Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

17.10.2014
piątek

List 15

17 października 2014, piątek,

Obiema rękami podpisuję się pod „Apelem 15” wybitnych polskich intelektualistów do władz Rzeczypospolitej w sprawie klerykalizacji kraju. List jest bardzo wyważony, czuje się poczucie odpowiedzialności za słowo, swoją moc posiada.

Wymienia wiele znanych przejawów uległości państwa wobec Kościoła w sprawach finansowych, edukacyjnych, w legislacji, wskazuje na demonstracyjne eksponowanie symboli religijnych w instytucjach publicznych, coraz bardziej kościelny charakter uroczystości państwowych, rozmaite patologie związane z katechezą w szkołach, a także częste przypadki bezczynności organów RP wobec takich zaszłości, które godzą w ustrój, porządek prawny i w konstytucję.

List ten pod pewnymi względami przypomina „Listy 34” w PRL. Poważny, zwięzły, ośmielam się stwierdzić, że doniosły. Doniosły m.in. dlatego, że jego sygnatariuszami nie są zapiekli ateiści, czy wybitni nawet uczeni i publicyści, którzy często piszą na temat przejawów państwa wyznaniowego w Polsce, za co należą im się osobne słowa uznania, ale także uczeni, którzy rzadko zabierają głos na ten temat.

Lista autorów przypomina panteon nauki polskiej – wszystkim kłaniam się nisko. Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale wśród sygnatariuszy jest tylko jedna kobieta – prof. Ewa Łętowska. To wszystko ludzie ogromnych zasług dla nauki i państwa polskiego, wśród nich wspomniana pani profesor, obok niej wybitny historyk, prof. Henryk Samsonowicz, który jako minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego wprowadził katechezę do szkół, znani historycy idei – prof. Jerzy Szacki i prof. Andrzej Walicki, wybitni prawnicy, prof. Wiktor Osiatyński i prof. Mirosław Wyrzykowski, jeden z filarów naszej socjologii – prof. Janusz Reykowski, wybitny filozof prof. Jan Woleński i inni nie mniej znakomici.

List jest bardzo na czasie, m.in. jako dowód, że obawy przed uczynieniem z Polski państwa wyznaniowego wyrażane są nie tylko przez „zawodowych ateistów” i genderowców, „ludzi zniszczonych przez ateizm i seks” (jak mówi ks. dr Dariusz Oko), ale także przez osoby, które na co dzień pozostają z dala od tej problematyki. Ten list to skutek wieloletnich zaniedbań kolejnych rządów w obronie świeckiego charakteru naszego państwa i konstytucji.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 358

Dodaj komentarz »
  1. Chciałoby się zaśpiewać za Skaldami:

    „Ludzie listy piszą zwykłe polecone
    piszą, że kochają, nie śpią, klną, całują się
    ludzie listy piszą nawet w małej wiosce
    listy szare, białe, kolorowe…”

    http://www.youtube.com/watch?v=vF4qi-k6FDg

    Pzdro

  2. Nie miałem okazji przeczytać Apelu.
    Na podstawie jego omowienia przez Godpodarza, całkowicie podzielam poglądy przez sygnatariuszy.
    P.S. Gdzie można zapoznać się z treścią tego Apelu, oraz zadeklarować poparcie?

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. @kartka – takie masz skojarzenia? I poczułeś potrzebę do podzielenia się ze wszystkimi? Jak trzylatek? Na drugi raz proszę usiądź gdzieś w kąciku, poczekaj aż ci przejdzie..

  5. List 15 najwybitniejszych polskich uczonych wymaga szerokiej publikacji i powszechnego poparcia. Trwa bowiem od 25 lat stopniowy proces powstawania w naszym kraju państwa wyznaniowego.

  6. @Nemer
    Dziękuję. Wcześniej przeczytałem w blogu red. Kowalczyka, ale nie przypuszczałem że jest to całość Apelu. Wcześniej czytałem omówienie Apelu w blogu red. Passenta.

  7. Pochwalam i list piętnaściorga i @Kartkę z podróży z jego zdystansowaniem lekko spod róży…

  8. Można chyba przewidzieć reakcję polityków- będzie ZEROWA….
    Zbyt mocno uzależnili się od poparcia proboszczów w wyborach.

    Łatwo również przewidzieć reakcję naszych prawicowych „Patriotów”.
    Zacznie się ujadanie, kopanie w życiorysach, listy pasterskie biskupów….
    Polak jest katolikiem, albo zaprzańcem, według pewnej narracji…..
    To że na współpracy z KK ZAWSZE wychodziliśmy źle, nikogo nie obejdzie.

    Jedynym środkiem nacisku na Episkopat- któremu wydaje się że sprawuje rząd dusz- sa finanse.
    Te pięć miliardów rocznie, piechota nie chodzi….

  9. popieram w całosci

  10. Pojawiają się głosy – np. b. wiceministra sprawiedliwości i eksperta Konferencji Episkopatu Michała Królikowskiego – że państwo wcale nie ma być neutralne. Że konstytucja jest oparta na wartościach chrześcijańskich i nie pada w niej sformułowanie, że państwo ma być świeckie czy neutralne.

    – Nie ma takich słów w tekście konstytucji. Ale jest zasada autonomii, a w preambule odwołanie do „wierzących w Boga, jak i niepodzielających tej wiary”. A więc wspólny mianownik musi objąć wszystkich. A mianownik wyznaniowy obejmuje tylko wyznawców. Aby objąć wszystkich – państwo musi być niezależne od aksjologii ściśle wyznaniowej. Zresztą „autonomia i niezależność ” to terminologia II Soboru Watykańskiego, a więc nie można twierdzić, że to jest sprzeczne z nauką Kościoła.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16820740,Letowska_o_apelu__Niech_sie_Kosciol_domaga_tego__czy.html#ixzz3GQiOw8cN
    ==================

    Do kompletu prof. Łętowska…..

  11. Pełną treść listu zamieściłem pod poprzednim felietonem jeszcze w południe. Wisi tam do teraz. List tzw elit intelektualnych /k… sam panteon/ jest wyrazem ich bezradności, oportunizmu i tchórzostwa. Trzeba było być mądrym i odważnym w roku 89, kiedy przekazywano władzę, zapytać słowami poety „jaką Polskę?” – kiedy tzw komunistów już praktycznie nie było a ster rządów oddano nieudacznikowi, pierwszemu niekomunistycznemu z intelektualnym zapleczem Wałęsy i kościoła. W tle pozostawali rzeczywistości władcy dzielący majątek narodu wśród zwycięzców, którymi w rzeczywistości byli zagraniczni bankierzy i obce wywiady. Do pomocy mieli potężne siły syjonistyczne na czele z Sorosem, Michnikiem, Geremkiem, Kuczyńskim i podstawionym słupem Balcerowicza. Robili co chcieli i wzięli co chcieli. Zasłużony w walce kościół wziął co chciał i przez dwadzieścia pięć lat dławiąc się bierze wszystko, co z ochotą dają mu potulni politycy. Intelektualistów nie było, albo siedzieli cicho, pławiąc się wolnością, do tego jeszcze wspierając procesy degradacji kultury, dorobku socjalnego, nauki i stanu duchowego narodu. I mamy to co widzimy. Lub mają to co widzicie. Musztarda po obiedzie.

  12. Szanowny Jasny Gwincie,
    czytam wszystkie Twoje wpisy, nie było go – jak bonie dydy – prawdopodobnie był „modernizowany” co najmniej z powodu imienia prof. Reykowskiego.
    Pozdrawiam, Nemer

  13. Szkoda tylko, ze niektóre z tych Wielkich osób odpowiadają za wprowadzenie religii do szkół. Dziwne, czyżby nie pamiętali swoich czynów? Nie przewidywali konsekwencji? A to Polska właśnie…

  14. @Kartka z Podróży

    Przejdź się o ile nie leżysz i jeśli nie dałeś się zapędzić do kąta.
    Dołącz do wybranej przez siebie wspólnoty.
    Wpierw głos prowadzący …

    https://www.youtube.com/watch?v=zoM38mGnmdw

  15. popieram! pochwalam! podpisalem!

  16. Popieram, pochwalam, jeszcze nie podpisałem bo na razie można to zrobić tylko na łamach tego ohydnego szmatławca, więc nie będę tam zamieszczał swego nazwiska, bo bym je pokalał.
    Ceterum censeo nim się da na tacę trzeba puknąć się w glacę.
    Nemer

  17. Popieram apel. Jestem wdzięczny sygnatariuszom za przełamanie bierności elit wobec pełzającej klerykalizacji Polski.

  18. Najgorsze w tym wszystkim, że przylepiło się G.W.. do okrętu i mówi – „razem płyniemy”.
    Ceterum censeo nim się da na tacę trzeba puknąć się w glacę.
    Nemer

  19. Tu kazdy moze podpisac list:
    http://wyborcza.pl/1,75478,16822464,Zgadzasz_sie_z_apelem_przeciw_klerykalizacji_Polski_.html

    W chwiuli gdy wrzuca, te linke jest juz 6 tysiecy podpisow.

  20. Mnie na tym spacerze nie będzie, bo mi nie po drodze …
    Ale tobie @Kartko Z Podróży blisko do …

    … dołączenia do poniższego chóru.

    Ponoć śpiew jest najpiękniejszą modlitwą.

    Niestety, przewiduję niemelodyjny wrzask kochających bogi i okrutnych wobec ludzi.

    Przewiduję szybsze skutki Listu 15-u niż Listu 34.
    Ale moim zdaniem skutki będą oddolne.

    Obserwuję sytuację z dali i pośrednio.
    Na niedawne dziś: lokalny ordynariusz zlekceważył proboszcza i parafian, a parafianie nie wypełnili ław tak jak to zrobił poniższy chór:

    https://www.youtube.com/watch?v=RCTl4tUYIAg

    … i śpiewali cieniej …

  21. Ciekawe, kto głosował na PO i to kilka razy pod rząd i ciekawe, kto nadal będzie głosować na PO? Na 100 % jestem pewien, że na PO wprowadzające państwo wyznaniowe głosował i głosować będzie Passent. Dlaczego więc Passent nie ma pretensji do siebie? Na 1000 % jestem pewien, że Passent za swoje winy lubi się bić w nieswoje piersi.

  22. Zawsze zadawalem sobie pytanie, gdzie podziala sie polska inteligencja i jej rzekomy polor odrzucajacy wszelkie skrajne idee, w tym panstwo wyznaniowe.
    Dla mnie zabawne, ze jednym z sygnatariszow listu jest czlowiek, ktory, de facto, otworzyl puszke Pandory. Madry po szkodzie?

  23. Czym zajmował się podejrzany o szpiegostwo:
    „Zatrzymany działał w sektorach energetycznym, drogowym i morskim. Pełnił rolę konsultanta w zakresie rynków wschodnich. Co istotne, w 2012 r. wchodził w skład zespołu prawnego, który opiniował projekt budowy terminala regazyfikacyjnego w Świnoujściu. Studia rozpoczął na Uniwersytecie Szczecińskim – na Wydziale Prawa i Administracji – po czym przeniósł się do Warszawy, gdzie został doktorantem na Uniwersytecie Warszawskim.”
    ” Ponadto udzielał się na łamach liberalnych i lewicowych mediów: „Tygodnika Powszechnego” oraz „Krytyki Politycznej”, gdzie zastanawiał się nad kwestiami modernizacji rosyjskiej gospodarki oraz demokratyzacji Rosji w wydaniu ówczesnego prezydenta Federacji Rosyjskiej, Dmitrija Miedwiediewa.”
    http://niezalezna.pl/60525-ujawniamy-zatrzymany-prawnik-pracowal-przy-realizacji-gazoportu

  24. A co tam słychać o 400 mln, które Polska ma zwrócić UE? Są jacyś winni? Minister Sawicki z PSL-u, które współrządzi z PO? Tusk? Kopacz? A co to obchodzi Passenta? Marne 400 mln, które ja i wy zapłacicie z własnej kieszeni. Najważniejsze, popierać PO i PSL.

  25. Przepraszam, nie chciałbym Szanownym Komentatorom ważyć entuzjazmu ale może byśmy sobie zadali trud i policzyli, który to już list w tej sprawie w ciągu ostatniego ćwierćwiecza.

    Dziś w reżmiowej tv INFO redaktor naczelny katolickiej „Więzi” Zbigniew Nosowski indagowany na okoliczność tego listu przez redaktora Jana Ordyńskiego sprawiał wrażenie, że z trudnością tłumi ziewanie.

    Biorąc pod uwagę zacementowany na trwale mariaż kościoła katolickiego i tego państwa to była realistyczna reakcja na list 15 uczonych.

    No ale oczywiście podpisywać można do woli ten list na Berdyczów … .

    Pozdrawiam

  26. W ciągu 50 lat ubyło 19 intelektualistów. Oczywiście rotacja istnieje. Poza tym dzisiejsi są jakby bardziej rozgadani. Tamten list zawierał jedno zdanie czy dwa. Teraz nie wiadomo czy opisują stan czy też proponują coś na pół stronie.
    Tamci domagali się, ci niemrawo sugerują …

  27. Staruszku

    Świetny film obejrzałem na Kulturze – wczoraj go trochę w ciemno rekomendowałem ale jak się okazuje wyczułem, że warto..

    To obraz francuski „Poza szatanem” w reżyserii Bruno Dumonta. Film religijny czy raczej film o Bogu.
    Francuzi robią je doskonale.

    Nic więcej nie napiszę, bo go w sobie przetrawiam, przepracowuję. Dotknął mnie bowiem osobiście.

    Przesyłam Ci trailer w którym jest to coś co mnie poruszyło.

    http://www.youtube.com/watch?v=XquMD-duOdc

    Pozdrawiam

  28. Pozdrowienia z USA, kraju, w ktorym nie ma lekcji religii w publicznych szkolach. Niestety, Polska stacza sie coraz bardziej w strone pozornej demokracji i panstwa wyznaniowego…

  29. @Kartka Z Podróży

    Napisałeś tak – jak to bardzo często u ciebie ze sporą przesadą:

    Biorąc pod uwagę zacementowany na trwale mariaż kościoła katolickiego i tego państwa

    Przypominam coś o czym pisalem tu: Marcin Luter odniósł sukces w swym odrzuceniu zastanego dzięki wynalazkowi czcionki drukarskiej.

    Za twego wczesnego życia nie mogłeś uczestniczyć w mszy krakowskiej o 10-ej i mszy lubelskiej o 12-ej, a dziś możesz sobie odtworzyć na komputerze mszę sprzed roku. Gdybyś chciał.

    Dziś chcesz mówić o zacementowaniu, gdy bardzo religijny mój sąsiad nie potrafi z marszu wymienić 10 przykazań, a o hartowanej stali natychmiast mówi: Weźmie się diaks i po sprawie.

    Dziś wielką bardzo twardą płytę z Odyseji kosmicznej tną podrostki spite Dębowym Mocnym zmieszanym ze Śliwowicą Łącką tylko dlatego, że warszawski klub Legia przegrał mecz w kopaną.

    Przejdź się przynajmniej na ganek, bo ogarnia cię bezwład berdyczowski, podczas gdy mój komentarz przypłynął do ciebie trudno zrozumiałym co do swej natury fizycznej kanałem informacyjnym z serwera na Cyprze z czynnym udziałem fali świetlenej lokującej się w nadfiolecie.

    Zrzuć maskę zacofanća zmurszałego!

  30. Reykowski, Samsonowicz, Woleński, Szacki… a to się towarzysze komuniści spiknęli. Ciekawe, gdzie byli, gdy ich towarzysze z PZPR Jaruzelski i Kwaśniewski (począwszy od Magdalenki) razem z biskupami tworzyli ustrój państwa wyznaniowego? Na kogo głosowali? Na pewno na towarzysza Kwaśniewskiego…

  31. „Przypomniałem sobie czasy, bardzo odległe, kiedy przyszedłem do „Rzepy”. To dla tych, którzy nie wiedzą, było w ubiegłym wieku, konkretnie w dekadzie dziewiątej, w drugiej połowie dziewiątej dekady. Czyli dawno, tak dawno, że można zapomnieć. Ściągnęła mnie tam Anka Marszałek, ja kontestowałem w życiu Wołka, ona podpowiedziała, że mogę zastąpić Kasprowa, co było nadużyciem pewnie, bo Kasprów był brandem, a ja nie, ale co tam.

    Zrobiliśmy masę fajnych rzeczy, jechaliśmy po bandzie na maksa, walczyliśmy z całym światem. Dla mnie „Rzepa” stała się całym światem, tak jak chyba dla wszystkich, którzy się w niej znaleźli.

    Potem okazało się, że to, co robimy, to coś bardziej odpowiedzialnego. Ktoś stracił pracę, ktoś podał się do dymisji. Zaczęto mówić, że dziennikarstwo śledcze „Rzepy” jest wzorcem, punktem odniesienia.
    Były lepsze i gorsze momenty (Anka, myślę, że tych dobrych było więcej), co cię nie zabije, to cię wzmocni. Zawsze staraliśmy się pozostawać wierni ideałom dziennikarstwa z najwyższej półki: dokładnego sprawdzania, ale walenia z bańki w słusznej sprawie. Robiliśmy to w poczuciu obrony praw najsłabszych: zwykłych ludzi, naszych czytelników. W to wierzyliśmy, nie w cytowalność, nie w dochody z reklam, nie nakład. Nie mówię, że nie popełnialiśmy błędów, ale czasem coś za bardzo chcieliśmy zrobić, bo nie byliśmy zimnymi technokratami. Ale nigdy, nigdy, nigdy nie zrobiliśmy niczego pod dyktando władzy ani kogokolwiek innego.

    Dziś pytam siebie, gdzie są nasze ideały. Dlaczego dziennikarstwo stało sie zawodem prostytutki władzy? Dlaczego określenie „dziennikarz śledczy” staje się etykietką pudla warującego na progu sekretariatu ministra, czekającego na ochłap z rządowego biurka? Dlaczego praca w prorządowych mediach dla tak wielu ludzi staje się powodem nie do wstydu, ale do dumy? Dlaczego głównym osiągnięciem dziennikarzy staje się puszczenie w internecie często zmanipulowanej informacji wyłącznie w celu osiągnięcia cytowalności? Dlaczego nie mówimy głośno o wstrzymywaniu materiałów, manipulowaniu, przewalaniu tekstów, o promowaniu uzależnionych miernot? O tym, co czujemy, kiedy mówimy informatorom o ochronie źródeł, o zachowaniu tajemnicy zawodowej w firmie, w której kierownictwo popija aperitify z władzą, a bezpośredni zwierzchnicy płacą raty mafijnym lichwiarzom.

    Patrzę na łamanie kręgosłupów świetnych reporterów. W gazetach, w telewizji, w radiu. Dziś każdy ma do zapłacenia hipotekę. Co miesiąc. Więc jak zetną tekst, nie puszczą materiału, to po prostu udaje, że to nic takiego, że im jeszcze pokaże, jak znajdzie robotę. A jak nie może znaleźć, to jest skazany. I idzie chlać z kolegami, narzeka, a potem idzie do roboty, której nienawidzi. To jest ludzkie, tak bardzo ludzkie, jak ludzkie musi być to, co robimy.

    Większość z nas marzyła o tym, żeby być dziennikarzem. Ale z czasem zapomnieliśmy, o co tak naprawdę nam chodziło. Idziemy na łatwe kompromisy, dostając za to premie, wyższe limity na komórki, laptopy itp. Naprawdę jesteśmy dobrze opłacanymi marionetkami, które wiedzą, w co grają i się na to godzą.
    Dla mnie i dla wielu ludzi „Rzeczpospolita” była czymś o wiele więcej niż ciągiem 14 liter. Była miejscem, gdzie żywe były ideały redaktora Fikusa, potem Łukasiewicza. Była czymś, co stanowiło wzór niezależnego dziennikarstwa i symbol polskiego dziennikarstwa śledczego.

    Ktoś kiedyś powiedział, że sława trwa pięć minut. Niesława trwa o wiele dłużej…”

  32. fidelio
    17 października o godz. 23:29

    Zapewne nie czytali lektury obowiązkowej „Granica” o pewnym dziennikarzu…

  33. ZAPROSZENIE
    Klerykalizacja kraju? Co przywiozła premier Kopacz z Mediolanu?
    Wyborni dyskutanci – Cezary MICHALSKI, prof. Andrzej RYCHARD i dr Karolina WIGURA będą „gośćmi Passenta” w Radiu TOK FM, wtorek, 21 bm, g. 20.05.
    Zapraszam!

  34. @staruszek
    „dlatego, że warszawski klub Legia przegrał mecz w kopaną.”

    Wygrał.

  35. Pułkownik WSI, który miał zeznawać przeciwko Komorowskiemu zatańczył się na śmierć na imprezie integracyjnej:
    http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/392157,smierc-pulkownika-wsi-pod-lupa-sledczych

  36. Wybaczcie prosze , ale jeszcze z pod poprzedniego wpisu Gospodarza .
    Wklejam bo istotne :

    cynamon29
    17 października o godz. 23:07

    @Nemer
    17 października o godz. 17:47

    Jestem tego samego zdania .

    @absolwent
    17 października o godz. 18:50

    Mysle podobnie jak Ty .

    A do @Kartki z podrozy tak ogolnie .
    Kartko z p. wyobraz sobie ze nie wszystko musisz komentowac z
    predkoscia blyskawicy . Czasami warto chocby troche przemyslec ,
    zanim sie cos ” dupnie ” .
    Wiesz ze daze Cie sympatia , ale w ostatnich czasach starasz sie
    zadowolic wszystkich tu na blogu .
    Mi to pachnie na kilometr wazeliniarstwem , a przeciez pamietam tez
    inna @Kartke z podrozy .
    Pisze to aby Ci dac asumpt do pewnych przemyslen .
    Decyzja nalezy do Ciebie , ale zanim cokolwiek odpowiesz ,
    pozwol sobie na dluzsza chwile przemyslen.

    Pozdrowionka .
    P.S. moja juz dawno niezyjaca babcia tak mawiala :
    ” Nie badz za slodki bo Cie zliza ,
    nie badz za gorzki bo Cie wypluja ” .
    A ja mowie : badz soba .

  37. Daniel Passent
    17 października o godz. 23:43

    Nie ten jest winien, kto klerykalizuje, a ten, kto dał mu władzę do klerykalizowania, kto głosował nań i głosować będzie. Już widzę, jak Passent bije swoje piersi. O, aż tu słychać.

  38. Staruszek

    Nie wiem czy Ci pisałem ale miałem okazję uczestniczyć w mszy trydenckiej, czyli przedsoborowej.

    To się działo w klasztorze jednego z odłamów franciszkańskich we Włoszech. To był klasztor o surowej, nawet jak na Franciszkanów regule. Oni nie mieli nic własnego, byli biedni jak przysłowiowe myszy kościelne – nawet klasztor mieli uzyczony od Franciszkanów bogatszych. Jedli to co im ludzie przynieśli, bo nie mogli posiadać pieniędzy.

    Okazało się, że w nowicjacie jest chłopak z Polski, który mnie zaprosił na mszę trydencką o 6 rano – z racji jakiegoś klasztornego święta.

    Niesamowita msza. Poza mnichami były tylko dwie młode dziewczyny no i ja. Dwie niezwykłe godziny. Zimno było w tym klasztorze a mnisi w sandałach na bose nogi, tonsury wygolone błyszczały w blasku świec, dymy kadzideł i śpiewy gregoriańskie. Tylko tak ciężko przestępowali z nogi na nogę śpiewając, mrucząc chorały.
    I kapłan twarzą do ołtarza, w pewnym momencie zastygły z rękami ku górze – jak w średniowieczu. Przejmujące dotknięcie pierwotnej religijności, jakiegoś sacrum. Dreszcze poczułem.

    Takiego przeżycia polski katolik nie znajdzie – nawet w archiwach internetu.
    Polski kościół zajęty politycznym budowaniem królestwa bożego w umeczonej go tej metafizyki pozbawił.
    Zamiast przeżycia jest strach i przymus – za pomocą prymitywnego marketingu i co najgorsze państwa.
    Polski kk jak chlor wyjałowił naturalną potrzebę metafizyki u krajan.

    Szkoda, że filmu „Poza szatanem” nie widziałeś. Jednak sprawdza się teza o której niedawno czytałem, że najlepiej sprawy Boga rozumieją ludzie zlaicyzowani – w tym przypadku Francuzi.

    Pozdrawiam

  39. Wisi tam do teraz. List tzw elit intelektualnych /k… sam panteon/ jest wyrazem ich bezradności, oportunizmu i tchórzostwa.

    Ty zawszony kundlu krakowski ! Ty im nawet do paznokcia od malego palca u nogi nie dorastasz, ale szczekasz jak nie przymierzając Blondi, bura suka Hitlera, tylko że po radziecku.

  40. Cynamon29

    Jak sądzę masz na mysli mój komentarz „Ludzie listy piszą …” dystansujący się żartobliwie do tematu podjetego przez Gospodarza.

    Jak dobrze wiesz jedyną metodą by powstrzymać klerykalizację tego państwa jest wybór większości parlamentarnej zdolnej do zmiany konstytucji. Mam na myśli oczyszczenie jej z wszelkich zapisów umieszczonych przez Mazowieckiego i Kwaśniewskiego, które pozwalają na tę postępująca klerykalizację – łacznie z konstytucyjnym zapisem o konkordacie.

    Ale wybów większości zdolnej do zmiany konstytucji to mało. Otóż wybrać by trzeba było ludzi kontestujących dorobek III RP czyli równiez klerykalizację państwa.
    Czyli nowych ludzi!
    A to dopiero byłby początek antyklerykalizacji.

    Dobrze wiesz, że to jest niemożliwe. Więc nie ma o czym mówić.

    List naukowców o którym pisze Gospodarz nie ma najmniejszego znaczenia politycznego.
    To co najwyżej forma jakiejś psychoterapii autorów.

    Pozdrawiam

  41. @Kartka – „List naukowców o którym pisze Gospodarz nie ma najmniejszego znaczenia politycznego.
    To co najwyżej forma jakiejś psychoterapii autorów.”

    Oj, nieladnie, Kartko. Wypluj to. Oczywiscie, ze Polska jest krajem, ktorego rzady nie sa przezywczajone, ze na apele i listy otwarte sie odpowiada, nawet gdy pisza je ludzie z wielkimi zaslugami dla Polski. Oczywiscie, ze jest krajem, w ktorym zaden dziennikarz nigdy i za zadne skarby nie zada czlonkowi rzadu klopotliwego pytania i nie przycisnie ostro do muru i nie zmusi do ustosunkowania sie do apelu tych ludzi z nazwiskami.
    Ale to nie usprawiedliwia cynizmu, a wrecz zobowiazuje by kolatac mimo wszystko do drzwi. Sam z zafascynowaniem sledze kolejne tysiace podpisow pod petycja. Najwyrazniej ludzie maja dosc.
    Doskonale zdjecie dolaczyla Gazeta Wyborcza do tego apelu – SLUZBOWO rozmodlonych, kleczacych premiera i prezydenta. Sluzbowo, bo nie ma przy nich ich zon, a zatem w kosciele znalezli sie w ramach sluzbowych obowiazkow, a nie z poboznosci i w celu zmowienia cichej modlitwy.
    Jest to gorszace i niewlasciwe i jesli nie bedziemy tego powtarzac, nic sie nie zmieni. Nie ma to nic wspolnego z psychoterapia, natomiast wiele z poczuciem odpowiedzialnosci za losy ojczyzny, za kierunek w ktorym podaza. Za wizerunek wladzy w oczach obywateli, za demokratyczny lad.
    Bardzo wiele czasu zabralo zanim ten apel powstal.
    I na liscie otwartym nie nalezy poprzestac. Trzeba teraz dociskac aby wladze sie ustosunkowaly. Dociskac takze z pomoca publicznych wystapien, demonstracji, happeningow i wielu innych gadzetow dostepnych w wolnym i demokratycznym kraju.
    Slyszales moze, ze pare dni temu w nadmorskiej miejscowosci Brighton niedaleko Londynu, jakis ochroniarz wyprosil ze sklepu dwie dziewczyny, ktore w czasie zakupow w sklepie sieci Sainsbury wymnienily lekki, przelotny pocalunek. Powiedzial im, ze jest to „obrzydliwe”.
    Nazajutrz w sklepie zjawil sie tlumek ponad stu studentow miejscowego uniwresytetu i wszyscy zaczeli namietnie sie calowac – jednoplciowo.
    Dyrekcja sieci musiala zalosliwie przeprosic za incydent z ochroniarzem i zapewnic wszystkich zainteresowanych i oburzonych wybrykiem ochroniarza, ze wiecej sie to nie powtorzy, zas firma ochroniarska zostanie pouczona, ze ochraniac ma towar, a nie swoiscie pojmowana estetyke.
    I tak wlasnie nalezy protestowac.

  42. Bardzo wiele czasu zabralo zanim ten apel powstal.
    Za wiele.

  43. Kot Mordechaj
    18 października o godz. 0:56

    Dal wielu pisanie to rodzaj psychoterapii. Czasem intensywnej. Policz wpisy kartki z podróży pod każdym z felietonów Passenta 😉

  44. cynamon29,

    ten list miałby kapitalne znaczenie gdyby został on opublikowany w „Krytyce Politycznej” i zacytowany na tym blogu przez kartkę z podróży. Podpis Michalskiego pod listem byłby jak wisienka na torcie.

    Ale ponieważ nie jest to „Krytyka”, nie ma Michalskiego wśród sygnatariuszy, a więc jest jasne jak słońce, iż list 15-tu jest bez znaczenia.

  45. Tak, za wiele, Ewo-Joanno..

  46. Teraz czekamy na list 12 „apostołów” domagających się nacjonalizacji banków, których obcy kapiatał jest gwarancją całkowitego zniewolenia i upadku Polski w ciągu następnego pokolenia.
    Zapowiadana tragedia jaką jest wyludnienie Polski i wymuszone przez tą klęskę zaproszenie imigrantów z Azji, którzy będą pracować na emerytury dla tego establishmentu jest kolejnym powodem do zmartwienia.
    Ci profesorowie , którzy wysmażyli ten list powiini się wstydzić, okłamując opinię publiczną.
    Ze strony kościoła katolickiego nie ma żadnego zagrożenia.
    Upadek ducha narodowego, brak mądrych przywódców, sprzedane media, banki i fabryki to jest powód do zmartwień.
    Polacy będą gastarbajterami we własnej ojczyźnie..

  47. Ten caly ,,Apel 15” to taki wentyl bezpieczenstwa,upuscili troche
    smrodu i dalej wszystko zostanie po staremu.
    jasny gwint; ma racje musztarda po obiedzie.
    http://www.wiocha.pl/1158633,Premier-Izraela—Benjamin-Netanjahu

  48. Chyba musze poprzec Kartke i jego sceptycyzm w tej sprawie. Papier jest cierpliwy i wszystko zniesie.
    Dla mnie jest niezrozumiala apologia medialna Mazowieckiego i pozostalych styropianowcow, ktorzy wypuscili dzina z butelki. A dzin zrobil swoje. A oni spokojnie usadowili sie w wygodnych fotelach. Mozna patrzec na zastepy politykow polskich i ich serwilizm w stosounku do KK i ich zgode na naiwna wersje katolicyzmu.
    Podobnie jak kartka nie wierze w zadne zmiany, zwlaszcza te inicjowana przez jakies apele. Do tego potrzeba kolejnej rewolucji albo przynajmniej takiej zmiany warty jak ta w 1989 r.

  49. Była jakaś szansa z Ruchem Palikota, została zmarnowana przez nieodpowiedzialność z jednej strony i nachalną propagandę z drugiej.
    Nawet w młodym pokoleniu nie ma zbyt wielkiej nadziei – w końcu wychowali się na katechezie…

  50. Diaspora jest czujn! (Albo – nie)

    ” Jakby tego było jeszcze mało, to w gdańskim ZOO lew zagryzł lwicę. Myślę, że musiało do tego w końcu dojść, bo skoro zgodnie z najnowszymi rozkazami zwierzęta są jak ludzie, no to nic dziwnego, że tak się też zachowują. Skoro w środowisku ludzkim związki różnopłciowe są w coraz mniejszej cenie, bo wszyscy snobują się na sodomię i gomorię, dopatrując się tam nie wiadomo jakich „wartości” i „darów”, to nic dziwnego, że podobne procesy muszą zachodzić również w środowisku zwierzęcym, zwłaszcza w ZOO, gdzie kontakty zwierząt z ludźmi są znacznie częstsze i ściślejsze, niż w tak zwanym środowisku naturalnym. Gdański lew mógł w końcu uświadomić sobie konieczność położenia kresu anachronicznej heteroseksualności, a że w ZOO nie miał takich możliwości, z jakich, dajmy na to, korzystać może pan poseł Robert Biedroń, no to załatwił sprawę radykalnie i po swojemu. Jeśli zwierzęta są jak ludzie, to znaczy, że i ludzie są jak zwierzęta, a skoro tak, to tylko patrzeć, jak między obydwoma środowiskami zostanie postawiony znak równości (…) Reakcja ta znalazła w końcu polityczny wyraz w postaci kalifatu, który – podobnie jak w VII i VIII wieku po Chrystusie, rozszerza swoje panowanie z szybkością płomienia, mimo bombardowań, jakim poddaje go prezydent Obama, dążąc do wepchnięcia z powrotem do butelki straszliwego dżina, którego lekkomyślnie z tej butelki wypuścił. Ludowe przysłowie głosi, że Pan Bóg nierówno daje; ” …

    http://wyborcza.pl/1,75478,16820740,Letowska_o_apelu__Niech_sie_Kosciol_domaga_tego__czy.html#CukGW

  51. Oczywiście podpisałam się pod apelem.
    Bardzo bym chciała, aby ten apel pomógł wreszcie w zatrzymaniu klerykalizacji kraju.

  52. PA2155 18 października o godz. 3:41 pisze: Chyba musze poprzec Kartke i jego sceptycyzm w tej sprawie….
    Podobnie jak kartka nie wierze w zadne zmiany,

    Szanowny PA155,
    wiesz, obok mojego fotela w salonie, coraz bardziej przesłaniając okno rósł sobie przez wiele lat kaktus. Stał się okazały, wymagał troski i wymiany donic, co czyniłem. Dorósł jednak do sufitu, stał się olbrzymi aż kiedyś, gdy spokojnie gapiłem się w szkiełko i stukałem jednym palcem w klawiaturę, usłyszałem lekki rumor i za chwilę ten wielgachny kaktus zwalił mi się na paszczę, kompik, ręce i (nie powiem co też), przepędzając z kolan nawet mojego wiernego psa. Cierpiąc nieco, wyniosłem kaktusa na dwór i zostawiłem na zatratę, niech sobie zdycha powoli, ja już nie mam do niego serca bo dwie godziny wyjmowałem igły z różnych części swojego ciała.

    Przyczyną generalnie było to, że obchodziłem się z nim delikatnie nie ucinając mnożących się coraz to nowych łbów i wyrósł pod sufit, zaczął przeginać i i w końcu przegiął tak, że wystarczył jakiś drobny impuls, by się zwalił. Bo „przegiął”.

    Pozdrawiam, Nemer

  53. Cytat z Wyborczej:
    Wykreślenie z kodeksu karnego przepisu o ochronie uczuć religijnych to wyraz nowoczesnego państwa, które szanuje wolność jednostki i wyrażania myśli i nie powoduje, że kodeks karny staje się maczugą – przekonuje poseł Michał Kabaciński. Przygotowany przez Twój Ruch projekt zmian w przepisach zgodnie krytykują jednak koalicja rządząca i prawie cała opozycja.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16701488,Sejm_debatuje_nad_likwidacja_przepisu_o_ochronie_uczuc.html#ixzz3GTL2xNJj

  54. Zasługi trzeba jednak rozdzielać bardziej sprawiedliwie. Rząd Millera ustępował KK pod groźba szantażu którego ceną było wstąpienie do UE. Wstrzymywał jednak podpisanie konkordatu tak długo jak się dało. Religia w szkołach jest po prostu wygodna dla rodziców więc nie widzę nic złego w jej wprowadzeniu. Dalsza realizacja to pasmo wynaturzeń ochoczo wspieranych przez rządzących wszelkiego szczebla. Ciekawe jest to dlaczego antyklerykalna (niekoniecznie antyreligijna) wiekszość tak łatwo daje sobą manipulować. Dlaczego nie ma głosu który by ich reprezentował?

  55. a jest gdzieś Apel przeciwko pedalizacji Państwa Polskiego? Bo tam bym się podpisał!

