Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

28.12.2014
niedziela

Trzęsienia ziemi nie będzie

28 grudnia 2014, niedziela,

Próba bilansu mijającego roku pod dyskusję szanownego blogowiska.

PLUSY: Około 3 procent wzrostu PKB, wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej, umocnienie pozycji Polski w Unii, sprawna sukcesja na stanowisku premiera i przebudowa rządu (nie zawsze zrozumiała i niekoniecznie na lepsze, jak np. na stanowiskach szefa rządu oraz ministra spraw zagranicznych).

Mimo kłótni i awantur – stabilizacja polityczna z lekkim wzmocnieniem PiS, o czym świadczą wyniki wyborów samorządowych (kompromitacja PKW to inna sprawa). Spokojna demonstracja PiS 13 grudnia (mimo absurdalnych haseł), wzmocnienie pozycji PSL jako „trzeciej siły”. Brak szerszego poparcia dla skrajnej prawicy i narodowców. Ożywienie życia politycznego w związku z „trójskokiem wyborczym”, pojawienie się pierwszych kandydatur w wyborach prezydenckich, w tym Andrzeja Dudy i Janusza Palikota – obie interesujące.

Odwołanie prof. Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala – rzadki, wręcz wyjątkowy przykład stanowczości władzy w sprawie światopoglądowej.

Wizyta Baracka Obamy na obchodach 25-lecia odzyskania wolności i wzmocnienie zobowiązań sojuszniczych przez Waszyngton/NATO.

Zejście problematyki smoleńskiej na dalszy plan (powróci w ograniczonej formie przed wyborami).

Sukcesy w dziedzinie kultury, świetny rok kinematografii („Bogowie”, „Ida”, filmy o Powstaniu). Doskonały rok w sporcie: dobra postawa piłkarzy, rewelacyjni siatkarze, medale w Soczi.

MINUSY: Pogorszenie bezpieczeństwa państwa w świetle wojny ukraińsko-rosyjskiej i wzrostu napięcia Zachód–Rosja. Złe stosunki z Rosją, głównie z winy Putina. Osłabienie głosu Polski w sprawie Ukrainy.

Totalna negacja struktur państwa przez opozycję prawicową. Afery, oskarżenia i skandale pogrążające i tak niskie zaufanie do polityki i polityków, afera taśmowa, „kilometrówki” marszałka Sejmu i kilku czołowych polityków PiS, przykłady słabości funkcjonowania organów państwa, takich jak prokuratura, policja (brak zabezpieczenia PKW przed łobuzerią polityczną, zatrzymanie dwóch dziennikarzy), sądownictwo.

Kontrowersje wokół tajnego więzienia CIA, tortury i naruszenie konstytucji. Spadek zaufania do głównego sojusznika – USA (w Kiejkutach najpierw oszukali, potem zdradzili, a wiz i dwóch brygad jak nie ma – tak nie ma).

Anarchizowanie państwa – zarzuty fałszowania wyborów, atakowanie najwyższych organów władzy wykonawczej (prezydent) i sądowniczej.

Coraz bardziej widoczna dominacja prawicy i słabość lewicy (brak ratyfikacji konwencji antyprzemocowej, kolejne 16 mln na „muzeum”, czyli świątynię, brak ustawy o in vitro). Postępująca degrengolada „debaty” politycznej („Kopacz – Urban w spódnicy”, aluzja premier do rzekomej lojalki Kaczyńskiego), dowcipy w rodzaju „wszyscy odchudzamy redaktora…” (aczkolwiek otyłość jest coraz większym problemem – od dzieci po osoby często oglądane w telewizji). Agonia lewicy.

PROGNOZA: Rok 2015 przyniesie więcej tego samego. Trzęsienia ziemi nie będzie.

ZAPROSZENIE
Co się kończy, a co zaczyna? Zapraszam do dyskusji na nowy rok w Radiu TOK FM. Naszymi gośćmi będą m.in. prof. Michał KOMAR – pisarz, krytyk, publicysta, i Kazimiera SZCZUKA – krytyczka, feministka, aktywistka. Jak zwykle – wtorek (30 grudnia), godz. 20.05.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 789

Dodaj komentarz »
  1. @red. Passent.
    =============
    .
    Czytałem red. P. od kiedy tylko nauczyłem się czytać. Myślałem ze warto. Myślalem ze myślący dziennikarz.
    A to tylko politruk na zamówienie.
    Pytanie jest, czy to dopiero ostatnio mamona zapachniała, czy też byłem nabierany już od pacholęcia…?
    .
    … eeehhh, trudno się rozstawać z pięknymi złudzeniami młodości…

  2. POPRAWKA!!! Miało być:

    @red. Passent.
    =============
    .
    >>> Złe stosunki z Rosją, głównie z winy Putina. >>>
    .
    Czytałem red. P. od kiedy tylko nauczyłem się czytać. Myślałem ze warto. Myślalem ze myślący dziennikarz.
    A to tylko politruk na zamówienie.
    Pytanie jest, czy to dopiero ostatnio mamona zapachniała, czy też byłem nabierany już od pacholęcia…?
    .
    … eeehhh, trudno się rozstawać z pięknymi złudzeniami młodości…

  3. Świetny tekst: władza pochwalona, na opozycji psy powieszone. Pokłon, wielki pokłon wazelinie, jaką pisze Passent, i klęcznikowi, na jakim klęczy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Minus jest taki, że zapodałem właśnie post pod poprzednim wpisem, a tu mamy już następny, zatem poprawka:

    Ewa-Joanna (Nr obozowy 678209)

    Dziękuję za uznanie – tak się domyślałem, że forma kazania najlepiej powinna trafiać do was, ateistów, ludzi bądź co bądź wierzących, co prawda w niewiarę, ale za to z jaką żarliwością! Ten swoisty zelotyzm, ze swoim irracjonalnym fanatyzmem nie wszystkim oczywiście odpowiada, trudno bowiem racjonalnemu człowiekowi zaprzeczyć istnieniu Boga, upierać się, że – jak pisał David Berlinsky – „Boeing 747 sam złożył się z najdrobniejszych części wskutek działania trąby powietrznej”, stąd niektórzy maskują swoje słuszne domniemania powierzchownym agnostycyzmem, co to na wszelki wypadek kunktatorsko nie potwierdza i nie zaprzecza, niczym Izrael w kwestii broni atomowej.

    Orteq (Nr obozowy 678237)

    Zamiast do Wikipedii manipulowanej przez talmudystów sięgnąłbyś lepiej do oryginału, notabene wydrukowanego oficjalnie na długo przed rewolucją roku 1905r., a więc hucpa z rzekomą fałszywką carskiej ochrany kompletnie odpada, bowiem egzemplarze ze stemplem r. 1903 znajduje się w zbiorach National Museum w Londynie, a na własne oczy widział je prof. Ivo Cyprian Pogonowski, o czym nie omieszkał powiadomić światowej publiczności.

    Jeślibyś przeczytał owe protokoły, rozumiałbyś teraz, jakim sposobem w interesie żydowskim walczą armaty ukraińskie, amerykańskie, czy generalnie NATO-owskie oraz terroryści ISIS, dlaczego parlamenty narodowe zostały zamienione w żenujące cyrki pełne pustosłowia, czy jakim sposobem oraz w jakim celu edukacja na Zachodzie upadła tak nisko. Wiedziałbyś, gdzie i dlaczego zniknęły palety ze złotem z Iraku, z Tunezji, z Libii, teraz z Ukrainy i dlaczego Niemcy, Francuzi oraz Holendrzy nie mogą odebrać swojego złota z USA. Rozumiałbyś, komu służy cały mainstream, a także dlaczego spadły ceny ropy naftowej na świecie oraz kto zaatakował Europę jej własnymi rękoma, za sprawą sankcji przeciwko Rosji. Rozumiałbyś, że system tzw. dotacji unijnych niszczy oraz grabi Polskę, zamiast jej pomagać. Wiele rzeczy byś zrozumiał. A tak nie rozumiesz nic, tylko pleciesz tu trzy po trzy, para piętnaście, posiłkując się „autorytetem” Wikipedii, może jeszcze TVN-u, Polityki, Gó..na Prawdy i i s-ki. Hadko czytać, Orteq.

  6. Moim zdaniem najważniejszym wydarzeniem ubiegłego roku było nagłe przeorientowanie zagranicznej polityki polskiej z dość sensownego, życzliwie zdystansowanego wobec Rosji kursu prowadzonego przez PO od kilku lat na jawnie konfrontacyjny.
    Tym samym PO sama pozbyła się jedynego, ostatniego już atutu, odrózniającego jej politykę od jagiellońskiej wariacji pis.

    Efektem tej zmiany kursu było wyłączenie RP jako państwa stronniczego z negocjacji nt przyszłości Ukrainy – jak to mówią w „formacie normandzkim”. Dodam, że również w innych „formatach”.

    Tak więc ta, tak naprawdę nie niewiadomo czym dyktowana, zmiana polityki wschodniej doprowadziła RP na pozycję bezradnie pokrzykującego kibica z dalekiego rzędu, który niezdrowo podnieca się nie swoją rozgrywką. Choć dotyczy ona jego bezpośredniego sąsiada.

    Na dodkładkę wywleczenie smrodliwego trupa jagiellońskiego z narodowej szafy odwróciło skutecznie uwagę opini publicznej od sprawy najistotniejszej czyli dalszej integracji z UE.
    Wygląda na to, że integracja sprowadza sie w tej chwili jedynie do bezmyślnej konsumpcji środków z UE oraz napawaniu się unijnymi awansami tutejszych polityków.
    O integracji bankowej, walutowej w jagielloński amoku już nawet nikt nie mysli.

    Ale oczywiście Gospodarz ma rację pisząc, że „trzesienia ziemi” w przyszłym roku nie będzie. No bo jak może być skoro jedyną realną alternatywą dla rządzącej PO jest pis czyli w sensie politycznym to samo.

    Pozdrawiam

  7. W ślad za @Kartka też zerknąłem na portal Onetu .
    Podają ,że teraz moc tej atomowej elektrowni po wyłączeniu 6 bloku wynosi 4530 MW ( pełna moc to 6X 1000 MW ) ,co oznacza,ze blok nr3 którego awarie ukrywano w listopadzie br. do dzis nie ma pełnej mocy .
    Takie czytanie miedzy wierszami .
    W Radio ZET wystapił dziś m.in Marcin Wolski ( ten od znakomitego ZOO ) , a kiedyś sekretarz POP PZPR
    .Pan Marcin zachwycał sie na antenie „rewolucyjnymi ‚zmianami na Ukrainie, ach ta LUSTRACJA jęczał z tęskonty – panu Komorowskiemu przydałoby się ( To prezydencie RP ) – Inni , nawet prof.ŻARYN próbowli tonować – .
    Marcinowi Wolskiemu Estrada myli sie z rządzeniem państwem – byle do października 2015 a wtedy ….tak śnią .
    A idealizowana Ukraina ,jej Wierchowna Rada na urlopach świątecznych .

  8. Jeśli chodzi o sytuację na Ukrainie to jest to raczej minus dla Rosji i Ukrainy, a dla Polski plus, bowiem absurdalna polityka Putina osłabia samą Rosję, gdyby zaś Ukraina miała wrócić do Rosji to tylko w charakterze jeszcze większego ciężaru niż dotychczas. Jeśli chodzi zaś o rzeczywisty minus dla Polski, to należy do niego zaliczyć umacnianie się w Polsce skorumpowanych układów i zwykłego bezprawia dzięki słabości wymiaru sprawiedliwości oraz niezwykłe złej jakości tzw. korporacji prawniczych. Brak jest także siły politycznej i społecznej, która mogłaby uczynić z Polski bardziej nowoczesną innowacyjną gospodarkę, że nie wspomnę o postępie cywilizacyjnym. Coraz bardziej umacniająca się w Polsce biurokracja i jej nieporadność w zarządzaniu usługami publicznymi w każdym z trzech segmentów władzy, administracji, wymiarze sprawiedliwości i ustawodawstwie, nie jest w stanie tego zrobić. Do tego trzeba dorzucić utrzymywanie się w degrengoladzie umysłowej i moralnej szerokich warstw społeczeństwa, co wpływa na jakość odgrywanych przez ludzi tzw. ról społecznych. Owe role społeczne to faktycznie nie są role, lecz b. często koszmarne chałtury.

  9. Wreszcie się kończy ten zupełnie nieudany rok 2014.
    Polska polityka i polska ekonomia weszła na drogę globalnej awantury i zaczęla się staczać w dół przy akompaniamencie wasalnego jazgotu polski elit politycznych.
    Kryzys moralny i egzystencjalny europejskiego globalizmu wszedł w fazę politycznego orgazmu i musi zakończyć się awanturą, ponieważ partnerzy tego politycznego związku są tej samej płci, a z takiej mąki nie ma chleba.
    Do tej pory wojna toczyła się w wielu miejscach na świecie, ale do Europy zbliżała się z nieubłaganą konsekwencją. Globalizm okazał się mixtum compositum ekonomii politycznej kapitalizmu w połączeniu z dyktaturą sowieckiego socjalizmu. Rolę Biura Politycznego globalizmu sprawują teraz bankierzy i ponadnarodowe instytucje finansowe.
    W takim mikście ustrojowym nie ma miejsca na moralność i na dziesięć przykazań. Walka toczy się o każdy bank, o tereny roponośne, o ziemię nadająca się do rolnictwa i o neoniewolników sterowanych mediami należącymi do instytucji globalnych.
    Wszystkie chwyty są dozwolone. Obowiązuje wolność wypowiedzi, wolność ekspresji i prawo do głosowania.
    Te wolności, gwarantowane konstytucjami europejskimi są swoistym fenomenem w dyktaturze globalistów. Wszyscy mają prawo do wypowiedzi i demonstrowania swoich postaw, ale nie ma to żadnego przełożenia na decyzje polityków.
    Politycy robią to, co im dyktuje Biuro Polityczne globalizmu, a sami służą tylko do wygłaszania „kazań medialnych”, nawołujących do spokoju społecznego i podporządkowania się podjętym decyzjom w wąskim gronie.
    Zwykłemu obywatelowi pozostawiono prawo do wygłaszania opinii „u cioci na imieninach”, czyli dokładnie to samo, na co pozwalano w PRL-u.
    Media głównego nurtu w III RP są dokładnie kontrolowane przez pełnomocników właścicieli. Zdarzają się wyjątki, ale te traktowane są jak zawór bezpieczeństwa upuszczający złą krew sfrustrowanych obywateli.
    Szokującą przemianę można obserwowować w Gazecie Wyborczej Adama Michnika. Ta gazeta stała się tubą stetryczałego polityka, który wygłasza komentarze będące próbą napisania nowej ewangelii według „świętego” Michaiła Chodorkowskiego. Oligarchowie rosyjscy i oligarchowie ukraińscy przedstawiani są przez tego demokratę jako ofiary prześladowań Imperium Rosyjskiego, co sugeruje powstanie nowej mitologii, podobnej do tej jaka została po Imperium Romanum.
    Wojna toczona na Ukrainie w roku 2014 nie jest jednak zabawą dzieci w piaskownicy. Ta wojna domowa to wstyd i hańba Europy. Obywatele jednego wyznania i tej samej kultury nie powinni chwytać za broń. Dzieli ich tylko dostęp do zawłaszczonego bogactwa Ukrainy. Tym bogactwem zawiadują oligarchowie. Czy europejska cywilizacja nie wypracowała jeszcze modelu politycznego, dającego wszystkim obywatelom tak potrzebną świadomość wspólnego dobra i wspólnej odpowiedzialności za kraj. Czy oligarchowie mogą reprezentować naród, pozbawiony klasy średniej i własności materialnej.
    Czy globalizm europejski da sobie radę z tymi ogromnymi problemami?
    Gunter Grass wybitny europejski pisarz uważa, że III wojna światowa już trwa. Ta wojna toczy się o władzę nad światowymi bogactwami.
    Sto lat temu wybuchła pierwsza Wojna Światowa. Po zakończeniu tamtej wojny, kontynent ten nie przypominał już tej zabawnej Europy fin de sieclu.
    Czyżby III wojna światowa, o której pisze Gunter Grass, miała przynieść zmiany ustrojowe równie wielkie jak tamta wojna?
    Miejmy nadzieję, że rozum wróci bankierom i CEO wielkich korporacji.
    Oni sami, po tej wojnie, się nie poznają.
    Nam pozostają tylko wzajemne życzenia serdeczne, dla siebie i dla Ukrainy.
    Do zobaczenia i do usłyszenia w spokojnym roku 2015, tego wszyscy powinniśmy sobie życzyć w tych trudnych latach.

  10. Gospodarzu, trafny bilans i prognoza na kolejny rok. Jak zwykle nie dogodził Pan prawoskrętnym radykałom, miłośnikom spiskowych teorii dziejów, antysemitom i zwykłym durniom przekonanym o swojej niezwykłej mądrości, zwykle wbrew oczywistym faktom. Jednej z rzeczy, których obawiam się w przyszłym roku to zwiększenie się liczby osób słuchających populistów. Zapewne jedną z przyczyn tego zjawiska będzie obniżenie ogólnego poziomu edukacji, ale mimo to ufajmy, że młodzież, otwarta na świat, nie ulegnie czadowi zaściankowego smrodku, czego nam wszystkim życzę.

  11. 80 % komentarzy powyżej, to głoszenie teorii o totalnym zniewoleniu jak nie Polski, to Ukrainy, podsuwanie blogowiczom pod nos teorii o Biurze Politycznym w tajnych bankach, mediach na usługach, o politykach na postronkach, polityce jagiellońskiej, itd.
    Spiskowe postrzeganie świata pozwala prosto i jasno wyłożyć natręctwa i obsesje swoje i zakupione w sklepiku z Protokołami przylepiającdo nich etykietę troski o ludzkość, szlachetną intencję walki o prawdę i to w sposób taki, by cały lud widział i czuł, że to ja na pierwszej linii, ja ujawniam, ja ostrzegam, to ja walczę o ratunek dla świata, to ja działam w interesie zniewolonych, oszukiwanych narodów, itd.

    Narzekanie i ględzenie, co zwykle trudno daje się odrożnić w wypowiedziach misjonarzy blogowych, to dwa filary polskiej mentalności
    Pzdr, TJ

  12. Nie jestem zachwycony podsumowaniem Passenta.
    W pierwszej kolejności za podaną przyczynę pogorszenia stosunków
    z Rosją, że to wina Putina.
    To niby dlaczego Węgrzy, Czesi , mogą być mądrzejszym narodem i nie psuć sobie stosunków z Rosją.
    Pan Passent nie zauważył ciągle pogarszającej się sytuacji zdrowotnej
    społeczeństwa, że kolejki do lekarzy ciągle rosną, że pakiet onkologiczny to zwykła biurokratyczna ściema, której zadaniem jest wydłużyć kolejki , a nie je skracać.
    Jesteśmy narodem chorym, szczególnie na choroby cywilizacyjne typu: cukrzyca,
    otyłość, nowotwory, miażdżyca i jej skutki….liczba chorych ciągle rośnie.
    Nie robi się nic, aby odwrócić tą tendencję.

    Panie Passent te 3 % PKB to zwykła statystyczna ustawka, dla potrzeb propagandy,
    nie te wskaźniki się liczą w ocenie gospodarczej, nie widzi się niepewności życia,
    wykoślawionej edukacji, prawdziwych przyczyn klęski demograficznej, emigracji, ostatnio deflacji, z której podobno się bardzo ciężko wychodzi….
    Nie napisał nam gospodarz, że pozwalamy się bezkarnie okradać, bezkarnej
    finansjerze, co tu dużo mówić na własne życzenie.
    Narasta monopolizacja gospodarcza, stajemy się własnością coraz to mniejszej liczby spółek korporacyjnych, taką pseudo komuną, podzieloną na kastę panów
    i ich niewolników
    Anarchizowanie państwa — bój się Pan Boga, a co ma naród robić jak widzi
    nieodpowiedzialne zachowania rządzących.
    Nie zauważył Passent sitwy władzy świeckiej z duchową ,z nastawieniem przeciwko
    społeczeństwu, że z tego porozumienia może wyjść tylko zło.
    Wystarczy.
    To z czytania Pana felietonów zrobiłem się taki wyszczekany.

  13. No i po co Gospodarz wywołał wilki z lasu?
    Będą teraz wyły do księżyca, jak to w Polsce i na świecie źle. A będzie jeszcze gorzej.
    Mnie osobiście zatrważa perspektywa podwójnych wyborów w 2015, prezydenta i do parlamentu, czyli to, co będzie się działo wokół.
    Ile wiader pomyj zostanie wylanych, ile głupot wypowiedzianych, złości, żółci wydalonych itd.

  14. Sukcesy, czyli skąd się biorą porażki , z języka felietonu tłumaczone na język racjonalizmu…
    Przypatrzmy się wymienionym w felietonie blogowym sukcesom:
    – 3 procent wzrostu PKB – za pomocą kradzieży OFE i kretywnej księgowości
    wybór Donalda Tuska – i usunięcie tym samym dość silnego przywództwa Polski w obliczu konfliktu zbrojnego u jej granic
    – umocnienie pozycji Polski w Unii – w postaci odsunięcia Polski od międynarodowych negocjacji z najeźdźcą Ukrainy
    – sprawna sukcesja na stanowisku premiera – jeśli kryterium tego stanowiska jest sprawne karierowiczostwo
    – przebudowa rządu – jeśli budową jest mieszanie w karuzeli klik i kupczenie na ich rzecz przywilejami publicznymi
    – stabilizacja polityczna – w typie „stan pacjenta stabilny”, bo na poziomie śmierci mózgu
    – Spokojna demonstracja PiS – a mogi przecież pobić i podpalić, sorry – taką mamy demokrację, że mogli…
    – Brak szerszego poparcia dla skrajnej prawicy – Korwin wygnany do Brukseli, jako wyraz infamii?
    – pojawienie się pierwszych kandydatur w wyborach prezydenckich – in personam, jak pierwsze wykwity osutki, znamiona dalszego przebiegu degrengolady; w tym sensie chyba „interesujące”.
    – Odwołanie prof. Chazana – no proszę, państwo przestrzega prawa, czyli cud nad Wisłą – bo przecież nie za przekonania a łamanie prawa na stanowisku zarzączym odwołano (i że za to, dobrze; że to kuriozalny wyjątek – zgroza w demokracji)
    – Wizyta Baracka Obamy i wzmocnienie – fakt, i bez wizyty, dzieło Obamy wzmacnia nawet reżymy Castro, komunizm drży z …radości, co dopiero będzie mu dane wskutek jakiejś wizyty Obamy we wrgoim komunizmowi kraju! Reset wolności i demokracji na wieki, i ich miejsce powrotne na zwłokach tarczy (choćby antyrakietowej)?
    – Zejście problematyki smoleńskiej na dalszy plan – będzie Oskar za drugoplanowe role w sabotażu demokracji, czyli nagroda pocieszenia przed wyborami? Wrzód da dalszym planie to zapowiedź ekspolozji, a nie kuracji.
    – Sukcesy w dziedzinie kultury – szkoda, że frekwencja i nagrody dla kinematografii nie przekładają się na kulturę, tylko na kasę; kultura niekomercyjna i niekonfesyjna przegnana z teatrów (Golgota!), kwitnąca kulturą słowa Izba Niższa Parlamentu (wreszcie wiadomo, po co mamy tę Wyższą – do szczytowania na tle?)
    … a zrozumiemy, skąd się borą porażki.
    Wtedy prognoza będzie przewidywalna, na tyle, że nie pomylimy kaloszy z olejkiem do opalania 😉
    Ukłony.
    PS Jedyny autentyczny sukces, to świetna publicystyczna forma red. Passenta, z którym można się nie zgadzać (jw.), ale nie sposób nie czytać. Oby jak najdłużej, czego życzę również sobie.

  15. Nie było to jasne, więc powtórzę, że coraz bardziej umacniająca się w Polsce biurokracja i jej nieporadność w zarządzaniu usługami publicznymi w każdym z trzech segmentów władzy, administracji, wymiarze sprawiedliwości i ustawodawstwie, nie jest w stanie zapewnić Polsce gospodarki opartej na innowacyjności, choćby światowa produkcja benzyny z obierków kartoflanych w Polsce, która mogłaby potencjalnie do końca załamać szczątki upadłego państwa rosyjskiego. Wynikające stąd i wnikające wszędzie pasożytnictwo i królestwo miernoty zaś nie pozwala na zapewnienie postępu cywilizacyjnego w Polsce i odwrócenia trendów emigracyjnych. W sumie więc, jeśli chodzi o historię Polski – nic nowego. A szkoda. Dla Polski najważniejsza jest gospodarka, a ta bez przywrócenia wolności i porządku, czyli rzeczywistych rządów prawa, oczywiście będzie się rozwijać, ale raczej niskim kosztem płac pracowniczych, niż przedsiębiorczością najbardziej uzdolnionych osób w Polsce. Ważne jest także wojsko. Dobrze uzbrojone. Najlepiej byłoby osiągnąć zdolność zniszczenia zupełnego obwodu Kaliningradzkiego i wszelkich zasobów tam znajdujących się. I tak ruskie mogą na tylko w dupę pocałować, ale wiadomość, że Polska może ich wojsko i cały sprzęt wojenny wypalić w Kaliningradzie jak kurzajkę na dupie w 10 minut z pewnością podziałałaby na nich orzeźwiająco. Za to w nagrodę można by w Biedronce przy granicy dać ruskim 10% upustu na jabłka III gatunku.

  16. mag
    28 grudnia o godz. 16:11 678291
    Mój komentarz
    Mag, wykrakałaś, rynienka z narzekaniami stale pełna. Bajorko rośnie. Brniemy dalej.
    Pzdr, TJ

  17. @ tejot

    Piosenka dla inteligentów

    Wiem, że nic nie wiem
    to dobra wymówka
    dla sowizdrzała
    lub też dla półgłówka
    najlepiej wszystko zgonić na historię
    na głupi naród
    na „tę” wredną mordę
    i nie zabierać w żadnej sprawie głosu
    jak kwiat lotosu
    na taką bierność liczą czarne kruki
    i geszefciarze
    i zwykłe nieuki
    którzy jak sępy
    rozszarpują ziemię
    wiedząc co powiesz:
    …”że ja to nie zmienię”
    a oni kradną już z twojego stołu
    czyja to wina?
    tyś winny pospołu

  18. Kartka z podróży
    28 grudnia o godz. 14:46 678283

    Nie doceniasz roli jednostki a właściwie Jednostki w kształtowaniu historii.Zwłaszcza na bliskim wschodzie Europy.Jednostka poderwała do działania Vestervelle i Fabiusa (Fabius Francuz racjonalny się zmył szybko) .Uwierzyli w pełnomocnictwa.Po podsłuchu opublikowanym stało się jasne,ze nawet jezeli były takowe to już ich nie ma.Jak nie ma pełnomocnictw to ……
    Stąd ta zmiana i ta ręka w nocniku.Szef się odciął przytomnie i szalupę,jak zawsze ,znazł.Pomerania …jak niegdyś..
    Jednostki dziejami rzadzą.Trupy jagiellońskie,czy smród romantyczny to zasłona .
    Wiadra pomyj,żółci a za nimi interesy z wieloma zerami to rzeczywistośc.

  19. Tejot

    Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, bys zrezygnował choć na chwilę z pozycji zrzędliwego recenzenta pojawiających się tu komentarzy i napisał coś budującego, krzepiącego, optymistycznego a nawet entuzjastycznego na temat przemijającego roku 2014.

    Przecież nic nie stoi na przeszkodzie byś się podzielił np ze mną jakimś wielkim politycznym plusem, który zrobił na Tobie wrażenie.

    Pozdrawiam

  20. Rzeczywiście, potrzebny jest także komentarz budujący:
    proszę Państwa, rząd, ani parlament, w ubiegłym roku nie zamknął granic!

    Korzystając z okazji, przysporzył sobie wielu sukcesów podróżniczych i dietetycznych, mierzonych kilometrówkami.
    Pora i społeczeństwu obywatelskiemu brać ze swoich przedstawicieli przykład.
    A nawet zaoszczędzić na biletach powrotnych.
    😉

  21. Abchaz

    Jak było tak było – ważne, że marnie się skończyło.

    Ale faktem jest, że trudno sypiając z sąsiadką być negocjatorem w jej sporze z z rozżartym z zazdrości o to sypianie mężem.

    Niestety w tym przypadku można być tylko stroną. Kurcze, tym trzecim … .

    Pzdro

  22. Georges53

    To ‚z winy Putina” Gospodarzowe moglo byc jego przekomarzaniem sie z nami. Podkreslam: moglo

  23. Mimo wszystko, chcialbym aby tejot i mag napisali swoja optymistyczna wersje podsumowania roku zamiast lajac innych za nieadekwatnosc. Takie wskazanie zagubionym swiatla w tunelu.

  24. Zachęcony przez Tejota postanowiłem napisać coś pozytywnego o kończącym się roku.

    W sferze polityczno – obyczajowej na pewno plusem są zdjęcia w negliżu, które od roku z dumą zamieszcza w sieci prezydent Lech Wałęsa.

    Cenię tą inicjatywę prezydenta Wałęsy za przełamywanie konserwatywnych i nudnych obyczajów klasy politycznej.

    Wielki plus dla ikony Solidarności i III RP za życiowe wyluzowania i doskonałą samoocenę mimo rozmaitych życiowych przeciwności!

    http://nawalizkach.com.pl/wp-content/uploads/2013/02/Lech_Walesa_Miami1.jpg

    Pozdrawiam

  25. Łożko przy oknie. Na dworze jabłka, na Wiejskiej ustawka, a tu jeno smutek, miażdzyca i pusta karafka.

    Rewizjonizm, globalianctwo, spekulianctwo. Te straszne zakały ciśnienie podnoszą – acz skutkują trwałym bólem pały.
    (Może i gdzieś daleko zwiększają potomstwo ale ich straszną konsekwencją u nas jest jagielloństwo. )

    Wobec prawdy powyższej, w imieniu wszystkich Matysiaków, żądam stabilności kursu złotego oraz natychmiastowego utworzenia spreadu złotówkowo-jabłkowego.

    Częstochowa, 2014

  26. Mija kolejny rok agresji amerykańskiej, tym razem przeciwko Rosji na Ukrainie. Rok niebywałego kłamstwa rozpętanego przez „wolne media” całego świata przeciwko Rosji i Putinowi, z udziałem mediów polskojęzycznych z Polityką na czele. Daily Telegraph publikuje właśnie artykuł o tragicznych jatkach jakie zgotowali faszystowscy banderowcy na Ukrainie przeciwko ludności Donbasu. Wymienia tylko Unię winną tam ludobójstwa, skrzętnie jako Brytyjczyk przemilczając rolę US/NATO. http://www.telegraph.co.uk/comment/11305124/It-was-the-EU-that-provoked-the-Ukrainian-shambles-not-Vladimir-Putin.html Pan Passent w najlepsze pisze tymczasem o wojnie Rosji z Ukrainą. Rosja jak widać dzielnie się broni, odpierając zmasowane ataki cywilizacji zachodu, który nie bacząc na doświadczenia niedawnej historii i holocaustu sprzymierza się z faszystami. Największym dramatem mijającego roku było zestrzelenie przez Ukraińców Malezyjskiego samoloty z prawie 300 ludźmi. Milczenie w tej sprawie i przeciąganie śledztwa potwierdza winę kijowskich upowców. Tego typu zbrodnie bez winnych, powoli w oczach brutalnej propagandy kłamstwa, uważa się za zjawisko w dzisiejszym świecie normalne.

  27. Redaktorte Passent,
    tak wlasnie wyglada barak piwny
    jak powyzej .
    Za chwile ,po moim wpisie , pojawi sie cala reszta baraku piwnego .
    A to mnie nie interesuje .
    Szczesliwego Nowego Roku i

    Pozdrowionka.

  28. Nie bardzo rozumiem dlaczego cały czas nam Polakom i Polsce się imputuje chęć budowania imperium Jagiellońskiego od nowa. Warto przypomnieć, że I RP zniweczyły interesy wielkiej spolonizowanej magnaterii, która cały czas dbała o swoje majątki na wschodzie kosztem interesów korony. W rezultacie mieliśmy Potop szwedzki, który zapoczątkował inne nieszczęścia, prowadzące do zupełnego rozkładu Polski. Ja owszem jestem za znalezieniem miejsca we współczesnej Polsce, jakiegoś miejsca dla niedobitków ziemiaństwa Polskiego i polskiej arystokracji, ale nie w charakterze włodarzy tej ziemi, lecz tylko warstwy średniej. Ukraina, Białoruś i inne kraje nie leżą w obszarze naszych zainteresowań integracyjnych z naszą gospodarką czy też kulturą, bowiem są to kraje biedne i zacofane, oraz kraje chłopskie, nacjonalistyczne, czyli kula u nogi. Nie ma tam żadnego bogactwa, które mogłoby nas Polaków i Polskę interesować. Nie ma żadnej cywilizacji, ani też kultury, która mogłaby mieć wpływ pozytywny na Polskę. Inną kwestią jest, że i Polska nie ma tym krajom bezpośrednio nic godnego uwagi do zaoferowania. Polska jest jedynie gotowa dać tym krajom szansę na wstąpienie na drogę prowadzącą do cywilizacji zachodniej, przez naszą zgodę na stowarzyszenie z UE i NATO. Oczywistą rzeczą jest, że jest to b. długa droga, aby kraje te wstąpiły do tych struktur. Natomiast Polska nie będzie odbudowywała żadnych majątków, czy pozycji względnie wpływów, tym którzy je stracili na wschodzie. Nic w tym względzie nie zrobi. I nie da też zastąpić dawnych wpływów nowymi, bo to nie jest w naszym interesie. Natomiast określanie takiej Polityki jaka jest prowadzona, albo nawet polityki, którą chciały prowadzić Kaczory mianem polityki Jagiellońskiej to jest nieporozumienie lub chwyt propagandowy.

  29. Każdy rok jest lub ma być przełomowy dla Naszego Kraju .
    Życzyłbym Elitom Polskim by w roku wyborczym zdobyły się na odwagę wyartykułowania właśnie przy tej okazji ( nie dotyczy wyborów na urzad Prezydenta RP ) głównego zadania —- integracji wieloformatowej z Krajami Uni Europejskiej a przede wszystkim z Niemcami lub poprzez ten Kraj .
    Innej drogi dla osiągniecia Polskiego powodzenia po 2020 – zadniem moim niema .
    Dlatego tak nie cierpie współczesnego politycznego Kijowa i Ukrainy która dała przetekst „Jagielonczykom ” do Nic nie robienia w najważniejszej cywilizacyjnej sprawie dla Polek i Polakow .
    Puki co minister Siemoniak -jeden znich – ogłasza tworzenie TECHNICZNYCH warunków do tworzenia Litewsko -Polsko -Ukrainskiego wojska .
    Wygląda to zbawowo .
    Zostawcie Warszawascy decydenci Ukraine i Rosje na marginesie roku . Nie napadną Rosjanie , raczej Ukraincy ” zaleją w poszukiowaniu osiedlenia ( to kosztuje )
    Polskie zadnie – sprowadzić Polakow z DONBASU a jest ich tam sporo .
    Środki ktore zamierza sie utopic w ten Korpus przeznaczyc na Osiedlenie Polaków z Donbasu ( dla chetnych ) i przez to wykazać sie wreszcie organizacyjnymi i finansowymi możliwosciami w roku wyborczym 2015 , chyba ,że Polski finansowo na taki wysilek nie stac ?!.
    Przestać mamlasić Opnię Polska o mozliwosciach ktorych ten kraj nie ma i mieć nie bedzie
    Ukrainę i Rosję zastawcie – niech sie rozlicza bez Rzeczpospolitej .

  30. W przeciwieństwie do „georges53” uważam że wraz z upływem czasu felietonopisarstwo redaktora Passenta znacznie zyskało na wartości.

  31. Mija w zasadzie pierwszy rok agresji amerykańskiej przeciwko Rosji. I co się w tym czasie stało? W jej rezultacie ceny ropy spadły do 60 USD za baryłkę, a w następstwie kryzysu dochód narodowych brutto FR spadł o połowę do 1,1 tryliona USD, zaś zadłużenie brutto wzrosło do 70%.
    Czekamy więc z nadzieją w Polsce co będzie w następnym roku amerykańskiej przeciwko Rosji, bo jak dotąd amerykanom nadspodziewanie dobrze idzie agresja. W takim tempie za trzy lata, być może, dzięki polityce Putina, nie będzie już w FR rządu, który będzie mógł podpisać traktat rozbiorowy Rosji na 50. państw narodowych.

  32. PA2155
    Gdzież bym śmiała łajać brać blogową za „nieadekwatność”, jak to ująłeś, dość ponurego obrazu mijającego roku, a i perspektyw niewesołych w 2015.
    Nie tryskam optymizmem, ale i nie widzę powodów do deprechy. Zgadzam się, z grubsza, z ocenami red. Passenta i… serdecznie współczuję jasnemu gwintowi, którego największą chyba troską jest przyszłość/pomyślność Rosji ( choćby wpis z g. 17:47).
    Czasem się zastanawiam , czy jg jeszcze pozostaje Polakiem z Krakowa czy już czuje się obatelem rosyjskim, bez reszty zafascynowanym Putinem. Chyba tak, skoro potrafi pisać o Bronisławie Komorowskim „wasz prezydent” (proszę zajrzeć do archiwum!).

  33. Mam pytanie do komentatorów – ekonomistów.

    Jak na wykazywany procent PKB wpłynęła nowa, unijna metodologia przy obliczaniu wskaźnika?

    Chodzi o szacunkowe uwzględnianie tzw „czarnej strefy” czyli nielegalnej działalności gospodarczej.
    Przypomnę, że w ubiegłorocznym PKB uwzględniono dochody z prostytucji (654 miliony złotych), z obrotu narkotykami (prawie 10 miliardów) oraz z przemytu papierosów. (ponad 2 i pół miliarda).

    Pzdro

  34. Wszyscy jestesmy lemingami.

    To znaczy, procz Dzordzyka53. Bo tylko on, w tej nawale nagonek na Puci Puci, dostrzegl cos niewlasciwego w przypisywaniu prezydentowi Rosji winy za pogarszajace sie stosunki polsko-rosyjskie.

    Spieszac w sukurs Georgesowi, niniejszym oglaszam wlasna kampanie zaprzeczania klamstwom. Rozpoczynam odkrywczym haslem:

    WOJNA POLSKO-RUSKA
    TO WINA TUSKA

  35. @ Kartko,

    podsuwam jeszcze jedno fajne pytanie „do ekonomistów”.
    Jak rzeczywisty, czy też księgowy PKB jest dystrybuowany społecznie i jak on się ma do zadłużenia państwa?
    Innymi słowy, co i ile państwo robi z pieniędzmi od podatników – dla podatników, oraz, czy płaci za to pieniędzmi, czy kartą kredytową udzieloną przez UE?
    Jeszcze prościej – czy nasze państwo jest sukcesem Polaków, czy też to Polacy są sukcesem Państwa?
    Pozdrawiam.

    PS Oczywiście, żartowałem, to nie pytanie do ekonomistów lecz do nas, obywateli, wybierających sobie polityków.
    W obecnych czasach ekonomiści znają jedynie odpowiedź na pytanie, ile kosztuje ich „podkładka” dla polityków.
    Niestety, odpowiadają na nie tylko na wystawianych przez siebie państwom fakturach za doradztwo.

  36. Czytam red. Passenta od 40 lat. Oceny wydarzeń z 2014 r. generalnie trafne. Zdanie ‚Kopacz – Urban w spódnicy’ obraża Jerzego U.

  37. mag (18:36)

    „wasz prezydent”

    Chce zwrocic uwage – a czynie to tak delikatnie jak tylko moge – ze w krajach gdzie prezydenci sa wybierani w drodze demokratycznych wyborow, generalnie wolno mowic ‚wasz prezydent’ tym wszystkim ktorzy nie glosowali na wybranca tylko na jego rywala.

    Podkreslam: WOLNO tak mowic. Szczegolnie w ramach wolnosci slowa.

  38. Kartka z podróży
    Wprawdzie pytasz Tejota, ale ja spróbuję ci odpowiedzieć.
    Otóż plusy dodatnie w mijającym roku to była np. fantastyczna pogoda od wiosny po grudzień, a w związku z tym obfite plony zbóż wszelakich, warzyw i owoców, niższe ceny żywności itd.
    Co by nie mówić, awans Tuska w UE, całkiem niezłe wejście w buty premiera Ewy Kopacz, po której nie tylko opozycja pisowska jeździ jak po burej suce, więc tym bardziej ją podziwiam za spokój i determinację.
    Żałosna kompromitacja „prawych i sprawiedliwych” m.in. w Madrycie, ale nie tylko nich, totalna porażka lewicy, czyli wydarzenia, które może uprzytomnią wreszcie wyborcom, że trzeba pogonić z lasu CAŁE towarzystwo (mówiąc obrazowo).
    Jasne, że potrzeba na to jeszcze trochę czasu, bo ludzie nie bardzo mają na kogo/co glosować, więc muszą się „ogarnąć”. Wyniki wyborów samorządowych wskazują na to, że jednak cuś drgnęło.

  39. Orteq
    Z tym „waszym prezydentem” to jeszcze ważny jest kontekst. Jasny gwint niczego i nikogo nie akceptuje w Polsce po 1989. Jest na wewnętrznej emigracji chyba.

  40. zaprzaniec (17:55……. 678308)

    „wraz z upływem czasu felietonopisarstwo redaktora Passenta znacznie zyskało na wartości.”

    UwazamZe ten zysk nalezy w calosci przypisac przeobrazeniu ustrojowemu.

    W czerwcu 81 pan Passent wyrazil byl takie zdanie: ‚ciekawe jak Rosjanie beda sie wykrecali od sponsorowania Agcy’.

    Nie uczynil on tego jednakze na lamach „Polityki” tylko na prywatce dziennikarskiej. Bo takie byly wtedy imponderabilia, ze o Rosji sie pisalo na lamach co innego niz mowilo prywatnie.

    Dzieki nowemu ustrojowi, o Rosji kazdy ma prawo pisac co mu tylko do glowy strzeli. Wlacznie z tym, ze zle stosunki z Rosja mamy wylacznie z winy Putina

  41. Gekko

    Zdaje sobie sprawę z politycznego fetyszu jakim uczyniono PKB.
    Nie mam co do tego wskaźnika najmniejszych złudzeń.

    Mnie tylko interesuje jaki jest w nim udział rozmaitych nielegalnych przyjemności, którym masowo oddają się rodacy by tu jakoś przeżyć.

    Pzdro

  42. Mag

    Dzieki za „plusy dodatnie”

    Z częścią się zgadzam.

    Faktem jest, że mimo karygodnej organizacji wyborów samorządowych mozna zauważyć pozytywne symptomy ożywienia politycznego krajan. Widać, że postępuje samoorganizacja – jakby obok głównego nurtu polityki. Czyli widać symptomy tworzącej się alternatywy.

    Oczywiscie za plus (od pana Boga) uznaję świetną pogodę w tym roku, która zaowocowała obfitoscią plonów. Nie ma co ukrywać – żarcie jest dobre i tanie. A to dla bidujących grup społecznych wartość nieoceniona.

    Co do pozostałych plusów mam mieszane uczucia.

    Swoimi plusami sie dzielę niezależnie od podejmowanego przez Gospodarza tematu.

    Na przykład dziś pisałem rano do Ciebie o satysfakcji ktorą czuję z powodu ujawnienia się w tym roku tak dużej ilości talentów literackich u kobiet, które tworzą „nową falę” polskich kryminałów.

    A to nie tylko satysfakcją dla czytelników ale też promocja Polski, bo jak czytałem te kryminały są energicznie tłumaczone na obce języki – podobają się!
    Więc będą w sposób atrakcyjnych przybliżać nasze realia innym nacjom tak jak kryminały skandynawskie przybliżają nam tamtejsze kraje.
    A to jest daleko bardziej skuteczne niż wysiłki biurokratów z MSZ – bez względu jaka figura nim kieruje.

    Pozdrawiam

  43. mag:
    JG wystepuje tutaj jako cos w rodzaju reprezentanta czarnej komedii. Bez niego byloby nieco ponuro na blogu.
    Toleruje (w przeciwienstwie do niektorych pryncypialnych, domagajacych sie banicji tzw. niepoprawnych lub „agentow” roznej masci) nawet Torlina i Jacobsky’ego (w nowej inkarnacji). Warunek jest jeden: jezeli maja cos wiecej do powiedzenia poza inwektywami i watpliwej jakosci zartami. Nie musi to byc odkrywcze…
    Pytanie, czy ja, mieszkajac w Kanadzie i posiadajacy podwojne obywatelstwo, powstrzymuje sie od zadawania pytan, kto kim jest, a kim kiedys byl. Tego rodzaju pytania stawiano w PRLu i wciaz stawia je Twoj ulubiony Prezes z Zoliborza.
    Spotkalem na obczyznie Rosjan, ktorzy tez nie lubili Putina. I nie byla to rodzina Miszy Ch.

  44. @ Kartko,

    Mnie także nie chodzi o fetysze, a o ich demitologizację.
    PKB nie jest żadnym fetyszem, jeno wskaźnikiem, który można umieć czytać, albo zastąpić to kultem, czy antykultem; oba te ostatnie podejścia są pozaumysłowe.

    Tymczasem, we wpisie Gospodarza chodzi chyba o to, aby zastanowić się gdzie (po tym roku) jesteśmy i po co.
    Uważam, że ta świadomość nie jest możliwa bez racjonalnej oceny naszego wspólnego dobrostanu, także ekonomicznego, dającego siłę prawdziwej polityce i społeczeństwu.
    Dlatego pozwoliłem sobie podchwycić Twój wpis.
    Nieracjonalne podejście, abstrahujące od rzeczywistości zwłaszcza ekonomicznej, jest po prostu poszukiwaniem tzw. „prawdy pośrodku”, co usiłuje sie tu dyskusyjnie uprawiać.

    Rezultatem są równie absurdalne kryteria i poczucie „sukcesów” (np. PIS nic nie podpalił „w marszu”; jakby a co dzień nie niszczył Polski „z marszu”) jak i porażek (kontrowersje wokół więzień, gdy jedyną porażką, i to ukaraną, jest brak współpracy Polski z trybunałem przy wyjaśnianiu…)

    Pośrodku, to prawda zawsze leży najbardziej, bo na obie łopatki. Zwłaszcza przy najbardziej szlachetnych, pozaumysłowych staraniach, aby ją tam położyć.

    Więc to pytanie o pekabe z prostytucji i narkotyków, to na tym tle dyskusji rzeczywiście najbardziej racjonalne podejście – per reductio ad absurdum …absurdu. 😉
    Szanowanko.

  45. Problemów rozwiązanych, jakoś nie dostrzegłem, poza komunikacyjnymi….
    Doskonale radzą sobie prywatni przewoźnicy.
    Natomiast sukcesywnie rosną problemy bagatelizowane czy niedostrzegane:

    1-emigracja specjalistów
    2-brak miejsc pracy dla młodych
    3-coraz większy zasięg umów śmieciowych
    4-postępująca fiskalizacja dochodów
    5-rozrost biurokracji i przyrost ilości etatów
    6-postępująca alienacja i arogancja władzy- „wybrańców narodu”
    7-nieadekwatne w stosunku do możliwości priorytety polityki zagranicznej
    8-bezkrytyczne dbanie o OBCE interesy, zarówno z punktu widzenia dochodów państwa jak i legislacji……..

    Dobrobyt obywateli i ich bezpieczeństwo, powinno być głównym celem państwa.
    To jest nasz WSPÓLNY narodowy interes długofalowy.
    Tymczasem, nic takiego w głowach naszych polityków nie świta nawet.
    „GOSPODARKA głupcze” powinno byc celem nadrzędnym.
    A są bzdety typu bóg, honor, ojczyzna, za wolność waszą i naszą, przedmurze, zbawianie świata, misje w celu budowania demokracji/ zniewalania innych narodów…….
    A to KOSZTUJE.

  46. PA2155
    Masz podwójne obywatelstwo – super! Też bym chciała, bo zawsze to bardziej… bezpiecznie.
    Błagam tylko, nie pisz o „moim” jakoby prezesie z Żoliborza. Jako mieszkance i fance tej zacnej i pięknej dzielnicy sprawiasz dużą przykrość.

  47. mag:
    Tez tam kiedys mieszkalem, choc stosunkowo krotko. 🙂

  48. Poddalem belfrowi od literowek

  49. jasny gwint (17:47)

    Booker tak zostal skomentowany:

    „Pan Booker jest tym kogo Wodz Rewolucji nazywal uzytecznym odiota”

    „Pan Passent w najlepsze pisze tymczasem o wojnie Rosji z Ukrainą.”

    Az korci zeby komentarz do komentarza Bookera rozciagnac i na innych..

  50. Trzeba by dodać małe Ps.

    Te problemy dotykają nie tylko Polski, ale i Europy.
    Kraje które nie dbaja o przyszłość SWOJEJ młodzieży, za kilka lat będą miały kolosalne problemy.
    Frustracja juz rodzi agresję, czyli paliwo do kolejnej rewolucji.
    Niekoniecznie kolorowej, ale raczej krwawej.
    A kumulacja władzy i pieniędzy w górnym 1% na pewno nie sprzyja łagodzeniu sytuacji.
    Nasi „boscy” są zbyt głupi, by to zrozumieć……

  51. Gekko

    Jak zastrzegałem, że nie znam sie na ekonomii i tym pytaniem o PKB chciałem wywołać dyskusję Koleżanek i Kolegów, blogowych ekonomistów. A nawet tradycyjną kłótnię bym mogł po jej przeczytaniu wyrobić sobie jakiś pogląd na temat, jak piszesz, naszego „dobrostanu ekonomicznego”. Czyli fundamentu na jakim stoimy.
    Jak na razie chętnych do kłótni o PKB nie widać.
    No ale może później mi to ktoś wyjaśni.

    Ale kluczowe wydaje mi się Twoje pytanie: „… aby zastanowić się gdzie (po tym roku) jesteśmy i po co.”

    Nie ukrywam, że mam wrażenie iż państwo w 2014 roku się pogubiło. I to kolejny rok pogubienia.
    Trudno określić gdzie jesteśmy pod koniec roku i po co. Oczywiście jako społeczność organizująca państwo

    Jedne cele strategiczne, jak wspomniałem w pierwszym komentarzu, odrzucono, zamrożono, wyparto ze świadomości społecznej. Czy raczej z przekazu ktorym się tę świadomość urabia.

    Inne cele strategiczne okazały się nierealne, wydumane, mitomańskie i z góry skazane na przegraną.

    No i tak stoimy pogubieni na rozdrożu. Czy raczej trwamy.

    Gospodarz pisze: „Trzęsienia ziemi nie będzie”. Więc co będzie? Dalsze trwanie?

    Pzdro

  52. jasny gwint (17:47)

    Z twojego linku taka opinia

    „Autor jest tym kogo Lenin nazywal uzytecznym odiotą”

  53. „Złe stosunki z Rosją, głównie z winy Putina. ”

    Az korci zeby komentarz o autorze z The Telegraph rozciagnac i na innych..

  54. Dla młodych liczy się stabilność

    W innych krajach młodzi jako najważniejszą cechę zatrudnienia często wymieniają równowagę pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. Ale analizując wyniki z poprzednich edycji badania, wyraźnie widać, że to właśnie stabilność staje się najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborze kariery. W 2007-2008 r. wskazywało ją – globalnie – 38,7 proc. młodych, a w 2013-2014 r. już 50,2 proc. Oprócz Polski była ona najważniejsza także dla studentów z Hongkongu, Indii, Japonii, Czech, Niemiec, Rosji, RPA i Turcji.
    http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91734,17162068,Praca_w_ubezpieczeniach_jest_OK_.html#BoxBizTxt
    =============

    Jaka będzie odpowiedź polityków na TAKIE priorytety młodych?

  55. Z rozprawy sadowej o pobicie:

    – Wysoki sadzie, to jego wina. Jego facjata sprowokowala mnie do jej skucia.

  56. Jako ciekawostkę przesyłam rap, zgloszony do przeglądu piosenki aktorskiej
    we Wrocławiu 2015. Puszczą , czy nie puszczą?
    Co mi tam ?

    Co mi tam? Co mi tam ?
    niech się kraj zawala nam
    byle kręcił się interes
    byle nam buzował czerep
    żeby micha była pełna
    w domu bryka
    w niej królewna
    …rodak zdycha? no to co
    rozłóż Danka nowe szkło
    nalej stara po kielichu
    przyjdzie Rychu
    macho Zdzichu
    oni robią w nowym fachu
    kula w pysk
    i sza
    do piachu
    teraz czasy transformacji
    zgarną pulę bez rabacji
    więc kto pierwszy
    to jest jego
    w konia robi zaś drugiego
    kombinujesz co ześ stracił
    przed pół wiekiem
    na rzecz braci
    niech ci teraz płacą słono
    nic nie miałeś ?
    spoko bono
    zaraz znajdą się świadkowie
    każdy zezna pod przysięgą
    że twój dziad z wieczystą księgą
    zginął podczas okupacji
    teraz twoje pół Krakowa
    pół Warszawy i pół Pskowa
    jak nie mogą oddać miast
    niech pożyczą póki czas
    …Co mi tam? Co mi tam?
    niech się kraj zawala nam
    wolność teraz na przecenie
    pod tą wolność biorą rybki
    naszą ziemię i zabytki
    przemysł cały zbrojeniowy
    wezmą wszystko
    no i z głowy
    za łapówki kupuj dom
    teraz taki nadszedł czas
    wszystko jest za zgodą mas
    a kapryśny ten element
    na ulicach robi ferment
    żeby zapchać głodny dziób
    sprzedać bank
    nakarmić lud
    …Co mi tam? Co mi tam?
    niech się kraj zawala nam
    ryba psuje się od głowy
    twoja głowa na Seszelach ?
    rządzi ta co jest z przeszczepu
    reszta gębę swą rozdziewa
    każda zaś wętknięta w piasek
    nad nią orzeł jest w koronie
    rozmodlone całe błonie
    zawierzają , powierzają
    choć jak wszystkim już wiadomo
    pozostało już niewiele
    całą pulę już rozdano
    …Co mi tam? Co mi tam?
    niech się kraj zawala nam
    szczęka spadła ? mój słuchaczu
    nie wiedziałeś ?
    przyznaj szczerze
    dobrze zgrywać naiwniaka
    i udawać że nie bierzesz
    śpij spokojnie
    czekaj końca
    niewolnicza twoja mać
    w końcu przecież ujrzysz prawdę
    jak nie będzie czego brać
    wtedy bracie ty zobaczysz
    jaki mieli w tym interes
    kto za ciebie decyduje
    komu schab?
    a komu ceres
    każdy przecież spryt swój ma
    jak się ośmiorniczki chla
    Co mi tam? Co mi tam ?

  57. @ Kartko,

    No właśnie.
    Pogubiliśmy sobie państwo.
    To właśnie dlatego Twoje pytania nie sa dla ekonomistów.
    W państwie z sukcesem obywateli, tych podstawowych elementów świadomości obywatelskiej nie trzeba tłumaczyć za pomocą fachowców.
    Tak jak współczesna cywilizacja polega na tym, że dobry komputer i oprogramowanie nie wymaga od użytkownika wiedzy informatycznej.
    Jeśli ten rok przyniósł „sukcesy”, to w tym, że w naszym pogubieniu smacznie sobie trwamy i pogłębiamy je (na koszt Unii), a nie zaprzepaszczamy Polskę i siebie skokowo, katastroficznie.
    Jeszcze nie.
    Jesteśmy albowiem w garnku z ciepłą wodą (ad: gdzie?), pływając rekreacyjnie żabką (ad: po co?), podpalając stopniowo ogień pod garnkiem (ad: wybory takich właśnie ‚polityków’).
    Dokąd zmierzamy, poza tym, że w kółko?
    Losy żabek, które beztrosko ocieplają sobie (jak niektórzy wizerunek) wodę w garnku, są nauce znane.
    Gotowane stopniowo żabki nie umykają z garnka, giną w ciepłej zupie z samych siebie.
    Ot, i cała egzystencjalna tajemnica, widziana szkiełkiem i okiem.
    Pozdrowienia.

  58. @ woytek
    28 grudnia o godz. 20:34 678344

    Czy ta sztuka poezji socjozoficznej, to tłumaczenie z (nowo)rosyjskiego?
    Jakoś i poetyka i światopogląd pasują; tłumaczyłyby wgląd i ogląd.
    Pozdro, bro 😉

  59. Główna ekonomistka OECD sądzi, że strefa euro wymaga reform. Wskazała w tym kontekście na rekordowo wysokie bezrobocie we Francji, w przypadku młodzieży sięgające 25 proc. Jej zdaniem Europejski Bank Centralny powinien zwiększyć interwencyjny skup obligacji zadłużonych państw strefy euro. Mann popiera też plan inwestycji przewodniczącego Komisji Jeana-Claude’a Junckera w wysokości 315 mld euro.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17187098,Ekonomistka_OECD__Rosja_bedzie_musiala_byc_samowystarczalna_.html#BoxWiadTxt
    ================

    Remedium jest raczej inne, ale dobrze że widzą już PROBLEMY ci na zachód od nas.
    podobnie jak ja……

  60. Kartka z podróży
    No to dodam jeszcze plusy dodatnie mijającego roku w dziedzinie kultury: co najmniej kilka wybitnych filmów, które maja ogromną frekwencję (dziś nie dostałam się w żoliborskiej Arkadii na „Bogów” Palkowskiego, choć film miał premierę już dawno), „Pod Mrocznym Aniołem” Smarzowskiego, „Jack strong” Pasikowskiego, „Miasto 1944” Komasy.
    Otwarcie Muzeum Żydów Polskich, świetna wystawa, pierwsza na taką skalę w warszawskim Muzeum Narodowym poświęcona polskiej masonerii. Na pewno każdy z nas może pochwalić się ważnymi wydarzeniami kulturalnymi w swoich miastach.
    Sorry, że mimo woli wykluczam tym razem naszych blogowych emigrantów, chociaż jeśli byli ostatnio w faterlandzie….

