Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.03.2015
niedziela

Stajnia Augiasza

15 marca 2015, niedziela,

Premier Kopacz jako szefowa Platformy wyraźnie przyspieszyła w sprawach zwanych światopoglądowymi.

Pigułka „następnego dnia” została zaakceptowana i trafiła do aptek. (W niektórych krajach Unii dla kobiet do pewnego wieku tabletka dostępna jest za darmo). Dalej: prezydent Komorowski, obywatelski kandydat Platformy Obywatelskiej, podpisał ustawę, która umożliwia mu ratyfikację konwencji „antyprzemocowej”, i wypowiedział się pochlebnie na jej temat.

Dotychczas Komorowski pozostawał w tej sprawie enigmatyczny, sugerował wręcz, że odeśle konwencję do Trybunału Konstytucyjnego, bo nawet prof. Zoll ma wątpliwości. Teraz prezydent mówi, że nie widzi sprzeczności konwencji z prawem. Nie jest więc wykluczone, że prezydent ratyfikuje konwencję na krótko przed wyborami 10 maja – tak żeby zgarnąć głosy lewicujące i skrócić do minimum okres ofensywy prawicowej, bo nie ulega wątpliwości, że po ewentualnej ratyfikacji nastąpi atak prawicy i Kościoła.

Ponieważ jednak większość opinii publicznej popiera konwencję, Komorowski doszedł widocznie do wniosku, że więcej zyska na lewicy, gdzie głosy są rozproszone i „bezpańskie”, niż straci u wyborców centroprawicowych.

Wreszcie rząd Ewy Kopacz skierował do Sejmu projekt ustawy o in vitro. Czy będzie on przyjęty, i to przed 10 maja – trudno powiedzieć, raczej nastąpi to jesienią, przed wyborami parlamentarnymi, ale wszystko to świadczy, że Platforma Ewy Kopacz zarzuciła sieci na elektorat centrolewicowy i nie jest tak wstrzemięźliwa w sprawach światopoglądowych jak za czasów Donalda Tuska.

Jednym z głównych tematów kampanii staje się korupcja. Z jednej strony ataki na PiS za symbiozę ze SKOK (to afera rozwojowa, z udziałem prawicowych polityków i mediów), z drugiej – ataki na Platformę za błędy (?) w deklaracjach majątkowych Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, oraz za bezczelne łapówkarstwo Łukasza K. – działacza PO w Piasecznie, który jednego dnia fotografował się na spotkaniu mieszkańców z prezydentem, a nazajutrz został przyłapany na gorącym uczynku, gdy przyjmował zaliczkę na łapówkę.

To fakty dla Platformy co najmniej wstydliwe. Adamowicz + Łukasz K. wzmacniają tezę o partii władzy, która się nieuczciwie bogaci. Wręcz trudno uwierzyć, że prezydent Gdańska świadomie zaniżał dochody w deklaracji majątkowej. Czyżby człowiek na tak wysokim stanowisku i z takim doświadczeniem był nie tylko na bakier z prawem, ale i był tak lekkomyślny, ba, naiwny, wierząc, że takie sprawy można ukryć?

A Łukasz K., który przyjmuje łapówkę od izraelskiego prawnika w eleganckim hotelu – to nie tylko przestępstwo, to straszna głupota! A gość podobno kręcił Platformą w Piasecznie!

Kampania się rozkręca, więc i afer przybywa: Bierecki – SKOK – PiS, Adamowicz – Łukasz K. – PO, to jeszcze nie koniec, media już zapowiadają pikantne szczegóły afery taśmowej. W czasie kampanii Polska wygląda jak stajnia Augiasza. Kto miałby ją posprzątać?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 369

Dodaj komentarz »
  1. Gospodarz pisze:

    „media już zapowiadają pikantne szczegóły afery taśmowej. W czasie kampanii Polska wygląda jak stajnia Augiasza. Kto miałby ją posprzątać?”

    Natomiast ja czytam na portalu Onet:

    „Tygodnik „Do Rzeczy” wszedł w posiadanie akt śledztwa w sprawie afery podsłuchowej. Dokumenty posiadają także inne redakcje”

    Wniosek z tego jest jeden – do energicznego sprzątania zabrał się prokurator generalny Seremet.

    Zaznaczam – „energicznego”. No bo to wyjątkowy przypadek, nawet jak na standardy RP, by akta poufnego, newralgicznego politycznie śledztwa trafiły do kilku redakcji.

    Tak więc Seremet odpalił akcję „sprzątanie”

    Pzdro

  2. Rezygnacja przełożonych RDC (Radio Dla Ciebie) ze współpracy z Elizą Michalik, która rzekomo ma „zbyt wyraziste poglądy” budzi zdumienie i sprzeciw. Wyraziste, bo lewicowe? Natomiast postawa Ewy Wanat, szefowej RDC, budzi uznanie, zarówno za odnowę RDC, jak i za obronę dziennikarki. Mam nadzieję, że RDC nie zostanie zniszczone, a Ewa Wanat i jej zespół pozostaną na swoim miejscu. Popieram apel Artura Domosławskiego na stronach „Polityki”, by środowisko dziennikarskie i słuchacze RDC stanęli w obronie wolności słowa.

  3. Na twitterze napisałem Elizie Michalik wyrzuconej z RDC, że w Polsce jak chce mówić w radiu co chce to musi założyć własne.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Rezygnacja przełożonych RDC (Radio Dla Ciebie) ze współpracy z Elizą Michalik, która rzekomo ma “zbyt wyraziste poglądy” budzi zdumienie i sprzeciw.” – – napisał p. Redaktor.
    Ta pamięć moja….
    Pamiętam bowiem jak za czasów stanu wojennego ówczesny rzecznik Rządu, J., Urban indagowany przez dziennikarzy zagranicznych w przedmiocie ścigania w PRL za „nieprawomyślne” poglądy z „oburzeniem” tłumaczył, że w PRL nikogo nie ściga się za „posiadanie” poglądów tylko za ich przedstawianie gdyż to „przedstawianie” szkodzi interesom państwa.. Szefowie Radia dla Ciebie „twórczo” stanowisko Urbana rozwinęli: „pościgali” p. Michalik za „posiadanie” poglądów i to – o zgrozo – „zbyt wyrazistych”. Tylko tak trzymać Panie i Panowie z kierownictwa RdC. Wywalcie z RdC wszystkich, którzy w ogóle myslą, gdyż przecież – posiadanie jakichkolwiek poglądów jest wynikiem przemysleń, czyli – myslenia.
    Ps, Czy cokolwiek „w tym temacie” od czasów „urbanowych” się zmieniło ?
    Nie sądzę.

  6. Tzw środowisko,jak wyrzucano Ewę Wanat z radia TOK.FM nawet nie miałknęło.
    Bo wyrzucano z AGORY.
    I TOK.FM zostało zniszczone.Placzą się jeszcze jakieś złogi a nawet Passent uprawia w nim publicystykę pt „a co Państwo sądzą na ten temat ?”.Temat jest zwykle bezpieczny i państwo sadzą poprawnie.
    Hipokryzja przenajświętsza.Wyrazy się cisną .Jak bym sobie chciał pozwolic .
    Pohulac z wyrazami odnosnie hipokryzji przenajświętszej.Zwłaszcza tej koszernej .

  7. To może sięgnijmy do cytatów z medialnych władców III RP, Krzysztof Leski relacjonuje swoją rozmowę z Michnikiem:

    „W wolnej Polsce nikt nigdy nie próbował niczego na mnie wymóc ani w TVP, ani w gazetach i rozgłośniach regionalnych, dla których pisałem i mówiłem, ani w Expressie Wieczornym, ani naturalnie w BBC. Jedyne takie doświadczenie wyniosłem z Gazety Wyborczej. Adam Michnik czynił to jednak ze swoistym wdziękiem.

    Podczas kampanii prezydenckiej 1990 żądał, bym ośmieszał Wałęsę, a Mazowieckiego chwalił. Klarowałem, że to nie robota dla reportera, że zaś on w komentarzach może pisać, co chce – bez efektu. Pewnego listopadowego dnia odbyliśmy chyba dwugodzinną rozmowę, spacerując po przedszkolnym ogródku przy Iwickiej, gdzie mieściła się wtedy GW. Było zimno, siąpił deszcz, a redakcja niemal w komplecie przylepiła się do okien czekając chyba, aż się pobijemy.

    Michnik był jednak raczej spokojny, bo się jąkał, a gdy jest naprawdę zdenerwowany lub podniecony – jąkać się przestaje. Ja swoje, on swoje. Nagle trochę się ożywił i zwrócił się do mnie niemal ciepło, po ojcowsku: – K-k-krzysiu, jeśli ty-ty-ty chcesz tu robić wo-wolną gazetę, to-to-to-to po moim trupie.

    Nie groził mi, nie był agresywny ani złośliwy, ani też fałszywie zatroskany. Po prostu mnie informował o sytuacji. Uświadomił mi, że nie jestem gotów, by w walce o wolność słowa w Wyborczej posunąć się do morderstwa ;). Kwadrans później znów chwilowo zgodził się, bym nadsyłał z kampanii relacje czysto reporterskie. A parę tygodni później Gazeta wszczęła długotrwały proces rozstawania się ze mną.”

  8. Wanat wyrzuciła Janke z TOK FM.

  9. Moim zdaniem, dyktat mediów został zastąpiony dyktatem ekonomicznym, po prostu…….
    Jedna władza, ostała zastąpiona inną.
    WYNIKIEM finansowym.
    Kolejny stopień ewolucji demokracji, po prostu.
    Zamiast idei, pluralizmu, zaczęła dominować jedna- oglądalność, sprzedawalność, rentowność.

    Nie ma w takim układzie miejsca na indywidualizm, nieszablonowe podejście, czy nawet samodzielne myślenie.
    A niepokorni mogą odejść, założyć bez kredytu własne media….

    Byt określa świadomość, a zysk jest dominantą.
    Kto tego nie rozumie, wędruje do niszowych mediów jako wolny strzelec.
    Z kredytem na karku, egzekwowanym bezwzględnie przez system prawny i banki.

  10. Można jeszcze inaczej podejść…..

    -kim są reklamodawcy?
    -czego oczekują
    -jakimi zasobami dysponują?
    -jaki mają wpływ?

    Ustawić się pod rynną „złotego deszczu”, czy też założyć parasol i płaszcz nieprzemakalny w obronie wolności i samodzielności?

    Michnik wybrał.
    Kilka lat temu.
    Przestał gęgać jak gęś Kapitolińska, zaczął pływać,, jak kaczka w bajorku….

  11. Myślę, że metafora stajni Augiasza nie jest najlepsza. Polskie państwo i jego ustrój i polska gospodarka oraz polskie społeczeństwo wymaga jednak gruntownych zmian o charakterze modernizacyjnym, delikatnie to ujmując. Normalnie takie zmiany w układzie dwu partyjnym, który wykształcił się w Polsce w ostatniej dekadzie, powinny zostać przeprowadzone przez partię opozycyjną. Problem jednak polega na tym, że większość społeczeństwa boi się takich zmian wg scenariusza PiS-u i jest to lęk uzasadniony. Natomiast żadna inna licząca się siła polityczna w Polsce nie widzi i nie zamierza wprowadzania zasadniczych zmian, gdziekolwiek. Po dekadzie niemal ciągłych zwycięstw PO zamiast umocnić się i ugruntować swoją pozycję, utrzymuje ją dzięki wielkiej słabości swoich przeciwników politycznych. Wielkie afery zamieciono pod dywan w taki sposób który świadczy b. źle o faktycznym charakterze władzy Platformy. Wcale niewykluczone, że jest on zbliżony do charaktery władzy w pierwszej 5. latce III RP. A kto pamięta jakie wówczas miała ze sobą problemy władza, nie powinien być tym charakterem władzy wcale usatysfakcjonowany.

  12. stix 15 marca o godz. 20:17 – Wanat wyrzuciła Janke z TOK FM.

    A Janke ‚podziękował” Elizie za współpracę w „Salonie24” z powodu afery plagiatowej.

  13. Igor Janke:
    Dziś dowiedziałem się, że nie poprowadzę więcej audycji w TOK FM. Ewa Wanat powiadomiła mnie, że otrzymywała wiele protestów od słuchaczy. Do tej pory wielokrotnie słyszałem od szefowej TOK-u, że programy są bardzo dobre i słuchalność wtorku bardzo dobra. Namawiała mnie do wyrazistych komentarzy i wyrazistego wygłaszania swoich poglądów. Teraz okazało się, że to jest jednak problem. Jakoś liczba tych listów gwałtownie wzrosła.

    Przez te grubo ponad sto audycji starałem się zawsze zapraszać i publicystów, ekspertów i polityków o różnorodnych poglądach. Gdyby pytano mnie, dlaczego tam prowadzę audycję, odpowiadałem: bo lubię rozmawiać z ludźmi, z którymi się nie zgadzam. Ale widać, że nastał czas żołnierzy. Nie jestem żołnierzem PiS, nie jestem żołnierzem PO ani lewicy. To daje komfort, choć czasem płaci się za to.

    Nie zgadzałem się z ogólnym tonem TOK FM, ale przyznam, ze bardzo polubiłem tę swoja audycję. To jest jednak prywatne radio i każdy właściciel ma prawo zatrudniać, kogo chce.

    Przykro mi tylko z jednego powodu. Po trzech latach prowadzenia nie pozwolono mi na zrobienie ostatniej audycji, w której mógłby pożegnać się ze słuchaczami. Zdaje się dobry obyczaj nakazuje, by tak zrobić. Ale, jak widać, obyczaje się zmieniają.

  14. Jeszcze o sprawie p. E. Michalik. Górnolotnie nieco będzie gdyż niektóre sprawy mam zwyczaj traktować poważnie.
    Nawet jednej literki nie wystukałbym, gdyby Radio dla Ciebie było prywatnym przedsięwzięciem biznesowo-medialnym jakiegoś p. X czy pań i panów iksinskich.
    Radio dla Ciebie jest lokalną filią Polskiego Radia, publicznego jak najbardziej, emitującą program na część woj. mazowieckiego, a w radiu publicznym, nawet lokalnym, winny być cenione i chronione podstawowe standardy wolności poglądów i przekonań i ich prezentacji, wolności słowa itp., przedstawiania szerokiego spectrum różnych opinii, ocen i poglądów, także kontrowersyjnych. W praktyce kierownictwa Polskiego Radia to – okazuje się – nie są podstawowe standardy wolności mediów i ogólniej – demokratycznego państwa prawa o konstytucyjnie gwarantowanych wolnościach ale jakieś slogany, komunały bez pokrycia i bez odniesień do rzeczywistości; ot, hasełka na użytek głupiego ludu, który wszystko „kupi”. Także dziennikarskiego
    „ludu” – jak sie okazuje.
    Panie Redaktorze !
    To Wasze podwórko i od Was zależy czy pozowlicie sobą manipulować, czy sobie na nim „posprzątacie”.
    I nie chodzi tu o panią E. Michalik jednostkowo gdyż z jej poglądami można się zgadzać lub nie. Odwołując się do tzw. pryncypiów – o wolność mediów chodzi, zwłaszcza tych, publicznych.

  15. E,MICHALIK żalowac nie mogę
    Nijak.
    Choc E,Wanat żałuję codzień.
    E.Mich …wykracza poza przyzwoitośc .
    .mam niesłabnace objawy obecnosci i nieobecności E.Michalik.
    To jest trudne do zniesienia

  16. Szanowny Lex’ie,
    weź i kliknij TUTAJ a następnie wybierz „podkast” drugi z rzędu i wysłuchaj pierwszych kilka minut, to będziesz od razu wiedział, że RDC dostał pewnie „propozycję nie do odrzucenia”, bo Eliza przypomniała i poinformowała o sprawach, na które jest aktualnie „zapis” służb specjalnych.

    Teraz bowiem, banderrowcy, UPA, Szuchewicz, czystki etniczne na Wołyniu i swięcenie przez klasę polityczną Ukrainy zbrodniarzy i ludobójców, czczenie ich – nie ma prawa być tematem w mediach „obsługujących” tubylców.
    Dlsczego?

    No wiadomo, mamy ujadać tak jak każe „zzakałużnik”, który wykorzystując to posolidaruchowe badziewie uważające się za „klase polityczną”, łaszące się i robiące mu laskę, dało założyć sobie obróżkę i na rozkaz kocha sqrwysynów.

    Ponieważ są w Polsce jeszcze ludzie normalni, którym się to nie podoba, to uruchamia się odpowiednie służby, by było „poprawnie”, czyli tak, jak życzy sobie „zakałużnik”.

    Pozdrawiam, Nemer

    P.S. Od jutra zaczynają sie „kulki”.

  17. A czy Passent popiera Konwencję? Śmiechu warte. „Polityka” dyskryminuje kobiety. Ani jedna kobieta nie była redaktorem naczelnym „Polityki”. I nie będzie… Lewicowa „Polityka” jest jak prawicowy kler.

  18. Przepraszam o jakie wyraziste podglądy Elizy Michalik chodzi?

    O te, które wygłaszała 12 lat temu na łamach „Gazety Polskiej” i „Gościa Niedzielnego”, gdy z T.Sakiewiczem waliła w „układ” założycielski III RP, który stanowić mieli (post)komuniści wraz z Michnikiem et consortes?

    Czy o wyraziste poglądy innych, prezentowane przez Michalik, jako własne, gdy wywalano ją 10 lat temu z portalu „salon24” oraz z cytowanej „Gazety Polskiej” za serię plagiatów?

    Czy obecne, kiedy po kolejnej wolcie jest ikoną antyklerykałów w „Superstacji”?

    Ach, więc ta pani posiada własne POGLĄDY?!…

  19. Swoją drogą rozbraja mnie, że mam być jako „elektorat lewicowy” wdzięczny PO za to iż pigułka „dzień po” trafiła do aptek, Komorowski podpisał ustawę, która umożliwia mu ratyfikację konwencji „antyprzemocowej” oraz rząd Kopacz skierował do Sejmu projekt ustawy o in vitro.

    Za co mam być wdzięczny?

    Przecież te wlokące się od lat, dość oczywiste sprawy, powinny być już dawno załatwione.

    Komedią jest proponowanie w zamian za głos wyborczy pigułki po stosunku i mglistej obietnicy podpisania dwoch aktów prawnych obowiązujących już w chyba całej cywilizowanej Europie (UE).

    Ale interes, ręce opadaja

    Pzdro

  20. Redaktor Passent: „Rezygnacja przełożonych RDC (Radio Dla Ciebie) ze współpracy z Elizą Michalik, która rzekomo ma “zbyt wyraziste poglądy” budzi zdumienie i sprzeciw. Wyraziste, bo lewicowe”?

    Skrajnie lewicowe i kabaretowo antyklerykalne, czyli zbyt wyraziste. Polecam uwadze pana Redaktora ustalenie ilu to dziennikarzy RDC ma poglądy konserwatywne? Czy nie nastąpiło tu zachwianie proporcji? RDC jest utrzymywane z pieniędzy podatników, którzy na partie lewicowe nie głosują, nie mówiąc o skrajnie lewicowych.

  21. Amatorszczyzna tych rad jest szokująca. Dziwne decyzja, uzasadnienie jeszcze dziwniejsze. Akurat nie jestem entuzjastą warsztatu dziennikarskiego red. Mchalik i zgadzam się z poglądem, ze radio publiczne powinno być spokojniejsze niż rozgłośnie komercyjne i prezentować szersze spektrum poglądów, ale takie akcje tylko ośmieszają i decydentów, i ich rozumienie misji publicznych mediów.

  22. Lex

    ” … winny być cenione i chronione podstawowe standardy wolności poglądów i przekonań i ich prezentacji …”.

    Tak sobie można gaworzyć (i robisz to całkiem udanie), kto te standardy realizuje, a kto nie, ale na przykład Tomasza Lisa przyjął do TVP pisowiec Andrzej Urbański. Mówi ci to coś? Kontrprzykładem jest Ewa Wanat, wywodząca się z komunistycznego domu, dziś czująca miętę do leninowskiej „Krytki Politycznej”, feministek i genderówek w rodzaju E. Michalik. Czyli polityczno-towarzyskiego marginesu. Niech Wanat z Michalik uprawiają neobolszewizm, ale za własne środki, a nie pieniądze podatników.

  23. @Mauro Rossi,
    no i bardzo słusznie. Za pieniadze podatników nie wolno pytać rządzących dlaczego nie reagują na czczenie ludobójców ukraińskich. Bezczelna Michalik ośmiela się zadawać pytania w tej kwestii. Taką bezczelność mogą mieć tylko lewi nneobolszewicy, bo prawi mają te blisko 200 ofiar na Wołyniu gdzieś.
    I tak trzymać.
    Lewaka Isakiewicza-Zaleskiego też chyba trzeba pogonić i zabronić mu otwierać katabasową paszczę.

  24. Z.B.I.G.
    „Ach, więc ta pani posiada własne POGLĄDY”.

    Nie posiada, posiadanie poglądów zakłada posiadanie rozumu, a Eliza Michalik jedynie rezonuje modne „tryndy”, cenione w grupie trzymającej Superstację. W ramach swych możliwości E. Michalik zrobi wszytko, bo jest skompromitowana w poprzednich środowiskach i nie ma gdzie wrócić. Ponieważ jest słaba, musi być nadgorliwa („wyrazista”), co w przeszłości kilkakrotnie już ją gubiło.

  25. Widocznie jest potrzeba tego typu programów, które obecnie oferuje RDC, skoro jego słuchalność wzrosła o ponad 100 procent. Prawicowych mediów jest na pęczki, z lewicowymi jest gorzej.

  26. Nemer
    „Za pieniadze podatników nie wolno pytać rządzących dlaczego nie reagują na czczenie ludobójców ukraińskich”.

    Nie jest naszym interesem akurat teraz pytać o to, co i tak wiemy. Martwych nie ożywimy, musimy też uważyć, aby TERAZ nie stracić kolejnych kilkuset tysięcy, gdyby w tej części Europy wybuchła prawdziwa wojna. Dla nas niepodległa Ukraina jest jak Marchia Brandenburska dla średniowiecznych Niemiec. Nie jest prawdą, że marchia miała na celu ekspansję. Głównie obronę ziem niemieckich przed zalewem słowiańszczyzny. Marchia to po prostu bufor. Kilkudzisięciomilionowa wolna Ukraina to świetny bufor, dlatego musimy ją popierać w każdy możliwy sposób. Banderowcy – rzeczywiści, domniemani i wymyśłeni, są w gruncie rzeczy marginesem i to schyłkowym, podobnie jak mniejszość ubecka w III lub IV RP.

    „Isakiewicza-Zaleskiego też chyba trzeba pogonić i zabronić mu otwierać katabasową paszczę”.

    To księża już nie na księżyc? 🙂
    Z Bogiem.

  27. Nemer

    O co chodzi z Michalik i Ukrainą bo nie mogę się pod podanym przez Ciebie linkiem tego doszukać?

    Czyżby jej stosunek do Ukrainy odbiegał od linii oficjalnej?

    Pzdro

  28. Pamiętam, że przy okazji tematu Durczoka wkleiłem poniższą krytyczną i szczerą jak sądzę opinię Ewy Wanat o środowisku dziennikarskim:

    „Problem, który opisaliście, nie jest tylko problemem Kamila Durczoka. Sprawa jest znacznie szersza, dotyczy całego środowiska. Dzisiejsi szefowie redakcji wywodzą się z pokolenia, które wkroczyło do mediów na początku lat 90. Mieliśmy poczucie, że jesteśmy pionierami, robimy rewolucję. Do tego doszedł ogromny szacunek społeczny i poczucie wielkiej siły. Liczyli się z nami najważniejsi ludzie w kraju. Wielu poczuło się Bogami i tak już zostało.

    Popatrzmy obiektywnie na polskich dziennikarzy – większość z nas to straumatyzowani neurotycy, którzy żyją w poczuciu nieustannego strachu. To jest paradoks, że ludziom opowiadają i tłumaczą świat osoby głęboko znerwicowane, nieraz zapite, zaćpane, niemogące spać po nocach, narcystyczne, niejednokrotnie w rozwalonym życiem osobistym. Tacy jesteśmy.”

    Opinia ta wywołała żywe komentarze na blogu.

    Pamietam, że bardzo krytycznie podeszła do niej Sylwia, która jest barometrem poprawnosci politycznej w ujęciu PO.

    Nie mogla strawić tej krytycznej oceny „gadających głów”, które od rana do wieczora indoktrynują słuchaczy, widzów i czytelników w Polsce.

    Nawet nie pomógł argument, że Wanat stworzyła TOK FM którego namietną słuchaczką jest Sylwia.

    Pzdro

  29. takei-butei
    „Polityka” dyskryminuje kobiety. Ani jedna kobieta nie była redaktorem naczelnym „Polityki”.

    Mieczysław F. Rakowski, wieloletni naczelny „Polityki”, bardzo lubił kobiety, więc twoje pretensje są niezrozumiałe i z gruntu niesłuszne.
    Nawiasem mówiąc, w latach 70. M. Rakowski spotykał się ze znaną opozycjonistką Anką Kowalską, mniejsza o to w jakich celach, powiedzmy towarzyskich. Jak niedawno powiedziała Z. Romaszewska (w książce P. Skwiecińskiego „Romaszewscy”), Rakowski za pośrednictwem Anki Kowalskiej przekazywał opozycji pieniądze dla reprsjonowanych po wydarzeniach radomskich w 1976 roku.

  30. @Kartko z Podróży,
    włącz ten drugi podkast z 7 marca, gdzie zapopwiadana jest rozmowa z Warakomską na temat jakiegoś damskiego konwentyklu i posłuchaj 3 minuty co Eliza gada.
    Pozdrawiam, Nemer

  31. Nemer

    Dzięki za wskazówkę. Włączyłem, wysłuchałem i zrozumiałem.

    Michalik naruszyła polityczne tabu krytycznie podchodząc do ukraińskiej narracji narodowej – w tym przypadku z uczynienia z Szuchewycza, rzeźnika z Wołynia bohatera narodowego Ukrainy.

    Zagalopowała się najwyraźniej i nie zauważyła, że przekroczyła cenzuralną granicę formuując krytykę wobec Ukrainy. Jak wiadomo media zalecają kochac Ukrainę bezkrytycznie.
    O ukraińskim bohaterze Szuchwyczu albo się dobrze mówi albo wogóle się nie mówi.

    W tym kraju w mediach wiele spraw można poruszać ale temat ukraiński jest poza jakąkolwiek krytyką.

    Od razu mi sie wydawało, że lewicowość w ramach peowskiej koncesji (wieczne ględzenie o obyczajowości – nawet kleru) nie naraziłoby tej dziennikarki na kłopoty.

    Teraz rozumiem skąd ta decyzja kadrowa politycznych przełożonych Michalik.

    Pzdro

  32. @Mauro Rossi 15 marca o godz. 23:29 –Nie jest naszym interesem akurat teraz pytać o to, co i tak wiemy. Martwych nie ożywimy, musimy też uważyć, aby TERAZ nie stracić kolejnych kilkuset tysięcy, gdyby w tej części Europy wybuchła prawdziwa wojna.

    Mauro Rossi,
    proponuję samego siebie poczytać, pomyśleć a następnie się pośmiać.

    Jeśli „w tej części Europy” wybuchnie prawdziwa wojna, to doprowadzi do niej nie Rosja i Putin a wydający polecenia swym kundlom „zzakałuznik”, który tak by chciał, by był to konflikt lokalny, gdzie „teatrem wojny” bedzie Polska i Ukraina a ofiarami Polacy, których „zzakałużnik” ma głeboko w dupie.

    Trzeba być stukniętym, by mysleć kategoriami buforów jakichś, bo to wygląda jak np. przywiązanie sie Francuzów do Linii Maginota.

    Jeśli te „Tomahawk’i” tutaj dotrą, czy inne „Jassem” a guziki do ich odpalenia będą w naszych rękach (w co nie wierzę, wierzę natomiast, że za nie zapłacimy np.2 razy wiecej niz Finowie, bo tak to z Jassem’ami wygląda), to zostaniemi roz……leni w trymiga przy pomocy broni nuklearnej i żadne Ukrainy jako bufory nic nie pomogą. Trzeba być idiotą, żeby myśleć kategoriami „buforów”.

    Polską racją stanu jest, by Ukraina, szczególnie zachodnia, była słaba bo jest nam Polakom wroga i nigdy nie bedzie inaczej. Mają mieć świadomość, że nawet ze stojącymi za ich plecami Kerry’mi, Nuland’ami i Biden’ami, całą ich tutaj agenturą wpływu i użytecznymi idiotami, zbrodnie na Wołyniu nie zostaną zapomniane i wybaczone, bo wiekszości tubylców poglądy na kwestię „zapomnienia” zaprezentowane przez Mauro Rossi budzą niechęć a nawet obrzydzenie.

    Niemcy rozpieprzyli Jugosławię, bo silny, liczacy sie politycznie sąsiad nie był w ich interesie.
    Teraz mają wiecej niż połowę byłej Jugosławii w kieszeni. To była ich szkopska racja stanu i odnieśli sukces.

    USA prowokując zamach stanu i wojnę domową na Ukrainie – moim zdaniem – niechcący działają w naszym interesie, bo nie ma takich cudów, by to rozpadajace sie państwo kiedykolwiek pozbierało się w granicach i systemie politycznym z 2013 roku. Takiej Ukrainy już nigdy, NIGDY!, nie będzie i na Krymie nigdy USRAEL nie zbuduje kolejnego „Bondstil Camp”, nawet jak Putin się jutro przekręci.
    O cudach tego typu to mogą bredzić jakieś stetryczałe Mc Cainy z Alzheimerem i redaktorzy, np. A. S. z „Polityki” ale na pewno nikt poważny.

  33. Stajnia Augiasza cd.

    Rozkręca się w kampanii wyborcza, red. Tomasz Lis na tropie krakowskich Żydów.

    W najbliższym „Newsweeku” przeczytamy taki oto fragment: „W 1994 r. Duda ożenił się z jego córką Agatą. Julian Kornhauser, z pochodzenia Żyd, w jednym ze swoich wierszy rozliczał się z Polakami biorącymi udział w pogromie kieleckim, za co przez prawicowców został okrzyknięty polakożercą”.

    Nie wiadomo dokładnie co, kto i kiedy okrzyknął, jedno co pewne to ból (bul) Tomasza Lisa. Jeśli wygra Andrzej Duda, to córka urzędującego prezydenta będzie miała żydowskie korzenie.
    Jaki wstyd przed Europą! 🙂

  34. Nemer

    „Proponuję samego siebie poczytać, pomyśleć a następnie się pośmiać. Jeśli w tej części Europy wybuchnie prawdziwa wojna, to doprowadzi do niej nie Rosja i Putin”.

    Jeśli chodzi o śmiech to proponuję przed własnym lustrem. Na pewno umiesz robić groźne miny i masz niezbite dowody, że to Ukraina rozpoczęła całą zabawę odbierając Rosji półwysep Kamczatka, a teraz jej oddziały szykują się do wyzwolenia Woroneża.

  35. Mauro Rossi,
    ja bym tu raczej upatrywał ciosu nie w Dudę a w Komorowskiego, ale co ja tam wiem.

  36. http://wyborcza.pl/1,75478,17567727,Rada_programowa_radia_RDC_chce_cenzurowac_audycje_.html
    ===============

    Wygląda na to, że Klechistan kontratakuje……

  37. Wyciągają Dudzie wątki semickie w rodzinie żeby go zdyskredytować w oczach PISowskiego elektoratu.

  38. Kartka z podróży
    „Teraz rozumiem skąd ta decyzja kadrowa politycznych przełożonych Michalik”.

    W krajch NATO ponownie zaczyna się tropć ruską agenturę, to przeciez normalne. Dziwna byłaby sytuacja odwrotna. Przypuszczalnie E. Michalik z wrodzonej gorliwości (pisałem o tym wyżej) tak przejeła się pacyfistycznymi klimatami „Krytyki Politycznej” w stylu starego kagiebowskiego hasła „better-red-than-dead”, że straciła poczucie rzeczywistości. Można to odczytać jako ostrzeżenie dla środowiska.

  39. Nemer
    „ja bym tu raczej upatrywał ciosu nie w Dudę a w Komorowskiego, ale co ja tam wiem”.

    Uważasz, że państwo Lisowie zaintersowani są upadkiem obecnego układu włady? No żarty jakieś niesmaczne. 🙂
    I co by oni zrobili, gdzie by tyle zarobili, jak nie w TVP pod obecnym zarządem? Masz pojęcie ile kosztuje utrzymanie domu w Kostancinie na jakim takim poziomie?

  40. @Mauro Rossi
    „Uważasz, że państwo Lisowie zaintersowani są upadkiem obecnego układu włady? No żarty jakieś niesmaczne. 🙂
    I co by oni zrobili, gdzie by tyle zarobili, jak nie w TVP pod obecnym zarządem? Masz pojęcie ile kosztuje utrzymanie domu w Kostancinie na jakim takim poziomie?”

    Tylko, że akurat Lisa w TVP zainstalował Urbański czyli człowiek z otoczenia PIS.

  41. Wisiek59
    „Wygląda na to, że Klechistan kontratakuje …”.

    Wieśku59, musiałeś niedawno skończyć gimnazjum, bo czytasz bez zrozumienia. Tekstu i kontekstu. Zmiast w szkole uczyć się grałeś w pomidora. „Wyborcza” coś napisze, a tobie wyskakuje z głowy pomidor, epidiaskop (ten z dowcipu o studium wojskowym), episkopat albo właśnie klechistan, który oczywiście kontratakuje. A to oznacza, że wcześniej był zaatakowany. Skoro kontratakuje?
    🙂

  42. fidelio
    „Tylko, że akurat Lisa w TVP zainstalował Urbański czyli człowiek z otoczenia PIS”.

    Ale to świadczc może o ówczesnej otwartości PiS. Natomiast dziś jak PiS dojdzie do władzy to Lis będzie pierwszą ofiarą. Przez ten czas stracił on status dziennikarza, stał się quasi politykiem.

  43. @Mauro Rossi
    „Ale to świadczc może o ówczesnej otwartości PiS. Natomiast dziś jak PiS dojdzie do władzy to Lis będzie pierwszą ofiarą. Przez ten czas stracił on status dziennikarza, stał się quasi politykiem.”

    Świadczy raczej o tym, że realny podział przebiega nie po linii PO i PIS tylko elity polityczne/medialne kontra społeczeństwo.

  44. ”Marchia to po prostu bufor. ”
    Kup se globus Polski i popatrz z kim się Polska graniczy od północy.Też mi kuźwa bufor.