  56. Czy jest uczciwe to, że w OFE pozostawiono pieniądze znajdujące się na rachunkach także tej ogromnej większości, która odrzuciła fundusze emerytalne?
    – Faktycznie, aż 85% członków OFE wróciło do ZUS, ale zgromadzone przez nich środki pozostawiono w OFE, tymczasem powinny one także wrócić do ZUS i być zapisane na indywidualnych subkontach tych osób, podobnie jak to zrobiono w lutym br. po przeniesieniu obligacji z OFE do ZUS. W OFE zostało przecież tylko 15% członków funduszy.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/ofe-jak-piramida-finansowa
    =============

    Przekrętu tysiąclecia ciąg dalszy, czyli ktoś dba o swoje interesy……

    ============

    W sprawie KK widzę proste rozwiązanie.
    Wyborów w okolicy dostatek, cóż stoi na przeszkodzie połączyć je z referendum?
    Pytanie proste:

    Jesteś za czy przeciw świeckości Polski.
    Jesteś za czy przeciw finansowaniu KK z budżetu.

    W Klechistanie dobrze jest jedynie właścicielom.
    Sprawując władzę nieformalną, nie ponosi się za nic odpowiedzialności, ciągnąc jedynie profity.
    Ilu takich Królikowskich jest umieszczonych w ministerstwach, sejmikach, by pilnować interesów Kościoła w zamian za poparcie z ambon?

    Mafia to przenikanie się struktur Państwa z przestępczymi…….

  57. Ewa-Joanna (1:03)

    „Bardzo wiele czasu zabralo zanim ten apel powstal. Za wiele.”

    Rozumiem Twoj bol (bul?). Ja tez walczylem o rozdzial kosciola od panstwa. I z nerw wychodzilem, gdy te panstwa, kilka ich w mojej miedzynarodowej karierze, nic nie robily w danym kierunku. III RP po prostu emuluje swoich poprzednikow. Oraz nasladuje inne panstwa-wzorce.

    Czolowym panstwem-wzorcem jest nasz Najnowszy Brat. Owszem, nie ma w USA lekcji religii w PUBLICZNYCH szkolach, jak to ktos nabazgral na tym blogu. To nie jest jednak calkowita prawda, no ale niech mu tam bedzie..

    Natomiast podstawa do stwierdzenia iz w USA jest BRAK rozdzialu kosciola(Boga) od panstwa to dosyc slaba podwalina czegokolwiek. Bo to stwierdzenie opiera sie na jednym jedynym fakcie: IN GOD WE TRUST. Figurujacym na biletach platniczych Ameryki. Nawet na lednodolarowce.

    Wyobrazcie sobie: papierek jest jedno-dolarowy. Czyli, gowno, takie. Nic. I my mamy wierzyc, ze mamy wierzyc, z powodu tego smiecia, w Boga? Sorry.

    Ja tiebia sorry, a Putin nas sorry

    http://theeconomiccollapseblog.com/archives/russia-is-doing-it-russia-is-actually-abandoning-the-dollar

  58. Jakby ktos czegos nie zrozumial

    Wojna, a wiec juz nie walka tylko wojna o prymat w miedzynarodowym systemie walutowo-rozliczeniowym, sie toczy na calego. Sankcje antyrosyjskie, te amerykansko-europejsko wygenerowane, przestaly odnosis skutek.

    Ludzie!! Czy wy nie widzicie, ze Putin, podpisawszy nowe UMOWY ENERGETYCZNE z Pekinem, juz ma nas w saku?

  59. Szkoły zaczęły się domagać od rodziców oświadczeń, że nie zamierzają posyłać dzieci na lekcje religii, a od pełnoletnich uczniów, że nie chcą w nich uczestniczyć. Jest to wyraźne naruszenie konstytucji, która stanowi, że władza publiczna nie może domagać się od obywatela ujawnienia światopoglądu. Pojawiły się skandaliczne oświadczenia ze strony kościelnej, będące niczym innym jak wywieraniem presji przez instytucję, która nie ma żadnego prawa do stosowania nacisku na obywateli w takich kwestiach jak korzystanie z prawa do edukacji i jej form. Tym wręcz powinien się zająć prokurator, bo mamy tutaj do czynienia z jawnym naruszeniem przepisów Kodeksu karnego o przestępstwach przeciwko wolności sumienia i wyznania. Tak przebiega pełzająca, a może jednak galopująca, klerykalizacja na przykładzie oświaty.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/pelzajaca-klerykalizacja-polski-rozmowa-prof-janem-wolenskim

  60. PZPR żyje ! Skowyt bezideowych ideowców ubrany w beat z Czerskiej ;P

  61. W wielkim obumierającym Domu Kultury /NCK/ socjalistycznego miasta Nowej Huty dobiega końca wystawa obrazów Beksińskiego. Tragicznie zmarły artysta przedstawia dramat ludzkości, dramat człowieka ocalałego z Armageddonu lub człowieka ocalałego z amerykańskiej wojny atomowej lub wojny biologicznej. Już nie człowieka a jakiegoś potwora, masę mięsa z oczami. Wydawało się to kiedyś abstrakcyjne, a dziś mamy w zasięgu ręki, możliwe do zaistnienie w każdej chwili, zależnej od kaprysu jakiegoś pokojowego noblisty lub naćpanego generała. Zwraca uwagę w galerii dużo młodzieży, beztroskiej, wesołej nie zdającej sobie sprawy, że ten los im przygotowują.

  62. W królewskim mieście Krakowie wybudowano onegdaj dwa wielkie stadiony piłkarskie zionące pustką i kibolstwem. Niedawno oddano gigantyczna halę sportową, oczywiście największą w Europie. Będę w niej chyba raz w życiu. We czwartek oddano kolejne centrum kongresowe, wspaniały, nowoczesny obiekt w centrum miasta z widokiem na Wawel, z halą widowiskową na 1900 ludzi. Nie będę chyba w niej ani raz w życiu, także ze względu na horrendalne ceny biletów. Kultura dla mas. Kultura dla wyborów. Realizacja tego co Vargas Llosa nazwał „Cywilizacją widowiska”, kultury banalnej, swawolnej, błahej, byle jakiej, kultury będącej formą rozrywki, lub amerykańskiej kultury, którą nasz krwawy rodak Brzeziński nazwał kulturą „tittitaiment”, czyli „cycki i rozrywka”. Ciemna masa to kupi. Na otwarcie giga centrum zamówiono u innego barda, Preisnera specjalną muzykę. Bard skomponował muzykę kocią, kompromitację, kakofonię wykonaną przez sprowadzonych skądś prowincjonalnych muzykantów od sasa do lasa. Dobrze się zaczęło i tak będzie trwać „cywilizacja widowiska”.

  63. Lista odealistow rosnie. Wciaz.

    „Mamy już 8763 wpisów. Podpisz się pod listemCały tekst: http://wyborcza.pl/0,141703.html#ixzz3GTnH2FfB

    I dunno. Co my przez TO osiagniemy? I dunno.. Raczej, nie za wiele

    Good bye, too. I’m bored. Sorry

  64. NIKOGO NA ZIEMI
    NIE NAZYWAJCIE WASZYM
    OJCEM,
    BO JEDEN JEST WASZ OJCIEC,
    TEN NIEBIANSKI
    ————————————
    Ewangelia wedlug Mateusza
    rozdzial 23 werset 9

  65. No nie wiem, czy mojego ojca nazwałabym niebiańskim, choć był to fajny ojciec i wiele mu zawdzięczam.

  66. jasny gwint
    18 października o godz. 9:36

    Ale cię uniosło i po jaką cholerę. W Rzymie starożytnym już to przećwiczono i z wielkim powodzeniem, a koloseum jest do dziś i wraz zysk nieustający. Tak samo będzie i z halami w Krakowie.

  67. Idą wybory, to się mumie ożywiły. Ciekawe, że gdy ich towarzysze Jaruzelski i Kwaśniewski w Magdalence glejtowali i paktowali z biskupami, to bili brawo. Teraz już pozamiatane, towarzysz Jaruzelski już się o to dobrze postarał.

  68. donTomalone
    18 października o godz. 8:31

    Zacząć by trzeba od Paetza i jego….utrzymanków? wychowanków? kochanków?

  69. jak slepiec laski, polacy potrzebuja „wiodacej sily narodu”……..kolor nie jest wazny

  70. wiesiek59

    czy przypadkiem nota z religii lub jej brak na swiadectwie nie jest …wyraźnym naruszenie konstytucji, która stanowi, że władza publiczna nie może domagać się od obywatela ujawnienia światopoglądu…

  71. @fidelio wspominając wygraną Legii słusznie zasygnalizował mi staranność w doborze i zestawianiu słów. Więc się poprawiam:

    tną wszystko, a jak Legia wygra czy przegra, to tną także kiboli drużyny przeciwnej

    Bez wskazywana palcem wypowiedzi komentowanej wskażę nieporozmienie: młodzież wyrosła na katechezie, a nie wychowana

    Mam w rodzinie katechetkę i ponadto widzę i słyszę uważnie szerokie otoczenie.

    Wprowadzenie obowiązku formacji religijnej do szkół publicznych jeszcze za życia mojego i moich rówiesników zostanie przez hierarchię polskiego kościoła katolickiego uznane za nieskuteczne i za jedno ze źródeł laicyzacji Polski.

    Bóg ponoć pojawia się między ludźmi a nie w kinie.
    Tyko wielu do wyrażenia tego powiadomienia potrzeba duuuuużo słów.

  72. Wczorqaj pomylilem wpisy gospodarza .
    Oczywiscie ten post ponizej mial byc tu , pod najnowszym
    felietonem Gospodarza .
    A wiec lepiej pozno niz wcale :

    cynamon29
    18 października o godz. 0:39

    Az trudno uwierzyc , ale pierwszy o tym wspomnial na blogu
    @gwintowany , z takim oto komentarzem:

    ” jasny gwint
    17 października o godz. 16:56

    List profesorów na Berdyczów. Sami są temu winni. ”

    I teraz cos , co zakrawa na jakas paranoje i nigdy nie przypuszczalem
    ze do tego dojdzie :
    ja sie tu z @gwintowanym zgadzam !
    A dlaczego ?
    Dlatego ze pierwszym pytaniem jakie mi sie nasunelo po przeczytaniu tego listu , bylo pytanie :
    to gdzie wy do cholery byliscie przez te ostatnie 25 lat ?!
    Gdzie bylas elito profesorska , gdy mlodzi ludzie chcac zyc normalnie ,
    nie bedac szantazowanymi msza niedzielna , naukami przedmalzenskimi , grzechem smiertelnym aborcji , zakazem
    wspolzycia przedmalzenskiego i tego typu podobnymi zabobonami ,
    musieli uciekac z Polski do innych krajow aby zyc NORMALNIE ???
    Gdzie wy byliscie , gdy ulicami polskich miast dzien i noc urzadzano
    pochody wiernopoddanczych i bogobojnych , przeciwko normalnym ,
    swiecko i postepowo myslacym ludziom ?
    Gdzie wy byliscie profesorkowie , gdy po trupach budowano imperium
    zla i ciemnoty niejakiego Rydzyka ?
    Gdzie wy w ogole byliscie kiedy KKK -lan swoimi lepkimi mackami
    zagarnial cala polska panstwowosc ?
    Grzaliscie swoje cieple posadki profesorskie , ukladaliscie sie na
    tysiace mozliwych sposobow z cala ta pingwinia halastra , z tymi
    wstecznikami postepu , rozwoju , normalnosci .
    Zapraszaliscie ich na te swoje Uniwerki , Polibudy i kleczac przad
    KKK- lanem calowaliscie ich farbowane szmatki , sygnety , dobrze ze
    nie buty ( chociaz kto wie ? ) .
    I teraz szanowne zardzewiale , stetryczale towarzystwo sie nagle
    obudzilo ?
    Wy profesorkowie bierzcie sie i to najlepiej jeszcze dzis , za pisanie
    listu z przeprosinami do tych wszystkich wyszczutych z Kraju przez
    nawiedzonych kaznodziei i innych ciemnogrodcow .
    Piszcie i proscie o przebaczenie ze przez ostatnie 25 lat wlaziliscie w d..pe Inkwizycji Polskiej , ze nie reprezentowaliscie interesu calej
    spolecznosci , ze bylo wam wygodnie spac i miec wszystko w d..e !
    Zachwycac sie waszym listem nie mam zamiaru , bo jest to
    jak ulaskawienie po wykonaniu wyroku smierci .
    Zeszliscie na dziady , podobnie jak na dziady zeszla cala nauka
    polska .
    Wasz list to nic innego jak alibi na wszelki wypadek .
    bo uczelnie juz sie burza .
    Studenci maja dosc .
    Inni tez .

    Wieszcz wiedzial co wieszczy ,
    a byly to ” Dziady “.

    Pozdrowionka.

  73. pod Termopilami Spartan było 300

  74. Nie rozumiem tych zarzutów pod adresem profesury. Że za długo im to zabrało? Że powinni wcześniej?
    Dlaczego?
    A gdzie było oportunistyczne społeczeństwo? Dokładnie tam, gdzie w czasie „komuny”. Zawsze to „oni” powinni byli coś zrobić. Byle nie ja!
    Nie to jest podstawowym zadaniem naukowców. Czy mieli się ścigać z Hartmanem i Palikotem?
    Zabrali głos wtedy, kiedy uznali za stosowne. Ich prawo. Co zrobili krytykujący?
    W demokracji każdy ma prawo założyć stowarzyszenie, fundację, monitorować rząd, inicjować referenda, obywatelskie inicjatywy ustawodawcze.
    Kto z Państwa Krytyków to zrobił?
    Łatwiej zastosować starą kelnerska zasadę: nie ja, kolega.
    Zbliżają się wybory. Ilu z tu narzekających wybiera się na spotkania z kandydatami do władz samorządowych? Jakie pytania zamierza im zadać? Jakie propozycje złożyć?
    Obawiam się, że niewielu osobom zechce się ruszyć sprzed komputera.
    Frekwencja wyborcza to oddzielna sprawa.
    Dlaczego profesorowie mają wyręczać dorosłych, pełnoprawnych obywateli?

  75. Jest subtelna różnica pomiędzy partią polityczną a kościołem.
    Partie polityczne z obietnic rozliczaja wyborcy, bądź jak w przypadku niedemokratycznych systemów bunt mas. Nawet satrapa może być pociągnięty do odpowiedzialności za swe rządy przez ulicę.

    Z religijnych obietnic nie rozlicza nikt.
    Władza bez odpowiedzialnosci, to gratka……..

    Nasze społeczeństwo- jak każde chyba- składa się w przeważającej części z konformistów.
    Kiedyś zapisywali sie gremialnie do PZPR.
    Obecnie, do KK……

    Ps.
    Konkordat nie jest przeszkodą w egzekwowaniu Prawa.
    Po pierwsze
    Został zawarty z naruszeniem prawa.
    Po drugie
    Obowiązuje OBIE strony…..

    Tylko kto ma go egzekwować?
    Brak woli politycznej.
    Konformizm……

  76. Kartka z podróży
    18 października o godz. 0:17

    ” Cynamon29

    Jak sądzę masz na mysli mój komentarz “Ludzie listy piszą …” dystansujący się żartobliwie do tematu podjetego przez Gospodarza… ”

    I sie niestety mylisz @Kartko .
    Oczywiscie ten list to pic na wode fotomontaz .
    Jak juz napisalem – co najmniej 20 lat za pozno .
    Ale tonacy brzytwy sie chwytaja .

    Ad rem . Ja napisalem do Ciebie wczoraj :
    cynamon29
    17 października o godz. 23:07 pod poprzednim felietonem D.Passenta,
    nie wiedzac ze juz istnieje nowy felieton ” List 15 ” .
    Ty zas opublikowales swoj komentarz 17 października o godz. 20:11
    juz pod nowym felietonem Gospodarza .
    Wiec nie wiedzac o jego istnieniu , nie moglem komentowac Twojego
    cytatu ze Skaldow ( chociaz sie z nim ogolnie zgadzam – vide moj post
    18 października o godz. 11:02 ) .
    Piszac do Ciebie moje spostrzezenia definitywnie nie mialem na mysli
    Twojego postu ” ze Skaldami ” tylko poprzednie posty i Twoj ostatnio
    caloksztalt .
    Widze ze Tobie wygodniej jest odniesc sie do jakiegos drobnego
    komentarza wlasnego , niz do moich spostrzezen co do Twojego
    epikureizmu i sybarytyzmu .
    Stosujesz metode mimikry psychicznej , udajac ze nic sie nie dzieje ,
    co by Twoje ego moglo zaklocic .
    Pluja , a Ty udajesz ze deszcz pada .
    Strzelaja z dzial , dla Ciebie to kapiszony .
    Wszystkich naraz chcesz zadowolic i to zarowno tych zdroworozsadkowych , jak i skrajnych oszolomow .
    Taki grzeczny omnibus , lizaczek dla kazdego .
    A mi w moich uwagach do Ciebie chodzilo wlasnie o to , abys
    przestal grac uniwersalnego dyskutanta , ugrzecznionego ponad
    miare w stosunku do wszystkich ( obojetnie z jakiej opcji ), tylko
    pokazal ze nosisz spodnie , masz jaja i odwage wyrazic wlasny poglad
    ( wlasny , a nie uniwersalny , wygodny dla wszystkich ) .
    Dlatego wspomnialem o wazeliniarstwie .
    Nie bylo to zlosliwe , tylko racze z mysla o trosce o Ciebie .
    Teraz mysle ze wyrazilem sie wyraziscie i jasno .
    Jasniej juz nie potrafie .

    Pozdrowionka.

  77. znafca in spe
    18 października o godz. 10:45

    Ja to wiem, Ty to wiesz, pisze o tym Łętowska, czy Płatek.
    Dopóki na strategicznie ważnych stanowiskach będą uplasowane tabuny Królikowskich, nic się nie zmieni.
    To MAFIA…….

    Niewiele brakuje byśmy zmienili sie w drugą Sycylię, czy Ukrainę.
    Skoro w naszym kraju nie ma lewicy- jak przed wojną- to nie ma przeciwwagi do wpływów KK.
    A największym błędem było oddanie w ich ręce szkolnictwa.
    Formowanie od przedszkola, wpisywanie w rytuały, zatruło całe pokolenie.

  78. Podzielam zdanie tych komentatorów, którzy uważają, że ten list, skierowany nie wiadomo do kogo, nie będzie miał żadnego znaczenia politycznego, bo jest spóźniony o ćwierć wieku. Należało krzyczeć wtedy, na początku tranformacji ustrojowej i wskazywać na zagrożenia, ale tak się nie stało, bo nawet niektórzy sygnatariusze tego listu brali czynny udział w klerykalizacji kraju. Wtedy nasi drodzy intelektualiści milczeli. Dzisiaj gdy już nikt i nic im nie grozi są odważni. O 25 lat za późno. Dzisiaj jest potrzebny głos nie tylko o klerykalizacji kraju ale głos o odhumanizowaniu życia całej populacji żyjącej w biedzie i nędzy, o zniszczeniu przemysłu, o braku pracy i perspektyw, głos który upomni się o godność ludzką. Dzisiaj drodzy intelektualiści powinni zadać sobie pytanie: jak ma nasz kraj wyglądać za następne 25 lat? Czy będzie istniał kraj bez własnego przemysłu, własnego kapitału, bez własnego systemu bankowego, własnych elit intelektualnych, gospodarczych, czy politycznych za to z masą nędzarzy grzebiących po śmietnikach świata, odciętych od wydawałoby się podstawowych praw, jak prawo do życia, pracy, zdrowia, wychowania swoich dzieci, prawa do poszanowania godności? Takiego sprzeciwu od intelektualistów oczekuje to umęczone przez 25 lat społeczeństwo. Społeczeństwo, które jest gnębione i upokarzane zarówno przez elity polityczne jak i elity kościelne. Ten lud nie jest już w stanie udźwignąć represji państwa i represji kościoła katolickiego, więc trwa biernie i żyje tak jak potrafi i jak może. Już kiedyś zwracałam uwagę, że brakuje w kraju myśli komunistycznej czy myśli socjalistycznej, które by pokazały inny sposób widzenia spraw społecznych czy gospodarczych, a także inny sposób widzenia człowieka, który nie jest tylko trybikiem do pomnażania majątku nielicznych. Ale takich elit nie ma, więc pozostał nam tylko darwinizm społeczny czy gospodarczy, w którym słabszy musi zginąć. I giniemy. Jeżeli podnieśliśmy barbarzyństwo do czynów bohaterskich, jak z żołnierzami wyklętymi, to nie dziwmy się, że pełza nam po kraju faszyzm i nie dziwmy się, że popieramy faszyzm u naszych sąsiadów. Jeżeli uważamy, że II wojna światowa rozpoczęła się 17 września 1939 r. to nie miejmy pretensji, że politycznie uprawiamy państwową ideologię rusofobii, i tylko pozostała nam nowa wojna, którą musimy rozpocząć, bo w polityce, którą kreujemy od 25 lat doszliśmy do ściany. Nic się z tej polityki neoliberalnej więcej się nie wyciśnie niż śmierć i zgłada. I nie ma się co oszukiwać bo dotychczasowa polityka do tego prowadzi. I te pytania powinni sobie zadawać wszyscy ci, od których zależy nasz los i szukać na nie odpowiedzi. Tego niestety nie ma. Zabrakło nam humanistów, którzy mieli by odwagę myśleć. I jeszcze jedno, mam jednak nadzieję, że ten list i nazwiska sygnatariuszy, wyzwolą w nas te resztki człowieczeństwa, które pozwolą nam na inne spojrzenie na nas samych. Pozdrawiam.

  79. Warto, naprawdę warto obejrzeć, pomyśleć
    http://www.youtube.com/watch?v=vwMaRo5nwok
    Stało się znowu aktualne. I światowa premiera miała miejsce w Polsce, właśnie w Poznaniu. Symboliczne!

  80. @Maja, odebralem Twe uwagi z 11:23 jakby poniekad skierwane po moim acdresem, bo posluzylas sie uzytymi przeze mnie sformulowaniami. Wiec odpowiem.
    Masz absolutna racje pytajac – a gdzie bylo do tej pory bierne spoleczenstwo? . To prawda, bylo zbyt bierne aby postawic tame klerykalizacji kraju i Panstwa. Po 25 latatch wolnosci politycznej, spoleczenstwo nie polapalo sie jeszcze do konca jaka ma wladze w lapach, i ze moze z roznych wolnosci korzystac. W pierwszym rzedzie z wolnosci roliczania rzadzacych i zadawania im pytan. Nawet wtedy gdy nie ma w czym wybierac, a rzadzacy sa tylko „mniejszym zlem”. Moze 25 lat to za malo aby sie nauczyc, ale taki jest stan rzeczy „na dzien dzisiejszy”, jak to lubia formulowac biurokraci. Wiec ktos musi zaczac zajmowac sie tym wychowaniem obywatelskim i ktoz uczuni to lepiej niz wszyscy ci intelektualisci i praktycy demokratycznych przemian, ktorych nazwiska znalazly sie pod Listem Otwartym? Dziekujmy im za to.
    I widac jak spragnieni byli ludzie aby im pokazac jak sie to robi. Tysiace podpisow w ciagu paru godzin – jakby wszyscy na to wlasnie czekali. Wiec mozna sie tylko cieszyc, ze taki List Otwarty powstal i ze kazdy z nas tez moze sie pod nim podpisac.
    Pytasza co sam zrobilem (chcoca adresatem jest zapewne szerzse grono, a nie konkretnie ja, Kot Mordechaj). Z lapa na sercu odpowiem Ci, ze troche udalo sie nam zrobic wraz z Przyjaciolmi z Blogu Bobika, gdzie zrodzilo sie w ciagu ostatnich 5-6 lat (od zalozenia blogu) calkiem pokazna lista obywatelskich inicjatyw. W gronie doslownie kilkunastu myslacych podobnie osob, a nade wszystko dzieki Gospodarzowi blogu. Nie wypada mi przechwalac sie co zrobilismy, ale uwierz, ze calkiem, calkiem i ze kiedy cos nas oburzalo i wywolywalo sprzeciw, nie siedzielismy z zalozonymi lapami, dzialalismy.
    Pozdrawiam

  81. ”niektórzy sygnatariusze tego listu brali czynny udział w klerykalizacji kraju.”
    Zresztą można by zapytać gdzie był pan redaktor D. Passent gdy Politykę w 1999 przerabiano na dodatek do Gościa Niedzielnego o czym najlepiej świadczy twórczość red. Szostkiewicza.
    Przy okazji uwaga do komentarza Maji (18 października o godz. 11:23) która się dopytuje co z obywatelami, dlaczego milczą.
    Otóż ludzie o zbliżonych poglądach od lat komunikują się z(e swoimi) elitami intelektualnymi przez tradycyjne kanały komunikacji. Takim kanałem komunikacji w przypadku ludzi ze światopoglądem (umownie nazwanym) lewicowym były tygodniki Polityka i Przegląd. W 1999 oba tygodniki przestały spełniać tych funkcji. Tygodnik Polityka przeszła w ręce bardzo podejrzanego i całkowicie niewiarygodnego towarzystwa. Dlatego też obywatele które mogliby pultać się o klerykalizację i kilka innych zjawisk – mogą sobie pisać do woli na rożnych niszowych blogach i nikt tego nie zauważa.

  82. Obecność Czeczenów na syryjskich i irackich wojnach niepokoi prorosyjskiego prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa, który obawia się, że z Bliskiego Wschodu kaukascy mudżahedini mogą spróbować wrócić na Kaukaz i wszcząć tam nową wojnę. Czeczeńscy mudżahedini z Syrii i Iraku poprzysięgli wierność emirowi Kaukazu Alemu Abu Mohammedowi, który zastąpił Dokku Umarowa. Emir zaś dał im swoje błogosławieństwo na wojnę w Syrii apelując, by po zwycięstwie wracali na Kaukaz i tam walczyli o ustanowienie kalifatu.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/od-pasania-owiec-do-dzihadu-czeczeni-ciagna-na-swieta-wojne,479247.html
    =================

    Bohaterowie, czy najemnicy walczący o każdą sprawę?
    Popieramy, bo antyrosyjscy, czy tępimy bo fanatycy religijni?
    Co byłoby mniejszym złem?

    Kalifat w Czeczenii miał być samym dobrem, a Iraku złem?

  83. Dlaczego?
    Ano dlatego, że szanowna profesura jako wykształcona i przerastająca wiedzą i inteligencją byłego pracownika pegeeru, fabryki czy spółdzielni, mogła i powinna szybciej zauważyć kierunek w jakim zdąża państwo i larum wołać. To po to, jak mi się wydaje, jest ta tzw. „inteligencja”, żeby pisać, mówić, wołać i UCZYĆ.
    Ten śmieszny list na Berdyczów podpisało kilkanaście osób. W tym pan Samsonowicz, ojciec religii w szkole. I co? Społeczeństwo ma się zerwać i demonstrować pod Sejmem czy Belwederem paląc opony, bo kilkunastu napisało list?
    Zgadzam się z emocjonalną wypowiedzą Ewy Gąsowskiej i Cynamona29 i powtarzam – za późno.

  84. @Maja
    18 października o godz. 11:23

    ” Nie rozumiem tych zarzutów pod adresem profesury. Że za długo im to zabrało? Że powinni wcześniej? …
    … Dlaczego profesorowie mają wyręczać dorosłych, pełnoprawnych obywateli? ”

    A chociazby dlatego ( tresc przysiegi uniwersyteckiej profesorow i
    doktorantow ) :

    ” Przysięgnijcie więc:

    Najpierw: że zachowacie na zawsze pełną czci pamięć o tym Uniwersytecie, na którym osiągnęliście wysoki stopień naukowy i że będziecie wspierali jego idee i dążenia naukowe w miarę swych sił.

    Następnie: że zachowacie w całości i nieskazitelności godność, którą na Was przelewam i nigdy nie splamicie jej złymi obyczajami albo niesławnym życiem.

    Wreszcie: że nie dla nieczystego zysku, ani dla próżnej chwały będziecie pilnie uprawiali badania naukowe i naprzód posuwali naukę, lecz aby szerzyć prawdę i aby jej światło, niosące dobro ludzkości, tym jaśniej błyszczało. ”

    Jesli to za malo , to dodam od siebie ze na wysoce wyksztalconych
    elitach profesorskich , spoczywa moralny obowiazek czuwania nad
    praworzadnoscia w Panstwie i tej praworzadnosci prawidlowej realizacji .
    Profesura to nie strzelanie z procy .
    Profesura obliguje .

    Pozdrowionka.

  85. Oh boy ! Ale dzisiaj wszyscy są mądrzy i z wysoka, mentorskim tonem pytają „A gdzie byli oni – autorz listu, byliście wy – społeczeństwo, kiedy klerykalizowano kraj ? No gdzie ?”

    Odpowiedź jest prosta. Byli tam, gdzie była nakomita większość pytających: w tłumie obecnym na mszach Wojtyły, przed telewizorem podczas transmisji z mszy, byli co tydzień na mszy (no bo nie wypadało inaczej), byli sami lub razem z dziećmi posłanymi na religię, no bo trzeba bylo posłać, żeby nie było, że.

    Ale teraz są w roli krakaczy i pouczaczy, że sami sobie jesteście winni. Ot Kargule.

    Tak samo silnie zakorzenione jak konformizm i hipokryzja.

    To, co niektórzy wipisują na tym blogu przypomina deklaracje w stylu „Ja jestem wegetarianinem, to znaczy jem mięso, ale potępiam innych za to samo”.

    Pozdrawiam

  86. @maja, g. 11.23
    Nie jest prawdą, że społeczeństwo jest bierne. Ludzie protestują i piszą. Niestety na Berdyczów. Trochę tych listów sama napisałam, i żadnej odpowiedzi nigdy nie otrzymałam. Podpisuję również inne listy i petycję, a wcześniej wysyłałam telegramy np. do sejmu, że nie zgadzam się na zakaz usuwania ciąży. Załączm link do jednego z listów otwartych: http://obserwatorpolityczny.pl/?s=Ewa+G%C4%85sowska+List+otwarty
    Pozdrawiam.

  87. Zajrzałem pod poprzedni wpis Gospodarza, a tam @NELA powiązała mnie – czy to z racji mej niejasnej treści, czy to z portrzby ustawienia za płotem odgradzającym od przepaści – z z desperacją.

    Potrzeba innaczenia tekstów @staruszka jest widać rozległa i powszechna.

    Moją intencją jest wskazanie, że w osiedli pomyślanym jako przyjazne mieszkańcom i jako takie zaplanowane i wzniesione umieszczono administracyjną decyzją lokatorów chcących być Nową Polską Szlachtą. Ten szlachcic, który strzelił sobie w łeb, bo na jego przyjęciu dla innych szlachetnych na jednym ze stołów zabrakło pieczystego, to on przed strzałem spłodził bękartów z dziewkami od gumna i ich potomkowie nie przyznają, że są głupi i mają wszy.

    @NELA nie odkryła prawdy o męczarni jaką jest aktywność we wspólnocie mieszkaniowej. Natomiast dla zachowania zwięzłości swego komentarza nie zacytowała oceny wyrażonej przez Jacka Kuronia, że każda wspónota mieszkaniowa, czy to w dzisiejszym polskim rozmieniu, czy to w rozumienie spółdzielni mieszkaniowych powstałych po czkawce zachwytu gomułkowszyzną, to ona się wyradza i rodzi dzieci kalekie.

    Jacek Kuroń nie umarł z desperacji. A moi sąsiedzi byliby gotowi odkaraluszyć swoje mieszkania gdyby 50 PLN od lokalu zapłacili jacyś ONI, czyli inni.

    Bo głupie łby z wszami, są zawsze cudze.
    Nie popadliśmy w desperację i dzięki usilnym staraniom mej żony oraz przewidywanym zdarzeniom sąsiad zostanie umieszczony w domu opieki. Tylko musi jeszcze bardziej zajść za skórę sąsiadom. nie jest łatwo przyznać się szchlachcicowi, że ma świeżb.

    Ten NIEżebżący o pieniądze na płynny chleb alkoholik potrafi być śmieszny. Męczy go niemożność przypomnienia sobie komu jest winien dwa złote, a na unikaniu mycia się zaoszczędził wiele setek gazu wysokomentanowego. Wygląda to na początki padaczki alkoholowej, a według mnie – nawiązując do @Wacława – to skutek nadużywania malosolnych jako zagryzki.

  88. Tukidydes (460 – c. 395 BC) „jakakolwiek umowa moze byc zawarta wylacznie miedzy stronami rownie silnymi, w kazdym innm przypadku silniejszy robi co mu wgodnie, a slabszy musi sie z tym pogodzic”
    ============

    Ponadczasowe i wieloaspektowe……

    Nasz KK zastosował starą technikę gotowania żaby.
    Nim sie spostrzegliśmy, zostaliśmy ugotowani.
    Stroną silniejszą są cwaniacy potrafiący planować długofalowo.
    Goryszewski był PROROKIEM:

    „Nieważne jaka będzie Polska, bogata czy biedna
    ważne żeby była katolicka”…….

  89. Podejrzany o szpiegostwo prawnik był koordynatorem klubu Krytyki Politycznej w Szczecinie:
    „Szczecin: Joanna Brewińska, Stanisław Szypowski”
    http://www.krytykapolityczna.pl/node/8660/feed-items

  90. Przed chwilą w programie „Drugie śniadanie mistrzów”, Agata Passent, córka gospodarza blogu, w którym się wymądrzamy, opowiedziała jak kilka lat temu w jakiejś miejscowości na Mazurach uczestniczyła w uroczystości nadania imienia szkole Agnieszce Osieckiej, swej matce i byłej żonie red. Passenta. O Osieckiej można by powiedzieć wiele, prócz tego, że była wierną córą kościoła rzymskokatolickiego, pomimo pochówku na cmentarzu katolickim poprzedzonym mszą w kościele. W uroczystości – prócz burmistrza i dyrekcji szkoły – wziął udział miejscowy proboszcz, który dokonał stosownego pokropku tablicy informującej o Wielkiej Patronce. Czy Szanowni Państwo, łącznie z Szanownym Gospodarzem, nie widzą że uczestniczą w kabarecie pod nazwą psudonimowanie wartości za pomocą kropidła i obowiązkowej katechezy? Ja tak to widzę. Agata Passent stwierdzając, że była tym aktem zdziwiona,nie powiedziała jednak czy protestowała przeciw pokropkowi pamięci mamy czy nie, ot potraktowała to jak witz. Dała do zrozumienia, że uczestniczyła w jakiejś formie kabaretu.

    Mam wrażenie, że też uczestniczę w jakiejś formie kabaretu, którego scenariusz pisany jest zarówno przez wielebnych proboszczów kropiących wszystko co się porusza na terenie ich parafii, jak i uczonych profesorów protestujących przeciwko czemuś, na co przyzwolili 25 lat temu będąc posłami i ministrami. Czy oni także nie dostrzegają że uczestniczą w kabarecie?

  91. Jacobsky
    18 października o godz. 12:49
    …Nic dodac Nic ujac ..
    Pozdrawiam

  92. Jako komunista walczył z Kościołem i dziś jako demonkrata dalej to robi. Sukces pana Passenta polega na tym, że kiedyś dla wszystkich było oczywiste, że uprawia szkodliwą propagandę, a dziś udało mu się swój jad wtłoczyć w krwiobieg narodu. Czy to źle świadczy o Passencie? Moralnie tak, co do skuteczności jednak niczego zarzucić nie można. A jak to świadczy o narodzie? W dwójnasób źle bo nie dość, że moralnie zdziczeli, to jeszcze robią to z głupoty.

  93. W czasie o którym piszesz, gdy Polityka przechodziła jako dodatek do Gościa Niedzielnego napisałem list do Passenta z pytaniem co się stało, i czy nie może odejść? Otrzymałem odpowiedź, że pismo opanowała ekipa hujbenwinów i jego odejścia byłoby dla niego niewskazane z powodu perspektywy utraty wyrobionej przez lata pozycji. Politykę przestałem czytać, Passent pisze to co pisze, inaczej nie może, a elity protestują po niewczasie pisząc na Berdyczów.

  94. A moze my przed soba samym udajemy , tak udajemy … bo ..
    tak naprawde nierozumiemy dlaczego NAS wlasnie spotyka taka
    Kara Trudnosci Losu Czlowieka ? …
    Pozdrawiam
    ps.
    proponuje jednak zajac sie problemem , nie ocena ludzi !

  95. anumlik
    18 października o godz. 12:58

    Przypuszczam że pokropek nie odbył się za darmo.
    Ciekawe jak został zaksięgowany?

    Takich pokropków po kilkaset zł lub kilkadziesiąt tysięcy, odbywa się w naszym kraju sporo.
    W skali roku, byłyby to dziesiątki milionów.
    Kasa poza wszelką kontrolą.
    Niestety, kas fiskalnych nie pożałowano kioskarzom, fryzjerom, czy taksówkarzom.
    Gabinety lekarskie, kancelarie prawne, czy przybytki mamony zwane kościołami, są od nich dziwnym trafem wolne.
    Przypadek, czy siła lonny?