  61. woytek g. 20:34
    Nie mam pojęcia, jaki grafoman – satyryk to wypichcił, ale gdybym była „cenzorką” , to bym taki tekst odwaliła, nie ze względu na jego „odważność”, tylko poziom.

  62. Mag

    Producent „Bogów”, jak czytałem w przeprowadzonym z nim wywiadzie, zapowiedział zwrócenie dotacji państwowej, którą uzyskano na realizację filmu.
    Po prostu koszty się już dawno zwróciły i film przynosi zyski.

    Zwrot tej dotacji czyli uwolnienie filmu od ciążącego balastu państwowego wsparcia traktuję jak wolnościowy ekstra plus do artystycznego plusa!

    Pzdro

  63. Wstrzymano zapowiadaną na jutro ewakuację Polaków z Donbasu.

    Jak pisze „Polska the Times”: Ewakuacja miała się rozpocząć jutro. Jednak według naszych informacji, miała ją odwołać premier Ewa Kopacz po namowach minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej. Szefowa MSW miała argumentować, że jeśli teraz rząd ewakuuje kilkadziesiąt osób z Donbasu to za chwilę będzie musiał ewakuować kilka tysięcy polskich obywateli z całej Ukrainy i z innych krajów, gdzie toczą się wojny.

    Rzecznik MSW zaprzecza tym informacjom.

    Jak gazecie mówi anonimowo urzędnik MSZ: ” po tym jak pani premier publicznie zadeklarowała, że do końca roku wszyscy chętni obywatele Ukrainy polskiego pochodzenia będą mogli wrócić do Polski, minister Schetyna rozpoczął intensywne przygotowania do ewakuacji. Uzgodnił z administracją ukraińską uproszczoną formułę wydawania paszportów wyjeżdżającym oraz inne procedury organizacji tej ewakuacji, np. zabezpieczenie transportu, działania ukraińskiej milicji i administracji lokalnej. Po decyzji premier Kopacz wyszedł na idiotę”

    Michał Dworczyk z Fundacji Wolność i Demokracja, która stara się o pomoc dla obywateli polskich z Ukrainy tłumaczy: „Ewakuacja to nie kilkudniowa wycieczka a zazwyczaj wyjazd na zawsze. Ci, którzy zgłosili chęć ewakuowania się z Ukrainy posprzedawali mieszkania, samochody, odeszli z pracy jeśli ją jeszcze mieli. Teraz zostali dosłownie na lodzie”

    Szczegóły tej bulwersującej sprawy pod linkiem:

    http://www.polskatimes.pl/artykul/3697240,ewakuacja-polakow-z-ukrainy-opozniona-na-razie-nie-jest-znana-data-ich-przyjazdu-do-kraju,id,t.html

    Pzdro

  64. jasny gwint g.21:25
    Żałosne. Ale cóż poradzić, jacy politycy, taka i „kwestia smaku”.

  65. Jasny Gwint

    Poniżej filmowa relacja z balu pt „Stypa u Sławomira Nowaka”. Dobra muzyka!

    https://www.youtube.com/watch?v=hXkGIzJ-lCM

    Pzdro

  66. @jasny gwint
    Nowak to bufon, kapciowy Tuska i w ogóle szemrany typ. Ale robić halo z urodzinowej imprezy w dość kiepskiej knajpie „Belweder”, którą każdy może sobie wynająć na godziny, to już przesada. Towarzystwo było takie jak i Nowak. Większość to kapciowi Tuska. Złożyli się na prezent „oszałamiającą” kwotą 50 złociszy od łba. Jakby impreza była opłacana z pieniędzy podatnika, to szmatławiec „Fakt” wybiłby to na czołówkę. Czym tu się podniecać?

  67. @ Gekko 678436
    ten rap napisany był 10 lat temu , ale się nie doczekał premiery w Polsce.
    Świeże są tylko ośmiorniczki z „pańskiego stołu”.
    W Polsce podręcznymi cenzorami zostali „recenzenci” świadomości politycznej.
    Polski kabaret polityczny przestał istnieć w roku 1989.

  68. Kartka z podróży
    28 grudnia o godz. 21:11

    Niemcy, czy Izrael, stać było na ewakuację swoich, z terytoriów im nieprzyjaznych.
    Polska dużo gada, niewiele robi w tym kierunku.

    Mniej rakiet, więcej czynów?

  69. @ woytek,

    ok, bo ja myślałem, że to z gułagu gryps;
    ale prawda kiedyś zwycięży cenzure, spox.
    Fidel walczył o prawdę całe życie – i wywalczył obame!
    no pasaran.
    over.

  70. mag – 19:07 678317
    Jasny gwint niczego i nikogo nie akceptuje w Polsce po 1989. Ma prawo.
    Co do „wasz prezydent” to już ci Orteq odpowiedział.

  71. Wiesiek59

    „Niemcy, czy Izrael, stać było na ewakuację swoich”

    Z ust mi to wyjąłeś. Niemcy wciąż ściągają swoich z Rosji – często wiekowych.

    Pomyślałem czy nie mozna by było po prostu poprosić Niemców by ściągneli naszych z Donbasu do siebie.
    Czy ewentualnie im zapłacić za tę przysługe.

    No bo skoro sami nie umiemy …

    Pzdro

  72. woytek – 20:34
    Ciekawe. Mam nadzieję, że puszczą.

  73. @anumlik
    „Nowak to bufon, kapciowy Tuska i w ogóle szemrany typ. Ale robić halo z urodzinowej imprezy w dość kiepskiej knajpie “Belweder”, którą każdy może sobie wynająć na godziny, to już przesada. Towarzystwo było takie jak i Nowak. Większość to kapciowi Tuska. Złożyli się na prezent “oszałamiającą” kwotą 50 złociszy od łba. Jakby impreza była opłacana z pieniędzy podatnika, to szmatławiec “Fakt” wybiłby to na czołówkę. Czym tu się podniecać?”

    Anumliku, Ty pewnie nawet nie wiesz, że pisujesz na blogu osoby z jak to nazwałeś „szemaranego” towarzystwa. Otóż – będąc niezależną dziennikarką Janina Paradowska zaszczyciła szemrane towarzystwo swoją niezależną dziennikarską osobą:

    „Dziennikarka “Polityki” Janina Paradowska i redaktor naczelny “Polski The Times” Paweł Siennicki znaleźli się wśród uczestników “politycznej stypy” byłego polityka PO. Teraz dostaje im się od kolegów po fachu.”

    Także @anumliku, gratuluję blogowego towarzystwa wysokiej próby 😉

  74. Bryan Stevenson, adwokat, napisal w ksiazce-bestsellerze „Just Mercy”

    „Na dziesięć osób skazanych na smierc i straconych w USA, jedna jest niewinna”

    http://www.eji.org/node/1014

    Bagatela. Dziesiec procent margin of error. Imperium Dobra nie taki margines bledu zniesie. Jesli znioslo tysiace bez najmniejszego powodu zabitych zolnierzy i cywilow w inwazji Iraku w 2003, to zniesie wszystko.

    Wystarczy byc silnym.

  75. Kartka – 22:42
    Ciężko być Polakiem na łasce Polski.

  76. Taki Nowak nie powinien mieć urodzin w ogóle, a jeszcze jako osoba prywatna i to płaconych prywatnie – toż to prywata w czystej (tj. brudnej) formie.
    Nowaka należy wymazać, na początek ze zdjęć (słusznie tabloid fotografował tylko drzwi do tego belwederu rozpusty, by nie gorszyć praworządnych chrześcijan).
    Bycie u Nowaka, a nawet dotknięcie Nowaka, powinno być karane odebraniem zegarka.
    No a już dziennikarze na urodzinach w knajpie, to tylko, aby nagrywać ze solniczki.
    Trzeba tylko uważać, żeby takich prywatnych Nowaków nam się nie namnożyło w narodzie; Nowacy – Polacy, pokażcie, że wasze urodziny są nasze, polskie, uczciwe i swojskie.
    Zawstydźcie Nowaka z tabloidu swą znaną, domową i prywatną samotniczą trzeźwością i skromnością, choćby z okazji urodzin.
    I ani słowa dziennikarzom.

  77. Ewa-Joanna (22:38…..678361)

    „mag : ‚Jasny gwint niczego i nikogo nie akceptuje w Polsce po 1989.’
    J-E : ‚Ma prawo.’ ”

    To jego prawo do wolnosci slowa, sumienia i pogladow, zagwarantowane w konstytucji, stracilo sile sprawcza. Stalo sie tak juz w momencie okrzykniecia roku przelomu 89 ksywa Annus Mirabilis. Od tego momentu zaczela obowiazywac jednosc pogladow w temacie: wszystko co po Roku Cudow – very cacy, wszystko co przed – oczen be.

    Jasnie gwintowany ma pod gorke. Nie tylko u mag(usi)

  78. Orteq. 28 grudnia o godz. 17:38 678300
    ==============
    .
    >>> Georges53. To ‘z winy Putina” Gospodarzowe moglo byc jego przekomarzaniem sie z nami. Podkreslam: moglo. >>>
    .
    Eeee tam, optymista z Pana. Ja jestem pesymista.
    Pan optymista, jak ten Eric Idle; ukrzyżowany, najbliższa przyszłość raczej nieciekawa, a on wciąż znajduje pozytywy…
    „Always look on a bright side of life”
    http://m.youtube.com/watch?v=nNr5nj_NjjQ
    .
    P.S. Wpis do Pana na poprzedniej stronie. Tęskny…

  79. A ja wyjdę z krajowej problematyki i wrócę do newsa sprzed kilku dni na temat Afganistanu i wyjścia z niego Amerykanów jak to ogłosił p. Obama.
    Tutaj mam więcej szczegółów:
    http://www.abc.net.au/news/2014-12-29/nato-formally-ends-afghan-mission-after-13-years/5990788
    Ciekawy fragment:
    On January 1, the US-led International Security Assistance Force (ISAF) combat mission, which has suffered 3,485 military deaths since 2001, will be replaced by a NATO „training and support” mission.
    Czyli nic nie ulegnie zmianie poza nazwą. 🙂

  80. @ Kartka z podróży
    „Wstrzymano zapowiadaną na jutro ewakuację Polaków z Donbasu…”

    Przecież Pani Premier, „jajakokobieta”, wyekspozowała w naszym, wyborców imieniu, że z polityką to trzeba siedzieć w domu.
    To niech one se tam siedzą w swoim Donbasie, aż wyznaczy się odpowiedniego pełnomocnika do spraw, etat się przydzieli.
    Chyba każdy wie, że w taki – sorry – klimat, każdy powinien pilnować swoich pieczeni, żeby nogi nie rozbolały od myślenia na wykładzinie.
    Przecież Donbas nawet nie sąsiaduje z Szydłowcem!
    Każdy podróżnik to wie… 😉

  81. Do @Orteqa – uzupełnienie
    Żeby się Pan nie musiał daleko fatygować…
    ============================
    .
    28 grudnia o godz. 12:48 678274
    Do Pana @Orteq’a – wpis osobisty.
    Pozostali bywalcy – przewijać, przewijać.
    ====================
    .
    Szanowny Panie Orteq,
    Poguglowalem sobie onegdaj dwa lata wstecz i przypomniałem sobie ze wzruszeniem, jak się Pan do mnie ( pardon my french ) przy..lał, a trzymał linię z torlinami i lewymi cynamonami.
    ( cyt. ” Georges, Spoważniej. O zmądrzenie nie śmiem prosić” )
    Latoś, jednakowoż, widzę że ( pardon my french ) przy..la się Pan do torlinów i cynamonów, a ze mną utrzymuje, kinda, “szorstką przyjaźn” ( patrz Kwach i Kanclerz ).
    Oczywiście, nie będę się skarżył, bo ważne, że kierunek słuszny,
    Ale tak się zastanawiam… z czystej bezwstydnej ciekawości…
    How come?
    Miał Pan jakiś wypadek ostatnio…?
    Pozdrawiam z szorstką przyjaźnią.
    Georges53.

  82. @fidelio, wypoczęty po świętach ujawnił swoją aktywność w sposób właściwy dla Crocodilia Sapiensis. Dostrzegł mianowicie obecność red. Paradowskiej pośród „szemranego towarzystwa” na czterdziestce ex ministra Nowaka. I cytuje linkiem: Nikt jej nie żegnał przy drzwiach, nie odprowadził, mimo późnej pory. Wychodziła samotnie z czerwoną torebką i pod czerwonym parasolem, podążając za dwoma politykami PO, którzy nie zwracali na nią uwagi. I ma mi za złe, że – jak pisze – pisuję na blogu szemranej Paradowskiej. Nie widząc, że sam na ten blog wystawia łeb spod wody, aby jakąś ofiarę od czasu do czasu na nim łapsnąć. Powtórzę raz jeszcze. Nie obchodzą mnie prywatne przyjęcia i prywatne ekscesy osób prywatnych. No… dla ścisłości – prywatnych za cztery dni, gdyż mandat poselski Sławomira Nowaka wygasa 2 stycznia 2015 roku. Ja na miejscu red. Paradowskiej wstrzymałbym się z eksponowaniem sympatii dla ex ministra do pierwszego weekendu roku 2015, ale potępiać jej za nadmiar matczynych uczuć nie zamierzam.

    Pozdrówka

  83. Ewa-Joanna

    „Ciężko być Polakiem na łasce Polski.”

    No tak, Polska nie jest dobrą i sprawiedliwą matką dla wszystkich swych dzieci.

    W odpowiedzi do Wieśka59 napisałem o Niemcach, którzy wciąż swoich sprowadzają z Rosji do siebie. I nie bez powodu uzyłem określenia „wiekowych”.

    Sprawa z tym odwolanym transportem emigrantów z Donbasu wlecze się bowiem już od ponad tygodnia. W internecie sporo o niej pisano ale sprawę dziś nagłośniła dopiero „Polska the Times”.
    Ale wcześniej czytałem, że na odwołaniu tego transportu zaciążył leciwy wiek wielu uchodźcow. Podobno to zniechęciło polskie władze. No bo wiadomo – koszty leczenia, utrzymania … . Nawet szefowa organizacji polskiej w Donbasie się tłumaczyła z tego. Mowiła, że przecież nie ukrywano iż w czasie walk młodzi uciekli a zostali tam w wiekszości ci starsi – siłą rzeczy bezradni.

    Termin obiecany publicznie przez panią premierę odwołano pod bzdurnym pretekstem więc sprawa bedzie budziła gorące emocje.

    Mam nadzieje, że się w końcu dowiemy co było powodem tej bulwersującej decyzji.

    Pzdro

  84. @anumlik
    „Nie obchodzą mnie prywatne przyjęcia i prywatne ekscesy osób prywatnych. ”

    Ach no oczywiście, jasne, dziennikarka może nawet do łóżka wskoczyć politykowi, a potem snuć narodowi narracje na temat działalności jego partii na łamach prasy lub fal radiowych – cóż nas przecież obchodzi co robi prywatnie. Naprawdę takie śmieszne kawałki usiłujesz mi tu wstawiać? Poczęstuj nimi wnuczka, chociaż nie ma gwarancji, że je łyknie jeśli ma więcej niż 5 lat.

  85. @anumlik
    Poza tym – dziennikarze i politycy to osoby prywatne? Od kiedy?

  86. Kartka z podróży ( 22:42….. 678362)

    „czy nie mozna by było po prostu poprosić Niemców by ściągneli naszych z Donbasu do siebie. Czy ewentualnie im zapłacić za tę przysługe.”

    Pomysl sam w sobie kufla wart. Moze i dwoch. Problem w tym tylko, ze Mieniaszki moga za duzo zaspiewac za te przysluge.

    Oni Polakow z Polski nie za bardzo chca. Z powodu Polnische Wirtschaft i z innych powodow. A ty teraz wymagalbys zeby oni dobrowolnie wzieli Polnische-Donbas Wirtschaft? Toz to dla nich pokraka podwojna, jesli nie wiecej. No co ja mowie, napewno wiecej. Bo tam wiekowosc donbasowych Polakow jeszcze do rownania wchodzi. W wiekszosci krajow przyjmujacych emigrantow, podeszly wiek aplikanta to murowane file 13, kosz, paszol won

    Pani Premierze Kopacz dutkow by nie chwatilo

  87. Ostatnio sporo uwagi poświęciłem Ottonowi von Bismarckowi, czytając różne książki na temat zjednoczenia Niemiec, nacjonalizmu niemieckiego w XIX w. oraz Prus. Jeden z autorów Christian Graf von Krakow, niemiecki politolog, historyk, pisarz i publicysta piszący o tych sprawach, niezwykle celnie zauważył, że 45 lat po śmierci Bismarcka, pomorskie posiadłości Bismarcka znalazły się w granicach Polski i nic nie wskazuje na rychłą zmianę tych granic. Ja od siebie dodam, że po dalszych 45 latach upadł komunizm w Polsce, a Polska odzyskała niepodległość i odniosła niezaprzeczalny sukces gospodarczy w bardzo trudnych warunkach społecznych i gospodarczych w jakich przyszło nam dokonywać transformacji państwa i gospodarki. Teraz z kolei minęło 25 lat i wyraźnie widać jak bardzo chwieje się Rosja. Być może będziemy jeszcze świadkami jej rozpadu, bowiem to co się tam dzieje ma wymiar ogromnej katastrofy, wywołanej polityką Putina. I co ciekawe wszystko co dotyczy geopolityki i tak by się stało, bowiem jest nie naszą zasługą. Nie jest wynikiem siły lub naszego oporu. Nie my także wykańczamy Rosję celnym strzałem w głowę, to sam jej przywódca gra w Rosyjską ruletkę i kolejna kula uderzyła go w samo czoło. Uważam w związku z tym, że warto dorzucić jeszcze jakieś 32 mln złoty do dzieła Świątyni Opaczności Bożej. Bowiem jest jak w biblii. Polacy oznaczyli drzwi do swoich domostw, a Bóg sam wykańcza po kolei, naszych wrogów. Widać z tego że Bóg nie jest zadowolony z wiary prawosławia, zwłaszcza od momentu, gdy służy ona polityce, a nie Bogu i preferuje katolików.

  88. Konkretne i celne podsumowanie roku przez pana Daniela. Chyba nie każdy zrozumiał tekst.

  89. Orteq

    Idzie tylko o setkę ludzi.

    Może by tę przysługę Niemcy potraktowali grzecznościowo, jako wyraz zażyłości dobrosąsiedzkiej. Gest dobrej woli…. . Cholera wie … .

    Wiem, że w Niemczech jest drożej ale jak sadzę po pretekście metorologicznym którego uzyto do odwołania terminu rozmaite zabiegi urzędników, wypłaty zapomóg dla tych ludzi, bo przecież są bez środków do utrzymania, trwać mogą aż do stopnienia śniegów. Potem zaś mogą odwoływać z powodu upałów. Koszty więc będą rosły.

    Więc może jednak Niemcy by to zrobili taniej.

    Mają praktyke. We wschodniej częsci Niemiec spotykałem osiedla czy dzielnice w których na ulicach słyszałem rosyjski. To byli własnie przesiedleni Niemcy rosyjscy. Wsrod nich było wielu seniorów – ludzi w podeszłym wieku. I te przesiedlenia swoich wciąż tam trwają.

    To taki mój luźny pomysł na to jak nasza premiera mogłaby wybrnąć z tej sytuacji.

    Pzdro

  90. No nie żartujcie, to raptem się okazuje, że nasze media zauważyły, że w Donbasie poza nieczystymi siłami demonicznego Putina są jacyś Polacy??? Niesamowite!

  91. @ fidelio, z godz. 23:32
    Poza tym – dziennikarze i politycy to osoby prywatne? Od kiedy?
    Dziennikarze – tak, bardziej niż politycy, szczególnie ci byli. Wyrzuceni – jak Nowak, czy Jan Rokita (z innych przyczyn) na margines polityki – przypadku tego ostatniego do publicystyki. Janina Paradowska jest wdową po polityku, wiceministrze od spraw wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Byli z sobą ładnych parę lat. Czy przez to stała się mniej wiarygodna? Marta Miklaszewska, żona premiera Jana Olszewskiego jest dziennikarką. I była nią w czasie gdy Olszewski był premierem. Czy przez to była i jest mniej wiarygodna? Weź, @fidelio i przestań ośmieszać się takimi tekstami. Czy rzeczywiście uważasz, że – jak napisał @Gekko – dziennikarze na urodzinach w knajpie, to tylko, aby nagrywać ze solniczki?

  92. @ anumliku,

    skoro nie wierzysz bywałemu na niejednych urodzinach Gekko, to zapewne nie zauważyłeś, że wyraża on tylko powszechnie obowiązującą regułę słuszności.
    To znaczy, skoro wszyscy coś robią , to muszą w tym mieć rację.
    Wystarczy jednego uznać za wszystkich.
    Na blogu jest dość przykładów, że zawodowa, dziennikarska wiarygodność etyczno-moralna taniego żula z aparatem, czającego się na ulicy przed hotelem jak cudzołowca z brukowca, dezawuuje jakąś Panią Paradowską.
    Jak ma być słuszna, wroga afera , wystarczy jednego sutenera. By była.
    Jak jest nasza afera , to oczywiście nadmuchana przez kupne media.
    Antropologia troglodyty i tyle.

  93. Georges53,

    Czy mozesz jeszcze kapke odczekac? Warze barszcz akurat i jeszcze mi zostalo troche przy tym roboty.

    A TY, w miedzyczasie, czy nie bylbys tak laskaw zeby odrobine popracowac nad ta nadmierna grzecznoscia swoja? Rozumiem zes sporo ode mnie mlodszy ale ja odzwyczailem sie od takowych formalnosci. Piaty krzyzyk emigracji na terenach nie uznajacych takich ugrzecznien swoje robi, you know

  94. @anumlik
    „Dziennikarze – tak, bardziej niż politycy,”

    Nie, z prostej przyczyny – działają w przestrzeni publicznej. Do reszty się nie odnoszę, bo jest oparta na tym wyjściowym nonsensie.

  95. Warto uzupełnić dyskusję o wiarygodne źródło:

    Rzecznik MSZ:
    „Tekst „Polska the Times” o pomocy dla Polaków na Donbasie nierzetelny i nieprawdziwy. Osoba cytowana nie jest konsulem w Charkowie od 2010.”
    http://preview.tinyurl.com/pjaptbf
    Miejmy nadzieję, że po dokonaniu repatriacji, będzie okazja do przeprosin na blogu.

  96. @anumlika
    Myślisz, że określenie 4 władza wobec roli mediów w systemie demokratycznym to tak z kapelusza? Media pełnią szczególną rolę w tym systemie i rola dziennikarzy w tym systemie jest odmienna od roli np. szewca – on sobie może być osobą prywatną – dziennikarz polityczny na pewno nią nie jest.

  97. @Ewa-Joanna z Brissi ( temat sprzed miesiąca )
    ====================
    .
    Czy udało się Pani odnieść sukcess z chestnuts? U mnie znowu klapa.
    ( … a gotowe do jedzenia chestnuts mozna kupić w chińskich sklepach – właśnie odkryłem….)
    Pozdr.

  98. Gekko

    Zgodnie z publicznie skladanymi obietnicami pani premiery oraz informacjami zamieszczanymi na stronach placówek MZS repatriowani już jutro powinni już być w Charkowie. A pojutrze w kraju.
    Temu miało służyć wysłanie w święta wiceministra MSZ oraz urzedników na Ukrainę.

    Cytowana w tekscie osoba konsula w Charkowie nie ma tu nic do rzeczy.

    Moim zdaniem pomyłkę w nazwisku dokonaną przez dziennikarza rzecznik MSZ wykorzystuje do obrony przez atak.

    Mam nadzieję, że szum medialny wokół tej repatriacji, który się już podnosi mobilizująco wpłynie na władze i przyśpieszy tę operację.
    A to jest w interesie repatriantów.
    Pzdro

  99. @georges53,
    jeszcze nie próbowałam, ale nic straconego. Czekam na nowy sezon, bo często się trafia, że źle przechowywane jełczeją.
    A jadłeś „orzechy” bunya?

  100. George53,

    Z ta wina Putina to jest tak, ze nowe nam wrocilo. My dzisiaj MAMY krytykowac Putina i szlus. Jednosc pogladow na te sprawe zaprowadzono najpierw w Imperium Dobra. Pozniej, przy pomocy powiazan NATOwskich, narzucono ja wszystkim innym lemingom. Tym co to sa happy to be together with the Big Brother in time of need.

    Nie daje sie uciec od radia Erewan. Kiedy tak nadawali:

    Amerykanin:

    – U nas wolno krytykowac Reagana. A u was co?

    Rosjanin:

    – U nas tez mozna go krytykowac.

    Teraz radio Erewan ma nowy stary dowcip

    Rosjanin:

    – My mozemy krytykowac Putina. A u was co?

    Polak:

    – My musimy go krytykowac.

    Radio Erewan wiecznie zywe. Jak Wodz Rewolucji

  101. @fidelio
    Dziennikarzy oceniam po ich tekstach, nie po antyszambrowaniu na salonach czy w knajpianych przyjęciach kończących salonową karierę polityków. Czy uważasz – zapytam wprost – że Janina Paradowska, gdy była żoną Jerzego Zimowskiego, powinna była przestać dziennikarką? Podobnie jak wspomniana Marta Miklaszewska, gdy była żoną premiera Olszewskiego? Albo Anne Applebaum, ponieważ jest żoną Radosława Sikorskiego? Jakoś obecność publicystki The Washington Post na „czterdziestce” Nowaka nie wywołała oburzenia tabloidów, ograniczyły się one do potępienia marszałka za przybycie do „Belwederu” służbowym samochodem.

  102. @Gekko, Kartka,
    fajnie się czyta:
    Rzeczniczka rządu Iwona Sulik […] Za całość odpowiada MSW i tam proszę pytać.
    …rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak […] Za samą kwestię ewakuacji odpowiada MSZ…
    Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski […] Osoba cytowana nie jest konsulem w Charkowie od 2010.

    No a co z ewakuacją?
    Obecnie nie wiadomo

  103. Kzp,

    „Moim zdaniem pomyłkę w nazwisku dokonaną przez dziennikarza rzecznik MSZ wykorzystuje do obrony przez atak.”

    Nie zaden tam atak. To major Kurdziuk wiecznie zywy

    Podchorazy Walczak:

    – Panie majorze, jaki my mozemy miec interes w popieraniu Arabow?

    Major Kurdziuk:

    – Poprawic krawat, podchorazy.

  104. @anumlik
    „Dziennikarzy oceniam po ich tekstach, nie po antyszambrowaniu na salonach czy w knajpianych przyjęciach kończących salonową karierę polityków. Czy uważasz – zapytam wprost – że Janina Paradowska, gdy była żoną Jerzego Zimowskiego, powinna była przestać dziennikarką”

    To czy ktoś jest czyjąś żoną/mężem można sprawdzić – jest to raczej powszechna wiedza. To raz, dwa – wiarygodność dziennikarskiej rzetelności jeśli tematem miałaby być działalność męża et consortes jest równa zeru, to dwa. Także nie wiem po co walczysz w przegranej sprawie – dziennikarka, która jest na co dzień zakumplowana z politykami ma potem ich rzetelnie oceniać w ramach swojej dziennikarskiej roboty? Nie żartuj. W sądzie byłaby podstawa żeby taką osobę wyłączyć od prowadzenia sprawy, a przecież rola dziennikarza jest podobna – sądzi polityków. Po tekstach nie jesteś w stanie sprawdzić dziennikarskiej rzetelności, bo skąd masz niby wiedzieć czy czegoś nie przemilczał?

  105. Ten znowu o wyzszosci katolicyzmu nad prawoslawiem. Przeciez wiem do kogo pije. Humoru w pi.rdzielu za grosz. Wiec wiem ze nie zartuje

    No po co ja zatrzymalem przewijanie? Tak dobrze juz szlo

  106. Zaglądnąłem pobieżnie na inne blogi „Polityki”. Osobowo i pod względem potencjału przeciętnej puszki mózgowej, taka nędza jak tutaj. Należałoby więc zapytać dlaczego tygodnik „Polityka” tych ludzi nie wzbogaca Mózgowo, a nawet mają się oni z miesiąca na miesiąc coraz gorzej (jeden nawet przyrównuje Maroko do Polski, poklaskiem blogowej hołoty cieszą się marne i napastliwe publikacje dot. finansowania Świątyni Opaczności Bożej. Przypadek blogerów „Polityki” jest podobny do przypadku niektórych wiernych Kościoła Katolickiego. Przypomnę zagadnienie: dlaczego Kościół Katolicki nie ma siły aby zmienić katolika na lepsze zwłaszcza, gdy ten jest idiotą, sadystą lub pijakiem, pedrylem lub cudzołożnikiem.

  107. Kartka z podróży
    28 grudnia o godz. 23:25 678375
    Ewa-Joanna
    “Ciężko być Polakiem na łasce Polski.”
    No tak, Polska nie jest dobrą i sprawiedliwą matką dla wszystkich swych dzieci.
    W odpowiedzi do Wieśka59 napisałem o Niemcach, którzy wciąż swoich sprowadzają z Rosji do siebie. I nie bez powodu uzyłem określenia “wiekowych”.
    Sprawa z tym odwolanym transportem emigrantów z Donbasu wlecze się bowiem już od ponad tygodnia. W internecie sporo o niej pisano ale sprawę dziś nagłośniła dopiero “Polska the Times”.
    Ale wcześniej czytałem, że
    >>>… na odwołaniu tego transportu zaciążył leciwy wiek wielu uchodźcow. Podobno to zniechęciło polskie władze. >>>
    .
    Czy to nie jest powtórka z rozrywki…? To już przecież bylo, lata temu. Przy okazji repatriacji Polaków z Kazachstanu…
    Ktoś pamięta o „sukcesie” tamtej akcji?
    Pozdr.

  108. @fidelio
    skąd masz niby wiedzieć czy czegoś nie przemilczał.
    No, prawda. Skąd? To trochę jak ze słynnym quis custodiet ipsos custodes Juwenalisa. Wywalił (wywaliła) całą prawdę, jaką uzyskał (uzyskała) podczas łóżkowych (także małżeńskich) igraszek, czy zatrzymał (zatrzymała) coś na zaś? @Fidelio, nie idź dalej tą drogą. To jest droga Saby, Dorna i Kwaśniewskiego. Zobacz dokąd doszli.

    Pozdrówka

  109. Moj wpis z godz. 1:30 – Prosze uznać za NIEBYŁY.
    Popieprzyłem.
    Poniżej wersja poprawiona i ulepszona.
    ………………….
    ………………..
    Kartka z podróży. 28 grudnia o godz. 23:25 678375
    ==================
    .
    >>>… na odwołaniu tego transportu zaciążył leciwy wiek wielu uchodźcow. Podobno to zniechęciło polskie władze. >>>
    .
    Czy to nie jest powtórka z rozrywki…? To już przecież bylo, lata temu. Przy okazji repatriacji Polaków z Kazachstanu…
    Ktoś pamięta o “sukcesie” tamtej akcji?
    Pozdr.

  110. Ewa-Joanna. 29 grudnia o godz. 0:44 678391
    =============
    .
    >>> @georges53, A jadłeś “orzechy” bunya? >>>
    .
    Nawet o takich nie słyszałem.
    Ale dzięki; poszukam i spróbuję.
    Pozdr.

  111. @Ewa-Joanna z Brissi
    =================
    Re: bunya
    .
    Ejże! Patrze na zdjęcia i…
    Czy to nie jest to, co sie sprzedaje jako „pine nuts”?
    Jeśli tak to I am surely familliar.
    Pozdr.

  112. @anumlik
    „@Fidelio, nie idź dalej tą drogą. To jest droga Saby, Dorna i Kwaśniewskiego. Zobacz dokąd doszli.”

    What? To jest droga zasadniczych i podstawowych standardów. W jednej sprawie się zgadzam, bo akurat działalność dziennikarska tej osoby jest tak jaskrawo stronnicza, że ociera się o groteskę, także jej kumpelstwo i imprezowanie z PO-wską wierchuszką nic nowego nie wnosi, jest tylko żenującym potwierdzeniem tego stanu rzeczy, który można codziennie obserwować.

  113. @georges53
    Czy to nie jest powtórka z rozrywki…? To już przecież bylo, lata temu. Przy okazji repatriacji Polaków z Kazachstanu…Ktoś pamięta o „sukcesie” tamtej akcji?

    Ja pamiętam. Jako szef gminy przygotowałem: uchwałę rady gminy, aby repatriantów z Kazachstanu przyjąć i zapewnić im – mieszkanie i pracę na terenie gminy. Odbyło się to przy proteście oczekujących na mieszkania socjalne. Udało się. Polka-Kazachka miała niezłe kwalifikacje jako księgowa. Reszta jej rodziny – żadnych. Ale ta reszta żądała cudów niewidów. Po kilkumiesięcznej „przepychance” udało się sprowadzić panną księgową. Reszta rodziny przyjechała po latach, ale bez udziału gminy.
    Oczekiwania naszych rodaków (bez względu na stopień asymilacji na ukraińskim Donbasie) fundowane są na wyrost. I liczone przebiegłością chwili. Także tej liczonej ilością strzałów oddanych do nich i ich bliskich.

  114. @fidelio
    To jest droga zasadniczych i podstawowych standardów.
    Popastwiłeś się na temat gospodyni jednego z blogów. Ale nie odpowiedziałeś mi na jedno. Jak oceniasz taką samą „gotowość do ukazywania prawdy” w przypadku Marty Miklaszewskiej? A?

  115. Orteq. 29 grudnia o godz. 0:50 678392
    ====================
    .
    >>>> George53, (…) Nie daje sie uciec od radia Erewan. >>>
    .
    … wspomnienia, ah, wspomnienia…
    Long time ago, in Galaxy far, far away…
    Jesteśmy w Erewaniu. Przewodniczka pokazuje „… na prawo, na lewo…”, biblioteka Matenadaran, wódz Lenin Frasobliwy, Radio Erewań…
    – ZATRZYMAĆ AUTOBUS!!! ZATRZYMAĆ AUTOBUS!!!!!
    … wszyscy rzucili się do fotografowania. Przewodniczka nie wie o co chodzi…
    Pozdr.
    ………………
    ……………….
    .- Dorogoje Radio Jerewań.
    Skażi mnie, pożausta, skol’ko jagiernych bomb mnie nada, cztoby unicztożit’ priekrasnyj gorod Jerewań?

    – Dorogoj słuszatiel.
    Cztoby unicztożit’ priekrasnyj gorod Jerewań, wam nużna odna jagierna bomba.
    No…. Tibilisi, toże oczeń krasiwyj gorod…
    ……………….

  116. @anumlik
    „Popastwiłeś się na temat gospodyni jednego z blogów. Ale nie odpowiedziałeś mi na jedno. Jak oceniasz taką samą “gotowość do ukazywania prawdy” w przypadku Marty Miklaszewskiej? A?”

    Nie znam tej Pani, jeśli zachowuje się podobnie to oceniam tak samo.

  117. anumlik. 29 grudnia o godz. 1:55 678405
    =================
    .
    >>> georges53 (…) [ re: polacy z Kazachtsanu] >>>
    .
    Hmmm. interesujące. Dziekuje za Pana głos.
    Pytanie się nasuwa jednakowoż, jak jest z repatriowanymi z tegoż samego Kazachstanu, Niemcami?
    Czy takie same problemy?
    Czy to tylko taka polska przypadłość?
    Ktoś wie…?
    Pozdr.

  118. @georges
    „Czy to tylko taka polska przypadłość?”

    Polska przypadłość polega raczej na pozbywaniu się rodaków niż ich przyciąganiu – tak można podsumować dorobek 25 lat wolnej Polski.

  119. @georges53
    Nie. Pine nuts są małe, bunya wielkości chestnuts tylko kształtem pine nuts przypominają, bo też z szyszki. Ale ta szyszka waży około 5 kg. Zobacz :
    https://dolphinlettucetomato.files.wordpress.com/2012/03/nuts.jpg

  120. To dobrze, że w 2015 roku rewolucji na blogu nie będzie

    Będzie można przewijać!
    Aczkolwiek bywa, że z rana chyba niedotleniona jestem, nieożywiona jakaś, zanim ekspres do kawy się rozgrzeje … sięgam na blog en passant i to mnie stawia na nogi. Nie wymieniam nicków blogowiczek (-ów), które mnie ze snu wybijają obuchem waląc swoim porannym sms-em jednym i drugim – dziękuję. Aczkolwiek do linków przez nie przesłanych nie zaglądam, bo potem mam kłopot, gdy chcę wklepać „globeandmail.com” i mi jakiś kanadyjski portal śmieciowy się wpycha nachalnie i bez sensu.

    Wracając do tez referetu (red. Passenta) do plusów roku 2014 (w sensie globalnym oczywiście, bo ja z Bergamutów pisze, nie z Koziej Wólki) na pierwszym miejscu postawię amerykańską gospodarkę: 5 (słownie: pięć) procent wzrostu PKB (z energią z łypków, prostytucją i marychą włącznie). I to jest powodem do wzrostu zaufania do naszego (wspólnego) sojusznika – USA.

    Czytam ostatnio rozliczne książki, sezon świąteczny sprzyja czytelnictwu, nie jest moja lektura w języku Shakespeara (tzw. Szekspira), lecz późniejsza o 5 wieków jego wersja, i wynika, że od Bretton Woods (lipiec 1944) minęło już 70 lat i nic się w świecie nie zmieniło, jeśli chodzi o zasady, a nawet o wskaźniki strukturalne (ale o nich nie będę się rozpisywać). Oto wojna o (globalny) rynek się rozkręca i nakręca kapitalizm i cały świat. Tezą książki Petera Zeihana „The Accidental Superpower” http://www.wsj.com/articles/book-review-the-accidental-superpower-by-peter-zeihan-1417653112
    jest to, że kto przyłączył się do systemu amerykańskiego, ten wygrał. Wygrały Niemcy i Japonia, wygrała Unia Europejska z Włochami i Iralndią, z globalizującą Skandynawią, wygrała Korea, wygrały Chiny (1979), potem wygrała Polska (1981) … w swoim czasie wygrały Indie i Brazylia i Płd. Afryka. Przegrało Zimbabwe i Korea Płn. I odizolowana niestety zbyt długo Kuba.

    Krajem, który był wciągany na siłę, do G8, do WTO; do UE, do NATO – mnie skutecznie, i który się opiera rękami i nogami, jest Rosja. I to jest minus roku 2014. Prognozy dla gospodarki rosyjskiej są mieszaniną jej upadku oraz lamentów o pomoc dla wpadającego w autarchię kraju i opamietanie Zachodu. Globalnie rosyjskie problemy nie będą na pierwszym planie w roku 2015, gdyż pozycja Rosji w świecie jest zbyt mikra. Niemcy eksportują o wiele więcej do USA i do Chin – odpowiednio, 6,3% i 5,1% całego niemieckiego eksportu, nie licząc krajów UE i Szwajcarii. Ewentualne załamanie się eksportu do Rosji będzie uszczerbkiem, ale nie katastrofą.

    Wszyscy spodziewają się cen ropy w granicach 50-70 USD za baryłkę. To jest korzystne dla Polski i dla stanów Tennessee i Floryda zarazem. W nieco mniejszym stopniu także korzystne dla Ukrainy. Tam budżetową kontrowersją jest gdzie uderzyć, czy w konsumentów dóbr importowanych (przez podwyżkę ceł), czy w drobnych biznesmenów (podatkami), czy w poborców społecznych świadczeń. Ale czy Rosja jest im naprawdę potrzeba do czegoś? Chyba nie. Aczkolwiek doświadczenie historyczne ostatnich transformacji wskazuje, że jak są problemy z wychodzeniem od gospodarki centralnie sterowanej i dotowanej ku wolnorynkowej, to pojawiają się niewątpliwe tzw. „koszty społeczne”. I wiele krajów zatacza koło z powrotem na Wschód. Takim przykładem pokrętnym acz ciekawym są Węgry. Także Gruzja. Ale czy Ukraina po „braterskim” mordobiciu z Rosją zwróci się ku niej po pierwszych rozczarowaniach z parciem na Zachód? Wątpię póki co.

    Nie prognozuję nic w tej sprawie, bo Ukraińcy są u mnie wielką niewiadomą, a ostatecznego rozwiązania nie należy spodziewać się w 2015. Zaś w Polsce będzie jak Bóg przykazał – partia centrowa (relatywnie ujmując scene polityczną) wygra wybory majowe i jesienne, bo mało jest ekstermistycznych nastrojów w społeczeństwie. Tym bardziej, że gospodarka – wzrost zatrudnienia i zarobków oraz stabilne ceny – będą sprzyjać rządzącej koalicji. Mam wiele wątpliwości, co do tej linii, mało agresywnej wobec wyzwań konkurencji globalnej i jie dającej Polsce dużych szans w pogoni za europejską czołówką i faktycznym wzmocnieniem pozycji w UE. Szukam alternatywy dla PO-PSL … jak na razie nie znajduję, niestety.

    A reszta jest szczekaniem psów za karawaną sunącą dalej. Powtórze za klasyczką blogu – „mają do tego prawo”. Przewijać, albo i nie!

    Do Siego Roku!

  121. Georges53 (23:21)

    „nie będę się skarżył, bo ważne, że kierunek słuszny, Ale tak się zastanawiam… z czystej bezwstydnej ciekawości… How come? Miał Pan jakiś wypadek ostatnio…? Pozdrawiam z szorstką przyjaźnią.”

    A ja pozdrawiam z normalna przyjaznia, nie pod żadna siersc..

    Przyznam sie jeszcze raz. Mialem maniere – i wciaż mam, choc teraz może sie troche poprawilo – zajmowania glosu tylko wtedy gdy moglem szczeknac troche inaczej niż przedmowca. Najczesciej szlo o rzeczy z ktorymi sie nie zgadzalem, ale nie tylko. Ja po prostu w ogole nie mialem przygotowania zawodowego do kadzenia komukolwiek. Wiec bardzo rzadko pisalem np. że sie z kims zgadzam. A zgadzam sie bardzo czesto i to z wieloma dyskutantami. Czasem nawet z tymi z innej niż moja strony „barykady”.

    Umieszczam barykade w cudzyslowie żeby ktos nie pomyslal, ze ja naprawde w jakies barykady internetowe wierze. Takich wesolkow wierzacych w jakies netowe barykady, w agentow wplywu, w najemnikow Puci Puci wystarczy na tym blogu i beze mnie. Bo ja nawet nie wierze w agentow prezesa!

    Jestesmy wiec na scieżce slusznego kursu, Dżorżyku53 i tak trzymac. Oby nas żadna brzoza nie trafila

  122. Sylwia Bergamucka glos dala i Pytia sie stala.

    „Krajem, który był wciągany na siłę, do G8, do WTO; do UE, do NATO – mnie skutecznie, i który się opiera rękami i nogami, jest Rosja.”

    Szanowna troche sobie pozwolila w dziedzinie konfabulacji, prawda? Nie slyszala nigdy o PNAC, a?

    http://www.informationclearinghouse.info/article1665.htm

    Jedyne wciaganie Rosji do czegokolwiek to bylo wpychanie jej do naroznika. Ekonomicznego na poczatek, a potem do militarnego.

    „PNAC does not want America to be prepared to fight simultaneous major wars. That is old school. In order to bring this plan to fruition, the military must fight these wars one way or the other to establish American dominance for all to see.”

    Dominacji swiata nie da sie osiagnac bez ruszenia rosyjskiego niedzwiedzia. Wiec kiedy go z dlugiego zimowego snu brutalnie wybudzono Majdanem i Odessa, wtedy sie porobilo. I bedzie sie robilo. Zadnego wciagania Rosji do czegokolwiek, procz do jeszcze ostrzejszego konfliktu niz obecny, nikt rozsadny nie przewiduje. To tak na moje oko biorac

  123. Nigdy za wiele Sylwii. Pytii blogowej naszej. Welcome home, Kot(ku)ter

    „Ale czy Rosja jest im naprawdę potrzeba do czegoś? Chyba nie. Aczkolwiek doświadczenie historyczne ostatnich transformacji wskazuje, że jak są problemy z wychodzeniem od gospodarki centralnie sterowanej i dotowanej ku wolnorynkowej, to pojawiają się niewątpliwe tzw. “koszty społeczne”. I wiele krajów zatacza koło z powrotem na Wschód. Takim przykładem pokrętnym acz ciekawym są Węgry. Także Gruzja.”

    Nie o potrzebowanie Rosji do czegokolwiek tu chodzi. Tu sie rozchodzi o WSPOLISTNIENIE. Tego sie nie da obejsc lukiem kurskim.

    Sa zaklinacze wezow ktorzy probuja przekonac swiat, ze wystarczy wypowiedziec two magic words: abra kadabra. I Rosja puff! wyparuje. Albo, jeszcze lepiej, dolaczy do sznureczka krajow, ktore „zarobily” na wciagnieciu na czlonka CLUB (MED)US(A). Otoz, nie zdarzy sie ani jedno ani drugie.

    Bo to jest dymanie meduzy. Czyli, jeb.nie w czerep bezkregowca

  124. Jakby ktos czegos nie kojarzyl.

    Ja tez, podobnie jak Sylwia, z Bergamutow nadaje. Piaty dzisiatek lat juz to czynie.

    Najsampierw pod roznymi ksywami to robilem. You know. Komuna i ja. Pracownik rzadowy kapitalistycznych krajow. Przeciez to niemozliwe, by pracownik rzadu ANTYkomunistycznego kraju pisal w KOMUNISTYCZNYM pismie. Akuart Urban zastepowal Rakowskiego wowczas. Dlatego niemozliwe stalo sie mozliwym.

    PS. Z tamtych czasow nie pamietam nic co bym popelnil na poziomie zdolnosci analitycznych Sylwii Bergamuckiej. To zapewne stad wynika moje przeswiadczenie, ze Sylwia to jakis erzac.

  125. Sylwia padla. Trzy godziny roznicy czasowej. Jesli nie gorsze padniecie to jest.

    Alicjo? A moze, Tez Alicjo? Ale nie musisz sie wybudzac jesli juz spisz. W tym Kingston swoim

  126. Sylwia padla. Trzy godziny roznicy czasowej. Jesli nie gorsze padniecie to jest.

    Alicjo? A moze, Tez Alicjo? Ale nie musisz sie wybudzac jesli juz spisz. W tym Kingston swoim.

    Zamiast, przerywnik z radia Erewan:

    P: (od słuchacza z Ameryki) Czy w Związku Radzieckim inżynier może kupić z pensji samochód?
    O: A u was biją Murzynów.

    To od tego momentu rozpoczal sie klasyk o biciu Murzynow

  127. Czy nie ma gazet polonijnych, do których przynajmniej połowa piszących na tym blogu mogłaby się przenieść i tam dawać upust swoim ambicjom pisarskim ?

  128. Byniu, masz problem? A na czym on, ten twoj problem sie oparl? I stoi jak na weselu?

    Podziel sie swojemy problemamy z brethrenem. We are here to help. Like government, you know.

  129. Polska od 2 lat ma dodatni bilans handlowy
    http://www.tradingeconomics.com/poland/balance-of-trade
    i zmniejszający się deficyt płatniczy, który też niedługo się może zamienić w nadwyżkę
    http://www.tradingeconomics.com/poland/current-account-to-gdp
    Te 2 wskaźniki pokazują, że obecny wzrost gospodarczy w Polsce (inaczej niż przed kryzysem) nie jest bańką kredytową, ale trwałym wzrostem produkcji. To oczywiście nie oznacza, że tak będzie zawsze, ale na razie jest dobrze.

  130. Wiesław59
    Jesteś mocny ekonomicznie!
    Wyborcza drukuje opis „numerka ” ekonomicznego ze świata farmaceutyków.
    Opisuje objawy, nie zajmuje się skutkami. Rzecz dotyczy całej Europy, nie tyko
    polskiego rynku,w majestacie prawomyślności europejskiej, do tego unijnej.
    Można o tym pisać otwartym tekstem.
    Żeby przybliżyć temat, to opiszę Tobie co mi to przypomina: wyobraź sobie, że jesteś właścicielem sklepu spożywczego, albo apteki. organizujesz sympatycznych drabów, którzy robią zamach na „dowoziciela” towaru, który akurat ma do ciebie przyjechać, kradną ten towar po prostu.Papiery drą na strzępy. Przywożą go do twojego interesy, a ty ten towar sprzedajesz, na lewo, bez wpisywania faktury do odpowiednich ksiąg.
    Ten tekst niżej w linku to moim zdaniem opisuje.
    Biję się z myślami – jak to nazwać – to farmaceutyczne zjawisko, jakie rodzi skutki.
    Z pewnością poprawia PKB , inne wskaźniki także… „tworzy wartość dodaną”.
    Wprowadzany jest do obiegu lewy pieniądz: to tak jakby Draghi wydrukował
    1/jeden/ miliard euro, fizycznie, papierowe pieniądze,i kupił za tę kwotę brylanty, rozdał je bezdomnym w Berlinie, a ci sprzedali by te brylanty bogatym za papierowe euro.
    I poczuli się jak cesarze, co to mają klawe życie.
    Wiesław! Jesteś moją ostatnią szansą.Wyprostuj moje myślenie. Napisz , że głupstwa opowiadam. Nie mam w swoim sąsiedztwie nikogo, kto by to zrozumiał.
    Przyda się ten wpis niektórym dla zrozumienia praw ekonomicznych, wskaźników typu PKB — mam nadzieję.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17184406,Brakuje_u_nas_lekow__bo_eksport_kwitnie.html?biznes=bydgoszcz#BoxBizTxt

  131. Radości Pana Passenta; „Wizyta Baracka Obamy na obchodach 25-lecia odzyskania wolności i wzmocnienie zobowiązań sojuszniczych przez Waszyngton/NATO.” Możemy wszyscy podskakiwać z radości, szczególnie z tych obchodów wolności razem z jej nosicielem Adolfem Obamą do Kosowa, Afganistanu, Iraku, Libii, Jemenu i teraz razem z faszystami do Ukrainy. I te wzmocnienia sojusznicze. Palce lizać.

  132. Wacław
    29 grudnia o godz. 8:59

    Co roku, do systemu bankowego świata wprowadzane jest co najmniej 500-800 miliardów$- za sutą prowizję sięgającą 20% wartości kwoty.
    Bez tego, wiele banków musiałoby upaść, lub miałoby zbyt małą kapitalizację.
    Włoskie pralnie nie mają takiego „przerobu” jak współczesne banki.
    Od watykańskiego począwszy.

    Wprowadzenie do normalnego obiegu kradzionych towarów nie jest zbyt skomplikowane.
    Farmaceutyki to tylko jedna z bardziej lukratywnych działek podziemia gospodarczego.
    Narkotyki, broń, prostytucja, przemyt- legalizowanie takich dochodów to działka wielu korporacji prawniczych…..

  133. Chiński finansista Song Hongbing w swojej książce „Wojna o pieniądz” t. 1, tak opisuje żądania MFW w stosunku do państw, którym udziela kredytów. Podobnie działania tej organizacji opisuje J., Stiglitz, noblista z ekonomii, który kiedyś pracował w tej instytucji. Przyjrzyjcie się zwłaszcza punktowi pierwszemu. Zrozumiecie dlaczego w Kijowie zainstalowała się taka a nie inna ekipa i dlaczego fundusz udzielił im kredytu.
    1. Prywatyzcja, a w praktyce wielkie korumpowanie. MFW żądał od przywódców państw niejawnej umowy zawierającej 111 paragrafów zmuszających ich do przeprowadzenia niszczących „reform”. Przede wszystkim przywódcy państw odbiorców „pomocy” muszą się zgodzić na wyprzedaż po niskich cenach aktywów państwowych (instalacje wody pitnej banki, elektrownie itp.). Otrzymują za to 10% prowizji, która w całości jest przelewana na tajne konta w Szwajcarii. „Rosyjską „prywatyzację”, która prawdopodobnie była największą akcją korupcyjna na świecie, amerykański Departament Skarbu określił mianem „doskonałej okazji”. Doprowadziła ona do spadku PKB Rosji niemal o połowę, spychając cały kraj w stan głębokiej recesji i była wynikiem działań i trików Banku Światowego oraz amerykańskiego Departamentu Skarbu”. Otoczenie Jelcyna wzbogaciło się o setki mionów dolarów. [s.155] Proceder ten przerwał Putin dlatego Rosja stała się wrogiem nr 1 dla zachodniej finansjery, co jest równoznaczne z wrogościa rządów państw zachodnich a zwłaszcza USA .
    2. Liberalizacja rynku kapitałowego, czyli otwarcie rynku na kapitał spekulacyjny. Kapitał taki pozostaje w danym kraju tylko do czasu, gdy jest to opłacalne, podbijając sztucznie ceny akcji i ceny nieruchomości. Tuz przez nadejściem kryzysu kapitał spekulacyjny natychmiast odpływa. MWF podaje „pomocna dłoń”, ale w zamian stawia warunki takie jak np. podniesienie stóp procentowych do absurdalnych wysokości. „W ten sposób wysokie odsetki bezlitośnie niszczą ceny nieruchomości, zdolności produkcyjne przemysłu, wysysając nagromadzony w społeczeństwie przez długi czas majątek [s. 156].
    3. Wprowadzenie ceny rynkowych, które w ogarniętym kryzysie państwie oznaczają najczęściej podwyżki cen podstawowych produktów (żywność, paliwa, woda pitna itp.) . Oczywiście powoduje to zamieszki społeczne, które są sygnałem do masowego wycofywania kapitału z państwa. Pozostają tylko mało mobilne środki trwałe o gwałtownie malejących cenach, które w końcu wykupowane są za bezcen przez zachodnich bankierów [s.156]
    ========================

    Ten mechanizm działa doskonale od lat.
    I jego ofiarą padają coraz to inne kraje…..

  134. Czułe refleksje o Marinie Cwietajewej

    Z tkliwością – bo po kryjomu
    Wszystkich porzucę jutro-
    Czule rozmyślam komu
    Zostawię me wilcze futro,

    Komu-mój pled prześwietny
    I z chartem cienką laskę,
    Komu me bransolety
    Z turkusów cennym blaskiem…

    http://zientek.blog.pl/2014/12/22/przekora-i-egzaltacja-szkic-o-poetce-marinie-cwietajewej/

  135. „Odwołanie prof. Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala – rzadki, wręcz wyjątkowy przykład stanowczości władzy w sprawie światopoglądowej.

    Wizyta Baracka Obamy na obchodach 25-lecia odzyskania wolności i wzmocnienie zobowiązań sojuszniczych przez Waszyngton/NATO. ”
    „Rok 2015 przyniesie więcej tego samego. Trzęsienia ziemi nie będzie.”

    Obama zaraz za Chazanem
    Prognoza ; Będzie przewijanie . Wiecej przewijania . W jezyku seks-szpary takze , byc moze głównie w nim albo odwrotnie.

  136. ZAPROSZENIE

    Prof. Michał Komar, poseł Jarosław Sellin i Kazimiera Szczuka będą „Gośćmi Passenta” w Radiu TOK FM, wtorek, 30 bm., g. 20.05.
    Zapraszam na wspólne podsumowanie roku i prognozy na 2015!

  137. Jezeli chodzi o ekonomie najwiekszym „sukcesem” 2014 bylo ograniczenie zadluzenia…
    „Spadek zadłużenia od końca 2013 roku wynikał z umorzenia obligacji skarbowych w lutym 2014 roku w efekcie reformy systemu emerytalnego….
    Po wyłączeniu efektu umorzenia SPW zadłużenie wzrosło od początku 2014 r. o 59.678,2 mln zł (7,1 procent)”
    Gdyby nie ten jednorazowy manewr zadluzenie wzrosloby o kolejne 7%.

    3% wzrostu PKB z punktu widzenia gdzie Polska jest w porownaniu do reszty swiata z nog nie powala.
    Proponuje porownc to np. do 5 % JAKIE OSTATNIO ODNOTOWANO W USA (III Kwartal).

    Wazne jest rowniez to, ze 2014 rok zanotowal kolejna fale emigracji jakiej nie było od 2007 roku, kiedy Polacy ruszyli na Zachód zachęceni otwarciem kolejnych granic w ramach Unii Europejskiej.
    Wyglada na to, ze w mit „zielonej wyspy” nie wierzy juz nawet jego tworca Donald Tusk, ktory sam wybral emigracje zarobkowa zamiast na miejscu budowac nowa Irlandie – przy pomocy 3% wzrostu PKB rocznie…

    Do Ministra Spraw zagranicznych robiacego loda jankesom ( oczym Pan Redaktor milosciwiwe zapomnial…) dodalbym Pania Minister Spraw Wewnetrznych (jednego z kluczowych resortow) KATECHETKE… psiapsiolke Doktor Ewy mowiaca o „samolotach bezgłowych” dla Straży Granicznej.