  45. ”Świadczy raczej o tym, że realny podział przebiega nie po linii PO i PIS tylko elity polityczne/medialne kontra społeczeństwo.”
    Jakakolwiek próba zrozumienia zjawisk dziejących się w Polsce traktująca różnicę pomiędzy PO a PiS jako coś istotnego prowadzi na manowce. Konkurs pomiędzy PO i PiS to konkurs piękności w kategorii kto głębiej wchodzi bez wazeliny…

  46. W kontekście tego, o czym dziś w „Do rzeczy” (nawet Tusk z wyżyn Brukseli ma dziś o 15:00 złożyć stosowne oświadczenie) – zrozumiała staje się sensacyjna „wrzuta” GW sprzed kilku dni o tym, iż kelnerzy mieli nagrywać rozmówców z rządu, służb i biznesu na zlecenie PIS…
    O przecieku z prokuratury wiedziało kilka redakcji, w tym Wyborcza.

    „ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział”
    Dlaczego ten cytat z Barei chodzi po głowie, gdy otwiera się szpalty organu Michnika?

  47. Syriza w polskim wydaniu moze te stajnie posprzatac.Grecy juz zaproponowali reformy.
    W Hiszpanii rzadzaca prawicowa Partia Ludowa jest rownie skorumpowana, co ich greccy kolesie.Normalna stawka to bylo 10 % kosztu kazdej inwestycji publicznej.
    Jeden z trzech skarbnikow partii wyprowadzal do rajow podatkowych na swoje konta miliony w ostatnich 10 latach- do samej tylko Szwajcarii wyslal 40 milionow dolarow.
    Hiszpania jest troche wieksza od Polski,ale te same zmiany gospodarczo-ustrojowe przeprowadzano u nich , idac od totitarnego systemu faszystowskiego do anarchii neoliberalizmu, wiec podobnego stopnia korupcji mozna spodziewac sie i u nas. A nawet tak daleko nie trzeba szukac.Nasi mniej wypudrowani bracia Rumunii przez energicznie dzialajace biuro antykorupcyjne DNA juz posadzilo za kratki pare tysiecy osob.( Wspolpracuje z nimi nieslawna Wiktoria Nuland , byla asystentka Dicka Cheney,wiec nie wiadomo czy to nie kolejny pucz ). Nowa sposobnosc wlasnie nadchodzi, bo wladza zamierza znowu za zawyzone ceny ( jak zwykle ) kupic mase zlomu zbrojeniowego – a wydumane wydatki zbrojeniowe w Grecji byly zdzblem ,ktore zlamalo grzbiet wielblada.
    Nasze wojsko po 25 latach reform styropianowcow juz sie do zadnej wojny nie nadaje. Za 12 milionow PLN ( koszt odrzutowca F-16 ) ile mozna by szkol wybudowac ?

  48. Nemer
    16 marca o godz. 0:34
    raczej „wieksza połowe”… 😉

  49. Mauro Rossi
    15 marca o godz. 23:46

    A, czyli jednak kobieta była redaktorem naczelnym „Polityki”? „Polityka” jest wydawana od 1957, w którym to roku mianowicie kobieta była redaktorem naczelnym „Polityki”… Dyskryminacja kobiet przez „Politykę” to fakt.

  50. Mauro Rossi
    16 marca o godz. 1:43

    Nie wiem, dlaczego tzw. Prawicy trzeba tłumaczyć łopatologicznie…..

    Z tekstu wynika, że paru członków Rady Programowej, miało ochotę przeczołgać dziennikarzy za dobór dyskutantów i treści nie dość korne w stosunku do Kościoła.
    Tak w stylu Inkwizycji……
    Na co pani Wanat się nie zgodziła.

    Do wyboru jest też druga wersja- taki mały MacCarthyzm w polskim wydaniu.
    Wszystko co lewicowe, niezgodne z rusofobią, odstające od robienia laski, ma być tępione w zarodku.
    A niezależność myślenia w szczególności.

    Poczuwszy się właścicielem folwarku, panowie z rady programowej będą batożyć niepokorne towarzystwo i unimilać życie……bliźnim.

  51. Mauro Rossi

    „Przypuszczalnie E. Michalik z wrodzonej gorliwości (pisałem o tym wyżej) tak przejeła się pacyfistycznymi klimatami “Krytyki Politycznej” ”

    Gdzie Ty widzisz pacyfistyczne klimaty Krytyki Politycznej?

    Jak na razie z zapałem wyzwala ona Ukrainę spod imperializmu Putina. Jak nie przymierzając pis-owskie media.
    Jeśli chodzi o Ukrainę to jesteście w jednym politycznym obozie z Sierakowskim.
    Rozmumiem, że to trudno przyjąć do wiadomości ale tak się przed rokiem stało.

    Pozdrawiam

  52. Najważniejsze jest jednak to, że los Ukrainy jest znacznie ważniejszy dla Moskwy niż dla nas, co oznacza, iż Putin oraz Rosja będą skorzy zapłacić większą cenę by osiągnąć swe cele niż my. Bilans determinacji [ang. balance of resolve], jak również lokalna równowaga sił silnie faworyzują Moskwę w tym konflikcie. Stąd przed wkroczeniem na drogę eskalacji Amerykanie powinni zapytać sami siebie jak daleko są skłonni pójść. Jeśli Moskwa posiada więcej opcji do wyboru, jest skłonna do zniesienia większego bólu i zaryzykować więcej niż my, wówczas rozpoczynanie rywalizacji na determinację, której zapewne nie wygramy, nie ma sensu. I nie – to nie pokazuje, że Zachód jest niezdecydowany, tchórzliwy czy pozbawiony zasad. To oznacza po prostu, że Ukraina jest ważnym interesem strategicznym dla Rosji, lecz nie dla nas.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/dlaczego-uzbrajanie-ukrainy-to-naprawde-bardzo-zly-pomysl-
    ============

    Sensowne….

  53. Już ukazał się w Krytyce Politycznej wywiad solidarnościowy z Michalik.
    Ona twierdzi, że o krytykę kleru poszło.

    W wywiadzie w sumie jedno ciekawe spostrzeżenie Michalik:

    „większość mediów w Polsce jest prawicowa, od skrajnych po zwyczajnie konserwatywne. Jaka stacja telewizyjna czy ogólnopolski dziennik ma lewicowy profil? Te, które dla prawicy uchodzą za jakieś lewe skrzydło – „Gazeta Wyborcza” czy TVN – to zwyczajne media liberalne.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150315/michalik-nie-jestem-podstawka-pod-mikrofon

    Pzdro

  54. Panie Rossi ( nawiazuję do wczorajszego pańskiego wpisu z godz.22,50 ),
    albo Pan nie doczytał albo nie zrozumiał o czym pisałem w swoim wpisie, do którego raczył Pan sie odnieść. Wyjaśniam więc
    Pisałem mianowicie o sytuacji w RdC jako filii radia publicznego, Polskiego Radia mianowicie.
    Wspomniany przez Pana Nesweek jest czasopismem prywatnego koncernu medialnego Axela Springera natomiast Radio TOK FM to medialna agenda prywatnego w istocie rzeczy koncernu AGORA. Jak wspomniałem na wstępie swojego wpisu: nic mi do tego co i jak sie pisze/mówi w mediach prywatnych. Co najwyżej mogę gazety/ tygodnika nie kupować a radia nie słuchać jeśli ich linia programowa mi „nie pasuje.” Co innego z publicznym Polskim Radiem, na które czy mi się to podoba czy nie – każdego miesiąca muszę „wybulić” 21,50 zł para-podatku radiowo-telewizyjnego.
    Wspomniał Pan, że T. Lisa w Nesweeku zatrudnił A.Urbański. I bardzo dobrze to – w omawianym kontekście – świadczy o panu Urbańskim. Pani Wanat miała wyrzucić z Radia TOK Fm red. Jankego. Bardzo źle – w moim odczuciu – świadczy to w tym kontekście o p. Wanat. Pamiętam wszakże, że i Nesweek i Radio TOK FM to prywatne przedsięwziecia biznesowe. Więc pańskie odniesienia jakby trochę mimo, czyli obok.
    PS. Nawiasem pisząc, – nie cenię przesadnie warsztatu dziennikarskiego p. Michalik i nie zawsze podzielam jej poglądy. Znam także jej perypetie zawodowe. Superstacji też raczej nie oglądam, a jeśli już to bardzo rzadko i nie z p. Michalik w roli głównej.

  55. Newsweek oczywiście – a nie Nesweek jest nazwą przywołanego tygodnika.
    Za błąd popełniony prze nieuwagę – przepraszam.

  56. TVN ma nowego, zagranicznego właściciela.
    Jak to wpłynie na linię programową, dobór komentatorów, preferowane treści, politykę informacyjną?

    Kto płaci, ten wymaga…..
    A kształtowanie „właściwych” postaw w naszym społeczeństwie , trwa w najlepsze….

  57. W kontekście podpisywanych ustaw światopoglądowych ciągle nie wiem co uzyskała PO/PSL w zamian za 16 mln zł przeznaczone przez min. kultury na Świątynię Opatrzności Bożej ( vel Muzeum JP2 ). Nie mogę wszakże uwierzyć, że przekazanie takiej kwoty nie wiąże się z żadnym „handlem/dealem”. O mniejsze kwoty toczą posłowie zacięte boje, a tu nic ? Nie widać zmiany w profilu serwowanych informacji z środowisk kościelnych. Może 16 mln kosztowało stępienie ostrza krytyki kościoła dla w/w ustaw. Ciekawe czy może przynajmniej minister kultury otrzymał odpust zupełny na 2000 lat. Jeżeli tak to może zacząć ostro grzeszyć 🙂

    Minister Szczurek nie widział problemu, bo to tylko uszczegółowienie wydatków ministerstwa kultury i lepiej, żeby zaczęta inwestycja nie straszyła jako niedokończona.

    Na miejscu kościoła przystąpiłbym natychmiast do nowych mega-inwestycji, które dalej chętnie sfinansuje minister Szczurek – „żeby nie straszyły jako niedokończone”.
    Minister uspokaja
    Jak PO zmieniła zdanie w sprawie 16 mln

  58. Panie Danielu,

    takie soczyste wypowiedzi Rakowskiego do swoch podkomendnych, o ktorych wspomina Pan w felietonie obok, to było wejscie na wysokie obroty dające obecnie czołowe miejsce w historycznym Panteonie Polskiej Prasy.

    Jeśli chodzi o profesora Handkego (chyba ten sam, który, jako minister edukacji, zamienił lekturę Pańskich felietonów na wywiady z zakopiańską gaździną o obowiązkach domowych dorastających góralek), to nie był on także biegły w rachunkach, bo przy obliczaniu kosztów wprowadzanej przez siebie reformy zgubił ponad miliard złotych, więc premier uznał. że najlepszym miejscem pracy dla niego powinna pozostać stara przystań na AGH.

  59. Mauro Rossi
    16 marca o godz. 0:56
    „Jeśli wygra Andrzej Duda, to córka urzędującego prezydenta będzie miała żydowskie korzenie.
    Jaki wstyd przed Europą!”

    Szanowny Panie,
    spoleczenstwo polskie jest tolerancyjne.
    Nie przeszkadzaja mu korzenie tesciowej obecnego prezydenta to nie beda rowniez przeszkadzaly korzenie tescia przyszlego.
    A jak komus przeszkadzaja, to znaczy, ze bez wzglegu na wlasne korzenie ma kark zwienczony kapuscianym glabem.

  60. Nemer (0.34),

    dobrze, że rzuciłeś taki (mocny) tekst na blog. Sam przemyśliwalem o napisaniu czegoś na ten gorący temat.
    Nielegancko jest chwaląc kogoś uzupełniac jego wypowiedź, więc dorzucę tylko, że historycznie rzecz biorąc w stosunkach polsko – ukraińskich dominowały straszliwe pogromy dokonywane na ludności, prowokowane przez Ukraińców którym częściowe odwety robili Polacy.

    Na Ukrainie nadal otwarcie mówi się o roszczeniach terytorialnych wobec Polski.

    Ponadto potencjał ludnościowy, rolniczy i przemysłowy Ukrainy za 15 lat może predystynować ją do drugiej gospodarki (po Niemczech ) w Europie.
    A nasze gospodarki nie są kontabitylne.

    Jeśli idzie o integralność terytorialną Ukrainy, to ma ona gwarancje (m. in. USA) z 1994 r mocarstw światowych (w tym także Anglii i Rosji). Niech więc zobowiązani traktatem wyzwiążą się z podjętych zobowiązań.
    Po jaką cholerę do takiej koszmarnej wojny pchają się Polacy (a właściwie polskie psy wojny)?
    Zauważ, że to Rosja posadowiła nas na obecnym (korzystnym ) terytorium i była jego gwarantem (także gwarantem własnych interesów).
    Teraz Polacy kosztem olbrzymich wydatków na zbrojenia wystawiają się na groźbę rosyjskiego ataku (być może lokalnego atomowego), a w przypadku przetrącenia nam karku, pozostawią nas na ostateczne rozliczenie z Niemcami z zajętych przez nas ich byłych terytoriów, tzw. Ziem Zachodnich (Pisałem kiedyś na tym blogu, że Niemcy to wilk, a Polska to owca, która nocując z nim pod jednym dachem nigdy nie ma pewności czy się wyśpi).

    Pierwotnie byłem zdania, że Putin powinien w obrączkach pojechać do Hagi, żeby się tam rozliczyć z własnych poczynań, ale teraz jest już na to za późno.

    Tak powinno być, gdyby Stany Zjednoczone tchórzliwie nie chwały się za cudze plecy.

    Masz rację pisząc, że im idzie o to żeby kosztem Ukrainy i Polski uwikłać Rosję w nieustający konflikt zbrojny, wówczas za friko umocnią swoją pozycję na świecie.

    Wyglądać na to, że Polska mając historyków (ze stażami strategicznymi w ludowym harcerstwie) za domowych mężów stanu da się poprowadzić na pasku, gdzie trzeba.

  61. Fajne reakcje „dziennikarza” Piaseckiego na pewne ciekawe informacje na temat ludzi zaangażowanych w sprawę SKOKów:
    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-niech-sie-komorowski-zacznie-tlumaczyc-z-afery-pan-polaszczy,nId,1698676#pst87149180

  62. „wojna to nic innego jak przdluzenie polityki przy pomocy innych srodkow”
    clausewitz, carl von
    http://www.tagesspiegel.de/politik/griechenland-krise-die-unterwerfung-athens-ist-ein-verheerendes-signal/11506994.html

  63. breaking news breaking news breaking news breaking news
    w berlinie zatonal holownik „barbarossa”stop
    w poblizu miejsca zbrodni znajduja sie dwie greckie knajpy stop staatsschutz ermittelt stop szeryfowa angela i czarny piotrus cali i zdrowi stop
    breaking news breaking news breaking news breaking news

  64. Geopolitycy blogowi propagują usilnie politykę permanentnej wrogości Polska – Ukraina – nigdy nie zapomnimy, nigdy nie przebaczymy, Ukraina musi być słaba, najlepiej niech będzie upadła (!). Kim oni są, kto ich oświeca, że głoszą tak agresywną hipotezę gepolityczną jako jedyną możliwą, realną teorię pokojową.
    Pzdr, TJ

  65. byk
    16 marca o godz. 13:53

    Jakie wojny?
    Nie ma wojen, jest jedynie walka o kontrolę nad populacją, rynkami zbytu i źródłami surowców pomiędzy korporacjami.
    I czasem ich ofiarami są ludzie.

    Czy były to prywatne- królów i cesarzy, czy narodowe, czy jak obecnie ponadnarodowe, nie ma to istotnego znaczenia.
    Dobrowolne, czy wrogie przejęcia będą zdarzać się zawsze w świecie zdominowanym przez zysk.

    Człowiek jest jedynie kosztem, w tak pojmowanym świecie.
    Korporacji nie interesuje jego los jako człowieka, tylko jako konsumenta i odbiorcę treści.
    Wpływanie na gust, potrzeby, ogląd świata, reakcje, to istota działań w celu maksymalizowania wpływów i minimalizowania wydatków.
    Nasze G….jest lepsze niż ich, my mamy monopol na dystrybucję w tym rejonie świata, to treść przekazu.

  66. tejot
    16 marca o godz. 15:49

    Czy Litwini są przyjaźni Polakom?
    To dlaczego Ukraińcy mieliby być?
    Nacjonalizm MUSI mieć wroga.
    A w tej części Europy, to my eksploatowaliśmy przez wieki inne nacje.

  67. Zezem

    To słynna ścieżka Króla. Niestety nie miałem okazji tam być ale wiele dobrych opinii słyszałem o tym szlaku.
    Niestety, jak czytam, ją odnowiono co znaczy, że pewnie straci na swej atrakcyjności owocu zakazanego i niebezpiecznego.

    W Asturii, Kantabrii są podobne ścieżki przylepione do ściany klifu. Trzeba się na nie spuścić na linach. A potem ostra jazda bo ocean huczy pod stopami.

    Fajnie! Nie ma nic lepszego na polskie lęki – trzymajac się tematyki blogu.

    Pzdro

  68. Wiesiek59

    Tejotowi spokoju nie daje, że nie możemy przyjąć za dobrą monetę tej całej ukraińskiej nacjonalistycznej obrzędowości i kultu rzeźników z UPA kreowanych na ukraińskich bohaterów.
    Albo nawet polubic go dla dobra jagiellonskiej sprawy.

    Ale nic na mą niechęć do tej recydywy nacjonalistycznej nie poradzę. Nie widzę zresztą powodu bym miał te zbrodnicze sentymenty brać za dobrą monetę.

    Oczywiście ani prawa, ani mozliwości, ani chęci nie mam by wtrącać się w ten ich nacjonalistyczny amok. To ich problemy – byle od nich dalej.

    Tym niemniej nie ma najmniejszego powodu by ich traktować z tej racji z sympatią. Czy okazywać im jakąś solidarność.

    Pzdro

  69. Nemer pisze 16 marca o 0:34 ;
    Rosa 91b -pisze 16 marca o 12:35
    Obaj panowie ( Rosa 91b dodaje skromnie że w uzupełnieniu ) popełniliscie komentarze ,ktore jeśli ,miałbym taka moc kazałbym naszym Polskim Elitom czytac kilka razy w tygodniu do momentu aż coś zrozumieją
    Dziekuje za te opracowania .
    ps.
    Zamiast dziekowac losowi , że Polsce tak sie udało z granicmai w 1945 a potem w 1990 ostatecznie to nie szczerzyć ząbkami mlecznymi na WSCHOD zamiast intensywnie wspołpracowac ze Zachodnim sasiadem – .
    Wyłaczyłem się z odbioru ( niemal ) polskich politycznych przekaziorów – czytam Blog JP i DP .
    Moje codzienne radio własnie podaje ze Poroschenko jest przyjmowany przez Kanclerz A.Merkel ,to a’propo , czy i kiedy Niemcy przy pomocy wzmocnonej za X lat Ukrainy Nas Wydudkają ,jeśli tacy bedziemy poddani Juesej . Kupowanie Srodków do Strzelanka potrzeba do obrony Polsce ?,czy Amerykanskiemu koncernowi , zamówienia handlowe ?

  70. Kartka z podróży
    16 marca o godz. 16:20
    Swego czasu wymienialiśmy informacje na ten temat. Przy okazji ,chyba na tym samym portalu, pokazują coś bardziej karkołomnego w Chinach.
    Przyznam ,że „owoc” rzeczywiście był niebezpieczny jak to przed laty oglądałem.
    Pozdrawiam.

  71. Kartka z podróży
    16 marca o godz. 16:40

    Jaka jest EFEKTYWNOŚĆ naszej polityki zagranicznej?

    -Gruzja- stosunki poprawne, ale władzę przejął neutralny polityk ze skłonnościami prorosyjskimi. Wojny nie będzie, nawet gospodarczej.

    -Słowacja- handel gazem i czym się da z Rosją.
    -Czechy- handel, niechęć do sankcji psujących interesy
    -Węgry- handel, długofalowa współpraca w atomistyce.
    -Włochy- sankcje szkodliwe
    -Francja- mieszane uczucia, drugi Minstral kończy próby
    -Grecja- przeciwna sankcjom, liczy na rosyjskie inwestycje.

    Zostaliśmy w sojuszu z Litwą i GB, Niemcy zrobią to, co jest dobre dla ich INTERESÓW.
    W polityce nie ma przyjaciół……takich na zawsze.

    Izrael dostanie od USA 50 ciężkich haubic, za darmo.
    Nie licząc corocznych miliardowych dotacji.
    Ten sojusznik jest potrzebny więc suto opłacany.
    Polska jest trzeciorzędna z punktu interesów tych zza kałuży, więc na każdej z nimi transakcji wychodzimy jak Zabłocki na mydle.
    Nikt tego nie dostrzega?

    Może winę za to ponoszą media?
    Każde kolejne sprzedane w obce ręce, będzie służyło ICH INTERESOM i prezentowało informacje w odpowiednim kontekście.
    Za pomocą mediów można udowodnić wszystko.
    Nawet to, że warto umierać za korporację Chevron, gdzieś w Afryce, na własny koszt oczywiście.
    Takie wypaczenie polskiej racji stanu i przyzwolenie na to, nie mieści mi się w głowie.

  72. @kartka:
    tejot to intelektualny przydupas sitwy guentera grassa; dzisiaj maszerowali jego brothers in arms
    http://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/europa/1500-lettische-waffen-ss-veteranen-ziehen-durch-riga-13486170.html

  73. marzec, 1945 himmler do kerstena(swojego masazysty, szweda):
    nawet na ss nie moge polegac, same geje!

  74. Z dystansu
    16 marca o godz. 16:52
    Moim zdaniem, każdy kraj robi to, co definiuje jako własne, narodowe interesy.
    Oczywiście z wyjątkiem Polski….
    My jesteśmy “semper fidelis” obcym racjom stanu.
    To co robi Putin, jest przewidywalne, tak samo jak polityka amerykańska.
    Ich doktryny od czasu tej Monroe niewiele się różnią.
    Metody działań, również.
    Wojny hybrydowe za pomocą operacji specjalnych, wspieranie opozycji, podsycanie i uzbrajanie dysydentów, to norma w stosunkach międzynarodowych….
    I nie martwiłbym się o długość życia Rosjan.
    Przeciez to ich prywatna sprawa, co im sprawia przyjemność.
    Żwawy 90 latek jest kosztowny w obsłudze……
    Martwy 60 latek nie korzysta z emerytury ani opieki zdrowotnej.
    Może więc to CELOWA polityka?
    Uzasadniona ekonomicznie?
    Kim jesteśmy by decydować, kto jak chce żyć, czy umierać?
    =============

    Wkleję tu, bo tam wisieć będzie do us…śmierci.

  75. Kim oni są, kto ich oświeca, że głoszą tak agresywną hipotezę gepolityczną
    ===========
    No, jak to kim one som. Przecie to gównejedy a inne to ruskie.

    Ślepa baba co tyłek wraz z zębami (jeśli jeszcze je ma w wieku 34 lat) myje jedną ścierka do wycierania obornika, raz do roku by sie domyśliła z kim to tejot tak zawzięcie dyskutuje na blogu.

  76. W Polityce należy trzymać się zasady – nie mamy przyjaciół, mamy interesy – i tym się kierować. Niestety jak łatwo zauważyć nie ma to nic wspólnego z polskimi realiami politycznymi gdzie króluje kierowanie się sympatiami, antypatiami i zaszłościami historycznymi. W tym kontekście jeśli chodzi o relacje z Ukrainą nie obchodzi mnie przeszłość, obchodzi mnie konkretny interes państwa polskiego. Niestety w działaniach polskich władz nie widzę tutaj działań nastawionych na realizację interesów państwa polskiego, tylko raczej bezmyślność, brak pragmatyzmu, trzeźwości i awanturnictwo. Czyli klasyczne polskie Ch, d.. i kamieni kupa.

  77. Z drugiej strony mamy jako Polacy do czynienia z bezkompromisowo umacnianym na blogu oraz przez władze Rosyjskie kultem tej całej rosyjskiej nacjonalistycznej obrzędowości i rzeźników z Armii Czerwonej i KGB kreowanych na polskich bohaterów wyzwolicieli i towarzyszy braterstwa broni zarządzanych osobiście przez Stalina i KGB via Centralne Biuro Komunistów Polski.

    No, i co robić organizować sobie uroczystości na Westerplatte, czy uczestniczyć w składaniu hołdów zbrodniczej organizacji wobec przestępcy w następnym pokoleniu tej samej organizacji – Putina na Placu Czerwonym, oraz ideologii komunistycznej, która miała Polskę pozbawić niepodległości i tożsamości.

    Skoro Polska nie wysyła przedstawicieli i nie podziela entuzjazmu dla bohaterów narodowych Ukrainy, Łotwy, Litwy i Estonii, to dlaczego miała by wysyłać ich do Rosji?

  78. Fidelio jako rusek to ty możesz i nie widzieć interesu w popieraniu Ukrainy, no ale dla średni inteligentnego Polaka z co najmniej podstawowym wykształceniem (nie mam tutaj na myśli opóźnionych w rozwoju na czasach PRL przy tym takich jak Wiesiek) interes ten jest oczywisty.

  79. Wiesiek59

    „Jaka jest EFEKTYWNOŚĆ naszej polityki zagranicznej?”

    Efektywność czyli rezultat działań będący relacją efektów do poniesionych nakładów.

    Mimo szczerych chęci nie potrafię tej efektywności jakoś okreslić. W żadnym obszarze.

    Widziałem efektywność polityki zagranicznej jeszcze półtora roku temu. Nawet kiedyś w komentarzu do Jiby tę politykę chwaliłem – jako jedyne w sumie osiągnięcie ówczesnej PO.

    Obecnie jestem bezradny bo nie widzę efektów. Co miało być zamierzonym efektem?

    No chyba, że ruina i zdziczenie sasiedniego państwa. W tym sensie to na pewno efektywna polityka.

    Pzdro

  80. http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,17576762,Prof__Krol__PSL_narusza_polska_racje_stanu__Robia.html
    ===========

    W tej wypowiedzi prof Król definiuje polską rację stanu jako antyrosyjskość…..
    Ciekawe jakie są tego przyczyny?

    W sprawie NATO, czy UE, było to bezdyskusyjne i ponad podziałami politycznymi.
    Obecnie przyjęto a priori takie założenie.
    Na jakiej podstawie?
    Kto?
    Jaki jest bilans zysków i strat?
    Ktos przeprowadził jakieś symulacje, rachunek ekonomiczny i polityczny?
    Policzył sprzymierzeńców, sojuszników?

    Pewne jest jedno.
    Polem bitwy w razie czego, będziemy my.
    jest się więc do czego spieszyć?
    Silna, nowoczesna armia, wymaga silnej, nowoczesnej gospodarki.
    Mamy taką?
    Jesteśmy w stanie samodzielnie zaopatrzyć armię we wszystko czego jej potrzeba?

    Czy tez będziemy kupować, przepłacając?
    Za szczaw i mirabelki niewiele się da……

  81. Byku

    „dzisiaj maszerowali jego brothers in arms”

    Dobrze, że przypomniałeś o corocznej paradzie sądziwych kombatantów Waffen SS w Rydze.

    No i że zamiesciłeś relację wraz z fotą łotewskich esesmanów.

    Pamietam, że przed kilkoma miesiącami na blogu była dyskusja na temat tych tradycji pielegnowanych w jednym z krajów UE – ostatnio jakże nam politycznie bliskim.

    Część Komentatorów nie chciała faktu odbywania tego typu okolicznosciowych i manifestacyjnych spotkań przyjąc do wiadomości.

    Wyobraź sobie, nie wierzyli!

    Pzdro

  82. Kartka z podróży
    16 marca o godz. 16:40
    Wiesiek59
    Tejotowi spokoju nie daje, że nie możemy przyjąć za dobrą monetę tej całej ukraińskiej nacjonalistycznej obrzędowości i kultu rzeźników z UPA …”
    Pzdro

    Mój komentarz
    Niby komentarz neutralny, a nawet przyjazny rozsądnej polityce w sprawie Ukrainy, lecz po dokładniejszej analizie wyłapuję:

    a) ukraińska nacjonalistyczna obrzędowość

    b) kult rzeźników z UPA

    c) jagiellońska sprawa

    d) nacjonalistyczna recydywa

    e) zbrodnicze sentymenty

    f) nacjonalistyczny amok

    g) nie ma powodu by ICH traktować inaczej

    Szeroka gama wyróżników, za pomocą których geopolityk Kartka stara się nastroić realistycznie i pragmatycznie blogową brać.
    Co ja bym dodał? Brakuje mi dla pełnego obrazu Nuland i Kerrego, współpuczysty Sikorskiego, SS-Galizien, Polski szkolącej puczystów, Zakerzonia, a także USraela, Kołomyjskiego, Waltza i innych gierojów „z izraelskimi paszportami”.
    Pzdr, TJ

  83. @głos zwykły
    „Fidelio jako rusek to ty możesz i nie widzieć interesu w popieraniu Ukrainy”

    Polska polityka wobec Ukrainy skończyła się wojną domową na Ukrainie, utratą Krymu i interwencją Rosyjską na samej Ukrainie, osamotnieniem Polski w regionie, utraty znaczenia grupy wyszechradzkiej, odsunięcie i całkowite zmarginalizowanie Polski i jej wpływu na to co europejskie mocarstwa z Rosją ustalą w sprawie dalszych losów Ukrainy – jeśli tak to miało wyglądać to gratuluję.

  84. Tejot

    „Brakuje mi dla pełnego obrazu Nuland”

    Chcesz to masz.

    Korwin Mikke tłumaczy Ukraińcom w tamtejszej telewizji jak wyrolowała ich Nuland

    Bezcenny wyraz twarzy prowadzącego audycję dziennikarza. Publicznosci zresztą też.

    Bardzo odprężający materiał.

    https://www.youtube.com/watch?v=SY5KuByNz0M

    Pzdro

  85. tejot
    16 marca o godz. 19:03

    Mnie nie interesują jakieś kolejne MORALNE ZWYCIĘSTWA.
    Mnie interesuje SKUTEK naszych działań.

    Miłą niekoniecznie, ale pouczającą dla naszych idiotów, byłaby stara lektura:

    Adam Majewski- Wojna ludzie i medycyna……

    Wystawiano nas tyle razy do wiatru, że nie chciałbym powtórki.

  86. fidelio
    16 marca o godz. 19:13
    To o czym piszesz przede wszystkim nie jest polską polityką lecz rosyjską polityką i nie zakończyła się ona jeszcze w sensie ostatecznego podleczenia kosztów i strat w tym związanych z izolacją Rosji, która przecież będzie trwała dotąd dokąd Rosja nie zwróci Ukrainie Krymu.
    Putin to jest wyjątkowy osioł i dzięki temu ja będę go zawsze popierał jako przywódcę Rosji. Tak samo bym popierał Wieśka, gdyby zechciał wystąpić o rosyjskie obywatelstwo i emeryturę oraz zaczął u Ruskich głosić swoje idee, zwłaszcza dot. organizacji życia społecznego i gospodarczego.

  87. Poza tym grupa wyszehradzka straciła znaczenie już b. dawno temu, gdyż zostały osiągnięte cele dla których została ona powołana do życia. Poza tym trudno mówić o marginalizacji Polski, skoro Donald Tusk został Przewodniczącym Rady Europejskiej i jako taki gra ważną, acz dyplomatyczną rolę w uzgadnianiu polityki UE i USA wobec Rosji, a osobno zakulisowym uzgadnianiu polityki tych krajów, które mogą się porozumieć z Rosją tj. Francji i Niemiec. Warto też podkreślić, że Francja i Niemcy nie są mocarstwami, a jedynie krajami posiadającymi każdy osobno gospodarki trzy razy większe niż gospodarka Rosji. Stąd wynika, że i Rosja nie jest żadnym mocarstwem, a psią budą z wielkimi aspiracjami.

  88. W Polityce należy trzymać się zasady – nie mamy przyjaciół, mamy interesy – i tym się kierować.

    fidelio
    Błąd. Interes bez przyjaciółki lub w ostateczności przyjaciela – to żaden interes. Ale ty wiesz lepiej.

  89. W głoszonych na blogu wytycznych dotyczących stosunku Polski do Ukrainy dzisiejszej dominują stereotypy, slogany oraz powiązana z nimi mowa nienawiści.
    Propagandyści blogowi stosują starą dobrą radziecką metodę przekonywania – w postaci przełączników – dobry / zły, niefaszysta (spokojny obywatel) / faszysta (agresywny morderca), przyjazny / wrogi/, interes nasz / interes ich, partia pokoju / partia wojny, obywatel zatroskany / puczysta, polityka dobra / zła, itd.

    Nie chodzi w tej dwuwartościowej propagandzie o rozumienie argumentacji. Jej celem jest wepchnięcie odbiorcy propagandy w jedno z dwóch położeń przełącznika. Jeśli zakwalifikujemy cie do strony prawej, to jesteś faszysta, wróg pokoju, sługus obcym, dureń nie polityk, itd. Jeżeli znajdziesz się po stronie lewej, to co innego – dobry obywatel, rozumiejący czym jest i dbający o interes swego kraju, nie ulegający mrzonkom i wrogim podszeptom, realista, pragmatyk gotów do współpracy.

    Tego rodzaju taktyka była skuteczna w latach 50-tych ubiegłego wieku, gdy sytuacja była podbramkowa i pachniało jeszcze prochem w Europie, a większość obywateli dopiero co nauczyła się czytać pisać. Od tego czasu kraj przechodził różne koleje, ewoluował, jakoś tam do przodu szedł, a ośrodki szkoleniowe propagandystów pozostały takie jak były z tą różnicą, że stały się bardziej gadatliwe i dbają bardziej o makijaż, co w zamierzeniu ma się wiązać z wywoływaniem wrażeniem swojskości i przyjazności.

    Kierownicze siły w ośrodkach kształcących kadry propagandowe nie dostrzegły, że czasu sporo upłynęło, sporo się zmieniło, pozostały przy starych wypróbowanych 60—70 lat temu schematach.

    Skutek jest taki, że rdzenni propagandyści i ich indukowani naśladowcy jak nakręcone kataryny grają te samo melodyjki z nadzieją, że wsączą się w słuch krajan i pomogą objąć kierowniczą rolę w rządzie dusz choć na ułamku obywateli.

    Jak USA, to wrogie, agresywne, zbrodnicze, oszukujące, hipokryckie, nie dotrzymujące zobowiązań mocarstwo. Jak polscy politycy i USA, to polscy politycy są, he, he, naiwne dupki, dymane i robione w balona nie tylko przez mocarstwowców anglosaskich lecz i przez ich USraelskich przydupników.
    Jak Rosja, to zawsze opora, która nic nie chce, niczego nie żąda, wszystkiego dotrzymuje i kreśli najpewniejsze, najbardziej atrakcyjne perspektywy na świecie.

    Jak Niemcy, to teutońska zaraza, która się przyczaiła za Odrą, ale szykuje się cały czas do skoku. Bo przecież Jugosławia, to był trening.

    Jak polscy politycy w Europie, to głupki, idioci nie warci jednego słowa towarzysza Ławrowa.

    Jak Ukraina, to faszyści, hakenkreutzowcy, banderowsko-żydowskie rezuny szykujący się na Zakerzonie i na Lachiw połechtać ich żelazem pod brodą. Itd. itp.

