanisławowi Tymińskiemu, Januszowi Palikotowi i SLD.

    Próbowaliśmy skontaktować się z Tymochowiczem, ale ma wyłączony telefon. ” …

    https://www.youtube.com/watch?v=Y7UmFIpenjs

  378. Janusz (21:24)

    Odpuskam. Baw sie sam

  379. @KZP
    „Gdzie tu logika?”

    Nie ma logiki, dlatego napisałem, że kuriozalna decyzja.

  380. Im dłużej o tym myślę, to coraz bardziej nie mogę tego pojąć. Wywala 20 milionów z budżetu żeby jejmoście pojechali sobie autostradą nad morze? Przecież to kupa kasy, odwaliło mu już całkiem? Może niech jeszcze wczasy wszystkim wykupi. Pamiętam jak się zawzięcie targował z matkami niepełnosprawnych dzieci o każdą złotówkę, co za skur..syn.

  381. Fidelio

    On się pogubił już całkiem. Odleciał … .

    Pzdro

  382. Na czym polegała zabawa z autostradami?
    O ile dobrze pamiętam, miały być rentowne przy 6 000 samochodów na godzinę.
    Na niektórych odcinkach natężenie ruchu przekracza 30 000…….
    Cóż więc dziwnego że się korkują?

    Gremialny ruch nad morze po niewielkiej ilości tras, będzie takie skutki powodował.
    Jaka jest przyczyna?
    Zachowania stadne Polaków…..
    Koniecznie musi byc Hel, Krynica, czy Zakopane?

  383. „Amerykańskie władze potwierdziły na antenie CNN doniesienia o tym, że pojawił się kolejny demaskator odpowiedzialny za wyciek nowych, poufnych i ściśle tajnych dokumentów dotyczących bezpieczeństwa narodowego USA. Wcześniej, w czerwcu 2013 roku, Edward Snowden był autorem największego, jak określiły media, wycieku danych w historii USA. Ten ma być jeszcze większy.”

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wyciek-scisle-tajnych-dokumentow-nowy-snowden-na-horyzoncie/kn0yf

    Pzdro

  384. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    fidelio 6 sierpnia o godz. 21:46

    ” Im dłużej o tym myślę, to coraz bardziej nie mogę tego pojąć. (…) Pamiętam jak się zawzięcie targował z matkami niepełnosprawnych dzieci o każdą złotówkę, co za skur..syn”

    @ fidelio

    On & Co. sa tworem sensu stricte tych sku..synow ktorzy trzmaja m. media w „recach” … im wlasnie dokladnie to wyroslo …
    On & Co. sa absolutnym odbiciem w zwierciadle A-A …

  385. fidelio,
    ostatni wyraz twojego wpisu charakteryzujący najważniejszą personę naszego życia politycznego jest adekwatny do jego postępków.
    Przez parę lat pisałem o nim w tym duchu, tyle że bardziej ważyłem słowa.
    Inni go chwalili, więc wychodowali bezmyślną i okrutną roślinkę.

    Wydaje mi się, że ten geniusz polityczny osiągnął taki stopień frustracji, że lada chwila możemy spodziewać się jego rajdów (na wzór innego pomyleńca) samochodem po molo, a może nawet zecyhce zaprószyć tam ogień.

    Oczekuję, że z tych księżycowych decyzji zostanie rozliczony.

    Bałwohwalczym zauroczeniem jego półamatorską techiniką sprawowania władzy sami utrwalaliśmy (ja, nie) jego degeneracyjne fochy.

  386. W ogóle nie rozumiem o co chodzi z tym bramkami na autostradach. Przecież to powinno być tak, że powiedzmy w Łodzi wjeżdżam na autostradę przez bramkę, a jadąc do Gdańska nie powinienem po drodze przejeżdżać przez żadną bramkę dopiero na końcu w Gdańsku przy zjeździe z autostrady. Dziś ze zdziwieniem usłyszałem od byłego ministra Pola, że bramki są mniej więcej co 50 km a jak ktoś jedzie na dłuższym dystansie to i tak musi przez nie przejeżdżać. Jeżeli faktycznie tak jest to jest jakiś monstrualny absurd.

  387. Moze teraz Lewy wreszcie przeczyta Bobkowskiego, najlepszego polskiego diachroniste.
    Saldo mortale

  388. fidelio do prof. Parnickiego:

    ..no powiedz Pan jakie są te wolnośći, które utraciłeś (będąc w peowskim raju) po wdepnięciu na scenę PiS.

    Różnic większych nie ma (tragiczny jest przypadek trzymania przez PO i sądzenia w więziennej celi przez 4,5 roku przybocznego Leppera, schorowanego Łyżwińskiego w sporze z jego pracownicą, która upatrzyła sobie w nim (mimo jego bezpłodności)ojca, swojego dziecka).
    Znacząca różnica między tymi partiami polega jedynie na tym, że pisowcy walą od razu z liścia, a peowcy pytają najpierw jak się nazywasz.

  389. Falicz ma racje, w PRLu nie bylo dobrych studiow,,,,,,
    Saldo mortale

  390. Naczelny parweniusz,cynamonowy prekariusz, ponownie „Hartzuje” w blogosferze, Nela wpada w melancholie i mezalians z Jasnym Gwintem, Falicz trafnie jej kontruje, a Passent projektuje swoje obawy. Czyli letnie wypisanki typu les duperelles…..
    Saldo mortale
    Zintresowanym „odbudowa”, czyt. grabieniem tzw. Ziem Zachodnich polecam lekture w Polityce o Kaszubach, moze niektorzy zapomna prlowska propagande…..

  391. czy nie warto zastanowic sie nad powiedzeniem Alberta Einstein

    „I do not know how the Third World War will be fought, but I can tell you what they will use in the Fourth — rocks!”

  392. ET
    6 sierpnia o godz. 20:27

    Falicz-katolik
    …’

    Falicz nie katolik.
    Ani zyd ani muzlumanin ani wyznawca spaghetti.
    Falicz niewierzacy.
    Ani nie bral slubu koscielnego ani dzieci nie chrzcil.

    Dobrego paszportu gratuluje!

  393. Orteq
    6 sierpnia o godz. 19:33

    Andrzej Falicz (10:11)

    Ze duzy chlop siedzi podczas mala baba mowi, tylem lub bokiem zwrocona do siedzacego, to dla mnie wymowe ma jedna.

    A Ty wstajes jak mala baba wstaje zeby cos powiedziec?
    Przeciez to idiotyczne.

    To jak scena z „Rysia” – polecam.

  394. troche ruskiej statystyki:

    – po raz pierwszy od 2008, na przelomie kwietnia/czerwca przywodztwo Putina aprobowalo 83% Rosjan, 29% wzrost miedzy 2013/2014;

    – po raz pierwszy od 2008, wiekszosc Rosjan 73% wierzy ze ich kraju przywodztwo prowadzi ich we wlasciwym kierunku;

    http://www.gallup.com/poll/173597/russian-approval-putin-soars-highest-level-years.aspx

  395. tak jak wyzej dzilaja amerykanskie sankcje na Rosje i ruskich,
    a Obama?

    „Obama’s War Against Russia Backfires
    For everybody except Obama’s patrons, his policies regarding Ukraine are disastrous”

    http://www.infowars.com/obamas-war-against-russia-backfires/

  396. misja w Gazie osiagnieta…, moze bedziecie mieli szanse zobaczyc Video,
    w niektorych krajach jest blokowane

    https://www.youtube.com/watch?v=b6ht5sP5P6U&app=desktop

  397. gdzie jest brakujace 6 000 000?

    przed i po WWII encyklopedia i swiatowe almanachy:

    World Almanac, 1938, pg. 510 — world Jewish population = 15,748,091, with 240,000 in Germany
    American Jewish Committee Bureau of the Synagogue Council, 1939 World Jewish Population — 15,600,000
    World Almanac, 1940, pg. 129: World Jewish Population — 15,319,359
    World Almanac USA, 1947, pg. 748: World Jewish Population — 15,690,000
    World Almanac, 1949, pg. 289: World Jewish Population — 15,713,638
    Statistical Handbook of Council of Churches USA 1951 World Jewish Population — 15,300,000

  398. max,

    Czy nie szkoda Ci czasu na cytowanie umysłowo poturbowanego Alexa Jones? Takich ptasich mózgów jest obecnie na świecie do wyboru- do koloru. Jest to zakochana w konspirze, podtruta formaldehydami, kochająca mobile homes miedzynarodowa liga.

  399. Andrzej Falicz (0:10)

    „A Ty wstajes jak mala baba wstaje zeby cos powiedziec?
    Przeciez to idiotyczne. To jak scena z “Rysia” – polecam”

    Eee tam, scena z Rysia. Wezmy scene nam znana z Jondrusia Youtubowego

    http://www.halolodz.pl/wiadomosci/wiadomo%C5%9Bci/artykul,4299,przetarg-na-specjaln%C4%85-stref%C4%99-sztuki-niezgodny-z-prawem-mvideo.html?text_size=100

    Ta scena to dopiero jest idiotyczna. Przeciez tam nie ma nic! Pustiaki sowierszennyje, te wasze, z pania professor, niby wymiany zdan sa.

    Polonus kontra polityczna baba krajowa. Smrod nawet na internecie powalajacy. Czy to kogos potrafi kogos rajcowac? Nie mnie!

  400. Orteq
    7 sierpnia o godz. 2:35

    http://www.halolodz.pl/wiadomosci/wiadomo%C5%9Bci/artykul,4299,przetarg-na-specjaln%C4%85-stref%C4%99-sztuki-niezgodny-z-prawem-mvideo.html?text_size=100

    Ta scena to dopiero jest idiotyczna. Przeciez tam nie ma nic! Pustiaki sowierszennyje, te wasze, z pania professor, niby wymiany zdan sa.

    Polonus kontra polityczna baba krajowa. Smrod nawet na internecie powalajacy. Czy to kogos potrafi kogos rajcowac? Nie mnie!…”

    Jak nie Orteq,

    Przeciez juz 3-ci raz TY do tego wracasz – moze to wskazywac na zaawansowane objawy osiowe schizofrenii paranoidalnej … tzw. perserwacje.
    Macie tam doktora na tych kanadyjskich preriach?

    Pani profesor a jakze lewicowa poslanka Rzeczpospolitej – budowala sobie kariere polityczna na donosach do najrozniejszych sluzb.

  401. Reklame ci robie, Jondrusiu. To wszystko. A pani profesorka-donosicelka to twoja znajoma, nie moja.

    Przypominam. Od czasu mojego wyjazdu z Priwislanskiego Kraju idzie, szparko, piaty krzyzyk. Tys, a i pani professor tyz, mieliscie natenczas lat nie za wiele, jak tusze. To stad te wasze braki umyslowe musza sie wywodzic: za pozno zdobyte wyksztalcenie

  402. Prawiczki sie klocom a tymczasem popularnosc Putina wsrasta
    http://www.nakedputin.uk1953

  403. http://www.halolodz.pl/wiadomosci/wiadomo%C5%9Bci/artykul,4299,przetarg-na-specjaln%C4%85-stref%C4%99-sztuki-niezgodny-z-prawem-mvideo.html?text_size=100
    Ciekawe zdjecie przy stole rozmow,Janowska i Falicz z matka boska
    w klapie i jedna kawa po srodku,niewiadomo czyja a gdzie kroche
    ciasteczka ? przeciez powinny byc.

  404. Poparcie dla PO spada no i dobrze,bo po co komu taki rzad bez
    honoru i ambicji,zamiast wziac na ruskich odwet za swinine,jablka
    sliwki,groch i kapuste i zaprzestac kupowac ruski gaz i rope,to on
    tylko gada i gada nic nie robiac.
    Jak wojna to wojna,oni w nas jablkami i kapusta a my w nich
    ropa i gazem,niech wiedza psubraty ze Polak swoj honor ma
    a to brzmi dumnie.
    Jak Kaczynski dojdzie do wladzy to oprze sie na Franciszku i szybko
    pogoni z Polski wszystko co ruskie i niemieckie a na Putina i Merkel
    nawet nie spojrzy bo i po co.
    Malo tego,biskupi zaraz zarzadza modly w calej Polsce i narescie
    zawierza Polske do chrystusa krola i szybko nastanie sprawiedliwosc
    szczescie i dobrobyt,bedzie znowu jak za krola sasa.
    Falicz bedac wtedy blisko swojej ukochanej wladzy PiS chodzil
    bedzie z podniesiona glowa,nikt mu juz wtedy nie podskoczy ani
    wysmiewal nie bedzie,nawet profesor Janowska zamilknie.
    Falicz bedzie budowal i budowal co zechce a bedac wplywowy
    we wladzach blogi takie jak ten karze pozamykac.
    Zastanawiam sie tylko nad jednym,co Falicz zrobi z Zydami
    moze karze jm golic brody a moze cos wiecej.
    http://russian.rt.com/article/44187

  405. http://oko-planet.su/politik/newsday/251499-ukaz-o-primenenii-otdelnyh-specialnyh-ekonomicheskih-mer-v-celyah-obespecheniya-bezopasnosti-rossiyskoy-federacii.html

    Dla Bialorusi i Turcji to dobry dlugo wyczekiwany dzien,to oni wejda
    na rynki rosyjskie tam gdzie byli kiedys Polacy.
    No – chyba ze Polska przestanie kupowac ruska rope i gaz to moze
    wtedy Putin przestraszy sie i zmieknie.

  406. Ted(ziu)

    Oni wzajemnie sie okladaja tymi jakimis sankcjami

    „Prezydent Władimir Putin podpisał dekret w sprawie stosowania niektórych specjalnych środków gospodarczych do zapewnienia bezpieczeństwa Rosji. Dekret zakazuje lub ogranicza import produktów rolnych na rok, surowców i żywności z krajów, które przystąpiły do ​​sankcji wobec Rosji. Okres ten może ulec zmianie, według służby prasowej Kremla. 06 августа 2014, 18:55”

    „Kanada wprowadza kolejne sankcje przeciwko Rosji …12 hours ago”

    http://polish.ruvr.ru/2014_08_06/Kanada-rozszerzyla-liste-sankcyjna-wobec-Rosji-0739/

    Chlopcy sie zabawiaja.. Kto pierwszy ten glupszy?

  407. Nieoceniona w oddawaniu klimatów krajowych dla tych co w diasporze red. Paradowska relacjonuje dzisiaj że wczoraj prez. Komorowski odśpiewywał dziarsko Pierwszą Kadrową w Krakowie na rynku przerobioną cuś z:

    Raduje się serce, raduje się dusza
    Gdy Pierwsza Kadrowa na wojenkę rusza

    na:

    Raduje się serce, raduje się dusza
    Gdy Pierwsza Kadrowa na Moskala rusza

    Trochę to przeraża, przyznam. Pewno to ten straszny smog krakowski co się im tam na mózgi rzuca. Mam nadzieję że dotrwał do zwrotki:



    Chociaż w butach dziury, na mundurach łaty
    To Pierwsza Kadrowa pójdzie na armaty.

    Oj da, oj da dana,kompanio kochana
    Nie masz to jak pierwsza, nie – oj nie!

    W 900 chłopa ponoć wyruszyli na wschód po odśpiewaniu.

    Jedyny jako tako trzeźwy polityk patrząc z zewnątrz to v-premier Piechociński który wczoraj w Tok FM w rozmowie — Czy polskie jabłka … — na TOK FM tak podsumował sprawę.

    Podzielam opinię, duży sukces polityki amerykańskiej.

  408. „Byt kształtuje świadomość” – powiedział klasyk filozofii.
    Podzielił ludzi na klasy, co nie co udowodnił…
    Nie powiedział jak to się robi. Zrobił to dopiero w drugiej połowie XX wieku
    dr Jan Kwaśniewski z Ciechocinka.
    Odkrył wiedzę: przy jakim żywieniu człowiek musi być niewolnikiem, nawet jak nie chce, kiedy będzie chory, szczególnie na choroby tzw., cywilizacyjne, i przy jakim
    żywieniu może mieć wysoką wartość biologiczną, zdrową sprawność umysłu.
    Mało jest ludzi, którzy chcą się z tą wiedzą zapoznać. Żeby coś odrzucić, to, najpierw trzeba poznać rzecz. Dlaczego taj jest ? Ludzie w tym stanie umysłu, szczególnie w Polsce, nie są w stanie tego zrobić. Z powodu powszechnego niedowładu umysłowego, patologicznej czynności umysłu – jak to nazywa Jan Kwaśniewski.

    Teraz będzie przykład: Szwecja; już w połowie XVII wieku dała nam łupnia, z głupoty czy z mądrości, upłynęło 100 lat od Lutra, i Szwecja stała się potęgą, jest do dzisiaj. To jest kraj ludzi rozumnych, racjonalnych l nawet chleb produkują tak,
    żeby nie szkodził szwedzkim ludziom. Tam we wszystkim, najpierw jest rozum.
    Z dwóch rzeczy się to wzięło: zmiana religii, i z żywienia.
    Wszędzie tam gdzie jest protestantyzm, ludzie żyją na wyższym poziomie,
    w porównaniu do krajów katolickich.
    Reszta to szczegóły TJ o których nie warto pisać, komentować.
    W sprawie jabłka, jeszcze: głupi to kraj, który chełpi się eksportem, produkcją
    jabłek. Produktem o niskiej wartości użytkowej, niskiej wartości złotówkowej.
    Transport jest droższy niż wartość przewożonych jabłek.
    W tym temacie podam inny przykład: na przełomie XVI i XVI wieku Brytyjczycy
    zrezygnowali z produkcji roślinnej i przeszli na hodowlę krów i owiec. Robią to do dzisiaj. Dzięki temu stali się potęgą gospodarczą, stworzyli przemysł, którym obdzielili cały świat.

  409. Może do porannej kawy pohańbienie narodowca Zawiszy.

    W sam raz na początek dnia

    https://www.youtube.com/watch?v=jITsQZDdmcs

    Pzdro

  410. TJ
    6 sierpnia o godz. 18:11
    O demokracji jeszcze napiszę TJ. To jest dobry system.
    Tylko dla ludzi o zdrowej czynności umysłu, określonej wartości
    biologicznej.
    To dlatego u nas demokracja kuleje; jesteśmy krajem o systemie
    niewolniczym. Myślimy, robimy wszystko jak typowi niewolnicy.
    Istnienie zdrowej demokracji, w tych warunkach, jest niemożliwe.

  411. Jeszcze odnośnie ruchu oporu Francuzów. Kiedyś w telewizji obejrzałem film, gdzie Francuzi stawiali taki opór Niemcom. Chodziło o to, że do centrali maquis(czyli partyzantów) dotarła hiobowa wieść, że w regionie Bordeaux Niemcy planują obławę, której celem jest skonfiskowanie leżakujących w piwnicach najlepszych roczników win. Francuzi zareagowali błyskawicznie i nim Niemcy przybyli na swych ciężarówkach i motocyklach, wyniesli co najlepsze wina z piwnic i ukryli je w grobowcach. Niemcy musieli się obyć smakiem ewentualnie jakimis sikaczami.
    Ale spróbuję jednak bronić sympatycznych żabojadów. Ich walecznośc , która wykazywali w czasie epopei napoleońskiej a potem w I Wojnie Swiatowej, właśnie w tej Wojnie wyparowała. Trzeba zrozumieć, że pod samym Verdun zginęło ich kilkaset tysięcy i ,ze po tej Wojnie co druga młoda Francuzka nie mogła znaleźć męża, taka była wyrwa pokoleniowa w męskiej populacji. Dlatego nie mieli ochoty ginąć za Gdańsk, ale o swoje wino umieli sprytnie powalczyć.

  412. Tęcze znowu podpalono z przyzwoleniem straży miejskiej. To Warszawa, skóra mi cierpnie jak pomyślę jak sprawy muszę wyglądać poza W-wą.

  413. fidelio
    6 sierpnia o godz. 21:46
    Tu się zgadzam z Tobą. Odchudzenie kasy budżetu, aby się przypodobać właścicielom wypasionych bryk, którzy pędzą na Hel. Znowu Tusk chce być milusi i chyba rzeczywiście(jak pisze Kartka) gubi się on w tym byciu milusim. Szkoda,że nie słucha Bieńkowskiej

  414. Wojna kryminalnego kartelu US/NATO z Rosją. Interesujące warianty jej rozwoju. O ile wcześniej to nie pieprznie, razem z nami.
    ” Rosyjscy eksperci mowią, że wobec Ukrainy stosuje się te same wzorce, które stosowano w przypadku Kosowa i nawet Wietnamu. We Wietnamie amerykańska obecność także zaczynała się od kilkudziesięciu doradców wojskowych, wysłanych na południe w 1954 roku. Kosowskich Albańczyków Amerykanie szkolą i „konsultują” do tej pory.

    Na Ukrainie, co widać coraz wyraźniej z każdym dniem, powtarza się sytuacja, którą przeżyły Bałkany z ich wojnami domowymi i rozpadem Jugosławii, uważa profesor MGU Andriej Manojło. Tylko, że teraz USA działają bardziej bezpośrednio i cynicznie. W Kijowie już doskonale wiedzą, że CIA zajmuje całe piętro budynku Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. To samo szykuje się w Ministerstwie Obrony Ukrainy.

    Z geopolitycznego punktu widzenia bałkanizacja Ukrainy jest bardzo na rękę Waszyngtonowi, mówi Andriej Manojło. Przemiana Ukrainy w jedno wielkie ognisko zapalne pod kontrolą USA jest potrzebne jako instrument osłabienia wpływu Rosji. Każdy konflikt u granic Rosji od razu staje się poważnym zagrozeniem dla jej bezpieczeństwa. „Eksport kontrolowanego chaosu z Ukrainy do Rosji” – to jeden z celów zaplanowanej przez Waszyngton „ukraińskiej operacji”, przekonany jest Andriej Manojło.

