Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

5.12.2014
piątek

Zasr… III RP

5 grudnia 2014, piątek,

Dziennikarze niepokorni, prawdziwi Polacy i patrioci mają często za złe swoim oponentom z „głównego nurtu”, że uprawiają pedagogikę wstydu, rozkręcają przemysł pogardy, nie są wystarczająco dumni ze swojej ojczyzny, a nawet wieszają na niej psy, np. w upowszechnianiu antypolskiej wersji historii.

Dużo mówi się o antypolskich nastrojach, o pogardzie dla naszego kraju, o fałszowaniu prawdy – tej historycznej i tej bieżącej. Dziennikarze niepokorni często upominają się o dobre imię Polski, kalane nieustannie przez wrogie nam „koła” albo „ośrodki” za granicą.

Zamiast jednak sięgać do tematów drażliwych – takich jak Jedwabne, żołnierze „ wyklęci” lub inne dramaty – spójrzmy na dzień powszedni, czyli co prawicowy portal „wPolityce” pisze o Polsce, a konkretnie o jednym tylko przedsięwzięciu pod nazwą Pendolino.

„Czy Pendolino zaleją fekalia?” – czytamy na stronie tytułowej. Zanosi się na to, że luksusowy pociąg nie będzie ani czysty, ani pachnący. Okazuje się, że zanim pociągi się zepsują, mogą utonąć w brudzie. „Może będzie brudno, może będzie śmierdząco, ale za to pociąg będzie »mknął« jak strzała po polskich torach. To w końcu duma III RP”.

Uczynny portal kieruje nas na pozostałe informacje „wPolityce” na temat Pendolino. Przytaczam wszystkie – powtarzam: wszystkie – wskazane doniesienia tego portalu na ten temat.

„Zmory Pendolino ciąg dalszy”. Z powodu Pendolino inne pociągi będą jeździły wolniej.

„Pendolino będzie karać pasażerów za jazdę” (jak – przeczytajcie sami).

„Koniec Pendolino! Komisja Europejska cofa 14 mln euro na ten projekt”.

„Zginął człowiek podczas testów Pendolino”.

„Jak doszło do tragedii. Pendolino zabiło człowieka podczas jazdy próbnej”.

I to by było na tyle, jak mawiał Jan Tadeusz Stanisławski. Więcej grzechów Pendolino (czytaj: III RP) nie pamiętam. Ani jednego dobrego słowa, żadnej próby obiektywizmu.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że najlepiej zostałaby odebrana jeszcze większa wpadka, aż strach pomyśleć, jaka. Najlepiej, żeby to była katastrofa III RP, z której popiołów wyłoni się jej poprzedniczka i następczyni.

Jeżeli to nie jest pedagogika wstydu, to nie wiem, co nią jest. Nie są potrzebni Niemcy, żeby wbijać czytelnikom do głowy, co to jest polnische Wirtschaft. Wystarczą Polacy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 195

Dodaj komentarz »
  1. halen (22:04)

    „Chętnie bym poznał nazwę państwa na naszym globie, które napadnięte przez Putina, nie dałoby odebrać sobie skrawka terytorium? Czy jest takie nie upadłe państwo? Bo jeżeli nie, to Ukraina, która broni jak dotychczas tyle ile może, i to samotnie, niczym nadzwyczajnym, nie jest. Z punktu widzenia, możliwości innych państw nieupadłych, a na razie nie napadniętych przez Putina, nie sposób wykazać różnice.”

    Z tego co pamietam, Afganistan, w koncowym rozrachunku, nie dal sobie nic odebrac przez Ruskich. Zajelo mu, co prawda ladnych sporo lat, zeby sobie wymienic wrogow. Dzisiaj ma Imperium Dobra jako okupanta. Z naszym nawet poparcie oraz wkladem.

    Zaiste. Zasr… III RP. Do Afganistanu wtargnela tyle juz lat temu. I do dzisiaj partycypuje w jedynym przemysle . O (nie)czerwonych makach na Kandaharze mowie. Opium z tego wyciska jedyny przemysl tego tez zasr… kraju. Nasze w tym rola nie zostala oficjalnie okreslona

  2. NajwyzszyCzas zeby „Polityka” wziela na rogi „wPolityce” . Przeciez oczywistego impostera i podszywacza. Pytanie sie jednak cisnie: dlaczego tylko za Pendolino bierze pan, Gospodarzu, na rogi tego nieuczciwego konkurenta?

  3. To jest Pendolino na miarę naszych niemożliwości! Tak lepiej, red. Passent?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W sumie trudno się dziwić, że symbol propagandy sukcesu staje się symbolem propagandy klęski.

    Nie byłoby tego problemu gdyby nie nadano tak politycznie absurdalnego znaczenia pociągowi.

    Tak wiec nie zatutułowałbym tekstu „Zasr… III RP” co raczej „Zasr… propaganda sukcesu”

    Pzdro

  6. „Wystarczą Polacy. ”
    Sz.Pan Red. ma na EnPassant tez takiego jednego ktory udaje agenta Kremla bo uwaza ze robi dobrze tyle ze niewiadomo komu .Sam pewnie tez nie wie w swoim zidioceniu . Ale czy on jest Polakiem ?Tez nie wiadomo

  7. A redaktorowi, to się chce ganiać po wPolityce za obiektywnym spojrzeniem?
    A na własnym, rodzonym blogu, to długo by szukać? I pod ręką, i cytaciki są, że terminować niepokornym.
    Generale Ortega.
    No okupujemy Afganistan, dla ich surowców i aby otoczyć Rosję.Strategicznie, jak sądzę.
    Nie sądzę aby Putin wycofał się z Ukrainy. Zrobi to Rosja, kiedy już wycofa Putina.

  8. Pendolino to doskonała metafora polskich inwestycji – zadłużyć ludzi, wywalić kupę kasy na zagraniczny gadżet, który nie przystaje do istniejącej infrastruktury. Genialne.

  9. No, dobrze, dobrze, a co Passent napisałby o swoich kolegach dziennikarzach aresztowanych przez policję w PKW, wyprowadzonych w kajdankach i aresztowanych na 48 godzin? Co by napisał, gdyby to była IV RP Kaczyńskiego? Bo że nic nie napisze w III RP Kopacz, to wiadomo. Passent, aresztowali twoich kolegów po piórze podczas dziennikarskiej pracy, a ty milczysz? Wstydu nie masz.

  10. Znamienna była zwłaszcza wymiana zdań z Tomaszem Gzellem, doświadczonym fotoreporterem Polskiej Agencji Prasowej.
    – Od jak dawną tą pracą się parasz?
    – Już nie pamiętam, to sto lat chyba, ale osiemdziesiąty któryś rok, jestem bardzo starym człowiekiem, wiem, że nie wyglądam, ale już kupę, kupę lat minęło – żartował.
    – A czy zdarzyło ci się wylądować na tak zwanym “dołku”?
    – To były dawne, dawne czasy, za komunizmu, czasy Urbana. To było w Gdańsku, 50-lecie sakry biskupa Kaczmarka, zostaliśmy złapani przez ZOMO, milicję – opowiadał. I dodał coś zaskakującego. – Byliśmy lepiej traktowani niż teraz.”

  11. olborski (23:03)

    „Sz.Pan Red. ma na EnPassant tez takiego jednego ktory udaje agenta Kremla”

    Tylko jednego? Zalapalem sie? Bede niepocieszony jak sie okaze ze nie zalapalem

    „bo uwaza ze robi dobrze tyle ze niewiadomo komu .Sam pewnie tez nie wie w swoim zidioceniu . Ale czy on jest Polakiem ? Tez nie wiadomo”

    Robienie dobrze to robienie laski, prawda? Kto jest na tym blogu od robienia laski niewiadomo komu? I kto niewiadomo nawet czy jest Polakiem.

    To mi cos przypomnialo. Musze zadzwonic do Honzy. Tego Czecha co jest Morawinem i udaje, ze po polsku umie. On mowi po polsku dla szpanu.

    Pedze dzwonic

  12. halen (23:03)

    „Generale Ortega. No okupujemy Afganistan, dla ich surowców i aby toczyć Rosję. Strategicznie, jak sądzę. Nie sądzę aby Putin wycofał się z Ukrainy. Zrobi to Rosja, kiedy już wycofa Putina.”

    Niezasluzony awans. Na majora moze bym sie zgodzil. Po majorze Kurdziuku byl oddziedziczyl stopien. On juz nie zyje a mysmy dobrze ze soba zyli, przez 5 lat Studium Wojskowego. Na generala nie moge sie zgodzic.

    Jakie surowce, jaka liczba mnoga? Przeciez napisalem, ze tam jest jeden surowiec, mak. I jeden przemysl, produkcja narkotykow. Owszem, wazne to dla naszego Nowego Wielkiego Brata jest. Ale, na Allacha, nie robny zadnej liczby mnogiej gdy tylko z pojedyncza mamy do czynienia.

    Z otaczaniem Rosji do sie udaj do zrodel

    „According to PNAC, America must:
    * Reposition permanently based forces to Southern Europe, Southeast Asia and the Middle East;
    * Modernize U.S. forces, including enhancing our fighter aircraft, submarine and surface fleet capabilities;
    * Develop and deploy a global missile defense system, and develop a strategic dominance of space;
    * Control the „International Commons” of cyberspace;
    * Increase defense spending to a minimum of 3.8 percent of gross domestic product, up from the 3 percent currently spent.”

    http://www.informationclearinghouse.info/article1665.htm

    „Most ominously, this PNAC document described four „Core Missions” for the American military. The two central requirements are for American forces to „fight and decisively win multiple, simultaneous major theater wars,” and to „perform the ‚constabulary’ duties associated with shaping the security environment in critical regions.” Note well that PNAC does not want America to be prepared to fight simultaneous major wars. That is old school. In order to bring this plan to fruition, the military must fight these wars one way or the other to establish American dominance for all to see.”

    O wycofywaniu Putina z Rosji to niech pizza specjalisci

  13. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Pendolino w Polsce jest jak obraz Putina w m. mediach …
    Inaczej mowiac kazdy ma swoj „polnische Wirtschaft” – prawda?

    https://www.youtube.com/watch?v=4M-QHGAj-yU

  14. Z czystej złośliw…, sorki, oczywiście z czystej ciekawości, zajrzałem do archiwum polityki.pl, żeby zobaczyć, co też dziennikarze pokorni pisali o przedsięwzięciu pod nazwą Pendolino. Otóż w porównaniu z dziennikarzami niepokornymi wcale nie wypadli tak źle, jeśli chodzi o wbijanie czytelnikom do głowy, co to jest polnische Wirtschaft. Ani jednego dobrego słowa, żadnej próby obiektywizmu. Ot, Polacy…

    Kuba Wojewódzki:
    Miniony tydzień przyniósł największy skok informatyczny naszego kraju od czasu wynalezienia internetu. Po ogólnopolskim sukcesie cyfrowym PKW podobny sukces zanotowało Pendolino, na które nie można było kupić biletów w sieci. Ewidentna wina Tuska. Najpierw samolot, teraz pociąg.

    Ola Salwa:
    Rusza druga linia warszawskiego metra oraz pociągi Pendolino, a w nich pracownicy w nowych strojach służbowych. Jak się jednak okazuje, nawet na dobrze zaprojektowanym uniformie można się przejechać.

    Stanisław Tym:
    Kompromitacja PKW, jednej z najważniejszych instytucji demokratycznych, jest poza dyskusją. Ale właściwie dlaczego z wyborami miałoby być inaczej niż na przykład z gazoportem, pendolino i oddawaniem kamienic „spadkobiercom”?

    Cezary Kowanda:
    I po co nam to Pendolino? Miało zachwycić i stać się symbolem nowej jakości na torach. Tymczasem jeszcze przed oficjalnym startem jedzie od jednej porażki do drugiej. Pociąg Pendolino wjeżdża na polską kolej, która mimo ogromnych unijnych inwestycji znajduje się w fatalnym stanie. Potrzeba dużo więcej niż dwadzieścia luksusowych składów, aby zatrzymać ten upadek. Najgorsze inwestycje 10-lecia: Pociąg Pendolino [czwarte miejsce]…

    Adam Grzeszak:
    W ostatnich tygodniach niemal każdy czuł potrzebę przejechania się po Pendolino i wydania werdyktu w sprawie umowy: zerwać czy nie zerwać? Komisja Europejska uznała jednak, że Pendolino to inwestycja czysto komercyjna, którą powinniśmy realizować za własne pieniądze. Dla spółki [PKP IC], która zanotowała w 2013 r. 87 mln zł straty, a przy okazji przewiozła 4,6 mln pasażerów mniej niż rok wcześniej (to kolejny rok spadków), obsługa tak gigantycznego kredytu będzie morderczym wysiłkiem.

    _______________________________
    Lewica jest niepotrzebna

  15. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Pendolino w Polsce … (?!)
    Nawet Jedwabne spaprali … nie mowiac dosadniej – prawda?

  16. Nawet nadmiar ( teza dyskusyjna) krytyki prowadzonej przez media to stokroc lepsza rzecz niz nachalna propaganda fajnopolska.

    Podstawowa rola mediów jest funkcja informacyjna i rozliczeniowa wladzy.

    Mamy już pendolino na miare naszych możliwości teraz ta strona mediów, która wyraźnie Pana Passenta nie irytuje próbuje Polakom wmówić, ze spieprzone wybory sa jak na Polske
    ..
    Wystarczająco dobre.

  17. @mayor
    Okazało się, że niepokorni są nie tylko wPolityce, ale również w Polityce. No i co teraz?Kolegów z redakcji, którzy wykazują zbyt mały entuzjazm wobec Pendolino być może należy reedukować?

  18. Brawo mayor!
    Za otwarcie oczu nam i Panu Passentowi.
    To jest dobra dziennikarska robota.
    Najpierw fakty a dopiero potem wnioski.

  19. A mnie przyszlo lazic z rozdziawiona japa. Z nieustajacego zadziwienia mnie ta japa ciagle otwarta trwa.

    PNAC jest oficjalnie ogloszony, od dluzszego juz czasu. Panienka Vicky Nuland, razem ze slubnym Robertem Kaganem, otwarcie roznosza po swiecie niby tajne dane CIA ile to dutkow idzie, w ramach PNAC, na sama Ukraine.

    To w ramach wydatkow na Projekt dla Nowego Amerykanskiego Stulecia zostal zorganizowany antyrosyjski zamach stanu pn. Majdan. Z tych samych srodkow oplacono rezunow, ktorzy obcinali ruskie lby w Odessie. Bez najmniego do tego powodu czy celu.

    Wiec ja z ta rozdziawiona geba laze po domu dlatego, iz nie pojmuje naiwnosci niektorych rodakow moich. Dlaczego ci rodacy moi nie rozumieja, ze Putinowi nie wolno puscic plazem takich antyrosyjskich ekscesow jak Majdan czy rzez w Odessie. Razem z ofiarami wojny w Donbasie, tam Putin moze sie juz doliczyc ok. 5 tys. zabitych samych Rosjan.

    Tak samo jak Ameryce nie wolno bylo puscic plazem smierci 3 tys. ludzi w ataku na WTC. W ilu krajach arabskich wzniecili oni wojny w odwecie za 9/11?

    Putin to lagodny baranek w porownaniu z tandemem Bush-Obama

  20. Fidelio (0:16)

    „Kolegów z redakcji, którzy wykazują zbyt mały entuzjazm wobec Pendolino być może należy reedukować?”

    Jedno e w slowie ‚reedukowac’ chwatit. W ramach redukcji etatow, oczywiscie. Redukowania o glowe nikt tu nie postuluje. My nie rezuny

  21. Poezja zaangażowana

    Kto ty jesteś?
    Kaczor mały
    Jaki dziób twój?
    Zapyziały
    Gdzie ty mieszkasz?
    Pośród naszych
    W czyim kraju?
    Drani waszych
    Kim ci dranie?
    Moją blizną
    Czym ta blizna?
    Mą ojczyzną
    Czym zdobyta?
    Mym uporem
    To kim jesteś?
    Jej potworem.
    Lecz ją kochasz?
    Kocham szczerze.
    A w co wierzysz?
    W nic nie wierze.
    Nawet w zamach?
    W zamach wierze.
    Wiec kim jesteś?
    Kaczym zwierzem

  22. mayor
    6 grudnia o godz. 0:09

    „Ani jednego dobrego słowa, żadnej próby obiektywizmu. Ot, Polacy…”.
    ————————————————
    Może dlatego, że nie obiektywizmem i bilansowaniem dobra i zła żyje człowiek. Choć są i tacy. Tusk za swoich rządów liczył samo dobro, Kaczorek – odwrotnie: liczył Tuskowi samo zło. A jak Kaczorek rządził – też było odwrotnie. Tylko że to nie bilans dla jakiegoś ubzduranego obiektywizmu, który niczemu nie służy, lecz sposób na zabicie przeciwnika.
    Słyszałeś, żeby zdrowy na głowę człowiek sporządzał z okazji wymyślonego końca roku i początku jakieś prywatne bilanse, o których uroczyście, jak jeden mąż i jedna żona, klepią z tej okazji pismacy? Robiłeś takie osobiste bilanse? Albo Twoja rodzina, znajomi do dziesiątego pokolenia? Bo w mojej rodzinie nikt, odkąd sięgam pamięcią, czyli od 1560 roku nikt bilansów noworocznych nie robił. Takie wydumane bilanse to jeden z pustych jak choinkowa bombka stereotypów. Człowiek żyje tym, co realne, namacalne, subiektywne. Obiektywizm – w tym bilanse sukcesów i porażek, dobra i zła, optymizmu i pesymizmu – to surrealizm. W imię ojca i syna, któraż to godzina? Uo boziu! Spaaadam! Ceś!