    Dziwnym trafem tego rodzaju linia propagandowa złożona z szablonów, stereotypów i resentymentów dokładnie pokrywa się z interesem mocarstwa, któremu chcą podstępni UEowcy i NATOwcy odebrać należną mu strefę wpływów, postępując oczywiście niesprawiedliwie, gwałcąc wszelki umowy, m.in., budapeszteńską, umowy KBWE i inne dżentelmeńskie umowy zawarte przez to mocarstwo w Europie, itd.

    O profilowanym dyskretnie, przez indukcję na przykład, charakterze propagandy geopolityków sieciowych świadczy mimo zmiany form przekazu stała treść, jaką te formy niosą. Ta stała treść opisana wyżej odgrywana jest wciąż i wciąż na nowo by ucho dupków polskich złapało wreszcie ton i przychyliło się wtórując do tych słodkich melodyjek, a usta powiedziały – tak nieśmiertelnym ideom euroazjatyckim.
    Pzdr, TJ

  90. https://www.youtube.com/watch?v=PYpg4BypJoA

    Jaki jest wynik gry
    Nie wiem, nie pytaj mnie,
    Jak na imię tej grze,
    Tego nie wiem już też.

    Wczoraj tak było tak,
    Nie znaczyło zaś nie,
    Nie mieszało się nam
    Czarne z białym co dzień.

    Wczoraj niewinni tak,
    Dzisiaj pionki w grze,
    Wczoraj błękitny wiatr,
    Dzisiaj duszny zły sen.

    Z drugiej strony mych snów
    Wszystko lepszy ma smak,
    Bo w powietrzu jest luz
    I muzyka wciąż gra.

    Za ostatni grosz
    Kupię dziś chociaż cień
    Tamtych dni.
    Za ostatni grosz
    Wino z zielonych lat
    Chcę znów pić.

    Kiedy zaczął się wić
    Kręty, pochyły szlak,
    Gdzie był pierwszy nasz krok
    W rozpadlinę bez dna

    Gdy srebrników garść
    Przekonała nas, że
    Kiedy dają, to brać,
    Każdy głupi to wie.

    Bilans zysków i strat,
    Prowadzimy od lat,
    Nie ma czego w nim kryć,
    Nie ma czego się bać.

    Skąd więc na lustra dnie,
    Z progu każdego dnia
    Wita cię najpierw wstręt,
    Potem brat jego strach.
    =====================

    Ponadczasowe i AKTUALNE, jak cholera….

  91. TJ.

    Mnie nie obchodzi zbawianie świata, tylko nasz bilans zysków i strat.
    Pozytywny?
    Nie widzę.
    SALDO, nie pierdoły i ginięcie za cudze interesy.

    Za darmo umarło.
    Ale nie w naszym kraju?
    Nabijanie kabzy cudzym firmom zbrojeniowym i eksporterom, jest naszym interesem narodowym?
    Któż go tak zdefiniował i za czyje srebrniki?

  92. Kartko ;
    Korwin Korwinem ,krótki wykład a miny b. prezydentów Ukrainy w tym tego od „Pomarańczowej „rewelacyjne ,a tak przy okazji w polskiej telewizji po prostu wyłączyli by Korwina na Amen ,- więc mają w Kijowie wolność wypowiedzi, taka Pochanke dawno by przerwała Korwinowi .
    Zdumione studio w całości —taki mój odbiór
    Pozdrawiam_

  93. Tejot

    Ale obszerny wywód o propagandzie.

    I pomyśleć tylko, że te refleksje poświęciłeś dyskusji, która zaczęła się od tego iż Eliza Michalik w Radiu Dla Ciebie spytała czemu władze RP nie reagują gdy ukraiński parlament czci minutą ciszy Romana Szuchewycza uznanego za narodowego bohatera tego kraju.

    Romana Szuchewycza, ktorego rozkaz rozpoczął tzw „rzeź wołyńską”.

    Po czym ją wywalono z roboty. Uzasadniając to tym, że ma „zbyt wyraziste poglądy”. Choć ta wyrazistość oczywiscie nie musi mieć związku z komentarzem o Szuchewyczu.

    I pomyśleć, że dyskusja na ten temat zainspirowała Cię do napisania prawie, że eseju o propagandzie.

    Pzdro

  94. Waldemar

    Masz rację, bije zakład, że tak obszernego wywodu Korwinowi w polskich mediach nie dano by przeprowadzić.

    Nie pierwszy raz przychodzi mi uznać, że na Ukrainie – jak na razie – jednak jest większa wolność wypowiedzi niż w naszej krainie.

    Jeden plus dla Ukrainy!

    Cieszę się, że materiał Cie odprężył. Nie ukrywam, że mnie też humor poprawił – szczególnie te miny.

    Pzdro

  95. @duende
    „fidelio
    Błąd. Interes bez przyjaciółki lub w ostateczności przyjaciela – to żaden interes. Ale ty wiesz lepiej.”

    Przecież nie ja to wymyśliłem, to była oczywiście parafraza słynnej frazy Churchilla: „Wielka Brytania nie ma przyjaciół, Wielka Brytania ma interesy”. Jeśli czujesz się na siłach to możesz polemizować z Churchillem, proszę bardzo.

  96. znalezione
    „W kraju urodzonych gnojów i idiotów nie udało się jeszcze w XXI wieku rozwiązać problemu sprzedaży biletów w autobusie.
    Ewenement na światową skalę, jak i ta parszywa Polska parszywego polactwa ”

    Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,17568580,Chcial_kupic_bilet__ale_nie_mial_drobnych__I_wtedy.html#ixzz3UaB89bXh
    Jedynym plusem jest , ze ktos jednak wie , ze mogloby byc inaczej i pisze albo emigruje

  97. @tejot
    „Propagandyści blogowi stosują starą dobrą radziecką metodę przekonywania”

    Tejocie, my blogowi propagandyści wiemy, że jesteś jednostką, która WIE SWOJE bez względu na wszystko, dlatego na specjalnej naradzie w sztabie odpuściliśmy próbę przekonania Cię do czegokolwiek 🙂

  98. Na szczęście mamy doskonałe wojska specjalne, dlatego o los ojczyzny jestem spokojny:
    https://twitter.com/LeszekMiller/status/577572808898789376/photo/1

  99. Sprzątanie stajni Augiasza przez premier Ewę Kopacz po siedmiu latach rządu Donalda Tuska i prawie roku rządu E. Kopacz nie uda się przed wyborami prezydenckimi w maju 2015 r. i przed wyborami parlamentarnymi jesienią bieżącego roku. Tak zabagnionego państwa jak Polska po 12-leciu rządów postsolidarnościowych nie da się uporządkować do 2020 r., gdy skończą się środki unijne i gdy trzeba będzie rozwiązać problemy naszego kraju, zadłużonego na bilion złotych. A zatem pytanie: co z tą Polską? jest już dzisiaj pytaniem aktualnym.

  100. W redakcjach głownych pism krajowych trwa intensywne studiowanie akt poufnego śledztwa dotyczącego tzw „afery podsłuchowej”.

    Przy okazji redakcje dzielą się z czytelnikami ciekawymi obyczajowo informacjami. „Wprost” powołując się na akta dorzuca kilka szczegółów nt knajp objetych podsłuchami i tajnym monitoringiem:

    „Przesłuchiwany przez CBŚ Konrad L. (przyznał się do nagrywania gości w Pałacyku Sobańskich) w pewnym momencie przypomina sobie, że nagrywano również gości restauracji Ole, w której pracował, zanim trafił do „Sowy i Przyjaciół”. „Łukasza N poznałem podczas pracy w restauracji Ole w kwietniu 2012 r.(…) Przypomniałem sobie, że pracując w tym lokalu zostałem poinformowany przez właścicieli, że na terenie restauracji zamontowane są kamery i mikrofony. Te urządzenie obejmowały również miejsca dostępne dla gości restauracji. Urządzenia zamontowane były dyskretnie w wentylacji, głośnikach audio i przy oświetleniu LED. Z informacji, które posiadam, te same plany miały dotyczyć restauracji Sowa i Przyjaciele. Te informacje mam również od właścicieli Ole, którzy byli współwłaścicielami restauracji Sowa i Przyjaciele”.

    W innym momencie śledztwa tajemniczy wątek ujawnia Łukasz N. Mówi, że przesłuchiwał go kontrwywiad i że funkcjonariusze ujawnili mu, że podsłuchy ujawniono także w Lemongrass, w której Łukasz N. pracował wcześniej. Ten zapewnił jednak śledczych, że o podsłuchach nic nie wiedział i nie miał z nimi nic wspólnego”.

    Zastanawia mnie czy to jest jakaś reguła rzadząca polską gastronomią.

    Pzdro

  101. wiesiek59

    „Wszystko co lewicowe, niezgodne z rusofobią …”.

    Trudno się z tobą rozmawia bez definiowania pojęć, co – nawiasem mówiąc – kiedyś uważano za konieczność np. przed debatami filozofów. Ty na przykład nie rozumiesz pojęcia rusofobia, lub masz własną, subiektywną i dziwaczną definicję tego terminu; nie odróżniasz rusofobii od krytyki polityki Putina. Można kochać Rosję z jej literaturą i baletem i nie znosić Rosji pod rządami Putina.

  102. Kartka z podróży:
    „Mówi, że przesłuchiwał go kontrwywiad i że funkcjonariusze ujawnili mu, że podsłuchy ujawniono także w Lemongrass”.

    Z punktu widzenia sceptyka korzenie tej afery tkwią w rządach PiS, albo wręcz od 8 lat nadal rządzi w Polsce PiS, a nam się tylko wydaje, że jest inaczej. Prawdziwy sceptyk wątpi nawet w to, czy sam istnieje, a co dopiero kto tu rządzi. Na pewno panuje tu kaczyzm, niemożliwe, aby było inaczej.
    🙂

  103. Mauro Rossi 17 marca o godz. 0:25
    Zgadzam się z tobą, że korzenie afery podsłuchowej tkwią w rządach PiS. Partia ta jest w opozycji od 8 lat, ale funkcjonariusze tajnych służb z „kaczystowskiego” zaciągu są nadal aktywni. Bo jak inaczej rozumieć te liczne przecieki do prasy informacji tajnych i poufnych.

  104. Mauro Rossi
    17 marca o godz. 0:15
    obecny konflikt rosyjsko – ukrainski przypomina w duzym stopniu pierwsza faze wojny domowej w jugoslawii(1990-95); tylko w obecnym scenariuszu „dobrych” chorwatow zastapili „dobrzy” ukraincy;
    zbrodnie popelniaja obecnie obie strony, ale akcentuje sie i demonizuje rosyjskie (przynajmniej w prasie niemieckiej i amerykanskiej, mysle, ze w polskiej jest podobnie); wczoraj podano, ze po stronie separatystow donskich walcza setki obywateli niemieckich (w tym byli zolnierze bundeswery), iz TAK SAMO jest po drugiej stronie , jest przemilczane;

  105. Scripps Networks, ktore wlasnie kupily TVN maja swietny program o renowacji domow.
    Moze zaczna cykliczny program , jak po 25 latach budowania dachu zamiast fundamentow , zaczac budowac u nas cos normalnego – nie musi byc to Linia Maginota ani Wersal-wystarczy Sztokholm .

  106. @byk
    „wczoraj podano, ze po stronie separatystow donskich walcza setki obywateli niemieckich…”
    Tak. Podano również informacje o setkach obywateli niemieckich walczących po stronie państwa islamskiego.
    W odróżnieniu od nich, tym pierwszym nie grozi kara po powrocie.
    Jak na razie.

  107. PODWALINY

    Budowałem na piasku
    I zawaliło się.
    Budowałem na skale
    I zawaliło się.
    Teraz budując, zacznę
    Od dymu z komina.
    ===============

    Filozofia styropianowych rządów…..

  108. Świat przypomina dzisiaj WIEKI KABARET – uświadomiła mi to Krystyna Janda,
    ostatecznie:
    http://www.krystynajanda.pl/dziennik
    warto przeczytać kilka wpisów do tyłu.
    Z tego co pisze , wynika, że robi teatr dla idiotów – widać to po repertuarze, zdjęciach i tak w ogóle. Na poważnym repertuarze, jej teatralna przedsiębiorczość zdechłaby była w miesiąc.

    W dziele działalności komedianckiej ,kabaretowej, robi, również, nasz gospodarz redaktor pan Daniel Passent – jego ostatni wstępniak pod tytułem „Stajnia Augiasza” , jest gotowcem dla kabaretu, ale, dla kabareciarza na miarę Jana Pietrzaka, tylko.
    Red. Daniel Passent, w czasach minionych, za oświeconego PRL-u, od Gierka zaczynając, dostarczał teksty literackie dla potrzeb kabaretu „Pod egidą” , którego Jan Pietrzak był wodzem i właścicielem. Wtedy kabaret miał swój złoty wiek,
    reprezentował poziom należny kabaretowi, nie to co dzisiaj – mamy zwykłe wygłupy dla idiotów, przez idiotów podawane. Wtedy za Pietrzaka w kabarecie,
    były jeszcze inne ,zjawiska, też na wysokim poziomie -ta produkcja , była szanowana, praktycznie dla ówczesnych intelektualnie elit, była przeznaczona.

    Kabaretowych tematów, a nawet dziedzin naszego życia, mamy wiele, zatrzymajmy się przy bankach. Ten link o tym świadczy, że SKOKI to były skoki na zdeponowaną
    tam gotówkę klientów z nadmiarem tej gotówki w kieszeni.
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,17575358,Balcerowicz_miazdzy___SKOK_i_to_najwieksza_afera_finansowa.html#Czolka3Img
    ============
    Czyż nie kabaretem jest liczba siedzib, zajmowanych lokali, przez wszystkie możliwe prywatne i państwowe banki – to istny kabaretowy szał. Ten kabaretowy cyrk – ma jeden cel – wydutkać jak najwięcej dutków z ostatniego grosza, jaki jeszcze posiada nasz biedny konsument.
    Kiedy ten bankowy kabaret się skończy?
    To tylko nasz blogowy ekonomista @wiesław59 może nam opisać, z całym szacunkiem dla jego wiedzy.

  109. Mauro Rossi

    Dla mnie drugorzędne znaczenie ma gdzie tkwią korzenie tej afery.

    Dla mnie istotne jest czy w tym kraju, w knajpach, można się spokojnie napić bez konsekwencji narażania się na elektroniczną inwigilację.

    Z fragmentu zeznań klelnera wynika bowiem, że zamontowanie sekretnych kamer i mikrofonów bylo autorskim pomysłem właścicieli knajp zainteresowanych najwyraźniej zapisem rozmów i zachowań bywalców.

    Dlatego spytałem czy to jest zwyczaj całej gastronomicznej branży.

    Pzdro

  110. Szli krzycząc: „Polska! Polska!” – wtem jednego razu
    Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;
    Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
    Szli dalej krzycząc: „Boże! Ojczyzna! Ojczyzna!”.
    Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
    Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka?
    http://kasztelania.salon24.pl/429600,szli-krzyczac-polska-polska
    ===============

    Jacy bohaterowie, takie narody.
    Kto jest bohaterem Polaków?
    Ślimak?
    Wokulski?
    Skrzetuski?
    Nie……..Kmicic.

    Polska podsłuchowa i aferalna jest pokłosiem jakiejś koncepcji sprawowania rządów, powstałej na jakiejś kanwie.
    Ktoś ten etos pieczołowicie mimowolnie lub celowo budował.
    No i mamy pierwsze efekty, niekoniecznie planowane.
    Polska Katolicka Goryszewskiego.
    Polska „niszczarka” Ziobry.
    Polska kelnerska…..
    Z czegoś ten efekt się wziął.

    Jakie autorytety, takie narody.

    Ekstrapolując, Ukraińcy wybrali na swoich bohaterów narodowych takie a nie inne postacie. Zrodzi to konkretny, dość przewidywalny skutek.
    Nikt nie widzi kierunku tej zmiany?
    Odmóżdżonymi i rozemocjonowanymi tłumami łatwo sterować w pożądanym kierunku.

  111. Kartka z podróży
    17 marca o godz. 9:27

    Każdy miał ochotę mieć „swoje teczki”?
    I haki na prominentów polityki?
    Pokłosie czego, Polski agentów?

    Tworzenie konkretnej atmosfery społecznej, daje konkretne, przewidywalne skutki.
    Psychologia tłumu w praktyce.

  112. Z bloga pani Krystyny Jandy ten link ukradłem:

    http://www.youtube.com/watch?v=qXowYIZpYpo&sns=em

    świadomie, chciałem wszystkim uświadomić, że my tutaj na blogowisku
    POLITYKI mamy szczęście, że nasze pociechy w wieku do lat 6 /sześciu/ jeszcze nie czytają – bo nie wiadomo, jakby obśmiały występem kabaretowym nasze teksty.

  113. „I chociażby obwieszczono na transparentach najrozmaitsze wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów, nie będziemy temu przeciwni, ale będziemy żądali, abyśmy mogli żyć przede wszystkim duchem, dziejami, kulturą i mową naszej polskiej ziemi, wypracowanej przez wieki życiem naszych praojców”
    [Stefan Kardynał Wyszyński – Prymas Tysiąclecia]
    ==============

    Też jakiś projekt, dający przewidywalne skutki.
    Czy pozytywne?
    Wątpię…..

  114. Kartka z podróży
    16 marca o godz. 21:27
    i Waldemar
    A jednak Korwin do czegoś się przydaje. Zawsze lubił szokować i nigdy nie ulegał poprawności politycznej. Często gadał okrutne bzdury przeplatane rozsądnymi wypowiedziami. Tu akurat powiedział dużo prawdy co widać nawet po wpisach pod polskimi informacjami o tym wywiadzie. (Kupa wpisów popierających i niewiele krytycznych).
    Niemniej na prezydenta czy premiera to on się nie nadaje.

  115. GajowyM.
    17 marca o godz. 8:38
    obywatele niemieccy walcza po stronie panstwa islamskiego(IS – kalifat bagdadzki) prawdopodobnie juz od jego zarania (2004), a na ten temat pisze sie i dyskutuje w prasie niemieckiej juz OD LAT…

  116. wiesiek59
    16 marca o godz. 18:35

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,17575358,Balcerowicz_miazdzy___SKOK_i_to_najwieksza_afera_finansowa.html#Czolka3Img
    ============
    nieczęsto się z nim ostatnio zgadzam…..ale podobnie to widzę.
    =============================================
    ==============================================
    Wiesławie!
    Słucham radia TOLFM , audycji EKG
    — pewien redaktor nieopacznie poradził posiadaczom wkładów w SKOKACH,
    żeby z nimi szybko sp….. ali , z skoków znaczy się, ale drugi poradził, że nie warto wpadać w panikę , bo wkłady , teraz są ubezpieczone przez specjalny fundusz.
    Przyznaję się, bez bicia, że nie wiedziałam, o tym, że SKOKI nie miały i nie mają
    dostępu do pieniądza pożyczkowego NBP prezesa Belki, że działają /robią pieniądze/ tylko w oparciu o wkłady klientów.

    Pytam się ? Dlaczego właściwe władze , nie ostrzegały przed tą skokową zarazą bankową szerokiej publiczności. Klienci żyli i żyją w błogiej nieświadomości.
    Czy nie jest to przypadkiem przestępstwem? Pytam się o to blogowych prawników.

  117. Polską rządzą politycy w knajpach

  118. @byk
    Nie powiesz, że na temat udziału obywateli niemieckich w dżihadzie dyskutowano kiedykolwiek tak intensywnie jak w ostatnim czasie. Wiadomo o zjawisku od dawna, ale jego obecna skala wzbudza jednak znacznie większy niepokój. Zwłaszcza że nie można liczyć na to, iż wszyscy zostaną ubici i nie wrócą do Niemiec.
    Udział Niemców (głównie tzw. Russlanddeutschen) w walkach na Ukrainie (obojętnie po której stronie) jest nowym zjawiskiem, a skoro żadna ze stron nie została jeszcze uznana za organizację terrorystyczną, to nie ma podstawy do karania.

  119. Tomasz Siemoniak o oskarżeniach Putina: on kłamie
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/tomasz-siemoniak-o-oskarzeniach-putina-on-klamie/qh819g
    ===========
    Mój komentarz: Ruskie łżą i gównojedy łżą cały czas i na wszystkie tematy. Wszystkim to wiadomo. Ruskie i gównojedy uczą się kłamstwa z platformy multimedialnej „Sputnik”, która jest dla nich szkołą manipulowaania informacjami i komentarzami. Szkoła kłamstwa i manipulacji dla ruskich i gównojedów ma jednak stary program nauczania, który został już szczegółowo w sposób naukowy opisany przez IPN w ramach programu państwowych badań na zbrodniami komunistycznymi przeciwko narodowi polskiemu. Kto jest wykładowcą w platformie multimedialnej „Sputnik” i kto się z niej uczyć, powinien mieć świadomość, że historia się nigdy nie powtarza, co oznacza, że tym razem wykładowcy i uczniowie ruskiej szkoły kłamstwa i obłudy mogą wyjść bardzo źle na swoich niemoralnych i bezprawnych działaniach.

  120. @marucha:
    w OSTATNIM czasie zajeli sie tym tematem springerowcy; na blogach jest to temat od wielu lat;wielu twierdzi, ze gdyby nie fejsbuk(napisalbym najchetniej pejs, ale nie chce denerwowac @tejot-a 😉 ) i cwiczer, to is nie odnosiloby tak wiele sukcesow;
    sila tej organizacji jest znakomite, wrecz perfekcyjne dzialanie na obszarze internetu;

  121. @głos (j)elit:
    siemoniak prawde ci powie…

  122. A teraz luźna refleksja i pytanie w związku z kolejnymi odsłonami afery podsłuchowej….
    Jak media donoszą, „kelnerzy” podsłuchiwali członków rządu PO-PSL, polityków tych partii oraz polityków/działaczy SLD z Millerem i Kwaśniewskim, ważnych urzędników państwowych, biznesmenów z rządem w jakiś sposób związanych i chcących w takie związki wejść ….
    Jaka w związku z tym refleksja ?
    Ano taka, że równie ważne jak to kto i kogo podsłuchiwał jest kogo nie podsłuchiwano ….
    W żadnym newsie na ten temat, pisząc z nazwiska o osobach podsłuchiwanych nie wymienia się polityków/działaczy PiS oraz ludzi związanych tak lub inaczej z z tym ugrupowaniem.
    I pytanie, a raczej pytania: czy fakt, że polityków i działaczy PiS nie podsłuchiwano ( a wszystko na to wskazuje ) ma jakieś znaczenie czy nie ma żadnego ?
    Czy „kelnerzy” podsłuchując wszystkich wokół mieli „zapis” wyłączający na polityków i działaczy PiS i od kogo on pochodził jeśli był ?
    Ta swoista wybiórczość podsłuchiwanych „obiektów” zdaje się byc dość intrygujacą gdyz jakoś trudno mi uwierzyć aby politycy i działacze PiS jak ognia unikali spotkań choćby we własnym gronie w lokalach gastronomicznych, także tych objętych siecią podsłuchów, tj. Sowa i Przyjaciele, Amber Room i Osteria, które – jak się okazuje – były nader modne i intensywnie uczęszczane przez osoby i osobistości świata polityki i biznesu.

  123. Gogolowiska teoria Lexa o moralnie gorszej sytuacji niepodsłuchiwanych niż podsłuchiwanych może jednak i być rozpatrywana w kontekście teorii wyjaśniającej moralnie gorszy status osób, które były zarejestrowane jako kontakty operacyjne i współpracownicy PRL-wskich służb i nie były.
    =========
    Moja refleksja:
    Jak jednak Ruska kultura wżarła się głęboko w czasie zaborów i PRL w polską mentalność… Okazuje się, że ten bez winy i tak jest świnia… bo w tym systemie czyści są najbardziej podejrzani, gdyż nikt nie wierzy, aby tacy byli (nie wnikam czy słusznie czy nie słusznie).

  124. Lex
    17 marca o godz. 11:45

    Wytłumaczenia są dwa:
    1-Nie stać opozycji dusigroszy, łaszczących się na kilometrówki na takie posiłki.
    2-Powołani za czasów Kamińskiego do CBA oficerowie, są lojalni wobec dobrodziejów.

    Zbieranie haków jako politykę, zaczął Ziobro z „gwoździem”……

  125. Mimo zmiany systemu politycznego (1989) historie agenturalnych karier wyglądają w Polsce podobnie.

    Znów tekst na podstawie poufnych akt śledztwa w sprawie „afery taśmowej” zamieszczony przez Wprost.

    O ile sobie przypominam tekst był kilka dni temu wklejany na blog ale pozwolę sobie go powtórzyć.

    „Historię swoich kontaktów z ABW i CBA Marek Falenta opowiedział śledczym podczas przesłuchania we wrześniu 2014 r. Współpracę z ABW rozpoczął w 2004 r., kiedy jako prezes firmy Electus został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Wrocławia.
    Przez następne dziesięć lat spotykał się z nimi średnio raz w miesiącu, informując o przypadkach przestępstw, korupcji i nieprawidłowościach. I z każdego takiego spotkania funkcjonariusze sporządzali notatkę. Falenta twierdzi, że dzięki niemu udało się kilka lat temu zatrzymać i skazać jednego z samorządowców oraz jego współpracownika. Informował też funkcjonariuszy o przypadkach korupcji w KGHM przy zamówieniach, zakupach opon oraz remontach maszyn górniczych. Jednak te informacje zostały zignorowane przez szefostwo legnickiej delegatury ABW.

    „Po przekazaniu tej informacji stałem się wrogiem ABW w Legnicy, bo funkcjonariusz Maciej Cz. utrzymywał zażyłe kontakty z kierownictwem KGHM. Od tego momentu ABW wszczęła działania wobec mnie mające na celu znalezienie haków. Od tego czasu spotykam się z funkcjonariuszami z CBA” – zeznał Falenta. W swoich zeznaniach biznesmen wielokrotnie podkreślał swoje związki z CBA. Twierdził, że przekazywał im informacje o przestępstwach najwyższych urzędników. Twierdzi, że informacje o nagraniach przekazał Jarosławowi W. i Ernestowi S. z CBA już w czerwcu 2013 r. Według niego Agencja nie była wtedy tymi rewelacjami zainteresowana. Po czasie dostał odpowiedź, że śledztwa nie będzie, bo te sprawy dotyczą polityków partii rządzącej.”

    Pzdro

  126. Zresztą kariery agenturalne zaczynają się współcześnie dość wcześnie – jeszcze w wieku dziecięcym.

    Od tygodnia media żyją historią nieszczęsnych dzieci terroryzowanych przez nauczycielkę w jednej z dolnośląskich szkół.

    Sprawa zaczęła się od tego, że matka dziecięcia zaniepokojona jego niechęcią do obowiazku szkolnego zaopatrzyła je w dyktafon i nakazała nagrywać panią.
    Po czym mama pobiegła z nagraniem do telewizji publicznej.

    No i sie zaczęła afera. Szkołę otoczyły wozy transmisyjne a studia tv zaroiły się pańciami od psychologii i traum dziecięcych rozwiązujących ten problem.

    A ja się cały czas zastanawiam czemu troskliwa mama, skoro nie mogła się już powstrzymać od zamieniania dzieciny w małego agenta, nie poszła z nagraniem do dyrekcji szkoły tylko do telewizji.

    No ale co tam … . Przynajmniej dzieci mają niespodziewaną atrakcję.

    Pzdro

  127. @Lex

    Też mnie to zastanawia. Prawdopodobnie jest tak, jak pisze Wiesiek w punkcie 2, tj. stoi za tym „pisowskie” CBA. To wygląda tak, jakby ktoś szantażował PO. W czerwcu opublikowano kawałki rozmów, zapowiadając, że jest ich znacznie więcej, ale potem nastąpiła długa cisza. Teraz znów wypuszczono trochę informacji, ale tylko „zajawkę”, bez szczegółów. Wygląda na to, że toczą się jakieś negocjacje – podsłuchiwacze czegoś chcą od PO w zamian za to, że nie opublikują reszty, jeśli zaś nie dostaną tego czegoś, to odpalą bombę przed wyborami i będzie po PO.

  128. Remm

    Ale nie zmienia to faktu, że zapisy tych rozmów są bardzo pouczającą i pasjonujacą lekturą.

    Jestem zwolennikiem ich publikacji.

    Pzdro

  129. „Premier Kopacz jako szefowa Platformy wyraźnie przyspieszyła w sprawach zwanych światopoglądowymi”.

    Przykro mi, ale tańce godowe i inne fikołki w ramach kampanii wyborczej nie robią na mnie żadnego wrażenia. Zwłaszcza partię rządzącą oceniam wyłącznie na podstawie tego, co robiła przez ostatnie 4 lata. Zastanawiam się więc, za co Platforma, która wiele razy udowodniła, iż jest jednostką zależną Opus Dei, przehandlowała to „przyspieszenie”. Czy zapłata została dokonana z góry (w formie niedawnej podwyżki funduszu kościelnego i dotacji na wiadomą świątynię), czy też, co bardziej prawdopodobne, dopiero nastąpi np. poprzez blokowanie ustawy o związkach partnerskich, wprowadzenie „klauzuli sumienia” dla aptekarzy, usuwanie z mediów publicznych dziennikarzy o poglądach innych niż katofaszystowskie (zob. przypadek Elizy Michalik) itp.? W każdym razie jestem pewien, że jeśli PO wygra, to po tym kampanijnym „kroku do przodu” nastąpią co najmniej trzy kroki wstecz.

  130. @Kartka z podróży
    17 marca o godz. 12:31

    Też bym chętnie poczytał. Zwłaszcza te z doktorem Janem.

  131. Wątek Korwina Mikke wydaje mi się w kontekście podsłuchów ciekawy…..

    Nie nadaje się na polityka, bo nie owija w bawełnę, mówi co myśli.
    Ale, mówienie że „król jest nagi” nie powinno spotykać się z ostracyzmem przecież.
    A jednak, przywykliśmy do kłamców na stołkach decyzyjnych.

    Te wszystkie taśmy prawdy nie nauczyły nas niczego?
    To całe załgane towarzystwo powinno być odsunięte przez wyborców od władzy.
    Niestety, partyjne fundusze i listy, wielu z nich zachowa przy korycie.
    Jedyną restrykcją będzie frekwencja wyborcza, a ceną, zachwianie zaufania do demokracji jako systemu sprawowania władzy.

  132. Sam przetarg z punktu widzenia branży jest niewielki. Chodzi o ćwierć miliona złotych. Jego kryteria były nietypowe. Oprócz ceny (96 proc.) i możliwości śledzenia przesyłek (2 proc.) urząd miasta brał pod uwagę „procentową liczbę osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę (2 proc.).

    InPost zadeklarował więc, że „procentowa liczba zatrudnionych u Wykonawcy na podstawie umowy o pracę, w przeliczeniu na pełnozatrudnionych, według stanu na dzień 1 lutego 2015 r. w stosunku do liczby wszystkich zatrudnionych osób u Wykonawcy wynosi 7 proc.”.

    Read more: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,17579480,Prywatna_poczta_nie_lubi_etatow__InPost_kontra_Poczta.html#ixzz3Ue1YFmMX
    ================

    Dorobić się można TYLKO kosztem ludzi.
    Jak indywidualny sukces przełoży się na całą naszą populację?
    Niespecjalnie to interesuje takich „usprawniaczy” .
    Paniska folwarcznymi się raczej nie przejmują.
    Do czasu…

  133. Remm

    Myślę, że w przypadku tych knajpianych podsluchów po prostu nie ma innego wyjscia jak upublicznić treść rozmów.

    To jest jedyna mozliwość kontrolowanego zdetonowania tej politycznej miny. Tylko trzeba by było te taśmy najpierw odzyskać, bo przecież cholera wie kto nimi dysponuje.

    I co gorsza nie wiadomo jak je wykorzystuje.

    Pzdro

  134. W Deutsche Welle komentarz po wczorajszej wizycie Poroszenki w Berlinie.

    Wizycie, którą na portalu wczoraj anonsowano: „Poroszenko przyjeżdża zbierać punkty”. Chodziło o to, że na Ukrainie pali mu się pod tyłkiem wiec przyjechał do Berlina po wzmocnienie.

    Dzisiejszy tekst nosi wymowny tytuł „Ile jest warta dla nas Ukraina”

    Fragment:

    „Poroszenko może nadal liczyć na ekonomiczne i przede wszystkim finansowe wsparcie Berlina. Warunkiem jest jednak długooczekiwane wdrożenie zapowiedzianych reform. Oprócz niezależnego sądownictwa, ważne jest zwalczanie korupcji oraz ograniczenie wpływów oligarchów. Obok wojny są to główne bariery w wysiłkach ustabilizowania gospodarczego kraju. Ciągle jeszcze kapitał bogaczy na Ukrainie odpływa z kraju. Poroszenko niewiele zdziałał by temu przeciwdziałać, być może dlatego, że sam należy do kręgu oligarchów.

    Zachód wie: ratowanie Ukrainy może być bardzo kosztowne. Ile jest on w końcu skłonny na to wydać, jeszcze się okaże. Ma zostać udaremniony upadek Ukrainy. Jednak nikt nie zechce bez końca inwestować w studnię bez dna.”

    Pzdro

  135. Jeszcze ciekawszą wiadomością, jest przystąpienie do Azjatyckiego Banku Rozwoju kolejnych członków- Francji, Niemiec, Włoch……

    Rodzi się przeciwwaga pod przywództwem Chin wpływom MFW.
    A wraz z tym, wypieranie regionalne dolara z obiegu.

    Monopol jest szkodliwy dla świata.
    Konkurencja jest lepsza niż dyktat.
    Możliwość wyboru, daje wolność.
    W każdej dziedzinie……

  136. Wiesiek59

    Coś dla Ciebie

    W Krytyce krótki tekst Roberta Reicha, profesora polityki społecznej na Uniwersytecie w Berkeley, byłego sekretarz pracy w administracji Billa Clintona, zatytułowany „Trzy największe mity przesłaniające nam prawdę o ekonomii”

    „1. „Twórcami miejsc pracy” są prezesi firm, korporacje i bogacze. Musimy pozwolić im płacić niskie podatki, bo w ten sposób zachęcamy ich do tworzenia kolejnych miejsc pracy.

    Bzdura! W ogromnej mierze to klasa średnia i biedni utrzymują miejsca pracy, bo dzięki ich wydatkom biznes ma pieniądze na zakładanie nowych fabryk. Dlatego niezbędne jest: podniesienie płacy minimalnej, zapewnienie wypłat za nadgodziny, rozbudowanie programu ulg podatkowych* i zmniejszenie opodatkowania klasy średniej.

