Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

21.05.2015
czwartek

Łeb w łeb

21 maja 2015, czwartek,

Druga debata prezydencka nie będzie miała istotnego wpływu na szanse Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy na prezydenturę. Debata była bardziej wyrównana niż poprzednia, przewaga urzędującego prezydenta była niewielka. Nikt nie popełnił gafy ani nie zadał decydującego ciosu.

Obie strony mogą być zadowolone ze swoich kandydatów. Duda się podciągnął, był spokojniejszy i lepiej przygotowany niż w pierwszej debacie. Komorowski potwierdził swój format prezydencki, dobrze mówił o państwie neutralnym światopoglądowo, o Jedwabnem, pytał, dlaczego poseł Duda wstrzymał się od głosu w sprawie godła, krytykował swojego adwersarza za jego stosunek do konwencji antyprzemocowej, rozsądnie wypowiadał się w sprawie „repolonizacji” banków i wsparciu „frankowiczów”, nie zapomniał o SKOK-ach i sen. Biereckim, od czasu do czasu był zaczepny, m.in. w sprawie „średniowiecznych” poglądów Krzysztofa Szczerskiego – kandydata na ministra spraw zagranicznych lub ministra w Kancelarii Prezydenta, oraz pani prof. Pawłowicz.

Andrzej Duda co prawda z jednej strony przedstawiał się jako prezydent dialogu, ale z drugiej był mocno zaczepny – w sprawie wraku i czarnych skrzynek, w sprawie „partyjnego prezydenta” Komorowskiego, najnowszych inicjatyw wyborczych prezydenta (referendum, 40 lat stażu pracy do emerytury), krytykował frekwencję na spotkaniu w Westerplatte, „pytał”, jak żyć za 1700 złotych, żałował mieszkańców Świdnika cierpiących z powodu decyzji o zakupie śmigłowców Airbusa.

W Europie domagał się jakiegoś bliżej nieokreślonego „polskiego nurtu” i „nie godził” się na drugorzędny status Polski . W odróżnieniu od pierwszej debaty Duda ani razu nie powiedział „prezydent Komorowski”, tylko „pan Bronisław Komorowski”. Z kolei prezydent zwracał się per „panie europośle” lub „pan poseł”.

Obaj politycy byli wstrzemięźliwi w wypowiedziach na temat Rosji i Putina.

Każdy z uczestników debaty zadowolił swoich zwolenników, ale trudno powiedzieć, który przyciągnął więcej sierot po Kukizie oraz tych, którzy nie głosowali w I turze. Na ostatniej prostej obaj idą łeb w łeb. Ja mam większe zaufanie do Komorowskiego, ale mam tylko jeden głos.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 737

Dodaj komentarz »
  1. Pozwolę sobie na uzupełnienie;

    Gospodarz pisze:

    „trudno powiedzieć, który przyciągnął więcej sierot po Kukizie”

    Przed chwilą opublikowane badania migracji elektoratów wskazują, że kandydat Duda przyciągnął do siebie prawie 60 procent zwolenników Pawła Kukiza i 75 procent Janusza Korwin-Mikkego.

    Pzdro

  2. Wypieranie się przez Szczerskiego swojego własnych teoretycznych rozważań o państwie zamieszczonych w kwartalniku teoretycznym Klubu Jagiellońskliego „Pressje”, określanie tych swoich rozważań jako fiction, jest żałosne. W żywe oczy.
    Pzdr, TJ

  3. „W Europie domagał się jakiegoś bliżej nieokreślonego „polskiego nurtu” i „nie godził” się na drugorzędny status Polski ”

    Chodzi o to żeby celem polskiej polityki nie były pochlebne leady w zachodniej prasie tylko interes mieszkańców tego kraju. W skrócie żeby się wyrwać ze statusu neokolonii, ergo zerwać z polityką ciepłej wody w kranie i statusem chłopca na posyłki cioteczki Merkel. Ja mam takie rzeczy tłumaczyć staremu wydze? A daj Pan spokój!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Redaktorze, nie podoba mi sie Pana stronniczosc, ale nie musi Pan Dudy lubic. Jest Pan jednym z nielicznych ‚prorezimowych’ dziennikarzy, ktorzy oddzielaja fakty od wlasnej opinii. I chwala Panu za to. WIelu innych, jak redaktorzy Lis, Szostakiewicz, Hartman, itd.. brutalnie probuja manipulowac opinia publiczna celem pomocy PBK. Kwestia corki Dudy, Kornhausera, zdjecie Pospieszalskiego, ignorowanie kwestii podpalania budki, klamstwa o Szczerskim (pisal o panstwie wyznaniowym w kategoriach science fiction), trol Hadacz, zdjecie Jowity z Pania od krzyza, przypadkowy wyrok na Kamisniskiego (3 tygodnie przed wyborami), ‚wyciek’ nagran z Tupolwea krotko przed wyborami, itd… Panstwo wogole tego nie probujecie laczyc i oceniac. Nie sadze, ze z tego powodu, ze tego nie rozumieniecie. I dlatego nie jestescie wiarygodni. Teraz tylko mozecie liczyc na to, ze media sa wciaz silniejsze od internetu.

  6. @Set1
    „Panie Redaktorze, nie podoba mi sie Pana stronniczosc, ale nie musi Pan Dudy lubic. Jest Pan jednym z nielicznych ‘prorezimowych’ dziennikarzy, ktorzy oddzielaja fakty od wlasnej opinii. I chwala Panu za to”

    To prawda.

  7. @Set1
    „Teraz tylko mozecie liczyc na to, ze media sa wciaz silniejsze od internetu.”

    Nie są, moje pokolenie zagląda tu tylko po to żeby sprawdzić jak bardzo państwo redaktorstwo są odklejeni od rzeczywistości i dla (jakby napisał Witkacy) śmichu!

  8. Tejot

    W odpowiedzi na oświadczenie Szczerskiego, że poglądy przypisywane mu przez kandydata Komorowskiego powstały jako forma literacka political fiction piszesz:

    „Wypieranie się przez Szczerskiego swojego własnych teoretycznych rozważań o państwie zamieszczonych w kwartalniku teoretycznym Klubu Jagiellońskliego “Pressje”, określanie tych swoich rozważań jako fiction, jest żałosne. W żywe oczy.”

    Szczerski, jak dobrze liczę pisał ten tekst mając 32 lata – to było 10 lat temu. Dobrze by było więc byś stosował do niego podobną miarę jak stosujesz dziś do młodego elektoratu Kukiza.

    A tak dziś z nutą wyrozumiałości nocą pisałeś o tym młodym, zbuntowanym i siłą rzeczy dość dogmatycznym pokoleniu:

    „Nazywanie takiego elektoratu lewicowym, czy prawicowym niewiele wyjaśnia. W tym wieku nie ma się poglądów. Ma się instynkty, idealizm, zainteresowania, które nie mają nic wspólnego z polityką oraz pewien rodzaj chciejstwa, które sprowadza się do znanego w Polsce – a właśnie, że tak.”

    Pzdro

  9. Ci panowie kandydaci to komiwojażerowie polityki obcych mocarstw i ponadnarodowych korporacji , a nie męzowie stanu mogący przywrócić Polakom nadzieję na odzyskanie suwerenoości politycznej i kontroli nad polskim kapitałem finansowym i polskim biznesem. Panowie kandydaci różnią się tylko obiecankami i lobbystami , których opinii wysłuchują.
    Uważam jednak , że zmiana prezydenta będzie lepszym rozwiązaniem od dalszego pozostawiania w letargu . Trzeba walczyć o powrót z emigracji ludzi młodych , co jest największym dramatem III RP. Obecna ekipa nie ma dostatecznej energii ani woli politycznej . Można mieć pewną nadzieję , że to właśnie ci młodzi ludzie powracający z emigracji przywrócą Polsce normalność .

  10. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Warzecha-Nie-ma-powodu-by-glosowac-na-Komorowskiego,wid,17558027,wiadomosc.html
    ”Jeśli ktoś nie ma wymiernego interesu w utrzymaniu obecnego systemu władzy, jeśli nie jest sytym kumplem jego uczestników i jeśli nie ma mózgu zlasowanego tak jak niektórzy paranoicy, upatrujący za każdym rogiem Macierewicza w skórzanym płaszczu – doprawdy nie rozumiem, dlaczego miałby oddać swój głos na Komorowskiego – pisze w felietonie dla Wirtualnej Polski Łukasz Warzecha
    Przyglądam się osobom publicznym, które deklarują wsparcie dla obecnego prezydenta … Większość z nich ma w tym po prostu swój prywatny interes. Weźmy na przykład znanego dziennikarza sowicie opłacanego przez „publiczną” telewizję. Jak nieopatrznie napisała w jednym z mediów społecznościowych jego córka – to z jego punktu widzenia „walka o życie”. TVP zachowywała się w tej kampanii, mówiąc bardzo delikatnie, jak stacja kierowana niemal bezpośrednio z Pałacu Prezydenckiego…

    Wpływy środowiska Komorowskiego w TVP nie są tajemnicą. Znany dziennikarz może się obawiać, że jeśli zmieni się lokator w „dużym pałacu”, on straci robotę. Być może nie tylko tę, ale i drugą, bo jest zarazem redaktorem naczelnym tygodnika, który zmienił się praktycznie w biuletyn Platformy…”

  11. Nie ma znaczenia co napisał Szczerski, bo Szczerski ma prowadzić politykę Dudy (jeśli wygra wybory) a nie Szczerskiego. A Duda odciął się dziś od idei państwa wyznaniowego, ciągnięcie tego tematu to typowy objaw peowskiej impotencji, która zamiast zaproponować coś pozytywnego wszędzie węszy PISowskie strachy, a strach ma wielkie oczy jak wiadomo.

  12. Fidelio

    Oczywiście, że nie ma znaczenia. Poza oczywiście znaczeniem lustracyjno-agitacyjnym dla Tejota.

    Tejotowi pragnę zadedykować zdjęcie sprzed 45 lat lat na którym przyszły minister spraw zagranicznych Niemiec wyraża swój młodzieńczy stosunek do niemieckiego państwa. I nie wyraża teoretyzując na łamach niszowego kwartalnika tylko dymiąc na ulicy.

    Dla ułatwienia dodam, że przyszły szef dyplomacji niemieckiej jest po prawej stronie kadru – nie ma pały w rece.

    https://danielcharell.files.wordpress.com/2010/10/joschka68-21.jpg

    Pzdro

  13. Łeb w łeb idzie wyciągnięty z cylindra prezesa królik numer 3? 4? Iks?
    Królik ten idzie łeb w łeb z Panem Prezydentem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej po 5 latach sprawowania przez Niego prezydenckiej władzy.
    ?
    Albo ten królik taki świetny albo…

    Pan Redaktor wie jaką w Ameryce wagę przywiązują do ikspirjens.
    No więc Pan Prezydent ma ten ikspirjens. No i co?

    Dlaczego nikt mu nie powiedział, że kampania prezydencka trwa 5 lat a nie kilka tygodni?

    Każdy nastolatek na początku szkoły średniej zaczyna pisać swój esej konieczny do aplikacji na studia. Wtedy zdaje sobie sprawę, że aby móc napisać w tym eseju o „wysokim poziomie swojej gry na skrzypcach, płynnym języku chińskim i 4-ro letnim pomaganiu biednym dzieciom w nauce” trzeba zacząć naukę gry na skrzypcach oraz języka chińskiego już w najbliższy wtorek. Inaczej w czwartej klasie nie będzie o czym pisać.

    A podobno dzieci prezydenta wyjeżdżały do cywilizacji. Chyba jednak nie do cywilizowanej szkoły. I teraz Pan Prezydent nie wie.

  14. @zza kałuży
    „Albo ten królik taki świetny albo…”

    Ten królik musi być znakomity, bo żeby PISowca Dudę Tygodnik Polityka wybrał najlepszym posłem roku 2013 to musi być królik wunderbar, nie uważasz?

  15. Raz jeszcze zgadzam się z Dudą w sprawie obarczania odpowiedzialnością narodu za czyny jednostek. Ciekawe jest że Komorowski mówi o narracji na którą nie mogliśmy odpowiedzieć, gdy żyliśmy za żelazną kurtyną. Wszak wówczas zarzuty udziału polskiego społeczeństwa w eksterminacji mniejszości żydowskiej, były formułowane przez środowiska żydowskich w Polsce w latach 50. i mniej więcej w ten sam sposób owa narracja została powtórzona w latach 90 i później, jednak dopiero dzisiaj wszyscy politycy się od niej dystansują, bo namacalnie zauważono, że posługiwanie się nią prowadzi do zrażania do siebie wyborców.

  16. Naprawdę zarówno Pan jak i Michnik nie pomożecie swojemu prezydentowi gwarantującemu status quo nazywając żądających zmian młodych wyborców albo gowniarzami albo sierotami.
    Arogancja Was zgubi.

  17. Trudno ten program nazwac debata.
    Pokazal on brak wyrobienia kandydatow. Obaj dopuscili sie atakow personalnychy, choc obaj powinni wiedziec ze takie ataki zaszkodza ich wizerunkowi. Debata powinna koncentrowac sie na istotnych zagadnieniach; nie na tym ze przeciwnik jest taki czy owaki.
    Prezydent Komorowski wykazal sie brakiem wychowania i dyscypliny. wielokrotnie przerywajac lub zaklucajac wypowiedz swojego przeciwnika. Andrzej Duda byl wrecz infantylny w swojej wizji „postepowej” Polski. W sumie zalosne widowisko, nie wnoszace niczego nowego do obrazka pod nazwa Polska.

  18. Nikt nie zadał decydującego ciosu.

    A na czym ten cios miałby polegać?

  19. Krzysztof Szczerski jest średniowieczny

    W zbiorze „Wygaszanie Polski 1989-2015” pisze o „wygaszaniu polskiej dyplomacji” i występuje wśród potentatów prawdy o Polske jak Antoni Macierewicz (obronność), Bogdan Chazan (słuzba zdrowia), ks. Oko (rodzina), Andrzej Jaworski (stocznie), Artur Śliwiński (polska własność), Piotr Gliński (społeczeństwo obywatelskie) …

    To są dopiero fikcje literackie! Mam pełne zaufanie do Andrzeja Dudy, że Polska po jego wyborze na prezydenta zacznie żyć w rzeczywistości równoległej. On tego dokona wespół . Młodzi będą śnić o ucieczce na Wyspy nie tylko i nie przede wszystkim w celach zarobkowych.

    Szczerski ciekawie opowiadał red. Olejnik:
    http://www.radiozet.pl/Radio/Programy/Gosc-Radia-ZET/Artykuly/Krzysztof-Szczerski-u-Moniki-Olejnik-00005178

    – Monika Olejnik: A co to znaczy dezintegracja, w jaki sposób się zdezintegrował.
    – Krzysztof Szczerski: To znaczy, że wybuch, że nastąpił wybuch na, w statku powietrznym w trakcie lotu, bo na to wskazuje sposób rozłożenia, żeby tak powiedzieć szczątków na długości ponad kilometra, brak leja i wiele innych elementów, które pokazują opalenie tych…
    – Monika Olejnik: A czy eksperci, komisja Antoniego Macierewicza badali wrak?
    – Krzysztof Szczerski: Wraka proszę panią nikt nie badał, ponieważ wrak jest aresztowany.

    – Monika Olejnik: Ale proszę sobie, jesteśmy teraz w internecie, ale proszę sobie wyobrazić panie profesorze, czy Władimir Putin zyskał na śmierci Kaczyńskiego?
    – Krzysztof Szczerski: To jest tak, że jak ja patrzę i rozmawiamy z politykami z tego całego naszego regionu, to po pierwsze zwracam uwagę na to, bo to jest chyba rzecz, o której warto powiedzieć, pomniki, tablice upamiętniające pamięć Lecha Kaczyńskiego są rozsiane po całej Europie wschodniej, najmniej ich jest akurat w Warszawie, w miejscu, w którym prezydent swoją funkcję pełnił, to jest trochę smutne, że dużo stolic Europy ma ulice, ma tablice i pomniki Lecha Kaczyńskiego, tylko Warszawa jej nie ma. Na to warszawiacy muszą sami odpowiedzieć dlaczego tak jest. W związku z powyższym i też, jak się z nimi rozmawia to wszyscy nam mówią jedno, oni nie mają wątpliwości, że ta śmierć Lecha Kaczyńskiego zamknęła okres budowania samodzielności politycznej tego regionu. Dlaczego? Dlatego że przypominam, kto był pierwszym rozmówcą zagranicznym Donalda Tuska po objęciu funkcji premiera, ambasador Rosji. Jaka była pierwsza deklaracja polityczna Bronisława Komorowskiego po objęciu urzędu prezydenta, że Gruzja nie będzie już więcej naszym strategicznym partnerem. To są rzeczy, które warto pamiętać, bo to się składa…
    – Monika Olejnik: A proszę powiedzieć, czy pan uważa, tak, ale czy pan uważa…
    – Krzysztof Szczerski: Jeden plus dwa równa się trzy.
    – Monika Olejnik: Tak, ale czy pan uważa, że prowadziliśmy politykę wasalną wobec Rosji?
    -Krzysztof Szczerski: Nie, daliśmy się wpisać jako Polska, Donald Tusk i Bronisław Komorowski wpisał Polskę w politykę, która nie była tworzona w Warszawie tylko przede wszystkim w Berlinie i Waszyngtonie Obamy, niestety, czyli politykę resetu z Rosją i powiedzenie, że Rosja jest naszym partnerem na wschodzie, pierwszym i Rosji oddajemy to pole tam na wschodzie, bo ona jest demokratyczna i Putin jest naszym partnerem do rozmów. I to był błąd. Dlatego, że Polska powinna zawsze mówić…

    – Krzysztof Szczerski: Ale to Putin miał być, miał mieć twarz szczerego demokraty, tak, więc to nie, nie, to wiadomo było, kto rządzi Rosją. I to był podstawowy błąd, dlatego że myśmy krok po kroku budowali tę sytuację, w której Polska była taką latarnią morską dla całego wschodu, tak, oni nawigowali na Polskę żeby dojść do zachodu.
    – Monika Olejnik: Dobrze, ale proszę powiedzieć, a kto jest naszym przyjacielem teraz, proszę powiedzieć, kogo by pan…
    – Krzysztof Szczerski: Ale mamy mnóstwo przyjaciół, w ogóle tak, Polska generalnie rzecz biorąc ma wyłącznie konflikty interesów z niektórymi państwami, my nie mamy takich wrogów, których byśmy mogli powiedzieć wprost…
    – Monika Olejnik: Ale z kim moglibyśmy być razem, skoro tak, Węgry są prorosyjskie, Czechy są prorosyjskie, Słowacja jest prorosyjska, to proszę powiedzieć gdzie są ci nie prorosyjscy?
    – Krzysztof Szczerski: No to zobaczy pani po pierwszych ruchach także politycznych pana prezydenta Dudy, z kim będzie się spotykał, jak będzie budował znowu tą koalicję naszego takiego pola przynależności.
    – Monika Olejnik: Ale proszę powiedzieć, gdzie pan widzi tych nie prorosyjskich.
    – Krzysztof Szczerski: Nie, z każdym trzeba rozmawiać, dlatego że ja uważam, że polityka różnych krajów, zwłaszcza tych, co pani słusznie zauważyła, rozpad jedności Europy środkowej i Grupy Wyszehradzkiej wynika z tego, że nie ma przywództwa. Jak ja rozmawiam z Czechami, politykami czeskimi rządowymi, z politykami węgierskimi rządowymi, to oni mówią do mnie jedno i to samo, kiedy Polska wreszcie zaproponuje jakiś plan, pod którym moglibyśmy się podpisać. Kiedy Polska zabierze głos i będzie miała własne zdanie, po którym my byśmy mogli ją poprzeć.
    – Monika Olejnik: No, a czy pan poprze prezydenta Czech, czy pan poprze Victora Orbana.
    – Krzysztof Szczerski: Nie, to oni mają poprzeć nas, pani redaktor.
    – Monika Olejnik: Ale w kwestii, my jesteśmy antyrosyjscy.
    – Krzysztof Szczerski: Ale jak się nie odzywamy.
    – Monika Olejnik: Jak się nie odzywamy?
    – Krzysztof Szczerski: No przecież nie ma nas w Mińsku, tak.
    – Monika Olejnik: Bo nas nie chce Poroszenko, dlaczego nas Poroszenko nie chce?
    – Krzysztof Szczerski: A, to jest bardzo dobre pytanie pani redaktor.
    – Monika Olejnik: No właśnie, no właśnie.
    – Krzysztof Szczerski: Wie pani, ja rozmawiałem ostatnio z taką panią politolog z Ukrainy, mówi do mnie tak, wie pan co, co najbardziej się zmieniło w kampanii wyborczej tej ostatniej na Ukrainie, że do tej pory każdy polityk ukraiński, który chciał zyskać wyborców robił sobie zdjęcie z polskim prezydentem, premierem, jakikolwiek ministrem, bo to był atut w kampanii, a wie pan co było w tym roku, każdy robił sobie zdjęcie z Angelą Merkel, bo to był atut w kampanii, bo oni już nad Polską przelatują, latają do Berlina po wsparcie. I dlatego…
    – Monika Olejnik: No bo może są koniunkturalni, panie profesorze.
    – Krzysztof Szczerski: Nie, bo czytają sytuację, tak, bo Polska naprawdę nie zrobiła żadnego ruchu, który by w Warszawie zgromadził polityków środkowej Europy od krajów bałtyckich po Rumunię, przez Grupę Wyszehradzką, może Skandynawię i zaproponował tym ludziom plan polski dla Ukrainy, dla polityki wschodniej i w negocjacjach dyplomatycznych uzyskał od nich, a przynajmniej próbowałby uzyskać jakieś poparcie. A wtedy tak się jednoczy ludzi wokół siebie. Przecież nie dlatego, że powiemy a teraz się musimy zjednoczyć, zróbmy coś, a wy jesteśmy inni to się na was obrażamy, nie. Albo się prezentuje plan, do niego się przekonuje innych, oni się podpisują, albo się nie ma zdania. Jak się nie ma zdania to każdy ma swoje zdanie, idzie na swoją rękę.

    Włos mi stanął na głowie na myśl, że ten człowiek, Szczerski znaczy się, mógłby kształtować politykę zagraniczną prezydenta RP, a nawet się zjeżył. Na szczęście, dla równowagi na en passant dyskusja o polityce jagiellońskiej polskich władz nabierze rumieńców.

  20. „właśnie w pośpiechu jest przygotowywany nowy projekt USTAWYo TRYBUNALE KONSTYTUCYJNYM(druk 1590) sprzeczny z konstytucją …USTAWA ZASADNICZA PROCEDURY ,,stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez PREZYDENTA RP,,

    Po uchwaleniu tej ustawy i po ewentualnym wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta może więc teoretycznie zdarzyć się sytuacja, że marszałek Sejmu złoży do TK wniosek o stwierdzenie „czasowej niemożności sprawowania urzędu Prezydenta RP” przez Andrzeja Dudę, uzasadniając to (bo tak mu akurat przyjdzie na myśl) np. chorobą psychiczną prezydenta, przejawiającą się np. w jego działaniach na arenie międzynarodowej i realizowaniu interesów Polski odmiennie od linii realizowanej przez dotychczasowy układ władzy. Choćby w sprawach klimatycznych, energetycznych lub też w działaniach prezydenta w obronie „frankowiczów” przed bankami itp. Takie działanie (zamach?) marszałka Sejmu nie jest w świetle nowej, szykowanej przez obecny układ władzy ustawy o TK całkowicie wykluczone. II czytanie projektu nowej ustawy o TK zaplanowano w Sejmie już na wtorek, 26 maja, ok. godziny 11.00. ALARMUJĘ!

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/137389,przejsciowe-zawieszenie-prezydenta.html

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/137389,przejsciowe-zawieszenie-prezydenta.html

  21. xmax
    22 maja o godz. 3:24

    Nastepne posuniecie Komorowskiego,….w wypadku przegranych wyborow,… wladza, wladza ponad wszystko,…to sa s…syny!

    “właśnie w pośpiechu jest przygotowywany nowy projekt USTAWYo TRYBUNALE KONSTYTUCYJNYM(druk 1590) sprzeczny z konstytucją …USTAWA ZASADNICZA PROCEDURY ,,stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez PREZYDENTA RP,,

    Po uchwaleniu tej ustawy i po ewentualnym wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta może więc teoretycznie zdarzyć się sytuacja, że marszałek Sejmu złoży do TK wniosek o stwierdzenie „czasowej niemożności sprawowania urzędu Prezydenta RP” przez Andrzeja Dudę, uzasadniając to (bo tak mu akurat przyjdzie na myśl) np. chorobą psychiczną prezydenta, przejawiającą się np. w jego działaniach na arenie międzynarodowej i realizowaniu interesów Polski odmiennie od linii realizowanej przez dotychczasowy układ władzy. Choćby w sprawach klimatycznych, energetycznych lub też w działaniach prezydenta w obronie „frankowiczów” przed bankami itp. Takie działanie (zamach?) marszałka Sejmu nie jest w świetle nowej, szykowanej przez obecny układ władzy ustawy o TK całkowicie wykluczone. II czytanie projektu nowej ustawy o TK zaplanowano w Sejmie już na wtorek, 26 maja, ok. godziny 11.00. ALARMUJĘ!

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/137389,przejsciowe-zawieszenie-prezydenta.html

  22. prosze moderacje o usuniecie mojego komentarza z 3:24, przez nieuwage podalem 2 x ten sam link

  23. pyatnia Komorowskiego na ktore Duda mogl odpowiedziec:

    „1.oskarzenie o to ,ze czlonkowie PiS-u ukrywaja sie pod maskami;

    – przypomnienie,ze wlasne dowiedzielismy sie ,iz wlasnie w podpalenia „ruskiej budki“ dokonali faceci w maskach (na zlecenie ministra PO ) podszywajac sie pod zwolennikow ruchu narodowego..

    2.przy rozmowie o rozumieniu spraw obywateli i zwiekszajacej sie sredniej krajowej zarobkow;

    – wypowiedz Bienkowskiej o idiotach,ktorzy sa gotowi pracowac za 6 tys…

    3.na oskarzenie jakoby kolezanka Dudy, poslanka porownala polska flage do szmaty;

    -przypomnienie ,ze wlasnie kilka dni temu byl w programie u swojego kolegi,ktory to polska flage wkladal w …psia kupe.

    4.na pochwaly komorowskiego o znaczeniu Polski na arenie miedzynarodowej (grupa wyszagradzka,trojkat wajmarski);

    – przypomnienie ze nie spotkaly sie one od wielu lat lub tez w drugim przypadku dziala ale bez polskiego przedstawiciela…

    5.na pytanie czy Duda rozmawial ostatnio ze swoim tesciem o napisanym ,kiedys przez niego „utworu“;

    -zapytanie czy on-komorowski rozmawial ze swoim tesciem o jego pracy w UB…”

  24. Pamiętam hasło Adama Michnika z roku 1989 „Wasz prezydent, nasz premier”. Odniosło skutek. Obecna sytuacja aż prosi się o podobne – Wasz premier, nasz prezydent. Zaznaczam, że nie byłem i nie jestem zwolennikiem żadnego z dwóch kandydatów.

  25. Nagroda Orwella w tym roku za literature zostala przyznana Jamesowi Meek za ksiazke „Prywatna Wyspa ”
    ( Private Island ) o katastroficznych skutkach prywatyzacji poczty,kolei,wodociagow,
    elektrycznosci ,mieszkan komunalnych i sluzby zdrowia w Anglii.
    Nalezaloby czym predzej wydac ja po polsku , zeby uczyc sie na wypaczeniach i bledach ojczyzny Adama Smitha.

  26. Kto zarabia 6 tysięcy (więc nie jest debilem i złodziejem) niech głosuje na Misia czciciela Pinocheta w sztabie Komorowskiego.

    Mnie najbardziej się podoba, jak lewicowy Passent czciciel Allende oddaje głos na czcicieli Pinocheta…

  27. Jestem idiotą to na pewno, ale nigdy złodziejem.

    Zaborca, kolonizator, okupant – gardzili Polakami i to zrozumiałe. Ale wicepremier w rządzie Polski, Polka Bieńkowska z PO? Taka niewiarygodna pogarda dla Polaków? Gratuluję Passentowi pupili, jakich popiera, pewnie wie, co robi, bo przecież nie chce, aby go nazywali debilami i złodziejami, choć zapewne i tak mają go za…

  28. Pamiętam gdy przed laty ubiegającego się o prezydenturę A. Kwaśniewskiego zapytano na spotkaniu; Dlaczego obiecujcie rzezy, których później nie jesteście w stanie realizować? Późniejszy prezydent odpowiedział również pytaniem: czy gdybyśmy mówili prawdę, to byście na nas głosowali? To kwintesencja kampanii, debat itd.

  29. Łeb w łeb? jakim cudem?
    Od pięciu lat oglądamy byłego prezydenta, mamy w pamięci jego konterfekt od wschodu, zachodu, północy i południa. Wygląda z każdej strony jak tucznik od tyłu.
    Para szynek i kręcony ogonek – śladów łba nie obserwuje się.

  30. zalosne co Wy tu piszecie koledzy PiSowcy. A jakby tak konkretnie i z sensem dla odmiany. Chociaz raz. Sprobujcie, dacie rade!

  31. Kartko
    „Kto za młodu nie był buntownikiem ten starość jest świnią”.
    Takim świństwem jest porównywanie drogi politycznej Fischera z cyniczną wyborczą metamorfozą Szczerskiego. Porównywać można wszystko ze wszystkim , ale w tym wypadku to już naprawdę przesadziłeś.
    Joschka Fischer przeszedł długą drogę polityczną, od walk ulicznych, poprzez pozaparlamentarną opozycję, aż do powstania nowej parti politycznej Zielonych. Żadna inna generacja jak ta Joschki , nie zmieniła tak znacząco społeczeństwa niemieckiego i niemieckiego krajobrazu politycznego.
    A ty dla swoich niskich celów porównujesz taką ikonę polityczną z Szczerskim, z którego pism wynika, że on już za młodu był świnią.
    Dla taniego efektu robisz głupoty i obrażasz uczucia mojej generacji.

  32. Duda parę razy zakiwał się na śmierć. Stale podkreślał, ile szczegółów uzgodnił ze związkami zawodowymi i że „prezydent powinien stać na straży konstytucji”. Numer z flagą był niepotrzebny, podobnie jak pytanie o gości zaproszonych na 70- tą rocznicę wybuchu II WŚ. W kwestii skrócenia wieku emerytalnego wyraźnie się zapowietrzył. Akurat w części „gospodarczej” debaty wypadł słabiej od prezydenta. Ogólnie poradził sobie nieźle, szczególnie biorąc pod uwagę tendencyjne pytania ze strony Olejnik i Pochanke, ale raczej nie przekona do siebie swoim występem tych wyborców, którzy się wahają. Mnie nie przekonał.

  33. Fidelio 23:56
    Posługujesz się resentymentami i sloganami .
    Wolałbym więcej konkretów .
    Jak mam wyglądać to uwolnienie z roli „chłopca na posyłki Merkel” ?
    Co konkretnie chcecie zmienić w stosunkach polsko-niemieckich ? Tylko proszę o rzeczywiste konkrety, a nie slogany.
    Unia Europejska właśnie stworzyła nowy klucz , za pomocą którego uchodźcy masowo przebywający do Unii , mają być sprawiedliwiej rozdzieleni wśród krajów członkowskich. Obecnie główny ciężar opieki nad nimi spada na Szwecję, Niemcy i ze względu na położenie geograficzne Włochy.
    Polska z góry odmówiła wzięcia udziału w tym programie, podpierając się swoją suwerennością. Chodziło bodajże o 1000 osób.
    Nie jest więc wcale tak źle z tą polską zależnością od Merkel. Polska solidarność dalej pozwala na przyjmowanie pieniędzy z UE, ale nie uchodźców z Afryki.

  34. To była pyskówka dwóch przekupek, na wiejskim jarmarku,
    o miejsce na targowisku.
    Tracimy wszyscy, w tym bałaganie – rozsądek, bo rozum, już dawno
    uleciał w niebyt.
    Taki mamy poziom elit politycznych, intelektualnych z nazwy także.
    Wszyscy nadają się do kuracji – dietą optymalną.
    W praktyce, będziemy mieli dietę pastwiskową, dla człowieka głodową
    — jak tak dalej pójdzie. Z taką zdolnością do myślenia – naszych elit.
    Stanie się to wtedy, kiedy, będziemy się najmniej tego spodziewali.
    Jedziemy na oleju kujawskim z rzepaku i benzynie w proporcji 50/50.
    Na tej diecie : człowiek może być tylko wyłącznie niewolnikiem,
    człowiekiem chorym, na umyśle w pierwszej kolejności, potem
    fizycznie …..
    Za chwilę dojdzie do katastrofy. Nawet niedzielne wybory temu
    nie zapobiegną. Jak zwykle w takich wypadkach, nie znamy obrazu,
    tego co się stanie.
    Za chwilę przekupki się pobiją, chwycą za włosy.

    Na dzień przed wybuchem II wojny światowej, 31 sierpnia, nikt
    w Europie i na świecie, nie miał wyobraźni , jak ona będzie.
    Wszyscy, wtedy, wiedzieli, mówili – będzie wojna, i na tym ludzka
    ówczesna świadomość się kończyła.