  23. Nadeszlo pytanie wirtualne:

    – Jako osoba kompetentna, z racji bliskości zamieszkiwania (w dzieciństwie i w młodości) przy granicy ze wschodnim sąsiadem, możesz wyjasnić skąd się brała niezwykła jurność radzieckich soldatów karmionych zupą z wkładką z zelówki?

    Ważne spostrzeżenie się nasuwa, w zwiazku z tym zapytaniem do Radia Erewan.

    Podobnie jak osobie pytajacej, mnie tez ten sam, jeden taki, skutecznie wmówił o tym moim zamieszkiwaniu przy granicy ze wschodnim sąsiadem. Tak skutecznie, ze nawet zacząłem sledzikowanie ostatnio. Nie ś tylko s wlaśnie. Sledzikowanie. A nie śledzikowanie. Słabo mi to idzie ale wciaz próbuje.

    Natomiast jeśli o zupę z wkładką zelówkową chodzi to tyle autentycznie wiem na dany temat. To nie wkładka zelówkowa dawała sołdatom jurność. To była tuszonka co tej jurności dostarczała. Oczywiście, ta tuszonka była wiadrą nafarzerowana jak sto rokitów w ogniu. Dla ilustracji, tu diabeł rokita z góry Chyb. W ogniu zapisany i bez kapelusza. A wiec nie z Krakowa on jest

    http://fotoklops.flog.pl/wpis/3765681/w-ogniu-zapisane-jak-dla-mnie-to-diabel-rokita

    O tuszonce, oraz o wiadrze, którą tuszonkę zaczęto faszerować niedługo po przełomie stalingradzkim, wiem od żołnierzy radzieckich. Tych przyjaźnie nam stacjonujących w naszym wolnym kraju w latach 1944-1993. Co ja mowie, od jakich tam żołnierzy. Ja to wszystko wiem od samego majora Kurdziuka! Tego wspomnianego pod 23:52.

    To major Kurdziuk mi powiedział, rozumie się ze w najściślejszej tajemnicy , o wynalezieniu, w 1945 roku, środka na jurność. Nazwano ten środek „Udawolstwije”. Potocznie przez radzieckich żołnierzy jednakże był on nazywany „Pajebiom”. To od tamtej pory grzecznościowy zwrot ‚dawaj pajebiom’ nabrał zupełnie nowego znaczenia.

    Wieśniaczki polskie z wyzwolonych terenów, do których ten zwrot był kierowany, odpowiadały: wiadra. Wiadra dla świń najpierw zanieś. Pajebiom po tem.

    Wiele lat później Amerykanom w końcu udało skraść Sowietom tajemnice produkcji „Udawolstwija”. Major Kurdziuk mógł z tym coś mieć wspólnego, ale nie jestem tego pewien. Tym niezgułom z Land Of The Free (LOFT) bardziej się spodobała polska nazwa, „Wiadra”. No ale oczywiście, jako złodzieje tajemnic naukowych, musieli to wszystko zakamuflować. No to z „Wiadra” zrobili „Viagra”. Podmiana dwóch liter i bingo. Nikt nic nie zauważy.

    Baby boomers sa rezultatem „Wiadry”. Echo baby boomers są rezultatem „Viagry”. Nie dajcie w siebie wmówić czego innego. Tak jak ja dałem w siebie wmówić te moja bliskość zamieszkiwania przy granicy ze wschodnim sąsiadem.

    Major Kurdziuk stacjonował w Zielonej Gorze.

  24. Nadeszlo pytanie wirtualne na adres emejlowy:

    – Jako osoba kompetentna, z racji bliskości zamieszkiwania (w dzieciństwie i w młodości) przy granicy ze wschodnim sąsiadem, możesz wyjasnić skąd się brała niezwykła jurność radzieckich soldatów karmionych zupą z wkładką z zelówki?

    Ważne spostrzeżenie się nasuwa, w zwiazku z tym zapytaniem do Radia Erewan.

    Podobnie jak osobie pytajacej, mnie tez ten sam, jeden taki, skutecznie wmówił o tym moim zamieszkiwaniu przy granicy ze wschodnim sąsiadem. Tak skutecznie, ze nawet zacząłem sledzikowanie ostatnio. Nie ś tylko s wlaśnie. Sledzikowanie. A nie śledzikowanie. Słabo mi to idzie ale wciaz próbuje.

    Natomiast jeśli o zupę z wkładką zelówkową chodzi to tyle autentycznie wiem na dany temat. To nie wkładka zelówkowa dawała sołdatom jurność. To była tuszonka co tej jurności dostarczała. Oczywiście, ta tuszonka była wiadrą nafarzerowana jak sto rokitów w ogniu. Dla ilustracji, tu diabeł rokita z góry Chyb. W ogniu zapisany i bez kapelusza. A wiec nie z Krakowa on jest

    http://fotoklops.flog.pl/wpis/3765681/w-ogniu-zapisane-jak-dla-mnie-to-diabel-rokita

    O tuszonce, oraz o wiadrze, którą tuszonkę zaczęto faszerować niedługo po przełomie stalingradzkim, wiem od żołnierzy radzieckich. Tych przyjaźnie nam stacjonujących w naszym wolnym kraju w latach 1944-1993. Co ja mowie, od jakich tam żołnierzy. Ja to wszystko wiem od samego majora Kurdziuka! Tego wspomnianego pod 23:52.

    To major Kurdziuk mi powiedział, rozumie się ze w najściślejszej tajemnicy , o wynalezieniu, w 1945 roku, środka na jurność. Nazwano ten środek „Udawolstwije”. Potocznie przez radzieckich żołnierzy jednakże był on nazywany „Paj.biom”. To od tamtej pory grzecznościowy zwrot ‚dawaj pa.ebiom’ nabrał zupełnie nowego znaczenia.

    Wieśniaczki polskie z wyzwolonych terenów, do których ten zwrot był kierowany, odpowiadały: wiadra. Wiadra dla świń najpierw zanieś. Paje.iom to potem.

    Wiele lat później Amerykanom w końcu udało skraść Sowietom tajemnice produkcji „Udawolstwija”. Major Kurdziuk mógł z tym coś mieć wspólnego, ale nie jestem tego pewien. Tym niezgułom z Land Of The Free (LOFT) bardziej się spodobała polska nazwa, „Wiadra”. Ale oczywiście, jako złodzieje tajemnic naukowych, musieli to wszystko zakamuflować. No to z „Wiadra” zrobili „Via.ra”. Podmiana dwóch liter i bingo. Nikt nic nie zauważy.

    Baby boomers sa rezultatem „Wiadry”. Echo baby boomers są rezultatem „Viag.y”. Nie dajcie w siebie wmówić czego innego. Tak jak ja dałem w siebie wmówić te moja bliskość zamieszkiwania przy granicy ze wschodnim sąsiadem.

    Major Kurdziuk stacjonował w Zielonej Gorze.

  25. Gdzie Zielona Gora, gdzie Krym. O Rzymie nawet nie wspominam

  26. Wyjasnienie

    Te moje przerzutki via.rami czy innymi wiadrami wynikaly z klopotow wejscia na blog. Passent namierzyl slowo ‚vi.gra’ jako trefne i ja sie musialem gimnastykowac. Zobaczmy czy mi sie udalo i tym razem

    http://bi.gazeta.pl/im/c2/37/10/z17005762Q.jpg

  27. Wladimir doszlusowal do Wielkiej Trojki. Ale! Czy nie czas na uaktualnienie tej trojcy wielkich. Przeciez dwoch z nich nie zyje

  28. kto najwiecej zrobil dla polski? slawoj – skladkowski!

  29. „na początku jest wszystko proste jak dwa razy dwa,ale im głębiej w las tym więcej brzoz – powiedział powoli antoni hrabia monte christo i przesunął paciorek w rozancu z rubina na brylant.
    – na przykład taki suwak logarytmiczny… – tutaj prawdziwie polski patriota popatrzył głęboko w oczy profesora theodore kruszynko z technical university of kattowitz, alabama, ktory poczuł się nagle bardzo dziwnie, zaczerwienil i zaczał rozluzniac krawat.
    – …albo ajfon – pomachał aparatem przed blednacym powoli nosem polonusa hrabia
    – to tylko diabelskie wynalazki! a prawda jest…- wykrzyknął i podniosł wzrok w kierunku nieba -…tylko tam! niech pan powie, kochany panie inzynierze, niech pan przyzna, czy udalo się panu dodzwonic do boga, albo przynajmniej do swiętego antoniego?
    – dodzwonic? do swiętego?! antoniego??? – zapytał kompletnie skonfundowany inzynier i wyjął z butonierki batystową chusteczkę, aby otrzec zroszone potem czoło.
    – bim!bam!bom! bim!bam!bom bim!bam!bom bim!bam!bom bim!bam!bom bim!bam!bom! – rozdzwonil sie i rozjarzyl nagle telefon hrabiego, który podniosl go do ucha i zapytal rzeczowo acz ostrożnie
    – tak?
    – hans, tutaj…
    – hans??!!
    – no, klucha, nie pamiętasz? stawka wieksza niż picie, wlasnie umarlem, jestem w niebie i razem z karolem i wojtkiem szukamy czwartego do bridge’a, co ty na to?”

  30. Wielka trojca uaktualniona

    https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTf2OndplZxPouXe-wnChvWNpet0h3uZ_7n2nXE-u-6AGiLqZI05Q

    Dlaczego tam nie ma Tusku? Moze Mikulski by sie zalapal? Jakby zyl?

  31. Natomiast ta tutaj trojca to juz przeminienie panskie

    http://www.european-council.europa.eu/home-page/highlights/30th-eu-russia-summit-a-way-forward?lang=en

    Niektore rzeczy censor, virtualny of kors, nie przepuska. Nikt nie wie dlaczego on nie nie przepuska. Tak prawde powiedziawszy, to ja nawet wiedziec nie chce dlaczego

  32. byk (3:30)

    Ty nie dokazuj az tak. Slawojki do dzisiaj jeszcze nie wszedzie sie zalapaly w naszem bogobojnym kraju. Taka historia

    Rok byl 1997. Przyjechalem na pogrzeb mojej matki. Jej siostra, moja ciotka, dwa lata starsza od matki, tez juz umierala. W szpitalu. Zanim zesmy zlozyli do grobu moja matke, byly wspominki rozne. Moja siostra cioteczna relacje zdala nam natenczas :
    – Mama relacje nam przekazala wczoraj. Byla w pelni wladz umyslowych

    Na czym polegala ta relacja ze strony mojej ciotki?

    Ona, ta relacja ze strony ciotki, polegala na jednym: nie chowac jej bez wspomnienia jej NAJWAZNIEJSZYCH przezyc.

    Bylo tak. Moja ciotka, Natalia jej bylo na imie, cale swoje produktywne zycie przezyla na gospodarstwie rolnym. Tam nigdy nie bylo zadnej SLAWOJKI. Bylo chodzenie za stodole.

    Alisci! Nadeszly czasy komuny. Ubikacje zaczeli wprowadzac do domow. Ciotka natenczas byla juz w posunietym znacznie wieku. I to ciotka moja sie wylamala: ona nie potrafila sie zalatwic w lazience. Ona musiala byc POZA domem zeby sie zalatwic. No bo jak mozna w domu smierdzic – pytala?

    Krotko mowiac. Przez okolo 5 lat moja KUZYNKA – czyli siostra cioteczna, inaczej mowiac – MUSIALA wyprowadzac jej matke, a moja ciotke, do slawojki. Bo tylko slawojka sluzyla mojej ciotce.

    Indor plumbing byl nie dla niej. A jak jest z indoor plumbing?

    Chyba seodpuszcze

  33. Panie Danielu!
    Polska to głupi kraj: pozwala sobie zabrać rocznie 50 mld złotych,
    po to, żeby za chwilę te same pieniądze otrzymać za sprzedane obligacje.
    Polska to kraj nędzarzy, niewolników , pozbawionych własności,
    wszystkiego czego się dorobili przed 1990 rokiem
    Pendolino to błyskotka, podobna do większości unijnych inwestycji.
    Na podróż Pendolino Polaków nie będzie stać, będą jeździć puste.
    Tylko nielicznych i dziennikarzy stać na powiedzenie i napisanie prawdy.

  34. Ministrowie w koloniach „made in USA”. http://consortiumnews.com/2014/12/05/ukraines-made-in-usa-finance-minister/
    U nas mieliśmy na raz dwóch z importu. Sikorski i Rostkowski, nie mówiąc o takim niepodległym Kosowie, gdzie ambasador USA wręczył posłom koperty z nazwiskiem kanadydata. I przeszedł.

  35. Wacław
    6 grudnia o godz. 8:06
    To zły adres. Warto dodać, że w tym ich wolnym kraju połowa co najmniej ludzi jest pozbawionych praw do wszystkiego, dostępu do pracy, informacji, awansu, nagród , odznaczeń, ochrony zdrowia, przedszkoli , uniwersytetów, godności i dumy z własnych biografii. Może natomiast swobodnie oglądać strony porno, co czyni 8 milionów rodaków dziennie, bywać w galeriach, oglądać seriale i głosować na nominatów i kumpli partyjnych..

  36. Po co te przyklady rodem z jakiejs gadzinowki, Panie Redaktorze? Wystarczy uczciwe i solidne dziennikarstwo. Takie, ktore nie upatruje w Polakach genetycznych zydozerców, a w porazce Pendolino porazki calej III RP

  37. Putin Grozny
    Putin Wielki
    A Rosja i tak otoczona.
    A co ma powiedzieć takie San Marino, Lichtenstein , albo Luksemburg . Kto nie jest otoczony niech pierwszy podniesie rękę.
    Ze niby Rosja ale przez wrogów otoczona, a moze to właśnie wynika stad , ze Putin Grozny, Putin Wielki i do trójcy przenajświętszej ryje sie bez powołania.

  38. Kartka z podróży
    5 grudnia o godz. 17:11

    Przeciez pisalem , ze to ryzykowne zbyt aby kontynuowac !
    Tym mlodym sie wydaje ze wszystko moga wszystko powinni i wszystko wiedza lepiej . Konczy sie tym ,ze jadac do albo wracajac z Berlina laduja w Madrycie w malo twarzowym kapeluszu .Gdym chcial byc szczerym , niektorzy z nich wygladaja … ech szkoda klikac.
    Tak miedzy nami , Ty chyba jestes zbyt mlody duchem … hmm?
    Acha .., kapelusze lepiej jednak kupowac niz znajdowac .
    „Kapelusz znaleziony Madrycie ” brzmi beznadziejnie (a wyglada ..ech) a co dopiero „K…z. znaleziony w Berlinie” , zwlaszcza znaleziony daleko od B.
    Gdyby tak ” K. znaleziony w Kr….wie”(w odpowiednim czasie) , well! Mozna by sie choc domyslajaco łudzic kto go nosił przedtem (pewnie jakas gwiazda , kolega z wojska a nawet towarzysz(!?) w jednym. Teraz przez duze przedtem przez małe , te)

  39. Drogi panie redaktorze
    Pana ostatni wpis i komentarze pod nim to jak wisienka na torcie.
    Ani przez chwilę nie żałuję, że przestałam się tu udzielać.
    Gdybym nie wiedziała, że to portal Polityki, byłabym pewna , że trafiłam na wpolityce. Ale nawet tam komentarze częściej bywają – nazwijmy to – urozmaicone, by nie używać określenia bardziej obiektywne. W każdym razie nie w tonacji wyłącznie noir.
    Opuściło pana jakieś trzy czwarte dotychczasowych stałych bywalców, albo pojawiają się zupełnie sporadycznie.
    Ciekawe co pan z tym zrobi?
    Pozdrawiam serdecznie

  40. Trzymając się tematu wagonowego.

    Ciekaw jestem jak przebiega realizacja kontraktu bydgoskiej Pesy z Rosjanami. Przypomnę, że umowa zawarta z UralWagonZawod (UVZ) w lipcu tego roku przewidywała utworzenie wspólnej spółki produkującej, sprzedającej i serwisującej pojazdy szynowe. Wspólnie z UVZ miała być realizowana dostawa 120 pieknych, eleganckich stylistycznie tramwajów Fokstrot do Moskwy.
    Niestety problemem stało się to, że UralWagonZawod, jako firmę związaną z otoczeniem Putina, objęto zachodnimi sankcjami nałożonymi na Rosję.

