Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

10.05.2015
niedziela

Trzęsienie ziemi

10 maja 2015, niedziela,

Sondażowe wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich to przede wszystkim sukces opozycji.

Andrzej Duda, Paweł Kukiz, Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun zyskali dużo ponad 50 proc. głosów. Co prawda chodzi o wybory prezydenckie, ale to są także, a może przede wszystkim, prawybory parlamentarne. Prawo i Sprawiedliwość jest bliżej objęcia władzy niż kiedykolwiek od 2007 r.

Pierwszą turę wygrał Paweł Kukiz, czyli głos niezadowolonych, głos przeciwko systemowi (cokolwiek to oznacza), głos rozgoryczonych, wśród których jest najwięcej ludzi młodych. Jak zachowają się ci ludzie w II turze? A co zrobią wyborcy Korwin-Mikkego? Część zostanie w domu, część odda głos na Andrzeja Dudę, który w porównaniu z urzędującym prezydentem oznacza jakąś zmianę, nieliczni zagłosują na Bronisława Komorowskiego.

Pierwszą turę wygrał także Andrzej Duda – młody, zręczny, wykształcony, inteligentny, ostrożny w słowach, dobrze odgrywający swoją rolę świeżego kandydata PiS, wolnego od etykiety kukiełki, jaką usiłowano mu przykleić. Może zameldować prezesowi Kaczyńskiemu, że zadanie wykonane. Andrzej Duda tylko nieznacznie lub wcale nie wyszedł jednak poza elektorat PiS. Sukces Dudy jest także sukcesem Prawa i Sprawiedliwości, bo 34,8 proc. to mniej więcej tyle, ile wynosi poparcie dla PiS, jest ono bardzo stabilne.

Przegrany jest cały obóz rządzący, jak również SLD, który szykował się do koalicji z Platformą po wyborach parlamentarnych. Przegrał prezydent Komorowski, którego hasła zgody i bezpieczeństwa nie porwały wyborców. Wbrew pozorom ludzie w Polsce czują się bezpieczni, a zgoda nie oznacza dla nich świętego spokoju rządzących, tylko zgodę na zmianę. Kampania prezydenta była zła, pokazała, że Bronisław Komorowski jest gorszym kandydatem niż prezydentem. Spóźniona, ociężała, oficjalna, urzędowa kampania nie zdała egzaminu. Przegrała Platforma Obywatelska i koalicja rządząca, bo wynik (oczywiście sondażowy) Adama Jarubasa poniżej 2 proc. jest rzeczywiście żałosny.

Pierwsza tura jest katastrofą lewicy, której politycy są sami sobie winni. Czeka nas parlament bez lewicy?

Słuszna jest opinia, że wyborcy pokazali władzy żółtą kartkę, za dwa tygodnie może to okazać się kartka czerwona. Ironia losu polega na tym, że osiem lat rozwoju i bezpieczeństwa wyborcy uznają za oczywiste, natomiast pragną więcej – chcą zmiany na lepsze, nowego programu, nowej wizji, nowej polityki, nowych twarzy. Chcą, żeby się coś ruszyło. Sondażowa większość ma dość status quo. Jest zniecierpliwiona, może i przekorna, chce nowego rozdania, a najsilniejsze karty ma opozycja.

ZAPROSZENIE

Andrzej Celiński – polityk lewicy, Jarosław Sellin – Komitet Wyborczy Andrzeja Dudy, prof. Wojciech Łukowski – politolog, będą Gośćmi Passenta w Radiu TOK FM. Wtorek, 12 bm, godz. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 245

Dodaj komentarz »
  1. Zgadzam się z opiniami Gospodarza ,a na blogu Janiny Paradowskiej napisalem ,* moze Polska „zasluguje” by ponownie została przeczołgana przez partię o nazwie Prawo i Sprawiedliwość.*

  2. Ten moment kiedy Giertych i Misio Kamiński najgorliwiej bronią Platformy. Coś czuję ze złożą ją do grobu, to będzie piękny pogrzeb.

  3. … czy normalka?

    Po pierwsze katastrofa lewicy, rozsypanej i rozkojarzonej nie jest trzęsieniem ziemi w tym momencie. Po drugie, niewyjście kandydata PiS poza żelazany elektorat – nie jest trzęsieniem ziemi. Po trzecie, niezadowolenie młodzieży z polityki Platformy nie jest trzęsięniem ziemi. A to zaowocowało protestem wyborczym w formie głosowania na szarpi-druta Kukiza. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby mieć go za prezydenta, toż to byłaby kompromitacja na skalę światowa. Kukiz jest kalką Tymińskiego, tylko w zupełnie innych okolicznościach.

    Bowiem młodzi nie dostają prawdziwej wolnorynkowej płacy, do tego jest ona obłożona daninami na związkowców i emerytury, także te „wypracowane” w minonym systemie. Młodzi mają przeciw czemu protestować, starają się stworzyć siłę nacisku, lobby młodzieżowe. Cięzko pracują i mają przeciw sobie ustawionych 40- i 50- latków, o starszych szkoda nawet wspominać. To się musi zmienić … może establishment ich zrozumie, pardon – wysłucha ich pokornego protestu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie zdziwił mnie ten wynik.

    Podczas długiego weekendu miałem okazję porozmawiać z ludźmi z różnych środowisk i o różnych poglądach, i zauważyłem mocne nastroje antysystemowe nie tylko wśród młodych. Głosowanie na Komorowskiego stało się obciachem, to znaczy niektórzy wciąż go popierali, ale przyznawali się do tego z pewnym zażenowaniem, tłumacząc, że tylko jako „mniejsze zło” itp. Wielu dotychczasowych wyborców PO nie chciało już słyszeć o tej partii. W pierwszej turze zamierzało głosować na „kogoś trzeciego”, w drugiej – „to się zobaczy”.

    Coś fermentuje, ludzie są niezadowoleni, chcą zmian. Jeśli Komorowski ostatecznie wygra (a wciąż ma na to duże szanse), w narodzie zacznie buzować jeszcze bardziej, bo te oczekiwania pozostaną niezaspokojone. Nawet ci, którzy w drugiej turze zagłosują na niego „przeciwko Kaczyńskiemu”, będą odczuwać coś w rodzaju kaca, widząc dalsze gnicie wszystkiego dookoła. Może to wyzwolić buntownicze nastroje i społeczną energię, więc jeśli Kukiz się teraz zmobilizuje i założy nowe ugrupowanie, ma duże szanse. Zwycięstwo Komorowskiego niekoniecznie więc pomoże Platformie w wyborach parlamentarnych, o ile Platformie w ogóle coś może jeszcze pomóc.

    Miałem zamiar głosować na Ogórek, ale ostatecznie podążyłem za „zwycięzcą”, tj. za najsilniejszym z antysystemowych, czyli Kukizem i nie żałuję. Miło zobaczyć 20% u niezależnego kandydata w sytuacji, gdy nikt oprócz dwóch jedynie słusznych „nie miał prawa” przekroczyć 10%. Mam nadzieję, że coś z tych 20% „wyrośnie” jeszcze przed jesiennymi wyborami.

  6. Pisze Gospodarz:

    „Ironia losu polega na tym, że osiem lat rozwoju i bezpieczeństwa wyborcy uznają za oczywiste, natomiast pragną więcej – chcą zmiany na lepsze, nowego programu, nowej wizji, nowej polityki, nowych twarzy. Chcą, żeby się coś ruszyło.”

    O ile dobrze rozumiem powyższą tezę to Gospodarz sugeruje, że wyborcy z nudów dokonali tytułowego trzesienia ziemi.

    Niestety nie mogę się zgodzić z taką tezą. U źródeł tego wyborczego buntu moim zdaniem leży głębokie poczucie braku partycypacji w efektach rozwoju i przede wszystkim braku bezpieczeństwa.

    Po jak okazuje głosująca przeciw koalicji rządzącej większość, z owoców rozwoju się nie mogła jednak cieszyć. Jak również nie doznawała poczucia bezpieczeństwa.

    Jak widać owe doznania o których z uznaniem pisze Gospodarz dotyczyły nielicznych.

    Pzdro

  7. Komorowski olał debatę w TVP, wyborcy olali Komorowskiego.

  8. @fidelio
    10 maja o godz. 23:37 (z poprzedniego wątku)

    To fejk? Bo jeśli nie, to rzeczywiście trzeba będzie oddać głos na Dudę. Pan Michnik każe głosować przeciwko ludziom „nieodpowiedzialnym i niekompetentnym”, a kandydat Duda ma przecież zdecydowanie lepsze kompetencje do pełnienia tej funkcji niż kandydat Komorowski: doktorat z prawa, znajomość języków, doświadczenie w środowisku międzynarodowym (europoseł), wysoka kultura osobista. Nawet generalnie lubiany przez tzw. salon tygodnik „Polityka” umieścił go wśród najlepszych posłów 2013 roku, uzasadniając to następująco:

    „Andrzej Duda (PiS) – jeden z najaktywniejszych posłów, jego wypowiedzi na sali obrad plenarnych dotyczą prawie wyłącznie ustaw i stanowionego prawa, nie są zaś oświadczeniami „na każdy temat”, bez ładu i składu. Wiceprzewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, rzeczowy i kulturalny, co w tej komisji jest szczególnie ważne. Otwarty na argumenty opozycji, pokazuje, jak można dyskutować, nikogo przy tym nie obrażając. Zamiast uszczypliwości i ataków personalnych – merytoryczne argumenty”.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1556381,1,ranking-poslow-polityki-rozstrzygniety.read

    Jeśli chodzi o „kamery” i „wszechwładzę służb specjalnych”, to w czasie rządów PO i Komorowskiego Polacy byli najbardziej inwigilowaną nacją w Europie, co wykazał nawet raport NIK z 2013. A co do „państwa strachu”, to PiS uderzał w wąską grupę ludzi ze sfer władzy i biznesu, a ja do tej grupy nie należę, więc się nie bałem. Boję się teraz, bo wiem, że np. komornik w każdej chwili może mi zabrać samochód tylko dlatego, że stał koło samochodu dłużnika.

  9. @remm
    „To fejk? Bo jeśli nie, to rzeczywiście trzeba będzie oddać głos na Dudę. Pan Michnik każe głosować”

    Nie, to autentyk z jutrzejszego wydania.

  10. Remm

    Mam podobne odczucia

    Pzdro

  11. Przeczytałem najnowszy wpis Adasia Szostkiewicza i śmiechłem, bo nadal dzielnie walczy w obronie Bronkizmu Platformizmu. Żołnierz niezłomny.

  12. Wygrana Dudy wcale nie przesądza wygrania wyborów parlamentarnych przez PiS.
    Jest kilka miesięcy. Gdyby nawet w podobnych proporcjach rozłożyły się wyniki wyborów parlamentarnych, to koalicje mogą być różne.

    Bronisław Komorowski już przegrał wybory i mógłby rozważyć oddanie drugiej tury walkowerem, bo proszę sobie wyobrazić, że np. dwoma procentami wygrywa w drugiej turze ( z WSI w tle i z atmosferą wokół rzetelności liczenia głosów). Rozpoczęcia i kontynuowania II kadencji bez wprowadzenia „stanu wojennego” się przecież w tej sytuacji nie da.

    Tak czy siak, po dzisiejszym dniu Bronisław Komorowski jako Prezydent RP JEST SKOŃCZONY. Gdyby był mężem stanu, to nie skamlał by u nóg Kukiza jak to zrobił dziś. Żałosne to było i bezproduktywne.

    Powinien raczej huknąć teraz w stół w sprawie wyprowadzania np. kasy z Polski przez „optymalistów” podatkowych i to głośno, olać lobbystów i mafię energetyczno-węglową, która właśnie oszczywa to co niedawno podpisał, postawić się komu trzeba a nie robić „łaski” itd.
    Ot co.

    Jakby był cwany gość, to na gruzach platformy od której powinien się już zdecydowanie odciąć, bo juz kasa na kampanie nie będzie mu potrzebna, mógłby pokusić się o próbę budowy nowej partii na następne wybory parlamentarne (znaczy za 4 lata) i po ich wygraniu wystartować jako lider tej partii do wyborów prezydenckich rok później.

    Ale do takich przedsięwzięć trzeba mieć mózg, odwagę i mieć zadatki na męża stanu.

    Pozdrawiam, Nemer

  13. Zmiany u wladzy sa immanentna cecha demokracji.
    Pchaja kraj do przodu, do zmian oczekiwanych przez obywateli.
    Dla mnie jedna z najbardziej oczekiwanych zmian wymuszonych przez wyborcow bylaby zmiana w mediach- odejscie od obecnych mediow zorientowanych na popieranie ktoregos z obozow politycznych na rzecz mediow niezaleznych.
    Uzaleznionych nie od wladzy ale od czytelnikow, sluchaczy czy widzow.

    Tekst p.Passenta, w przeciwienstwie do ostatniego oredzia red.Baczynskiego, pokazuje ze taka przemiana jest mozliwa.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  14. No to na dobranoc i na dzień dobry słynna już mowa Kukiza o TVN

    https://www.youtube.com/watch?v=chaqkbO0zSM

    Pzdro

  15. Czego oczekiwalbym od „Polityki”?

    1.Podsumowania uplywajacej kadencji p.Komorowskiego.
    Podsumowania zestawiajace oczekiwania wyborcow z postepowaniem prezydenta.

    2. Proby pokazania jak sprawowalby swa funkcje p.Komorowski (a wierze ze to on wygra II ture) gdyby po wyborach parlamentarnych PO przeszla do opozycji.
    Proby wyobrazenia sobie jak p.Duda sprawowalby funkcje prezydenta we wspolpracy z rzadem PO-PSL. W oparciu nie o mgliste wyobrazenia, ale o kalendarz legislacyjny parlamentu i zadania jakie postawil przed soba rzad.

    3. Proby zastanowienia sie co zrobic ( w sferze legislacji, praw obywatelskich czy chocby pozycji mediow) by ewentualna zmiana i odejscie od wladzy PO nie bylo az takim trzesieniem ziemi jak to bylo gdy PiS formowal swoja koalicje.
    By naturalna dla demokracji parlamentarnej zmiana u wladzy nie kojarzyla sie z katastrofa.

    Tylko prosze nie twierdzic ze takie podejscie do tematu oznacza kapitulacje Polityki w najblizszych wyborach parlametarnych czy II turze.
    Prosze tak nie pisac boo nie rola Polityki jest bycie strona w jakichkolwiek wyborach.

    Kawal roboty, ale moze po czyms takim czytelnicy znow zaczna uwazac ze po Polityke warto siegac a cytatnicy cytowac. Ze opinia publiczna uzna ze tygodnik ma cos interesujacego do zaproponowania. Ze politycy, niezaleznie od swej etykiety, beda chcieli sie wypowiadac na jej lamach…

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  16. I jeszcze detal: podczas ostatnich wyborow samorzadowych jak Polska dluga i szeroka wieszano psy na Panstwowej Komisji Wyborczej.
    Wczoraj ta sama instytucja zrobila swa prace szybko i dobrze.
    I co? Ani slowa? Ani „dziekuje”?

    Przypomina mi to anegdote o zonie co przy stole meza indagowala czy zupa jaka mu ugotowala smakuje: -Smakuje, przeciez nic nie mowie- odpowiedzial maz.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  17. Jakie 8 lat rozwoju ?
    Parodiowano przemowienia Gomolki,ze przed wojna stalismy na skraju przepasci,a po wojnie uczynilismy wielki krok do przodu.
    Jak ma zyc matka z niesprawnym dzieckiem za 700 zlotych miesiecznie ?
    koMOrowski zyje w palacu z 400 osobowa swita , kosztuje nas wiecej niz krol Norwegii.
    Slaby rzad ,silna opozycja pozwoli krajowi dojrzec do uzyskania rownowagi prawica-lewica .Jej brak spowalnia proces cywilizowania systemu politycznego na wzor niemiecki.

  18. Dla przypomnienia.
    Nie kto inny ale Pan Passent chwalil formacje PO lacznie z Komorowskim za tzw. brak wizji co mialo oznaczac …racjonalnosc.
    Czas na zmiane pogladow ?

  19. Jedyna szansa na zmiane na tym etapie jest oddanie glosu na Dude.

    W jaki niby sposob Kaczynski mialby sterowac wybranym w powszechnych wyborach prezydentem?…

    Wygrana Dudy to rowniez szansa na zmiane w PiS.
    Duda uzyskujac realna wladze stalby sie naturalnym pretendentem do przejecia PiS-u od starzejacego sie i wypalopnego Kaczynskiego.

    Trudno mi sobie wyobrazic, ze w II turze mlodzi – CHCACY ZMIAN – moga glosowac na otoczonego biskupami i PRL-owskimi dziadkami generalami gajowego Onufrego – Bronislawa Komorowskiego.

  20. Nie rozumiem po co robić kosztowne wybory, sondaże wyjdą taniej, wyniki szybciej. Można robić pod kinem, po meczu, pod kościołem. Dodać i gotowe!
    Jednak wolę dane PKW – są już?

  21. @neospasmin 11 maja o godz. 3:45
    „I jeszcze detal: podczas ostatnich wyborow samorzadowych jak Polska dluga i szeroka wieszano psy na Panstwowej Komisji Wyborczej.
    Wczoraj ta sama instytucja zrobila swa prace szybko i dobrze.
    I co? Ani slowa? Ani “dziekuje”?”

    Porządność, jest to dopiero
    Na skali zasług – zero.
    Zasługi się liczą, niektóre,
    Od porządności w górę…
    Gdy tytuł, zaszczyt lub władza
    Samą porządność nagradza –
    Kto bez tej nagrody chodzi,
    Jasne, że koorwa lub złodziej.

  22. Wyniki sondażowe z I tury wyborów prezydenckich wskazują na klęskę parlamentarnej lewicy i zwycięstwo narodowo – katolickiej prawicy, której kandydaci lepiej prowadzili swoje kampanie wyborcze. Pamiętajmy, że za zwycięstwem (sondażowym) Andrzeja Dudy stali hierarchowie kościoła rzymsko – katolickiego i podległa im 40 tysięczna armia księży i zakonników, a także liczna i dobrze zorganizowana sfora tzw. dziennikarzy niepokornych. To oni od 11 listopada 2014 r., gdy Jarosław Kaczyński wystawił A. Dudę do wyścigu wyborczego, prowadzili wielostronne ataki na prezydenta Bronisława Komorowskiego. Propaganda pogardy i szczucia przyniosła wymierne efekty: kandydat PiS – u odniósł sukces i zwyciężył w I turze. Gdy spojrzę na wynik kandydatki Sojuszu Lewicy Demokratycznej Magdaleny Ogórek ( niecałe 3 % poparcia wyborców), to widzę, że na lewicy naprawdę nastąpiło polityczne trzęsienie ziemi, które zmiecie Leszka Millera. Mam jednak nadzieję, że nie przejdzie on do historii, jako ten, który poleci sztandar wyprowadzić. Jest jeszcze szansa, aby ta partia obudziła się z trwającego od 4 lat letargu i weszła jesienią do Sejmu pod nowym przywództwem. Najbardziej spektakularny wynik we wczorajszych wyborach odniósł natomiast Paweł Kukiz, którego poparło ponad 20 % wyborców, ludzi młodych, wykształconych i rozczarowanych rządami koalicji PO -PSL. To właśnie oni zdecydują w II turze wyborów prezydenckich o losie Bronisława Komorowskiego i o dalszej egzystencji politycznej posłów i senatorów Platformy Obywatelskiej po wyborach parlamentarnych jesienią 2015 r. To oni mogą przyłączyć się do elektoratu PiS i pomóc przywrócić IV RP.

  23. Pisk elit po przegranej Bronisława Komorowskiego jest rozbrajająco dziewczęcy.
    Elity polityczne mają problemy z określeniem własnej płci. Tak się nie zachowują mężczyźni bawiacy się w politykę.
    Zamiana elit jest oczekiwana przez ludzi młodych i to oni zadecydowali o rozłożeniu głosów wyborców. Prawdziwym zwyciężcą okazał się Kukiz , a fotel może otrzymać Andrzej Duda , który również nie spełni obietnic wyborczych.
    Mężczyźni z PO , PSL, i SLD odpowiedzialni za polityczną klęskę powinni podać się do dymisji , ale oni rownież nie spełnią naszych oczekiwań .
    To co się bedzie działo w tym ciekawym roku 2015 w niewielkim tylko stopniu będzie zależalo od polskiego chciejstwa. Próbować jednak należy i zmiana na stanowisku prezydenta jest może być dobrym początkiem.

  24. Wyborcy Kukiza podzielą się na 3 mniej więcej równe części: 1/3 nie zagłosuje, 1/3 zagłosuje przeciw Dudzie, 1/3 przeciw Komorowskiemu.

    O wyniku wyborów zdecyduje jedna rzecz: frekwencja. Jeśli PO zmobilizuje wyborców, to wygra, a jeśli frekwencja będzie jak w I turze, to przegra. Komorowski (i cała PO) powinien zwrócić się bezpośrednio do wyborców i namawiać do głosowania.

  25. Młodzi zagłosowali na Kukiza? Zapraszam na stronę facebook drogiej ministry K-R, gdzie ponad 15 tysięcy wściekłych maturzystów i osób sprzymierzonych 🙂 podniosło kciuk w górę pod listem młodej dziewczyny do ministry wielopartyjnej. Poczytajcie panstwo komentarze, w tym pokazujące ocenę fachowości minister i pracy ministerstwa (nie nauczycieli), to zrozumiecie, że pierwszy tydzień matur nie przysporzył jedynie słusznemu kandydatowi nowych wyborców.
    https://www.facebook.com/pages/Joanna-Kluzik-Rostkowska/184710044935107?fref=ts

  26. Wygrał zbiorowy rozum elektoratu , wyborców.Nareszcie.
    Aż 8 lat trwał w tuskowym złudzeniu, kłamstwie.
    Przegrali politycy, na czele z prezydentem, pogardliwie nazywanym
    Gajowym. Wystarczająco wygwizdanym.
    Przegrali dziennikarze, media – brakiem obiektywizmu. Tylko tvn24, rzutem
    na taśmę, zmienił front w debacie z 8 maja – widać było, że przestali chronić prezydenta Komorowskiego, zauważyli, że się chwieje.
    Przegrała idea , że ostatnie 25-lecie jest wielkim sukcesem, powrotem
    wolności, które okazało się być wielkim zniewoleniem. Komorowski
    tego nie zauważył. Maniakalnie wpychał narodowi kłamstwo.
    Czy to się zmieni? Czy zauważy swoje złudzenie? Klasa polityczna także?
    Proszę Państwa, prawdziwą wolność to mieliśmy bezpośrednio po II wojnie światowej.
    Słabym historykiem okazał się być prezydent Komorowski.
    Czy doczekamy się prawdziwego rozliczenia, tego co się stało po 1998 roku?
    Ewentualne odzyskiwanie wolności – nie będzie łatwe, trzeba będzie ruszyć przywileje, poleją się łzy, nie chcę mówić i myśleć o krwi. Dotychczasowe elity dużo nagrabiły.

    Jeszcze jedno. Wyszło szydło z worka z PSL-em.Wyborcze. Otrzymaliśmy
    potwierdzenie,że ostatnie wybory samorządowe były „skręcone” przez
    aparat partyjny tej partii. Całe wybory – tym bardziej. To też powinno rozliczone , nazwane po imieniu. Bez tego, nie może być zmiany.
    Uzdrowienia, tego co jest chore.

  27. Szczujnia juz ruszyla:

    „Stefan Niesiołowski z Platformy Obywatelskiej skomentował najnowszy spot wyborczy kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudy. – Z jego szpary oralnej wypływają pokłady chamstwa – stwierdził polityk PO w telewizji Superstacja.”

    „Koalicja Dudy i Kukiza oznaczać będzie rządy Kaczyńskiego z Macierewiczem, rządy absurdu i szczujni. To oczywiście jest czarny scenariusz polskiej przyszłości. Wierzę, że można temu jeszcze zapobiec. Dla tak ponurej przyszłości – szkoda Polski” – pisze w redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” komentują wyniki niedzielnych wyborów.

  28. remm
    11 maja o godz. 0:15
    Widzę, że widzisz podobnie politykę w Polsce jak ja. Zimny prysznic był bardzo potrzebny styropianowi. Ja tez głosowałem na Kukiza z podobnych powodów co i ty. Wygrana Komorowskiego dla mnie w drugiej turze raczej pewna. Kukiz przegrał głównie z powodu zaangażowania się biskupów i ich akcji przeciw Bronkowi i krytyce Kukiza za to że nie chce religii w szkole. (dla wierzących w księży Kukiz jest przeciwnikiem kościoła i nie miał szans na ich głosy)
    Dzięki tej wygranej powstaje silny bodziec dla tworzących nowe partie, bo widać, że styropian już Polakom się przejadł.

  29. Kissa
    10 maja o godz. 19:38
    ==========================
    Jestem winien odpowiedź, w wątku dotyczącym ustawienia w jednym
    szeregu: Napoleona, Hitlera i Stalina.
    Trzeba , tak mi się wydaje, rozróżniać ocenę wydarzeń historycznych,
    cywilizacyjnych, geopolitycznych od tych ludzkich, typu obozy
    koncentracyjne,łagry sowieckie, nawet zagładę żydów…
    W swojej ocenie Hitlera nie uwzględniam tego, że podczas w II wojny straciłem ojca, moja żona, wuja i stryja – za opór. Prawie w każdej rodzinie były takie straty.

  30. Wacław1
    11 maja o godz. 8:47
    Wolność należy rozumieć jak możliwość samodzielnego zarządzania krajem i ona po przewrocie została przywrócona. Żaden wolny kraj nie jest kompletnie niezależny od innych. Mamy wolne wybory i demokrację. Wygrywają kandydaci wspierani przez większość Polaków. A to, że wielu nie podobają się ci co wygrali i rządzą to inna sprawa. Teraz w Polsce karta wyborczą można przewrócić rządzących. To, że młoda demokracja działa kulawo nie znaczy że jest niewola. Jak się komos nie podoba może wyjechać z Polski i żyć tam gdzie będzie chciał (i go przyjmą) . Jak zmieni zdanie może wrócić do Polski i nie będzie miał z tego powodu żadnych przykrości.
    Wolność to nie to samo co zadowolenie z rządzących

  31. „osiem lat rozwoju i bezpieczeństwa wyborcy uznają za oczywiste”. Dla mnie to 8 lat kłamstw władzy, wycofywania się okrakiem z reform, nieustającej propagandy sukcesu. Po tych 8 latach mamy Polskę, która w jednym przypomina mi komunę. Wtedy PZPR posiadała Naród i Państwo. Teraz takimi posiadaczami są PO I PSL. Dlatego ja, były wyborca PO i Komorowskiego postanowiłem zostać w domu. Bo mnie jest wszystko jedno czy Polskę w kierunku Grecji prowadzić będzie PO czy PIS.

  32. lspi 11 maja o godz. 6:36

    „Jarosław Kaczyński wystawił A. Dudę do wyścigu wyborczego, prowadzili wielostronne ataki na prezydenta Bronisława Komorowskiego. Propaganda pogardy i szczucia przyniosła wymierne efekty: kandydat PiS – u odniósł sukces i zwyciężył w I turze.”

    Ispi, jakim realem zyjesz,…widze ze jest ci blisko do Niesiolowskiego i Michnika (xmax 11 maja o godz. 9:01)

  33. Czuję się bezsilny. Następnej marionetce dajemy miejsce pod żyrandolem.

  34. Z hiszpańskiej prasy:

    El Pais: „Nad antyrosyjskimi przemówieniami Komorowskiego przeważyło niezadowolenie społeczne”.

    Pzdro

  35. Mina redaktor Olejnik bezcenna:
    Aleksander Kwaśniewski:
    ” Jeżeli się potwierdzi, że Paweł Kukiz uzyskał ponad 20 procent, to znaczy, że 1/5 elektoratu mówi: mamy dość tych twarzy, także dziennikarskich…”
    Redaktor Olejnik:
    „Panie prezydencie, to było niegrzeczne, pan się tak spojrzał na mnie…”
    Do przemyślenia: merytoryczne czy niegrzeczne

  36. Gospodarz powtarza: Komorowski jest gorszym kandydatem, niż prezydentem. Obok czytam tą samą tezę u innego publicysty Polityki.

    To mylna teza. Wzięta bardziej ze chciejstwa i braku kontaktu z rzeczywistością.
    Komorowski był dobrym kandydatem, bo 5 lat temu wygrał wybory.
    A „przestał być” dobrym kandydatem dlatego, że jest słabym prezydentem. Jako dobry prezydent, byłby dobrym kandydatem.
    Dodatkowo, dołuje go PO.

    I nie wiek tu decyduje.

    Prezydent Niemiec, Johannes Rau, pełnił funkcję jeszcze jako 73-latek

    Włosi krzyczeli, że chcą wiekowego prezydenta. Giorgio Napolitano był prezydentem do 90 roku życia. Jego poprzednik – Carlo Ciampi, był prezydentem do 86 roku życia.

    Urugwajczycy nie chcieli puścić na emeryturę 80-latka, Jose Mujicę.

    Nie szukając daleko: Władysław Bartoszewski był solidną podporą PO, człowiekiem aktywnym, mającym jasne poglądy, nerw, ochotę i żywość konieczną do pełnienia publicznych funkcji do samej śmierci, w wieku 93 lat.
    Bronisław Komorowski, o połowę młodszy od Bartoszewskiego, zachowuje się jak jego dziadzio.

    Wyborcy to kapują: Polską nie mogą rządzić dziadziusiowie, obojętnie w jakim wieku: lat stu, czy trzydziestu.

    Warto sobie przypomnieć, jakim prezydentem był Kwaśniewski, i dlaczego wygrywał w cuglach, ciesząc się przez cały niemal okres 10-cio letniej prezydentury niezwykle wysokim poparciem.

    Komorowski zupełnie olał lekcje, które powinien był wyciągnąć z przykładu Kwaśniewskiego.

    Komorowski olał lekcje fatalnie. Cały czas pozostał przyklejony do PO. Kwaśniewski, jako kandydat lewicy, w dodatku tej „komunistycznej”, od czego wyborcy mieli „zawyć i wyjść na ulicę”, jak prorokował fałszywie Wałęsa, jako prezydent nie odciął się od lewicy, bo to jego tożsamość, ale umiał wypracować sobie własną, osobistą pozycję i autorytet. Oraz pozornie banalną, zwykłą sympatię. A to głównie sympatia głosuje !
    W połączeniu z wypracowanym autorytetem i własnym dorobkiem, są to czynniki nie do przebicia.

  37. Sprawdza się moja dewiza, że zło można zwalczyć tylko złem większym. Dlatego wygrał i wygra Duda. Szkoda że nie Macierewicz lub Ziobro. Byłoby jeszcze weselej. Wszyscy, razem z prostackim Komorowskim są pomiotem gnijącego styropianu i wszyscy powinni odejść w niesławie o ile nie oskarżeni o zdradę interesów narodu.

  38. Ale jaja!
    „Ale nam się wydarzyło, ale mamy nowy stan, ale niektórzy mieli miny! Jaki kwaśne! Jakie zdegustowane, zwłaszcza że wiedzieli mniej więcej od popołudnia z sondaży. Nie byli w stanie przez pół dnia wyrobić w sobie mniej sztucznego uśmiechu i pokazali swoje oblicza. Dobrze się stało. Głównie dlatego, bo człowiek kontestujący rzeczywistość, pokazał establishmentowi, że jest bardzo blisko establishmentu. Prawda zwyciężyła, ludzie nie dali się całkowicie zmanipulować i okłamać. Pan Paweł Kukiz otrzymał wedle sondaży około 20% bezpośredniego społecznego poparcia!

    Urzędujący prezydent państwa przegrał pierwszą turę, przy minimalnej frekwencji, mając prawie wszystkie media w kraju za sobą, cały aparat państwa, poparcie samorządowców – wszystko na nic. Miał blisko 70% rzekomego poparcia, jako głowa państwa letniej wody w kranie, a jak doszło do realiów i trzeba było rozmawiać z ludźmi, a przede wszystkim rozliczyć się z mizernej przeszłości – wyszło szydło z worka. Pan Komorowski okazał się po prostu politykiem bez jakiejkolwiek charyzmy.

    Poparcie dla pana Pawła Kukiza będzie decydujące dla zwycięstwa w II-giej turze. Polacy pokazali, że mają dość i Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, nie mówiąc już o mniejszych partiach popierających system. Kukiz przebił Palikota, dokonał wręcz niemożliwego, ROZBIŁ ESTABLISHMENT – odebrał panu Komorowskiemu zwycięstwo w pierwszej turze, a tym samym i w drugiej. Ponieważ pan Komorowski nie umie walczyć politycznie, był przygotowany na miękką i śliską kampanię, po której miałby się wśliznąć do Pałacu. Tymczasem pojawiły się problemy, nie będzie drugiej tiry z perspektywy bezpiecznej przewagi, potakiwania i wyższości. To będzie druga tura, w której asfalt będzie się pod nogami zwijał.

    Wynik pana Kukiza zaskoczył wszystkich, pokazując jak bardzo społeczeństwo ma dosyć establishmentu i jego kłamstw. Pan Kukiz pozwolił sobie nawet na nazwanie głównego wroga medialnego wprost ze sceny – i bardzo dobrze, tak żeby każdy wiedział, z kim mamy w tym kraju do czynienia, to tamci ludzie swoimi kłamstwami robili wszystko, żeby głaskać beton trzymający władzę, mówiono że Kukiz nie uzbiera 100000 podpisów, że nie ma szans, że to zmarnowany głos. Jednak, Polacy są jak zawsze mądrzejsi i od polityków i od dziennikarzy – ludzie, nie pozwolili się okłamać, zjednoczyli się i to jest właśnie piękne w naszym społeczeństwie, to pragnienie wolności pod Biało-Czerwoną, tym razem w dłoniach pana Kukiza.

    Zobaczymy, w jaki sposób i w jakim stopniu pan Kukiz przekaże poparcie panu Dudzie, albowiem to, że je przekaże, to jest prawie pewne. Oczywiście jego elektorat, to nie są ludzie, którzy idą głosować jak baranki. Wielu prawdopodobnie w ogóle nie pójdzie na wybory, ponieważ szczerze nienawidzi obu kandydatów, którzy przeszli do II-giej tury, albowiem jest to ten sam establishment. Jednakże Ci, którzy pójdą i przeniosą swoje głosy – zdecydują o przyszłości władzy w Rzeczpospolitej. Warto zwrócić uwagę na wcześniejsze słowa pana Jarosława Kaczyńskiego wobec tego środowiska, jak i samego pana Kukiza. Ten doświadczony polityk doskonale zrozumiał, z czym ma do czynienia. Prawo i Sprawiedliwość dojdzie w Polsce do władzy, właśnie na plecach ludzi antysystemowych! Właśnie dzięki mądrości pana Kaczyńskiego. POTEM wszyscy zobaczymy, albo i nie zobaczymy, bo nie będzie ani prądu, ani ciepłej wody w kranie”

  39. maciek.g
    11 maja o godz. 9:12
    ================================
    Człowieku, co ty gadasz?
    Zacznijmy od tego, że wolność, jako pojęcie, nie posiada definicji,
    podobnie jak miłość i wiele innych pojęć.
    Posiadanie wolności nie zależy od systemu politycznego, położenia
    geograficznego w jakim dana społeczność, pragnąca wolności się znajduje.
    Gdybym miał zdefiniować WOLNOŚĆ , to powiedziałbym, że jest to
    możliwość decydowania z jednoczesnym pamiętaniem o jeszcze większej odpowiedzialności, za to decydowanie, i to co się czyni.

    Ostatnie 25-lecie było jedną wielką nieodpowiedzialnością; polityków, ludzi
    nauki, od filozofii zaczynając….dziennikarzy, kleru.. nas wszystkich.
    Skąd się bierze nieodpowiedzialność? Musi mieć swoją przyczynę!?
    Moim zdaniem z bezmyślności, z braku świadomości. Dopiero potem mamy do czynienia z ludzkimi przywarami typu, pazerność, pogarda …….

    A skąd się bierze bezmyślność? Filozofia mówi , że braku myślenia,
    z niewiedzy, co to jest myślenie.
    Przykro mi, zbliżamy się do patologicznej czynności umysłu współczesnego człowieka.
    Wolność, jest to coś, o co się powinno bez przerwy walczyć, podobnie jak o miłość.
    Jak tej walki nie ma, to rodzi się bezmyślna dyktatura, dyktatura
    ciemniaków… ustrój , który powinien być nazwany: demokratyczną dyktaturą ciemnoty ludzkiej.
    Jeżeli nie walczymy o miłość , to rodzi się, wzmacnia – nienawiść….

  40. Duda , jako prezydent, moze oczyscic swoja partie ze zidiocialych ministrantow.Tylko jak sie pozbyc Maciarewicza ? Moze na ambasadora do USA ?

  41. “Andrzej Duda (PiS) – jeden z najaktywniejszych posłów, jego wypowiedzi na sali obrad plenarnych dotyczą prawie wyłącznie ustaw i stanowionego prawa, nie są zaś oświadczeniami „na każdy temat”, bez ładu i składu. Wiceprzewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, rzeczowy i kulturalny, co w tej komisji jest szczególnie ważne. Otwarty na argumenty opozycji, pokazuje, jak można dyskutować, nikogo przy tym nie obrażając. Zamiast uszczypliwości i ataków personalnych – merytoryczne argumenty”.

    Z takim prezesem to i z PIS-em da się żyć.

  42. Preferencje wyborców
    Trochę histeryzowania jest w mediach i na blogach. Tak to już krajanie maja, że ekscytuje ich chwila, lubią sensacje, przedstawienia i sami ochoczo dają się obtańcowywać.

    Wybory pokazały pewien rozkład preferencji w układzie wielu kandydatów. Jak ten rozkład się przełoży na dwóch kandydatów – można gdybać.

    Dla mnie jednym ze wskaźników pokazujących mało krytyczne podejście do rzeczywistości krajan-wyborców jest wzajemny stosunek dwóch wyników – JK-M i Magdaleny Ogórek. Oboje otrzymali mało głosów, ale JK-M uzyskał znacznie więcej od M.O. Ta proporcja i niski, bardzo niski wynik M.O. wskazują na to czym kierują się wyborcy w Polsce głosując na kandydatów na prezydenta – kierują się emocjami, chwilą oraz obrazkiem.
    M.O. jest inteligentna, rzeczowa, z refleksem, składna, więc wydaje się, że powinna była dostać dużo więcej głosów, powiedzmy choćby 5 %. Niestety większość wyborców nie patrzy na program. Tym kieruje się kilka procent, reszta głosuje przez skojarzenia – z męskością, żeńskością, zdecydowaniem, z cojones, dziarskością, obietnicami, autorytetem partii, klęska partii, głupimi minami, które robią kandydaci, itd. Słowem obrazki, mimika, mowa ciała są najważniejsze.
    Nawisem mówiąc Komorowski wygląda na chorego.

    Polski elektorat jest chwiejny, co oznacza, że łatwo w nim wzbudzić zarówno niechęć, jak i chęć, dezaprobatę jak i aprobatę, ufność jak i nieufność. Trzeba tylko nacisnąć w jakiś czuły punkt. Na szukaniu tych punktów czułych na tak i czułych na nie zasadzała się kampania wszystkich kandydatów. Nie tylko ta kampania, ale i wszystkie poprzednie.
    Pzdr, TJ

  43. Jesli II turę wygra Komorowski, to PKW przed ogłoszeniem wyników powinna postarać się o „GROM” a i tak „Majdan” jest bardziej niż pewny.

  44. Ironia losu polega na czymś innym: na tym, że lewicowiec Passent zwolennik lewicowego Allende całym sercem popierał prawicową partię PO, w tej partii ministra M. Kamińskiego, skrajnego prawicowca i czciciela Pinocheta…

  45. To jest cudne: na forum „Polityki” wylano mnóstwo rzadkiego i cuchnącego g… na zetchaenowca M. Kamińskiego, gdy był jeszcze w PiS-ie (dziś to szycha w PO), a teraz będą głosować na niego, będą wspierać jego partię PO, będą mu kadzić… To cudne, cudniaste. No, ale jak się nie ma honoru, to…

  46. Szanowny Panie Danielu,

    Publikuję ten tekst na Pana blogu, ale jest on odpowiedzią na komentarze wszystkich publicystów Polityki, które przeczytałem po I turze wyborów prezydenckich. Zaznaczam, że jestem wiernym czytelnikiem Polityki od 16 lat, a mam dopiero 30 wiosen, więc jak łatwo policzyć w oparciu o teksty m. in. Pana felietonów kształtował się mój światopogląd (przyznaję się, że czytam wszelkie gazety od „lewej” do „prawej” strony sceny, ale to na Politykę czekam w każdą środę).
    Głosowałem na Pana Kukiza w I turze wyborów i się tego nie wstydzę, mimo że we wszystkich mediach, które na stałe goszczą w moim domu (GW – ostatni komentarz Adama Michnika był dla mnie obraźliwy, Polityka, Radio TOK Fm) mniej lub bardziej wprost sugeruje się, że nie rozumiem, jak działa Państwo, czyli pod wątpliwość poddaje się moją inteligencje. Taki obraz zmusza mnie do obrony moich wyborów.
    Byłem wyborcą „racjonalnym”, od wielu lat konsekwentnie mój głos lądował na liście PO lub ugrupowań Janusza Palikota. Z ręką na sercu muszę przyznać, że do tego drugiego Pana jest mi zdecydowanie bliżej światopoglądowo, ale uważam, że zmarnował olbrzymi kapitał polityczny, zajmując się sprawami nieistotnymi z punktu widzenia człowieka, który oddał na niego głos. Jego „happeningi” nie mogły wnieść nic istotnego na scenę polityczną, za to dość skutecznie wywoływały uczucie zażenowania u Jego wyborców.
    W przypadku Platformy Obywatelskiej mam dziwne uczucie porównywalne z kacem, 8 lat rządów, podczas których nie przeprowadzono żadnej reformy od początku do końca. Nadal żyjemy w kraju, w którym mniejsza część społeczeństwa utrzymuje przywileje „świętych” grup społecznych. Mógłbym na temat napisać kilka rozbudowanych akapitów, ale jednym zdaniem – zmarnowany czas (argument wzrostu gospodarczego do mnie nie przemawia, wystarczy spojrzeć na czym jest oparty oraz odnieść się do poziomu życia „Polaka szaraka”).
    Z drugiej strony nie mogę zagłosować na PiS, ani kandydata z związanego z tą partią. Jest to grupa ludzi o niebezpiecznych poglądach, które stawiają pod wielkim znakiem zapytania świeckość naszego kraju. Argument o tyle istotny, że przecież jest to zasada zapisana w naszej konstytucji. Ponadto cały czas odnoszę wrażenie, że poparcie społeczne budowane jest na trumnach ofiar katastrofy smoleńskiej. Jednak najbardziej bawią mnie obietnice „rozdawnictwa”. Cały czas po głowie chodzi mi matematyka, a konkretnie dwa proste działania: dodawanie i odejmowanie. Myślę, że nie muszę wyjaśniać dlaczego.
    A więc skąd Kukiz? Wybory prezydenckie są mniej istotne od parlamentarnych. Patrząc na sondaże doszedłem do wniosku, że jest to jedyna okazja, żeby pokazać PO żółtą kartkę, jak Pan to określił. Nie zgadzam się z Panem Kukizem w sprawie JOW i nie podoba mi się, że brata się z JKM, jednak ma odwagę powiedzieć to co widzimy MY, młodzi którzy postanowili zostać w Polsce. Wykształcił się u nas zupełnie nowy gatunek „szlachty” – przedstawiciele narodu, w wielu przypadkach miernoty, które żyją na koszt podatnika (wie Pan doskonale jaka jest kwota wolna od podatku od diet poselskich, a to tylko jeden z wielu przywilejów, akurat o nim jest ostatni głośno), grupa ludzi bez skrupułów kłamiących, oszukujących, kiedy patrzą prosto w oczy, bez kręgosłupa moralnego. „Posłowanie” to ich sposób na życie, nie ma w tym misji, poczucia odpowiedzialności za przyszłe pokolenia. Przy tym są zbyt tchórzliwi, żeby zainicjować jakiekolwiek zmiany, bo a nóż w następnej kadencji zabraknie dla nich miejsc w sejmowych ławach. Pan Kukiz powiedział to głośno, stąd mój szacunek i mój głos w I turze wyborów prezydenckich. W II turze zagłosuję na Pana Prezydenta Komorowskiego, bo rzeczywiście nadaje się na to stanowisko najlepiej w odniesieniu do całej reszty kandydatów. Jednak niech Panowie i Panie dziennikarze, pozwolą mi raz pokazać, że jestem po prostu wk…ny! I bardzo proszę nie nazywać mnie przy tym głupcem. W wyborach parlamentarnych nie odważę się pokazać czerwonej kartki, nie jestem gotowy na polowanie na czarownice. Jest bardzo wielu takich ludzi jak ja, proszę mi wierzyć, że za każdym razem wybieramy mniejsze zło. Powoli przestajemy wierzyć, że będziemy mogli doświadczyć uczucia, że nasz głos coś zmienia i ma znaczenie.
    Z poważaniem,
    Michał Kręcisz

  47. „Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że za zgodą Senatu chce zarządzić referendum obywatelskie, w którym Polacy wypowiedzą się w trzech kwestiach: jednomandatowych okręgów wyborczych, sprawach podatkowych oraz finansowania partii z budżetu państwa” – informuje dziś Onet.pl.

    Ojojoj… Taka propozycja Jedynie Słusznego nazajutrz po niespodziewanie przerżniętej pierwszej turze (oraz po tym wszystkim, co mówił przed pierwszą turą i robił przez ostatnie 5 lat) może wywołać u wyborców tylko dwie reakcje: śmiech lub złość. Panika nie jest dobrym doradcą.

  48. @takei-butei
    11 maja o godz. 10:45

    Wczoraj Platforma oddelegowała Miśka do TVN – widocznie jest z niego dumna i uważa go za swoją wizytówkę. Lemingi mają już tak zlasowane mózgi, że nawet gdyby PO przyjęło Kaczyńskiego z Brudzińskim i Terlikowskiego (bo Giertych już praktycznie jest w PO), i tak będą głosować na jedynie słuszną partię.

  49. Oczywiście, gdyby tylko Kaczyński, Kempa, Ziobro przeszli do PO, od razu staliby się autorytetami moralnymi. Misio zaś to czciciel Pinocheta, pisowiec i zetchaenowiec dziś w PO, dla poparcia prawicowej PO lewicowiec gotów przełknąć każde g… ?

  50. „Ironia losu polega na tym, że osiem lat rozwoju i bezpieczeństwa wyborcy uznają za oczywiste, natomiast pragną więcej – chcą zmiany na lepsze, nowego programu, nowej wizji, nowej polityki, nowych twarzy.”…
    ——
    Tylko szkoda, że w Polsce chęć zmiany na lepsze zawsze wywołuje zmianę na gorsze…

  51. Michalkręcisz:
    Dziękuj Bogu, że PO nie przeprowadziła żadnych reform. Jak wskazuje 25 letnie doświadczenie, WSZYSTKIE dotychczasowe reformy pogorszyły sytuację. Przypatrz się skutkom reformy walutowej, reformy szkolnictwa, reformy rentowo-emerytalnej, reformy armii i służb mundurowych, reformy administracji, czy reformy sądownictwa. „To dzięki tym „reformom” mamy kraj (moim zdaniem) przegniły i skorumpowany na wylot bez możliwości samodzielnej naprawy.

  52. Już od czasów niejakiego Stana Tymińskiego wiem, że większość głosujących Polaków to debile ( w potocznym tego słowa znaczeniu). Czy myślicie, że Duda albo Kukiz byliby równorzędnym partnerem dla kanclerz Niemiec, Prezydenta Francji albo Rosji? Buahahahahah. Polacy już tak mądrze się rządzili w XVIII wieku. I wiemy jak to się skończyło…

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,17895158,Wybory_prezydenckie_2015__Czas_niziolkow__ZAKOWSKI_.html#ixzz3ZoqvlUn2
    Mlodzi debile ? No ale przeciez mielismy juz elektryka i jeszcze Polska …

  53. Podczas wyborów próbowałem wyobrazić sobie taką scenę: Magdalena Ogórek staje przed kompanią honorową i jako „Wódz Naczelny” woła do wojska „Czołem Żołnierze!” .

    W tym obrazku jest dla mnie zasadniczy dysonans, który przewodniczący Miller powinien dostrzec. Nie dostrzegł i teraz powinien podać się do dymisji za popełniony błąd. Nie jestem przeciwnikiem kobiet w strukturach władzy, ale musi to być osoba przystająca do funkcji.
    Pani Magdalena taką osoba nie jest, co potwierdziły wyniki wyborcze…

  54. ” Nie jestem przeciwnikiem kobiet w strukturach władzy, ale musi to być osoba przystająca do funkcji.”
    Ona do niczego nie przystaje a Miller dalej uwaza ,ze jest dowcipny .

  55. Olborski:
    To nie wina polskich prezydentów. Aby być równorzędnym partnerem dla wymienionych przez Ciebie krajów musimy być państwem RÓWNORZĘDNYM. Bez spełnienia tego warunku będziemy karykaturą państwa choćby ja jego czele stanął sam Salomon.

  56. Olborski:
    PS. A Twój wniosek z faktu głosowania dużej części polskiego społeczeństwa jest mylny i jasno dowodzi, że nie wszyscy jesteśmy gromadą debili i duża część narodu trafnie przewidziała przyszłość Polski pod rządami Wałęsy i reszty kundli!

  57. Tanaka 11 maja o godz. 9:34 pisze m.in. : – Warto sobie przypomnieć, jakim prezydentem był Kwaśniewski, i dlaczego wygrywał w cuglach, ciesząc się przez cały niemal okres 10-cio letniej prezydentury niezwykle wysokim poparciem.
    Komorowski zupełnie olał lekcje, które powinien był wyciągnąć z przykładu Kwaśniewskiego.

    @Tanako,
    No to powiedzmy sobie te prawdę do końca. Kwaśniewski przed walką o II kadencje” wziął się za siebie” i gębę, którą miał jak Tatar dupę uczynił bardziej pociągłą i sylwetkę „wyprzystojnił”. Prezydentem Komorowski został wprawdzie trochę znienacka ale razem z tym swoim klabzdronem mógł nad swoim wyglądem popracować przynajmniej na rok przed wyborami. Nie zrobili oboje nic w kwestii wizerunku. Mało tego, co miesiąc wyglądali gorzej obrastając w nowe warstwy zamiast poświęcić coś i np. przestać się obżerać co najmniej przez pół roku przed wyborami.
    To arogancja i kompletne ignorowanie znaczenia własnego wyglądy zewnętrznego. Czym chcieli wzbudzić sympatię i poparcie skoro Komorowski nie potrafił się wyzwolić od bycia prezydentem „peło” więc z meritum było „nie teges”? No czym?
    Dostali oboje to na co zasłużyli, czyli pakowanie walizek.
    Pozdrawiam, Nemer

  58. Myli się Pan redaktorze w ocenie wyników wyborów tak samo jak większość komentatorów. Mylicie się Panie i Panowie strasznie.
    Wyborcy nie oczekują rewolucyjnych zmian, które wedle opinii komentatorów powinny być treścią kampanii wyborczych. My nie chcemy niczego wywracać do góry nogami, my chcemy ustawić pewne sprawy na nogi.
    Kukiz podświadomie wybrał jeden temat na kampanię i wygrał, ponieważ motyw był prosty: wybierać ludzi najlepszych i nie finansować kampanii i partii politycznych z budżetu. Jest inną sprawą, czy to w ogóle coś zmieni i poprawi w polskiej polityce, ale nośne hasło się przyjęło. Przyjęło się, ponieważ nigdy nie przeprowadzono w społeczeństwie uczciwej i długiej debaty na temat ordynacji wyborczej i teraz objawiły się tego skutki.
    Duda może te wybory wygrać, ale to wcale nie znaczy, że wygra je prezes Kaczyński, bo to może być koniec tego stylu uprawiania polityki, jaki do tej pory identyfikowaliśmy z PiS. Kaczyński może być zesłany na przymusową i zasłużoną emeryturę i będzie pełnił tylko rolę honorowego prezesa. Tak nie musi być, ale coś mi się wydaje, że Kaczyński to już wywąchał.
    Do wyniku Komorowskiego się nie odniosę, ponieważ on nie zasłużył nawet na to, co otrzymał. W drugiej turze będę musiał jednak oddać głos na niego, bo nie chcę oglądać PiS-u u władzy gdziekolwiek.
    25 letnie pranie mózgów polskich obywateli wydało osobliwy plon, a mianowicie taki, że w Polsce nie ma liczącej się partii lewicowej i liberalnej. Niech kto zgadnie, kto był praczem?
    Pozdrawiam

  59. A może tak wreszcie zabrać się za porządkowanie tego „Kraju”? Za kadencyjność naszych wybrańcóf? Za wywalenie styropianowców co mają ten nieszczęsny kraj we władaniu? Za Tuska (co Cimoszewicza.uwikłał) …Za Ziobrę (Pani Blida) …Za Prezesa (za całokształt) …Za Komorowskiego (za kaszaloty)…Jakim cudem, ktoś taki jak Niesiołowski, jest posłem od 25 lat????? od dwudziestu pięciu lat????? Jakim cudem Komorowski był marszałkiem sejmu????? Jakim cudem te wywłoki okradają nas od 25 lat???

    No niech mi ktoś odpowie?
    Belgia chyba przez rok nie miała rządu…..i nikt nie płakał.

    bez naszych też damy sobie radę…a już bez Komorowskich dętych w Dudy – to na bank….

  60. Waldek B. – Nagroda Magla należy się bezsprzecznie Kwaśniewskiemu – za przejażdżkę zapłacił z naszej kasy. Bo skąd to ścierwo miało wziąć własną – z ITD?

  61. Tylko @belferzyca w powyborczy poranek więcej uwagi poświęciła młodzieży.

    Za dwa tygodnie napięcie egzaminacyjne będzię mniejsze i obraz wyborów Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej może być zdecydowanie odmienny.

    Młodzież – ta szeroko rozumiana grupa wiekowa – poza osobami z defektami biologicznymi – potrafi mieć dystans do wypowiedzi osób sztarszych i jestem przekonany, że bardzo wielu z nich widzi pustkę i fałsz za słowami Andrzeja Dudy.

    Kościół katolicki w Polsce jest osłabiony finansowo i być może duet: Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński wezwie Naród i Przypadkowe Społeczeństwo do większej ofiarności na rzecz Radia Maryja, Telewizji Trwam oraz Jana Pietrzaka.

    Przewiduję przypomnienie i ponowne upowszechnienie piosenki staruszkom dobrze znanej:

    Czy te oczy mogą kłamać?

    https://www.youtube.com/watch?v=gu2mBe1sXec

    Muszą!

    Bez tego nie zbuduje się Nowej Wieży Babel.
    A młodym do nieba nie spieszy się.
    Te dwa tygodnie to ostatni łagodny katar dla cudotwórców sypiących obietnicami.

    Maciej śpiewa dla forsy.
    A rzesza zdegradowanych naukaców tylko lamentuje.
    I dudy nie podskoczą starym cymbałom.

  62. A jakim cudem eurodeputowany (deputat – Deputat – część wynagrodzenia za pracę dostarczana w naturze np. węgiel dla górników, drewno opałowe dla leśników. Deputat można również pobierać w postaci ekwiwalentu pieniężnego[1].

    Rodzaj i wielkość deputatu zazwyczaj określa układ zbiorowy pracy.) Korwin niejaki Mikke zamiast siedzieć w Parlamencie Europejskim – kandydował na Strażnika????

  63. Z satysfakcją zauważam, że niezawodna krynica GW – Olborski zaczyna nabijać punkty Dudzie nazywając elektorat Kukiza debilami.

    Tak trzymaj Olborski!

    Ponadto warte odnotowania w dyskusji jest ujawnienie się pierwszych blogowych wyborców „antysystemowych”, którzy publicznie tłumaczą się ze swego wczorajszego wyboru buntowniczym zdziecinnieniem i zapewniają, że w wczoraj o 21 nagle wystraszyli się konsekwencji wpisanego w kratke krzyżyka i w II turze poprą tzw „mniejsze zło” czyli kandydata Komorowskiego.

    Zawsza mnie ta zdziecinniała sklonność do gniewnego potupania sobie cichcem w kąciku mnie u wyborców PO rozbrajała. O ile oczywiście sobie potupali a nie udają, że tupali.

    Czekam na dalsze wypowiedzi tłumaczące swoje „antysystemowe” ekscesy wraz z obszernymi uzasadnieniami konieczności wyboru „mniejszego zła” jako formą pokuty za wczorajsze!

    Pozdrawiam

  64. @Waldek B
    „Kukiz podświadomie wybrał jeden temat na kampanię i wygrał, ponieważ motyw był prosty: wybierać ludzi najlepszych i nie finansować kampanii i partii politycznych z budżetu.”

    No tak, nie finansować partii z budżetu, niech finansuje je Amber Gold et consortes. Kukiz wygrał bo zebrał elektorat sfrustrowany PO, który nie chciał popierać PIS, ale chciał wyrazić niezadowolenie. Wyborcy Kukiza w większości nie mają nawet pojęcia co to są te JOWy.

  65. Waldek B. – noooo – jeszcze mógł wziąć od Kulczyka…..ale kto to wiedział

  66. Kzp
    Kma

  67. Fideli – wiedziałem – jesteś kretynem bez szkoły…. – a kto Kukizowi finansował te 20 procent……… – ić i się wstydź. Tak mówiłem do swojego Psa – jak nabroił. Fidelio – do nogi.

  68. Nemer
    11 maja o godz. 11:25

    Nie znam się na dupie Tatara, dawno nie oglądałem. Ale co do wyglądu Kwaśniewskiego i Komorowskiego, masz rację. To też miałem na myśli,porównując obu. Kwach miał etap, że mu przybywało, a widać to na szyi i na tyłku. Ale w sumie – trzymał się znośnie, nieźle, a miejscami – zupełnie dobrze. Kwaśniewska to w ogóle robiła za cud wzór, w dodatki nienachalny, co ludzie dobrze znoszą.
    Z Komorowskimi – sprawa odmienna. Przyboczną nazywasz klaubzdronem, co celne, ja mym powiedział, że to wieloryb na plaży.
    Przyboczny od przybocznej różnił się głównie tym, że najpierw miał wąsy. Potem zgubił. Czym się więc różnili?

    Ale wyborcy sami nie są wzorowi, więc zapewne nie czepialiby się nadto wyglądu. Choć także chcą, żeby ten, co ich uosabia i reprezentuje, wyglądał lepiej niż przeciętniak, niż gustował w burakach. Oraz budził ochotę na coś lepszego.
    Wygląd to też sprawa szacunku dla wyborcy. Nie lezie się do niego w gaciach i świecącym brzuszyskiem na przedzie.

    Główna rzecz jednak w tym, jakim prezydentem ciągle jest Komorowski, jak urząd sprawuje, a jak robił to Kwaśniewski.