  35. O kolejnym szkodliwym dla polskiej gospodarki i obronności zakupie z budżetu MON poinformował Nasz Dziennik. Według autora artykułu Systemy dla armii – przebywający z oficjalną wizytą w USA minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak rozmawiał z sekretarzem obrony Ashtonem Carterem m.in. o zakupie BMS (Battle Management System). Autor artykułu cytuje wypowiedz dyrektora Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON, gen. bryg. Włodzimierza Nowaka, który wskazuje jako najważniejsze pola współpracy z USA zakup 496 systemów zarządzania polem walki, 100 różnego rodzaju bsl i około tysiąca pojazdów specjalnych. O wszystkich tych projektach trwają rozmowy i wkrótce mają zostać złożone oferty. Nowak informuje, ze resort chce podpisać kontrakty w 2016.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=16497
    ===============

    Co z tego będzie miał polski przemysł?
    Wycieczki prominentów za wodę?
    Takie prowadzenie polityki, uzależnia nas w sposób totalny od dysponentów komponentów……

  36. Panowie i Panie,

    Powinno być;

    Za młodu gniewny, na starość wqrwiony.

  37. wiesiek59,

    Jak masz rację, to nie ma znaczenia czy jesteś papistą czy stalinistą, poprę Ciebie.

    Amerykanie zrobili awanturę w Ukrainie, kosztowało to ich może kilkadziesiąt milionów a zarobią co najmniej kilkanaście miliardów.
    To się nazywa głowa do interesów.

  38. wiesie59,

    Chyba przeoczyłeś.

    “Tymczasem Senat opowiedział się za referendum zgłoszonym przez prezydenta w pierwszym tygodniu kampanii przed drugą turą.
    Referendum zostanie przeprowadzone 6 września i będzie się odnosić do trzech kwestii: poparcia dla jednomandatowych okręgów wyborczych, finansowania partii z budżetu państwa oraz rozstrzygania wątpliwości prawnych na rzecz podatników.
    Za referendum głosowało 57 senatorów – 52 z Platformy Obywatelskiej, dwoje z PSL (Józef Zając, Andżelika Możdżanowska) i dwóch niezależnych (Marek Borowski, Jarosław Obremski). Senatorowie PiS – poza Mieczysławem Gilem – nie wzięli udziału w głosowaniu. Wcześniej zgłaszali względem wniosku zastrzeżenia – ale zostały odrzucone.
    Koszt przeprowadzenia referendum szacuje się na ok. 100 mln zł.”

    Myślę, że rozumiesz co znaczy zniesienie finansowanie partii z budżetu.

  39. Bywalec 2

    Byłem i jestem pełen uznania dla drogi życiowej, biografii politycznych pokolenia 68. Nieraz broniłem tu prawa do młodzieńczego, lewicowego dogmatyzmu ludzi, którzy teraz kształtują życie polityczne swych krajów, Europy czy świata – łącznie z argumentem „brukowej kostki”, którego przez 40-50 laty używali.

    Czemu więc miałbym odmawiać tego prawa ludziom z prawicy? Tym bardziej, że jak Szczerski o swych dawnych pogladach mówią dziś z wstydliwym zażenowaniem.

    Pzdro

  40. Pesymista to jest człowiek, który długo pracował z optymistą

    [cudze,
    stare – z czasów gdy było we mnie więcej bezkrytycznego optymizmu]

    Szanowny kolego pawel markiewicz!!!

    Odniosę się do twego tekstu z 22 maja o godz. 8:30
    zgodnie z kompulsywnie natrętną manią każącą mi stosować rozpoznawanie komentatorów według stereotypu język określa człowieka.

    zalosne co Wy tu piszecie koledzy PiSowcy. A jakby tak konkretnie i z sensem dla odmiany. Chociaz raz. Sprobujcie, dacie rade!

    koledzy PiSowcy uważają, że wygrywają i nie umieszczają na tym blogu słów: Żałuję, że zrobiłem tamto! Słowa takiego żalu przeczytamy dopiero wtedy, gdy odejdzie do czyśca Jarosław Kaczyński i sieroty po nim rzuciwszy się sobie do gadeł wykrwawią się mocno. Ludzie z misją są na ogół długowieczni i na to sieroctwo nie ma co dziś liczyć.

    O odmianie, to oni klikają i gardłują od dawna i nieustannie.
    Odmienić to mam się ja i ty szanowny kolego oraz przypadkowe społeczeństwo i rządzący nami polskojęzyczni, a nie oni.

    Odczytuję w twych słowach naiwną nadzieję na ich odmianę. Grzeczna ta nadzieja – ale jak każda taka, rodzi ona dzieci wymagające intensywnej opieki od piewszego krzyku.

    Raz spróbowali. Doktor G. przeżył. Wielu pacjentów wiążących nadzieję z doktorem G. nie przeżyło. No bo Ojczyzna potrzebuje krwi, aby się umocnić. Sądzę, że gdy Andrzej Duda wygra starania o godność Prezydenta Rzeczpospolitej, to banki krwi zapewnią się na fali przymusowego krwiodawstwa żołnierzy Wojska Polskiego i Policji, bo ciemny lud będzie chciał mieć sprawiedliwość po swojej stronie bez użycia granatów i nie osłabi swego krwioobiegu składając ofiarę na cele realizacji obietnic Andrzeja Dudy.

    Czy dadzą radę? Tak! Dadzą! Dadzą tobie kolego i mnie:
    My Ci dobrze radzimy! Siedź i nie podskakuj!

    Arcybiskup Tadeusz Gocłowski nakreślił tło obietnic Andrzeja Dudy: rolnictwo. Być może zasobność finansowa rycerza mlecznego nie wystarczy na działałność zwolenników Andrzeja Dudy.

    I korzystając z nowoczesnych środków techniki proboszcz będzie mógł o każdej owieczce wiedzieć kiedy i ile razy w ostatnim okresie przeszedł obok naczynka ze święconą wodą oraz ile rzucil na tacę w zeszłym miesiącu.

    Andrzej Lepper przystąpił do współpracy ze zwolennikami Andrzeja Dudy. I arcybiskup senior pamięta jak to się skończyło. Polski rolnik pamięta co dostał w wyniku drugiego TAK w Referendum Ludowym 1946go roku i nie pozwoli sobie odebrać ziemi niegdyś biskupiej.

    Nadzieja na oddanie ojczyźnie części dopłat do ugorowania w dużej mierze finansowanych przez Niemców jest raczej płonna. Andrzej Duda jest kiepskim prawnikiem mającym nadzieję, że mafia i kancelarie prawnicze podzielą się zalesieniami i plantacjami leszczyny ze skarbówką.

    Bo największym skarbem Polski jest Lech Kaczyński. Arcybiskup Tadeusz Gocłowski wie, że Lech Kaczyński jest dla nich większym skarbem niż Jan Paweł II. I ten arcybiskup liczy na to, że Kargul i Pawlak pamiętają o tym, kto doprowadził do śmierci trybuna rolników.

    Arcybiskup Tadeusz Gocłowski wie, że gesty są tylko ozdobą. On potrafi słuchać i nie chce, aby prymasem Polski został Tadeusz Rydzyk.

    A ludzie mają potrzebę wygadania się i nie drwij – nawet mimowolnie – kolego z realizacji tej potrzeby poprzez ich klikanie.

    Gdy w Singapurze dzieciaki gumą przeżutą zaklejały szpary skrzynek na listy, to zakazano importu i sprzedaży gumy. U nas wielu też zechce zabronić używania gumy. A arcybiskup wie, że jeszcze za malo mamy Okien Życia.

    Pieprzenie o sześciu tysiącach za małych dla Elżbiety Bieńkowskiej to jest to, co zostało miejscowym kolegom z seksu.

    Przecież znasz tą mutację:

    Na parkanie napisane było Andrzej Duda.
    Pogłaskałem i drzazga mi weszła.

    O wolność żałowania walczyliśmy i tej wolności będziemy broniłi do ostatniego klawisza!

  41. Ja nie mam aż takiego zaufania do Komorowskiego jak Pan redaktorze, ale też zagłosuję na niego w II turze wyboru. Zrobię tak, ponieważ gdyby nawet założyć, że prezydentem zostanie Duda, a premierem wkrótce Kaczyński, to nie ma żadnej gwarancji, że oni skończą swoje kadencje normalnie. Bo chodzi o to, że w Polsce nigdy niczego nie przerabia się w polityce do końca, do kości, żeby lud długo pamiętał swoją głupotę. Tak, prawda, nie jest też zbyt mądrze ufać politykom z PO, mieliśmy w ciągu ostatnich 8 lat wystarczająco dużo dowodów. W porównaniu jednak do niektórych krajów, które nazwalibyśmy w pełni europejskimi, afery ministrów z PO były zabawne. Przestają jednak być zabawne, gdy zestawimy je z tymi, które występują w krajach skandynawskich. Skandynawami jednak nie będziemy, tak jak drugą Japonią i jeszcze może 50 stanem USA, więc cieszmy się z tego co jest.
    Mnie osobiście ta cała kampania i debaty nie ruszają. Przecież chyba nikt rozsądny nie wierzył w to co było w telewizji za PRL-u, bo wystarczyło wyjść na ulicę i już człowiek był w „domu”. Teraz jest tak samo, trzeba się tylko rozejrzeć wokół i nie trzeba tego całego cyrku przedwyborczego.
    Osobiści byłbym za tym, żeby każdy wyborca się zarejestrował jeśli chce oddać głos. Wydaje mi się, że taka grupa wyborców byłaby świadoma tego co robi, nie wybierałby „Obywatel Nieznany”.
    Kukiz wkrótce przekona się, że nie da się zbudować struktur partii (jednak partii) bez działaczy, którzy wiedzą jak to zrobić. Tacy ludzie są i oni szybko przylgną do Kukiza i jego idee się skompromitują. Zaraz zaczną się przepychanki o miejsca na listach wyborczych i zanim się coś zacznie, będzie koniec. Jedno jest pewne, na forach społecznościowych można się rozerwać, ale nie zbuduje się tam niczego trwałego w polityce.

  42. Waclawie,

    masz racje, ta wyzerka niebawem sie skonczy, bo zapasy wyzarte juz niemal do dna, albo – jak pisze red. Michalkiewicz – „do golej ziemi”, cytuje: „zasoby kraju zostały już przez bezpiekę wyżarte niemalże do gołej ziemi i obecnie stoi ona przed koniecznością podjęcia jakiejś decyzji wobec coraz wyraźniejszej perspektywy utraty korzyści z okupacji. Toteż podejrzewam, że nagły pomysł wysmażenia ustawy, na podstawie której uruchomiona by została lawinowa likwidacja nie tylko śląskich kopalni, ale również destrukcja życia gospodarczego tego regionu miał na celu nie tylko zatarcie wszelkich śladów rabunku – bo nie ulega wątpliwości, że po zlikwidowanych kopalniach nie zostaną nawet skrawki papieru toaletowego, nie mówiąc o dokumentacji księgowej.”

    A jednak ta sp. nieboszczka Komuna byla bogata, skoro jeszcze do dzis, po 25 latach „bUlu i nadzieJi” jest co wyzerac!

    PS. A w sprawie oleju „do glowy”, jaki rodzaj oleju bys polecil? Kiedys mowili, ze olej rzepakowy byl be, a teraz dla odmiany, ze cacy.

  43. Pilzner vel Muszynianka

    „Włos mi stanął na głowie na myśl, że ten człowiek, Szczerski znaczy się, mógłby kształtować politykę zagraniczną prezydenta RP, a nawet się zjeżył. Na szczęście, dla równowagi na en passant dyskusja o polityce jagiellońskiej polskich władz nabierze rumieńców.”

    To w ramach tych rumieńców.

    Krakowski Klub Jagielloński i miesięcznik Pessje z którego pochodzi słynny już tekst Szczerskiego niespełna miesiąc temu, 2 maja, otrzymał z rąk pana prezydenta Komorowskiego honorową flagę wręczoną z okazji Dnia Flagi. Jak napisano w laudacji jest to wyróżnienie za działania na rzecz dobra Rzeczpospolitej.

    A konretnie wyróżnienie prezydent Komorowski przyznał za prowadzenie działań edukacyjnych, a zwłaszcza za Akademię Nowoczesnego Patriotyzmu.

    Czemu więc panu prezydentowi Komorowskiem pasuje edukacja jagiellonska ale z wyłączeniem wyedukowanego jagiellońsko Szczerka?

    Czy masz już już rumieńce jagiellońskie?

    Pzdro

  44. … a baranki, pardon, świstaki siedzą i zawijają papierki.
    Prześpijcie się wreszcie! Co będzie, to i tak się odbędzie.

  45. Taśma
    Co to jest „sranie marmurem”?
    Jeszcze się z tak oryginalną metaforą nie spotkałam.

  46. Kartka
    Twój relatywizm polityczny jest dla mnie całkowicie niezrozumiały .
    Nie jest przecież obojętne jakie kto ma poglądy polityczne i jakie cele polityczne mu przyświecają i nawet jeśli je częściowo rewiduje jak Szczerski, nie upoważnia to jeszcze do porównania go z Fischerem. Znam kilku faszystów , którzy potem przeszli na drogę demokracji. Ci może bardziej nadaliby się jako materiał porównawczy.
    Porównanie z Fisherem jest zupełnie bezsensowne. Szczególnie wstydliwe dla rzekomego zwolennika 68., ale jeśli przy nim obstajesz…

  47. No, ale dlaczego wicepremier Piechociński został nazwany przez wicepremier Bieńkowską (oboje koalicja rządowa Po-PSL) debilem? Przecież zarabia więcej niż 6 tys. i tyle samo, co Bieńkowska…

    Fakt faktem, ale elity Polski to mają wysoczastą kulturę osobistą, 80 % Polaków mieć za albo za debili, albo za złodziei, no, no!

  48. Pilzner
    22 maja o godz. 3:22

    Mój komentarz
    Cytaty ze Szczerskiego pokazują go jako jednego z typowych polityków PiSu – gadaczy.
    U gadaczy nie ma sprawy, wszystko jest do załatwienia. Polityka, to klocki, w które oni najlepiej umieją grać, które należy tylko umiejętnie przestawiać, ale Polska pod rządami PO zeszła do dna , nie ma woli, stała się kolonią polityczną mocarstw.

    On Szczerski ma wolę – nie słuchać Obamy, bo resetował, nie podawać ręki Putinowi, bo on traktuje Polskę jako latarnię (?) wskazującą dla niego kierunek Zachód. Merkel? On Szczerski ma wrażenie, że z nieobecnością polskiego przedstawiciela w Mińsku, to błąd. Nie szanują nas, konieczne było dołączenie do delegacji do Mińska, on ma koncepcję – przedstawić plan Polski dla Ukrainy, on by się nie bał, on by nie ulegał, on by nie tajniaczył, itd.

    Jego wypowiedzi są kuriozalne

    1) Pomniki i tablice ku czci Kaczyńskiego sa „rozsiane” po całej Europie wschodniej,

    2) „To znaczy, że wybuch, że nastąpił wybuch na, w statku powietrznym w trakcie lotu, bo na to wskazuje sposób rozłożenia, żeby tak powiedzieć szczątków na długości ponad kilometra, brak leja i wiele innych elementów, które pokazują opalenie tych…”

    Kłamstwo, szczątkowa prawda, prawda na opak.
    Z tym rozsianiem szczątków na kilometr, to robota naukowców Macierewicza. Szczątki nie były rozsiane na kilometr tylko na cztery razy mniej, czyli w typowy sposób dla wypadku lotniczego. Ale co tam, można naciągnąć do kilometra, przecież to niema znaczenia na ile były rozsiane, więc był wybuch – to jest argumentacja niby naukowa udowadniająca wybuch – rozsianie szczątków, argumentacja powielana przez wszelkich ignorantów i manipulatorów.

    Szczerski w wywiadzie daje upust swoim pod Prezesa wygłaszanym koncepcjom. Z jednej strony usiłuje zademonstrować nędzę polityki Tuska (Putinowi drżały kolana, gdy miał podać rękę Kaczyńskiemu, a po katastrofie smoleńskiej Tusk stoi na baczność przed Putinem i przed Merkel (ulubiona koncepcja Prezesa – Polska jako kondominium).

    Te i temu podobne kalambury i bon moty wypowiadane są przez Szczerskiego jako opis realnej polityki prowadzonej przez Kaczynskiego, jako objaśnienie bajkowej, fantastycznej pozycji Polski w Europie i na świecie, którą Szczerski skonstruuje, tylko dać mu odpowiedni urząd.

    Wypieranie się przez Sczerskiego poglądów wyłożonych w kwartalniku „Pressja” – czasopiśmie opinii środowisk skupionych wokół Klubu Jagiellońskiego, jest następnym zakłamywaniem rzeczywistości. To nie ja, to political fiction – powiada Szczerski bez zmrużenia oka.
    Niesłychane, że taki facet jest lansowany jako poważny polityk.
    Pzdr, TJ

  49. Jak daleko posunie się USA aby utrzymać status globalnego hegemona?
    2015-05-17 | komentarzy: 34
    W zeszłym tygodniu udzieliłem wywiadu dla Kontestacji. Całość zajęła nam prawie 2,5 godziny w związku z czym podzieliłem audycję na 2 przystępne części.

    W poniższym nagraniu rozmawiamy m.in o:

    – Stanach Zjednoczonych tracących role jedynego globalnego hegemona

    – Statucie petrodolara oraz jego istocie na przykładzie wojen w Iraku czy Libii

    – Koalicji Chin, Rosji i być może Niemiec

    – Bańce spekulacyjnej na rynkach finansowych w efekcie wzrostu podaży pieniądza

    – Realnej inflacji w Polsce
    http://independenttrader.pl/353,jak_daleko_posunie_sie_usa_aby_utrzymac_status_globalnego_hegemona.html
    =====================

    Dla mających trochę czasu, od piątej minuty.
    Dość dobrze zebrane wątki.
    Jakie jest nasze miejsce w tym układzie?
    Wasala……

  50. Kartko,
    nawiązując do zacytowanej pod poprzednim wpisem gospodarza wypowiedzi senatora Rulewskiego ( przepraszam, że dopiero teraz ale nie siedzę „ciurkiem” przy komputerze).
    Zwróć uwagę, Kartko, że Senator w wypowiedzi swojej nie odniósł się do problemu konstytucyjności lub nie referendum w sprawie j.o.w. Więcej – wyraźnie stwierdził, że jest za takim referendum tyle, że nie w czasie kampanii wyborczej, a więc chodzi mu o czas a nie prawną zasadność przedsięwzięcia. Z tym się można zgodzić i jestem podobnego zdania.
    Swój pogląd na konstytucyjność w sprawie j.o.w. przedstawiłem wcześniej ze stosowną argumentacją i odnosząc się do konkretnych przepisów prawa, nie chcę więc się powtarzać. Dla mnie problem konstytucyjności tego referendum sprowadza się w gruncie rzeczy do treści pytania referendalnego. Jesli treść tego pytania byłaby podobna do tej jaką onegdaj zaproponowałem – sprzeczności z konstytucją nie dostrzegałbym. Z cytowanego przez Ciebie wcześniej artykułu red. Gerwina (czytałem ) wiem, że treść tego pytania jest inna i tu już powstają wątpliwości i pytania o intencje. Jeżeli intencją pytania, tak jak zostało sformułowane jest uzyskanie wiedzy, czy elektorat chce aby Prezydent wystąpił z wnioskiem o stosowną zmianę konstytucji – ocena jak wyżej. Może , w przypadku pozytywnej i wiążącej dla siebie, odpowiedzi Prezydent szuka tzw. dupochronu, gdyż swój wniosek o zmianę konstytucji mógł złożyć nie odwołując się do referendum (art. 235 ust. 1 Konstytucji).
    Nie wiem. Jedno jest wszakże pewne: ta „biegunka inicjatywna” Prezydenta podyktowana jest wyłacznie względami kampanii wyborczej i dowodzi, że jak Prezydent chce to jednak może.
    A tak w ogóle to z tym referendum jowowskim w kontekście zmiany konstytucji jest ciekawa sprawa albowiem nie każda jej zmiana może podlegać zatwierdzeniu w referendum , o którym mowa w art.235 ust.6 Konstytucji. Chodzi o to, że takiemu referendum mogą podlegać zmiany polegajace na zmianie treści przepisów Rodz.I ( art.1 do 29 ), Rozdz. II (art.30 – 86 ) oraz Rozdz. XII ( art. 235 ). W przypadku zaś ewentualnego wprowadzenia j.o.w. zmiana dotyczyłaby art.96 ust.2 Konstytucji zamieszczonego w Rozdziale IV (miałaby polegać na wykreśleniu z jego treści słowa „proporcjonalne” ) a zmiany treści tego rozdziału i pozostałych Konstytucji nie są objęte dyspozycją art. 235 ust. 6.

  51. Bywalec 2

    Prezydent Komorowski w swej biografii mówi, że gdy był młodzieńcem planował napad z bronią w ręku na milicjanta. Na szczęscie nic z tego nie wyszło.
    Prezydent wspomina, że jego radykalizm był tak silny, że nawet Antoni Maciarewicz z którym się wówczas prezydent kumplował zerwał z nim stosunki polityczne.

    Ja radykalizmowi młodzieńczemu Komorowskiego się nie dziwię, bo pamietam jak póżniej, w latach 80 samo nienawidziłem komunistycznych władz. Też mając dwadzieścia kilka lat byłem radykalny.
    Tak więc wykazuję dla jego młodzieńczego radykalizmu zrozumienie.

    Ale dziwię się cynicznej obłudzie kandydata Komorowskiego, który będąc wyrozumiałym wobec swego radykalizmu młodzieńczego wywleka z małostkowych powodów swym młodszym konkurentom konserwatywnym podobny radykalizm. Choć ich radykalizm sprowadzał się zaledwie do pisania głupawych artykułów w niszowych pismach a nie szukania broni do zamachu.
    Za które to artykuły się zresztą wstydzą.

    To jest dopier relatywizm!

    Pzdro

  52. @Bywalec
    „Twój relatywizm polityczny jest dla mnie całkowicie niezrozumiały .
    Nie jest przecież obojętne jakie kto ma poglądy polityczne i jakie cele polityczne mu przyświecają i nawet jeśli je częściowo rewiduje jak Szczerski, nie upoważnia to jeszcze do porównania go z Fischerem. Znam kilku faszystów , którzy potem przeszli na drogę demokracji. Ci może bardziej nadaliby się jako materiał porównawczy.
    Porównanie z Fisherem jest zupełnie bezsensowne. Szczególnie wstydliwe dla rzekomego zwolennika 68., ale jeśli przy nim obstajesz…”

    Poglądy polityczne mają znaczenie jeśli ktoś zajmuje decyzyjne stanowisko (takie jak prezydent) ale nie mają znaczenia kiedy ktoś zajmuje stanowisko urzędnicze (takie będzie zajmował ewentualnie Szczerski).

  53. Bywalec 2

    Przepraszam, korekta. Miało być:

    ” nawet Antoni Maciarewicz z którym się wówczas prezydent kumplował zerwał z nim stosunki towarzyskie”

    Pzdro

  54. @Bywalec
    „Posługujesz się resentymentami i sloganami .
    Wolałbym więcej konkretów .
    Jak mam wyglądać to uwolnienie z roli “chłopca na posyłki Merkel” ?”

    Tak jak robi to Orban.

  55. @paweł markiewicz
    „zalosne co Wy tu piszecie koledzy PiSowcy. A jakby tak konkretnie i z sensem dla odmiany. Chociaz raz. Sprobujcie, dacie rade!”

    Medice, cura te ipsum!

  56. Kartko
    Nie mam zamiaru bronić tej , albo innej wypowiedzi Prezydenta Komorowskiego.
    Mój wpis odnosił sie bezpośrednio do ciebie i dotyczył posługiwania się postacią Joschki Fischera.
    A tak szczerze , to w przeciwieństwie do ciebie , nie każdy polityczny radykalizm jest tak samo bliski mojemu sercu.
    Narodowo-kato- socjalistyczny radykalizm , to nie to samo co lewicowy , liberalny , nawet libertyński i postępowy radykalizm.
    Mnie nie jest obojętne, jak leją , to za co i po co

  57. Kartko, inny jest radykalizm w wieku dwudziestu, dwudziestu kilku lat, gdy w człowieku buzują hormony i wszelkie fantazje. Komorowski miał zamachowe myśli w wieku pacholęcym.

    Szczerski pisał swój obszerny, motywacyjny, skierowany do elit skupionych wokół Klubu Jagiellońskiego artykuł w wieku lat 32, jako wyedukowany, ambitny publicysta aspirujący do grupy depozytariuszy wartości.

    Po drugie, Szczerski twierdzi, że ten artykuł, to było zamierzone przez niego political fiction, sugeruje że redakcja zamówiła u niego takie właśnie political fiction, taka konwencja, hocki-klocki.

    Dlaczego Szczerski kombinuje i miga się od odpowiedzialności za słowo swoje? Niech powie – ciężko mi, ale zmieniłam poglądy np. odszedłem od głupiego, młodzieńczego radykalizmu, państwo nie może być wyznaniowe, prawo powinno być autonomiczne, itd. Czemu tego nie powie?
    Wstyd jemu przypisywany jest tylko supozycją lansowaną przez jego obrońców, a nie odpowiedzialnością za słowo zademonstrowaną przez samego Szczerskiego.
    Pzdr, TJ

  58. Fidelio
    Co zrobił Orban , konkretnie ?

  59. @Bywalec
    „Co zrobił Orban , konkretnie ?”

    Prowadzi politykę w interesie swoich obywateli a nie po to żeby mieć pochlebną prasę na zachodzie i tym masować swoje prowincjonalne kompleksy.

    A co konkretnie zrobił to sobie sprawdź, nie jestem kelnerem, który będzie Ci serwował na tacy wszystkie informacje.

  60. @Bywalec
    A konkretnie to powinniśmy bardziej bronić swoich interesów jeśli chodzi chociażby o pakiety klimatyczne, czy kwestie dekarbonizacji.

    Jaką politykę prowadzi Orban wszyscy wiemy, niepokorną wobec UE i instytucji typu MFW.

  61. Bywalec 2

    Zrozumiałem, że z powodów poglądów politycznych masz wewnętrzny opór przed porównywanie radykalizmu lewicowego z prawicowym.

    Dlatego odstapiłem od zestawiania ze sobą tych dwóch typów radykalizmu skupiając się na radykaliźmie młodzieńczym polskich prawicowców, konserwatystów – Szczerskiego i Komorowskiego. A przeciez można dodać do tej listy innych konserwatywnych polityków PO – np Niesiołowskiego i Czumę, którzy się wręcz szczycą swym młodzieńczym, niestety zbrojnym radykalizmem.

    Jak sie do tego ma radykalna pisanina młodego Szczerskiego?

    Pzdro

  62. Tejot

    „Szczerski pisał swój obszerny, motywacyjny, skierowany do elit skupionych wokół Klubu Jagiellońskiego artykuł w wieku lat 32, jako wyedukowany, ambitny publicysta aspirujący do grupy depozytariuszy wartości.”

    Jak napisałem wyżej do Pilznera vel Muszynianki krakowski Klub Jagiellonski otrzymał 2 maja od prezydenta Komorowskiego wyróznienie flagi narodowej za „wyedukowanie grupy depozytariuszy wartości” – jak piszesz. W tym też Szczerskiego.

    Więc o co Ci chodzi?

    „Dlaczego Szczerski kombinuje i miga się od odpowiedzialności za słowo swoje?”

    Bo się ich wstydzi. Mnie to starczy, nie potrzebuję ekspiacji i samokrytyki Szczerskiego.
    Jak również nie potrzebuję podobnych aktów ekspiacji od kancelarii prezydenta, która za taki jagielloński radykalizm nagradza klubowych kolegów Szczerskiego.

    Pzdro

  63. BOR obezwładnia chłopaka który w trakcie wystąpienia Komorowskiego zaczął skandować „PRO CIVILI, PRO CIVILI” i „czytajcie książki Sumlińskiego!”

    https://twitter.com/DamianCygan/status/601680331830382592?lang=pl

  64. Można się zastanowić, jakie METODY zostaną zastosowane do zrealizowania CELÓW politycznych preferowanych przez pana Dudę, czy Szczerskiego.
    I określić SKUTKI dla kraju…..

    Nieodległa od tamtej, jest koncepcja polityczna realizowana przez nasz rząd i pana Komorowskiego.
    Efekty są widoczne.
    Między innymi, dystansowanie się od naszej polityki krajów dotąd współpracujących z nami w Grupie Wyszehradzkiej, czy odsunięcie nas od spraw ukraińskich przez Francję i Niemcy.

    Nikt tych EFEKTÓW nie dostrzega?
    A przecież mówimy o twardych, obiektywnych faktach…..

    Ps.
    Panowie prześliznęli się w debacie nad problemem uchodźców, syryjskich chrześcijan.
    Mamy całe Bieszczady do zagospodarowania i zasiedlenia….
    Rolnicy i pasterze z Syrii, a taka jest większość uchodźców, mieliby wspaniałe warunki, nie odbiegające zbytnio od tych w stronach ojczystych……

  65. Fidelio
    Z tą dekarbonizacją Polski to nie jesteś zdaje się całkiem na bierząco. Takż obecnemu rządowi udawało się stałe uzyskać specjalne warunki dla Polski w pakiecie klimatycznym.
    Czy to w efekcie będzie takie dobre dla Polski to już całkiem inna historia. Polska energetyka jest przestarzała i wymaga modernizacji i inwestycji. Oparcie ją na drogim polskim węglu, także nie przyczyni się do jej modernizacji. Inwestycje przejedzą polscy górnicy.
    Orban ostatnio rozpoczął w Węgrzech dyskusję o wprowadzeniu kary śmierci. Kiedy z Brukseli doszły głosy , że to wiąże się z wystąpieniem z Unii, Orban się wykręcił; a co to gadać już nie można.
    Przypomina mi to dyskusje PiS, który także przed przystąpieniem Polski do UE obiecywał, że wywalczy dla Polski ekskluzywnie karę śmierci.

  66. To było dobicie osoby politycznie martwej, która chyba tej śmierci chce. I Duda w pewnym momencie wbijał sztylet przeciwnikowi i krzyczał „Zdychaj”!
    dr Wojciech Jabłonski (politolog z UW)

    Jak widać opinie są zróżnicowane.

  67. Dlaczego w takim razie Szczerski nie powie jasno i uczciwie, że od tamtego czasu zmienił poglądy, i państwo wyznaniowe nie jest już jego ideałem? Nie zademonstruje dystansu, w tym także do siebie? Sprawia wrażenie człowieka zakochanego w sobie i swoich poglądach, nie sądzę by aż tak bardzo mu się zmieniły, co najwyżej wie już, że ich eksponowanie nie jest „polityczne”.

  68. Cóż z tego, ze Komorowski „mówi” o państwie neutralnym światopoglądowo, skoro takie nie jest, a jego formacja rządzi już od 8 lat, czyli za stan rzeczy odpowiada? W tej sytuacji takie „mówienie” trudno zaliczyć mu na korzyść.

  69. Maleńkie_sioło

    W samej rzeczy, nic dodać, nic ująć.

    Pzdro

  70. Kartka
    To czy opór przeciw PRL był prawicowy albo lewicowy określa punkt siedzenia.
    Ale nawet biorąc książkowo to taki Antek Macierewicz nie zawsze był prawicowy. Właściwie to nie brakowało niczego od maoistów, przez trockistów , aż do socjalistów i niestety faszystów i anty- semitów. Nawet wtedy nie wszyscy byli z mojej bajki.
    O co chodzi ?
    Jak się do tego ma szczerski? Jak d**a do księżyca.
    Z czym i o co walczy Szczerski to chyba widać.

  71. @aps
    „Dlaczego w takim razie Szczerski nie powie jasno i uczciwie, że od tamtego czasu zmienił poglądy, i państwo wyznaniowe nie jest już jego ideałem? Nie zademonstruje dystansu, w tym także do siebie? Sprawia wrażenie człowieka zakochanego w sobie i swoich poglądach, nie sądzę by aż tak bardzo mu się zmieniły, co najwyżej wie już, że ich eksponowanie nie jest “polityczne”.”

    A co mnie obchodzą poglądy urzędnika? Jak idziesz wymienić dowód osobisty w urzędzie to też się przejmujesz poglądami pani w okienku? Bo ja nie.

  72. Bywalec 2
    22 maja o godz. 11:48

    Wystarczy umieścić w randze wiceministrów ludzi pokroju pana Królikowskiego, czy Szczerskiego, by Polska była krajem wyznaniowym.
    Nie PRAWO jest istotne w swej literalnej formie, tylko jego INTERPRETACJA dokonywana na bieżąco przez urzędników średniego nawet szczebla.

    Jakiś wiceminister sprawiedliwości, dyrektor departamentu w Ministerstwie Zdrowia, czy MON, decydują o kierunku w którym podążamy.
    Pierwszoplanowe postacie ze spektrum politycznego decydują może o generaliach, ale nie realiach…..
    Władza i wpływy realne niekoniecznie leżą tam, gdzie teoretycznie powinny.

    Jak łatwo skorumpować człowieka?
    IBM było w stanie nabyć tanio decydenta w siedzibie policji, odpowiedzialnego za zakupy.
    Ludzie są tylko ludźmi…..

  73. wiesiek59

    Krytyka USA chociaż jak najbardziej słuszna to niestety przysłowiowe zawracanie kijem Wisły.

    Rozumiem, to Twój konik, moim jest demokracja w Polsce.

    Od paru dni bez żadnego skutku próbuję zwrócić uwagę na potencjalnie największą zmianę w kraju nad Wisłą od czasu zmiany ustroju.

    Tylnymi drzwiami, bez fanfar i przy okazji wprowadzi się finansowanie partii ze źródeł prywatnych. Trojański Koń oligarchów.
    Aborcja demokracji. Skok w jej fazę końcową, najbardziej zdegenerowaną i bez szans na odwrócenie tej decyzji.

    Larum!

  74. @wiesiek
    „Nie PRAWO jest istotne w swej literalnej formie, tylko jego INTERPRETACJA dokonywana na bieżąco przez urzędników średniego nawet szczebla.”