    Zaskoczylo mnie, ze Pan Redaktor niezauwazyl „cudu nad urna” 2014 roku gdzie partia majaca realne poparcie na poziomie okolo 10% – zyskala ponad 20% glosow wbrew nigdy jak do tej pory nie mylacych sie exit polls (grupa okolo 100 tysiecy ankietowanych aktywnych wyborcow).

  138. Stosunki Rosji z Zachodem napewno się w następnym roku nie poprawią.
    Spadek cen ropy i gazu, wysoka stopa procentowa, podniesiona dla ratowania rubla, niechybnie przyczynią się do recesji w Rosji. Winnę za tą recesję oczywiscie nie ponosi chybiona polityka gospodarcza Putina, która swoje szczęście i niszczęście oparła na miedzynarodowych cenach nośników energi, zaniedbując rozwój innych dziedzin gospodarki.
    Za wszystkie rosyjskie nieszczęścia odpowiedzialny jest zachód. Tak więc oczekuje nas w rosyjskiej polityce kolejna fala werbalnej mobilizacji przeciwko zachodowi, dla zatuszowania własnych błędów i zaniedbań.
    Taka propaganda to nic nowego. Wszelkie teorie oblężenowe, kreójące wroga zewnetrznego przyczyniają się do „zwarcia szeregów” i konsolidacji władzy. Taka propaganda ciagłego zagrożenia narodowego przynosi 80 procentowe poparcie dla Putina. W przyszłym kryzysowym roku to poparcie jest niezbędne dla przetrwania u władzy.
    Nie ma więc sensu dramatyzowaniem stosunków Rosji z zachodem. Putin wykorzystuje je jedynie dla umocnienia swojej władzy wewnętrznej. Rzeczywistego zagrożenia dla świata zewnętrznego Rosja nie stanowi, skoro zakrztusiła sie już na Noworosji.
    Chyba, że Putin zdecyduje się na użycie broni atomowej, dla podkreślenia swoich mocarstwowych aspiracji. Ale o to Putia nie posądzam. Pozostaje pić herbatkę i przeczekać.

  139. Polski jacht Katharsis II Mariusza Kopera wreszcie w Hobart na 65 L.H.
    Drugi , Selma Expedition Krzysztofa Jasicy na 95 LH ciagle sie buja. kilkadziesiat (?) mil do konca

  140. More seks-szpary . Dla znawcow i koneserow wind , (mily dla ucha) okolo 3-ciej minuty . Na koncu seks-szparowe dowcipy
    http://rolexsydneyhobart.com/news/2014/day-4/video-line-honours-recap/

  141. W wielu niecodziennych miejscach ludzie sadzą marihuanę by mieć czym się relaksować w naszych ponurych realiach a zarazem zarobić na życie – tym samym zwiekszając wskaźnik PKB o którym z satysfakcją pisze Gospodarz.

    No ale o plantacji ziela na komendzie policji jeszcze nie słyszałem.

    Jak pisze „GazWyb” : „na terenie komendy policji w Płocku przy al. Kilińskiego rosło pole indyjskich konopi.

    Konopie rosły w okolicy boksów policyjnych psów. Ta część zabudowań przy Kilińskiego oficjalnie należała do Centralnego Biura Śledczego. Ponieważ CBŚ przenosiło się do nowej, wybudowanej niedawno siedziby, we wrześniu „zdawało” budynki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Uwagę wszystkich zwróciły rośliny między ogrodzeniem a psimi boksami. Wyglądały zupełnie jak konopie.

    – Śledztwo wszczęto w październiku – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Iwona Śmigielska-Kowalska. – Badamy okoliczności prowadzenia uprawy, która mogłaby dostarczyć znacznej ilości ziela konopnego. Czyli sytuacji przewidzianej przez paragraf 1 i 2 artykułu 63 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

    Od kiedy rośliny mogły tam się znajdować? Czy ktoś celowo je zasadził? A jeśli tak – czy wykorzystywał je do zrobienia marihuany? Tego w tym momencie nie wiadomo…”

    I nie będzie wiadomo!

    Pzdro

  142. Mój komentarz odnośnie wpisu Gospodarza
    Na ogół podzielam podsumowanie Gospodarza dotyczące roku 2014 w polityce, kulturze, (do gospodarki Gospodarz się nie odniósł).

    Odnośnie zmiany premiera, to była dość płynna. Moim zdaniem była to potrzeba chwili. Innego kandydata (upatrzonego, przygotowywanego i przygotowującego się od dawna) nie było.
    Trudno oceniać dokonania premiery po 2 miesiącach. Nowa premier jest osobą rzetelną, skrupulatną, doświadczoną partyjnie i ministerialnie.
    Czego bym oczekiwał jeszcze? Wizji, dalekowzroczności, planu działania. Jak dotychczas premiera powiela retorykę zastaną w rządzie, czyli standard.
    Druga sprawa, to autorytet, siła polityczna, charyzma pani premier. Oceniam wszystkie trzy cechy na trójkę w skali pięciopunktowej, co jest wynikiem dość dobrym, że tak powiem – na bieżącą chwilę.

    Trochę się martwię o jedną bardzo ważną cechę u polityka, której ma mało premiera – refleks polityczny oraz retoryczny.
    Także martwię się o drugą ważną cechę – umiejętność zarządzania rządem. To jest umiejętność organizacyjna, menadżerska i w jednakowym stopniu umiejętność polityczna. To jest pewien zmysł, który pozwala przewodzić, mieć autorytet oraz wyłuskiwać z otoczenia (także dalszego), dobierać na stanowiska ludzi, którzy mają tworzyć kościec zarządzania rządem. Bez tego pani premier daleko nie ujedzie, chyba, żeby miała kwalifikacje dyktatorskie, czego nie można się u niej dopatrzyć.
    Premier Kopacz ma na głowie nie tylko państwo, ale i swoją partię oraz opozycję. Nie będzie łatwo.

    Odnośnie opozycji PiS, to też nie będzie miała lekko. Duża część jej elektoratu oczekuje od PiSu spektakularnych wystąpień, zdecydowanych potępień, marszów, zdobywania, planów, których szerokość zagarnia wszystko. Z drugiej strony duża część elektoratu preferuje konsensus, dążenie do porozumienia, konkretnych rozwiązań politycznych, itd. Problemem PiSu jest brak paliwa wyborczego To które pozostało, to brykiety, czyli zbitki z różnych dziedzin. Trudnopalne, mało ognia, więcej dymu dające. Ile można dymić?

    Jeśli chodzi o pogorszenie stanu bezpieczeństwa państwa, to jest to pewna perspektywa, w której może zaistnieć taka sytuacja. Tę perspektywę przybliża stan spraw na Wschodzie, który nie dość że niesie komplikacje ze strony Ukrainy (bardzo trudna sytuacja gospodarcza, społeczna i polityczna), to establishment Federacji Rosyjskiej pogarsza ją podkładając drewienka do ognia, by podgrzać problem.

    Raz jest to chrust, który gwałtownym płomieniem bucha, innym razem są to żarzące się szczapki, które przypiekają Jaceniuka i Poroszenkę w stopki, by za bardzo nie biegali do Unii na skargę.

    Podstawowy problem dla Rosji, to w mniemaniu ekipy Putina okcydentalizacja Ukrainy, czyli jej uzachodnienie. Problemem jest już sama próba stowarzyszenia się Ukrainy z UE.

    Mocarstwowość argumentacji rosyjskiej nie polega na tasiemcowym wyłuszczaniu, dlaczego stowarzyszenie Ukrainy z UE jest szkodliwe (2000 rosyjskich zastrzeżeń), tylko na krótkim jak na prawdziwe mocarstwo przystało – nie bo nie, dlaczego nie, bo my tak nie chcemy.
    Podrzemy każdy papier, który rzekomo przyłączy Ukrainę do Zachodu.

    Dalsza retoryka o kartelach UE/NATO, UE/NATO/USA, o PNAC z panią Nuland rozdającą 5 mld USD na rogach Kijowa, o Sewastopolu jako bramie na oceany, itd, to rutynowa retoryka, miła społeczeństwu FR, tak jak miły i tradycyjny jest widok pomnika Lenina w każdym mieście Federacji. Tak po prostu jest, do tego się ludzie przyzwyczaili, to jest traktowane często jako objaw pewnej stabilizacji. Aha, kartel USA/NATO, chcą nas zniszczyć. Nic nowego, nasi wnukowie już słuchali i mówili o tym. Tak trzymać. Nie damy się.

    Jeśli chodzi o wizytę Obamy w Polsce, to miała ona charakter kurtuazyjny, podtrzymujący i co jest najważniejsze, odbywała się w toku przewartościowań stosunku USA do Rosji.

    Upadła współpraca NATO-FR. Europejskie OBWE stało się politycznym reliktem. Federacja Rosji dała mocny przykład ku temu depcząc Porozumienie Budapeszteńskie, które powoływało się na zasady wypracowane przez OBWE. Wydaje się, że Rosja porzuciła zarówno OBWE, jak i bilateralną współpracę (jakakolwiek by nie była) z NATO z powodu niewyjawionego, ale chyba dającego się zidentyfikować powodu – Rosja uznała, że partnerstwo nie jest równe, tzn. nie jest w pełni symetryczne pod względem przełożenia na wpływy, które sobie wyznaczyła, na które liczyła.
    To jest temat na dłuższe posiedzenie.

    Odnośnie nowej metodologii unijnej obliczania GDP. Udział szarej strefy (prostytucja, narkotyki, lewy alkohol, lewe papierosy) w GDP został oszacowany w Polsce w 2013 roku na 0,8 %.
    GUS, by uzyskać kompatybilność GDP w Polsce z wyliczeniami GDP w innych krajach musiał przeliczyć GDP w Polsce przy zastosowaniu metodologii unijnej na szereg lat wstecz. Przyrost GDP w 2013 i 2014 roku uwzględnił, uwzględni szarą strefę w poprzednich latach.
    Nie jest tak, jak piszą masowo komentatorzy w sieci, że np. w tych 3 procentach przyrostu szacowanego na 2014 rok, 0,8 %, to prostytutki i narkotyki, czyli jakoby przyrost rzeczywisty wyniósł 2,2 %.
    Pzdr, TJ

  143. W Krytyce Politycznej Maciej Gdula tez podejmuje próbę oceny kończocęgo się roku i snuje wizję przyszłego.

    Tekst noszący tytuł „Ostatni taki rok” jest typowym bezsilnym marudzeniem środowiska Krytyki na realia Pomrocznej.

    Może tylko stylistycznie ciekawym. Tak bowiem Gdula zaczyna swe żale: „Kopamillerokaczozor rozsiadł się w polskiej polityce i prowadzi ją do złego. Nie chcę już przeżywać kolejnego roku pod jego rządami.”

    W felietonie Gduli znalazłem też ciekawą obserwację, która własciwie jest sednem problemu z którym bezsilnie zmaga się Pomroczna.

    „Przed świętami telewizja transmitowała koncert sponsorowany przez NBP poświęcony pamięci Grzegorza Ciechowskiego. Przypominało to trochę demonstrację PiS-u, to znaczy obracanie starych motywów aż do całkowitego zbanalizowania. Nie to jednak było najbardziej wkurzające.

    W trakcie koncertu prowadzący Piotr Metz przeprowadził wywiad ze sponsorem imprezy Markiem Belką. Już samo przerywanie muzyki, żeby zrobić miejsce na promocję sponsora, było niesmaczne. Metz zaczął też od duserów dla Belki, że oto gościmy wielkiego znawcę muzyki, mecenasa kultury itd. Belka uśmiechając się odparł, że wszystko to jest prawdą, ale nie Metz gości Belkę, tylko Belka jego. Mówi to wszystko o dzisiejszym establishmencie – to my tutaj rozgrywamy, my trzymamy kasę i nic nas nie ruszy, wy jesteście od prawienia komplementów i podziwiania nas. Metzowi zabrakło języka w gębie i po prostu dalej prowadził wywiad ze sponsorem.”

    I tak to własnie wygląda.

    Pzdro

  144. Ewa-Joanna, Orteq
    Nie musicie bronić jasnego gwinta przede mną, bo krzywdy mu żadnej nie robię, ani prawa do bycia mizantropem i czarnowidzem nie odbieram. Zresztą mam świadomość, że on celowo prowokuje, przejaskrawia. Dlatego czasem sobie z niego pożartuję (pisząc np. o „zmianie obywatelstwa” czy „emigracji wewnętrznej”), a co odczytuje widać prawidłowo, bo się nie obraża na mnie.

  145. Tejot

    Dzięki za wyjaśnienie udziału prostytucji, narkotyków i innych przyjemności w naszym mozolnie wykuwanym PKB.

    Pozdrawiam

  146. jasny gwint
    A to znasz? Też Maryny Cwietajewej
    Nie waśń, ale zgoda
    siostrom się podoba
    Jedna – dwusieczny miecz
    Przytknęła zgodzie w pierś
    i -Nie wyjdę!-klnie się.
    Druga, żeby gość nie czuł się urażony
    I miodem częstuje, i puka do zgody

  147. Mag, Jasny Gwint

    Gdy czytałem Waszą wymianę Marynami Cwietajewymi przypomniał mi się Wielemir Chlebnikow.

    To ciekawa postać – futurysta, którego poniosła, wyniosła i utopiła fala rewolucji.

    „Co mi w duszy gra”

    „Przechodziliśmy tędy jak łagodne bogi
    W wieńcach listowia starszego
    Niż świat.
    I stare głowy i surowe nogi
    Szron księżycowy
    W jedno bóstwo zlał.
    Dzisiaj idziemy – horda dzikusów w potędze,
    Dumni, błękitnoocy.
    Szepczemy: Prędzej! Prędzej!
    Wszystko, co obce, niech ginie w krwawej nocy,
    Z pałkami, w pióropuszach
    Z ciałem skórą rysia okrytym.
    I to wołanie na górskich głuszach
    Niesie nas w wolne szczyty.”

    Pzdro

  148. Czy nie będzie trzęsienia ziemi w przyszłym roku?
    Będzie ich pewnie więcej niż w obecnym roku, tyle tylko, że nie wiele zrujnują i nie zmienią krajobrazu.
    Jeszcze nie wysechł atrament na wpisie redaktora, a już mamy poważne ruchy tektoniczne.
    Oto, redakcyjna koleżanka Passenta, zbrojna w czerwoną torebkę i takąż parasolkę, dokonała zbrodni uczestnictwa w imprezie innego zbrodniarza.
    Inna zbrodniarka, zamachnęła się na wolność prasy, w osobie zwalistego ale jakże sympatycznego i niezależnego opiniotwórczo, Piotra Semki.
    To w ogóle, nie był dobry czas dla niewiast.
    Szefowa państwa, dostawiła do wielu resortów po spódnicy w charakterze swoich pełnomocniczek, szefowa super resortu wyzbyła się sprawdzonego i kompetentnego zaciągu poprzedniczki a MSW, można powiedzieć nie więcej niż to, że ma ministra.
    Rok będziemy mieli wyborczy wyborczy, i trzęsień będzie co nie miara.
    Krótko trwałych wybuchów histerii, także.
    Tylko patrzeć jak zasypie drogi.
    Na całe szczęście, rodacy już się przyzwyczaili do życia na tym czułym sejsmicznie obszarze.
    Powściekają się chwilę, ponarzekają, pozałamują ręce i jak z roku na rok znów:
    – kupią więcej dóbr materialnych
    -wybudują dalsze 150 tys mieszkań,
    -rozpoczną budowę kolejnych 100 tys domów,
    -odbiorą z salonów 300 tys samochodów,
    – milionami wyjadą w świat na wypoczynki.
    Ale czy normalka może kogo obchodzić?
    Jak się w niej odnaleźć?
    Jak wyróżnić?
    Czy taki wskaźnik jak wielkość PKB, może coś mówić komukolwiek?
    Co za różnica, że wg. tego miernika jesteśmy gospodarką w okolicach dwudziestej pozycji na świecie? Piszę około, bo przeceny różnych walut, w tym norweskiej korony i saudyjskiego riala mogą tę pozycję nieznacznie zmieniać. Oba te kraje mają PKB nominalne tuż za nami.
    Podobnie może być ze szwedzką koroną. Wielkość Szwedzkiej gospodarki jest tuż przed naszą ale nie przyrasta w takim tempie jak my.
    sukcesy mijającego roku to:
    -zawieszenie procedury nadmiernego deficytu przez KE i pewne wyjście w roku przyszłym
    -mniejsze wydatki budżetu pastwa i większe wpływy od zakładanych
    – wzrost produkcji sprzedanej
    -wzrost towarów i usług eksportowych, mimo embarga ze strony Rosji
    -wyjście na nowe perspektywiczne ale wymagające i przewidywalne jednak, rynki dzięki temu embargu
    – wzrost płac przy stabilnych a nawet spadających cenach,
    gdzie najbardziej spektakularny jest wzrost płacy minimalnej o 10% w rok i jeden dzień
    – malejące bezrobocie,
    -stabilny poziom inwestycji
    Nudna normalka. nie ma się do czego dopieprzyć.
    Nikt już nie lata na nowe odcinki oddawanych dróg i autostrad.
    Co innego, ja na takiej nowej drodze jest o dwie latarnie za dużo. Albo znak krzywy, czy dwa tygodnie opóźnienia.
    Polnisze wirtszaft, z milionowych gardeł.
    A na co nam pierdolino?
    Sami mogliśmy wyprodukować! I jeździłoby 600km/h bez torów. Na początek.
    I to też jest normalka.

  149. Czy nie będzie trzęsienia ziemi w przyszłym roku?
    Będzie ich pewnie więcej niż w obecnym roku, tyle tylko, że nie wiele zrujnują i nie zmienią krajobrazu.
    Jeszcze nie wysechł atrament na wpisie redaktora, a już mamy poważne ruchy tektoniczne.
    Oto, redakcyjna koleżanka Passenta, zbrojna w czerwoną torebkę i takąż parasolkę, dokonała zbrodni uczestnictwa w imprezie innego zbrodniarza.
    Inna zbrodniarka, zamachnęła się na wolność prasy, w osobie zwalistego ale jakże sympatycznego i niezależnego opiniotwórczo, Piotra Semki.
    To w ogóle, nie był dobry czas dla niewiast.
    Szefowa państwa, dostawiła do wielu resortów po spódnicy w charakterze swoich pełnomocniczek, szefowa super resortu wyzbyła się sprawdzonego i kompetentnego zaciągu poprzedniczki a MSW, można powiedzieć nie więcej niż to, że ma ministra.
    Rok będziemy mieli wyborczy wyborczy, i trzęsień będzie co nie miara.
    Krótko trwałych wybuchów histerii, także.
    Tylko patrzeć jak zasypie drogi.
    Na całe szczęście, rodacy już się przyzwyczaili do życia na tym czułym sejsmicznie obszarze.
    Powściekają się chwilę, ponarzekają, pozałamują ręce i jak z roku na rok znów:
    – kupią więcej dóbr materialnych
    -wybudują dalsze 150 tys mieszkań,
    -rozpoczną budowę kolejnych 100 tys domów,
    -odbiorą z salonów 300 tys samochodów,
    – milionami wyjadą w świat na wypoczynki.
    Ale czy normalka może kogo obchodzić?
    Jak się w niej odnaleźć?
    Jak wyróżnić?
    Czy taki wskaźnik jak wielkość PKB, może coś mówić komukolwiek?
    Co za różnica, że wg. tego miernika jesteśmy gospodarką w okolicach dwudziestej pozycji na świecie? Piszę około, bo przeceny różnych walut, w tym norweskiej korony i saudyjskiego riala mogą tę pozycję nieznacznie zmieniać. Oba te kraje mają PKB nominalne tuż za nami.
    Podobnie może być ze szwedzką koroną. Wielkość Szwedzkiej gospodarki jest tuż przed naszą ale nie przyrasta w takim tempie jak my.
    sukcesy mijającego roku to:
    -zawieszenie procedury nadmiernego deficytu przez KE i pewne wyjście w roku przyszłym
    -mniejsze wydatki budżetu pastwa i większe wpływy od zakładanych
    – wzrost produkcji sprzedanej
    -wzrost towarów i usług eksportowych, mimo embarga ze strony Rosji
    -wyjście na nowe perspektywiczne ale wymagające i przewidywalne jednak, rynki dzięki temu embargu
    – wzrost płac przy stabilnych a nawet spadających cenach,
    gdzie najbardziej spektakularny jest wzrost płacy minimalnej o 10% w rok i jeden dzień
    – malejące bezrobocie,
    -stabilny poziom inwestycji
    Nudna normalka. nie ma się do czego dopieprzyć.
    Nikt już nie lata na nowe odcinki oddawanych dróg i autostrad.
    Co innego, ja na takiej nowej drodze jest o dwie latarnie za dużo. Albo znak krzywy, czy dwa tygodnie opóźnienia.
    Polnisze wirtszaft, z milionowych gardeł.
    A na co nam Pendolino?
    Sami mogliśmy wyprodukować! I jeździłoby 600km/h bez torów. Na początek.
    I to też jest normalka.

  150. wiesiek59
    29 grudnia o godz. 10:06 678425
    ”””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””’
    Czuję się mocno upokorzony,że moja wiedza o skali krętactw
    w białych rękawiczkach jest tak mierna.
    Pocieszam, że nie tylko moja. Obawiam się,że niewielu ludzi w Polsce
    o tym wie, bo to przekracza wyobraźnię normalnego człowieka.

  151. Gospodarz pominął w podsumowaniu mijającego roku aspekt lotniczy. Nigdy wcześniej jedna linia lotnicza nie zaliczyła w ciągu roku dwóch katastrof Malaysia Airlines. W dodatku niedawno spadł w Azji kolejny samolot azjatyckich linii lotniczych. Żadna siła nie zaciągnie mnie do samolotu tych linii, nie chciałbym też znaleźć się w powietrzu nad Azją.

  152. Ogloszono liste najbardziej piraconych filmow 2014 r.
    http://www.bbc.com/news/entertainment-arts-30622914
    Stwierdzam ze zdumieniem, ze zadnego z nich nie widzialem. 🙂

  153. Podsumowanie roku: wystarczy odwołać się do autorytetu ( mało brakowało, a zostałby doradcą premiera ) , a ten orzekł: ch.., d… i kamieni kupa. Można oczywiście napisać mniej zwięźle, ale po co ?

  154. @PA2155
    „Ogloszono liste najbardziej piraconych filmow 2014 r.
    http://www.bbc.com/news/entertainment-arts-30622914
    Stwierdzam ze zdumieniem, ze zadnego z nich nie widzialem. ”

    Ja też nie widziałem żadnego, ale nie jestem zdumiony. Wiadomo, że chłam cieszy się największym uznaniem tłumów.

  155. @Byniek
    „a ten orzekł: ch.., d… i kamieni kupa”

    Bon mot i narracja roku, zdecydowanie. Geny wieszcza się odezwały.

  156. Halen

    „….wybudują dalsze 150 tys mieszkań,
    rozpoczną budowę kolejnych 100 tys domów … ”

    Budujemy nowy dom, Jeszcze jeden nowy dom, Naszym przyszłym, lepszym dniom … .
    Każdą pracę z nami mnóż, Każdą pracę z nami dziel, Bo to jest nasz wspólny cel….

    Od piwnicy aż po dach, Niech radośnie rośnie gmach, Naszym snom i twoim snom …

    Niech się mury pną do góry, Kiedy dłonie chętne są, Budujemy betonowy, nowy dom….

    Już dość narzekań i gderań, I tylko chciej, i tylko spójrz, Jak rośnie w krąg, Wspólne dzieło naszych rąk!…

    Więc chodź i zakasz rękawy. Do ręki kielnię bierz, I stawaj z nami tu…. .

    https://www.youtube.com/watch?v=76O8U96qIgk

    Pzdro

  157. Byniek (16:32…. 678448)

    „Można oczywiście napisać mniej zwięźle, ale po co ?”

    Lordem Conradem Blackiem szanowny tu sobie pozwolil?. Pan Lord, magnat prasowy podowczas, tak sobie pozwolil byl: jak mozna wypowiadac cos jednym slowem jesli mozna piecioma?

    Do dzisiaj te zasade praktykuje zawziecie. A my wszyscy za nim

  158. Dziś dzień sikania w majtki. Z radości, że mają orła z koroną. Nie zawsze korona była na orle. Była za sanacji i to wszystko. Mają także pajacowate rogatywki na głowach żołnierzy, zmienili nazwy paru ulic na święte i wygrali przegrane wojny w Afganistanie i w Iraku. I mają swoją wolność.

  159. Nie przepadam za piwem , ale
    jak czytam te ciemno – pomroczne
    komentarze pod felietonem Gospodarza , zmuszony jestem do
    powrotu do baraku piwnego jakim stal sie ten blog .
    Siekiera sie w kieszeni otwiera gdy
    sie czyta wasze czarnowidztwa .
    W czasie gdy sobie tak na czarno wszyscy jojczycie i rozpaczliwie jekacie nad dola „Polski upadlej”
    („umeczona” jak zwykle pisze Kzp)
    inni widza ta Polske inaczej .
    „Franfurkter Allgemeine Zeitung” :
    ” vorbildliche Wirtschaft in vergleich
    mit anderem EU Laender ” ,
    „Hamburger Abendblatt” : ” in schwere Zeiten Polen hat nur 10,5%
    Arbeitslosen , wo alte Mitglid EU
    Grechienland hat diese Arbeitslosen
    uber 28 % …”.

    Jak juz czarnowidztwo i negacja to bardzo prosze na podstawie faktow
    a nie waszych prywatnych fobii .

    Fobie bywaja najczesciej zgubne .
    Z kaftanem bezpieczenstwa wlacznie.

    Pozdrowionka.

  160. @cynamon
    „inni widza ta Polske inaczej .
    “Franfurkter Allgemeine Zeitung” :
    ” vorbildliche Wirtschaft in vergleich
    mit anderem EU Laender ” ,
    “Hamburger Abendblatt” : ” in schwere Zeiten Polen hat nur 10,5%
    Arbeitslosen , wo alte Mitglid EU
    Grechienland hat diese Arbeitslosen
    uber 28 % …”.”

    Cynamon się dziwi radości kolonizatora z przychodów jakie może czerpać z kolonii? A skąd to zdziwienie, też bym chwalił moją kolonię jakby mi przynosiła takie kokosy.

  161. mag
    29 grudnia o godz. 14:04 678440
    Nie znam wielu wierszy Cwietajewej. Niektóre już zapomniałem. Wolę Achmatową, Jesienina, Błoka, Mandelsztama, Okudżawy, Puszkina, Wysockiego i oczywiście Putina nie za wiersze. Za to, że postawił się imperialistom i banderowskim nazistom.

  162. Cynamon29

    Na skutek apelu Mag postanowiłem już nie nazywać naszej kwitnącej krainy Umęczoną.

    Teraz oddaję hołd jej powadze określając ją jako Pomroczną.

    Zaznaczam, że nie jestem autorem obu okresleń. One weszły na trwałe do naszej mowy ojczystej za sprawą zespołu redakcyjnego Jerzego Urbana.

    Pozdrawiam

  163. KzP szyderczo przytoczył pieśń masową.
    Tak mi się wydaje.
    To były czasy gdy wielu stawało.
    Bez tego stawania gruzy były by do dzisiaj .
    Pamiętam (rok 1949) widok obecnej Ściany Wschodniej z brzóskami na ruinach.Stał tylko Laherta „Dom pod sedesami”
    Niektórych chowali w Dolince Służewieckiej,niewielu w odniesieniu do tych co stawali.
    Jednak zbrodnia.
    Tylko jednak „pózno urodzony” i z pamiecią z IPN może łączyc tych co stawali z Dolinką.

    Zbrodnia cichutka lecz zbrodnia stanu,w Kraju deklarujacym „kurs na nowoczesnośc” i nieustająca „walkę o innowacje” ,to wyrugowanie praktyczne przedmiotów współczesnosci niezbędnych na korzyśc religii w stosunku 1 : 4.
    Także prymat partyjny nad państwowym.
    Choc w tej rzeczywistości całkiem logiczny.
    „Dobro” co ma się stac państwowym ,manna z drugiej perspektywy UE ,musi byc dobrem „naszym”.Po wygraniu wyborów.
    By nie stracic zaufania „kół gospodarczych”.
    Utrata zaufania i partia się rozpierzchnie szukajac zaufania.
    I po ptokach.

    Nie narzekam,żółcią nie pluję.
    To tylko epizod.Trzeci w moim życiu.
    Składajacym się ,urwał nac,z epizodów.

    Inaczej dobro i zaufanie zyskają inni

  164. Jasny Gwint

    Komentarz „Dziś dzień sikania w majtki. …”

    Znów mi nastrój poprawiłeś.
    Najlepsze są własnie te krótkie, dymiczne piłki, ktore tu wrzucasz.

    Dzięki!

    Pozdrawiam

  165. Abchaz

    „KzP szyderczo przytoczył pieśń masową.”

    Wcale nie szyderczo.

    Po prostu fascynuje mnie stylistyczne podobieństwo, podobna poetyka i ekspesja wypowiedzi utrzymanych w konwencji realizmu neoliberalnego i realizmu socjalistycznego.

    Socrealizm = Neolibrealizm

    Pzdro

  166. Był socrealizm ,to dlaczego ma nie być kaprealizmu?

  167. @fidelio , 18:18

    Fidelius ,
    ty byles , jestes i bediesz takim
    malyym jamnikiem ktory obszczekuje wszystko czego nie rozumie , albo jest nie po jego mysli.
    Pamietaj o jednym ;
    to ze ty bezsensownie szczekasz ,
    nie przeszkadza karawanie .
    Ona idzie dalej .

    Pozdrowionka.

  168. cynamon29
    „Nie przepadam za piwem , ale
    jak czytam te ciemno – pomroczne
    komentarze pod felietonem Gospodarza , zmuszony jestem do
    powrotu do baraku piwnego jakim stal sie ten blog .”
    Nie jestes pierwszy, nie jestes ostatni w swoich opiniach. Niektorzy, z okazji skladania zyczen (selektywnie) daja wyraz swoim opiniom, ze tu brak „konstruktywnej dyskusji” (czytaj- pochwal na czesc USA w budowie prosperity i demokracji swiatowej i potepienia w czambul Puci Puci, jak to niedawno ukuto). Wydaje mi sie, ze wymienianie wzajemnych grzecznych formul na tematy znane i oklepane, chocby na czesc zmarlego poety-wieszcza nie ma nic wspolnego z dyskusja. Zostawmy to cioci i jej gosciom na jej imieninach.
    Osobiscie, zyczylbym sobie aby ci niektorzy „Dyskutanci” trzymali sie prostych zasad komunikacji w ramach ogolnie przyjetych zasad kultury.
    Pzd

  169. @Ancymonek
    „Fidelius ,
    ty byles , jestes i bediesz takim…”

    takim owakim…. taka struktura wypowiedzi jest charakterystyczna dla argumentum ad personam, co świadczy o bardzo niskiej jakości Twojej polemiki. Zapisz to sobie, zapamiętaj i się popraw – niech to będzie Twoje postanowienie noworoczne.

  170. @Kartka z podrozy , 18:18

    Te twoje okreslenie „pomroczna”
    moze tyczyc tylko jednego :
    uzaleznienia Polakow od KKK-lanu,
    tych wszystkich krzyworyjczych
    sukienek barwy purpurowej i
    czarnej .
    Tu mozesz miec racje .
    Natomiast nie mozesz miec racji w
    odniesieniu do Narodu , jako calosci

    Ludzie w Polsce nie sa glupsi od ludzi w Brytanii , czy Francji albo
    w Niemczech .
    Wrecz przeciwnie .
    Zlikwiduj w Polsce wplyw KKK – lanu
    na polityke i spoleczenstwo , a sie
    szybko przekonasz ze ta Polska wcale nie jest taka „pomroczna” jak
    ty myslisz .
    Inni to zrobili , z wielka korzyscia
    dla swoich krajow .
    Skoro Polakow bylo stac na postawienie sie okoniem komunie ,
    czemu nie stac ich na postawienie
    tymze okoniem KKK-lanowi?

    To jest „robal” ktory wyniszcza to co
    postepowe w Polsce .

    A na robale polecam Azotox .
    W potrojnym stezeniu.

    Pozdrowionka.

  171. Fidelio

    „Był socrealizm ,to dlaczego ma nie być kaprealizmu?”

    Dzięki, „kaprealizm” zdecydowanie lepiej brzmi niż „neolibrealizm”. Lepiej się też wymawia.

    Miejmy nadzieję, że się określenie przyjmie.

    Pzdro

  172. Zoologia polityczna i kremlowskie sufity

    Putin nie jednemu się jeszcze postawi. Przed świętami postawił się wszystkim ekonomistom, tym żyjącym i tym zmarłym przed wielu nawet laty. Powiedział, że obecna sytuacjia gospodarcza Rosji – bo przecież nie kryzys – kak zwał, tak zwał, ma źródła poza granicami Rosji. Bo cena ropy 100 USD za baryłke Rosji należy się jak psu … pardon, jak niedźwiedziowi plaster miodu (ze spirytusem), a nawet 150 USD. Ale to minie nie później niż za 2 lata – tako rzecze Putin do swego narodu.

    Póki co przewidują, że w 2015 roku cena ropybędzie w przedziale 50-70, zaś od putinowskiej przepowiedni noworocznej bardzie prawdopodobne jest, ze cena utrzyma się poniżej 80, i to nie przez 2 lata, ale może nawet 10-15 lat. Takie niespodziewane, niesprawiedliwe dla Rosji okresy rynkowej bessy na ropę znamy z historii gospodarczej tego świata.

    W tak długim okresie wszyscy pomrzemy, może kilku się ostatnie, może nawet Putin, choć będzie to o wiele powyżej średniej rosyjskiej długości życia dla mężczyzny, która wynosi 64 lata, a Putin się zbliża do tego wieku. Ale nie życzymy Putinowi źle. Tyle jeszcze ma do zrobienie przez te 10-15 lat. Moze nawet rozwiązać problem zaopatrzenia Rosjan w jabłka. Wszak trzeba odmiany wyhodować, drzewko zasadnić, parę lat poczekać, aż zaowocuje, nie wszystie odmiany się udają, to wymaga czasu. Z marchwią jest trochę szybciej. Ale opanowanie francuskiego czy holenderskiego serowarstwa trwa dziesiątkami lat. Oczywiście można sprowadzić z Chiny.

    Nawet mercedesy będą produkować w Chinach. I opryczniki będą nimi się rozbijać dla dobry rodiny. Władimir Sorokin to przewidział już przed rokiem 2006. Cała niedowierzająca Rosja o tej wizji mówi od lat. W roku 2027 tak będzie. Zamiast Europy niedźwiedziowi miód dostarczać będa Chińczyki, a w stronę Europy niedźwiedź wystawi swój zadek, bo na co mu ta giejwropa.

  173. Trzeba odnotować sukces Ukrainy w mozolnym trudzie reform.

    Deputowni Wierchownej Rady skruszeni groźbami Turczynowa dotyczącymi wprowadzenia stanu wyjątkowego, lamentacjami ministry finasów nad upadkiem państwa oraz szantażem Jaceniuka o jego ewentualnej dysmisji jednak przerwali świeta i wczoraj nad ranem uchwalili budżet.

    To znaczy nie wiadomo własciwie co uchwalili bo częśc komentatorów pisze o uchwaleniu założeń do budżetu, który ma być przyjety dopiero w lutym. Ale jak zwał, tak zwał – ważne, że świeta przerwali.

    Po uchwaleniu budżetu/niebudżetu deputowani pospiesznie wrócili dalej świętować do swych okregów wyborczych.

    Rozgoryczony deputowany z dawnego majdana Wołodymyr Parasiuk zaćwierkał na Twitterze: „Dziś wybrani przez Was prerezentanci głosowali nad pustą kartką papieru, na której można napisać schematy korupcyjne i przyznać fundusze tym, którzy podzielą się przez łapówki. Przyjeli dokument przepisany i zrobiony na kolanie, w oparciu jedynie o mowę premiera Jaceniuka, który po prostu przeczytał poprawki – część przeczytał, o części zapomniał”

    Tymczasem Chistine Lagarde dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego odwiedziła w Moskwie W W Putina by skonsultować z nim miedzynarodowe wsparcie dla upadłej Ukrainy.

    W komunikacie napisano: „Omawiana była kryzysowa sytuacja finansowo-ekonomiczna Ukrainy. Władimir Putin poinformował o przedsięwziętych przez Rosję krokach dla wsparcia ukraińskiej gospodarki, poprzez ulgowe ceny surowców energetycznych i współpracę bankową”.

    W W Putin wyraził również nadzieję, że MFW będzie nadal pomagał Ukrainie „wobec stojących przed tym krajem poważnych problemów”.

    Pozdrawiam

  174. jasny gwint
    29 grudnia o godz. 18:13 678454
    Dziś dzień sikania w majtki. Z radości, że mają orła z koroną. Nie zawsze korona była na orle. Była za sanacji i to wszystko.

    Mój komentarz
    Jasnego Gwinta publicystyka jest tak rzetelna i wiarygodna jak wiadomośc o orle i koronie.
    Korona na orle była zawsze (od dynastii Piastów), z wyjątkiem zaborów i PRL. To „wszystko”, które sugeruje JG, to pozbawienie orła korony przez komunistów – 1944 -1989.
    Pzdr, TJ

  175. Cynamon29

    „Zlikwiduj w Polsce wplyw KKK – lanu
    na polityke i spoleczenstwo , a sie
    szybko przekonasz ze ta Polska wcale nie jest taka “pomroczna” jak
    ty myslisz ”

    Mimo szczerych chęci i determinacji nie mogę nie mogę zlikwidować wpływu KK na polityke i społeczeństwo, bo przecież establischment czyli kasta rządząca tym krajem wspiera kler. Kler to też zresztą ta kasta.

    To państwo rządzącej od ćwierćwiecza kasty robi z tej krainy Pomroczną czy Umęczoną.

    Nic nie zrobisz z klerem jeśli nie wystrzelisz w pierony, na księżyc tej całej kasty.

    Pzdro

  176. KzP:
    W wiadomosciach porannych w amerykanskiej NPR uslyszalem, ze Ukraina jest faktycznie bankrutem. Ma dostac 17 mld $, ale to niewiele, aby zamknac budzet.
    A tu takie plany o budowie prosperity, kupnie uzbrojenia zachodniego dla armii, odbiciu Donbasu i Krymu…

  177. @Sylwia , 19:42

    Widzialem kiedys film dokumentalny o wilkach na Syberii .
    I o ich lowcach (skorka z takiego
    wilka byla warta porzadne pieniadze) ,
    Byla tez w tym filmie scena wilka
    uwiezionego w sidlach, ktory w akcie rozpaczy ( i usidlenia) gryzl wszystko co bylo w zasiegu jego
    pyska.
    Byl bardzo skuteczny w swych kasaniach i gryzieniach .
    Poki go nie ustrzelil jakis tam mysliwy .

    Putin przypomina mi tego wilka z
    filmu doku .
    Wie ze jest bezpowrotnie upolowanym , ale zanim ostatecznie
    odejdzie , pokasa co w jego zasiegu pokasac sie da .

    Tu widze niebezpieczenstwo .
    Bo jesli uczucia i instynkty biora
    gore nad zdrowym rozsadkiem …

    Sama wiesz.

    Pozdrowionka.

  178. @KZP
    „Mimo szczerych chęci i determinacji nie mogę nie mogę zlikwidować wpływu KK na polityke i społeczeństwo, bo przecież establischment czyli kasta rządząca tym krajem wspiera kler. Kler to też zresztą ta kasta.”

    Elity kompradorskie – klasyka.

  179. Tejot

    Różnie bywało z nakryciem głowy orła.

    Niewątpliwie pozbawianie orła korony związane było z rozszerzaniem się idei postepowych.
    A upychanie mu na głowie korony oznaką konserwatyzmu.

    Historyk protokołu dyplomatycznego dr Janusz Sibora tak to ujmuje:

    „W miarę rozszerzania się idei demokratycznych i liberalnych właśnie w XIX wieku orła zaczęto przedstawiać bez korony. W roku 1832 na sztandarach Towarzystwa Demokratycznego Polskiego w Paryżu orzeł korony nie miał; towarzyszyły mu hasła: Polska demokratyczna i Wolność – Równość – Braterstwo – mówił ekspert.

    – Orła bez korony spotykamy też m.in. na sztandarach polskich podczas Wiosny Ludów w 1848 roku i w legionie Adama Mickiewicza – dodał.

    Według Sikory symbol orła bez korony w polskich ruchach narodowowyzwoleńczych z jednej strony był oznaką demokratyzacji i unowocześniania się społeczeństwa. Z drugiej – brak symbolu władzy królewskiej był demonstracją braku własnej państwowości, a także w jakimś sensie walki z imperialnymi mocarstwami. Np. w czasie powstania listopadowego głowę orła zdobiła czapka konfederatka.

    Korony nie dostał też orzełek legionowy. – Na czapkach Związku Strzeleckiego i I Brygady Legionów Józefa Piłsudskiego widnieje orzełek nawiązujący do orłów z roku 1830. Wybito go z zachowanej oryginalnej sztancy przechowanej w Krakowie przez Marię Jarnuszkiewiczównę – kuzynkę projektanta orła Czesława Jarnuszkiewicza – mówił Sibora.

    – Brak korony zazwyczaj tłumaczy się socjalistycznymi tendencjami w programie Józefa Piłsudskiego – powiedział.

    (…)

    – Później w Legionach pojawiały się również inne orły, także w koronie – dodał.

    – Kiedy jednak w roku 1918 Polska odzyskała niepodległość i powstał socjalistyczny rząd Jędrzeja Moraczewskiego, minister spraw wewnętrznych Stanisław Thugutt wydał rozporządzenie o pozbawieniu orła w polskim godle korony. To odbiło się szerokim echem, ukuło się nawet powiedzenie „Za Thugutta zrobili z orła koguta” – powiedział Sibora.

    – Rząd Moraczewskiego długo nie przetrwał, a rozporządzenie nie zdążyło wejść w życie.

    (…)

    Co ciekawe – mówił Sibora – zdaje się, że po II wojnie światowej przez kilka lat komuniści nie wydali aktu prawnego oficjalnie zmieniającego godło. Dopiero w konstytucji z roku 1952, zmieniającej nazwę państwa na Polską Rzeczpospolitą Ludową, a klasę robotniczą czyniącą wiodącą siłą narodu, mowa jest o godle z orłem bez korony.

    Całość tych ciekawych rozważań poniżej:

    Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-raz-w-koronie-raz-bez-historia-orla-bialego,nId,1580859#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    Pzdro

  180. Fidelio

    Własnie, elity kompradorskie. Dobrze, że przypomniałeś to okreslenie.

    Pzdro

  181. Sylwia:
    A co z polska zlotowka?
    Jaka to tragedia tak ja zdolowala?

  182. A propos piractwa filmowego….
    Tak z grubsza wygląda światowa czołówka potentatów procederu kradzionych nagrań:

    Allofmp3 oraz Rutracker – lewizna prosto z Rosji
    Sogou MP3,Gougou oraz Taobao – lewizna z Chin
    Modchip and Consolesource – kradzine gry, Kanada
    ThePirateBay – też lewizna, ale uczciwsza, bo szwedzka
    Kat..ph – zgodna kooperacja Kanady, Ukrainy oraz Rumunii
    Demonoid – samograj po ukraińsku

    Dominacja krajów które zapisały się w przeszłości złotymi zgłoskami w walce o sprawiedliwość społeczną jest niepodważalna.

  183. PA2155 z godz. 20:12 678472

    „A tu takie plany o budowie prosperity, kupnie uzbrojenia zachodniego dla armii, odbiciu Donbasu i Krymu…”

    Nie mówiąc już o idee fixe Jaceniuka czy budowie „wału obronnego” na pozostałej Ukrainie granicy z Rosją – już po utracie Krymu i Donbasu.
    To jest dobrze ponad 1000 kilometrów.

    Nie wiem czy wspólnota międzynarodowa się szarpnie na tąką inwestycję. Nie wiem zresztą czy Jaceniuk wspólnoty o to pytał. Czy wspólnota wogóle o tych planach wie.

    Pozdrawiam

  184. @PA2155
    „A co z polska zlotowka?
    Jaka to tragedia tak ja zdolowala?”

    Ach, to proste, złotówka jest w tym samym koszyku co rubel.
    A propos, w Bułgarii podobno o Polakach mówią, że to tacy Rosjanie, którym się wydaje, że są Francuzami. Bardzo mi się to określenie spodobało, świetnie portretuje polska mentalność.

  185. Rewolucja w sprzedaży / polskiej / ziemi . Sprzedaż ziemię / polską / dostaniesz dopłaty z UE – informuje gazeta.pl .
    Zaczyna się nowa era neoniewolnictwa w Polsce. Rolnik sprzeda ziemię , kupi sobie używane BMW , a jego dzieci będą pracować na zmywaku w UE ?

  186. duende:
    Zmartwiles mnie tym wymienieniem Kanady wsrod przestepcow i zlodziei.
    W mojej okolicy kilka lat temu byla akcja policyjna, podczas ktorej aresztowano czlowieka, ktory kopiowal nielegalnie gry Microsoftu i sprzedawal te kopie na eBay.
    Wpadl podobno, bo kupowal hurtowo puste dyski. 🙂
    Niby nie ma reglamentacji towarow w rozwinietym kapitalizmie a wciaz cie monitoruja. Lepiej niz pani ekspedientka z PSS Spolem.

  187. PA
    Wydaje mi się, że to nie Kanada ale głownie okolice naszego zasłużonego kolegi Orteqa.

  188. Neoniewolnictwo? To małe piwo; jeszcze gorzej jest jak rolnik sprzeda konia i kupi BMW. Neokoństwo, f#%!k you!

  189. @Kartka z podrozy , 20:20

    Kartko ,
    ja chodze cale zycie (prawie 59 lat)
    bez czapki czy kapelosza .
    No to gdzie ja bym tego orla z korona czy bez niej mialbym sobie
    usadowic ?
    Slusznym faktem jest ze godlem
    Polakow jest „orzel bialy” .
    A czy on w czapce (korona) czy tez
    bez – to malo znaczace .

    Na pewno nie zmarznie w czasie
    mrozow .
    Jako i ja nie zmarzlem .

    Pozdrowionka.

  190. @cynamon
    „Kartko ,
    ja chodze cale zycie (prawie 59 lat)
    bez czapki czy kapelosza .”

    Namawiałbym do noszenia czapki, może mózg zacznie lepiej pracować?

  191. P.S. do Kzp

    Osobiscie dla mnie idiotycznym
    jest strojenie „orla bialego” w
    czapke typu korona , gdy Polska nie jest zadnym krolestwem .

    Jarkacz lub Mikke moga sie w tym
    lubowac .
    Ale to lubowanie paranoikow .

    Pozdrowionka.

  192. Kartka z podróży
    29 grudnia o godz. 20:20 678475

    Kartko, napisałem – z wyjątkiem zaborów, więc po co wyważasz otwarte drzwi?
    Ale i w czasie zaborów jednak większość ugrupowań niepodległościowych była z orłem koronowanym.
    Mnie do dziś wzrusza i śmieszy aprobata dla argumentacji, że korona na głowie orła polskiego, to symbol jakiegoś poddaństwa, zaprzaństwa, czy czort wie czego jeszcze (polityki jagiellońskiej?). Jest to typowy przejaw myślenia życzeniowego, ideologizowania historii na bazie bieżących trendów, aktualnych interpretacji.
    Między innymi powojenna likwidacja korony na orle, to był potężny impuls, który uprzedził do komuny rzesze ludzi. Jeden z wielu.
    Pzdr, TJ

  193. Cynamon29

    Mnie się bardziej podoba orzeł bez korony. Z orłem z wolną głową a nie zakutą w koronę się bardziej identyfikuję.

    Tym niemniej nie jest to dla mnie tak ważne, bym kopie chciał o to kuszyć.

    Natomiast odkad mi sie piora przerzedziły uzywam kominiarki albo kaptura. Znaczy preferuję kaptur. Gdy brak kaptura to kominiarkę na łeb zakładam.

    Pzdro

  194. fidelio:
    „Namawiałbym do noszenia czapki, może mózg zacznie lepiej pracować?”
    Z mozgiem to tak jak z narzadami plciowymi, zwlaszcza meskimi. Przegrzane sa narazone na degeneracje. 🙂

  195. Orzeł powinien mieć na głowie nie koronę tylko czapeczkę błazna – przynajmniej byłoby adekwatnie.

  196. „Najlepsze są własnie te krótkie, dymiczne piłki,”
    „Dziś dzień sikania w majtki.”
    Nie tak krotka ale calkiem dynamiczna pilka do Cwietajewej albo kartki z Cwietajewa.
    Dzien sikania bylby codziennie gdyby seks-szpara Cwietajewa zyla w czasach Putina albo odwrotnie bo przychodzilo jej to dosc latwo . Wystarczylo , ze sie pokazal w poblizu jakis poeta albo ktos do niego podobny.
    Na widok Putina sikaja nie tylko czytacze-(wielbiciele) seks-szpara choc na poete nie wyglada a do seks-szpara zupelnie nie podobny.
    Krotkie dynamiczne sikanie obojetnie na czyj widok , czy o to „nam” chodzi ?
    Jezeli odpowiedz miala by byc pozytywna bede sie trzymal z daleka

  197. @PA2155
    „Z mozgiem to tak jak z narzadami plciowymi, zwlaszcza meskimi. Przegrzane sa narazone na degeneracje.”

    Czapka zimą raczej nie przegrzeje mózgu, także proszę nie straszyć @ancymonka 😉

  198. Aby zmienic nieco temat:
    Obejrzalem wczoraj po raz drugi film tunezyjski z 2002 Satin rouge (Czerwona satyna). Wystepuje tam znana aktorka palestynska H. Abbas (grala potem w filmie izraelskim „Lemon tree” i amerykanskim „The Visitor”). Troche zaskoczyla mnie w tym filmie metoda w jakim pokazano uklady damsko-meskie. Byla to w zasadzie swoboda filmu europejskiego. Przypominam sobie caly ten krzyk po publikacji ksiazki Syryjki Salwy al-Nua’mi „Smak miodu”. Z jakichs powodow dlugo ona nie dotarla na kontynent amerykanski.

  199. Tejot

    „Między innymi powojenna likwidacja korony na orle, to był potężny impuls, który uprzedził do komuny rzesze ludzi.”

    Skad Ty ten „poteżny impuls” i „rzesze ludzi” wytrzasnąłeś?

    Na jakiej podstwie to piszesz?

    Podaj mi choć jeden dowód na istnienie tego „potęznego impulsu” i „rzeszy ludzi uprzedzonych” w 1952 roku – bo wtedy orła definitywnie zdekoronowano.

    Rzesze ludzi wystąpiły cztery lata później, w 1956 roku, bo chciały końca tzw „okresu błędów i wypaczeń” oraz „socjalizmu z ludzką twarzą”. Nikt nie podnosił sprawy nakrycia głowy orła.

    Znajdź mi na poniższym filmie coś na temat koronowania orła

    https://www.youtube.com/watch?v=nQc9o_MmIE8

    Pzdro

  200. Olborski

    Ale komentarz Jasnego Gwina „Dziś dzień sikania w majtki…” akurat nie jest o Cwietajewej ani o Putinie.
    To jest fajnie, atrakcyjnie podana refleksja na temat wolności.

    Pzdro

  201. @fidelio , 21:00
    No widzisz fideliusiu , ponownie
    kasasz po kostkach .
    Jamnik do d.py i jaj nie podskoczy.
    A gdybys jeszcze nabral ot , ciutke
    rozumu .
    Wtedy moze warto by bylo ciebie
    poczytac .
    Tymczasem skowyt jamnika przed
    przestworzami rozsadnej dyskusji .

    Moze jak kiedys przestaniesz skowyczec jak jamnik , zaczniesz
    myslec ?

    Jak do tej pory wyczuwam tego
    myslenia brak potworny .

    Pozdrowionka.

  202. @cynamon
    Ja się martwię o Ciebie staruszku, chodzenie z gołą głową na mrozie może Ci zredukować szare komórki tak, że nie trafisz na bloga.

  203. Kartka z podróży
    29 grudnia o godz. 21:22 678495
    Tejot
    “Między innymi powojenna likwidacja korony na orle, to był potężny impuls, który uprzedził do komuny rzesze ludzi.”
    Skad Ty ten “poteżny impuls” i “rzesze ludzi” wytrzasnąłeś?
    Na jakiej podstwie to piszesz?
    Podaj mi choć jeden dowód na istnienie tego “potęznego impulsu” i “rzeszy ludzi uprzedzonych” w 1952 roku – bo wtedy orła definitywnie zdekoronowano.

    Mój komentarz
    Kartko, dobrze wiesz, że takiego dowodu na potężny impuls nie ma. Wtedy nie było badań opinii publicznej, ani zasięgania języka, co ludzie myślą. Jedyną informacją na temat działalności przeciwko nowej władzy – opozycyjnej i militarnej oraz szeptanej są dzisiaj raporty UB oraz raporty NKWD z Polski.
    Korona z orła została zdjęta dużo wcześniej, lecz to zdjęcie zostało formalnie potwierdzone na początku lat pięćdziesiątych. Ówczesna władza tłumaczyła to zdjęcie różnie – że orzeł bez korony, to prawdziwy piastowski, że w Polsce dziś nie ma króla ani panów, panowie są w Londynie, itd.
    Tak jak władza jedynej partii została założona w 1944 roku, ale potwierdzona w konstytucji (zdawkowo i z koślawym wydźwiękiem prawnym) została dopiero za środkowego Gierka.
    Pzdr, TJ

  204. Kartka z podróży
    Zaczynasz sie upodabniac do Mag i nie pisz mnie z duzej litery bo wyglada na pierwszy krok do sikania na moj widok .To bylo o pilce.

  205. fidelio
    29 grudnia o godz. 21:13 678491
    Orzeł powinien mieć na głowie nie koronę tylko czapeczkę błazna – przynajmniej byłoby adekwatnie.

    Mój komentarz poprzez analogię z orłem
    Pewien komentator z blogu EP powinien mieć na tyłku ogon z bibułki marszczonej z wypisanymi wersetami o WTC 09/11.
    Pzdr, TJ

  206. olborski

    Oczywiście jeśli Ci zależy mogę pisać do Ciebie z małej litery choć od lat nicki wszystkich adresatów moich komentarzy piszę z dużej litery.

    Pzdro

  207. @tejot
    „Pewien komentator z blogu EP powinien mieć na tyłku ogon z bibułki marszczonej z wypisanymi wersetami o WTC 09/11.”

    No dobrze, dobrze. Już nie będę domagał się poważnego śledztwa na temat 9/11. Zacisnę zęby i spróbuję uwierzyć w tę teorię spiskową, jak to szło? Schorowany staruszek siedząc w Afganistanie wysyła terrorystów nie potrafiących pilotować awionetki żeby za pomocą dwóch samolotów spowodowali zawalenie się trzech wieżowców…. ech, nie udało się! Próbuję ze wszystkich sił, ale nie mogę w ten absurd uwierzyć, pewnie coż ze mną nie tak.

  208. Tejot

    Pewnym błędem jest wiązanie orła bez korony tylko z komuną.

    Postulat zdekoronowania orła był podnoszony przez polską lewicę, przecież bardzo zróżnicowaną, od zawsze. Odkąd istniała.
    Ten symbol konserwatyzmu był po prostu nie do pogodzenia z polityczną myślą lewicową – głównie socjalistyczną.

    Historyk protokołu dyplomatycznego dr Janusz Sibora, którego obszerną wypowiedź zacytowałem wyżej to jasno wykazuje.

    W Peerelu tak naprawdę do stanu wojennego społeczenstwo nie odrzucało socjalizmu. Ono cyklicznie, buntowniczo odrzucało system, który realnie (realny socjalizm) tych socjalistycznych aspiracji czy wizji społecznych nie był wstanie zaspokoić.
    Tak więc nie można wywodzić, że jakimś wiekszym problemem dla ludzi był orzeł bez korony, który przecież symbolizował własnie socjalizm czy szerzej postęp – pojmowany lewicowo i idealistycznie.

    Pozdrawiam

  209. @fidelio , 21:13

    Ales chopie trafil !
    Bombastisch !
    Sam odkryles ze osobnikiem naczelnym na tym blogu ktory powinien nosic czapke blazna to wlasnie TY !
    Juz tak sie blaznisz ze sam blazen krolewski to przy tobie „cienki
    bolek” .
    Trzymaj tak dalej , jak nie bedzie o
    czym dyskutowac , to przynajmniej
    bedzie sie z czego usmiac .

    Z jamniczka nisko szczekajacego
    de domo @fidelio .

    Pozdrowionka.

  210. @cynamon
    Mylisz błazna ze stańczykiem, ale tak to się kończy jak się chodzi zimą bez czapki. Popraw się ancymonku, popraw 🙂

  211. Wyżej piszecie panowie o Naszym symbolu Narodowym – Orzeł w koronie lub bez . Kiedyś w Krakowie ,stałem zasłuchany w brzmienie Hejnału z wierzy , Nasz przewodnik mówi mi tak ,a wie pan dlaczego nasz Orzeł jest biały a Niemcy maja czarnego – nie wiem odpowiedziałem .
    Ano dlatego powiada ,ze orzeł biały to młokos ,niedojrzały , a jak dorośnie i jest silny wtedy jest taki jak wybrali sobie Niemcy za Symbol .