  96. ZA A NAWET PRZECIW! Jak zrozumieć działania byłego rektora Uniwersytetu Warszawskiego, ojca powszechnej szkolnej klerykalizacji (co podkreślił kilka lat temu w obszernym wywiadzie GW) z dzisiejszym podpisaniem apelu?
    A to Polska właśnie, panie profesorze… Pan to uczyniłeś i dzisiaj kpisz z naszej pamięci ?

  97. Dzięki za komentarze po moim dystansującym się do „listu 15” wpisie.

    Chciałbym tylko jedną sprawę wyjaśnić.

    To, że list moim zdaniem nie ma żadnego znaczenia politycznego wcale nie znaczy iż intencją moją było zniechęcanie do jego podpisywania.

    Zawsze wspierałem formy aktywnosci politycznej kontestującej rzeczywistość – również w formie krytycznych petycji czy listów do władz.

    Tyle tylko, że jak starałem wyjaśnić w dalszych komentarzach, w przypadku klerykalizacji kraju to stanowczo za mało.

    Nie ma co nadawać „listowi 15” szczególnego czy przełomowego znaczenia bo on po prostu realnie takiego nie ma.
    A dzieje się tak dlatego, że krajanie treści tego listu nie są wstanie przełożyć na swą osobistą sytuację. Przeciętnego Polaka nie obchodzi czy „oni” się ostetntacyjnie modla czy nie. Krajanie zaadaptowani do realiów umęczonej tego po prostu już nawet tego nie zauważają.
    Dowodem na to jest fiasko antyklerykalnego ale wyrwanego ze społecznego kontekstu projektu Palikota.

    W tym sensie „list 15” uderzająco przypomina „list 34” z 1964 roku. List, który przez ówczesne społeczeństwo przyjety został z podobną obojetnością. I nic nie pomogły obfite relacje radia „Wolna Europa” wraz z wezwaniami do solidarności.
    Wiele lat jeszcze musiało upłynąć by społeczeństwo potrafiło powiązać ograniczenia limitów papieru dla literatów ze swymi interesami socjalnymi czy politycznymi.
    Wiel lat musiało upłynąc zanim postulat zniesienie cenzury (o to chodziło przecież w „liście 34” znalazł się wsód innych, najczęsciej socjalnych postulatów w tzw „porozumieniach sierpniowych”.
    I kolejnych wiele dramtycznych lat trwało by tę cenzurę w końcu zniesiono.

    W piwniach Sejmu leżą pudła z milionami podpisów przeciwko prawu wynikającemu z nauki koscioła katolickiego. Mam na myśli petycję przeciwko przedłużeniu wieku emerytalnego, co dla milionów ludzi oznacza pracę aż do śmierci. Czyli jak uczą ludzi już nieomal od kołyski książa oznacza niesienie swego krzyża w bólu i pokorze aż do śmierci za obietnicę zbawienia.
    Owo prawo nakazujące ludziom pracę aż do smierci wywodzi się z tradycji Starego Testamentu.
    Zabawne, że przyjęto je głosami partii antyklerykalnej, która zreszta w sposób żalosny zdycha pod brzemieniem swego krzyża na politycznej scenie. Jak by kara Boska ją spotkała za ten akt politycznej głupoty… .

    Może więc warto nie tyle ślizgać się po antylerykalnych frazesach ale nie powtarzać starych błedów i popatrzeć na klerykalizm głebiej – również w jego praktycznym, życiowym wymiarze. Na przyklad jako realigijne uzasadnianie wyzysku.

    Może warto sięgnąć po gnijące w piwnicach Sejmowych miliony głosów i dołączyć je do „listu 15”.

    Chyba wówczas ludzie prędzej zrozumieją w jakiej intencji tak naprawdę „oni” się ostentacyjnie modlą.

    Pozdrawiam

  98. ” Nie milkną echa opisanej przez „Gazetę Polską Codziennie” sprawy firmy Unizeto, której prezesem jest konsul honorowy Rosji w Polsce. Spółka miała wygrać przetargi na informatyzację polskich urzędów. O sprawie dyskutowali w radiowej Trójce politycy.”
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/472738,politycy-o-spolce-unizeto-ktora-informatyzowala-polskie-urzedy.html

  99. http://wyborcza.pl/1,75478,16822464.html tu można się podpisać. jestem szeregowym pedagogiem, kudy mi tam do profesorów, ale podpisałam się, bo w pełni się zgaszam z treścią ich listu

  100. ” PKW zapewnia, że dane wyborcze są bezpieczne, a korzystanie z usług firmy Unizeto, należącej honorowego konsula Rosji w Polsce nie wpływa na wyniki wyborów. Sędziowie tłumaczą, że spółka wygrała w przetargu i nie było żadnych podstaw, by odrzucić jej ofertę.”
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/472696,firma-rosyjskiego-konsula-pomagala-pkw-nasze-dane-sa-bezpieczne.html

  101. W skrócie: firma rosyjskiego szpiega odpowiada za informatyzację polskich urzędów i wyborów.

  102. @ Polonia-Sawa, z godz. 13:38
    proponuje jednak zająć się problemem , nie oceną ludzi !
    Jak, proszę Polonii-Sawy? Przeca to ludzie te problemy stworzyły. Czym dalej w głąb Mazur, Bieszczad, tatrzańskich wiosek i kaszubskich przysiółków, tym ciaśniejsze więzi pomiędzy proboszczem a jego owieczkami, z wójtem włącznie. Problem rozwiąże się sam, po kilkudziesięciu latach, kiedy młodziankowie co w komeżkach ochoczo do mszy przystępują oraz dzieweczki, które jako bielanki kwiatki przed procesją sypią, przejadą się raz czy dwa na drugi kraniec cywilizacji naszej łacińskiej. Do Austrii, Anglii, Niemiec czy Hiszpanii i zobaczą jak wygląda współpraca proboszczów z Ludem Bożym. Ani listy pasterskie ani listy profesorskie tego n ie przyspieszą.

  103. Władza ekonomiczna przekłada się na polityczną…..
    Przez 25 lat wywianowano KK miliardami, więc trudno sie dziwić że kapłani pragną więcej..
    Kościół ubogich Franciszka nie ma szans w starciu z otyłymi purpuratami.

    Proboszcz bywa kadrowym w urzedzie gminy, szkole, szpitalu.
    Powierzono mu władzę do której nie za bardzo dorósł.
    Efekty bedą się coraz bardziej uwidaczniać.
    No, chyba że wolna prasa uzależniona od sponsorów i reklamodawców pewne tematy zamilczy. Autocenzura wpływa na wysokość wierszówki, o etacie niepokorny nie będzie śmiał nawet marzyć.
    Powrócimy do korzeni- imprimatur będzie potrzebne na wszystko a indeks ksiąg i publicystów zakazanych będzie zwiększał swoją objętość……

    „Nasi okupanci”, agenci wpływu, karmieni za nasze pieniądze.
    Ośmiorniczkami podlewanymi winem, CODZIENNIE……
    Rymkiewicz raczej nie zostanie autorem nowej Monachomachii?

  104. Cynamon29

    Kiedyś już tłumaczyłem, bodajże Mag, która też mi zarzucała uległość czy kameleonizm dlaczego tak a nie inaczej prowadzę swoje rozmowy na blogu.

    Po pierwsze nie jestem agresywny ponieważ już mną nie targają toksyczne emocje. Przeszkadzały mi w zyciu, wiec się ich w trudzie pozbyłem i tyle.

    Natomiast zarzut, że zmieniam poglądy by się przypodobać jest niesprawiedliwy, bo swych poglądów trzymam od lat, bez względu na polityczną koniunkturę. Trzymam linię.

    Natomiast pogodziłem się z tym, że ludzie mają inne poglądy. Zamiast się z nimi szarpać, forsować swoje staram się ich zrozumieć. Co wcale nie znaczy, że podzielam ich zdanie.
    Po prostu nie tyle tworzenie, usypywanie kolejnych granic mnie interesuje co ich przełamywanie.

    Intencją moją jest by ta próba tolerancyjnego zrozumienia pozwalała jakoś nam zyć w całej naszej odmienności w tym mikroświecie jakim jest blog.
    Oczywiście mam na mysli tych, którzy zaglądają do klubu Passenta by pogadać a nie wywalać z siebie na innych jady i syfy.

    To jest trudne – wczoraj dwoje Komentatorów których bardzo lubiłem i ceniłem na skutek rozmaitych złośliwości zrezygnowało z udziału w dyskusjach.
    Szkoda!
    Mam nadzieję, że wrocą. Chyba czują, że ich głosów i opinii tu brakuje.
    Ja w każdym razie na nich czekam.

    Pozdrawiam

  105. Kartka z podróży
    18 października o godz. 14:40

    Przyjmuje , rozumiem , O.K. , tyle ze spolegliwoscia popierasz
    marazm , stagnacje i dulszczyzne .
    Ale ze jestes tego swiadom , watpliwosci nie mam .

    Pozdrowionka.

  106. anumlik
    18 października o godz. 14:12
    Czy to nie jeszcze jeden przyczynek; wszystko na polskiego chlopa …
    Czyzby polska warso-krakowska inteligencja patrzyla zawsze na polskiego chlopa ? Nie moga sie oderwac od korzeni ?
    Istnieje powiedzenie; chlop bez pana nie potrafi , a socjalizm polski
    co prawda zlikwidowal analfabetyzm ,ale nie zmienil tej mentalnosci …
    … chlop bez Pana nie potrafi ….
    Pozdrawiam

  107. Kocie Mordechaju, nie adresowałam mojego komentarza w szczególny sposób do Ciebie. Dziękuję za miłą odpowiedź.
    Nie kupuję opowieści o bezradnych i nieoświeconych popegeerowskich „prostaczkach” i profesurze zobowiązanej do bycia „Judymami” i „Siłaczkami”. To są kalki z XIX wieku.
    Kiedy „lud” widział w tym swój interes, potrafił wykreować trybuna, protestować na drogach i wprowadzić swoich przedstawicieli do sejmu – Samoobrona.
    Najwyraźniej sprawa wolności osobistych nie jest dla „ludu” „towarem” pierwszej potrzeby. Nie ma powodu żeby profesura odgrywała rolę misjonarza czy mesjasza. „Lud” zwykł takowych krzyżować. „Lud” musi sam poczuć potrzebę wolności. Tylko wtedy da się coś zrobić. Wspólnymi siłami.
    W przysiędze uniwersyteckiej nie ma ani słowa o wyręczaniu kogokolwiek w jego obywatelskich obowiązkach. Profesorowie wyrazili swoje stanowisko. Kto i na mocy jakiego mandatu ma prawo orzekać kiedy powinni to zrobić?
    Nie uważam, że jest to list pisany na Berdyczów. Nie wierzę w jego natychmiastową moc sprawczą. Ale też nie sądzę, że nie odegra żadnej roli w procesie zmiany postaw społeczeństwa i rządu.
    Co jest śmiesznego w tym liście? Nie pojmuję.
    @Ewa Gąsowska, cześć Ci i chwała za Twoją aktywność. Nie zmienia to jednak faktu, że osoby takie, jak Ty, to wyjątki potwierdzające regułę. Wystarczy popatrzeć na frekwencję wyborczą
    Nie słyszałam też nic o sprzeciwie rodziców przeciw religijnej indoktrynacji ich dzieci. Przykłady można mnożyć.

  108. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    mar
    18 października o godz. 10:38

    Slyszales wypowiedzi-cytaty Oppenheime’ra w pozostalych 5-u jezykach?
    mar – nie badz taki „pryznat” – ok?
    https://www.youtube.com/watch?v=QMxQbmrmrmA

    Ps.
    Mowia, ze w GW – standard – kazdy od A do Z operuje 5-a … – plynnie!
    Inaczej mowiac … (?) – capito?

  109. fidelio

    ~stasiok2014-10-18 14:21
    Dlaczego Jarosław Kaczyński dopuścił, gdy był premierem, do zainstalowania podejrzanej firmy w polskich strukturach rządowych? Chodzi o firmę Unizeto Technologies SA, która m.in. komputeryzowała KRUS i jest bardzo podejrzana, bo kieruje nią Andrzej Bendig-Wielowiejski – konsul honorowy Rosji.

    Firma Unizeto otrzymała w 2006 roku „poświadczenie bezpieczeństwa”, czyli dostęp do informacji niejawnej i prawo udziału w przetargach, gdzie w grę wchodzi tajemnica wojskowa. Wówczas premierem był Jarosław Kaczyński!

    Zgodę na przyjęcie przez Andrzeja Bendig-Wielowiejskiego funkcji konsula honorowego, wydała w 2007 r Anna Fotyga minister spraw zagranicznych rządu Jarosława Kaczyńskiego.
    Na kilometr czuć w tym długie ramię Moskwy.
    ==============

    Ty zobacz kto ich legalizował…….

    Jak zwykle, demonizuje się jedno zagrożenie, bagatelizuje inne.
    Kilka krajów- w tym Chiny, zabrało sie za tworzenie własnych systemów oprogramowania.
    Z wiadomych względów.
    Może czas, aby w miejscach newralgicznych zainstalować polskie, stworzone przez nasze firmy?

    O uwaleniu naszych rozwiązań przez Sikorskiego, pisałem.
    O celowo tworzonych furtkach w Windows, każdy sobie może poczytać sam…..
    Przejściowo, może Linux?
    Kilka krajów korzysta w administracji z jego rozwiązań, nie płacąc horrendalnego haraczu Microsoftowi…..

  110. Jacobsky
    18 października o godz. 12:49

    Ja nie byłem ani wtedy, ani dziś na żadnym papieżu, przy żadnym proboszczu. Bądź więc łaskaw się ode mnie odchrzanić. Będę pytać i pytam, co robił komunista Reykowski, gdy komunista Jaruzelski glejtował w Magdalence z biskupami. System stworzyli komuniści, dogadując się z biskupami. System popiera Passent, głosując na PO, a potem – biedula Passent – jojczy, że klerykalizują. DaŁ im Passent władzę, choć wiedział, kim są i do czego dążą, więc Passent ma to, co chciał. Ja nie mam tego, co chciałem, bo nie głosowałem.

  111. @wiesiek
    „Firma Unizeto otrzymała w 2006 roku “poświadczenie bezpieczeństwa”, czyli dostęp do informacji niejawnej i prawo udziału w przetargach, gdzie w grę wchodzi tajemnica wojskowa. Wówczas premierem był Jarosław Kaczyński!”

    Od 2008 nie mają certyfikatu bezpieczeństwa, no i niczego to nie zmieniło.

  112. Wiesiek 15.07
    Nie sądze że Kaczynski osobiście udzielił poswiadczenia bezpieczenstwa firmie Unizeto. Mysle ze zrobili to we trzech: Kaczynski, Macierewicz i Naimski bo są najbardziej kompetentni w kontrwywiadzie wschodnim..

  113. Certyfikat bezpieczeństwa wydawało ABW.

  114. absolwent
    18 października o godz. 16:24

    Pytanie tak jak w przypadku słynnego wypadku lotniczego.
    Co zawiniło:
    -procedury
    -ludzie
    -kwalifikacje?

    W tym świetle, żądanie komisji sejmowej to strzał we własną stopę.
    Kompetencje wymienionych panów są żałosne…….

  115. Nie ma na razie badań, które potwierdzałyby, że wszyscy piloci bezzałogowców cierpią na takie schorzenia. Są natomiast ciekawe badania z 2012 roku, przeprowadzone w Pakistanie przez psychiatrów Uniwersytetu Stanforda. Otóż miejscowi mówią o życiu „pod dronami” i o permanentnym poczuciu zagrożenia. Okazuje się, że ci ludzie częściej niż inni zapadają na neurozę i psychozę. Filozof Tomasz Hobbes pisał w „Lewiatanie”, że największym lękiem, który towarzyszy ludzkiej egzystencji, jest strach przed gwałtowną i nagłą śmiercią. Śmierć z ręki pilota bezzałogowca jest właśnie taka.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Licencja-na-zabijanie-przyszlosc-dronow-wojskowych-Czy-jest-to-bron-etycznie-neutralna,wid,16966146,wiadomosc.html
    =================

    Ciekawy aspekt zdalnego zabijania…..
    Gry komputerowe nie odrealniły do końca?
    „Gra Endera” czeka na realizację- szkolenie przyszłych kadr zabójców.

  116. @wiesiek
    „największym lękiem, który towarzyszy ludzkiej egzystencji, jest strach przed gwałtowną i nagłą śmiercią”

    Myślę, że jest dokładnie odwrotnie, największym lękiem jest śmierć długa i przewlekła, a nie nagła i gwałtowna – to raczej śmierć idealna.

  117. gsj
    17 października o godz. 20:13 najlepiej zagłosuj na zebraniu partyjnym,odkurz czerwoną książeczkę i do boju….idee lenina wiecznie żywe.

  118. Fidelio :
    ustawiczny lek o wlasne zycie jest dla czlowieka ogromnym psychicznym
    cierpieniem … i napewno go nie umacnia ale oslabia ..
    /zeby Pan Wiesiek nie zaczal z tym totalitarnym sloganem ,
    co cie nie zabije ,robi cie silnym — oczywiscie odwrotnie /
    Pozdrawiam

  119. Dziś, o 20,20 na Kulturze „Good Night, and Good Luck” – świetny polityczny film Georgea Clooney’a o czasach senatora McCarthy’ego.

    Film choć opowiada historię z 1953 roku ma walory uniewersalne tak jak tzw makkartyzm czyli pozbawione skrupułów metody polityczno – śledcze których celem jest tworzenie atmosfery strachu i podejrzeń.

    Kultura jak zwykle trafiła na doskonały moment polityczny w kraju dla emisji wlasnie takiego filmu.

    Warto zobaczyć!

    Niżej trailer

    http://www.youtube.com/watch?v=wbkUXUVRbHE

    Pozdrawiam

  120. Szanowni komentatorzy afery szpiegowskiej.

    Pozwolę sobie na postawienie hipotezy, że jednak prawdziwe afery, to są gdzie indziej.
    Przeszło tydzień temu Pani Premier Ewa Kopacz zapowiedziała i obiecała mediom, że jej szef kancelarii, niejaki Jacek Cichocki przedstawi raport w sprawie afery promulgacyjnej i co? Ciekawostką jest, że tę – moim zdaniem – korupcyjną aferę miał wyjaśnić gość, który będąc szefem MSW, wbrew opinii własnego biura prawnego podpisał umowy dot. informatyzacji, które jakoś dziwnie wiążą się z aferą korupcyjną w MSW i akcją CBA, które zatrzymało 6 funkcjonariuszy MSW, w tym dwóch dyrektorów.

    Więc podsumujmy. Aferę korupcyjną w Rządowym Centrum Legislacji wyjaśnia i a raportować jakoś się spóźnia, gostek którego rola w kolejnej aferze korupcyjnej jest co najmniej dwuznaczna. Mało tego, przerażona katechetka, która jak od morowego powietrza odizolowała się od służb specjalnych porzuciła je jako trędowate i nadzór nad nimi objęła kancelaria Ewy Kopacz, czyli Jacuś.

    Stawiam hipotezę, że cała ta głupawa afera szpiegowska i odwracanie nią uwagi „ciemnego ludu” za pomocą jeszcze bardziej ciemnych i gówniarskich meRdiów jest obliczona na ochranianie pupy Jacusia i próby zamiatania pod dywan jednej afery drugą.

    Rzygać się już chce na to POwskie szambo wylewające się z każdego kąta.

    Ponieważ stosunki z Rosja gorsze być nie mogą niż są, to ujawnienie ich szpiegów nie grozi żadnym pogorszeniem tychże a my, „ciemny lud”, jesteśmy wypuszczani w maliny przez tych szambelanów gnojowych.

    Gdy „Znaczy Kapitan”, Mamert Stankiewicz polecił swym majtkom – „a teraz napiszemy na papieru” – poprawili go, że mówi się – „na papierze” – powiedział – „Papieżu jest w Rzymie, mnie nie nabierzecie”.

    Ja się też nabrać nie dam,
    ceterum censeo nim się da na tacę trzeba puknąć się w glacę (i nie tylko wtedy może).

  121. Ten list – niczym nie zachwyca.
    Stwierdza fakt klerykalizacji. Objawowo traktuje zjawisko.
    Od profesorów należy oczekiwać czegoś więcej: analizy przyczyn,
    że doszło do sitwy władzy państwowej z duchowieństwem.
    Jak do tego doszło?
    Czy stało się to z mądrości czy z głupoty: jednej i drugiej strony?
    Co może być w przyszłości, z niewątpliwie szkodliwego mariażu.
    Jak reaguje trzecia strona, czyli naród? Kto na tym traci , a kto zyskuje?
    Czy przypadkiem, nie chodzi tutaj o sprowokowanie wojny domowej
    do tego religijnej?
    Są siły na świecie, które by sobie tego życzyły. Boję się je głośno
    wymieniać, żeby nie prowokować złego.

  122. Warto wspomnieć o historycznym tle emitowanego dziś na Kulturze filmu “Good Night, and Good Luck”

    Historia dzieje się w 1953 roku – w szczycie antykomunistycznej paranoi wywołanej przez senatora McCarthy’ego. Jak piszą niektórzy biografowie u samego McCarthy’ego paranoi na tle alkoholowym.

    Tak opisuje ten okres Waldemar Piasecki w tekście „Koniec inkwizytora” zamieszczonym niegdyś w Przeglądzie.

    „McCarthy miał też innego pecha. Na jego drodze stanął znakomity dziennikarz radiowy CBS, szybko kreujący własny styl dziennikarstwa telewizyjnego, Edward R. Murrow (Murrow jest własnie bohaterem filmu Clooney’a). Podczas wojny zasłynął on relacjami z bombardowanego Londynu i reportażem z wyzwalania obozu w Buchenwaldzie, a po wojnie pionierską audycją informacyjno-polityczną „Hear It Now” („Słuchaj tego teraz”), zmodyfikowaną w telewizji jako „See It Now” („Oglądaj to teraz”). Nadawany od 18 listopada 1951 r. program od początku przeciwstawiał się „czerwonej panice” McCarthy’ego i łamaniu przezeń ludzi.
    9 marca 1954 r. Murrow wyemitował w cyklu „See It Now” półgodzinny program „Raport na temat Jospeha McCarthy’ego”. Był to majstersztyk. Do krytyki działań McCarthy’ego użyto jego własnych sformułowań i wypowiedzi. Ludzie z otwartymi ustami patrzyli na obraz paranoika, który sam sobie przeczy i zmierza ku paranoi. CBS, przestraszone efektem programu, podczas kolaudacji zabroniło, by Murrow używał do jego promocji logo stacji i telewizyjnej kasy. Murrow i jego team sami zrzucili się na ten cel. Efekt emisji był piorunujący. Spowodowała masowe odwrócenie się społeczeństwa amerykańskiego od szalonego lustratora. Murrow dobił go jeszcze propozycją repliki antenowej, co McCarthy przyjął. Zwlekał trzy tygodnie, po czym wypadł tak blado i kompromitująco, że lepiej, iżby w ogóle się nie pokazał.

    Wielkość inkwizytora legła w gruzach. Jego komisja rozpadła się, a 30 grudnia 1954 r. Senat USA w specjalnej uchwale potępił metody działania McCarthy’ego i jego kolaborantów. Końcówka jego kadencji była już tylko wegetacją polityczną w atmosferze totalnej pogardy publicznej, kpiny i liczonych w tysiącach złośliwych dowcipów. Joe próbował poprawiać sobie nastrój i redukować napięcie litrami wypijanego kukurydzianego burbona. By ratować małżeństwo, zdecydowali się z żoną Jean na adopcję kilkumiesięcznej dziewczynki, Tierny Elizabeth, która trafiła do ich domu 13 stycznia 1957 r. Za chwilę wygasał jego mandat senatorski.

    1 maja 1957 r. McCarthy poszedł w cug. Nad ranem następnego dnia znaleziono go martwego. Według potocznej wersji, udusił się we śnie własnymi wymiocinami.”

    Całość tekstu pod linkiem

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/koniec-inkwizytora

    Pzdro

  123. Uwaga! Uwaga! Potomni niechaj zapamiętają ten dzień!
    Od 17 października 2014 (Aubergine wg jakobinów) obowiązuje nowa definicja wybitnego intelektualisty według D. Passenta.

    Wybitnym intelektualistą jest każdy, kto wyznaje gorliwą wiarę w to co widzi, a raczej co zaledwie jest w stanie dostrzec i w tej sprawie podpisuje listy otwarte.

    Pytanie: po co do tego, co się widzi potrzebna jest wiara? dla wybitnego intelektualisty jest prowokacją, która, rzecz to bezdyskusyjna, wykracza poza intelekt wybitnego intelektualisty.

    Do grona 15 wybitnych intelektualistów dołącza grono tych mniej wybitnych, poganiane przez tego rudego kota z Londynu, który poganiał także podobne grono w obronie czci ks. Lemańskiego z parafii świeckiego św. Adama przy ul. Czerskiej w W-wie. Konie rżą ze śmiechu…

  124. KzP
    G. Clooney mial wtedy dosc dobra passe filmowa. Nie tylko „Good night and good luck” ale bardzo dobra „Syriana” i „Confessions of the dangerous mind”.
    Tu link do mojej ulubionej sceny z tego filmu
    http://www.youtube.com/watch?v=YH236pUWd3w
    z piosenka Pete’ a Seegera.

  125. takei-butei
    18 października o godz. 15:25

    Bardzo się cieszę, że było tak, jak opisujesz. Choć można też zapytać o msze niedzielne, kolędy, procesje i pielgrzymki. I o posyłanie dzieci na religię, ale po co ?

    Nie wiedziałem, że Passent dawał komuś władzę w tamtych czasach. Czy to prawda, Panie Danielu ? Zresztą bez znaczenia, bo gadają, że wtedy władza leżała na ulicy i każdy mógł sobie ją wziąść. Wystarczyło tylko schylić się po nią. Tak mówią.

    Ale komu by tam w Polsce chciało się po cos schylać…

    Podobno ci, co nie głosują, a potem głosują (tylko w innym sensie, np. na blogach), ci nie mają racji 😉

  126. PA2155

    Nie mogę sobie odmówić by Ci nie przesłać tej, chyba najbardziej znanej, wersji „Gdybym miał młot …” Pete’ a Seegera.

    Bardzo ją lubię z uwagi na Mary.

    Czuć w tej pieśni silną potrzebę odreagowania po paranoicznych czasach McCarthy’ego.

    http://www.youtube.com/watch?v=VaWl2lA7968

    Pozdrawiam

  127. KzP
    To jest to, co mam na plycie. 🙂
    Oni wciaz wystepuja.
    Piosenka jest z lat 40-tych, ale wciaz standard.

  128. Wracajac do zimnowojennych opowiesci o J. McCarthym, warto przeczytac ksiazke A. McKnight „Cold war” opisujaca tamte czasy, od ucieczki O. Guzenki z ambasady radzieckiej w Ottawie do zakonczenia kariery politycznej McCarthy’ego. Z ksiazki wynika, ze jego enuncjacje o infiltracji Departamentu Stanu przez komunistycznych agentow nie byly tak do konca pozbawione racji. Moze problem polegal na tym, ze uczynil on z tego szeroko zakrojona akcje z polowaniem na czarownice. No i niezupelnie dysponowal te lista sowieckich infiltratorow.
    Joe McCarty byl rowniez uwieczniony w ksiazce R. Condona „The Manchurian candidate” i jej adaptacji filmowej z 1962 r. przez J. Frankenheimera.

  129. PA2155

    Pewnie, że występują! I to z powodzeniem.

    http://www.youtube.com/watch?v=rvivFT9MoX4

    Pzdro

  130. PA2155

    Ale psychoza makkartyzmu zwana też „czerwoną gorączką” nie miała nic wspólnego z łapaniem realnych szpiegów.

    Tak to opisuje we wspomnianym wyżej tekscie w Przeglądzie Waldemar Piasecki

    „Skierował atak przeciwko mediom, podejrzanie liberalnym ostatnimi laty wobec Rosji, oraz też skręcającemu na lewo światu kultury i sztuki. Jako zagorzały katolik i wychowanek jezuickich uczelni, skłonny był wiązać słabość kręgosłupa ideologicznego z niedostatecznym uwewnętrznieniem tradycyjnych wartości katolickich. Kto nie ma ich silnie wykształconych, jest podatny na szkodliwe dewiacje. Wzrok skierował więc na Żydów i… homoseksualistów. W widowiskowy sposób zainicjował akcję oczyszczania bibliotek publicznych z pozycji „prokomunistycznych”. Powstała lista 418 prohibitów, na której do końca coś skreślał i dopisywał. Znalazły się tam dzieła tej miary co „Grona gniewu” Steinbecka czy „Buszujący w zbożu” Salingera. Dokonał także – używając słów Jana Nowaka-Jeziorańskiego – masakry w redakcji Głosu Ameryki, w której zażądał zwolnienia 830 (!) pracowników, osobiście konsultując każde nazwisko. Większości proponowano, przed ostatecznym wyrokiem, przystąpienie do ruchu odnowy poprzez donoszenie na kolegów. „Podejrzane” media oczywiście zareagowały, jak przystało na „agenturę”, frontalną krytyką poczynań McCarthy’ego i porównywaniem do hitlerowskich czystek inteligenckich z paleniem książek i zamykaniem redakcji.

    Czystki miały szczególnie widowiskowy – by nie rzec filmowy -charakter w Hollywood. Przed inkwizycję McCarthy’ego trafiały jedna po drugiej sławy i osoby powszechnie podziwiane. Próbowano unurzać w szambie Charliego Chaplina. Poniżyć znaną pisarkę i scenarzystkę, Lillian Helman, wypchnąć z obiegu publicznego sławnego dramaturga Arthura Millera, a genialnemu kompozytorowi Aaronowi Coplandowi zasugerować, żeby już nie zajmował się nutami. Na straconej pozycji był ojciec bomby wodorowej, słynny fizyk Robert Oppenheimer, ale też pionier badań nad seksualnością i jej wpływem na zachowanie ludzkie, Alfred Kinsey (głównie za ujawnianie wyników badań nad skłonnościami homoseksualnymi, jakie deklarowało mu w 1948 r. aż 38% ankietowanych). McCarthy dbał, aby powoływanie przed komisję miało charakter jarmarcznego show z udziałem mediów. Często „podejrzany” dowiadywał się, że ma się tłumaczyć, od innych – np. z radia lub od sąsiada, który usłyszał o tym na wiecu urządzonym po meczu bejsbola.
    By ciągle znajdować się na czołówkach gazet, McCarthy cynicznie wykorzystywał media, oferując im sensacje nie z tej ziemi, które okazywały się potem wymysłami i kłamstwami. Zbudował nawet swego rodzaju prasową gwardię pretoriańską ze słynnym brukowcem „Confidential”, osiągającym w okresie największego „sukcesu” nakład 4 mln egzemplarzy, czyli tyle, ile sowiecki organ związków zawodowych „Trud” – i na tym samym poziomie merytorycznej perswazji.
    McCarthy’ego w szczególny szał wprawiały przejawy wszelkich odruchów solidarności zawodowej, np. odmawianie zgłaszania się przed komisję czy protesty w obronie poniewieranych przed nią kolegów. Lustrator z Wisconsin z upodobaniem grał kartą specyficznego statusu jego komisji, której można było odmówić, jedynie powołując się na piątą poprawkę do konstytucji USA. Pozwala ona na odmowę zeznań, jeżeli miałyby one posłużyć… samooskarżeniu. Zatem odmawiający w oczach inkwizytorów i tak pośrednio samooskarżał się. Stawiani przed komisją nie mieli praktycznie żadnych szans obrony, już sam fakt wezwania oznaczał infamię, a w wielu przypadkach po przesłuchaniu spotykał ich zakaz pracy w instytucjach państwowych i wybranych prywatnych, m.in. w Hollywood.
    Skoro już jesteśmy przy „fabryce snów”, to McCarthy złamał solidarność jej załogi kolejnymi aresztowaniami. Artyści pękali jeden po drugim i szmacili się. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia i nie dowierzali uszom, śledząc zeznania przed komisją nieustraszonego szeryfa Gary’ego Coopera, który plącze się, przymila i nadskakuje słuchającym go pętakom. Nie mogli uwierzyć, że Elia Kazan sypie przyjaciół, potwierdzając ich komunistyczne inklinacje. Zbierało im się na wymioty, gdy John Wayne w 1952 r. wcielał się w ekranową postać „Wielkiego McLaina”, specagenta, który rozpracowuje kolejne spiski komunistyczne amerykańskich kongresmanów.
    Gdy w tym samym roku Charlie Chaplin dowiedział się, że komisja szykuje mu szczególnie „gorące” przyjęcie, aby mu „podziękować za współpracę”, sam jej podziękował, wsiadając do samolotu lecącego do Londynu. McCarthy zamierzał doprowadzić do aresztowania geniusza filmu, odebrania mu prawa stałego pobytu (Chaplin nigdy nie starał się o obywatelstwo amerykańskie) i deportowania. Aktora uprzedzili o tym przyjaciele.
    Na tępą opresję Joe McCarthy’ego artyści odpowiedzieli utrwaleniem go w dziełach artystycznych. Arthur Miller napisał kultowy dla tego czasu dramat „Curcible” (tyle co proces próby przed sądem czarownic), znany w Polsce pod tytułem „Czarownice z Salem”, w którym dokładnie portretuje amerykańskiego oberlustratora, jego mechanizmy działania i towarzyszący im klimat. Z kolei Charlie Chaplin, który ostatecznie osiądzie w szwajcarskim Vevey, unieśmiertelni McCarthy’ego filmem „Król w Nowym Jorku”. Ironia Chaplina okazała się tak bolesna, że film wszedł na ekrany w USA dopiero w… 1973 r., czyli 16 lat po śmierci Joe McCarthy’ego.”

    Pzdro

  131. >prof. Henryk Samsonowicz, który jako minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego wprowadził katechezę do szkół<
    Jak był ministrem to był uległy aż miło, a teraz jako emeryt pisze listy żeby zachować "dobry wizerunek" … 😉 Był w tym ministerstwie wiceminister Wiktor Kulerski, który taki uległy nie był – od 24 lat jako emeryt mieszka w dwóch pokoikach! I to by było na tyle … 😉

  132. Uważam, że obsługa informatyczna tak fundamentalnych spraw dla państwa demokratycznego jak wybory powinna być organizowana przez instytucja państwowe. To, że w ogóle dopuszczalne jest to, że mogą gmerać w tym jakieś podmioty zewnętrzne jest jakimś horrendum.

  133. KzP
    To wszystko prawda, co pisze W. Piasecki.
    Dodalbym jeszcze, to co wspomina A. Knight, a o czym chca zapomniec amerykanscy i poniekad polscy specjalisci od antysemityzmu.
    To cale polowanie na „liberalow-komunistow” w Hollywoodzie, Departamencie Stanu i mediach mial rowniez aspekt usuwania wszystkich o korzeniach zydowskich, jako srodowiska produkujacego tychze. To tak troche na przekor schematu, ze Ameryka zawsze sprzyjala tzw. innosci. Po kanadyjskiej stronie granicy, wieloletni premier Kanady i ostoja demokracji kanadyjskiej znany byl jako wyznawca teorii spiskowej z demonicznymi spiskowcami zydowskimi w roli glownej.
    Karto, chyba nie trzeba ci przypominac, ze rezyser-legenda E. Kazan spelnil niechlubna role w tamtym czasie denuncjujac swoich kolegow.

  134. Kartko, przekrecenie Twojego nicku bylo jak najbardziej niezamierzone. Sorry.

  135. @PA2155
    „No i niezupelnie dysponowal te lista sowieckich infiltratorow.
    Joe McCarty byl rowniez uwieczniony w ksiazce R. Condona “The Manchurian candidate” i jej adaptacji filmowej z 1962 r. przez J. Frankenheimera.”

    Pamiętna scena z ustaleniem liczby komunistów:
    https://www.youtube.com/watch?v=wncTgMi3pWc

    Warto przy okazji przypomnieć inny świetny film Frankenheimera „Seven days in may” o militarnym zamachu stanu w USA. Podobno JFK po obejrzeniu tego filmu powiedział, że taki scenariusz jest możliwy.