    Głupi jesteś jak but z lewej nogi, bo od każdej decyzji urzędnika możesz się odwołać do sądu.

  75. @sztubak
    „Tylnymi drzwiami, bez fanfar i przy okazji wprowadzi się finansowanie partii ze źródeł prywatnych. Trojański Koń oligarchów.
    Aborcja demokracji. Skok w jej fazę końcową, najbardziej zdegenerowaną i bez szans na odwrócenie tej decyzji.”

    Nie wprowadzą, nie będzie wymaganej frekwencji.

  76. Bywalec 2

    Myślisz, że radykalizm polityczny jest usprawiedliwiony jedynie w systemach autorytarnych?

    No to jak się ma do tego radykalizm Joschki, którego domokratyczna przecież RFN przyjęła z całym bagażem radykalnych doświadczeń i wywindowała na jedno z najbardziej eksponowanych stanowisk politycznych?

    Czemu RP ma tego prawa odmawiać Szczerskiemu?

    Pzdro

  77. Kartka z podróży
    22 maja o godz. 11:23
    Tejot
    “Dlaczego Szczerski kombinuje i miga się od odpowiedzialności za słowo swoje?”
    Bo się ich wstydzi. Mnie to starczy, nie potrzebuję ekspiacji i samokrytyki Szczerskiego.
    Jak również nie potrzebuję podobnych aktów ekspiacji od kancelarii prezydenta, która za taki jagielloński radykalizm nagradza klubowych kolegów Szczerskiego.

    Mój komentarz
    Czego się Szczerski wstydzi Kartko, to Ty nie wiesz, więc nie pisz, że się wstydzi swojego programowego artykułu zamieszczonego w czasopiśmie opinii „Pressja”.

    Kartko, Ty mu udzielasz absolutorium nie wiadomo za co. Szczerski po prostu wykręca kota ogonem w sprawie tego artykułu – twierdzi, ze to takie political fiction, zamówiony przez redakcję „Pressja” i napisany przez niego absurdalny artykuł w tej konwencji.
    To mówi Szczerski. O żadnym wstydzie nie wspomina i o żadnej zmianie poglądów.

    Komorowski nagrodził flagą nie Szczerskiego, tylko środowiska i organizacje społeczne, fundacje, OSP, kluby, itd.
    Szczerski był autorem konkretnego programowego artykułu w kwartalniku opinii „Pressja”.
    O tym jest mowa. Nie o tym, że Komorowski nagrodził flagą Klub Jagielloński za inicjatywy edukacyjne, a więc i Szczerskiego też nagrodził, w czym sugerujesz Kartko sprzeczność i niekonsekwencję Komora. Komorowski na przykład nagrodził flagą Ochotniczą Straż Pożarną. Czy w OSP nie ma kilku, kilkunastu, a może i więcej luzaków, numerantów, czy ludzi mających radykalnie inne zdanie niż Komendant Główny?
    Pzdr, TJ

  78. fidelio
    22 maja o godz. 11:59

    Jak wprowadzono religię do szkół?
    INSTRUKCJĄ……

    Jak wprowadzono eksport leków za granicę?
    INTERPRETACJĄ.

    Więc nie pieprz głupot, bo nie rozumiesz problemu.
    Pan wiceminister sprawiedliwości stwierdził, że w konstytucji nie ma zapisu że Polska jest krajem świeckim.
    Też nie widzisz problemu?

    Metodą tworzenia faktów dokonanych, można zajść bardzo daleko.
    „Falandyzacja Prawa” nie jest terminem tak odległym, by nie pamiętać o skutkach.
    Najazdy komorników to kolejny przykład realizowania polityki faktów dokonanych.
    Sądź się na własny koszt latami, bez wsparcia mediów……

  79. Dziwne, raptem ważny stał się Szczerski, a nie Duda. Czy Duda zrezygnował z ubiegania się o ten urząd, czy coś mnie ominęło?

  80. Kartka
    Bzdura ,gdzie ja to napisałem ?
    Widzę , że nie potrafisz przestać porównywać Fischera z Szczerskim.
    U Szczerskiego nie przeszkadza mi jego „radykalizm”, ale radykalnie narodowo-konserwatywne poglądy.
    Skąd ten Joschka, brudzia piłeś ?

  81. @Bywalec2
    Dziwie Ci sie, ze dyskutujesz z fidelkiem. Przeciez to kretyn, ktory kopiuje czudze komentarze, a potem je obsikuje. Nalezy go zostawic Kartce, ktory lubi wymieniac swe zlote mysli *mysli* z tym kundelkiem.
    Bywalcu,trzeba sie szanowac

  82. Wydaje mi się, że roztrząsanie kwestii żałosnego Szczerskiego jest bezprzedmiotowe po pierwsze dlatego, że od czasu gdy Sikorski jako szef dyplomacji powiedział pewnym ludziom próbując zapobiec wojnie – „albo tu będą wasze podpisy albo wasze mózgi” – polska polityka zagraniczna w ogóle NIE ISTNIEJE. Grzegorz z Chetyna to dureń a Prezydenta Komorowskiego wstyd w ogóle gdziekolwiek wysyłać albo tu do niego kogokolwiek zapraszać.
    Trudno więc sobie wyobrazić bardziej nędzną politykę zagraniczną od tej, która jest teraz.

    Żadne „trójkąty” nie funkcjonują. O pamięć za pomordowanych Polaków na Wołyniu przez banderowców upomina się prezydent Czech, Zeman. To dno i policzek dla Grzegorza i Bronisława.
    Czy ktokolwiek jest w stanie prowadzić bardziej nędzną politykę zagraniczną?
    Wymyślić jak obrazić Orbana, którego reformy gospodarcze chwali nawet wygnany z Budapesztu MFW, to tylko potrafią te beznadziejne prymitywy.

    A tu temat – Szczerski – weźcie się …

  83. sztubak
    22 maja o godz. 11:58

    Wiele krajów finansuje za pomocą fundacji i instytutów, realizowanie własnych celów w innych krajach.
    Te fundusze są wielokrotnie większe niż przekazywane partiom politycznym z budżetu, czy lobbystów różnych firm.
    „Czarne kasy” istnieją w KAŻDYM kraju.
    Nasz nie jest wyjątkiem.
    Naiwnością jest sądzić, że tylko dotacje legalne składają się na partyjne fundusze…..
    Skąd miały kasę na przykład „Kluby GP”?
    Czyje interesy reprezentowały gazetki SKOK?
    Władza bez pieniędzy nie istnieje w dzisiejszym świecie.

  84. @wiesiek
    „Jak wprowadzono religię do szkół?
    INSTRUKCJĄ……

    Jak wprowadzono eksport leków za granicę?
    INTERPRETACJĄ.

    Więc nie pieprz głupot, bo nie rozumiesz problemu.”

    Napisałeś to:
    „Nie PRAWO jest istotne w swej literalnej formie, tylko jego INTERPRETACJA dokonywana na bieżąco przez urzędników średniego nawet szczebla.”

    Co jest wierutną bzdurą, bo to interpretacja sądów jest wiążąca (w danej sprawie) a nie urzędników. No ale o tym pewnie nie przeczytałeś u Clancyego, Folleta czy autora innego bestselleru. Także weź lepiej skocz sobie po piwo i sięgnij po kolejną sensacyjkę zamiast pisać bzdury.

    A teraz raptem napisałeś o STANOWIENIU prawa, mieszasz INTERPRETACJE ze STANOWIENIEM prawa, pisz może o czymś na czym się znasz, albo co przeczytałeś u Clancyego czy Folleta, ale nie pisz bzdur w tematach, na których się nie znasz.

  85. Nemer
    Wiesz jakimi metodami Orban uzdrawia Węgierską gospodarkę ?
    Wiesz ile WATu płacą Węgrzy ? 27%
    Orban przedewszystkim oszczędza ,podnosi podatki i zmniejsza dług państwowy i to tak bardzo podoba się MFW. Aby to wszystko Węgrom nieco osłodzić , to gra do tego na nacjonalistycznej strunie, toleruje prześladowania mniejszości i obiecuje Wielkie Węgry.

  86. mag
    22 maja o godz. 10:15
    „sranie marmurem” to metafora surrealistyczna.

  87. Jaka jest przypadłość krajów które mają polityków na tyle ambitnych, by być potęgą regionalną, czy globalną?
    Wysoka śmiertelność ich obywateli……
    Za ich ambicje się płaci krwią.

    Taką politykę usiłuje nam się serwować jako Rację Stanu.

    Dlatego wszelkie mrzonki o polityce jagiellońskiej, prometeizmie, budowaniu bloków pod naszym przewodnictwem, byciu regionalnym rozgrywającym, należy tępić jako szkodliwe.
    Interesy gospodarcze i handlowe mogą się obyć bez daniny krwi.

  88. wiesiek59,

    Obecnie biorą w łapę co jest karalne i możliwe do zaskarżenia.
    Prywatne finansowanie partii to zalegalizowanie tego procederu.
    Zasadnicza różnica.

  89. Bywalec2,
    proszę nie tłumacz mi polityki Orbana tylko powiedz jaki jest sens, by go obrażać? Orban wyciąga Węgry z gnoju i to mi na razie wystarcza. Prowadzi przy tym własną politykę i wewnętrzna i zagraniczną, a jaka prowadzi rząd PO-PSL? Ma jakąś, czy tylko chcą się nachapać zanim nastąpi nieuchronne, czyli – „do widzenia się z wami, żałosnymi wydrwigroszami i nieudacznikami”?

  90. fidelio
    22 maja o godz. 12:23

    Przyjrzyj się faktom chłopcze.
    Ciężkie miliardy kosztuje nas co roku radosna twórczość interpretatorów prawa.
    Może jesteś wybitnym teoretykiem, ale obserwatorem zdarzeń, niekoniecznie.
    A z wyciąganiem wniosków, jest wprost tragicznie…..

  91. Bywalec 2

    „Skąd ten Joschka, brudzia piłeś”

    Joseph Martin Fischer z upodobaniem używa swej ksywki z okresu kontestacji – Joschka.

    Czemu więc mam tego zdrobnienia nie używać?

    Pzdro

  92. „Generalnie, ogłoszenie przez tzw. wiodące media triumfu PBK było z góry wiadome i przesądzone, i oczywiście zatrudnieni tam komentatorzy nie zawiedli. Ci sami, którzy po pierwszej debacie orzekali, że Komorowski dobry, bo pełen energii i bardzo bojowy, a Duda kiepski, bo powolny i bez refleksu, teraz orzekają, że Duda kiepski, bo pobudzony i agresywny, a Komorowski super, bo pełen rozwagi i dostojeństwa. Słowa, słowa, słowa… W które chyba nikt już nie wierzy, na czele z tymi, którzy je z obowiązku produkują.”

  93. wiesiek59,

    „Przyjrzyj się faktom chłopcze.”

    Zapominasz się, nie przemawiasz do KMW czy ogniwa ZMS.

  94. sztubak
    22 maja o godz. 12:56

    Mam belferskie nawyki po prostu….
    Jak pitoli ktoś infantylnie, to sprzężenie zwrotne powoduje taki odruch.
    Czujesz się urażony notką wysłaną do fidelio?
    Nie jest moim zamiarem nikogo urażać, o ile zasada wzajemności działa.
    Dyskutuję bo lubię, o FAKTACH, a nie poglądach.
    Różnice w ich interpretacji nie usprawiedliwiają osobistych wycieczek.

  95. Tejot

    Prezydent Komorowski nagrodził krakowski Klub Jagielloński wraz z pismem Pressje za jego wieloletni dorobek edukacyjny.

    Na ten dorobek przecież składa się również publicystyka Szczerskiego.

    Mnie to dziwi, że Prezydent 2 maja nagradza za osiągnięcia wychowawcze klub Jagielloński w Krakowie wraz z pismem „Pressje” by później, 21 maja, pietnować owe osiągnięcia w tym samym kwestionować sens przyznanej przez siebie nagrody.
    Tym bardziej, że w/w publicystyka Szczerskiego była wczesniej pietnowana i wyśmiewana przez GW piórem Majcherka – z czego zresztą Szczerski się tłumaczył.

    Pzdro

  96. Nemer

    „Trudno więc sobie wyobrazić bardziej nędzną politykę zagraniczną od tej, która jest teraz.”

    Zgadzam się. Nie widzę możliwości by w tym bardaku Sczerski mógł jeszcze coś zepsuć.

    Pzdro

  97. sztubak
    22 maja o godz. 12:56

    Na marginesie…..
    Jest taki film „1,04%” Tyle nas kosztowało w PKB utrzymanie kościelnych instytucji sprzed katechezy szkolnej.
    Ile kosztuje obecnie?
    2-3% zapewne……

  98. wiesiek59,

    No wiesz, taka nadwrażliwość na belfrów po wieczorówce i szkółce partyjnej, tak się zachowywali.
    Prawdziwi nauczyciele traktowali nas , sztubaków z szacunkiem którym do tej pory się im odpłacam

  99. wiesiek59,
    Poglądy zmieniają znaczenie faktów.
    Dla Ciebie i mnie te 3% czy więcej to o 3% za dużo.
    Dla co niektórych tutaj to o 10% za mało.

  100. @Kartka z podróży
    22 maja o godz. 11:23

    „“Dlaczego Szczerski kombinuje i miga się od odpowiedzialności za słowo swoje?”

    Bo się ich wstydzi. Mnie to starczy, nie potrzebuję ekspiacji i samokrytyki Szczerskiego.”

    Kartko, znam Cie tu z forum juz od lat, ale nie wiedzialam, ze lubisz udawac pierwszego naiwnego, czasem to nazywa sie grac glupiego. Moze to sie tak dzieje z uplywem lat? 🙂

    Pamietam, jak sympatyzowales troszeczke z Palikotem, tak troszeczke tylko, bo glownie sympatyzujesz z samym soba. Powiedz mi, jaka jest droga od Palikota do Szczerskiego?

  101. Nemer
    Czy ja także już obraziłem Orbana, opisując jego politykę ?

  102. Szef polskiego MSZ Grzegorz Schetyna oczekuje, że końcowa deklaracja Szczytu Partnerstwa Wschodniego w Rydze będzie zawierała datę uchylenia reżimu wizowego względem Ukrainy i Gruzji.

    „Myślę, że będzie o tym mowa. Nie chcemy, by ta wzmianka stała się przedmiotem wątpliwości. To najważniejsza sprawa i uważa, że zawrzemy ją w deklaracji kończącej rozmowy i porozumienia” – powiedział Schetyna cytowany przez agencję Ukrinform. Jak dodał, mówił to w imieniu Polski, lecz jest to przedmiotem uzgodnień wszystkich krajów członkowskich UE. Jego zdaniem umieszczenie konkretnej daty byłoby „dobrym sygnałem”, czymś „specyficznym i symbolicznym”.

    Ukrinform.ua / Kresy.pl
    =====================

    Ciekawe czy pan Schetyna oszacował SKUTKI ruchu bezwizowego?
    Zyski i straty?
    Ważenie słów, kalkulacje, są niezbędne w polityce zagranicznej.
    Jakos tego nie widać…..

  103. wiesiek59,
    Szacując minimalistycznie 15 tysięcy kościelnych etatów to około 15 milionów zł.
    Możesz do zasrnej śmierci nawalać się tutaj z papistami a i tak żadnego z nich nie przekonasz.

    Jak wytumaczysz jednemu z głosujących na nich, że te 15 milionów to dla 300 tysięcy po 50zł to może przestanie na nich głosować.
    Za 50 zł ekstra do najniższej emerytury to ze dwa razy można się nieżle pocieszyć, czyż nie?

  104. TKosowski

    Ja nie podzielam poglądów Szczerskiego.

    Dobrze rozumiem, że dziś Szczerski swych poglądów sprzed lat się wstydzi twierdząc, że to literacka fikcja.

    Od ponad roku toczę tu ostre polemiki z blogowymi jagiellonami – również z PO – wytykając im idiotyzm.

    Natomiast w sprawie Sczerskiego dla mnie jest istotne jedno – dlaczego nagle prawicowi, konserwatyści, jagielloni z PO zaczęli atakować za bliskie im przecież poglady młodego Szczerskiego.

    Komorowski nagradza ten konserwatywny skansen jakimś dętym, narodowym laurem by po trzech tygodniach pietnować ten sam skansen.
    Tylko dlatego, że znajomy wyraziciela tych pogladów zagroził jego posadzie.

    Pzdro

  105. sztubak
    22 maja o godz. 13:22

    Samych etatów katechetów jest 70 000…..
    Ich fundusz płac to 1,5 miliarda rocznie.
    Całkowita suma wydatków na przykościelne instytucje to ok. 5 miliardów- tylko z kas samorządów i rządu. Reszta idzie z kieszeni obywateli- od chrzcin, po pogrzeby i miejsce na cmentarzu. Szacunkowo- ponad 10 miliardów.

    Ps.
    Wstrzymaj się z nowomową i deprecjacją cudzej wiedzy i uczelni.
    Myśl samodzielnie.
    Tak jak ja nie miałem nic wspólnego z WUML, tak ty z tańcem z gwiazdami….
    A gdzie zdobywano większą wiedzę, sam możesz ocenić……
    Zadziwiająco wielu dawnych I sekretarzy obecnie robi za Katonów i genetycznych antykomunistów. Należysz do tej klasy co Król, Balcerowicz, czy Pietrzak?

  106. TKosowski

    Z życzliwym zainteresowanie ze swej lewicowej prespektywy obserwuję, trawestując Dantona, jak prawicowa rewolucja zaczyna pożerać swoje własne dzieci.

    Pzdro

  107. wiesiek59,
    Nie powiedziałem, że Ty jesteś po wieczorówce i szkółce partyjnej, stwierdziłem tylko że tak się oni zachowywali.

    Oczywiście masz rację co do byłych notabli, nagle okazało się, że Kwaśniewski i jeszcze paru innych ze świecznika było ministrantami.

  108. @Bywalec 2
    22 maja o godz. 12:34
    Orban przede wszystkim oszczędza ,podnosi podatki…
    ——-
    Chyba nie jesteś na bieżąco. Nawet „Gazeta Wyborcza”, którą trudno podejrzewać o sympatię do Orbana, napisała kilka dni temu:

    „Cięcia podatkowe zapowiedział rząd Węgier w projekcie budżetu na przyszły rok, który już trafił do parlamentu. To efekt znaczącej poprawy stanu finansów publicznych, wzrostu gospodarki i spadku bezrobocia.
    (…)
    Stawka podatku dochodowego PIT zostanie obniżona z 16 do 15 proc., wzrosną też ulgi podatkowe dla rodzin.
    (…)
    Od przyszłego roku rząd Węgier chce również obniżyć stawkę podatku VAT od wieprzowiny z 27 proc. do 5 proc (…) ulżyć lekarzom rodzinnym, przyznając samorządom prawo do zwalniania tej grupy lekarzy z lokalnych podatków od prowadzenia działalności gospodarczej (…) obniżyć stawkę podatku bankowego – z obecnych 0,53 proc. do 0,31 proc. sumy bilansowej banku.
    (…)
    W zamian za redukcję podatków władze Węgier oczekują od zagranicznych banków zwiększenia pożyczek na finansowanie rozwoju gospodarki”.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17941118,Wegry_planuja_obnizke_podatkow__Finansowy_sukces_Orbana.html#ixzz3arlZbT5Q

  109. wiesiek59,

    Gdzie mnie tam do klasy Balcerowicza czy Pietrzaka, ja należę do klasy sztubaków, zbliżonej w ideologii do klasy stańczyków.
    Moją pierwszą maksymą jest: śmiejmy się z głupich , chociaż przewielebnych.

  110. Obecna kampania wyborcza znajdzie swe przesilenie w Zielone Świątki będące jednymi z najważniejszych świąt dla mieszkańców wsi polskiej.

    Dzień 24 maja 2015 zbiega się w Polsce z rozczarowaniami co do pogody i w ukryciu przed mieszczuchami ma fundament nadzwyczajnej suszy hydrologicznej.

    Internet i wspomaganie polskiego rolnictwa przez UE odmieniły polską wieś. I mieszkańców wsi nie drażni perspektywa spoczynku zawodowego dopiero po 67m roku życia.

    Sadzę, że dopiero wiele dni po wyborach dowiemy się jak wieś odbierała gogusiowate wystąpienia wykształciucha Andrzeja Dudy.

    Zważywszy, że obie kandydatury są silnie kojarzone z hierarchią kościoła katolickiego inteligenckie zaplecze obu kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej bierze pod uwagę perspektywę zakończenia za 5 lat ekstensywnego wspomagania polskiej wsi przez UE.

    Wydarzenia za Odrą aż po Szkocję i za Bałtykiem w Szwecji też zapewne nie umykają uwadze analitykom obu czołowych polskich partii politycznych.

    Wieś może się obawiać instytucjonalizacji tworzenia produktów rolnych oraz obrotu nimi. Łatwo nakazać fryzjerom i lekarzom stosowanie kas fiskalnych, ale trudniej to wprowadzić w gospodarstwach drobno i średniotowarowych. I polscy ogrodnicy nie zechcą ponosić kosztów embarga wywołanego bardzo niechętną polityką wobec Federacji Rosyjskiej.

    Jarosławowi Kaczyńskiemu się najprawdopodobniej spieszy zaniedbał nakazać obietnicy wyrównania nieurodzaju truskawek oraz złagodzenia górki świńskiej. I będziemy mieli falę pogoni za babami z wieprzowiną sprzedającymi wieprzowinę na osiedlach miejskich bez świstka potwierdzającego udział skarbówki w Produkcie Krajowym Brutto.

    Ach ci straszni mieszczanie proponujący Dudę zamiast Pawlaka!

  111. Żuraw poucza: „W Iranie – państwie silnie związanym ze swoją religią – konsekwencje zdrady mogą być śmiertelne. Przekonują się o tym irańskie kobiety i mężczyźni, w których życiach zawitała rozwiązłość”. I dalej: „Państwo, nakładające w świetle prawa kary na osobę, która dopuściła się konkretnego przestępstwa, podpadającego pod konkretny paragraf, jest państwem zdrowym, a przede wszystkim suwerennym. Państwo, które pod naciskiem opinii publicznej zawiesza wykonywanie wyroków, suwerenne nie jest”.

    Asystentka Dudy zastrzega, że generalnie nie jest zwolenniczką kamienowania, ale surowego prawa już tak.

    „Gdy kobieta nie wie, o czym mówi”

    Niektóre jej poglądy bliskie są seksistowskim teoriom Janusza Korwin-Mikkego: „Mądry, wartościowy mężczyzna jest chlubą kobiety. Zaś jego wyższość intelektualna przyozdabia ją pełnym blaskiem, który wzbudza zazdrość u niewiast związanych z głupszymi od nich mężczyznami. Jak pięknie jest, gdy kobieta nie wie, o czym mówi jej mężczyzna, a podziwia sposób, w jaki mówi! Jak pięknie, gdy w pełnym zaufaniu i braku lęku przed ośmieszeniem może go zapytać, na jakiej zasadzie działa internet…”.

    Dr prawa Andrzej Duda pytany o złote myśli swojej asystentki stwierdził tylko, że młodzi ludzie bywają radykalni.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,17961314,Czy_kamienowanie_kobiet_to_przejaw_sily_panstwa_.html#ixzz3arsB3JS3
    Jeszcze raz , jak pieknie jest byc aniolkiem ( gdyby ktos „mysnal”)
    „Jak pięknie jest, gdy kobieta nie wie, o czym mówi jej mężczyzna, a podziwia sposób, w jaki mówi! Jak pięknie, gdy w pełnym zaufaniu i braku lęku przed ośmieszeniem może go zapytać, na jakiej zasadzie działa internet…”.

    „“sranie marmurem” to metafora surrealistyczna”

  112. wiesiek59,
    Jest o co powalczyć, 1,5 miliarda, rozumiem, że rocznie.
    Mało ludzi może wyobrazić taką sumę, po 50 zł miesięcznie dla 2, 5 miliona.
    Przy odrobinie pracy u podstaw będziemy mieli emerytów protestujących przeciwko tej sytuacji.

  113. sztubak
    22 maja o godz. 13:58

    Ilość kameleonów w klasie „polityk” jest znacząco większa od średniej.
    Zmieniają panów w zależności od koniunktury politycznej i profitów.
    A poglądy zmieniają jak rękawiczki, w zależności od potrzeb.
    Oficjalne biografie niewiele mają wspólnego w wielu wypadkach, z realiami.
    Dostęp do konfitur, reglamentowany przez partyjnych szefów, wystarczy za przekonania.
    A giętkość kręgosłupa za moralność…….

    Kasa misiu, kasa…….

  114. Olborski

    „młodzi ludzie bywają radykalni.”

    A czy to nieprawda krynico Wyborczej?

    Pzdro

  115. wiesiek59,
    Myślę, że z tymi 70 tysięcami kościelnych etatów to przesadziłeś, jakieś żródło?
    Nawet połowa tego to niezła sumka do rozparcelowania i dużo produktu dla pomniejszenia bólu istnienia.

  116. wiesiek59,

    „Ilość kameleonów w klasie “polityk” jest znacząco większa od średniej.”

    Amen

  117. Czeskie a więc rozsadne spojrzenie na polskie wybory.

    Onet za Lidove Noviny:

    „Konserwatywny czeski dziennik „Lidove Noviny” wyraził w piątek opinię, że w drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce znaczna część głosujących da wyraz swemu niezadowoleniu z dotychczasowego rozwoju sytuacji społeczno-gospodarczej.

    – Polacy są zmęczeni po ośmiu latach rządów Platformy Obywatelskiej. Pozytywne zmiany gospodarcze, na które się tak chętnie wskazuje, bynajmniej nie w równym stopniu osiągnęły wszystkie regiony i wszystkie grupy społeczne – wskazała gazeta.

    – Wybory parlamentarne odbędą się dopiero jesienią, ale duża część wyborców widzi w wyborach prezydenckich przygrywkę do nich. Pójście do urn stanowi wentyl, którym mogą dać upust swemu niezadowoleniu. Bezbarwny składacz wieńców Komorowski nie ma już zbyt wiele do zaoferowania”

    Pzdro

  118. T.Kosowski (22-05-g.13:46)
    Chciałam się podłączyć pod twoje pytanie do Kartki z p., by objaśnił, jaka droga go zawiodła od Palikota do Szczerskiego i co by nie mówić – sympatyzowania z Dudą ( wiedzieć albo nie wiedzieć czemu).
    Widzę jednak, że już ci odpowiedział, migając się w swoim staro-nowym stylu, czyli wykręcając kota ogonem, bo przecież on tak tylko „en passent”, bla, bla. Chociaż zasuwa tu na okrągło i tylko fidelio, wielki fan Dudy, z którym wyraźnie się zakumplował, przebija go w ilości postów.
    Przecież to mistrzostwo świata, odpowiedzieć, by nie odpowiedzieć, zabezpieczając sobie „tyły” i nie narazić się przesadnie nikomu.
    No bo jak inaczej można odebrać taki oto passus:” z życzliwym zainteresowaniem ze swej lewicowej perspektywy obserwuję…”
    Fakt – PIS i Duda, to lewica , tyle że narodowa, a „rewolucja prawicowa pożera swoje dzieci”, jak pisze Kartka, aż pożre – bez jego wygibasów.

  119. Zakupy uzbrojenia amerykańskiego niewiele nam pomogą w wypadku bardzo mało prawdopodobnej decyzji Putina czy innego Rasputina aby nas przygarnąć pod swe skrzydła.

    Jest jednak grupa patriotów co będzie za pożyczone pieniądze zbroić nas do ostatniej złotówki emeryta.

    Aby zaspokoić ich patriotyzm proponuję co następuje;
    1, zasadzić miliard drzew na naszej wschodniej rubieży,
    2, zabagnić kilkaset km kwadratowych, ich nowe czołgi „armata” nie pływają, nie wspomnę, że jakieś takie cherlawe, więc nie przejdą,
    3, powiększoną liczbę gajowych uzbroić w RGP albo w coś lepszego, nasza zbrojeniówka może się z pewnością tu wykazać, z odpowiednim zapasem amunicji,
    4, patriotyczną młodzież najpierw użyć do sadzenia drzew a potem przeszkalać partyzancko.

    Korzyści:
    -patrioci zaspokoją swoją potrzebę,
    -młodzież się wyżyje,
    -Putinowi czy Rasputinowi włos się zjeży jak pomyśli o tych naszych zielelonych ludzikach,
    -no i te wszyskie drzewa, płuca Europy, będziemy mogli palić bezkarnie węglem aż do czasu gdy słońce pęczniejąc zbliży się na tyle, że palić już nie będzie trzeba.

  120. Kzp
    Zebys znowu nie udawal , ze nie rozumiesz „szyfrow” czyli udawal zniewiescialego (!) aniolka >
    Przycinanie bląd głąba to twoja specjalnosc blogowa ale nie licz no to ze ktos ci da kamieniem w gl. leb . Najwyzej obsra cie marmurem co jest bardziej (?) albo rownie radykalne , biorac pod uwage sredni wiek blogowy enpass (zwiazane z wiekiem niedogodnosci surrealistycznego wyprozniania sie )
    Wystarczy tego belkotu .

  121. Zapomniałem, więc uzupełniam.
    Za te drzewa i ich utrzymanie dostaniemy oczywiście dopłatę z UE, trzeba się śpieszyć, gdy Ukraina dołączy do Europy z pewnością zabraknie kasy i mogą ukraść mój pomysł i zrobią to trochę na wschód od Kijowa.

  122. Mag

    „Przecież to mistrzostwo świata, odpowiedzieć, by nie odpowiedzieć, zabezpieczając sobie “tyły” i nie narazić się przesadnie nikomu.”

    Sama sobie przeczysz bo Ci się przecież nieustannie narażam – sądząc po tych coraz bardziej gniewnych fuknieciach.

    Twemu przyjacielowi, krynicy Wyborczej-Olborskiemu też się zresztą narażam, bo fuka gniewnie a nawet grozi.

    Wdzisz, jak Was nieszczęscie polityczne połączyło wbrew wczesniejszym animozjom.

    Pzdro

  123. sztubak
    „Amerykanie zrobili awanturę w Ukrainie …”.

    Co trzeba mieć w głowie zamiast mózgu, żeby pisać, że Amerykanie odebrali Ukraińcom Krym i próbują anektować wschodnią Ukrainę?

  124. Bywalec 2 22 maja o godz. 13:19 -=LCzy ja także już obraziłem Orbana, opisując jego politykę ?

    Bywalec2,
    proszę nie udawać, że nie wiesz o co chodzi, bo chodzi o zachowanie p. Premier Kopacz podczas wizyty Orbana i która tak naprawdę, to przy Orbanie jest nikim tak w swoim kraju jak i w UE.

    Poza tym, to Twój opis polityki Orbana jest nieobiektywny i jakby pod dyktando wścieklizny unijnej, która nie może znieść niezależności Orbana, który staje się takim Cameronem Europy Środkowo-wschodniej i który podejmuje wiele starań, by zyskać w Polsce sojusznika, bezskutecznie niestety.

  125. Kartka z podróży
    A niby dlaczego miałabym fukać? Kto jaki jest,każdy widzi (albo nie widzi) i to jego problem. Jeśli już, to się śmieję.
    (że zacytuję sama siebie sprzed kilku godzin)
    „… a świstaki siedzą i zawijaja papierki” i mogę tak powtarzać co jakiś czas, ale po co?
    Dlatego spadam. Miłego zawijania.

  126. Mauro Rossi,

    „Co trzeba mieć w głowie zamiast mózgu..”

    Trochę ludzkich szarych komórek, ptasi mózg nie wystarczy.

    Flagi amerykańskiej ani rosyjskiej w mojej gowie nie zobaczysz.

  127. Mag

    „Dlatego spadam. Miłego zawijania.”

    Szkoda, lubię z Tobą balansować

    Pzdro

  128. Mauro Rossi,
    czy Ty naprawdę myślisz, że mówisz tu do palantów, którzy informacje o Świecie i polityce biorą tylko z GazWybu i z meRdiów „głównego ścieku”?

    Zanim zaczniesz kogokolwiek tu obrażać , to sprawdź czy przypadkiem sam nie masz w głowie jak w du..pie po śliwkach, chociażby TUTAJ.

  129. Mauro Rossi,

    Jak słusznie zauważyłeś, odebrali Krym.

    Trzeba spaść z księżca, mieć ptasie móżdżki albo być niebywale bezczelnym aby myśleć, że Rosja Putina czy innego cara pozwoli flocie amerykańskiej zaparkować w portach Krymu.
    Gdyby Rosja chciała anektować Ukrainę, to by już Ukrainy nie było, wojny z USA też nie.
    Sytuacja we wschodniej Ukrainie to rosyjski permanentny szach dla Kijowa. Mata nie będzie, nie ma potrzeby.

  130. Najważniejsze jest na kogo w niedziele będą głosować gówniarze i sieroty.

    Jak ładnie nazywa młodych Polaków obtłuszczona elita IIIRP.

    Kiedyś chcieli zabierać dowody babciom teraz swoim dzieciom i przeszłości narodu.

    Znowu się im być może społeczeństwo nie udało.

  131. Przyszłości…
    Oczywiście
    Znowu Freud się odezwał.

  132. To, że nasz głos w wyborach jest głosem suwerennym, jest złudzeniem.
    Tak naprawdę decyduje struktura, której – wiednie lub bezwiednie – jesteśmy częścią (najczęściej bezwiednie, bo w rzeczywistości jesteśmy istotą stadną – nie mogącą się obejść bez wsparcia innych… często przeciw innym).

  133. Szejnfeld ogłosił zamach na PRK.

    Wychodzi na to, że Duda i jego sztab, to terroryści zama-chuj-ący się na naszego Bronka!
    Skandal!
    Policyja!
    – buch terrorystów w ryja.

