Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

6.03.2015
piątek

Agonia lewicy

6 marca 2015, piątek,

Konflikt Palikot–Rozenek, rozpad Twojego Ruchu, a także głęboki kryzys SLD – każą mówić o katastrofie lewicy. Nie można wykluczyć, że w następnym Sejmie nie będzie żadnych przedstawicieli tego nurtu.

Jak każda poważna katastrofa, także katastrofa lewicy ma wiele przyczyn. Lewica nie padła ofiarą zamachu. Lewica płaci rachunek za upadek projektu komunistycznego i „realnego socjalizmu”, za brak zdolności do rozliczenia się z przeszłością, nie tylko do odcięcia się, ale i do obrony tego, co na obronę zasługuje.

Płaci także za nadużycia swoich rządów, zwłaszcza Leszka Millera, wreszcie za partykularyzm i ambicje personalne, które doprowadziły do rozpadu i rozproszenia. Rezultat: brak wspólnego, poważnego kandydata lewicy w wyborach prezydenckich i murowana przegrana w maju. Kandydatura Magdaleny Ogórek to wynik bezradności i krzyk rozpaczy. Leszek Miller desperacko usiłuje ratować resztki SLD i grozi, że kto nie poprze tej kandydatury – nie znajdzie się na listach w październikowych wyborach do Sejmu. Batem trudno jednak utrzymać jedność.

Jeżeli najlepsi posłowie lewicy, tacy jak Janusz Zemke, Wanda Nowicka, Andrzej Rozenek i inni, nie dostaną się na szalupy ratunkowej Platformy lub PSL, to będzie to strata nie tylko dla lewicy. Sejm bez lewicy będzie oznaczał większe nierówności majątkowe, dalszą prywatyzację publicznej służby zdrowia, regres w sprawach obyczajowych (nie wiadomo, jak długo prezydent Komorowski będzie np. hamletyzował w sprawie podpisania konwencji „przemocowej”), więcej państwa wyznaniowego, ocenę z religii na świadectwie maturalnym, dalsze miliony na Świątynię, jeszcze większą dominację prawicowej polityki historycznej, a w sferze międzynarodowej słabsze kontakty i wpływy w lewicy europejskiej.

Niestety, lewica jest winna sama sobie. Nie umiała się zjednoczyć ani odnaleźć w nowej, postsocjalistycznej rzeczywistości. Starsi panowie (z nielicznymi wyjątkami, jak Marek Borowski i Włodzimierz Cimoszewicz) utracili dawny powab, młodsi (Olejniczak, Napieralski) okazali się nieprzygotowani, najmłodsi z otoczenia Millera nie budzą nadziei.

W ostatnich latach jedynie Palikot i jego środowisko wywarli piętno na polityce polskiej, nie bali się bronić laickiego państwa, mniejszości seksualnych, praw kobiet. Z ich szeregów wywodzi się kilkoro zdolnych polityków (m.in. Wanda Nowicka i Andrzej Rozenek), których przyszłość polityczna jest dziś niepewna. Niestety, Januszowi Palikotowi zabrakło powagi i konsekwencji, by jego projekt przetrwał. Za dużo happeningu, za mało wytrwałości. Rywalizacja Mille–Palikot, SLD–Twój Ruch kończy się obustronną porażką.

Przetrwały tylko nieliczne środowiska (np. kobiece), projekty niezależne (Krytyka Polityczna) oraz nieliczne media, które jednak nie zastąpią autentycznej polityki partyjnej, z udziałem w wyborach i z walką o władzę. Lewica będzie istniała w sferze poglądów, ale nie jako realna siła polityczna. Lewicowy elektorat zostanie zagospodarowany przez obie partie prawicowe lub zostanie w domu, oddając się wspomnieniom.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 527

Dodaj komentarz »
  1. „Konflikt Palikot – Rozenek, rozpad Twojego Ruchu, a także głęboki kryzys SLD, każą mówić o katastrofie lewicy.”

    Lewica, która głosuje za podwyższeniem wieku emerytalnego? To nie jest lewica.

    A to są słowa jednego z posłów tej niby lewicy:
    „Jeżeli ustawę 67 popierasz na polecenie szefa i potem dowiadujesz się, że prosił o to prezydent i premier to zgrzytasz ale szef kazał .”

    https://twitter.com/artur_debski/status/573575532345974787

    Tak jest rozumiana w Polsce funkcja posła – „szef kazał”.

  2. Patrioci, inteligentni, dzielni i mądrzy ludzie wykonywali swoje obowiązki. Godni podziwu i pamięci. http://www.fakt.pl/polityka/dziennik-telewizyjny-w-prl-tumanowicz-i-stefanowicz-porzucili-mundury,galeria,529092,16.html
    Zastąpiła ich tępa swołocz agitatorów.

  3. „projekty niezależne (Krytyka Polityczna)”

    90 tysięcy dotacji z Ministerstwa Kultury – projekt niezależny 🙂 Dobry komedyjant z pana redaktora.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Przetrwały tylko nieliczne środowiska, projekty niezależne, Krytyka Polityczna”. Szczególnie ta ostatnia „lewicowa” sitwa finansowana przez Sorosa poprzez szpiegowską agendę Fundacji Batorego.

  6. Faktem jest powszechny upadek lewicy. Wszak zdechły już masowe ruchy bolszewików czy nazistów, zdychają w brudzie castryści i chaveziole.
    Histeryczne paniusie i sfrustrowani transwestyci budzą śmiech jako „socjaliści” (exemplum – manifa „odrzuconych” z Kaliszem na czele).
    Signum temporis – nagły afekt lewactwa do narkotyków, skrobanek, eutanazji i rozpaczliwie głupich „konwencji” świadczy o rychłym zejściu ze sceny.
    Ewolucja już skazała lewaki na wymazanie z puli genetycznej, reszta to kwestia czasu.

  7. W Polsce po 1989r NIE BYŁO LEWICY – nazywanie SLD lewicą to grube nieporozumienie a rządy Millera jasno je pokazały. SLD nigdy nie broniło praw pracowniczych – broniło tylko PRZYWILEJÓW klienckich grup zawodowych (analogicznie do działań Solidarności w stosunku do górników), nigdy nie zrobił NIC by przeciwstawić się klerykalizacji naszego kraju. Chyba tylko uwłaszczenie nomenklaturowe im wyszło i organizacja bandyckich sitw (vide Starachowice – a w ilu wypadkach ostrzeżenie przyszło na czas i nikogo nie złapano?).
    A Palikot? ,,Miałeś chamie złoty róg”? Sam wykonał tyle wygibasów, że sam chyba zgłupiał. Jednej rzeczy nie da mu się odmówić – podniósł kwestie uznawana za ,,kompromisowo załatwione” przy czym ów kompromis to spełnienie wszelkich zachcianek i fanaberii kleru.

  8. Tam gdzie nie ma lewicy, nie ma PRZECIWWAGI dla wyzysku i dyktatu przedsiębiorców.
    A nie liczyłbym specjalnie na ich odpowiedzialność, człowieczeństwo, czy też świadomość tego, czym się skończy żyłowanie pracowników i wykorzystywanie własnej pozycji do gnojenia ludzi.
    „Folwarcznych” jest zdecydowanie więcej niż tych ze strzeżonych osiedli, czy pałacyków.

    Likwidacja lewicy grozi scenkami z „Ziemi obiecanej”.
    Tuzy z BCC i innego Lewiatana chcą tego?

  9. Pan Palikot wczoraj w TVN24, pan Rozenek w Polsacie w tym samym czasie, to wyglądało… zabawnie 😀
    A do tego jak można głosować na partie, które zafundowały (i niewiele poza tym zafundowaniem) emeryturę po 67 roku życia?

    „Likwidacja lewicy grozi scenkami z “Ziemi obiecanej”. Ale lewica sama się likwiduje, tego nie musi robić nikt z zewnątrz. A pan Palikot po prostu (jak już zacytował Wyspiańskiego wyżej Slawczan) może sobie powiedzieć: „miałeś chamie złoty róg”.

  10. Palikot nigdy nie był lewicowcem, to gość który zaczął się bawić w politykę, ale sam jest kompletnie bezideowy. Po jego wygłupach i odejściu z PO było już widać co to za ananas. Faktem jest że przy okazji wykorzystywania haseł lewicowych , zaczął przejmować część elektoratu dawnego SLD (mocno już wkurzonego na przywódców) i swymi wygłupami kompletnie ich umoczył, czyli wbił swój gwoździk w trumnę SLD.

  11. Wystarczy przecież porównać poziom życia w krajach z autentycznymi związkami zawodowymi, z krajami które ich nie posiadają…….
    Oczywiście, nie pomoże powoływanie ich odgórnie.
    One MUSZĄ powstać oddolnie.
    Z autentycznej potrzeby członków.
    Czy sytuacja już dojrzała do tego?

    Dzięki naszej wspaniałej prasie zohydzającej samoorganizację, proces jeszcze nie zaistniał.
    Bo byłby wbrew interesom tych, którzy wykupują reklamy w gazetach.
    Tu, wykupuje się antyreklamy i pierze mózgi społeczeństwa.
    Skoro takie pranie jest skuteczne, przeznacza się nań miliardy, to i w przypadku antyreklamy uzwiązkowienia osiąga się podobne efekty.
    Przecież efekty psychologiczne i metody oddziaływania sa podobne.

    Poststyropianowe towarzystwo wypłynęło w polityce dzięki poparciu związków zawodowych. I nie chce dopuścić do własnej detronizacji przez kolejną falę działaczy korzystających z tego samego mechanizmu……
    Bunt przeciw ICH WŁADZY nie byłby słuszny przecież.
    Kalizm wiecznie żywy.

  12. Palikot-panisko to lewica? Passent stracił kontakt z rzeczywistością. Palikot-panisko:
    – głosował za wydłużeniem wieku emerytalnego kobiet o 7 lat;
    – za nic publicznie zrugał Nowicką i wyrzucił ją z partii;
    – jest myśliwym jak hrabia dla przyjemności strzelającym do zwierząt;
    – czy płacił podatki w Polsce?.

  13. Lewica miałaby powstrzymać nierówności majątkowe i klerykalizację państwa? A czy kiedykolwiek to robiła? Z tego co pamiętam, to SLD wymyśliło ulgi budowlane dla bogatych, a także pompowało przywileje bogatych grup pracowników: mundurowych, górników albo energetyków. Polska nie potrzebuje lewicy, tylko świeckiej prawicy.

  14. Od lat słyszę głosy, że w Polsce powinna wreszcie powstać „normalna, prawdziwa lewica” (cokolwiek to znaczy), bo zapotrzebowanie na nią (tzn. potencjalny elektorat) jest, tylko partii nie ma. Nie wiem, kiedy taka lewica powstanie i kto ją stworzy (może Ikonowicz się wreszcie przebije? może Rozenek z kimś się dogada i założy coś nowego?), ale ostateczny upadek SLD i Palikota zwanych „lewicą” tylko dlatego, że lewica w Polsce nie istnieje, to duży krok naprzód w tym kierunku.

  15. @wiesiek59
    6 marca o godz. 13:49

    „Likwidacja lewicy grozi scenkami z “Ziemi obiecanej”.”
    =====
    – Likwidacja tzw. lewicy niczym w Polsce nie grozi, bo co najmniej od kilku lat tzw. lewica nie broni interesów najsłabszych. Broni ich np. Ikonowicz, ale on, przynajmniej na razie, nie istnieje w powszechnej świadomości, większość Polaków w ogóle go nie kojarzy.

    A do co związków zawodowych, to w Polsce działają one głównie w sektorze państwowym i pół-państwowym (budżetówka, kopalnie), i walczą nie o swoje, tylko o cudze. Żeby było jasne: jeśli firma wypracowuje wielkie zyski, a właściciel mimo to płaci im grosze, tak jak w hipermarketach czy Amazonie, to związki zawodowe powinny tam ostro walczyć o swoje, ale najczęściej ich nie ma. Są w kopalniach, gdzie domagają się od rządu, żeby dopłacał do nierentownych firm pieniądze odebrane samozatrudnionym sprzątaczkom, bo górnicy muszą mieć 14 pensję, a nie chce im się pracować w systemie zmianowym. Przykro mi, ale takie „związki” stoją po tej samej stronie, co wyzyskiwacze z Amazona.

  16. A to już jest KURIOZUM: „Sejm bez lewicy będzie oznaczał (…) więcej państwa wyznaniowego, ocenę z religii na świadectwie maturalnym, dalsze miliony na Świątynię”.

    Przecież to Passent głosuje na PO, tym samym na to, aby było więcej tego, o czym pisze. Passencie, to nie krasnale dali władzę PO, a pan. Bij się więc pan we własne piersi, co i tak na nic, bo przecież w podskokach pan polecisz głosować na PO.

  17. Gospodarz pisze:
    Przetrwały tylko nieliczne środowiska (np. kobiece), projekty niezależne (Krytyka Polityczna)

    No i „projekt niezależny” (Krytyka Polityczna) pewnie przetrwa, bo Soros właśnie znalazł gaz (koncesja Rawicz), to jak zacznie go nam sprzedawać, to będzie kasa na „projekty niezależne” więc prezes Aleksander Smolar też się pewno cieszy, że „Wielkiemu Filantropowi” z rury pod Rawiczem popłynie błękitne złoto.

  18. Techniczna dokumentacja jak Ukraińcy zestrzelili MH17. Dokumenty potwornej zbrodni banderowców. http://www.globalresearch.ca/how-the-malaysian-airlines-mh17-boeing-was-shot-down-examination-of-the-wreckage/5435094

  19. remm
    6 marca o godz. 15:59

    Przyjmuję poprawkę.

    W Polsce jak dotychczas, NIE MA LEWICY.
    Bo trudno rzeczywiście do niej zaliczyć aparat pozostały po poprzednim, sformalizowanym systemie.
    Oddolne jej tworzenie nieco potrwa.

    Nagonka zaś na budżetówkę, górników, kolejarzy, jest wypaczającą obraz sytuacji celową działalnością.
    Kodeks pracy działa jedynie w tym obszarze.
    Protesty rolników we Francji, czy innych związków branżowych w Hiszpanii, tam są normą.
    U nas przedstawiane są jako coś dziwnego, nie do przyjęcia.
    Nawet tak kulawe związki zawodowe jak w naszym kraju, walczą jednak o dobro swoich członków. To grupa INTERESÓW, a nie Caritasu.

    Ustawy przyjmowane są pod wpływem lobbystów, często szkodzą naszym przedsiębiorstwom. Jedynie od prawa zależy, czy jakaś branża będzie dochodowa czy deficytowa.

    Co dobitnie pokazuje Orban…….
    Nawet tak mały RYNEK jak węgierski, wart jest dla korporacji zachodu.
    Nasz, czterokrotnie większy, został oddany na pastwę losu przez naszych „mądrych inaczej”……decydentów….z bożej łaski…..

  20. Nie jestem pesymista jak Gospodarz.

    Owszem, kończy sie dotychczasowa formuła lewicy zinstytucjonalizowanej ale zycie społeczne nie znosi pustki. Predzej czy później lewica sie odrodzi bo jest czas dla lewicy. Dobre wiatry dla niej wieją. Czuć je już na ulicach.

    I być może ten reset lewicy zinstytucjonalizowanej, który obserwujemy wyjdzie lewicowo nastawionej częsci krajan na dobre. Myslę o lewicy, którą określam jako
    „koncesjonowaną” przez system. Jej upadek, jesli do niego dojdzie, wymusi nową formułę organizacji.

    Nie da sie ukryć, że przyszły parlament opanowany w całosci przez prawicę jak betonowy, czarny bunkier do samorganizacji ulicznej, pozaparlamentarnej bedzie prowokował.

    Tak wiec nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

    Pzdro

  21. Jaka jest współczesna definicja lewicy i prawicy?
    Stosunek do wiary w tym do Kościoła? Do świeckości państwa?
    Stosunek do związków zawodowych/podatków/roli państwa w gospodarce?
    Stosunek do „stosunków” (seksualności)?

    A w Polsce? Ta tzw. „polska specyfika”? Jest taka?

    Czy przepis na prawdziwie lewicową zupę jest taki sam dla zupy z młodych ziemniaków jak i ze starych zgniłków?
    Czy ten na zupę z lewicowych nowalijek nie zawiera przypadkiem punktu o gotowaniu pod pokrywką? Czy otwarcie europejskiego rynku pracy nie obniżyło ciśnienia w polskim garnku do poziomu w którym lewicowa reakcja nie zajdzie?
    Czyżby zostawała tylko zupa z pięćdziesięcioletnich zgniłków?

    Jak się nazywa ten słoń w polskim, lewicowym pokoju, którego Passent nie widzi?
    Ilu „starszym niż młodszym” osobom polityczne passenty i spółka nadal kojarzą się z żydokomuną przywiezioną na tankach a ile osób z tej generacji ma to w doopie?
    Dla ilu osób „o lewicujących pogladach” ataki na Kościół są tylko „żydowskim/masońskim/bolszewickim/ateistycznym/”nie naszym” spiskiem?
    Ilu jest Polaków-lewicowców bez odniesień do filosemityzmu i antysemityzmu? Dlaczego środowsika Polityki, Gazety Wybiórczej (Agory), te tokiefem, te studiaopinii, krytyki polityczne itd, itp. zawsze muszą albo być filosemickie albo wręcz żydowskie?
    Czy polska lewica to też Grunwaldy? Wyjechałem tak dawno, że nie pamiętam ich dalszych losów.

  22. Jarubas z PSL jest jedynym rozsadnym glosem centrowo-lewicowym na scenie.
    SLD kolaborowala z Mazowieckim i Balcerowiczem w wywozce Polski do ” Ziemi Obiecanej”-pozwolila na odejscie od umow Okraglego Stolu , nie przedstawila skandynawskiego modelu gospodarczego jako alternatywy dla kontrewolucji neoliberalnej i aktywnie uczestniczyla w nastepnych latach w polityce deindustralizacyjnej kraju.
    Zagraniczni wlasciciele przedsiebiorstw wyprowadzaja zyski za granice i tylko ostatnie 5 lat unijnych dotacji bedzie utrzymywac nas na powierzchni.
    W tej chwili najwazniejsze to szukac inspiracji w ruchach lewicowych Europy Zachodniej ( Syriza w Grecji i Podemos w Hiszpanii ) i roznorodnosci lewicowych rozwiazan Dwudziestolecia.
    Zeby zdobyc zaufanie spoleczne, nie trzeba zaczynac od reform radykalnych. Mozna zdobyc szerokie poparcie wzorujac sie chocby na niektorych pozytywnych zmianach w Europie Sr-Wsch.
    Najbardziej skorumpowana w Europie Rumunia zamknela juz tysiace urzednikow ( agencja antykorupcyjna DNA sciga tylko lapowki powyzej 10 tys Euro ) a prezydent Wegier postawil interes spoleczenstwa przed interesem bankow.
    Potrzeba niezaleznego osrodka opiniotworczego, finansowanego z dobrowolnych datkow , wzorem paryskiej ” Kultury „.

  23. Dla pani Bochniarz, czy Goliszewskiego, prawa SOCJALNE pracowników są zbędnym kosztem uzyskania przychodu przez przedsiębiorcę.
    A dla naszego fiskusa, spotkanie integracyjne, bezpłatna kawa, czy herbata, ZYSKIEM pracobiorcy i musi byc opodatkowana…….

    Unormowania prawne świadczą o tym, kto jest górą w tym odwiecznym sporze.
    „Czerwona kropka” w Tesco zaś, świadczy o prawach pracowników do siusiu na komendę, za zezwoleniem pracodawcy.
    I stopnia zdziczenia stosunków społecznych.

    Wentyl bezpieczeństwa- wyjazdy, jest rozwiązaniem kosztownym dla kraju.
    Rodzi określone skutki demograficzne, budżetowe, społeczne.
    Mamy państwo działające segmentowo, nie jako spójna całość.

  24. Syriza urosła „z niczego” w trzy lata.
    Podemos w rok.

    Obie partie wyrosły na gruzach tradycyjnej lewicy, która się połapać w tym co się dzieje nie umiała. Pogubiła się.

    A tak naprawdę stworzyła je nieskrępowana niczym władza prawicy.

    Nasz sejm, senat, rząd, prezydentura, biurokracja zdominowane przez prawice jak stare wyłysiałe kwoki wysiedzą lewicowe jajka.

    Inaczej być nie może.

    Pzdro

  25. @KZP
    Zapominasz, że w Polsce retorykę lewicową w sferze gospodarczej zawłaszczył PIS. W tym aspekcie to PIS jest lewicową partią, oczywiście z aspekcie obyczajowym jest skrajnie prawicowy. Także to nie jest tak, że jest lewicowa pustynia, na której bardzo łatwo jakaś lewicowa partia zakwitnie.

  26. Zapomniałem jeszcze dodać specyficznie polskie podejście do polityki zagranicznej.
    Jak lewica mieści się w teorii dwóch wrogów oraz w teorii Nienaruszalnego Sojuszu z Aktualnym Wielkim Bratem?

  27. FolwarkPn

    „Jarubas z PSL jest jedynym rozsadnym glosem centrowo-lewicowym na scenie.”

    Mam co do tego wątpliwosci.

    Owszem, czytałem list Jarubasa. Nawet go pozytywnie oceniłem na blogu – choć do końca się z nim nie zgadzam.
    Ale potwierdzam to co napisałem wczesniej – to jedyna ciekawa propozycja do dyskusji. Ba, jedyna alternatywna propozycja prowadzenia polityki wchodniej w stosunku do popisowskiej.

    Ale mam jedną zasadniczą wątpliwosc co do intencji Jarubasa. Skoro bowiem kandydat PSL kwestionuje aktualna polityke wschodnią co ta partia robi w rzadowej koalicji? Przecież to jest funadamentalna różnica miedzy koalicjantami.

    Tak więc traktuje propozycję Jarubasa jako wyraz chłopskiego sprytu który peeselowcom podpowiada by „być za a nawet przeciw”. To kalkulacja, sztuczka polityczna dla ocalenia wpływów na wsi rozjuszonej ruskimi sankcjami.
    Jak sądzę peowcy, którzy przed kamerami na pokaz marudzą na Jarubasa tolerują to dla dobra sprawy.
    Tak więc znów jest to przejaw „koncesjonowanej” opozycyjności tak jak w przypadku dotowanej przez rząd Krytyki Politycznej.

    Tak naprawdę wyrazem realnych pogladów tej partii jest neoliberalizm wyrażany w sprawch socjalnych przez ministra pracy Kosiniaka Kamysza.
    Albo „dorobku” wicepremiera Pichocińskiego, ktory doprowadził do masowych strajków na Śląsku.
    Ich poglądy są jak z „Ziemi obiecanej” o której wyżej wspomniał Wiesiek59.

    Tak wiec moim zdaniem nie ma co mieć złudzeń do PSL-u.

    Pzdro

  28. Fidelio

    „w Polsce retorykę lewicową w sferze gospodarczej zawłaszczył PIS”

    To prawda ale to jest tylko „zawłaszczona retoryka”. Puste gadanie.

    Kaczyński w swym konserwtyźmie z grubsza ujmując uważa, że system jest świetny a bieda, wykluczenie socjalne grup społecznych itp to jedynie wyraz rozkradania tego kraju. Tak więc jeśli się zamknie złodziei to ta kraina będzie mlekiem i miodem opływać.

    No ale moim zdaniem to delikatnie mówiąc uproszczenie.

    Pzdro

  29. Agonia lewicy ; raczej agonia całej klasy politycznej,bo to towarzystwo wzajemnej adoracji pod wodzą: Kopacz, Kaczyńskiego i Millera – niczym się od siebie nie różni, jest zwykłą bandą nierobów, pozorujących swoje istnienie.
    Dlaczego tak się dzieje? Ta „banda trzech” nikogo się nie boi, nie słyszy syczenia elektoratu, dziennikarzy — całej opinii publicznej.
    Czym się charakteryzuje ta pożal się Boże, klasa polityczna, przede wszystkim nie ma klasy, intelektualnego poziomu, nie potrafi sklecić programu, wizji celów,
    Co jeszcze: podrzuca opinii publicznej lewe tematy do debatowania, w tym obyczaje w pobliże tej części ciała, której nazwa zaczyna się na literę D….
    Próżno szukać, u naszych darmozjadów politycznych ideowości, jadą po najmniejszej linii oporu.

    Czy jest szansa, że coś się zmieni? ŻADNA.
    Jedyna nadzieja jest w Putinie, że przyjdzie i rozgoni tę hołotę pseudo polityczną.
    Politycy to czują, marszałek Sikorski ma wysłać co sprawniejszych fizycznie na poligon, na tor przeszkód, postrzelają trochę, dowiedzą się do czego służy kałasznikow, może.

    Nasi politycy, zupełnie nie zdają sobie sprawy do czego są powołani w wyborach,
    które są tak skonstruowane, żeby jakikolwiek mądrzejszy element ludzki nie trafił
    na Wiejską, do tego – dzisiaj to wiemy – wyborami się manipuluje, można to nazwać fałszowaniem, szydło z worka wyszło , dopiero przy ostatnich wyborach
    samorządowych – na szczęście w nieszczęściu.

    Liberalizm pomieszany z demokracją jest przyczyną zła, na wszelkie patologie
    politycy mają standardowe tłumaczenie: przecież mamy demokrację, albo, takie są dyrektywy unijne, nie można ich zmienić – to zwalnia z myślenia, z kołtuństwa,
    z bezradności w działaniu – usprawiedliwia każdy postulat, głupotę decyzyjną, wszystko.
    Dziennikarze , jako pierwsze sito,kontroli społecznej, zachowują się biernie, jak bezradne cielęta i owieczki, myślę , że udają , że nie widzą tego zła – taką mam nadzieję, że ze strachu o utratę pracy tak się zachowują.

  30. @Wiwesław59 – w walucie dzieje się ciekawie; wskaźnik Euro/Dol jest poniżej 1,1,
    złotówka mocna, moim zdaniem pozornie..
    Czy to z powodu drukowania przez EBC Draghiego?
    Jesteś zawodowcem w temacie, napisz „cóś”.

  31. Wacław
    6 marca o godz. 18:13

    Trwa wojna walutowa, dla odmiany o to, kto będzie miał większą inflację i kurs bardziej sprzyjający eksportowi własnych produktów.
    Wyprodukowały banki tyle pieniędzy, że te centralne muszą kupować skrypty dłużne, by się system finansowy nie rozpadł.

    Interesujące mnie dane sczytuję z dwóch miejsc:
    Indepedenttrader.pl
    i
    pracownia 4

    Zdecydowanie różnią się teksty tam zamieszczane, od tych dostępnych w oficjalnych mediach. Dla równowagi, ZAWSZE trzeba porównywać z czyms innym.

  32. Syriza powstała z popiołów po greckich socjalistach (PASOK)

    Ludzie listy piszą do greckiego ministra prowokacji, o pardon – finansów. Ten zaczyna się tak:

    Drogi Yanisie,

    Łoł!!! To było niesamowite kilka tygodni. Kiedy powołano Cię na ministra finansów Grecji, mądrale z całego świata twierdzili, że superelokwentny prof. Varoufakis skorzysta ze swej wiedzy ekonomicznej i profesora teorii gier i wniesie oszałamiający nowy wgląd i wkłąd do negocjacji w sprawie programu pomocowego dla Grecji. Zamiast tego przemierzyłeś w podskokach całą północną Europę ubrany jak ktoś szawgier bezrobotnego, obrażając przy tym ministrów finansów gdziekolwiek wylądowałeś. To było jak oglądanie Wujaszek Buck (amerykańska komedia familijna z 1989 roku w reżyserii Johna Hughes z Johnem Candym w roli głównej) zabrał się do polityki pieniężnej… (za Globe and Mail).

    Temu podobne komentarze zaśmiecają teraz felietonowe rubryki anglosaskich gazet zajmujących się gospodarką. Trudno ich posądzać o brak troski o sukces ekonomiczny strefy euro, ale patrzą na nia z boku. I się martwią, Mają jedną radę – wyjście Gresji ze strefy waluty euro jako sposób na rozwiązanie obu problemów, redukcji greckiego długu i zapewnienia konkurencyjności gospodarki. Póki co rezultaty poprzedniego rządu, choć stabilizujące budżet kraju, jak i plany obecnego, oraz kłótnie z EBC i ministrami finansów nie wyglądają jak światełko w tunelu.

    I tak to się z „nową dziarską lewicą” kręci.

  33. Tak na marginesie…….

    Lewica nie byłaby potrzebna, gdyby ludzie byli mniej chciwi, a bardziej przyzwoici.
    Czy ksiedzu przyjdzie na myśl podwyżka dla organisty?
    Czy naszym katolickim przedsiębiorcom, zadrży ręka przy podpisywaniu zwolnień w firmie, albo angażów na umowę zlecenie, zamiast etat?

    Na kontach przedsiębiorstw leży ponoć 200 miliardów.
    Nie ma w co inwestować, bo nie ma zbytu…..
    Te 200, to pieniądze które w dużej części nie trafiły do kieszeni pracowników.
    Gdyby trafiły, wszystkim byłoby lepiej….

    Nauczanie JP II czy Franciszka, jakoś nie trafia do decydujących o zarobkach bossów.
    Tacy z nic katolicy jak z koziej…..trąbka.
    Frazesy zamiast internalizacji norm katolickich.
    Modlą sie pod figurą, budują kościoły, a na stosunek do bliźniego się to nie przekłada.

  34. Sylwia

    Ty mogła byś być doskonałą akuszerką nowej lewicy w Polsce.

    Wystarczyłoby Twoje pomysły przyrządzić, polać neoliberalno-propagandowym sosem i przymusowo zeserwować krajanom jako główne i jedyne danie w tym postpańsczyźnianym łagrze.

    Kilka miesiecy i rodzi się nam hybryda Syrizy z Podemos w kominiarce na tle płonących banków.

    Pzdro

  35. Sylwia

    „Trudno ich posądzać o brak troski o sukces ekonomiczny strefy euro, ale patrzą na nia z boku. I się martwią”

    Już nie bądź obłudna.

    Pzdro

  36. Lewica płaci za to, że nie jest lewicą. Jedyną lewicą jest Ruch Społeczny Piotra Ikonowicza.

  37. Neoliberalny sos i propagowanie demokracji, dały spektakularne efekty.
    Włochy przyjąć musiały 170 000 uchodźców z Afryki.
    Podobno w Libii czeka ich jeszcze MILION- na transport…….

    Londyn bije rekordy.
    Jak czytam, mieszka w nim 3,2 miliona osób które nie urodziły się na brytyjskiej ziemi…..
    Większość to uchodźcy ekonomiczni, z takich krajów jak Polska Zielona Wyspa……

    Pewne propagandowe wątki, gdy im się przyjrzeć bliżej, zaczynają przypominać Pyrrusa i jego zwycięstwa. Koszty przekraczają zyski- w dłuższej perspektywie.

    Ps.
    Rozwój instytucji parabankowych, lichwiarskich firm, lombardów, był decyzją polityczną?
    Zaniżanie płac i podwyższanie za pomocą reklam oczekiwań, przy stanowieniu prawa przyjaznemu takim działaniom, sprzyjało rozwojowi tej „gałęzi” biznesu.
    Efekt?
    Raj komorników, SKOKów, i Ambergoldów, na przemian ze sprzedażą bezpośrednią garnków, wibratorów, owczej pościeli.
    Czyli gangsterów i naciągaczy.
    Kto z posłów na tym zarobił?
    Jakieś śledztwo dziennikarskie by się przydało…..
    Cui bono?

  38. Również na Ukrainie instytucjonalna lewica zdechła – nie licząc tamtejszej filii Krytyki Politycznej.

    W związku z czym polityczna scena ukraińska zaczyna uderzająco przypominac polską.

    Na poniższym filmie dyskusja między prawicowo-neliberalną szefową Banku Narodowego Ukrainy Walerią Gontariewa i prawicowo-nacjonalistycznymi deputowanymi z partii niejakiego Liaszki.

    Wypisz, wymaluj PO i PiS czyli kłótnia w rodzinie.

    Rzecz dzieje się Wierchownej Radzie.

    https://www.youtube.com/watch?v=8ArWA5IP4v8

    Pzdro

  39. „Bobasek w piaskownicy en passant

    K z podróży – tak się teraz nazywasz u mnie.
    Nie pasujesz wyraźnie do tzw. „postpańszczyźnianego łągra”, bo żaden przymus ekonomiczny, czy łagodna perswazja nie nakłoni cię do podjęcia społecznie użytecznego i rynkowo akceptowanego zajęcia. Nie możesz się w nim czuć dobrze. Dlaczego? Bo sedzisz na de, zamiast ruszyć w drogę, czy w podróż jakąć, do Władywostoku tym razem może?

    Styl życia twój i toawrzysta z piaskownicy polega na wchłanianiu „niereżimowych” wiadomości i publikacji, odświeżanie kominiarki i zbieranie brukowców. Oczywiście nie można zabronić takie stylu życia, ale uważaj, jest linia, której nie przekraczaj, bo możesz się znaleźć w postsocjalistycznym łągrze o podwyższonym jeszcze rygorze.

    Więc pisz w międzyczasie swoje stylizowane relacje z podboju Europy przez ekstremalną lewicę. Nikt rozsądny już tu nie zagląda, ani nie widzi sensu przepychać się przez te niekończące się, mozolne i monotonne biadolenie na wyimaginowany, nie istniejący świat.

  40. Nowa lewica, słuszna lewica
    Staje się starą, gdy dorwie się do cyca.

    We wpisie red. Passenta najbardziej frapuje mnie to zdanie:

    Lewica płaci rachunek za upadek projektu komunistycznego i „realnego socjalizmu”, za brak zdolności do rozliczenia się z przeszłością, nie tylko do odcięcia się, ale i do obrony tego, co na obronę zasługuje.

    Jak to, sekretarze PZPR i członkowie biur różnych szczebli stali przecież na czele III RP. Tysiące, dziesiątki tysięcy działaczy gospodarczych PRL się uwłaszczyło, funkcjonariusze SB i LWP są na zasłużonych sowitych (relatywnie do innych) emeryturach. Generał Jaruzelski przepraszał wielokrotnie za Stan Wojenny i nawet cieszy się zrozumieniem u większości Polaków. Czego chcieć więcej? Jakie znowu płacenie za rachunek idei i socjalistycznego realizmu?

    A może mieli sie rozliczać? Stanąć przed sądem III RP i historii? Ano stanęli, rozliczano ich – moim skromnym zdaniem, pies nie tu jest pogrzebany.

    Po prostu dla awangardowych, pardon – lewicowych obyczajów w Polsce czas jeszcze nie nastał. Właśnie z winy zamknięcia ludowej Polski, mas robotniczych i chłopskich, oraz sporej części inteligencji od przemian na Zachodzie. Czas jeszcze musi upłynąć na nadrabianiu tych zaległości. Z dorobku PRL co nieco dałoby się obronić, najlepiej w pracach naukowych na uniwersytetach historycznych. Reszta jest już pokryta mchem czasu – polska szkoła filmowa, plakatu, teatru, etc. Są najnowsze osiągnięcia, zupełnie niepodobne do tych sprzed 30-70 lat. Zaś plan lewicowy, z równością dochodową i jak najpełniejszym zatrudnienie to plan obecnych 7 lat rządów PO-PSL.

    Jedynie prywatyzacja opieki zdrowotnej – z wymienionych przez red. Passenta – nadaje się do bliższego zbadania. Ale to napewno nie jest temat na ten blog. Zresztą sądzę, że na żadnym blogu świata nie został on skutecznie rozwikłany. Prywatyzacja świadczenia usług zdrowotnych, czy prywatyzacja ubezpieczenia na opiekę zdrowotną? – to byłoby wyjściowe pytanie. Wszak spora część klasy średniej płaci obowiązkową składkę zdrowotną, ale korzysta z niej w wyjątkowych sytuacjach. Resztę świadczeń dla nich pokrywają z prywatnych ubezpieczeń. I jak to wyjaśnić. A może, może … na tym etapie jest to najrozsądniejsze rozwiązanie, kto wie?

  41. Sylwio

    „K z podróży – tak się teraz nazywasz u mnie.”

    To i tak nieźle bo wcześniej było „K…a z podróży”

    Swoją drogą nie dziwie się Twym emocjom. Cos się kończy … .

    Na Twoim miejscu tez niepokoił bym sie o przyszłość. Nawet Bergamutów. Więc jeśli ta „K z podróży” Ci ulgę niesie to nie mam nic przeciwko temu – po starej znajomosci.

    Pozdrawiam

  42. Sylwia

    „Zaś plan lewicowy, z równością dochodową i jak najpełniejszym zatrudnienie to plan obecnych 7 lat rządów PO-PSL.”

    Jestem pod wrazeniem!

    Pzdro

  43. Sylwia

    “Zaś plan lewicowy, z równością dochodową i jak najpełniejszym zatrudnienie to plan obecnych 7 lat rządów PO-PSL.”

    Jestem pod wrazeniem!

    Pzdro

  44. Pomijając kwestię post-komunistycznego obciążenia – czyli sprawę pseudo-lewicowości SLD – należy zwrócić uwagę na sprawę fundamentalną. Innymi słowy: zapytać, czy w horyzoncie polskiego modelu kulturowego w ogóle ma szanse zaistnieć silna formacja lewicowo-liberalna? Moim zdaniem szanse są na stosunkowo znikome, ponieważ ów model jest stricte autorytarny, a jego autorytarność w ostatniej dekadzie zdaje się tylko konsolidować (notabene, powiedzieć można, iż zastarzałe, głęboko utrwalone tendencje autorytarne, to również dziedzictwo post-komunistyczne). Ostatnio odświeżyłem sobie „Osobowość autorytarną” Adorna i uderzyło mnie, jak bardzo sformułowane przezeń wyznaczniki pasują do profilu polskiego społeczeństwa. Poniżej załączam listę adornowskich wyznaczników:

    KONWENCJONALIZM: bezkrytyczne, sztywne przywiązanie do tradycyjnych
    norm, konserwatyzm obyczajowy, niskie wyniki na skali otwartości na świat.

    AUTORYTARNE PODPORZĄDKOWANIE: bezkrytyczny stosunek do
    wyidealizowanego autorytetu własnej grupy, silna potrzeba hierarchiczności:
    poddańcza uległość wobec silniejszego, przy jednoczesnym znieważaniu
    „słabszych”.

    AUTORYTARNA AGRESJA: przejawianie postaw antyspołecznych i zachowań
    agresywnych względem wybranych grup społecznych, osób łamiących
    konwencje, indywidualistów.

    ANTYINTRACEPCJA: niechęć do wnikania we własne wnętrze, rozumienia
    własnych potrzeb psychicznych oraz potrzeb psychicznych innych ludzi, ucieczka

    PRZESĄDNOŚĆ I STEREOTYPOWOŚĆ: skłonność do myślenia w sztywnych
    kategoriach, tendencja do przypisywania odpowiedzialności czynnikom
    zewnętrznym siłom nadprzyrodzonym, mistycznym; schematyczności myślenia
    towarzyszy wysoki poziom antyspołecznych uprzedzeń względem wielu grup
    społecznych.

    POTĘPIANIE SŁABOŚCI: wiara w siłę i bycie twardym – relacje społeczne
    postrzegane w kategoriach dominacji — uległości; osoba autorytarna
    identyfikuje się przy tym z postaciami reprezentującymi władzę, jednocześnie
    pogardzając tymi, którzy w jej przekonaniu reprezentują niższy poziom
    hierarchii społecznej,

    DESTRUKTYWNOŚĆ I CYNIZM: uogólniona wrogość w stosunku do ludzi ,
    skłonność do deprecjacji innych ludzi.

    PROJEKCJA NEGATYWNYCH UCZUĆ: skłonność do przypisywania własnych
    negatywnych uczuć innym ludziom.

    OBSESYJNE ZAINTERESOWANIE SEKSEM: wartościowanie ludzi ze względu na
    ich podejście do spraw związanych z seksem, połączone z aktami agresji
    względem tych, którzy nie realizują konserwatywnych norm obyczajowych,
    m.in. mniejszości seksualnych; towarzyszy temu tłumienie własnych popędów
    seksualnych połączone z ich projekcją na innych

  45. Przestudiowałem „ekspertyzę” na globalresearch, która rzekomo niezbicie dowodzi, ze Boeing MH17 został zestrzelony przez Ukraińskie samoloty Su-25 (jeden lub dwa) poprzez ostrzelanie z prawej strony z działek pokładowych, natychmiastowe zabicie załogi tak, że nie pisnęli ani słówka, a po tym wszystkim, jak już piloci byli zabici i samolot leciał, bo leciał, to jeden z ukraińskich samolotów wysłał w kierunku kabiny Boeinga rakietę powietrze-powietrze. Po co? Nie wiadomo.

    Nawiasem mówiąc Su-25 jest samolotem tzw. szturmowym przeznaczonym do niszczenia obiektów naziemnych – transporterów, czołgów, artylerii itd. W tym celu został skonstruowany. Jego pułap lotu, to 7000 m bez pełnego uzbrojenia, a z pełnym uzbrojeniem – 5000 m.

    Autor z globalresearch.com napisał finezyjnie, że „w zasadzie” pułap lotu dla Su-25 wynosi 5 000 do 10 000m, by naciągnąć ten pułap do wysokości przelotowej Boeinga MH17 nad Donbasem.

    Między innymi, ten niski pułap lotu charakterystyczny dla samolotów szturmowych, to jest bariera, który zawęża pole manewru dla rosyjskiej propagandy. Dlatego propaganda ta wymyśliła hipotezę zestrzelenia Boeinga lot MH17 przez samoloty szturmowe, które są wg tej [propagandy niby przeznaczone do strzelania w kierunku ziemi, ale swobodnie mogą się wznosić do pułapu 10 000 m. Z tej wysokości nie da się strzelać do czołgów na ziemi.

    Jak zwykle tego rodzaju teksty, felieton zamieszczony w globalresearch jest mętny, nastający na z góry założoną tezę zamachu na samolot cywilny z działka samolotu ukraińskiego i rakiety z samolotu ukraińskiego, felieton pełen szczegółów technicznych, zbrojeniowych mających potwierdzić rzekomą fachowość autora. Język pierwotny felietonu, to rosyjski. W tłumaczeniu na angielski tekst w niektórych miejscach jest nielogiczny, niespójny, wręcz niezrozumiały.

    Wiadomości napływające od komisji holenderskiej i śledczych holenderskich badających katastrofę są jasne, jednoznaczne, bez epatowania pseudotechnicznymi rozważaniami:

    1) Przeważająca hipoteza, na którą jest najwięcej dowodów – Boeing w locie MH17 został zestrzelony rakietą ziemia – powietrze, być może typu ‚Buk”. Ponieważ samolot został zestrzelony nad terenami opanowanymi przez separatystów, więc nie mogli tego uczynić Ukraińcy, ponieważ Boeing nie był w zasięgu jakiejkolwiek ichnej baterii rakietowej.

    2) Rozkład uszkodzeń po odłamkach i ich charakterystyczne cechy wskazują na to, ze głowica rakiety wybuchła nad kabiną z lewej strony i zabiła natychmiast załogę, stąd nie ma zapisu reakcji pilotów, w czarnej skrzynce w kokpicie.

    3) Holenderscy śledczy twierdza (przecieki do prasy), że ich komputery są atakowane przez hakerów.
    Pzdr, TJ

  46. Do tego dodałbym pytanie, o kluczowy czynnik konstytuujący szeroko pojęty model liberalno lewicowy. Co z tendencjami solidarnościowymi? Moim zdaniem słabiutko. Od 35 lat w Polsce solidaryzm społeczny i kulturowy ulega konsekwentnej atrofii. Gdzie zatem żywioł lewicowy? Nieprzypadkowo Polacy od dekady stawiają po prostu na prawicę – w wersji soft (PO) i hard (PiS). Jeśli więc wiatr, to raczej Orbanowski.

  47. TEODOR PARNICKI

    Czy przedwojenna polska lewica była lewicowo-liberalna?

    Jak była polska lewica przed wojną?

    Pzdro

  48. Ale żeby nie siać defetyzmu proponuję projekt konstruktywny. W Polsce powinna powstać parta typu WRS czyli Wolność, Równość (wobec prawa), Solidarność. Główne hasła to: „Państwo to nie folwark!”, „Praca to nie pańszczyzna!”, „Płaca to nie jałmużna!”. Być może to byłaby twórcza wariacja na temat „Podemos” – skrojona na potrzeby post-pańszczyźnianej kultury Pana, Wójta i Plebana…

    Możemy? Może… A pomożecie?! [;-)]

  49. Nikt tego rozsądny tego bloga nie czyta, bowiem na głowę trzeba upaść i stracić większą część mózgu, aby dzielić poglądy Wieśka, Wacława, K z podróży i inne. Uważam, za wartościowy komentarz na blogu. p. Hartmana, że należy rozważyć przyczyny pojawienia się w tak wielkim rozmiarze chamstwa i głupoty na blogach, która uniemożliwia wszelką dyskusję. Chamstwo, bieda i głupota idą w parze, odwrotnie pieniądze i głupota nigdy nie chadzają długo ze sobą. Lewica ma sens w Polsce jeśli jest oparta o instytucje gospodarki rynkowej i kapitalizm. Nie ma sensu jeśli odwołuje się do pojęcia walki klasowej, czy też dyktatury biurokracji partyjnej, czy też popiera interesy imperialnej kleptokratycznej Rosji. Nie ma bowiem zaprzecza swojej istocie, także dlatego że dzisiejsza Rosja nie jest państwem lewicowym lecz kolejną odsłoną państwa bizantyjskiego o wielkich ambicjach terytorialnych, a impotencji cywilizacyjnej. Na służbie ma Rosja samych chamów i głupków, zarówno w Rosji jak i w krajach ościennych. Polemika z platformą multimedialną „sputnik” jest coraz mniej ciekawa. Mamy bowiem do czynienia z niemytym od lat nocnikiem o starej i zmurszałej zawartości.

  50. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 21:53

    Oczywiście, niespecjalnie. PPS, KPP, NPR, BUND – partie te siłą rzeczy (mimo że niektóre z nich miały socjaldemokratyczny aspekt) właściwie nie rozwijały liberalnego komponentu. Zbyt silny był bowiem moment klasowy (PPS, KPP) lub narodowy (NPR, BUND), ergo – waloryzacja interesów kolektywu kosztem potrzeb jednostki. Dziś tego typu lewicy budować się nie da.

