Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

30.03.2015
poniedziałek

Sądny dzień

30 marca 2015, poniedziałek,

Wyrok skazujący Mariusza Kamińskiego, wiceprzewodniczącego PiS oraz twórcę i byłego szefa CBA, wywołał duże wrażenie. Przyzwyczailiśmy się bowiem, że ekscesy IV RP pozostały bezkarne, prawnie i politycznie nierozliczone. Aż tu nagle…

3 lata pozbawienia wolności i 10-letni zakaz sprawowania rozmaitych urzędów dla znanego z bezkompromisowości naczelnego szeryfa kraju w latach 2005-2009. Wyrok nie jest prawomocny. Na prawicy – oburzenie. „Rządzi sędziowska oligarchia. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu”. „To dzień hańby polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wstydzę się za polskie państwo” (J. Gowin), „Każda ręka podniesiona na korupcję, zwłaszcza w sądach, zostanie odrąbana”. To tylko kilka tytułów z jednego prawicowego portalu.

Oburzenie na prawicy jest tak wielkie, że sędzia Wojciech Łączewski, a może i pozostali sędziowie tego składu, powinni pomyśleć o ochronie, gdyż jakiś krewki oburzony może zrobić im krzywdę. Wkrótce dowiemy się, że sędzia skazywał w stanie wojennym (choć jest sędzią mniej niż 10 lat), jego rodzice byli w PZPR, a dziadkowie w KPP. Dobiorą mu się do skóry i do rodziny, podobnie jak to było w przypadku sędziego Tuleyi.

Na razie jeszcze w teczce sędziego niczego kompromitującego nie znaleziono – przeciwnie, to on skazał policjanta, który kopał uczestnika Marszu Niepodległości, to on – wbrew prokuraturze – nie pozwolił umorzyć śledztwa w sprawie tak zwanego wątku cywilnego katastrofy smoleńskiej. Na razie żadnych haków na sędziego nie znaleziono, ale poszukiwania trwają…

Sędziowie bowiem zrobili coś strasznego – wydali surowy wyrok za łamanie prawa – w sprawie, która wlecze się od lat i wszyscy się już przyzwyczaili, że Mariuszowi Kamińskiemu włos z głowy nie spadnie, bo jest nieposzlakowany, Donald Tusk pozostawił go na stanowisku jeszcze dwa lata po upadku rządu PiS and Co., jest jak Chodorkowski, jak żołnierze wyklęci, walczył z Kwaśniewskimi, wykrył aferę hazardową, ba – nie wahał się walczyć z korupcją, nawet jeśli mogło to doprowadzić do upadku gabinetu Kaczyńskiego, Leppera i Giertycha.

Po ogłoszeniu wyroku posłanka Beata Kempa królowała w najbardziej oglądanych programach „telewizji głównego nurtu” – TVN i TVP, u Moniki Olejnik i u Tomasza Lisa. Pozbawiona jakoby dostępu do mediów, zakneblowana i sekowana prawica, zdominowała opinię publiczną. Zagłuszyła nawet artykuł prof. Ryszarda Bugaja (w „Rzeczpospolitej”), że SKOK i Agora postąpiły tak samo.

Trudno komentować wyrok, nie będąc prawnikiem, nie znając prawa ani akt sprawy. Jednak komentowanie wyroków sądowych jest powszechne i chyba usprawiedliwione, gdyż wyrok ma przecież być wskazówką dla społeczeństwa.

Ciekawy był komentarz Janusza Kaczmarka, byłego ministra w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, wedle którego Mariusz Kamiński potraktowany został zbyt surowo, podczas gdy na ławie oskarżonych powinni byli zasiąść były zastępca prokuratura generalnego Jerzy Engelking i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, którzy umożliwiali bezprawne działania CBA.

Idąc tym tropem można dojść do wniosku, że był to sądny dzień byłego premiera i IV RP. Na dodatek Adam Hofman przegrał sprawę w trybie wyborczym z prezydentem Komorowskim, chociaż tylko „zapytał” prof. Nałęcza na wizji w TVN, czy to prawda, że w komitecie honorowym prezydenta jest pewna szemrana postać ze SKOK.

Wniosek: są jeszcze sędziowie w Warszawie. A przed nami zapewne apelacja Mariusza Kamińskiego i kolejne zmagania Temidy z IV RP. Może kiedyś zostanie ukarana prawomocnie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 307

Dodaj komentarz »
  1. prosze, prosze, jak szybciutko Pan Daniel wkoczyl na wozek,…gratuluje refleksu 🙂

  2. „Trudno komentować wyrok nie będąc prawnikiem, nie znając prawa ani akt sprawy. ”

    Ekhm… komentować wyroków nie ma przymusu, ale rzetelność dziennikarska nakazywałaby odnotować fakt, że w tej sprawie zapadały już wyroki i brzmiały one zupełnie inaczej niż ten dzisiejszy. Taką rzetelnością wykazał się red. Stankiewicz z Rzeczpospolitej, oto fragment jego tekstu:
    „Tyle tylko, że to orzeczenie kłóci się z wyrokiem, który zapadł w listopadzie minionego roku przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia. Piotr Ryba i Andrzej K. zostali w nim uznani za winnych i skazani — pierwszy na 2,5 roku więzienia, a drugi — jedynie na grzywnę, bo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Sędzia Krzysztof Ptasiewicz uznał wówczas działania CBA za legalne. W jego ocenie CBA miało wiarygodne informacje o możliwości korupcji w Ministerstwie Rolnictwa, więc były podstawy do wszczęcia operacji. Podkreślił też, że choć w operacji można się dopatrzeć „uchybień”, nie dyskwalifikuje to zgromadzonych dowodów, które dają podstawę do skazania obu współpracowników Leppera. Wcześniej podobnie uznała sędzia tego samego sądu Dorota Radlińska, która jako pierwsza skazała Rybę i K. (wyrok zapadł w 2009 r. i został rok później uchylony).”
    http://www.rp.pl/artykul/1189947.html

    Może warto brać przykład?

  3. Rzeczpospolita ostatnio dobra passa, dobry tekst Bugaja o SKOK-ach, teraz dobry tekst Stankiewicza o Kamińskim.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nemer

    Dzięki za wieści o uhonorowaniu Arlety Bojke!

    Cieszę się, że doceniono jej relacje z Ukrainy.

    Dla przypomnienia – relacja sprzed nieomal roku

    https://www.youtube.com/watch?v=tAms4p9LfNI

    Pzdro

  6. temat jak cieple bulki z piekarni,…poprzedni mial tylko 96 komentarzy, ale rzeczywiscie Gospodarzu trzeba byc czujnym i na fali 🙂

    A moze jeszcze tak o Hoffmanie, ze ma przeprosic kandydata Bronka za pytanie zadane publicznie w TV?
    Hoffman nie ma glosu,…bo i po co? zawyrokowal blazen w todze,…zapewne przyjal zalozenie ze Hoffman to ryba, a te glosu nie maja 🙂

  7. Z grypserki i bajerki:

    „rok nie wyrok, dwa lata jak za brata, a trzy lata po korytarzach się przelata”

    Pzdro

  8. ….trzy lata po peronce się przelata”

  9. Poseł Beata Kempa w studio u Lisa ( program IITVP ) dostała sporo minut na ” Pianę” ,najpierw w sprawie wyroku na Mariusza Kamińskiego ( monolog ) nawet zakłócała słowa Tomasza Lisa ,a w II części o nauce religi -oświadczyła , że jest Katoliczka . Wielki tydzien a Beata Kempa wściekła ( od lat ) .Jest żywym przykładem na to ,iż wystarczy dać Kościołowi Religie do Szkół a … przyspieszą Sekularyzacje – tylko trzeba cierpliwości .To sie dzieje .
    W Szczecinie ,w Liceum ksiadz na lekcji religi pokazał filmik z egzekucji wiekszej liczby Chrześcijan nad brzegiem morza ( jeziora ?) Pokazał odcinanie głów i krew – Symol czego ?? podobno Ofiary krwi Jezusa >???Kretynizm całkowity.
    Natomiast wyrok na Mariusza Kamińskiego skomentowałem pod poprzednim wpisem Gospodarza -jednym słowem NARESZCIE !

  10. Sedzia Wojciech Łączewski jest tak samo niezalezny jak i sedzia Ryszard Milewski od afery Amber Gold.

  11. Kempa jest stroną sporu.Była zastępcą Ziobry.Odpowiadała na równi z nim i zastepcą Duda za łamanie wolności obywatelskich.Lata 2005-7 to lata strachu ,horroru ,podejrzliwości i paranoi.A może dostrzegł to Lech Kaczyński i kazał przerwać ten haniebny czas/?4RP,to tajemnica do odgadnięcia.

  12. Sadownictwo w Polsce
    jest rownie sprawiedliwe ,co
    gospodarka w Polsce.

  13. Głupcy, niewiarygodni głupcy z PiS-u! Urządzać prowokację przeciwko swojemu koalicjantowi z rządu? Rozwalać swój rząd? Mają więc, co chcieli i nie ma co ich żałować. Niech od PO uczą się kolejne osiem lat, jak chronić koalicjanta, ale i tak na próżno, mądrości nie można się nauczyć.

    Passentowi gratuluję szybkości, klęcznik do leżenia plackiem przed władzą świetnie się spisuje, mnie najbardziej podoba się zautomatyzowany dozownik kadzideł.

  14. Dodam ,że to Lech Kaczyński spowodował wysłanie Ziobry do Brukseli i miał o nim swoje zdanie.

  15. Kaminskim trzeba przykryc wystepy Bronka,…szogunie na pomoc, gwizdza i wyzywaja od zlodzieji;

    https://www.youtube.com/watch?v=ef00skDVWsI

  16. https://twitter.com/wlaczewski

    „Wymiaru sprawiedliwości nie da opisać się statystyką. P.S. Jak człowiek stanie koło konia – to obaj statystycznie mają po trzy nogi :)”

  17. Do xmaxa, fidelio, takei-butei…
    No już dobrze, ale przed napisaniem kolejnego komentarza otrzyjcie piane z ust…

  18. „Kto za wygodny, żeby sam myśleć i sam sobie być sędzią, poddaje się po prostu zakazom takim, jakie istnieją, i łatwo mu żyć. Lecz inni sami czują w sobie przykazania i dla nich zabronione są rzeczy, które każdy człowiek honoru czyni codziennie, natomiast dozwolone są dla nich rzeczy na ogół potępiane. Każdy musi odpowiadać za siebie.”

    Hermann Hesse – „Demian”

  19. Żałuję, że w 80 roku dałem się nabrać LW tak jak i pozostałe 10 mln ludzi wstępujących w przeciągu kwartału do Solidarności. Z jednej strony mamy prowokację i wyrok za nią i z drugiej czerwonych bandytów takich jak Kiszczak winny ewidentnie śmierci wielu ludzi do dzisiaj nie osądzony…
    Tak Magdalenka usankcjonowała z jednej strony czerwonych bandytów i złodziei w „uczciwych ” biznesmenów i mężów stanu w polityce a gołodupcom z Solidarności otwarła dostęp do żłobu.
    Prawda jest taka, że od PO-PiSu począwszy a na SLD skończywszy byłoby trzeba wytrzebić to bydło co do jednego. Może wtedy cokolwiek by się zmieniło bo jak na razie zmieniają się tylko świnie przy korycie.

  20. Wielki człowiek. Lider ludzkości. Humanista. Wygranie im prawdę. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wladimir-putin-zamierza-wystapic-w-onz/d9zm0b

  21. Hołota medialna z domieszką politycznej się zabawia. http://www.plotek.pl/plotek/51,111483,17680551.html?i=0

  22. To nie ekscesy/?To zbrodnie 4 erp/?

  23. W sprawie Hofmana obrońcy wolności słowa nie piszą całej prawdy. Hofman nie tylko zapytał, czy w komitecie honorowym Komorowskiego jest taki ktoś, ale dodał – wg mojej wiedzy jest.

    Oprócz pytania było oznajmienie. Sąd uznał, to za kłamstwo, ponieważ w komitecie takiej osoby nie ma. Sprawa czysta. Nad czym tu można jeszcze dyskutować?

    Dla poszukiwaczy prawdziwych prawd ten drobny fakt nie ma żadnego znaczenia, po prostu fakt można pominąć i dla nich sprawa staje się jak najbardziej brudna, zamach na wolność słowa, upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości, itd. Dla nich wnioski są ważniejsze, niż fakty. Faktów może nie być, a wnioski zawsze się znajdą. To jest metoda fantastów.
    Pzdr, TJ

  24. W ostatnich latach to obecny Prezydent Europy, dla celów rozgrywek ze swoim największym oponentem politycznym zdemoralizował wymiar sprawiedliwości.
    Było to szczególnie widoczne, gdy robił mściwą pokazuchę dopuszczając do procesu w kazamatach więziennych trzymanego przez prawie pięć lat chorego na raka posła o mentalości alfonsa w sporze z mściwą dziwką, która bezpłodnemu posłowi wmawiała ojcostwo swojego dziecka.

    Zapewne ze strachu przed odkryciem kart przez swojego groźnego rywala z którym wcześniej utworzył, dla celów politycznych, instytucję szntażu politycznego (IPN), zamieciono pod dywan sprawę Blidy i szereg innych afer, które w praworządnym państwie doprowadziłyby do zmiecenia układu solidarnościowo – kościelnego ze sceny politycznej.

    Nie jestem w stanie pojąć obrony Marusza Kaińskiego, ktory kierując organem służby specjalnej stojącej na straży ochrony obywateli stwarzał horror polityczny tworząc państwo bolszewickie.

    Obawiam się, że pominięcie w procesie różnych Engelkindów i Źiobro posłuży do zagmatwania sprawy i umniejszenia jej haniebnego wydzwięku politycznego.

  25. Nie sądzę by Kamiński chciał i mógł robić za Katona.
    Jeżeli już, to w takim samym zakresie jak Milczanowski…..

    Natomiast mając ambicje, najlepszą rolą do odegrania byłaby ta Mc Carthy’ego.
    Inwigilować, prowokować, i….zbierać teczki na każdego polityka, czy osobę znaczącą.
    To dałoby nieograniczone możliwości zostania szarą eminencją Polski……

    Macki tego układu sięgają wyżej.
    Niestety, politycy pelniący funkcje rządowe podlegają osądzeniu przez Trybunał Stanu jedynie. Więc są bezkarni z punktu widzenia kodeksu karnego.
    Twórców „aresztów wydobywczych” warto by przykładnie ukarać.
    Tylko, któż to zrobi, skoro sędziów Milewskich, nadskakujących każdej władzy jest sporo?

    Mafia przypomina ośmiornicę sięgającą mackami do wielu światów.
    Tego politycznego i prawnego, również.
    Przydałyby się doświadczenia włoskie do walki z ośmiornicą.
    Ale najpierw, trzeba stworzyć warunki dla powstania takich sędziów i prokuratorów.
    A może z czasem, doczekamy się innej jakości stosowania prawa i prawodawstwa…..
    To proces dość długi, ale się udaje w większości krajów.

  26. @Rybo,
    no już nie wyżywaj się tak na Mariuszu Kamińskim. Dzięki niemu PiSowska IV RP trwała tylko dwa lata. Gdyby nie jego wygłupy i partactwo, to Kaczyński Jarosław byłby premierem do końca kadencji. Kamiński IV RP PiSu rozwalił, więc zasłużył na pomnik a tu 3 lata paki za to dostał. Logiki w tym za grosz.
    pozdrawiam, Nemer

  27. Tj…..

    Podziwiać należy łatwość i niewyobrażalną dla normalnego człowieka swadę w głoszeniu wszelkich insynuacji, spływających z ust Prawych i Sprawiedliwych.
    I odszczekiwanie ich po zmianie barw partyjnych, z równym wdziękiem.

    Padalec byłby zawstydzony gietkością kręgosłupa….moralnego co poniektórych, obecnie będących podporą Platformy, podobno Obywatelskiej.

    Łaska wpisania na listy partyjne daje spokojną perspektywę bytu.
    Niełaska, upadek z wysokiego konia dochodów i prestiżu.
    Szafarzami zaś łaski, są partyjni baronowie.
    Niewiele się o różni od oligarchów u sąsiadów, rozdających karty, synekury, czy mandaty wybieralnych organów państwa.

  28. Nemer
    31 marca o godz. 11:35

    Przypominam sobie frazę gdzieś wyczytaną:

    „ONI tworzą CBA!!
    przecież MY mamy ABW”…….

  29. Staruszek,

    powiedz, proszę dlaczego nie mogę wejsć (mimo zaproszenia) na wpis redaktora/profesora Włodyki.
    Jego niektóre wpisy wywołują u mnie pianę w otworze gębowym.

    Nie mogę zrozumieć tego, że profesor (na dodatek historyk) piszący w Polityce nie potrafi wyważyć swoich opinii (szczególnie personalnych) i raczy nas swoją nadmierną wydzieliną jadu (Żakowskiemu też się to zdarza, ale rzadko).

    Za Rakowskiego ten styl pisania uznany by został za knajacki.

    Toż to intelektualny sobowtór Wielowiejskiej z Nowakowską razem wzięte.

    W zespole redakcyjnym Polityki był (a może jeszcze jest) także profesor historii, Garlicki.
    Wielki miłośnik Piłsudzkiego.
    Czytam właśnie to dzieło i wychodzi mi, że obecna legenda polityczna, to nieuk, birbant i kobieciarz (nawet na Syberi na którą trafił przypadkowo swawolił do woli).
    Taki był i później (dalsze czytanie dzieła odłożyłem, bo czytam pasjonujący dziennik niedocenianego pisarza, Hena): zajęcie Wilna (porównaj zajęcie Krymu przez Putina), jakieś nieprzemyślane (i przegrane ) sojusze z Ukrainą i sprowokowana wojna z bolszewikami, która omal nie zakończyła się utratą wolności.
    Dalej: Bereza i zamach majowy z czterostu ofiarami.

    To Polakom wystarcza żeby utworzyć pozytywną legendę.

    Im jestem starszy, tym bardziej się dziwię jak powstają i jakimi drogami chodzą polskie mity narodowe.

    P.s.

    osobiście nie znałem b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale był on nominalnym szefem prawników z ramienia funkcji pełnionej w Zarządzie Regionu Solidarności.
    Po pierszym spotkaniu, w szerszym gronie, większość z nas uznała, że nie odegra on większej roli politycznej (a tu patrzcie Państwo).
    Jako nauczyciel akademicki był on poczciwym człowiekiem, a to dlatego że na studiach podyplomowych wykręciłem się częściowo sianem, gdy uzyskałem u niego zaliczenie z przedmiotu, który już dawno w mojej praktyce zawodowej został odsunięty na dalszy plan.

    Dzisiaj przyznaję ze skruchą, że wówczas nie dostrzegłem u niego tej wiekości, która
    oświetla obecnie nasze codzienne życie.
    Toteż, gdy wracałem z Zakopanego poszedłem do krypty na Wawelu, gdzie naocznie
    można się przekonać o zmienności polskich losów.

  30. Sheriff lone wolf big gun Ziobro powinien być następnym z prokuratorskimi zarzutami.

  31. Pan zesłał Anioła Stróża Mariusza Kamińskiego, aby oczyścił swoje dzieci od Grzechu Korupcji jaki Zły przy pomocy jabłka sprowadził na Ewę. Prawo jakie Pan przekazał na Synaju jest mało precyzyjne, a Mariuszek jest malo lotny i nie zgadza się z zasadą:
    Lepiej grzeszyć i żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło.

    Toteż Mariuszek zaczął naprawę od testowania metody na prostaczku, który uwierzył w szczerość zalecenia:
    Czyńcie sobie ziemię [rolną] poddaną.

    Bez przetestowania na Andrzejku nie miało sensu zabieranie się do Samozwańca Jarka.

    Adaś Bielan za słabo studiował Pismo i inne Słowo Boże, aby zrozumieć, że Zły marzy o objęciu Władzy Absolutnej i Mariuszek obalił Samozwańca Jarka z rozpędu. Pierwotny plan zakładał ambitne rozpoczęcie Dzieła Naprawy świata zepsutego przez Diablicę Entropię od strącenia Romusia do Piekła. Ale jak pokazało doświadczenie kancelarie adwokackie znakomicie wkomponowują się w robienie w bambuko Unii Europejskiej i przejmowanie dudków na rekultuwację Ziemi skażonej Złem. Od tysiącleci wiadomo, że Prawnik jest jednym z imion Złego.

    Jednym ze zdolnych do zrozumienia przebieglości Złego jest @Wacław, ktory wie że Ewa gryzła jabłko robaczywe.

    Udana prowokacja z jabłkiem jest dowodem, że tylko przekazanie pełni władzy Jarosławowi Kaczyńskiemu potrafi uzdrowić polską dietę i nareszcie będziemy cieszyli się brukwią umysłową wyhodowaną na nawozie blogowym.

    Przekażcie sobie slowa pogardy i nie chowajcie się w domu!
    Ulica czeka!

    —-

    Ach wy głupki! Nie na miotłę! Na kostkę brukową!

    I nie traćcie sił na Diablicę Beatę! Ambitne plany czyszczenia i sanacji to na Salon24! Niech się łudzą!

  32. Stop orkiestra – szwagra bijom
    No jak to może być by takiego człowieka prawego który
    za samo podejrzenie możliwości istnienia gdziekolwiek w Polsce malwersacji
    prowadził swoją prywatna wojnę – gdzie mógł być równocześnie
    oskarżycielem , sędzią i katem – jak go ocenia ówczesny zastępca
    Jakieś pieprzenie o tym ze działał niezgodnie z prawem to tylko polityczne wydmuszki.
    Jak Hofman oswiadczył że ma… to nikt od niego dowodu nie żądał – nawet mając UZASADNIONE PODEJRZENIE – WIĘC CZEMU ŻĄDA SIĘ OD KAMIŃSKIEGO DOWODU .
    Na zachodzie od dowodu się żąda tylko BY NIE BYŁ Z ZATRUTEGO DRZEWA- my tez będziemy stosować te standardy jak będziemy na zachodzie
    Swoją dolę do tego dokładała żarliwa ”katoliczka”Kempa – kto wie może i jej przypadnie rola nie koniecznie świadka przed trybunałem oceniającym działalność.
    Więc puki co to musimy trwać przy tym że PODEJRZENIA BYŁY a jak je tworzono to nie ma nic wspólnego z TA sprawą.
    Jest jeszcze parę spraw do rozstrzygnięcia Cimoszewicz , Blida ,Ziobro wraz ze swym stójkowym, Smoleńsk w parze z Macierewiczem i Dudą i parę innych też.
    Oczywiście wrzask podniesie się pod niebiosy no bo jak to
    SZWAGRA BIJĄ – a to przecież NASZ SZWAGIER.
    Więc póki co to trzeba złomotać sędziego.
    ukłony

  33. Szanowni Panstwo
    opisany tutaj kolejny skandal sadowy tzw. „III RP” jest jeszcze jednym argumentem
    za tym, aby w najblizszych wyborach prezydenckich zaglosowac na pana dr.Dude
    a w najbliszych wyborach parlamentarnych na PiS.
    W przeciwnym razie dojdziemy do sytuacji, wktorej (podobnie jak w III Rzeszy
    czy ZSRR) bandyci i zlodzieje beda wsadzac do wiezien przyzwoitych ludzi.

  34. Skazywanie szefa centralnego biura antykorupcyjnego wlasnego państwa w imię tzw.sprawiedliwości to skrajna glupota.

    Takich rzeczy się po prostu nie robi.
    Z powód oczywistych.

    Przy okazji –
    IV RP była wspólnym pomyslem po i pis

    Fakt, że Pan Passent tego nie widzi jest przygnebiajacy.

  35. Nie wiem czy Szanowni Komentatorzy nie przywiązują nadmiernej wagi do wczorajszego wyroku sądowego w Kamińskiego.

    Jak pisałem wczoraj wyrok ma charakter dość ekscentryczny w polskich realiach ostatnich 10 lat i na tle polskiego orzecznictwa. To dość niespotykany przejaw niezależności sądziowskiej. I własnie w kategoriach niezwykłej niezależności sędziowskiej a nie jakiejś tendencji politycznej bym go widział.

    Moim zdaniem nie ma najmniejszych przesłanek do tego by wyrok uznawać za przejaw systemowego procesu oczyszczania państwa z patologii IV RP. Te patologie, choć niedo wyciszone, dobrze się miewają – są użyteczne dla władzy.
    To, że media i politycy peowscy „podczepiają się” politycznie pod ten wyrok jest jedynie obłudną kalkulacją wyborczą.

    Tak naprawdę bowiem ten wyrok można traktować jedynie (aż!) jako wyraz indywidualnej walki sędziego Wojciecha Łączewskiego z nadużyciami władzy.

    Pzdro

  36. @Rosa
    „powiedz, proszę dlaczego nie mogę wejsć (mimo zaproszenia) na wpis redaktora/profesora Włodyki.
    Jego niektóre wpisy wywołują u mnie pianę w otworze gębowym.

    Nie mogę zrozumieć tego, że profesor (na dodatek historyk) piszący w Polityce nie potrafi wyważyć swoich opinii (szczególnie personalnych) i raczy nas swoją nadmierną wydzieliną jadu (Żakowskiemu też się to zdarza, ale rzadko).”

    Nie ma się co dziwić, to wszystko wynika z tego, że polska scena polityczna i publicystyczna jest jak arena, na której rywalizują dwa wrogie obozy. To jest sytuacja jak z Krakowa – jest plemię zwolenników Wisły i plemię zwolenników Cracovii. Rola prasy i mediów na tej scenie pełni rolę klubu kibica, zaś towarzysz redaktor Wiesław W. pełni rolę stadionowego zapiewajły intonując pieśń: HEj, Hej, Cracovia Pany! Kto nie skacze ten nasz wróg! W ten sposób redaktor Wiesław utrwala u swoich współplemieńców zasadniczą cechę kibola polskiego – taki osobnik jak wiadomo nie myśli, on reaguje jedynie na insygnia i barwy klubowe, jest jak taki piesek Pawłowa, któremu procesy myślowe zastępuje machanie szalikiem. Dlatego też polski dyskurs publiczny można łatwo opisać jednym słowem – kibolizm.

  37. Należy zestawić wyrok skazujacy Kamińskiego z uniewinnieniem Sawickiej i nie peknac ze śmiechu.
    Ciężko.

  38. Andrzej Falicz

    „Przy okazji –
    IV RP była wspólnym pomyslem po i pis”

    Dzięki za przypomnienie.
    IV RP była wspólnym dziełem PO i PiS. Centralne Biuro Antykorupcyjne było ukochanym dzieckiem tego politycznego mariażu. Jak również metody jego pracy – w tym prowokacja. Ta prowokacja, ktora w swej „śliskości” doprowadziła do tego, że w sprawie Kamińskiego mamy dwa sprzeczne ze sobą wyroki. Ta sama prowokacja przed którą ostrzegali niegdyś madrzy prawnicy.
    W tym wywalony przez Tuska z funkcji ministra sprawiedliwości profesor Ćwiąkalski.

    Tak więc powtarzam, nie ma najmniejszego powodu by sądzić, że PO po latach postanowiła nagle naprawić to chore państwo. To byłoby bowiem tożsame z rozliczeniem swej własnej przeszłości.

    A jeśli już mam wyrok traktować jako rozliczenie z IV RP to jest to najwyżej rozliczenie się z tą epoką sędziego Łączewskiego.

    Pzdro

  39. W Y R O K J E S T N I E P R A W O M O C N Y !

  40. Popatrzcie tylko, Kamiński wzorem cnót wszelakich, a na takim Dzierżyńskim psy wieszają… I gdzie tu sprawiedliwość, o prawie nie wspominając…

  41. Fidelio

    „WYROK JEST NIEPRAWOMOCNY”

    Lepiej, wyrok jest niewykonalny.

    Piotr Gadzinowski dla Onetu:

    „Poseł skazany na Sejm

    Pan poseł Mariusz Kamiński dostał surowy wyrok. Trzy lata więzienia plus zakaz zajmowania stanowisk publicznych przez lat dziesięć. Karę bardziej surową niż oczekiwała prokuratura. Dla zawodowego polityka oznaczającą śmierć polityczną.

    Ale nie wypatrujcie już pogrzebu byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wyrok jest nieprawomocny i nie będzie wykonany.

    Bo oczywiste jest, że poseł Mariusz Kamiński odwoła się od wyroku sądu pierwszej instancji. Ponieważ w Polsce sądy szybkie są jak koleje państwowe, to prawomocny wyrok nie zapadnie przed tegorocznymi, październikowymi wyborami parlamentarnymi.

    Pan poseł Mariusz Kamiński wystartuje znowu z listy Prawa i Sprawiedliwości. Dzięki surowemu orzeczeniu sędziego Wojciecha Łączewskiego i wrzawie medialnej – mandat poselski ma już w kieszeni.

    Kamiński wystartuje jako ofiara „rządzącego układu”. Wzór cnót PiS – owskich. Taki kaczyński, antykorupcyjny Savanarola. Oddany antykorupcyjnej sprawie, uczciwy, a teraz ohydnie obrzucony błotem przez „sprzedajne sądy”.

    Zresztą prawdą jest, że poseł Mariusz Kamiński to człowiek fanatycznie ideowy i gardzący dobrami materialnymi. Gdyby nie papierosy, które kopci jak smok, już teraz mógłby przystąpić do procesu beatyfikacji.

    Zatem Kamiński do Sejmu wystartuje, naród PiS – owski wybierze go na pewno, bo męczenników w Polsce kochamy. I zaraz potem, wraz ze ślubowaniem poselskim, Mariusz Kamiński zyska immunitet. Bezkarność. Wtedy postępowanie sądowe zostanie zawieszone na czas sprawowania przez niego mandatu poselskiego.

    Oczywiście Sejm może zdjąć mu ten immunitet. Sam poseł też może ułatwić procedury, zrzekając się immunitetu.

    Ale w przyszłym Sejmie taka procedura wcale nie będzie łatwa. Kamiński tym razem nie wspomni o zrzeczeniu się immunitetu. Skoro został już ofiarą zemsty sądowej. Nie ma też pewności, że w przyszłym Sejmie znajdzie się większość głosująca z pozbawieniem ochrony posła.

    Jeśli większość uzyska koalicja PiS plus radykalna prawica – wynik głosowania jest oczywisty. Podobnie jeśli rządzić nami będzie koalicja PiS plus PSL.

    Jeśli powstanie odnowiona koalicja PO – PSL, to też nie ma gwarancji, że ludowcy zagłosują za zdjęciem immunitetu Kamińskiemu.

    Przypomnijmy, że prowokacja CBA doprowadziła do dyskredytacji „Samoobrony” i wykluczenie tej partii z parlamentu. Ludowcy z PSL nie przepadali za konkurencyjną „Samoobroną”. Za skasowanie jej powinni być wdzięczni Mariuszowi Kamińskiemu. Poza tym ludowcy nie będą się pchali by wystawić Kamińskiego na sąd, bo mają silne poczucie korporacyjnych interesów. I wtedy głosów PO i SLD do skazania Kamińskiego nie wystarczy.

    I tak to pan poseł Mariusz Kamiński, aby nie iść do pierdla, będzie musiał przeczekać jedną, a może i kilka kadencji w Sejmie. Aż mu się „zarzuty przedawnią”. Ma chłopak szczęście, bo nie odpowiada z paragrafów za „zbrodnie komunistyczne”. Te się w Polsce nie przedawniają. Wtedy dostałby sejmowe dożywocie.

    Jaka nauka z historii tej ?

    Wyrok surowy nie zawsze jest skuteczny.

    Jeśli masz wystarczające poparcie ludu głosującego, to możesz poeksperymentować sobie z prawem.

    A poza tym pan poseł Kamiński powinien być wdzięczy sędziemu Łączewskiemu za wyrok skazując na wieloletnie posłowanie.

    Zaprawdę powiadam wam – w Sejmie lżej się siedzi niż w pierdlu.”

    Pzdro

  42. Levar
    31 marca o godz. 13:27

    Miodzio. Głosuj na PiS, może i z Ciebie zrobią przestępcę. CBA Kamińskiego celowała we wszelkich „prowokacjach”, a wszystkie podsłuchy były założone nielegalnie.

  43. Proponuje żeby nową szefową CBA została uwienniniona przez polskie niezależne sądy Sawicka.

  44. Polska już pod rzadami liberalnego jakoby PO pobiła europejski rekord podsłuchów telefonicznych o czym nawet się nie śniło „pisowskiemu Savonaroli” Kamińskiemu.

    W IIIRP grozi się 5-ma latami pierdla za potrzasanie krzesłem w obecności prezydenta z szeregów partii rządzącej a areszt wydobywczy i prowokacje mają się doskonale.

  45. @KZP
    Sporo bzdur w tym tekście, przytoczę tylko jedną, dla przykładu:
    ” Mariusz Kamiński zyska immunitet. Bezkarność. Wtedy postępowanie sądowe zostanie zawieszone na czas sprawowania przez niego mandatu poselskiego.”

    Immunitetu posła na wniosek sądu można pozbawić, także Gadzinowski wypisuje bzdury, ale ja się nie dziwię, wiem z jakiego on jest klubu kibica, więc wiem na jaką melodię będzie śpiewał zanim otworzy usta, także nie jestem zaskoczony.

  46. Andrzej Falicz
    31 marca o godz. 13:32
    „Fakt, że Pan Passent tego nie widzi jest przygnebiajacy.”

    Nie wiem, czemu czuje sie Pan zawiedziony. Spodziewal sie Pan, ze stary
    komunistyczny propagandzista ni stad ni zowad zachowa sie w sposob przyzwoity?

  47. Kamiński, SKOK-i… Gdyby te sprawy miały miejsce 2-3 lata temu, pewnie oceniłbym je pozytywnie, ale ponieważ dzieją się kilka tygodni przed wyborami prezydenckimi, podchodzę do nich z dużym dystansem. Zbyt dobrze pamiętam aferę Cimoszewicza sprzed 10 lat, na skutek której Polska stoczyła się w ramiona koszmarnego duetu PO-PiS i tkwi w nich do dziś jak zaklęta.

    Gdy w roku 2007 Platforma (również dzięki mojemu głosowi) wygrała wybory, myślałem, że szybko postawi takich osobników, jak Ziobro czy Kamiński, przed odpowiednimi trybunałami, i raz na zawsze uwolni Polskę od całego tego kato-faszo-oszołomskiego towarzystwa. Tak się jednak nie stało, bo PiS, i to w wersji jak najbardziej radykalnej, był potrzebny Tuskowi jako „argument wyborczy”. Dzięki temu Krul Ełropy i jego banda mogli przez 7 lat spokojnie kraść, demolować gospodarkę i jeść ośmiorniczki na koszt podatnika – ogłupiałe lemingi i tak na nich głosowały. I tak zostało do dziś. Dwaj „jedynie słuszni” kandydaci, jak zauważył sam Gospodarz w poprzednim wpisie, walczą ze sobą głównie czarnym piarem, opluwając się jadem i wymiocinami, ale lud nadal uważa, że na innych głosować nie wolno.