  136. A ja z innej beczki .
    Blamazom Bundeswehry nie ma konca .
    Po ostatniej niemocy helikopterow ktore mialy wspomagac misje
    przeciw fanatykom IS ( nie moga latac , bo latac nie moga ) , po
    jeszcze jednej wpadce z transporterami opancerzonymi i ich braku
    wydajnosci bojowej ( ” Trabant ” chyba by dal rade ) , kolejna niemoc
    tym razem drohnow ktore mialy z inicjatywy A.Merkel pokojowo
    patrolowac przestrzen powietrzna i ladowa na wschodzie Ukrainy.
    Jak podaje dzisiejsza prasa niemiecka drohny na Ukraine nie poleca .
    Przyczyna jest ich niezdolnosc do lotow przy temperaturach nizszych
    niz – 19 °C . A poniewaz na wysokosci 3 000 do 5 000 metrow nad
    poziomem gruntu , powietrze nad Ukraina jest duzo zimniejsze ,
    zwlaszcza zima , drony sie do tego zadania nie nadaja .
    Do czego sie te bardzo kosztowne zabawki nadaja , nie podano .
    Do czego w ogole nadaje sie Bundeswehra , dzisiejsza prasa nie
    podala .
    A swoja droga : zakladajac ze slowa Putina o zajeciu Polski przez
    Ruskich trwalo by dwa dni sa prawda , to ile czasu zajelo by im
    zajecie Niemiec ?
    Godzine ? No moze mniej , przy czynnej pomocy bylego Kanclerza
    Niemiec Gerharda Schrödera , raczej na pewno mniej.

    Pozdrowionka.

  137. .

    —-15’tu spiacych profesorow—

    CUD — obudzili sie ze spiaczki !!

    A 38 milionow comatose
    poles, is there any hope ?

    ~

  138. fidelio 16.36
    Myślę, że nie doceniasz aktywności i poświęcenia w pracy Prezesa zbawiciela. Zapomniałeś jak razem z Ziobrem i kilkoma mniejszymi pieskami z Abwery wymyślili załatwienie Blidy?

  139. @absolwent
    „wymyślili załatwienie Blidy?”

    W jakim sensie załatwienie? Oni chcieli Blidy, ale żywej. Są bardziej intrygujące, bo grupowe zniknięcia. Np. wśród ludzi od FOZZu to normalnie jakby epidemia wybuchła – Pańka, Falzmann, Lawina – wszyscy wykorkowali.

  140. Długotrwałe poddanie stresowi, życie w poczuciu zagrożenia, niepewności, odbija się na psychice.
    Tym bardziej dotyczy to żyjących w warunkach wojny, uchodźców, czy…..bezrobotnych.
    Trwałe psychozy pewne.
    Przywoływany często przykład stosunku starszych do chleba jest najbardziej znanym skutkiem……

    Nemer
    Setki milionów na informatyzację, to dziesiątki na łapówki.
    IBM dawał niejednemu, inne firmy zapewne nie pozostawały w tyle.
    Kapitalizm……i jego patologie.
    Państwowe zamówienia i prowizje do prywatnych kieszeni, to raczej norma.
    W Czechach obaliło to rząd, nasze są teflonowe.

  141. @ Kartka z podróży
    18 października o godz. 19:55

    ” Ale psychoza makkartyzmu zwana też “czerwoną gorączką” nie miała nic wspólnego z łapaniem realnych szpiegów…”

    Pewnie ze nie miala . Te psychoze firmowana nazwiskiem McCarthy ,
    rozpetalo potezne lobby przemyslu zbrojeniowego USA .
    McCarthy byl tylko ” widelcem ” do mieszania w tym zbrojeniowym spaghetti .
    Po zakonczeniu II WS przemysl zbrojeniowy USA stana przed
    alternatywa realnego upadku , zalamala sie zlota zyla zamowien
    rzadowych na sprzet zbrojeniowy .
    Bossowie wielu koncernow ” przemyslu smierci ” nawykili do stalych ,
    duzych zamowien poczuli walacy sie im grunt pod nogami .
    Mimo zimnej wojny , zamowienia Armii USA spadly na leb , na szyje .
    Do tego lobby dolaczyly potezne banki amerykanskie , ktore na obrocie
    kredytami , panstwowymi obligacjami zarabialy jak do tej pory krocie .
    To wszystko stanelo nagle pod wielkim znakiem zapytania , widmo
    glodu finansowego stanelo przed oczyma zarowno lobbystow , jak i
    bankow i bezposrednich dostawcow tym bardziej .
    Cos trzeba bylo z tym zrobic , wiec wymyslono wroga wewnetrznego ,
    ktory na terenie USA przygotowuje grunt pod nieuchronna inwazje
    Sovietow .
    Inwazja , rowna sie obrona , a im wieksza inwazja tym wiecej broni
    potrzeba do jej skutecznego odparcia . A wiec trzeba sie zbroic i to na potege = wydawac panstwowe pieniadze ku uciesze bonzow bankowych , przemyslu zbrojeniowego i lobbystow !
    Problem jednak tkwil w szczegolach :
    przecietny obywatel amerykanski nie byl swiadom tych wydumanych
    ” zagrozen ” , a wiec trzebo bylo wymyslec alibi i odpowiednio spreparowana akcje propagandowa , aby narod poczul sie bardzo
    zagrozony .
    Tu musze wtracic ze narod amerykanski jest pelnym i jedynym
    suverenem USA , do tego bardzo mocnym i wymagajacym suverenem .
    Wiec akcja nie mogla byc zrobiona na lapu capu lub po lebkach .
    Zastosowano tu wiec metode synchroniczna .
    Jest to metoda ujmowania zjawisk w sposób statyczny (w określonym momencie czasowym, w całości i względnej stałości) .
    Jest znana od starozytnosci wszelkim naukowcom , ale tez politykom,
    bankierom , kombinatorom .
    Tak wiec wymyslono :
    1) zagrozenie = potezna inwazja Soviecka
    2) wsparcie zagrozenia = szpiedzy i zakamuflowani komunisci na
    terytorium USA
    3) srodki prewencyjne = utworzenie organizacji , komorki do zwalczania
    wsparcia zagrozenia ( pkt. 2 )
    4) naglosnienie medialne = podswiadome przekonanie suverena , czyli
    wyborcy o koniecznosci uruchomienia poteznych srodkow finansowych
    na zbrojenia i walke z wrogiem wewnetrznym .
    5) efekt koncowy = potezny naplyw zamowien rzadowych na sprzet i
    jego obsluge , czytaj : poteznych pieniedzy , o co lobbystom w koncu chodzilo .
    Prawda ze proste ?
    Tak proste ze wystarczylo tylko nadac takiej ” firmie ” propagandowej
    nazwe , wydac niezbedne upowaznienia i zaczac dzialac .
    Firme nazwano ” Komisja sledcza ” a na jej czele stanal syn ubogiego
    farmera z Maryland niejaki Joseph Raymond McCarthy .
    Polowanie na wyimaginowanego , ale jakze potrzebnego wroga bylo realizowane od 1950 r. przez McCarthy’ego, który był przewodniczącym komisji śledczej w senackim komitecie ds. działalności rządu.
    Prawdziwie the American way of life.

    Ot i cala historia , a kto chce wiecej …

    Pozdrowionka.

  142. Tak na marginesie,
    przecież łamanie ludzi było zastrzeżone do Imperium Zła…..

    To niemożliwe by Imperium Dobra posługiwało się tymi samymi metodami.

    Kilka lat temu wysnułem taki wniosek po zdobyciu nieco większej wiedzy na temat, i zrównano mnie z ziemią……omalże……

    A na poważnie.
    Skoro LUDZIE są podobni, to i mechanizmy kontroli nad nimi, sprawowania władzy, wywierania wpływu, są UNIWERSALNE.
    I od drobnych 4000 lat pisanej historii, niewiele się zmieniły.
    Poza szczegółami technologicznymi- oczywiście.

  143. cynamon29
    18 października o godz. 21:42

    Polowanie na terrorystów jest dokładnie tym samym.
    Tyle że jest to tym razem wróg zewnętrzny, choć wykreowany przez te same siły…..
    Plan cięć nakładów na armię USA ulega w ten sposób zamrożeniu.
    A pewne działy otrzymają gigantyczne fundusze na działalność.
    Z jakich źródeł?
    Kieszeni podatnika straszonego terroryzmem……

    Najpewniejszym źródłem dochodu w normalnym kraju są dochody z podatków.
    No, chyba że udaje sie złupic skarbce bankowe innego kraju.
    Dziesiątki miliardów w złocie Husaina, czy Kadafiego, setki miliardów na kontach bankowych w różnych krajach, gdzieś odparowało.
    Nawet złoto Ukrainy odleciało w niewiadomym kierunku……

    Co z polskim złotem?
    W kraju trzymamy niewiele……

  144. Cynamon29

    Własnie skończyłem oglądać “Good night and good luck” i zauważyłem wątki o których piszesz.

    Sieć tv, która podjęła walkę z McCarthym była nie tylko szantażowana rozmaitymi mniej lub bardziej prawdziwymi a zarazem kompromitującymi przeciekami od służb specjalnych nt dziennikarzy robiących te materiały ale głownie zleceniami na reklamy od rozmaitych koncernów. Akurat w filmie przewijał się koncern aluminiowy przed którym całe kierownictwo sieci strzęsło porami. No bo i los sieci, los dziennikarzy od tych zleceń zależał.

    Clooney bez niedomówień przedstawił, że tego tępego paranoika chronił i inspirowal wielki biznes na spółkę z organami państwa.
    Oczywiście do momentu gdy paranoik nie dobrał się do ich interesów – nie siągnął swą paranoją za wysoko.

    Pozdrawiam

  145. wiesiek59
    18 października o godz. 21:55

    Tak wiec bazujac na moim poscie z godz. 21:42 i Twojej opinii ,
    najlepszym uzupelnieniem polskiej kasy , doraznym zmniejszeniem
    bezrobocia i poteznym bodzcem rozwojowym dla wielu galezi
    gospodarki , byloby znalezienie sobie przez Polske i Polakow
    zewnetrznego wroga , ktory dalby sie zlupic do cna , ale nie za
    predko , tak aby wszelkie galezie przemyslu na tym zarobily ,
    a do skarbu Panstwa wplynela olbrzymia dawka zlota .
    Ja juz takiego potencjalnego wroga mam .
    Proponuje Trinidad & Tobago .

    Pozdrowionka.
    P.S. po wygranej agresji bedziemy mieli rowniez piekne ,
    tropikalne plaze .
    I kupe piasku .

  146. – Życzę panu generałowi Hermaszewskiemu długich lat życia. Ale według klasyfikacji pana ministra Siemoniaka pan generał nie będzie mógł spocząć w Alei Zasłużonych na Powązkach, bo szlify generalskie otrzymał w okresie PRL – powiedział w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info Leszek Miller.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Leszek-Miller-Miroslaw-Hermaszewski-nie-bedzie-mogl-spoczac-w-Alei-Zasluzonych,wid,16969335,wiadomosc.html?ticaid=113a56
    ===============

    Nasza paranoja też miewa się dobrze……
    Nakręcanie rusofobii, tępienie lewicy, wyzywanie od komuchów, wzbudzanie lęków, to nic osobistego.
    To jedynie INTERESY.
    Polityczne bądź ekonomiczne………

    Ciekawe czy zięć załatwi teściowi pogrzeb w drodze wyjątku- w razie czego?
    Hermaszewski ma niesłuszne szlify.
    A zasługi dęte.

  147. PA2155

    To, że Kazan w tych trudnych latach uległ paranoi czy raczej dał się złamać było wielokrotnie opisywane. Zresztą on sam się z tego tłumaczył.

    Zresztą donoszenie nie wiele mu pomogło bo i tak się znalazł na „czarnej liście” i wielu filmów nie mógł zrealizować.
    Formą wytłumaczenia tej sytuacji był świetny zresztą film „Na nabrzeżach”.

    Faktem jest, że przez słabość którą wykazał stracił wielu przyjaciół. Na przykład Arthura Millera, który mu tego nigdy nie wybaczył.

    Zresztą pamietano mu to do śmierci.
    Niżej pod linkiem jest materiał z przyznania mu Oscara za całokształt. Widać na nim ludzi, którzy ostetntacyjnie nie klaszą – np Ed Harris.

    Tak więc fekty paranoi McCarthyego ujawniały się po bardzo wielu latach.

    http://www.youtube.com/watch?v=3YziNNCZeNs

    Pozdrawiam

  148. Panie Danielu,
    Jacobsky,

    cieszę się na Wasze wpisy, tj wpis zasadaniczy i jego wzmocnienie.
    To że jesteśmy felerni jako naród jest główną zasługą wszechobecnych w naszym życiu funcjonariuszy mocarstwa religijnego i jego codziennych praktyk na żywym organiźmie społecznym.
    Piszę o tym swoje skromne wpisy od lat, a do byłego wicemarszałka Sejmu T. Nałęcza zwróciłem się z tym problemem, bezskutecznie, wprost.

    Dla cokolwiek myślących musi być oczywiste, że racja stanu kraju zacofanego (jak na standardy europejskie) jakim jest Polska, jest inna niż państwa, które ma cele globalne.
    Dochodzi do tego pazerność na pieniądze i żądza władzy kleru.

    Efektem panoszenia się kleru jest upakarzająca uległość władz, które naszym kosztem spłacają długi za otrzymywane wsparcie płynące z ambony i kierowane do wyborców.

    Skutkiem tego jest głęboka demaralizacja zarówno elit politycznych, jak i całego społeczeństwa.

    Mam takie przeczucie, ze gdyby wybuchł jakiś poważny kryzys międzynarodowy, to w obronie tego kraju stanęli by tylko nieliczni.

    Rozwydrzenie polskiego kleru jest tak wielkie, że stawiają się samemu papieżowi Franciszkowi.
    To jednak może okazać się początkiem więdnięcia wpływu kościoła w Polsce.
    Trzeba sobie jednak jasno uświadomić, że to pranie mózgów prowadzone prze ojców polskiego kościoła dokonywane jest przez sam kwiat kapłanów nominowanych przez świętego JP II.
    Teraz przynajmiej wiadomo o co chodzi i jakie będą stosowane do realizacji zamierzonego celu (państwa wyznaniowego) narzędzia (tzw. prawo naturalne).

    Gdyby obecne władze odstąpiły od przyzwolenia na klerykalizację państwa, to utraciły by władzę.

  149. Czy wiecie dlaczego w polskim zoo lew zagryzł lwicę?
    Po skandalu z osiołkami w polskich zoo ku niezadowoleniu lwom lwicom pozakładano pasy cnoty.

  150. cynamon29
    18 października o godz. 22:13

    Sęk w tym, że żeby prowadzić wojnę trzeba mieć trzy rzeczy- zgodnie z Haszkiem jako klasykiem. Czy Napoleonem….
    Na szczęście Polska nie może sobie na wojnę pozwolić, o wyekwipowaniu armii juz nie mówiąc. Z naszej stutysięcznej, z trudem udaje się wystawić do sześciu tysięcy aktywnych bagnetów.

    Jednym z pierwszych działań po zajęciu Bagdadu na przykład, było złupienie przez nieznanych sprawców Muzeum Starożytności i kilku banków.
    Takie „Złoto dla zuchwałych”……..w realu.
    Prywatyzacja dochodów z wojny i uspołecznienie kosztów, to norma.
    Ale łupy królewskie zawsze były większe od obozowego ciury.
    A generałowie łatwiej załatwiali transport i logistykę niż sierżanci…..

  151. Kartka z podróży
    18 października o godz. 22:11
    wiesiek59
    18 października o godz. 21:55

    Stawiajac na McCarthyego , nikt nie przypuszczal ze stanie sie on
    z czasem paranoikiem .
    Z tego co wiadomo byl prymitywnym , prostym senatorem latwym do
    sterowania i dlatego wybor padl na niego .
    Syn prostego farmera ze stanu Maryland , sam tez prostak idealnie
    nadawal sie na przewodniczacego takiej komisji sledczej .
    Jednak sprawy potoczyly sie nieco inaczej niz planowano i jego
    nadgorliwosc przeszla wszelkie oczekiwania zleceniodawcow .
    To zjawisko podobne do zachowan notorycznego klamcy , ktory juz
    tak daleko , tak gleboko zabrnal w swoich klamstwach , ze juz sam
    w te klamstwa uwierzyl .

    Ale …
    Mowimy tu o wielkim kapitale zdobywanym kosztem istnien ludzkich ,
    ba ! wlasnych obywateli .
    Wiec powiem wam ze z wielkim zainteresowaniem obejrzalem pierwsza
    czesc filmu ” Der Kapitalismus ” nadanego przez niemieckojezyczna
    ARTE w ubiegly wtorek ( druga czesc w najblizszy wtorek , ARTE 20:15).
    Autorzy filmu w pierwszej czesci zajeli sie geneza slowa KAPITALIZM ,
    jego historycznymi etapami , kulisami polityk gospodarczych ,
    kulisami polityki wielkich koncernow swiatowych .
    Glownym leitmotivem jest ksiazka i dzialalnosc Adama Smitha (1723-
    1790) . Jego dzielo ” Wohlstand der Nationen ” ( pol. ” Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów” ) od momentu wydania w
    1776 roku , stanowi po dzis dzien podstawowa lektura wszystkich
    ekonomistow swiata .
    Ten szkocki mysliciel , filozof i pierwszy ekonomista w dziejach swiata ,
    zajal sie w swym dziele socialpolitycznymi aspektami ekonomii w
    kontekscie ekonomii narodowych , nauki o gospodarce i mial olbrzymi
    wplyw na takich myslicieli jak Thomas Robert Malthus czy Karol Marx .
    Teoria Smitha byla , jest i bedzie bardzo prosta :
    piekarz piecze i sprzedaje brot nie dla samej frajdy pieczenia ,
    ale po to by sie bogacic , jezeli on sie bogaci to i jego najblizsi tez sie bogaca i daja sie bogacic innym , kupujac lub zlecajac uslugi dzieki ktorym ci inni sie tez bogaca , ci inni ze swych nagromadzonych zasobow finansowych pozwalaja sie bogacic jeszcze innym …etc., etc.
    Tu zacytuje za wikipwedia.pl najwazniejsze zasady A.Smitha :

    ” Sprawne funkcjonowanie społeczeństwa zapewnia mechanizm rynkowy – rząd nie powinien ingerować w procesy gospodarcze, ponieważ „niewidzialna ręka” rynku dokonuje optymalnej alokacji zasobów do poszczególnych dziedzin wytwarzania;
    Rynek jest mechanizmem samoregulującym ceny, ilości dóbr i usług oraz dochody, mechanizmem scalającym społeczeństwo, a zarazem własnym strażnikiem;
    Największe niebezpieczeństwo systemu tkwi w porozumieniach monopolistycznych;
    Motorem działania jednostek jest interes własny, regulatorem sprzecznych interesów zaś konkurencja – poprzez wzajemne oddziaływanie te egoistyczne motywy przekształcają się w harmonię interesów całego społeczeństwa;
    Źródłem wszelkiego bogactwa jest praca ludzka;
    Nie każda praca tworzy bogactwo – powstaje ono tylko w wyniku pracy produkcyjnej, czyli tej, która stwarza materialne środki zaspokojenia potrzeb ludzi w społeczeństwie;
    Środkiem wzrostu produktywności jest podział pracy – każdy powinien wykonywać tę czynność, którą najlepiej opanował (przykład fabryki szpilek);
    Smith był zwolennikiem likwidacji ceł oraz wolnego handlu pomiędzy krajami. ”

    Tyle wikipedia.pl , a ja od siebie dodam ze w czesci drugiej bedzie o
    fundamentalnym wplywie A.Smitha na takich gonzow tematu jak :
    John Maynard Keynes , Friedrioch August von Hayek az po Karla
    Polanyi .
    O wplywie jego tez na najwieksze gospodarki swiata.
    Bedzie tez ok . 20 prominentnych gosci , ktorzy mieli badz maja wplyw
    na najwazniejsze decyzje ekonomiczne swiata.
    Mysle ze Was zainteresowalem tym filmem , a przyszly wtorek juz
    za trzy dni .

    Pozdrowionka.
    P.S.
    Adam Smith spoczywa
    na przykościelnym cmentarzu w Canongate pod skromnym nagrobkiem. Wyryty na nim napis głosi: „Tu leży Adam Smith, autor Bogactwa Narodów”.

  152. Sie Panie Passent podpisywal sie na tylu listach, ze wybitnym polskim intelektualistm to jest obojetne.

  153. wiesiek59
    18 października o godz. 22:57

    wiesiek59 , podaj mi namiar na porzadny , ale taki naprawde
    porzadny sejf , a mianuje Cie generalem .

    Pozdrowionka.

  154. nota bene: nie polskim intelektualistm to jest obojetne tez.

  155. cynamon29
    18 października o godz. 23:09

    Savonarola też był niezłym narzędziem.
    Dopóki nie sięgnął za wysoko…….
    Naruszanie interesów możnych jest niebezpieczne w każdych czasach.

    Co do Smitha.
    W moim odczuciu miał rację.
    Tyle że obecnie niematerialne usLugi kilkukrotnie przekraczaja wartość tych materialnych.
    I DRUKUJE się coraz to nowe walory, bez kontroli nad ich ilością.
    Lewarowanie zasobów banków skoczyło nawet do poziomu 78 krotności kapitału- jak ujrzałem to w jakiejś tabelce, a normą jest 29 krotność depozytów.

    Długi świata są niespłacalne….

  156. cynamon29
    18 października o godz. 23:20

    W TWOIM wieku?

    Dobrać się do sejfu kraju próbował swego czasu najemnik Denard, czy syn Thatcher….
    Armie zawodowych najemników nie są wymysłem.
    Choć łatwiej zarabia się tak jak Cheney i Halliburton- na dostawach do wojska.
    Okradając własny kraj i żołnierzy zań ginących……

  157. Niesamowita informacja. Trudno uwierzyć.

    „Prokuratura zajmie się przyczyną śmierci ponad pięciu milionów pszczół w Przyczynie Dolnej w powiecie wschowskim. Ustalono bowiem, że przyczyną śmierci owadów było zatrucie.
    W nocy z 4 na 5 października doszło do masowej śmierci pszczół w województwie lubuskim. W pasiece w Przyczynie Dolnej zginęło 46 pszczelich rodzin. Tuż po tym wojewoda lubuski Jerzy Ostrouch polecił bezzwłoczne działanie w celu wyjaśnienia przyczyny zjawiska.”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16825595,Zatrucie__To_przyczyna_smierci_ponad_5_mln_pszczol.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt

    Pzdro

  158. wiesiek59
    18 października o godz. 23:27

    ” Długi świata są niespłacalne….”

    Dlatego od czasu , do czasu warto umrzec .

    Pozdrowionka.
    …i dobranoc.

  159. Cynamon29

    Niestety nie obejrzę bo nie ma dostępu do tej stacji.

    Podobnie mi uciekł koncert Amy Winehouse.

    Pozostaje czekać aż reżimowa tv kupi, o ile kupi.

    Pzdro

  160. wiesiek59
    18 października o godz. 23:32

    ” W TWOIM wieku? ”

    Kurde ! A teraz to mnie wkurzyles .
    Masz na mysli moje 58 lat , czy wedle urodzin 14 lat ?
    Wyobraz sobie ze w obu przypadkach dam sobie kondycyjnie rade .
    W przypadku drugim nawet nie bede karany , w razie wpadki .
    Malolaty nie ida do pierdla !
    Dobranoc ! i …

    Pozdrowionka.

  161. Taka odpowiedź się pojawiła, w trosce o demokrację:
    Szanowni Państwo Profesorowie,
    dziękujemy za apel, który choć skierowany jest do władz państwowych, ma charakter listu otwartego. Cieszymy się bardzo, iż przyznają Państwo wszystkim, także Kościołowi katolickiemu, prawo do „wyrażania swoich poglądów w rozmaitych kwestiach, zwłaszcza moralnych, oraz do podejmowania działań w celu wprowadzania w życie swych postulatów”.
    Jednocześnie zdziwienie budzi następujący fragment: „Władze RP są nadmiernie uległe wobec roszczeń Kościoła w sprawach finansowych, edukacyjnych, blokowania inicjatyw legislacyjnych w tzw. gorących materiach prawnych i społecznych (np. związki partnerskie, przemoc w rodzinie) (…)”. Czyżby owo „blokowanie” miało polegać na tym, że od czasu do czasu Kościół chce ze swojego prawa do wyrażenia poglądu skorzystać?
    Jesteśmy przekonani, iż głównym czynnikiem, „blokującym” wprowadzenie niektórych słusznych zdaniem Państwa rozwiązań prawnych, jest nieuzyskanie jak dotąd demokratycznej większości, społecznej i parlamentarnej, potrzebnej do realizacji tych pomysłów.
    Z poważaniem.

  162. Ja tam rozumiem, że Polakom może się nie podobać nadmiar władzy kościoła katolickiego, ale co niby do tego maja ruskie na tym blogu? Jenerał Józef Dowbór-Muśnicki, tak opisał w swych wspomnieniach ruskich czynowników w Polsce. – „pod względem inteligencji i kultury stali o niebo niżej od zawojowanej ludności. W 95 procentach byli to ludzie bez wykształcenia, nieociosani, z natury głupi, ale chytrzy i przebiegli”. (Widać z powyższego, że przez 100 kilka lat jedyna różnica pomiędzy tamtymi ruskimi a tymi na blogu jest taka, że wzrosła proporcja tak upośledzonych względem Polaków ruskich z 95% do 100%). A teraz same rodzynki: skąd pochodzili tamci ruskie. -„Przeważnie pochodzi z popowiczów t.j. ciemniej i poniżonej klasy prawosławnego duchowieństwa , która kształciła się w specjalnych 6 klasowych seminariach”. To właśnie z tej klasy ruskich czynowników wyrośli później rewolucjoniści, wzmocnieni żydkami z równie ubogim religijnym wykształceniem, albo i bez niego. I założyli nową religię: leninizm, a potem stalinizm i potem znów leninizm, czyli gówno w kształcie jak najbardziej płynnym. A potem owi przekonwertowani popowiecze wespół z żydkami, nam wychowali w Polsce nową klasę: ruskich matołów, którzy choć dziś występują nielicznie, to jednak na blogu p. Daniela Passenta od początku dominują ilością wpisów. Słusznym jest zatem pytanie co mają ruskie do polskiego sytemu wartości? To jest wszak nasz kraj: polski i katolicki i takim pozostanie, ruskie matoły 🙂

  163. Kzp (17:57),
    PA2155

    Film „Good night, and good luck” o Maccartyzmie..

    Warto moze jeszcze wspomniec role Ronalda Reagana w Maccartyzmie. Byl on wowczas przewodniczącym Amerykańskiego Stowarzyszenia Aktorów

    „Początkowo poglądy Reagana były bliskie demokratom. Wspierał Franklina D. Roosevelta oraz jego Nowy Ład (New Deal). W okresie powojennym zaczął jednak wspierać politycznie i współpracować z republikanami. Działał publicznie. Został przewodniczącym Amerykańskiego Stowarzyszenia Aktorów. Kiedy w USA rozpoczęło się tropienie działalności antyamerykańskiej (Czerwona panika), Reagan był jednym z głównych działaczy ruchu mającego ujawnić komunistyczne wpływy w Hollywood.”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ronald_Reagan

    Dopiero po smierci Reagana George Clooney odwazyl sie na zrobienie filmu krytykujacego maccartyzm. Oraz tych wszystkich, ktorzy te ‚czerwona panike’ rozpoczeli i rozgrzali do czerwosnosci. W Hollywood i gdzie indziej.

    A my wciaz mu pomniki wznosimy. W Ameryce, Reagan byl ‚teflonowym’ prezydentem. Ale za zycia tylko. W Polsce i po smierci nim byc nie przestaje. Moze inna woda, moze powietrze inne..

  164. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    – W szabas miałem zamiar zrobić sobie i – blogowym – Czytelnikom małe podsumowanie skaczące po kilku tematach, ale nie będę świętował i skupię się na najważniejszym. Po pierwsze szpiedzy głupcze! Z premedytacją parafrazuję hasło wyborcze Clintona, które zresztą sparafrazowano milion razy, żeby znów się porwać na cel ledwie widoczny –

    ” Die russisch-chinesische strategische Partnerschaft ist eine wirksame Methode zum Ausgleich der negativen Folgen der westlichen Sanktionen zur Destabilisierung der Wirtschaft Russlands. Beim 19. Treffen der Regierungschefs Russlands und Chinas wurden in Moskau 38 Vereinbarungen über die Zusammenarbeit in den verschiedensten Sphären unterzeichnet.
    Die Experten betonen, dass das geopolitische Bündnis zwischen Russland mit seinen riesigen Naturressourcen – Erdöl, Erdgas, Kohle – und China, das einen riesigen Umfang an Energieträgern braucht, quasi „in großen Höhen“ unterzeichnet worden sei. Die abgeschlossenen Vereinbarungen werden die Öffnung neuer Märkte fördern und zusätzliche finanzielle Möglichkeiten schaffen (…) Nicht umsonst erklärte der chinesische Vizepremier Wang Yang vor einer Woche beim russisch-chinesischen Wirtschaftsforum in Sotschi, es sei unzulässig von Seiten des Westens, Druck auf Russland auszuüben. Er sagte, Russland und China müssen sich koordinieren und den USA und deren Satelliten ihre Antwort geben ”

    http://english.pravda.ru/news/russia/17-10-2014/128829-khodorkovsky-0/#.VEL1Jfnkf48

  165. Ryba (22:45)

    „Rozwydrzenie polskiego kleru jest tak wielkie, że stawiają się samemu papieżowi Franciszkowi. To jednak może okazać się początkiem więdnięcia wpływu kościoła w Polsce… Gdyby obecne władze odstąpiły od przyzwolenia na klerykalizację państwa, to utraciły by władzę.”

    Rybenko, skarbie. A od kiedy ty za Kasandre poczales robic? Wiescisz nam a to więdnięcie wpływu kościoła w Polsce, a to utrate władzy przez obecne władze państwa gdyby tylko sie odwazyly odstąpic od przyzwolenia na klerykalizację. Czy te dwie rzeczy nie koliduja troche ze soba? Na moj rozum, jesli nastepuje wiedniecie wplywow Kosciola, to rzad chyba powinien juz zaczac powoli zyskiwac, odstąpujac od przyzwolenia na klerykalizację. Noo, chyba ze cos mi sie znowu pokalapuckalo

  166. Ruskie potrafio

    http://www.cbc.ca/news/canada/british-columbia/simushir-fuel-laden-russian-cargo-ship-adrift-off-haida-gwaii-after-tow-lines-part-1.2804589

    Potezny kontenerowiec stracil naped i dryfuje u wybrzezy Brytyjskiej Kolumbii, Kanada. A w zbiornikach paliwa moc.

    Russians are coming, Russians are coming!

  167. Fidelio 21.22
    Jakos kiepsko kombinujesz. Nie pomyślałeś do kogo dzwoniły małe pieski z domu Blidy z tych wymienianych jak karty w czarnym Piotrusiu komórek, kiedy okazało się że Blidy nie da się już pokazac w telewizorze ? I kto im kazał myć rączki oraz prać kurtke tej agentki co miała jej pilnować ? Prezes słynie ze schludności przecież ?
    A jeśli chodzi o tą trójkę z NIK to nie dziwi Cie sekwencja zdarzeń ? Najpierw dyrektor Lawina zwalnia z pracy Falzmana, potem Prezes Panko zwalnia Lawinę, a na koniec rozbija się Lancia. Problem w tym że gdyby Pańko siedział na swoim miejscu dla VIP ów, czyli na tylnym siedzeniu, to by nie miał nawet zadnych zadrapań tak jak żona ?. Mam w rodzinie taka Lancie. Ma swoje lata, ale to bardzo solidne samochody. We Włoszech jeździła nimi policja i carabinieri. Żeby je wysadzic w powietrze trzeba było odpalić worek trotylu.

  168. jasny gwincie; polecam ciekawa ksiazke juz od ponad roku w sprzedazy.

    http://historynewsnetwork.org/article/157216

  169. Swoją drogą chyba rzeczywiście pora na blogową emeryturę, a komentowaniem wydarzeń politycznych na rożnych forach internetowych (najpierw na usenet później na blogach) zajmuję się od 1996.
    Fakt, że Jasnananielka mówi do widzenia dobrze wróży co prawda tej blogowej mikrospołeczności (bowiem tak blog W. Kuczyńskiego jak red. Paradowskiej, gdzie ANCA do końca uczestniczyła – zdechły z powodu nudów wiejących z każdego kąta) ale zauważam, że poziom komentarzy niektórych wydarzeń zaczyna być poniżej przypadkowych komentarzy przeczytanych na przykład na Onet, gdzie stali bywalcy raczej inteligencją nie grzeszą masowo.
    Nie chodzi o tego z Kaczodronu, tylko o Fidelio i reakcje na jego wpis o tych szpiegach. Szpiedzy istnieli , byli i będą, rosyjscy szpiedzy zapewne też działają w Polsce, zapewne też odpowiednie polskie służby czuwają i mają ich (i nie tylko ich) na oku a jak któregoś namierzą to sprawę załatwiają po swojemu, po cichu, a jeśli sprawa jest nagłośniona to w tym jest zwykle jakiś cel.
    Obecne sukcesy w łapaniu szpiegów raczej pachną sukcesami na zamówienie polityczne i pierwszą rzeczą jaką należy czynić to próbować zweryfikować informacje które się pojawiają.
    Zwracam uwagę, że tytuł ”konsula honorowego” to nie jest to samo co ”Zasłużony Szpieg Federacji Rosyjskiej” a dokładniej …
    W ogóle to diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli bowiem czytam, iż pułkownik zatrudniony w MON w pionie kulturalno – oświatowym miał dostęp do informacji dotyczących nastrojów i wysokość morale w armii, które następnie przekazał młodemu prawnikowi – który miał być szpiegiem a nie zdążył – który to młody prawnik z kolei przekazał te informacje NKWD lub GRU, to głowę dam, że rezydent rosyjskich służb zadzwonił do prawnika-ciotecznego wnuka i zapytał ”Co u Stacha?” na co cioteczny wnuk odpowiedział ”Mówi, że łeb mu strasznie napie…ala, bo znowu se popili”.
    Udzielił informację o nastrojach? Udzielił. Prawnik przekazał? Przekazał. Wszystko prawda.

  170. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … „I believe that prospects for a democratic change of regime in Russia no longer exist, and the regime will fall with more or less blood. The situation will get worse with time. The country has already started paying in blood for the constant preservation of the regime. It is unclear whether the regime will change as a result of a palace coup, or we will live to see the large-scale civil conflict,” said Khodorkovsky.

    Previously, the ex-tycoon called on the Russian people to rise and rebel against the regime. Interestingly, Khodorkovsky gives all his pieces of advice to Russians while staying abroad. He refused to come to Russia even for his mother’s funeral.” …

    – The grim discovery of mass graves in southeastern Ukraine this week implicates the Kiev regime in further war crimes. At least three such burial sites have been uncovered in recent days since the withdrawal of Kiev’s military forces from the areas under its control, as part of a belated ceasefire deal.
    Meanwhile, Kiev President Petro Poroshenko declared that «the worst of the violence is over» in Ukraine, with the latest ceasefire, he says, holding and Kiev’s forces withdrawing as latterly agreed. In the same speech, Poroshenko claimed that his country is on schedule to gain full membership of the European Union by the year 2020. Perhaps, Kiev’s EU ambitions are concentrating its efforts to end the violence – violence, it has to be said, that Kiev largely instigated in April this year – …

    https://www.youtube.com/watch?v=vYSv5Mg7EYs#t=91

  171. Dlaczego doszło do napisania APELU 15 ?
    Bo został złamany ewangeliczny nakaz:
    „Oddajcie cesarzowi co cesarskie,a Bogu co boskie”

    Mamy do czynienia, nawet gdybyśmy tego nie chcieli,z konfliktem
    między między „Bogiem a nauką”, oczywiście kosztem narodu, społeczeństwa
    – jesteśmy tutaj pionkami do manipulacji, przedmiotem sporu.
    Zło powstaje zawsze z braku wiedzy o rzeczy.
    Co oznacza, że Kościół nie korzysta ze zdobyczy teologii, a Nauka ze zdobyczy nauki.
    Mam wątpliwość, czy dzisiejsze prawo jest nauką, czy tylko sposobem ujarzmiania
    człowieka: robienia z niego niewolnika. Prawo dzisiaj służy, samemu sobie,
    jak je ukształtować, żeby dobrze żyło się prawnikom. Gdzie tu moralność, humanizm…
    Podobnie można powiedzieć o pozostałych kierunkach nauk humanistycznych, których przedstawiciele podpisali Apel.
    Naukowcy przyznali się do porażki, że źle wykorzystują naukę do kształtowania stosunków społecznych , politycznych, gospodarczych.., Wszystkiego!.
    Przyznali się, że źle uczą – tam gdzie mają szerzyć wiedzę.