    2. Albo „wolny rynek”, albo „państwo”.

    Bujda na resorach. Wolny rynek nie jest zawieszony w próżni. Państwo go utworzyło i nim zarządza. Jego kształt i sposób funkcjonowania również reguluje państwo: co jest objęte ochroną patentową, a co nie (ludzki genom?); kto może ogłosić bankructwo, a kto nie (korporacje? właściciele domów? zadłużeni studenci?); jakie umowy są nieuczciwe (te zawierane z wykorzystaniem informacji poufnych?), a jakie przymusowe (lichwiarskie pożyczki? ugody pozasądowe?); i wreszcie, kiedy władza rynku jest zbyt rozbudowana (sprawy Comcast i Time Warner?**).

    3. Przerośnięte państwo powinno być naszym największym zmartwieniem.

    Nieprawda. Zajmijmy się lepiej tym, w czyim imieniu działa państwo. Bo kiedy naszą politykę zaleje kasa z Wall Street i ogromnych korporacji, na sprawach wymienionych w dwóch poprzednich punktach najwięcej straci przeciętny amerykański pracownik.

    * EITC, Earned Income Tax Credit, to ulga podatkowa, z której korzystają osoby oraz pary wykazujące średnie lub niskie dochody. Wielkość ulgi zależy od wysokości dochodu podatnika oraz liczby dzieci.

    ** W lutym 2014 roku zarząd firmy Comcast ogłosił plany fuzji z Time Warner Cable. Wartość tej transakcji szacuje się na 45,2 miliardy dolarów. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych prowadzi śledztwo, które ma wykazać, czy ewentualna fuzja nie doprowadzi do monopolizacji rynku przez Comcast.”

    Pzdro

  137. Kartka z podróży
    17 marca o godz. 14:20

    Założenie że „nie ma społeczeństwa, są jednostki” jest chyba jedną z najbardziej destrukcyjnych idei jakie powstały w Europie.
    Sprowadzają ludzi do kosztów osobowych, czy kosztów uzyskania przychodu.

    Ciąć koszty, to równoznaczne z kosztami ludzkiego życia i jego poziomu.

    Mogę sobie wyobrazić kraj pracujący jedynie za najniższą krajową, bez jakichkolwiek zabezpieczeń i praw.
    Takie kraje przecież istnieją całkiem niedaleko od nas.
    Czy żyjący tam, mają lepiej, są bogatsi, zdrowsi, szczęsliwsi?
    Afryka, Azja, są pełne takich „szczęśliwców” od zawsze żyjących w kapitalizmie.
    Co z tego życia ma 90% tamtejszej populacji poza walką o przetrwanie?

    Nasi ortodoksyjni neoliberałowie zmierzają w niebezpiecznym kierunku, nie przewidując konsekwencji tych swoich kroków w znane……
    Neofeudalizm jest pewny, przy tak dużych nierównościach dochodów i praw.
    Nie da się zmienić ludzkiej natury.

  138. Wiesiek59

    Zwróć uwagę na ładunek lewicowości w tym tekście, bądź co bądź byłego sekretarza stanu w administracji prezydenta USA.

    Gdy w komentarzach przekazuję podobne przesłanie, nawet w warstwie językowej („lichwiarskie pożyczki”) Tejot sugeruje, że podważam fundamenty systemu – np systemu bankowego. Pisze, że sieję defetyzm.

    Twórców thatcheryzmu i reaganomiki wykończył alzheimer. Maggie kres życia osiągnęła w wyizolowanym od świata apartamencie, który wynajęła jej rodzina. Ronald dochodził do kresu zamiatając liscie z miejsca na miejsce w basenie z którego wypuszczono wodę. Oboje wrócili mentalnie do czasów wczesnego dzieciństwa.

    Tak kończą też ich idee.

    Pzdro

  139. @remm
    „to odpalą bombę przed wyborami i będzie po PO”

    Bomby już były przecież. Społeczeństwo jest już przyzwyczajone. Nic się nie zmieni mimo bomb. PO może kraść spokojnie.

  140. Jeśli chodzi o Ukrainę, to sama przebudowa ustroju państwa oraz gospodarki i otwarcie się na globalną gospodarkę mogłaby się jej b. cywilizacyjnie opłacić. Tak czy inaczej polityka Rosji wobec krajów z obszarów postradzieckich, które znalazły się w jej strefie wpływów była i jest dla tych krajów bardzo destruktywna, a otwarta wojna jest tylko jednym z przejawów takiej destrukcji. Aby wyrwać się z tego układu warto zaryzykować, tak jak postąpiła Ukraina. Trzeba być jednak konsekwentnym. Ukrainie takiej jak dotychczas nie da się pomóc. Im dalej Ukraina pójdzie w kierunku zachodnich standardów Zachodnich tym większa jej szansa na sukces. Zachód nie zgodzi się na to co chce wymusić na nim swoją polityką Putin. I nie uzna nabytków terytorialnych Rosji pozyskanych na Ukrainie i gdzie indziej. Taka zaś sytuacja jest wysoce niekorzystna dla Rosji, gdyż zupełnie zahamuje jej modernizację. Rosja w tych warunkach będzie gniła i popadała w ruinę. Czy długo. Prognozy są takie że dekadę, a potem się rozpadnie jak spróchniały pień na setki zmurszałych i zarobaczonych kawałków.

  141. najpierw
    pojawia sie dietetyk
    potem
    handluj zlotem
    za nimi
    gospodarz w krawacie
    a na koniec
    wyskakuje
    sowa

  142. and friends

  143. KzP:
    Mala uwaga. R. Reich jest profesorem na University of California, ktory posiada kilka campusow, centralny w Berkeley, ale rowniez w Santa Barbara, San Diego, SF, etc.
    R. Reich zawsze byl lewicowy, oczywiscie, na skale amerykanska. Inaczej, nazwaliby go „komunista”. Jego osiagnieciem byl moment wzglednej prosperity USA w sferze gospodarczej, niskie bezrobocie, tania benzyna (jeszcze pamietam 99 centow za galon), nadwyzka budzetowa. A potem przyszedl GW Bush. I wojna w Afgnistanie i Iraku. I bolesna przyjazn polsko-amerykanska (raczej polskie zauroczenie Ameryka).

  144. Kartka z podróży
    17 marca o godz. 14:56
    Wiesiek59
    Zwróć uwagę na ładunek lewicowości w tym tekście, bądź co bądź byłego sekretarza stanu w administracji prezydenta USA.
    Gdy w komentarzach przekazuję podobne przesłanie, nawet w warstwie językowej (“lichwiarskie pożyczki”) Tejot sugeruje, że podważam fundamenty systemu – np systemu bankowego. Pisze, że sieję defetyzm.

    Mój komentarz
    Kartko, strasznie się użalasz, że tejot sugeruje, że podważasz fundamenty systemu bankowego.
    Kartko, po raz kolejny wykręcasz kota ogonem. Nic takiego o Kartce i o podważaniu fundamentów i sianiu defetyzmu przez niego nie pisałem. Wobec czego ten defetyzm miałby być siany? Wobec nadchodzącej katastrofy, a może wobec wyzwolenia się od lęków? Przychodzi mi na myśl także defetyzm wobec długo przygotowanych tajnych działań z użyciem „wielkokalibrowych karabinów maszynowych”, jak niedawno opowiadał prezydent Władimir.

    Nie bardzo odgaduję intencje Kartki. Przeciwko czemu i na czyją szkodę lub korzyść taki defetyzm mógł być propagowany przez Kartkę.
    Tego rodzaju tłumaczenie się moje wygląda troszkę jak udowadnianie, że nie jestem wielbłądem – że tego nie czyniłem, ze takie nie jestem, uwierz mi Kartko, itd.

    A propos pisania niestworzonych, niebyłych, nie zapodanych na blog rzeczy w wątku o kreowaniu pieniądza przez banki prywatne. A mianowicie, to Kartka pisał, że Halen w swoim przykładzie oferował wirtualne krzesła. Chociaż Halen pisał o krzesłach, a nie o wirtualnych krzesłach, to Kartka dopisał się do jego opowieści ze swoim kręceniem kota ogonem by ładniej wyglądała polemika, by łatwiej blog przełknął majaki o wirtualnym pieniądzu, który wychodzi spod klawiatur prywatnych banków. Wirtualny pieniądz wynika wprost z wirtualnymi krzeseł z przykładu Halena – to był pomysł Kartki. Bardzo typowy.
    Pzdr, TJ

  145. Panowie….

    Można wyjść od klasycznego „byt określa świadomość”.
    Świadomość mieszkańca slumsów będzie inna niż świadomość mieszkańca strzeżonych osiedli z pełnym pakietem bonusów zapewnionych przez pracę w korporacji.

    Czyjej świadomości jest więcej, łatwo się po statystyce zorientować.
    Człowiek zmuszony do codziennej walki o byt, nie będzie obywatelem świadomym swych praw.
    Co najmniej połowa populacji świata jest w takiej właśnie sytuacji.
    Jaki procent w Polsce?
    20-30?

    Nie wygramy w ten sposób- niskimi płacami- konkurencji z nikim, bo to droga do nikąd.

  146. corvinus dziób otworzył
    a ukraina
    (przynajmniej w studio)
    zamarła

  147. butch &pet dreams

    złobki w koszarach, hm, czy to jeszcze jest dżender, czy już amazonia?

  148. tejot
    17 marca o godz. 16:45

    Udowadnianie że Rezerwa Federalna JEST BANKIEM PRYWATNYM, mija się z celem?
    I że systemu bankowego Anglosasów nie kontrolują rządy, tylko wprost przeciwnie?

    To jest właśnie problem świata.
    I dlatego próbuje się od tego dyktatu powoli odchodzić.
    Sporą część „pieniędzy z niczego” przeznaczono na wykup konkretnych walorów na świecie. Złóż, fabryk, środków transportu, przychylności rządów.
    Otrzymując niezły zwrot z tego „kapitału”.
    Niestety, bariery takiej ekspansji to Chiny, Indie i Rosja.
    Nie zezwolą na zdominowanie swych krajowych zasobów za niewiele warte elektroniczne zapisy.
    Świat zachodni- poza Niemcami, ma więc problem.
    Klasycznym sposobem usuwania barier jest wojna i wymuszenie siłą własnej przewagi ekonomicznej.
    Cóż, szaleńcy zdarzają sie wszędzie……

  149. PA2155

    Dzieki za uzupełnienia.

    Z przyjemnościa wkleiłem dziś ten któtki tekst profesora by przypomnieć, że USA to nie tylko Bush i kosekwencje o których wspominasz.

    Pzdro

  150. Tejot

    „Nie bardzo odgaduję intencje Kartki”

    A co tu odgadywać?

    Po prostu żartowałem z Twojej pryncypialności (równiez semantycznej)w odniesieniu do wybranych elementów rzeczywistości. W tym przypadku lichwy. Albo inaczej mowiąc „sektora usług finansowych”
    Co wolisz.

    No ale cieszę się, że mój żart Cię poruszył skłaniając do pisania.

    Jeszcze nawiązujesz do krzeseł Halena.
    Nie chciałbym tego wysoce specjalistycznego wątku dalej ciągnąć ale muszę przypomnieć, że Halen występował w roli producenta krzeseł co zmienia interpetację jego metafory krzesłowej.

    Z tekstu to wynika – nawiązanie do lichych „mocy produkcyjnych”, które nie przeszkadzają Halenowi w podejmowaniu decyzji o ich sprzedaży.

    Warto się szanowny Tejocie jednak tekstu trzymać.

    Pzdro

  151. Dwa ważne oświadczenia Fundacji Helsińskiej

    Pierwsze dotyczy wykonania wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Al Nashiri przeciwko Polsce.

    Fragment oświadczenia:

    „W odpowiedzi MSZ poinformowało, że rząd realizuje wszystkie orzeczenia Trybunału w zgodzie z zasadami prawa międzynarodowego i “z tego też względu na pewno dołoży wszelkich starań na rzecz wykonania wyroków”. MSZ poinformowało również, że rząd zdecydował się zwrócić do Stanów Zjednoczonych o udzielenie gwarancji dyplomatycznych dla Al-Nashiriego.”

    Gwarancje mają dotyczyć niewykonywania ewentualnie zasądzonej kary śmierci.

    Drugie oświadczenie dotyczy wywalonej za poglądy z pracy w RDC dziennikarki Elizy Michalik.

    Fragment:

    „Fundacja zwróciła uwagę, że władze publicznego medium nie mogą prowadzić polityki kadrowej zmierzającej do tego, aby na jego antenie prezentowane było stanowisko pewnej tylko grupy politycznej, społecznej czy religijnej. Warunkiem wypełniania przez media publiczne ich misji jest bowiem przekazywanie społeczeństwu różnorodnych informacji i poglądów, w tym również tych kontrowersyjnych czy budzących niepokój. Dlatego też różnice światopoglądowe pomiędzy członkami organów decyzyjnych publicznego radia a dziennikarzami rozgłośni, nie powinny być podstawą zakończenia z nimi współpracy.”

    Pełne teksty obu oświadczeń i inne ciekawe materiały pod linkiem

    http://www.hfhr.pl/

    Pzdro

  152. Hmm…….

    Tekst o krzesłach można zinterpretować i w ten sposób, że wcześniej czy później dochodzi do FIZYCZNEJ realizacji zamówienia.

    Czy ktos sprzedający OBIETNICĘ i kasujący na to konto spore zaliczki, wywiąże się, czy nie?
    Kraje rozwinięte wygenerowały potworne ilości gotówki, sięgające 3-4 krotności ich produkcji.
    Gdyby kraje rozwijające się chciały wyegzekwować należności, powstałby spory problem z ich pokryciem.
    Albo wzrosłaby cena, albo żądania pozostałyby niezaspokojone- niewypłacalność.
    Bańki służą właśnie „utylizacji” należności.
    Ceny nieruchomości, dzieł sztuki, surowców, żywności, likwidują nadmiar kapitału na danym rynku.
    Ale, do czasu……

    Ile razy można robić mających rzeczywiste pieniądze w bambuko?

  153. Byku

    Świetne zdjęcia w tekście!

    Pzdro

  154. Rzadko już zaglądam na ePass, bo trwonienie czasu na Krętactwa z podróży, jedynie nuży. Widzę, że jeszcze tylko nieoceniony tejot, ma siły demaskować krętactwa tego turbo-ględo-mena. prawie jak w reklamie.
    ,,tejot spojrzał na dziesiąte piętro. Torbo-ględomen, przebił tejota. Spojrzał na dwunaste”
    wiesiek.
    Ty te swoje geo-ekonomiczne objawienia, to z prysów kalendarza dla rolników, bierzesz?
    Dlaczego mając tyle gotówki, kraje rozwinięte nie wykupią przynajmniej jakiejś części produkcji aby wywoać na nie sztuczny popyt i lawinowy wzrost cen?
    Czy jeżeli sprzedam nieruchomość, powiedzmy dom 100m2 z działką 1000m2 za napompowaną cenę 10 milionów $ w Wąchocku, to to zlikwiduję tym samym otrzymane pieniądze?! Tzn. co? Spalę czy zakopię?
    Bańki są efektem pogoni za jak największą stopą zwrotu z inwestowanego kapitału. Z drugiej strony, zawsze są sprzedający i to nie za orzechy.
    I jeszcze jedno.
    Piszesz gdzieś wyżej o płaceniu elektronicznym pieniądzem za złoża surowcowe.
    pieniądzu bezwartościowym, rzecz jasna jak to u Ciebie.
    Ciśnie mi się jednak pytanie, po co taki zabieg skoro produkty tych złóż zostaną zamienione na powrót na ten sam elektroniczny zapis. Chyba nie będzie bardziej wartościowy?

  155. Halen

    Zaglądaj, zagladaj … .

    Z zainteresowaniem zazwyczaj czytam Twoje przemyślenia. Bardzo inspirujace do dyskusji komentarze.

    Pzdro

  156. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,17580325,__Zadna_kobieta_nie_marzy__by_zostac_prostytutka_.html

    Sprzedaj się, albo giń…..
    Postęp?
    Przeciez to już było.
    PAN może wszystko.
    ==============

    Halen

    Czyj opis świata jest bardziej adekwatny?
    O tym właśnie dyskutujemy, nie przesądzając wyników.
    Czas odpowie, choć możemy nie zdążyć wysłuchać werdyktu.

    Nie podoba ci się mój opis sytuacji?
    Ale w świetle znanych faktów, jest prawdopodobny.
    Ten kto ma dostęp do nieoprocentowanych kredytów w nieograniczonej wysokości, może przejąć wszystko, generując REALNE dobra.
    Na tym ten cały dowcip polega.
    Spłacasz tym, co zyskałeś w realu, kredytując się z wirtualu….
    Schemat, jak każda piramida finansowa działa- do CZASU.
    A ten się kończy.

  157. byk
    17 marca o godz. 19:51
    Jeden z wpisów ( m.in dotyczący b. ministra spraw zagranicznych) :”..chcieli mieć również dostęp do koryta , teraz są częścią establishment’u”. Idee i realia.

  158. Co jest zadziwiające- tak na marginesie?

    NIKT nie chce uwierzyć, że kraje generujące walute światową, mogą po prostu oszukiwać.
    A tylko kilka może sobie na to pozwolić.
    Kwestia zaufania podpartego propagandą.

    Biliony płyną z krajów rozwijających się, od ich przekupnych elit, do stabilnych demokracji.
    Ceny nieruchomości w Londongradzie nie wynikaja z ich realnej wartości.
    A jedynie z OCZEKIWAŃ, że będzie można w razie czego je korzystnie sprzedać.
    Nadmiar dyktatorów, niedostatek INWESTORÓW.

  159. Kartko z Podróży,
    w ślad za linkiem jaki zapodałeś do wypowiedzi Korwina-Mikke, donoszę uprzejmie, że Newsweek podaje, że 56% ankietowanych czytelników artykułu na ten temat uważa, że JKM ma rację!
    Pozdrawiam, Nemer

  160. Nemer

    Dzięki za wieści.

    Redakcja Newsweeku popełniła dwa błędy

    Po pierwsze krytyczny tekst o wystąpieniu Korwina zilustrowała nagraniem wystąpienia najwyraźniej licząc na to, że ogladający podzielą jej zdanie.
    Jak widać nie podzielili.

    Po drugie nie „dopilnowali” głosowania czytelników.

    Lis się spieni i bedie krzyczał.

    A propos …

    Przeczytałek kilka krytycznych recenzji z wyświetlanego niedawno w Rosji filmu dokumentalnego o aneksji Krymu – z udziałem Putina. Między innymi na portalu Polityki.
    Po przeczytaniu tych recenzji nabrałem ochoty na obejrzenie tego filmu.

    Nie wiesz czy w polskiej tv będzie można go zobaczyć? Albo w necie z polską ścieżką dialogową?

    Pzdro

  161. Wiesiek,
    piszesz: Ceny nieruchomości w Londongradzie nie wynikaja z ich realnej wartości.
    A jedynie z OCZEKIWAŃ, że będzie można w razie czego je korzystnie sprzedać.
    Nadmiar dyktatorów, niedostatek INWESTORÓW.

    Ja patrzę na to inaczej – wysokie ceny nieruchomości są wynikiem ucieczki od pustego pieniądza, który może w każdej chwili stać się albo kupą papieru albo cyfrą na ekranie. Natomiast „brick and mortar” to jest wartość realna, to ten wróbel w garści.

  162. Kartko z Podróży
    Nie wiem ale będę filował, bo sam też jestem ciekaw a jęz. rosyjski ze mnie „wyparował” znacznie przez prawie pół wieku nie używania. Ktoś przetłumaczy i pewnie puści na jutubce, bo „stronnictwo ruskie” przecież nie próżnuje.
    Pozdrawiam, Nemer

  163. @KZP & Nemer
    Film jest do obejrzenia ale w wersji oryginalnej:
    https://www.youtube.com/watch?v=DAuy4y0lTSE

  164. bibi wygrywa; zostaje wszystko po staremu…

  165. Polaryzacja na tle … . Wojny, Polski?

    Jedni krajanie czołgają się z gumowymi karabinami a drudzy pryskają za granicę.

    Onet publikuje głośny już na świecie artykuł z „New York Timesa” autorstwa Ricka Lymana o tym jak Polska szykuje się do wojny.

    „Członkowie jednego z oddziałów Związku Strzeleckiego czołgali się na brzuchach po boisku piłkarskim, każdy z atrapą AK-47 w ręku. Kierujący jednostką kapitan Łukasz Kolcz warczał na swoich ludzi, by poruszali się szybciej i jak najbliżej ziemi.

    Najmłodszy z kadetów, 11-letni Grzegorz Żurek, z trudem nadążał za resztą, jednak miał w sobie mnóstwo determinacji. Gdy dotarł na przeciwległy kraniec boiska, chłopca powitały głośne owacje. – Myślę, że z dużym prawdopodobieństwem Putin zrobi coś przeciwko Polsce – powiedział później Grzegorz. – Wiem z historii, że Rosja zawsze była państwem totalitarnym. Teraz stara się jedynie odzyskać tereny, które utraciła pod koniec zimnej wojny.

    Swój gumowy karabin ułożył na miękkiej murawie. – Gdyby nas najechali, przyłączę się do walki bez chwili wahania – zapowiedział.”

    Całość tego studium narodowej mitomanii pod linkiem:

    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/uprzedzic-putina/v5fhzn

    Zaś Dziennik Gazeta Prawna publikuje zaskakujące dane dotyczące zaginięć.

    „Jak wynika z najnowszych danych policji, zaginięć jest coraz więcej. W ubiegłym roku zaginęło aż 20 845 osób – to najwyższa liczba od 20 lat. Dla porównania, w 2013 r. zgłoszono 19 617 zaginięć, w 2008 r. – 15 881, a w 1997 r. – 12 361.

    Jak pisze Gazeta „Z powodów ekonomicznych o wiele częściej niż przed kilkunastu laty giną młodzi i wykształceni ludzie. Nie mogąc znaleźć odpowiedniej pracy, by sprostać oczekiwaniom rodziny, znikają bez słowa i wyjeżdżają za granicę.”

    Dwie strategie: czołgać się odmawiając litanie dla Polski i uciec bez słowa jak najdalej od Polski.

    Pzdro

  166. głos zwykły
    17 marca o godz. 15:08
    Jeśli chodzi o Ukrainę, to sama przebudowa ustroju państwa oraz gospodarki i otwarcie się na globalną gospodarkę mogłaby się jej b. cywilizacyjnie opłacić.
    ===============================================
    ================================================

    Walisz głodne kawałki @głosie zwykły, jakbyś miał rozum na poziomie IPN-u,
    albo innej wyjątkowo debilnej organizacji , jaką jest RPP przy Belce, i wiele innych można tu wymienić…

    Dla Ukrainy; jedynym ratunkiem jest, żeby się wszyscy od niej odpieprzyli:
    – na czele w własnymi oligarchami, UE, ci z za kałuży, Rosja, sąsiad z zachodu,
    który chce pomagać, tylko nie ma czym , bo sam stracił rozum
    — bo najpierw GW , sama sobie musi pomóc/Ukraina/, albo zginąć.

    Otwarcie się Ukrainy na globalizację, będzie jej ostatnim gwoździem do trumny,
    przyklepaniem zagłady – chłopcze z IPN–u. Takie przyklepywanie globalizacją
    odbywa się właśnie nad Wisłą i Wartą, w kraju który jeszcze nazywa się : Polska,
    ale już nie długo tak będzie.

    Moja rada dla Ukrainy: – poszukajcie sobie Ukraińcy ; ukraińskiego Łukaszenki, tego co Białoruś wyprowadza na prostą drogę.

  167. Przyspieszenie…w sprawach swiatopogladowych to kolejne osiagniecie premier Kopacz.

  168. Nie sądzę by kogoś interesowało JAKA będzie Ukraina.
    Gra toczy się o to, CZYJA będzie.
    I nie podejrzewam by tamtejsi oligarchowie w ramach wzmożenia patriotycznego, rozliczyli się ze stanu posiadania.
    Demokracja może im służyć jedynie jako utrwalenie „ŚWIĘTEGO PRAWA WŁASNOŚCI”
    i legalizację tego, co już wyszarpali z własności wspólnej.

    A jeszcze sporo kąsków zostało, więc będą sprywatyzowane.
    Jaką osiągną cenę?
    Zapewne nie przekraczającą jedno- dwuletnich zysków z ich eksploatacji.
    Kto kupi?
    Ci co dostaną korzystny kredyt, oprocentowany ujemnie, bądź zerowo.
    Czyli zagraniczne spółki, czy wybrani oligarchowie.

    Zwykłym ludziom dostanie się to co zwykle- wyższe koszty życia, cięższa praca, emigracja i bezrobocie.
    To są zwykle koszty globalizacji i przystąpienia do wyścigu.
    O co się ścigamy zresztą?
    O profity dla nielicznych, kosztem reszty?

  169. Ryba psuje sie od glowy.
    Prezydent Gdanska ma czelnosc wmawiac wyborcom, ze z 13 tysiecy zlotych pensji miesiecznie ( 9 tysiecy na reke ) kupil 7 mieszkan,dzialki budowlane w dobrych punktach miasta,zebral na koncie 200 tysiecy zlotych i 600 tysiecy zlotych w akcjach.
    Arogancja wladzy w naszym bantustanie nie zna granic.

  170. Interesująca wypowiedź Rotfelda o Rosji i Ukrainie w onecie. Nie podaję linka, bo łatwo na tę wypowiedź trafić.
    Nie ma tam nic o oligarchach i złodziejach, nie mówi o szansach Ukrainy, nie rokuje powodzenia, czy niepowodzenia, nie przepowiada rozwoju wypadków. Wskazuje na nowe warunki brzegowe dla polityki, które Rosja zbudowała dla Europy.
    Rotfeld punktuje sytuację (nie Rosję), odnosi się bardzo negatywnie do militaryzacji polityki zagranicznej Rosji, do ścieżki na jaką wprowadziła państwo ekipa Putina.
    Pzdr, TJ

  171. Mój dobry kolega, gdyśmy siedzieli na pogaduszkach przy chipsach powtarzał stale swój żelazny wywód. W Polsce odbywa karę około 100 000 ludzi, z tego za złodziejstwo jakieś 30 – 50 000. Ludzi, którzy już odsiedzieli, jest powiedzmy 4 – 5 razy tyle – powyżej 200 000, jak nie więcej.
    Każdy zna w swoim otoczeniu kilku takich co mają lepkie ręce. Uzbierałoby się dobrze ponad milion.
    No tak – przyznawali jego rozmówcy. Na to mój dobry kolega kolega puentował – i wy oczekujecie, ze politycy nie będą kraść. Jakim cudem?

    Wątpiący Zenek, który przysiadł się do nas – jak to jakim cudem, przecież politycy, to wyjątkowi ludzie.
    Na to z boku inny dyskutant – ale w która stronę?
    Pzdr, TJ

  172. Jak przeczytałem ten link o myśleniu Rotfelda o Ukrainie, Rosji , to mój umysł zaskoczył w temacie: komu zależy na straszeniu ludzi Putinem, Rosją?
    Odpowiadam: — tej hołocie,która robi za paniska, a jednocześnie tworzy Stajnię Augiasza, bo niewolnikom jest wszystko jedno, kto im da babę, coś do jedzenia,
    kąt do spania …
    Na koniec jednak, to niewolnik będzie sprzątał tę stajnię … kurza jego twarz.

  173. Tejot

    Zapewne chodzi Ci o tekst Rotfelda anonsowany efektownym tytułem „Rosja musi wiedzieć, że nie wejdzie w Polskę „jak w masło””.

    Tekst przeczytałem ale nadal nie wiem czemu Rosja miałaby tu wchodzić „jak w masło” ewentualne „bez masła”.

    Rotfeld tego nie wyjaśnia co cały jego wywód czyni bezsensownym.

    Pzdro

  174. Po wizytach oddziałów NATO na różnych kontynentach, pozostało sporo wdów i sierot, oraz kupa złomu.
    W czyim interesie były te wizyty, nietrudno zgadnąć.
    Nietrudno też ocenić, co przyniosły tubylcom.

    Wzmacnianie więzi z NATO Gruzinom nie przyniosło nic dobrego.
    Ukraińcom też nie przyniesie.
    Schemat jest niezmienny.
    Demokrację niesie się tam, gdzie trudno się robi interesy, albo gdy można zaszkodzić konkurencji.
    Tam gdzie rządy są kupione, bądź przyjazne, demokracja nie jest wymagana.
    Swoich s…synów się nie osłabia……

    Ps.
    Jak na sojusz OBRONNY, sporo wycieczek na antypody.

  175. Okazuje się, że jednak nie da się wziąć za mordę Ukrainy, tak jak zrobił to Łukaszenka na Białorusi. Janukowicz próbował i dostał kopa w dupę. Uciekł z obrazami i innym ukradzionym majątkiem Ukraińców do Rosji, gdzie znalazł azyl. Teraz realnych wpływów Rosyjskich na Ukrainie jest tyle i terytorium kontroluje Rosja swoimi wojskami i poprzez separatystów, i to się nie zmieni. Reszta Ukrainy zależy od stosunków wojskowych, gospodarczych i politycznych od UE i USA, a narzędziem polityki tych dwóch podmiotów jest globalizacja oraz w wypadku USA duża i nowoczesna armia oraz służby specjalne USA, takie jak CIA i inne agencje. Z czasem i Białoruś porzuci Rosję, gdyż Rosja nie daje szans na rozwój, a Zachód rozwój ten gwarantuje.

  176. Teraz realnych wpływów Rosyjskich na Ukrainie jest tyle ile terytorium kontroluje Rosja swoimi wojskami i poprzez separatystów, i to się nie zmieni.
    Rotfeld natomiast językiem dyplomatycznym mówi, że Polska nie będzie wchodziła w dupę Rosji z masłem czy bez masła, jaką to perspektywę chętnie by Polakom polecić chcieli ruskie na blogu i gównojedy, liczący na posady dla nierobów i tępaków i dobre życie dla sprzedawczyków, jak w PRL.

  177. Panu Rotfeldowi można by polecić lekturę Tuwima.
    Zdefiniowana jest tam idealnie Racja Stanu.
    Niestety, definiują ją nieliczni w imię własnych interesów.
    Liczni natomiast płacą za to……

    To że gdzieś komuś nafta trysła, nie może być usprawiedliwieniem dla rzezi pod byle pretekstem. Spoglądając na mapę obecnych konfliktów zbrojnych, dziwnie potwierdza to tezy Tuwima……

  178. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 11:09
    Też przeczytałam ten tekst – jest bez sensu. Stary pieprzy, zapominając, że Polska jest w NATO, co diametralnie zmieniło układ sił.
    Co się z rodakami porobiło…
    Trzymaj się, Kartko, kibicuję twoim zmaganiom z przeciwnikami. I podziwiam 🙂

  179. Tejot z 10,55

    Uparcie wracasz do tezy, że politycy są emanacją (statystyczną?) społeczeństwa.

    I wciąż pomijasz mechanizm selekcji politycznej premiujący określone predyspozycje społeczno-psychologiczne.

    To tak jakby w systuacji zamieszek, gdy dochodzi do rabowania sklepów jakaś emanacja, esencja społeczna tego dokonywała.
    To nieprawda, takich aktów dokonują ludzie o specyficznych predyspozycjach ujawniających sie własnie w takich sytuacjach.

    Pzdro

  180. Ewa – Joanna

    Dzięki za miłe słowa.

    Z tym, że nie traktuje tych blogowych rozmów jako walki z przeciwnikami.

    Raczej z lękami Komentatorów ujawnianymi w komentarzach się staram zmierzyć. Jakoś je zracjonalizować.
    To forma terapii.

    Pozdrawiam serdecznie

  181. Wiadomość z Frankfurtu nad Menem – kapitalizm zabija:
    https://twitter.com/khusain/status/578141629359529984/photo/1

  182. wiesiek ( z wczoraj i dziś)
    Chaotyczne uniki jakie robisz przed moimi prostymi pytaniami, to norma.
    Niemniej jednak dalszymi pytaniami, spróbuję spenetrować podstawy Twoich kaznodziejskich wywodów, w formie, treści i bazie.
    Co to jest ,, realna wartość nieruchomości”. Co ją określa?
    Co stoi na przeszkodzie, aby ,, ten kto ma nieograniczony dostęp do nieoprocentowanych kredytów w nieograniczonej wysokości [ za które] może przejąć wszystko, generując dobra realne” nie robił tak z pozycji Rosji, Chin, Indii czy Brazylii?
    Co się dziej z przejętymi realnymi dobrami, po przejęciu?
    Jak i na co są wymieniane?
    Vide tłumaczenie geo-ekonomistki z antypodów.
    Do niedawna, Ukraina była Rosji. Puciej Rosji i widać było jak ona jest.
    To żeby była inna, to lepiej dla niej żeby była czyja? operując Twoim językiem…
    Czyje standardy generują lepszy rozwój i przyszłość?
    Unijne czy Pucie?
    i na koniec.
    Niejednokrotnie zadajesz na blogu pytanie, jaki to mamy interes w popieraniu UA i
    stawianiu się Rosji.
    Otóż dość wymierny, jak się okazuje. i to nawet bardzo.
    Nasz obłożony pucim embargiem sektor rolno-spożywczy, wygenerował 4,5% ,wyższy eksport niż przed sankcjami. Jeszce lepiej poradziły sobie inne branże, notując ok. 10% wzrostu eksportu na takie wymagające rynki jak Holandia, Niemcy, GB, Włoch, Czechy, czy nieco mniej ( trochę pow.5%) Francja, Węgry, Słowacja.
    O korzyściach ze spadających cen ropy czy o końcu cenowego dyktatu ruskiego gazu, wspominać nawet nie wypada.
    Wiem, że te ceny spędzaj Ci sen z powiek. Zamartwiasz się o zatrudnienie w branży i chętnie płaciłbyś jak najwięcej aby tylko nafciarzom nie zaszkodzić.
    No jest na to rada. światowym cenom ropy i gazu, znacznie by pomogło embargo na te surowce z Rosji. Przynajmniej krótko okresowo.
    KzP 20:33
    Będę zaglądał z ciekawości, bo nieodległym widzę czas, w którym inspiracją dla Ciebie, będą teksty Kartki z podróży. Okazji do poczytania jak wykręcasz polemicznie swoje własne wpisy, przepuścić po prostu nie mogę.
    Nara

  183. Halen

    „Okazji do poczytania jak wykręcasz polemicznie swoje własne wpisy, przepuścić po prostu nie mogę.”

    Możesz mieć problem, bo mam stabilne przekonania. A poza tym gdy się mylę (zdarza się) to po prostu pisze: Pomyliłem się.

    Pzdro

  184. KzP
    Wnosząc z popisu własnego bałwochwalstwa, narcyzmu i walącego chamstwa z wpisu o 12:04, nie widzę problemu. Nie popadaj z terapią w rutynę.
    Zajrzę później. Może już zaskoczysz.

  185. @halen
    ” końcu cenowego dyktatu ruskiego gazu, wspominać nawet nie wypada.”

    No w Polsce, która płaci za gaz najwięcej w Europie to faktycznie lepiej nie wspominać.