    A tymczasem pani Ogórek w swoim pierwszym telewizyjnym wywiadzie wypadła rewelacyjnie. O ile na otwarciu kampanii była mało przekonująca, to w rozmowie z Ziemcem brylowała: kompetentna, elokwentna, mówiąca świetną polszczyzną, pewna siebie (ale nie agresywna). Swoje poglądy przedstawiała jasno, a jeśli chciała uniknąć jednoznacznych deklaracji, robiła to ze zręcznością wytrawnego dyplomaty. Zero „czarnego piaru”. Wcześniej myślałem o zagłosowaniu na tę panią w ramach protestu przeciwko monopolowi PO-PiS-u, ale teraz zaczynam traktować ją jako poważną kandydatkę na prezydenta. Zwłaszcza że ta funkcja w Polsce wymaga raczej talentów dyplomatycznych niż przywódczych.

  48. Fidelio

    Przecież to tekst satyryczny

    Pzdro

  49. strachy na (autocenzura); wywinie sie; stawiam sikspeka; kto przeciw?

  50. Obejrzałem organizowane z amerykanska pompa wystapienie Kopacz z brodatym podroznikiem w tle.
    6-cio miesiecznica(!?)…

    Pełna konsternacja…10 minut wystekane drzacym głosem po 11-tu minutach spoznienia.

    Po cholerę?
    Wyglada na to, że Kopacz swoją polityczną amatorszczyzna ma stworzyć przewrotnie wizerunek polityka nie przywiazujacego wagi to pijaru
    – I przez to bardziej wiarygodnego…

  51. Kartka z podróży

    „IV RP była wspólnym dziełem PO i PiS. Centralne Biuro Antykorupcyjne było ukochanym dzieckiem tego politycznego mariażu. Jak również metody jego pracy – w tym prowokacja”.

    Powinieneś się wreszcie dobudzić. Metody prowokacji policyjnej (w rzeczywistości chodzi o tzw. zakup kontrolowany) dozwolone są w polskim prawie od lat 90. Dzęki tej regulacji oraz instytucji świadka koronnego poradzono sobie na przykład z problemem gangsterki. Niektórych przestęstw (narkotyków, handlu bronią i materiałami wybuchowymi, korupcją w świecie polityki i gospodarki) nie da się ektywnie zwalczać innymi metodami, bez prowadzania masowej inwigilacji i państwowego terroru. Novum w działaniach CBA pod rządam Kamińskiego polegało na tym, że te od dawna obowiązujące metody policyjne zaczęto wreszcie stosować w wobec „świętych krów” i „nietykalnych”. Czy było to dziwne? W końcu PiS zwyciężył w wyborach pod hasłem zdecydowanej walki z korupcją. Nagle okazało się, że branie łapówek jest ryzkowne. Czy z czymś takim da się żyć? Nie i dlatego IV RP została potępiona jako niesłuszna, jak widać także przez władzę sądowniczą, która również ma sporo za uszami.
    Czarna legenda IV RP powielana jest dziś także przez tych, którzy tracą konkretne pieniądze w wyniku powszechnego w Polsce systemu korupcyjnego. To przypadek mojego znajomego biznesmena na lokalną skalę, który wie jak w praktyce działa system korupcyjny przy przetargach (i z tego powodu ciągle jest podenerwowany), ale nie potrafi wyciągnąć wniosków dla siebie. Z kolei mój kuzyn, samorządowiec, szczerze przyznaje, że korupcja na tym szczeblu przestała być problemem, kiedy „w Polsce szalało CBA” – w latach 2005-2007. Później wszystko wróciło do „normy” i trwa do dziś.

  52. Remm z godz. 14:33

    Pelna zgoda w obu podjętych tematach!

    Pzdro

  53. Moi rodacy to geniusze z krwi i kości – mimo, że działania Kamińskiego były przez różne składy sędziowskie oceniane rozmaicie to oni WIEDZĄ NAJLEPIEJ czy Kamiński działał zgodnie z prawem czy też działał z jego naruszeniem. Zatem ja apeluję – rodacy kochani, z jakiej krynicy wy tę wszechogarniającą mądrość czerpiecie – ja skromny mgr prawa jej nie posiadam, z zazdrością na was spoglądam.

  54. Mauro Rossi

    „bez prowadzania masowej inwigilacji i państwowego terroru.”

    Zgadnij z czym i z kim mi się kojarzy państwowy terror.

    No i przeczytaj w końcu co powiedział wczoraj na temat zastosowanej prowokacji sedzia Łączewski.

    Pzdro

  55. Andrzej Falicz

    „Proponuje żeby nową szefową CBA została uwienniniona przez polskie niezależne sądy Sawicka”.

    Red. Passent miałby okazję do kolejnego felietonu z oczywistą myślą przewodnią: kandydatura może jest trochę kontrowersyjna, ale posłanka Beata Sawicka ma przecież spore doświadczenie w sprawach korupcji.

    „W III RP grozi się 5-ma latami pierdla za potrzasanie krzesłem w obecności prezydenta z szeregów partii rządzącej a areszt wydobywczy i prowokacje mają się doskonale”.

    Potrząsanie fotelem Szoguna zapewne byłoby wycenione na więcej, jakieś 5 lat plus dwa na przytarcie rogów. A osobnikiem który by się pojawił na wiecu wyborczym BK w stroju samurajskim z pewnością zajeliby się policyjni snajperzy.

  56. Staruszek
    31 marca o godz. 12:39
    =============================
    Staruszek, jak to staruszek ma swoje lata, pisze również tak , jakby miał te lata,
    czasami tak aluzyjnie, zawile, że mam Go ochotę wysłać na kurację odwykową;
    w temacie słowa pisanego, z podejrzeniem ,że zalęgła mu się w głowie afazja
    w słowie pisanym.
    Tym razem napisał , takim słowem, że zrozumiałem, staruszek dostosował się swoim pisaniem do drugiego staruszka.
    Staruszek słusznie przywołał Biblię i grzech , jaki popełniła Ewa jedząc jabłko.
    Minęło już 3000 lat od napisania tego fragmentu Biblii, a ludzie nie są w stanie zrozumieć tej aluzyjnej przypowieści.

    Podobnie jest z grzechem jaki popełnił Mariusz Kamiński, z którymi go sądzą, wydają wyroki.
    Czy można karać niemowlaka, że narobił w majtki? Dawać mu klapsa. Pytanie jest retoryczne.
    Wszyscy , którzy chcą leczyć z grzechu naszego polityka, udającego specjalistę od korupcji, myślą nieracjonalnie, jeżeli w ogóle myślą.

    Żeby się nadmiernie nie rozpisywać, posłużę się iluzją, czyli przykładem w roztrząsaniu problemu walki z korupcją: Mariusz Kamiński zachowuje się tej swojej walce z grzechem, jak ten , któremu w ogródku warzywnym urodziło się mrowisko, i postanowił je zlikwidować przez zabijanie codziennie jednej mrówki.
    Nad Mariuszem stoi,i stał, tak powinno być, ktoś mądrzejszy, było ich dwóch: Leszek i Jarek, niestety nie zauważyli, niestosowności w postępowaniu podwładnego,
    nie tylko w tej okoliczności, niestety. Brnęli w tej iluzji, która skończyła się dymisją rządu, Sejmu ….

    Ale co zrobić z tymi, którzy w dalszym ciągu myślą , jakby nie myśleli, dotyczy to
    polityków, dziennikarzy, adwokatów, całego prawa….
    Bo sprawa Mariusza jest sprawą błahą, na poziomie klapsa, zwrócenia uwagi,
    usunięcia ze stanowiska, i puknięcia się w łepetynę przez wszystkich.

    Panie Danielu – poproszę o następny temat

    PS – przypominam, że istnieje coś takiego jak filozofia żywienia, karmienia mózgu

    pozdrawiam, szczególnie staruszka

  57. @Andrzej Falicz
    31 marca o godz. 14:39

    „Wyglada na to, że Kopacz swoją polityczną amatorszczyzna ma stworzyć przewrotnie wizerunek polityka nie przywiazujacego wagi to pijaru
    – I przez to bardziej wiarygodnego…”
    ————-
    To PR nowej generacji. Misio Ryngraf Kamiński, nowy spindoktor Efci, to jednak geniusz. Pewnie duch Pinocheta wspiera go z piekła.

  58. Ja też pozdrawiam Staruszka. którego komentarze czasem mam przyjemność tu przeczytać 🙂

  59. Ponieważ Kamiński miał na swoje „nielegalne przedsięwzięcia” pełną zgodę odpowiednich sądów i prokuratorów czekamy z zapartym tchem na wyroki skazujace prawników za ich wydanie…
    No i trzeba będzie uniewinnic Rybę.
    Zapowiadają się niezłe jaja.

    PiS mógłby jedynie marzyć o takim przedwyborczym prezencie.

    Kamiński jest chyba pierwszym w historii IIIRP wyrokiem więzienia dla urzednika nie za zlodziejstwo czy korupcje ale za nadgorliwosc w wykonaniu zadań.

    To kuriozum bedace przedmiotem zachwytów redaktora Passenta jest strzałem w stopę rządzącego układu.

  60. @Kartka z podróży
    31 marca o godz. 14:47

    Dzięki, pozdrawiam 🙂 A co do pani Ogórek, to widzę, że PO postanowiła zareagować na jej świetny występ nie atakami, tylko dalszym lekceważeniem (zbyt mocne ataki mogłyby zasugerować ciemnemu ludu, że to jednak poważna kandydatka).

    Mainstream będzie nadal przeznaczać 99% czasu na dwóch Jedynie Słusznych, a jeśli na chwilę pokaże panią O., to tylko po to, żeby utrwalić w umysłach ciemnego luda wizerunek, jaki ustalili dla niej piarowcy z PO, tj. aniołkowatej blondynki, która głaszcze dzieci po główkach i pociesza staruszki, ale do pełnienia poważnych funkcji kompletnie się nie nadaje, zwłaszcza że jest agentką Putina. Na przykład portal Lisa „naTemat” zamieścił na pierwszej stronie jej zdjęcie z podpisem:

    „Rosjanie dostrzegają Magdalenę Ogórek. Piszą o blondynce, która chce być prezydentem Polski”.

    W jednym zdaniu „Rosja” i „blondynka”. Mistrzostwo!

  61. ulotna_wiecznosc
    31 marca o godz. 15:23
    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  62. Wydawało mi się
    że KzP dowiedział się w swych wędrówkach tego że kiedy procesja idzie w określonym kierunku //zazwyczaj jednak podniosłym // np szacunku i przestrzegania prawa to chodzenie w poprzek albo w przeciwnym kierunku nie powinno być mile widziane i publicznie popierane .
    Ktoś jednak, nawet jeżeli to był Vox populi te kierunki wyznaczył i kwestionowanie
    pragnienia ludzkiego bu PRAWO – stanowiło prawo
    a SPRAWIEDLIWOŚĆ – sprawiedliwość lekceważone być nie powinno.
    To , że uprzednio w innym procesie nie podięto lub nie rozpatrywano winy o złym
    prawa wykorzystywaniu – widocznie jednak rozsądnym nie było skoro znaleziono jednak dowody na prawa lekceważenie przez instytucję i człowieka nią kierującego
    .Bo czym że jest już dziś znajdowanie furteczek //immunitet ,przewlekłość postępowania sądowego , posłowanie// którymi to skazany może umknąć przed karą która na niego nałożona została .
    Określanie p Kamińskiego jako człowieka ideowego – wcale mu splendoru nie dodaje
    bo czymże jeśli nie IDEOWCAMI BYLI POL POT , H ITLER , STALIN CZY TORKUEMADA.
    Pewnie że to nie ten kaliber – NA NASZE SZCZĘŚCIE.
    UKŁONY

  63. http://m.money.pl/wiadomosci/artykul/ryba-skazany-w-aferze-gruntowej,97,0,1657697.html

    Przypominam…
    Na skutek „nielegalnej” dziś akcji według niezawislych sądów CBA – niezawisle polskie sądy skazaly dwóch ludzi.
    Jeden siedzi na skutek prawomocnego wyroku.

  64. Na skutek nielegalnej wedlug sądów akcji CBA skazano legalnie pośredników w aferze gruntowej…

  65. motto tegorocznej parady zoofilow w berlinie: perle vor die saeue;
    a jak tam durczok? wie kto?

  66. Remm

    Podzielam Twoje obserwacje.

    Zresztą czuwający na blogu nad interesami mainstreamu Tejot juz od dawna podkreśla lekceważaco „blondynkowość” Magdaleny Ogórek.

    Ale zauważyłem, że dystans Magadaleny Ogórek do awantury na Ukrainie jednak nie napotkał na zmasowany odpór środowisk popisowskich. Owszem, są kpinki, śliskie sugestie ale jednak nie ma zadziobywania. Nie piszą, że Magdalena Ogórek jest „zielonym ludzikiem” czy „agentką putinowską”.
    Chyba dotarło jednak do tych zakutych łbów, że pryncypialna rusofobia sie wyborczo nie oplaca.

    A może nie chcą jej zrażac wraz z jej elektoratem bo przecież różnie może być w drugiej turze.

    Pzdro

  67. Zezowaty

    Nie wiem do czego pijesz

    Ale jeśli do wklejonego przezemnie tekstu Piotra Gadzinowskiego „Poseł skazany na Sejm” to zwracam uwagę, że jest to tekst satyryczny, prześmiewczy, kpiący.

    A zamieściłem go dlatego, że zarówno ta cała afera gruntowa firmowana przez CBA Kamińskiego jak i późniejsze próby rozliczenia tej afery skłaniają do robienia sobie z tego całego cyrku kpin i wyszydzania go.

    Pzdro

  68. „Kamiński jest chyba pierwszym w historii IIIRP wyrokiem więzienia dla urzednika nie za zlodziejstwo czy korupcje ale za nadgorliwosc w wykonaniu zadań. „
    Panie Andrzeju Falicz,
    z tą nadgorliwością tym razem trafił Pan w sedno sedna.
    W kodeksie karnym owa nadgorliwość nazywa się: przekroczeniem uprawnień ( a także niekiedy mówi się o ich nadużyciu ).
    ” Stoi ” o tym w art.231 kodeksu karnego.
    PS. A panowie R i K w swojej sprawie skazani zostali za przestępstwo płatnej protekcji – jak to trafnie zauważył Nemer – a nie za korupcję, gdyż do tej nie doszło. Za płatną protekcję panowie R i K skazani byliby nawet wówczas gdyby żadnej afery gruntowej nie było.
    Art.230 kk się kłania w tym przypadku.

  69. @KzP

    Nie piszą wprost, że jest agentką Putina, bo określenie „agentka wywiadu” kojarzy się z ponadprzeciętną inteligencją, a „ponadprzeciętna inteligencja” nie powinna się kojarzyć z panią O. Zawsze jednak przedstawiali ją jako marionetkę Millera, który jest ruskim agentem z definicji, a po niezbyt fortunnej wypowiedzi o telefonie od Putina sugerowali, że blondynka zrobi wszystko, co jej Putin każe.

  70. A to ci gratka, porównanie wpływów KGB w Rosji do wpływów WSI w Polsce. I to przez nie byle kogo, bo przez analityków słynnego Stratfor.

    „WSI literally ran Poland between 1991-2005.
    They were in charge of a lot of the economy.”

    „It’s like the KGB guys running business in Russia, except in Poland the
    „KGB” took until 2005 to be dissolved, whereas the Russians did that right at the beginning — with everyone going into private business immediately” and then the KGB had to be „reborn”. In Poland, the WSI just fused private business with intelligence outright.”

    Pychotka, polecam:
    https://wikileaks.org/gifiles/docs/17/1788582_re-insight-poland-komorowski-s-connection-to-military.html

  71. Grał sobie kiedyś Donald Sutherland w filmie którego alcja rozgrywała się w Polsce….
    „Prominent” chyba….

    Milkł telefon, znajomi przestawali odwiedzać, atmosfera zaczynała gęstnieć……
    Było to wielkie oskarżenie komunizmu panującego w Polsce- podobno.
    Pan Kamiński wprowadził właśnie taką atmosferę, gęstą od podejrzeń, insynuacji.

    Tamten bohater- Burski, był SPRAWDZANY na lojalność.
    Agent Tomek sprawdzał również, na podatność korupcyjną?

    Czarne i białe jakoś ciężko odróżnić po metodach działania.

  72. A jak WSI to nie mogło zabraknąć Komorowskiego, voila:

    „Yes, you are correct. It is purge time — of PiS loyalists in
    intelligence services — and Komorowski has vested interest in doing an
    extra sanitary sweep because of his links to former Military
    Intelligence (WSI). By the way, the Military Intelligence in Poland
    owned a lot of the private businesses even as far as up to the 1990s.
    Lots of shady deals were done during the Polish „shock therapy”, which
    by the way was the theoretical model for the Russian shock therapy…
    and we all know how that one went…”

  73. I jeszcze troszku ciekawostek o Komorowskim ze Stratfora:
    „You can only speculate what was the nature of the nexus at the
    beginning. It is possible that Komorowski was just stupid (which given
    his many a**bushizmsa** during presidential campaign) is very
    possible.

    But you can also assume he is a**hookeda**. I heard two gossips (but
    they are much much more gossipy than that about the journalists): he
    killed someone during a hunting in the 80a**s or he has some
    out-of-wedlock kids. But these are only gossips. The fact is that in
    the report about dissolution of WSI he is mentioned as one of the
    shareholders of some company they established transferring 200 000 of
    DM. It is really interesting how he managed to collect so much
    property, given he has 5 children, if he started to earn serious money
    only after 1989. Komorowski is currently one of the 10 parliament
    members with the longest record.”

  74. Nie wiem co na to @Tejot, chyba się załamie.

  75. raz kiedys, robilem prz rozbiorce domu i znalezlem ukryty sejf i przez dwa dni bylismy, ja i cala ferajna, milionerami, to znaczy do czasu jak sie nam udalo ten sejf dyskretnie , no, przetransportowac w bezpieczne miejsce i otworzyc;
    pamietam, ze byl to piekny dzien, sloneczny, bezchmurny;
    przez moment stalismy wszyscy jak przed otwartym grobem;
    sejf byl pusty;

  76. „A lot of the old WSI guys are still running the big businesses in Poland.”

    Naprawdę? No niemożliwe.

  77. fidelio.

    Nie odnosisz wrażenia, że ci faceci od Stratfor są jakby za bardzo przepłacani?

    Ich analizy które czasem czytam w dziennikarskich komentarzach, dziwnie mi przypominają myślenie życzeniowe, czy podkładki przygotowane specjalnie dla polityków, by umożliwić im podejmowanie niekoniecznie logicznych działań.

    To bardziej dupochrony, niż wnoszące jakąś wiedzę analizy.

  78. Uważam, że coś takiego jak CBA istnieć powinno. Z szerokimi uprawnieniami ale te uprawnienia po pierwsze nie powinny być nadużywane bowiem ich nadużycie powoduje zniszczenie całej pracy stosującej je instytucji, czyli jej kompromitację a po drugie w żadnym razie nie mogą być udostępniane funkcjonariuszom partyjnym.

    Mariusz Kamiński (w tle agent Tomek, półgłówek kąpiący się w szmalu) zniszczył i skompromitował potrzebną instytucję, przy pomocy której w szaleńczym zapędzie rozwalił rząd swojej formacji politycznej.
    Temu szaleńcowi Tusk tę instytucję pozostawił!

    Ja do końca tego wyroku nie rozumiem, bo z jednej strony krakowski sędzia uwalnia od odpowiedzialności ob. J.L. (nie piszę całości, bo mi kiedyś automatyczny cenzor kasował wpisy z jego imieniem i nazwiskiem), byłego ministra przekształceń i unijnego komisarza, bo przez immunitety sprawy jedne się przedawniły a co do innych, w moim skrócie – sędzia wyraził się, że skoro kretynowi i nieudacznikowi powierzono tak wysokie stanowisko, to rezultaty „przekształceń własnościowych” są takie jakie są i palanta od odpowiedzialności uwolnił ku blogowej radości red. Janiny Paradowskiej. (Niedawno red. Passent proponował go nam na premiera gdy Tusk się pakował. Ale to dygresja.)
    Z drugiej strony inny sędzia orzekł karę wobec Kamińskiego o której nawet nie śniło się prokuratorowi a przecież chodziło tylko o szajbusa, który powinien być w domu bez klamek, działał w przekonaniu, że działa słusznie i w zgodzie z prawem, bo miał za plecami kolegów po fachu sędziego, który go skazał.

    To kabaret jest.

    Ciekaw byłbym motywów odchodzenia na emeryturę funkcjonariuszy tych licznych służb specjalnych, gdy tylko uzyskają minimum uprawnień. Na ile jest to efekt frustracji, że nie mogą pełnić służby na rzecz swego państwa bo muszą na rzecz formacji politycznej z której rekrutują się ich szefowie.

  79. @Wiesiek
    „Nie odnosisz wrażenia, że ci faceci od Stratfor są jakby za bardzo przepłacani?”

    Nie wiem, nie mam pojęcia ile im płacą.

  80. Na temat prywatnych interesów i interesików agentów WSI redaktorzy urbanowego NIE na przełomie wieków lub w początkach bieżącego wypisali morze atramentu do piór lub tuszu do długopisów. A ponieważ Urban to był obciach to i wszystko o czym pisano w NIE jako obciach było traktowane. Fakty, że wiele z jego/ich opisów później znajdowało potwierdzenie w realu to już „insza inszość”, nad którą przechodzono do tzw. porządku – bez konsekwencji.
    A interesy i interesiki kwitły, kwitły ….aż przekwitły. A i „sympatie” Komorowskiego do tamtej służby to nic nowego.
    Nowością ( przynajmniej dla mnie ) natomiast są te plotki, które jakoby mają uzasadniać i tłumaczyć „wuesyjną” spolegliwość Prezydenta.

  81. @Lex
    „A ponieważ Urban to był obciach to i wszystko o czym pisano w NIE”

    Właśnie o to chodzi, rewelacja na łamach satyrycznego NIE ma inną wagę niż rewelacja Stratfora, na którego analizy powołują się niejednokrotnie najpoważniejsze media w Polsce i traktują je ze śmiertelną powagą, ale może się założyć, że w tym przypadku będzie inaczej 🙂

  82. Prace nad wyrzutnią rozpoczęły się w 2006, współfinansowane były przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Planowane zakończenie projektu wyznaczono na maj bieżącego roku. Pierwsze działa mają trafić na wyposażenie polskiej armii w 2016 roku. Są nim zainteresowani wstępnie także wojskowi z Lityw, Włoch, Finlandi, Niemiec i Francji
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/dziesiec-granatow-na-minute-polacy-stworzyli-bezkonkurencyjny-na-swiecie-mozdzierz
    ===========

    Jak się okazuje, Polak POTRAFI.
    Pod warunkiem gdy firma jest w polskich rękach, dysponuje polskim kapitałem i nikt jej nie przeszkadza w działaniu.

    Ile takich firm padło, bo zostały przejęte i zamknięte, by nie robić konkurencji tym zachodnim?

  83. @Nemer
    „Z drugiej strony inny sędzia orzekł karę wobec Kamińskiego o której nawet nie śniło się prokuratorowi a przecież chodziło tylko o szajbusa, który powinien być w domu bez klamek, działał w przekonaniu, że działa słusznie i w zgodzie z prawem, bo miał za plecami kolegów po fachu sędziego, który go skazał.”

    Sugerowałbym więcej powściągliwości w ocenie Kamińskiego, bo sądy różnie oceniały jego działania, częściej stwierdzały legalność jego działań, dopiero ostatni wyrok stwierdził inaczej, ale jest nieprawomocny, więc może jednak należy zachować nieco więcej umiaru w swoich sądach?

  84. Lex

    „panowie R i K w swojej sprawie skazani zostali za przestępstwo płatnej protekcji – jak to trafnie zauważył Nemer – a nie za korupcję, gdyż do tej nie doszło. Za płatną protekcję panowie R i K skazani byliby nawet wówczas gdyby żadnej afery gruntowej nie było.”

    Własnie o to chodzi.

    Pzdro

  85. Od kiedy przestałem oglądać TV, nie wiem czy aresztowania osób oskarżonych o korupcję mają tak spektakularną oprawę medialną jak za czasów pana ZERO.
    Niemniej jednak, co chwilę czytam o zatrzymaniach osób z różnych opcji politycznych, zajmujących wysokie stanowiska.

    Nie jest więc tak, że przestano ją zwalczać.
    Natomiast przestano tworzyć toksyczną atmosferę strachu.
    Skoro udowadnia się wysokim urzędnikom ministerialnym branie łapówek od zagranicznych firm, to może nie jest tak źle z naszymi służbami?

  86. Ludzie , o czym piszecie, w Polsce korupcji się nie zwalcza,
    wprost przeciwnie: tworzy się akty prawne dla jej upowszechnienia.

    Te komunikaty o zatrzymaniach – to jest jeden wieki PIC,
    na uciechę gawiedzi
    CBA – chroni aferzystów korupcyjnych, a nie tępi zjawisko,
    tak to widzę.
    Brak jest rzetelnej informacji dla opinii publicznej o tym co się dzieje
    w sferze korupcyjnej.

  87. Adaś Bielan za słabo studiował Pismo i inne Słowo Boże, aby zrozumieć, że Zły marzy o objęciu Władzy Absolutnej i Mariuszek obalił Samozwańca Jarka z rozpędu. Pierwotny plan zakładał ambitne rozpoczęcie Dzieła Naprawy świata zepsutego przez Diablicę Entropię od strącenia Romusia do Piekła. Ale jak pokazało doświadczenie kancelarie adwokackie znakomicie wkomponowują się w robienie w bambuko Unii Europejskiej i przejmowanie dudków na rekultuwację Ziemi skażonej Złem. Od tysiącleci wiadomo, że Prawnik jest jednym z imion Złego.
    Jednym ze zdolnych do zrozumienia przebieglości Złego jest @Wacław, ktory wie że Ewa gryzła jabłko robaczywe.

    Mój komentarz
    Staruszku, eksponujesz, unaoczniasz, doprowadzasz do świadomości blogu pewne zjawisko, które nijak nie jest uznawane nie tylko za istniejące, ale za możliwe – diablica Entropia strąca ludzi wraz z ich pomysłami do piekła.

    Niemożliwe, coś takiego nie istnieje, takiego diabelskiego imienia nie znamy. Jest Tusk, Buzek, tejot, staruszek.
    Ale Entropia? No, coś takiego!

    To wybieg, zjawa, ersatz, pogłos myślenia, zwid staruszka, fałszywa propaganda tejota, czegoś takiego nie było i nie ma.

    Najlepszy dowodem na to jest nasza walka. My nie walczymy z Entropią, my walczymy ze złem zaklętym w konkretnych obcych i przemyconych, w dwupaszportowców, w komunistycznych starych dziennikarzy, w różowych podszywaczy i wysadzaczy, których nie sieją, a są, w mizdrzących się unionistów-fałszywych przyjaciół, walczymy ze złem które ma konkretne imiona, które jest wcielone i któremu będziemy ręce ucinać tyle razy ile potrzeba.
    Pzdr, TJ

  88. @Wacław!

    Zaobserwowałem w twoim zachowaniu oznaki wiosennego osłabienia wegetacji – popadłeś w stan przedchorobowy i ociupinę zacząłeś rozumieć @staruszek’a.

    Jako maniak z maniackiego obowiązku dodam: moim przydomkiem (pol: monikerem) jest rzeczownik pisany z małej litery, czyli w mowie skażonej Borlandem: rozpoczynając od minuskuły.

    Aby nie popadać w brak szacunku dla cię @Waclawie, zwiększam czcionkę skrótem klawiszowym Ctrl + na widok twego Podpisu dostrzeżonego w nadpisie komentarza pojawiającego się po niedbałym operowaniu kólkiem przewijania zrodzonym jako w skutek karmienia pokarmem GMO mojej myszy.

    Jest bardzo brzydki zwyczaj (zpewne tak skutkuje niedbanie o prawidłowe odżywianie) poprzedzania cudzych przydomków (niklowych ksywek) znakiem handlowym @ i z tego rodzą się takie dziwolągi jak @staruszek.

    Wdeptując w merituma podpowiadam ci dietę zapobiegająca rozumiemiu @staruszek’a:

    1. Gdy przeczytasz na mieście mówią, to nie bierz tego jako doniesienie do prokuratury o możliwym twym popełnieniu przestępstwa. Nie prowokuj do stwierdzeń: Z miastaście, a gapaście

    2. Nie czytaj papierowej Polityki. Sam możesz stwierdzić, że to czytanie powoduje nadkwasotę żołądkową i nabijanie od spodu gwoździków na klęcznik Gospodarza lub co najmniej przyklejanie na tym klęczniku Kropelką(tubki malo płacą za promocję!) niełuskanych ziaren grochu.

    3. Przewijaj starannie komentarze @staruszka. Nieprzewijanie jest objawem podobnym do początkowych objawów zakażenia wirusem Ebola i może spowodować unikanie kontaktów z tobą, ostracyzm oraz odosobnienie na oddziale weneryczno-zakaźnym tuż obok siedziby Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości (przy odpowiednim ustawieniu: na lewo od Artura Zawiszy). Ze @staruszek’iem nie ma żartów i zwykle markotnieje przeczytawszy, że jest głupi. A przecie twe komentarze mają rozpraszać mrok.

    3. Nie czytaj nic ponad komentarze @Wiesiek59’a. To samoograniczenie pozwoli ci zrozumieć, że nie jest z toba źle.

    4. Ujawnij swe udziały w spółce Kwaśniewski i Kiszony spółka cywilna, bo inaczej @stasieku dobierze ci się do cypryjskiego konta.

    5. Nie oglądaj na @Kartka’ch treści zasadniczej, a tylko zliczaj przypisy @tejot’owe. Jako ciekawostkę dodam, że fizycy kwantowi też postuluja możliwość złamania prawa symetrii.

    6. Nie słuchaj audycji poskojęzycznych kanałów radiowych i nie ogladaj polskojęzycznych kanałów telewizyjnych. Stacje nadające w mandaryńskim rokują lepiej.

    7. Oglądaj tylko aldżazirę i pisz w sanskrycie. Będziesz debeśiak.

    Czy posmarujesz me serce miodem i podasz mi narzędnikową formę logina @cupułupa? (dla nadmieirnie przeintelektuzowanych: podałem formę wołacza)

    P(rzed) O(publikuj)

    Subtelnie zasygnalizowana twym pozdrawiam moja choroba jest niedbałością stylistyczną. Jest nas większość po emigracji młodych do zapleczy pubów i nie wiem czy uwierzyłeś w plotki o mojej chorobie.

    To Mariusz Kamiński twierdzi, że Polska jest chora.

    A o zbanowniu bełkocących decydują depozytariusze prawa scedowanego przez Daniela Passenta.

    I chyba Gospodarz nie oddelegował do ciebie prawa uzdrawiania mnie.

    Tu klikać każdy może, a septyczność sieci to tylko metafora.

    Naprawdę nazywam się Staruszex i do okostnej dotknęło mnie zbanowanie mnie na witrynie Modlitewna Chelatacja.

    Ja ci wybaczam, o które to moje niniejsze bezprawie napewno będzie miał żal do mnie Tomasz Terlikowski.

  89. Pozwolę sobie zauważyć, że nie tyle się przyzwyczailiśmy do bezkarności ekscesów IV RP, ile z rosnącą zgrozą obserwowaliśmy bezsilność państwa w dążeniu do rozliczenia i ukarania negatywnych bohaterów afer ze smętnych czasów kaczej dwuwładzy. Jak mógł Donald Tusk, znając skandaliczną rolę M. Kamińskiego w CBA, trzymać go na tej strategicznej funkcji aż do października 2009? Już wówczas zastanawiano się: czyżby premier bał się zwolnić tego jawnego wroga, wtyczkę SPISKU? (czytaj: PIS, ale ta fałszywa nazwa Bezprawia i Niesprawiedliwości budzi mój sprzeciw). Wprost jest nie do pomyślenia, że tolerując w swej drugiej kadencji podejrzanego typka o inicjałach MK, Tusk mógłby podejrzewać iż ma na niego jakieś tajemne „haki”! To była jedna z najgorszych decyzji kadrowych D. Tuska, której konsekwencje są fatalne dla rządu PO. A już szczytem bezsilności państwa wobec SPISKOWCÓW niszczących młodą demokrację z rozkazu tzw. starszego bliźniaka, jest ponoć niejasny status likwidatora WSI: dywagacje najwyższych organów sądowych, czy Antek M., Rewolwerowiec bez tłumika i hamulców, był w owym czasie funkcjonariuszem publicznym, czy też rozwalił te służby jako pierwszy lepszy anonimowy cywil…? Takiej abstrakcji, takiego odwracania nie tyle kota ogonem, lecz kaczki cuchnącymi trzewiami i dziobem umorusanym w drobiowym łajnie, nie wymyśliłby chyba żaden mistrz powieści szpiegowskich,

  90. fidelio – dopadło cię wzmożenie wiosenno-patriotyczno-cebeaowskie? Ten Kamiński to jakiś Twój kuzyn?

  91. @Sir Jarek
    „fidelio – dopadło cię wzmożenie wiosenno-patriotyczno-cebeaowskie? Ten Kamiński to jakiś Twój kuzyn?”

    Ale co ci siurku przeszkadza, możesz konkretnie wskazać, który fragment mojego tekstu cię uwiera i uzasadnić dlaczego, czy tylko tak sobie przyszedłeś rzucić ad personem, bo swoje poglądy na temat Kamińskiego i innych czerpiesz od idiotki z telewizyjnego okienka?

  92. 33mas18

    „z rosnącą zgrozą obserwowaliśmy bezsilność państwa w dążeniu do rozliczenia i ukarania negatywnych bohaterów afer ze smętnych czasów kaczej dwuwładzy.”

    To nie była bezsilność państwa tylko celowa polityczna i państwowa ochrona tych ludzi, instytucji, prawa.

    Platforma Obywatelska IV RP tak naprawdę chroniła. Zresztą trudno się dziwić, bo tworzyła ten polityczny projekt.

    Pzdro

  93. Fakty w sprawie Kamińskiego:

    1. Działalność Kamińskiego została oceniona przez co najmniej 4 składy sędziowskie. 3 uznały, że działał zgodnie z prawem, 1 stwierdził, że działał niezgodnie z prawem.

    2. Ten jeden wyrok jest nieprawomocny.

    Reszta to publicystyczne pieprzenie.

  94. Lex

    „A panowie R i K w swojej sprawie skazani zostali za przestępstwo płatnej protekcji (…) a nie za korupcję, gdyż do tej nie doszło. Za płatną protekcję panowie R i K skazani byliby nawet wówczas gdyby żadnej afery gruntowej nie było. Art.230 kk się kłania w tym przypadku”.