  212. Te stosunki Sylwii z Putinem. One mi jako zywo przypominaja nasze historyczne igraszki z niedzwiedziem. Bo tam byla prawdziwa „Sybiriada”. Nie samymi powstaniami i zsylkami owocujaca. O erotyce mowa tu jest. Czteroczlonowa saga filmowa „Sybiriada” z erotyki slynie.

    W 1975 roku nasz od 1959 roku mieszkajacy we Francji rodak, Walerian Borowczyk, zrobil we Francji film „La Bestia”

    ‚Dawno, dawno temu w lasach należących do możnego władcy żyła sobie bestia obdarzona gigantycznym fallusem i jeszcze większą żądzą. Niestety, nienasycony apetyt seksualny obiektu jej westchnień, młodej żony księcia, znacznie przewyższał możliwości bestii. Wyczerpany miłosnymi igraszkami potwór udaje się na wieczny spoczynek. Dwa stulecia później historia powraca w snach nowej dziedziczki arystokratycznego rodu.’

    Tego po dwustu latach wkroczenia dokonal wlasnie Borowczyk.

    http://www.youtube.com/watch?v=aAhleRb-gfM

    Film „La Bestia” to pełna humoru i daleka od politycznej poprawności opowieść łącząca elementy tradycyjnej francuskiej farsy z surrealistyczną wyobraźnią poetycką. To jest rowniez po prostu Gomoria.

    Ten Borowczyk. Jego dymanie damy przez niedzwiedzia nie wzielo sie przeciez z niczego.

    On z Polski wyjechal w 59. Mial juz wtedy 36 lat i dwa filmy za soba. Wiec musial znac nasze realia i nasze stosunki z niedzwiedziem ze wschodu.

    To napewno na bazie tej wiedzy wymyslil historie niedzwiedziego splodzenia syna dziedziczce. Innego zrodla takiej inspiracji ja dopuszczam

  213. No, a co myśli noblista prof. Paul Krugman o opłacalności polityki Putina. Otóż ona się zdaniem noblisty po prostu nie opłaca. Prof. Paul Krugman pisze, także że polityka interwencji zbrojnych jest nieopłacalna dla USA z tym zastrzeżeniem, że USA może jeszcze pokryć straty, przenosząc dług w przyszłość, natomiast Rosja nie jest w stanie pokryć strat z interwencji w Donbasie i aneksji Krymu. Oczywiście powyższe wywody stoją w jawnej sprzeczności z poglądami Wieśka na temat ekonomicznego uzasadnienia polityki interwencji zachodu w celu generowania zysków. No, ale oczywiście trzeba uznać rację Wieśka, że każdy wybiera to co komu pasuje. Ja nie ukrywam wybieram poglądy profesjonalistów, a nie matołów amatorów (nawet jeśli opłacanych przez GRU) na blogu.
    http://www.nytimes.com/2014/12/22/opinion/paul-krugman-putin-neocons-and-the-great-illusion.html?_r=0

  214. @Orteq
    „‘Dawno, dawno temu w lasach należących do możnego władcy żyła sobie bestia obdarzona gigantycznym fallusem”

    Taka?
    https://twitter.com/Pisepampell/status/549654892319870977/photo/1

  215. Kartka z podróży
    29 grudnia o godz. 22:12 678504
    Tejot
    Pewnym błędem jest wiązanie orła bez korony tylko z komuną.

    Mój komentarz
    Kartko, nie dam rady rozgałęziać z Tobą razem dyskusji o koronie orła, o systemie socjalistycznym, który ludzie odrzucali, ale którego chcieli.
    Z sylogizmów robi się gmatwanina.
    Pzdr, TJ

  216. Zwraca uwagę niemożność nauczenia się czegokolwiek z tekstów „Polityki” przez matołów blogowych, którzy jak się wydaje dominują na wszystkich blogach. Obok różnych rodzajów głuptactwa jakim charakteryzują się owi blogerzy, rzuca się w oczy debilizm ekonomiczny, wyrażający się w ciągłym narzekaniu na gospodarkę i rząd. Dzięki temu blogerzy są w stanie docenić gospodarkę PRL-u, Białorusi i Rosji, jako znakomitą, a niestety nic dobrego nie dostrzec w polskiej gospodarce.

    No, więc nie pozostaje mi nic innego jak polecić owym blogowym głąbom i ciemniakom, lekturę polityki, chociażby wywiad z prof. J. Hausnerem, redaktora naczelnego „Polityki”.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1581099,1,prof-jerzy-hausner–gospodarka-rosnie-politycy-karleja.read

    Oraz ponowić pytanie dlaczego KK nie wzbogaca wiernych i „Polityka” też nie wzbogaca jej czytelników, oraz blogerów. Dlaczego na blogach „Polityki”, aż kłębi się kołtun od czerni, chamstwa i niesamowitej głupoty.
    Odrzucam przy tym, jako absurdalną tezę, że ten kołtun jest złożonych z samych etatowych pracowników GRU lub ich agentów, choć to by tłumaczyło dlaczego Rosja się dzisiaj na naszych oczach rozpada, a Putin jest fetowany nadal przez Rosjan. Byłoby to zbyt prostym tłumaczeniem. Takim jak to że Wieśka, że za wszystkim stoi zysk i chciwość, a USA i kapitał stoi za każdą interwencją na świecie, oraz że obieg USD jest razy 12 rzeczywista wartość towarów i usług w obrocie, oraz że USA po prostu ten pieniądz drukuje w nadmiarze i dzięki temu się wzbogaca, kosztem biedniejszych państw, których waluty drukowane masowo, jak opakowania na śledziach, niestety szybko się dewaluują.

  217. @fidelio , 22:33

    Gratuluje !
    Na podstawie zalaczonego linka, ,
    jestem pewien ze jestes barkieperem
    tego piwnego baraku !

    Pozdrowionka.

  218. @cynamon
    „Gratuluje !
    Na podstawie zalaczonego linka, ,
    jestem pewien ze jestes barkieperem
    tego piwnego baraku !”

    Wygląda na to, że fotka została zrobiona w Niemczech, także lepiej sprawdź czy bestia nie grasuje w Twoim sąsiedztwie 🙂

  219. Tejot

    Moim zdaniem mój wywód jest jasny
    Owszem, odbiegający od tzw narracji narodowej no ale akurat tak te czasy widzę, pamietam.

    Pzdro

  220. Nasze zauroczenie niedzwiedziem, przez Borowczyka tak lubieznie zilustrowane w „La Bestii”, trafilo momentalnie za ocean.

    Bo oto juz w nastepnym, 1976 roku, wyszla w Bergamutach Sylwii ksiazka pod tytulem „Bear”.

    http://www.theglobeandmail.com/arts/books-and-media/why-the-new-interest-in-bear-its-irony-and-sly-humour-and-the-bear-sex/article19973451/

    Kanadyjska autorka tej ksiazki, Marian Engel, najwyrazniej za ciosem Borowczyka poszla. I walnela literacka rendycje jego filmu. Powstrzymala tylko od biologicznie malo prawdopodnego stworzenia owocu milosci niedzwiedzia z panienka.

    A milosc byla ogromna

    „Like a Harlequin romance dripping with bestiality, there are, indeed, repeated scenes of a bear performing cunnilingus on Lou with his formidable tongue (“muscular but also capable of lengthening itself like an eel”) ”

    I scena-mniod:

    „Skonczywszy stosunek, niedźwiedź oddala się, popierdujac. Tym samym stajac się bardziej ludzkim niż mogloby sie wydawac na poczatku”

    Jeden szczegol, ktorego nie wolno pominac. Ten nastepny niedzwiedz literacki zostal wykreowany jako smakosz – mniam, mniam – milosci francuskiej. To tez pewnie wplyw Borowczyka. Polako-Francuza przeciez

  221. Fidelio (22:33)

    Co ty mi tu podrzucasz? Przeciez to zwyczajny balwan. Jak ten popierdujacy na blogu.

    Nastenym razem, o niedzwiedzia poprosze. I o cyrylice. Jesli juz cos ma byc ilustrowane to niechze bedzie prawdziwe. I historycznie i geograficznie

  222. Podobno „naukowcy” odkryli prawidłowość , która potwierdza tezę, że największymi homofobami są kryptohomoseksualiści. Teza ta oczywiscie znalazła już swoje potwierdzenie w historii ( patrz faszyści i narodowi-socjaliści) i znajduje swoje niekończące się potwierdzenie w Kościele Katolickim, ale tego niedość, powiem tylko Putin.
    Czy jego kult ciała, nie zwyczajna dla głowy państwa skłonność do obnażania się, połączone z prześladowaniem pedałów, nie stawiają go w najlepszej tradycji homoseksualistów ?

  223. Orteq

    Ciekawy temat poruszyłeś.

    W ramach uzupełnienia, między innymi o symulowaniu kopulowania góralskich myśliwych z ubitym niedźwiedziem:

    „Polski herb szlachecki zwany Rawa, Rawicz lub Miedźwiada przedstawia „Pannę na Niedźwiedziu” – kobietę siedzącą lub w domyśle jadącą na oklep na tym zwierzu. Obraz ten należy do ludzko-zwierzęcych hybryd w rodzaju centaura. Tutaj „głową”, tym co wyższe, jest młoda kobieta, „tułowiem”, więc tym co niższe, jest niedźwiedź. Obraz ten koduje dwa wątki: pierwszy to ucywilizowanie mężczyzny jako niedźwiedziopodobnego Dzikiego Człowieka, przez niby słabą ciałem, ale potężną duchem kobietę, zwykle jego kochankę. Mity tej treści zaczynają się od sumeryjskiej opowieści o Gilgameszu, którego pół-zwierzęcego kudłatego towarzysza Enkidu uczłowiecza pewna hierodula kochając się z nim. Ogólniej, chodzi tu o przemianę brutalnego dzikusa-raptusa w istotę godną zaufania i szacunku.

    (…)

    O ile związek człowieka z wilkiem polega na przemianie tegoż w wilka (postać wilkołaka), o tyle z niedźwiedziem łączy człowieka, oczywiście w mitycznej wyobraźni – małżeństwo i seks. Istnieją niezliczone historie o bohaterach zrodzonych przez niedźwiedzice lub (częściej) spłodzonych przez niedźwiedzie kochające się z kobietami. Także historie o porwaniach i gwałtach kobiet przez niedźwiedzie, oraz o miłościach łączących niewiastę z leśnym kudłaczem. Skojarzenie niedźwiedzia z seksem i miłością, a dalej z rodzeniem i macierzyństwem, to kolejny przyczynek do wyobrażenie o zasadniczo żeńskiej naturze („energii”) całego niedźwiedziego rodzaju.

    Postać niedźwiedzia pojawia się też w obrzędach małżeńskich dawnej Europy, w straszeniu dziewcząt przez niedźwiedzich zapustnych przebierańców i niedźwiedzie maszkarony („niedźwiedzie grochowe” i „słomiane”), w odbywaniu pokładzin na niedźwiedziej skórze, a także w myśliwskich obyczajach, polegających na symulacji kopulowania z zabitym niedźwiedziem. Ryszard Kiersnowski przytacza przypadki na to od Górali tatrzańskich jeszcze z przełomu XIX i XX wieku. Jeszcze więcej mitów i obrzędów łączących Kudłacze i ludzi seksualno-małżeńskim węzłem pochodzi z Syberii, tego matecznika niedźwiedzich kultów.”

    Wiecej o niedżwiedziach masz poniżej

    http://www.taraka.pl/niedzwiedz_2

    Pzdro

  224. Bywalec 2

    Hemigway, przecież hetero, też się obnażał z bronią

    Niestety nie wiem jaki miał stosunek do gejów.
    Pewnie taki jak wiekszość macho.

    http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Ernest_Hemingway_at_the_Finca_Vigia,_Cuba_-_NARA_-_192663.jpg

    Pzdro

  225. Czy to nie byl przypadkiem „Lokis” wykreowany przez Prospera Merimee?
    Stad Borowczyk wpadl na ten temat.

  226. Bywalec

    Tego Putina-pedryla tos od popierdujacego pedryla blogowego wyjal? Bos jak on zazgrzytal raptem

  227. @Bywalec
    „Czy jego kult ciała, nie zwyczajna dla głowy państwa skłonność do obnażania się, połączone z prześladowaniem pedałów, nie stawiają go w najlepszej tradycji homoseksualistów ?”

    Na jakiej podstawie sobie wymyśliłeś, że kult ciała albo skłonność do obnażania się występują częściej u homoseksualistów niż u heteroseksualistów? Masz jakieś poparcie w badaniach naukowych czy possałeś paluszka? A propos homoseksualistów – Prezydent Biedroń zaprasza do bicia rekordu Guinessa w lizaniu… lizaków.

  228. @Oreq , 22:22

    Borowczyk robil bardzo odwazne
    filmy Tak jakby wyzwalajac sie z
    pod komuny , wyzwolil sie z
    katopolizmu .
    Zostawil za soba ta dlszczyzne do
    dzis obowiazujaca w Polsce .
    Ale to nie nowosc .
    Polanski czy Zulawski tez zrzucili z
    siebie kaganiec katoojczyzny .
    Wniosek prosty sie nasuwa :

    im dalej od tej Katoojczyzny , tym
    tworczosc bardzie swobodna ,
    wartosciowa .

    Czy bylbys tak uprzejmy i wytlumaczyl ten fakt betonowemu
    mozgowiu @fidelio .
    Bo mnie silek jakos brak .
    Przy ewidentnym betonie umyslowym.

    Pozdrowionka.

  229. Orteq

    Sporo jest w necie informacji o relacjach niedźwiedzio-damskich i odwrotnie

    „Przekonanie o seksualnej wspólnocie ludzi i niedźwiedzi najbardziej szokujący wymiar przyjmowało chyba w rytuałach Jakutów i Turków ałtajskich. Gdy okazało się, że myśliwi upolowali niedźwiedzicę kładli się na niej i pozorowali akt płciowy chcąc ją usatysfakcjonować – byłą przecież obrośniętą futrem kobietą. Świadomość obustronnego partnerstwa seksualnego była jak widać bardzo silna. Stąd wzięły się ścisłe zakazy lub ograniczenia spożywania niedźwiedziny przez kobiety, które obowiązywały u ludów praktykujących spożywanie niedźwiedziego mięsa, m.in. u Lapończyków czy Tunguzów.

    W średniowiecznej Skandynawii obowiązywał zwyczaj rytualnych pokładzin na skórze niedźwiedziej, taki sposób spółkowania przetrwał w Szwecji do końca XVIII wieku. Podobne zwyczaje popularne były też na Bałkanach. U Gilaków po zakończeniu uczty wieńczącej niedźwiedzie świeto następowała zbiorowa orgia na skórach niedźwiedzich. W mentalności ludowej Białorusinów i Rosjan ujrzenie niedźwiedzia we śnie stanowiło zapowiedź rychłego zamążpójścia. W czasie obrzędów zapustnych obchodzonych w pirenejskich wsiach niedźwiedź porywał dziewczynę do jaskini urządzonej na centralnym placu wsi lub rynku miasteczka i poślubiał.

    Mocnym akcentem jest także udokumentowany wypadek jaki miał miejsce w 1925 roku na terenie ZSRR. Mieszkańcy jednej z wsi trapieni napaściami niedźwiedzia postanowili oddać zwierzęciu za żonę najpiękniejszą dziewczynę we wsi. Ofiara ubrana w strój panny młodej została siłą zawleczona do lasu i przywiązana do drzewa w pobliżu barłogu, zdołała się jednak uwolnić: sprawa trafiła do sądu i prasy”

    Więcej pod linkiem

    http://www.paranormalne.pl/topic/39017-niedzwiedz-mity-wierzenia-legendy/

    Pzdro

  230. @cynamon
    „Czy bylbys tak uprzejmy i wytlumaczyl ten fakt betonowemu
    mozgowiu @fidelio .
    Bo mnie silek jakos brak .
    Przy ewidentnym betonie umyslowym.”

    Ojojoj! Skutki chodzenia bez czapki są doprawdy opłakane! Ancymonek atakuje już bez żadnego rozumnego powodu – jak ten niedźwiedź z filmu Borowczyka 🙂

  231. A czy ja mam pretensję do tego , żeby mieć rację?
    Niestety w ostatnim zdaniu popełniłem błąd, który spowodował nieco nieporozumień. Oczywiście nie uważam Putina za homoseksualistę. Chciałem napisać, że spełnia on wszelkie warunki aby być uznany za kryptohomoseksualistę.
    Z homoseksualistami w roli polityków miałem dotychczas jedynie pozytywne doświadczenia.
    Kryptoseksualiści zaś zapisują się w tak nam bliskiej najlepszej tradycji naszej obłudy

  232. Blog ten z powodow oczywistych jest opanowany przez dziadkow i babcie (zgaduje) kierujacych sie sentymentem do dawnych czasow (zrozumialym),
    ktorych symbolem jest tu Pan Passent – ponadustrojowy nestor polskiej publicystyki.
    Taki lacznik miedzy nasza mlodoscia wz PRL-u i dzisiejszym III RP.
    Swiat i Polska widziana jest na tym blogu w sposob wyjatkowo subiektywny.
    Delikatnie mowiac.

    Koncze rok 2014 goszczac dwie pary mlodych Polakow.
    Maja okolo 30 lat – trojka jest magistrami jedno z nich ma doktorat.

    Wszyscy oni z tzw. zamoznych, dobrych domow. wyjechali z Polski Wlasnie teraz…w 2014 roku
    bo maja dosyc III RP.

    Maja w nosie:
    3% wzrostu, awans Tuska, „przebudowe” polskiego rzadu gdzie ministrem spraw wewnetrznych zostaje katechetka, premierem pani wyznaczona palcem przez Donalda (kora sie uczy premierowania…)… intrygi i przewroty palacowe, karuzele stanowisk,
    „wzrost znaczenia” naszego kraju w UE (ktora sama traci znaczenie…), „polskie kariery w Brukselii …itd.

    Czego maja dosyc?
    Otoz glownie i przede wszystkim bynajmniej nie relatywnego ubostwa Polski ale:
    Braku perspektyw.
    Coraz bardziej odczuwalnej dusznej zabetonowanej atmosfery.
    Wszechobecnego kumoterstwa i nepotyzmu
    Bicia piany i nowomowy.
    Traktowania obywatelii jak smiecie.
    Powszechnego egoizmu cynizmu.
    I przede wszystkim tego, ze wedlug ich odczucia wszystkie te tendecje sie poglebiaja.

    Kraj robi sie coraz bardziej duszny, wredny, spetryfikowany, chamski.

    I taka to optymistyczna nutka przekazana mi przez mlode pokolenie bedace przyszloscia Polski zakoncze ten 2014 rok.

  233. Kzp (23:27)

    „Jeszcze więcej mitów i obrzędów łączących Kudłacze i ludzi seksualno-małżeńskim węzłem pochodzi z Syberii, tego matecznika niedźwiedzich kultów.”

    Dzieki, Stroniczko. Brakowalo mi tego ogniwa laczacego „Bestie” Borowczyka z sowiecka saga-epopeja „Siberiada”.

  234. „Oczywiście nie uważam Putina za homoseksualistę. Chciałem napisać, że spełnia on wszelkie warunki aby być uznany za kryptohomoseksualistę.”

    Tak, tak. Nie uwazam ale uwazam. Popierdywacz blogowy jak w morde dal.

    A czy Puci Puci nie wyglada ci czasem na wankera? Bo niektorym to on z pewnoscia i na wankera wyglada.

    wan. Ker. Wstaw ‚I’ przed wan i juz masz symbol wszystkiego co najgorsze w swiecie.

    Natomiast dostawiwszy ‚ry’ po Ker symbol wszystkiego co najlepsze w swiecie

  235. N
    Bywalec 2

    Na jakiej podstawie tyl mieniasz tyl z
    przodem u Putina to ja zaprawdy nie wiem .
    Piszesz jakbys doswiadczyl
    .
    To nam opisz dokladniej .
    Mysmy tu ciekawi i zadni sensacji
    seksualnych .
    No nie kryguj sie .
    Opowiedz jak z NIM bylo .
    Czule czy po KGB-bowsku ?

    Pozdrowionka.

  236. Ancymonek at his highest. Laf ja, Ancymonku. So, pass the ammunition

  237. Kartka z podróży ( 23:27….. 678519 )

    „Ciekawy temat poruszyłeś.”

    No przeca. Temat rzyci zawsze ciekawy jest

    „W ramach uzupełnienia, między innymi o symulowaniu kopulowania góralskich myśliwych z ubitym niedźwiedziem”

    Tu mam uzupelnienie. Juz wczesniej przytaczane. Chodzi o rozrywki pn. nekrofilia

    Rozbija sie statek. Dwudziestka marynarzy, plus jedna pasazerka, doplywaja do bezludnej wyspy. I zaczynaja na tej wyspie nowe zycie.

    Po miesiacu szef dwudziestki marynarzy, skipper, zwoluje te dwudziestke i mowi :

    – Musimy przestac swintuszyc.

    Rada w rade uradzili, ze trzeba zabic pasazerke. No to zabili. Po nastepnym miesiacu, skipper znowu zwoluje zebranie.

    – Musimy przestac swintuszyc.

    Chcac nie chcac, musieli zakopac zwloki pasazerki. Zakopali. Po kilku tygodniach znowu zebranie. Nim skipper otworzyl obrady, juz zdazono przeglosowano nowa rezolucje: odkopac ja

  238. PA2155 ( 23:31…678521)

    „Czy to nie byl przypadkiem “Lokis” wykreowany przez Prospera Merimee?
    Stad Borowczyk wpadl na ten temat.”

    Zadnego przypadku nie bylo. Pornografista oraz seks obsesjonista Walerian Borowczak zabral sie za „Lokisa” od razu jak tylko przeczytal toto. Wiec juz w 1972 roku zrobil 6-czesciowy film na podstawie „Lokisa”. Zadnych laurow nie zebral, niestety. Wiec po dwoch latach majsterkowania, obcial dwie czesci z szescio-czesciowego filmu. Z obcietych czesci utworzyl, w 1976 roku, „Bestie”. Ktora ja obejrzalem w roku 1982. Na polska fale Solidarnosc81 sie zalapujac.

    Nothing to crow about. Choc do obejrzenia filmu nie zniecheam nikogo

  239. Andrzej Falicz ; 30 grudnia 0:26
    Panie Andrzeju , przeprowadził badania socjologiczne a raczej wysłuchał pan opini młodych ludzi ktorzy wylądowali w Australi (tak sie domyślam ) .
    Repezentywna grupa a wnioski zgodne z Pańskimi które pan tu prezentuje od lat .
    Życze panu powodzenia w dobrym zdrowiu w 2015roku ,a przy okazji dla miasta Łodzi i jej przedstawicieli publicznie dziś znanych ,oby tylko nie zdołali rzadzic w Centrum ( dotyczy PO, PiS SLD PSL i sonstige) ponieważ podobnie jak wywodzący się ze Szczecina – słabi wieloformatowo .

  240. Panie Waldemarze,

    Oczywiscie to raptem czworka mlodych ( dla mnie…) ludzi.
    Bardzo dobrze wyksztalconych, bywalych, majacych za soba juz jakies poczatki karier.
    Wlasne firmy, mieszkania, dobre samochody itd.
    Wydawaloby sie udany symbol nowych czasow i sukcesu III RP.

    A jednak rzucili to wszystko bo jak mowia
    „maja tego dosyc”.

    To ja bronilem Polski, to ja ja chwalilem.
    Moj syn urodzony w Australii wlasnie zamieszkal w Polsce…

    Wedlug nich – ich opinie o III RP podziela zdecydowana liczba mlodych wyksztalconych Polakow.
    DUSZA SIE!

    Ja tesknie…oni nie.

  241. Falicz Polskie zbawa. Innego przeslania on nie ma, z tego co wiadomo. A my, lebiegi, tylko na niom, tem Polskem, narzekamy.

    To na tym polega roznica pomiedzy Polskom i Balutami. Z DownUnder zamaceniem pochodzacym, nieznacznym, tej roznicy.

  242. O roku ów! „Ch… dupa i kamieni kupa”. Portery pajaców, którzy wami rządzą. Paru jeszcze tu brakuje. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,17157899.html?i=1

  243. PO zwycięskiej wojnie w Afganistanie, amerykański sprzęt wyląduje w wolnej Ukrainie. Postępy w Amerykańskiej demokracji widać na zdjęciu. http://rt.com/politics/218523-russian-senator-america-ukraine/

  244. Orteq
    Tylko dla porządku, homoseksualista to dla mnie taki co „stoi” do swojej orientacji seksualnej .
    Kryptohomoseksualista to taki, jakby to napisać..?
    Napewno znasz pojęcie „wierzący , ale nie praktykujący”.
    U kryptohomoseksualistów jest dokładnie odwrotnie, oni są niewierzący, ale praktykujący. Oni nie wierzą, że są pedałami, ale praktykują .
    Stąd może, z tej obłudy, bierze się ich szczególna zagorzałość w prześladowaniu innych homoseksualistów.

  245. Znowu red. Szostkiewisz cenzuruje, jak to on, stary wolnościowiec, niczym ta banda Michników, Geremków, Borusewiczów, Smolarów, Bonich, itp., która zhakowała nam Solidarność i pasożytniczo (czyli standardowo) przejęła dla swego ionteresu owoce trudu milionów Polaków. Cóż, skoro już napisałem mu kilka słów komentarza…

    Janusz Z
    30 grudnia o godz. 12:34 305516

    Jak zwykle subtelna sugestia p. Redaktora, że to Putin-morderca stoi za całym złem świata, również za zamachem na Jana Pawła II i że to na pewno ruscy, domaga się słowa komentarza.

    Otóż, na owo “klasyczne pytanie śledcze”: w czyim interesie leżało zabicie Papieża, odpowiedź może być zupełnie inna, niż Pana Redaktora, choć wyrażone wątpliwości są pewnym postępem, gdyż NKWD-owska Łubianka ma tu swoją wymowę, albowiem przynajmniej do momentu, w którym Jeżów strzelił w łeb Berii, była przecież siedliskiem tamtejszej zbrodniczej żydokomuny. No ale Bauman służył w drogówce…

    Spójrzmy na sprawę w ten sposób. Niedoszli mordercy Papieża z pewnością nie byli chrześcijanami – chyba co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Nie byli też pewnie buddystami, ani prawdziwymi muzułmanami, którzy szanują Chrystusa, uznają Go za proroka zesłanego na Ziemię przez Boga. Nie mogli być ateistami, gdyż dla nich żadna religia nie ma znaczenia, poza ich własną. Z całą pewnością mogli jednak być żydowskimi talmudystami, doktrynalnie nienawidzącymi chrześcijaństwa oraz Polski, jako ostoi Kościoła Powszechnego w Europie, pomimo dziesięcioleci bolszewizacji społeczeństwa.

    Teraz: jeśli zechcemy przyjąć do wiadomości, że okoliczni ekstremiści do dziś mają opiekę oraz poparcie tureckich władz (casus ISIS – książka “ISIS and The Sultan’s Empire: How Erdogan’s Turkey supports jihadi networks in Middle East”), które niekoniecznie reprezentują Turków, podobnie jak to ma miejsce w Polsce, USA, UK, czy we Francji, a po publikacji książki Ergüna Poyraza “Children of Moses” (Dzieci Mojżesza) cały świat wie, że Erdogan wraz ze swoją żoną są kryptożydami, co tłumaczy przejście do porządku dziennego nad egzekucją przez izraelskich żydów dziewięciu Turków na Flotylli Wolności, to jasne staje się, że najbardziej prawdopodobnymi sprawcami zamachu na świętego dziś Jana Pawła II jest talmudyczne żydostwo, z jednym wszakże zastrzeżeniem, że piszę o nich jako o żydach w kontekście słów Chrystusa, przekazanych nam w Nowym Testamencie: “Mówią o sobie, że są żydami, a nimi nie są, lecz kłamią”, gdyż w świadomości społecznej uchodzą za Żydów.

    Agca nigdy nie wyraził skruchy. Pamiętamy, że niemal z nienawiścią w głosie pytał w kryminale Papieża: “dlaczego jeszcze żyjesz!?” Zatem w jego nawrócenie trudno uwierzyć. Natomiast gest złożenia róż można traktować symbolicznie, informacyjnie, wiemy bowiem z symboliki żydowskiej, masońskiej, że róża oznacza Izrael.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  246. Pieniążkowi z Krytyki Politycznej po wielu miesiącach poszukiwań udało się na Ukrainie odnaleźć lewicowca.

    I to gdzie? W słynnym, nacjonalistycznym batalionie „Ajdar”.

    Lewicowiec nazywa się Maksym Osadczuk a nosi pseudonim „Historyk” – nawiązujący do dawnej profesji czuli wykładowcy historii na uniwersytecie w Symferopolu.

    Z rozmowy wynika. że „Historyk” dobrze przepracował Lenina, strategię i taktykę ruchu bolszewickiego. Zresztą na rozmowę przytaszczył oderwaną od pomnika głowę Lenina.

    Osadczuk tak tłumaczy swe przywiązanie do głowy Lenina:

    „Za to, że popieram obalanie pomników Lenina krytykuje mnie mnóstwo osób z lewicy, ale popierałby to i sam Lenin. Mówił przecież, żeby nie budować mu pomników ani mauzoleów, a zamiast tego szkoły i szpitale. Te obiekty, których tyle nawtykano na całym obszarze postradzieckim, przekazują bardzo konkretną polityczną treść: sowiecka okupacja, imperializm i stalinizm. Za tymi pomnikami tak naprawdę kryje się nie Lenin, tylko Stalin. Dlatego radykalne pożegnanie się z nimi jest drogą do tego, aby naprawdę odkryć Lenina, także w ukraińskim kontekście.”

    Swą obecność wśród faszystów i skrajnych nacjonalistów zgrupowanych w batalionie z kolei tak uzasadnia:

    „Nie ma ich tu tak wielu jak w nacjonalistycznym „Azowie”, ale oczywiście są. Dla prawicy i różnego rodzaju faszystów wojna to środowisko naturalne, to cel ich życia. Obawiam się, że udział tych grup jest nieunikniony. Podobnie jak na Majdanie nieunikniony był udział Prawego Sektora i skrajnej prawicy. W końcu format szerokiej, ogólnonarodowej rewolucji wymaga udziału wszystkich sił. To też dotyczy wojny.
    (…)
    W dalszej perspektywie ci ludzie zapewne staną się naszymi politycznymi wrogami, nie mniejszymi niż Władimir Putin. Szczególnie, że dowódca „Azowu” Andrij Bilecki i jego otoczenie już są w parlamencie.”

    Postbolszewicka lewica w batalionie „Ajdar” ma charakter oczywiście kadrowy. W grupie około 500 bojowców neobolszewicy stanowią 10 procent.

    „Historyk” strategię politycznego działania oczywiście określa za pomocą klasycznej, leninowskiej dialektyki:

    „Jeśli użyjemy standardowych marksistowskich schematów, to Majdan jest typową burżuazyjno-demokratyczną rewolucją, w rezultacie której lud obala dyktatora. Samo z siebie to jest progresywne. To jest tylko początek długiego marszu, ale ten ruch jest bardzo ważny – to przebudzenie narodu.
    (…)
    Majdan nazywany jest „rewolucją godności”, teraz przyszedł czas na „rewolucję sprawiedliwości”. Ludzie nie widzą, żeby ich cele zostały osiągnięte. Szczególnie źle dzieje się w kwestiach socjalnych. To zapewne będzie kolejny etap rewolucji, który jednocześnie – jak mam nadzieję – zakończy rządy oligarchów. Sądzę, że do tego dojdzie w przyszłości. Jak dalekiej? Tego nie wiem.”

    Maksym Osadczuk dzieki leninowskiej dialektyce dostrzega dwóch wrogów dla szeroko pojetego postępu. To Rosja i Unia Europejska w dotychczasowej formie.

    „W kontekście europejskim Putin jest głównym wrogiem każdej wolności, także tej, o którą walczy lewica. Jeśli Rosja byłaby choć trochę postępowym państwem, można byłoby dyskutować. Teraz jednak, niezależnie od aspektu, na który zwrócimy uwagę, Putin jest czystym reakcyjnym złem. Nie ma różnicy, czy chodzi o kwestie gospodarcze czy kulturalne. Dlatego tu nie chodzi o wybór między Unią Europejską i Rosją, tylko postępem i reakcją.
    (…)
    Popieram idee, na podstawie których powstała Unia Europejska. Dzisiaj jednak to brutalna struktura, która dusi interesy małych państw. Dobrze to widać na przykładzie Grecji czy Portugalii. Unia Europejska ma swoje centra finansowe, których interesy realizuje, i pozostałych, którzy znajdują się na drugim miejscu.”

    Całość ciekawej rozmowy z neobolszewikiem ukraińskim pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ukraina/20141230/lewicowiec-z-batalionu-ajdar-zawsze-stoje-po-stronie-postepu

    Pzdro

  247. Bywalcu! Kochanienki ty moj

    Mnie wciaz brakuje trochu informacji do przekonania mnie, ze najwiekszymi przesladowcami homosiow sa sami homosie. Jesli ty te kapke informacji posiadasz i ukrywasz skrzetnie przede mna, to fuj on you. Zeby nie powiedziec dosadniej.

    Piec do dziesieciu procent populacji swiata bedacej people of different sexual persuasion to dosyc sporo ludzikow. Ja bym tam nie rozpoczynal nastepnej, nowej akcji wyeliminowania tej mniejszosci z naszej populacji..

    Adolfek probowal.. Ale to se ne vrati. If we can help it

  248. Kartka z podróży
    30 grudnia o godz. 12:52 678543
    Że Ty także nabierasz się na takie plewy? Już pierwsze zdanie o rosyjskiej okupacji Krymu powinno Cię z wymiotami odrzucić. Ten Lenin tam to zakładanie blachy na oczy. Kto teraz myśli o Leninie? Majdan zrobili tamtejsi oligarchy według ścisłego planu CIA, Nuland, miliardów dolarów i militarnego wsparcia banderowców. Wszyscy działali według doktryny Brzezińskiego z planem osłabienia, wyczerpania i zniszczenia Rosji. Gdyby nie genialny ruch Putina zaraz po olimpiadzie w Soczi, na Krymie miałbyś dziś wielkie bazy NATO. A tak zabawa trwa dalej dokąd to wszystko z hukiem nie pieprzenie. Poczytaj mój link 13.21.

  249. Do podsumowania roku dokonanego przez naszego Gospodarza dołożyłbym ważny symbol funkcjonowania organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości jakim jest skazanie na 25 lat więzienia trzech zbrodniarzy za zabójstwo dyrektora oddziału PZU, który nie zgadzał się na tolerowanie przekrętów ubezpieczeniowych i wypuszczenie ich wolno z sali sądowej.

    Jest to zdarzenie z pewnością nie warte uwagi, stąd spodziewam się dalszego kretynienia blogowych tuzów dla których najistotniejszą kwestią jest zasadność domniemywania „homo-niewiadmo”-izmu Putina.

  250. Jasny Gwint

    „Że Ty także nabierasz się na takie plewy?”

    Na nic się nie nabieram tylko prezentuję, moim zdaniem, ciekawe poglądy człowieka będącego przedstawicielem jednego z odłamów lewicy ukraińskiej. W tym przypadku określam go jako „neobolszewika”.

    W tym przypadku warta uwagi, moim zdaniem, jest teza „Historyka”, że po rewolucji majdanowej, którą on określa jako „burżuazyjną” nastąpi rewolucja społeczna czyli klasowa. Polegać ona ma na zniszczeniu oligarchicznego systemu władzy gospodarczo-politycznej.

    Co ciekawe zauważają to równiez oligarchiczne władze Ukrainy grożąc społeczeństwu wprowadzeniem stanu wojennego. To jest zrozumiałe ponieważ przyjety wczoraj pod dyktando MFW budżet oznacza drastyczne obcięcie świadczeń społecznych i fiskalizm wymierzony w warstwy najuboższe.
    A przypomnę, że tylko pokaźnymi transferami socjalnymi kupowano przez lata tolerancję społeczeństwa dla bezwzglednej oligarchizacji tego kraju.

    Ale warto też zauważyć, że rygory stanu wojennego są w stanie spacyfikować bunty „cywilne”. Natomiast zupełnie inaczej wyglądać to może w odniesieniu do ludzi uzbrojonych – jak „Historyk” i jego towarzysze. Na dokładkę w kraju w którym broń leży na ulicach.

    Warto o tym pamietać czytając oparte przecież na marksistowsko-leninowskiej dialektyce rozważania tego „neobolszewika”

    Pozdrawiam

  251. Jasny Gwint

    W uzupełnieniu komentarza z 14,03

    Poroszenko o ewentualnym wprowadzeniu stanu wojennego:

    „… stan wojenny zostanie wprowadzony natychmiastowo. Dlatego nalegaliśmy na przyjęcie ukraińskiego budżetu teraz, ponieważ wierzymy, że ryzyko jest wysokie. Jako zwierzchnik sił zbrojnych będę bronił kraju przed przewrotem i grupami terrorystycznymi.”

    Zwracam uwagę na słowo „przwrót”.

    Pzdro

  252. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,17193409,Kolodko__Sankcje_przeciw_Rosji_sa_szkodliwe_i_bez.html

    Ekonomista podkreśla, że Kreml – mówiąc za Jerzym Urbanem – „sam się wyżywi”, a ucierpią przede wszystkim tamtejsze firmy. A przez to – polscy eksporterzy, producenci płodów rolnych czy biura turystyczne. „Polska na antyrosyjskich sankcjach niczego nie zyskuje, a niemało traci” – zaznacza Kołodko. Krytykuje też odwołanie Roku Polski w Rosji i analogicznej imprezy w Rosji. Wskazuje, że z zaniechania współpracy kulturalnej i naukowej nic dobrego nie wyniknie.
    ================

    abc13333 godziny temuOceniono 20 razy-2
    Kołodko ma 100 % racji. Ale mówi przeciwko lachociągom USA z rządu i klakierom z mediów.
    2 dni temu unijna minister SZ Mogherini, powiedziała to samo, że powinno się zrewidować sankcje i otworzyć na dialog i współpracę z Rosją. Bo jak to jest ( powiedziała) , że inicjator sankcji : USA zwiększyło handel z Rosją o 25% w 2014, podczas gdy Unia zmniejszyła o 17% ?

  253. Obama zdaje sobie sprawę z tego, że samymi sankcjami nałożonymi na Rosję nie rozwiąże dramatycznej sytuacji Ukrainy. „Problemy na poziomie międzynarodowym są złożone, ciężko się z nimi mierzyć. Ale jestem przekonany, że wszędzie tam, gdzie pojawiało się amerykańskie przywództwo, łatwiej zażegnywano w ostatnich latach kryzysy” – stwierdził prezydent USA.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-obama-putin-nie-jest-juz-uwazany-za-geniusza,nId,1581736#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==================

    Spoglądam na globus i jakoś nie widzę zażegnania jakiegokolwiek konfliktu, czy załagodzenia jakiejkolwiek destabilizacji, przez ten słynny leadership……
    A raczej wprost przeciwnie.

    Ktoś powinien zmienić okulary.
    Albo Obama, albo ja……
    Chyba że dostaje on tak jak inny wielki wódz, gazety spreparowane tak, że są w nich tylko dobre wieści?

  254. Obejrzałem w końcu Taxi Driver Scorsese i napisałem kilka słów na ten temat w filmwebie, jakby ktoś chciał odnieść się do moich spostrzeżeń, dodać coś od siebie na ten temat to zapraszam do przeczytania:
    http://www.filmweb.pl/film/Taksówkarz-1976-1046/discussion/Walking+Contradiction,2573219

  255. Widmo przejęcia władzy przez Syrizę w Grecji spędza sen z powiek prawicowej Europie.

    Ale berliński „Tagesspiegel” racjonalnie tłumaczy to zjawisko:
    „Jeżeli przyjrzeć się strefie euro jako całości, z jej wkrótce 19 członkami, trzeba stwierdzić, że Grecja pozostaje szczególnym przypadkiem. Największe ofiary za kurs oszczędności poniosła tam już, ciągnąca resztką sił, warstwa średnia i niższa. Ale Grecja to także bogaci, potrafiący wystylizować się na biednych i polityczna kasta, która jest przede wszystkim zajęta samą sobą. Taka Grecja stoi teraz znów przed wyborem. W wyborach zmierzy się elektorat, któy już nic nie ma do stracenia i ci, dla których jeszcze coś znaczy obietnica rządu, że stawia on na wzrost gospodarczy”.

    Nic dodać, nic ująć. Ciekawe wygrają ci co już nie mają nic do stracenia czy ci którym pozostały jeszcze rasztki złudzeń.

    Pzdro

  256. jasny gwint
    30 grudnia o godz. 13:21

    Dziękuję za mocny link – który miejmy nadzieję trochę otrzeźwi różne blogowe cleaning ladies w kraju i na emigracji – i odwdzięczam się jeszcze chyba mocniejszym linkiem z tego samego portalu.

    A swoją drogą szkoda, że większość osób, którym ta lektura szczególnie by się przydała, nie zna angielskiego. Niestety GW nie ma interesu, żeby podawać swoim czytelnikom taki towar na tacy w języku Mikołaja Reja. Obozowi postępu w zupełności wystarczają wstępniaki Michnika….

    http://www.sott.net/article/290558-Western-divide-and-conquer-tactics-against-Russia-and-China-are-failing-miserably

  257. Uważam, że byłaby to wspaniała wiadomość, gdyby rząd FR, nie zwracając uwagi na gospodarkę i realną własną siłę polityczną, postanowił się sam wyżywić. Wszyscy wszak pamiętamy, co z tej głupiej wypowiedzi Urbana, podsumowującej sposób myślenia komunistycznej junty wojskowej wyszło. Otóż w końcu rząd wojskowy Jaruzelskiego upadł, wcześniej wydawszy nawet prywatne pieniądze obywateli na łatanie budżetu. Natomiast jeśli miałby rząd FR trwać tak długo jak reżim Castro na Kubie, to jest to jeszcze wspanialsza wiadomość dla nas w Polsce, wiadomo bowiem dobrze jak biedna i zdegradowana jest dzisiaj Kuba, państwo wrak i społeczeństwo widmo, któremu zabrakło już dawno spoistości. Jeszcze wczoraj czytałem artykuł na temat Kuby, że jest to dla zagranicznych inwestycji o wiele mniej perspektywiczny kraj niż inne byłe kraje postkomunistyczne, jak np. Wietnam, nie mówiąc już o gospodarkach latynoamerykańskich, które przy Kubie wyglądają dziś, jak Niemcy przy Polsce w czasie przed 1989r.

    http://business.financialpost.com/2014/12/26/why-complicated-cuba-may-not-see-a-gold-rush-from-the-opening-of-u-s-relations/

  258. Fidelio

    Przeczytałem Twój tekst o „Taksówkarzu” ale żeby sie do niego odnieść musiałbym jeszcze raz obejrzeć film.

    Niestety oglądałem go wiele lat temu a jednak „starość nie radość’ – pamięc już nie taka jak kiedyś.

    Mogę tylko jedną sugestię interpretacyjną przekazać: „stres pourazowy”. Po Wietnamie to chyba jeszcze nie było opisaną jednostką chorobową.
    Ja bym tym tropem poszedł.

    Pzdro

  259. @KZP
    „Mogę tylko jedną sugestię interpretacyjną przekazać: “stres pourazowy”. Po Wietnamie to chyba jeszcze nie było opisaną jednostką chorobową.
    Ja bym tym tropem poszedł.”

    Na pewno, zresztą łykał jakieś pigułki non stop. Zresztą wspomniałem o tym, tylko czy wszystko można wytłumaczyć traumą powojenną? Mnie najbardziej dziwi, że facet który ma obsesję na punkcie czystości moralnej przesiaduje w kinie porno i zabiera tam dziewczynę na randkę – to też można wytłumaczyć traumą powojenną? Trudno mi się kategorycznie wypowiadać w tej kwestii, bo nie jestem specjalistą, ale budzi to moje wątpliwości.

  260. Fidelio

    Musiałbym film jeszcze raz zobaczyć. Niektore sceny sobie dopiero przypomniałem po przeczytaniu Twego tekstu.

    Ale widzę, że zrobił na Tobie wrażenie.

    Pzdro

  261. @KZP
    „Ale widzę, że zrobił na Tobie wrażenie.”

    Bardzo sugestywny od strony formalnej, hipnotyzująca muzyka i zdjęcia. Natomiast sama treść – jak widać po reakcji – raczej rozdrażnienie niż wrażenie 😉

  262. Uważam, że Ameryka chętnie widzi w charakterze swoich przeciwników reżimy polityczne oparte na głupocie, a takim niewątpliwie była kiedyś ZSRR i PRL, a dzisiaj jest Rosja czy Kuba. Systemowe podejście USA wczoraj i dzisiaj do wielu geniuszy rządzących jednoosobowo, albo kolegialnie swoimi krajami w sposób bandycki, lub próbującymi uprawiać bandycką politykę zagraniczną, szczególnie w odniesieniu do ZSRR oraz PRL w swoim czasie się sprawdziło. Obudowała więc we współczesnej Rosji dawnego systemu władzy, opartej na nacjonalizmie i ciemnocie społecznej, oraz bandyckiej polityce wewnętrznej i zagranicznej, jako silne napędowej reżimu pseudo mocarstwowego jest więc strategicznym błędem Putina. Jeśli doprowadzi to bezpośrednio do rozpadu Rosji, będzie to także błąd historyczny, który przez kilkaset następnych lat, będzie wypominała Putinowi historia i politologia rosyjska, jeśli w ogóle jakaś Rosja się w przyszłości uchowa.

  263. Obudowa we współczesnej Rosji dawnego systemu władzy, opartej na nacjonalizmie i ciemnocie społecznej, oraz bandyckiej polityce wewnętrznej i zagranicznej, jako silne napędowej reżimu pseudo mocarstwowego jest więc strategicznym błędem Putina, który może okazać się i błędem historycznym, a nawet katastrofą większą niż rozpad ZSRR.

  264. fidelio:
    Chyba zauwazyles, ile pozniejszych gwiazd Hollywoodu zaczynalo lub prawie zaczynalo swoja kariere filmowa
    Jodi Foster, jako mlodociana prostytutka
    Harvey Keitel, jako jej pimp
    I kilku innych.
    Sprobuje odpowiedziec, dlaczego glowny bohater zabral swoja dziewczyne (C. Shepherd) na randke do kina porno. Byl to typ prosciucha, co sie nazywa w tych stronach six-pack. Trudno, aby zaproponowal jej seans w kinie studyjnym na Fellinim lub Resnais, bo on nawet nie wiedzial, ze takowi istnieja. Pewnie potem w programie byl hamburger w White Castle lub McDonald’s.

  265. Info dla melomanów i nie tylko. Dzisiaj w TVP Kultura, o 20:30 retransmisja z MET E. Oniegina, z udziałem A. Netrebko i naszych: M. Kwietnia i P. Beczały.
    Palce lizać. Polecam.

  266. @PA2155
    „Jodi Foster, jako mlodociana prostytutka
    Harvey Keitel, jako jej pimp
    I kilku innych.”

    Tak, oglądać ich na tym początkowym etapie to była frajda.

    „Sprobuje odpowiedziec, dlaczego glowny bohater zabral swoja dziewczyne (C. Shepherd) na randke do kina porno. Byl to typ prosciucha, co sie nazywa w tych stronach six-pack”

    Typ prościucha odpadł by już na etapie pierwszej rozmowy, a on nad wyraz inteligentnie ją rozegrał. To raz. Dwa – to przeczy w ogóle tej jego krucjacie prowadzonej przez cały film przeciwko zepsutemu światu alfonsów, dziwek i…. klientów kin pornograficznych! On walczy ze światem, którego sam jest częścią!

  267. Raport Kongresowego Biura Analiz (Congressional Research Service), datowany na 16 grudnia, potwierdza wcześniejsze (lipiec 2014) oskarżenia wobec Rosji o łamanie najważniejszego dla Europy traktatu rozbrojeniowego z czasów Zimnej Wojny – o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu, zwanego traktatem INF.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rosja-testuje-pociski-nowej-generacji-raport-o-zbrojeniach-rosji,502243.html
    =================

    Ciekawy efekt zbliżania się NATO do granic Rosji……
    Pierwsze co zostanie zaatakowane, to instalacje militarne- co oczywiste.
    Bazy na Ukrainie zbliżyłyby podstawy wyjściowe o 1000 km, a Krym wspaniale umożliwia kontrolę Morza Czarnego…….
    Skoro Rosjanie od 2008 roku testują nowe rakiety, to znaczy że gruziński impuls był wystarczający by przewidzieć nowy typ myślenia amerykańskiej administracji.

    „Stacja benzynowa” jest uzbrojona.
    Nie da się złupić paliwa?
    To przynajmniej można wysłać podpalaczy…..

  268. fidelio:
    „Typ prościucha odpadł by już na etapie pierwszej rozmowy, a on nad wyraz inteligentnie ją rozegrał.”
    Bede sie upieral przy mojej wersji. Dla mnie bohater jest tym prostym czlowiekiem, ktory wrocil po horrorze Wietnamu i sex-service dla Marines w Sajgonie i azjatyckich przyleglosciach (tak armia amerykanska leczyla i leczy post traumatic syndrome swoich zolnierzy, jest na ten temat duzo do poczytania). A dziewczyna? Nie przeceniajmy jej gustow i kwalifikacji. 🙂
    Musisz zobaczyc „The Deer Hunter” M. Cimino. Troche podobny temat. Albo „Born on the 4th of July” O. Stone. Lub „Full Metal Jacket” S. Kubricka.

  269. fidelio
    30 grudnia o godz. 16:48

    Nie znam się na tym, ale zauważyć można na prawie każdym z amerykańskich obrazków filmowych a to girlaski, a to tańczące na rurze panienki, pep-shopy itp……
    Może to dla nich jest STANDARD?
    A my patrzymy na to z europejskiego punktu widzenia?
    Bzykanie sie na tylnym siedzeniu jakiegoś Dodge, czy Chevroleta, to podobno też norma….
    Zdecydowanie bardziej wykonalne, niż w „Maluchu”…….

  270. fidelio:
    Dzieki za wspomnienie o „Taksowkarzu”.
    Widzialem to w G. w 1978 r. z moja owczesna dziewczyna. Ona tez byla nieco zaszokowana tym zolnierzem i ta scena w porno kinie. Chciala czegos bardziej pro-amerykanskiego, sterylnego, cos w stylu „Star Wars”. A tu taki obciach. Tak jak niektorzy nasi blogowicze, posadzajacy nas o patologiczny antyamerykanizm 🙂

  271. Mnie denerwuje to poranne blogowe czirikanie o imperialistycznej produkcji flimowej kontrolowanej przez karetel US/NATO i wciskanej naiwniakom w kraju i na obczyźnie …

    … o nawet się przeciąga do późnych godzin popołudniowych. Co za pozor! I te transmisje z imperialistycznej, nomen omen – metropolitalnej opery. Nie oglądam!

  272. Sylwia:
    Moze odpowiesz na moje pytanie, jezeli juz sie pojawilas.

  273. Bzykanie się na tylnym siedzeniu jest niemoralne.
    Jedynie dopuszczalne jest takie, które prowadzi do urodzin kolejnego bojowca ojczyźnianego, który obroni nas przed imperialną agresją. Albo bojowczyni-snajperki.

  274. Liczył ktos, jak duża część amerykańskich filmów powstała dzięki „drenażowi mózgów”?

  275. „Bzykanie się na tylnym siedzeniu jest niemoralne.”
    Nie tyle na tylnym siedzeniu, ale z przyjemnoscia.
    Przyjemnosc w prokreacji jest grzechem samym w sobie, bo wyklucza akt laski bozej.

  276. @PA2155
    „Bede sie upieral przy mojej wersji. Dla mnie bohater jest tym prostym czlowiekiem, ktory wrocil po horrorze Wietnamu i sex-service dla Marines w Sajgonie i azjatyckich przyleglosciach (tak armia amerykanska leczyla i leczy post traumatic syndrome swoich zolnierzy, jest na ten temat duzo do poczytania). A dziewczyna? Nie przeceniajmy jej gustow i kwalifikacji.”

    Nie wiemy czy nasz bohater był w Wietnamie, on tylko tak twierdzi. Tak samo jak potem twierdzi, że w taksówce robi na pół etatu, a poza tym to pracuje dla rządu. Te konfabulacje sprzedaje również swoim rodzicom. Niestety, ale narracja głównego bohatera roi się od konfabulacji także niczego nie możemy być pewni. Wiemy tylko, że jeździ taksówką, łyka proszki i desperacko próbuje nawiązać relacje z kobietami.

    „Musisz zobaczyc “The Deer Hunter” M. Cimino. Troche podobny temat. Albo “Born on the 4th of July” O. Stone. Lub “Full Metal Jacket” S. Kubricka.”

    Nie muszę, bo wszystkie te filmy już widziałem.

    „Widzialem to w G. w 1978 r. z moja owczesna dziewczyna. Ona tez byla nieco zaszokowana tym zolnierzem i ta scena w porno kinie. Chciala czegos bardziej pro-amerykanskiego, sterylnego, cos w stylu “Star Wars”. A tu taki obciach. Tak jak niektorzy nasi blogowicze, posadzajacy nas o patologiczny antyamerykanizm”

    Na pewno była wdzięczna, że nie zaprosiłeś ją jednak do porno kina 🙂

  277. wiesiek59
    „Liczył ktos, jak duża część amerykańskich filmów powstała dzięki “drenażowi mózgów”?”
    Nie ulmowalbym tego w taki sposob. Hollywood dostarcza pieniadze i dystrybucje na swiat, wsrod maluczkich. Z reguly te produkcje hollywodzkie byly duzo gorszej klasy niz oryginalne dziela. Z kilkoma wyjatkami, oczywiscie.
    Nawet B. Wilder, F. Lang lub R. Siodmak wyjechali z Niemiec, bo musieli.
    Podobnie R. Clair. Wczoraj widzialem jego klasyczna adaptacje A. Christie „And then there was none..”.

  278. @PA2155
    Jeszcze jedna wątpliwość a propos tego, że Travis był w Wietnamie – raczej nie potrzebowałby wtedy wykładu dealera broni na temat tego jaki sprzęt wybrać, albo takich intensywnych treningów strzeleckich.

  279. fidelio:
    „Na pewno była wdzięczna, że nie zaprosiłeś ją jednak do porno kina”
    Nie wiem. Zreszta, to byl nasz labedzi spiew. Ten film, oczywiscie.

  280. Sylwiatko nasze kochane!!!

    Nie wiem czy jesteś w wieku odpowiednim by pamiętać znaczenie stwierdzenia:
    „idziemy do kina, czy na film”?

    W naszej strefie klimatycznej pozostawała wolna chata, albo prywatki.
    Krzakoterapia i obozowe tanga, tylko w lecie pod namiotem….

  281. DRENAŻ MÓZGÓW – to jest to!

    Należały zakazać, Ludzie mają leżeć na sycylijskiej plaży i słodko nic nie robić i nie dawać se drenować nie tylko mozgu, ale też wątroby. A jeszcze lepiej na krymskiej plaży, albo nad brzegiem pięknęgo Bajkału, czy Obu z Irtyszem i gapić się w niebo na te obłoczki płynące … albo zrobić jakiś film historyczny o Iwanie Groźnym, albo o Władimirze W. Przebiegłym.

  282. fidelio:
    Jestem daleki od posadzanie Ciebie, ze nie znasz klasyki filmu amerykanskiego. 🙂

  283. Staruszki moje Matysiakowe. Wam już pamieć tylko zostaje. Dobrze chociaż, że jako tako dopisuje. Choć ta teza też jest dyskusyjna wielce.
    Pa, tyle czasu Wam poświęciłam. I chwatit!

  284. Sylwia:
    W imieniu kolektywu blogowego dziekuje Towarzyszcze-supersexy i wciaz aktywnej seksualnie na zwrocenie uwagi na takie wapno blogowe jak my tutaj.

  285. mopus11, 16.40. Natomiast wczoraj wieczorem na MEZZO pokazywali dwugodzinny koncert z Kazania poświęcony pamięci Szalapina. Orkiestrą teatru Maryjskiego dyrygował Valeri Giergiew a światowy repertuar operowy wykonywała plejada doskonałych rosyjskich solistów. Przed koncertem sam Giergiew prezentował uroki niebywałego miasto, stolicę Tatarstanu Kazań. Bajkowe miasto dwóch religii, niebywałej kultury, nauki, przemysłu i urokliwych ludzi. Warto zerknąć na fotografie pięknego Kazania i pięknej Rosji. https://www.google.pl/search?q=kaza%C5%84&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=CtmiVLekDImqUfjLg5gL&ved=0CD4QsAQ&biw=1600&bih=740

  286. JG:
    Tylko dlaczego ten Szalapin tak nienawidzil Zwiazku Radzieckiego?
    Tak jak Rachmaninow, I. Strawinski, A. Alechin (mistrz swiata w szachach) i I. Bunin?
    I kilku innych.

  287. PA2155
    30 grudnia o godz. 18:12

    KASA?

    Przypuszczam, że dochody wielkich rosyjskich artystów, był ograniczone dawniej tak jak i naszych, taryfikatorem….
    Nasze gwiazdy z przeszłości maja emerytury rzędu 800- 1000 zł.
    Wyjazd na Zachód był szansą na osiągnięcie porównywalnych z kolegami dzielącymi profesję dochodów.
    „Granie do kotleta” naszych artystów na saksach nie było przypadkiem.
    Lem, tak jak i Sienkiewicz, wolał wydawać swoje książki w Wiedniu, a nie w Warszawie.
    Tantiemy pozwalały dobrze żyć…….