  186. Demokracja to maszynka, czy budowla?
    Kartka z podróży
    18 marca o godz. 11:55
    Tejot z 10,55
    Uparcie wracasz do tezy, że politycy są emanacją (statystyczną?) społeczeństwa.

    Mój komentarz
    Kartko, zejdź na ziemię. Emanacją społeczeństwa są zarówno święci ( w bardzo małych dawkach) jak i złodzieje (w obfitości).
    Sedno sukcesu demokracji leży w tym, by skrajności złe nie rządziły przypadkami w państwie oraz by selekcja polityków jako emanacji społeczeństwa nie była bezwładna, statystycznie przeciętniacka, wedle cech przeciętnych, bo innych nie ma, a wedle cech wyróżniających na plus, itd.

    Tylko jak to zrobić, jak realizować taką selekcję? Pytam retorycznie.
    Kostką brukową, rozumem, owczym pędem, propagandą, mediami, wychowaniem, wiecowaniem, dalekowzrocznymi programami, czy doraźnymi mechanizmami bazującymi na wzmaganiu obiecanek i deklarowaniu mocy sprawczej – ja wiem najlepiej, ja kraj urządzę, państwo naprawię, przyrządzę wam najlepszy miks jaki znaliście, wyprowadzę, usprawnię, zadzwonię do Putina, itd.

    Mechanizmy selekcji polityków, mechanizmy wyborcze, nadążające za nimi mechanizmy pozyskiwania obywateli przez polityków są bardzo różnorodne. Jedne są destrukcyjne, zagęszczające, zmącające, inne są rafinujące, klarujące. Im społeczeństwo jest mniej zaangażowane, mniej obywatelskie, tym bardziej te mechanizmy są prymitywne, prostackie i atroficzne dla demokracji.
    Mechanizmy te rodzą się, kształtują, ewoluują w ścisłym związku z glebą na której są uprawiane, z podłożem kultury, tradycji, historii, mentalności, zależne od dojrzałości demokracji, dojrzałości społeczeństwa, od pokus, nadziei płonnych i utwierdzonych, perspektyw kreślonych i niekreślonych.

    Czego się mamy trzymać jako całość by te różnorodne machanizmy działały na nasz pożytek, a nie szkodę? Czy demokracja, to taka maszynka, która należy tylko wyremontowac i będzie hulać? Czy demokracja, to raczej budowla?
    Pzdr, TJ

  187. folwarkPan (10.27),

    tytuł twojego tekstu (Ryba psuje się od głowy), opisującego przekręty prezydenta Gdańska Adamowicza, błędnie lokuje miejsce zamieszkania ryby.
    Prezydent Adamowicz jest, co najwyżej rybką.
    Ryba ma aktualną siedzibę w Brukseli.

  188. Fidelio

    Istotnie, zgodnie z nocnymi zapowiedziami byka dziś we Frankfurcie frontowo. Materiał okolicznościowy

    https://www.youtube.com/watch?v=2_arF7W-aIs

    Pzdro

  189. @tejot
    „Kartko, zejdź na ziemię. Emanacją społeczeństwa są zarówno święci ( w bardzo małych dawkach) jak i złodzieje (w obfitości).”

    Chyba coś jest na rzeczy, bo faktycznie w Polsce wybierać można między partią złodziei i partią fanatyków religijnych. Dlatego najlepiej wybrali emigranci.

  190. halen
    18 marca o godz. 12:26

    Wygląda na to, że pan Piechociński i Schetyna sie sprężyli i nawiązali nowe kontakty gospodarcze.
    Nawet jakaś nadwyżka handlowa nam grozi…..
    Co robiono do tej pory w dyplomacji, czy komórkach handlu zagranicznego?
    Bóg raczy wiedzieć…..

    Jednym z pomysłów pana Sikorskiego za jego rządów, było wszak likwidowanie biur radców handlowych w ambasadach polskich.
    Dlaczego?
    Komu przeszkadzały?
    ============

    Mamy inne zdanie co do efektów działań naszych wodzów.
    Czytam sobie „Wojna i medycyna” i wyciągam wnioski.
    Droga przez Zaleszczyki i późniejsze perypetie lekarza- podchorążego dowodzą, że najłatwiej się ewakuować tym od stopnia majora w górę.
    I to gremialnie, z rodzinami….

    Takie przypomnienie nie zawadzi.
    Nasze elity mają zielone karty, my nie…..
    My dostaniemy co najwyżej te karty powołania.
    Dzięki bzdurnej polityce.
    PSL zdaje się być najsensowniejszym wyborem ze względu na podejście do tej awantury, nie przez nas wywołanej, ale skutkującej wydawaniem naszych pieniędzy w cudzych fabrykach.
    Własne troskliwie onegdaj polikwidowaliśmy.

  191. Kartko,
    jak zwał tak zwał, ale mam niezły ubaw patrząc (czytając) jak się wiją. I jak operują bezskutecznie koronnym i ostatecznym zabiegiem erystycznym – ad personam.
    Wieśkowi też kibicuję. 🙂

  192. Halen

    „Nie popadaj z terapią w rutynę”

    Nie grozi, to bardzo ciekawe i inspirujące zajęcie

    Pzdro

  193. Co do demokracji……..

    Gdyby była najbardziej skuteczną metodą rządzenia, najbardziej uniwersalną, już dawno zapanowałaby jako modelowy system sprawowania władzy na całym świecie.
    Bardzo mi przykro, ale inne modele są równie, jeżeli nie bardziej skuteczne……

    Przewaga demokracji zachodnich polega na nieskrępowanym wyzysku ekonomicznym krajów niezbyt demokratycznych, i to przez kilka ostatnich wieków.
    Nieprzypadkowo, najpotężniejszą machiną wojenną dysponują zachodnie kraje demokratyczne.
    Dlaczego?
    By bronić swych INTERESÓW, nie demokracji….

    Jakieś pół miliarda ludzi w krajach bogatych, dysponuje zasobami pozostałych siedmiu miliardów.
    Jak ma im nie być dobrze w takim układzie?
    Nam do grona wyzyskujących jeszcze sporo brakuje, na razie to nas cyckają…..

  194. No i jeszcze jedna, dość zabawna kwestia…….

    Skoro biskupi, kardynałowie, podatni są na blichtr świata, korupcję, amoralność, podwójne standardy, to czego wymagać od polityków?
    Przecież nie mogą być bardziej papiescy niż Papież.
    Byłaby to obraza, bluźnierstwo, rzecz niewybaczalna.
    Przecież standardy kościelne wyznaczają pułap doskonałości, nieosiągalny dla zwykłych…CYNIKÓW grzebiących w polityce.

  195. „Ściana zachodnia – zachodniopomorskie, lubuskie, dolnośląskie, opolskie – to są województwa w których dominują odpowiedzi wskazujące na schronienie się w kraju lub poza granicami. (…) Odpowiedzi czekałbym na powołania lub sam zgłosił się do formacji ochotniczej są w znikomych odsetkach” – tłumaczyła badaczka. Dodała, że województwa mazowieckie i małopolskie są zróżnicowane w swoich wyborach.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-sondaz-wzrost-poparcia-dla-obowiazkowej-sluzby-wojskowej,nId,1700501#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  196. Tejot

    Przestawiłeś obszerny, wysoce abstrakcyjny wywód z którego niewiele wynika.
    Tworzysz model teoretyczny, z gruntu idealistyczny, którym usiłujesz jakoś tłumaczyć fatalną jakość klasy rządzącej mankamentami społeczeństwa wogóle.

    Bronisz ich tym modelem.

    Tłumaczenie, że ludzie nie mają prawa się buntować przeciwko złodziejstwu, fanatyzmowi, hipokryzji, głupocie, skrajnemu egoizmowi klasy rządzącej bo są sami złodziejami, fanatykami, hipokrytami, głupkami i skrajnymi egoistami jest dość karkołomne – delikatnie mowiąc.

    Przepraszam ale nie dociera to do mnie. To jest nieprawda.

    To, że ludzie znoszą złodziejstwo klasy rządzącej wynika jedynie z ich bezsilnosci. Gdyby byli złodziejami jak rządzący to by im radośnie kibicowali w tym rozkradaniu kraju a nie okazywali besilną pogardę.
    Tak jak to się dzieje.

    Pzdro

  197. http://kresy24.pl/65536/waszyngton-ostro-zada-od-moskwy-zwrotu-krymu-ukrainie-usa-reka-w-reke-z-chinami/

    Prostym tekstem należy walić do ruskich! Oddaj złodzieju co zagrabiłeś i nie jest twoje!

  198. Jak dodaje, TVP oszczędza dzięki temu w taki sam sposób, jakby zatrudniała na śmieciówce. Przede wszystkim gdy taki pracownik idzie na urlop, to nie dostaje żadnych pieniędzy. Można z nim w każdej chwili też rozwiązać umowę. I osoby prowadzące działalność, nie mogą założyć związku zawodowego.

    – To nie jest tak, że dziś w polskich mediach jest praca tylko etatowa. To wiedzą ludzie we wszystkich innych mediach. W zdecydowanej większości redakcji przeważają umowy zlecenie, o dzieło albo właśnie działalność gospodarcza. TVP było ostatnim bastionem zatrudniającym na etat. I nawet mimo przeprowadzenia cięć nadal będzie w większości w ten sposób zatrudniać – przekonuje Rakowiecki.

    Na pytanie dlaczego telewizja publiczna nie chce wyznaczać standardów, rzecznik TVP nie umiał już odpowiedzieć.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zwolnienia-w-tvp-telewizja-publiczna,226,0,1738978.html
    =================

    A tymczasem……

    Grzecznym pozostawi się etat, tym bardziej kłopotliwym zaś, przyłoży rewolwer finansowy do głowy.
    Jak kapitalizm, to kapitalizm……

  199. Wiesiek59

    Bardzo ciekawe badanie o stosunek do wojny. Pokrywa się z moimi odczuciami.

    Warte uwagi jeszcze jedno stwierdzenie:

    „… ludzie osobiście pamiętający II wojnę światową lub pamiętający historię członków rodziny doświadczonych wojną częściej „odżegnują się od aktywnego uczestnictwa w działaniach obronnych”

    Ciekawe w kontekscie wniosku, że najbardziej militarystycznie nastawieni sa ludzie o silnych przekonaniach religijnych i opierajacy swój światopogląd głównie na historii.

    Abstrahując już od dziwacznej, polskiej religijności rodzi to pytanie – o jaką świadomość historyczna idzie skoro ci co odczuli historię na własnej skórze (przetrwali wojnę) do wojny się nie palą.

    Pzdro

  200. Separatyści na Ukrainie oraz żołnierze którzy zajęli Krym niestety wojny nie pamiętają. A Krym został w czasie wojny doszczętnie zniszczony. W czasie wojny którą Rosjanie zaś sami wywołali podpisując pakt Ribbentrop Mołotow, zginęło 27 mln Rosjan. Tymczasem jak wynika z ruskiej telewizji ruskie, dzisiaj aż rwą się do wojny i wojną szantażują całą Europę. I to z czym? Z kupą złomu pamiętającego jeszcze lata 50-siąte?

  201. Ruskie i gównojedy opanujta się! Wracajta do swojej budy na własne brudy. Nieroby i matoły.

  202. Cztery miesiące temu znany globalista i były sekretarz stanu USA Henry Kissinger stwierdził, iż Zachodni system potrzebuje “Nowego Porządku”, i że Ukraina powinna zapomnieć o przystąpieniu do NATO jak również o Krymie. Według niego Zachód musi przyznać się do porażki jednostronnych działań na Ukrainie i wynikłych z tego powodu manifestacji, rewolucji i następnie wojny domowej.

    Ostatnio sparafrazował jego słowa kolejny globalista Zbigniew Brzeziński, który jest autorem obecnie obserwowanej polityki pełnej destabilizacji Bliskiego Wschodu i Azji, która ma na celu podbój Rosji i Chin. W swojej książce pt. „Wielka szachownica” napisał na ten temat bardzo dobitnie, iż „Ameryka, sprawująca bezprecedensową hegemonię w świecie, nie ma obecnie żadnego rywala. Ale czy sytuacja ta utrzyma się w przyszłości?” […] „Dla Ameryki głównym trofeum geopolitycznym jest Eurazja.”

    Piątego marca Brzeziński powiedział w TVN24: “Musimy zagwarantować Rosjanom, że wolna, demokratyczna i europejska Ukraina nie będzie aspirowała do NATO, które Rosja postrzega jako zagrożenie, ale będzie działać jak Finlandia, która jest wolnym, niezależnym krajem europejskim, ale nie jest członkiem NATO”

    Opracowana przez Brzezińskiego polityka okrążenia Rosji przez NATO jest głównym powodem dla którego Rosja jest przeciwna wstąpieniu Ukrainy do NATO. Jeden z najlepszych ekspertów amerykańskich zajmujących się Rosją ostrzegł nawet, że wstąpienie Ukrainy do NATO może sprowokować wojnę nuklearną.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/brzeziski_quotmusimy,p475568832
    ===============

    Kartko…….

    Większość pseudonimów partyzanckich z okresu II światowej, miała źródło w Trylogii.
    Sienkiewicz zbudował dość niebezpieczny typ patriotyzmu, bo straceńczy, bez kalkulowania i oglądania sie na możliwości.
    Dokładnie to samo jest kontynuowane obecnie przez naszą prawicę, IPN, czy politykę historyczną.

    Za co będą ginąć, nie pyta nikt.
    Co na tym zyskamy, nikt sie nie zająknie.
    Ale ma być OFIARA KRWI w każdym pokoleniu, bo inaczej Polak nie byłby Polakiem.
    Niewłaściwych bohaterów wstawia się na cokoły, moim zdaniem.
    Bezmyślnych, ślepych i naiwnych.

    Z wyjątkiem jednego Kosciuszki.
    Reszta to paliwody.

  203. halen
    „Otóż dość wymierny, jak się okazuje. i to nawet bardzo.
    Nasz obłożony pucim embargiem sektor rolno-spożywczy, wygenerował 4,5% ,wyższy eksport niż przed sankcjami. Jeszce lepiej poradziły sobie inne branże, notując ok. 10% wzrostu eksportu na takie wymagające rynki jak Holandia, Niemcy, GB, Włoch, Czechy, czy nieco mniej ( trochę pow.5%) Francja, Węgry, Słowacja.”
    Dlatego potrzebujemy wiecej sankcji przeciwko Rosji, to chyba proste? 🙂

  204. Wiesiek59

    Ale z drugiej strony nie można nikomu bronić doznania wojennego doświadczenia.

    Na w ogólniaku miałem kolegę, który nie ukrywał, że jego pragnieniem jest zginąć za ojczyznę. Konkretnie marzyły mu sie barykady powstańcze.
    Kilka lat później spotkałem go w pociągu, wypilismy piwo. Okazało się, że studiuje medycynę. I kiedy mu przypomniałem o jego marzeniach powiedział, że to już go nie kręci. Powiedział: „mam za sobą sekcje zwłok, egzamin z anatomii i wiem co kulka albo inna broń robi z cialem człowieka. Jak niszczy.”

    Później został ginekologiem i oczywiście wyjechał z kraju.

    W przypadku mego kumpla wystarczyło doświadczenie zawodowe by zmienić światopogląd.

    Myslę, że ludzie, którzy współcześnie kultywują podobne marzenia młodzieńcze w sobie też powinni też mieć prawo skonfrontować je z rzeczywistością. Tak jak konfrontuje się np patetyczny film z życiem.

    Problem w tym, że wojna dotknęła by również tych, którzy tej konfrontacji nie chcą – bo wiedzą jak to jest. Wojna w swej bezwględności wszystko komplikuje.

    Pzdro

  205. Trzeba nam wiecej halena, aby otworzyl nam oczy na sprawy swiatowe.
    Co do cen ropy i pomozenia nafciarzom z Bliskiego Wschodu i Norwegii- idea jest ciekawa. Oni sami podniosa ceny, wkrotce.

  206. Tak, na pewno Polacy będą umierać za umowy śmieciowe hahahaha, dobry dowcip.

  207. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 14:06
    Tejot
    Przestawiłeś obszerny, wysoce abstrakcyjny wywód z którego niewiele wynika.
    Tworzysz model teoretyczny, z gruntu idealistyczny, którym usiłujesz jakoś tłumaczyć fatalną jakość klasy rządzącej mankamentami społeczeństwa wogóle.
    Bronisz ich tym modelem.
    Tłumaczenie, że ludzie nie mają prawa się buntować przeciwko złodziejstwu, fanatyzmowi, hipokryzji, głupocie, skrajnemu egoizmowi klasy rządzącej bo są sami złodziejami, fanatykami, hipokrytami, głupkami i skrajnymi egoistami jest dość karkołomne – delikatnie mowiąc.
    Przepraszam ale nie dociera to do mnie. To jest nieprawda.

    Mój komentarz
    Kartko, nie przypisuj mi intencji, których nie wyraziłem, bowiem nie „tłumaczę jakoś fatalnego stanu klasy rządzącej”, nie piszę, że stan klasy rządzącej jest fatalny.

    Stan ten jest jaki jest – ani fatalny, ani wspaniały. Ty Kartko zaraz po swojej reprymendzie w moim kierunku wpadasz w ulubiony styl oparty na demonstrowaniu zawiłości i skrajności, masz upodobanie do naginania, podkręcania, odwracania. Powyżej oznajmiasz, że (cytuję bez poprawiania koniugacji):

    „skrajnemu egoizmowi klasy rządzącej bo są sami złodziejami, fanatykami, hipokrytami, głupkami i skrajnymi egoistami jest dość karkołomne – delikatnie mówiąc.”,

    Czyli złodzieje głupki, itd., wszyscy złodzieje i głupki, no przynajmniej większość, która kieruje tym wszystkim, może nie większość, ale wpływowa część.
    Dlaczego taką retoryką szermujesz? Domyślam się, że jest to dla Ciebie uzasadnienie, mocne uzasadnienie dla głoszenia zza biurka konieczności rewolucyjnych rozwiązań, buntu, uzdrawiania kostką brukową, może i dymem z opon i tym podobnymi środkami państwa, uwalniania społeczeństwa od tych złodziei, głupków i hipokrytów.

    Zarzekasz się przy tym niemal uroczyście, że:

    „Przepraszam ale nie dociera to do mnie. To jest nieprawda.”

    Z Twojej wypowiedzi nie jestem w stanie wydedukować, co jest nieprawdą i co nie dociera do Ciebie. Kilka postów wyżej ogłosiłeś się terapeutą, który zajmuje się leczeniem lęków na blogu.

    Kartko jesteś w dwójnasób, a nawet w trójnasób. Od pięt do czubka głowy jesteś wielowątkowy.
    Pzdr, TJ

  208. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 15:20

    Nie widzę powodu by wciągać w prywatne doświadczenia INNYCH, nie mających na nie ochoty. Konsekwencją zawsze jest rujnacja terenu na którym toczą się walki.
    I to w każdym aspekcie.
    Panowie sztabowcy snujący zza biurek swoje plany, nie zwracają uwagi na skutki uboczne, nawet te najbardziej oczywiste.
    Większość ukraińskich władz ma drugie paszporty, więc niespecjalnie przejmuje sie skutkami swoich działań.
    Jeden zabity to trzech rannych i do ośmiu uciekinierów z terenu walk.
    Tyle Kijów kosztuje ta awantura rozpętana nie wiadomo po co, poza moim ulubionym
    cui bono.

  209. Czy pokojowo nastawieni demonstranci, palący auta pod siedzibą frankfurckiego EBC wiedzą, że pomyliły się im budynki?

  210. Szanowny TJ……

    Już niejaki Lot miał problem by w 5 000 Gomorze znaleźć dziesięciu sprawiedliwych.
    Myślisz, że od czasów biblijnych proporcje się zmieniły?
    A w klasie rządzącej, jest mniej sybarytów niż dawniej?
    Zegarki, bryki, ośmiorniczki, wycieczki, lewe konta, raczej o tym nie świadczą.

    Cała demokracja jest skażona.
    Chciwością elit i przedstawicieli obywateli.
    Koronowanych głów nie pomijając.
    Jako że na bezrybiu i rak ryba, może uda sie znaleźć paru co uczciwszych- jak Kuroń, czy Mazowiecki, ale i tak będą mniejszością w kolejnych rządach takie typy…..
    A czasy nie te, by ukształtować takich ludzi w pożądanych ilościach.

  211. Fidelio

    Myślę, że część chciałaby własnie uciec od tego śmierdzącego, skrzeczącego realu w patos wojenny.

    Myślę, że większość mężczyzn (i trochę kobiet), która się dobrowolnie zaangażowała w konflikt na Ukrainie, tam walczy własnie uciekała od skrzeczacego realu.

    Wojna jest dla nich życiową alternatywą.

    Podobnie odczytuję patetyczny militaryzm polski, który obserwujemy. To jest dla jego nosicieli jakiś sens w bezsensie, upokorzeniu i znoju codzienności.
    Z tym, że dla większości jak widać to marzenia, fantasmagorie, obrzedy.

    Pzdro

  212. „KZP”
    „Myślę, że część chciałaby własnie uciec od tego śmierdzącego, skrzeczącego realu w patos wojenny.”

    A wiesz co ja myślę? Że Polacy mają po dziurki w nosie tych pajaców z Sejmu i rządu i że jakby ich Putin internował to by byli po prostu dozgonnie wdzięczni.

  213. http://wiadomosci.onet.pl/rosnie-presja-na-ke-by-ograniczyc-konkurencje-ciezarowek-z-polski/hkz6vy

    ~kierowca CE : A mój szef już zaczął płacić mi za pracę na terenie Niemiec, tak jak tego wymagają. Wie, że ja i inni kierowcy zapisujemy wszystko i moglibyśmy poinformować Niemców, gdyby nas oszukiwał. Więc można płacić europejskie stawki i dalej funkcjonować. Wiem od innych kierowców, że część innych firm transportowych też się dostosowała. W lutym byłem w trasie łącznie trzy tygodnie, i wypłaty na rękę ponad 9000, a wcześniej miałbym za to około 5000. Ja z tych przepisów jestem zadowolony, a wiem, że szefostwo planuje na ten rok zakup dodatkowych ciężarówek, więc raczej nie bankrutują. zwiń
    ==================

    Zdaje się że Francja, Belgia i Holandia, dołączą do Niemców.
    Co może nie ucieszy kolegów pana Frasyniuka, ale ich pracowników jak widać powyżej i owszem.
    Budowanie konkurencji na niewolnictwie powinno się skończyć.
    Tyle że właściciele polskich folwarków bronią się jak mogą.

  214. Tejot

    „Dlaczego taką retoryką szermujesz?”

    Dlatego, że jest taki temat dyskusji. Temat brzmi: „Stajnia Augiasza”

    Jak wiesz ten mit jest o sprzątaniu gnoju. Nie bez powodu Gospodarz nadał swemu politycznemu felietonowi taki tytuł.
    A my o tym sprzątaniu politycznego gnoju rozmawiamy. Stąd moja retoryka.

    „nie przypisuj mi intencji, których nie wyraziłem”

    Odkąd Cię czytam tłumaczysz patologię władz (klasy rządzącej) tym, że jest ona sola tej ziemi. Że społeczeństwo wylania je z siebie na swoje podobieństwo.
    Konsekwencją tego pogladu jest teza: Nie ma się co buntować, krytykować bo sami tacy jesteśmy.
    Trzeba czekać bo:

    „Mechanizmy te rodzą się, kształtują, ewoluują w ścisłym związku z glebą na której są uprawiane, z podłożem kultury, tradycji, historii, mentalności, zależne od dojrzałości demokracji, dojrzałości społeczeństwa, od pokus, nadziei płonnych i utwierdzonych, perspektyw kreślonych i niekreślonych.”

    Czyli co – mamy być jak ten chłop co śpi, w polu samo mu rosnie a kody mu się zmieniają?

    Co z tą stajnią Augiasza?

    ————————-

    Czy nie jesteś przeczulony określając moje komentarze do Ciebie jako „reprymendę”?

    Prowadzę spokojną polemikę. Przeczytałem jeszcze raz swe komentarze i na prawdę nie widzę powodu byś je w ten sposób odbierał.

    Pozdrawiam

  215. Fidelio

    „A wiesz co ja myślę? Że Polacy mają po dziurki w nosie tych pajaców z Sejmu i rządu i że jakby ich Putin internował to by byli po prostu dozgonnie wdzięczni.”

    W tym rzecz, że nie wszyscy.
    O 8,12 zalinkowałem tłumaczenie głośnego na świecie tekstu Ricka Lymana z “New York Timesa” pt „Uprzedzić Putina” o tym jak Polacy szykują się na wojnę.

    Wiesiek59 wyżej podał wyniki badań socjologicznych wskazujące, że część krajan do wojny się szykuje.

    Przecież nawet na blogu ukazują się komentarze prowojenne.

    Pzdro

  216. Tejot

    Może przypomnę mit o stajni Augiasza (jedna z 12 prac Herkulesa)

    Augiasz dzięki przychylności bogów miał najbogatsze na świecie stada trzody i koni. Ale z jego stajni, obór i owczarni nie wynoszono od wielu lat gnoju i były one źródłem smrodu. Również bujne pastwiska zalegała gruba warstwa gnoju.

    Oczyszczenie ich w ciągu jednego dnia Augiasz zlecił Heraklesowi by go upokorzyć. Praca ta bowiem nie dość, że paskudna to równiez wydawała się niewykonalna.

    Ale Herakles zadanie wykonał przed zmierzchem.

    W tym celu dokonał zniszczenia i wyburzył mur w dwóch miejscach by skierować wzburzone wody rzeki przez stajnie i pastwiska. Wezbrana rzeka oczyściła z ze śmierdzącego gnoju stajnie Augiasza.

    Zwróć uwagę, że powodzenie Heraklesa sprowadzało się do oczyszczającego zniszczenia.

    Pzdro

  217. @KZP
    „W tym rzecz, że nie wszyscy”

    No to większość.

  218. @Kartka z podróży
    18 marca o godz. 15:44

    Na podobnych fundamentach Bin Laden zbudował przed laty Al-Kaidę. Do jego „obozów szkoleniowych” na pustyni ściągali z całego świata arabskiego młodzi mężczyźni, którzy nie mieli szans na założenie rodziny i ułożenie sobie normalnego życia, bo pochodzili ze zbyt biednych rodzin i regionów. Normalnie byliby skazani na żywot nędzarzy i pogardzanych wyrzutków społecznych. Bin Laden i Al-Kaida dali im poczucie godności i sensu życia (a może raczej śmierci?).

    Spotkałem się z opinią, że Al-Kaida jest wynikiem zbyt dużego przyrostu naturalnego na tamtych biednych obszarach: w drugiej połowie XX wieku lepszy dostęp do żywności i opieki medycznej sprawił, że nastąpiła tam eksplozja demograficzna, ale gospodarki nie rozwinęły się na tyle, żeby zapewnić przetrwanie nowym, liczniejszym pokoleniom.

  219. „jak idzie?” pyta kulawy slepego.
    „jak widzisz”.
    krzysztof lichtenberg(1742-1799)
    „notatki na marginesie”(1775/E/382)

  220. o kurcze…

  221. errata 😉
    “jak idzie?” pyta ślepy kulawego.
    “jak widzisz”.
    krzysztof lichtenberg(1742-1799)
    “notatki na marginesie”(1775/E/382)

  222. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 16:09
    w niemczech jest podobnie; propaganda wojenna springerowców zdaje sie byc skuteczna…

  223. remm
    18 marca o godz. 16:51

    Elity arabskie niewiele zrobiły dla swoich poddanych, pomimo bilionowych sum otrzymywanych za ropę.
    Choć co światlejsze, sporo w tym kierunku robiły.
    Demokratyczny zachód nie ma zamiaru zmieniać tamtejszych systemów rządów.
    I w handlu nie przeszkadza ani brutalność, ani naruszanie praw człowieka.

    Wszystkie lewicujące, zostały obalone.
    Pod różnymi pretekstami zresztą.
    Te teokratyczne trzymają się nieźle.
    A dostęp do opieki medycznej, szkół, wody, dalej jest śpiewem odległej przyszłości dla wielu…….

    Hipokryzja to, czy pragmatyzm?

  224. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 16:03
    Tejot
    “Dlaczego taką retoryką szermujesz?”

    Mój komentarz
    Kartko, odbierasz moją diagnozę sytuacji jako narrację zastoju. Cóż za dowolność uprawiasz w stosunku do mnie i nie tylko do mnie.

    Z kolei Twoja retoryka, to kłębek gwałtownych ocen i takich samych gwałtownie działających recept. Nie widzę w tym lęku, lecz młodzieńcze zniecierpliwienie za przeproszeniem.
    Pzdr, TJ

  225. Remm

    Przecież Donbas społecznie zdychał od ponad 20 lat – wyzysk, strajki, biedaszyby, zamieszki, zabójstwa, samopodpalenia, przestępczość … .

    Są materiały w necie na ten temat.

    No i mimo pozornej adaptacji do tej sytuacji wystarczył impuls by się potoczyło jak widać. Z jednej strony masowa emigracja z drugiej tworzenie nowych struktur społecznych w oparciu o ludzi, ktorym wojna pozwoliła się w końcu spełnić, wyzwolić z frustracji. Czyli dała sens życia.

    Tak jak w przypadku dżichadystów. Mechanizm jest podobny.

    Pzdro

  226. Tejot

    „młodzieńcze zniecierpliwienie”

    To mnie skomplementowałeś! Dzięki, lat ubyło!

    Pzdro

  227. A propos okrążania Rosji, to zawsze przypomina mi się kawał o milicjantach w PRL-u, którzy chcąc otworzyć puszkę z tuszonką krzyczeli: otwierać, jesteście otoczeni!. Karkołomne też i błędne i będące źródłem izolacji jest myślenie ruskich i gównojedów, że Zachód zaakceptuje bandytyzm i złodziejstwo, oraz politykę stref wpływów, jako podstawę stosunków z Rosją. Tego ostatniego nawet Niemcy nie chcą zaakceptować.

  228. Byku

    „propaganda wojenna springerowców zdaje sie byc skuteczna…”

    Jednak wierzę w niemiecki pacyfizm. Bo i co mi zostało?

    Pzdro

  229. remm
    18 marca o godz. 16:51

    Na podobnych fundamentach Bin Laden zbudował przed laty Al-Kaidę. Do jego „obozów szkoleniowych” na pustyni ściągali z całego świata arabskiego młodzi mężczyźni, którzy nie mieli szans na założenie rodzin

    Mój komentarz
    Remm, sądzę, że dobrze prawisz wskazując na jedno ze źródeł buntu w kulturze mahometańskiej.
    Mężczyzna w tej kulturze, to więcej niż macho w Ameryce Łacińskiej. Mężczyzna musi dawać nie tylko sobie radę, ale utrzymać rodzinę, tzn, swoją kobietę i dzieci. A zdolność do utrzymania liczniejszych dzieci buduje prestiż rodziny, czyli mężczyzny.
    Mężczyzna, który jest biedny i ma swoje lata powoli wpada w spiralę wykluczenia jako niezaradny, niefrechowny, nie potrafiący. I jest sekowany bardziej niż niemacho w Am. Łac.

    Liczni emigranci czasowi z Polski za chlebem do krajów południowych śródziemnomorza dostrzegali po dłuższym pobycie w tych krajach tę cechę jako zasadniczą. Pokrewna tej cesze jest pozycja kobiety. Kobieta jest w zasadzie niczym innym jak do małżeństwa materiałem, materiałem do wzięcia, a po zamążpójściu w zasadzie żyje w izolacji i pod prawami, których obszerny zakres przysługuje mężczyźnie. Itd. To jest jedna z podwalin kultury. Strasznie trudno ewoluująca.
    Pzdr, TJ

  230. @ Wiesiek59
    Jak mozna nazywac Mazowieckiego troche uczciwszym, skoro to on spowodowal rozkradzenie Polski rekami Balcerowicza i popchnal kraj do rowu ostatnich 25 lat ?
    Jesli ktos wydal Niemcom Zyda w czasie okupacji , nie czerpiac z tego korzysci materialnych, to jednak nie jest w szerszej perspektywie lepszym od zwyklego szmalcownika.

  231. Rewolucje przyczyniają sie do gwałtownej wymiany elit politycznych.
    Czy przyczyniają się także do zmiany stosunków społecznych i politycznych , to całkiem inna historia.
    Rewolucja Październikowa raczej nie przekształciła Rosji w przodujące społeczeństwo na świecie. Korupcja jak kwitła , tak kwitnie, a kniaziów, a potem nomemenklaturę partyjną, zastąpiła oligarchia.
    PRL także w Polsce przyczynił sie do gwałtownej wymiany elity politycznej , ale nie zmenił na trwałe charakteru narodowego. Do starych elit, które przetrwały prawie pół wieku Komunizmu, doszła nowa post PRL-owska, ale zwyczajów politycznych to znacząco nie zmieniło.
    Demokratyczne przemiany i ewolucja wymagają cierpliwości i długiego oddechu, za to przemiany których dokonują , są głębokie i skuteczne.
    Rewolucyjne są wprawdzie efektowne, ale przemiany których dokonują, są prawie zawsze powierzchowne i w ostatecznym rozrachunku historycznym nabierają dopiero wartości wraz z ewolucyjnymi przemianami społecznymi.
    Nawet jeśli obecne elity polityczne w Polsce zasługują na to, aby je przepędzić , to co przyjdzie po nich ?

  232. Bywalec 2

    W Niemczech mozecie sobie spokojnie pozwolić na wielokadencyjność rządów jednej partii bo wiecie, że ona nie rozkradnie wam kraju.

    Polska niestety za wielokadencyjność rządów jednej partii sporo płaci.

    Moim zdaniem argument „braku alternatywy” nie uzasadnia konieczności ponoszenia tych kosztów.

    Pzdro

  233. Elity najlepiej dyscyplinuje strach przed gniewem tłumu, czy też kryterium ulicznym.
    Inaczej zapominają szybko z czyjego nadania dzierżą władzę.
    Tłum jest cierpliwy, o ile widzi zmiany na lepsze bezlitosny gdy zmiana ma inną tendencję.
    PO rewolucji następuje jak na razie restauracja, trochę starego, trochę nowej świeżej krwi.

    Mineło pokolenie od 1990 roku.
    Warunki materialne się poprawiły, stosunki społeczne zaś- pogorszyły.
    No i ten dług wiszący nad krajem jest dość spory.
    Czas na nowe rozdanie?
    Wydaje się że do niego dojdzie.
    Społeczeństwa jakoś estymą banków będących właścicielami sporej części świata i dyktujących reguły gry, nie darzą……

    Co prawda władza kryjąca się w cieniu, anonimowa, jest trudniejsza do obalenia, ale ci co twarzami firmują ich polityke, mogą się czuć zagrożeni.
    Tak dojono tę krowę, że aż wymię urwano w kilku krajach….