    Co zrozumiałe Prezes Pesy w sierpniu dosyć oszczędnie wypowiadał się o działalności na rynku rosyjskim. – Jak widać, stoją tramwaje na torze testowym, gdzie odbywają się kolejne próby. Regularnie produkujemy 12 tramwajów miesięcznie i jedziemy do przodu. Kontrakt nie jest zagrożony – mówił.

    Ciekaw jestem jak się mają sprawy związane z tym ambitnym kontraktem.
    Może ktoś z Państwa się orientuje?

    Pozdrawiam

  41. Olborski

    Istotnie, dopiero teraz zwróciłem uwagę, że kapelusz wygląda na dość przypadkowy.
    Jak piszesz znaleziony.

    Cholera, nie znam się na kapeluszach.
    Od lat zimą preferuję kaptur a latem tzw bandanę.

    Nie wiem czy to oznaka duchowej młodości.

    Pozdrawiam

  42. @Mag
    nie ma ludzi niezastąpionych. Odejdą jedni, przyjdą inni. Jaki problem?

  43. Kartka z podróży
    Tez preferuje kaptury ale .. uslyszalem kiedys i to nie od D.
    „Ty juz chyba jestes za stary na kaptur ?” i… wcale sie tym nie przejąłem.
    Dla uspokojenia „krakowska” Polska k.wa, k.wa
    http://wyborcza.pl/1,75968,17086891,Jak_zyc_z_taka_wladza.html#CukGW

  44. A mnie spotkała przyjemność.
    Od lat moim ulubionym tematem są polskie ogórki konserwowe, pretensje miałam do nie wiadomo kogo o to, że nie zastrzeżono nazwy i byle kto wypisuje „polskie ogórki” a smak ich wszystko przypomina, tylko nie prawdziwe polskie ogórki. Żeby było śmieszniej na prawdziwych polskich ogórkach pisało idiotycznie „dill cucumbers”!
    No i nareszcie kupiłam sobie cudo: Ogóreczki konserwowe pisało pięknie na etykietce po polsku jak należy. I producent polski. I napiszę do niego entuzjastyczny list, bo i nazwa śliczna, i słoiczek ładny i ogóreczki pyszne.
    Bo już się prawie załamałam jak zobaczyłam „polskie ogórki” produkcji indyjskiej.
    Tak więc hurra! i tak trzymać.

  45. Tak @mag, w ostatnim swoim wpisie napisałam o sobie. Bo ileż razy można nadawać „Gwiazdzisty sztandar” i zmuszać innych do jego wysłuchania. Mimo jego fnalnego charakteru i uniwersalnego przekazu.
    Melduję posłusznie, że obecnie nie mam nic do powiedzenia na temat. Ale czasem zaglądam na blog z sympatii do piszących.
    Pozdrawiam.

  46. Pendolino to dość dziwny zakup.
    Dziwna jest też sekwencja zdarzeń.
    Jaki sens miał zakup pociągu niedostosowanego do naszej strefy klimatycznej, przed zbudowaniem infrastruktury odpowiadajacej jego parametrom, to zagadka.

    Zresztą, takiej samej kategorii jak zakup F-16 bez uzbrojenia, czy Leopardów bez amunicji.

  47. Pendolino ; Prawodpodobnie nie pojade tym Fajnym szybkim pociągiem .Na portalu NATEMAT przeczytałem tekst ilustrowany fotografiami z przejazu promocyjnego dla dziennikarzy na trasie Warszawa _Gdańsk .
    Nie pojade ponieważ trasy Pendolino odbiegaja od moich kierunków po Naszym kraju .
    Kartka zainteresował się losem kontraktu PESY do Rosji ,nie mam żadnych wiadomości .Natomiast absolotnie jestem zadowolony z komfortu jazdy tramawajami PESY SWING – Kilka razy wtygodniu zawozi mnie ze Środmiescia do Lasku Arkonskiego ,a tam od petli już kijki .Nazywam je Dżownicą ze wzgledu na to , że te 5 elementów składowych wije sie zgrabnie po zakolach nowych torowisk ( 3km) a kolor ich biało – zielony jak wszystkie nowe autobusy czy Tramwaje w miescie .
    Ciesze sie każdym nowym albo adrestaurowanym Obiektem nie daje sobie „zgnoic ” fajnego nastroju .
    ps.
    Za tydzień PiS z Biskupami ,” Armią Patriotów „i Kibolami zademonstruja swoje możliwosci Gentyczne – wtedy popatrze na Sasra…ą Polskę ,takiej jakiej nie znoszę ,no ale to Obywatele i Demokraci .

  48. Ewa-Joanna
    A czy ja mówię, że nie ma niezastąpionych?
    Rzecz w tym, że blog się przechylił zbyt mocno na jedną nogę, bynajmniej nie przez nowych wspieraną i stąd ten przeważający tembr noire, przewidywalna nuda.
    Myślę, że niezbyt uważnie przeczytałaś wpis Gospodarza i moje do niego nawiązanie.
    A twój wpis o ogóreczkach polskich uroczo pozytywny! Na tle.
    Smacznego!

  49. Kartko……

    Nasz paradygmat to podobno Bóg, Honor, Ojczyzna, umieranie, za naszą i waszą wolność, emigracja.
    A nie jakieś takie pozytywistyczne praca u podstaw, czy gospodarka głupcze……

    Takie bzdety jak bilans handlowy, miejsca pracy, wpływy podatkowe, naszych polityków nie interesują.
    Oni są za wielcy na tak trywialne rzeczy.
    Wiecować, zagrzewać do boju, żądać, unosić sie dumą, to prostsze niż planować i przewidywać skutki swoich działań.
    Liczenie jest zbyt skomplikowanym procesem.

  50. Żabka konająca
    Zaglądaj na inne blogi, bo ja tu tylko przelotem.
    Pozdro

  51. mag (9:28)

    „Opuściło pana jakieś trzy czwarte dotychczasowych stałych bywalców, albo pojawiają się zupełnie sporadycznie. Ciekawe co pan z tym zrobi? ”

    No ciekawe. J-E wlasciwie odpowiedziala juz na te ciekawosc mag(usi). „Nie ma ludzi niezastąpionych. Odejdą jedni, przyjdą inni. Jaki problem?”

    Ja bym jeszcze dodal taka uwage : sa wieksze problemy w zyciu. Szczegolnie w zyciu blogowym

    To ze podobno ‚opuściło ten blog jakieś trzy czwarte dotychczasowych stałych bywalców, albo pojawiają się zupełnie sporadycznie,’ raczej nie wrozy ani wiosny ani zimy. To tak na moje wyczucie stwierdzam. Bedac w calkowitej zgodzie z J-E. Z mag(usia) bedac w pewnej (nie)zgodzie w danym tOmacie. Bo mag(usia) posiada historie przychodow, oraz odchodow, z roznych blogow. Ona juz tak ma ze jak ja najdzie to ona choda da. Tymczasowego ona da choda. Zeby pozniej dac nam z powrotem przychoda. Urokliwosc taka mag(usina). Z wiekiem pewnie osiagnieta

  52. Będą karać i to bez sensu, będą zniechęcać do podróży Pendolino, a przecież idea podróży koleją po Europie jest taka, że przychodzimy na stację i wsiadamy do pierwszego pociągu w interesującym nas kierunku. Jak ma n.p. biznesmen wiedzieć, o której zakończy się jego spotkanie z klientem? I co jak ktoś ma nagle jakąś sprawę do załatwienia w Krakowie a mieszka w Warszawie czy na odwrót? Ma stać w kolejce po bilety i patrzeć, jak mu cieka półpusty pociąg? Dlaczego polskimi kolejami rządzą od tylu lat zupełne głupki?

  53. Siemens i BASF chcą decentralizacji Ukrainy

    W Berlinie rośnie obawa przed działaniami szefów niemieckich koncernów, które nie są uzgadniane z władzami. „Ostatnią rzeczą, która jest nam w tej chwili potrzebna, jest prowadzenie na boku przez koncerny [alternatywnej] polityki zagranicznej” – zwierzył się tygodnikowi „Der Spiegel” chcący zachować anonimowość wysoki urzędnik z kręgów rządowych. Nadanie działaniom niemieckich biznesmenów określenia „alternatywnej dyplomacji” nabiera nowego znaczenia, kiedy spojrzy się na opracowany przez uczestników wrześniowego spotkania w Genewie 10-punktowy plan normalizacji stosunków między Rosją a Zachodem. Wśród postulatów m.in. szefów Siemensa i BASF znajdują się: wznowienie dialogu z Kremlem, rezygnacja z „prowokacyjnego i wojennego języka”, zniesienie obopólnych sankcji, ale także zagwarantowanie Ukrainie podpisania umów handlowych z UE i Rosją, a nawet decentralizacja władzy i nadanie Ukrainie statusu państwa neutralnego! Takie rozstrzygnięcia z pewnością nie leżą w kompetencjach szefów niemieckich koncernów, a nawet rosyjskich oligarchów. Ów plan, co słusznie zauważył Stefan Kaiser z „Der Spiegel”, bliższy jest postulatom Kremla niż kanclerz Angeli Merkel.
    http://www.psz.pl/tekst-45892/Michal-Kedzierski-Minister-Spraw-Zagranicznych-Siemens
    =================

    Jak to spiewała Liza?
    MONEY, money……

  54. Sobota za chwile moje ulubione sportowe dyscypliny na Eurosporcie do wieczora ale w „przelocie ” zauważyłem wypowiedź europosła Saryjusza _Wolskiego w sprawie Mistrali -Oddałby nawetUkrainie .
    Poseł zawsze w stylu Pawla Kowala – „Jagielończyk ” , zapewne nie wyraził zgody na spotkanie na Kremlu Putin -Hollande dziś po południu .
    Z ciekawośći zerknę na „Płaniete „

  55. A z ogorkami to ja wiem? Z J-E tu siem troncam sokiem konserwowym. Ogorkowym konserwowym

    U mnie, niedawno temu, zapanowala moda na pickle soup. Bo siem stalem specjalista od gotowania owych zup konserwowo ogorkowych. Wszyscy za nimi przepadajo. A bylo tak.

    Wlazlem pewnego razu do sklepu pn. Oxford Foods. Natrafilem tam na stoisko pn. Polish foods. A na tym stoisku byly Cucumbers in Brine. Nic po polsku nie bylo nabazgrane. Momentalnie zaajfonowalem ‚brine’, wyciagajac z kieszeni ajfona. No bo nie znalem slowa ‚brine’. Niedoksztalcon ze mnie taki jest. Na ajfonie mi odpisali: brine=woda plus sol. Aha, mowie ja do siebie. Sol. Woda, oraz sol, to wiadomo. A gdzie koperek, ja siem zapytalem?

    Okazalo sie, ze hinduscy producenci polskich Cucumbres in Brine przepomnieli dodac , do swojej listy skladnikow, DILL. Oni, w tej swojej recepcie na Polish Cucumbres in Brine, zupelnie zapomnieli o dill. O koprze, znaczy, oni zapomnieli. Czyli, oni zapomnieli, ze ogorek sie nie zakisi prawidlowo jesli KOPER nie zostanie dodany.

    Moja zupa pn. Orteqowa Ogorkowa, o koprze bron cie Panie Boze nie zapomina. Co to to nie

  56. Wisienki , ogóreczki a potem pretensje na dobranoc .
    To juz lepsze – ‚do widzenia’ (slepa gienia – calkowicie przypadkowa , tylko z powodu rymu) .
    Co złego jest w wisience ? Przeciez nie trzeba ja zaraz za przeproszeniem ciuckac bo pewnie jest made in China .
    ‚Ja tu tylko przelotem’.
    Po co krazyc ciagle nad tym kukółczym tortem z zasady przeciez kiczowatym ? Ach prawda .. wisienka .

  57. Orteq,
    to nie konserwowe tylko kiszone! Ja zupę robię na izraelskich, bardzo dobre są, na zupę oczywiście, bo do jedzenia się nie nadają – za słone.

  58. Tort w samej rzeczy kiczowaty. Kukułczy jakby mniej

  59. Spółka wydawnicza Polityka może i jest przedsięwzieciem misyjnym, ale w pierwszej mierze nie jest organizacją non profit.

    O wartości tej spółki i jej dalszym trwaniu współdecyduje nie tylko sprzedaż tygodnika w klasycznej formie wydawnictwa seryjnego, ale także liczba odsłon odnotowywana na portalu.

    Nie wiemy ilu razy zajrzeli internauci na Cyfrową Politykę.
    Ta ciemna dla nas liczba jest głównym tematem negocjacji między Polityką a reklamodawcą zachęcającym do porzucenia nowego auta na bocznej ulicy samochodu i kupienia nowszego modelu chwilowo ozdobionego kształtnymi udami kobiecymi.

    Liczba napisanych komentarzy ma małe znaczenie. Między innymi, dlatego, że mało kogo interesuje zbawienie Afganistanu i potopieni w Morzu Śródziemnym afrykańczycy.

    Lud interesuje się czwartą częścią kwartetu Girzyński:
    Bóg – Honor – Ojczyzna – reszta w kieszeni.

    I po to tu zaglądają.

  60. mag
    6 grudnia o godz. 9:28
    „Opuściło pana jakieś trzy czwarte dotychczasowych stałych bywalców…
    Ciekawe co pan z tym zrobi?”

    Proponuję, żeby ich uczcić minutą ciszy.

    ______________________________
    Lewica jest niepotrzebna

  61. ”Drogi panie redaktorze
    Pana ostatni wpis i komentarze pod nim to jak wisienka na torcie.”

    Znam to. U nas się mówiło ”Szefie! To było gggggenialne!”

    Co do Pendolino to POPiS ponownie zastosował swój POPiSowy numer – wPolityce zaatakowało z flanki co nie może nie zwrócić uwagi redaktorów (i dyżurnych komentatorów) Polityki i dają mocny odpór całkowicie mijając się istotą problemu.
    A problem jest ten sam – całkowita i całkowicie bezkarna niekompetencja plus arogancja elit. PKP Intercity zafundowało sobie zabawkę. Koszty ponosimy wspólnie, korzystają nieliczni, co jeszcze zbytnio mnie nie bulwersuje, bo to tak jest zawsze i słusznie.
    Gorzej jeśli chodzi o (nie)bezpieczeństwo takiej zabawki. Nie będę Was nudzić anegdotkami z PKP dotyczącymi bezpieczeństwo.
    Katastrofy których mamy w Polsce całkiem sporo mają dużo wspólnego. Weźmy ostatni wypadek na S8 niedaleko Łodzi.
    Na świeżo oddanym odcinku tej niby-autostradzie czołowo zderzyły się samochody osobowe, oczywiście same trupy. Prawdopodobnie kierowca, który jechał pod prąd zaufał swojej GPSowej nawigacji, i jak ta mówi ”za 500 metrów skręć w lewo” no to skręcił. Na dodatek na swoje nieszczęście prawidłowo nadjechała para samochodów, lecz jadący z przodu Volvo zamiast trąbić, migać i mrugać – w ostatniej chwili zmienił pas a za nim jadąca Skoda nie zdążył zareagować.
    Pewne czynniki występujące w tym wypadku mogliśmy obserwować również w Smoleńsku : zbytnie zaufanie do automatyki bez dokładnej znajomości jej ograniczeń. Gdyby analizować wypadki drogowe w Polsce – cała masa czynników się powtarza, ciekawą rzeczą są wypadki powtarzające się na autostradach. Ja ciągle słyszę (w radiu) o zamknięciach kolejnych odcinków z powodu wypadków. Nie zauważyłem za to żadnej próby wyjaśnienia przyczyn lub próby znalezienia jakichś wspólnych czynników. Gdyby można było polityczny kapitał zbić – na pewno mielibyśmy wysyp analiz i syntez dziennikarskich.
    Pendolino. Żeby panowieipanietowarzysze mogli spokojnie podróżować CMK i nie musieli patrzeć na taki brudnawy tabor, zabroniono przewozy towarowe na CMK. W PKP Cargo przeciętną prędkość przewozów zmniejszyło się do 20 km/h. Za to zwalnia masowo ludzi.
    Przejechał człowieka. Ma zasuwać 250 km/h na nieogrodzonym torowisku. Ja Pendolino jechałem kilka razy we Włoszech pod koniec lat 80-ych – zasuwał w takim korytarzu wydzielonym. Nie wiem jak to będzie. Ale wiem czyja będzie wina jak (odpukać) co się stanie. Tradycyjnie będzie wina tej służby (na kolei jest ich kilka) którego przedstawiciel ostatni znajdzie się na miejscu wypadku. Zdecydują większością głosu.
    Koperek w ogórku opatentował Nestle.