  172. Ruskie ciemniaki, ale o co wam chodzi z tymi katolikami? A czy znajecie stanowisko cerkwi prawosławnej w Rosji? W Rosji grzać w dupę sąsiada nie nada choć to swój chłop, porządnie ciągnie z butelki i też bab nie lubi, krytykować władzy też nie można. O gender nie ma mowy, naczelny Pop w Rosji to agent KGB a teraz FSB, a Nacjonalizm ruski wspierany popami jest w pełnym rozkwicie, w morde jak się jest nie ruskim z wyglądu łatwo dostać. Słowem swojego nie znacie a czyje ganicie.

  173. Ted

    Dzięki za foty szlaku na Hua-Shan!

    Krajanie tamtędy chodzą.
    Co ciekawe w relacjach nie uznają jako najtrudniejsze do przebycia tej wątłej kładki nad przepaścią ale omijanie bramek z biletami, które Chińczycy poustawiali w newralgicznych miejscach.
    Zresztą trudno się dziwić, bo amatorzy takich wypraw z Polski najczęsciej nie śmierdzą groszem i świat przemierzają autostopem.
    Poza tym narzekają na tłumy Chińczyków okupujących trasę – zresztą na zalinkowanych zdjęciach ich widać ubranych jak na imprezę u cioci na imieninach i w beznadziejnych butach.

    Dzięki za przyjemną niespodziankę z rana

    Pozdrawiam

  174. Indoor Prawidziwy (6:47)

    „tak blog W. Kuczyńskiego jak red. Paradowskiej, gdzie ANCA do końca uczestniczyła – zdechły z powodu nudów wiejących z każdego kąta ale zauważam, że poziom komentarzy niektórych wydarzeń zaczyna być poniżej przypadkowych komentarzy przeczytanych na przykład na Onet, gdzie stali bywalcy raczej inteligencją nie grzeszą masowo. Nie chodzi o tego z Kaczodronu, tylko o Fidelio i reakcje na jego wpis o tych szpiegach.”

    Indoorku, kazdemu wolno wybrzydzac na to na co ma ochote. Na co Ancynela wybrzydzala jesli o ten blog chodzi, mnie nie wiada. No bo ona nie powiedziala co jej tu nie lezy. Ja wiem tylko, ze ona znowu, tym razem na tym blogu, oglosila swoj odmarsz w sina dal i jak narazie obietnicy tej tym razem dotrzymuje.

    Kiedys nie potrafila dotrzymywac, na innych blogach, podobnych obietnic. Jesli jej sie udalo dotrzymac, w koncu, obietnicy odejscia z blogu Kuczynskiego to tylko dlatego, ze blog ow od dawna juz zdychal az zdechl na ament.

    Wrocmy jednakze do sprawy POWODOW zdychania blogow, versus POWODOW odchodzenia dyskutantow blogowych. Otoz wydaje mi sie, ze przypisywanie powodu padania jakiegokolwiek blogu jednemu dyskutantowi jest znacznym PRZECENIENIEM roli takiego biedaka.

    Owszem, jeden dyskutant moze spowodowac czyjes odejscie z blogu. Nie powinno to jednak oznaczac, ze caly blog upadl dlatego, ze jeden bezimienny nick go uwalil. Uwalenie blogu bowiem nie moze sie odbyc bez winy autora blogu. Wina takowa moze byc aktywna lub pasywna.

    Aktywna jest wtedy, gdy autor blogu nie dostarcza ciekawych, w miare czestych wpisow autorskich. Nuda wtedy bedzie zialo jak sto mefistofeli. Pasywna wina polega na na grzechu zaniechania. Autor zaniechuje jakichkolwiek interwencji w dyskusji choc o takowe blog blaga. Chodzi o przywracanie chocby odrobiny poziomu dyskusji gdy ta zaczyna sie toczyc w strone rynsztoku. Jesli ktorys z dyskutantow wyraźnie, oraz ustawicznie, narusza zasady NETYKIETY, tylko wlasciciel blogu moze przywrocic porzadek. Inaczej beda wyjscia dyskutantow z blogu, dyskusja stanie sie mialka. W miedzyczasie autor bedzie wklejal swoje wpisy stosownie do niskiego poziomu dyskusji. Czyli, te wpisy stana sie rowniez mialkie i nuda ziejace. I tak az do zamarcia strony.

    Podstawa istnienia blogu jest wpis autora blogu. Najczesciej osoby znanej i docenianej, tak czy owak. Dyskusja pod wpisem to sprawa drugorzedna. Nowi, ale nie tylko nowi, wizytorzy blogow najczesciej fatyguja sie na klikniecie na dany blog dla wpisow autorskich. A nie dla sybilizowania naszych pie.dol i wypocin pod tymi wpisami.

  175. Orteq

    Znam przeszłość Reagana – w okresie makkartyzmu, gdy był fiszą w związku zawodowym aktorów.

    Jest taka reguła, że niedostatki talentu często ludzie o ambicjach artystycznych rekompensują sobie aktywnością polityczną. W przypadku Reagana to się sprawdzało bo aktorem był „drewnianym” tak więc o role walczył wykańczając zdolniejszych kolegów.
    No a potem oddał się już na całego aktorstwu politycznemu.

    Podobnie człowiekiem o niespełnionych ambicjach artystycznych był JPII (bliski Reaganowi), który próbował zarówno aktorstwa jak i literatury – w obu przypadkach z miernymi efektami na scenach „cywilnych”.
    W efekcie wybrał alternatywną scenę polityczno-religijną.

    Pozdrawiam

  176. Wacław (9:03)

    „Mamy do czynienia, nawet gdybyśmy tego nie chcieli, z konfliktem między między “Bogiem a nauką”… Kościół nie korzysta ze zdobyczy teologii, a Nauka ze zdobyczy nauki.”

    Czy Ty o tym, drogi Waclawie?

    http://www.tvp.info/17297697/synod-zwiazki-gejow-to-nie-malzenstwo-bez-zmian-w-sprawie-komunii-dla-rozwodnikow

    „Nie ma żadnych analogii między związkami homoseksualistów a małżeństwami – stwierdza dokument końcowy synodu biskupów na temat rodziny, przyjęty w sobotę wieczorem w Watykanie. Podkreślono również, że sprawa komunii dla osób rozwiedzionych będących w nowych związkach wymaga dalszego pogłębienia.”

    W polskiej wersji, ani slowa o porazce papieza Franciszka. W innych wersjach, byla to Jego porazka

    ‚http://www.bbc.com/news/world-europe-29677779’

    „Pope Francis has suffered a setback as proposals for wider acceptance of gay people failed to win a two-thirds majority at a Catholic Church synod.”

    Ul. Mysia wciaz triumfuje. Tym razem z inspiracji KK.

  177. Kartka z podróży (10:07)

    „Znam przeszłość Reagana – w okresie makkartyzmu, gdy był fiszą w związku zawodowym aktorów.”

    To dlaczego nie wspomniales, ze to za jego prezydentury w Zwiazku Zawodowym Aktorow Ameryki doszlo do kompromitujacego maccartyzmu w Hollywood? W srodowisku aktorskim, takie podstawowe sprawy nie sa zamiatane pod dywanik..

    Reagan to kreatura godna holdow Wolka, Kaminskiego czy Jurka, bodajze. Bo to oni oddali hold mordercy swoich obywateli, Pinochetowi z Chile. JE Pan Redaktor Passent byl tam ambasadorem..

    Kzp! Moze znasz, moze nie znasz. Jedno ci przyznaje: nie strzelasz z biodra. Za czesto..

  178. Orteq

    Temat obszerny, watek Reagana mi umknął.

    Ale znalazłem go na filmie archiwalnym z tych ponurych czasów więc strzelam tym filmem z biodra.

    http://www.youtube.com/watch?v=nJzV6-wJ3SQ

    Pzdro

  179. Na czele policji politycznej zawsze STAWIA SIĘ TĘPAKA…..
    Przynajmniej w założeniu.
    Często jednak tepak ma ambicje, zaczyna kompletować materiały na szefów, sięga coraz wyżej, aż w końcu zaczyna stanowić zagrożenie.

    Nasze ambitne Ziobro, czy Kamiński, niczym poza skalą nie ustępują Hooverowi….

    A tępienie wszelkimi metodami wrogów politycznych, inaczej- samodzielnie- myślących, ma wielowiekową tradycję.
    Listy proskrypcyjne, cenzura, szwadrony śmierci, izolacja dysydentów, obozy dla niepokornych…..
    Wszystko to w ramach utrwalania władzy, w każdym systemie rządów na Ziemi.

  180. Ewa-Joanna
    19 października o godz. 10:57

    Zaryzykuję stwierdzenie, że uniwersytety zachodnie zawsze miały tendencje lewicowe, były wylęgarnią nowych idei i pomysłów, tworzyły forum dla wymiany mysli i dyskusji.
    Stąd między innymi ich wysoka ranga i osiągnięcia.

    Tendencje prawicowe powodują eliminację inaczej myślących, zamykanie się w schematach, glajszachtowanie, konformizm studentów i kadry.
    Może stąd poziom naszych uczelni jest taki jaki jest?

  181. Wiesiek59

    Najlepsze jest to, że ludzie wciąż się na te same numery nabierają.

    Pzdro

  182. McCarthy „pad”ł gdy próbował sięgnąć US Army. Wtedy się władza wojskowa zorientowała, że przestał być użyteczny i staje się niebezpieczny. Chłopcy z amerykańskich służb wojskowych szybko zmontowali parę akcji, które zakończyły jego karierę … 😉

  183. @absolwent
    ” Nie pomyślałeś do kogo dzwoniły małe pieski z domu Blidy z tych wymienianych jak karty w czarnym Piotrusiu komórek, kiedy okazało się że Blidy nie da się już pokazac w telewizorze ? I kto im kazał myć rączki oraz prać kurtke tej agentki co miała jej pilnować ? Prezes słynie ze schludności przecież ?”

    Do przełożonych dzwonili zapewne, ręce myli bo pewnie chcieli zatrzeć ślady jakiejś szarpaniny z Blidą. W każdym razie na pewno chcieli mieć ją żywą, więc to drugorzędne. W tym nowym filmie „Służby specjalne” jest to właśnie tak przedstawione. Oczywiście nie ma 100% pewności, że tak było.

  184. Kartka z podróży
    19 października o godz. 11:20

    Skoro wynik kampanii wyborczych zależy w głównej mierze od funduszy, skoro dzięki agencjom PR można wpływać na nastawienia społeczne, skoro rynek reklam wart jest setki miliardów, to należy wyciągnąć wnioski……
    „Ciemny lud” kupi wszystko przy odpowiednich nakładach finansowych.
    Z miernoty da się zrobić polityka a nawet męża stanu.
    A mając na niego haki, można nim sterować w dowolną stronę…..

    Nieprzypadkowo informacja jest najdroższym towarem na rynku.
    A manipulacja nią najważniejszą bronią.
    Poza garstką myślących, niewielu będzie dociekać prawdy.

    „Człowiek W Białym Kapeluszu” to przekaz prymitywny, ale był skuteczny.
    „Wystarczą cztery ziobra by Polska była dobra” też było niezłym chwytem PR……

    Ps.
    Swego czasu agencja PR zajęła się kampanią Jelcyna.
    Poparcie wyjściowe rzędu 6% przełożyło się na wygranie wyborów.
    Chyba ta sama agencja zajęła się oczernianiem Serbów, demonizowaniem ich.
    Pełen sukces……
    Podatność mas na kłamstwa jest zdumiewająca.

  185. Dziś niedziela, więc warto zajrzeć na Frondę, która zwykle zwykle podaje swym czytelnikom tematy inspirujące do refleksji i przemyśleń w dzień święty.

    Niewątpliwie na czoło wysuwa się temat tzw „homosoboru”.

    W tym przypadku Fronda wzywa wiernych do czujności.

    Jak się okazuje uspokajające wieści z „homosoboru” nie mają pokrycia w wynikach głosowania. Nauki świetego Jana Pawła II są wciąż zagrożone, bo jak się okazuje wiekszość biskupów jednak uległa naciskom „homolobby” i „rozwodnikolobby”.

    Za punktem uchwały synodalnej mówiącym o sakramentach dla rozwodników w nowych związkach, opowiedziało się 104 biskupów. Przeciwko było 74.

    Za punktem mówiącym o Komunii duchowej dla takich osób było 112 biskupów. Głosów na „nie” padło 64.

    Wreszcie za punktem dotyczącym udziału homoseksualistów w obrządkach, głosowało 118 Ojców Synodalnych. Nie zgodziło się nań 62 biskupów.

    Jak pisze Fronda: „W ostatecznym dokumencie tych trzech punktów nie ujęto, bo nie spotkały się z powszechną aprobatą Ojców. Będą jednak przedmiotem dalszej dyskusji, a to oznacza, że medialna debata nad zmianami katolickiej doktryny będzie wciaż trwała, powodując bez wątpienia ogromne szkody w wielu katolickich rodzinach.
    Frakcja postępowa, choć poniosła klęskę, i tak może być dość zadowolona. Ma po swojej stronie większość i z pewnością zdwoi wysiłki, by pozyskać dla swojej wizji podejścia do Tradycji kolejnych hierarchów. A to oznacza, że wojna Kościoła ze współczesną wersją modernizmu bynajmniej nie została zakończona.”

    Pozdrawiam

  186. @Indoor
    „W ogóle to diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli bowiem czytam, iż pułkownik zatrudniony w MON w pionie kulturalno – oświatowym miał dostęp do informacji dotyczących nastrojów i wysokość morale w armii”

    Jednak za coś mu Rosjanie płacili. Widocznie uznali, że warto.

  187. NO to jak tam ruskie matoły. Katolicyzm wam się nie nrawitsja? A czy jako takije nowczesne ludzie dajcie dupaka sąsiadowi? I co na to wasz pop. CHodzicie do jakiegoś popa się wyspowiadać?

  188. Chodziło o to czy dajecie dupaka sąsiadowi. Możecie przy okazji opisać czy preferujecie być dziewczynką czy chłopczykiem, czy też tak na przemian, bo ja dumaju, że tak na przemian, to może nawet i rozwijać owo inaczej myślenie i przełamywać konformizm. A jakbyśta tak staneli na głowie, to może i zaczelibyśta listy proskrypcyjne, cenzura, szwadrony śmierci, izolacja dysydentów, obozy dla niepokornych…..we swoim własnym kraju w putinlandzie.

  189. I historyjka z uwielbianym przeze mnie WordPress sie powtarza.
    prawdopodobnie znowu uzylem jakiegos ” tajemniczego slowa ” ktorego ta maszynka nie cierpi .
    Ponownie mnie wywalila na pysk i twarz rozana .
    Chyba sie domyslam o jakie slowa chodzi , wiec je skorektuje
    zastepujac innoslowiem :

    jasny gwint
    19 października o godz. 10:32

    @gwintowany nie przestaje mnie zadziwiac .
    Nie wiem czy to jakas faza przeblysku normalnosci ,
    ale , kurza twarz ! , ponownie sie z nim zgadzam :

    ” 19 października o godz. 10:32
    Ciemnogród atakuje…
    … Trzeba tworzyć front w obronie Hartmana. ”

    I ja rowniez mowie TAK ! Koniecznie TAK ,TAK ,TAK !
    Przeczytalem trzykrotnie zalaczony link ( artykul w krakowskiej gazecie )
    trzykrotnie , poniewaz trudno mi bylo uwierzyc za pierwszym i za
    drugim razem , i doszedlem do wniosku ze moja opinia o ciemnogrodzie polskim , od lat zreszta , ma pelne uzasadnienie .
    18 000 podpisow ( o ile to prawda ) ciemnego ludu , z ciemnej
    prowincji , o zaciemnionych oknach i bardzo zaciemnionych umyslach !
    18 000 ludzi to male miasto w Polsce !
    !8 000 podpisow , z ktorych moze co setny wiedzial co podpisuje !
    Podlosc i wredota , zawisc i zazdrosc jakiegos obszczymurka z
    tytulem profesorskim , ma spowodowac usuniecie Hartmana z UJ ?
    Toz paranoja przy tym to niebianska sielanka .
    To tak jakby mnie , lub kogokolwiek innego wylano z geografii za
    stwierdzenie : Azja to d..a , anie kontynent .
    Najgorsze z tego wszystkiego to fakt , ze w czasie gdy tu wszyscy dyskutujemy o liscie otwartym 15 profesorow przeciwko wplywowi
    mafiozow KK na panstwowosc polska ( czyt . : walka z koltunstwem i
    ciemnogrodem ) , na najstarszej polskiej uczelni znajduje sie jakis
    profesor – szczyna , ktory posrednio ten list doslownie de…uje !
    Wy..dza w powietrze tona dy…itu glupoty i dulszczyzny .
    Jesli tacy ciemni profesorowie ksztalca przyszle elity Kraju , to ja wole
    nie doczekac tej przyszlosci .
    To nic ze jestem daleko od Polski ( fizycznie ) , to nic ze moja codziennosc odbywa sie na terytorium Niemiec , ja w tej Polsce sie
    urodzilem , wychowalem , pobralem nauki , o jej demokracje walczylem
    i nie mam zamiaru sie za nia wstydzic z powodu tekich obszczymurkow
    jak prof. ( pozal sie Kriszna ! ) niejaki Nowak .
    Nie mam zamiaru czytac w prasie zachodniej o ” polnische Kartoffeln ”
    jako o symbolu wstecznictwa i ciemnoty w Europie .
    Tutaj rzeczywiscie nie ma co czekac i @gwintowany ma racje , trzeba
    bronic Hartmana , trzeba zbierac podpisy na jego obrone i mysle ze
    skoro Gospodarz tego blogu Daniel Passent powiedzial „A” felietonem
    ” Nie wylewac Hartmana z kapiela ” , to rowniez powinien powiedziec
    „B” i zainicjowac zbiorke podpisow na obrone prof. Hartmana .
    W zyciu trzeba czasami pokazac prawdziwe Courage , w koncu idzie tu
    o wolnosc slowa i swobode pogladow .
    Redaktorze Passent , czas zakasac rekawy !

    Pozdrowionka.

  190. to może i zaczelibyśta listy proskrypcyjne, cenzura, szwadrony śmierci, izolacja dysydentów, obozy dla niepokornych…..we swoim własnym kraju w putinlandzie, podczas takiego nowoczesnego dmuchania w zadek widywać. Być może trzeba wam po prostu takiego kominiarza Popa z dużym fiutem, co by do was przez dupę do głowy dotarł.

  191. Przeszlo ! a wiec errata .
    tam gdzie kropki nalezywstawic

    1. ” Azja to d..a …” nalezy wstawic litery „up”
    2. ” posrednio ten list doslownie de…uje ! …” wstaw „ton”
    3. ” Wy..dza w powietrze …” wstaw „sa”
    4. ” … tona dy…itu glupoty i dulszczyzny .” wstaw „nam”

    Ot i pozamiatane !

    Pozdrowionka.

  192. cunamon 29 12.27
    W Polsce jest kilka Ciemnogrodów. Oprocz Krakowa walczy także o grand prix gród Poznań, w którym od dawna dzieja się rzeczy przerazajace Ciemnogrodzianie z tytułami profesorów belwederskich założyli ultraprawicowe stowarzyszenie społeczno – polityczne, a prezydent miasta Grobelny jest marionetka kiboli ze stowarzyszenia Wiara Lecha.

  193. Jurand z Kaczogrodu
    19 października o godz. 12:39

    Jak rozumiem, blowjob to twoje główne zajęcie?
    Rozumiem, miedzynarodowi klienci, z Waszyngtonu, czy Watykanu, i płacą w obcej walucie.

    Nie wciągaj w te rozgrywki jednak całej Polski.
    Bo na przestrzeni dziejów, jedynie dopłacała do interesu, nie mając z tego żadnej korzyści.
    A jednostkowo tylko przyjemność…….

    Sikorski trafnie podsumował proceder…..
    Mentalność niektórych naszych obywateli też.
    Zawsze na kolanach przed klientem….

  194. Fidelio 11.37
    Chwilami jestes rozbrajający .Do jakich przełożonych pieski dzwoniły jeżeli sprawa rypneła się na maksa ? Do jakiegoś sierżanta z abwery który miał Blidę dowieźć do telewizji, czy do Wodza Naczelnego który wydał rozkazy o telewizyjnym aresztowaniu. A skoro zalezało im na Blidzie zywej można było przysłać listem poleconym ze zwrotką wezwanie do stawienia się w prokuraturze w sprawie pani Kmiecik ??
    A widziałeś drugi film na ten temat „Wszystkie rece umyte” ?

  195. wiesiek59
    19 października o godz. 12:51

    „Sikorski trafnie podsumował proceder…..
    Mentalność niektórych naszych obywateli też.
    Zawsze na kolanach przed klientem….”

    Wiesku59 ,
    to sie nazywa w specyficznym jezyku akademickim
    tu w Niemczech:

    knie Steher – stojacy na kolanach , czyli zawsze w pozycji unizonej ,
    modlacego sie o wzgledy i laske klienta
    albo jeszcze lepiej
    Knies Katheder – katedra kolannikow ( odnosnie uglaskanej uczelni )
    a idzie doslownie o mownice wykladowcy , za ktora mozna stac
    ( normalne ) lub tez kleczec ( wazeliniarstwo , wiernopoddanczosc ).
    A tu ilustracja tego drugiego okreslenia :
    http://www.google.de/imgres?imgurl=http://www.schulmuseum-bremen.de/images/others/7_2_katheder_b.jpg&imgrefurl=http://www.schulmuseum-bremen.de/62/pop_thumb13.html&h=330&w=430&tbnid=-VbKldAxavuICM:&zoom=1&tbnh=91&tbnw=118&usg=___ZboJ8cbX0KVwTvX_3uKYb3Fggs=&docid=rrMwkcrKKYd8bM&sa=X&ei=iptDVJqnJuKs7AbQ34GQCw&sqi=2&ved=0CEEQ9QEwAw&dur=1137

    Pozdrowionka.

  196. @absolwent
    „Chwilami jestes rozbrajający .Do jakich przełożonych pieski dzwoniły jeżeli sprawa rypneła się na maksa ? Do jakiegoś sierżanta z abwery który miał Blidę dowieźć do telewizji, czy do Wodza Naczelnego który wydał rozkazy o telewizyjnym aresztowaniu. A skoro zalezało im na Blidzie zywej można było przysłać listem poleconym ze zwrotką wezwanie do stawienia się w prokuraturze w sprawie pani Kmiecik ??
    A widziałeś drugi film na ten temat “Wszystkie rece umyte” ?”

    Mogli dzwonić nawet do papieża, no i co z tego? Widziałem film „Wszystkie ręce umyte” kilka dni temu na you tube. Przedstaw łaskawie swoją wersję wydarzeń jasno i klarownie, bo nie wiem o co Ci chodzi.

  197. Wiesiek,
    Ja tam nie podpisywałem ani nie wyrażałem poparcia dla żadnym rezolucji 15. czy 69. W praktyce też nie wylizuje ruskim dupy na tym blogu, tak jak ty, tak więc twoje zrozumienie dla blow job jest dla mnie zrozumieniem, że wiesz jak to robić i lubisz to robić. Trochę jednak jestem zdziwiony, że na blogu jest tyle postkomunistycznych ciot. W komunizmie wszak cioty zwalczano, Putin ich też nie toleruje, a w Polsce proszę cioty kochają Putina i komunizm. I piszą listy. Ale dlaczego nie napiszą do Putina, żeby dopuścić związki partnerskie w ruskiej armii i cerkwi, to nie bardzo rozumiem.

  198. ”Jednak za coś mu Rosjanie płacili. Widocznie uznali, że warto.”
    Skąd wiemy? Co w ogóle wiemy? Nic nie wiemy. Informacje są sprzeczne, najpierw miał być to pułkownik zajmujący się komputeryzacją armii mający dostęp do danych wrażliwych, obecnie jest to podpułkownik z pionu kulturalno-oświatowego mający dostęp do telefonu zaufania. To samo jeśli chodzi o prawnika – z komunikatów pierwszych wynikało iż jest to omnipotent polskiej gospodarki który o wszystkim wiedział i o wszystkim decydował. Obecnie jest to doktorant prawa który starał się o staż w MG i stażu tego nie uzyskał.
    Chodzi mi generalnie o jakość informacji i o podniecenie które ogarnia dziennikarzy i niektórych komentatorów na blogach. Chodzi o histerię w mediach i w komentarzach.

  199. jest juz ” az ” 14 421 podpisow pod listem 15
    w GW .
    Zachwyyycajace !

    Pozdrowionka.

  200. A może ruskie robili loda oficerowi kulturalno oświatowemu i prawnikowi, a on potem robił loda ruskim z ambasady, a tutaj cały taki ambaras – historia że tak powiem, że ktoś robi komuś blow job. Na blogu p. Daniela Passenta jest cała gromada ciot, cocodzień obciąga Ruskim i putinowi.. i jeszcze daje dupy w uległej pozycji na pieska, udając przy tym na banderowców, to jest dopiero perwersja, być takim uległym synem popa w kolejnym pokoleniu w Polsce.

  201. GW popularność i nakład spada to się wzięła za chwytliwy sondaż. Bo to nic więcej jak sondaż.

  202. i jeszcze daje dupy w uległej pozycji na pieska, ujadającprzy tym na banderowców, to jest dopiero perwersja, być takim uległym synem popa w kolejnym pokoleniu w Polsce.
    A propos
    Zdobyli ruskie port lotniczy w Doniecku, czy też nadal nie mogą pokonać bojowników prawego sektora i banderowcy ruskich w sporej ilości odstrzeliwują?

  203. ”Przedstaw łaskawie swoją wersję wydarzeń jasno i klarownie, bo nie wiem o co Ci chodzi.”
    fidelio!
    Nikt (przy zdrowych zmysłach) nie podejrzewa ABW że udali się do B.Blidy w celu zabicia. <Nie to jest istotne w tym wszystkim Próba kierowania dyskusji na ten tor stanowczo przypomina dyskusję na temat roli w brzozy, która skutecznie rozmywa sprawę odpowiedzialności za wypadek.
    Ważne są okoliczności, areszt wydobywczy Kmiecik, jakość dowodów przeciwko B. Blida, przebieg zajścia (czy miał być filmowany i następnie pokazywany w wiadomościach fakt aresztowania) i rzeczy które się działy potem – zamazywanie i ukrywaniu dowodów dotyczących nie tyle okoliczności samej śmierci (to też) ile tych powyżej wymienionych okoliczności. Sama śmierć mogła być ”wypadkiem przy pracy” agentów. Ważniejsze jest mechanizm, który zadziałał.

  204. @indoor
    „Skąd wiemy? Co w ogóle wiemy?”

    „Pułkownik za informacje, które wynosił z MON dla Rosjan, dostawał pieniądze.”
    http://www.rp.pl/artykul/1149744.html?print=tak&p=0

  205. Zacytuj cały artykuł: ”Zatrzymany pułkownik dostawał pieniądze za informacje, które wynosił z MON dla Rosjan. Na zdjęciu siedziba resortu przy Al. Niepodległości”
    I jako dowód – siedziba resortu. Przekonałeś mnie. 🙂

  206. @indoor
    „Ważne są okoliczności, areszt wydobywczy Kmiecik, jakość dowodów przeciwko B. Blida, przebieg zajścia (czy miał być filmowany i następnie pokazywany w wiadomościach fakt aresztowania) i rzeczy które się działy – zamazywanie i ukrywaniu dowodów dotyczących nie tyle okoliczności samej śmierci (to też) ile tych powyżej wymienionych okoliczności. Sama śmierć mogła być ”wypadkiem przy pracy” agentów. Ważniejsze jest mechanizm, który zadziałał.”

    Na pewno była presja polityczna na znalezienie czegoś na tzw. układ. Niewątpliwie. Tylko w takim razie skoro Blida była czysta po co chwytała za broń, zwłaszcza że chwilę wcześniej wezwała telefonicznie swojego prawnika. Coś to się kupy nie trzyma.

  207. Jurand z Kaczogrodu
    19 października o godz. 13:26

    Chcąc dyskutować, zmień język.
    Może byc rubaszny, ale nie obsceniczny i poniżający interlokutora……..
    Wiem, że prawica tak ma, ale „homo vulgaris” nie jest tolerowany…..

    Nie jest trudne zdefiniowanie krajowej racji stanu.
    Rozumieć inne, to połowa sukcesu.
    Rozumiem racje litewskie, rosyjskie, czeskie, czy węgierskie.
    Są dość konsekwentni w działaniu i ukierunkowani na WŁASNE powodzenie.

    Nie rozumiem postępowania rządzących Polską, czy Ukrainą.
    Uważam, że realizują nie swoje/ nasze interesy, a cudze.
    Wszystko co służy gospodarce danego kraju, służy pośrednio interesom obywateli.
    My jak na razie pracujemy na pomyslność INNYCH, ze szkodą dla własnych.

    Komunizm był piękną ideą.
    Winić Marksa za sposób realizacji?
    Chrześcijaństwo również było piękną koncepcją.
    Równie pokracznie i opacznie realizowaną.
    Obie idee kosztowały ludzkość sporo krwi i męczarni milionów.

    Nie wiem dlaczego wszystko co jest związane z seksem jest kojarzone w naszym kraju z wulgaryzmami. Wpływ obsesji Ojców Świętych?
    Siedemdziesięcialtkowie w piusakch decydujący o płciowości i aktywności seksualnej dwudziestolatków, to nie do przyjęcia.
    Nie interesuje mnie kto z kim śpi, to prywatna sprawa ludzi……

    Turing, Wilde, nie żyli w komunizmie, a efekty działania państwa DEMOKRATYCZNEGO!!!
    były podobne- zniszczono im życie.
    Państwowa kontrola zachowań seksualnych nie służy niczemu dobremu……
    Poza KONTROLA populacji.

  208. @indoor
    „I jako dowód – siedziba resortu.”

    To nie dowód, to zdjęcie ilustrujące artykuł.

  209. fidelio!
    Wspomniany ”artykuł” pochodzi z 17.10 (piszę ”artykuł” bo to chyba trzy zdania wraz z tytułem). Od tego czasu wspomniany ”pułkownik mający dostęp do tajemnic NATO” został zdegradowanego do podpułkownika z pionu kulturalno-oświatowego mającego dostęp do danych z wojskowego telefonu zaufania.
    Podobnie prawnik mający niebawem rozpocząć pracę w jednym ministerstw został zdegradowany do doktoranta prawa, który bezskutecznie starał się o staż w MG.
    Nie wykluczam, że szpiegowali, a to że szpiedzy istnieją uważam za niemal pewne. Niemal bo nie jestem pewien czy mamy jeszcze jakieś tajemnice ….

  210. Jak rozumiem, pies z kulawą nogą- poza Rosjanami- nie interesuje się naszym krajem?
    Ani Izrael, Niemcy, Amerykanie, Szwedzi, nie są zajęci szpiegowaniem w naszym kraju?

    Taki fakt byłby co najmniej dziwny……..
    Albo nasza wartość jest tak niska……
    Bo w innym przypadku, takich faktów sie opinii publicznej po prostu nie ujawnia.
    Nasze gorące lato udowodniło, że nawet sojusznicy lubia zaglądać sobie w karty.
    Czy warto mieć tajemnice przed sojusznikami?
    Przecież 90% informacji to szpiegostwo przemysłowe.
    A to przekłada się na przewagę konkurencyjną SWOICH firm.

    Nie mamy własnych, nie ma przy czym niuchać…..

  211. ”Na pewno była presja polityczna na znalezienie czegoś na tzw. układ. Niewątpliwie. Tylko w takim razie skoro Blida była czysta po co chwytała za broń, zwłaszcza że chwilę wcześniej wezwała telefonicznie swojego prawnika. Coś to się kupy nie trzyma.”
    To, że kupy się nie trzyma to oczywiste. Przebieg szamotaniny lub samobójstwa nie poznamy. Wiemy tez, że nie dowiemy się bo natychmiast zatarto ślady. Wszystko jedno jaka była rola agentki która przebywała w łazience. Albo nie dopilnowała albo się szamotały. Obojętne.
    Chodzi o to , by wyjaśnić mechanizmy które doprowadziły do tragedii i czy aby na pewno warunki by to samo zadziałało ustały? Czy odpowiedzialni za stosowanie tych metod (polityków, dyspozycyjnych dziennikarzy, służb działających bezprawnie na polecenie polityków) spotkała jakaś przykra rzecz?
    Wiemy że nie. I to dlatego, że udało się wcisnąć publiczności tezę, że najważniejsze w tym wszystkim to okoliczności ostatnich kilku sekund.

  212. @Indoor
    „Nie wykluczam, że szpiegowali, a to że szpiedzy istnieją uważam za niemal pewne. Niemal bo nie jestem pewien czy mamy jeszcze jakieś tajemnice ….”

    Szpiegując Polskę szpiegują kraj NATO, także w ten sposób można uzyskać dostęp do informacji o głębszym znaczeniu.

  213. Mylą mi się już te listy z podpisami. Czy „List 15” jest od kazirodztwa Hartmana, a „List Krucjaty Młodych” od likwidacji kleru, czy odwrotnie? I dlaczego listu w sprawie deklerykalizacji Polski nie dali do podpisu Hartmanowi? Przecież to jest jego działka…

  214. ”Przecież 90% informacji to szpiegostwo przemysłowe.”
    Zwracam uwagę na informacje pozyskane od odpowiednich służb USA , wedle których Polska posiada olbrzymie ilości gazu łupkowego. Odpowiedzialni i znający temat ludzie natychmiast wyśmiali te informacje, wiercenia próbne potwierdziły, że była to zwykła blaga. Tyle, że wobec faktu iż na podstawie tych informacje podjęto określone decyzje na szczeblu rządowym można spokojnie mówić o dezinformacji.
    Takie same informacje dostali Ukraińcy, tyle, że mieli mieć nie 5 bln a 7 bln m3. Na razie jedynie Kulczyk dokopał się do gazu w Iwano-Frankiwsku (Stanisławów). Bulgoce jak gaz, śmierdzi jak gaz, tyle że się nie pali.
    Reszta ma być na Donbasie. Będzie albo nie będzie.

  215. Poklon osobistosciom swiadomym skutkom ciemnogrodu

  216. Lepiej pozno niz wcale. wreszcie znalezli sie swiadomi i odwazni

  217. @indoor
    To, że są złoża to jedno, to czy są one położone w takim miejscu, że opłacalne jest ich wydobycie to inna sprawa. Żadna to sensacja, i dotyczy to wszelkiej działalności wydobywczej, wystarczy przypomnieć losy Petrolinvestu Rycha Krazue.

  218. @indoor
    Są miejsca w Polsce gdzie szanse na przemysłowe wydobycie gazu są realne. Przykładem odwiert w Opalinie koło Wejherowa.
    http://gazlupkowy.pl/pgnig-dowiercilo-sie-do-zloza-gazu-w-opalinie/

  219. Indoor Prawidziwy
    19 października o godz. 14:30

    Wielkie koncerny wycofały sie z wierceń w naszym kraju, chyba z innej przyczyny.
    Nie spodobał im się pomysł opodatkowania ZYSKU w wysokości 40%……
    Skoro to było dla nich za dużo, to jaką marżę zysku mają w bardziej przyjaznych krajach?

    Moja teza że handel światowy polega na WYMUSZANIU korzystnych kontraktów przez silnych, wcale nie musi być fałszywa.
    Wymuszanie ulg w zamian za inwestycje, to raczej norma, krzywdząca krajowych producentów i ustawiająca ich w gorszej pozycji.
    W interesach nie ma przyjaciół……..

    Pamiętasz sprawę ACTA i żądanie listy posłów będących przeciw?
    Ilu z nich miało rozmowę dyscyplinującą, czy ostrzegawczą?
    Ilu dostało wsparcie finansowe w zamian za „słuszne” głosowanie?
    Tak się robi politykę, nawet w podobno suwerennym kraju.

  220. Genialny Polak /oprócz JPII/ amerykańskiego pochodzenia, krwawy Zbig Brzeziński uprawia SF na temat nowego podziału świata i panowania nad nim imperium dobra. http://www.sott.net/article/285502-Brzezinskis-vision-for-the-dissolution-and-re-mapping-of-the-Russian-Federation-after-World-War-III-takes-root Zabawy tego typu byłyby dobre, gdyby ich argumentów nie słuchach niebezpieczny noblista. Niestety często pojawia się tu termin World-War-III.