  234. Zapewne chodzi kartce z gównianego raju o przepędzenie polskich elit jeszcze raz na Syberię. Syberia, jak wiadomo to piękny, kraj i słabo zaludniony. Tak więc występuje tutaj brak alternatywy, która nie uzasadnia wielowiekowo zawsze słusznego planu. Jak na razie jednak do jego realizacji Rosja nie ma siły i pomysł, aby w związku z tym elity polskie się samo rozwiązały lub zostały wygnane przez uciśniony lud nieludzko dużymi hamburgerami z frytkami i Coca Colą z niszczącym zdrowie cukrem; nie ma szans na rychłą realizację.

  235. Zapewne strach elit przed Wieśkiem powoduje, że elity ze strachu pozwalają Wieśkowi pisać w imieniu ludu. Gniewny lud jednak jakoś za Wieśkiem nigdzie się jeszcze nie ruszył. Być może gniewny lud wcale nie wie, że Wiesiek istnieje i jest jego przywódcą. Dlaczego więc o tym milczy platforma multimedialna „Sputnik”, że Polska ma nowego wodza! (z ruskim mózgiem na leninowskich biegunach).

  236. folwarkPn
    18 marca o godz. 17:45

    Brygady z Marriotta były BARDZO przekonujące.
    Tak jak przekonujący są obecnie ci od garnków, pościeli, czy cudownych leków na wszystko.
    A o kwalifikacjach naszych opozycjonistów niewiele można powiedzieć.
    To że Kuroń, czy Mazowiecki potem przeprosili, piszę im na plus.
    Tak samo jak to, że nie zabiegali o indywidualne korzyści.
    Wydymanie idealistów jest proste.
    Teraz w polityce ich już nie ma.

    Folwark zwierząt jest ponadczasowy.
    Dostojnego Napoleona zastąpiły zwykłe….knury.
    A zwierzęta pracują ciężej, dla dobra ich koryta.
    Większość z nich, i tak skończy w ubojni…..nie wytrzymają tempa pracy na cudze profity.

  237. „najlepiej oczernia się czarnych”
    lichtenberg(j.w. E/392)

  238. Fekalniany…..

    Takie niedoważone elyty kończyły tez na wyspie Węży w Szkocji.
    Uratowawszy dupska z pogromu, chciały spiskować przeciw Sikorskiemu.
    Twórcy Sanacji nie mieli na celu dobra wspólnego, tylko własne.
    Jak zwykle zresztą, elyty……

  239. Ruskie i gównojedy, czy wam w bazie „Sputnik” przysługuje służbowa lewatywa do czyszczenia mózgu. Bo pieprzycie od dawna i bez ustanku jak potłuczeni. Jak sobie mózgu nie przeczyścicie to skończy się na tym że wasza szara substancja już na dobre zamieni się w na gówno, produkt końcowy nieodwracalnej przemiany materii.

  240. http://studioopinii.pl/ernest-skalski-o-narodowej-dumie-wielkorusow/

    Bardzo ciekawa dyskusja, nad ciekawym tekstem.
    Interesujący jest ten głos……

    Magog pisze:
    2015/03/18 o 12:33
    Czytam, czytam, drapię się w głowę i zastanawiam się o co tak właściwie sie rozchodzi. A może rozchodzi sie o tzw. patriotyzm?
    A może sie rozchodzi o brak tegoż?
    W Polsce ponoć patriotyzm zdycha, zastępuje go konsumpcjonizm, ucieczka od Boga, zanikanie rodzinnych związków i brak chęci oddania życia za Ojczyznę w interesie tejże co jest oczywistą oczywistością. Naród polski ginie i ginie jego kultura oparta na pięknej mowie polskiej prezentowanej przez zbawców Ojczyzny co jak dojdą do władzy to wszystko zmienią! Zmienią wszystko, za wyjątkiem położenia Polski, co jak wiemy jest niesprawiedliwością dziejową i trzeba to zmienić!
    Amerykanie (ci z usowa) muszą zostać naszymi sąsiadami. Cena nieistotna, przeniesiemy amerykańskich braci na naszą wschodnia rubież.. a zrobimy to sprytnie, zaatakujemy Rosję! Sojusze są święte co doskonale znamy z autopsji. Bracia nas obronią!!
    Problem mamy obecnie z demokracją kapitalistyczną, którą przyjęliśmy niczym chrzest za Mieszka. Ponoć konkurencja jest podstawą zdrowych stosunków gospodarczych i międzypaństwowych, tako rzecze dumna cywilizacja zachodnia. Też tak sądzę, bo kapitalizmu zakosztowałem, kiedy był w sferze snów.
    Jesteś głupi to zdychaj.. albo czyń wszystko aby twoja głupota stalą się źródłem dostatniego życia. Zapisz się do partii a jak ci będzie niewygodnie to ją zmień na właściwą! bo tylko krowa…
    A tu kłopot, ten związany z rodzimym patriotyzmem! Rosja staje się wzorem postawy obywatelskiej, sami patrioci! No.. 85% ..
    Czy cholera prawdziwego Polaka nie ciepnie kiedy czyta, że kacapy są bardziej patriotyczni?
    A co czytam o matuszce Rosji?
    Wiara w Boga umacnia się, kultury swojej ruscy nie chcą zmieniać, nawet tej pijackiej. Nie dają też pogrześć mowy i gotowi są oddać życie za swój kraj!! I straszą! a mają czym..
    Od najgłupszego do najmądrzejszego popierają bandytę z Kremla!
    A ci światli, nieliczni, o mentalności ludzi z zachodu, (ponoć opozycja) sprytni jak cholera, kombinują jak za cudzą kasę i cudze życie dorwać się do prawie nienaruszonego ruskiego koryta skrytego pod ziemią!
    Uff… ulżyło mi..
    ====================

    W sporej części swiata ludzie uważają że ich życie warto poświęcić dla jakiejś idei.
    Ta koncepcja jakoś w Polsce się nie przyjęła w stopniu znaczącym.
    Może jest to wyznacznik poziomu zamożności?

    Ale, gołodupcy z Ukrainy tez nie chcą umierać za cudze biznesy…..

  241. Kadencyjność jest jednym z uroków demokracji. Zmiana rządów nie oznacza jednak ” wymiecenia stajni Augiasza „.
    Demokratyczna zmiana rządu, to nie wymiana elit, ale napewno ma efekt dyscyplinujący na rządzących.
    Nie ma oczywiście nic gorszego jak bezalternatywość jakichś rządów, mimo tego nie można wykluczyć takiej sytuacji.
    W demokracjach operują nie tylko partie demokratyczne.
    Republika weimarska upadła na braku demokratów, dwiema największymi partiami były w niej pod koniec KPD i NSDAP.
    Wymiana rządu w Polsce napewno przyczyni się do doraźnej poprawy obyczajów politycznych, ale na trwałe ich nie zmieni.

  242. Bywalec 2
    18 marca o godz. 18:48

    Zwróciłem uwagę swego czasu na długość sprawowania rządów w kilku krajach.
    Jednym przyniosły sukces- Japonia, Korea, Chiny, Tajwan.
    Innym nie dały nic- Meksyk, Grecja, Egipt.

    Sukces nie zależy od typu rządów, tylko od klasy przywódców.
    Jeżeli mają czas i cel nie ograniczony jedynie do własnej kieszeni, mogą zdziałać wiele.
    Społeczeństwa bywają plasteliną w ręku rządzących.
    I nawet wbrew społecznej inercji można sporo zdziałać.

    Demokracja jest dobra.
    W społeczeństwach na pewnym poziomie rozwoju.
    Poniżej, się po prostu nie sprawdza.
    Socjaldemokracja sprawdza się u Skandynawów.
    Ale, budowanie jej zrębów trwało ponad 100 lat…….

  243. Wiesiek przejął opinię ruskiej propagandy, dla której miarą patryjotyzmu jest stopień poparcia dla Putina.
    Drugą stroną tej miarki jest ,że kto nie jest z nami , a w tym wypadku z Putinem, ten nie jest patryjotom.
    Czym to się kończy przekonał się Niemcow.
    Sytuacja Polski jest całkiem inna jak Rosji. Polska znajduje się w komfortowej sytuacji, jest członkiem najpotężniejszego paktu wojskowego na świecie i nikt nie zagraża jej suwerenności i integralności terytorialnej. W takiej sytuacji można sobie pozwolić na pluralizm polityczny i niechęć do umierania za ojczyznę.
    W Rosji wszystko jest inaczej. Rosja jest otoczona przez wrogów , którzy tylko czekają aby ją zaatakować , rozdrapać i zmieść z powierzchni świata. Nic dziwnego, że taka dramatyczna sytuacji prowadzi do wzmożonego patryjotyzmu i jedności narodowej pod przywódctwem geniusza jakim jest Putin.
    Co do pijackiej ruskiej kultury, która według Wieśka oddaje nieocenione przysługi rosyjskiej gospodarce, poprzez wczesne zejście pijaków i w ten sposób rezygnacji z świadczeń emerytalnych, to ta teoria zgadzałaby się tylko wtedy, gdyby ci pijacy utrzymywali aż do momentu zejścia pełną produktywność. Niestety to, że ktoś umiera w 62 roku z powodu nadużywania alkoholu nie koniecznie wskazuje na to, że do końca był pożyteczny dla społeczeństwa.

  244. Bywalec 2
    18 marca o godz. 20:03

    Z coraz większa przyjemnością zagłębiam się w lekturę „Wojna ludzie i medycyna”.
    Poziom narracji z J.CH.Paska, kapitalne obserwacje polskiej mentalności.
    Przy czym nie da się nie zauważyć eklektyzmu historycznego pewnych zachowań.
    Obawiam się, że i w dzisiejszych czasach nie za bardzo sie zmieniliśmy w porównaniu z czasami sprzed lat stu, czy czterystu.
    ŻYWE SKAMIENIELINY przekonane o własnej wyższości.
    Dinozaury ze stokrotką w przełyku, zaskoczone zmianą zewnętrznego świata…….

    Ps.
    Założenie że człowiek żyje TYLKO po to żeby pracować, godne jest idiotów z korporacji jedynie. Są ciekawsze sposoby na życie.
    Tylko niewolnicy żyją jedynie po to, by służyć Panu każdą minutą istnienia.

    Nikt mi nie wmusi treści po co mam żyć i za co, albo na co umierać.
    Nie będzie sterował zachowaniem ludzi dla własnych pryncypiów.
    Uszczęśliwianie na siłę narodów, raczej nikomu nie wychodzi na korzyść.

  245. Kilku ludzi dostrzegło, że Polska „to dziki kraj”
    Inni, „murzyńskość” naszych elit……
    Ta prawda jakoś z trudem się przebija do mózgów.
    A te spostrzeżenia są adekwatne do sytuacji w jakiej jesteśmy.

  246. Lata temu, w katowickiej „Trybunie Robotniczej”, w jej wydaniu weekendowym, funkcjonowała rubryka pt: „listy czytelników”.
    Z dziką regularnością gazeta publikowała tam prawdziwą lub rzekomą korespondencję podpisaną bodaj: „Janusz Płaneta. Częstochowa”.
    Płaneta zawsze pryncypialnie piętnował zachodni militaryzm i bezrozumną, idącą na wiadomym pasku opozycję – „tak zwanych obrońców robotników”. Oraz defetyzm, to jest – wedle Płanety – zgłaszanie przez niektóre, wiadome środowiska wątpliwości, czy aby partia prowadzi nas we właściwym kierunku.
    Wyrażał też zrozumienie dla przejściowych trudności kolejnego etapu rozwoju socjalizmu.
    Zakładaliśmy się z kolegami, czy Płaneta istnieje naprawdę. Był nawet pomysł, aby pojechać do Częstochowy, żeby to sprawdzić.
    Jednym słowem – jaja, jak berety.
    Po 40 latach z radością znów dostrzegłem Płanetę na łamach.
    Jest tak samo pryncypialny, uważny politycznie i proradziecki, jak dawniej.
    Teraz nosi ksywę „wiesiek59″…

  247. Bywalec 2
    18 marca o godz. 18:00
    Rewolucje przyczyniają sie do gwałtownej wymiany elit politycznych.
    Czy przyczyniają się także do zmiany stosunków społecznych i politycznych , to całkiem inna historia.

    Mój komentarz
    Otóż to. Zwolennicy różnego rodzaju technik uprawiania władzy i rozwiązywania problemów ludzkości takich jak wymiana elit lub wprost przeciwnie – kacykowie bądźcie na wieki, bo macie porządek, itd. traktują świat i politykę mechanicystycznie, a często wręcz katechetycznie, czyli na każde pytanie jest odpowiedź. I często nie zawracają sobie głowy pytaniami, tylko wypełniają swoje komentarze na blogu odpowiedziami. Gotowymi odpowiedziami. Gotowe odpowiedzi nie potrzebują dyskusji, a jeżeli już, to najmilej są witane potwierdzenia.

    Dobry rząd – dobry kraj. Banksterzy – kradną. Banki – mają nas na własność. Afganistan – walka o złoża. Ukraina – walka o bogactwa. Kijów – pucz. Donbas – wojna wyzwoleńcza i zarazem domowa. Rząd w Ukrainie – dwupaszportowcy. Brzeziński – genialny projektant ładu światowego, którego wszędzie z nabożeństwem witają i wykonują jego rozkazy, z wyjątkiem twierdzy zdrowego rozsądku – Kremla. Demokracja – fuj, została stworzona by zniewalać i okradać ludzi. Politycy? – W obcej służbie. 1 % ? – Posiada nas wszystkich.

    Tego rodzaju złote myśli zawładnęły ich misją. Tak dalece są przejęci swoim zbiorem komunałów wytrzaśniętym z zakamarków sieci, ze potrafią złożyć z nich tasiemcowy elaborat i nie powtórzyć ani jednej ze zbioru złotych myśli kompilowanego przez nieustannie czujną witrynę sputnik.

    Ich analizy, to gotowa papka złożona z wniosków. Ich wywody, to ciąg sloganów. Ich konstrukcje ustrojowe i koncepcje społeczne, to domki z memów, które jest w stanie złożyć dowolny komputer, byle by był wyposażony w dostateczny zasób memów oraz łączników typu „lub”, „z tego wynika”, „a zatem”, itd.

    Niekiedy spad takich komentarzy na blog jest tak obfity, że tylko rzucenie za siebie zdechłej koguta na rozstajach i szczere przeżegnanie się ratuje od depresji, od wiecznego zwątpienia i lęku przed wszystkim, co się rusza w kącie, za oknem, na EP, w Donbasie, w Kaliningradzie, pod Kremlem, wyziera z dzieł Brzezińskiego, zalatuje od doborowych oddziałów wyszkolonych w Legionowie, które już grzeją motory swych wozów bojowych by wywołać III Światówkę.
    Pzdr, TJ

  248. Z.B.I.G.

    Też zauważam na blogu komentarza a la Janusz Płaneta.
    Z tym, że zdumiało mnie iż akurat Wieśka59 z tą praktyką wiążesz.

    Pamiętam dobrze te listy do redakcji rozmaitych gazet, które w okresie PRL dawały odpór wiadomym siłom.
    Do obowiązkow jednego z moich znajomych zatrudnionego na stażu w redakcji prowincjonalnej gazety należały odpowiedzi na takie listy. A ponieważ listów nie było więc mój znajomy sam do siebie je pisał i na nie odpowiadał.

    Z tym, że akurat Wiesiek59 ze swym krytycyzmem jest jak najdalszy od tego typu lojalistycznych deklaracji wobec władzy.
    A przecież lojalizm, serweilizm był sednem tamtych listów.
    Po to władza peerelowska pisanie takich listów zlecała. To były publiczne dowody oddania obywateli wobec niej.

    I owszem, tak lojalistyczne wobec władz współczesnych komentarze na blogu znajdziesz.

    Komentatorzy podobnie jak Płaneta pryncypialnie piętnują zagrażający III RP militaryzm i bezrozumną, idącą na wiadomym pasku opozycję tej władzy.
    Również piętnują defetyzm zgłaszany przez niektóre, wiadome środowiska i wątpliwości, czy aby partia rządząca prowadzi nas we właściwym kierunku.
    Komentatorzy ci wyrażaja też zrozumienie dla przejściowych trudności kolejnego etapu rozwoju naszej ojczyzny.

    Wszystko to co dzień mamy okazję czytać równiez na blogu.
    Od pogrobowców Płanety równie mnie się dostaje.

    Ale na Boga – nie Wiesiek59 jest autorem tych pospeerelowskich deklaracji lojalnosci.

    Jak możesz opozycyjny krytycyzm Wieśka59 wiązać z tak lojalistycznymi, wasalnymi wobec władz praktykami!

    Pzdro

  249. Kzp:
    dobrze wiesz, że nie o serwilizm Wieśka wobec obecnego rządu chodzi.
    To primo.
    A secundo – przyznaję, zgrabnie oparłeś się o mnie, aby dowalić tejotowi i sylwii.
    Ale trochę to mało finezyjne, jak na Ciebie…

  250. Janusz Płaneta i Wiesiek to jakościowo dwie inne osoby. Wiesiek wprawdzie głęboko emocjonalnie reprezentuje nacjonalizm Rosyjski, ale jednocześnie bardzo konsekwentnie i nie wykraczając poza nie jest głosicielem haseł wywrotowych. Wobec Polski i Polaków zajmuje pozycję internacjonalisty, ale i nie stroni od haseł narodowych. Nietrudno zauważyć, że działa wprawdzie jako nieprzemakalny głupek na jakiekolwiek argumenty, ale działa jednocześnie wg. schematu charakterystycznego dla Kartki z podróży i wielu innych prowadzonych przez ruskich nicków na tym blogu (których zresztą też nie można przekonać żadnymi argumentami do czego innego niż dogmatyczne i eklektyczne treści jakie głoszą) . Jedne ruskie nicki są głupie, drugie udają kulturę osobistą, inne wykazują się pewną erudycją, ale wszystkie działają wg jednego ściśle określonego schematu. Celem ich jest:

    1). niedopuszczenie na polskich blogach do rzeczowej dyskusji i zastąpienie jej jedynie pro ruską demagogią oraz prymitywnymi treściami wywrotowymi;

    2) przejmowanie w dyskusjach inicjatywy, w trakcie dyskusji podejmują próby prania mózgów, pozostałym dyskutantom, odwołując się przy tym do wszystkich im znanych często sprzecznych ze sobą teorii i ideologii spiskowych.

    I na ich podstawie rysują wizję totalnej wojny Zachodu z Rosją oraz ucisku i wyzysku wszystkich którzy znajdują się orbicie wpływów Zachodu. Słowem totalny nonsens, ale tak uparcie go powtarzają prawie przez całą dobę, że nieodpartym staje się wrażenie, że ich działalność na blogu ma charakter zarobkowy. W przeciwnym razie trzeba by uznać ich za czubków, a tyle czubków i w taki sposób pojawiających się i znikających na blogu i mówiących tymi samymi schematami, to niepodobne, aby było przypadkowe.

  251. Tejot do Bywalca 2

    Znów logoreia.

    Ale zwrócił mą uwagę wątek depresji i lęku, ktory poruszyłeś. Po raz pierwszy sie przebił.

    Cieszę się, że powoli uświadamiasz sobie ten problem. Rozumiem, też że szukasz grupy wsparcia.

    A jeszcze lepszą jest zmierzyć się z problem, spojrzeć prosto w oczy depresji i lękom.
    To dobra droga, bo ucieczka niewiele pomoże.

    Pzdro

  252. Że tak powiem, ryra mnie to co ktoś sądzi o moich raczej zdroworozsądkowych komentarzach.

    Jest decyzja polityczna, jest skutek.
    Jest bodziec, jest reakcja i implikacje.
    Moja znajomość historii daje mi podstawy do przewidywania skutków dalszych działań naszych miłościwie nam panujących bezmózgowców.
    znów nadstawimy d….za cudze interesy, jak zwykle.
    A ojcowie tego kolejnego sukcesu będą nieosiągalni w naszych granicach.

    Polak przed szkodą i po szkodzie głupi?
    Widocznie jest to wpisane w nasz kod kulturowy.

  253. Z.B.I.G

    Płaneta to tylko symbol serwilizmu.

    Płanety wisiały, wiszą i bedą wisieć na władzach. I zawsze to samo pisały, piszą i pisać będą.

    Ale akurat Wieśka59 z tym się nie da ożenić. Tym razem strzeliłeś jak kulą w płot.

    Pzdro

  254. Wiesiek59

    Czytałem Majewskiego „Wojna, ludzie i medycyna” – ale bardzo dawno temu. Chyba we wczesnych latach 70. Prawie nic nie pamietam.

    Coś o tzw zgorzeli gazowej wdającej się w rany na froncie utkwiło mi w głowie. Widać były sugestywne opisy.

    Ale ksiązka gdzieś musi leżeć. Dzięki za przypomnienie – poszukam.

    Pzdro

  255. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 22:12
    Tejot do Bywalca 2

    Mój komentarz
    Kartko, dziękuję za slalom po nie moich wypowiedziach i za stemplowanie mnie lękami i syndromem ucieczki.
    Pzdr, TJ

  256. Tejot

    „Kartko, dziękuję”

    Nie ma sprawy.

    Pzdro

  257. Jak widać z powyższego życie ruskiej prostytuty blogowej jest nieco monotonne. Ruska burdelmama nie ma zbyt wielkiej wyobraźni. Na umowie śmieciowej trzeba się narobić od rana do wieczora jak bułgarska TIR-ówka. Wszystkie numerki bez gumki i bez mydła. Smutna rzeczywistość ruskich i gównojadów, a przy tym inflacja i wzrost cen zjada zarobki, a podwyżki, jak nie ma, tak nie ma. Bowiem Kremlowska kasa robi się coraz bardziej pusta. Amerykańskie przysłowie mówi że: głupek i pieniądze, nie chadzają ze sobą razem.
    http://natemat.pl/123217,rosja-kolosem-na-glinianych-nogach-nie-po-raz-pierwszy-w-historii-grozi-jej-kryzys

  258. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 17:37
    niemiecki, czy jakikolwiek inny (n.p. rosyjski – tolstojowszczyzna) pacyfizm zadnej wojny swiatowej nie powstrzymal i nie powstrzyma, ale odrobine je utrudnia;
    stad obsesyjna wprost nienawisc militarystow i systemow totalitarnych (od bolszewizmu przez hitleryzmu po islamizm) do tych idei;

  259. Z cyklu Polak potrafi:
    „Dwóch Polaków zostało zatrzymanych przez straż przybrzeżną u wybrzeży Kentu. Nie udało im się znaleźć pracy w Wielkiej Brytanii, więc ukradli łódkę i próbowali popłynąć do Francji. Informację podaje „Telegraph”.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17592946,Polacy_ukradli_lodke_i_uciekali_z_Wielkiej_Brytanii.html#ixzz3UmsqTbPS

  260. Karol Marks zakwestionował całą koncepcję praw jednostek i indywidualistycznych zasad na których opiera się kapitalizm i postulował zastąpienie go kapitalistycznym ustrojem produkcji i dystrybucji. Koncepcja dyktatury proletariatu, która był faktycznie dyktaturą partyjnych biurokratów i obejmowała sprawy administracji, gospodarczej cywilnej i wojskowej, jednak była już koncepcją, która w praktyce czerpała z ustroju państwa niewolniczego i feudalnego. Wykształciły się charakterystyczne warstwy dla tych ustrojów: władca absolutny, czyli I Sekretarza KC, feudalni panowie, czyli tzw. kacyle, zbrojna drużyna, czyli armia, oraz klasa kapłanów czyli ideolodzy komunistyczni, których trzon stanowili politrucy sprawnie posługujący się kilkoma kluczowymi pojęciami i dogmatami, które zastosowane do rozwiązania dowolnego problemu, pokazywały jedyną możliwą prawdę, uświęconą ideologią. Gdy owa konstrukcja runęła. Wykształciła się inna koncepcja władzy, ale oparta na podobnych wzorach. W tej koncepcji jednak warstwa panów feudalnych już się uwłaszczyła, a kasta kapłanów zróżnicowała swoją wiarę, pogłębiając ją o wątki faszystowskie. Nowy stary ustrój znany jako emanacja dziury w dupie wyruszył znowu właśnie nie tyle na nowy podbój świata kapitalistycznego z perspektywą zwycięstwa, co zaczął ten świat terroryzować. Kapłani nadają 24 godziny na dobę. Grupy terrorystyczne przeprowadzają zamachy, a tam gdzie można zajmują terytorium, wprowadzając prawa religijne i tradycyjną zależność wasalną, zaś państwa zbójnickie i wewnętrznie bandyckie organizują manewry i grożą kapitalizmowi bronią atomową.

  261. W internecie zaś krąży Wiesiek oferujący każdemu chętnemu, że mu zrobi ideologicznego loda, złożonego z kilku podstawowych pojęć smakowych na których opierał się komunizm, oraz inne podobne ustroje, jak feudalizm oraz ustrój niewolnictwa.

  262. Kartka z podróży
    18 marca o godz. 22:33

    Wielu oficerów gubiło swoje jednostki w trosce o własne odwłoki, małostkowość, chciwość, złośliwość, pycha, żądanie stanowisk, apanaży….
    Brzydki obrazek armii powrześniowej.
    Zdziwienie Anglików było spore, gdy nowi sojusznicy przybyli ewakuowani z Francji.
    Stosunki międzyludzkie były dla nich nie do przyjęcia, pomimo bardzo klasowego społeczeństwa Wielkiej Brytanii w ówczesnym czasie.
    Właściciele „folwarków” i cała ich mentalność bije z kart książki.
    I niewiele się zmieniło.
    Obecnie wychodzi to samo……

  263. Z.B.I.G.
    18 marca o godz. 21:21

    Bardzo podobają mi się reakcje rządów Słowacji, Węgier, Czech, Austrii, Niemiec- naszych najbliższych sąsiadów.
    Dbają o WŁASNE interesy ekonomiczne.
    Nie podoba mi się działanie naszego rządu.
    Dba o cudze interesy kosztem naszych.

    Księżycowa polityka wobec Ukrainy, czy Białorusi, jest nie do racjonalnego wytłumaczenia. Co chcemy osiągnąć?
    Robienie zaś sobie wroga z Rosji, to już szczyt głupoty…..

    Myślenie życzeniowe, nierealistyczne założenia, brak przewidywania skutków naszych działań, powala mnie brakiem logiki.

  264. Stopień manipulacji medialnej sięga wyżyn „Stajni Augiasza” – ilość tego
    gówna jest tak wielka, że nie zmyje tego nawet wodospad Niagara.

    W sprawie SKOKÓW mam rozdwojenie jaźni: autorytety czyli Balcerowicz i
    Rostowski pieją, że jest to przekręt tysiąclecia, senator PIS-u wrócił z Ameryki
    i w tvp info gada, że jest wszystko w porządku z jego strony, tylko prezydent Komorowski „cóś” zamieszał w Wołominie, że tamtejszy SKOK — padł był.
    W sejmie obraduje właściwa komisja, jak się okazało , jej obrady trwały 8/osiem/
    godzin, podało radio przed chwilą, obrady były tajne, a więc nie możemy znać
    wyniku obrad, myślę, że do wieczora się dowiemy — jak sprawy szły.

    W sprawie zamachu w Tunisie, też pachnie smrodem informacyjnym na odległość,
    szczególnie w wykonaniu marszałka Sikorskiego, który walnął w tvn24 , że zginęło
    siedmiu Polaków, że będzie ogłoszona żałoba. Wyszło , że tylko1/jedna/ osoba zginęła. Każdy powinien sobie tę rzecz skomentować, we własnym sumieniu,
    jakikolwiek następny komentarz będzie tylko dalszą manipulacją. Stawiam kropkę.

    W finansach światowych , wczoraj, pani Jeleniowa, szefowa FED, zamieszała.
    Wszystkim się zdawało, że podniesie stopy – nie swoje, tylko te bankowe,
    pozostawiając je na dotychczasowym poziomie. A już finansjerze zaświtało w głowach, że wszytko zmierzać będzie do normalności. Niestety – widocznie z gospodarką amerykańską jest „cóś” nie tak, coś przestało rosnąć. Prawie
    natychmiast dolar przestał się umacniać, poprawiła się relacja między EURO/Dolarem.
    Co będzie dalej?

    Oczywiście trwa atak propagandowy na Rosję, że jest niegrzeczna, że straszy
    ćwiczeniami przygranicznymi – doszło do tego, że lud o niczym innym nie mówi,
    na mieście, tylko pyta: – kiedy wreszcie będzie ta wojna?.

    Proszę nie kupować gazet, wszystko co najważniejsze, tu WAM opowiedziałem,
    przed chwilą.

  265. Dzisiejsze wiadomości są pełne strzelanin.
    Wiosna w Arizonie, wiosna w Goteborgu, wiosna w Tunisie…….
    Wiosenny deszczyk ołowiu i śmierć przypadkowych ludzi o poranku.
    Bezsensowna śmierć….

  266. Ta zawierucha we Frankfurcie, z okazji otwarcia nowego przybytku EBC Draghiego,
    jakoś ciężko przebija się przez media, chyba zawstydzająco, takie odnoszę wrażenie.
    Przypomina mi to trochę gwizdanie na naszego czołowego kandydata – prezydenta
    Komorowskiego, tam gdzie się pojawi, ze swoją propagandą, jadąc Bronkobusem
    – w Polskie.

  267. Chciałbym jeszcze powrócić do problemu teroryzmu.
    Mam wątpliwości, że bicie się w własną, albo jeszcze skwapliwsze w amerykańską pierś , załatwi nasze problemy z teroryzmem.
    Teroryzm islamski ma różne źródła i przyczyny i świętym obowiązkiem tych rządów , których obywatele są nim zagrożeni jest walka z nim ,dla obrony ich życia i bezpieczeństwa.
    Wbrew naszemu europejskiemu punktowi widzenia bezpośrednia większość ofiar islamskiego teroryzmu nie są eurejczycy, ale z reguły muzułmanie. Oni są pod ręką , łatwiej dostępni i przez to łatwiejsi do zamordowania.
    Kreowanie walki z teroryzmem jako wojny zachodu z oksydentem jest bzdurą.
    Islamski teroryzm chciałby mieć takiego wroga, w myśl zasady im większy wróg tym większa chwała.
    Tymczasem z reguły morduje własnych rodaków i braci w wierze.
    Zamach w Tunezji był tylko bezpośrednio wymierzony przeciwko turystom, głównym jego celem była tunenezyjska gospodarka. Przepędzenie turystów i zniechècenie inwestorów, było celem tego zamachu.
    Boko Haram, nigeryjscy teroryści którzy podporządkowali sie dobrowolnie IS noszą swój program już w nazwie :”książki są grzechem”. Wbrew wielu uczestnikom tego blogu nie jestem gotów brać na siebie odpowiedzialności za nawet najbardziej archaiczne i prymitywne pomysły jakichś fundementalistów religijnych.
    Ja nie czuje w żadnym stopniu jako katolik odpowiedzialny za niektóre wybryki polskiego episkopatu, albo Ojca Dyrektora, ale mam świecić oczami za IS i Boko Haram.
    Zwolennicy jednostronnej winy zachodu za islamski teroryzm twierdzą z jednej strony , że to zachód knebluje kraje muzułmańskie, nie widząc że to właśnie ta teoria czyni z tych krajów bezwolne ofiary tego teroryzmu. Na szczęście nie wszystkie arabskie kraje wpadają na lep tej wygodnej teori. Nawet tak doświadczony przez wojny Irak w końcu się obudził i zaczął skutecznie walczyć z IS.
    Walka z teroryzmem wszelkiej maści , także tym islamskim, jest naszym wspólnym cywilizacyjnym zadaniem i posypywanie głowy popiołem raczej tutaj nie starczy, tym bardziej , że także Chiny i Rosja są także tym teroryzmem dotknięte.

  268. Karol Marks zakwestionował całą koncepcję praw jednostek i indywidualistycznych zasad na których opiera się kapitalizm i postulował zastąpienie go kolektywistycznym ustrojem produkcji i dystrybucji.

  269. Anarchia neoliberalizmu koroduje nawet najlepiej zorganizowane panstwa prawa.
    Juergen Roth w wydanej po polsku przez Wektory w 2010 roku ksiazce ” Europa Mafii „opisuje ,ze przejecie majatku narodowego w Niemczech Wschodnich nastapilo dokladnie wedlug wzorow zafundowanych polskiemu spoleczenstwu przez spolke Mazowiecki-Balcerowicz.
    Sytuacja gospodarczo-prawna w Dreznie czy Lipsku jest kopia relacji publiczno-prywatnych z Neapolu czy Palermo.
    Korporacje o swiatowym zasiegu , poslugujac sie technikami sprawowania wladzy z szarej strefy,moga w tej chwili dyktowac warunki nawet panstwu niemieckiemu.
    Wczorajszy londynski ” Guardian” mial swietny artykol o korupcji w Anglii , napisany przez George Monbiot, dziennikarza o podobnym autorytecie w Anglii, co Michnik w Polsce.
    Religia neoliberalizmu gwaltownie przyspiesza przeplyw majatku ( klasy pracujacej i sfery publicznej ) , przez mechanizmy zaciskania pasa i prywatyzacje, na konta wybranego- przez siebie samych – jednego procenta.

  270. Bywalec 2
    19 marca o godz. 14:43

    Mój komentarz
    Terroryzm, to zjawisko, które przewalało się w historii przez wszystkie kraje, wszystkie kultury, wszystkie strefy cywilizacyjne. W zasadzie terroryzm jest formą przemocy jako środka do dochodzenia do celu. Stosowanie przemocy ma w historii ludzkości bogate tradycje, było najbardziej wydajne w ostatnich 50 – 70 latach w szeregu krajów w Europie, gdzie przybrało formę terroru państwowego.

    Terroryzm jest fenomenem który ma charakterystyczną cechę, niemal zawsze dorabiana jest do niego górnolotna, koturnowa ideologia i niemal zawsze jest to ideologia wyzwolenia, ratunku lub radykalnego uzdrawiania. Terroryzm islamski ma tendencję do zasięgu światowego, ponieważ ideologia na której się opiera (wg terrorystów jest to żywy i twórczy islam) ma zasięg światowy. To jest najważniejsza i najbardziej niebezpieczne jego cecha.

    Jedną z form ideologicznego uzasadnienia dla terroryzmu w kręgach jego wykonawców jest powoływanie się, podpieranie się, fundamentowanie terroryzmu koncepcjami i wyjaśnieniami religijnymi, teologicznymi.
    Im prostsza jest forma takich podwalin teoretycznych, tym większy przynosi odzew w masach, tym większe zyskuje poparcie i odzew rekrutacyjny, tym więcej wzbudza u świadków tego terroryzmu różnego rodzaju wątpliwości i zastępczych doklejanych do terroryzmu tłumaczeń, których celem jest rzekomy pragmatyzm, uspokojenie samych siebie oraz polityka historyczna, która przekształcana jest w czysto ideologiczne, usprawiedliwiające traktowanie terroryzmu jako echa zaprzeszłych krzywd historycznych (kolonializm) i potępianie przy tej okazji ustrojów i państw, które są wiązane z tymi krzywdami.