    Pogrążając Ukrainę w tzw. „kontrolowany chaos”, czyli stosując tam technologie „kolorowych rewolucji”, Amerykanie stwarzają konflikt, którym doskonale umieją kierować. Ten konflikt Amerykanie wykorzystują dziś jako narzędzie oddziaływania politycznego na swoich przeciwników oraz na swoich sojuszników. Geopolityczne położenie Ukrainy w tym sensie jest dla Amerykanów bardzo korzystne. W związku z tym, w żadnym wypadku nie będą oni sprzyjać jakimkolwiek procesom pokojowym na Ukrainie. Bez konfliktu, którym można sterować, Ukraina będzie Waszyngtonowi niepotrzebna. Na odwrót, oni będą dolewać oliwy do ognia wojny domowej.

    Organizacja „kontrolowanego chaosu” i prowokowanie wojny domowej na Ukrainie to lustrzane odbicie tego, co USA robiły w Syrii i Iraku, opowiada ekspert Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Stanisław Iwanow. A Syria i Irak to nic innego, jak kontynuacja sztucznie wywołanej wojny przeciwko Jugosławii w latach 90-ych.

    W Syrii i Iraku USA wspierały najbardziej radykalne islamistyczne siły. W tej chwili te siły wyszły spod kontroli i grożą utopieniem we krwi całego regionu. Na Ukrainie Waszyngton zorganizował przewrot państwowy, przeprowadzony przez najzagorzalszych nacjonalistów, przez siły neonazistowskie, przypomina Stanisław Iwanow.

    Boję się, że Ukraina najgorsze ma jeszcze przed sobą. Na dziś nie ma optymistycznych prognoz. Jesli nawet oni (Junta Kijowska) stłumią ruch na wschodzie, to żadnego pokoju i dobrobytu w państwie nie będzie. Należy odbudować wszystko, co zostało zniszczone, ułożyć dialog ze wschodnimi regionami. A jak można to osiągnąć, jeśli tam wszystko jest zalane krwią? Tysiące zabitych i rannych i już pół miliona uchodźców? „Kontrolowany chaos” na granicach Rosji Waszyngotnowi jest na rękę.

    Jak uważają rosyjscy eksperci, Kijów dziś już całkowicie znajduje się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych. Wszystkie decyzje władz z początku ustalane są z amerykańską ambasadą. Dochodzi do tego, że stanowisko kijowskiego rządu najpierw ogłasza Departament Stanu USA, a dopiero potem „minister spraw zagranicznych” Ukrainy. Zdarzają się wpadki. Na przykład 5 sierpnia rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki nazwała „prowokacyjnymi” szkolenia wojsk Rosji „koło granicy z Ukrainą” w obwodzie astrachańskim. Obwód astrachański nie graniczy z Ukrainą, a sam poligon leży w odległości tysiąca kilometrów od jej terytorium. Nawet MSZ Ukrainy nie zdecydował się na powtórzenie absurdalnego „protestu” Departamentu Stanu USA.
    Ukraina, USA, Pentagon, Boeing, Polityka
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_08_06/Bez-konfliktu-Ukraina-Waszyngtonowi-nie-jest-potrzebna-8233/

  415. Wg

    Piromania na podłozu seksualnym, a tym jest przecież podpalanie Tęczy, jak twierdzą psychiatrzy jest odmianą sadyzmu. Niszczenie takich symboli powoduje u piromanów poczucie, iż mają przewagę nad otoczeniem oraz przyczyniają się do powstania pobudzenia seksualnego.

    Nie ma więc co nadaremno pietnować piromanów tylko trzeba ich leczyć.

    Pzdro

  416. Libia we krwi, chaosie, zbrodni, walkach, mordach, grabieży i bandytyzmie. Efekt budowy demokracji przez bandyckie mocarstwo pod przywództwem pokojowego noblisty. http://wyborcza.pl/1,75477,16439186,Libia_pograza_sie_w_calkowitym_chaosie.html
    Demokracja panuje już w Iraku, Afganistanie, Syrii i z dobrym rezultatem rozwija się na Ukrainie. Będzie krwawo i okrutnie, bo banderowy mają wprawę widłami, siekierami, obdzieraniem skóry lub przypalaniem. Ćwiczyli już z dobrym skutkiem w Odessie. I doskonalą się w nowych technikach CIA, water boarding, paznokcie, wiertarki i psy.

  417. wg (8:37)

    ” Oj da, oj da dana,kompanio kochana”

    Czekalem na to..

    Wymuszone przez Amerykanow sankcje przeciwko Rosji zasadzaja sie na tzw. nielegalnosci aneksacji Krymu przez Rosje, kilka miesiecy temu. A jak swiat sie wypowiedzial o tej, przez Amerykanow proklamowanej, „nielegalnosci”? Aaa, to juz zalezy od tego, ktory ‚swiat’ sie wypowiada w tOmacie:

    „Russian opposition leader and chess Grandmaster Garry Kasparov, former US National Security Advisor Zbigniew Brzezinski, former US secretary of state Hillary Clinton, Ukrainian MP Lesya Orobets (Batkivshchyna), former foreign minister of the Czech Republic, Karel Schwarzenberg, as well as the Foreign Affairs Minister of Canada John Baird all compared Russia’s actions to Nazi Germany’s policy before the start of World War II, after the 1936 Olympic Games in Berlin.[175][176][177][178][179]”.

    On the other hand, mamy to co mamy:

    „German Federal Minister of Finance Wolfgang Schäuble, Chancellor Angela Merkel and Minister of Foreign Affairs Frank-Walter Steinmeier all stated, that such comparisons are unacceptable.[180]. Former West German Chancellor Helmut Schmidt called Russia’s actions „perfectly understandable”, and considers sanctions being imposed by the US and EU „foolish”.[181] ”

    http://en.wikipedia.org/wiki/Annexation_of_Crimea_by_the_Russian_Federation#Legal_obstacles_to_Russian_annexation

    Przetlumaczmy to co wazniejsze:

    „Rosyjski przywódca opozycji i szachowy arcymistrz Garri Kasparow, były doradca bezpieczeństwa narodowego USA Zbigniew Brzeziński, była sekretarz stanu USA Hillary Clinton, ukraińska MP Lesia Orobets (Batkiwszczyna), były ministra spraw zagranicznych Republiki Czeskiej Karel Schwarzenberg, jak również spraw zagranicznych Minister Kanady John Baird, godnie porównali działania Rosji do polityki Niemiec hitlerowskich przed rozpoczęciem II wojny światowej po 1936 Igrzysk Olimpijskich w Berlinie”.

    Ale!

    „Niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble, kanclerz Angela Merkel i minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier wszystkich podanych , że takie porównania są nie do przyjęcia. Były zachodnioniemiecki kanclerz Helmut Schmidt nazywa działania Rosji „całkowicie zrozumiałe”, i uważa sankcje nałożone przez USA i UE za głupie ”

    A mialo byc: w jednosci sila..

    Och, ten Sewastopol..

    Pani Nulan z mezem Kaganem juz mysleli,
    ze Sewastopolem, po Majdanie, zawladneli.
    Alisci Putin, z kagancem, wkroczyl
    I jednosc swiatowa (ro)zjednoczyl.
    Oj dana dana
    trza bic Kagana

    Zona Kagana, Vickey Nuland, niech se jeszcze pohasa. Ktos musi doprowadzic te druga kadencje Obamy do calkowitej katastrofy

  418. I wracając do tych 900 chłopa co z Krakowa pociągnęli na wschód to mam nadzieję ze red. Szostkiewicz jest z nimi.

  419. Obama ma slabych doradcow. Gdzie jest Kissinger?

    http://www.haaretz.com/jewish-world/jewish-world-features/1.608032

    Dzisiaj, pewnie na ksieza stodole spoglada. Biedny dziadzio. Zydow nie popieral. No no

  420. @Lewy
    7 sierpnia o godz. 9:11

    *** Dlatego nie mieli ochoty ginąć za Gdańsk, ale o swoje wino umieli sprytnie powalczyć.***

    Mr le Gauche!
    Pięknie określiłeś podejście Francuzów do walki z Niemcami. Ochronili lokalnie trochę dobrego wina. Pamiętacie może , jak obudziło się męstwo we włoskich żołnierzach, gdy Franek Dolas zaatakował burdel?
    Każdy człowiek musi mieć motywację do walki. Z tym cholernym „umieraniem za Gdańsk” biednych Francuzów karmił mnie współlokator – stary pijak – codziennie przez rok, więc mi to już uszami wychodziło, a kretyn nawet nie bardzo wiedział o co chodzi z tym Danzigiem.

    Pamiętam okropne narzekania starszych Francuzów na okupację niemiecką. Gdy pytałem o co konkretnie chodzi, to się dowiedziałem o dwóch strasznych pogorszeniach:
    1) Bagietki były ciemniejsze niż przed wojną i
    2) wino było reglamentowane.
    Więcej krzywd ludzie nie pamiętali!.

  421. Antonius, Lewy:
    Są też i inne zdarzenia we Francji, które na ówczesny czas wykazywały trochę więcej oleju w głowie u Francuzów, aniżeli u Polaków.
    Pod koniec wojny komendantura niemiecka dostała polecenie zrównania z ziemią Paryża podobnie jak Warszawy, gdyby w Paryżu wybuchło powstanie na podobną skalę co w Warszawie, efekt również byłby podobny.
    W pewnej miejscowości we Francji ruch oporu zabił niemieckiego żołnierza telefonistę. W odwecie przyjechały do tej miejscowości oddziały SS i wyselekcjonowały wszystkich mężczyzn do likwidacji, jeżeli nie znajdzie się sprawca zabójstwa tego żołnierza. Sprawy te były okrutne, ale Francuzi trochę inaczej podeszli do rozwiązania problemu i wyselekcjonowani ludzie wrócili do domów. W Warszawie oczywiście wolano poświęcić dla idei 200 tys. ludzi.

  422. Nie wiem czy potępić Tuska za kolejny (po dopalaczach, czy po kastracji pedofilów) niedomyślany wychlast inicjatywy. Bo stanie w korkach też gupie jest cholernie… Może byłoby najlepiej pójść w tym oto kierunku: czujniki elektroniczne automatycznie podnoszą szlabany na bramkach autostradowych, gdy korek przekracza np. 300 metrów. Jak autostrady są do jeżdżenia, to nie może być premii dla zarządców(eksploatatorów), że bramek za mało postawili. Jasne że pierwej jakieś by ustawy wysmażyć należało! Ale Tusk zadziałał doraźnie – może właśnie od takich działań przede wszystkim powinien być rząd?

  423. wg
    7 sierpnia o godz. 9:17

    Tęcze znowu podpalono z przyzwoleniem straży miejskiej. To Warszawa, skóra mi cierpnie jak pomyślę jak sprawy muszę wyglądać poza W-wą.
    …”

    Podpalono tecze, wznowiono w sadzie sprawe odpowiedzialnosci za Smolensk, odkurzono Lemanskiego itd.

    Zblizaja sie wybory a PO daje ciala na calej dlugosci – nic nie wychodzi. sondaze leca w dol,
    chamstwo wladzy wyszlo jak na dloni na tasmach, afera goni afere, nawet
    autostradami wolniej i drozej niz bez nich… bo ktos nie pomyslal, „Polskie Inwestycje” co to byly fundamentem niedawnego expose Tuska to ” hooj doopa I kamieni kupa” itd.
    http://www.mpolska24.pl/public/images/blogs/tusk.jpeg

    Jak tlenu wladza potrzebuje wojen swiatopogladowych – gorliwi publicysci juz czekaja w blokach startowych.

    A tecza co miala stac tylko pare miesiecy to obrzydliwe monstrum – powinna byc spalona zbiorowo przez warszawiakow ze wzgledow estetycznych.

  424. Dyskusje na blogach
    Nic nowego. Standard.
    Ja o gruszce, on o pietruszce, ja o wąsatych, on o rezatych, ja o Putinie, on o ukraińskiej winie. Pytam o degenerację, on przekłada to na demokrację, pytam gdzie te peptydy, on – Szwecja je ryby.

    Ja o zamachu, a on o rachu ciachu, kanarek na dachu, nuklearne burzenie wzbudziło w Usa ziemi drżenie.

    Gdzie Ukraina? -Na Rosję napada. A ta się broni nie bardzo rada. Jak może napaść, gdy to nie państwo? -A tak, bo tam jest samo draństwo. Po której stronie? To wy nie wicie? -Po obu są dziury od Su w kokpicie.

    Dyskusja się toczy, zbacza i wije, jeden się droczy, drugi się bije, niezastąpiona panuje zasada, ważne co je, nie ważne co gada.
    Pzdr, TJ

  425. @Podszeregowy
    „Pod koniec wojny komendantura niemiecka dostała polecenie zrównania z ziemią Paryża podobnie jak Warszawy, gdyby w Paryżu wybuchło powstanie na podobną skalę co w Warszawie, efekt również byłby podobny.”

    Bzdury.
    „Obroną Paryża dowodził wojenny gubernator Dietrich von Choltitz, który bezpośrednio od Adolfa Hitlera otrzymał rozkaz zniszczenia miasta. Generał sprzeciwił się jego wykonaniu i poddał miasto 25 sierpnia.Choltitz in absentia został skazany przez niemiecki sąd wojskowy w Berlinie na karę śmierci, niewykonaną z uwagi na fakt znajdowania się w niewoli. Adolf Hitler, gdy nadeszła do niego informacja o wyzwoleniu Paryża, zażądał działań odwetowych polegających na bombardowaniu miasta oraz najszybsze możliwe jego odbicie. 26 sierpnia Luftwaffe przeprowadziła nalot bombowy na wschodnią część Paryża, w którym zabitych zostało 213 osób, a 914 zostało rannych[2]. Wódz III Rzeszy nakazał również całkowite zniszczenie miasta rakietami V1 oraz V2, ale w owym czasie nie było to możliwe. Rakiety V w kierunku Paryża wystrzelono dopiero we wrześniu 1944 roku. Tylko jeden z 4 pocisków wystrzelonych na stolicę Francji dnia 8 września tego tego roku spadł na przedmieścia miasta zabijając 6 osób i raniąc 36. W wyniku postępu frontu w okresie późniejszym nie było to już możliwe.”

    Hitler chciał zniszczyć Paryż, ale mu się nie udało, z różnych względów.

  426. Podpalenie tęczy wiązałbym z pochodem przez media mieszanki płciowej zwanej Rafalalą. Myślę, że to mogło sprowokować umysły konserwatywne do radykalnych działań.

  427. Fidelio

    Też mi wpadło do głowy, że podpalenie tęczy mogło być zemstą za poniżenie Komendata Narodowców Zawiszy przez Rafafalę.

    Z tym, że jak wyżej pisałem piromania na tle seksualnym, to przecież deklarują podpalacze, wiąze się z zaburzeniami seksualnym np sadyzmem.

    Ale psychiatrzy wiążą ję również z psychozami alkoholowymi. No a jak piszą nocni piromanii byli kompletnie upojeni. Mam nadzieję, że nie cydrem przeciw Putinowi.

    Pzdro

  428. Wlasnie zblizamy sie do kolejnej katastrofy PO.
    Bedzie nim nowy podrecznik do 1-szej klasy.

    Ze bedzie to katastrofa mozna stwierdzic z gory i w ciemno.

    Wedlug Redaktora Passenta glowna zaleta PO jest brak przekonan –
    ja jednak bym dodal, ze by zasluzyc na miano partii IDEALNEJ – PO powinno dolozyc obok braku przekonan brak dzialan.

    Bo dzialanie jest dla PO zgubne.

    Pierwsze opinie nauczycieli:

    „Moim zdaniem podręcznik można określić jednym słowem – CHAOS. Dlaczego autorzy nie wybrali jednej techniki graficznej tylko mieszają wszystkie możliwe w taki sposób, że można dostać oczopląsu? Po drugie, merytorycznie ten podręcznik jest niepoprawny. Zawiera dużo błędów. Oprócz tego nie rozumiem, co mają nieść za sobą ćwiczenia typu: „O czym mogłyby rozmawiać ze sobą klocki, gdyby umiały mówić?”. Dziecko posługujące się na tym etapie rozwoju uwagą mimowolną oraz uczące się najlepiej na konkretnych przedmiotach zupełnie się w tym podręczniku nie odnajdzie. Za dużo wszystkiego i bez żadnej logiki…”

    „…jeden beznadziejny elementarz. Jedna wielka gmatwanina. ”

    „…Podręcznik jest beznadziejny, pełen błędów i nade wszystko przeładowany. Ja po kilku stronach mam dość. Patrząc na to morze obrazków i kolorów można dostać oczopląsu. Jest niespójny graficznie. Kolory są za przeproszeniem „oczoje…ne”. Litery są podawane w kolejności najpierw mała potem wiela – od kiedy zmieniły się proste zasady?…”

    itd.

    Panowie i Panie z PO – jak chcecie zostac przy korycie prosze juz NIC wiecej nie robic.
    Jest tecza, Rosja, gonienie czarnych, Lemanski, Smolensk, zeby Kaczynskiego.
    Tym sie zajmijcie .

    http://www.mpolska24.pl/public/images/blogs/tusk.jpeg

  429. Kartko,
    a co, jeśli to cydr pity w dużych ilościach rozbudza takie skłonności? 🙄

  430. fidelio
    masz rację, ale twoje fakty nie wykluczają tego co napisałem. Był w Paryżu względny spokój, to i u władzy Paryża znajdował się generał Wehrmachtu. Gdyby było goręcej, zostałby ten generał wcześniej wymieniony przez SS i sądze wypadki potoczyłyby się inaczej.

  431. GajowyM

    Nie tylko cydr.

    Wszystko pite długo, długo, długo … i w dużych, dużych, dużych … ilościach może rozbudzać skłonności do podpalania i lubowania się widokiem płomieni.

    Moje zastrzeżenie co do cydru wynikało tylko z tego, że jego chlanie staje się symbolem narodowego oporu przeciwko purinowskiemu imperializmowi.

    Miejmy więc nadzieję, że u ujętych nocą przez straże piromanów nie cydr sprowokował skłonnosci do podpalenia i symbol opotu nie zostanie zbrukany seksualno-alkoholową manią.

    pozdrawiam

  432. Tuż po wojnie Karol Małcurzyński napisał książeczkę „Norymberga – Niemcy”, był to reportaż z przebiegu tego słynnego procesu, zawierała też uwagi autora, wynikające z bezpośrednich obserwacji wydarzeń około procesowych.
    Utkwił mi w pamięci fragmencik, dotyczący tzw. fraternizacji, czyli męsko-damskich kontaktów żołnierzy amerykańskich z przedstawicielkami miejscowej ludności…
    Dowództwo ich nie zakazywało tłumacząc, że nie należy wydawać rozkazów, które nie będą respektowane, aby nie tracić autorytetu wśród własnych żołnierzy.
    Dedykowałabym tę prostą zasadę decydentom od kolejnych reaktywacji tęczy, którą osobiście uważam za kicz i tandetę. Jest to świadoma prowokacja z obu stron i to mi się nie podoba, bo odbywa się za pieniądze podatnika a jej znaczenie jest raczej mierne.
    A kiedy już prezes /z całym należnym szacunkiem/ zwycięży w kolejnych wyborach, to podpalacze tego kiczu zostaną bojownikami o wolność sumienia i z automatu zostaną członkami kolejnego ZBOWiD-u.
    Czy o to chodzi?

  433. Orteg’a;8:06.

    Masz racje..Kto pierwszy ten glupszy,ale Polska dostala w dupe juz
    od razu i to nieodwolalnie a jablka juz jada na ciezarowkach
    z Bialorusi i Turcji do Rosji.

  434. Faliczowi;moherowy beret uciskajacy mozg poluzowal sie na glowie
    i zsunal na prawe ucho.

    https://www.youtube.com/watch?v=dONkq1UXEjk

  435. https://www.youtube.com/watch?v=-pQgTJedtq0

    Bolonia,akcja przeciwko faszyzmowi na Ukrainie.

  436. Niemiecka prasa o Ukrainie – za DW

    „Stuttgarter Zeitung”: „Oczywiście byłoby najlepiej, gdyby kijowscy i moskiewscy przywódcy zawarli kompromisw sprawie przyszłego losu Ukrainy. Oczywiście byłoby pożądane, gdyby międzynarodowej społeczności jeszcze raz udało się usadowić przy jednym stole Poroszenkę i Putina. Ale do tego nie dojdzie. Przypuszczalnie we wschodniej Ukrainie już wkrótce dojdzie do jeszcze większych zmagań zbrojnych. A świat będzie się temu tylko przyglądać – bo tak właściwie jest bezradny”.

    „Tagesspiegel”: „Ofensywa militarna od samego początku była niebezpieczną strategią. Ukraina ma wprawdzie pełne prawo uwolnić swoje terytorium od separatystów, ale wcześniej czy później ryzykuje odwet Putina. Rosja ma przewagę. Jeżeli Putin będzie chciał za wszelką cenę uniknąć porażki separatystów, będzie ku temu w stanie. Decydujący moment zbliża się szybciej, niż to się Europie podoba. Jeżeli wojska Putina ruszą na Ukrainę, wie, jaką zapłaci za to cenę. Zachód się z tym bowiem nie pogodzi. Nie będzie interweniował militarnie, podobnie, jak to miało miejsce w 1956 r. na Węgrzech czy w 1968 r. w Pradze. Odpowiedzią będzie konsekwentny ‚containment’, swego rodzaju nowa ‚wojna gospodarcza'”.

    „Die Welt”: „To jest zawsze urocze, gdy Europejczycy zaczynają bawić się w mocarstwo światowe. Wtedy ich ministrowie spraw zagranicznych robią przed kamerami telewizyjnymi bardzo poważne miny i opowiadają coś o jakichś odległych regionach i ich konfliktach tak jakby w dzieciństwie wpadli do jakichś thinktanków. Potem pouczają wszystkich i wysyłają super umundurowanych żołnierzy w regiony, gdzie w ogóle nie jest ich miejsce. A teraz wymyślili unijną Misję Graniczną w Strefie Gazy. Wiele złego nie może ona zrobić, wiele dobrego też nie. Kiedy w Berlinie rozpocznie się wreszcie debata nad tym, jakimi regionami mają się szczególnie zajmować Niemcy? Niemieckim „bliskim wschodem” jest Europa Wschodnia i Ukraina. Przy jej granicy Rosjanie przygotowują się do inwazji”.