  62. Orteq,

    Te izraelskie kiszone (in Brine) dostaniesz w kazdym sklepie, nawet Basic$. Zupelnie niezle chociaz jak pisala Ewa-Joanna troszke slone.

  63. Ewa-Joanna

    Bardzo mnie ucieszył Twój komentarz o pojawieniu się na antypodach „Ogóreczków konserwowych”.

    To jest budujące, że gdzieś, poza głównym nurtem tzw narracji narodowej czy propagandy, którą polska przygnębia świat, pojawiają się nieoczekiwanie rzeczy, produkty, dzieła … mądre, ładne, smaczne … . Wytwory mysli, pracy które sprawiają ludziom przyjemność, radość.

    Staram się na blogu pisać o tych niedocenianych, nieznanych w Umęczonej, dziełach polskiej szeroko rozumianej kreatywności, które znajdują uznanie na świecie.
    I bez znaczenia jest czy to piękne filmy, pyszne ogóreczki konserwowe czy stylowe wagony tramwajowe.

    Dzieki za dobrą wieść!

    Pzdro

  64. @mayor
    6 grudnia o godz. 0:09

    Po przeczytaniu artykułu Gospodarza miałem zamiar zrobić podobne zestawienie, ale mnie wyręczyłeś. Rzadko zaglądam do prawicowych portali, na co dzień przeglądam wiadomości w Gazecie.pl i Onecie, ale wszystkie te „oszczercze” informacje np. o fatalnym systemie sprzedaży biletów, cofnięciu dotacji przez KE lub śmierci człowieka na torach, są mi znane. A o tym, że Pendolino to taki wielki barejowski Miś, pisze się od dawna nie tylko w prawicowej prasie. Mainstream wie, że to za duży przekręt, żeby w ogóle o nim nie pisać.

  65. Historia z Pendolino dowodzi jednego: remont generalny ma sens tylko do pewnego stopnia. Dalej łatwiej jest zburzyć i wybudować od nowa, niż remontować. Czyli jest nadzieja. Wyczekiwana przez lewicowy aktyw blogowy wojna z Rosja, do której – wciąż według tego samego aktywu – Polska, USA oraz NATO prą za wszelką cenę być może sprawi, że trzeba będzie budować od nowa. I pewnie o to chodzi, skoro wszytko w tej III RP jest do tak beznadziejnej dupy, że tylko Adolf Putin i jego hordy będą w stanie zaprowadzić w Priwislinskim Kraju ład i porządek, jak to dawniej było.

  66. z malej litery,bo to CUD,ze TO COS drukują.

  67. Ja tesz przy przychylam sie do wnioskowania
    ze ten blog sie poziomem omsknal.
    No i omska sie coral dalej .Tak zemi sie jusz nawet niechce pisac.
    Co moze byc niepowetowano stratom dla
    poziomu tego bloga. ;

  68. Ogromno strato dla poziomu ono jest. Nie jestem tylko pewien czy niepowetowano strato

  69. Robi sie jusz pozno.A ja mam ciekawsze rzeczy do robienia.Bendem tu wpadal ale tylko sporadycznie jak prxypadkowo odczytam jakis mondry konspekt;

  70. Ted 2 jeszcze musisz trochę popracować nad ortografią ( ortografiom ? ) żeby dorównać pewnej czterolatce, która w szaleństwie pisania ustanowiła imponujący rekord pisząc ” wołnsz ” ( czyta się wąż ).

  71. @mag
    @Ted
    @Orteq

    Wszystko schodzi na przyslowiowe
    „dziady” .
    Dlaczego „en passant” mialby byc
    wyjatkiem?

    Tym bardziej ze „maestro” Gospodarz porzucil ten blog jak
    dzialkowicz swoj ogrodek .
    I sie zachwascilo .

    Pozdrowionka.

  72. W Deutsche Welle ciekawe uzupełnienie powracającej od czasu do czasu na blog dyskusji nad realną, polityczną wartością tzw „Memorandum Budapesztańskiego”

    Fragment:

    „Ukraina posiadała trzeci co do wielkości (po Stanach Zjednoczonych i Rosji) arsenał broni atomowej na świecie.

    Tak było tylko formalnie, twierdzi Leonid Krawczuk, były prezydent Ukrainy w rozmowie z Deutsche Welle. De facto Kijów był bezsilny. – Wszystkie systemy kontrolne były w Rosji, tak zwana czarna walizka z przyciskiem „Start” u prezydenta Rosji Borysa Jelcyna – mówi Krawczuk.

    Ukraina mogła zatrzymać broń atomową, jednak cena za to byłaby bardzo wysoka, wyjaśnia Krawczuk. Wprawdzie rakiety nośne były produkowane w Dnipropetrowsku na południu Ukrainy, ale głowice nuklearne już nie. Produkcja własna i przegląd techniczny byłyby za drogie. – Kosztowałoby to nas 65 miliardów dolarów, a kasa państwowa była pusta – mówi Krawczuk. Poza tym Zachód groził Ukrainie izolacją, bo rakiety były skierowane na USA. Dlatego „jedyną możliwą decyzją” – jak zaznacza były prezydent Ukrainy – była rezygnacja z broni atomowej.”

    Całość pod linkiem

    http://www.dw.de/zapomniane-gwarancje-dla-ukrainy/a-18112922

    Pzdro

  73. Boze jak Pana rozumie ;
    Hochstaplerzy i idioci…
    Pozdrawiam

  74. wiesiek59
    6 grudnia o godz. 10:25

    Dodaj do tego wywalenia ATR z Eurolotu z zakupem Q400 droższych,także w eksploatacji i bez serwisu.W wyniku Eurolot jest bankrutem.
    Analogicznie B 787 dla LOT’u .Też bankruta.

    A Gospodarz o niemiłych zapach w Pendolino.
    Zawsze był nad wyraz subtelny a teraz wali na odlew.

    Co się dzieje ?

  75. ”Co się dzieje ?”
    To co cały czas.

  76. ‚No i (do) omska sie coral dalej’
    Przeciwnie , juz tam prawie jezdemy . Szybko posło

  77. Olborski

    Widzę, że polubiłeś mazurzenie.

    To może trochę materiału źrodłowego – klasyczne mazurzenie do transowej muzy.

    Kajocy – w sam raz do ćwiczenia dialektu.

    https://www.youtube.com/watch?v=WcH0h0F1la0

    Pzdro

  78. Panie Redaktorze,

    sednem sprawy jest, ze rzad nie mial PRAWA kupic wlsokiego gadzetu, majac przywoite pociagi produkowane przez polski kapital. Jest to brak szacunku dla polskich miejsc pracy, polskiego kapitalu i polskiego podatnika.

    I co by prawica nie pisala, zaczynanie jej krytyki bez opisania tla podkreslajacego bezsens tego zakupu, jest zasmucajace. Chyba, ze Pan/Polityka pochwala zakup Pendolino, albo uwaza to za nieistotne, to bylbym wdzieczny za argumenty za.

  79. Olborski

    Jeszcze mazurzenie zza oceanu

    Tamtejsza odmiana Kajoków czyli Cajunowie.
    Też można poćwiczyć

    https://www.youtube.com/watch?v=PRP7hNZ_cE8

    Pzdro

  80. @Ted, napisałam cos o sympatii dlatego czytam wszystkie twoje wpisy. Bo lubię wiedzieć co ludzie myslą, a ty myslisz. I żeby było sprawiedliwie – nie jestes osamotniony.

  81. @Kartka z podrozy , 17:08

    Czy :

    „W Strzebrzeszynie chrzasz bzmi w
    trzcinie”

    jest „mazurzeniem” ?

    No bo jesli tak to opanowalem rowniez :

    Trzy rozwydrzone cytrzystki ktore spotkaly Roberta w momencie gdy
    ten poderwal sie z ziemi i otarl z
    rosy rewolwer , a Sasza szedl szosa ktora byla sucha .

    Pozdrowionka.
    P.S.
    no i coz ze nie ze Szwecji ?

  82. Dziś „GazWyb” dowala Pendolino:

    „Z rozkładu jazdy PKP w połowie grudnia znikają najtańsze połączenia między Krakowem a Warszawą. Wyparły je m.in. szybkie pociągi Pendolino, którymi przejazd może kosztować niemal trzy razy więcej niż najpopularniejszym dotąd pociągiem „Matejko”.”

    Całość tekstu „Pendolino? Idealne dla gwiazd i bogaczy. A mniej zamożni pasażerowie stracą tanie połączenia” pod linkiem

    http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,17087162,Koniec_najtanszych_polaczen__Pendolino_wypchnelo_Matejke.html#BoxSlotIMT

    Pzdro

  83. Indoor
    grasz takie kawałki
    https://www.youtube.com/watch?v=oXE3ETI4xKw
    Pozdrawiam

  84. Cynamon29

    Nie, to co cytujesz to klasyczne ćwiczenia giętkości językowej.

    Ale znalazłem tekst Jana Miodka „O autentycznym i fałszywym mazurzeniu” wyjaśniające Twe wątpliwości

    Fragment:

    ” … przeczytałem w Gazecie Wyborczej następujące zdanie – fragment recenzji wspomnieniowego tomu Jeremiego Przybory „Przymknięte oko Opaczności”: „Bo takich gzecnych panów to juz dzisioj nimo mawiali wpatrzeni w telewizor górale”.

    Dlaczego, akceptując jako produkt stylizacji postacie zyto, zaba, zboze, juz (żyto, żaba, zboże, już), musimy zaprotestować przeciwko brzmieniom ksak, gzyby czy gzecny?

    W tych ostatnich wyrazach mamy rz, czyli pierwotne miękkie r, o czym mazurzący chłopi z Mazowsza, Małopolski i Śląska Opolskiego, oczywiście, nie wiedzą, ale mają we krwi fonetyczną różnicę między – dajmy na to – zytem, zabą, zbozem i zarciem a krzakiem, przyjacielem, grzybami i trzaskiem. W pierwszym szeregu słów ż wymawiane jest jak z, w drugim – gdzie rz – mazurzenia nie ma! Wpatrzeni w telewizor górale, opisani w przytoczonym fragmencie prasowym, mogli najwyżej mówić o panach grzecnych, ale na pewno nie gzecnych!”

    Całość pod linkiem

    http://archiwum.wiz.pl/2000/00090800.asp

    Pzdro

  85. Poprawka do 18:50 .
    Zgubilem „cz” na koncu chrzaszcza.

    @Kartko , nie zabijaj !
    Please!

    Pozdrowionka.

  86. @K.z.p. , 19.08
    No to teraz to ja juz zglupialem
    dokumentalnie !

    Powiedz mi co maja gorale do
    mazurow i ich „mazurzenia”

    Gdzie gory , a gdzie Mazury ?

    Czy te gorale nie wpierniczaja sie
    czasem w nie swoja kraine ?

    Pozdrowionka.

  87. Cynamon29

    Chrząszcz ciekawie brzmi w gwarze sądeckiej, w której też zresztą występuje mazurzenie.

    Ale w gwarze sądeckiej „ch” na początku wyrazu przed spółgłoską wymawiane jest jako „k”.
    I dlatego „chrząszcz” brzmi jako „krząszcz”. Podobnie jak „chrzan” jest „krzanem”

    Pzdro

  88. Kartka z podróży
    Mazurzenie po francusku , well, mam tego sporo , slucham czasem , raczej latem „do barbacue” .
    Tamto moje bylo wiejsko- madryckie -ja posłem, ty posłes (….) ale nie posło , czyli hofmanowe czyli nie ma mnie to i mazurzenia nie było .
    Moze niepotrzebnie robie granice z EnPassant ale w dzisiejszych czasach ..itd. Jezeli tak to sorry . T.cz. i. dzięki

  89. „Ale nie zmienia to faktu, że gdyby Korea przyjęła bezkrytycznie popularną na Zachodzie opowieść o tym, że droga do rozwoju ekonomicznego wiedzie przez maksymalne otwarcie swojej gospodarki, to tkwili byśmy do dziś na peryferiach światowej gospodarki. I to jest właśnie główne przesłanie ekonomii rozwoju. Dowodzi, że kraje zacofane nie rozwiną się nigdy, jeżeli zdadzą się tylko na rynek. Bo ten zawsze premiuje silniejszych. Wbrew pozorom tego typu myślenie nie zrodziło się w Korei, Japonii ani w Chinach.

    Tylko gdzie?

    W średniowiecznej Anglii. W renesansowych Włoszech. A potem w USA po zwycięskiej wojnie o niepodległość.

    To Ameryka nie była od początku swego istnienia wolnorynkowym rajem?

    To jeden z największych mitów historii gospodarczej. Amerykanie stali się promotorami wolnego handlu, gdy już poczuli, że mogą sobie na to pozwolić. Ale wcześniej należeli do największych zwolenników ekonomicznego protekcjonizmu. Takie podejście wymyślił sekretarz skarbu Alexander Hamilton.

    Ten z banknotu dziesięciodolarowego.

    Ten sam. On jest autorem koncepcji „raczkujących gałęzi przemysłu”, które państwo musi chronić z pomocą wszystkich dostępnych środków: barier celnych, a – jeśli zajdzie taka potrzeba – nawet metodami wojskowymi. A dopiero gdy przemysł się rozwinie, może się boksować na bardziej otwartych rynkach. Mówiąc krótko, Hamilton był ojcem tej samej koncepcji, z którą 200 lat później walczyły ulokowane w Waszyngtonie instytucje finansowe: MFW i Bank Światowy. ”

    Całość:
    http://forsal.pl/artykuly/839775,ha-joon-chang-kraje-zacofane-nie-rozwina-sie-nigdy-jezeli-maksymalnie-otworza-swoje-gospodarki.html

  90. ”Indoor
    grasz takie kawałki”
    Jak mi Klezmer kazał grać to grałem i takie i jeszcze bardziej takie. Jeśli gram to co chcę ((znaczy nagrywam sobie dla własnej przyjemności) to grywam country, przezywane (w moim wykonaniu) przez znajomych metalowców ”hungaro-disco”. Codziennie rano w ramach gimnastyki palców lewej reki nagrywam partię basów do piosenki Sara Evans ”Suds In The Bucket” https://www.youtube.com/watch?v=06o-EYH9svs
    zaś do gimnastyki palców prawej reki partię basów do – ”Pereletnaya Ptica” Kristiny Orbakaite

  91. Cynamon29

    Mazurzenie jest zjawiskiem fonetycznym właściwym dla wielu dialektów.

    Jak wyżej napisałwem występuje nawet w gwarze sądeckiej.

    Pzdro

  92. Cynamon29

    U Ciebie, w Hamburgu, chyba najbardziej charakterystycznym zjawiskiem fonetycznym jest głębokie, gardłowe „r”.

    Nie wiem czy mam rację?

    Pzdro

  93. ”jest głębokie, gardłowe”
    To zapewne zależy od dzielnicy.

  94. Olborski

    Ale popatrz jaką ciekawą dyskusję sprowokowałeś mazurzeniem madryckim

    Pzdro

  95. @Kartka z podrozy , 19: 25

    No dobra .
    Widze ze mi wybaczyles .
    Ale …
    Ja lubie na ten przyklad pieczyste ,
    szczegolnie z grilla z chrzanem .
    No i nie jestem pewien , czy to samo by mi smakowalo z krzanem .

    Czy ty masz jakies doswiadczenie
    smakowe w tym wzgledzie ?

    Pozdrowionka.

  96. Indoor Prawdziwy

    Akurat nie chodziło mi o St. Pauli.

    „Gardłowo” napisałem nieprecyzyjnie – tak się z grubsza to „r” w polskim określa.

    W zasadzie owo z okolic Hamburga „r” wymawia się języczkowo poprzez drgania języczka podniebiennego.

    Pzdro

  97. Cynamon29

    „Ja lubie na ten przyklad pieczyste ,
    szczegolnie z grilla z chrzanem .
    No i nie jestem pewien , czy to samo by mi smakowalo z krzanem .”

    Kryste Panie! Pewnie, że z krzanem może być.

    A co z tym „r”?

    Pzdro

  98. Jeśli to co mówi Hofman jest prawdą to znaczy, że polscy dziennikarze są większymi debilami niż myślałem:

    „Zaraz, zaraz. Po kolei. Istota zarzutu jest taka: wystąpili panowie do Kancelarii Sejmu o zwrot kosztów za przejazd samochodem, a wcześniej już kupiliście bilety na tanie linie lotnicze. Wniosek: chcieliście dostać duży zwrot za wyprawę samochodową, której nawet nie planowaliście. Zacytujmy precyzyjnie najczęściej cytowane doniesienie: „Jak ustalił reporter Radia ZET Jacek Czarnecki, politycy kupili bilety lotnicze na przelot tanimi liniami z Warszawy do Madrytu dla ośmiu osób na ponad dwa tygodnie przez otrzymaniem zgody na wyjazd samochodem i na prawie miesiąc przed pobraniem zaliczki w wysokości 19 779 zł”. Wynika z tego jednoznacznie, że pobrali panowie w sumie prawie 20 tys. zł. „Fakty” TVN nazywały te sumy „kilometrówką”.