  51. TEODOR PARNICKI

    „proponuję projekt konstruktywny”

    Ale to się samo dzieje. Po prostu rozpieprzona tzw lewa strona sceny politycznej w swej slepocie tego nie zauważa.
    Ale w koncu ktoś się znajdzie i nada tej przemianie społecznej formy organizacyjne.

    Do Podemos Hiszpania też jakiś czas dojrzewała.

    Pzdro

  52. TEDOR PARNICKI

    „Oczywiście, niespecjalnie”

    Czemu. Był przecież Boy, Krzywicka, lewicowi literaci, lewicowo-liberalne pisma … .

    Ale to wszystko niosła fala lewicowości klasowej, socjalnej.

    Pzdro

  53. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 22:06

    Z tym że w Hiszpanii tradycja lewicowa z oczywistych względów była silna. Do tego dochodzi nienawiść do frankizmu, uwikłanie kleru w reżim. Następnie Zapatero, potem Indignados i wreszcie – Podemos. A u nas? Jeśli młodzież się burzy to raczej w duchu korwiszoństwa.

  54. TEODOR PARNICKI

    A tak wogóle to dzięki za wyciag z Adorno.

    Z zainteresowaniem sobie odświeżyłem.

    Pzdro

  55. @KZP
    „Ale to się samo dzieje.”

    Nic się samo nie dzieje. Ludzie zamiast się organizować po prostu emigrują tam gdzie nie muszą zakładać od podstaw lewicy.Także owszem, ludzie wychodzą na ulice, ale potem nie idą palić komitetów, nie idą też zakładać własnych, idą kupić one way ticket.

  56. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 22:10

    OK, ale myślałem, że pytałeś o partie polityczne – w końcu to ich przede wszystkim potrzebujemy, a nie jakiejś amorficznej kultury liberalno-lewicowej. (Co do niej, to II RP podlegała transformacji „weimarowskiej”. Na bazie rozczarowania dysfunkcyjną demokracją narastały tendencje faszyzujące lub komunistyczne. W tym kontekście egzemplaryczna jest np. ewolucja Aleksandra Wata – od futuryzmu, poprzez nihilizm do komunizmu. Polecam lekturę zbioru nowel „Bezrobotny lucyfer”. Wydaje mi się jednak, że analogie między II a III RP są jednak dalekie – pomijając oczywiście głęboki konflikt kulturowy między „endecją” a obozem „modernizatorów”: z kolejną odsłoną tego konfliktu także i dziś mamy do czynienia.)

  57. TEODOR PARNICKI
    6 marca o godz. 21:53
    Ale żeby nie siać defetyzmu proponuję projekt konstruktywny. W Polsce powinna powstać parta typu WRS czyli Wolność, Równość (wobec prawa), Solidarność.

    Mój komentarz
    Też bym widział taką partię na polskiej niwie politycznej.

    Partie o takich nośnych nazwach powstają w wielu krajach. Jaka jest ich przyszłość, pokazuje czas i współpracujący z czasem niezmordowany kod społeczno-kulturowy, który nieustannie pracuje w głowach ludzi, nie wiadomo na czyją korzyść.

    Na jaką i czyją korzyść – okazuje się to dopiero po latach. Powodzenie wszelkich partii na dłuższą metę zależy od tego, co wyryła historia w nas i jak te partie współpracują, jak potrafią wykorzystać, koordynować swoją politykę z mentalnością, kulturą, historią, tradycją, nieufnością, skłonnościami do hierarchiczności, kultem przywództwa, itd. tkwiącymi w nas, patrz TEODOR PARNICKI
    6 marca o godz. 21:41

    Definicja osobowości autorytarnej Adorna, to w istocie definicja pewnego kodu społeczne-kulturowego mająca co prawda charakter akademickiego opisu, ex cathedra podanego, ale dużo elementów w nim wygląda znajomo patrząc z polskiej tutejszej perspektywy.
    Pzdr, TJ

  58. Być może pojawienie się w tak dużym rozmiarze chamstwa i głupoty wiąże się z wykorzystywaniem mediów społecznościowych przez organizacji o osoby o poglądach wywrotowych. W NYT czytam, że co najmniej 46 tys. kont ma Państwo Islamskie na Twitterze.
    http://www.nytimes.com/2015/03/06/world/middleeast/isis-is-skilled-on-twitter-using-thousands-of-accounts-study-says.html?smid=tw-share&_r=1

    Jednak jest to jedynie promil opinii, które są tam zamieszczane. W Polsce mamy całkiem inną sytuację osoby i organizacje wywrotowe, otwarcie reprezentujące obce interesy i de facto zdradzające Polskę i wrogie polskim interesom, które stanowią promil opinii publicznej w Polsce, wręcz dominują w mediach społecznościowych. Uważam więc, że należałoby skłonić administratorów takich mediów społecznościowych do przemyślenia swojej polityki ich prowadzenia, tak aby radykalnie ograniczyć poziom chamstwa i głupoty na nich na rzecz konstruktywnej dyskusji mieszczącej się w ramach programowych wyznaczonych np. publicystyką danego medium.

  59. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 22:18

    W ogóle dziedzictwo Szkoły Frankfurckiej gwałtownie się reaktualizuje. W tym kontekście polecałbym też lekturę Marcuse’go („Człowiek jednowymiarowy”, „Eros i cywilizacja”, „Rewolucja i kontr-rewolucja”), a także Horkheimera. Ten ostatni – jak wiadomo, Ojciec Założyciel – już w latach trzydziestych przewidywał, że wojna jest nieunikniona, a po niej dojdzie do odrodzenia liberalizmu – tyle że owo odrodzenie będzie chwilowe i chwiejne, a kultura mieszczańskiej – ufundowana na sakralizowanym kapitalizmie – zacznie ulegać stopniowemu, lecz stałemu przechyłowi w stronę twardniejącego autorytaryzmu. Brzmi znajomo, prawda?

  60. TEODOR PARNICKI

    „Z tym że w Hiszpanii tradycja lewicowa z oczywistych względów była silna”

    Masz rację. Dla lewicowej Hiszpanii Republika ma charakter mityczny. A to dlatego, że Republikę krwawo zdławiono a nie zbankrutowała jak PRL.

    Oni potencjał lewicowowy noszą w sobie więc nie jest dla nich problemem wyborcze rozliczanie jednych lewicowych partii i tworzenie na ich miejsce nowych. Partie są po prostu wyrazem ich lewicowego potencjału a nie odwrotnie. Są srodkiem działania.
    To w ich pojeciu po prostu zamiana zmęczonych, starych koni na młode i wypoczęte. Byle do przodu.

    Krajanie, oczywiscie ich część o naturze lewicowej, niestety tych zdolnosci nie mają. A więc trzeba czekać aż ktoś to ogarnie.

    Pzdro

  61. @ tejot, 6 marca o godz. 22:27

    Ja sobie właśnie przypominam eseje Horkheimera o początkach kultury mieszczańskiej. Pojawia się tam taka konstatacja, że od czasów Renesansu w łonie mieszczaństwa zmagały się dwie tendencje – dążenie do wolności (zapewnianej sobie i innymi) oraz tendencja irracjonalna (odpowiedzialna za wszelkie egoizmy i autorytaryzmu). Pan z kolei określa to mianem „kodów”. Ostatnio jednak „kod” wolnościowy jest anemiczny, podczas gdy autorytarny wciąż rośnie w Polsce w siłę.

  62. TEODOR PARNICKI

    Pisałeś o modelu autorytarnym więc nawiązałem do przedwojnia gdzie model był podobny.

    Dzieki za rekomendacje ksiązek Człowieka jednowymiarowego zdaje się czytałem. Po resztę sięgnę.

    Pzdro

  63. Fidelio

    „Nic się samo nie dzieje. Ludzie zamiast się organizować po prostu emigrują tam gdzie nie muszą zakładać od podstaw lewicy”

    To też racja ale ktoś tu jednak zostanie.
    Emigracja czyli upływ tych najbardziej mobilnych czy krytycznych opóźnia zmiany ale ich nie powstrzyma.

    Pzdro

  64. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 22:34

    Ja jestem (a może już tylko byłem) optymistą – mimo wszystko. Ostatnio jednak tracę wiarę w Polaków. Sęk w tym, że modernizacja odbywa się u nas dzięki ciśnieniom zewnętrznym (UE, globalizacja; kultura konsumpcji, pop-kultura). Natomiast np. sekularyzacyjny wymiar modernizacji – wynikający z rozwoju wewnętrznego – jest tylko korelatem dzikiego egoizmu, koncentracji na dążeniu do zaspokajania jednostkowych apetytów rozbudzanych przez bezrefleksyjnie przyswajaną ideologię kapitalistyczną. Jeżeli ludzie przestają chodzić do kościoła, to nie dlatego, że oburza ich agresja czy nihilizm katolicyzmu, lecz dlatego, że wolą pójść na zakupy albo do kina – zamiast nudzić się na mszy. Przy tym represyjne roszczenia kleru, podkopywanie polskiej państwowości przez kościół, nikogo tak naprawdę nie obchodzi. Kler wzywa do bicia pedałów? Spoko, olewam to, bo nie jestem pedałem. Taka jest w skrócie nasza aktualna mentalność. Więc gdzie tu pole rozwoju dla Podemos?

  65. @KZP
    „To też racja ale ktoś tu jednak zostanie”

    Ktoś. Przypadkowy ktoś ma się zmierzyć z heroicznym zadaniem budowy od podstaw lewicy w Polsce. To jest raczej zadanie dla tych nie bojących się wyzwań emigrantów. Nie wierzę w ktosia.

  66. @Kartka z podróży, @fidelio

    Ten „ktoś” to musiałby być zmodernizowany „Palikot”. Czyli: bezczelny i drapieżny jak Januszek, wizerunkowo powabny jak Nowacka, spokojny jak Nowicka, zdeterminowany jak Ikonowicz. W tej mozaice przymiotów powinien zaistnieć jakiś demon taktyczno-strategiczny. Chłodny analityk z przebłyskami genialnej intuicji. Wśród obecnych na scenie polityków lewicy takiego demona nie widzę. Ale może się rodzi?

  67. W optymistycznym duchu przypominam też, że „agonia” znaczy po grecku „walkę o zwycięstwo”. Słowem: nie upadajmy na duchu.

  68. TEODOR PARNICKI

    Ale Podemos nie wyrósł na antyklerykaliźmie, bo kler hiszpański ma niewiele do powiedzenia. Nawet pod rządami prawicy, która nie powarzyła się naruszyć wolnosci obyczajowych, które Hiszpanie uzyskali pod rządami jeszcze socjalistów.

    Podemos wyrosł na krytyce systemu, który do nędzy doprowadził rzesze Hiszpanow. Może zresztą nie tyle do nędzy, bo w RP nędza jest o wiele większa co raczej na poważnym obnizeniu ich standardu życia.

    Tak więc sprawy klasowe grały tu podstawową role.

    Oczywiście lewica hiszpańska jest budujaco antyklerykalna z natury. Ale współczesnie antyklerykalizm nie jest realnym motorem jej działania.
    Owszem, jest zwyczajem, że w niedzielę przed barem lewicowym najczęściej na przeciw koscioła wywiesza sie ostentacyjnie czerwony sztandar by „czarni” mieli świadomość gdzie zyją.
    Ale to są utarczki rytualne.

    Pzdro

  69. Fidelio

    „Nie wierzę w ktosia.”

    Spokojnie, wszystko w swoim czasie.

    Pzdro

  70. Błąd, przepraszam. Taki los wzrokowców.

    Oczywiście „nie poważyła się”

    Pzdro

  71. TEODOR PARNICKI
    6 marca o godz. 22:46
    @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 22:34
    Jeżeli ludzie przestają chodzić do kościoła, to nie dlatego, że oburza ich agresja czy nihilizm katolicyzmu, lecz dlatego, że wolą pójść na zakupy albo do kina – zamiast nudzić się na mszy. Przy tym represyjne roszczenia kleru, podkopywanie polskiej państwowości przez kościół, nikogo tak naprawdę nie obchodzi. Kler wzywa do bicia pedałów? Spoko, olewam to, bo nie jestem pedałem. Taka jest w skrócie nasza aktualna mentalność.

    Mój komentarz
    Sekularyzacja w Polsce, jak i w wielu innych krajach ma charakter wielowymiarowy, wieloaspektowy. Część społeczeństwa sekularyzuje się w odpowiedzi na, bo ja księża denerwują namolnością.
    Inna część ma taki koncept – skoro na Zachodzie laicyzacja postępuję, a w Polsce stoi w miejscu, to coś w tym musi być, czego społeczeństwo nie dostrzega, ej, jak tak, to nie będę się pchał do kościoła, poczekam co z tych trendów wyniknie, może na Wielkanoc, czy Boże Narodzenie, ale to przecież tradycja.

    Motywacje ideologiczno-lewicowe są chyba rzadkie, ponieważ są to motywacje społeczne, zalatujące samodzielnością myślena i duchem klasowości oraz wyśmiewaną lewackością, o co to, to nie, poczekam jeszcze.

    Najważniejszą barierą rozwoju lewicy w Polsce jest wsobność społeczeństwa zamykająca ludzi w kręgu rodziny i najbliższego otoczenia (stadność), brak szerszego zainteresowania światem zewnętrznym, etnocentryzm, i wreszcie pańszczyżniany sposób widzenia świata jako tworu hierarchicznego, nieprzyjaznego, nie dającego się rozpoznać, wymagającego nie tylko przezorności, ale przede wszystkim nieufności. Stąd irracjonalna ksenofobia, powszechne narzekactwo, zwalanie win na innych, oczekiwanie na przywódcę, czyli wszystko to, co buduje osobowość człowieka jako trybika autorytaryzmu.

    Wsobność, to podstawa do wylęgania się i hodowania się autorytaryzmu w odmianie ślepej, czyli rządy silnej ręki plus nacjonalizm.
    Pzdr, TJ

  72. Więc gdzie tu pole rozwoju dla Podemos?
    ———-
    A Wiesiek i Wacław, dzięki nim może nie należy tracić wiary w Polaków, że zbudują Podemos. TEODOR PARNICKI powinien więc na okrągło powtarzać sobie ich wypowiedzi, aby umocnić własną wiarę, gdyż jak zapisano w kapitale Marksa lub w pismach zebranych Lenina, „albowiem kto ma wiarę ten i górę przeniesie”.

  73. TEODOR PARNICKI
    6 marca o godz. 23:00

    Wielkoformatowych polityków, wywierających piętno na rzeczywistości, tworzą OKOLICZNOŚCI.
    A to właśnie ma miejsce….
    Kwestią czasu jest, by coś/ ktoś taki, był wykreowany.

    A złudzenia co do natury ludzkiej?
    Cząstkowych odpowiedzi dostarcza Milgram, czy Zimbardo.

    Lepper czy Palikot, to zaledwie preludium zmian.
    Fenomen Korwinizmu, zaczątek.
    Lider się już urodził.
    Promocja będzie nieprzewidywalna- przez mainstream,,,,
    Czy media zniszczą taką osobę, czy też nieświadomie wypromują?

  74. Panie Passent,
    jeżeli założymy, że lewica to tylko SLD czy Twój Ruch, to oczywiście ma pan rację. I można jojczyć.
    Ale to nie jest tak, że powstała dziura, bo Miller się zestarzał, Palikot wygłupił i nie ma nikogo. Kartka z podróży ma rację – lewica nie powstaje na kanapie w gabinecie, lewica powstaje w walce. I taka lewica w Polsce jest – Ruch Ikonowicza, partia Zmiana czy tez ludzie zgrupowani wokół posła Kotlińskiego.
    Problemem więc nie jest brak lewicy, problemem jest tkwienie w okowach schematyzmu i zafiksowania w istniejącym układzie.
    Ile pańscy koledzy dziennikarze włożyli wysiłku, żeby zdeprecjonować partię Palikota i jego samego? Ile i jak pisze się o partiach lewicowych?

  75. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 23:06

    Jasne. Podemos jednak nie musiał na antyklerykalizmie wyrastać, ponieważ agendę równościowo-emancypacyjno-liberalizacyjną załatwił Zapatero. Podemos to już dialektycznie wyższy poziom rozwoju sytuacji.

    U nas tymczasem kwestia Kościoła nie jest bynajmniej kwestią anty-klerykalizmu, czyli niechęci do stanu duchownego. W Polsce to kwestia racji stanu, czyli suwerenności państwa, które nie może tolerować niedemokratycznych podmiotów pozostających poza demokratyczna kontrolą i podkopujących demokratyczny ustrój. Innymi słowy: jeżeli chcemy mieć zdrowe państwo, musimy usadzić kościół. I to jest absolutnie priorytetowe zadanie dla polskiej lewicy (nie będące przy tym priorytetem jedynym, lecz jednym z kilku równoległych naglących zadań do wykonania).

  76. @ tejot, 6 marca o godz. 23:11

    W sumie pełna zgoda.

  77. @TEODOR PARNICKI
    6 marca o godz. 22:17
    bo tylko o Korwinie, młodzież wie, dzięki usłużnej prasie, której podoba się jego malowniczość. A młodym podoba się jego program, bo jest przeciwstawny do tego co ich otacza.

  78. Tejot

    „wsobność społeczeństwa zamykająca ludzi w kręgu rodziny i najbliższego otoczenia (stadność), brak szerszego zainteresowania światem zewnętrznym, etnocentryzm, i wreszcie pańszczyżniany sposób widzenia świata jako tworu hierarchicznego, nieprzyjaznego, nie dającego się rozpoznać, wymagającego nie tylko przezorności, ale przede wszystkim nieufności.”

    Niewątpliwie tak jest (zresztą zawsze było) ale tylko do momentu gdy tego ochronnego kokona o ktorym piszesz coś z zewnatrz nie przedziurawi, nie porwie.

    Podobnie było w latach 80 – jak pewnie pamietasz. Też ludzie zagrzebywali się w poczuciu beznadziejnosci takie kokony. A jednak kokony pękły i nastapiła zmiana.

    Pzdro

  79. Ewa Joanna

    „młodym podoba się jego program (JKM), bo jest przeciwstawny do tego co ich otacza.”

    Dokładnie – to premia za kontestację.

    Pzdro

  80. @ Ewa-Joanna, 6 marca o godz. 23:21

    I tak i nie. Korwin wśród młodzieży zaczął zyskiwać poparcie głownie dzięki mediom społecznościowym, a nie dzięki telewizji czy prasie. Jasne, nagłaśnianie jego „witzów” przez TVN odgrywa pewną rolę, moim zdaniem jednak głównym czynnikiem jest podatność na specyficzny typ bodźców – w tym wypadku: populistyczno-prawicowych. A ten rodzaj podatności wykształca polska rodzina i szkoła. Z drugiej strony, ma Pani rację o tyle, że kiedy d 2011 roku media pokazywały Palikota jako takiego wywrotowca, który był kreowany na antidotum neutralizujące „obrońców krzyża” z Krakowskiego Przedmieścia, to wówczas znaczna część młodzieży, która dziś popiera Korwina, sympatyzowała z Palikotem.

    W tym kontekście wymowna jest dla mnie marginalność Ikonowicza. Jego solidarnościowy program kompletnie do młodych nie dociera, bo młody Polak to darwinista (na szczęście dość apatyczny), doskonale obojętny na altruistyczne wyobrażenia społeczne.

  81. Lewica, prawica, rząd, pracodawcy…….

    Jak wyglądały DYSKUSJE?
    W Komisji Majątkowej?
    W Komisji Trójstronnej- podobno?

    DYKTAT jednej ze stron, to nie jest dyskusja.
    To jest kapitulacja, bezwarunkowa.
    Upokorzenie rodzi skutki, rewanżyzm.
    Brukowce i opony, czy bardziej drastyczne metody?

    Przezorni zaopatrzyli się w Zielone Karty.
    Co z resztą?
    Tumany będą płacić ten bilion zł, zaciągnięty jako kredyt przez tych którzy wyjadą, zaopatrzywszy się wcześniej na ich koszt w drobne na swoje wydatki, czy zegarki.
    Chobelin może nie być dobrą inwestycją.
    Mało perspektywiczna, to nie Londyn z jego nieruchomościami,,,,,

  82. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 23:28

    Mówisz chyba o Sierpniu 80′. Wtedy faktycznie był zryw – najbardziej spektakularny, a przy tym ostatni. Potem już zrywów nie było. Rok 1988 to anemiczne strajki, ich klęska, a jednocześnie ręka wyciągnięta do zgody przez Władzę, bo system już kompletnie się sypał. Wycieńczona Władza dogaduje się więc z rozbitą opozycją na oczach apatycznego społeczeństwa. Rezultatem jest chwilowy fajerwerk entuzjazmu podczas wyborów w 1989. A potem już tylko proza dzikiego kapitalizmu…

  83. TEODOR PARNICKI

    „W Polsce to kwestia racji stanu, czyli suwerenności państwa”

    Nie musisz mnie do tego przekonywać.

    Ale obawiam się, że w ten sposób argumentując nie uzyskasz wiekszosci koniecznej do zmiany konstytucji definitywnie rozdzielajacej sprawy państwa i kk – nieważne czy parlamentarnie czy drogą referendum.

    By tę większość uzyskać trzeba uświadomić ludzim, że kk i jego państwo (system)jest źródłem ich frustracji i nieszczęść.

    Dotychczasową argumentacją ludzi do tego przekonać się nie udało bo była za płytka, zbyt powierzchowana. Mowiono ludziom: „Państwo, system są cacy … . Tylko kosciół nam nie pasuje”.
    I skończyło się to klapą bo ludzie tego po prostu nie rozumieją. Przecież to nie kk ich wyzyskuje, poniża, wpedza na dno socjalne.
    Co ich obchodzą miliony na jakieś światynie? Przecież od tych milionów im w kieszeni nie przybędzie.

    Sam zresztą wyżej napisałeś, że to z powodu „Pana, Wójta i Plebana”

    Pzdro

  84. @TEODOR PARNICKI
    6 marca o godz. 23:31
    Te „media społecznościowe” stają się następnym zafiksowanym panaceum na wszystko. Kiedy JKM nabierał popularności i zdobywał zwolenników to owe media nawet nie raczkowały, bo ich jeszcze nie było.

  85. TEODOR PARNICKI

    Miałem na mysli lata 80 – apatię i beznadziejność drugiej ich połowy. Wówczas podobnie się społeczeństwo zachowywało jak opisuje Tejot.

    To się nazywało jak pamietam „emigracja wewnętrzna”. Czyli ucieczka w rodzinę, w prywatność. W kokony by przetrwać.

    Potem jak piszesz były lata politycznego ozywienia a od kilku lat ludzie znów zagrzebują się w kokonach prywatnosci – by przetrwać.

    Z tym, że ostatnio naruszono im kokony. Są pierwsze przejawy wiosny żywiołowej.

    Pzdro

  86. @ Kartka z podróży, 6 marca o godz. 23:47

    No, ale co uznałbyś za argumentację „głęboką”; przemawiającą do ludowej wyobraźni? Na przykład postulat dogłębnego opodatkowania kościoła i przeznaczenia pozyskanych w ten sposób środków np. na restrukturyzację polskiej onkologii? Ja byłbym za, mało tego, uważam, że lud by to kupił na płaszczyźnie propagandowej, a ekipa, której taką operację udałoby się przeprowadzić rzeczywiście, a nie tylko w sferze pobożnych życzeń – zyskałaby wielki szacunek u ludu. Do tego jednak potrzeba woli politycznej. Nie oczekuję jej od Platformy, natomiast opozycja może takie gruszki jedynie obiecywać. Najpierw więc trzeba dać komuś mandat do wprowadzenia takich zmian, a lud takiego mandatu nie da, jeśli nawet lewica będzie asekuracyjnie powtarzać: „my nie walczymy z kościołem”.

  87. @ Ewa-Joanna, 6 marca o godz. 23:54

    No nie. Dobry wyniki w wyborach do PE to zasługa fejsa. Wcześniej KNP mógł o takim wyniku jedynie marzyć. Nigdy wcześniej nie miał chyba poparcia przekraczającego 3%.

  88. cywilnie rzecz biorac znajduje sie ukraina w polowie drogi miedzy malezja i holandia;
    a polsce blizej do malezji…

  89. Historia lubi się powtarzać……

    Jednym z pierwszych pomysłów na uzdrowienie Państwa Komisji Edukacji Narodowej, była likwidacja szkolnictwa wyznaniowego, nadzorowanego przez Jezuitów.
    Przypadek?
    Jednym z pierwszych pociągnięć styropianowców, było oddanie świeckiego szkolnictwa z czasów PRL w ręce kleru.
    Przypadek?

    Efeky obu pociągnięć POLITYCZNYCH widzimy w kontekście historycznym.
    Niestety, naszych magistrów historii będących obecnie przy władzy, źle uczono, bo wnioskowanie nie jest ich mocną stroną.
    Ale, analogie aż biją po oczach nie zasłoniętych klapkami.

  90. TEODOR PARNICKI

    „No, ale co uznałbyś za argumentację “głęboką”; przemawiającą do ludowej wyobraźni?”

    To co było zawsze tezą lewicy. To, że kościół jest sednem systemu wyzysku i niesprawiedliwości. Że jest emancją klasy panujacej i jej państwa.
    Właśnie z tego powodu lewica kosciół zawsze zwalczała.

    Tłumaczenie polskiej biedzie, wykluczonym, zmarginalizowanym, sfrustrowanym że państwo pieniądze budżetowe (z podatków) możne wykorzystać na jakieś inne, pozyteczniejsze cele niż budowa światyń do niej nie dociera bo nie mają poczucia, że to jest ich państwo.

    To dla tych ludzi są wciąż „oni”.

    A polska lewica instytucjonalna wciąż tego przeczucia nie potrafi jasno ludziom potwierdzić, uzasadnić i politycznie wykorzystać dla dokonania zmiany.

    Pzdro

  91. niemiecka lewica tez wlasciwie nie istnieje; jest silna fasada (die linke), ale dzisiejsze zawieszenie broni na kolku przez la passionarie sare wagenknecht uswiadamia, powoli juz chyba wszystkich, ze za murem aparatu partyjnego znajduje sie pustka, a raczej polityczny tatatarstan, ktory samorealizuje sie albo w produkcji mikroskopijnych majdanow, najlepiej przed operami, czy brama brandenburska, albo w niesmialych protestach w bundestagu,
    gdy generalissima ursula postanawia produkowac mehr kanonen als butter, czy tez wyjazdach z ciezarowka cukiereczkow na fotoszuting do doniecka…

  92. @TEODOR PARNICKI
    6 marca o godz. 23:57
    Za Wiki Janusz Korwin-Mikke był posłem z okręgu poznańskiego na Sejm I kadencji[37]. Trzyosobowe Koło Parlamentarne UPR (pierwotnie określane jako klub) w Sejmie przedłożyło kilkanaście projektów ustaw, wśród nich m.in. projekt Konstytucji RP (autorstwa Stanisława Michalkiewicza), większościową ordynację wyborczą, ustawę o Radzie Stanu, ustawę reprywatyzacyjną oraz ustawę o zmianie pozycji prawnej związków zawodowych, z których żadna nie została uchwalona w toku procesu legislacyjnego. Jedyną skuteczną inicjatywą parlamentarzystów UPR było przegłosowanie przez Sejm w dniu 28 maja 1992 uchwały lustracyjnej osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe, skutkującą utworzeniem tzw. listy Macierewicza
    Wtedy miał poparcie ponad 4%. Podobnie jak w wyborach do EUP.
    Powtórka z historii? Jak myślisz, czy znów jesteśmy na rozdrożu?

  93. sfrustrowany oligarcha
    strzela z jachtu do gęsi
    z działka boforsa

    klucz po kluczu
    eksploduje w powietrzu

    już nie tylko morze
    a i niebiosa
    stają się
    czarne

  94. Panowie teoretycy… wszystko to pięknie i mądrze ale wy tak samo jak redaktor omijacie być może najważniejszego słonia. Tym razem ja o innym słoniu niż w poprzednim wpisie. Teoretyzujecie o powodach odchodzenia od Kościoła starannie omijając tzw. „wkład własny”.

    To nie jest tak, moi kochani teoretyczni idealiści, że my som doskonałe a oni som złe. Czarni znaczy siem. I że trzymany od wieków za mordę lud ma trudności nie tylko z poznaniem siem na czarnym ale nawet z rozpoczęciem procesu myślenia.

    Przepraszam za następujące teraz obniżenie poziomu bloga. Liczę się z upomnieniem oburzonego redaktora, podobnym do tego, kiedy redaktor bronił tutaj wieloletniego fundatora esesmańskich emerytur plującego jadem na Armię Krajową. Miejscowemu redaktorowi zawsze formy były ważniejsze od treści, taki kręgosłup giętki ma zabezpieczony. Grubym słowem łajdaka na tym blogu nazwać nie wolno, gnidą i łajdakiem być – jak najbardziej.

    A więc do adremu.

    Ile skrobaneczek szanowne blogerki sobie zrobiły? Ile razy blogerzy wyskrobali swoje niewątpliwie szanowne małżonki? Ja już pomijam wszystkie te spiralki, gumki, pastyleczki, żelki, gąbeczki… bo chyba jeszcze wszczepek podskórnych jeszcze wtedy nie było?

    Ile sąsiadek małżonkowie przelecieli? Ilu listonoszy i mleczarzy zaliczyły małżonki? A ta delegacja, pamięta pan? A to sanatorium? Wczasy pracownicze?

    Rozwodziki, te dżentelmeńskie i te mniej. Tylko jeden? Nie sądzi pan czy pani, że i jeden wystarczy?

    A łapóweczki? Kto dawał? Kto brał? Taloniki, spod lady, dojścia, cały ten zgniły peerel… dobrze kontynuowany do dzisiaj.

    Ludzie z takim bagażem, takim ludzkim bagażem, myślę że nieco łatwiej będą się „oswobadzać z okowów katolicyzmu” i w cudowny sposób stawać liberalnymi lewicowcami.

    Durnota i niemoralność kleru to jedno, i ja temu nie zaprzeczam. Ale własne decyzje życiowe to według mnie duuużo ważniejszy akuszer nawrócenia na lewicowość.

  95. W ostatnim zdaniu lewicowość została użyta sarkastycznie i powinna być ujęta w cudzysłów.

  96. Rezultaty gebbelsowskiej propagandy kłamstwa, nienawiści i zohydzania. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nasz-dziennik-rosja-kraj-nieprzyjazny/4ycw4n

  97. Najbliższą lewicę to można sobie zobaczyć w berlińskich squotach. To co mamy w Polsce z prawdziwą lewicą nie ma nic wspólnego. Nie dziwi więc że wyborcy nie chcą głosować na kolejnych facetów bez poglądów, którzy nazywają się lewicą, bo zauważyli, że na politycznym rynku jest wolna nisza…

  98. „Ogromna różnica między politykiem a mężem stanu
    polega na tym, że dla polityka najważniejszy jest
    ponowny wybór lub sukces wyborczy jego partii,
    zaś dla męża stanu dobro jego kraju i przyszłych pokoleń.
    Erik von Kuehnelt-Leddihn”

    W naszej siermiężnej , wolnościowej, liberalno-demokratycznej, ze stosunkami
    społecznymi dla klerykalnych kmiotów , z niewolniczym poziomem materialnym,
    z tworem pod nazwą UE, który już z samego założenia został stworzony po to, żeby szkodzić samemu sobie -w tym środowisku – trudno jest znaleźć , nawet kandydata na męża stanu, a polityk to zwykły , prymitywny dorobkiewicz.

    Wróćmy na ziemię, z tworzeniem wzorców politycznych – gleba jest do niczego,
    wymaga przeorania, najgłębiej jak się da – żyjemy na piaskach, wypalonych
    głupotą.
    Dla ilustracji posłużę się cytatem;

    „”Jedną prawidłowość daje się bardzo łatwo w Anglii zauważyć,
    tyle samo co młodych Polaków, albo i więcej,
    jest młodych, wykształconych Włochów, Greków, Hiszpanów, Portugalczyków….

    Jaki wspólny mianownik mają w/w narodowości?
    KORUPCYJNE rządy!
    http://niewygodne.info.pl/korupcja_w_polsce_01.htm
    Tyle w temacie!
    A na wschód od Polski…..korupcja sięga dna, do jakiego jeszcze nam daleko.””

    Z doświadczenia historycznego wiadomo: jedyna droga do zdrowych stosunków
    społeczno-politycznych-gospodarczych – to wstrząs wojenny, rewolucyjny –
    w ostateczności upadek cywilizacyjny, państwowy.
    Nie ma innego sposobu, żeby zmienić myślenie/świadomość/ ludzi – trzeba im zmienić byt, na gorszy, dopiero wtedy zmienia się ludziom myślenie/świadomość/ – na lepszą stronę.

  99. Nemer

    Kolelejny tekst w Deutsche Welle nt inicjatywy Dmytro Firtasza

    „Dmytro Firtasz, czekając na decyzję ws. jego ewentualnego wydania w ręce władz USA, nie traci czasu. Zaczął kampanię dla poprawy własnego wizerunku, kreując się na biznesmena, chcącego zreformować Ukrainę.

    Przez lobby luksusowych wiedeńskich hoteli Park Hyatt i Ritz-Carlton w tych dniach przewija się wielu znanych polityków, przede wszystkim tych starszych, którzy wyszli już z pierwszego obiegu, a teraz przy wybornej kawie po wiedeńsku filozofują o reformach na Ukrainie.

    Są oni gośćmi międzynarodowego forum „Ukraine Tomorrow”, które odbyło się we wtorek (3.03) w Pałacu Ferstel. Sponsorem i gospodarzem był Dmytro Firtasz. Nie szczędził sił i kosztów, żeby impreza odbyła się w godnych ramach.

    Oligarcha Firtasz dorobił się majątku na tranzycie gazu na Ukrainę i do UE – od roku 2006 we współpracy z Gazpromem zarabiał miliardy, potem kupował aktywa szczególnie firm branży chemicznej.

    Wiedeń stał się przypadkowo miejscem, gdzie narodziła się inicjatywa dla ratowania Ukrainy. Tu bowiem przebywa aktualnie Firtasz, pozbawiony prawa opuszczenia Austrii. Przed rokiem został zatrzymany w pobliżu swego wiedeńskiego biura za sprawą amerykańskiej policji FBI. Stany Zjednoczone oskarżają go o próbę przekupstwa, by uzyskać zezwolenie na wydobycie tytanu w Indiach. Teraz oligarcha czeka na orzeczenie sądu ws. ewentualnego wydania go w ręce władz amerykańskich. Kaucję w wysokości 125 mln euro wpłacił któryś z jego wpływowych rosyjskich przyjaciół.

    Ponad 20 adwokatów próbuje uchronić go od zamknięcia za kratkami, ale i sam Dmytro Firtasz jest aktywny w staraniach o odzyskanie wolności, przede wszystkim prowadząc kampanię na rzecz poprawienia swojego wizerunku. Materiały na ten temat ukazały się w czołowych ukraińskich mass mediach w przeddzień otwarcia wiedeńskiego forum.

    Jak na razie nie ma jeszcze żadnego „Planu Marshalla dla Ukrainy”; eksperci mają go opracować do końca bieżącego roku. Na forum przedstawiono jedynie jego przyszłych koordynatorów i grupy robocze. Są wśród nich głównie znani, ale już nieaktywni politycy, jak np. były minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner czy były polski premier i szef dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz.

    Całość pod linkiem

    http://www.dw.de/czy-plan-firtasza-zmodernizuje-ukrainę/a-18300634

    Pzdro

  100. Pan Redaktor Pisze:
    „………………………………………………………………………………”
    A moze by tak ten wyprowadzony przed 25laty sztandar wreszcie spalic
    i uswiadomic sobie, ze czas lewicy, ktora zapedzila ludzkosc w slepa uliczke
    dobiega nieublaganego konca?

  101. W Krytyce Politycznej okolicznościowa rozmowa na dzień kobiet z Agnieszką Mrozik – doktorem nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa, pracującą w Ośrodku Studiów Kulturowych i Literackich nad Komunizmem IBL PAN.

    Tematem rozmowy pt „Komunistki” prowadzonej przez Jakuba Majmurka są oczywiście polskie komunistki.

    Fragment:

    „Majmurek: Czy kobiety zaangażowane w komunizm zniknęły jakoś szczególnie po ’89? Inaczej niż mężczyźni?

    Mrozik: Nie tyle nawet zniknęły, ile zostały zapamiętane w specyficzny sposób. Są bowiem pewne ramy narracyjne, w których opowieść o komunistkach się zawiera. Jaka to opowieść? Mizoginiczna, o kobietach-potworach. Sięgająca do całego repertuaru wyobrażeń kastracyjnych. Wielką karierę robią dziś publikacje z pogranicza faktu i fikcji, których leitmotivem jest postać koszmarnej komunistki – uosabia ją Julia Brystiger, szefowa Departamentu V Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Podobną rolę pełni Wanda Wasilewska. W tych tekstach, ale i popkulturze – od Czasu honoru po Idę – pojawia się stereotypowy obraz kobiet wysoko postawionych w poprzednim ustroju, który zostaje nałożony na wyobrażenie o komunizmie en masse.

    To portret kobiet władczych, seksualnie rozbuchanych, potwornych w swej władzy, która z założenia jest czy powinna być poza zasięgiem kobiet.

    Jego kulminacją jest legenda o Julii Brystiger przytrzaskującej szufladą jądra przesłuchiwanych przez aparat bezpieczeństwa mężczyzn…

    Majmurek: Tylko legenda?

    Mrozik: Z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy tę opowieść powielają: jak dotąd nie zetknęłam się z materiałami, które by potwierdzały jej prawdziwość.”

    Całość rozmowy pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/historia/20150306/mrozik-komunistki

    Pzdro

  102. tejot
    6 marca o godz. 21:44
    Przeczytałem dopiero ten twój post.
    Widząc polityczną nagonkę na separatystów i Rosję w czym bryluje Ameryka i niestety Polska nie mam wątpliwości, że gdyby były mocne poszlaki dla zestrzelenia tego samolotu przez Separatystów (bądź Rosjan) to ta sprawa by tak nie zdechła (jej praktycznie już nie ma)

  103. @ Ewa-Joanna, 7 marca o godz. 0:39

    Gwoli ścisłości: w wyborach do PE w 2014 roku KNP uzyskał poparcie rzędu 7,15 %.

    A czy jesteśmy na rozdrożu? Chyba tak… Przy czym mam wrażenie, że to najpoważniejsze rozdroże do 25 lat (ponieważ moment wchodzenia do UE chyba jednak rozdrożem nie był)…

  104. Lewica – określa różne partie polityczne, w zależności od podziału sceny politycznej w danym kraju. Zwyczajowo określenie to stosuje się do sił politycznych dążących do zmian polityczno-ustrojowych, społecznych i gospodarczych, przeciwstawiających się tzw. tradycyjnemu porządkowi społecznemu.
    I ta definicja jest w moim pojęciu trafna. Mimo, że zwyczajowo przyjęło się że głównym założeniem lewicy jest dążenie do wolności, równości i sprawiedliwości społecznej, wcale lewica nie musi taką być.
    Wystarczy by było to ugrupowanie antagonistyczne do innego bardzo mocno istniejącego w polityce kraju tzn mającego szansę (lub sprawujące rządy) na władzę w kraju.
    Taki przeciwnik jest w demokracji bardzo pożądany bo utrudnia (a nawet uniemożliwia ) przejęcie władzy przez jedno ugrupowanie polityczne)
    Oprócz lewicy i prawicy powinno być jeszcze ugrupowanie pośrednie (centrowe), by wyborcy nie gustujący w polityce skrajnej mieli gdzie swe poparcie umieścić.
    Po przejęciu władzy przez PiS w Polsce powstały dwa antagonistyczne ugrupowania (PO, PiS), niestety nie stanowiły one takiego klasycznego układu lewica- prawica, bo nie dość, że powstały na bazie tej samej solidarności (te same fobie i mity). Co gorsza przywódca PiS zdecydował pójść na całość i przejąć władzę metodą „wszystkie chwyty dozwolone, bo zwycięzcy nikt nie sądzi” i rozpoczął kampanie dyskredytacji swego przeciwnika politycznego tak jak tylko przywódcy to umieli zrobić. Tu przestało miej wagę to co zamierza robić partia po wygraniu wyborów , istotą była kompromitacja przeciwnika – jak wyszło widzimy.
    Rezultat kompromitacja PiS i obecnie agonia PO, którą dobija polityka międzynarodowa , bo widać, że Polska przestała się liczyć na arenie światowej.
    Czyli reasumując po wygraniu wyborów przez PiS praktycznie przestał istnieć podział na lewicę i prawicę bo nie ścierano się na polu zmian polityczno-ustrojowych, społecznych i gospodarczych (te starcia gospodarcze i społeczne były na niby bowiem wiemy, że po wygraniu wyborów PiS wdrażać zaczął to co proponowało PO, dokładając od siebie wykorzystywanie prezydenta prokuratury i sądów do walki politycznej)
    O ile PO trochę przypominało partię centrową (platforma wielu poglądów z założenia), to PiS w stosunku do niej to żadną lewicą i nawet media nazywały go prawicą mimo głoszenia haseł typowych dla lewicy. Powstał wg mediów dziwny układ dwóch partii prawicowych i dogorywające szczątki pogubionej dawnej lewicy SLD , nie umiejącej odnaleźć się w tym układzie. (Zupełnie nie wiedzieli przeciw komu mają być antagonistami)

  105. Wypowiedź Doradcy Putina – Markowa

    „Polacy mają do Rosjan stosunek rasistowski, traktują nas jako niepełnowartościowych Europejczyków – powiedział w „Rzeczpospolitej” Siergiej Markow, rosyjski politolog. – Przestańcie się mścić na Rosjanach za przegraną w walce Rzeczypospolitej z Moskwą o hegemonię w Europie Wschodniej.”

    Mój komentarz
    Argumentacja rosyjska coraz bliżej bruku. Polityka historyczna w pełnym rozkwicie.
    Czegóż to nie można usłyszeć z Moskwy – rusofobia zalewa Polskę, Polacy chodźcie podzielimy Ukrainę, w Polsce dominuje partia wojny oraz nowość – Polacy mają do Rosjan stosunek rasistowski.

    Teraz Rosjanie przypomnieli sobie wojny polsko-moskiewskie. Sprzed 500 lat! Walą nimi w świadomość słuchaczy i widzów.
    Z logiki Markowa wynika, że Polska powinna traktować rasistowsko Niemców, Mazowszan, Pomorzan, Czechów, Szwedów, Węgrów, itd., bo ze wszystkimi królowie polscy prowadzili wojny.
    No nie, argument pierwszej wody. Rodacy, kosy na sztorc i na Moskwę!
    Pzdr, TJ

  106. Lewica jest be……
    A co z SOCJAL Demokracją?
    Jakoś się sprawdza w krajach rozwiniętych.

    Pominąć nie można też społecznej nauki kościoła, czy resztek Teologii Wyzwolenia- w krajach Ameryki Łacińskiej.

    Feudalizm miewa się jeszcze nieźle w wielu krajach. jakaś przeciwwaga musi zaistnieć.
    Bo kumulacja władzy i pieniędzy w rękach nielicznych, niczego dobrego w dłuższej perspektywie populacji nie przyniosła.
    Nie mówiąc już o neoliberalizmie- religii prawie naszych czasów, która dała sporo, ale jedynie jej kapłanom…..

  107. tejot
    7 marca o godz. 12:00

    Czytając wypowiedzi Szeremietiewa, Klicha, czy Kozieja, można odnieść dokładnie takie wrażenie jakie ma pan Markow……

  108. Wiesiek59

    „Czytając wypowiedzi Szeremietiewa, Klicha, czy Kozieja, można odnieść dokładnie takie wrażenie jakie ma pan Markow……”

    Z ust mi to wyjąłes

    Pzdro

  109. – Coraz bardziej stają się ich zakładnikami, tymczasem serce pracowników bije poza związkami, co widać po jednym z najniższych w Europie wskaźników zaangażowania w ruch zawodowy. Rolą lewicy powinno być więc dzisiaj uświadamianie. Uwiarygodnienie się wśród pracowników, że jest ich reprezentantem. Tymczasem lewica przez wiele lat ich zaniedbywała. A nawet prowadziła politykę antypracowniczą. Leszek Miller miał wizję trzeciej drogi, chciał godzić neoliberalną gospodarkę z jakimiś postulatami socjaldemokratycznymi: Tony Blair, podatek liniowy itd. To się nie sprawdziło, bo dzisiaj pracownicy są w gorszej sytuacji niż 10, 15 czy 20 lat temu. Umowy śmieciowe, czas pracy, płace… Pracownicy wszędzie tracą. Powstają nawet pomysły, żeby w ogóle zlikwidować związki zawodowe, bo nie są potrzebne. Ja uważam, że są potrzebne, tylko trzeba je reformować, a zrobić to mogą tylko świadomi pracownicy.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/magazyn/1,143554,17525324,Robert_Biedron__Belweder__Dach_w_podstawowce_naprawiam.html#ixzz3ThJoioUB
    =============

    Bardzo sensownie o problemach Polaków mówi Biedroń…..
    Lewica powinna mieć więcej takich ludzi, z takim podejściem do problemów życia.
    Cóż, bicie piany w Warszawie, polega na czym innym.

  110. Wacław
    7 marca o godz. 9:52
    Napisałeś nieprawdę
    „Z doświadczenia historycznego wiadomo: jedyna droga do zdrowych stosunków
    społeczno-politycznych-gospodarczych – to wstrząs wojenny, rewolucyjny”
    Czy sądzisz że rewolucja rosyjska doprowadziła do do zdrowych stosunków społeczno-politycznych-gospodarczych wszyscy mówią zupełnie co innego.
    A wstrząs wojenny w Korei naprawił cos w Korei północnej?
    I takich przykładów jest bardzo dużo.
    W przeciwieństwie do tego co napisałeś ewolucja , a nie rewolucja jest droga do korzystnych przemian

  111. maciek.g
    7 marca o godz. 11:20
    tejot
    6 marca o godz. 21:44
    Przeczytałem dopiero ten twój post.
    Widząc polityczną nagonkę na separatystów i Rosję w czym bryluje Ameryka i niestety Polska nie mam wątpliwości, że gdyby były mocne poszlaki dla zestrzelenia tego samolotu przez Separatystów (bądź Rosjan) to ta sprawa by tak nie zdechła (jej praktycznie już nie ma)

    Mój komentarz
    Maćku, dlaczego tak enigmatycznie?
    Jaka sprawa”by tak nie zdechła? Jakiej sprawy „praktycznie już nie ma”?