    Prawa autorskie to śliski temat.
    Są plusy i minusy takiego podejścia.
    Tak samo jak indywidualna chciwość i zbiorowy pożytek.
    Jeżeli KAŻDY będzie egoistycznie chciwy, nie będzie społeczeństwa, tylko jednostki…..
    Marzenie Thatcher…….

  288. Do Pana Redaktora Passenta

    Zaiste sprawdziła się teza, Pańska teza, o słuszności marszu Tuska na Brukselę. Sam fakt nominacji na Przewodniczącego Rady Europejskiej nie jest wzmocnieniem pozycji Polski w UE, moim zdaniem, lecz tego wzmocnienia efektem i ukoronowaniem. Szeroko wyrażane obawy z tym krokiem związane, także przeze mnie, o stabilność i przyszłość rządu i koalicji okazały się płonne. Ten fragment antykaczystowskiego i propaństwowego układu zadziałał jak należy i właściwie bez pudła. Zaś pani premier, czy ministra SZ Schetyny nie oceniałbym „przed końcem dnia”, który wypadnie dopiero po jesiennych wyborach do Sejmu. Wtedy będzie można powiedzieć o jej/ich skuteczności. Tymczasem czakają nas małe kroczki i duże projekcje wizualne, jak to w końcówce każdej kadencji, szczególnie po takim przetasowaniu rządowych i partyjnych kart.

    Plusem wybitnie dodatnim jest stan gospodarki, który jest dobry na krótką metę – nie ma presji inflacji, zatem konsumpcja z produkcji krajowej ma pole do wzrostu, sygnały z gospodarki niemieckiej są coraz lepsze, z amerykańskiej tym bardziej. Mleko rosyjskie gospodarczo już się rozlało, w znacznym stopniu niezależnie od konfliktu wokół aspiracji europejskich Ukrainy. Bo ceny ropy ściągają Rosję na krawędź kryzysu, jego głebokości i szybkości jeszcze nie znamy, a odbija się to na gospodarkach UE, na polskiej w stopniu mniejszym od unijnej średniej.

    Tak relacje z Rosją musiały się rozwinąć po decyzjach Putina i jego siłowych doradców podjętych koło roku 2004. Na propozycje wspólnej drogi i integracji ekonomicznej przedstawionych Rosji przez Europę i USA w całej gamie alternatyw Rosja odpowiedziała bez ambicji i honoru, rewanżystowsko i z cała siłą swoich pretensji uzasadnionych historycznie z ogromną dezynwolturą. Jest to ogromny minus, nie tylko mijającego roku, ale całej dekady.

    Rolą Polski było współsformułowanie Partnerstwa Wschodniego i utrzymywanie więzi braterskich z Ukrainą w czasie przesilenia. Teraz, gdy głos ma dyplomacja, wojenne planowanie i finanse na przemian, rola Polski siłą rzeczy jest bliższa marginesu. Nie rozpruwałabym sobie żył z tego powodu, wierząc, że 10-15 lat będzie ta rola znacznie większa, handlowo, inwestycyjnie i kulturowo. Splatanie się kultur ukraińskiej i polskiej może byc bardzo owocne, a objaśnienie i zagojenie historycznych ran będzie kolejnym przełomem zdrowej polityki historycznej.

    Od Nowego Roku oczekuję osobiście trzęsień ziemi, a dokładniej – jestem na nie przygotowana. A wśród plusów – dalszego ciągu PASSyjnego, felietonów w papierze, wpisów wrzuconych w gorejący blog, oraz salonowych TOK-owań w FM ze znamienitymi gośćmi. Dorobiłam się już nawyku, wbudowanego w mój zegar biologiczny, i tuż przed 20-tą (czasu warszawskiego) gdziekolwiek jestem na globie, na Grenlandii czy w Pernambuko, to włączam radio TOK-FM, a gdy prowadzę samochodów, staję na godzinkę na poboczu i wsłuchuję się w zniewalający głos Daniela Passenta – DOBRY WIECZÓR PAŃSTWU, który wypczhnął mi już z pamięci głos Alfreda Hitchcocka mówiącego na wstępie – GOOD EVENING.

    Miłego i owocnego 2015-tego!

  289. wiesiek59:
    To nawet nie chodzilo o pieniadze, bo kazdy z nich klepal biede na emigracji.
    Byl to ich polityczny wybor, o czym JG nie chce pamietac.
    Jednym ze zwabionych do ZSRR z emigracji byl S. Prokofiew. Zalowal on swojego powrotu do konca zycia.

  290. „Plusem wybitnie dodatnim jest stan gospodarki, który jest dobry na krótką metę – nie ma presji inflacji, zatem konsumpcja z produkcji krajowej ma pole do wzrostu, sygnały z gospodarki niemieckiej są coraz lepsze, z amerykańskiej tym bardziej.”
    No wlasnie, wzrost jest podobno 3% a zlotowka poleciala na leb na szyje. 🙂

  291. „Dorobiłam się już nawyku, wbudowanego w mój zegar biologiczny, i tuż przed 20-tą (czasu warszawskiego) gdziekolwiek jestem na globie, na Grenlandii czy w Pernambuko, to włączam radio TOK-FM, a gdy prowadzę samochodów, staję na godzinkę na poboczu i wsłuchuję się w zniewalający głos Daniela Passenta – DOBRY WIECZÓR PAŃSTWU, który wypczhnął mi już z pamięci głos Alfreda Hitchcocka mówiącego na wstępie – GOOD EVENING.”
    Red. Orlinski w takiej sytuacji dodaje gazu. 🙂

  292. ZŁOTY…….

    Jako że „w INTERESACH nie ma przyjaciół” swego czasu Soros złupił bezlitośnie funta.
    Obecnie, nawet mniejsi gracze, są w stanie złupić złotego, w dowolnym czasie.
    Sojusznik?
    Cóż to znaczy dla PRYWATNYCH instytucji finansowych?
    Przeciez nikt nie jest ich w stanie za to ukarać.
    Z prostego względu, to oni stanowią Prawo, będąc ponad nim i kierując prawodawcami…
    Albo ich wrecz kreując.
    Takie marionetki, przydatne jako gadżety czy kozły ofiarne.
    Nie ma problemy z poświęceniem jakiegoś premiera, prezydenta, czy ministra, by uspokoić tłum żądnych krwi KONSUMENTÓW czy wyborców.

    Władzę zapewnia KONTROLA.
    Dawniej, kontrola
    -terytorium, miast, twierdz, szlaków handlowych.
    potem
    -szlaków morskich, technologii, obiegu informacji
    obecnie
    -kontrola przepływów kapitałowych

    Anglosasi w zasadzie za pomocą systemu SWIFT zmonopolizowali tą dziedzinę.
    Kontrolują jakieś 80% transakcji międzybankowych.
    Stąd taka skuteczność sankcji na niepokornych.
    Zbudowanie alternatywnego systemu nie powinno być trudne, skoro zna się założenia.
    Powstanie alternatywy wobec monopolu, spowoduje że jakiekolwiek sankcje wobec kogokolwiek będą iluzoryczne.
    Stać na to Rosję, czy Chiny?
    Informatyków ci u nich dostatek……

    Ps.
    Niskie ceny surowców sa korzystne dla ich konsumentów, nie producentów…….
    Wśród producentów zaś, jest sporo krajów rozwiniętych, dla których produkcja staje się nieopłacalna w tym momencie.
    Na pewno nastąpi w perspektywie kilku lat skok technologiczny, może nawet jakiś przełom.
    W krótkiej perspektywie jednak, masowe zwolnienia w Kanadzie, USA, GB, Norwegii, są nieuniknione. Najprościej ciąć koszty LUDZKIE, przecież liczy się ZYSK- prywatny, a nie jakieś koszty społeczne- tym zajmie się Państwo pacyfikując, udzielając jałmużny.
    W końcu po to opłaca się najmimordy, unikając płacenia podatków……

  293. Decyzja władz Rosji w sprawie braci Nawalnych spowoduje, że działalność opozycyjna Aleksieja Nawalnego będzie ograniczona troską o los jego brata w więzieniu – uważa wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Adam Eberhardt. – Kreml bierze zakładnika – podkreślił.
    – Decyzja rosyjskiego sądu to w gruncie rzeczy wzięcie zakładnika. Brat Aleksieja Nawalnego – Oleg trafi do więzienia, co umożliwi władzom rosyjskim szantażowanie rosyjskiego opozycjonisty. Aleksiej Nawalny będzie świadomy, że jego aktywność polityczna, krytyka Kremla może mieć przełożenie na los jego brata w więzieniu – powiedział dr Eberhardt. Podkreślił też, że kara bezwzględnego więzienia dla Aleksieja Nawalnego wywołałaby protesty w Rosji, ale również na świecie.
    http://www.tvn24.pl/wyrok-na-braci-nawalnych-obroncy-praw-czlowieka-krytykuja-wyrok-na-braci-nawalnych,502270,s.html
    =================

    Ofiara, czy malwersant?
    Strasznie trudno stwierdzić kto jest kim…….
    Jak mawiał Klasyk „jak ktoś ma pieniądze, to skądś je ma”……

    Skąd je miał Chodorkowski, czy Tymoszenko?
    I czy z Nawalnym jest podobnie?

  294. obrazek, ukraina

    rakieta nie eksplodowała
    zaryła się pyskiem w czarnoziem
    i stoi na sztorc w ogrodzie

    niedaleko niej
    pochyla się okutana babuszka
    i wkłada głowkę kapusty do worka

    listopad, 14

  295. Czytam, że Moskwie zbiera się manifestacja antyputinowska, której mial przewodzić (miał, bo właśnie go policja zgarnęłą) znany obrońca praw człowieka Nawalny.

    Ponieważ do czasu konfliktu na Ukrainie nie interesowały mnie odległe sprawy rosyjskie i nie miałem pojęcia kim jest ów Nawalny to postanowiłem to sprawdzić.

    Jak wyczytałem Nawalny to były spekulant giełdowy.

    I to jest frapujące, że w Rosji, w odróżnieniu od innych autorytarnych krajów, obrońcy praw człowieka to głównie byli oligarchowie lub byli spekulanci giełdowi. Nie poeci, dziennikarze, związkowcy, matki dzieciom … .

    Jakby jakaś fala iście Jezusowych nawróceń dotknęła w tym kraju trudniące się dotąd lichwą i wyzyskiem środowiska.

    To ciekawe, bo w skandynawskich kryminałach, którymi się zaczytuję, tych „manifestach komunistycznych” przełomu XX i XXI, wieku spekulanci giełdowi są synonimem absolutnego zła.
    Gdy tylko pisarz wprowadza do narracji spekulanta giełdowego zagadka kryminalna w zasadzie jest rozwiązana. Wiadomo, że to on musi być potworem odpowiedzialnym za cykl bestialstw i zbrodni, którymi pisarz wcześniej szokował czytelnika. Pozostaje tylko odpowiedź na pytanie czemu tak zbrodniarz czynił. I zwykle okazuje się, że to na skutek chciwości zdeprawowanej rodziny od pokoleń niszczącej ludzi dla zysku. No a jeśli pisarz chce być wielkoduszny dla bestii to jego zbrodnie tłumaczy molestowaniem w dzieciństwie.

    Tak, w psychopatycznym wymiarze, widzą spekulantów giełdowych w Skandynawi.

    A w Rosji inaczej. Tam spekulanci giełdowi zostają obroncami praw człowieka. Stają się rzecznikami uciśnionego dobra i niewinności.

    I jak tę Ruś zrozumieć?

    Pzdro

  296. @wiesiek59 , 19:19

    Po raz pierwszy zgadzam sie z toba
    w calosci wywodu .

    Przy okazj : wszystkim bez wzgledu
    na orientacje polityczne i seksualne
    dobrego roku 2015 .
    Moment ! bylbym zapomnial .
    @gwintowwanemu zycze jak najszybszego uznania jego ruskiego
    obywatelstwa i predkiego przesiedlenia do ukochanej Rosji .

    Pozdrowionka.

  297. @PA2155
    Na you tube znalazłem film „making of taxi driver”, tam scenarzysta filmu komentując scenę z randką w kinie porno sugeruje celowe działanie bohatera, bo cyt. „coś w nim mówiło mu, że jest bezwartościowy, że powinien by sam”, czyli jakby to był taki sabotaż związku, autodestrukcja. Także to absolutnie nie wynikało z tego, że jest „prościuchem”.
    https://www.youtube.com/watch?v=aeeU3FqbFlc

  298. Według rozmówcy „TP” obecnie „stworzyliśmy polityczno-medialny ekosystem, który stał się toksyczny”. Sikorski też jednoznacznie przyznaje, że nie jest bez winy – z powodu swojego temperamentu. – Jednak ten „ekosystem” zaczyna ciążyć nad ogólnonarodowym poczuciem własnej wartości – mówi Sikorski Reszce.

    – Temperatura walki plemiennej, którą mamy w Polsce, a która w Sejmie skupia się jak w soczewce, jest zbyt wysoka – podsumowuje marszałek.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,17189666,_Stworzylismy_polityczno_medialny_ekosystem__ktory.html
    =================

    Dość sensowna konkluzja……

  299. fidelio:
    Byc moze bylo to ich zamiarem.
    Jako widz, mam prawo do interpretacji dziela i postaci w nich wystepujacych. Powiedzialbym, oczywiscie ze stosowna pokora w glosie, ze postac odtwarzana przez R. de Niro jest czlowiekiem z ulicy, prostym, bez wyksztalcenia, interpretujacym swiat tak, jak go interpretuje taksowkarz. To tyle wynika, gdy porownuje go z innymi ludzmi z ulicy, spotykanymi przeze mnie kazdego dnia. Dawne filmy mialy to do siebie, ze zawieraly jakis pierwiatek autentyzmu zycia codziennego. To jest to, czego brakuje w nowoczesnych produkcjach.
    Moze za wyjatkow filmow emitowanych na LMN. 🙂

  300. Sylwia (primo voto TO) 678572
    Z braku innych pilek

    „Bzykanie się na tylnym siedzeniu jest niemoralne.”
    Bardziej niemoralne jest wycieranie sobie geby Szaliapinem pod byle pretekstem. Tak samo jak Rachmaninowem , Szostakowiczem ,itd
    W bzykaniu pod tym samym pretekstem na tylnym siedzeniu nie widze nic niemoralnego bo co tu ma moralnosc do rzeczy ?

  301. @PA2155
    „Jako widz, mam prawo do interpretacji dziela i postaci w nich wystepujacych. Powiedzialbym, oczywiscie ze stosowna pokora w glosie, ze postac odtwarzana przez R. de Niro jest czlowiekiem z ulicy, prostym, bez wyksztalcenia, interpretujacym swiat tak, jak go interpretuje taksowkarz. To tyle wynika, gdy porownuje go z innymi ludzmi z ulicy, spotykanymi przeze mnie kazdego dnia. Dawne filmy mialy to do siebie, ze zawieraly jakis pierwiatek autentyzmu zycia codziennego. To jest to, czego brakuje w nowoczesnych produkcjach.
    Moze za wyjatkow filmow emitowanych na LMN.”

    Nikt nie twierdzi, że Travis to wyrafinowany intelektualista, ale nie jest głupi. Gdyby był głupi to by pewnie nie wrócił z tej wietnamskiej dżungli, w której podobno był 😉

  302. fidelio:
    Chyba pomyliles „Taxi driver” z „Forrest Gump”. 🙂

  303. @PA2155
    „Chyba pomyliles “Taxi driver” z “Forrest Gump”

    Chyba nie 🙂

  304. Moze zadowole tym wtretem zarowno tych, ktorzy lubia Rosje jako taka oraz Rosje umeczona i wirtualna.
    https://www.youtube.com/watch?v=wHylQRVN2Qs
    Sting pozyczyl troche melodii z Prokofiewa. 🙂

  305. @Kartka z podrozy , 18:52

    W Moskwie protestuje kilka tysiecy ludzi przeciw wyrokowi na braci
    Nawalny .
    Jak podaja niemieckie media juz
    aresztowano 180 uczestnikow tego
    protestu w tym brata ktory dostal wyrok w zawieszeniu 3,5 roku
    odsiadki .
    Wyglada na to ze mu te zawieszenie odwiesza i pojdzie za kratki .
    Bundesregierung wystosowal juz
    note protestacyjna do Putina .

    ======================

    O 22:45 na ARD leci Mankella
    Wallander pt.”Vermisst” .
    Idzie o poszukiwanie dziesiecioletniego dziecka .

    Pozdrowionka.

  306. Ukraina i popkultura

    Za sprawą sesji fotograficznej na Ukrainie zacny, francuski magazyn dla kobiet „Elle” popadł w kłopoty.

    Redakcja postanowiła poświęcić rozkladówkę udziałowi kobiet w wojnie w Donbasie. Zdjęcia żołnierek wyszły ciekawe i efektownie.

    Problem w tym, że jak się okazało, jedna z modelek, 19 letnia Sveta z batalionu Ajdar, fotogeniczna blondyna o urodzie rustykalnej okazała się neonazistką. I to co gorsza neonazistką nie ukrywajacą na zdjęciach swych poglądów.

    Teraz „Elle” przeprasza i się kaja: „bylismy zszokowani, dowiadując się po fakcie o poglądach tej kobiety. Nie miała ona żadnych szczególnych znaków, nic w jej wywodach nie wskazywało na to, by była neonazistką”

    Równocześnie redakcja zapewnia, że potępia wszelkie przejawy ksenofobii, antysemityzmu, rasizmu i ideologii nazistowskiej.

    Pod linkiem poprawnie-polityczna Sveta dla „Elle” i ta sama Sveta bardziej ideowo.

    http://gaelle.hautetfort.com/archive/2014/12/30/elle-accuse-de-faire-la-promotion-d-une-combattante-ukrainienne-neonazie.html

    Pzdro

  307. Cynamon29

    Oczywiście, że mu odwieszą zawiasy. Jego decyzja w sumie.

    Pzdro

  308. @PA2155
    Scenarzysta Taxi Driver opowiedział jeszcze jedną fajną anegdotę. Podobno po tym jak film trafił już na ekrany przyszedł do niego do biura jakiś koleś, powiedział, że widział film i ma tylko jedno pytanie: „Who told you about me?”

  309. Poczytałem o tym Nawalnym troszkę na Wikipedii, okazuje się, że miał w 2013 wyrok za spowodowanie strat w państwowej firmie.

  310. PA2155

    A co sadzisz o „Znikajacym punkcie”
    „Niebieskim zolnierzu” i „Pat Garret
    & Billy Kid” z tajemnicza rola Boba
    Dylana jako muzyka i nozownika .
    Dla mnie to kwintesencja kina .
    A dla ciebie ?

    Pozdrowionka.

  311. „Znikajacy punkt” pokazuja tu od czasu do czasu, chociaz, przypuszczam byl on duzo wazniejszym filmem w Polsce niz tu.
    „Niebieskiego zolnierza” widzialem tylko w Polsce. Tu jakby nie istnieje w swiadomosci.
    „Pat Garret i Billy Kid” to klasyka. Kultura amerykanska zyje postaciami ze swojej dziwnej przeszlosci.
    Tutaj klasyka jest „Casablanca” powtarzana az do znudzenia.
    Moim faworytem jest „Once upon a time in America” i „The Graduate”, nie wspominajac „Nashville” Altmana.

  312. cynamon29:
    Dobrze, ze przypomniales mi „Soldier Blue”. To nawet mozna kupic na Amazon. Grali tam Candice Bergen i D. Pleasance.
    Zamowie i zobacze.

  313. PA2155
    30 grudnia o godz. 18:12 678585
    Nie wiem kogo nienawidził Szalapin a tym bardziej Rachmaninow. Tym się nie zajmuję. Wiem. że byli Rosjanami i tworzyli wielką sztukę na niebywałym poziomie. Kto kogo nienawidzi widoczne jest teraz gołym okiem w Polsce. Każdy każdego, najbardziej biskupi i kilka takich na blogu.

  314. Cynamon29

    ” na ARD leci Mankella
    Wallander pt.”Vermisst” .”

    Jak czytam, to jest jeden z odcinków serialu o Walanderze o ryginalnym tytule „Försvunnen”.

    Mankell napisał scenariusz do serialu i to nie ma odniesienia do jego powieści.

    Poza tym nie mam niestety ARD

    Pzdro

  315. Ale jazda na Maneżu!

    Mnie – z powodu liberalnych poglądów – A. Nawalny odrzuca z powodu jego rosyjsko-nacjonalistycznego programu politycznego. Sam nazywa siebie nacjonalistycznym demokratą. Ale to pierwszy mój odruch, wszak rozumiem, że jako opozycjonista walczący z partię i reżimem Putina musi on swoich rodaków czymś pobudzić. Wszak w Rosji nacjonalizm jest napędem wszelkiej debaty. Odwołania do stalinizmu, demonstrowanie uwielbienia dla Stalina, posługiwanie się stalinowskimi symobolami jest całkiem legalna. A był to podobno system zbrodniczy. Aczkolwiek francuskie pismo może mieć inną opinię. Popularność stalinizmu w Rosji i wynikającego z tej ideologii nacjonalizmu jest bez porównania większe niż banderyzm w Ukrainie. Ale czy to obchodzi blogowych Matysiaków i daje im do myślenia?

    Ops przepraszam, zagalopowałam się z tym „mysleniem”.

    Spekulantką giełdową jestem, zdaje mi się, handlowałam akcjami, jeszcze wczoraj sprzedałam, bo gotówki mi potrzeba, z zyskiem – nie wchodzę w szczegóły ile i na jaką skalę, jestem więc samo zło, upadek moralny. Nawet bzykanie na tylnym siedzeniu mnie nie oczyści. Matysiaki! Wybaczcie mi, wszak się spowiadam i biję w piersi me. Mea culpa, maxima, et caetera.

  316. Jakie wstępniaki Michnika miałem na myśli w poprzednim komentarzu?
    Ano, na przykład takie jak ten:

    http://wyborcza.pl/1,75968,17162441,Pulapka_Putina.html

    Michnik napisał w tym wstępniaku, że „awantura na Ukrainie może być równie zabójcza dla reżimu Putina jak I wojna światowa dla cara Mikołaja I.”
    Jak wiadomo car Mikołaj I umarł w łóżku na zapalenie płuc, w 1855 roku, czyli prawie 60 lat przed I wojną światową.
    Ale za to podczas Wojny Krymskiej.
    Być może z Mikołajem I to była tylko literówka, a nie dowód na omylność Michnika.
    Zwłaszcza, że Michnik napisał również, iż Putin wmawia ludziom, że wszystkiemu winni są Amerykanie, co już na pewno nie było literówką, tylko zwykłym stwierdzeniem faktu, bo jeśli chodzi o Ukrainę, to my Amerykanie jesteśmy czyści jak łza.
    A nawet powiem więcej – jak kropla wody destylowanej…
    W dodatku Gospodarz naszego blogu napisał, że III RP ma złe stosunki z Rosją głównie z winy Putina.
    Więc czy można mieć jeszcze jakieś wątpliwości co do nieomylności Michnika, albo tego, że organ Michnika jest wielki…?

  317. „Fabryka snów” wypuściła setki świetnych produktów klasy „A”.
    I tysiące innych klas……
    Dla KAŻDEGO COŚ, miłego?

    Zabawa w sumie nie polega na tym co autor POKAZUJE w swoich filmach, a jedynie na tym co WIDZĄ widzowie….
    A z tym bywa kiepsko. Z jakiejś przyczyny.
    Gadżety techniczne, fajerwerki pirotechniczne, zaciemniają obraz, czy przesłanie.

    Mnie zawsze ciekawiło tło, drugi plan, scenografia, kontekst kulturowy.
    Co sie z niego wyłania?

  318. Wiesiek jak zwykle usłyszał dzwonienie w kilku kościołach na raz i po swojemu sfałszował melodię.
    Już kilka razy Cię prosiłem abyś nie wypisywał bzdur o dowolnej możliwościn ataku spekulacyjnego na dowolną walutę, zwłaszcza w oparcu na dewaluację GBPnw 1992 i to środkami kilku miliardõw USD, koniecznie.
    Tamten atak spekulacyjny, został właściwie sprowokowany przez nieudolnego min. Skarbu JKM.
    Wejście GB do systemu REM i powiązaniu sztywnemu z innymi walutami regionu na poziomie wahań 2, 25% +- ( o ile dobrze pomnę), przy niskich stopach procentowych i pokaźnej inflacji, gdzie inne państwa regionu miały te stopy znacznie wyższe, powodowało znaczne przewartościowanie funta i było niemożliwe do utrzymania. Z czego skorzystali skwapliwie widzący to spekulanci. I to przy użyciu pożyczonej niemieckiej marki i włoskiego lira, głównie.
    A żeby by.ło śmieszniej, to ten udany spekulacyjny atak, w konsekwencji, mimo krótkookresowych strat, doprowadził do szeregu reform na wyspach i rozwoju szybszego i głębszego niż na kontynencie.
    Obecny system, REM II, dopuszcza wahania waluty do +- 15%, a trzeba zaznaczyć, że jeszcze w nim nie uczestniczymy.
    Złoty, rok temu kosztował 4.16 /€. Okresowo w lutym a później w marcu był po 4,23 po czym latem osiągnął swoją nawyższą wartoś ć tegoroczną 4.10/€ .
    Dziś jest po 4,31 a drugiego dnia świąt ,,poszybował” do 4.40 na kilka sekund.
    Przy czym nie był to żaden spekulacyjny atak i nikt paniczne nie wyprzedawał PLN, bo obroty były śladowe, świąteczne.
    W ciągu roku, to lecenie złotego na łeb na szyję , jak lamentuje inny blogowy ekonom, wyniosło 3,65% w stosunku do €.
    Znacznie większą przecenę, co zrozumiał, notuje norweska korona.
    Podobnie zresztą jak szwedzka, co może być dla niektórych niespodzianką.
    Tamtejsze rządy śpią jednak spokojnie z tego powodu choć i tu następna niespodzianka, nie mają takich rezerw walutowych jak my do ewentualnej obrony swoich walut.
    Podobnie zresztą, i tu druga niespodzianka, jak Kanada i Zjednoczone Krõlewstwo.
    System SWIFT, czyli międzynarodowe polecenia przelewu, nie jest przedmiotem sankcji wobec Rosji. Kapitał może całkiem swobodnie być transferowany w każdy zakątek świata.
    O ile ktoś odażny, to do Rosji także, no ale oczywiście Pucie państwo, może stworzyć sobie odrębny, swój i dowolnie nim zarządzać. To czy będzie czym, to inna sprawa.
    Na cerkiewne dzwony o spadku zatrudnienia w sektorach wydobywczych w związku z dołującymi cenami surowców energetycznych, nie mam już siły.
    Odnalezienie spójności w wieśkowej ekonomii, nie wydaje się możliwe.

  319. Biedna ta Sylwia…..
    Pocieszenie może znaleźć w przysłowiu:
    „Każda potwora znajdzie amatora”
    Albo
    „nieważne że potwór, ważne że otwór”…….

  320. PA2155

    Wspomniałeś o Altmanie. Nie wiem czy widziałeś jego „Na skróty” z 1993.

    Kapitalna scena-rozmowa miedzy Matthew Modine a Julianne Moore.

    Świetna – sedno problemów męsko damskich.

    Julianne Moore była niekompletnie ubrana więc scena jest zastrzeżona dla dorosłych.

    Ale znajdziesz ją w necie bez problemu

    Pzdro

  321. “nieważne że potwór, ważne że otwór”

    Nie dość, że Matysiak to jeszcze obleśny.

  322. Liberalne poglądy dają się pogodzić z nacjonalizmem. Nacjonalizm zaś ze zdrowym rozsądkiem w polityce, ale to nie jest przypadek dzisiejszej Rosji. Matysiakowie zaś najwyraźniej tęsknią za rosyjskim paszportem… dla wszystkich w Polsce.

  323. @PA2155

    Swietna „kradieza” kultury rosyjskiej
    popisal sie swego czasu slynny
    brytyjski zespol „Emerson ,Lake &
    Palmer” .
    Tak jak oni zinterpretowali „Obrazki
    z wystawy” Musorgskiego , nikt inny
    sie nie osmielil .
    To dla mnie kamien milowy w muzyce .

    Pozdrowionka.

  324. jasny gwint:
    Lubie szachy, tak jak nasz Gospodarz, no i w czasach PRLu prenumerowalem czasopisma szachowe z ZSRR (zreszta, jedyne dostepne za krajowa walute). A w tych czasopismach pelno bylo tego nacjonalistycznego bredzenia o Alechinie, ktore bralem za dobra monete. Dopiero pozniej dowiedzialem sie, ze Alechin nienawidzil bolszewizm. W pierwszych miesiacach II wojny swiatowej bral udzial w turniejach szachowych organizowanych przez nazistow. Jego grob jest w Paryzu, a nie w Moskwie lub Leningradzie.
    Takie przyczepianie sie do wielkich ludzi na zasadzie, ze nacjonalizm lub wspolna nacja laczy nas, jest absurdem.
    W ZSRR nie wykonywano ani Strawinskiego ani Rachmaninowa. Z powodow politycznych.

  325. „Nie dość, że Matysiak to jeszcze obleśny.”
    Marcholt gruby a sprosny.

  326. Uważam, że Wiesiek to jest samograj dla krytyków, co by jakikolwiek krytyk nie napisał krytycznie o jego poglądach lub charakterze, nigdy nie rozminie się z prawdą. Napisałem gdzieś, że to jest jak krytyka uwspółcześnionej PRL-owskiej nicości w II RP. A tak naprawdę jego krytykowanie (podobnie jak czytanie) jest tylko stratą czasu.

  327. Napisałem gdzieś, że to jest jak krytyka uwspółcześnionej PRL-owskiej nicości w III RP. A tak naprawdę krytykowanie Wieśka i nie tylko jego na tym blogu (podobnie jak czytanie) jest tylko stratą czasu.

  328. KzP:
    „Wspomniałeś o Altmanie. Nie wiem czy widziałeś jego “Na skróty” z 1993.”
    Nie tylko widzialem przynajmniej 2 razy, ale mam w moich zbiorach filmowych. 🙂
    Z tworczosci Altmana ma prawie wszystko, moze za wyjatkiem kilku odcinkow „Bonanzy” i takiego nudnego filmu o Nixonie. On tak jak RW Fassbinder krecil duzo, ale o niektorych kawalkach warto zapomniec.

  329. Sylwia!
    A feee!
    Kupować i sprzedawać akcje, i to z zyskiem!
    No nie sądziłem, że stać Cię na tok bezproduktywne zajęcia.
    Nie lepiej to był wziąść do rączki szydełko, rękawice, czapeczke i szaliczek zrobić? I sprzedać komu jak rękodzieło?
    A Ty skubiesz drobnych ciułaczy, po złodziejsku na swoim cwaniactwie, poprzez giełdy.
    Tu to też należy stworzyć jakiś alternatywny system. W Rosji czy Chinach. Takie kursy akcji to też powinny być sztywne i spekulanci musieliby zabrać się za wytop surówki, albomkopanie rowów.
    No na bergamutach, to może i popytu na to nie ma, chyba że turyści, no ale obrzucić kordonkiem poszewkę, to nie było by wzięcia u bergamutan?

  330. cynamon29
    Roznica miedzy EL&P a Stingiem byla taka, ze ci pierwsipodpisali to jako utwor Mussorgskiego.
    Sting, jezeli dobrze pamietam, nigdy nie podal zrodla swojej inspiracji. To pochodzi z muzyki do filmu „Porucznik Kize”, ktory zostal zniszczony na polecenie Stalina.

  331. Halen

    Sylwia spekuluje na giełdzie. Trudno, każdy orze jak może … .

    Ale przynajmniej nie robi z siebie obrończyni praw człowieka jak Nawalny.

    Co najwyżej obrończynię prawa do spekulacji.

    Pzdro

  332. dobry serial amerykanski mojej cielecosci :
    „ed – kon, ktory mowi”; bardzo wywrotowy; jak to przeszlo wtedy przez cenzure, nie wiem; moze jak „belfegor, upior z luwru”, albo ciagnik „fergussona”, przez pomylke…

  333. halen
    30 grudnia o godz. 21:32

    Ty słyszysz kakofonię, a ja starą melodię, powtarzaną od z górą 60 lat….
    Żywotne interesy, promowanie demokracji, prawa człowieka.
    A REALNIE?
    Dojenie świata pod każdym pozorem.

    Kontrola ekonomiczna jest skuteczniejsza niż militarna.
    Choć paru idiotów- marionetek, zawsze czeka na osadzenie w przedpokojach Waszyngtonu, Paryża, czy Londynu. Na władzę w krajach pochodzenia……
    A z braku takich, wystarczy jakiś tani tubylec,……

    Od 50 lat mniej więcej, każdy konflikt kończył się klęską rozpoczynającego go.
    Wojny na kredyt mogą się toczyć do momentu znużenia kredytodawców.
    A to zdaje się ma miejsce.
    Obligacje skarbowe muszą być wykupione przez inne podmioty.
    Kupujemy?
    Te zielone papierki bez pokrycia?

    Cały zachodni świat jest potwornie zadłużony w PRYWATNYM systemie kreacji waluty.
    Jest to jakiś postęp.
    Zamiast egzemplifikacji najeźdźcy, którego można nienawidzić i z nim walczyć, mamy anonimowe INSTYTUCJE FINANSOWE.
    Bezosobowe, bezcielesne, bez odpowiedzialności za cokolwiek poza własnym bilansem.
    I marionetki- krajowych polityków- którzy jak w Grecji, czy na Ukrainie- wypełniają dyktat tychże wbrew interesom własnych narodów.
    Pętla zadłużenia jest smyczą, kagańcem i batem.
    I skuteczniej ogranicza wolność jednostek niż kajdany.

  334. @PA2155
    „A dziewczyna? Nie przeceniajmy jej gustow i kwalifikacji.”

    Ale trafiłeś!

    „Producer Julia Phillips tells in her auto-biography that Cybill Shepherd had a hard time remembering her lines during the coffee-and-pie scene with Robert De Niro. She writes that De Niro in particular was getting fed up with her and that Phillips and editor Marcia Lucas laughed over all the unusable footage they had to work with in the editing room.”

  335. „zelówka leci na łeb na szyję”

    Czy złotówka może? A co to jest „złotówka”, bo w maglu nie bywam?

    Jeśli chodzi o złotego (PLN) i inne waluty, to „na łeb leci” EUR, które straciło 13,2% do USD od początku 2014 roku. Nie wchodzę w detale dlaczego, w 2015 zapewne przebije (lecąc w dół) poziom historyczny ustalony na wprowadeniu EUR do obortu 16 lat temu, czyli 1,15 za USD, obecnie jest 1,2156.

    A polski złoty faktycznie, jak pisze halen (21:32) stracił 3,2% do EUR od początku roku oraz 1,6% wartości od 17 grudnia, czyli w jakieś 6 dni handlowych, a do USD odpowiednio więcej (4,6%). Jaka jest tego przyczyna? Od komentatorów w kraju dowiaduję się jedynie, że to z powodu „płytkiego rynku” około-świątecznego. Co za efekt ich leniwego myślenia. Ale może po Trzech Królach złoty wybije z runkowych głębokości, choć bardzo wątpię. Jedną przyczyną jest efekt umacniającego się dolara USD i gospodarki amerykańskiej, gdyż słabsze waluty w relacji do EUR silniej się deprecjonują. Ale drugiej przyczyny upartuję w pogarszaniu się bilansu płatniczgo kraju, tzw. current account balance. W październiku deficyt roczny wyniósł 7,3 mld USD, czyli ok. 1,2% PKB. Przyczyną jest silny popyt krajowy i nie nadążanie gospodarki z podażą, co zapewne jest sygnałem sklerozy biurokratycznej w kraju i stosunku do przedsiębiorców (Red. Passent nawet pyta, czy oni za bardzo nie narzekają, wszak opływają w przywileje i dostatki). Nie jest to alarmujące jeszcze w tej chwili, ale rynki mogły to wychwycić. Wszak istotna jest dynamika bilansu płatniczego. To wymaga analizy, albo po(-rze)czekania.

    Matysiakom wydaje się, że rynki finansowe, walutowe i obligacji jedynie żerują na cudzym pocie, czyli „spekulują”, i zachłystują się „łatwym zyskiem”. A przecież dobra decyzja wymaga wiedzy, wygrzebania detali z liczb i prawidłowości, a może nawet przeczucia. Czyli umiejętności przewidywania ponad przeciętną rynku.

  336. Byk

    „(Bonanza) dobry serial amerykanski mojej cielecosci”

    Podobnie to odczuwam.

    A „Upiora Luwru” też pamietam.

    https://www.youtube.com/watch?v=cW_U-05Sth0

    Pzdro

  337. fidelio:
    Jestes bliski napisania doktoratu o „Taxi driver”.
    Znalem czlowieka, ktory doktoryzowal sie na temat „Pikniku Pod Wiszaca Skala” P. Weira i drugiego, ktory analizowal „Forresta Gumpa”.
    Czasami opracowanie krytyczne przerasta dzielo. Dobrym przykladem sa Paskowe „Pamietniki”.

  338. jak mozna zarzucac cos komus (nawalni), co nie jest prawnie zabronione?
    oddalismy sie w szpony, nie tylko bursztynowej, gieldy?
    voila’ !

  339. Byk & KzP
    Z „Upiora” pamietam jedynie Julitte Greco.

  340. Kilka krajów w historii, stosowało jako preludium działań wojennych masowe fałszowanie waluty przeciwników. Z niezłym na ogół skutkiem.
    Prawo Kopernika- Grishama zostało zawieszone?
    Od kiedy?
    Masowa kreacja własnej waluty, bez żadnego pokrycia, jest w zasadzie aktem wojny wobec świata. Dolar, jen, czy w niewielkim jeszcze stopniu euro, to iluzoryczne KREACJE, oparte na ZAUFANIU.
    A gdy go zabraknie?

    Mój nieoceniony Clancy przedstawił taki scenariusz w „Długu honorowym”……
    Radze poczytać.
    Inwestycje różnią się od spekulacji zasadniczo.
    Nie da się ich jednym kliknięciem myszy przenieść na drugi koniec świata.
    I tylko one dają miejsca pracy ludziom- tym realnym, a nie uśrednionym statystycznie i algorytmami opisanym „konsumentom”……

  341. halen (21:49)

    Czy gdzieś napisałam, że zajmuje się robieniem oszczędności i lokowaniem ich na giełdzie? Wszak napisałam, że wydaję, że potrzebna mi gotówka. Jestem rozrzutna czasami, co jest moją prywatną sprawa. Nieprawdaż. Matysiaki blogowe zachodzą w głowę, rozpisują się jaka ta Sylwia wąskotorowa, wlaczy tylko o wolność do spekulacji.

    Są wśród Matysiaków tzw. wolnościowcy, przynajmniej takimi się mianują i obnoszą wkoło, którzy jak źrenicy oka bronią wolności Putina do rozpędzania każdej opozycyjnej demonstracji (ciekawe, czy demonstranci na Placu Maneżowym w Moskwie mają prawo do zakładania masek i zakrywania twarzy?). Oraz wolności Putina do ingerowania w to, kto rządzi w Kijowie i na Krymie.

    Przewrotność i wielolicowość ludzka, co ja mówię – ludzka, przewrotnośc i wielolicowość Matysiak nie ma granic. I to jest moje najsmutniejsze odkrycie w roku 2014. To jest minus negatywny do nieparzystej potęgi. Najgorsze to, że nie prognozuję poprawy, bo rokowanie jest fatalne.

  342. Mowiac o doroslosci Sylwii, przypominam sobie dyskusje na blogu J. Hartmana, miedzy mna, kilkoma paniami (byla chyba tam mag) i Sylwia o fascynacjach plcia przeciwna.
    Sylwia, wtedy jeszcze licealistka, ale juz o mocnych i zdecydowanych pogladach na wszystko pouczala mnie, ze moim grzechem jest docenianie urody kobiet innych ras.
    No i tak juz pozostalo.

  343. grecja staje okoniem

  344. KzP
    Zdaje się , że to ty robisz z Nawalnego obrońcę praw człowieka, choć nie wiem za kim.
    Z tego co wiem, to Nawalny zdecydował się rzucić rękawicę Puciemu systemowi i postawił swoją głowę. O ile broni praw człowieka, to tylko niejako przy okazji. On wypowiedział wojnę, systemowi wszechobecnej korupcji jaki jest filarem Puciej władzy z jednej a rakiem w stadium agonalnym dla Rosji z drugiej.
    Ciekawą broń sobie do tego wybrał. Kupował maleńkie pakiety różnistych spółek i domagał się jako akcjonariusz, dostępu do pełnych sprawozdań finansowych. Gdy je dostawał, miał w ręku dowody pośrednie bądź bezpośrednie, na malwersacje, układy, korupcję. I sały syf puciego systemu.
    I publikował to w internecie.

  345. @PA2155
    „Jestes bliski napisania doktoratu o “Taxi driver”.

    Ależ skąd, w dzisiejszych czasach to wiedza na wyciągnięcie ręki, a raczej na kliknięcie.

    Znalem czlowieka, ktory doktoryzowal sie na temat “Pikniku Pod Wiszaca Skala” P. Weira”

    Specyficzny film, oglądałem dawno temu, miałem nawet nagrany na VHS.

  346. p.s.
    mfw natychmiast sie zameldowal i zamrozil konta;
    szeryfowa angela jest tez not amused, a jej brytan zaszczekal, ze jak tak dalej pojdzie to zabiora helladzie euro i doopa zimna…

  347. @21:33 , wiesiek59

    A nie mowilem ze ten blog to barak
    piwny ?
    Ale ze wiesiek59 bedzie szefem tego
    burdelu na zakonczenie 2014 , tego
    nie przewidzialem .

    Sylwio prosze o wybaczenie za chama .

    Pozdrowionka.

  348. Prawo Greshama-Kopernika

    Sformułowane w początku XVI wikeu odnosi się jedynie do pieniądza kruszcowego.

    Działenie odwrotnego prawa znamy z PRL, znacie towarzysze, no towarzysze, przypomnijcie sobie …

    Otóż niewątpliwie lepszy pieniądz jakim był dolar USA wypierał powoli z obiegu gorszą walutę, jaki był złoty PRL. Teraz odwrotne prawo G-K (z braku innej nazwy) działa w Wenezueli, podobno nawet w Moskwie jest run na dolara (z rublem w garści), ale Putin z Nabiuliną czuwają.

  349. Sylwia wciaz wszystko wie

    „W październiku deficyt roczny wyniósł 7,3 mld USD, czyli ok. 1,2% PKB. Przyczyną jest silny popyt krajowy i nie nadążanie gospodarki z podażą”

    I nic jej nie przeszkadza, ze nie nadążanie gospodarki z podażą to nic innego jak galopujaca inflacja. A tej w Polszy nie tu. Wiec i nie ma gani manietu.

    Sylwio! Wracaj do brydza. Tego Beckerowego w szczegolnosci. Tam ci aszibki nie tylko uchodza plazem. One ci tam jeszcze rozglosu nadaja. Tu chyba rozglosu ci nie przysporza.

    PS. Jaka plec utrzymywal nick TO? Bom przepomnial

  350. lewica w agonii (polska)?
    lewica to park sztywnych

  351. Sylwio.
    To jeszcze gorzej…., że wydajesz.
    Taka kasa, to powinna być szybko przelewana do podatkowego raju i tam czyhać na nowe okazje. Niech no się tylko jaki maluczki wychyli, to Ty go cap. Do gołej dupy, I niewolnika masz jak znalazł.
    Wydawać? A po co? Trzymać bezproduktywnie dla miecia i pomnażania. I nieeee dać.

  352. Sylwia

    „Matysiakom wydaje się, że rynki finansowe, walutowe i obligacji jedynie żerują na cudzym pocie, czyli “spekulują”, i zachłystują się “łatwym zyskiem””

    Źródłem powszechnej, społecznej niechęci do spekulantów giełdowych nie są jacyś Twoi wyimaginowani „Matysiakowie”.

    Tak sie nie wykpisz z tej anatemy.

    Mam przed nosem „Pancerne serce” – jeden z wielu poczytnych kryminałów doskonałego norweskiego pisarza Jo Nesbo. Jest nagradzany i tłumaczony na całym świecie.

    Fragment:

    „Tony Leik to tak zwany inwestor, co oznacza tyle, że wzbogacił się w niewiadomo jaki sposób, ale na pewno nie ciężką pracą.
    (…)
    Tony Leik był skazany za uzycie przemocy.(…) bił i okaleczał niejakiego Hansena. Miało to miejsce w miejscowości w której Tony mieszkał u dziadka. Kiedy Leik już pobił tamtego usiadł na nim i uzył noża na twarzy tego nieszczęśnika. Chłopak został trwale okaleczony.”

    I tak dalej leci historia bestialstw inwestora Leika.

    Tego typu historie wychodzą w milionach nakładów. Bestialstwa dokonywane przez lichwiarzy, maklerów i inwestorów się świetnie sprzedają bo ludzie uznają je na podstawie obserwacji życia za realne, prawdziwe.

    Tak więc do pisarzy skandynawski czy szerzej do popkultury mozesz miec pretensje o powszechną niechęć do spekulantów giełdowych a nie do jakiś wyimaginowanych „Matysiakow”.

    Pozdrawiam

  353. Wiesiek 21: 57
    Ta kosmiczna zbitka prowincjonalnych komunałów, to na co ma być odpowiedzią?

  354. No sprzedają się świetnie. Jak o wilkołakach i innych siłach nieczystych.

  355. halen (22:20)

    W mej małej głowce się nie mieści, jak można miesiącami i latami wypisywać blogowe memoriały o ogranioczeniach wolności i korupcji w III RP, tzw. POmrocznej, d. Umęczonej i jednocześnie zarzucać Nawalnemu, że jest fałszywym obrońcą praw człowieka. Że Nawalnego opozycyjność jest oportunizmem ciemnego typa splamionego jakąś spekulacją giełdową, dorabianie człowiekowi oskarżeniem ponad miarę ruskiej prokuratury.

    No nie mieści mi się w głowie. Chyba, że ma być tak jak sugeruje dr. P powyżej, że chodzi o to, aby w Polsce było jak w Rosji. Zamordyzm, ograniczenie swobód obywatelskich i wolności gospodarowania, bandytyzm sponsorowany przez władzę i horendalna korupcja. Aby róźnice poziomu życia między prowincjonalnym przysiółkiem a stolicą były w Polsce takie jak w Rosji. Aby wydatki na wojsko rosły. Aby policja była skorumpowana i niekontrolowana. Aby internet był kontrolowany. Aby jedyną, dopuszczalną linią i metodą polityczną był nacjonalizm i tęsknota za upadłym imperium – w przypadku Polski, to byłoby imperium jagiellońskiej Rzeczypospolitej.

    Ale sporadycznie mnie ten horror myślowy nachodzi, bo zaraz będzie nawoływanie, abym sie uspokoiła, wzięła proszki, czy co?
    Mnie dziwi upadek intelektualny klasy wykształconej w PRL, na przykładzie KzP.

  356. Halen

    „Zdaje się , że to ty robisz z Nawalnego obrońcę praw człowieka, choć nie wiem za kim.”

    Za angielskim Markiem Bennettsem autorem ksiązki „Dokopać Kremlowi”.

    To on zwraca uwagę, że Nawalny od czasu gdy był przewodniczącym komitetu walki o prawa mieszkańców Moskwy przy liberalnej partii Jabłoko jest obrońcą praw człowieka w Rosji.

    Pzdro

  357. Madoffa skazano za defraudację kilku miliardów.
    Jakiegoś francuskiego maklera za stratę dwóch miliardów, również.
    Czy ktos skazał za „pompowanie” ratingu Grecji panów ze „Standard&poor’s”?
    Albo „Moodys”?
    Ktoś ukarał personalnie za manipulacje dyrektorów Goldman& Sachs?
    Kto ponosi wine za kupowanie uzbrojenia w kryzysie w Grecji, za ciężkie miliardy?
    Nie ma ciekawszych wydatków?
    ==========

    Waluta kruszcowa była trudniejsza w sfałszowaniu niż obecna- elektroniczna.
    A fałszerstwo łatwiejsze w wykryciu.
    Niemieckie fałszywki brytyjskich funtów, były lepsze jakościowo niż te drukowane w Banku Anglii i jeszcze długo krążyły w obiegu…..
    Mussolini za pomocą wypożyczonych z muzeum stempli, fałszował talary Marii Teresy- będące w obiegu w Etiopii.

    Nadmierna emisja własnego pieniądza, powinna skutkować inflacją.
    Tak sie nie dzieje ani w USA, ani w Japonii.
    CAŁĄ emisję kierują banki na spekulację na rynkach giełdowych.
    Stąd wzrosty cen, obecnie nieruchomości i akcji przedsiębiorstw.
    Kolejna bańka rośnie…….
    Bez wzrostu konsumpcji związanej ze wzrostem dochodów, trudno będzie światu ją zaabsorbować.

  358. Sylwia

    „W mej małej głowce się nie mieści, jak można miesiącami i latami wypisywać blogowe memoriały o ogranioczeniach wolności i korupcji w III RP, tzw. POmrocznej, d. Umęczonej i jednocześnie zarzucać Nawalnemu, że jest fałszywym obrońcą praw człowieka.”

    Przecież nie napisałem, że Nawalny jest fałszywym obroncą praw człowieka. Ja mu nie odmawiam autentyzmu.

    Ja się tylko dziwię, że akurat spekulant giełdowy zajął się tą problematyką.

    I nie dziw się memu zdziwieniu, bo to jest unikalne na skalę światową.

    Najwyraźniej tylko w Rosji spekulantów giełdowych i oligarchów bulwersuje łamanie praw człowieka.
    Ale to w sumie dobrze świadczy o ich wrażliwości.

    Mam nadzieję, że ta wrazliwość na społeczną krzywdę upowszechni się w tym środowisku na całym świecie.

    Pozdrawiam

  359. Sylwia

    Tak na marginesie … .

    Powinnaś się w końcu dogadać z Halenem kim ten w końcu Nawalny jest.

    Halen twierdzi, że Nawalny nie broni praw człowieka, Ty natomiast widzisz w nim niezłomnego obrońcę.

    Dogadać się z Wami nie można.
    Uzgodnijcie jakąś wspólna linię, choć rozumiem, że akurat w prawach człowieka się nie najlepiej czujecie.

    Pozdrawiam

  360. Nawalny może być człowiekiem kryształowej uczciwości.
    Ale dość trudno dorobić się milionów będąc takim.
    Walka z korupcją toczy się na CAŁYM swiecie.
    Na ogół z miernym skutkiem…….

    Rewolucja zaczyna się po osiągnięciu masy krytycznej, stopnia determinacji.
    Kilka tysięcy ludzi to mało.
    Choć wystarczy przy dezorganizacji państwa do przechwycenia władzy.

    Taka masa przechwyciła ostatnio władzę na Ukrainie.
    Nie udało się to w Turcji, czy Egipcie.
    Pałowanie ostudziło nastroje?
    Było słuszne?
    Dlaczego? bo to nasze s..syny?
    Jak bardzo nasze, to sie dopiero okaże…….

    WAADZA jest źródłem kontraktów, zamówień, reklam.
    Po jej zmianie, jest sie decydentem.
    Czy zmiana stołka z opozycyjnego na rządowy dużo zmienia w postrzeganiu swiata?
    Spójrzcie na NASZYCH dawnych opozycjonistów…..

    Ps.
    Jurczyk zmarł…..
    Ambiwalentne odczucia.
    Legendy z kasą w parze chodzić nie powinny.

  361. Jo Nesbo

    KzP,
    Nie znam autora, nie czytam kryminałów (chyba tylko Agatę Christie), nie jestem krytykiem literackim, ani popkultury. Kto wie, może Jo był brokerem giełdowym, niedocenionym lub znudzonym, bo to dla wielu jest nudne zajęcie.

    Powiem tak, Ty czytasz te ludzkie charaktery jakby były zywymi postaciami, jakby zamiarem autora było opisanie rzeczywistości ludzkiej. A ja odebrałabym Tony’ego Leika jako ironię, wytwór idealnej manipulacji czytelnikiem.

    Niewątpliwie nie czuję sie związana z popkulturą. Mam nawet poczucie, że nic mi z tego powodu nie grozi. Też mam prawo do swoich „kreacji literackich” na blogu, może nawet Matysiakowie są bliżej prawdy niż Tony Leik, sa nieszkodliwi jako postacie, nie napędzają złych emocji, przecież nikomu włos z głowy nie spada z tego powodu, że Matysiak nie potrafi odróżnić inwestora giełdowego od złoczyńcy, a „spekulant” jest jego ulubionym wyzwiskiem, nagatywem kluczem dla charakteryzowania wrogich Matasiakom bliźnich, tak jak cała masa innych popkulturowych etykiet. Nie będę ich wyliczać, chyba je pamiętasz jeszcze?

  362. Ja niczego nie sugeruje, lecz jestem przekonany, że na blogu dominuje nie lewica, lecz zwolennicy ustroju totalitarnego. Faktem jest wszak, że nie tylko sowiecka republika rad była lewicowa, ale także Niemcy hitlerowskie. Tak więc kwestia rozczarowania Matysiakową dwulicowością wiąże się z naiwnością, błędną oceną rzeczywistości. Oni nie są dwulicowi, ale też nie mają nic wspólnego z lewicą do której aspirują młode osoby, przekonane, że walczą z kołtuństwem i zaściankowością polską i prawicową. Faktycznie oni są integralną częścią polskiego kołtuństwa, które harmonijnie łączy poglądy pseudo prawicowe i pseudolewicowe. Ja jednak sądzę, że w większości przypadków nie mamy do czynienia z polskim rodzimym kołtuństwem, lecz z ruskim kołtuństwem. I to jest jak widać z blogów polityki dużo większy problem niż nasze rodzime kołtuństwo. Nacjonalizm Rosyjski jest dnem, dużo głębszym niż nasze dno. Dlatego też nie należy wspierać Nawalnego bo jest lepszy od Putina. Odwrotnie należy wspierać Putina, bo on gwarantuje, że jaki ruski kuń jest każdy widzi. W przypadku nacjonalistycznych ruskich demokratów, to znowu by zabrało lata, aby przekonać Zachód z kim mamy faktycznie do czynienia.

  363. KzP (22:59)

    Tylko spoko, nie daj się ponieść halenowi, ani Sylwii, spoko …

  364. Sylvia Moss. The Bridge-Playing Champion of Wall Street

    http://blogs.wsj.com/deals/2011/06/22/the-bridge-playing-champion-of-wall-street/

    Tera wiemy skad ta obrona Nawal(o)nego

  365. Przez wspieranie Putina należy rozumieć, życzenia aby został u władzy w Rosji ze swoją KGB-owską kamarylą, tak długo jak się da (nawet tak długo jak Fidel Castro na Kubie).

  366. Strona rosyjska przypomina, że koncern Westinghouse już od wielu lat usiłuje zająć miejsce na rynku paliwa jądrowego dla reaktorów atomowych rosyjskiej konstrukcji WWER-1000. Jednak – jak twierdzi MSZ – paliwo to nie nadaje się do reaktorów tego typu. Według niego miały miejsce próby wykorzystania tego paliwa w czeskiej elektrowni Temelin, co doprowadziło do poważnego incydentu. Do wypadków doszło też przy wykorzystaniu tego paliwa w elektrowniach na Ukrainie – twierdzi MSZ Rosji.
    http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/ukraina-dostanie-paliwo-jadrowe-z-zachodu-ostra-reakcja-rosji,502353.html
    ================

    Hmm……
    Chyba BĘDZIE się działo……
    Rosyjskie i amerykańskie pręty paliwowe maja różny przekrój.
    Zamiana już skończyła się zakleszczeniem w gnieździe.
    Walka o rynek zbytu może się skończyć wielkim BUM……
    Szczęściem, wiatry wieją na ogół na wschód…..

  367. Podobnie bez rozgłosu w Iraku działają V-22 Osprey. Pojawiały się na ten temat informacje jeszcze latem, zanim do Kuwejtu wysłano „specjalną” jednostkę marines. Samoloty miały między innymi dostarczać na akcje odbicia zakładników komandosów jednostki specjalnej DELTA i przewozić „doradców” z sił specjalnych w rejon zaciętych walk na północy Iraku, gdzie mieli pomagać w ewakuacji jazydów.
    http://www.tvn24.pl/v-22-w-kuwejcie-samoloty-do-walki-z-dzihadystami,502338,s.html
    ============

    Kamuflaż piaskowy, czyli albo „Żółte ludziki” albo Piaskowe Stworki/ dziadki?
    A tak w ogóle, to INGERENCJA w sprawy wewnętrzne innych państw jest zakazana?
    Jakieś rezolucje ONZ?
    Któż by się tym przejmował……
    Taki jeden sekretarz się stawiał, więc zginął.
    Potem już nikt nie próbował……

  368. Prezent ode mnie dla Sylwii i reszty anty-Putinowskiej załogi na blogu, pewnie wam się spodoba:
    https://twitter.com/carlbildt/status/549613446732718081/photo/1

  369. Sylwia

    Przyznam, że nie znam pozytywnego bohatera literackiego czy filmowego który byłby z profesji spekulantem giełdowym, inwestorem czy lichwiarzem.