    Tak się teraz dzieje na świecie wokół terroryzmu islamistycznego – wielość wyjaśnień, interpretacji, naukowych analiz, ideologicznych kluczy, bicie się w piersi (cudze), ekspiacja, itd.
    Wszystkie te różnorodne, nieraz skomplikowane interpretacje są analogiczne do doktryn terroryzmu w tym, że są dorabiane po fakcie, usiłują dotrzymać kroku czynom albo przez ich empatyczne zrozumienie lub ich teoretyczne usprawiedliwienie poprzez wyprowadzenie tych czynów ze zjawisk społecznych, sprowokowanych przez nie rozumiejących islamu polityków, jako konsekwencji ich błędnych strategii polityki, terroryzm islamski jako obiektywny skutek geopolitycznych błędów, itd.

    Tymczasem, jak mówi Bywalec, najwięcej terroryzmu, najwięcej jego ofiar, wielokrotnie, setki i tysiące razy więcej niż w Europie, doświadczają kraje muzułmańskie, gdzie stosowanie przemocy, autorytaryzm władzy, kalifacki styl zarządzania państwem mają długie tradycje.

    W islamie nie zaszło w historii oderwanie się państwa i prawa od religii. Były dwa momenty w historii (Maurowie i imperium osmańskie, gdzie dość długie okresy prosperity podczas panowania islamu mogły zapewnić spokojną ewolucję państwa, religii i prawa i być może podobne rezultaty ewolucji jak w Europie. Coś takiego w islamie nie zaszło.

    Nie doszło do tego, co miało miejsce w chrześcijańskich krajach, gdzie ferment ideologiczny trwał (w skali historycznej) nieustannie. Buzowały idee, rywalizowały koncepcje, praktyka weryfikowała pomysły, a niektóre przebijały się na trwałe do funkcjonowania.
    W islamie zachodziły „herezje”, nastąpiło mnóstwo podziałów. Nie znalazło to jednak dostatecznego odbicia w państwie i prawie przekładającego się na emancypację państwa i prawa od teologii.
    Pzdr, TJ

  271. tejot
    19 marca o godz. 16:48

    Znowu mnożysz byty ponad potrzebę….

    Walka o władzę wyjaśnia wszystko.
    A władza to kontrola nad terytorium i ludźmi je zamieszkującymi.
    Dodaj do tego strukturę klanowo- plemienną i sztuczne granice, a masz całościowy obraz.

    Bomby w meczetach obcych odłamów islamu, to jedynie likwidowanie konkurencji i destabilizowanie lokalnych społeczności, by przechwycić władzę.
    Religia jest jedynie zasłoną dymną dla odwiecznych atawizmów.

    Państwo silne, z łatwością sobie z fanatykami poradzi.
    Państwo słabe, rozrywane wewnętrznymi i zewnętrznymi napięciami i siłami grającymi na swoje interesy, albo sie rozpadnie, albo wyłoni przywódcę który chwyci wszystkich za twarz. W świecie arabskim przywódca jest zwornikiem, bez niego wszystko się rozpada.
    Co widzimy zresztą obecnie na tamtym teatrze działań…..

  272. Bywalec 2

    Spodobała mi sie Twoja myśl: „Ja nie czuje w żadnym stopniu jako katolik odpowiedzialny za niektóre wybryki polskiego episkopatu, albo Ojca Dyrektora”

    Istotnie tak jest. Nie ma powodu by czuć współodpowiedzialność za takie ekscesy.

    Pozdrawiam

  273. http://mojhistorycznyblog.blog.pl/2013/09/09/piastowscy-truciciele-tajemnicze-zgony-na-dworach-ksiazat-piastowskich/
    ============

    Piastowie lubili sie podtruwać, choć czasem się i wyrzynali…..
    Czy to terroryzm, czy walka o władzę?

  274. Tejot

    O Turcji zapomniałeś.

    Pzdro

  275. Kartko (z podroży)!

    Dziękuję Ci za wytrwałość. Bez wpisów Twojego autorstwa (i kilku innych osób) ten blog nie byłby wart odwiedzania.

    Wrocławianin

  276. Wacław1
    19 marca o godz. 8:24
    Ludzie w Polsce już coraz mniej się nabierają na te artykuły poprawne politycznie. We wpisach pod nimi można to wyczytać bez problemów.
    Ta kampania kłamstw zaczyna przynosić odwrotny skutek. Większość ludzi przestaje wierzyć polskim mediom.

  277. Elipsoida

    Dzięki!

    Pzdro

  278. Wchodzisz, sluchasz , zapamietujesz .

    „Pewnie dlatego spaceruje całymi dniami po mieście, by nie przeszkadzać młodym. Jak tylko zacząłem pytać Lidę o mieszkanie, zobaczyłem w jej oczach łzy” –

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17598641,Staruszka_zaspiewala_francuskie_hity_w_metrze__zachwycila.html#ixzz3UrNemulX

  279. A wlasnie mialem tu nie wchodzic ( zeby czasem czegos nie zapamietac)

  280. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/globalna-kampania-przeciwko-panstwu-islamskiemu-zachod-nie-moze-pozwolic-sobie-na/fwxt72
    ============

    Taka ciekawostka…..
    Kolejny ekspert mówiący na co nie można pozwolic tym turbaniarzom…..

    „Polityka jako czynnik wspierający. Kolejne państwa zagrożone destabilizacją

    Trze­ci czyn­nik w kam­pa­nii prze­ciw­ko Pań­stwo Is­lam­skie­mu to wspar­cie po­li­tycz­ne dla „wzmac­nia­nia de­mo­kra­cji”. Ale by ten pro­ces można było re­al­nie wdro­żyć, naj­pierw na­le­ży zła­mać siłę ISIS oraz jego so­jusz­ni­ków, któ­rzy przy­stą­pi­li już do bu­do­wy struk­tur pa­ra­pań­stwo­wych w celu utwo­rze­nia „ka­li­fa­tów”. Wy­da­rze­nia w Afry­ce Pół­noc­nej po­ka­zu­ją, że za de­kla­ra­cja­mi o „bu­do­wa­niu i wzmac­nia­niu” de­mo­kra­cji bę­dzie mu­sia­ła pójść także zna­czą­cą pomoc woj­sko­wa, fi­nan­so­wa i in­sty­tu­cjo­nal­na. Naj­bar­dziej wy­mow­nym przy­kła­dem jest sy­tu­acja Libii, która po oba­le­niu Mu­am­ma­ra Kad­da­fie­go zo­sta­ła de facto po­zo­sta­wio­na sama sobie, sta­cza­jąc się w ot­chłań wojny do­mo­wej.”
    ==============

    Zakładanie że ustabilizujemy i zorganizujemy życie jakiemuś miliardowi ludzi, jest chyba skrajną głupotą……
    Jak na razie udało się nam jedynie ZDESTABILIZOWAĆ jakiemuś półmiliardowi…….
    Kto produkuje takich ekspertów?
    Na jego płacę bym się załapał.
    nA JEGO UMIEJĘTNOŚĆ ANALIZY I MYŚLENIA, NIECHĘTNIE……

  281. Wiesiek50

    „Kto produkuje takich ekspertów?”

    Gdy ich czytam, słucham to mi ręce opadają.

    Pzdro

  282. Jestem tego samego zdania co @Elipsoida z godz. 19.28, z tym że wśród „innych” wymieniłbym koniecznie @wieśka59.

  283. Wygląda na to, że skala i gwałtowność wczorajszych zamieszek we Franfurcie nad Menem zaskoczyła niemieckie władze – w tym policje.

    Deutsche Welle zamieszcza na ten temat dwa teksty.

    Pierwszy jest wyrazem tego zaskoczenia:

    Jak pisze DW: „Niemiecka policja nie spodziewała się tak silnej agresji wśród uczestników protestu we Frankfurcie zorganizowanego przez ruch Blockupy. (…)

    Policjanci stali się w czasie protestu ruchu Blockupy we Frankfurcie nad Menem „obiektami nienawiści”, powiedział szef niemieckiego MSW Thomas de Maizière. „To nie były żadne polityczne protesty”, powiedział o akcji zorganizowanej przez antykapitalistyczny ruch. W ocenie frankfurckiej policji, akcja była „przygotowana, zorganizowana i sterowana”. Komendant frankfurckiej Komendy Głównej Policji Gerhard Bereswill podkreślił w czwartek (19.03) na konferencji prasowej, że uczestnicy protestów nie zachowywali się w sposób pokojowy, lecz jak przestępcy: atakowali policję i strażaków, podpalili samochód policyjny, w którym siedział jeszcze człowiek. To było 4000 „przestępców bez żadnych skrupułów” powiedział. (…)

    Przewodniczący zw. zawodowego niemieckiej policji DPolG Rainer Wendt mówi o zamieszkach, że były one „przedsmakiem” tego, co może wydarzyć w Górnej Bawarii w związku ze szczytem państw G-7. Dlatego zw. zawodowy policji domaga się wprowadzenia czasowych kontroli granicznych w czerwcu, na okres trwania szczytu. (..)

    Policja mówi o niespotykanym dotąd poziomie agresji: „Nowum było to, że atakowano zwykłych obywateli w drodze do pracy”, zaznacza Wendt. Oblewano też funkcjonariuszy policji kwasem, którego składu jeszcze nie zbadano. Rany na skutek ataków kwasem odniosło 80 policjantów.”

    W rozmowie z redakcją DW zamieszki komentuje również Peter Griottian -profesor politologii na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie oraz członek Rady Naukowej ATTAC.

    Wg profesora „Przemoc na ulicach spowitych dymem płonących samochodów, podczas otwarcia nowej siedziby EBC we Frankfurcie nad Menem, jest zapowiedzią nasilającej się krytyki kapitalizmu. (…)

    Dlaczego właśnie teraz doszło do eskalacji przemocy, ma związek z następującymi faktami: Protesty wymierzone w banki, bez względu na to czy miały one miejsce w Hiszpanii, we Włoszech, Grecji lub w Niemczech nie spowodowały zmiany kursu ich polityki. Zarówno trojka, UE jak i rząd Niemiec zrobili swoje, ale nie udało im się ani długotrwale zreformować systemu bankowego, ani też wypracować modelu pomocy finansowej dla Grecji, który pozwoliłby tak rządowi greckiemu, jak i społeczeństwu na oddech. Wszystko przeprowadzono w sposób dosyć twardy i bezwzględny. (…)

    Nie można powiedzieć, że polityka wobec Grecji była nadzwyczaj udana. Gdyby rzeczywiście tak było, nie doszłoby do krytyki, również tej we Frankfurcie. A przecież jest inaczej. Trzeba naturalnie odczekać i nie oczekiwać w następnych miesiącach czy w następnych dwóch lat wielkich cudów. Ale istnieje duże niebezpieczeństwo w Europie, że nie tylko Grecy, lecz także Hiszpanie obiorą kurs na lewo i możliwe, że dotychczasowe stosunki większościowe zmaleją w Unii Europejskiej na niekorzyść kanclerz Angeli Merkel.

    Również inne kraje są zdania, że taka forma rygoryzmu, jaką stosuje się wobec określonych krajów europejskich nie może być w żadnym wypadku stosowana w następnych latach. Nawet przy pełnym zrozumieniu dla wymogu, że trzeba przedłożyć zrównoważony budżet.”

    Pzdro

  284. Krymsko – lewicowe poczucie humoru
    „Jeśli będzie trzeba, to dojdziemy do Warszawy – mówi spokojnie Aleksiej, z którym rozmawiam w Sewastopolu w rocznicę aneksji Krymu. Ten czterdziestoletni mężczyzna rok temu uczestniczył w rosyjskiej inwazji, czyli – jak sam to nazywa – „bronił miasta przed wrogami”.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17597607,Sewastopol___powrot_do_ZSRR.html#ixzz3UsXf2aH3
    Rownie lewicowe ale nie krymskie tylko zaledwie passentowe ( pass.-lewicowe) ph , co nie znaczy , ze gorsze bo tak samo wyrafinowane

    „Wiosna w Arizonie, wiosna w Goteborgu, wiosna w Tunisie…….
    Wiosenny deszczyk ołowiu i śmierć przypadkowych ludzi o poranku.”

    Panie Si..ee ..Elipsoida i ten drugi ; Have good one !

  285. Kartka z podróży
    19 marca o godz. 22:44
    strasznie tendencyjne informacje; z tego co zaobserwowalem: zamieszki zaczely sie juz nad ranem; radykalne grupy(nie wiecej niz 400 osob;podobno najbardziej aktywni byli tutaj wlosi i hiszpanie) budowaly barykady, podpalaly auta i demolowaly banki; w wyniku starc rannych zostalo okolo setki policjantow i podobna liczba demonstrantow(jak zwykle w takich okolicznosciach: wiekszosc bogu ducha winnych); aresztowano tymczasowo 350 osob; w poludnie demonstrowalo POKOJOWO ok. 20 tys. uczestnikow „blockupy”, a jej organizatorzy jednoznacznie potepili poranna zadyme;

  286. p.s.
    sceneria przypominala odrobine holywood…
    w kazdym razie tak brutalnej grupy, jak banda pozniejszego niemieckiego ministra sz, josefa „joschki” f. (jeszcze?) nie bylo…

  287. Europejska „Stajnia Augiasza” powiększa swoje rozmiary — boi się –
    nie tylko „dzikusa” ze wschodu. Ostatni wypadek z Tunisu – uświadomił stajni,
    że należy się bać również „dzikusa” z południa, tego z północy Afryki i Bliskiego
    Wschodu.
    „Stajnia” jest tak bezradna, bezsilna, że jedyną szansę w obronie przed „dzikusem”
    ze wschodu widzi w sankcjach – gospodarczych, typu: nie damy wam tego czy
    innego paciorka,a z kolei „dzikus” odpowiada: – to my nie będziemy kupować waszych jabłek.
    Co się stało ze „STAJNIĄ”? Straciła wartość biologiczną.
    Przyczyna jest w ideologii globalizacji, która doprowadziła do wielkich nierówności
    dochodowych, do słynnego „1 procenta”, że nieliczna grupa ludzi w swoich przepastnych zapisach komputerowych — gromadzi światowy majątek.
    Ten nierówny podział, ma swoje konsekwencje: generalnie ludzkość pozbawiana
    środków finansowych, traci możliwości rozwojowe, nie tylko te możliwości ekonomiczne mam na myśli: brakuje pieniędzy na naukę, edukację,na życie społeczne, religijne, zdrowie……..
    Mamy degenerację człowieka „stajni” – praktycznie z wyjątkiem Chin – wszędzie. Taki człowiek traci swoją wartość biologiczną, objawia się to tym, że do niczego się nie nadaje: do robienia dzieci,pracy,nauki w tym czytania i pisania, rodzi się takiemu człowiekowi coraz więcej kalekich dzieci,sam jest chory taki człowiek cywilizacyjnie – z tej mądrości cywilizacyjnej – w Polsce już co drugi jest chory cywilizacyjne. Taki człowiek, nie potrafi się sam wyleczyć — w szpitalu ma dyspozycji urządzenia /tomografy/ , o olbrzymiej wartości – cóż z tego – te urządzenia z reguły nie dają mu zdrowia – a do jego łóżka dostarczany jest szpitalny posiłek o zerowej wartości materialnej i biologicznej.

    Rozkład biologiczny „stajni” jest szczególnie widoczny u jego głowy, zgodnie z porzekadłem „że ryba psuje się od głowy”.
    Chory człowiek tworzy chore struktury organizacyjne, ustanawia chore prawo,
    przepisy szczegółowe, a ten który to ustanawia myśli , że robi dobrze — a jak ma myśleć, jak jest chory biologicznie, na umyśle także, tylko tego na zewnątrz nie widać, z resztą jak może cokolwiek dobrze oceniać , daną rzecz, jeżeli sam jest chory.
    Mnie szczególnie martwi to – jak mogło dość do tego, że człowiek STAJNI stworzył
    coś tak wyjątkowo chorego – czym jest Unia Europejska – codziennie jesteśmy karmieni jej chorymi postanowieniami, które doprowadzają do samolikwidacji
    organizmu europejskiego. Taki chory organizm – nawet Panu Bogu nie jest potrzebny – dla ratowania tej przestrzeni geograficznej wymyślił „dzikusów”
    ze wschodu i południa – żeby się nie marnowała , ta przestrzeń, znaczy się.
    Nie widzę dla STAJNI ratunku, proces degradacji poszedł był już za daleko.

    Żeby nie było tak pesymistycznie: część północna STAJNI, dzielnie broni się
    przed zagładą. Mam na myśli: Islandię, UK, Danię, Szwecję, Norwegię i Finlandię.
    UK – pomaga w tym dziele zdrowa część polskiej populacji, która tam emigruje,
    wchodzi w miejsce tej zdegenerowanej części populacji brytyjskiej.
    Te północne kraje, społeczności – ratuje geografia, trudny, zimny klimat – nie ma
    innego wyjścia , musi żywić się rybą, mięsem, produktami mlecznymi/ser, masło, śmietaną/, surowca pokarmowego roślinnego jest tam mało.

    To karmidło roślinne, głównie, robi z człowieka biologiczną niedojdę, odbiera mu rozum – niestety.

  288. Po włóczędze przez strony politycznych wypracowań udało mi się w Instytucie Protestu Nieustającego ustalić po umęczeniu reżymu i we współpracy z frakcją służb specjalnych współpracujących z Palcem Bożym gdzie leży @Kartka Z Podróży rzucona na ekran.

    Ona som .

    Chcącym napluć na jego nagrobek oświadczam: raczej wasze niedoczekanie. Jedynie @Wiesiek59 ma jakieś szanse, bo jest nieśmiertelny, a tylko krowa nie zmienia poglądów. Tak się kończy każda próba umniejszenia aktorów tragifarsy politycznej z 59 na 50.

  289. Dziś przykuła mą uwagę informacja Gazety Prawnej o podjeciu przez niektóre urzędy państwowe próby ogłoszenia nielegalnej żałoby państwowej po zamachu w Tunezji.

    Jak się okazuje część najważniejszych urzędów państwowych przyzwyczajona do okazjonalnych celebracji funeralnych których przezywanie najlepiej integruje krajan opuściła flagi państwowe do połowy masztu po tragedii w Tunezji.

    Flagi opuścił do połowy Sejm, a także kancelarie prezydenta i premiera. Jak zwraca uwagę ekspert protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego dr Janusz Sibora, uczyniono to bez żadnej podstawy prawnej. Takie działanie możliwe jest wyłącznie w przypadku żałoby narodowej ogłaszanej stosownym rozporzadzeniem prezydenta

    Impulsem do pozaprawnych działań żałobnych była wypowiedź Marszałka Sejmu Radosława Sikorskieg, który ogłosił, że na terytorium Polski będzie żałoba narodowa. „O ile wiem, będzie żałoba narodowa” – powiedział Sikorski.

    Sikorskiego do zapowiedzi żałoby narodowej zainspirowała pochodząca nie wiadomo skąd informacja mnożąca ilość polskich ofiar zamachu.
    Marszałek Sejmu w sugestywny sposób podzielił się tą informacją z mediami tworząc równocześnie efektowną, żałobną parabolę wiążacą ofiary zamachu w Tunezji z ofiarami zamachu na WTC.

    Efektem było kilkugodzinne, nocne przejście ważnych instytucji RP ze trybu normalnego w tryb żałobny – sygnalizowane miejscem uwieszenia na masztach narodowych flag.

    Postępowanie Sikorskiego napiętnowała opozycja natomiast partia rządząca wezwała go do umiaru w ekspresji funeralnej.

    Prezydent Komorowski natomiast przypomniał, że tylko on jest klucznikiem żałób narodowych.

    Marszałek Sikorski zwracane mu uwagi przemilczał.

    Pozdrawiam

  290. Byku

    Informacje wziąłem z portalu DW. Dzięki za korekty i uzupełnienia.

    Swoją drogą zastanawiajaca jest powściągliwość w informowaniu o tej zadymie.

    Pzdro

  291. Wchodze , czytam winylowego Waclawa (jedynego, nie owijajac w (..) wchodze w Enpassanta ..ee tzn wchodze na Enpass. tylko dla W.) .. ale czy to da sie zapamietac ? Od „Aznavura” to jednak troche odstaje a do EP (nie, nie tu chodzi o wrobelka ) juz calkiem nie przylega
    https://www.youtube.com/watch?v=0g4NiHef4Ks

    „Mamy degenerację człowieka “stajni” – praktycznie z wyjątkiem Chin – wszędzie. Taki człowiek traci swoją wartość biologiczną, objawia się to tym, że do niczego się nie nadaje: do robienia dzieci,pracy,nauki w tym czytania i pisania, rodzi się takiemu człowiekowi coraz więcej kalekich dzieci,sam jest chory taki człowiek cywilizacyjnie – z tej mądrości cywilizacyjnej – w Polsce już co drugi jest chory cywilizacyjne. Taki człowiek, nie potrafi się sam wyleczyć — w szpitalu (…)
    To karmidło roślinne, głównie, robi z człowieka biologiczną niedojdę, odbiera mu rozum – niestety.”

  292. Dzięki nowemu pozwowi w londyńskim sądzie, będzie można w końcu usłyszeć o mechanizmach działalności banku. Jeśli jakiekolwiek z zarzutów się potwierdzi, wówczas śmiało będzie można mówić o nowym modelu postępowania w stosunku do wrogich krajów, rządów, czy narodów – wystarczy wysłać do akcji doświadczonych bankierów, którzy pozbawią nieprzyjazne państwo pieniędzy, a w konsekwencji doprowadzą do rewolucji, np. takiej, do której doszło w Libii. Na odległość, bez interwencji wojskowej.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/goldman-sachs-obalil-rezim-muammara-kaddafiego-w-libii/12xfl
    =================

    A nie pisałem?

  293. nowy wymiar: wczorajsze zamieszki w frankfurcie(n.m) byly tez dzielem prawicowych ekstremistow
    http://www.spiegel.de/politik/deutschland/blockupy-in-frankfurt-rechtsextremisten-mischten-bei-protest-mit-a-1024681.html

  294. Zainspirowany nie do końca udaną próbą ogłoszenia żałoby narodowej przez Radka Sikorskiego postanowiłem dokonać przegladu żałób narodowych w naszym kraju

    Jak się okazuje w okresie miedzywojennym krajanie oficjalnym żałobom oddawali się czterokrotnie z okazji śmierci prezydenta Wilsona (1 dzień), zabójstwa ministra Pierackiego (1 dzień), śmierci Piłsudskiego (7 dni) oraz śmierci arcybiskupa lwowskiego obrządku ormiańskiego Józefa Teodorowicza (1 dzień).
    Jak łatwo wyliczyć żałoby w dwudziestoleciu międzywojennym zajęły łącznie 10 dni.

    Żałoby narodowe ogłaszano potajemnie równiez pod okupacją niemiecką. Poświęcone ona były śmierci Sikorskiego (21 dni) i upadkowi powstania warszawskiego (15 dni).
    Tak więc dwie żałoby oficjalne w czasie okupacji trwały 36 dni.

    W PRL władze ogłaszały czterokrotnie żałoby – śmierć Stalina (1 dzień), śmierc Bieruta (6 dni), śmierć Zawadzkiego (4 dni), śmierć Wyszyńskiego (4 dni)
    Łączna ilość żałobo-dni – 11.

    Największy rozkwit obyczaju żałobniczego odnotowuje się jak na razie w III RP.
    Oficjalne żałoby ogłaszano z powodu: powódź tysiąclecia (1 dzień), zamach na World Trade Center i Pentagon w Nowym Jorku i Waszyngtonie (3 dni), zamach na dworzec Atocha w Madrycie 11 marca 2004 (2 dni), Tsunami (1 dzień), śmierć JPII (6 dni), zamachy w Londynie (1 dzień), katastrofa budowlana na Śląsku (4 dni)), katastrofa górnicza w kopalni Halemba (3 dni)), katastrofa polskiego autokaru we Francji (3 dni), katastrofa lotnicza w Mirosławcu (3 dni), pożar hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim (3 dni), katastrofa górnicza w kopalni „Wujek” – „Ruch Śląsk” (2 dni), katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem (9 dni), katastrofa kolejowa pod Szczekocinami (2 dni), śmierć Mazowieckiego (1 dzień).

    Tak więc w III RP żałoby narodowe ogłaszano 15 razy i objęły one łącznie 43 żałobo-dni.

    Jak widać z zestawienia III RP przoduje w okresach żałobnych nad innymi formami naszej państwowości. Co ciekawe ilość ogłaszanych żałób narodowych i ilość żałobo-dni zdecydowanie przewyższa te z okresu II Wojny Światowej.

    Pzdro

  295. III RP w zakresie organizacji żałób narodowych w okresie ostatniego ćwierćwiecza plasuje się w ścisłej czołówce państwa żałobników.

    Jeśli chodzi o ilość ogłoszonych żałób wyprzedza nas Rosja z 28 żałobami i Bułgaria z 16 żałobami.
    Niższa lokatę ma Ukraina, która ogłosiła jedynie 7 żałób narodowych.

    Natomiast jeśli chodzi o dni poświęcone celebracji żałób III RP z 43 dniami ma pierwsze miejsce w rankingu państw żałobnych.
    Po nas jest Rosja – 28 żałobo-dni, Ukraina – 23 żałobo-dni i Bułagaria ze skromnymi 16 żałobo-dniami.

    Pzdro

  296. A może my nie wiemy
    – Może mamy nowego Prezydenta o tym nie wiedząc
    – Jest jeszcze jedna możliwość
    – że mamy
    Marszałka idiotę który nie wie co jemu wolno a czego nie.
    uklony

  297. Nemer

    Na Ukrainie piszą o kłopotach Ihora Kołomoyskiego.

    Wczoraj ludzie Poroszenki usunęli z zarządu państwowego przedsiebiorstwa Ukrtransnafta jego człowieka – Oleksandra Lazorko.

    Wcześniej ukraiński parlament uchwalił nową ustawę, której zapisy pozbawiły Kołomojskiego formalnej kontroli nad spółką naftową.

    Kołomoyski usiłował temu nocą zapobiec okupujac z uzbrojonymi bojówkarzami siedzibę tej firmy w Kijowie. Ale mu się nie udało.

    Ponieważ spodziewane jest usuniecie Kołomoyskiego z funkcji gubernatora „obłasti” dniepropietrowskiej do Dniepropietrowska skierowano z frontu w Donbasie oddziały Gwardii Narodowej, które mają zapobiec rozruchom i secesji tego regionu.

    Jak piszą na Ukrainie usuniecia Kołomoyskiego z polityki domagał sie stanowczo Putin w rozmowach z Merkel i Hollande.

    Co prawda Kołomojski oświadczył przed godziną, że osiągnął kompromis z Poroszenką i mimo utraty formalnego wływu na władze Ukrtransnafta ma na nie wpływ realny ale sytuacja wydaje się być dynamiczna. Tym bardziej, że Kołomoyski ma kontrolę nad oddziałami zacięznymi.
    W samym Kijowie podlega mu blisko 2 tysięce uzbrojonych ludzi.

    Poniżej smaczny wywiad, którego noca, w trakcie „najazdu” na Ukrtransnafta udzielił korespondentowi Radia Swoboda nazywając wysłanników Poroszenki „ruskimi dywersantami”
    Zwróć uwagę na licznik wyświetleń.

    https://www.youtube.com/watch?v=k00iQ1GxERM

    Pzdro

  298. Dla Niemiec, podobnie jak dla innych krajów, co zresztą jest dostatecznie wszechstronnie opisane w historii ekonomicznej i politycznej od starożytności do dnia dzisiejszego, zerwanie z koncepcją zrównoważonego budżetu i inne wynalazki typu darmowa opieka państwa oraz rozrost administracji państwowej, przejmowanie nowych zadań przez państwo i podnoszenie podatków, będzie zawsze równoznaczne z początkiem upadku danego kraju. Recepta na niezrównoważony budżet jest więc kolejną receptą osoby głoszącej wywrotowe hasła na katastrofę społeczno ekonomiczną. Marksizm Leninizm to był rak i został on zaszczepiony Rosji w ramach wojny światowej. Dalsza światowa ekspansja tych koncepcji była po prostu przenoszeniem się choroby na inne organizmy państwowe. Wszystkie komunistyczne państwa, albo upadły albo przekształciły się w bandyckie nowe nowotwory.

  299. Jak pisze wPolityce.pl Sylwester Latkowski stracił posadę naczelnego redaktora Wprost

    Pzdro

  300. @Kartka z podróży
    20 marca o godz. 18:26

    Latkowskiego ma zastąpić Tomasz Wróblewski z „Do Rzeczy”.

    Tego samego „Do Rzeczy”, które ostatnio skądś wzięło akta dotyczące afery taśmowej rozpętanej pół roku temu przez „Wprost”.

    Teraz z „Do Rzeczy” dowiedzieliśmy się, że taśmy obciążają polityków wszystkich głównych partii z wyjątkiem PiS.

    Latkowski ostatnio zrobił brzydko PiSowi, pisząc o SKOK-ach.

    Ta kampania wyborcza całkiem ciekawie się rozkręca.

  301. Remm

    „Tego samego „Do Rzeczy”, które ostatnio skądś wzięło akta dotyczące afery taśmowej rozpętanej pół roku temu przez „Wprost””

    Ale Wprost też miało te akta. Jak i Wyborcza. I cholera wie kto jeszcze.

    Sam linkowałem na blogu fragmenty akt z Wprost.

    Ale przyznaję Ci rację. Te przegrupowania wskazują, że kampania wyborcza bedzie ciekawa i może trochę bardziej emocjonująca.

    Pzdro

  302. Nemer i Kartka,

    nie znam szczegułów podkulawienia Kołomoyski’ego, ale nie chce mi się wierzyć żeby taki geniusz ukraińskiej sceny politycznej na trwałe utracił wpływy.

    On o sobie zwykł mawiać, że najlepiej czuje się w sytuacjach beznadziejnych, więc może z nudów zaczął rzucać sobie kłody pod nogi.

    Pozdrawiam

  303. remm 20 marca o godz. 19:05 do Kartki z Podróży Latkowski ostatnio zrobił brzydko PiSowi, pisząc o SKOK-ach.

    Szanowny Remm’ie,
    doprawdy?
    Bębnienie o SKOK-ach działa na szkodę PiS-u?

    Powiązania Bronisława Komorowskiego z szefostwem SKOK Wołomin rodem z WSI i jego syna jako bodajże prokurenta w jednej ze spółek powiązanych z gangsterami z WSI, to działa na szkode PiS-u, chcesz nam powiedzieć?

    To tak, jakbyś chciał nam powiedzieć, że czepianie się Dudy w związku z pochodzeniem jego teścia działa na rzecz Komorowskiego, którego teść i teściowa, to byli UB-cy wywaleni z „aparatu” bezpieczeństwa, w 1968 roku w ramach czystki antysemickiej i co się „przypomni” w odpowiednim momencie, i trudno będzie „przypominaczom” zarzucić, że działają nie „fair”, skoro takie chwyty stosuje się wobec Dudy.

    Zgadzam sie, że kampania się rozkręca ale czy ciekawie? – może raczej brutalnie.

    Wracając do SKOK-ów, to coś z nimi wspólnego miała rzekomo, do lutego, sama Ewa Kopacz – tak podaje jedna z „niezależnych stacji” TV.

    Pozdrawiam, Nemer

  304. Rosa91b

    „nie znam szczegułów podkulawienia Kołomoyski’ego, ale nie chce mi się wierzyć żeby taki geniusz ukraińskiej sceny politycznej na trwałe utracił wpływy.”

    Powołanie przez władze ukraińskie nowego szefa Ukrtransnafta miało pozwolić na dokonanie audytu przedsiębiorstwa na które odwołany stronnik Kołomoyskiego nie chciał się zgodzić.

    Kołomoyski twierdzi, że zawarł z Poroszenką porozumienie iż audytu dokona „gruba czwórka” czyli przedstawiciele czterech firm konsultingowych: brytyjskiej PricewaterhouseCoopers, amerykańskiej Deloitte Touche Tohmatsu, brytyjskiej Ernst & Young i holenderskiej KPMG.

    Jak powiedział dla Ukraińskiej Prawdy jeśli audyt przebiegnie pomyślnie to jego stronnik wróci na swoje stanowisko.

    Tak więc piszą, że Poroszenko jednak spękał w starciu z Ihorem.

    Pzdro

  305. Nemer

    „Wracając do SKOK-ów, to coś z nimi wspólnego miała rzekomo, do lutego, sama Ewa Kopacz ”

    Była przez wiele lat członkiem SKOK-ów. Dopiero przed miesiacem, po piśmie KNF zrezygnowała.
    Brała tam pożyczkę. To są dane z jej opublikowanej deklaracji majątkowej.

    pzdro

  306. Kartko z Podróży,
    dziekuję za wieści ze Wschodu. Widać, że miedzy duetem Jacyniuk-Turczynow a Poroszenko, chemia sie coraz bardziej musi się psuć.

    Kołomojski w zajazdach ma praktykę, bo zdaje się w ten sposób zajął jakąś kopalnię i hutę w walce o nie przeciwko Pińczukowi.
    W końcu jakoś tak wyszło, że Kołomojski z Bogoluybowem wydarli je Pińczukowi sankcjonując to wyrokami sądów jakichś w Londongradzie.
    Ma facet doświadczenie, które mu podpowiada, że majątek zdobywa się za pomocą kałachów a następnie sankcjonuje sie wyrokami z Londongradu.

    Jeszcze jedno, te Twoje wstawki dot. polityki funeral-nej dają obraz jak ta banda rządzacych nami głupków, z tragicznego wydarzenia zrobiła kabaret.
    Żaden z tych pieprzonych buców nie chce wiedzieć, że tyle samo ofiar śmiertelnych ile zginęło w Tunezji w rezultacie terrorystycznego zamachu, to jest codziennie w Polsce jako rezultat samobójstw, które w połowie swej liczby popełniane są przez „wykluczonych” przez to POPiS-owe, postsolidaruchowe państwo, ludzi po czterdziestce a przed emeryturą, bez szans na to by mieć godnego życie i takowe zapewnić rodzinie, niekoniecznie dostatnie, a które przysługuje nawet bydlętom.

    Flagi do połowy, cuda na kiju, pieprzenie godzinami o zdarzeniu w końcu marginalnym, których na Świecie jest codziennie co najmniej kilka.
    Kto się wygłupił? – czy przygłupek, któremu oficer prowadzący pisze przemówienia do wygłaszania na forum międzynarodowym, czy cieć niedopity, który sznurka nie dociągnął do końca na gmachu Sejmu.

    Pozdrawiam, Nemer

  307. Nemer

    Też mnie dobija obłuda tych żałób narodowych.