    Przyczyny katastrofy MH17 bada komisja holenderska. Śledztwo dotyczące sprawstwa katastrofy prowadzi prokuratura holenderska.
    Prace komisji i praca prokuratury, to rozpatrywanie dwóch odrębnych zadań.

    Jaka nagonka? Komisja, to nie placówka propagandowa Radia Wolna Europa. Komisja pracuje w określonym składzie (z obserwatorami międzynarodowymi), wypełnia określone procedury bardzo ściśle zdefiniowane w przepisach IATA, trzyma się określonych przepisów, itd. Dlaczego tworzysz z tego „sprawę” i wtryniasz do niej „nagonkę na separatystów i Rosję” oraz „brylowanie Ameryki”? Posuwasz się w swojej argumentacji w obszary mgliste, grząskie, nieznane, na których kreujesz propagandowe memy.
    Pzdr, TJ

  112. Europa dotarla (dokl. europejczycy )do EnPassant
    Europejczyk Markow
    „Polacy mają do Rosjan stosunek rasistowski, traktują nas jako niepełnowartościowych Europejczyków – powiedział w “Rzeczpospolitej” Siergiej Markow, rosyjski politolog. – Przestańcie się mścić na Rosjanach za przegraną w walce Rzeczypospolitej z Moskwą o hegemonię w Europie Wschodniej.”

    Europejczyk Wiesio59 – “Czytając wypowiedzi Szeremietiewa, Klicha, czy Kozieja, można odnieść dokładnie takie wrażenie jakie ma pan Markow……”
    (Pan Markow ! well , jestesmy w Europie ale calkiem niedawno w tej samej Europie, tylko za bycie panem mozna bylo dostac kule w tyl glowy )

    Europejczyk Kzpod -„Z ust mi to wyjąłes”

    Brakuje europejczyka xmin-a , primo voto – j. gwinta

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,17526643.html#MTstream

  113. maciek.g
    7 marca o godz. 12:23
    ==================================
    Wstrząsem dla Europy była I wojna światowa/zagłodzeniem dla uzdrowienia/;
    w Rosji w marcu 1917 roku powstał rząd Kiereńskiego, Zachodowi to się nie podobało, był za mądry,mógł być konkurencją, wysłano Lenina żeby zrobił zadymę, zamach stanu, nazywany rewolucją.
    Wydarzenie podobne , do tego z lutego 2014 roku na Ukrainie, w tym samym celu wysłano trzech ministrów/ w tym naszego Sikorskiego/ – dla zadymy/Majdan/, też skończyło się zamachem stanu, zadyma trwa dalej i nie wiadomo jak się skończy. Dopiero jak się skończy, ta zadyma ukraińska, być może, dopiero wtedy naród ukraiński weźmie sprawy w swoje ręce, obecnie jest pod butem oligarchów.

    Wstrząsem dla Europy i Azji była II wojna światowa: Chiny dopiero po 50 latach
    od jej zakończenia zmądrzały, ale najpierw Mao zagłodził 50 milionów ludzi,
    zaraziły się liberalizmem: Korea Południowa, Taiwan, Japonia.. również.
    To zagłodzenie widocznie było potrzebne, żeby Chińczycy zmądrzeli.
    Ta Korea północna , to wypierdek rosyjskiego panowania, taki demolud, który
    jeszcze nie doczekał swojego czasu….

  114. c.d. Rosja to przypadek wyjątkowy. Rosjanie nie chcą zachodniej demokracji,
    dobrze im jest z dyktaturą, taką mają kulturę, której Zachód nie chce uszanować.
    Rosja, tak myślę, jeszcze nie dojrzała do swojej normalności, walczy o nią,
    dzisiaj za pomocą Putina i Miedwiediewa ….Musimy poczekać; jaki będzie wynik
    spotkania się Rosji z liberalizmem …. to spotkanie liberalizmem Jelcyna
    – Rosja przegrała. Popłuczynami tej przegranej, jest dzisiejsza zadyma
    propagandowa pod nazwą : NIemcow.

  115. Kartko z Podróży
    moja odpiwiedź do Ciebie „nie zasłużyła” na zamieszczenie.
    Pozdrawiam, Nemer

  116. Olborski

    A Ty traktujesz Rosjan jako „pełnowartościowych Europejczyków”?

    Przepraszam za to obcesowe pytanie ale tego nie wiem, bo Twoja aktywność blogowa sprowadza się do cenzurowania komentarzy.

    Ale na podstawie Twego komentarza domyslam się, że jako Europejczyk nie masz „rasistowskiego” podejścia do Rosjan i traktujesz ich jak „pełnowartościowych Europejczyków” – podobnie jak ja.

    Czy mógłbyś mnie w tych domysłach upewnić?

    Pozdrawiam

  117. Nemer

    Rozumiem

    Pzdro

  118. Kzpod
    Nie jestem ani jednym ani drugim bo Rosjanin pelnowartosciowy Europejczyk nie strzela w plecy
    „Pewnie zaraz dowiemy się,że są to Ukraińcy lub „czarni” z Zakaukazia. Rosjanin przecież nie strzelałby w plecy – w tył głowy to i owszem,ale w plecy??? „

  119. Trzeba przyznać, że Krytyka Polityczna interesująco uczciła święto kobiet.
    Obok zalinkowanego wyżej przeze mnie materiału o komunistkach zamieszczono artykuł o dziewczynach ze współczesnej lewicy anglosaskiej – równie bezkompromisowych jak niegdyś komunistki.

    Dawid Krawczyk w tekscie „Sygnalistki” pisze o kobietach, które umozliwiły Snowdenowi publikację tajnych materiałów oraz ucieczkę przed rozjuszonymi służbami specjalnymi USA.

    Fragment:

    Snowden bardzo starannie wybrał swoich współpracowników.(…) widział też filmy Laury Poitras, między innymi krótkometrażowy The Program o inwigilacji NSA. Oboje dowiedli nie raz, że są w stanie zaryzykować wiele, żeby upublicznić skandale. Sęk w tym, że mimo że ich wkład w nagłośnienie przestępstw i nadużyć NSA jest porównywalny, to rozpoznawalność mężczyzny w tym tandemie jest znacznie większa.

    Dlatego warto przypomnieć, że Citizenfour jest zwieńczeniem filmowej trylogii zapoczątkowanej przez dokumentalistkę w 2006 roku. Wówczas nakręciła Mój kraju!, zdając relację z samego serca amerykańskiej okupacji w Iraku. Amerykańska akademia filmowa nominowała Poitras za ten dokument do Oscara, ale statuetkę zdobyła dopiero za historię o Snowdenie. W 2010 roku premierę miał jej kolejny głośny film, Przysięga. Tym razem autorka pojechała do Jemenu, żeby tam przygotować materiał o byłym ochroniarzu Osamy bin Ladena. Film był jednocześnie bezlitosną krytyką sposobu prowadzenia wojny z terroryzmem przez amerykański rząd, a w szczególności więzień w zatoce Guantanamo.

    Łatwo się domyślić, że Poitras nie była ulubioną artystką Georga W. Busha. Na sympatię Baracka Obamy też nie ma co liczyć.

    Przypominały jej o tym długotrwałe, uciążliwe kontrole, które przechodziła na lotniskach. Od 2006 roku jej nazwisko widnieje na liście pasażerów, którzy muszą przejść dodatkowe procedury bezpieczeństwa. Wielokrotnie była tymczasowo aresztowana, a jej notatki, filmy i kamery konfiskowane. Natomiast w grudniu 2014 emerytowany oficer marynarki Horace Edwards pozwał Poitras przed sądem federalnym w Kansas za „pomoc oraz wsparcie przy kradzieży i upublicznieniu tajnych rządowych dokumentów”. Edwards mówi, że złożył swój pozew „w imieniu całej populacji Stanów Zjednocznych”.

    Z powodu agresywnych kontroli i przesłuchań na amerykańskich lotniskach Laura Poitras przeprowadziła się trzy lata temu do Berlina. Tam mieszka i pracuje. Jest odpowiedzialna za materiały wizualne publikowane na łamach The Intercept, serwisu prowadzonego przez dziennikarzy śledczych zajmujących się tematem inwigilacji.”

    Całość pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150306/krawczyk-sygnalistki

    Pzdro

  120. Olborski

    Dziekuję za wyjaśnienia

    Pozdrawiam

  121. @zza kałuży
    „Rozwodziki, te dżentelmeńskie i te mniej. Tylko jeden? Nie sądzi pan czy pani, że i jeden wystarczy?”

    Ostatnio przeleciałem wzrokiem po okładce jakiejś regionalnej gazetki i rzuciło mi się w oczy, że 50% zawieranych małżeństw na pomorzu kończy się rozwodem, czyli co drugie. Dość szokujące dane.

  122. olborski
    7 marca o godz. 13:10

    Polityka ma być SKUTECZNA.
    Jeżeli nie odnosi skutku, to albo stawia się nierealistyczne cele, albo stosuje nieodpowiednie narzędzia.
    Jakoś nie widzę takiej refleksji w naszych elitach.

    Nie nagniemy nikogo do naszych oczekiwań dobrym słowem.
    Ani nie mamy siły by kogoś do tego zmusić wbrew jego woli.
    Machanie szabelką zaś, jest żenującym przykładem głupoty.
    Zbojkotowały nasze elity olimpiadę w Pekinie, na przykład.
    Po co?
    Coś tym osiągnięto?

  123. Wiesio 59
    „Polityka ma być SKUTECZNA.
    Jeżeli nie odnosi skutku, to albo stawia się nierealistyczne cele, albo stosuje nieodpowiednie narzędzia.”
    To juz nie bede pytal jakie to narzedzia nalezy zastosowac zeby osiagnac te „realistyczne cele” i czym one sa bo jakie by nie byly , nie bedzie chcialo mi sie czytac dalszego Twojego gledzenia .
    Strzelanie w plecy prawie tak samo skuteczne jak w tyl glowy , bo w tyl glowy , niezawodne .
    Realistyczny cel europejczyka xmin-a (jg) z przed paru dni – „To juz rozbiory byly lepsze ”
    Olimpiada w Pekinie !? Refleksje? Give me a break !

  124. olborski
    7 marca o godz. 15:03

    Lepiej kropnąć z drona….
    Albo wynająć fachowców w firmie XE?

    W polityce liczą się INTERESY, a nie pieprzenie o wartościach.
    Nasze interesy ekonomiczne, a nie cudze.

  125. Gdyby pod każdym felitonem „lewicowych” publicystów, na pasku pod telewizyjnym obrazem głowy „lewicowego” dziennikarza-celebryty oraz na wyświetlaczu radyjka z RDSem pokazywały się informacje o aktualnych dochodach i posiadanym majątku „lewicowego” pana czy pani to jak się szanownemu blogowisku wydaje, być może wpłynęło by to na odbiór wygłaszanych treści?
    Informacje o liczbie dotychczasowych żon/mężów i kochanek/kochanków mogłyby ukazywać się zaraz po wiadomości o stanie portfela.
    Blogowisko lepeij niż ja zna polską, lewicową scenę polityczną. zapraszam do takiej wizualizacji. Chociaż przez momencik.

  126. Oczywiście każdy ksiądz, a tym bardziej biskup czy kardynał, miałby prawo do takiej samej informacji. W końcu jeżeli nie stan konta to chociaż klasę samochodu, wielkość rezydencji czy liczbę danieli w ogrodzie da się zmierzyć.

  127. Zza Kałuzy

    Co do informacji na pasku o ktorych piszesz.

    Oczywiście chciwy, pazerny lewicowiec to kompromitacja. Nie do wybaczenia.
    Nie da się bowiem ukryć, że chciwość, zachłannośc i pazerność powinni być wolni – te cechy identyfikuje się z prawicą.
    Z powodu swej pazernosci politycy lewicowi niejednokrotnie mieli kłopoty. Wystarczy wspomnieć nie tak dawną krytykę Kwasniewskiego za jego mętne interesy ukraińskie.

    Jesli natomiast chodzi o życie osobiste polityków lewicy to dla ich elektoratu nie powinno mieć ono wiekszego znaczenia.
    Zresztą nie ma.
    Z punktu widzenia lewicowego to jest rzecz nie istotna.

    Na początku lat 90 wydano książkę „Erotyczne immunitety” autorstwa niejakiej Anastazji P. Ona opisywała swoje kontakty seksualne zarówno z politykami lewicy jak i prawicy. Jak się okazało politykom lewicy one nie zaszkodziły, bo ich elektorat przyjąl owe relacje z rozbawieniem. Natomiast hipokryci prawicowi (ZChN) musieli sie długo tłumaczyć.

    Pzdro

  128. Zza Kałuży

    Poprawka. Miało być:

    „Nie da się bowiem ukryć, że od chciwości, zachłanności i pazerności powinni być wolni”

    Pzdro

  129. Xmin’ie,
    GazWyb w pierwszym tutule powiedział, że „ludzie wychodzli”.
    Teraz to zniknęło ale słowo „nuda” pada.
    Komentując „komentatorów” wydaje się, że jeden trafia w sedno przedstawiając się jako Komorowski:
    – „Trzeci raz czytam tę samą kartkę i nikt się nie kapnął”

    Pozdrawiam, Nemer

  130. A propos Dnia Kobiet i laurki dla Julii B. (wyżej, kartka z podróży):

    „Podejrzewano ją wręcz o sadyzm na tle seksualnym, katowała rozebranych więźniów szpicrutą, ze specjalnym uwzględnieniem okolic jąder. Jedną z jej ofiar stał się szef propagandy opozycyjnego PDolskiego Stronnictwa Ludowego na województwo olsztyńskie.

    ,,[…] maltretowany przez Lunę Szafarzyński stanowił widok przerażający – opisywał Tomasz Grotowicz. – Jądra miał na wysokości kolan. Brystygierowa wsadzała mu przyrodzenie do szuflady i następnie zatrzaskiwała, a także bez opamiętania biła więźnia. Szafarzyński wkrótce zmarł wskutek ogólnego wycieńczenia”.”

  131. Z.B.I.G

    „Mrozik: Jego kulminacją jest legenda o Julii Brystiger przytrzaskującej szufladą jądra przesłuchiwanych przez aparat bezpieczeństwa mężczyzn…

    Majmurek: Tylko legenda?

    Mrozik: Z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy tę opowieść powielają: jak dotąd nie zetknęłam się z materiałami, które by potwierdzały jej prawdziwość.”

    Zwróć więc na to uwagę pani Agnieszce Mrozik. Poniżej link do Krytyki:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/historia/20150306/mrozik-komunistki

    Pzdro

  132. Lewicowy kmentator polityczny, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Jan Hartman na swoim blogu opisał swoje rozczarowanie innym absolwentem tej uczelni, promotorem wódki Gorzka Żołądkowa – Januszem Palikotem, który zapomniał wpisać do swojego oświadczena majątkowego posiadany samolot.

    Wpłaty obowiązkowych składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczące podopiecznych biznesmena Janusza Palikota były tylko opźnione. Niech żyją i kwitną zatory płatnicze na autostradach myśli politycznej!

    Dla innych osób mających kłopoty z pamięcią mam przypomnienie formy teatralnej burleska. Prezenter plastykowego modelu swoistej intymnej części męskiego ciała po kampanii do wyborów polskiego prezydenta może polać spirytusem medialnym Pożar w burdelu, aby się lepiej Teatr Polski palił. Strażacy dostaną wraz z zaproszeniami instrukcję internetowego zakupu tabletki po dla swoich żon w Berlinie, który jest nasz. Bo Watykan już tonie od dawna o czym doniósł inny znawca klerykalizmu.

    Nie powinniśmy narzekać na to, że polityka zeszła na psy zabijane za włóczęgostwo. Polityka miłości powinna być wyjaśniona tym, którzy nie studiowali na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim: chcesz płatnej milości, to kup sobie psa.

    Chcesz zarobić? Załóż hodowlę psów obronnych broniących przed ateistycznymi zwolennikami katechety oraz przed klerykalnymi socjalistami broniącymi nienaruszalności prawa własności cudzej butelki wódki.

    Oczekuję oświadczenia Magdaleny Ogórek obniżenia akcyzy na Stoliczna. I kolejnego stwierdzenia, że @staruszek bredzi. On wszak jest nasze ciało/body i z nim jak z prosektorium: najweselej jest nad ranem, gdy Andrzej Duda nakaże pić tylko polski kefir.

  133. @Kartka z podróży 7 marca o godz. 16:47
    To są dwie różne sprawy. Jedna to prawo odbiorcy do wiedzy, „skąd przychodzi” ten, który dany pogląd wygłasza. I do jakiego domku po wyjściu ze studia się uda.

    Druga sprawa to jak dany elektorat rozkłada swoją wrażliwość. Oczywiście masz rację, że tzw. lewicowcy i prawicowcy mają swoje czułe punkty umieszczone gdzie indziej. Mnie nie chodzi o wprowadzanie św. Inkwizycji do mediów jako dla samej zabawy i zaspokojenia sysystycznych instynktów.

    Ja tylko wymagałbym od gadającej głowy (niekoniecznie polityka, to może byc np. profesor lub aktor czy przedsiębiorca, o ile jest tzw. „stałym gosciem”) pełnej otwartosci. Jak rozmowa jest o oświacie to widz czy słuchacz ma prawo wiedzieć czy twoje dzieci posyłasz do publicznej czy do prywatnej szkoły? W Polsce czy w Ameryce?

    Jak gadamy o ochronie zdrowia to gdzie była leczona twoja matka? W prywatnej kilnice, w szpitalu MSW czy w powiatowym szpitalu na rogu?

    Itd., itp.

  134. miało byc „sadystycznych”

  135. Wacław
    7 marca o godz. 13:15
    Rewolucja 1917r w Rosji jest w ścisłym związku z I wojną światową i właśnie ta wojna ją zainicjowała , a Niemcy uczestnik konfliktu skutecznie ją wspomogli (cel jasny – osłabianie przeciwnika jakim była Rosja). Tego nie można rozpatrywać osobno , bo to jest część tej wojny.
    Jak wiadomo skutki tej wojny wcale nie były pozytywne ani dla świata , ani dla Europy.
    Co do Kierańskiego, to w Rządzie Tymczasowym ks. Lwowa zajmował stanowiska ministra sprawiedliwości (od marca) i ministra wojny i morskiego (od maja – września). 21 lipca 1917 zastąpił go na stanowisku premiera Rządu Tymczasowego Rosji, a we wrześniu (po tzw. „puczu Korniłowa”) stanął na czele armii rosyjskiej z tytułem Naczelnego Wodza. Jako dyktator okazał się niezdecydowany, a wprowadzony program kontynuacji wojny okazał się nierealny (Ofensywa Kiereńskiego). Niepowodzenia prowadzonej przez niego polityki przysporzyły mu przeciwników po obu stronach sceny politycznej.
    Tak, że to nie Lenin obalił rząd Kierańskiego, i nie był to wcale doby rząd. Władimir Lwow był tiu zdecydowanie istotniejszy.

  136. w tym roku
    majówka znowu na poligonie
    zapach wielkiej przygody
    maszeruje batalion piersiówek
    za nim bigos i ordery
    fasujemy
    damn
    wojnę

  137. errata:
    w tym roku
    majówka znowu na poligonie
    zapach wielkiej przygody
    maszeruje batalion piersiówek
    (tym razem jim beam)
    za nim bigos i ordery
    fasujemy
    damn
    wojnę

  138. tejot
    7 marca o godz. 12:26
    Ty chyba jesteś w innej rzeczywistości. U nas w Polsce propaganda pro Kijowska przebija tę z czasów PRL , a USA starają sie jak mogą konflikt zaogniać co widać. Ameryka dominuje w tej sprawie i gdyby można było dla przyłożenia Putinowi lub separatystom tą katastrofa tu by ją nagłaśniali budując poparcie dla swej polityki. Zobacz jak pisały nasze gazety zaraz po incydencie i jak od razu wskazywały winnych. Amerykańskie media robiły to samo, UE tez wtórowała i raptem jak pojawiły się informacje mocno podważające podawane tezy sprawa zaczęła cichnąć.

  139. Kartko z Podróży

    Dziękuję za DW.

    Zastanawia mnie, dlaczego „FBI- ajcy” ścigają Firtasza w sprawach korupcyjnych, które rzekomo miały miejsce między nim a jakimiś Hindusami?
    Ja wiem, że Hindusi to i Amerykanie może, skoro ostatnie słowa gen. George Custera brzmiały – „Where did all those fucking Indians come from?” – no, ale?

    Wsadzili też do kicia na wiele lat Lazarenkę, który podiwanił jakieś 200 000 000 (którejś z zachodnich walut) z budżetu Ukrainy. Raz go ktoś przydybał z walizami kasy na granicy francusko-szwajcarskiej.
    OK, ale czemu siedział w USA? – a nie na Ukrainie, czemu go nie deportowali na Ukrainę choć jest ścigany jako podejrzany za zlecenie kilku zabójstw „biznesowych”?

    Ścigają, sądzą ukraińskich gangsterów jakby to byli ich poddani.

    Czy amerykański agent wpływu – to moja opinia – Cimoszewicz , jako ten, co ma przedstawić „jewropejski” plan walki z korupcją na Ukrainie i będzie to robił za pieniądze Firtasza, nie upaprze swoich „czystych rąk” tym samym?
    Interesujące jak się ułoży jego współpraca z wiceministrą SW na Ukrainie, od walki z korupcją, która jest Gruzinką, psiapsiułką Saakaszwilego.

    To ciekawie się zapowiada.

    Pozdrawiam, Nemer

  140. Zza Kałuży

    „wymagałbym od gadającej głowy (…) pełnej otwartosci.”

    Zgadzam się. Mam podobne wymagania.

    Gdy czytałem Twoj komentarz wpadł mi do głowy jeden z polityków prawicy – jeszcze od czasów ZChN. Myślę o Marku Jurku.

    Jak sie pewnie domyślasz dzieli nas polityczna przepaść – to jest krańcowa różniaca poglądów.
    Tym niemniej mam dla niego wiele szacunku za szczerość i brak hipokryzji. Marek Jurek, ktorego obserwuję od wielu lat żyje zgodnie ze swymi przekonaniami. W tym sensie jest uczciwy. Zresztą niejednokrotnie tracił przez to, że nie szedł na kompromisy.
    Za to, choć nie podzielam jego poglądów, mam dla niego uznanie.

    Pzdro

  141. w mojej „biedronce” pojawil sie wczoraj nowy gatunek wodki:
    jej imie – ZAKUSKA (sic! – 37,5%; 0,7 l – 6 zielonych)

  142. Polska lewica to jest dziwna lewica. Podobna lewica jest w Kanadzie. Jej nazwa-NDP. Reprezentuje ona „grupy zwiazkowe”, czyli pracownikow budzetu takich jak pracownicy poczty, urzednicy, nauczyciele (nauczyciele w Kanadzie to potega; jest lepiej z platnych zawodow, stad nabor do niego jest koteryjny) i tzw. samochodziarze. Sprawa drazliwa sa benefity i emerytury. Oficjalna CPP daje nic, 300 C$ jak ktos pracowal 40 lat. Niektorzy pracowali duzo mniej.
    W sprawach wiary NDP namawia do wiary w Boga.

  143. Kartka z podróży
    7 marca o godz. 19:16
    perfekcyjny hipokryta

  144. …no,mistrz,jakby powiedzieli we florencji taki…rzymianin 😉

  145. Pisanie dziś o Polskiej Lewicy – przy tej dezaprobacie medialnej dla tej formacji – nie wiem czy ma sens . Mieszkam w Szczecinie .
    Pan red. Daniel Passent wyżej m.in. pisze * brak zdolnosci do rozliczeń Przeszłości *…. * Płaci także za nadużycia swoich rzadów zwłaszcza Millera *(sic ?)
    Za Rzadów SLD i koalicji Polska gospodarka rozwijała się najlepiej w Okresie III RP .
    Fakt – Oni nie rozliczyli sie za wciągnięcie Naszego Kraju do Wspólnoty Europejskiej a ich prezydent Kwaśniewski uczestniczył w akceptacji do NATO .Dziś o Kwaśniewskiem lepiej nie wspominać
    .
    Rzetelnych i prawdziwych informacji w polskich mediach brak .
    W kwesti stosunku do Rosji moim zadniem ten bojaźliwy a i wrogi stosunek wypływa z gentycznych doświadczeń Polaków z zaboru rosyjskiego ,to ich potomkowie dotknieci ta chorobą mieszkaja dziś rozsiani niemal na całym terytorium RP z enklawami na nie — jak moje rodzinne korzenie na Górnym ŚLASKU .
    Tego sie nie wyzbywa ,to sie ma we krwi , w mózgu -w Genach
    Wystarczy posłuchać epizodycznie przekaziorow to tam aż DUDNI .
    Wczoraj tego przytomnego Cimoszewicza ( vide ocena Gospodarza ) prognozował dojście Ruskich niebawem do Bugu . gen.Skrzypczak w TVP INFo poważnie anlizował , deliberował o ofensywie Ruskich w kwietniu .
    W zupełnie innej mini konfiguracji red.Weglarczyk w TVN ogłosił, że że tego feralnego mostu ( zawsze przy murze Kremla ) widać okna Putina .
    Dzis Portal ONET komunikuje o zatrzymaniu narazie dwoch sprawców zabojstwa Niemcowa )
    Proszę tych blogowiczow którzy od tygodnia wiedzieli jak było ,by przeczytali swoje komentarze

    Medialne szalenstwo ,byle tylko nie wykorzystac ostatnie 5 lat prosperity finansowej z UE – beda Polacy -ich ELITY bredzić o Wschodzie – a My tu n/Odrą codziennie oddalamy sie w Zachodniopomorskim ( a i Lubuskie ) – od Polski A i B . Zostaliśmy zaliczeni do POLSKI C – .
    Mimo wieloletnich strań Niemców i ich projektow z Euroregionu Pomerania ”
    Z Niemcami – Oj ?! to chyba nawet gorzej niż z Ruskimi no i …. Dupa i kamieni Kupa

  146. wersja dla @staruszka:

    w tym roku
    majówka znowu na poligonie
    zapach wielkiej przygody
    maszeruje batalion piersiówek
    (tym razem zamiast gorzkiej – beam)
    za nim bigos i ordery
    fasujemy
    damn
    wojnę

  147. wersja dla @mizerii:
    w tym roku
    majówka znowu na poligonie
    zapach wielkiej przygody
    maszeruje batalion piersiówek
    (tym razem zamiast benedyktyna – kefir)
    za nim bigos i ordery
    fasujemy
    damn
    wojnę

  148. Waldemar
    7 marca o godz. 19:50

    Wojna jest doskonałą wymówką dla rządzących, w przypadku problemów wewnętrznych.
    I to w każdym ustroju.
    Może usprawiedliwić każde zaniechanie, niedobór, niekompetencję.

    W 2020 roku, może się BARDZO naszym geniuszom przydać.
    Nie ci, to inni, bardzo będa cierpieć przy braku zewnętrznego wsparcia finansowego i rosnących kosztach obsługi długu, zaciągniętego w naszym imieniu na koszt wnuków.

  149. @wiesiu:
    z tego, co wiem to wnuki, jak na razie, zyja na NASZ koszt…

  150. Szanowny Panie REDAKTORZE!!!. ,,Oprawcy” na tym blogu piszą, że Pan nie czyta wpisów na swoim blogu. Niewierze!. Obaj lubimy tenis. W związku z nim miałem tzw. ,,zawał serca”. Zabrakło sygnału w kablówce, a to był ważny mecz. Dwie siostry W., miały walczyć w siostrzanej walce. Telefon, karetka, bajpas itp. To było przeszło 12 lat temu. Żyję i dalej kibicuję tenisowi. W związku z naszą wspólną tenisową pasją chciałbym Panu polecić, do przeczytania, jedną książkę. To jest ,,kryminał”. Napisany przez Pana Nikodema Pałasza pt. ,,Brudna gra”. Ja nie obstawiam gier w jakiś zakładach. Robię to na papierze. Kiedyś grałem, ale teraz zdrowie mi na to nie pozwala. Bawić się jednak mogę. Bawiłem się obstawianiem gier znanej tenisistki, mieszczącej się w 10-tce rankingów. Na 27 meczy nie trafiłem 3 razy. Może jest coś na rzeczy? Może Pan Nikodem ma rację, że to jest brudna gra?. Pierwszy raz trzymałem rakietę tenisową w reku w ok. 1956 roku , na korcie, przed filią Szkoły Podstawowej nr. 3. To było na Krzekowie, w Szczecinie, przy ul Szerokiej. Nauczycielem był Pan Marek Bochniak. Trochę starszy ode mnie. Może nie na temat piszę. Czytałem te wszystkie mądrości w poprzednich wpisach. Pozdrawiam ,,wieśka 59″. Nie chce mi się pisać, ale ,,łapki” mi się podobają i chętnie się nimi posługuję.

  151. Cos dla Sylwii, wieszczacej rozklad Rosji z powodu degeneracji alkoholowej (delirium tremens).
    Red. Wielinski pisze w duch Gazety Wojennej, ze czas podjac powazne zbrojenia. Najlepiej kupic bron amerykanska.
    http://wyborcza.pl/1,75968,17532259,Czy_Europa_bedzie_umierac_za_jakas_Narwe.html

  152. Byku

    „perfekcyjny hipokryta”

    Nie sądze. On jest jak amisz. Po prostu zyje po swojemu, w swoim świecie i zgodnie ze swoimi przekonaniami.

    Już ćwierć wieku go obserwuję i wciąz jest taki sam. Żadnej wpadki.

    Pzdro

  153. Kartka z podróży
    7 marca o godz. 20:58
    tak, zawsze z obstawa, od dziecka 😉

  154. maciek.g
    7 marca o godz. 18:24
    ==============================
    Właściwie, to I wojna światowa była wstępem do drugiej wojny,
    często spotyka się w literaturze taki pogląd.
    I Wojna Światowa miała swój sukces: rozwaliła podział polityczny Europy,
    dzięki tej wojnie Polska, za darmo, odzyskała niepodległość, i inne narody.

    Zagłodzenie wojenne, zaraz po wojnie , dało Europie grypę hiszpankę, z liczbą ofiar przewyższającą skutki, ilość ofiar w wyniku działań wojennych.
    Grypa to 20 mln zmarłych.
    Mądrości po I wojnie urodziło się niewiele. Widocznie zakres tej wojny był
    za mały.

  155. p.s.
    no i dobrze pociaga za sznurki, to trzeba mu przyznac…

  156. Co to jest propaganda proKijowska?
    Może propagandą tą jest stwierdzenie, że Rosja napadła na Ukrainę wbrew prawu międzynarodowemu, aby osłabić to państwo i pozbawić go terytorium, że Rosja wznieca za pośrednictwem mniejszości narodowej na Ukrainie wojnę domową w której giną ludzie.
    W jakie to bzdury są zdolni wierzyć ludzie wychowani na papce propagandowej PRL, i przez jak małą dziurę, bez mydła są zdolni wchodzi ruskim w d…. 24 godziny na dobę?

  157. ..a dzwonic tez potrafi 🙂

  158. No, to co to taka wielka tragedia, że w wyniku wojny światowej oraz rewolucji Bolszewickiej Polska odzyskała niepodległość na skutek szeregu bardzo korzystnych zbiegów okoliczności niepodległość. A może tragedią jest, że w wyniku rozpadu ZSRR w następstwie destrukcyjnej dla ZSRR polityki komunistów doszło do odzyskania suwerenności przez Polskę. A może jeszcze większą tragedią będzie, że Ukraina się utrzyma jako europejskie państwo w ramach UE i będzie graniczyć jako suwerenne państwo z Polską i na dodatek będzie prowadziła przyjazną wobec Polski Politykę. A może jeszcze większą tragedią będzie, że Rosja się rozpadnie, tak jak inne imperia kolonialne i USA przejmie jej broń atomową i nikt już nie będzie groził ze wschodu Polsce zagładą bronią jądrową lub podbojem terytorialnym?
    A może tragedią jest że Wacław nie ma możliwości lizania ruskiego politruka po dupie dwa razy dziennie z wielkim namaszczeniem i wchodzenie mu w d… bez mydła raz dziennie?

  159. Byku

    Czuję, że nie wierzysz iż można wytrwać w prawicowym kananie zasad moralno-politycznych.

    Mało wytrwać – że mozna się w nich spełniać jak Marek Jurek

    Pzdro

  160. Byku

    Poprawka. Miało być w „prawicowym kanonie”.

    Jakaś freudowska pomyłka… Mimowolnie wyzwoliłem z siebie prawicowe konanie.

    Pzdro

  161. @kartka:
    tak, troche jak szeryfowa angela, tylko jajniki mniejsze 🙂

  162. Byku

    A propos szeryfowej Angeli Merkel.

    Na polskich portalach furorę robi tekst z kanclerskiego Deutsche Welle „Na czym polega kara chłosty”. Budzi ekscytację i gorące dyskusje, głównie miłosników tego sposobu karania.

    Na atrakcyjność tekstu wpływa równiez ilustracja obrazująca jak zorganizować i wymierzać tę karę. Oraz szerego porad praktycznych.

    Zerknij ponizej

    http://www.dw.de/na-czym-polega-kara-chłosty/a-18300291

    Pzdro

  163. Zaangażowanie w Iraku, w ogóle jest dla USA balastem. W dodatku balastem nieuniknionym, swoistą konsekwencją rozpoczętej 20 marca 2003 roku operacji. Jednak tak, jak już wspominałem, negocjacje dotyczące programu atomowego, pozycja Iranu w globalnej polityce, stosunki USA i Izraela – to wszystko powoduje, że odpowiedzi „czy się uda” nie są w stanie udzielić nawet najwybitniejsze umysły. Nie znają jej też rządy poszczególnych zaangażowanych krajów, czy nawet mocarstw. Mam wrażenie, że kolejnymi posunięciami otwierają drzwi, a potem dopiero sprawdzają co się za nimi znajduje. Pomimo znaczącej odległości na konflikt w Iraku i Syrii ma wpływ perspektywa dalszego pogarszania się stosunków krajów europejskich i Sojuszu Północnoatlantyckiego z Federacją Rosyjską. W tak gwałtownie ewoluujących warunkach geopolitycznych nie uda się na to pytanie jasno odpowiedzieć i mam wrażenie, że nie tylko ja mam z tym problem.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/na-linii-frontu-ruszyla-ofensywa-przeciwko-isis-w-iraku-cieslak-rozpoczela-sie-trudna/g33t7
    =================

    Facet od polityki beznamiętnie przedstawia fakty.
    Sojusze, implikacje, ilość trupów w scenariuszach, opcje, ustępstwa, linie demarkacyjne.
    NA TYM polega polityka.
    Emocje są dla ciemnego ludu.

    Moje prywatne zdanie- wojny dawniej toczyło się o ziemię i ludność tam zamieszkującą.
    Obecnie nikogo nie obchodzą ludzie, tylko to co znajduje się POD ZIEMIĄ.
    Przypadek Syrii, Iraku, Libii, czy Ukrainy, dobitnie o tym świadczy.
    Walka o demokrację jest walką o interesy korporacji- na koszt podatnika.
    Reszta, to propagandowa ściema dla naiwniaków.

  164. Kartka z podróży
    7 marca o godz. 22:18
    co mam zerkac, jako dziecko widzialem juz jak w ten sposob zabijano…

  165. p.s.
    mnie brystygierowa et consortes nie podniecaja:
    widzialem; znam; i kropka.

  166. kacii palkarze to specjalisci;
    ideologie i religie sie zmieniaja, ale nie oni;

  167. p.s.
    patrz(n.p.): iran, albo rumunia…

  168. maciek.g
    7 marca o godz. 18:51
    tejot
    7 marca o godz. 12:26
    Ty chyba jesteś w innej rzeczywistości. U nas w Polsce propaganda pro Kijowska przebija tę z czasów PRL , a USA starają sie jak mogą konflikt zaogniać co widać. Ameryka dominuje w tej sprawie i gdyby można było dla przyłożenia Putinowi lub separatystom tą katastrofa tu by ją nagłaśniali budując poparcie dla swej polityki. Zobacz jak pisały nasze gazety zaraz po incydencie i jak od razu wskazywały winnych. Amerykańskie media robiły to samo, UE tez wtórowała i raptem jak pojawiły się informacje mocno podważające podawane tezy sprawa zaczęła cichnąć.

    Mój komentarz
    Maćku, strasznie kombinujesz, myki stosujesz, gdzie Ci wygodnie przyszpilasz, gdzie nie wiesz jak, to piruet wywijasz.
    Maćku, jaka propaganda prokijowska? Gdzie w PRL istniała propaganda, którą można zdefiniować jako nie przebijającą tej „prokijowskiej”?
    O czym w ogóle opowiadasz?

    O jakim konflikcie mówisz, który chcą zaognić USA? O konflikcie Rosji z Ukrainą? O agresji Rosji na Krym i Małorosję? Na czym to zaognienie ma polegać? Armia amerykańska wkracza do Moskwy?

    O jakich informacjach piszesz, które „podważyły „podawane tezy”? Jakie tezy? Kto je podawał?

    O samolotach szturmowych Su-25, które nie były w stanie wejść na pułap 10 000 m, bo nie są do tego przeznaczone, są przeznaczone do zwalczania celów naziemnych? O tym, że samolot Boeing lot MH-17 został ostrzelany z dwóch działek pokładowych i piloci nic nie zauważyli? O tym, że samoloty Su-25 nie są w stanie efektywnie manewrować wokół B777, ponieważ są za wolne? Itd.

    O tym, że chmura obiektów o dużej szybkości, która zabiła załogę i rozwaliła samolot B777, to były jakieś pojedyncze kuleczki z pocisków wystrzeliwanych z działek pokładowych? Bo dziurki w blachach kadłuba są w niektórych miejscach okrągłe? Itd.

    Wniosek, który przedstawił holenderski raport wstępny jest jednoznaczny w oczach fachowców. Tą chmurą obiektów o bardzo dużej szybkości, która podziurawiła B777 mogła być tylko i wyłącznie chmura odłamków z dużej rakiety.

    Wczoraj studiowałem wypowiedzi na propagandowych witrynach mających charakter poradziecki. Ciekawym jest, że argumentacja rosyjskich dyskutantów przypomina coraz bardziej tę spotkaną u smoleńczyków. Na przykład podnosi się teraz problem, ze rzekomo zabrakło kilku minut nagrań w czarnych skrzynkach B777 i nie wiadomo gdzie one są, itd.
    Toczka w toczkę to samo, co ze Smoleńskiem się działo. Dyskutanci poradzieccy powoli wkraczają w rzeczywistość równoległą.
    Co ma do tego „podgrzewanie sprawy przez Amerykanów”? – Trudno dociec.
    Pzdr, TJ

  169. Tejot

    Przepraszam, że się wtrącam ale jak myślę MaćkowiG chodziło o informacje Spiegla o których dzis piszą polskie media

    Za TOK FM:

    „Niemieckie władze krytykują naczelnego dowódcę NATO w Europie, gen. Philipa Breedlove’a, zarzucając mu, że swoimi wypowiedziami, które oceniają jako ‚niebezpieczną propagandę’, zaostrza konflikt z Rosją” – donosi „Der Spiegel”. „Krytyczną ocenę postawy gen. Breedlove’a podzielają inne kraje”

    Całośc niżej

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,17533806,Gen__Breedlove_uprawia_propagande_ws__Ukrainy___Der.html

    Pzdro

  170. Jeszcze lewica nie umarła póki żyją starzy i młodzi socjaliści, którzy doczekają się wejścia SLD do parlamentu III RP w jesiennych wyborach.

  171. @TJ

    „Wniosek, który przedstawił holenderski raport wstępny jest jednoznaczny w oczach fachowców. Tą chmurą obiektów o bardzo dużej szybkości, która podziurawiła B777 mogła być tylko i wyłącznie chmura odłamków z dużej rakiety.”

    sadze ze ponizszy cytat bardziej oddaje obecna faze sledztwa….

    „…. say it probably was hit by a Russian-made “Buk missile.” They have not drawn any solid conclusions about who fired it, and they are working to exclude the possibility it was shot out of the air by a warplane,…..”

    http://www.thedailybeast.com/articles/2015/03/04/shards-of-truth-in-mh17-investigation.html

  172. Victoria Nuland;

    „…. freedom fighter, Russian patriot, and friend, Boris Nemtsov,…”
    „Today Ukraine is central to our 25 year Transatlantic quest for a “Europe whole, free and at peace.” ”

    http://www.state.gov/p/eur/rls/rm/2015/mar/238147.htm

  173. moj dodatek do komentarza „xmax 8 marca o godz. 0:27”

    „The Dutch Safety Board’s interim report answered few questions, beyond confirming that MH-17 apparently was destroyed by “high-velocity objects that penetrated the aircraft from outside.” Other key questions went begging, such as what to make of the Russian military radar purporting to show a Ukrainian SU-25 jetfighter in the area, a claim that the Kiev government denied.”

    http://www.onderzoeksraad.nl/uploads/phase-docs/701/b3923acad0ceprem-rapport-mh-17-en-interactief.pdf

  174. USA ma dlug rzadowy w wysokosci 101 % produktu narodowego ( GDP ) ,
    a Rosja tylko 13 % .
    Banksterzy chca zmienic Putina , zeby nowy rzad placil takie same odsetki jak Obama.

  175. folwarkPN 8 marca o godz. 1:47
    Tak chyba jest, że banksterzy chcą zmienić W.W. Putina, żeby nowy rząd rosyjski płacił takie same odsetki jak Obama. Dlatego kompleks przemysłowo-zbrojeniowy podsyca oczekiwania prezydenta USA, który kończy swoją ostatnią kadencję, do wspierania Ukraińców w wojnie z separatystami rosyjskimi w Donbasie.

  176. Generał Breedlove.
    Czyli życie nie tylko dogoniło ludzką fantazję (Dr. Strangelove) ale nawet ją przegoniło. Breed love. Generał ma to robić. Jako dowódca NATO.

  177. zezem. 1 marca o godz. 13:43
    ( i @mój 2 marca o godz. 8:23 i 2 marca o godz. 14:06 )
    ==================
    .
    >>> georges53 (…) na ten temat ukazał się w tegorocznej “Polityce” nr 8 obszerny artykuł: “Związek specjalnej troski”. >>>
    .
    Nastepny też na temat: „Izraelski ajatollah na Kapitolu ”
    Ze zdumienia wyjść nie mogę! To już wolno w Polityce krytykować Izrael…?
    Jak tak dalej pójdzie to zaczną krytykować żydów/Żydów…
    Co to będzie, co to będzie…?
    .
    Inne jakieś wiatry zawiały…?
    Pozdr. Wymylony georges53.

  178. Prognoza red. Daniela Passenta o agonii lewicy jest błędna i źle uzasadniona. Jedyną partią lewicową w naszym Sejmie jest Sojusz Lewicy Demokratycznej, twardą ręką kierowany prze Leszka Millera, starszego pana 69 letniego. Jest on doświadczony, sprawny i jak na razie bez zmiennika. Próby hodowania nowego przywódcy na lewicy parlamentarnej nie udały się. Był taki okres w działalności SLD, że kierowali nim młodzi: Napieralski(drobny baronek zachodniopomorski) i Wojciech Olejniczak (znakomity minister rolnictwa). Oni nie sprawdzili się w kierowaniu znaczącą partią. Co będzie dalszym losem Sojuszu? Agonia czy dalsze trwanie w przyszłym parlamencie III RP? To się okaże po majowych wyborach prezydenckich i po październikowych wyborach do Sejmu. Ja bym wolał ten drugi wariant.

  179. @mój 3:21
    =============
    .
    … a w innym miejscu, ktoś ( autor nie komentator ), nie pomnę kto, podaje w wątpliwość ten żelazny dotychczas fakt, że w Doniecku separatyści obkładają dalekosiężną artylerią, SAMI SIEBIE…!.
    Bezczel jakiś, wybiega bez przepustki przed szereg…
    A Polityka to drukuje…
    Co jest…?
    ………..
    Inne jakieś wiatry zawiały…?
    Pozdr. Wymylony coraz bardziej…
    georges53.

  180. wszystkim aniom z okazji ich święta
    – darz bór!

  181. byk
    8 marca o godz. 7:18
    errata:
    p(jak tenis)

  182. :”Renta neokolonialna, czyli ile jeszcze Polak zapłaci”. Autor, bazując na bilansie płatniczym NBP, stwierdza, że tylko z pozycji „saldo błędów i opuszczeń” wynika, że z Polski od 2008 r. w niewiadomy sposób znika rocznie w przeliczeniu z dolarów od 26 do 31 mld złotych, przy czym, podobnie jak w raporcie GFI, skokowy wzrost następuje od 2008 r. – (-12, 312 mld dol. w 2008 r., przy -2,791 w 2007 r. – proszę porównać te kwoty z danymi GFI – są dość zbliżone). W roku 2008 wybuchł kryzys i gospodarcze „metropolie” zintensyfikowały drenaż „peryferii” – takich jak Polska. Lecz to nie wszystko. W latach 2004-2013 wyprowadzono za granicę dochody z inwestycji na łączną kwotę 144 mld euro, natomiast w 2013 r. wypłynęło z Polski w przeliczeniu 82 mld zł, czyli 5 proc. PKB, co w sumie stawia pod znakiem zapytania ekonomiczną opłacalność naszej przynależności do Unii Europejskiej. Według MSZ korzyści z obecności w UE zwiększają PKB o 0,7 proc. rocznie. Tu 5 proc. tracimy, tam 0,7 proc. rekompensaty – to ci interes…

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/news/siedzimy-w-kieszeniach-globalnych-spekulantow,2104532,7035?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Interesujące…..

  183. głos zwykły
    7 marca o godz. 21:33
    ========================================
    Całkowicie rozumiem, a nawet doceniam, Twoją frustrację, a nawet strach,
    z powodu Putina.
    Jesteś pracownikiem wyjątkowo parszywej instytucji, IPN mam na myśli,
    stworzonej w swoich założeniach – dla szczucia ludzi przeciwko sobie,
    do dzisiaj ten cel realizuje, z powodzeniem. Dobrze zarabiasz, i czujesz strach,
    że Ci ta śmietanka może umknąć, z przed nosa, że będziesz musiał szukać innej pracy — jak, nie daj Boże, zawieje nowy wiatr historii, i zdmuchnie w pierwszej
    kolejności, to co jest frajerskie, nikomu nieprzydatne.
    Mogę Ciebie pocieszyć, takich instytucji, o niewielkiej lub żadnej przydatności
    – jest w polskiej, „wolnej, niepodległej” rzeczywistości —- bardzo dużo.