    No właśnie, nikt nawet nie sprawdził, czy coś takiego jak „kilometrówka” w ogóle istnieje. W naszym przypadku nie ma czegoś takiego. Z punktu widzenia przepisów Kancelarii Sejmu nie ma żadnego znaczenia, jakim środkiem transportu poseł jedzie za granicę. Do wyboru ma wyłącznie dwie opcje: zakup biletu przez Kancelarię Sejmu lub ekwiwalent gotówkowy w wysokości odpowiadającej cenie najtańszego biletu lotniczego na danej trasie.

    A „kilometrówka”?

    Panowie, tu jest właśnie istota manipulacji! Powtarzam: niezależnie, czy poseł wyprawia się samochodem, rowerem, pociągiem, czy idzie pieszo, zawsze, zawsze dostaje tylko i wyłącznie zwrot w wysokości najtańszego biletu lotniczego. Kancelarii Sejmu nie interesuje też, czy jechał sam, czy z kimś, bo nigdy nie zapłaci za podróż posła więcej, niż zapłaciłaby, gdyby sama kupiła bilet. Nikt nie żąda od posła żadnych wyliczeń, faktur za paliwo, kosztów amortyzacji czy tłumaczenia się, czy poseł wydał mniej, czy więcej. Dostaje tyle, ile kosztuje najtańszy bilet lotniczy.”

    http://wpolityce.pl/polityka/224932-adam-hofman-przerywa-milczenie-w-rozmowie-z-tygodnikiem-w-sieci-posel-przedstawia-swoje-racje-i-stwierdza-wrobiono-nas-bedziemy-walczyc

  99. @Kartka z podrozy , 19:45

    Kriszna Panie ! Maryjo ty zawsze
    dziewico !
    Ty mi tak piszesz @Kartko :

    „W zasadzie owo z okolic Hamburga
    „r” wymawia sie ( uwaga!) JEZYCZKOWO POPRZEZ DRGANiA
    JEZYCZKA PODNIEBIENNEGO . ”

    Na litosc Buddy !
    A skad ja nagle dla Ciebie mam
    wiedziec jak sie wymawia „r” spod
    Hamburga , skoro ja sie nawet nie
    domyslam gdzie jest JEZYCZEK
    PODNIEBIENNY ?

    Moze gdzies w podniebiosiach ?
    A tam kontakty raczej kiepskie .

    Jedno wiem na pewno :
    rodowici hamburczycy , a i ci co
    sie z Hamburgiem personalnie
    utorzsamiaja nie mowia o Hamburgu z twardym „r” na koncu
    wyrazu , tylko z miekkim „s” .
    Cos jak smietana , swit …

    A poza tym cala dobe „Moin,moin”
    jako pozdrowienie , powitanie etc.

    Pozdrowionka.

  100. tak kupamięci p. Passenta: dzisiejsza Wybiórcza „wersja” katowicka podała, że „Zwykły pociąg pojedzie szybciej niż pendolino” (http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,72739,17086987,Zwykly_pociag_pojedzie_szybciej_niz_pendolino.html?piano_t=1) i można by na tym zamknąć dyskusję.
    A ja czytają tytuł „Zasr…III RP” dziwiłem się, że tak wykwintny intelektualista/dziennikarz/ambasador pisze o cesze szczególnej III RP – kraju zasr……ym przez psie kupy (polecam szczególnie Kraków). Zarówno jedno zjawisko „pendolino” (w ujęciu innych niż p. Passent) jak psie kupy jako element „małej architektury” – to dla p. Passenta przykład „polnische wirtschaft”. Może być ale to ja panu Passentowi – „człowiekowi wolności” zwłaszcza po 1989 -trochę odświeżę spojrzenie: szczególne zasługi można przypisać np. Sorosowi (który się zjawił w Wybiórczej), p. Michnikowi (który „podprowadził” Wybiórczą „Solidarności” a potem „Nasz premier, wasz prezydent” czy „Lewica może mniej”, układy Michnik-Rywin,) czy niezawodny Geremek „wprowadzający” RPjakiśtamnumer do NATO. A jeszcze jedno: język polski ma wiele słów zapożyczonych z hebrajskiego a jednym jest: BAŁAGAN (po hebrajsku: balagan).

  101. Kartka z podróży
    6 grudnia o godz. 19:45
    „drgania języczka podniebiennego”

    You made may day, Kartka, you made my day!!!

    Hahahahahahahahaha
    hahahahahahahaha
    hahahaha
    hahahahahahahahahahahaha

    ________________________________
    Lewica jest niepotrzebna

  102. @mayor , 20:41

    „Ha , ha, ha, …etc. , etc”

    Zapewniam Cie ze :

    „Huakulapakula ”

    brzmi duzo lepiej .

    Pozdrowionka.

  103. Dziwkarz Holland spotkał w Moskwie hitlerowskiego Stalina. Mówili o amerykańskiej wojnie na Ukrainie. Do tego zespołu brakowało zbrodniczego noblisty Obamy, Merkelowej i cymbała Camerona z Londynu aby na to całe towarzystwo spuścić bombę.

  104. Lewicowego prezydenta Majchrowskiego odwiedziło 10 milionów ludzi z całego świata i ani jednego Z Rosji. http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17077287,Krakow_odwiedzilo_w_tym_roku_niemal_10_mln_turystow.html?biznes=krakow#BoxBizTxt

  105. Patrząc na renegata Rolickiego w telewizorze przypomniało mi się Traktat o gnidach Piotra Wierzbickiego. Niektóre gnidy wyrosły nam na dorodne wszy.

  106. Cynamon29

    Rozczarowałeś mnie trochę.

    Myslałem, że się więcej dowiem na temat tego charakterystycznego, chrapliwego „r” występującego normatywnie występuje w języku niemieckim, w północnych Niemczech – szczególnie w okolicach Hamburga.

    Tym bardziej, że to wiąże się z moją sympatyczną, osobistą historią.

    Pozdrawiam

  107. GajowyM

    Dzięki. Słyszę to „r”!

    Pzdro

  108. @jasny gwint , 21:29

    „Dziwkarz Holland spotkal w
    Moskwie hitlerowskiego Stalina …”

    Ooo ! a to cos nowego @gwintus !
    Od kiedy to w twoim mniemaniu ,
    twoj ukochany Putinek jest hitlerowskim Stalinem ?
    Bo jak agencje swiatowe donosza ,
    to Hollande spotkal sie w Moskwie
    z Putinem .
    Na powaznych rozmowach o ukladzie Rosja vs. Europa .

    Czyzby zmiana orientacji u ciebie ?

    To byloby odgwintowanie gwinta !

    Nieprawdaz ?

    Pozdrowionka.

  109. Tu, tu, właśnie tu, Agata Passent odnalazła wreszcie swój ton, swoją urodę, słowem siebie. Janusz Rudnicki zachowuje się jak kretyn, chociaż mówi niegłupie rzeczy, ale Agata Passent jest tutaj wreszcie sobą, i tak trzymać…

    https://www.youtube.com/watch?v=5wf5iO6GQAE

  110. W Krakowie wybudowali wielką hale widowiskową na 20 tysięcy widzów. I krzewią w niej wysoką kulturę dla ciemnego ludu. I lud ciemny kupuje. Oto symbole wolności i niepodległości. http://www.sport.pl/inne/1,102005,17089981,KSW_29__Trwa_gala_w_Krakowie__Co_za_bojka_w_walce.html#MT

  111. @K.z.p. 21:47

    Bardzo mi przykro ze Cie rozczarowalem , tym bardziej ze jak piszesz jest to w jakis sposob
    zwiazane z Twa osobista historia .
    Ja nie mowie normatywnie po niemiecku , ja po prostu mowie po niemiecku i na pewno po hambursku )po tylu latach) .

    A w jakies zabawy akademickie nie
    wnikam .

    Po prostu brak czasu .

    Pozdrowionka.

  112. Cynamon29

    „A w jakies zabawy akademickie nie
    wnikam ”

    Jakie tam zabawy, żarty po prostu.

    Pzdro

  113. Wzruszyłem się niemal do łez kiedy dwaj humaniści Fidelio i takei butei wzięli w obronę jednego paparazzii oraz przedstawiciela jedynej obiektywnej ( nie licząc Trwam) telewizji w Polsce, skatowanych przez siepaczy z samozwańczej i bezprawnej komunistycznej Policji. Ciekawe jak by zareagowali gdyby do ich mieszkania lub firmy po wywaleniu drzwi wdarłą się banda świrów pod wodzą Brauna i Stankiewicz, żeby pokazać kto tu rzadzi, bo ich praca lub styl życia im się nie podoba, a przy okazji tzw. „reprezentanci czwartej władzy” bez zgody gospodarzy filmowali i fotografowali ich bezsilne i przerażone geby ?
    Przy okazji mam pytanie, kto wytoczy proces hienom z Faktu i Superaka które wlazły do szpitala w Krakowie żeby fotografować umierającego Adasia.. który cudem wyszedł cało ze swojego nocnego spaceru?
    Gdzie jest reakcja Stowarzyszen dziennikarskich ?

  114. Kłopoty z ceną

    Amerykanie za jeden pocisk JASSM przeznaczony dla własnych sił zbrojnych płacą 850 tys. dolarów – teoretycznie więc cena rynkowa 40 rakiet powinna oscylować wokół 35 milionów dolarów. Szkopuł w tym, że nie jest to cała prawda. Jak wyjaśnia w rozmowie z Wirtualną Polską Andrzej Kiński, redaktor naczelny „Nowej Techniki Wojskowej”, jest to realna cena, ale różni się ona w zależności od konkretnego kontraktu, bo bywają takie, gdzie za jeden pocisk Pentagon musi zapłacić ponad milion dolarów. Ponadto są to zamówienia nieporównywalnie większe, liczone często w setkach sztuk, w związku z tym koszty jednostkowe są inne.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Przeplacamy-kilkakrotnie-za-amerykanskie-pociski-JASSM-Cena-odzwierciedla-zawartosc-transakcji,wid,17081683,wiadomosc.html
    ====================

    Czyli, dymanko w biały dzień……
    Ośmiokrotne przepłacanie to chyba przesada?

    A pan redaktor tej Techniki wojskowej, wyjątkowo głupio tłumaczy.
    Linia montażowa zyskuje obłożenie dodatkowe, co powinno zmniejszać koszt jednostkowy…….
    Chyba, że mamy specjalną cenę- jako jelenie…..
    Oby nie do odstrzału, bo sezon łowny czuję się zbliża, skoro robimy za nagonke na niedźwiedzia.
    A na polowaniu różnie bywa.

  115. @mayor
    Dzięki za link do Xięgarni, poza rozmową z Rudnickim znalazłem przy okazji sporo ciekawych rozmów z Vargą, Stasiukiem i Rylskim.

  116. I jeszcze jedno.
    Kiedy Ukraincy nam załatwili w UEFA Euro 2012 jakoś nie dostrzegłem zadnych słow krytyki ze strony „pismaczej braci” że nas nie stać ani na autostrady, ani na przyzwoitą kolej, rozwaloną dokładnie przez Syryjczyka, ani na wspaniałe stadiony, ani na drugą linię Metra na otwarcie Mistrzostw. Dopiero teraz od rana do wieczora w prasie prawicowej, lewicowej i środkowej, czytamy histeryczne akty strzeliste i słowa kategorycznego potępienia, mimo że dawno już jest „po ptokach” ???

  117. @absolwent
    „Wzruszyłem się niemal do łez kiedy dwaj humaniści Fidelio i takei butei wzięli w obronę jednego paparazzii oraz przedstawiciela jedynej obiektywnej ( nie licząc Trwam) telewizji w Polsce,”

    Wkleiłem fragment rozmowy z dziennikarzem PAP, który miał akredytację PKW. Przeczytaj to 10 razy, może w końcu zrozumiesz. Jak nie zrozumiesz po 10 razach, to czytaj do skutku.

  118. Absolwent

    „Kiedy Ukraincy nam załatwili w UEFA Euro 2012 jakoś nie dostrzegłem zadnych słow krytyki ze strony “pismaczej braci” że nas nie stać ani na autostrady, ani na przyzwoitą kolej, rozwaloną dokładnie przez Syryjczyka, ani na wspaniałe stadiony, ani na drugą linię Metra na otwarcie Mistrzostw. Dopiero teraz od rana do wieczora w prasie prawicowej, lewicowej i środkowej, czytamy histeryczne akty strzeliste i słowa kategorycznego potępienia, mimo że dawno już jest “po ptokach” ???”

    Jak już pisałem to nieuniknione, że propaganda sukcesu nieuchronnie doprowadza do propagandy klęski.

    Przecież już to przerabialiśmy blisko 40 lat temu.

    Pzdro

  119. @23:09 , fidelio

    Fidelio tys jednak panikarz i
    histeryk .
    Tobie zapalic zapalke pod nosem
    to bediesz sie darl ze Polska plonie.

    Ale tak to juz panikarze i histerycy
    maja .

    Pozdrowionka.

  120. remm
    6 grudnia o godz. 14:07
    „@mayor, Po przeczytaniu artykułu Gospodarza miałem zamiar zrobić podobne zestawienie, ale mnie wyręczyłeś.”

    fidelio
    6 grudnia o godz. 22:59
    „@mayor, Dzięki za link do Xięgarni.”

    Miło mi. Zawsze do usług!

  121. absolwent
    6 grudnia o godz. 22:55

    Po pierwsze, nikogo nie wziąłem w obronę, ale napisałem o hipokryzji Passenta. Po wtóre, ci dziennikarze byli w miejscu publicznym, a nie w moim prywatnym domu czy mojej prywatnej firmie. To tyle, a swoje wzruszenie niemal do łez to sobie możesz.

  122. Fidelio 23.09
    Czy ten twój dziennikarz PAP miał w akredytacji wpisane prawo do włamywania się do siedziby PKW po godzinach, czy może on wprowadził Brauna i Stankiewicz oraz tą cała bandę ?
    A pozatem domyśl się w jakim miejscu ja mam agencje PAP za jej prawdomównośc i obiektywizm ? Wymienić ci serwis krajowy czy zagraniczny ?

  123. @absolwent
    „Czy ten twój dziennikarz PAP miał w akredytacji wpisane prawo do włamywania się do siedziby PKW po godzinach, czy może on wprowadził Brauna i Stankiewicz oraz tą cała bandę ?
    A pozatem domyśl się w jakim miejscu ja mam agencje PAP za jej prawdomównośc i obiektywizm ? Wymienić ci serwis krajowy czy zagraniczny ?”

    Ale wiesz, że sąd uniewinnił dziennikarzy? To może już przestaniesz bez sensu pierdolić?

  124. takei-butei
    6 grudnia o godz. 23:47

    Jak rozumiem, miejsca publiczne to tam, gdzie jest publiczność?
    Można okupować na przykład gmach rady ministrów, NIK, siedzibę spółki akcyjnej, pałac prezydencki, kancelarie premiera?
    Czy może jakieś granice warto zachować?
    Wstęp dla PUBLICZNOŚCI tylko za okazaniem biletów?
    Na przykład?

    Pójdźmy za przykłądem Wielkopolan.
    Opanowali dworzec w Poznaniu WYKUPUJĄC!!!! peronówki.
    I było to jedyne udane powstanie w naszej historii…….

  125. @absolwent
    „Czy ten twój dziennikarz PAP miał w akredytacji wpisane prawo do włamywania się do siedziby PKW po godzinach, czy może on wprowadził Brauna i Stankiewicz oraz tą cała bandę ?
    A pozatem domyśl się w jakim miejscu ja mam agencje PAP za jej prawdomównośc i obiektywizm ? Wymienić ci serwis krajowy czy zagraniczny ?”

    Sąd uniewinnił dziennikarzy, więc może byś już przestał pierd.lić?

  126. Takei butei 22.55
    Miejsce publiczne to jest chłopcze dworzec kolejowy albo centrum handlowe. Ani Kancelaria Prezydenta ani Sąd Najwyzszy ani Kancelaria Premiera ani żadne Ministerstwo to nie są miejsca publiczne głuptasku, tylko urzędy państwowe, a pozatem to nie byli dziennikarze na konferencji prasowej, tylko banda chuliganów na ustawce podczas łamania prawa, gdzie „dziwnym trafem zaplatali się dziennikarze”

  127. No i tak to niziolki z Shire uratowaly swiat .

    A czemoz to nie powtorzyc
    Tolkiena ?

    No czemoz ?

    Pozdrowionka.