  69. Sir Jarek
    11 maja o godz. 11:42

    Misio (ZChN, PiS, PO, czciciel Pinocheta) czuwa, nie zapominajcie, to wasz minister, wasz minister w rządzie PO. Miś z wami.

  70. zapomniałem, że fidelio to nie Brysiek…… pisze się z małej litery….

  71. takie buty – napadłeś na niewłaściwą osobę….:(

  72. @maciek.g
    „Wygrana Komorowskiego dla mnie w drugiej turze raczej pewna.”

    To idź postawić pieniądze do bukmachera, będzie do zarobienia ponad 100% stawki, u buków faworytem jest Duda kurs 1.50, Komorowski ponad 2.00.

  73. @Sir Jarek
    ” a kto Kukizowi finansował te 20 procent………”

    Dobre pytanie, wiesz kto? Bo ja nie.

  74. takie buty – ja nie mam swoich mini(sterów) – a w Misia łatwo trafić ze sztucera – potem już wystarczy łopata …i Kopacz…..:)

  75. Nie wróżę powodzenia dzisiejszym próbom kandydata Komorowskiego skanalizowania po swojej mysli ujawnionej wczoraj frustracji politycznej krajan.
    Większość widzów ogladający poranne wystąpienie kandydata Komorowskiego zadawała sobie pewnie pytanie – o co temu facetowi chodzi? O ile na jego widok nie przełączyła kanału.

    Zdaje mi się, że w kontekście postulatu likwidacji trzesącej tym krajem „partiokracji” jedyną formą zadowolenia zbuntowanego elektoratu byłaby samolikwidacja PO i jego nomenklatury.

    Pzdro

  76. fidelio – aport…..

  77. fidelio – ………..”No tak, nie finansować partii z budżetu, niech finansuje je Amber Gold et consortes. Kukiz wygrał” ……. – masz cytat z samego siebie….

  78. więc napisz mi kretynku – kto finansował 20% Kukiza?

  79. michalkrecisz
    11 maja o godz. 10:46

    To uzasadnienie mi się podoba, mimo, że nie głosowałem na Kukiza.

    Co do Palikota, mówisz o skutku: zupełnym spadku poparcia. Owszem, Palikot wykonywał mnóstwo happeningów, może za dużo. A może nie.
    Jak to widzę tak, że usiłował sobie wypracować nowe miejsce, pomiędzy miejscami już zawłaszczonymi i obstawionymi bunkrami i polami minowymi Atlantikwall. To nie jest łatwe. Był etap, że prawie mu się to udało. Stworzył partię, znalazł kilku sensownych posłów, ale mu się to w rękach rozjechało.Także dlatego, że inni, zwłaszcza na lewicy, zwłaszcza SLD, niby współpracowało, a realnie robiło co mogło,by Palikotowi szkodzić.

    Kukiz nie ma żadnych kwalifikacji prezydenckich. Palikot niektóre ma. Jest doświadczonym politykiem i sporo w polityce, parlamencie praktykował oraz nieco osiągnął. A przede wszystkim – w biznesie. To ważne, bo wymaga kontaktu z rzeczywistością i umiejętności praktycznych.
    Może niektóre ma też Duda, daję taką hipotezę, ale nigdy razem z PIS ! Reszta kandydatów nie ma żadnych.
    Mówię to o Dudzie, mimo, że jest na odwrotnym biegunie tego, co uważam za potrzebne dla prezydenta i Polski.

  80. Autorytet tefałenowski – prof. Czapliński modli się żeby młodzi Polacy jak najszybciej wyemigrowali, taki to propaństwowiec:
    https://pbs.twimg.com/media/CEt5ea-WAAAXgZm.jpg

  81. fidelio – do nogi – kto finansował 20% Kukiza??

  82. @Sir Jarek
    „więc napisz mi kretynku – kto finansował 20% Kukiza?”

    Napiszę ci kretynku jak to działa. Kukiz nie potrzebuje specjalnie finansowania, bo jest znaną mordą z telewizji oraz z działalności estradowej i wystarczy, że skrytykował establishment i zgarnął elektorat kontestacji, który wcześniej wziął Palikot. Jak masz mordę znaną z telewizji to w wyborach prezydenckich nie potrzebujesz już nic więcej.

  83. Kartko – polecam tekst Bendyka – z tej samej Polityki… – choć pewnie niepotrzebnie… – na bank czytałeś…….

  84. PO – koncepcje rządzenia
    michalkrecisz
    11 maja o godz. 10:46

    Mój komentarz
    Żółta kartka dla PO została wręczona przez wyborców. Czy PO pójdzie po rozum do głowy i zacznie reformować, usprawniać, zdynamizuje swoją politykę, zjedna wątpiących, przepchnie pilne projekty prawa w parlamencie, itd.? Może tak, ale bardziej nie, a najbardziej – tak i nie. Partie nie kierują się rozumem, tylko popularnością, to jest podstawowe wymaganie demokracji wynikające z mechanizmów wyborczych.

    PO nie miała i nie ma wizji dalekosiężnej, co oznacza dla niej przewidywanie co będzie się działo na więcej niż na jedną kadencję.
    Pierwotnym źródłem siły PO była koncepcja państwa nie socjalnego, wolnorynkowego i radykalnie „wolnoobywatelskiego”, co się sprowadzało do hasła – jak najmniej państwa lub do schlagwortu – państwo jako stróż nocny.
    PO jednakże podczas sprawowania różnych funkcji – pełnienia władzy i bycia w opozycji utraciła co nieco z pierwotnego profilu, uległa ewolucji pod naciskiem konkurencji innych partii, wskutek oczekiwań, a przede wszystkim reakcji wyborczych elektoratu, itd.

    W rezultacie powstała mieszanka pierwotnej koncepcji państwa bardzo liberalnego z pewnymi koncesjami socjalnymi, z pewną regulacją rynku, z kompromisami ustrojowymi, itd., co dało w efekcie nie spójną koncepcję zarządzania państwem lecz hybrydę przepełnioną sprzecznościami w oczach liberałów, ślimacząca się machinę w oczach niecierpliwych, ideową i wykonawczą mieszaninę, która przestała być spójna, jasna, wytłumaczalna dla większości.
    W tym wszystkim największą wagę dla elektoratu ma brak wiodącej koncepcji, brak inicjatyw przekształcających, pozorny brak kierunku i przy tym zachowawczość i kunktatorstwo.
    Co nie oznacza, ze w tym wszystkim nie ma plusów.
    Pzdr, TJ

  85. bredzisz – fidelio – ale dalej nie napisałeś kto finansował….. – wiesz … – ulotki plakaty itd
    ….samo przyszło?

  86. Pan Redaktor napisał m.innymi:
    ” Spóźniona, ociężała, oficjalna, urzędowa kampania nie zdała egzaminu. „ – opisując kampanię wyborcza Prezydenta Komorowskiego.
    Ze swej strony, dorzucając szczyptę złośliwości dodałbym: taka była ta kampania p. Komorowskiego jak i 5 lat jego prezydentury.
    Czy alternatywą jest p. Duda ?
    Trzeba przyznać i mu to oddać: swoją kampanię p. Duda poprowadził brawurowo ale….
    Pan Duda przy wielu kampanijnych okazjach mówił, że jego wzorem i nauczycielem jest śp. Lech Kaczyński i chciałby pełnić obowiązki Prezydenta RP w stylu Lecha Kaczyńskiego. Nie wiem którą odsłonę prezydentury Lecha Kaczyńskiego p. Duda chciałby kontynuować. Tą pierwszą, gdy rządził PiS czy tą drugą, gdy rządziła Platforma. W czasie pierwszej odsłony Prezydent Kaczyński był a jakby go – pomijając tzw. „oficjałki” – nie było. W czasie drugiej natomiast odsłony Prezydent Kaczyński zaznaczył swoją obecność i pozycje w państwie ale czynił to w sposób przybierający niekiedy formę wręcz karykaturalną, a w każdym bądź razie splendoru urzędowi i sobie nie przydający.
    Mam więc kłopot z rozszyfrowaniem p. Dudy jako kontynuatora prezydenckich dokonań Prezydenta Kaczyńskiego a w zaistniałej sytuacji jest to bardzo realna możliwość.

  87. @Tanaka

    Czytam kolejną już Twoją wypowiedź na ten temat i z każdą z nich się zgadzam. Komorowskiego zwyczajnie nie trawię, nie ma w nim literalnie niczego, z czym się identyfikuję! 3K, flinta i horyzonty faceta, co łazi w kaloszach i ukręca łby kurczakom.

    Mówię to jako osoba, której najdalej do PiS. Mogę teraz wybierać między głupawym, zaściankowym konserwatyzmem Komorowskiego, a mentalnością totalitarną, katolicko-prawicową. Super! 🙂

  88. Fidelio

    Ale trzeba docenić szczerość Czapińskiego. Przynajmniej nie jest facet hipokrytą. Nie da się ukryć, że dla partii rządzącej upływ z kraju kilku milionów młodych byłby zbawienny.

    Jego przemyślenie warte jest szerokiej popularyzacji.

    Pzdro

  89. Mordą? – kretynku?

  90. @tejot
    11 maja o godz. 10:30

    …czym kierują się wyborcy w Polsce głosując na kandydatów na prezydenta – kierują się emocjami, chwilą oraz obrazkiem…
    ———

    Odkąd istnieje telewizja, wizerunek polityka jest co najmniej tak ważny, jak poglądy i program, czy nam się to podoba, czy nie. Kto to lekceważy, przegrywa.

    W Polsce pierwszy zrozumiał to Kwaśniewski w 1995 roku, przeobrażając się, nie bez poświęceń (ostra dieta) z wieprzowatego aparatczyka o chytrych oczkach („taki młody, a już spasiony, pewnie na kradzionym”) w nowoczesnego, dynamicznego polityka typu zachodniego. Dbał nawet o to, żeby kolory koszul i krawatów pasowały do studia telewizyjnego. I wygrał. Pamiętam, że ogłoszenie wyników tamtych wyborów oglądałem w towarzystwie Amerykanów, którzy dziwili się, że to „komuch”, i stwierdzili, że Polska robi postępy, bo wąsaty Wałęsa wprawdzie był na Zachodzie gwiazdą, ale wizerunkowo kojarzył się ze słynnymi polskimi furmankami, tymczasem Kwaśniewski wyglądał jak ktoś, kto poprowadzi Polskę do Europy, a tego wtedy Polacy najbardziej pragnęli. Zresztą nie zawiódł, bo za jego kadencji Polska weszła do NATO i Unii.

  91. to w odniesieniu do Kukiza…

  92. @Sir Jarek
    „dalej nie napisałeś kto finansował”

    Napisałem na samym początku, że nie wiem kto finansował, analfabetyzm funkcjonalny?

  93. @Sir Jarek
    „Mordą? – kretynku?”

    Buźką – lepiej?

  94. remm – litości….. – mogliśmy też wejść do Ukrainy…
    – Jestem przekonany o proeuropejskim nastawieniu Mykoły Złoczewskiego. Wielokrotnie o tym rozmawialiśmy. Oczywiście go nie lustrowałem,

  95. http://i.wp.pl/a/f/jpeg/31395/dziekczynienia_600.jpeg

    …antyklerykalny prezydent – majacy ochronic Polske przed wplywami kosciola.

  96. Hm… To jak ot w końcu jest – mamy za sobą osiem lat rozwoju, czy coś ma się w końcu ruszyć, ha? 😉

  97. fidelio – czego kretynku nie rozumiesz z własnego wpisu?….No tak, nie finansować partii z budżetu, niech finansuje je Amber Gold et consortes……….

  98. @Nemer
    11 maja o godz. 0:44

    Jakby był cwany gość, to na gruzach platformy od której powinien się już zdecydowanie odciąć, bo juz kasa na kampanie nie będzie mu potrzebna, mógłby pokusić się o próbę budowy nowej partii
    ——–

    Masz rację, to byłoby najlepsze rozwiązanie dla Komorowskiego, które pozwoliłoby mu zachować twarz. On wciąż jest odbierany lepiej niż większość jego partyjnych kolegów, bo nie wygląda na „typowego platformiarza”, czyli cwaniaczka i/lub złodziejaszka w rodzaju Tuska, Nowaka lub Grabarczyka, i prawdopodobnie taki nie jest. Gdyby myślał perspektywicznie o swojej karierze lidera politycznego, to mógłby zrobić tak, jak piszesz, ale nie sądzę, żeby mu na tym zależało. Nigdy nie miał takich ambicji – prezydentem został, bo Tusk mu kazał. Nie ma zadatków na lidera, nawet reprezentacyjna funkcja prezydenta mu wyraźnie ciąży, kampanię prowadził na zasadzie „nie chcem, ale muszem”.

  99. fidelio – do budy…. i nie piszę o Peszcie….

  100. http://www.pis.kolobrzeg.pl/sites/default/files/field/image/komorowski_spi.jpg

    Polska mlodosc, dynamizm i przyszlosc.
    Zaleza od Twoich wyborow.

  101. FIDELIO – POWTÓRZĘ PYTANIE ( TY INSYTYATORKU) – KTO FINANSOWAŁ KAMPANIĘ KUKIZA?????????

  102. fidelio – jak nie rozumiesz pytania – telefon do przyjaciela….

  103. Maciej2

    Ale przecież zdecydowałeś już, że z poczuciem wstrętu i niechęci oddasz głos na kandydata Komorowskiego.

    Owszem, można się identyfikować jakoś empatycznie z dylematami „mniejszego zła” o których piszesz.
    To zresztą nic nowego, bo z podobnymi cierpieniami wewnętrzymi wyborców PO od lat komentatorzy bloga muszą obcowac.

    Ale obawiam się, że nikt tu nie potrafi Ci pomóc.

    Pzdro

  104. Waldek B
    11 maja o godz. 11:34
    Duda może te wybory wygrać, ale to wcale nie znaczy, że wygra je prezes Kaczyński, bo to może być koniec tego stylu uprawiania polityki, jaki do tej pory identyfikowaliśmy z PiS. Kaczyński może być zesłany na przymusową i zasłużoną emeryturę i będzie pełnił tylko rolę honorowego prezesa. Tak nie musi być, ale coś mi się wydaje, że Kaczyński to już wywąchał.

    Mój komentarz
    W przypadku gdyby Duda wygrał, to bardzo prawdopodobne jest, że powolutku i bezboleśnie Jarosław K. by został posadzony na zjeżdżalni. Duda, to młode pokolenie. To jego siła. Jego słabością jest zaplecze, które pod względem dynamiki, wykształcenia i pragmatyzmu nie uzupełnia jego naturalnego profilu politycznego.
    Pzdr, TJ

  105. @Sir Jarek
    „FIDELIO – POWTÓRZĘ PYTANIE ( TY INSYTYATORKU) – KTO FINANSOWAŁ KAMPANIĘ KUKIZA?????????”

    Nigdzie nie napisałem, że wiem kto finansował jego kampanię. Kampania prezydencka osoby publicznie znanej nie wymaga znacznego finansowania. Co innego wybory parlamentarne.

  106. tejot – obyś miał rację….:)

  107. fidelio – nie chce mi się z Tobą gadać.

  108. @Sir Jarek
    „No tak, nie finansować partii z budżetu, niech finansuje je Amber Gold et consortes”

    Napisałem powyższe. Czy Kukiz jest kandydatem partii? Nie! Także spadaj już na drzewo analfabeto funkcjonalny, wróć do nauki czytania ze zrozumieniem zamiast spamować blog swoimi idiotycznymi onelinerami.

  109. Z jednym się nie zgodzę. Wczorajsze wyniki to nie „żółta kartka”. To gest tyczkarza z olimpiady w Moskwie.

  110. ” Dzien Niepodleglosci
    To dzień, w którym trudno dziwić się prezydentowi katolikowi, że zaczyna go od mszy za
    ojczyznę….”

    Mowi lewicowy doradca prezydenta Bronka Onufrego Komorowskiego.

    Tomasz Nalecz
    W latach 1970–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
    W 1990 został jednym z wiceprzewodniczących Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej.
    W wyborach parlamentarnych w 2001 po raz drugi uzyskał mandat poselski z okręgu radomskiego z listy koalicji SLD-UP…

  111. @fidelio
    11 maja o godz. 12:19

    Przechlapane, bo akurat „młodzi fundamentalistyczni radykałowie” wykazują niewielką skłonność do emigracji, oni chcą zmieniać Polskę na swoją modłę tu, na miejscu. Inaczej jest w przypadku młodych zwolenników PO, którzy uważają, że możliwość „życia tam, gdzie chcę” to sukces obecnego rządu i całego 25-lecia. Znam takich paru – liberalni, wykształceni, znający języki deklarują, że jeśli życie w Polsce stanie się dla nich mało atrakcyjne z powodów materialnych lub ideologicznych (np. gdy rządy obejmą katofaszyści), to spokojnie wyemigrują, oni przecież są Europejczykami.

  112. remm
    11 maja o godz. 12:29
    @tejot
    11 maja o godz. 10:30
    …czym kierują się wyborcy w Polsce głosując na kandydatów na prezydenta – kierują się emocjami, chwilą oraz obrazkiem…
    ———
    Odkąd istnieje telewizja, wizerunek polityka jest co najmniej tak ważny, jak poglądy i program, czy nam się to podoba, czy nie. Kto to lekceważy, przegrywa.

    Mój komentarz
    Pogłębię tę myśl – wizerunek jest w kampaniach wyborczych ważniejszy niż program.
    Program, to kilka sloganów zapadających w pamięć, jak wierszyki wyuczone w szkole, a wizerunek, to obraz, który rządzi mentalnością, emocjami, sympatią, empatią, wdzięcznością, nadzieją, itd. Obraz jest silniejszy, bo jest elementem bardziej pierwotnym rządzącym psychiką.
    Obraz w erze TV jest bardziej komunikatywny niż słowo (Kwaśniewski tańczył salsę,a więc był swój chłop) i to zapadło bardziej w pamięć wyborcom niż 1000 słów o programie. Przecież taki przyjazny, sympatyczny swojak nie może mieć złego programu – to jest podstawowa idea, która rządziła dużą częścią elektoratu.
    Pzdr, TJ

  113. Czy pan Duda zada cios łaski i zdetronizuje Kaczyńskiego, to kwestia przyszłości.
    Zrobiła to pani Mari Le Pen własnemu ojcu, więc kto wie?
    Brutusy rodzą się ciągle……

    Kwalifikacje obu pretendentów do prezydentury są bardzo nierówne.
    Pan Duda bezsprzecznie ma większe obycie, kwalifikacje góruje dynamiką nad GNUŚNOŚCIĄ
    pana Komorowskiego.
    Dyskusję o tym, czy będzie niezależny, przetnie pępowinę, już toczyliśmy.
    Na razie, kurek pieniędzy z Telegrafu i Srebrnej spoczywa w wiadomych rękach….
    No i pozostaje elektorat ze Ściany Wschodniej, niezmienny w swoich przekonaniach.
    Zdynamizować prezydenturę wbrew niemu jest niemożliwe.
    Chyba że kolejne parę milionów wyjedzie- tych z mateczników PO…..

  114. @Kartka z podróży

    Rzeczywistość jest niestety nudna; faktycznie mogłem sobie darować drugi akapit, ale chciałem trochę uspokoić red. Passenta i innych redaktorów „Polityki”, których lubię 🙂

  115. fidelio 11 maja o godz. 11:59
    Ależ ja jestem jak najbardziej za finansowaniem partii politycznych z publicznych pieniędzy i za surowym karaniem (kary finansowe) tych podmiotów, które partie finansują, ale robią to w kamuflażu. Wyborca myśli, że jak postawi się tamę pieniądzom publicznym to, on od razu na tym zyska. Takiemu komuś nie przyjdzie do głowy, że wielki pan X u którego dostał robotę, wyłoży te pieniądze z własnej kieszeni. To niestety jest skutek tej 25 letniej edukacji w stylu JKM i nic się z tym nie zrobi nawet w kilka lat.
    tejot 11 maja o godz. 12:43
    Nie martw się zapleczem, bo on się znajdzie na zawołanie. Środowisko różnego rodzaju specjalistów sprzeda swoje usługi i jeśli będzie trzeba to, dowiedzie nawet płaskości ziemi. Przypomnij sobie jakich to specjalistów z zaplecza wystawiała PO do objęcia teki ministra sprawiedliwości. Pierwszy był profesjonalistą, ale chyba za bardzo chciał być tylko nim i odpadł. Następni dwaj nie nadawali się nawet na referentów w tym ministerstwie. Teraz mamy do czynienia znowu z zawodowcem, ale chyba już się nie zdążymy dowiedzieć o nim czegoś więcej.
    Pozdrawiam

  116. Osiem lat rozwoju i bezpieczeństwa wyborcy uznają za oczywiste, natomiast pragną więcej – chcą zmiany na lepsze, nowego programu, nowej wizji, nowej polityki, nowych twarzy. Chcą, żeby się coś ruszyło. Sondażowa większość ma dość status quo.
    ========
    Tak jest dobra konkluzja wyborcy chcą zachowania ośmiu lat rozwoju i bezpieczeństwa, co oznacza, że nie chcą manipulowania i eksperymentowania wizjonerów politycznych przy gospodarce i finansach, nie widać tutaj zbytniej roszczeniowości w postawach wyborców ani antysystemowości (odwrotnie niż na blogu p. Daniela Passenta, który ma roszczeniowy i wywrotowy, oraz nie tylko antysystemowy, ale na dodatek domagający się odwrócenia sojuszy wojskowych i oddania Rosji Ukrainy oraz innych krajów, wyjścia Polski z UE i przyłączenia się do Unii Euroazjatyckiej, a w dalszej kolejności wypowiedzenia wojny USA i Germanii lub przynajmniej wsparcia działalności terrorystycznej i zbrojnej wymierzonej w interesy polityczne i gospodarcze Zachodu ). Natomiast Polacy chcą zmiany na lepsze, czyli odbiurokratyzowania gospodarki, prawdziwej wolności we wszystkich dziedzinach życia. Odpowiedzialności i kultury elit. Ograniczenia ich pasożytniczego charakteru, tam gdzie on się przejawia, rozsądnego i efektywnego wsparcia dla przedsiębiorczości i członków społeczeństwa etc. etc.

  117. Maciej
    Obudz sie!

    Wybierajac miedzy Komorowskim a Duda nie wybierasz miedzy konserwatywnym zasciankiem a…
    ” mentalnością totalitarną, katolicko-prawicową”

    Masz do wyboru albo

    43- letniego dokor prawa i bylego europarlamentarzyste z doskonala znajomoscia jezykow obcych.
    Chwalonego nawet przez nawet swoich politycznych przeciwnikow za rozsadek, inteligencje i znajomosc rzeczy
    przeciw rozmemłanemu reprezentantowi zaściankowej odchodzacej w przeszlosc Polski, otoczonemy orszakiem biskupow i starych komuchow.

  118. @tejot

    Masz rację, wizerunek „przekazuje” program i obietnice podobnie jak słowa, ale szybciej i skuteczniej, i tak jak słowne deklaracje może okazać się prawdziwy lub fałszywy. Szczupły, dynamiczny, zadbany i wyluzowany Kwaśniewski był odbierany jako ktoś, kto przybliży Polskę do upragnionego Zachodu, choć jako post-PZPRowiec powinien raczej kojarzyć się z Moskwą. Tymczasem wizerunkowo to siermiężny Wałęsa był bardziej „ruski”, czyli reprezentował to, od czego Polacy chcieli się wyzwolić.

  119. @Andrzej Falicz

    Proszę Cię… katolikami są u nas wszyscy politycy oprócz Palikota, który ma 2% poparcia. Prawicowa „nowoczesność” Dudy nie jest żadną zaletą, oznacza tyle, że będzie on skuteczniejszy w osiąganiu celów, którym się sprzeciwiam. Zawsze, gdy kościół chce czegoś dla siebie lub dalszego ograniczenia wolności obywateli, PiS jest bezwarunkowo za, PO lawiruje i czasem się opiera. Taka jest rzeczywistość w Polsce.

  120. @głos zwykły
    11 maja o godz. 13:12

    „Natomiast Polacy chcą zmiany na lepsze, czyli odbiurokratyzowania gospodarki, prawdziwej wolności we wszystkich dziedzinach życia. Odpowiedzialności i kultury elit. Ograniczenia ich pasożytniczego charakteru, tam gdzie on się przejawia, rozsądnego i efektywnego wsparcia dla przedsiębiorczości i członków społeczeństwa etc. etc”.

    Zgadzam się, dlatego Polacy nie chcą już głosować na PO, które w ciągu 8 lat swoich rządów znacznie pogorszyło sytuację w wymienionych przez Ciebie obszarach. Zwłaszcza odkąd ma „swojego” prezydenta.

  121. Waldek B
    11 maja o godz. 13:11
    Nie martw się zapleczem, bo on się znajdzie na zawołanie. Środowisko różnego rodzaju specjalistów sprzeda swoje usługi i jeśli będzie trzeba to, dowiedzie nawet płaskości ziemi.

    Mój komentarz
    Chodzi mi o elektorat jako zaplecze. Elektoratu nie można wyszukać i zmieniać jak obsady stanowisk. Kierownictwo partii jest w jakiś sposób zależne od elektoratu. Z jednej strony jest w stanie w ograniczonym zakresie manipulować elektoratem, a z drugiej strony musi mu ulegać, by utrzymywać stabilne poparcie.
    Pzdr, TJ

  122. fidelio – a których kandydatów sponsorują partie…jeny – ale ty jesteś kretynem…..

  123. fideli – do budy…….

  124. @Sir Jarek
    „fidelio – a których kandydatów sponsorują partie…”

    Tych którzy przeszli do drugiej tury wyborów. No wracaj już do klasy, bo zaraz dzwonek na lekcje gimbusie i nie troluj już więcej.

  125. a tak serio – to Wy wszyscy coś rozważacie?….Komorowski, Jarubas…..Duda….i inni

    a jakie kompetencje ma prezydęt?

  126. dęt – od dęcia……

  127. tia – tych co przeszli do drugiej tury to sponsorują partie? …. – kretynku?
    a w jakim zakresie?

  128. i jak może sponsorować PO Komorowskiego – skoro z niej wystąpił?

  129. skąd Komorowski wziął kasę na kampanię??
    skąd Duda wziął kasę na kampanię??

    i wreszcie – skąd Kukiz wziął kasę na kampanię?

  130. a może Komorowski nie wiedział kim jest – kandydatem czy prezydentem? i na ile jego wydatki na kampanię pokrywają się z kosztami prezydentury?

  131. mam jeszcze w cholerę pytań – ale po co?

  132. @Sir Jarek
    „i jak może sponsorować PO Komorowskiego – skoro z niej wystąpił?”

    „10 milionów złotych – tyle, jak na razie, przeznaczyła PO na kampanię wyborczą prezydenta Bronisława Komorowskiego – dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do kierownictwa PO. Platforma nie wyklucza jednak, że kwota ta może wzrosnąć, jeśli będzie taka potrzeba.”

    Wracaj już na lekcje.

  133. Sir Jarek
    11 maja o godz. 12:13

    Miś z tobą.

  134. Sir Jarek
    11 maja o godz. 12:10

    Napadłem na niewłaściwą osobę? Czyli nie będziesz głosować na PO, partię Misia? Miś z tobą.

  135. Środowisko Krytyki Politycznej najwyraźniej jest porażone wynikami wyborów. Żalom i lamentom nad klęską kandydata ziemianina Komorowskiego końca nie ma. Nocą nad upadkiem peowskiej Polski łkał Sierakowski, potem Gdula a na koniec (jak na razie) Michalski.

    To zabawne, że środowisko polityczne, które tak wiele pracy włożyło w to by uświadomić ludziom w jak marnym znajdują się położeniu politycznym i socjalnym nie może intelektualnie pogodzić się z tym, że ludzie z jego nauk wyciągnęli praktyczne wnioski.

    Tak więc Krytyka Polityczna w akcie desperacji, motając się w głupawych argumentach, dygresjach o „mniejszym źle” niesmiało wzywa „prekariat” do poparcia reżimu z którego krytyki nieźle żyje.

    Nie ma jak to „koncesjonowana” lewicowa opozycyjność.

    Pzdro

  136. fidelio – dziesięć baniek? a co produkuje Platforma Łobywatelska? jakieś świetne samochody? Traktory? Tony zbóż?. Ma ze składek? a ile przeznaczy na wybory parlamentarne? Jeśli na kolesia bez kapoka przeznaczyła 10 milionów złotych?

  137. …Kolesia, który nawet jest jej członkiem?

  138. Aj waj ! Aj waj !
    Jakie tam zaraz tresienie ziemi ?Juz dawno pisalem na tym blogu ze przyjdzie taki czas , gdy PO i PiSuary podziela Polske na dwie polowy ( nie na trzy , bron Kriszna !) .
    I co ?
    Ano wyszlo na moje :
    Komorowski wygral w 8 wojewodztwach (zachod) a Duda
    tez w 8 (wschod) .
    I tak powinno zostac , bez wydatkow na II ture .
    Kukiz , za te zdobyte 20 % (pelne
    uznanie !) powinien dostac Ksiestwo Warszawskie tzn. Warszawe i okolice.
    Na wschodzie powstala by Polska Skansenowa , a na zachodzie Polska
    Przemyslowa
    Wymiana (np. telewizor za kope jaj)
    towarow bylaby bezclowa .
    Wschod modlil by sie za zachod ,
    a zacod uczyl by sie za wschod .
    No i co najwazniejsze – wszyscy byliby szczesliwi !

    Pozdrowionka.

  139. Kukiz zdetronizował całą polską politykę, tę rządową i opozycyjną.
    Powiedział jej i mówi dalej: jesteście durniami, nic nie wartym śmieciem.
    Nie mówiąc tego wprost
    Zrobił to prostym zabiegiem, mówić prawdę i tylko prawdę. Taką do
    samego dna.
    Postawił na baczność, a może do parteru cała kastę politologów z tytułami profesorskimi, obnażył obłudę dziennikarską, medialną.

    Dotychczas, jak pojawiał się dowolny problem, rzecz – otrzymywaliśmy od polityków, komentatorów, tylko pół prawdy. Nikt nie odważył się powiedzieć,
    o roztrząsanej rzeczy wszystkiego, z niewiedzy to się brało i tchórzostwa.
    Pochlebstwo było na prządku dziennym, z obawy o utratę koryta.

    Czy nastąpi realny przełom?
    Kukiz ma przed sobą dobrze wyuczoną, w obłudzie, bandę lisów?

    Wszystkich może pogodzić rynek, o rynku finansowym myślę.
    @ Wiesław, co o tym myślisz?. Zadłużenie jest tak wielkie, wg samego Balcerowicza – sięga niebotycznej kwoty 4 bilionów złotych. Inwestorzy
    mogą przy niekorzystnej dla nich obsadzie kadrowej w pałacach, agenci wpływu pójdą w odstawkę —– mogą wstrzymać się z pomocą
    ekonomiczną, narzucając naszemu krajowemu ostre warunki przy zakupie obligacji skarbowych.
    Wtedy nie będzie mocnych. Wszystko się wywróci, bo może się zawalić, ta klatka dla kanarków. Ta „moda na sukces” za pożyczone pieniądze.
    Trzeba się będzie brać za robotę ,tę modernizacyjną, gospodarkę,i nie tylko.

    Teraz jest fajnie. Praktycznie nie potrzeba myśleć o rządzeniu, bo obligacyjne pieniądze zapychają wszystkie potrzeby. Pełny komfort ma nasze państwo Kopaczowe i cała reszta…

    Te nasze pogaduszki o wszystkim i o niczym, staną się bezprzedmiotowe.
    Kto kogo i kiedy wysadzi ze stołka?
    Niestety. Cholera jasna.

  140. takie buty – ja nie pozwolę swojemu sumieniu obciążać najjaśniejszej kosztem swojego głosowania – najjaśniejszej to się w najczarniejszych snach nie śniło…. – ja jestem za odpowiedzialnością na pniu i przed mieczem…a nie ściemą i wydrwigroszstwem…….

  141. proponuję obejrzeć pierwszy odcinek Gry o Tron – tam „When Winter’s Comes” – Miracle of Sound….niezła muzyka…….:-)

  142. tejot 11 maja o godz. 13:40
    Piszesz o bazie, a tej polskie partie nie posiadają ze względów o których już tu kiedyś pisałem. Baza jest gdzie indziej i bezbłędnie to wykłada Pan Bendyk. To jeden z nielicznych komentatorów, którzy zanim coś napiszą, problem przemyślą i chcą zrozumieć.
    Pozdrawiam

  143. Wacław1
    11 maja o godz. 14:19

    Tegoroczny deficyt budżetu to 22 miliardy.
    Wydane nie za bardzo wiadomo na co.
    Kto i z czego będzie spłacał, też nie za bardzo.
    Ostatni zgaszą światło, i będzie po kłopocie.

  144. Waldek B. – Amen

  145. Waldek B

    Polskie partie posiadają swoje bazy. Żelazną bazą PO jest np jak najszerzej pojęta nomenklatura czyli to wszystko co żeruje na państwie.

    Natomiast Bendyk pisze o potencjalnej bazie dla nieistniejących jeszcze ugrupowań politycznych. On pisze o fermencie, wrzeniu w tej częsci społeczeństwa, której interesów jak na razie nie wyraża żadna partia.

    Pzdro

  146. No cóż, wszyscy tu są bardziej lub mniej przeciw prezydentowi Komorowskiemu. Więc ja się przyznam jestem za bez żadnych ale. Uważam, że to najlepszy prezydent od 1989 roku. Jest to człowiek uczciwy, mądry i odważny. Uważam, że wykończyła go perfidna gra prawicy, publikująca każdy najmniejszy błąd jako wielkie przewinienie. Błąd ortograficzny, drobna gafa w japońskim parlamencie, to miałoby świadczyć o jego niekompetencji? Dla mnie najważniejsze było, że dobrze wykonywał swoje obowiązki jako prezydent: nie wetował bez sensu ustaw, nie zastanawiał się miesiącami czy podpisać nominacje profesorskie czy sędziowskie, wprowadził zwyczaj radosnego obchodzenia świat narodowych. Po wytłumaczeniu w trakcie wywiadu dlaczego głosował przeciw rozwiązaniu WSI uważam, że miał rację. Godnie reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej, podpisał kontrowersyjną dla niektórych ustawę antyprzemocową, ma zrozumienie dla rodzin wielodzietnych i stara się wprowadzić odpowiednie regulacje prawne. Jest przewidywalny, co ma szczególne znaczenie jeżeli na jesieni będziemy mieli rząd PiS. Słowem dla mnie kandydat idealny. Uważam, że Komorowski ucierpiał na skutek znużenia ludzi rządami PO. Jest jeszcze jedna sprawa PO rządziła w czasach największego kryzysu, teraz widać już ożywienie i całą śmietankę będzie spijał PiS.

  147. Mina redaktor Olejnik bezcenna:
    Aleksander Kwaśniewski:
    ” Jeżeli się potwierdzi, że Paweł Kukiz uzyskał ponad 20 procent, to znaczy, że 1/5 elektoratu mówi: mamy dość tych twarzy, także dziennikarskich…”
    Redaktor Olejnik:
    “Panie prezydencie, to było niegrzeczne, pan się tak spojrzał na mnie…”

    Pan prezydent powinien również spojrzeć na swoją twarz /sympatyka oligarchów wielbiących Banderę/ . Wyborcy Kukiza mają prawdopodobnie „dość twarzy” tego doradcy i wielbiciela oligarchów.

  148. W PRL nie było trzęsień ziemi

    I komu to przeszkadzało!?

    Taki jest teraz układ sejsmiczny – zwany DEMOKRACJĄ.
    Polska demokracja nieco różni się od zachodnich. Tam jak partia przegrywa, to leader składa rezygnację. W UK trzech na raz się poddało po jednej porażce w zeszłym tygodniu. W Polsce PiS przegrał już z 10 wyborów, zaś prezes ani myśli o zdymisjonowaniu się.

    Trzęsieniom ziemi w polskiej demokracji nie ma końca. Jakie nas teraz czeka:

    1. Czy powstanie Ruch Poparcia Pawła Kukiza i czy wprowadzi on swych posłów do Sejmu? (Oczywiście będą to politycy-amatorzy, bo do zawodowych polityków już mało kto w Polszcze ma zaufanie).

    2. Czy Andrzej Duda będzie następca prezesa Kaczyńskiego i jak szybko to nastąpi? (Jeśli przegra w II turze wyborów prezydenckich prezes – po wykonaniu zadania – odeśle A. Dudę na tyły, a jak będzie trzeba, to popędzi mu kota, jak znam prezesa).

    3. Co zrobią wyborcy Kukiza i kilku innych niezależnych kandydatek/-ów w II turze? Jak będą ci wyborcy kartką wyborczą walczyć z zapyziałym systemem, z zabetonowanym POPiSem, z nomenklaturą i żerowaniem na państwie i podatnikach?

    Pytań mi się ciśnie jeszcze więcej, ale tylko trzy potrafię spamiętać. Może red. Passent zajmie się odpowiedziami na nie, np. w gronie wtorkowych rozmówców, salonowych gości. Może w ten sposób następne trzęsienie ziemi nieco lżejszym będzie.

  149. @lusia
    „No cóż, wszyscy tu są bardziej lub mniej przeciw prezydentowi Komorowskiemu. Więc ja się przyznam jestem za bez żadnych ale. Uważam, że to najlepszy prezydent od 1989 roku. Jest to człowiek uczciwy, mądry i odważny. ”

    Jesteś po prostu niedoinformowana w temacie prezydenta Komorowskiego i jego działalności.

  150. Sir Jarek
    11 maja o godz. 14:22

    Zostaw najjaśniejszą w spokoju. Koszty głosownia ponosisz ty bez względu na to, czy głosujesz, czy nie. Już zapłaciłeś.

  151. Muszynianka

    Jestem zawiedziony.

    Liczyłem na jakis wyklad o rosnącym dobrostanie „Polski na dorobku”
    Tymczasem dostałem wykaz trapiących Cię wątpliwości, które tak naprawdę nikogu tu nie interesują.

    A może jakiś wykład z ekonomii politycznej neoliberalizmu?
    Ostatnio ten peowski, wartki niegdyś nurt dyskusyjny wysechł nie wiadomo czemu w trakcie debaty przedwyborczej.

    Pzdro

  152. Elektorat obrazkowy

    Jak wieść gminna niesie – Komorowski wygląda na chorego. A w Polscze jak wiadomo najwięcej jest lekarzy. A może ma tę przypadłość co Nasz Papież.

    Polska na rozstajach, a tu takie jaja. Właściwie dlaczego brać demokrację poważnie, skoro mam jeden głos, jeden z klikudziesięciu milionów. Żadnego wpływu nie mam na cokolwiek w tym kraju. W Ameryce to bym miała kupę forsy, którą wydałabym na kamapnię powiedzmy M.O., bo jak jej słucham, i przy tej okazji na nią nie patrzę, to mi nieprzystojne myśli nie zaczynają łazić po głowie.

    Albo jak słucham J.K-M. to jeszcze grzeszniejsze myśli mnie nie nachodzą. O innych kandydatach nie wspominam, bo inteligencja ma obolała po ich debacie, która była poniżej poziomu teleturnieju w tvp.

    Po prostu uważam, że prezydenta RP powinno wybierać ZN (Sejm i Senat). Kwaśniewski z młodzieńczą swadą wspomina swoje wspaniałe kampanie wyborcze, jakie były sprawne i jaką rolę odegrał w nich Ryszio Kalisz – była za harcoewnika z krzykaczami. Wspominanie Kwaśniewskiemu pozostało. Cóż, każdy ma prawo do jajcarstwa. Do tej reformy Konstytucji należałoby dorzucić parę punktów ograniczających prerogatywy prezydenta i byłoby normalnie. A nie jaja z demokracji. Zgadzam się w tym z @Zyta2003 (o ile nie przeinaczam nicka). Po prostu taka procedura obnaża obrazkowe skłonności elektoratów wszystkich partii i wszystkich kandydatów niezależnych. Kukiz jako patriota, czy jako polidiota?

  153. @Muszynianka
    „1. Czy powstanie Ruch Poparcia Pawła Kukiza i czy wprowadzi on swych posłów do Sejmu?”

    Może powstanie, ale wielkiego sukcesu mu nie wróżę, bo poza słusznym gniewem trzeba jeszcze mieć konstruktywny program, a tego nie ma.

  154. Lusia 24

    Dodałbym do wymienionych przez Ciebie zalet kandydata Komorowskiego jezcze to, że ślicznie malował pisanki, pakował paczki z prezentami dla biednych, kleił kotyliony, stawiał po nocy okolicznościowe świeczki w oknach i co najbardziej ciekawe z zapałem sadził tzw „dęby wolności”.

    Pozdrawiam

  155. Lusia 24

    No i pięknie czytał nam „Trylogię”!

    Pzdro

  156. Zdesperowany Prezydent postanowił zwrócić się o pomoc do fachowca, kampanię Bronisława Komorowskiego będzie ratował Tymochowicz:
    https://pbs.twimg.com/media/CEurgo2UEAEELSu.png

  157. @Muszynianka
    A co tam u Sylwii? Rubel nadal spada?

  158. Fidelio

    Była mowa o tym, że w obliczu klęski PO najmie Komorowskiemu jakąs renomowaną agencję miedzynarodową PR.
    Najwyraźniej nikt się nie chciał podjąć tego beznadziejnego zadania i dysydent Tymochowicz im tylko został.

    Ale on chyba też zbyt powaznie do tego zlecenia nie podchodzi skoro publikuje ten list.

    Pzdro

  159. Co może nasz najnowszy Ruch Oburzonych?
    W JOW, nie miałby najmniejszych szans.
    Przy obecnej ordynacji, jest w stanie wprowadzić do Sejmu może 40-60 posłów.
    Licząc optymistycznie……

    Czy byłaby to nowa jakość?
    Nie sądzę.
    Błyskawicznie starzy wyjadacze zdominowaliby tę grupę, nauczyli gdzie stoją konfitury.
    20% to jeszcze nie masa krytyczna a jej zalążek.

    Niemniej jednak, wypłynęło już w tej kampanii kilka RZECZYWISTYCH problemów do rozwiązania. Czy poststyropianową klasę polityczną na to stać, czy też skupi się na dietach, kilometrówkach, wycieczkach po świecie?

  160. Za @Muszynianka (15:23) tez mam jedno zasadnicze pytanie do znawcow Konstytucji RP (@Lex ,
    gdzie jestes !) .
    Pytanie brzmi :

    cz mozliwa jest abdykacja Prezydenta RP na rzecz konkretnej , przez niego wskazanej osoby fizycznej ?

    Mam tu na mysli konkretna sytuacje
    gdy Duda wygrywa prezydenture i ceduje ja na Jarkacza , faszyste ..
    Pytam , bo pamietam jak wysadzil z „siodla” premiera Marcinkiewicza .
    Ten ch.jec , gnida i zawszaniec jest
    do wszystkiego zdolny .

    Pozdrowionka.

  161. Czy Komorowski mówił o nijakości polskiej edukacji? NIE ! Czy mówił o niskim poziomie uprawiania nauki w Polsce? NIE! Czy wspomniał coś o lumpen-inteligencji i wyższych szkołach ściemniania? NIE! Czy napomknął choćby jedno słowo o tym, że kredyty w Polsce są najdroższe w Europie? NIE! Czy poruszył kwestię transferowania miliardów euro i dolarów z naszego, rodzimego rynku kapitałowego? NIE! Czy choćby wyraził ubolewanie z tego powodu, że pracując, zarabiamy skandalicznie mało? NIE! Czy Komorowski wyraził oburzenie w sprawie kilkusettysięcznych odpraw dla minister Wasiak? NIE! Czy urzędujący Prezydent choćby zdziwił się temu, że ludzie muszą każdego miesiąca płacić wysokie rachunki za energię, gaz i ogrzewanie mieszkań? NIE! Czy podczas debaty prezydenckiej zwrócono uwagę na fakt, iż w Polsce nadal drogi są podziurawione? NIE! Czy Komorowski zwrócił się kiedykolwiek, choćby jednym słowem do niepełnosprawnych obywateli naszego państwa? NIE! Platforma Obywatelska jest partią o charakterze mafijnym, przypominającą włoskie ugrupowania polityczne Andreotti’ego i Craxi’ego z lat 70-tych i 80-tych XX wieku. Tego typu ugrupowania polityczne nie oddają władzy łatwo. Powód jest jeden: lęk przed aresztowaniami po utracie władzy. Politycy PO rozumieją doskonale swoje położenie. Pamiętajmy !!! Tonący brzytwy się chwyta. Czy pozwolą Dudzie wygrać druga turę wyborów?
    http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2015/05/komorowski-juz-przegra-w-ii-turze.html

  162. Wiesiek59

    „Niemniej jednak, wypłynęło już w tej kampanii kilka RZECZYWISTYCH problemów do rozwiązania. Czy poststyropianową klasę polityczną na to stać, czy też skupi się na dietach, kilometrówkach, wycieczkach po świecie?”

    Ale oczywiscie, że nie stać bo załatwienie realnych problemów, które wyszły w czasie kampanii jest wbrew interesom styropianowo-neoliberalnej klasy rządzącej.

    Pzdro

  163. @cynamon
    „cz mozliwa jest abdykacja Prezydenta RP na rzecz konkretnej , przez niego wskazanej osoby fizycznej ?”

    Nie.

  164. Cynamon29

    Nie trzeba być znawcą konstytucji by odpowiedzieć na Twoje pytanie.

    Takiej mozliwości nie ma.

    Pzdro

  165. @Kartka z podrozy , 15:47

    Co ty sie przypirdzielasz do Komorowskiego ?
    Prezydent w polskim wydaniu parlamentaryzmu ma w 98 % role ,
    funkcje reprezentacyjna i ta wypelnial doskonale jako papcio i dziadzio Narodu .
    Pozostale 2 % tez robil dobrze , nie to co Psidysent Wsiech Ciasof Lechu
    de domo Ukradl Ksiezyc .
    Nie czepiaj sie bo sie ktoregos dnia obudzisz i nie tylko nie bedzie „Teleranka” , ale nic nie bedzie .

    Nawet nocnika , w ktorym bys znalazl swoja reke .
    Ewentualnie .

    Pozdrowionka.

  166. Lusia 24:
    Ty Lusiu masz 24 lata, czy 24 miesiące?

  167. Bezinteresowna żółć się wylewa na blogu

    @Muszynianka 15:23

    Odpowiedzi od Blogowiczów nie oczekuj, bo myślą oni gruczołami wydzielania dożylnego, a nie mózgiem. Może czegoś Ci zazdroszczą, bo z samego niezgadzania się z Twoją opinią taka żółć nie powstaje.

    Na polityce polskiej się nie znam, to znaczy śledzę ją dokładnie i na bieżąco, ale ducha nie czuję. Odpowiem na Twe 3 punkty od końca.

    3. Ponad 20 procent poparcia dla Kukiza to są głosy dawniej popierające prezydenturę Komorowskiego. Wszak jego słupki poparcia i akceptacji szybowały wysoko i potem dołowały na korzyść Kukiza – żadnej magii czarodziejskiej tu nie widzę. Nota bene, bez porównania wyżej szybowały niż akcekptacja dla „poległegłego prezydenta tysiąclecia”, śp L. Kaczyńskiego. Większe szanse daję na ich powrót do Komorowskiego niż rozmycia się w jeszcze większej absencji. To nie są też głosy, które mogą paść na kandydata PiS, którego popiera Radyo M. To są głosy protestu wobec programu Platformy. Gdyby była partia/kandydatura alternatywna do PO, to ona by je wzięła. A skoro jej nie ma, bo znaczny procent chce IV RP albo bóg wie jeszcze czego, surrealnego socjalizmu i sojuszu z Putinem, etc. to musi być władza jednopartyjna z okazyjnymi protestami wyborczymi. Wybory prezydenckie najlepiej do takiego protestu się nadają. Aż dziw, że tylko 20 procent. To głosowała przeważnie młodzież,. aczkolwiek nie tylko – pewna babcia, rockowe dziecię kwaitów też głosowała na Kukiza. Oraz łysy tatuś w pomarańczowej koszuli w różowe motyle.

    Zatem przewiduję 60-40 dla tzw. Gajowego. Aczkolwiek A. Duda wykazał się talentem politycznym.

    2. Zatem ciekawe jest pytanie o jego polityczną przyszłość. W długim okresie może poprowadzić partię opozycyjną do PO. Ale w krótkim/średnim okresie wątpię. Czy prezes Kaczyński wygląda na chorego? Znaczy się chorego na fizyczną dolegliwość?

    1. Kukiz nie ma kwalifikacji na wodza partii. Jest amatorem i ma zaufanie swojej rodziny i może 1-2 procent amatorów takiej polityki. Analogii z zawodowcem Palikotem nie dopatrywałbym się. Znowu system „zemści się” na „patriocie polskim”, prawdziwym Polaku, ale jaja.

    Natomiast z pozostałych kandydatek/-ów największe szanse na polityczną przyszłość daję p. Ogórek. Może zostanie ministrem w rządzie p. Kopacz po jesiennych wyborach? Ministrem sportu albo zdrowia.

    Ale mogę się mylić. I mi nie przeszkadza bynajmniej. Podobno są też w Polszcze ludzie przybici tym wynikiem. Tych trzeba pocieszyć. Co też ludzie zrobić z polityki potrafią! Do trzęsienia ziemi wyniki I tury wyborów prezydenckich porównują. O syndromie Tymińskiego zapominają. Wszak to ta sama Polska jest, tyle że o 25 lat starsza i bardziej doświadczona, ale czy mniej szalona. Bo ja pisałem, w tym szaleństwie dostrzegam metodę, tzn. protest na ręce rządzącej PO składany, skoro opozycji normalnej nie ma. Czy Platforma zrozumie? Na pewno, ale czy będzie w stanie coś zrobić w tej sprawie. Wszak lobby wyborcze tzw. wyżu demokratycznego jest za status quo w sprawie rozłożenia ciężarów wchodzenia Polski do Europy dobrobytu. Niech się teraz młodzi pomęczą, napocą i wystękają, tak jak nam przyszło czynić – mówią starzy – myśli z komuną walczyli, transformację na barkach nieśli, neich młodzi nie myślą, że przyśli na gotowe; niech nie zapominają o tzw. solidarności między pokoleniami.

  168. cynamon29
    11 maja o godz. 16:31

    Te wybory to jedynie symptom choroby.
    Skoro między innymi do ciebie wybierają się kolejne TRZY ROCZNIKI tu urodzonych, to znaczy że choroba jest poważna.
    W stanie wojennym rocznik liczył 700 000 dzieciaków.
    Obecne sięgaja 400 000 i proces spadku urodzeń narasta.
    Żadna wojna z wyjątkiem polsko- polskiej, nie dała takich skutków.

    Konsekwencje ekonomiczne są oczywiste.
    Spirala śmierci……
    Spadek popytu na dobra materialne, usługi, przełoży się na wpływy podatkowe.
    I oczywiście miejsca pracy.
    Fiskalizacja wszystkiego już postępuje.
    Ceny wielu dóbr są najwyższe w Europie, przy mizernych płacach.
    Rząd wyżywi się sam, reszta wyemigruje?

  169. @stasieku ,
    Ty sie odezwi i zajmij stanowisko bilateralne , bo mnie zara szlaczek trafi !
    Uczyli nas : nie bije sie lezacego ,prawda ? Prawda !

    Nie kopie sie lezacego , prawda ?
    Prawda !

    Nie pluje sie na swietosci , prawda ?
    Prawda !

    A patrz co ONI robia na tym blogu !
    Toz sie siekira i pila lancuchowa w kieszeni otwiera !!!

    Niewdziecznicy !

    Pozdrowionka.

  170. @Pilzner
    „Zatem przewiduję 60-40 dla tzw. Gajowego”

    Bukmacherzy przewidują odwrotnie, możesz zarobić duże pieniądze, wystarczy że je zaniesiesz do buka i postawisz na Gajowego.

  171. @wiesiek59 , 16:45

    O’key !
    Polska sie starzeje i wymiera .
    Podobnie jest w Niemczech .
    Tylko co do tego ma Prezydent Komorowski ?

    Zablokowal plemniki czy tez wycial w pien macice ?

    Pozdrowionka .
    PS. Jak ja sie urodzilem to nie bylo zadnych apanazy za porod .
    A boom byl zaj..sty !

  172. Dodam jeszcze, że w porównaniu z I turą wyborów na prezydenta RP – jeśli ich wynik był „trzęsieniem ziemi”, to czwartkowe wybory do brytyjskiego Westminsteru były trzesięniem ziemi chyba 30 stopnia, z jakże wielokrotnie większymi konsekwencjami dla UK i UE, w tym także dla Polski.

    Bo konsekwencje niedzielnego szeleszczenia i szastania kartkami wyborczymi jak Polska długa i szeroka to jedynie setki tysięcy złamanych serc, ileś wznieconych nadziei na obalenie reżimu, wiele innych niezdrowych zupełnie emocji.

    Czy prezydent Duda ma szansę na zmianę biegu polskiej polityki? Może przecież zniechęcić wyborców do głosowania w jesieni na PiS. Nie mam zielonego pojęcia, czy A. Duda się nadaje na prezydenta. Może chciałby pojechać do Brukseli na posiedzenie jakiejś narady. Przyszłość trudno przewidzieć w takim przypadku. Może unikałby spotkania z Putinem, gdyby przyszło do odwilży na odcinku płd.- wsch. Ukrainy.

    Wszystko jest przed nami. Prawdziwym trzęsieniem ziemi będą debaty prezydenckie, faktyczne debaty. Zapewne tego chciał lud wyborczy, aby przyjrzeć się Komorowskiemu. I Dudzie. Czy to jest złe? Na tym polega demokracja, choć w tym przypadku idzie raczej o pietruszkę. A może nie tylko?

  173. @Pilzner
    „Dodam jeszcze, że w porównaniu z I turą wyborów na prezydenta RP – jeśli ich wynik był “trzęsieniem ziemi”, to czwartkowe wybory do brytyjskiego Westminsteru były trzesięniem ziemi chyba 30 stopnia”

    Trzęsienie ziemi w wyniku którego nie zmieni się nawet urzędujący premier? Zabawne.

  174. Rozmowy Pilznera z Muszynianką przypominają jako zywo monologi przy goleniu do lustra.

    Już kiedyś apelowałem by przy tworzeniu kolejnych blogowych kreacji jakoś panować nad tworzonymi postaciami.

    Pzdro

  175. Cynamon29

    „Co ty sie przypierdzielasz do Komorowskiego ?”

    Przecież nie o tego nieszczęsnego prezydenta w tym wszystkim idzie.

    Pzdro

  176. @cynamon
    „O’key !
    Polska sie starzeje i wymiera .
    Podobnie jest w Niemczech .
    Tylko co do tego ma Prezydent Komorowski ?”

    To nie jest problem Polski. Problemem Polski jest to, że roczniki polskiego wyżu demograficznego do którego zalicza się piszący te słowa uciekają z polskiego rynku pracy. Współczesna Europa to wielki, wspólny rynek pracy, ale nie ma wspólnego europejskiego systemu emerytalnego! Dlatego na tym wspólnym rynku pracy mamy dużą konkurencję nacjonalistycznych rynków pracy, które muszą rywalizować o składki emerytalne żeby krajowy system emerytalny nie zbankrutował. Dlatego absolutnym skandalem jest podejście polskich polityków do problemu emigracji na zasadzie -A tam, wyjeżdżają? No to niech wyjeżdżają! No i dziś znowu słyszę od Paradowskiej w TOK FM, że emigracja nie jest takim problemem, to po prostu jest karygodne.

  177. Maciej2
    11 maja o godz. 12:27

    Właśnie. rzecz w tym, na ile własna krytyka Komorowskiego sięga do źródeł jego cnót niecnót i na ile jest to powszechniej dostrzegane.
    Po wyniku widać, że wyborcy zauważyli.

    Wybór pomiędzy czymś nędznym a nędznym.
    Lepszy byłby Koziołek Matołek.

  178. Żółć i czcza gadanina

    @Pilzner (16:40 & 16:58)
    Faktycznie, co to za trzęsienie ziemi, skoro od kilku tygodni sondaże przedwyborcze przewidywały taki wynik. Wszak Kukizowi przyrastało po kilka procent poparcia na tydzień. Dokładnie tyle samo tracił Komorowski. A Dudzie nie przybywało ani ciutek.

    Co innego było w UK. Faktyczny wynik był szokującą niespodzianką wobec sondaży jeszcze na kilka dni przed wyborami. Unia Europejska była wstrząśnięta. Wszak krąży nad nią widmo Brexitu, najpierw obiecane referendum za 2 lata, przedtem ostre targowanie się Camerona z Brukselą …

    A co wynka z I tury w Polsce. Rzężenie en passant. Poza tym debata, której efekt może być różny, ale wątpię, aby kandydat PiS zrzucił z siebie kilka ról, m.in. poparcie skrajnej narodowej prawicy. R. Giertych radzi Komorowskiemu przesunięcie swego programu ku prawicy, bo zanadto skrzywił się na lewo. Być może w tę stronę pójdzie konfrontacja, niemniej Komorowski może starać się pokazać lewicowemu wyborcy w debacie co Polsce grozi, gdy Duda będzie prezydentem.

    Blog jest denny, nota bene, jednostronnie biadolący jakby to miało tchnąć w blogowiczów ducha. Żal mi Redaktora, przecież to nie jego wina. 🙁

  179. @Pilzner
    „Faktycznie, co to za trzęsienie ziemi, skoro od kilku tygodni sondaże przedwyborcze przewidywały taki wynik.”

    Czyli trzęsienie ziemi co najwyżej w brytyjskich sondażowniach, w sferze władzy nic się nie zmienia.

  180. @Pilzner
    „aby kandydat PiS zrzucił z siebie kilka ról, m.in. poparcie skrajnej narodowej prawicy. R. Giertych radzi Komorowskiemu”

    Przecież właśnie Roman Giertych to skrajna narodowa prawica, która była przeciwna wejściu Polski do UE.

  181. Faktycznie Pilzner

    Na blogu przeważają sądy, że politycy wszystko mogą – rozwiązać emigrację zarobkową i podnieść zarobki, poprawić lecznictwo i dotować rolnictwo, huty znacjonalizować i mieszkania sprywatyzować, wszystkim dobrze zrobić bez wyjątku, i to do najbliższego piątku. A w sobotę festyn zrobić, na niedzielę na imieniny do cioci Weroniki się sposobić.

    S*rwiele ci politycy, że nie robią nawet połowy tego co by mogli, nawet ćwierci, kurtka na wacie. Jan Sowa – nadzieja red. Passenta na ideologa nowej lewicy – nawołuje do komunizmu, pardon – do surrealnego socjalizmu wytykając III RP, że 25 procent dostaje płacę minimalną. Chciałby, aby było jak w PRL, gdy 100 procent pobierało minimalne uposażenie. I było wesoło. Komu to przeszkadzało?

    Jak ktoś za młodu wpadł w syndrom płacy minimalnej, temu nie jest lekko w III RP.