    Objawem tego strachu – jest obłudna propaganda – wszechobecna w mediach.

  184. Wacławie to ty powinieneś bać się Putina, gdyż prawdopodobnie z jednej strony jako zdrajca i wywrotowiec, a z drugiej strony osoba cywilna i to w starszym wieku nie przeżyjesz jego agresywnej polityki, jeśli przybierze ona formę konfrontacji zbrojnej na terenie Polski. W sprawie IPN nie mam zamiaru odpowiadać na insynuacje. Błędy w funkcjonowaniu IPN i próba jego upolitycznienia to jedna para kaloszy, zaś badania naukowe na podstawie akt państwowych, to działalność którą szanują wszyscy profesjonalni historycy w Polsce. Opisywanie struktury i działalności różnych instytucji, oraz ludzi z czasów PRL-u jest normalną działalnością dla historyków, dopiero przemilczanie najnowszych dziejów, czy też publiczne marginalizowanie badań im poświęconych powinno budzić obawy. Tak więc jeszcze raz powtarzam bój się Wacławie ty sam, gdyż to ty podjąłeś niebezpieczną dla twojego życia i zdrowia działalność. I możesz nadto ponieść tego konsekwencję, gdyż jeśli jesteś polskim głupkiem który dał się podpuścić ruskim, to wszystkie służby wojskowe i specjalne znają twoje dane personalne. Wojna to nie zabawa Wacławie, tam giną ludzie, tylko dlatego że w niej uczestniczą. A ty najwyraźniej chcesz w niej uczestniczyć.

  185. Wacław
    8 marca o godz. 8:49
    Czy nie szkoda czasu z takim durniem? Ryba tu gnije od głowy.

  186. Zamiast homilii. Fragment.
    „Jeżeli w Polsce wraz z wyborami prezydenckimi wygra „partia wojny”, czy też raczej reprezentowania cudzego interesu narodowego niż polski i potwierdzi to zwycięstwo w listopadzie w wyborach do Sejmu, to może się zdarzyć, że może zaistnieć potrzeba wyznaczenia górnego poziomu polskiej aktywności polityczno-gospodarczo-wojskowej na Wschodzie, która była jest i będzie postrzegana na Wschodzie i w Europie Zachodniej oraz przez państwa Europy Środkowej, jako przedłużenie polityki, obecności i aktywności amerykańskiej.

    Ponieważ to może być już koniec roku, to możemy być w sytuacji, w której powstanie ogarnie większą część Ukrainy, a oddziały powstańców Noworosji i anty-zachodniej Ukrainy właściwej będą na polskiej granicy. Wówczas nie trzeba wiele, żeby dokonać prowokacji, która spowoduje konflikt.

    Nasz dramat może polegać na tym, że na ten konflikt może być przyzwolenie, ponieważ Europa, pomimo pełni schadenfreude, wylewania łez i wypisywania w mediach społecznościowych – jak bardzo jej przykro i jak bardzo jest oburzona – przyzwoli na wojnę z Polską. Nie ważne, jaką i nie ważne, pod jaką flagą, zapewne walki z faszyzmem, albowiem w przypadku przegrywania wojny przez Ukrainę post-majdanową, jest oczywistym, że część jej oddziałów przejdzie polską granicę dla ochrony, razem z uchodźcami. Sprawa w mediach na Wschodzie będzie przedstawiona w sposób oczywisty, a na Zachodzie, – jako skutek polskiego zaangażowania się i opowiedzenia się po jednej ze stron ukraińskiej wojny domowej, które jest faktem. Nie będzie przekłamania, po prostu zostanie udowodnione, że Warszawa włączyła się do wojny, – co wykażą działania wywiadów zainteresowanych państw przedstawione, jako śledztwa dziennikarskie i piękne „story”. Zostanie stworzony obraz polskich awanturników, którzy w zamian za dolary w kartonach (fakty), realizowali pryncypia polityki amerykańskiej, aż się doigrali odpowiedzi ze strony umęczonego wojną narodu Ukrainy i art. 5 Traktatu nie działa, ponieważ weszliśmy do wojny sami – dowód „polscy interwenci”, czyli instruktorzy na Ukrainie.”

  187. W Rzeczpospolitej ciekawy tekst pt „Hiszpanie robią rewolucję” autorstwa Jędrzeja Bieleckiego.

    Tekst oczywiście jest poświęcony Podemos co do której autor ma krytyczny stosunek i zarzuca jej charakter leninowski wieszcząc, że partia ta nie dość, że rozwali politycznie Hiszpanię top jeszcze dokładkę całą Europę.

    Ale nie ta tradycyjnie prawicowa więc i lękowa krytyka mnie zainteresowała ale końcowe wnioski.

    Jak się okazuje obserwatorzy hiszpańskiej sceny politycznej na których się Bielecki powoluje zauważają, że Podemos problemy wyborcze może mieć tylko tam gdzie dwie tradycjne partie (socjaliści i prawica) zdecydowały wymienić całe składy swych władz ze starych i zgranych polityków na młodych. Tylko w przypadku wypieprzenia starej gwardii te ugrupowania mogą odbić się od wyborczego dna.

    Taka sytuacja jest np w Andaluzji, od dziesiątków lat bastionie socjalistów. Odkąd postawili w tej prowincji na młodą, popularną działaczkę mają wszelkie szanse na wygraną z Podemos.

    Ta prawidłowość wyrażająca wolę dokonania zmiany pokoleniowej sprawdziła się równiez w przypadku monarchii. Jeszcze rok temu głośno było o ustanowieniu republiki. Ale po abdykacji Juana Carlosa w czerwcu w ciągu trzech miesięcy jego syn Felipe VI odbudował prestiż monarchii i jest dziś tak popularny, że nawet Podemos przestała go zwalczać.

    Hiszpański filozof i analityk Torreblanca tak to podsumowuje: „To sygnał, że aby uratować Hiszpanię, być może wystarczy zmienić ludzi na szczytach władzy, a nie przeprowadzać rewolucję”.

    W Polsce tę naturalną prawidłowość dotyczącą konieczności wymiany pokoleń zauważyło PiS, SLD, PSL. W swej pysze nie dostrzegła tego PO odmładzająca się co najwyżej „starymi maleńkimi” albo „dzidziami piernik”.

    No i zapłaci za to utratą władzy. Tak jest cena głupoty.

    Pozdrawiam

  188. Co kryje sie za wrogoscia Izraela do Iranu?
    Co chce ugrac „Bibi” Netanyahu?….odpowiedzi mozna znalezc w linku ponizej;

    https://consortiumnews.com/2015/03/06/behind-israels-hostility-toward-iran/

  189. nttnk sw 8 III 1983
    na herbacie w empiku; spotykam esa i efa; podczs gdy f. z partii ostentacyjnie wystapil, to s. sie do niej tak samo zapisal; siedza niedaleko siebie, ale juz nie przy jednym stole; f. czyta „sputnik’a”, a s. „niuswik’a” *)
    – a nie powinno byc odwrotnie?
    jadowite milczenie.
    ———————————————————–
    *) po latach:
    wtedy trzeba bylo „siedziec w kolejce”, aby moc przeczytac jakies sensowne czsopismo;

  190. Byku

    Pamiętam te herbaty w EMPiK – ach.

    Pzdro

  191. xmax
    8 marca o godz. 11:28

    Znalezienie wroga, demonizacja, zarządzanie strachem, jest wpisane w marketing polityczny kilku krajów.
    I służy udziałowcom koncernów zbrojeniowych.
    Bez strachu, napięć, nie ma wzrostu sprzedaży i ZYSKÓW.

    Ideałem jest, prowadzenie wojny cudzymi rękami i uzbrajanie obu stron konfliktu.
    Tak udało się napuścić Irak na Iran swego czasu.
    Wojny prowadzone nie na swojej ziemi, to same zyski, za które płaci podatnik amerykański, czy Izraelski. Nie byłoby ich, nie rozwijałby się przemysł wysokich technologii i wyrafinowanych broni, gdyby nie zamówienia rządowe.
    Wojna zapewnia postęp techniczny, największy tam, gdzie działania bojowe trwają dziesięciolecia……

  192. Kartka z podróży
    8 marca o godz. 11:37
    tak, dzisiaj kazdy moze spiewac; najlepiej jest w iraku…

  193. xmax
    8 marca o godz. 0:27
    @TJ
    sadze ze ponizszy cytat bardziej oddaje obecna faze sledztwa….
    “…. say it probably was hit by a Russian-made “Buk missile.” They have not drawn any solid conclusions about who fired it, and they are working to exclude the possibility it was shot out of the air by a warplane,…..”

    Mój komentarz
    Śledztwo prokuratorskie w sprawie katastrofy B777 MH17 nie może być opisywane inaczej jak tylko językiem ścisłym, co oznacza, że tam gdzie nie ma dowodów imiennych, można rozpatrywać tylko poszlaki.
    Jednakże takie śledztwo, to jedna sprawa, a wniosek, jaki wynika z założenia opartego na najbardziej prawdopodobnym wariancie zestrzelenia B777 – rakietą ziemia-powietrze jest następujący:

    samolot B777 został zestrzelony nad terytorium zajętym przez separatystów, więc rakieta musiała być wystrzelona z tego terytorium. Kto wystrzelił imiennie rakietę i z jakiego miejsca imiennie, na to żadna prokuratura nie przedstawi dowodów, ponieważ prokuratorzy nie są w stanie takich dowodów zdobyć, co jest oczywiste biorąc pod uwagę wojnę ma Wschodzie organizowaną logistycznie, łącznościowo i dowodzeniowo całkowicie przez Rosjan.

    Prokuratura może zdobyć dowody pośrednie, mocne poszlaki, ale nie znajdzie się taka osoba, która zezna np., że dnia tego i tego obsługiwałem wyrzutnię np. Buk, w takiej to a takiej miejscowości i strzeliliśmy do samolotu B777, który leciał kursem takim to a takim, na wysokości takiej to a takiej.
    A nawet gdyby się znalazła, to zawsze można powiedzieć, że to agent i że kłamie.

    Nawiasem mówiąc w tym samym czasie nad Donbasem leciały trzy inne samoloty pasażerskie, co pokazuje holenderski raport wstępny i o czym dyskutanci rosyjscy jakoś nie wspominają.
    Pzdr, TJ

  194. MH17….tego dnia kurs samolotu zostal zmieniony juz nad Polska.

    „MH17 Historic flight paths altered to make flying into a war zone look „Normal”!”

    http://becircumspect.blogspot.co.nz/p/mh17-historic-flight-paths-have-been.html?m=1

  195. Porażka kosztująca 90 tysięcy istnień
    Choć Amerykanie tak tego wówczas nie określali, trwająca niemal cztery lata kampania nalotów skończyła się ich porażką. Nie osiągnięto zakładanych celów. W walce i wypadkach stracono 938 samolotów, a ponad tysiąc pilotów zginęło, trafiło do niewoli lub zaginęło. Na Wietnam Północny spadło 860 tysięcy ton bomb i rakiet, czyli więcej niż Amerykanie zrzucili na Niemcy czy Japonię podczas II wojny światowej. W efekcie zginęło prawdopodobnie około 90 tysięcy Wietnamczyków, choć dokładne dane nie są znane. Same strącone samoloty były warte trzy razy więcej niż całe szacowane straty poniesione przez Wietnam Północny.
    http://www.tvn24.pl/operacja-rolling-thunder-kosztowna-porazka-amerykanow,522094,s.html
    =================

    Ale jak wzrosło PKB!!!
    Każda zużyta bomba, czy zniszczony samolot, powodował zakup nowego.
    Tyle miejsc wysoko opłacanej pracy nie było nigdy później…..

  196. msza w babilonie (2003)
    s. – g. podnosi hostie;paraduja skoty, lsnia bagnety…

  197. Ja (przed)wyborczo….
    Wczoraj odbyła się konwencja wyborcza PO i Prezydenta Komorowskiego.
    Wrażenia. Pierwsze „estetyczne”. Zmałpowano konwencję A. Dudy sprzed +/- miesiąca. Wówczas nie brak było wybrzydzań w rodzaju: kiczowata, zastaw się a postaw się, przerost formy nad treścią, itp. itd. Ciekawe czy podobnie komentowana będzie oprawa tej konwencji, która była niemal wiernym ( tyle, że gorszym ) odwzorowaniem tej, poprzedniej – PiS-owskiej.
    Wrażenie drugie. Merytoryczne.
    W moim subiektywnym postrzeżeniu była to konwencja ludzi sytych, zadowolonych z siebie i z tego co jest i jak jest. W wystąpieniu Prezydenta Komorowskiego ten „tenor” był wyraźnie słyszalny. A skoro jest dobrze to niczego nie należy zmieniać, bo po co. Jednym słowem jest „git”: – pisząc kolokwialnie. I z tego względu ( co przy takim leitmotivie jest skądinąd zrozumiałe ) wystąpienie Prezydenta całkowicie pozbawione było konkretów i części postulatywnej; doskonale wpisywało się w formułę: Prezydent – notariusz rządu i partii rządzącej ( strażnika żyrandola już sobie i Prezydentowi daruję ). Wystąpieniom kontrkandydatów B. Komorowskiego zarzucano, że mylą się im kompetencje rzadu i Prezydenta. Z wystąpienia wczorajszego Prezydenta Komorowskiego nic się nie dowiedziałem jak zamierza i w jakim kierunku wykorzystać te kompetencje konstytucyjne, które jednak ma a przecież problemów, w rozwiązywaniu których Prezydent mógłby wykazać swoją aktywność lub choćby tylko je zauważyc ( co zawierałoby znaczącą sugestię dla rządu: – to i to jest do zrobienia ) – wbrew prezentowanym nastrojom zadowolenia z tego co jest – wcale w kraju nie brakuje. Prezydent Komorowski tych problemów albo nie dostrzegł albo uważa, że ich nie ma, bądź nie są godne jego uwagi.
    Nie podzielam zaprezentowanego w wystąpieniu Prezydenta stanowiska.
    Z wszystkimi tego dla niego – z mojej strony -konsekwencjami. Wyborczymi – oczywiście.

  198. …prężą sie belki, lecą ordery i bombelki…

  199. tejot 8 marca o godz. 12:02

    „Nawiasem mówiąc w tym samym czasie nad Donbasem leciały trzy inne samoloty pasażerskie, co pokazuje holenderski raport wstępny i o czym dyskutanci rosyjscy jakoś nie wspominają.”

    TJ,

    1. dlaczego zostal wybrany i zestrzelony malezyjski samolot?
    2. nie jestem „dyskutantem rosyjskim”.

  200. Chiny zwiększą współpracę z Rosją m.in. w obszarze rozbudowy infrastruktury w Azji – ogłosił szef chińskiego MSZ Wang Yi. Zapewnił, że te stosunki gospodarcze „nie są skierowane przeciwko osobom trzecim”.

    Wang przedstawił nowe ambitne plany współpracy między potężnymi sąsiadami w czasie, gdy Rosja jest objęta zachodnimi sankcjami w związku z kryzysem na wschodzie Ukrainy. Zapewniał jednak, że jedno nie jest związane z drugim.
    http://www.tvn24.pl/wspolpraca-chin-i-rosji-pekin-i-moskwa-buduja-nowy-jedwabny-szlak,522096,s.html
    =====================

    Coś ta blokada słabo wychodzi.
    I inne sankcje……
    Idiotyzm obecnych polityków, spowodował realizację najczarniejszego scenariusza Brzezińskiego, opisanego w Wielkiej szachownicy- sojuszu Chin i Rosji……
    I w ten sposób marzenia o dominacji globalnej, poszły się…..paść…..na łączki iluzji.
    Ale w imię tych marzeń dalej giną ludzie, dostarczana jest broń, podsycane animozje.

    Wciąganie Polski w te gierki, może się niesympatycznie dla nas skończyć.

  201. tejot
    8 marca o godz. 12:02

    „Jednakże takie śledztwo, to jedna sprawa, a wniosek, jaki wynika z założenia opartego na najbardziej prawdopodobnym wariancie zestrzelenia B777 – rakietą ziemia-powietrze jest następujący:”

    TJ, odnosnie wnioskow odsylam do „xmax 8 marca o godz. 12:03”

  202. Kartka z podróży 8 marca o godz. 10:32 pisze:
    W Polsce tę naturalną prawidłowość dotyczącą konieczności wymiany pokoleń zauważyło PiS, SLD, PSL. W swej pysze nie dostrzegła tego PO odmładzająca się co najwyżej “starymi maleńkimi” albo “dzidziami piernik”.
    No i zapłaci za to utratą władzy. Tak jest cena głupoty.

    Doskonałe spostrzeżenie.
    Ach te „dzidzie”, a to premiera, a to katechetka, a to kolejarka, a to niedorzeczniczka, a to media-lniczka małotrunkowa, a to … – rzeczywiście fajne „dzidzie-piernik”.

    Pozdrawiam, Nemer

  203. Lex

    Co do walorów estetycznych kolejnej tzw „konwencji” Komorowskiego.

    Od konwencji Dudy różnił ją brak balonów i konfetii na czym głównie skupili się relacjonujący konwentykl dziennikarze.

    Z ulgą zauważam, że reżyserzy tych partyjnych spędów powoli odstępują od stylu Leni Riefenstahl z „Potęgi Woli”. Na przykład nie ma już kopuł świetlnych ale jednak wciąż męczą pretensjonalnoscią raptowne najazdy kamery na zasłuchanych albo podekscytowanych, wiwatujących widzów. Szczególnie na wiwatujące cheerleaderki w wieku 50+.
    Na szczęscie zrezygnowano z modnego w okresie Tuska tzw „złotego deszczu” z którego szydziło pół Polski.

    Tak więc w sensie estetycznym moim zdaniem jest poprawa choć potrzeba gigantomanii (np olbrzymi autobus jako rekwizyt na konwencji Komorowskiego) wciąż niestety daje o sobie znać. Wciąż estetyczną formą usiłuje się maskować całkowity brak politycznych treści.

    Po za tym podzielam Twoje spostrzeżenia jak i wnioski. Szczególnie końcowy.

    Pzdro

  204. babilon, berlin,a teraz cholywud – wszystko polskie!

  205. wiesiek59 8 marca o godz. 12:20

    „Wciąganie Polski w te gierki, może się niesympatycznie dla nas skończyć.”

    Polska siedzi w tej grze po same uszy, z ktorej strony nie popatrzysz:

    http://www.liveleak.com/view?i=2a4_1401550480&comments=1

  206. „CZY POLSCY NAJEMNICY WALCZĄ NA UKRAINIE W RAMACH TAJNEJ OPERACJI CIA?

    W dniu 11 maja na lotnisku w Kijowie w ścisłej tajemnicy wylądował samolot, który został odprawiony przez personel wojskowy a nie cywilny. Wyładowano z niego mundury wojskowe NATO, 500 paczek amfetaminy i pojemniki oznaczone jako substancje trujące. Zgodnie z postanowieniem dyrekcji SBU w Kijowie personel i sprzęt wojskowy oraz pojemniki z trucizną opuściły lotnisko niekontrolowane – w samochodach z przyciemnianymi szybami. Ładunkowi towarzyszył agent CIA Richard Michael. Na pokładzie samolotu byli także ochotnicy z Prawego Sektora oraz najemnicy z prywatnej polskiej firmy wojskowej ASBS [Analizy Systemowe Bartłomiej Sienkiewicz], utworzonej kilka lat temu przez obecnego Ministra Spraw Wewnętrznych Polski B. Sienkiewicza. Według dostępnych danych firma ta straciła 6 ludzi w trakcie operacji we wschodniej Ukrainie [pozostałe ofiary spośród zagranicznych najemników pracujących dla junty pochodziły z amerykańskiej Academi PMC i jej spółki PMC Greystone Limited, które straciły odpowiednio 50 i 14 ludzi a także 13 osób z CIA i FBI].”

    http://gazetawarszawska.eu/2014/06/01/czy-polscy-najemnicy-walcza-na-ukrainie-w-ramach-tajnej-operacji-cia/

  207. p.s.
    zapomniałam o watykanie, ale dzisiaj czuje sie jak krowa, wiec mi wolno 😉

  208. Nemer

    „Doskonałe spostrzeżenie.”

    Dziekuję.

    Pzdro

  209. Pozdrawiam wszystkich na blogu.
    Gospodarza też.

  210. Nemer

    Ale to nie trzeba być specjalnie spostrzegawczym.

    Poniżej Tania Gonzales – eurodeputowana z Podemos. Asturyjka!

    http://1.bp.blogspot.com/-u5p_32QlnyA/U4jhzZyj2hI/AAAAAAAAT7g/RwqC1CmizWI/s1600/podemos-tania-1f.jpg

    Pzdro

  211. Jak zwykle komentarze godne ..

    No to niech ten spec zbada sobie jeszcze Lenina – bo ten sku..yn całkiem na mumię nie wygląda – może trzeba by dobić ? Ot , tak dla świętego spokoju – i nie ma, że ” Wiecznie żywy Lenin” ? Ma ktoś osikowy kołek ?

  212. xmax
    8 marca o godz. 12:03
    MH17….tego dnia kurs samolotu zostal zmieniony juz nad Polska.
    “MH17 Historic flight paths altered to make flying into a war zone look “Normal”!”
    http://becircumspect.blogspot.co.nz/p/mh17-historic-flight-paths-have-been.html?m=1

    Mój komentarz
    Co oznacza fraza – kurs samolotu został zmieniony już nad Polską?
    Wg holenderskiego raportu wstępnego plan lotu został opracowany przez malezyjskie linie lotnicze i samolot B777 MH17 leciał zgodnie z tym planem nad Donbasem.
    Co tu ma do rzeczy jakaś wyimaginowana „zmiana kursu nad Polską”? Kurs nad Polską i kurs nad Donbasem, to bardzo odległe od siebie kursy. Ważny jest plan lotu. Był plan lotu i samolot leciał nad Ukrainą zgodnie z planem lotu i za zgodą kontroli lotów. Tak mówi sprawozdanie.

    Samolot B777 był prowadzony przed zestrzeleniem przez kontrolę lotów w Dniepropietrowsku.

    Według historii lotu opisanej w raporcie załoga B777 była proszona w pewnym momencie o zmianę korytarza z FL330 na FL350, by było to zgodne z planem lotu. B777 miał wg planu lotu po opuszczeniu strefy kontroli Kijowa i wejściu w strefę kontroli Dniepropietrowska pójść wyżej – z dotychczasowej wysokości tzw. FL330 na wysokość FL350. Dlatego Dniepropietrowsk prosił o to załogę. Załoga odpowiedziała, że (z jakichś powodów) nie może tego uczynić i poprosiła o pozostanie w FL330.
    Kontrola lotów w Dniepropietrowska zgodziła się na to. By uniknąć niebezpieczeństwa kolizji z samolotem liniowym znajdującym się w pobliżu, kontrola Dniepropietrowsk podniosła inny samolot z FL330 na FL350.

    O godz 13:00 załoga B777 poprosiła kontrolę w Dniepropietrowsku o zezwolenie na zboczenie z trasy ze względu na ominięcie złych warunków atmosferycznych, na co uzyskała zgodę. Następnie załoga zapytała, czy poziom FL340 jest dostępny. Otrzymała odpowiedź, że nie i że ma lecieć przez jakiś czas na poziomie FL330.

    Ostatnia wiadomość od załogi została przekazana o godz. 13:19:59.
    O godz. 13:20:03 przerwane zostały wszelkie nagrywania w B777, co oznacza trafienie samolotu rakietą.

    Co tu ma do rzeczy „zmianie trasy nad Polską”?
    Pzdr, TJ

  213. te malezyjskie samoloty spadaly osteniego roku jak te ulegalki;
    najlepszy jest tutaj ten holenderski kolarz, ktory 2 (slownie: dwa) razy sie spoznil
    check in ( nie mylic z tscheka) i dlatego zyje 😉

  214. …ja tez pare razy sie spoznilem 🙂

  215. georges53 marca o godz. 3:21 pisze: (dot. art. w Polityce) – Nastepny też na temat: “Izraelski ajatollah na Kapitolu ”
    Ze zdumienia wyjść nie mogę! To już wolno w Polityce krytykować Izrael…?

    Szanowny Georges’ie53,
    A gdzież to Pan do strzegł krytykę Izraela?

    Krytykowany jest raczej „Bibi” Netanjahu a on przecież nie jest Izraelem! Trwa tam kampania wyborcza, bo za półtora tygodnia mają wybory i jego występy w Kongresie, to element kampanii, po prostu.
    Mnie zdumiewa natomiast zdanie z artykułu o treści – Efektem była absurdalna politycznie sytuacja: lider obcego (jednak) państwa przekonywał amerykańskich parlamentarzystów, że ich prezydent jest naiwniakiem, który dał się wciągnąć w rozmowy z zawodowymi kłamcami (Irańczykami), a umowa, która będzie ich wynikiem, to „zła” umowa.

    Rozumiemy się?
    Publicysta Polityki wyraźnie zasygnalizował, że jego zdaniem, pojęcie „USRAEL” nie do końca jest wielkim przeholowywaniem.

    Jeśli pan zajrzy do – „’The Jerusalem Post’s’ top 50 most influential Jews of 2014”, to zauważy Pan, że „Bibi” i Szimon Peres stracili swą pozycję na rzecz Sekretarz Skarbu USA Jack’a Lew’a i Janet Yellen, pierwsza kobieta szefową Rezerwy Federalnej. Zaraz za nimi jest Sheldon Adelson, z pochodzenia „Ruski” multimiliarder, który zburzył „Flamingo” zbudowane przez członka jego plemienia, Beniamina „Bugsy” Siegel’a za kasę syndykatu zbrodni (z Majerem Suchowlińskim – znaczy Meyer’em Lansky’m w tle) i na tym miejscu zbudował jeden z elementów swego imperiom hotelowo-hazardowego –„Sand”.

    Biorąc pod uwagę pochodzenie Kerry’ego, Nuland czy Biden’a i ich znaczenie w administracji USA wydaje się, że pozycja Prezydenta USA wobec otaczającego go lobby nigdy w historii nie była tak słaba a Obama, może podpuszczany przez ambitną Michel, się miota chcąc pokazać, że nie jest tylko marionetką. Między wierszami wskazanego przez Pana artykułu, ja to dostrzegam i zdaje mi się, że artykuł wskazuje, że Łukasz Wójcik nie życzy sobie uchodzić za poprawnościowego, użytecznego cyngielka i pokazuje, że ślepy nie jest. Takie mam wrażenie.

    Pozdrawiam, Nemer

  216. tejot
    8 marca o godz. 13:26

    „Co oznacza fraza – kurs samolotu został zmieniony już nad Polską?
    Co tu ma do rzeczy „zmianie trasy nad Polską”?”

    TJ, zalaczylem materialy, tam masz odpowiedzi na swoje pytania.

  217. WSJ przewiduje rychły upadek obecnego reżimu postkomunistycznego w Chinach. Powód jest taki, że Chinom, a szczególnie Chińskiej gospodarce szkodzi brak demokracji, oraz bezpieczeństwa majątkowego, a także utrzymujące się w społeczeństwie chińskim resentymenty wobec bogatych i przedsiębiorczych. Najbogatsi Chińczycy od lat moszczą sobie alternatywne miejsce do życia na Zachodzie. Przewodniczący Xi Jinping odwrócił pewne istotne reformy swoich poprzedników: Jiang Zemina i Hu Jintao w postaci otwarcia się systemu komunistycznego z koopracji na wybory do elity partyjnej. Zwrot do tyłu w kierunku umocnienia autorytarnego reżimu politycznego Chin godzi w jej gospodarkę i może być źródłem społecznych niepokojów.
    „The endgame of Chinese communist rule has now begun, I believe, and it has progressed further than many think. We don’t know what the pathway from now until the end will look like, of course. It will probably be highly unstable and unsettled.”[…]”Communist rule in China is unlikely to end quietly. A single event is unlikely to trigger a peaceful implosion of the regime. Its demise is likely to be protracted, messy and violent.”[…] „China’s economic elites have one foot out the door, and they are ready to flee en masse if the system really begins to crumble. In 2014, Shanghai’s Hurun Research Institute, which studies China’s wealthy, found that 64% of the “high net worth individuals” whom it polled—393 millionaires and billionaires—were either emigrating or planning to do so. Rich Chinese are sending their children to study abroad in record numbers (in itself, an indictment of the quality of the Chinese higher-education system).”[…] „Wealthy Chinese are also buying property abroad at record levels and prices, and they are parking their financial assets overseas, often in well-shielded tax havens and shell companies. Meanwhile, Beijing is trying to extradite back to China a large number of alleged financial fugitives living abroad. When a country’s elites—many of them party members—flee in such large numbers, it is a telling sign of lack of confidence in the regime and the country’s future. Since taking office in 2012, Mr. Xi has greatly intensified the political repression that has blanketed China since 2009. The targets include the press, social media, film, arts and literature, religious groups, the Internet, intellectuals, Tibetans and Uighurs, dissidents, lawyers, NGOs, university students and textbooks. The Central Committee sent a draconian order known as Document No. 9 down through the party hierarchy in 2013, ordering all units to ferret out any seeming endorsement of the West’s “universal values”—including constitutional democracy, civil society, a free press and neoliberal economics. A more secure and confident government would not institute such a severe crackdown. It is a symptom of the party leadership’s deep anxiety and insecurity.”[…] „The corruption that riddles the party-state and the military also pervades Chinese society as a whole. Mr. Xi’s anticorruption campaign is more sustained and severe than any previous one, but no campaign can eliminate the problem. It is stubbornly rooted in the single-party system, patron-client networks, an economy utterly lacking in transparency, a state-controlled media and the absence of the rule of law.”[…] „China’s economy—for all the Western views of it as an unstoppable juggernaut—is stuck in a series of systemic traps from which there is no easy exit.”[…] „The reform package challenges powerful, deeply entrenched interest groups—such as state-owned enterprises and local party cadres—and they are plainly blocking its implementation.”[…] „Until and unless China relaxes its draconian political controls, it will never become an innovative society and a “knowledge economy”—a main goal of the Third Plenum reforms. The political system has become the primary impediment to China’s needed social and economic reforms. If Mr. Xi and party leaders don’t relax their grip, they may be summoning precisely the fate they hope to avoid.”[…] „We cannot predict when Chinese communism will collapse, but it is hard not to conclude that we are witnessing its final phase. The CCP is the world’s second-longest ruling regime (behind only North Korea), and no party can rule forever.”

    http://www.wsj.com/articles/the-coming-chinese-crack-up-1425659198?mod=e2fb

  218. Przewodniczący Xi Jinping odwrócił pewne istotne reformy swoich poprzedników: Jiang Zemina i Hu Jintao w postaci otwarcia się systemu komunistycznego z kooptacji na wybory do elity partyjnej.

  219. głos zwykły
    8 marca o godz. 17:01

    Typowe myślenie życzeniowe…..

    Członkiem chińskiej elity trzeba się URODZIĆ, to fakt.
    Przodkiem musi być uczestnik Długiego Marszu 8 Armii.
    Karierę polityczną jednak, może zrobić ktoś poddany morderczemu szkoleniu na najlepszych uniwersytetach, zgodnie z tradycją konfucjańską.

    Pomysł demokratyzowania Chin jest jedną z najbardziej absurdalnych obsesji Zachodu.
    Skutkowałby tak samo jak sprzedaż pod przymusem opium- rozwaleniem kraju.
    Azja ma całkiem inne tradycje.
    Demokracja tam nie pasuje.
    A ta w europejskim wydaniu w szczególności.
    Misjonarskie zapędy skończyłyby się rzezią- jak zwykle.
    Tych nowonawróconych……

  220. Bez wątpienia zaczynamy widzieć początki znaczącej zmiany.

    Poniżej fragment z najnowszego raportu Reutersa:
    “W listopadzie chiński Juan włamał się do pierwszej piątki płatności na świecie, wyprzedzając dolara kanadyjskiego i dolara australijskiego, podała w środę globalna organizacja usług transakcji SWIFT.”
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/chiny_oglosily_plany,p421973187
    ================

    To NIE MOŻE być prawda…..
    Mniejsze dolary już dały ciała.
    Kwestią czasu jest, by i główny podzielił ten los.

    Jedzmy ryż, a będziemy mieli bardziej skośne oczy……

  221. tejot
    8 marca o godz. 13:26
    O godz. 13:20:03 przerwane zostały wszelkie nagrywania w B777, co oznacza trafienie samolotu rakietą.
    wcześniej
    Przyczyny katastrofy MH17 bada komisja holenderska.
    …………………………………………………………………………………..
    To trafienie rakietą to już ustalenia tej komisji?

  222. zezem
    8 marca o godz. 17:59

    Rakieta była na pewno, pytanie jaka.
    Na szczęście, odłamki-kształtki w rosyjskich rakietach, mają w zależności od typu różne przekroje. Znalezione w szczątkach samolotu i ciałach, definitywnie przesądzają o rodzaju użytej.

    Skoro nie ma triumfalnego obwieszczenia, to znaczy że jest jakiś problem, bądź Holendrzy poważnie traktują tajemnicę śledztwa.
    I jego OBIEKTYWNOŚĆ…….

  223. xmax
    8 marca o godz. 16:29
    tejot
    8 marca o godz. 13:26
    “Co oznacza fraza – kurs samolotu został zmieniony już nad Polską?
    Co tu ma do rzeczy „zmianie trasy nad Polską”?”
    TJ, zalaczylem materialy, tam masz odpowiedzi na swoje pytania.

    Mój komentarz
    Nie było żadnej zmiany kursu. Według raportu holenderskiej komisji samolot leciał wg planu lotu, z tą różnicą, że od opuszczenia strefy kontroli lotów Kijów i wejścia w strefę Dniepropietrowsk miał wejść z wysokości FL330 (około 10 000 m) na wysokość FL350 (około 10 600 m).

    Ten link, w którym są rzekome odpowiedzi na moje pytania, to propagandowy zlepek wymysłów i sugestii typu – USA wywołały wojnę w Donbasie i skierowały wraz z Polakami z Warszawy samolot w strefę wojny celowo, by ich marionetki Ukraińcy mogli wygodnie zestrzelić B777 MH17, a potem wszystko zwalić na „powstańców” donbaskich i Rosjan. Taki jest mniej więcej wydźwięk tego naukowego artykułu.

    Ponadto propagandyści poradzieccy twierdzą że B777 MH17 został celowo wprowadzony nad Donbasem na wysokość FL330 (10 000m ) po to, aby mogły go zaatakować ukraińskie Su-25, które nie mogą wyżej latać niż 10 000 m. Jest to bzdura.

    Po pierwsze samolot miał w planie lotu wysokość wyższą (Fl350 = 10600 m) i kontrola lotu z Dniepropietrowska wysyłała go na tę wysokość wyższą, tylko załoga z jakichś względów (być może pogodowych, a może innych) zawiadomiła, że na razie nie może wejść wyżej. Jeśli przyjmiemy logikę poradziecką, czyli logikę insynuacji, to wygląda na to, że załoga dążyła do tego by być zestrzeloną. No bo skoro nie chciała lecieć wyżej, to znaczy, że chciała się spotkać z Su-25.

    O jakiej zmowie USA-Polska-Ukraina można mówić, skoro to załoga prosiła o pozostanie na niższym poziomie lotu. Na co zgodziła się kontrola lotu.

    Po drugie ten naukowiec w swoim rozwlekłym i nie trzymającym się kupy artykule twierdzi, że Rosjanie zamknęli swoją przestrzeń powietrzną graniczącą z Donbasem i żaden samolot nie miał prawa wlecieć z Donbasu do Rosji.
    Gdy tymczasem w powietrzu przed katastrofą B777 MH17 nad Donbasem leciały regularne 4 samoloty, w tym jeden do Rosji, trzy z Rosji.
    Kto wypuścił 3 samoloty ze strefy kontroli rosyjskiej (lub oczekiwał na wlot 1 samolotu (MH17) do strefy kontroli rosyjskiej zgodnie z planem) i współprowadził te samoloty jak nie kontrola lotów rosyjska?

    Te samoloty miały określone plany lotu, które są rozsyłane do wszystkich kontroli lotów na trasie. Kontrola rosyjska musiała te plany znać (bo jak inaczej te samoloty mogły lecieć – bez kontroli?) i odpowiednio kierowała lotami czterech samolotów w koordynacji przy przejściu od strefy do strefy z kontrolą ukraińską i odwrotnie.

    Tam były 4 samoloty. O jakiej zmowie mówi ten nawiedzony propagandzista? Plan lotu ma załoga, jak również kontrole lotów na całej trasie lotu. Wedle planu lotu B777 MH17 miał lecieć wyżej i kontrola lotów wysyłała go wyżej, ale to załoga poprosiła o tymczasowy lot na niższym poziomie, a nie żadna zmowa Warszawy z USA i Ukrainą.
    Pzdr, TJ

  224. Zezem

    Też ma problem z interpretacją komantarzy Tejota na temat zestrzelenia samolotu nad Ukrainą.

    Bo z jednej strony Tejot podkresla, że raportu nie ma, komisja pracuje a więc nie ma o czym gadać. A z drugiej strony interpretuje na calego.

    Ja tam swoją hipotezę mam ale się z nią na blogu nie dzielę. Czekam na raport (raporty).
    Ale rozumiem tych, których ta historia pasjonuje i snują hipotezy. Mają do tego pełne prawo.

    No ale najtrudniej zrozumieć tych, którzy z jednej strony postulują by milczeć i nie snuć hipotez a z drugiej strony sami je snują.
    To takie zawoalowane dokonywanie cenzury hipotez. Jeśli hipoteza jest zgodna z obowiązującą politycznie linią to ją snujemy do znudzenia. A jak niezgodna „z linia” to wzywamy by milczeć.

    Pozdrawiam

  225. zezem
    8 marca o godz. 17:59
    przed komisja holendrska chapeux bas, ale to ze samolot tym korytarzem lecial, oznacza moim zdaniem, fatalna ocene tamtejszych specow od nawigacji(co wlasciwie dziwne u holendrow); niemcy,czy francuzi , JUZ miesiac wczesniej zmienili trasy lotu samolotow w kierunku azji…
    pikanterii tej katastrofii dodaje szczegol, ze na pokladzie znajdowala sie wierchuszka nidelandzkich gejow, specow od aidsa;

  226. sory za bledy, ale pisze jadac traktorem, co wlasciwie nie wolno, ale… 😉

  227. zezem
    8 marca o godz. 17:59
    tejot
    8 marca o godz. 13:26
    O godz. 13:20:03 przerwane zostały wszelkie nagrywania w B777, co oznacza trafienie samolotu rakietą.
    wcześniej
    Przyczyny katastrofy MH17 bada komisja holenderska.
    …………………………………………………………………………………..
    To trafienie rakietą to już ustalenia tej komisji?

    Mój komentarz
    Zezem, palisz ignoranta? Napisałem, że orzeczenie komisji we wstępnym raporcie nic nie mówi o rakiecie, tylko o uszkodzeniu samolotu przez obiekty o dużej szybkości.

    Jeśli nagranie w kokpicie zostało przerwane nagle, to nie może oznaczać nic innego, jak nagłe zniszczenie samolotu w tym załogi. Takiej nagłości nie da się osiągnąć żadnym strzelaniem z działek samolotowych.
    Pzdr, TJ

  228. zezem & wiesiek59,

    TJ wie wiecej niz wszyscy „co oznacza trafienie samolotu rakietą.” 🙂

    Podalem TJ rozne linki na ten temat, ale on wie lepiej, ….kazdy moze powiedziec co mu zywnie podoba sie.
    Np. Stephen Lendman w „Victoria Nuland Lied to US Congress about Phantom Russian Hoards in Ukraine”, kazdy moze poczytac i zapoznac sie z „Facts”, ponizej jeden z nich dla TJ.

    „Fact: One or more Ukrainian warplanes downed MH17- a US/Kiev false flag. Russia and rebels had nothing to do with it.”

    http://www.globalresearch.ca/victoria-nuland-lied-to-us-congress-about-phantom-russian-hoards-in-ukraine/5435233

    Stephen Lendman,…prawda ze nie wszyscy moga tak pisac, proponuje wiec zainteresowanym zapoznac sie z biografia ww.

  229. Kartka z podróży
    8 marca o godz. 18:28
    Zezem
    Też ma problem z interpretacją komantarzy Tejota na temat zestrzelenia samolotu nad Ukrainą.
    Bo z jednej strony Tejot podkresla, że raportu nie ma, komisja pracuje a więc nie ma o czym gadać. A z drugiej strony interpretuje na calego.
    Ja tam swoją hipotezę mam ale się z nią na blogu nie dzielę. Czekam na raport (raporty).
    Ale rozumiem tych, których ta historia pasjonuje i snują hipotezy. Mają do tego pełne prawo.
    No ale najtrudniej zrozumieć tych, którzy z jednej strony postulują by milczeć i nie snuć hipotez a z drugiej strony sami je snują.

    Mój komentarz
    Kartko, przypominam, ze pomijasz pewien istotny fakt. Ja nie snuję hipotez, tylko wskazuję na głupie i niedorzeczne wymysły, które są podrzucane na blog, linkowane i chwalone jako fachowe analizy przez agencję blogową „jedna pani drugiej pani”.
    Pzdr, TJ

  230. great game is going on, tutaj @podbulgotnik wanienny, ma racje…
    WADZA!WADZA!WADZA!
    za wszelka cene i do ostatniego
    punkt

  231. tejot
    8 marca o godz. 18:38
    Zezem, palisz ignoranta?
    nagranie w kokpicie zostało >b>przerwane nagle, to nie może oznaczać nic innego, jak nagłe zniszczenie samolotu w tym załogi.
    ………………………………………………………………………………………..
    Palę , tym razem z głupia frant. Teraz jasne co się stało z MH370 (mowa o tym , co go jeszcze nie znaleziono).
    Z drugiej strony , szkoda ,że nie ma takich ludzi jak Ty w cytowanej
    komisji. Wtedy nie byłoby niedomówień, niejasnych sformułowań typu:
    o uszkodzeniu samolotu przez obiekty o dużej szybkości.
    A sumie pytałem o co orzek(ł)a komisja,a nie co wg. Ciebie co „oznacza” to czy tamto.

  232. xmax
    8 marca o godz. 18:40

    Tj jak Szostkiewicz…..

    Jest świetnym analitykiem, pod warunkiem że temat nie zahacza o Rosję, bądź USA.
    Wówczas, klapki na oczy i włącza się podejście ideologiczne.

    Dla przykładu, wisi mój komentarz od dwóch ponad godzin, raczej mało agresywny, ale niezgodny z linią programową, czy REKLAMOWĄ……

    wiesiek59
    8 marca o godz. 16:45 307490
    Jak na razie, czołowi politycy europejscy- poza brytyjskimi- zajmują sie rozmowami i tonowaniem co buńczuczniejszych wypowiedzi tych zza Oceanu.
    Czołowi politycy amerykańscy zaś, akwizycją……cudownych demokratycznych bombek, zbawiających świat od złych, bo psujących interesy ludzi.
    Dlaczego wizje UE i USA się rozjechały?
    Bo ekonomia tych organizmów jest oparta na innych podstawach, gałęziach gospodarki.
    Coraz bardziej podoba mi sie polityka Niemiec.
    Nie sprzedają broni Saudom, bo ci uzbrajają fanatyków w okolicy.
    Darowują broń Kurdom, bo ci bronią własnych domów.
    Ukrainie proponują pomoc gospodarczą i mediacje, bo tego trzeba im najbardziej.
    Oni przerobili traumy dwóch wojen, zinternalizowali lekcje, ekspansję oparli na handlu nie bronią, a produktami domowego i przemysłowego użytku.
    Zbrojny dyktat przestał być wyznacznikiem ich siły u znaczenia.

  233. Tejot

    Nie ma raportu, nie ma oficjalnych rozstrzygnięć wiec wszelkie hipotezy są uprawnione.
    Ba, na podstawie takich własnie hipotez opartych na nieuwiarygodnionych raportem faktach wysnuto propagandową tezę, że za zamach odpowiadają Rosjanie (separtyści).

    I ta hipoteza Ci nie przeszkadza. Nie podchodzisz do niej krytycznie. Nie przypominam sobie w każdym razie takiego komentarza.
    Natomiast polemizujesz z wszelkimi hipotezami, które tę propagandową tezę kwestionują.

    Polemizujesz, dowodzisz, snujesz hipotezy, prowadzisz narrację na podstawie faktów nie uwiarygodnionych raportami, ekspertyzami, wyrokami … .

    I jeszcze na dokładkę usiłujesz ubierać w szaty smoleńczyków Komentatorów, którzy robią to samo.

    Pzdro

  234. xmax
    8 marca o godz. 18:40
    zezem & wiesiek59,
    TJ wie wiecej niz wszyscy “co oznacza trafienie samolotu rakietą.” 🙂
    Podalem TJ rozne linki na ten temat, ale on wie lepiej, ….kazdy moze powiedziec co mu zywnie podoba sie.

    Mój komentarz
    Xmax, unikasz dyskusji na temat, wyjaśnień, itd. Moje wypowiedzi są oparte na raporcie wstępnym komisji holenderskiej. W tym raporcie między innymi przedstawiono zgodnie z przepisami IATA problem planu lotu B777.
    Według raportu B777 miał plan lotu i go wykonywał. A więc gadanina o jakiejś zmowie, o celowym obniżaniu poziomu lotu, o jakiejś umówionej podstępnej „zmianie kursu”, akurat na ten dzień zmianie trasy, nie ma żadnych podstaw.

    Niemniej nic nie mówiąc, nie tykając tej jednej podstawowej i niewygodnej propagandowo sprawy (trasa lotu) pozostaje tylko pisać pobłażliwie – podałem mu wiele linków, ale on wie lepiej lub – przyznam, że nie rozumiem o co mu chodzi, itd.

    Raptem blogowicze, którzy tak ochoczo wysuwają hipotezy o zmowach w celu zestrzelenia B777, doznają „niezrozumienia” i zawodu, że linki nie pomagają i żalą się, że tejot wikła, plącze, że oni nie rozumieją dlaczego, itd.