  221. Według Spiegla niemiecki wywiad posiada informacje, które wskazują na to, że zestrzelenie malezyjskiego samolotu to dzieło separatystów.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niemiecki-wywiad-BND-malezyjski-samolot-zestrzelili-separatysci,wid,16969830,wiadomosc.html?ticaid=113a66

  222. Czeska kolej jest niewątpliwie środkowoeuropejskim fenomenem. Choć nie udało się uniknąć pewnych cięć, tamtejsza sieć linii wciąż jest jednym z najgęstszych układów tras kolejowych w skali kontynentu. Znakomita większość z nich to odcinki o znaczeniu lokalnym albo regionalnym. Widząc olbrzymi spadek roli kolei w Polsce w segmencie podróży na niewielkie odległości, warto zadać pytanie, jak południowym sąsiadom udaje się utrzymać tak rozbudowany system oraz jaka jest jego przyszłość.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/news/czechy-duzo-i-tanio-czyli-silna-kolej-regionalna,2052925,8132#iwa_item=3&iwa_img=0&iwa_hash=10071&iwa_block=business_news?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Ciekawe czy na naukę jest juz za późno……..
    Czechom wiele rzeczy wychodzi znacznie lepiej.
    Mysmy pocięli, zezłomowali, zniszczyli.
    Koszt odtworzenia byłby horrendalny.

  223. ”Wielkie koncerny wycofały sie z wierceń w naszym kraju, chyba z innej przyczyny.
    Nie spodobał im się pomysł opodatkowania ZYSKU w wysokości 40%……
    Skoro to było dla nich za dużo, to jaką marżę zysku mają w bardziej przyjaznych krajach?”
    Wielkie koncerny wycofały się, bo gazu nie było. Tak jak zresztą zapowiedzieli polscy eksperci tuż po ujawnieniu rewelacji amerykańskich.
    Janukowicz rozdawał koncesje na Ukrainie firmom Shell i Chevron (może innym też|) za bezcen (za darmo) już w 2013 na 50 lat bodajże. I to mu nie pomogło. Prawdopodobnie prognozy również w tym przypadku były podpuchą.

  224. ”Według Spiegla niemiecki wywiad posiada informacje, które wskazują na to, że zestrzelenie malezyjskiego samolotu to dzieło separatystów.”
    Sprawa prosta : prosimy o te informacje. Że tajne? To niech sobie w du.ę wsadzi Spiegel (i Ci co powielają te rewelacje)te informacje. Jak będą jawne to niech pokażą.

  225. Indoor Prawidziwy
    19 października o godz. 15:11

    Janukowycz rozdawał koncesje……
    Oczywiście.
    W zamian za prowizje na prywatne konto.
    Zakładam że u nas byłoby to nieco trudniejsze, choć nie niemożliwe.

    Sprzedaż własnych zasobów jest modna w Afryce.
    Zysk na konto prywatne, do budżetu nie wpływa nic.
    Ten model jest popierany przez zachodnie demokracje.
    Natomiast sprzeciwienie się mu, kończy się zamachem stanu lub wojną domową.
    Do niedawna podobny schemat panował w Ameryce Łacińskiej.
    Jakakolwiek nacjonalizacja zasobów, z automatu kończyła się wymianą ekipy rządzącej.
    Majątki kacyków rosną w tempie geometrycznym.
    I do czasu są pod ochroną.

    Orbanowi udało się sprywatyzować Węgry, znacjonalizować wiele działów gospodarki.
    Dlatego ma złą prasę.
    Czas pokaże, czy było to z korzyścią, czy szkodą dla Węgrów.
    W każdym razie metod zewnętrznej ingerencji nie zastosowano.

  226. Fidelio 13.30
    Indor przedstawił kompetentnie cały przebieg akcji i w pełni się z nim zgadzam. Natomiast trzeba postawić kropkę nad i. Cała akcję planowali i kierowali Ziobro i Kaczynskii i to oni ponoszą pełna odpowiedzialnośc nawet za to gdyby Blida złamała sobie paznokieć podczas aresztowania. Takie są prawa i procedury na całym demokratycznym i cywilizowanym świecie

  227. @indoor
    „Sprawa prosta : prosimy o te informacje. Że tajne? To niech sobie w du.ę wsadzi Spiegel (i Ci co powielają te rewelacje)te informacje. Jak będą jawne to niech pokażą.”

    Wejdź na zalinkowaną stronę, tam jest nieco więcej na ten temat.

  228. Owszem, w Europie Zachodniej stale wzrasta udział ludności muzułmańskiej, ale przyczyną nie jest imigracja z krajów Zatoki Perskiej, lecz napływ biedoty i duża rozrodczość w tych społecznościach. Należy jednak brać pod uwagę to, że Katar i Arabia Saudyjska uważają, że mają „misję historyczną” rozprzestrzenienia „prawdziwego islamu” – wahhabizmu, salafizmu. Władcy tych państw nie są tylko biznesmenami, przedsiębiorcami, często też czują się „nosicielami woli Allaha”. Wydaje się jednak, że Arabowie i inni muzułmanie prędzej zawojują Europę, jak wyraził się jeden z muftich, macicami swoich kobiet, niż kapitałami z ropy i gazu.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/arabska-ofensywa,2052526,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==================

    Można demonizować Rosję.
    Ale moim zdaniem tu tkwi prawdziwe niebezpieczeństwo.
    Kto ma władzę, ma kasę.
    I odwrotnie…….

    A macice są cholernie groźną bronią w demokracji….

  229. @absolwent
    ” Natomiast trzeba postawić kropkę nad i.”

    Według mnie kropkę nad i można stawiać jak się ma na to jakieś dowody. Jeśli dowodów nie ma to jesteśmy w obszarze osobistych przekonań, a nie faktów. To po pierwsze. Po drugie to na pewno śmierć Blidy w trakcie zatrzymania świadczy o niskim profesjonaliźmie tej ekipy, która tam działała. Nie mówiąc już o prawdopodobnej próbie likwidowania śladów współudziału w śmierci Blidy. Z drugiej strony trudno obarczać ich za próbę samobójczą Blidy. Co z kolei otwiera temat – jaki motyw miała żeby to zrobić.

  230. cynamon29
    19 października o godz. 12:46
    Mój komentarz
    Cynamonie, chyba trafiłeś. Programy dopuszczeniowe wyszukują słowa kluczowe stanowiące o niedopuszczalności komentarza. Między innymi są to terminy dotyczące materiałów niestatycznych i operacji wykonywanych przy ich pomocy. Uzyłem zastępczych sformulowan, ponieważ nazwy bezpośrednie nie zostały przepuszczone, ukazał sie komunikat – „Komunikat wpisany nmiepoprawnie”.
    Pzdr, TJ

  231. ”Wejdź na zalinkowaną stronę, tam jest nieco więcej na ten temat.”
    Byłem (zresztą byłem zanim Ci odpowiedziałem lub zanim Twój komentarz w ogóle przeczytałem). Tam nie ma żadnych informacji które zaprzeczyły podstawowym wątpliwościom dotyczącym wersji obciążającej separatystów.

  232. Wiesiek
    Nie rozumie postępowania rządzących Polską, czy Ukrainą.
    Uważa, że realizują nie swoje/ nasze interesy, a cudze.
    ___________
    Rozumiem, że nie rozumiesz tylko tych postępowań, które występują przeciwko interesom Rosji, przy czy interes Rosji, a wcześniej ZSRR utożsamiasz osobno z interesem Polski i Ukrainy.

    Wszystko co służy gospodarce danego kraju, służy pośrednio interesom obywateli.
    _________________
    Oczywiście, że tak i widać na przykładzie gospodarki Polskiej i Ukraińskiej po 89r., która bardziej służyła obywateli i w jakim sojuszu militarno gospodarczym.

    My jak na razie pracujemy na pomyślność INNYCH, ze szkodą dla własnych.
    ______________
    Owszem można tak powiedzieć w przypadku pracy większość spośród polskiej emigracji, ale i przyznać trzeba, że Polacy na emigracji mają osobiście coś z tego. W kraju jednak pracujemy na pomyślność własną, tak jak i inni pracujący tutaj no. Ukraińcy, działają na naszą pomyślność, ale i sami mają coś z tego.

    Komunizm był piękną ideą.
    _________
    Owszem był tak piękną ideą jak i nazizm. W komunizmie podobnie jak w nazizmie chciano stworzyć nowego człowieka i ujednolicić klasowo społeczeństwo. W praktyce jednak zarówno komunizm jak i nazizm stał się areną nie tylko walki klasowej, ale i rasowej. Totalitaryzm komunistyczny i nazistowski z niezwykłą siłą i skutecznością dokonał licznych czystek etniczny, a narody poszczególne zamknął w granicach państwowych, które miały charakter etnicznie narodowy. W miejsce jednak nowego człowieka powstał raczej człowiek pluskwa, czy może człowiek ścierwo, względnie człowiek kanalia.

  233. W miejsce jednak nowego człowieka powstał raczej człowiek pluskwa, czy może człowiek ścierwo, względnie człowiek kanalia. No i właśnie ekspansji takiego człowieka na inne tereny niż opanowane przez siebie obawiał się Joseph McCarthy, czy też Ronald Reagan. Szczęśliwie jednak społeczeństwa demoludowe, jak i dzisiaj społeczeństwo ukraińskie ma jakiś taki instynkt samozachowawczy i chce połączenia z cywilizacją, która daje im nie tylko szansę przetrwania, ale nawet i rozwoju. Problem jednak z tym, że owa cywilizacja nierzadko ich odpycha od siebie, widząc w tych zdegradowanych społeczeństwach nierozwiązywalny problem dla siebie. Całkiem niesłusznie. Choć wielkim kosztem nawet najbardziej zdegradowane społeczeństwa są się w stanie odrodzić.

  234. Jenerał Dowbór-Muśnicki, który był wyższym dowódcą w armii carskiej we swych wspomnieniach, tak pisze o zaczątkach owego nowego człowieka sowieckiego. W roku 1915 w rejonach koncentracji wojska carskiego uformowały się, także bandy złożone z żołnierzy rosyjskich, które rabowały dwory. Jeden z członków tych band został przesłuchany przez Jaśnie Pana jenerała. Ów Marksista tak przyczyny rabunku przedstawił: „panie jenerale jeżeli to wszystko zachować, co jest we dworach, to brać robotnicza po wojnie pracy nie znajdzie”. Na co Pan jenerał Dowbór-Muśnicki rozkazał kampanii ruskich rabusiów wsypać przed gankiem po 50 nahajów. Taki sąd Salomona okazał się skuteczny, bo rabunki ustały.

  235. Myślę, że i dziś taka Salomonowa metoda mogłaby się okazać skuteczna. Gdyby Wieśka, Indoora, czy Jasnego gwinta i innych z ruskiej kompanii na tym blogu obdarzyć 50 nahajami, to też byłby spokój.

  236. Obiema rękami warto byłoby się także podpisać pod protestem przeciwko uległości państwa polskiego wobec korupcji, przekrętów, para-mafijnych układów, partyjnemu zawłaszczaniu, niskiej kulturze politycznej…
    Lecz elaboratów na ten temat ze strony tych, którzy cierpią przede wszystkim z powodu wysokiej pozycji Kościoła w Polsce, raczej się nie doczekamy.

    PS. Nota bene temat wpisu wiąże się dość ściśle z dylematami, jakie poruszył Krzysztof Zanussi w swoim ostatnim filmie. Tutaj wrażenia po premierze „Obcego ciała” w Ameryce:

    http://wizjalokalna.wordpress.com/2014/10/17/obce-cialo-zanussiego/

  237. Totalitaryzm katolicki również chciał stworzyć Nowego Człowieka.
    Z podobnym skutkiem co komunizm wojenny…..
    I przy porównywalnej liczbie ofiar.

    Wojny religijne można porównać z walkami frakcyjnymi.
    Wykańczanie inaczej myślących- fizyczne eliminowanie zagrożeń dla własnej władzy.

    Cieniem tego są walki Schetynowców ze spółdzielnią Grabarczyka, i Tuska.
    Jest postęp….
    U sąsiadów takie czystki dalej są zakończone sporą ilością trupów.
    Kołomojski kontra Achmetow, czy inny Deszczyca…..
    Ale, generalnie poziom demokracji osłabia ilość trupów w walce o WŁADZĘ.
    Bo o to chodzi w gruncie rzeczy w każdej rozgrywce.

    Ideologiczne czy religijne parawany są łatwe do przeniknięcia.
    Liczy się jedynie cui bono- w dłuższej perspektywie i po oddzieleniu od propagandowych mgieł.

  238. TJ
    19 października o godz. 16:11

    Tak piszesz TeJocie:

    ” Cynamonie, chyba trafiłeś…”

    a ja wcale nie trafilem tylko droga dedukcji , oraz przy uzyciu czystej i
    niczym nieskalanej logiki , postanowilem rozgryzc ta piekielna maszyne .
    Jako mlodzian zaczytywalem sie Lemem ( i nie tylko ! ) i przypomnial
    mi sie pewien fragment jednej z jego ksiazek , kiedy to zdesperowany
    pilot kosmiczny musi powiadomic Ziemie ze komputer pokladowy sie
    zbuntowal , nie wykonuje polecen i wogole cipa zimna .
    Pilot musial ten komunikat tak zakamuflowac , aby komputer nie
    zrozumial jego tresci , badz uznal ja za niegrozna dla siebie .
    Nasz bohater tak sformulowal komunikat ( z pamieci , wiec wybacz
    mozliwe odstepstwa ):

    ” Karkulowsial zwartusial , ratuwsianku ! ”

    Oczywiscie tepa maszyna nie zakumala ze o nia chodzi i puscila
    wiadomosc dalej . A jak to sie skonczylo , przyznam ze nie pamietam.

    Tak samo jest z tym rzekomym cenzorem tu na blogu .
    Jest durna machina , zaprogramowana , wyczulona na pewne
    slowa – klucze i dziala jak gilotyna , lub brzytwa Okhama :
    slowo padlo = tne wszystko !
    Kochani ! nie ma zadnego cenzora i nie ma szansy go przekupic lub upic .
    Jest tepa maszyneria i ja nalezy rowno kiwac .
    A to juz nalezy do gatunku przyjemnosci !!!

    Pozdrowionka
    P.S. TeJocie za chwile sprobuje ta maszynerie wykiwac ukrywajac
    slowo wlasciwe w ” piorkach ” innego ptaka.

  239. TeJocie , proba:
    LANdyna-mitA

    duze litery odrzuc prosze .

  240. Propozycja rozmowy d..z batem…….
    Wyjątkowo urocza propozycja.
    Po fekalianych pasjach, sado- maso?
    Jak się to ma do demokracji, dyskusji, pluralizmu?
    Argument siły zamiast siły argumentów?

    Jurandzie
    Siądź i policz.
    Co zyskaliśmy, co straciliśmy?
    Ja zysków nie widzę żadnych.
    Zakładane parcie na wschód, jakieś wpływy polityczne w regionie, to nierealne, nie do zrealizowania, fantasmagoria.
    Straty ekonomiczne zaś są wymierne.
    Ten miliard czy dwa, przekłada się na miejsca pracy i dochody budżetowe z podatków.
    Kosztowne iluzje…..

  241. Aha , i informacja o pewnym materiale nieprzyjemnosciowym dotarla
    do adresata !
    Ale maszyneria chyba cos skapowala , bo mi taka Capcha dala
    ze chinszczyzna przy tym to leberko !

    Pozdrowionka.

  242. Ludzie listy piszą …

    Ten list nie zwykły, polecony przez red. Passenta, nawiązuje do tradycji PRL, gdy chodziło o swobodę dyskusji, o politykę kulturalną państwa i … przydział papieru w roku 1964 (List 34), albo o zastopowanie zmian w Konstytucji PRL w 1976 (List 66). We wszystkich przypadkach wysyłane na Berdyczów, ale jednak skałę drążyły … aż wydrążyły.

    Teza blogowa nr 1: że list jest za późno, o 25 lat itd. – moim zdaniem list wystosowano w bardzo właściwym momencie, na samym początku drogi odwrotu od nadmiaru klerykalizmu w Polsce. Wszak klerykalizmu nasilenie było zaprogramowane już we wczesnym PRL, było klerykalizm w genach opozycyjnej „Solidarności” i w myślach KOR-owców, klerykalizm ludowy, polski, prowincjonalny, antysoborowy, nie rzadko szowinistyczny, a ostatnio wyraźnie defensywny wobec najpierw kiełkującego w Polsce liberalizmu, a w ostatnich latach wzbierającego pod wpływem otwarcia Polski na świat. Bo Kościół polski jest w defensywie i robi sobie kabaret z RP.

    Teza blogowa nr 2: że list 15 nic nie wniesie – faktycznie adresowany do władz, bliżej nieokreślonych, sam nie uzyska bezpośredniej odpowiedzi i natychmaistowego efektu. Ale zwróci uwagę, ośmieli, będzie cytowany, itd. Słynny były premier sygnalizował temat kilka lat temu mówiąc, że przed księdzem klekał nie będzie. Może powstanie na bazie listu partia polityczna. Bo na skompromitowany na froncie walki z antyklerykalizmem SLD z Leszkiem Millerem nie ma co liczyć. Jakiś Ruch Palikota bis, mniej skandalizujący, bardziej mainstreamowy? Może sama Platforma się przesunie, zejdzie z pozycji klerykalnych, zdecyduje się na przepchnięcie ustaw nie akceptowanych przez kler, na zepchnięcie kleru w granice kościelnych zabudowań, na zmiany w polityce oświatowej. Może więcej rodziców zaprotestuje przeciw znęcaniu się (ang. bullying) w szkołach na gruncie światopoglądu. Nie od razu PRL upadł.

    Popieram inicjatywę Listu 15. Listę nie tyle naukowców, co humanistów, dominują psychologowie, Janusz Reykowski jest wśród nich, nie jest socjologiem – jak twierdzi red. Passent – lecz psychologie, społecznym co prawda, jest czworo prawników, żadnego specjalisty od wypadków lotniczych, wytrzymałości brzozy i wybuchów na skrzydłach. Temat jest właściwy, niech ludziska powiedzą co sądzą, takie jest obywatelskie dyskursowanie jakie listy humaniści piszą do władzy.

  243. Ludzie listy piszą …

    Ten list nie zwykły, polecony przez red. Passenta, nawiązuje do tradycji PRL, gdy chodziło o swobodę dyskusji, o politykę kulturalną państwa i … przydział papieru w roku 1964 (List 34), albo o zastopowanie zmian w Konstytucji PRL w 1976 (List 66). We wszystkich przypadkach wysyłane na Berdyczów, ale jednak skałę drążyły … aż wydrążyły.

  244. Teza blogowa nr 1: że list jest za późno, o 25 lat itd. – moim zdaniem list wystosowano w bardzo właściwym momencie, na samym początku drogi odwrotu od nadmiaru klerykalizmu w Polsce. Wszak klerykalizmu nasilenie było zaprogramowane już we wczesnym PRL, było klerykalizm w genach opozycyjnej “Solidarności” i w myślach KOR-owców, klerykalizm ludowy, polski, prowincjonalny, antysoborowy, nie rzadko szowinistyczny, a ostatnio wyraźnie defensywny wobec najpierw kiełkującego w Polsce liberalizmu, a w ostatnich latach wzbierającego pod wpływem otwarcia Polski na świat. Bo Kościół polski jest w defensywie i robi sobie kabaret z RP.

  245. Teza blogowa nr 2: że list 15 nic nie wniesie – faktycznie adresowany do władz, bliżej nieokreślonych, sam nie uzyska bezpośredniej odpowiedzi i natychmaistowego efektu. Ale zwróci uwagę, ośmieli, będzie cytowany, itd. Słynny były premier sygnalizował temat kilka lat temu mówiąc, że przed księdzem klekał nie będzie. Może powstanie na bazie listu partia polityczna. Bo na skompromitowany na froncie walki z antyklerykalizmem SLD z Leszkiem Millerem nie ma co liczyć. Jakiś Ruch Palikota bis, mniej skandalizujący, bardziej mainstreamowy? Może sama Platforma się przesunie, zejdzie z pozycji klerykalnych, zdecyduje się na przepchnięcie ustaw nie akceptowanych przez kler, na zepchnięcie kleru w granice kościelnych zabudowań, na zmiany w polityce oświatowej. Może więcej rodziców zaprotestuje przeciw znęcaniu się (ang. bullying) w szkołach na gruncie światopoglądu. Nie od razu PRL upadł.

  246. Popieram inicjatywę Listu 15. Listę nie tyle naukowców, co humanistów, dominują psychologowie, J. Reykowski jest wśród nich, nie jest socjologiem – jak twierdzi red. Passent – lecz psychologie, społecznym co prawda, jest czworo prawników, żadnego specjalisty od wypadków lotniczych, wytrzymałości brzozy i wybuchów na skrzydłach. Temat jest właściwy, niech ludziska powiedzą co sądzą, takie jest obywatelskie dyskursowanie jakie listy humaniści piszą do władzy.

  247. koniec testowania

  248. Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto powiedział na konferencji prasowej, że oczekują od rządu USA przedstawienia dowodów, które posłużyły do sformułowania tych zarzutów. Dodał, iż żaden członek węgierskiego rządu nie został poinformowany przez władze USA o zakazie wjazdu. Na konferencji prasowej Szijjarto powiedział też że podczas rozmowy o tej decyzji USA amerykański charge d’afairs nie wspominał, by na czarną listę zostali wpisani członkowie rządu Węgier.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,16829638,USA_wpisaly_grupe_Wegrow_na_czarna_liste_za_korupcje.html#ixzz3Gbqc5iM1
    ===================

    Wielki Brat jednak pogniewał się na Węgrów za psucie interesów jego firmom……
    Za moment, mogą byc i sankcje, embargo, itp.
    Co zrobi wówczas Polska?
    Będzie szczekać na rozkaz, czy wesprze bratanków?

  249. Wiesiek,
    Rzecz w tym, że rozmowa dupy z batem to mało. Twoja opcja polityczna jest w Polsce poza prawem. Szerzenie ideologii nazistowskiej i komunistycznej jest w Polsce tak samo traktowane. Ten cały blog jest wywrotowy i antypaństwowy, służy ewidentnie celom dezinformacji. Tutaj występują osoby o poglądach niespotykanych przeciętnie wśród Polaków. Przedstawienie wartościowego i celnego argumentu co najwyżej spowoduje przerwanie wywodu, który odrodzi się w następnym wątku w tej samej formie. Tutaj nie toczy się dyskusja, lecz są powtarzane w kółko te same tezy, formułowane są w koło takie same opinie. Mentalność większości dyskutujących jest wprost sowiecka albo ruska. Nie bardzo widzę sens w dyskutowaniu z tezami podyktowanymi przez ruskie portale, czy też ruską propagandę. Jak wiadomo Rosja nie dyskutuje z nikim, realizuje jakiś tam swój program. Dzisiaj jest to program utrzymania stref wpływów, zapobieżenia procesowi dekolonizacji, raczej niż odzyskania pozycji mocarstwa nawet regionalnego.

  250. Jurand z Kaczogrodu
    19 października o godz. 18:44

    Nareszcie zacząłeś używać normalnego języka……..

    Pomiędzy komunizmem a socjalizmem, socjaldemokracją, jest spora różnica.
    Socjaldemokracja sprawdza się w działaniu, praktyce.
    Niestety, nie rozróżniasz takich subtelności.

    Tak samo jak nie zwracasz uwagi na klasyczne pojęcie demokracji.
    Demos=lud mający prawo głosu, najoględniej.
    Rozmowa z ludem za pomocą bata, karabinu, gazów łzawiących, nie jest demokracją.
    A to właśnie proponujesz…….
    Tradycje Berezy, czy Rakowieckiej, wiecznie żywe?
    To juz podobno nie ta bajka, moda na areszty wydobywcze też chyba mija?

    Mentalność ruska, czy pruska, są tożsame.
    Zgadnij, dlaczego?
    I dlaczego Japonia ma ten sam wzorzec?

    Tradycje militarystyczne, utrwalone przez wieki, trudno się zmieniają…..
    Prus nie ma, ale tradycje pozostały.
    Tak samo jak wzory mundurów, regulaminów wojskowych, czerpane z jednego źródła.
    Zmiana wzorca może nastapić jedynie w wyniku unicestwienia, lub kleski totalnej.
    A w tym przypadku skończyłoby sie to dość spektakularnie i globalnie.

  251. Kopacz złożyła dziś wieniec na grobie agresywnego fanatyka religijnego Popiełuszki. Zginął w walce, z rąk innych fanatyków. Co premier ma do tego.

  252. http://wyborcza.pl/1,75477,16059567,Gdzie__oprocz_Polski__karze_sie_jeszcze_za_obraze.html(kościół katolicki w Polsce nie chce TOWARZYSZYĆ ludziom w życiu,tylko bezrozumnie NAKAZYWAĆ I ZAKAZYWAĆ .

  253. Jeszcze o McCarthym w nawiązaniu do nocnego i porannego wątku.

    W Wyborczej sprzed 10 lat ciekawy tekst „Jak McCarthy ścigał szpiegów” nawiązujący głównie do agentomanii, delikatnie mówiąc braku lotnosci intelektualnej i zaburzeń pamięci senatora, którą historycy wiążą po prostu z psychozą alkoholową będacą efektem wielu lat ostrego picia. Przypomnę, że ten stan w psychiatrii określany jest jako zespół Sergieja Korsakowa.

    Fragment:

    „Oskarżenia te budziły tak wielką sensację, że końcowe stadium przesłuchań w sprawie „McCarthy kontra armia” transmitowano na żywo w telewizji. Dzięki transmisji Amerykanie, znający dotąd działalność McCarthy’ego tylko z łamów sprzyjającej mu prasy, mogli go zobaczyć na żywo. Zobaczyli alkoholika mającego kłopoty ze sformułowaniem swoich myśli, niezdolnego do logicznej debaty, maskującego ten brak słowną agresją. Wniosek o potępienie działalności McCarthy’ego, od pewnego już czasu krążący po Senacie, wreszcie trafił pod głosowanie.

    To był koniec epoki makkartyzmu – choć po odsunięciu od wszystkich funkcji dalej był senatorem, już nikt nie interesował się kolejnymi rewelacjami, nawet gdy o szpiegostwo oskarżał prezydenta Eisenhowera. Upokorzony upadkiem McCarthy stracił panowanie nad swoim alkoholowym problemem. Dwa lata potem dostał ostrego zapalenia wątroby i zmarł 2 maja 1957 roku w wieku 49 lat. (niektore źródła mówią o tym, że zadławił się wymiocinami)

    Czy McCarthy miał w czymkolwiek rację? Dziś wiemy, że niektórzy z oskarżanych przez niego rzeczywiście mogli współpracować z radzieckim wywiadem. Dotyczyło to jednak osób o marginalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa USA, jak na przykład Mary Jane Keeney, działaczki Rady Postępowych Bibliotekarzy. McCarthy najchętniej zaś oskarżał czołowych polityków, np. sekretarza obrony George’a C. Marshalla (twórca planu nazwanego jego nazwiskiem), sekretarza stanu Deana Achesona (autor doktryny Trumana) czy Adlaia Stevensona (demokratyczny kandydat w wyborach prezydenckich wygranych przez Eisenhowera, za czasów Kennedy’ego ambasador USA w ONZ). Gdyby choć jeden z nich był radzieckim agentem, w Waszyngtonie już dawno mówiono by po rosyjsku.

    Problem komunistycznej infiltracji był realnym zagrożeniem, ale sama idea szukania szpiegów wśród osób afiszujących się z lewicowymi poglądami była nierozsądna. Najważniejszym radzieckim szpiegiem w USA był, jak dziś wiadomo, John Anthony Walker, wysoki rangą oficer łącznikowy, który zdradził Rosjanom sekrety szyfrów używanych przez US Navy. Za jego sprawą Rosjanie znali położenie i plany taktyczne każdej amerykańskiej atomowej łodzi podwodnej przez całe lata 60. Był on jednocześnie radykalnym antykomunistą, członkiem organizacji tak skrajnych jak John Birch Society i Ku-Klux-Klan, a szpiegował po prostu dla pieniędzy. Podobnie było z działającym w późniejszym czasie Aldrichem Amesem. William Fischer (alias Rudolf Abel) wysłany w 1948 roku z ZSRR do USA z zadaniem budowy siatki szpiegowskiej (wpadł w 1957 roku, a w 1962 wymieniono go za zestrzelonego nad ZSRR pilota samolotu U2 Gary Powersa), miał wręcz surowy zakaz publicznego okazywania jakiegokolwiek zainteresowania komunizmem – jego zadaniem było wtopić się w tłum.”

    Całość pod linkiem

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,133483,2428082.html

    Pozdrawiam

  254. Jurand z Kaczogrodu
    19 października o godz. 18:44

    ” Ten cały blog jest wywrotowy i antypaństwowy, służy ewidentnie celom dezinformacji. Tutaj występują osoby o poglądach niespotykanych przeciętnie wśród Polaków. ”

    No to po co tu jeszcze jestes Jurandzie z Zadupia .
    Na Podhalu wlasnie rozpoczal sie redyk baranow .
    Mam znajomego bace , nie mowie ze chetnie , ale
    raczej na pewno cie przyjmie do stada swoich baranow.
    Publike bedziesz mial rowna sobie , a i czasami wilk cie
    postraszy wilkiem .
    Oszczedzaj sily , bo podhalanskie hale sa ogromniaste .
    Za to trawa soczysta.
    Mowa – trawa .

    Bez pozdrowionek.

  255. Panie Passent.
    Pisze Pan, ze dolacza sie swoim podpisem do cyt.: ” …wybitnych polskich intelektualistow …”
    Zaciekawilo mnie to z dwoch powodow. Jeden to, ze Polska ma „wybitnych intelektualistow” (na podstawie lektur np. Polityki mozna dojsc do wrecz odwrotnych wnioskow), powod drugi, to kim sa ci „wybitni intelektualisci”.
    Na sasiednim blogu sa ich nazwiska i czym sie zajmuja.
    I tak wsrod 15 jest: 6 psychologow, 4 prawnikow, 2 filozofow i po jednym socjologu, historyku i poloniscie.
    Patrzac na ta liste widze 6 psychologow ktorzy, o czym jestem pewien, chodza po porady do swoich psychologow, 4 prawnikow (Pytanie jest czy to prawnicy czy tzw. „schiesters or shysters”), historykow (rzetelnych) bardzo szanuje jak i polonistow, bo mnie Niemca dobrze po polsku nauczyli. Socjolodzy … generalnie bezuzyteczni, tez chodza do psychologow po porady. I oto cala lista …
    Another Polish Joke only for real.

    Jurand.
    Przeczytalem jeden z Panskich wpisow potem drugi, trzeci i nagle okazalo sie, ze jest jeszcze ktos (oprocz mnie), kto ma opinie o „dyskutantach” blogowych niemal identyczna z moja, cyt.:
    „Na blogu p. Daniela Passenta jest cala gromada ciot, cocodzien obciaga Ruskim i putinowi, …i jeszcze daje dupy w uleglej pozycji na pieska, udajac przy tym na banderowcow, to jest dopiero perwersja, byc takim uleglym synem popa w kolejnym pokoleniu w Polsce.”
    Podejrzewam, ze mieszka Pan w Polsce co pogorsza Panska sytuacje, bo niestety na codzien nie tylko widuje Pan roznych wiesiow, gwintow czy fideliow ale i niejednokrotnie musi Pan miec z nimi bezposredni kontakt.

    Pietnastu „…wybitnych polskich intelektualistow …”

    Gwint jak Wiesiu slowem nie „habla” po angielsku ale „czyta” i recomenduje angielskie edycje agencji TASS czy wrecz encyklopedycznych assholes jakim jest globalshitheads („research”), Orteq-ruski zyd cierpi na bezsennosc albo klamie, ze jest tam gdzie jest (Who Orteq ? A liar ? Nooo, not him … Yeah, right !), Ted f*cking commie-gargamel;10 pounds of shit in a 5-pound bag, and on, and on, and on …

    Kartka,
    tak „podrozuje” jak gwinty i wiesie „habla” English.
    Panie Kartka, Joe McCarthy zrobil w USA to co Panski kraj potrzebuje, w przeciwnym razie zaden GI Joe nie bedzie umieral za „wasz” Gdansk. Obejrzenie filmu i/lub przeczytanie ksiazki na ten temat daje Panu (i reszcie) takie wyobrazenie o USA jak mnie o Polsce czytajac np. blogi Polityki.

    See you when I see you.

  256. Wiesiek,
    No, właśnie o to chodzi, że komunizm nie upadł w sposób na tyle spektakularny, i w wyniku klęski totalnej. W związku z powyższym ten temat się gnoi.No, ale jedno jest pewne, że nie byliby w stanie postkomuniści tacy jak ty zwrócić nawet jednej milionowej zagrabionego mienia, ani tym bardziej wypłacić się z odszkodowania należnego ofiarom. I to jest właśnie niesprawiedliwe, a ściślej biorąc niewychowawcze, bowiem jeśli jakiś system upadł, a komunizm jest systemem który upadł, to przegrani powinni płacić. Jak nie mają pieniędzy, aby naprawić krzywdy, które wyrządzili, powinni ponieść inną społecznie wychowawczą karę. Błędem było sugerowanie takim wyrzutkom, że są częścią normalnego dyskursu demokratycznego. I teraz niby w ramach takiego dyskursu poprzez narzędzia masowej komunikacji, Rosjanie, którzy prezentują obecnie skrajnie prawicową opcję, prowadzą działalność wywrotową na terenie państw demokratycznych. Rzecz w tym jednak że z wami nie ma dyskursu. Potarzacie w kółko wyuczone zwroty i opinie. Zbigniew Brzeziński wam się nie podoba. A dlaczego? Tylko dlatego, że prezentuje interes USA i Polski. Podział Rosji jest nieunikniony. Rosja rozpadłaby się i bez rewolucji. Wynika to po prostu z jej struktury. Należy więc jedynie zastanowić się jak to zrobić, żeby nie było za dużo smrodu. I tylko to ma Zachód na uwadze. A tutaj jakieś obłędne idee starego rupiecia do mocarstwowej pozycji, czy przeciwwagi dla USA.

  257. Sylwio

    Ponieważ jak Gospodarz nawiązujesz w komentarzu dotyczącym „listu 15” do „listu 34” z lat 60 pozwolę sobie wkleić fragment mojego komentarza o tej analogii.

    „Nie ma co nadawać “listowi 15″ szczególnego czy przełomowego znaczenia bo on po prostu realnie takiego nie ma.
    A dzieje się tak dlatego, że krajanie treści tego listu nie są wstanie przełożyć na swą osobistą sytuację. Przeciętnego Polaka nie obchodzi czy “oni” się ostetntacyjnie modla czy nie. Krajanie zaadaptowani do realiów umęczonej tego po prostu już nawet tego nie zauważają.
    Dowodem na to jest fiasko antyklerykalnego ale wyrwanego ze społecznego kontekstu projektu Palikota.

    W tym sensie “list 15″ uderzająco przypomina “list 34″ z 1964 roku. List, który przez ówczesne społeczeństwo przyjety został z podobną obojetnością. I nic nie pomogły obfite relacje radia “Wolna Europa” wraz z wezwaniami do solidarności.
    Wiele lat jeszcze musiało upłynąć by społeczeństwo potrafiło powiązać ograniczenia limitów papieru dla literatów ze swymi interesami socjalnymi czy politycznymi.
    Wiele lat musiało upłynąc zanim postulat zniesienie cenzury (o to chodziło przecież w “liście 34″ znalazł się wsód innych, najczęsciej socjalnych postulatów w tzw “porozumieniach sierpniowych”.
    I kolejnych wiele dramtycznych lat trwało by tę cenzurę w końcu zniesiono.

    W piwnicach Sejmu leżą pudła z milionami podpisów przeciwko prawu wynikającemu z nauki koscioła katolickiego. Mam na myśli petycję przeciwko przedłużeniu wieku emerytalnego, co dla milionów ludzi oznacza pracę aż do śmierci. Czyli jak uczą ludzi już nieomal od kołyski książa oznacza niesienie swego krzyża w bólu i pokorze aż do śmierci za obietnicę zbawienia.
    Owo prawo nakazujące ludziom pracę aż do smierci wywodzi się z tradycji Starego Testamentu.
    Zabawne, że przyjęto je głosami partii antyklerykalnej, która zreszta w sposób żalosny zdycha pod brzemieniem swego krzyża na politycznej scenie. Jak by kara Boska ją spotkała za ten akt politycznej głupoty… .

    Może więc warto nie tyle ślizgać się po antylerykalnych frazesach ale nie powtarzać starych błedów i popatrzeć na klerykalizm głebiej – również w jego praktycznym, życiowym wymiarze. Na przyklad jako realigijne uzasadnianie wyzysku.

    Może warto sięgnąć po gnijące w piwnicach Sejmowych miliony głosów i dołączyć je do “listu 15″.

    Chyba wówczas ludzie prędzej zrozumieją w jakiej intencji tak naprawdę “oni” się ostentacyjnie modlą.”

    Pozdrawiam

  258. Kartka z podróży
    19 października o godz. 19:07

    No i Kartko z podrozy , stare przyslowia sie sprawdzaja .
    Tu pasujace :

    ” Kto pije , ten gnije ”

    sprawdzilo sie w przypadku McCarthyego .
    A ja zawsze powtarzalem ze nalezy konsumowac ,
    a nie pic .