    Pzdro

  437. NELA 7 sierpnia o godz. 12:08
    Z mojej strony proponuję nie karać za: jazdę po pijaku, złodziejstwa, przekupstwa i innych występków, które zostały popełnione i nikt przy tym „nie spłonął”.
    Z mojej strony @NELA radzę ci wrócić do takich lektur jak: „Przygody Kubusia Puchatka”, „Pinokio” i wznosząco pod względem trudności tekstu „Don Kichot”.
    Skoro na blogu Passenta można się spotkać z taką opinią, to co mogłoby mnie spotkać na blogach prawicowych?

  438. Ted, 12.22. W Bolonii mogą a u nas nie mogą. Mimo tragicznych doświadczeń i masowych mordów na Wołyniu. Siedzą w domu zahipnotyzowani brutalną propagandą. Warto przypomnieć jak to było.
    http://zabolshevizm.wordpress.com/2014/01/30/volynskie-podvigi-geroev-upa/

  439. Eufemizmy……..

    Jeżeli ruszy się Rosja, będzie to agresja.
    Jeżeli ruszały się Francja, czy USA, było to:
    -niesienie demokracji
    -misja stabilizacyjna
    -wymuszanie pokoju

    Jak na razie wszelkie porozumienia z Jaceniukiem czy Poroszczenką, były systematycznie łamane.
    Komuś zależy na eskalacji konfliktów, ofiarach i zniszczeniu infrastruktury.
    I na pewno nie są to Ukraińcy.

  440. Orteq
    7 sierpnia o godz. 9:51
    Drogi Panie ,pan bardzo mylnie interpretuje przytoczony text ;
    1. Inni moga ,chodz nie powinni porownywac poczynania wojenne na
    swiecie z wojna Hitlera , NIEMCY tego nie moga i zawsze beda przeciw –
    to nic nie ma wspolnego z jednoscia poczynan o ktorych P. pisze .
    2. Sewastopol uwazany jest przez Niemcow za rosyjski , ale oczywistej
    zmiana granic w pokojowej Europie ,na zasadzie fatkow dokonanych silniejszego
    moze wywolac sprzeciw…Merkel ..
    3. Schmidt mowil negatywnie o sakcjach Wtedy …nie teraz …
    W pollityce niestety pojecie czasu jest bardzo wazne , nawet decydujace .
    Prosze przeczytac wpisy Kartki ;
    Kartka z podróży
    7 sierpnia o godz. 12:45
    I prosze sie zastanowic …
    Nadmieniam dla ulatwienia ; Sud..deuschte.. jest miekko konserwatywny ,
    Tagespiegel .. liberalny i berlinski … Die Welt …lewicowy ..
    Pozdrawiam

  441. Wiesiek59

    „Komuś zależy na eskalacji konfliktów, ofiarach i zniszczeniu infrastruktury.
    I na pewno nie są to Ukraińcy.”

    No ale gdyby popatrzeć na to z innej strony.

    Po pierwsze prowadzenie wojny uwalnia władze ukraińskie od obowiązku głębokiego reformowania tego psudopaństwa czyli naruszania interesów tych grup, które wyłoniły politycznie aktualne władze Ukrainy.

    Po drugie uwalnie je od stosowania kłopotliych w tamtej kulturze standardów demokratycznych, które wmuszono im jako konsekwencję umowy stowarzyszeniowej z UE.

    Po trzecie konflikt na wschodniej Ukrainie „oczyszcza etnicznie” ten kraj. Przepraszam za to określenie ale inaczej nie można nazwać wymuszonej działaniami wojennymi ewakuacji ludności rosyjskiej do Rosji. Wg ONZ już blisko milion ludzi się ewakuował. Na Krymie Rosjanie przejęli chyba dwa miliony. To znajdzie odzwierciedlenie w wynikach wyborów

    I tak można mnożyć zalety prowadzenia wojny domowej.

    Pozdrawiam

  442. http://www.nst.com.my/node/20925

    “The edge of the other, the larger and slightly frayed exit holes, show shreds of metal pointing produced by the same caliber projectiles. Moreover, it is evident that these exit holes of the outer layer of the double aluminum reinforced structure are shredded or bent — outwardly.”
    ==============
    „Na skraju innych,otwory większe i lekko nadpalone, strzępy metalu wskazujące na wykonanie przez pociski tego samego kalibru. Co więcej, jest oczywiste, że te otwory wylotowe z zewnętrznej warstwy podwójnej aluminiowej wzmocnionej struktury są przebite lub wygięte. – Na zewnątrz ”
    =============

    Interesujące………
    Poświęcić życie cudzych obywateli, by realizować własne cele?
    To raczej norma, niż wyjątek w naszym świecie…..

    Zamiast rakiety, 30 mm pociski.
    A propaganda zrobi resztę……

  443. Bardzo mozna sie ubawic gdy Polacy posadzaja innych o szczegolna inteligencje
    w robieniu zla… hi..hi..
    Niestety najwieksza czesc ludzkiej nieudolnosci to nie zlo ,tylko glupota.
    Pozdrawiam
    ps.
    Panie Wiesku ,z calym sercem i rozumem proponuje Panu przyjac swiecenia
    kaplanskie … POWAZNIE… bedzie Pan wtedy w wystarczajacym wymiarze
    mogl narzekac na „niepoprawnosc etyczna ludzkich zachowac „…naprawde..

  444. Niestety wiekszosc ludzi to nie inteligentne Bestie ,tylko brutalni …durnie ..
    Pozdrawiam

  445. Polonia-Sawa
    7 sierpnia o godz. 14:27

    Szanowna Pani…….
    Tu nie chodzi o czynienie zła, tylko o INTERESY.
    Każda metoda jest dobra, każda cena do zaakceptowania.

    W tym przypadku strażak jest piromanem.
    Ale w kolejce do kasy za udział w gaszeniu zgłosi się pierwszy.
    W jego interesie jest, by paliło się często.
    Z tego można nieźle żyć.
    A że giną ludzie?
    Cóż…….dla kasy poświęcano juz miliony istnień.

    Ps.
    Misjonarskich skłonności nie mam.
    Może poza chęcią wpojenia samodzielnego myślenia.
    Cui bono- jest wystarczającym kryterium.
    czy cui prodest…….
    Seneka wiedział więcej o naturze człowieka niż my obecnie?

  446. http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3099

    Polonia-Sawa
    7 sierpnia o godz. 14:34

    Podobne kwestie niepokoją Michałkiewicza w powyższym tekście……
    CZYJĄ kreaturą jest Król Czekolady?
    Czyją był Saakaszwili i co po sobie zostawił, już wiemy.
    Plon Poroszczenki liczony w trupach już jest stukrotnie większy.

  447. Okazuje się, że w lipcu tego roku głosowany był projekt Twojego Ruchu dotyczący podniesienia kwoty wolnej od podatku. Fragment uzasadnienia:
    „Celem projektowanej nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych jest podniesienie wysokości tzw. „kwoty wolnej od podatku”. W ocenie projektodawców opodatkowaniu nie powinny podlegać dochody nieprzekraczające wysokości minimum egzystencji (a więc nieprzekraczające kwoty, która wystarcza jedynie na pokrycie wydatków związanych z zaspokojeniem najbardziej podstawowych potrzeb życiowych ). Należy uznać, iż w najwyższym stopniu niemoralna i zarazem sprzeczna z elementarnym poczuciem sprawiedliwości społecznej jest obecna sytuacja, w której państwo pobiera daniny od dochodów, które nie pozwalają na pokrycie wydatków na żywność i opłaty za mieszkanie.
    Nie ulega więc najmniejszej wątpliwości, iż obecne regulacje określające wysokość kwoty wolnej od podatku wymagają pilnej zmiany.”

    Trudno się z powyższym nie zgodzić, prawda?
    Poniżej podaję link do wyników głosowania nad powyższym projektem, niech każdy sobie sam wyciągnie wnioski.
    http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=71&nrglosowania=129

    Oczywiście w mediach nic na ten temat nie było, bo dla mediów nie są to sprawy ważne.

  448. Czy dla red. Passenta również nie są to sprawy ważne, że swojego czasu antenowego na te sprawy nie poświęca?

  449. Otto von Bismarck powiedział kiedyś, że „polityka zaczyna się od mapy”. Na niej przywódcy czołowych mocarstw europejskich widzą nie wrak samolotu „Malaysia Airlines”, ale rozgrywkę ze Stanami Zjednoczonymi. Wielu w Europie z satysfakcją, a nawet nadziejami na wzrost swego znaczenia, obserwowało stopniowe wycofywanie się Stanów Zjednoczonych z naszego kontynentu. W Berlinie z radością żegnano ukształtowany w latach zimnej wojny układ sił, w którym Niemcy były gospodarczym gigantem, ale zarazem politycznym karłem.
    http://www.forbes.pl/witold-jurasz-lepiej-juz-bylo,artykuly,181169,1,1.html
    ================

    Dokonaliśmy już tylu politycznych wolt i tak bardzo zawzięcie tłumaczyliśmy Zachodowi jak dobrze można współpracować z Rosją, że dziś, gdy przyszło otrzeźwienie i mówimy coś zgoła przeciwnego, nikt nas już nie bierze na serio. Poważne państwa zmieniają bowiem taktykę, nie zmieniając założeń strategicznych. Państwa niepoważne zmieniają również strategię. Państwa dramatycznie niepoważne zmieniają taktykę, a nie zmieniają założeń strategicznych, bo ich po prostu nie mają. Ciekawe do której kategorii należymy?
    ===============

    Porozumienie to jest swoistą słowiańską wersją sojuszu tronu z wahabickim duchowieństwem w Arabii Saudyjskiej. I w Rijadzie i w Moskwie istotą systemu jest to, że elity kupują domy na Zachodzie, kształcą dzieci na zachodnich uniwersytetach i na tym samym Zachodzie lokują swoje zagrabione pieniądze. Na użytek wewnętrzny zaś są skrajnie antyzachodnie, bowiem tylko antyzachodnia retoryka i oparta na tym mobilizacja społeczna i dyktatorski system pozwalają unikać pytań o pochodzenie majątków.
    ================

    Bardzo „smaczna” analiza……..

  450. A tak wygląda dziennikarz przeprowadzający wywiad. Prawda że to jest coś czego w Polsce nie mamy? https://www.youtube.com/watch?v=fNMj-M-GDl0&feature=youtube_gdata Zwracam uwagę na członka misji OBWE – który był na miejscu zanim pisała o tym Wyborcza 😉 – mówiącego o śladach po serii strzałów na wraku samolotu.

  451. Żegnaj majdanie!

    Dziś na Ukrainie gorące pożeganania z majdanem. Władz właśnie pacyfikują legendarne koczowisko na centralnym placu Kijowa.

    Jak pisze Jagienka Wilczak w Polityce plac ma być oczyszczony ponieważ Król Czekolady chce tam niedługo przyjmować wojskową paradę zwycięstwa.

    Ale to nie koniec majdańskich reperkusji. Dziś dymisję złożył sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Andrij Parubij – przed kilkoma miesiącami charyzmatyczny przwódca majdana.

    Również dziś rozformowano batalion Ajdar złożony z dawnych obronców majdana. Powodem rozformowania jednostki jak twierdzą ukraińskie władze były liczne akty okrucieństwa wobec ludności cywilnej jakich dopuszczali majdanowcy na stepach donbaskich.

    Pozdrawiam

  452. Panie Redaktorze,

    Kaczyński ante portas brzmi podobnie jak Lucifer Ante Portas. Ten drugi tytuł ma dość głębokie i złowrogie znacznie.

    Czy ta zbieżność tytułów jest przypadkowa, czy też… nawet nie śmiem podejrzewać…

    Pozdrawiam Pana Redaktora.

  453. @kakaz
    Ten film był już na blogu kilka dni temu.

  454. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ciekawe, ciekawe …jezeli to sie potwierdzi to bedzie to gwodz do niejednej trumny, trumny nie tylko politycznej …

    ” KUALA LUMPUR: INTELLIGENCE analysts in the United States had already concluded that Malaysia Airlines flight MH17 was shot down by an air-to-air missile, and that the Ukrainian government had had something to do with it.
    This corroborates an emerging theory postulated by local investigators that the Boeing 777-200 was crippled by an air-to-air missile and finished off with cannon fire from a fighter that had been shadowing it as it plummeted to earth.
    In a damning report dated Aug 3, headlined “Flight 17 Shoot-Down Scenario Shifts”, Associated Press reporter Robert Parry said “some US intelligence sources had concluded that the rebels and Russia were likely not at fault and that it appears Ukrainian government forces were to blame”.” ….

    http://www.nst.com.my/node/20961

  455. @wiesiek59 14:09
    ==================
    .
    >>> …otwory wieksze i lekko nadpalone… >>>
    .
    Z calym szacunkiem, obudzil sie Pan nagle…?
    Tydzien temu pisano juz o tym, min. ja.
    Nikt sie nie zainteresował.
    Moze Pan bedzie mial większą siłę przebicia.
    Życze Panu tego. I sobie też.
    Może ktos przeprosi za „Putin morderca”
    .
    P.S. Eeetam, nikt nie przeprosi. Taki honor sk…synstwa.

  456. @Georges
    „Nikt sie nie zainteresował.”

    Przecież była cała dyskusja na blogu czy SU-25 mógł zestrzelić ten samolot.

  457. Ładnie brzmi truizm „pierwszą ofiarą wojny jest PRAWDA”….

    Cóż z tego że wychodzi po latach?
    Ofiarom wojny życia to nie przywróci…….
    Prawda o broni chemicznej Husajna, zbrojeniach atomowych Iranu, terroryzmie Kadafiego, zbrodniach Assada, zawierała jakąś jej część.
    Wystarczającą do nałożenia sankcji w imię własnych interesów.
    I śmierci kilkuset tysięcy, czy milionów ludzi.

    PRZESTRZELINY widoczne na filmie na szczątkach malezyjskiego samolotu, dymiące jeszcze, nie będą jakimkolwiek dowodem w sprawie.
    I życia tym tysiącom co już zginęli nie wiadomo po co, żadna prawda nie przywróci.
    Zainteresowani trwaniem walk mają propagandę w kieszeni.
    A propaganda nie jest od prawdy, tylko od zaciemniania obrazu.

  458. No proszę, a Ukraina sugeruje, że separatyści chcieli zrobić 9/11 a la Russe i zestrzelić samolot Aerofłotu, ale się pomylili.

    Zestrzelenie nad wschodnią Ukrainą malezyjskiego samolotu pasażerskiego z prawie 300 osobami na pokładzie mogło być pomyłką. – Sprawcy chcieli zestrzelić samolot Aerofłotu – oświadczył szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wałentyn Naływajczenko.
    Naływajczenko powiedział, że działający na wschodzie Ukrainy „rosyjscy najemnicy” planowali strącić samolot rosyjskich linii Aerofłot, co miało posłużyć za pretekst do wkroczenia na Ukrainę wojsk Federacji Rosyjskiej.

    – Wszystko wskazuje na to, że terroryści się pomylili – powiedział Naływajczenko na konferencji prasowej. Samolot Aerofłotu, który według Naływajczenki chciano zestrzelić, leciał z Moskwy do Larnaki.

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,16444149,SBU__Zestrzelenie_malezyjskiego_boeinga_moglo_byc.html

  459. Georges53
    7 sierpnia o godz. 15:42

    Przez kilka dni byłem daleko…….od sieci również.
    Dziś natrafiłem na ten link do tekstu i zdjęć.
    Kolejna operacja „pod fałszywą flagą” się odbywa na naszych oczach.

  460. @Fidelio 15:46
    ===========================
    .
    >>>..czy su-25 mogl zestrzelic… >>>>
    .
    Z calym szacunkiem… pierdół nie mozna uwazac za dyskusje.
    G53

  461. ”Komuś zależy na eskalacji konfliktów, ofiarach i zniszczeniu infrastruktury.
    I na pewno nie są to Ukraińcy.”
    Nieśmiało zauważam, że na Youtube jest nagranie z jak najbardziej ukraińskiej telewizji ”hromadzkie.tv” gdzie jak najbardziej ukraiński dyskutant rozprawia o konieczności redukcji populacji Donbasu (d)o 1.5 mln ludzi. Nagranie bodajże z kwietnia. Podobnie z kwietnia lub z maja pochodzi reportaż z budowy ukraińskiego ”miasteczka dla uchodźców” wykonany przez reportera RT. Dlatego ”miasteczko” ująłem w cudzysłów że ogrodzenie dookoła szeregu jednopiętrowych baraków jest bardzo wysokie i widać charakterystyczne wieżyczki.

  462. @Georges
    „Z calym szacunkiem… pierdół nie mozna uwazac za dyskusje.”

    Być może, ale nie świadczy to o braku zainteresowania a to sugerowałeś.

  463. To może memento mori dla rozsformowanego dziś z powodu przemocy stosowanej wobec ludności cywilnej i niesubordynacji batalionu Ajdar.

    Autobusem, od viktorii do viktorii, wędrowała po stepach donbaskich wraz z chłopakami z Ajdara Bianka Zalewska – prawicowa dziennikarka.
    Do czasu aż się autobus nie wywrócił.

    Oto jej poruszająca relacja zamieszczona przez Gazetę Polską VD

    http://vod.gazetapolska.pl/7744-reportaz-bianki-zalewskiej-o-zyciu-zolnierzy-batalionu-ajdar

    Pzdro

  464. Jak mogli zdobyć BUK z radarem i z załogą to i z SU25 nie mieli kłopotów. Przecież można w każdej chwili wypożyczyć na dowolny okres w ”Wypożyczalni Sprzętu Bojowego – PRIVAT” w Dniepropietrowsku. Z OC i AC.

  465. wiesiek59
    7 sierpnia o godz. 14:09
    http://www.nst.com.my/node/20925
    “The edge of the other, the larger and slightly frayed exit holes, show shreds of metal pointing produced by the same caliber projectiles. Moreover, it is evident that these exit holes of the outer layer of the double aluminum reinforced structure are shredded or bent — outwardly.”

    Mój komentarz
    Jeśli założymy, że samolot został zestrzelony pociskami z działka, to po pierwsze w czarnych skrzynkach powinien być zapis tego zdarzenia – odgłosy z rozrywających się pocisków, dekompresja (stosunkowo powolna), krzyki ludzi. Samolot spada w jednym kawałku lub w kilku. Co nie oznacza, że na ziemi nie rozbije się na wiele kawałków.

    Samolot B777 uległ destrukcji w powietrzu, ponieważ szczątki są rozrzucone na dużym obszarze. Samolot rozpadł się w powietrzu, a szczątki rozpraszały się w miarę spadania z dużej wysokości na stosunkowo duży obszar.
    Zapis w czarnych skrzynkach mógłby zarejestrować ułamek wybuchu oraz wstrząs i na tym koniec.

    Wytyczne ICAO zalecają dla weryfikacji tzw. zamachu terrorystycznego na samolot, czyli wybuchu przede wszystkim, odczytanie czarnych skrzynek, a następnie oględziny, które by wskazały, gdzie wybuch nastąpił. Wytyczne te nic nie mówią o użyciu rakiety, co nie zwalnia ekspertów od szczegółowych ustaleń i od wstrzemięźliwości w konstruowaniu szczegółowych teorii zestrzeleniowych na podstawie analizy pojedynczego elementu samolotu.

    Niestosowne jest rozpowszechnianie przez ludzi przedstawiających się jako specjaliści tak skomplikowanych teorii, jak zestrzelanie B777 z odległości 5 km pociskami z działka lub na przykład opowiadanie o tym, że dwa samoloty Su-25 wzięły z obu stron kokpit B777 w podwójny ogień, o czym mają świadczyć „otwory wlotowe i otwory wylotowe” na fragmencie poszycia kokpitu.
    Pzdr, TJ

  466. @Fidelio 15:57
    =============
    .
    O.K.
    Trafiony, zatopiony.

  467. @TJ
    „Jeśli założymy, że samolot został zestrzelony pociskami z działka, to po pierwsze w czarnych skrzynkach powinien być zapis tego zdarzenia”

    Jakbyś zaczął w końcu czytać teksty, które komentujesz to byś się dowiedział, że mówimy tu o trochę odmiennej teorii:

    ” INTELLIGENCE analysts in the United States had already concluded that Malaysia Airlines flight MH17 was shot down by an air-to-air missile, and that the Ukrainian government had had something to do with it.

    This corroborates an emerging theory postulated by local investigators that the Boeing 777-200 was crippled by an air-to-air missile and finished off with cannon fire from a fighter that had been shadowing it as it plummeted to earth.”

  468. TJ
    7 sierpnia o godz. 16:04

    Nie przesądzam, do czasu publikacji raportu ekspertów, co było przyczyną strącenia Malezyjczyka.
    I wierzę w BEZSTRONNOŚĆ raportu.

    Jak samolot rozpada się w powietrzu, można obserwować na archiwalnych zdjęciach z bitwy o Anglię- na przykład.
    A tu i maszyna była większa i prędkość przelotowa, więc działanie sił rozrywających po uszkodzeniu powłok były olbrzymie.

    Zdumiewa mnie też sprzeczność dyspozycji ukraińskiego rządu z działaniami podobno ich armii.
    Zaczęło sie od wstrzymania działań w promieniu 40 km.
    A walki trwały nadal…….
    Tak jakby priorytetem było opanowanie terenu katastrofy za wszelką cenę.
    Po co?

    Czy SU-25 mógł zestrzelić?
    Zależy jaki……
    Wystarczył mocniejszy silnik, a modyfikacji tych maszyn było mnóstwo.
    Jaka konkretnie maszyna była w okolicy?
    Ani Amerykanie mający w okolicy okręty z systemem AEGIS i samoloty AWACS się tym nie chwalą, ani Rosjanie.
    A podobno mogą bezproblemowo namierzyć i zidentyfikować wszystko prawie co lata, jest źródłem promieniowania mikrofalowego, czy sygnałów radarowych.
    Cóż, wojna propagandowa trwa……
    A ludzie sobie giną…..
    „Na Wschodzie bez zmian”?????

  469. Atak globalnego żydostwa na Polskę oraz Europę, rękami marionetkowego rządu sprawującego władzę, a właściwie nadzorującego okupację w naszym biednym kraju (który, jak się wychyli, to go ściga własna prokuratura – sic!) oraz rządzących w Europie, czyli w sumie za sprawą – jak to ujął poetycko swego czasu Julio Cortazar – „własnonożnego kopa w krocze” , zaczyna przynosić tragiczne efekty.