    Pzdro

  308. Kartko .
    Dziekuje za fantastyczny źródłowy opis Kołomojskiego .
    Przez kilka minut widzisz „barwy walki ” wiosna 2015 Ukraina

  309. Fidelio gdzieś sie zapodział, a tu za kilkanaście minut na Discovery Historia hipoteza o zabójstwie JFK, która zawsze mi sie wydawała za najbardziej prawdopodobną, tzn. związana z mafią.

  310. Holenderskie RTL podało wiadomość o wynikach badań metalowego odłamka znalezionego w listopadzie na miejscu katastrofy B777 MH17 w listopadzie ubiegłego roku.
    Wyniki badań wskazują na to, że jest to odłamek z rakiety Buk. Odłamek pasuje do uszkodzeń w korpusie samolotu, a na jego powierzchni znaleziono ślady takiego samego materiału wybuchowego, jaki stosowany jest w głowicy wybuchowej rakiety Buk. Na powierzchni odłamka widnieje litera „c” wybita cyrylicą. Ekspertyza zawiera szczegółową analizę odłamka rakiety oraz uszkodzeń samolotu.
    Wyniki badań są opublikowane w necie w języku holenderskim, ilustrowane są zdjęciami oraz wykresami z badań spektrograficznych.

    Komisja holenderska wydała komunikat, w którym mówi oględnie, że mile widziane będą inne materiały dowodowe.

    Chwieje się dmuchana przez RT hipoteza, że B777 został zestrzelony przez ukraiński Su-25 rakietą powietrze – powietrze, która jest stosunkowo mała i nie jest w stanie wywołać takich skutków, jakie zaobserwowano na częściach kadłuba, kokpitu, lewego skrzydła i obudowy silnika po złożeniu szczątków samolotu w całość (taką jaką dało się uzyskać z dysponowanych części).

    Wg analiz uszkodzeń rakieta Buk wybuchła nieco poniżej kokpitu, z lewej jego strony, z tyłu, uszkodziła bardzo silnie kokpit oraz lewe skrzydło. Rakieta leciała doganiając samolot. Wybuchła w odległości od kokpitu na tyle dużej, że nie mogła być to stosunkowo mała rakietka wystrzelona z samolotu, która wybucha blisko kadłuba.
    Pzdr, TJ

  311. @Nemer
    20 marca o godz. 20:07

    Zaraz, zaraz…. O powiązaniach Wołomina z WSI i Komorowskim zaczęła pisać prawica w reakcji na artykuły we „Wprost” i „GW”. „Wprost” nie pisało o WSI, tylko o milionach wyprowadzonych przez Biereckiego z fundacji SKOKów do swojej prywatnej spółki. Chyba że coś przeoczyłem. Można oczywiście interpretować sprawę w ten sposób, że Latkowski włożył kij w mrowisko po to, aby sprawa WSI/Komorowskiego wyszła na jaw, ale wtedy o to samo należałoby posądzić „Gazetę Wyborczą”, a to nie wchodzi w grę.

  312. A tak poza tym, to Kartka, Wiesiek i inni płatni agenci Putina z tego forum powinni się mieć na baczności, bo Krul Ełropy właśnie tworzy zespół ds. walki z kampaniami dezinformacyjnymi prowadzonymi przez Moskwę 😉

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,Powstaje-plan-walki-z-rosyjska-propaganda-Tusk-tworzy-specjalny-zespol,wid,17370568,wiadomosc.html?ticaid=1148ad&_ticrsn=3

  313. Fiskus straszy też, że rozpatrywanie wątpliwości na korzyść podatników może stanowić „poważne zagrożenie dla stabilności finansów publicznych”. Ministerstwo sugeruje, by rząd uznał proponowaną zmianę za zagrożenie dla wpływów budżetowych. Proponuje też, by do tematu rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników powrócić za dwa lata przy okazji tworzenia zupełnie nowej ordynacji podatkowej.
    http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Fiskus-kontra-prezydent-Rzad-chce-zatopic-projekt-zmian-ordynacji-podatkowej,wid,17366749,wiadomosc.html?ticaid=1148ae
    =============

    Stajnia, czy chlew- PRAWNY?
    Kraje kontroluje się łatwo.
    kONSTRUUJĄC ODPOWIEDNIE PRZEPISY PRAWNE.

  314. @Remm,
    nie zamierzam polemizować, bo nie jestem żaden jakiś tam „kłutas”. Chodzi mi o to, że „SKOKowe” gówno oblepia nie tylko PiS ,jak to by wynikało z Twojego wpisu do którego dię odniosłem.
    Dopiero przyszłość nam pokaże, która frakcja POPiSu gorzej na tym wyjdzie. Barany nie myślą łapiąc do ręki kamień, którym rzucają a okazuje się, że to nie był kamień tylko bumerang.
    Pozdrawiam, Nemer

  315. Remm

    Ale ja propagandę moskiewską znam jedynie z komentarzy Tejota, którego pasjonuje ta tematyka.

    Od niego się na przykład dowiedziałem co to jest RT.

    Poza komentarzami Tejota nie mam kontaktu z moskiewską propagandą.

    Pzdro

  316. Nemer

    Co do SKOK-ów odnoszę podobne wrażenie. Ta, chyba z desperacji rozpoczęta kampania, zaczyna być coraz mniej wygodna dla PO.
    Trochę to przypomina efekt granatu wrzuconego do szamba. Wokół PO zaczyna też ostro śmierdzieć.

    Tym bardziej, że tak antyskokowa kampania z natury nie może być politycznie efektywna.
    To mogłoby być politycznie wydajne gdy np wywołano panikę, doprowadzono do upadku tych kas i pozostawiono dziesiątki (?) tysiecy ludzi bez oszczędności.

    To mogłaby być przyczyna definitywnego „skasowania” politycznego pis.

    Ale przecież depozyty gwarantuje państwo wiec panika i wariant argentyński nie grozi.

    Tak więc sądzę, że powoli temat SKOK-ów zniknie.

    Pzdro

  317. Jakikolwiek system polityczny by nie wygrał, to i tak będą go tworzyć LUDZIE.
    Pokroju Madoffa, Pęczaka, czy Hofmana.
    Ważne jest, by była jakakolwiek przeciwwaga, konkurencja.
    Inaczej, garstka będzie panowała nad resztą.
    Ku swojemu pożytkowi, nie ludzi im podległych.

    Monopartia władzy jest najgorszym z pomysłów.
    Ale nasze media zdją się preferować jedynie słuszne rozwiązania.
    Kto będzie kontrolował kontrolujących, skoro media będą pod kontrolą?

  318. Co do SKOK…….
    Odcięcie finansowania kampanii wyborczej z tego źródła. warte jest mszy?
    A trudno będzie pod obstrzałem mediów wyprowadzać miliony na jakieś miesięcznice.
    Albo ochronę Prezesa Tysiąclecia.
    I o to w tym wszystkim chyba chodzi……

    Odcięcie od kasy odcina od władzy.
    A o jej zdobyciu decydują pieniądze na kampanię wyborczą.
    Potem, jest czas rewanżu dla sponsorów zwycięskiej.
    Demokracja?
    Czy jej wynaturzenie?

  319. @tejot,
    chapeau bas! Nie wiedziałam, że znasz również holenderski.

  320. Wiesiek59

    Z tym odcinaniem kasy ze SKOK-ów na działania polityczne to nie jest taka prosta sprawa.

    Jak się okazuje peowcy też z hojnosci SKOK-ów korzystali. Co im sie w tej chwili wypomina.

    Pzdro

  321. Ewa-Joanna
    20 marca o godz. 22:08
    luksemburski 😉

  322. Dziennikarz spędził na Ukrainie cztery miesiące. Do Holandii wrócił z kilkoma fragmentami metalu. Najważniejsze wyciągnął ze szczątków kokpitu znalezionych w pobliżu miejscowości Grabowo (ukr. Hrabowe) w obwodzie donieckim.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17632449,Holenderska_telewizja__Mamy_dowod__ze_boeinga_zestrzelono.html#ixzz3UxmlAHfF
    ===================

    Jak na razie, zidentyfikowano JEDEN odłamek.
    Powinno być ich kilkaset, co najmniej.
    Dowód w postaci cyrylicy?
    W tamtym regionie świata?
    Ktoś mało przytomny pisał……

    Jedyne sensowne zdanie, to że materiały wybuchowe stosowane w BUK i R-60, są różne.
    Niezły trop.

    Pytanie……
    Ukraina straciła kilkadziesiąt statków powietrznych.
    Żaden z nich nie spadł w tamtym rejonie?
    Budowanie tezy na jednym odłamku wydobytym przez dziennikarza, to trochę mało.

  323. Kartka z podróży
    20 marca o godz. 22:16

    Ciekawe jak zinterpretują to nasi prawnicy?
    Finansowanie partii politycznych z lewych źródeł jest chyba karalne, skutkuje utratą subwencji?

  324. netherlands – dolne krainy; ciekawe: wiele holenderskich i dunskich map sredniowiecznych „stoi na glowie”; poludnie jest u gory – dlaczego tak jest, nie wiem; w kazdym razie ciekawie to wyglada, taki inny punkt widzenia rzeczywistosci;
    odwroc atlas „do gory nogami” 😉

  325. remm
    20 marca o godz. 21:31
    A tak poza tym, to Kartka, Wiesiek i inni płatni agenci Putina
    ==========
    Metodologia walki z gównojedami i ruskimi musiałaby zakładać powstanie alternatywnych do petersburskich brygad internetowych. Szkoda wydawać akurat na to pieniądze podatników. Wróg wszak sam sobie rozmiękcza mózg grupowo, kto by chciał mu w tym przeszkadzać. I tylko desperaci, ale też do czasu, są w stanie z gównojedami i ruskimi na blogu rozmawiać. Ci ostatni bowiem nie są w stanie zmienić ani o jotę swoich zapatrywań, które opierają się na kilku prostych hasłach z dawnych podręczników WKP-b, ale za to są w stanie powtarzać kilka tez w kółko w nieskończoność i wcale nie przeszkadza im to, że tezy owe nie mają żadnego związku z faktami czy też rzeczywistością. Powiedzieć można, słusznie, złogi PRL-wsko ruskie.

  326. Wiesiek59

    To jest dość subtelne finansowanie.

    Jeśli Boni dwa dni przed eurowyborami w których startował udziela obszernego wywiadu gazetce SKOK pt „Dobry Znak” to co mu możesz zarzucić?

    A dzieki tej gazetce dociera dzień przed ciszą wyborczą z pozytywnym przekazem do środowisk siłą rzeczy politycznie niechętnych PO.

    Nakład gazetki 150 tysiecy egz.

    Jak myślisz, za friko taka uprzejmość?

    Pzdro

  327. ,,Ważne jest by była jakakolwiek przeciw waga, konkurencja.
    Inaczej garstka będzie panowała nad resztą.
    Ku swojemu pożytkowi, nie ludzi im podległych.
    Monopartia władzy jest najgorszym z pomysłów”
    Jak to jest głosić z ambony biblijne prawdy i jednocześnie wielbić białoruską, kołchozową satrapię i Pucią soldateskę?
    Pozdrowienia dla tejota, który zyskał szacunek nawet u mówiących po australijsku.

  328. Kartka z podróży
    20 marca o godz. 22:41

    Rozpatrując na zimno i czysto teoretycznie, system oparty jedynie na pieniądzu, degeneruje się szybciej niż oparty na ideach.
    Nasi „wybrańcy narodu” nie finansują swoich wyborów sami, muszą się odwdzięczyć….
    Banki udzielają kredytów na kampanie wyborcze.
    Milionowych.
    Pod zastaw czego?

    Być może Grecy, czy Rzymianie mieli rację, że obywatel z prawem głosu musiał być NIEZALEŻNY finansowo.
    Choć i taki wymóg nie uchronił od upadku ich cywilizacji.
    Na naturę ludzką i chciwość nie ma sposobu.
    le tego paradygmatu zmienić się nie da.
    Nie ma woli POLITYCZNEJ i setki lat konsensusu by to wdrożyć.
    Pozostaje patrzyć na te facjaty „najlepszych s…synów Narodu”…..

  329. halen
    20 marca o godz. 22:53

    Proste.
    Jak to się przekłada na życie obywateli?
    Goście- na ogół- mogą być skurczybykami, ale jeżeli poza dbaniem o siebie, dbają i o resztę społeczności, nikt im nic złego nie powie.
    Bezrobocie, bezpieczeństwo, dostępność i ceny leków żywności, usług komunalnych.
    I to wystarczy do życia.

    Wolnością się człowiek nie naje, pod mostem zimnawo, śmietniki zamknięte na kłódki.
    Jak żyć panie, jak żyć, skoro szczaw i mirabelki na jesieni dopiero?

    Sisi, Erdogan, Orban, dbają o siebie, ale i resztę.
    Łukaszenka i Putin też.
    W porównaniu z Ukrainą, przecież to raje na ziemi…..
    Stabilność się liczy chyba najbardziej.
    A nie dym z komina jako fundament budowli.

  330. Wiesiek59

    „Banki udzielają kredytów na kampanie wyborcze.
    Milionowych.
    Pod zastaw czego?”

    Kredyty są finansowo zwracane później z dotacji budżetowych dla wygranych partii. Podatnicy finansują te kredyty.

    A poza finansowo np poprzez dbanie o interesy sektora bankowego.

    Tak więc budżetowa dotacja, kredyt pod dotację, haracz od nomenklatury oraz forsa przekazywana subtelniej (np działania medialne za zleconą reklame) utrzymują system polityczny – jak widać skutecznie.

    Pzdro

  331. RTL jak pamietam nadawalo po niemiecku. 🙂
    Czasami slangiem luksemburskim.
    To, co pokazuja w Holandii to oddzial holenderski RTL.
    RTL specjalizowalo sie glownie w audycjach dla tzw. bezrobotnych. Pilka nozna i niewybredne zarty.

  332. Dla E-J dodam, ze holenderski to taka mieszanka niemieckiego i angielskiego. Wielu Holendrow rozumie i wlada obu jezykami, glownie nie z talentow jezykowych a z powinowactwa ich jezyka do obu wymienionych.
    Kiedys tez nim wladalem swobodnie. 🙂

  333. Wiesiek59

    Ale ten system się nie zawsze sprawdza.

    Czasem społeczna wola zmian jest na tyle silna, że manipulacjami nie da się jej zmienić. Nie da się sfinasować trwania ukladu.

    Wtedy zaczyna sie akcja „Tratwa Meduzy”.
    Nagle wszyscy zaczynaja grać na potencjalnego zwycięzcę. I przed wyborami kasa zaczyna płynąć wartko do „czarnego konia”, którego nikt wczesniej nie doceniał.

    Zresztą nie tylko w strumieniu kasy objawia się ta nagła dekompozycja układu politycznego.
    Również biurokracja, służby, aparat przemocy zaczyna grać na zwyciężce. Kwity kompromitujące nagle wypływają.

    Zapał i pryncypialność w dożynaniu upadajacej władzy staje się wówczas najlepszą przepustką do świata nieoczekiwanie wygrywajacych.
    Tak jak i ich finasowanie.

    Pzdro

  334. Kartka z podróży
    20 marca o godz. 23:20

    Socjologia bada układ DYNAMICZNY, z nieprzewidywalną ilością zmiennych i ich wagą.
    Tyle, że opisuje co było, co będzie jest wróżeniem z fusów.
    To samo z ekonomią- moim zdaniem.
    Jakie piórko przeważy szlę i na którą stronę, nie wie nikt…..

    Mamy wyjątkowo na skalę europejską labilny uklad polityczny.
    Impuls może wywrócić scenę.
    Niby duopol, ale…….
    Dzieje się tak dużo, że nawet Komorowski nie może być pewien zwycięstwa.
    Ciekawe czasy…….

  335. Opublikowano szacunkowe zarobki premierow ,prezydentow itp

    http://wyborcza.pl/1,75477,17633542.html#MTstream
    P .pr Kopacz na koncu stawki zaledwie 65600 $ m.w. tyle co sr. dobry stolarz w Canadzie ale gdyby to odniesc do srednich zarobkow krajowych to przy polskiej sr ok. 4 tys zl (48 tys rocznie ) to juz nie jest tak zle bo 4 roczne sr. czyli tyle samo co
    Harper (4 razy tyle co stolarz) .Ile zarabia stolarz w Polsce a ile stolarz w Rosji przy Putinie z 8mln rubli rocznie?
    Kzp musi to wiedziec (w zalobach nie mial konkurencji) albo ten drugi , naslany.

  336. http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/swiat/dajesz-polsk%c4%99-i-finlandi%c4%99-aneksja-krymu-rozzuchwali%c5%82a-rosjan/ar-BBiqUSg?ocid=iehp#image=1

    Ruska Gównolandia ma apetyt na dalsze podboje. Czy wystarczy im oddanie rodzimych gównojedów w dzierżawę do wyrębu lasów na Syberii?

  337. Nemer 20:30
    Żaden z tych pieprzonych buców nie chce wiedzieć, że tyle samo ofiar śmiertelnych ile zginęło w Tunezji w rezultacie terrorystycznego zamachu, to jest codziennie w Polsce jako rezultat samobójstw, które w połowie swej liczby popełniane są przez “wykluczonych” przez to POPiS-owe, postsolidaruchowe państwo, ludzi po czterdziestce a przed emeryturą, bez szans na to by mieć godnego życie i takowe zapewnić rodzinie, niekoniecznie dostatnie, a które przysługuje nawet bydlętom.
    ======================================
    W 2013 roku odnotowano 8579 zamachów samobójczych, z których 6101 zakończyło się zgonem – to prawie 17 samobójstw dziennie.
    http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/samobojstwa

  338. @ glos zwykly , 20 marca 17:34
    Komunisci za 40 mlliardow dolarow pozyczonych od Zachodu wybudowali 570 fabryk w latach 70-tych.
    Sekta neoliberalna Mazowieckiego-Balcerowicza polski przemysl zniszczyla i nie majac pomyslu na zarobek , napozyczyla w naszym imieniu 270 miliardow dolarow na latanie dziur budzetowych.
    Ostatnie 25 lat pokazuje , jak teoria mija sie z praktyka .
    Pismo mowi,ze drzewo, ktore nie daje owocow, idzie pod topor.

  339. „my, ogon świata, nie wiemy, co zamierza głowa.”
    lichtenberg („notatki na marginesie” F/53)
    http://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/europa/manoever-mit-nato-partnern-erstmals-raketenabschuesse-von-tschechien-aus-13496942.html

  340. Ale żadna z 570 fabryk nie była konkurencyjna, a komuniści nie byli w stanie zwrócić zachodowi 40 mld USD. Pod koniec władzy wydali nawet wszystkie dewizy obywateli, trzymane na prywatnych kontach. A dzisiaj emeryci dawni szczęśliwi mieszańcy PRL przejadają pieniądze przyszłych pokoleń z których zapewnia im państwo życie ponad to co sami wypracowali w przeszłości. Pomimo częściowej dezindustrializacji (głównie zakładów surowcowych oraz przemysłu wojskowego) PKB Polski wzrosło kilka razy w stosunku do dawnych czasów. W sklepie każdy Polak może kupić: szynkę, kabanosy, południowe owoce, oraz zachodnie dobra konsumpcyjne o których w PRL mógł tylko pomarzyć. Na dodatek na blogach każdy stary cymbał może pierdzielić do woli głupoty, jak to kapitał międzynarodowy okrada Polskę z resztek majątku, zaś areał uprawny jest wykupowany przez Prusaków, kamienice zaś przez Żydów, a Polska macha szabelką na pasku amerykanów.

  341. olborski
    „P .pr Kopacz na koncu stawki zaledwie 65600 $ m.w. tyle co sr. dobry stolarz w Canadzie ale gdyby to odniesc do srednich zarobkow krajowych to przy polskiej sr ok. 4 tys zl (48 tys rocznie ) to juz nie jest tak zle bo 4 roczne sr. czyli tyle samo co
    Harper (4 razy tyle co stolarz) .Ile zarabia stolarz w Polsce a ile stolarz w Rosji przy Putinie z 8mln rubli rocznie?”

    Gdzie widziales tego kanadyjskiego stolarza zarabiajacego 65k?
    Srednia amerykanska to ok. 45k, kanadyjska podobna.
    65k moze zarabiac sredni lekarz z praktyka rodzinna.
    100k na rodzine to gorna klasa srednia w Kanadzie. Jezeli masz prace.
    Porownywanie zarobkow w Kanadzie i Polsce w oderwaniu od kosztow zycia jest czysta fantazja.

  342. „tak lało, że wszystkie świnie zrobiły się czyste, a ludzie brudni”
    lichtenberg(j.w.F/99)

  343. „książka jest jak lustro, jak zagląda do niej małpa, to żaden anioł z niej nie wyjrzy”
    lichtenberg(j.w./F/111)

  344. Redaktora Jacka Żakowskiego nam „wcięło” , nie widać Go na blogowisku
    POLITYKI, „przeleciał” się na potępianiu KK, że mamy do czynienia z jego
    nadreprezentacją,klerykalizmem, że steruje rządem itd
    Panie Jacku, żeby KK wychować, to nie należy GO ganić, wytykać mu błędy,
    trzeba Kościół: utuczyć — przywilejami, jak najwięcej im tego dawać —
    zapewniam, szybko zgłupieje – ostatecznie, ludzie się od NIEGO odwrócą, nastąpi światłość…
    zamiast 2 godzin religii, niech będą 3 tygodniowo, jeszcze więcej pieniędzy z budżetu na różne przybudówki kościelne trzeba przeznaczać…..

    Jestem katolikiem, od urodzenia, zależy mi na tym, ze względu na moje wnuki, prawnuki — żeby mój Kościół był mądry, bo bez niego zginiemy, jest nam potrzebny, konieczny, ale, jest warunek: ma służyć nam , narodowi, a nie
    władzy świeckiej, z czym mamy do czynienia teraz.

    https://www.youtube.com/watch?v=K6v8TRkivrU

  345. Wiesiek59

    „Socjologia bada układ DYNAMICZNY, z nieprzewidywalną ilością zmiennych i ich wagą.
    Tyle, że opisuje co było, co będzie jest wróżeniem z fusów.”

    Uklady społeczne określa się jako probablistyczne czyli najogólniej mowiąc losowe. Jak piszesz – ilość zmiennych jest nieprzewidywalna więc szczególowej prognozy czy projekcji nie uzyskasz.

    Tym niemniej reguly rządzące ich dynamika są znane wiec mozna przewidywać w jakim kierunku sytuacja się potoczy – i pod jakimi warunkami.

    Kiedyś dyskutowałem z Tejotem na temat rewolucji w Rosji.
    Chodziło mi o obiektywnie zachodzącą spirale terroru rewolucyjnego. Chodzi o narastającą spiralę narastajacego radykalizmu w jej trakcie – własciwie nie do powstrzymania bez ingerencji z zewnątrz systemu. To jest szczegółowo opisany mechanizm od czasów rewolucji francuskiej.

    Przecież ten sam mechanizm wystapił również w czasie rewolucji arabskich w ostatnich latach. Kalifat islamski jest efektem tej spirali.

    Więc mozna było przewidzieć czym to się skończy gdy podejmowano decyzje o ingerencji w istniejace tam systemy polityczne. Przecież to nie mogło się skończyć demokratyzacją jak zakładano. O ile to wogóle zakładano, bo mam, co do tego wątpliwości.

    Jako przykład udanej rewolucji podawano natomiast Tunezje. Udanej w tym sensie, że jak argumentowano propagandowo spiralę terroru radykalnego udało sie tam powstrzymać i zaszczepić system demokratyczny.
    Guzik prawda bo Tunezja jest państwem policyjnym, dyktatorskim a demokracja ma tam charakter fasadowy.
    Jak to jest krucha konstrukcja świadczy zamach sprzed trzech dni.

    Pierwsza decyzja UE po zamachu – placić Tunezji, pomagać. Czyli za pieniądze europejskich podatnikow utrzymywać tę fasadę. Tym sposobem nie dopuscić do kolejnej fazy zamrożonej jak na razie rewolucji. Powstrzymać obiektywną spiralę radykalizmu.

    Czy to się uda mam wątpliwość. No bo ile mozna płacić?

    Tak więc socjologia pozwala przewidywać przebieg zdarzeń. Niewiele tu się zmieniło od czasów rewolucji francuskiej.

    Oczywiscie to uwagi ogólne – upraszczam na użytek komentarza blogowego.

    Pzdro

  346. PA2155
    20 marca o godz. 23:10
    RTL to pochodna Radia Luxembourg i wtedy niezapomniana zapowiedź: „Radio Luxembourg – The Station of the Stars”. Nadawali m.in. na falach średnich, ja z uchem przy głośniku aby do północy posłuchać „Top Twenty” ( niedziela!) by w szkole (niewyspany) być „on top” w aktualnościach muzycznych.

  347. W uzupełnieniu komentarza z 10,51

    Jak naprawdę wyglada sytuacja w Tunezji przedstawianej jako przykład państwa arabskiego w którym spiralę rewolucyjnego radykalizmu można było zamrozić na etapie zaszczepionej zachodniej demokracji opisuje niemiecka prasa.

    To opinie odmienne od lansowanych w polskich przekazach propagandowych:

    „„Frankfurter Allgemeine Zeitung“ zauważa, że „Nie tylko Tunezja, cały region stanął przed ogromnym wyzwaniem zwalczenia terroru i pokonania go.(…) Terroryści już mają pod kontrolą Libię, która rozpada się coraz bardziej. Stamtąd sięgają po Egipt, gdzie przyznają się do związków z Państwem Islamskim (PI) i napadają na policjantów i żołnierzy. W Tunezji czuli się wystarczająco pewnie, żeby zejść z gór, gdzie walczyli z siłami rządowymi, i uderzyć w centrum stolicy. PI przyznało się do zamachu, choć tożsamość zamachowców nie odgrywa tu większej roli. Bo terroryści z PI coraz mniej ze sobą rywalizują, a coraz bardziej się ze sobą spajają, przynajmniej w Afryce Północnej, co staje się jeszcze większym zagrożeniem z ich strony”.”

    „Handelsblatt” analizuje: „Gdy imamowie, na przykład po piątkowych modłach, indoktrynują młodzież za pomocą ideologii nienawiści Państwa Islamskiego, siły bezpieczeństwa udają, że nic o tym nie wiedzą. Kilka grup dżihadystów od lat utrzymuje obozy szkoleniowe na tunezyjskiej pustyni a armia nie reaguje. Tunezja nie jest też w stanie udaremnić przemytu broni z sąsiedniej Libii. Dlatego nie należy się dziwić, że ten sunnicki kraj, uważany za umiarkowany, jest jednym z głównych eksporterów terrorystów na Bliskim Wschodzie”.

    „Landeszeitung“ pisze, że „Zachód jest wstrząśnięty, że terror islamski dotarł teraz do jedynej demokracji wywodzącej się z arabskiej wiosny. Ale Tunezja jest przecież idealnym celem ataków. Radykalni islamiści czują się w tym północnoafrykańskim kraju jak ludzie bez ojczyzny. Biorąc za podstawę liczbę mieszkańców, z żadnego innego kraju nie przyłączyło się do tego bezbożnego kalifatu tylu dżihadystów, co właśnie z Tunezji”.

    Pozdrawiam

  348. Kartka z podróży
    21 marca o godz. 12:22

    Poza utrzymywaniem Autonomii Palestyńskiej, BiH, obozów uchodźców, wysyłaniem Lekarzy Bez Granic, działalnością charytatywną, Zachód niewiele może.
    W tamtym roku o azyl w Unii wystąpiło 640 000 uchodźców z krajów ogarniętych wojną.
    a liczba wzrasta z roku na rok.
    Zakwaterować, nauczyć języka, dać pracę, utrzymać ład publiczny?
    Przy takich ilościach nie jesteśmy w stanie.

    W tłumach wschodnioznawców, gadających głów, instytutów naukowych, arabistów i afrykanistów, nie znajdzie się odważny by powiedzieć, gdzie leży przyczyna tych najazdów?

    Obalenie legalnie, demokratycznie wybranych islamistów w Algierii przez wojsko, cieszyło się cichym poparciem Zachodu.
    Koszt- jakieś 120 000 zabitych przez wojsko.
    Zamach stanu przeprowadzony przez gen. Sisi’ego w Egipcie i tysiące skazanych islamistów, też cieszy się poparciem „wolnego świata”……
    Wyroki śmierci na opozycję w AS, ZEA, też są do przyjęcia.

    Być może, po prostu te rejony MUSZĄ być ze względów kulturowych rządzone silną ręką?
    Tyle że za każdym razem rozkwita nepotyzm, korupcja, sprzeniewierzanie funduszy pomocowych.
    Taki klimat i wzorce kulturowe……

  349. O zeuropeizowanej Tunezji w związku z zamachem islamistów….
    W którejś ze stacji TV (CNN ?) słyszałem i widziałem gdyż pokazywali stosowną mapkę informację, z której wynikało, że w oddziałach zbrojnych islamistów najliczniej spośród tzw. „zewnętrznych” państw islamu z arabskimi włącznie reprezentowani są Tunezyjczycy; podawano liczbę 3 500 osób. Aby było ciekawiej; z informacji tej wynikało, że np. saudyjczyków jest znacznie mniej (choć też sporo) gdyz ok. 2000.
    *
    Premierowa Kopacz i SKOKi.
    Panie i panowie. Z faktu, że p. Premier była członkiem SKOK i brała z którejś z kas pozyczki nie wynika, a przynajmniej nie musi, że jest zamieszana w aferę p. Biereckiego i SKOK . No chyba, że pożyczyła i nie spłaciła… 😉
    Moja ślubna. gdy pracowała też należała do SKOK i brała pozyczki ze swojej kasy. Zaręczam, że z aferą p. Biereckiego i domniemanym wyprowadzaniem z kas SKOK pieniędzy małżonka moja nie miała i nie ma nic wspólnego. Także z udzielaniem pożyczek na tzw. „pałę”.
    Zaręczam.

  350. A o tej głupocie nie wiedziałem
    http://www.tvn24.pl/nie-dostanie-stymulatora-przeciwbolowego-bo-jest-za-tani,526285,s.html
    Ta „centralizacyjna głupota” zaczyna przebijać tę z PRL.

  351. Lex
    21 marca o godz. 13:31
    Moja żona do tej pory trzyma trochę pieniędzy w Skoku , ale pożyczek nie brała. Wczoraj przyszło pismo że Skok rozszerza ofertę o ubezpieczenia. Może kazać jej pieniądze z tej kasy zabrać , bo jeszcze nas za kratki wsadzą.

  352. @Kartka zPodróży
    ================
    .
    Właśnie leci u mnie film „The Way”. ( Martin Sheen, James Nesbitt min. )
    http://en.wikipedia.org/wiki/The_Way_%28film%29
    Zastanawiam sie czy te miejsca i drogi są Panu znajome.
    Pozdr.

  353. Lex

    Ale Twoja ślubna jak równiez Ty sam nie poddajecie SKOK-ów pryncypialnej krytyce jak prominenci PO, którym jak się okazuje dziś formułowane zastrzeżenia wcześniej nie przeszkadzały do tych kas należeć i korzystać z ich dobrodziejstw.

    Nie zarzucałem Kopaczowej i Boniemu jakiś oszustw SKOK-owych tylko polityczną obłudę.

    Pzdro

  354. @Nemer
    „Fidelio gdzieś sie zapodział, a tu za kilkanaście minut na Discovery Historia hipoteza o zabójstwie JFK, która zawsze mi sie wydawała za najbardziej prawdopodobną, tzn. związana z mafią.”

    Jestem 😉 Z mafią w sensie cyngla, który wykonał robotę – bardzo możliwe. Warto pamiętać, że w tamtym okresie CIA nawiązały kontakt z mafią między innymi na kanwie prób obalenia Castro. Mafia i CIA w tym okresie to awers i rewers tej samej monety. I tak to widzę jeśli chodzi o zabójstwo JFK. Hipoteza mafia jako cyngiel + osłona i logistyka ze strony służb/polityków wydaje mi się najbardziej prawdopodobna. Jeśli chodzi o filmy dokumentalne na ten temat to bardzo dobry jest ten:
    https://www.youtube.com/watch?v=x2agPurqFJk

  355. Georges53

    Filmu nie ogladałem ale plenery znam dobrze z autopsji.

    Z tego co zauważyłem na trailerze filmu Martin Sheen szedł tzw drogą francuską z Saint-Jean-Pied-de-Port przez Roncesvalles, Pampelune, Logrono, Burgos i Leon do Santiago de Compostela.

    To klasyczna trasa, ktora przebyłem przed laty jako pierwszą. Z tym, że wówczas przechodziłem przez Pireneje z Francji do Hiszpani przez przełęcz Somport – to odgałęzienie aragońskie drogi francuskiej.

    Dla Martina Sheena to wiecej niz tylko rola w filmie. To sprawa życiowa. Jego rodzinne korzenie wywodzą się z Galicji Hiszpańskiej. Jest zresztą urodzonym camminado – popularyzatorem tych wedrówek.

    Kilka lat temu dotarłem do Santiago gdy kończyła się fiesta świetego Jakuba. Martin Sheen był jej gościem. Bardzo go honorowano!

    Poniżej Martin Sheen zachęca do camino.

    https://www.youtube.com/watch?v=O9ljSya-hJ4

    Pzdro

  356. @Nemer
    „“Fidelio gdzieś sie zapodział, a tu za kilkanaście minut na Discovery Historia hipoteza o zabójstwie JFK, która zawsze mi sie wydawała za najbardziej prawdopodobną, tzn. związana z mafią.”

    Generalnie jak się wejdzie głębiej w tę historię to jest jasne, że JFK musiał zginąć. Miał bardzo potężnych wrogów praktycznie wszędzie:
    – w mafii
    – w służbach (wywalił szefów CIA po fiasku inwazji na Kubę)
    – w politycznych sferach południa USA gdzie nie podobała się jego retoryka równościowa (tam właśnie wykonano zamach)

    Wiele wskazuje na to, że wrogowie zawarli sojusz żeby sprzątnąć niewygodnego człowieka.

  357. dlaczego szczerek nie napisze, ze „turkom RTE”( bo pisze o „wegrach” OP) marzy sie nie tylko krym, ale i wieden? azerowie tez chca gorny karabach z powrotem, a papuasi….no, dobra;
    czy to ma byc jak w powiesci buzzatiego ” pustynia tatarow”?

  358. @Nemer
    Zapomniałem dodać, że miał jeszcze wrogów w armii i przemyśle militarnym po tym jak zapowiedział wycofanie wojsk z Wietnamu. Jego następca Lyndon Johnson jakimś cudem odwołał tę decyzję JFK.

  359. ah, du alter schwede, @fidelio…

  360. z frontu gender:
    po zatopieniu w sprewie(p.w.) „br” (podczas gdy „bbr” – dla niewtajemniczonych: lotnisko im willy brandt’a – juz dawno utonal), postanowila szeryfowa angela pojsc, raz, znowu do solarium, zmienic fryzure i kolor mundurka…

  361. „and half starved spiders feed on half starved flies. churchill”
    lichtenberg(j.w./F/122)

css.php