  134. @wiesiek
    „Przyjrzyj się faktom chłopcze.
    Ciężkie miliardy kosztuje nas co roku radosna twórczość interpretatorów prawa.
    Może jesteś wybitnym teoretykiem, ale obserwatorem zdarzeń, niekoniecznie.
    A z wyciąganiem wniosków, jest wprost tragicznie…..”

    Mam za sobą studia prawnicze i lata pracy w samorządzie i administracji publicznej, także akurat ja mam przygotowanie zarówno teoretyczne i praktyczne do tego typu dyskusji. Także jak mam dyskutować z kimś kto może zaproponować jedynie belferski zapał i wiedzę z powieści sensacyjnych i gazetowych nowinek to śmiech mnie ogarnia. Nie jesteś w mojej kategorii wagowej, po prostu zejdź z linii strzału.

  135. Poza tym ktoś zajrzał w ogóle do artykułu Szczerskiego z Pressji poza masturbowaniem się samym tytułem? Bo ja przejrzałem ten artykuł i on jest utrzymany w duchu nacisku na trzymanie się przez polityków pewnych standardów moralnych a nie narzucania społeczeństwu jakiegoś kagańca. Także może najpierw jeden z drugim przeczytaj zanim skomentujesz.

  136. Fidelio

    Temat Szczerskiego wydaje się już być wyczerpany.
    Choć nie wykluczone, że Tejot z wieczora jeszcze nie zechce do niego wrócić.

    Pzdro

  137. To, że nasz głos w wyborach jest suwerenny, jest złudzeniem.
    Tak naprawdę decyduje struktura, której jesteśmy – wiednie lub bezwiednie – częścią (częściej jednak bezwiednie, ponieważ jesteśmy istotą stadną, potrzebującą wsparcia innych… często przeciw innym).

  138. mag. 22 maja o godz. 14:37
    ===========
    .
    >>>Chciałam się podłączyć pod twoje pytanie do Kartki z p., by objaśnił, jaka droga go zawiodła od Palikota do Szczerskiego i co by nie mówić – sympatyzowania z Dudą ( wiedzieć albo nie wiedzieć czemu).>>>
    .
    No przecież już tyle razy to tłumaczył ze szczegolami, do k…y nędzy!!!
    Co jest…???

  139. @sztubak 22 maja o godz. 14:47
    „1, zasadzić miliard drzew na naszej wschodniej rubieży”
    Sadzenie drzew zawsze mi się podoba, ale nie przesadzaj z tym miliardem!
    Gdyby przeznaczyć działkę 10x10m^2 na jedno drzewo to twój miliard zająłby 100tys km^2. To 1/3 powierzchni Polski… 😉

  140. Nie pamietam czy to Bismarck czy Fryderyk Wielki powiedzial, ze Polacy nie potrafia sie sami rzadzic i ze zawsze potrzebny jest ktos z zewnatrz, kto nimi tak pokieruje , zeby sie nie pozabijali.
    Czyli Polacy nie moga byc wolni, bo wolnosc im tak jak Arabom nie sluzy.
    Nostalgia tasmy-jasnego gwinta za PRLem ma wiec jakies uzasadnienie.
    Moskwa decydowala , a owczesni politycy niby wybierani w wolnych wyborach byli pod kuratela najwazniejszego ambasadora,.
    Plyta nalozona na spoleczenstwo gwarantowala jakas stabilnosc(od pazdziernika, przez marzec do grudnia), a robactwo krylo sie pod ta plyta.
    No i zdarzylo sie nieszczescie, w 1989 roku plyta zostala usunieta. Pierwsze lata wolnosci oszolomily rodakow, poczatkowo wszyscy uwiezyli, ze wraz z wolnoscia przyjdzie amerykanski dobrobyt i kazdy bedzie mial na polskiej Florydzie czyli Helu wille, jacht i dorodna blondynke. Wiec wszyscy lacznie z tak zwanymi komuchami zwawo zabrali sie do budowania drugiej Ameryki(Japoni,Irlandi itp)
    Kiedy jednak okazalo sie, ze kapitalizm to najpierw krew, lzy i pot, a dopiero potem wille i blondynki, zaczely sie schody w dol. Kazdy nastepny Sejm byl gorszy od poprzedniego.
    Olsnione na poczatku swiatlem wolnosci, wyjete spod komuszej plyty robactwo zaczelo podgryzac mozolnie budowany polski dom. Kiedy sie wreszcie oswoilo z wolnoscia, ze swiatlem ruszylo na calego. Z nieba doslownie spadla mu smolenska katastrofa. Najwiekszy szkodnik, najgorszy czerw ruszyl na czele pisowskiego robactwa i skutecznie niszczy mloda polska demokracje. Za komuny robaki z tym glownym czerwem na czele cicho spedzali swoj czas pod plyta, a wojne z komusza opresja prowadzili ci, ktorzy wedlug czerwia sa tam, gdzie stalo zomo, a wiec Michnik, Frasyniuk, Komorowski, Borusewicz itp.
    To robaki podniosly te plyte i to one daly Polsce wolnosc.!!!
    Teraz to robactwo znow rusza po wladze i kto wie, czy nie uda mu sie znowu na jakis czas pokazac sie w pelnej krasie Pawlowicz, Macierewicza, Kaczynskiego, Kurskiego, Ziobry,Brudzinskiego.
    A wszystko dzieki patriocie Dudzie, ktory w kolko opowiada, ze on Polak w Polsce dla Polakow w interesie Polakow, po polsku w kazdym zakatku Polski.
    Od tego robactwa tez roi sie na tym blogu.
    Mam jednak nadzieje, ze w Polsce sa normalni ludzie, rozsadni i pojda na wybory i postawia tame robactwu.
    Obawiam sie, ze sa rozsadni ale sa rowniez niezdyscyplinowani, leniwi, a robaki sa zdeterminowane.
    Komuno wroc, Bismarcku wroc, a moze poczciwy Franz Jozefie ,byle nie rodak, bo go robaki zagryza.

  141. Ja tu LARUM krzyczę, szaty drę a Wy nic.
    Ledwo poczętą naszą demokrację chcą aborcjować!

    Wygląda na zupełną obojętność na los tej bieduli, polskiej demokracji.

    Czy to PO czy partia (koteria) Kulczyka czy PIS czy partia Czarneckiego czy Sołowowa, wszystko jedno, wiekszość tutaj jest wyłącznie dla dołożenia przeciwnikowi.

  142. @Kartka z podróży 22 maja o godz. 14:33
    „Pozytywne zmiany gospodarcze, na które się tak chętnie wskazuje, bynajmniej nie w równym stopniu osiągnęły wszystkie regiony i wszystkie grupy społeczne (…) Bezbarwny składacz wieńców Komorowski nie ma już zbyt wiele do zaoferowania”

    I pomyśleć, że całą tą pożal się Boże „kampanię” w Polsce można zamknąć w tych kilku słowach.

    Z czego by tylko żyli pracownicy przekaziorów i politycy? I czym wypełniali sobie czas bezrobotni i emeryci?

    Proponuję, za @sztubakiem, sadzenie drzew.

  143. II debatę (też) wygrał poseł Duda

    To że idą łeb w łeb – z panem Komorowskim – to mnie cieszy. Bo lubię wyścigi i jak bomba idzie w górę. Wyborców chyba też. Wszak demokracja jest ustrojem złym, choć nie tak złym jak realny socjalizm (i tu się zgadzam ze zwolennikami większego zła). Aczkolwiek skłaniam się ku demokracji liberalnej czyli POwskiej, a nie ku demokracji suwerennej (PiSowskiej, Orbanowskiej, Putinowskiej). W demokracji liberalnej liczy się ma miejsce kupowanie wyborców czymkolwiej, podniesieniem płac z minimalną na czele, i nie podnoszeniem składek na emerytury o 500 złotych, i że orzeł już nigdy nie będzie z czekolady (tylko z cykrowej waty). W demokracji liberalnej czas wyborów jest jarmarczny. Kto wymyślił wybory 10 maja po wszystkich obchodach narodowych, w których telewizory pękały od obrazów prezydenta Komorowskiego?

    Zaś demokracja suwerenna jest taka, że Merkel jeśli przyjedzie to Warszawy to tylko po to, aby zrugać prezydenta, a może nawet premiera, że premier jeździ do Brukseli na przesłuchania, a nie rezyduje w niej, że wybory nie są jarmarkiem, lecz tunelem strachu.

    W demokracji liberalnej (np. w katolickiej jak by nie było Irlandii) referenda są po to, aby debatować nt. spraw światopoglądowych i ustalać większość w sprawach konstytucyjnych, w tym związków małżeńskich osób tej samej płci. W demokracji suwerennej referendum jest od tego, aby ustalić czy 6-latki mają chodzić do szkoły i jaki wiek emerytalnym ma być w kraju, czyli jak dzielić społeczeństwo.

    Nie słuchałam debaty, poza wyrywkami z onet.pl. Za to w TOK FM mówili, że Duda był asertywny. Czy to była dobra asertywność, to się okaże? Bo w spotach kandydata Dudy podkreśla się, że ZMIANA, którą on (przy)niesie jest DOBRĄ ZMIANĄ. I tylko niektórym, wyrobionym politycznie zwolennikom PiS ma się kojarzyć z filmem „Nocna zmiana”. W kołach bliskich Forbes, czyli biznesowi twierdzi się, że debatę wygrał poseł Duda. I jak taką wersję podtrzymuje:

    Ludzie! na ostatniej prostej prowadzi Duda (czapeczka biało-amarantowa), wychodzi Komorowskiemu (czapeczka niebieska z gwiazdami) z tyłu, Duda się wysuwa o szyję, w mojej lornetce widać, że wychodzi o pół długości, ludzie!!!

  144. Nemer

    „Skandal!
    Policyja!”

    To jeszcze nic. Pamietasz te napięcia gdy Kwasniewski wygrał z Wałęsą? Gdy Wałęsa próbował de facto wybory unieważnić za pomocą Olina?

    Wtedy myślałem, że stan wyjątkowy ogłoszą.

    Pzdro

  145. Georges53

    „No przecież już tyle razy to tłumaczył ze szczegolami”

    Trzeba być tolerancyjnym wobec Komentatorek i Komentatorów sprzyjących władzy. Ostatnio naprawdę silnych emocji doznają na myśl o perspektywie znalezienia się w opozycji gdzie „czarny chleb i czarna kawa” – jak to mawiają.

    Ta ponura dla nich wizja głeboko zaburza im percepcję – również moich komentarzy.

    Ale serdeczne dzięki za wsparcie i zrozumienie.

    Pozdrawiam

  146. Z wypowiedzi człowieka, z którym rzadko mi po drodze (ale chyba nie tym razem):

    „(…) Ludzie, którzy czerpią wiedzę o świecie z telewizji, żyją w świecie innym od tych, którzy czerpią ją w sieci. Zupełnie innym. Te światy czasem się zderzają, jak na stronie wyborcza.pl gdzie wielka infografika zaklina rzeczywistość, ogłaszając miażdżące zwycięstwo w debacie Bronisława Komorowskiego, a pod nią kilkaset wpisów kpi sobie z „Wyborczej” i jej manipulacji. Ci od infografiki wciąż żyją w czasach towarzysza Szczepańskiego i wczesnego Michnika, wciąż wierzą, że – jak głosi dewiza stacji telewizyjnej w starym filmie Szulkina – „Reality? We create it!” – że to oni tworzą rzeczywistość…

    Mogliśmy obserwować, jak polityk (Duda) dorasta do przywództwa. Jak otrząsa się z narzucanych na niego przez propagandę stereotypów i je łamie. Wszystko, co piszą i mówią o Dudzie oficjalne media, jest nieprawdą. Nie jest wcale sztucznym produktem – wystarczy popatrzeć, jak reagują na niego prości ludzie. Nie jest wcale niczyją marionetką – już przerasta Kaczyńskiego, a jako prezydent w naturalny sposób przesłoni go i stanie się liderem całego obozu zmian. No i nie jest, przynajmniej już nie jest, żadnym mięczakiem, „budyniem z soczkiem”, bo walczy z powodzeniem nie z jednym Komorowskim i jego partią, ale z całą potęgą państwa, zawłaszczonego i zamienionego w partyjny folwark przez owych „nachapanych”.
    Widać zalety, jakich nabrał, zwłaszcza w kontraście z uosabiającym schyłek swej formacji Komorowskim. Człowiekiem, który w nikim nie budzi entuzjazmu, którego nawet najzacieklej wspierający w kampanii celebryci nazywają mniejszym złem, człowiekiem, który uosabia histeryczny strach przed zmianą nachapanych elit, gardzących „gówniarzami” i szydzących z idiotów, gotowych pracować za sześć tysięcy miesięcznie.

    Na pierwszych wiecach Duda był jeszcze wyraźnie speszony nową sytuacją, znać było, że nie ma doświadczeń w kontakcie z tłumem, w którym zawsze znaleźć się może ktoś, kto rzuci nieżyczliwe hasło albo zada kłopotliwe pytanie. Potem nieoczekiwanie bliżej nieznany poseł z tylnego szeregu odnalazł w sobie talent do wystąpień publicznych. Obejrzyjcie zapisy z jego wieców, z konwencji. Konwencja to impreza nieco reżyserowana, powie ktoś – ale te tłumy, które przychodziły spotkać się z Dudą w różnych miastach, przychodziły same z siebie i widać było, że kandydat umiał je porwać. Dawno nie widziałem tylu pozytywnych emocji, wzbudzanych przez polityka – mówiąc dokładnie, od czasów wczesnego Tuska.

    Zniknął uwodziciel Tusk, zniknął bajer, fascynacja tłumów, nadzieja, europejski sznyt. Zostało uporczywe trzymanie się stołków i strach przed zmianą. Bronisław Komorowski i cała wspierająca go machina udowodniły, że przed obozem rządzącym nie ma już żadnej przyszłości, żadnej energii, żadnej nadziei. Aby tylko przetrwać jeszcze trochę. Aby jeszcze nie oddać Polski gówniarzom i oszołomom. Aby nie utracić wpływów. Dopóki płyną unijne dotacje i można brać kredyty.”

    Całość:
    http://m.interia.pl/fakty/news,nId,1810183

  147. Któryś z pruskich polityków stwierdził, że posadzili drzewa wzdłuż dróg, a potem tymi drogami w 80 lat później w ich cieniu, maszerowały armie Napoleona……
    Równie perspektywicznie myślimy?
    Krzakoterapia jest dobra na wszystko?

    Posadzić można, choć mamy w kraju zalesienie rzędu 30%, najwyższe chyba w Europie, a nie odejmują nam z tego tytułu od kwot CO2 nawet tony…..
    Poza tym, nasi politycy i myślenie perspektywiczne?
    Niewyobrażalne……

  148. @LA
    Trafione w punkt.

  149. Lewy,
    Protestuję!
    Nie wolno nikomu nazywać robactwem naszych braci, sióstr i kuzynów a w szczególności wujów, stryjów, ciotek, babć i dziadków.
    Jak im wiesiek59 przetłumaczy ile radości mogą mieć pozbywając się głosicieli dobrej nowiny to zagłosują na odpowiednią partię i sprawa załatwiona. Demokracja w akcji, o ile oczywiście będzie odpowiednia partia.

  150. To prawda, że kreujemy naszą rzeczywistość.
    Ale będąc narzędziem tego, co jawi się nam jako rzeczywistość.

    Chodzi jednak o to, by zdobyć sobie w tym uwikłaniu jak najwięcej suwerenności (wolności) – o ile tylko jest to możliwe.

  151. @mag , 14:37

    „… A propos @Kartki z p. widze jednak ze juz ci odpowiedzial , migajac sie w swoim starym – nowym stylu , czyli wykrecajac kota ogonem … ”
    Alez @magus ! przeca to zadna nowosc !
    @Kartka z podrozy przeciez od lat
    tak sie kryguje , jak mu wygodnie !

    Udajac „freereidera” , hippisa i
    lewicowca (lewaka wrecz) slizga sie
    na tym blogu od lat , ciagle w tym samym stylu : zaskarbiac forum naiwnych , bron Kriszna zniechecic!

    Gumowy kregoslup @Kartki z p. ,
    jest godny pozazdroszczenia !
    On sie dopasuje do kazdej sytuacji .
    To rodzaj „rteci” ktora mimo ze jest metalem , dopasuje sie do kazdego wglebienia , na ktore natrafi .

    Szczescie w nieszczesciu , to fakt ze
    rtec nie lokuje sie na wzniesieniach ,
    szczytach .

    Tak ze @Kartka z podrozy , naszym
    polskim Prezydentem nie bedzie .

    No , chyba zeby …

    Pozdrowionka.

  152. Kartka z podróży. 22 maja o godz. 16:51
    =================
    .
    >>> Georges53
    “No przecież już tyle razy to tłumaczył ze szczegolami”
    Trzeba być tolerancyjnym wobec Komentatorek i Komentatorów …>>>
    .
    Pan to sobie może być tolerancyjny.
    A ja tu siedzę wkur…ny do białości!!!
    .
    P.S. 🙂
    Pozdr.

  153. wiesiek59 , 22 maja , 13:19

    Ukraincy po zniesieniu wiz zabiora polskim biedakom prace i bedzie jak w Anglii , tylko u nas ludziom bez pracy jest trudniej przezyc.
    Nasi feudalni panowie organizuja nowy wyscig szczurow i beda mogli utzymac glodowe place przy pomocy banderowskich oligarchow, wysylajacych do nas swoich bezrobotnych.
    W przeszlosci zabezpieczano miejsca pracy wlasnej ludnosci przez karanie firm zatrudniajacych nielegalnie . Po zaprzestaniu egzekwowania zakazu zatrudniania nielegalnie przez neoliberalow , glodujacy Meksykanie zaczeli masowo wedrowac do USA i pozabierali prace Murzynom. Poprzednia Polityka pokazuje skutki tych dzialan na podstawie miasta Baltimore.

  154. Moj komentarz z 16:46 czeka cierpliwie na moderacje .
    Bylem tak bezczelny , nieobliczalny
    ze osmielilem sie skrytykowac tupet, glupote i stan zdrowotny (umysl) Tow. @Tasmy !

    Oj cenzuro ,
    oj nie szczera !
    Znajdz mi ,
    nowego fryzjera …

    Ten ostrzyze mnie sprawiedliwie .

    Pozdrowionka.

  155. sztubak
    Bartoszewski nazwal wyjace na cmentarzu bydlo bydlem i bydlo sie strasznie obrazilo.
    Ja robactwo nazywam robactwem. Robak normalnie kryje sie pod kamieniem i nasze dzielne pisowskie robaki przez lata kryly sie pod komusza plyta, a teraz przepoczwazaja sie w motyle patriotyzmu. Ale uwaga to sa wciaz robaki a ich patriotyczne skrzydelka to hucpa. Pawllowicz albo Czarnecki z motylimi skrzydelkami ? Przeciez to niemozliwe !

  156. Narcyzm
    Czytam świeże wydanie Polityki, a w nim felieton Ewy Wilk pt „Wirus egoizmu”.
    Znalazłem tam kawałek, który warto zacytować na blogu.

    ”Umiarkowane poczucie zażenowania, świadomość, że jestem stale oceniany przez innych, wchodzi w skład kompetencji społecznych. Dziś w cenie jest przeciwna dyspozycja: narcyzm.
    Nieuzasadnione poczucie wszechwiedzy i wszechwyjątkowości, któremu ostatecznie można dać wyraz na jakimś forum internetowym, kipiąc nienawiścią, wydając autorytatywne sądy i wyzywając innych od idiotów. Na oślep i dosadnie.”

  157. Z twittera:
    „Piotr Duda ‏@DudaSolidarnosc 30 min30 minut temu

    Nie ma projektu ustawy emerytalnej zapowiadanej przez PBK. Dzisiaj projekt miał wpłynąć do konsultacji. Nie wpłynął. To kolejne kłamstwo PBK”

  158. Kartka z podróży
    22 maja o godz. 13:30
    TKosowski
    Ja nie podzielam poglądów Szczerskiego.
    Dobrze rozumiem, że dziś Szczerski swych poglądów sprzed lat się wstydzi twierdząc, że to literacka fikcja.

    Mój komentarz
    Kartko, gdzie, w którym miejscu jest zastrzeżenie, wskazówka, pouczenie, odnośnik, itd, że w kwartalniku „Pressja” Szczerski zamieścił literacką fikcję na temat państwa?
    Samo gadanie, że to jest zamówiona i napisana przez Szczerskiego political fiction jest tylko gadaniem. Jak dotychczas żadnej wiadomości o political fiction Szczerskiego w kwartalniku „Pressja” nie ma.
    Kartko, wiem, że Tobie niepotrzebne są takie desygnacje, bo Ty sam masz w sobie wewnętrzny barometr i każdą wypowiedź mierzysz swoją miarą.
    Pzdr, TJ

  159. wiesiek59,

    Widzę, że Napoleona też nie lubisz. W dodatku jesteś pesymistą.
    W dodatku masz tendencję do odwracania uwagi od sprawy zasadniczej.
    Oczywiście te drzewa mogą zjeść korniki albo wrogowie wysypać stonkę.

    Żarty na bok.

    Polaka do demokracji trzeba wyedukować.
    Polak uważa, że pójście na wybory to wszystko co może zrobić, i to tylko co drugi.
    Polak musi wiedzieć:
    1-bez partycypacji nie ma demokracji a partycypacja to nie tylko wybory,
    2-demokracja bez tolerancji to tyrania większości nad mniejszością,
    3-demokracja jest jak małżeństwo, aby przetrwała wymaga ciągłej współpracy rządzonych i rządzących,
    3-partia opozycyjna jest równie odpowiedzialna za rządzenie jak i rządząca.

    To pierwsza lekcja.

  160. Lewy:
    Skup sie na konkretach, gdy piszesz, nie zas na dowalaniu swoim wyimaginowanym wrogom blogowym. W tej Twojej publicystyce duzo pomowien i pospolitej agitki.
    Pytalem Ciebie o wybory francuskie, bo siedzisz we Francji tak jak ja w Kanadzie. Agitujesz natomiast w wyborach polskich, w ktorych nie wezmiesz udzialu. Podejrzewam Cie, ze pokryjomu wrzucisz kartke za Sarkozym, bo jest on blizszy Twojemu sposobowi rozumowania.
    Zrozum rowniez, ze brak mojego poparcia dla Gajowego Bronka nie zadnego znaczenia. Nie mam szacunku dla figur nijakich i wtornych; nie rozumiem rowniez do konca emocji Polakow w tej sprawie i ich podatnosc na retoryke „mniejszego zla”. Jak wybiora sobie PO na nastepna kadencje, to ich sprawa. I tak kiedys przyjdzie mlode pokolenie, ktore zmyje do morza te formacje. Ja zostaje w Kanadzie.
    Poradz rowniez swojemu kumplowi stasieku, aby ogladal mniej sportu w TV, co czyni go wulgarnym i agresywnym. Mniej rowniez wstepniakow z GW.

  161. @szubak
    „3-partia opozycyjna jest równie odpowiedzialna za rządzenie jak i rządząca.”

    Możesz rozwinąć tę jakże rewolucyjną myśl? Nie skąp mi tej wiedzy.

  162. … and now, for something COMPLETLY DIFFERENT!
    ( dla rozluźnienia zakleszczonych szczęk… )
    =====================
    .
    Dziś w sklepie oparłem sie swoim modrym oczkiem o …
    „POLSKIE OGÓRKI MAŁOSOLNE” ( cytat dosłowny z etykiety ).
    O tyle ciekawe, ze poniżej na tej samej etykiecie,
    „Made in India”.
    Małorolny spod Kalkuty podgryza małorolnego spod Grójca. Kto wygra…?
    Globalizacja!
    ……..
    Było to w miejscowym sklepie Chazarów Stepowych. Czy to ma jakieś znaczenie czy nie, nie wiem, ale też zauważyłem trunek procentowy pod nazwą „VISCHNIOWKA”, made in Israel…
    No, choćby wzięli byli by przykład z tych Hindusów i sprawdzili pisownię w słowniku…

  163. Matka Kurka 3 dni temu napisal, ze spanikowanemu establiszmentowi pozostaje jedynie zorganizowanie prowokacji w postaci proby zamachu na Komorowskiego.

    Dlaczego wydawalo sie to takie oczywiste?
    Bo oni naprawde sie boja i zrobia wszystko.
    To walka o przetrwanie pasozyta.

  164. Szczerski na prezydenta.
    Najnowsza obsesja TJ-ota – trzyma sie jej jak pijany plotu.

  165. Lewemu juz calkowicie odbija.
    On rzyga nienawiscia.
    Jezeli to prowokator PiS-u udajacy idiote popierajacego PO to przesadzili…

  166. Tejot

    „Kartko, gdzie, w którym miejscu jest zastrzeżenie, wskazówka, pouczenie, odnośnik, itd, że w kwartalniku “Pressja” Szczerski zamieścił literacką fikcję na temat państwa?”

    A skąd ja mam wiedzieć, przecież nie gustuję jak wiesz w jagiellońskiej publicystyce. Nie widziałem tego kwartalnika na oczy więc skąd mam wiedzieć czy tam są jakieś zastrzeżenia.

    Szczerski w oświadczeniu poinformował, że to była literatura piękna z gatunku political fiction. I mnie to starcza, bo oznacza, że te poglady traktuje jako kreację literacką. Tym samym jasno mówi, że nie odzwierciedlają one jego realnych przekonań.

    Podobnie bym podszedł np do Twoich komentarzy gdybyś wyznał, że część z nich była jedynie wprawkami literackimi i nie miała nic wspólnego z Twymi realnymi poglądami.

    Przecież ludzie tworzą rozmaite kreacje również tu, na blogu.

    Pzdro

  167. sztubak
    22 maja o godz. 17:45

    Ile set tysięcy ludzi, kosztowała nas napoleońska przygoda?
    Co zyskaliśmy w zamian?
    Można byc zafascynowanym jednym z większych rzeźników Europy.
    Ale, wyrosłem z tego……dość dawno temu.

    Demokracja i edukacja, piszesz.
    W II RP trwała raptem lat 8, do przewrotu majowego.
    Potem zaczęli rządzić panowie pułkownicy.
    I ci z I Brygady, uważający się za niezastąpionych.
    W PRL rządzili ci od Moczara, czy z PPR, też uważający się za niezastępowalnych.
    Teraz to samo głosi Michnik, broniący władzy ze styropianu….

    Gówniarzom nie odda!!!
    Cóż, jak nie po dobroci, to na utratę władzy są i inne metody….
    Milczenie owiec raz na cztery lata, jest przerywane beczeniem i tupotem raciczek.
    Niejeden zostaje nimi wdeptany w ziemię, pomimo niewątpliwych zasług w swoim życiorysie. Owieczki bywają bezwzględne w przypadku przerostu formy nad treścią.
    I gdy bohaterowie staja się wydmuszkami, a ich zawartość poza puchą nic nie wnosi do życia społeczności.

  168. @Lewy, 16:35
    Gorzki Twój post, oj gorzki on jest.
    Kiedy przewijam blogi ePolityki, w szczególności en passant, to mam czasami ochotę wykonać mrówczą pracę i zebrać co smaczniejsze wypowiedzi agitatorów PIS w ostatnich 4 tygodniach. Oni to robią bez wstydu. Oni walczą o wolną ojczyznę.

    To już któraś kampania na blogu, ale nie pamiętam podobnej, jednokierunkowej agresji.
    Zwykle agresja powodowana nienawiścią bierze się ze słabości nienawistników.
    Swój deficyt argumentów zastępują zwykłym chamstwem/kłamstwem i obce im jest słowo „przepraszam”.

    Znośmy to z godnością, ‘Lewy’, ze świadomością, że jeśli kiedykolwiek stracimy cierpliwość i odpowiemy adekwatnie, to do końca będą nam wypominać nasz udział w „przemyśle nienawiści/pogardy”.
    To są niedobrzy ludzie ‘Lewy’. Zakłamani i obłudni. Tacy wychowani przez Rydzyka, albo w innej kruchcie.

  169. @wiesiek59 , 17:00

    Z tym stopniem zalesienia Polski ,
    to ty cholera , masz racje !
    I tutaj sobie absolutnie jaj nie robie.

    Przeciez dla specjalistow , latwiej niz
    latwo jest przeliczyc , ilez to CO 2
    jest usuwane z Europy przez polski
    drzewostan .
    To olbrzymi volumen , w metrach kubicznych .

    Maja Niemcy swoja energie sloneczna i wiatrowa (cos wspanialego !) , odpisuja sobie z tego tytulu zlote kwity , to niby dlaczego Polska nie miala by sobie odpisywac takich ze zlotych kwitow , za to ze jest PLUCAMI Europy ?!

    Ktory polityk to przepchnie w Parlamencie UE ?

    Nie sadze aby to byl Duda , brat
    Dody .

    Pozdrowionka.

  170. Najbardziej komiczna jest wiara elity we wlasny autorytet.
    Tyle razy sie nawzajem upewniali, ze sa lepsi az uwierzyli.

    Paradowska naprawde wierzy, ze jak oglosi iz bedzie glosowac na Komorowskiego to ten zyska pare procent.
    Podobnie jest z Szostkiewiczem, Zakowskim czy Baczynskim.
    Nawet co mnie bardzo rozczarowalo Passent uznal za konieczne podpisac liste nie mowiac o mlodziezowym 50-latku Woejwodzkim zyjacym w Polsce PO jak paczek w masle -co go niezwykle…uwiarygadnia. (nie kolysac lodzia!).
    Oni mysla, ze maja rzad dusz…
    Tymczasem patrzac na zdjecie Paradowskiej , ktora oglasza pod nim , ze kocha Komorowskiego odchodzi ochota glosowac na niego tysiacom ludzi.
    Taka jest niestety dla Was prawda.
    Ludzie Wamnie wierza – I maja racje.
    Istnieja granice manipulacji, ktore zostaly przekroczone.
    Histeria medialna poparcia dla Bronka odwraca sie przeciw niemu.

  171. @Lewy
    Widzisz ‘Lewy’, już ten wolny Kanadyjczyk nie wytrzymał:
    Pisze niechlujnie (c&p):
    „Zrozum rowniez, ze brak mojego poparcia dla Gajowego Bronka nie zadnego znaczenia. Nie mam szacunku dla figur nijakich i wtórnych”

    Przezywa prezydenta i ma szacunek do „oryginalnego” Dudy.
    Mnie zarzuca agresję i wulgarność.
    Do oglądania w telewizji sportu namawia.

  172. @Andrzej Falicz – wybór 17:54 – 18:01

    „To walka o przetrwanie pasożyta.” (pasożyt to urzędujący prezydent Polski, wybrany demokratycznie)

    „Najnowsza obsesja TJ-ota – trzyma sie jej jak pijany plotu.” (dziecko tejotowi w brzuch)

    „Lewemu juz calkowicie odbija. On rzyga nienawiscia.” (bez komentarza)

    Czekamy ‘Andrzeju’, czekamy…

  173. Kartka
    Uffff !!!
    Odetchnąłem z ulgą . Nie podzielasz poglądów Szczerskiego, a ja już po twoich porównaniach myślałem, że jesteś jego apologetą. W naszej krótkiej wymianie zdań zdołałeś go porównać z prawie wszystkimi : z Joschką Fischerem, z PRL-owską opozycją , właściwie brakowało tylko Che Geuvare. Miałby to Szczerski przypadkiem czytać, to woda sodowa ostatecznie uderzy mu do głowy.
    I pomyśleć , że to wszystko tylko po to aby na sile i wbrew woli Szczerskiego , wykreować z niego radykała.
    Bo on przecież tego rzeczonego artykułu nigdy nie brał poważnie.

  174. Stasieku

    Obawiam się, że to blogowe wcielanie się w postać prześladowanego przez ciemne moce akurat w Twoim przypadku odwrotny skutek przyniesie niż zamierzasz.

    Zresztą, nawet zakładając, że to szczere emocje, to nie ma sensu popadać w zwątpienie, robić z siebie politycznej ofiary. Jak Ci pisałem wynik wyborów jest niewiadomy wiec może kondydat Komorowski jakoś się przeczołga przez II turę.

    Wiec ducha nie gas

    Pzdro

  175. stasieku
    22 maja o godz. 18:06
    No bo to jest smutne. Amerykanie, Brytyjczycy, Francuzi Niemcy i Rosjanie maja instynkt samozachowawczy, jak trzeba potrafia sie polaczyc wobec zagrozenia, a u nas od rokoszy do targowicy.
    Malo ,ci targowiczanie uwazaja sie za patriotow. kiedy Branicki, Kossakowski czy Potocki pedzili do Petersburga zeby sie poskarzyc na reformy Stanislawa Augusta, to robili dla dobra Polski, tak dwa wieki pozniej Kaczynskie jedyny raz udal sie do Belwederu, zeby poskarzyc sie Obamie na Tuska. Te kreatury sa wsrod nas, to robactwo. Chocby robak Falicz, ktory wyzywa mnie od prowokatorow. Ci zdrajcy sa tak zaklamani, ze nie uswiadamiaja sopbie swojej podlosci.
    Mam jednak nadzieje, ze wiekszosc Polakow, ta mniej zauwazalna, mniej wrzaskliwa istnieje i pokaze robakom ich miejsce w najblizsza niedziele
    Ps
    PA2155 znow upierdliwie mi sugeruje zebym glosowal na Sarkozy’ego. O co temu czlowieczkowi chodzi. Poza tym radzi mi zebym sie skupil na konkretach ? Taki dobry doradzca.

  176. Przepraszam że spytam……

    Ta Pressya to jakiś fanzin?
    Pismo literackie zamieszczające opowiadania?
    A może satyryczne?

    Bo jeżeli pozuje na polityczne, zamieszcza teksty związane z analizą polityki, kształtuje jakąś część opinii publicznej, reprezentuje poglądy jakiejś niszowej subkultury, to wypieranie się swoich poglądów brzmi nieco żałośnie.