    Nadal ani słowa od nich na poruszone tematy, jak np. 4 samoloty w locie nad Donbasem (były obserwowane na radarach kontroli lotów zarówno z Rosji jak i Ukrainy), lot B777 MH17 zgodnie z planem i przepisami, wysokość lotu uzgadniana z kontrolą lotów, itd.
    Wszystko to jest w raporcie holenderskim, ale ponieważ tejot to analizuje, więc oni zmuszeni są w obliczu faktów odgrywać teatrzyk, że tego ani w ząb nie rozumieją, że są skołowani jego krętactwami.
    Pzdr, TJ

  235. tejot
    8 marca o godz. 18:43

    TJ, nie szukaj usprawiedliwienia u Kartki.
    To co napisalem i zlinkowalem bylo w odpowiedzi na Twoje „fakty”.

  236. Kartka z podróży
    8 marca o godz. 18:59
    Tejot
    Nie ma raportu, nie ma oficjalnych rozstrzygnięć wiec wszelkie hipotezy są uprawnione.
    Ba, na podstawie takich własnie hipotez opartych na nieuwiarygodnionych raportem faktach wysnuto propagandową tezę, że za zamach odpowiadają Rosjanie (separtyści).
    I ta hipoteza Ci nie przeszkadza. Nie podchodzisz do niej krytycznie. Nie przypominam sobie w każdym razie takiego komentarza.
    Natomiast polemizujesz z wszelkimi hipotezami, które tę propagandową tezę kwestionują.

    Mój komentarz
    Kartko, nie kręć.
    1) Nie napisałem ani słowa o tym, czy hipoteza, że za zamach odpowiadają Rosjanie lub separatyści mi przeszkadza, czy nie przeszkadza. To byłoby nonsensowne postępowanie. Hipotez jest więcej, znacznie więcej niż faktów.

    2) Nie polemizuję z wszelkimi hipotezami, „które tę propagandową tezę kwestionują”. Wskazuję na fakty, które podane zostały w holenderskim raporcie wstępnym. A fakty są takie jakie są. Chociażby taki fakt – w kokpicie nie zostały nagrane żadne objawy awarii samolotu, a praca wszystkich rejestratorów ustała w jednym momencie. To może oznaczać tylko jedno – że samolot nie mógł być ostrzelany przez Su-25 z działek pokładowych, ponieważ ten moment musiałby być zarejestrowany przez alarmujące glosy w kokpicie, a wszystkie rejestratory (samolot ma więcej rejestratorów niż ten w kokpicie) nie zostałyby wyłączone w jednym momencie. To jest bardzo ważny wniosek.

    Pzdr, TJ

  237. tejot
    8 marca o godz. 19:20

    Dla jasności, działka pokładowe SU 25 o kalibrze 23 bądź 30 mm, MOGŁY być użyte później.
    PO USZKODZENIU samolotu Boeing przez rakietę powietrze- powietrze, wystrzeloną przez myśliwiec i naprowadzaną bądź z ziemi, bądź system pokładowy samolotu.

    Podkreślę wyczytaną informację.
    Kształtki wyrzucone z prędkością ok 8 km/s w wyniku eksplozji głowicy rakiety BUK i R-60
    są RÓŻNE w przekroju.
    I jest to kluczowe w stwierdzeniu co zniszczyło samolot, jaki typ rakiety.

    Ps.
    Według danych wiki, na dużych wysokościach R-60 ma zasięg do 10 km…..
    Aż nadto….

  238. http://www4.rp.pl/artykul/1183927-Siergiej-Markow–Przestancie-sie-mscic-na-Rosjanach.html
    ==================

    Hmm…….

    Kiedyś, za Gomułki, demonizowaliśmy Niemców, teraz Rosjan……
    Zamiast szukać porozumienia, wolimy być dzieleni w imie jakichś interesów?

  239. nawet zakladajac, ze samolot zestrzelili separatysci,albo putin osobiscie,to nie zmienia to faktu, ze hieny sprigerwowsko/michnikowskie szukaja sie po prostu CASSUS BELLI i chce sie im rzucic moskwe na kolana…
    ten zamiar jest, moim zdaniem, skazany na niepowodzenie, mimo, niewotpliwie, duzej przewagi technicznej, ktora posiada obecnie administracja watykanska

  240. Dotarlo do mnie kilka DVDs z brytyjskiego Amazon, w tym film dunski „Godzina rysia”, reklamowany jak „Skandynawskie czarne kino”.
    https://www.youtube.com/watch?v=plVZoiwcKeQ
    Jest to adaptacja sztuki teatralnej znanego pisarza szwedzkiego (czakajacego na Nobla?) Per Olofa Enquista. W Polsce przetlumaczono jego „Wizyte Konsyliarza Krolewskiego” i „Marie Blanche”. Czytalem rowniez tlumaczenie jego innej powiesci „Lewi’s journey” o poczatkach ruchu zielonoswiatkowcow w Szwecji.

  241. Tejot

    „Nie napisałem ani słowa o tym, czy hipoteza, że za zamach odpowiadają Rosjanie lub separatyści mi przeszkadza, czy nie przeszkadza. To byłoby nonsensowne postępowanie.”

    Owszem, nie napisałeś. Ale ja Ci tego nie zarzucałem. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
    Ja Ci wytknałem, że skupiasz się wyłącznie na kwestionowaniu hipotez mówiących, że za zestrzelenie samolotu nie odpowiadają Rosjanie/separatyści.

    Robisz to korzystając z wyrwanych z kontekstu faktów i domysłów.

    Zresztą inaczej tego zrobić nie możesz, bo przecież nie ma raportu, ekspertyzy czy wyroku, który by dogłębnie, wyczerpujaco i wiarygodnie opisywał całe to dramatyczne zdarzenie.

    I żeby była jasność. Po raz kolejny powtórzę, że nie mam nic przeciwko snuciu hipotez na temat zestrzelenia tego samolotu. Nie ma raportu, więc Komentatorzy zainteresowani ta historią maja pełne prowo do snucia najrozmaitszych hipotez. Temat jak kazdy inny.

    No ale w tej dyskusji, de facto politycznej, nie można jednych argumentów odrzucać dyskwalifikując je jako bezwartościowe, nienaukowe, propagandowe za pomocą argumentów, które tak samo można nazwać.
    Nie można tracić świadomości, że to są wszystko hipotezy, domysły – gimnastyka umysłowa!
    Nie należy czuć się jedynym nosicielem i wyrazicielem prawdy.

    No i nie można w końcu, wrzucając temat katastrofy jak zanętę na blog, w trakcie dyskusji uzywać argumentu, że dyskutanci maja nie polemizować bo nie ma raportu. A samemu sobie nic z tego braku raportu nie robić.

    Pzdro

  242. zobaczcie co sie dzieje na „froncie poludniowym” ( od iraku po nigerie), to jest po prostu show down apokalipsy, wyniku naszych tysiacletnich, europejskich bledow i wypaczen…

  243. schadenfreude:
    w paryzu wsadzono nareszcie paru murdochianow (niestety tylko na pare minut) do pierdla,
    za zabawe z dronami nad wieza eifla…

  244. nietoperz @tj – niedowidzi, niedoslyszy, a sie czepia 😉

  245. DO 17 lipca niedaleko , może Holendrzy coś roztrzygajacego przekażą a może nie . Dzis po obejżeniu programu w ” Planiecie ” m.in z Holenderskiego garażu i rozmow tam w Holandi ,gdzie zgromadzono niektore szczątki samolotu ( reszta dalej leży tam napolu -jako nie istotna do badania, tak ocenił członek komisji ) a Cocpit pod specjalna ochrona , bez dostępu mediow .Czekam i nie dziele sie opiniami o stronie Ukraińskiej która do dziś nie przekazała żadnych żadanych dokumentow – Komisji .Tylko sie dziwie dlaczego .
    ps.
    Nie wiem jakie informacje i komentarze podaja polskie media o śp .Niemcowie po aresztowaniu 5 osob z Kaukazu .
    Blogowicze co wiedzieli od soboty KTO i z jakiego powodu zabil na moscie Borysa Niemcowa – milcza ,nie komentuja >Czekać dobra rada .potem glupio udawać że wysytrzeliłem propagandowo .

  246. PA2155

    Wczoraj zaczałem ogladać „Candy”(2006), film australijski w reżyserii Neila Armfielda.

    To dramat z nurtu „uzależnieniowych”. W tym przypadku heroina.

    Niestety przeczuwajac co się z sympatycznymi bohaterami stanie, jakiego dna doświadczą zrezygnowałem z ogladania do końca. Nie miałem ochoty się dołować.

    Natomiast tydzień wcześniej obejrzałem też film z tego nurtu (też heroina) – „Osło 31 sierpnia”, norweski w rezyserii Joachima Triera. Ten przetrwałem, może dlatego, że bohater nie miał złudzeń co się z nim stanie. To opis jednego dnia faceta, który wychodzi z odwyku i dokonuje podsumowania życia. To wnikliwe podsumowanie skłania go do sambójstwa – oczywiście za pomocą heroiny.
    Wytrwałem chyba dlatego, że bohater był pogodzony z losem. Nie szamotał się jak para z „Candy”.

    Ciężkie filmy.

    Pzdro

  247. taka superdrona potrafi, no, moze nie wszystko, ale wiele…

  248. „Dyskusja o zestrzeleniu MH17 jest de facto polityczna”

    O K****a z podróży! To jest zdarzenia nadające się do kroniki kryminalnej, a nie politycznej. Pojawiła się nowa hipoteza:
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2982337/Russian-secret-services-liquidated-troops-shot-MH17-planting-bugs-smartphones-laptops-investigators.html

    Dyskusja polityczna mogłaby być na temat tego, co skłania Kreml aby dewastować Ukrainę, bliski wydawałoby się słowiański naród ze sporą rosyjską grupą etniczną i jeszcze większą liczbą rosyjsko-języcznej ludności. To że obalono prezydenta skorumpowanego rekordowo w historii niepodległej Ukrainy sterowanego z Moskwy, nieudolnego namiestnika w kolonii, to fakt. Obalono go w ramach ludowego przewrotu, czego Kreml i proputinowscy agitatorzy przeżyć nie mogą. I stąd mój protest – po starej znajomości, bo inaczej nie zawracałabym sobie głowy.

    Rosja w powszechnym mniemaniu jest mocarstwem schyłkowym, ludnościowo, gospodarczo, ustrojowo. Naturalnie powinna być przedłużenie Europy na kontynent azjatycki oraz przeciwwagą dla wszelkich imperialnych ambicji coraz zamożniejszych Chin. Ale nie zajęła Rosja nawet takiej ważnej strategicznej pozycji. Jest zbyt rozbabrana, skorumpowana, zolicgarchizowana i esbecka. Podjęcie jakiejkolwiek modernizacji spotyka się z oporem nie do przebicia. Rozpadania się Rosji, jej gnicie od śrdoka jest niebezpiecznym zjawiskiem. Ktoś porównał Rosję do Austro-Węgier w przededniu I wojny, do której ck monarchia dążyła bezwiednie nie widząc innego wyjścia dla problemów, które nią targały.

    KzP. Opamiętaj się. Ta zbrodnia ma konsekwencje polityczne, ale nie oszukujmy się – to jest sprawa kryminalna. Trybunał jest w Hadze.

  249. KzP:
    Widzialem „Oslo 31 sierpnia”. Wystepuje tam najbardziej utalentowany muzyk grupy A-Ha (jezeli jeszcze ich pamietasz (nie spiewajacy Morten)- Paul Waaktaar-Savoy. 🙂
    Warto przypomniec go czyms, czyz nie?
    https://www.youtube.com/watch?v=9WvC6xqzZc0

  250. Kartko, rozwadniasz sprawę raportu. Jest raport wstępny, zestawiony zgodnie z przepisami IATA. Nie można powiedzieć, że nie ma raportu.

    Wnioski o przyczynie katastrofy w raporcie ostatecznym powinny być zgodne z wnioskami z raportu wstępnego, chyba, że. Chyba że wyjdą na jaw nowe okoliczności, znalezione zostaną dowody przeczące tym wnioskom.

    Jak dotychczas takich okoliczności nie ujawniono i nowych radykalnie podważających wnioski dowodów nie ma. Nie zanosi się na to by takowe wypłynęły. Zasadnicza teza pozostaje niezmienna – o nagłym uszkodzeniu samolotu w całości (a nie na raty, jak Wiesiek próbuje kombinować – najpierw to, a potem tamto) przez jak to w raporcie napisano, obiekty o dużej szybkości.

    Dalsze badania mogą uściślić tę hipotezę (lecz nie do teoretycznych 100 %), np. do obiektów pochodzących z rakiety takiej czy innej i nic więcej.
    Zdarzenia gwałtowne, a szczególnie wybuchowe mają to do siebie, że są chaotyczne, a ich epicentrum można w takim przypadku jak wybuch w pobliżu kadłuba lecącego samolotu, zlokalizować tylko z pewnym prawdopodobieństwem. Niemniej w tego rodzaju badaniach brane są inne współistniejące zdarzenia i okoliczności, ślady i skutki, co w praktyce urealni jeden rodzaj wybuchu.
    Pzdr, TJ

  251. Waldemar
    8 marca o godz. 20:12

    Co mozna komentować?
    Wyzszość rosyjskich technik przesłuchań nad amerykańskimi?
    Nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchani?

    Zamach w Bostonie został przeprowadzony przez Czeczenów.
    I nikt nie kwestionuje ustaleń FBI.
    Zamach na Niemcowa zgodnie z ustaleniami FSB, był przeprowadzony przez Czeczenów, na czyjeś zlecenie.
    I przypuszczam, że taka wersja będzie kwestionowana.

    Moja prywatna konstatacja……
    Narody góralskie są wyjątkowo biedne i…..BITNE.
    Dla zdobycia chleba i utrzymania rodzin, zrobią wszystko, łącznie z walką pod obcymi sztandarami za obce sprawy.
    Dojście do tego kto wynajął Czeczenów do tej egzekucji, będzie prawie niemożliwe.
    A zainteresowanych było sporo.
    Kto konkretnie wyłożył kasę?

    Cyngle wynajęci przez czterech, zapewne nieżyjących już pośredników, raczej wiedzieć nie będą.
    A życie górali jest tanie……

  252. @wiesiu:
    wierzysz, ze zycie mieszkancow doliny jest cenniejsze?

  253. xmax
    8 marca o godz. 20:09
    TJ i pozostali Panowie, ponizej zamieszczam nowy link do interesujacego nas tematu;
    http://www.globalresearch.ca/how-the-malaysian-airlines-mh17-boeing-was-shot-down-examination-of-the-wreckage/5435094

    Mój komentarz
    Xmax, ten link przytaczał xmin:

    xmin
    6 marca o godz. 16:20
    Techniczna dokumentacja jak Ukraińcy zestrzelili MH17. Dokumenty potwornej zbrodni banderowców. http://www.globalresearch.ca/how-the-malaysian-airlines-mh17-boeing-was-shot-down-examination-of-the-wreckage/5435094

    Czy xmax i xmin, to nie jest jedno?
    Tzn. jedno w dwóch osobach?
    Pzdr, TJ

  254. byk:
    „wierzysz, ze zycie mieszkancow doliny jest cenniejsze?”
    Na tym blogu (i nie tylko tu) juz dawno zdiagnozowano, kto jest odpowiedzialny za te zbrodnie. Putin. A on z doliny. 🙂

  255. co do holendrow to polecam zbior esejow z. herberta „martwa natura z wedzidlem”;
    ciekawy narod, uwazaja sie, tak jak(nie tylko) polacy za najlepszych na swiecie;

  256. PA2155
    8 marca o godz. 21:01
    marjaki bielogo morja pazdrawlajet marjakow cziernogo morja

  257. errata:
    pazdrawla – jut

  258. Siergiej Markow mówi: – Rosja raczej jest zwolennikiem polepszania stosunków polsko rosyjskich. Pytanie – w czym konkretnie to się przejawia?
    Siergiej Markow mówi: – W 1939 roku Rosja wyzwoliła okupowane przez was tereny zachodniej Białorusi i Ukrainy. – Pytanie: czy rok później postanowiła też wyzwolić spod okupacji tereny Finlandii, Łotwy, Estonii i Litwy? Oraz dlaczego wyzwolenie wiązało się z rosyjskim ludobójstwem i czystkami etnicznymi?
    Niestety reszta wywiadu Siergieja Markowa jest takim nagromadzaniem bzdur i przeinaczeń, że nie da się czytać….

  259. Wiesiek to WSJ napisało, że Chiny się posypią wkrótce. Być może Комсомольская правда jest innego zdania. Ważne jest jednak, że i ona dostrzega fakt, że UE już niedługo powoła do życia własną armię.
    Глава Еврокомиссии Жан-Клод Юнкер считает, что Евросоюзу нужна своя армия.
    http://www.kp.ru/online/news/1994879/

  260. byk:
    „co do holendrow to polecam zbior esejow z. herberta “martwa natura z wedzidlem”;
    ciekawy narod, uwazaja sie, tak jak(nie tylko) polacy za najlepszych na swiecie;”
    Zylem wsrod nich przez dwa lata, mowie po holendersku i musze stwierdzic, ze w pewnych sprawach sa duzo lepsi niz Polacy lub Niemcy. O Amerykanach i Kanadyjczykach nie wspomne.

  261. @PA2155
    „Zylem wsrod nich przez dwa lata, mowie po holendersku i musze stwierdzic, ze w pewnych sprawach sa duzo lepsi niz Polacy lub Niemcy. O Amerykanach i Kanadyjczykach nie wspomne.”

    Ale w jakim sensie są lepsi, w sensie przekonania o własnej wyższości, czy po prostu faktycznie są lepsi? Czytałem „Martwą naturę z wędzidłem” i są tam po prostu nawiązania do historii tego kraju, kiedyś serca burżuazyjnej i ekspansywnej Europy podbijającej ekonomicznie świat, nie mówiąc o holenderskich mistrzach, także autor nawiązuje do faktów, a nie przekonań.

  262. głos zwykły
    8 marca o godz. 21:18

    Rosyjski a polski punkt widzenia, nie są zbieżne.

    Adenauer w krzyżackim płaszczu był wizerunkiem propagandowym.
    Putin z hitlerowskim wąsikiem, również.
    Jaka jest PRAWDA?

    Zapewne pierwszą ofiara wojny propagandowej…….

  263. fidelio:
    Sa po prostu normalni, ta normalnoscia, ktorej poszukujemy u innych ludzi.
    To spoleczenstwo bogate, ale jednoczesnie nie jest w dobrym tonie pokazywania tego bogactwa i wywyzszanie sie. Moze to czesc kultury kalwinskiej.
    Warto zobaczyc kilka filmow holenderskich, jak to bylo przed wojna.
    Rowniez, proze Harry’ego Mulischa.

  264. tejot
    8 marca o godz. 20:56

    TJ, nie wiedzialem o linku zamieszczonym przez „xmini”.
    i nie, nie jestem w dwoch osobach 🙂

    Nie tak dawno osobnik o nicku „Absolwent” przypisal mi komentarze „xmini”, awanturowal sie uzywajac epitetow pod moim adresem i wmawial mi, ze komentarze „xmini” byly moimi komentarzami.
    „Absolwenta” nie bylo stac na przepraszam i zapewne jest mu wstyd bo nie pokazuje sie tutaj.

    Pzdr, xmax

  265. tejot
    8 marca o godz. 20:56

    TJ, chcialem zamiescic komentarz, ale musze go poprawic, poniewaz uzylem w komentarzu slowa ktorego moderacja nie „trawi”, jast ono nickiem pewnej osoby ktorej tu od pewnego czasu nie ma.

    TJ, nie wiedzialem o linku zamieszczonym przez “xmini”.
    i nie, nie jestem w dwoch osobach 🙂

    Nie tak dawno osobnik o nicku “Ab…..nt” przypisal mi komentarze “xmini”, awanturowal sie uzywajac epitetow pod moim adresem i wmawial mi, ze komentarze “xmini” byly moimi komentarzami.
    “Ab……ta” nie bylo stac na przepraszam i zapewne jest mu wstyd bo nie pokazuje sie tutaj, a moze po swoich wystepach znalazl sie na obczyznie?

    Pzdr, xmax

  266. głos jelit
    8 marca o godz. 21:18
    no comment

  267. wow, widze ze moderacja szybko zadzialala, a wiec prosze moderatora o „delete” mojego komentarza z 21:55 🙂

  268. Sylwia

    Jak bardzo dyskusja o zestrzeleniu MH17 jest polityczna dowodzi Twój komentarz.

    Już lepiej, dobitniej ciążącej na tym temacie polityczności nie mogłaś wykazać. A to, że podświadomie to wykazałas jest już zupełnie inną sprawą.

    Pzdro

  269. p.s.
    postawie skrzynke piwa,, ze jestes puszysty i siedzisz w trampkach na plazy w tel-awivie

  270. Tejot

    „rozwadniasz sprawę raportu”

    Nic nie rozwadniam bo nie ma czego rozwadniać.
    Jest raport wstępny, który jak jego nazwa mówi (wstępny) niczego nie rozstrzyga.

    Moim zdaniem na tej podstawie nie ma o czym mówić więc po prostu nie poruszam tego tematu.

    Moje uwagi dotyczyły jedynie Twojej argumentacji. Temat dyskusji czyli zestrzelenie samolotu nie ma znaczenia.
    Polemizowałem jedynie ze sposobem argumentacji – bez względu na argumentowaną w ten sposób polemikę.

    Pzdro

  271. fideli:
    A propos ksiazek i esejow o duszy holenderskiej. Wpoprzednim wpisie zapomnilem o innym waznym autorze Ceesie Nooteboomie. Warto przeczytac jego „All souls day” zamiast Herberta.

  272. zabito
    zabito
    zabito
    II rp
    a ta trzecia
    a ta trzecia
    a ta trzecia
    sama sie
    (jak prl)
    wiesza

  273. ruskie & Wiesiek
    No, tego Markowa bez demencji mózgowej albo broni maszynowej wielkokalibrowej przystawionej do mózgu nie rozbierjosz. Ni ch…ja.

  274. PA2155

    Niemogę zidentyfikować Paul Waaktaara-Savoy’a wśród aktorów grających w „Oslo …”

    Może gdzieś na tych imprezach się przewijał?

    Dzięki za kwałek A-Ha.

    Pzdro

  275. KzP:
    Podawanao to kiedys w jego biografii na Wiki.
    Powtarzam tylko za tym zrodlem.
    Pzd

  276. KzP:
    Masz racje, nie ma go na liscie aktorow.
    Wiki tez czasami sie myli i zmienia zeznania. 🙂

  277. KzP

    Ależ to zrozumiałe co piszesz – sowiecka kryminalistyka często sprowadzała się do polityki. Rosyjska coraz bardziej na taką wygląda.

  278. głos zwykły
    8 marca o godz. 22:28

    Takie to trudne?
    ZROZUMIENIE innych kultur i ich typów myślenia, priorytetów, patriotyzmu, więzi społecznych, uwarunkowań kulturowych?

    Pisana historia ludzkości liczy co najmniej 6 000 lat.
    Tyle, że pisana jest różnymi alfabetami….

  279. PA2155

    Nic się przecież nie stało.

    Przy okazji poczytałem sobie o aktorach grających w tym filmie.

    I jak się okazało odtworca roli głównej grający chodzący ból egzystencjalny, Anders Danielsen Lie, z zawodu jest lekarzem a utrzymuje sie z pisania felietonów o seksie.
    Napisał też książkę dla dzieci o seksie.

    Ale już na filmie zwróciłem uwagę, że fachowo zrobił sobie iniekcję w finale filmu.

    Pzdro

  280. Sylwia

    Masz rację.
    Kryminalistyka często splatala się z politykę w Rosji – przedsowieckiej, sowieckiej i postsowieckiej.
    Taki kraj

    Pzdro

  281. Wracając do zestrzelenia samolotu nad wschodnią Ukrainą … .

    Przypominam sobie, że kilka dni po tym dramacie Niemcy na rządowym portalu DW dość klarownie wyjasnili jak do tego doszło.
    Nawet chyba linkowałem ten wywiad z ekspertem lotniczym związanym z Bundeswehrą.
    Ja przyjąłem tę teorię jako najbardziej prawdopodobną bo mam zaufanie do ich kompetencji jak i doskonałego rozeznania w sprawach ukrainskich.

    Z tym, że ta wersja, co oczywiste i zrozumiałe, nie została poparta twardymi dowodami.
    Po pierwsze z powodów wywiadowczych.
    A po drugie dlatego, że była niewygodna politycznie dla wszystkich, umaczanych w tej sprawie stron. Mało niewygodna – kompromitująca.

    I chyba dlatego wyjasnianie zestrzelenia samolotu ugrzęzło w martwym punkcie. Wygodniejsze jest snucie mniej lub bardziej propagandowych hipotez niż odslonienie prawdy.

    Pzdro

  282. jeszcze w temacie MH17, co mowia swiadkowie,….chyba ze specjalnie podstawieni 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=rVdwUdlswOY#t=84

  283. Wiesiek,
    W sposób oczywisty Markow posługuje się wrogą wobec Polski retoryką, która jest kłamliwa i cyniczna. Język jakim się posługuje nie jest kodem kulturowym Rosji, to jest jedynie język propagandy wojennej. Kod – dezinformacja i dezorientacja. Rosja poza werbalizowaniem gróźb wspartych na zmyśleniach dot. faktów i ich fałszywych ocen zupełnie nie ma ani nic do powiedzenia Polakom, ani nie ma żadnej chęci porozumienia się z nami. Rosja także nie ma nic do zaoferowania Polsce i Polakom. Co z pewnością doskonale rozumiesz, gdyż nigdy pisząc obficie na różnych blogach nie byłeś w stanie przedstawić żadnej pozytywnej oferty Rosji wobec Polski. Podobnie Rosja nie ma żadnej oferty dla krajów bałtyckich oraz Ukrainy, gdyż każde niezależne od niej władze, traktuje jako wroga i posługuje się wobec każdej z nich językiem gróźb i wymuszeń. Jak stwierdził onegdaj S. Ciosek Rosja nie jest w stanie niczego zaoferować innym krajom poza destabilizacją i degrengoladą jeszcze większą, niż ta w jakiej znajduje się sama Rosja.
    Wiesiek ani twoje argumenty ani argumenty Rosyjskie nie mają żadnego sensu dla ludzi i w ogóle nie docierają do ludzi, którzy mają wybór zapoznania się z dowolnymi źródłami informacji na każdy temat. One mogą zadziałać tylko wtedy, gdy Rosja byłaby zdolna okupować całe terytorium Polski, sterroryzować Polaków oraz wychować sobie całe nowe pokolenie Polaków odciętych od świata, oraz wiedzy, tak jak to miało miejsce w PRL, zwłaszcza w okresie stalinowskim. Myślę jednak że dzisiaj osiągniecie takiego skutku, żeby wychować sobie np. za dwadzieścia trzydzieści lat kogoś podobnego sposobem myślenia do ciebie lub Wacława jest po prostu niemożliwe.

  284. Słowem ruskie ładując petrodolary w platformę multimedialną „Sputnik” i utrzymując całą armie trolli internetowych opowiadających głupoty, po prostu jest całkowicie nieskuteczna. Ale niech je wydają, bo o to w tym wszystkim chodzi, żeby wydawali i nie mieli z tego wydawania żadnych korzyści.

  285. Słowem ruskie ładując petrodolary w platformę multimedialną “Sputnik” i utrzymując całą armie trolli internetowych opowiadających głupoty, po prostu są całkowicie nieskuteczne.

  286. Xmax

    Nie, to nie o to chodziło.
    To był tekst opublikowany kilka dni po zestrzeleniu. Jak pisałem oparty najprawdopodobniej na danych wywiadowczych.
    To było zaledwie kilka kluczowych zdań, które jednak pozwalały pojąć jak do tego doszło.

    Jutro postaram się poszukać ten tekst.

    Pzdro

  287. KzP, dziekuje 🙂

  288. zawsze jest dobrze miec swoich muzulmanow 🙂

    9/11 NY, 04/13 Boston, 01/15 Paryz, 02/15 Moskwa

  289. @Kartka Z Podróży

    Strząśnij z siebie kurz odwiedzanych muzeów, archiwów, lombardów i lamusów.

    Nie uruchamiaj motocykla, aby nie zagłuszyć szumu pampy …

    Zanurz wzrok w kędziorkach Luciany Jury i sącz płynący z kanału

    CAMINO CANCIÓN
    „https://www.youtube.com/channel/UCZ7PRcdyWbsghokaAFRorOQ”

    numerek 4

    https://www.youtube.com/watch?v=jDtHx-30NXE

  290. Pewne sprawy lepiej są widoczne z daleka niż z bliska. Zacytuję parę zdań napisanych w okresie międzywojennym. „O ile by doszło do oderwania Ukrainy od Rosji, potężne sfery użyłyby wszelkich swoich wpływów i środków na to, ażeby rzecz się nie zakończyła utworzeniem jakiegoś względnie małego państewka. Tylko wielka, możliwie największa Ukraina mogłaby prowadzić do rozwiązania tych zagadnień, które nadały kwestii ukraińskiej tak szerokie znaczenie. Ukraina oderwana od Rosji zrobiłaby wielką karierę. Czy zrobiliby ją Ukraińcy?”, pisał Roman Dmowski, niemiły nam człowiek, ale bystry znawca polityki międzynarodowej. Dalej pisze: „Rosjanie musieliby być najniedołężniejszym w świecie narodem, żeby łatwo pogodzić się z utratą olbrzymiego obszaru (…), który stanowi o ich dostępie do Morza Czarnego”. Nieco dalej Dmowski z właściwą sobie klarownością formułuje pogląd dokładnie sprzeczny z tym, co się przypisuje Giedroyciowi. Niepodległa i wielka Ukraina byłaby wrzodem na Europie – pisze.
    ==================

    Głosie……
    Masz cytat z mądrego człowieka.
    Infantylizm polityczny jaki głosisz, jest żenujący.
    Polityka to interesy, sprzedawane pod przykrywką idei.

    Tubylcom w różnych krajach i na różnych kontynentach, oferuje się nowoczesne paciorki w zamian kupując ich zasoby.
    Prawa człowieka i demokracja, to krew i ruina dla wielu.
    Teraz w walce o strefę wpływów, padło na Ukrainę.
    Możemy być szpicą, przedmurzem, polem bitwy.
    Tylko po co?
    Dla zadowolenia nowych panów naszego folwarku?

  291. # Kartka z podróży 6 marca o godz. 23:28 „Podobnie było w latach 80 – jak pewnie pamietasz. Też ludzie zagrzebywali się w poczuciu beznadziejnosci takie kokony. A jednak kokony pękły i nastapiła zmiana. ” – umknął Ci pewien, może nie kluczowy, ale jednak ważny aspekt. CIA wtedy finansowała i _koordynowała_ całą operację, w tym budowę Solidarności itp. Tak samo jak dziś politycy jednym głosem ( choć wzajemnie się nienawidzą) doją UE, tak wtedy Macierewicz z Michnikiem grając w jednej lidze, pobierali diety od Przyjaciół Zza Oceanu za pomocą księgowego z Watykanu… Aspekt finansowy jest współcześnie dosyć jasny i opisany. Aspekt koordynacyjny i związany z opracowaniem strategii – nadal pozostaje w ukryciu. A przecież zwykle kto płaci ten rządzi i wymaga…
    Kto nam dziś sfinansuje lewicę?

  292. Trochę przed niebiańskimi sotniami, Fragment.
    „Jak to było możliwe, że Ukrainę przedstawiano Polakom sielsko i anielsko, przekłamano oficjalną retorykę w sprawie ludobójstwa Polaków z rąk podziemia ukraińskiego w okresie II Wojny Światowej, w ogóle nie podejmowano kwestii ukraińskiej winy! Zamach na pana Komorowskiego w Łucku (jajkiem) przełknięto bez najmniejszego wyrazu protestu, czy oburzenia!

    Nie przeszkadzały pieniądze ukraińskich oligarchów i przysyłane przez nich samoloty, nie było niczego złego w tym, że rządzi grupa oligarchów zaprzyjaźnioną z „familią” pana Janukowycza. W ogóle sam pan Wiktor Janukowycz był przyjmowany ciepło w Polsce, nawet były plany wspólnej organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich, bo pan prezydent był wielkim zwolennikiem takiej idei. Nikt mu wówczas nie wypominał, że nie ma wolności słowa, czy też, że jest jakaś korupcja, łapówki, czy też inaczej źle się coś na Ukrainie dzieje, a on to wszystko przykrywa swoją osobą.

    Żeby było jeszcze śmieszniej, przecież nie inaczej było na Zachodzie! Wszyscy robili z Ukrainą wspaniałe interesy, bo i stal sprzedawali, węgiel doskonałej jakości, inne surowce, broń mogli dostarczyć – jak Gruzji. Tak długo, jak długo Ukraina siedziała na dwóch koniach było wszystko wspaniale, znakomicie i po prostu czysta jak łza demokracja. No może coś tam, przy okazji wyborów mówiono o problemie liczenia głosów, ale to tylko w niektórych obwodach.

    W naszych mediach słyszeliśmy przez cały czas od naszych polityków, że mamy z Ukrainą strategiczne partnerstwo, że Ukraina potrzebuje czasu, że należy ją wspierać, co prawda pomarańczowa rewolucja się sama zbankrutowała, ale nawet nie krytykowano powodów wsadzenia byłej premier do więzienia, albowiem jej przestępstwa nie budziły zastrzeżeń nawet dla samych Ukraińców.”

  293. Staruszek

    Dzięki!

    https://www.youtube.com/watch?v=SXcTHNMBWms

    Pzdro

  294. Jedno samobójstwo osoby w wieku 25 lat kosztuje państwo ponad 597 tys. zł.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/bezrobocie-zabija-tuz-przed-emerytura,2105614,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===================

    Zaokrąglając, wyjazd na stałe za granicę naszych obywateli, kosztuje nasze państwo ile?
    Bilion, dwa biliony?
    Uroki kapitalizmu neoliberalnego……

  295. wiesiek59
    9 marca o godz. 10:08
    Samobójstwa z wyjazdem z Polski nie można porównywać. Na dokładkę niektórzy , a nawet większość wyjeżdżających wspomagają swych bliskich w Polsce (czasami wyjechali by ratować finansowo rodzinę) . Część z nich wyjechała przez polskie firmy pośrednictwa i duże pieniądze z tego idą dla Polski. Jeżeli ju zchcesz porównywać to tylko z tymi którzy kompletnie zerwali stosunki z Polska i znajdującymi się w niej rodzinami (a takich jest niewielu)

  296. Kakaz

    Cenna uwaga o finansowaniu.

    Ale ten aspekt przeprowadzania zmian jest zwykle albo niedoceniany albo przeceniany.

    W drugiej połowie lat 80 o której pisałem jako latach marazmu finansowanie pozwalało przetrwać opozycji ale nie przejąć władzę. Przypomnij sobie siermiężny, ubogi charakter kampanii wyborczej z maja, czerwca 1989. Trudno ocenić w jakim stopniu dotacje z zagranicy a w jakim frustracja społeczna w kraju wypchnęła opozycję do władzy. Ja bym stawiał jednak na decydująca rolę frustracji w tym przełomie.

    Pzdro

  297. maciek.g
    9 marca o godz. 10:17

    Mam doskonały ogląd sytuacji w mojej licznej rodzinie.
    Po kilku latach na emigracji, więzi ustają.
    Zakorzenienie się w nowym kraju to dla Polski bezpowrotna strata.

    Skoro strata jednego człowieka skutkuje kwotą 600 000- podatki, konsumpcja, produktywność w toku życia zawodowego, to myślę że wyjazd na stałe rodzi podobne ekonomicznie skutki.
    Dotujemy państwa bardziej przyjazne LUDZIOM.
    A sami powodujemy dzięki niezmordowanej pracy naszych polityków warunki skutkujące masową emigracją na stałe.
    Tyle, że nikt nie zadaje sobie trudu policzenia skutków takiej polityki za kolejne 25 lat.
    I nie wyciąga WNIOSKÓW.

  298. http://forsal.pl/artykuly/857888,rusza-wielkie-drukowanie-pieniedzy-euro-bedzie-tansze.html
    Wiesiek , ratuj!
    Wpychają nam do gardeł oprócz propagandy politycznej, również propagandę
    ekonomiczną.
    Bo będzie całkiem odwrotnie, do tego co pisze, wydawało mi się zawsze,poważny – portal forsal.pl .
    Biurokracja europejska , moim zdaniem, chce sobie przedłużyć żywot, na ciepłych
    posadkach, kosztem europejskiego podatnika.
    Dlaczego?

  299. Wacław1
    9 marca o godz. 10:41

    Te pieniądze z niczego, służą ratowaniu banków.
    Gdyby trafiły w formie płac do ludzi, spowodowałyby wzrost konsumpcji i produkcji dóbr.
    W takiej formie, trafią na giełdy pompując kursy akcji i kolejną bańkę.
    Jedyne pieniądze trafiające tą drogą do realnej gospodarki, pochodzą z premii prezesów…

  300. @maciek.g
    „Na dokładkę niektórzy , a nawet większość wyjeżdżających wspomagają swych bliskich w Polsce (czasami wyjechali by ratować finansowo rodzinę) ”

    Tak było na początku, teraz przeszliśmy już z fazy przesyłania pieniędzy do Polski do fazy ewakuacji z Polski pozostałej rodziny.

  301. @Kartka z podróży z 8.03. g.11:37. Gwoli prawdy historycznej. W 1983 r. nie było żadnych ,,empików”. Były ,,kaempiki. Kluby Międzynarodowej Prasy i Książki. (były Księgarz z KMPiK-u).

  302. Bukraba

    No własnie o tym myśle. W moim środowisku nazywano to „na skróty” „empikami”.
    Był tam bufet z herbatą, kawą i gazety w drewnianych ramach, które można było za darmo czytać.
    Herbata była tania stąd popularność tych lokali klubowych.

    Pzdro

  303. Bukraba

    Przepraszam, to nie była rama drewniana tylko taka zawieszka. Grzbiet gazety był ściśnięty listewkami a na górze był hak by gazetę zawiesić można było na stelażu.

    Pzdro

  304. Dlaczego od razu tak minorowo? Przyroda (a wiec i polityka) nie toleruje prózni, tak wiec na ruinach dzisiejszej (wczorajszej?) lewicy wyrosnie nowa formacja. Swiat juz tak jest urzadzony, ze prawa strona ma ZAWSZE swój oczywisty dpowiednik w lewej. Inaczej sie nie da 🙂

    A, ze nie bedzie to lewica w takim ksztalcie do jakiego sie przyzwyczailismy? No cóz, to moze nawet i lepiej.

    Uklony

  305. @fidelio w komentarzu datowanym 9 marca o godz. 11:32

    napisał:

    Tak było na początku, teraz przeszliśmy już z fazy przesyłania pieniędzy do Polski do fazy ewakuacji z Polski pozostałej rodziny.

    Z tym było oraz przeszliśmy to jeszcze trzeba sprecyzować kto …-my

    Siostra ma syna oraz córkę pod rządami Davida Camerona.

    Oboje mają tam współmażonków i dzieci. Zamieszkali blisko siebie w ubogiej dzielnicy blisko miejsca pracy. Male dzieci obojga są przez miejscową opiekę wspomagane świadczeniami finanowymi oraz kontrolą bytową całych rodzin.

    Teraz ta ma samotna siostra (druga żyje spokojnie w Warszawie) nie pojedzie leczyć się w Zjednoczonym Królestwie i nie dozna troski i opieki swych dzieci, bo syn lub córka nie mają dla niej osobnego pokoju. Siostra zmieściła by się, ale pociągnęło by to za sobą cofnięcie finansowego wsparcia dla małoletnich dzieci i ich matek.

    Być może – niedługo albo długo – siostrzeniec lub siotrzenica dorobią się na tyle, aby przenieść się do większego mieszkania z familioku. Ale dziś deklarują powrót do Polski po odchowaniu dzieci oraz zamieszkanie w posiadanych tu mieszkaniach.

    Życzę siostrzenicy i siostrzeńcowi usamodzielnienia się i niekorzystania z garnuszka Zjednoczonego Królestwa. Ale nie wiem czy David Cameron będzie wspomagał – a wszczególności leczył – rodziców imigrantów.

    Zarówno kanadyjska jak i brytyjska gałąź mojej rodziny powoli przychyla się do korzystania na starość z polskiej opieki medycznej z niepolskich dochodów.

    Ja notorycznie prognozuję i gdybam o przyszłości.

    I obserwuję ciągłe wizyty znajomej kobiety żyjącej dziś w Holandii u swoich rodziców na Podkarpaciu. Wcześniej podkarpacka inna kuzynka podkarpackich emigrantów do USA odmówiła przeniesienia się do zamożnego męża i dalszej rodziny. Ona krótko uzasadnia: tam jest wszystko inne i nie ma chodników i do lasu jest dwa dni drogi autostradą.

    Dla polskich ludzi nie będących ofiarami polskiego dzikiego kapitalizmu starość w Polsce jest jaśniejsza niż się wielu niezorientowanym Polakom wydaje. Szybciej dorobimy się tysiąca domów opieki nad staruszkami niż następnego tysiąca kilometrów autostrad.

    Miliony Polaków gardzi krajem, w którym się urodziło i wyrosło.
    I wydaje im się, że mogą się z powodzeniem przenieść do jednego z rajów zachwalanych przez Wojciecha Cejrowskiego. Tyle, że nie wiedzą, że będą musieli chodzić boso.

    O święta naiwności przekonana, że bieda i bałagan to swoiście polska osobliwość!

  306. wiesiek59
    9 marca o godz. 11:31
    ==========================
    wiesiek59
    9 marca o godz. 11:31
    =======================================

    Będę uparty, za ratowanie banków zapłacą podatnicy, poprzez spadek
    wartości pieniądza, spadek wartości lokat.
    Europejczycy staną się biedniejsi, praktycznie o kwotę wydrukowanej
    waluty. Decydenci, grają tutaj na nieświadomości, braku wiedzy ekonomicznej prostego człowieka.
    Jeżeli jest inaczej, to proszę, o wybicie mi tego z głowy, najlepiej słowem
    pisanym.

    Jak znam życie, to część wydrukowanych pieniędzy trafi do firm finansowych,
    które „ogolą” z pieniędzy, doprowadzą małe firmy w wielu krajach europejskich
    do ruiny, poprzez nierównowagę konkurencyjną.
    Inne firmy, z tym bezprocentowym pieniądzem udadzą się po tani towar do Chin, ten tani towar, przywleczony do Europy, też „ogoli” kogo potrzeba.

    Jednym słowem, decydenci, uprawiają – drukowaniem – politykę samozagłady.
    Jeszcze przy tym, za nasze pieniądze, każą się nam wszystkim całować po tej części
    ciała , której nazwa zaczyna się na d….

  307. Xmax

    Nie mogę znaleźć materiału o którym wspominałem nocą.

    Ale jak sobie przypominam teza autora nie opierała się na pytaniu „kto zestrzelił?” ale „dlaczego zestrzelono?”.

    Czyli kluczowe są okoliczności dramatu.

    Pzdro

  308. KzP, ok, dziekuje za pamiec.
    na pytanie „dlaczego zestrzelono”?
    – dla odwrocenia uwagi od tego co wydarzylo sie w tym samym czasie.

  309. Polska lewica jako ruch polityczny nigdy nie istniała.
    To co się podszywało pod jej nazwę, było konglomeratem interesów kilku postkomunistów , którym było zupełnie obojętne w jakim kierunku politycznym podążają, jeśli tylko zdołają zachować swoje stanowiska i wpływy polityczne.
    Ich obecna klęska polityczna jest rachunkiem jaki wystawia im wyborca za taką ” politykę”.
    Interesy pracobiorców lewica już dawno nie reprezentuje. Te znajdują więcej miejsca w bogoojczyźnianych objęciach KK i narodowym socjaliźmie PiS-u.
    Walka Palikota z rosnącym wpływem politycznym KK, to nie była polityka , ale sztubacki happening.
    A więc z czym do ludzi ” lewico” ?

  310. Na gruzach wczorajszej lewicy wyrośnie nowa formacja

    … której program i tak nie będzie odpowiadał oczekiwaniom wczorajszych lewicowców. Na wczorajszą lewicę będą oni wyczekiwać jak na Godota, na prawa pracownicze, na wczesne emerytury, na wyplenienie „pogoni za zyskiem” z gospodarki.

    Jedynie na co mogą liczyć niestety, to doganianie stopy życiowej do poziomu średniej unijnej i ew. przeganianie – ale to nie przyjedzie z automatu, potrzebne będą poważne reformy. Oraz na łagodzenie obyczajów, mniej dzikości, mniej zakłamania, odrzucenie różnych polskich tradycji, jakieś zbliżenia do obyczajowości europejskiej (ale bez przesady). Nierówności w tym czasie – parafrazując słynnego trenera piłki nożnej – mogą wzrosnąć, mogą spaść i mogą pozostać na tym samym poziomie …

    Trzymam kciuki za nowoczesną polską lewicę.

  311. Uzupełnienie tematu „Ida”

    W Krytyce ciekawa rozmowa z producentką filmu Ewą Puszczyńską. Tytuł „Nie spodziewałam się komercyjnego sukcesu”

    Fragment:

    „Łatwo było pozyskać finansowanie na ten projekt?

    Podobał się w zasadzie wszędzie, gdzie go składaliśmy. W PISF-ie, w Eurimages, czyli funduszu Rady Europy, w Duńskim Instytucie Filmowym, w Canal+ Polska, regionalnym funduszy filmowym w Łodzi. Ale nie określiłabym tego procesu jako łatwy. To nigdy nie jest łatwe. Wymaga mnóstwo żmudnej pracy. Pisania wniosków, aktualizowania ich, spotykania się z komisjami. Wszędzie, gdzie aplikowaliśmy, dostawaliśmy środki, ale często mniej, niż potrzebowaliśmy, i trzeba było szukać pieniędzy w innych miejscach. Zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, my mieliśmy taką z Canal+.

    Co się stało?

    Mieliśmy już wynegocjowane umowy na dwa filmy – Idę i Kongres Ariego Folmana. Były listy deklarujące ich zobowiązania (podstawa, żeby w razie czego iść do sądu), wynegocjowane kwoty – miałam obiecane od nich na Idę 500 tysięcy złotych. Zanim umowy zostały jednak ostatecznie podpisane, zmieniło się kierownictwo i polityka stacji. Uznali, że nie wchodzą już w żadne koprodukcje. Przez kilka miesięcy próbowałam dobić się do kogoś władnego zmienić tę decyzję. Gdy się w końcu udało, kilka kolejnych miesięcy trwało przekonanie tej osoby do dotrzymania wynegocjowanych umów.