    Odwetowe rosyjskie embargo, będące najnaturalniejszą reakcją pod słońcem na żydowski patent z sankcjami USraelsko/europejskimi, którą mogło i powinno przewidzieć każde dziecko z przedszkola (jeszcze nie zindoktrynowane kłamstwami w mainstreamie), uderza w ogromnym stopniu w nasze społeczeństwo oraz w społeczeństwa Europy. Te jabłka, to powinien wcinać dniami i nocami cały rząd, z jego celną wizytówką na czele, nomen omen blondynką, której fotka ze słynnej ostatnio reklamówki idealnie moim skromnym zdaniem odzwierciedla poziom intelektualny tej wytatuowanej niczym więzienna żulia, bezmyślnej klępy, za której sprawą, choć ewidentnie kompletnie bez jej świadomości (blondynka), sterujący przekrętem dotacyjnym internacjonalistyczny gang niewoli polskie społeczeństwo długiem oraz niemiłosierni łupi, przydzielając sobie dotacje z „dotacji”, czyli de facto wprost z kieszeni obywateli RP, z ich ciężkiej pracy.

    Oczywiście z ręką w nocniku zostaną teraz tylko prawdziwi Polacy oraz Europejczycy, nasze społeczeństwa, gdyż globalna siatka żydowskiej koprporacji z pewnością wykorzysta te sankcje dla własnego interesu, a nawet zwiększy zyski, podwyższając ceny na alternatywne produkty oferowane Rosji w zamian, przez ich firmy zlokalizowane w rajach podatkowych.

    Zważywszy na skalę zablokowanego eksportu do Rosji, należy spodziewać się wzrostu bezrobocia oraz niepokojów społecznych w Polsce i Europie, wzajemnych oskarżeń, a więc dalszego podziału, który jest jednym z celów żydostwa, w drodze do patologicznego Wielkiego Izraela. Słabymi i skłóconymi łatwo sterować, łatwo ich okradać, a odwracając uwagę od biegu spraw globalnych, jeszcze łatwiej wykorzystać NATO do wywołania wojny z Rosją, aby rękami gojów zachodnich niszczyć gojów wschodnich i na odwrót, więc – tak czy owak, jedzie Nowak. Właściwie Nowakstein.

    Henry Ford miał rację dając tytuł swoim słynnych książkom, które powinny być lekturami szkolnymi w całej Europie – „The International Jew”. To precyzyjne określenie moim zdaniem, gdyż mamy oto do czynienie z jednym, wielkim, międzynarodowym, syjonistycznym, korporacyjnym żydem, działającym przeciwko całej wolnej ludzkości, dla swego szatańskiego interesu, a właściwie przeciw sobie, jak ta klępa, a dla interesu swego rogatego ojca. Widzi to każdy, kto trzeźwo patrzy na ludobójczą, koszerną juntę Jaceniuka, na rzeź chrześcijan w Iraku realizowaną przez szpicla Mossadu Simona Elliota vel al-Baghdadi’ego, na zbrodniarza wojennego Satanjahu, na zjednoczoną w oszczerczej retoryce wobec Rosji UE, na Dronbamę, Camerona, czy Hollande’a.

    Tak to osobiście widzę.

  470. Generalnie co do zestrzelenia samolotu mam kilka prostych pytań:
    – czy ukonstytuowała się komisja która ma to badać?
    – jaki jest jej skład?
    – czy w ogóle zaczęła prace, a jeśli tak to na jakim są etapie.

    Jeśli ktoś coś wie na ten temat to proszę o odzew, bo jest jakaś dziwna cisza na ten temat.

  471. @KzP 15:58
    ===============
    .
    >>>… batalion Ajdar…>>>
    .
    Te dwa autobusy zakapiorów to batalion!??!
    Z Przysposobienia Obronnego pamietam że batalion to ok. 900 ludzi…
    WTF(.?.)
    Nawet nie daloby sie meczu kopanej rozegrac.
    Z trudem pare rozdań brydża…

  472. Z zestawienia, które przygotował Reuters wynika, że głównymi dostawcami żywności na rosyjski rynek w 2013 r. były Białoruś (wartość eksportu 2,74 mld dol.), Brazylia (2,41 mld dol.) i Ukraina (1,99 mld dol.).

    Na czwartym miejscu, a zarazem pierwszym jeśli chodzi o kraje UE, są Niemcy, których eksport żywności do Rosji sięgnął w zeszłym roku 1,83 mld dol. Polska zajmuje siódme miejsce globalnie (przed nami są dostawcy z Turcji i Chin), a drugie biorąc pod uwagę tylko państwa unijne. Nasz eksport żywności do Rosji wyniósł w 2013 r. 1,55 mld dol.
    http://finanse.wp.pl/kat,1033745,title,Rosyjskie-sankcje-na-zywnosc-najmocniej-uderza-w-Niemcy-i-Polske,wid,16803411,wiadomosc.html?ticaid=113391
    ===============

    Będzie bolało…….
    Tyle że nie tych, którzy eskalują konflikt.
    Poróżnienie Unii z Rosją jest na rękę.
    INNYM…….

  473. Fidelio 14.53
    Twoje wypowiedzi na temat kwoty wolnej od podatku swiadczą że jesteś jedną z nielicznych osób na tym blogu które maja IQ na poziomie i wrażliwośc społeczna. Ale pamiętaj że te stawki i przedziały podatku PIT wymyślił niejaki Leszek B. który w ” Polityce” jest uważany za bożyszcze ekonomiczne, a red. nacz. osobiście napisał o nim panegiryk- biografie o jego genialnej koncepcji transformacji.(w dodatku pod jego nazwiskiem) A przecież nie musiał !
    I mało tego . We wszystkich sąsiednich krajach post socjalistycznych stosujących zarówno progresywny jak liniowy system PIT, kwota dochodu wolnego od podatku jest wyraźnie wyzsza. niż w Polsce. Jak będziesz miał chwilke poczytaj sobie jak duża jest np. w takich krajach jak Hiszpania czy Niemcy.

  474. Jak informuje Deutsche Welle „na granicy UE (Bułgaria) i stowarzyszonej z nią od dobrego półwiecza Turcji stanął nietypowy płot.

    Płot jest kompleksowym urządzeniem z drutu kolczastego, wyposażonym w elektroniczny system sygnalizacyjny z czujnikami pod powierzchnią ziemi.
    Przy najmniejszym wstrząsie automatycznie włączają się kamery rejestrujące ruch. Ogrodzenie ma 3 m wysokości i ok. 30 km długości. Po bułgarskiej stronie ma strukturę normalnego ogrodzenia. Po tureckiej stronie zwoje drutu kolczastego uniemożliwiają przedostanie się przez ogrodzenie. Koszty płota w wysokości 4,5 miliona euro rząd Bułgarii pokrył z własnych pieniędzy.

    Mimo, że przejście przez ogrodzenie jest prawie niemożliwe, wciąż podejmowane są takie próby. Ale dotychczas bez powodzenia.
    Niektórzy uchodźcy próbują sforsować ogrodzenie przystawiając do niego drabiny czy pnie drzew, albo przecinając druty kolczaste.

    Budowa ogrodzenia jest od wielu lat największą inwestycją w tamtym regionie. Korzystają na tym też okolic. Żołnierze budujący ogrodzenie i policja graniczna wynajmują wszystkie pokoje w jedynym hotelu w tej okolicy. Kawiarnie i sklepy odnotowują wzrost obrotów. Teraz nasze życie tu na końcu świata tutaj nabrało wreszcie trochę barw, mówią mieszkańcy bułgarsko–tureckiego pogranicza.”

    Pod linkiem foty płota

    http://www.dw.de/bułgaria-ustawiła-nowy-mur-w-europie/a-17825196

    Pozdrawiam

  475. Fidelio, Absolwent

    Chciałem zwrócić uwagę, że też wielokrotnie zwracałem uwagę na konieczność zwiększenia kwoty wolnej od podatku.
    Ale to było dawno temu.

    W przypadku tego tematu, podobnie jak w w innych beznadziejnych (zwiększenie stawki godzinowej, powrotu do dawnych gwarancji kodeksowych zatrudnienia, zmniejszenia wieku emerytalnego itp) po prostu dochodziłem do wniosku, że nie ma już o czym mówić bo wszystko już powiedziano a te postulaty nigdy nie zostaną spełnione.

    Tylko z powodu uczucia rezygnacji nie włączyłem się w wątek podjęty przez Fidelio.
    No ale oczywiście, tak jak przed laty, ten postulat wspieram.

    Pozdrawiam

  476. @absolwent
    „Jak będziesz miał chwilke poczytaj sobie jak duża jest np. w takich krajach jak Hiszpania czy Niemcy.”

    Czytałem, tu jest dobry artykuł na ten temat:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Brytyjczycy-podnosza-kwote-wolna-od-podatku-do-10-tys-funtow-To-17-razy-wiecej-niz-w-Polsce-3086815.html

    Nawiasem mówiąc to ten temat powinien nie schodzić z łam takich gazet jak Polityka (podobno lewicowych).

  477. Georges53

    Tak, to legendarny batalion Ajdar !!!

    Pzdro

  478. Po sankcjach, embargo.
    Dla niekumatych specjalnej troski:
    Po sankcjach EU przeciwko Rosji, Rosja ODPOWIADA embargiem.
    .
    „- Rosja na forum światowym zachowuje się coraz bardziej chuligańsko. Dlaczego WTO milczy? – dziwiła się w Radiu TOK FM Joanna Solska.”
    „Zakaz importu, który teraz zamierza wprowadzić Rosja, jest po prostu gospodarczym chuligaństwem.” (Joanna Solska, Polityka )
    .
    Kto tą dziką pi..dę wypuscił niespodziewanie z psychiatryka?
    Co za tępi kretyni w tym kraju?

  479. ” absolwent 7 sierpnia o godz. 17:16 „[…]niejaki Leszek B. który w ” Polityce” jest uważany za bożyszcze ekonomiczne, a red. nacz. osobiście napisał o nim panegiryk- biografie o jego genialnej koncepcji transformacji.(w dodatku pod jego nazwiskiem) A przecież nie musiał !”” – nie musiał? Pan jest młodym człowiekiem ( jak to absolwent 😉 ale nie ma sie czym chwalić że jeszcze Pan nie wie w jakim kraju Pan żyje….
    BTW.: tak sie robi interesy: http://andsol.blox.pl/2014/08/bo-moj-kot-jest-piekniejszy.html – mam nadzieję że nie pielęgnuje Pan ( zwłaszcza po odkryciu kart kiedy Balcerowicz otwarcie bronił swoich protegowanych w OFE argumentami reductio ad ademocratio co było wyczynem dorpawdy godnym pajaca w cyrku) sentymentów na zasadzie „profesor jest może uparty ale jaki to poziom intelektualny!”

  480. Taki drobiażdżek…….
    Batalion piechoty zmechanizowanej liczy jakieś 440 sztuk……

  481. Celebrują pamięć potwornego mordu banderowców w Odessie. W Warszawie. http://polish.ruvr.ru/2014_08_04/Ku-pamieci-ofiar-tragedii-w-Odessie-0788/

  482. Batalion „Mizogin” w natarciu
    Oto dwa cytaty z komentarzy blogowych pokazujące, jak przy okazji, przy każdej okazji, w każdym temacie wyłazi szydło mizoginizmu z wora kultury

    1) „Te jabłka, to powinien wcinać dniami i nocami cały rząd, z jego celną wizytówką na czele, nomen omen blondynką, której fotka ze słynnej ostatnio reklamówki idealnie moim skromnym zdaniem odzwierciedla poziom intelektualny tej wytatuowanej niczym więzienna żulia, bezmyślnej klępy, za której sprawą, choć ewidentnie kompletnie bez jej świadomości (blondynka), sterujący przekrętem dotacyjnym internacjonalistyczny gang niewoli polskie społeczeństwo długiem oraz niemiłosierni łupi,”

    2) „- Rosja na forum światowym zachowuje się coraz bardziej chuligańsko. Dlaczego WTO milczy? – dziwiła się w Radiu TOK FM Joanna Solska.”
    “Zakaz importu, który teraz zamierza wprowadzić Rosja, jest po prostu gospodarczym chuligaństwem.” (Joanna Solska, Polityka).

    Kto tą dziką pi..dę wypuscił niespodziewanie z psychiatryka?

    Mój komentarz
    Odnoszę wrażenie, że tego typu orzeczenia słychać dużo częściej z prawa niż z lewa.
    Ostatni głośny klip video z działaczem prawicy Zawiszą, który wypowiedział się w tym stylu – jestem normalnym człowiekiem i nie chcę siedzieć w studio i patrzeć na takie coś (Rafalalę) – wiernie ilustruje tę hipotezę.
    Pzdr, TJ

  483. Wiesiek59

    Realia dziś karnie rozformowanego batalionu Ajdar i innych podejrzanych ochotniczych formacji oddaje relacja z Donbasu Michała Kacewicza z Newsweeka. Tekst nosi tytuł „Na ukraińskim froncie”.
    Gdy materiał obierzesz z akcentów propagandowych upiekszeń nacjonalistycznych to masz obraz rzeczywistości.

    „Komendant się wścieka. Ryczy na chroniących się przed upałem żołnierzy. Ci zamiast rozładowywać amunicję z ciężarówek, leżą w cieniu drzewa i palą papierosy. – Co to jest? Sam mam to nosić! – krzyczy. Jeden z żołnierzy macha ręką. – Przecież jestem ochotnikiem, co mi tu jakiś będzie rozkazywał? – złorzeczy.

    Batalion Donbas, jak wszystkie pozostałe – Ajdar, Dniepr, Krym i inne – jest ochotniczy, ale formalnie stanowi część Gwardii Narodowej i podlega MSW. Ma być zalążkiem nowych, ukraińskich sił zbrojnych.

    Początki są trudne. – Wystarczy na nich spojrzeć, przecież to szkolna wycieczka, a nie armia – narzeka Pawło, jeden z dowódców batalionu, kiedyś służył w Legii Cudzoziemskiej. Załamuje ręce, kiedy batalion ustawia się na zbiórkę pół godziny. Na komendę „w lewo” połowa odwraca się w prawo. Jeden z żołnierzy, goniąc autobus, gubi granat, ten wtacza się pod koła pojazdu, omal nie wysadzając połowy batalionu. Dowódca siłą odbiera żołnierzowi granat i wyjmuje z niego zapalnik – kilka dni wcześniej inny żołnierz przypadkowo zdetonował granat, gdy się nim bawił z nudów.

    Po dwóch godzinach jazdy w konwoju żołnierze po kryjomu rozpijają wódkę w tyle autobusu. Niczym na szkolnej wycieczce. Pod koniec podróży trzech ledwo się trzyma na nogach. W batalionie są tacy nawet po pięćdziesiątce, ale nie brak też osiemnastolatków. Mundury armii brytyjskiej, Bundeswehry i wszelkie inne. Bandany na głowach, okulary lustrzanki, groźne tatuaże i noże za pasem. – Nie będzie łatwo, ale powoli zrobi się z nas wojsko – mówi „Żelezniaka”.

    Jest rdzennym mieszkańcem Donbasu. Gdy zaczęły się protesty na majdanie, od razu ruszył do Kijowa wspierać rewolucję. Kula snajpera roztrzaskała mu ramię. Rękę uratowali mu polscy i niemieccy chirurdzy. Jak większość w batalionach ochotniczych jest ideowcem. Wierzy, że przegonią separatystów, choćby gołymi rękoma. Bo na razie nie wydają im broni. – Mogliby się jeszcze pozabijać – przyznaje „Pastor”. Naprawdę jest protestanckim pastorem, pod kamizelką kuloodporną nosi Biblię. Modli się po każdym strzale ze swojego snajperskiego dragunowa. – Nie celuję, aby zabić, staram się tylko ranić, życie ludzkie jest zbyt cenne – mówi. – To bardzo ważne, że w batalionie są ludzie stąd, z Donbasu, bo tylko w ten sposób zaświadczyć możemy o jedności Ukrainy, pokazać, że cały ten separatyzm to po prostu rosyjska agresja. Po Donbasie przyjdzie czas na Krym, ale myślę, że tam to już pójdziemy razem, z wami, Europejczykami, i z Amerykanami, ale najlepiej, jakbyśmy byli jednym narodem, jakbyśmy upomnieli się o Krym jako Ukraińcy.”

    Pozdrawiam

  484. Moj wpis 18:00
    ========
    .
    >>> Kto tą pi..dę… >>>
    .
    Przepraszam resztę P.T. Towarzystwa, ale nerwy mi już puskają…

  485. 1.Problem z polską żywnością, której nie chce Rosja w wyniku sankcji?
    Nie widzę problemu. Nasi przyjaciele Ukraińcy mają obowiązek moralny przejąć ten balast.
    2. Dziś na Majdanie służby porządkowe nowej władzy robili porządek z protestującymi, którzy nadal tam są.
    Ciekawe, ze tym razem w mediach już nie mówiono o bojownikach o wolność, ale o chuliganach i menelach.
    Czyżby chodziło wyłącznie o przejęcie władzy przez „naszych” obalając legalnego prezydenta?
    3. Słowo o korkach na autostradzie A1.
    Dlaczego media nie przypominają wystąpienia Tuska w sejmie, kiedy wyśmiewał byłego ministra Pola, chcącego wprowadzić winiety jako opłaty za jazdę autostradami, nazywając go „Winietou”? Czyżby nie wypadało krytykować „ręki, która karmi”?
    4. I na koniec pytanie. Dlaczego nagle taka ogromna troska o rosyjską gospodarkę i finanse ze strony mediów, t.zw. „ekspertów” i klasę politycznych próżniaków”(to pamiętne określenie Tuska)?
    A może te środowiska zatroszczyły by się o polską gospodarkę i finanse, które na tle rosyjskich wyglądają marnie?

  486. Kartka z podróży
    7 sierpnia o godz. 18:30

    Do dziś tkwią mi w pamięci fragmenty z „Okupacja w 26 obrazach”……
    I obawiam sie że te wszystkie ochotnicze bataliony działają w podobny sposob, tyle że jeszcze o tym nie wiemy.
    „Wesołe autobusy” krążą po Ukrainie.
    Jest okazja do bezkarności, grabieży, zemsty, gwałtów.
    Ten kto wygra, napisze historię, cenzurując co drastyczniejsze i nieludzkie opowieści.

    Ludzie ludziom gotuja ten los.
    Tylko W IMIĘ CZEGO?
    Są tak nieludzcy…..

  487. Georges53
    7 sierpnia o godz. 18:34

    Napij się piwa, łagodzi emocje……..
    Właśnie odkryłem parę dni temu browar Miłosław i jego produkty……BOSKIE!!!

    Z każdej brudnej wojny można zrobić krucjatę aniołów.
    Walka o demokrację jest brudna i nieefektywna, sporo kosztuje PODATNIKA.
    Zarabiają dostawcy……

    Gdy czytam o agresji Rosji na Czeczenię czy Gruzję, pytam się w duchu kto sie z osłem na łby zamienił…….
    Odwracanie kota ogonem, mieszanie przyczyn ze skutkami, to norma w propagandzie.
    Stare pokolenie jeszcze umie czytac między wierszami, nowe łyka bez zmrużenia oka kit reklamowy, czy propagandowy.
    Pani Solska widocznie jest młoda…….bardzo……

  488. Pani Solska to przecież red. z Polityki. od tematów gospodarczych. Ja reaguję już odwrotnie – zdziwieniem jeśli polski dziennikarz jest w miarę obiektywny w ocenie zachowań Rosji i tego co się dzieje na Ukrainie. Propagandowy scenariusz w polskich mediach to ponura norma, nie ma się czym ekscytować.

  489. Optymistyczne dla polskich producentów jest to, że mocno oberwą też Niemcy. Z tego powodu szanse na to, że cesarz Europy czyli Merkel zgodzi się na rekompensaty rosną.

  490. Winiet w Polsce nie wprowadzono, ponieważ nie umożliwiałyby robienia partykularnych interesów przez różnego typu spółki zarządzające autostradami, co przy stosunkowo nowych autostradach można nazwać żerowaniem. Ta tradycyjna, staropolska chęć żerowania nie pozwala państwu oraz obywatelom na system jasny, przejrzysty i tańszy.
    .
    W Czechach, Słowacji, Austrii, itd. są winiety i tamci kierowcy mogą się śmiać z polskich niby państwowców, których można podpuścić i zjednać byle pochwałą, byle interesem i mieć rurkę do strumyka z kasą, do której można się prywatnie podłączyć na lata całe.
    Pzdr, TJ

  491. Jeździłem po włoskich autostradach, nie było tam winiet, były bramki. Tylko, że bramki były przy zjazdach dopiero i nie było żadnych kolejek. Ktoś jechał A1? Jak często są tam te bramki?

  492. Przed chwilą z ust dziennikarza Durczoka usłyszałem wieść, że dziś na Majdanie rannych zostało kilkunastu funkcjonariuszy służb porządkowych.
    Jak pamiętam z przed kilku miesięcy, rannymi byli wyłącznie demonstranci, a funkcjonariusze Berkutu (ponieważ nie informowano o nich) byli widocznie niezniszczalni.
    Tak wygląda obłuda mediów, która w ostatnim roku sięgnęła Himalajów i ciągle rośnie.

  493. Wiesiek59

    Znam „Okupację w 26 obrazach”.
    Choc przyznam, że gdy oglądam filmy ze wschodniej Ukrainy (bogata dokumentacja!) to przypominają mi się raczej przejmujące sceny ze słynnych antywojennych filmów amerykańskich – już po Wietnamie.
    Tyle, że zdjęcia nie inscenizowane. To realne dramaty.

    W tym kontekscie rozbraja mnie propaganda trafiająca do okazjonalnie, z entuzjazmem, odśpiewującej „Powstań Warszawo na walkę krwawą….” polskiej klasy średniej. Rozbraja mnie infantylizm tej propagandy, który przecież w swej głupocie jest skuteczny.