    Oczywiście, tyle że ta nieistniejąca działka figuruje w uzasdnieniu do wyroku skazującego i to jest ta nieprawidłowość, która miała pogrążyć Kamińskiego. Innym argumentem sędziego było to, że – jego zdaniem – nie było wystarczających syganłów, że Piotr R. i Andrzej K. pośredniczą w „odrolnianiu ziemi” za łapówki. Twitterowy sędzia objawił się nam rónież jako subtelny specjalista od oceny materiałów operacyjnych CBA. Jednak w newralgicznym momencie walizkę pieniędzy Piotr Ryba i Andrzej K. już mieli w rękach i kasę liczyli. Gdyby nie „prawdomwny i uczciwy do bólu” minister Kaczmarek, ktory ostrzegł tę zgraję, wpadliby z tą kasą wszyscy – wraz z Lepperem.

  95. Brawo Niemcy:

    Soren Kam, Duńczyk i numer 5 na liście najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy wojennych, sporządzonej Centrum Szymona Wiesenthala, nie żyje. Zmarł w wieku 93 lat w Niemczech, dokąd uciekł w 1956 roku.
    Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
    Jak podaje „The Jewish Daily Forward”, w młodości Kam zgłosił się na ochotnika to dywizji pancernej SS „Wikingowie”. W czasie wojny zamordował redaktora naczelnego duńskiej, antynazistowskiej gazety Carla Henrika Clemmensena. Za morderstwo to został skazany przez duński sąd, ale uciekł do Niemiec i tym samym uniknął kary. Jego wspólnik został skazany na śmierć. Egzekucję przeprowadzono w 1946 roku.

    Kam był w Niemczech bezpieczny. Jak podaje agencja Reuters, niemiecki rząd odmawiał kilkakrotnie jego ekstradycji do Danii. – To, że Soren Kam, nazistowski zbrodniarz, który nie okazał ani krztyny skruchy, zmarł jako wolny człowiek w Niemczech, to straszliwa porażka systemu sprawiedliwości – powiedział Efraim Zuroff, czołowy łowca nazistów Centrum Szymona Wiesenthala. – Powinien zakończyć swoje nędzne życie w więzieniu w Niemczech albo w Danii. To, że nigdy nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnie, może zainspirować potencjalnych spadkobierców nazistowskiej ideologii do tego, aby poszli w jego ślady.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17686512,Soren_Kam_nie_zyje__Jeden_z_najwiekszych_zbrodniarzy.html#ixzz3VzPIsuJl

  96. Fidelio

    Chyba trzeba przypomnieć o czym mówimy

    Afera gruntowa „została ujawiona 9 lipca 2007, gdy premier Jarosław Kaczyński zdymisjonował Andrzeja Leppera. Ujawniono, że trzy dni wcześniej CBA zatrzymało jego współpracownika Piotra Rybę oraz prawnika Andrzeja Kryszyńskiego, którzy w imieniu Leppera i swoim mieli domagać się łapówki za pomoc w odrolnieniu gruntu.

    Do wręczenia jej, zdaniem szefa CBA, nie doszło ze względu na demaskujący akcję „przeciek” informacji. Prokuratura nie wyjaśniła, kto mógł być źródłem przecieku i jak do niego doszło. Podejrzenia objęły głównie ówczesnego szefa MSW Janusza Kaczmarka, który – według prokuratury – miał w przededniu finału akcji CBA spotykać się z Ryszardem Krauze w warszawskim hotelu Marriott tuż przed jego spotkaniem z posłem Samoobrony RP Lechem Woszczerowiczem. Ten zaś miał przekazać informację o prowokacji Andrzejowi Lepperowi. Dalej miała ona zostać przekazana Piotrowi Rybie przez Janusza Maksymiuka. 31 sierpnia 2007 prokuratura ujawniła nagrania z kamer w hotelu oraz zapis z podsłuchów telefonicznych rozmów Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego, ówczesnego szefa policji, i prezesa PZU Jaromira Netzla, na podstawie których wysunięto podejrzenia o takiej drodze przecieku.

    Andrzej Lepper zaprzeczył, jakoby miał zostać uprzedzony za pośrednictwem Lecha Woszczerowicza. Stwierdził za to, że o akcji CBA dowiedział się od Zbigniewa Ziobry podczas ich rozmowy w czerwcu 2007. Ziobro rozmowę nagrał na dyktafon i przedstawił w prokuraturze jako dowód, że nie uprzedzał Leppera.

    Konsekwencje prawne

    Piotrowi Rybie i Andrzejowi Kryszyńskiemu prokurator przedstawił zarzuty płatnej protekcji. Obaj zostali tymczasowo aresztowani, a następnie zwolnieni za poręczeniem majątkowym. Piotr Ryba spędził w areszcie prawie 12 miesięcy. We wrześniu 2008 Andrzej Kryszyński przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, podczas, gdy Piotr Ryba odrzucił zarzuty, twierdząc, że został w całą sprawę wciągnięty przez Kryszyńskiego. W sierpniu 2009 Sąd Rejonowy w Warszawie obu oskarżonych uznał za winnych. Rybę skazał na 2,5 roku pozbawienia wolności, a Kryszyńskiego na 54 tys. zł grzywny.

    W październiku 2009 w związku z tą sprawą prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie postawił Szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień i popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany we wrześniu 2010 do sądu. Piotr Ryba i Andrzej Lepper otrzymali status osób pokrzywdzonych.

    W listopadzie 2009 Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie składania fałszywych zeznań przez Kaczmarka, Krauzego i Kornatowskiego.

    W maju 2010 Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyroki skazujące Piotra Rybę i Andrzeja Kryszyńskiego, kierując sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji.

    W sierpniu 2010 prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie przedstawił Andrzejowi Lepperowi zarzuty składania fałszywych zeznań w sprawie przecieku z afery gruntowej. W październiku 2010 akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Koszalinie. Proces w tej sprawie nie mógł się rozpocząć ze względu na niestawiennictwo Andrzeja Leppera na rozprawach, w wyniku czego, w marcu 2011 sąd nakazał jego zatrzymanie i doprowadzenie siłą. Został on następnie umorzony ze względu na śmierć oskarżonego 5 sierpnia 2011.

    W lutym 2012 r. media podały, iż zatrzymanie Janusza Kaczmarka w 2007 r. było legalne. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie z braku „ustawowych znamion czynu zabronionego” umorzyła śledztwo dotyczące rzekomego przekroczenia uprawnień przez prokuratorów oraz funkcjonariuszy CBA i ABW przy zatrzymaniu m.in. b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.

    W listopadzie 2014 Piotr Ryba został ponownie skazany na 2,5 roku więzienia a Andrzej Kryszyński na grzywnę. Adwokaci oskarżonych zapowiedzieli apelację.

    Wczoraj sąd rejonowy w Warszawie skazał na 3 lata byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego zastępcę Macieja Wąsika oraz na 2,5 roku byłych dyrektorów Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela.
    Adwokaci zapowiedzi apelację.

    I to jak na razie tyle tej histori dotyczącej lipnego odrolnienia działki, która doprowadziła do upadku rządu RP.

    Pzdro

  97. fidelio
    „Ten jeden wyrok jest nieprawomocny. Reszta to publicystyczne pieprzenie”.

    Sędzia może i chciał „dobrze”, oczywiście z powodu kalendarza wyborczego, ale przedobrzył z powodu młodego wieku, pewnie braku doświadczenia. W dłuższej perspektywie jego kariera jest mocno wątpliwa. Nie można w tak ważnej kampanii wyborczej, kiedy gra idzie o wszystko, być nieudolnym i demonstracyjnie drwić z praworządnośći III RP. Popatrzymy jak załatwili to prawdziwi fachowcy z prokuratury. Jasne, są wybory, trzeba wspomóc rząd i pogrążyć opozycję, więc oczywiście damy ciała – sygnalizuje prokuratura – ale robimy to z wyrafinowym umiarem, żądamy wyroku w zawieszeniu. Prawdziwa maestria, tymczasem ten pacan z sądu popsuł zabawę i z grubej rury dał Kamińskiemu 3 lata odsiadki. Czy teraz wyborcy nie mogą się zdenerwować? Praworządności III RP nie powinno się ośmieszać, bo to godzi w podstawy systemu dzięki któremu niektórym nie jest źle; łapówkarze dostają 2,5 roku, a policjant, który go na gorącym uczynku łapie zalicza 3 lata odsiadki. Za karę, że go złapał?

  98. Organa ścigania (w tym przpadku CBA) nie są od tego by jak twierdzi Mauro Rossi stosować „powszechną inwigilację” oraz siać „terror państwowy” ale od tego by zgodnie z prawe zebrać materiał dowodowy pozwalajacy oskarżyć i skazać sprawcę.

    Jak podałem wyżej sprawcami w świetle oświadczeń CBA z 2007 mieli być najwyżsi funkcjonariusze państwowi z wicepremierem na czele.

    Ale jak na razie, po 8 latach, zabrany przez Kamińskiego i jego kolegów materiał dowodowy w tej sprawie pozwolił skazać dwoch facetów powołujących się na znajomosci w ministerstwie. I to też jest wątpliwe ponieważ złozyli apelację.

    W swietle tego trudno się dziwić sędziemu, który wczoraj wydał taki a nie inny wyrok.
    Po prostu go poniosło.

    Ale sądzę, że wyrok ten zostanie uchylony bo jest wbrew interesom tego państwa. Ono przecież bez tego typu dętych afer inscenizowanych na polityczne zamówienie nie potrafiłoby istnieć.

    Pzdro

  99. @Mario Rossi
    „Sędzia może i chciał “dobrze”, oczywiście z powodu kalendarza wyborczego, ale przedobrzył z powodu młodego wieku, pewnie braku doświadczenia.”

    Pracę sędziego oceni sąd apelacyjny. I tyle.

  100. Kartka z podróży

    „W sierpniu 2010 prokurator (…) przedstawił (…) Lepperowi zarzuty składania fałszywych zeznań w sprawie przecieku z afery gruntowej. W październiku 2010 akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Koszalinie (..) w marcu 2011 sąd nakazał jego zatrzymanie i doprowadzenie siłą. Sprawa została umorzona ze względu na śmierć oskarżonego 5 sierpnia 2011”.

    I jaki z tego wniosek? Czy nie taki, że ktoś obawiał, że Lepper zacznie mówić? Byłby to także interesujący komentarz do filmu z hotelu Mariott, który obejrzała cała Polska. Że Lepper był zdolny do takiej spowiedzi to oczyste.

  101. @Staruszku!
    Wszystko zrozumiałem i niech tak będzie dalej, zastosuję się grzecznie do Twoich rad,
    z całą mocą. Twoje rady są zasadne; papierowej POLITYKI nie czytam już dawno.
    Nie jestem w stanie tak szczegółowo, z Twoim poświęceniem, odpisać na Twój wpis.
    Przeczytam go kilkukrotnie, żeby niczego nie zaniedbać. Dobre rady są bezcenne
    Tylko , po co tak nerwowo Piszesz, jakbyś miał, jaką , nie daj Boże nerwicę
    – wczesnowiosenną.
    Na uspokojenie dobrze robi zmniejszona dawka białka w diecie.
    Polecam się na przyszłość…
    pozdrawiam jak staruszek @Staruszka.

  102. Kartka z podróży

    „Organa ścigania (w tym przpadku CBA) nie są od tego by jak twierdzi Mauro Rossi stosować “powszechną inwigilację” oraz siać “terror państwowy”.

    Gdzie ja to napisałem? Jeśli czegoś nie zrozumiałeś to pytaj śmiało.

    ” …. jak na razie, po 8 latach, zabrany przez Kamińskiego i jego kolegów materiał dowodowy …”.

    Uwierz mi, szef CBA nie zbiera żadnych materiałów dowodowych. Przeczytaj ustawę o CBA na początek.

    ” …pozwolił skazać dwoch facetów powołujących się na znajomosci w ministerstwie. I to też jest wątpliwe ponieważ złozyli apelację”.

    Mylisz się, Ryba jest skazany wyrokiem prawomocnym na 2,5 roku odsiadki, Krzyszyński otrzymał wyrok w zawieszeniu, bo przyznał się do zarzutów.

  103. Są jeszcze sędziowie w Warszawie i nie ma sędziów w Warszawie. Kryterium oceny – ten wyrok mi pasuje, to żadne kryterium. No może poza kryterium oceny sięgającego po takie kryterium.

  104. Dziś mija 15 rocznica od pojawienia się Putina jako prezydenta Rosji. Spasitiela. Nie tylko Rosji ale i świata. Dziękujmy Bogu i opatrzności. To dar niebios dla nas wszystkich.

  105. Mauro Rossi

    „I jaki z tego wniosek? Czy nie taki, że ktoś obawiał, że Lepper zacznie mówić?”

    Wiesz, to temat na scenariusz filmowy. Zresztą w ubiegłą niedzielę miałem okazję film na ten temat widzieć.

    Ale to nie są tematy dla sądu. To nie jest materiał dla sądu.

    Przy okazji chciałbym jeszcze jedną rzecz wyjasnić. To, że piszę kąśliwe komentarze pod adresem IV RP, CBA, Kamińskiego a równocześnie wykazuję zrozumienie dla wczorejszego wyroku sądu nie oznacza, że nie dostrzegam korupcji.
    Nie raz pisałem, że uważam to państwo i klasę rządzącą za zdeprawowaną i przeżartą równiez korupcją. To pokłosie 25 lat transformacji i uwlaszczenia.

    Wiesiek59 wyżej napisał, że nie jest tak źle bo jednak się o aferach dowiadujemy. Owszem, o aferach się dowiadujemy z mediów ale o wyrokach już nas nie informują. Ktoś niedawno napisał, że jest „czarna dziura” z aferami. Najpierw usiłują nas podniecić wykrywaniem afer, rzucają jakięs efektowne szczegóły, fotki ale potem te afery wpadają w ową „czarną dziurą” i ślad po nich znika.

    Oznaczać to może jedno – albo tych afer po prostu nie było albo ukręcono im łby.

    Jest coś nielogicznego w tym, że zdeprawowana transformacją, uwłaszczeniem klasa rządząca powołuje jakieś służby (np CBA) na kształt „opriczniny” po to by ta „opricznina” potem tę klasę ścigała.
    Kurcze, to się nie może udac. To tylko zmyłka dla naiwnych.

    Ta zmyłka uzasadnia masową inwigilację, kontrolę, zaostrzanie prawa – ten kaganiec, który pozwalamy sobie zakladać.
    Ale ona w niczym nie przeszkadza korupcji, bo ci co kradli kradną i kraść będą – chronieni przez państwo. Przez tą „czarną dziurę”.

    Tak więc myslę, że do tego tematu trzeba podejść inaczej. Nie tyle skupiać się na walce z wypaczeniami systemu co raczej z samym systemem. Trzeba na korupcję spojrzeć głębiej.

    Pozdrawiam

  106. Zaznaczyła, że wszystkie badania przeprowadzone „na ten moment” wskazują, że połowa ludzi w grupie wiekowej 18-35 lat nadal mieszka z rodzicami.
    Jej zdaniem to dlatego, że „państwo w żaden sposób nie wspomaga tych młodych ludzi na rynku kredytowym, mieszkaniowym, a przede wszystkim zatrudnia na umowy śmieciowe”. Ogórek podkreśliła, że ona „upomina się o prawa tej młodzieży”. Dodała, że liczy, iż właśnie młodzi ludzie oraz kobiety będą jej elektoratem ponieważ ona „chce im bardzo mocno pomóc”. Jak zaznaczyła, jeżeli te właśnie grupy wesprą ją w wyborach, to „jest pewna nawet wygranej”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2015/aktualnosci/news-sentymentalna-podroz-magdaleny-ogorek,nId,1708447#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    W ramach kampanii wyborczej, pani Ogórek może przynajmniej mówić o priorytetach jakimi powinno kierować się nasze Państwo…….

  107. Mauro Rossi

    1. „Gdzie ja to napisałem?”

    Twój komentarz z 14,41:

    „Niektórych przestęstw (narkotyków, handlu bronią i materiałami wybuchowymi, korupcją w świecie polityki i gospodarki) nie da się ektywnie zwalczać innymi metodami, bez prowadzania masowej inwigilacji i państwowego terroru”

    2. „Uwierz mi, szef CBA nie zbiera żadnych materiałów dowodowych”

    Napisałem, jak sam zacytowałeś, Kamiński i jego koledzy.
    By wykonać swe liczne zadania CBA chyba musi zebrać materiał dowodowy. Z czymś muszą do prokuratora iść.
    Dziś np czytałem, że w jakiejś wiejskiej remizie wykryli dowody na handlowanie głosami wyborczymi za wódkę. O dowodach była mowa.

    3. „Mylisz się, Ryba jest skazany wyrokiem prawomocnym na 2,5 roku odsiadki, Krzyszyński otrzymał wyrok w zawieszeniu, bo przyznał się do zarzutów.”

    Przeciez o tym napisałem. Jak równiez w o tym, że złożyli apelacje więc młyny sprawiedliwości nadal aferę gruntową międlą.

    Pzdro

  108. Kartka z podróży
    31 marca o godz. 21:34

    Kwestią czasu jest, byśmy doczekali sie prokuratorów i sędziów klasy tych z Palermo i akcji podobnej do „Czyste ręce”…….

    świadomość, że okradanie przez polityków społeczeństwa może być przerwane, to proces ewolucyjny. Musimy dojrzeć do tego etapu.
    Takie zmiany trwają pokolenia.
    Włochy, Grecja, czy Hiszpania, czegoś takiego doświadczają.
    Święte krowy polityczne są rozliczane.

    Nieinformowanie zaś opinii publicznej o końcu dochodzeń, to zarówno kwestia dziennikarzy, jak i polityki informacyjnej wymiaru sprawiedliwości.
    Byle „Matka Madzi” pokrywa kolejną sensację uprzednie działania.

  109. Mauro Rossi,
    Fidelio z tym „pieprzeniem” to ma wiele racji.

    A w ogóle to moim zdaniem nie mają racji ci, którzy uważają Mariusza Kamińskiego za gorliwego policjanta. CBA zajmowała się realizacją zadań „Wielkiego Stratega”, to znaczy w pierwszym rzędzie polegających na kompromitowaniu politycznych przeciwników. Nieprzypadkowo skorumpowaną łajzę z karierą sportową skażoną aferą dopingową „Wielki Strateg” zrobił ministrem od fikołków, bo był pewniakiem do pokazania, że z korupcją potrafią walczyć i we własnym gronie. Lipiec, to ofiara strategii „under false flag”.
    Sawicka – cios w PO, Blida – miał być cios w SLD i teraz najważniejsze, to przejąć klub parlamentarny Leppera „znepotyzowany” nie mniej niż „peezel”, który przy zagrożeniu pozbawieniem koryta będzie miał w kieszeni.

    Prezydentem brat „wykonujący zadania”, czyli cała władza w rekach Wielkiego Stratega, wrogowie polityczni pognębieni i zastraszeni (Czarzasty jeszcze ma odcisk od „klamki” antyterrorystów).

    Byli tak pewni swej strategii, ci partacze bez dozy samokrytycyzmu, że doprowadzili do tego, że przegrali wybory!!! – mimo tego, że geniusz-policjant przy sprawie Sawickiej wskazywał ciemnemu ludowi na kogo ma głosować!

    Upieram się, że to nie o żadną walkę z korupcją chodziło a o władzę, absolutną,
    Prezydent nasz, parlament nasz, premierem Wielki Strateg.
    Niby dobrze żarło, a zdechło. Ale pomysł był niezły, przyznaję, tylko wykonanie jakieś takie do niczego.

    Rezultat?
    Dwie kadencje rządów POpaprańców do spółki z fachowcami od dojenia (państwowego cycka).

    Wyrok tak naprawdę nie jest taki ważny. Ważne, by znowu przypominać, w kampanii wyborczej, o meandrach polityki a więc mamy „pieprzenie” o czym wspomina Fidelio.

    Pozdrawiam, Nemer

  110. @Rosa91b

    Nie kumam i nie czuję bazy co to jest wejść na wpis i nie rozumiem mojego niekumania.

    Brak wejśca może wynikać z zakazu tego pana:

    http://wmtlawyers.com/en/about/andrew.php

    Jeśli tak obchodzisz się z procedurami sieci komputerowej jak z cudzymi nazwiskami to muszę ci donieść, że niektóre programy są głupie (na przykład Szukaj w Windows Home XP SP3), a niektóre udają mądrale i taki dla przykladu Wuj Googel nie drażni gLupich czepianiem się drobiazgów.

    Spróbuj kliknąć w napis Wiesław Władyka widziany z lewej strony pierwszej części prezentacji strony internetowej

    http://archiwum.polityka.pl/

    a następnie kontroluj wzrokiem co robią twoje palce …

    W foklorze internetowym znajdziesz zwrot wpis internetowy, a na stronie
    ***http://pl.wikipedia.org/wiki/Blog

    znajdziesz zawężoną definicję kontekstową terminu wpis.

    Wiesław Władyka nie prowadzi bloga na platformie Polityka Cyfrowa, a jego teksty nazywane są artykułami.

    Ja bym raczej tlumaczył ten termin artykuł redakcyjny, ale ma się rozumieć ja jestem to wcielenie kolegi @staruszek, kture jest niesopisanie upierdLywe.

  111. Czy racją stanu, interesem państwa, można nazwać działania pozaprawne?
    I tak zmotywować ludzi, by wykonywali wszelkie polecenia przywódców?

    Nawet nie historia, ale i czasy obecne świadczą o tym, że jest to możliwe.
    I niewielu ma cywilną odwagę by przeciwstawić się naciskom przełożonych domagających się rezultatów, łamania prawa, lekceważenia procedur, czy zdrowego rozsądku.
    Dorobiliśmy się ludzi z plasteliny i wazeliny.
    Te szlachetniejsze materiały poszły na złom, zabrane przez biedaków- złomiarzy……
    A styropian okazał sie dość kruchym materiałem, nietrwałym……

    Jakich dorobiliśmy sie neologizmów z tamtych czasów?
    -ciąg technologiczny
    -areszt wydobywczy
    -śledztwo trałowe
    O czyms świadczą………stanie praworzadności?

    W którymś z wywiadów, pan Giertych stwierdził że złożył dymisję, nie zgadzając się na takie działania rządu Kaczyńskiego.
    I publicznie bronił Leppera.
    Reszta katonów w formacie kieszonkowym, była niesłyszalna- przynajmniej w naszych mediach, o ile pamiętam……

  112. Mój komentarz z dwoma adresami internetowymi proces moderacji skazał na trudny do określenia czas kary w zawieszeniu, więc wzmiankując o

    http://archiwum.polityka.pl/

    i o pokrywaniu się kurzem Wiesława WłAdyki (O kurczę wielkanocne!) dopiszę zapobiegawczo, iż nie nauczam za friko jak wedrzeć się hakersko na internetowe archiwum z płatnym dostępem.

    Jak to można wyczytać z diagnozy @Wacław’a, jadam przestępnie tak głupie białka, że mogą one zatruwać nawet kanały informacyjne w jakie spuszczam moich korespondentów.

  113. Wiesiek59

    „Nieinformowanie zaś opinii publicznej o końcu dochodzeń, to zarówno kwestia dziennikarzy, jak i polityki informacyjnej wymiaru sprawiedliwości.”

    Nie mogę się z tym zgodzić. Procesy, wyroki skazujące to samo mięso polityki informacyjnej. A równocześnie samo mięso polityki – to sukcesy, którymi politycy się dzielą.

    Tak więc dotychczas prowadzoną tzw „walkę z korupcją” traktuję jako mydlenie oczu. To czysta propaganda. Jak „afera gruntowa” – jak wykazałem wyżej z dużej politycznej chmury mały korupcyjny deszcz.

    Nemer w komentarzu do Mauro Rossiego z godz. 21:55 dośc wnikliwie przedstawia realne wymiary tzw „walki z korupcją”.
    I ten schemat działani, myslenia niewiele się zmienił pod wladzą peowską.

    Pzdro

  114. Nemer
    31 marca o godz. 21:55
    Nie często się zgadzam z twymi komentarzami , ale tym razem w pełni zgoda. To było działanie by osiągnąć władzę absolutną i Kamiński jakoś mnie pasuje na karykaturę Jeżowa (tego pomagiera Stalina od czystek)
    Załączyłem link wywiadu z Kaczmarkiem i zgadzam się ze na ławie oskarżonych oprócz Kamińskiego powinni zasiąść ważniejsi przestępcy polityczni.

  115. Kartka z podróży
    31 marca o godz. 22:33

    Sęk w tym, że media poszły za „światłą radą” niejakiego Balazsa- najlepsza polityka, to brak polityki……
    I twórczo ją rozwinęły.
    Zamiast polityki informacyjnej, mieliśmy DYSKREDYTACYJNĄ.

    Owszem, PiS robił politykę- dzień bez Ziobry, dniem straconym.
    Aresztowania w świetle kamer, buńczuczne wypowiedzi, a potem drobnym druczkiem na piętnastej stronie, odszczekiwanie i umorzenie sprawy.
    Media ferowały wyroki, żądni krwi ich pracownicy podgrzewali atmosferę, dowody okazywały się dęte i mętne.
    Ot, zabawa życiem ludzkim i czyjąś godnością…..

    Pod tym względem się trochę zmieniło pod władzą PO, na lepsze.
    Choć wyskoki Tuska trudno uznac za rozsądne- afera hazardowa, dopalacze, kastracja pedofili…..czy ustawa o zwyrodnialcach.

    W każdym razie błędu takiego jak doktora G. nie popełniono- chyba.

  116. @wiesiek
    „Pod tym względem się trochę zmieniło pod władzą PO, na lepsze.”

    Znaczy co się zmieniło skoro nadal Kamiński był szefem CBA, rany co za głupoty ludzie potrafią pisać.

  117. MaciekG

    „Kaczmarek ma rację”

    Chyba sobie żarty robisz. Linkujesz tekst w którym Kaczmarek mówi:

    „Zdaniem Janusza Kaczmarka na ławie oskarżonych w sprawie nadużyć przy „aferze gruntowej” powinny usiąść osoby, które „nadały pozory legalności akcji”.

    – Mariusz Kamiński nie jest prawnikiem. Jest osobą, która stała na czele olbrzymiej instytucji, która powinna nie tylko ścigać przestępców, ale mieć również na uwadze elementy prawne. W związku z powyższym jego odpowiedzialność jest jego odpowiedzialnością, ale przecież te wszystkie wnioski o operację specjalną w stosunku do Andrzeja Leppera, o zastosowanie podsłuchów, kierował do prokuratury – stwierdził Janusz Kaczmarek.

    – To tam tam odbywały się konsultacje, to tam była ocena, czy te wnioski są prawidłowe, to tam akceptowano te wnioski, nadawano zgody i nadawano im dalszy bieg”

    Z tym, że Kaczmarek był do lutego 2007 prokuratorem krajowym odpowiedzialnym za tych samych prokuratorów, którzy kilka tygodni później nadawali akcji Kamińskiego „pozory legalnosci” – jak dziś mówi.

    Chyba nie sądzisz, że prokuratorami krajowymi zostają jacyś idealiści?

    Prokurator generalny a potem minister spraw wewnetrznych w rządzie kaczyńskiego Kaczmarek był goracym piewcą IVRP. Oczywiscie do czasu gdy ten polityczny potwór jego samego nie nadgryzł i nie wyrzucił na śmietnik historii.

    Były prokurator Kaczmarek wstydu nie ma wygłaszając w TVN tego typu krytyki. Sam swoje gniazdo kala.

    Pzdro

  118. Wiesiek59

    „Pod tym względem się trochę zmieniło pod władzą PO, na lepsze.”

    To tak jakbyś zamienił polityczne hardt porno na polityczne soft porno.

    Tak tę zmianę polityki jako widz odbieram.

    Pzdro

  119. Politykom przejrzyste państwo jest niepotrzebne
    Trudno się przebić na blogach przez zawiłości interpretacji sprawy CBA i Kamińskiego, zawiłości w dużym stopniu zamierzonych, wspomaganych przez obraną stronniczość, czyli z grubsza mówiąc – ja mam rację, bo ja w interesie Polski i Polaków lub ja mam racje, bo ja w interesie społeczeństwa i każdego obywatela.
    Skromna bardzo skromna część blogowiczów rozpoczyna od pytań prawnych. Większość wyżyma do ostateczności problem w gruncie rzeczy poboczny – czy wyrok jest sprawiedliwy lub niesprawiedliwy – tak jak powszechnie pojmuje to lud, a nie czy wyrok jest zgodny z obowiązującym prawem, czy niezgodny.

    Moim zdaniem problem ze skazaniem Kamińskiego nie leży w tym, że prawo w Polsce jest nieraz mętne i niedokończone, dziurawe lub wieloznaczne, tylko bardziej w tym, że Polska jest od wieków państwem w pełni prawnym.

    Mnie przekonuje w większości argumentacja sędziego skazującego Kamińskiego. Nie wypowiadam się na temat wysokości wyroku, tylko zabieram głos w temacie – winny złamania prawa / niewinny.

    Kamiński przekroczył swoje uprawnienia, ponieważ nie wypełnił podstawowego warunku, który pozwalał jemu, jego pracownikom operacyjnym na podjęcie tzw. wręczenia kontrolowanego.

    Otóż ustawa o CBA mówi bez wątpliwości, że warunkiem niezbędnym do rozpoczęcia takiej operacji nie jest podejrzenie oparte na wierze, czy po prostu przekonaniu, że to jakiś dziwny typ, chrzani o związkach z Lepperem, sprawdzimy go.

    Pomijam problem zasadności zezwoleń udzielanych Kamińskiemu przez prokuratorów na bezprawne postępowanie. To jest oddzielny temat. Być może to ten temat zawali całą sprawę.

    Wg ustawy o CBA musi zaistnieć względem osób mających być poddanymi kontrolowanemu wręczeniu uzasadnione podejrzenie o popełnienie przedtem przestępstwa polegającego na, jak to ustawa mówi, uzyskaniu za korzyści załatwienia sprawy (podjęciu konkretnej decyzji urzędniczej) z konkretnym określeniem tej sprawy oraz wskazaniem na konkretne osoby uczestniczące w łańcuchu załatwiania konkretnej sprawy – kto z kim załatwiał, co załatwiał, za jakie korzyści, kto otrzymał te korzyści.

    Tych elementów, jak stwierdził sędzia w uzasadnieniu wyroku na Kamińskiego, nie było w sprawie odrolnienia ziemi i uczestnictwie w niej pośredników oraz Leppera. Sędzia oznajmił, że przed podjęciem operacji kontrolowanego wręczenia łapówki nie zaistniały takie elementy, zostały natomiast przedtem antycypowane, czyli zapewnione przez przypuszczenie w prośbach do prokuratury o zezwolenia na działania.
    Krótko mówiąc zostały spreparowane i w jakiś niewytłumaczalny sposób potraktowane jako wystarczająco uzasadniające sprawę dla prokuratorów by wydać dla CBA zezwolenie na akcję kontrolowanego wręczenia.

    Jak wynika z uzasadnienia wyroku nie było przedtem przestępstwa, a cała sieć późniejszej prowokacji (kontrolowanego wręczenia) potraktowano jako przestępstwo post factum, co jest złamaniem ustawy.

    Inna sprawa. Propozycjoniści wręczenia łapówki zostali skazani nie za wykonanie całej misternej operacji lecz za samo złożenie propozycji korupcyjnej, co już jest przestępstwem. Blogowi komentatorzy nie dostrzegają tej różnicy, wrzucają wszystko do jednego worka, mieszają, wyjmują i oznajmiają – proszę bardzo spojrzeć, byli wręczacze, załatwiacze, zeznali kto, ile i za co miał miał dostać, itd. Więc o co chodzi – pytają.

    Pomijają przy tym w swoim pytaniu zasadniczą kwestię, a mianowicie, że są dwie oddzielne sprawy – przestępstwo propozycji korupcyjnej oraz przestępstwo przyjęcia korzyści majątkowej przez Leppera, na które przedtem nie było dowodów. Problemem Kamińskiego jest to, że nie było przedtem zaobserwowanego przestępstwa, które upoważniłoby go do podjęcia akcji kontrolowanego wręczenia.

    Kamiński ustawił sprawę zezwoleń od prokuratorów na swoje działania, jak wynika z wypowiedzi Kaczmarka, na podstawie podsłuchów, które zostały odpowiednio zinterpretowane w jego (CBA) podaniach do prokuratury na zezwolenie na kontrolowane wręczenie.

    Ustawienie w ten sposób sprawy przez CBA jest złamaniem ustawy o CBA, a w niej przepisów o kontrolowanym wręczeniu.
    Działań prokuratorów nie oceniam.

    Sprawa by nabrała zupełnie innego wymiaru, gdyby CBA przedstawiło dowody na uzasadnione podejrzenia o procederze łapowniczym w wykonaniu ekipy Leppera i uzyskało na tej podstawie zezwolenie na dokonanie kontrolowanego wręczenia. Takich dowodów CBA nie przedstawiło.

    Innym problemem w państwie jest to, że tego rodzaju sprawy są niepopularne w klasie politycznej.
    Wiadomo, władza deprawuje, czasem człowiek ma jakąś okazję lub go coś poniesie, politycy to też ludzie, nieraz dają się wrobić, itd.
    Tak myślący politycy, a jest ich bardzo wiele, jeśli nie większość, są niechętni zarówno procesom sądowym tego rodzaju jak z Kamińskim-szefem CBA, jak i niechętni są doprecyzowaniu przepisów wykonawczych w sprawach korupcyjnych a także szerokiej dyskusji nad różnymi związanymi ze zwalczaniem korupcji problemami, jak np. owoce zatrutego drzewa, itd.

    To wszystko – publiczna dyskusja, roztrząsanie praworządności, orzekania rządów, egzekwowania prawa, przejrzystości w sprawowaniu władzy, rozdziału trzech władz, itd. – to są problemy bardzo niewygodne dla klasy politycznej wychowanej na pomroczności, poufności, tajności, w klimacie powracającej stale tendencji do izolacji władzy od społeczeństwa, domawianiu się, umawianiu się wewnątrz władzy, obywatelu, nie wtrącaj się w nie swoje sprawy, obywatelu, nie gębuj, bo się nie znasz, itd.

    Na razie wygląda na to, że zbyt wielu polityków nie będzie gorliwie się włączało do sprawy wyroku na Kamińskiego, z wyjątkiem protestujących polityków PiSu, ale oni raczej nie będą naświetlać problemu, a go zaciemniać by zdobyć punkty w elektoracie na prostych oskarżeniach i obwinieniach.