    Istnieje spora różnica w naturalnej EWOLUCJI poglądów, a koniunkturalizmem.

  177. Zauważyłem, że Kartka z podróży, sztubak, fidelio, Andrzej Falicz, Nemer i gościnnie Mauro Rossi, PA2155, działają bez koordynacji.
    To znaczy, że robią to „z własnego wzmożenia”, nie dostają instrukcji od prezesa.
    Niesie ich zapał patriotyczny i przekonanie, że jak przyjdą nowe rządy narodowo-socjalistyczne, to zapanuje dobrobyt a PP Paradowska, Szostkiewicz, Żakowski a nawet Baczyński będą ukarani utratą czytelników, a więc chleba powszedniego.

    Miliony Polaków wrócą do „wolnej ojczyzny”, którą raczy im dać Pan.
    I zrzucą się na inwestycje Rydzyka.
    Następca Obamy będzie pielgrzymował na Jasną Górę.

  178. Remm
    Nemer
    I to jest właśnie to co mi się u was , zwolenników illiberalnej demokracji tak podoba. Jak krytyka , to oczywiście zaraz wściekła. Bardzo cieńkoskórzy ci illiberalni.
    Powracając do sukcesów gospodarczych Orbana, to proszę nie zapominać, że zostały one osiągnięte za pomocą liberalnych recept gospodarczych. Wysoki WAT, który obciąża przedewszystkim uboższe kręgi społeczeństwa i niski podatek liniowy REM, który przynosi tym większą korzyść , im wyższe ma się dochody.
    Wszystko wskazuje na to, że neoliberalne recepty gospodarce wciąż przynoszą efekty. Zapowiadane obniżki podatków mają zastąpić całkiem nowe i coraz bardziej egzotyczne podatki n.p.odatek kablowy.
    Prawa kieszeń , lewa kieszeń , a nie cuda.
    Pozdrawiam i proszę się przypadkiem nie wściekać.

  179. Kartko, jestem jedynym autorem, który już dwa razy, przed debatami, oświadczał, że Komorowski wygra z Dudą różnicą 4 pp. Robię to trzeci i ostatni raz.
    Postawiłem na szali swój autorytet obserwatora/komentatora politycznego.
    Jeśli się pomyliłem, dokonam samokrytyki i będę pisał na blogu opowiastki krotochwilne z naciskiem na ekonomię i automatykę procesów wieloparametrowych.
    Czy Ty to rozumiesz?

    Przestań wreszcie gasić swój strach, wmawiając to zupełnie nie przystawające do ostatnich wydarzeń uczucie, innym krajanom.
    Jesteś od tygodni, zagubiony jak małe bobo w tym skomplikowanym świecie.
    Żebyś chociaż głosował na Kukiza…

  180. Bywalec 2

    ” W naszej krótkiej wymianie zdań zdołałeś go porównać z prawie wszystkimi : z Joschką Fischerem, z PRL-owską opozycją , właściwie brakowało tylko Che Geuvare. ”

    Tak, bo nasza dyskusja dotyczyła radykalizmu. A to dlatego, że radykała ze Szczerskiego zrobił wczoraj kandydat Komorowski.

    A Szczerski jak sam zauważasz, oświadczył, że radykałem nie jest bo poglady sprzed lat, które mu się przypisuje były tylko opisem literackim alternatywnej rzeczywistości – na wybrany losowo temat.

    Pzdro.

  181. Lewy, Bywalec – 12:17,

    Mówiąc po ludowemu, nie ma co się z koniem (osłem) kopać.

  182. Wiesiek59

    „Ta Pressya to jakiś fanzin?”

    Nie wiem bo jak napisałem do Tejota nie gustuję w jagiellońskiej publicystyce czy literaturze. Nie widziałem tego kwartalnika na oczy.

    Wiem tylko tyle, że pismo wraz klubem jagiellońskim w Krakowie 2 maja prezydent Komorowski nagrodził za wybitne walory wychowawcze i edukacyjne.

    Pzdro

  183. Stasieku

    „Jeśli się pomyliłem, dokonam samokrytyki”

    Ale moim zdaniem to niepotrzebne, bo przecież nikt tego od Ciebie nie oczekuje.

    Pzdro

  184. @sztubak , 17:45

    Oj , @sztubaku ty niedobry ,
    gdzies sie najadl jadu kobry ?

    Podajesz 4 wypunktowania , ktore maja (teoretycznie) wstrzasnac przecietnym Polakiem , przed druga tura wyborow prezydenckich .

    No to ja sie durnowato zapytam :

    a iluz to , przecietnych Polakow zapytales , zeby snuc takie wnioski ?

    Wyssane z paluszka wnioski , sa tylko wyssanymi z paluszka wnioskami .
    To jest dobre ( byc moze ) w
    przedszkolu , ale nie w doroslym zyciu @sztubaku .

    Szczera rada : podrosnij ,
    a wtedy pogadamy .

    Pozdrowionka.

  185. stasieku
    22 maja o godz. 18:45

    Ktoś poza bukmacherami przyjmuje zakłady?
    Obstawiam jakieś 1,5% na Dudę.
    Przy słabej frekwencji znużonych tym łomotem medialnym rodaków.

    Porównamy stopień zbliżenia naszych obserwacji trendów do rzeczywistości…..

    Kto obstawia jeszcze?
    Najpóźniej we wtorek okaże się, kto trafniej analizuje REALIA naszej „umęczonej”….
    Według Boboli…….dawno go tu nie było, zresztą.

  186. Ja zaczynam sądzić, że pod nickiem @Kartka z podróży, Jerzy Urban pisze. Dla niego lewica, prawica, wsio rawno / who cares? Po prostu jaja sobie robi, a naiwni polemizują…

  187. Artoo,
    Urban to bardzo inteligentny facet.
    Nie wrozy to najlepiej Komorowskiemu

  188. stasieku
    22 maja o godz. 18:45

    Kartko, jestem jedynym autorem, który już dwa razy, przed debatami, oświadczał, że Komorowski wygra z Dudą różnicą 4 pp. Robię to trzeci i ostatni raz.
    …”

    To dobrze czy zle?

  189. Artoo

    „Ja zaczynam sądzić, że pod nickiem @Kartka z podróży, Jerzy Urban pisze”

    Już mi tak nie pochlebiaj.

    Ale coś jest na rzeczy bo od ćwierć wieku jestem czytelnikiem jego pisma.

    Natomiast jesli chodzi o poglądy polityczne to są dość skrystalizowane – radzę po prostu uważnie czytać dyskusję. Bo dość klarownie je przedstawiam

    Pozdrawiam

  190. zza kałuży,

    O szczegółach zadecydują leśnicy czyli fachowcy, moim zdaniem im więcej tym lepiej.
    Przy sadzonkach w kwadracie metr na metr to tylko milion na km kwadratowy czyli miliard pokryje 1000 km kwadratowych.

    W Kanadzie w ciągu dnia jeden sadzący wsadzi w zależności od podłoża 1,5-3 tysiący sadzonek dziennie, powiedzmy średnio 2 tysiące dziennie, 50 tysięcy w ciągu miesiąca i 200 tysięcy w ciągu sezonu. Brygada złożona z 15 osób w tym 10 sadzących plus 3 kierowców i dwóch kucharzy posadzi 2 miliony w ciągu sezonu.
    W ciągu sezonu 100 takich brygad posadzi 200 milionów drzewek.
    Biorąc pod uwagę brak doświadczenia niech to będzie 100 milionów w ciągu pierwszego sezonu. Grupa 1500 osób posadzi 1 miliard w ciągu 10 lat.

    Jak nie wierzysz to sprawdź:
    http://www.tree-planter.com/?navigation_id=90&page_id=196&article_id=331&page=1

  191. stasieku
    22 maja o godz. 18:33

    Zauważyłem, że Kartka z podróży, sztubak, fidelio, Andrzej Falicz, Nemer i gościnnie Mauro Rossi, PA2155, działają bez koordynacji.
    …”

    Wyraznie pasjonuja Cie personalia Stasieku.
    Moze bys tak zaczal pisac o sprawach.

  192. Ja sie dziwie, ze stasieku, tjot, bywalec i kto tam jeszcze w miare trzezwy nieustannie odwracaja ogon kotowi, albo kota ogonowi. Co rusz udowodniaja podrozujacemu po kartkach kotowi, albo ogonowi kota, ze ogon powinien byc z tylu, a kot uparcie przestawia ogon do przodu, albo to moze ogon przestawia kota do przodu.
    Chlopaki z tm ogonem kota nie dacie sobie rady, to metafizyka, metampsychika albo nawet no nie wiem nawet krubercembrodystyka.

  193. Oj cynamonku29,
    W którym to miejscu piszę o wstrząsaniu Polaków przed drugą turą?
    Te wybory mają bardzo małe znaczenie. Myślę, że wygrana Dudy może być korzystniejsza dla Polski, o czym gdzieś już tam pisałem.
    Mój plan jest długoterminowy, jak zapewnienie warunków do wojny partyzanckiej z napastnikiem ze wschodu.
    Poczytaj.

  194. Najwięcej radości to to, że kończy się ta kampania i moje piękne oczy nie zobaczą więcej tego kłamczucha z Krakowa. To takie łotrzykowskie obiecanki. Ja wiem i wy wiecie, że tego nie zrealizuję. Ciemny lud powinien to kupić. Tak już ten lud ma.

  195. @Andrzej Falicz (caloksztalt)

    Faliczu , ktory to juz raz w ciagu ostatnich lat , falujesz , oscylujesz , mniemasz ze mniemasz ?
    Wszelkie twoje mniemania w mniemanologii stosowanej , z lat
    ostatnich , rozbily sie o kant d..y !
    Ale ty brniesz dalej w bagno swoich wlasnych osadow !
    Czy ty sie komus zobowiazales tak brnac , czy jest to twoje hobby w celu brniecia , czy tez po prostu nie kumasz realiow tego swiata ?

    Przypominasz mi Don Kichota ,
    walczacego z wiatrakami .
    To postac tragiczna w literaturze .

    Czemus ty sie uparl , tez taka tragi – komiczna role odgrywac ?

    Tu , na blogu .

    Pozdrowionka.

  196. sztubak
    22 maja o godz. 19:14
    Sprytne, wrecz przebiegle, sztubaku, najpierw niech na nas skutecznie napadna Niemcy albo Ruscy, a my wtedy zrobimy im partyyzantke. Jak na dlugoterminowy plan to pas mal(po francusku *nie zle*)
    Ta kukizowa mlodziez ma glowe.

  197. Na poprzedniej stronie blogu swój wpis kierowany do mag kończyłem dramatycznym przypomnieniem wydarzeń z okresu krzepnięcia IV RP, a ściślej, osobowych dramatów panów Blidy (męża Barbary Blidy) i Czarzastego.

    Dzisiaj przed południem na ekranie Polsatu pojawiła się w zbliżeniu słoneczna twarz tego ostatniego, który w opisanej przeze mnie sytuacji (leżenie na glebie z butem na twarzy i lufą automatu wymierzonego w głowę), radośnie ćwierkał jak to z animuszem Duda roznióśł w debacie telewizyjnej Komorowskiego.

    Można powiedzieć, że broniłem Czarzastego przed nim samym.

    Zawodowo zdarzało mi się to wielokrotnie, ale za słuchanie głupot pobierałem wówczas honoria.
    Dzisiaj rozumiem jedynie lepiej absmak jaki stasieku czuje do lewicy.

    O braciach Kaczyńskich pisałem niewiele (stasieku przed laty wydobył moje zgryźliwe prównanie lidera stada do pewnego radykalnego polityka).
    Oszczędzałem także Lecha Kaczyńskiego głównie z powodu śmierci w stylu tragedii greckiej za co bezdyskusyjnie zasłużył sobie na Wawel.

    Jednak, gdy słyszę podszyte tupetem wypowiedzi dr Dudy o wysokim autorytecie naukowym profesora Lecha Kaczyńskiego, to z trudem powstrzymuję złość na bezczelną demagogię pretendenta do najwyższego urzędu w państwie (sprowadzać na ziemię jednak go nie zamierzam).

    Prawicowy profesor UJ, Nowak, zbiesił się w końcu i na jednej z ostatnich konwencji przedwyborczych PIS miał ogłosić, że lider tej parti ze względu na swój stan zdrowia i wiek powinien oddać jej stery młodszym (jednak to jego stan zdrowia zapobiegł ogłoszeniu tej hiobowej wiadomości publicznie).

    Przypomnę, że parokrotnie przed prof. Nowakiem pisałem (po tragedii smoleńskiej), że zdarzenie to zaciążyło i zmieniło osobowość (i tak bardzo agresywnego polityka) Jarosława Kaczyńskiego i zawęziło mu percepcję lawinowo toczących się zdarzeń współczenego świata.
    Opinię swoją opierałem na wypowiedziach poważnych psychologów, a także na własnych doświadczeniach zawodowych.

    Dzisiejsze wydarzenia w Toruniu związane z atakiem na Prezydenta RP potwierdzają, że kierownictwo PIS bez umiaru eskalowało napięcia w toczonej kampanii wyborczej na prezydenta RP, a na konieć zamiast sumitować się z tego
    powodu zaskarżyło poszkodowanych do sądu.

  198. Kartka z podróży
    22 maja o godz. 18:45

    A Szczerski jak sam zauważasz, oświadczył, że radykałem nie jest bo poglady sprzed lat, które mu się przypisuje były tylko opisem literackim alternatywnej rzeczywistości – na wybrany losowo temat.

    Mój komentarz
    Tu nie o radykalizm chodzi, tylko o wykładnię poglądów Szczerskiego na państwo, których nigdzie nie odwołał, nie zaprzeczył, itd.

    Kartko, Szczerski nie opisuje w swoim artykule jakiejś alternatywnej rzeczywistości, nie jest to także literatura. Jest to publicystyka neoendecko-chrześcijańska, w której Szczerski wyraża swój stosunek do państwa – jakie państwo ma być, na jakich fundamentach postawione, jakie prawo ma być w tym państwi stanowione, co ma pierwszeństwo przed prawem i jaka wola ma rządzić w tym państwie.
    Kartko, nie wmawiaj mi dziecka w brzuch klepiąc za wykrętami Szczerskiego, że to była taka sobie zabawa literacka (literacka – buhahahaha) na zamówienie redakcji wykonana.

    To był poważny artykuł w poważnym periodyku opinii. Termin „periodyk opinii” oznacza, że celem działalności zespołu redakcyjnego kwartalnika „Pressja” jest wpływanie i kształtowanie opinii wśród najbardziej wpływowych grup społecznych. A Ty Kartko nadal hocki klocki z tego robisz, młodzieńcze, bezrozumne, krotochwilne,
    Pzdr, TJ

  199. cynamonku29
    ancymonku,

    Zupełna słuszność, trzeba zacząć od przedszkola.

    Co do podrastania, dzięki obecnym tu nauczycielom z każdą odpowiedzią na mój wpis rosnę jak na drożdżach.

  200. No myślę, że jakąś stówkę można już na Dudę postawić u buka, darmowa kasa.

  201. Lewy,
    Jak będziemy gotowi do partyzantki to nikt na nas nie napadnie.
    Ten plan to tylko na wschodniej granicy.
    Za zachodnią, jak zapewnie wiesz, są duże obszary wyludnione gdyż Niemcy wyjechali na zachód więc mamy okazję przesunąć, nie granicę a terytorium Słowian, za Odrę. Pokojowo, bez gwałtu i przemocy, kiedy ostatnio mogliśmy to zrobić?

  202. @Rosa
    „Na poprzedniej stronie blogu swój wpis kierowany do mag kończyłem dramatycznym przypomnieniem wydarzeń z okresu krzepnięcia IV RP, a ściślej, osobowych dramatów panów Blidy (męża Barbary Blidy) i Czarzastego.”

    Rozumiem, że dramat zamordowanego członka PIS Rosiaka przez członka PO już tak nie wzrusza, bo przecież jak ktoś z PISu to nie człowiek.

  203. Tejot

    „Jest to publicystyka neoendecko-chrześcijańska (…)To był poważny artykuł w poważnym periodyku opinii”

    No ale przecież została nagrodzona przez Twego kandydata na prezydenta za walory edukacyjne!

    Przecież to jest periodyk krakowskiego Klubu Jagiellońskiego – kuźni kadr pewsko-pisowskich, w tej chwili czynnych w polityce państwa.

    Czego Ty w końcu chcesz?

    Już abstrahując od tego, że nie chcesz przyjąć do wiadomości, iż się Szczerski już dwukrotnie od tego tekstu odżegnał publicznie. Bo tym jest jego oświadczenie.

    Pzdro

  204. Lewy,
    Sprytnie, to wypowiedzieć wojnę Chinom i jak dojdą do Uralu się poddać i zawrzeć pokój.

  205. Żegnamy w tych wyborach styropian bez żalu.

  206. @sztubak 22 maja o godz. 19:06
    „moim zdaniem im więcej tym lepiej.”
    Pełna zgoda!

    „Przy sadzonkach w kwadracie metr na metr”
    Fajny las sobie zaplanowałeś. Taka bardziej palisada, tyle że trójwymiarowa. 😉
    Faktycznie, żaden czołg przez taki las nie da rady…

    „W Kanadzie w ciągu dnia jeden sadzący wsadzi w zależności od (…)
    Biorąc pod uwagę brak doświadczenia”
    A w zależności od narodowości?
    W Ameryce starym Polish joke jest ten o koniecznej instrukcji, jaka musi być dana polskiej załodze kładącej z rolki nową trawę przed twoim domem: panowie, green side up!

  207. @Ryba
    Musi Miller z Czarzastym coś kombinują…
    Np. że czym większa rozpierducha w RP, tym dla millerowskiej lewicy jaśniejsze światełko w tunelu.

    ‘Rybo’, to jest tak głupie, że aż ciężko mi się z taką spekulacją dzielić publicznie.

    Cieszę się, że dajesz głos w tych gorących czasach.
    To symboliczne, że ktoś podniósł rękę na prezydenta w Toruniu, tym gnieździe Rydzyka.
    A rzecznik PIS w swoim stylu. „To prowokacja Platformy!” – mówi ludziom i się nie wstydzi własnej głupoty.

    Zastanawiam się kiedy zaczniemy na blogu dyskusję pt „jak wskrzesić prawdziwą lewicę w Polsce?”
    Jako wstrętny burżuj-technokrata, czasami odczuwam potrzebę wysłuchania głosu ludzi lewicy.

    Na widok Millera mnie mdli. Zachowanie Czarzastego zdumiewa. Widać, że umoczony Rywinem nie widzi siebie w roli dysydenta i połączenia sił z kumplem Kwiatkowskim. A zauważyłem na początku kampanii nieobecność w mediach Czarzastego, a potem nawet pewne oznaki rezerwy w sprawie p. Ogórek.

    Pozdrawiam serdecznie

  208. Redaktor naczelny „Polityki” Jerzy Baczyński pisze, że oddanie władzy PiS to jak leczenie przez podawanie arszeniku:

    „Oddanie władzy PiS-owi, co może postępować już od poniedziałku, byłoby, w moim przekonaniu, leczeniem słabości organizmu (jak w czasach przed medycznych) poprzez upuszczanie krwi i podawanie arszeniku.”

    Jak widać,desperacja „niezależnej” prasy w utrzymaniu obecnej (skorumpowanej) władzy, nie zna granic. I pomyśleć, że kiedyś „Polityka” była moim ulubionym i najbardziej szanowanym polskim tygodnikiem.

  209. Dziś o 20.05 na Planete+ maraton dokumentalnego serialu „Historia USA wg Olivera Stone’a”, 5 odcinków pod rząd.

  210. Gratulacje dla Adama Nicinskiego z Polski za zwysiestwo w konkursie Esri ArcGIS. Adam Nicinski jest autorem programu o nazwie VizltPL! Jest to mapa rezultatow wyborow prezydenckich w Polsce w 2010 roku. Celem mapy jest pokazanie decyzji wyborcow i innych informacji zwiazanych z wyborami w 2010 roku.

    VizItPL!
    Submitted for Judging
    The map tells a story about the Presidential election results in Poland. The main purpose of this app is to increase understanding of voter behavior, based on examination of the complex, statistical and publically available data. The main app capabilities are:
    – Show presidential election results in 2010
    – View popup with county results summary
    – Summarize results in the specified search radius
    – Compare the results from 2005 and 2010
    – Show trends and spatial patterns in data
    – Find out if population density, unemployment rate, income and religiosity influence the election results

    First-Place Winner, VizltPL!, demo i wiecej informacji na ten temat.

    http://blogs.esri.com/esri/arcgis/2015/05/21/data-viz-app-challenge-winners-and-finalists-announced/

    Gratulacje!

  211. Stasieku

    „Zastanawiam się kiedy zaczniemy na blogu dyskusję pt „jak wskrzesić prawdziwą lewicę w Polsce? (…)Na widok Millera mnie mdli. Zachowanie Czarzastego zdumiewa”

    Jak zauważyłem nie ma dnia byś jej nie próbował wskrzeszać jak umiesz.

    Jestem tymi próbami naprawdę wzruszony.

    Pzdro

  212. Stasieku,
    Pochlebco, mnie, sztubaka, wiejskiego głupka, niedouka, frondysty i darwinisty uczyniłeś zwolennikiem narodowego socjalizmu.
    Dziwię się jeszcze, że nie nazwano mnie agentem Putina i Żydem, naprawdę się dziwię ale myślę że się doczekam, zwykła nieuwaga właściwych sił narodu.

  213. cisza
    okej
    po gruszkach
    na polskiej wierzbie

    w finale:
    urok kontra urok

  214. @cynamon29
    Z porównaniem AF do Don Kichota zgadzam się jedynie w tym fragmencie, ‘cynamonie29’.

    To postać tragiczna (…)

    I też, czego nie dodałeś, że AF ma swojego ‘fidelka’… (swojego rodzaju Sancho Pansa)

    To „falowanie”, „oscylacje” Andrzeja, to pryszcz w porównaniu z wygibasami ‘Kartki’.
    Andrzej Falicz i ‘kadett’ byli od początku konsekwentni, walczyli na blogu o złe imię Platformy, milczeli w obronie dobrego imienia PIS.

    Ściskam Cię przyjacielu i pozdrawiam.

  215. @Kartka
    Dziękuję za wzruszenie, które wywołałem

  216. @LA 22 maja o godz. 19:49
    „kiedyś “Polityka” była moim ulubionym i najbardziej szanowanym polskim tygodnikiem.”
    Same here. Ale to tylko świadczy o tle, na jakim przyszło jej wtedy błyszczeć oraz o naszym poziomie rozumienia cywilizowanego świata za czasów PRLu. Zresztą jakość dawnego tła była też zmanipulowana peerelowską cenzurą i decyzjami waaadzy, która wydawała ograniczoną liczbę licencji wąskiej grupie najbardziej zaufanych, jak w przypadku red. Passenta nawet nie formalnych towarzyszy.
    Wybańcy mogli w taki czy inny sposób polizać ociupinkę Zachodu aby następnie dostać posady lufcikowych, starannie zaprogramowanych i znających ograniczniki i zasady uchylania lufcika. W postaci nienaruszalnych sojuszy i wypaczeń nie, socjalizm tak oraz paru podobnych.
    Łatwo było błyszczeć „wybitnemu specjaliście” od filmu, literatury czy muzyki gdy był jedynym w Polsce gościem, mającym fizyczny dostęp do zachodnich filmów, książek, prasy i płyt czy kaset.

    Najsmutniejszą diagnozą stanu polskich umysłów jest konstatacja, iż aż tak wiele nie zmieniło się we względnej pozycji „Polityki” i ludzi dla niej piszących wobec reszty polskiego dziennikarstwa. Cenzury nie ma, finansowe ograniczenie (droga płyta Pink Floyd!) znikły a żadne pismo nie wykosiło „Polityki” i nie zostawiło jej w pyle drogi.
    Podobnie smutna jest dominacja Gazety Wybiórczej.
    Nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii wobec tego zostaje mi jedyna linia obrony: Żydzi rzeczywiście są lepsi. 🙁

  217. zza kałuży,

    Pamiętaj, że jakaś tam część nie przetrwa a resztę się wytnie na choinki w corocznych przecinkach.

    Czołgi nie przejadą gdyż będą bagna, jak któryś opancerzony pływający transporter się przebije, to go gajowy z pancerfausta i załatwione.

    W Polsce ten żart był o policjantach a w Kanadzie o Newfies, facetach z New Foundland.

  218. Stasieku

    „Dziękuję za wzruszenie, które wywołałem”

    Nie dziękuj tylko wskrzeszaj lewicę, wskrzeszaj ile możesz. Najlepiej z Mag!

    Pzdro

  219. Czy Duda ma jakies obietnice dla Indian ?
    O rany, przeciez w Polsce nie ma Indian !
    Wyamazac z listy obietnic – zarzadzil Jacek Kurski

  220. @Kartka z podróży, 18:53
    Ja od Ciebie nie mogę doczekać się samokrytyki!
    Twój narcyzm nie dopuszcza czegoś podobnego.

    Tacy jak ‘stasieku’ czasami odczuwają potrzebę posypania popiołem głowy dla siebie samych!
    To tak, jak spowiedź publiczna w niektórych odmianach religii.

  221. Don’t forgett
    Byl hipisem i zyl w NRD.
    Zla mieszanka.
    Dlatego zmarl w wiezieniu bezpieki
    Maciej Domaszk.

    Zabawne trabanty i ogorki znad Szprewy –lata, ktore minely od upadku muru, upupily obraz NRD w swiadomosci spolecznej. Krewcy rencisci Stasi (pol.bezpieki) w rodzaju Dietera Lehmanna przyznaja sie znowu z duma do swojej przeszlosci. pisze oburzony do burmistrza Jeny, ze “ jako byly naczelnik okregu administracjnego Gera” takiej tablicy pamiatkowej nie zaakceptuje. Chodzi o zmiane nazwy ulicy na pamiatke Macieja Domaszka, ktory zmarl w wiezieniu bezpieki w niewyjasnionych okolicznosciach. Jego historia to przypowiesc o gorliwym sluzalstwu chorobliwego karierowiczostwa, oraz o paranoicznym strachu pewnego systemu przed nieznanym. To jest historia o zbrodni bez kary i o trudnym obrachunku z przeszloscia. Zaczyna sie od zdjecia.

    Maciej Domaszk z zamknietymi oczami podrywa rece do gory, jakby chcial pofrunac nad brukiem ulicy.Wyzwolony smieje sie w niebo nad Jena. W tym momencie pomyslal on moze, ze wschodniniemieckie lato roku 1974 zapewni mu wszelkie wolnosci. Marzen 17-latka zycie nie przywrocilo jeszcze do porzadku. Maciej Domaszk jest hipisem z harmonijka w kieszeni spodni. Jego obramowana dlugimi wlosami twarz przypomina Davida Gilmoura z Pink Floyd.
    “ Wloczega i marzyciel”, “wrazliwy” mowia o nim przyjaciele. “ Maciek byl kompletnie spokojny” dodaja. Zaden watazka, a jednak zmieni ich zycie, i zmieni to panstwo.

    Przed prawie dokladnie 25 laty: Jest 12 kwiecien 1981.Zimny dzien. Maciej Domaszk lezy na plecach, jego lewa pieta wskazuje sufit, palce lewej reki sa zagiete, jego usta stoja otworem, jego oczy sa zamkniete. Tak czytamy w sprawozdaniu obdukcji. Maciej Domaszk umiera tego dnia w wiezieniu Stasi w Gerze. Ostatnie co w swoim zyciu widzi, to dziesiec metrow kwadratowych urzedowej rzeczywistosci ograniczonej drewnianymi, zakratowanymi drzwiami: fotele z niebieskiej tkaniny, stol z wloczkowa narzuta w kolorze ochry, wykladzina podlogowa w niebiesko-czerwone wzory, i szafa marki „Lipsk 4/1“. Domaszk, twierdza do dzisiaj, sam sie zabil. Mial 23 lata.

    Proba wydobycia go z tej obramowanej przeszlosci zaczyna sie w Wiesbaden. Renata Ellmenreich zadomowila sie w nowym mieszkaniu. Jest zamyslona kobieta o krotkich ciemnych wlosach. Maciej Domaszk jest ojcem jej corki. Szesc lat prowadzi badania w Stasiunterlagenbehörde (pol. IPN), jest tam zatrudniona. Szuka wyjasnienia, chce kary,
    mezczyzn za kratami w praworzadnym kraju, rehabilitacji zmarlego i obalenia tezy o jego samobojstwie. To bedzie walka z biurokratycznymi wiatrakami, ktore doprowadzi ja na granice wytrzymalosci psychicznej. Opuszcza na pewien czas Niemcy i udaje sie ze sluzba misjonarska do Afryki. Teraz wrocila i opowiada o owym 20 listopada 1976, kiedy obywatel Maciej Damaszk stanie sie wroga osoba.

    Punktem wyjsciowym jest pozbawienie praw obywatelskich jej przyjaciela Wolfa Biermanna.
    Grupa mlodych jenenczykow spotyka sie wieczorem. Sa oburzeni na to panstwo, w ktorym ciagle przeszkadzaja, ale ktore chcieliby zreformowac od srodka. 58 podpisuje, ulozona przez prominentnych pisarzy, note protestacyjna.Wsrod nich Maciej Domaszk i Renata Elmenreich;
    ich znajomy Dietrich Grosse czyni to samo. O czym oboje nie wiedza: Grosse jest szpiegiem Stasi. Wewnetrznie nosi pseudonim IM“Helmut Falke“.Pomimo zimnej nocy listopadowej, po zakonczeniu spotkania, niezwlocznie rusza w droge. Takiej potwornosci jeszcze nie przezyl. Jest godzina 1:15, kiedy dociera na ulice Am Anger 15. Aparat urzedu okregowego(KD) Ministerstwa do Spraw Wewnetrznych (MfS) zaczyna sie rozkrecac.
    O godzinie 5 plany operacyjne sa gotowe, o szostej zaczynaja sie aresztowania. Haslo: „twardo zaprowadzic porzadek“. Osmiu sygnatariuszy laduje na dziewiec miesiecy w wiezieniu, siedmiu z nich zostanie pozniej wydalonych za granice. Kiedy agenci zabieraja Renate Elmenreich i jej przyjaciela, nuci on piosenke Biermanna „Nie daj sie przestraszyc“.
    Potem zostaja rozdzieleni.

    Renata Elmenreich laduje w wylozonej bialymi kaflami piwnicy. Tutaj spotyka po raz pierwszy Horsta Henno Köhlera. Czarnowlosy mezczyza wrzeszczy na nia nieustannie.
    Dolacza sie major Herbert Würbach i odgrywa role wyrozumialego: „ Chodz dziewczynko, powiedz cos. My wszyscy chcemy do domu“. Wkrotce zeznaje to, o czym i tak juz wiedza.
    Po powrocie do domu znajduje chaos. Zniknely pamietniki, ktore pisala od czternastego roku zycia. Zniknelo wszystko, co prywatne; przestalo istniec.

    Domaszk podczas przesluchania przez Horsta Köhlera milczy. Nauczyl sie tego od Jurgena Fuchsa, pisarza i poety („Protokoly pamieci“, 1977), pozniejszego slynnego dysydenta w NRD. A milczec tutaj to nie latwo. Nagle slyszy Domaszk kobiece wrzaski. Przerazajace wrzaski. Mysli, ze to Renate, ktora jet w ciazy. I zaczyna mowic. Nie zna perfidii agentow bezpieki; wrzaski plyna z tasmy magntofonowej. O osmej zostaje zwolniony. Od tego czasu zycie jego toczy sie jak po szynie. Protokol Stasi: “ Rezygnacja z wdrozenia postepowania karnego w celu sprawdzenia mozliwosci wykorzystania operacyjnego, w celu rozbicia wrogo-negatywnego ugrupowania.”

    W drodze do domu spotyka Domaszk swoja przyjaciolke. Po oczach poznaje ona, ze Maciej jest jej widokiem calkowicie zaskoczony.Jego twarz staje sie blada jak przescieradlo. Horst Köhler wywiodl go w pole; ta swinia. Spotka go jeszcze raz. Prawie piec lat pozniej, krotko przed smiercia.

    Bezpieka rozpoczyna proces operacyjny( Operativ Vorgang – OV) pod nazwa “ Ambona” przeciwko Renacie Elmenreich i Maciejowi Domaszkowi. Tajny dokument Ministerium für Staatssicherheit Nr 100/76 z roku 1976 wyjasnia co „proces operacyjny“ oznacza:
    „ Systematyczna dyskredytacja i niszczenie reputacji poprzez polaczenie prawdziwych i nieprawdziwych, ale mozliwych i poprzez to dyskredytujacych donosow; systematyczna organizacja zawodowych i spolecznych niepowodzen w celu zniszczenia wiary we wlasne sily pojedynczych osob; sianie nieufnosci i wzajemnych podejrzen w obrebie grupy.“

    c.d.n.

  222. Kartka z podróży
    22 maja o godz. 19:40
    Tejot
    “Jest to publicystyka neoendecko-chrześcijańska (…)To był poważny artykuł w poważnym periodyku opinii”
    No ale przecież została nagrodzona przez Twego kandydata na prezydenta za walory edukacyjne!
    Przecież to jest periodyk krakowskiego Klubu Jagiellońskiego – kuźni kadr pewsko-pisowskich, w tej chwili czynnych w polityce państwa.
    Czego Ty w końcu chcesz?
    Już abstrahując od tego, że nie chcesz przyjąć do wiadomości, iż się Szczerski już dwukrotnie od tego tekstu odżegnał publicznie. Bo tym jest jego oświadczenie.