  182. Po spłacie mojej zaległości nie dostaniecie już ani złotówki. Ani podatku ani ZUS. A w UK otworzę działalność, gdzie wysokość składki za ubezpieczenie społeczne to około 25 funtów. Dla porównania w Polsce to około 1000 zł czyli 10 razy więcej. Do tego tutaj mam niższy VAT i mniej papierologi we wszystkim co związane z prowadzeniem działalności.

    Tak system zabija małe polskie firmy, a ogromne multikorporacje korzystają z wolnych stref podatkowych, więc płacą mniej podatku lub w ogóle. Politycy kupują nowe auta, urzędy robią z nami co chcą.
    http://www.biztok.pl/gospodarka/urzednicy-ze-skarbowki-i-zus-zabijaja-gospodarke-zegnaj-polsko-list_a14869
    ===================

    Szanowni Państwo.
    Do skolonizowania jakiegoś kraju wystarczy PRAWO uchwalane przez polityków.
    I oczywiście, zachęcenie ich do zadłużenia kraju w innych niż krajowe instytucjach finansowych.
    To są te dźwignia i punkt podparcia, dzięki którym wielcy mogą dyktować małym niekorzystne dla nich rozwiązania.
    Przy wsparciu rządzących…….zbyt głupich by to zrozumieć, bądź podatnych na sugestie.

    O czym świadczy powyższy przykład….

  183. Powiem Ci więcej, Muszynianko!

    Ludziom tak zapadł PRL w szare zwoje, że jakikolwiek ustrój zapanawałby, z wyjątkiem rozdawnictwa wszystkiego po uważaniu na każdym rogu, czyli prawdziwy i pełny komunizm bez PZPR i KPZR, to będzie to system jak za dawnych lat. Nomenkaltura zawłaszczyła wszystko pod siebie, tylko ideologie nową wszystkim zafundowała, którą lud pracujący pluje jak krwią. Tyle, że zachodnia Europa zarobkujących z PRL traktowała jak nielegalnych i płaciła im 1/20 normalnej stawki.

    Jednak zazdroszczę red. Passentowi, że na jego blogu takie surrealne pogaduchy się toczą. Happeningi alternatywne. Jak nigdzie indziej.

  184. @fidelio 17:21

    Pialemdo ciebie poezja osobiscie zaangazowana , ale tu piac nie moge .
    Problem starzejacej sie Europy ,
    w tym Polski jest znany od lat .
    Mieszkam w Niemczech i widze na co dzien jak decydenci w tym kraju ciesza sie z naplywajacej sily roboczej (czyt. rodzacej) .
    Oni doskonale wiedza ze bez doplywu nowych ludzi , dieci zrodzonych z tych ludzi Niemcy sie „wypala” .
    Tu jest obojetny kolor skory , tu sie liczy przyszlosc wydajnosci gospodarki , przyszlosc skladek emerytalnych , wplywajace do skarbu panstwa podatki .
    Tu sentymentow nie ma – utrzymujac dzis asylbewerbera – jutro lub pojutrze sciagne z niego haracz .
    To jest logika gospodarcza z wybiegiem na przyszlosc .
    To jest to , za co odpowiedzialne sa wszystkie rzady polskie od 1989 roku .
    Rzady , a nie Prezydenci .

    A teraz z innej manki :
    jak ja wyjezdzalem z Kraju , to na polkach supersamow byl tylko ocet.
    Majac dwojke dzieci powiedzialem krotko: w takim kraju moje dzieci nie maja co szukac i zwinelismy rodzinne manele (SB tez baaardzo pomoglo) .
    Dzis masz w Polsce wszystko .
    Galy sie przewracaja od zawalu towarow .
    A jednak mlodzi spierdzielaja .
    Dlaczego ?
    Bo ich nie sta na te towary , mieszkania , auta ?
    Stac ich ! Zaharuja sie na smierc ,
    a kupia .Porzycza i kupia !

    Nie , tu nie o to chodzi .
    Ci ktorzy kraj opuszczaja jada/leca do kraju przeznaczeni bo go doglebnie sprawdzili .
    Pod wzgledem stabilizacji na dluzsza mete , pod wzgledem jasnosci w placeniu podatkow i tego co za nie otrzymuja i wreszcie pod wzgledem
    „normalnosci” zycia , bez zaskoczen.

    Fidelio , jestes duzo mlodszy ode mnie , byles W.Brytanii i Kriszna wie gdzie jeszcze , wiec powiedz calkiem szczerze : czy aby nie mam tu racji ?

    Pozdrowionka.

  185. Pilzner!

    Przynudzasz już.
    Stęskniłam się za nowym wpisem Redaktora. Ale to będzie za kilka długich dni.
    Spadamy stąd?

  186. Cezary Michalski w Krytyce Politycznej stara się miękkimi argumentami czy raczej refleksyjnymi sugestiami skłonić swych czytelników do poparcia kandydata Komorowskiego.

    Ale czyni to dość karkołomny sposób.

    Fragment tekstu „Nasza Krzemowa”

    „Dzięki uprzejmości jednego z polskich portali finansowych money.pl możemy poznać treść raportu, jaki na temat polskiej gospodarki przygotowali specjaliści Bank of America i Merrill Lynch. Ponieważ instytucja nosząca tę złożoną nazwę skupia ludzi, którzy mieli swój udział w doprowadzeniu do globalnego kryzysu finansowego, ale sami ten kryzys przeżyli całkiem nieźle, możemy uznać, że mamy do czynienia z fachowcami. Kompetentnymi, jeśli chodzi o dzisiejszy kapitalizm we wszystkich jego najbardziej produktywnych i najbardziej niszczących aspektach. W ich raporcie Polska wypada wprost rewelacyjnie. Dlaczego? Otóż aż 10 z 29 gałęzi polskiej gospodarki zwiększyło w ciągu ostatnich 5 lat produkcję kosztem Chin. Jest to wynik najlepszy w całym regionie, przebijający Czechy, Węgry, Słowację. Można powiedzieć, że Polska stała się jednym z liderów „reshoringu”, ponownego przenoszenia produkcji przemysłowej z najdalszych peryferiów bliżej zachodniego centrum globalizacji.

    Jakie są przyczyny tego sukcesu, czy narodziła się wreszcie jakaś polska Krzemowa Dolina, Nokia lub Volkswagen? Nie, chodzi oczywiście o koszty pracy. Zdaniem analityków „w 2015 roku koszty pracy w Polsce będą tylko o 67 proc. wyższe, niż w Chinach, podczas gdy w 2002 roku różnica ta wynosiła 590 proc.”. I drugi cytat z raportu: „W Polsce koszty pracy są dzisiaj na podobnym poziomie, co w 2003 roku, podczas gdy w Chinach tylko pomiędzy 2008 a 2016 wzrosną o 40 proc.”. Oczywiście reszta opracowania to już wyłącznie superlatywy pod adresem osiągniętej w ten sposób konkurencyjności polskiej gospodarki. I rady, aby w naszym kraju inwestować, produkować, reindustrializować.”

    Całość „Naszej Krzemowej” pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20150511/nasza-krzemowa

    Pzdro

  187. Grupa windykacyjna Kruk rozgląda się za nowymi rynkami w Europie. W pierwszym kwartale zrealizowała 14 nowych inwestycji wartości nominalnej ponad 511 mln złotych. Inwestycje, od stycznia do marca, wyniosły 44 mln zł i były o ponad 13 proc. większe niż rok wcześniej (po wyłączeniu portfela hipotecznego).
    http://www.biztok.pl/biznes/grupa-kruk-pobila-kolejny-rekord-w-skupie-dlugow_a21221
    ================

    A to, beneficjenci tego systemu, na spółkę z komornikami.
    Stworzono bardzo efektywny system łupienia…..

  188. Komorowski był tylko i wyłącznie patronem swoich żołnierzy wyklętych i fanem Bandery. Za to dostał kopa.

  189. @lusia24
    11 maja o godz. 15:10
    Błąd ortograficzny, drobna gafa w japońskim parlamencie, to miałoby świadczyć o jego niekompetencji?

    Oczywiście, przynajmniej według takich mediów, jak GazWyb i TVN24, które przez całe 5 lat prezydentury Lecha Kaczyńskiego przekonywały nas, że jeśli ktoś popełnia błędy i gafy, to absolutnie się na prezydenta nie nadaje. Każda niezręczność czy pomyłka LK była obśmiewana i rozdmuchiwana na wszystkie możliwe sposoby przez długie miesiące.

  190. @Pilzner , 17:21
    „Blog jest denny , nota bene ,
    biadolacy …”

    No to ja zapytam duzym pytasem :

    co ty tu robisz , bezdenny geniuszu ?

    Pozdrowionka.

  191. @Kartka z podróży
    11 maja o godz. 18:02

    Obiło mi się o uszy, że od pewnego czasu „Krytykę Polityczną” szczodrze wspomaga finansowo George Wielki Filantrop Soros. Ten sam, którego w 2012 r. Brąk zwany Bulem odznaczył Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi.

  192. @cynamon
    „Problem starzejacej sie Europy ,
    w tym Polski jest znany od lat .”

    Cynamonie, tylko że w Niemczech ma kto im podcierać tyłki, bo rynek pracy jest chłonny i tu demografia nie ma takiego znaczenia, jak się mniej urodzi to i tak jest napływ emigrantów, oni nakręcają koniunkturę, odprowadzają składki do systemu emerytalnego i to jakoś funkcjonuje. Natomiast w Polsce jest ruch migracyjny tylko w jedną stronę, na zewnątrz, bo polski rynek pracy nie jest atrakcyjny dla pracownika.

  193. Remm

    Nie wiem czy Wielki Filantrop akurat wspomaga Krytykę.

    Ale wiem, że jej skrajnie jednostronne komentowanie problematyki ukraińsko-rosyjskiej jest finasowane ze środków MSZ.

    Pzdro

  194. Jestem ulubiencem tego medium i mimo ze bronie pogladow Gospodarza , moj komentarz z 18:29
    czeka na moderacje .
    Czyz to nie cudowne ?

    Pozdrowionka.

  195. @fidelio
    11 maja o godz. 15:51

    Zdesperowany Prezydent postanowił zwrócić się o pomoc do fachowca, kampanię Bronisława Komorowskiego będzie ratował Tymochowicz:

    Niezależnie od tego, czy to prawda (Kancelaria Prezydenta zaprzecza), Tymochowicz, publikując taką wiadomość, najwyraźniej chce zaszkodzić Komorowskiemu. Czyżby zemsta za jakieś zaszłości z przeszłości?

  196. @remm
    „Niezależnie od tego, czy to prawda (Kancelaria Prezydenta zaprzecza), Tymochowicz, publikując taką wiadomość, najwyraźniej chce zaszkodzić Komorowskiemu. Czyżby zemsta za jakieś zaszłości z przeszłości?”

    Nie mam pojęcia.

  197. KzP,

    “”Czy ludzie naprawdę tęsknią za PiSem?”

    Artoo
    Nie, mają po prostu dość peowskiej Polski”

    To nie ma sensu, pragmatycznie ujmując. To jest niestety siła ślepej frustracji. Ale to nie doprowadzi do niczego dobrego. To „głosowanie na większe zło” wcale nie ’rozp!erdoli systemu’ jak frustratom się wydaje tylko rozwali ten kraj do końca.

    Okazało się, że Palikot miał jednak dobre wyczucie. Po wyborach kolejne miliony młodych ludzi w pośpiechu opuści Polskę zwiększając tym samym lokalną per capita koncentrację durniów i frustratów.

  198. Tak się zastanawiam która formacja była bardziej obywatelska – Platforma Obywatelska czy Milicja Obywatelska?

  199. @fidelio ,18:32

    Dobrze , racje masz .

    I tylko jedno pytanie :

    kto jest odpowiedzialny za taka sytuacje ?

    Podpowiem niesmiale :
    wszystkie rzady od 1989 roku .
    Szczegolnie :
    faszysta – narodowiec Jarkacz ze swoimi
    haslami ,typu : Polska dla Polakow !

    Ten konus wyrzadzil wiecej szkody Polsce niz Hitler iStalin razem wzieci
    (oczywiscie pomijajac ofiary smiertelne , ktorych pominac sie nie da w zaden sposob) .

    Pozdrowionka.

  200. @cynamon
    „Dobrze , racje masz .

    I tylko jedno pytanie :

    kto jest odpowiedzialny za taka sytuacje ?”

    Ja nawet nie oczekuje cudów w tej sprawie, ja tylko oczekuje rozpoznania problemu i podjęcia działań w tej sprawie.

  201. @fidelio, 18:50

    Odpowiedz :
    niewatpliwie Milicja (ponad)
    Obywatelska .

    Pozdrowionka.
    PS. ci przynosili mi do domu wedzone wegorze i kawior do domu!
    Dysydentowi .!!!

    Swoje chopy byli .

    Pozdrowionka .

  202. @Muszynianka

    “Jak ktoś za młodu wpadł w syndrom płacy minimalnej, temu nie jest lekko w III RP.”

    Ubawiłem się.

    Na dodatek pochody pierwszomajowe już nie takie jak kiedyś a i w stawach kolanowych coraz bardziej łupie.

  203. W moim odczuciu, Polska to takie Detroit w megaskali…..

    Likwidacja miejsc pracy skutkuje exodusem, spadkiem wpływów podatkowych, niemożnością utrzymania służb miejskich, wzrostem przestępczości, dewastacją infrastruktury, ucieczką klasy średniej i firm, przeszacowaniem wartości nieruchomości.

    Spadek cen mieszkań i ilości kredytów hipotecznych, stagnacja na rynku budowlanym, zdają się o tym świadczyć.
    Kolejne objawy, w drodze…..
    Tych FUNDAMENTALNYCH zjawisk zdają się rządzący i paru blogowiczów nie dostrzegać.
    Wyludnianie się prowincji na rzecz lokalnych metropolii, nie jest dobre.
    Eksport młodych, zdolnych, otwartych na świat, wykształconych za nasze pieniądze, również.

    Jedną z przyczyn jest radosna twórczość prawodawców.
    Zdrowy rozsądek zastąpili drobiazgową regulacją i kilometrami aktów prawnych, całkowicie niespójnych, alogicznych, mających setki furtek wykorzystywanych przez wielkich graczy…..

    Stworzenie Polski przyjaznej Polakom, jakoś się nie powiodło.
    Niezłą bazą byłoby powrócenie do reform Rakowskiego- Wilczka?

  204. Nie byłam na wyborach, Bez względu na to, kto będzie rządził, ja dalej będę miała 529 zł zasiłku i co dzień będę się zastanawiać, czy wystarczy na lekarstwa niezbędne mi do przeżycia. Błogosławię moich rodziców, że żyją i pomagają. I nie, nie jestem młoda. Jestem z kompletnie ignorowanej i pogardzanej grupy wiekowej +40. Do tego jestem chora, biedna i gruba – podludź. W świecie PO nie pasuję do kolorowych wnętrz z tefałenowskich seriali, do świata PiS-u też nie przystaję bo nie akceptuję bgoojczyźnianej hucpy. Z Kukizem mi nie po drodze, bo on mówił tylko do młodych, jak wszyscy zresztą (wiecznie tylko ci młodzi, młodzi, reszta ma zdychać?) Reszta kandydatów to ludzie bez sensu i bez ładu. Nie istnieje w Polsce lewica, wszyscy ci pretendujący do tego miana zapomnieli o podstawach, zajmując się gejami, tęczą i „małżeństwami” homoseksualnymi, które z sytuacją ludzi biednych mają tyle wspólnego co zeszłoroczny śnieg, a zajmują te same zamożne środowiska z których wywodzą się niektórzy wyborcy PO. Ludzie biedni nie chodzą na wybory, tak samo jak dawniej chłopi pańszczyźniani mieli w nosie wszystkie powstania i takie tam zrywy – wiemy, że dla nas NIC się nie zmieni.

  205. cynamon29
    11 maja o godz. 19:01

    Któryś z naszych wielkich opozycjonistów stwierdził, że za komuny mógł byc zatrzymany na 48 godzin, co najwyżej.
    Obecne areszty wydobywcze trwają kilka lat…..

  206. Artoo

    Zdaję sobie sprawę, że się boisz tej narastającej od lat frustracji krajan, która się przy okazji tych wyborów objawiła.

    No ale nie wiem jak mam Ci pomóc. Nie wydaje mi się bowiem, że tę frustację mozna jakoś spacyfikować. Tym bardziej PO tego zrobić nie może bo nie dość, że zdalności do tego nie ma to na dokładkę jej elektorat za pomocą państwa do tej frustracji miliony ludzi doprowadziła. Sukcesje na rzecz np młodzieży musiały by się odbywać kosztem interesów jej elektoratu a to by było polityczne harakiri.
    Jak sadzę w tej chwili najtęższe głowy w tej partii kombinują jak wyrolować, oszukać jakoś te miliony zbuntowanych ludzi.

    Natomiast ja tych wściekłych, zbuntowanych ludzi rozumiem – jak pisano przy strajków górniczych „brudnych, spoconych”. Jestem po ich stronie.

    Wiesz, prosciej by było w tych dyskusjach pisać o interesach politycznych. Wolałbym zamiast lania krokodylich łez nad zbuntowanym młodym pokoleniem czy zamęczania problematyką „mniejszego zła” czytać jasne stawianie sprawy. Wolalbym czytać: „Tak wspieram PO bo mam tam polityczne interesy, żyję z państwa, wyzysku, z nierówności, z niesprawiedliwości … . Jest mi z tym dobrze, chcę mieć spokój”
    Muszynianka vel Pilzner na przyklad nie ukrywa, że gardzi tymi socjalnie, politycznie wykluczonymi ludźmi i dlatego popiera PO. I ma za sczerość u mnie plusa.

    Mnie naprawdę meczy ta peowska hipokryzja wyrażająca się w wiecznym gadaniu o wyborze „mniejszego zła”.

    Ile można?

    Pzdro

  207. Je suis Bronek.

  208. @wiesiek59 , 19:15

    Wiesiu i tu masz racje !
    Dluzej mnie ni trzymali .

    Z wyjatkiem interny , ale to juz Jaruzel albo Kiszczor zarzadzil .
    A jakie oni milicjanty ?

    Woda po milicjantach !
    Ot co !

    Pozdrowionka.

  209. Druga tura będzie katastrofą dla urzędującego prezydenta.
    Duda wygra w cuglach, bo po pierwsze frekwencja będzie jeszcze niższa, niż wczoraj, a mobilizacja nastąpi jedynie w tej części Polski, gdzie jeszcze ludziom zależy. Zależy na wartościach innych, niż śniadanie na trawie w sobotni poranek w wielkomiejskiej dzielnicy zamieszkałej przez bezideowych kretynów i wczasy w Hurgadzie w rozwodnionym drinkiem w łapie.
    A do tego jeszcze szykują się dwie debaty telewizyjne z udziałem człowieka, który przegrałby je nie tylko z Dudą, ale także z Grzegorzem Braunem lub Marianem Kowalskim.
    Zaś prawdziwe trzęsienie ziemi nastąpi jesienią. Będziemy mieli rząd innego, niż w latach 2005 – 2007 PIS-u w koalicji z partią Kukiza.
    Będziemy też mieli rewelacyjne ustalenia prokuratury wobec poczynań niektórych prominentnych polityków Platformy. Która po przerżniętych wyborach do parlamentu zniknie z horyzontu politycznego prędzej, niż niegdyś AWS.
    Lewica? Od pilnowania spraw socjalnych są związki zawodowe. I chwała im za to.
    Ile waży w Polsce lewica – i ta kawiorowa i ta radykalnie obyczajowa zademonstrowało właśnie wynikiem wyborczym SLD oraz Palikot.
    Sorry, Kartko, ale w Polsce nie pojawi się ani Podemos, ani Syriza.
    Nie ten klimat, nie ten temperament, nie te tradycje.
    I tylko śmiech ogarnia w rezultacie czytania notek Szacownych Emigrantów na tym blogu, którzy niczego nie rozumieją.
    I pieprzących wciąż o tym, jaki to skok cywilizacyjny oraz każdy inny wykonała Polska w porównaniu do czasów, gdy na półkach sklepowych królował ocet.
    Przypomina mi się towarzysz Wiesław, epatujący uczestników kolejnego zjazdu liczbami o tym, o ile więcej produkuje się w latach 60-tych lokomotyw, niż przed wojną. Oraz ile więcej zbiera się rzepaku z hektara.

  210. nie bylo żadnych apanaży za poród a boom byl zaj..sty !

    Cynamonie,

    Apananaże zastępowała chuć.

    Poza chucią – medal za demografię należy się m.in niedorobionym chemikom z krakowskiego Stomilu, nie potrafiących zwarzyć porządnej, odpornej na wściekły atak plemników prezerwatywy. Krakowskie zakłady korzystały z technologii Olla – Gum pochodzącej jeszcze z czasów cesarza Franciszka. A do klasy przedwojennych kondomów firmy PePeGe (Wańkowicz: ” prędzej serce ci pęknie”) – krakowscy partacze nigdy nie doszlusowali.

    Dziurawą kontrolę narodzin idealnie dopełniały globulki Zet, dość często przechowywane w cieple, na słońcu, za szybką kiosku Ruchu (czytaj: marzenie Maciarewicza).

    I tak właśnie hartowała się stal.

  211. Z.B.I.G

    Uważnie obserwuję kampanię kandydata Dudy i muszę przyznać, że on się staje w wartswie retorycznej czy w identyfikacji problemów społecznych coraz bardziej lewicowy.

    Oczywiście kandydat Duda nie jest marksistą więc trudno oczekiwać od niego interpetacji rzeczywistości w katogoriach interesów grupowych, klasowych, antagonizmów, sprzeczności … . W tym sensie czuję pewien niedosyt.
    Tym niemniej jego retoryka staje się coraz bardziej lewicowa. Czy może raczej lewicowa wrażliwość przez nią przebija.

    Pozdrawiam

  212. 18:29 czeka na niewatpliwie przyjacielska moderacje .
    Niec zyje Kuba i jej kraby !

    WY tu sobie wlosy rwiecie z niejednej lysiny o I ture wyborow prezydenckich w Polsce , a tak naprawde wygranym jest nasz
    Gospodarz Pan Daniel Passent .

    Po felietonie , dotyczacym przyszlych wyborow pt. „Bez litosci”
    Pan Passent zebral 749 komentarzy.
    Pod felietonem : „Polska na rozstajach” dokladnie 1 115 komentarzy , po nieszczesnychh wyborach na prezydenta RP , w
    ciagu niecalej doby , zebral 210
    komentarzy !

    Co ja mam wiecej powiedziec ?

    Passent na prezydenta ! ! !

    I tu wcale nie zartuje .

    Pozdrowionka.

  213. @duende , 19:59

    Co do kondomow „Made in PRL” to sie nie wypowiem , bom nie uzywal ze wzgledu na ich nienaturalna „suchosc i sztywnosc” , ale raz kupilem malej zonce te slawetne
    „globulki ZET” (do dzis dnia nie wiem co znaczy ZET – zygota ?
    Zamierzona Eksterminacja Tryglodytow ?) i ona stwierdzla ze „takich miekkich landrynek to jeszcze nie widziala (kiosk „Ruchu”)
    i nie bedzie sobie w ….wciskac .
    Stad dwoje szczesliwych dzieci !

    Pozdrowionka.

  214. Jak to leciało?

    „If you want to go to bed
    dont forget globulka ZET”

  215. Tak mnie lubuja ze „18:29” sie pieszcza i otulaja ze mojego przekazu , prostego i nieskomplikowanego do @Tasmy nie puszcza .
    Widac @Tasma chroniony – jak pociagi pod specjalnym nadzorem .

    Pozdrowionka.

  216. Pierwszy poważny głos z Niemiec na temat wczorajszych wyborów.

    Portal rządowy Deutsche Welle, tytuł komentarza „Ostrzeżenie dla establishmentu”

    Fragment:

    „Wynik pierwszej tury jest niespodzianką nie tylko ze względu na to, że najpopularniejszy polityk w kraju przegrał z do niedawna jeszcze zupełnie nieznanym kontrkandydatem. Przegrana stosunkiem 34,5 do 33,1 procent głosów może wprawdzie wydawać się nieznaczna. Jednak ten rezultat to policzek dla całej elity władzy w Warszawie. Bo przecież właściwym zwycięzcą pierwszej rundy został Paweł Kukiz, któremu zaufał co piąty wyborca – przede wszyskim młodzi ludzie, którzy głosowali na „antysystemowego” kandydata. Teraz to oni zadecydują, który z pozostałych kandydatów wygra w drugiej turze.

    Niezadowoleni są przede wszystkim młodzi Polacy

    Sukces Kukiza oznacza, że wielu – przede wszystkim młodych wyborców – jest zawiedzionych dotychczasową polityką obozu rządzącego. Bo gospodarczy sukces Polski, z którego tak dumni są rządzący, nie przełożył się na ich warunki życia. W efekcie setki tysięcy Polek i Polaków szuka szczęścia na emigracji w Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Ogólna stopa bezrobocia wynosi w Polsce około 8 procent, ale wśród młodych aż 20 procent.

    A przecież to właśnie głosy młody wyborców umożliwiły w 2007 roku zwycięstwo PO i Donalda Tuska. W swojej raczej nudnej kampanii, szermującej wizerunkiem męża stanu, Bronisław Komorowski nie dotarł najwidoczniej do młodych i tych, którym się nie poszczęściło. Komorowski jest przez nich postrzegany jako twarz zadowolonego z siebie establishmentu. PO, pomimo nazwy, przestała być partią bliską obywatelom, a stała się typową partią władzy.”

    Całośc pod linkiem:

    http://www.dw.de/ostrzeżenie-dla-establishmentu-komentarz/a-18444123

    Pzdro

  217. 15 maja Gazeta Wyborcza miała uroczyście przyznać Bronisławowi Komorowskiego tytuł Człowieka Roku. Dochodzą mnie słuchy, że uroczystość zostanie przełożona.

  218. @fidelio
    11 maja o godz. 20:49

    Może przełożą tę ceremonię na środek nocy, tak jak na Westerplatte.

  219. – Irlandia w 2018 r. chce osiągnąć stan pełnego zatrudnienia. Tworzeniu nowych miejsc pracy w tym kraju mają sprzyjać m.in. zachęty podatkowe, a także specjalny fundusz inwestycyjny dla małych i średnich firm – mówi ambasador Irlandii w Polsce Gerard Keown

    Czytaj więcej na http://praca.interia.pl/news-irlandia-chce-osiagnac-stan-pelnego-zatrudnienia-w-2018-roku,nId,1731358#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =================

    Tu i ówdzie, zdarzają się politycy którzy mają PRIORYTETY.

    Nie jest istotne kto wygra.
    Istotne jak się to przełoży na życie ludzi.
    Koty są różne, ale mają łowić myszy, nie bezproduktywnie miałczeć.

  220. @ Kartka z podrozy , 20:06
    Bismarck byl konserwatysta i gleboko wierzacym chrzescijaninem , ale wprowadzil panstwowe emerytury,renty , ubezpieczenia od wypadkow przy pracy i od bezrobocia.
    Duda pewnie idzie sladami Chrystusa i chce realizowac bismarckowskie chrzescijanstwo praktyczne.
    Churchill, niepraktykujacy chrzescijanin,ale zagorzaly konserwatysta zorganizowal panstwo opiekuncze w Anglii.
    kk powinien sie podpisac obiema rekami pod postulatami Dudy,tak jak uczynila to przed wyborami Solidarnosc.

  221. KzP,

    Cudów nie będzie, frustraci nigdy do niczego konstruktywnego nie doprowadzą. Przede wszystkim oni sami nie wiedzą o co im dokładnie chodzi, poza trywialnym „dajcie nam zarobić, dajcie nam wydawać”, ani nie są wyrazić swoich pomysłów językiem interesów politycznych. Są oni natomiast pożyteczni dla cwanych ideologów po prawej i po lewej stronie. Przecież właśnie taką frustrację wykorzystał Hitler.

    Więc nie łudź się. Gdyby było inaczej to przecież znacznemu wzmocnieniu uległa by lewica. A tak nie jest. Stało się dokładnie odwrotnie. Ludzie pokazali polskiej lewicy (jaka by ona nie była) środkowy palec. Kukiz czy Duda (przeciwnik in vitro, gejów, etc.) nie mają z lewicą nic wspólnego poza pewnymi elementami retoryki nabytymi błyskawicznie i koniunkturalnie po pierwszej turze wyborów przez Dudę w celu przechwycenia bardziej lewicowo myślącego skrzydła stronnictwa frustratów. Ja jestem pewien nawet, że i Komorowski też będzie się odwoływał do frazeologii lewicowej w najbliższych dniach kiedy sztab powie mu, że to ma robić.

    Wielkim wygranym tych wyborów jest właściwie tylko kler i kościół katolicki. Nawet kandydatka pseudo-lewicy go popiera. Więc jeśli mamy taki kraj i takich kandydatów to co tu dużo mówić. Jeszcze raz powtarzam, Paliot najcelniej ocenił wynik wyborów w kategoriach realnych.

  222. Adam Michnik ocenil dzis wczesnie rano wyniki wyborow i czytelnicy w sieciowym wydaniu bardzo Go skrytykowali.
    Dziwnym trafem artykol zniknal.

  223. @fidelio , 18:57

    Wybacz ze przeoczylem , a dla mnie to wazne :
    Ty nie oczekujesz cudow ,
    ja nie oczekuje cudow .
    Zyjemy w dwoch roznych krajach .

    Czego oczekujemy wspolnie ?
    Pytanie nie nalezy do latwych .

    Ale ja Ci powiem czego ja oczekuje.
    Ja oczekuje ROZSADKU i zimnego WYRACHOWANIA .

    Tak funkcjonuje dzisiejszy swiat .

    Pozdrowionka.

  224. Artoo

    Lewica dostała dokładnie to na co zasłuzyła.
    Gdyby w tym kraju była prawdziwa lewica to prowadziłaby by do wyborów tych ludzi, których poprowadził Kukiz.

    Takie szanse miał np 4 lata temu Palikot ale je bezpowrotnie zmarnował. No bo to był przebieraniec a nie lewicowiec – jak się okazało.

    Pzdro

  225. Jestem zbudowany postawą Prezydenta RP, Jego Ekscelencji Bronisława Komorowskiego. Wprawdzie wziął od niecnych „platformersów” kilkanaście baniek na swą kampanię, tych co PO dostaje z budżetu ale widać, że się tym BRZYDZI, bo zapowiedział referendum w tej sprawie, znaczy finansowania klik partyjnych.
    Jakie to szlachetne z jego strony.
    No się brzydzi, a jak!

    Jakiś gość co piosenkuje chce JOWów? Proszę bardzo, robi w tej sprawie referendum.
    To jest Ekscelencja wsłuchująca się w głosy swych poddanych!
    No no.

    W tym samym czasie pretendent Duda kawę rozdaje i to komu? – „warsiawiakom”! No chyba zgłup. On chyba nie ma co robić.

    Ja myślę, że zwolennicy piosenkowca poprą w drugiej turze Jego Ekscelencję, bowiem Jego Ekscelencja jest przecież wiarygodny i swobodny już teraz, bo nie musi się krygować przed PO albowiem kasa już wydana i teraz to już mogą mu to co majstrowi.

    W końcu się uwolnił i okazał jaki jest naprawdę, czyli śmiały, kompetentny, zawsze z przygotowanymi asami (w rękawie).

    Fidelio raportuje, że GazWyb ustanowić ma Jego Ekscelencję „Człowiekiem Roku”. To mogłoby mu pomóc, bo w zeszłym ten zaszczyt spotkał wielce szlachetnego Michaiła Chodorkowskiego, więc w takim towarzystwie, to jakieś „psiontczy” procent może pozyskać!

  226. @Artoo
    „Więc nie łudź się. Gdyby było inaczej to przecież znacznemu wzmocnieniu uległa by lewica. A tak nie jest. Stało się dokładnie odwrotnie. Ludzie pokazali polskiej lewicy”

    Error, error! Zapominasz o jednym, postulaty lewicowe (pracownicze) przechwycił PIS, nie jest przypadkiem, że obietnice wyborcze Dudy dotyczą sprawy obniżenia wieku emerytalnego, trudno sobie wyobrazić bardziej lewicowy postulat.

  227. FolwarkPn

    Mam wątpliwośc czy Duda idzie śladami Chrystusa.

    Tym niemniej przyznaję Ci rację, że chrześcijaństwo w tym dobrym rozumieniu jest lewicowe.

    Zresztą cytuje tu czasem jako tego dowód wręcz rewolucyjne (jak na polską normę) fragmenty nauki społecznej papieża Franciszka

    Pzdro

  228. 18:29 do @gwintowanego wielokrot.ie w lewo poszlo w losmos !
    Tzw. „polska demokracja !

    E viva Espania !

    Pozdrowionka.

  229. @fidelio

    “Error, error! ”

    Czytaj do końca. Przecież wyraźnie pisałem o koniunkturalnym przechwytywaniu retoryki lewicowej przez Dudę. To się nazywa czynieniem koncesji.

    Kiedy trzeba politycy udają, że są bardziej katoliccy niż papież albo bardziej lewicowi niż Lenin. Ale to nie czyni z Dudy przywódcy lewicy polskiej. Jak Duda wygra wybory to będzie chodził po wskazówki do rady prymasowskiej i wojował z Rosją. W wolnych chwilach będzie zwalczał gejów i inwigilował opozycję.

  230. @Artoo
    „Czytaj do końca. Przecież wyraźnie pisałem o koniunkturalnym przechwytywaniu retoryki lewicowej przez Dudę.”

    To czy robi to koniunkturalnie czy nie mnie niespecjalnie interesuje, ważne żeby robił to co zapowiada, w intencje nie wnikam.

  231. Artoo

    Co do inwigilacji to warto wrócić do komentarza Remma z 0,19

    „Jeśli chodzi o “kamery” i “wszechwładzę służb specjalnych”, to w czasie rządów PO i Komorowskiego Polacy byli najbardziej inwigilowaną nacją w Europie, co wykazał nawet raport NIK z 2013. A co do “państwa strachu”, to PiS uderzał w wąską grupę ludzi ze sfer władzy i biznesu, a ja do tej grupy nie należę, więc się nie bałem. Boję się teraz, bo wiem, że np. komornik w każdej chwili może mi zabrać samochód tylko dlatego, że stał koło samochodu dłużnika.”

    Pzdro

  232. @Nemer , czys ty zglupl zupelniePrzeciez „osobowoscia roku” jest Puti. !
    Ogral wszystko i wszystkich , tak jak
    chcial !

    Moze w koncu otworzycie oczy ?

    Pozdrowionka.

  233. @KZP
    „“Jeśli chodzi o “kamery” i “wszechwładzę służb specjalnych”, to w czasie rządów PO i Komorowskiego Polacy byli najbardziej inwigilowaną nacją w Europie, co wykazał nawet raport NIK z 2013. A co do “państwa strachu”, to PiS uderzał w wąską grupę ludzi ze sfer władzy i biznesu, a ja do tej grupy nie należę, więc się nie bałem. Boję się teraz, bo wiem, że np. komornik w każdej chwili może mi zabrać samochód tylko dlatego, że stał koło samochodu dłużnika.”

    Rekord liczby podsłuchiwanych rozmów tel. padł za rządów PO, także tezy o demonicznej pod tym względem IV RP okazały się zwyczajnym i jakże wygodnym mitem. Ten mit zwalniał jego wyznawców od jakiejkolwiek pogłębionej refleksji nad realnymi problemami.

  234. Kartka z podróży
    11 maja o godz. 11:56
    Zaskakujesz mnie ciągle tym ,że mimo takiej aktywności politycznej wykazujesz dyletancki poziom oceny tal polityków jak i wyborców.
    „i zapewniają, że w wczoraj o 21 nagle wystraszyli się konsekwencji wpisanego w kratke krzyżyka i w II turze poprą tzw “mniejsze zło” czyli kandydata Komorowskiego”
    Przecież ty nic nie zrozumiałeś. Nikt tu się nie wystraszył (bo nie miał powodu do tego). Głosowali zazwyczaj z powodu dobrego rozeznania politycznego , bowiem był cień szansy na to by prezydentem został kandydat z poza układu dominujących partii i w dodatku bezpartyjny. W przypadku takim jaki był najbardziej prawdopodobny wiadomo było, że dobry wyniki kandydata z poza wiodących parti spowoduje wstrząs. I to się stało. Jak Komorowski odzyskał nagle wigor , jak zaczyna panicznie działać. Duda mimo że na pewno bardzo zadowolony, wie że wynik Kukiza to tez czerwona kartka dla PiS i przy wyniku praktycznie porównywalnym z Bronisławem powinien się liczyć z tym, że przegra w drugiej turze.
    Ja już pisałem ci wcześniej, że jeżeli do drugiej tury przejdzie Komorowski i Duda wygra Komorowski, ale gdyby się zdarzyło, że przeszedłby Komorowski i ten trzeci , wygraną jak w banku miałby ten trzeci.
    Polacy powoli zaczynają się kapować w niuansach wyborczych i przestają ulegać mediom i opowiastkom kandydatów. Sami zaczynają glosować tak by zmusić polityków do działań na rzecz Obywateli. Takie działanie wyborcze pokazuje politykom że jest wielka szansa wejścia z nową partia na niwę polityki i szybkie wyparcie dotychczas dominujących partii.

  235. Wacław1
    11 maja o godz. 10:11
    Definicji pojęcia wolności jest pod dostatkiem (poczytaj choćby z Wikipedii bo to najłatwiej)
    Skoro twierdzisz, że wolność nie ma definicji to po co piszesz
    Piszesz „prawdziwą wolność to mieliśmy bezpośrednio po II wojnie światowej”
    Nie ośmieszaj się

  236. Fidelio

    „Rekord liczby podsłuchiwanych rozmów tel. padł za rządów PO, także tezy o demonicznej pod tym względem IV RP okazały się zwyczajnym i jakże wygodnym mitem”

    Masz rację, kilka lat temu sporo pisałem na blogach Polityki o prawach człowieka i ich naruszaniu przez państwo Donalda Tuska – równiez o masowej inwigilacji.

    Ciekawe było to, że spadała na mnie ze strony licznych wówczas komentatorów peowskich ostra krytyka za podejmowanie tej tematyki. Komentatorzy te szczyty inwigilacyjne, które osiągało wówczas państwo uważali za uzasadnione a nawet domagali się bardziej totalnej inwigilacji. Kompletnie im nie przeszkadzało, że kwestionują własne zasady, które deklarowali w okresie IV RP. Jak i to, że wspierają praktyki sprzeczne z zasadami UE.

    Pzdro

  237. @Karttka z podrozy , 21: 11

    Ty nie cuduj z tym Jezusem , bo cie przedczewsnie zbawi i kto bedzie mieszal na blogu ?
    Badz chopie pragmatyczny ,
    wypelnoj swoja misje jako Archaniol Gabriel !
    (Aha ! rozgryzlem !)
    I nie truj na daremno d.py !
    Bo i tak zawsze z tylu .

    Pozdrowionka.

  238. Maciek.g

    No to pozostawiam Cie z unikalna mozliwością napawania się wymuszonym wigorem kandydata Komorowskiego.

    Korzystaj bo to niedługo potrwa, raptem 11 dni.

    Pozdrawiam

  239. Cynamon29

    „Ty nie cuduj z tym Jezusem”

    Nie grzesz. Nie można cudować z Jezusem. Jedynie Jezus może cudować.

    Pzdro

  240. @maciek.g
    „Duda mimo że na pewno bardzo zadowolony, wie że wynik Kukiza to tez czerwona kartka dla PiS i przy wyniku praktycznie porównywalnym z Bronisławem powinien się liczyć z tym, że przegra w drugiej turze.”

    Bronisław Komorowski stosuje narrację przegranego, ten desperacki krok z ogłoszeniem referendum, widać że sytuacja wymknęła się spod kontroli. Duda ma większy talent polityczny jako mówca, jest naturalny w kontakcie z ludźmi i nie boi się ich, także będzie Komorowskiemu ciężko odrobić straty. Jeszcze jedna sprawa jest taka, że elektorat Kukiza to głównie młodzi ludzie, w tym przedziale wiekowym Komorowski był dopiero 4!

  241. Z wyborczych ciekawostek: „Grzegorz Braun dostał jeden głos w ambasadzie RP w Izraelu.”

  242. KzP 21:37,

    To akurat prawda. Poza tym pomiedzy 2005 a 2015 nastąpił duży postęp w dostępności różnych technik masowej inwigiacji i koszty się obniżyły więc to co kiedyś się opłacało robić w wywiadzie wojskowym i dla inwigilacji liderów dużych partii politycznych w ciągu ostatnich 10 lat stało się nagle tanie i dostępne aby podsłuchiwać zwykłego Kowalskiego przy kolacji Nowakiem.

  243. Czy w następnych 12 dniach są jakieś ważne święta kościelne? Komorowski mógłby się przecież udać oficjalnie i w asyście do jakiejś katedry i poleżeć krzyżem przed biskupem (i kamerami). To mogło by mu pomóc przed II turą.

  244. Narzekałem dwa dni temu, że do kampanii kandydata Komorowskiego nie włączyła się ikona III RP, znana bizneswoman i feministka – Henryka Teodora Bochniarz de domo Kamecka, szefowa organizacji neoliberalnego biznesu „Lewiatan”.

    Dziś się włączyła. Kandydat Komorowski miał okazję gościć na „Gali Lewiatana”. Na imprezie był również obecny Adam Michnik, który z rąk „Lewiatanowców(Lewiatanów?)” odbierał Nagrodę Za Odważne Myślenie.

    Najwyraźniej odprężony miłym przyjęciem w gronie ptrzyjaciół kandydat Komorowski wygłosił stosowną mowę w której podkreślił jak bardzo leżą mu na sercu interesy Konfederatów z „Lewiatana”.

    Pzdro

  245. Prezydent Komorowski dostaje coraz ciekawsze propozycje rozwiązań taktycznych:
    https://pbs.twimg.com/media/CEwJngFW8AELF0r.jpg

  246. O rany, aż dwie debaty będą w TV przed drugą turą, jedna w TVP, a druga TVN. Biedny Bronek.

  247. Nagrodę Za Odważne Myślenie
    O sugar!

  248. @Kartka z podrozy

    Dobra rada .
    Nie narzucaj innym co maja.sadzic o Jezusie , bo ci moge przytoczy takie fakty z Indii (udowodnione i potwierdzone) ze ci galy na wierzch wykda .
    Po co matsiie spierac , przyjmij to jako aksjo

  249. Artoo

    Oto kalendarz liturgiczny na okres II tury wyborczej:

    12 maja – Śś. Nereusza, Achillesa, Domicylli i Pankracego, Męczenników, Dzień Krzyżowy
    13 maja – Wigilia Wniebowstąpienia Pańskiego, Dzień Krzyżowy / Św. Roberta Bellarmina, Biskupa, Wyznawcy i Doktora Kościoła
    14 maja – Wniebowstąpienie Pańskie
    15 maja – Św. Jana Chrzciciela de la Salle
    16 maja – Św. Andrzeja Boboli, Męczennika Św. Ubalda, Biskupa i Wyznawcy
    17 maja – Niedziela po Wniebowstąpieniu
    18 maja – Św. Wenancjusza, Męczennika
    19 maja – Św. Piotra Celestyna, Papieża i Wyznawcy, Św. Pudencjany, Dziewicy
    20 maja – Św. Bernardyna ze Sieny, Wyznawcy
    21 maja – Św. Jana Nepomucena, Męczennika
    22 maja – dzień ferialny
    23 maja – Wigilia Zesłania Ducha Świętego

    Pzdro

  250. @Artoo
    11 maja o godz. 22:36

    Czy w następnych 12 dniach są jakieś ważne święta kościelne? Komorowski mógłby się przecież udać oficjalnie i w asyście do jakiejś katedry i poleżeć krzyżem przed biskupem (i kamerami). To mogło by mu pomóc przed II turą.

    Oczywiście, że mógłby. Ma wprawę, robił to wraz ze swoją partią przez całe 5 lat. Oto przykład sprzed kilku miesięcy opisany w Gazecie Wyborczej przez Michała Wilgockiego:

    „Partia, której lider zapewniał, że nie będzie klękał przed księdzem, tuż przed świętami zrobiła Kościołowi jednego dnia trzy prezenty. Zaczęło się od tego, że konstytucyjni ministrowie udali się wczoraj do biskupów z wizytą. (…) Spotkanie odbyło się w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski.

    W gości z pustymi rękoma iść nie wypada. O dobry prezent zadbali koalicyjni koledzy ministrów, którzy na posiedzeniu Sejmu zgłosili poprawkę do budżetu – 16 mln na Świątynię Opatrzności Bożej (…). Poprawka przeszła w Sejmie bezpieczną większością głosów – bo ramię w ramię z PO i PSL zagłosował także PiS. W ten sposób kwota państwowych dotacji na świątynię wzrosła do ok. 60 mln zł”.

    Kolejne dwa „prezenty” to zwiększenie Funduszu Kościelnego o 20% (mimo obietnic jego likwidacji) oraz zobowiązanie się do nieuchwalania ustawy o związkach partnerskich.

    „Czy po wczorajszym hat tricku PO ktoś rzucił legitymację partyjną? Albo chociażby po cichu zaprotestował? Nie zauważyłem” – pyta na zakończenie autor.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,17151427,Efektowny_hat_trick_Platformy__dotacja_na_swiatynie_.html#ixzz3Zrh9THvU

  251. Cynamon29

    Nic nie narzucałem tylko żartowałem

    Pzdro

  252. ‚Ironia losu polega na tym, że osiem lat rozwoju i bezpieczeństwa wyborcy uznają za oczywiste, natomiast pragną więcej – chcą zmiany na lepsze, nowego programu, nowej wizji, nowej polityki, nowych twarzy.’

    Nie wiem, czy Pan Redaktor tego nie rozumie, czy udaje, ze nie. Ludzie maja Was absolutnie dosc. Miliony emigruja, miliony bez pracy, miliony na umowach smieciowych, lub za minimalna pensje. Polityka gospodarcza, ktora nawet Polityka chwali, to przezerate pieniedze z prywatyzacji, zadluzanie nastepnych pokolen oraz wywalanie pieniedzy z UE bez lady i skladu. A edukacja? A sluzba zdrowia? A innowacje? Nawet helikoptera dobrze nie umieja kupic.

    Jakiej ‚nowej wizji’? To WY macie jakas wizje?

  253. O ile pamiętam, w II RP był już „prezydent techniczny”…..
    Jak na prezydenturze Mościckiego wyszła Polska?
    Chyba niezgorzej……obóz rządzący niekoniecznie.

    Pan Duda jest kompetentny i otrzaskany w świecie.
    I nie jest jak Gliński, czlowiekiem znikąd.

  254. @fidelio
    11 maja o godz. 22:42

    To tak, jak radził tu dzisiaj Nemer (w poście z 11 maja o godz. 0:44). Wrzuciłem do gugla nazwisko dr Wojciecha Jabłońskiego i okazuje się, że już 4 dni temu przewidywał, co się święci: „- Bronisław Komorowski już nie żyje politycznie. Przegra wybory – doktor Wojciech Jabłoński o wynikach naszego sondażu”
    (http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150508/WYBORYPREZYDENCKIE01/150509736)

  255. @Fidelio,
    ale Jabłoński to mówił z założeniem, że wtedy Duda będzie się musiał zmierzyć z Kukizem, co w rezultacie przyniosłoby możliwość uratowania Platformy a wykrwawienie się PiSu przed wyborami parlamentarnymi.
    To cwany gość jest ten Wojciech Jabłoński i dlatego meRdia zaprzestały go zapraszać.
    Pozdrawiam, Nemer

  256. Z liryki politycznej Wiceprzewodniczącego PO Stefana niesiołowskiego:

    „Kukiz to posiew zatrutego ziarna rozsiewanego przez Kaczyńskiego”

    Pzdro

  257. @Kartka z podrozy

    Twje zart sa „ciezko – rozumne”

    Trudo sie rozeznac .
    Podejzewam ze po krytyce , zmieniasz po prostu zdanie ,
    aby sie nie narazic innym.

    Natura lisa jest latwo rozpoznawalna .

    Pozdrowionka.

  258. Raz człowiek nie pójdzie na wybory i od razu jaki efekt:)
    To nie tak, że nie poszłam z premedytacją. Miałam wrócić do domu w niedzielę wieczorem, okazało się, że muszę zostać tam, gdzie byłam do dziś, no i poszło siłą rzeczy. Owszem, jestem w szoku. Miało wygrac miejsze zło. Noc lekko nieprzespana, wizja dziczy ze wschodu, która nadciąga, a teraz sama nie wiem.
    Wróciłam do domu, moja matka,która głosowała na Komorowskiego, mówi: w zasadzie przeciez nic od nich nie dostałam. Dołozyli mi lata do emerytury, mieli zlikwidować KRUS, Fundusz Kościelny, a tymczasem cichociemni niby coś, a za wiele nic. Dalej place 1200 co miesiac (ZUS-u), rolnik stówke, dzieli nas ogrodzenie, ale nie kolejka do lekarza itd.
    Słucham tej kobiety i myślę sobie – miałam mieć operację wzroku rok temu, pól roku czekałam na spotkanie z lekarzem, który stwierdził, ze też nie może jeśc cebuli (długa historia, której słucham od 12 roku zycia. Żebyście wiedzieli, ilu lekarzy nie może jeśc cebuli:)))
    Kolejny przykład: Wizyta u dentysty, siedze w poczekalni, przychodzi babka i pyta, ile kosztuje całkowita proteza górnej szczęki. „700 zł”. „A na NFZ?”. „A na NFZ to w 2019r”.
    Rozmawiam z nauczycielką syna – „Patrzę na to, co musza umieć 6-latki w 1-szej klasie i nie wierzę. Tam są słowa typu dżdżownica, trzeba umieć liczyć kilogramy, wszystko to w tym darmowym podręczniku. Za dwa lata okaże się, że to kolejny poroniony pomysł, z którego trzeba sie wycofać jak z głupiej prezentacji na maturze, ale zanim do tego dojdą, następny rocznik ucierpi”.
    Rozumiecie?
    Oczywiście, że nie chcę PiS-u u władzy. To to samo, co PO plus spijanie z ust nietoperza z Torunia.
    Ale cieszę się jak głupek, że zapaliło się pod tyłkiem tych, co to myśleli, że rozdają karty.
    Surprise!! 🙂

  259. Cynamon29

    Ale skąd. Po prostu do żartu mnie nastroiło Twe sformułowanie „nie cuduj z Jezusem”. Gra słów wydała mi się zabawna. No bo jak piszą to Jezus cuduje.

    Pzdro

  260. Kartka z podróży,

    Niesiolowski odlatule, on jest na tym samym poziomie co rezydent z Ruskiej Budy, jeszcze troche i zostanie mu szczaw i mirabelki.

  261. I tegp nie jestem w stanie pojac :
    dlaczego Noesiolowski daje sie w glupi spospb prowokowac ?
    Ja tez jestem narwany w reakcjach ,
    ale noe jestem polotykiem „pierwszegp frontu” .
    Ludzie ltorzy te. pierwszy front objeli .ie sa zwolnoeni od rachunlow rozloczenia za swoja sluzbe

  262. Tak więc klamka zapadła. Kandydat Duda wygrał I turę wyborów.

    Zostało 11 dni kampanii. Z uwagi na zangażowane w nią, poważne środki budżetowe mam nadzieję, że będa równie ciekawe i emocjonujące.

    Pzdro

  263. Jiba

    „Ale cieszę się jak głupek, że zapaliło się pod tyłkiem tych, co to myśleli, że rozdają karty.”

    Gdybyś wiedziała jak mnie to ucieszyło! Zresztą pewnie się domyślasz.

    Pzdro

  264. I
    dziemy spac Jutrp tez jest dzien

    Pozdrowionla.

  265. „Prof. Czapiński: Rośnie radykalizm w młodym pokoleniu Polaków. Módlmy się, by jak najszybciej wyemigrowali”

    http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/870402,prof-czapinski-rosnie-radykalizm-w-mlodym-pokoleniu-polakow-modlmy-sie-by-jak-najszybciej-wyemigrowali.html,1,2

    – moze krol Europy sprowadzi do Polski murzynow?

  266. Nieuzasadnione pretensje do p.Millera/SLD.

    Nie ma watpliwosci ze najwiekszy udzial w agonii lewicy ma nie kto inny jak p.Kaczynski.
    To on skonstruowal polska scene polityczna wokol konfliktu PiS -reszta swiata.
    To on ustawil PO w roli jedynego, podstawowego przeciwnika swej formacji.
    Jedynego boo najsilnejszego z pozostalych polskich partii i koniecznego do pokonania w drodze ku wladzy.
    Poniewaz konflikt PO-PiS blyskawicznie stal sie zasadniczym konfliktem polskiej sceny politycznej miejsca na inne konflikty, inne punkty widzenia (albo jestes z nami albo przeciw nam), na inne partie przestalo starczac.
    Te inne partie/ich postulaty zostaly wypchniete na margines. Tak przez PiS jak i przez PO.
    Stad tak kiepskie wyniki PSL. SLD, p.Palikota czy p.Korwina Mikke.

    A p.Kukiz? Jest kolejna erupcja tego samego spolecznego obrzydzenia jakie to obrzydzenie pare lat temu zagospodarowywal p.Palikot. Poniewaz obrzydzenie z latami narasta a nie maleje stad 20% a nie tyle ile p.Palikot zebral w ostatnich wyborach parlamentarnych.

    Majac na wzgledze to co powyzej i to ze z racji ‚umoczenia” SLD w system sprawowania wladzy w Polsce, partia ta nie ma szans by przedstawic sie jako opozycja antysystemowa, trudno miec pretensje do p.Millera za wynik pierwszej tury wyborow prezydenckich. Zrobil co mogl, a ze malo mogl, stad wynik 2.4%.

    Konkluzja: teraz to PO bedzie miec przystawke do zjedzenia. Przystawke w postaci ruchu p.Kukiza.
    Zrobi to z latwoscia klubu ludzi doswiadczonych.
    A znajac relacje obu panow bb niewykluczonym jest ze nastepnym premierem RP bedzie p.Schetyna.
    Kiedy slucham jego wypowiedzxi jako ministra spraw zagranicznych to nie wydaje mi sie by byl to dla Polski dobry wybor..Trudno….

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  267. Nie na temat, ale polecam ciekawy artykul.

    Punkt zwrotny, Rosja – Chiny, chinska armia po raz pierwszy defilowala na Placu Czerwonym w Dniu Zwyciestwa 09 maja 2015. Na trybunie honorowej obok Putina siedzial chinski przywodca Xi Jinpin.

    http://thesaker.is/todays-victory-day-celebrations-in-moscow-mark-a-turning-point-in-russian-history/

  268. Jest ścisła korelacja między nakładem GW a ubytkiem Polaków.
    W pierwszym kwartale br. umarło o 100000 więcej naszych rodaków
    niż się urodziło.
    Jak się do tego dołoży emigrację, strukturę demograficzną/starych jest więcej/,to mamy dramat, którym nikt na szczytach władzy się nie
    przejmuje.
    Łącznie z kandydatami na wielki urząd.
    Spodziewana imigracja z Ukrainy nie nadchodzi. Powód może być
    tylko jeden: stopa życiowa Polaka i Ukraińca niewiele się różni.
    Potencjału imigracyjnego brakuje.
    Libia jest za daleko.
    Rozwijamy się podobno. O tym szczekają elity,media, tzn ci, którzy
    żyją z budżetu państwa, świat korporacyjny…. z reklam…

    Tych których jest większość, ze średnim dochodem na głowę
    w pobliżu 1000 złotych do „przewegetowania” przez miesiąc – jest więcej.
    Nie znam oficjalnych statystyk. Na mój nos dotyczy to około 50 procent populacji.
    To są ci, którzy olewają wszelkie wybory, demokrację,wolność …
    mają to wszystko w d….. nawet nadziei nie mają.
    Ta zdeklasowana klasa społeczna,której nie widać,której nie chcą widzieć
    rządzący, tzw elity…..
    Duża część tej zdeklasowanej klasy, z tych 1000 złotych musi zanieść do banku ratę pożyczki z odsetkami, jeszcze. I jeszcze przeżyć.

    Wyleniałe durnie nami rządzą, pchają się do koryta. Tak było , jest
    i będzie.
    Niestety. Cholera jasna.

    http://fakty.interia.pl/prasa/news-rodzi-sie-coraz-mniej-dzieci-grozi-nam-zapasc-demograficzna,nId,1731582

  269. Alternatywną postawą do składania podziękowań żołnierzom nie jest ich opluwanie w sensie apokryficznym. To, co należy zrobić, to wyrosnąć z idei barbarzyńskiej kultury, która popiera rekrutowanie, szkolenie i wysyłanie zagranicę coraz większej ilości żołnierzy, która dla Pentagonu i tak nie jest wystarczająca, bo zaczyna nad nią dominować liczba najemników i robotów. Trzeba uczciwie przyznać, że nawet jeśli jednym tchem wymawiamy jednocześnie słowa: „wolność” i „żołnierz”, nie zmienia to faktu, że z każdym kolejnym rokiem trwania wojny tracimy coraz więcej wolności. Pozostaje nam przyłączyć się do reszty świata i powiedzieć wprost o groteskowym udawaniu, że jakoby armia amerykańska krzewi idee demokracji w Iraku, Afganistanie oraz na innych, nie wymienionych z nazwy „obszarach walki”, gdyż nasza wspaniała demokracja nie zawsze daje nam prawo do tego, by dowiedzieć się, o jakich miejscach mowa.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/05/11/zrozumiec-cierpienie-jakie-niesie-ze-soba-wojna/#more-8925
    ======================

    Jak na razie, zginęło w wojnach 190 milionów ludzi…….

  270. W gruncie rzeczy właśnie teraz rozgrywa się ten proces, przed naszymi oczami, pośród tak zwanych zachodnich narodów, w każdym miejscu. Tyle tylko, że tym razem to nie Żydzi są celem ataku. Teraz „problemem” są muzułmanie, bo jest ich zbyt wielu, gdyż imigracja wymknęła się spod kontroli, bo nie chcą się asymilować i integrować, bo są terrorystami, bo ich religia namawia do przemocy, bo planują zdominowanie i zniewolenie świata, bo chcą wszystkich nawracać i zabiją każdego, kto stanie im na drodze. Przeczytajcie mój artykuł o podpaleniu Reichstagu, aby dostrzec podobieństwa pomiędzy sposobem prezentowania Żydów przez Niemców i tym, w jakim świetle zachodnie media stawiają dziś muzułmanów. Spójrzcie na wybrane cytaty z artykułu Ali Abunimaha [przetłumaczony tutaj]:
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/01/30/holocaust-2-0-nadchodzi/
    =============

    W ramach ciekawostek….