    Także politycy PO będą się włączać do sprawy ale również z nadzieją na korzyści wizerunkowe i punkty w elektoracie, a nie z zamiarem na uporządkowanie prawa, bo z jednej strony sprawa jest wygodna jako narzędzie do punktowania PiSu, a z drugiej, to przecież za rządów PO Kamiński kontynuował działania na urzędzie szefa CBA, jak gdyby nigdy nic, a nękanie go procesami było tylko nękaniem, rezultatu wielkiego nie przyniosło, bowiem w takich przypadkach zawsze się ujawnia natura państwa słabo prawnego – wątpliwe dowody, wątpliwe zeznania, krętactwa organów, wątpliwości co do zgodności i niezgodności postępowania z przepisami, z którymi nie wiadomo co począć, bo interpretacje przepisów nie mogą być jednoznaczne, itd. Przepraszam za długie zdanie.

    Sędzia skazujący Kamińskiego zostanie trochę sam (chociaż nie wiadomo jak to będzie się rozwijać) nie tylko z tego powodu, że „niesprawiedliwy” wyrok wydał, tylko bardziej z powodu unikania przez polityków dyskusji na tematy, które są dla polityków wobec dowolności i krętactw w ich postępowaniu niekorzystne, bo uściślające prawo, dyscyplinujące obywateli, czyniące państwo przejrzystym, itd.
    A po co politykom uporządkowane i przejrzyste państwo?
    Pzdr, TJ

  120. fidelio
    31 marca o godz. 23:03

    Kamiński jest jedynie egzemplifikacją SYSTEMU sprawowania władzy przez nieudaczników.
    Drobnym trybikiem.
    Ludzi tego pokroju było znacznie więcej we wszystkich strukturach państwowych i gospodarczych.
    Niedemokratyczne metody nie mogą dać demokratycznych skutków.
    A zgadywanie oczekiwać szefa, praworządności.
    Gorliwy potakiwacz nigdy nie przeciwstawi się głupim decyzjom szefa, czy szafarza łask wszelkich.

    Czym skończyły się wszystkie wodzowskie struktury państwowe, wiadomo.
    Władza absolutna deprawuje absolutnie.

    Kamiński zdymisjonowany po przejęciu władzy przez PO byłby ofiarą czystek i zemsty politycznej. Tego Tusk nie robił, nie czyścił wszystkich obsiadłych przez konkurencję stanowisk jednym uderzeniem.
    Być może był to błąd, ale i precedens mówiący o braku mściwości.
    Ci odwołani i tak zasiedlili kancelarie Lecha Kaczyńskiego…..

  121. Korekta
    Jest
    że Polska jest od wieków państwem w pełni prawnym.

    Ma być
    że Polska od wieków nie jest państwem w pełni prawnym.
    Przepraszam, TJ

  122. Wywiad z Jurgenem Rothem, autorem książki o katastrofie Smoleńskiej, która ma się ukazać na początku kwietnia:
    https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=HX1OUqkuY3s

    (pierwsze 3 minuty można przewinąć, wywiad zaczyna się później).

  123. @Tejot
    „że Polska od wieków nie jest państwem w pełni prawnym.”

    Jako osoba z wykształceniem prawniczym mam problem z recepcją tej tezy. Wybacz, ale nie spotkałem się na studiach z pojęciem państw w pełni prawnych, mniej prawnych, średnio prawnych etc. Chyba musisz swoją teorię rozwinąć.

  124. Jak dlugo msciwi , umiarkowani (ale dbajacy o wl.d.) pozornie lagodzacy (moderate) to i owo wrazliwcy maja zamiar tolerowac na enpassant amoniakalnych , o zerowej entropii mozgowej , onanistow ale o nieumiarkowanych pogladach na …
    Jak sie chce cos zalagodzic to trzeba sie chyba bardziej starac . Dalsze tu zagladanie nie piszac o przebywaniu , grozi nieodwracalnymi zmianami(stratami) entropii.
    Entropia wyplukiwana primo voto amoniakiem … eeeaach!

  125. fidelio
    31 marca o godz. 23:30
    @Tejot
    “że Polska od wieków nie jest państwem w pełni prawnym.”
    Jako osoba z wykształceniem prawniczym mam problem z recepcją tej tezy. Wybacz, ale nie spotkałem się na studiach z pojęciem państw w pełni prawnych, mniej prawnych, średnio prawnych etc. Chyba musisz swoją teorię rozwinąć.

    Mój komentarz
    Idea państwa prawnego jest zapisana w polskiej konstytucji.
    Idea, a praktyka państwa prawnego, to jak widzimy na licznych przykładach dyskutowanych na blogu, to w Polsce różne sprawy, nieraz rozchodzące się daleko od siebie.
    Pzdr, TJ

  126. Jak ma się stosowanie prawa w Polsce do polityków, biskupów?
    Przecież to oni stanowią Prawo, al;e sami stoją PONAD nim.
    Ono jest dla plebsu……

    Fidelo nie uważał na lekcjach historii prawa w Polsce- taki mój wniosek.
    Inne prawo miała szlachta, mieszczanie, Żydzi, chłopi nie mieli poza pańskimi wyrokami niczego. Pan Łaszcz świadczył o jakości polskiego prawa w I Rzeczpospolitej.
    Prawem był zajazd, nie litera, batorówka i rusznica, nie kauzyperda.

    Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie?
    Co wolno wojewodzie, to nie tobie…..kasztelanie, raczej wchodziło w rachubę….

  127. olborski
    31 marca o godz. 23:38
    Jak dlugo msciwi , umiarkowani (ale dbajacy o wl.d.) pozornie lagodzacy (moderate) to i owo wrazliwcy maja zamiar tolerowac na enpassant amoniakalnych , o zerowej entropii mozgowej , onanistow ale o nieumiarkowanych pogladach na …
    Jak sie chce cos zalagodzic to trzeba sie chyba bardziej starac . Dalsze tu zagladanie nie piszac o przebywaniu , grozi nieodwracalnymi zmianami(stratami) entropii.

    Mój komentarz
    Zastosowałeś bardzo potoczne rozumienie entropii. Wzrost entropii równa się wzrostowi nieporządku (więcej dostępnych stanów w układzie).

    Spadek entropii, to wzrost uporządkowania (mniej dostępnych stanów w układzie). Tak z grubsza to wygląda.
    Tak więc jeśli przebywanie na blogu czymś grozi, to wzrostem entropii.
    Pzdr, TJ

  128. Wiesiek59

    „Kamiński zdymisjonowany po przejęciu władzy przez PO byłby ofiarą czystek i zemsty politycznej. Tego Tusk nie robił, nie czyścił wszystkich obsiadłych przez konkurencję stanowisk jednym uderzeniem.
    Być może był to błąd, ale i precedens mówiący o braku mściwości.”

    Przepraszam, ale znów się nie mogę z Tobą zgodzić.

    Moim zdaniem nierozliczenie IV RP przez Tuska wynikało z jakiejś umowy, którą zawarł z braćmi Kaczyńskimi w momencie gdy przejmował po Jarosławie władzę. Jak sądzę umowę gwarantujacą pisowcom bezpieczeństwo i utrzymanie instytucji, kadr oraz „dorobku” prawnego IV RP zawarł z Lechem Kaczyńskim.

    Umowa ta, niezależnie od tego czym go do niej skłoniono, przyszła mu łatwo bo się z tym dorobkiem IV RP jednak identyfikował. Ostatecznie był to też jego projekt – w ramach środowiska tzw „POPiS – u”. Jak pamietasz chcieli to razem realizować do momentu gdy Kaczyński zarządał wyłączności na władzę w aparacie przemocy państwa. Tylko to spowodowało rozpad tej formacji – takiej samej choć złozonej z dwóch politycznych partii.

    Mówienie o „braku mściwości” Tuska jest nieporozumieniem. Tusk jest politykiem wyjatkowo bezwglednym, cynicznym i bez skrupułów. Nie dość, że dowiódł tego swymi działaniami to na dokładkę mówiło publicznie o tych cechach wielu jego współpracowników.

    Mało, sądzę, że Tusk miał głebokie kompleksy wobec braci Kaczyńskich. To tłumaczy tez sentyment do stylu uprawiania przez nich polityki. Nazywałem to wchodzeniem przez niego w buty braci Kaczyńskich.

    I te czynniki wpłynęły na to, że Tusk tę IV RP nie tylko nie rozliczył ale i chronił.

    Pozdrawiam

  129. tejot
    ‚Zastosowałeś bardzo potoczne rozumienie entropii.’
    Pocieszyles mnie a juz myslalem , ze ta entropia znalazla sie tu przypadkowo(ktos sie poslizgnal po prostu)
    Swoja droga ” potoczne rozumienie entropii „!! Co to mogloby byc ?? Albo rozumienie albo nie (chyba?)

  130. @Tejot
    „Wg ustawy o CBA musi zaistnieć względem osób mających być poddanymi kontrolowanemu wręczeniu uzasadnione podejrzenie o popełnienie przedtem przestępstwa polegającego”

    Może jednak lepiej zacytować wprost art. 19 ust. 1 ustawy o CBA:
    „W sprawach o przestępstwa określone w art. 17 ust. 1, czynności operacyjno-rozpoznawcze zmierzające do sprawdzenia uzyskanych wcześniej wiarygodnych informacji o przestępstwie oraz wykrycia sprawców i uzyskania dowodów mogą polegać na dokonaniu w sposób niejawny nabycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub obrót są zabronione, a także przyjęciu lub wręczeniu korzyści majątkowej.”

  131. @Tejot
    „Idea, a praktyka państwa prawnego, to jak widzimy na licznych przykładach dyskutowanych na blogu, to w Polsce różne sprawy, nieraz rozchodzące się daleko od siebie.”

    Rzeczywistość zawsze odbiega od zakładanej idei, tak jest wszędzie, nie rozumiem na czym miałaby polegać tu wyjątkowość Polski.

  132. kaczmarek…kaczmarek?
    taki fajny kabaretysta byl, chyba jan mu bylo, na gitarze nawet umial grac, no, i troche spiewac…
    https://www.youtube.com/watch?v=ALLIFx49kbQ

  133. ad Kartka z podróży
    31 marca o godz. 19:39

    W pełni podzielam przedstawioną opinię.
    I to by było na tyle.

  134. Korupcją jesteśmy przesiąknięci do szpiku kości.
    Korupcja to złożone narzędzie deprawacji, dotyczy wszystkich dziedzin życia.
    Z niektórymi działaniami korupcyjnymi nie da się walczyć, w sposób
    bezpośredni…
    Korupcja jest objawem zła, przyczyna leży głębiej – w naszych głowach,
    najpierw tych na górze, zaczyna się od redagowania prawa, niszczenia edukacji,
    …. po to,żeby motłoch nie mógł się połapać w istocie rzeczy.
    Korupcję mamy wszędzie; jest szczytowym osiągnięciem w strukturach unijnych,
    żeby lepiej tam funkcjonowała zabrano nam z Polski pana premiera i panią vice-premier.
    Korupcja potrafi się maskować, są na to metody, ci którzy cierpią z jej przyczyny
    uznają ją za siódmy cud świata, to znaczy jej zastosowania. To jest obłąkańczy taniec, którego jesteśmy uczestnikami. Czasami , jak oglądam telewizję, słucham
    radia, czytam gazety – to mam wrażenie, że jestem w szpitalu dla psychicznie chorych,dla wariatów, że sam nim jestem – oglądając, słuchając – te paranoidalne bzdury.

    Poziom korupcji w krajach unijnych jest zróżnicowany: z tego powodu tzw szczyty
    kończą się barakiem porozumienia, bo przywódcy z olejem w głowie nie akceptują wygłupów tych z mniejszą zawartością oleju.

    Żeby zrozumieć czym jest korupcja, trzeba ją odczuć na własnym grzbiecie.
    Mnie się to zdarzyło. „Korupciogenny” duet w majestacie prawa, bezkarnie
    – zrobił ze mnie dziada, dla paru groszy , które prawdopodobnie przepłynęły od jednego do drugiego gada korupcyjnego, pozbawiając nas lokalu do prowadzenia działalności gospodarczej.

    Od tego czasu widzę korupcję inaczej, szeroko, jako wielki problem społeczny, polityczny, gospodarczy, kulturowy.
    Piszę to, nie po to żeby się żalić; nie trzeba ratować róż jak płoną lasy.

    Ma rację nasza kandydatka dr Magdalena Ogórek: – prawo trzeba zmienić.
    Marzyć może każdy.
    Na korupcję jest tylko jedno lekarstwo; upadek społeczności zarażonej tym złem, do dna i tworzenie wszystkiego od nowa.
    Ustroju z myśleniem korupcyjnym nie da się naprawić, bo to co naprawiane jest zawsze gorsze od tego przed naprawą . Jak zmienić wszystkim ludziom głowy?
    Do tego w krótkim czasie. Robi się inaczej; doprowadza do rewolucji, wojny
    lub innej zarazy i zaczyna od początku. Czasami zagłada następuje samoistnie, tak było z Cesarstwem Rzymskim, odrodzenie nastąpiło na Półwyspie Apenińskim dopiero po 10 wiekach. 1000 lat trzeba było czekać , żeby ludziom tam żyjącym
    zmieniła się zawartość mózgu.

    Po wysłuchaniu biografii Michała Anioła autorstwa Irvinga Stone’a zrozumiałem,
    to ten amerykański pisarz, tak przy okazji to napisał, że to odrodzenie stało się dzięki określonej stopie życiowej mieszkańców Florencji, Toskanii, to innych
    miast- republik także dotyczy.
    To za sprawą dobrego żywienia się zrobiło, samo, bez czynników zewnętrznych.

  135. Kartka,

    dobrze że ukazałeś mentalność Donalda Tuska,
    Dodać można, że w jego życiu kluczowe momenty to zwykły przypadek, a nie jakieś przemyślenia czy dojrzewanie.
    Tak było i z polityką do której zaplątał się po pijanemu podczas krakowskich juwenalii w czasie których doszło do demonstracji w sprawie zamordowania przez służby studenta Pyjasa (teraz biegli ustalili, że Pyjas pijany spadł na klatce schodowej i ponósł śmierć, co nie zmienia postaci, że był to młody ideowy chłopiec).
    Jednak zamroczenie alkoholowe sprawiło, że urósł nam polityczny gigant na skalę europejską.

  136. W debatach politycznych w różnych częściach Europy dominują dziś eurosceptycy nawołujący do przywrócenia wiodącej roli państw narodowych. Problem w tym, iż państwa narodowe też mają wiele kłopotów i uśmiercenie integracji tych problemów nie rozwiąże. Państwa w ostatnich dekadach zatraciły część zdolności obronnych i administracyjnych. Za obronę odpowiadają dziś w dużej mierze organizacje międzynarodowe takie jak NATO, a sprawy administracyjne są w dużej mierze w rękach miast, regionów i gmin. Polityka prywatyzacji i deregulacji pozbawiła państwa zdolności wpływania na gospodarkę i zapewniania opieki społecznej. Choć państwa są w dalszym ciągu filarem demokracji, ta demokracja coraz bardziej kuleje. Partie polityczne straciły więzi społeczne z elektoratem, parlamenty są obiektem kolejnych skandali a wybory są dzisiaj medialnym spektaklem zamiast płaszczyzną poważnej debaty o stanie państw i planach ich naprawy.
    http://www.forbes.pl/czy-unie-europejska-czeka-dezintegracja-,artykuly,192450,1,1.html
    ==================

    Hmm…….
    Postawienie na INDYWIDUALNY sukces nie łączy się ze zbiorowym powodzeniem społeczeństw.
    Być może, nawet się wyklucza?
    Cynicy i psychopatyczne, narcystyczne osobowości na stanowiskach wybieralnych, prowadzą nas dokądś. Ich indywidualne zyski zaś, mogą powodować społeczne straty.

  137. Dziś 1 kwietnia, prima aprilis, o czym noca przypomniał Byk.

    W związku z tym mam problem z interpretacją wiadomości zamieszczonych na portalach.

    Na przykład z informacją, że premiera Kopaczowa własnie rozpoczęła zwołaną w trybie pilnym telekonferencję poświęconą huraganowi Niklas.

    Czy to żart czy prawda?

    Pzdro

  138. Chyba jednak żart z tym huraganem „Niklas”, bo Niemcy informują, że się u nich wypalił. Znaczy wydmuchał, wywiał do cna.

    To jest zgodne z moimi obserwacjami, bo na mojej zonie zachodniej co prawda wiało od ponad dwóch dni od zachodu ale nie był to huragan czy orkan.
    Normalnie wiało, jak co roku. Az się chce powiedzieć za Komisarz Bieńkowską – „Sorry, taki mamy klimat”

    Jak piszą Niemcy „Niklas”, który im dokuczył jest następcą „Mike’a”, który wiał dzień wcześniej.

    „Niklas” i „Mike” poczyniły u naszych zachodnich sasiadów liczne szkody. Są ranni i zabici. W wielu regionach nie funkcjonuje komunikacja lądowa i lotnicza.

    Nie ma natomiast informacji by pani Kanclerz Merkell organizowała telekonferencję.

    Najwyraźniej bez telekonferencji Niemcy sobie ze szkodami radzą.

    No i szykuja się na następne orkany bo jak informuje tamtejsza służba meteorologiczna jetstream (prąd strumieniowy), który przenosi olbrzymie masy powietrza z Ameryki na wschód przez Atlantyk, aż po Skandynawię znów przyniesie silne wiatry.
    Jak wyjasnia Andreas Friedrich z DWD: „ Jeśli jetstream będzie wciąż przemieszczał się na wschód mogą utworzyć się kolejne masy powietrza, które stworzą efekt domina. Będziemy mieć wówczas klasyczną serię trzech, czterech, a może nawet pięciu orkanów”.

    Tak więc jeśli te orkany nie „wywieją się” w Niemczej jak „Niklas” czy „Mike” będzie okazja do organizacji kolejnych telekonferencji w Polsce na ich temat.

    A nawet jesli sie „wywieja” to też.

    O ile oczywiście podane wyżej informacje nie są żartem prima aprilisowym.

    Pzdro

  139. Niby PRIMA APRYLIS
    – ale jednak to 1 kwietnia – więc może do rzeczy.
    Wyrok ten zostanie uchylony – gdyż jest wbrew interesom państwowym.
    Niezłe uzasadnienie – prawda ?
    Więc dlaczego Cesarz Niemiecki przegrał sprawę w Sądzie ze swoim piekarzem
    Ba nawet chwalił się że SĄ W NASZYM PAŃSTWIE SĘDZIOWIE I SĄDY.
    A u nas – udowadnia się że jeden z RZĄDZĄCYCH W PZPN handluje miejscówkami
    i w ogóle to robi za ‚konika” pod stadionem i teraz znajduje obrońców – bo co tam zagraniczna policja i jej dowody.
    Szwagra biją – więc stop orkiestra BO SZWAGIER NASZ.
    Warto przypomnieć niektórym że od mieszania to nawet herbata nie staje się słodsza.
    Stawianie natomiast argumentów że PRZECIEŻ TYLU JEST JESZCZE NIE UKARANYCH
    a skazano prawie niewinnego co tylko fałszował dokumenty
    // co to takiego DOKUMENT – to przecież tylko świstek papieru//
    na podstawie którego to uśmiercono tak Blide jak i Lepera , zgnojono Cimoszewicza I T D . . . .
    Jest a raczej była taka maksyma w prawie rzymskim
    NIE MIECZ KARAJ – ALE RĘKĘ KTÓRA GO TRZYMAŁA
    Więc może teraz w ramach sprawiedliwości o ktorą tak woła Ziobro i jego poplecznicy z prezesem – WSADŻMY GO DO ARESZTU WYDOBYWCZEGO NA LATA PODOBNE KAMIŃSKIEMU i poczekajmy co będzie na ten sam temat mówił po wyjściu.
    Wtedy dowiemy się może prawdy o jednej i o drugiej stronie która tak się eksponuje
    Może te strony wreszcie się spotkają – i to co jest immanentą wartością pomiędzy obu stronami czyli Awersem i Rewersem odzyska swoją powagę.
    Chciałbym by i w Polsce zapanowało przekonanie ze :
    SĄ W POLSCE SĄDY I SĘDZIOWIE CO POTRAFIĄ ODRÓŻNIĆ ZIARNO OD PLEW.
    Z ukłonem – niekoniecznie Prima aprylisowym
    .

  140. Rzecznik Stanu w 13 numerze tygodnika omawia informacje WikiLeaks o planach rzadowej ewakuacji pod Bruksele w razie ataku rosyjskiego na Polske.
    Ma sie ewakuowac 4 tysiace wladcow plus 12 tysiacy ( rodziny ).
    Nas oczywiscie ,tak jak w ’39, maja zostawic na pastwe.
    Czy nie powinno to byc tak jak na tonacym statku z uwieziona pod pokladem zaloga , ze kapitan stojac na mostku idzie ze wszystkimi na dno ? Takie zachodnie harakiri ?
    W telewizji rosyjskiej jestesmy drugim po USA najbardziej znienawidzonym mocarstwem.
    Moze zamiast tego chytrego planu trzeba 38 milionow zwyklych ludzi ewakuowac juz teraz a zostawic na miejscu 16 tysiecy Spartan ,zeby odpowiedzieli wlasnym zyciem za brednie Pana Kretyny i kolesiow ?

  141. folwarkPn
    1 kwietnia o godz. 12:21

    Ktoś ładnie podsumował, że zakup Pendolino, choć przepłacony, ma służyć właśnie celom ewakuacji tych średnio ważnych osób w Państwie.
    Te bardzo ważne- transportem lotniczym……

    Parafrazując, rząd ewakuuje się sam.
    Rządzeni jak zwykle będą skazani na siebie.

  142. Folwark.Pn

    Dzięki za namiar na tekst – wart upowszechnienia!

    Fragment dotyczący ewakuacji na wypadek wojny z Rosją 3843 najwyższych funkcjonariuszy państwa wraz z rodzinami – ogółem około 12 tysięcy ludzi.

    „W celu prawidłowego przebiegu ewakuacji każdy przeznaczony do wyjazdu otrzyma specjalny pakiet instrukcji w szarej zaplombowanej kopercie.

    Drukiem instrukcji i koncesjonowaniem zajmuje się już Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych w zakładzie przy ul. Sanguszki 1 w Warszawie.

    Pakiet zawiera:
    1.Paszport dyplomatyczny – nadający posiadaczowi międzynarodowy immunitet.
    2.Specjalną przepustkę w formie plastikowego identyfikatora z kodem kreskowym do zawieszenia na szyi. W kolorze niebieskim dla przeznaczonych do ewakuacji drogą lotniczą. w kolorze czerwonym dla uprawnionych do ewakuacji pociągami. Identyfikator zawiera również takie dane, jak grupa krwi oraz priorytet posiadacza. Posiadaczom przypisano alfanumeryczne kody typu A-032; B-032; C-032. Kod z prefiksem „A”, oznacza osobę o najwyższym poziomie kompetencji przeznaczoną do ewakuacji w pierwszym rzucie (cała Kancelaria Premiera i Kancelaria Prezydenta RP). Oznaczenie cyfrowe przyporządkowano bazie danych, na podstawie, której zidentyfikować można, do ja-kiego resortu ewakuowany przynależy.
    3.Dokładny plan ewakuacji z mapą wskazującą miejsca alokacji oraz godzinę od momentu jej ogłoszenia.
    4.Adres, pod który trzeba się dostać w miejscu docelowym.
    5.Kwotę 950 euro w nieużywanych banknotach o nominałach 50 euro.
    6.Nową kartę SIM z nowym numerem telefonu, którego cyfry uszeregowano według stosownego klucza. Operatorem jest niemiecka firma T-mobile.
    7.Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego.
    8.Instrukcje dotyczące sposobu skompletowania bagażu (nie więcej niż 37 kg, nie więcej niż dwie sztuki plus bagaż podręczny tzn. torebka, aktówka, laptop).
    9.Instrukcje dotyczącą ilości zabieranej żywności i leków osobistych.
    10.Krótką ulotkę na temat zwyczajów, ważnych instytucji oraz polskich przedstawicielstw w kraju docelowym.

    Plan Kompleksowej Ewakuacji

    zakłada, że rząd, Sztab Generalny i pozostałe instytucje wojskowe przemieszczone zostaną samolotami 1. Bazy Lotnictwa Transportowego z terminalu Lotniska Wojskowego Okęcie.

    W przypadku reprezentantów ministerstw i ich rodzin, na dyrektorze departamentu skończywszy, zorganizowane będą wyloty z cywilnego portu lotniczego Okęcie im F. Chopina, głównie samolotami PLL LOT, które w razie konfliktu zostaną zmilitaryzowane.

    W przypadku personelu pomocniczego zakłada się dwie drogi. Samolotami transportowymi Transall C160 niemieckiej jednostki Lufttransportgeschwader 63 (LTG 63) stacjonującej w Hohn oraz Herculesami C-130E 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego z Powidza. Niemcy mają podstawić 11 transalli mogących pomieścić 93 pasażerów, Polacy wszystkie 5 herculesów mogących wziąć na pokład 92 osoby każdy.

    Pozostali uciekną za pomocą dwunastu specjalnych pociągów odjeżdżających z dworca Warszawa Centralna.”

    Całość pod linkiem

    http://nie.com.pl/test/rzad-ucieka/#more-27973

    Pzdro

  143. To jest tekst primaaprilisowy.

  144. Fidelio

    A jeśli nie?

    Pzdro

  145. Matka Andrzeja Dudy postanowiła wesprzeć aspiracje swego syna w malo konwencjonalny sposób.

    Pani profesor wydobyla w ten sposób na powierzchnię problem ważniejszy niż szaleństwo Tomasza Terlikowskiego oraz Mariusza Kamińskiego, Antoniego Macierewicza oraz Jaroslawa Kaczyńskiego.

    Za tymi oszolomami nieustanie pokazywanymi i opisywanymi w mediach stoi cała rzesza niezbyt udanych pracowników nauki, która straciła na znaczeniu po tym, gdy dojrzły owoce protestu pod hasłem: Socjalizm tak! Wypaczenia nie!.

    Wiek osób z tytułem naukowym co najmniej doktora pozwala trkatować to rozproszone środowisko jako staruszki i staruszków odsuniętych od znaczenia przez spryciuli spod triady: Skóra, fura i komóra.

    Naukowcy zajęli się nadprodukcją licencjatów z zarządzania sprzataniem, bo zostali zepchnięci do poziomu finansowego telefonistki w centrali spółki węglowej. Raz w roku zjeżdża taka na dół i natychmiast wraca i narzeka, bo nie zaraba więcej niż dwie średnie pensje w kraju.

    Ale watpię, aby naukacy wrócili dzięki Andrzejowi Dudy do dawnego zdarzenia. Windykatorzy ze SKOKów wydudkają zadufane w sobie staruszki i staruszków z tytułami i pretensjami do szlachectwa umysłowego.

    Katastrofy samolotowe opisywane przy pomocy puszki po piwie to nie jest to co ponoć prosty lud kupi i opłaci.

    Gdyby tylko PiS doszedł do wladzy to profesorowie zwyczajni uslyszą od Jaroslawa Kaczyńskiego: I wy brutale też przeciwko mnie?

    I powstanie co najmniej tuzin Prawdziwych Akademii Nauk, bo najmądrzejszy może być tylko jeden.

    Nawet Uniwersytet z Mlocin oskarżą o zdradę rozumu. Nie ma takiego głupstwa, które osoba z tytułem profesora nie może popełnić.

  146. Dawno mnie tu nie bylo , ale taka sensacja jak skazanie „szczurka – podjadka” M.Kaminskiego , swieta krowe z obory Jarkacza to rzecz tak niebywala ze chyba Lech sie w grobie przewraca !
    I.na strona tego samego „medalu” to odwaga skladu sedziowskiego ktory to p r a w d o p o d o b n i e
    otworzyl tym wyrokiem mityczna „puszke Pandory” .
    Bo fakt ze Kaminski nie dzialal w prozni politycznej , ze mial pelne wsparcie Zbynia Ziobry i Jarkacza nie ulega watpliwosci.
    Moim osobistym zdaniem , wraz z
    Kaminskim ci dwaj wyzej wymienieni
    powinni zasiasc na lawie oskarzonych i otrzymac adekwatne
    wyroki .
    Ale nie wszystko stracone .
    Powtorze – ten wyjatkowo odwazny wyrok to otwarta puszka Pandory .
    A co z niej „wychynie” , tylko Kriszna wie .
    ——————————————-
    A teraz z innej beczki pelnej dziegciu
    z odrobina „mniodu”:
    tak jak przewidywalem bodaj w pazdzierniku 2014 , najwartosciwe
    postacie tego blogu zniknely z tutejszej dyskusji .
    Z tym wiekszym podziwiam i pp
    ozdrawiam „stara wiare” czyli @tejota , @Kartke z podrozy ,
    @Wieska 59 , @Staruszka ,i @Rybe.
    @fidelia pozdrawiam „polgebkiem”
    bo sie wyraznie poprawil w swych
    komentarzach , czyli juz nie uprawia
    publicystyki w stylu „zbiur bzdor” .

    Pozdrowionka.

    PS. Czyzby Gwintowany ( Jasny Gwint ) przeksztalcil sie w @Tasme?
    Styl i tresc pasuja mi do tego paranoika .
    Jesli to on , to musial przejsc przez
    walcownie .
    Niestety walcownia pominela mozg,
    a raczej wspomnienie po mozgu ,
    bo facio ma najwyrazniej duze ubytki w swym czerepie rubasznym.

  147. Ten tekst czytałem gdzieś kilka dni temu, więc raczej są to PLANY naszych wodzów.

    Nasza „przebrzydła komuna” nie przewidywała ucieczki władz, tylko przemieszczenie do ukrytych stanowisk dowodzenia i baz.
    Nowe Zaleszczyki nie były przewidywane……
    Cóż, każdy ma takich wodzów na jakich zasługuje.

  148. @KZP
    „A jeśli nie?”

    „Nie” słynie z tekstów primaaprilisowych, w zeszłym roku był tekst o szkoleniu ukraińców w ośrodku policyjnym w Polsce, wcześniej niby nagrana rozmowa Tuska ze stadionu za co nawet Urban był pozwany, także na 90% to żart.

  149. Kochani,

    Kaczmarek jest precyzyjny w swoich wypowiedziach, ale przy okazji sprawy Kamińskiego chce rozegrać swoje porachunki z Elgenkigiem i Źiobro (niby słusznie, ale praktycznie przewlecze nawet rozliczenie cząstkowe jakim jest sprawa Kamińskiego i może doprowadzić do całkowitego wygaszenie postępowania, które jest smaczkiem IV RP).
    Poza tym Kaczmarek marginalizuje odpowiedzialność Kamńskiego (dlaczego?).
    Przypomnę, że polskie prawo, nawet w części wojskowej nie przewiduje bezwzględnego posłuszeństwa nawet żołnierzy, teoria tzw. ślepych bagnetów, które zwalnia z odpowiedzialności podwładnego za wykonanie nawet zbrodniczego rozkazu (por. Nangier Khal, czy akcję Zomo w kopalni Wujek. W tym ostatnim przypadku dwukrotnie zapadł wyrok uniewinnjający, ale władze sprowadziły nowy (młody) skład sędziowski, który orzekł zgodnie z ich oczekiwaniami).
    Z tego co wiem siły zbrojne zachowały się zgodnie z procedurami, a ich oficer został porawny przez górników.
    Być może coś przeinaczam (upływ czasu). Bardziej kompetentnym w tej sprawie jest Lex.

    Żaden funkcjonariusz publiczny nie może uchylać się od odpowiedzialnośći za przestęcze czyny choćby był analfabetą.

    Dziwi zatem zagrywka Kacznarka w sprawie Kamińskiego, bądź co bądź doświadczonego karnisty.

  150. W Hiszpanii lewica górą.

    Tydzień temu wybory w Andaluzji wygrali zdecydowanie socjaliści z PSOE. Wygrana partii socjalistycznej kojarzonej od kilku lat ze skorumpowanym establischmentem mozliwa była dzięki radykalnej wymianie władz tej partii w Andaluzji.

    Nowa szefowa andaluzyjskich socjalistów, 40 letnia Susana Diaz dodala woli walki andaluzyjskiej lewicy czego efektem było wygranie 47 mandatów w 109 mandatowym parlamencie.

    Duzy sukces odniosło również Podemos zyskując w bastionie socjalistów 15 mandatów.

    Taka samą ilość mandatów (15) straciła rządząca Hiszpanią prawicowa Partia Ludowa, która mając 33 mandaty plasuje się na drugim miejscu. Jest to sromotna klęska, która zapewne przełoży się na klęskę w wyborach krajowych. To najgorszy wynik „Populares” od 25 lat, zgodny zresztą z wynikami sondaży w całym kraju.

    9 mandatów zyskała Ciudadanos, centroprawicowe ugrupowanie z Katalonii, które w parlamencie w Sewilli zajmie 9 miejsc. Ciudadanos swój program opiera głównie na walce z korupcją. Partia ta zasłynęła tym, że kilka lat temu na plakatach wyborczych w Katalonii jej przedstawiciele pozowali nago wskazując tym, że nie mają nic do ukrycia.

    Wybory w Andaluzji wzbudziły bardzo duże zainteresowanie, gdyż są prologiem całego cyklu wyborczego (wybory samorządowe, regionalne i krajowe). To sprawdzian dla partii i sonda nastrojów politycznych społeczeństwa hiszpańskiego, zwłaszcza, że nadchodzące wybory zapowiadają duże zmiany na scenie politycznej i upadek systemu hegemonii dwóch tradycyjnych partii: Populares (prawica)i PSOE (socjalisci) oraz walkę o władzę przede wszystkim przez Podemos.

    Pod linkiem fotka szefowej andaluzyjskich socjalistów, blondynki w czerwonym żakiecie Susany Diaz

    http://www.hispanidad.com/Confidencial/sondeo-del-cis-en-andaluca-susana-daz-abocada-a-gobernar-en-minora-20150305-168685.html

    Pzdro

  151. Kartka z podróży
    1 kwietnia o godz. 15:00

    Czy mi się wydaje, czy w Europie nadszedł „czas blondynek”?

    Na wysokich stanowiskach, zaczyna być ich całkiem sporo.
    Począwszy od szefowej dyplomacji UE, ministra obrony BD, prezydenta Litwy, skończywszy na krajach skandynawskich……
    Blondynki wszystkich krajów, łączcie się!!!

  152. W komentarzu o wyborach w Andaluzji wspomniałem o sukcesie nowej partii Ciudadanos.

    Ta antyestablischmentowa partia o profilu umiarkowanie konserwtywnym, wywodząca się z Katalonii zyskuje popularność w całej Hiszpanii.

    Wspomniałem, że symbolem jej antykorupcyjnego charakteru byli aktywiści pozujący nago na plakatach wyborczych. Owa nagość symbolizuje, że nie maja nic do ukrycia, nic nie nakradli.

    Poniżej plakat Ciudadanos

    http://www.celdayasociados.com/details.php?id=112

    Ciekaw jestem jak odebrana byłaby w RP taka forma politycznego przekazu.