    Udało się wam pozyskać także środki spoza Polski.

    Tak, z Eurimages i od Duńczyków. Eurimages to program wspierający koprodukcje. By do niego przystąpić, musiałam mieć koproducenta z kraju, który uczestniczy w tym programie, to znaczy wpłaca co roku środki, z których potem jego filmy mogą być współfinansowane. Niestety, Wielka Brytania nie bierze udziału w projekcie, więc Portobello Pictures nie mogło być takim partnerem. Na szczęście Eric Abraham ma jeszcze duńską firmę, Phoenix Film, która bierze udział w programie. Gdy przedstawiałam projekt duńskiemu przedstawicielowi Eurimages, do pokoju weszła bardzo miła kobieta i przysłuchiwała się naszej rozmowie. Gdy skończyliśmy, podeszła do nas i powiedziała: „Czemu państwo z tym nie przyszli do naszego Funduszu”? Okazało się, że to Noemi Ferrer odpowiadająca za koprodukcje w Duńskim Instytucie Filmowym. „Następny deadline jest za trzy miesiące, nie mogę dać gwarancji, ale proszę złożyć wniosek, to bardzo interesujący projekt”, dodała. PISF wsparł wcześniej kilka duńskich projektów i pewnie trochę zadziałała zasada wzajemności, ale przede wszystkim sam projekt. Złożyliśmy wniosek i dostaliśmy dofinansowanie.

    W jakiej kwocie zamknął się budżet?

    W granicach 6 milionów złotych.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/film/20150309/producentka-idy-nie-spodziewalam-sie-komercyjnego-sukcesu

    Pzdro

  312. Wzrusza mnie ta troska blogowej frakcji neoliberalnej o lewicę.

    Przypomina mi sie scena z uczelni na ktorej studiowalem pod koniec lat 70.

    Kiedyś dziekan mego wydziału, sekretarz uczelnianej egzekutywy partyjnej, na wieść o tym, że sb zamknęła po raz kolejny w areszcie jednego ze studentów związanych z opozycją załamal rece na zajeciach i powiedział „Przecież pan Zdzisio to nasz opozycjonista. Proszę mu zawieźć do aresztu materiały bo musi napisać referat zaliczeniowy. Porozmawiam z komendantem i wszystko załatwię”.

    Ilekroć czytam te neoliberalne troski o polską lewicę przypomina mi się owo „Przecież pan Zdzisio to nasz opozycjonista”

    Pozdrawiam

  313. Kartka z podróży,

    Czy to milaes na mysli?

    “The media interpretation of the report of the Federal Intelligence Service (BND) president delivered to the Bundestag Committee overseeing intelligence activities on October 8 is incomplete and arbitrarily taken out of context,” the note says.”

    http://rt.com/news/203995-germany-intelligence-report-mh17/

  314. ZAPROSZENIE

    Senator Marek BOROWSKI, dr Anna MATERSKA-SOSNOWSKA – politolożka, UW, i red. Tomasz WRÓBLEWSKI („Do Rzeczy” i Warsaw Enterprise Institute) będą „Gośćmi Passenta” w Radiu TOK FM. Wtorek, 10 marca, godz. 20.05.
    Zapraszam!

  315. ZAPROSZENIE

    Senator Marek BOROWSKI, dr Anna MATERSKA-SOSNOWSKA (POLITOLOŻKA, UW) i red. Tomasz WRÓBLEWSKI („Do Rzeczy”), będą „Gośćmi Passenta” w Radiu TOK FM.
    Wtorek, 10 bm., godz. 20.05.
    Zapraszam!

  316. Xmax

    To był redakcyjny materiał Deutsche Welle, którego mimo wysiłków nie udało mi sie odnaleźć.

    Pzdro

  317. Nowoczesna lewica jest dla mnie konieczna

    Bo już nie mogę strawić tych nieuków – ekonomicznych i w innych przedmiotach (kryminalistyki postsowieckiej nie tylko wkraczających do palityki, ale starającej się zastąpić futurystykę lotniczą i fantastykę islamską).

    Nie mogę pojąć jak wykształcony w PRL delikwent (na teoriach ekonomicznych Marksa i Lenina) może twierdzić, że ceny na towar (gaz ziemny) mogą być niższe u monopolisty (Gazprom). Przecież ekonomia marksistowska aż tak denna nie była.

  318. Dla zainteresowanych – dzisiejszy wywiad z Magdaleną Ogórek dla Radia Zachód.

    Ponieważ kandydatka Ogórek nie zamęcza krajan wywiadami, nie koczuje całymi dniami i nocami po studiach radiowych i telewizyjnych, nie przekrzykuje się ze swymi oponentami (chwała jej za to!) warto wysłuchać.

    http://www.zachod.pl/radio-zachod/gosc-radia-zachod/magdalena-ogorek/

    Pzdro

  319. @Staruszek
    „Miliony Polaków gardzi krajem, w którym się urodziło i wyrosło.”

    Odwrotnie, to Polska gardzi milionami urodzonymi tutaj Polakami, dlatego uciekają szukać szczęścia u brytyjskiej macochy.

  320. Obawiam się, że jednak ekonomia marksistowska była tak denna, aby twierdzić, że państwowy monopolista będzie tańszy i lepszy.

  321. Sylwia

    „Nowoczesna lewica jest dla mnie konieczna”

    No to sobie ją stwórz, wykreuj jakoś.
    Zresztą masz juz wykreowaną, koncesjonowaną typu „pan Zdzisio to nasz opozycjonista”.

    Twoja potrzeba kreowania świata po swojemu mnie fascynuje. Mnie by do głowy nie wpadła potrzeba istnienia np wygodnych, pasujacych mi, moich neoliberałów.

    A ty chcesz miec wszystko po swojemu – jak ten mój partyjny dziekan przed laty. Swoja opozycja, swoja lewica, swoja Rosja, swoja Ukraina, swój kosciół … . Wszystko po swojemu.

    Skad w tobie ta zachłanność?

    Pzdro

  322. MH17
    „In the framework of the 4-country agreement signed on 8 August between Ukraine, the Netherlands, Belgium and Australia, information on the progress and results of the investigation of the disaster will remain classified.”

  323. @wiesiek59
    9 marca o godz. 10:08
    Jedno samobójstwo osoby w wieku 25 lat kosztuje państwo ponad 597 tys. zł.
    ======
    Pod warunkiem, że ten człowiek znalazłby pracę i pracował przez całe życie, i to w Polsce. W artykule jest mowa głównie o samobójstwach bezrobotnych po 50. roku życia, a te samobójstwa, co może zabrzmi cynicznie, odciążają państwo, bo zwalniają go z konieczności utrzymywania klientów opieki społecznej lub emerytów (jeśli ktokolwiek z tych samobójców mógł liczyć na jakąś emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego).

    Kiedyś, rozmawiając ze znajomymi o spadku przyrostu naturalnego („kto będzie pracował na nasze emerytury”), policzyliśmy wszystkich znanych nam młodych ludzi, do ok. 35 lat, i sprawdziliśmy, ilu z nich w tej chwili pracuje na emerytury swoich dziadków, to znaczy spełnia następujące warunki:

    1. Pracuje.
    2. Pracuje w Polsce.
    3. Pracuje na etacie lub działalności gospodarczej, nie na czarno/na śmieciówce.
    4. Pracuje w sektorze prywatnym, bo tylko wtedy płaci realne podatki i składki.

    Wyszło nam, że tylko połowa.

    Gdyby nie masowa emigracja, to mielibyśmy bezrobocie na poziomie co najmniej 20%, jak przed otwarciem zachodnich rynków pracy, a bezrobotni nie tylko nie powiększają zasobów budżetu i ZUSu, ale je pomniejszają, pobierając zasiłki i/lub schodząc na drogę przestępczą. Mimo emigracji liczba ludności w Polsce jest wciąż za duża w stosunku do możliwości gospodarki (lub, jak kto woli, gospodarka jest wciąż za słaba, aby wyżywić taką liczbę ludności).

  324. Wiesiek jak się powołujesz na Romana Dmowskiego, to weź pod uwagę, iż wskazywał on na to, że Polska bez Ukrainy i Białorusi nie może prowadzić samodzielnej polityki. Tak więc stąd też jasne jest dlaczego dla think tank Stratfor oderwanie Ukrainy i Białorusi od Rosji i usamodzielnienie się tych dwóch państwo, łączy się z wzrostem znaczenia politycznego i militarnego oraz siły gospodarczej Polski w regionie i upadkiem wpływów Niemiec. Polityka nie zna próżni, a kraje takie jak Białoruś czy Ukraina oderwane od strefy wpływów Rosji, ciążyć będą do Polski. A to z kolei spowoduje powstanie strefy wpływów Polski, która obejmie ziemie w granicach I RP sprzed pierwszego zaboru. Taka jest rzeczywistość i Rosjanie o tym wiedzą, tylko ty jakoś jesteś mało zorientowany. To ty nie skumałeś dlaczego ruskie na blogu cały czas atakują ideę jagiellońską?

  325. Co to za lewica

    … która nie potrafi logicznie dyskutowac o płacy minimalnej w Polsce, która nie wie, że jest ona najwyższa w całym byłym bloku sowieckim, czy to w realacji do średniej płacy, czy kosztów utrzymania. Dla takiej niedouczonej leiwcy argumenty racjonalne się nie liczą. Ona chce bez dyskusji, bez próby dialogu i zrozumienia innych argumentów – choćby ekonomicznych – chce z miejsca sięgać po kostki brukowe. Taka brukowa lewica, tj. mentalnie sięgająca bruku mi jest nie potrzebna do dyskusji.

    Polsce nie jest potrzebna tak poje***a lewica.

  326. @wiesiek59
    9 marca o godz. 9:27

    No to może jeszcze jeden kawałek z Dmowskiego o Ukrainie. Genialnie proroczy. Być może ktoś już go zamieszczał na tym blogu, ale wstawię jeszcze raz, z dedykacją dla @głosu zwykłego i innych entuzjastów „wolnej Ukrainy ”:

    „Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we własnych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, spekulantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i najważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…

    Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczycić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii”.

  327. Sylwia

    „brukowa lewica, tj. mentalnie sięgająca bruku mi jest nie potrzebna do dyskusji.”

    No to nie dyskutuj.

    Pzdro

  328. Polska histeria rusofobii. Fragment
    „Polska propaganda sięga w kwestii polsko-rosyjskich stosunków do najgorszych wzorców ze swojej historii. Weźcie do ręki czołowe polskie gazety, włączcie telewizję z TVN na czele: nie zobaczycie tam niuansowania opisu rzeczywistości, półtonów i poszukiwania istoty sprawy w skomplikowanej rzeczywistości. Tam jest wszystko czarno-białe. Jak pałą w łeb walą dziennikarze swoich odbiorców przekazami, w których nie ma miejsca na wątpliwości. Rosjanie to zagrożenie. Tak, właśnie tak: Rosjanie, nie Rosja. Polski przekaz skręca właśnie w tym kierunku. Niechęć do władzy jakiegoś kraju to zwykła rzecz i często spotykana. Politycy to nie 5 dolarów, żeby ich wszyscy kochali na miejscu i za granicą. Ale wywoływanie nienawiści do całego narodu?

    Namnożyło się w oficjalnej przestrzeni publicznej specjalistów od Rosji. Każdy, komu dają głos w polskich mediach wie, jak postępować z Rosją. Knutem, pięścią i pałką – prężą swoje umysłowe muskuły indagowani przez dziennikarzy, którzy nie zadają sobie najmniejszego trudu, by choć przez chwilę poddać w wątpliwość te idiotyzmy. Rosja jest inna niż my, dowodzą więksi lub mniejsi specjaliści polskiej sceny politycznej. To nie jest nowina; gdybyśmy wszyscy byli tacy sami, świat rozpadłby się jak domek z kart. Ale w Polsce wyciągają z tego tylko jeden wniosek. Są inni? To trzeba ich zetrzeć z powierzchni ziemi. Wzywają do zakazu publikacji rosyjskich książek, wyświetlania rosyjskich filmów i wysłuchiwania rosyjskich naukowców. Nawet tego nie tłumaczą. Wystarczy, że nienawidzą. Uważają to za ostateczne usprawiedliwienie.

    Jak bardzo muszą męczyć się korespondenci polskich mediów w Rosji, którzy codziennie wywalają w eter porcje swoich przekazów, w której Rosja to tępa i dzika kraina, a jej mieszkańcy w najlepszym razie są godnymi współczucia półdebilami. Czemu? Bo popierają swojego prezydenta. Niesłychane. Kto im dał prawo do posiadania własnego zdania, które jest odmienne od polskiego? „Dyskusje” w polskich mediach sprowadzają się do rozmów „Dzisiaj podyskutujemy o tym, czy Rosja jest zagrożeniem dla świata i dlaczego trzeba ją zniszczyć z tego powodu”.

    Opołczeńcy DRL na lotnisku w Doniecku
    © Sputnik. Алексей Филиппов
    Ochotnicy z UE i USA opowiedzieli, dlaczego walczą po stronie DRL i ŁRL
    Do chóru dziennikarzy i ich pożal się Boże, ekspertów dołączają gromadnie politycy. Wołają o broń i żołnierzy dla Ukrainy, snują rozważania co zrobić, żeby w Rosji wybuchła rewolucja, krwawa i bezlitosna, rewolucje inne nie bywają. Wołają o więcej krwi. Cudzej przecież, nie własnej. Liczą, ile ludzi zginąć musi, żeby wreszcie świat był taki, jaki sobie narysowali we własnej wyobraźni, zresztą to nie oni są autorami tego szkicu.

    Efekty działania propagandy już są, przyszły szybko i wielką falą. Czytajcie polski Internet Tam, anonimowo oczywiście, Polacy, często młodzi, nie krępują się żadnymi zasadami, nawet słownictwem. Tam już pachnie krwią.
    Czy to jest straszne? Tak. Czy może być jeszcze gorzej? Tak, kiedy to się wszystko skończy.

    Żaden z tych autorów seansów nienawiści nie zadaje sobie trudu myślenia, co będzie potem. Bo jakieś „potem” przecież będzie. Bo świat jest tak urządzony, że po największych nawet wojnach następuje pokój. I ludzie muszą jakoś obok siebie żyć. Słaba jest szansa, żeby Polaków przenieśli na Madagaskar a Rosjan na Marsa. Będziemy obok siebie, skazani na sąsiedztwo.”

  329. KzP zaczepia mnie – Wzrusza mnie ta troska blogowej frakcji neoliberalnej o lewicę.

    Kiedy wreszcie przestanie to wzruszać/ kiedy skończy się durne etykietowanie? … już NIGDY!

    Powoli przyzwyczajam się do bloga piaskownicowych debili ekonomicznych, powoli absorbuję tę nędzę umysłową porąbanej lewicy brukowej i przyjmuję do świadomości.

  330. fidelio 16:14

    „@Staruszek
    “Miliony Polaków gardzi krajem, w którym się urodziło i wyrosło.”

    Odwrotnie, to Polska gardzi milionami urodzonymi tutaj Polakami, dlatego uciekają szukać szczęścia u brytyjskiej macochy.”

    Komentarz od króla:
    http://asset-f.soup.io/asset/1812/6987_f623_500.jpeg

  331. Sylwia

    Nie wiem czemu do komentarza poswięconego mej skromnej osobie włączasz jakieś wątki ekonomiczne.
    Nie wypowiadam się bowiem na ten temat bo się na nim nie znam. Niejednokrotnie o tym pisałem.
    Mnie interesują jedynie treści propagandowe przemycane w wywodach ekonomicznych by im nadać walor psedonaukowy

    Czasem, co najwyżej, wklejam jakis tekst ekonomisty Piotra Kuczyńskiego by Cię zainspirować.

    Ale to są teksty Piotra Kuczyńskiego a nie moje.
    Mnie w tekstach Kuczyńskiego co najwyżej pociaga ładna polszczyzna, którą się posługuje pisząc o ekonomii.

    Pozdrawiam

  332. @Artoo
    Dobre, tego nie widziałem 🙂

  333. głos zwykły
    9 marca o godz. 16:27

    idea Jagielonska, szczytna idea, tylko powiedz dlaczego kraje (Litwa, Bialorus, Ukraina) ktore maja zaciazyc do Polski robia wszystko zeby pozostala na ich terenach polskosc wykorzenic (najlagodniejsze okreslenie).
    One tak jak ruskie nienawidza wszystkiego co polskie.

  334. „Gdyby nie masowa emigracja, to mielibyśmy bezrobocie na poziomie co najmniej 20%, jak przed otwarciem zachodnich rynków pracy …”

    Większość krajów europejskich na dorobku miała swoje masowe emigracje zarobkowe przed laty – Włochy i Jugosławia, Irlandia i Hiszpania, Holandia i Szwecja, Francja i Ukraina …

    Gdyby z kolei rząd PO/PSL nie zmienił ustaw emerytalnych i nie wstrzymał masowego wczesnego, to bezrobocie byłoby niższe. Ale pisząc o bezrobociu i sprawdzając wskaźnik bezrobocia – nota bene w Polsce wynosi on wg. eutostatu 8 procent i jest sporo poniżej średniej unijnej – to trzeba spojrzeć na wskaźnik aktywizacji zawodowej. Był on bardzo niski w początkach transformacji, gdy ogromne ukryte bezbrobocie z PRL wyszło z ukrycia. W ostatnich latach wskaźnik ten znacznie wzrósł i zbliża się do średniej UE.

    I ta aktywizacja zawodowa nie tylko nakręca wzrost PKB, ale przede wszystkim napycha kieszenie Polek i Polaków. Bo celem jest przecież zamożność obywateli. Powiększa ją niewątpliwie emigracja, pomniejsza ja dotowanie nieopłącalnych kopalń i nieuzasadnionych żadań rolników.

    Fawniej, za czasów młodej transformacji inteligencja pomarksitowska masowo wyznawała ideę szkodliwości bogacenia się, zarabiania, poszukiwania lepszych źródeł wyższej płacy, wręcz mieszczańską moralnością napędzanych. I dotąd na blogu/piaskownicy en passant rozpieszczone bachory po PRL plotą z pogardą o klasie średniej. A do roboty, bezrobotne wałkonie!

  335. głos zwykły
    9 marca o godz. 16:27

    Skoro taki kraj jak Litwa, nie prowadzi przyjaznej Polsce polityki, to skąd założenie że Białoruś czy Ukraina będą taką prowadzić w przyszłości, po oderwaniu od Rosji?
    Jakiś Wernyhora zdradził ci przyszłość?
    W myśleniu życzeniowym jesteś mocny……

    Ciążenia do Polski i jej wpływów, nie przejawiaja Czechy, Węgry, Słowacja, zdawałoby się nasi naturalni sojusznicy.
    Dlaczego?
    Bo mają instynkt samozachowawczy i WŁASNE interesy narodowe?
    Czy uważaja że jesteśmy nieracjonalni i niewiarygodni?

    Radziłbym zwracać uwagę na REALIA i ich przejawy w działaniu.
    Bo wylądujesz ze swymi prognozami jak ci kremlinolodzy, co nawet upadku ZSRR nie przewidzieli…..

  336. KzP (16:57): pierdziu pierdziu a walizki skaczą po peronie

    Nie wiem czemu do komentarza poswięconego mej skromnej osobie włączasz jakieś wątki ekonomiczne

    Sam włączasz, wszak płaca minimalna jest kwestią ekonomiczną, tak jak monopol Gazpromu i ceny gazu. Jesteś łgarz, nieuk i kostka brukowa.

  337. xmin
    Obawiam się , że zbyt nachalnie wywracasz kota ogonem i propaganda, którą starasz się blog oświecić jest zbyt nachalna , aby przyniosła oczekiwane efekty.
    To na szczęście nie Polska jest agresorem , anektuje cudze terytoria i zagraża w dalszym ciagu integralności terytorialnej swoich sąsiadów.
    Prosty przedruk propagandowych tekstów z rosyjskiej prasy , nawet jeśli wydają się one w Rosji przekonywujące mija się z celem.

  338. xmax
    9 marca o godz. 17:00

    Przecież zasada jest prosta.
    Im bardziej homogeniczne, tym mniej podatne na rozbicie jest społeczeństwo.
    Przerabianie mniejszości na OBYWATELI danego kraju odbywa się na całym swiecie.
    Różnymi zreszta metodami.

    Wspieranie takich mniejszości z zewnątrz, też się odbywa.
    Dla różnych celów, nie tylko humanitarnych i propagandowych.
    Ale i …..werbunkowych.
    Dobry wywiad głęboki, to podstawa.
    A zbieranie informacji o sąsiadach, abecadłem jest……

  339. Staruszek & fidelio
    “Miliony Polaków gardzi krajem, w którym się urodziło i wyrosło.”

    Nieutulony w bólu, przyznaję rację fidelio ( 51-49). Jednocześnie zauważam, że idąc dalej w las, proporcje powyższe w jedną minutę szlag trafić może, dając palmę d’or staruszkowi:

    https://www.youtube.com/watch?v=olOy60FKd44

  340. Sylwia

    Płaca minimalna to ingerencja państwa mająca na celu ograniczenie szkodliwej dla pracowników konkurencji pracodawców w obniżaniu kosztów przez zaniżanie płac.

    To jest polityka. Samo mięso polityki. Trudno bym ten polityczny temat na blogu politycznym pomijał.

    Wyjasnij mi jeszcze o co chodzi z tym Gazpromem. Gazprom też mnie nie pasjonuje więc nie wiem o co Ci chodzi.

  341. Bywalec 2
    9 marca o godz. 17:06
    xmin
    Obawiam się , że zbyt nachalnie wywracasz kota ogonem i propaganda, którą starasz się blog oświecić jest zbyt nachalna , aby przyniosła oczekiwane efekty.

    Mój komentarz
    Tekst o powszechnej, pachnącej krwią rusofobii w Polsce mógłby śmieszyć, gdyby go potraktować jako produkt niewydarzonego propagandzisty szkolącego się na kursie agitatorów do wojny hybrydowej.
    Niestety, ten produkt, to czoło propagandy rosyjskiej, która nie wiadomo dlaczego stara się wmówić swojemu ludowi, że obywatele niektóry mało ważnych państw, szczerze nienawidzą Rosji, jej obywateli i wszystkiego co rosyjskie oraz gardzą i wynoszą się rasistowsko nad Rosję i Rosjan nie dbając o to, że szkodzą sami sobie, itd.

    To poniewieranie rusofobią jak jakimś AIDS od komarów w propagandzie radzieckiej stało się tak namolne, stereotypowe i agitatorskie, że przypominać zaczyna czasy radzieckie, czasy psów łańcuchowych imperializmu amerykańskiego, najemników NATO, agentów CIA, siepaczy Bundeswehry, itd.

    Zaiste, poważna stała się atmosfera w Rosji, skoro duperele i rzeczywistość równoległa wypełniają po brzegi oficjalne media w tym kraju.
    Pzdr, TJ

  342. Porozumienie wyszogradzkie zdechło na hegemonistycznych tendencjach Polski, która uważała , że nowe kraje Unii powinny mówić jednym , polskim głosem.
    Po tej nieudanej próbie , marzy się teraz zdominowanie Białorusi i Ukrainy . Polska ma w oczach „głosu zwykłego” przejąć rosyjską rolę hegemona w regionie.
    Czy Ukraińcy i Białorusini też o tym śnią , nie ma tu żadnego znaczenia. Polityka Jagielońska ma tu pierwszeństwo.
    Wszystkim zwolennikom takiej polityki powinno być oczywiste, że jej spełnienie jest możliwe tylko z Rosją , a nie przeciw niej. Białoruś i Ukraina to za duże kąski dla Polski, ale wraz z Rosją mogłaby dokonać rozbioru i likwidacji tych dwóch pseudo państw i odbudować w ten sposób Polskę Jagielońską.

  343. Tejot

    „Tekst o powszechnej, pachnącej krwią rusofobii w Polsce mógłby śmieszyć”

    Teza ta jest nie tylko śmieszna ale i nieprawdziwa. Na przykład w gronie moich znajomych nie ma rusofobów. W realnym zyciu nie napotkałem tego typu zachowań mimo trwającej od dobrego roku rusofobicznej propagandy. Z rusofobią spotykam się jedynie w mediach relacjonujacych życie polityczne i internecie.

    Pzdro

  344. Sylwia,

    Blog Passenta to nie jest blog dla ludzi mających pojęcie o ekonomii. Ten blog to taka świetlica w domu spokojnej starości. Dziadki i babcie sobie pogadają na dowolny temat (może być o ekonomii, nie ma znaczenia) i idą spać albo uciąć sobie drzemke. Czasem budzą się nagle i wtedy bredzą od rzeczy. Nie miej wygórowanych oczekiwań. Starość nie radość, młodość nie trzeźwość.

    Disclaimer: Jakakolwiek zbieżność osób i zdarzeń jest całkowicie przypadkowa.

  345. KzP,

    „Tejot

    “Tekst o powszechnej, pachnącej krwią rusofobii w Polsce mógłby śmieszyć”

    Teza ta jest nie tylko śmieszna ale i nieprawdziwa. Na przykład w gronie moich znajomych nie ma rusofobów.”

    Statystycznie mało prawdopodobne. UOP powinien natychmiast się zainteresować.

  346. Agresja na Ukrainę, zajęcie Krymu, i atmosfera zagrożenia rosyjskim atakiem mocno wdarły się w świadomość Polaków. Jak wynika z opublikowanego w poniedziałek sondażu ośrodka Pew Research, w którym przebadano reprezentatywną grupę 48,6 tys. respondentów z 44 krajów świata, w ciągu 12 ostatnich miesięcy nasz stosunek Polaków do Rosjan i Putina radykalnie się pogorszył. O ile w ubiegłym roku negatywne emocje w stosunku do Rosji deklarowało 54 proc Polaków, a 36 proc. oceniało Moskwę pozytywnie, to dziś swoją niechęć do państwa Putina deklaruje aż 81 proc. rodaków ( wzrost o 27 proc.), a pozytywne uczucia wzbudza ona jedynie u 12 proc. ankietowanych.

    Oznacza to, że jesteśmy najbardziej negatywnie nastawionym do Rosji krajem świata. A równie wielki wzrost niechęci do mieszkańców Moskwy, Petersburga i Syberii (o 29 proc.) zanotowano jedynie wśród Amerykanów, których kraj stał się w ostatnim czasie głównym celem rosyjskiej propagandy oraz w Wielkiej Brytanii.
    http://swiat.newsweek.pl/polacy-najwiekszymi-rusofobami-swiata-czy-polacy-lubia-rosje-,artykuly,356877,1.html
    ====================

    Czyż propaganda nie jest SIŁĄ?

  347. Nawiązując do tytułu wpisu sygnalizuje, że jedną z przyczyn niewątpliwej agonii wszystkiego poza liberalno-internacjonalistycznymi formacjami POPiS jest pozbawienie ludzi myślących tradycyjnych form komunikacji jakimi były tygodniki Polityka i Przegląd i przekazywanie tych tytułów w ręce wysoko podejrzanego towarzystwa, które np. Politykę przerobił w tabloid quazi-faszystowski.

  348. wiesiek59
    9 marca o godz. 17:11

    Niektorym marza sie imperia,…nie zapominajmy ze jest XXI I powinnismy zcementowc to co mamy,…a mamy problem ze Slaskiem, …nikt nie lubi byc wykorzystywany i traktowany jak kolonia.

  349. Szanowny Panie Redaktorze Danielu passent, Gospodarzu nasz nieoceniony.

    Z pewnym zaskoczeniem przeczytałem informację o wtorkowych Pana gościach w TOK Fm bowiem, o jednym z Pańskich gości – moim zdaniem – nie można mieć dobrej opinii,
    Niedawno napisałem do jednego z mediów tak oto:

    Szanowni Państwo,
    dzisiaj, przed godziną 18.00 emitowaliście jakiś program prowadzony przez Tomasza Wróblewskiego, który gościł w studiu Marka Zubera i obaj komentowali sprawę dot. dopuszczenia do wydobywania ropy na Morzu Północnym rosyjskiego oligarchy, który kupił niemiecka firmę RWE DEA z koncesjami na wydobycie.
    Leitmotiv’em było oświadczenie Camerona, że nie dopuści by Rosjanie pętali się tak blisko brytyjskiego wybrzeża.

    No i się zaczął popis ignorancji i bęcwalstwa, najpierw Wróblewskiego, który stwierdził, że „Michael” (nie Michaił tylko Michael) Fridman to ten, który przeprowadza akcję wrogiego przejęcia polskich „Azotów”. Debatowały nad tym dwa głupki, bo Zuber wypowiadał się tak, jakby to była prawda a nawet moja wnuczka z ogólniaka wie, że polskie „Azoty” próbuje przejąć nie Fridman ze swoją Alfa-Group a inny rosyjski oligarcha, Wiaczesław Mosze Kantor ze swoją Acron-Group, za pośrednictwem luksemburskiej spółki Norica Holding (Kantor to ten u którego aktualnie na służbie jest nasz Aleksander „Filipińczyk” Kwaśniewski ps. „Goleń”).

    Gdyby te dwa bęcwały mówiły do rzeczy, to można by pogadać np. jak sprzedaż RWE-DEA „Ruskim” się ma do czterech koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego na Podkarpaciu jakie dostał od Niemców Fridman, Khan i Kuźmiczew (własciciele Alfa-Group) lub czy Warszawianie im właśnie płacą rachunki za prąd, czy komu innemu, bo RWE-Stoen, to chyba część sprzedanego Alfa-Group, RWE-DEA.
    Ale na taką dysputę tych dwóch głupków nie było stać, bo musieli by coś wiedzieć, chociażby tyle, co przeciętny licealista.

    Szanowni Państwo,
    ponieważ meRdia głównego nurtu swoją dyspozycyjnością, zawodowstwem głównie w ogłupianiu „ciemnego ludu” zmusiły mnie do poszukiwania innych źródeł, od jakiegoś czasu oglądam Waszą stację, stąd proszę Was bardzo, uważajcie, nie zrażajcie takich jak ja, nie dajcie prowadzić programów przygłupom.
    Jeśli jest udziałowcem i musicie, to niech komuś chociaż jakiś konspekt przed programem przedstawi a nie doprowadzajcie do kompromitacji Waszej stacji, tak bardzo potrzebnej, choć z Waszą linią polityczną nie jest mi do końca po drodze.
    Serdecznie pozdrawiam

    Ciekawi mnie czy może zahaczy Pan o kwestię złóż ropy na Morzu Północnym w rękach „Ruskich”. Nie wiem czy uda mi sie wysłuchać, bo akurat tego dnia będą we mnie dłubać coś w środku ale jak wyjdę z tego cało, to wieczorem może uda mi się wysłuchać, jak nie zapomnę słuchawek do smartfona.

    Pozdrawiam, Nemer

  350. KzP
    Teraz rozumiem, zaczynam łapać tego bluesa.
    KzP ma przerost gruczoła politycznego. Jak prawdziwy Lenin.

    Płaca minimalna jest polityczna, cena za gaz jest polityczna, kto kogo zabił w Rosji z jakiej broni, i jakie były jego motywy – to wszystko jest polityczne. Filmy są kwestią polityczną. Szczególnie filmy amerykańskie są sprawą polityczną: przed Reaganem są dobre, po Reaganie zdecydowanie dołują – o ile dobrze rozumiem. Neoliberalizm to hasło polityczne.

    A kostka brukowa – no też sprawa polityczna, a jakże! A ja zawsze myślałam, że to sprawa dla policji.

  351. xmax
    9 marca o godz. 18:07

    Hegemon globalny, to władza absolutna.
    Władza absolutna kończy się degeneracją.
    Do czego zdolni są degeneraci, możemy poobserwować, lub poczytać.

    MUSI być teza i antyteza, oraz możliwość wyboru.
    Narzucanie jedynie słusznej drogi do zbawienia, czy jedynie słusznego ustroju politycznego, przy sprzecznych interesach źle się kończy.

    A imperia, czy też marzenia o nich w głowach polityków, czy przedsiębiorców, nie umarły.
    ZAPEWNIAM.
    Tak jak dynastyczne trendy czy nepotyzm i żądza władzy.
    Byłoby to wbrew prawom psychologii i naszemu kodowi genetycznemu.
    Wyobrażasz sobie przywódców bez ambicji i aspiracji?
    To NIEMOŻLIWE z punktu widzenia psychologii i stratyfikacji społecznej.
    Jesteśmy skazani na nadambitnych, rywalizujących…..

  352. Sylwia

    Polski system polityczny to demokracja a nie absolutyzm oswiecony neoliberalnych ekonomistów.

    Zdajesz się tego nie zauważać.

    Dodam, że krajanie system demokratyczny umożliwiający np podwyższanie płacy minimalnej wywalczyli sobie również przy pomocy kostek brukowych.
    Kibicowałaś wtedy policji (milicji)?

    Pzdro

  353. Wiesiek 59
    Nie bardzo ci wierzę , że Polska jest najbardziej negatywnie nastawionym do Rosji krajem na świecie.
    Myślę , że te negatywne nastawienie do Rosji rośnie wprost proporcjonalnie do bliskości sąsiedztwa Rosji , oraz do intensywności doświadczeń historycznych z tym krajem.
    Jeszcze raz , nie wierzę , że nastawienie do Rosji społeczeństw w krajach bałtyckich, jest bardziej pozytywne jak te w Polsce. Wiem z całą pewnością, że neutralni Finowie czują się także zagrożeni nowym rosyjskim nacjonalizmem.
    Miłoszewicz powiedział kiedyś, że Serbia jest wszędzie tam gdzie mieszkają Serbowie. To było pretekstem , oraz przyczyną wojny domowej i upadku Serbi.
    Putin argumentuje w podobny sposób , ale jest niestety nieco bardziej niebezpieczny.

  354. fidelio
    9 marca o godz. 11:32
    i wiesiek50

    Co roku do Polski trafia ponad 4 mld euro transferu z pracy Polaków za granicą. 3,5 mld euro z tych środków to są transfery z pracy Polaków w krajach unijnych.
    A więc tak jak napisałem nie można porównywać samobójstwa z wyjazdem za granicę.
    Inna sprawą jest fakt, że na dłuższą metę jest to bardzo niedobre i już obecnie trzeba intensywnie działać w dziedzinie poprawy prawa, warunków dla biznesu itd by poprawiały się pałace i poziom życia w kraju.
    Najgorszym rozwiązaniem było by uniemożliwianie opuszczania kraju, (wtedy ja we wczesnym PRL’u wyjeżdżających by nie było , a uciekinierów to na palcach by policzył)

  355. Bywalec 2 do Wieśka 59

    „Nie bardzo ci wierzę , że Polska jest najbardziej negatywnie nastawionym do Rosji krajem na świecie.”

    Też nie wierzę.

    Przyklad.

    Tydzień temu tvp1 w najlepszej porze oglądalności rozpoczęło emisje rosyjskiego serialu pt „Talianka”.
    Z tego co czytam tvp liczy na bardzo dużą ogladalność – analogicznie jak w przypadku polsko-rosyjskiego serialu o Annie German – też rosyjskiego i na dokladkę dotyczącego (po częsci) okresu PRL.

    Pzdro

  356. Niemiecka propaganda w czasach Gierka lubowala sie w przedstawianiu Polski jako chlopa na furmance .
    Teraz Rosja i Niemcy uwielbiaja przedstawiac nas jako infantylnego polwariata , nie mogacego myslec trzezwo – wyslugujemy sie jak najtansza tirowka ( bo kokota z klasa umie zarzadac dobrej ceny ) lichwiarzom z Nowego Jorku-powtarzajacego wszystkie antyrosyjskie brednie.
    Nasz antyrosyski jazgot – histerycznie przescigajacy sie politycy i wtorujace im media- przeszkadza Europie zalagodzic relacje z Rosja ,wbrew podjudzaniu oligarchow przemyslu zbrojeniowego USA.
    Nie mamy juz wlasciwie zadnych przyjaciol :Rosja,Litwa,Bialorus,Ukraina,Czechy,Wegry i Niemcy patrza na nas nieufnie i z politowaniem-najjaskrawszym przykladem moze byc historia wymiany handlowej z Ukraina przez ostatnie 20 lat.
    Tak jak Grecja jest winiona za zlodziejstwo ich politykow, tak Polska bedzie winiona za podzeganie do wojny z Rosja.
    Nasi wybrancy, z przysypiajacym Brezniewem na czele,na pewno juz maja wynajete wille na Karaibach czy Hawajach, zeby sie tam przez Zaleszczyki ewakuowac.

  357. Rusofobia w Polsce będzie zanikać. Zadbają już o to niemieccy właściciele mediów w Polsce.

  358. Kartka z podróży
    9 marca o godz. 18:50

    Kinomanowi- dziś „Baza ludzi umarłych” na Kulturze.
    Film być może kultowy.
    Ludzkie odpadki po przemianach, zaprzęgnięte do życia…….

    Z jakich pytań wynikły takie wyniki ankiety, nie mnie sądzić.
    Niemniej, zmiana nastawień o 20 punktów procentowych w ciągu roku, sugeruje poziom wpływu propagandy na postawy Polaków.
    Generowanie psychoz, to niezły efekt, przekładający się na wydatki.
    Jedna rakieta JASSM, to powiedzmy pięć przedszkoli……..

  359. Wiesiek59

    Oglądałem „Bazę ludzi umarłych” wiele razy. Zresztą „Bazę sokołowską” – opowiadanie Hłaski na którym oparto scenariusz też kilkakrotnie czytałem.

    Dodam, że miałem okazje dokładnie zobaczyć dawne plenery filmu w Kotlinie Kłodzkiej. Między innymi drogę „100 zakrętów”

    Tak więc kultowość „Bazy …” mam w sobie.

    Dzięki za przypomnienie!

    Pzdro

  360. KzP
    Zdecyduj się, krętaczu.
    Czy w Polsce jest demokracja (z gospodarką oddzieloną od polityki znacznie bardziej niż w PRL), czy dyktatura kostki brukowej?

  361. @KZP
    „Oglądałem “Bazę ludzi umarłych” wiele razy. Zresztą “Bazę sokołowską” – opowiadanie Hłaski na którym oparto scenariusz też kilkakrotnie czytałem.
    Dodam, że miałem okazje dokładnie zobaczyć dawne plenery filmu w Kotlinie Kłodzkiej. Między innymi drogę “100 zakrętów”
    Tak więc kultowość “Bazy …” mam w sobie.”

    Świetne opowiadanie.

  362. @maciek.g
    „Co roku do Polski trafia ponad 4 mld euro transferu z pracy Polaków za granicą. ”

    A sprawdziłeś tendencje? Wartość tych transferów nie rośnie tylko maleje:
    „Emigranci w ubiegłym roku przysłali do Polski aż o 4 mld złotych mniej niż w 2007 roku. I choć transfery zza granicy to wciąż ogromne kwoty, jest niemal pewne, że z roku na rok będą coraz uboższe. Jak emigrujemy, to całymi rodzinami, więc po co wysyłać kasę do ojczyzny?

    – Do Anglii wyjechałem w 2005 roku, zostawiając za sobą małego synka i żonę. Najpierw ćwierć, a potem połowę wypłaty przesyłałem na ich utrzymanie. W 2007 roku dołączyła do mnie żona, a rok później dziecko, którym pod naszą nieobecność zajmowała się wujostwo. Teraz jesteśmy w komplecie. Żona pracuje, chłopak chodzi do szkoły– opowiada mi 42-letni Darek z Mansfield w hrabstwie Nottinghamshire. – W Polsce mam tylko rodziców. Pieniędzy nie przesyłam, najwyżej paczki z ubraniami i prezentami raz czy dwa do roku – dodaje. „

  363. Hmm…….
    „Dyktatura kostki brukowej” jest niezbędna w demokracji.
    Tak jak swąd palonych opon, rozlewanej z beczkowozów na parlamenty gnojówki.

    Lepsze to niż palby karabinowe wojska do tłumu, zdarzające się w Europie lat trzydziestych, w wielu krajach.
    Małolatom dodam dla informacji, że 1 maja nie jest wymysłem komunistycznym, tylko czysto amerykańskim…….
    W Chicago też strzelano do robotników……
    I nie tylko w tym mieście.

    Prawo do ochrony własności ma zalety i wady, niestety.
    Przekonani o swojej wyjątkowości i bezkarności fabrykanci, często z niego korzystali.

  364. Sylwia

    „Czy w Polsce jest demokracja z gospodarką oddzieloną od polityki znacznie bardziej niż w PRL.”

    Oczywiście, z tym nie tak bardzo oddzielona i w takim sensie jakbyś sobie życzyła. Jak pisałem nie żyjemy na szczęście w absolutyźmie oświeconym neoliberalnych ekonomistów.
    Czymś ten parlament lękający się elekcji ostatecznie się zajmuje poza wydalaniem z siebie uchwał okolicznościowych ku czci Ukrainy.

    Natomiast „dyktatury kostki brukowej” nie ma. Nie masz więc co histeryzować.

    Owszem, kostki brukowe w ramach dialogu klasowego są używane incydentalnie, okresowo – wtedy gdy ospały, rozleniwiony mechanizm parlamentarny zawodzi.
    Kostka brukowa jest więc dla zastałego systemu politycznego jak odżywcza witaminka.

    Ostatnio np przy pomocy kostki brukowej dokonano spektakularnej zmiany kadrowej w jednej z górniczych spółek skarbu państwa (JSW) co z oburzeniem przyjęło środowisko pracodawców bo odstrzelony argumentem kostki prezes był ich idolem.
    Nawet gumowe kule ze strzelb gładkolufowych i polewanie ludzi zimną wodą na mrozie nie pomogło.
    Lamentom i gorzkim żalom nie było więc końca.
    Państwo zawiodło więc swych wyborców. A może raczej zdradziło.

    No ale gdyby nie głupi, ośli upór tego oczadziałego od neoliberalizmu środowiska obyłoby się bez brukowej kostki.

    Pzdro

  365. Fidelio

    Hłasko to świetny pisarz – moim zdaniem

    Pzdro

  366. heniu heine twierdzil, ze polscy zydzi maja wiecej esprit(1828);
    patrzc na to, co sie dzieje, to dochodze do wniosku,
    ze jedyne, co z tego pozostalo jest de corps..

  367. @kartka:
    najdluzej na indexie(i kto wie, czy nie do dzisiaj) byla jego powiesc „palcie ryz kazdego dnia…”; jest to raczej projekt, niz powiesc sama(odlozyl to bowiem do szuflady i tam to znaleziono) ale warto przeczytac, bo aktualne,znowu, nadal etc….

  368. A propos Hłaski – ostatnio wyszło coś takiego:
    http://latarnik.com.pl/ostatni-tacy-przyjaciele-komeda-hlasko-nizinski

  369. Byku

    Miłem ją w rękach kilka razy i jakoś odpuściłem. Trzeba będzie wrócić.

    Pzdro

  370. Fidelio

    Hłasko na emigracji i jego przyjaciele, znajomi to temat nurtujacy wielu biografów.

    Zaczynając od „Jak umierają niesmiertelni” Kąkolewskiego.

    Pzdro

  371. wiesiek59 /9 marca o godz. 17:03/, Bywalec 2 /9 marca o godz. 17:45/.
    Polska, poza Rosją jest po prostu największym krajem w tym regionie. Think Tank Strafor, który jak wiadomo prezentuje poglądy CIA, a więc i USA w taki sposób widzi rolę Polski przy założeniu, że Rosja będzie się rozpadać. Oznacza to, że stratedzy USA upatrują w Polsce partnera i sojusznika, który jest predestynowany do odegrania roli lidera w regionie, zagrożonym licznymi zagrożeniami. Tego rodzaju awanse to żadna nowość, one są robione wobec Polski od jakiegoś dłuższego czasu. Odpowiedź dlaczego kraje, które są dzisiaj obojętne na przywództwo Polski, w przyszłości mogą zmienić swoje stanowisko jest prosta. Mocna pozycja Polski wynikać będzie bowiem z tego, że nie tylko USA, ale także UE będzie w sposób naturalny widziała w Polsce lidera w tym regionie. A to spowoduje, że polityka bezpieczeństwa UE ulegnie regionalizacji. Zostaną wyodrębnione grupy państw. Z których każda będzie pilnowała własnej flanki. Polska jest akurat na tej a nie innej flance i nie może zostać zastąpiona przez mniejsze kraje. Takie jak Litwa, Łotwa, Estonia, Słowacja, Rumunia czy Bułgaria. Z drugiej strony kraje post radzieckie będą w przyszłości zdestabilizowane i dla odzyskania równowagi oraz w związku ze sprawami bezpieczeństwa im będzie zależało na tym, aby pozostawać w bardzo dobrych stosunkach z liderem regionalnym, który jak już wcześniej podkreślałem, zostanie liderem na skutek konsensusu USA i UE. Polska przy tym miała już wcześniej lepszą koncepcję niż Rosja wyjścia na przeciw potrzebom państw narodowych, które chcą umocnienia swojej odrębności. Polsce wystarczy koncepcja docelowo konfederacyjna. W realiach wyznaczonych polityką globalną UE i USA nie ma bowiem miejsca na próbę zdominowania narodowego państw sąsiadów Polski. Z punktu widzenia też gospodarczego taki plan Polsce nie tylko nie mógłby się Polsce powieść i jest w ogóle absurdalny. Roman Dmowski żył w epoce imperialnej i rodzących się nacjonalizmów. Dzisiaj mamy inną epokę: centrów globalnych i rynków globalnych. Oznacza to, że Polska nie będzie mogła prowadzić samodzielnej polityki lidera regionalnego w oderwaniu od centrów globalnych i rynków globalnych, tak jak to czyni dzisiaj Rosja, najraźniej usiłując kopać się w charakterze mocarstwa regionalnego ze słoniem, czyli zglobalizowaną gospodarką, rynkami, sojuszami i polityką. Warto przy tym podkreślić, że rola lidera regionalnego ma skromniejszy wymiar niż rola mocarstwa regionalnego. A jako, że Polska nie ma szans na rolę mocarstwa regionalnego, to imputowanie tej roli Polsce poprzez odwołanie się do mocarstwowej pozycji Polski z czasów Jagiellonów nie ma racjonalnych postaw. Natomiast odwoływanie się do idei Jagiellońskiej to już inna para kaloszy. Idea Jagiellońska zakładała bowiem uzgadnianie wzajemnych interesów militarnych, gospodarczych i politycznych Korony i Litwy.

  372. Teraz jesteśmy w komplecie. …– W Polsce mam tylko rodziców.

    No to już wiemy, co to jest Polska i co to jest komplet.