    Dziś Wyborcza i Polityka nie mogąc jakoś wybrnąć z propagandowej pułapki majdańskiej tłumaczą swym czytelnikom, że „oczyszczanie” placu w Kijowie związane jest np z brzydkim zapachem, który wyzwalają mieszkający tam w namiotach mężczyźni. Albo tym, że kocieta i psiaczki tam się rodzą w sposób nieskrępowany, bo nikt im nie podaje kocich i psich środków antykoncepcyjnych.
    To akurat powinno trafić do wyobraźni czytelników z tutejszej klasy średniej.

    Pozdrawiam

  494. wiesiek59
    Też popijam od jakiegoś czasu Miłosława marcowego. Dobre piwko. Polecam. Również Ciechan jest niczego sobie.

  495. Jabłka, których nie chce Rosja?
    Mogą stać się „amunicją” przeciwko władzy, zamieniając jajka i pomidory.

  496. fidelio
    7 sierpnia o godz. 19:06
    Jeździłem po włoskich autostradach, nie było tam winiet, były bramki. Tylko, że bramki były przy zjazdach dopiero i nie było żadnych kolejek. Ktoś jechał A1? Jak często są tam te bramki?

    Mój komentarz
    Fidelio, na każdym węźle autostradowym oraz wyjątkowo na początku autostrady (na końcu też) są bramki wjazdowe. Na każdym węźle, którym można zjechać z autostrady i wjechać na nią, są dwa rodzaje bramek – zjazdowe i wjazdowe, ale nie w osi autostrady lecz z boku, na dojeździe oraz na wyjeździe.
    Wjechać na autostradę można tylko przez węzeł z bramkami (z boku autostrady). W bramce wjazdowej pobiera się kwitek z oznaczeniem punktu wyjściowego.
    Zjeżdżając z autostrady na innym węźle oddaje się na bramce przy wyjeździe z węzła (z boku autostrady) kwitek i płaci się obliczoną na podstawie kwitka kwotę.
    Taki system w Europie działał od dobrych 40 lat.
    Pzdr, TJ

  497. @Kartka z Podrozy 17:38
    ================
    .
    >>>…LEGENDARNY batalion Ajdar >>>
    .
    Hi, hi, hi…
    Pozdr.

  498. @TJ
    „Fidelio, na każdym węźle autostradowym oraz wyjątkowo na początku autostrady (na końcu też) są bramki wjazdowe. Na każdym węźle, którym można zjechać z autostrady i wjechać na nią, są dwa rodzaje bramek – zjazdowe i wjazdowe, ale nie w osi autostrady lecz z boku, na dojeździe oraz na wyjeździe.”

    Zgadza się, ale gdyby tak było na A1 to nie byłoby problemu. Z tego co słyszałem od ex-Ministra Pola wynikało, że te bramki z jakichś nieznanych dla mnie powodów są w osi autostrady, a nie z boku i dlatego tamują ruch. Dlatego pytam czy ktoś jechał A1 powiedzmy z Łodzi do Gdańska i może ten temat wyjaśnić.

  499. Śleper
    7 sierpnia o godz. 13:17
    Twoje propozycje w części pierwszej można uznać za interesujące, ale nie bardzo przystające do jakiejkolwiek rzeczywistości.
    Może spróbuj zainteresować nimi jakiegoś dobrze wygadanego posła???
    Bo ja niczego w tej sprawie dokonać nie mogę, choć podziwiam twoje szerokie horyzonty myślowe.
    Lektury sama sobie wybieram, proponowane dawno temu przeczytałam a dodatkowo jeszcze „Koziołka matołka” i „Baśnie z tysiąca i jednej nocy”, nie wspominając „Przygód Sindbada żeglarza”.

    Co mogłoby cię spotkać na którymś z prawicowych blogów?
    Ja nie mam pojęcia. Musisz sam spróbować. Sorry – taka prawda…

  500. @Wiesiek59 18:49
    ================
    .
    >>> … browar Miłosław i jego produkty… >>>
    .
    Nie wiem, nie znam. My namy Carlton Cold.
    http://www.ourcellar.com.au/p/6185/carlton-cold-375ml-stubbies?gclid=CI_2kL7XgcACFdgkvQodOZQA8Q

  501. Dziekuje Faliczowi za wyznanie braku wyznania; pisze, wiec Faliczowi niewierzacemu, ze niepotrzebnie robi wyjatek i dodajac tylko do przedstawicieli/wyznawcow religii mojzeszowej atrybut zyd.
    Saldo mortale ateista
    PS
    Paszport hv mam od urodzenia i ciagle sadze, ze Falicz sie uczy i przestanie sie usmiechac do poprawnosci politycznej.Opuszczam w tej wierze Ziemie Langwedocka udajac sie do Prowansji majac jednoczesnie nadzieje, ze nie bede musial czytac kolejnych niedorzecznosci o Francji z czasow wojennych. Antonius,Lewy i pozostali (w tyle?) staraja sie byc dowcipni, niepotrzebnie. Historia ostatniej wojny zasluguje bowiem na uwage i powage. Przypomne tu tylko historie jednego stadionu w Paryzu.

  502. Ciekawe, jakim cudem lot Moskwa- Larnaka i ten z Holandii do Malezji, znalazły się w jednym korytarzu powietrznym?
    Sądząc po globusie, powinny się przecinać, ich trasy……..
    Ten kanał transportowy do Azji zaczyna być coraz węższy.
    Ognisk pożarów pod, jest coraz więcej.

  503. http://www.browarfortuna.pl/nasze_piwa/miloslaw_marcowe/

    Georges53
    7 sierpnia o godz. 19:38

    Mój kuzyn w Londynie powinien zacząć sprowadzać do sklepu……
    Cholera, kryptoreklamę uskuteczniamy.
    I to za darmo……
    No, ale są kobiety warte grzechu.
    I piwo też……

  504. Kartka, Fidelio 17.29 17.28
    Minilewicowość to byłaby wtedy, gdyby „Polityka” chociaż raz na piec lat opublikowała malutki felietonik przeciwko tzw. optymalizacji podatkowej czyli grabieniu polskich podatków przez naszych minioligarchów do banków na Karaibach lub wyspach w kanale La Manche.
    Artykuł o konieczności zwiększenia kwoty wolnej od podatku do europejskich standardów to byłaby zwykła Przyzwoitość !

  505. Na portalu „awangardy młodej inteligencji katolickiej” czyli Frondzie dziś kilka tekstów poświęconych pohańbieniu Komendanta Narodowców Zawiszy przez Rafalalę.

    Moją uwagę przykuła rozmowa z Ks. Dariuszem Kowalczykiem SJ zatytułowana „Sformułowanie „męska dziwka” samo w sobie nie jest problemem”.

    Ksiądz Kowalczyk dzieli się w niej pewnym metafizycznym przeżyciem.

    Wspomina: „… przypomniało mi się moje pierwsze spotkanie z transwestytami. Miało to miejsce kilkanaście lat temu, kiedy jako młody kleryk wracałem ze spotkania neokatechumenów Kiko Arguello w Saragossie. Było dość późno, szedłem na pociąg do Madrytu. Nagle zza zakrętu wyskoczył pewien osobnik, mówiąc coś do mnie po hiszpańsku. Pamiętam to bardzo dobrze, bo przestraszyłem się, jednak nie tego, że ta osoba coś mi może zrobić. Miałem raczej takie negatywne, prawie metafizyczne przeżycie. To był bardzo wysoki mężczyzna (ok. 190 cm), w dodatku na wysokich obcasach, ubrany w pończochy, perukę. Przemawiał jednak tubalnym, męskim głosem jednocześnie prezentując obfity biust.”

    Niestety ksiądz Kowalczyk nie zwierza się czytelnikom jak zakończyło się to frapujące spotkanie w Saragossie.

    Pozdrawiam

  506. TJ, fidelio:
    Nie wiem jak jest na autostradzie A1, ale pewnie jest podobnie jak na autostradzie A4 tzn w Polsce są autostrady, gdzie odcinki autostrady są bezpłatne i odcinki płatne. Dlatego też na środku autostrady w miejscu gdzie jest początek płatnej autostrady postawiono bramki wjazdowe.
    We Włoszech wszystkie autostrady jakie znam są płatne, dlatego też pobiera się opłaty na zjazdach. Dodatkowo jest we Włoszech przy zjeździe osobny pas, gdzie samochody za przejazd rozliczane są elektronicznie i na nim nie ma poboru opłat pryz budce. Funkcjonuje to podobnie jak rozliczenie elektroniczne ciężarowek w Niemczech.

  507. Autostradowe budki poboru opłat, to miejsca tak potrzebnej pracy.
    Za kilka lat będą niepotrzebne.
    Elektronika…….
    Za lat kilkanaście, niepotrzebni będą kierowcy.
    Postęp techniczny…….

  508. @Podszeregowy
    „Nie wiem jak jest na autostradzie A1, ale pewnie jest podobnie jak na autostradzie A4 tzn w Polsce są autostrady, gdzie odcinki autostrady są bezpłatne i odcinki płatne. Dlatego też na środku autostrady w miejscu gdzie jest początek płatnej autostrady postawiono bramki wjazdowe.”

    To by wyjaśniało problem.

  509. Jak to łatwo
    zmienić bojowników o wolność i demokrację w stylu zachodnim na meneli i tituszki.
    A walkę o wolność i niepodległość zmienić w nielegalny rozpłód zwierzaków i smród panujący dokoła.
    Wystarczy paru gadaczy.
    Ale NASZYCH GADACZY.
    ukłony

  510. Nigel Farage powiedział, że EPP, S&D i ALDE zawarły „brudną umowę” za kulisami Unii Europejskiej, ignorując decyzję tych wyborców, którzy oddali swoje głosy na partie eurosceptyczne w całej Europie. Czy nie zostały złamane parlamentarne zwyczaje?

    Podejście głównych grup politycznych jest uzasadnione. Przewodniczący komisji musi służyć interesowi członków danej komisji, Parlamentu Europejskiego i wszystkich obywateli Europy. Kandydat na przewodniczącego musi przekonać do swojej kandydatury większość członków tej komisji. Jeśli nie uda mu się przejść tego testu, to nie jest to problem dotyczący reguł parlamentarnych.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/martin-schulz-dla-onetu-musimy-zostawic-otwarta-furtke-do-negocjacji-z-wielka/fkr1d
    ===================

    Demokracja demokracją, ale….
    Popierajcie SWEGO szeryfa……

  511. @Podszeregowy, z godz. 20:21 oraz @@TJ, fidelio

    Piszesz – Nie wiem jak jest na autostradzie A1, ale pewnie jest podobnie jak na autostradzie A4 tzn w Polsce są autostrady, gdzie odcinki autostrady są bezpłatne i odcinki płatne. Dlatego też na środku autostrady w miejscu gdzie jest początek płatnej autostrady postawiono bramki wjazdowe.
    Otóż zawdzięczamy ten bałagan takiemu a nie innemu zinterpretowaniu ustawy z 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym. Autostrada wielkopolska A2 na odcinku Nowy Tomyśl – Konin (149 km) została zbudowana przez Bau Development GmbH (czyli akcjonariuszy Strabag AG i NCC International AB) oraz Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Odpowiedzialną zaś za eksploatację autostrady jest spółka utworzona przez akcjonariuszy AWSA: Transroute International SA, Kulczyk Holding SA i Strabag AG. Ponieważ wybudowali i utrzymują ten 149 kilometrowy odcinek, muszą zarobić. Stąd te bramki. Podobnie rzecz się ma w przypadku budowy odcinka A2 Świecko – Nowy Tomyśl. Podobnie przy budowie autostrady A1, czy A4. Pokazanie struktury organizacyjnej oraz struktury finansowania każdej ze spółek działających w ramach partnerstwa publiczno-prawnego zajęłoby ho, ho, ho, i jeszcze trochę. Mechanizm działa wszędzie tak, jak przedstawiłem przy finansowaniu i eksploatacji odcinka Nowy Tomyśl – Konin. Bramki w środku autostrad to haracz jaki musimy zapłacić inwestorowi i utrzymującemu ten odcinek w tzw. przejezdności. Czy jest to chore? Sami Panowie ocenią.

  512. Errata: Nie spółek działających w ramach partnerstwa publiczno-prawnego, a spółek działających w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Sorry.

  513. System winietowy i system bramkowy. Kto gospodaruje pieniędzmi
    anumlik
    7 sierpnia o godz. 21:35

    Mój komentarz
    Partnerstwo publiczno-prywatne, jak dobrze pamiętam było lansowane ostro przez rządowców jako znakomita metoda pozwalająca przyspieszyć budowę dróg, sprawdzona, niezawodna, tania.
    W tym lansowaniu nic nie mówiono o utrzymaniu dróg po ich wybudowaniu – kto ma utrzymywać, w jakim systemie, itd. Jakoś ten temat chowany był za plecami.

    Ciekaw jestem kto zajmuje się utrzymaniem autostrad np. w Czechach i jak to się ma do systemu winietowego? Czy tamtejsza Główna Dyrekcja Dróg zbiera pieniądze z winiet, jest inwestorem-utrzymywaczem i wynajmuje podwykonawców do utrzymania dróg, czy tylko zawiera umowy np. w partnerstwie publiczno-prawnym na utrzymanie dróg z określoną sumą na km i rok i przekazuje te sumy podwykonawcom w trakcie wykonywania zleceń.
    Generalnie problem jest taki – jak są wykorzystywane pieniądze w systemie winietowym i kto nimi gospodaruje oraz jak są wykorzystywane pieniądze z opłat bramkowych, kto nimi gospodaruje, na co wydaje, itd.? Droga nowa nie wymaga przez pewien okres tak dużych nakładów, jak droga zużyta, wymagająca remontów, a opłaty są od początku wysokie, skalkulowane pod przyszłe wydatki.
    Pzdr, TJ

  514. Usmialem sie serdecznie , zaraz po wejsciu w orbite ” En passant ” .
    A wszystko to za sprawa @maxa , 5 sierpnia godz.23:50 ktory w
    zalaczonym linku pokazal ” … gdzie ruskie maja amerykanskie
    sankcje …”
    Bombastisch , jak dla mnie !
    Scenka jak najbardziej kabaretowa i z duzym poczuciem humoru
    ( ruskiego ) .
    Zastanawia mnie jednak fakt , ze po wylaniu do zlewu ( albo miski ,
    bo moze sie jeszcze przydac ) coca-coli , bo amerykanska , po
    dewastacji smartfonu bo amerykanski , po zniszczeniu tabletu bo
    tez od Obamy , nasz bohater ( powiedzmy Wania ) nie porwal na
    strzepy T-shorta z reklama amerykanskich dzinsow ” Mustang ”
    i nie pocial zyleta blue jeans ktore tez mial na sobie .
    Jakis brak konsekwencji w tym wszystkim , no chyba ze trzy
    pierwsze gadzety dostarczyl Putin , a T-short i blue jeans byly juz
    prywatne , Wani .
    Jedno jest pewne: mlotek byl na pewno ruski – gniotsia , nie lamiotsia .

    Pozdrowionka.

  515. @cynamon
    „strzepy T-shorta z reklama amerykanskich dzinsow ” Mustang ”

    Chyba jednak nie amerykańskie:
    „Śladami niemieckich jeansów. Dawno temu w niewielkiej szwalni w mieście Künzelsau L. Hermann wyprodukowała pierwsze jeansy wykonane poza Ameryką. Dziś to przedsiębiorstwo rodzinne nazywa się MUSTANG i jest jedną z wiodących marek jeansowych w Europie.”

  516. Wątek partnerstwa publiczno – prywatnego dzięki któremu mamy takie a nie inne autostrady przypomniał mi tekst napisany w 2011 roku.

    Pisałem o hiszpańskich kolejach, które zrobiły na mnie duże wrażenie. A ich początki wiazały się własnie z partnerstwem publiczno-prywatnym. Choć nikt tego określenia wówczas nie używał.

    „Dworzec madrycki jest też pomnikiem historii hiszpańskiej modernizacji. W pierwszej połowie XIX wieku, w okresie centralizacji państwa, konieczne stało się połączenie poszczególnych regionów jednolitą siecią komunikacyjną. Taką rolę, wobec braku rozwiniętej sieci rzecznej, mogła pełnić tylko kolej żelazna. Jej budowę rozpoczęto w latach czterdziestych XIX wieku od krótkich, lokalnych odcinków. Pierwsza hiszpańska linia kolejowa powstała w 1844 roku łącząc Barcelonę z Mataro. W 1851 roku oddano do użytku linię Madryt – Aranjuez. Ale na skutek trudności finansowych do 1855 roku powstało zaledwie 475 kilometrów trakcji. Późniejszy, burzliwy rozwój kolei, stal się możliwy dzięki specjalnemu ustawodawstwu tworzącemu podstawy ich finansowania, czyli systemu bankowego i spółek akcyjnych. Dzięki niemu, w latach 1856 – 1866, zbudowano już 4 500 kilometrów trakcji wraz z infrastrukturą. Dziesięć lat później było już 5 400 kilometrów linii kolejowych. W tamtych latach nie wytyczono jedynie kolejowych szlaków do portów galicyjskich. Ten gwałtowny skok „kolejniczy” był nie tylko efektem ustawodawstwa, subwencji i gwarancji kredytowych państwa, ale i ogromnego zaangażowania kapitału zagranicznego – głównie francuskiego. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XIX wieku powstało około dwudziestu kompanii budujących i eksploatujących linie. Kilka największych – (Madrid – Zaragoza – Alicante, Ferroceril del Norte, Sevilla – Jerez – Cadiz) kontrolowało ogromną część transportu. Hiszpański system kolejowy, odróżniający się od europejskiego szerszym o 15 centymetrów rozstawem torów, budowany był koncentrycznie – wszystkie linie zbiegały się w Madrycie. A miejscem tym właśnie była „Atocha”. Dworzec otwarto 9 lutego 1851 roku pod pierwotną nazwą „Estación del Mediodía (del Sur)”. Był to pierwszy dworzec kolejowy w tym mieście. Ponad trzydzieści lat później, w 1888 roku, rozpoczęto budowę nowego dworca – już na miarę ambicji madryckich. Oddano go do użytku cztery lata później (1892). „Estacion de Atocha” fasadą z dwoma wysuniętymi pawilonami przypomina analogiczne rozwiązanie w paryskiej „Gare de l,Est” zaprojektowanej przez Duquesney’a. W madryckiej budowli ciekawsza jest jednak hala główna. Jej rozmiary są imponujące – długość 150 metrów, rozpiętość 50 metrów, wysokość 27 metrów. „Atocha” niewiele ustępuje największym dworcom angielskim i francuskim drugiej połowy XIX wieku. Autorem tej śmiałej żelazno – ceglano – szklanej konstrukcji był Alberto de Palacio. (…)Dawna część dworca jest współcześnie uważana za arcydzieło XIX wiecznej architektury kolejowej. Niestety z biegiem lat dworzec podupadał. W latach osiemdziesiątych XX wieku był już tylko ruiną. Pretekstem do jego renowacji było ogłoszenie Madrytu Europejskim Centrum Kultury w 1992 roku. Stara hala główna wsparta na konstrukcji z kutego żelaza została wówczas przeprojektowana na egzotyczny ogród botaniczny przez architekta Rafaela Moneo. Dżungla, na którą składa się kilkaset gatunków egzotycznych roślin wraz z palmami rozciąga się na czterech tysiącach metrów kwadratowych. Zaaranżowano w niej również sadzawki z żółwiami czerwonouchymi i innymi tropikalnymi zwierzętami. Tylko Hiszpanie mogli wpaść na pomysł, by umęczonym wojażami podróżnym zorganizować taki głęboko odprężający raj na dworcu. Na tych, którym kontemplacja przyrody nie do końca odpowiada, w hali głównej czekają pasaże handlowe, kawiarnie, dyskoteki a nawet nocne kluby. Kolejowy charakter mają tylko kasy biletowe, które tam pozostawiono. Pozostała część infrastruktury komunikacyjnej została przeniesiona do dobudowanych hal bocznych i podziemi.

    W ubiegłym roku za astronomiczna kwotę 171 milionów euro rozbudowano terminal „Atocha” tworząc z niego węzłowy punkt dla tamtejszych kolei dużych prędkości. Inwestycja ma kosztować jeszcze 661 milionów i umożliwić obsługę 36 milionów pasażerów rocznie – w 2025 roku. Inwestycja związana jest z realizacją projektu AVE czyli „Alta Velocidad Española” – „Wysoka Prędkość Hiszpańska”. Ave oznacza również po hiszpański „ptak”. Jest to projekt szybkiej kolei osiągającej do 320 km/h. Jak pisałem wcześniej pociągi sieci AVE poruszają się na tradycyjnym rozstawie torów, by w przyszłości mogły przemieszczać się na liniach innych krajów europejskich. W tej chwili pociągi AVE pokonują trasę między Madrytem a Sevilla (471 kilometrów) w dwie i pół godziny.”

    Pozdrawiam

  517. @fidelio
    O Jozafacie Kocyłowskim, greckokatolickim biskupie przemyskim możesz przeczytać to samo co zalinkowałeś – nawet w Wiki. Są też obszerniejsze artykuły o nim. Fakt, że był bardziej Ukraińcem niż Polakiem nie zmienia faktu, że był postacią tragiczną. Czy powinien być wyniesiony na ołtarze? Nie. Ale pohulać propagandowo zawsze można. Takiego pohulania (nie propagandowego, broń Boże) cząsteczkę, szczególnie w końcówce, Ci podsyłam:
    https://www.facebook.com/photo.php?v=10203007512853219

  518. Winieta za autostradę nie oznacza, że dochód z jej sprzedaży musi być przeznaczony na budowę i utrzymanie tej autostrady. Może, ale nie musi. W niektórych krajach jest to po prostu rodzaj podatku (jak VAT) nie związanego żadnym celem. Trafia do budżetu (np. w Szwajcarii – federalnego) i jest wykorzystywany na różne wydatki.
    Tegoroczna próba podwyższenia ceny rocznej winiety z 40 do 100 Fr osłodzona obietnicą przeznaczenia tej podwyżki na budowę i utrzymanie dróg spotkała się z pełną oburzenia reakcją społeczeństwa i przepadła w referendum.
    Fundusz utrzymania dróg jest natomiast bezpośrednio zasilany wysokim (ponad 40 proc. ceny) podatkiem zawartym w cenie paliwa. 70 proc. z tego podatku przeznaczone jest na utrzymanie infrastruktury, reszta zasila ogólną kasę federacji.
    Autostrady są państwowe i zostały sfinansowane z podatków.