    Piszę o kilkunastu ostatnich latach. Wszystkie te postacie są zazwyczaj „czarnymi charakterami”.
    Owszem, kasjerka w banku bywa poczciwa. Ale już dyrektor banku jest (jak w banku!) psychopatycznym bydlakiem.

    Zastanawiałem się czemu własciwie ludziom zajmującym się spekulacją czy lichwą nie zależy by jakoś zmienić czarny obraz ich profesji, który kreuje sztuka czy pop kultura. Przecież kto jak kto ale akurat oni mają na to środki.
    Więc mogliby np sfinasować film w ktorym lichwiarz czy spekulant był pozytywnym bohaterem – kimś kto innych za sprawą swych machinacji finansowych ludzi uszczęśliwia.

    Myslę, że przyczyną dla której takich projektów artystycznych się nie finasuje jest to, że nikt by w nie nie uwierzył. Nikt by ksiązki nie kupił ani biletu do kina.

    Tak więc byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto, wydane wbrew logice tych środowisk, bo nie przynoszące zysku.

    To zysk, chciwość jest motorem działania tych ludzi a nie o nich społeczna opinia. Oni bowiem z tej czarnej opinii nic sobie nie robią.

    Dlatego dziwne jest, że Ty tak walczysz o pozytywny obraz tego środowiska.
    No bo przecież tym ludziom Twoja blogowa walka o ich dobre imię do niczego nie jest potrzebna.

    Im bowiem wisi kalfiorem co o nich ludzie myśla. Ważne są tylko zyski.

    Pzdro

  370. Strona z prezentem od fidelia została zainfekowana wirusem.

  371. Jak mu było?
    Gordon Gekko?
    Chciwość może być miarą postępu.
    Wątpie jednak, czy człowieczeństwa…….

    Zbrojenia dają postęp technologiczny.
    Ale czy nie powodują dehumanizacji?
    Opadnięcia cienkiej otoczki cywilizacji, odsłonięcia atawizmów?
    Zyski mają z tego nieliczni, często promotorzy zdarzeń.
    Koszty ponoszą miliony urodzonych w złym czasie i miejscu.

  372. Bonanza? Nie wywołujcie tym hasłem wesołych antysemitów z lasu.

    Przecież papa Cartwright to Chaim Ginovsky, syn szewca z Toronto a reżyser Dortort – to David Katz. A jak papa z klanu, to synalkowie są również na liscie podejrzanych. Dobrze, że przyjmniej matka się zawieruszyła.

    Gwoli ukojenia antysemickich serc: znacznie gorzej potraktowano Żydów w ” Magnificent Seven”. Rolę spektakularnie złego bandyty powierzono Eli Wallach. Role pozytywne natomiast zagrali Yul Brynner ( Rosja), H. Buchholz (Niemcy), C Bronson (litewskie lwie serce) plus paru innych gojów z USA.

  373. Walka o pozytywny obraz środowiska, które dostarcza informacji poprzez rynki finansowe o skutkach danej polityki lub skutki zdarzeń gospodarczych w krainie bezsensu i nieuctwa blogowego w dziedzinie ekonomi lub wśród zwolenników putinizmu w Polsce jest faktycznie zupełnie niepotrzebna. Z tym należy się zgodzić. Tyle, że Sylwia nie walczy o pozytywny obraz środowiska spekulantów, lecz pokazuje jak informacje z rynku pieniężnego mogą być wykorzystywane do wychwycenia jeszcze tego czego nie widać tj. np skutków złej polityki rządu. Na rynku pieniężnym bowiem się nie tylko spekuluje. Rynek ten jest także swoistym sejsmografem gospodarczym oraz ogromnym zbiorem różnych analiz i informacji z różnych dziedzin, dzięki którym ocenia się ryzyko inwestowania lub finansowania. Wszak Bank zanim pożyczy dokonuje oceny ryzyka. Tak samo zachowują się rynki finansowe, czynią to jednak w nieco inny, bardziej ogólny sposób niż banki, które pożyczają konkretnym osobom i nadto zabezpieczają swoje pożyczki na aktywach. Rynki finansowe badają jedynie wiarygodność, bo nie ma innej możliwości zabezpieczenia finansów inwestora, który jest technicznie rzecz biorąc zawsze spekulantem.

  374. Link-prezent od fideliusa jest wynikiem „swiatecznego nastroju” autora. Wirusa tam nie widac. Widac jest napranie.

    Fidelio zapomnial, ze ten sam present zaprezentowal o 22:48. Ile mozna wlac w siebie przez 35 minut? Wyglada na to, ze sporo

  375. Że się Wam chce tak pieprzyć. Zarówno „w temacie” graczy giełdowych, zwanych (od lewa do prawa) spekulantami, jak i literatury. Ilość wybitej piany mogłaby obsłużyć cały Oktoberfest.

    Pozdrówka z okazji Nowego Roku

  376. Duende

    No to muzyka Elmera Bernsteina z „Siedmiu wspaniałych”

    https://www.youtube.com/watch?v=9iteRKvRKFA

    Pzdro

  377. Anumlik

    Nie wiem skąd opór przed okresleniem „spekulant”

    Wg słownika języka polskiego spekulant to „człowiek poszukujący okazji do szybkich, intratnych transakcji, trudniący się operacjami handlowymi”

    Pzdro

  378. @Orteq
    „Link-prezent od fideliusa jest wynikiem “swiatecznego nastroju” autora. Wirusa tam nie widac. Widac jest napranie.
    Fidelio zapomnial, ze ten sam present zaprezentowal o 22:48. Ile mozna wlac w siebie przez 35 minut? Wyglada na to, ze sporo”

    To nie jest ten sam prezent @Orteq, to są dwa różne linki. Prezent jest linkiem do konta twitterowego Carla Bildta, tego kolesia Radka Sikorskiego, co to z nim biegał po Majdanie. Nie sądzę żeby miał tam wirusy 🙂

  379. duende,

    Chaim Ginovsky czy Grinovsky? Tak czy owak, znany byl tylko jako Lorne Green. I niech jako taki spoczywa w pokoju. Oraz ku zadowoleniu antysemitow

  380. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” W Moskwie, z pozoru spokojnej i zamożnej, wyczuwa się podskórne wrzenie – Przeczytaj cały artykuł dołączając do prenumeratorów cyfrowej Wyborczej Wypróbuj teraz za 0,99 zł za miesiąc pisze A. Michnik – …

    Świadomość kryzysu politycznego, ekonomicznego i moralnego jest powszechna.
    Nikt nie zna odpowiedzi na pytanie, ku czemu to wszystko zmierza ” … itd.

    Cały tekst: http://de.sputniknews.com/wissen/20141230/300455945.html

  381. Fidelio,

    To sa dwa rozne linki? Pajacujesz czy po prostu konfabulujesz?

    https://twitter.com/carlbildt/status/549613446732718081/photo/1
    ‚https://twitter.com/carlbildt/status/549613446732718081/photo/1’

  382. duende:
    Elli Wallach to byl ten, ktory ciagle zadawal pytania o ukryte cele misji:
    srebro?, zloto? I tak w kolko az do smierci od przypadkowej kuli.

  383. @Orteq
    Faktycznie, niechcący wkleił się dwa razy ten sam, tu jest ten właściwy prezent 😉
    https://twitter.com/TheEconomist/status/549988573983047680/photo/1

  384. @Kartka z podróży
    Z powodu peerelowskich konotacji. Może to przeczulenie, ale dla mnie spekulant kojarzy się i kojarzyć będzie z kimś o paskudnej reputacji – coś jak badylarz, albo inny cinkciarz. A Wasze Wielmożności do takiej też reputacji sprowadzają określenie „gracz na giełdzie”. Tak na marginesie. Sam „gram”. Czasem z niezłym skutkiem.

  385. Feliks Stychowski

    Ale nic nie pobije chyba tekstu Kublik o g…nie w pielusze zamieszczonego dwa dni temu w Wyborczej.

    To moim zadaniem tekst roku tej gazety.

    Ten tekst wyjątkowo trafnie oddaje problematyke nurtującą środowisko „GazWyb”. Putin przy tym to mały pikuś.

    Fragment:

    „mała jest już ubrana, matka bierze zwinięty pampers i niesie go do toalety. I wierzcie mi, nie chcę, ale nie umiem nie myśleć o tym, co jest w środku, co jest – jak by to napisać – transportowane obok mnie. Co za chwilę wyląduje w koszu w toalecie i będzie tam leżeć i ciągle o sobie przypominać. Zapachem, rozumiecie, co mam na myśli, prawda?”

    Całość poniżej

    http://wyborcza.pl/1,75968,17186914,Pampers_z_niespodzianka__To_nie_jest_felieton_przeciwko.html

    Pzdro

  386. KzP:
    „Przyznam, że nie znam pozytywnego bohatera literackiego czy filmowego który byłby z profesji spekulantem giełdowym, inwestorem czy lichwiarzem.”
    Niepotrzebnie przekonujesz Sylwie o nieobecnosci „inwestora” lub spekulanta, mowiac po prostu, jako literackiego bohatera pozytywnego. Udowadniasz tym przynaleznosc do klanu Matysiakow, czyli ludzi przeszlosci. Moze nawet masz koneksje ideologiczne z jasnym gwintem.
    W IIIRP od zarania jej powstania wszystkie wyksztalciuchy siegnely za Machiavellego i Adama Smitha i jest to teraz najbardziej kapitalistyczne panstwo swiata. Nawet polityka amerykanska traci socjalizmem przez te wszystkie oslony socjalne, odpusty podatkowe, datki, dotacje dla farmerow, etc. A Sylwia to tylko o tych stopach wzrostu, Puci Puci i wielu innych przyjemnych i nieprzyjemnych rzeczach. Oczywiscie, zawsze z pozycji nieomylnej i omnibusa.

  387. PA
    No właśnie. Wallach do śmierci nie dowiedział się co lepsze, parytet złota czy srebra.

  388. Anumlik

    „Z powodu peerelowskich konotacji …. dla mnie spekulant kojarzy się i kojarzyć będzie z kimś o paskudnej reputacji – coś jak badylarz, albo inny cinkciarz”.

    Czemu?

    Miałem w ogolniaku, za Peerelu, dobrych kumpli cinkciarzy. Czyli spekulantów walutą. Zdarzało im sie na długiej przerwie wyskakiwać na pobliski dworzec by w międzynarodowym pociągu, który tam stawał „napukać bojków na pare dolców”.
    Potem to czasem wspólnie przepijaliśmy.

    Choć przyznam, że ci prekursorzy wolnego rynku nie mieli skłonnosci do semantycznego lukrowania swego obrazu jak ich współcześni odpowiednicy z tzw „sektora usług finasowych”.
    Nie mieli też poczucia elitaryzmu bądź jakiejś utylitarnej misji do spełnienia jak współcześni epigoni ekonomii politycznej neoliberalizmu.

    Pzdro

  389. http://en.wikipedia.org/wiki/Boris_Nemtsov
    Zawsze dziwi mnie brak w naszych mediach dokładnych danych o najważniejszych postaciach i wydarzeniach z dziedziny polityki. Także nasza nauka jest w tym zakresie skromna. Polacy dzisiaj w zasadzie niewiele wiedzą o Polityce Niemieckiej oraz Rosyjskiej. O Bismarcku wydano w Polsce 5 monografii, o Stresemann żadnej, a jest to dwóch najwybitniejszych przedstawicieli niemieckiej polityki. O Prusach jednym z najważniejszych dla Polski sąsiadów napisano także niewiele. Nic więc dziwnego, że ruskie na blogu operują pojęciem spekulant wobec Borisa Nemcowa. JAK zwykle ruskie są bezczelne w formułowaniu swoich opinii (najwłaściwsze słowo dla określenia ich postępowania to „hucpa”, ale idą jak w dym, bo GRU zdaje sobie sprawę z braków polskiej politologii i nieuctwa naszego społeczeństwa.

  390. Anumlik:
    „Badylarz” w koncu cos produkowal.
    „Cinkciarz” handlowal tylko waluta.
    Jak napisal KzP zaden z nich nie budowal jedynie slusznej i prawdziwej ideologii porzadku swiata i wszelkiej materii ozywionej i nieozywionej opartej na spekulacji jako takiej.
    W Sylwiowo-halenowej dywagacjach odkrywam te sklonnosci do tworzenia tego.
    Troche jak moja kolezanka z pracy poszukujaca paradygmatu Polaka-katolika.
    Cala reszta to frajerzy, przeznaczeni do gazu.

  391. W wyniku skrzyżowania na blogu narracji filmowej i finansowej narodziło się nowe dzieło – Panie i Panowie, oto: Sylwia – Wilczyca z Wall Street!

  392. Fidelio (0:23)

    Dzieki za wlasciwy tym razem present.

    Tu masz wiecej podobnych. Ta sama photoshop production

    http://elitedaily.com/humor/vladmir-putin-represented-russia-every-olympic-sport/

  393. Rubel blyskawicznie rosnie w sile, ludziom sie zyje coraz dostatniej

    – Tato, czy mogę 5 rubli na mleko i chleb?
    – 20 rubli? Po co ci 50 rubli?

    No i jeszcze jeden prezent

    https://pbs.twimg.com/media/B46lMeSIAAATgMp.jpg:large

  394. „Przywódcy UE nałożyli kolejne sankcje zabraniające inwestycji na Krymie zajętym przez Rosję. Sankcje zakazują także handlu i kontaktów turystycznych w tym regionie. Nowe sankcje nie uderzają bezpośrednio w gospodarkę Rosji i są łagodniejsze od najnowszych sankcji amerykańskich.”

    Wkracza Donaldu

    „Nie będzie rozwiązania na Ukrainie bez zgodnej europejskiej strategii wobec Rosji – mówił Donald Tusk, nowy przewodniczący Rady Europejskiej. – Nie znajdziemy długofalowego rozwiązania dla Ukrainy bez adekwatnej, spójnej i zgodnej europejskiej strategii wobec Rosji. Musimy wyjść poza podejście reaktywne i defensywne.”

    Nic nie pojmuje. To on jest za a nawet przeciw?

    Ten nasz Wielki Elektryk. Jego nosne idee z czasow Grubej Kreski pod strzechy w Brukseli zostaly wyeksportowane przez samego przewodniczacego RE Tusku.

    Bolek wiecznie zywy. I to za zycia jeszcze !

  395. Wieczorem idem na Sylvester do najlepszej restauracji Cziornaja Blati. Butelka szampana
    oras wodki na osobe, kawior , bar z 30 salatkami z kapusty , napoleonki i ponczki na deser. Program rozrywkowy dysko a popolnocy streep teese. Rzyc a nieumierac.

  396. Bierz rzyc, Ted(ziu) udawany. Jak niedomyta, szampanskim chlusnij. Tylko wodki nie marnuj. Jakos przeciez upic sie warto.

    http://www.youtube.com/watch?v=EcipyROBOeI

    I niewazne czy w Sydney czy w Miednoje

  397. Ted(zio) tedziem a tam rzecz ciekawa jest.

    Narozdzienije Christowe jest hucznie celebrowane w putinowej Rosji 6-7go stycznia. Wyzszosc kalendarz julianskiego nad gregorianskim i takie tam.

    Natomiast gdy do Sylwestra dochodzi, gregorianski jakby gore bral. Wszyscy chlaja 31go grudnia. I nikt nie czeka na 13-go stycznia, No, prawie nikt..

    Ted(ziu) chyba nie konfabuluje z tym Sylwestrem u Putina. Dzisiaj, a nie za dwa tygodnie, obchodzonym w Kawiorlandzie.

    Nie mylic z Kangurlandem, plizz.

  398. Zmeczenie materialu. Innego wytlumaczenia Indoorowego milczenia nie znajduje. Inni maja prawo milczec. Jest, ostatecznie, Sylwestrowy dzien

    Boldog Új Évet, Bratanku.

    W pierwszym uderzeniu mnie pomiedzy oczy przez g-tlumacza odczytalem ‚buldog’ i sobie mysle: ki czort? Mam nadzieje, ze slowo ewentualne ‚bulgot’ nie namieszalo za wiele w tym tlumaczeniu.

  399. Może i udało się Benjaminowi Franklinowi czy Henry’emu Fordowi wybić ze społecznych dołów, ale za to dzisiejsze dzieci w Stanach wcale niekoniecznie będą mieć swoją szansę. Badania możliwości pokoleniowej zmiany klasy z 2012 r. – czy dzieci rodziców należących do klasy biednej lub średniej przechodzą do wyższej – pokazały, że jest ona mniejsza niż w innych rozwiniętych krajach. Aż 42 proc. dzieci rodziców należących do najbiedniejszych 20 proc. społeczeństwa pozostaje w tej samej grupie po osiągnięciu dorosłości. W Wielkiej Brytanii dzieje się tak w 30 proc. przypadków, w Danii w 25 proc., a w Kanadzie w 26 proc.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/news/biedna-twarz-ameryki-tak-zle-nie-bylo-od-czasow-wielkiego,2071303,4265?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Chciwość jest DOBRA!!!
    A ten wzór, niedościgniony……

  400. Mam pod ręką parę życzeń noworocznych:
    Życzę Orteqowi i paru innym aby zepsuł im się komputer i znaleźli trochę czasu na refleksje.

  401. Fukujama pisał ostatnio w GW że Imperium Dobra, czyli kryminalny kartel US/NATO jest w stanie rozkładu. Życzę im aby rozkład GW i kryminalnego kartelu nastąpił jak najszybciej.

  402. 31 grudnia w procesie historycznym

    przed nasza era:
    kain zabija abla

    nasza era:
    narcyz zadusza kommodusa (192)
    zakaz rzucania snieżkami w amsterdamie (1472)
    ostatni dzien w kalendarzu rewolucji francuskiej (1805)
    ostatni dzien związku sowieckiego (1991)
    dwulatek zabija matke strzalem z pistoletu (2014)
    pielucha zjada niemowlaka (2015)

  403. jg,

    Melduje, ze twe zyczenie sie spelnilo przed jego ukazaniem sie w sieci. Moj komputer popsuty od dwoch dni. Pisze z komputera Babciusi.

  404. Jakie zyczenia mam przekazac komputerowi Babciusi?

  405. Życzę SYRIZIE wielkiego zwycięstwa w Grecji i postawienia pierwszego kroku w rozwaleniu niedemokratycznego, neoliberalnego tworu Unii Europejskiej, bezwolnego satelity US/NATO. http://obserwatorpolityczny.pl/?p=28687

  406. wiesiek59
    31 grudnia o godz. 9:01 678702
    Może by tak rozpocząć zbiórkę koców i żywności na biednych i bezdomnych nędzarzy amerykańskich?

  407. Czy refleksja to jest cos zblizone do fleksji? O pewnym miesniu tu mowa jest

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Przewlek%C5%82y_b%C3%B3l_odbytu

    „Za prawdopodobną przyczynę zespołu dźwigaczy odbytu uważa się nadmierną kurczliwość, czyli brak fleksyjnosci, mięśni dna miednicy, a szczególnie łonowo-odbytniczej części mięśnia dźwigacza odbytu.”

    Noo. Ze to autofekaliczny tematu nie podjal jeszcze to dziw nad dziwy

  408. Jak podaje Deutsche Welle niemieccy „Zieloni” zwrócili uwagę na dziwną prawidłowość ekonomiczną dotyczącą cen gazu.

    Wydaje się logicznym, że w ślad za spadkami hurtowej ceny gazu wynikającymi z akcji puszczania Rosji z torbami powinny rownież maleć ceny gazu dla odbiorców indywidualnych – gospodarstw domowych.

    Jest jednak inaczej.

    Jak pisze portal: „Spadają ceny gazu. Zwykły konsument nic z tego nie ma

    Mimo, że w minionym roku gaz ziemny znacznie potaniał, klienci w Niemczech płacą za ten surowiec energetyczny wciąż wysokie ceny. W dodatku wzrosły marże dostawców, jak wynika z nowej pracy badawczej.

    Według badań przeprowadzonych na zlecenie partii Zielonych, odbiorcom końcowym w Niemczech spadek cen surowców energetycznych prawie nic nie daje. – Ceny gazu mogłyby być w 2014 roku o 8 procent niższe, gdyby marże dostawców pozostały na niezmienionym poziomie – podkreślają autorzy pracy.

    Zatem gospodarstwa domowe i przemysł zapłaciły ponad półtora miliarda euro więcej, niż było to konieczne w obliczu spadku cen na rynku hurtowym.”

    Całośc rozważań o żelaznych prawach rynku gazowego pod linkiem:

    http://www.dw.de/spadają-ceny-gazu-zwykły-konsument-nic-z-tego-nie-ma/a-18163879

    Pzdro

  409. Polak amerykańskiego pochodzenia lub Amerykanin polskiego pochodzenia. Czort to wie.
    „The current leader of the Polish parliament (Sejm) is former Foreign and Defense Minister Radoslaw Sikorski, a former U.S. resident and British citizen. Sikorski is married to the neocon columnist Anne Applebaum, a member of the editorial board of The Washington Post. Sikorski served as a fellow of the neocon American Enterprise Institute (AEI), which provides employment for a number of anti-Russian warhawks, including Fred Kagan, brother-in-law of the foul-mouthed Assistant Secretary of State for European and Eurasian Affairs Victoria Nuland. Lynne Cheney, wife of former Vice President Dick Cheney, and former U.S. ambassador to the United Nations John Bolton also serve as AEI fellows. Sikorski is also a close friend of neocon media mogul Rupert Murdoch. Sikorski has been at the forefront of calling for increased European Union sanctions against Russia and the further expansion of NATO to the east.”
    http://www.strategic-culture.org/news/2014/12/30/us-citizens-continue-to-infiltrate-eastern-european-governments.html

  410. @Kartka z podróży, @PA2155
    Paskudną konotację nie ja wymyśliłem. Ona była przez peerelowską propagandę podtrzymywana cały czas, co pozostało do dziś. Za cinkciarstwo szło się do paki, albo na „współpracę z organami”, za badylarstwo do paki się nie szło, ale fiskus takimi domiarami ścigał, że tylko najwytrwalsi, albo ci co „szli na współpracę” zostawali na rynku nowalijek. A pamiętacie słynne pod koniec lat siedemdziesiątych ogłoszenia – „powracającemu wynajmę/sprzedam”? Powracający to był gość (czasem gościówa). Lud boży cinkciarzami, badylarzami i „powracającymi” nie pogardzał. Raczej im zazdrościł, choć do ich uwielbienia było ludowi daleko. Dziś lud „spekulantom giełdowym” też zazdrości, ale też ich nie wielbi. Lata peerelowskiej propagandy zrobiły swoje. Dla wielu blogowych komentatorów pieniądze zarabiać się powinno w fabryce (najlepiej w Nowej Hucie), albo na uniwersyteckiej katedrze, a nie grając na giełdzie.

  411. jasny gwint
    31 grudnia o godz. 9:53

    System który za burtą pozostawia sporą część populacji, jest nieludzki…..
    Przy czym, nastawienie na maksymalizację zysku i minimalizację płac, w dłuższym horyzoncie czasowym odbija się na kondycji całego kraju.
    Skoro najbogatsi nie płacą podatków, a najbiedniejsi wypadają z roli podatnika, to sukcesywnie zmniejsza się baza podatkowa.

    Korporacje są bardzo efektywne w produkowaniu, i….unikaniu podatków.
    Jak ma z nimi konkurować mała firma?
    Skoro płaci znacznie wyższe podatki od dużej, w przeliczeniu na jednostkę produktu?
    Bardzo to przypomina feudalizm, gdzie magnaci nie płacili nic, a biedacy byli niewolnikami w latyfundiach, ciągle zadłużeni i ponoszący coraz to większe daniny na rzecz Pana pod groźbą kary, czy wymówienia dzierżawy niezbędnych do przeżycia gruntów.

    Slumsy są przydatne jako rezerwuar siły roboczej i baza do rekrutacji najemników.
    Ale po przekroczeniu masy krytycznej mogą być niebezpiecznym rozsadnikiem przemocy i destabilizacji.
    Ci bez perspektyw, łatwo szafują życiem.
    Swoim i cudzym……

    W twoim linku o Ajdar, był i taki motyw.
    Skoro zabijanie jest jedyną intratną pracą w okolicy, to będą zabijać, gwałcić, torturować. Zrobią WSZYSTKO by przeżyć, a nawet się wzbogacić rabując.
    Bez pytania o cel.
    I bez wyrzutów sumienia.

  412. Anumlik

    „Paskudną konotację nie ja wymyśliłem. Ona była przez peerelowską propagandę podtrzymywana cały czas, co pozostało do dziś”

    Ale moja dyskusja z Sylwią nie dotyczyła mentalnej spuścizny peerelowskiej ale kryminałów skandynawskich, które podbiły świat i w których bohaterowie z „sektora usług finasowych” (by Cię nie drażnić przy Sylwstrze bardziej tradycyjnymi określeniami) tworzą panopticum psychopatów, morderców i zboczeńców.
    A przecież państwa skandynawskie są od zawsze kapitalistyczne. Trudno tamtejsze społeczności obciążać mentalnymi złogami postkomunistycznymi.

    Dodam, że najbardziej krytyczne wobec tej grupy społecznej utwory artystyczne powstały w USA – kolebce drapieżnego kapitalizmu. Nocą Fidelio wspomniał o „Wilku z Wall Streat”.
    Ale przecież klasycznym obrazem na ten temat jest ekraniazacja powieści „American Psycho” z 2000 roku. To historia maklera z Wall Street (lata 80 – tryumf reaganizmu), u którego z powodu narastającej życiowej pustki rodzi się żądza mordowania niewinnych ludzi.

    To, że akuraty takie ujęcie tematu zyskuje aplauz społeczny nie wynika więc z jakiś złogów postkomunistycznych ale z normy kulturowej, która jako cechę negatywną traktuje chciwość i jej psychiczne, społeczne konsekwencje. To na przykład jest silnie zakorzenione w chrześcijaństwie, którego wpływowi przecież chcąc czy niechcąc podlegamy.

    Tejot by to swą terią kodów pewnie głębiej wytłumaczył.

    Dlatego własnie zabiegi semantyczne, polityczne mistyfikujace reperkusje chciwości, gloryfikujące ją, nadające jej walory utylitarne nie mogą się przyjąć i są odrzucane.
    Popularność twórczości o której piszę jest własnie przejawem buntu przeciwko tym de facto politycznym mistyfikacjom.

    Pzdro

  413. anumlik
    31 grudnia o godz. 10:07

    Granie na zwyżkę cen żywności spowodowało kilkukrotnie klęski głodu, czy też przewroty w których ginęło sporo tysięcy ludzi.
    Z perspektywy maklera nie liczą się skutki tylko bilans zysków i strat.
    Od tego zależy jego premia.
    Manipulowanie cenami surowców może powodować nieopłacalność produkcji i masowe zwolnienia, przenoszenie bądź likwidację miejsc pracy.
    Giełda była pierwotnie powołana do wyceny przez porównanie i zdobywania funduszy na nowe przedsięwzięcia gospodarcze.
    A czym się stała?
    Kasynem?
    Niedługo już przekroczona zostanie granica biliona dolarów w jakimś funduszu spekulacyjnym. Jak wykrzywi taki gracz wycenę rynkową jakiegoś segmentu rynku?
    Jak wpłynie na prawodawstwo w wielu krajach?

    Ps.
    Praca w starych molochach przemysłowych była ciężka, niewydajna.
    Ale zapewniała perspektywy i bezpieczeństwo.
    Praca w tych nowoczesnych i konkurencyjnych, tego nie zapewnia.
    I dodatkowo, trudno jest konkurować z Azją i jej płacami……
    Tak samo jak z gigantami z Zachodu, płacącymi znacznie mniejsze podatki niż rodzime przedsiębiorstwa.
    KOnkurowanie z molochem jest problematyczne….

  414. Firma SOTT na tropie manipulacji makrokosmiczną energią kwantową na Ziemi
    Blogowi propagatorzy specyficznych hipotez kilkakrotnie przytoczyli link do witryny SOTT.net (Sign of the Times) jako do poważnego źródła wiadomości i analiz politycznych.

    Przemogłerm się i zajrzałem na witrynę.
    Poniżej cytuję ze strony głównej SOTT tekst „about SOTT”

    „SOTT.net is a research project of the non-profit Quantum Future Group (QFG). The project includes collecting, arranging, and analyzing news items that seem to best reflect the movement of macrocosmic quantum energies on the planet. This research further includes noting whether or not human beings, individually and/or collectively, can actually remember from one day to the next the state of the planet, and whether they are able to accurately read that information and make intelligent decisions about their future based on that knowledge. In short, SOTT.net is an experiment.”

    Uderzyła mnie enigmatyczność opisu, a przede wszystkim fraza „movement of macrocosmic quantum energies on the planet.”
    Co to może być, co twórcy SOTT mieli na myśli – ruchy makrokosmicznej energii kwantowej na planecie?

    Przeszukałem nieco sieć by dowiedzieć się czegoś więcej o ideologii, celach i zadaniach zespołu zawiadującego witryną (QFG).

    Nie zrozumiałem o co chodzi temu zespołowi. Przeczytałem wzorcowy wywiad, który ma tłumaczyć sens działania SOTT. Jakieś mowy o teorii kwantów w zastosowaniu do ludzkiej woli, czy coś podobnego.

    Język angielski niektórych wypowiedzoi SOTTowców wydaje mi się bardzo cudzoziemski. Odniosłem wrażenie, że SOTT propaguje tezę o gigantycznej manipulacji ludźmi na Ziemi przez tajne ośrodki, a także jawne, z czego nie zdaje sobie sprawy większośc ludzi, bo pamięć tych ludzi staje się wskutek tych manipulacji jednodniowa.

    SOTT chce dotrzeć do metod i środków, które legły u podstaw tej gigantycznej manipulacji. Na razie wg SOTT wiadomo, że jest to kartel USA/NATO/UE, PNAC, Kerry, Nuland, Cheney, itd. Teza, która znajduje swój cichy oddźwięk w wielu komentarzach blogowych.
    Pzdr, TJ

  415. Kartka z podróży
    Ceny gazu jeszcze wciąż są powiązane z cenami ropy. Większość detalicznych dostarczycieli gazu związanych jest umowami długoterminowymi z producentami. Tutaj ceny zaczną spadać z pewnym opóźnieniem. Obniżka cen osiągnie tutaj prawdopodobnie konsumentów dopiero na wiosnę.
    To, że koncerny próbują z tą obniżką jak najdłużej zwlekać , dla własnego zysku to oczywiście prawda, ale jestem przekonany , że konkurencja zmusi je do przekazania ją klientom.
    Przyspieszenie tego procesu i zwiększenie konkurencji wśród dostawców , wymaga także nieco inicjatywy konsumentów.
    Osobiście regularnie zadaje sobie ten niewielki trud i rok rocznie zmieniam swojego dostawcę prądu i to z dobrym skutkiem, oszczędzając co nieco.
    Pisanie, że spadek ceny gazu na rynkach miedzynarodowych to zemsta zachodu na Rosji to zwykła demagogia.
    Wbrew pozorom i propagandzie Rosja nie jest pępkiem świata i ziemia jeszcze się wokół niej nie kręci.
    Spadek cen gazu jest efektem zwiększonej podaży dzięki łupkom i zmniejszonemu popytowi z powodu spowolnienia gospodarki światowej, oraz ofensywy ekologicznych nośników energi.

  416. @Kartka z podróży
    Na szczęście „sektorem usług finansowych”, ani rynkami kapitałowymi nie rządzą autorzy powieści kryminalnych (także skandynawskich).

    @wiesiek59
    Granie na zwyżkę cen żywności spowodowało kilkukrotnie klęski głodu, czy też przewroty w których ginęło sporo tysięcy ludzi.
    Od chwili gdy ludzie zaczęli gromadzić kapitał tak się dzieje, czego przykłady mamy choćby Starym Testamencie. Oczywiście zgadzam się z tym, że Giełda (która) była pierwotnie powołana do wyceny przez porównanie i zdobywania funduszy na nowe przedsięwzięcia gospodarcze – stała się kasynem. Też nad tym boleję. Także i nad tym, że korporacje finansowe rządzą państwami, a nie państwa korporacjami. Tylko czy „prosta rewolucja” jest w stanie to zmienić?

  417. Bywalec 2

    „Pisanie, że spadek ceny gazu na rynkach miedzynarodowych to zemsta zachodu na Rosji to zwykła demagogia.”

    To nie demagogia z mojej strony tylko szyderstwo.

    Po prostu natrząsam się z propagandowego wymiaru „akcji puszczania Rosji z torbami” – entuzjastycznie kultywowanej przecież również na tym blogu.

    Jak się okazuje rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.

    Dzieki za merytoryczne uzupełnienie problematyki podjetej przez niemieckich „Zielonych” których stanowisko wcześniej przedstawiłem.
    Uzupełnienie budzące moje osobiste nadzieje, bo akurat korzystam z gazu tłoczonego z Niemiec.
    Zresztą odrobinę tańszego niż gaz dostarczany przez polskich dystrybutorów oparty wprost na dostawach rosyjskich.
    Tak więc cieszy mnie, że może być taniej

    Pozdrawiam

  418. @tejot
    Też kiedyś pisałem o SOTT w kontekście manipulacji ludzkimi umysłami na poziomie kwantowym, przed czym SOTT-owcy przestrzegają. I też w odpowiedzi na którąś z wklejek @jasnego gwinta. Do kartelu USA/NATO/UE, PNAC, Kerry, Nuland, Cheney dodam jeszcze zielonych ludzików z planety Nibiru, która ma swoje ośrodki manipulacyjne w pasie planetoid na Ceres i Pallas. I nie wiem czy nasz blogowy przyjaciel z Krakowa nie jest czasem agentem wpływu Nibirczyków.

    Pozdrówka

  419. Anumlik

    „Na szczęście “sektorem usług finansowych”, ani rynkami kapitałowymi nie rządzą autorzy powieści kryminalnych (także skandynawskich).”

    Oczywiście, że nie rządzą. Ale tworzą jego społeczny obraz.

    Ksiązkę, o inwestorze giełdowym psychopacie, której fragmenty cytowałem Sylwii w kończącym sie roku wypożyło w bibliotece 17 czytelników (dane z notki przylepionej do okładki).

    I te 17 osób po pasjonującej lekturze nie będzie już widziało poczciwych dobrodziei np w Janie Krzysztofie Bieleckim, Marku Belce czy Henryce Teodorze Bochniarz de domo Kameckiej. Tak więc całem ich mozolne, wieloletnie zabiegi budowania pozytywnego wizerunku za sprawą trudu twórczego pisarza Jo Nesbo z dalekiej Norwegii diabli wzięli.
    Jak i mrówcze zabiegi wokół upowszechniania ekonomii politycznej neoliberalizmu jako źródła wszelkiego dobra.

    A to już ma polityczny aspekt.

    Pozdrawiam

  420. Kartko……

    Ciekawym aspektem jest KSZTAŁTOWANIE opinii publicznej.
    Robi się to od tysięcy lat.
    Czym jest reklama?
    Czym jest książka, film, artykuły prasowe?

    Nie wiemy jaki dokładnie wpływ maja sponsorowane treści, ale zapewne dość znaczny, skoro budżety agencji PR są wielomilionowe, a obroty wielomiliardowe.
    Widocznie zleceniodawców nie brakuje.

    Szacowny TJ
    Czym zajmują się lobbyści?
    Czy przypadkiem nie forsowaniem u polityków własnych rozwiązań prawnych różnych dziedzin życia? Zgodnie z zamówieniem mocodawców?
    To nie są ludziki z planety Nubiru, tylko nasi sąsiedzi, w ten sposób zarabiający na kawiorek do wódeczki. I czesne na studia dzieci.
    Wiarygodność dawniej opiniotwórczej i obiektywnej prasy została poważnie ograniczona.
    Więc poszukiwanie innych źródeł informacji jest w pełni uprawnione.

    Zamiast dyskredytować Robertsa, Buchanana, czy innych autorów, może warto przemyśleć, porównać, samodzielnie wyciągnąć wnioski?
    Czy to co piszą jest nieprawdopodobne?
    Nie przystaje do rzeczywistości ich opis świata i mechanizmów nim rządzących?
    Pro bono i cui bono……
    Klapki na oczach na pewno uszczęśliwiają.
    Konia……

  421. Jak zwykle rewelacyjny artykuł, życzę szczęśliwego nowego roku i samych sukcesów w 2015 roku 🙂

  422. Ps.
    Niedawno jakiś film był na ten właśnie temat.
    „Uzdrawiacz” firm zajął się restrukturyzacją jednej z nich.
    To sprzedać, to zlikwidować, tamto połączyć.
    Po raz pierwszy w swej karierze dostrzegł LUDZI, dotychczas traktował ich jak przedmioty…
    I zamiast zamknąć firmę, postarał się o kredyty dla niej i przeprofilowanie działalności.

    Technokracja nie załatwi wszystkiego.
    Abstrahowanie od czynnika ludzkiego, społecznych konsekwencji, nieludzkim uczyni świat…..
    Takiego chcą neoliberałowie?

  423. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Kartka z podróży
    31 grudnia o godz. 0:38

    Tak, tak klikajac w GW nie wiesz do konca wpadles do „Matysiakow” czy jestes „W Jezioranach” …

    http://www.strategic-culture.org/news/2014/12/30/us-citizens-continue-to-infiltrate-eastern-european-governments.html

  424. Wiesiek59

    „Ciekawym aspektem jest KSZTAŁTOWANIE opinii publicznej.”

    Jak widać trwa ciągla walka o serca ludzi. Piszę „serca” bo chodzi o emocje.

    Z jednej stony, trzymając się tematu, wszechobecne reklamy „sektora usług finasowych” robione na tak żenującym poziomie, że ręce opadają. Ale przecież skuteczne, bo nikt by pieniędzy w nieskuteczne nie inwestował. Więc jednak kogoś propozycje tych machinacji kuszą.

    Z drugiej strony wspomniany wyżej Jo Nesbo i jego bohater, komisarz-alkoholik, który psychopatów z tego sektora zwalcza. I miliony nakładów tłumaczonych w głównych językach świata ksiązek.
    A przecież on jest jednym z wielu piszących powieści w duchu lewicowym.

    Jak widać zycie lubi sie równoważyć.
    A walka klasowa znajduje kolejne pola.

    Pzdro

  425. Feliks Stychowski

    „Tak, tak klikajac w GW nie wiesz do konca wpadles do “Matysiakow” czy jestes “W Jezioranach””

    Masz racje, słuchowisko GW o g..nie w pielusze trwa już trzeci dzień i końca nie widać.

    Pzdro

  426. Jasny Gwint 30.12. godz. 18:06
    Dzięki za ciekawy link o Kazaniu. A w nim obok obrazków z Kazania, widnieją Kazania P. Skargi, jak to w sieci.
    Pozdrawiam

  427. tejot
    31 grudnia o godz. 11:17 678718
    Kto teraz nie manipuluje. Pokaż jednego. Wszyscy manipulują, łącznie z Tobą.

  428. Trzymając się filmu amerykańskiego.

    Reżyser Oliver Stone pracujacy aktualnie nad filmem o Edwardzie Snowdenie zapowiada nowy temat.
    Chodzi o wciąż oficjalnie niewyjasnioną rzeź na kijowskim majdanie, której skutkiem było wypędzenie Janukowycza.
    Reżyser już zbiera materiał by ja wyjasnić. Odbył np długie rozmowy ze wspomnianym Janukowyczem.

    Stone zapowiada, że swoim filmem zamierza zmienić dominującą narrację „Rosjanie na Krymie” na bardziej odpowiadającą prawdzie narrację „Amerykanie (CIA) na Ukrainie”

    Znając Stone’a mozna sie spodziewać mocnego i sugestywnego przekazu.

    Oj, będzie sie dzialo!

    Pzdro

  429. @KZP
    Już się Polactwo rzuciło na Stone’a, tłumacząc, że o imperium dobra mówi się dobrze, albo wcale.

  430. Szacowny TJ
    Czym zajmują się lobbyści?
    Wieśku, czy podjąłbyś się wyjaśnienia mi, frazy zaczerpniętej z SOTT:
    „the movement of macrocosmic quantum energies on the planet.

    Co to jest? – Makrokosmiczne energie kwantowe na planecie. Jakie ruchy wykonują te energie? Gdzie tu jest jakakolwiek logika? Jeśli makrokosmiczne, to nie kwantowe.

    Sądzę, że to jest hucpa. Robienie w balona naiwnych lub mało rozgarniętych obywateli Ziemi. Podpucha na pseudonaukowe frazy.
    Pzdr, TJ

  431. fidelio
    31 grudnia o godz. 13:56

    DROGA ZBAWIENIA MOŻE BYĆ TYLKO JEDNA!!!

    A kto ją kwestionuje, jest heretykiem.
    A heretycy kończą na stosie……

    Właśnie pali sie libijska ropa za 200 milionów.
    Sarkozy raczej nie wysupła kasy jako odszkodowania.
    Winnych brak.
    Nikt sie w ogniu tego „sukcesu demokracji” grzać nie chce……
    Jak widać, obalanie legalnej władzy bywa słuszne lub niesłuszne.
    Zależy CZYJE media podają do wiadomości taka informację.

    Bojownik, fanatyk, terrorysta, rewolucjonista, zbir, najemnik, patriota, zdrajca- tych terminów można używać zamiennie.
    Jakie jest OBIEKTYWNE rozróżnienie?
    Interesy?

  432. ,,Konkurowanie z molochem jest problematyczne”
    Na kanwie tej ostatniej, chyba już, złotej myśli ePss, mijającego roku i ujawniających się spekulantach, nieśmiało złożę pewną propozycję.
    A właściwie dwie.
    Otóż, drodzy spekulanci giełdowi, zarówno ci ujawnieni: Sylwia, Anumlik, Stasieku, Nemer ( ten diabeł to nawet na Forexsie pogrywa) jak i ci krypto.
    Wy wiecie co? My się zjednoczmy w jaki fundusz, im. Passenta i zróbmy na czymś bańkę.
    No, może od razu bilonikiem to dysponować nie będziemy, ale jak się rozkręci, to kto wie?
    Tak a pro popo, Sylwestra, to na początek proponuję napompować rynek szampana. Tzn, od jutra skupować wszystko co jest na rynku a za rok, jak już nikt, poza naszym funduszem nie będzie miał ani butelki, to sprzedamy z przebitką 1000% a kredyty się spłaci. Trzeba tylko wziąć odpowiednio dużo, aby pozatykać gęby producentom i mieć wystarczająco dobry PR. To to zaczniemy od e Polityki. Mamy wejścia.
    A jak już zrobimy bańkę, że wszystkim pójdzie nosem, to się reaktywuje albo kupi jakiego nieefektywnego molocha i będziemy ze światem konkurować poprzez zapewnienie bezpieczeństwa i perspektyw zatrudnionym. Przy branży, proponuję pozostać.
    Taki hutnik, co będzie wydmuchiwał butelki, zawsze będzie miał u nas perspektywę na awans do rozpalającego piece, albo do owijania sreberkami, albo i pakować w kartony nawet może. A jak się już będzie zbliżał do emerytury, to się mu winnicę założy.
    Kurna! Z takich winnic, to i w produkcję wina można pójść. metodą manufaktury przede wszystkim. zatrudnienie.
    Jak to mawia mój majster: A ch.j z pieniędzmi. Ważne żeby robota była!
    A może jaką inną bańkę nadmuchać?
    Wiesiek twierdzi, że takie pieniądze w spekulacyjnych funduszach, to się z powietrza biorą. I można nimi szasta dowolnie.
    A na przykład takie fundusze naftowe jak norweski i saudyjski, czy dwa inne, akurat chińskie, że tylko te największe wspomnę ( no do biliona $ to im jeszcze trochę brakuje) to one głównie w akcje 65%, obligacje 30% i nieruchomości 5%. inwestują.
    Piszę, że inwestują, ale to czysta spekulacja. Bo taki przyrost aktywów jak u norwegów, ponad 13% w rok, to czysta kradzież.
    W dodatku nas okradają, pompując takie spółki jak Apator, Ciech, Kęty czy, o zgrozo PKP cargo.

  433. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” W informacji dodatkowej wykazano jedynie w pkt. IV (Informacje uzupełniające o przychodach i kosztach) strukturę przychodów wskazaną przez Pana w pytaniu tj.

    a) Przychody z XXI Finału z wpłat pieniężnych 47 255 061,58 zł,
    b) Przychody z darowizn rzeczowych i celowych 10 214 810,60 zł,
    c) Przychody z 1% podatku 3 292 316,37 zł.

    Jednocześnie w sprawozdaniu merytorycznym z działalności, Fundacja także nie wyodrębniła przychodów z aukcji internetowych.

    W sprawozdaniu tym fundacja wskazała, że prowadziła jedynie działalność nieodpłatną pożytku publicznego, przy jednoczesnym braku prowadzenia działalności odpłatnej pożytku publicznego oraz działalności gospodarczej.

    W związku z powyższym nie ma możliwości jednoznacznego wskazania przez Ministerstwo, w których przychodach organizacja uwzględniła przychody z aukcji internetowych. ” …

    http://niezalezna.pl/uploads/imagecache/nowa-wydarzenia1/slide2014/43572859611373709071.jpg

  434. @halen
    „Otóż, drodzy spekulanci giełdowi, zarówno ci ujawnieni: Sylwia, Anumlik, Stasieku, Nemer ( ten diabeł to nawet na Forexsie pogrywa) jak i ci krypto.”

    Co za pierdoły. To nie są żadni spekulanci, to niedzielni gracze giełdowi.

  435. Zapomniałem dopisać….
    Przychodzi jednak kryska na Matyska. Norwegowi, sprzedali wczoraj PGNiGe, cztery złoża na Morzu Północnym. nie obyło się spekulacji.
    Nasi, dzięki korzystnym różnicom kursowym, norweska korona poleciała znacznie ostatnio, zapłacono za te rodowe srebra Skandynawów, jedynie 400 mln PLN.
    Pewnie teraz narodowy fundusz rezerw Norwegii, zainwestuje w PGNiGE.
    Nadmuchał Apple i sprzedał 20 % ich akcji, to ma gdzie pompować.
    Ciekawe tylko, kto pompuje fundusz? Jego wycena wzrosła o…..18%

  436. A co to, fidelku? Kasa w funduszach, to nie od pierdół? No, może nie od takich ostatnich, ale przecież nie od dziś wiadomo, że finansowe harpie, spekulują nie swoimi. Długo by szukać?

  437. ‚Polactwo rzucilo’

    Podobuje mi sie

  438. @gwintowany ,
    ty jednak jestes menda ludzka .
    Zeby ludziom zyczyc wszystkiego co
    najgorsze , to tylko taki prymityw
    jak ty to moze .
    Tobie juz nawet lekarze nie pomoga.Wez ty kolo i walnij sie w
    czolo.
    Ja tobie zycze rowniez wszystkiego
    co najgorsze w 2015 .
    Zeby cie raz na zawsze szlag trafil!
    Z koorzyscia dla nacji ludzkiej.

    Pozdrowionka.

  439. Tj…….

    Biegły w tłumaczeniu nie jestem, ale dla mnie oznacza to mniej więcej:
    -ruchy, trendy makroskalowe
    -zjawiska w trakcie powstawania
    -rodzące sie tendencje, prądy, nowe jakości

    Skala makro, czyli globalna.
    SCOTT obserwuje, cytuje, upowszechnia, komentuje.

  440. Kartka z podróży
    31 grudnia o godz. 13:54 678733
    Trzymając się filmu amerykańskiego.
    Reżyser Oliver Stone pracujacy aktualnie nad filmem o Edwardzie Snowdenie zapowiada nowy temat.
    Chodzi o wciąż oficjalnie niewyjasnioną rzeź na kijowskim majdanie, której skutkiem było wypędzenie Janukowycza.
    Reżyser już zbiera materiał by ja wyjasnić. Odbył np długie rozmowy ze wspomnianym Janukowyczem.

    Mój komentarz
    Ciekawym uzupełnieniem tej wiadomości jest zdarzenie w Moskwie. W tamtejszym teatrze „Teatr.doc” odbywał się pokaz filmu na temat wydarzeń majdanowych pod tytułem „Silnieje cziem arużije”.

    W trakcie pokazu wkroczyła do teatru policja celem ewakuacji wszystkich, bo otrzymała wiadomość, że podłożono bombę. Policja tak dokładnie wykonała ewakuację, że sprawdziła wszystkim dokumenty (po ewakuacji), niektórych spisała, a dyrektorkę teatru przesłuchiwała na okoliczność nie wiadomo czego w pomieszczeniach tegoż teatru nie bacząc zupełnie na to, że przecież tam bomba i w budynku nie ma prawa nikt poz siłowikami przebywać.

    By wyjasnić sprawę dokładniej dyrektorka teatru otrzymała wezwanie na kontrolną rozmowę do ministerstwa kultury. Ciekawe, czy O. Stone będzie przesłuchany przez CIA.

    Kartko, a propos Twojej sugestii o „wypędzeniu Janukowycza”, to niedawno udzielił on wywiadu, w którym opisał ostatnie dni i mocno zaakcentował, że to on podjął decyzję o ewakuacji siebie wraz ze współpracownikami. Decyzję swoją wypracowowywał przez szereg dni oceniając sytyuację.
    Generalnie stwierdził, że jednym zasadniczych powodów podjęcia decyzji o ewakuacji była obawa przed rozwojem wypadków, przed konfrontacją z ludźmi na ulicy. Obawiał się, że dalsze użycie siły przez administrację prezydencką doprowadzić może do zbyt wielu ofiar.
    Zbyt wielu ofiar, nie ofiar w ogóle. Janukowicz zdawał sobie dokładnie sprawę z sytuacji, którą sam nakręcił. Dlatego wybrał mniejsze zło – ewakuację.
    Pzdr, TJ

  441. wiesiek59
    31 grudnia o godz. 15:23 678744
    Tj…….
    Biegły w tłumaczeniu nie jestem, ale dla mnie oznacza to mniej więcej:
    -ruchy, trendy makroskalowe
    -zjawiska w trakcie powstawania
    -rodzące sie tendencje, prądy, nowe jakości

    Mój komentarz
    Wieśku, fantazjujesz.
    Fraza „the movement of macrocosmic quantum energies on the planet.”
    czyli „ruch makrokosmicznych energii kwantowych na planecie” jest bez sensu.
    Fraza ta jest wewnętrznie sprzeczna, semantycznie i logicznie. Fraza ta nie niesie ze sobą znaczenia jakiegokolwiek poza ezoteryczno-wróżbiarsko-różdżkarskim, czyli dzisiaj takim, jutro innym.
    Energia kwantowa się nie rusza makrokosmicznie, bo nie ma jak.

    Jest to fraza z rodzaju tych, jakimi darzą swoich klientów wróżki lub szarlatani – o tu widzę czerwonego króla, pozytywna energia ogarnie pana klienta.
    lub w wersji szarlatanerskiej:
    „Kliencie, stań prosto, przekażę do ciała pozytywną energię z tego oto monokryształu św. Augustyna”

    Słówko „kwantowa” może się odnosić tylko do energii na poziomie mechaniki kwantowej, czyli na poziomie atomu.

    Fizycy klasyfikują energię na podstawie źródła jej pochodzenia – energia reakcji jądrowej, energia spalania ( chemiczna), energia zderzenia (kinetyczna), energia z grawitacji (przypływy oceanu na Ziemi, itd.
    Pzdr, TJ

  442. Tejot

    „Ciekawe, czy O. Stone będzie przesłuchany przez CIA”

    Nie sądzę.

    Wierzę w Amerykę i w wolność wypowiedzi, którą gwarantuje.
    Tak więc Oliver Stone spokojnie skończy swój projekt.

    Pzdro

  443. Tejot przemógł się i zajrzał na witrynę sott.net.
    Zresztą nie dziwię mu się, bo sam zajrzałem.
    Ale w przeciwieństwie do tejota, który skoncentrował się na prześwietlaniu witryny po linii i na bazie, próbowałem również dowiedzieć się, kim są autorzy zamieszczanych tam artykułów.
    Autorami artykułów zalinkowanych przez jg i przeze mnie byli:
    Chris Hedges
    Paul Craig Roberts
    Pepe Escobar
    George Eliason
    Kim są trzej pierwsi, można przeczytać w Wikipedii. Są to uznani publicyści.
    Tylko o czwartym nic nie wiadomo, prócz tego, że produkuje się w Global Research, witrynie, która również mnie wydaje się – oględnie mówiąc – dziwna.
    Trochę dziwny wydaje mi się także sott.net, niemniej fakt, że publikują tam trzej pierwsi z wymienionych autorów, każe mi obdarzyć tę witrynę pewnym kredytem zaufania mimo „enigmatyczności opisu”.
    Wymienienionych trzech autorów można uznać za kontrowersyjnych, w każdym jednak razie nie są to Rosjanie.
    Czy tejot wie na przykład, kim jest Larry King? Oczywiście, że wie. Ale czy wie, że ma on teraz swój show telewizyjny w stacji RT? Zapewne wie również i to. Ważniejsze jednak jest pytanie, czy uważa, że współpraca z RT automatycznie dyskredytuje Larry Kinga.
    Nie jestem pewien, czy tejot zechce odpowiedzieć na to pytanie, ale byłbym ciekaw jego odpowiedzi.
    Wzgardliwe odwracanie się plecami do wszystkiego, czego nie ma w GW, nie wydaje się być postawą godną pochwały. Jest wielu autorów i witryn internetowych nie mieszczących się – z tym co głoszą – w głównym nurcie, ale to nie znaczy, że głoszą wyłącznie kłamstwa. Bywa, że głoszą niewygodną prawdę i dlatego wypadają z głównego nurtu. Czytelnikowi, któremu zależy na poznaniu niewygodnej prawdy, sama GW nie wystarcza i często sięga po inne źródła. Trochę ryzykuje, że trafi na źródła mało poważne i nałyka się kłamstw. Ale jeśli szuka prawdy, to raczej ją znajdzie…

  444. Tejot

    By było zabawniej film Stone’a zapewne trafi do Pomrocznej drogą internetową.
    Internauci dokonaja tłumaczenia i wszyscy ciekawi bedą mogli go do woli ogladać i na jego podstawie wyrabiać sobie pogląd równiez na polską politykę wschodnią.

    Oczywiście nie będzie go polskich mediach (poza krytycznymi omówieniami).
    Ale bedzie z powodzeniem funkcjonował, obrastał legendą w alternatywnym do oficjalnego obiegu.

    Będzie wzbogacał alternatywny wobec oficjalnego obieg polityczny (pamiętasz sprzed lat tzw „drugi obieg”?) inspirowany również amerykańską narracją lewicową – bo przecież Stone ją od lat prowadzi.

    I na tym Tejocie właśnie polega urok i moc wolnego świata.

    Pozdrawiam

  445. TJ
    „Fizycy klasyfikują energię na podstawie źródła jej pochodzenia – energia reakcji jądrowej, energia spalania ( chemiczna), energia zderzenia (kinetyczna), energia z grawitacji (przypływy oceanu na Ziemi, itd.”
    Na Twoim miejscu wzialbym do reki jakis dobry podrecznik fizyki. Polecam R. Feynmana lub nawt ktorys poradziecki, Landaua lub Jaworskiego/Lifszyca.
    Zamiast bredzic.

  446. mayor:
    „Tejot przemógł się i zajrzał na witrynę sott.net.”
    Zawsze fascynowala mnie sklonnosc polskich czytelnikow i dziennikarzy, poniekad, do unikania niewygodnych zrodel.
    Adam Sz. do pelni prawdy o swiecie, jak sam kiedys przyznal, potrzebuje „Polityke” i GW.
    Czego potrzebuja inni? Namaszczenia, prawd objawionych z CNN i FoxNews?
    Niektorzy wymienieni dziennikarze wystepuja niekiedy na link.tv, ktora jest na kablu i satelicie amerykanskim. Moze to lewacka propaganda, jak to skwituja niektorzy objawieni na tym blogu.

  447. Deutsche sa po.ebani !
    Tluka fajerwerkami od 9:00 rano.
    Ciekawym jak to sie odbywa w
    Polsce ?

    Pozdrowionka.

  448. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” … „Wenn sich das Land normal entwickeln würde, wäre ich nicht daran interessiert, Präsident zu werden“, sagte Chordorkowski im September in einem Zeitungsinterview … normal entwickeln würde (?)

    Seine ersten Schritte auf diesem Gebiet machte der Ex-Yukos-Chef in der Ukraine …

    Ein starker Nationalstaat, eine unabhängige Wirtschaft, die „russische Welt“, autoritäre Methoden bei der Verwaltung des Staates und der Beamtenschaft, die Erhaltung der K r i m als Teil Russlands – dafür plädieren sowohl Putin als auch Chodorkowski ” … (?) de.spu

    – … – Na zdrowy rozum to brzmi absurdalnie. Ale z Putinem nic nie jest na zdrowy rozum.
    Teraz w Moskwie czytałem wywiad z Michaiłem Chodorkowskim, który mówi: – Gdyby mi powiedziano, że on zrobi aneksję Krymu, nigdy bym w to nie uwierzył.
    Bo to było absurdalne z punktu widzenia jego interesów, zbyt kosztowne – mowil byly 1-y Yukosu …

    http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,142881,17197241,Michnik__U_Putina_nic_nie_jest_na_zdrowy_rozum.html#CukGW

    Post Christum.
    Majac w kieszeni taki a nie inny wyrok w sprawie odszkodowan dla Yukos’u – na ja … troche smiechu warte to „widowisko” przy obecnych spadkach cen za rope i gaz – prawda?