    Mój komentarz
    Kartko, kręcisz się jak cenytryfuga. Szczerski się nie odżegnał, tylko zakpił z publiki, twierdząc, że, chacha, to nie była żadna poważna publicystyka, tylko alternatywna rzeczywistość, taka political fiction napisana na wyraźne zamówienie redakcji z prośbą o taką fiction konwencję. Swoim szybkim wytłumaczeniem się zaskarbił sobie wdzięczność wyznawców, bo jednak jakoś próbuje wybrnąć z tej oczywistości, że jego poglądy są archaiczne, wręcz śmieszne, nie przystające do rzeczywistości.
    Tak, on ma takie poglądy na państwo, jakie przedstawił w tym sławetnym artykule. Potwierdził to w Sejmie, gdzie nakrzyczał na PO, że są obcy w tym państwie, gardzą Polakami, ze w ogóle ich nie obchodzą „wartości”, ze on nie ma życzenia ich znosić, itd.

    Nawiasem mówiąc „wartości chrześcijańskie” jako fundament państwa i prawa są główną osią rozważań Szczerskiego w tym artykule.
    Pzdr, TJ

  223. zza kałuży,

    „W Kanadzie w ciągu dnia jeden sadzący wsadzi w zależności od (…)”
    Nie doczytałeś, od podłoża.

  224. Zabawna jest ta histeria, w tym na blogu i meRdiach powsko-komorowskich, że Duda może wygrać wybory.

    Jedni straszą, że wtedy wypełzną Mariusze Kamińscy, Mecierewicze i inne pisowskie oszołomy z Jarem Kaczyńskim na czele i będą Dudą zarządzać.

    Nie rozumiem tej obawy, bo jeśli tak się stanie, to PiS nie będzie miał szans na wygranie wyborów jesiennych.

    Na jakiej podstawie wyciągany jest wniosek, że prezydentura Dudy będzie trampoliną wyborczą dla PiS?

    Panika może wynikać m. in z tego powodu,że prezydentura Dudy będzie dobrą prezydenturą a wybór Polaków okaże się trafny. Jeśli tak, to po co ta cała histeria?
    Obawa, że prezydentura Dudy będzie trafna, właściwa i zadowalająca tak strasznie przeraża?

    Mnie akurat to nie przeraża. Jeśli Duda wygra, to życzę mu sukcesów, bo to bedzie też mój i moich współobywateli sukces. To o co chodzi? Prezydentura Komorowskiego przecież żadnej nadziei nie daje.

    Jeśli prezydentura Dudy będzie fatalna, to PiS wybory jesienią przegra. To co lepsze?

    Czy wygrana Dudy będzie trampoliną dla PiS? – a niby dlaczego?

    Przecież to wygrana Komorowskiego będzie nośnikiem takiej frustracji, że jesienią z PO zostaną tylko strzępy. Nie widać tego, że wtedy dopiero PiS będzie realnym zagrożeniem, bo będzie miał więcej niż 230 zawodników na Wiejskiej? Nie widać?

  225. Tak mi się młode lata przypomniały…..

    Dorabiałem sobie w lecie w lesie, przy koszeniu polan, trzebieży, szkółkach i sadzeniu.
    Może to socjalizm był, ale więcej niż 300 sadzonek ze szkółki w ciągu 9 godzin pracy, byłoby ciężko…..
    To nie kasa w Biedronce, gdzie na zeskanowanie produktu według kapitalistycznych norm, wystarczą 1,5 sekundy…..

    5 minut na wkopanie drzewka.
    Więcej jedynie Stachanowcy…..

  226. @Nemer
    „Nie rozumiem tej obawy, bo jeśli tak się stanie, to PiS nie będzie miał szans na wygranie wyborów jesiennych. ”

    Nie tyle chodzi o wybory, bo te są bardzo szybko, ale o reelekcję Dudy. Jak mu Kaczyński wejdzie na głowę to nie będzie miał na nią szans.

  227. Nemer
    22 maja o godz. 20:21

    Dyskutowali przed chwilą panowie profesorowie Śpiewak z Markowskim.
    Ciekawa konkluzja.
    Panowie kandydaci maja korzenie w Unii Wolności.
    Ich moderatorami i współpracownikami są mający korzenie w ZCHN…..

  228. Szczerski, przed którym widnieje wielka kariera jest synem mojego przyjaciela. Prawie byłem przy jego narodzinach. Gdybym wtedy wiedział.

  229. @tejot
    „Nawiasem mówiąc “wartości chrześcijańskie” jako fundament państwa i prawa są główną osią rozważań Szczerskiego w tym artykule.”

    Zamiast lać wodę na blogu weź sobie poczytaj kodeks karny. Zobaczysz, że czyny w nim penalizowane w znakomitej większości pokrywają się z normami moralnymi wywiedzionymi z wartości chrześcijańskich. I co teraz @tejocie? Wyemigrujesz razem z Mrs Holland to Holland?

  230. Przed chwilą w audycji TVP Info, poseł PIS p. Wiśniewska mówiła, że ponieważ przed p. Komorowskim nie było ochrony, to znaczy, że cały napad to „ustawka PO”.
    Te wrzaski grupek obrońców Zniewolonej towarzyszące Komorowskiemu, to też ustawki.
    To buczenie na cmentarzu to wręcz prowokacja PO.
    Biedni, oskarżani, o teraz słyszę – „ciągle obrażani”, patrioci.
    To się w pale nie mieści.

  231. die oko(dla niewtajemniczonych: die oberkommando der ohnmacht) gibt bekannt:
    es wird gemordet und gefoltert
    auf allen seiten

  232. Tejot

    „Kartko, kręcisz się jak cenytryfuga”

    To nie ja się krece jak centryfuga tylko Ty nie odnosisz się do moich argumentów.

    Usiłujesz mnie zainteresować tym jagiellońskim bełkotem pomijajac, że to bełkot całego prominentnego politycznie środowiska wywodzącego się z tego klubu.
    Na tym tle Szczerski nieźle wypada, bo wywołany tym choć tym pogladom zaprzecza twierdząc, że to nie realne poglady ale młodzieńcza wprawka literacka.

    A co z resztą pisujących w klubowej Pressji od 1988 roku prawicowych polityków dziś tworzących formację POPiS?

    Zadaj sobie trud i zerknij na notki o krakowskim Klubie Jagiellonskim i jego organie teoretycznym. Zerknij kto się stamtąd wywodzi. I przyjmij do wiadomosci, że za ten jagiellonski bełkot klub został 3 tygodnie temu przez prezydenta Komorowskiego nagrodzony państwowym wyróżnieniem.

    Tejot, polityka jagiellonska to nie mój problem tylko Twój bo Twoi wybrańcy Cie w te pułapkę bełkotu wprowadzili. Zmagasz się z tym już od ponad roku i czego nie ruszysz to mina.
    Wybacz ale w świetle tych faktów agitacyjne próby przeciwstawiania Komorowskiego młodemu Szczerskiemu są komiczne.

    Pzdro

  233. W tej chwili na TVP info, Liberadzki (z SLD) potwierdził, że ta cała akcja Komorowskiego i jego sztabu przeciwko Szczerskiemu to hucpa i stek bzdur i że sam to osobiście sprawdził, skąd ten tekst Szczerskiego się wziął. To ciekawe. Europoseł SLD dowodzi kłamstw i szalbierstw komorowsko-platformerskich.

  234. Muszynianka (16:39)

    Piszesz – W demokracji liberalnej czas wyborów jest jarmarczny – z czym się nie zgodzę. W demokracji liberalnej jest dintojra, przeważnie wirtualna, czyli jak przystało na XXI wieku – dintojra w sieci, ale może być uliczna, np. w Toruniu. Na dintojre na niby składa się radocha z tego, że zznienawidzone politruki zabiegają o głosy, zaś politykierzy z POLITYKI wskazują do którego kandydata mają zaufanie. Oraz z tego, że można im przykopać (wiadomo w co jest najtłustsze u nich), np takimi słowy:
    … żeby się wyrwać ze statusu neokolonii, ergo zerwać z polityką ciepłej wody w kranie i statusem chłopca na posyłki cioteczki Merkel. Ja mam takie rzeczy tłumaczyć staremu wydze? A daj Pan spokój!

    Nie cieszy to Twojej zmartwionej duszy?! Tymczasem co można robić? Czy czekać na niedaleką przyszłość i przygotować się na „DOBRĄ ZMIANĘ”, czy się zaszyć w norze nad jakąś rzeką? A może wyjąć lornetę, jak piszesz, i nadawać z wyścigowego toru. Du-da-du-da-du-da … proszę panstwa, będzie foto.

  235. stasieku 22 maja o godz. 20:32

    stasieku, ruska budka tez wpale nie miescila sie,….przez oficjeli bylo powiedziane ze zrobili to mlodzi narodowcy, a pozniej okazalo sie ze podpalil ja Sienkiewicz,
    po PO wszystkiego mozna spodziewac sie, …cel uswieca srodki, kazdy przekret jest dobry zeby tylko pozostac przy korycie.

  236. Ciekawe, że tej afery ze Szczerskim nie zauważył Stasieku. Wychodzi na to, że oglądamy różne programy, choć są te same.
    Kartko z Podróży,
    polemika na temat Szczerskiego z Tejotem jest pozbawiona sensu. Będzie się swojej wersji trzymał do końca, jak Komorowski na ostatnich wiecach. Dno.
    Tylko oszołomska Republika demaskuje ten propagandowy syf i szalbierstwo.

  237. Szanowni Panowie Lewicowcy, mam dla Was smutną wiadomość. Szansa na jakąś liczącą sie partię lewicową w następnych kilku pokoleniach jest mniej więcej jak moja wygrania w toto lotka, niestety gram bardzo rzadko.

    Ostatnią miał harcownik Palikot, bardzo sumiennie ją przeharcował.
    Nowa inicjatywa Hartmana i spółki nie wyjdzie poza kanapy tego towarzystwa.
    SLD z Millerem na czele ośmieszyła się jeszcze przed sezonem ogórkowym.

    Następna szansa to Wasze wnuczki i wnukowie, jak zaczniecie w miarę szybko pracę u podstaw, może się uda przed odejściem na zasłużony odpoczynek.
    Tym niemniej życzę powodzenia, będę kibicował.

  238. wiesiek59,

    Popatrz na tej stronie, zjedź do końca;

    http://www.tree-planter.com/?navigation_id=90&page_id=196&article_id=331&page=1

    2100 dni w krzakach
    5 milionów sadzonek posadzonych osobiście

  239. @sztubak , 19:30
    Dzieki serdeczne z uznanie faktow
    mych malych .
    Mysle ze jeszcze sobie fajnie pogadamy .

    Lubie twoj tembr glosu

  240. Nemer

    „polemika na temat Szczerskiego z Tejotem jest pozbawiona sensu. Będzie się swojej wersji trzymał do końca, jak Komorowski na ostatnich wiecach.”

    Raptem do ciszy wyborczej pozostały 3 godziny bez 3 minut. Jakoś wytrwam.

    Potem co najwyżej będę mógł z Tejotem pogadać o sukcesach jagiellońskich na Ukrainie.

    Pzdro

  241. @tjot
    Jak slusznie zauwazyl kot, to nie on kreci toba tylko ty krecisz ogonem. Wstydz sie tejocie. Zdaj sobie trud i zerknij na notki i jego organ teoretyczny, to jest twoj problem a nie moj, zmagazsz sie z nim od pol roku i przeciwstawiania szczerskiego komorskiemu sa komiczne.
    Tjocie czy ty musisz dawac range temu ogonowi, ktory kreci kotem ? Chyba, ze lubisz, ale to rodzaj masochizmu.
    Ogon kota staje sie tu jakims slupem milowym, wokol ktorego tocza sie wzburzone sprawy swiataJ

  242. Tejot, polityka jagiellonska to nie mój problem tylko Twój bo Twoi wybrańcy Cie w te pułapkę bełkotu wprowadzili. Zmagasz się z tym już od ponad roku i czego nie ruszysz to mina.

    Mój komentarz
    Kartko, wmawiasz tejotowi dziecko w brzuch, czyli jagiellońska politykę. Doprawdy, Twoja argumentacja jest tak swobodna, jak wolny elektron, jak wiatr na pustyni, jak Natanek w Grzechyni, jak kulki w totolotka maszynie, jak kurz we młynie, jak ciąg w kominie, jak wspomnienie frykasów, które nigdy nie przeminie.
    Pzdr, TJ

  243. sztubak 22 maja o godz. 20:52 pisze:
    Szanowni Panowie Lewicowcy, mam dla Was smutną wiadomość. Szansa na jakąś liczącą sie partię lewicową w następnych kilku pokoleniach jest mniej więcej jak moja wygrania w toto lotka, niestety gram bardzo rzadko.
    Ostatnią miał harcownik Palikot, bardzo sumiennie ją przeharcował.
    Nowa inicjatywa Hartmana i spółki nie wyjdzie poza kanapy tego towarzystwa.
    SLD z Millerem na czele ośmieszyła się jeszcze przed sezonem ogórkowym.

    Sztubaku,
    a kto na tym blogu i kiedy upatrywał szans na odrodzenie się lewicy w Palikocie, Hartmanie i dinozaurach „eseldowskich”?
    Bredzisz po prostu.
    Po co to w ogóle mówisz? – do kogo?
    No, chyba że do Cynamona. A to przepraszam.

  244. od „Sztubaku” miało być bez kursywy, przepraszam.

  245. cd
    kot swoj ogon ma w dupie, wiec co bys nie powiezai o galaktyce, koscicele, pantofelku,smierci dzieci w Syrrii, kot sie odwroci zaznaczy psikiem kawalek terytorium dobrzesie pozywi

  246. Tejot

    Wklejam Ci publicznie złożone (TVP INFO) oświadczenie europosła Liberackiego a którym wspomniał wyżej Nemer:

    „Nie mam żadnego powodu, żeby wątpić w dorobek pana dr hab Szczerskiego, bo teksty, o których mówimy [a którymi posłużył się Komorowski w debacie z Andrzejem Dudą – red.] są wzięte rzeczywiście z opracowania political fiction, co by się mogło zdarzyć. To sprawdziłem. Wiele takich książek powstało, w stylu orwellowskim. Albo w celach pisarskich, albo naukowych. W tym wypadku mamy ten drugi motyw.”

    Pzdro

  247. wiesiek59

    Nie pamiętam na którym z kanałów przyrodniczych był ponad godzinny
    program pokazujący pracę tych ludzi. Nikt tam niczego nie zakopywał, dziura w ziemi jednym ruchem łopatki, wetknięcie sadzonki i przydeptanie dookoła niej dwoma krokami i dalej. Stachanowcy sadzili do 5 tysięcy na 12-14 godzinnej dniówce. Zimą do Nicaragua, surfowanie i drinkowanie.
    Jak się pracuje dla pieniędzy to nie czasu na wąchanie kwiatków i podziwianie widoków tym bardziej że pot zalewa oczy a w maju, czerwcu i lipcu jak cię człowieku nie żrą komary to czarne muszki.

  248. Nemer,
    Po co zaraz bredzisz?
    Sympatyczniej nie potrafisz?
    Oprócz tego wypowiadanie się za swoich przyjaciół może zepsuć przyjażń.

  249. sztubak
    22 maja o godz. 20:58

    weź kalkulator…..
    2381 drzewek DZIENNIE?
    298 na GODZINĘ?
    5 na MINUTĘ?

    To kombajn, nie człowiek…..

  250. Jest w porządku: wystarczyło tylko słowo „proletariusze” zamienić na „oligarchowie” i wsio po staremu.

  251. „Orban wyciąga Węgry z gnoju”

    Muszynianka (16:39)

    Ty się na biznes, Forbesa i innych FORdupasów nie powołuj, bo masz przelane na lewackim blogu. Tu sami sankiuloci ton nadają, chyba że Ci na ich poklasku nie zależy. I na żadne statystyki, o ile masz czworonogi w zagrodzie – jeśli chcesz udobruchać blogowego tępaka.

    Ale wracając do węgierskiego gnoju, to prawda. Węgry przeszły kilka cykli zwiększania i zmniejszania redystrybucji (tzw. urawniłowki) przez 25 lat, ich wzrost gospodarczy jest daleko niższy od wzrostu w Polsce – Polska przegoniła PKB Węgier kilka lat temu – i teraz jest faza zaciskania pasa i neolibarelnego przyspieszenia. I to jest dobre dla Węgier, ale kudy im do Polski. Wzrost PKB w 2015 w ostatnim kwartale (r/r) odpowiednio 2,4% oraz 4,1%, przewidywany w 2015 r: 3,0 oraz 3,3. w 2016r: 2,9 oraz 3,6 % – za każdym razem wzskaźnik wzrostu PKB w Polsce jest wyższy, o poprzednich latach 2008-2013 szkoda nawet porównywać. Polski PKB wzrósł o ponad 20 procent, węgierski chyba jeszcze nie wyszedł na zero.

    Zatem faktycznie, było na Węgrzech bagno z powodu nadopiekuńczego państwa, a teraz Orban ich wyciąga z niego, i dobrze, ale musi im jakoś tę bolesną kurację wynagrodzić. Bo jest boleśnie, płace na Węgrzech są o ponad 20 procent niższe niż w Polsce, z płacą minimalną na czele. Co prawda emigracja po roku 2004 jest na poziomie 2/3 liczb polskich (w relacji do ludności) i to jest wynik przede wszystki znacznie większego udziału ludności rolniczej w Polsce, za to obecnie – po przykręceniu śruby ekonomicznej przez Orbana – na Wegrzech chęć wyjazdu deklaruje większy procent młodych Węgrów niż Polaków, bezrobocie wśród młodych jest większe niż w Polsce Tuska, Kopacz i Komorowskiego. Stopa procentowa (10-letnia) na Węgrzech dopiero teraz zbliża się do poziomu polskiego, jest o ponad 1 pkt procentowego wyższa, a było o 5, i 6 i więcej pkt różnicy w czasach „węgierskiego gnoju”. Czyli mamy bóle węgierskiego wzrostu, pardon – wyciągania Węgier z gnoju przez Orbana.

    A na Węgra bóle nie ma nic lepszego, oprócz palinki i tokaju, jak nacjonalistyczne surmy o Wielkich Węgrach itp. I dobrze. Ale czy Polska tego potrzebuje? Polska nie jest ani nie była w bagnie, ani gnoju, porównując z Węgrami. Więc po co Polsce użeranie się z Merkel i całą Unią? Dla samego użerania się? Toż poseł Duda zapewniał, że on zapewni Polakom zgodę z sąsiadami i współpracę. I komu tu ufać? komu wierzyć – blogowym teoretykom DOBREJ ZMIANY, czy Andrzejowi Dudzie?

  252. Tejot

    „Ani jednego odniesienia do treści artykułu (artykuł linkowany jest tu na blogu, każdy może go przestudiować), czyli do faktu.”

    Ale tematem naszej dyskusji nie jest analiza literackiego utworu w konwencji political fiction. Takiej dyskusji bym się nawet nie podejmował bo nie przepadam za tym gatunkiem – tym bardziej w wersji jagiellońskiej.

    Nie zmusiłbyś mnie do jego przeczytania.

    Pzdro

  253. @stasieku , 20:00

    Ty sie zgadzasz @stasieku , a ja nie!
    Oglupienie A.Falicza nie wynika z jego wrodzonej glupoty (bo facet w koncu inteligentny) , ale z jego „naswietlenia promieniami propagandy” .

    I nie sa tu tylko winni rodacy .
    Ci owszem , w jakiejs czesci .
    Ale glownym „naswietlaczem” komorek mozgowych Falicza , byl nasz „wielki sojusznik i brat” , czyli
    NATO i US Army .

    Pic na wode , fotomontarz – wnioskujac z historycznych alienacji
    tych dwoch „czynnikow” w pomocy sojusznikowi .

    Papier jest cierpliwy i nie ma wlasnego zdania .
    Dlatego przyjmuje wszystko co na nim napisza .

    I jest to obojetne , czy jest to solidna prawda , czy tez bardzo
    solidne klamstwo .

    Pozdrowionka.

  254. Nemer
    22 maja o godz. 20:21
    Jeden z niewielu który logicznie ocenia skutki wyboru między BK , a AD.
    Jest tak jak piszesz wybór BK ułatwi wygraną PiS i na opak wybór AD ją uniemożliwi (obawa przed prezydentem z tej samej partii). Już teraz AD mówi, że wzorem dla niego jest prezydentura LK a ta było w 100% zależna od Jarka (PiS). Bardzo wątpię by po wygraniu narażał się Jarkowi bo to wycina go z reelekcji. Mając prezydenta Dudę Jarek nie wytrzyma by nim nie zagrać przeciw PO.
    Szansa, że AD będzie dobrym prezydentem jest wg mnie znikoma (koleś za bardzo ceni mamonę i jak widać nie ma oporów przed ordynarnym kłamstwem , a to z dobra prezydenturą się kłóci.
    Pisałem już, że wygrana BK daleko bardziej rokuje wylansowanie trzeciej siły wyborczej niż wygrana AD która znów przypomnie czym jest PiS, i znów będzie głosowanie przeciw PiS (a więc na PO).

  255. Maciek.g

    „wybór BK ułatwi wygraną PiS i na opak wybór AD ją uniemożliwi”

    To co obstawiasz w niedziele? AD czy BK?

    Pzdro

  256. Sztubaku,
    tak, jestem „niegrzeczny”. Widzę, że uraziłem, więc przepraszam ale nie obiecuję, że będę „grzeczny”, bo już chyba nie potrafię.
    Mój typ tak ma.
    Pozdrawiam, Nemer

  257. A co będzie w sytuacji gdy obaj kandydaci uzyskają w II turze wyborów dokładnie taką samą ilość głosow?

    – III tura wyborów
    – Senat decyduje
    – Episkopat KK decyduje
    – Następna debata oraz decyzja widzów poprzez Twitter
    – Dwóch prezydentów (na dni parzyste i nieparzyste)
    – Losowanie przeprowadzane przez Lotto.pl
    – Blogerzy En Passant decudują w głosowaniu (tylko kto liczy głosy?)
    – … ??

  258. sztubak

    „Mauro Rossi: “Co trzeba mieć w głowie zamiast mózgu …”.
    „Flagi amerykańskiej ani rosyjskiej w mojej gowie nie zobaczysz”.

    Wierzę na słowo i obstawiam buddyjską pustkę.

    PS. Ale gdyby nawet, to uporczywe siedzenia na barykadzie upośledza pudenda. Nie lekceważ tego. 🙂

  259. Artoo

    Rzut monetą w wykonaniu Moniki Olejnik w TVN

    Pzdro

  260. Nemer
    „Zanim zaczniesz kogokolwiek tu obrażać , to sprawdź czy przypadkiem sam nie masz w głowie jak w du..pie po śliwkach, chociażby TUTAJ”.

    Chcesz się pojedynkowac na linki? Pomijajć TOR w „oficjalnym” Internecie jest kilkaset milionów stron. 🙂

    Przy pomocy setek linków można „udowodnić” wszystko, cokolwiek absurdalnego byś nie wymyślił.
    A nawet takie rzeczy, na które nigdy nie wpadniesz.

  261. Olborski (14.05)

    Magdalena Żuraw: „W artykule sprzed pięciu lat, na który powołuje się prezydent i jego dziennikarze, nazywam kamienowanie czymś „barbarzyńskim”.
    Rozumiesz? Na pewno? To idźmy dalej.

    Magdalena Żuraw: „Czy walka o zaprzestanie kamienowania Ashtiani nie powinna być raczej walką o zaprzestanie kamienowania W OGÓLE? Czy ci wszyscy ludzie, którzy piszą petycje, listy, apelują, manifestują etc. nie powinni domagać się raczej zmian w prawie karnym Iranu?”.

    Pić nalepiej ze źródła, mętna woda czyli „Wyborcza”, zdrowiu nie sprzyja.

  262. Szczerski,
    dalej, niech sobie będzie głównym tematem kampanii.
    Dla mnie zawsze był beznadziejny, tak jak każdy „klęczon”, który zwierza się jakiemuś szamanowi w sukience by później móc posmakować ciała zamęczonej ofiary bestialstwa.

    Taki sam przecież jest Komorowski i pewno gdyby wiedział, że wezwanie do ogłoszenia Chrystusa królem Polski pomoże mu w tym, by nie musiał pędzić swej małżonki do pakowania walizek w Belwederze, to pewno i to by obiecał.
    Dla mnie to koszmar, że na najwyższych stanowiskach w państwie są osobnicy uważający np., że węże mogą mówić ludzkim głosem i rozdawać jabłka gołym laskom.
    Mam brać udział w licytacji, czy większym durniem jest ten, co widziałby Senat z gośćmi ubranymi na purpurowo w śmiesznych czapkach, czy ten, który uważa, że to byłaby może przesada. Dla mnie to wszystko jedno, bo za cenę stanowiska być może gotowi są w tej kwestii zmienić poglądy, bo niby dlaczego nie?

  263. „Cześć, dyktatorze!” – takimi słowami przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powitał w piątek w Rydze premiera Węgier Viktora Orbana na szczycie Partnerstwa Wschodniego. Świadkiem tego powitania był fotoreporter agencji AFP.

  264. Andrzej Falicz
    „Nawet, co mnie bardzo rozczarowalo, Passent uznal za konieczne podpisac listę …”.
    🙂
    Co w tym dziwnego? To przecież obiegówka. W PRL dziennikarze mogli powstrzymać się od wiernopoddańczych publicystycznych hołdów (tym bardziej, że konkurencja w każdej redkacji była w tej dziedzinie silna), najwyżej nie zapunktowali, za granicę ich nie wysłano itd. W III RP to niemożliwe, każdy musi dać ciała. Wojewódzki tak to zresztą określił, czyli właśnie podpisać obiegówkę. Na Salonie24 jest komentarz, który określa to płatną miłością.

  265. “Cześć, dyktatorze!” – takimi słowami przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powitał w piątek w Rydze premiera Węgier Viktora Orbana na szczycie Partnerstwa Wschodniego. Świadkiem tego powitania był fotoreporter agencji AFP”.

    Witaj wielki książe, odpowiedział Orban pochodzącemu z Luksemburga Junckerowi. 🙂

  266. Nemer

    „Dla mnie to koszmar, że na najwyższych stanowiskach w państwie są osobnicy uważający np., że węże mogą mówić ludzkim głosem i rozdawać jabłka gołym laskom.”

    Fajne zdanie!

    Pzdro

  267. Jak pisze Rzeczpospolita „Na kilka godzin przed ciszą wyborczą poprzedzającą II turę wyborów Kukiz z zespołem Piersi zagrał w Gdańsku koncert będący częścią Technikaliów, czyli Festiwalu Studentów Politechniki Gdańskiej. – Nie bardzo wiem, jak śpiewać, żeby jeden albo drugi, albo trzeci czy czwarty nie powiedział, że jakąś ciszę naruszam. A ja wam powiem jedną rzecz: to jest straszna cisza, to jest straszny radykalizm i to jest czas na to, żebyśmy wzięli naszą Polskę i na jesień ją weźmiemy. A ich kodeksy wyborcze, to ja mam w d…, bo to nie są nasze kodeksy, to są ich kodeksy – powiedział na początku występu Kukiz. W czasie koncertu jeszcze kilkakrotnie nawiązywał do polityki. Przed jednym z utworów przytoczył hasło prezydenta Bronisława Komorowskiego z poprzednich wyborów – „Zgoda buduje”, dodając komentarz: „wierzcie w to, głupie się rymuje”. Koncert zakończył słowami: – Jesteście fajni. Do jesieni. Kocham was bardzo dzieciaki moje kochane, nigdy w życiu was nie zostawię, nigdy w życiu, prędzej oddam własne. Po I turze wyborów prezydenckich Kukiz zapowiedział, że po 24 maja „ruszy z objazdem po Polsce, ponieważ oczekują tego jego zwolennicy i wyborcy”. Jesienią ruch obywatelski skupiony wokół Pawła Kukiza chce wystawić listy w wyborach do Sejmu. Występ Kukiza i Piersi zorganizowano na Targu Węglowym w centrum miasta. Na darmowym dla publiczności koncercie, który zgromadził tysiące młodych ludzi, zagrały też zespoły Oddział Zamknięty, Big Cyc i Lady Pank.”

    Pzdro

  268. tejot
    „Nawiasem mówiąc “wartości chrześcijańskie” jako fundament państwa i prawa są główną osią rozważań Szczerskiego w tym artykule”.

    Czego ty właściwie chcesz? Jeśli dasz grosz komuś potrzebującemu to właśnie zrealizowałeś jedną z wartości chrześcijańskich, choćbyś to różnie nazywał. W starożytności, czyli przed chrześcijaństwem, takie rzeczy były nie do pomyślenia. To się przyjęło wraz z chrześcijaństwem i obecnie jest wartością cywilizacyjną.

  269. @tejot , 21:30

    A powiem Ci szczerze ze nie rozumiem Twojej szarpaniny z
    „elementami ukladiu” .

    Ty , czlowiek wyksztalcony , inteligentny i pelen nowatorskich
    pomyslow , dajesz sie wodzic za nos (w zamierzonych i scisle planowanych prowokacjach) jak
    male baby !

    Daj sobie spokoj z bezwartosciowymi dyskutantami .

    A wszelkie napasci po prostu
    olewaj .

    Takie jest moje zdanie .
    A co Ty zrobisz , to juz tylko Twoja
    decyzja .

    Ja tylko niesmialo , mialem czelnosc
    zauwazyc .

    Pozdrowionka.

  270. Pilzner 21.36

    Coś ty wykombinował znowu?!
    To młodzi w Polsce nie czują bólu ekonomicznego? A może to jest bul?
    Pewnie powiesz, że b.s.

  271. „Ciemny lud” kupuje węże mówiące ludzkim głosem……
    Czy kupi POLITYKÓW tym głosem mówiących?
    To nie ta etykieta roli.
    Moim zdaniem.

    Autentyczny w swych wypowiedziach Kukiz znalazł posłuch w 20% wyborczych decyzjach.
    Owieczki przywykły do porcji kłamstw raz na kilka lat.
    I dziwnych nazw nie odzwierciedlających realiów, tylko postulaty, marzenia.
    Platforma OBYWATELSKA, PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ?
    Sojusz LEWICY?
    Gdzie są desygnaty?
    Tam gdzie 21 postulatów i SOLIDARNOŚĆ.
    Na smietniku historii i nietrafionych pomysłów marketingowych,,,,,,,

  272. zresztą, W FILMIE i FILMIE NA ŚWIECIE …

    Korekta: …w KINIE i w Filmie na Świecie…

  273. Muszynianka

    Jak ktoś porównuje Polskę z Węgrami, oraz Andrzeja Dudę Kaczyńskiego z Victorem Orbanem, to powinien robić to rzetelnie i w oparciu o dane gospodarcze i prawdziwe fakty. A nie robić niebosiężnej fikcji literackiej. Ona jest dobra dla niekumatego ludu po podstawówce oraz dla spauperyzowanej inteligencji posocjalistycznej nie stroniącej latami od marychy i jabola.

    Czy w ogóle młodzież wie co się dzieje u Orbana i porównuje, czy tylko oczy ma zwrócone na zachód? Bo takie porównanie kalibrują obserwacje polskiej sytuacji. Przecież młodzież u Orbana ma o wiele gorzej niż u Kopaczowej i Bula. Ale się nie buntuje, bo im demokracja w kagańcu na to nie pozwala, albo ucieka w Jobik, czyli w totalny odjazd. Zresztą ta historia z Orbanem jeszcze niedopisane rozdziały ma.

  274. @Mauro Rossi

    ” obstawiam buddyjska.pustke …”

    A co ty cmoku wiesz o buddyzmie , zeby tak odgornie wyrokowac ?
    Moze okarzesz tu na blogu odrobine wiedzy o Buddyzmie ? Znawco .

    Po twoim glupim komentarzu , na pewno bedzie wielu zainteresowanych twoja wiedza o Buddyzmie .

    Jak

  275. Muszynianka
    22 maja o godz. 22:48

    Raport OECD jest miażdżący w stosunku do trendów panujących w Europie.
    50% młodych pracy nie ma, i mieć nie będzie stałej.
    Co przełoży się na decyzje.
    Emigracja, alienacja, pauperyzacja, do wyboru…..

  276. Kartka z podróży
    22 maja o godz. 22:27

    Co jest gorzko- zabawne?
    Porównanie tekstów piosenek z lat osiemdziesiątych, z dzisiejszą rzeczywistością.
    Aktualne jak nigdy.
    Teksty Republiki, Lombardu, czy Perfectu, niewiele straciły na aktualności.
    Prorocy jacyś k…..

    „Już was w swoje szpony dopadł szmal
    zdrada płynie z ust”…..

    powinno byc mottem dzisiejszych czasów.