  271. Elity z rękani w nocniku i z łbami w szambie.
    „Wynik sondażowy I-szej tury wyborów prezydenckich zaskoczył wszystkich, włącznie z wygranym Pawłem Kukizem, jednakże szok i zniesmaczenie jakie zapanowało w szerokich kręgach rządzącej krajem „elyty” władzy, to balsam na serce zwolenników zmian. Establishment nie wytrzymał i po prostu wziął i się obraził na Naród, za dokonany przez niego wybór! Coś niesamowitego! O ile jeszcze można zrozumieć rozgoryczenie przegranego prezydenta i należy mu wybaczyć ten gorzki smak porażki, to już zachowanie kilku wiodących przedstawicieli obrońców i rzeczników systemu, zwłaszcza tych władających mediami głównymi nurtu po prostu szokuje. Jeden pan z drugim panem – obrazili się na rzeczywistość, zarzucając panu Kukizowi brak kompetencji do rządzenia krajem, a wyborcom de facto pomyłkę, jakie to żałosne, zwłaszcza spod pióra człowieka, który jest ojcem wszelkiego zła w polskich mediach po 1989 roku, jednakże nie to jest najdziwniejsze.

    Nie da się bowiem zrozumieć, dlaczego establishment jest taki zaskoczony? To jest najciekawsze? Czy ci ludzie, rzeczywiście myśleli, że stworzyli nam tutaj raj? Zieloną wyspę ze źródłami ciepłej wody w kranach, która właśnie przeżywa złoty wiek na nowo? Przecież to nie jest możliwe, żeby specjaliści od żłopania drogiego wina, zagryzanego ośmiorniczkami, ewentualnie wieprzowymi lub wołowymi ogonami w delikatnej hiszpańskiej szynce – nie kumali, że system jaki stworzyli wciska większości kit? Nie trzeba bowiem wiele, wystarczy rano – nawet jak się nie musi korzystać, przejść się „krajoznawczo” do pierwszej lepszej przychodni oferującej usługi podstawowej opieki zdrowotnej finansowane przez narodowego płatnika. To powinno wystarczyć, żeby na własne oczy, przekonać się, że Polska to nie jest tylko to, co widać z okien na Alejach Ujazdowskich, albo co zapełnia talerze w drogich restauracjach, tak ulubionych przez licznych przedstawicieli warszawskiej elity władzy. Bardziej dociekliwi mogą zacząć rozmawiać z ludźmi, albo zacząć czytać fora internetowe i media społecznościowe, tu i ówdzie są szczujnie, jednakże wiele osób poświęca swój czas na pisanie właśnie w Internecie, tego co ich boli. Jak można tak liczne i masowe głosy lekceważyć? Nawet nie brać pod uwagę ich istnienia w ogóle, pogrążać się w odmętach fikcji, stworzonej przez media na własny użytek i dla samozadowolenia systemu?

    Establishment zbudził się z rękami w nocniku, właśnie dlatego ponieważ sam uwierzył, we własną propagandę. W ten oto sposób, można streścić przyczyny porażki pana Bronisława Komorowskiego i związanego z nim obozu władzy. Oni wszyscy za bardzo oderwali się od rzeczywistości, oderwali się i odizolowali się od problemów Polaków, z którymi społeczeństwo musi zmagać się codziennie, nadal przeważnie walcząc o przetrwanie – jak można było być na to ślepym?

    Z pewnością głównym winowajcą są media, działające jako fundament systemu, a zarazem główny winny wiary w propagandę, w którą ci ludzie uwierzyli. Stworzony w mediach głównego nurtu wizerunek „kolorowej” Polski sukcesu, być może działa na kogoś na dalekiej i pogrążonej w upadku Ukrainie, jednakże nikt w Polsce na serio nie nabrał się nigdy na żadne rządowe i establishmentowe slogany, poza grupą nieszczęśników oszukanych przez system na kredytach w walucie Konfederacji Szwajcarskiej. Sama strategia mówiąca na początku wyborów o poparciu rzędu 60% i zwycięstwie w pierwszej turze, to po prostu kpina z wyborców, pomimo zapewnień mainstreamowych mediów, każdy czuł, że to manipulacja. Prezydentowi prawdopodobnie wmówiono, że wysoki poziom zaufania społecznego, jaki miał na mniej więcej rok przed wyborami – około 70% przekłada się na poparcie społeczne, tymczasem to są dwie zupełnie odrębne kategorie pojęciowe, bardziej wygenerowane na potrzeby statystyki publicznej niż odzwierciedlające realia naszej szarej codzienności.

    Nie można jednak ludzi z establishmentu nazwać naiwnymi, nie można ich także nazwać głupcami, nie chodzi o to, że to słowo stosunkowo uwłaczające, nic z tych rzeczy – to przeważnie wilki z dużymi pazurami i kłami, znające się na swojej robocie. Problem jest bardziej złożony, zawiódł cały system. Sytuacja jest podobna do przyczyn klęski lewicy po słynnej komisji w sprawie ukrytego nagrania pewnego pana filmowca, który siedział w więzieniu, ale NIE UDOWODNIONO mu w czyim imieniu działał (kuriozum). Jest tylko jedna zasadnicza różnica, wówczas upadek systemu władzy opartej na obozie lewicy wynikał jedynie w połowie z „jej przejedzenia (i przepicia)”, o wiele groźniejsze były działania ówczesnych środowisk powołanych do zupełnie innych celów, ale niestety zajmujących się grzebaniem w środowiskach politycznych. Dzisiaj tego nie ma, mamy do czynienia z autentycznym fenomenem społecznym, być może próby jego wysterowania będą podejmowane, jednakże jak na razie jest to fenomen, którego nikt się nie spodziewał w tym kształcie i w tej wielkości.

    Przy czym uwaga, może o to chodziło, żeby bunt ujawnił swoją skalę w tych, w istocie nic nie znaczących wyborach? umiejętna władza sięgająca po socjotechnikę w tym strasząca społeczeństwo wojną z sąsiednim mocarstwem termonuklearnym, może osiągnąć bardzo wiele.

    Z zainteresowaniem warto przyglądać się, czy uda się systemowi zmobilizować swoich zwolenników? Ewentualnie, czy pierwsze szczury i zdrajcy już ewakuują się do swoich mieszkań i sejfów na Zachodzie? Właśnie okaże się, czy system w ogóle ma zwolenników, czy jedynie otumanionych wielkim błękitem i wybiórczymi łgarstwami klientów? Za dwa tygodnie będzie wiadomo – przy czym uwaga, te różnice pomiędzy kandydatami nie przekraczające 5% to wszystko czysta statystyka. Jeżeli głosy poparcia dla pana Kukiza rozłożą się proporcjonalnie na oby kandydatów, to będziemy mieli do czynienia z najostrzejszą kampanią w historii, każdy głos będzie się liczył, oba wielkie obozy Polski prawicowej wytoczą najcięższe działa i zrobią wszystko, żeby zdobyć każdy głos, a tak przynajmniej powinno być.”

  272. Ponieważ sąd oddalił skargę komitetu Kukiza na Sianeckiego z TVN, który posłużył się ewidentnym kłamstwem, wiarygodność tego maRdium zostaje kolejny raz ukazana taka, jaka jest w istocie a sądy jako narzędzie reżimu.

    Pytanie, na czyją rzecz zadziała to w II turze wyborów?

  273. Słowa profesora Czapińskiego „”Rośnie fundamentalistyczny radykalizm w młodym pokoleniu Polaków. Módlmy się, by jak najszybciej wyemigrowali, dzięki czemu ochronimy porządek” mają szansę stać się motywem przewodnim II tury kampanii wyborczej.

    Chyba z tego powodu Czapiński tłumaczyć się będzie z nich w środkach masowego przekazu.
    Jak na razie w radio TOK FM zaklinał się, że mówił to „z przekąsem” i jako „intelektualną prowokację”.

    Autor wywiadu z Czapińskim, redaktor Żółciak, zapewnia w necie, że rozmowa była autoryzowana.

    Nie da się ukryć, że „prowokacja” okazała się nad wyraz udana.

    Pzdro

  274. fidelio
    11 maja o godz. 22:09
    No to niedługo bo za dwa tygodnie przekonasz się jak celnie przewidujesz.

  275. Taśma
    12 maja o godz. 9:29

    Spokojnie, bez przesady: komuna przez pół wieku z powodzeniem tumaniła ludzi, oni (solidaruchy) dopiero 25 latek…

  276. Mąż stanu mówi o ojczyźnie; „Ch..j, dupa i kamieni kupa”
    Kultowy pisarz Stasiuk pisze o rodaku; „dajcie mi zarobić, kupować i odpie….lcie się ode mnie.”
    Po 26 latach pławienia się w wolności styropianowej. A wam każą głosować na mniejsze zło, czyli na jednego z prymitywnych i prostackich typków. Odrażający wstyd.

  277. A propos młodzieżowych radykałów o których emigrację w imieniu establischmentu modli się profesor Czapiński by ochronić establischmentowy porządek.

    W Krytyce Politycznej Sierakowski pisze o nastrojach na Uniwersytecie Warszawskim gdzie establischment postanowił wbrew studentom chronić swój porządek. Rzecz doptyczy zmian w regulaminie studiów i opłatach.

    „11 maja późnym wieczorem podczas obrad Parlamentu Studentów w sali C Audytorium Maximum reprezentanci studentów protestujących przeciw dalszej komercjalizacji uniwersytetu zostali przegłosowani przez posłusznych rektorowi parlamentarzystów. Zlekceważono głos kilku tysięcy sygnatariuszy petycji oraz kilkuset studentów na sali, gdy nie zgadzali się na utajnienie głosowania, później gdy domagali się dyskusji nad ideą referendum wśród studentów, a w końcu w sprawie samych opłat.

    Uniwersytet Warszawski był od swojego powstania jedną z najwyższych instancji oceny życia publicznego w kraju, której nawet autorytarna władza komunistów nie potrafiła otwarcie się przeciwstawić. Mimo wielu prób nie udało im się zarżnąć wolnej dyskusji ani odepchnąć siłą lub opłatą studentów i profesorów od ich najważniejszych obowiązków, czyli przekazywania wiedzy. Studenci potrafili protestowali w ’68 roku i w ’88. Do dyspozycji zawsze mieli wiec i strajk.

    Obecny rektor prof. Pałys i Senat UW nie zapiszą się w historii UW swoją pseudoreformą. Ale mogą się zapisać ich studenci, jeśli znów obudzą uniwersytet.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/edukacja/20150512/sierakowski-piszesz-czy-placisz

    Pzdro

  278. @wiesiek59 — 12 maja o godz. 8:58
    Bardzo ciekawy tekst, dzięki Wiesiu!.

  279. Jest też potwierdzenie, że kandydat Komorowski przełożył uroczysty odbiór nagrody „Człowiek Roku” Gazety Wyborczej.

    Szefostwo GazWyb przyjęło decyzję z „zaskoczeniem”.

    Najwyraźniej Grzegorz Schetyna uznał, że to dyktowane polityczną gorliwością wyróżnienie mediów tzw mainstreamu których „antysystemowa”, „radykalna” część opinii publicznej uważa za emanację peowskiego zła (mowa Kukiza do TVN!) kandydatowi zaszkodzi.

    Na wieść o tej decyzji w internecie zaczęły pojawiać się pytania kiedy w końcu kandydat Komorowski ogoli głowę i założy na siebie skórzaną „ramoneskę” by stanąc na czele radykalnego buntu przeciwko samemu sobie.

    Pzdro

  280. Moj pojedynczy Głos nie ma znaczenia , nie głosowałem za żadnym z finalistów i nie mam zamiaru brać udział 24 maja . Głosowanie za mniejszym ” złem ” ktokolowiek by to nie był wyparowało ze mnie.
    Z mojego punktu widzenia ślinienie sie do Kijowa ,Proschenki i tamtej Grupy mogło odebrać mu tych kilka procent ,psychologicznie ważnych przed II Rundą.
    Komorowski nie ma swojego Sulejówka ( Duch marszałka niech mi wybaczy to porównienie ) zostanie BUDA RUSKA .Walec wyjechał i toczył sie bedzie do jesieni. .
    Potwierdzam to co napisałem w noc wyborcza * Widocznie Polska „zasłużyła” na to, by ponownie przeczołgała ją partia , o nazwie Prawo i Sprawiedliwość .
    Tylko zwycięstwo Andrzeja Dudy może spowodować , iż Zgrupownia ( poza PO ) obudzą się i zaczną bitwe o Europejską Polske . Czy to możliwe ? pół roku temu DUDA i KUKIZ byli anonimowi .

  281. Waldemarze,

    Mysle, ze sie mylisz sadzac, ze Komorowski reprezentuje nowoczesnosc i dynamizm PO…
    i Europejska Polske (!?) – to raczej zasciankowy, prowicjonalizm minionej epoki podlany usypiajacym zaspiewem ala ksiadz proboszcz –
    jaki,i ze Duda (doskonale wyksztalcony, mlody i obyty na swiecie) jest personifikacja moherowego PiS-u majacego przeczolgac ponownie (?) Polske.

    Jest oczywiste dla kazdego chcacego zmiany w Polsce, ze nie doprowadzi do niej ponowne wybranie Komorowskiego.

    Komorowski byc moze wygra … ale bedzie to pyrrusowe zwyciestwo.
    Jaki jest i co soba reprezentuje doprowadzi jedynie do zwielokrotnienia sie frustracji wsrod Polakow – zwlaszcza mlodych.
    Komorowski=PO.

    To bedzie gwozdz do trumny platformy.

  282. Ja tu jednak czegoś nie rozumiem…
    Po co taka histeria? Przecież to tylko wybory prezydenckie. Te naprawdę ważne będą jesienią, jest jeszcze parę miesięcy, a parę miesięcy to w polityce dużo, i nie powiedziane, że musi je wygrać PiS bez względu na to kto prezydentem zostanie.
    Natomiast nie bardzo rozumiem to przywiązanie do dwu partii i dwu przystawek. Wygodne ale nie rozsądne.
    I te nieszczęsne okręgi jednomandatowe… w podanym przez kogoś linku wyczytałam: JOW-y premiują głosowanie negatywne, jeszcze bardziej utrudniają przebicie się nowych ruchów politycznych, no i stanowią idealny fundament dla dwubiegunowej sceny politycznej. W okręgach o ustabilizowanych preferencjach politycznych zaistniałoby zjawisko „pewnego mandatu”, co w połączeniu z polską kulturą organizacji partyjnej jest mało zachęcające.
    I tego to już zupełnie zrozumieć nie mogę. Jakie głosowanie negatywne? Jak blokują przebicie się nowych ruchów? Czy obecny system nie posiada okręgów o ustabilizowanych preferencjach politycznych?
    Australia ma okręgi jednomandatowe i proporcjonalne – http://pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_preferencyjna – i jakoś to działa, choć czasem kulawo. Ale nie zauważyłam braku możliwości na przebicie się nowej partii, przeciwnie jakby pojedynczym łatwiej.
    Ale łatwiej też rozliczyć bylejakich posłów albo niegrzeczny rząd.
    No nie rozumiem…

  283. Już nawert mnie, starego radykała, zaczyna zastanawiać rosnący z godziny na godzinę radykalizm kandydata Komorowskiego.

    Jak przeczytałem Nałęcz, sztabowiec Komorowskiego, nie wykluczył rozpisania narodowego referendum w sprawie tzw „śmieciówek” czyli szczytowego osiągnięcia reformatorskiego rządów Donalda Tuska.

    Aż strach mysleć na co zdecyduje się kandydat Komorowski wieczorem.

    Co na to żelazny elektorat PO? Co na to Muszynianka vel Pilzner?

    Pzdro

  284. – Polska jest jednym z sześciu najbiedniejszych krajów UE i trudno obarczać polskiego podatnika problemami wynikłymi z polityki kolonialnej i postkolonialnej największych krajów europejskich – mówi w rozmowie z WP Ryszard Czarnecki, deputowany PiS wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. – Natomiast mogę sobie wyobrazić, że Polska mimo to sama zaoferuje pewną liczbę kwotową. Tylko nie na zasadzie bezrefleksyjnej zgody na przydział, jaki da Bruksela, ale w liczbie, która nam odpowiada – i pod warunkiem, że będą to chrześcijanie z Iraku czy Syrii. W krajach Europy Zachodniej są już duże skupiska muzułmanów, które w sposób naturalny mogą przyjąć kolejnych migrantów – argumentuje.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Nowe-propozycje-Unii-Polska-bedzie-musiala-przyjac-wiecej-uchodzcow,wid,17529326,wiadomosc.html?
    ==============

    Pełną gębą Polak- Katolik, przepełniony tolerancją i miłością bliźniego……

    Ale ma rację w kwestii kosztów postkolonializmu.
    Większy eksport broni w tamte rejony świata przekłada się na to co widzimy- setki tysięcy uciekających przed tą polityką.

  285. Kartka z podróży
    12 maja o godz. 11:32

    Media były nastrojone na jedną nutę.
    Propaganda sukcesu przekonała nawet dysponentów.
    Okazało sie jednak, że ludzie głosujący nogami, mają nieco inne wrażenia niż te głoszone oficjalnie. Wynik Kukiza w Wielkiej Brytanii nie jest przypadkiem.
    Normalność i przyjazne Państwo jest tam, nie tu.
    Łatwiej na emigracji zachować godność i człowieczeństwo niż utrzymać się w naszym raju. Hordy urzędników motywowanych groźbą zwolnienia gdy wrócą z kontroli firm bez wyników, to postrach drobnych przedsiębiorców.

    Instrukcja do izb skarbowych nie pozostawia złudzeń.
    Obywatel jest zwierzyną łowną……

  286. Jan Sowa: Przede wszystkim „Kukiz” to nie tylko określony światopogląd polityczny i konkretne postulaty. Jeśli kandydat Jacek Wilk wypowiedział w czasie całej kampanii i wyborów jedno mądre zdanie, to na pewno na podsumowanie: „wygrał obóz protestu”. Głosy na Kukiza to wyraz protestu przeciw sposobowi funkcjonowania całej polskiej sceny politycznej. Przeciw oderwaniu się polityków od tego, czym żyją na co dzień ludzie. Przeciw aroganckiej propagandzie sukcesu. Przeciw nieudolności władz. Przeciw braku solidarności społecznej z grupami poszkodowanymi. Wreszcie – przeciw medialnemu spektaklowi nazywanemu przez Kukiza „partiokracją”.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Jan-Sowa-Pawel-Kukiz-moze-skonczyc-jako-przystawka-dla-PiS-u,wid,17529237,wiadomosc.html?

  287. Ewa-Joanna

    Przecież to nie chodzi o system.

    Jeśli bedzie odpowiednia odpowiednia energia polityczna to bez względu na system wyborczy i tak dojdzie do zmiany władzy.

    Tak więc jałowe dyskusje o systemie mają na celu jedynie wymuszanie na kandydacie Komorowskim zobowiązań z których nie będzie mógł się wywiązać z powodu sprzeciwów własnej partii. To służy jedynie destrukcji PO.

    Pzdro

  288. Kartka z podróży 11 maja o godz. 14:58
    Tak, masz rację, ale ja ich nazywam klientami. Klientelizm jest podstawową formą organizowania polskiej polityki. Większe możliwości ma oczywiście zawsze partia/e rządząca/e, ale te w opozycji też swój kawałek toru otrzymują. Że tak jest, mogliśmy się już niejednokrotnie przekonać przy okazji różnych afer i skandali. Słaby wynik PSL-u w wyborach prezydenckich nie oznacza, że w wyborach do parlamentu będzie identycznie. Klienci PSL-u wiedzą, że prezydent niczego nie rozdaje, a rząd w którym będą znowu koalicjantem już tak.

    Czekam aż ktoś przeliczy głosy na Kukiza tak jakby to były wybory do parlamentu w systemie JOW. Może mu to da do myślenia? Ale niech działa, tak jak jest teraz, być dalej nie może.
    Pozdrawiam

  289. Z takim przywódcą jakim jest Leszek Miller oraz takimi aktywistami jakim jest @Kartka Z Podróży polska lewica do znaczącego wpływu politycznego nie dotrze. Ba! Nawet nie ruszy.

    Przywódca SLD na kandydatkę w wyborach prezydenckich wystawił specjalistkę od herezji w kościele katolickim i obaj wymienieni panowie nie potrafią przyznać: Zbłądziłem.

    @Kartka Z Podróży nie wspomniał o roli kandydatki w serialu Na dobre i na złe traktującym o utopijnym szpitalu. Natomiast karci w duchu konfesjonalnym blogowego filuta @Cynamon29.

    @Waldemar uważa polskiego posła do parlamentu europejskiego oraz uważa piosenkarza zespołu Piersi popartego przez ponad trzy milony wyborców za osoby anonimowe.

    W duchu @Kartki:

    Grzeszycie panowie pychą, czyli przeciw Duchowi Świętemu oraz przeciwko jego rywalowi Rozumowi. PolskęZbaw zwolni was z wysiłku myślenia niekiedy towarzyszącego pisaniu.

  290. Waldek B

    Myslę, że klientyzm jest właściwy każdej partii. Z tym, że ma różne oblicze.

    W przypadku PO to klientyzm absolutny. Ich już nic poza egoistycznie, krótkowzrocznie pojmowanymi interesami nie wiąże. Mamy w tej chwili okazję obserwować formę zdegenerowaną absolutne klientyzmu. Wyborcza dziś napisała, że sztab Komorowskiej w Warszawie właściwie nie istnieje. Brak jest aktywistów, ulotek, plakatów … . Jak się okazuje klienci warszawscy PO zamiast walczyć o swego przedstawiciela skupili się na planowaniu podziału stanowisk w jego przyszłej kancelarii.

    Ciekawy jest przykład z PSL-em, który podałeś. Wynik Jarubasa bedący efektem przerzucenia głosów wsi na Kukiza jest sygnałem od wyborców PSL, że im się klientystyczna polityka tej partii nie podoba. Jak mawiali marksiści nadbudowa oderwała się od bazy. Jak znam życie efektem tego sygnału będzie brutalna czystka w jej wladzach – od góry do dołu. Tylko bowiem czystka może zapewnić jej głosy wyborców w elekcji jesiennej do parlamentu. W przeciwnym wypadku wieś oleje PSL i powoła swą nową klientystyczną reprezentację np na wzór Samoobrony. Albo dołączy do kontestatorów systemu.

    Z formującym się elektoratem o którym pisze Bendyk jest problem, bo trudno na razie zracjonalizować ich interesy. Poza tym oczywiście, że kontestują istniejący porządek. Trudno więc mówić o klientyźmie.
    No ale nie mam watpliwości, że ta kipiąca energia zostanie politycznie wykorzystana. Przypomnę, że formowanie na podobnie kontestacyjnym podłożu hiszpańskiej partii Podemos trwało zaledwie 3 miesiące. I nie ma znaczenia czy ten twórczy ferment rośnie na podłozu lewicowym czy prawicowym.

    Pzdro

  291. „For example, in the 26th session it emerged that a letter was sent from the Germany Chancellory directly to Kai-Uwe Ricke, who was the CEO of Deutsche Telekom AG from 2002 to 2006. The letter called on the assistance of Deutsche Telekom to facilitate the continuous mass surveillance of German and international internet and telecommunications data at Deutsche Telekom’s Frankfurt exchange point. This operation, codenamed „Eikonal”, saw these intercepts then pass from the BND to the NSA. The letter was addressed to Ricke and marked to be read by him personally. In the inquiry Ricke claimed he had never seen such a letter. After this letter was sent, the request to allow the BND access was granted. This letter was not allowed to be shown or discussed in full by the inquiry committee due to its classification; however, the fact of the letter and complicity in the co-operation, which had previously been unknown, came to light through this process.”

    „One of the biggest scandals to emerge from the inquiry so far is the recent „selector” spy target list scandal where a BND official revealed that the agency was expected to spy on thousands of targets at the instruction of the NSA. These targets included members of the French government and European industry. This put into question Germany’s suitability in taking a leadership role in the European Union. It also showed that international co-operation on mass surveillance, which has been marketed in public as a counter-terrorism measure, is in practice also used by the United States for the purposes of industrial espionage and geopolitical advantage vis-a-vis members of the European Union.”

    Całość:
    https://wikileaks.org/bnd-nsa/press/?english

  292. Powolniku

    Szeroko pojmowana lewica bez problemu dociera ze swymi postulatami do najważniejszych aktorów sceny politycznej.

    Nie bez kozery napisalem dziś o propozycji ogłoszenia referendum narodowego w sprawie „śmieciówek” przez kandydata Komorowskiego.

    Tak więc praktyka rozpływania się elektoratu lewicowego między rządzącą PO, opozycyjny PiS i kontestatorski ruch Kukiza przynosi efekty.

    Pzdro

  293. @KzP
    Aż strach mysleć na co zdecyduje się kandydat Komorowski wieczorem.

    No. Jak poinformował dziś rano Onet, ministerstwo finansów zapowiedziało, że w czerwcu istnieje szansa na rozpoczęcie „dyskusji o ewentualnym odmrożeniu płac w budżetówce, powrocie do 22-proc. stawki VAT czy wzroście kwoty wolnej od podatku”. A do wieczora jeszcze ho, ho…

    Nikt nie da nam tyle, ile nam obiecają Pogrążeni w Bulu po niespodziewanie przerżniętej pierwszej turze.

  294. Remm

    Jest z czego płacić, bo przezorny Tusk przeznaczył na cykl kampanijny 2014-2015 znacjonalizowane składki emerytalne z OFE.

    Pzdro

  295. @KZP
    Cezary Michalski złożył już Bronkowi hołd lenny w swoim felietonie w Krytyce Politycznej.

  296. Fidelio

    Czytałem.

    Felieton wart uwagi ponieważ odsłania głębię duszy lewiującego peowca.

    Przede wszystkim poczucie elitaryzmu zawarte chocby w tytule „jak prowadzić spór z populizmem”.

    Poza tym charakterystyczna dla Michalskiego i jego środowiska obsesja swego słodkiego Weimaru na który dybie Kaczyński-Hitler.

    No i nuta dekadenckiej rezygnacji zawarta w smetnym zakończeniu:

    „Zagłosuję na JOW-ialnego Gajowego, który w sprawach JOW-ów i ludowego referendum już skapitulował, zanim jeszcze przegrał drugą turę. Zagłosuję (po raz trzeci to chyba powtarzam, jak w zaklęciach Fausta przywołującego Mefista) wiedząc, że nie rozwiązuję w ten sposób żadnego problemu, żadnej z przyczyn dzisiejszej polskiej wojny wszystkich przeciw wszystkim – strachu, chciwości i pragnienia sławy. Nie chcąc jedynie tych problemów pogłębiać. Ale nawet o tym, jak się obawiam, mój pojedynczy głos nie przesądzi. Tym bardziej, skoro sam Komorowski już skapitulował.”

    Kto chce się głębiej zidentyfikować z cierpieniami Michalskiego wybierającego „mniejsze zło” całość tych cierpień ma pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20150512/jak-prowadzic-spor-z-populizmem

    Pzdro

  297. Nie widziałem, aby lewicowiec nad lewicowce Kwaśniewski wzywał do poparcia lewicowej kandydatki Ogórek, ale widziałem dziś, jak lewicowiec nad lewicowce prosił do głosowania na prawicowca. I to jest cud.

  298. Andrzej Falicz
    12 maja g.11:19
    Bezposrednio pod Twoim komentarzem ukazała sie moja odpowiedź ,ktora jak widze o 13:50 znikneła.
    Napisalem tam, że w moim tekscie nie ma ocen ktore mi imputujesz ,zachecałem do ponownego przeczytania moich bazgroł i…nic wiecej .

  299. @powolnik
    godzina 12:11
    Nie uważam dziś 12 maja Dude i Kukiza za osoby anonimowe , pisałem tylko , że pół roku temu Osoby te byly anonimowe ,rozumiesz , że o tzw. polską scenę polityczną chodzilo .Czytaj powoli ,a ze zrozumieniem.

  300. @ duende, cynamon i..? Jak zwykle o antykoncepcji najwiecej wiedza mezczyzni. Zapomnieli jednak dodac, ze najwazniejszym srodkiem antykoncepcyjnym w owych zamierzchlych czasach w Polsce byla aborcja. W „lepszych” latach dochodzilo do pol miliona zabiegow rocznie, wiec nie jest to taki humorystyczny temat. Ale coz, to juz nie dot. panow, wiec mozna tak sie zesmiac…, no nie?
    A z drugiej strony przyrost naturalny z owych czasow grzechu jest niedosciglym wzorcem w czasach kiedy dokonuje sie 200 aborcji rocznie.
    @KZP, twoja konstatacje na okolicznosc kandydowania p. Ogorek, ze majac 36 lat jest ona w najlepszym wieku dla kobiety wykorzystalam juz dwukrotnie. A tyle jeszcze rozmow, dyskusji przede mna. Dzieki.
    Co powiesz o p. Clinton, co ma prawie dwa razy tyle lat? Co, ona jeszcze zyje?

  301. W internecie Wojciech Szacki z Polityki ujawnił iż na wczorajszym jublu w „Lewiatanie” laureat „Nagrody za Odważne Myślenie” Adam Michnik w obecności kandydata Komorowskiego i elity elektoratu PO pod wodzą Henryki Teodory Bochniarz sformułował następującą odważną mysł:

    ” Nie oddamy Polski gówniarzom”

    Jak piszą owo przemyslenie nie znalazło się z powodów politycznych w oficjalnym sprawozdaniu PAP z imprezy.

    Nie da się ukryć, że teza Michnika (o ile ją sformułował) jest rozwinięciem tezy profesora Czapińskiego: ”Rośnie fundamentalistyczny radykalizm w młodym pokoleniu Polaków. Módlmy się, by jak najszybciej wyemigrowali, dzięki czemu ochronimy porządek”.

    Z tym, że Michnik zamiast modlitw proponuje twarde czyny.

    Internauci ujęci lapidarnym radykalizmem mysli Michnika nawet proponują, że hasło „Nie oddamy Polski gówniarzom” stało się nowym hasłem wyborczym kandydata Komorowskiego.

    Pzdro

  302. Podemos, Syriza, to ruchy polityczne, które chcą upodmiotowić politykę. Idzie im na razie kiepsko, bo to zbyt mało, tylko dwa kraje pragnące właściwej hierarchii w podejmowaniu politycznych decyzji. Rynki mogą sobie rządzić w Azji i na peryferiach świata, ale tam gdzie dotarła demokracja, nie da się prawdopodobnie zagonić ludzi do kąta. Powstanie coś nowego, inny sposób wyłaniania i sprawowania władzy, ale nikt nie jest w stanie powiedzieć, co to będzie. Za chwilę tania praca przy wytwarzaniu dóbr przestanie mieć znaczenie, bo produkcja zostanie mocno rozproszona. Właściwie każdy sprawny intelektualnie obywatel będzie mógł być wytwórcą. Olbrzymią rolę zaczną pełnić spółdzielnie, jako trochę większe fabryki, itd. Produkcja trafi po prostu pod strzechy. Kiedyś kobiety wyzwoliły maszyny do szycia, a już wkrótce zrobią to automaty 3D z tym, że uwolnią tym razem wszystkich. To co piszę, jest tylko powtórzeniem za ciekawszymi autorami piszącymi do POLITYKI i nie uważam tego za piosenkę dalekiej przyszłości. To się już dzieje. Wielkie umowy handlowe, nawet ta którą tajnie układają przedstawiciele UE i USA stracą sens istnienia. W te wielki zmiany stosunków produkcji musi się wpisać polityka i gołym okiem widać, że dzisiejsi jej przedstawiciele się do tego nie nadają. Byt zmienia świadomość. Kto tego nie pojmie w porę i nie zaakceptuje to, już przegrał, będzie wiecznym peryferium, które będzie interesujące tylko ze względu na niekończące się w takich miejscach konflikty.
    Chyba mi odbiło, ale niech tam, Enter.

  303. Konflikt w Syrii jest zatem tylko jedną bitwą w znacznie większej wojnie – globalna wojna jest w zasadzie trzecią wojną światową, która rozgrywa się nie na rozległych jasno określonych frontach, ale poprzez działania wojenne czwartej generacji: najemników, pośredników, ekonomii i informacji. Ci, którzy nie widzą, że los Syrii jest powiązany z przetrwaniem wielu krajów poza jej granicami i samego pojęcia wielobiegunowego świata zbudowanego na koncepcji suwerenności narodowej, nie tylko pomagają w obaleniu Damaszku, ale również świata jaki znamy.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/w_syrii_amerykaskie,p2030092412
    =============

    Dyskutowaliśmy, kiedy i gdzie zaczęła się II światowa.

    Ktoś wie, kiedy się zaczęła i gdzie III?
    A przecież ona już trwa…….
    I chyba nieuchronnie będziemy w nią wciągnięci.

  304. Zyta2003

    Jesli dobrze liczę to pani Clinton majac 35 lat intensywnie pracowała na karierę swego męża Billa, który w tym okresie dwukrotnie był gubernatorem stanu Arkansas. Oczywiście przy okazji się polityki uczyła.
    Oczywiście nie zaniedbując swojej kariery biznesowo-prawniczej, która rozpoczęła zgrabnie około 30.
    Zresztą samodzielna kariera polityczna była w jej przypadku niemozliwa, bo dopiero po 30 powiła córkę Chelsee.
    Tak więc dopiero po odchowaniu Chelsee zdecydowała się rozpocząc samodzielną karierę polityczną – mając 54 lata.

    Jak widać najważniejsze decyzje życiowe, w tym dotyczące przyszłej kariery politycznej podejmowała tuż po 30.

    Pzdro

  305. Waldek B

    „Chyba mi odbiło, ale niech tam, Enter.”

    Dlaczego? Ciekawa, inspirująca wizja przyszłości.
    I pozytywna co najważniejsze!

    Pzdro

  306. Ciekawe, czy Macierewiczu pozwalają wychodzić do kibla, czy musi defekować w wiadro. Ziobru tez zasznurowali paszczu?

  307. Dwie wizje Polski

    Hej, Muszynianka! Jesteś tam?

    Jedna wizja tego kraju jest prosta jak drut.
    Oto są dwie Polski:
    – jedna ,b>Polska syta (czyli Komorowskiego i nomenklaturowej ferajny, zabetonowanej Platformy, etc).
    – druga Polska zbuntowana (czyli Dudy, Kukiza i innych dobrych ludzi).
    Jest to wizja wyłuszczona m.in. przez Jarosława Gowina. Oraz przez nieprzebranych blogowiczów i blogowiczki en passant.

    Moja wizja, tzn. teoria objaśniająca dzisiejszą Polskę jest co nieco bardziej złożona …

  308. Nemer

    Maciarewicz dwa dni temu udzielił obszernego wywiadu jakimuś portalowi prawicowemu z związku z powtórnym umorzeniem śledztwa przeciwko niemu – sprawa wetryfikacji oficerów WSI i raportu na ten temat.

    Nawet byłem zdziwiony, że media się tym nie zajęły.

    Pzdro

  309. Pilzner (15:26)

    Nie rozśmieszaj mnie. Przyznaj się lepiej do której Polski należysz.
    A może do obu. Jesteś syty, czysty, wykrochmalony, pachnący wodą Givenchy. Jednocześnie jesteś zbuntowany bo pisujesz na ten blog, jak na Berdyczów.

    Zbuntowany na ludzkie lenistwo, umysłowe i inne?

    Ech, daj sobie spoko. Te ludziki blogowe odżywione tłustą polish sausage nie wymyślą nowości, nie pojmą Czapińskiego, o zrozumieniu Ciebie szkoda gadać. Wszystko co potrafią to ztrywializować na potrzeby ich rzekomo zbuntowanej narracji, czyli pieprzenia hasłami od rana do północy na okrągło.

    Inna sprawa, że cała ta polityka w najśmieszniejszej krainie Europy Srodkowo-Wschodniej jest bizantyjska. Jak może polityk idący do wyborów, mówię teraz o Komorowskim, tak lekceważąco traktować wyborców. To jest obciach, to jest brak profesjonalizmu i najprostszych manier, Nic dziwnego, że takie podziały Polski w ludzkich głowach się rodzą. Czy jarzysz to, Pilzner?

  310. Komentujac Kartkowe impresje z relacji, co red. Michnik powiedzial o wyborach. Powraca nuta retro, ze jak nie nastapi wybor Gajowego to przyjda albo JK albo niezidentyfikowani burzyciele ladu polskiego, ktory tak pieknie kwitnie. Po co wiec domagac sie jakiegokolwiek programu politycznego od PO i Gajowego? Na ten apel o wyjatkowosci sytuacji zawsze czekalem, zarowno od Superredaktora jak i od red. Sz., wiernego slugi PO.
    Mlodzi na Madagaskar, szukac tam pracy.

  311. Dzis publike w CNN zbulwersowalo stwierdzenie Jeba Busha, ktory poparl inwazje Iraku, sprzed laty. Powiedzial, ze dokonalby inwazji, znajac to, ze intel byl oparty na klamstwach a skutki byly oplakane.
    A my tu o niewinnych spotkaniach w Lewiatanie i tepocie Gajowego, belkocacego stojac nad przepascia.

  312. „Wbrew pozorom, w postępowaniu Prezydenta Bronisława Komorowskiego jest konsekwencja.
    Tydzień temu mówił, że referenda, okręgi jednomandatowe i inne zmiany w konstytucji to pomysły politycznych frustratów.
    Fakt, że nowy etap swej kampanii rozpoczął zapowiedzią referendum o wprowadzeniu ordynacji większościowej, zakazu finansowania partii z budżetu oraz zmian w systemie podatkowym, jest więc w pełni uzasadniony. „Frustracja” to najdelikatniejsze słowo, którym można określić nastrój panujący od niedzielnego popołudnia w otoczeniu Prezydenta Bronisława Komorowskiego i jego własnej duszy.” – pisze Rafał Ziemkiewicz.

    Czyli pełna desperacja obozu prezydenckiego.

  313. Dalej Ziemkiewicz relacjonuje:

    Gdyby taki wynik, jak Kukiz, miał nie Kukiz, tylko Braun, PBK ogłosiłby teraz, że zawsze domagał się intronizacji Chrystusa na Króla Polski i getta ławkowego – skwitował jeden z moich tłiterowych folołersów. Nic do dodania.

  314. „Musimy coś zrobić, co by od nas zależało …”

    Muszynianko, znasz azali tę frazę wiodącą?

    Ale nie od rzeczy będzie nadmienić, że Platforma zdominowała centrum sceny politycznej po roku 2005. I to z winy coraz bardziej kompromitującego się PiSu. Można w rozmarzonej blogotyce pisać, że PO to PiS light, ale przecież nikt nie powie, że PiS to PO hard. W każdym razie, nie powiedział jeszcze.

    Po prostu Platforma skupiła w sobie wszystkich sensownych polityków, do Gowina (swego czasu) po Arłukowicza i Cimoszewicza (w pewnym sensie). Jednocześnie wyrzuca się z siebie magnetyczne fale buntu, a to Palikot, a teraz Kukiz z samorządowcami od Dutkiewicza.

    W demokracji jednopartyjnej bunt odśrodkowy jest jedynym zdrowym odruchem. Bo jak system jest dwupartyjny, to wiadomo – raz jedni rządzą, po nich drudzy, i z powrotem. W systemie wielopartyjnym koalicjami scena żyje, spekulacje i dopytywania się tworzą przed wyborami, po wyborach w kuluarach rzecz się rozgrywa. W tej chwili, 11-dniowej, można jedynie debatować, czy system jest dwupartyjny, a jeśli nie, to czy Duda jest odpryskiem Platformy. Chyba nie.

    Donoszą, że w czerwcu będzie hosanna, odmrożenie płac w budżetówce i obniżenie VAT, może nawet podniosą kwotę wolną od podatku. Wszystko dzięki Komisji Europejskiej, czyli zniesieniu Procedury Nadmiernego Deficytu:
    http://biznes.onet.pl/podatki/wiadomosci/w-czerwcu-mamy-szanse-uwolnic-sie-od-procedury-nadmiernego-deficytu/rp7z0n

  315. Pilzner (16:02)

    Ty głuptoku.
    Blogowisko się pławi w atakach personalnych. To jest wszystko na co ich stać. Jakby Komorowski spełnił wszystkie postulaty ze wszystkich stron i we wszystkich tematach i bolączkach najbardziej zbuntowanych, to i tak nie udźwignie ciężaru blogowej nienawiści do niego.

    A od pisania samego o nienawiści, nienawiść rośnie. Blogowe drożdże w ciepełku rosną. Drożdże osobistej niechęci do Gajowego, do jego fraz wypowiedzianych przez 5 lat, do jego min, do jego postury i uśmiechów.

    To jest irracjonalne i nie próbuj się z tym mierzyć swoją racjonalnością wydumaną, wyczytaną z doniesień mainstreamu. Kiełbasa wyborcza w Polszcze coraz bardziej śmierdząca jest.

    I dziwić się, że tak ich traktują?

  316. Nemer

    Oczekuję rychłego buntu w PO przeciwko kandydatowi Komorowskiemu.

    Bo np postulat referendalny dotyczący rozstrzygania wątpliwości podatkowych na korzysć obywateli w obliczu tego, że polski system podatkowy sam w sobie jest jedną wielką wątpliwością oznacza praktyczne wstrzymanie poboru podatków. A z czego będzie nomenklatura żyła?

    Zresztą symptomy buntu są już wyczuwalne. Nawet wierny PO profesor Markowski w Wyborczej wyznał, że Komorowski „Jest katastrofalnym kandydatem”.

    Tak więc PO pozostaje w II turze strategia przyjęta przy referendum odwoławczym HGW – żeby utrzymać stan posiadania wyborcy PO będą musieli pozostać w domu bojkotując wybory.

    Pzdro

  317. Kartko z Podróży,
    odnośnie podatków, to wydaje mi się, że sztab belwederski „nie czuje swing’u”, bo wg mnie lepsze efekty przyniosłoby „słuszne oburzenie” Prezydenta Komorowskiego na to, że rząd z projektu ustawy podatkowej wywalił tę część, która miała w założeniu zapobiegać unikaniu płacenia podatków przez „optymalistów” podatkowych, a opartą na rozwiązaniach stosowanych już w państwach Unii.
    Gdyby tak nakrzyczał na Ewkę w telewizorze za to, to miałby jakieś punkty a po wyborach znowu olał temat, tak jak oleje JOW-y od listopada, jeśli zostanie zwycięzcą.

    Pozdrawiam, Nemer

  318. Prezes PSL Waldemar Piechociński uroczyście przekazał kandydatowi Komorowskiemu głosy uzyskane przez kandydata Jarubasa w I turze wyborów.

    O przekazaniu głosów zadecydowało to, że jak powiedział Prezes Piechociński, kandydat Komorowski „wnosi wiele łagodności i spokoju do debaty”.

    Pzdro

  319. Nemer

    „lepsze efekty przyniosłoby “słuszne oburzenie” Prezydenta Komorowskiego na to, że rząd z projektu ustawy podatkowej wywalił tę część, która miała w założeniu zapobiegać unikaniu płacenia podatków przez “optymalistów” podatkowych, a opartą na rozwiązaniach stosowanych już w państwach Unii.”

    To już po ptakach.

    A że oleje te swoje obietnice, gdy sie mu uda przeczołgać przez te wybory to oczywiste. Chyba nikt nie ma co do tego złudzeń.

    Pzdro

  320. Pilzner,
    bądź poważny człowiek i odpowiedz – czy wybór Dudy na prezydenta zwiększy szansę PiS w wyborach o prawdziwą władzę, czyli w październiku do Sejmu. Czy ją zmniejszy?

    A może otworzy drogę buntownikom, dawniej z Platformą, w Platformie i dla Platformy. Np. Kukiz zbierze samorządowców od Dutkiewicza, młodzież z Ursynowa itp, i dostanie ze 20+ procent poparcia. Czy wejdzie w koalicję z Platformą, czy z PiSem?

    Niby takie wszystko proste jest, a jednak nie całkiem oczywiste na dzień dzisiejszy. Buntowanie się jest aktem lekkim, choć zdesperowanym. Co potem, ktoś się zastanawia?

    Wielu buntuje się przeciw Platformie aby żyć. Są też i tacy, co żyją, aby się buntować przeciw Platformie, aby ją zatopić i zakopać w dnie Rowu Mariańskiego.

  321. Pilzner (16:13),

    Tak już źle z Tobą, że do samego siebie posty adresujesz i sam ze sobą polemizujesz? I jakby to jeszcze było mało, na dodatek składasz żarliwą samokrytykę pisząc sam do siebie (cyt.): “Ty głuptoku.”

    Wiesz, może nie wyręczaj już tak całkiem @Kartki.

  322. Bronek w 48 godzin przygotował projekt zmian w Konstytucji? A co mu się stało? Chory?

  323. Moja wizja: Polska jest jak India

    Muszynianko,
    Są w Polszcze święte krowy, nietykalne, jak w Indii. Stąd roi się od absurdalnych podziałów, przepaścistych i choć często łatwych do zasypania.

    W umowach o pracę świętą krową jest Kodeks Pracy. Wg. niego umowa zawarta jest na podobieństwo hiszpańskiej, czy greckiej. Wcale nie skandynawskiej, bo w Danii czy Szwecji firma bez większych obstrukcji może zwolnić zbędnego pracownika. Dlatego w Polsce powstała konieczność umów cywilnych o pracę, oraz na czas określony. Potrzebował tego rynek pracy kształtowany przez globalną ekspozyjcę polskiej gospodarki – skoro Kodeksu Pracy tknąć nie można było. Podobnie ustawa o ZZ jest świętą krową, oraz koneiczność pracy górników wraz z ich niebotycznymi przywilejami emerytalnymi – po co?

    Podobnie nietykalna jest Karta Nauczyciela, od której ucieka się w „szkoły publiczne”. W nich poziom może nie jest znacząco wyższy, ale przynajmniej wydajność pracy nauczycieli jest wyższa i koszt edukowania niższy.

    W lecznictwie rozziew między usługami z NFZ za składki i za gotówkę, czyli prywatnie, często w tych samych lecznicach i punktach opieki, o Carolina Medical Center nie wspominając. Tu sprawa jest trudniejsza, bo wymaga większych pieniędzy z publicznej kasy. Ale nie tylko.

    W podatkach, czyli w odwiecznym sporze między US i resztą świata, także sprawy nie można stawiać dwudzielnie na ostrzu noża. Czasem rację ma US, innym razem podatnik. MF proponuje nowe rozwiązania w walce z rekinami, oddzielnym rozdziałem tej noweli jest podatkowy plankton. Z pewnością dobrze byłoby co nieco uprościć, ale podatki muszą być poplątane, tak jest już od ponad stulecia kiedy państwo zabrało się za ich ściąganie na masową skalę. Rozwiązaniem stosowanym w krajach z doświadczeniem są wykładnie ministerialne kontrolowane przez komisję ustawodawczą, które obowiązują powszechnie na terenie danej jurysdykcji podatkowej, a nie są uznaniowe w dyskrecji szefa danego US, jak to miało miejsce w kraju, ale jest powoli ograniczane.

    JOW jako walka z systemem, betonem i nomenkalturą to absurd już na wstępie. Szkoda nawet gadać. JOW są dobre jedynie dla tworzenia dwupartyjengo systemu, a przynajmniej silnej i stabilnej władzy wykonawczej – nic więcej.

    Wiele jest ideologizowania i jątrzenia w tematach. I to ma być upraszczanie i ułatwianie sobie życia wzajemnie? Wątpię szczerze.

    Itd, itp. Jedną przepaść widzę w Polsce jako uzasadnioną – między CWKS i KKS. Ta konfrontacja jest czysta jak łza, bez ideologii i bezproduktywnego intelektualizowania. Nie podejmuje się obstawiać wyniku, aczkolwiek nie jestem bezstornny.

  324. Pilzner,

    Rozumiem Cię teraz. Jesteś buntownikiem antyplatformerskim.
    http://ryszardpetru.blog.pl/

    Czy afera SKOK pojawi się w debacie Komorowski – Duda?

  325. Pilzner,

    Czy chcesz powiedzieć, że JOW to temat politycznych frustratów? Ale skoro na frustrata pada ponad 20 procent głosów w I turze, to może należy zrobić referendum w tej sprawie, albo choć rozpętać dyskusję. Skoro lud potrzebuje.

    Gdyż moim zdaniem, lud nie potrzebuje takiej dyskusji. Nie o JOW idzie. Ale wrzask był i jest, a teraz obrzucanie Komorowskiego tymi jajami.

  326. Po stronie wladzy w grze biora udzial takze mocarstwa kolonialne, ktorym zalezy na utzymaniu obecnego wyzysku.
    Koscielny Kaczor i ministrant Dudus dali sie omamic propaganda drugiej tury i nie kwestionuja nawet slowem wiarygodnosci infrastruktury wyborczej ( PKW w siedzibie Prezydenta, niesprawne programy komputerowe, serwery niewiadomo gdzie ) i nie ma zadnych glosow ze strony ruchu kontroli wyborow.
    Gdy sytuacja stanie sie dla wladzy niebezpieczna to serwery Wladimira Wladimirowicza skoryguja odpowiednio wyniki na prosbe zachodniego partnera gospodarczego.
    Chce PiS u wladzy, bo bedac jeszcze bardziej niezorganizowanym niz Bierut-Komorowski , mniej nam zaszkodza.

  327. Mlecze też ładnie kwitną i na całej powierzchni trawnika

    Muszynianko, trafiłać. Petru mówi także, że dyskusja wyborcza o wprowadzeniu euro nie ma sensu, bo argumenty są poniżej pasa, trywialne, tabloidalne i chwytliwe.

    I tak jest także na tym rozkwitającym blogu. Populizm nawalenia władzy, aż przyjdzie następna władza. I następna nawalanka. Bez próby wgłębienia się w problemy, w realne interesy grupowe, bez namiętnego odwołania się do marksizmu, czy „lewicowej wrażliwości”.

    Muszynianko, dziekuję Ci za dyskusję, ale na dzisiaj już kończyć muszę. Do następnego.

  328. Za I Rzeczpospolitej istniały JOW jak najbardziej…..
    Delegat sejmiku ziemskiego, zaopatrzony w INSTRUKCJE wyborców, jechał na Sejm by reprezentować interesy swego okręgu.
    I po powrocie był z tego rozliczany.

    Sama koncepcja nie jest głupia.
    Trzeba ją jedynie dostosować do naszych czasów i przemyśleć system wybierania i ODWOŁYWANIA wybrańców, w razie czego…..
    Paru prezydentów miast pożegnało się w tym trybie z funkcją, posłom powinno to również grozić.

    Pan Prezydent rzutem na taśmę po pięciu latach błogości, zamierza wykazać się inicjatywą ustawodawczą. Bardzo dobrze!!!!
    Żyjemy w konkretnym kraju z kolejką problemów i zagrożeń do rozwiązania.
    Propaganda nie rozwiąże ich, a jedynie działanie poprzedzone dyskusją.

    Ps.
    Rakiety, okręty podwodne, śmigłowce?
    Jak tak dalej pójdzie, niewielu poborowych zostanie by je obsługiwać……
    Więc priorytety powinny ulec zmianie….najpierw ludzie, potem zabawki.

  329. Pilzner (17:11)

    Faktycznie, z tymi JOW-ami sa JAJ-a.

    Sejm wg JOW: PO – 306 posłów, PiS – 151, PSL – 3, SLD – 0
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1619047,1,sejm-wg-jow-po306-poslow-pis151-psl3-sld0.read

    I tak na całej linii, na całych polskich rozstajach.

  330. Platforma /PO/ wpędziła się w przysłowiowy kozi róg.
    W sytuację bez wyjścia. Wszystko, co teraz, przed II turą zrobi,
    będzie działało — przyspieszy jej zgubę.
    Zawdzięcza to Donaldowi Tuskowi, który zabawił się w króla Edypa,
    mit o nim jest tu widoczny.
    Tusk wiedział , że musi uciekać przed przeznaczeniem -zagładą partii,
    którą stworzył.

    Podobno przed przeznaczeniem , fatum – uciec nie można.

    Mamy do czynienia z realizacją przepowiedni, z wyroczni.
    Tusk uciekając z Polski zabił swojego „ojca”, którym jest jego partia,
    Platforma Obywatelska, której był królem.
    W Brukseli bierze za żonę własną matkę, którą jest hołubiona przez niego
    — Unia Europejska. Bóstwo wszelakich cnót w jego ustach.
    Tylko możemy się domyślać co będzie dalej. Widzimy , że ten ślub jest nieudany, jego marny koniec już widać.

    Wyborcy , mają swoją sprawiedliwość dziejową, nie podarują Platformie
    jej kłamliwych rządów, drodze pełnej obłudy, tego „sukcesu” ostatnich
    ośmiu lat.
    Wyborcy, to samo zrobią z PIS-em, za obłudne, szaleńcze, rządy bliźniaków
    w latach 2005-2007. Na jesieni się to stanie.
    Tym młotem dziejowej sprawiedliwości, będzie, wszystko na to wskazuje
    – Paweł Kukiz, jeżeli stworzy struktury partyjne. Od elektoratu otrzymał
    potężny zastrzyk zaufania. Lud powiedział – nie możesz nas zawieść,
    w Tobie widzimy nadzieję.

  331. W którymś z wywiadów, Giertych przyznał się do napisania ustawy o wyborach do Parlamentu Europejskiego, gdzie JOW jak najbardziej zadziałał.
    Według JEGO pomysłu….
    Wybrano tych co trzeba, a i kandydaci niezależni uzyskali mandat- tak jak Korwin.

    Skoro mamy fachowca od pisania prawa pod konkretne zapotrzebowanie, grzechem byłoby nie skorzystać. Kwestia ram w których można by taką ustawę osadzić, i to co chcemy osiągnąć, powinna być kwestią dyskusji naszych dziennikarzy i polityków.

  332. Rozbawia mnie wizja JOWow w Polsce jako remedium na obecna stagnacje polityczna.
    Mieszkam w kraju, gdzie JOWy sa codziennoscia i doswiadczam zabetonowanego systemu, gdzie kazda partia przypomina druga, miejsca w parlamencie sa dziedziczone z ojca na syna, etc. Sa partie, ktore maja 15% poparcia w wyborach i zadnego parlamentarnego reprezentanta; sa partie z 33% poparciem, dzierzace absolutna wiekszosc, bo wyborcy byli skupieni albo w okolicach Toronto, albo w okolicach Quebec City.
    Podobnie jest w USA i UK.

  333. PA2155
    12 maja o godz. 18:06

    Sytuacja w której każdy namaszczony przez wodza jest wybrany na posła- Rokitowa na przykład- jest też nie do przyjęcia….
    Nie każdy Incitatus powinien zostawać senatorem…

    W naszych warunkach, dopracowanie sensownego systemu wyborczego potrwa nieco, tym bardziej że sporą część wybrańców mianują poszczególne kurie biskupie poprzez instrukcje dla proboszczów.
    I to zjawisko zdaje się nasilać.

    Jeszcze kilka lat temu ten wpływ był mało zauważalny, obecnie- już za rządów PO, nie ma jakiejkolwiek uroczystości bez purpuratów w pierwszym szeregu uczestników.
    A ten gracz zawsze gra jedynie dla siebie.

  334. Dodam jeszcze, ze pojawienie sie Kukiza to zwiastun polityczny ucieczki od „Bezspornych Autorytetow” typu Superredaktor, Geremek, Bartoszewski. Moze ludzie zaczna myslec w postaci normalnych kategorii wlasnego intereu. A partie polityczne nie beda klanem cwaniakow.
    Wyglada na to, ze przynajmniej mlodzi, „gowniarze”, jak ich nazwal A. Michnik, pragna czegos wiecej niz plotek towarzyskich i dyskusji o krzyzu w Sejmie. Albo anyrosyjskiej histerii.

  335. PA2155

    Mnie też rozbawia, tym bardziej, że jest niemożliwa do wprowadzenia w realiach politycznych tego kraju.

    Tak więc z rozbawieniem obserwuję nerwową krzątaninę kandydata Komorowskiego wokół sprawy beznadziejnej i z góry skazanej na fiasko.

    Pzdro

  336. wiesiek59:
    Czy myslisz, ze lista wyborcza w systemie JOW jest autentyczna i oddolna?
    To lider partii lub ktos z jego sztabu ustala, kto, gdzie kandyduje.
    Ten najbardziej kontrowersyjny, trudny do przepchniecia dostaje okreg, ktory jest politycznym samograjem.
    Partii Zielonych w BC zabralo ok. 10 lat, aby wprowadzic swojego lidera do Parlamentu Federalnego, chociaz jej partia miala wieksze poparcie w calej Kanadzie niz lokalny Bloc Quebecois, ktory byl kiedys oficjalna opozycja.

  337. „Ironia losu polega na tym, że osiem lat rozwoju i bezpieczeństwa wyborcy uznają za oczywiste, natomiast pragną więcej – chcą zmiany na lepsze, nowego programu, nowej wizji, nowej polityki, nowych twarzy.” Naprawdę się uśmiałem czytając powyższy fragment. A teraz poważnie, o jakim rozwoju i bezpieczeństwie pan redaktor pisze? Naprawdę chętnie się dowiem, bo może rzeczywiście moje polityczne zacietrzewienie przyćmiło mi prawdziwy obraz naszego kraju. Logicznie rzecz ujmując, sam sobie pan przeczy. Pytam więc, dlaczego wyborcy chcą zmian, skoro nie kwestionują naszego rozwoju i czują się bezpiecznie? Gdyby rzeczywiście Polska wyglądała tak, jak pan ją przedstawia, obecny prezydent wygrałby te wybory w cuglach. Nikogo nie obchodziłoby czy jest z partii x lub y, tylko to, że zapewnił im rozwój i bezpieczeństwo. Gdy idę do restauracji, mam w nosie, czy obsłuży mnie Franek czy Gienek. Interesuje mnie tylko, żeby przyniósł mi do stolika smaczny obiad. Odnośnie wyborów: największym przegranym I tury są dziennikarze mediów prorządowych, którzy dokładali w ostatnich latach wszelkich starań, by zafałszować prawdziwy obraz Polski i obronić rządzącą ekipę, a i tak im się to nie udało. Długo by pisać o manipulacjach, kłamstwach, przeinaczeniach i przeróżnych socjotechnikach w wykonaniu naszych asów z TVN, TVP info lub GW… To temat na osobny post, a nawet poważną rozprawę naukową. Swoją drogą, pan naprawdę wierzy w to, co pisze?

  338. @PA2155
    „Dodam jeszcze, ze pojawienie sie Kukiza to zwiastun polityczny ucieczki od “Bezspornych Autorytetow” typu Superredaktor, Geremek, Bartoszewski. Moze ludzie zaczna myslec w postaci normalnych kategorii wlasnego intereu”

    Niestety nie, przypadek Kukiza to kolejny dowód na to, że ludzie nie myślą. Gdyby myśleli to by się Kukizowi kazali puknąć w czoło jeśli chodzi o jego JOWy.

  339. PA2155

    To jest właśnie ciekawe, że mimo rozmaitych zabiegów rządzącej PO nie udało się dyskusji wyborczych zdominować tematami tradycyjnie narzucanymi przy takich okazjach (histeria antyrosyjska, krzyże smoleńskie, sprawy obyczajowe w kontekscie kościoła itp).

    Co ciekawe zanikł również w dyskusji całkowiecie silny dotychczas nurt propagandowy, który nazywam wykładami z teorii politycznej neoliberalizmu. Oczywiście myślę o propagandzie sukcesu uprawianej przez Donalda Tuska.