  449. Cynamon29

    Napieprzają tymi petardami już od wigilii.
    Psy wkurzone sie dławią od szczekania, wokół mgła więc błysków nie widać tylko niesie po okolicy grzmoty.

    Pzdro

  450. Krytyka Polityczna z jakąś perwersyjną przyjemnością na sylwestrowy wieczór poleca do tańca pełne głupkowatego entuzjazmu kawałki z lat 80 czyli epoki Reagana i Thatcher.

    Na przykład to:

    https://www.youtube.com/watch?v=LbBgNZ-zvBM

    Pzdro

  451. Szczęśliwego Nowego Roku blogowi i światu, oraz oczywiście red. Patentowi.
    Blogowi wielu interesujących i kontrowersyjnych dyskusji.
    Naszej ” umęczonej ” wszelkiej pomyślności , dobrobytu dla wszystkich , mądrych polityków, wiernych sojuszników i bezpieczeństwa .
    Ukrainie zaprzestania braterskich walk, trwałego pokoju i przynajmniej jakiegoś światełka na końcu tego tunelu pełnego nieszczęścia.
    Mieszkańcom Krymu i Donbasu, aby spełniły sie ich wszystkie marzenia związane z secesją.
    Rosji , aby kryzys jej za bardzo nie dopiekł i nie skłonił jej do desperackich decyzji.
    Unii dalszego zaciśnięcia współpracy i wyjścia w końcu z kryzysu.
    USA, aby skutecznie udało mu sie oprzeć pokusie robienia złego użytku ze swoich mocarstwowych możliwości.
    A nam wszystkim zdrowia i abyśmy za rok znowu spotkali się na blogu conajmniej w tym samym gronie.

  452. Na swój sposób dziecinni i prostoduszni Amerykanie, którzy ufają, że terapeuci pomogą im rozwiązać każdy życiowy problem i sporo czasu spędzają na kanapach u „swoich” psychologów, ostatnio uwierzyli w moc „zniszczarki”.
    Otóż w dniu Sylwestra każdy może wrzucić do takiej maszyny karteczkę z zapisem spraw, które chce wyrzucić z pamięci, które nie powinny się zdarzyć, których się wstydzi itp. Po to, by w Nowy Rok wejść z „czystym kontem”.
    Niezłe, co?
    W nawiązaniu, życzę koleżeństwu blogowemu, by – porzucając „złogi” niegdysiejszych tutaj sporów przy użyciu słów niemiłych, wzajemnych animozji, a czasem pospolitego nudziarstwa, otworzyli sobie nowe czyste konta na 2015.

  453. ~EWA : Skończyłam czytać książkę Marka Greaney publikującego pod nazwiskiem Toma Clancego pt. „Zwierzchnik”. Ksiązka wydana w 2013 roku (przetłumaczona na polski). Grupa wydawnicza Foksal MMXIV. Ja dziwię się, że w ksiązce jest przewidziana wojna na Ukrainie, zajęcie Krymu przez Rosję, walki w Doniecku i Ługańsku (akurat tam!), działania CIA i innych służb USA w liczbie nieco ponad 400 ludzi, patrioci Ukraińcy z wojska współpracujący z Amerykanami, źli Rosjanie, ani słówka o woli narodu ukraińskiego ani nacjonalistach….. Hmmmm
    To od kiedy w Hameryce wiedzieli o wojnie na Ukrainie?
    ==============

    Nie czytałem, ale nie omieszkam…..

    Ps.
    Może warto wrócić do hasła „Telewizja KŁAMIE!!!”
    I być nieco bardziej sceptycznym co do doniesień medialnych?
    Tyle razy już nas oszukiwano co do przyczyn konfliktów, faktów, że bycie bezkrytycznym jest naiwnością.

    KTOŚ wystrzelał tych demonstrantów i policjantów w Kijowie.
    Ten trzeci?
    Fakt że zginęli z tej samej broni nikomu nic do myślenia nie daje?

  454. Makrokosmiczna energia kwantowa

    mayor
    31 grudnia o godz. 16:32 678748

    Mój komentarz
    Epatowanie tytułami, dorobkiem i zażyłościami z publicznością, to nie do mnie.
    Jeśli emblematem ideowym witryny jest, cytuję:

    „The project includes collecting, arranging, and analyzing news items that seem to best reflect the movement of macrocosmic quantum energies on the planet”,

    to co ja mam o tym projekcie myśleć? Nieprzetłumaczalna w żadnych kategoriach ezoteryczna fraza ma w pojęciu twórców SOTT opisywać cel, który zdaje się realizować zespół. Gawędzenie o makrokosmicznych energiach kwantowych przekonuje wielu, lecz nie mnie.

    PA2155
    31 grudnia o godz. 16:43 678750
    TJ
    “Fizycy klasyfikują energię na podstawie źródła jej pochodzenia – energia reakcji jądrowej, energia spalania ( chemiczna), energia zderzenia (kinetyczna), energia z grawitacji (przypływy oceanu na Ziemi, itd.”
    Na Twoim miejscu wzialbym do reki jakis dobry podrecznik fizyki. Polecam R. Feynmana lub nawt ktorys poradziecki, Landaua lub Jaworskiego/Lifszyca.
    Zamiast bredzic.

    Mój komentarz
    PA, fraza o którą mi chodzi (patrz wyżej), ma mało wspólnego z fizyką. Nie pomoże tu zalecanie lektury Feynmana. To gaworzenie o ruchach kosmicznej energii kwantowej jest tylko gaworzeniem, przykrywką dla sekciarstwa, pseudonaukowym, publicystycznym bełkotem.

    Jeśli chodzi o naukowców, to nie są rzadkością tacy, którzy maja dorobek naukowy i zajmują się ezoteryką, jak chociażby – UFO. I co z tego wynika? Że mam wyjść z lornetką w pole i wypatrywać UFO?
    Pzdr, TJ

  455. mag:
    Nic nie wiem o Amerykanach odwiedzajacych psychoterapeutow. To takie filmowe, ze naduzywane przez filmy, ale ostatnio troche tego mniej.
    Nie wiem, czy kazdego Amerykanina na to stac, bo to drogi interes.
    Podobnie ze shredderem. Mam to w domu i czasami uzywam. Nie wiedzialem, ze mozna uzywac tego jako zaklinacza?
    Nie zanudzam.
    Zycze Dosiego Roku, Gospodarzowi i Wszystkim Blogowiczom, niezaleznie od orientacji ideologicznej.
    Pojde sladem KzP i zadedukuje cos z lat 80-tych (do tej pory lubie te muzyke, to jak wspomnienie mlodosci, ktora przeminela :))
    https://www.youtube.com/watch?v=p8-pP4VboBk

  456. @tejot
    „zajmują się ezoteryką, jak chociażby – UFO.”

    Hahahahahaha! UFO to ezoteryka? Niezidentyfikowany obiekt latający to ezoteryka? Nie tejocie, UFO to dowolny obiekt znajdujący się w powietrzu, którego nie potrafisz zidentyfikować. Całkiem realny jak np. meteoryt, balon meteorologiczny albo jakiś kosmiczny śmieć, nic w tym ezoterycznego.

  457. Oliver Stone: I’m reading American newspapers to see where the lies are. I think it’s like reading “Pravda” or “Izvestiya” in the old days.

  458. SOTT.net is a leading news site with a view towards revealing the global trends that the mainstream media won’t touch.

    Na facebooku dla odmiany, nieco inne określenie CELÓW……
    Globalne trendy których nie uświadczysz w klasycznych, opiniotwórczych mediach.
    Co by się z profilem zgadzało…..

  459. Mam nadzieję ze Oliver Stone dociągnie w zdrowiu do premiery filmu o Snowdenie.

    Nawet piękna Salma Hayek (nie stroniąca przecież od uciech ciała i ducha), poskarżyła się, że podczas kręcenia „Savages” parę lat temu, reżyser „sprawiał wrażenie generała nie panującego nad swoją armią”.

    Film „Savages” zapomina się po 5 minutach. Jednoczesnie trudno sie oprzeć pozytywnym refleksjom, że „Kapitan Sowa na tropie”, w realtywnym zestawieniu z tym gniotem – był arcydziełem.

    Smutny to obraz twórcy Platoon, człowieka będącego w ostatnim stadium uzależnienia alkoholowo- kokainowego.

  460. @duende
    „Smutny to obraz twórcy Platoon, człowieka będącego w ostatnim stadium uzależnienia alkoholowo- kokainowego.”

    Konkurs na durnotę roku trwa, ale @duende tym wpisem wysunął się na prowadzenie 🙂

  461. ~Robi do ~DW: Masz rację i takie coś umyka polskim mediom. Ciekawe czemu?

    „Jak podała państwowa telewizja Arabii Saudyjskiej tegoroczny deficyt budżetowy królestwa wyniesie aż 39 miliardów dolarów. Wedle komunikatu budżetowe wydatki wyniosą 860 miliardów riali (229,3 mld dolarów) zaś wpływy zamkną się w kwocie 715 miliardów riali (190,7 mld dolarów). Jest to drugi pod względem wielkości deficyt budżetowy w historii królestwa. Na obniżkę cen ropy, nakładają się intensywne zbrojenia, jakie Arabia Saudyjska wdraża w czasie największych od lat napięć politycznych i konfliktów militarnych w regionie Bliskiego Wschodu.

    Saudyjskie Ministerstwo Finansów zapowiedział już, że być może zajdzie konieczność cięć w sferze budżetowej. Może to mieć poważne konsekwencje społeczne, biorąc pod uwagę, że około dwóch trzecich aktywnych zawodowo obywateli państwa zatrudnionych jest właśnie w sektorze publicznym.”

    A i to…….

    „Ceny ropy naftowej marki Brent wzrosły do 60 dolarów za baryłkę w związku z doniesieniami z Arabii Saudyjskiej, która przygotowała budżet na 2015 rok, zakładając, że cena ropy naftowej ma wynieść 80 dolarów.

    We czwartek były doradca Ministerstwa Finansów Arabii Saudyjskiej John Sfakianakis poinformował agencję Bloomberg, że według jego oceny, kraj opracował budżet, wychodząc z ceny 80 dolarów za baryłkę i licząc na wzrost rynku………
    Uczestnicy rynku odebrali tę informację jako oznakę pewności Arabii Saudyjskiej co do wzrostu rynku ropy naftowej. Wcześniej o nieuchronnym wzroście cen ropy mówili także Saudyjscy urzędnicy…………..
    Projekt budżetu kraju został podany do wiadomości publicznej we czwartek, wielu się spodziewało, że będzie się opierał na cenie 60 dolarów za baryłkę, co dałoby rynkowi negatywny sygnał.” zwiń
    =============

    Interesujące…..

  462. PA2155 z g.17:56
    Oczywiście, że to „filmówka” amerykańska z tą kanapą u psychoterapeuty, znana zwłaszcza z Woody Alaina.
    Posłużyłam się tym grepsem żartobliwie, by… złożyć życzenia dobrych emocji.
    Po prostu miałam skojarzenie ze „zniszczarką” złych emocji. Nic nie ściemniam. Filmik na ten temat (gdzieś z USA) mignął mi dziś w tevałenie.
    Muzyczka z lat 80. bardzo OK. A co powiesz o Pinck Floydach?
    Eeech…

  463. fidelio,

    Ja tobie autentycznie zdrowia a nadchodzącym roku życzę.

    Oby fidelio znalazł większego od swojego narządu przyjaciela albo przyjaciółkę. Żeby wiązadełka i nerwy nie popuszczały, no i jakaś porządna robota też by sie przydała. Serdeczności!!

  464. mag:
    Tylko dla Ciebie
    https://www.youtube.com/watch?v=YR5ApYxkU-U
    Pink Floyd to z mojego dziecinstwa 🙂

  465. @duende
    „Ja tobie autentycznie zdrowia a nadchodzącym roku życzę.
    Oby fidelio znalazł większego od swojego narządu przyjaciela albo przyjaciółkę. Żeby wiązadełka i nerwy nie popuszczały, no i jakaś porządna robota też by sie przydała. Serdeczności!!”

    Medice, cura te ipsum!

  466. mag(usia), (fa)PA2155

    Ten shredder taka historyjke christmasowa mi przypomnial. Z Winnipegu rodem.

    Bylo to w czasach gdy smieci wolno bylo sie pozbywac przy pomocy ognia.

    Siedmiolatek nagryzmolil list do Santy. Czego to on sobie zyczy pod choinke. Tata wychodzil do pracy.
    – Tato, czy mozesz wyslac moj list do Santy?
    – Oczywiscie.

    Za kilka dni wypadlo dozwolone prawem palenie smieci na ich ulicy. Wiec tata rozpalil incinerator na podworku i zaczal wynosic smieci do palenia. Ogien szparko buzowal w incineratorze. Siedmiolatek, zafascynowany, patrzal przez okno na tate i na jego ogien buzujacy. Zimno bylo jak sto mefistofeli. Winnipeg, you know. Nie Floryda zadna.

    W pewnym momencie sokole oko pedraka wypatrzylo cos. On dostrzegl, ze tatusko wrzucal wlasnie do ognia jego list do Santy. Rzucil sie do drzwi.

    – Tato! Tato! To moj list do Santy!

    Ojciec, nie przestajac dokladac smieci do ognia, bez najmniejszego namyslu uspokoil latorosl swa:

    – Synu. Santa Clause umie czytac sygnaly dymne.

    Prezent dla dziecka, pod choinka znaleziony za kilka dni, byl dowodem zdolnosci czytelniczych Santy. I synek mogl, majac juz swoja rodzine, zapewniac swoja siedmioletna coreczke:

    – Yes, Virginia. There is a Santa Clause

    http://www.youtube.com/watch?v=-sbueIxiIpE

  467. @tejot
    @fidelio (z godz. 17:58) ma rację o tyle, że UFO w prostej linii do madame Blavatski nie prowadzi. Ani do Tarota, ani do Kabały, gdzie Ein Sof oddziałuje na wszechświat poprzez dziesięć emanacji swojej esencji, znanych jako Dziesięć Sefirot. Ale w linii pokrętnej prowadzi do tego wszystkiego, co zawarli redaktorzy portalu SOTT, którzy ukuli zgrabny bezsens – jak go nazwałeś – zawarty we wdzięcznym angielskim bon mocie – the movement of macrocosmic quantum energies on the planet. Fidelio to krokodyl poczciwy, przaśny, Polski i rozumiejący świat w wersji wyłącznie przedstawionej. Metafory czasem kuma, choć gdy pojawią się nad wodopojem, pod wodą którego najczęściej rezyduje, gdzie łapie je i połyka niewinne antylopy w warstwie jemu tylko dostępnej. UFO zatem to dla niego dowolny obiekt znajdujący się w powietrzu, którego nie potrafisz zidentyfikować. Meteoryt, balon meteorologiczny albo jakiś kosmiczny śmieć. Żadne tam ezoteryczne banialuki. Takiej metafory UFO, którą zapodałem o godz. 11:52, czyli o manipulacji ludzkimi umysłami na poziomie kwantowym z bazy planety Nibiru, która ma swoje ośrodki manipulacyjne w pasie planetoid na Ceres i Pallas, nasz zacny Fidelio nie przyswaja.

    Zanim Szanowni znawcy mechaniki kwantowej oraz zjawisk w skali makrokosmicznej zaczną ponownie dywagować (jak @wiesiek59, o godz. 15:23), że to co zaserwował portal SCOTT ma odzwierciedlenie w trendach makroskalowych, czyli zjawiskach w trakcie powstawania, nowych jakościach globalnych, które
    SCOTT obserwuje, cytuje, upowszechnia i komentuje
    , proponuję zapoznać się (nieśmiało radzę przestudiowanie) z tym co się nazywa „stałymi fizycznymi”, gdyż wszystko co poza owymi stałymi, to fantastyka oraz ezoteryka spod znaku madame Blavatski. Podaję linka, który to systematyzuje.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sta%C5%82e_fizyczne

    Pozdrówka

  468. @anumlik
    „Fidelio to krokodyl poczciwy, przaśny, Polski i rozumiejący świat w wersji wyłącznie przedstawionej. Metafory czasem kuma, choć gdy pojawią się nad wodopojem, pod wodą którego najczęściej rezyduje, gdzie łapie je i połyka niewinne antylopy w warstwie jemu tylko dostępne”

    Przysmakiem moim nie są antylopy tylko paluszki, z których blogonauci notorycznie wysysają różne bajeczki, tak jak ta tejotowa bajeczka o UFO. Niestety skojarzenie UFO z zielonymi ludzikami czy ezoteryką to choroba powszechna i chyba nieuleczalna.

  469. PA2155
    Nie znałam tego filmiku a propos Another Brick In the Wall. Cudo! I wielkie dzięki
    Mialam w latach 80. dwupłytowy album Pink Floyd, a potem, oczywiście kupiłam w wersji CD, bo co było robić?
    Najlepszego!

  470. tejot
    31 grudnia o godz. 17:43 678759

    Nastąpiło to, czego się spodziewałem. Tejot zrobił unik. Zamiast otwarcie przedstawić swoją opinię o szukaniu niewygodnej prawdy w nie-mainstreamowych mediach, poprzestaje na powtórnym zacytowaniu fragmentu przesłania witryny scott.net. Ale nawet cytując, nie czyni tego uczciwie. Po pierwsze, jak przystało na wiernego czytelnika GW, cytuje wybiórczo, nie przyjmując do wiadomości, że przesłanie jest metaforyczne, i że twórcom witryny chodzi po prostu o rejestrowanie informacji istotnych dla przyszłości społeczeństw i pojedynczych ludzi, które już nazajutrz po opublikowaniu wypierane są z pamięci przez nawał informacji śmieciowej. Po drugie, cytując odpowiednio dobrany fragment, próbuje stworzyć wrażenie, że w witrynie partycypują wyłącznie autorzy pozbawieni piątej klepki, a po przedstawieniu mu listy autorów, którym braku wiedzy i rozsądku raczej nie można zarzucić, wzrusza lekceważąco ramionami stwierdzając, że: „epatowanie tytułami, dorobkiem i zażyłościami z publicznością, to nie do mnie”. Skoro tak, to jeszcze raz go trochę poepatuję, tym razem Noamem Chomskym, który też miał nieostrożność publikować w scott.net:

    http://www.sott.net/article/288462-Speaking-the-truth-Chomsky-calls-US-worlds-leading-terrorist-state

  471. @anumlik
    Ale oczywiście próbę maskowania ignorancji ucieczką w metaforę, dostrzegam i doceniam, próbować nikt nie zabroni 🙂

  472. mayor
    31 grudnia o godz. 19:05 678775
    tejot
    31 grudnia o godz. 17:43 678759
    Nastąpiło to, czego się spodziewałem. Tejot zrobił unik. Zamiast otwarcie przedstawić swoją opinię o szukaniu niewygodnej prawdy w nie-mainstreamowych mediach, poprzestaje na powtórnym zacytowaniu fragmentu przesłania witryny scott.net. Ale nawet cytując, nie czyni tego uczciwie. Po pierwsze, jak przystało na wiernego czytelnika GW, cytuje wybiórczo, nie przyjmując do wiadomości, że przesłanie jest metaforyczne, i że twórcom witryny chodzi po prostu o rejestrowanie informacji istotnych dla przyszłości społeczeństw i pojedynczych ludzi, które już nazajutrz po opublikowaniu wypierane są z pamięci przez nawał informacji śmieciowej.

    Mój komentarz
    Mayorze, zarzucasz mi nierzetelność w zacytowaniu przesłania zarządców witryny SOTT.
    Otóż Autorze, w proklamacji SOTT na stronie głównej witryny SOTT nie ma innego przesłania niż to, które zacytowałem.
    Ty wykonując unik szerokim jak Golfstrom łukiem, podałeś swoją interpretację tego przesłania. Interpretację metaforyczną, skonstruowaną w oparciu o swoje wrażenia, a nie o semantykę i logikę, która w „przesłaniu” SOTT została potraktowana drapieżnie i po rzeźnicku, czyli likwidująco.

    Kładę nacisk na to, że nikt nie zajął się poważnie treścią podstawowego przesłania SOTTu. Diablo niewygodna fraza. Nie wiadomo jak się do niej zabrać. Więc z musu trzeba wchodzić w insynuacje, oskarżenia względem Tejota (bredzi, wybiórczy, unika), wywijać piruety twierdząc, że to nie bzdety. Gra muzyka, mayor śpiewa – tak tejocie – prawda w SOTTcie, chcecie, czy nie chcecie – śmierć Gazecie. Itd.
    Pzdr, TJ

  473. PA2155
    31 grudnia o godz. 16:49 678751
    „Zawsze fascynowala mnie sklonnosc polskich czytelnikow i dziennikarzy, poniekad, do unikania niewygodnych zrodel. Adam Sz. do pelni prawdy o swiecie, jak sam kiedys przyznal, potrzebuje “Polityke” i GW.”

    Zdaje się, że masz głęboką rację, ale spróbuj przekonać do niej wyniosłego tejota.

  474. Tejot uczepił się przesłania SOTT jak ostatniej deski ratunku. Ale jakoś dotychczas nie zalinkował tego przesłania w całości (wyręczam go poniżej). Nie zalinkował może dlatego, że nieprawdą jest, jakoby przesłanie SOTT zacytował w całości. Prawdą jest to, że wybrał z niego wygodny dla siebie fragment, którym usiłuje wykręcić się od uczciwej odpowiedzi na pytanie, co sądzi o nie-mainstreamowych mediach, jako o źródle niewygodnej prawdy.

    http://www.sott.net/page/1-About-Sott-net

  475. Powyższy wpis (z godz. 19:47) jest odpowiedzią na wpis tejota z
    31 grudnia o godz. 19:30

  476. PA2155 z godz. 16:49

    “Zawsze fascynowala mnie sklonnosc polskich czytelnikow i dziennikarzy, poniekad, do unikania niewygodnych zrodel. Adam Sz. do pelni prawdy o swiecie, jak sam kiedys przyznal, potrzebuje “Polityke” i GW.”

    Przypomniała mi się rozmowa z dr Jackiem Dobrowolskim, którą wkleiłem kilka dni temu na blog.

    Rozmowa dotyczyła wiary – niekoniecznie wiary w Boga ale wiary w cokolwiek.

    Dobrowolski twierdzi, że w tworzonych przez człowieka strukturach myślowych pojawia się pewien centralny punkt, wokół którego wszystko krąży, którego nie da się w zasadzie podważyć, bo wtedy wszystko może runąć.

    I to własnie ma korzenie w myśleniu religijnym.

    To może tłumaczyć czemu ludzie siegają wciąz po te same źródła wygodnych dla siebie informacji. Oni w ten sposób chronią ten swój centralny punkt wokół którego ich myslenie krąży. Po prostu tak dobierają informacje by ich konstrukcja intelektualno-emocjonalna wsparta na tym punkcie nie runęła.
    Wszystko co zakłóca krążenie wokół centarlnego punktu jest odrzucane.

    Pzdro

  477. Pogrzebawszy w pamięci przypomniałem sobie, że zwykle w Sylwestra o
    godz. 20-ej zaczynały się zabawy i bale.
    Panie i Panowie,
    może by tak zacząć tańce i swawole również na tym zacnym blogu ?
    Let’s dance
    https://www.youtube.com/watch?v=yM6r8dQ_7cc

  478. Moze cos, co przeniesie nas w inne klimaty
    https://www.youtube.com/watch?v=g3oNSFQVzNM
    moj nieustajacy faworyt.

  479. Szanowny Panie Gospodarzu i Kochani Blogowicze Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku

  480. Wszystkim przyjaciołom i nieprzyjaciołom oraz tym którym Putin oraz jego kamaryla zwisa kalafiorem polecam:

    Monty Python – Execution in Russia
    https://www.youtube.com/watch?v=zYV-qYeWPkk

    P.S. 1
    Ten Scott.net manipuluje autentycznymi dziennikarskimi artykułami, których treść na scott.net ma zupełnie inny wyraz niż np. w serwisie NYT.

    P.S. 2

    Niektórzy byli członkowie partii Samoobrona planuje powołanie do życia partii pro rosyjskiej i pro putinowskiej w Polsce, promującej sprawdzone na Białorusi rozwiązania w dziedzinie gospodarki i polityki, jako odpowiedź na zapaść jaka nastąpiła w Polsce we wszystkim możliwych dziedzinach życia po 89r.

  481. Niektórzy byli członkowie partii Samoobrona i także inne osoby, planują powołanie do życia partii pro rosyjskiej i pro putinowskiej w Polsce.
    Uwaga to nie żart internetowy tylko informacja prasowa. W której mowa o tym, że są plany aby do projektu pozyskać SLD.

  482. Leksie,
    masz rację! Let’s all get up and dance to the song!
    https://www.youtube.com/watch?v=eP_68prpJK0

  483. Pozostając w tanecznym nastroju….
    Poswingujmy nieco;
    https://www.youtube.com/watch?v=8N2aEmcEbyg

  484. Akurat poPierdulony pasuje do
    obrazka baraku piwnego w ostatnich
    minutach starego roku .
    Sie rozwijaj piwny baraku .
    Bravwo !

    Pozdrowionka.

  485. Bardzo grzecznie tanczycie…

    Troche inny nastroj

    Fats Domino, Jerry Lee Lewis, Ray Charles
    Jambalaya

    https://www.youtube.com/watch?v=9hfdC5R2qEs

  486. Pozostając w sferze wspomnień zaprzeszłych….
    Poniżej link do piosenki, która pod koniec lat 40-tych w moim miescie była bardzo popularna w sferach – nazwijmy je – bikiniarskich.
    Kto pamieta kim byli i jak się nosili bikiniarze ? Ja pamiętam choć bikiniarzem nie byłem boć to wiek nie ten ale mój starszy o 9 lat brat już na bikiniarza się stylizował, przyprawiając rodziców, a zwłaszcza mamę – o ból głowy. Stąd moja wiedza i pamięć o tej melodii:

    https://www.youtube.com/watch?v=Mj73yYe3AY8

  487. Lex
    Benny Goodman? Miodzio!
    Ale kto to zatańczyłby? I z kim? Ludzi z tego blogu, rzecz jasna, mając na uwadze.
    Masz koncept? Swing, swing, every body (love some body?). Who?!

  488. Orca,
    grzecznie ?
    Oj, gdybym był młodszy to zaprosiłbym cię do ……
    https://www.youtube.com/watch?v=NfvNkCRrx7Y

  489. Lex

    Jest w necie świetny, archiwalny materiał o bikiniarzach

    https://www.youtube.com/watch?v=Ys7ywCbpZlY

    Pzdro

  490. mayor
    31 grudnia o godz. 19:47 678780
    Tejot uczepił się przesłania SOTT jak ostatniej deski ratunku. Ale jakoś dotychczas nie zalinkował tego przesłania w całości (wyręczam go poniżej). Nie zalinkował może dlatego, że nieprawdą jest, jakoby przesłanie SOTT zacytował w całości.

    Mój komentarz
    Mayorze, nie zasłaniaj sie argumentem o nie zacytowaniu calości przeze mnie. Zacytowałem istotny fragment, którego nie jesteś w stanie przełożyć na ludzki język nie uciekając w metaforykę. Takim sposobem każda treść, każde hasło, frazę można zinterpretowac po swojemu.

    Pytam o interpretację konkretnej, podstawowej dla przesłania, dla istoty projektu SOTT frazy:

    “The project includes collecting, arranging, and analyzing news items that seem to best reflect the movement of macrocosmic quantum energies on the planet”, co można przetłumaczyć jako:

    „Projekt [SOTT] obejmuije gromadzenie, porządkowanie, analizowanie wiadomości (newsów), które wydają się najlepiej odzwierciedlać ruch makrosmicznych energii kwantowych na planecie”

    Co to jest ten „ruch makrosmicznych energii kwantowych” – pytam. Nie otrzymuję odpowiedzi. To jest gwóźdź problemu. Uciekanie w problemy Gazety Wyborczej, czy blogu Szostkiewicza, na nic się zdaje.

    SOTT propaguje kilka tez, które są równie dziwaczne, jak jego przesłanie o energiach kosmicznych.

    1) Światem rządzi, choć już to mu się to przestaje udawać, anglosyjonistyczne imperium.
    W imperium tym prym wiodą, rządzą politycy, którzy są ewidentnymi psychopatami. Psychopatia największym zagrożeniem dla ludzkości.

    2) Niech żyje BRICS jako zapora przeciwko anglosyjonistycznemu imperium.

    3) W Ukrainie nie rządzi rząd, tylko junta, która nie jest juntą, tylko nazijuntą, zbieraniną nazistów wiernych sługusów anglosyjonistycznego imperium i nie rządzi ani trochę, tylko wypełnia szczegółowe polecenia przedstawicieli anglosyjonistycznego imperium w Kijowie.

    Stara teza o współpracy nazistów i syjonistów została odkopana przez SOTT i prezentowana jest teraz jako klucz do podstawowego problemu światowego.
    Pzdr, TJ

  491. Pohasaliśmy ? No to odpocznijmy słuchając… Rosyjskiej „turbiny” o mocy najmniej 200 megawatów.
    Kto jeszcze może, niech tańczy
    https://www.youtube.com/watch?v=rjKQUR-6G6o

  492. No wiec nie wytrzymalam i w wolnej chwili zagladam po pprzerwie i z odrobina niepokoju na blog EP. Widze jednak ze wszystko jest pod kontrola, zadnego trzesienia ziemi nie bylo i – wedlug prognoz naszego Redaktora – nie bedzie. Bankierzy trzymaja sie mocno, gospodin Putin poki co tez, a Szanowni Blogowicze w szmpanskich (prawie) nastrojach plasaja w rytmach beatnick oraz innych, jeszcze mniej prwomyslnych.

    Chyba jestem gdzies w poblizu (ale nie wiem na pewno) @Zyty2003.

    Pozdrowienia z wietrznego i na przemian sloneczno-pochmurnego Connecticut.

  493. A poniżej dla zmiany nastroju choć to także moje klimaty muzyczne:
    https://www.youtube.com/watch?v=fz1dlGOm3O8

  494. Lex,

    Dziekuje za zaproszenie. Teraz proponuje jeszcze pozostac na 10 minut w Nowym Orleanie.

    Brother John | Iko Iko w wykonaniu the Neville Brothers

    https://www.youtube.com/watch?v=BGyrWBK1xos

  495. Lex
    31 grudnia o godz. 21:20 678802

    Mój komentarz
    Rosyjska turbina jest świetna, sprawna, wirtuozerska.
    Boogie-woogie świetne, energetyczne, skoczne, ale, jak na mój gust mało boogiewoogowe.
    Pzdr, TJ

  496. Orca,
    chetnie zawitam do Nowego Orleanu ale najpierw jeszcze troche południowego słońca
    https://www.youtube.com/watch?v=lS4LaLUevKY&list=PL1B43446B8AA785CA&index=4

  497. Orca
    31 grudnia o godz. 21:47 678806
    Lex,
    Dziekuje za zaproszenie. Teraz proponuje jeszcze pozostac na 10 minut w Nowym Orleanie.
    Brother John | Iko Iko w wykonaniu the Neville Brothers

    Mój komentarz
    Czy to jest soul?
    Perfekt wykonanie. Muzyka wwierca się w każda komórkę, niesie, kołysze, zachęca, rymuje się z jestestwem, zagarnia.
    Pzdr, TJ

  498. tejot,

    The Neville Brothers to jazz z Nowego Orleanu.

    Na Bourbon Street w Nowym Orleanie jest zawsze ruch. Od dzisiaj przez caly karnawal bedzie jeszcze wiekszy ruch. Z tej kamery na zywo mozna obserwowac tlum. Z niektorych klubow juz dochodzi muzyka mimo wczesnej godziny.
    Po zachodzie slonca bedzie wiecej atrakcji i przynajmniej jedna osoba bedzie krazyla po ulicy nawracajaca „grzesznikow na dobra droge”.
    W Polsce juz zaszlo slonce. Przyjemnej zabawy i serdeczne zyczenia na rok 2015.

    Kamera na zywo na Bourbon Street w Nowym Orleanie.

    http://www.earthcam.com/usa/louisiana/neworleans/bourbonstreet/?cam=bourbonstreet

  499. A skoro poniosło mnie do Nowego Orleanu to zawitałem na Burgundy Street, a tam……
    https://www.youtube.com/watch?v=tKL-RJDPH3w

  500. tejot,
    byłoby miło gdybyś podawał jakieś źródła (linki) na poparcie swoich twierdzeń.

  501. Lex
    31 grudnia o godz. 22:18 678811

    Bardzo przyjmena muzyka. Nazwisko jednego z artystow jest dosyc sugestywne. 🙂

    Alcide Slow Drag Pavageau

  502. Ewa-Joanna
    31 grudnia o godz. 22:23 678812
    tejot,
    byłoby miło gdybyś podawał jakieś źródła (linki) na poparcie swoich twierdzeń.

    Mój komentarz
    O które twierdzenia Ci chodzi? O te ostatnie dotyczące anglosyjonistycznego imperium? Źródło – portal SOTT.
    Pzdr, TJ

  503. duende – 18:40
    To był 32 czyli argument ostatni w metodach erystyki, a gdzie te pozostałe 31?

  504. Tejot,
    na przykład ta opowieść o teatrze w Moskwie.

  505. tejot
    31 grudnia o godz. 21:11 678801
    „Co to jest ten “ruch makrosmicznych energii kwantowych” – pytam.”

    Może zapytaj o to Laurę Knight-Jadczyk, która jest właścicielką strony, bo ja nie wiem. Albo jeszcze lepiej zapytaj jej męża, który jest fizykiem i prawdopodobnie podsunął pani Laurze tę frazę. Oto jest contact form do niego:

    http://arkadiusz-jadczyk.org/contact/contact.html

    Nie każ mi, żebym sam się z nim skontaktował, bo mnie zupełnie nie interesuje, co to jest „ruch makrokosmicznych energii kwantowych”, i czy coś takiego w ogóle istnieje. Myślę, że to jakaś metafora. Interesowało mnie wyłącznie, kim był autor tekstu zalinkowanego przez jg. Gdy przekonałem się, że nie był ludzikiem z kosmosu, zapoznałem się z tekstem, w którym było sporo interesujących rzeczy. Ty poszedłeś po linii i na bazie i oczywiście bez trudu znalazłeś pretekst – w postaci jednej linijki całego przesłania – żeby w całości zdyskwalifikować stronę SOTT i nie przyjąć dzięki temu do wiadomości treści artykułu, który wywracał do góry nogami Twój światopogląd. Ta niefortunna linijka to nie jest żaden gwóźdź problemu, jak piszesz. To jest Twoja kotwica, pozwalająca Ci nie opuścić raz na zawsze zajętych pozycji wyznaczonych przez różnych Szostkiewiczów i Michników. Kto rządzi światem i temu podobne bzdety, które w punktach wyliczasz, kompletnie mi wiszą. Nie wmawiaj mi tych rzeczy. Możesz być pewny, że jeśli Noam Chomsky, zatykając nos, udzieli wywiadu Gazecie Wyborczej, to też go przeczytam, tak samo zresztą jak inne artykuły publikowane u Michnika, mimo że razi mnie jego ślepe doktrynerstwo i kompletne odejście od bezstronności.

  506. Orca,
    staying still in New Orlean…
    https://www.youtube.com/watch?v=5i_0PkOqLKA

  507. A jeśli już przy nowo-orleańskich klimatach jesteśmy jakoś mi się skojarzyło…. Czy dobrze?

    https://www.youtube.com/watch?v=om25wcsdcXw

  508. kadett
    31 grudnia o godz. 22:45 678819

    Very nice and easy. Like the Big Easy in the moonlight.

  509. Lex
    31 grudnia o godz. 22:47 678820

    Yes!

  510. Dla tejot,

    The Neville Brothers – Yellow Moon

    https://www.youtube.com/watch?v=L1Y6W1FaSVQ

  511. Zmienię nastrój. Wertyński, s’il vous plaît. Wiera Chałodna była przyjaciółką mojej babci.
    https://www.youtube.com/watch?v=fhTOOdP6h28

  512. mayor
    31 grudnia o godz. 22:44 678818
    Mój komentarz
    Mayor, nie chcesz wiedzieć, co oznacza ta fraza, mówisz, że nie interesuje Cię to. W porządku,
    Odsyłasz mnie do naukowca Jadczyka. Po co? Ja czytam SOTT, nie publikację naukową Jadczyka. Tutaj niepotrzebna jest nauka, by orzec, że cel, jaki wyznaczył sobie portal SOTT – „gromadzenie i analizowanie newsów odzwierciedlających „ruch makrokosmicznych energii kwantowych na planecie” jest zwykłym humbugiem.
    Pzdr, TJ

  513. Orca
    31 grudnia o godz. 22:53 678823
    Dla tejot,
    The Neville Brothers – Yellow Moon

    Mój komentarz
    Orca, dziękuję, zaduma może być rytmiczna.
    Pzdr, TJ

  514. tejot
    31 grudnia o godz. 23:04 678825

    Cel SOTT jest humbugiem. Dobrze, to już mówiłeś. Ale może jednak w końcu odpowiesz, choć w paru słowach, na pytanie, co sądzisz o nie-mainstreamowych mediach jako o źródle niewygodnej prawdy. Dlaczego się przed tym tak bronisz?

  515. Ewa-Joanna
    31 grudnia o godz. 22:43 678817
    Tejot,
    na przykład ta opowieść o teatrze w Moskwie.

    Mój komentarz
    Ewa-Joanna, wiadomość o bombie w teatrze „Teatr.doc” w Moskwie jest na dwóch witrynach – kresy.pl oraz na rosyjskojęzycznej ukraińskiej utro.ua
    Pzdr, TJ

  516. Po alumnikowej zmianie nastroju kolej na zmianę nastroju.
    https://www.youtube.com/watch?v=Y-mCzvUe1EM

  517. mayor
    31 grudnia o godz. 23:15 678827
    tejot
    31 grudnia o godz. 23:04 678825
    Cel SOTT jest humbugiem. Dobrze, to już mówiłeś. Ale może jednak w końcu odpowiesz, choć w paru słowach, na pytanie, co sądzisz o nie-mainstreamowych mediach jako o źródle niewygodnej prawdy. Dlaczego się przed tym tak bronisz?
    Mój komentarz
    Nie zabieram głosu na temat niemainstreamowych mediów, nie wchodzę w uogólnienia tylko czepiam się i analizuję przesłanie jednego konkretnego medium – SOTT.

    Bycie niemainstreamowym medium nie chroni przed humbugiem, naciąganiem, stronniczością, ideologizowaniem zdarzeń, zamiast ich jasno wyłożonej analizy opartej na faktach, na wszystkich faktach tyczących się przyczyn, znaczenia, zasięgu, itd. wydarzenia, a nie tylko na wybranych, itd.
    Pzdr, TJ

  518. tejot
    31 grudnia o godz. 23:24 678831
    „Bycie niemainstreamowym medium nie chroni przed humbugiem, naciąganiem, stronniczością, ideologizowaniem zdarzeń…”

    A bycie mainstreamowym medium chroni?

  519. A teraaaa coś balladowo-klasycznego dla odmiany
    https://www.youtube.com/watch?v=UtgXus3eiII

  520. Kadett

    Podobno wykonawcę widok muru berlińskiego zainspirował do napisania tej piosenki

    https://www.youtube.com/watch?v=hLhN__oEHaw

    Pzdro

  521. No sorry, tejot, oni na tych kresach najpierw zechcieli ode mnie wsparcia, a potem furt jakieś koszulki mi wpychali na ekran. Potem dokopałam się do jakiejś tam treści. Dziwnej. Jak sieczka.
    Ale znalazłam potwierdzenie niejako informacji z linka jasnego gwinta.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/donbas-bedzie-nasz-przypomina-naklejka-na-mowinicy-ukrainskiego-parlamentu-foto
    No i ciągle chcą od mnie pieniędzy. Męczące. Ale poeksploruję dalej. Jak dotąd materiału o teatrze moskiewskim nie znalazłam, ale zdecydowanie nie chcę kupować posuszki „sowa”!

  522. KzP
    Dla Ciebie and to everybody – many happy returns of such mornings in the coming 2015 very soon…
    https://www.youtube.com/watch?v=u2nfGBsUYjM

  523. Tejot,
    no tak, to przesłanie jest o niebo czytelniejsze:
    Kupując w magazynach Kresowej Kompanii Handlowej nabywasz towary najwyższej jakości, wspierasz rodzimy przemysł i szerzysz cnoty obywatelskie.
    Czy szerzysz cnoty obywatelskie tejocie, wspierając Kresową Kampanię Handlową?

  524. Życząc wszystkim wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i na koniec moich tegorocznych jeszcze występów na tym blogu przemycę odrobinę muzycznej prywaty przepraszając za jej uprawianie w dniu dzisiejszym.
    W nastroju smooth jedna z moich ulubionych piosenek, smutna bo o niespełnionej miłości ale bardzo, bardzo – nastrojowa:

    https://www.youtube.com/watch?v=ZthhTF57-

    PS. Czy ja tej pisoenki już nie linkowałem

  525. Putin niezłe przygotowanie artyleryjskie urządził w tym roku, za chwilę desant zielonych ludzików.

  526. Kadett

    Dzięki!

    Pzdro

  527. Wróciłem na chwilę gdyż coś się pokićkało.
    Piosenka po linkiem:
    https://www.youtube.com/watch?v=ZthhTF57-Nk

  528. Ewa-Joanna

    Nie męcz się już eksploracją. Tejot podał tekst za ukraińskim portalem ukro.ua

    Tego tekstu nie ma napolskich portalach

    http://www.utro.ua/ru/proisshestviya/v_moskovskom_teatre_politsiya_sorvala_prosmotr_filma_o_evromaydane1419973063

    Pzdro

  529. Ewa-Joanna

    Przepraszam. Miało być utro.ua

    Pzdro

  530. Kartko,
    to dla mnie portale z cyrylicą są niedostępne językowo – w mojej stalinowskiej szkole na ziemiach odzyskanych był francuski.

  531. Ewa-Joanna
    31 grudnia o godz. 23:36 678835
    No sorry, tejot, oni na tych kresach najpierw zechcieli ode mnie wsparcia, a potem furt jakieś koszulki mi wpychali na ekran.

    Mój komentarz
    Ewo-Joanno wpisz do dra Googla „moskwa teatr.doc film o majdanie” / Enter / wyświetli się m.in. link do kresy.pl o teatrze w Moskwie.
    Pzdr, TJ

  532. Ewa-Joanna

    Niestety mnie gnębili tymi „bukwami” przez lata całe – z marnym zresztą rezultatem.
    Ale chcąc nie chcąc cos mi pod kopuła zostało.
    Jakoś jeszcze sylabizuję.
    Przydaje się przy tego typu akcjach.

    Jak i w podróżach.
    Pamietam, chyba trzy lata temu w katalońskim masywie górskim Montserat znanym z sanktuarium o tej samej nazwie spotkalem parę mlodych Rosjan – dziewczynę i chłopaka. Ona przyjechała do niego z Moskwy – do Barcelony. I wybrali się na romantyczną wyprawę w góry.
    Jakoś sobie przypadliśmy do gustu tym bardziej, że mielismy w plecakach alkohole. Kilka godzin przesiedziliśmy na półce skalnej pijąc nasze zapasy. Przyznam, że na początku opornie mi szło z tym rosyjskim. Ale w miarę konsumpcji kolejnych butelek piwa było coraz lepiej.
    Zresztą noc nas tam zastała i spaliśmy na tej półce skalnej.
    Rano piekny widok wschodzącego słońca!

    http://www.masterfile.com/stock-photography/image/700-00065623/Santa-Cova-Monastery-Sierra-de-Montserrat-Catalonia-Spain

    Pzdro

  533. @Ewa-Joaana z Brissi
    ==============
    .
    Hallo, czy w Brissi macie juz Nowy Rok?
    Bo my w Melbourne już mamy!
    ………….
    … kontynuując Re: bunya
    Trochę byłem zawstydzony, ze nawet nie słyszalem o orzechach bunya, bądź co bądź, pochodzących z sąsiedniego powiatu.
    Ale okazało się ze NIKT w Melbourne nie słyszał.
    Czy one są wBrissi dostępne w ilościach handlowych, czy tylko jako bush tucker?
    Pozdr.

    P.S. … a jak jesteśmy orzechach, to…
    Czy wie Pani, dlaczego w Australii nie wiśni?
    To pytanie męczy mnie od 30lat. Nikt nie wie…

  534. Tejot

    Mocny ten portal!

    Ciężka artyleria!

    Ciekawe kto go finansuje.

    Pzdro

  535. Oh, psiakość, Errata.
    ===========
    .
    Jest:
    „P.S. … a jak jesteśmy orzechach, to…
    Czy wie Pani, dlaczego w Australii nie wiśni?
    To pytanie męczy mnie od 30lat. Nikt nie wie…”

    Miało być:
    „P.S. … a jak jesteśmy PRZY orzechach, to…
    Czy wie Pani, dlaczego w Australii nie MA wiśni?
    To pytanie męczy mnie od 30lat. Nikt nie wie…”

  536. @KZP
    „Zresztą noc nas tam zastała i spaliśmy na tej półce skalnej.”

    Noc na półce skalnej? Brawurowo.

  537. Orteq.  29 grudnia o godz. 3:46 678413
    =================
    .
    >>> Georges53 (23:21) (…). >>>
    .
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, przeczytałem z przyjemnością.
    Podzielam w pełni.
    Feliz navidad, S novym godom, s novym szczastiem.
    Pozdr georges53.
    .
    P.S. to RE:
    http://passent.blog.polityka.pl/2014/12/28/trzesienia-ziemi-nie-bedzie/#comment-678413

  538. @ kartki z podróży
    cytat z z @jasnego gwinta „Majdan zrobili tamtejsi oligarchowie według ścisłego planu CIA, Nuland, miliardów dolarów i militarnego wsparcia banderowców. Wszyscy działali według doktryny Brzezińskiego z planem osłabienia, wyczerpania i zniszczenia Rosji. Gdyby nie genialny ruch Putina zaraz po olimpiadzie w Soczi, na Krymie miałbyś dziś wielkie bazy NATO.”
    właśnie!!!, gdyby nie genialny ruch Putina (to moje podkreślenie i wzmocnienie) na Krymie mielibyśmy następne Kosowo w Europie. A co się obecnie dzieje w Kosowie to już wreszcie wszyscy wiemy!!!
    Pozdrawiam.

  539. No to byl udany nowyj god.

    Natanczylem sie, najadlem rosyjskich pszysmakow.Szczesliwego roku rzycze
    wszystim mysloncym na tem blogu.
    I do uslyszenia po pszylocie;

  540. @Orteq re: nieśmiertelne Radio Erewań…
    ===================
    .
    Radio Erewań:
    – Daragoj Woody Allień, skażi mnie pożausta, poczemu sex jest’ kak gra w brydża…?
    Woody Allen:
    – Dorogoje Radio Erewań, potomu czto…
    ( niestety, nie tłumaczy sie na polski…)
    … if you do not have a good partner, you’d better have a good hand.
    ……………….
    ………………..
    … i jeszcze taka odkrywcza myśl na nowy rok…
    „Istnieje wiele mechanicznych urządzeń, które zwiększaja przyjemność sexualną, szczególnie u kobiet.
    Najskuteczniejszym z nich jest kabriolet Mercedes-Benz 380SL.”

    ( There are a number of mechanical devices which increase sexual arousal, particularly in women. Chief among these is the Mercedes-Benz 380SL convertible. 
    – Lynn Lavner. )
    …….
    ……..
    Ah… co tu dłużej ukrywać… Świnia jestem…

  541. Georges53,
    Bunya będą pewnie na eBayu pod koniec lata. Ja idę pod „sosnę” i biorę szyszkę. Jak spadnie.
    Aussies jak wiesz są oporni i nieufni w przyjmowaniu nowinek, pewnie dlatego wiśnie są tylko w ogródkach prywatnych na południu. Tak jak bez lubią zimę. Ale się Aussies uczą, zobacz jak się zmieniło przez te lata.

  542. Ewa-Joanna. 1 stycznia o godz. 3:05 678856
    ================
    .
    >>> Georges53, (…) Ja idę pod “sosnę” i biorę szyszkę. Jak spadnie.>>>
    .
    Hmmm…. Ale jeśli to taki dobry bush tucker, to czy pod drzewem nie stoi kolejka smakoszy…? Czekając aż spadnie…?
    ( „Za czym kolejka ta stoi?” Krystyna Prońko )
    A tych szyszek, to ile na jednym drzewie?
    …………
    …………..
    Własnie sprawdziłem ze są w u nas w Royal Botanic Gardens. 19 ich.
    Może też pojdę i stanę…?
    A kiedy jest sezon na stanie?
    Pozdr.

  543. Moja prognoza na rok 2015 zawiera się w tytule piosenki, enjoy!
    https://www.youtube.com/watch?v=i5TzsPioXQA

  544. Georges53,
    Kolejki nie ma, ale i szyszek niet, trzeba pilnować. Potrzebują 3 lat do wyrośnięcia.
    http://www.abc.net.au/local/photos/2014/02/14/3945284.htm

  545. W czerwcu 2014 roku w trakcie spotkania trzech dziekanów wydziałów politologii ze Lwowa, Chabarowska i Krakowa wątek ten okazał się zasadniczym, a przedstawiciel uczelni rosyjskiej wywodził, że Zachód interpretuje teraz prawo międzynarodowe wbrew wcześniej przyjętej przez siebie perspektywie pozytywistycznej. Argumentował, że przyjmujący taką perspektywę przedstawiciele Zachodu, do których odwołuje się strona ukraińska, uznali przecież ongiś, iż polityka decyduje o treści prawa, więc prawo jest narzędziem w rękach polityków. Odmawianie Rosjanom racji w zakresie prowadzenia działalności politycznej i przeciwstawianie im pewnych ograniczeń prawnych powinno być więc czymś niezrozumiałym z punktu widzenia samego świata zachodniego
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kto-rzadzi-polska-bardzo-dobre-pytanie-prof-bogdan-szlachta-w-rozmowie-z-onetem/084f5
    ============

    Ciekawe rozważania……

  546. Koledzy z krajów arabskich wspominają często o tym, że myślenie w kategoriach praw człowieka jest problematyczne ze względu na to, że ich tradycje wymagają mówienia o rodzinie inaczej, niż w świecie zachodnim. To też trzeba uwzględnić. Wciąż pokazuje się również, że model zachodni mający pretensje uniwersalistyczne pochodzi ze świata, który traci swoją tożsamość i który przestaje siebie odróżniać od świata mającego własne, mocne tożsamości grupowe. Co więcej, tożsamości grupowe podbudowywane religijnie przybierają na znaczeniu
    ==============

    Oni są jacyś INNI….

  547. mayor
    31 grudnia o godz. 22:44 678818
    Podziwiam wytrwałość w beznadziejnym sporze z Tejotem. Osobnik nieprzemakalny, odporny na wszelkie argumenty, doktryner. Na globie dostępnych jest nie więcej niż 3 procent mediów niezależnych. Reszta eufemistycznie zwana korporacyjnymi w rękach Murdocha, Springera, CIA lub CFR służy do prania mózgów, manipulacji i szerzenia kłamstw w interesie tych co są zbyt wielcy aby nie upaść. /TBTF/ Bez maski gazowej nie podchodź. Pozdrawiam z Nowym Rokiem

  548. Lech
    1 stycznia o godz. 2:00 678853
    Z uznaniem i szacunkiem. Z najlepszymi życzeniami w Nowym Roku, wszelkie pomyślności i więcej odważnej o mądrej aktywności na blogu.

  549. W jednym z opracowań polskiego Klubu Rzymskiego pt “Turning Points in the Transformation on the Global Scene” oprócz wielu porównań nadchodzących zmian do czasów “potopu” padają ostrzeżenia do samych elit iż “Długotrwałe obniżenie poziomu życia i powszechne rozczarowanie perspektywami może spowodować wybuch publicznych niepokojów. Byłby one skierowane przeciwko politycznym, ekonomicznym i medialnym guru które budują swoją pozycję sprzedając optymizm. W tym samym czasie, dżin nietolerancji może być uwolniony z zaplombowanych poprawnością polityczną butli. Sfrustrowane masy mogą szukać przyczyn ich frustracji w sferach dotychczas zamkniętych przez kulturalne tabu. Może to prowadzić do wielu teorii spiskowych i paranoicznych reakcji. Rebelie mogą być bardzo destruktywne jeśli nie będzie żadnych uznanych alternatywnych elit, które mogą kontrolować ich rozwój.”
    http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/cykliczne_trendy,p705245103
    ================

    Stare proroctwo na Nowy Rok……

    Zaczęło się sprawdzać od kilku lat.

  550. Putin do swojego Ludu:
    „W tej chwili, gdy podsumowujemy wyniki dobiegającego końca roku, pragnę wyrazić szczerą wdzięczność dla wszystkich za zwartość szeregów i solidarność, za głębokie odczuwanie prawdy, honoru, sprawiedliwości, odpowiedzialności za losy swego kraju, za niezmienną gotowość do obrony interesów Rosji, do bycia razem z nią zarówno w chwilach triumfu, jak też w okresie prób, za dążenie do wcielania w życie naszych najbardziej odważnych i szeroko zakrojonych planów.”
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2015_01_01/Noworoczne-oredzie-prezydenta-Rosji-Wladimira-Putina-2372/

  551. jasny gwint
    Oglądałam w TV imprezę sylwestrową na krakowskim Rynku. Było super!!!
    Moim zdaniem, wypadła najlepiej w porównaniu z Warszawą, Wrocławiem czy Gdynią. Świetna scenografa, choreografia, wykonawcy i prowadzący, no i – rzecz jasna – publiczność.
    Najlepszego, krakusie, w 2015!

  552. s 116. „Jednakże koalicja łącząca Rosję z Chinami i Iranem może powstać tylko wtedy, jeśli Stany Zjednoczone okażą się na tyle krótkowzroczne, aby zantagonizować Chiny i Iran jednocześnie. Naturalnie nie da się wykluczyć tej ewentualności, a polityka amerykańska w latach 1995- 1996 wywoływała wrażenie, jakby Stany Zjednoczone prawie celowo starały się pogorszyć swoje stosunki zarówno z Teheranem, jak i Pekinem. Mimo to ani Iran, ani Chiny nie miały ochoty uzależniać swoich losów od strategicznego sojuszu z Rosją, krajem niestabilnym i słabym. Oba te państwa zdawały sobie sprawę, że taka koalicja, gdyby miała oznaczać coś więcej niż okazjonalne wspólne działania o charakterze taktycznym, wiązałaby się z ryzykiem powiększającej się izolacji od krajów bardziej rozwiniętych, z ich potencjałem inwestycyjnym i dostępem do tak niezbędnej najnowocześniejszej technologii. Rosja miała zbyt mało do zaoferowania, aby być naprawdę wartościowym partnerem w koalicji antyhegemonistycznej.”
    http://www.prisonplanet.pl/multimedia/film_ktorego_nikt_nie,p1353583072
    ============

    Wypiski z „Wielkiej szachownicy” Brzezińskiego……

    Może jemu uwierzy TJ?
    Lewak to on nie jest,,,,,,

  553. Wygląda na to, że powitanie nowego roku na świecie przebiegło w miarę spokojnie.

    Nie licząc Szanghaju w który tłum stratował blisko 40 osób. Jak piszą agencje ludzie zaczęli sie tratować w pogoni za ulotkami reklamowymi uderzająco przypominającymi dolary, które ktoś rozrzucał z dachu jednego z budynków.

    Pod relacją z Szanghaju zamieszczoną w Onecie smętna dyskusja w duchu „Zastanawia mnie jaki jest cel istnienia ludzkości”

    Pozdrawiam

  554. Na portalu tvp INFo ciekawa, nostalgiczna rozmowa z panem Bogdanem Krzywickim, legendarnym peerelowskim wodzirejem, który sam siebie określa jako „Króla chałtur” – aktualnie właścicielem galerii antyków.

    Fragment:

    „Przodownicy pracy, wierchuszka? Czy oni potrafili się bawić?

    Gierek przychodził ze swoją Stasią, tańczyli, bawili się. Bardzo śmiesznym człowiekiem był Henryk Jabłoński, też potrafił się bawić. W sklepach nic nie było, a na tych balach było wszystko. Francuskie szampany, koniaki, łososie.

    Trzeba czasem było mocno pokierować balem?

    Tak, ale miałem już duże doświadczenie, wiedziałem, jak to robić. Pamiętam zabawną sytuację podczas jednego balu. Przyszedł do mnie kierownik sali i mówi: „Panie Bogdanie, mnie po każdym balu giną sztućce, porcelana, zastawa. Wszystko mi kradną. Niech pan, jako wodzirej, zwróci uwagę tym gościom żeby nie kradli”. Powiedziałem, że nie mogę tego, bo ci uczciwi się obrażą, to będzie niekulturalne. Myślałem, co tu zrobić i siedząc w garderobie wymyśliłem taki wierszyk: „W tanga tonach, w walca dźwiękach, mija ta czarowna noc. Pozostanie w nas piosenka, a z piosenką wspomnień moc. Czyjeś oczy, czyjeś usta, jakiś uśmiech pięknych lic, to ze sobą weźmiesz dzisiaj, lecz nic więcej, więcej nic”. Kierownik sali stał za kulisami i zadowolony krzyczał: „Tak więcej nic, więcej nic!”. Po tym balu przyszedł do mnie bardzo zadowolony i dziękował mi, bo pierwszy raz nic mu nie zginęło.”