    Pzdro

  153. Nowy wspaniały świat
    W 1925 roku europejski teoretyk imperializmu Gerhart Von Schulze-Gaevernitz zasugerował, że historia pokaże, iż najważniejszym rezultatem I Wojny Światowej nie było „zniszczenie królewskich rodów, sprawujących władzę w Niemczech, Rosji, Austrii i Włoszech”, lecz „przesunięcie światowego środka ciężkości z Europy, gdzie istniał od czasów Maratonu, w stronę Ameryki”. Jego zdaniem twa nowa era „superimperializmu” postawiła tradycyjny imperializm na głowie, gdyż obecnie „pośrednikiem władzy politycznej w skali międzynarodowej jest kapitał finansowy, w celu monopolistycznego nadzorowania zasobów naturalnych, surowców i siły roboczej oraz czerpania z tego zysków, zmierzając ku autarkii [samowystarczalności], dzięki sprawowaniu kontroli nad wszystkimi obszarami i surowcami całego świata”17.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/04/01/8859/#more-8859
    ===============

    Nie mogę się oprzeć zasygnalizowaniu tego tekstu…..

  154. Przed chwilą w Radiu Tok Fm usłyszałem, że Ministerstwo Finansów pozwala na pieprzenie w barach mlecznych. Z tej okazji do baru mlecznego pofatygował się osobiście minister Szczurek, zamówił ogórkową i pierogi (uwaga!) ruskie. Podobno ministerstwo pracuje teraz nad projektem podatku od pieprzenia na blogach.

  155. Kartka z podróży
    31 marca o godz. 23:05
    Ja nie oceniałem Kaczmarka , ale to co on powiedział. Nie sądzisz przecież, że Kamiński realizował całą te prowokacje, nic nikomu o tym nie wspominając z nikim nic nie uzgadniając i od nikogo nie dostając zgody na działanie. Na dokładkę skierował potem do prokuratury wynik swego działania (a tam baranki boże siedzą i prawa polskiego zupełnie nie znają.)
    A to czy Kaczmarek też powinien się tam znaleźć , to już inna para kaloszy.

  156. Jak powinna zachowywać się policja w takich sytuacjach?

    – Powinniśmy uświadamiać ludzi jakie niebezpieczeństwo im grozi, jeśli nie zastosują się do danych przepisów. Ważna jest edukacja, a nie, że ja wystawię 200 zł mandatu matce samotnie wychowującej dziecko i zabiorę jej pieniądze z okrojonego budżetu. Policja powinna służyć człowiekowi, być przyjacielem, który zapewnia bezpieczeństwo. Jeśli dzieje się coś złego, np. ktoś chce zniszczyć moją rodzinę lub mienie, to dzwonię po pomoc, jak po karetkę pogotowia, a nie po to, żeby przyjechał urzędnik. Niestety policja stała się urzędem podobnie jak wojsko. Ludzie się z nas śmieją. W internecie można znaleźć tysiące nieudolnych interwencji. Nie chodzi o to, aby piętnować każdego policjanta, bo uwierzcie mi, że oni by w dziewięćdziesięciu procentach przypadków nie zrobili pewnych rzeczy, ale są pod odgórną presją.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Odchodzacy-funkcjonariusz-ujawnia-jak-naprawde-wyglada-praca-w-policji,wid,17410338,wiadomosc.html
    ================

    Pachołki sa gonione do zarabiania na ośmiorniczki……

  157. Wiesiek59

    Czytam szwedzką powieść kryminalną Monsa Kallentofta pt „Wodne anioły” – jak zwykle lewicową w duchu.

    Fragment dla zachęty.
    Bohaterka, inspektor policji o imieniu Malin myśli o swojej dorastającej córce:

    „Tove. Na pewno ma w tej chwili jakieś lekcje. Chociaż je chłopak, Tom, odciąga ją od nauki wciąż ma dobre oceny, może zrobić ze swoim życiem, cokolwiek zechce, a latem wspominała coś o Wyższej Szkole handlowej w Sztokholmie.

    Czy Tove stanie się jednym z tych pasożytów społecznych, które siedzą przed komputerami i zarabiają miliardy na nieszczęsciu innych ludzi?

    Malin czytała artykuł o niejakim Johnie Paulsonie z Wall Street, który zarobił trzysta miliardów na tym, że ludzi w Stanach Zjednoczonych nie było stać na spałacenie kredytów mieszkaniowych. Innymi słowy: jeżeli rodziny były eksmitowane, jeżeli traciły swe domy, on zarabiał na tym miliardy.

    Nie idź do szkoły handlowej, Tove. Proszę.”

    Świetna ksiązka – zarówno w warstwie literackiej, politycznej jak i z uwagi na atrakcyjną intrygę kryminalną.

    Jak widzę to cykl szesciu powieści. Warto po nie sięgnąć

    Pzdro

  158. MaciekG

    „Ja nie oceniałem Kaczmarka , ale to co on powiedział”

    A ja z kolei napisałem, że Kaczmarek jest ostatnią osobą, która na temat afery gruntowej i Kamińskiego może się mądrzyć.
    Kaczmarek powinien siedzieć jak mysz pod miotłą w swojej kancelarii i pozwolić o sobie zapomnieć.

    Pzdro

  159. „Pełna problemów i niepokoju, z zegarkiem wielka kupa gnoju”
    Czyżby Gałczyński przewidział już dawno upodobania palantów solidarnościowych do zegarków. Do drogich zegarków kupionych nie za swoje pieniądze i ukrawanych przed fiskusem. Zupełnie jak czerwonoarmiejcy. Na szczęście czujni kolesie partyjni kapują jednego po drugim. I wykapują wszystkich, z Tuskiem na czele.

  160. Taśma
    1 kwietnia o godz. 20:53

    Przed II światową, ostentacyjne obnoszenie się z bogactwem i zamiłowanie do blichtru, oceniano jednoznacznie- prostactwo, świeże pieniądze, nuworysze, słoma z butów.
    Z większości naszych elyt wychodzi słoma z butów.
    Na klasę, trzeba jeszcze z pokolenie poczekać.
    Na razie chłopcy prezentują KASĘ.
    I nic poza tym.

  161. Kartka z podróży
    1 kwietnia o godz. 19:52
    Kaczyński mówi że „wszystkie działania CBA były zatwierdzone przez prokuratora generalnego i sądy”
    A więc jest racją że nie tylko Kamiński powinien za to siedzieć

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/mariusz-kaminski-skazany-jaroslaw-kaczynski-wyrok-kuriozalny,528984.html

  162. Cynamon29

    Nie ukrywam, że z radością przyjmuję Twój powrót na bloga łono.

    Ostatnio oglądałem w necie galerię zdjęć z Hamurga i o Tobie pomyslałem.

    Cieszę się, że jesteś w formie, co czuję w komentarzu.

    Pzdro

  163. cynamon29
    1 kwietnia o godz. 20:43
    @tejot , @Kartka z podrozy
    laskawi moderatorzy uwolnili moj
    komentarz .
    Jest pod “14:17″

    Mój komentarz
    Cynamon, wyrok na Kamińskiego robi wrażenie na szerokiej publiczności, a ponieważ duża cześć publiczności jest podzielona mniej więcej na dwa lustrzane obozy, więc opinie o wyroku również są w dużej części lustrzane, czyli zerojedynkowe, czyli skrajne, co oznacza, że są bezkrytyczne.

    Czy wyrok ten, to kij w mrowisko? Tak, aktualnie, to jest kij w mrowisko, ale regułą jest że w Umęczonej takie sprawy są przez polityków zamieniane na mącenie wody w stawie.

    Czy mrowisko się wzburzy? Bardzo w to wątpię, że mocno się wzburzy. Dla obu lustrzanych stron sytuacja jest szalenie niewygodna, bo w każdej debacie na temat tego rodzaju spraw istnieje niebezpieczeństwo ujawnienia różnych niewygodnych wątków i rozwinięcia się debaty w niekontrolowany proces, a tym samym sprowadzenia na klasę polityczną niebezpieczeństwa nieprzewidywalnych zmian.

    Co przewidując liczę na dużo, ale nie na więcej. I to dobre, że jakiś wstrząs ten wyrok spowodował. Czy od tego wstrząsu powstanie jakakolwiek ożywcza fala? Myślę, ze tak, ale nie na tyle ożywcza, by coś radykalniej zmienić.
    Chociaż, kto wie?

    Tyle było u poprzednich rządów szumnych zapowiedzi i solennych przyrzeczeń na różnorakie tematy, że patrząc wstecz na praktykę debat i rozwiązywania sporów dostrzegam jedną charakterystyczną cechę – spory tego rodzaju w swoim ostatecznym rezultacie okazują się, że nie są walka o ojczyznę, o praworządność, o jawność życia publicznego czy o zreformowanie prawa, a zwykle są walką o zaklepanie jakiegoś wygodnego dla wszystkich stron wyjścia. Najczęściej jest to jakiś rodzaj zamrożenia sprawy z intencją, że może kiedyś nadarzy się okazja, to odgrzejemy (jeśli opinia publiczna jeszcze będzie pamiętać o co chodzi).

    Nie widzę gorliwości w obiektywnym drążeniu sprawy, a raczej dość wstrzemięźliwe jej szturchanie i popatrywanie, aby się jarzyła, ale aby broń Boże coś ważniejszego się nie zajęło od tego, jakaś inna śmierdząca sprawa, czy problem.
    To ściubienie, domawianie się, uniki, lawirowanie i puszczanie oka, to metody, które są stare jak stare są tradycje rządzenia w Polsce.
    Jak na razie nie było rządu, który by miał jakąkolwiek wizję w tego rodzaju sprawach – reforma prawa, zmiany w sądownictwie, prokuraturze, nowe horyzonty, nowe podejście, nowe wymagania. A bodźców do zmian do myślenia o nich było aż nadto.

    Nic takiego nie nastąpiło w III RP. Nie było rządu, który by coś takiego miał na uwadze. Takie podejście do rzeczywistości, do polityki przekracza zarówno wyobraźnię polityków, ich interes oraz ich lojalność grupową, która jest najsilniejszym spoiwem wspólnot politycznych.
    Lojalność ta w Umęczonej z reguły polega na wypełnianiu zasady coś za coś.

    W tych wspólnotach politycznych altruizm, praworządność, dotrzymywanie słowa, tylko dlatego, że zostało wypowiedziane, nie mówię o zwykłej rzetelności, nie mają wstępu frontowymi drzwiami. To są sprawy dla poetów, piewców, przygodnych politykierów i świętych mężów. Prawdziwy polityk w Umęczonej by przetrwać przede wszystkim musi znać stan personalny sprawy i wiedzieć gdzie są więzi.
    Pzdr, TJ

  164. „Wyrok dla Kamińskiego jest jak łopoczący sztandar patologii III RP i „wymiaru sprawiedliwości” tego tworu.” – pisze Matka Kurka i ma zupelna racje!

    http://kontrowersje.net/ten_s_dzia_nazywa_si_wojciech_czewski_i_powinien_stan_przed_s_dem

    A dla przypomnienia:
    http://kataryna.blox.pl/2007/03/Z-dedykacja-dla-Jacka-Zakowskiego.html

  165. cynamon29
    1 kwietnia o godz. 14:17
    Na blogu Paradowskiej podają nawet o jednego kandydata do siedzenia więcej

    http://paradowska.blog.polityka.pl/2015/02/06/widoki-na-starcie/#comment-192279

  166. Sądny dzień to może w Islandii nastapić:
    http://www.forsaetisraduneyti.is/media/Skyrslur/monetary-reform.pdf

  167. @Tejot
    Powyżej @indoor prawdziwy zalinkował opracowanie napisane dla premiera Islandii, w którym na stronie 20 zaczyna się rozdział pt. „How commercial banks create money”, myślę że powinieneś go przeczytać.

  168. MaciekG

    Co tak się palisz do tego wsadzania?

    Przecież to o grube tysiące ludzi chodzi. Dużo ludzi nadużywało w tym kraju władzy. Właściwie większość.

    Tymczasem stan więziennictwa jest opłakany.

    Na koniec 2013 roku obłożenie wszystkich więzień i aresztów w Polsce wynosiło 91,6 proc. Siedzialo w nich 78 994 więźniów i aresztantów.
    To i tak znacznie mniej niż w lutym 2013 roku, gdy liczba sięgała 86 303 i przekraczała 100 proc. liczby miejsc.

    W skali kraju na koniec 2013 ponad ponad 35 tys. skazanych uchylało się od odbycia kary. To co, którzy nie zgłosili się wyznaczonym terminie do więzień albo nie wrócili z przepustek.
    I nawet ich specjalnie nie szukano biorąc pod uwagę, że po prostu nie ma ich gdzie wsadzić.

    W tym zakresie niewiele się zmieniło przez dwa lata.

    A Ty piszesz o wsadzaniu kolejnych tysięcy. Gdzie i za co?

    Pzdro

  169. WIĘZIENIA
    KzP pyta gdzie wsadzać więżniów bo miejsc brakuje.
    Przecież to już dawno rozwiązano.
    Do więzień prywatnych – gdzie więżniowie skazani pracowali by na swoje utrzymanie.
    ukłony

  170. @Kartka z podrozy ,21:41

    Kartko , ciesze sie ze Ty sie cieszysz .
    Ale ja sam nie wiem czy to powrot .
    Czas pokaze , przemyslen mam mnostwo , ale calkiem do konca
    to jeszcze nie zdecydowalem .

    —————-

    @tejot , 21:47

    Witaj stary druhu blogowy .
    Duzo racji w Twoim komentarzu ,
    ale sam chyba przyznasz ze po tym
    wyroku sytuacja stala sie patowa .
    Piszaco o otwarciu „puszki Pandory”
    mialem na mysli odwet PiSuarow z
    tymi od lat szemranymi teczkami i
    hakami na Tuska i Platforme .
    Obym sie mylil , ale msciwosc tego
    karla Jarkacza , jest ogolnie znana .

    ————–
    @maciek g , 21:51

    Piszesz o jeszcze jednym kandydacie
    do odsiadki oglpszonym na blogu
    J.Paradowskiej .
    Moim skromnym zdaniem zabraklo
    by polskojezycznych blogow gdyby tak na serio dobrac sie do wszystkich ” umoczonych” w szemrane geszefty IV RP pod rzadami kartoflanych braciszkow .
    Tyle ze , jak mowi stare polskie
    przyslowie: Gdzie ddrwa rabia , tam
    i wioda leca .
    A taki wior to moze i oko wybic ,
    a i inne czesci ciala uszkodzic nieuleczalnie ( oczywiscie w sensie
    karier politycznych ) .

    Pozdrowionka.
    PS. Szerokie i unizone uklony dla gospodarza tego blogu Redaktora
    Daniela Passenta .

  171. @ Kartka z podrozy, 1 kwietnia, godz.22

    USA zamyka coraz wiecej ludzi, nawet za najdrobniejsze wykroczenia.
    Prywatny przemysl wiezienniczy jest prawie tak samo dochodowy jak bankowy, bo na tym nie mozna stracic, gdyz podatnicy sa tu zakladnikami i zawsze mozna sciagnac z nich pieniadze.
    Zdarza sie ,( wyjatkowo, oczywiscie ), ze sedziowie tendencyjnie wybieraja kary wiezienia zamiast innych mozliwych kar np. grzywny czy sprzatania poboczy drog , majac w perspektywie wdziecznosc wlascicieli prywatnych zakladow karnych, ktorym potem zalezy ,zeby pod roznymi pretekstami skazany pozostal tam jak najdluzej.

  172. Zezowaty

    Nie wiem jak przebiegają prace legislacyjne nad prywatyzacją więzień. Ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym z 2005 zakładała prywatyzację tej „branży”. Ale chyba nie ma jeszcze do niej przepisów wykonawczych ani zmian w kodeksie karnym.

    Nie mówiąc już o tym, że tzw partnerstwo publiczno-prywatne coraz gorzej się kojarzy i coraz bardziej śmierdzi korupcją. Tak więc możliwe jest, że nowe więzienia powołane na mocy tej ustawy wypełniły by się głównie aferzystami publiczno-prywatnymi.

    Ale pomysł wart jest uwagi.
    Biorąc pod uwagę autorytarną specyfikę naszego kraju i doświadczenia (np katownia w Szymanach) moglibysmy wyspecjalizować się w świadczeniu usług więzienniczych dla całej Europy – i nie tylko.
    Zresztą w naszych wiezieniach juz odbywają karę np zbrodniarze wojenni z Bałkanow zwożeni tu z wiezień cywilizowanej częsci UE.

    Tak więc pomysł ciekawy. „Więziennictwo kołem zamachowym naszej gospodarki” – nawet ładnie brzmi.
    No i w tutejszych realiach to jeden z niewielu realistycznych projektów industrializacyjnych.
    Tym bardziej, że oparty na naszych atutach – niskich płacach, marnych kwalifikacjach i dominujacej w społecznych relacjach mentalności klawiszy.

    Pozdrawiam

  173. FolwarkPn

    Ja się dziwię, że o tym pomysle cicho jest.
    Przecież to jest potężny, przyszłościowy rynek. Samo sprywatyzowanie istniejącego sektora więzienniczego, uwłaszczenie się na istniejących więzieniach oznacza przejęcie dotacji państwowych na 100 tysiecy wieźniów.

    W perspektywie, przy wydajnej pracy aparetu ścigania i sądowniczego mogłoby być ich przynajmniej 500 tysięcy. A mam na mysli tylko zasoby krajowe.

    Pzdro

  174. Chciałbym zobaczyć pod celą więźnia M. Kamińskiego jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w październiku 2015 r.

  175. @KzP

    „Biorąc pod uwagę autorytarną specyfikę naszego kraju i doświadczenia (np katownia w Szymanach) moglibysmy wyspecjalizować się w świadczeniu usług więzienniczych dla całej Europy – i nie tylko”.
    ==========
    Polish Concentration Camps Project?

  176. Nowości TVzyjne…
    ===================
    .
    Pojawił się u nas ( u nas, czyli na południowym Pacyfiku ) serial odkrywczy „Generation War” znany inaczej jako „Unsere Muti, Unsere Vati”.
    Ah, jacy ci Niemcy dobrzy, jacy szlachetni. Jak oni się brzydzą tymi nazistami.
    Jak dotychczas dotarli pod Moskwę, w dobrym stanie. Przewiduję ze staną sie JESZCZE lepsi i JESZCZE szlachetniejsi, jak w następnym odcinku dostaną ( jak zgaduje… ) w d..ę pod tą Moskwą.
    A już po Stalingradzie, to ich będzie można wprost do rany przyłożyć, tacy będą słodcy… I okrutnie prześladowani…
    Jak nie przymierzając, nasz Pan @Antonius…
    Już doczekać sie nie mogę…
    .
    Dziś widziałem, jak bronili zażarcie żydów przed Ukraińcami. Jak Niemcy bronią żydów przed Polakami, to w następnym odcinku…
    Każdego dnia, dowiaduje się człowiek czegoś nowego…
    …..
    To dywagacja na temat
    ” Brawo Niemcy: Soren Kam, Duńczyk i numer 5 na liście najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy wojennych, sporządzonej Centrum Szymona Wiesenthala, nie żyje. Zmarł w wieku 93 lat w Niemczech, dokąd uciekł w 1956 roku.
    (…)
    Kam był w Niemczech bezpieczny. Jak podaje agencja Reuters, niemiecki rząd odmawiał kilkakrotnie jego ekstradycji do Danii. ”
    ( za @fidelio )

  177. georges53
    2 kwietnia o godz. 1:02
    (…) niemiecki rząd odmawiał kilkakrotnie jego ekstradycji(..);
    to nie rządy, tylko sądy und hier liegt der hund begraben…
    pogoda dla kanibali? 😉
    http://www.spiegel.de/panorama/justiz/zerstueckelte-leiche-im-gimmlitztal-mordurteil-ohne-lebenslang-a-1026755.html

  178. moim zdaniem od zbrodniarza gorszym jest ten, który mu przytakuje…

  179. nttnk sw(81 -83)
    2 IV
    przychodzi er; siadamy w ogrodzie, pod wisnia; propozycja nie do odrzucenia; mam redagowac pismo podziemne, najlepiej tygodnik;
    ugryzlem sie w jezyk, aby nie powiedziec, ze zasuwam wlasciwie na okraglo…
    – maszyne drukarska i farbe mamy! – rozjarza sie romantycznie er;
    – a papier skad? – pytam;
    – z fabryki w s. – staje sie szerszy, niz wyzszy od tego usmiechu na twarzy – od efa, on tez zorganizuje kolportaz!
    – ef??!! to mozemy od razu pakowac szczoteczki do zebow… –
    er wstaje i odchodzi pogniewany, niedopiwszy kieliszka czerwonego wina, ktorym go poczestowalem…

  180. Kartko szanowna
    Muszę Ci przyznać rację.
    Potrafiliśmy spaprać tyle szlachetnych i godnych poparcia inicjatyw
    dobrze spełniających swe funkcje na zachodzie więc i prywatne więziennictwo też los ten by spotkał //CHYBA//
    Za przykład mogą służyć INSTYTUCJE RZECZNIKÓW .
    Zobaczcie jak obrosły urzędnikami , ustawami, biurkami itp.
    Komu one służą ????
    Na pewno nie nam obywatelom .
    Jak wydłubane zostanie przestępstwo polegające na niedopełnieniu obowiązków to słyszymy
    NIE BYŁO ŻADNYCH SYGNAŁÓW O NIEPRAWIDŁOWOŚCIACH.
    A fakty
    – dzieci szukały bułki w śmietnikach , chodziły posiniaczone z poderwanymi uszami a czasem znajdowano je na śmietniku.
    -atakowany jest KK – wg Kempy – a może ta „CHRZEŚCIJANKA”
    wojująca poda choć jeden przykład by ksiądz katolicki zgłosił wiadomy jemu fakt maltretowania dziecka , rozboje w rodzinie
    ot choćby potrzebę obięcia kogokolwiek ochroną .
    — NO TAK TYM TO SIĘ MAJĄ ZAJMOWAĆ — CI INNI–
    My som od pyszczenia – a pieniądze i tak się nam należą
    – BO MY SOM NA ETACIE.
    Więc jeśli chodzi o więziennictwo – to pewnie i tą instytucję czekałby los podobny .
    No chyba że :
    – brak pieniędzy na lecznictwo
    – jak wyżej na kulturę . . . . itd
    – no a na więziennictwo ???
    tu trzeba się zastanowić – kto wie co nas jeszcze czeka .
    ukłony

  181. “Wyrok dla Kamińskiego jest jak łopoczący sztandar patologii III RP i „wymiaru sprawiedliwości” tego tworu.” – pisze Matka Kurka w artykule pod wymownym tytulem “Ten sedzia nazywal sie Wojciech Laczewski i powinien stanac przed sadem”.

    Tym razem probuje bez linku, moze przejdzie, bo moj poprzedni wpis z dwoma linkami “czeka na moderacje”.

  182. Pontyfikat Wojtyły trwał 26 lat, 5 miesięcy, 17 dni i dwie godziny. Wystarczyło tylko kilku dni aby te wszystkie banialuki poszły w zapomnienie.

  183. no widze, ze udalo, wiec probuje dolaczyc linki:

    .kontrowersje.net/ten_s_dzia_nazywa_si_wojciech_czewski_i_powinien_stan_przed_s_dem

    A dla przypomnienia:
    .kataryna.blox.pl/2007/03/Z-dedykacja-dla-Jacka-Zakowskiego.html

  184. Kawałek większej całości. O Polskiej samobójczej głupocie.
    „Ludzie, którym wydawało się, że poprzez zmianę geopolitycznego status quo w naszym regionie, nasz kraj będzie bezpieczniejszy, popełnili niewybaczalny i dyskwalifikujący z grona istot rozumnych błąd. Jak można opierając się na obietnicy pomocy militarnej – przyszłej i niepewnej, o niewiadomym natężeniu i kształcie, dążyć do konfrontacji rękami słabego sąsiada z imperium termojądrowym w dalszym sąsiedztwie? Przecież to jest polityka idiotyzmu, dążenia do samozagłady, jak również auto-ludobójstwa, bo inaczej tego nazwać nie można. Przy czym oczywiście mogło być wspaniale, jakby sąsiedzi nie robili zamachu stanu, tylko poczekali do wyborów i nie podejmowali uchwał w sprawie wyrugowania języków mniejszości narodowych z życia publicznego, nie mówiąc już o eksplozji ksenofobii i nacjonalizmu, zaznaczonego faszystowską przeszłością, z którą sąsiad się nadal nie rozliczył.
    Podobnie trzeba rozliczyć tych polityków ze świata zachodniego, którzy zaryzykowali istnieniem swoich państw i życiem swoich obywateli, przez złą, szkodliwą, pozbawioną jakichkolwiek podstaw w rzeczywistości politykę. Nie może być tak, żeby ktoś, kto prawie doprowadził do konfrontacji zbrojnej własnego kraju z sąsiednią potęgą, bez żadnego celu i bez sytuacji realnego zagrożenia interesu narodowego – mógł zajmować funkcje publiczne, a nawet warto się zastanowić, czy Ci ludzie powinni być na wolności, albowiem swoją szkodliwością, tak naprawdę to nie wiadomo czyje interesy reprezentują, bo na pewno nie są to interesy Polski i Unii Europejskiej.
    Nikt nie ma prawa podnosić jako pierwotnej argumentacji, że konflikt z Rosją jest nieunikniony, że to kwestia czasu, bo ten kraj realizuje politykę mocarstwową, odbudowując imperium. Owszem, takie zagrożenie istnieje, już mniejsza o diagnozę i szczegóły, jednakże trzeba mieć świadomość, że to nie Rosja przybliżała się do granic NATO, tylko NATO przez ostatnie lata przybliżało się do granic Rosji. Jeżeli zdarzy się konflikt, to będzie to reakcja na politykę agresji i aneksji, jaką przez ostatnie lata prowadził Zachód, a konkretnie jedno państwo będące byłą brytyjską kolonią położoną pomiędzy dwoma oceanami.
    Politycy w Polsce powinni pamiętać, że z perspektywy potomków kolonistów, zamieszkujących terytorium pewnej byłej brytyjskiej kolonii położonej pomiędzy dwoma oceanami i inne terytoria dołączone w procesie politycznej emancypacji tej byłej kolonii, problemy Europy to czysty zysk. Ponieważ z ich perspektywy o wiele lepiej jest, żeby to państwa europejskie prosiły się o ochronę i wsparcie, grzecznie czyniąc się klientami, niż zjednoczona Europa w całej swojej mocy i sile połączonego potencjału stanowiła partnera, z którym trzeba się liczyć, także dlatego ponieważ może pokojowo i w ramach wymiany czerpać z nieskończonych rezerw Wszechrosji.
    To awantura na Ukrainie przypieczętuje polityczno-gospodarczy kryzys w Europie i ewentualny upadek Euro. Kto miał w tym cel? Dla jakiego państwa, jest najważniejsze, żeby inne państwa i organizacje na świecie posługiwały się powszechnie jego bezwartościową walutą?
    Jak pięknie w te cele wpisuje się przyszła ofiara złożona przez w znacznej części pozbawionych myślących elit Polaków…”

  185. Tasma, nie wiem za bardzo, o czym mowisz, haha, mam nadzieje, ze nie uwazasz jednego z najwybitniejszych papiezy i myslicieli chrzescijanskich za siewce banialuk, ale niezaleznie od tego, do czego pijesz, Twoje przeslanie ma wydzwiek pozytywny: pomyslec, ze wystarczy kilka dni, zeby wszystkie banialuki POszly w zaPOmnienie… mam nadzieje, ze dozyjemy takich czasow, chociaz te „kilka dni” musialy by miec przebieg bardzo intensywny …

  186. Ciekawa konkluzja większego opracowania.
    „Oto prawdziwe oblicze sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Myśl, że nasi /USA/ „przywódcy” to bezwzględni drapieżnicy, którzy wyłącznie z własnych, egoistycznych pobudek dążą do uzyskania globalnej dominacji i kontroli, jest dla przeciętnej osoby niemalże nie do przyjęcia, gdyż jest z gruntu nieludzka, obca. To z tej przyczyny masy ludzkie łykają zręczne (lecz bezdennie naiwne) kłamstwo, że – przykładowo – „Putin jest bandytą”, a rząd amerykański usiłuje zapewnić wszystkim „wolność i demokrację”.”

  187. Taśma
    2 kwietnia o godz. 10:26

    Porównaj idee miłości bliźniego i praw człowieka.
    Czyż nie piękne i szlachetne?
    A SKUTEK ich głoszenia, czyż nie podobny?
    A METODY nawracania?

    Głoszenie jakiejś religii przynosi profity jedynie kapłanom.
    Bardzo wymierne…..

    Sprywatyzować można wszystko.
    Efektem będzie pogoń za zyskiem i spadek jakości świadczonych usług.
    Przerabiamy to obecnie w służbie zdrowia, nauce.
    Z korzyścią dla nas?

    Prywatyzacja więziennictwa na pewno będzie skutkować wzrostem liczby alimenciarzy, rowerzystów i posiadaczy marychy, skazanych na osadzenie i bezpłatną pracę na rzecz przedsiębiorców.
    A sędziowie dostaną „plany uzysku” do wykonania.
    Tak jak obecnie mają je urzędnicy skarbowi, policjanci, inspektorzy sanepidu.
    Bez „X” mandatów się nie pokazuj- stwierdzają szefowie.
    Ma byc wykonany plan budżetowy, bo premii nie będzie.

    Nowy Wspaniały Świat oparty na zysku i chciwości, w polskich warunkach i przy naszej mentalności, to droga do klęski.

  188. Kataryna dobrała kilka cytatów naszych wodzów.

    Warto podkreślić, że jedynie Miller sprzeciwiał się prywatyzacji naszych rafinerii, PZU, czy KGHM. Jak wyglądałby nasz budżet, pozbawiony corocznej dywidendy z tych źródeł?

    Dogmat o wyższości prywatnego, kłóci się ze zdrowym rozsądkiem.
    Sprzedaż tych firm za ich dwuletnią dywidendę była by nie tyle głupotą, co zbrodnią.
    Ale, te popełniane są dla mniejszych pieniędzy.
    Przy miliardowych kwotach, życie ludzkie traci na znaczeniu całkowicie.

  189. Możemy być pewni, że już w najbliższym czasie kwestia potencjału przemysłowego Ukrainy będzie bardzo ciekawie rozgrywana przez zainteresowanych, albowiem przetasowanie jakie tam się dokonało to istotny sygnał dla wszelkiej maści malwersantów, ludzkich hien, złodziei i bandytów. Takiej okazji, jak pozostałe ukraińskie perełki przemysłowe, posiadające patenty, technologię i ciągle liczący się w swoich branżach potencjał – różni „specjaliści” i „anioły biznesu” nie przepuszczą. Zresztą już było słychać, że jeden z największych amerykańskich biznesmenów, wschodzi na Ukrainę z bardzo dużymi pieniędzmi, oczywiście formalnie w nieco poszerzonym celu, jednakże sposoby działania tego typu „filantropów-inwestorów”, znamy doskonale z Europy Środkowej.
    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=31181
    ===============

    Soros namawia do „inwestycji” sam daje miliard.
    Na co?
    Na przejęcie zakładów realnie wartych zapewne ze 100 miliardów…..

  190. Taśma okrutnie zawiedziony pontyfikatem zarzuca blog obserwacjami politycznymi. Czeka, wypatruje. A tu nic, żadnego echa. Granica daleko, sklepów ze sprzętem brak, nie ma kogo bronić, puczysta wyjechał do Brukseli, faszyści w „Unsere Muter…”, świat się rozrzedził, czy jak, @taśma z wielką latarnią błądzi w ciemnościach EP.
    Pzdr, TJ

  191. W mediach rozpoczęły się już celebracje rocznicy śmierci JPII.
    Treści w nich niewiele więc podniosła, patetyczna forma brak treści maskuje. Nawet onetowski tytuł wywiadu z chrześcijańskim dziennikarzem Żyłką „trzeba zedrzeć z Jana Pawła II patos” brzmi przez uzycie słowa „zedrzeć” patetycznie i pretensjonalnie.

    Tak to jest z wypalonymi, propagandowo reanimowanymi mitami.

    Choć nie wszedzie wypalonymi.

    W czasie swych wędrówek spotykałem na południu Europy miejsca gdzie obdarzano JPII kultem. To były najczęsciej parafie czy zakonne placówki misyjne w dzielnicach skrajnej biedy. Miejsca upiorne – jak z „Germinalu” Zoli. Jakieś garkuchnie, azyle dla nielegalnych emigrantów, noclegownie … .
    Własnie tam, na oblazłych z farby ścianach tych przybytków, na ustawionych w kątach ołtarzykach królował Wojtyła w otoczeniu świetego Franciszka, Matki Teresy z Kalkuty i plakatu „świetej rodziny emigranckiej”, która jak Józef z Marią i małym Jezusem ucieka na osiołku obwieszonym pasiastymi torbami z dobytkiem przed przesladowaniami do wytęsknionego Egiptu.

    Co ciekawe na portretach był zazwyczaj wizerunek młodego Wojtyły, z pierwszych lat pontyfikatu – jeszcze silnego mężczyzny. Nie zgrzybiałego starca, który jest symbolem JPII w Polsce.

    W głowę zachodziłem czemu akurat tam, w takich społecznie przeklętych miejscach Wojtyłę obadarzają kultem. I do tej pory tego nie rozumiem.

    To z perspektywy polskiej, gdzie jego pontyfikat religijnie osłaniał, uzasadniał wyzysk, niesprawiedliwość i nędzę jest nie do pojecia.

    Pzdro

  192. https://www.youtube.com/watch?v=5gbVOr6n8Ww
    Nasz pan prezydent Bronisław Komorowski powinien się zastanowić – czy jechać do Kijowa, słyszałem, że ma tam wygłosić mowę, w tamtejszym parlamencie.
    Może zostać wygwizdany.

  193. Czemu maja gwizdać
    – tym razem rozsmaruja mu jajko na głowie.
    Zaakceptował popapranie marynarki , zapomniał o tych marnych 400 tysiącach z Wołynia – to teraz czas na to by odsłonił pomnik Bandery albo innego rezuna.
    Musi przecież dbać o powagę urzędu.
    uklony

  194. Widać, że cynamom w czasie swojej absencji blogowej ładował akumulatory.

    Witaj.

    P.s.

    Co się dzieje Wielką Damą tego bloga, Jibą?
    A co z Jacobsk’ym?

    W archiwum domowym znalazłem zdjęcia JP II zrobione na środowej audiencji ulubioną prze Jacobsky’ego marką aparatu fotograficznego Practsiks.
    Służby watykańskie dobrze wykadrowały postać Papieża.
    Kiedyś Jacobsk’y pieklił się na tym blogu twierdząć, że produkty socjalistyczne, w tym enerdowskie, to g… technologiczne.
    Nie zabierałem głosu (bo się nie znałem), ale nie podzielałem jego zdania, a zwłaszcza jeśli chodzi o jakość błon fotograficznych ORWO.

    Uznawałem Wartburgi i ich nowe zakłady produkcyjne za produkty wysokiej jakości.