    Jak wczoraj zauważyłem „gadające głowy” ktore specjalizują się w tego typu propagandzie (Balcerowicz, Petru, Bochniarz, Mordasewicz…) zniknęły z mediów najprawdopodobnie celowo wycofane na polityczne zpalecze by nie odstręczały swym przygnębiajacym truciem elektoratu upadającej PO.

    Dlatego własnie tak cenne na blogu są monologi przy goleniu Muszynianki vel Pilznera. One bowiem przypominają czytającym o prawdziwym obliczu Platformy. Czy raczej o ludziach, których interesy ta partia realizuje naprawdę.

    Pozdrawiam

  340. PA2155,
    żaden z systemów nie jest doskonały, są systemy mieszane, np. w Niemczech, połowa z JOW, połowa z proporcjonalnych.
    Na Ukrainie też i dzięki temu właśnie systemowi oligarchowie wprowadzają do parlamentu swych ludzi albo sami biorą mandaty, co ten system kompromituje.
    U nas z kolei cassus senatora Stokłosy.

    Krytyka JOWów jest więc uzasadniona ale trzeba też wspomnieć o zaletach, m.in. o tej, że chociaż promują silniejsze partie, to jednak nie tylko widzimisię sekretarza, prezesa czy przewodniczącego sprawia, że ktoś staje się kandydatem na deputowanego. Musi to być lokalny lider, znany tubylcom i może wejść do parlamentu nawet wbrew wodzowi partyjnemu.
    Przywieziony „w teczce” jak to Ty sugerujesz, to duże prawdopodobieństwo porażki jednak.

    To on, ten partyjny wódz musi się liczyć z opinią potem wybranych zdecydowanie bardziej niż nasi „kacykowie”.

    Nawet jeśli rozkład foteli i liczby by się w parlamencie nie zmieniły, to byliby to inni ludzie przynajmniej po części a niekoniecznie bezwolne przydupasy liderów, które wcześniej, jak potulne pieski wpatrują się w oczy Kaczyńskiego albo innego Tuska oczekując, czy spłynie na nich łaska pańska. .

    Tak mi się wydaje.
    Jak powiedziałem, JOW-y na pewno nie są rozwiązaniem doskonałym ale czy na pewno gorszym? Temat jest wart dyskusji i rozważenia. Rzucanie tylko inwektywami – frustraci, głupcy, bez wyobraźni, itd., to jak coś takiego widzę, to olewam bo widać tylko durnia, który nie chce nawet się głębiej zastanowić.

    Osobiście nie miałbym nic przeciwko podjęciu przemyślanej próby systemu mieszanego.

    Pozdrawiam, Nemer

  341. Fidelio

    Kukiz przyznał, że JOW-y były jedynym hasłem jego kampanii, bo bał się, że jak wprowadzi inne hasła, to „ruch zostanie podzielony i rozegrany”. Było to świadome przyznanie, że potraktował swoje naczelne hasło jako wehikuł, który miał go dowieść do wysokiego wyniku wyborczego i zdawał sobie sprawę, że rozszerzenie komunikatu politycznego o inne kwestie może mu zaszkodzić i obniżyć zyski sondażowe.

    I tyle

    Pzdro

  342. Spokojnie……

    Idea desygnowania kandydatów na posłów przez prezydentów miast, też padła.
    Tyle że z ideami tak bywa, że zanim przybiorą REALNĄ formę, wykrystalizują się, minąć musi trochę czasu.

    Te wszystkie Partie Piratów, demokracji deliberatywnej, musiały dojrzeć.
    Początki Zielonych też były beznadziejne.

    Zapewne w naszym klimacie proces powstawania struktur, formalizacji, będzie dłuższy niż na gorącym południu Europy.
    Ale, dziś 20% wk..nych, jutro może być 50%……
    Utrzymanie neofeudalnych struktur, partyjnych baronów i książąt udzielnych, nie jest koncepcją przyszłościową w dobie internetu.
    A nie wszystkie media niszowe da się kupić, a dziennikarzy związać kredytami i kosmicznymi apanażami za ściemnianie.

    W ostateczności, pewne prądy przyniosą z Zachodu rozwiązania.
    Zawsze tak było, jak dotychczas.

  343. @Waldemar

    Przyłączasz się do grona tych, którzy nie potrafią powiedzieć:

    Zbłądziłem.

    – nadwyczaj licznego,

    oraz do grona osób reagujących w chamski sposób na moje teksty.

    Goście blogów Polityki nie czytają tego tygodnika, a niektórzy tutejsi komentatorzy po roku nie znają jeszcze polskich posłów do europarlamentu. I wychodzi na to, że to ja bęłkoczę.

    Notka w Wikipedia.pl podaje informację o udziale Magdaleny Ogórek (zapewne w roli pielęgniarki statystki) w kilkudzieięciu epizodach serialu Na dobre i na złe. począwszy od roku 2002. Rok temu doktor Magdalena Ogórek rozpoczęła w TVN pracę w audycji mającej w nazwie Świat i zakończyła ją cztery miesiące temu.

    Obaj panowie: @Kartka Z Podróży i @Waldemar zachowali po przeczytaniu mojego komentarza jak prowincjusze upierający się przy swoich regionalnych formach językowych. Jeden został oszukany przez podsudecką intuicję, a drugi przez Galla Anonima.

    A inni komentatorzy znający tylko skórkę angielszczyzny oburzyli się na niedbałą wypowiedź amerykańskiego ważnego urzędnika o zamieszaniu Polaków w Holocaust.

    Obiecuję pomijać już bleble osób zamieszanych dowcipnie w kradzież rowerów na Placu Czerowonym.

    W gronie hierarchów polskiego kościoła katolickiego jest nie od dzisiaj pęknięcie.

    Gdyby msza pogrzebowa po śmierci Władysława Bartoszewskiego miała by się odbywać na warszawskiej Pradze, to ksiądz Wojciech Lemański zostałby wczesnym rankiem podstępnym przypadkiem zamknięty w celi do późnego wieczora.

    Diecezje nielewobrzeżnie warszawskie oraz te z dorzecza Odry i Strwiąża niechętnie i skromnie wspierały budowę Świątyni Opatrzności Bożej. Obiekt ten stać się ma twardą manifestacją sprzeciwu wobec sekty smoleńskiej i wywyższania Lecha Kaczyńskiego ponad Jana Pawła II.

    Tutejsi komentatorzy nie znają podsłuchów z pałaców biskupich i nie odebrali świeżego narzekania na biedę kościoła toruńskiego. Trwa walka katechety z doktorem prawnikiem i byłym członkiem Trybunału Stanu o przeciągnięcie jak największej liczby proboszczy (z blisko 10 tysięcy) na stronę PO wolników.

    Kwestię umocnienia nienaruszalności własności prywatnej odkłada się za rok 2020, to jest po osłabieniu wywierzyska brukselskiego.

    Przejęcie władzy absolutnej przez Jarosława Kaczyńskiego grozi sekularyzacją podobną do wydarzeń w Cesarstwie w 1803 roku.
    Babcie moherowe nie utrzymają finasowo dziko przejętych mediów oraz odprawy oczekiwanej przez profesorów religii smoleńskiej.
    A bykowe z oczywiście oczywistych powodów w grę kartkowo-wieśkową nie wchodzą.

    A więc En passant będzie żywił i poił – także emigrantów znających polski dzień współczesny z Radia Erwań i radia Wolna Europa oraz z Fox News.

    @fidelio na tym nie ucierpi, ale @Kartka Z Podróży może spłonąć na stosie podpalonym przez Tomasza Telikowskiego.

    I jakiś idiota nie zrozumiawszy mojego tekstu doniesie do widzianej z mego okna prokuratury powiadomienie o wzywaniu przeze mnie do uwięzień i mordestwa.

    Taka gmina.

  344. @KZP
    „Kukiz przyznał, że JOW-y były jedynym hasłem jego kampanii, bo bał się, że jak wprowadzi inne hasła, to „ruch zostanie podzielony i rozegrany”

    Ty to potrafisz kombinować i lewą ręką złapać się za prawe ucho 🙂 No nie, ze mną to nie przejdzie, poniżej tekst ze strony Kukiza:

    „Wyniki wyborów prezydenckich są jednoznaczne! Paweł Kukiz odniósł wspaniały sukces, a wraz z nim postulat wprowadzenia 460 jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu!”

  345. @ Waldek B, 12 maja o godz. 14:21

    „Za chwilę tania praca przy wytwarzaniu dóbr przestanie mieć znaczenie, bo produkcja zostanie mocno rozproszona”.

    Obawiam się, że Pański optymizm w tej kwestii może zostać boleśnie skorygowany przez brutalne realia. Sęk w tym, że praca – a szerzej: produkcja jako taka – w ogóle traci znaczenie w realiach współczesnego kapitalizmu. Jego istotą jest bowiem spekulacja oraz renta. Nie wiem jak to wygląda dzisiaj, ale jak pisze pewien analityk, „Według danych na koniec 2010 r., łączna wartość wszystkich instrumentów pochodnych przekraczała 600 bilionów USD, czyli była 10 razy większa od łącznego światowego PKB”. Pamiętajmy, że to „instrumenty pochodne” wywołały kryzys w 2008 r. W związku z rosnącym znaczeniem derywatów – czyli instrumentów spekulacyjnych – podobne kryzysy będą w przyszłości prawdopodobnie występować znacznie częściej.

    Kolejny czynnik to renta. Tu kłaniają się ustalenia Piketty’ego, czyli konstatacja, iż kapitał jako taki – nie tylko ten dzisiejszy – działa wedle zasady „r>g”, gdzie „r” (= return on capital), czyli wzrost dochodów z kapitału, przekracza „g” (= national income growth rate), czyli tempo wzrostu gospodarczego.

    Wbrew pozorom więc praca/produkcja nie ma znaczenia istotowego znaczenia z punktu widzenia rynków, które znacznie więcej kapitału akumulują w procesach spekulacyjnych. Domowe manufaktury tu nic nie pomogą – trzeba odchudzać giełdy.

  346. Nemer:
    To, co pisalem, to moje obserwacje ze sceny kanadyjsko-amerykanskiej.
    Przywieziony w teczce ma czesto szanse na zwyciestwo, bo ma blogoslawienstwo Prezesa. A co zrobic z wiekszoscia w skali kraju, ktora jest rozlozona nierownomiernie? Jest taki polityk PC, Tony Clement, ktory przeskakuje ze stolkow politycznych od prowincji Ontario do rzadu federalnego, a znany jest ze swojej nieudolnosci. Teraz jest, bodajze, min. Zdrowia, a byl juz kiedys min. przemyslu.
    Nie chce wspominac o skorumpowanych senatorach, z ktorych jeden stoi przed sadem za sprzeniewierzenie pieniedzy panstwowych i zwykla prywate.
    Powiedzmy, mniejszosc zydowska mieszkajaca w Richmond Hill, przedmiesciu Toronto, ma wiekszy wplyw polityczny (wiecej poslow) niz Zieloni w skali kraju. Dlatego nikt z politykow nie dba o ekologie; zamiast tego przywodcy wszystkich partii odbywaja pielgrzymki polityczne i prosza o namaszczenie ideologiczne liderow B’nai Brith.

  347. @Nemer
    „Jak powiedziałem, JOW-y na pewno nie są rozwiązaniem doskonałym ale czy na pewno gorszym?”

    To doskonałe rozwiązanie obowiązuje w wyborach samorządowych i do Senatu, efekty są doprawdy rewolucyjne, tak wiele się zmieniło.

  348. @ Kartka z podróży, 12 maja o godz. 18:44

    „Co ciekawe zanikł również w dyskusji całkowiecie silny dotychczas nurt propagandowy, który nazywam wykładami z teorii politycznej neoliberalizmu”.

    Ja mam wrażenie, że ów nurt jest silniejszy niż kiedykolwiek. Podczas debaty prezydenckiej wszyscy właściwie kandydaci (oprócz Dudy) posługiwali się neoliberalną gwarą, w której słowo „przedsiębiorca” było odmieniane równie często jak postulat znoszenia/obniżania podatków. Polska anty-systemowość jest zatem integralnie systemowa, wszak właśnie mitologia neoliberalna kreuje wizję świata, w której główną rolę odgrywa „przedsiębiorca” mogący działać wyłącznie w horyzoncie niskiego opodatkowania.

  349. @ Kartka z podróży

    I jeszcze a propos Kukiza. Jego fenomen, a ściślej – fenomen jego elektoratu został opisany 60 lat temu w „Osobowości autorytarnej” Adorna rozdziale „Buntownik i psychopata”. Jak pisze T.W.A: „Główną grupą zasilającą ten typ są nowocześni bezrobotni. Od dawnych bezrobotnych odróżnia ich to, że ich kontakt z procesem produkcji ma charakter sporadyczny, o ile w ogóle do takiego kontaktu dochodzi. Jednostki należące do tej kategorii nie mogą już dłużej oczekiwać, że zostaną wciągnięte w proces pracy. Od czasów młodości były gotowe przejawiać aktywność w tych sferach, w których można było liczyć na szybki zysk. Skłonni są nienawidzić Żydów [Tu jednak można wpisać jakichkolwiek wrogów – TK], częściowo ze względu na ich przezorność i fizyczną słabość, a częściowo dlatego, że sami pozostają bez zatrudnienia, są wykorzenieni ekonomicznie, niezwykle podatni na wszelką propagandę i gotowi pójść za każdym przywódcą”.

  350. Fidelio

    Kukiz to sam przyznał w czasie wieczoru wyborczego. Dziś czytałem o tym tekst w Rzeczpospolitej.
    Stąd cytat w komentarzu.

    Pzdro

  351. @Teodor Parnicki
    „I jeszcze a propos Kukiza. Jego fenomen, a ściślej – fenomen jego elektoratu został opisany 60 lat temu w “Osobowości autorytarnej” Adorna rozdziale “Buntownik i psychopata”. Jak pisze T.W.A: “Główną grupą zasilającą ten typ są nowocześni bezrobotni. Od dawnych bezrobotnych odróżnia ich to, że ich kontakt z procesem produkcji ma charakter sporadyczny, o ile w ogóle do takiego kontaktu dochodzi. Jednostki należące do tej kategorii nie mogą już dłużej oczekiwać, że zostaną wciągnięte w proces pracy. Od czasów młodości były gotowe przejawiać aktywność w tych sferach, w których można było liczyć na szybki zysk. Skłonni są nienawidzić Żydów [Tu jednak można wpisać jakichkolwiek wrogów – TK], częściowo ze względu na ich przezorność i fizyczną słabość, a częściowo dlatego, że sami pozostają bez zatrudnienia, są wykorzenieni ekonomicznie, niezwykle podatni na wszelką propagandę i gotowi pójść za każdym przywódcą”.”

    No nie bardzo można się z tym zgodzić. Otóż Kukiz wygrał wybory wśród Polaków mieszkających za granicą, te osoby raczej pracują.

  352. Teodor Parnicki:
    Bardzo zreczne stwierdzenie, ze zwolennik Kukiza to lumpenploretariat, albo „beznadziejny proletariusz”, wg Znanieckiego.
    Nie wiedzialem, ze zwolennicy PO to tacy konstruktywni czlonkowie spoleczenstwa. Moze to oportunisci.

  353. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/emir-kusturica-jestem-po-prostu-wolnym-czlowiekiem/p5swvm
    ==================

    Kartko….
    Ciekawe to……

    Wolnych umysłów coraz mniej.
    Zglajszachtowanych propagandą, niestety przybywa…..
    To jeden z niewielu, co MYŚLI samodzielnie.

  354. „… wyborcy pokazali władzy żółtą kartkę …”

    Pilzner,
    Nie jestem znawczynią futbolu jak Ty, ale mi się zdaje, że żółtą kartkę dostaje się za coś konkretnego. Dający musi coś mieć na uwadze.

    Co 20 procent wyborców, wg. sondaży onegdaj wspierających Komorowskiego nagle, w ciągu 2-3 tygodni przeniosło poparcie na Kukiza – bo do tego sprowadza się całe to „trzęsienie ziemi” – pokazało żółtą kartkę Komorowskiemu. Za co? Tego prawie nie wie nikt. Nie za JOW-y, nie za jowialność kandydata. I kto był tym wyborczym sędzią.

    Po części byli to wyborczy „gówniarze” niewątpliwie, bo tylko tacy w kilka tygodni zdecydują się masowo oddać głos na antysystemowca. Który za kilka miesięcy, za rok może okazać się „przebierańcem”.

    Oczywiście są powody dania władzy żółtej kartki. Młodzież ma ich więcej niż emeryci i związkowcy. Przedsiębiorcy też mają sporo powodów. Władza będzie się zastanawiać nad powodami aż do października. Prezydent Komorowski ma już tylko kilka dni.

    Ale czy są powody do dania czerwonej kartki. Wszak dobrobyt w Polsce rośnie nieubłaganie. W tym roku płace w sektorze przedsiębiorst rosną o 7 porcent realnie. Nierówności maleją, co jest ewenementem w UE. Wskazują na to statystyki, dowodzi tego wzrost zadowolenia ludzi i poczucia bezpieczeństwa wyrażane w ankietach. Ktoś mierząc po sobie może powiedzieć, że jest inaczej, ale przecząc wynikom badań społecznych wykazuje się ignorancją.

    Napisawszy to wszystko, zdaję sobie sprawę, że tak jak w piłce nożnej sędzia czasem się myli, tak i w wyborach bywają pomyłki.

  355. TP
    A propos, schowalbym opisy Adorno do lamusa historycznego, bo opisuja one przeszlosc i to w innym kraju.

  356. @ fidelio, 12 maja o godz. 19:22

    Emigranci to jednak osoby w większości sprekaryzowane (a zatem „ich kontakt z procesem produkcji ma charakter sporadyczny”). Innymi słowy, to ludzie „wykorzenieni ekonomicznie”. Czyli analogia jest ewidentna.

  357. @KZP
    „Kukiz to sam przyznał w czasie wieczoru wyborczego. Dziś czytałem o tym tekst w Rzeczpospolitej.
    Stąd cytat w komentarzu.”

    Ruch JOW, zapisz się @Kartko, Paweł Kukiz namawia 🙂
    https://ruchjow.pl/#/

    „Dołącz do Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w wyborach do Sejmu.”

    Czy to już odwołane 🙂 ?

  358. TEODOR PARNICKI

    Masz rację. Ten neoliberalny slang i matryce umysłowe wychodziły na wierzch.

    Ale i ja mam rację bo odnosiłem się do nurtu neoliberalnej propagandy sukcesu. Do tego nurtu, który na blogu reprezentuje Muszynianka vel Pilzner. Chodzi o kreowanie wizji Polski jako ogólnonarodowego, neoliberalnego raju pod światłym przewodem rządzącej PO.

    Pzdro

  359. @ PA2155, 12 maja o godz. 19:27

    Ta przeszłość wraca wraz z kapitałem spuszczonym z łańcucha. Poza tym Adorno opisuje kraj, który stanowi wzór dla wszelkiej maści polskich „libertarian” oraz wyznawców „wolnego rynku”. Przy okazji – lamusem (a ściślej – śmietnikiem) importowanych idei jest Polska. Nie wyrzycałbym zatem Adorna do kosza.

  360. Na koniec krótkie pytanie do pana redaktora lub forumowiczów: dlaczego urzędujący prezydent miał w marcu na antenie TVP info ponad sześć godzin czasu antenowego na swoje klechdy, a Paweł Kukiz niecałe dwadzieścia minut, by zaprezentować się jako kandydat??? Od razu wyjaśniam, że nie głosowałem na Kukiza, a jedynie domagam się równego traktowania – bez względu na jego poglądy. Jeśli ktoś przegapił, przypominam że Andrzej Duda był dziś w TVN przed ósma rano, gdy większość ludzi jest w pracy i siłą rzeczy nie może oglądać telewizji. Przypadek???

  361. TEODOR PARNICKI
    12 maja o godz. 19:18

    Fenomen sprawowania władzy był wielokrotnie opisywany.
    Na przykład tu:

    „Jeżeli człowiek psychicznie normalny i odpowiednio uzdolniony zostaje powołany na wysoki urząd, wówczas przeżywa on wątpliwości, czy potrafi sprostać jego wymaganiom i poszukuje pomocy innych ludzi, których umysły ceni. Równocześnie pozostaje w nim tęsknota za dawnym życiem mniej obciążającym i bardziej swobodnym, do którego chciałby powrócić po wypełnieniu swojego obowiązku. W rzeczywistości, potrafi to uczynić, gdy zajdzie taka konieczność.

    W każdym jednak społeczeństwie świata istnieją ludzie, u których marzenie o władzy pojawia się wcześnie. Są to jednostki w jakiś sposób dyskryminowane w społeczeństwie na skutek moralizującej interpretacji ich braków wrodzonych lub nabytych. Chcieliby więc zmienić ten świat im nieprzyjazny – na inny. Marzenie o władzy stanowi także nadkompensację ich poczucia mniejszej wartości i poniżenia – drugi narożnik rozciągliwego rombu Adlera. Najbardziej aktywną część tejże populacji stanowią jednostki z dziedzicznymi dewiacjami, którzy wyobrażają sobie ten nowy wspaniały świat na znany nam już sposób. Jeżeli ci osiągają władzę, stają się niezdolni do powrotu do normalnego życia ludzkiego.”
    https://pracownia4.wordpress.com/ksiazki/ponerologia-polityczna/

  362. @Teodor Parnicki
    „Emigranci to jednak osoby w większości sprekaryzowane (a zatem “ich kontakt z procesem produkcji ma charakter sporadyczny”). Innymi słowy, to ludzie “wykorzenieni ekonomicznie”. Czyli analogia jest ewidentna.”

    Lekarz, który wyjechał z Polski i pracuje za granicą w szpitalu też nie ma kontaktu z procesem produkcji. Czy jest wykorzeniony ekonomicznie? Podobnie fryzjer i cały sektor usługowy. Także analogię można sobie wsadzić.

  363. Teodor Parnicki:
    Dla mnie, obserwatora z zewnatrz, fenomenem byla ta pustynia polityczna, zaludniona przez naiwny ruch chadecko-liberaln- patriotyczny.
    Wynik Kukiza w wyborach swiadczy, ze to nieprawda, ze populacja polska to prosty podzial na PO i PiS. Moze dla Adama Michnika i stad te jego „przestrogi”, ze kazde wycofanie mandatu dla PO to powrot PiSu, chociaz oba ugrupowania wzajemnie sie komplementuja, zarowno ideologicznie jak i personalnie.
    Polsce potrzebny jest normalny system polityczny, obecny w innych krajach.

  364. „Gówniarze”

    Powiedziałabym raczej – szaleńcy. Trudno zgadnąć kto większy, Kukiz czy jego wyborcy. Stawiam jednak na tych drugich. Jak można głosować na kandydata z jednym punktem program, w dodatku zupełnie bez sensu.

    Ale potrzeba protestu antysystemowego jest większa. I ja to rozumiem. Co dalej? Może Duda wycofa się ze wszystkich punktów programowych, z wyjątkiem jednego. Którego?

  365. Fidelio

    Nie zamierzam się zapisywać do Ruchu JOW bo nie byłem, nie jestem i nie będę zwolennikiem tego systemu wyborczego.

    Mnie bawi, że z piłką JOW wykopaną z rozmachem przez Kukiza musi sie teraz zmagać kandydat Komorowski. Bawi mnie, że ją przyjął. I mam nadzieję, że się zadrybluje na amen.

    Nie sadzę też by ludzi głosujących na Kukiza akurat JOW-y interesowały. Jak myślę lwia większość głosujących na niego nawet nie wie co to jest i podejmując wybór miała co innego na uwadze.

    Czy to hasło jest dla Kukiza aktualne? Jestem stary więc powiem Ci z doświadczenia. Z licznych postulatów, która w Gdańsku 1980 roku sformułowała Solidarność, która potem zmieniła system polityczny kraju aktualność zachował jeden – niedzielna transmisja mszy świetej w radio.

    Pzdro

  366. fidelio
    12 maja o godz. 19:36

    Wg Pana większość emigrantów składa się z lekarzy (a szerzej: pracowników zatrudnionych na w miarę stabilnych kontraktach)?

  367. @KZP
    „Nie sadzę też by ludzi głosujących na Kukiza akurat JOW-y interesowały. ”

    Wiadomo, że ich nie interesowały, ale to nie zmienia faktu, że Kukiz = JOWy, jego oferta programowa nadal sprowadza się do tego sloganu. Przecież to jest żałosne.

  368. @ PA2155, 12 maja o godz. 19:44

    Nie wiem, czy słowo „pustynia” jest właściwe. Ja mówiłbym raczej o ujednoliceniu – prawicowym z mniejszymi lub większymi odchyłami autorytarnymi. W tym rozumieniu sukces Kukiza niczego nie zmienia. Ot, konserwatywna młodzież ma pretensje do konserwatywnych tatusiów i dziadków o dysfunkcyjność republiki. Co ważne, nikt nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie to właśnie konserwatywność (ekonomiczna, kulturowa) odpowiada za większość patologii w RP.

  369. @Teodor
    „Wg Pana większość emigrantów składa się z lekarzy (a szerzej: pracowników zatrudnionych na w miarę stabilnych kontraktach)?”

    Nie napisałem wyłącznie o lekarzach, jakieś problemy z czytaniem?
    Według mnie teorie sprzed 60 lat nie przystają do obecnej rzeczywistości ekonomicznej, która jest drastycznie inna, co pokazałem na przykładzie.

  370. TEODOR PARNICKI

    Moim zdaniem opis buntownika psychopaty dokonany przez Theodora Adorno jest prawdziwy i uniwersalny.

    No ale to ma też uniwersalne źródła społeczne.

    Pzdro

  371. „Kukiz proponuje poprowadzenie debaty Komorowski – Duda”

    Teraz chce być konferansjerem i moderatorem? Niezły kabaret.

  372. TEODOR PARNICKI

    Ciekawie piszesz, ale powinieneś rozważyć odświeżenie swej biblioteki. Zaś potem przeczytanie jej z nieco większym zrozumieniem.
    Mieszasz wszystko ze wszystkim co się nawinie. W sumie producentem jesteś tekstów smakowitych, ze derywata nie siada.

  373. @ fidelio, 12 maja o godz. 19:54

    Na jakim przykładzie? Nietrafionym przykładzie lekarza?

  374. Fidelio

    „Kukiz = JOWy, jego oferta programowa nadal sprowadza się do tego sloganu. Przecież to jest żałosne.”

    Ale to jest jego problem.

    Mnie interesuje jedynie mozliwość wykorzystania energii tego protestu na tle socjalnej frustracji.

    Pzdro

  375. @ Muszynianka, 12 maja o godz. 19:56

    „Odświeżyć”? Ciekawe jak – czyżby „Odkrywając wolność. Przeciw zniewoleniu umysłów” (jak rzecze klasyk)?

  376. @ Kartka z podróży, 12 maja o godz. 19:59

    Obawiam się, że jedynie PiS ma realną możliwość wykorzystania energii przez Kukiza „uwolnionej” (przy czym rezultatem tego „uwolnienia” będzie budapesztański zamordyzm).

  377. @Teodor Parnicki
    „Na jakim przykładzie? Nietrafionym przykładzie lekarza?”

    Nie rżnij głupa tylko doczytaj do końca. Przez 60 lat troszkę się zmieniło, serio.

  378. @ fidelio, 12 maja o godz. 20:06

    Co się np. zmieniło, panie mało konkretny?

  379. TEODOR PARNICKI

    „Obawiam się, że jedynie PiS ma realną możliwość wykorzystania energii przez Kukiza “uwolnionej” (przy czym rezultatem tego “uwolnienia” będzie budapesztański zamordyzm).”

    Ale o to możesz mieć pretensje co najwyżej do rządzącej PO, bo ona w swej głupocie do frustracji społecznej doprowadziła.

    Jak również do koncesjonowanej przez PO lewicy, również tej Krytyczno Politycznej, która nie potrafiła (bała się) tej energii dostrzec i wyzwolić jak Kukiz.

    Pzdro

  380. @ fidelio, 12 maja o godz. 20:06

    Pytam o zależność między statusem ekonomiczno-kulturowym a tendencjami autorytarnymi. Bo mnie się wydaje, że tu akurat wszystko trwa po staremu, serio.

  381. PA2155,
    to ciekawe i istotne co piszesz o konsekwencjach systemu politycznego w Kanadzie. Żeby jednak wiedzieć co lepsze, trzeba by mieć szanse obserwowania jakiejś równoległej rzeczywistości. Gdyby była jakaś ekstra recepta, to pewnie byłaby już gdzieś zastosowana.
    Przyglądasz się sytuacji i u siebie i u nas. Zamieniłbyś systemy?

    Rzecz też w tym, by system nie zrażał do aktywności politycznej a nasz się już tak zdegenerował, że potrzebuje jakichś impulsów. Uważam, że modyfikacja systemu politycznego jest co jakiś czas wskazana, by nie zdążył się zdegenerować.

    Pozdrawiam, Nemer

  382. @Teodor Parnicki
    „Co się np. zmieniło, panie mało konkretny?”

    Na przykład to, że sporą część PKB Wielkiej Brytanii wytwarza londyńskie City, którego pracownicy nigdy żadnych procesów produkcyjnych nie widzieli na oczy, ale według Twojej teorii sprzed 60 lat są prekariuszami, szkoda że tego nie mogą przeczytać pękaliby ze śmiechu.

  383. @KZP
    „Ale to jest jego problem.

    Mnie interesuje jedynie mozliwość wykorzystania energii tego protestu na tle socjalnej frustracji.”

    Właśnie jest wykorzystywana, na kretyńskie JOWy dzięki którym na wieki wieków RP spocznie w okowach PO-PISu.

  384. @ Kartka z podróży, 12 maja o godz. 20:12

    No, nie wiem. To trochę tak, jakby powiedzieć – przy wszystkich różnicach oczywiście – że republika weimarska jest winna powstania III Rzeszy.

    Sprawa jest chyba bardziej skomplikowana. Fakt, że ludzie masowo głosują na faceta bez programu – tylko dlatego żeby zamanifestować swój resentyment – nie jest pokłosiem działań PO. Ja widziałbym tu raczej splot różnych czynników kulturowych. Upraszczając: wszystkiemu winien jest konserwatyzm – z jednej strony „thatcherowski”, z drugiej – „rydzykowy”. To on uformował całe pokolenie, które – wymachując biało-czerwoną i krzyżem – chce dziś za swoje „krzywdy” brać odwet na „złodziejach”, „urzędasach”, „resortowych dzieciach”, „pedałach”, „żydach”, „masonach” itp.

  385. Kukiz proponuje kandydatom Dudzie i Komorowskiemu debatę w hali widowiskowej przed swym elektoratem – proponuje swe usługi moderacyjne.

    Jak sadzę kandadat Duda się na to zgodzi.

    Pzdro

  386. @ fidelio, 12 maja o godz. 20:19

    Sorry, mociumpanie, ale teraz to ja pękam ze śmiechu. Nie wiedziałem, że bracia dzięki braciom z City Kukiz wyrósł na czołowego „buntownika” w Polsce.

  387. Kukiz jest jak facet, który wkurza się bo mu samochód za wolno jedzie, więc wysiada i przebija sobie opony żeby jechał szybciej. Geniusz.

  388. fidelio 12 maja o godz. 20:23 pisze: – „Właśnie jest wykorzystywana, na kretyńskie JOWy dzięki którym na wieki wieków RP spocznie w okowach PO-PISu.”

    Rozumiem, że Ci odpowiada, gdy w Sejmie zasiadają tylko wyznaczani przez „kacyków” partyjnych.
    Masz jakieś inne propozycje, czy będziesz tak pi…tolił o nędzy tych JOWów do końca świata?
    Nie masz propozycji, to się z tymi swoimi „kretyństwami” łaskawie wypchaj, bo z tych Twoich dywagacji nic, ale to nic nie wynika.

    Pozdrawiam, Nemer

  389. Co spowodował „Budapesztański zamordyzm”?

    -spadek kosztów stałych życia
    -wzrost inwestycji zagranicznych
    -spadek zadłużenia zagranicznego i bezrobocia
    -unarodowienie kilku wielkich firm
    -nepotyzm i partyjniactwo

    Haki jest bilans dla przecietnego Węgra?
    O tym swiadczą wyniki wyborów…..

    Powtarzam tezę, że demokracja nie jest gwarantem bogactwa narodów.
    Jedynie SZANSĄ.

  390. @Teodor Parnicki
    „Sorry, mociumpanie, ale teraz to ja pękam ze śmiechu. Nie wiedziałem, że bracia dzięki braciom z City Kukiz wyrósł na czołowego “buntownika” w Polsce.”

    Nic takiego nie napisałem, odniosłem się tylko do teorii Adorno sprzed 60 lat, którą tu zaprezentowałeś, która wiąże zakorzenienie ekonomiczne z uczestniczeniem w produkcji, kupa śmiechu.

  391. @Nemer
    „Rozumiem, że Ci odpowiada, gdy w Sejmie zasiadają tylko wyznaczani przez “kacyków” partyjnych.”

    Bo w Senacie gdzie są JOWy zasiadają ludzie niezależni od kacyków partyjnych. Senat mamy bezpartyjny rzecz jasna. Serio, nie gilgocz mnie aż tak, bo pęknę.

  392. TEODOR PARNICKI

    Wybacz, ale jestem innego zdania. Za frustrację, która narasta i cyklicznie daje o sobie znać w pełni odpowiada rządząca prawica.
    Nie mam zamiaru rozwadniać jej odpowiedzialności za ten tragiczny stan stosunków społecznych.

    Nie mam też zamiaru piętnować buntu tylko dlatego, że demonstruje charakter konserwatywny. Po prostu rozumiem przesłanki, które do tego buntu doprowadziły. Poza tym rozumiem wściekłość tych ludzi.

    Pzdro

  393. @ fidelio, 12 maja o godz. 20:32

    Pan najwyraźniej nie rozumie, co napisałem. Analogia jest prosta: 60 lat temu poczucie zakorzenienia ekonomicznego wiązało się głównie z udziałem w procesie produkcji (towarów bądź usług), a szerzej – ze stabilną partycypacją w rynku pracy. Adorno twierdził, że destabilizacja na tym rynku wytwarza klasę bezrobotnych podatnych na propagandę autorytarną. Dziś takimi bezrobotnymi są głównie prekariusze lub klasy sprekaryzowane (a zatem wykorzenione i zdestabilizowane). I to właśnie oni/one stanowią elektorat „hitlerków” pokroju Kaczyńskiego-Korwina-Kukiza.

  394. @Nemer
    „Masz jakieś inne propozycje”

    W emocjach umknęło Ci chyba, że to nie moje propozycje tylko Kukiza.

  395. Najlepiej zarabiający oligarcha w Polsce kasuje miesięcznie 750 tysięcy złotych /siedemset pięćdziesiąt tysięcy/. Jest to chyba szef Pekao SA. Miliony rodaków zarabiają po 1286 złotych. To jest rzeczywisty problem Polaków, o którym żaden z tych kandydujących pajaców nie odważy się wspomnieć. Rzucili tłumowi ochłap padliny OKJ.

  396. Jeszcze raz chciałem przypomnieć, że dyskusja o JOW-ach jest dyskusją o niczym. To jest kompletnie nierealne chocby dlatego, że na taki temat nie da się przeprowadzić w RP wiążącego referendum.

    Nie mówiąc już o innych krokach politycznych.

    Pzdro

  397. @ Kartka z podróży, 12 maja o godz. 20:41

    Piszesz tak, jakby bunt sam w sobie był czymś wartościowym lub neutralnym. A tak nie jest. Ja bunt animowany popędem autorytarnym (przypadek Kukiza) uważam za coś skrajnie niebezpiecznego. Upraszczając (i idąc tropem publicystyki Michalskiego): najbardziej niestabilny Weimar jest jednak lepszy od stabilizacji w III Rzeszy. Zwolennicy Kukiza otwierają drzwi przed III Rzeszą (jeśli nie hitlerowską, to co najmniej orbanowską).

    Poza tym, rozumieć nie znaczy: akceptować. Ja chyba także rozumiem wściekłość wyborców Kukiza, ale nie akceptuję ich groźnej głupoty politycznej.

  398. @Teodor Parnicki
    „Analogia jest prosta…”

    Z tym fragmentem się zgadzam, nie zgadzam się z tym co napisałeś wcześniej:

    „Emigranci to jednak osoby w większości sprekaryzowane (a zatem “ich kontakt z procesem produkcji ma charakter sporadyczny”).”

    Co jest naprawdę dziwaczną konstrukcją, bo wiąże kwestię bycia prekariatem z brakiem kontaktu z procesem produkcji.

  399. @Fidelio,
    nic mi nie umknęło a Ty dalej pi….lisz.
    O propozycję pytałem, jaką Ty masz.

    Taki Kukiz ją ma. Być może a nawet na pewno nie w pełni trafną czy stanowiącą remedium na …., a Ty jaką masz?
    Kukiz jest „niedorobionym” politologiem i może „systemy polityczne” zdążył liznąć – wrócił więc „do źródeł”, czyli do wyborów bezpośrednich, bo niczego w tych systemach nie znalazł.
    A Ty znalazłeś? – wszystkie systemy pewnie są dla Ciebie „kretyńskie”, czy tak?
    Powiedzmy, że się zgodzimy, no i co z tego?

    Pozdrawiam, Nemer

  400. KzP,

    „Mnie interesuje jedynie mozliwość wykorzystania energii tego protestu na tle socjalnej frustracji.”

    I to się dzieje na naszych oczach. Jak piszesz, zostaną wykorzystani. Cynicznie. Prawdziwi gracze polityczni po prostu nie mogą takiej okazji zmarnować. Bo te konwulsje kukizowców nie są konstruktywne. Czysta frustracja. Szamotanina którą właśnie obserwujemy nie doprowadzi to do polepszenia sytuacji bo ten sfrustrowany tłum nie ma samoświadomości politycznej. Solidarność w 1980 roku była może naiwna ale ale miała swoją świadomość misji dziejowej no i to nie był ruch ludzi po prostu tylko sfrustrowanych, oni wtedy mieli pozytywne hasła na sztandarach.

    Kukizowcy wiedzą tylko, że nie chcą ani PO ani PiS, ale to za mało żeby być prawdziwą siłą polityczną (w tym sensie zgadzam się z @Teodorem Parnickim) więc poszli za pierwszym lepszym trybunem – w tym wypadku cholerykiem Kukizem – który odciął się od elity politycznej, ale który sprytnie nie odciął się od dominacji KK w życiu politycznym kraju. Więc ten ludek boży zostanie spacyfikowany z ambon i poprowadzony na łańcuchu pasterzy w koloratkach.

  401. TEODOR PARNICKI

    W podsumowaniu wątku Adorno

    Jak sobie przypominam za komuny „Osobowość autorytarna” Theodora Adorno była lekturą na uniwersyteckich studiach o profilu humanistycznym. Kandydat Komorowski w tym czasie studiował więc musiał tę książkę czytać. Widać albo nie przeczytał albo nie zrozumiał.

    Dlatego przez trwajaca przez ćwierć wieku karierę polityczną nie potrafił jej wykorzystać. Na przykład by wiedzieć, że w krajach, w których politycy doprowadzają duże grupy społeczne na dno socjalne wybuchają niszczycielskie dla systemu bunty pod przewodem buntowników-psychopatów.

    Miejmy nadzieję, że kandydat Komorowski zbierający teraz polityczne manto może to zrozumie. Bowiem jak mawiała moja mama: „kto nie słucha ojca, matki ten słucha psiej skóry.”
    Trzeba było czytać Adorno

    Pozdrawiam

  402. @ fidelio, 12 maja o godz. 20:56

    Moim zdaniem nie ma w tym nic dziwacznego. Niestabilny (sporadyczny, dorywczy) udział w procesie produkcji (np. pracowników sezonowych) ściśle wiąże się z procesem prekaryzacji. Ta ostatnia ma dziś szerszy zakres niż 60 lat temu (dziś np. prekariuszem jest także doktorant zatrudniony na godzinach zleconych, ponieważ na sporadyczny kontakt z procesem produkcji wiedzy).

    Mniejsza z tym jednak. Istota mojego komentarza nie dotyczyła procesu produkcji. Sednem jest pozycja na rynku pracy. Im bardziej niestabilna, tym mocniej związana z emocjonalnością podatną na autorytarny populizm. Polscy emigranci – zwłaszcza najmłodsi – to przecież prekariat. Nie dziwi mnie zatem, że większość tych młodych poparła Kuksa.

  403. @Teodor Parnicki
    „Piszesz tak, jakby bunt sam w sobie był czymś wartościowym lub neutralnym. A tak nie jest. Ja bunt animowany popędem autorytarnym”

    Wiele można zarzucić Kukizowi, ale autorytaryzm? Facet, który ma JOWy na sztandarach?

  404. Artoo

    Co Ty chcesz od tych kukizowców?

    Oni bardzo sensowne propozycje składają. To łebskie chłopaki i dzieczyny.

    Na przykład debata w hali pełnej elektoratu Kukiza o której pisałem wcześniej z samym Kukizem jako moderatorem.
    Tak rozmowa o Polsce i problemach kukizowców.

    Błaszczak z PiS przed chwilą wyraził radość z tej inicjatywy. Pewnie kandydat Duda ją przyjmie.

    A ja czekam co na tę propozycję odpowie kandydat Komorowski. Nie ukrywam, że chętnie bym go na tej hali pełnej w…nej młodzieży zobaczył.

    Pzdro

  405. JOW-y nie są najlepszym systemem wyborczym ani tym bardziej cudownym lekiem na wszystko. Nasz obecny system, sądząc po owocach, nie jest jednak dobry ani zdrowy, wobec czego należy szukać innych rozwiązań, przy czym chodzi nie tylko o metodę tworzenia list i liczenia głosów, ale również inne czynniki, takie jak sposób finansowania partii lub ich powiązania z mediami.

    Jeśli kandydat domaga się wprowadzenia JOW, to dla mnie oznacza, że w odróżnieniu od pozostałych dostrzega ten problem i będzie walczyć o zmianę systemu na lepszy. Zainicjuje społeczną dyskusję na ten temat, w wyniku czego ludzie zainteresują się systemami wyborczymi, zaczną czytać, rozmawiać (to już się zaczęło). Tylko z tego powodu warto takiego kandydata poprzeć.

    Kukiz traktuje „JOW” jako coś w rodzaju hasła reklamowego, i ma rację, bo choć – jak pokazały ostatnie wybory w UK – wyniki głosowania w takim systemie odzwierciedlają rzeczywiste preferencje niewiele lepiej niż w naszym, to JOW jest systemem prostym, przejrzystym i bezpośrednim. Nadaje się więc na symbol zwiększenia wpływu obywateli na politykę. Gdyby Kukiz głosił konieczność zmiany systemu np. na większościowy z elementami proporcjonalnego opartego na zmodyfikowanej metodzie Hare’a, to daleko by nie zajechał.

    W Polsce „JOW” kojarzy się też z niechlubnym „zmieleniem” przez Platformę blisko miliona podpisów obywateli domagających się referendum, a o tym powinniśmy pamiętać i przypominać dotąd, dopóki ludzie za to odpowiedzialni są obecni w polityce.

  406. @Teodor Parnicki
    „Moim zdaniem nie ma w tym nic dziwacznego. Niestabilny (sporadyczny, dorywczy) udział w procesie produkcji (np. pracowników sezonowych) ściśle wiąże się z procesem prekaryzacji.”

    Fryzjer, który nigdy nie widział hali produkcyjnej nie musi być prekariuszem. O to mi chodzi, akcent na produkcję jest nieuzasadniony w gospodarce zdominowanej przez sektor usługowy.

  407. TEODOR PARNICKI

    Nie podzielam obsesji Michalskiego na tle Weimaru. No i teorii „wyboru mniejszego zła” na tle tej obsesji.

    Pzdro

  408. NIE,NIE i NIE dla „samofinansowania sie partii politycznych „.
    Finansowanie funkcjonowania partii i wyborow jest sto razy lepszym wydatkiem niz zbrojenia ; zapewnia tez trwalszy pokoj.
    Amerykanscy politycy sa kupowani przez konglomeraty zbrojeniowe, dlatego rzad ciagle jest w stanie wojny , z marnym skutkiem dla obywateli bo mosty sie sypia i obcina sie pomoc dla chorych i biednych.
    Firmy ubezpieczen zdrowotnych byly najwiekszym sponsorem Obamy, dlatego Ameryka jako jedyny rozwiniety kraj na swiecie nie ma powszechnej sluzby zdrowia.

  409. @Nemer
    „nic mi nie umknęło a Ty dalej pi….lisz.
    O propozycję pytałem, jaką Ty masz.

    Taki Kukiz ją ma.”

    Propozycja, która już funkcjonuje na szczeblu gminy i w Senacie. Sprawdziła się?

  410. @ fidelio, 12 maja o godz. 21:05

    Ten, jak Pan pisze, „facet” był członkiem komitetu honorowego Marszu Niepodległości. Sam siebie określił jako „katolickiego fundamentalistę”. Popierał Marka Jurka w wyborach prezydenckich w 2010 roku. To raczej nie jest profil liberalny…

  411. KzP, 21:10

    “Oni bardzo sensowne propozycje składają.”

    No właśnie… nic dodać, nic ująć. Nich składają, mają jeszcze 10 dni na składanie. Książka skarg i zażaleń wisi na gwoździu koło drzwi do WC.

  412. Remm

    No własnie. Nic dodać, nic ująć

    Pozdrawiam

  413. @ Kartka z podróży, 12 maja o godz. 21:13

    Sęk w tym, że jeśli przegra Komorowski, wygra Duda. I wówczas prawdopodobnie PiS zwycięży w wyborach do Sejmu. W tej sytuacji odmrażanie sobie uszu na złość Komorowskiemu wydaje mi się mała atrakcyjną opcją kontestatorską. Bo to nie Komorowski na tym najbardziej ucierpi. On będzie sobie siedział na prezydenckiej emeryturze, a my będziemy się użerać z bojówkarzami Kaczyńskiego.

  414. @Teodor Parnicki
    „Ten, jak Pan pisze, “facet” był członkiem komitetu honorowego Marszu Niepodległości. Sam siebie określił jako “katolickiego fundamentalistę”. Popierał Marka Jurka w wyborach prezydenckich w 2010 roku. To raczej nie jest profil liberalny…”

    Między profilem liberalnym, a autorytaryzmem jest spora przestrzeń, w której mieści się Kukiz. Zresztą… Kukiz, ma swoje 5 minut, a po wyborach parlamentarnych nikt już nie będzie o nim pamiętał.

  415. Artoo

    Kandydat Komorowski na strachliwym wymiganiu się od debaty z pozostałymi kandydatami przed elektoratem najlepiej nie wyszedł.
    Jak również na demonstrowanej arogancji.

    Nawet niemiecka prasa to zauważyła:

    „”Prezydent Bronisław Komorowski (…) potknął się o własną nogę, prowadząc wyjątkowo arogancką kampanię wyborczą. Największym tego przykładem była debata telewizyjna, na której obecni byli wszyscy kandydaci – oprócz urządującego prezydenta.”

    No ale to już jest jego problem a nie kukizowców.

    Pozdrawiam

  416. @remm
    „JOW-y nie są najlepszym systemem wyborczym”

    Może zacznijmy od tego, w Polsce mamy więcej wyborów z JOWami niż bez JOWów. Także, sorry, ale co to za rewolucja???

  417. @ fidelio, 12 maja o godz. 21:23

    To czym wg Pana jest autorytaryzm?

  418. Teodor Parnicki
    ” my będziemy się użerać z bojówkarzami Kaczyńskiego.”
    To jest glowny leitmotiv bycia przeciwko jakimkolwiek zmianom w Polsce. „jedynie sluszna droga” w wydaniu IIIRP.
    Tym nas strasza Adam Michnik i Adam Szostkiewicz.
    Prawdziwy Armageddon.

  419. Podczas spaceru prezydenta zaczepił chłopak, który zapytał, jak ma żyć i za co ma kupić mieszkanie jego siostra, która po trzech latach szukania pracy znalazła taką, w której zarabia 2 tys. złotych. – Znaleźć inną (pracę). Wziąć kredyt. Mieć pracę. Wiesz, że w Polsce spada bezrobocie? A w Anglii idzie w górę – odparł prezydent.
    http://www.tvn24.pl/spacer-komorowskiego-po-warszawie-prezydent-radzi-jak-zyc-za-2-tys-zl,541683,s.html
    ===================

    Urbi et orbi pana Prezydenta.
    I jego swiadomość problemów współobywateli- podobno……

  420. TEODOR PARNICKI

    „Sęk w tym, że jeśli przegra Komorowski, wygra Duda. I wówczas prawdopodobnie PiS zwycięży w wyborach do Sejmu.”

    No i trudno. Mogło PO mysleć o tym wcześniej, bo to była ich wyłączna kompemtencja i możliwość.
    Jak pisałem – trzeba było na studiach czytać Adorno.

    Pzdro

  421. @ fidelio, 12 maja o godz. 21:23

    „Kukiz, ma swoje 5 minut, a po wyborach parlamentarnych nikt już nie będzie o nim pamiętał”.

    Jasne, zwłaszcza gdy najpierw dzięki Kukizowi wygra Duda, a dzięki wygranej Dudy później, w październiku, zwycięży PiS. Wtedy zapewne o Kukizie zapomnimy – to jednak mało mnie pociesza.

  422. @ PA2155, 12 maja o godz. 21:27

    Owszem, PiS to „armageddon” – w sensie zagłady praw obywatelskich, wolności słowa, wyznania itd. Trudno o gorszy scenariusz dla Polski.

  423. Duda własnie przyjął propozycję debaty z kukizowcami.

    Pzdro

  424. @Teodor Parnicki
    „To czym wg Pana jest autorytaryzm?”

    Władza, która nie dopuszcza do weryfikacji swoich działań w trybie wyborów.

  425. Teodor Parnicki
    Rozumiem, ze jest to catch 22.
    Polakom i Polsce pozostaje jedynie trzymanie sie obecnego systemu.
    Tym, ktorym sie to nie podoba, pozostaje jedynie opuszczenie kraju, co pewnie, uczynia.
    Troche, jak dylematy Polakow lat 80-tych.

  426. @Teodor Parnicki
    „Owszem, PiS to “armageddon” – w sensie zagłady praw obywatelskich, wolności słowa, wyznania itd. Trudno o gorszy scenariusz dla Polski.”

    Rany, Teodor, to już grali w zeszłym sezonie, znudziło nam się.

  427. @Teodor Parnicki
    „Jasne, zwłaszcza gdy najpierw dzięki Kukizowi wygra Duda, a dzięki wygranej Dudy później, w październiku, zwycięży PiS. Wtedy zapewne o Kukizie zapomnimy – to jednak mało mnie pociesza.”

    Napisz co lubisz, będziemy Ci nosić paczki do więzienia.

  428. PA2155

    „Tym, ktorym sie to nie podoba, pozostaje jedynie opuszczenie kraju, co pewnie, uczynia.”

    Myslę, że dla wielu ludzi, którzy głosowali na Kukiza w I turze a w II turze zamierzają urządzić „dożynki” Komorowskiemu będzie to też symboliczna forma pożegnania się z krajem.
    Takie silne zatrzaśniecie drzwi za sobą, aż się tynk posypie.

    Pzdro

  429. @ fidelio, 12 maja o godz. 21:36

    Oj, mości fidelio, proszę wybaczyć, ale powinien Pan się lekko podszkolić politologicznie. Władza, która nie dopuszcza do wolnych wyborów to coś więcej niż autorytaryzm, to dyktatura. W ramach autorytaryzmu istnieją pewne elementy struktur demokratycznych – np. instytucja wolnych wyborów, trójpodział władzy. Sęk w tym, że owe elementy są fasadowe. Wolność słowa, podobnie jak prawa mniejszości, jest mocno ograniczona. To właśnie byłby świat obstalowany przez Kukiza. Artyści i pedały mieliby gorzej, normalna i uczciwa większość mogłaby spać spokojnie. Słowem: byłoby nawet ciekawie. Hurra! Niech żyje klechistan, liberalna demokracja to nuda.

  430. @wiesiek59
    12 maja o godz. 21:27

    Wczoraj specjaliści od piaru pochwalili Dudę za to, że rozdawał kawę na stacji metra, a skrytykowali Komorowskiego za kuriozalną zapowiedź referendum, wobec czego dziś Komorowski też ruszył na spacer po warszawskich ulicach, aby porozmawiać ze „zwykłymi ludźmi”. No i znowu miał pecha, bo spotkał tego młodego człowieka, który zadał mu pytanie, jakiego w życiu nie zadaliby mu dziennikarze z TVN… A przecież będąc historykiem powinien wiedzieć, że jak ktoś mówi „to niech jedzą ciastka”, to potem ucinają mu głowę.

    Komorowski stracił dziś jeszcze jeden punkt, nie przyjmując zaproszenia na debatę z Dudą u Rydzyka, podczas gdy Duda zgodził się przyjść do TVN24, które jest dla niego taką samą „jaskinią lwa”, jak dla Komorowskiego „TV Trwam”. Wyszło na to, że Duda jest odważniejszy.

    Co robi se szogun? Szogun robi seppuku.

  431. Teodor Parnicki
    Lubie takie politologiczo-filozoficzne dywagacje o demokracji prawdziwej i nieprawdziwej ala Adam Michnik. Moze ta jego demokracja jest tez fasadowa, bo nie potrafi sie sama obronic i zawsze ucieka sie do wizji tragedii, ktora nastapi, gdy oni opuszcza scene.
    Traktuje Kukiza jako katalizator, ktory moze przelamac atmosfere niemoznosci. W koncu rzady PO-PiS moga byc tysiacletnie. Przy koncu kazdego cyklu mozemy uzyc tych samych argumentow o niebezpieczenstwie naruszenia zasad systemu.

  432. Remm

    Wiesz, że ten dzisiejszy numer z ulicy warszawskiej, z kandydatem Komorowskim w roli Marii Antoniny oferującej ciasteczka biednemu pusciła państwowa telewizja.

    Zastanawiam się czy oni zaczynają się dystansować wobec kandydata bojąc się o swą przyszłość czy to jakaś wyrafinowana strategia wyborcza.

    Pzdro

  433. Remm ad12 maja o godz. 21:11

    Pozostaje się z Tobą zgodzić.

    Poza tym, to wbrew niektórym futurologistom blogowym uważam, że
    Kukiz ze swoim ruchem „wk…..wionych”, na tych JOWach może wjechać na Wiejską. Z Leppera futurologiści też sobie jaja robili. Mało tego, jeśli „peezel” z „elezde” się przewiną, a tak może się stać, to może się okazać, że bez „wk….nych” władzy w Polsce sprawować nie da rady.

    Ważne, by teraz Kukiz nie popełnił jakiegoś błędu. Na razie olał propozycje spotkania z „prezesem”, o Komorowskim mówi jak o hipokrycie, więc błędu nie popełnia.
    ON I JEGO „wk…ni” muszą poczuć siłę, skoro umizgi trwają a Komorowski przeszedł samego siebie w podlizywaniu się.

    Kukiz zasiał i teraz wystarczy by na chwasty uważał , pielił od czasu do czasu, a plon będzie i w listopadzie, to on może „dyktować ceny za rżnięcie”.

    Pozdrawiam, Nemer

  434. @TEODOR PARNICKI
    12 maja o godz. 20:49

    …najbardziej niestabilny Weimar jest jednak lepszy od stabilizacji w III Rzeszy.

    Czyżby?

    Nie zapominajmy, że życie każdego z nas, podobnie jak wszystkich innych organizmów żywych, to przede wszystkim walka o przetrwanie. Jeśli w aktualnym systemie moje szanse przetrwania są bliskie zeru niezależnie od tego, jak bardzo bym się starał, to poprę każdego, kto przedstawi mi wiarygodny projekt zmiany tego systemu na taki, w którym zyskam większe szanse na zdobycie żarcia. Bo gdy brakuje żarcia, to „wolność”, podobnie jak „samorealizacja” i inne kategorie z górnych warstw piramidy Maslowa, przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

    Nie mam oczywiście pewności co do tego, czy taki „autorytarny wódz” spełni moje oczekiwania, ale mam pewność, że popierając aktualny system lub nie robiąc nic nie przetrwam na pewno. To, jaki zakres wolności system ten formalnie oferuje swoim obywatelom, nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, bo jako wykluczony i tak nie mogę z tych wolności korzystać.

  435. Goście Passenta w TOK FM

    Zaskoczyło mnie powszechnie wyrażone zdziwienie gości i samego red. Passenta, że prezydent przed II turą proponuje trzy referenda, że tak nie wypada, ze to jest ni stąd ni zowąd, że tego przedtem nie proponował, że tego po prostu nie było. Wszak prawdą jest, że to Platforma forsowała JOW-y i zniesienie finansowania partii z budżetu z połowicznym sukcesem, a ją popierał Kukiz.

    A nawet jeśli nie był, to może właśnie zmienił zdanie i idzie na rękę wyborcom, Od tego jest przecież, po to się głosuje w demokracji.

    Nota bene, z JOW-y mają dwie wersje: anglosaską z 1 turą, oraz francuską z wymogiem uzyskania 50 procent. Wyobraźmy sobie JOW anglosaski, gdzie kandydaci PiS i PO walczą o mandat i PiS organizuje rozbijackiego kandydata a la Kukiz, takiego antysystemowca, który odbierze głosy kandydatowi PO. Czy wyborcy antysystemowi zagłosują na PiS.

    I nie wiem skąd red. Passent wziął opinię, czy to może była analiza oparta na jakimś solidnym sondażu, że wyborcy Kukiza zostaną po części w domu, zaś 50 procent poprze Dudę. Skąd, dlaczego – nie wiadomo. Może redaktorowi chodzi jednakowoż o postraszenie Komorowskiego i jego sztab i zmobilizować do ostrej roboty w kampanii. Tzn. jakiej?

    Rozumiem niby, ale ducha nie czuję.

  436. @Teodor Parnicki
    ” że owe elementy są fasadowe.”

    W Polsce są przecież fasadowe.

  437. I co ja poradzę, że nie jestem wqrwiona?

    Że nie zdziadziałam mentalnie i zawodowo, i nie cięgnę zioła od samego rana. I nie spędzam dni i tygodni na pieprzeniu na blogu, a marksizm jest mi obcy jak dłubanie w nosie.

    Co ja poradzę, że popieram Platformę, której rządy jest jedyną gwarancją dobrobytu w Polsce, zmniejszania nierówności i doganiania średniej UE?