  128. Kartka z podróży
    Cudze chwalicie (to o mnie) swojego nie …

    https://www.youtube.com/watch?v=o1fkoFt_aTI

  129. Raport UBS i Wealth-X to kolejna publikacja, która potwierdza, że bogaci stają się coraz bogatsi i że wyrywają oni biednym coraz większy kawałek tortu. W końcu października organizacja pozarządowa Oxfam opublikowała raport, z którego wynika, że liczba miliarderów podwoiła się od początku kryzysu ekonomicznego. Obecnie 70 proc. ludzi na świecie żyje w krajach, gdzie przepaść między bogatymi a biednymi pogłębia się od 30 lat.
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/finanse/garstka-ludzi-kontroluje-jedna-dziesiata-swiatowego-bogactwa/hvj5h
    ===============

    Jest dobrze.
    A będzie jeszcze lepiej…….

  130. wiesiek59
    6 grudnia o godz. 23:55

    Wydaje mi się, że sąd uniewinnił owych dziennikarzy, a protesty podpisali mądrzejsi ode mnie i od ciebie, ale to całkiem możliwe, że ty mądrością bijesz ich wszystkich.

  131. absolwent
    7 grudnia o godz. 0:03

    Polemizuj z sądem, który uniewinnił tych dziennikarzy. Powodzenia.

  132. Do, zabka konajaca; cynamon29; i Byniek.

    Znowu musze przypominac ze nie wszystko co na blogu ukazuje
    sie pod moim nickiem jest moje.
    Ja z tymi wpisami do ktorych tu sie odnosicie nie mam nic wspolnego
    moj ostatni wpis na blogu byl 5 grudnia o godz 2:42.
    Piatek i Sobota wieczorem to dla mnie bezcenny czas, staram sie go
    spedzic przyjemnie w ciekawym towarzystwie a nie sledzic blog
    i wypisywac bzdury.
    Ps.
    Przykro mi ze daliscie sie nabrac na podrobione falszywki.

  133. Pewnie już kiedyś dawałam, ale to nic.
    Zamiast awantur – dobranocka

  134. Takie odkrywanie nowej Ameryki :

    @wiesiek59 , 0:24

    „Raport UBS iWealth-X to kolejna
    publikacja , ktora potwierdza ze bogaci staja sie coraz bogatsi …”

    Oj Wiesiu !
    A nie bylo juz tak od czasow Starozytnego Egiptu czy Bizancjum
    chociazby ?

    Wszystko juz bylo ,
    a historia uwielbia sie powtarzac .

    No to o co Ty masz pretensje ?

    Pozdrowionka.

  135. takei butei 0.35
    A o tym że mamy w Polsce najgłupszych prokuratorów na swiecie słyszałes ? Kiedys ukradli mi samochod i przesłuchiwał mnie prokurator na Pradze Pólnoc. Potwierdził tą teorie w 1000%. Procesy piratów drogowych np. Froga albo młodego Wałesy o pomrocznośc jasną lub sprawa kradzieży wafelka nie dały ci nic do myślenia ? a sprawa Wiplera ?

  136. Fidelio 23.55
    Wyjaśniłem już głuptaskowi TB jak funkcjonuje w Polsce wymiar sprawiedliwości oraz prokuratura wiec nie bede się powtarzał ale widze że jak nie masz argumentów to chamiejesz jak PIERD . A może to własnie twój pseudonim a nie Falicza ?

  137. @Ted2

    Rozwiazanie jest proste :

    podaj nam czas nadawania Twojej
    osobistej „Enigmy” to bedziemy wiedzieli ze to Ty , a nie jakies
    ufoludy .
    A swoja droga zadziwiajacym jest ze
    sie akurrat na Ciebie zawziely te
    zielone ludki .
    Jakos ani ja , ani inni na tym blogu
    (a jestesmy TU od dobrych paru
    lat z nawiazka) takich problemow nie maja i nigdy nie mieli .

    Powiedz , byles na Marsie i tam tak
    podpadles ?

    Albo moze , o co Cie nie mam odwagi posadzac (oKriszna Hare!)
    masz po prostu rozdwojenie jazni?

    Pozdrowionka.

  138. @absolwent
    „Wyjaśniłem już głuptaskowi TB jak funkcjonuje w Polsce wymiar sprawiedliwości oraz prokuratura”

    Dobra, pośmialiśmy się już, nie musisz się więcej błaźnić.

  139. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Cz to prawda, ze w Warszawie „mieszkal” Leonardo da Vinci …

    To znaczy dzisiaj (7. 12. 2014) o godz. 15:15 w ARTE TV mowia, ze „mieszkal” ale go wypedolinowano …
    Co za zbieg okolicznosci … co za przypadkowe naprowadzenie na Warszawe … (?)

    http://www.arte.tv/guide/de/043871-000/leonardo-da-vinci

    W Polskich m. mediach cisza jak makiem zasial …
    Nawet ul. Czerska milczy … (?)

  140. @cynamon29 1,15
    Wyjaśnij mi proszę , czy nadmierne bogacenie, nierówności
    – są przyczyną, czy objawem , tego,że cywilizacje upadają.
    Jaka jest na tą przypadłość rada?

  141. Do Indoora
    Muzyka powinna wzruszać.Nie tylko bawić.
    To jest dla mnie wzór:
    https://www.youtube.com/watch?v=1F8-w7HAnAQ

    pozdrawiam

  142. Wiesiek 59
    Jak długo dochody z kapitału, bedą rosnąć o wiele szybciej jak te z pracy nic sie tutaj nie zmieni.
    Przez lata tłumaczono nam, ze jak kapitalista zarobi , to i zainwestuje i tym na dole tez coś kapnie.
    Potem tłumaczono , ze jak pracodawcy dalej będą chcieli tyle zarabiać i nie bedą spolegliwi, to inwestor sie obrazi , weźmie pieniążki i zainwestuje tam , gdzie pracodawcy jeszcze umia sie zachować.
    Teraz na szczęście przynajmniej przestano tłumaczyć.

  143. Czas do merytoryki nawrocic. Co sie zdarzylo rok przed 9/11?

    „Bush planowal zmianę reżimu w Iraku zanim został prezydentem”

    http://cryptome.org/rad.htm

    „A SECRET blueprint for US global domination reveals that President Bush and his cabinet were planning a premeditated attack on Iraq to secure ‚regime change’ even before he took power in January 2001. The blueprint, uncovered by the Sunday Herald, for the creation of a ‚global Pax Americana’ was drawn up for Dick Cheney (now vice-president), Donald Rumsfeld (defence secretary), Paul Wolfowitz (Rumsfeld’s deputy), George W Bush’s younger brother Jeb and Lewis Libby (Cheney’s chief of staff). The document, entitled Rebuilding America’s Defences: Strategies, Forces And Resources For A New Century, was written in September 2000 by the neo-conservative think-tank Project for the New American Century (PNAC). ”

    Wiec kiedy wybuchlo 9/11, osiem miesiecy po objeciu wladzy przez Dabja, sprawa dla tego ostatniego byla jasna. To Saddam, przeznaczony do odstrzalu, musial stac za atakiem na WTC. Taki bowiem Saddam wymyslil plan obrony przed nadchodzacym odstrzeleniem – zadecydowal Bush. Czyli, Saddam Husein sie nadawal na ofiare, ktora trzeba bylo ukarac za akt agresji na Ameryke 9-go wrzesnia 2001 roku. Irak ukarac byl mus. Saddam zostal obwolany definicja ‚dead meat’ , w owych namiarach karania za ataki na swieta Ameryke.

    Najpierw jednak trzeba bylo usunac talibow z Afganistanu. Dosyc jawnie chwalacych sie ‚sukcesem’ w zwaleniu drapaczy chmur w NY. Poltora roku pozniej Dabja przypuscil atak na Saddama. Od tamtej pory nie ma konca wojnom w swiecie arabskim.

    PNAC, sprawca tego wszystkiego, probuje odwrocic uwage swiata od dzisiejszych wojen amerykansko-islamskich. Dlatego mielismy Majdan. Oraz rzez w Odessie. Z tych samych, PNAC-owskich dutkow obie finansowane.

    Rzecz w tym jednakze, ze Ukraina to maly pikus w porownaniu z konfliktem Zachodu ze swiatem arabskim. I nadstawianie zabiej lapki do podkucia tam gdzie konie kuja, wczesniej czy pozniej musi zostac wlasciwie ocenione.

    Ta ocena bedzie spisanie Ukrainy na straty przez tzw. Zachod

  144. Wiesiek 59
    Popełniłem błąd w poprzednim wpisie.
    To oczywiscie pracobiorcy musza sie nauczyć dobrego zachowania, pracodawcy maja je wrodzone.

  145. Ciekawy wywiad z Januszem Reiterem. Analiza stosunków polsko-niemieckich, niemiecko-rosyjskich. Co tkwi w kulturze niemieckiej.

    Oto wypowiedź na temat poboczny – Polska w strefie euro

    „Nie jesteśmy w strefie euro, gdzie teraz zapadają główne decyzje.
    – Polska poza strefą euro skazuje się na powolną marginalizację. Jeśli ten stan się utrwali, możemy naprawdę stać się klientem Niemiec. Traktowanym przyjaźnie, ale jednak klientem. Zwłaszcza teraz, kiedy UE jest pod tak silną presją wydarzeń na Wschodzie, nasze wejście do euro jest decyzją o znaczeniu strategicznym. To byłaby najlepsza odpowiedź na próby dzielenia Unii podejmowane przez Kreml.”

    Reiter jest doświadczonym dyplomatą, przenikliwym, zrównoważonym analitykiem, jednym z najinteligentniejszych polityków.
    Pzdr, TJ

  146. absolwent
    7 grudnia o godz. 1:17

    Jestem pod wrażeniem twojej argumentacji. Dokładnie tak samo o polskich sądach wypowiada się Kaczyński. Po pierwsze zatem, twoja argumentacja świadczy, że dziennikarze są nadal winni, choć uniewinnieni. Po wtóre, cieszy mnie, że mogłem poznać tu na blogu ciebie mającego w 100 % mentalność pisowca Jarosława Kaczyńskiego i jego wszystkich pisiaków.

  147. Wyrażam zdziwienie tym, co mnie spotkało dzisiaj na witrynie polityka.pl.
    Zaloguj się.
    Loguję się, wpisuję prawidłowe hasło. Nic z tego.
    Komunikat – zapomniałes hasła. Odesłany zostałem na górę strony.
    Wpisz hasło. Wpisuję dotychczasowe prawidłowe hasło. Komunikat – zapomniałeś hasła, itd.

    Idę za instrukcją napisaną przez administrację blogu i rozpoczynam procedurę zmiany hasła, czyli wpisuję hasło. Na próbę wpisałem to samo hasło. Automat przełknął i polecił udać sie do poczty. Udaję sie do poczty, zastaję emaila z linkiem, klikam w link, uzyskuję odesłanie, wpisuję dokładnie to samo hasło. OK, system przyjał.

    Się pytam – dlaczego system w kulki ze mną zagrał?
    Pzdr, TJ

  148. Bywalec 2
    7 grudnia o godz. 9:43

    Efektem takiego trendu, akumulacji coraz większej puli pieniędzy w rekach coraz mniejszej ilości ludzi, jest wysychanie rynków wewnętrznych.
    Pauperyzacja klasy średniej zmniejsza spożycie……

    Za to coraz więcej buduje się murów, strzeżonych osiedli, wydaje na ochronę i walkę z przestępczością.
    Płonące przedmieścia zaczynają się pojawiać w mediach dość często.
    Pokój społeczny można kupić, tyle że muszą być zachowane jakieś proporcje płacowe, czy dochodowe.
    I to właśnie zależy od dojrzałości elit politycznych i posunięć legislacyjnych.
    Jak się wydaje, jedynie nieliczne stają na wysokości zadania, głównie w Europie.
    W wielu innych krajach spokój będzie utrzymywany siłą…..

  149. Marzeniem przywódców partii o pięknej nazwie „Prawo i Sprawiedliwość”, której główną rolę grają zakonnicy z Porozumienia Centrum, jest zdobycie w 2015 r. pełnej władzy w Polsce. Jednym z podejmowanych przez tę partię działań w celu odtworzenia IV RP ma być wielotysięczny marsz „wolności” w najbliższą sobotę 13 grudnia, w 33 rocznicę stanu wojennego. To jest niebezpieczne dla polskiej demokracji i grozi ulicznymi rozruchami w Warszawie. Gdy się spojrzy na skład osobowy Komitetu Honorowego tego marszu, w którym są m.in. biskupi kościoła rzymsko-katolickiego, to trzeba się bać efektów możliwej „zadymy”.

  150. Olborski, Ewa-Joanna

    Dzięki za muzykę w atrakcyjnym filmowo przekazie – od rana. Lepiej będzie bure słoty znosić.

    Tejot

    Dzięki za wywiad z Reiterem. Pisałem o nim z nadzieją gdy wałkowano obsadę szefa polskiej dyplomacji w gabinecie pani Kopacz.
    Niestety, jak zazwyczaj w Umęczonej, partyjne roszady grały wazniejszą rolę niż kompetencje.

    Plus z tego jest jeden – można poczytać sensowne wypowiedzi Reitera, który nie musi się w nich krępować rządowo-peowskimi interesami politycznymi i np swobodnie mówić o potrzebie przyjęcia euro.

    Choć oczywiście nic z tych wypowiedzi nie wynika, bo dziś nie o czym mówić. Decyzje o tym, że Umęczona pozostaje poza strefą euro przecież zapadły i podejmowanie tematu euro jest bezsensownym biciem piany. Podobnie jak dyskusje o tym, że Pendolino powinno szybciej jeździć. Nie ma o czym gadać, trzeba się po prostu pogodzić z tym, że ani Pendolino szybciej nie pojedzie ani euro nie zostanie przyjęte. Takie są polityczne realia tego kraju.

    Co ciekawe o potrzebie przyjęcia euro mówił też ostatnio Donald Tusk – już w nowej politycznej roli.
    Przyznam, że z zażenowaniem odebrałem ten zawstydzający przejaw politycznej hipokryzji.
    No bo kto jak kto ale Donald Tusk w ciągu 7 lat swoich rządów zrobił chyba wszystko co mógł by oddalić kraj od unii walutowej a krajanom zohydzić wspólną walutę.

    Tak więc proponuję Tejot – zostawmy już lepiej temat nierealnego przecież przyjecia euro w spokoju.
    Zamilczmy nad tym walutowo-integracyjnym grobem.

    Pzdro

  151. Ispi,

    A o czym ty?

    Jedyne co jest niebezpieczne w planowanych „marszach wolnosci” przez LEGALNA opozycje jest to, ze RZAD czuje sie powolany do dania odporu takowym marszom. Wiec ja sie pytam: w imie czego ten odpor moze byc dawany?

    Na tym etapie rozwoju planow marszowych, trudno jest wyrokowac iz tam beda demolki. Czy inne rozwalanie witryn oraz sklepow bogu ducha winnych

  152. Nie dajmy sie sprowokowac. Oto jest zadanie na dzien dzisiejszy. I nie tylko dzisiejszy

  153. Wiesiek 59
    I o to chodzi i o to chodzi
    Te miliardy w rękach nielicznych nie maja żadnego sensu , jesli szerokie kręgi spoleczenstwa w dostatecznym stopniu nie partycypują w wartości dodatkowej. Obecny podział dochodów jest nie tylko zagrożeniem dla naszych demokracji (tutaj jeszcze wciaz mozna nastawiać więcej murów, zatrudnić więcej ochrony i wprowadzić bardziej drakońskie kary za taka np. kradzież ) , to znamy juz z historii. Tylko to bedzie ta demokracja i wolne społeczeństwo, w którym mniejszość musi sie grodzić przed wynędzniala wiekszoscia. Czy to naprawdę jest warte pożądania ?
    Ekonomicznie taka kumulacja tez nie ma żadnego sensu. Bez dostatecznej konsumpcji i popytu prędzej , czy pózniej wyładujemy w recesji. A ci wszyscy żonglerzy finansowi wtedy tez nie nadąża z produkcja kolejnych baniek finansowych, w ktorych miliarderzy bedą mogli przepieprzyc swoje miliardy.
    Jakby to było gdyby znowu powrócić do socjalnej gospodarki rynkowej, w której wszyscy w dostatecznym stopniu partycypują w wytworzonym zysku ?
    Co niemożliwe, świat sie zawali, Chińczycy nas zjedzą ?
    A tak , to co, ludożerstwo wam lepiej przypasowało ?

  154. Nowe mapy Ukrainy
    Tej mapy publikowanej na blogu nie potrafię powiększyć do wielkości takiej gdzie będzie widać szczegóły no i linię graniczną.
    Zastanawia mnie jednak fakt gdzież to ZAPRZYJAŻNIONY z nami kraj i POPIERANY WSZYSTKIMI NAM DOSTĘPNYMI ŚRODKAMI wytycza nasze terytorium.
    A z tym to byłbym bardzo ostrozny – bo nie wiadomo czy w ślad za mapą nie pokażą się żądania odszkodowań za straty jakie poniosła UPA albo za moralne szkody w tworzeniu państwowości Ukrainy poczynając od Chrobrego – przecież tam uszkodził bramę wymachując żelaztwem – co zrobił z żoną władcy chwilowo pomińmy.
    Przypomina mi się piosenka JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA . . .
    Szacunek dla tych którzy nas w tą zadymę wkręcili .
    ukłony

  155. Kartka z podróży
    7 grudnia o godz. 10:55

    Mój komentarz
    Tusk wejścia do strefy euro nie forsował, co należy mu mieć za złe, ale głównym powodem zaniechania starań w sprawie wejścia do strefy było nie to, ze euro jest niepotrzebne, bezużyteczne, tylko Tuska polityka ciepłej wody w kranie, czyli polityka ostrożna, stabilizująca, możliwa do zrealizowania.