  519. Ewa-Joanna
    6 sierpnia o godz. 0:55

    Tak pisze do sproszkowanej przyprawy :

    ” ¤
    Cynamonie, choć nie zawsze się zgadzam z tym co mówisz, to dobrze, że nie zrezygnowałeś. Siła jest nie w jedności ale w różnorodności. ”

    Ta gwiazdka nad cynamonem to zasluga @Ewy – Joanny , moze
    przypadek a moze na szczescie , zobaczymy .
    Ciesze sie ze nie zawsze sie ze mna zgadzasz Ewo – Joanno , bo
    gdyby wszyscy ze wszystkimi sie zgadzali , nie byloby dyskusji .
    Wlasnie ta roznorodnosc pogladow i wypowiedzi powoduje ze
    dyskusja dostaje rumiencow , krew szybciej krazy w zylach ,
    a i szara masa na szczycie naszego ciala bardziej sie falduje przy
    umyslowym wysilku .
    Brak roznorodnosci pogladow , wskazywalby na to ze zyjemy w
    dyktaturach , a tego zapewne ani Ty , ani ja nie pragniemy .
    A props : niegdys , niezyjacy juz slynny aktor Jack Lemmon
    powiedzial ” Dyktatura , to Panstwo w ktorym trzymanie w domu
    papugi , moze byc smiertelnie niebezpieczne . ”

    Nie wiem czy zauwazylas ze glowna skladniowa dyskusji jest
    ” slowo ” . Zlepek slow .
    Na poczatku bylo slowo , jak twierdza niektorzy .
    Slowami glaskano , slowami zabijano .
    Ze slow zbudoany jest ” Maly ksiaze ” , zbudowana jest ” Zbrodnia i
    kara ” , ” Sto lat samotnosci ” a i wiele innych pieknych opowiesci .
    Ale , z tych samych slow , odpowiednio uszeregowanych zbudowany
    jest tez ” Mein Kampf ” , instrukcja budowy bomby atomowej ,
    czy tez przepisy stosowania odpowiednich trucizn na skazanych na
    smierc .
    Slowo moze byc niebianska slodycza , ale w odpowiednim kontekscie
    narzedziem zbrodni , kagancem i pejczem zarazem .
    Dlatego zwazajmy , nawet wtedy gdy poniosa nas nerwy , na dobor slow , bo jak mawiali starozytni : ” Ars longa , vita brevis ” ( Sztuka
    pozostaje , zycie przemija ) .
    A tu na dobranoc , jednen z pieknieszych przykladow uzycia slow
    w sposob naprawde wspanialy :

    https://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

    Pozdrowionka.

  520. @anumlik
    Rock&Roll w barokowym kostiumie, mocne. Ciekawe co to za jedni.

  521. @fideli
    Rock&Roll w barokowym kostiumie, mocne. Ciekawe co to za jedni. Nie wiem. Wyłowiłem w fejsie, ale robi wrażenie.

  522. Luka Sulic and Stjepan Hauser grają Thunderstruck zespołu AC/DC we własnej aranżacji

  523. @anumlik
    Zidentyfikowałem ich na you tube jako 2CELLOS.
    Tu masz cały teledysk bo ten na fejsie nie był od początku:
    https://www.youtube.com/watch?v=uT3SBzmDxGk

    No i są też ich inne utwory.

  524. @anumlik
    Tu jest cały koncert tego duetu:
    https://www.youtube.com/watch?v=Sk5zxA9UP2Q

  525. Duetto excentrico! Excentrico duetto!!!
    Dobranoc

  526. fidelio
    7 sierpnia o godz. 22:13

    Upierdliwy jestes , ale racje masz.
    Za Wikipedia.de :
    ” Mustang ist eine Jeanswear- und Lifestylemarke.[2] Die Mustang-Gruppe mit neun Standorten in Europa, Russland und China hat ihren Hauptsitz in Künzelsau. ”
    Przed wojna i w czasie jej trwania firma szyla ubrania robocze i
    mundury dla Wermachtu.
    W 1958 postanowili dorownac amerykancom i tak sie to toczy do
    dzis .
    Jeansy dobre – sam nosilem .

    Zauwaz prosze , ze maja swoje fabryki w Rosji , no to nasz Wania
    ma usprawiedliwienie : przeciez nie porwie i nie potnie tego ,
    co rodzime .

    Pozdrowionka.

  527. @@GajowyM. fidelio
    Dzięki. Musi co mam co nieco do posłuchania nocną porą:)
    @NELA
    Dobranoc excentryczna koleżanko.

  528. TJ

    Będę się jednak upierał, że ta fotka idealnie oddaje meritum, a paniusia blond jako osoba publiczna nie podlega regułom bon tonu, tak jak każda normalna kobieta, gdyż ona kobietą normalną przecież nie jest. To w wykreowanym wizerunku co najmniej nadobieta, a więc i retoryka musi być grubszego kalibru.

    Natomiast co do szydła, to istotnie wychodzi właśnie z worka: w kolejnym artykule kolejny zachodni autor wskazuje na syjonistów, jako na sprawców terrorystycznego zamachu na samolot MH17 nad Ukrainą:

    http://www.veteranstoday.com/2014/08/06/315291/

    Cóż, jeśli szukać sprawcy terroryzmu, to pośród prawdziwych terrorystów.

  529. Kartka z podróży (17:17)
    Porozwalaliśmy ludziom domy, zrujnowaliśmy życie, zachwalając nasza wspaniałą demokracje i nasze bogactwo daliśmy im płonną nadzieje a teraz budujemy płoty i zamykamy ich w obozach.

  530. Ten koncert 2CELLO, który zalinkowałem @anumlikowi 0 23:13 to chyba najbardziej efektowne muzyczne show jakie widziałem, wszystkim polecam.

  531. Cynamonie,
    czasy młodości chmurnej i durnej 🙂

  532. ”Z Przysposobienia Obronnego pamietam że batalion to ok. 900 ludzi…
    WTF(.?.)”
    To co innego. Ten Batalion to coś z batalii, coś ze lwa, to takie coś. Przez Ajdar może i przewineło 900 ludzi, pozostało na dwa autobusy. Ponoć Ci akurat zachowywali się wyjątkowo podle. W przypadku patriotów z zachodniej Ukrainy możemy sobie wyobrażać na czym to polega.

  533. ET
    7 sierpnia o godz. 19:40

    Dziekuje Faliczowi za wyznanie braku wyznania; pisze, wiec Faliczowi niewierzacemu, ze niepotrzebnie robi wyjatek i dodajac tylko do przedstawicieli/wyznawcow religii mojzeszowej atrybut zyd….”

    ET
    Niestety moja diagnoza sie potwierdza.
    Wszystko wskazuje na to, ze jestes tzw. krypto-antysemita.
    Twoje wyostrzone zmysly daja tu o sobie znak.

    To dosyc typowa postawa wsrod germanskich spoleczenstw, ktorych falszywa poprawnosc polityczna na pokaz miesza sie z gleboko ukrytymi fobiami.

    W przeciwienstwie jednak do tzw. polskiego antysemityzmu – tzw. ludowego, ktory ma podstawy wynikajace ze specyficznej struktury spolecznej utrwalanej przez stulecia gdzie spolecznosc zydowska pelnila funkcje posrednika miedzy uprzywilejowana warstwa a dyskryminowanym na kazdym polu chlopstwem (prawie 80% polskiego spoleczenstwa) – antysemityzm germanski jest duzo gorszy.

    W „bylejakiej” Polsce antysemityzm mogl sie objawiac jedynie po brzegach i w postaci jednostkowych – haniebnych – lecz jedynie incydentow – wasz germanski antysemityzm (widoczny u Ciebie w postaci nieswiadomie wyluskiwania z rzeczywistosci watkow semickich … nie mozesz sie od tego uwolnic) mogl zaowocowac zbrodniczym systemem bedacym czescia oficjalnej i usankcjonowanej polityki panstwowej przy entuzjastycznym poparciu spolecznym.
    Tak wypolerowany narod filozofow i poetow w rzeczywistosci niesie w swojej duszy zadze mordu – ona tam wciaz jest budowana na skrywanym z trudem poczuciu rasowej i cywilizacyjnej wyzszosci – bulgoce po cichu na dnie – i czeka!
    Tego w Polsce nie ma przy calym ciezarze ksenofobii wynikajacej jednak bardziej z zacofania i ograniczenia, ktore ma przyczyny obiektywne historyczne i dadza sie uleczyc.

    Za jednym historycznym kliknieciem ta Twoja niby pozytywna semicka fobia zamienic sie moze w prawdziwy choc gleboko ukrywany zbrodniczy obsesyjny antysemityzm.
    Proporcjonalny do do narastajacego ciezaru falszu jaki pod wpywem nacisku polityki poprawnosciowej narasta w glebi Twojej zranionej swiadomosci.

    Jak pownienies wiedziec – To Twoj „konik”- żyd w sensie wyznawca religii mojżeszowej pisze się małą literą, natomiast Żyd w sensie człowiek narodowości żydowskiej lub pochodzenia żydowskiego pisze się wielką (dużą) literą.

  534. A czy mogą mi Państwo powiedzieć, czy już schwytano tych, którzy podsłuchiwali naszych polityków z klasą? Bo przecież czyn ten, jak stwierdził sam premier Tusk, był równy zamachowi stanu. A do dzisiaj słyszę jak Donald Tusk mówi, jak ważne jest to, by odnaleźć i ukarać sprawców tych podsłuchów.
    I co? I nic. Nie po raz pierwszy politycy robią ze swoich gęb cholewę.
    (Pamiętam, że po kilku dniach po zatrzymaniu kelnerów, pewnego freelancera i jednego z polskich biznesmenów, prokuratura stwierdziła, że śledztwo jest mocno zaawansowane a jego dokumentacja liczy już ponad 10 tomów. Co z tego wiadomo zwykłym obywatelom RzP?)
    A co się stało z nagraniami rozmów, w jakich brał udział Kulczyk i wysocy funkcjonariusze państwa polskiego, które jakoby miały mieć siłę bomby atomowej wysadzającej obecny rząd?
    Cisza.
    To trochę dziwne po jazgocie, jakie wywołały „taśmy” w miediach – a i w komentarzach na niniejszym blogu, mocno wzmożonych.
    Czy to wszystko nie jest farsą?

    Ale coś tam pod dywanem zaczyna bulgotać – i może nawet ostatni wpis red. Passenta jest tego symptomem? Bo przecież straszenie, że tyran pod postacią Jarosława Kaczyńskiego zrobi z Polski Chiny, Rosję czy Turcję (supozycja sama w sobie paradna) bierze się z fobii mającej pewne podstawy – z ewidencji, do których red. Passent ma lepszy dostęp – i widzi, że coś się już zaczyna sypać?
    Swoją drogą czy nie wydaje się śmieszne to, gdy sobie wyobrazimy Kaczyńskiego jako dyktatora? Ja widzę w tym komizm, w przeciwieństwie np. do p. Szostkiewicza, który widzi w tym grozę.
    Być może zaczyna się jakieś przegrupowanie – przybieranie najlepszej pozycji wyjściowej w kolejnym wyścigu politycznych szczurów?

  535. Noam Chomsky: „There is no place in the prison of Gaza safe from Israeli sadism.”

    http://www.alternet.org/world/noam-chomsky-nightmare-gaza

  536. Hideous. Sadistic. Vicious. Murderous. That is how Noam Chomsky describes Israel’s 29-day offensive in Gaza that killed nearly 1,900 people and left almost 10,000 people injured. Chomsky has written extensively about the Israel/Palestine conflict for decades. After Israel’s Operation Cast Lead in 2008-2009, Chomsky co-authored the book „Gaza in Crisis: Reflections on Israel’s War Against the Palestinians” with Israeli scholar Ilan Pappé. His other books on the Israel/Palestine conflict include „Peace in the Middle East?: Reflections on Justice and Nationhood” and „The Fateful Triangle: The United States, Israel, and the Palestinians.” Chomsky is a world-renowned political dissident, linguist and author, Institute Professor Emeritus at Massachusetts Institute of Technology, where he has taught for more than 50 years.

    TRANSCRIPT

    This is a rush transcript. Copy may not be in its final form.

    JUAN GONZÁLEZ: To talk more about the crisis in Gaza, we go now to Boston, where we are joined by Noam Chomsky, world-renowned political dissident, linguist, author, Institute Professor Emeritus at Massachusetts Institute of Technology, where he’s taught for more than 50 years. He has written extensively about the Israel-Palestine conflict for decades.

    AMY GOODMAN: Forty years ago this month, Noam Chomsky published Peace in the Middle East?: Reflections on Justice and Nationhood. His 1983 book, The Fateful Triangle: The United States, Israel, and the Palestinians, is known as one of the definitive works on the Israel-Palestine conflict. Professor Chomsky joins us from Boston.

    Welcome back to Democracy Now!, Noam. Please first just comment, since we haven’t spoken to you throughout the Israeli assault on Gaza. Your comments on what has just taken place?

    NOAM CHOMSKY: It’s a hideous atrocity, sadistic, vicious, murderous, totally without any credible pretext. It’s another one of the periodic Israeli exercises in what they delicately call „mowing the lawn.” That means shooting fish in the pond, to make sure that the animals stay quiet in the cage that you’ve constructed for them, after which you go to a period of what’s called „ceasefire,” which means that Hamas observes the ceasefire, as Israel concedes, while Israel continues to violate it. Then it’s broken by an Israeli escalation, Hamas reaction. Then you have period of „mowing the lawn.” This one is, in many ways, more sadistic and vicious even than the earlier ones.
    (…)

    Całość:

    http://www.democracynow.org/2014/8/7/a_hideous_atrocity_noam_chomsky_on

  537. Henry Siegman, Leading Voice of U.S. Jewry, on Gaza: „When one thinks that this is what is necessary for Israel to survive, that the Zionist dream is based on the repeated slaughter of innocents on a scale that we’re watching these days on television, that is really a profound, profound crisis — and should be a profound crisis in the thinking of all of us who were committed to the establishment of the state and to its success”
    (…)

    http://www.democracynow.org/2014/7/30/henry_siegman_leading_voice_of_us

  538. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” KU. LU. : Intelligence-Analysten in den Vereinigten Staaten hatte bereits festgestellt, dass Malaysia Airlines Flug MH17 wurde von einer Luft-Luft-Rakete geschossen, und dass die ukrainische Regierung hatte etwas damit zu tun hatte.
    Dies bestätigt eine aufstrebende Theorie von den lokalen Ermittlern, dass die Boeing 777-200 wurde von einer Luft-Luft-Rakete verkrüppelt und mit Kanonenfeuer von einem Kämpfer, die Beschattung war es, wie es auf die Erde stürzte endete postuliert.” …. itd

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/08/07/how-the-world-bank-and-imf-plan-to-dismantle-ukrainian-economy.html

  539. jasny gwincie; 13:20.

    Wlosi maja kompletnie inna mentalnosc niz Polacy,sa bardziej lewicowi
    wiem cos o tym mieszkalem tam kilka ladnych lat.
    To nie przypadek ze po wojnie w latach 1948 – 1992 Wloska Partia
    Komunistyczna byla najwiekszym ugrupowaniem opozycyjnym
    i blisko wspolpracowala z partia socjalistyczna,ten duch w narodzie
    Wloskim pozostal do dzisiaj.
    A Polska chrystusem narodow jest,zywe przedmurze meczenskie
    powstajace zawsze jak jeden maz aby niepotrzebnie umrzec za
    boga,honor i ojczyzne.
    jasny gwincie;biegu wisly nie zawrocisz,swiadomosci narodowej nie
    zmienisz,na to potrzeba setek lat.
    Dopoki monopol na prawde i tylko prawde bedzie mial kosciol katolicki
    i jego przydupasy nawiedzone duchem swietym nic sie nie zmieni.
    http://video.corriere.it/berlusconi-duetto-apicella/8beb3994-08cc-11e4-89ec-c067e3a232ce

  540. Wlosi sa niezwykle towarzyscy,lubia wszystkie kobiety w ich mentalnosci
    to kazda jest Bellisima.
    Przedstawiciele obu plci uwielbiaja poeksperymentowac w lozku
    najlepszym dowodem tego jest Berlusconi,bunga,bunga i jego
    piekne kobiety.
    http://video.corriere.it/berlusconi-canta-francese-apicella/1fb48384-08cc-11e4-89ec-c067e3a232ce?playlistId=97fa3b06-7de1-11df-a575-00144f02aabe#channel=fe9a880da68205&origin=http%3A%2F%2Fvideo.corriere.it

  541. Wlosi kochaja zycie,bunga,bunga to dla Polakow zgorszenie
    a dla Wlochow sama przyjemnosc.
    Polska to zakompleksiony narod,kraj wiecznej zaloby.
    https://www.google.com/search?q=bunga+bunga&hl=pl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=zELkU46dI4raoASL34C4Dw&sqi=2&ved=0CDEQsAQ&biw=1662&bih=838

    bunga,bunga i piekny Sylvio.

  542. LA
    8 sierpnia o godz. 3:22
    Swoją drogą czy nie wydaje się śmieszne to, gdy sobie wyobrazimy Kaczyńskiego jako dyktatora? Ja widzę w tym komizm

    Z tym komizmem to przesada. Komiczny to był Adolf H.
    „Ten wąsik, ach ten wąsik!”

    Jarosław K. to najwyżej groteska, bo burleska, to jednak już nie.
    Do burleski trzeba mieć poczucie humoru takie, nieco ludowe. Na to on jest zbyt nadęty. A poza tym nie do śmiechu mu w życiu.
    On jedynie zarechotać potrafi w odpowiedzi na własny dowcip… a następnie w milczeniu rozgląda się po zasłuchanej publiczności, co jest zaproszeniem do ogólnej radości.
    O rety! Sama nie czuję, jak rymuję!

  543. Nie jest źle z naszą młodzieżą, skoro ona potrafi to, co potrafi.
    Coś radosnego na początek dnia.
    http://wyborcza.pl/1,75478,16446162,Geniusze_made_in_Poland__Co_dyscyplina_to_medal.html
    Jeśli dodać jeszcze sukcesy naszych młodych w konstruowaniu marsjańskich łazików, to możemy być spokojni.
    Geniusze zawsze byli i pozostają w mniejszości, ale skoro się tacy pojawili i to w znaczącej grupie – to nam wypada się jedynie cieszyć i życzyć powodzenia w dorosłym życiu.
    No i jeszcze jeden plus dodatni – wybierają studia w Polsce!

  544. Ja podziwiam tych wszystkich którzy chcą powrotu PISu do władzy. Oczywiście nie mówię tu rydzykowych fanatykach marzących o narodowo-katolicko-policyjnym państwie. Raczej myślę o tych którzy łudzą się że PIS zrobi jakieś reformy zaniechane przez PO. Zapomnijcie! Nie pamiętacie co robili jak byli u władzy? To przecież było ciągłe bredzenie o agentach,tajnych współpracownikach, zdrajcach i pachołkach Rosji. Czy wy naprawdę myślicie że jak Pis będzie rządził, i wszyscy będziemy musieli skandować „Jarosław ty nas zbaw” i powiewać chorągwiami coś w Polsce zmieni? Czy wy naprawde myślicie że tym pisowskim i radiomaryjnym fanatykom naprawdę zależy na gospodarce, deficycie czy podatkach? Przecież jedyną zmianą jakiej oni chcą to przekształcenie Polski w narodowo-katolicki klechistan rządzony po wieczne czasy przez Kaczyńskiego i Rydzyka! Chcecie im w tym pomóc? Chcecie by rządzili wami rozmodleni starzy ludzie? Chcecie by rzadzili wami fanatycy, wiecznie wspominający przegrane powstania i nienawidzący wszystkich dookoła? Czy wy naprawdę uważacie że zrobienie Chrystusa królem polski rozwiąże nasze problemy? Zauważyliście że Kaczyński NIGDY nie mówi że będzie Polskę ulepszał, reformował, nie on ZAWSZE mówi: zmienimy Polskę! W domyśle: w zacofany, wrogi wszystkim katolicki taliban.

  545. Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa. Gazeta Michnika drukuje. Cytuję za Gazetą; „Mam złość do Adolfa H. że nie skończył gazowania rzydostwa….nie byłoby żonki Sikorskiego…. Sikorski to żyd dwulicowe ścierwo które dąży do rozkładu Polski….do gazu fragelasa….. sprzedajny szabes goj Sikorski, podpaska żydów i żydówki.”. Język wolnych Polaków w wolnej od ćwierć wieku Polsce. Prokuratura nie dopatruje się. Nikt także nie dopatruje się niczego złego gdy pijanica biskup, generał dostaje od tej Polski odprawę 250 tysięcy i 10 emerytury na hodowle danieli. Milczenie także o ludobójstwie w Gazie i o zabijaniu Rosjan w małorosji. Wszyscy milczą lub się nie dopatrują.

  546. Ewa-Joanna

    Zastanawiam się czemu Deutsche Welle zamieściła ironiczny tekst o płocie dzielącym Europę, bo tam zazwyczaj nic przypadkowo się nie znajduje.

    Pzdro

  547. Wczoraj wieczorem i dziś rano „otrzymałem” informacje z ważnego organu państwa Ukrainy przesądzające o tym ,że zestrzelenie Malezyjskiego samolotu to pomyłka ! ,bo miał być zestrzelony rosyjski samolot pasażerski lini MOskwa – Larnaka . Do tego jeszcze zasadniczne znaczenie miały odgrywać miejscowości Pierwomajsk vel Pierowomajskoje ( Jaki zwiazek ?). Podają , puki co nikt przytomny nie komentuje ,a tu Koty i Bezdomni zdominowali rewolucyjny Majdan 2013 /14 w mieście Kijowie i są kłopoty z ich usunieciem ,Czyżby takie przykrycie medialne .
    Nie sposób zrozumieć Ukrainy , choć zdecydowanych opini „ekspertów ” nie brakuje .
    ps.
    Wczoraj byliśmy nad Naszym morzem . Znakomita jazda A-6 i S-3 ,bez wypadkow po drodze ,płynna jazda ,pozostało jednak ze 6 km starej obwodnicy betonowej A-6 .Mam nadzieje ,że PiS zwycieży i doprowadzi do końca remont tego poniemieckiego fragmentu ( tam zaczeli w 2005 i tam skończyli swoje dzieło na innym 6 -tym kilometrze w2007 ) .