  438. GazWyb podaje, że Kukiz zaproponował kandydatom debatę a siebie jako moderatora. Duda się już zgodził.

  439. @ PA2155, 12 maja o godz. 22:03

    Od ośmiu lat – czy Panu się to podoba, czy nie – ta demokracja jednak potrafi się obronić. I to dosyć skutecznie – m.in. dzięki generowaniu obrazu (na ile prawdziwego to, jak rozumiem, kwestia dyskusyjna) pisowskiego zagrożenia. Proszę więc nie zarzucać Michnikowi braku zdolności obrończych. Jak rozumiem, Panu się to nie podoba, bo ma Pan wrażenie życia w jakimś bezwyjściowym zamordyzmie, który – o ile Kukiz nas nie wyzwoli – gnębić nas będzie jeszcze przez lat. Cóż… Ja wolę „zamordyzm” a la Komorowski niż „republikańską wolność” w stylu Kaczyńskiego-Krasnodębskiego. Świat ukształtowany przez PO z pewnością jest nudny, mam jednak wrażenie, iż grajdołowata dyktaturka pseudo-piłsudczyków narkotyzowanych przez episkopat i pierdzących w surmy bojowe pospołu z kibolami – byłaby nudna zgoła śmiertelnie.

  440. KzP,

    Prawda, prawda, tylko, że to nie ma nic do rzeczy. Nic nowego, nie od wczoraj wiadomo było, że Komorowski był słaby. Gdyby wystartował w debacie to by został zjedzony przez stado wilków i jeszcze na dodatek by się ośmieszył. Mógłby przegrać z Dudą znacznie wiecej niż te obecne 0.99%. Kukiz by na tym mógł też zyskać.

  441. @ fidelio, 12 maja o godz. 22:17

    Naprawdę? Wolne wybory są fasadowe? (Nawet jeśli, to dzięki ekscelencji Kaczyńskiemu staną się jeszcze bardziej fasadowymi.)

  442. @ remm, 12 maja o godz. 22:14

    Spoko, Hitler był jaki był, ale przynajmniej zlikwidował bezrobocie. Pan bredzi, proszę Pana.

  443. Interia cytuje frontmena Platformy sprzed wyborów:
    „Nie wiem, dlaczego pan Kukiz nagle staje się autorytetem. Po co on tu jest obecny? Kim jest pan Kukiz? On jest nikim, to jest człowiek-nikt, bez znaczenia. Zaskoczeniem będzie, jak zdobędzie więcej niż 1% (…). Panie Kukiz, pana przegonią!”.
    Chyba „Meszkę” też tylko do kibla wypuszczać będą przez najbliższy tydzień z hakiem.

  444. @Teodor Parnicki
    „Naprawdę? Wolne wybory są fasadowe? (Nawet jeśli, to dzięki ekscelencji Kaczyńskiemu staną się jeszcze bardziej fasadowymi.)”

    Instytucje są fasadowe. Proszę przyjrzeć się wyrokom Trybunału Konstytucyjnemu – np. ostatnio w sprawie uboju rytualnego. Nie mówiąc o systemie wymiaru sprawiedliwości, sprawy OFE, komisji majątkowej (od decyzji komisji nie było odwołania – to jest państwo prawa?) itd. itp. Bo panu Panie Teodorze nie chodzi o fasadowość, Pan ma po prostu uczulenie na drób, kaczki Panu nie służą, a reszty to już Pan nie dostrzega.

  445. Artoo

    „nie od wczoraj wiadomo było, że Komorowski był słaby”

    Jest słaby więc niech przegrywa – „ostatnich gryzą psy”.

    W takich realiach przecież żyjemy. A te realia zawdzięczamu też kandydatowi Komorowskiemu. Ćwierć wieku te realia tworzył i jak twierdzi jest z nich dumny.

    Pozdrawiam

  446. Bezsensowna dyskusja o trupie politycznym Kukiza. Że też wam się chce ględzić. Ten człowiek już przegrał. Teraz musi w tempie ekspresowym utworzyć partię. A to się skończy tak, że do partii wejdą oszołomy i nawiedzeni. Oni są zawsze pierwsi i najaktywniejsi. Po czym pierwsze, co zrobią to wyrzucą Kukiza. Czy na prawdę nic Pana panie KZP doświadczenia Korwina nie nauczyły? Ten był już 2 razy wyrzucany z własnej partii. To samo dzieje się aktualnie w Niemczech, gdzie niedawno założona konserwatywna AfD, przeciwnik Unii, właśnie wyrzuca swojego założyciela bo została opanowana przez jeszcze bardziej konserwatywnych (blisko NPD). Palikot wydawał się wyjątkiem bo przyjmował ludzi, którzy płacili składki po 50 tys co znaczy, że nie są oszołomami. Ale okazało się, że tak nic z tego pośpiechu i braku programu. Czas poświęcony na Kukiza to czas zmarnowany. Efemeryda.

  447. KzP,

    “Zastanawiam się czy oni zaczynają się dystansować wobec kandydata bojąc się o swą przyszłość czy to jakaś wyrafinowana strategia wyborcza.”

    Nie sądzę, że jest to strategia wyborcza a jeśli jest to z pewnością nie wyrafinowana, tak jak jej autor – Szechtyna. Przecież Komorowski przegrał niecałym jednym procentem i myślę, że jak na stan spraw z czasu zakończenia pierwszej tury, przy odpowiednio inteligentnej startegii przed drugą turą miał realne szanse na skromną wygraną.

    Sytuacja jest jednak dynamiczna. Jeśli Komorowski będzie popełniał błędy w takim tempie jak to obecnie obserwujemy to nie ma szans. Widać, że facet najzwyczajniej stracił głowę i umiejętność oceny sytuacji. Tego ośmieszania się na własne życzenie elektorat mu nie wybaczy, straci nawet te głosy, które już miał w kieszeni.

  448. SKOJARZENIA – o rzut beretem.
    Z ludowych melodii
    —————————
    Był Duda , był Duda
    miał dudy miał
    ale te dudy nie były Dudy
    bo ten Duda od innego dudy
    te dudy miał.
    Więc wracając do tematu tak młóconego jak mokre żyto pozwalam sobie zapytać.
    Jakąż to melodię usłyszymy na dudach jeśli te dudy nie były Dudy – i co będzie jeżeli mu te dudy zabiorą – bo przecież NIE BYŁY JEGO.
    Ba przecież i za wypożyczenie również trzeba zapłacić będzie – nie przypominając o tym
    że nuty też trzyma inna ręka.
    Ot zagwozdka.
    ukłony

  449. Vera

    Pani mnie zrozumiała. Mnie naprawdę nie interesują szczegółowe losy Kukiza czy jego ewentualnej partii.

    Mnie interesuje jedynie jak dynamika wyzwolonego przez Kukiza buntu politycznego wpłynie na tzw polską scenę polityczną.

    Mówiąc alegorycznie interesuje mnie polityczne tsunami po trzesieniu ziemi w I turze wyborów – kogo dotknie, kogo utopi a kogo poniesie na fali.

    Pozdrawiam

  450. Artoo

    „Nie sądzę, że jest to strategia wyborcza a jeśli jest to z pewnością nie wyrafinowana, tak jak jej autor – Szechtyna”

    No to wygląda na to, że zaczynają go własne media topić. Trudno się dziwić, dziennikarze też muszą myśleć o przyszłości swojej i swych rodzin.

    Te kredyty we frankach …

    Pzdro

  451. Vera

    Poprawka. Miało być: „Pani mnie nie zrozumiała”

    Pzdro

  452. @ fidelio, 12 maja o godz. 22:37

    Z Panem trudno dyskutować, bo najpierw sugeruje Pan, że np. instytucja wolnych wyborów jest w Polsce fasadowa, a potem – przyduszony pytaniem o wolne wybory – wybory ucieka Pan od tego problemu i wyciąga jakiś zupełnie inny wycinek rzeczywistości – jak rozumiem po to, by udowodnić, że polską demokrację generalnie cechuje fasadowość. Jak rozumiem, w takiej dyskusji wyżywa się Pan retorycznie, szkoda tylko, że nasza rozmowa staje się przez to mało merytoryczna.

    Ad rem zatem. Zgodziłbym się, że praca Trybunału Konstytucyjnego budzi wiele wątpliwości – głównie, gdy chodzi o orzeczenia w sprawach światopoglądowych. To jednak jest wina upolitycznienia tej instytucji, która moim zdaniem byłaby jeszcze bardziej fasadowa pod rządami PiS (które już latach 2005-2007 podejmowało próby dekonstrukcji niezawisłości TK). Mam wrażenie, że Kaczyński z Rydzykiem skłoniliby nowego prezesa do jeszcze bardziej wytężonej pracy na rzecz „wolności religijnej”.

    Pozostałe instytucje nie są, moim zdaniem, fasadowe – co nie znaczy, że działają prawidłowo.

    Jeśli zaś chodzi o moje uczulenia, to mam alergię nie tyle na kaczki, co na krychciane pierdy, patriotyczne bździny, koszarowo-stadionowe odory i przedsiębiorcze smrody. Polskę, owszem, trzeba przewietrzyć, ale jak Kukiz zdejmie glany, to… Jezu, jeżeli te onuce będą do dziś polską flagą, to ja uciekam do lasu. I organizuję podziemie pedałów wyklętych.

  453. @Teodor Parnicki
    „która moim zdaniem byłaby jeszcze bardziej fasadowa pod rządami PiS (które już latach 2005-2007 podejmowało próby dekonstrukcji niezawisłości TK)”

    Na szczęście nie musimy polegać na Pańskim zdaniu, możemy odnieść się do rzeczywistości, no więc orzeczenia TK za czasów PIS niczym się nie różnią od tych za czasów PO, więc tu nie chodzi o PIS, tylko o Pańską obsesję, a to podobno można leczyć.

  454. TEODOR PARNICKI

    Myślę, że te lęki przed przejęciem władzy przed PiS są niczym nie uzasadnione.

    Partia rządząca wciąż ma bowiem mozliwości by wygrać wybory parlamentarne. By zneutralizować społeczną frustrację wystarczy bowiem spełnić kilka postulatów podnoszonych również przez środowisko Krytyki Politycznej.

    Myśle o obniżeniu wieku emerytalnego, podwyższeniu świadczeń społecznych, podwyższeniu płacy minimalnej do przynajmniej 5 euro na godzinę, zwiekszeniu kwoty wolnej od podatku do powiedzmy 20 tysięcy pln, przywróceniu kodeksowych umów o pracę, zwiększeniu podatków dla bogaczy, zmniejszeniu ich dla biednych itd.

    Jak dziś dowiodła praktyka polityczna dwa dni prezydentowi starczyły by przygotować projekt zmiany konstytucji pod JOW-y. Również dwa dni wystarczyły by sformułować pytania referendalne dotyczące fundamentalnych zmian systemu wyborczego i podatkowego.

    W tym tempie z pakietem staysfakcjonujących rozwiązań socjalnych partia rządząca mogłaby uporać się w tydzień.

    I spokojnie wygrać parlamentarne wybory nie poniżając się argumentami typu „wybór mniejszego zła”

    Pozdrawiam

  455. Polecam – hit! Olechowski szokuje Pieńkowską:
    https://www.youtube.com/watch?v=XvNKAYZIUFQ&feature=youtu.be

  456. @ fidelio, 12 maja o godz. 23:07

    Tu pełna zgoda. Obawy/obsesje warto leczyć konkretnymi wyjaśnieniami. Proszę więc mnie wyleczyć, wyjaśniając konkretnie, na czym ów brak różnicy w orzecznictwie Pańskim zdaniem polegał.

  457. @Teodor Parnicki
    „Tu pełna zgoda. Obawy/obsesje warto leczyć konkretnymi wyjaśnieniami. Proszę więc mnie wyleczyć, wyjaśniając konkretnie, na czym ów brak różnicy w orzecznictwie Pańskim zdaniem polegał.”

    Na tym, że ich nie było. Jeśli Pan je widzi to proszę je wskazać, proszę nie oczekiwać, że będę wskazywał rzeczy, których nie dostrzegam.

  458. Fidelio

    „Polecam – hit! Olechowski szokuje Pieńkowską”

    Faktycznie, niezwykła szczerość!

    Pzdro

  459. @KZP
    Jaja, zdziwiona mina Pieńkowskiej jest już internetowym memem:

    https://pbs.twimg.com/media/CE1kXFgWEAQWMS5.jpg

  460. No, zostało jeszcze dziesięć dni kampanii.

    Zwykle krytycznie podchodzę do wydatków budżetowych państwa na sprawy związane z partyjną propagandą. Ale muszę przyznać, że 20 milionów złotych, które PO przeznaczyło na kampanię wyborczą kandydata Komorowskiego to z mojej pespektywy doskonale wydane pieniądze. Ta kampania dostarcza mi bowiem dużo radości. Nie spodziewałem się, że RP dostarczy mi tak dobrą rozrywkę i to za pieniądze mniejsze niż np koszt wyprodukowania gniota filmowego pt „Bitwa warszawska 1920”
    I za bilet na ten wielotygodniowy seans nie trzeba płacić.

    Pzdro

  461. @ fidelio, 12 maja o godz. 23:35

    Pan jest po prostu paradny. Spytam zatem inaczej: co łączyło przywołane przez Pana orzeczenia? Bo ja np. nie wiem, co je łączy – Pan zaś twierdzi, że „orzeczenia TK za czasów PIS niczym się nie różnią od tych za czasów PO”. Słowem: są takie same. Jak mniemam, chodzi Panu o ducha tych orzeczeń, bo nie twierdzi Pan chyba, iż litera jest taka sama. A zatem: jaki duch łączy je wszystkie? (Więcej już Panu nie podpowiem).

  462. @Teodor Parnicki
    „A zatem: jaki duch łączy je wszystkie? (Więcej już Panu nie podpowiem).”

    Tak.

  463. Nemer 12 maja o godz. 22:21

    Nemer,
    ciekawe, pokerowe zagranie Kukiza;
    Duda: „wchodze”
    Komorowski, nie sprawdza, bo nie ma z czym,…on czeka na nowe rozdanie.

  464. @ PA2155 i Nemer,
    W Australii jest system mieszany i uważam, że sprawuje się nieźle, bo daje szansę kandydatom niezależnym albo nowym partiom na wprowadzenie do Parlamentu swoich członków.
    http://australianpolitics.com/voting/two-party-preferred-vote-explained
    Kandydaci o podobnych poglądach mogą przekazać swoje głosy innemu kandydatowi i mówią o tym przed wyborami, żeby wyborca wiedział na kogo rzeczywiście zagłosuje. Wyborca ma oczywiście prawo nie zgodzić się z kandydatem i może sam swoje preferencje ustawić wypełniając odpowiednio kartę wyborczą. Większości się nie chce.

  465. @PA2155
    12 maja o godz. 19:06
    wnioskuję, że u was system jest podobny jak u nas a z tego wynika, że to zwyczajne lenistwo wyborców i błogosławieństwo im nie przeszkadza, bo gdyby tak, to wybraliby kontrkandydata. Czy też macie wybory obowiązkowe jak my?

  466. @Vera
    12 maja o godz. 22:41
    Dokładnie.

  467. E.-J.
    Wybory w Kanadzie nie sa obowiazkowe, na szczescie.
    W 3 ostatnich wyborach glosowalem na kandydata z Green Party, chociaz w moim okregu nie mial on szans. W moich okolicach dominuja Liberalowie i zwiazkowcy-samochodziarze z NDP.
    Nie znam takich pokerowych zagrywek jak moi rodacy w kraju i nigdy nie glosowalbym na Gajowego, moze dlatego, ze w Kanadzie nie ma takich Autorytetow Moralnych jak red. Michnik lub sp. prof Bartoszewski. Nie ma tez PiS i JK. Nic wiec nas nie mobilizuje. Premierem i poslem zostaje ten, kto wygra wybory i nikt nie czyni z tego problemu zdrady lub tragedii.
    Nie ma rowniez lumpenproletariatu w wieku mlodym i P. Kukiza, ich reprezentanta politycznego. Nie trzeba wiec ich namawiac, ze ich miejsce nie tu i powinni wyjechac na antypody, aby oczyscic atmosfere i pozwolic mlodym Ukraincom pracowac za nizsze stawki. Niektorzy siedza na tzw. socjalu, ale to sprawa 30% spoleczenstwa i nikt nad tym nie ubolewa. Podobno, tak lepiej dla gospodarki.

  468. Wg mojej skromnej opinii ciekawa wymiana pogladow.
    Mam jednak pytanie prostego czlowieka, do p. T. Parnickiego: skoro jedynym realnym przeciwnikiem slusznego PO jest niesluszny PiS , ktory wprowadzi tak straszne rzady, to jakie kraj ma wyjscie? Nie za dwa tygodnie, ale za 5, 10, 15 20 lat ? Mamy ciagle wybierac sluszne PO i slusznych Komorowskich? Przeciez PiS sie nie zmieni, nie powstanie nowa partia neutralna swiatopogladowo, nawet nie lewicowa, ale chociaz centrystyczna. Kukiz uzewnetrznia frustracje, ale czy to przerodzi sie w prawdziwa polityke? A moze partyjeczki z uwiadem starczym lub przedwczesnym sie odrodza i bede przeciwnikiem slusznego PO? Wiec, czy nie uwaza Pan, ze juz dzis moznaby oglosic dynastie PO? Byloby to znacznie taniej dla panstwa.
    Przeczytalam wpisik; W tym tempie do soboty bedziemy mieli zalegalizowane palenie trawy. I tak trzymac.

  469. Lewicowi Wyborcy, to cud, że poparliście prawicę i ramię w ramię głosowaliście na partię Misia Kamińskiego czciciela Pinocheta, że wybraliście państwo wyznaniowe i zmuszenie kobiet do pracy dłuższej aż o 7 lat. Lewicowi kandydaci Ogórek i Palikot dostali zaledwie 5 %, co oznacza, że niemal w całości lewica głosuje na prawicę. Bądź jak komunista Kwaśniewski i nadal wspieraj prawicę, nadal głosuj na prezydenta z PO w wianuszku biskupów. Misio czciciel Pinocheta jest z ciebie dumny. Miś z tobą.

  470. Rządy zdrady narodowej. /fragment/
    ” I z bólem serca stwierdzam że coraz mniej komfortowo czuję się w „naszej” Polsce…

    Dzień 70-tej rocznicy Zwycięstwa przejdzie do historii nie tylko dlatego że widzieliśmy wspaniałą Paradę Zwycięstwa, nie tylko dlatego że odbył się milionowy niemal pochód mieszkańców niosących zdjęcia swych przodków i krewnych – w podzięce za ich poświęcenie i przelaną krew. Nie tylko dlatego, że widzieliśmy wieczorem wspaniałe widowisko. Nie tylko dlatego, że przy tej okazji spotkało się tam kilkudziesięciu przywódców państw z całego świata. I nie tylko dlatego że przy tej okazji Rosja i Chiny a potem Białoruś z Chinami podpisały niezwykle ważne umowy gospodarcze…

    Ale przede wszystkim dlatego, że NAS TAM NIE BYŁO!

    Nas, Polaków…

    Polskich weteranów II Wojny…

    Polskiej Kompanii Reprezentacyjnej, czy choćby orkiestry Wojska Polskiego…

    Nie było żadnego naszego „przywódcy” czy choćby ministra. Tak, jakby Polska nie uczestniczyła w tej Wielkiej Wojnie. Tak, jakbyśmy nie stanowili drugiej po Armii Czerwonej siły militarnej wśród Aliantów. Tak, jakby nie liczyło się to, że ilościowe straty naszego Narodu były mniejsze tylko od strat ludzkich Związku Radzieckiego a procentowo i proporcjonalnie największe wśród wszystkich państw Europy. Tak jakbyśmy nie wygrali tej wojny! A przecież było to nasze największe zwycięstwo od czasów Grunwaldu! Przecież „Święto Flagi”, obchodzone od 11 lat w dniu 2 maja, symbolizuje i przypomina tę datę. Datę zatknięcia polskiego sztandaru na berlińskiej Kolumnie Zwycięstwa!”

  471. Wyjatkowo trzewa i spokojna wypowiedz lusia24 15:10
    Co nasz buraczek fidelio spointowal przy pomocy swojej brzytwy Ockhama
    *Jesteś po prostu niedoinformowana w temacie prezydenta Komorowskiego i jego działalności.*
    No i trzask prask, fidelek jest doinformowany. Lusia zreszta i tak zostala potraktowana grzecznie przez tego czlowieczka, bo na ogol wyzywa on od kretynow, kaze spadac na drzewo(vide *polemika z sir Jarkiem, gdzie az iskrzy od tego typu blyskotliwej wymiany tzw.mysli)

    Kartka trafil w sam splot sloneczny Komorowkiego, stosujac argumenty z Pudelka:
    *Dodałbym do wymienionych przez Ciebie zalet kandydata Komorowskiego jezcze to, że ślicznie malował pisanki, pakował paczki z prezentami dla biednych, kleił kotyliony, stawiał po nocy okolicznościowe świeczki w oknach i co najbardziej ciekawe z zapałem sadził tzw “dęby wolności”.
    No i czytal *Trylogie*
    Kartka nie lubi Komorowskiego, ma do tego prawo, wiec nie odnosi sie do argumentow Lusi, tylko punktuje Komorowskiego tam, gdzie jest *niepowazny*, *staromodny*, *jowialny*, *taki *zagonowy, piernikowaty szlagon*
    Cos w tym jest, Komorowski ma swoje przywary. Ciekawe mogloby byc, gdyby udalo sie podpatrzyc Komorowskiego w lozku z pierwsza dama(ktora Nemer z luboscia nazywa kaszalotem), albo w ubikacji. To by- dopiero byla kupa smiechu.
    Kartka jest mistrzem nie tylko w odwracaniu kota ogonem, ale rowniez w takim pudelkowym patrzeniu na swiat.Niegdys z luboscia pisywal o *wyczynach* Kasi Tusk; Teraz podniecilo go to co pod kozsulka ma pani doktor Ogorek. Zabia ,pardon, pudelkowa perspektywa komentowania polityki , to nowa wartosc, ktora Kartka ubogaca blog.
    Kiedys w 40 minut na godzine Jedrus opowiadal w Parament pikczes film. Manius zawsze zaczynal od pytania:Momenty byly ? *Masz* odpowiadal Andrzej Zaorski.
    Dzieki Kartce takie momenty mamy na blogu, ze az slinka cieknie.

    remm18:11
    Jestes remmie wzburzony tym, ze kiedys wysmiewano Lecha Kaczynskiego za popelniane przez niego gafy, wiec dlaczego dzisiaj broni sie Komorowskiego za jego gafy.
    Sprobuje ci to wytlumcayc: LK prezentowal taka mieszanke agresywnosci z niezdarnoscia: mozna by mu darowac Irasiada, czy tego pilkarza Burabura(jakos tak), ale jego *spieprzaj dziadu* to ju nie byla gafa, tylko agresywny wyskok. I jezeli te dwie cechy wystapily razem, czyli gamoniowatosc(niezdarnosci) i agresywnosc to wynikaly z tego bardzo grozne konsekwencje. W Gruzji jakos sie jeszcze upieklo, bo pilot okazal sie niepokorny, ale w Smolensku ta mieszanka gamoniowato-agresywna spowodowala katastrofe.
    Wiec remmie, masz prawo smiac sie z Komorowkisego, ale zwroc uwage, ze brak owej agresywnej komponenty u tego gajowego nie grozi kolejna katastrofa.
    A teraz ad rem. Polska przezywa najwieksza w swoich dziejach katastrofe. Gdzie sie nie obejrzysz albo obejrzysz to same rujny, a nawet jak cos jest, to nie nalezy do nas Polakow, tylko do Zydow, Niemcow, Amerykanow, Czechow, Bulgarow, czyli do wszystkich tylko nie do nas.
    Szkolnictwo , sluzba zdrowia, fiskus, nauka,komornicy,koleje, straz miejska, rowerzysci, zbrojenia…. to katastrofa.
    I za to odpowiedzialny jest Komorowski i jego powskie zaplecze.
    Lusia – jak zauwazyl bystry burak fidelio – jest niedoinformlowana.Bo gdyby Komorowski zakasal rekawy, to zmienilby to wszystko na lepsze, mentalnosc Polaka , jego solidnosc daleko w tyle pozostawilaby solidnosc Niemca, a Czechow prrzebilismy poczuciem humoru. Ale Komorowki dopijal malpki po swoim poprzedniku i nic nie robil.
    Zada sie od prezydenta bycie cudotworca. Znudzony Narod, uwazajac, ze te *katastrofalne*osiagniecia sa taka oczywista oczywistoscia, zaczyna miec dosyc prezydenta i rzadzacych. Troche to przypomina malzonka, ktoremu zaczyna uwierac spowszedniala, starzejaca sie zona, ktor a wprawdzie gotuje, sprzata, pierze, ale przydalaby sie jakas nowa laska(niechby to Ogorek, albo Kukiz w zaleznosci od preferencji)
    Nie tylko Polacy tak postepuja, zmieniajac stary model na nowy.Tak zrobili Brytyjczycy odsuwajac od wladzy Churchilla, czy Francuzi DE Gaulle’a.
    Wiec dobrze, zobaczmy, jak to sie bedzie zylo z nowym modelem Duda; jak to narod malzonek odczuje, kiedy Duda bedzie odbieral instrukcje ood malego wodza z Zoliborza. Bedzie ciekawie i moze jednak Polacy rzeczywiscie potrzebuja jeszcze jednego przeczolgania sie przez pisowska smute.
    Patrzac na mape i podzial glosow oddanych na Komorowskiego i Dude, nie spsob nie zauwazyc wplywu zaborow na mentalnosc Polakow: zlodziejska carska Rosja i nedza galicyjska to PIS i prezna, pelna inicjatywa czesc pruska.
    No ,zakonczylem taka historyczna refleksja, nie odwolujac sie do kartkowo-pudelkowych igraszek.
    A przeciez moglbym; ta mala Duda, to calkiem apetyczne stworzenie.Nieprawdaz, Kartko ?

  472. @Lewy,
    kiedy i gdzie nazwałem pierwszą damę kaszalotem?
    Łżesz jak zwykle, bredzisz „czypoczyparapietnaście” też jak zwykle.
    Mówię Ci, pożycz rower od sąsiadki chodzącej w pumpach, przewietrz mózgownicę, bo Ci wuj Alzheimer coraz bardziej przeszkadza, to może go choć na chwilkę uda odpędzić.
    Życzę zdrowia, Nemer

  473. Na marginesie kampanii wyborczej – hejt
    Dorn się wyraził – Kukiz, to forma czystego hejtu.
    Coś w tym jest. Coś w tym było w Lepperze podczas jego kampanii, blokad, palenia opon i „Nie będzie tu Wersalu”. Coś z tego jest w wypowiedziach bardzo wielu parlamentarzystów i to w Sejmie, gdzie obowiązuje język parlamentarny. Hejt w Polsce wiąże się z szeroko rozpowszechnionym nieposzanowaniem słowa swego i bliźniego swego. Hejt idzie w parze z tymi cechami mentalności.

    W Polsce zawsze od setek lat największym we wszelkich kampaniach sejmikowo-wyborczych powodzeniem cieszą się hejtowcy, harcownicy (patrz wypowiedzi tu na blogu, Schadenfreunde i wyklinanie Bronka). Królem harcowników był pan Jacek. Teraz trochę stonował, ale w coraz nowszych wywiadach widać, jak bardzo go korci, by przywalić.

    W Italii, to co innego. Była tak Cicciolina. Gdzie jej było do hejtu? Wprost przeciwnie. Była w parlamencie i szybko się zmyła z życia politycznego. W Polsce hejt się odradza w coraz to nowych wcieleniach. Jest stałym składnikiem wszelkich kampanii wyborczych oraz stałym składnikiem życia politycznego między elekcjami.

    Na tle tej tezy o nieodłącznym od polityki hejcie w Polsce symptomatyczne są zachowania posłów przyłapanych na czymś, np. na jeździe na promilach lub kupowaniu głosów wyborczych. Pierwszą reakcją takiego posła jest nienawistna, głośna wypowiedź, co ma w stadku ludzi obserwujących wyrabiać przekonanie, ze gdzież tam, on nic nie zrobił, jest fałszywie oskarżany itd. Taki poseł w pierwszym odruchu broni się hejtem i obrazą.

    Hejtowcem jest Kukiz. Rzuca on szyderstwa, oskarżenia – pan kłamie, ona kłamie, on kłamie – na prawo i lewo. To się podoba szczególnie młodym. Teoretycy ubierają takich hejterów i ich wyborców w szatki antysystemowe. Jakżeż ludzkie i poczciwe, tchnące mądrością i wyniesieniem jest taki orzeczenie. Nie ma naiwnych wyborców, niedoświadczonych, nie nauczonych. Są tylko antysystemowcy. Kukiz, Lepper, to również antysystemowcy.

    Starsi wyborcy w Polsce powoli wychodzą z takiego oglądu świata, powoli zaczynają preferować zgodę. Stają się odporniejsi na cyrki i pokrzykiwania.

    Nawiasem mówiąc poseł W., który miał utarczkę z policją pod knajpą nad ranem i który tam solidnie nawrzucał psom, dziś w trakcie rozprawy przysięga, że on nikogo nie pobił, nie zranił i nie utrudniał. Czy hejtował w stanie lekkości – na to nie odpowiada.

    Krajanie mają w trakcie trudniejszych dyskusji zanadrzu jeszcze jedną metodę pokrewną hejtowi. Gdy jakiś problem, pytanie, interpretacja faktu sprawiają im trudność, to po prostu zmieniają temat, fakt i problem pomijają, strzelają do butelek przez siebie ustawionych na płocie obwieszczając – trafiłem, cha, cha. Na blogu lakonicznie piszą – tak. Nie wiadomo co do czego, ale – tak. Są wytłumaczeni w swoim mniemaniu i mniemaniu szeregu napalonych na temat kibicującym im obserwatorów.
    Pzdr, TJ

  474. Cytat z pro-platformianej POLITYKI…i wszystko jasne
    („freudowskie omskniecie”…):

    ” – Trzeba spojrzeć rzeczywistości prosto w oczy i wyciągnąć wnioski z wyniku wczorajszego głosowania – zapowiedział Komorowski w powyborczy poniedziałek.
    ….

    Prezydent Bronisław Komorowski chce ogłosić referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych, zmian systemu finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz zmian w systemie podatkowym…”

    Wyborco!
    Jezeli chcesz cos zmieniac nie glosuj na PO i na ludzi PO.
    By utrzymac sie przy wladzy zrobia dla Ciebie wszystko co wydawalo sie
    niemozliwe

  475. TJ

    Starsi preferują zgodę, piszesz.
    I karnie głosują na jej uosobienie.
    Na kogo głosuja młodzi natomiast, też jest wiadome.
    Gdyby pozostali w kraju, wynik wyborów byłby inny.
    Byc może podobny do wyników Kukiza w Wielkiej Brytanii.

    Nasi komuniści zostali w roku 1990 zaskoczeni wynikami wyborów.
    Choć sejm kontraktowy wyłonił najlepszych chyba jak dotychczas kandydatów.
    PO zostało zaskoczone wynikiem pana Komorowskiego.
    Jest to zwiastun zmian jesienią.
    Być może dla obecnych formacji i wielu twarzy związanych „od zawsze” z polityką, nadchodzi jesień……

  476. Nemer
    13 maja o godz. 10:26
    Jest mi przykro, ze ty taki pozornie kulturalny bloger, co to zawsze pozdrowi na koniec i jeszcze doda, ze to NEMER POZDRAWIA? ZEBY JAKIS NIEDOJDA NIE POMYSLAL SOBIE ? ZE POD Nemerem pozdrawia jakis nie-Nemer, zeby taki kulturalny nawrzeszczal mi niczym burak fidelio od alzheimera, zadowcipkowal sasiadka w pumpach(a pros juz ci delikatnie sugerowalem, ze dowcip to nie twoja branza).
    A co do Komorowskiego to twoje namolne napasci na niego za *bul* i kaszalota sa rozsiane w roznych miejscach na blogu i chyba zadasz ode mnie za wiele, zebym ja teraz grzebal i dowodzil. W koncu nie jestes dla mnie taka wazna osoba.
    Lewy pozdrawia, zapamietaj sobie, Lewy a nie kto inny

  477. @Lewy,
    a ja sprawdziłam. Napisałaś nieprawdę. Przeproś.

  478. Lewy

    Jaka długa wypowiedź. Nazbierało Ci się refleksji, aż miło poczytać co od serca przelałes na klawiaturę.

    Ale odniosę się do meritum.

    Tak, córka Dudy to śliczna dziewczyna. Po mamie ma wdzięk i urodę. A po ojcu otwartość na ludzi, bo coś takiego w niej wyczuwam.

    Pzdro

  479. Tejot

    Pozostaje Ci się modlić, śladem profesora Czapińskiego, by młodzi wyemigrowali i nie zniszczyli tego upragnionego spokoju starym.

    Pzdro

  480. Nemer

    Jak pamiętam wahałeś się kogo poprzeć w drugiej turze.

    Myslę, że na dylematy wyborcze nie ma nic lepszego niż komentarze Lewego. Człowiek przeczyta i od razu jasno widzi, czuje czego poprzeć na pewno nie chce.

    Pzdro

  481. Przypomnę, że z młodymi emigruje:
    -kreatywność
    -podatki
    -składki emerytalne
    -popyt wewnętrzny
    -kwalifikacje
    -dzietność
    -rezerwiści i poborowi

    Państwo jako dom starców?
    Kto ich będzie obsługiwał.
    I za co?

  482. Tejot

    Ale swoją drogą hasło, które wzniósł Michnik na jublu „Lewiatana” Henryki Teodory Bochniarz „Nie oddamy gówniarzom naszej Polski” ma szansę zmobilizować wiekowy i z tej racji wylekniony elektorat PO i doprowadzić do reelekcji kandydata Komorowskiego. To właściwie jedyna mozliwość zmobilizowania go nowym jakościowo strachem – tym razem przed „gówniarzami”.
    Skoro „moherowe berety” już nie działają to może „gówniarze”?

    Tak więc wcale bym się nie zdziwił gdyby strategia strategów kandydata Komorowskiego poszła w tym kierunku.

    Jako blogowy strateg PO zresztą już podejmujesz tę tematykę. Z zainteresowaniem będę śledził jak pogłębiasz ten wątek.

    Pzdro

  483. Wiem,że uprawiam nienawiść, jednak czasami hejtuję.
    Czynię to tylko wtedy , jak brakuje mi argumentów, z braku wiedzy,
    zawsze,o przedmiocie.
    Zarzut o hejtowanie w stosunku do Pawła Kukiza, można usprawiedliwić,
    znalazł się w wyjątkowej dla siebie sytuacji, oskarżenie, bo nie było w
    jego wykonaniu nienawiści – tylko zwrócenie uwagi mediom, na ich
    powinność – kierowanie się obiektywizmem w naprawianiu świata.

    Jeżeli Paweł Kukiz hejtuje, można nazwać jego hejtowanie pozytywnym.
    Hejtuje również prezydent Bronisław Komorowski, tylko negatywnie,
    wbijając nam do głowy to, że stan istniejący jest najlepszy, nie wymaga zmian. Po I turze Paweł Kukiz i wyborcy wybili z głowy negatywne
    myślenie prezydentowi,który to potwierdził – czyniąc się od poniedziałku
    11 maja niezwykle aktywnym.

    Media hejtują, na potęgę, siejąc nienawiść do PIS-u, przy okazji
    podlizują się władzy. W każdym serwisie informacyjnym, taki element podjudzający się znajduje, nie mówiąc o wystąpieniach publicystycznych.

    Odbiorca medialny, nie mający właściwego filtra, może być manipulowany.

    Wobec hejtowania jesteśmy bezbronni, bo tkwi to zło wewnątrz człowieka,
    w jego mózgu. Hejtujący myśli, że jest geniuszem intelektu, ci , którzy go słuchają także. Brak jest potencjału, różnicy – obydwie strony nie widzą potrzeby interwencji. Biorą tę sytuację za normalną.

  484. Ha, „Polityka” ocenzurowała siebie samą, kasując mój cytat z „Polityki” o Michale Kamińskim w sztabie Komorowskiego…

  485. ~Antykomuch : Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że diety polskich posłów są wolne od podatku dochodowego do wysokości 27 360 zł w skali roku! Reszta społeczeństwa musi się zadowolić kwotą wolną od PIT, która jest blisko 9-razy niższa i wynosi zaledwie 3 091 zł. Niestety także i ta sytuacja jest zasługą Platformy Obywatelskiej i PSL-u, które posiadając od niemal 8 lat parlamentarną większość, cały czas blokują inicjatywy zmierzające do podwyższenia Polakom kuriozalnie niskiej kwoty wolnej. zwiń
    ====================

    Rząd wyżywi się sam…..
    Wszystkie zwierzęta są równe, ale są równiejsze?

  486. Wacław1

    Ale przecież Kukiz nie hejtuje. Owszem, Tejot jest urażony bo Kukiz kilka słów prawdy publicznie powiedział na temat gazety i stacji telewizyjnej z którą się głeboko identyfikuje.

    Ale trudno sformułowanie „jesteście gorsi niż komunistyczna propaganda” uznać za hejt.
    Przeciez podobne sformułowanie pod adresem Trybuny Ludu czy peerelowskiego Dziennika TV by Tejota nie raziły.

    Pzdro

  487. @Wiesław
    Należy dodać jeszcze jeden punkt
    – państwo polskie w samolikwidacji.

    Tego w Warszawie może być nie widać, w miastach wojewódzkich także.
    W moim mieście widok jest dramatyczny; złota klatka dla kanarka, która
    za chwilę może być zaorana.
    Za samolikwidację wszyscy jesteśmy odpowiedzialni, bo udajemy ślepych,
    zachowujemy się jak baranki i owieczki idące na ofiarę, po zbawienie.
    Bo nie chcemy się narazić Bogu.

  488. Ewa-Joanna
    13 maja o godz. 11:19
    Brawo
    E-J, chcialbym miec taka asystentke, albo pomoc domowa, co to nosi teczke z wszystkimi moimi wypowiedziami. I do tego taka pyskata, co to kaze przepraszac, jak sie Pana urazilo.
    Skad australijska intelektualistka tak szybko sprwadzila papiery nemera.

  489. wiesiek59
    13 maja o godz. 11:13
    TJ
    Starsi preferują zgodę, piszesz.
    I karnie głosują na jej uosobienie….”

    Jak zwykle wszystko wyglada zupelnie inaczej niz sie „komus wydaje”…

    W grupie 40-49 lat na Andrzeja Dudę głos oddało 35,4 proc. wyborców, na Bronisława Komorowskiego – 34,6 proc., a wsrod wyborców między 50 a 59 lat Duda zwyciężył zdecydowanie, zdobywając 44,6 proc. głosów. Komorowski był drugi (35,1 proc.)…

    To troche jak stereotyp o zachodniej (rozwinietej…niby) scianie Polski glosujacej na PO.
    Gdy de facto sa to w duzej mierze potomkowie przesiedlencow zza Buga czyli chlopkow roztropkow ala Pawlaki i Kargule z „Samych Swoich”.

    Popularnosc PO wsrod tzw, „wyksztalconych”
    tez byc moze bierze sie z niezwyklego wysypu pseudowyksztalconych po licenjatach i tym podobnych pseudodyplomach co to musza podeprzec swoj watpliwy „awans do inteligencji” – odpowiednim wyborem podzyrowanym przez warszawke i salon TVN.

    Tak jak niebywale wprost poparcie PO w wiezieniach i aresztach sledczych.

    PO wygrywa bo jest doskonalym kiczowatym wyrobem okresu transformacji – produktem gownianego blichtru i cynicznego cwaniactwa.

    Czas na pobudke!

  490. Kartka z podróży
    13 maja o godz. 11:26
    Tejot
    Pozostaje Ci się modlić, śladem profesora Czapińskiego, by młodzi wyemigrowali i nie zniszczyli tego upragnionego spokoju starym.

    Mój komentarz
    Kartko, Twoja refleksja sugerująca mi modlenie się za emigracja młodych moim zdaniem jakąś formą negatywnej propagandy jest, bo ustawia mnie jako po troszę szkodnika (jestem albo chyba jestem za emigracją młodych), po troszę jako nienawistnika – wyjedź z kraju progenituro, która zagłosowałaś na Kukiza, itp.
    Piszemy o hejcie i Kukizie, o wyborcach, ich motywacjach, więc w takim kontekście odczytuję Twoje elukubracje.
    Pzdr, TJ

  491. @Lewy
    No widzisz słoneczko, Bronek się spsuł, a taki był ładny, amerykański. Do jesieni masz czas pożegnać swoją ukochaną PO, skoro nawet minister Olechowski jej nie oszczędza to chyba jest pozamiatane, co @Lewusku?

  492. @Kartko
    Nic na to nie poradze, ze jestes zbyt emocjonalny i zamiast mowic o rzeczach istotnych ale nudnych, wywalasz na blog swoje seksualne frustracje.
    Ja rozumiem, ze cie rajcuje Ogorek czy mloda Duda, ale czy nie byloby lepiej, gdys trzymal na wodzy swoje emocje.Bylbys wtedy powazniejszym dyskutantem i lepiej by ci wychodzilo odwracania kota ogonem.
    Mnie sie mlode kobitki tez podobaja, ale nie nekam tym blogowiczow. W naszym wieku trzeba byc opanowanym, a nie slinic sie na widok kazdej mlodej dupy. A juz bron boze odradzam ci pedofilie. To jest karalne.

  493. Andrzej Falicz
    13 maja o godz. 12:21
    wiesiek59
    13 maja o godz. 11:13
    TJ
    Starsi preferują zgodę, piszesz.
    I karnie głosują na jej uosobienie….”
    Jak zwykle wszystko wyglada zupelnie inaczej niz sie “komus wydaje”…
    W grupie 40-49 lat na Andrzeja Dudę głos oddało 35,4 proc. wyborców, na Bronisława Komorowskiego – 34,6 proc., a wsrod wyborców między 50 a 59 lat

    Mój komentarz
    Na Dudę głosowali część starszych chcących zgody, bo Duda w mediach prezentuje się jako stonowany, spokojny, praktyczny kandydat. Coś, co działa jednemu na nerwy, a drugiego przyciąga. Przyciągnął także cześć starszych, tych chcących zgody, bo nie wszyscy starsi preferują zgodę, lecz większość.
    Pzdr, TJ

  494. Jedyna metoda postawienia do pionu rzadzacej ferajny i zmuszednie by zabrala sie do roboty jest porzadny kopniak w dupe oraz uniemozliwienie dominacji sceny politycznej przez jedna klike.

    Wszyscy sa siebie warci a warci sa niewiele i taka jest prawda.

    Dlatego w obliczu braku prawdziwych niezaleznych mediow tylko konkurencja moze zapewnic
    sklecenie czegos z gowna i kupy kamieni w jakie zamienia sie panstwo na skutek naturalnej demoralizacji rzadzacego ukladu.

    Dlatego nie mozan glosowac na Bronka Onufrego Komorowskiego i jego post-PRL-owskich koszalkow-opalkow tworzacych prezydencki dwor.

  495. Andrzej Falicz
    13 maja o godz. 12:21

    W moim odczuciu, PO przestało gwarantować nawet elementarne kompetencje w zarządzaniu, uczciwość własnych posłów i urzędników, przyzwoitość.
    A przede wszystkim, odpowiedzialność za losy kraju.
    Więc czas na zmiany.
    Może jeszcze nie w tych wyborach, ale następne je przyniosą.
    Mem w stylu Marii Antoniny dobitnie świadczy o oderwaniu ich od rzeczywistości.

    Z mojego miasta wyjechało 40 000.
    Z Łodzi, znacznie więcej.
    I to jest podstawowy, REALNY problem do rozwiązania.
    Jak?
    Gdy będę miał pensje rzędu tych gadających głów, zacznę się zastanawiać……
    W końcu to im za coś płacimy bajońskie sumy, w porównaniu z 2/3 Polaków.

  496. TJ

    Rozumiem, ze starszych wyborcow Komorowski odstraszyl swoja pelna dynamizmu nieprzewidywalnoscia…

    Doceniam Twoje proby makiawelizmu zwane potocznie sztuka odwracania kota ogonem.

    Moze po prostu ktos dla osob doswiadczonych i madrzejszych wydaje sie osoba lepiej nadajaca sie na Prezydenta RP z powodow calkiem merytorycznych.

  497. @Lewy
    to nie ja, to komputer taki sprytny. Wystarczy mu dać odpowiednie polecenie.
    Przeproś jak masz choć odrobinę honoru.

  498. Kartka z podróży
    13 maja o godz. 12:09
    Ale przecież Kukiz nie hejtuje. Owszem, Tejot jest urażony bo Kukiz kilka słów prawdy publicznie powiedział

    Mój komentarz
    Kartko, przecież kilka słów prawdy, to nie hejt. Wymówka standardowa.
    W ten sposób, jeśli powiem np. jako poseł w Sejmie, że wybory były sfałszowane, celowo, ustawione przez tych, którzy nienawidzą naszej partii i zmiany, to nie będzie to hejt, tylko kilka słów prawdy. Jeśli powiem, że np. Tusk uciekł z Polski, opuścił kraj, bo się bał, bo ma na sumieniu różne sprawki, to nie będzie to hejt, tylko kilka słów prawdy. Itd.

    Rzucanie kostką brukową, a tymczasowo z braku kostek pod ręką epitetami i zaklęciami w przeciwnika politycznego, to też nie jest hejt, tylko słuszny protest. Podziwiam Twoją przenikliwość w klasowym myśleniu. Rozkład formacji, państwa, systemu, oczekiwanie na bunt, który będzie ożywczy, twórczy, pogrążający klasy wyzyskiwaczy i ich popleczników – takie klimaty dominują w Twoich komentarzach.
    Pzdr, TJ

  499. Lewy

    Jakie seksualne frustracje?
    Czy stwierdzenie, że kobieta jest atrakcyjna i pociągająca wynika z frustracji?

    Wynikiem frustracji może być natomiast pogarda czy lekcewazenie dla tych atrybutów kobiecości.

    Nie chce mi się już wracać do tego co tydzień temu pisałem na temat podłoża prezentowanego na blogu mizoginizmu

    Tak więc Lewy uważaj z tą frustracją.

    Pzdro

  500. Wiesku,

    Pelna zgoda.
    Nie wiem czy „nowi” beda lepsi ale wiem, ze bez patrzenia na lapy i stawianiu do pionu…”nasi przedstawiciele” calkiem poloza lache na sluzbe publiczna.
    Taka jest ludzka natura a juz szczegolnie w krainie spadajacych samolotow.

    Dlatego trzeba ich wymieniac i pilnowac.
    A nie modlic sie do nich

  501. Andrzej Falicz
    13 maja o godz. 12:42
    TJ
    Rozumiem, ze starszych wyborcow Komorowski odstraszyl swoja pelna dynamizmu nieprzewidywalnoscia…
    Doceniam Twoje proby makiawelizmu zwane potocznie sztuka odwracania kota ogonem.

    Mój komentarz
    AF, nie pisałem o Komorowskim, jako dynamicznym kandydacie, itd. Wręcz przeciwnie. Komorowski jest bardzo spowolniony w tej kampanii i wygląda na chorego człowieka.
    A Ty wyjeżdżasz z makiawelizmem.
    Także nie pisałem, ze Duda go schrupie na śniadanie.
    Pzdr, TJ

  502. @tejot
    „Kartko, przecież kilka słów prawdy, to nie hejt. Wymówka standardowa.
    W ten sposób, jeśli powiem np. jako poseł w Sejmie, że wybory były sfałszowane, celowo, ustawione przez tych, którzy nienawidzą naszej partii i zmiany, to nie będzie to hejt, tylko kilka słów prawdy. Jeśli powiem, że np. Tusk uciekł z Polski, opuścił kraj, bo się bał, bo ma na sumieniu różne sprawki, to nie będzie to hejt, tylko kilka słów prawdy. Itd.”

    Może wyjaśnię Ci co to jest hejt. Hejt to jest kwota wolna od podatku ustanowiona poniżej minimum egzystencji.

  503. Język
    Wszystkiego mógłbym się spodziewać ale tego ze T J – esteta w każdym calu – nazwie służby porządkowe PSAMI to jakoś sobie
    wyobrazić nie mogę.
    No cóż ”szanowny” jak następnym razem Wiper spróbuje swych możliwości na Pańskiej fizjonomii – to myślę że w ten sposób odbywa się sprawdzanie działania sprawiedliwości powszechnej.
    Życzę miłych wrażeń.
    ukłony

  504. Andrzej Falicz
    13 maja o godz. 12:48

    Już starożytni wiedzieli jak istotny jest płodozmian i trójpolówka…..
    Osiem lat władzy to w Polsce jeszcze za długo.
    Wyjałowiły nam się elity.

  505. @Kartka
    Alez ja nie lekcewaze tych *atrybutow kobiecosci*, tyle tylko ze te *atrybuty*nie wywoluja u mnie takiej emocjonalnosci i takich frusytracji jak u ciebie.
    W zyciu nalezy kierowac sie roznymi *opcjami* a nie samymi *atrybutami*, jak to ty fachowo ujales.
    Apeluje do ciebie, badz mniej emocjonalny, pomysl czasem o czyms bardziej neutralnym, nie zagladaj na strony, ktore powoduja , ze twoja emocjonalnosc niepokojaco wzrasta. Napij sie melissy, rumianku i pograj w warcaby.
    To ci radzi twoj przyjaciel Lewy.

  506. Kartka z podróży
    13 maja o godz. 12:47
    Lewy
    Jakie seksualne frustracje?
    Czy stwierdzenie, że kobieta jest atrakcyjna i pociągająca wynika z frustracji?..”

    Takie stwierdzenie na pewno nie jest objawem frustracji seksualnej natomiast sugerowanie tego przez Lewego na pewno taki objawem jest.

  507. tejot
    13 maja o godz. 12:30
    Jestem z tych starszych i nie głosowałem na Dudę. Dudę najlepiej scharakteryzował na blogach lex pisząc, że jego mottem jest naśladowanie prezydentury L.Kaczyńskiego czyli najgorszej jak była.
    Nie słyszałem żeby PiS , czy Duda stanęli w opozycji w stosunku do Pelowskiej polityki w sprawie Ukrainy czy Rosji i włażenia gdzieś USA.
    Duda mimo wykształcenia jest jeszcze gorszym kandydatem na prezydenta niż Komorowski. Mimo że Kukiz na polityka , a więc i prezydenta się nie nadaje wolałbym już jego na tym stanowisku.

  508. TJ
    Zle Cie zrozumialem.

    Bo mi wyszlo, ze skoro jak piszesz (tak mi sie wydawalo) starsi wola przewidywalnosc …to powinni glosowac na Komorowskiego.

    A tak nie jest ! – wiec moze starsi wola niekoniecznie: przewidywalnosc/ospalosc/marazm/bezczynnosc/smedzenie/ itp podobne sarmackie zalety Onufrego ale ryzyko niesione mlodoscia i dynamizmem wyksztalconego i obytego w swiecie Dudy.

  509. Wszyscy, ktorzy uzywaja ostatnio modnego… slowa hejt
    juz wyemigrowali za przeproszeniem „na umysle”.
    Wzbudza to u mnie odruchy wymiotne jak cale rzniecie na swiatowca plastikowej szmiry ala TVN.

    Chodz purrysta jezykowym nie jestem NA PEWNO!
    Ale wyglada mi to na cwiercinteligencki twor Wojewodzkiego lub innego tytana trendow w III RP.

  510. @tejot
    „AF, nie pisałem o Komorowskim, jako dynamicznym kandydacie, itd. Wręcz przeciwnie. Komorowski jest bardzo spowolniony w tej kampanii i wygląda na chorego człowieka”

    Bo jest chory:

    „Jak wynika z naszych informacji, problemy zdrowotne Komorowskiego są coraz poważniejsze. To właśnie przewlekła choroba serca ma być przyczyną raz senności, raz nagłego pobudzenia, jakie widać w publicznych wystąpieniach głowy państwa, czy w brakach w pamięci. Kandydat PO nawet na własnych konwencjach usypia, co widać było wczoraj w Sopocie, gdzie zorganizowano oficjalne zakończenie kampanii prezydenckiej. Po krzykach w Lublinie, gdy na wiecu praktycznie całość swojego wystąpienia Komorowski poświęcił „specjaliście od kur”, pojawiły się głosy, że powodem takiego stanu była właśnie niedyspozycja zdrowotna. Kilka dni temu Komorowski nie pamiętał nawet, że prezydent podpisuje budżet – mimo że sam kilka miesięcy temu ustawę budżetową podpisywał.”

  511. Maciek,

    Z gory przepraszam.

    Ale jak na starszego jak piszesz czlowieka reprezentujesz zaskakujaco dziecinna naiwnosc.

    Polityk jest mkanipulatorem.
    Duda oczywiscie tez nim jest.
    Moze gadac rozne rzeczy – zeby wygrac.

    Wazne jest jedynie, ze jest mlody, dynamiczny, obyty w swiecie, wyksztalcony, politycznie/rzeczowo/fachowo sprawdzony w europarlamencie oraz przede wszystkim – BO MOZE ROZBIC MONOPOL wladzy PO.

  512. Andrzej Falicz

    Masz rację. To, że Lewy usiłuje na mnie wymuszać bym nie pisał o urodzie i atrakcyjnosci kobiet angażujących się politycznie ma jakieś dziwne podteksty.
    Oby nie frustracyjne.

    Pzdro

  513. Tejot

    Obawiam się, że im dłużej będziesz dywagował na temat hejtu w kontekście walki pokoleń tym bliżej Ci będzie do profesora Czapińskiego i redaktora Michnika.
    Więc czy nie prościej napisać „Gówniarzom naszej Polski nie oddamy” niż się motać z tym całym hejtem?

    Pzdro

  514. @Kartka
    No to masz poparcie Falicza.
    Ale ja dalej upieram sie; Kartko, nie odwracaj kota ogonem i nie probuj mi wmowic, ze to ja ogladzam pornosy, skoro ty to robisz, co widac w twoich emocjonalnych erotycznie wpisach na blogu. Staraj sie opanowac, mysl o czyms innym. Ogladaj raczej programy przyrodnicze i to raczej nie te, na ktorych pokazywana jest reprodukcja ogladanego gatunku.Bo znow sie podniecisz , a to sie odbije dodatkowo na twoim rozumie.
    Kartko, Mniej EMOCJONALNOSCI. A Wtedy zaczniesz dyskutowac do rzeczy nawet z uprzykrzonym tjotem.
    Przyjaciel

  515. Lewy

    „nie probuj mi wmowic, ze to ja ogladzam pornosy”

    Ale czy ja cokolwiek napisałem na temat pornosów, które oglądasz?

    Mni nie nie interesuje Twoje życie intymne. Nawet gdy się nim dzielisz na blogu.

    Mnie interesuje jedynie dlaczego nie pozwalasz mi pisać, że jakaś polityczka jest ładna. Dlaczego Cie to tak niepokoi? I dlaczego to wiążesz z pornografią?
    No i z Tejotem.

    Pzdro

  516. zezowaty
    13 maja o godz. 12:58
    Język
    Wszystkiego mógłbym się spodziewać ale tego ze T J – esteta w każdym calu – nazwie służby porządkowe PSAMI to jakoś sobie
    wyobrazić nie mogę.

    Mój komentarz
    Nazwałem służby porządkowe psami, tak jak prof. Czapiński modli się o emigrację młodych.
    Pzdr, TJ

  517. Kartka z podróży
    13 maja o godz. 13:26
    Tejot
    Obawiam się, że im dłużej będziesz dywagował na temat hejtu w kontekście walki pokoleń tym bliżej Ci będzie do profesora Czapińskiego i redaktora Michnika.

    Mój komentarz
    Kartko, nie pisałem o kontekście walki pokoleń (ani jednego słowa, sugestii, odniesienia). Skąd Ci przyszło do głowy takie waleczne, rewolucyjne skojarzenie z moim komentarzem?

    Ilekroć czytam Twoje polemiki tylekroć przypomina mi się dowcip o akwarium, rybkach w nim. Widzisz to akwarium, widzę, bla, bla, bla, więc jesteś …m. Taki dowcip mi się przypomina ilekroć czytam Twoje polemiki.
    Pzdr, TJ

  518. TEODOR PARNICKI 12 maja o godz. 19:05
    Tak, wiem o tym, ale jest na świecie kilka przykładów, że jednak to praca się liczy. Prawda, są też przykłady odwrotne, ale może już niedługo przekonamy się kto mocniejszy: londyńskie City, czy niemieckie fabryki wszystkiego? Poza tym, jeśli okaże się, że część, przeważająca część produkcji przejdzie pod strzechy, to czym będzie spekulował kapitał, z czego będzie ta jego renta? Może też być tak, że świat wejdzie w nowe średniowiecze i nie będzie takiej siły społecznej, która by je obaliła (w średniowieczu były wprawdzie bunty chłopskie, ale rycerze sprawnie je „gasili”). Tym co nie pozwala mi uwierzyć w scenariusz nowego średniowiecza, jest dzisiejsza technologia, za którą nie nadążają politycy, a tzw. rynki finansowe też nie.
    Przemyśl np. problem produkcji energii elektrycznej, który już wszedł pod niemieckie strzechy w znaczący sposób tak, że republika ma miejscami poważne problemy z nadprodukcją tego dobra. Wielkie koncerny się wściekają i pozywają rząd, który zrezygnował z energii atomu. Inna sprawa, czy słusznie, ale wkrótce zaczną się wściekać inni wielcy, bo zastąpi ich ogromna sieć małych producentów. Czy kto słyszał, żeby jakaś krajowa poczta pozwała rząd, bo utraciła klientów z powodu łączności elektronicznej?
    Za tym wszystkim musi iść nowa polityka, inni ludzie muszą i będą ją robić.
    Pozdrawiam

  519. Tejot

    „Kartko, nie pisałem o kontekście walki pokoleń (ani jednego słowa, sugestii, odniesienia)”

    A kto to napisał po obszernej analizie hejtowania kukizowców?

    „Starsi wyborcy w Polsce powoli wychodzą z takiego oglądu świata, powoli zaczynają preferować zgodę. Stają się odporniejsi na cyrki i pokrzykiwania.”

    Pzdro

  520. Kartko, sugerujesz coś, czego nie widać – że starsi wyborcy są starsi, ergo jest walka pokoleń i tejot o niej pisze.
    Pzdr, TJ.

  521. Newsweek pisze, że PO wstrzymała kandydatowi Komorowskiemu kasę na dalsze prowadzenie kampanii. „Bronkobusy” wracają na parking bo kampania nie rokuje powodzenia.

    A jeszcze noca chwaliłem PO za hojność w finansowaniu tego rozrywkowego, głeboko relaksującego widzów przedsięwzięcia.

    Pzdro

  522. Kartko z Podróży,
    tak naprawdę, to ja zazdroszczę tym, którzy już są zdecydowani, co zrobią w II turze.
    Dla mnie dalej, to jednym nabić a drugim wystrzelić. Gdybym wiedział jak pewno wie jasnowidz z Czaplinka, co stanie się jesienią, to sprawa byłaby jasna.

    Mam świadomość, że mój głos nic nie znaczy (prawie) ale chciałbym, by po wyborach parlamentarnych, nowy rząd, bez względu z której opcji będzie pochodził, nie miał komfortu sprawowania władzy. Ponieważ Platforma może się „wysypać”, to Duda i PiS jako skupiający władzę wykonawczą w całości, mi „nie pasi”.