    Tylko @Sylwi nie ma kto bawić.

    https://www.youtube.com/watch?v=-VWVPPvyWo4

  373. Poza tym chciałbym zauważyć, że błędem jest traktowanie zarówno Ukrainy jak i Białorusi w kategoriach pseudo państw, jak i pseudo narodów. Rosja próbowała przez kilka wieków metodami niezwykle gwałtownymi doprowadzić do zrusyfikowania tych obszarów, bez skutku. A wycieli na tych obszarach cały materiał przywódczy narodowy. I co? I gówno! W warstwie chłopskiej i robotniczej przetrwały wszystkie potrzebne elementy do odtworzenia elit narodowych dla każdego z tych krajów. Oznacza to, że zdominowanie tych krajów wiązać by się musiało z zupełnym i całkowitym wymordowaniem całej populacji Białorusinów i Ukraińców i zastąpieniem jej nową. Tego nigdy nie mogła zrobić Rosja. Oznacza to więc, że Rosja nie „przełknęła” tych państw narodowych, nie „wchłonęła” ich. Polska natomiast nigdy takich ambicji i w ogóle możliwości nie miała. Polska ma po prostu lepszą propozycję cywilizacyjną dla Ukrainy i Białorusi niż Rosja i ma lepsze sojusze niż Rosja, oraz lepszą sytuację społeczną niż Rosja, dlatego Polska ostatecznie po 500 latach bezapelacyjnie wygra konflikt dotyczący stref wpływów, które faktycznie obejmują etniczne kresy obu państw.

  374. fidelio
    9 marca o godz. 19:38
    Sprawdzałem i znam ten temat, bo znam osoby które wyjechały.
    Oczywiście, że przychody z emigracji będą maleć , ale zawsze pozostaną to znaczne sumy.
    Tak na uboczu tematu podaję, że emigracja lawinowo rosła w latach 2004 do 2007 (prawie liniowo od 1 mln do 2.2,6 mln) , by potem 0d 2007 do 2009 spaść (też liniowo) do 2mln i od tego czasu wznosi się (też liniowo ) do 2,19 mln.
    Nie wszystkim się ta emigracja udała i znam osoby które wróciły zniechęcone i bez pieniędzy. Niektórym się wydawało, że tam za samo wyemigrowanie forsę będą dostawać , co się nie sprawdziło. Wielu tez nierealnie myślało o kokosach jakie zrobią i się zawiedli.
    Jednak znacząca większość wyszła na tym finansowo bardzo dobrze.
    Na razie Polsce exodus wyjazdowy nie grozi, ale nie znaczy to, że jest już dobrze.
    Dlatego też powtarzam emigracji nie można porównywać z samobójstwem. Wieli emigrantów wraca do kraju , samobójca dożycia już nie wróci.
    Moja Ciotka która została w Szwecji na emigracji po akcji Hr. Bernadotte, gdy była już na Szweckiej emeryturze wróciła do Polski. Znam sporo osoby które to zrobiły.
    Jednak nigdy takie masowe wyjazdy nie będą i nie były dobre dla kraju i jego rozwoju.
    Dlatego obywatelom w kraju powinno zależeć by to się zmieniło (szczególnie przyszłym emerytom)

  375. @Sylwia
    9 marca o godz. 17:02

    Nie wiem, ile wynosiło bezrobocie na początku lat 2000. wg Eurostatu, ale w krajowych statystykach oscylowało wokół 20%. Dziś jest zbliżone do 10%, co odpowiada 1,7 mln osób. Jeśli do tych 1,7 mln doda się 2 mln stałych lub czasowych emigrantów (to ostrożna liczba, niektórzy mówią o trzech milionach), wyjdzie około 20%.

    A co do „aktywizacji zawodowej”, to w Polsce polega ona na tym, że koleś z peło albo peezelu daje cynk kumplowi, który specjalnie w tym celu założył „fyrmę szkoleniową”, że „som piniondze do skrojenia” z Unii, no i „fyrma szkoleniowa” przeprowadza „aktywizację zawodową”, ucząc bezrobotnych, jak pisać CV, ewentualnie przygotowując 50-letnich eks-stoczniowców do zawodu manikiurzystki. Kumpel z „fyrmy szkoleniowej” zgarnia grubą kasę i odpala dolę kolesiowi z peło albo peezelu.

    Piszesz: „I ta aktywizacja zawodowa nie tylko nakręca wzrost PKB, ale przede wszystkim napycha kieszenie Polek i Polaków”. Zgadzam się w zupełności. Każde takie „działanie aktywizacyjne” niewątpliwie zwiększa PKB, choć nie tak bardzo, jak np. podpalenie mostu Łazienkowskiego i jego remont za 130 milionów. No i napycha kieszenie Polek i Polaków. Niektórych.

  376. spokojny
    9 marca o godz. 18:56
    Szanowny Panie, Z tą rusofobią nie byłbym taki pewny. Znany jest z pewnością Panu tekst, który zamieściłem nieco wcześniej /16.44/ W tym kraju juz nie ma na to szans. A z powrotem na blog radziłbym chwilę namysłu i ostrożności. Tu panuje szantaż moralny ze strony Passenta i jego służalczych pomagierów zwanych moderatorami. Zwą to makkartyzmem. Wyrzucono bez słowa ostrzeżenia kilku wartościowych i odważnych komentatorów, pozostawiając nudnych osobników zalewających blog nudziarstwem i pustym bełkotem. Niech Pan uważa na gaz trujący stąd zionący.

  377. @gospodarz:
    czy ten nasz mołojec adam sz. nie powinien sie udac z frontu medialnego na zasłużony urlop?
    moze byc z dziewczynami od hagany na krecie, nic przeciwko…

  378. xmin
    9 marca o godz. 21:09
    Wyrzucono bez słowa ostrzeżenia kilku wartościowych i odważnych komentatorów.
    ==========
    Mój komentarz:
    Należy mieć nadzieję, że wyrzucenie tych „wartościowych” i „odważnych” komentatorów to dopiero początek dobrze przemyślanego stałego czyszczenia blogu w celu jego zupełnego odgazowania, aerozolem przeciw ruskim i jednocześnie przeciw gównojedowym.

  379. remm (21:04)

    Znajdzie se kumpla … albo dalej pisz na blog, skoro tak ci wygodniej.

  380. spokojny 9 marca o godz. 18:56 pisze: Rusofobia w Polsce będzie zanikać. Zadbają już o to niemieccy właściciele mediów w Polsce.

    Rusofobia w Polsce będzie kwitnąć i trzymać poziom. Zadbają już o to niemieccy właściciele mediów w Polsce.

  381. Oburza mnie głupota kostki brukowej

    Wszak w JSW będzie tak jak chciał prezes, bo tego wymaga ekonomia – oddzielona od polityki. To że w Polsce dominuje „polityka kadrowa”, to jeszcze inne zmartwienie. I tak się toczyć będą zwycięstwa kostki brukowej w innych kopalniach. Ktoś za to beknie – najczęściej płatnicy podatków, czyli co co mają z czego płacić. Czyli opiewana z nieukrywaną zawiścią przez brukową kostkę klasa średnia, oraz wszyscy słabsi, nie mający siły (przebicia), aby sięgnąć po kostkę brukową.

    Do ekonomii można się odwrócić tyłem, jak się ma twardą dupę. Ale po co namawiać do tego resztę publiczności? – to mnie zastanawia czasami.

  382. Sylwia

    „To że w Polsce dominuje “polityka kadrowa”, to jeszcze inne zmartwienie”

    To dobrze, że Cię martwi zjawisko nomenklatury partyjnej w Polsce. To dla mnie satysfakcja bo sporo o niej piszę.

    Pzdro

  383. wyobrazcie sobie, ze z takiego @podkoldernka zdradliwego moze powstac nawet
    marchewka, ananas
    albo cygaro
    @sylwia:
    nadal kamieni jest wiecej niz pup,
    chociaz sytuacja sie powoli zmienia(patrz: decyzja bundestagu rfn z dnia 2015/3/9)

  384. Co by cię @Kartko Z Podróży @Sylwia nie uśpiła to …
    …. na dodatek do tamtego …
    … wiosna się człapie ku nam – czas na (marzenia o) bahanalie …

    https://www.youtube.com/watch?v=8_CcdCDMkcw

  385. @Kartka z podróży
    9 marca o godz. 16:10
    Dziękuję za panią Ogórek. Bardzo rozsądny wywiad, podobała mi się.

  386. @kartka:
    hlasko nigdy by tej powiesci, „palcie…” w takiej formie (bo to raczej „surowiec”) nie wydal;
    gdyby mial mentalnosc takiego @staruszka, to wykarczowal by 11/12 materialu i zrobil by z tego dobre opowiadanie o wojnie w wietnamie; zadano jednak wtedy od niego rzeczy niemozliwych (nobel), a on w to uwierzyl, no i staral sie, staral sie, staral…

  387. Udaremniny zamach na polska glowe panstwa w Krakowie,…jaka kampania taki zamach 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=DVGLxMFNXxg

  388. ach, gdyby polkowski( i nie tyko on) tyko wiersze pisal…

  389. a podstawowym bledem(pozwole to sobie tak nazwac) popieluszki i piotrowskiego, bylo to, ze traktowali swoj ZAWOD powaznie, a to, jak uczy zycie, wolno tylko kanarom i szatniarkom…

  390. Staruszek

    Dzięki za pobudzającą piosenkę!

    Wczoraj skończyłem „Historię jednego konia”, zbiór opowiadań Izaaka Babla wydany przez Czytelnika w 1983.

    Składają się na ten zbiór trzy części – „Armia konna”, „Opowiadania odesskie” i „Opowiadania różne”.
    Wczesniej czytałem kilkakrotnie „Armię Konną” ale „Opowiadania odesskie” i „… różne” jakoś mnie nie zainteresowały.
    Tym razem oderwać się od nich nie mogłem. Doskonała lektura. Babel jest mistrzem takich krótkich form. To znaczy był, że go w czasie czystki z 39 roku zatłukli. Na dokładkę zarekwirowali wszystko co napisał i te materiały bezpowrotnie zginęły. Szkoda, bo to co zostało jest naprawdę świetne.
    Nie dość, że umiał pisać to miał o czym, bo do 24 roku za namową Gorkiego włóczył się po Rosji szukając inspiracji. W tym czasie pracował w drukarni, był reporterem, uczestnikiem ekspedycji zaopatrzeniowych, walczył u Budionnego … . Bardzo barwne życie.

    Gdybyś miał ochotę na lekturę to polecam. Tym bardziej, że bardzo smacznie i czule pisal o kobietach i milości. Takich prostych kobietach – żołnierkach, sanitariuszkach, dziewczynach ulicznych, chłopkach … .
    To tak a propos „człapiącej wiosny”

    Pzdro

  391. Ewa-Joanna

    Nie ma sprawy.
    Mnie ten wywiad też się spodobał. Rozsądne, zdecydowane, przemyślane wypowiedzi, dobra argumentacja.
    Jest ok.

    Pzdro

  392. chociaz nie ma to wiele z obecnym polskim pasztetm z dobiu wspolnego, to warto przeczytac „disneyland” dygata…

  393. Za oknem wiosna, a u niektórych wciąż rewolucje, bradiagizm i wagabundyzm.
    To fajna jest rzecz. Ale: to tak, jak z publicznym upijaniem się i seksem w parku.
    Sympatyczne, jak ma się 18 – 30 lat.
    Potem jest – hm…

  394. Z.B.I.G

    „jak z publicznym upijaniem się i seksem w parku. Sympatyczne, jak ma się 18 – 30 lat”

    A czemu nie wcześniej?

    Im wcześniej tym fajniej – jak sobie przypominam.

    Pzdro

  395. @slawo narzeka, ze nie jestem..
    @tj twierdzi, ze tak…
    jak to jest z tym polskim na ty, albo i antysemityzmem?

  396. „Wyrzucono (…) kilku wartościowych i odważnych komentatorów, pozostawiając nudnych osobników zalewających blog nudziarstwem i pustym bełkotem.”

    Xminie vel ….

    Jeżeli komukolwiek żałko po brygadzistach zmianowych zaśmiecających blog – to gratuluję wyporności umysłu.

    Jedyny przypadek dziwnej blokady, dotyczy jednego z najlepszych tu komentatorów (anmulika) – odciętego prawdopodobnie na skutek jakiejs piramidalnej pomyłki. Anmulik, w przeciwieństwie do brygadzistów – nie wpycha się na ep pod nowym alias. Co w pewnych kręgach definiuje się jako poczucie honoru.

    Z kolei wy towarzysze, macie dar włażenia na blogi pod wciąż nowymi nickami w celu trucia, plucia względnie wygrażania Passentowi. Przez 45 lat swemi rencami mozolnie coś lepiliście. Miało wyjść – ale pech chciał – nie wyszło. Zamiast ozdrowieńczego paukenschlag we własny, rodzony dekiel, szukacie ukojenia obsikując polską rację stanu, sojusze oraz emigrantów.

    Nie ukrywam też, że wasza wściekłość do rozpaczy mnie raczej nie doprowadza.

  397. Kartko ;
    Link z 9 marca po g.16:00
    Na moje dobranoc wysłuchałem wywiadu w radio Zachód z dr Magadaleną Ogórek .
    Jestem , jak wiesz od początku zdeklarowany by oddać 10 maja na Nią mój głos , a ta rozmowa utwierdziła mnie tylko w podjętej decyzji .
    Pozdrawiam

  398. Waldemar

    Jak na razie Magdalena Ogórek krąży po naszym pasie zachodnim. I jak widać w relacjach oraz jak sama podkreśla jest życzliwie i sympatycznie przyjmowana. No bo jest u siebie. Jej rodzinny Ślask ciągnie do nas a my do Śląska

    Zobaczymy jak będzie wyglądała jej kampania w „prawicowo-narodowym mateczniku” czyli na wschód od Wisły.
    Ciekaw jestem czy sprosta tamtym specyficznym nastrojom politycznym.

    Pzdro

  399. duende
    9 marca o godz. 22:54
    47( a wg ciotki 76)

  400. ciekawe gdzie powstanie w niemczech pierwszy pomnik lecha i wandy chrobrych:
    w poczdamie, czy w erfurcie?

  401. Nemer (21:30) – mamy zauważalną zmianę trendu.
    Powolną, ale jednak. Kłopoty z ubezpieczaniem inwestycji i transakcji w Rosji, itp. korowody i rosnące koszty oraz tysiące nie sprzedanych „mercedesów” – wymuszają tę zmianę.
    Upłynie parę miesięcy, Amerykanie zmienią swojego naczelnego wojskowego urzędnika w Europie, bo wszyscy muszą zachować twarz oraz smród musi się rozejść w sposób naturalny – i będzie dobrze. „Mistrale” nie zdążą do tego czasu we Francji zbytnio zardzewieć.
    Nie zmieni się myślenie o Rosji i Putinie, ale medialne szambo wróci do swego naturalnego zapachu, bo nie będzie już podgrzewane.
    Po prostu wszyscy będą jakoś z tym żyć, więc po co grzać?
    Nie zapominajmy, że w Europie do ogrzewania używamy „ruskiego gazu”, tak jak „bronkobusy” używają „ruskiej ropy”, a jest ich aż 16-cie!

  402. Pan Daniel Passent uzala sie miedzy innymi, ze przetrwaly jedynie nieliczne lewicujace media.
    To w sumie zabawne przeczytac taki felieton w POLITYCE, ktora nie wstaje z kleczek przed prawicowa platforma…

    Co do innych obaw:
    „…Sejm bez lewicy będzie oznaczał większe nierówności majątkowe, dalszą prywatyzację publicznej służby zdrowia…” –
    Spiesze zwrocic uwage, ze dokladnie ma zamiar z tym walczyc znienawidzony przez Redaktora PiS.

    I tak wychodzi mi na to, ze wina za upadek lewicy jest brak realnego zdefiniowania co wlasciwie lewica oznacza, nieszczerosc intelektualnego zaplecza lewicy (patrz np. POLITYKA) oraz koniukturalizm (glownym motywem bylo urzadzenie sie (wiec lgneli glownie bezwzgledni cwaniacy) wynikajacy z kolaboracyjnego odsiewu i korzeni polskiej „lewicy”.
    Co po dzisiejszej wolcie redaktorow POLITYKI widac jak na dloni

  403. Lewica stoi w Polsce w rozkroku bo jakze moze inaczej.

    Otoz pomocy i solidarnosci potrzebuja w Polsce ci naslabsi.
    A oni sa konserwatywni i kiepsko wyksztalceni – co koreluje sie z poziomem religijnosci i tradycyjnego swiatopogladu.

    Z kolei wyksztalceni, mlodzi, znajacy swiat liberalowie sa liberalami nie tylko obyczajowymi ale z reguly ekonomicznymi. maja najwieksze szanse na sukces, ktorym nie chca sie dzielic z „katolickimi tepakami” czyli z reszta.

    I tak w Polsce moze byc ALBO:

    Konserwatywna lewica „chadecja” ( solidaryzm społeczny i dobro wspólne itd) lub
    Liberalna obyczajowo rownie liberalna egoistyczna „lewica” ekonomiczna.

    Nie da sie tego pozenic.
    Role lewicy pierwszej moze pelnic PiS.
    Tej drugiej moglby „tfuj Ruch (nazwa ukradziona mlodziezowej organizacji katolickiej…z Lublina”) gdyby smialo poszedl w strone ekonomicznego darwinizmu.

    A tak jest psoryba.

    Typowa schizofrenia obserwowana z reszta masowo u tzw. lewicujacych dziennikarzy z warszawskich salonow.

  404. Jest na tyle ciepło wokół siedziby tygodnika Polityka, że można oderwać się od ekranu i pospacerować w przedwiosennym słonku, co ponoć pomaga zapobiegać depresji.

    Bez względu na to, czy ktoś ma pociąg do włoćzegi.

    Co do mentalności @staruszka wspomnianej przez@byka, to sądzę, że jest ona jednym ze źródeł nieporozumień. Pierwotnym źródłem nieporozumień jest swostość blogowania.

    W głowie @Kartki Z Podróży spowodowałem drobny impuls bez większego znaczenia: z używanego przeze mnie adresu poczty elektronicznej zawierającego imię mojej żony odczytał on moje literackie wcielenie się w męskość.

    Z osobami o temperamencie Marka Hłaski – w wieku od dziecięcia aż do pierwszego siwego włosa – to ja miałem do czynienia bardzo wcześnie i zęby mleczne na oporze wobec nich zjadłem. Dlatego dość szybko zorientowałem się, że tacy nadwrażliwcy i nadaktywni zapełniają innym ludziom pustkę w sercu i w głowie.

    Typowy wegetatywny ze strachu odmówił by Paramonowi pojścia na piwo na gruzach Warszawy i nie dołączył by do zabaw Piątki z ulicy Barskiej.

    Marek Hłasko zastępował wegetatywnym nadstawianie t.y.ł.k.a na kopniaki losu.

    Jestem introwertykiem i wyrosłem na czlowieka nieodpowiadającego na oferty czyszczenia cudzych stajni. Zatem po przeczytaniu pierwszych zdań jakiejś publikacji Marka Hłaski zadanie przechnięcie jego tworów przez front Budowy Nowego Człowieka pozostawił bym ekstrawertykom.

    Nieutulony żal matki za synem, który zachwycał swymi wypowiedziami żyjących w kulturowej obłudzie koryfeuszy kultury nie jest zarzutem pod moim adresem: ja się od Marka Hłaski nie odwracałem. Ja nigdy doń się nie zbliżyłem i nigdy go nie lżyłem.

    Prze blogi e-Polityki i zapewne przez blogi Salon(u)24 płyną fale przekonania, że prawdziwi są tylko podobni do nas. I ciekawi są przede wszystkimi podobni do Marka Hłaski. To jest kicz mentalny.

    Utopijnie myślący o socjalizmie bez wypaczeń mimochodem wywalczyli dla mnie wolność stwierdzenia:

    Ja mam Cłaske w d.u.p.i.e i nie siadam na kupie kamieni, na chture ktosik n.a.s.r.a.ł

  405. https://www.youtube.com/watch?v=4LNaHauW47s

    „Lewica” „prawica”

  406. Kicz mentalny czyli passentowa geriatria szalejaca , gazowo – zionaca (prawdopodobnie przymusowo z powodu…wiadomo ,wlasciciela ) Passentem

    Kicz mentalny czyli pisanie w koło o sobie;
    „Tu panuje szantaż moralny ze strony Passenta i jego służalczych pomagierów zwanych moderatorami. Zwą to makkartyzmem. Wyrzucono bez słowa ostrzeżenia kilku wartościowych i odważnych komentatorów, pozostawiając nudnych osobników zalewających blog nudziarstwem i pustym bełkotem. Niech Pan uważa na gaz trujący stąd zionący”
    Kicz mentalny wlasciwy ;
    „Ja mam Cłaske w d.u.p.i.e i nie siadam na kupie kamieni, na chture ktosik n.a.s.r.a.ł”

  407. Juan rośnie w siłę
    W związku z rozwojem wymiany handlowej na na linii Chiny-USA i jednoczesnym spadku obrotu między Ameryką i Niemcami, chiński rząd musiał stawić czoła presji na uwolnienie juana. Pozwala więc na rozwój swojej waluty jako powszechnie akceptowanego, międzynarodowego środka płatniczego.
    Rynek rozwija się szybko w kierunku internacjonalizacji waluty. Proces ten wspierają chińskie banki. Celem pozostaje ustanowienie międzynarodowego standardu rozliczeń i procesów, które będą prowadzić do dalszego wzrostu juana jako waluty konkurencyjnej w stosunku do dolara, euro i brytyjskiego funta.
    http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/chinska-miedzynarodowa-platforma-platnicza-cips-jest-juz-gotowa,522720.html
    =================

    A smok czeka na wykrwawienie się misia i sępa, robiąc swoje…….

  408. Ruska wiosna człapie i zakłada „miodowe pułapki”

    Jak pisze DW niemiecki kontrwywiad wojskowy uskarża się na wzmożoną aktywność szpiegowską Rosji. Skargi mają oczywiście skłonić tamtejszych decydentów do dofinansowania „łowców szpiegów”, których od lat budżet traktuje po macoszemu.

    Szef kontrwywiadu Bundeswehry (MAD) Christof Gramm mówi portalowi: „Rosyjski wywiad korzysta ze wszystkich możliwych środków, tradycyjnych i nowoczesnych. Do tradycyjnych należy m.in. miodowa pułapka, kiedy na żołnierzy Bundeswehry napuszczane są z reguły młode, atrakcyjne agentki. Nie tylko Rosja jest świadoma skuteczności tej metody. Także USA zauważyło przed jakimś czasem, że ta dawna, wysłużona wydawałoby się metoda, jest ciągle skuteczna”.

    Pzdro

  409. Z oświadczenia zarządu TVN:

    „(Markus Tellenbach) Jestem zadowolony z prac Komisji i akceptuję jej ustalenia. Jestem przekonany, że po dogłębnej analizie przeprowadzonej przez Komisję, TVN pozostanie atrakcyjnym pracodawcą, dzięki obowiązującej w spółce polityce »zero tolerancji« dla niepożądanych zachowań. W imieniu Zarządu Spółki, przepraszam osoby narażone na niepożądane zachowania w miejscu pracy”.

    (…)

    Podczas posiedzenia Zarządu, które miało miejsce 10 marca 2015 roku, Zarząd przyjął do wiadomości, że spółka TVN i pan Kamil Durczok osiągnęli wzajemne porozumienie w sprawie zakończenia współpracy ze skutkiem natychmiastowym”.

    Pzdro

  410. Kartka z podróży
    10 marca o godz. 14:17

    Wyczyny pewnego polskiego oficera w przedwojennym Berlinie, przeszły do legendy wywiadu. Rwanie sekretarek mających dostęp do tajemnic szefów, raczej z mody nie wyszło.
    Agent Tomek, też był pełen poświęcenia dla SŁUŻBY……..

    Czarne chmury nad panem Biereckim.
    To idealny przykład, jak się jest Prawym i Sprawiedliwym i dorabia milionów.
    Wyprowadzonych następnie z polskiego systemu finansowego.
    Cóż panu senatorowi grozi?
    Dopóki ma możnego protektora, nic……
    Przekręty motywowane politycznie, uchodzą u nas na sucho

  411. Wiesiek59

    Faktycznie, dziś informacje zamieszczane na portalach przypominają pitawal.

    Nawet myslałem by je zebrać w jeden sumujacy komentarz ale mi się jakos nie chce. Tym bardziej, że niektóre sprawy jak zauważyłem ciągną sie aż od początku XXI wieku. To sprawia wrażenie, że tu się nic nie kończy. To kraj rozpapranych, niepokończonych spraw.

    No przepraszam, z Durczokiem sie skończyło w miarę szybko. Może dlatego, że Markus Tellenbach jest Szwajcarem a oni co zaczynają to kończą.

    Pzdro

  412. Nie jestem pewien czy @olborski odróżnia Marka Hłaskę i Bartłomieja Sienkiewicza od @staruszka.

    Domniemywam, że napisanie o sobie iż się jest głupim mocno rozczrowuje tych, którzy oczekują napisania
    *) jest idiotą.

    *) wstawić zgodnie z przedmiotem własnej frustracji.

    I najczęściej nikt nie chce jawnie napisać:
    Po co i dlaczego @staruszek pieprzy na moim blogu?

    Wśród tych, którzy odeszli stąd nie z własnej woli przeważają pytający:
    Jak Daniel Paasent ma czelność takie rzeczy pisać na tym blogu?

    I nie pomaga tłumaczenie, że @staruszek to megalomańskie popłuczyny po Nicloasie Bourbakim.

    Jest nas kupa!
    I pisze raz ten drugi raz tamten i kilku następnych pogania …
    Bo wszyscyśmy są pobudzeni zaleceniem:
    Kto jest bez winy, niech rzuci opłukanym przez moderatora kamnieniem!

  413. a co dostana rumuni? bo panonie chca austyjacy…

  414. Kartka z podróży
    10 marca o godz. 14:17
    🙂

  415. najlepszy film o rumunii nakrecil romek polanski: „bal wampirow”

  416. …w demoludach byl ten film na indeksie 😉

  417. Byku

    Tak, Rumunia kojarzy się głównie z Transylwanią. No i egzekucją małżeństwa Ceausescu

    Pzdro

  418. Kartka z podróży
    10 marca o godz. 17:29
    tak, zapomina sie ionesco, a znasz ciorana, n.p.”na szczytach rozpaczy”? o problemach tamtego rejonu europy ciekawie pisze n.p. elias canetti…
    …albo spiewa muszelka kabanos

  419. Typowa hiena medialna wolnej Polski. Podobnych hien macie 99 procent. Cuchnie wolnością. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kamil-durczok-odchodzi-z-tvn/rm1q88

  420. schetyna sprzeciwil sie propozycj jean clauda junckera(luksemburg), aby stworzyc jedna, wspolna armie europejska;niemcy i islandia sa za;

  421. Byku

    Widzisz jak popkultura wypiera wartości. Ionesco znika w świadomosci pod wspomnieniem egzekucji Ceausescu.

    Pzdro

  422. Jacek Żakowski na swym blogu, w felietonie „Durczok – ważny znak”

    „Źródłem tego problemu jest zdziczenie polskiego rynku pracy. Niepewność zatrudnienia, inwazja umów śmieciowych, arbitralność szefów, brak związków zawodowych, wysokie bezrobocie, atrofia Państwowej Inspekcji Pracy, pułapka kredytowa i liczne inne czynniki prowokują patologiczne relacje w miejscach pracy.

    Przeszło 30 lat temu, w schyłkowym PRL, prof. Józef Tischner pisał, że „polska praca jest chora”. Dziś znowu jest chora, tylko kompletnie inaczej. TVN nie jest przecież negatywnym wyjątkiem. Takich miejsc są setki lub tysiące. I jakoś nikogo to nie interesuje.”

    Pzdro

  423. Rosjanie i separatyści zaczynają przypominać społeczności miedzynarodowej o porozumieniach minskich.

    Za 5 dni bowiem mija termin realizacji pktu 4 porozumień.

    Przypomne go

    „4. Pierwszego dnia po wycofaniu rozpocząć dialog o modalnościach przeprowadzenia wyborów lokalnych zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem i ustawą Ukrainy „O tymczasowym funkcjonowaniu samorządu lokalnego w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego”, a także o przyszłym funkcjonowaniu tych rejonów na podstawie wymienionej ustawy.
    Niezwłocznie, nie później niż po 30 dniach od daty podpisania niniejszego dokumentu, przyjąć uchwałę przez Radę Najwyższą Ukrainy ze wskazaniem terytorium, na którym obowiązuje specjalny reżim zgodnie z ustawą Ukrainy „O tymczasowym funkcjonowaniu samorządu lokalnego w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego” w oparciu o linię ustanowioną w Mińskim Memorandum z 19 września 2014 r.”

    A tu cicho jakoś o realizacji tego punktu.
    Informacje z Wierchownej Rady w Kijowie sprowadzają się do relacji z bójek deputowanych i wznoszenia okrzyków „Hańba!” – rozmaicie adresowanych.

    Pzdro

  424. Miesiączka. marsz wariatów. Szli i doszli do Kobierzyna. http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,44425,17549711.html?i=0

  425. Żakowski o utraconej niewinności Kamila D.
    Święte oburzenie na „mechanizmy”, na bezduszność i dzikość kapitalizmu, aż dziw, że nie na religię, której nakazami i zakazami spętany w dzieciństwie Kamilek odreagowywał – jako Kamil dojrzały – kompleksy poprzez smsy typu: „oprzyj się o ścianę, a ja wejdę od tyłu”.
    Dorabianie ideologii do incydentu, który tak naprawdę potwierdza to, co widoczne jest dla każdego, kto chce zobaczyć.
    Mianowicie totalnie s.k.u.r.w.i.e.n.i.e. mediów i ich prominentnych przedstawicieli.
    Jeśli – miast profesjonalnie komentować rzeczywistość – bierze się aktywny udział w jej kreowaniu, jeśli żyje się z rządowych reklam, jeśli z dnia na dzień pracuje się ze świadomością wylotu się na zbitą twarz przy próbie ukazania „jak jest”, zamiast manipulowania odbiorcami wedle dyrektyw szefów – to mamy w efekcie przypadek Kamila D.
    Śląskiego synka, który myślał, że jego próba ekspiacji po śmierci przyjaciół zostanie zignorowana przez mainstream.
    Żakowski winien poszperać we własnej szafie lub bieliźniarkach kolegów, zamiast dąć w trąby jerychońskie.

  426. Redaktorka z GW czuje się u siebie 😉

    i pisze na temat dwóch lewic, tej z lewa i tej z prawa, o ich głupocie, zdaje mi się:
    http://wyborcza.pl/1,75968,17544704,Mozolnie_idziemy_do_przodu__jesli_chodzi_o_poprawe.html

  427. Sylwia

    Muszę sprostować pewne nieporozumienie.

    Zarówno Dominika Wielowieyska jak i Ty tak rozbrajacie mnie mówiąc o sobie jako o Polsce – Polsce która jest na dorobku.

    Ale przecież nie jesteście Polską.

    Jesteście jedynie mniejszą częscią społeczności Polski. Ty jedną noga zresztą.
    Mowicie w imieniu tej częsci społeczności Polski, która akurat nie jest na dorobku tylko się już dorobiła. Tej częsci, która zresztą rządzi tym państwem na skutek swego dorobienia. I dorabia się na skutek rządzenia.

    Natomiast ci, którzy się nie dorobili nie chcą niczego od Polski. Niech sobie ta Polska trwa jak trwała w rytm mazurków szopenowskich.

    Natomiast oni chcą pieniędzy od tej częsci krajan, która się już wyżarła. Chcą by ta dorobiona część płaciła większe podatki państwu, pensje swym pracownikom, nie nękała ich wyzyskiem, mobingiem, wymuszaną lichwą …. . A tym samym powstrzymała swą chciwość i okazała choc troche slidarności … .

    I tylko o to chodzi.

    Po co to ględzenie o sobie-Polsce? Dajcie spokój tej Polsce.
    To juz nikogo nie rusza.

    Pozdrawiam

  428. @KZP
    „Przeszło 30 lat temu, w schyłkowym PRL, prof. Józef Tischner pisał, że „polska praca jest chora”. Dziś znowu jest chora, tylko kompletnie inaczej. TVN nie jest przecież negatywnym wyjątkiem. Takich miejsc są setki lub tysiące. I jakoś nikogo to nie interesuje”

    Myślę, że @Sylwia jest głęboko przejęta.

  429. Fidelio

    Nie wiem czy „Etyka solidarności” Tischnera akurat była lekturą Sylwii.
    Raczej wątpię.

    Pzdro

  430. Z kampani wyborczej naszego Prezydete:
    „- Mamy wielkie zadanie przed sobą, żeby Polski nie oddać we władanie smerfa Marudy, który będzie wszędzie podkreślał, że jest źle.. ”

    …Polska jest jedna wielka wioska smerfow straszona przez Gargamela Bronka i jego kota Azraela Szoguna 🙂

  431. Dzisiaj premiera Kopacz udziliła eksluzywnego wywiadu redaktorowi Krasce o tym jak „rozwiązuje ludzkie problemy”

    Z wysłuchania zapowiadanego od samego rana wywiadu zrezygnowałem.

    Ale potem na portalu INFO znalazłem relację z rozmowy. Lecz moja uwagę nie tyle przykuły treści przekazywane przez premierę co raczej tło na którym wystepowała.
    Otóż za nią, na półkach, jak myslę w jej gabinecie, stały dziesiątki tomów encyklopedi Britannica.
    Nie wiem czy premiera odziedziczyła ten zbior po Donaldzie Tusku czy to po prostu jej ulubiona lektura. Przydatna np przy rozwiązywaniu krzyżówek albo „ludzkich problemów”

    Poniżej premiera – encyklopedystka.

    http://www.tvp.info/19195021/kopacz-nie-przyszlam-do-rzadu-by-odgadywac-nastroje-koalicjantow-tylko-by-rozwiazywac-problemy

    Pzdro

  432. Kartka z podróży o godz. 23:32
    Nie słuchałem wypowiedzi premier Ewy Kopacz w telewizji, więc dziękuję za twój link z tvp. info. Zgadzam się z Panią premier, że nie przyszła do rządu by odgadywać nastroje koalicjantów, tylko by rozwiązywać problemy kraju. W minionych miesiącach swego urzędowania premier E.Kopacz zbyt często musiała reagować na negatywne dla koalicji PO-PSL słowa i czyny swego wicepremiera Janusza Piechocińskiego i ministra Sawickiego, które były groźne dla jej rządu. Ale to nic nowego u koalicjanta, który w wielu sprawach jest za i przeciw polityce naszego rządu. Ale to nic nowego u PSL, najbardziej obrotowej i obrotnej partii w ostatnim ćwierćwieczu III RP.

  433. Kartka z podróży
    10 marca o godz. 23:32

    KzP,
    „Premiera – encyklopedystka” na zdjeciu biblioteki pelnej encyklopedii Britannica, to tylko o wizerunek i przekaz,… ale swietnego wrazenia nie zrobila, nie wyglada na intelektualistke,… raczej na mola ksiazkowego 🙂

  434. Zgadzam się z Panią premier, że nie przyszła do rządu by odgadywać nastroje koalicjantów, tylko by rozwiązywać problemy kraju.
    ========================================
    A jaki problem Panią premier juz rozwiązała?
    Cos przeoczyłem?

  435. @xmin (20:45)
    Maszerują, rypcium pypcium
    Pokrzykują, rypcium pypcium
    Nie mają pieniędzy, ale mają czas

  436. „Jaki prezydent taki zamach…”

    35-cio letniemu Markowi M. grozi 5 lat wiezienia za machanie krzeslem w czasie wizyta prezydenta Bronka w Krakowie

  437. Z utesknieniem czekam na fale felietonow w zwiazku z wywaleniem Durczoka z TVN.
    Porownywalna do fali oburzenia w zwiazku z „wrednym atakiem” WPROST na jego cnote.

    Gdzie sa Szczuka, Sroda i inne obronczynie kobiet nie pytam bo wiem.
    Klecza przed Platforma.

  438. Czy Pan Passent planuje nowe wydanie ksiazki o swoim koledze Wojciechu Fibaku.
    Z rozdzialem o sutenerstwie…?

    I co sie dziwic, ze taki establiszment popiera wlasnie PO.

  439. Szwedzka minister miała wygłosić przemówienie w Kairze na spotkaniu szefów dyplomacji państw Ligi, jednak wystąpienie zostało odwołane z powodu protestów Saudyjczyków. Jak powiedziała Wallstroem w szwedzkim radiu publicznym, Saudyjczycy „ostro zareagowali na to, co powiedzieliśmy na temat demokracji i praw człowieka”.

    Z corocznego raportu amerykańskiej organizacji obrony praw człowieka Freedom House wynika, że Arabia Saudyjska, gdzie obowiązuje szczególnie surowa, wahabicka interpretacja islamu, zaliczana jest do najbardziej represyjnych reżimów na świecie.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szwecja-nie-odnowi-umowy-o-wspolpracy-wojskowej-z-arabia-saudyjska/eg6v3m
    ================

    Niektóre kraje przestrzegają ZASAD, inne wolą przymykać oczy i robić INTERESY.
    Brawo Szwedzi!!!

  440. Arabia Saudyjska to glowny obok Izraela sojusznik USA w tym rejonie swiata.
    To rowniez najwiekszy importer amrykanskiej broni na swiecie.

    Ten jeden z najbardziej represyjnych rezimow na swiecie jest w sposob „naturalny” glownym amerykanskim narzedziem do szerzenia demokracji na Bliskim Wschodzie…

    Amerykanska hipokryzja jest powalajaca – przy okazji braterstwa myszy ze sloniem stala sie tez nasza polska hipokryzja.

  441. Wróćmy do Leppera. A gdyby mieli na niego twarde kwity?

    Mogłem przyjąć ofertę Kaczyńskiego – pomóc mu zagospodarować posłów Samoobrony bez Leppera. To była najtrudniejsza decyzja w moim życiu. Ale zarzuty dla Leppera były efektem nielegalnej dla mnie operacji służb specjalnych, której motywem była wyłącznie chęć wyeliminowania konkurenta. Pomoc Kaczyńskiemu oznaczała pomoc we wsadzeniu Leppera do więzienia. Gdybym był przekonany, że jest winny, nie miałbym z tym problemów. Ale sama prowokacja była nielegalna i nieetyczna. Poparłszy ją stałbym się świnią. Więc uznaliśmy, że trzeba Kaczyńskiego obalić.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,143647,17457075,Giertych_mecenas_o_Giertychu_polityku__Zrobilem_ordynacje.html#MT
    =============

    Niezłe…..
    Nie wygląda, ale ma zasady pan Giertych….

  442. Zaraz, zaraz: czy mówimy o systemie czy o jego emanacji, jaką jest TTIP, ciągle tylko rządy, korporacje, a gdzie społeczeństwo? To nie przypadek, że o społeczeństwie na razie nie było mowy. Nas w tym wszystkim nie ma – i to nie tylko dlatego, że obrady w ramach TTIP są tajne. Tajne dla wszystkich: dla rządów, polityków, organizacji pozarządowych, grup społecznych. W gremium decydującym o pakcie zasiadają lobbyści firm oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej, która nie pochodzi z wyborów, a zatem nie ma w nim kogokolwiek, kto miałby demokratyczną legitymację. (Na marginesie – na samych tylko 598 posłów do niemieckiego Bundestagu przypada 2,2 tys. oficjalnie zarejestrowanych przy parlamencie organizacji lobbystycznych. Nie lobbystów, lecz organizacji. Ile zatrudniają ludzi, trudno powiedzieć. To tajne, no i mało kogo interesuje).

    Zza bulwersujących szczegółów, takich jak sądy arbitrażowe, wyziera szersza prawda: porozumienia takie jak TTIP piszą zupełnie nową definicję demokracji.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,143554,17525473,Swiety_wzroscie__modl_sie_za_nami.html?utm_source=agora&utm_medium=nltr&utm_campaign=magazyn-swiateczny
    ===============

    To co dobre dla korporacji, jest dobre dla świata……

    A co z tymi- większością- którzy dla nich nie pracują?

  443. Nie można powiedzieć, że polska praca jest chora, gdyż to jest demagogia z której nic poza destrukcją nie wynika. Natomiast jej rynek i instytucje nie są w sposób odpowiednio skonstruowane i chronione przez inne instytucje. I tutaj nie ma reformatorów, partii, grup społecznych, które mają chęć ten stan rzeczy zmienić, oraz zawrzeć konsensus jak to uczynić, aby nie podciąć gałęzi na której siedzimy. Ową gałęzią są niskie ceny siły roboczej, co czyni nas konkurencyjnym rynkiem pracy jak na razie.

  444. Kartka z podróży
    10 marca o godz. 22:30
    Sylwia
    Muszę sprostować pewne nieporozumienie.
    Zarówno Dominika Wielowieyska jak i Ty tak rozbrajacie mnie mówiąc o sobie jako o Polsce – Polsce która jest na dorobku.
    Ale przecież nie jesteście Polską.
    Jesteście jedynie mniejszą częscią społeczności Polski. Ty jedną noga zresztą.

    Mój komentarz
    Kartko, manipulacja pierwszej wody – nie jesteście Polską przecież.

    Po tak urządzonym wyłączającym interlokutora wstępie można psychologizować, moralizować i dramatyzować do woli, co też czynisz wywalając na pole argumentacji „wyzysk, mobing, wymuszaną lichwę, chciwość, brak solidarności,” czyli typowe ogólniki moralno-sprawiedliwościowe, jeśli podane samotnie, brzmiące fałszywie.

    Po takim moralizatorskim rozwinięciu KzP napomina nie rozumiejącego dyskutanta romantyzującym zawołaniem – Po co to ględzenie o sobie-Polsce? Dajcie spokój tej Polsce.

    Pytam – po co to? Czemu ma służyć?
    Zbyt dużo dymu.
    Pzdr, TJ

  445. D…..zm panow redachtorow GW
    Miliony w tytule po kliknieciu zamieniaja sie (ubywa „y”) w spodziewany million a zasadzony ale jeszcze nie wyplacony (e) niecale 8,5 tys na glowe. Prawdopodobnie dwumiesieczne wynagrodzenie .
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17551021,Polacy_budowali_elektrownie_atomowa__oszukal_ich_francuski.html#Czolka3Img

  446. Tejot

    Wcześniej zwracałem uwagę Sylwii, że Polska jak na razie jest demokracją a nie oświeconym absolutyzmem ekonomistów z jednej neoliberalnej szkoły.

    Tak więc nie powinna sobie uzurpować prawa do wyłączania całych bloków zagadnień społeczno-gospodarczych spod reguł demokratycznych, spod wolnych wyborów i decyzji.

    Inaczej to ujmujac – zdaniem Sylwii możemy walczyć, decydować o wszystkim poza płacą minimalną, zmianą kwoty wolnej od podatku, zwiększeniem podatków, śmieciowymi umowami o prace itp.
    Bo to są świetości, pryncypia nienaruszalne jako rzecze Sylwia.

    Podobnie czyni Sylwia wcielając się w rolę jakiejś wyimaginowanej Polski. „Ja jako Polska wam mówię: jestem na dorobku, mnie na to nie stać”. I podpiera się Wielowieyską, która też czuje się Polską.

    Kto dał Wielowieyskiej i Sylwi prawo do nadymania sie Polska nie wiem.
    Nie wiem też co Ty widzisz romantycznego w tym moim szyderstwie z tej obłudnej i wykalkulowanej swymi interesami polskości.

    Nie wiem również co widzisz moralizatorskiego w przypominaniu o skrzeczącym wyzysku i lichwie.
    Moralnym problemem moze być uprawianie wyzysku i lichwy. Albo obłudne kamuflowanie tego procederu sztuczkami semantycznymi.
    Ale nie pisanie o tym wprost.

    Pozdrawiam

  447. @Nemer akurat acron to sobie może chcieć do woli, kwestia jest taka że nie mają na to za bardzo kasy, dostali rykoszetem po sankcjach jak poszła w dół giełda w moskwie, a poza tym druga strona medalu jest taka że azoty się teraz wzmocniły, cały czas rośnie wartość spółki. także patrząc czysto ekonomicznie nie ma się o co martwić

  448. „There have been times when history has played tricks with man and…has magnified the features of essentially small persons into a parody of greatness.

    Rabindranath Tagore(on Benito Mussolini)”

    Bibi Netanyahu & Zionist power over USA

    http://mycatbirdseat.com/2015/03/90536the-power-of-israel-over-the-united-states/

    A co ma do powiedzenia JudeoPolonia?,…zapewne mniej niz Prezydent of USA

  449. Kartko, przypisujesz drugim polskość przez Ciebie wyimaginowaną dla celów polemicznych. Wyposażasz tę polskość w stereotypowe miazmaty i walisz nią jak taranem w morale interlokutorów.
    Pzdr, TJ

  450. Wracając do wyzysku.

    Jacek Żakowski juz drugi dzień przezywa sprawę Durczoka – tym razem w Krytyce Politycznej.
    Spokoju mu widać ona nie daje.

    W tekscie „TVN zrobił swoje, ale co dalej? I dlaczego milczą organizacje pracodawców?” pisze:

    „Wiemy też, kto głosu nie zabrał (w sprawie Durczoka). Milczą organizacje pracodawców, i to jest naprawdę niepokojące. Czy to oznacza, że pani Bochniarz czy panowie Marcinkowski i Kaźmierczak akceptują sytuację, do jakiej doszło?

    Są zadowoleni, że szef może w Polsce zrobić ze swoimi podwładnymi wszystko? Że przez lata nie spotyka go za to kara?

    Myślę, że trzeba im przypomnieć, że nawet w optyce nakierowanej tylko na zyski jest to sytuacja szkodliwa. Molestowani i mobbingowani pracownicy nie tworzą dobrego zespołu, dziennikarze i dziennikarki postawieni w takiej sytuacji nie tworzą dobrych materiałów, zła atmosfera i nadużycia powodują, że – mówiąc brzydko – cały „produkt” cierpi. Organizacje pracodawców mogą udawać, że to nie problem, że to wewnętrzna sprawa firm czy incydent, ale to nieprawda. Samopoczucie i godność pracowników są pewnie drugorzędne w realiach feudalnych, ale we współczesnym kapitalizmie – szczególnie w branży opartej na informacji, pracy intelektualnej, wiedzy – relacje pracy przekładają się bezpośrednio na kształt całej gospodarki. To olbrzymi problem „złotego wieku” Polski: oparte na wyzysku stosunki pracy są barierą dla innowacji i rozwoju w tym kraju.”