    Ciekawe, że na stanowisku premiera Tusk głosił wstręt do wizji, a na progu stanowiska unijnego głosi obronę wartości, wytycza sprawy do załatwienia na dziś, na jutro, na pojutrze. I prawidłowo.
    W kraju Tusk uznał, że nie ma szans w takim układzie partyjnym jak jest na zrealizowanie wstąpienia do strefy euro, ponieważ wymaga to zmiany konstytucji, a ta wymaga większości 2/3. Więc jako „realista” porzucił projekt.

    Ledwo wstąpił w progi unijne, wygłosił tezę o ważności euro dla Polski i całej Unii. W kraju Tusk się pokazał jako prologant, kunktator i troszkę lawirant. Te określenia wypowiadam bardzo na wyrost, ponieważ Tusk aż taki nie był i nie jest. Niemniej sponsorował swoim autorytetem długotrwałe milczenie i nic nie robienie w sprawie euro w Polsce.

    Sprawa euro nie została odłożona, lecz zaniechana czasowo, przydeptana, podmieciona.
    Najważniejszy problem – zmiany konstytucji będzie bardzo trudny do przeforsowania. Bieżące i długokresowe trendy poparcia elektoratu dla polityków eurosceptycznych wskazują na to, że zebranie 2/3 głosów będzie trudne.

    Poparcie dla euro w Polsce maleje w oszołamiającym tempie. Elektorat polski jest bardzo chwiejny. Ludzie na ogół nie interesują się polityką, nie rozumieją najprostszych mechanizmów obywatelskich i politycznych, nie maja ciągu na analizowanie, czy dociekanie, tylko, jak napisał @staruszek, rzucają się hurmem na wiadomości – ile przepił Hofman w Madrycie, jaki apartament ma w Brukseli Tusk (za nasze pieniądze!), jak się wyzywał Niesiołowski np. z Kowalskim, itd.
    Wiedza krajan o polityce, to raczej plotki niż analizy.
    Pzdr, TJ

  156. Takei butei 1.17
    Jedynym symbolem obecnego polskiego dziennikarstwa jest dla mnie rozwój brukowców dla idiotów jak Fakt i Superak, szmatławców politycznych jak w Sieci, Wprost , Gazeta Polska, Warszawska Gazeta, bredni dla kretynek jak tzw kolorowa prasa kobieca, tabloidowa telewizja jak TVN24 zapraszająca agresywnych idiotow do walki psów na ekranie. Pisma i programy na akceptowalnym poziomie można policzyć na palcach jednej ręki, wiec po co pleciesz bzdury ze moje poglądy można uznać za tożsame z kłamstwami Kaczynskiego i jego dworaków?
    A o polskim sądownictwie i jego funkcjonowaniu wiem znacznie więcej od Ciebie i większości blogowiczów, bo przez 10 lat walczyłem z bezczelnym złodziejem który korzystał z głupoty sędziów, prokuratorów i idiotycznych paragrafów. Szkoda każdego słowa na ten temat, bo kazdy dzień przynosi kolejne dowody że to dno i siedem metrów mułu.

  157. Zezowaty
    Normalnie bredzisz.
    Polska jest członkiem UE i NATO . Czy ty naprawdę obawiasz sie jakis żądań terytorialnych upadłej Ukrainy względem Polski. Przecież ta Ukraina tez garnie sie do Europy i co ty poważnie myślisz , ze jej akces do UE i NATO , to bedzie wysuwanie roszczen wobec jednego z członków tych organizacji.
    Jak ty sie juz koniecznie chcesz bać, to bój sie przynajmniej tego co rzeczywiście jest gotów i wstanie zagrozić Polsce.

  158. Mam poważne wątpliwości co do utrzymania bezkarności uczestników „zajazdu na PKW”….
    Wiem że należy to do naszej tradycji, ale to nie jest tradycja Państwa Prawa.
    Zajazdy, egzekwowanie Prawa z szablą w dłoni, olewanie sądowych wyroków, w prostej drodze prowadzi do bezhołowia.
    A i paru Samuelów Łaszczów przy okazji media wypromują, jako WZORZEC do admiracji.
    O to nam chodzi?

    Smutną jest konstatacja że Drzewiecki miał rację:
    „Polska to dziki kraj”….

  159. Tejot

    Dlatego własnie proponuję nie wywoływać tego tematu, bo to jest bez sensu.
    Mało, temat ten jako przejaw kolejnej polskiej niemożności jest po prostu przygnębiajacy. To jest dołujące jak nierealna wizja pedzącego Pendolino.
    Znaczy „Pierdolino” – jak trafnie określa tę tematykę aktorka Dykiel.

    Natomiast za wywiad z Reiterem zrewanżuję Ci się wywiadem z Barłomiejem Sienkiewiczem, który dla Krytyki przeprowadził Cezary Michalski.

    Moja refleksja po przeczytaniu tego wywiadu bedącego de facto apologią rządów Tuska i Kopacz jest następująca: Wiele trzeba cynizmu albo głupoty by oportunizmowi, kunktatorstwu z politycznemu z ostatnich 7 lat nadać wymiar strzelistej wizji. To kompromitujące intelektualnie.

    Tę lepką wazelinę emanujacą z wypowiedzi Sienkiewicza, którą zdegustowany momentami jest nawet Michalski może tłumaczyć enigmatyczny zapis w notce biograficznej zamieszczonej pod rozmową: „Prawdopodobnie pozostaje (Sienkiewicz) w kręgu doradców pani premier i Donalda Tuska.

    Poniżej tekst, który przemęczyłem dopiero za trzecim podejściem bo mnie od niego odrzucało.

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20141205/sienkiewicz

    Pzdro

  160. tejot
    7 grudnia o godz. 11:31

    Tusk gra tak, jak przeciwnik pozwala…..
    Czy to instynkt, czy wyuczone, ale było dość skuteczne.
    Czy sprawdzi się w innym otoczeniu kulturowym?
    Interesującym będzie obserwować…….

  161. Tejot

    Dlatego własnie proponuję nie wywoływać tego tematu, bo to jest bez sensu.
    Mało, temat ten jako przejaw kolejnej polskiej niemożności jest po prostu przygnębiajacy. To jest dołujące jak nierealna wizja pedzącego Pendolino.
    Znaczy „Pier …lino” – jak trafnie określa tę tematykę aktorka Dykiel.

    Natomiast za wywiad z Reiterem zrewanżuję Ci się wywiadem z Barłomiejem Sienkiewiczem, który dla Krytyki przeprowadził Cezary Michalski.

    Moja refleksja po przeczytaniu tego wywiadu bedącego de facto apologią rządów Tuska i Kopacz jest następująca: Wiele trzeba cynizmu albo głupoty by oportunizmowi, kunktatorstwu z politycznemu z ostatnich 7 lat nadać wymiar strzelistej wizji. To kompromitujące intelektualnie.

    Tę lepką wazelinę emanujacą z wypowiedzi Sienkiewicza, którą zdegustowany momentami jest nawet Michalski może tłumaczyć enigmatyczny zapis w notce biograficznej zamieszczonej pod rozmową: „Prawdopodobnie pozostaje (Sienkiewicz) w kręgu doradców pani premier i Donalda Tuska.

    Poniżej tekst, który przemęczyłem dopiero za trzecim podejściem bo mnie od niego odrzucało.

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20141205/sienkiewicz

    Pzdro

  162. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wracajac do Leonarda da Vinci w Warszawie …

    ” Was the forced shutdown of the biggest nuclear power plant in Ukraine last week a result of the country’s fuel crisis? That crisis is itself a product to the political crisis that the Western sponsors have engendered in the country with the illegal coup in Kiev earlier this year.
    The Western-backed Kiev regime has claimed that there was «no threat» to public safety or the environment from the week-long closure of the nuclear reactor at Zaporozhiya. But with scant detail on the nature of the incident and given the regime’s total unreliability and unscrupulousness in other matters, there are grounds to be extremely cautious. ” …
    – Jedna z gazet (?) ubolewała ostatnio, że litewskie elity – tak starszego jak i młodszego pokolenia – żywią głęboko antypolskie resentymenty. Dzieje się tak zaś pomimo wspólnego (rzekomo) politycznego i militarnego zagrożenia Litwy i Polski ze strony putinowskiej Rosji ( … ) Wróćmy jednak do naszego pytania: dlaczego popierani przez nas litewscy, białoruscy i ukraińscy nacjonaliści żywią tak wielką niechęć do Polski, Polaków i polskości?

    Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta: te narody, a często wręcz masy ludzkie, pozbawione własnej samoidentyfikacji (całe połacie Białorusi i Ukrainy) nie posiadają pozytywnego wyznacznika własnej tożsamości.

    Nie są to narody historyczne, mogące odwołać się do rzeczywistej narodowej symboliki, mitologii, literatury.
    Często nie mają jakiejkolwiek państwowej tradycji.

    Ktoś słyszał o państwie białoruskim lub ukraińskim sprzed XX wieku? Czy ktoś słyszał o wybitnym litewskim, białoruskim czy ukraińskim pisarzu sprzed XX wieku? Czy ktoś widział książkę napisaną w języku literackim litewskim, białoruskim czy ukraińskim sprzed XX stulecia?

    http://marucha.wordpress.com/2014/12/06/kijow-przyznal-ze-na-ukrainie-sa-zagraniczni-najemnicy/

    Post Christum.
    Excuse me – ze tak powiem – do jakiego nacjonalizmu usilnie namawiala tzw. laureatka N. Pulitzera na szpaltach GW?

  163. lspi 7 grudnia o godz. 10:47 pisze m.in. – Jednym z podejmowanych przez tę partię działań w celu odtworzenia IV RP ma być wielotysięczny marsz “wolności” w najbliższą sobotę 13 grudnia, w 33 rocznicę stanu wojennego. To jest niebezpieczne dla polskiej demokracji i grozi ulicznymi rozruchami w Warszawie. Gdy się spojrzy na skład osobowy Komitetu Honorowego tego marszu, w którym są m.in. biskupi kościoła rzymsko-katolickiego, to trzeba się bać efektów możliwej “zadymy”.

    Szanowny Ispi,
    jakie cele taktyczne i strategiczne ma PiS, to mnie akurat g…o obchodzi.

    Jako zdeklarowany ateista i antyklerykał, bezpartyjny, apolityczny gamoń a także ten, który 33 lata temu „stał tam gdzie stało ZOMO” i myślący błędnie jeszcze kilka lat później, że może nie miał racji, uprzejmie informuję, że o ile siły i zdrowie mi pozwolą to wezmę udział w tym marszu bo już mam dość tej rządzącej mną od wielu lat kliki a właściwie bandy przekręciarzy, oszustów, kłamców posuwających się bezwstydnie i bezczelnie nawet do przekrętów wyborczych, szmacących ten akt i obrzydzających mi go do granic wytrzymałości.

    Urny wyborcze w obskurnych lokalach, to pudła po jakimś makaronie „Malma” czy śmietniki „przystrojone” Godłem (profanacja którego jest karalna, ale mają to w d..ie).

    Mam tego dość, chcę brać udział w wyborach a nie „wyborach” i będę popierał każdego, kto będzie w tym ceku podejmował działania.
    Bezczelny, arogancki buc Szeinfeld próbuje wyzywać i ośmieszać właśnie w „tefałenie” tych, którzy pod PKW ośmielili się zaprotestować a służby wodzone przez katechetkę, psapsiółkę Kopaczowej, nie potrafią nawet lokalu Państwowej Komisji Wyborczej ochronić w trakcie wyborów! – bo bezmyślni nieudacznicy tego widać nie potrafią, po prostu.
    Dno.
    Czy moje motywacje ktoś taki jak Ispi jest w stanie pojąć skoro uważa, że mój udział w tym marszu będzie groźny dla „demokracji”? Jakiej demokracji? – przecież z tego słowa robione jest na naszych oczach puste hasło, taka maczuga do walenia bredniami m.in. takich jak ja.
    Z taką „demokracją” ćwiczoną tu od wielu już lat to niech szanowny Ispi raczy wypchać.

    Pozdrawiam, Nemer

  164. Bywalec
    Ja tych map //nie pierwszych zresztą //na kolanie nie rysowałem , nie publikowałem również.
    I co krasnoludki je rozpowszechniają ?
    Już oficjalni czlonkowie tak rządu jak parlamentu Ukraińskiego wypowiadali się na ten temat okreslając //dokąd to sięga Ukraina//
    Piszesz BREDNIE – to powiedz SKĄD SI,Ę ONE BIORĄ.
    Widocznie masz wiadomości z pierwszej ręki
    – czy o tych przecinanych piłą w korycie w latach 40 również ???
    To też były brednie ?
    No smialo.

  165. Popieram Nemera , od początku do końca,jako przeciwnik PIS, jednak popieram Kaczyńskiego: trzeba walczyć ze złem, nawet jak jest małe, szczególnie wtedy.
    Przekręt „sejmikowy” w ostatnich wyborach jest nie do przyjęcia.

  166. Zezowaty

    Podejrzewam, że Bywalec2 po prostu nie wie, iż mapy Ukrainy z prznależnym do niej tzw „zakierżoniem” czyli wschodnim pasem Umeczonej publikuje ukraińskie MSZ oraz jej placówki dyplomatyczne.

    Skąd ma wiedzieć skoro w polskich, wiodących mediach od prawa do lewa na ten temat cisza.

    Swoją drogą ciekaw jestem co by się działo gdyby rząd RFN i jego organa publikować zaczęły podobne mapki – sugerujące roszczenia terytorialne.

    Pzdro

  167. Wielkie wolnościowe hasła, którymi szermujemy, powodują jeszcze większe ofiary?
    – Popatrzmy na Libię. Dziś mało kto odważy się tam pojechać. Mam znajomego Libijczyka, ożenionego z Polką. Pojechał do Libii i mówi, że przez najbliższe 20 lat tam się nie pojawi, bo obawia się, że już na lotnisku zatrzymają go ludzie którejś z rebelianckich armii. Wcale się nie zdziwię, jeśli za jakiś czas Libijczycy, oprócz rodzin ofiar Kaddafiego, będą go wspominać tak jak londyńscy Afgańczycy Nadżibullaha. No ale komuś zachciało się w Libii wprowadzać demokrację w wersji zachodniej. To samo w Egipcie – za czasów Mubaraka można było swobodnie się poruszać, teraz z trudem można wyjść na ulicę przy hotelu w Hurghadzie.

    Czy ci, którzy maczali palce w „eksportowaniu” zachodniej demokracji, wywoływaniu rebelii, nie przewidywali, że pójdzie ona w obecną stronę?
    – Na ich obronę mogę jedynie powiedzieć, że chyba do końca nie zdawali sobie z tego sprawy, bo byli pewni siebie, uważali, że wszystko można zmanipulować. Demokracja, podobnie jak rewolucja w wydaniu kubańskim, to nie są ziemniaki, tego się nie eksportuje.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/ukraina-somalia-europy-rozmowa-prof-wieslawem-olszewskim
    =======================

    Do poczytania…….
    Jak dla mnie, bardzo mądre konkluzje, z którymi sie absolutnie zgadzam.

  168. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    zezowaty
    7 grudnia o godz. 12:10

    B. precyzyjnym w geodezji & kartgrafi jest GoogleMaps – prawda?

    Wszystko zalezy od liter po kropce np. .pl

    Czy granice wyznaczane przez J. Owsiak.pl do spolki z GW.pl sa do przekroczenia w innych po kropce?

    http://www.kontrowersje.net/jak_jurek_owsiak_ma_ego_adasia_uratowa_odstawi_napoje_i_posi_ki

  169. Zezowaty
    Kartka ma racje. Rzeczywiście nie znam tych map , nie mieszkam tez w Polsce. Poprostu nie moglem sobie wyobrazic, ze ktoś , kto dąży do asocjacji z ” zachodem ” rownocześnie moze wysuwać roszczenia terytorialne wobec jednego z jej członków, którym niewątpliwie jest Polska.
    Za ukraińska głupotę oczywiscie nie jestem gotów przejąć odpowiedzialnosci.
    Mimo tego pozostaje przy mojej opini, ze Ukraina jest obecnie raczej teoretycznym zagrożeniem dla Polski i Europy i obecnie stoją całkiem inne zagrożenia do debaty.