    Jeśli ruch Kukiza (którego uważam trochę za takiego politycznego błazna), wejdzie do Sejmu i jak zapowiada, odmówi uczestnictwa w sprawowaniu władzy, to możemy mieć dłuższy kryzys i np. nowe wybory.
    Który z kandydatów wtedy byłby lepszy jako moderator-mediator na scenie politycznej? – „bezpartyjny” Komorowski czy PiSowski Duda?

    W tej chwili patrzę w telewizorze na Prezydenta Komorowskiego a obok niego Ryszard Petru, który dla mnie jest nieakceptowalnym darwinistą społecznym budzącym moją zdecydowaną niechęć – mówiąc delikatnie.

    Pozdrawiam, Nemer

  523. Tejot

    „Kartko, sugerujesz coś, czego nie widać”

    Przecież widać – sam tak skontruowałeś komentarz.

    Kukizowcom, lepperowcom, Cicciolinie, płonącym oponom, kostkom brukowym … przeciwstawiłes „starszych wyborców w Polsce (którzy) powoli wychodzą z takiego oglądu świata, powoli zaczynają preferować zgodę. Stają się odporniejsi na cyrki i pokrzykiwania.”

    Przecież sam uzyłeś kryterium pokoleniowego.

    Pzdro

  524. Kartko, Cicciolina i walka pokoleń. Twoja wyobraźnia polityczna nie zna granic ni kordonów, jest jak powódź – zagarnia wszystko.
    Pzdr, TJ

  525. Nawet Komisja Europejska zwróciła Polsce uwagę na problem „śmieciówek”:
    https://pbs.twimg.com/media/CE4o4-eUsAEdzmN.jpg

  526. Nemer

    To ciekawe, bo wczoraj czytałem, że Petru publicznie (internet) stwierdził, że jesienią kampanię PO już przegrało.

    Komentatorzy wiązali to z wypowiedzieniem lojalnosci środowiska doktrynerów neoliberalnych dla tej partii. Powiązano to ze słynną już wypowiedzią Olechowskiego o tym jak PO oszukała w 2001 roku swych wyborców. Czyli taki nóż w plecy dogorywającej PO na odchodnego, bo oni (Petru, Balcerowicz, Frasyniuk, Olechowski)i tak chcą budować swoją darwinistyczną, skrajnie neoliberalną partię.

    Dziś Petru, jak myslę, może co najwyżej firmować swą osobą inicjatywę referendalną kandydata Komorowskiego w sprawie rozstrzygania wątpliwości podatkowych na korzyść obywatela.
    Na marginesie – inicjatywę kretyńsko-oszukańczą bo prawo kwestie podatków wyjmuje z katalogu spraw o których można rozstrzygać drogą referendalną.

    Pzdro

    Ps. Twardy masz charakter skoro nawet Lewy nie potrafi Cię przymusić swymi komentarzami do głosowania na Dudę.

  527. Tejot

    Cały czas pomijasz moją argumentację. Tak jakbyś nie przyjmował do wiadomosci tego co napisałeś.

    Pzdro

  528. Siedzę przed kompem, bo mam małą chałturkę i łypię na telewizor.
    Bardzo dobrze, bo śmiech to zdrowie.

    Właśnie przed chwilą Premier(zyca) Kopacz komentując inicjatywę Kukiza, poprowadzenia debaty stwierdziła, że – „Kukiz musi się zdecydować kim chce być, dziennikarzem czy politykiem”.
    Nie powiedziała, że np. jej zdaniem powinien się zdecydować, tylko, że „musi”.
    Już widzę, jak ten gość się zapienił, bo nerwowy jest, gdy usłyszał od Kopaczowej, co „musi”.

    Ja nie wiem, czy ci wszyscy frontmeni i frontdamy „platformerskie” to ocipieli już kompletnie?

  529. @Lewy
    Otworzyłem po „wsiowej” przerwie komputer, a w nim oczywiście en passant i przejrzałem najpierw posty 11 i 12 maja.
    Zrobiłem wyciąg „konstruktywnej obiektywności politycznej” Kartki, tego giganta lewicy.
    Zachęcał do głosowania na p. Ogórek, mimo, że większość obserwatorów uważała decyzję Millera za idiotyzm i próbę samobójstwa politycznego. No i się stało, sztandary ‘Kartki’ trzeba będzie wyprowadzić. ‘Kartka’ się niebawem wyprze swojej idolki i przyłączy do męża stanu, Kukiza, agenta PO i PIS (JOWy to dwie partie for ever)

    ‘Kartka’ ciągle wstydzi się swojego zauroczenia PISem. Kłamie od czasu do czasu, publikując podobne insynuacje:
    Kopiuję:
    Kartka z podróży
    11 maja o godz. 23:11
    Z liryki politycznej Wiceprzewodniczącego PO Stefana niesiołowskiego:
    “Kukiz to posiew zatrutego ziarna rozsiewanego przez Kaczyńskiego”
    Pzdro

    Mianując p. Niesiołowskiego wice-Platformy, daje czytelnikowi do zrozumienia, że p. Niesiołowski z jego nadszarpniętymi nerwami, to cała Platforma. Brawo ‘Kartka’, to forma z Żołnierza Wolności.

    A oto obiecany wyciąg:

    „12maj, 21:03
    Miejmy nadzieję, że kandydat Komorowski zbierający teraz polityczne manto może to zrozumie. Bowiem jak mawiała moja mama: “kto nie słucha ojca, matki ten słucha psiej skóry.””

    „12maj, 21:25
    Kandydat Komorowski na strachliwym wymiganiu się od debaty z pozostałymi kandydatami przed elektoratem najlepiej nie wyszedł.
    Jak również na demonstrowanej arogancji.”

    „12maj, 21:46
    Myslę, że dla wielu ludzi, którzy głosowali na Kukiza w I turze a w II turze zamierzają urządzić “dożynki” Komorowskiemu będzie to też symboliczna forma pożegnania się z krajem.
    Takie silne zatrzaśniecie drzwi za sobą, aż się tynk posypie.”

    „12maj, 22:04
    Wiesz, że ten dzisiejszy numer z ulicy warszawskiej, z kandydatem Komorowskim w roli Marii Antoniny oferującej ciasteczka biednemu pusciła państwowa telewizja.”

    „12maj, 22:38
    “nie od wczoraj wiadomo było, że Komorowski był słaby”
    Jest słaby więc niech przegrywa – “ostatnich gryzą psy”.
    W takich realiach przecież żyjemy. A te realia zawdzięczamu też kandydatowi Komorowskiemu. Ćwierć wieku te realia tworzył i jak twierdzi jest z nich dumny.”

    ‘Kartka’ przeżywa swoiste orgazmy, notując im nasze zainteresowanie.
    Nie rozumie ten psycholog tłumów, że właśnie kłamstwo i hipokryzja były daleko od Ernesto Che.
    On chociaż zakasał rękawy i pojechał walczyć o sprawę, a ‘Kartka’ zagłosował na p. Ogórek.

    Ściskam Cię serdecznie, Lewy.

  530. errata
    „notując nasze nim zainteresowanie”
    Przepraszam

  531. @stasieku
    „Mianując p. Niesiołowskiego wice-Platformy, daje czytelnikowi do zrozumienia, że p. Niesiołowski z jego nadszarpniętymi nerwami, to cała Platforma.”

    No nie cała, poza Niesiołowskim są jeszcze bardzo aktywni inni frontmeni tej formacji tacy jak Misio Kamiński.

  532. Jedyną sensowną partią dbającą o dobro SWOICH wyborców i zmieniającą swych przywódców w sposób demokratyczny, pozostaje PSL…..

    Przy okazji, dopiero od Piechocińskiego zaczęła sie współpraca z zagranicą na polu gospodarczym i szukanie nowych rynków zbytu na polskie towary.
    Iran, Etiopia, Emiraty, Indie, to jakaś nowa jakość.
    Pan Sikorski był zbyt zajęty wielkoformatową polityką, by na prozę życia i INTERESY polskich firm zwracać uwagę?

    O ile w mojej okolicy będzie jakiś sensowny kandydat, twardo stąpający po ziemi, z przyjemnością na tych „chłopów” zagłosuję.
    Niech będą nepotyczni, pazerni, cwani, ale przynajmniej w sprawach gospodarczych i miejsc pracy zamiast romantyzmu preferują pozytywizm i ZYSKI zamiast strat.

  533. Śmiech z demokracji

    W polskim baraku śmiech to zdrowie.
    A wydawało się, że Polacy nie gęsi, do demokracji dorośli i wiedzą, że w demokracji są reguły, a nie jak kto chce. Kukiz jest hejterm, mówił o złodziejach u władzy, znaczy się w Sejmie; a sam jest nie do kupienia. Nie się lepiej wyrazi, czy chce być zawodowym politykiem, czy mężczyzną i obywatelem z przekonaniami. Będąc politykiem może skończyć jak przystało na przystawkę do PiS, alternatywnie jak Palikot. Awanturnikiem jest jak na sarmackiego patriotę przystało. Powinien się wycofać z kampanii prezydenckiej i organizować partię na kampanię do Sejmu – takie są reguły demokratycznej gry i tego wymaga przyzwoitość. Tego zarządałby od niego W. Bartoszewski, przedwojenny inteligent. Ale popeerelowa miazga inteligencka tego nie pojmie już.

  534. Stasieku

    Witam Cię z radością, bo obawiałem się czy przypadkiem nie pochorowałeś się na tle politycznym.

    No i dziekuję za wypisy z moich komentarzy. Miło miec swego archiwistę.

    Pozdrawiam

  535. @stasieku
    Problem Kartki to seksualna nerwica. W koncu stalo sie to jasne.Kiedys zagladal pod spodnice Kasi Tusk, teraz podnieca go Ogorek. To, ze nie chce sie przyznac do tych emocji, to zrozumialem. Freud nazywal to stlumieniem, przeniesieniem do podswiadomosci., zaparciem.Tak samo Kartka zapiera sie PISu. Ale takie stlumienia, zawsze jakos wydobywaja sie na wierzch, tylko w zdeformowanej postaci. U Kartki te deformacje przekladaja sie na polityke i te jego nieskladne analizy.
    A wszystko przez to kartkowe zaparcie. Gdyby Kartka byl gejem, to wtedy interesowalby go kolor majtek Jarubasa, czy gacie Komorowskiego sa w czerwone grochy,gadalby duzo na temat *atrybutow meskosc* ale tez by sie tego zapierral i tez by plotl duby smalone na temat PO.
    Ech, przydalaby sie Kartce jakas terapia. Wtedy , moj drogi stasieku, moze zaczalby gadac do rzeczy i moznaby z nim podyskutowac. Bo na razie nie ma o czym, tak *zaparcie* to powazna sprawa.

  536. OŚWIADCZENIE

    Nie czytam dialogów Kartki z Podrózy kontra resztą bloga.
    Masochistą nie jestem.

  537. Dwie „telewizje komorowskie”, TVN i TVP Info prześcigają się, która jest bardziej gorliwa w promowaniu kandydata określanego w skrócie PBK.

    Ponieważ KE postanowiła zdjąć z Polski procedurę nadmiernego deficytu, to zacznie się procedura obiecankowo-cacankowa PO-PBK.

    W tej sytuacji Kukiz powinien ogłosić, że chce wprowadzenia ustawy aby doprowadzający do deficytu rząd, obligatoryjnie był odizolowywany w obozie pracy na okres jednej kadencji.

  538. Obserwacje na środę

    Cimoszewicz (Kropka na i – 11-V) też mnie zadziwia. Brak mu intelektualnej konsekwencji, a przynajmniej w tej rozmowie. Najpierw mówi, że prezydentura Komorowskiego mu się nie podoba w pewnym stopniu, że była zbyt pasywna i bez inicjatywy. A potem, że prezydent podejmuje się w tych dniach zmian w Konstytucji, referenda zwołuje, itp. Sprzeczność oczywista między tymi tezami, którą można obronić tym, że Komorowski zaktywizował się nagle w odpowiedzi na zwycięstwo populizmu w I turze w postaci 20 procent głosów na Kukiza. I tu wchodzimy w dyskurs o populizmie i czy jest dobry, czy jest dla niego miejsce w demokracji. Cimoszewicz nie odpowiada, nie rozwija tematu, red. Olejnik nie z tego słynna jest formatu, aby pogłębić. Ale przyjdzie na to czas, publicyści i profesorowie będą temat drążyć jeszcze.

    Pojawia się dziś z rana, przynajmniej przed moimi oczami, podejrzenie, że Kukiza kupił prezes Kaczyński, aby zdemolować prezydenturę Komorowskiego i ją przerwać. Mały spisek mamy w drodze do IV RP i rozliczne teorie nie do obalenia. Np. dlaczego Kukiz tak się zapiera na wstępie do II tury i dalszej kariery polityczno-dziennikarskiej, że nikt nie jest w stanie go kupić. Narracja jak ze Stana Tymińskiego się porobiła przy okazji tej spokojnej kampanii o stanowisko pod żyrandolem. Uważam, że prezydenta nie powinno się wybierać w wyborach powszechnych, bo to podnosi rangę tego urzędu ponad to co mu Konstytucja nadaje. Prezydenta zaczyna się oceniać, czy jest aktywny czy pasywny, czy zrobi ludziom dobrze, czy jest do kupienia, itp. A on ma jedynie stać na straży Konstytucji i reprezentować godnie, tzn. przyjmować defilady i listy uwierzytelniające.

  539. Lewy

    „Freud nazywal to stlumieniem, przeniesieniem do podswiadomosci., zaparciem”

    Przepraszam, ale „zaparcie” to nie jest to samo samo co „wyparcie”

    Freud na którego się powołujesz nie zajmował się zaparciami tylko wyparciami.

    No ale domyślam się powodów tej Twojej freudowskiej pomyłki. Czuję to w Twoich komentarzach. Proponuję więc suszone śliwki albo siemię lniane. Zapewniam, że Ci ulgę przyniesie.

    Pzdro

  540. @Kartka z podróży
    Widzę, że siedzisz przy kompie. Masz dużo czasu, ktoś Ci pewnie gotuje i sprząta.
    A teraz prognoza na II turę ‘stasieku’.

    Wygra p. Komorowski, z 4 pp przewagi.

    Czytając i słuchając komentarzy po I turze, nie zauważyłem uwag dot. głosów PSL.
    Najwybitniejsi komentatorzy polityczni zapomnieli o elektoracie PSL. Dostrzegali czasami niezręczności ich kandydata.
    Przecież to koalicjant PO, partii udającej lepiej życzliwość dla PSL.
    A to jest rezerwa głosów dla p. Komorowskiego!
    Chyba, że większość PSL to „kłopotki”. Może coś przeoczyłem…

    Jeśli chodzi o moje prognozy polityczne, to dałem d… głosząc, że Millera come back, to sposób na emeryturę w PE.
    Ale w pierwszej fazie po przejęciu władzy w SLD, Miller miał wzrost notowań i chyba pomyślał, że może wróci do rządu na wice, w nowej konfiguracji.
    Niemądry Miller, też narcyz jak Palikot, nie zrozumiał znużenia publiki swoją osobą.

    Wspominasz partie protestu w Grecji i Hiszpanii a przecież tylko partii bolszewickiej się udało. Wymordowała wrogów i podejrzanych wraz z rodzinami i sąsiadami i zawłaszczyła wszystko.
    Fidel Castro też przysięgał godzinami na placu defilad.

    Dziś czytałem o nepotyzmie i korupcji w Syrizie, jutro będzie cos o Podemos (mam już cynk od przyjaciół z Hiszpanii), wszyscy „protestujący” dla dobra ojczyzny wkładają garnitury (Lepper), przesiadają do służbowych aut i zapominają o przysięgach. Życzę Kukizowi sił ale obsiądzie go wkrótce dolnośląska zgraja ambitnych samorządowców.

    Pozdr

  541. Stasieku

    Wczoraj już odnotowałem na blogu uroczyste przekazanie głosów kandydata Jarubasa przez prezesa Piechocińskiego kandydatowi Komorowskiemu.

    Choć mam wątpliwości jak ten gest hołdowniczy przełoży się na realia wyborcze.

    A kto wygra wybory tego nie wiem.

    Nie specjalnie mnie też obchodzi jak sobie życie polityczne ułoży kandydat Kukiz. Interesuje mnie tylko energia buntu, który wyzwolił. Jak wczoraj napisałem interesuje mnie tsunami po tytułym „trzesieniu ziemi” – kogo ta fala zmiecie, zatopi a kogo wyniesie.

    Pozdrawiam

  542. Zwycięstwo kandydata bez właściwości

    Kandydatów i kandydatek było wielu, jeden tylko miał nadmiar właściwości i wszystkie są do odrzucenia, przynajmniej do krytyki.

    P. Ogórek nie tylko nie przedstawiła programu, lecz okrzyknęła się kandydatką niezależną zrywając z tymi, którzy dla niej 100 tysięcy podpisów zebrali.
    A. Duda też nie wiadomo jaki program ma i jakie wartości wyznaje, czym izoluje się od swej partii PiS, która na wartościach stoi i wartościami szermuje.
    P. Kukiz z jednopunktowym programem i kilkoma sloganami bije rekordy czystości ideologicznej, co pozwoliło mu zebrać tyle głosów. Pochodziły one ze wszystkich stron, od zawiedzionych frankowiczów i od zagorzałaych OFE-istów jednocześniej, od zwolenników wolnego rynku i poluzowania przedsiębiorcom oraz od roszczeniowców państwa opiekuńczego i transferów bez granic klasowych. Czy Kukiz jest lewicowy czy prawicowy? A w sensie obyczajowym diabelski, czy chrześcijański – tego nie dowie się nikt. Przecież p. Kukiz nie musi tego mówić swoim wyborcom.

    Jedynie prezydent B. Komorowski ma wyraziste oblicze. Aczkolwiek zdania są podzielone co do formacji z której się wywodzi. Słyszałam opinie z lewej strony, że Platforma to ciemnogród, obskurantyzm, antyfeminizm i sprzyjanie KK. Pos. Selin wczoraj (Goście Passenta, TOK FM) nazwała Platformę partią centrolewicową coraz bardziej skłaniającej się ku lewicy.

    Eklektyzm zaiste panuje, szczególnie w opiniach. Bo w wizerunku kandydatów opozycyjnych dominuje brak właściwości, brak programu i brak zajęcia stanowiska. Ot, polskie demokratyczne igrzyska.

    Zgadzam się z prezydentem Komorowskim, że kraj i wyborców należy w tej sytuacji zalać referendami. Niech się obywatele głowią, niech pokażą swoją wysoką frekwencję, albo machną ręką na JOW, finansowanie partii oraz ordynacje podatkowe. Poszedłbym dalej – niech prezydentem zostanie A. Duda. Jeszcze dalej, niech rządzi premier J. Kaczyński z wicepremierem, czy marszałkiem Sejmu P. Kukizem. Niech się populizm objawi ze swoimi właściwościami w pełnej krasie.

  543. @Lewy
    „“Freud nazywal to stlumieniem, przeniesieniem do podswiadomosci., zaparciem”

    Jak masz zaparcia to może lewatywa pomoże?

  544. Muszynianka

    „Jedynie prezydent B. Komorowski ma wyraziste oblicze.”

    Dawaj tak dalej!

    Pzdro

  545. @stasieku
    Ty i tjot jestescie swieci z oltarza. Chcecie dokonac cudu i przekonac Kartke, ze biale jest biale, ze wszelka polemika wymaga minimum dobrej woli i uczciwosci. Jak wam sie to uda, to ja pierwszy napisze do Watykanu, zeby Was z tego oltarza nie zdejmowali.
    Dopoki Kartka bedzie mial to zaparcie, ktore nazywa wyparciem to nic z tego. Nawet suszone sliwki nic mu nie pomoga.
    Kartka ma tu grono wielbicieli i dobrze, ja mu zycze jak najlepiej.Niektorzy uwazaja go za madrego a nikt nie dostrzega zaparcia.
    Czyzbys Ty tez nie dostrzegal ?

  546. @Muszynianka
    „Niech się obywatele głowią, niech pokażą swoją wysoką frekwencję, albo machną ręką na JOW, ”

    Referendum w sprawie JOW byłoby deliktem konstytucyjnym, żeby zrobić referendum w tej sprawie najpierw by trzeba było zmienić konstytucję. Taka właśnie jest ta #PolskaRacjonalna.

  547. Lewy

    „Kartka ma tu grono wielbicieli i dobrze, ja mu zycze jak najlepiej.”

    Dziękuję. I pamietaj o śliwkach

    Pzdro

  548. „Jedynie prezydent B. Komorowski ma wyraziste oblicze…”
    Muszynianka

    Dawno sie tak nie usmialem.
    To chyba cos wiecej niz „Muszynianka”!

    Jakie to mianowicie ma Komorowski oblicze?
    Rozmemlanego prowicjonalnego pseudosarmackiego dostojnika z Lomzy.
    https://pbs.twimg.com/media/B9PxCElCMAAHZ2P.jpg

    To nie jest material na prezydenta dla europejskiego kraju w okresie dynamicznej trasformacji.
    Jak I jego orszak PZPR-owskich profesorow i PRL-owskich generalow na emeryturze.
    Swojego czasu nie potrafili ustawic portalu internetowego kancelarii.
    W mokiewskiej akademii wojskowej takich cudow nie widziano 50 lat temu.
    (kady PRL-owski general musial sie tam szkolic).
    Zostawili jako haslo …”admin”.

    jeden z doradcow Komorowskiego postawil batalion czolgow w gotowosci gdy uslyszal o wlamaniu do serwera… myslal, ze atakuja Belweder jak Palac Zimowy!
    To jest najzwyczajniejszy kaszalotowy obciach.

  549. @Lewy
    Czytałeś pewnie „Listy do pani Z.” Kazimierza Brandysa.
    ”Sprawy małe i wielkie, powojenna Polska i Polacy, nasze miejsce w Europie i uwikłanie w tradycję, uważna obserwacja i aktualne, mimo upływu lat, spostrzeżenia. Ironia, którą autor posługuje się po mistrzowsku – czasami stosowniejsza niż chłodny obiektywizm, zawsze lepsza niż jednostronne zacietrzewienie, zaskakująca i skłaniająca do refleksji.”

    To taka forma ‘Lewusie’, taki trick, żeby mieć do czegoś nawiązać.
    A ‘Kartka’ inspiruje…

    ‘Kartka’ jest typowym przedstawicielem sprytnego propagandzisty PIS. On nie gada o „morderstwie nad Smoleńskiem”, nie powtarza „Komoruski”, ‘Kartka’ sączy jad, jojcząc nad losem Umęczonej, widząc w tym winę nie ‘kartkopodobnych’ nieudaczników, tylko winę rządzących.
    ‘Kartka’ zapomniał, że w Polsce zmienił się system i wiele zależy od twórczej aktywności Polaków, a nie krytykantów. ‘Kartki’ idole polityczni, te „klony leninowskie” (aut. Ryba), te Błaszczaki, Czarneckie ostatnio ciągle zarzucają rządowi przewlekłość śledztw, udając, że publika nie pamięta o reformie prokuratury, Szeremecie – wybrańcy L. Kaczyńskiego i nieusuwalnych prokuratorach poziobrowskich.
    Ostatnio te przydupasy prezesa (Kurski, ten facet, któremu ręki nie należy podawać i ze studia tele. gonić), zarzucają sądom stronniczość, przynoszą do telewizji wybór ujęć bonzów Platformy, interpretując z ich min, ich myśli/zamiary.

    Jeśli ja jojczę to nad brakiem konstruktywnej opozycji, jakiegoś gabinetu cieni, jakiejś określonej alternatywy politycznej.

    Wracając do Twoich, Lewy, rad.
    Znajdź sobie wśród autorów innego ‘Kartkę’ – tylko ważny warunek konieczny dobrego wyboru.
    Musi starannie pisać, być przeciwnikiem PO i patriotą. (he, he, all the best!)

    Pozdrowienia

  550. @Lewy
    I jeszcze jedno.
    Wg mnie ‘tejot’ nie jest świętym-cierpliwym, tylko lubi się o kogoś na blogu zaczepić.
    Zauważ, że starannie wybiera dyskutantów.
    Są jeszcze inne metody „zaczepień”, ale ja wolę swoje.

    Acha, Ty miałeś latami ‘Jędrusia’!
    I co, fajnie było?

  551. @Kartka z podrozy (resume)

    Kartko,
    saczysz i saczysz , apo saczeniu ponownie saczysz i saczysz …

    Powiedz , ale tak calkiem szczerze :
    co takiego zlego zrobil ci Komorowski ?
    Wymordowal ci rodzine ?
    Zabil psa i kota ?
    Zagrabil twoj majatek ?
    Powolal cie do wojska ?
    Zjadl twoje kaktusy ?
    Czy tez ukradl ci wycieraczke spod drzwi ?

    Pytam , bo juz nie od kilku dob , ale od mieiesiecy , wieszasz wszelkie mozliwe psy na Prezydencie RP .
    Skoro , jak piszesz jest on tylko
    „dozorca zyrandola” , albo „marionetka” (w czyich , zbojeckich
    rekach ?) , to przeciez , po wlaczeniu logiki myslenia , kazdy nie zorientowany wezmie twoja krucjate krzyzowa przeciwko Komorowskiemu , za prywatna wojenke o wyrwana narzeczona lub
    rasowego pieska .

    Motasz sie i placzesz , toczac piane z ust i niestety nie widzisz z dystansu (jak na przyklad ja) jak
    bardzo smieszny i wrecz zalosny jestes , w swojej nie ukrywanej
    nienawisci do Komorowskiego .
    Wez jakies prochy na spokoj wewnetrzny , napij sie herbatki z melissy , a zobaczysz swiat w innych
    kolorach .
    Komorowskiego tez .

    Pozdrowionka.
    PS. belbem zapomnial :
    oceniajac innych , zacznij od oceny samego siebie .
    Sie oplaca !

  552. Wyrazisty Komorowski, sztywny Duda

    Aż dwie gafy popełnił Komorowski w jednej ulicznej konwersacji wczoraj. Jedna o tym, że w UK bezrobocie nie spada, drugiej nie pomnę, ale była równie degradująca głowę III RP. I to własnie jest wyrazistość Komorowskiego, znana od dawien dawna i opisywana do znudzenia.

    Zaś spór wyborczy, przynajmniej wśród najbardziej kontrowersyjnej części 20 + ?? procent wyborców, dotyczy tego, czy chcą oni zmian we wszystkim co się da, w Konstytucji i ordynacjach, w establishmencie i w Sejmie, w prawie na nowo spisanym i w zapisach na rachunkach bankowych po stronie winien i ma. Czy też ma być po staremu, tzw. „stara bida”.

    Bo z jednej strony mamy starego Komorowskiego, przewidywalnego do bólu z gafami włącznie, ze starą Pierwszą Damą i ze znaną polityką wschodnią wobec konfliktu na Ukrainie. Po drugiej stronie jest Duda, nieznany i niezbadany, z nowiuteńką Pierwszą Damą i dorastającymi córami, z nie wiadomo jaką odnowioną Konstytucją IV RP, z niewiadomą polityką wschodnią. i zachodnią też nieznaną, przyszłością pełną niespodzianek i zmian, nie wiadomo czy na dobre czy na złe, nie opisaną jeszcze w kampanii Andrzeja Dudy, ma być tylko inaczej, lepiej czy gorzej, czas pokaże. Czas Apokalipsy z Macierewiczem w klapie i Kaczyńskim na tylnym siedzeniu, czy czy czas jeszcze czegoś innego i bez rozpoznanych właściwości i wartości.

    I na koniec zastanawiając się nad przyszłym wynikiem II tury, ma prognoza racjonalna jest nadal 60-40 dla Komorowskiego. Czyli znacząca wygrana. Bo drapię się po głowie – co zrobią wyborcy Kukiza? czy w swym zapale w poszukiwaniu zmian zapędzą się w ramiona PiS? czy może wykażą się inteligencją, której oczekuje od nich Kukiz? Co zrobią wyborcy PSL przekazani hurtem Komorowskiejmu, czy wykażą się dyscypliną partyjną? Wreszcie co zrobią wyborcy lewicowi, którzy gremialnie wykazali się abstynencją w I turze, szczególnie na ziemiach zachodnich? Czy będą refleksyjni jak prof. Środa, która lewicowców charakteryzuje (w GW) jako „myślących o polityce w kategoriach innych niż neoliberalne, religijne, smoleńskie, względnie rockowe”?

    Racjonalnie wiele punktów wskazuje na Komorowskiego, także to, że Duda nie przyciągnął wyborców spoza opoki wyborczej PiS. Na ile punktów procentowych różnicy to się zapisze – czy 5, czy 20 procent – zależeć będzie od wielu wydarzeń jeszcze przed nami. Od debat z udziałem dwóch (a nie trzech) kandydatów. Od przyspieszającej kampanii, od spotów, od pomysłowości sztabów, od wyglądu kandydatów i ich zdrowego wyglądu.

    Majowy festiwal demokracji niech trwa!

  553. Absolutnie z krytyką Kartki z Podróży się zgadzam, też jak autorytety blogowe uważam, że Brąk ma bardzo wyraziste oblicze, szczególnie jak z zapałem zlizuje słupek Kukiza licząc, że jak wypluje co zliże na swój, to mu urośnie.
    Szczerze, wyraziście.
    Ludność cywilna (a nie żaden tam ciemny lud) to widzi i docenia.

  554. ~Cebi – 4 min temu
    jaki problem, Unia stworzy w Polsce więcej obozów pracy typu Amazon i po kłopocie. Mogą też zwiększyć dopłaty dla rolników, coby mieli siłę roboczą do koszenia unijnych łąk ekologicznych. Nie zapominajcie, że do obsługi uchodźców potrzebna będzie infrastruktura i instytucje czyli kilka tysięcy miejsc pracy dla Polaków! Również barbarzyńców trzeba będzie nawrócić, czyli dodatkowa praca dla katechetów.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-polska-bedzie-musiala-przyjac-blisko-tysiac-uchodzcow-z-afry,nId,1732918#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ====================

    Ten gość to ministerialna głowa!!!
    Umie myśleć pozytywnie.

    A problem, tak czy inaczej, zbliża się do nas wielkimi krokami….

  555. Pilzner (16:41)

    Przecież Ty masz poglądy neoliberalne, pardon – wolnorynkowe i wyzute z marnotrawnej, nietrafionej, demoralizującej opiekuńczości państwa. I Ty wspierasz Komorowskiego.

    Czy jest on za wolnym rynkiem, czy nawet przeciw?

  556. Wyżej pisałem o niemożności rozstrzygania drogą referendum o zmianach w prawie podatkowym wskazując na absurd inicjatywy podjetej w akcie desperacji przez kandydata Komorowskiego.

    Jak się okazuje również rozstrzyganie o zmianie systemu wyborczego drogą referendum jest niemozliwe.

    W Krytyce Politycznej rozprawia się z pomysłem kandydata Komorowskiego dr hab. Piotr Uziębło, profesor w Katedrze Prawa Konstytucyjnego i Instytucji Politycznych na Uniwersytecie Gdańskim

    Fragment:

    Marcin Gerwin: Prezydent Bronisław Komorowski ogłosił, że chce zarządzić ogólnokrajowe referendum, które ma dotyczyć między innymi wprowadzenia okręgów jednomandatowych w wyborach do Sejmu.

    Piotr Uziębło: Moim zdaniem takie referendum będzie niezgodne z konstytucją. Do wprowadzenia JOW-ów w wyborach do Sejmu niezbędna jest bowiem zmiana konstytucji, a taka dotąd nie miała miejsca. Referendum w sprawie JOW-ów będzie więc dotyczyło problematyki zmiany konstytucji. Tryb takiej zmiany uregulowany jest w artykule 235 konstytucji. Krąg podmiotów, które mogą inicjować procedurę zmiany konstytucji, został w nim zawężony (w stosunku do inicjatywy ustawodawczej) do prezydenta, grupy co najmniej 92 posłów oraz Senatu jako całości. Nie ma mowy o inicjowaniu tej procedury poprzez referendum. Możliwe jest jedynie przeprowadzenie referendum zatwierdzającego zmiany w rozdziałach I, II i XII, po wcześniejszym przyjęciu ich przez Sejm. Jeśli spojrzymy na to, co pisali przedstawiciele doktryny prawa konstytucyjnego w komentarzach czy w opracowaniach dotyczących referendum (np. Mariusz Jabłoński czy Wojciech Sokolewicz), to pogląd na tę kwestię jest w zasadzie jednoznaczny – nie ma możliwości przeprowadzenia cząstkowego referendum poprzedzającego procedurę zmiany w konstytucji. ”

    Całość tekstu pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150513/uzieblo-referendum-w-sprawie-jow-ow-bedzie-niezgodne-z-konstytucja

    Pzdro

  557. Czy mi się wydaje, czy Sylwiątko nadaje na dwa głosy?
    Przykład rozszczepionej osobowości?

  558. Nemer
    13 maja o godz. 16:42
    Nemer, ja cie blagam, ty nie dowcipkuj, bo wstyd.Myslisz, ze jak napiszesz Brąk , to wszyscy padna ze smiechu, tak jak ty, kiedy tego Braka wymysliles.Zwracam ci uwage, ze dowcipy opowiada sie po to, zeby sie inni smieli.Opowiadacz powinien byc powaznym.
    To, ze popierasz abolutnie calkowicie i w 100 procentach Kartke to niesamowita nowina.Myslalem, ze masz jakies 1 procent watpliwosci.
    A co sadzisz o seksualnych obsesjach Kartki ? Myslisz, ze sliwki mu pomoga ?

  559. Muszynianka (16:50)

    Ależ to jest elementarne, Muszynianko.
    W sporze z Platformą jestem na pozycjach wolnego rynku i dobrze wycelowanej opiekuńczości państwa, która chroni i ratuje najbardziej potrzebujących, rozpościera siatkę bezpieczeństwa pod podejmującymi ryzyko gospodarcze i w życiu, po prostu nadające dynamiżm społeczeństwu w każdej grupie stosownie do wieku. Jestem po części na pozycjach FOR i R. Petru, zastrzegając sobie prawo do sporu w kilku punktach. Zatem jestem za wzmocnieniem OFE, przeciw dotowaniu frankowiczów i KWK. Pani prof. Środa może sobie nazywać takie poglądy neoliberalizmem.

    I to stanowisko częściowego sporu z polityką gospodarczą PO, oraz ze słabością jej polityką wobec KK stawia mnie w konfrontacji wyborczej PiS – PO, oraz Duda – Komorowski zdecydowanie po stronie tych drugich. Po stronie kontynuacji tego co dobre w polskiej drodze do dobrobytu, silniejszej pozycji Polski i ku Europie.

    Bo czy Duda jest za zbliżeniem z UE? Zdecydowanie nie, te punkty da się wyciągnąć z jego wyborczego programu. Jest przeciw ustawom liberalizującym życie w Polsce, jest przeciw wprowadzeniu euro kiedykolwiek, jest przeciw współpracy z Niemcami, jest przeciw integracji europejskiej. Tutaj Duda jest wyrazisty punkt po punkcie. Dudę popierają brytyjscy eurosceptycy.

  560. Stasieku

    „‘Kartka’ zapomniał, że w Polsce zmienił się system i wiele zależy od twórczej aktywności Polaków”

    Przepraszam ale się mylisz.
    Niejednokrotnie pisałem o walorach systemu demokratycznego, który stwarza ludziom wielkie możliwości. Zresztą wspomnałem jak za mlodych lat robiłem co mogłem by rozwalić dawny antydemiokratyczny system.

    No i własnie teraz mam przyjemność pisać o twórczej aktywności politycznej rodaków, którzy pragną zmiany. Tym bardziej, że ich rozumiem bo pamietam co czułem za młodu.
    To co obserwujemy od dobrych dwóch tygodni jest trumfem demokracji, która pozwala rozwalać skostniałe struktury polityczne. To właśnie demokracja rozpycha się kolanami, łokciami rozwalając zbutwiałe fasady peowskiej władzy.

    Pozdrawiam

  561. W 1989 roku administracja publiczna zatrudniała 160 tys. osób. W grudniu 2014 roku liczba ta osiągnęła poziom 444 tys. W perspektywie ostatnich 14 lat najwięcej osób zatrudniono w okresie rządów SLD: ponad 67 tys. osób. Za rządów PiS przybyło ich 13 tys. Z kolei Donald Tusk, pomimo deklaracji redukcji etatów, nie uczynił tego. Ponadto, zatrudnienie w administracji znalazło wówczas 60 tys. kolejnych pracowników.
    […]
    Szacuje się, że w sektorze publicznym może pracować łącznie ponad 3 mln osób, czyli 20% Polaków posiadających pracę. Co roku na jego obsługę wydajemy ponad 80 mld złotych z budżetu.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/gus-w-polsce-jest-juz-ponad-700-tys-urzednikow-ich-liczba-nadal-rosnie
    ====================

    Hmm……

  562. @Andrzej Falicz , 16:13
    I Andrzeju i Faliczu ,
    ty sie tak nie nasmiewaj z @Muszynianki , bo jeszcze jakiej wrednej kolki okolobrzusznej dostaniesz , a i zgaga cie dopadnie .
    A w twoim wieku moze sie to zle skonczyc .
    Muszynianka , w przeciwienstwie do ciebie , mysli bardzo realnie .
    Twoj koncert zyczen , owszem mozesz zamowic ale nie na tej stacji.
    Skoro jestes tak mocno obstukany w zagadnieniach politycznych , powinienes wiedziec ze Prezydent RP w 98 % wypelnia funkcje li tylko reprezentacyjne , pozostale 2 % to „cos tam , cos tam” .
    I akurat te funkcje Komorowski wypelnia doskonale (czytaj prase swiatowa).
    Ja ze swojego stolka w Niemczech
    nigdy nie uslyszalem zlego slowa o Komorowskim .
    Natomiast o poprzednim , pozal sii Kriszna ,prezydencie – same negatywy .

    Tak z , i Andrzeju i Faliczu , zdrap sobie luski z oczek , pozerkaj po okolicy i przestan sie osmieszac .

    Pozdrowionka.

  563. Tu nie chodzi o propaganda PiS-wska i wybor tzw. mniejszego zla.

    Chodzi o bardzo prosta i oczywista zasade.
    Politykom nie nalezy ufac.
    Zarowno PiS-owi jak i obslizglej jak piskorz ideologicznie platformie.

    Jedyna realna sila jaka mamy jako wyborcy to dawac im wyborczego kopa lub utrzymac balans by sami patrzyli sobie na rece.

    Obecny uklad PO/PSL wraz z otoczka medialno-biznesowa jaka na tym podlozu wyrosla i wypasla sie – maja wszystko.

    I to jest sytuacja nad wyraz niezdrowa dla demokracji i dla panstwa.
    Objawy tego procesu w kraju spadajacych samolotow widac wszedzie.

    Dlatego nie nalezy glosowac na Komorowskiego, ktory „robi takie czy inne wrazenie” zaprojektowane przez fachowcow od wizerunku.
    To sa sprawy drugorzedne – cyrk dla ludu.
    Jak majacy dzialac na podswiadomosc reklamowy klip.

    Nikt z Was na tym blogu nie ma najmniejszego pojecia jaki jest naprawde Komorowski ani Duda.

    Wazne jest by wladza i wplywy nie skupialy i koncentrowaly sie nadmiernie w rekach jednej grupy po prowadzi to do zwyrodnienia.

    Kukiz byl dobry ale odpadl.
    Zostal Duda mogacy popsuc nastroje rzadzacego ukladu.
    W Polsce nie ma poczucia odpowedzialnosci za wspolnote i sluzby publicznej.
    Jestesmy krajem rozbitym, cynicznym i wrednym.
    To historia i ulomne wrogie spoleczenstwu elity stworzyly takie spoleczenstwo
    KK tez ma swoje za uszami.

    Te glosy, ktorych nie dostal Komorowski juz pobudzily go do niebywalej aktywnosci pro-obywatelskiej i to juz nazajutrz…

    Moge sobie jedynie wyobrazic wiatr odnowy… i srajacych ze strachu politykow PO jak sie zaczna starac gdy odpadnie PO prezydent i juz nie bedzie tak oczywiste, ze wladza i przywileje dane sa na zawsze.

    Dlatego Komorowski powinien odpasc.
    Jezeli zostanie PO poniesie gleboka porazke w wyborach do Parlamentu.

    Prosze wybierac.
    Obrotowa partia cwaniakow z PSL i tak zawsze bedzie w koalicji.

  564. Cynamon29

    „Powiedz , ale tak calkiem szczerze :
    co takiego zlego zrobil ci Komorowski ?”

    Odpowiem Ci takim samym pytaniem licząc na szczerą odpowiedź – a co Tobie zrobili oponenci, przeciwnicy Komorowskiego?

    Wymordowali ci rodzine ?
    Zabili psa i kota ?
    Zagrabili twoj majatek ?
    Powolali cie do wojska ?
    Zjedli twoje kaktusy ?
    Czy tez ukradli ci wycieraczke spod drzwi ?

    Pzdro

  565. Lewy:
    Zakladam, ze agitujac za Gajowym, bedziesz w przyszlych wyborach francuskich glosowac za Hollandem. Ten drugi reprezentuje podobna tradycje i polityczna impotencje.
    No i utrzymuje stary porzadek swiata.

  566. Wiesku ta kilkumilionowa narosl pasaca sie na gospodarce i uwieszona politycznej klamki dusi Polske.
    To ten zelazny elektorat.
    Razem z przydawkami daje np. warszawce zdecydowane zawsze zwyciestwo partii aktualnie rozdajacej konfitury.

  567. Dzisiaj na blogu mamy Grupe Stasiekowa w akcji.
    Poradzilbym Panom udanie sie do urn wyborczych zamiast bawic sie w zlosliwa agitke. Wasze argument nie sa ani ciut lepsze niz Waszych oponentow.
    Co do cynamona29 i Lewego: mam nadzieje, ze przekonacie swoich wspolobywateli, ze powinni dla dobra sprawy przyjac te rzesze niechcianych z Polski, to co postuluje Superredaktor.

  568. Eklektyzm w temacie polskeigo rynku pracy

    Muszynianko,
    Ten dyskurs, jeśli tak można nazwać biadolenie o polskiej gospodarce i polskich płacach, zawiera sporą dozę sprzeczności. A jest to temat ważny i modny w ostatnich latach. Zahacza o innowacyjność. O niej wspomniał Cywiński w „Gościach Passenta” (TOK FM – 12-V) postulując większe wydatki budżetowe na badania i rozwój. I tu się wzruszyłem. Jakże państwowotwórcze jest nasze myślenie o innowacjach. A przecież za granicami innowacje tworzą prywatne firmy, zarówno duże korporacje międzynarodowe z ogromną bazą kapitału i możliwościami pożyczania na rynku finansowym oraz sztabami marketingowymi, jak i drobni fanatycy nowinek technicznych wyczekujących wsparcia przez venture capital („kapitał wysokiego ryzyka”). Owszem, państwo wydaje na R&D, w USA głównie poprzez budżet Pentagonu. Ale czy państwo polskie stać już na to?

    Prof. J. Czapiński w TOK FM (11-V) zauważył, że frustracja (także wyborcza) młodzieży wynika stąd, że są zbyt dobrze wyedukowani w stosunku do potrzeb rynku pracy. I dlatego wyjeżdżają za pracą, nauczeni jęz. angielskiego i niemieckiego, i napakowani wiedzą. Hm, być może, zatem co z tym rynkiem pracy.

    Kto ma go rozbudować, rozkręcić i rozgrzać do czerwoności, aby płące same na nim rosły. Ano kapitaliści, czyli inwestorzy-ciułacze oraz przedsiębiorcy. A jeśli pogoda im nie sprzyja w kraju, to ani kapitał z zewnątrze nie napływa w wystarczających ilościach, ani w kraju się nie zbiera. W międzyczasie rolą panstwa jest tworzyć miejsca pracy budżetowej. Póki co płace są w tym sektorze zamrożone dekretem na polecenie KE.

    Ale faktycznie należy wspierać przedsiębiorców, bo to oni tworza miejsca pracy poza budżetówką. I tu nie zgadzam się z FOR, który ostrzega przed rzekomym przegrzaniem i niestosownym lokowaniem jeszcze tańszego kapitału, gdy wprowadzi się w Polsce walutę euro. Ano należy obniżać stopy kredytowe (w tym długookresowe). Niech rośnie popyt na mieszkania, niech dewloperzy budują, niech kapitał wysokiego ryzyka rośnie, niech gospodarka się rozgrzewa do czerwoności, niech obce firmy przybywają, niech rosną czempiony polskich kapitalistów. Niech ta droga rośnie popyt na pracę, niech rośnie popyt na innowacje, głównie te podnoszące wydajność pracy, niech płace w efekcie boomu jeszcze szybciej rosną.

    Oczywiście do NBP i nadzoru finansowego oraz do wielu innych organów państwa i instytucji badawczych należeć będzie pilnowanie, czy się ten boom nie przegrzewa w kierunku Hiszpanii i Irlandii. Przekazanie polityki pieniężnej do EBC we Frankfurcie absolutnie nie oznacza utraty całej suwerenności nad finansami w kraju.

    Tak to widzę, Muszynianko.

  569. @PA2155
    Ty zyjesz sobie w szczesliwej Kanadzie, ja w slodkiej Francji. Ani Ty ani ja nie mamy takich problemow, jak rodacy w Polsce.
    Mimo, ze mieszkam poza Polska i nie mam zamiaru opuszczac Francji, to jednak lezy mi na sercu los mojej prawdziwej Ojczyzny. Podchodze do tego emocjonalnie, co lubi wytykac jako wade obojetny na losy swiata zimny jak lod Kartka, ktory swoje emocje kieruje na inne dziedziny spolecznego zycia.
    Ilez to ja juz sie rozpisalem na temat naszych politykow, Polakow.Ale wszystko to ,to wieprze przed perly. Ze takich mamy politykow jakich mamy narod i ze tylko powolne wyciaganie z blota tego narodu moze przyniesc skutek w jakiejs blizszej lub dalszej przyszlosci.(Wiecej napisalem u Kowalczyka, wiec jak Ci sie chce to zajrzyj)
    Tak wiec haslo *mniejsze zlo *wcale nie jest zuzyte, bezsensowne. Ze Polska powoli drepce w w rozwoju cywilizacyjnym, ze Polska wypiekniala.Ze owszem jest mase do zrobienia, ze popelniono sporo bledow. Ale co zrobic jak demokracja ma swe wady i glupcy wybieraja glupcow, a glupcow jest sporo(Patrz PIS, Kartka i fidelek)
    Wiec jednak Komorowski, chociaz ostatni jego wyglup z JOWami, nie bardzo o nim dobrze swiadczy. Dobrze go podsumowal Zelichowski, mowiac ze powazny polityk nie powinien ulegac demagogii jakiegos rockmana..
    A co do Francji:pisalem nie dawno. Hollande jest beznadziejny, Sarkozy nie do przelkniecia. Po prostu nie bede glosowal.Francja da sobie rade beze mnie. A w Polsce chcialbym pomoc swoim glosikiem.
    Ale, ale, dzis slyszalem w radio, ze w Albercie , owym mateczniku konserwatystow, doszlo do trzesienia ziemi i konserwatysci przegrali. Moze to spadek cen ropy wplynal na to ?

  570. stasieku
    13 maja o godz. 16:21
    @Lewy
    I jeszcze jedno.
    Wg mnie ‘tejot’ nie jest świętym-cierpliwym, tylko lubi się o kogoś na blogu zaczepić.
    Zauważ, że starannie wybiera dyskutantów.

    Mój komentarz
    Stasieku, tejot dobiera tematy.
    Pzdr, TJ

  571. Pilzner (17:42)

    Sam jesteś eklektyczny. Przebierasz jak w czereśniach, weźmiesz garść z FOR, dorzucić kilka punktów z Petru, podeprzesz się Cimoszewiczem czy Rostowskim. Każdy tak robi …
    Każdy orze na blogowym poletku.

  572. Muszynianko,
    Masz zupełną rację – jestem wolny w wybieraniu tego, co wg. mnie ma sens i nie jest sprzeczne. Tzn. ewentualne sprzeczności dają się wytłumaczyć w prosty sposób.

    Ale do żadnej grupy nie zaliczysz mnie chyba.
    Co najwyżej do tych, co starannie wybierają sobie tematy.

  573. Pilzner
    13 maja o godz. 17:42
    Dobrze to widzisz. Gdzies te gospodarcza maszynerie nalezy ruszyc i Twoje sugestie wydaja sie ciekawe.
    Uwazaj tylko na moralnego ekonomiste Wieska. On Cie zaatakuje z flanki oskarzajac Cie o brak serca, nieczulosc, bezwzglednosc, gdyz w swoim technokratycznym eksposée,nie bierzesz pod uwage losu ludzi biednych, niewyksztalconych lub takich ktorym sie nie chce pracowac.
    Wiesiek od lat lka, wylewa morze lez, a ty jestes bezduszny.
    Zreszta juz rzucil sugestie, ze pojawila sie nowa Sylwia. Czy to Ty jestes ta madra kobieta ?

  574. Pilzner
    A gdzie Ty żyjesz sobie? – jeśli wolno spytać.
    Znaczy się, w Polsce, we Francji, w Kanadzie …

  575. @Pilzner, 16:41
    Napisałeś „(…)od wyglądu kandydatów i ich zdrowego wyglądu.” Nawiązuje do tego.

    Zauważyłem ostatnio chorobliwe oblicza u prezesa i u prezydenta.
    Prezes jest schowany za zdrowo wyglądającym Dudą, a prezydent musi robić na dwóch etatach, prezydenta i kandydata.
    Kim rozstrzelał usypiającego dow. sił powietrznych Korei Płn, p. Komorowskiemu to nie grozi.
    Zmordowany jednak jest nasz Gajowy, ta człapiąca, ale nasza, polska niedorajda.

    Te leśne dziadki z komitetu wyb. prezydenta, powinny w młodości próbować trawkę.
    Dlaczego nie zaproponują mu skręta przed wystąpieniem, albo nawet czegoś silniejszego.
    Kiedyś musiałem dostać zastrzyk z DIPROPHOS, rany Boga, co za drajw przez wiele godzin!

    Jeśli patrzę na przepływy do Kukiza i widzę, że te od PO były 17%, a te od PIS 10%, to powrót do macierzy politycznej wypada na korzyść PO w II turze. Zakładając, że równa część „zdrajców” nie pójdzie głosować, to w dalszym ciągu lepiej wyjdzie PO.

    Pozdrowienia, urquell

  576. Lewy:
    „Ale, ale, dzis slyszalem w radio, ze w Albercie , owym mateczniku konserwatystow, doszlo do trzesienia ziemi i konserwatysci przegrali. Moze to spadek cen ropy wplynal na to ?”
    Radio francuskie spoznilo sie nieco, moze 2 tygodnie.
    Otoz, polityka w Albercie byla od dziesiecioleci podzielona na 2 obozy (jak w Polsce), wiekszosc- PC, 2-3 miejsca dla Liberalow. Potem nastapil rozlam w PC i pojawila sie ultrakonserwatywna Wildrose Party i bylo jak w Polsce: PiS i PO. Roznice programowe miedzy nimi byly zadne i chlopcy i dziewczyny przechodzili swobodnie z jednej partii do drugiej.
    W czasach, gdy mieszkalem w Edmonton, byla to jedyna prowincja, ktora miala nadwyzke budzetowa, chociaz cene ropy w tamtych czasach byla na poziomie $30 za barylke.
    Te wszystkie wibracje polityczne mozna bylo skorelowac z deficytem budzetowym, chociaz ostatnie 10 lat to cena ropy na poziomie 80- 100 dolarow.
    No i do wladzy doszla znikad (jak Kukiz) socjaldemokratyczna NDP. Czy to nie powod, aby oglosic stan wyjatkowy?
    Idac Waszym swiatlym przykladem moznaby doradzac mieszkancom Alberty, ze tak jak Gajowy jest dobry dla Polski, tak dobry powinien byc Jim Prentice?
    Wracajac do PO i Gajowego. Czuje gleboki niesmak do oportunistow tego typu,( tak jak Ty w stosunku do Hollande’a). Podobne argumenty o szoku zmiany wladzy (i niebezpieczenstwie sytuacji) wysuwali generalowieJaruzelski i Kiszczak calkiem niedawno temu. Grupa dzierzaca wladze w Polsce, w tym Superredaktor, obawiaja sie bardziej wyborow parlamentarnych. Ale to chyba oni sami sobie podlozyli noge? Chyba nikt nie zamierza w nieskonczonosc glosowac na polityczne trupy?

  577. @Kartka z podrozy 17:07

    Kartko ,
    kazdy widzi jak na dloni twoja agitke-krucjate przeciw Komorowskiemu .
    I w momencie kiedy ja stawiam tobie konkretne pytania , kulisz ogon jak zbity pies i odpowiadasz mi wklejka moich pytan .
    To sie nazywa fachowo „echoslow” i
    jest w uzyciu gdy pytany adwersarz
    nie ma nic na swja obrone gubi sie
    i placze .
    Tu wyraznie widac ze spelniasz wszelkie wymagane warunki .

    Co do twojego pytania , to ja w przeciwienstwie do ciebie , mam
    czelnosc i cywilna odwage na nie odpowiedziec .
    Otoz nie mam nic przeciwko temu aby Duda czy Kukiz wygrali te wybory

  578. @tejot, 17:47
    Tak, wybierasz tematy też starannie i wtedy mniej starannie wybierasz dyskutanta.
    To powinienem był napisać.

    Jednak twój upór przy „analizie” katastrofy smoleńskiej budził moje zdziwienie.
    Próbowałeś przekonać muzułmanina, że Allah to wymysł chorego.
    Pozdr

  579. Muszynianko,
    Nie jestem ani Sylwią, ani Kanadyjką.
    Przykro mi.

    Czy jestem bezduszna? Hm, właśnie tak mnie przypadkowo życie ułożyło i wykształciło, dom miałem w porządku, pracodawców często zmieniałem, aż znalazłem takiego, który zaczął we mnie rzucać forsą na zadawlającym mnie poziomie …

    Nie jestem za rozpuszczaniem ludzi. Czytałem pewnego kaznodzieję, nota bene noblistę, Jimmiego Cartera, który w przypływie bezduszności opowiedział, jak to za czasów jego młodości na amerykańskim Południu młodzież od wczesnych lat ucząc się w szkole robiła coś jeszcze. Imała się różnych zajęć, tryskała zaradnością, zarabiała po kilkadziesiąt ówczesnych centów na dzień; każdy był Mały Jackiem – można powiedzieć. A teraz – żali się stary moralista, b. prezydent z Partii Demokratycznej – każdy oczekuje państwowej pomocy, wręcz wyciąga rękę po nią; to nie jest właściwe.

    I ja będąc emigrantem wśród Polaków napatrzyłem się gorliwego wyciągania ręki i niekończących się porównań socjału w rozlicznych krajach przyjmujących polskich emigrantów. Każda dyskusja konczyła się konkluzją, że najlepiej jest we Włoszech, szczególnie kobietom; rzekomo dlatego, że w barach dostawały wysokie napiwki, a najgorzej w Szkocji.

    W ostatnich latach modnym tematem są nierówności dochodowe i majątkowe w kapitalizmie, i w Chinach też. O Rosji też ukazują się raporty. Zatem krytykowanie nadużyć i rozbuchania opiekuńczości publicznej nie jest w trendzie. Ale i na to przyjdzie czas.

    Jestem blogowiczem en passant.
    Czy to nie wystarczy?

  580. Przypomniałem o zaległym pytanoiu do PA2155
    PA2155
    12 maja o godz. 19:06
    Powiedzmy, mniejszosc zydowska mieszkajaca w Richmond Hill, przedmiesciu Toronto, ma wiekszy wplyw polityczny (wiecej poslow) niz Zieloni w skali kraju. Dlatego nikt z politykow nie dba o ekologie; zamiast tego przywodcy wszystkich partii odbywaja pielgrzymki polityczne i prosza o namaszczenie ideologiczne liderow B’nai Brith.

    Mój komentarz
    PA, czy mógłbyś napisać na czym polega, z jakich elementów się składa mechanizm polityczny, który pozwala mniejszości żydowskiej z Richmond Hill realizować wpływ polityczny. Jeden element opisałeś – namaszczenie w oddziale do B’nai Brith w Toronto. Jakieś inne sztuczki są praktykowane?

    Być może opis takiego mechanizmu pozwoliłby i w Polsce wykryć takie Richmond Hill, jakąś mniejszość, zidentyfikować namaszczającyh i dobrać im się do tyłków.
    Pzdr, TJ

  581. Stasieku
    13 maja o godz. 18:08
    @tejot, 17:47
    Tak, wybierasz tematy też starannie i wtedy mniej starannie wybierasz dyskutanta.
    To powinienem był napisać.
    Jednak twój upór przy „analizie” katastrofy smoleńskiej budził moje zdziwienie.
    Próbowałeś przekonać muzułmanina, że allah to wymysł chorego.

    Mój Komentarz
    Stasieku, tak to mniej więcej wygląda. Ale zważ na to, ze dyskusja jest publiczna, blog uczęszczany i każdy może zapoznać się z argumentacją i ją ocenić.
    Pzdr, TJ

  582. Cynamon29

    Sporo napisałem przez ostatnie lata na temat czemu mi się Komorowski a wraz z nim PO nie podoba. Obszernie to uzasadniałem.

    Więc nie dziw się, że jeśli w obliczu tych wyczerpujących, politycznych komentarzy teraz zarzucasz mi prywatne animozje czy uprzedzenia wobec tego człowieka to Ci odpowiadam tym samym.

    Pzdro

  583. ciag dalszy do 18:06(bo urwalo)

    @Kzp ,
    malo tego : pokaz mi chociarz jeden komentarz w ktorym bylem przeciwny Dudzie lub Kukizowi .
    Nie znajdziesz takiego , bo go nie ma .
    Znajdzies natomiast kilka , gdzie logicznie dowodzilem ze Komorowski wygra (logika myslenia sie Panu klania) .
    Ba , dalej podtrzymuje moje zdanie .

    Twoja rzekoma „lewicowa krew rewolucjonisty” , to pic na wode –
    fotomontaz .
    Jestes przewidywalnym hochsztaplerem slownym , bardzo
    latwym do rozgryzienia .

    Pozdrowionka .
    PS. Wydmuszka intelektualna jestes
    – skorupka niby stabilna , a w srodku nic .