  277. Kartka z podróży
    22 maja o godz. 21:46
    Już pisałem, ale pewnie nie czytałeś. Będę głosował na Komorowskiego, bo to daje znacznie większą szansę wykreowania trzeciej siły politycznej w następnych wyborach.
    W tych będą do zwycięstwa liczyć się niestety tylko dwie partie, ale gdy zwycięży BK znacznie więcej głosów może uzyskać nowa poważna propozycja parti stawiającej na gospodarkę (bo niechętni PO i ci co boją się prezydenta i premiera z jednej parti (a są niechętni PO zagłosują na nową alternatywę).
    W przypadku AD szybko wróci strach przed powtórką z 2005r i to plus obawa przed władzą parlamentarna i prezydencka w rękach PiS zmusi wyborców do głosowania na PO (z tak zwanymi zaciśniętymi zębami), bowiem ryzykowanie głosem na nową siłę może (gdy się nie powiedzie) dać zbyt duże wsparcie PiS co może być groźne dla Polski i oczywiście dla Polaków.
    Dlaczego wygrana PiS przy głosowaniu na nową alternatywę nie jest groźna?
    Ano dlatego, że nie jest możliwa koalicja PiS z tą nową alternatywą (a z PO jak najbardziej nie), i PiS zostaje bez możliwości dobrania koalicjanta (a mała szansa by większościowo wygrał wybory . Głosować jak zwykle będzie cirka 50% uprawnionych (głosy z tego najprawdopodobniej rozłożą się najwięcej na PiS , to ten tzw żelazny elektorat czyli 12 do 15% wyborców wszystkich wyborców plus niewielki procent nieprzywiązanych do żadnej partii. Daje to max 30% do 35 % (max 40) dla PiS i aż 60 do 65 na pozostałe (5% głosy nieważne) .Na PSL, SLD, Korwin, Palikot, itd 10 do 15%, co daje PO i Nowej gdzieś 45 do 50%.(rozkład 25%, 20%). Jak widać PiS nie ma szansy by z tych pozostałych stworzyć większość , natomiast nowa z PO i największą z pozostałych tak.
    To absolutna katastrofa dla Jarka. PO nawet jak będzie wiodąca w koalicji to z nieznaczną przewagą i to jej dobrze nie wróży.
    Jak PiS nie będzie chciał oddać władzy i rządzić mniejszościowi to ciemno widzę jego dalsze szanse w polityce.
    W przypadku zawodu co do AD mamy mobilizację anty PiS i wygraną zbliżoną do 2011 roku (gdzieś PO 40%, PiS 30%, nowa 10% psl i SLD 10%) PO robi z nową koalicją i ma duża przewagę nad koalicjantem i właściwie znów kontynuacja.

  278. Maciek.g

    Trochę się pogubiłem

    Tym niemniej dzięki za obszerną wypowiedź

    Pzdro

  279. Maćku G,
    a „kukizowców” nie bierzesz pod uwagę? – ruchu „Razem” też nie? – „nowoczesnych” też nie?
    No to ta Twoja analiza jakoś mi „nie teges” 😉
    Pozdrawia, Nemer

  280. Wiesiek59

    „Aktualne jak nigdy.
    Teksty Republiki, Lombardu, czy Perfectu, niewiele straciły na aktualności.
    Prorocy jacyś k…..”

    Może nie tyle prorocy co raczej wówczas te piosenki opisywały podobne nastroje z jakimi mamy dziś doczynienia.

    Myślę oczywiscie o nastrojach egzystencjalno-politycznych tej buntującej się ostatnio częsci krajan. One są analogiczne do tamtych doświadczeń. Te nastroje są w podobnej kontrze do państwa jak w latach 80.
    Tyle, że dziś nie pałują i nie zamykaja za to. Ale poczucie bezsilności wobec „onych” jest podobne.

    Pzdro

  281. cynamon29 (g.22:32)
    Ileż to razy Tejotowi „perswadowałam w jego ręce”, by sobie odpuścił i nie rzucał pereł przed wieprze.
    Ale on jest taki jakiś niegdysiejszy, krystalicznie solenny. Należy do prawie już wymarłego gatunku ludzi, którzy jeszcze wiedzą, co to poczucie przyzwoitości i nie potrafią się pogodzić z kłamstwami powtarzanymi po tysiąckroć , by „stały się” prawdą, manipulacjami i obłudą. Zwłaszcza, gdy wszystkie te grzechy jedno plemię przypisuje drugiemu, a na uczciwe dociekanie prawdy, wolne od emocji, w najprostszej nawet spornej sprawie nie ma co liczyć.
    Eeech… cynamonie, co tu dużo gadać. Nie mam ani takiej wiedzy rozległej, jak tejot, ani jego przeogromnej cierpliwości, ani skóry hipopotamama.
    Dlatego wykręcę się znowu, od rana powtarzaną przeze mnie na blogach obserwacją, bardzo na na czasie (tuż przed cisza wyborczą)
    … a świstaki siedzą i zawijają papierki
    … a świstaki siedzą i zawijają papierki
    … a świstaki siedzą i zawijają…
    Polecam na dobranoc zamiast usypiającej zdrowaśki.

  282. Nemer

    Maciek.g projekcję opiera na elementach stałych – dostępnych empirycznie w tej chwili. I elementy te tworzą system blokujący się nawzajem. Dynamika tych stałych elementów nakierowana jest na wzajemne blokowanie się i uniemozliwienie tworzenia jakichkolwiek nowych jakości.

    To jest system nastwiony na trwanie w bezruchu siłą wzjemnego blokowania się elementów. Nazwał bym to systemem starego imadła politycznego.

    Można powiedzieć – fascynujaca stagnacja w zakleszczeniu.

    Pzdro

  283. KzP,

    Podoba mi sie to stwierdzenie: stagnacja w zakleszczeniu.

    Nie demokracja tylko stagnacja.

    I nie parlamentarna tylko w zakleszczeniu.

  284. @mag , 23:43

    ATy wiesz magus ze tym szalenstwie , jest metoda !
    Dzieciol jak w brzoze dziobem tlucze , to ma dwa odrebne cele :
    – tlucze aby zbudowac dom dla swojej rodziny , albo :
    – poluje na pozywienie dla swej rodziny .

    Zauwaz prosze zbierznosc :
    jakby ten dzieciol nie halasowal swym stukotem , zawsze to czyni dla swej rodziny .

    A czlowiek ?
    Ano wlasnie !
    Im bardziej halasuje , rozrabia ,
    tym bardziej szkodzi swojej rodzinie i sobie samemu !

    No i powiedz Madziu ,
    gdzie tu logika myslenia ?

    Dobranoc i …

    Pozdrowionka.

  285. Stasieku,

    TJ-ot faktycznie napisal -czesto powtarzajac sie – kilkanascie wpisow dotyczacacych Szczerskiego.
    Na kolejne argumenty nie reagowal cytujac wyrwane z kontekstu wywiady, teksty itd
    To czysty przypadek trzymania sie jak pijany plotu.

    Wpisy Lewego sa pelne inwektyw zwyklego chamstwa.
    Sam je przeanalizuja i co prawda nie dotycza one akurat Ciebie ale postaw sie na pozycji atakowanego „PiS-owskiego robactwa” co to mysli inaczej niz Lewy..
    On rzyga nienawiscia.

    Pasozyt, o ktorym pisalem to tysiace jezeli nie dziesiatlki tysiecy roznego rodzaju kolesiow, ktorzy wraz z rodzinami tworza paro-milionowy elektorat PO.
    Rozrzuceni po spolkach, fundacjach, urzedach przyrzadowych instytucjach maja fuchy za poparacie SWOICH a nie za fachowosc i kompetencje.
    Kosztuja narod miliardy i pasozytuja na nim.
    Beda walczyc o swoje jak kazdy pasozyt.

    Kazda wladza ma swoja forme pasozytnictwa ale Polska ma akurat teraz problem z pasozytami z rozdania PO/PSL – i 8 lat te forme pasozytnictwa zwielokrotnilo do niebywalych wczesniej rozmiarow.
    Jezeli masz jakies watpliwosci poczytaj sobie o wydajnosci polskiej biurokracji/administracji, ktora jest ponad dwa razy mniej wydajna niz w normalnych krajach.
    Pomimo (co tez jest ewenementem) wyzszych zarobkow budzetowki niz gospodarki prywatnej.
    Panstwo w III RP jest na wskros upartyjnione.
    A od czasow rzadow PO/PSL wyjatkowo.

  286. Troche pozno, ale przylacze sie do AF w ocenie Lewego i jego kumpla, stasieku.
    Wydaje mi sie, ze Lewy zgrywa sie na wszechwiedzacego intelektualiste i dlatego rzuca tymi pospolitymi chamstwami na prawo i lewo. Teraz na tapecie- Targowica. Jak ktos nie zgadza sie z Lewym lub stasieku- to targowiczanin lub PiS. W tym naprawde duzo intelektualnego ladunku. Moze warto spokojnie zauwazyc, ze PO schodzi ze sceny politycznej, a wraz z PO wszyscy styropianowcy, obojetnie, cze red. Michnik nazwie ich gowniarzami albo nie. Jezeli koniec nie nastapi w niedziele, to wybory do Sejmu ostatecznie to przypieczetuja. Nie jest to zasluga PiS. Oni, czyli Po przewrocili sie sami na prostej drodze, podsuwajac publice takie postaci jak Gajowy Bronek, czlowiek bez wlasciwosci. Moze B. Borusewicz lub S. Niesiolowski wroca do Prezesa, bo juz tam kiedys z nim byli. Dudy, niestety, nie znam, stad nie pisze o nim.
    Podpowiem jeszcze Lewemu, ktory wierzy w system binarny swiata, ze jak ktos nie lubi PO to nie znaczy, ze lubi PiS. Mozna nielubic obu aktorow polskiej sceny politycznej. Zreszta, obie partie sa tak nieudolne, ze az przykro patrzec.

  287. Chlopaki pisiorki, powtorze. Jak Bartoszewski nazwal buczace na cmentarzu bydlo bydlem, to bydlo sie obrazilo. Reakcje Bartoszewskiego nazwalo chamstwem. Dlaczego ?
    Jak ja robaki(wynika to z mojej analizy) ktore wychynely spod plyty nazywam robakami to wy sie obrazacie i nazywacie to chamstwem.
    Kiedy dzieciak w bajce Andersena wrzasnal, ze krol jest nagi, to bylo to chamstwem ?Czy zawsze mowienie prawdy, nazywanie rzeczy po imieniu bez owijania w bawelne jest chamstwem?
    Co wy tacy delikatnisie ? Jak Kaczynski obrzuca blotem, insynuuje, puszcza wredna , zmyslona informacje, ze Niesiolowski donosil w wiezieniu na wspolwiezniow, to jakos was to nie rusza. Albo taki donos, ze jesli Bartoszewskiego wypuszczono z Oswiecimia, to pewnie jakos sobie na to zasluzyl i tak samo jak posiedzial sobie 5 lat w stalinowskich wiezieniach i nie umarl, tylko wyszedl caly,to cos w tym musi byc – zastanawia sie Kaczynski, ktory cele wiezienna widzial w filmach
    Ech co tu duzo mowic, to zaklamania, wasze chamstwo i te nagle oburzenia, jak wam sie je wytknie, ta buzia w ciup Falicza, godna Swietoszka Moliera.

  288. się obśmiałem jak norka – w „Polityce” przemówił Arcy(biskup)Redaktor Baczyński. I jak przystało na kościelne praktyki – kazania się nie komentuje……

    PA2155 – masz rację co do lewuska – on jest najswojszy i rozumek ma nie od parady. A ponieważ pracuje na francuskim zmywaku i wie, że we Francji jest ponad 1.500 gatunków sera – to na Polsce i Polakach zna się jak nikt inny. I co Mu zrobisz?

  289. PA2155
    Przykro mi, że w ocenie Lewego i stasieku przyłączasz się do AF, mega relatywisty, który widzi belkę w oku bliźniego, ale jego jest czyste jak łza, a dusza i serce oddane bez reszty formacji, która – moim zdaniem – w równym stopniu zasługuje po latach na spuszczenie jej z wodą.
    Takie jest moje odczucie, tym bardziej, że zakłamanie PIS przekracza wszelkie granice i kordony przyzwoitości, a zdolność manipulacji „masami” ludzkimi (przy pomocy ojca dyrektora oraz naszych epidiaskopów i proboszczów) dzięki niedościgłemu w tej materii Prezesowi, nie ma sobie równych.
    To prawda, że Lewy jest raptus i czasem coś chlapnie w ferworze wymiany zdań, ale nie wiem, czemu cię nie rażą ostre i arbitralne odzywki AF. Stasieku zaś, to spokój i rozwaga.
    Zwracam się do ciebie, bo wydaje mi się, że masz większy dystans do krajowych spraw niż AF, którego bronisz. Według mnie, on jest zabetonowany w swoich przeświadczeniach na amen, co obserwuję od dawna.
    Pozdrawiam

  290. Sir Jarek
    A ty, kolego, co robisz w Albionie? Bo skoro Sir, to chyba nie na zmywaku?
    Obśmiałam się jak pszczoła w zimie. Ha, ha…

  291. widzisz mag – antenat topił pludrów dla Korony – stąd ten mój ulubiony Sir. Dobrze, że nie masz pojęcia po kim mam imię………ten (po kądzieli) to była cholera dopiero….:-)

  292. Andrzej Falicz
    23 maja o godz. 3:41
    Stasieku,
    TJ-ot faktycznie napisal -czesto powtarzajac sie – kilkanascie wpisow dotyczacacych Szczerskiego.
    Na kolejne argumenty nie reagowal cytujac wyrwane z kontekstu wywiady, teksty itd
    To czysty przypadek trzymania sie jak pijany plotu.

    Mój komentarz
    AF ma za złe, że tejot pisze to co widzi na temat Szczerskiego. AF zdawkowo wspomina, że TJ cytował wyrwane z kontekstu wywiady, teksty, itd. AF nie pisze, że tejot cytował przemówienie Szczerskiego w Sejmie. Przemówienie nienawistne, wykluczające oraz dzielące społeczeństwo na Polaków (WY) i tych innych gardzących Polakami i wartościami.

    Poza tym tejot cytował wypowiedź Szczerskiego na temat wybuchów w Tu-154M, w której Szczerski skłamał, że rozrzut szczątków Tu-154M na wrakowisku w Smoleńsku wynosł jeden kilometr, co ma rzekomo być dowodem, na wybuch, wybuchy w samolocie.

    Napisałem, że rozrzut szczątków TU-154M w Smoleńsku jest 4 razy mniejszy niż 1 km i nie jest żadnym dowodem na wybuch.Ta wiadomość straszliwie parzy ego smoleńczyków.
    Cynizm i manipulacyjne zdolności naukowców Macierewicza, którzy do pola szczątków dołączyli urwane kawałki samolotu, gdy ten zaczepiał o drzewa przed lotniskiem, zapłodnił wyobraźnię Szczerskiego.

    Ponieważ Macierewicz i spółka z naukowcem Biniendą na czele twierdzą, że udowodnili komputerowo, że to jest niemożliwe, więc mówią, że te kilometry rozrzutu szczątków pochodzą z wybuchów. Samolot leciał nad drzewami, wybuchał i wybuchał przez jeden kilometr lotu (12,5 sekund lotu!), aż wreszcie szczątki spadły na ziemię i o dziwo zidentyfikowano ofiary po takich kilometrowych wybuchach.
    Trzeba być stuprocentowym naiwnym, by przyjąć tego rodzaju niedorzeczności jako naukowe wnioski z badań.

    Rozrzut szczątków na wrakowisku wynosił około 250 metrów. Szczerski powtarzał bez zmrużenia oka, z lekkim jąkaniem, ze rozrzut wynosi 1 km.

    Dyskusja o artykule Szczerskiego w „Pressji”, w którym autor wykłada swój pogląd na państwo idealne, „docelowe”, jest prowadzona z takim samym omijaniem faktów, jak debata smoleńska u smoleńczyków oraz z takim samym kreowaniem faktów, jak debata smoleńczyków.
    Smoleńczycy wykreowali kilka wybuchów, Szczerski, a za nim wyznawcy, współkreują artykuł Szczerskiego jako fiction, tzn. niefakt, metafakt, konwencja, zabawa.
    Pzdr, TJ

  293. Wertując gazetę, przyszło mi do głowy pytanie: czy w Polsce prezydentem mógłby zostać były duchowny, a premierem córka księdza? Córek księży, które są obecne w polskiej polityce nie znam. Co do byłych księży, mam kilka nazwisk, ale oni są raczej typami myślicieli, którzy najwyżej komentują ścieranie się państwa i polskiego kleru. Innymi słowy, w tej grupie społecznej też nie obrodziło poważnymi politykami.
    Jak już mamy trybuna ludowego, ten od razu wiesza sobie w klapie święty obrazek i liczy, że niebiańska siła wtrąci się do obrony zmarginalizowanych mas.
    Najbardziej i najwyżej oceniani są kandydaci nieznani. Jak nie El Condor Pasa, to człowiek, który wypił za dużo maślanki.
    Pozdrawiam

  294. Pan Bronislaw ma poparcie generalow WRON, Konfederacji Lucyfer i wyslanego przez partie na Zachod Leszka B.

  295. wiesiek59,
    „weź kalkulator…..
    2381 drzewek DZIENNIE?
    298 na GODZINĘ?
    5 na MINUTĘ?

    Przy 12 godz to 3,3 na min.

    Kalkulator brałem,
    Nie jest to sadzenie Tobie znajome.
    Kombajn to może to zrobić na prerii.

    Na płaskim i miękkim podłożu sadzą do 5 tysięcy. Na terenie zabagnionym czy górzystym dużo mniej. Jego średnia to 2381 dziennie, średnia dniówka ponad 400 dolarów.
    Są to ludzie tego samego typu co maratończycy.

    Martwi mnie Twj brak reakcji na proponowane przez Senat referendum, pytanie drugie.

  296. agatkam
    23 maja o godz. 1:01
    Prof Wolniewicz o wyborach 2015
    https://www.youtube.com/watch?v=-pJCj50iliU
    ===========================================
    Agatko?!
    Dałaś mi pretekst do napisania komentarza.
    Profesora Wolniewicza warto słuchać. Bardzo.
    Profesor stwierdził, dał nam do zrozumienia, że rządzi nami socjalizm,
    komuna tylko w jej wyższej imperialistycznej formie.
    Na Zachodzie to mamy – powiedział profesor.
    W Europie, nikt nie zaprotestuje, możemy postawić znak równości,
    między strukturami unijnymi a RWPG/rada wsp.gosp/ ulokowana
    była w Moskwie.
    Wielu młodych, blogierów,może o tym nie wiedzieć,to już jest historia,
    której teraz nie uczą, podobno.

    Profesor Wolniewicz przyznaje się do swojej bezradności – mówi: nie
    wie dlaczego tak się stało, a to o czym mówi, jest opowiadaniem
    o objawach, tego co się stało w polityce, gospodarce – po 1989 roku.
    Profesor nie wie – dlaczego świat zgłupiał? Wcześniej, też był głupi.
    To zgłupienie z ostatniego 25-lecia jest znaczące, przyspieszyło.
    Mądrość ludzka, lapidarnie mówiąc, przesunęła się z Zachodu na
    Daleki Wschód. W tak krótkim okresie czasu. Z mądrego, człowiek
    staje się głupim.
    Filozofia żywieniowa Jana Kwaśniewskiego to wyjaśnia, w sposób
    naukowy. Tę filozofię można porównać do wynalazku analizy
    matematycznej, matematyki wyższej — odkrywcami byli, niezależnie
    od siebie –Leibnitz i Newton.

    W biochemii, głownie, znalazł lekarz medycyny Jan Kwaśniewski
    przyczynę tego – dlaczego człowiek z mądrego staje się głupim,
    ze zdrowego chorym, z dobrego złym, z myślącego bezrozumnym,
    i tak dalej można ciągnąć … bez końca, czyli w nieskończoność.

    Ta zmiana dotycząca człowieka, bo nie dotyczy to reszty świata
    zwierzęcego,odbywa się tylko i wyłącznie, razem ze zmianą sposobu odżywiania.
    Zwierzęta, te dzikie, sposobu odżywiania nie zmieniają.
    Zdarza się to tylko za namową człowieka.
    Pies choruje na ludzkie choroby, po tym jak przechodzi na ludzkie odżywianie, trzeba go leczyć na serce, z cukrzycy, z nowotworów …. z tego samego, co człowieka. Różnica polega na tym,że psa nie obejmuje NFZ, trzeba naszego przyjaciela leczyć pełnopłatnie, na 100%, tak to się mówi
    potocznie.

    Profesor Wolniewicz nie zna filozofii żywieniowej Jana Kwaśniewskiego.
    Prawdopodobnie już jej nie pozna, nie tylko ze względu na jego
    wiek.
    Ta filozofia, praktycznie, jest fakultetem, wymaga odrębnego studiowania. Powinna być odrębną katedrą na wydziale filozofii lub medycyny.
    Filozofia żywieniowa Jana Kwaśniewskiego powinna zastąpić,
    dziedzinę niedawno zlikwidowaną przez filozofów – PRZYRODĘ,
    naukę o środowisku.

  297. i ciągle mam dylemat, co jest większym złem, i co mniejszym. Odpowiedzi chyba nie znajdę, więc pozostanę w domu.

  298. Wacławie
    Napisz tylko , czy ty stosujesz tą dietę , a będę wiedział co jest na rzeczy.

  299. Nemer,

    Wybaczone, bez postanowienia poprawy rozgrzeszyć jednak nie można.

    „Mój typ tak ma.”

    Jak sobie uświadomisz możliwość i potrzebę zmiany, to się zmienisz.

    Nowe połączenia neuronowe w mózgu można tworzyć do jego śmierci.

  300. Lewy,

    Jeżeli Twój oponent jest chamem, to mamy jednego chama.
    Odpowiadając pięknym za nadobne czyni Was dwóch.
    Co zyskałeś?
    Cham z pewnością nie zrozumiał aTy się schamiłeś.

    Trochę to śmieszne żeby sztubak tłumaczył belfrowi.

  301. Nemer
    22 maja o godz. 23:32
    Głosowanie na Kukiza było wyrazem sprzeciwu dla rządów styropianu.
    Kukiz oprócz sprzeciwu, poza JOW i finansowaniem partii niczego nie zadeklarował , a to praktycznie nie ma większego znaczenia.
    Ja i większość mojej rodziny z tego właśnie powodu poparła Kukiza i takich był znacznie więcej. Z frustracji biorą sie tak wysokie poparcia. Z tego powodu Korwin po latach nieistnienia tak wysoko punktuje , mimo że jest absolutnym oszołomem politycznym. Palikot jak wzbudził nadzieję że coś zmieni szybko dostał duże poparcie (bardzo szybko zdechło bo zobaczono jego niezborna i głupia politykę).
    Kukiz na samej krytyce bez wskazywania co będzie robił by się poprawiło szybko zacznie tracić elektorat. Fakt, że partia Kukiza może zebrać głosów tyle, że znajdzie się w sejmie (ale głosy te zabierze PSL, Lewicy, Palikotowi itd, a to niewielka różnica i tak to będzie ta mało licząca się reszta)
    Partia Kukiza będzie zabierała przede wszystkim głosy PiS i z tego powodu nie wróże wygrania tak , by samodzielnie rządzić.
    Wielu ludzi wkurzyło już to że nic na temat gospodarki w polityce się nie mówi , a słowa „gospodarka głupcze” do nich bardzo przemawiają . Niestety straszenie Balcerowiczem i Liberałami gospodarczymi ,oraz kapitalizmem zrobiło swoje i stąd nie będzie takiego „hurra” poparcia partii bazującej na sprawach gospodarczych, ale będzie znaczne i zabierze głosy wszystkim partiom dotychczasowym.
    AD tyle naobiecywał i tak nakłamał że bardzo szybo musi zawieść tych co go poparli (a z tym wiąże się PiS). (Górników i pielęgniarki oszukał , a te grupy będą domagały się realizacji obietnic)
    Na dokładkę Jarek nie wytrzyma by nie użyć Dudy w Kampanii przeciw PO , a to musi pogrążać PiS i Dudę ( jak Duda się nie da to całkiem załatwi PiS , ale w to bardzo wątpię, bo z jego kapani widać że to krętacz i kłamca i człowiek robiący pod siebie, żądny władzy i pieniędzy)

  302. @maciek
    „Głosowanie na Kukiza było wyrazem sprzeciwu dla rządów styropianu.”

    Duda to już też nie styropian.

  303. sztubak
    23 maja o godz. 10:05
    twoje rozumowanie na poziomie sztubaka. No bo jesli jest jeden kot i je ja go nazwe kotem, to czy ja stane sie kotem i beda dwa koty ?
    Nazywanie kogos czy czegos adekwatnie wcale nie okresla nazywajacego, nie staje sie on ani kotem ani koniem ani czymkolwiek innym.
    Wiec nazwanie przez Bartoszewskiego bydla bydlem nie czyni z niego bydla. A Nazywanie chama chamem nie robi z tego, ktory go tak nazywa chamem.
    Uf, sztubaku, natrudzilem sie, ale jako stary belfer zawsze usiluje wlac do glowy sztubakom troche wiedzy i przede wszystkim nauczyc ich podstaw logiki.

  304. Andrzej Duda jako prezydent wniesie projekt upowszechnienia szerokpasmowego internetu na wsi.

    Każda parafia będzie miała mały serwer w farze, a kościelny będzie administratorem.

    Lejta wodę chopy na blog póty można. I lejcie smutki latarników.

    Niewyjeżdzeni!
    Róbta zapas gum, bo nowo narodzony w poniedziałek porządek planuje zmiany w Polskiej demografii.

    Pełowcy do czyśca, a reszta ma się meldować co nie dzielę w Republice Lecha.

  305. fidelio (19.40),

    żałuję, że natychmiast się nie sumitowałem z powodu tagedii pewnego pracownika biura poselskiego.
    Przyczną była nieprzemożna chęć kolejnego obejrzenia, wieczorową porą, dzieła filmowego polskiego reżysera, którego władze (radykalna opozycja uzna taką okazję zapewne za główne kryterium swojej wiarygodności) zamierzają przekazać naszym przyjaciołom, którzy tak umiejętnie posługiwali się wiertarkami w czasie przesłuchań jeńców wojennych.

    Po północy sytuacja zaczeła się prawnie komplikować, więc nasz dzisiejszy dialog (w celu ominięcia represji karnych) będzie prowadzony częściowo szyfrem.

    Pisząc o dramacie znanego, bliskiego ci, polityka nie zarysowałem otoczenia społeczno – poltycznego w którym (posługująć się Szekspirem) funkcjonują dwa bardzo tosyczne rody, Kapuleti i Monteki.
    Jad, który wydzielają te genetycznie zatrute rody niszczy bliższe i dalsze okolice, ale przecież kapryśna natura nie wyklucza, że w tym jądrze ciemnośći mogą pojawić się czyste, a nawet szlachetne postawy.

    Nie zapominaj, że jutro pójdziesz wybierać lepsze od gorszego (i nie dotyczy to rodów, lecz osób których wpływ na nasze życie może okazać się piekłem lub umiarkowanie zrównowarzony).

    Nieco szerzej (wiadomo jakimi możliwościami w swojej gazecie dysponuje-:) o zarysowanej przeze mnie filozofii pisze redaktor Baczyński w umieszczonym obok w Słowie na niedzielę.

    Życzę dalszego rozwoju talentu polemicznego, tylko (na Boga) pod względem błyskotliwości nie goń cynamona, bo zmarnujesz już osiągnięty z trudem dorobek.

  306. @Rosa
    „Po północy sytuacja zaczeła się prawnie komplikować, więc nasz dzisiejszy dialog (w celu ominięcia represji karnych) będzie prowadzony częściowo szyfrem.”

    Obawiam się, że nie rozumiesz idei ciszy wyborczej, zabroniona jest agitacja, ale nie rozmowy na tematy polityczne. Także szyfr zbędny, możesz mówić otwartym tekstem.

    „Autor widmo” niezły.

  307. Taśma

    „i ciągle mam dylemat, co jest większym złem, i co mniejszym. Odpowiedzi chyba nie znajdę, więc pozostanę w domu.”

    Proponuję wizytę u kaznodziei. Oni się najlepiej na tych dylematach znają.

    Pzdro

  308. Lewy,

    Bartoszewski nazywając ludzi bydłem, z całym szacunkiem dla jego postaci, wykazał się chamstwem. Można to zrozumieć, poniosło go.
    Bydłem to nazywali nas hitlerowcy.
    Jest wiele równie adekwatnych słów do określenia tego typu zachowania i człowiek pokroju Bartoszewskiegonie nie powinien był nazywać ludzi bydłem.
    Pamiętaj też, że mentalność tłumu to nie jest mentalność jednostek tworzących ten tłum.
    Ci ludzie co tam buczeli to nasi rodacy, wymagają edukacji a nie wyzwisk.

    Lewy, sugerujesz, że wszyscy zwolennicy PISu wtedy buczeli, co z pewnością prawdą być nie może. Zamykasz w ten sposób drogę do porozumienia z tymi co nie buczeli i podobnie jak każdy przyzwoity człowiek, byli oburzeni tym zachowaniem.

    To że byłeś nauczycielem nie znaczy też, że pozjadałeś wszystkie rozumy, troszeczkę pokory się przyda nawet geniuszom.

  309. sztubak
    No tak, skoro hitlerowcy nas nazywali bydlem, to slowo *bydlo* nalezy usunac z naszego slownika.
    Hitlerowcy uzywali nieprawidlowo to slowo, nieadekwatnie, tak samo jak Zydow porownywnujac do szczurow,
    Ale buczacy na cmentarzu rozszalaly z nienawisci tlum mozna nazwac bydlem, horda, zgraja szympansow i jeszcze jakos.
    Bartoszewski to pierwsze wybral, wolalbys jakies inne ? Np; *ci niegrzeczni panowie i panie, co to przyszli sobie troche glosno porozmawiac na cmentarzu*
    Troche to dlugie i nie oddaje dokladnie tej nienawisci, ktora malowala sie na pyskach tych szympansow – sorry znow powiedzialem cos nie tak, bo jakis kowboy w Texasie wyzwal czarnych od szympansow.
    Usunac slowo*szympans* z polskiego slownika ?

  310. „Bartoszewski nazywając ludzi bydłem, z całym szacunkiem dla jego postaci, wykazał się chamstwem. Można to zrozumieć, poniosło go.
    Bydłem to nazywali nas hitlerowcy.
    Jest wiele równie adekwatnych słów do określenia tego typu zachowania i człowiek pokroju Bartoszewskiegonie nie powinien był nazywać ludzi bydłem.”
    Lepsze byloby – katolickie bydlo , bo ci co tam buczeli napewno uwazaja sie za lepszych , prawdziwych katolikow .W porown. do Bartoszewskiego .. . co ja wypisuje (!) , wystepujac na enpass anonimowo moge sobie pozwolic na szczerosc bezkarnie .Troszeczke pokory ? Ile jej potrzeba do przewijania tego calego poslugiwania sie Szekspirem , surrealistycznego s…a marmurem i innych podobnych bzdetow
    (Wcale mnie nie ponioslo)

  311. Możemy liczyć na naszych ukochanych strategicznych przyjaciół.
    „HAARP czyli “High-frequency Active Auroral Research Program” (Aktywna aureola Wysokiej częstotliwości fal) jest to ściśle tajna amerykańska broń, której początki sięgają 1900 roku. Broń ta jest oparta na wynalazkach Nicola Tesli i polega na bezprzewodowym przesyłaniu fal różnej częstotliwości oraz prądu. Jest to w istocie globalny oręż, którego siła zdolna jest modyfikować pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwałe susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba, zniszczyć wszelkie życie.

    Czy można sobie wyobrazić broń, przy której bomba atomowa to dziecinna zabawka? Ano nasi kochani naukowcy kochający pokój i dobrobyt na zamówienie iluminatów stworzyli uzbrojenie, za pomocą którego unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa satelity za horyzont lub pod powierzchnię ziemi, powodować samodetonację amunicji lub gazociągu i co-najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną skalę ludzkimi umysłami. Ale to nic. Broń ta potrafi wywołać może różnego rodzaju katastrofy „naturalne” przez potężne impulsy elektromagnetyczne, które są w stanie nie tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi (ostatnio w Iranie) o ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi, niszczyć wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów (emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołując odmienne stany emocjonalne. Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni kosmicznych.

    Siła sygnału emisyjnego jest przez bombardowane ośrodki wielokrotnie wzmacniana i przekierowywana w stronę powierzchni planety jako monstrualnej już mocy wiązka. Użycie takiej broni elektromagnetycznej -trudne jest jednak do rozpoznania, bo impuls emisyjny trwa bardzo krótko i jest niewidoczny dla oka. Atakowany obiekt nie zdaje sobie z sprawy z dokonywanej agresji. Kataklizmy będące skutkiem ”magnetycznego strzału” wydają się efektem zwykłego działania sił natury. To, że siły natury mogą być sztucznie wzbudzane i kierowane, nie mieści się jeszcze w wyobraźni wielu ludzi, którym wojna kojarzy się z konwencjonalnym polem walki-ruchem wojsk, artyleryjską kanonadą i bombami. Tymczasem już wkrótce może wyglądać ona zupełnie inaczej.
    Ostatecznym rezultatem rozwijania technologii tej broni będzie rzucenie na kolana całych narodów. Nie łudźmy się – HAARP służy garstce ludzi rządnych władzy, którzy nie zawahają użyć tej technologii przeciwko każdemu, kto sprzeciwi się ich planom. A to ostatecznie zakończy erę demokracji i zapanuje totalitaryzm – rządzić będzie wąska grupa dysponująca tą nową technologią.
    Właśnie z powodu kluczowej roli HAARP-u w planach iluminatów, informacja o tej broni ta jest tak ściśle strzeżona przed opinią publiczną. Nie ma o niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choć prace nad jej skonstruowaniem trwały od połowy lat 60. Jedna z nielicznych, przetłumaczonych na język polski, pozycji książkowych poświecona realizowaniu właśnie projektu w tej dziedzinie- praca Jerego E. Smitha, HAARP broń ostateczna-jest nieosiągalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego. Wiadomo – starą manipulacyjną zasadą jest przecież to, że jeśli się o czymś się nie mówi, to to nie istnieje. Tak w tym przypadku na HAARP spada całkowita zasłona milczenia ze strony mediów i rządów. A przecież HAARP to nie tylko zestaw anten na Alasce, ale również cały kompleks laboratoriów i uniwersytetów rozmieszczonych na całym świecie, pracujących nad rozwijaniem tej technologii. Jednakże informacji na ten temat nie otrzymacie krajach, które prawdopodobnie pracowały nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangażowani w prace badawcze przeważnie milczą zasłaniając się Ustawą o Bezpieczeństwie Narodowym, bądź wypowiadają się lakonicznie i uspokajająco. Broni geofizycznej nikt oficjalnie nie ma, a jej posiadania zabrania nawet ONZ-towska konwencja ENMOD (Techniczna Modyfikacja Środowiska) o zakazie militarnego używania technik modyfikacji środowiska naturalnego. Nie miejmy żadnych złudzeń co do tego, czy jest ona przestrzegana…

    Niektóre z tych eksperymentów mogą mięć nieprzewidywalne konsekwencje dla środowiska naturalnego, gdyż ich przedmiotem są jonosfera i magnosfera ziemi.
    Działanie broni geofizycznej, opiera się na idei oddziaływania na te środki za pomocą dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Mogą one podgrzewać fragment jonosfery (jak kuchenka mikrofalowa), co powoduje odkształcenie tej warstwy atmosfery. Można ją unosić, odginać, a nawet tworzyć z niej coś na kształt gigantycznych soczewek elektromagnetycznych skupiających promienie słoneczne w określonych punktach.