    Zwracam uwagę na asekuracyjne „szczególnie w branży opartej na informacji, pracy intelektualnej, wiedzy”.

    Znów koszula bliższa ciału

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150311/zakowski-pracodawcy-powinni-sie-wstydzic-milczenia-o-molestowaniu

    Pzdro

  451. A co z prokuratura w sprawie Durczoka, jakos nie jest zainteresowana molestowaniem i mobbingiem?

  452. Tejot

    ” przypisujesz drugim polskość przez Ciebie wyimaginowaną dla celów polemicznych.”

    Zalinkowana jako autorytet przez Sylwię Wielowieyska w pierwszych zdaniach pisze:

    „Mozolnie idziemy do przodu (…)Polska (…) nie jest krajem gigantycznych nierówności dochodowych. Jest krajem na dorobku… .)

    Wielowieyska przemawia w imieniu Polski.
    Inaczej – Wielowieyska-Polska nam to objawia.

    Z tym, że to nie jest opinia Wielowieyskiej-Polski tylko jakiejś częsci społeczności Polski z którą identyfikuje się Wielowieyska – z którą Wielowieyskiej akurat jest po drodze.

    Tak wiec nie ja przypisuję Wielowieyskiej „wyimaginowaną polskość” ale sama to czyni broniąc w ten sposób swoich interesów.
    Ja to Polska – mówi Wielowieyska do której nie dociera, że miliony ludzi nie czują, że „idą z nią mozolnie do przodu” i „są (z nią) na dorobku”.

    A wręcz przeciwnie.

    Pzdro

  453. Kartka zacytował Wielowiejską:
    „Polska (…) nie jest krajem gigantycznych nierówności dochodowych. Jest krajem na dorobku… .”

    Mój komentarz
    Kartko, czy Ty nie przesadzasz interpretując powyższe słowa Wielowiejskiej jako – jestem Polską lub jako przemawianie Wielowiejskiej w imieniu Polski?

    Taka metoda interpretacji czyichś wypowiedzi jest wyjątkowo specyficzna, trochę podobna do propagandowych podjazdów, a raczej najazdów stosowanych w środkowych latach 20 wieku przez napalonych na awans cyngli komunistyczno-patriotycznej prasy.
    Kartko, mówię o podobieństwie, analogii, a nie o pełnej zgodności.
    Pzdr, TJ

  454. Tejot

    „Kartko, czy Ty nie przesadzasz interpretując powyższe słowa Wielowiejskiej jako – jestem Polską lub jako przemawianie Wielowiejskiej w imieniu Polski?”

    Nie, nie sądzę bym przesadzał. Po prostu razi mnie naduzycie Wielowieyskiej bo nie mam zwyczaju przemawiać w imieniu Polski. Nie mam tak rozdętego narodowo ego.

    Dlatego powtarzam – przesadza Wielowieyska nadajaca swoim interesom, interesom swego środowiska politycznego walor i wagę interesów narodowych – stad przecież ta ojczyxniana semantyka, którą stosuje.

    Trafnie zauważasz, że podobne zabiegi semantyczne stosowali niegdyś „napaleni na awans cyngle komunistyczno-patriotycznej prasy.”

    Nie jest to zresztą okazjonalna przesada tylko przyzwyczajenie, bo środowisko Wielowieyskiej od 25 lat przemawia w imieniu jakiejś swojej wyimaginowanej Polski. Być może już nawet swego nadużycia nie zauważa.

    Pzdro

  455. Kartko, odwracasz kota ogonem rzutując moją uwagę o Tobie („zabieg semantyczny”), o Twojej metodzie na Wielowiejską.
    Tego rodzaju projekcja zdaje mi się manipulacją jest.

    Twoja argumentacja jest wysoce agitatorska i widzę ją mniej więcej tak – miliony są wyzyskiwane, gnębione lichwą i mobbingiem, a Wielowiejska przemawia w imieniu Polski, że wszystko jest w porządku, bo Polska jest na dorobku, przemawiając w istocie interesownie i obłudnie w imieniu swojej dorobkiewiczowskiej klasy politycznej.
    Pzdr, TJ

  456. Dominika Wielowieyska czeka, woła mnie z daleka …

    Ale dramę z poważnych, prawdziwych słów o stanie i postępie Polski zrobił słynny KzP. Gdyby miał troche wiedzy z ekonomii, albo choćby odwagi pożąglowania kilkoma hasłami – „doktryna neoliberalna” to za mało – to mógłby zostać ministrem finansów. Tyle że Polska nie jest Grecją, rządzący – lewica i prawica na przemian – nie postawili Polski nad przepaścią, lecz pchnęli na drogę mozolnego wznoszenia się.

    Nie ukrywam, jestem Dominice Wielowieyskiej wdzięczna za tę krótką notkę sumującą stan całej Polski, jej gospodarki i społecznych procesów, jej najwyższego w UE wzrostu przy jednoczesnym zmniejszaniu nierówności wyjątkowym w UE; bez dzielenia na tę Polskę, która się dorobiła, i tę która nie dorobiła się jeszcze. KzP dzieli i rządzi, Polskę rozpoławia, orzeka kogo jest więcej – niedorobionych od dorobionych, jest GUS-em, OBOP-em i Januszem Czapińskim jednocześnie. Potrafi ostrzem swej myślowej brzytwy oddzielić dorobionych od niedorobionych, zliczyć ich i zakrzyknąć – oto jest moja Polska, niedorbiona, niesolidarna, niesprawiedliwa, POmroczna i jaka tam jeszcze i jest ona większością w kraju. Tragedia jest z tym KzP. Jako sztandarowy niedorobiony dorabia wszystkim wkoło etykietę niedorobioengo. A jak się nie uda, to przylepia etykietę „neoliberała” i wymachuje kostką brukową. Jego czas mozolnie przemija, i to jest dobre (jeśli idzie o Polskę).

    Przedwczoraj słuchałam EKG – w ogóle ma zaległości w słuchaniu podcastów TOK FM – i zdaje mi się nadciąga pogoda dla euro. A. Arendarski i R. Petru sa zdecydowanie za, nastroje się poprawiają i odczucia wzmacniają wobec europejskiej waluty w Polsce – tej dorobionej i tej niedorobionej jednako – po części w reakcji na agresję Rosji, oraz sprawnego wprowadzenia euro na Litwie. Sygnały z rynku pracy, z makroekonomii, z eksportu, z wycinkowych danych o nowych miejscach pracy dla wykształconych i chętnych, to wszystko śwadczy o tym, że mozolnie Polska się dorabia, cała Polska. Albowiem ci co są w awangardzie, ci co zarabiają coraz lepsze pieniądze i płacą podatki ciągną resztę za uszy w góry, bo będzie więcej forsy na rozumny program społeczny, nie rozdawnictwo, ale otwieranie możliwości, także dla młodych i mogących mieć dzieci. Ale są takie KzB, takie kostki z bruku, nieliczne i coraz mniej liczne, które nie chcą na to pozwolić.

  457. Tejot

    „miliony są wyzyskiwane, gnębione lichwą i mobbingiem, a Wielowiejska przemawia w imieniu Polski, że wszystko jest w porządku, bo Polska jest na dorobku, przemawiając w istocie interesownie i obłudnie w imieniu swojej dorobkiewiczowskiej klasy politycznej.”

    O to mi własnie chodziło.

    Pzdro

  458. Sylwia

    „zdaje mi się nadciąga pogoda dla euro.”

    Chyba Ci się zdaje … .

    Polecam dla otrzeźwienia, po wysłuchaniu objawień Arendarskiego i Petru, dzisiejszy felieton Cezarego Michalskiego pt „Jak przekonać Szczurka i Schetynę do Unii?”
    Tekst jest o eurosceptycyźmie i antywspólnotowości rzadzących tym krajem polityków prawicowych – w tym się miesci równiez głeboka niechęć do waluty euro.

    „Pod wpływem wyrównanej od lat walki wyborczej pomiędzy PO i PiS Polska wycofuje się coraz bardziej z realnej polityki europejskiej, z realnej polityki w Unii. W kwestii funduszu inwestycyjnego Junckera i Komisji Europejskiej zajęliśmy właśnie pozycję krajów najbardziej antywspólnotowych. Nie zadeklarowaliśmy jeszcze najbardziej choćby symbolicznej sumy do tego funduszu, podczas gdy decyzję o wpłacie podjęły już nie tylko Niemcy (8 miliardów euro), które istotnie mogą sobie na tak „symboliczną” sumę bez trudu pozwolić, ale nawet Hiszpania (1,5 miliarda euro), a jest to przecież kraj mający wyższe od nas bezrobocie i nieporównanie trudniejszą sytuację budżetową.”

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20150311/jak-przekonac-szczurka-i-schetyne-do-unii

    Pzdro

  459. KzB umęcza Polskę

    Dzieli Polskę i na krzyżu ją wiesza, lży i drwi z jej osiągnieć.

    Jest długa lista spraw do załatwienia, do poprawy i zmodernizowania, do mozolnej pracy innowacyjnej i reformatorskiego wysiłku. Ale KzB nie ma ochoty je dyskutować w rozważny sposób. Nie ma możliwości umysłowych, zdaje mi się. Jemu chodzi o wyzysk, o dorobkiewiczowstwo, o interesowność, o zdołowanie tego co dobre, aby on wyszedł na bohatera, na odkrywcę prawdy, na geniusza psychologii społecznej – taki jest jego mały interes.

    W jego agitatorskiej argumentacji wszystko co dobre, a w czym nie uczestniczył, ni w tworzeniu, ni w konsumowaniu i radości, jest podejrzane, jest niemoralnie zdobyte, jest z mobbingu, lub z lichwy, lub z gnuśniego dorabiania się dzień po dniu. On wyżej postawiony niekościelny moralista gardzi tym wszystkim i o to mu od dawna chodzi.

  460. Sylwia

    „Jest długa lista spraw do załatwienia, do poprawy i zmodernizowania, do mozolnej pracy innowacyjnej i reformatorskiego wysiłku”

    Ale dowaliłaś! Popadasz w patos.

    Tak mi się jakoś skojarzyło z „Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: wysączymy ją z piersi i z pieśni.”

    Pzdro

  461. KzP

    Czyś na głowę upadł? Mam czytać Cezarego M. tekst na temat euro, jego tezy dla kucharek i fryzjerów (z całym szacunkiem dla tych zajeć)? Mam stawiać argumenty i wnioski Michaleskiego nad to co mówi Arendarski i Petru? Jaka jest moc słów i wpływy Michalskiego w porównaniu z Petru?

    Obudź się, przejdź się po łonie natury, rzuć okiem na to co ziemi wyziera, posłuchaj ptactwa, zajrzyj do strumyma, uspokój nerwy po zimowej traumie. Wiosna idzie, płynie i leci!

  462. wiesiek59
    11 marca o godz. 9:10
    Jakoś widać, że informacje jak wygląda prawdziwa polityka nie interesują specjalnie blogowiczów, a przecież to blog na portalu o nazwie Polityka?
    Z artykułu P. Giertycha mogli by wiele się nauczyć i zrozumieć z polityki polskiej , ale nie to ich rajcuje.

  463. Wyglada na poczatek wojny dyplomatycznej miedzy socjaldemokratycznym rzadem szwedzkim a Arabia Saudyjska, oaza demokracji i peaw czlowieka.
    http://www.bbc.com/news/world-europe-31831601
    Ciekawe, ze milujacy obie rzeczy Amerykanie, w tym J. Kerry, nie postulowali jeszcze obalelenia rezimu w Rijadzie.
    Syria i Libia oraz sadamowski Irak wygladaly przy tym jak nowoczesne demokracje.

  464. Sylwia

    Moc słów tego smętnego Petru to tylko w Twoich komentarzach zauważam.
    Tylko Ciebie słowa Petru elektryzują.

    Nie mówiąc już o mocy słów Arendarskiego.

    Pzdro

  465. KzP

    Oczywiście jest długa lista … ustawa o ZZ, regulacje kodeksu pracy …

    Ty jednak nie chcesz mieć z tą pozytywistyczną metodą nic wspólnego. Ty jesteś romantyk. Do tego późno-marksistowski.

  466. „Czyś na głowę upadł? Mam czytać Cezarego M. tekst na temat euro, jego tezy dla kucharek i fryzjerów (z całym szacunkiem dla tych zajeć)? Mam stawiać argumenty i wnioski Michaleskiego nad to co mówi Arendarski i Petru? Jaka jest moc słów i wpływy Michalskiego w porównaniu z Petru?”
    Nie czytam rowniez (z tych samych powodow) tez Dominiki Wielowieyskiej (znana ekonomistka po teatrologii).
    Rozbawiaja mnie tu niektorzy piszacy kawalki z mojej dzialki profesjonalnej. Wychodzi z tego pomieszanie z poplataniem. Rowniez, niektorzy dziennikarze parajacy sie tzw. tematyka nauk scislych (w tym Jacek Z., politolog z wyksztalcenia, ale omnibus z zaciecia).

  467. Sylwia

    „Ty jesteś romantyk. Do tego późno-marksistowski.”

    Być może.
    Ale w każdym razie nie jestem Polską. Tak mi jeszcze nie odje …ło.

    Pzdro

  468. PA2155
    11 marca o godz. 15:15

    Atakuje i obala się jedynie te rządy, które wykazują cień lewicowości, samodzielności, bądź grożą interesom amerykańskich, czy francuskich, brytyjskich, korporacji.
    A już broń boże nacjonalizacja skarbów narodowych takich jak kanał panamski, czy sueski, złoża ropy, czy punkty strategiczne.
    Reszta wad- tortury, autorytaryzm, czy masakry cywilów, nie przeszkadza u sojuszników.

    To jest wadą u wrogów.
    I jest odpowiednio medialnie nagłaśniane.
    ============

    Maćku……
    Kuchnia władzy jest taka, jaka jest.
    Od momentu gdy Giertych opuścił oficjalna politykę, wygłasza bardzo mądre teksty.
    Nawet go polubiłem….
    W przeciwieństwie do Sikorskiego, który jak się okazuje, prywatnie też zachowuje się i mówi całkiem inaczej, niż publicznie.

  469. Pomieszanie z poplątaniem

    Czyje? Komu?

    Wielowieyska, jakiekolwiek jej wykształcenie, jest sprawną komentatorką od gospodarki i nie tylko. Co najważniejsze w tym kontekście, jej tekst zlinkowany przeze mnie odpowidada moim opiniom o stanie kraju, patrząc makro na wskaźniki, ekonomiczne i polityczne (wszak Platforma dalej przędzie, a nawet dziergać ma zamiar), i społeczne z diagnozami i badaniami nastrojów włącznie.

    Ideologiczny pesymizm inne obrazki maluje i to mnie zaciekawia, lecz nie przekonuje. Opiniotworczo Michalski jednak niżej stoi, nie ma przebicia ze swymi poglądami, jedynie KzP mu kibicuje. I on też nie ekonomista, ani z dyplomu, ani z doświadczenia zawodowego, zdecydowanie w odróżnieniu od Arendarskiego i Petru.

    Zaś KzP widzia sprawę waluty euro tylko jako polityczny wyraz przemian w kraju. A jest to zaledwie kilka(naście) procent istoty problemu. Dla KzP ekonomia się nie liczy, nie istnieje, a jeśli już istnieje to na potrzeby wyzysku niedorobionych przez dorobionych, czy jakoś tak mu chodzi po głowie.

    Try again, PA.

  470. wiesiek59:
    Widze poczatek erozji w europejskim postrzeganiu problemu demokracji swiatowej i praw czlowieka.
    Moze dzis mafiosi albanscy z Kosowa nie zostaliby „bojownikami o sprawy demokracji” jakimi byli z dekretu USA i NATO.

  471. KzP

    „… w każdym razie nie jestem Polską …”

    Tak jest. I tak trzymaj, idź do Czech na piwo.

  472. Sylwia
    Moze przyklad Dominiki W. swiadczy, ze „nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera”. Jest rowniez druga mozliwosc. Moze ekonomia (tak jak wykladane na uniwersytetach polnocnoamerykanskich MBA) nie jest nauka a tzw. fachem jak slusarstwo, kowalstwo, szewstwo, etc. Podobnie jak teatrologia. Czyli „nauka” opisowa. A w opisie mozna pozwolic sobie na szeroko pojeta dowolnosc i samemu sobie wymyslac zasady.
    W sferze nauk politycznych stosunkowo latwo opanowac stosowna frazeologie na zadany temat.
    Moze u Dominiki to teatralna ekonomia?

  473. Ciekawy portal o Ukrainie.
    Dotyczy spraw dla tego kraju fundamentalnych ale ze zrozumiałych powodów (portal ma charakter lewicowy) przemilczanych.

    http://ukrainesolidaritycampaign.org/page/2/

    Pzdro

  474. Sylwia to Polska. 🙂 Moze uscislajac- Polska Wlasciwa lub Prawdziwa.
    Pewien krol powiedzial kiedys „Panstwo to ja”.
    Na sasiednim blogu jego wlasciciel twierdzi, ze z przyjaciolmi reprezentuje jedyna Polske.
    Tak jak jego kumple z GW.
    Moze tak samo mysli Putin?

  475. 200 pracowników z Indii zamierza zatrudnić do produkcji gilz firma Del Vis z Lubicza pod Toruniem

    – Praca po 10-12 godzin w piątek i świątek nie jest dla nich problemem. Nie narzekają. A z wynagrodzenia zbliżonego do tego, jakie otrzymują u mnie Polacy, byliby bardzo zadowoleni – tłumaczy właściciel firmy Krzysztof Wiśniewski na łamach „Nowości”.

    Cały tekst: http://torun.gazeta.pl/torun/1,48723,17545474,Pracodawca_sciagnie_200_Hindusow__Bo_sa_tansi_niz.html#ixzz3U5XrmrHr
    ===================

    Polskie otwarcie na świat………
    Budujemy drugie Indie dla odmiany?
    Następnym krokiem będą slumsy.
    Bo w naszym klimacie spanie na ulicy może być niezdrowe.

    Prywatny egoizm i chęć zysku zniszczy SPOŁECZEŃSTWO.
    Jednostki zaś będą walczyć o byt.
    Wszystkimi dostępnymi metodami.

  476. Sylwia

    „Co najważniejsze w tym kontekście, jej (Wielowieyskiej) tekst zlinkowany przeze mnie odpowidada moim opiniom o stanie kraju,”

    Już lepiej. Twoim opiniom. Nie jakiejś prawdzie obiektywnej – o ile wogóle jest.
    I tak trzymaj.

    „I on też (Michalski) nie ekonomista, ani z dyplomu, ani z doświadczenia zawodowego, zdecydowanie w odróżnieniu od Arendarskiego i Petru.”

    Ale przecież zalinkowałem Ci felieton polityczny Michalskiego. On nie pisze na tematy ekonomiczne. Więc nie wiem o co chodzi z tym przeciwstawianiem go Arendarskiemu i Petru

    Pzdro.

  477. PA2155
    11 marca o godz. 15:36

    Zwróciłem uwagę na postawę krajów skandynawskich i Niemiec.
    Jedynie oni POWAŻNIE traktują frazesy o demokracji, prawach człowieka, przestrzeganiu zobowiązań.
    Cóż, SOCJALDEMOKRACJA ma się tam dobrze.
    Związki zawodowe również.
    Może stąd tak różne podejście w porównaniu z innymi?

  478. PA2155

    „Sylwia to Polska. Moze uscislajac- Polska Wlasciwa lub Prawdziwa.”

    Z zaskoczeniem przyjąłem te deklaracje Sylwii.

    Dotąd tego typu deklaracje skladał jedynie kler rzymsko katolicki z wiernym laikatem. Oni twierdzili, że jak medium jakieś mówią głosem Polski Prawdziwej.
    A od jakiegoś czasu przyjęły tę praktyke również środowiska neoliberalne – z gazetą Wyborczą na czele.
    No i Sylwia.

    Pzdro

  479. http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=14664

    Dla ciekawych, jak nas dymają przy każdej okazji sojusznicy- podobno.
    Przy pełnej aprobacie naszych rządzących.

  480. KzP krętaczu, raz piszesz:
    Polecam dla otrzeźwienia, po wysłuchaniu objawień Arendarskiego i Petru, dzisiejszy felieton Cezarego Michalskiego pt “Jak przekonać Szczurka i Schetynę do Unii?” (14:58)

    aby kota odkręcić parę minut później:
    Ale przecież zalinkowałem Ci felieton polityczny Michalskiego. On nie pisze na tematy ekonomiczne. Więc nie wiem o co chodzi z tym przeciwstawianiem go Arendarskiemu i Petru (15:51)

    Wyczerpałeś mnie, w sensie koncepcji na twój temat.
    Adieu.

  481. Wracajac do Dominiki i innych popularyzatorow wiedzy bez kwalifikacji.
    Rozumiem, ze jest to poklosie PRL-owskiej (znow ten odnosnik, niestety) serii „plus-minus nieskonczonosc”. Seria w postaci malych ksiazeczek popularyzowala rozne idee zachodnie i popularnonaukowe wsrod gawiedzi salonowej, ktora chciala dyskutowac na powazne tematy w tzw. towarzystwie. Byl to rodzaj gry wstepnej do innych powazniejszych rzeczy, ktore kreowaly takie gwiazdy jak K. Durczok (tez tylko maturka).
    W NYT na tematy ekonomiczne pisze P. Krugman, laureat Nagrody Nobla. W innych tytulach- rowniez raczej specjalisci (nawet w NPR i PBS, nie wspominajac Al-Jazeery i BBC). Too bad.

  482. Sylwia

    Przystąpienie RP do strefy euro jest sprawą polityczną.

    Nie sądzę by ekonomiści Petru z Arendarskim na których się powoływałaś („zdaje mi się nadciąga pogoda dla euro”) mieli tu wiele do powiedzenia.

    Dlatego zaproponowałem Ci jako antidotum na ten nierealny optymizm polityczny felieton Michalskiego, który wskazuje na realną antywspólnotowość i eurosceptycyzm polityków PO, którzy władni są podejmować tego typu decyzje.

    Przyjęcie euro jest politycznie niemożliwe a więc przywoływani przez Ciebie ekonomisci robią ludziom wodę z mozgu.

    Mam nadzieję, że tym razem rozumiesz o co mi chodziło. Czyli o prymat polityki nad ekonomią, bo takie są realia RP.

    Pzdro

  483. KzP:
    „Tak jest. I tak trzymaj, idź do Czech na piwo.”
    Sprowokowales u kosmopolitycznej i neoliberalnej Sylwii odsloniecie strony „patriotycznej”.

  484. Szeroko pojęta dowolność podstawą ekonomii
    PA2155
    11 marca o godz. 15:43
    Sylwia
    Moze przyklad Dominiki W. swiadczy, ze “nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera”. Jest rowniez druga mozliwosc. Moze ekonomia (tak jak wykladane na uniwersytetach polnocnoamerykanskich MBA) nie jest nauka a tzw. fachem jak slusarstwo, kowalstwo, szewstwo, etc. Podobnie jak teatrologia. Czyli “nauka” opisowa. A w opisie mozna pozwolic sobie na szeroko pojeta dowolnosc i samemu sobie wymyslac zasady.

    Mój komentarz
    Ostatnie zdanie komentarza zdaje mi się podsumowuje światopogląd PA – dowolność, „wymyślanie samemu zasad” i inne niecności. Oto są te tzw. nauki z ekonomią na czele, gdzie dowolność i samemu sobie wymyślanie zasad jest zasadą. – rzecze PA.

    Pogląd dość popularny wśród użytkowników pralek, które nie działają jak trzeba, płatników rat, które dłużą się w nieskończoność, oraz kremów od zmarszczek, które nie wygładzają skóry.

    Jeżeli uznamy tego rodzaju deprecjacje dotyczące nauk i fachów za fundament światopoglądu, to śmiało możemy uznać (naciągając nieco), że medycyna, meteorologia, leśnictwo, zoologia, większość nauk tzw. technicznych, itd., to tzw. fachy, czyli wdrożenia w praktykę, w których można sobie pozwalać na wszelkie dowolności i wymyślanie, czyli zmyślanie.

    Jak by wyglądał świat, gdyby podstawą dla wykonywania fachów i uprawiania nauk-nie nauk była dowolność i „wymyślanie czegokolwiek”?
    Pzdr, TJ

  485. PA2155

    „Sprowokowales u kosmopolitycznej i neoliberalnej Sylwii odsloniecie strony “patriotycznej””

    To wcześniej nastapiło. Od roku, od momentu ropoczęcia antyruskiej kampanii wojennej na blogu pierwiastki patriotyczne sie w Sylwi odezwały.

    Pzdro

  486. Drogi tejocie:
    Skomentowalem jedynie uprawnienia Dominiki W. do komentowania spraw ekonomicznych i moja rezerwe (uzasadniona chyba) do przyjmowania jej pogladow jako prawdziwe.
    Moge powolywac sie na P. Krugmana, bo on jest fachowcem. Tylko tyle i jedynie tyle.
    Tobie jedynie radze, abys czytal ze zrozumieniem.

  487. KzP:
    Zastanawiam sie, czy Sylwia to Matka-Polka czy tez Dziewica Bohater-Wodz Powstancow Emilia Plater?
    Dostrzeglem jedynie, ze dobrze opanowana metode ery gierkowskiej „jedynie slusznej drogi”. Obojetnie, dokad ta droga prowadzi.

  488. To jeszcze nie wszystko

    Mógłbym tak ciągnąć na temat – jak obsługa zadłużenia gospodarstw domowych pochłania coraz większą część budżetu każdego Islandczyka, jak załamał się poziom dochodów, jak cięcia rządu spowodowały ogromny spadek jakości usług, zarówno w służbie zdrowia, jak i systemie edukacji. Mógłbym mówić o tym, jak rząd islandzki dał się hurtowo naciągnąć na mit oszczędnościowy. Mógłbym mówić o tym, jak demontowany jest w Islandii system ochrony socjalnej w stylu nordyckim. Mógłbym mówić o tym, jak ludzie w podeszłym wieku są głodzeni na śmierć, czy jak odmawia się pomocy biednym. Mógłbym mówić o drenażu intelektualnym, kiedy specjaliści uciekają z kraju. Mógłbym mówić o tym, jak zmniejszył się wybór produktów w sklepach spożywczych. Mógłbym mówić o kryzysie politycznym, gdzie żadna z partii politycznych nie ośmiela się wystąpić przeciw bankom. Mógłbym mówić o tym, jak banki ponownie się rozwijają i grają w dokładnie w taką samą grę, w jaką grali w bańce. Mógłbym tak mówić bez końca, ale jeśli nie słuchałeś do ​​tej pory, nic co miałbym jeszcze do powiedzenia nie zdoła cię przekonać.
    https://pracownia4.wordpress.com/2013/01/08/co-sie-faktycznie-dzieje-w-islandii/
    =============

    Ciekawostka……
    Prawie tak jak u nas…..

    Z wyjątkiem pozycji banków.
    JESZCZE jest nieco za słaba, ale pracują nad tym najlepsi fachowcy.
    Niedługo i u nas ogon BĘDZIE machał psem……

  489. PA2155

    Jest wspólna wizja przyszlości RP (jej obywateli) lansowana równiez na blogu przez ludzi do niedawna ostro skonfliktowanych politycznie – jakiś endeków, neoliberałów, patriotów kruchtowych, smolenczyków, lojalistów itp.
    Wspomina o niej równiez Michalski w linkowanym przeze mnie felietonie.

    To kraj ma być kraj nieuchronnie skonfliktowany z sąsiadami, eurosceptyczny, antywspólnotowy no bo nikt nie rozumie jego misji dziejowej i aspiracji. A poza tym tak zawsze było
    To równoczesnie kraj zadurzony w USA – znaczy w tępej, postreaganowskiej jego legendzie. I błagajacy USA by zamieniła go w jedną, wielką bazę bazę wzmagajacą jagieloński magnetyzm ku wschodowi.
    No i kraj zdziczały jak dżungla jeśli chodzi o stosunki społeczne – folwark skrzyżowany z „Ziemią Obiecaną”
    A deficyty, frustracje cywilizacyjne, socjalne ma rekompensować krajanom emocjonalnie dzika nienawiść do Rosji. No bo jest sedno tutejszej narracji narodowej.

    I ta wspólna wizja się już dzieje, miksuje w głowach z symboli – Matek Polek, dworku, gierkowskiej industrializacji, żołnierzy wykletych, Emili Plater, Kuby-paroba wielkiej poczciwosci, cudu nad Wisłą, Rambo, zdrady jałtańskiej, łączniczek powstańczych itp.

    Pzdro

  490. @Sylwia
    11 marca o godz. 15:16

    Przepraszam, że się wtrącam między Ciebie a KzP, ale a’ propos romantyzmu późnomarksistowskiego, to Twoje zacytowane przez KzP (i słusznie skojarzone z wierszem Broniewskiego) sformułowanie:

    “Jest długa lista spraw do załatwienia, do poprawy i zmodernizowania, do mozolnej pracy innowacyjnej i reformatorskiego wysiłku”

    wygląda jak żywcem wycięte z przemówień poźnomarksistowskiego klasyka Edwarda Gierka. Dla porównania:

    „Droga dalszego rozwoju kraju i podniesienia jakości warunków życia prowadzi poprzez wyższą jakość pracy (…) Wykonanie tych zadań wymagać będzie uporu, wymagać będzie zdwojonych wysiłków, a niekiedy nawet i wyrzeczeń”. (Plenum KC PZPR 1979 r.)

  491. Remm

    Wychwyciłeś celnie te inklinacje gierkowskie Sylwii.

    Dodałbym: „Stawiamy, drodzy towarzysze, sprawę jasno, bez niedomówień, bo tylko w ten sposób można pozyskać miliony patriotów do myślenia i do działania w imię żywotnych interesów naszego państwa i naszego narodu.”

    Pzdro

    Pzdro

  492. @wiesiek59
    11 marca o godz. 16:42

    Dzięki za linka. Nieciekawie to wygląda. Ja też myślałem, że Islandia przeciera szlak sensownych reform dla innych krajów i że dzieją się tam rzeczy, o których których autor pisze, że jednak się nie dzieją.

  493. Kartka z podróży
    11 marca o godz. 17:11

    Skoro dwa miliony Polaków znalazło przystań w Niemczech, a połowa naszej wymiany handlowej również jest z nimi- przy sporej nadwyżce, to może nasi Patrioci nie konfliktowaliby nas z nimi?
    O ile mają jakiś instynkt samozachowawczy……

    Sankcje z ich strony zabolałyby nas BARDZO.

    Polityka szukania wrogów blisko, a przyjaciół daleko, jakoś mi nie wydaje się LOGICZNA.

  494. @Kartka z podróży
    11 marca o godz. 17:35

    Podstawy gierkowskiego sukcesu były podobne jak Tuskowego (no, trochę solidniejsze, bo Gierek przynajmniej teoretycznie mógł te kredyty spłacić produkcją), więc język „romantyków epoki” też jest podobny.

  495. remm
    11 marca o godz. 17:53

    Ucieczka przed lichwiarzami i komornikami, wydaje się w dzisiejszym swiecie niemożliwa.
    Niestety……
    Ogólnoświatowa mafia.

  496. Wiesiek59

    Przyznam, że spodziewam się rychłego spaprania przez tutejszą prawicę stosunków z Niemcami na tle polityki wschodniej RP.

    Podobnie jak stało się z nagłym rozbiciem pracowicie budowanej przez ponad 20 lat grupy wyszechradzkiej.

    Zgodnie z regułą spomosprawdzających się proroctw (politycznych).

    Pzdro

  497. @KzP (17:35) Dziś „Żywotne interesy państwa i narodu” gdzieś jakoś zniknęły. Pozostały INTERESY istotne dla tych 10-15% społeczeństwa. Dobrze ustawionych 10-15% ludzi w Polsce. I do nich przemawiał zadowolony z transformacji Prezydent Komorowski w sobotę.
    Ale to nie jest naród polski, to nie jest Państwo Polskie.
    Brakuje pokornych 85-90% narodu w tych naszych rozważaniach. Oni się z czasem obudzą.
    Majdan przy nich to okaże się, ze był to „mały pikuś”.
    Elity nie rozumieją jeszcze, że mogą wiele stracić (lub nawet wszystko), jak nie pomyślą o tej niezadowolonej RESZCIE.
    Serdecznie pozdrawiam

  498. Remm

    „Podstawy gierkowskiego sukcesu były podobne jak Tuskowego”

    Nie do końca mogę się zgodzić. Gierek za pomoca kredytów klecił fundamenty gospodarcze państwa.
    Tusk natomiast za pomocą kredytów i transferu unijnych dotacji budował solidny funadament klasy społecznej sprawującej władzę.

    Pzdro

  499. Po wprowadzaniu embarga przez Rosję na import jabłek z Polski, ich eksport zmalał o 23 proc. Najwięcej jabłek kupiła od nas Białoruś – poinformowała Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/w-pol-roku-nasz-eksport-spadl-o-23-procent,2106995,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==============

    Jeszcze kilka takich sukcesów……..rzekł Pyrrus……

  500. Spokojny

    Napisałem o tym wyżej do Remma

    Również serdecznie pozdrawiam

  501. POnawiam moje pytanie z ranka (11 marca o godz. 2:44 )

    Pelna zgoda . Panią premier nie przyszła do rządu by odgadywać nastroje koalicjantów, tylko by rozwiązywać problemy kraju.
    ========================================
    A jaki problem Pani premier juz rozwiązała?
    Cos przeoczyłem?

  502. Po wprowadzaniu embarga przez Rosję na import jabłek z Polski, ich eksport zmalał o 23 proc. Najwięcej jabłek kupiła od nas Białoruś – poinformowała Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
    ======================================
    10 tysięcy ton jabłek mają do przekazania sadownicy z samej tylko Lubelszczyzny – mogą je przekazywać m.in. do szkół, ale nieliczne z nich są jabłkami zainteresowane. Boją się biurokracji albo obawiają się kłopotów związanych z tym, że owoców nie uda się rozdać i zaczną gnić.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17542958,Polskie_jablka_do_wziecia__zupelnie_za_darmo__Szkoly.html

  503. PA2155
    11 marca o godz. 16:36
    Drogi tejocie:
    Skomentowalem jedynie uprawnienia Dominiki W. do komentowania spraw ekonomicznych i moja rezerwe (uzasadniona chyba) do przyjmowania jej pogladow jako prawdziwe.
    Moge powolywac sie na P. Krugmana, bo on jest fachowcem. Tylko tyle i jedynie tyle.
    Tobie jedynie radze, abys czytal ze zrozumieniem.

    Mój komentarz
    1) PA, owszem skomentowałeś w jednym zdaniu wypowiedź Wielowiejskiej. To jedna sprawa.

    2) Druga jest taka, że napisałeś – jest jeszcze druga możliwość, co ilustruje poniższy cytat

    PA2155
    11 marca o godz. 15:43
    „Moze przyklad Dominiki W. swiadczy, ze “nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera”. Jest rowniez druga mozliwosc. Moze ekonomia (tak jak wykladane na uniwersytetach polnocnoamerykanskich MBA) nie jest nauka a tzw. fachem jak slusarstwo, kowalstwo, szewstwo, etc. Podobnie jak teatrologia. Czyli “nauka” opisowa. A w opisie mozna pozwolic sobie na szeroko pojeta dowolnosc i samemu sobie wymyslac zasady.”

    Mój komentarz, c.d.
    Tę drugą możliwość rozwinąłeś szerzej pisząc o ekonomii jako nienauce (szeroko pojęta dowolność i wymyślanie samemu sobie zasad). Ta druga możliwość nie była o Wielowiejskiej, tylko o ekonomii jako o nienauce wykładanej tak jak na uniwersytetach połnocnoamerykanskich.
    Pzdr, TJ

  504. Kartko, szafujesz rusofobią, antyruskością, jagiellońskością, żołnierzami wyklętymi, Matką Polką i innymi memami agitacyjnymi na blogu z takim rozmachem i zamachem jakby to były codzienne udręki i sens życia tych przez Ciebie hołubionych 85, czy nawet 90 % krajan w niesprawiedliwym prześladowaniu uwięzionych, przywiązanych niemo i bezmyślnie do tradycji przez wredną klasę średnią i lichwiarzy.
    Pzdr, TJ

  505. Ociec Padre!!!
    11 marca o godz. 18:27

    Dzięki kreatywnej twórczości Ministerstwa Finansów, nasz fiskus nie omieszkałby obłożyć ich podatkiem od darowizny……
    Wyobraź sobie efekt…..

    Przypuszczam że komornicy modlą się o takie przypadki.
    Naiwniaków.
    Cóż za żniwo dla ich mętnych interesów.

    Opodatkować można wszystko z wyjątkiem głupoty.
    Ale głupców można zaprząc do służby mętnym interesom.

  506. Brutalna wojna USA z Rosją. Mówi amerykański generał:
    „Jedyny sposób, przy pomocy którego USA mogą wywierać jakikolwiek wpływ w regionie i przełamać sytuację, to zacząć zabijać Rosjan. Zabić tylu Rosjan, że nawet putinowskie media nie będą w stanie ukryć tego faktu, że wracają do ojczyzny w workach na trupy. Jednak biorąc pod uwagę poziom wsparcia, którego udzielamy Ukraińcom i możliwości samych Ukraińców do zorganizowania kontrataku przeciwko 12 tysiącom rosyjskich żołnierzy, którzy okopali się na ich terytorium, niestety jest mało prawdopodobne, aby doszło do tego”, — powiedział Scales w programie „Lou Dobbs Tonight” 10 marca.

  507. Tejot

    Nie piszę o stanie umysłowym wiekszości krajan.

    Piszę o oczadziałej mniejszości narzucającej obcesowo swą narrację reszcie.
    Napisałem:

    „Jest wspólna wizja przyszlości RP (jej obywateli) lansowana równiez na blogu przez ludzi do niedawna ostro skonfliktowanych politycznie – jakiś endeków, neoliberałów, patriotów kruchtowych, smolenczyków, lojalistów itp.”

    Kilka dni temu na blogu wsparłem przecież poglad, że większość krajan nie odczuwa np rusofobii własciwej mniejszościom – politykom, mediom, frustratom i mitomanom internetowym.

    Pzdro

  508. Szanowni, „wstępujecie do strefy EUR, wyzwalacie Krym, zbroicie Ukrainę” (…), a ja patrzę w deklaracje majątkowe władzy, ostatnio śledzę stan zasobów młodych dorobionych – prezydenta Adamowicza i senatora Biereckiego i ogarnia mnie zdumienie, że tak mało na blogach pytań:
    1. Skąd ci młodzi ludzie, zatrudnieni politycznie, mają takie majątki?
    2. Na jakiej podstawie bank udziela kredytu na 1,2mln złotych człowiekowi na posadzie wybieralnej?
    To powinien być temat ważny!
    Robią nas za nasze pieniądze w wała!
    Gwiazdy dziennikarstwa telewizyjnego „czytają nam wieczorem, czytane przez nas rano gazety”, śledztwo dotyczy jakichś głupot kampanijnych, a nowa klasa polityczna dorabia się na gadulstwie.

    I jeszcze jedno.
    Poziom dziennikarstwa w TVN24 osiągnął już dawno dno. Ostatnio, w ‘K nad I’, jakiś grzeczny gość, tłumaczył p. Olejnik, że siły rozjemcze nie wchodzą do walki miedzy stronami, a jedynie przybywają po przerwaniu ognia, aby pilnować rozejmu.
    P. Olejnik wrzeszczała na gościa, wydymała usta, nic nie rozumiała, zarzucała władzy RP bezczynność – wszystko stąd, że prezydent K. coś powiedział, czego ona nie zrozumiała, a miała dużo czasu aby zrozumieć.

    Kiedy słyszę/czytam p. Passenta mówiącego/piszącego „nawet p. Olejnik (…)”,coś tam, to nie wiem czy kpi w swoim starym stylu, czy naprawdę ceni taką dziwną karierę.

    Pozdrowienia dla ostatnich niestrudzonych. Spodziewam się zamknięcia interesu. A było tak ciekawie…

  509. Ciekawa wypowiedź o polskich lękach. Moim zdaniem wciąz aktualnych.

    Władysław Bibrowski, uczestnik strajku marcowego z 1968 roku na Politechnice Warszawskiej, po jego klęsce zdecydował się wyemigrować.
    Wyjechał do Australii i tam na wiele lat związał się ze środowiskiem anarchistycznym. Był też współzałożycielem kilku komun.
    Jego droga polityczna jest wyjątkowo urozmaicona i bogata w doświadczenia: od Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności i udziału w komitecie strajkowym politechniki, aż po działalność w ruchu kontrkulturowym na Zachodzie.

    Tak wspomina z perspektywy swych doświadczeń wydarzenia marcowe z 1968 roku:

    „Nie [to nie był żaden] szok. Ja panu powiem: z perspektywy mojego doświadczenia życiowego wcale nie było tak brutalnie. O wiele brutalniej było na demonstracjach przeciwko wojnie wietnamskiej w Melbourne parę lat później. Kiedy [policjanci] końmi szarżowali w tłum i walili jak popadło. Natomiast różnica polegała na tym, moim zdaniem, że w Melbourne nie bano się ich i walono w nich kamieniami, i policjanci też oberwali sporo. A później, no, to są sprawy [sądowe] za chuligaństwo, ale kontynuujesz studia, jesteś obywatelem. To jest różnica, wolny kraj. Natomiast w Polsce nie o tę brutalność chodzi, tylko o strach, o ogromny strach. Ludzie się bali, byli przerażeni. Taka jest prawda. Był strach, wszędzie był strach. Na politechnice był strach, w trakcie strajku był strach, po strajku był strach. Ja pamiętam, jak ludzie się bali. A później, kiedy byłem w Australii i brałem udział [w demonstracjach], i byłem o wiele bardziej aktywny politycznie niż w Polsce, nie było strachu. To jest ta różnica.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/historia/20150311/oseka-mit-wspolnej-walki-w-roku-1968

    Pzdro

  510. wiesiek59
    11 marca o godz. 15:28
    Czytająć wypowiedzi blogowiczów widzę często, że zupełnie nie rozumieją jak wygląda na prawdę polityka (ta właśnie kuchnia jak ją nazwałeś). Gdyby ja znali, wiedzieli by, że polityk mówi prawdę tylko wtedy gdy mu pasuje i korzystnie wpływa na poparcie. Większość wypowiedzi ma służyć korzyściom politycznym. Mimo to politycy zazwyczaj mają jakieś idee i starają się je realizować. Niestety niektórzy są bezideowi i jedyną ich ideą jest władza. Ludzie rozumiejący politykę i tę tzw kuchnię mogą stosunkowo szybko rozszyfrować jakie idee ma polityk (co chce osiągnąć oprócz władzy oczywiście) i czy jego dążenia uważa za korzystne czy nie. Oczywiście może być sytuacja że musi wybierać mniejsze zło.
    Ktoś kiedyś powiedział, że polityka bez moralności musi prowadzić do katastrofy (tak polityka jak i tych którzy mu uwierzyli i poparli)
    Jak widać z wypowiedzi Giertych zasady ma. Przy okazji potwierdził fakt braku takowych u Kaczyńskich.

  511. Właśnie wypowiedzi takie jak Giertycha bardzo ułatwiają nam oceniać polityków i politykę w Polsce i potwierdzają (lub nie masze mniemanie o politykach).
    Giertych świetnie scharakteryzował polityka z Torunia. Ta kreatura jest bardzo szkodliwa dla Polski i Polaków, ale niestety ogłupił wielka rzeszę ludzi (przy po,mocy głupich hierarchów którzy też politykują pod siebie , ale nawet nie widzą jak im ten Rydzyk może wyjść bokiem)

  512. Stasieku
    11 marca godzina 19:07
    Piszesz o ważnych sprawach – odpowiedzi ważnej z Urzedu nie usłyszysz .
    Kiedyś zachęcałeś tu na blogu do oglądania TVNŚWIAT – tej miedzynarodowej cześci po 20:00 . Po nieudanym wg.mnie Węglarczyku nastała niedawno Piękowska , to ci dopiero śmieszna postać
    Bodaj wczoraj gościła generała armi szefa sztabu Generalnego WP ( Nie znam pana ,tylko zdziwiłem sie, że ma aż 4 gwiazdki )
    .ONA sądzi ,że każdy dzień kiedy Polska nie zbroi sie na Max , to dzień stracony .Jej wszystkie rozmowy z kimkolwiek w studio nakierowane są na Dymanie Nastroju wojennego vs >Rosji .
    Dziś w poranku TOKFM Piękowska zaatakowala niskie wydatki na obrone w budżecie Niemiec 1,47% .
    Piękowska mowi — ŚMIESZNE pieniadze . To kpina z każdego widza .ONa nie powie ile MLD Euro stanowi te 1,47% budżetu BRD a ile nawet te 2% z polskiego budżetu .
    ŚMIESZNE Pieniądze !!!! i jak tu tracic czas .
    Nawet mignał mi Vicepremier Siemoniak i….on mowi , iż zaniepokojeni nawet nieznani mu ludzie z troska pytaja A .bedzie wojna ?
    Licze nato ze kampanie wyborcze ( maj i jesień ) maja tu fatalny wpływ .na elity i media
    Zamiast tej codziennej propagandy wolabym by przykładowo by
    .Piękowska przeprowadzila rozmowe z Dietmarem Woidke ( premier Brandenburgi lat 54 ) koordynatorem (w imieniu rządu NIEMIEC współpracy gospodarczej z Polska .On od bodaj 2 lat a napewno po ostatnich wyborach do Bundestagu wyznaczony został do takiej misji .
    Spodziwałem sie ,że Polska strona podziękuje zacnemu Władysławowi i Bartoszewskiemu lat 93 i wyznaczy osobę do pracy a nie do DEKORACJI
    Nie doczekanie – kto bym tam zajmowal sie Gospodarka na pograniczu ,z Odwiecznym wrogiem Niemcami , a tam na stałe w BRD mieszka ,pracuje ,ba sa już na emeryturach ze 2 milony obywateli RP lub byłych obywateli RP ( mam na myśli Ślazków ).
    Kiedyś za lat 10 ten Balon pogardy dla Gospodarki i Organizacji pracy pęknie i….. bedzie PO PTOKACH .

css.php