    Pozdrowionka.

  259. Z nicka cynamon29 wnoszę, że 29 to jego stopień IQ. Nie wiem czy jak na barana, to dużo czy też mało. Może znajomy baca coś na ten temat powi.

  260. Jeśli chodzi o pracę aż do śmierci, to z wpisów na tym blogu wnoszę, że są co najmniej dwie opcje jednak katolicka pracować, ale długość życia przedłużać, a druga niekatolicka nie pracować, ale długość życia skrócić do czasu, gdy można efektywnie pracować. Ciekawe którą wybiorą nie katolicy.

  261. Przepraszam jeszcze jest trzecia opcja nie pracować i czekać aż ruskie dadzą emeryturę.
    Ostatnia to nierealistyczna dla katolików i nie katolików.

  262. Jurandzie……

    Dążenie do monopolu jest zgubne.
    Nawet dla monopolisty, bo pozbawia konkurencji będącej solą kapitalizmu.
    Bez konkurencji, dopływu nowych idei, jest stagnacja.
    Wyrżnięcie konkurencji przez KK skutkowało rozwojem kościołów protestanckich, teologii, nauki. Gdyby się to udało- zdominowanie religijnego przekazu- stagnacja byłaby murowana.
    W każdej dziedzinie zostałby zakonserwowany sredniowieczny układ społeczny.

    Grab zagrabione- to było niezłe hasło.
    Czy wielowiekowe sprowadzenie poddanych do roli bydła dwunogiego, zasługiwało na odszkodowanie?
    W Wandei nie było komunistów, a jednak panów rżnięto równo.
    Szela nie był wytworem komuny, ani Chmielnicki..
    To były twory wyzysku ludzi przez ludzi.
    Potomkom posesjonatów należą się odszkodowania.
    A potomkom wieśniaków?

    Swoje interesy- często krwawo- realizuje obecnie kilka krajów.
    Są to przeważnie kraje bedące o dziwo stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ.
    Plus Turcja, Arabia Saudyjska, Izrael, Katar.
    Jedynie Chiny nie angażują się specjalnie w strzelanki.
    Czekają…….
    Sprzedając broń zainteresowanym.
    Maczety równie chętnie co karabiny i systemy rakietowe.

  263. Cynamon29

    Przecież obaj wiemy co nieco o życiu.

    Przecież jasne jest ile trzeba chlać wódy i jak długo by sobie nią zmacerować wątrobę w wieku 47 lat. I zejść z tego łez padołu.

    Senator McCarthy przynajmniej 7 ostatnich lat życia musiał być w ciągłym „cugu”. I takie jest wytłumaczenie jego antykomunistycznej, paranoicznej „czerwonej gorączki”.

    Tak więc wszystkim zwolennikom stawiania senatorowi McCarthyemu pomników za walkę z komunizmem radziłbym na cokole umieścić strawioną marskością wątrobę – nie ma lepszego symbolu makkartyzmu.

    Pozdrawiam

  264. Wiesiek,
    Określenie granic tego to dozwolone a co nie, bowiem jest w istocie zbrodnicze nie jest dążeniem do monopolu, tym bardziej, że granice są wyznaczone w konstytucji i ustawach zwykłych. Podobnie pozwolenie na działanie obcym służbom i sianie dezinformacji, a nawet zastraszanie opinii publicznej i jej reprezentantów nie podtrzymuje samej demokracji, lecz działa przeciwko niej, gdyż służby specjalne państw wrogich mają ściśle określone destrukcyjne cele. Sprawa Kościoła Katolickiego mnie nie interesuje, gdyż nie jestem człowiekiem wiary. Oczywistą rzeczą jednak jest że kościół nie był siłą totalitarną we współczesnym rozumieniu tego terminu. Innych charakter miała po prostu władza w przeszłości. Wszystkie ruchy religijne w Europie miały charakter ekspansjonistyczny. Historia kolonizacji kontynentów przez państwa Europejskie jest jednocześnie historią wojen religijnych, ale tak samo to funkcjonowało na terenach kolonizowanych. Jeśli chodzi o wyzysk ludzi to zaprzeczyć temu nie można. Nie daje to wszak żadnych praw wyzyskiwanym do mordowania wyzyskujących, tym bardziej, że bunty chłopskie miały cechy bezmyślnej anarchii, powodowały upadek państw. Ziemia w XIX wieku nie powinna być parcelowana pomiędzy biedotę, gdyż było to sprzeczne z prawami ekonomii. Małe gospodarstwa i tak nie były w stanie wchłonąć nadmiaru wiejskiej ludności i jedyną opcją był rozwój rzemiosła, przemysłu i usług. Rosja sowiecka najpierw przystała na parcelację i anarchię chłopską, a potem ziemię chłopom odebrała, sprowadziła ich i tak do roli niewolników, zarówno w państwowych gospodarstwach rolnych jak i w fabrykach. Tak więc komunizm wcale nie rozwiązał kwestii wyzysku, lecz problem ten pogłębił niszcząc przy tym dorobek cywilizacyjny państw, w których zaistniał. Napisałem, że potomkom skrzywdzonych należą się odszkodowania, że mają do nich moralne prawo, a jest to kategoria szersza od posesjonatów, którzy też mają takie same prawa jak i inni. Natomiast jeśli chodzi o wojny, one były i będą. Przyczyny wojen są różne, ale także ekonomiczne. Niestety ziemia nie jest w stanie wszystkich równo obdarzyć jest nas na ziemi za dużo. A ci którzy są biedni są najliczniejsi i najliczniej się mnożą. Instynkt zachowawczy biednych tak funkcjonuje, bogate społeczeństwa natomiast mają tendencję do wymierania. Uważam, że jest w tym jakaś sprawiedliwość, bo z czasem biedni zastąpią bogatych. Kto był ostatni będzie pierwszym.

  265. Cynamon29

    Ale co tam wątroba McCarthy’ego… . Może lepsza, pogodniejsza strona Ameryki

    http://www.youtube.com/watch?v=GUcXI2BIUOQ

    Pzdro

  266. Kartka z podróży pisze:
    Reagana to się sprawdzało bo aktorem był “drewnianym”……. ============================================= Opinia sekretarza prasowego Bialego Domu, pani Peggy Noonan,osoby ktora spotykala sie i rozmawiala z R.R. CODZIENNIE przez piec lat .
    “The fight for the mind od Ronald Reagan, was like trench warfare of World War I; never so many fought so bitterly for such barren terrain”
    “Walka o umysl R.R. byla jak wojna w okopach Pierwszej WS; nigdy tak wielu nie walczylo tak zazarcie o tak bezuzyteczny [ jałowy? ] ugór”.

  267. Socjaldemokracja- której jestem zwolennikiem, ani społeczna gospodarka rynkowa- której zwolennikami było sporo intelektualistów, to nie jest komunizm wojenny.
    Socjalizm też niekoniecznie był zbrodniczy.

    Solidarność jako ruch społeczny, czy też związek zawodowy, niczego nie osiągnął.
    Poza oddaniem władzy ekonomicznej w ręce mających własne interesy korporacji ponadnarodowych.
    Bez związków zawodowych, jesteśmy w XIX wieku.
    Efekty krótkowzroczności, niewiedzy o skutkach działań, nadmiaru zaufania, właśnie ponosimy. Zatomizowanie i zantagonizowanie, masowa emigracja, bezrobocie, marginalizacja.
    Udał nam się neoliberalizm?

  268. Wracając jednak do Józefa Dowbóra-Muśnickiego generała lejtnanta Armii Imperium Rosyjskiego i generała broni Wojska Polskiego, naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Polskich w byłym zaborze pruskim. Pierwsza wojna w jakiej brał udział, ten potomek litewskiego rodu Dauborów, to była wojna rosyjsko japońska, a druga I światowa. W obu wojnach pojawiły się już działania wywrotowe. Japończycy postawili na kwestie narodowościowe w armii Rosyjskie. Niemcy zaś szerzyli konsekwentnie idee socjaldemokratyczne, a potem komunistyczne w armii Rosyjskiej ze znanym skutkiem. Nic więc dziwnego, że każdy normalny kraj, który nadto był świadkiem tego jak destrukcyjny jest komunizm się przed tą zbrodniczą ideologią bronił. Gdyby USA były krajem gdzie oparcie znalazłby komunizm byłby rychło w sytuacji dzisiejszej Rosji. itd itd. Podobnie jest z Polską. Powrót do komunizmu oznaczałby tutaj powrót do brudu i smrodu. Polska stałaby się państwem biednym rozpadającym się, bez nadziei na przyszłość.

  269. Wiesiek,
    Przeciwnie Solidarność osiągnęła bardzo dużo, bowiem dzięki niej dokonano transformacji polskiej gospodarki i zmieniono sojusze polityczne. Korporacje ponadnarodowe mają w polskiej gospodarce 19% udział i nie wygląda na to, aby gwałtownie on się zmniejszył lub zwiększył. Ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że udało się, ale zbyt wielkim kosztem. Moim osobistym życzeniem jest upodmiotowienie w Polsce ludzi pracy, przez danie im efektywnych narzędzi egzekucji praw, tych praw które mają zagwarantowane w ustawach, a faktycznie im nie przysługują. I tutaj widzę wielką niespełnioną rolę związków zawodowych, ale także i organizacji społecznych i partii politycznych, a nawet kościoła. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że w Polsce żyją obecnie dwie grupy ludzi: jedna która ma charakter pasożytniczy, a druga która ciężko pracuje i nie ma ze swej pracy należytej korzyści. Linie podziału na owe dwie Polski mają różne pochodzenie. W pewnym zakresie jesteśmy także eksploatowani przez zagranicę. Warto jednak zawsze pamiętać o przykładzie II RP, gdzie nie było kapitału, a rządzący z zaciśniętymi zębami musieli godzić się na wyzysk, choć było im to nie w smak. Jednak zarówno w czasach II RP jak i dziś Rosja nie ma nam nic do zaoferowania i nawet nie stara się. Rosja nie ma żadnego pozytywnego programu dla Polski jest tylko zainteresowana jej destabilizacją.

  270. Erdogan powiedział, że Stany Zjednoczone nie powinny się spodziewać akceptacji dla swego poparcia dla PYD (Kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej), której zbrojne skrzydło walczy w obronie przygranicznego syryjskiego miasta Kobane przed dżihadystami Państwa Islamskiego (IS).
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/erdogan-turcja-nie-bedzie-wspoldzialac-z-usa-we-wspieraniu-kurdow-w-syrii/hwsz8
    =============

    Szkoda mi Kurdów.
    Ale Turcja jest niezależnym krajem.
    I ma WŁASNĄ rację stanu, definiowaną tak, a nie inaczej przez Erdogana.

    Polska powinna brać przykład z kraju mającego z nami 600 letnie stosunki dyplomatyczne.
    I realizować WŁASNĄ polityke zagraniczną.
    Robienie za ogara w cudzej sforze, a funkcjonowanie jako samotny wilk…..
    Szczekanie na rozkaz jakoś mi się z polską duszą kłóci.

  271. Coś dla wielbicieli kobiecego tenisa, Masza coś nie w sosie:
    https://twitter.com/CarosWrist/status/523466235963777025/photo/1

    Ktoś rozpoznaje kto siedzi po obu stronach Szarapovej?

  272. Już wiem: Ivanović i Bouchard.

  273. Wiesiek
    Nietrudno zauważyć, że popierając niezależność Ukrainy od Rosji, jako Polacy i Polska wspieramy własną rację stanu, a nie amerykańską. Nacjonalistyczna Rosja, która chce odzyskać, to co straciła po rozpadzie ZSRR może wszak nam tylko zaszkodzić Polsce i Polakom. Tak nasza rację stanu definiują wszyscy. W zasadzie nie ma żadnej partii ani autorytetu, który utrzymywałby w Polsce coś innego. Nie ma co zaklinać rzeczywistości, bo ona ma charakter obiektywny.

  274. Intel…..

    Bardzo się cieszę, że zacytowaleś opinię potwierdzającą moje intuicje co do walorów intelektualnych Ronalda Reagana.

    Tym bardziej, że to opinia jego bliskiej współpracownicy.

    Zresztą pani Peggy należą się słowa uznania za wytrwałość i upór w czasie tych pięciu lat katorgi na „jałowym ugorze”.

    Poniżej pomnik wystawiony przez krajan ku czci „jałowego ugoru”

    http://photo.bikestats.eu/zdjecie/pelne/233901/pomnik-ronalda-reagana

    Pozdrawiam

  275. Kartka z podróży
    19 października o godz. 19:57

    Watroba jak watroba , watroba nie mysli tylko wypelnia obowiazki
    filtracyjne w organizmie .
    Wielokrotnie czytalem ze wysokoprocentowy alkohol , spozywany systematycznie , zabija bezpowrotnie komorki mozgowe .
    Czyli popularne ” dawanie w czajnik ” wyczynowo , powoduje
    krotko mowiac debilizm .
    Najlepszy przyklad dzis , tu na blogu 19 października o godz. 19:20 .
    Jak mu dobrze radzilem gdzie jego miejsce , to sie tak odcial ze az
    piasku w piaskownicy zabraklo ( dla niego ) .
    Jednak te jurandowe zadupie daje w czajnik ze az strach sie bac .
    A powinno sie delektowac.

    Pozdrowionka.

  276. Cynamon29

    Znalazłem aż foty trzech pomników Ronalda Reagana – w Gruzji, w naszej umeczonej i w USA.

    Ten w USA mi się najbardziej podoba. Trzymając się naszego wątku to tak jakby śp prezydent na pomniku „dał palnik”.

    Sam popatrz
    http://photoblog.nbcnews.com/_news/2011/11/23/8979293-georgian-president-unveils-monument-to-ronald-reagan

    Pozdrawiam

  277. Kartka z podróży (10:56)

    „znalazłem go na filmie archiwalnym z tych ponurych czasów więc strzelam tym filmem z biodra.”
    http://www.youtube.com/watch?v=nJzV6-wJ3SQ

    Choc z biodra, to jednak celnie. Nasz honorowy Polak, Ron Reagan, okazal sie, jak wynika z Twojego linku, jedyna swinia, ktora zadenuncjowala jakas ‚mala klike’ w Zwiazku Aktorow, ktora ‚rzucala zle swiatlo na caly Zwiazek’.

    Raz swinia, zawsze swinia. Oraz beztalencie. A my jemu pomniki. I wiecej pomnikow. Dobrze chociaz, ze George Clooney zrobil film, odslaniajacy to hollywoodzkie parszystwo. Dopiero co prawda po smierci teflona Rona, ale jednak. My zas wiecej pomnikow teflonowi wciaz stawiamy. I wciaz stawiamy. Osiem lat po filmie Clooney’a

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,16035852,gpage,3,img,16035871,kat,355,title,Pomnik-Ronalda-Reagana-zniszczony,galeria.html?ticaid=113a6d

    Ta odpilowana reka Reagana dobrze by o nas swiadczyla jakby nie stalo sie to dla monetarnego zysku. Metal pomnikowy jest drogi na zlomowisku..

  278. Kartka z podróży (10:56, i dalej)
    Intel

    “znalazłem go na filmie archiwalnym z tych ponurych czasów więc strzelam tym filmem z biodra.”
    ‚http://www.youtube.com/watch?v=nJzV6-wJ3SQ’

    Te pomniki dla Reagana..

    Choc z biodra, to jednak celnie. Nasz honorowy Polak, Ron Reagan, okazal sie, jak wynika z Twojego linku, jedyna swinia, ktora zadenuncjowala jakas ‘mala klike’ w Zwiazku Aktorow, ktora ‘rzucala zle swiatlo na caly Zwiazek’.

    Raz swinia, zawsze swinia. Oraz beztalencie. A my jemu pomniki. Z Gruzinami razem. I wiecej pomnikow. Dobrze chociaz, ze George Clooney zrobil film, odslaniajacy to hollywoodzkie parszywstwo. Dopiero co prawda po smierci teflona Rona, ale jednak. My zas wiecej pomnikow teflonowi wciaz stawiamy. I wciaz stawiamy. Osiem lat po filmie Clooney’a

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,16035852,gpage,3,img,16035871,kat,355,title,Pomnik-Ronalda-Reagana-zniszczony,galeria.html?ticaid=113a6d

    Ta odpilowana reka Reagana dobrze by o nas swiadczyla jakby nie stalo sie to dla monetarnego zysku. Metal pomnikowy jest drogi na zlomowisku..

  279. Cynamon29

    „Wielokrotnie czytalem ze wysokoprocentowy alkohol , spozywany systematycznie , zabija bezpowrotnie komorki mozgowe”

    Masz rację, ten stan obumierania komórek mózkowych na skutek chlania wysokoprocentowych alkoholi – McCarthy takie preferował – określany jest jako zespół Siergieja Korsakowa. Tak się bowiem nazywał ruski psychiatra, który go pierwszy raz zdiagnozował i opisał.

    Polega to na tym (za portalem psychiatrycznym):

    „W sytuacji regularnego nadużywania alkoholu uszkodzona może zostać błona śluzowa jelita cienkiego, która odpowiada za wchłanianie tiaminy, czyli witaminy B1. Odgrywa ona ogromną rolę w przyswajaniu pokarmów, zwłaszcza w przekształcaniu glukozy w energię dla mózgu.

    Objawia się przede wszystkim zaburzeniami pamięci. Pacjent kojarzy fakty sprzed rozpoczęcia choroby, choć może mieć problem z ich chronologią, natomiast wszystkie informacje pozyskane przez niego w trakcie choroby są zapominane nawet po kilku minutach. Osoba taka nie zdaje sobie sprawy z własnego problemu, nie wie, że zapomina, więc aby wypełnić luki, które będą naturalnie pojawiać się podczas rozmów z innymi, notorycznie konfabuluje, wymyśla zdarzenia, wierzy w nie i pragnąc udowodnić, że ma rację przedstawia je, jakby rzeczywiście miały miejsce. Takie zachowanie nieuchronnie prowadzi do konfliktów z otoczeniem.”

    Jak widzisz wszelkie te objawy miał nasz senator McCarthy.

    Pozdrawiam

  280. Orteq

    Dzieki za zdjęcie pomnika Reagana z odpiłowaną ręką. Jakoś mi to wydarzenie umknęło.

    Ale tak sobie myslę, że ten akt odpiłowania ręki pomnika dla zysku można śmiało nazwać częściową prywatyzacją pomnika. To się w pełni miesci w reaganowskiej wizji świata zakładającej przecież szeroką prywatyzację publicznego – szpitali, więzień, armii itp. Więc czemu nie pomników” Zdaje się, że nazywano to reaganomiką.

    Tak więc Reagan na pomniku sam sobie winien. Stał się ofirą przez siebie wyzwolonego neoliberalizmu.

    Pozdrawiam

  281. Reagan był świnią i do tego prymitywną świnią, typowo amerykańską. Chyba to Chomsky powiedział, że gdyby istniał trybunał norymberski wszyscy powojenni prezydenci USA powinni zasiąść na jej ławach. Nie za to, że byli świniami.

  282. Na koniec chciałby przedstawić poglądy jenerała Józefa Dowbór-Muśnickiego na temat socjalizmu i socjalistów, bowiem po dziś dzień odzwierciedlają one prawdę o tym ruchu politycznym i ludziach. Otóż jenerał tak pisze: „przypatrując się temu co się działo w Rosji, a następnie w Polsce, przekonałem się, że socjalizm znalazł wdzięczną glebę w biedniejszych masach ludności, następnie wśród pół i ćwierćinteligentów, wreszcie wśród marzycieli. Najwięcej jednak posiadł on adeptów wśród nieuków i leniuchów, którzy chętnie sięgaliby po cudze, pilnie wszak strzegąc swego, przed tym, aby go komuś nie oddać.” – I kończy swój wywód jenerał o socjalistach tak: „nie ma nigdzie tyle wypadków ohydnego szpiegostwa, donosicielstwa, przekupstwa i zdrady swoich, jak właśnie wśród socjalistów”.
    _________
    I czy ów pułkownik z MON i prawnik co się służbom rosyjskim zaprzedał za parę groszy nie był przypadkiem socjalistą. A i czy tutaj na blogu, ktoś nie gardzi kopiejkami od linijki zdrady naszych narodowych interesów, to z pewnością tylko pytanie retoryczne. Wyłączam z tego podejrzenia oczywiście cynamona29, bowiem dla każdego oczywistem musi być, że to nie ćwierćinteligent musi być, a baran z IQ 29. Tak więc beeeee! cynamonie29 zamiast do widzenia, beeeee!

  283. Zeby cie tylko, Cynamonie29, palce nie zaswedzialy znowu. Bron cie od tego niewierzacy Panie Boze. Nie karmienie trolla jest jedynym ratunkiem przed tym bydleciem. Trust me, jak powiedzial Nixon

  284. Orteq
    19 października o godz. 22:55

    Przyswajam @Ortequ , ale az tak jakos paluchy same …

    Pozdrowionka.

  285. Kartka z podróży
    19 października o godz. 21:57

    Tos mnie teraz doinformowal .

    ” Masz rację, ten stan obumierania komórek mózkowych na skutek chlania wysokoprocentowych alkoholi – McCarthy takie preferował – określany jest jako zespół Siergieja Korsakowa. Tak się bowiem nazywał ruski psychiatra, który go pierwszy raz zdiagnozował i opisał. ”

    To ten Korsakow byl , czy moze jeszcze jest , najszczesliwszym z
    naukowcow .
    Toz on tam u ruskich mial tego materialu badawczego na kopy i
    skolka godno !
    Tam nawet taksowkarz nie ruszy do pracy bez stakanca spirytus santis.
    Wiedzial chlop jaka dziedzine badan wybrac .
    Oj wiedzial .

    Pozdrowionka.

  286. W realu Polsk jest wiele

    Co najmniej dwie, ale może raczej ze sto lub więcej.
    Ale dwie są teorie na temat stanu Polski na tym blogu. Jedna mówi, że jest dno/bagno, a rządząca partia jest trupem utrzymywana cudem przez KK na przemian z Sorosami i reaganistami tego świata, że jest Polska piekłem, bo w nim panuje wyzysk uzasadniony i uprawomocniony przez kler, zaś wyzyskiwany lud zobojętniał i jest głuchy na wszystko, itd itp.

    Druga teoria nie sięga intelektualnie pierwszej do pięt, to przyznaję ze skruchą. Więc nie będę jej opisywać, bo daremny jest ten trud. Ale nie wnikam w bazę teorii krajowego wyzysku, bo nie chciałabym urazić jej wyznawców. Z przykrością odmawiam jednak odmawiania tych rozpaczliwych modlitw: Na Reagana, Na neoliberalizm, Na zglajszachtowaną klasę średnią, Na OFE, Na Brzezińskiego, Na obywatelski konformizm, Na Polskę o jaką nie walczyłem, Na Balcerowicza, Na Passenta …

  287. Byly premier Kanady, Jean Chretien, nt. pomocy dla Iraku

    http://www.theglobeandmail.com/globe-debate/canadas-true-role-in-the-mideast-conflict/article21138349/?utm_source=Shared+Article+Sent+to+User&utm_medium=E-mail%3A+Newsletters+%2F+E-Blasts+%2F+etc.&utm_campaign=Shared+Web+Article+Links

    Stanowisko Chretiena:

    Zachodnia interwencja humatitarna – tak, jak najszybciej i jak najwieksza.

    Zachodnia interwencja militarna – absolutnie nie. Busha interwencja w Iraku w 2003 roku przyniosla dzisiejszy rezultat w postaci ISIS. Tylko panstwa arabskie powinny walczyc z ISIS. Tylko one moga cos zrozumiec z ISIS. My z tego nie rozumiemy absolutnie nic. A pchamy sie do militarnego konfiktu. Zachodni udzial w wojnie z ISIS jest trafna recepta na konfikt zbrojny, ktory jest nie do wygrania przez nas. Jesli ktos moze sobie z ta islamska choroba poradzic, to tylko sami muzulmanie. Nam nic do tego. Procz pomocy humanitarnej, ktora wspomoze zdrowe sili wsrod swiata muzulmanskiego. Potrzeba tej pomocy, koniecznie masowej juz, jest ogromna

    To jest caly Chretien. Logiczny az do bolu. Mlody Justin Trudeau, lider partii Liberalow w Kanadzie, idzie w slady Chretiena. Zeby tylko zdazyl wygrac nastepne wybory zanim konserwatysta Stephen Harper wpedzi Kanade w wojne z ISIS. Wojna ta jest nie do wygrania jako ze zachodnia interwencja bedzie tylko powodowala samonapedzanie sie militarnosci ISIS.

    Wszyscy cos wiedzacy na ten temat doskonale zdaja sobie z tego sprawe. Tylko Harper, Obama i kilku innych baranow, wydaja sie nie wiedziec nic.

  288. Poczontek testowania. Przepraszam blogowizgo za zaklucenie;

  289. Testujem jeszcze ras . Pszeszlo.

  290. Hej, Orteq,

    zmusiłeś mnie do ponownego przeczytania swojego tekstu (co mi nie rokuje radosnego nastroju na nadchodzące godziny nocne. Zawsze tak jest. Ponieważ, w przeciwieństwie do fidelia, nie lubię czytać swoich tekstów wielokrotnie, więc, jak widać, ich redakcja jest wzorowa:-), i coś mi tu nie gra z twoim spostrzeżeniem.

    Wprawdzie logiki uczyłem się dłużej niż fidelio, ale nie oznacza to, że dorównuję poziomem z jego błyskotliwym wywodom.

    Dla dobrego samopoczucia, na dobranoc, przyjmuję więc twoją niepewność za niedoszacowanie moich możliwości, i z tym optymistycznym nastawieniem maszeruję pod kocyk.

  291. Legnionista co w majtki swista.
    Niebonc taki mondry bo inteligencjom nie dorastasz do tej gropy interlokatorow. Wstyc siem raczej a nie rechotaj .

  292. Cynamon29

    Pewnie, że Siergiej Korsakow miał w Rosji bardzo bogaty material do badań nad alkoholowymi psychozami – również zespołem Korsakowa.

    Dodać należy, że podobnie bogaty materiał badawczy miał Iwan Pawłow – ten od odruchów i psów Pawłowa.
    On również prowadził badania alkoholików.

    Kiedyś czytałem pasjonującą opowieść o tym jak rosyjska psychiatria wykorzystywała odkrycia Pawłowa do prób leczenia zaprzysięgłych sztajmesów.
    Chodziło o to by mocnymi bodźcami wywoływać odruch niechęci czy wstrętu do picia.
    Mocny to był materiał.
    Mocny jak rosyjska psychiatria

    Pozdrawiam

  293. Cynamon29

    A propos psychozy Korsakowa …

    Przypomniał mi się dobry ale zapomniany dokument Marka Piwowskiego z 1971 roku pt „Korkociąg”

    Znalazlem w necie. Polecam!

    http://www.youtube.com/watch?v=RhevWlANpPs

    Pzdro

  294. Powiedzieć, że Reagan był świnią to prymitywnie powiedzieć. O Reaganie jako typowym amerykańskim kowboju, należy powiedzieć, że był bawołem. Za co Reagan, Truman i Kennedy byliby sądzeni? Za to, że przytrzymali ruskich sowietów pod kontrolą. Nawet Mao do tego skaperowali, świnie! Nixona i Kissingera od razu wysłać na dożywocie.

    Bawi mnie koncepcja, że ruskie z chińczykami są jak bracia, czy bratanki. Podobno w Pekinie za Ukraińców kciuki trzymają, bo to osłabia imperialistów zza Amura.

    Z moich Bergamutów patrząc za najgłupszych mam Obamowców, chwiejnych i niepozbieranych. No chyba, że jest to reżim medialny, wręcz twitujący. Po co bombardować armię sunnicką? Wystarczy odpowiednio zabezpieczyć militarnie Kurdów, bo jest to najbardziej proamerykański i w miarę cywilizowany naród w regionie. Niech się wyżynają w imię A… , że się tak wyrażę. Umiarkowana opozycja syryjska praktycznie nie istnieje. Zaś szyici to męty. Takie podejście nie alienuje Turków wcale, którzy są za obaleniem postsowieckiego Assada. Ale Obama wie lepiej.

    Wracając do prezydentów, moim ulubionym jest Franklin (the $100 note). Ewentualnie Grant.

  295. wg prof. Miodka sztajmes to menel, bezdomny, a nie pijak.

  296. Celniejszym wydaje mi się byłoby podpisanie i rozpowszechnienie Apelu Czemu w Polsce nie Płaci się Ludziom Wypłat w Terminie. Kościół katolicki, szczególnie w Polsce, ale i w całej Europie, jako wróg publiczny (do zwalczania) to jest Papierowy Tygrys. Islam biorąc chociażby pod uwagę. Fakt, biskupi też ludzie, i wzięli na tacę materialnie maksimum, od Leszka Millera w szczególności, co należy podsumować, że grzechy Obu Stron się wyrównały (ale tylko na przestrzeni dwu pokoleń z grubsza biorąc). Niemniej globalnie patrząc na ostatnie 2 tysiące lat, to bilans tej instytucji, akurat w Polsce, jest pozytywny. Czy widzicie w naszym kraju niedzielne przedpołudnia bez mszy świętej? Bez jaj (święconych na Wielkanoc); wszelako bez nich cale życie Duchowe Polaków by upadło. Nie « kopta się » zatem z Koniem Historii. Natomiast Niepłacenie Ludziom Wypłat w Terminie to jest nowa polska świecka Tradycja, która szybko się upowszechnia i zewsząd słychać nawoływania, także zza oceanów i mórz południowych, do jej umacniania, co czyni z Polski lidera eksportowego w sensie pozbywania się młodzieży (i co rzeczywiście może uczynić w przyszłości polskie kościoły pustymi), ale akurat to tę nowa tradycję Listami Otwartymi zwalczać trzeba, a nie cokolwiek operetkowe zagrożenia ze strony przejściowych purpuratów. Dłużej Kościoła niż Warchoła.

  297. No, to ciekawe dla mnie bajka o wyspach Bergamutach, to dziś bardzo dalekie asocjacje.

    NA WYSPACH BERGAMUTACH…

    Na wyspach Bergamutach
    Podobno jest kot w butach,

    Widziano także osła,
    Którego mrówka niosła,

    Jest kura samograjka
    Znosząca złote jajka,

    Na dębach rosną jabłka
    W gronostajowych czapkach,

    Jest i wieloryb stary,
    Uczone są łosowie
    W pomidorowym sosie

    I tresowane szczury
    Na szczycie szklanej góry,

    Jest słoń z trąbami dwiema
    I tylko… wysp tych ……

    Co zaś do Obamy, to ja bym go aż tak bardzo nie dezawuował. Tak jak Putin poszukuje możliwości powrotu do statusu mocarstwa, tak Obama testował możność odsunięcie się światowego mocarstwa od udziału w najważniejszych konfliktach zbrojnych na świecie. No i w obu przypadkach wyszedł z tego chaos. Ale to wszystko zgrabne i dobrze gryzie się z wyspami Bergamutami. Natomiast czy Mao był autorem sojuszu amerykańsko chińskiego ponad podziałami ideologicznymi. W to wątpię. Mao był szalony i raczej w tym poetyckim szaleństwie, gdzie mieszała się realna zbrodnia i marksizm z starożytną myślą chińskiej dyplomacji w jego myśleniu, była gdzieś opcja na taki sojusz. Henry Kissinger w każdym razie twierdzi, że autorem tego sojuszu był Pan Deng Xiaoping dla Chin chyba najważniejszy polityk XX wieku.

  298. Cynamon29 a może waszmość jest nie baran tylko osieł? Głos osła jest tak indywidualny w swojej głębi, że trudno go przetłumaczyć na język ludzki. W każdym razie ja nie znam transkrypcji tego głosu, który jest faktycznym odzwierciedleniem tego czym jest zawodzenie osła w naturze.

  299. Chcialbym posieszyc Orteqa, ze nie wszystkie kraje i ich politycy sa tak niechetne interwencjom na Bliskim Wschodzie jak Kanada.
    http://www.bbc.com/news/world-australia-29683481
    Zastanawiam sie, co czyni Australie taka wojownicza? Moze wyjasnia to nasi blogowi Australijczycy?
    Australia juz w 2003 r. stracila kontrakt na dostawe zboza do Iraku warty 2 mld dolarow (zaplacili ponad miliard za zerwanie kontraktu). Nie odrobili tego po obaleniu Saddama, bo zboza i ryzu dostarczyly firmy amerykanskie.
    A propos udzialu armii kanadyjskiej w tzww. interwencjach zbrojnych. Moim zdaniem brak im tzw. sil i srodkow. To wyglada potem jak krucjata dziecieca. Tylko Harper i jego wojowniczy (acz malo inteligentny) min. spraw zagranicznych nie chca tego wiedziec.

  300. intel…… 19 października o godz. 20:27
    ==================
    .
    Do @Kartka z podróży RE: Noonan I Reagan.
    .
    Szanowny Panie,
    Czuje sie zaszczycony. ze znajduje Pan moje wlasne, rodzone slowa za warte cytowania na tym czcigodnym forum.
    Ale bylobym JESZCZE BARDZIEJ zaczczycony, gdyby Pan zaznaczyl, ze to cytat.
    Pozdrawiam.
    Georges53.
    .
    P.S. …niby nie jest to jakas wielka afera, ale nieladnie…
    P.S. 2 Nie moge sobie roscic pretensji do angielskiego zdania, ale rozpoznaje wlasne tlumaczenie.
    Zamieszczalem je w roznych miejscach kilkakrotnie. gdy ktos wychwalal przenikliwosc , dalekowzrocznosc i przebieglosc Ronniego.
    Min. na blogach Polityki tez.
    P.S. 3 …np.
    http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2012/07/24/cerkiew-tuska/#comment-171400
    Gugel [noonan georges53] poda inne na zyczenie.

  301. Sylwia (1:26)

    „Powiedzieć, że Reagan był świnią to prymitywnie powiedzieć. O Reaganie jako typowym amerykańskim kowboju, należy powiedzieć, że był bawołem.”

    Ponegocjujmy. Zamiast swini proponuje wieprza. Chodzi o to, ze Reagan, przewodniczacy Zwiazku Aktorow, zakablowal grupe przynajmniej dziesieciu czlonkow swojego zwiazku jako „komunistow”. Komu on ich ujawnial? A no nikomu innemu tylko alkoholikowi Joe McCarthy’emu. Autorowi terminu ‚McCarthyism’. Ten termin zas zostal zdefiniowany jako

    „Termin MacCarthyism jest ogólnie stosowany w odniesieniu do demagogicznych, lekkomyślnych i bezpodstawnych oskarżeń a także atakow na charakter lub patriotyzm przeciwników politycznych.”

    Jesli ‚swinia’, w odniesieniu do Reagana, denuncjujacego swoich ludzi degeneratowi McCarthy’emu, Ci nie przylega, to prosze zgodz sie przynajmniej na wieprza. Na bawola ja sie zgodzic nie moge gdyz byloby to zbyt uwlaczajace dobrej reputacji tego poczciwego zwierzecia.

    Inna rzecz, ze i wieprz ma prawo poczuc sie dotkniety ta analogia z Reaganem. A o odczuciach swini zamilczmy taktownie

  302. georges53 (5:42)

    „Czuje sie zaszczycony, ze znajduje Pan moje wlasne, rodzone slowa za warte cytowania na tym czcigodnym forum. Ale bylobym JESZCZE BARDZIEJ zaczczycony, gdyby Pan zaznaczyl, ze to cytat. P.S. …niby nie jest to jakas wielka afera, ale nieladnie…

    No moze i nieladnie troche. Ale ja bym tam poprzestal na zaszczyceniu. Cichym, prywatnym..

  303. Ryba (23:59)

    „przyjmuję więc twoją niepewność za niedoszacowanie moich możliwości, i z tym optymistycznym nastawieniem maszeruję pod kocyk.”

    Wiec ja Ci pod ten kocyk tak zamrucze:

    Jakos trudno mi jest uwierzyc w Twoje kassandryczne przepowiednie o początkach więdnięcia wpływu kościoła w Polsce z powodu rozwydrzenia polskiego kleru. Kiedy jeszcze zapowiedziales, ze gdyby obecny rzad odstąpił od przyzwolenia na klerykalizację państwa, to utraciły by władzę, mnie cus tknelo. Przeciez takie przepowiednie to tylko pobozne Twoje zyczenia ! I to na dodatek tak jakby troche kolidujace ze soba.