  584. tejot:
    Cala historia zaczela sie dosc niewinnie.
    W pierwszej swojej kadencji u wladzy, PC miala mniejszosc, w tym posadzana byla o „regionalnosc”. Problemem byly mandaty w Ontario (100), w tym mandaty z Metro Toronto.
    Ta tzw. mniejszosc zydowska z Richmond Hill to grupa biznesmenow zyjaca w tym raczej bogatym przedmiesciu Toronto. Oni byli tradycyjnie pro-Liberalni. O ten mandat toczyla sie walka miedzy Liberalami i PC.
    No i przyszedl moment, gy Izrael byl w momencie konfrontacji z Hezbollahem w Libanie i bombardowal Bejrut i niektore porty libanskie. Czesc populacji kanadyjskiej ma silne korzenie libanskie i w czasie tego konfliktu w Libanie bylo kilka tysiecy Libanczykow pochodzenia kanadyjskiego oczekujacych ewakuacji do Kanady. Zwykle w takich sytuacjach rzad kanadyjski byl w stanie namowic Izraelczykow na ewakuakcje tych Kanadyjczykow do bezpiecznej strefy. Co sie nie stalo.
    Ten konflikt wyzwolil jakas fale poparcia dla Izraela wsrod tej grupy z Richmond Hill. Bylo to dziwne. Ale ten moment uchwycil S. Harper, ktory bezwarunkowo poparl Izrael i jego akcje w Libanie, wygrywajac w rezultacie w nastepnych wyborach ten mandat.
    No i byl to poczatek pielgrzymowania po poparcie polityczne u B’nai Brith przez PC i inne partie polityczne.
    Z czego sklada sie to poparcie?
    Z pieniedzy, wplywow biznesowych.
    Podobnie jest w USA z AIPAC, tylko na wieksza skale.
    Zadna partia polityczna nie poniza sie bezinteresownie u jakiejkolwiek grupy socjalniej nie widzac korzysci politycznych.
    Dotyczy to nie tylko grupy zydowskiej, ale Sikhow, Tamilow, etc.

  585. Może Szacowni Niektórzy przerzuciliby wzajemne karesy na prywatną korespondencję imejlową?
    Uwierzcie – jesteście nudni. I mało strawni. Bo „Muszynianka” miast zdrowej cyrkulacji jelit, powoduje wzdęcia.
    A nastroje w tym kraju, potwierdzone wynikami z 10 maja i z pewnością klepnięte niedługo, dnia 24 tego miesiąca, w zestawieniu z waszym umiłowaniem dla baśni, śnionej daleko od Wisły, świadczą o tym, że żyjecie na planecie K-PAX.
    Nudni, niedowcipni (nie o cipę chodzi, Lewy@, nie), wyalienowani. Niepojęci dla ludzi, którzy tu strugają sobie kijaszek swej teraźniejszości i przyszłości.
    Którzy są dalecy od fałszywej troski beneficjentów emerytur nieliczonych w PLN.
    Dowiedźcie swej troski!
    Zawsze można część miesięcznego świadczenia przekazać na wykluczonych w starym kraju, na schronisko dla zwierząt w Oleśnicy lub choćby na stypendium dla obiecującego ucznia gimnazjum w Supraślu.
    Dalejże!

  586. @cynamon
    „Znajdzies natomiast kilka , gdzie logicznie dowodzilem ze Komorowski wygra (logika myslenia sie Panu klania) .
    Ba , dalej podtrzymuje moje zdanie ”

    To dlaczego u bukmacherów kurs na Dudę to 1.50, a na Komorowskiego ponad 2.00 ?

  587. @cynamon29
    Cześć przyjacielu! Dobrze Cię widzieć. Ja byłem na wsi i nie głosowałem.
    Pokazywałem żółtą kartkę gajowemu, jak wszyscy moi sąsiedzi i znajomi.

    I to jest właśnie sedno różnicy między np Lewym, cynamonem29, stasieku a Kartką.
    Kartka od miesięcy pisze, ze sramy ze strachu, jakby PO nam płaciło na posadzie rządowej.
    Nam prywatnie zwisa i powiewa kto będzie prezydentem, my wyrażamy troskę obywatelską i widzimy mniejsze niebezpieczeństwo, kiedy rządzi PO, bo:
    1. Pamiętamy lata 2005-6
    2. Nie lubimy, kiedy prezes robi łaskę Rydzykowi i obiecuje media publiczne.
    3. Antka policmajstra uważamy za groźnego dewianta, na służbie obcego mocarstwa.

    Mógłbym wyliczać, ‘cynamonie29’, jeszcze na parę ekranów swoje za i przeciw.
    Na to wszystko ‘Kartka’ pisze, że trzeba wszystko roz….ić i że najlepszym prezydentem byłaby, to p. Ogórek.
    I p. Ogórek zatrudni ‘Kartkę’ jako doradcę.

    Rozważałem na blogu czy ‘Kartka’ prowokuje gaworzenie, czy lubi być 30% pod każdym wpisem, liczy na honorarium od Gospodarza – ‘Lewy’ mnie przyhamował, ale przestałem belfra Lewego’ słuchać, bo jestem dorosły chłopiec.

    A ‘Kartka’ chociaż mnie dziękuje za egzegezy jego tekstów…

    Pozdrowionka

  588. Cynamon29

    Biorąc pod uwagę ton czy retorykę Twego komentarza to chyba jednak nie jest Ci obojetne kto utrzyma władzę w starym kraju.

    Pzdro

  589. tejot:
    Zapomnialem dodac, ze jest to piekno JOW.
    Zwolennikow Zielonych w Kanadzie jest liczebnie wiecej niz wyborcow z RH, ale sa oni rozlozeni rownomiernie w skali kraju i nigdy nie wyprodukuja wiekszosci na konkretny mandat.
    Wyborcow z RH jest liczebnie mniej w skali Kanady, ale jest ich wystarczajaca duzo w konkretnym okregu wyborczym, aby solidarnie glosowac na jednego konkretnego kandydata.
    Od tego czasu okreg w RH stracil swoj urok i znaczenie, ale to inna sprawa.

  590. PA2155

    „Grupa dzierzaca wladze w Polsce, w tym Superredaktor, obawiaja sie bardziej wyborow parlamentarnych. Ale to chyba oni sami sobie podlozyli noge? ”

    Wsparcie Gazety Wyborczej staje się dla kandydata Komorowskiego czymś coraz bardziej wstydliwym a nwet kompromitującym.
    Dziś przez kordon chroniacy spacerującego po W-wie kandydata przebił się chłopak z bukietem konwalii. Gdy go wręczył kandydatowi ten spytał – za co? Na co chłopak odpowiedział, że za wybór kandydata na „Człowieka Roku” przez GW. Wyobraź sobie, że kandydat stężał na twarzy, bez słowa obrocił się na pięcie i odszedł.

    Pzdro

  591. @stasieku
    „Nam prywatnie zwisa i powiewa kto będzie prezydentem, my wyrażamy troskę obywatelską i widzimy mniejsze niebezpieczeństwo, kiedy rządzi PO, bo:
    1. Pamiętamy lata 2005-6
    2. Nie lubimy, kiedy prezes robi łaskę Rydzykowi i obiecuje media publiczne.
    3. Antka policmajstra uważamy za groźnego dewianta, na służbie obcego mocarstwa.”

    Czysto subiektywne ujęcie, mało poważne.

  592. PA napisał:
    „No i byl to poczatek pielgrzymowania po poparcie polityczne u B’nai Brith przez PC i inne partie polityczne.
    Z czego sklada sie to poparcie?
    Z pieniedzy, wplywow biznesowych.”

    PA, obszernie opisałeś zawiłą sprawę wyborczą. O mechanizmach wspomniałeś na końcu i lakonicznie – pieniądze i wpływy biznesowe.
    Czy oznacza to, że Richmond Hill finansuje partie polityczne, jeśli są posłuszne postulatom przekazywanym stamtąd kandydatom na deputatów stanowych, krajowych?
    W takim razie kandydaci ci w kampanii wyborczej muszą mówić, obiecywać co innego niż mają zamiar robić, a potem realizują umowy z grubymi rybami z Richmond Hill.

    Czy jakiś inny mechanizm oceny, wywiązywania się z obietnic, forsowania postulatów grubych ryb działa? Mechanizm oczywiście ukryty. W jaki sposób deputowani są opłacani – na umowę zlecenie, pensję, poprzez gratyfikacje pod stołem, robią im remonty domów, finansują wszelkie udogodnienia życiowe pod przykrywką datków na kampanię, itd.?
    Pzdr, TJ

  593. Stasieku

    „Ja byłem na wsi i nie głosowałem.
    Pokazywałem żółtą kartkę gajowemu, jak wszyscy moi sąsiedzi i znajomi.”

    Jestem pod wielkim wrażeniem Twego buntu! I buntu Twego środowiska!

    Stasieku, kukizowcy przy Was wysiadają.

    Co prawda to nie za bardzo współgra z podnoszonym przez Cioebie w tym samym tekście wątkiem martyrologicznym (Rydzyk, Antek-policmajser) ale mniejsza z tym.

    Ważne, że na tej działce się politycznie wyzwoliłeś.

    Pzdro

  594. PA2155
    13 maja o godz. 18:34
    tejot:
    Zapomnialem dodac, ze jest to piekno JOW.

    Mój komentarz
    Właściwości JOWów doskonale pokazały ostatnie wybory w GB. Zasada JOWu, że wchodzi ten kto uzyska najwięcej, eliminuje tych, którzy uzyskali trochę mniej. Teoretycznie, jeśli w elektoracie jest pewne progowe rozdrobnienie i jest ono wystarczająco równomierne w skali kraju, to jeśli jakaś partia uzyska wszędzie np. 30 %, to wykasza wszystkich rozdrobnionych na 25 %, 18 %, 12 %, itd. Kukiz o tej specyfice JOWów nigdy nie poinformował swoich wyborców. Wciąż i wciąż głosił mantrę – JOWy są najlepsze.
    Pzdr, TJ

  595. @PA2155 , 17:36

    Skoro mi tak cieplo doradzas , to ja rownie cieplo zapytam
    czemu ty w tej twojej Canadzie ,
    pachnacej zywica i sokiem klonowym , nie szykujesz cieplych gniazdek dla tych , jak ty okreslasz
    „niechcianych” z Polski ?
    Przeciez i powierzchnia wieksza (niz Niemcy i Francja razem wziete) i
    dobrobyt bardzo wysoki .
    Co , boisz sie rodakow ?
    Czy raczej dziczy polskiej ?

    Dawno , dawno temu , moj blogowy
    przyjaciel z Canady , @Telegraphic Observer mu bylo , pisal ze w krzakach okalajacych jego taras
    przed domem , uwila gniazdo parka
    kardynalow (takie male , czerwone ptaszki) .
    Widocznie u ciebie uwilo gniazda
    cale stado kardynalow .
    Stad , nie dziwota – ty juz nie masz miejsca na ewentualnych emigrantow !

    Serca tez .

    Pozdrowionka.

  596. @KZP @stasieku
    „Cześć przyjacielu! Dobrze Cię widzieć. Ja byłem na wsi i nie głosowałem.
    Pokazywałem żółtą kartkę gajowemu, jak wszyscy moi sąsiedzi i znajomi.”

    To dopiero świństwo, wygłosić na blogu pompatyczną odezwę w formie homilii żeby głosować na Gajowego, a potem samemu nie pójść na wybory. W zasadzie brakuje słów żeby to opisać. Ten @stasieku to widzę podejrzana persona.

  597. @Z.B.I.G., 18:27
    Szanowny Z.B.I.G.’u, mnie wzdęło po Twoim, pełnym wzmożenia i zniecierpliwienia (chyba, że nie wyczułem ironii, za mało się znamy) post’cie.
    I nie dlatego, że większość postów, dla większości autorów, jest nudna.
    Ogólnie rzecz biorąc, prawie wszyscy grafo-manimy.
    Wzdęło mnie, bo wyczuwam w Twoich słowach wyrzut skierowany do najciekawszego grona autorów, tych na emigracji.

    Piszesz, chyba o nich.
    „Nudni, niedowcipni (nie o cipę chodzi, Lewy@, nie), wyalienowani. Niepojęci dla ludzi, którzy tu strugają sobie kijaszek swej teraźniejszości i przyszłości.”

    To ładna fraza, ale powiedz: ten „kijaszek” to sobie strugamy wybierając prezydenta, czy prawiąc sobie „karesy”?

    Dla mnie każda serdeczność, nawet „ironiczna serdeczność” na blogu jest bezcenna w epoce hejtów, pełnych wyzwisk.

    Pozdrowienia

  598. @cynamon29, 18:52
    W tym liście przesyłam Ci ‘cynamonie29’ moc karesów.
    Obyś żył na obczyźnie długo i w dostatku!

  599. cynamon29
    Nie wiem dokladnie, czy oddano dokladnie mysl Superredaktora na spotkaniu Lewiatana. Jezeli tak, ktos musi przelknac te pigulke.
    Jezeli tzw mlody lumpenproletariat (jak go nazwal Teodor Parnicki) nie popiera konstruktywizmu PO i Gajowego, to powinien zostac usuniety (lub zneutralizowany) ze sceny. Jako wichrzyciele i „gowniarze”.
    Jak wiesz, nie popieram swiatlych idei PO i Gajowego, nie dziele lekow politycznych Superredaktora.
    Nie mam klopotow z mlodymi Polakami. Wspolczuje im ich beznadziejnej sytuacji. W pewnym sensie byla to moja sytuacja 25 lat temu i byli tacy, ktorzy namawiali mnie do „kompromisu”.

  600. Andrzej Falicz
    13 maja o godz. 13:16
    Kto jest naiwny to się okaże. Ten chwalny przez ciebie Duda głosi, że wzorem dla niego jest prezydentura L. Kaczyńskiego , a ten akurat był najgorszym prezydentem jakiego Polska miała po przewrocie. (gdy rzą dził PiS w ogóle go nie było widać, a gdy do władzy doszła PO to stał się nad aktywny i starał się jak mógł szkodzić PO i ja ośmieszać , a zgodnie z konstytucją powinien współpracować i wspomagać rządzących) Z tego chociażby wpisu widać, że tak jak Lech był sterowany przez Jarka , tak samo sterowany jest Duda. Nie znam wypowiedzi by PiS skrytykował politykę PO w sprawie Ukrainy, Rosji czy tez Ameryki. Można się spodziewać, że Duda będzie jeszcze bardziej pro Ukraiński i pro Amerykański niż Komorowski , a to jest katastrofalne dla polskiej polityki zagranicznej.
    Duda to bedzie zdecydowanie gorszy prezydent niż był Komorowski. Jak wygra (w co wątpię) to się o tym przekonasz)

  601. tejot:
    A w ktorym miejscu wyczytales moje poparcie dla JOWow?

  602. @Kartka z podróży, 18:48
    Dziękuję za uznanie.
    Czułem od dawno, ze mogę na Ciebie liczyć w razie pożogi porewolucyjnej.

    Dla Ciebie trzymam w piwnicy, w hermetycznym opakowaniu, trochę „zasuszonego”, a także 10 litrów spirytusu.

    Acha, wiesz ‘Kartko’, należę do tych dobrze zaopatrzonych. Mam gdzie się ukryć po obu stronach Wisły.
    Jak wejdą ci, to myk na drugą stronę, żadne Zaleszczyki, a jak tamci – też myk i mnie nie ma.

    Pozdr

  603. Fidelio

    Przypomniałeś mi o słynnej, pisanej przez trzy dni homili Stasieku by głosować w pierwszej turze na „Gajowego”.

    No i popatrz, trzy pisał a sam nie poszedł. Dziwna niekonsekwencja. I teraz tłumaczy to buntem przeciw „Gajowemu” – protestacyjnym wyjazdem na działkę.

    Tak więc myslę, że aktywność wyborcza Stasieku, podobnie jak innych członków jego grupy, sprowadza się jedynie do blogowego motywowania z nudów.
    Czy raczej molestowania z nudów.

    Pozdrawiam

  604. @KZP
    „Przypomniałeś mi o słynnej, pisanej przez trzy dni homili Stasieku by głosować w pierwszej turze na “Gajowego”.

    No i popatrz, trzy pisał a sam nie poszedł. Dziwna niekonsekwencja. I teraz tłumaczy to buntem przeciw “Gajowemu” – protestacyjnym wyjazdem na działkę.

    Tak więc myslę, że aktywność wyborcza Stasieku, podobnie jak innych członków jego grupy, sprowadza się jedynie do blogowego motywowania z nudów.
    Czy raczej molestowania z nudów.”

    To wiele mówi o wiarygodności słów osoby kryjącej się za nickiem @stasieku.

  605. Stasieku

    „Czułem od dawno, ze mogę na Ciebie liczyć w razie pożogi porewolucyjnej.”

    Nie ma sprawy, gdyby co to chetnie przeprowadzę Cię do wolnego świata przez góry.

    Pozdrawiam

  606. cynamon29
    Mam caly zwierzyniec w okolicach mojego domu.
    Od wiewiorek, przez szopy pracze, skunksy, nawet jelenie i dzikie indyki.
    I mnostwo kolorowego ptactwa: wilgi, sojki, rudziki, kolibry, kardynaly.
    Dokarmiamy to bractwo na przednowku.
    Pozdrawiam z Kanady pachnacej zywica

  607. stasieku@ – ona (moja skromna uwaga) jest istotnie dobrotliwie – serdecznie – ironicznie emocjonalna.
    Ponieważ funkcjonując w przeszłości przez ponad 6 lat za zachodnią Polski granicą, gdzie mieszkałem, pracowałem, kochałem i co tam jeszcze, wyobrażałem sobie, jak to czytając polskie media, odwiedzając regularnie kraj i prowadząc nocne z rodziną i rodakami rozmowy TEŻ mam pojęcie o tym, co w kraju nad Wisłą biega.
    I że mój dojrzały, brzemienny europejskością sąd o polskich realiach, jest wart polecenia.
    Gówno wiedziałem.
    I dlatego, patrząc dziś na dzieci moje, sąsiadów i znajomych w kontekście ich możliwości jako absolwentów wyższych uczelni, którzy jeszcze stąd nie wyjechali, mówię, jak jest.
    I dlatego odmawiam beneficjentom emerytur w euro i dolarach zachwytów nad dynamicznym rozwojem III RP.
    Niech głosują na faceta, który w piątym roku prezydentury oznajmił, że wątpliwości na gruncie zobowiązań podatkowych rozstrzygane być mają na korzyść podatnika. Mają prawo (o ile mają czynne prawo wyborcze).
    Tylko niech nie pieprzą, płacąc podatki w Niemczech lub we Francji, jak to w Polsce jest obecnie cudownie.

  608. @Kartka z podrozy , 18:32

    Nie wiem gdzies ty znalaz rzekoma
    „retoryke” w mojej wypowiedzi ,
    wskazujaca na moje jednostronne poparcie dla jednej ze stron w wyborach .
    Ale to twja stara zagrywka , na zasadzie :
    „A u was murzynow bija !!!”

    Ja wyraznie pisalem o TWOJEJ
    retoryce .
    O twoim biciu piany nienawisci na Komorowskiego i swiadkow mam tu dosc na blogu .
    Buntuje sie przeciw takiemu szczuciu jednych na drugich , bo kiedys , za komuny zaszczuto podobnie mnie jak i moich przyjaciol . Brzydze sie takimi metodami !

    A ty sie nie brzydzisz ,
    i ku swojemu samozadowoleniu ,
    skrzetnie je uprawiasz .

    Powodzenia i …

    Pozdrowionka.

  609. @cynamon29, Lewy

    Gdyby Robert dotarł z nogą do piłki i strzelił w Barcelonie gola…
    To jest właśnie piękno piłki kopanej na wysokim poziomie. Ta przypadkowość.
    Wczoraj, w drugiej połowie, Barca grała na utrzymanie i Bayern mógł zdobyć bramkę kontaktową.
    OK, było, trudno.

    Niedługo drugi półfinał.
    Będzie pięknie, ciekawie i bez naszych nerwów.

    Mam słuchawki na uszach i słyszę, że już zapadła decyzja UE o zdjęciu „procedury nadmiernego deficytu”.
    Choć to potwierdzenie zapowiedzi, dzielę się dobrą wiadomością.

    Nara

  610. Muszynianko,

    Informuję Cie na marginesie, że Richmond Hill ma swój 1 okrąg wyborczy (JOW) w wyborach federalnych. lecz Richmond Hill nie jest częścią Metro(politalnego) Toronto. W Toronto są 23 okręgi, tylko 9 z nich obsadziła w 2011 roku rządząc Partia Konserwatywna (PC), pozostałe po równo przypadły NDP i Parii Liberalnej.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Politics_of_Toronto

    Zaś mandat z JOW w Richmond Hill należy do Costasa Menegakisa z PC.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Richmond_Hill_%28electoral_district%29

    Generalnie, po kampanii wyborczej w 2011 PC uzyskała większość parlamentarną po dwukrotnych wyborach w 2006 i 2008, kiedy utworzył rząd mniejszościowy. I na taki wynik – mniejszościowy rząd PC – zanosiło się na początku 5-tygodniowej kampanii na wiosnę 2011. Jednak w JOW w prowincji QUebec wyborcy odrzucili dotychczas wybierany separatystyczny BQ na rzecz ogólnokrajowej NDP. To zapowiadało klęskę Partii Liberalnej (PL) dotychczas głównej opozycji. Aby nie dopuścić do rządu mniejszościowego z silną opozycją NDP, wyborcy centrowi przerzucili swe głosy z PL na PC w ten sposób dając S. Harperowi większość parlamentarną. Główne przesunięcie nastąpiło w prowincji Ontario, gdzie PC uzuskała 73 mandaty na 106. W tym w jednym okręgu Richmond Hill i bodaj 5 na 23 w Metro Toronto.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Canadian_federal_election,_2011

    Muszynianko, nie daj się zwariować „znawcy” z Kanady.

  611. ech, chlopaki,chlopaki.Tego bym nie przewidzial, ze czytanie Gazety Wyborczej stanie sie poruta. A tak to wynika z wymiany mysli miedzy Kartka a PA.
    *Wsparcie Gazety Wyborczej staje się dla kandydata Komorowskiego czymś coraz bardziej wstydliwym a nwet kompromitującym.*
    Do tego stopnia kompromitujacym, ze Komorowskiemu az twarz stezala.
    Jakby nagrode przyznali Komorowskiemu:Nasz Dziennik, Gazeta Polska, Do Rzeczy, W Sieci i jeszcze ktoras z tych szmatlawcow gdzie pisza niepokorne trotylowe Gmyzy i reszta ferajny, to by mu twarz nie stezala.
    Cos mi sie wydaje, ze ow samotnik, niesprzedajny, milosnik majteczek Kasi Tusk i Ogorek zaczyna jakby schodzic na prawo. Chyba, ze on tam zawwsze byl gdzie Falicz, kadett i Saurom, tylko mial zadana taka role, zeby do czasu udawac niezaleznego. A tu nagle ten niezalezny objawia oblicze niepokornego Semki,ktoremu to tez twarz tezeje jak slyszy *Gazete Wyborcza*, no bo on sie Wyborczej brzydzi.

  612. Muszynianko,

    Informuję Cie na marginesie, że Richmond Hill ma swój 1 okrąg wyborczy (JOW) w wyborach federalnych. lecz Richmond Hill nie jest częścią Metro(politalnego) Toronto. W Toronto są 23 okręgi, tylko 9 z nich obsadziła w 2011 roku rządząc Partia Konserwatywna (PC), pozostałe po równo przypadły NDP i Parii Liberalnej.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Politics_of_Toronto

    Zaś mandat z JOW w Richmond Hill należy do Costasa Menegakisa z PC.

    Generalnie, po kampanii wyborczej w 2011 PC uzyskała większość parlamentarną po dwukrotnych wyborach w 2006 i 2008, kiedy utworzył rząd mniejszościowy. I na taki wynik – mniejszościowy rząd PC – zanosiło się na początku 5-tygodniowej kampanii na wiosnę 2011. Jednak w JOW w prowincji QUebec wyborcy odrzucili dotychczas wybierany separatystyczny BQ na rzecz ogólnokrajowej NDP. To zapowiadało klęskę Partii Liberalnej (PL) dotychczas głównej opozycji. Aby nie dopuścić do rządu mniejszościowego z silną opozycją NDP, wyborcy centrowi przerzucili swe głosy z PL na PC w ten sposób dając S. Harperowi większość parlamentarną. Główne przesunięcie nastąpiło w prowincji Ontario, gdzie PC uzuskała 73 mandaty na 106. W tym w jednym okręgu Richmond Hill i bodaj 5 na 23 w Metro Toronto.

    Muszynianko, nie daj się zwariować “znawcy” z Kanady.

  613. c.d.
    Zaś mandat z JOW w Richmond Hill należy do Costasa Menegakisa z PC.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Richmond_Hill_%28electoral_district%29

  614. Generalnie, po kampanii wyborczej w 2011 PC uzyskała większość parlamentarną po dwukrotnych wyborach w 2006 i 2008, kiedy utworzył rząd mniejszościowy. I na taki wynik – mniejszościowy rząd PC – zanosiło się na początku 5-tygodniowej kampanii na wiosnę 2011. Jednak w JOW w prowincji QUebec wyborcy odrzucili dotychczas wybierany separatystyczny BQ na rzecz ogólnokrajowej NDP. To zapowiadało klęskę Partii Liberalnej (PL) dotychczas głównej opozycji. Aby nie dopuścić do rządu mniejszościowego z silną opozycją NDP, wyborcy centrowi przerzucili swe głosy z PL na PC w ten sposób dając S. Harperowi większość parlamentarną. Główne przesunięcie nastąpiło w prowincji Ontario, gdzie PC uzuskała 73 mandaty na 106. W tym w jednym okręgu Richmond Hill i bodaj 5 na 23 w Metro Toronto.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Canadian_federal_election,_2011

  615. Cynamon29

    Miałem na mysli ton i retorykę, którą używasz w stosunku do mnie. Piszę do Ciebie grzecznie wiec te emocje ktore do mnie kierujesz mogą mieć podłoże jedynie polityczne.

    Pzdro

  616. Pilzner:
    Pisalem o sytuacji, gdy PC miala rzad mniejszosciowy.
    Dalsze historie nie bardzo mnie interesuja.

  617. KTO z blogowiczow zna droge swojego glosu na Prezydenta od momentu skreslenia krzyzyka do ogloszenia koncowego wyniku ?

  618. Hej, Pilsner Ur

    http://wyborcza.pl/1,75478,17908687,Polska_w_czolowce_kolejnego_edukacyjnego_rankingu_.html

    Kolejna dobra wiadomość o państwie Platformy, niestety tylko w Komoruskich mediach. Co na to powie patriota Kukiz?

  619. Kriszna !!!
    Moj post do „i Andrzeja i Falicza”
    z 17:05 puscili blagobogobnyje z czyscca wyczekiwan !
    Niechaj Budda wam wynagrodzi
    molodojca !

    Pozdrowionka.

  620. PA2155
    13 maja o godz. 19:05
    tejot:
    A w ktorym miejscu wyczytales moje poparcie dla JOWow?
    Mój komentarz
    Nie wyczytałem Twojego poparcia dla JOWów ani o Twoim poparciu dla JOWów nie napisałem.
    Pzdr, TJ

  621. Lewy

    „Tego bym nie przewidzial, ze czytanie Gazety Wyborczej stanie sie poruta. A tak to wynika z wymiany mysli miedzy Kartka a PA.”

    Też tego nie przewidywałem ale tak się stało.
    Ale pytanie dlaczego Komorowski wstydzi się wsparcia Wyborczej, dlaczego to wsparcie nie jest mu na rękę powinieneś skierować do niego.

    Przecież to on osobiście podjął decyzję, że ostentacyjnie nie odbierze od Michnika nagrody „Człowieka roku” przed drugą turą wyborczą. A w zapowiadanym jublu miał brać udział sam Tusk!
    Decyzję na tyle niecodzienną, że do tej pory jest analizowana.
    To była Lewy sensacja – jak się możesz domyślać.
    Przykra sensacja dla środowiska Gazety Wyborczej.

    Pzdro

  622. Słuchajcie, słuchajcie Niezdecydowani!
    Pan Marcinkiewicz, bohater nie mojej bajki, przypomniał wielką, unikalną zaletę drugiej kadencji prezydenckiej.
    Prezydent w drugiej kadencji jest niezależny, wczoraj ktoś powiedział – „wpisuje się do historii”.

    Zatem prawie wszystko, co przez 5 lat krępowało p. Komorowskiego, przestaje funkcjonować.
    Mogą mu skoczyć na budżet, mogą (ludzie PO) mu ograniczać aktywność zagraniczną, ale muszą się z nim dogadywać.
    Prezydent w Polskiej konstytucji ma siłę destrukcyjną.

  623. maciek.g
    13 maja o godz. 19:04
    Andrzej Falicz
    13 maja o godz. 13:16
    Kto jest naiwny to się okaże. Ten chwalny przez ciebie Duda głosi, że wzorem dla niego jest prezydentura L. Kaczyńskiego ,

    Mój komentarz
    Maciek, dobrze, że to wypunktowałeś, ten rys kampanii Dudy. Duda, jak można wnioskować z jego kariery politycznej dotychczasowej, to trochę taki Henio-Kokarda, przyzna rację, wykona prośbę, wykona polecenie, sympatycznie skomentuje, itd.

    Nie odbieram mu innych cech pozytywnych dla polityka. Tej najważniejszej właściwości, którą powinien mieć polityk wiodący – koncepcyjność i samodzielność, Duda nie posiada. Dlatego można się spodziewać, że w sytuacjach krytycznych jego przedsięwzięcia byłyby, no takie właśnie, jak śp. Lecha. Albo skrajne, albo nijakie.
    Pzdr, TJ

  624. Stasieku

    Czyżbyś naprawdę uwierzył, że kandydat Komorowski ma choć najmniejszą chęć stać w opozycji do PO?

    Twoje argumenty na rzecz kandydata są już rozpaczliwe.

    Stasieku, on chce mieć święty spokój – tak jak Ty.

    Nie rób z niego politycznego demona, bo demona w nim tyle co siarki na zapałce – jak mawiał Wokulski

    Pzdro

  625. Pan Marcinkiewicz, wciąż przeżywający kryzys wieku średniego (a może już wrócił do żony i 4 dziatek?!) wciąż szuka sposobu na realizację swych rozlicznych zobowiązań alimentacyjnych. Powie i zrobi wszystko, co przyniesie mu perspektywę uzyskania przychodu.
    Mam wiele do zarzucenia Kaczyńskiemu za lata 2005 – 2007. Najwięcej z powodu Marcinkiewicza i Giertycha. To zresztą dowód na to, że Jarosław nie jest Napoleonem. Jak można było nie wyczuć mendy na tak bliską odległość?

  626. @Kartka z podrozy , 19:36

    Przeciez ja tez do ciebie pisze grzecznie. Nie ma tu cienia jakiejkolwiek emocji .
    Tyle tylko ze ja nazywam rzeczy po
    imieniu , a ty sie wykrecasz sianem z Sianowa .
    Zadnych konkretow .
    Nic tylko wegorzowa wijnia .
    Ale jajuz to znam od dawna – tak wykrecic kota ogonem zeby wyszlo na twje .
    Stara , wierchuszkowa metoda agitki
    propagandowej .

    Uprawiaj jak chcesz , ale mnie nie zwiedziesz .
    Zbyt dlugo walczylem z komuchami .

    Pozdrowionka.

  627. @Z.B.I.G., 19:16
    Powiem krótko.
    Mnie jest trudno się pochylać nad losem młodych w biednej Polsce, bo Polska jest ciągle biedna, ale dogania bogatych w imponującym stylu. Mimo polskiego bałaganiarstwa, mimo opozycji, która powinna się inaczej nazywać.
    (Opozycja to brzmi dumnie).
    Mój syn, student V roku MEiL w PW, składa liczne aplikacje i na razie słyszy „zadzwonimy”. Zna angielski b. dobrze i rozmawia po niemiecku. Wszystko zdawał w terminie.
    I co?
    No tak jest w czasach kryzysu światowego. Dobrze, ze rodzice coś odłożyli w polskich rodzinach i mogą pomóc.
    Mnie nikt nie pomógł, a byliśmy wtedy „10 potęgą gospodarczą świata”.

    Właściwie się nie spieramy ZBIGu, tak sobie gaworzymy.
    Wklejam, bo Korwin w Kropce nad I.
    Nara

  628. Kartka:
    co do „Lalki”: oglądając (na szczęście tylko w tv) Donalda T, uwijającego się wokół Angeli M. (Izabeli?!) – miałem przed oczami wizję pana Starskiego…

  629. @stasieku
    „Mnie nikt nie pomógł, a byliśmy wtedy „10 potęgą gospodarczą świata”.”

    To było wtedy jak był obowiązek pracy – biedactwo Ty moje?

  630. Lewy:
    Mnie zastanawia, co stalo sie z GW.
    Niektorych komentarzy, np. red. Czuchnowskiego, Czecha i Wronskiego trudno czytac z powodu tendencyjnosci.
    Moze Ty to lubisz?
    Twoj wybor.
    Do innych nie zagladam.
    Wiesz, Lewy. Znam angielski dosc biegle, rowniez niemiecki i holenderski. Nie potrzebuje odwolywac sie do GW, a gazety w tych jezykach wciaz trzymaja dziennikarska klase.
    Trudno powiedziec to o poziomie dziennikarskim GW i ogolnie, polskich mediow.

  631. @Kartka z podróży, 19:58
    Znów mnie wkładasz dziecko w brzuch, ‘Kartko’!
    Jaki święty spokój może bawić znudzonego emeryta?
    Dlaczego Ty nie chcesz zrozumieć, że moje aktywa puchną w okresach smuty?
    Dla mnie, jak dla mediów, każda rozpierducha to radocha.

    Ja staram się unosić ponad swój interes, a myślę o Umęczonej w perspektywie, kiedy będę wąchał kwiatki od spodu.
    (metafora, bo grób rodzinny murowany).

    Czy Ty zauważyłeś w moich tekstach brzydkie słowo o Dudzie?
    Zacytuj, tak jak ja zacytowałem Twoje słowa o „kandydacie Komorowskim”.

    ‘Kartko’, Ty z uporem maniaka przypisujesz swoje cechy/stany ducha innym autorom.
    Przecież to jest grono ludzi inteligentnych, to nie jest zbieranina spod kościoła.
    SHAME, ‘Kartko’, SHAME.

  632. Cynamon29

    „Przeciez ja tez do ciebie pisze grzecznie”

    Pozwolisz, że zacytuję:

    „Jestes przewidywalnym hochsztaplerem slownym
    (…)
    Wydmuszka intelektualna jestes
    – skorupka niby stabilna , a w srodku nic .”

    Pzdro

  633. Chcialbym jeszcze wyjasnic Wszechwiedzacemu Pilznerowi pewne szczegoly geografii polnocnoamerykanskiej.
    Otoz, nie nalezy mylic pojecia Toronto (samodzielnego miasta) z pojeciem Greater Toronto, ktore pojeciowo skupia wiele samodzielnych miast takich jak Mississauga, Scarborough, Brampton, North York, Markham, etc.
    W rzeczywistosci jest to jedno miasto, obojetnie jak te jednostki maja sie do siebie.
    Podobnie jest z Detroit, Montrealem i paroma innymi molochami tego swiata.
    Z Wiki swiat jest prostszy.

  634. PA2155
    No wlasnie. Gardons toutes les proportions. Ja GW widze w kontekscie innych polskich mediow, a nie francuskich czy anglosaskich. I tak jak Gajowy nie jest wybitnym politykiem, ale w kontekscie polskiej polityki do przyjecia, tak samo jest z Gazeta Wyborcza.
    Nie badz taki wybredny zyjac w kraju gdzie i media i polityka lepiej funkcjonuja.
    Staram sie byc bardzo tolerancyjny wobec ludzkich wad, niedoskonalosci. A takich w Polscejest jeszcze duzo. Natomiast moja tolerancja konczy sie tam, gdzie zaczyna sie chamstwo, klamstwo, obluda, insynuacje, czyli wobec ludzi, ktorzy sa wg mnie ponizej poprzeczki tolerancji. I takimi byli, sa i beda pisowcy, na tle ktorych wszyscy inni nawet obludny Miller, wydaja sie normalni.
    Ale to oczywiscie moje zdanie.

  635. Stasieku

    „Czy Ty zauważyłeś w moich tekstach brzydkie słowo o Dudzie?”

    A co jest złego w pisaniu „brzydkich słów o Dudzie”?

    Pisz do woli, przecież jest kampania wyborcza i temat kampanijny podjety przez Gospodarza.

    Niepojeta logika – mam nie pisać krytycznie o kandydacie Komorowskim, bo Ty nie piszesz „brzydkich słów o Dudzie”

    Stasieku, a co mnie obchodzi, że Ty się powstrzymujesz?

    Pzdro

  636. @PA2155, 20:11
    Przepraszam, że się wtrącę.
    Ilekroć jakieś medium mówiło, że pod Smoleńskiem wydarzyła się tragiczna katastrofa lotnicza, to PIS wrzeszczał, że jest stronnicze, że jest Tuskowe.
    Ilekroć ktoś coś powiedział sensownego ver głupota PIS, to Błaszczaki ogłaszały go degeneratem/ruskim agentem/itp.

    Powiedz jak teraz w Polsce można coś udowodnić przy pomocy niezależnych od lat specjalistów, czego nie akceptuje PIS, wydać wyrok niekorzystny dla PIS, aby nie spotkać się z zarzutem, że się jest „tendencyjnym”?

    Kiedy GW wyśmiewa opinię, że jesteśmy „kondominium (…)”, to jest tendencyjna?
    Czytasz to z trudem?

    I na koniec.
    Opozycję narodowo-socjalistyczną spaja jawny (Rydzyk), bądź ukryty (często ze względów koniunkturalnych) antysemityzm. Tu GW ma uzasadnione uczulenie. Może nawet czasami przesadzać.
    Ale czy GW nie może odczuwać jakoś specjalnie wstydu z polskiego antysemityzmu?

    Twoją niechęć do p. Komorowskiego mogę zrozumieć jako wywołaną emigracyjną, antysemicką propagandą.
    To jest pewnie niezależne, nietendencyjne źródło informacji…(isn’t it?)

    Pozdr

  637. @Z.B.I.G. , 19:16

    A kto ci powiedzial , tu na blogu ,
    ze w Niem czech jest , jak to ty okreslasz „cudownie” ?
    Pokaz mi tu onego , a pyszczysko mu obije !
    Nie , w Niemczech nie jest cudownie .
    W Niemczech jest NORMALNIE ,
    w miare BEZPIECZNIE , jest tez
    STABILNIE i PRZEWIDYWALNIE .
    Jak trzeba , to sie haruje od switu do nocy .
    Moj osobisty rekord sprzed 20 lat to 37 godzin non – stop w.tym 3pauzy na jedzenie , kawe .

    Na jakich danch ty opirasz swoje osady , tego nie wiem .
    Wystarczy ze ci powiem ze Wlosi smieja sie z Niemcow .
    Podczas wizyty w Venezji u znajomych , Giordano powiedzial mi ze my Wlosi mamy „Dolce vita” a u was w Niemczech jest „Deutsche vita” – czyli praca , do pracy , dodatkowa praca etc. , etc.

    To tyle o dobrobycie w Niemczech .

    Pozdrowionka.

  638. Lewy:
    Superredaktor nigdy nie ukrywal, ze chcial i chce, aby GW byla jak „Le Monde”, przynajmniej.
    Red. Baczynski chce „Polityki” konkurujacej z „The Economist”.
    A Ty zanizasz loty.
    Czytam te zadecia pismakow GW, przedstawiajacych sie jako jedyny glos „mlodej inteligencji”. To naprawde zalosne.

  639. @Kartka z podróży
    Już kiedyś to pisałem.
    1. W Polsce działa prawo Tuska: „im więcej w telewizji, tym mniejsza szansa w wyborach”.
    Uroczystości w pierwszej dekadzie maja zaszkodziły Komorowskiemu, nie posłuchał prawa swojego patrona.
    2. W pierwszej klasie marketingu uczą, że nie atakuje się głupio konkurenta. Trzeba się wysilić. Gdybym ja chciał obrzydzić Komorowskiego, to nigdy nie analizowałbym jego min, czy błędów ortograficznych, które wszyscy popełniamy. Przeczytaj swoje próby obrzydzenia prezydenta, są żałosne i przeciw skuteczne. A w ogóle napisz szczerze homilie wyborczą, nie skrywaj sympatii.
    ‘Kartko’, otwórz Jedynkę i obserwuj kopaną.

  640. stasieku:
    Wspominasz ten komentarz red. Kurskiego. On sugeruje, ze GW i ich podopieczni z PO to jedyni rozsadni ludzie w Polsce.
    Nie wspomne tej jednostronnej dyskusji o Ukrainie i Rosji.
    Zadna gazeta kanadyjska, nawet konserwatywny „National Post” nie napisala, ze zmiana warty w Albercie to zdrada stanu, chociaz ideologicznie tych ludzi dzieli naprawde duzo.

  641. Problemem byly mandaty w Ontario (100), w tym mandaty z Metro Toronto.
    Ta tzw. mniejszosc zydowska z Richmond Hill to grupa biznesmenow zyjaca w tym raczej bogatym przedmiesciu Toronto…
    (18:26)

    Metro Toronto – a co to jest? Czy Richmond Hill leży w Metro Toronto? – to mnie interesuje.

    I jaki był główny problem w wyborach 2011, oraz przebieg zmian poparcia. Czy sprawa mniejszości żydowskiej była najważniejsza? Czy to aby nie jest wymysł mniejszości polskiej?

  642. Stasieku

    Ale skoro Twoim zdaniem głupio atakuję kandydata Komorowskiego to nie powinno Ci to przeszkadzać. A nawet powinno Ci to być na rękę.

    Dlaczego więc aż tyle miejsca poświęcasz krytyce mej krytyki – włącznie z jej archiwizacją?

    Ja głupawe, szkodliwe, odstręczające formy wspierania kandydata Komorowskiego pomijam na blogu milczeniem. A nawet zachęcam perfidnie jego apologetów by to odstręczające wyborczo wsparcie kontynuowali na jego niekorzyść.

    Nie zwrociłeś na to uwagi?

    Pzdro

  643. Pilzner:
    Moze warto spojrzec na mape.
    RH to czesc York Region. RH sasiaduje z Vaughan i Markham.
    Metro Toronto to skrot od Metropolitan Toronto.
    Problem zydowski nie byl problemem w 2011 r. 5 lat wczesniej.

  644. PA
    Czyli Richmond Hill nie leży w Metro Toronto, jak sugerujesz w przytoczonym cytacie.
    Po drugie, skoro w wyborach 2006 był problem żydowski, to czy też był problem mandatów dla PC. Ale chyba nie rozwiązano go, jak sugerujesz resztą tekstu, bo w RH mandat zodbył poseł PL, z kolei w Metro PC miała bodaj 2 mandaty, a w całym Ontario ze dwadzieściakilka. Coś nie klika w twej teoryjce.

    A powiedz mi, gdzie mieszkają zamożni lekarze i dentyści z tzw. mniejszości żydowskiej, czy też w RH. A biznesmeni z innych mniejszości i większości, tzw. i nie tzw. Po co napisałeś „tzw. mniejszość żydowska”? Czy w Kanadzie nie ma mniejszości żydowskiej, tylko Arabów się tak nazywa?

  645. News z ćwierkacza:
    „M.Kamiński od dziś w sztabie PBK. Od jutra – podobno kolejny „restart” kampanii, town halle itd..”

    PISowiec w sztabie PBK, to co teraz?

  646. PA2155
    13 maja o godz. 20:50
    RH to czesc York Region. RH sasiaduje z Vaughan i Markham.
    Metro Toronto to skrot od Metropolitan Toronto.
    Problem zydowski nie byl problemem w 2011 r. 5 lat wczesniej.

    Mój komentarz
    PA, nie rozumiem. Powyżej piszesz, że problem był.
    Poniżej piszesz w czasie teraźniejszym – przywódcy wszystkich partii odbywają pielgrzymki… i proszą o namaszczenie… liderów B’nai Brith.

    Cytat z PA2155
    „Powiedzmy, mniejszosc zydowska mieszkajaca w Richmond Hill, przedmiesciu Toronto, ma wiekszy wplyw polityczny (wiecej poslow) niz Zieloni w skali kraju. Dlatego nikt z politykow nie dba o ekologie; zamiast tego przywodcy wszystkich partii odbywaja pielgrzymki polityczne i prosza o namaszczenie ideologiczne liderow B’nai Brith.”

    Mój komentarz c.d.
    Czy problem jest nieaktualny, był i znikł, czy jednak pielgrzymki i namaszczenia się odbywają?
    Pzdr, TJ

  647. @Kartka z podrozy , 20:18

    A co jest obrazliwego w okresleniach :
    1. „hochsztapler slowny”
    czy
    2. „wydmuszka intelektualna” ?

    Juz ci wczesniej napisalem , ze ja nazywam rzeczy po imieniu (i nazwisku tez) .
    Przyjzyj sie swoim obelgom pod
    adresem Komorowskiego , wtedy pogadamy .

    Ale ty sie nie przyjzysz , w calym ty zadufaniu w swoj geniusz , wiec nie
    pogadamy .

    Pozdrowionka.

  648. mniejszosc zydowska mieszkajaca w Richmond Hill, przedmiesciu Toronto, ma wiekszy wplyw polityczny (wiecej poslow) niz Zieloni w skali kraju

    Tę frazę, cytat z PA, należy czytać z przymróżeniem oka, albo nawet obu. Po pierwsze, mniejszość żydowska, choć jej procent jest znaczny w Richmond Hill, ale nie przekracza 1/3, może nawet 20%, zamieszkuje także w Montrealu, oraz w wielu innych miejscowościach, także w Metro Toronto (wzdłuż Bathurst Str.)

    Po drugie, Partia Zielonych ma jeden mandat w parlamencie w Ottawie. Tyle samo, w każdym razie nie więcej, ma ludność Richmond Hill, bo całe RH jest JOW. I jest nim, posłem z RH, Grek z pochodzenia, sądząc po nazwisku.

    Wypowiedzi paranoika analizowanie prowadzi do tzw. suchości w gardle.

  649. Na Ziemi żyją nadal ludożercy.

    W krajach ludożerców tylko ludożerca jest pełnoprawnym, szanowanym obywatelem, wierząym w Boga Ludożerców.

    Pozostali ludzie to niewierni, którzy nadają się jedynie na gulasz…

  650. Ech, ta Wikipedia …
    Podają, że w Richmond Hill (koło Toronto, czyli w Greater Toronto Area – GTA, ale nie w Metro Toronto) zamieszkuje w porcentach:
    katolicy – 30%
    protestanci – 19
    niewierzący (bez afiliacji) – 19
    żydzi – 8
    muzułmanie – 8

    buddyści – 2
    hindu – 2

    I mają oni wszyscy dokładnie taką reprezentacje, czyli 1 mandat poselski jak cała Partia Zielonych, na którą głosował PA.
    W pale się nie mieści, tzw. cuda na kiju.

  651. Fidelio, ad 21.05
    a Jaro popędził kota swoim.
    GazWyb donosi – „Kaczyński ostrzega lokalnych szefów PiS. Tam, gdzie Duda przegra, działacze nie wejdą na listy do parlamentu”.
    Pozdrawiam, Nemer

  652. Cynamon29

    Ty moją krytykę Komorowskiego tak bardzo osobiście odbierasz? Co w Komorowskiego to i w Ciebie?

    Tak bardzo się z nim identyfikujesz?

    Pzdro

  653. szeryfowa angela powiedziala, po spotkaniu z czarnym piotrusiem w berlinie, ze nie widzi zadnego postepu w realizacji porozumien minskich; tutaj znowu trafila w sedno;

  654. Pilzner
    Moze wiecej pilznera. Albo Lecha.
    GTA znaczy to samo co Metro. Chyba ze, wiedza oparta jest na Wiki.

  655. Ciekawostka, na zdjęciu Pani Kacik, obecnie wspiera kampanię PBK, kiedyś pracownik MSWiA, na fotce w towarzystwie kobiety odgrywającej rolę fanatyczki spod Krzyża, wygląda na to, że to byli po prostu wynajęci ludzie, bo cała ta awantura pod krzyżem była na rękę PO:
    https://pbs.twimg.com/media/CE6GrfqUMAAuJLc.jpg

  656. Ta sama aktorka w akcji pod Krzyżem:
    https://pbs.twimg.com/media/CE6IbJ9WYAAzek7.jpg

  657. tejot:
    Od pewnego czasu przestalem monitorowac ten problem.
    S. Harper jest wciaz wielkim milosnikiem Izraela i popiera polityke tego panstwa w calej rozciaglosci.

  658. A tu Pani Kacik w roli suflerki Gajowego w trakcie spaceru:
    https://pbs.twimg.com/media/CE6M1htUkAAT46i.png

  659. @byk

    “szeryfowa angela powiedziala, po spotkaniu z czarnym piotrusiem w berlinie, ze nie widzi zadnego postepu w realizacji porozumien minskich; tutaj znowu trafila w sedno”

    Trzeba przyznać, że chociaż strategia polityki zagranicznej Merkel w sprawie Ukrainy (i Rosji) jest nieefektywna, to jest ona przynajmniej w stanie ją uczciwie ocenić. Coś czego Kopacz i Szechtyna w odniesieniu do samych siebie nie potrafią.

  660. Przebiegly Kartka tak odpowiedzial stasieku:
    *Ale skoro Twoim zdaniem głupio atakuję kandydata Komorowskiego to nie powinno Ci to przeszkadzać. A nawet powinno Ci to być na rękę.*
    Wiec Kartka potrafi nawet wlasna glupote wykorzystac , aby jak ten lisek chytrusek zatrzec ogonem wlasny slad.
    I nie przyjdzie Kartce do glowy, ze stasieku go blaga, zeby nie pisal glupot. Bo ten stasieku to poczciwy czlowiek, wyciaga reke do Kartki, a ten nie tylko nie chce przestac opowiadac andronow, ale sugeruje, ze on w dobrej sprawie, no taki Konrad Walenrod, co to po cichu sprzyja Komorowskiemu opowiadajac o nim glupoty.
    Mistrzu od wyslizgiwania sie,o wielki piskorzu ! Chwala ci, chwala.

  661. PA
    Piszesz: „GTA znaczy to samo co Metro”.
    Jeśli ty mieszkasz w Kanadzie, to ja na Antarktydzie.
    Albo jesteś niekumaty w lokalnym jezyku.
    A może jesteś newfie?
    Niemniej miło było wymienić tzw. poglądy.

  662. w macedoni nie jest to tylko konflikt etniczny albanczycy – slowianie;
    ci ostatni buntuja sie tez przeciwko wlasnej, kompletnie skorumpowanej elicie, ktora wygrala ostatnie wybory prawdopodobnie tylko dzieki falszerstwom;
    wydarzenia w kumanowie ocenia sie ogolnie jako prowokacje; tylko kto, kogo, itd, to zapomnij…

  663. Lewy

    „Bo ten stasieku to poczciwy czlowiek, wyciaga reke do Kartki,”

    Masz rację, Stasieku wielkiej poczciwości panisko jest.
    Podobnie jak Ty Lewy.

    Pisz Lewy śmiało.

    Pzdro

  664. Tu można zobaczyć jak prezydent Komorowski jest samodzielny i jak nikt za nim nie stoi 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=NUE26o1Oh3Y

  665. PA2155
    13 maja o godz. 21:45
    tejot:
    Od pewnego czasu przestalem monitorowac ten problem.

    Mój komentarz
    Rozumiem.
    Pzdr, TJ

  666. @Kzp , 21:39

    Nie wciskaj mi w usta slow ktorych nie powiedzialem , bo zaczynasz powoli przypominac slynne radio Erewan .
    Powtorze raz jeszcze :
    zwisa mi rownym kalafiorem kto bedzie prezydentem w Polsce , byleby nie przyniosl wstydu Polakom na emigracji .

    „Kartofel” L.Kaczynski to byl sam obciach i wstyd .

    Zwisa mi tez luznym kalafiorem jakiego ty sobie prezydenta wymarzyles , w koncu to ON bedzie wspolodpowiedzialny za twoj los , a nie za moj .
    Moj prezydent mieszka i funkcjonuje (.ardzo dobrze) w BRD .

    A propos : kiedy laskawie raczysz odpowiedziec na moje pytania ?

    Bo jakos migasz sie i wijesz jak wegorz , bez konkretow co kazdy ,widzi , slyszy i wie ?

    Pozdrowionka.

  667. Obejrzawszy dzisiejszy wkład Marcinkiewicza w kampanię PBK, postanowiłem sprawdzić, co obecnie robi i z czego żyje były premier rządu PiS.

    W Wikipedii ostatnia notka dotycząca „działalności politycznej i biznesowej” Atrakcyjnego Kazimierza brzmi następująco: „W lutym 2013 wraz z Romanem Giertychem i Michałem Kamińskim założył think tank Instytut Myśli Państwowej”.

    Jakież to szlachetne umysły skupia ten znamienity Instytut?

    Otóż, jak informuje Onet.pl, „pod deklaracją podpisali się m.in. Stefan Niesiołowski i Jacek Żalek (obaj z PO), b. premier Kazimierz Marcinkiewicz, Jan Filip Libicki (bezpartyjny, senator klubu PO), Michał Kamiński (PJN), Jarosław Jagiełło (poseł niezrzeszony), Leszek Moczulski (wieloletni szef KPN) oraz Roman Giertych (wicepremier, minister edukacji w rządach Jarosława Kaczyńskiego i Kazimierza Marcinkiewicza, były szef Ligi Polskich Rodzin)”.

    Obracając się w tak zacnym towarzystwie, „Kazik zna bardzo dużo ludzi, zarówno biznesmenów, jak i bankowców. Potrafi wyszukać inwestorów, którzy wielkim firmom nie przychodzą do głowy. No i jak dzwoni były premier, to po drugiej stronie ktoś podejmuje rozmowę – mówi przyjaciel byłego premiera. Opowiadał mi, że wyciąga w złym miesiącu 40 tys. zł, a w dobrym ponad 100 tys. zł” – donosi „Fakt”.

  668. Hahahaha!

    „To dopiero byłaby niespodzianka! Bronisław Komorowski ma prawdziwego suflera, a w zasadzie suflerkę. Podczas środowego spaceru po stolicy w ramach kampanii, gdy prezydenta zaczepiła niepełnosprawna kobieta, inna szeptała mu za plecami. Co mówiła urzędniczka z Kancelarii Prezydenta? Ujanili to dziennikarze Posat News”

    http://www.fakt.pl/polityka/urzedniczka-z-kancelarii-sufluje-odpowiedzi-komorowskiemu,artykuly,544897.html

  669. Cynamon29

    Zapytałem dlaczego, choć jestem w stosunku do Ciebie grzeczny, nazywasz mnie obraźliwie „hochsztaplerem slownym” i “wydmuszka intelektualna”.

    Na to mi odpisałeś, że dlatego iż obrzucam obelgami kandydata Komorowskiego.

    Logiczne jest więc, że się z nim identyfikujesz. Odbierasz to osobiście i dlatego starasz się mnie obrazić.

    A najciekawsze jest to, że nie obrzucam kandydata Komorowskiego obelgami. Nie piszę o nim np „kartofel Komorowski”
    W swej krytyce kandydata nie posuwam się do obelg.

    Pzdro

  670. @stasieku
    @Lewy
    @tejot

    Daremne zale ,
    prozny trud ,
    zbyteczne zlozeczenia …

    gdy @Kartke ruszy ktos,
    nie dozna wyjasnienia !

    Pozdrowionka.

  671. Fidelio

    Tekst o tajemniczej suflerce kandydata Komorowskiego, dawnej obrończyni Smoleńskiego Krzyża, obecnie urzędniczce Kancelarii Prezydenta pani Jowiciee Kacik wart jest zacytowania:

    „Ciężka to kampania dla Bronisława Komorowskiego. W środę musiał zmierzyć się z pytaniami niepełnosprawnej kobiety. Jak się okazało z pomocą prezydentowi pospieszyła urzędniczka z Kancelarii Prezydenta. Gdy niepełnosprawna rozmawiała z kandydatem Platformy, urzędniczka coś mówiła po cichu za plecami Komorowskiego.

    Tajemnicze szepty rozszyfrował Polsat News.

    – Proszę zapytać, czego brakuje – podpowiada Jowita Kacik, urzędniczka z prezydenckiej kancelarii. I Komorowski zapytuje kobietę na wózku: – Ale proszę powiedzieć czego brakuje?

    Jednak kobieta na wózku dalej atakuje prezydenta, po czym pada kolejna rada z ust urzędniczki: – Przytulmy panią, przytulmy panią. I prezydent przytula kobietę.

    Ale pani nadal się wykłóca. Więc Kacik radzi dalej: – Zaprośmy ją do pałacu, zaprośmy ją do pałacu. I Bronisław Komorowski zaprasza…”

    Film z suflowania pod linkiem podanym przez Fidelio o 22,12 jest bezcenny.”

    Pzdro

  672. Remm

    W uzupełnieniu Twego komentarza o Instytucie Myśli Państwowej w którym działa Marcinkiewicz, Giertych, Niesiołowski podam link na jego stronę.

    Liczę, że Stasieku znajdzie tam liczne inspiracje do publicystyki wspierajacej kandydata Komorowskiego

    Co prawda strona nie akualizowana od grudnia 2014 ale zawsze można coś wygrzebać. Tym bardziej, że Stasieku jest amatorem archiwistyki.

    https://pl-pl.facebook.com/InstytutMysliPanstwowej

    Pzdro

  673. @Kzp. , 22:18
    No dobra ,
    juz nie ron sobie jaj !
    Slowo „Kartoffeln” wymyslili dziennikarze niemieccy na „Dwoch
    takich co ukradli ksiezyc” i cofneli Polske o 20 lat wstecz .
    Tak ze tu mnie nie hakaj .
    Ja tylko cytowalem .

    Natomiast w dalszym ciagu nie mam odpowiedzi na moje pytania do ciebie .
    Weny zabraklo ?
    Czy boisz sie dalej klamac ?

    Pozdrowionka.

  674. @KZP
    Mam nadzieję, że Pani Kacik podpowie też Gajowemy żeby przytulił jego blogową kamandę 🙂

  675. KzP,

    “Film z suflowania pod linkiem podanym przez Fidelio o 22,12 jest bezcenny.”

    Mam odmienne zdanie. Tej pyskówki nie daje się słuchać.

  676. Cynamon29

    Przepraszam ale się już w tej rozmowie pogubiłem.

    Czy mogę prosić byś przypomniał o co się mnie pytałeś?

    Pzdro

  677. Artoo

    Nie pisałem o pyskówce tylko o suflowaniu zza pleców.

    Natomiast kompletnie spalony event czyli wizyta kandydata Komorowskiego na ulicach warszawskich wynika z dwóch spraw.

    Po pierwsze kandydat nie radzi sobie w relacjach z ludźmi na ulicach. Najwyraźniej nie dość, że egzystował w alienacji od realnego świata to na dokładkę nie przeszkolono go jak ma sobie te relacje ukladać pod materiały propagandowe.
    Dlatego kandydat sprawia wrażenie kompletnie pozbawionego empatii.

    Po drugie ma fatalny sztab, który takich eventów nie potrafi aranżować.

    Pzdro

  678. @KZP
    „Po drugie ma fatalny sztab, który takich eventów nie potrafi aranżować.”

    Na dodatek ma suflerki, które zapominają o obecności kamer.

  679. KzP,

    “Po drugie ma fatalny sztab, który takich eventów nie potrafi aranżować.”

    Ten filmik pokazuje jak denny i „sprawny inaczej” umysłowo jest elektorat PiS.

  680. @Artoo
    „Ten filmik pokazuje jak denny i „sprawny inaczej” umysłowo jest elektorat PiS.”

    Mógłbyś