  548. W miedzyczasie na swiecie…
    Pierwsze bioniczne oczy: Kalifornijska firma Second Sight, po latach pracy, wypuscila na rynek pierwsze implantowalne bioniczne oczy. Produkt, testowany od poczatku 2013 roku ma juz atest FDA. Sa tez juz pierwsi pacjenci.
    http://www.businessinsider.com/second-sight-first-bionic-eyes-2014-8

    A tymczasem w Rzeczypospolitej N+1…
    Miejscowi szamani poswiecaja asfalt.
    http://static.polityka.pl/_resource/res/path/52/95/529501b5-28c5-49a5-a9db-0f5bf0c1bbb7_900x

  549. Rosja wprowadziła embargo na import żywności z krajów UE (niektórych) i USA.
    Wczoraj usłyszałem w mediach, ze UE pozwała Rosję do jakiegoś sądu, że ta nie chce kupować od nich żywności.
    Rozbawiła mnie ta wiadomość, bo myślałem, że w krajach UE i USA jest wolny rynek i nie ma obowiązku dla klienta, że musi kupować jakikolwiek towar w określonym sklepie.
    To tak, gdybym poszedł do dowolnego sklepu, kupiłbym kilogram jabłek, a wychodząc powiedziałbym do sprzedawcy: żegnam, już więcej tu nie przyjdę. Sprzedawca pozywa mnie do sądu za to, że nie chcę już u niego kupować towaru.
    Przecież to jest absurd.
    Dziwię się tylko Rosji, że nie mówi publicznie, że przyczyną zaprzestania importu żywności z w/w krajów, jest brak apetytu u Rosjan i utrata smaku, a zamiast tego tłumaczy, że towar czegoś tam nie spełnia.
    A UE i USA? Obłuda, obłuda i jeszcze raz obłuda.

  550. jasny gwint
    8 sierpnia o godz. 9:08
    „Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa. …”

    I się nie dopatrzy. Prokuratura wie kto naprawdę rządzi.
    USA i episkopat albo episkopat i USA.
    Antysemityzm jest wpisany w katolicyzm. Nawet niepiśmienni przed wojną wiedzieli, że „Żydzi ukrzyżowali Jezusa”. Biskup to przedstawiciel prawdziwej władzy, krk. Należy mu się jeszcze więcej, powinni powiększyć mu park wysiedlając ludzi z sąsiedztwa.
    Ludobójstwo w Gazie? Wg. amerykanów, to obrona przed terrorystami.
    A zabijanie Rosjan? Przecież, to ateiści albo (tfu) prawosławni i na dodatek nieprzychylni US-manom.

  551. taki jeden
    8 sierpnia o godz. 9:44
    Nie szukaj daleko. W twojej „Polityce” taka paniusia, Solska pisze o chuligaństwie Rosji. To głupota i bezczelność. Powinna ta agitatorka kłamstwa i propagandy sięgną do pamięci, kiedy świat celebrował święto pokoju, olimpiadę w Soczi, Rosja została podstępnie zaatakowana przez sojusz band nazistowskich UPA Ukrainy i kryminalny kartel US/NATO. Od tego się zaczęło i nikt nie wie jak się skończy.

  552. NELA
    8 sierpnia o godz. 8:43
    Nie jest źle z naszą młodzieżą, skoro ona potrafi to, co potrafi.
    Coś radosnego na początek dnia.
    http://wyborcza.pl/1,75478,16446162,Geniusze_made_in_Poland__Co_dyscyplina_to_medal.html
    Jeśli dodać jeszcze sukcesy naszych młodych w konstruowaniu marsjańskich łazików, to możemy być spokojni.

    Mój komentarz
    Mając w pamięci statystyki, które podał na blogu @zza kałuży oczekiwałbym od rzetelnego dziennikarza najważniejszej informacji – ile w danej olimpiadzie było konkurencji, ile punktów do zdobycia i jak w tym ujęciu oraz na tyle reprezentacji z innych krajów przedstawiają się wyniki Polaków.
    Informacja, która podaje GW jest naga.
    Pzdr, TJ

  553. TJ,
    może i naga ale jaka piękna!

  554. Mlodzi geniusze i starzy geniusze.

    Wczoraj było o partnerstwie publiczno prywatnym i opłatach za autostradę A1 zniesioną do końca sierpnia w dni wolne od pracy w przedwyborczym geście Donalda Tuska.

    Dziś garść konkretów o tym do jakich starych geniuszy trafi budżetowa kasa.

    Gazeta z Trójmiasta pisze:

    „Autostradowa spółka zanotowała 110 mln zł zysku w ubiegłym roku, a operator pobierający opłaty – 18 mln zł. Za wszystko płacą i kierowcy na bramkach, i budżet państwa. Gdzie trafiają pieniądze, które płacimy na bramkach za przejazd? Na przykład do spółek kontrolowanych z Johannesburga.

    Mieszkańcy podgdańskiego Rusocina, gdzie znajduje się główny punkt poboru opłat za przejazd północnym odcinkiem A1, zapewne nie wiedzą, jak ważną rolę ich wieś odgrywa w interesach afrykańskiego giganta Group Five, który pobiera opłaty za wjazd na autostradę i posiada w niej część udziałów.

    Siedziba Group Five mieści się przy Bulwarze Rivonia, gdzie lokują się najzamożniejsze firmy w Sandton, najbardziej reprezentacyjnej dzielnicy Johannesburga. Gigant Republiki Południowej Afryki działa w skali globalnej, na kilku kontynentach buduje elektrownie, fabryki, porty lotnicze, osiedla i autostrady. Inwestycja na Pomorzu dla firmy jest stosunkowo niewielka, jednak w ostatnim raporcie grupy możemy przeczytać, że „w Europie Wschodniej grupa osiąga dobre wyniki z zawartych kontraktów”.

    Całość tego pasjonującego tekstu pod linkiem

    http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14642014,Gdzie_trafiaja_zyski_z_autostrady_A1__I_co_wspolnego.html

    Pzdro

  555. byle jaka podrobka dokumentow,….
    polecam artykul i videa

    http://scgnews.com/idf-hamas-human-shield-manual-a-sloppy-forgery

  556. ciekawsza wersja Bob Dylan – Masters of War – lyrics

    https://www.youtube.com/watch?v=h2mabTnMHe8

  557. jasny gwint
    8 sierpnia o godz. 9:08
    Pan naprawde interpretuje fakty jak p .Falicz .. w zasadzie Panowie niewiele
    sie roznicie , moze tylko kierunkiem przekazu .
    W sumie na jedno wychodzi bo i tam mozna to wszystko co piszecie tylko
    wyrzucic. szczegolnie przy Waszym fanatycznym nastawieniu .
    Pozdrawiam
    ps.
    krytyka GW odnosnie wyroku prokuratury jest sluczna , a uzasadnienie prokuratury
    ze jesli Sikorski klnie prywatnie ,to inni moga klac na Niego publicznie ,to chyba
    jednak przypadek przepraszam , wodoglowia …

  558. TJ i Ewa-Joanna
    Aby czymś przykryć goliznę, wpisałam odpowiednią ramkę „Olimpiada chemiczna Wietnam” i znalazłam kilka informacji ogólnych jak również nieco bardziej szczegółowych.
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&cad=rja&uact=8&ved=0CDwQFjAH&url=http%3A%2F%2Flublin.gazeta.pl%2Flublin%2F1%2C35640%2C16392771%2CMamy_zlotego_medaliste_olimpiady_chemicznej.html&ei=8ZzkU_WyKcvG7AbjvYGADw&usg=AFQjCNGSbv3wK0LBhoT8knaC3jzHnXvZxw

    TJ
    zamiast oczekiwać od nierzetelnego dziennikarza może w każdej chwili sięgnąć po bardziej szczegółowe szczegóły i wzbogacić swą wiedzę, której jest tak spragniony. To nie zajmuje wiele czasu. Ja tak, jedynie naskórkowo, ale już wiem, że w olimpiadzie uczestniczyli zawodnicy z 75 krajów. Gdybym poszperała głębiej, to z pewnością doszukałabym się, jakie to kraje, ilu w sumie uczestników wzięło udział, jaka jest historia imprezy. Zadania do rozwiązania są już dostępne – można sprawdzić własne wiadomości z chemii.
    Ciekawe, co na to @Antonius?

  559. Och te pozostalosci systemu totalitarnego, kiedy wszystko bylo
    zagadnieniem politycznym …ne … hi,hi ….
    Teraz jeszcze z dodatkiem kosciolkowego ; swiat i wszystki jego fenomeny dziela sie te Dobre i te Zle , to dobre i to zle … .Poplakac sie mozna nad biednym narodem .
    Pozdrawiam

  560. Polonia-Sawa
    8 sierpnia o godz. 11:56

    jasny gwint
    8 sierpnia o godz. 9:08
    Pan naprawde interpretuje fakty jak p .Falicz .. w zasadzie Panowie niewiele
    sie roznicie , moze tylko kierunkiem przekazu .
    W sumie na jedno wychodzi bo i tam mozna to wszystko co piszecie tylko
    wyrzucic. szczegolnie przy Waszym fanatycznym nastawieniu .
    Pozdrawiam
    …”

    JG ma przynajmniej cos do powiedzenia, wiedze i jakies przekonania czego nie mozna powiedziec o mialkim bablaniu, z ktorego nic nie wynika i z ktorego wyraznie jest Pani niezwykle zadowolona.

  561. Sporo zamieszania, konsternacji i oburzenia wywołała propozycja Żyrynowskiego i ruskiej Dumy by umeczona rozważyła odebranie sobie cżęści zachodniej Ukrainy. Komentatorzy odebrali ją jako ruską prowokację.

    Dziś w necie ukazała się wypowiedź Igora Berkuta, lidera bliżej mi nie znanej ukraińskiej partii „Wielka Ukraina”, który drąży ten sam problem. Berkut zauważa, że część naszych krajan ma akty własności ziemi i budynków na zachodniej ukrainie i jego zdaniem coś z tym trzeba zrobić. Z tym, że propozycja ewentualnego zwrotu częsci zachodniej Ukrainy sformułowana przez Berkuta jest niejasna. Nie wiem czy chodzi mu o korektę granic czy może jakąs inną formę restytucji.

    Wypowiedź Igora Berkuta pod linkiem

    https://www.youtube.com/watch?v=iq–QqLhKOo#t=183

    Pzdro

    Ps. Zaznaczam z góry, że nie widzę najmniejszego powodu by RP ubiegała się choć centymetr tego zdziczałego wschodu. Ba, utajone za sprawą wojny na Ukrainie rojenia o dawnych kresach pod pretekstem europeizacji tego kraju uważam jako przejaw skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty politycznej. Tak zresztą jak całą politykę jagiellońską.

  562. Panie Falicz ani Pan ani Jasny Gwind ,nie jestescie Demokratami tylko Fanatykami ..
    I to sa Wasze przekonania .
    A ja jestem przekonana ,ze mi to nie odpowiada .Tylko tyle .
    Pozdrawiam

  563. Nie pisałem, że Jarosław Kaczyński jest śmieszny, tylko że śmieszne jest wyobrażenie Kaczyńskiego w roli tyrana, tudzież komiczna jest groza nawiedzonych inaczej, którzy widzą w tym polityku dyktatora sięgającego po władzę absolutną.
    I zgadzam się, że to wszystko wygląda jednak bardziej groteskowo, niż komicznie.

    Hitler może się wydawać groteskowy (zwłaszcza post factum), ale prawda jest taka, że dla zdecydowanej większości Niemców był kimś fascynującym – miał na społeczeństwo wpływ wręcz hipnotyczny.
    Ludzie reagują stadnie i łatwo wchodzą w struktury, które stają się silniejsze od nich samych (stad m.in. powszechność myślenia schematycznego – partyjnego, ideologicznego, światopoglądowego… które często – zwłaszcza u bardziej zaangażowanych wyznawców – zamienia się w obsesję, przymus, a nawet natręctwo).

    Swoją drogą nawiedzeni inaczej nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że są lustrzanym odbiciem fanatyków, których krytykują, ośmieszają i wyszydzają (exemplum: prof. Hartman). Niestety, jakość etyczna i intelektualna ich postawy jest taka sama, czyli dość marna.

  564. @anumlik,
    insunuowanie, że jestem antysemitą, bo sprzeciwiam się ludobójstwu w Gazie jest czymś podłym.

  565. Największym producentem antysemityzmu na świecie jest w tej chwili samo państwo Izrael – z jego polityką zagrabiania cudzej ziemi, okupacji, apartheidu, narodowego szowinizmu i ludobójstwa stosowanego wobec sąsiedniego narodu.

    Nie, nie jestem sam w krytyce szalonego i zbrodniczewgo militaryzmu Izraela. Jestem w doborowym towarzystwie wielu inteligentnych i odważnych Żydów (patrz kilka przykładów powyżej).

    http://www.alternet.org/world/noam-chomsky-nightmare-gaza

    Nie wspominając o dziesiątkach tysięcy ludzi protestujących przeciw ludobójstwu w Gazie na ulicach Londynu czy Paryża.

  566. Zimna wojna nie będzie taka zła. W szczególności powinni z niej się cieszyć przeciwnicy globalizacji oraz karmiący się teoriami spiskowymi Blogowicze, którzy wszędzie węszą spisek, ze szczególnym uwzględnieniem spisków przeciwko sowieckiemu imperium dobra. Wzajemnie sankcje, blokady, propaganda wymierzona ostrzem w przeciwnika, podchody wojskowe i szpiegowskie – skoro dało się przeżyć cztery powojenne dekady w ten sposób, no to i da się przeżyć następne. Na szczęście dla Polski oraz dla krajów centralnej i wschodniej Europy, żelazna kurtyna przebiegnie tym razem na wschód od Bugu i Narwy (nie mylić z Narwią). Oddzielenie kordonem Sowieta od Europy to tylko kwestia czasu. Nawet od ruskiego gazu można i trzeba będzie się odzwyczaić.

    A co z Ukrainą ? A skąd mam wiedzieć ? Gdzieś ta zimna woja będzie musiała się toczyć, prawda ?

  567. W ciągu ostatnich 10 dni zdolne przenosić broń jądrową bombowce Tu-95, a także inne rosyjskie samoloty 16 razy przekroczyły powietrzną strefę identyfikacji USA – poinformował Departament Obrony. Niedawno rosyjscy dowódcy informowali, że Tu-95 są w stanie zniszczyć kluczowe cele wroga „w ciągu dnia i nocy, w każdych warunkach pogodowych, w każdej części świata”.

    Cały tekst

    No proszę ! A tyle było kwiku z powodu jednego amerykańskiego samolotu nasłuchu radiowego, który polatał sobie nad Bałtykiem, w okolicach Obwodu Królewieckiego.

  568. @ LA, 8 sierpnia o godz. 13:39
    Czym insynuowałem, że aż jako podłość to odebrałem. Wkleiłem jeno linka z The Guardian, a z artykułu wynika, że nastąpiła w ostatnich tygodniach w Europie niespotykana od II WŚ erupcja antysemityzmu. Spowodowana także atakami izraelskich rakiet i czołgów na cywilne (w tym szkoły i szpitale) cele w Gazie. Piszesz w drugim poście o dziesiątkach tysięcy ludzi protestujących przeciw ludobójstwu w Gazie na ulicach Londynu czy Paryża. Ale już nie piszesz o paleniu synagog i hasłach „Żydzi do gazu”, o czym można przeczytać w zalinkowanym przeze mnie artykule z Guardiana. Nie odpowiadam za „kompleks pomyłki Freudowskiej”, który w Twoim poście wyraźnie się ujawnił. Wyhamuj nieco emocje, @LA. Plizz.

  569. „… w Rosji toczy się wewnętrzna debata między „jastrzębiami” a „gołębiami”. Teraz przewagę mają „jastrzębie”, ale przyjdzie czas „gołębi” – powiedział Gosc Poranka TVP Info prezydent Komorowski”

    http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/814920,komorowski-sankcje-przyniosa-straty-i-odpowiednie-skutki.html

    cos dla naszego Bronka, gajowego, (WSI) specjalisty od spraw rosyjskich i ptasiego znawcy (ornitologa) pozostajacego w „nadzieji”

    jesli chodzi o „czas golebi” w Rosji to jastrzab ma mieso swieze, wiatr ma pierze a Bronek gowno swieze,…to odnosnie sankcji nalozonych na Rosje i wojny jablkowej z Rosja.

  570. Palenie synagog i nikczemne hasła w rodzaju „Żydzi do gazu” to zachowania, którymi powinni zająć się prokuratorzy. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że można je w jakiś sposób usprawiedliwiać.

  571. Nelu!

    Przywołujesz mnie do tablicy w temacie „Olimpiada Chemiczna”. Jest to w naszej rodzinie temat delikatny, choć nie tabu. Córka była kiedyś zafascynowana chemią i startowała. Przeszła rożne eliminacje, aż do międzywojewódzkich, takich regionalnych (kilka województw). Było to na Politechnice Wrocławskiej. W pierwszym dniu zaliczyła tyle punktów, że miała w sumie więcej niż kandydaci do krajowej grupy z innych regionów. Drugi dzień to był jej Waterloo. Gdy była młoda, to strasznie ciężko przechodziła pierwszy dzień… no wiesz, czego. Nie skończyła więc eksperymentu, choć doskonale wiedziała jak go zrobić. Do krajowej weszli uczniowie z Polski B i C ze znacznie mniejszą liczbą punktów – takie były zwyczaje! Sprawdziłem to u źródła, nie bardzo uważałem to za słuszne, ale machnąłem ręką. Na szczęście zmieniliśmy miejsce zamieszkania i w nowym fizyk przekonał ją do zmiany zainteresowań. To był pasjonat i potrafił zachęcić do fizyki.
    Wtedy wykazywała się na Turniejach Fizycznych Polskiego Towarzystwa Fizycznego, których już ponad 30 organizowaliśmy w Opolu (dokładnej liczby nie pamiętam, ale w 30-tym jeszcze brałem udział, chyba jako prezes?).
    Przy pierwszym jeszcze biegałem po auli z płytami pilśniowymi, aby oddzielić odpowiadających od siebie. Długa historia. Wiem, ze była obecna szefowa PTF z Warszawy (a właściwie profesórka z Politechniki Wrocławskiej – u nas zwana Celinką… nazwisko zapomniałem, ale już wiem – Wesołowska, wdowa po naszym profesorze z fizyki jądrowej).
    Teraz córka sama organizuje ten turniej od wielu lat… tzn. nie sama, tylko opolski oddział PTF, którego w zamierzchłych czasach byłem kolejno zwykłym członkiem, skarbnikiem i prezesem.
    Chemia na szczęście poszła w odstawkę i więcej się olimpiadą chemiczną nie interesowałem. Cieszy mnie, że polska młodzież bryluje na świecie, tylko pewnie wyjedzie z kraju.

    Nie wiem, czy już kiedyś Ci pisałem o dziewczynie, którą nazwałem nową Marią Skłodowską. Córka warszawskiego doktora z Politechniki, którego poznałem na jakimś zjeździe plazmowym. Jego córka jest genialna i niezwykle skromna, co rzadko idzie w parze. Potrafiła w ciągu jednych wakacji nauczyć się hebrajskiego, wygrać jakiś konkurs i została zaproszona na pobyt w Izraelu. Nie skorzystała, bo w międzyczasie wyszła za mąż za Holendra, którego poznała na jakimś zlocie wybitnej młodzieży i pojechała do Eindhoven zrobić doktorat. Tam ją poznałem na zjeździe i podziwiałem jej fachowość i odwagę. Zapędziła w dyskusji w kozi róg wybitnych fachowców z całego świata i natychmiast dostała propozycje postdoków w USA i Japonii (może więcej, ale pamiętam tych dwóch profesorów).. Wybrała Japonię (co to dla niej japoński po hebrajskim?) i kilka lat pracowała tam. Spotkałem ją drugi raz – w międzyczasie, gdy była z ojcem w Kędzierzynie u babci. Byli u mnie i byłem zachwycony jej zachowaniem. Dalej bardzo miła i skromna. Dziś jest pewnie profesorem i wybitnym specjalistą w branży, tylko cholera wie, w jakim kraju.

    Nie jest to jedyna dziewczyna, która zrobiła karierę naukową z pośród znajomych córki (z przedszkola muzycznego). Koleżanka robi karierę naukową w mikrobiologii w Kanadzie lub USA i nie wróci do Polski, bo rodzice już nie żyją.
    Moja córka idzie wolniej w karierze, ma bogate kontakty za granicą, ale trzyma się kraju. Da sobie radę, ale tak błyskotliwą Ewą, jak ta o której pisałem, nie jest. Zresztą, po kim miała by być genialna?

    PS

    Można z mojego postu fałszywie wnioskować, że uważam język japoński za łatwy. Pamiętam z filmów Kurosawy, że japońskie gadki są mniej zrozumiałe niż szczekanie psa, choć je przypominają. Wnuczka interesuje się kulturą japońską i uczy się języka od jakiegoś czasu. Nie jest orlicą i sobie podobno radzi. Właśnie pojechała do Wrocławia na jakąś kilkudniową imprezę japonistyczną.

    Hebrajski jest podobno łatwy. Osobiście znam tylko kilka zwrotów z kontaktów z „starszymi w wierze braćmi”, ale znam zdanie fachowca, Ephraima Kishona, wybitnego satyryka izraelskiego. Powiedział, że po dwóch latach intensywnych studiów już można zapytać przechodnia na ulicy, „która godzina, ale proszę mi odpowiedzieć po angielsku”. On sam, przyjeżdżając na statku galerniczym do Haify, znał tylko melodię Hatikvy (hymnu) i „salem aleikum”, ale nie wiedział, co to znaczy. Faktycznie uczył się po kilkanaście godzin dziennie i po dwóch latach opublikował pierwsze felietony po hebrajsku. Był węgierskim żydem, więc wiedział, co to trudny język.