    No bo jesli wplywy kosciola maleja to chyba rzadowi wiecej wolno w przeciwstawianiu sie postepujacej klerykalizacji, nie sadzisz? I jesli ten rzad, ze strachu przed utrata wladzy, dalej sie nie przeciwstawia tej postepujacej klerykalizacji, to czyni to nielogicznie, moim zdaniem. Albowiem, przy malejacych wplywach kosciola na spoleczenstwo, rzad bedzie PRZEGRYWAL, nie przeciwstawiajac sie rozwydrzeniu kleru.

    Tylko ze ja jakos uwierzyc nie moge w ten malejacy wplyw. Bo zobacz co sie stalo dwa dni temu w Watykanie

    http://www.bbc.com/news/world-europe-29677779

    Papiez Franciszek przegral z biskupim betonem. Tym polsko-podobnym betonem. A wiec nie tylko polski, ale CALY KK przystapil do walki o utrzymanie wplywu kosciola na moralnosc wiernych. I nie tylko na moralnosc zreszta.

    Owszem, widze jakos dychotomie w tym wszystkim. Ale nie rozumiem jej ani w zab. I to stad moja niepewność, Rybenko

  304. Kartka z podróży (19 października o godz. 22:10)

    „akt odpiłowania ręki pomnika dla zysku można śmiało nazwać częściową prywatyzacją pomnika. To się w pełni miesci w reaganowskiej wizji świata zakładającej przecież szeroką prywatyzację publicznego – szpitali, więzień, armii itp. Więc czemu nie pomników? Zdaje się, że nazywano to reaganomiką. Tak więc Reagan na pomniku sam sobie winien. Stał się ofirą przez siebie wyzwolonego neoliberalizmu.”

    Noo, nie wiem, Stroniczko. Prywatyzacja, naprawde? Przeciez tam dokonano najohydniejszego aktu pospolitej KRADZIEZY mienia spolecznego. Pomnik zostal wzniesiony przy udziale srodkow budzetowych w calym przedsiewzieciu.

    Aha, rozumiem, rozumiem. Chodzi Ci o to, ze kazda prywatyzycja to akt kradziezy wspolnego mienia. Nie tylko w Rosji czy na Ukrainie ale i w Polsce. Wiec znowu masz slusznego.

    Ze to mnie tak musza umykac zawilosci Twojego logicznego rozumowania. Wstyd. I rodzicom nieladnie

  305. Należę do tych którzy już dawno zwątpili i zrezygnowali, wiem nie ma się czym chwalić…
    Ale do rzeczy, spojrzałem rano przy śniadaniu na TVP Info i zobaczyłem matkę polską, jak zapewnia o zwiększaniu środków na naukę polską podczas akademii na KUL.To wystarczy za komentarz do Listu aż 15.

  306. jasny gwint
    19 października o godz. 22:19 pisze, ze jest cieleciem…….

    Saldo mortale
    PS
    Gdzie byl Cynoam; w AA?

  307. Sylwia
    19 października o godz. 23:43

    W realu Polsk jest wiele
    ===========================================
    To słuszny podział.
    Jest w ścisłej korelacji z podziałem smoleńskim.
    Zapisuję się do grupy , która mówi,że jest źle , we wszystkich obszarach.
    To dotyczy całego Zachodu.
    Żyjemy na jako tako dobrym poziomie, dzięki temu, że świat finansów kupuje
    od naszego rządu, również od rządów Zachodu obligacje z niskim oprocentowaniem, nie przekraczającym 5 procent. Zachód ze swoim zadłużeniem,
    w tym Polska, zbliża się do punktu w którym nie będzie w stanie spłacać :
    odsetek, kapitału także . Zacznie się dramat: ludzie spowinowaceni do Sorosa
    powiedzą stop.
    Nasz dobrobyt legnie w gruzach: zaczniemy ganić globalizm, komunizm, i wszystkich świętych. Wejdziemy w okres „wypominek”, konfliktów, również zbrojnych.
    Przypomnimy sobie co się stało z Ukrainą. Nie wszyscy kojarzą dramat ukraiński
    z faktem, że Ukraina nie może korzystnie sprzedać swoich obligacji, nie ma chętnych do kupna.
    Przykład grecki jest za daleko, żeby z niego skorzystać.
    Żyjemy nadzieją, że jakoś to będzie.

  308. Z czego zapamiętamy Tuska. Z ministrów sprawiedliwości: Gowina, Biernackiego i Królikowskiego, skrajnych obskurantów, agentów Opus Dei i wtyk kościoła. Zapamiętamy także z dorodnej Kasi i śpiewającej Dody. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114884,16606378,Rekonstrukcje__rekonstrukcje___,,8.html

  309. ” Za co NIE kocham cię, Polsko !!!
    Za mamę w Anglii, tatę w Irlandii
    Za bezrobocie, bezdomnych krocie,
    Za wygłodzone emerytury,
    Za renty kiepskie, w ulicach dziury,
    Za to, że chorym umierać każesz
    W długich kolejkach i bez lekarzy,
    Za drogie leki bez refundacji,
    Multum szpitali do likwidacji,
    Za niepotrzebne nam IPN-y,
    Za senatorów, w sutannach hieny,
    Za to, że uczniom zamykasz szkoły,
    I za rządzące nami matoły,
    Za katechezy w lekcyjnych salach
    I za msze święte na szkolnych galach,
    Za puste brzuszki i smutne buzie,
    Za brak perspektyw
    za „przedmurze”
    Za zrujnowany przemysł, fabryki,
    Umowy – śmieci, w biurach klęczniki…
    Nikniesz, marniejesz, stajesz się Wolska,
    Za to nie mogę kochać cię, Polsko !!!

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/prasa/news-rzeczpospolita-polska-wyludnia-sie-w-dramatycznym-tempie,nId,1538251#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    Był sobie w komunie, robotnik – przodującą klasą,
    miał stałą robotę i miał na pół basa,
    a jeszcze do tego za niewiele kasy
    mógł dostać mieszkanie i jechać na wczasy !
    Strajkował wiecował, wojował z komuną,
    wznosił palce w górę i śpiewał „Niech mury runą !”.
    W salonach mówiono : „ciemny lud to kupi”
    – bo polski robotnik jest tępy, rozmodlony i głupi !
    I mury runęły bez większego huku,
    a on bardzo zdziwiony – znalazł się na bruku !
    Tak oto robole zostali zdradzeni o świcie,
    a w salonach nadal tętni salonowe życie !
    ==================

    Twórczość ludowa nam kwitnie……..

    I powraca „ostatni gasi światło”…..

  310. http://csr.forbes.pl/granice-wzrostu-swiata-paliw-kopalnych,artykuly,184217,1,1.html
    ——————-

    Niezła analiza problemów energetycznych świata i Polski……

  311. Kto podpisze za analfabetow (politycznych)? Cynoman???
    Saldo mortale

  312. Pomiędzy rokiem 1993 a 2014 w Polsce przybyło 400 tys. ludzi. Natomiast z Ukrainy ubyło 10 mln. zaś z Rosji 13 mln. No i tak wygląda faktyczne porównanie. Natomiast dramat Ukrainy wiąże się z pozostawaniem tego państwa w strefie wpływu politycznego i gospodarczego Rosji. Kredyt w Rosji dla przedsiębiorstw jest udzielany na 30%, zaś w rankingu obligacji skarbowych rosyjskie obligacje mają poziom śmieciowy, podobnie Ukraińskie. Jak to mówią nim gruby schudnie to chudy zginie. Jeśli czarne prognozy Wieśka miałby się sprawdzić kryzys w pierwszym rządzie dotknie kraje WNP z Rosją na czele. Istnieje jeszcze jeden aspekt rozdziału dobrobytu na świecie. W dobrobycie żyją tylko kraje zachodnie i kraje które żyją w dobrych relacjach z krajami zachodnimi. USA też potrafi sojusznikowi który chce od niego odejść wystawić cenę i będzie to z pewnością cena która go zrujnuje. Tak więc nawet gdyby przyjąć za dobrą monetę, że USA to bandyta światowy, to odejść z jego bandy się po prostu nie karkuluje, jak kiedyś u nas mawiali starozakonni.

  313. wiesiek59
    20 października o godz. 11:01
    Polacy musza nauczyc sie solidarnosci narodowej !
    wszedzie to spotkalam w Europie , w Polsce nigdy …od trzech pokolen …
    Pozdrawiam

  314. Wiesiek59

    Dzięki za poezję ludową.
    Starałem się ustalić czyjego autorstwa są te wiersze ale to syzyfowa praca bo krążą po sieci w niepoliczalnej ilości kopii.

    Walorem ich jest bezpretensjonalne oddanie nastroju naszych czasów. Dobrze oddają nastrój polskiej ulicy.

    Pozdrawiam

  315. Polacy generalnie powinni nauczyć się myśleć i rozpoznawać w sposób właściwy swoje miejsce w szeregu. Dla Polski socjalizm, czyli państwowy kapitalizm lub kooperatywa państwowa, podobnie jak prywatny, ale narodowy narodowy nie jest właściwą drogą rozwoju. Nigdy coś takiego się Polsce nie uda. Natomiast solidarność narodowa to z pewnością cecha, której Polakom jest brak. Brak ten jest symptomatyczny dla krajów postsowieckich, których społeczeństwa są zatomizowane. W Polsce, co jest z pragmatycznego punktu widzenia niezrozumiałe mało pisze i zna się nasza klasa polityczna na sukcesie gospodarczym i politycznym Chin, który trwa już drugą dekadę. Sukces Chin wynika z powiązań gospodarczych i politycznych tego kraju z Zachodem. Chiny oferują zachodowi nie tylko tanią siłę roboczą, ale przede wszystkim tanią choć niezbyt zaawansowaną kadrę inżynierską. I tego właśnie krajom zachodu potrzeba: wieluset tysięcy tanich inżynierów oraz wieluset milionów tanich pracowników. Dzięki temu Chiny przez ostatnich 20 lat rozwijały się w tempie kilkunastu procent z roku na rok. Polski nie stać aby konkurować z Zachodem jakością naszej elity naukowej i inżynierskiej, ale stać na konkurowanie taniością i ilością. Dokładnie tak robią Chiny. Więc od strony gospodarczej w Polsce powinno być więcej wykształconych osób po studiach technicznych i medycznych oraz biologicznych, a relatywnie mniej po humanistycznych. W ten sposób, gdyby nasz rząd konsekwentnie kierował rozwojem naszej gospodarki nasi humaniści nie musieliby za granicą pracować na zmywaku, zaś ludzie pracy mieli by lepszą sytuację, gdyż byłby na nich większy popyt w Polsce. W tym celu uprościć jednak należałoby zasady inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Najcenniejszą częścią społeczeństwa jest zawsze ta część która pracuje, a nie ta która jest na rencie lub emeryturze, względnie jest bezrobotna. U nas z niewiadomych powodów natomiast ceni się komfort wszystkich tych co znajdują się na garnuszku budżetowym. W Chinach nie ma w ogóle emerytur. Trzeba pracować do śmierci lub się samemu na starość zabezpieczyć. W Polsce taka polityka mało socjalna miałaby jeden dodatkowy i pozytywny aspekt, cennym byłoby mieć dzieci, na czym skorzystałaby bardzo dynamicznie nasza sytuacja demograficzna. Tak więc parafrazując obserwacje jenerała Józefa Dowbora-Muśnickiego można powiedzieć że Polsce potrzeba jest mniej socjalizmu w formie galicyjskiej bidy po dużych zakładach przemysłowych i rolnych. mniej leni i półgłówków, oraz mniej ćwierćinteligentów zwłaszcza ze sfery budżetowej, a za to więcej wolności gospodarczej i należy sobie jeszcze życzyć niższych podatków. Jest to w miarę prosta i nieskomplikowana i pewna recepta na sukces, która nie wymaga ponownego wychodzenia z jednego sojuszu z państwami bogatymi i przyłączenia się dobrowolnego do państw biednych i zdestabilizowanych, jak tego życzy sobie nasz wybitny myśliciel polityczny Wiesiek, który najwyraźniej sam jest kwintesencja tego wszystkiego czym jest socjalizm.

  316. wiesiek59,

    wzruszające do łez, zwłaszcza ten zrujnowany przemysł i fabryki.

    Do pierwszej wyliczanki dodałbym

    za tych, którym się nie chce
    tak jak mi się nie chce
    Za to, żem guzdrała,
    i że mi nowa Polska nie dała

    do drugiej zaś dodałbym
    a morał z tej historii taki oto wynika:
    nie zrobisz obywatela z chłopo-robotnika.
    (czyli z niewolnika)

  317. W wierszu ludowym, który wkleił Wiesiek59 tzw podmiot lirycznu jest jeszcze w miarę grzeczny deklarując: „Za co NIE kocham cię, Polsko !!!”

    Dalej idzie pisenkarz Czesław w którego pieśni podmiot liryczny – emigrant dobitnie oświadcza: „Nienawidzę cię Polsko, na to nic nie poradzę”

    Tekst piosenki emigranckiej napisał Michał Zabłocki.

    „Nienawidzę cię Polsko
    na to nic nie poradzę
    Nienawidzę cię Polsko
    bo nade mną masz władzę
    Liczę długie miesiące
    Nie wiem ile już w sumie
    Chciałbym wrócić, nie mogę
    bo cię kochać nie umiem

    Tam wkurzała mnie głupota
    bida z nędzą, młodzi, starzy
    Tu mnie wkurza, że mam wszystko
    co mi tylko się zamarzy
    Może czasem ten to pojmie
    kto już dawno z kraju wybył
    że tam bieda jest na prawdę
    a bogactwo tu na niby

    Powiem wam jak się ośmielę
    bo to bardzo głupi temat
    Tam drażniła msza w niedzielę
    tu mnie wkurza, że jej nie ma
    Tu wkurzają mnie pedanci
    tam wkurzały mnie niechluje
    Wszystko mi się pomieszało
    i już nie wiem co ja… czuję!

    Polsko!
    Nienawidzę
    Polski!

    Nienawidzę cię Polsko
    na to nic nie poradzę
    Nienawidzę cię Polsko
    bo nade mną masz władzę
    Liczę długie miesiące
    Nie wiem ile już w sumie
    Chciałbym wrócić, nie mogę
    bo cię kochać nie umiem

    Mam ci za złe twe dziedzictwo
    ciągle we mnie jeszcze żywe
    Bo ty jesteś prymitywna
    ja jestem prymitywem
    Komuś zależało na tym
    komuś tu chodziło o to
    Tam się stałem abnegatem
    Tu się staję patriotą!

    Polsko!
    Nienawidzę
    Polski!

    Polsko!
    Nienawidzę
    Polski!”

    Jak piszą portale obrażona Polska głosami internautów odpowiada z dziarską prawicową werwą piosenkarzowi Czesławowi: „Jak nienawidzisz to. To wyp… na spedalony Zachód”

    Pozdrawiam

  318. Przedtem wyrzucali , teraz wyrzucaja … jakos jednak Polacy im sie nie podobaja…
    Szkoda.
    Pozdrawiam

  319. Jurand z Kaczogrodu
    20 października o godz. 13:25 ;
    =================================
    Jurand!
    Na miłość Boską?
    Tego się nie da czytać!
    Postaraj się napisać to samo, ale za pomocą
    10 % słów, które użyłeś.
    Wiem, ze Ciebie na to stać.
    Tu chodzi o czas, który nie posiada ceny.

  320. Polonia-Sawa

    Tu zaczyna panować jakiś terror dobrego samopoczucia, tęzyzny patriotycznej czy może raczej poczucia sukcesu w sensie narodowym.
    Myślę owa potrzeba posiadania dobrego samopoczucia narodowego u niektórych krajan wybija się na plan pierwszy.

    Reakcje na próby, jak to się mawia, używania innej narracji przy opisie rzeczywistości miewają charakter alergiczny.
    To dotknęło własnie piosenkarza Czesława.

    Pozdrawiam

  321. Wacłąw 14.17
    Przepraszam bardzo, ale czy ma Pan uprawnienia i kompetencje aby zajmować się paranoikami z odchyleniem fekalnym rodem z Kaczogrodu? Wydaje mi się ze temu pacjentowi potrzebne sa mocne srodki , najlepiej wstrząsy elektryczne oraz kaftan i knebel. Jeżeli to nie podziała ordynowałbym lobotomie. Dyskusja z tym pacjentem jest bezskuteczna bo jest całkowicie odhamowany.

  322. @KZP
    „Powiem wam jak się ośmielę
    bo to bardzo głupi temat
    Tam drażniła msza w niedzielę
    tu mnie wkurza, że jej nie ma
    Tu wkurzają mnie pedanci
    tam wkurzały mnie niechluje
    Wszystko mi się pomieszało
    i już nie wiem co ja… czuję!”

    Jakoś dziwnie nic mi się nie zgadza z moimi doświadczeniami na emigracji.
    Otóż przede wszystkim pedantycznie to jest w Polsce, za granicą byłem świadkiem większego chlewu niż tutaj. Największym moim szokiem osobistym i doznaniem, którego nigdy bym się spodziewał, czymś co mnie samego zaskoczyło po mieszkaniu w kilku angielskich domkach – tęsknota za solidnym gierkowskim blokiem, w którym nie ma wilgoci, pleśni, wszystko jest solidne, a ciepła i zimna woda leci z kranu razem, a nie osobno. Brak mszy mi nie przeszkadzał, bo i tak zawsze unikam uczestniczenia w tych zabobonach. Poza tym, akurat w miejscu, w którym mieszkałem była możliwość uczestniczenia mszy. Niechlujstwa, bezzębnych paszczy i wytatuowanych oraz zakolczykowanych ciał angielskiego proletariatu chyba nigdy nie zapomnę, przy nich przeciętny polski robotnik to kawał dżentelmena. Generalnie emigracja jest bardzo dobrą kuracją na wszelkie polskie kompleksy, z których człowiek bardzo szybko zostaje wyleczony.

  323. Kartka z podróży
    20 października o godz. 14:28

    Wychodzi na to, że pan Maciej Szczepański pewne rzeczy robił znacznie subtelniej niż współcześni piarowcy- wbrew pozorom…..
    Propaganda jest dziedzina sztuki, przesyt hurraoptymizmu rodzi reakcje alergiczne.

    „Szczuropolacy”raczej nie są wymysłem, ale dość ostro zarysowanym problemem.
    Cena tego sukcesu za granicą bywa dość wysoka.

    Planowanie gospodarcze zostało wyśmiane, spółdzielczość, kooperatywy, grupy producenckie, wspólnotowe, nieco zohydzone jako pokłosie komuny.
    Zatomizowaliśmy się.
    Jesteśmy wzorcem i przykładem powiedzenia pani Thatcher:
    „Nie ma społeczeństwa, są jednostki”…..
    Efekt- Polak Polakowi gotuje nieciekawy los.

  324. Sikorski twierdzi, że Putin czymś szantażował Janukowicza oraz, że oferował Tuskowi rozbiór Ukrainy.

    „We learned Russia ran calculations on what provinces would be profitable to grab,” says Sikorski, who claims that Poland became aware the Kremlin had calculated it would be profitable to annex Zaporozhye, Dnepropetrovsk and Odessa regions, while the assessing that the Donbass area currently controlled by Putin’s rebels would not, on its own, not be profitable to incorporate into Russia.

    “By that time they were already doing calculations about how to seize Crimea as a way of blackmailing Viktor Yanukovych,” says Sikorski, “I know from my conversations and meeting with Yanukovych that he wanted to get the [European Union-Ukraine] Association Agreement. But in November 2013 something happened, something snapped. Based on our conversations, my sense is that it was something Putin told him in Sochi. I think that Putin had kompromat [blackmail material] on Yanukovych: we now know there was a weekly, biweekly truck taking out the cash [stolen from the Ukrainian budget] in a cash transfer. And I think he told him: ‘Don’t sign the Association Agreement; otherwise we’ll seize Crimea.’ That’s why he cracked.”

    Since then, Russia has attempted to involve Poland in the invasion of Ukraine, just as if it were a post-modern re-run of the historic partitions of Poland. “He wanted us to become participants in this partition of Ukraine,” says Sikorski. “Putin wants Poland to commit troops to Ukraine. These were the signals they sent us. … We have known how they think for years. We have known this is what they think for years. This was one of the first things that Putin said to my prime minister, Donald Tusk, [soon to be President of the European Council] when he visited Moscow. He went on to say Ukraine is an artificial country and that Lwow is a Polish city and why don’t we just sort it out together. Luckily Tusk didn’t answer. He knew he was being recorded.”

    Read more: http://www.politico.com/magazine/story/2014/10/vladimir-putins-coup-112025_Page3.html#ixzz3GgsJWr5W

  325. Fidelio

    Nie wiem, bo przyznam szczerze, że zarówno rozterki ojczyźniane anonimowego autora wiersza podanego przez Wieśka59 jak i Czesława Mozila są obce. Odnotowuje je jako wyraz nastrojów społecznych ale mnie to osobiście nie rusza.

    Nie mam takich dylematów ojczyźnianych. Nie przypominam sobie by mi nostalgia albo nienawiść do tego kraju kiedykolwiek rodzierała serce. Gdziekolwiek bym nie był – czy w miejscach rajskich czy piekielnych.
    Polska mnie emocjonalnie od lat nie dotyka. Może dlatego, że nie mam do niej złudzeń.

    Dziś zaszedłem po tytoń i bletki do trafiki. Niemieccy emeryci stojący w kolejce przedemną zostawili dziewczynie blisko tysiąc euro. W głowie przeliczała paczki fajek na tzw „sztangi”, złotówki na euro. Tak jak przelicza złotówki na korony … . Byłem pod wrażeniem jej kompetencji kosmopolitycznych.
    Trzy języki na każdym kroku, trzy waluty. Do granicy widocznej na linii szczytów górskich żabi skok.
    Niby jest Polska a jakby jej nie było – komfortowa psychicznie sytuacja.

    Jeśli się nie ma Polski wbitej jak zadry pod skórą to mozna się czuć jak w Andorze albo Trieście.

    Pozdrawiam

  326. @KZP
    Nie lubię mówienia ogólnikowo o Polsce bo to znaczy wszystko i nic, dlatego odwołałem się do bardzo konkretnych doświadczeń.

  327. Fidelio

    Jesli chodzi o poruszone przez Ciebie konkrety.

    Z moich obserwacji wynika, że Europa kontynetalna jest czystrza niż Polska – nie licząc środkowych Włoch gdzie chlew jest dobijający.
    No i nie licząc enklaw społeczności wykluczonych np romskich czy gett arabskich, które nawet w Szwajcarii, jak z reklamy czekolady Milka, przytłaczają dekadencją.

    Wilgoć i zimno powszechne zimą w domach portugalskich czy hiszpańskich (szczególnie nad Atlantykiem) zimową porą mi nie przeszkadzało bo mam niewielkie oczekiwania cywilizacyjne. Po prostu przyjmuję świat jakim jest i szuakm w tym pozytywów. W tym przypadku pewne niewygody typu zimno czy dotkliwy upał rekompensowały mi widoki. Hiszpańska perspektywa mi odpowiada. Oni mawiają: „O, tam byłem. Tam pracowałem … . Pieknie było”. Własnie chodzi o to, żeby pieknie było. A tam jest pięknie.

    Jesli chodzi o atrakcje religijne to Europa oferuje o wiele ciekawsze niż nasza umęczona. Czasem nawiązuję do nich w komentarzach – wielość wyznań, obrzędów, osiagania „wyższych stanów świadomości” na tle polskiej religijnej bryndzy jest imponujaca.

    Tatuaże, kolczyki i inne atrybuty protestu kulturowego czy klasowego mi nie przeszkadzają. Najbardziej malownicze subkultury tego obserwowałem w Hamburgu, w okolicach St Pauli.
    Natomiast rażą mnie łysi z karczychami modelowani na siłowniach. O ile we wschodnich landach RFN to najczęściej noeofaszysci wystający pod lokalami swej partii o tyle w Polsce co drugi facet kultywuje ten styl.
    Wielkie rozczarowanie – kobiety w środkowych Włoszech. Dres, od wczesnych lat nadwaga, pecik w kąciku ust i najczęściej znużenie w oczach. Czy może raczej takie zniechęcające przegranie życiowe.

    Tak więc jak piszesz nie ma powodów do kompleksów.
    Polska się po prostu wpisuje w europejską różnorodność.

    Pozdrawiam

  328. Nie ma moim zdaniem co jojczyć: tego nienawidzę, czy też tamtego nienawidzę i patrzeć na Putina, że coś Polsce da bo nie da. Podziałem Ukrainy, czy też Białorusi współczesna Polska nie jest zainteresowana. Historycznie tego rodzaju podziały okazały się dla nas błędne, a społeczeństwa podzielone mogłaby nam nawet zarzucać durną zbrodniczość takiej polityki, gdyby nie to, że Polska w 1918r. i potem nie miała sił, aby federację Litwy, Łotwy, Estonii, Białorusi i Ukrainy do życia powołać, a i nacjonalistyczne elity tych państw takim aliansem nie były zainteresowane i zresztą do dzisiaj nie są, z tymże są mniej niż poprzednio narodowe, a bardziej ruskie. Jeśli chodzi o polskich socjalistów, tych co Rosji fundowali socjalizm, to historię ich znamy. Ci którzy w ZsRR zostali nie długo cieszyli się życiem. Lenin i Stalin musiał przywrócić w zanarchizowanym państwie dyscyplinę i m. in. dlatego mordował na taką skalę ludzi. Blogowi socjaliści widzę są zupełnie zawieszeni w próżni. Żyją i historycznie i geograficznie na wyspach bergamotach, czyli nigdzie. Jeśli chodzi o rozwój ekonomiczny Polski. Alternatywa jest znana. Szybciej można było iść, ale większy procent wzrostu gospodarczego to większa cena. Patrz: Chińczycy. Dwucyfrowy wzrost oznaczał i oznacza dla Chińczyka pozbawienie państwowej opieki społecznej i zdrowotnej. Faktycznie dzięki temu państwu Chińskiemu jest lżej a i Chińczyk przeciętny jest bardziej skory do pracy. Nawiasem mówiąc ludzie którzy poznali Chińczyków jeszcze w PRL byli przekonani, że są oni szczęśliwi w komunizmie, bowiem byli to wyjątkowi, lenie, nieuki i cymbały. Tak i znajdzie się rada na polskich socyalistów jak zajdzie taka potrzeba. Uważam, że Chińskie doświadczenia są cenne tutaj, bo się dobrze sprawdziły. W gruncie rzeczy nie jest tak daleko maoistom od stalinistów, więc aktywiści z bloga powinni być w nowych polskich Chinach szczęśliwi. Z tymże musieliby się na to zgodzić, iż we nowych władzach będzie zasiadał Kaczyński, Ziobro i ks. Głódź.

  329. Panie Passent, niestety ale polskich intelektualistow stac jedynie na pisanie listow do rzadu RP zapominajac oczywiscie kto tak naprawde przyczynil sie do zmian w Polsce. Osobiscie wole sluchac, czytac i probowac zrozumiec ludzi wplywajacych swoja postawa na losy ogolu ludzkosci. Pana obureczny podpis jest dla mnie bez znaczenia.

  330. fidelio
    20 października o godz. 14:51

    @Fidelio,
    cieszę się, że jesteś, naprawdę, bo już myślałem, że jestem porąbany jakiś.

    Te wszystkie „narracje” zadowolonych z siebie foldzwadengojczek i foldzwagendojczów mnie zadziwiają, także durnych Czesiów piosenkujących i wychwalających zmywak dzięki któremu mogą się załapać na żałosne resztki ze stołów największych światowych grabieżców i złodziei, którym już zagrabione się widać kończy skoro nawet swoich gladiatorów (vide Chelsea i Arsenal „Ruskim” mafiozom musieli sprzedać i prawie wszystkie rezydencje zbudowane z zagrabionego ( w Londongradzie znaczy się).

    Dla mnie żałosne są te „narracje” foldzwagendojczów jacy to są mądrzy niesłychanie i jakie mają teraz piękne ubranie, to znaczy krótkie spodenki skórzane na szelkach żeby nie spadły z tłustego dupska utuczonego tam na piwie, bez którego nie dałoby się nawet frankfurterka wtroić bo na trzeźwo oglądana tamtejsza kelnerka źle wpływa na apetyt (no chyba ze Polka albo Czeszka), kapelusik z piórkiem, który nawet gdyby włożyli sobie poniżej krzyża, to jakoś nie byliby w stanie mi zaimponować podobnie jak foldzwagendojcznka szczęśliwa z posiadana internetu, bo po posprzątaniu kuchni, pokojów i wyczyszczeniu kibla, zamiast wystawić łeb za okno ofierankowane, może spokojnie zasiąść do kompa by mieć kontakt ze światem w innej formie i obdzielać go swymi mądrymi uwagami.

    Dziękuję Fidelio, bo widzę, że nie jestem sam i serdecznie pozdrawiam.

    PS. Ceterum censeo – Nim się da na tacę trzeba puknąć się w glacę –
    choć powiem jako kołtun i przedpotopowiec, że nie mam nic przeciwko frankowej narracji przeciwko pedalizacji.

    Nemer

  331. Czarne chmury nad profesorem Hartmanem gęstnieją.

    Na liczniku petycji o jego odwołanie 20670 podpisów zbieranych przez Krucjatę Młodych i kolegę Hartmana z uczelni profesora Nowaka.

    Do inicjatywy profesora Nowaka, który podobno ma być jednym z nominatów pis w wyborach prezydenckich dołączył wielebny Gowin.

    Jak podaje Onet: „Zwolennikiem wyrzucenia Jana Hartmana z pracy jest także Jarosław Gowin. – Jako filozof bardzo nisko oceniam dorobek akademicki prof. Hartmana, niezależnie od tej niefortunnej wypowiedzi na temat kazirodztwa. Uważam, że nie powinien reprezentować tak szacownej uczelni, jak Uniwersytet Jagielloński. Moim zdaniem ta wypowiedź (o kazirodztwie – red.) całkowicie go przekreśla. Gdybym był pracownikiem bądź studentem UJ, na pewno pod taką petycją bym się podpisał – mówi.”

    Sprawa profesora Hartmana będzie się najprawdopodobnie politycznie „grzała” jeszcze przynajmniej przez trzy miesiące, bo tyle czasu ma rzecznik dyscyplinarny UJ na refleksje o felietonie blogowym profesora.
    Potem przekazać ma sprawę komisji dyscyplinarnej.

    A Hartman przez cały ten czas będzie dowodził, że nie jest wielbłądem.

    Pozdrawiam

  332. @KZP
    „Z moich obserwacji wynika, że Europa kontynetalna jest czystrza niż Polska – nie licząc środkowych Włoch gdzie chlew jest dobijający.”

    Ja tu nie dostrzegam już specjalnych różnic.

    „Wilgoć i zimno powszechne zimą w domach portugalskich czy hiszpańskich (szczególnie nad Atlantykiem) zimową porą mi nie przeszkadzało bo mam niewielkie oczekiwania cywilizacyjne. Po prostu przyjmuję świat jakim jest i szuakm w tym pozytywów. W tym przypadku pewne niewygody typu zimno czy dotkliwy upał rekompensowały mi widoki. Hiszpańska perspektywa mi odpowiada. Oni mawiają: “O, tam byłem. Tam pracowałem … . Pieknie było”. Własnie chodzi o to, żeby pieknie było. A tam jest pięknie.”

    Pewnie, że jest. Niestety nie idzie to w parze z gospodarką i mamy do czynienia z masową emigracją w kierunku angielsko-germańskim czyli podobnym zjawiskiem jak w Polsce.

    „Jesli chodzi o atrakcje religijne to Europa oferuje o wiele ciekawsze niż nasza umęczona.”

    Dla religii to raczej granic nie ma, możesz w umęczonej nawet się modlić do latającego potwora spaghetti.

  333. Czytam niektore komentarze na temat listu stwierdzajacego oburzenie polskich intelektualistow na praktyki kosciola w Polsce. Mam nadzieje, ze oprocz podpisow polscy intelektualisci opracowali dokladny plan dzialania naprawy tego, przeciw czemu sie buntuja, potwierdzajac to swoimi intelektualnymi podpisami.
    Chyba stado protestujacych owiec w Nowej Zelandii ma wieksze szanse na sukces niz ten list.
    http://www.youtube.com/watch?v=QcE5aDTszrY

  334. Wiele wskazuje na to, że Turecki wywiad zlikwidowali niepokorną reporterkę, które relacjonowała wydarzenia z granicy Syryjsko-Tureckiej. Najpierw oskarżyli ją, że jest agentką, ale to nie poskutkowało, więc miała „dziwny” wypadek – w drodze do hotelu wjechał w nią „heavy vehicle”.
    https://www.youtube.com/watch?v=AUNj5hXw0jk

  335. Kartka,
    Acha, tzn. że filozof dr Janusz Palikot zrównał z filozofem dr Jarosławem Gowinem.

  336. A co na to sądy?

    – Bardzo różnie – jedne przyznają rację nam, drugie im. Wtedy oczywiście są odwołania od wyroków i sprawy toczą się dalej, a automaty dalej stoją w naszych magazynach. W naszym województwie jest mniej więcej pół na pół w wyrokach, ale są takie regiony, gdzie sądy bardziej opowiadają się po stronie firm od automatów. Gdy pada taki wyrok, jest problem, bo firmy żądają odszkodowań za każdy dzień, gdy automat stał w magazynie. Odwołujemy się, ale automat dalej stoi u nas, więc można naliczać kolejne dni do odszkodowania.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,16808323,Celnik_o_jednorekich_bandytach__mamy_absurdalne_nakazy.html#ixzz3Gha7wdEX
    ==============

    KTOŚ robi świetny interes……

    Czy pracuje czy tez leży, tysiąc dziennie się należy…….

    I tak dzięki jednej nieprecyzyjnej ustawie, z naszej do prywatnej kieszeni mogą popłynąć miliony.
    OTAKE Polske…….
    Nie za dużo takich przypadków?

  337. Fidelio

    Hiszpania nie ma problemu z emigracją

    Według hiszpańskiego Narodowego Instytutu Statystycznego, 1 stycznia 2000 kraj liczył 40.499.799 mieszkańców, zaś 1 stycznia 2011 liczył już 47.150.819 osób. Z tego 41.420.152 to obywatele Hiszpanii, natomiast 5.730.667 to obcokrajowcy (12,2% wszystkich mieszkańców).
    Co prawda liczba mieszkańców Hiszpanii w 2012 r. spadła o ok. 200 tys. osób (pierwszy spadek od 1946 roku) ale spowodowany został gwałtownym odpływem imigrantów do krajów pochodzenia. To głównie przyjezdni z Ameryki Łacińskiej, ale także z Rumunii i Maroka.
    Oczywiście również wielu Hiszpanów szuka pracy za granicą, zarówno w Europie jak i Ameryce Łacińskiej.
    A Portugalczyków w Afryce – w dawnych koloniach.

    Ale to dla nich nie dramat bo z natury są mobilni. To natura dawnych kolonizatorów.
    —————————————
    Co do wrażenia chlewu w umęczonej. Mnie szczególnie razi chaos reklam przydrożnych, ulicznych, bilboardów. To ewidentny przejaw braku szacunku dla środowiska, własnego krajobrazu.
    —————————————
    Co do atrakcji religijnych … .

    Smętny kult Lolka poniższych wrażeń na pewno nie daje

    http://www.youtube.com/watch?v=Hsh2QGoVEo0

    Pozdrawiam

  338. @KZP
    „Hiszpania nie ma problemu z emigracją

    Według hiszpańskiego Narodowego Instytutu Statystycznego,”

    Hiszpania ma problem ze statystykami, poniżej przykład 5 krotnego zaniżenia emigracji do UK i Niemiec:

    „The country’s inability to keep accurate records has led to some stark discrepancies between its and other countries’ immigration numbers. Between 2008 and 2012, for example, Spain estimates roughly 30,000 people emigrated to the UK; the UK, however, puts the number at nearer to 113,000—five times as many. For Germany, the discrepancy is much the same: Spain’s statistics claim about 17,000 people emigrated to Germany over that period, while Germany’s hold that the number is upwards of 80,000.”

    http://qz.com/131023/euro-crisis-wipes-out-spanish-immigration/

    ” Mnie szczególnie razi chaos reklam przydrożnych, ulicznych, bilboardów.”

    To na pewno jest plaga.

  339. @KZP
    „Smętny kult Lolka poniższych wrażeń na pewno nie daje”

    Przecież nikt nikogo nie zmusza do kultu Lolka, tak jak nie każe jeść schabowego.

  340. Porównanie do listu 34 z czasów „średniego PRL” może i celne. Tylko kontekst zgoła odmienny. W „normalnych czasach”, obawiam się, władza list 15 najzwyczajniej zignoruje. Niegdyś z opinią intelektualistów liczono się, dzisiaj… No może, gdyby z podobnym apelem wystąpili dzisiejsi celebryci przemawiając jednym głosem. To w ich stronę przesunęło się władztwo opinii publicznej. Takie czasy…

css.php