    Teraz się okazuje, że nasz kolega z Kanady miał rację.

    Zdjęcia Papieża, które robiłem w niewiarygodnej pozycji i z których byłem dumny mają kolor czerwonej cegły i nadają się jedynie do rachiwum produktów minionej epoki, a zakłady produkcyjne Wartburga, po prostu, racjonalni Niemcy zburzyli.

  195. Kartka napisał:
    „To z perspektywy polskiej, gdzie jego pontyfikat religijnie osłaniał, uzasadniał wyzysk, niesprawiedliwość i nędzę jest nie do pojecia.”

    Mój komentarz
    Kartko, toż Ty jesteś lepszy od komisarzy radzieckich, od wszelkich agitpropów i komsmolskich świętych. To jest prawdziwy język klasowy. Dajesz twardy, zdecydowany odpór dziedzictwu JP II – przyjaciela wyzysku, niesprawiedliwości i nędzy.
    Brawo! Tak trzymać towarzyszu Kartka. Brukowcem w głównego wroga klasy pracującej. Viva Podemos!
    Pzdr, TJ

  196. „Nie umieraj nam inteligencjo” w sensie – nie top sie w geriatrycznym bajorku enpassant
    http://www.tokfm.pl/blogi/poszukiwania/2015/04/dowody_na_istnienie_bogow__bog__w_niniejszym_okreslenie_techniczne_/1

  197. Tejot

    To co piszę jest silnie akcentowane w nauczaniu papieża Franciszka.

    On nie boi sie uzywać słów wyzysk, niesprawiedliwość, nędza … .

    Wystarczy kilka cytatów z „Lumen Fidei”, encykliki Franciszka praktycznie nieobecnej w nauczaniu polskiego kościoła katolickiego – tego ukochanego dziecka Wojtyły, które dziś niemrawo i niezrozumiale celebruje rocznicę jego śmierci.

    „Nie chodzi już po prostu o zjawisko wyzysku i ucisku, ale o coś nowego”, „samego człowieka można użyć, a potem wyrzucić”, „Wykluczeni nie są wyzyskiwani, są odrzuceni, są zbędnymi śmieciami”, „Bóg pragnie szczęścia swoich dzieci także tu, na ziemi”. „Kościół nie może i nie powinien pozostawać na marginesie w walce o sprawiedliwość”, „Niekiedy jesteśmy ludźmi twardego serca i umysłu, zapominamy się, bawimy, zachwycamy olbrzymimi możliwościami konsumpcji i rozrywki (…) dochodzi (u nas) do swoistej alienacji…”

    Franciszkowi też zarzucisz klasowość, bolszewizm, nazwiesz go „komisarzem od wszelkich agitpropów i komsmolskich świetych”?

    On też rzuca „brukowcem w głównego wroga klasy pracującej”?

    Dziś, w 10 rocznicę śmierci JPII polecałbym Ci fragment z Ewangelii św Mateusza – Mt 7,15-20

    Pzdro

  198. cd tego pow. czyli ; jak pachnie dusza?
    Papież Franciszek: „Duszpasterz ma pachnieć owcami, nie drogimi perfumami”

  199. olborski

    Dziękuje za uzupełnienie krynico Wyborczej

    Pzdro

  200. Czymże się nasz Wojtyła zasłużył?
    Pisaniem sobie a muzom?
    Milionowymi mszami, które poza kosztami organizacji, niewiele wniosły do życia ludzi?
    Podróżami do różnych krajów?
    Jakos nie widzę wielkiego wpływu- o ile w ogóle- na praktyke dnia codziennego i stosunku międzyludzkie…….
    Luddyczne chrześcijaństwo ma może swój folklorystyczny urok.
    Masowa produkcja świętych może wspomoże ekonomię niektórych miasteczek.
    I to chyba wszystko…….

    Franciszek jest zdecydowanie bardziej konkretny.
    Zabrał się choćby za porządkowanie finansów Watykanu.
    I cud- kościół ubogich znalazł zakamuflowane 14 miliardów….
    Zabrał się za beatyfikację kardynałów padłych z rąk prawicowych szwadronów śmierci w Ameryce Łacińskiej, czego Wojtyła skrzętnie unikał.
    Myślę, że wniósł więcej niż Wojtyła, w tak krótkim czasie niż cały pontyfikat naszego rodaka…..

  201. Tejot

    Przepraszam, pomyliłem się. Cytaty z Franciszka, które poleciłem Ci wyżej nie pochodzą z encykliki „Lumen Fidei” ale z „Evangelii Gaudium” (Radość Ewangelii) – Adhortacji Apostolskiej.

    Ale dzieki tej pomyłce mogę Ci polecić obszerne fragmenty opisu świata (też po Wojtyle) których dokonuje Franciszek.

    Mocny tekst – sam poczytaj!

    „„Nie” dla ekonomii wykluczenia

    53. Podobnie jak przykazanie «nie zabijaj» stawia jasną granicę, by chronić wartość życia ludzkiego, tak dzisiaj musimy powiedzieć «„nie” dla ekonomii wykluczenia i nierówności społecznej». Ta ekonomia zabija. Nie może tak być, że nie staje się wiadomością dnia fakt, iż z wyziębienia umiera starzec zmuszony, by żyć na ulicy, natomiast staje się nią spadek na giełdzie o dwa punkty. To jest wykluczenie. Nie można dłużej tolerować faktu, że wyrzuca się żywność, podczas gdy są ludzie cierpiący głód. To jest nierówność społeczna. Dzisiaj wszystko poddane jest prawom rywalizacji i prawu silniejszego, gdzie możny pożera słabszego. W następstwie tej sytuacji wielkie masy ludności są wykluczone i marginalizowane: bez pracy, bez perspektyw, bez dróg wyjścia. Samego człowieka uważa się za dobro konsumpcyjne, które można użyć, a potem wyrzucić. Daliśmy początek kulturze «odrzucenia», którą wręcz się promuje. Nie chodzi już tylko o zjawisko wyzysku i ucisku, ale o coś nowego: przez wykluczenie zraniona jest w samej swej istocie przynależność do społeczeństwa, w którym człowiek żyje, ponieważ nie jesteśmy w nim nawet na samym dole, na peryferiach czy pozbawieni władzy, ale poza nim. Wykluczeni nie są «wyzyskiwani», ale są odrzuceni, są «niepotrzebnymi resztkami».

    54. W tym kontekście niektórzy bronią jeszcze «teorii skapywania», zakładającej, że każdy wzrost ekonomiczny, któremu sprzyja wolny rynek, jest zdolny sam w sobie tworzyć większą sprawiedliwość i uczestnictwo społeczne w świecie. Opinia ta, nigdy nie potwierdzona przez fakty, wyraża prostoduszną i naiwną ufność w dobroć tych, którzy mają władzę ekonomiczną i w uświęcone mechanizmy panującego systemu ekonomicznego. Tymczasem wykluczeni nadal czekają. Aby utrzymać styl życia wykluczający innych albo żeby móc entuzjazmować się tym egoistycznym ideałem, rozwinęła się globalizacja obojętności. Niemal nie zdając sobie z tego sprawy, stajemy się niezdolni do współczucia wobec krzyku boleści innych, nie płaczemy już wobec dramatu innych ani nie interesuje nas troska o nich, tak jakby odpowiedzialność za to nas nie dotyczyła. Kultura dobrobytu nas znieczula i tracimy spokój, jeśli rynek oferuje coś, czego jeszcze nie kupiliśmy, podczas gdy zrujnowane życie tych wszystkich ludzi z powodu braku szans wydaje nam się zwykłym spektaklem, który nas wcale nie porusza.

    „Nie” dla nowego bałwochwalstwa pieniądza

    55. Jedną z przyczyn tej sytuacji jest nasz stosunek do pieniądza, ponieważ spokojnie przyjmujemy jego panowanie nad nami i nad naszymi społeczeństwami. Przeżywany przez nas kryzys finansowy sprawia, że zapominamy, iż u jego początków tkwi głęboki kryzys antropologiczny: negacja prymatu istoty ludzkiej! Stworzyliśmy nowych bożków. Kult starożytnego złotego cielca (por. Wj 32, 1-35) znalazł nową i okrutną wersję w bałwochwalstwie pieniądza i w dyktaturze ekonomii bez ludzkiej twarzy i bez naprawdę ludzkiego celu. Światowy kryzys, dotykający finansów i gospodarki, ujawnia własny brak równowagi, a przede wszystkim poważny brak ukierunkowania antropologicznego, sprowadzający człowieka tylko do jednej z jego potrzeb: do konsumpcji.

    56. Podczas gdy gwałtownie wzrastają zyski niewielu osób, większość ludzi oddala się coraz bardziej od dobrobytu tej szczęśliwej mniejszości. Ta nierównowaga rodzi się z ideologii broniących absolutnej autonomii rynków i spekulacji finansowych. Dlatego negowane jest prawo kontroli ze strony państw, powołanych do czuwania nad obroną dobra wspólnego. Wprowadzana jest nowa niewidoczna tyrania, czasem wirtualna, narzucająca w sposób jednostronny i nieubłagany swoje prawa i reguły. Ponadto dług i jego obsługa oddalają kraje od praktycznych możliwości ich ekonomii, a obywateli od ich realnej możliwości nabywczej. Do tego wszystkiego dochodzi rozpowszechniona korupcja oraz egoistyczne unikanie płacenia podatków, które nabrało rozmiarów światowych. Żądza władzy i posiadania nie zna granic. W tym systemie, który zmierza do wchłonięcia wszystkiego, by zwiększyć zyski, to co jest kruche, jak środowisko, pozostaje bezbronne wobec interesów ubóstwianego rynku, stających się absolutną regułą.”

    Poniżej całość. Przeczytaj i nie błądź Bracie

    http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/dokumenty/adhortacje-franciszek/art,1,adhortacja-apostolska-evangelii-gaudium,strona,3.html

    Pzdro

  202. @Kartka z podrozy , 12:16

    Kartko , od zarania dziejow czlekopodobni szukali „zlotego cielca” , istot nadzwyczajnych etc .
    Starozytni Grecycy czy tez Rzymianie
    organizowali Igrzyska jako opium dla ludu .Obie wyzej wymienione
    „dziwnosci” dzialan homo sapiens
    mialy wspolna przyczyne : bliskie
    obcowanie z czyms nadzwyczajnym ,
    niecodziennym , czyms/kims innym
    i odmiennym od codziennej harowy
    i szarosci dnia powszedniego.
    Takim opium dla ludu , marycha dla
    fanatycznie wierzacych Polakow
    byl i jest Karol Wojtyla . Ten lud
    miedzy Odra a Bugiem potrzebuje
    opium aby oderwac sie od szarosci
    dnia codziennego .
    Oczywiscie ku uciesze KKK – lanu ,
    ktory to na balwochwalczym kulcie
    zarobil i nadal zarabia miliardy .

    Ty piszesz o swoich obserwacjach z
    noclegowni dla biednych i bezdomnych .
    I sie dziwisz .
    Ja natomiast sie wcale nie dziwie .
    Goscie tych obskornych przybytkow
    stracili wszystko – dom , rodzine ,
    prace , a i czesto – gesto zdrowie .
    Wiec sie nie dziw ze modla sie do
    byle jakiej gipsowej figurki lub
    wyblaklego obrazka .
    Albowie wiara (w lepsze zycie) umiera jako ostatnia .

    Pozdrowionka.

  203. Kartka z podróży
    2 kwietnia o godz. 14:32

    Idealne odzwierciedlenie współczesnego świata….
    Niestety niewielu egoistów na szczytach władzy, czy właścicieli fortun, się tym nauczaniem przejmie.
    Właściciel folwarku, czy fabryki był katolikiem, ale w rachunkach nie brał swoich poddanych pod uwagę.
    Niewiele się zmieniło.
    Właściciel Walmarta, czy banku, też się nie przejmuje ludźmi, tylko bilansem…..

  204. @Tasma ,9:41 i 10:26

    Tasma , nagralem twoje oba teksty
    na magnetofonie i odsluchalem
    „toto” wspak , czyli od tylu .
    Okazalo sie o wiele ciekawsze od
    te cos ty nabazgral na blogu .
    Gratulacje i …

    Pozdrowionka.

  205. Zdumiewające losy praw autorskich do wydawania książek Józefa Mackiewicza, zwłaszcza tłumaczeń na język francuski:
    https://www.youtube.com/watch?v=uodwYqABdHg

  206. Poza tym polski papież, utrwalając zastane struktury i nadając im status świętości, utrudniał – a nawet paraliżował – jakąkolwiek krytyczną refleksję na temat samego Kościoła. Dokonywało się to poprzez przemyślany system nominacji biskupich i wykluczania z debaty kościelnej teologów niepodzielających poglądów papieża i jego głównego teologa, a później następcy, Josepha Ratzingera. Teraz to się zmienia, ale jest jeszcze za wcześnie, by można było mówić, w jakim kierunku pójdą zmiany zapoczątkowane przez papieża Franciszka.
    http://wiadomosci.onet.pl/religia/stanislaw-obirek-nie-znajduje-w-pismach-jana-pawla-ii-oryginalnych-mysli/mqcny3
    ======================

    Wielka spuścizna Wojtyły została rozdęta do nierzeczywistych wymiarów.
    Tą samą metodą budowano wielkość Lecha Kaczyńskiego.
    Nawet hagiografia powinna być stosowana z umiarem……

  207. Cynamon29

    „Goscie tych obskornych przybytkow
    stracili wszystko – dom , rodzine ,
    prace , a i czesto – gesto zdrowie .
    Wiec sie nie dziw ze modla sie do
    byle jakiej gipsowej figurki lub
    wyblaklego obrazka .”

    No ale wiesz – święty Franciszek z Asyżu albo matka Teresa z Kalkuty to jeszcze rozumiem. To symbole poświecenia dla biedynych, wykluczonych … . Wcale się nie dziwię, że ci nieszczęsni ludzie akurat ich sobie wybrali jako budzące nadzieję w tej tragicznej egzystencji.

    Ale Wojtyła? Nie rozumiem tego kultu Wojtyły w gettach południowej Europy.
    Przecież jego zupełnie inne sprawy interesowały.

    Powiedziałbym wręcz przeciwne. Jego paraoficjalny kult w RP służy przecież sakralizacji państwa i koscioła. Czy szerzej systemu niesprawiedliwości, który piętnuje teraz następca Wojtyły – Franciszek.

    Pzdro

  208. Wiesiek59

    Dziś w tvp INFO dziennikarka, chyba zdając sobie sprawę, że tradycyjna celebracja obchodów śmierci Wojtyły juz widzom wychodzi bokiem, starała się „świeżym” okiem popatrzeć na jego spuściznę.

    No i pyta jakiegoś zakonnika z Krakowa – „Co nam zostało po JPII. Miała być cywilizacja milości a tu wojny, niesprawiedliwość, głód …”

    A stropiny zakonnik na to: „No tak, wojny, niesprawiedliwość, głód …. . I aborcja!!!!”
    No gładko po tym wstępie przeszedł do wygodnego, wojtyłowskiego tematu – aborcji i życia seksualnego.

    Nie da się tej ściany JPII zburzyć w Polsce.

    Pzdro

  209. Przypomina się stary dowcip. Dobry Bóg stwarza świat. Ale jest to już kolejny dzień pracy, Jehowa jest zmęczony. Dysponuje więc tylko: – No dobrze, tam będzie morze, tam pustynia, dodajcie na lewo trochę jezior, co nieco gór, tak, tak, Gabrielu (był to najupierdliwszy z aniołów), a na prawo cokolwiek ziemi żyznej. Tam na Podkarpaciu możesz jeszcze dorzucić jakieś złoża soli, a koło Gopła kopsnij trochę czarnych ziem. – Kochany Jehowo – sprzeciwia się Gabriel – to nie jest w porządku, ośmielę się tak powiedzieć. Gdzieś tam straszliwe pustynie piaskowe i kamienne przestrzenie, gdzie żyć prawie się nie da, krainy pokryte wiecznym lodem, a tutaj góry i morze, lasy i jeziora, wielkie żyzne równiny, spławne rzeki, Szwajcaria Kaszubska… Gdzie jest twoja, o dobry Boże, sprawiedliwość? I zasępił się Jehowa, bo słusznie go Gabriel zagadnął. Myślał długo. Wreszcie wezwał Gabriela i tak mu rzekł: – Rzeczywiście, drogi archaniele, popełniłem błąd, to się w końcu każdemu zdarza, ale ja go naprawię i przywrócę równość na świecie. Po prostu ten piękny kraj zaludnię Polakami
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/polska-dzianina-czy-cytryna/
    ================

    ZŁOŚLIWY TEN STOMMA……..

  210. @KZP
    „Przeczytaj o prawach autorskich po Korczaku”

    Sprawy nie ma, bo sąd zmienił datę śmierci i jego pisma będą rozpowszechniane.

  211. byk. 2 kwietnia o godz. 6:09 ( i następny który zniknął był, jak sen srebrny…)
    =====================
    .
    >>> georges53. 2 kwietnia o godz. 1:02
    (…) niemiecki rząd odmawiał kilkakrotnie jego ekstradycji(..);
    to nie rządy, tylko sądy und hier liegt der hund begraben… >>>
    .
    Mało mnie obchodzi gdzie ten pies jest zagrabiony. Obchodzi mnie ze ten sk..syn zbrodniarz umarł we własnym łóżku, nie niepokojony przez nikogo i ochraniany przez takie podobno cywilizowane państwo.
    Umarł we własnym łóżku, jak tysiące innych zasłużonych ubermenschów…
    ( Pamietam jeszcze farse procesów oswięcimskich we Frankfurcie. )
    … kórych młode pokolenie może teraz podziwiać w „Unsere Muti”, jak bronią własną piersią żydów przed Ukraincami i Polakami.
    Młode pokolenie nauczy się i bedzie mieć WŁAŚCIWĄ perspektywę…
    .
    Ciekawe, ze mieszkałem w Bundesrepublice dwa lata i ani razu nie spotkałem sk…syna. Tzn Niemca-sk…syna.
    Bo Polacy, aaaa, to co innego! ci co pare miesiecy/lat wczesniej na Niemca świeżego chowu się zapisali, na papiery ” dziadka z Wermachtu”, Ooooo! od nich zawsze można było usłyszeć o niemieckich krzywdach od Polaków. A to zbrodnie w Gdańsku, a to w Radiostacji gliwickiej (tak, tak, oni wiedza lepiej…), a to Blutige Sontag w Bydgoszczy…
    Od Polaków przesiedleńców trzymałem sie z daleka jak od dżumy
    Pan z tej samej kategorii, widzę. Bardziej niemiecki niż sami Niemcy…
    .
    Pamietam jednego Niemca, ciecia w budynku gdzie mieszkałem. Był jeńcem. Wspominał ruski gułag. Demonstrował mi jak sie wyprężał na ” смирно!”
    On podchodził do tego filozoficznie, „najpierw my ich, a potem oni nas…”
    Prosty człowiek, a rozumiał. A taki Pan @Antonius np. dotychczas nie…
    ………….
    ………………….
    … a co do tego Pana wpisu co zniknął, to że jestem chamem, co był Pan łaskaw mi wytknąć tak bezkompromisowo, jak to tylko nie-cham potrafi, to żadne odkrycie; inni już to wiedzą zdawna.
    Ale przynajmniej nie jestem sk..synem.
    A Pan…?

  212. Broniewski – kolejna ciekawa biografia:
    https://www.youtube.com/watch?v=TEbtPQC_how

  213. O czym innym chciałem
    A mianowicie o zakazie dodawania określonych przypraw do posiłków w barach mlecznych. Co prawda, to nie był formalny zakaz, a przepisy wydane przez Ministerstwo Finansów, które pozbawiały dotacji w przypadku dopuszczenia się przez bar takich fanaberii, jak dodawanie określonych przypraw do posiłków.
    Sprawa jest bardziej złożona, lecz nie o to chodzi.

    Niedawno MinFin ogłosiło, że likwiduje, czy tez modyfikuje przepisy, by bary nadal miały dotacje do potraw przyprawionych, a minister Szczurek udał się do przykładowego baru mlecznego i własnoręcznie zjadł posiłek (ciekawe, czy zapłacił).
    Nie chodzi mi o to, czy ten posiłek mu smakował, czy to było przykre lub nie przykre, tylko chodzi o ważny gest, który Szczurek wykonał jako przedstawiciel państwa. Cofnął przepisy, czyli przyznał, że się myliliśmy i na rzecz zrozumienia dla obywateli zjadł zupę w barze.

    W moich oczach jest to czyn pewnej skromnej ekspiacji i przyznania się (w drobnej sprawie) do odpowiedzialności. Ilu polityków jeszcze by musiało wypowiedzieć – to pomyłka, nie liczyłem się ze społeczeństwem, naprawimy to i zjeść zupę w barze? Ha?
    Pzdr, TJ

  214. Kolejna warszawska knajpa z podsłuchem

    Jak podaje Onet: „Służba Kontrwywiadu Wojskowego znalazła urządzenie podsłuchowe w kolejnej warszawskiej restauracji. Urządzenia zainstalowane były w restauracji „Różana” na Mokotowie. Z informacji zdobytych przez dziennikarzy wynika, że od lat było to miejsce chętnie odwiedzana przez elity polityki oraz biznesu. Prokuratura potwierdziła już informacje o wykryciu urządzenia podsłuchowego. W minioną środę gościem restauracji miał być minister Tomasz Siemoniak i minister obrony narodowej Holandii Jeanine Hennis-Plasschaert.”

    Pzdro

  215. Kartka z podróży
    2 kwietnia o godz. 17:16

    Te podsłuchy, to efekt pokolenia JP II?
    Z nauczania papieskiego przecież nic takiego nie wynika……
    Może z lekcji religii?
    Takie efekty dała katecheza za 1,5 miliarda rocznie?

    Ja sprawdziłbym na obecność podsłuchów konfesjonały w co bardziej uczęszczanych przez polityków miejscach. I refektarze niektórych klasztorów….
    Kto wie, jakie informacje można tam zdobyć.

  216. Wiesiek59

    „Te podsłuchy, to efekt pokolenia JP II?”

    Tak, cywilizacja miłosci w całej krasie.

    Pzdro

  217. @KzP
    „Nie rozumiem tego kultu Wojtyły w gettach południowej Europy”.
    ====
    Obawiam się, że mieszkańcy gett południowej Europy nigdy nie słyszeli o takich mało praktycznych problemach, jak „teologia wyzwolenia vs Opus Dei” czy „Hans Kueng vs abp. Lefebvre”. Dla nich Bozia to Bozia, najważniejsze, żeby jakiś cud się stał.

    Poza tym postać Wojtyły od początku przemawiała takim ludziom do wyobraźni. Jego historia była odmianą baśni o Kopciuszku: skromny ksiądz z biednego, zapomnianego kraju za żelazną kurtyną został, ku zaskoczeniu całego świata, papieżem, a następnie zstąpił ze swojego tronu, żeby spotykać się z ludem – jeździł po świecie, rozmawiał z wiernymi, ściskał ręce tysiącom, błogosławił miliony… Żaden inny papież przed nim tego nie robił.

  218. @KzP
    „A stropiony zakonnik na to: “No tak, wojny, niesprawiedliwość, głód …. . I aborcja!!!!””
    ======
    W serialu „Służby specjalne” była mniej więcej taka scena:

    Chory na nowotwór agent służb postanawia się nawrócić i iść do spowiedzi. „W piątek zabiłem człowieka” – zaczyna. Ksiądz nie reaguje. Agent wylicza inne swoje niecne czyny – „zabijałem, wrabiałem niewinnych, fałszowałem dokumenty” itp. Ksiądz chwilę milczy, po czym pyta: „Czy się onanizujesz”? – „Tak” – odpowiada agent. – „Onanizm to grzech, ponieważ jest czynnością seksualną, która nie prowadzi do prokreacji” – objaśnia ksiądz, po czym udziela agentowi rozgrzeszenia i każe mu odejść w pokoju.

  219. Od początku uważałem Franciszka za „zakamuflowaną opcję teologii wyzwolenia” i wygląda na to, że miałem rację. W maju papież zamierza beatyfikować arcybiskupa Romero, który został zamordowany przez siepaczy Reagana przy milczącej zgodzie Wojtyły.

    W latach 70. Bergoglio odcinał się od teologów wyzwolenia jako zbyt radykalnych (choć sam, jako zwolennik tzw. Kościoła ubogiego, zawsze myślał podobne jak oni), co pozwoliło mu żyć w zgodzie z prawicową juntą. Niektórzy mają mu to za złe, ale się mylą. Bergoglio postępował bardzo roztropnie – gdyby był bardziej radykalny, to jego ciało wyrzucone z helikoptera już dawno zostałoby zjedzone przez morskie ryby, a tak został papieżem. Nie wiem, jak to się stało, że Wojtyła, który w Ameryce Łacińskiej szczególnie zajadle tępił wszelkie odchylenia lewicowe, namaścił tego Argentyńczyka na kardynała, a później konklawe złożone z Wojtyłowych betonowo-konserwatywnych purpuratów wybrało go na papieża. Czyżby Duch Święty popierał lewicę?

  220. @Kartka z podrozy , 15:30 i 15:37

    Piszesz:
    „Nie da sie tej sciany JPII zburzyc
    w Polsce” , podobnie jak i w gettach
    poludniowej Europy .
    I nie tylko.
    Poniewaz chetnie ogladam reportarze z calego swiata , sporo z nich ukazuje obrzadki i codzienne
    zwyczaje religijne wspolczesnego swiata . CDN (smartphon mi wariuje)

    Pozdrowionka.
    Ameryka Poludniowa i Srodkowa
    plus Meksyk .

  221. Będą dalej torturować. Waterboarding, wiertarka w kolano i pogłębienie przyjaźni. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/niemiecka-prasa-ue-finansuje-w-polsce-przebudowe-lotniska-cia/xyp6nt

  222. wiesiek59
    2 kwietnia o godz. 10:48
    Zlituj się i nie pisz głupstw. To nie dogmat , ale potwierdzona statystycznie prawda. Gdyby te państwowe tak samo efektywnie działały jak te prywatne , to kraje mające wszystko upaństwowione nie powinny gospodarczo paść , tak jak padły. Pod koniec PRL’u próbowano ratować gospodarkę właśnie znów pozwalając na prywatyzację (ustawy Wilczka) , ale zbyt wolno to szło , bo ludzie byli bardzo nieufni.

  223. Cia dalszy do @Kartki z p.

    Otoz prawdziwego fiola na temat
    JPII maja Ameryka Pld. i Srodkowa
    plus Meksyk .
    Powtorze raz jeszcze : prosty lud
    potrzebuje symboli (opium) dla lepszego samopoczucia .
    Ale jaki prawa rzadza wyborem tych
    symboli , o to mnie nie pytaj .
    Albowiem nie mam zielonego pojecia w tej materii .

    Pozdrowionka.

  224. remm
    2 kwietnia o godz. 18:02

    Franciszek stykał się z biedą autentyczną, Wojtyła z komunistyczną.
    A to całkiem inny rodzaj……
    I wywarł na nich swoje piętno.

    Pewnym gestem, była rezygnacja Wojtyły z lektyki przysługującej papiezowi.
    Rezygnacja z limuzyny Franciszka, spowodowała zgorszenie, a jazda autobusem zgrozę.
    Który był bliżej założeniom wiary, bardziej zgodny w zachowaniach z pierwotną doktryną, nietrudno ocenić.
    Zresztą, oni to pikuś.
    Prawdziwym wyrzeczeniem byłoby zrezygnowanie Głodzia z danieli, Paetza z używania kleryków, czy rezygnacja z biskupich posiadłości na rzecz wiernych.
    Ograniczenie pensji kardynałów do marnych 5 000 euro, był szokiem….

  225. Panowie, czas wrócić w KK do prostoty ewangelicznej. Następca Jezusa powinien podróżować t y l k o na ośle. Osłów-ci w KK dostatek…
    Alleluja i te de…

  226. Kartka z podróży
    1 kwietnia o godz. 22:06
    Odpowiedź twoje jest bardzo niemądra. Dyskutowaliśmy o konkretnej sprawie w której zapadł wyrok skazujący. Logicznie rozumując winnym jest nie tylko Kamiński , ale też ci którzy z urzędu działania CBA zatwierdzali (a więc minimum prokurator generalny) Następnie ten co dostarczył fałszywkę (za sprawy “odrolniania”gruntów odpowiadał p. Henryk Kowalczyk wiceministra rolnictwa) . Ten z którego inicjatywy to się działo i który wiedział, że to wszystko jest oszustwem (czyli Kaczyński) , Jak i ten kto z racji urzędu powinien czuwać by takie rzeczy się nie działy a on wiedział o sprawie (czyli minister sprawiedliwości Ziobro).
    Sprawa nie jest błaha i przypomina działania wrabiania ludzi za Stalina i niszczenie ich przy pomocy prokuratury i specjalnej policji, by zniszczyć tych których uważał za zagrożenie (nawet to potencjalne)
    To wcale nie jest jakiś pryszcz jak przykładowo te nie wpisane posiadane walory.

  227. @maciek.g
    „Odpowiedź twoje jest bardzo niemądra. Dyskutowaliśmy o konkretnej sprawie w której zapadł wyrok skazujący”

    Dyskutowanie o nieprawomocnym wyroku nie ma większego sensu.

  228. maciek.g
    2 kwietnia o godz. 18:20

    W tym temacie pełna NIEZGODA……

    Ekspansja silniejszych na słabsze rynki zawsze kończy sie ich zdominowaniem.
    Prosty przykład.
    Układ NAFTA spowodował, że w ojczyźnie kukurydzy- Meksyku- przestało opłacać się ją uprawiać. I kilka milionów Meksykanów straciło podstawy bytu.
    Japonia do dziś nie otworzyła swego rynku na import ryżu, bo podcięłoby to podstawy egzystencji ich farmerom. I przy okazji, zagroziło samowystarczalności żywnościowej.

    Ja tłumaczę sobie to tak.
    Moce produkcyjne świata są wykorzystywane w 60%.
    I każdy rynek ZBYTU otwarty na ekspansję jest cenny.
    W tym celu trzeba wyeliminować lokalną konkurencję.
    Wszelkimi metodami.
    No i zrobiono to……..

    Co jest zabawne……
    Opłacalność produkcji w dużej mierze zależy od kursu walutowego, którym można dowolnie manipulować.
    Dolar po 2 zł czyni naszą produkcję eksportową nieopłacalną.
    Dolar po 5 zł, bardzo intratną.
    Kurs nie zależy od nas, jest zewnętrznie narzuconym parametrem.
    Jest to broń o niesamowitej sile rażenia, niedoceniana chyba przez wojskowych strategów, ale wykorzystywana przez polityków.
    Prosperity Polski zależy jedynie od decyzji zawiadujących systemem finansowym świata.
    Grecję, czy Hiszpanię, łatwo było w ten sposób zniszczyć, czy wydoić.
    Sprzeciwimy się, z nami będzie tak samo……

    Jedynie kraje mające mały dług zagraniczny, i spore rezerwy dewizowe, są odporne na taki atak. Obecnie, jedynie Chiny są nie do ruszenia.
    Ich inicjatywa spotyka się z coraz większym oddźwiękiem- AIIB.
    Podobno nawet nasze misie się obudziły i zgłaszają jako jedni z ostatnich akces.

    Zdaniem Radziwiłła udział Polski w pracach na rzecz utworzenia AIIB jest także wyrazem coraz większego zaangażowania naszego kraju w politykę globalną.

    Wiceminister zapewnił, że podpisanie endorsement letter nie oznacza natomiast zobowiązania do ostatecznego członkostwa w banku i nie wiąże się z zaciągnięciem jakichkolwiek zobowiązań finansowych.

    „Ostateczna decyzja Polski w sprawie członkostwa zostanie podjęta przez rząd na podstawie wszechstronnej analizy już wynegocjowanych zapisów statutowych i szczegółowych warunków akcesji. Taka analiza będzie uwzględniać względy finansowe, gospodarcze oraz polityczne” – podkreślił.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Resort-finansow-Polska-zainteresowana-przystapieniem-do-AIIB-3317316.html

  229. Remm

    Dzieki za uzupełnienia tematyki rocznicowej.

    Okazuje się, że gdy mówimy otwartym tekstem o pontyfikacie JPII i jego nastepcy to dyskusja staje się ciekawa, inspirująca i jakże odmienna od okolicznościowego bleblania którym od rana zamulają odbiorców media.

    To duża zaleta tego blogu.

    Pzdro

  230. Na wstępie autorzy raportu – przez pryzmat sytuacji w Islandii, jednak zarzuty mają naturę uniwersalną – przedstawiają wybrane bolączki współczesnego systemu finansowego. Oto one:
    Bank centralny nie kontroluje podaży pieniądza – w dużej części robią to banki komercyjne tworzące pieniądz w momencie udzielania kredytu.
    Akcje kredytowe banków komercyjnych przyczyniają się do pogłębiania cykli ekonomicznych – w czasach dobrej koniunktury udzielają dużo kredytów, chcąc maksymalizować zyski, w recesji ograniczają dostęp do pieniądza.
    Bankowa ekspansja podaży pieniądza prowadzi do inflacji i dewaluacji waluty.
    Państwo wyzbywa się sporych przychodów, oddając kreację pieniądza bankom komercyjnym.
    Państwo jest zobowiązane do gwarantowania depozytów.
    Państwowe gwarancje zachęcają do udzielania ryzykownych kredytów.
    Państwowe gwarancje stanowią nieuczciwą przewagę konkurencyjną, jaką banki mają nad innymi firmami finansowymi.
    Bankowy fundusz gwarancyjny i tak jest nieskuteczny w przypadku upadku dużego banku, ostatecznie pomoc musi płynąć z kieszeni podatnika
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Islandia-odbierze-bankom-wladze-nad-pieniadzem-7244367.html
    ==================

    Specjalnie odszukany wykład dla naszego ulubionego polemisty……

  231. Cynamon29

    „prosty lud
    potrzebuje symboli (opium) dla lepszego samopoczucia .
    Ale jaki prawa rzadza wyborem tych
    symboli , o to mnie nie pytaj .
    Albowiem nie mam zielonego pojecia w tej materii”

    Ludzie dobierają symbole czy wzorce religijne do swych potrzeb.

    Na przykład ludzie, których trapią lęki (głównie lęk przed śmiercią, bo pozostałe lęki są jego pochodną) szukają Apostoła Jakuba. Bowiem droga do niego zdejmuje z człowieka lęki.

    Natomiast ludzie biedni, wykluczeni sięgają najczęsciej po świetego Franciszka. Bo on wyrzekł się bogactw i odnalazł w nędzy szczęscie.

    To podobny mechanizm jak w odnajdywaniu dla siebie muzyki. Też przecież wybierasz taką, która Ci dobrze robi.