  572. NELA
    8 sierpnia o godz. 12:03
    TJ
    zamiast oczekiwać od nierzetelnego dziennikarza może w każdej chwili sięgnąć po bardziej szczegółowe szczegóły i wzbogacić swą wiedzę, której jest tak spragniony.

    Mój komentarz
    Informacja w GW bez opatrzenia jej komentarzem jest niepełna, sugeruje bowiem, że zdobywca złotego medalu, to zdobywca pierwszego miejsca (jak na olimpiadzie sportowej). A tak nie jest.

    Oto z polskiej wikipedii zaczerpnięte przykładowe dane na temat polskich zdobywców medali (nie podano jakich) na Międzyn. Ol. Chem. 2013 w Moskwie (w nawiasach podane jest miejsce zawodnika zdobyte na olimpiadzie):

    Michał Magott (14)
    Tomasz Damian Kudłacz (31)
    Piotr Krzysztof Wróbel (38)
    Paulina Mieldzioć (98)

    W wiki anglojęzycznej znalazłem następującą informację o laureatach Międzynarodowych Olimpiad Chemicznych:

    „Gold medals are awarded to approximately the top 10% of students, silver medals are awarded to approximately the next 20% of students, and bronze medals are awarded approximately to the next 30% of students.”

    Co w tłumaczeniu na polski:

    „Złotymi medalami nagradzanych jest górne około 10 % uczestników, srebrnymi – następne górne około 20 %, brązowymi – następne górne około 30 %.”
    Jak widać medalami nagradzane jest około 60 % uczestników.

    Jeśli założymy, że w olimpiadzie bierze udział 70 krajów, a z każdego kraju startuje 4 zawodników, to otrzymamy 280 zawodników. 10 % z 280, to jest 28.
    Oznacza to, że (w przybliżeniu) złote medale otrzymują zawodnicy plasujący się na miejscach od 1 do 28, srebrne – od 29 do 85, brązowe – od 86 do 169.

    Polski zdobywca złotego medalu mógł równie dobrze być pierwszy, jak i 28-my.

    Sądzę, że podobnie jest z medalami na olimpiadach matematycznych.
    Pzdr, TJ

  573. @anumlik,
    ale to prawda, że jestem wyczulony już na samą możliwość posądzenia mnie o anty-semityzm. To jest pewien kompleks, którego nabawiłem się przed laty po tym, kiedy „Polityka” opublikowała moją recenzję „Listy Schindlera” a ja wkrótce, z tego powodu (nie kupiłem sentymentalnej wersji historii sprokurowanej przez Spielberga) uznany zostałem za antysemitę.

    A na ludobójstwo reaguję tak samo, bez względu na to, kto kogo zabija – czy są to Amerykanie palący napalmem Wietnamczyków, Kambodżanie mordujący swoich krajan, Chińczycy Tybetańczyków, Rosjanie Czeczenów, Serbowie bośniackich muzułmanów, islamiści z ISIS chrześcijan w Iraku, Niemcy gazujący Żydów… Niestety, lista jest długa.

    To z kolei jest chyba skutkiem tego, że jako dziecko przeżyłem szok zetknąwszy się z artykułem opisującym zbrodnię w wiosce My Lai, a wkrótce później z opisami Auschwitz.
    Ot, i cały „freudyzm” mojego zaangażowania w podobne tematy.

  574. TJ
    8 sierpnia o godz. 14:59

    uzupelnienie do GW i TJ’s wpisu, samemu mozna sprawdzic:

    http://icho2014.hus.edu.vn/Results/0001/01/2014-IChO-Results-346.html

  575. @LA
    A na ludobójstwo reaguję tak samo, bez względu na to, kto kogo zabija – czy są to Amerykanie palący napalmem Wietnamczyków, Kambodżanie mordujący swoich krajan, Chińczycy Tybetańczyków, Rosjanie Czeczenów, Serbowie bośniackich muzułmanów, islamiści z ISIS chrześcijan w Iraku, Niemcy gazujący Żydów… Niestety, lista jest długa.
    Podobnie jak ja. Cieszę się, że mamy identyczny pogląd na ludobójstwo, ale ja przy okazji staram się nie łamać krzeseł:-)

    Z tym freudyzmem to oczywiście był żart. Dość cienki zważywszy na rozmiar krzesła, którym mi przywaliłeś.

    Pozdrówka

  576. Jak czytam „Ukraina zadeklarowała, że jest gotowa wprowadzić sankcje na przepływ wszelkich dóbr z Rosji przez jej terytorium. – Jesteśmy gotowi zablokować tranzyt rosyjskiego gazu do Europy – powiedział premier Arsenij Jaceniuk.”

    Ciekaw jestem jak ta polityczna gotowość przełoży się na praktykę polityczną.

    Pzdro

  577. „Israel you’re weak” (Izrael, jesteś słaba) piszą hackerzy na Twitterze. Kolektyw światowych aktywistów „Anonymous” w akcji przeciwko zbrodniom Izraela zhakował setki stron tego barbarzyńskiego kraju, włączając w to strony rządowe, armii IDF i… Mossadu. Ale obciach! No i cala gorzka prawda o dziurawej „żelaznej mycce” oraz ubranej w nią, gigantycznej armii Izraela, czwartej na świecie, uzbrojonej i wyszkolonej za pieniądze amerykańskich podatników, silnej tylko wtedy, gdy flekuje leżących, bezbronnych, kobiety, starców i dzieci.

    http://rt.com/news/177936-anonymous-gaza-mossad-idf/

  578. Kaczyński niewinny.
    Jeśli naród poraz wtóry, po wszystkich doświadczenia jakie z nim miał go wybierze, to znaczy ze większość tak ma, ze większość jest jednak durna i niekumata i na złość mamie jest gotowa kolejny raz w historii odmrozić sobie uszy.
    Na szczęście nie moje to juz uszy i nie mój będzie premier, a jednak z żalem patrzy sie na ten kolejny upadek. Może to i jakaś wieczna klątwa ciąży na tym narodzie. Jak to znowu było z tym „złotym rogiem”.

  579. @KZP
    „Ciekaw jestem jak ta polityczna gotowość przełoży się na praktykę polityczną.”

    Świetny pretekst dla Putina żeby wejść na Ukrainę i pilnować gazu w rurze tak jak Tusk pilnuje nam ciepłej wody w kranie.

  580. @anumlik,
    widocznie mam słabe poczucie humoru, jeśli chodzi o ludobójstwo.

    Jednak uważam, że czasami, zwłaszcza w ważnej sprawie, warto złamać krzesło.

  581. Zdaje się, że Ukraina pogodziła się z tym, że nie będzie mieć gazu z Sowietowa, a więc co im więcej zaszkodzi w stosunkach handlowych z Rosją ? Z pewnością nie embargo na przepływ dóbr z Putinowa.

  582. Ciekawe, jak dzisiaj – po 30 latach od „Infidels” – można interpretować słowa Dylana:


    He got no place to escape to, no place to run
    He’s the neighborhood bully

    The neighborhood bully just lives to survive
    He’s criticized and condemned for being alive
    He’s not supposed to fight back, he’s supposed to have thick skin
    He’s supposed to lay down and die when his door is kicked in
    He’s the neighborhood bully

    The neighborhood bully been driven out of every land
    He’s wandered the earth an exiled man
    Seen his family scattered, his people hounded and torn
    He’s always on trial for just being born
    He’s the neighborhood bully

  583. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” The activists still occupying Kiev’s Independence Square are protesting the new Kiev authorities and the government’s military operation in eastern Ukraine, a Euromaidan representative said Friday.
    “Why are factories and plants being closed? Why is the war underway? Nothing has changed under the new government; there is still no work and corruption is flourishing,” the representative said.
    In general, the protests on Independence Square are peaceful. However, on Thursday, Kiev attempted to dismantle barricades on the square, triggering clashes between the activists and police ” … itd.

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/08/08/a-reckless-and-irresponsible-superpower.html

  584. Fidelio

    Nie ukrywam, że ciekaw jestem co będzie z tą zapowiedzią.

    Sądzę, że ten „Jaś Fasola” dokładnie nie przemyslał dzisiejszej wypowiedzi. Chyba go trochę wojenne nastroje poniosły.

    Pozdrawiam

  585. W miedzyczasie na swiecie…

    Pierwsze bioniczne oczy: Kalifornijska firma Second Sight, po latach pracy, wypuscila na rynek pierwsze implantowalne bioniczne oczy. Produkt, testowany od poczatku 2013 roku ma juz atest FDA. Sa tez juz pierwsi pacjenci.
    http://www.businessinsider.com/second-sight-first-bionic-eyes-2014-8

  586. A tymczasem w Rzeczypospolitej N+1…

    Miejscowi szamani poswiecaja asfalt.
    http://static.polityka.pl/_resource/res/path/52/95/529501b5-28c5-49a5-a9db-0f5bf0c1bbb7_900x

  587. Equinox

    Nie jesteś w kursie dzieła jeśli chodzi o autostradowe obrządki katolickie.

    Na zdjeciu, które zalinkowałeś jest całowanie asfaltu, tego asfaltu … . Jak mawiał święty JPII.

    Poniżej jest święcenie autostrady zwane „pokropkiem”

    http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130517/RZESZOW/130519567

    Pzdro

  588. Equinox

    Przepraszam, wprowadziłem Cię w błąd.

    „Pokropek” precyzyjnie ujmując to pokropienie zwłok wodą święconą przed złożeniem ich do grobu.

    Tak więc obrzędu na autostradzie, który wyżej zalinkowalem nie można nazwać pokropkiem.

    Pozdrawiam

  589. Politycy rosyjscy o sankcjach zachodnich. Polscy politycy o sankcjach rosyjskich
    1) Niech Polacy sami jedzą swe robaczywki. Tak jak by to Polacy nałożyli embargo na swój eksport jabłek.
    2) Zachodnie sankcje? Niech się nie wysilają, damy sobie radę.
    3) Zatrzymanie przez Rosję importu rolnego z UE i innych krajów? – To bardzo dobrze, przynajmniej będzie bodziec dla naszego rolnictwa by więcej produkować
    4) Amerykanie jakieś śmieszne ograniczenia nakładają na naszych biznesmenów, czy banki? -Zamkniemy im tranzyt. Innym też zamkniemy.

    W reakcjach rosyjskich ani słowa nie ma o tym, czego wyrazem są sankcje, skąd się biorą. Komunikaty rosyjskie sprawiają wrażenie, że nie wiadomo o co chodzi – jakieś retorsje, złośliwości, po co ta heca. W takim duchu wypowiadają się politycy rosyjscy.

    Jak diabeł święconej wody unikają meritum, czyli wspominania o przyczynie sankcji. Dziwna wstrzemięźliwość. Sankcje zachodnie (stosunkowo łagodne) są wyrazem potępienia aktów naruszenia integralności terytorialnej Ukrainy, zajęcia i przyłączenia do Rosji Krymu oraz eskalowania sytuacji w strefie Doniecka poprzez zorganizowanie tam republik ludowych, które ogłosiły, że należą do Małorosji i poprosiły Federację Rosyjską o przyjęcie ich w skład FR.

    O przyczynach nałożenia ograniczeń na Rosję mówi każdy komunikat UE, USA, czy Australii o sankcjach. Komunikaty rosyjskie o kontrsankcjach sprawiają wrażenie, ze jest jakaś kłótnia, ale nie wiadomo o co chodzi, więc Rosja musi zareagować na sankcje, bo nakładanie sankcji, co do których istnieją poważne wątpliwości o co chodzi, nie jest godziwe, poważne i pożyteczne. Rosja musi dać odpór niegodziwości oraz protekcjonalnemu traktowaniu jej przez zbiorowiska państw (UE) oraz upadłego hegemona (USA)

    W Polsce ubolewania, embargo na eksport jabłek, w ogóle żywności nam zaszkodzi, będą straty, jak temu zaradzić, itd.

    W Rosji przeciwnie, nic nam nie zaszkodzi, nie będzie strat, a jeśli będą, to większe w krajach sankcjonujących. Oburzeni ministrowie FR – tu nie potrzebne są nam rady, prezydent wyda odpowiednie dekrety, naród się zmobilizuje i świat zobaczy, ze nie da się tak z Rosją.

    Takie są dwa odmienne podejścia do problemu sankcji.
    Pzdr, TJ

  590. Bank Rosji i Ludowy Bank ChRL przyjęły projekt umowy o zastąpieniu we wzajemnych rozliczeniach amerykańskiego dolara (USD) własnymi walutami. Umowa da nieograniczony dostęp do chińskiej waluty rosyjskim przedsiębiorstwom. Rozliczenia będą też mogły być dokonywane w rublach (RUB). Umowa ma ustabilizować i wzmocnić obie waluty.

    Obecnie w strukturze wzajemnych rozliczeń ChRL i FR ponad 75% należy do dolarów USA. Takie operacje przechodzą przez amerykańskie banki, co daje znaczne korzyści gospodarce USA. Proces wypierania dolara przez juana (RMB) nabiera jednak przyspieszenia. Amerykańska waluta od lat traci pozycję jako waluta rozliczeniowa i rezerwowa świata. W latach 2000-2013 całkowity udział dolara w rezerwach światowych spadł z 70 do 60%.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=14111
    ================

    Sankcje, retorsje, obostrzenia…….

    Przyczyny sankcji dla Kuby były słuszne- Castro zamknął najlepsze burdele……
    Ale dlaczego trwają już ponad 50 lat?
    Tego najstarsi górale nie wiedzą…….

    Sankcje na Libię, Irak, Iran i kilka innych krajów- przeciwników, miały dać jakiś efekt.
    Poza spowolnieniem wzrostu i śmiercią ludzi bogu ducha winnych, efekt był śladowy.

    Kraje anglosaskie mówią prawie jednym głosem- izolować Rosję, sankcje, kraj bandycki!!!
    Obawiam się że efekt tego parcia rekinów finansjery będzie żałosny.
    Ta rybka jest zbyt dużym kąskiem.
    Jak widać, odchodzenie od dolara przyspiesza……..
    Za chwilę gospodarka świata będzie miała w związku z tym problem.
    A posiadacze zielonych, w szczególności.

  591. @TJ
    „W reakcjach rosyjskich ani słowa nie ma o tym, czego wyrazem są sankcje, skąd się biorą.”

    Tak, wiemy, zły Putin, więc sankcje etc.
    Ja bym tylko w takim razie nieśmiało zapytał dlaczego nie ma żadnych sankcji na Izrael, w końcu liczba ofiar cywilnych zwłaszcza wśród dzieci nieporównanie większa.

  592. ET
    6 sierpnia o godz. 23:23

    Uwaga !
    helvecka kurtyzana , paw narodu scyzorykow z krzyzykiem ,
    dyzurny troll tego blogu , odzyskuje sily ( po blizej nam nieznanym
    upadku z czegos , na cos ? ) .
    Na razie bzdetnie podsumowuje innych , w swoim nabzdyczonym trollowskim stylu ( sic! ) , zobaczymy kiedy zacznie kasac i
    wyciagac z archiwum bloga , swoje pieczolowicie uchowane cytaty .
    Z dobrze poinformowanych zrodel , dochodza sluchy o scislej
    wspolpracy rzeczonego trolla z Conchita Wurst .

    Pozdrowionka.
    P.S. Kurtyzana – zawod jak kazdy inny , gdyby kto pytal .

  593. @Kartka z podróży, 17:18
    „Equinox
    Nie jesteś w kursie dzieła jeśli chodzi o autostradowe obrządki katolickie.”

    Tu pelna zgoda. Dopiero zagelbiam sie w temat. Mam goraca nadzieje, ze ktos w koncu wyda encyklopedie etnograficzna gdzie to zostanie doglebnie opisane. Obok Papuasow i Indian Amazonii bedzie tez rozdzial o Najjasniejszej.

    Te rodzime rytualy, wyswiecenia,, dziekczynne modly, niekonczace sie pielgrzymki i lukrowane ciasteczka z podobizna glowy JP2 wyraznie wskazuja na rodzaj intelektualnych zapotrzebowan spolecznych dominujacych nad Wisla. Niezmiennych juz od stuleci. Nic dziwnego przeto iz szlagierem eksportowym gospodarki PL pozostaja jablka. Zabijamy konkurencje smiechem.

  594. Słowa niejakiego Johna Swintona, amerykańskiego dziennikarza znanej gazety ”The New York Times”, który w dzień odejścia na emeryturę nie wytrzymał i powiedział prosto z mostu to, co mu od dawna leżało na sercu, szokując przy tym Amerykanów! Oto, co powiedział:
    ”Każdy z obecnych tutaj wie, że niezależna prasa nie istnieje. Wy to wiecie i ja to wiem: żaden z was nie ośmieliłby się ogłosić na łamach gazety swoich własnych opinii; a gdyby nawet się ośmielił, zdajecie sobie sprawę z tego, że nie zostałyby one nigdy wydrukowane. Dostaję ileś dolarów tygodniowo za to, żebym powstrzymywał się od wyrażania własnych poglądów i opinii w gazecie, w której pracuję. Wielu tu obecnych otrzymuje podobną zapłatę na identycznych zasadach.
    Gdyby ktoś z was był na tyle szalony, by uczciwie opisać sprawy, znalazłby się natychmiast na bruku !
    Gdybym dopuścił, by moje prawdziwe opinie zostały opublikowane w którymkolwiek numerze gazety, straciłbym pracę w niecałe 24 godziny !
    Praca dziennikarza polega na niszczeniu prawdy, łganiu na potęgę, deprawowaniu, zohydzaniu, czołganiu się u stóp mamony, sprzedawaniu siebie, sprzedawaniu swojego kraju i swojego Narodu w zamian za chleb swój powszedni, czy też – co sprowadza do tego samego – za swoją pensję.
    Wiecie to wy i wiem to ja.
    Cóż to więc szaleństwo, wznosić toast za niezależną prasę! My, dziennikarze jesteśmy wasalami, instrumentami w rękach bogaczy, którzy potajemnie spiskują i kierują wszystkim zza kulis!
    My jesteśmy ich marionetkami! To oni pociągają za sznurki, a my tańczymy!
    Nasz czas, nasz potencjał i nasze talenty są w rękach tych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami!”
    =================

    Taki przydługi cytat……..
    Polska w dużej mierze jest znacznie dalej.
    Większość dziennikarzy jak mi się wydaje, ma znacznie mocniej wykształcony odruch Pawłowa.
    Szczekają na komendę, ślinią się przed dzwonkiem, obierają stadnie określone tematy i cele.
    Wolność i obiektywność?
    W dobie koncentracji mediów?
    Żarty…….

  595. Ted
    8 sierpnia o godz. 6:23

    ” Wlosi kochaja zycie,bunga,bunga to dla Polakow zgorszenie
    a dla Wlochow sama przyjemnosc.
    Polska to zakompleksiony narod,kraj wiecznej zaloby. ”

    Ted(ziu) ! Buzi i flache whiskacza masz za to sformulowanie !
    A nie mowilem ? ( ulubione powiedzonko mojej tesciowki )
    Juz lata cale o tym trabie .

    Jednak kropla toczy kamien .

    Pozdrowionka.

  596. wiesiek59
    8 sierpnia o godz. 17:59

    wiesiek59,

    to nie tylko China,…ale BRICS, Brasil, Rosja, Indie, China, South Africa,… koniec hegemonii $US, czas chowac pod poduszke ruble, teraz sa tanie, jest dobry czas zeby investowac.

    W zeszlym miesiacu kraje BRIC utworzyly International Development Bank, ktory ma byc rywalem World Bank i IMF?

    Rosja otwarcie robi starania w celu wyparcia $US z miedzynarodowego obrotu handlowego. Rosja jest teraz zagrozeniem dla dollara, dlatego ta cala nagonka na ruskich.

    piekne zdjecie w linku, Obama i koszerni spac nie moga

    http://www.latimes.com/business/la-fi-brics-bank-20140716-story.html

  597. Equinox
    8 sierpnia o godz. 18:28

    Przypuszczam że wpływ amuletów, okadzeń, pokropków, jest na bezpieczeństwo ruchu zerowy.
    Ale sprzedaż tego jest intratna…….
    I od podatków zwolniona……

    Dziś chciałem sprzedać na giełdzie parę starych filmów na CD.
    Pan z Urzędu Skarbowego powiedział, że do tego trzeba mieć kasę fiskalną, inaczej kara.
    Zaczynamy żyć w chorym kraju……
    Opodatkować można wszystko, łącznie z powietrzem.
    Nie płacisz, nie oddychasz- jak za któregoś Faraona.

  598. @wiesiek
    „Dziś chciałem sprzedać na giełdzie parę starych filmów na CD.”

    Nie ma sensu, teraz każdy film można sobie ściągnąć za darmo.

  599. LA
    8 sierpnia o godz. 13:54

    Nie, nie jestem sam w krytyce szalonego i zbrodniczewgo militaryzmu Izraela. Jestem w doborowym towarzystwie wielu inteligentnych i odważnych Żydów
    Nie wspominając o dziesiątkach tysięcy ludzi protestujących przeciw ludobójstwu w Gazie na ulicach Londynu czy Paryża.
    *******
    No tak…
    Łatwo i komfortowo można sobie protestować przeciw ludobójstwu na ulicach Londynu, Paryża, Warszawy, Nowego Jorku, czy też innej stolicy oddalonej o tysiące kilometrów. Po demonstracji można sobie pójść na kawę, albo na wino, albo po prostu do domu.
    Trochę mniej komfortowo jest mieszkać niedaleko granicy z sąsiadem, który dla czystej przyjemności podrzuca co i raz jakieś prymitywne rakiety domowego chowu przez tę granicę i te rakiety mogą w każdej chwili trafić w jakiś dom, albo grupę ludzi. No i po tej drugiej stronie wymyślono jakiś chytry system, który te rakiety przechwytuje. Wiadomo; Żyd drań.

    A tak na marginesie – punkt widzenia zależy od – każdy wie.