    Całośc interesującej rozmowy pod linkiem:

    http://www.tvp.info/18246933/bylem-krolem-chaltur-ale-sie-tego-nie-wstydze

    Pzdro

  555. jasny gwint
    1 stycznia o godz. 9:52 678862
    “Podziwiam wytrwałość w beznadziejnym sporze z Tejotem.”

    Dziękuję.

    Niemniej myślę, że Tejot to nie jest całkiem stracony przypadek i przy odrobinie samozaparcia uda się jeszcze z niego zrobić orędownika potrzeby szukania niewygodnej prawdy.

    Z wyrazami szacunku,
    mayor

  556. dr Bartłomiej Pierdú
    1 stycznia o godz. 11:58

    Największe armie najemników, utrzymują :
    -USA
    -Francja
    -Wielka Brytania

    To sporo ponad milion ludzi.
    Jak widać, maja sporo zajęcia i bezrobocie im nie grozi.
    Zamiast bleblać, zgłoś się, będziesz mógł walczyć o demokrację i kasę przy okazji.
    Stawka od 500$ dziennie……..

    Systematyczna dbałość o te psy wojny jest oczkiem w głowie niektórych krajów.
    Co jest jakoś trudno dostrzegalne dla wielu.
    Walczą o pokój i demokrację tak, że nawet kamień na kamieniu nie pozostaje.

  557. Biały całun ziemię okrywa
    Drzewa białe krzewy znojnie niosą ciężar zimy
    Biała perspektywa leśnej drogi do nikąd
    Droga dla nas pies zawłaszcza teren
    Szczekanie płoszy ciszę
    Wiatr idzie w pogoń
    Strąca puch z choinek pruszy w oczy
    Nowy rok przyszedł, czy się objawił
    A kto to zoczy?

    Powodzenia w Nowym Roku
    Gospodarzowi w przewodzeniu
    Blogowiczom w odrodzeniu
    Tuskowi w prezydencjach
    Politykom w konwencjach
    Rolnictwu w eksportu predylekcjach
    Obywatelom postępów w demokracji lekcjach
    zyczy TJ

  558. Właśnie w TV2 leci tradycyjny koncert nowotoczny filharmoników wiedeńskich – czyli Straussy w najlepszym wykonaniu i w przepięknym anturażu.
    To są te kulturowe constans starej Europy. No i jak ich nie cenić.

  559. Litwa w strefie EURO od dziś.

  560. tejot
    Jaka ładna poezyja. Czyjać ona?
    Chociaż, czy to ważne?
    Najlepszego! Nie przejmuj się krytykami.
    Jako osoba o poglądach umiarkowanych, podobnie ja nie masz ostatnio lekkiego życia na en passencie.
    W cenie są głównie tzw. krótkie piłki. Im bardziej zjadliwe i jednokierunkowe (walone do jednej bramki), tym lepiej.
    Tak przynajmniej uważa sędzia arbiter – Kartka z podróży.

  561. fidelio
    Odważne te Litwiny. Ale z drugiej strony, gdy sobie pomyśleć, jaki to maciupki kraik na antypodach UE, to wydaje się, że można zaryzykować tam każdy eksperyment. Zwłaszcza że drżą teraz przed Putinem, jak cała pribałtika.
    W razie co, o ileż łatwiej zabrać zabawki z piaskownicy, niż takiej choćby Grecji.

  562. Tzw long soft ball , seks – szpara itd .Zlapac ale nie odbijac bo zamieni sie w przesadnie dynamiczna
    https://www.youtube.com/watch?v=bPlpxHhzSp0

  563. @mag
    „Zwłaszcza że drżą teraz przed Putinem, jak cała pribałtika.”

    A ten Putin to co, przestraszy się banknotów?

  564. Mag

    Co taka rozgoryczona jesteś z nowym rokiem?

    Man na takie stany dobre lekarstwo

    https://www.youtube.com/watch?v=qV3vWoYJhvc

    Pzdro

  565. Na tvp Kultura komedia „Dziewczyna piętaszek” z 1940 w reżyserii Howarda Hawksa.
    W głównych rolach Cary Grand i Rosalind Russell.

    Z rozrzewnieniem zauważam, że wszyscy palą w tym filmie. Własciwie nie rozstają się z papierosami. Sugestywny dum spowija plan zdjęciowy.
    Gdyby cenzura pozwolila na sceny łóżkowe, pewnie palili by też w łóżku. Tego wspólnego, jednoczącego do końca papierosa tuż po.

    Po 74 latach poprawność polityczna wyrugowała z filmów papierosy. Bohaterowie mogą zdychać z depresji, zapijać się na śmierć ale palić już nie mogą.

    Szkoda, myślę sobie skręcając skręta.

    Pzdro

  566. fidelio
    Ale może się tak wydawać Litwinom, że euro, to jak „kropidło” na Putina.
    A on, jak zechce, połknie ich albo nie połknie (myślę że nie połknie jednak, bo po co mu taki kłopot), czy będą mieli lity, czy euro.
    Te nieufne zakompleksione Litwiny jeszcze bardziej boją się polskiego rządu (niezależnie od tego kto jest u steru) bo roi się im, że Polacy o niczym innym nie myślą od rana do wieczora, tylko o tym, by im odebrać Wilno i okolice. Dlatego olewają unijne wymogi i nie zgadzają się np. na dwujęzyczne nazewnictwo ulic. A ja pamiętam moje wędrowanie po Suwalszczyźnie na początku tego wieku, ale jeszcze przed wstąpieniem naszych krajów do Unii. W Sejnach i w Puńsku przede wszystkim, bo tam jest najliczniejsza mniejszość litewska, były dwujęzyczne napisy.

  567. Informowanie się w mainstreamowych mediach świadczy o ubóstwie duchowym .
    Podzielanie poglądów politycznych należących do kananu naszego systemu politycznego, w którym wcale tak żle się nie żyje i ktory jak żaden przedtem gwarantuje nasze swobody obywatelskie, z których także tutaj na blogu robimy żywy użytek, to zwykła bezmyślność.
    Wszyscy jesteśmy przecież ofiarami gigantycznego spisku, którego jedynym celem jest maksymalne wykorzystanie , później zniewolenie, a w ostatecznej konsekwencji zniszczenie ludzkości.
    Swego czasu zamykano jeszcze ludzi z taką manią prześladowczą w domu wariatów. Teraz mogą truć do woli wykorzystując libaralność naszych społeczeństw, która ale równocześnie jest im solą w oku.
    Od tych długo moglibyśmy oczekiwać tych wolności, które nasz system im gwarantuje.
    Tych kilku teoretyków spiskowych jest święcie przekonana o tym, że cały świat zwariował i tylko ich kilku wybrańców jest głosicielami jedynej prawdy.
    Tak trzymać.

  568. Za 500 USD dziennie chętnie popracuję, proszę i jakieś bliższe namiary do takiego pracodawcy.

  569. @KZP
    „Na tvp Kultura komedia “Dziewczyna piętaszek” z 1940 w reżyserii Howarda Hawksa.
    W głównych rolach Cary Grand i Rosalind Russell.
    Z rozrzewnieniem zauważam, że wszyscy palą w tym filmie. Własciwie nie rozstają się z papierosami. Sugestywny dum spowija plan zdjęciowy.
    Gdyby cenzura pozwolila na sceny łóżkowe, pewnie palili by też w łóżku. Tego wspólnego, jednoczącego do końca papierosa tuż po.
    Po 74 latach poprawność polityczna wyrugowała z filmów papierosy. Bohaterowie mogą zdychać z depresji, zapijać się na śmierć ale palić już nie mogą.
    Szkoda, myślę sobie skręcając skręta.”

    Znakomity film z gatunku screwball comedy, ze znakomitą kobiecą rolą Rosalind Russel, już tu kiedyś pisałem o tym filmie.

  570. Szanowny Panie Passent,
    dziekuje za ide na „Ide”. Rowniez die na Ide.
    Saldo mortale

  571. Jak M a g stygmatyzje narody; skad bierze sie niedorzecznosc Mag?????? Ponizej cytat z M a g…

    …Te nieufne zakompleksione Litwiny………….

    skad mag bierze sile napisanie takich , jak powyzej, niedorzecznosci…..

    Saldo mortale

  572. mag
    1 stycznia o godz. 13:33 678875 pisze, ze postrzega swiat przez TV….

    Saldo mortale

  573. fidelio
    Jeśli masz ochotę na palaczy to polecam „Good Night, and Good Luck”, film w miarę nowy, ale którego akcja rozgrywa się także w innej epoce . Tam też dają popalić. Film mały , biało czarny , ale politycznie interesujący. Jeśli nie znasz , polecam.

  574. Skad bierze sie naiwnosc M a g, ze tak, jak ponizej pisze (ugolniajac niedorzecznie) o Amerykanach; gdzie sa Amerykanskli? W Dla Mag w sklepie meblowym…..zapewne….

    …mag
    31 grudnia o godz. 17:21 678757

    Na swój sposób dziecinni i prostoduszni Amerykanie, którzy ufają, że terapeuci pomogą im rozwiązać każdy życiowy problem i sporo czasu spędzają na kanapach u “swoich” psychologów, ostatnio uwierzyli w moc “zniszczarki”…….

    Mag wierzy w slowo pisane i przedruki prasy kolorowej lubsentencje TV….

    Saldo mortale

    PS
    Wiecej przykladow niedorzecznosci Mag nie podam, bo szkoda mi czasu.

  575. @fidelio , 21:13

    Ales chopie trafil !
    Bombastisch !
    Sam odkryles ze osobnikiem naczelnym na tym blogu ktory powinien nosic czapke blazna to wlasnie TY !
    Juz tak sie blaznisz ze sam blazen krolewski to przy tobie “cienki
    bolek” .

    Fidelio

    zapomnial, ze blazna cechuje madrosc, Cynomana cechuje wszystko, tylko nie madrosc…….

    Saldo mortale

  576. Kartka z podróży
    Nie trzeba mnie namawiać do uśmiechu, posiłkując się Celińską, którą zresztą uwielbiam i jako aktorkę, i wokalistkę.
    Skąd ci przyszło do głowy, że z nowym rokiem jestem rozgoryczona?
    Są nimi raczej ci, co bombardują złymi wiadomościami i prognozami choćby w ciągu ostatnich kilkunastu godzin. Ja pisałam o muzyce i pięknym Sylwestrze na Rynku w Krakowie oraz pocieszałam tejota, ktory jest – moim zdaniem – niedoszacowany, względnie oceniany tendencyjnie
    Zresztą przeczytaj moje życzenia noworoczne dla blogowego koleżeństwa z g.17:21 (67857). Nie ma tam goryczy, najwyżej odrobina sarkazmu, lecz nadzieja, a ta z natury swej jest optymistyczna.
    Pozdro

  577. Cynoman i Mag przypominaja mi siec sklepow Tchibo….

    Saldo mortale

  578. „Idy” nie polecam. Zasnąłem po 10 min.

  579. Bywalec 2
    1 stycznia o godz. 14:44

    Ironizujesz……

    Kultura rywalizacji wytworzyła po prostu swój produkt- ludzi dla których celem i sensem istnienia jest wzrost, ekspansja, pomnażanie swego majątku, władzy, znaczenia.
    Przysłużyło się to rozwojowi świata, ale niesie i niebezpieczeństwa.
    Takich ludzi w każdej rasie i kulturze jest sporo.
    Samce alfa nie mieszczą się na terytorium planety….
    A ci ludzie nie wiedzą kiedy skończyć, mieć dość.

    Nie miał dość Aleksander, Karol Gustaw, Napoleon, Czyngiz.
    Współcześni zdobywcy realizują te same cele, tyle że za pomocą innych technik, co słusznie podsumował Clausewitz.
    Celem każdego Imperium jest wzrost, aż do napotkania naturalnych barier, czy przeciwników nie do zhołdowania.
    Wówczas albo pokój, albo wojna.

    Jako że rywalizacja przybiera na sile, najbliższe kilka lat będzie nieciekawe.
    Jazgot mediów już przygotowuje publikę do przyszłych zdarzeń.
    Obawiam się że wielu zamiast publicznością, stanie się mimowolnymi uczestnikami zdarzeń historycznych.
    Pomimo tego, że nikt ich o zdanie nie spyta…….

    Szef banku, korporacji, premier, prezydent, polityk, maja takie same aspiracje.
    LUDZKIE.
    Pompowanie ego przez ich otoczenie, jest również podobne.
    Tyle że plajta polityki prezesa banku kończy się plajtą, a plajta polityki państwa dość krwawo…..

  580. Wiesiek 59
    Nie podzielam twojego pesymizmu.
    Czy kiedyś było lepiej ?
    Czy szaraczki na którymś etapie historycznym mieli większy wpływ na możnych tego świata ?
    Za naszymi plecami dalej próbuje się rządzić. Natomiast rządzić ponad naszymi głowami jest raczej trudniej , jak w dawnych epokach .
    Końca historii oczywiście nie będzie, dlatego potrzebujemy więcej polityków , a mniej charyzmatycznych przywódców, albo takich , którzy za takich się mają.

  581. Mag

    To dobrze, że masz dobry nastrój.
    I dobrze, że intuicja mnie tym razem zmyliła karząc mi doszukiwać się w Twym komentarzu goryczy.

    Mnie wciąż trzyma nastrój piosenki, którą nocą polecił PA2155.

    Pozwolę sobie więc powtórzyć wklejkę.

    https://www.youtube.com/watch?v=g3oNSFQVzNM

    Pzdro

  582. https://www.youtube.com/watch?v=NGorjBVag0I

    Świetny clip, i jeszcze świetniejsze wykonanie mojego ulubionego Cohena……
    Miłym paniom tu bywającym……

  583. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ” W przyszłym roku nadal nie będzie Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

    Oficjalny powód?

    – Władza poskąpiła na to pieniędzy. Warto jednak zwrócić uwagę na pewną ciekawą w tym kontekście zależność. Okazuje się bowiem, że spora grupa uczestników okrągłostołowego deal-u pomiędzy sowieckimi kolaborantami a koncesjonowaną opozycją PRL, to w rzeczywistości synowie lub wnukowie stalinowskich oprawców, którzy Żołnierzy Wyklętych mordowali w UB-eckich katowniach.

    Dlaczego mieliby dziś stawiać muzea tym, którzy przez ich ojców i dziadków byli zabijani? ” …

    – … Najnowszy wpis mec. Janusza Wojciechowskiego na blogAiD.

    Nareszcie upragniony film, gdzie jest holocaust, a Niemców nie ma!

    Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz z wielką radością wręczał w Strasburgu kolejne laury dla „Idy”. Jaki piękny film! I jaki europejski!

    Artykuł opublikowany na stronie: http://marucha.wordpress.com/2014/12/30/zanim-nastapi-zydowska-ostateczna-eksterminacja-polakow/#more-47829

  584. Wiesiek59

    „Partyzant” Cohena w tłumaczeniu Zembatego.

    „Gdy przełamał wróg granicę
    I zażądał, bym się poddał
    Powiedziałem – Nie!
    Wziąłem broń i zniknąłem

    Moje imię zmieniam często
    Żona z dziećmi gdzieś przepadła
    Lecz przyjaciół mam
    I kilku z nich jest ze mną

    Stary człowiek nas ocalił
    Na swym dachu dał schronienie
    Potem nadszedł wróg
    I starzec zmarł bez jęku

    Trzech nas było dzisiaj rano
    A wieczorem sam zostałem
    Jednak muszę trwać
    Granice są więzieniem

    Wicher wieje, wicher wieje
    Nad grobami wicher wieje
    Wolność musi przyjść
    A my wyjdziemy z cien”

    https://www.youtube.com/watch?v=be60–LsAfE

    Pzdro

  585. Bywalec 2
    1 stycznia o godz. 14:44 678884

    Mój komentarz
    Bywalec2, kilka celnych refleksji o wyznawcach jedynej prawdy rzuciłeś na blog w ten Nowy Rok.
    Pzdr, TJ

  586. Bywalec 2
    1 stycznia o godz. 15:50

    Sam widzisz na przykładzie „kilometrówki” jaka jest jakość klasy politycznej….
    Przykładów pazerności, czy bucowatości, nie trzeba długo szukać.
    I tak jest pod KAŻDĄ szerokością geograficzną.

    Tak samo jest z autorytarnymi zacięciami, czy robieniem za Ojców Ojczyzny.
    Ze stratosfery nie za bardzo widać mrówki….ludzkie.

    Ps.
    Rozwalono właśnie jakieś kolejne afgańskie wesele.
    Ot, banalny wypadek przy pracy……
    Zabicie jednego białego spowodowałoby reperkusje.
    Zabicie 30 „brudasów” zasługuje jedynie na wzmiankę.

  587. @Bywalec
    „Podzielanie poglądów politycznych należących do kananu naszego systemu politycznego, w którym wcale tak żle się nie żyje i ktory jak żaden przedtem gwarantuje nasze swobody obywatelskie, z których także tutaj na blogu robimy żywy użytek, to zwykła bezmyślność.”

    Bezmyślne zadowolenie ze stanu obecnego to wstecznictwo, człowiek nigdy nie wyszedłby z jaskini z takim podejściem – bo nam tu źle w tej jaskini? Ognisko można rozpalić, na głowę nie kapie, a na zewnątrz to panie niebezpieczeństwo czyha! Nie wychodźmy z jaskini krzyczy @Bywalec! A to sobie siedź w tej jaskini, ale nie wysyłaj do psychiatry tych, którzy chcą czegoś więcej.

  588. mag
    1 stycznia o godz. 13:43 678877
    tejot
    Jaka ładna poezyja. Czyjać ona?
    Chociaż, czy to ważne?
    Najlepszego! Nie przejmuj się krytykami.
    Jako osoba o poglądach umiarkowanych, podobnie ja nie masz ostatnio lekkiego życia na en passencie.

    Mój komentarz frasobliwy
    Mag, podstawowy problem w Polsce oprócz nieposzanowania bliźniego, to nieposzanowanie słowa swego.
    Słowo w Polszcze może być wyniesione, strącone, wyprane, wyżęte, naciągnięte, wykrzywione w obwarzanek, pokorne jak baranek, być połamane by leżąc pod płotem czekać aż ktoś zapyta, dlaczego pokotem, a co potem?
    Tak to jest ze słowem. Słowo źródłem wszystkiego – przyjaźni, poparcia, lecz także niechęci, podpora dla przekory, opoka dla nienawiści, słów więcej jak liści opadłych w lesie, jak błędów w Word Pressie, jak emocji w Ukrainie, jak mąki we młynie, słowa się rozchodzą, wszędzie siadają i na chętnych do krętactwa cierpliwie czekają.
    Pzdr, TJ

  589. https://www.youtube.com/watch?v=JR_9xWUJHio

    W refleksyjno- nostalgicznym nastroju…….

    „Jedyne co mam to złudzenia”……

  590. @tejot
    „Słowo w Polszcze może być wyniesione, strącone, wyprane, wyżęte, naciągnięte, wykrzywione w obwarzanek, pokorne jak baranek, być połamane by leżąc pod płotem czekać aż ktoś zapyta, dlaczego pokotem, a co potem?”

    No właśnie, może przez szacunek dla słowa następnym razem nie będziesz pisał głupot, że UFO to ezoteryka.

  591. mag
    1 stycznia o godz. 10:17 678867
    Nie otwierałem wczoraj TV ani nie byłem w Rynku. Wieczorem byłem na tradycyjnym dla mnie koncercie w samym środku Kazimierza, gdzie przecudnie melodie cygańskie i inne grało dwóch węgierskich cyganów. Artystów. Po tym był szampan, życzenia i powrót do domu ratować i tulić struchlałego ze strachu psa. Na publiczne koncerty nie chodzę , nie lubię tłumów i prymitywnych widowisk. W internecie pokazywali jak gdzieś tam Doda trzepie cyckami, a lud skowycze z radości. Lubię oglądać cycki ale nie trzepiące się i nie we wrzeszczącym tłumie.
    Widać żeś z Nowym Rokiem po powrocie zelżała nieco, czego Ci życzę przez cały rok.

  592. Księżulek ogłosił cud nad Wisłą. Hossę, może hosanna korporacyjna mu na mózg padła, za dużo mu płacą w telewizji i mózg mu spaczyło, czy co?.
    Widzę nędzę, upadłość, przepastne długi, Wielką Emigrację, zapaść demograficzną,
    wszystkim rządzi pieniądz/nawet Kościołem/,rządzą lobbyści również rządem, prezydentem, …
    Moje mieszkanie w ciągu roku staniało o 40 procent/miasto powiatowe/.
    Upada pieniądz złotówkowy, i euro, giełda ledwie dyszy.Deflacja szaleje.
    Handel detaliczny w rękach obcego kapitału: taki kraj nie ma prawa istnieć,
    na zdrowy rozum.

    Przy cenie miedzi ledwo przekraczającej 6000, KGHM może zbankrutować, nie będzie miał szans wpłacić tego specjalnego podatku do budżetu.

    Jak to w końcu jest? Ja szaraczek chcę znać prawdę.
    Tu na tym blogu, jedynie @wiśkaka59 , jasnego gwinta, mogę się oto zapytać

    Ksiądz Kazimierz Sowa – http://wiadomosci.onet.pl/cwierc-wieku-hossy-czyli-polski-nowy-zloty-wiek/ztfwv .

  593. Kartka z podróży
    1 stycznia o godz. 12:23 678871
    Piszesz o niejakim Krzywickim, legendarnym peerelowskim wodzireju. Dlaczego od razu peerelowskim a nie polskim. Kimże on był? Kim Ty byłeś, nie Polakiem tylko jakimś peerelowcom? Wstyd. Że tak łatwo dałeś się zdemoralizować i ogłupić propagandzie i wrobić na lep manipulacji, kłamstwu i indoktrynacji. Popatrz na siebie samego, na ile się zmieniłeś, czy oprócz swobodnego pyskowania możesz coś więcej? Wybitny polski filozof pisze kilka dni temu jedną z najmądrzejszych sentencji: Nikt z żyjących dziś Polaków nie chce powrotu do dawnego ustroju. Chcą tylko realizmu w opisywaniu powojennej Polski. /REALIZMU!/ Uważają, że zerwanie ciągłości jest bliskie politycznej zbrodni. W tej krótkiej sentencji zasadza się całe nieszczęście i paraliż tego kraju. Polska wtedy była pionkiem w grze mocarstw. Ale ważnym pionkiem. Mogła wiele i wiele zrobiła. Dziś także jest miernotą w grze mocarstw, ale nawet nie pionkiem a kopaną na śmietniku szmacianką. Tym peerelem także Ty ją kopiesz, jak wielu innych ufryzowanych, przemalowanych, kłamiących lub milczących razem ze zdegenerowanymi mediami, kościołem i lumpenelitami.

  594. KzP:
    „Mnie wciąż trzyma nastrój piosenki, którą nocą polecił PA2155.”
    Moze zwerbuje Ciebie jako fana bossanovy. 🙂
    Ta piosenka zostala nagrana w 1972 r. przez Elis Regine i Antonio Carlosa Jobim, jednego z tworcow bossanovy (jego wspolpracownikiami byli Joao Gilberto i jego zona Astrud). Dolaczyl do nich Amerykanin, Stan Getz.
    Mnie do bossanovy przekonal pewien Peruwianczyk, ktory byl naturalizowanym Brazylijczykiem z Sao Paulo. Kiedys bylismy doktorantami, dawno temu.

  595. Krakowska lista 25 lecia. http://krakow.gazeta.pl/krakow/56,35798,17195517,O_tych_budowach_sie_mowilo__Subiektywna_lista_na_25_lecie.html#LokKrakTxt Mieszkania w cenie ponad 15 tys za m. kw. Dla ludu. A gdzie tych zniszczonym i zaoranych setek fabryk, biur konstrukcyjnych i instytutów. Poszły z dymem wraz z ludźmi

  596. jasny gwint
    To „widowisko” krakowskie naprawdę nie było prymitywne. Chyba bym nie promowała, jak mnie znasz, cycków Dody i ludu skowyczącego
    z radości.
    A propos Cyganów, to Maleńczuk pięknie śpiewał na Rynku m.in. o swoim romskim „nauczycielu”, od którego uczył się muzyki.
    Jako człowiek kameralny z natury, stroniący od tłumów, a także wszelakich ideologii, które tłumy gromadzą, chyba cię rozumiem.
    Raz jeden byłam w Warszawie na ulicznym Sylwestrze, w roku 2000, czyli na koniec mijającego milenium, co odczuwałam wtedy niemal metafizycznie jako ZNAK czasu przemieszczającego się „na moich oczach”. Nawet fajnie było, no i miałam wtedy więcej pary, bo młodsza byłam.

  597. Wacław
    1 stycznia o godz. 17:14

    W powodzi drobiazgów dostarczanych przez media, bardzo łatwo zapomina sie o PRIORYTETACH….

    A priorytetem jest dla władców i tych dawniejszych, i tych obecnych, zapewnienie sobie kontroli nad złożami i zdobycie nowych RYNKÓW ZBYTU dla metropolii.

    To jest moim zdaniem kwintesencja polityki.
    I mocarstw, i korporacji.
    Bez ekspansji, nie ma wzrostu- tego fetysza współczesnych czasów.
    Niejedno imperium znikło bez dostaw nowych niewolników.
    KTOŚ musi na panów pracować……

  598. Zdarzaja sie tez takie siupryzy, jak ta
    http://www.bbc.com/news/world-europe-30650097
    A Adam M., Superredaktor przyjal i chodzi w chwale nagrodzonego.

  599. Diaspora 16.12
    Przestań skomleć że w tym roku nie będzie Muzeum Zołnierzy Wyklętych. Wystarczy w zupełności w Zakopanem na ulicy Kosciuszki, pobłogosławiony przez Lechujarka, pomnik Ognia – mordercy, bandyty, złodzieja i ubeka.

  600. jasny gwint z g. 17:16 (678912)
    To co „wytłuściłeś” w tekście jest absolutnie słuszne. Popieram.
    Nie oznacza jednak, że zgadzam się w całej rozciągłości z twoimi diagnozami co do IV RP. Pisałam zresztą wielokrotnie i obstaję przy tym, z całym szacunkiem dla twoich poglądów, że twój ogląd Polski po 1989 jest spłaszczony, wybiórczy i tendencyjny, bo podporządkowany tezie, że WSZYSTKO, jak leci, zostało spieprzone. Ja uważam, że nie wszystko, choć przyznaję, że pewne sprawy można było rozwiązać lepiej. Od początku. Mówili o tym, pisali różni mądrzy ludzie, którym ufałam „od zawsze” jak Kuroń, Modzelewski, Król (ten od pierwszej Respubliki), czy ten twój na „W” (sorry umknęło mi jego nazwisko).
    Mam nadzieję, że się z tego powodu nie będziemy pojedynkować.

  601. https://www.youtube.com/watch?v=Bd4YZIBVNeU

    A dla Panów….
    „Pantera- wolne zwierzę”……
    Miły kociak……

  602. Jasny Gwint

    „Dlaczego od razu peerelowskim a nie polskim.”

    Ano dlatego, że tematem naszych rozmów jest w najszerszym rozumieniu państwo czyli system władzy albo ustrojowy.

    A słowo „Polska” ma dla mnie głębsze, osobiste znaczenie. Nie mieszam „Polski” z „państwem polskim” – rozdzielam te pojęcia jak tylko można w tym naszym mało precyzyjny języku.

    Więc unikam używania „Polska” w blogowych polemikach by go do końca nie zohydzać i nie profanować.

    Dlatego pisze o „Peerelu”, „III RP”, „IV RP”, „Umeczonej” czy „Pomrocznej”

    Oczywiście zgadzam się z tezą filozofa na ktorego się powołałes:

    „Nikt z żyjących dziś Polaków nie chce powrotu do dawnego ustroju. Chcą tylko realizmu w opisywaniu powojennej Polski. /REALIZMU!/ Uważają, że zerwanie ciągłości jest bliskie politycznej zbrodni.”

    Dlatego własnie zamieściłem nostalgiczną rozmowę z panem Wodzirejem z której wynika, że PRL to nie był jakiś gułag, jak teraz co niektórzy piszą, ale państwo w którym kwitło też bujne życie rozrywkowo-towarzyskie.

    Chyba to po Twojej mysli.

    Pozdrawiam

    Ps.

    Też mnie to publiczne „trzepanie” cyckami zaczyna już nużyć.

  603. Pierd smrodliwy 1.1.15 14.47
    Skunksowi skończyła się fucha przy degustacji zawartości szamb i szuka pracy za 500 USD. Ale przecież może kontynuować swoje hobby jako wolontariusz.

  604. fidelio
    1 stycznia o godz. 16:53 678909
    „@tejot…. No właśnie, może przez szacunek dla słowa następnym razem nie będziesz pisał głupot, że UFO to ezoteryka.”

    CIA ujawnia prawdę o zaobserwowanych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych UFO. W rzeczywistości były to testowane w tym okresie samoloty szpiegowskie U-2. Ale dla naocznych świadków, najczęściej cywilnych pilotów, do dzisiaj pozostawały one niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Wszystko się więc zgadza. UFO to nie science fiction. To niezaprzeczalne fakty. Do czasu…

    Teraz podam link. Tejot może go spokojnie otworzyć. Przesłanie witryny sprawdziłem. Moralnie obojętne, jak mawiał ksiądz Pirożyński.

    http://www.news.com.au/technology/science/cia-reveals-the-truth-behind-ufos/story-fnjwlcze-1227171486014

  605. PA2155

    „Moze zwerbuje Ciebie jako fana bossanovy.”

    Już jestem zwerbowany! Bardzo lubię i chętnie sięgam.

    Ale akurat tego filmu z Elis Regine i Jobimem wcześniej nie widziałem. Bardzo mnie ujął!

    Obejrzałem i wysłuchalem przy okazji wszystko co było obok.

    Dzięki za inspirację.

    Pozdrawiam

  606. @KZP
    „Też mnie to publiczne “trzepanie” cyckami zaczyna już nużyć.”

    W kwestii formalnej, to się fachowo nazywa „szczucie cycem” 😉

  607. @mayor
    „CIA ujawnia prawdę o zaobserwowanych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych UFO. W rzeczywistości były to testowane w tym okresie samoloty szpiegowskie U-2. Ale dla naocznych świadków, najczęściej cywilnych pilotów, do dzisiaj pozostawały one niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Wszystko się więc zgadza. UFO to nie science fiction. To niezaprzeczalne fakty. Do czasu…
    Teraz podam link. Tejot może go spokojnie otworzyć. Przesłanie witryny sprawdziłem. Moralnie obojętne, jak mawiał ksiądz Pirożyński.”

    Ale przecież mi nie chodzi o to żeby @tejot podzielał czyjeś opinie w sprawie UFO. Ja mam bardzo skromne wymagania, oczekuję jedynie tego, że @tejot rozwinie prawidłowo ten skrót i uszanuje jego słownikowe znaczenie – skoro domaga się szacunku dla słów.

  608. Kartka 678922
    Skoro specjalnie używasz nietypowych określeń na poszczególne okresy historii Polski, to może byś wprowadził także specjalne określenia na tzw. idee jagiellońskie np. „obłędne otchłanie jagiellonizmu” ? . Ja wiem że copyright ma BK, ale ta jego fraza dotyczyła oceny wyborów, wiec dodanie słowa definiującego chyba tworzy całkiem nowa oryginalną formułę ? Nb zgadzam się w pełni z twoimi poglądami na tą zarazę .

  609. Absolwent

    „Skoro specjalnie używasz nietypowych określeń na poszczególne okresy historii Polski, to może byś wprowadził także specjalne określenia na tzw. idee jagiellońskie …”

    Moim zdaniem sprawę definitywnie załatwiłoby ujednolicenie numeracji poszczególnych RP w ostatnim ćwierćwieczu.

    W związku z przejęciem przez tzw „III RP” od tzw „IV RP” idei jagiellońskich (ostatniej politycznej różnicy między nimi) należałoby zaprzestać odrębnego numerowania tych okresów.
    No bo one się w moim pojęciu już niczym nie różnią. To jest to samo.

    Tak więc logiczne byłoby wymazanie nazwy „IV RP” z języka politycznego.

    Pozdrawiam

  610. Fidelio

    No własnie – „szczucie cycem” … .

    W bossanovie, którą zalinkował PA2155 Elis Regine niczym nie „szczuje” a ja wymiękłem słuchając i patrząc.
    Przecież nie tylko z powodów artystycznych ale również jako facet.

    Pzdro

  611. Kartka z podróży
    1 stycznia o godz. 18:13 678925
    Już jestem zwerbowany! Bardzo lubię i chętnie sięgam.
    ………………………………………………………………………………
    Polecam radio-internetowe, tam „bossa nova” i… „mnogo” stacji nadających ten typ muzyki np. Ambiance Brasil (z Francji).

  612. Wiesiek 59
    fidelio
    Czy ja mówię , ze ten świat jest skończony i doskonały i nie ma już nic do roboty. Wręcz przeciwnie , ja mówię, że on jest lepszy jak kiedyś , a powinien być jeszcze lepszy i że społeczenństwo , opinia publiczna ma w naszych krajach teraz całkiem inne instrumenty jak w przeszłości , aby go plepszyć.
    Ci sami , ktorzy tak chętnie i czesto słusznie krytykują naszą klasę polityczną, odmawiają tego samego prawa i tych samych wolnościi innym narodom.
    Tłumaczą to tym , że one już tak mają.
    A skąd niby wiecie , że taki Chińczyk , albo Rosjanin ( nie mówię, że każdy ) nie chciałby napisać o swoim prezydencie per „komoruś”, a o premierze Donek i wyzwać swoją klasę rządzącą od bandy złodzieji ? Myślicie, że tam są uczciwsi, bo ich mniej opinia publiczna może kontrolować ? Myślicie, że taki wywłaszczony chiński rolnik nie chciałby dostać odszkodowania zamiast palą po nerach i mieć możliwość odwołania się do sądu, jesli czuje się niesprawiedliwie potraktowany ? Skąd wy to macie , że inni nie chcą praw człowieka ? Powiedzieli wam ? Skąd wy to wogóle macie , ze media w mniej demokratycznych krajach są wolne od propagandy i demagogi, a tylko nam w demokracjach robią wodę z mózgu ?
    Nigdy nie twierdziłem, że nasz system jest gotowy i doskonały i że nie wymaga kontroli i korektór. Niektóre zjawiska są w nim niesprawiedliwe i kontraproduktywne, ale przecież my mamy przynajmniej świadomość tego, kiedy gdzie indziej wszystko już porobione, a jak coś się nie zgadza to winni są zawsze ci inni.

  613. fidelio
    1 stycznia o godz. 18:19 678927
    „Ale przecież mi nie chodzi o to żeby @tejot podzielał czyjeś opinie w sprawie UFO… oczekuję jedynie tego, że @tejot rozwinie prawidłowo ten skrót i uszanuje jego słownikowe znaczenie”

    Miejmy nadzieję, że po zapoznaniu się z podanym linkiem przynajmniej ten skrót prawidłowo zrozumie. Rozwijać teraz już nie musi. A czy uszanuje jego słownikowe znaczenie? Jak już stwierdziłem, tejot to nie jest całkiem stracony przypadek… W każdym razie bądźmy dobrej myśli.

  614. absolwent
    1 stycznia o godz. 18:09 678923
    ma z gówna mózg, gówniane oczy, gówniane paluchy, nawet siurka ma z gówna. Dlatego obcowanie z nim na blogu należy do doświadczeń gównianych.

  615. @Bywalec
    „Skąd wy to macie , że inni nie chcą praw człowieka ? Powiedzieli wam ? Skąd wy to wogóle macie , ze media w mniej demokratycznych krajach są wolne od propagandy i demagogi, a tylko nam w demokracjach robią wodę z mózgu ?”

    Ja tak nie twierdzę. Proszę się odnosić do konkretnych wypowiedzi konkretnych osób, a nie zgadywać co kto myśli i tworzyć wyimaginowany zbiorowy podmiot „wy”.

  616. Poczytuje sobie właśnie popularny na całym świecie podręcznik akademicki: Globalizacja polityki światowej, Johna Baylisa, Steve’a Smitha. Zawiera on mnóstwo przykładów na to, w czym globalizacja się przejawia. Blog Pana Passenta niewątpliwie mógłby być źródłem dodatkowych przykładów, co wnoszą do globalizacji intelektualnie i emocjonalnie ruskie oraz polskie elity blogowe z czworaków, i co z tego wynika (babranie się w gównie oraz brak innych korzyści oraz babraniem się w gównie z zetknięcia się na blogu z ruskim oraz wieśniakami z czworaków).

  617. Blog Pana Passenta niewątpliwie mógłby być źródłem dodatkowych przykładów, co wnoszą do globalizacji intelektualnie i emocjonalnie ruskie oraz polskie elity blogowe z czworaków, i co z tego wynika (babranie się w gównie oraz brak innych korzyści z zetknięcia się na blogu z ruskim oraz wieśniakami z czworaków).

  618. Kartka z podróży
    A propos Wodzireja – no matko moja! Jaki gułag, poza – na szczęście – bardzo krótkim okresem stalinizmu, notabene „najłagodniej” przebiegłego w byłych demoludach?!
    Oczywiście, że ludzie mieli swoje „teczki” wiadomo gdzie, niekoniecznie będąc opozycjonistami, że paszporty były ściśle reglamentowane i służyły do swoistego szantażowania obateli, podobnie jak inne dobra niepowszechnego użytku, np. tak banalna rzecz jak talony na samochody, czy bardziej istotna, jak kariery i awanse uzależnione od przynależności do pezetpeeru. DZIŚ TEŻ są zresztą uzależnione, tyle że partii jest więcej i to chyba jedyna różnica.
    „Luksusy” w realnym socjalizmie były na miarę czasów, o czym opowiada m.in prawda ekranu, czyli hiciory serialowe w rodzaju „Czterdziestolatka”, kult Pewexu itp.(ech, pamiętam tamże kupowane dżinsy za baksy od zachodniej rodzinki).
    Pamiętam jednak również fajne kolonie czy letnie obozy , które moich starych chyba nic nie kosztowały, potem już za mojej dorosłości bardzo tanie wczasy rodzinne w górach, nad morzem, nad jeziorami. Tyle że nie w Grecji, Egipcie czy na Seszelach.
    A przede wszystkim pamiętam luzacką atmosferę. I nie piszę tego jako byłe „dziecię kwiat”, bo załapałam się na taką, nazwijmy to, przeciągniętą końcówkę, ale jako osoba, której w PRL nikt pod kołdrę ani do garów nie zaglądał. Nie katował religią w szkole, nie ganiał do kościoła, ale na pierwszomajowe marsze też nie! Jestem żywym przykładem obatelki, która programowo – od liceum poprzez studia i okres pracy zawodowej w PRL – nie brała udziału w „pierwszomajowym
    święcie” i NIGDY nie miała z tego powodu jakichkolwiek przykrości.
    Ludzie szli, bo szli, bo fajnie jest w stadzie, były klimaty (patrz: Konwickiego „Wniebowstąpienie”?).
    Jakakolwiek rozmowa na temat PRL i III RP (pa srawnienii) jest w ogóle bez sensu.

  619. Zezem

    Dzięki za namiar na radio

    Nie wiem czy lubisz Caetano Veloso. Też ciepłe

    https://www.youtube.com/watch?v=1emgUdD3_pE

    Pzdro

  620. „Skąd wy to macie , że inni nie chcą praw człowieka ?”
    Gdyby problem sprowadzic do dyskusji akademickiej, nie byloby warto podejmowac dyskusji.
    Przestaje od 25 z gora lat wsrod ludzi z roznych stron swiata i jestem daleki od stwierdzenia, ze definicja demokracji jest identyczna pod kazda szerokoscia geograficzna.
    Inaczej jej potrzebe identyfikuje Chinczyk z kontyntu, a inaczej Chinczyk z sasiedniego Hong Kongu. Inaczej Albanczyk z Kosowa, a inaczej Egipcjanin lub Arab z Jemenu.
    Dla wielu demokracja przebiega wsrod linii klanowych, gdzie obowiazuje wilcze prawo Kalego.
    Wielu z tych spoleczeczenstw jest spolecznosciami klanowymi lub szczepowymi i nie stac ich do przyznania rownych praw innym, ktorzy sa poza klanem.
    Ktos probuje to teoretycznie na papierze zrownac wszystko do jednego modelu, ktory nie istnieje.

  621. Diaspora jest xczujna! (Albo – nie)

    ” … Po 1989 roku zmarginalizowano, bądź wykończono nielicznych specjalistów wiernych zasadom honoru i przez ponad dziesięć lat jedynym „reprezentantem” Polaków była hierarchia Kościoła Katolickiego.
    Skutkowało to znanymi nam – tragicznym konsekwencjami gospodarczymi, społecznymi i kulturowymi.

    Przypomnę bardzo przykry i tragiczny fakt, że w tysiącletniej historii Polski nigdy młodzież nie była tak zdemoralizowana – jak z końcem lat dziewięćdziesiątych – gdy Kościół Katolicki posiadał pełną polityczną władzę nad wychowaniem młodzieży.
    I dopiero uświadomienie sobie faktu działania w obrębie Kościoła – wrogich Polsce osobników spowodowało, że Polacy na własną rękę poszukiwali prawd życiowych, oraz przywrócenia wartości etycznych w naszym życiu.
    Odrzucając wszelkie wiadomości z głównych mediów, bądź doszukując się w nich podstępu – na szeroką skalę społeczeństwo komentuje w Internecie zjawiska nas otaczające.
    Szczególnie drastyczne jest to w kulturze, albowiem neostalinowski Rząd Platformy Obywatelskiej pozbawił Polaków dostępu do reprezentantów rzeczywistej kultury Narodu Polskiego, a podstawił najemne – kulturowe ladacznice ” … AL

    http://www.pch24.pl/oscar-dla-mordercow,33003,i.html#ixzz3NRws7g7a

  622. Stwierdzenie, że kariery w III RP są uzależnione od różnych partii w Polsce nie ma żadnej wartości uogólniającej, choć takie zjawisko występuje. I nie da się przyrównać robienia karier w III RP do karier tzw. nomenklatury w PRL z uwagi na okoliczność, że jest możliwe zrobienie kariery poza układem partyjnym w III RP w dużo większym stopniu niż w PRL. Na całym świecie a zwłaszcza w Unii Europejskiej (patrz lobbing w UE), dochodzi do przenikania się polityki z biznesem i awansem zawodowym oraz majątkowym. Książka naukowa która miałaby to opisywać musiałby liczyć z 200 tomów po 1000 stron z których dwa tomy można by było poświęcić Polsce. Ścieśnianie więc wszystkiego do porównania PRL = III RP jest więc wyrazem wieśkowatowego myślenia o rzeczywistości. Czyli do nieuctwa bo Wiesiek wańka wstańka jest zwykłym nieukiem, do którego na dodatek nic nie dociera. W szczególności to czym jest globalizacja.

  623. Mag

    Nie musisz mnie przekonywać, mam podobne wspomnienia.

    Czasem sobie tylko myslę, że zaletą tamtego okresu były lepsze relacje międzyludzkie, bardziej prostolinijne – mniej wykalkulowane.
    Chyba ludzie byli bardziej niewinni.
    Choć to też może być subiektywne odczucie bo byłem wtedy młody i świat inaczej odbierałem, bardziej naiwnie.

    Ale pytasz: „Jaki gułag”

    No kurcze, poczytaj co wypisują. Ten PRL się przecież jawi w tej narracji narodowej jak jakiś łagier.

    Trudno się dziwić Jasnemu Gwintowi, że go ponosi gdy to czyta. Mozna powiedzieć, że ta narracja go radykalizuje.

    Wiesz, ja mam dystans do masowo upowszechnianej „czarnej legendy PRL” , bo uważam, że jest ona dowodem na pewne problemy psychiczne jej autorów a nie uczciwym opisem tego okresu.

    No ale niektórzy nie potrafią się tak zdystansować, bo uważają, że to obraża ich biografię czy dorobek życiowy.
    I mają rację

    Pozdrawiam

  624. Feliks Stychowski
    1 stycznia o godz. 19:37
    To kolejna umysłowość Wieśkowa. Feliks napisał: „nigdy młodzież nie była tak zdemoralizowana – jak z końcem lat dziewięćdziesiątych – gdy Kościół Katolicki posiadał pełną polityczną władzę nad wychowaniem młodzieży.”
    Feliksie a dlaczego ludzie w średnim i późniejszym wieku, którzy przeżyli 25 lat w wolnym i zglobalizowanym obiegu informacji nie są w stanie posługiwać niczym poza durnymi komunałami, bez żadnej wartości? Dlaczego na blogach „Polityki” aż mrowi się od nieuków i idiotów oraz osób głoszących poglądy świadczące o ich całkowitej demoralizacji.
    Feliksie nie szukaj w zakrystii tego co możesz znaleźć we własnym pokoju, a po chrześcijańsku nie ignoruj k..urewsko wielkiej belki we własnym oku dostrzegając źdźbła gdzie indziej.

  625. Dzis jest, badz co badz, dzien swiateczny. Warto sie zrelaksowac i powspominac stare czasy.
    Warto cos odkurzyc, albo, ocalic od zapomnienia
    https://www.youtube.com/watch?v=rB1JdXFktsQ

  626. PA 2155
    Jestem daleki od tego , aby innym krajom narzucać w jakim system polityczny mają się organizować.
    Mimo tego trudno uwierzyć , że system klanowy , albo plemienny miałby być końcem rozwoju społecznego jakichś społeczeństw. Dlaczego w szybko zmieniającym się świecie akurat tak zorganizowane społeczeństwa miałyby się oprzeć wszelkim przemianom, pozostaje dla mnie zagadką.
    Dowodem na to, ze także w arabskim swiecie parlamentarna demokracja jest możliwa , możemy właśnie obserwować w Tunezji . Takie przemiany, ale nie można narzucić z zewnątrz.

  627. PA2155

    „Warto cos odkurzyc, albo, ocalic od zapomnienia”

    https://www.youtube.com/watch?v=L5jI9I03q8E

    Pzdro

  628. @PA2155
    „Dzis jest, badz co badz, dzien swiateczny. Warto sie zrelaksowac i powspominac stare czasy.
    Warto cos odkurzyc, albo, ocalic od zapomnienia”

    Odkurzyłem dziś „The Third Man”, bardzo dobre kino.

  629. fidelio:
    Moj ulubiony Graham Greene. Uczylem sie kiedys angielskiego probujac przebrnac przez ten tekst.
    https://www.youtube.com/watch?v=2oEsWi88Qv0
    Trevor Howard
    Joseph Cotten
    i Orson Welles (jeszcze nie tak otyly)

  630. @PA2155
    „Moj ulubiony Graham Greene. Uczylem sie kiedys angielskiego probujac przebrnac przez ten tekst.”

    Widzę, że Green potem zrobił z Reedem „Nasz człowiek w Hawanie”, równie dobre?

  631. Kartka z podróży
    Toż rozumiem jasnego gwinta dokładnie z tych samych powodów co ty, choć mam do niego inne pretensje, o których on wie, tyle że od odpowiedzi się wymiguje.
    Krótko mówiąc, mam ogromny nawet dystans do „czarnej legendy” PRL, ale i do czarnego pijaru III RP też.
    Poza tym, czy ja muszę akceptować bezkrytycznie jego agresywną retoryke/poetykę? Te podziwiane przez ciebie „krótkie piłki” , czasem na granicy dobrego smaku po prostu, którego koneserowi dobrej muzyki i literatury nie powinno brakować?

  632. mag,

    bardzo się wzruszyłem Twoją nostalgią za lepszym wczoraj.
    Ten socjal i te pochody na których zawsze było słonecznie (znajdź teraz odrobinę słońca 11 listopada; chociaż na wysoką temperturę można się tego dnia załapać:-).

    Jak mogłem nie pójść trzykrotnie na pochóg, gdy pracowałem w ważnej instytucji państwowej?
    Niechęć do wczejśniejszego zerwania się z łóżka rozładowywała słoneczna pogoda, a i stado miało swój udział w uśmierzaniu nudy.

    Władze tak się podlizywały hołubionej przez nią warstwie społecznej, że gdzieś w połowie lat osiendziesiątych ubw. zafudowały przysłowiowym leninowskim kucharkom prawie absolutne bezpieczeństwo przed zwolnieniem z pracy (innych grup pracowniczych to nie dotyczyło).

    Otóż (zapewne na polecenie stosownych czynników umiejscowionych w legendarnym
    Białym Domu), Sąd Najwyższy opublikował uchwałę (IX tez), tzw. Wytyczne Wymiaru Sprawiedliwośći (wiążące w orzekaniu sądy), które prawie uniemożliwiały zwolnienie proletariuszy z pracy. Udowodnienie przed sądem wykroczenia szeregowego pracownika było tak sformalizowane, a w niektórych przypadkach przewiny musiały być wielokrotne, że pracodawca nie podejmował się i nie chciał wchodzić w konflikt, bo pracownik mógł pójść na skargę do instancji politycznej, a wtedy
    przesłankami werdyktów była tzw. sprawiedliwość ludowa.

    Przypominam sobie, że podczas gry na korcie nabawiłem się dyskopatii, więc często byłem pacjentem w przychodni lekarskiej.
    Za każdym razem, niezleżnie od pory roku były tam tłumy (każdy wtedy miał pracę), które niezadowolone z dotychczasowego wynagrodzenia zapewne oceniały, że tylko wystarczy tylko być.
    Zwolnienie lekarskie w owym czasie to jakiś rytualny gest wzięty zapewne z Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa.

    Na zmianę wydarzeń historycznych w Polsce mają wpływ różne czynniki, które dopiero, gdy utworzą wspólny wektor siły (np. najwybitniejszy polityk w dziejach kościoła powszechnego, JP II, czy potrząsający sakiewką,
    pozornie niezbyt rozgarnięty, prezydent Stanów Zjednoczonych) skutkuje zmianą. Jednak ten przykład, który opisałem jest ważny bo dramatyczny i groteskowy, a przez to wesoły.
    W sam raz na jakiś gatunek tragikomedii ludzkiej.

    Pozdrowienia z Sopotu ryczących dwudziestek.

  633. Rodzina, ród, klan, plemię , naród, społeczeństwo….
    Zdaje sie że każdy z tych tworów ma nieco inny system wartości i celów?
    I jest to problem.
    Bo w tym samym czasie i miejscu, realizują się INTERESY tych tworów, często na skalę globalną.
    Jaka hierarchia obowiazuje, i jakie priorytety?
    Oceniane według jakich kryteriów?

    Klan Saudów, Bushów, czy Jelcyna, ma podobne, czy różne?
    Dobro rodu, czy państwa?

    Co prawda nikt nam za pracę think- tanku „Passent” nie płaci, ale nasze analizy są warte podobnie co oceny innych, w tym Stanford……
    Na podstawie mglistych przesłanek i własnych, intuicyjnych przekonań, snujemy prognozy.

  634. Oby Elity Polskie okrakiem osiadły na Odrze i jej Dorzeczu ,tj.tam gdzie jej obywatele już są .
    Nie daj Boże ,by narracje o roli Polski wobec Ukrainy i Rosji które prezentowal przed chwilą Paweł Kowal w TVN24 —-miałyby posłuch . Nawet obecny w studio prof Rottfeld i Olechowski podnosili milczaco zdumione oczy ,kiedy ten pan Kowal serio kombinował zmianę prezydenta Rosji .
    Takie kilkanaście minut z TVN24 powoduje ,że nie ma co ryzykowac – najlepiej nie być widzem .tej stacji .
    ps.
    Jutro prognozuje reportaże grozy w kazdej polskiej stacji TV z pod drzwi lekarzy którzy należą do Zielongórskiego porozumienia . Niech oni sami wywieszą tablice na drzwiach ich gabinetów o treści JESTEM ZIELONY .

  635. Chyba sobie dwa kajety założę w nowym roku. Jeden na wypisy z lektur, a drugi – z filmów.

  636. Rosa91b
    1 stycznia o godz. 20:21

    To było inaczej….
    -namietne dwudziestki
    -płomienne trzydziestki
    -RYCZACE czterdziestki
    -zdesperowane pięćdziesiątki
    -marzycielskie sześćdziesiątki…….

  637. Władysława Białoń zwana Podlipowską od 35 lat mieszka w Tatrach bez prądu. Odwiedził ją Robert Kantereit z „Dzień Dobry TVN”.
    Staruszka zdradziła, jak sobie radzi bez lodówki, pralki, telewizora – Teraz, zimą, idziemy spać o szóstej i wstajemy o szóstej – powiedziała.
    http://kobieta.onet.pl/wladyslawa-bialon-od-35-lat-zyje-bez-pradu/pbtrn
    ================

    Sympatyczne takie……
    Warunki gaździny są o niebo lepsze niż 3/4 ludności świata…….
    Czego się z punktu widzenia „miastowego” czy też 31 gospodarki świata, niedostrzega….

  638. Rosa91b
    Otrzyj już łzy wzruszenia i posłuchaj/przeczytaj
    Jaka „nostalgia za lepszym wczoraj”? Najwyżej za młodością i tym co fajnie wspominam z tamtego okresu.
    Martyrologii opozycyjnej mam po kokardę, chociaż byłam dokładnie tam gdzie stało ZOMO, czy jakoś tak wyraził się nasz nieoceniony klasyk, zresztą mój, na nieszczęście, żoliborski sąsiad.

  639. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kto-rzadzi-polska-bardzo-dobre-pytanie-prof-bogdan-szlachta-w-rozmowie-z-onetem/084f5

    Jeszcze raz wkleję, a nóż ktos przeczyta/////
    Różnice kulturowe wpływają znacząco na priorytety, oraz postrzeganie rzeczywistości.
    Nasze- europejskie, wcale nie są dominujące na planecie.

    A cała nasza przewaga konkurencyjna wobec innych kultur polega na prawie do KWESTIONOWANIA zastanych poglądów, usankcjonowanym przez Reformację.
    Gdyby nie ten przypadek, tkwilibyśmy w całkiem innym systemie.

  640. Jak światowe media wpadły w ręce i zostały podporządkowane CIA. Bardzo pouczające. https://consortiumnews.com/2014/12/31/murdoch-scaife-and-cia-propaganda/

  641. mag:
    „Chyba sobie dwa kajety założę w nowym roku. Jeden na wypisy z lektur, a drugi – z filmów.”
    Dla wygody, moge Ci przesle 2 Excel files z lekturami obowiazkowymi i z filmami „do zobaczenia” a must.
    Jezeli tylko polegasz na moim siermieznym guscie w tej materii. 🙂
    Na powaznie: polecam film izraelski, ktory widzialem wczoraj „Footnote”, czyli po naszemu- „Przypisek”, czy jak tam.
    https://www.youtube.com/watch?v=NXVjTPtGf2Y
    Duzo dywagacji na tematy moralne.
    Nominowany do Oscara.

  642. fidelio:
    G. Greene nie mial wiele szczescia wsrod publiki.
    Nie dostal literackiego Nobla, choc na niego zasluzyl.
    Podobnie z filmami. „The Third Man” byl najlepsza produkcja, tak jak „Our Man in Havana” z A. Guinessem w roli glownej.
    Sfilmowano rowniez „The Heart of the Matter” (Sedno sprawy) z T. Howardem, „Honorary consul” z M. Cainem, „Comedians”, „The End of the Affair” (2 razy), „Brighton Rock”, „Travels with my aunt” (z mloda Maggie Smith w roli tytulowej) i „Ministry of Fear”, ale z mieszanymi recenzjami. To najlepiej egzystuje w formir powiesci.

  643. Bywalec:
    Dla mnie zabawnym jest obrazek, gdy grupa Hindusow z Gujaratu stroni od grupy Hindusow z okolic Bangalore.
    Albo inna scenka: grupa Chinczykow z okolicy Pekinu ignorujaca Chinczyka z Seczuanu.
    Codziennych praktyk kolesiostwa i szczepowosci w sprawach malych i duzych nie bede opisywac. To jest nie do przelamania.

  644. Kartka z podróży
    1 stycznia o godz. 18:07 678922
    Bardzo Ci się to wszystko popieprzyło. Nie ma Polski bez państwa. Były różne Galicje, Prowislańskie kraje, Kongresówki, Waterlandy i inne na miejscu kraju i państwa przepitego, roztrwonionego i zdradzonego przez swoich. To nigdy nie była Polska ani państwo. Polska powstała cudem po I WŚ i także cudem z pomocą Rosji po II WŚ. I taką istnieje do dziś, za wyjątkiem korony na orle bez żadnych zmian. Okres istnienia tego państwa do 89 roku wykreślono, załgano, zafałszowano i obrzydzono. Wielu, Ty także określa go pejoratywnym, brzydkim terminem peerel. Polska Ludowa była państwem z tysiącami wad, ale także ponoszącą pełną odpowiedzialność za ludzi w nim żyjących, za ich bezpieczeństwo, warunki socjalne, edukację, zdrowie i pokój z sąsiadami. To Twoje, fałszywie określane jako tzw III RP nie odpowiada za nic. Najbardziej dba o interesy banków, oligarchów, kumpli partyjnych, kościoła i kryminalnego kartelu US/NATO. Wszystko inne ma w dupie.

  645. @PA2155
    „The Third Man” ma niepowtarzalny klimat – ten zrujnowany powojenny Wiedeń, co za mrok! Cała reszta też bez zarzutu – może poza nieco irytującą muzyką. I to wszystko w 1949 roku, wierzyć się nie chce!