    Pzdro

  232. wiesiek59
    2 kwietnia o godz. 18:50
    To co piszesz niewiele ma wspólnego z efektywnością gospodarowanie w przedsiębiorstwach państwowych i prywatnych.
    Patologie wynikają z zupełnie innych mechanizmów.
    A tak nawiasem to wygląda mnie na to,, że wiara w tajne spiski nie jest ci obca. Tam wcale nie panuje taka zgoda jak piszesz tam jest rozbieżność interesów. Nawet posiadający największe pieniądze muszą liczy się z tzw układami.

  233. MaciekG

    Ja się źle czuję w roli sędziego.
    Nie leży w moim charakterze rozstrzyganie kto jest winny albo nie, kto jest dobry a kto zły …. .

    Wyrok na Kamińskiego (nieprawomocny jak podkreśla Fidelio) jest ciekawy. To jest intelektualnie inspirujące rozstrzygniecie na które można patrzeć z wielu różnych perspektyw. I z każdej perspektywy widać inne konsekwencje. Zresztą poważne – chocby dla państwa.
    Również apelacja zapowiada się ciekawie.

    W dyskusji rzuciłem trochę swych refleksji na ten temat i w sumie nie mam już nic do dodania.

    Ale wczesniej napisałem, że w przypadku gdyby ten wyrok był prawomocny to należałoby ustalić winę wszystkich, którzy się do tej sprawy przyczynili.
    I nie tylko do tej afery.

    To natomiast niosłoby za soba duże konsekwencje bo np wymuszałoby w przyszłości na sędziach konieczność wnikliwego czytania całości akt sprawy zanim zadecydują o zgodzie na podsłuch.

    A to byłaby jak na nasze państwo nieomal rewolucja

    Tak więc spróbuj na tę sprawę popatrzeć z różnych punktów widzenia – nie tylko ze swojej perspektywy.

    Pzdro

  234. wiesiek59
    2 kwietnia o godz. 18:50
    I jeszcze jedno – mieliśmy już na świecie zespół krajów w których własność prywatna została praktycznie zlikwidowana (została jedynie tak nieznaczna, że nie miała żadnego wpływu). Nazwano to blokiem będącym pod wpływam ZSRR. I co czy tam bez tej własności prywatnej dobrze się działo? W samym najważniejszym kraju ZSRR Stalin metod skrajnego terroru (co zniszczyło wielu bardzo korzystnych dla rozwoju i obronności ludzi) doprowadził do powstania bardzo mocnej władzy jednego człowieka , a wygrana wojna pozwoliła na wzrost siły kraju przez niego kierowanego. (nie ma pewności jednak czy mimo wszelkich zabezpieczę nie skrócono życia dyktatorowi). Jednak gdy tylko umarł sukcesja o władzę natychmiast osłabiła kraj i wymusiła zmianę sposobu sprawowania władzy. Zrobiono blok krajów centralnego zarządzania jako przeciwwagę bloku zachodniego i co się okazało – ten blok oparty na własności prywatnej wygrał i spowodował rozsypanie się RWPG. Obecnie we wszystkich krajach postradzieckich i w samej Rosji nie ma już systemów centralnego zarządzania gospodarką i wszędzie powstała większa lub mniejsza (ale i tak ogromna) własność prywatna.
    Nie ma co pisać jak zły jest ten ustój oparty na własności prywatnej skoro nie można mu innego lepszego przeciwstawić (ten bez tej własności okazał sie jeszcze gorszy)

  235. Dziś o 21,15 na tvp Kultura emisja filmu z 1988 „Ostatnie kuszenie Chrystusa” w reżyserii Martina Scorsese.
    Scenariusz wg głosnej powieści Nikosa Kazantzakisa pod tym samym tytułem.

    Film ciekawy, warto obejrzeć. Tym bardziej, że trafił w epoce JPII na watykańską listę cenzorską filmów bluźnierczych za naruszanie konserwatywnych dogmatów. Do tej pory zresztą budzi ostrą krytykę ortodoksów katolickich.
    Choć moim zdaniem jest ciekawą i inspirującą interetacją Pisma.
    Podobał mi się.

    W roli Jezusa Willem Dafoe, Judasza Harvey Keitel a Marii Magdaleny Barbara Hershey.

    Poniżej znana scena

    https://www.youtube.com/watch?v=EbOzfXAJm4I

    Pzdro

  236. maciek.g
    2 kwietnia o godz. 19:12

    Co to oznacza w praktyce- EFEKTYWNOŚĆ?
    To między innymi, wykluczenie sporej części populacji ze społeczeństwa.
    Bierzemy tych najlepszych, wciągamy w mechanizmy produktywności, odpady pozostawiamy trosce państwa i instytucji charytatywnych, unikając jednocześnie opodatkowania na ich rzecz.
    Przecież to zbędne z punktu widzenia KOSZTY!!!…..

    Co do teorii spiskowych……
    Weź listy najbogatszych, najważniejszych, największych firm.
    I zanalizuj pod kątem pochodzenia właścicieli, kraju działalności, udziału w rynku światowym. I wyciągnij wnioski.
    Dominujące są firmy anglosaskie, choć powoli traca na znaczeniu, spadają w rankingach.

    Analiza historii, podpowie ci jak i jakimi metodami zdobyły taką pozycję.
    I dlaczego i na czyja rzecz ją tracą.
    Twojej klasy umysł nie powinien poddawać się stereotypom podawanym przez media jako prawda absolutna.

    Moim zdaniem, mamy bezprecedensową koncentracją jednorodnego kapitału w mediach, zbrojeniach, badaniach naukowych, innowacjach technologicznych.
    Prawie globalny monopol, wykluczający konkurencję.
    I eliminujący ją na wszelkie sposoby i wszelkimi metodami.
    Gdy wyeliminuje sie konkurencję, jest sie MONOPOLISTĄ.
    A od kiedy monopol służy ludziom, skoro solą kapitalizmu jest konkurencja?

  237. Kartka z podróży
    2 kwietnia o godz. 19:26
    Uprawomocnienie tego wyroku wymusiło by ciąg dalszy i z tego powodu wielu ludzi przewiduje przeciąganie sprawy (aż zdechnie). Wg mnie tylko katastrofa partii PiS spowodowała by kontynuację takich działań rozliczający te najbardziej skandaliczne akcje tej partii, by ją dobić. Na to się jednak nie zanosi.
    Takie procesy były by bardzo korzystne dla polskiej demokracji bowiem ostudziły by polityków mających chęć stosowania metod wszystkie chwyty dozwolone.
    Nie wiem czy zauważasz, że działania parti przewrotnie nazwanej „prawo i sprawiedliwość” bardzo przypominają te z czystki w ZSRR
    (Engelking – Wyszyński, Kamiński -Jeżow). Tam też starano się przy pomocy prokuratury i służb specjalnych niszczyć przeciwników politycznych (tam to nawet tych domniemanych)

  238. Na TV 4 kawałek kina akcji.
    Oczywiście z kontekstem politycznym i ideologiczno= propagandowym.
    Ale, pouczające są mechanizmy i motywy działań.
    BARDZO bliskie prawdy.

  239. Kto nie oglądał „Kropki nad I” niech żałuje – po krótkiej wymianie uprzejmości z Brudzińskim, przerwała program.

  240. Tejot

    Koledzy polecali Ci wczoraj islandzki raport – krytykę systemu kreacji pieniądza przez prywatne banki.
    Pewnie w nawiązaniu do ciekawej dyskusji o wirtualnych pieniadzach kreowanych przez banki w której broniąc systemu zapierałeś się, że wirtualnych pieniędzy nie ma.

    Raport zaczyna budzić zainteresowanie równiez w kraju.

    Fragment tekstu z portalu Bankier.pl

    „Islandczycy dotarli do źródeł finansowego Nilu

    Nareszcie ktoś z kręgów decyzyjnych wyłożył kawę na ławę, trafnie diagnozując źródło obecnego kryzysu finansowego, jakim jest monopol kartelu bankowego na kreację pieniądza. To system rezerwy cząstkowej połączony z gwarancjami wszechwładnych banków centralnych doprowadził do kryzysu, który 8 lat dusi światową gospodarkę.

    Zamiast kosmetycznych korekt współczesnemu systemowi finansowemu potrzebny jest restart na zdrowych zasadach: bez monopoli i przywilejów, z których najważniejszym jest wyłączne prawo do kreacji „prawnych środków płatniczych”. Taka recepta mogła powstać tylko w niewielkiej Islandii mocno poturbowanej przez kryzys wywołany szaleństwami bankierów.

    Niestety, choć oparte na właściwej diagnozie, postulaty islandzkiej Partii Postępu koncentrują się na utworzeniu „państwowego pieniądza”, czyli po prostu na wyeliminowaniu prywatnych pośredników (banków) z lukratywnego interesu, jakim jest kreacja pieniądza. Tymczasem sprawdzone i skuteczne rozwiązania istnieją od dawna i nie trzeba ich wymyślać na nowo: to pieniądz kruszcowy plus stuprocentowa rezerwa bankowa rozwiązuje współczesne problemy monetarne.”

    Całość pod linkiem

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Islandia-odbierze-bankom-wladze-nad-pieniadzem-7244367.html

    Pzdro

  241. MaciekG

    „Tam też starano się przy pomocy prokuratury i służb specjalnych niszczyć przeciwników politycznych ”

    W ciagu ostatniego ćwierćwiecza wielokrotnie niszczono przeciwników politycznych za pomocą prokuratur i służb specjalnych.
    I to nie tylko w czasie rządów PiS-u.

    Naprawdę nie jestem miłosnikiem PiS-u ale zachowajmy choć odrobinę obiektywizmu

    Pzdro

  242. @KZP
    „Koledzy polecali Ci wczoraj islandzki raport – krytykę systemu kreacji pieniądza przez prywatne banki.
    Pewnie w nawiązaniu do ciekawej dyskusji o wirtualnych pieniadzach kreowanych przez banki w której broniąc systemu zapierałeś się, że wirtualnych pieniędzy nie ma.

    Raport zaczyna budzić zainteresowanie równiez w kraju.”

    Wczoraj napisałem @Tejotowi, że powinien przeczytać rozdział z raportu sporządzonego dla premiera Islandii pt. „“How commercial banks create money”. Zero reakcji, nic, klasyczny denializm, udaje że nie ma tematu.

  243. Gdzie są teraz te wszystkie Ziutki, które upierały się, że komercyjne banki nie kreują pieniądza i tłumaczyły działanie banków przez analogię z hurtownią krzeseł? Gdzieście się pochowali półgłówki?

  244. Zdaniem prezesa NBP bankom zabrakło rozsądku, gdy udzielały kredytów przy niskim kursie franka. Według niego banki muszą mieć świadomość, że wysokie wskaźniki LTV dla kredytów frankowych stanowią dla nadzoru przesłankę, by żądać od banków większych zabezpieczeń tych kredytów.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Belka-Ta-propozycja-bylaby-zabojcza-dla-bankow-3316801.html
    ==============

    Belka się naraził…
    Nie chce uspołeczniać strat banków?
    Nie wie, KTO RZĄDZI?
    Ani kto jest największym reklamodawcą?

  245. Kartka – niestety (albo stety) „Ostatnie kuszenie Chrystusa” przyszło mi oglądać po „Żywocie Briana”. Nijak nie dało się tego oglądać bez chichotów. „Brian” skonkludował religijne nonsensy w sposób genialny. I jakby nawiązując do „Briana” – każdy kto pamięta umieranie JPII musi pamiętać, że robiono wszystko byleby nie trzeba było na nekrologach pisać daty – 01.04. Katolicy nawet ze śmierci swojego świętego – zrobili szopkę. I niech nie ustają w staraniach.

  246. Kartka z podróży
    2 kwietnia o godz. 20:45
    Tejot
    Koledzy polecali Ci wczoraj islandzki raport – krytykę systemu kreacji pieniądza przez prywatne banki.
    Pewnie w nawiązaniu do ciekawej dyskusji o wirtualnych pieniądzach kreowanych przez banki w której broniąc systemu zapierałeś się, że wirtualnych pieniędzy nie ma.

    Mój komentarz
    Kartko, skaczesz po winach, przypisujesz komuś nie to co ten przedstawił, ale to, co Ty w swojej imaginacji odebrałeś – obronę czegoś tam, itd.
    Po pierwsze nie broniłem żadnego systemu. Ty Kartko masz jakąś manię plasowania swoich impresji tam, gdzie one nie przylegają.

    Po drugie Kartko, raport islandzki nie koniecznie jest raportem wyroczni w sprawach teorii bankowości. Raport porusza różne teorie ekonomiczne, między innymi wgłębia się w teorie obiegu pieniądza, z których jedna jest teorią o „kreacji pieniądza przez kredyt”.

    Kartko, ta teoria nie mówi, że banki komercyjne, czy chciwi bankierzy kreują podstępnie, niedostrzegalnie pieniądz, tylko zakłada jak najprostszą podwalinę pod ekonomię, a mianowicie – kredyt jest to kreowanie pieniądza, czy bank tego chce, czy nie chce. Każdy kredyt, to kreacja pieniądza – tak mówi ta teoria. Nie tylko ten kredyt, który nie ma tzw. pokrycia w depozytach i kapitale własnym banku – jak chcą geoekonomiści blogowi. Itd.

    Tak wyłożona teoria kreacji pieniądza przypomina mi teorię wielokrotnego opodatkowania tego samego pieniądza. Teoria o wielokrotnym opodatkowaniu mówi, że pensja pracownika jest opodatkowana przed wypłatą oraz, że ten sam pieniądz z pensji wydawany w sklepie jest drugi raz opodatkowany VATem.
    Teoria ta po wyszczególnieniu tych dwóch prostych faktów poddaje pod rozwagę pytanie – dlaczego tak się dzieje, dlaczego ten sam pieniądz jest wielokrotnie opodatkowany u tego samego człowieka? Normalny konsument po zapoznaniu się z takim dylematem po prostu głupieje, a ręka sięga po brukowa kostkę. S…ny, złodzieje rżną nas na podatkach.
    Teoria ta pomija podstawowy fakt – opodatkowana jest transakcja, a nie pieniądz. Itd.

    Rozważanie tego rodzaju teorii jest jak kręcenie młynkiem z tekstami do niebios. Jest o tyle skuteczne, że poprawia samopoczucie.

    Podobnie jest z teorią pieniędzy unijnych, które są niby przydzielane Polsce, a i tak za chwilę wracają do Niemiec, bo Niemcy biorą zamówienia w Polsce i je wykonują. Niby pieniądze nam dają, ale kasa dziwnym trafem wraca skąd przyszła. Ręka sama sięga kostkę brukową na Niemców.

    Przypominam sobie seminarium z ekonomii, na którym referent dostał dwóję z minusem za takie masło-maślane sprowadzanie ekonomii faktycznie do zbioru prostych tautologii.

    Wgłębianie się w perypetie Islandii, jest nie na moją percepcję. Jedno jest najważniejsze – przypadek Islandii jest nadzwyczajny, szczególny, bo to stosunkowo mała gospodarka, stosunkowo bardzo mała, gospodarka jak dotychczas w największym stopniu była oparta na zasobach morskich, gospodarka, w której bankowość i finansowy obrót wzrosły szczególnie w ostatnich 20 – 30 latach . Poza tym Islandia nie jest członkiem UE, nie ma euro, ma swój bank centralny i może bez obaw o wtrącanie się innych popatrywać na różne modele i różnie je interpretować oraz wdrażać, co nie zmienia faktu, że dyscyplinę finansową musi zacieśnić bardzo radykalnie, co też raport postuluje. Przy okazji swoich kłopotów Islandia mignęła się w dużej części od długów i uszło to tam, ponieważ nie jest to znacząca gospodarka na tyle, by spowodować reakcję łańcuchową w innych państwach.

    Dzięki swej oddzielności Islandia wyrasta na swego rodzaju laboratorium, w którym będą Islandczycy wcielać teorie, które najlepiej im się podobają.
    Pzdr, TJ

  247. Oczywiście wojna wypowiedziana przez Islandię banksterce jest relacjonowana na niszowych portalach, w mainstreamie ani słowa. Klasyka.

  248. Wojciech Łączewski, jest jakby trochę niekonsekwentny, bo niby zabawił się w Drakona a nie zarządził osadzenia Mariusza Kamińskiego w areszcie, a mógł. Kamiński odczułby na własnej skórze jak działa system III władzy w RP3.

    Nieprawomocność wyroku nie jest żadnym wytłumaczeniem.
    Wygląda, jakby Łączewski sam się przestraszył tego, co robi.
    Szkoda, że Kamiński do rozprawy apelacyjnej nie siedzi za kratami bo wygląda to na tak jakby istniała kasta nietykalnych. Wyrok jest bez zawieszenia a gość nie siedzi.
    A ilu siedzi miesiącami i latami bez prawomocnych wyroków i w pudle czeka na rozprawy apelacyjne?

  249. @Kartka z podrozy , 19:10

    Ciekawie napisales o bojazni ludu
    wierzacego w boga przed przeciez
    nieunikniona (kiedys tam …) smiercia .
    I to mnie szczerze mowiac zadziwia.
    Przeciez wierzacy w boga (obojetnie
    jakiego) ma gwarancje zycia wiecznego gdzies tam w niebiosach.
    Islamisci (czemu tylko mezczyzni ?)
    maja nawet przyobiecane 1000 hurys na glowe .
    Wiec czego tu sie bac : jestes gleboko wierzacy , modlisz sie do
    swojego boga , przestrzegasz zasad
    i przykazan bozych to masz kwatere
    w niebiesia jakk w banku (sic!) .
    Przechlapane to maja ateisci tacy jak ja .
    Tacy niczego nie oczekuja po smierci
    i jakos zyja nie liczac na jakies specjalne fory „pana z niebios” .
    Malo tego.
    Wierzacy zawsze moze zwalic wine
    za swoj glupi lub zbrodniczy postepek na tzw. „wole boska” :
    ” – Panie wladzo , bog tak chcial ,
    wiec zaciukalem Kowalskiego.”
    Ateista w podobnym przypadku musi wziac ciezar zbrodni na swoje i tylko swoje bary .
    Ja sie smierci nie boje – cos co sie
    zaczelo moimi narodzinami , czyli
    moje , Twoje @Kartko czy tez innych
    zycie , musi miec swoj koniec .

    Takie sa prawa natury i dotycza one
    nie tylko ludzi .
    Czy kwiat czuje strach przed zwiednieciem ?
    Czy mewa wzbijajac sie ostatni raz
    w nadmorskie niebo czuje strach
    przed smiercia ?

    Jak juz wczesniej wspomnialem –
    smierci sie nie boje ale mam w
    stosunku do niej zarowno respekt
    jak i szacunek.
    Nie mozna bac sie czegos , co i tak
    jest nieuniknione .
    Wiec czemu ci gleboko wierzacy boja sie spotkania ze swym tak
    umilowanym PANEM ?
    Tego ni e rozumiem .

    Ja nie oczekuje zadnych spotkan
    posmiertnych , a i powietrza tez nie
    bede potrzebowal .

    Pozdrowionka.

  250. @Tejot
    „Nie tylko ten kredyt, który nie ma tzw. pokrycia w depozytach i kapitale własnym banku – jak chcą geoekonomiści blogowi. Itd. ”

    Bzdura i nonsens. Kredyt udzielony z pokrycia w depozycie czy z kapitałów banku nie kreuje pieniądza. Proste jak drut.

  251. @Nemer
    „Nieprawomocność wyroku nie jest żadnym wytłumaczeniem.”

    Nieprawomocność nie jest wytłumaczeniem, nieprawomocność jest faktem.

  252. Sir Jarek

    Gdy przed chwilą oglądałem niektóre sceny to też mi się „Żywot Briana przypominał – głównie z uwagi na formę filmowej wypowiedzi.
    Jednak to 1988 rok.

    Ale myslę, że Scorsese miał dobre intencje uczłowieczając Jezusa.
    Opowiedział jego historię zupełnie inaczej. To raczej szamotanina człowieka, który czuje się Bogiem choć tego nie jest pewien. Czuje, że ma misję choć też czuje, że do niej nie dorasta. Aż do epilogu gdy tuż przed śmiercią do tego dojrzewa.

    To nowe odczytanie historii Jezusa wpłynęło na to, że Watykan umieścił ten film na indeksie.

    Pzdro

  253. Cynamon29

    W moim pojęciu zbawienie to zgoda na swoją śmierć. Brak przed nią strachu.

    Wizje o których piszesz, wizje życia wiecznego w niebiosach, raju czy raju z hurysami, to pewne instrumenty psychiczne, które pozwalają się ze śmiercią zgodzić.

    W tym sensie są pożyteczne.

    Pzdro

  254. @tejot , 22:38

    Ales dal czadu @Kartce z p. !
    Tzn. ales to pieknie wylozyl w sensie
    ekpnomicznym .
    Duzo slow ,duzo mnieman i domnieman , tez zalu do @Kartki .

    Ani przez chwile nie zwatpilem w sens i fachowosc Twojego wywodu
    ekonomicznego , choc w temacie
    ekonomia czy bankowosc tom ja
    calkiem zielony jestem ( i nie od
    barwy banknotow dolarowych ).

    Niemniej jednak , czytajac Twoj
    komentarz przypomniala mi sie
    podstawowa zasada poprawnej
    ekonomii , zaslyszana niegdys przed
    dziesiatkami lat .
    Brzmi ona mianowicie tak :

    ” Pamietaj rozchodzie ,
    zyj z przychodem w zgodzie .”

    I tak sobie pomyslalem – to ja taki
    ciemniak ekonomiczny potrafie zyc
    wedle tej zasady , atu cale kraje z
    tysiacami supe-madrych specow od
    ekonomii stoja krok od oogloszenia
    bankructwa (przyklad Grecki) .

    Wiec ja sie Ciebie pytam:
    po kiego diabla potrzebna ludziom
    ta zaklamana i obludna dziedzina
    nauki ?
    Toz to socjalistyczne GeeSy radzily sobie ekonomicznie lepiej niz taka
    Grecja , Islandia czy Portugalia .

    O Kargulach i Pawlakach juz nie
    wspomne .

    Pozdrowionka.

  255. Tejot

    Przeczytałem Twój komentarz kilkakrotnie i mam jedno pytanie.

    Przepraszam, ale czy Ty przeczytałeś tekst, który Ci zalinkowałem?

    Pytam bo mam wrażenie, że go nie przeczytałeś.

    Mam też wrażenie, że zapomniałeś o czym pisałeś jakiś czas temu w trakcie gorącej dyskusji o kreacji wirtualnych pieniędzy przez system bankowy.

    Gdybyś mógł przeczytać ten tekst i odświeżyć sobie wówczas napisane komentarze to bardzo ułatwiłoby nam dyskusję.

    Nie musiałbyś też tak wiele miejsca poświecać w komentarzach pisaniu nie na temat.

    Pozdrawiam

  256. Cynamon29

    Dotknąłeś sedna problemu pisząc o współczesnej ekonomii: „po kiego diabla potrzebna ludziom ta zaklamana i obludna dziedzina nauki ?”

    Ano po to by Tejor miał poczucie bezpieczeństwa edzystencjalnego za względu na jej pseudonaukowe walory.

    Które zresztą tutaj prezentuje.

    Gdyby ktoś wpadł na pomysł i wymyślił np „ekonomię gry w trzy kubki” to Tejot broniłby tej „ekonomii” z takim samym zapałem jak broni „ekonomii” uprawianej przez współczesny system bankowy.

    Zresztą jedno od drugiego niewiele się różni.

    Pzdro

  257. Chciałem wkleić istotny fragment na temat kreacji pieniądza przez kredyt z tego opracowania, ale niestety z nieznanych przyczyn blog to odrzuca. Może dlatego, że jest po angielsku.

  258. Fidelio

    Tejot stara się bronić nie tylko unikajac tematu ale i okazując pewne lekceważenie Islandi.

    „… przypadek Islandii jest nadzwyczajny, szczególny, bo to stosunkowo mała gospodarka, stosunkowo bardzo mała, gospodarka jak dotychczas w największym stopniu była oparta na zasobach morskich, gospodarka, w której bankowość i finansowy obrót wzrosły szczególnie w ostatnich 20 – 30 latach . Poza tym Islandia nie jest członkiem UE, nie ma euro, (…) mignęła się w dużej części od długów i uszło to tam, ponieważ nie jest to znacząca gospodarka”

    Ale jakoś mu umknęło, że wstęp do islandzkiego raportu napisał Adair Turner, były szef brytyjskiego nadzoru bankowego. A to zmienia zasadniczo wagę raportu.

    Podejrzewam, że własnie z tego powodu tak głośno jest o nim.

    Pzdro

  259. cd teorii (ale opartych na tzw . zyciowym zapewne doswiadczeniu) zapachowych
    ” byl to zapach kupy” czyli jeszcze jeden duszny zapach . Podobno dusza uchodzi w tej specyficznej atmosferze ; sklepu ze smiesznymi rzeczami
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17692780,Radna_PiS__Moja_corka_bronila_majestatu_Pana_Boga.html?lokale=local#BoxNewsLink
    See you next week

  260. @KZP
    „Tejot stara się bronić nie tylko unikajac tematu ale i okazując pewne lekceważenie Islandi.”

    Nie chodzi o Islandię, w rozdziale o kreacji pieniądza przez kredyt cytowane jest opracowanie Bank of England na ten temat.

  261. Biuletyn Bank of England pt. Money creation in the modern economy.

    I na samym początku tego opracowania jest wybity nagłówek:

    Artykuł wyjaśnia w jaki sposób większość pieniędzy w nowoczesnej gospodarce jest tworzona przez kredyt w banku komercyjnym.

    http://www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q102.pdf

  262. Rozumiem, że za momencik @Tejot rozprawi się z amatorami z Bank of England.

  263. Żeby było śmieszniej w raporcie Bank of England teoria @Tejota na temat tego jak funkcjonuje bank, polegająca na staroświeckim i naiwnym wyobrażeniu, że działa to na tej zasadzie, że żeby udzielić komuś kredytu najpierw bank musi ten kapitał zgromadzić w jakiś sposób (depozyty, kredyt czy pożyczka w innym banku) jest określana jako „common misconception” 🙂 Także @Tejocie, możesz być dumny, napisali o Tobie w raporcie Bank of England 🙂

  264. @wiesiek59 , 2 marca 10:43
    Co roku miedzy 1 a 17 wrzesnia ministerstwo zdrowia razem z ministerstwem sprawiedliwosci mogloby urzadzac targi organow , pozyskiwanych z tych wiezniow w systemie prywatno-publicznym , ktorzy chcieliby wspomoc swoich bliskich.
    Nasze spolki moglyby pobierac wieksze ceny niz w Chinach czy Indiach, bo dla zachodnioeuropejskich turystow medycznych liczy sie czas zaoszczedzony w podrozy do miejsca udostepniania organow.
    Niejeden palacz trawy czy bezrobotny,wiec uchylajacy sie od alimentow przypadkowy mlody ojciec moglby sie powaznie zastanowic czy naprawde potrzebne mu sa do szczescia az dwie nerki albo cala watroba. Na pewno mozna zaktywizowac klawiszy w celu podniesienia liczby samobojstw , co pozwoli na pozyskiwanie serc na przeszczepy.
    Nigdy do tego na szczescie nie dojdzie, bo sa jednak pewne granice. Znani jestesmy z zapewnien rzadu,ze ” nie oddamy ani guzika „.

  265. Domyślcie się, dlaczego nie zdobyliśmy Mariupola we wrześniu, choć była taka możliwość. No bo jakby miał sprzedawać produkcję z terytorium opanowanego przez terrorystów (jak uważa Zachód) Włochom? Nie mógłby. Może eksportować produkty na Zachód tylko z terytorium ukraińskiego, kontrolowanego przez Kijów, a jedynym takim portem jest Mariupol. Odessa już nie. Bo odeskie porty są kontrolowane przez Kołomojskiego i on tam Achmetowa nigdy nie wpuści. Dlatego też jedyna możliwa opcja, żeby biznes Achmetowa funkcjonował, to pozostawanie Mariupola w rękach Ukrainy – wyjaśnił Borodaj.

    Z tego też powodu nie ma sensu nacjonalizować biznesu Achmetowa. – I co z tym zrobimy? Wieziemy towar do Włoch i sprzedajemy? – retorycznie pytał Borodaj. – Jednym słowem Rosja nie może sprzedawać achmetowskiej produkcji, to zwyczajnie nie-re-al-ne. A co będzie, jeśli nie będzie w ogóle sprzedawana? Nie będzie pomocy humanitarnej, nie będzie pensji dla robotników. Co to będzie znaczyło dla republiki donieckiej? Głód. Zwyczajny głód. Nie taki, jak teraz. Ale prawdziwy – zakończył Borodaj.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/aleksandr-borodaj-rebelianci-maja-cichy-uklad-z-achmetowem,530013.html
    ==================

    Ech, te INTERESY…….

    Osobiste animozje pomiędzy oligarchami wpływają na życie milionów i kosztowały życie tysięcy. I o ile się nie dogadają, będzie to długo trwać.
    Przydałby się Ukrainie jeden hetman zamiast kilku atamanów…..

  266. Chińczycy ratują naszych rodaków w Jemenie.

    Trzy dni temu do Adenu w zatoce jemeńskiej wpłynęła chińska fregata wojenna i wysadziła na brzeg desant. Chińscy żolnierze w pierwszym rzędzie wyprowadzili z ogarnietego walkami i bombardowanego miasta blisko 600 swoich obywateli a potem wrócili ratować niewielką kolonię przebywających tam obcokrajowców. Fregata zabrała na pokład 223 Polaków, Etiopczyków, Pakistańczyków, Singapurczyków, Włochów, Niemców, Irlandczyków oraz Kanadyjczyków.

    Jak piszą media to pierwsza tego typu akcja chińskiej armii. A zarazem silne, polityczne zaakcentowanie swej obecności w tym newralgicznym dla polityki miedzynarodowej miejscu.

    Dodać należy, że z Jemenu miesiąc wcześniej ewakuowano garnizon amerykańskich żołnierzy.

    Pzdro

  267. Znalazłem nawet film z ewakucji obcokrajowców z Adenu przez chińską fregatę. Niestety, krajan na nim nie wypatrzyłem

    https://www.youtube.com/watch?v=N_9oYFJSdBI

    Pzdro

  268. Inaczej wygladała ewakuacja Chińczyków z Adenu przez tę sama fregatę.
    Dużo więcej entuzjazmu, radosnych okrzyków i przede wszystkim czerwonych flag z gwiazdami.
    Warto zobaczyć

    https://www.youtube.com/watch?v=MHtr9nCmFW4

    Pzdro

  269. @Kartka z podrozy , 10:12

    Jedno nie ulega watpliwosci :
    Chinczycy szybko sie ucza i rownie
    szybko nadrabiaja „zaleglosci cywilizacyjne” .
    Mam tu na mysli model , czy tez trend wspolczesnej polityki swiata .
    Wielokrotnie pisalem na tym blogu
    o ekspansji (cichej i bez zbednego
    rozglosu) gospodarczej Chin na kraje
    afrykanskie .
    Teraz w Adenie Chiny pokazaly calemu swiatu , ze stac ich rowniez
    na interwencje militarne w daleko od Chin oddalonych krajach .
    Co prawda byla to akcja ewakuacyjna , ale dokonana przez
    marynarke wojenna Chin , a nie jakis tam statek wycieczkowy .
    Ta „pokazowka” miala na celu nie
    tylko ratowanie swoich obywateli i innych cudzoziemcow , ale przede
    wszystkim pokazanie USA , Rosji i
    Europie ze : my tez potrafimy .

    A ze Chinczyk wiele potrafi ,
    wiemy o tym wszyscy .

    Pozdrowionka.

  270. cynamon29
    2 kwietnia o godz. 23:38

    Mój komentarz
    Cynamon, jest gorzej niż postulujesz. Znam ludzi, którzy pokończyli studia ekonomiczne i którzy nie bardzo kumają problemy ekonomii. Wykuli na blachę tematy, pozdawali egzaminy, napisali ileś tam zadanych prac i szlus. Już nie muszą myśleć.

    Sądzę, w każdym zawodzie certyfikowanym dyplomem studiów wyższych taka sytuacja się zdarza. Najbardziej niebezpiecznym zjawiskiem jest niekumanie medycyny przez lekarza. Lekarze w swoim środowisku stykają się z takimi przypadkami, niekiedy rozmawiają (ogródkami) o tym problemie.
    Poza tym istnieje naturalny podział wśród zawodowców. Jedni są bardziej teoretykami, analitykami (jak minister Sienkiewicz – idziemy po was) i nie bardzo sobie radzą z praktyka, drudzy są praktykami, liczy się wykonawstwo, teorii znają tyle ile trzeba, itd. Dużo praktyków jet bardzo dobrych w swoich profesjach mimo, że nie byliby w stanie rozwiązać jakichś łamigłówek teoretycznych zawodowych.
    Pzdr, TJ

  271. Rozwój i funkcjonowanie SKOKów pokazały jak samorządność pasuje do krajan – nie bardzo
    Jak czytam opowieści o SKOKu Wołomin, to szczypię się w policzek. Te wszystkie słupy, które obracały milionami, a były niewidoczne, ci wszyscy rzeczoznawcy, którzy dowolnie wyceniali nieruchomości, banki, które prowadziły lewe rachunki, ci wszyscy pracownicy, którzy plackiem leżeli prze zwierzchnikami za 100 zł na dzień i podpisywali w milczeniu, a może i z entuzjazmem wszystko co trzeba.

    Przekręty godne państwa upadłego, tematy dla Gogola, to wszystko się działo w banku ludowym z grupy SKOK w dzisiejszej Polsce.
    SKOKI, to miała być bankowość samorządna, kreowana i prowadzona przez współudziałowców. I co z tego wyszło? Coś tam wyszło, chociaż to, że podjęto ideę. Ale słabiutko i cieniutko.

    Naszła mnie taka refleksja niesympatyczna.
    SKOKi są dobrym przykładem, jak pasuje samorządność do krajan – tak jak mawiał Stalin o komunizmie, który pasuje Polakom. Sparafrazuję ten temat niedawno zażarcie dyskutowaną na blogu sprawą – ile w krajanach, w stosunkach między ludźmi pozostało feudalizmu – dużo.

    Ciężko idzie wdrażanie postaw obywatelskich w społeczeństwie, uczenie się samorządzenia, ba, uczenie się zwykłej rzetelności.

    Jakiego elementu brak w tym uczeniu? Moim zadaniem państwa. Państwo poza sloganami nie miało i nie ma nic do powiedzenia na ten najważniejszy dla demokracji temat. Państwo uważa, że demokracja jest mechanizmem samosterującym, że demokracja sama się tworzy, sama się naprawia, sama się doskonali. Rządy nie miały w tym temacie żadnej wizji, jako że po co, skoro demokracja sama… I jest jak jest. Idzie jak krew z nosa.
    Pzdr, TJ

  272. cynamon29
    3 kwietnia o godz. 11:34

    Jak na razie, budżet wojskowy Chin to zaledwie 120 miliardów $.
    Jaki będzie za lat 25?
    Zapewne stosowny do rangi kraju, jego znaczenia w gospodarce ŚWIATOWEJ.