  170. jasny gwint?

    ogląda strony porno 8 milionów rodaków dziennie – piszesz? hmm… do jasnej anielki – choc wierzacam – nie wierze! A jakim Ty sie posluzyles narzedziem statystycznym w obliczaniu tych danych, i co wazniejsze, czyim to narzedzie bylo i kto byl wlascicielem zlecenia? Bo widzisz, to nie tylko tak jest, ze statystyka to ten ostatni i najwiekszy stopien klamstwa. To wiedza zreszta wszyscy. Ale do tego dochodzi jeszcze interpretacja statystycznych obliczen, a to jeszcze wiekszy stopien wtajemniczenia, POdnoszacy oczywiscie pulap klamstwa o dalsze stopnie, wiedza ukrywana przed POspolstwem bardzo pracowicie.

    A wiec puszczajac w obieg te dane, wyglada mi na to, ze ktos tu usiluje dorobic naszemu spoleczenstwu gebe, a nawet du… , mozna by powiedziec, powolujac sie na tytul felietonu Gospodarza, traktujacy wlasnie o… „zasr…”! No wiec, wracajac do tych wspomnianych przez Ciebie, jasny gwincie, danych statystycznych, to wyglada mi na POwalajacy przyklad robotek POkornych czyli stosowania „pedagogiki wstydu” i „rozkrecania przemyslu POgardy”, aktywnosci wspomnianych przez red. Passenta w jego felietonie pt. „Zasr… III RP”.

    Reszte „Zasr…” ujal red, Passent zreszta znakomicie! Toz tu prawie niczego nie zabraklo: i dziennikarze niepokorni, i prawdziwi Polacy razem z patriotami, i oponencki (do zdrowego rozsadku oczywiscie) „glowny nurt” czyli mainstream i uprawianie przezen pedagogik wstydu, rozkręcanie przemysł pogardy, pogardzanie przez nich Nasza Umeczona Ojczyzna z wieszaniem na niej psow, upowszechnianie antypolskiej wersji historii. Cytuje dalej pana red. Passenta: „Duzo mowi sie o antypolskich nastrojach, o pogardzie dla naszego kraju, o fałszowaniu prawdy – tej historycznej i tej bieżącej. Dziennikarze niepokorni często upominają się o dobre imię Polski, kalane nieustannie przez wrogie nam „koła” albo „ośrodki” za granicą.”

    Rany julek, czy ja czytam czy snie? To red. Passent pisze? Gdzie ja jestem? Czyzby naprawde na en passant? Toz ja czytam pana Passenta przecie, a tak jakbym Ziemkiewicza, albo nawet Michalkiewicza, czytala !!! To dopiero cud! I jak tu byc ateista?

  171. „Tu, tu, właśnie tu, Agata Passent odnalazła wreszcie swój ton, swoją urodę, słowem siebie”

    Zaniepokojony (bede szczery) zagubieniem (i ciepły) naszych blogowych amatorek wisienek i ogóreczkow kliknałem w rzeczony link, zeby znalezc ‚medycyne’ czyli po naszemu(ciepły co najmniej) , lekarstwo na to zagubienie .
    Nie wiem gdzie p. A.Passent sie zagubila ,( z braku czasu kliknałem tylko raz) ale rozumiem , ze w xiegarni , moze xegarni(?) , nie xiegarnia wyglada bardziej prawdopodobnie ale do rzeczy . O czym to ja .. a tak .
    Po wysluchaniu tegoz rozumiem , ze to wersja tzw antenowa bo jak sie odnajdywac to na antenie ,(w domu to.. wiadomo , kazdy g. moze sie .. itd) bardziej chyba kumam to zagubienie ale samo miejsce wydaje mi sie jakby .. hmm wieksze .
    Wg . mojej niczym oczywiscie nie popartej teorii , zagubienie nastapiło w PRL-u a odnalezienie w ”Zasr.. III RP” czyli piszac cieplej w PKK
    (Polsce Kwa,Kwa)
    W swietle powyzszego o dąsach naszych(ciepło,ciepło) amatorek wisienek itd moge tylko juz ciepło ( ale na razie w rekawiczkach) napisac
    Chyba „p….y nam o…..y” a pytanie DP „Co Pan z tym zrobi?” albo jakos tak jest bez sensu.
    Prosze tylko nasze amatorki w. nie brac tego PRL zbyt dosłownie. Wystarczy byle jaka ksiegarnia co moze nie byc łatwe (trudno bedzie sie zgubic ale za to..) bo ostatnio wydają mi sie jakby coraz mniejsze .
    Zwłaszcza ta moja , najblizsza. Została z niej jakby połowa (mniejsza) i ew. Swiąteczna zabawa w chowanie i znajdowanie (z wnukami – zimno, zimno , cieplej, ciepło , goraco !) musi odbywac sie w domu .

  172. mag

    pana Passenta opuscilo 3/4 bywalcow, piszesz? w to tez trudno mi uwierzyc, zwazywszy, ze jak sie wejdzie na en passant, to tyle tych wpisow sie mnozy, ze dac rade je przewinac zakrawa na wyczyn nie lada. Ja nie mam problemow w szybkim „ogarnianiu okiem” tekstow pisanych ani w wylawianiu z nich co lepszych kaskow, ale na en passant palec mnie boli od scrolowania, wiec bywam rzadko. I to wlasnie z ta iloscia i jakoscia wpisow gospodarz powinien cos zrobic, bo to jest powod do zmartwienia – a i censorowi klopotu przysparza – a moge sie zalozyc, ze jesli ktos cos tu opuszcza, to wlasnie dlatego – bo dla czego by innego, skoro bywalcem wczesniej sie mienil? Podsumowujac: zbyt liczne i zbyt nudne wpisy niskopienne a utarczki werbalne – nic nie smieszne a ponure, takze na poziomie o wysokosci progu.

  173. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie zagra w Elblągu – a co na to GW … (?!)

    Jest to pierwsze miasto, w którym nie odbędzie się Finał WOŚP.
    „To już pewne” – zaznacza elblag.net i dodaje, że nikt nie zajął się organizacją zbiórki pieniędzy. Nie będzie sceny, artystów. Na mieście nie pojawią się również wolontariusze z puszkami …

    http://niezalezna.pl/62145-protestowal-przeciwko-spotkaniu-z-danielem-passentem-sad-ukaral-go-grzywna

  174. tejot 7 grudnia o godz. 11:31 do Kartki z Podróży – Tusk wejścia do strefy euro nie forsował, co należy mu mieć za złe, ale głównym powodem zaniechania starań w sprawie wejścia do strefy było nie to, ze euro jest niepotrzebne, bezużyteczne, tylko Tuska polityka ciepłej wody w kranie, czyli polityka ostrożna, stabilizująca, możliwa do zrealizowania. …

    Szanowny TJ’cie,
    a <a href=http://finanse.wnp.pl/tusk-obiecal-wejscie-polski-do-strefy-euro-w-2011-r,59458_1_0_0.html<to co jest, gazetowe kaczki?
    Coś „oszczędnie gospodarujemy prawdą”?

    W Davos Trichet musiał głupkowi i lawirantowi tłumaczyć, ze najpierw trzeba taką możliwość stworzyć zmieniając Konstytucję, bo ten cymbał tego wtedy jeszcze nie wiedział i dlatego jak piszesz –
    W kraju Tusk uznał, że nie ma szans w takim układzie partyjnym jak jest na zrealizowanie wstąpienia do strefy euro, ponieważ wymaga to zmiany konstytucji, a ta wymaga większości 2/3. Więc jako “realista” porzucił projekt.

    Ale wtedy dopiero. Nad takim zagrożeniem jak konieczność dotrzymania zasad ERM2 to nawet się ignorant nie zająknął.

    Pozdrawiam, Nemer

    PS. Za chwilę da jeszcze jeden link bo nie mogę go teraz wkleić z powodów „logistycznych”.

  175. no wlasnie oborski wstrzelil mi sie idealnie wte mat :)))

  176. Bywalec2

    Akurat nie ma znaczenia, że mieszkasz za granicą.
    Gdybyś mieszkał w kraju też o tych mapach byś nie wiedział, bo jagiellonska autocenzura tego typu kompromitujące dla Ukrainy wieści po prostu skutecznie wycisza. Ani słowa przecież o tej „propagandzie kartograficznej” w głównych polskich mediach nie ma.

    Ale podzielam Twoje zdanie, że „Ukraina jest obecnie raczej teoretycznym zagrożeniem dla Polski i Europy” – oczywiście biorąc pod uwagę głupotę nacjonalizmu jej polityki.
    Tak więc zamieszczane na portalach ukraińskiego MSZ oraz ambasad mapy mogą być co najwyżej przyczynkiem do oceny głupoty tamtejszej polityki a nie powodem do niepokoju.

    Tym bardziej, że wyspecjalizowane w tych sprawach organa państwa polskiego w odróżnieniu od polskich mediów to zauważają i reagują.
    Tak przecież należy interpretować głośną wypowiedź wysokiego oficera ABW dla „Rzeczpospolitej” o tym, że Agencja przygląda się uważnie mniejszości ukraińskiej i wizytujacym ją aktywistom partii nacjonalistycznych z Ukrainy.

    I to wystarcza moim zdaniem jako podsumowanie dyskusji na mapami Ukrainy obejmującymi Przemyśl i Chełm.

    Pzdro

  177. agatkam
    Prosze a nawet błagam , nie czestowac mnie olbrychskim . To juz wole
    (z braku szabelki) , oborskiego

  178. Ależ jak najbardziej Tusk, miał zamiar forsować nasze wejście do strefy Euro.
    Zapowiedział to w Krynicy w 2008, co od biedy można uznać za wizję.
    Było to tuż przed wybuchem światowego kryzysu finansowego, którego nikt nie przewidywał. Co więcej, wtedy przyzwolenie społeczne na zastąpienie złotówki euro, było dalece większe niż obecnie. Ba! Zdawało się wielu nawet, że wchodzić natychmiast, bo to krok do europejskiego eldorado i przez to nasze samoistne wzbogacenie, milowy. Prawdopodobnie, ewentualny opór opozycji, za wejściem do strefy, dałoby się pokonać. Zakładając, że to PIS byłby głównym hamulcowym A warunki ERM2, były wręcz na wyciągnięcie ręki. Może nie do roku 2011, ale blisko.

  179. Zagubiania(?) chyba bezpieczniej bedzie ‚gubienia’ i odnajdywania cd.
    Okazuje sie , ze mozna zgubic sie w Złotowie a odnalezc w strefie wolnego słowa.
    Spoko, to tylko ten moj ulubiony spec-sark.

  180. halen
    7 grudnia o godz. 14:12

    Kłania się „mądrość etapu” czy też wykorzystywanie okienek historycznych…..

    Mnie ciekawi niespójność w przekazach ekonomistów.
    Niektórzy chcą dewaluacji własnej waluty- bo to spowoduje konkurencyjność towarów produkowanych.
    Inni chcą wzbudzić inflację, bo to zmniejszy koszty długu…..
    Koncert życzeń w zależności od AKTUALNEGO stanu danej gospodarki.
    Bardziej to przypomina magie niż naukę…..

    A obecny pośpiech do euro, moim zdaniem byłby niewskazany.
    Utrzymanie parytetu wymiany przez dwa lata, to byłby raj dla spekulantów….

  181. Kartko z Podróży,
    Z tymi mapkami to byłbym ostrożny, bo 5 groszy bym nie dał za to, że łap w tym nie macza FSB.
    Moim zdaniem, te ukraińskie ruchy nacjonalistyczne są przeżarte FSBowską agenturą.
    Wbrew temu, co niektóre przygłupy blogowe wygłaszają na temat Putina, to on nie jest naiwnym dzieckiem we mgle co tupie ze złości nóżkami, tylko doświadczonym oficerem KGB i raczej nie lekceważy sobie tego, czego może dokonać odpowiednio rozmieszczona agentura . Pewnie jednym z jej zadań jest psucie i zaognianie stosunków z Polską jako wiernym wasalem mieszającego w kotle ukraińskim hegemona zza oceanu . Tę akcję z ustawą o zakazie posługiwania się językiem rosyjskim uważam za dobrze przeprowadzoną przez FSB, bo Putin osiągnął co chciał. „Zakołysał Ukrainą jak okrętem”. Taka „miękka” Radiostacja Gliwice wyszła.

    Uważam, że ukraińskie ruchy nacjonalistyczne, koniec końców skazane są na unicestwienie, bo ich egzystencja uzależniona jest głównie od sponsoringu żydowsko-ukraińskich oligarchów i wiadomego Dobrego Wuja. Zrobią swoje i na koniec zostaną rozliczeni jak Ernst Rohm i SA przez Adolfa. Będą mogli „odejść”, żałośni frajerzy.

    Pozdrawiam, Nemer

  182. Jest już nowy wpis, ale zamieszczam poniższe tutaj, żeby nie zamulać świeżej dyskusji.

    olborski
    7 grudnia o godz. 13:24
    “Nie wiem gdzie p. A.Passent sie zagubila… Wg . mojej niczym oczywiscie nie popartej teorii , zagubienie nastapiło w PRL-u a odnalezienie w ”Zasr.. III RP” czyli piszac cieplej w PKK
    (Polsce Kwa,Kwa)”

    Nadinterpretacja. Nie wszystko jest polityką. Xięgarnia jest programem telewizyjnym w całości należącym do wolnej Polski. Pani Agata Passent nigdzie się nie zagubiła. Niekoniecznie trzeba się gdzieś zgubić, żeby odnaleźć siebie. Kiedyś o pani Agacie napisałem na en passant rzecz następującą:

    „Agata Passent w „Xięgarni” jest wspaniała. Mam do niej tylko jedną ansę, że w momencie zadawania pytań swoim gościom, nie patrzy na nich, tylko wciąż się ogląda na współprowadzącego, jakby nie była pewna, czy dobrze pyta.”

    Otóż to już jest nieaktualne. Niepewność znikła, pani Agata wreszcie odnalazła swój ton, swoją urodę, słowem siebie. Stąd mój komentarz z godz. 21:57. Może powinienem od razu w nim wyjaśnić, o co chodzi, ale wtedy nie miałbym przyjemności wymienić tych kilku zdań z @olborskim.

  183. mayor
    „Nadinterpretacja. Nie wszystko jest polityką.”
    Nadinterpretacja . Ksiegarnia to chyba ostatnie miejsce gdzie szukalbym polityki. Nie o polityke mi chodzilo a o (nie cierpie tego wyjasniania) moja slaba tolerancje na ten „nowy” PKK -wski „styl telewizyjny”. Nie przyzwyczaje sie chyba juz nigdy . To rozbawienie „ciepłymi” cytatami z polskich murow itp.
    „Mam do niej tylko jedną ansę” mam i druga ale .. bylo by ,bedzie to czepianie sie(to sznurowanie ust co w tw nie wyglada dobrze). Pisze to aby „przedluzyc przyjemnosc wymiany zdan”

  184. Niemiecka Die Linke całkowicie sie odnowiła. W jej władzach nie ma juz żadnych byłych dygnitarzy partyjnych z byłej DDR.
    Jednym z warunków zawarcia koalicji rządowej w Turyngi , było przyznanie przez krajowa Linke, ze DDR było państwem bezprawia ( Unrechtstaat ). Premier Turyngi jest importem z byłej RFN.
    Mimo tych przemian Die Linke cieszy sie niezmiennym powodzenie na terenie byłej NRD i oprócz premiera w Turyngi , jest takze koalicjantem w innych rządach krajowych.
    Skostniałej SLD z byłymi komunistycznym dygnitarzami na czele, daleko do jej sukcesów. Polska Lewica potrafi jedynie litować sie nad sobą, lizać prawdziwe i urojone rany i uskarżać sie na rzeczywistość. Na odnowe jej nie stać.
    Lewicowość była kiedyś przywilejem młodość. W Polsce jest okupowana przez kilku wiecznie wczorajszych, którzy tylko kompromitują ten kierunek polityczny i wraz z którymi zejdzie ona ostatecznie do grobu.
    A szkoda, bo prawdziwa lewica napewno miałaby w Polsce poważny potencjał wyborczy.

  185. absolwent
    7 grudnia o godz. 11:37

    Dziennikarz to dziennikarz. Nie ma dla mnie znaczenia, czy jest z „Polityki”, czy z „Porno dla Dwustuletnich”. Aha, to, że o sądach mówisz tak samo, jak Kaczyński, jest czystym przypadkiem, co nie zmienia tego, że o sądach mówisz tak samo, jak Kaczyński. Cieszy mnie ponadto, że gdyby IV RP Kaczyńskiego aresztowała dziennikarzy, uznałbyś ich za winnych, a siepaczy Kaczyńskiego za obrońców miejsc publicznych, przecież tak wytrawny dyskutant jak ty nie może być hipokrytą. Prawda?

  186. Nie przesadzajmy, o Pendolino są i dobre wiadomości, choćby ostatnio o tym, że grafitti się z niego łatwo zmywa…

css.php