    Ukraiński lotniskowiec posłużył im za wzór i obiekt szkoleniowy dla pilotów i oficerów marynarki. Obecnie położono stępkę pod drugi, własnej konstrukcji.
    Za lat 20 ma być ich co najmniej pięć.
    Konkurencja rośnie w siłę i nabiera doświadczenia.

    „Walka o pieniądz” nie jest wymysłem, a niezłą lekturą.
    Z chwilą powołania banku BRICS i AIIB, nabrała rozpędu.
    Kwestią czasu jest wkroczenie yuana jako waluty światowej i rozliczeniowej do międzynarodowego systemu finansowego.

    Centralne sterowanie i kontrola własnego rynku, okazują się przydatne i konkurencyjne jako rozwiązanie…….
    Kapitalizm to konkurencja.
    Bez niej, czekałaby nas stagnacja myśli, sposobów organizacji, idei.
    Neoliberalizm okazał się kolejną ślepą uliczką.
    Co w zamian zań się wyłoni, jaka SYNTEZA?

  273. Polskie media z powodów oczywistych pomijają fakt, że również Rosjanie wczoraj wyewakuowali naszych rodaków z Jemenu.
    Zrobili to drogą lotniczą. Samoloty nocą wylądowały w Moskwie.

    Pzdro

  274. @Kartko z Podróży,
    znaczy, m.in. w rezultacie amerykańskiej polityki, w Jemenie dzieje się tak, jak się dzieje i gdy się „zagotowało” porządnie, to Amerykanie wzięli d…e w troki i zwiali, mając w nosie to, co stanie się z innymi, zagrożonymi.
    Taką sytuację poznałem z autopsji, kiedy w poprzednim życiu pałętałem się w społecznościach międzynarodowych.

    Amerykańskie wojsko, bez porozumienia z nami i uprzedzenia, podjęło się wyegzekwowania „porozumienia z Dayton” i rozbrojenia z „długiej broni” silnego garnizonu milicyjnego w miejscu o specjalnym statusie, bo łączącym przez wąziuteńkie gardło dwóch części Republiki Serbskiej w Bośni. To gardło nad Sawą, to było Brcko.

    Ponieważ tubylcy dobrze znali plany Amerykanów, bo ci korzystali z usług atrakcyjnych serbskich tłumaczek, zwieźli „pekaesami” narąbanych rakiją nie uzbrojonych Serbów z okolicznych miejscowości, którzy utworzyli żywy mur przed budynkiem swojej milicji i uzbrojonymi po zęby Amerykanami, których przegnali obrzucając m.in. bananami (z wiadomych powodów), cegłami i brukowcami. Nie padł ani jeden strzał z żadnej ze stron (na całe szczęście).

    Po rejteradzie Amerykanów, tak się podniecili zwycięstwem, że uzupełniwszy paliwo w postaci rakiji, zaczęli się uganiać za reprezentantami „społeczności międzynarodowej”, z których niektórzy dostali wp….ol za niewinność. Mnie się udało tego uniknąć z racji ukrycia mnie przez pewną Serbkę, która o planach Amerykanów wiedziała więcej niż ja i gdy „się zaczęło”, ostrzegła i schowała.
    Mój samochód służbowy spłonął jak pochodnia, podobnie jak jeszcze kilkadziesiąt innych.
    Po akcji, Amerykanie wymyślili sposób, jak z tego propagandowo wypełznąć. Wysłali patrole do miejsc stacjonowania przedstawicieli „społeczności międzynarodowej” ale nie tam, gdzie teren był serbski, by ratować nasze tyłki, tylko do tych, którzy mieszkali poza linia demarkacyjną, tzn. na tereny „muslimańskie”. W zasadzie siłą ich zebrano w militarnym „campie” i podano pismakom informację, że uratowano ok. 200 ludzi zagrożonych przez serbskich oszołomów. No cyrk.

    Nie jest więc mi ich żal, że w Jemenie Chińczykom udało się ich skompromitować. Wstyd jak kamieni kupa.

    Pozdrawiam, Nemer

  275. Nemer

    „Nie jest więc mi ich żal, że w Jemenie Chińczykom udało się ich skompromitować. Wstyd jak kamieni kupa.”

    Nie tylko Chińczykom się udało. Jak przed chwilą potwierdziło radio RMF FM 20 naszych rodaków Rosjanie ewakuowali z Sany samolotami do Moskwy.
    To ciekawa eskapada, bo rosyjskie samoloty wcześniej zawróciły mysliwce Arabii Saudyjskiej. Dopiero po negocjacjach pozwolono im ladować w Sanie by mogli zabrać swych obywateli. No i przy okazji zabrali naszych.

    Tak więc krajanie, których los rzucił do Jemenu wracją samolotami przez Moskwę lub drogą morską – na chińskiej fregacie.

    Dzieki za ciekawą opowieść o wojennych przygodach w Brcku. Szczeście, że się dobrze skończyło.
    Mam nadzieję, że u u znajomej Serbki było sympatycznie.

    Pozdrawiam

  276. Jest Wielki Piątek co nie przeszkadziło awatarowi blogowemu @Wiesiek59 odprawieniu dwu mszy zgodnych z Rytem Wieśkowym.

    Wątpie aby Rotszyldowie ciągneli nasze – omaiane tu – żródło prawdy od jednego sędziego do drugiego. Mam przeświadczenie nazywane przez grafomanów pewnością, że @Wiesiek59 nie odda ani kropelki swej krwii, ani kawałka swego ciała, abyś się napili i najedli. I nie odda ani jednego USD. Jestem przekonany, ze nie ma pod poduszką, ani na jakimkolwiek koncie rubli, bo aż tak ufny w gloszoną przez się ewangelię to on nie jest.

    ———————————

    Z oczywistych powodów Władimir Putin ukrył przed awatarem @Kartka Z Podróży wycofanie swoich z rejonu walk.

    ———————————

    Po rezurekcji głosiciele tezy o wyższości Świąt Wielkej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia podejmą próbę otrucia Wacława Pierwszego (i Naczelnego – z tych Naczelnych) szynką ze świni karmionej komentarzami GMO – z oczywistych powodów.

    ———————————

    Kolega @Nemer ma tylko licentjat z polityki krajowej.
    Sędzia, który Mariuszka puścil do domu dobrze pamięta, że lud ocalił rozbójnika Baltazara a pozwolił ukrzyżować Syna Bożego namawiającego do nieprzekupywania Ducha Świętego.

    Tyś @Nemer w gorącej wodzie kąpany.
    W najnowszym numerze Polityki redaktor Ewa Wilk wyaśnia w artykuje Kraj jaj, podstawy filozofii. Po ujrzeniu pustego grobu polski lud boży ukrzyzuje Mariuszka Kamińskiego rozpiętego na kilometrówce i dopłatach unijnych do ugorów będących w dyspozycji kamieniczników.

    ———————————

    Z miastaście i nie możecie się doczekać pochwały: Mądrzyście!

    ———————————

    Cztery tysiące lat wyczekiwany nie umial wam wytłumaczyć przez dwa tysiąclecia, że dusza odżywia się nie podlegająca wątliwością i niepodlegającą rewizji racją i lekarstwami na cudze niestrwne poglądy.

    A ciało odżywia się dawaniem ciała.
    Mariuszka wyda na krzyż ludow zniewolonemu przez Namiestnik po doniesieniu – być może po doniesieniu przez Joachima.
    Przecież (pozdrowienia dla stojącej za kulisami @mag) z oczywistych powodów jesteśmy niewinni, a syn boży na te ziemie został skierowany przez oszalaly GPS.

    ———————————

    Niech się święci 10 maja i nie wtrąca się nam do kuchni i do łóżka.

  277. @Nemer , 13:11

    Piszesz :

    „Chinczykom udalo sie ich skompromitowac .
    Wstyd jak kamieni kupa .”

    Ano sie swietnie udalo !
    Tez sie ciesze , tym bardziej ze
    AMIS w ostatnim 20 – leciu stale sie
    kompromituja .
    A to Iran , a to Irak , Afganistan etc.
    etc.
    Teraz namieszali w Jemenie siejac
    swoja propagande sukcesu , a jak
    sie zrobilo goraco to ten rzekomy sukces podkulili pod d.pe , jak to
    czyni zbity pies ze swym ogonem i
    po prostu zwiali .

    Miliardy dolcow podatnikow USA
    niegdys byly realnie inwestowane w
    armie USA . Armie odwazna , pelna
    samozaparcia i ambicji .
    Dzis te same miliardy inwestowane
    sa w …zbiorowisko mamisynkow w
    mundurach armii amerykanskiej .

    Tak sobie mysle ze to moze nowa
    doktryna taktyczna Pentagonu , bo
    scenariusz sie od lat powtarza :
    wpasc – namieszac ile sie da – i
    spieprzac gdzie pieprz rosnie .

    Moze im wlasnie o ten pieprz chodzi?
    No bo d.py daja na kazdym kroku .

    Pozdrowionka.

  278. http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/miejsce-gdzie-w-godzine-powstaje-30-tys-pisanek/3zddd0

    Czego to ludzie nie wymyślą……
    A gdzie magia świąt?
    Przy taśmowej produkcji?

  279. Staruszku,
    Baltazara? Gąbkę? – tego zaginionego w Krainie Deszczowców?
    No, zatrybiłem, to Ty jesteś ten Don Pedro de Pommidore! – ( X-psiontcztery) co wyszpiegował, że Gąbka to Barabasz, poszukiwacz Latających Żab?
    A ja myślałem, że rozbójnik, to ten Bartolini Bartłomiej, ten co to był kucharz, no ten co ze Smokiem amfibią 24564 sobie podróżował.
    No patrz Pan.

    Pozdrawiam

  280. A propos Jemenu. Doczytałem w wiki, że ludność tego klraja rośnie w tempie rekordowym. Statystycznie przypada 6,7 urodzeń na kobietę.

    Przyrost naturalny przez setki tysięcy lat na całej kuli ziemskiej w gatunku homo sapiens był regulowany przez naturę. kobiety nic nie robiły, tylko rodziły dzieci i chowały a dzieci umierały masowo, dorośli tez żyli nie długo i populacja nie rosła.

    Współczesne cywilizacyjne środki, tak proste jak higiena, jakaś skromna opieka medyczna i wiedza, czysta woda, itd., sprawiły, że przyrost naturalny wystrzelił w górę. W tej nowej na Ziemi sytuacji łodzie będą płynąć przez Morze Śródziemne do Europy stale. Na miejsce tych wyewakuowanych narodzą się nowi, itd.
    Czy ludzie sobie z tym poradzą (zasoby Ziemi są skończone), czy przyroda załatwi ten problem sama?
    Przepraszam za biologiczne potraktowanie tematu.
    Pzdr, TJ

  281. @Tejot,

    spotykają się dwie planety i jedna do drugiej się odzywa:

    – Jak się masz?
    – Ano, ostatnio nie za koniecznie.
    – A co ci jest?
    Homo sapiens sapiens
    – Nie przejmuj się, samo przejdzie

    Pozdrawiam

  282. Tejot

    Wojna domowa i interwencja w Jemenie wskazuje na to, że imponujący przyrost naturalny drastycznie zmaleje.

    Jemen był ciekawym krajem ponieważ na tle innych w tym regionie wyjątkowo wyluzowanym – co widać też w przyroście naturalnym. Ludność w Jemenie zajmowała się głównie żucie czuwaliczki jadalnej (khat), rośliny o właściwościach narkotycznych nieco podobnych w działaniu do amfetaminy i maruhuany (lekkie pobudzenie plus refleksyjność). Khat żuło około 90 procent mężczyzn i 25 procent kobiet. W przerwach miedzy życiem ludność najczesciej zabawiała się strzelaniem na wiwat z kalasznikowów. Jemeńczycy uwielbiają bowiem kalasznikowy i mają ich przeciętnie 5-6 sztuk na mieszkańca.

    Niestety uprawy khatu pochłaniały wiekszość zasobów wodnych Jemenu co wraz z wyczerpywaniem się zasobów ropy i gazu doprowadziło do zapaści gospodarczej tego kraju. Ludność wydająca większosć z swych dochodów na khat po prostu nie miała z czego żyć. Z powodu braku wody nie można było produkować żywności. Zresztą ludzie nie mieli by jej za co kupić bo wszystko wydawali na khat.

    Władze z kolei nie miały z czego opłacać stronników politycznych, milicji plemiennych, rodów itp.

    Skutkiem tego była nagła popularność Al Ka’idy

    Poniżej sysntetyczny, ciekawy materiał o Jemenie

    https://www.pism.pl/files/?id_plik=10735

    Pzdro

  283. Ty mnie @Nemer nie zasmucaj autystycznym czytaniem ewangelii @staruszka.

    Ja z prasy regularnie to czytam tylko Dziennik – Gazetę Prawną oraz Politykę. Na szczęście nikt z bliskich nie podsuwa mi Przeglądu oraz Naszego Dziennika. Sporo czytam tekstów publikowanych w sieci www.

    I w nurcie Kraj jaj odnajduję pływających po powierzchni niecierpliwców, umyslowych sprzątaczy i nigdy nie ochrzchzonych drwiną z tropów literackich nauczonych masy danych i prawie wcale nie dotknietych procedurami.

    Spotkałem znajomego stwierdzającego iż się dziś już nachodził zwiedzając groby pańskie. Najbardziej mu się podobał ten w Kerfurze.

    Poczytaj sobie cosik o znajomości katolicyzmu w Polsce.
    Dowiesz się, że Lech Kaczyński mieszka u Ducha Świętego.

    Rzeczony znajomy został przeze mnie nauczony, iż ręce nad klawiaturą muszą myśleć i teraz obaj gramy muzykę w tym samym stylu.

  284. Polska na 45 miejscu:

    World’s 50 best countries to live a long, happy life
    Overall: 77.5 (Male: 73.5 Female: 81.5)

    http://www.msn.com/en-ca/travel/article/worlds-50-best-countries-to-live-a-long-happy-life/ss-AAakclI?ocid=mailsignoutmd#image=46

  285. Nemer
    3 kwietnia o godz. 16:12
    @Tejot,
    spotykają się dwie planety i jedna do drugiej się odzywa:
    – Jak się masz?
    – Ano, ostatnio nie za koniecznie.
    – A co ci jest?
    – Homo sapiens sapiens
    – Nie przejmuj się, samo przejdzie

    Mój komentarz
    To jest pewne, że samo przejdzie. Tylko kiedy?
    Nam się wydaje, że zawsze było tak i będzie.
    Homo sapiens na Ziemi, to mgnienie w jej historii jako planety. Homo sapiens przez 99,5 % tego mgnienia tj. do rozwoju tzw. cywilizacji, czyli rolnictwo plus metale, to był gatunek dziki, taki sam, jak inne gatunki człekokształtne. Podlegał tym samy prawom przyrody, doświadczał wilczych praw (okrucieństwo w hierarchii stada) i wszelkiego okrucieństwa od otoczenia (dzikie zwierzęta, klęski żywiołowe, choroby, itd.). Cywilizacja to poczęła zmieniać, ale cywilizacja, to bardzo króciótki okres w istnieniu gatunku. Ewolucja nie nadążała za nią.
    Pzdr, TJ

  286. xmax
    3 kwietnia o godz. 17:03

    Bardzo interesująca analiza.
    Na dobrą sprawę, nikt nie wie o co graczom chodzi, ani ilu ich siedzi przy stoliku.
    Nawet stawka jest niejasna…..

    Równie trudno zinterpretować, czy jest to agresja, bratnia pomoc, zwalczanie konkurencji, walka o strefę wpływów. TZW. „społeczność międzynarodowa” ma problem z wartościowaniem, a media głównego nurtu z podaniem obowiązującej wersji prawdy.

  287. Nemer

    Na Ukrainie wg przysłowia „Chwycił Kozak Tatarzyna a Tatarzyn za łeb trzyma”

    Kolejne zagranie między Poroszenką a Kołomoyskim.

    Kilka dni tem czytałem, że pozornie odstawiany na boczny tor Kołomoyski ma niezły atut w ręce. Chodzi o jego Privatbank, w którym koncentruje się 26% depozytów indywidualnych całego ukraińskiego systemu bankowego oraz 15% aktywów tego systemu.

    Ponieważ na Ukrainie, na zasadzie domina upadają banki (ostatnio 3 jednego dnia) Privtbank Kołomoyskiego ma strategiczne znaczenie polityczne. Jego upadek byłby ostatnim gwoździem do trumny ekipy, która rządzi tym krajem.

    Kołomoyski, który stracił pieniądze gdy go odsunięto od zarządzania państwowymi sieciami przesyłu ropy i gazu zagrał bankowym atutem. No i na wniosek Poroszenki dostał na dwa lata od Narodowego Banku Ukrainy 700 milionów hrywien pożyczki na „ustabilizowanie sytuacji finansowej” swego banku. Chodzi oczywiście o mozliwość „terminowej realizacji zobowiązań wobec deponentów”. „Deponentów” którzy tygodni szturmują drzwi banku by odzyskać swoją kasę.

    Pożyczkę zabezpieczają jakieś samoloty Kołomoyskiego.

    Pzdro

  288. Niewykluczone zatem, że już niedługo – niezależnie od „porozumienia” zawartego w Lozannie – staniemy się świadkami innych, pozornie zaskakujących wydarzeń w regionie Bliskiego Wschodu, mających w tle działania Islamskiej Republiki Iranu i jej mocarstwowe aspiracje. Warto więc na przykład w najbliższych tygodniach zwrócić baczniejszą uwagę na Bahrajn (z jego populacją złożoną w 80 proc. z szyitów, wciąż niezadowolonych ze swojej sytuacji politycznej), a także na społeczności szyickie w Kuwejcie i samej Arabii Saudyjskiej. Jak wspomniano wcześniej, Iran nie zostawia niczego zrządzeniom przypadku..
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Mocarstwowe-ambicje-Iranu-na-Bliskim-Wschodzie-Jemen-Syria-Irak-to-moze-byc-dopiero-poczatek,wid,17421089,wiadomosc.html
    =================

    A miał być koniec historii…..

  289. Najważniejsze jest jednak pytanie, kto naprawdę tam walczy, skoro Kijów twierdzi, że nie ma środków na prowadzenie wojny, żebrze o pieniądze i pomoc wojskową na Zachodzie, a Rosjanie nadal się nie przyznają do wysyłania do Ługańska i Doniecka swoich wojsk. Broń tymczasem dociera na ogarnięte wojną tereny zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Walczą tam bandy Prawego Sektora, są najemne bataliony takie jak Azow, ukraińscy oligarchowie płacą za ochronę swoich fabryk i kopalni. Podsycają tę sytuację także rosyjscy oligarchowie, którzy finansują prorosyjskich watażków, a regularne jednostki wojskowe są wysyłane na niewypowiedzianą wojnę. Linie frontu, jak niegdyś na Bałkanach, coraz bardziej się zacierają, walczących „łączy” nienawiść. Stąd brutalność i masakry. Nikt nie ma czystych rąk. Putinowi tak naprawdę nie chodzi jednak o zajęcie wschodu Ukrainy, lecz wyłącznie o jej destabilizację – starcia na tym terenie powodują, że kraj nie ma szans na wejście w struktury europejskie czy natowskie. Wojna na wschodzie Ukrainy odwraca uwagę od dalekosiężnych planów Rosji – związanych z militaryzacją północy, przygotowaniami do globalnej walki o surowce arktyczne.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wiktor-Bater-Putinowska-Rosja-to-stan-umyslu,wid,17415137,wiadomosc.html
    =========

    Sensowna analiza- jak na polskie warunki.
    Interesy, nie ideologia.

  290. Kartko z Podróży,
    Jak podają, Ihor Kolomoyski, poprzez właśnie Privatbank, kontroluje kilka linii lotniczych, Aerosvit Airlines , Dniproavia i DonbassAero i kilka skandynawskich (chyba ze trzy), z których dwie ogłosiły upadłość, więc samolotów ma od pierona, tych ze Skandynawii ze 30-kilka, to ma co zastawiać. Poza tym, to ma też wpływy, (jeśli jej całkowicie nie kontroluje) w Burisma LTD, która podczas wizyty Bidena na Ukrainie objęła jakieś pokaźne koncesje na wydobycie i handel węglowodorami. Stąd tam znalazł się synalek Bidena, Hunter. Więc widać, że Kołomoyski ma też wpływy za oceanem, więc „Chocolate King” tak bardzo to mu podskakiwać nie może.
    Z gubernatorstwa dniepropietrowskiego go zwolnił, no to postarał się zrekompensować mu to, bo „Benja” to nie w kij dmuchał, wkurzy się i czekoladnika pogoni.
    Nie może być tak, by pomoc z zewnątrz nie zasiliła biznesów „Benji”.
    Czy Poroszenko to swoje rozdaje w pacht gangsterom?- czy uzyskane od „społeczności międzynarodowej”? Mnie to akurat nie dziwi, bo co, jakimś głodomorom będzie rozdawał? Idzie wiosna, szczaw zacznie rosnąć, to po cho im kasa?

    Ciekawe jak się Poroszence układa się z Achmetowem, którego „Benja” nienawidzi a bez Rinata cały Donbas będzie w rękach separatystów w kilkanaście godzin, że nie wspomnę o klęsce humanitarnej. Putin tu się chyba nie będzie za bardzo mieszał, bo niby po co?
    Jest i bez niego interesująco.

    Pozdrawiam, Nemer

  291. Nemer

    Piszesz o Kołomoyskim, że „samolotów ma od pierona”

    Na Ukrainie jest wogóle „od pierona samolotów” – nawet nie ukraińskich.

    Nie wiem czy słyszałeś o aferze z indyjskimi samolotami.

    W 2009 roku Hindusi zawarli kontrakt z ukraińskim koncernem Ukrspeceksport na remont i modernizację 104 samolotów transportowych An-32. 40 z nich miało trafić do zakładów Antonowa na Ukrainie, a remont pozostałych miały przeprowadzić zakłady serwisowe w bazie Kanpur w Indiach.
    Wartość kontraktu wynosiła 400 mln dolców.

    Zgodnie z umową, na Ukrainę trafiło 40 indyjskich An-32. Powinny one już przed rokiem wrócić do Indii. Tymczasem powróciło 35 samolotów. Los pozostałych 5 jest nieznany. Gdzieś zniknęły – wyparowały.

    Hindusi próbowali wyjaśnić tę sprawę drogą dyplomatyczną, ale to się nie udało.

    W tej sytuacji zagrozili zerwaniem kontraktu. Ukraina w odpowiedzi zaprzestała dostaw części do An-32 modernizowanych w bazie Kanpur, a ich specjaliści dyskretnie się stamtąd zmyli.

    Podobną sprawę niedawno wykryły ukraińskie organa ścigania w jednostkach tamtejszej Gwardii Narodowej.
    Okazuje się, że dwódcy Gwardii przehandlowali za granicę dwa bojowe śmigłowce Mi-24P formalnie kwalifikując je jako smigłowce cywilne. A różnicę w wysokosci 220 tysięcy dolców wzięli sobie do kieszeni.
    Smaczku aferze dodaje to, że sprzedane śmigłowce ponoć wcześniej zmodernizowali Francuzi by były bardziej przydatne w walkach z Ruskim.

    Wspomniałeś jeszcze o Rinacie Achmatowie.

    Dziś ukazał się ciekawy wywiad z Borodajem, byłym przywódcą Donieckiej Republiki Ludowej.
    Borodaj w końcu wyjaśnił czemu separetyści nie zdobyli Mariupola. Pamietasz, że jakiś czas temu nawet na przedmiescia Mariupola weszli lecz potem się wycofali. Jak się okazuje to z uwagi na interesy Achmetowa

    Tak Borodaj to wyjasnia (za TOK FM):

    ” – Rinat Achmetow ma wielu wrogów wśród przedstawicieli kijowskiej władzy – powiedział na spotkaniu zorganizowanym przez redaktora ultranacjonalistycznego portalu Sputnik i Pogrom Jegora Proswirina. – Dla Achmetowa to wygodne, by jego przedsiębiorstwa wciąż produkowały i wysyłały towar na eksport do Włoch. A w jaki sposób? Poprzez porty. A jakie? Jedyny port dla niego dostępny to Mariupol – tłumaczył.

    Wyjaśniał, że gdyby separatyści zajęli Mariupol, Achmetow musiałby wstrzymać eksport. Może eksportować na Zachód jedynie z terytorium kontrolowanego przez Kijów. Odessa nie wchodzi w grę, bo tamten port kontroluje inny ukraiński oligarcha, Ihor Kołomojski. Borodaj dodał też, że DRL faktycznie żyje z pomocy humanitarnej, którą dostarcza Achmetow, ale też z jego przedsiębiorstw, które dają pracę i zarobek.”

    Trudno więc się dziwić, że Deutsche Welle z okazji wyzyty Jaceniuka w Berlinie pisze:

    „Zaufanie do Ukrainy nie jest bezgraniczne (…) dlatego że dawna sitwa nadal trzyma się razem i nie obalono jeszcze władzy oligarchów na Ukrainie.”

    Jak na ten rządowy portal to są bardzo mocne słowa!

    Pozdrawiam

  292. Kartko z Podróży,
    o tych ANach hinduskich to słyszałem, o relacjach Achmetow-separatyści też. Ale mam ciekawostkę, z dawniejszych czasów ( w ramach pieprzenia o samolotach), czego Ty możesz nie wiedzieć. Chodzi mi o jeden z Ił-ów, których pozbył się LOT, gdy wymieniał flotę na Boeing’i. Otóż jeden z nich został zestrzelony przez Serbów z Krainy, gdy wracał z lotniska Bihać, na które nad głowami „Braci Serbów” dostarczał broń „muslimanom” (1994 rok). Zabroniono nam wtedy o tym strzępić ozory. Były to czasy gdy jeszcze naiwnie myślałem, że chodziło tylko o kaskę a dzisiaj wiem, że nie tylko.
    Pozdrawiam, Nemer

  293. Święta związane z wniebowstąpieniem w prawiosławiu dopiero po naszej Wielkanocy, ale już dziś koledzy wymieniają Króli Ukrainy (nie ma pewności ilu ich było) i pytają kogo obdarowywali darami. Czekoladą głównie ponoć.

    Warto więc przypomnieć o trzech głównych religiach, w kręgu jakich większość z nas żyje i w którym to kręgu żyli nasi przodkowie.

    Zacznę od Lajkonika, który przez wieki był najbardziej znanym przedstawicielem islamu w Polsce.

    Przedstawicieli religii, która ma za sobą odrzucenie doktryny o wizycie syna bożego na ziemi przedstawiać na tym blogu nie muszę.

    I przez ostrożność nie będę.

    Z narodzinami oraz śmiercią syna bożego w chrześcijaństwie jest klopot. Mają go głównie agnostycy przekonani o niemożliwości odrzuceniu lub przyjęciu utwierdzonej dogmatem 700 lat temu przemiany krwi i ciała w wino i chleb.

    Baltazar dwa tysiące lat temu przynósł dziecięciu bożemu mirrę – sbstancję opisaną w Starym Testamencie jako służącą do namaszczania. Później podano ją Jezusowi wmieszaną do wina, ale jej nie przyjął. Mateusz w swej Ewangeli wymienia ją jaki jeden z darów co odrzucił Władysław Gomułka i przez pewien czas zniesione Święto Trzech Króli odróżniało go od kury. Potem zabalsamowano mirrą ciało Jezusa po zdjęciu z krzyża.

    Chrześcijanie są zanurzeniu w powietrzu, w którym mile pachnie mirrą i nie jest im wrogie ucieleśnienie boga tak jak jest z tą wrogością dziś na terenach Państwa Islamskiego.

    To postać Baltazara jest mi przypominana gdy poranne hałasy rezurekcyjne budzą mnie po zasiedzeniu się przy stole i po przeżarciu. Oprócz zmartwychwstania mamy też doroczne opustoszenie grobu.

    Jes znane mi z dzieciństwa dalekie nawiązanie w sztuce cierpienia jako doli człowieczej: Na los szczęścia Baltazarze (Au hasard Balthazar).

    W ostatnich latach mamy między pasterzami a owcami sprzeczności co do stawania się ducha ciałem, bądź jak kto woli tchnieniu ducha w ciało. I polskie święta Zmartwychwstania Pańskiego muszą wystarczyć parom, którym Król Świata dziecięcia czlowieczego odmawia.

    A wynalazek sieci komputerowej doprowadził do masowego dawania ciała przez rozum. Na początku było słowo, a po (ponoć) po sześciu tysiącach lat mamy niezmierzone potoki słów. I ci potoczyści nie są w stanie powiązać Baltazara, darów, balsamowania, cierpienia, Ciała Bożego oraz dialektycznej sprzeczności między klawiaturą jako przemienionym językiem gębowym oraz mową i pismem jako wcieleniem ducha.

    No to mieszajmy dalej w głowach depozytariuszom prawdy odmladzając Trzech Króli:

    http://www.abctajlandia.pl/chiang-mai-inne-atrakcje/pomnik-trzech-kroli.html

  294. @Nemer
    ” Chodzi mi o jeden z Ił-ów, których pozbył się LOT, gdy wymieniał flotę na Boeing’i. Otóż jeden z nich został zestrzelony przez Serbów z Krainy, gdy wracał z lotniska Bihać, na które nad głowami “Braci Serbów” dostarczał broń “muslimanom” (1994 rok). Zabroniono nam wtedy o tym strzępić ozory. Były to czasy gdy jeszcze naiwnie myślałem, że chodziło tylko o kaskę a dzisiaj wiem, że nie tylko.”

    To mi się kojarzy z informacjami Sibel Edmonds na temat wsparcia islamskich radykałów przez amerykanów (analogicznie jak w Afganistanie) również na Bałkanach i przerzucania tam bojowników Al Kaidy, określała to jako Gladio B. Sibel była tłumaczką w amerykańskich służbach (języki bliskiego wschodu).
    https://ceasefiremagazine.co.uk/whistleblower-al-qaeda-chief-u-s-asset/

  295. Zacytuję siebie (po korekcie) ale ja jestem przynudzacz notoryczny, więc się nie powstrzymam.

    Sztuką będzie wymigać się z obowiązkowej wizycie w Muzeum Jana Pawła II w Wilanowie jako warunek dopuszczenia do matury.

    Przyszli abiturienci!
    Nie odrzucajcie kultury dopóki kasztany nie zakwitły!

    __________

    Zza zamkniętych drzwi:

    Święta związane z wniebowstąpieniem w prawiosławiu dopiero po naszej Wielkanocy, ale już dziś koledzy wymieniają Króli Ukrainy (nie ma pewności ilu ich było) i pytają kogo obdarowywali darami. Czekoladą głównie ponoć.

    Warto więc przypomnieć o trzech głównych religiach, w kręgu jakich większość z nas żyje i w którym to kręgu żyli nasi przodkowie.

    Zacznę od Lajkonika, który przez wieki był najbardziej znanym przedstawicielem islamu w Polsce.

    Przedstawicieli religii, która ma za sobą odrzucenie doktryny o wizycie syna bożego na ziemi przedstawiać na tym blogu nie muszę.

    I przez ostrożność nie będę.

    Z narodzinami oraz śmiercią syna bożego w chrześcijaństwie jest kłopot. Mają go głównie agnostycy przekonani o niemożliwości odrzuceniu lub przyjęciu utwierdzonej dogmatem 700 lat temu przemiany krwi i ciała w wino i chleb.

    Baltazar dwa tysiące lat temu przynósł dziecięciu bożemu mirrę – substancję opisaną w Starym Testamencie jako służącą do namaszczania. Później podano ją Jezusowi wmieszaną do wina, ale jej nie przyjął. Mateusz w swej Ewangeli wymienia ją jaki jeden z darów, co odrzucił Władysław Gomułka i przez pewien czas zniesione Święto Trzech Króli odróżniało go od kury. Potem zabalsamowano mirrą ciało Jezusa po zdjęciu z krzyża.

    Chrześcijanie są zanurzeniu w powietrzu, w którym mile pachnie mirrą i nie jest im wrogie ucieleśnienie boga tak jak jest z tą wrogością dziś na terenach Państwa Islamskiego.

    To postać Baltazara przypominana mi gdy poranne hałasy rezurekcyjne budzące mnie po zasiedzeniu się przy stole i po przeżarciu. Oprócz zmartwychwstania mamy też doroczne opustoszenie grobu.

    Jest znane mi z dzieciństwa dalekie nawiązanie w sztuce cierpienia jako doli człowieczej: Na los szczęścia Baltazarze (Au hasard Balthazar).

    W ostatnich latach mamy między pasterzami a owcami sprzeczności co do stawania się ducha ciałem, bądź jak kto woli tchnieniu ducha w ciało. I polskie święta Zmartwychwstania Pańskiego muszą wystarczyć parom, którym Król Świata dziecięcia czlowieczego odmawia.

    A wynalazek sieci komputerowej doprowadził do masowego dawania ciała przez rozum. Na początku było słowo, a po (ponoć) po sześciu tysiącach lat mamy niezmierzone potoki słów. I ci potoczyści nie są w stanie powiązać Baltazara, darów, balsamowania, cierpienia, Ciała Bożego oraz dialektycznej sprzeczności między klawiaturą jako przemienionym językiem gębowym oraz mową i pismem jako wcieleniem ducha.

    ___________________

    Grzegorz Braun zostanie ministrem kultury i Teatr Telewizji TVP w pewien poniedziałek wyemituje spektakl Golgota Prawa i Sprawiedliwości ze wstępem Księdza Prymasa.

    A później, aż do czasu wniebowstąpienia Jarosława Kaczyńskiego nie będzie sie wstawało z siedzeń gdy zagrają Alleluja.

  296. @Fidelio,
    interesujące, rzeczywiście niektóre sprawy toczą się meandrami, które posłużyć by mogły za kanwę do scenariuszy filmów sensacyjnych.
    Pozdrawiam, Nemer

  297. Taki fragment zaoczyłem na sasiednim blogu.
    ==================
    .
    >>> POLITYKA prowadzi statystykę blogową od paru już lat. (…)Statystyka prowadzona przez redakcję internetową obejmuje liczbę odsłon oraz liczbę tzw. unikalnych użytkowników.
    Regularnie w rankingu przewodzi blog Daniela Passenta – “En Passant”. Zdominował on listę trwale, a w minionym miesiącu (lutym) – przy 31173 uczestników – zarejestrował 116763 wejść. >>>
    .
    >>> unikalnych użytkowników. (…)
    w minionym miesiącu (lutym) – przy 31173 uczestników >>>
    .
    Ja widzę pięć powtarzających sie nicków; w podrygach do ośmiu. Gdzie tu 31173?
    Ktoś wie…?

  298. Jeszcze jedno prawdopodobnie (bo kazde b.rozg dzecko..) niepotrzebne wejscie . Czy Haydn bez Eszterhazy-ego bylby bardziej (czesciej) cytowanym na enpassant i czy byloby to lepiej czy gorzej ?

css.php