    Od kilku dobrych lat obserwuje się wiele dziwnych zdarzeń dotyczących zjawisk pogodowych. Od początku roku wielu obserwatorów widziało na niebie bardzo dziwne obłoki o regularnych geometrycznych kształtach, będące ewidentnymi śladami pozostawionymi przez potężne emisje elektromagnetyczne w atmosferze. Ilość tzw. anomalii pogodowych rośnie w galopującym tempie z roku na rok. Wspomnijmy chociażby obrazki przedstawiające Jerozolimę pod śniegiem, czy monstrualne, nie notowane od 100 lat letnie upały i susze w Europie, gdzie te same obszary zostały nawiedzone przez powodzie w następnych latach. Obserwuje się także wiele nagłych niezwykle silnych tajfunów pustoszących Chiny czy Koreę Północną. Bardzo wiele wskazuje, że to właśnie Amerykanie testują możliwości nowej broni geofizycznej HAARP. Pamiętajmy, że potencjalna moc tej broni jest wprost niewyobrażalna – tropikalny sztorm ”wyprodukowany” za jej pomocą może mieć siłę około nawet około 10000 jednomegatonowych bomb wodorowych! Za pomocą kontrolowanych trzęsień ziemi, może w kilka sekund zniszczyć wielomilionowe miasta i unicestwić każdą infrastrukturę. Bez prądu, energii i komunikacji nie może funkcjonować żadne państwo. I tutaj dochodzimy znowu do sedna tego wszystkiego – przecież światowe katastrofy ekologiczne są pretekstem za poddaniem państw kontroli międzynarodowej i stworzeniem jednego światowego rządu czyli tzw. „Nowego Porządku Światowego”, mającemu przeciwdziałać globalnym kataklizmom! Pamiętajmy o tym, za nim z wielką radością przyklaśniemy i zgodzimy się na jednoczenie się państw w walce z „globalnym ociepleniem” (niech nikt nie kupi historii, że to wszystko przez człowieka) lub jakimkolwiek innym zagrożeniem klimatycznym.

    Jest jeszcze jeden wątek łączący się z tą superbronią. W większości informacji na temat HAARP dowiadujemy się jedynie o jej działaniu na pogodę, trzęsienia ziemi, rzadziej o jej wpływie na ludzki mózg. Mniej znane jest też jej działanie mogące powodować różne wybuchy oraz możliwość zdalnego sterowania samolotami czy samochodami (hmm…11 września..?). Bardzo mało także wspomina się o możliwości dotykania tą bronią ludzkiego ciała – ponoć może swoimi falami dotknąć każdą istotę żywą na Ziemi korzystając z jej bioprądów – dzięki temu może powodować lub symulować różne choroby, a nawet uśmiercić człowieka, ewentualnie wywołać we nim różne stany psychiczne.”

  312. Taśma

    Może bez wizyty u kaznodziei dylematy mniejszego zła z którym się zmagasz pomoże Ci rozwiązać tekst profesora Vetulaniego zatytułowany „Neurobiologia moralności”. Tekst jak znalazł przed niedzielnymi decyzjami wyborczymi.

    Fragment:

    „Klasycznymi dylematami moralnymi zaproponowanymi prawie ćwierć wieku temu przez Judith Jarvis Thomson są dylematy zwrotnicy i mostka.

    Zacznijmy od dylematu zwrotnicy. Wyobraź sobie, że stoisz przy torach tuż koło zwrotnicy. Po szynach, z góry, nadjeżdża rozpędzony wózek. Zwrotnica ustawiona jest tak, że wózek pojedzie prosto i zabije pięć nieznanych ci osób. Możesz je uratować, przestawiając zwrotnicę. Wówczas wózek skręci na boczny tor, na którym stoi jeden, również nieznany ci człowiek, podobnie jak tamtych pięciu nieświadomy niebezpieczeństwa. Przestawiając zwrotnicę, skażesz go na śmierć. Jak postąpisz?

    Większość ludzi rozwiązujących test decyduje się na przesunięcie dźwigni – uznaje, że uratowanie pięciu ludzi kosztem jednego (wszyscy są ci nieznani i, ponieważ patrzysz na nich z daleka, niczym się nie wyróżniają) jest wyborem mniejszego zła. Wybór taki jest wyborem utylitarnym i wpisuje się w poglądy Johna Stuarta Milla, XIX-wiecznego filozofa uważającego, że działania moralne to takie, które zwiększają sumę szczęścia ludzkości (kłopot z tym, że nie podał on sposobu sumowania szczęścia; czy radość pięciu mężczyzn bijących szóstego przeważa cierpienia pobitego?).

    Czy potrafiłbyś zabić?

    Sytuację matematycznie identyczną przedstawia dylemat mostka. Okoliczności są prawie takie same – tor, rozpędzony wózek oraz pięć osób, które nie unikną śmierci bez twojej interwencji. Ale „prawie” to czasem wielka różnica; tor się tym razem nie rozwidla, biegnie prosto, a ty stoisz nad nim na wiadukcie. Koło ciebie stoi nieznany ci wielki, gruby mężczyzna. Jeżeli zepchniesz go w odpowiednim momencie, jego ciało, spadając na tor, zatrzyma wózek, chociaż on sam niechybnie zginie. Czy go zepchniesz? Zabijesz, aby ratować innych?

    Jeżeli reagujesz tak jak większość, odpowiesz, że nie, bo nie chcesz być zabójcą. Postępujemy deontologicznie, tak, jak chciał Kant: nie wolno naruszać normy moralnej („Nie zabijaj!”) niezależnie od konsekwencji. Skąd tak różne zachowania w sytuacji, gdy ostateczny skutek wyboru jest identyczny – w zależności od twojej decyzji przeżyje jedna albo pięć osób?

    Na pytanie to próbowało odpowiedzieć wielu moralistów.”

    Całość pod linkiem

    http://www.wiz.pl/8,229.html

    Pzdro

  313. Taśma

    Kluczową tezą Vetulaniego w kontekście wyborczych dylematów moralnych jest moim zdaniem pytanie: „kłopot z tym, że nie podał on (Mill) sposobu sumowania szczęścia; czy radość pięciu mężczyzn bijących szóstego przeważa cierpienia pobitego?”

    To ma równięz silne odniesienie do wyborczych dyskusji blogowych.

    Pzdro

  314. Lewy,
    Przeginasz co nie dodaje wiarygodności.
    Niestety z ekstremą z tej i tamtej strony nic się nie da zrobić.
    Ekstrema z lewej to lustrzane odbicie tej z prawe, ta sama mentalność wiedzących lepiej, niezłomnie przekonanych o słuszności swoich poglądów i działania bez względu na rezultaty.

    Wszystkich katolików nazywasz bydłem czy robactwem, Twoje lustrzane odbicie z drugiej strony wszystkich ateistów i lewicowców nazwie ludźmi bez moralności, złodziejami i gorzej.
    Obydwaj jesteście siebie warci.

  315. Ci ludzie co tam buczeli to nasi rodacy, wymagają edukacji a nie wyzwisk.

    Ujawnił się jeden z dziesięciu geriatrów jakich mamy w Polsce.

    Blogi Cyfrowej Polityki są przesycone pragnieniem uzdrowienia psychiki staruszków. Cywilizacja chrześcijańska niestety zamarła na etapie: Jak trwoga, to do Boga!

    Rozwiniętym umysłowo ludziom nie wystarcza kpina:
    Wężykiem Jasiu! Wężykiem!
    i ustawicznie naprawiają tutejszych oszołomów.

    Wysublimowani jeszcze jako tako kojarzą Fausta, o którym muzyczna opowieść zaczyna się wspomnieniem śpiewu dziewcząt z którymi rwaliśmy czereśnie, a one za mąż wyszły za wcześnie.

    Wykształciuch nie wie i wiedzieć nie chce, że miał grasicę. Gdy zanikła, to na dobre wychowanie za późno i w skorupkę nic nie chce wiąkać. Gdy nie zanikła, to zabija. Ona steruje przyswajaniem nauk podstawowych.

    Chama trzeba obejść zaciskając zęby i zadbać, aby nie przyswoił skrótowca TKM, oraz nie dopuścić go tablicy szkolnej lub akademickiej.

    Kłopot w tym, że nie jest już we wsi nudno, bo wybuchł pożar no i blogowy cham ma wyższą klikalkość.

    Jeśli dobrze pamiętam, to esteta wyrastający w domu pań frywolnych wyznał w obcym języku:

    Podziwiam dobro i piękno.
    Ale pociąga mnie zło i brzydota.

    Och poczciwiny chcące przerobić panią profesor z pakietu Dudy na dziewczynkę z Bullerbyn!

  316. Bywalec 2
    23 maja o godz. 10:00
    Napisz tylko , czy ty stosujesz tą dietę , a będę wiedział co jest na rzeczy.
    ===============================================
    Stosuję dietę. Jak każdy, żeby żyć. „tą dietę”, to znaczy jaką, masz na myśli?

    ==============================================

  317. sztubak
    23 maja o godz. 13:17
    Tak tak, sztubaku; policjant ktory strzela do strzelajacego bandyty jest tyle samo wart bo przeciez sam strzela.
    Sztubaku nie baw sie w Sokratesa. Ja nie nazywam wszystkich katolikow, wszystkich pisowcow(niestety znam porzadnych pisowcow, ktorym cos sie stalo, zostali jak ten Kai z bajki Andersena ukaszeni przez Kaczynskiego), wszystkich ateistow i kogos ty tam jeszcze wymienil.
    Mam na mysli tych buczacych, tych insynujacych, te lekarke, ktora Wajdzie odmowila opieki, bo Wajda sprzeciwil sie pochowkowi Kaczynskiemu na Wawelu,.
    Chodzi o to tchorzliwe towarzystwo, ktore w PRLu stulalo uszy, czesto nalezalo do partii, ktore nagle nabralo odwagi w wolnym kraju, o wolnosc ktorego walczyli nie oni tylko inni, ktorych teraz oskarzaja o zdrajcow, o bycie niePolakami, ktorzy dra geby wznoszac prosbe do boga, aby im raczyl zwrocic wolna Ojczyzne.
    Wiec miedlisz, krecisz niczym Kartka, namawiasz do jakiegos kompromisu z ludzmi do szpiku kosci zaklamanymi, podlymi.
    Przydatna, skrotowa nazwa na nich jest wlasnie; bydlo, czy robactwo.
    Koncze juz rozmowe z toba, bo albo cos zrozumiales z tego co ci napisalem, albo nigdy nie zrozumiesz i dalej bedzie miedlil o kulturze, symetrii, o byciu wzajemnie siebie wartym.

  318. Do tych wszystkich co uważają, że chamstwo tylko chamstwem można zwalczyć.

    Jeżeli Twój oponent jest chamem, to mamy jednego chama.
    Odpowiadając pięknym za nadobne czyni Was dwóch.
    Co zyskałeś?
    Cham z pewnością nie zrozumiał aTy się schamiłeś.

    Nazwanie konkretnego chama chamem nie czyni nazywającego chamem, problem w tym, że najczęściej pociąga eskalację agresji i do wzajemnego wypominania pochodzenia swoich rodzicielek.
    Znowu chamstwo się rozmnożyło.

    Człowiek kulturalny nie daje się wciągnąć w połajanki z chamem, rozumie, że z nim nie wygra na jego sposób.
    Jeżeli dajesz się sprowokować to popracuj nad swoją inteligencją emocjonalną, rzadziej podskoczy Ci ciśnienie, dłużej pożyjesz.

    Wykształcenie tu nie ma nic do rzeczy, jak wiecie mamy bardzo ich dużo wykształconych.

    Amen

  319. Niejaki Szczerek już 3 godziny modernizuje moją opinię na temat jego stronniczego paszkwilu:

    ” fidelio
    23 maja o godz. 11:55

    Dawno nie czytałem czegoś równie stronniczego i manipulacyjnego. Dobrze chociaż płacą za to?

    Twój komentarz czeka na moderację.”

  320. Tak , tak ,
    filozofia zagoscila na blogu .
    A dylemat jest straszemny :

    czy ten ktory nazywa osobnika X
    chamem ( zgodnie z realna prawda ,
    napodstawie realnych poczynan ,
    wypowiedzi , zachowan osobnika X )
    sam staje sie chamem ?

    Mysle , ze @sztubak , mimo bardzo ciekawych argumentacji , niestety racji nie ma .
    No bo jak nazwac prawdziwym mianem czlowieka , czy grupe ludzi ktorzy te chamstwo czynnie uprawiaja ?
    Ma ktos pomysl ?
    To prosze bardzo , chetnie poczytam.

    Dziwnym tez zbiegiem okolicznosci
    ( lub zwyklej , planowanej agitki ) ,
    @Andrzej Falicz ktory jest stronnikiem tej formacji politycznej
    jako chamska okreslana (i slusznie) ,
    nagle jawi sie jako obronca praw moralnych !!!

    Ja rozumiem ze @sztubak moze bladzic , szukac odpowiedzi ( oceniam jako jak najbardziej poprawne ) , ale stary lis @Falicz ?!

    @Faliczu , udajesz „cnotke” , nigdy dziewica nie bywszy !
    A juz twoje czepianie sie dobrotliwego @stasieku , czy tez prostolijnego humanisty @Lewego
    i imputowanie im , ze zachowuja sie po chamsku na blogu , swiadczy o twoim chamstwie .
    Bardzo grubianskim CHAMSTWIE .

    Pozdrowionka.

  321. mag:
    Zauwazylem, ze od pewnego czasu, pewni ludzie, nazwe ich roboczo „kolesiami” albo „wszystkowiedzacymi druhami” uzurpuja sobie prawo do wydawania sadow o innych. Ten to jest „pisior”, inny „rydzykowy” a tamten „sluszny”. Zyczylbym sobie wiecej doroslosci, a co za tym idzie- taktu.
    Niektorzy w politycznym zacietrzewieniu przekraczaja te zakleta granice.
    Jest mi tak po drodze z PiSem jak z Radiem Maryja. Moze nazwac kogos, z kim sie nie zgadzamy „pedalem” albo „nazista”. albo popularnym ostatnio „agentem wplywu”?
    Zycze wszystkim slusznym z tego blogu, aby nie zapomnieli wrzucic wlasciwej kartki do wlasciwej urny, bez emocji. Emocje szkodza zdrowemu rozsadkowi.

  322. DPA :

    ” 65 – letnia berlinerin (berlinianka ?) , urodzila czworaczki !
    Ho , ho , ho !

    A ja sie zastanawiam czy ta 65 – letnia mama , dozyje do matury swoich dziecisk .

    Moze by tak jakies zaklady ,
    Panie i Panowie ?

    Pozdrowionka.

  323. Kartka z podróży
    23 maja o godz. 13:09
    Tak się składa, że Vetulani jest moim kolegą ze studiów i z wojska. Znam dość dobrze jego publikacje. Ostatnich dniach wydało nową książkę wywiad.

  324. Wacławie
    Chodzi mi oczywiście o dietę Jana Kwaśniewskiego, którą popularyzujesz .
    A o jakiej ty myślałeś ?

  325. Taśma wrzucił obszerna rozprawę jakiegoś wariatuńcia o HAARP – potężnej broni wymyślonej przez iluminatów (kim są ci iluminaci – krasnoludkami, magikami, czarownikami, smerfami?). Broni tak potężnej, że łamie wszelkie prawa fizyki – powoduje rozprzestrzenianie się energii w dowolnym kierunku, w dowolnym celu, a także potrafi kreować energię z niczego, poprzez odbicia. Potrafi nie tylko wywoływać huragany, trąby powietrzne, wszelkie anomalie pogodowe, lecz także zjawiska w skorupie ziemskiej (trzęsienia ziemi) oraz zjawiska w mózgach ludzkich.

    Taśma ściga się z Wacławem. Ten drugi o diecie plecie, Taśma zaś kopiuje teksty ludzi nawiedzonych, rozkojarzonych i jak najpoważniej wkleja je na En Passant.
    Pzdr, TJ

  326. Taśma

    Bardzo intrygujący naukowiec i popularyzator zarazem. Dobrze pisze o konopiach co czyni go popularnym równiez w młodym pokoleniu.

    Gratuluję ciekawej znajomosci.

    Pzdro

  327. A mnie się odechciało komentować i czytać komentarze, właśnie przez chamstwo, agresywne, niekulturalne odzywki lecące własciwie z każdej strony i niczym nawet nie sprowokowane, żadnego szacunku dla adwersarza. Siedzę cicho i mam ochotę znowu zniknąc na jakieś następne 5 lat bo nic się tu nie zmieniło. Nikt po mnie płakał nie będzie więc żadna strata. Szkoda, zdawałoby się że na blogach Polityki odwiedzanych przez, zakładając, inteligentów o dobrych manierach nie będzie jak na interii. Niestety.
    Sztubak, masz rację.

    „POOF”

  328. Podobno, zdaniem GW (red. Kielbasinski) Polska pod rzadami PO „skutecznie goni” USA.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17959034,Poscig_za_USA__Jak_gonic_lidera.html
    Ciekawe, na czym ta pogon polega?

  329. https://www.youtube.com/watch?v=7Jcags3BdXQ
    ================================
    Profesor Bogusław Wolniewicz odpowiada na pytanie
    – jak się ma moralność do historii?
    Mówi – korzeniem moralności jest sumienie, czyli świadomość.
    Zapomniał wspomnieć, że sumienie, świadomość , kształtowane są
    przez byt.
    Mówi profesor, że sumienie jest kwestią genetyki, że człowiek rodzi się
    z ukształtowaną świadomością. Przechodzi z oceną moralności do
    obyczaju. Psuje nam się ten obyczaj. Profesor- nie wie dlaczego?
    Podaje przykłady, zaniku dobrych obyczajów. To się zaczęło w epoce
    Gierka 1971-1980, powiedział Wolniewicz. W tym miejscu nasze wspólne myślenie, historyczne spotkało się.
    Pisałem w tym miejscu, że epoka Gierka była przełomowa. Miała miejsce wtedy, gwałtowna poprawa bytu ówczesnej społeczności. Skutek tej poprawy dla zdrowotności społeczeństwa był fatalny, objawiało się to wysoką
    absencją chorobową w pracy.
    Jak się okazuje, również w obyczaju nastąpiła zmiana – pogorszenie.
    Profesor mówi – ludzie przestali używać sława „przepraszam”, nastąpiło lekceważenie kobiet, okazywania im szacunku – słyszymy to na każdym
    kroku, jakim „mięsem” nawzajem towarzystwo męsko-damskie się uracza.

    Moralność, obyczaj a historia – jest funkcją bytu, zależy od soków ziemi,
    na której żyjemy, pokarmów, którymi się żywimy. w naszych czasach,
    żywimy się gorzej jak bydło, ludzkie, zwierzęta na takiej diecie, już
    dawno by pozdychały.

    Filozofia, ta Wolniewicza, Hartmana -jest zagubiona, przestała się
    interesować środowiskiem w jakim żyje człowiek, zgubiła po drodze
    coś co się nazywało PRZYRODĄ, w konsekwencji jest ślepa swoją ograniczoną wiedzą.
    Filozofia widzi tylko patologiczne zjawiska,podobnie jak medycyna akademicka – wylicza je w postaci objawów. Leczy objawy.

    Przyczynę patologicznych zjawisk, dotyczących moralności, obyczajów — odkrywa ” Filozofia żywieniowa Jana Kwaśniewskiego” polskiego lekarza medycyny.

    Zanim Państwo tę filozofię odrzucą, rozsądny człowiek najpierw się
    z tym zapoznaje,rozważy, przemyśli. Do czego zachęcam.
    Odrzucam z góry, zarzut, że nakłaniam do zmiany sposobu odżywiania,
    diety.

  330. Cynamon29,

    Najwyraźniej bardzo niespójnie się wyraziłem, mea culpa.

    „czy ten ktory nazywa osobnika X
    chamem ( zgodnie z realna prawda ,
    napodstawie realnych poczynan ,
    wypowiedzi , zachowan osobnika X )
    sam staje sie chamem ?”

    Niekoniecznie, ale jest na dobrej drodze. Samo nazwanie Xa to jeszcze nie chamstwo, chamem jest wtedy gdy doda jeszcze coś extra, głupi, zawszony, zsrany, katolicki, po-wski czy pisowski.
    O ile każdy zawszony i zsrany jest taki sam, ci pierwsi mają wszy a ci drudzy w portkach, to już głupota jest dyskusyjna. Jest bardzo dużo chamów błyskotliwych w swoich dziedzinach.
    Natomiast stwierdzenie w liczbie mnogiej, chamstwo katolickie, po-wskie czy pis-owskie to już moim zdaniem chamstwo. W jakiś sposób insynuuje się, że wszyscy PO-owcy, katolicy czy PISowcy są chamami co jest oczywistym nadużyciem.

    Niewątpliwym chamstwem jest nazywanie jakiejś grupy ludzi robactwem czy bydłem nawet jeżeli podgrupa z tej grupy zachowuje się w sposób hańbiący człowieka.

    Kukiz na ten przykład demonstrował chamstwo pokazując tyłek publiczności, nie można jednak Kukizowców z tego powodu nazywać chamami.

  331. @PA2155 , 15:57

    Bedac jawnym stronnikiem @mag ,
    poczuwam sie do obowiazku pewne sprawy ci wyjasnic .

    Otoz „ci” ktorych ty okreslasz jako
    „wszystkowiedzacych” to weterani
    tego bloga .
    Oni to , a nie kto inny , ten blog budowali od zera .
    To oni i oczywiscie Gospodarz , maja
    pelne prawo czuc sie na tych elektronicznych lamach „En passant”, jak u siebie w domu .
    Starym domu , pelnym starych tradycji i wspomnien .
    Przez DOM „En passant” przewinelo sie sporo wartosciowych ludzi .
    Madrych , wywazonych , rzec by mozna – kwiat intelektualny Narodu .
    Ale nie zabraklo tez w tych ostatnich latach .zwyczajnych glopkow ,trolli
    wszelakiego typu , zboczencow i
    zwyczajnych chamow .

    Jaka bys nam rade udzielil ,, nam ratujacym ten DOM przed zaglada wszelakiej masci talatajstwa ?
    Dac im wolna reke i tym samym zniszczyc wlasny dorobek ?
    Czy tez raczej bronic ten dorobek
    ” recyma i nogyma ” przed horda
    zbojow intelektualnych ?

    Widzi , tak sie zlozylo ze paru nas , ze starej gwardii broni tego DOMU
    „En passant” , tak jak @stasieku czy
    @Lewy .
    I nikt nie ma moralnego prawa tej
    obrony nam odebrac .
    Witamy wszystkich nowych blogerow , ale przypominamy im rowniez ze przed wejsciem lezy wycieraczka .
    I zanim sie wejdzie ,
    nalezy gruntownie wytrzec buty .

    Pozdrowionka.

  332. @cynamon
    „Otoz “ci” ktorych ty okreslasz jako
    “wszystkowiedzacych” to weterani
    tego bloga .
    Oni to , a nie kto inny , ten blog budowali od zera .”

    Humor z zeszytów szkolnych to jest mały pikuś w porównaniu z ekstraktem z emeryckiej czaszki, który tu niektórzy potrafią zaserwować.

  333. cynamon29
    Wow, nie wiedzialem, ze poczuwasz sie do prawa wlasciciela tego blogu. To cos nowego dla mnie.
    Jestem nieco staromodny i uwazam, ze poszturchiwanie na jakakolwiek intencje, w tym przypadku polityczna, jest brakiem kultury, tej podstawowej. Rowniez uwazam, ze zalozenie a priori, ze moj oponent nie dorasta mi do piet jest nie do przyjecia. Reaguje, gdy ktos nazywa mnie „pisiorem” albo „pisiorowym robactwem”. Moze to polskie. Mam w pracy Polke, implant ze wsi podrzeszowskiej, skrajna wyznawczynie natankowizmu, ktora codziennie przepytywala mnie z zasad wiary w wersji Proroka z Grzechyni. Moze na tym blogu obowiazuje ta sama metoda.
    „Druhowie”, zalozcie sobie swoj wlasny blog. Albo dyskutujcie tylko z soba.

  334. PA2155

    Ta potrzeba narodowej pogoni się wywodzi jeszcze z propagandy sukcesu Edwarda Gierka. Wtedy zaczęto krajanom wmawiać, że sensem życia jest zbiorowa pogoń za mocarstwami. Jako rekompensatę za byle jakie warunki życia mieli propagandowe tabele z budującymi efektami tych pogoni – najczęsciej statystycznie sfałszowane.

    I to się nieźle przyjęło w neoliberalnych realiach III RP. Teraz też podstawowym priorytem życiowym ma być zapieprzanie w spoconym tłumie za jakimiś potęgami.
    Może dlatego, że jej klasycy, również blogowi, jako pacholęta własnie propagandą sukcesu oddychali. Jak mawiają czym skorupka w młodości nasiąknie tym na starość trąca.

    Pzdro

  335. PA2155
    23 maja o godz. 15:57
    Co ty pleciesz o jakims uzurpowaniu sobie wydawania ocen. Ja niczego sobie nie uzurpuje, tylko wyrazam swoja ocene. A to ty zaczynasz sie szarogesic, dajac mi wskazowki, zalecajac mi abym sie zajal jakimis konkretami, zebym pisal to czy owo, to ty wtedy pochwalisz mnie.
    Chlopcze, jak ci sie nie podobaja moje oceny, opinie to ich nie czytaj. A najlepiejby bylo, gdybys ty wyrazil swoja opinie, a nie krecil jak Kartka, ze *ja nie lubie pisu, niemniej jednak…*
    Tez moglbym ci powiedziec , ze uzurpujesz sobie prawo do wydawania opinii z tym *niemniej jednak*
    Jak wyrazisz taka opinie to ja sie ustosunkuje do niej, a narazie nie ma do czego. Zawracasz mi gitare z Sarkozim, jakies niejasne mysli chodza ci po glowie, cos sugerujesz, ale sam nie wiesz co.
    Wiec narazie tobie i medrkowi sztubakowi przestane odpowiadac, chyba ze napisalibyscie cos nad czym warto by bylo sie zastanowic.

  336. @tejot , 16:13

    Aj , waj !
    jakbys nie wiedzial tejocie ze
    @Tasma kazda bzdure tu wcisnie ,
    byleby tylko wyniesc Stalina , Putina i CCCP pod niebiosa !
    Omijaj , moja naprawde szczera rada , omijej , przewijaj i lekcewaz .

    Inaczej nie obronisz sie przed argumentami trolla , zaczniesz sie zastanawiac , az w koncu przyznasz racje trollowi i uznacz jego poglady za wlasne .

    A wtedy to juz ani Kriszna , ani Jahwe Cie nie wyciagnie z „Sanatorium pod klepsydra” .

    Pozdrowionka.

  337. Lewy:
    „Co ty pleciesz o jakims uzurpowaniu sobie wydawania ocen. Ja niczego sobie nie uzurpuje, tylko wyrazam swoja ocene.”
    Jest taki film, zrobiony w Quebecu, „The Decline of the American Empire” (byl nawet nominowany do Oscara), w ktorym jeden z jego bohaterow rzuca haslo „I eat when I’m hungry and I fuck when I’m horny”.
    Moze o to Ci chodzi?

  338. Lewy:
    Moze w Tobie odzywa sie duch prof. Ozzy’ego ze Szwecji, czlonka B’nai Brith?
    On dyskutowal z ta sama maniera.
    Moze to Bog przemawial przez jego klawiature?

  339. W pewnym sensie racją jest, że gonimy USA, w sensie demontażu gęstej infrastruktury kolejowej mamy w tej dziedzinie niebywałe osiągnięcia:

    „W Polsce jest aż 100 miast powyżej 10 tysięcy mieszkańców bez czynnego połączenia kolejowego. W Czechach jest jedno.”

  340. @PA2155 , 16:48

    PA , zaczynasz trollowac i wciskac
    mi slowa ktorych nigdy nie powiedzialem .
    Pokaz mi moment w moich komentarzach , gdzie ja sie okreslam jako :
    ” wspolwlasciciel bloga ” ?
    Albo masz chora wyobraznie , albo
    mylisz mnie z kims innym .
    Na twoim miejscu , zadbal bym o higiene zdrowia psychicznego

    Podobnie jak ty , tez jestem nieco staromodny i jak mi sie cos niedobrego pod kopula dzieje ,
    udaje sie do lekarza .

    Pozdrowionka ,
    i zdrowia zycze , …

  341. Fidelio

    Bo Czesi nikogo nie gonią. Oni mają inne priorytety życiowe. Powiedziałbym bez kompleksów.

    Pzdro

  342. PA2155
    23 maja o godz. 17:06
    Racze ci jeszcze raz odpowiedziec: pleciesz trzy po trzy,belkocesz, odwolujesz sie do filmu, zeby chyba mnie oniesmielic erudycja, wyciagasz z mojej klawiatury boga, bo ci sie wydaje, ze to strasznie ironiczne.
    Coz drogi PA2155 dlugo sie kamuflowales, a tu taka pustka, ze az wieje.
    Juz sie wiecej nie bede spodziewal jakichs opini, pogladow, skoro ich nie ma.

  343. Tymi rencami zbudowali ten blog, a teraz przychodzom jacyś PISowcy i im zabierają bloga – HAHAHAHAHA! Umarłem.

  344. Lewy, cynamon29
    Panowie, zostawiam was w waszym wlasnym klubie.

  345. cynamon,

    ”65 – letnia berlinerin (berlinianka ?) , urodzila czworaczki !
    A ja sie zastanawiam czy ta 65 – letnia mama , dozyje do matury swoich dziecisk .”

    Hmm, coś mi się wydaje, że to Ty będziesz na nie płacił… Znałeś ją chociaż?

  346. Fidelio
    Polska ma może i mniej połączeń kolejowych jak Czechy, ale napewno za to więcej spółek kolejowych.
    Z niecierpliwiścią czekam na to co z tym fantem zrobi PIS. Czy ograniczy się do uzdrowienia stosunków personalnych w tych firmach, czy też zdecyduje się na koncentrację ? A może najlepszą receptą będzie dalsza decentralizacja .
    Wszyscy w końcu mają dzieci (oprócz Prezesa ) i te też gdzieś chcą „piastować”.
    Taka zmiana władzy akurat w Polsce nie jest najtańszym przedsięwzięciem. Wzywa ona na plan kolejną grupę potrzebujących, którym też się oczywiscie należy.

  347. Panowie, na Boga, zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

    Przestaliście udowadniać wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi to jeszcze nie powód żeby się po prostu klócić.

    Porozmawiajmy lepiej o kobietach,
    albo o JOWach,

    albo o finansowaniu partii i polityków przez oligarchów.

  348. „Bardzo wiele wskazuje, że to właśnie Amerykanie testują możliwości nowej broni geofizycznej HAARP. Pamiętajmy, że potencjalna moc tej broni jest wprost niewyobrażalna – tropikalny sztorm ”wyprodukowany” za jej pomocą może mieć siłę około nawet około 10000 jednomegatonowych bomb wodorowych! ”
    „Bardzo mało także wspomina się o możliwości dotykania tą bronią ludzkiego ciała – ponoć może swoimi falami dotknąć każdą istotę żywą na Ziemi korzystając z jej bioprądów – dzięki temu może powodować lub symulować różne choroby, a nawet uśmiercić człowieka, ewentualnie wywołać we nim różne stany psychiczne.””

    Cytowanie takich I temu podobnych fragmentow zamiast pokornego przewijania swiadczy , testowaniu tej scisle tajnej rew. broni na zywym organizmie enpass ( korzystajac z jego biopradow)
    Bioprady enpass zamiast surrealistycznego wyprozniania to zawsze jakis postep .Scisle tajny dlatego trudny do zauwazenia .
    Fale mikrofalowe i nowoczesny amoniak wywolywaly ewent . tylko jeden stan psychiczny – przygnebienie , ze wszystko konczy sie tak samo ( moze nie dla kazdego ? Niepokorna nadzieja , ze buczenie na pogrzebie cos moze pomoc )

  349. Bywalec 2

    Jestem pod wrażeniem pieknego balansu dzięki któremu płynnie przeszedłeś od braku infrastryktury kolejowej, poprzez nadmiar spółek kolejowych aż do PiS.

    I na tych gratulacjach dla niemal Tejotowskiego balansu zakończę bo dziś zakaz agitacji w tym kraju – zakaz który wspieram.

    Pozdrawiam

  350. Bywalec 2
    23 maja o godz. 16:12
    Chodzi mi oczywiście o dietę Jana Kwaśniewskiego, którą popularyzujesz .
    A o jakiej ty myślałeś ?
    =============================================
    Potraktuj pojęcie „dieta Jana Kwaśniewskiego” – jako skrót myślowy,
    samo jej stosowanie jest jak arytmetyka dla matematyki,biologia dla medycyny, abecadło dla filozofii….
    Dieta jest tylko elementem, całej problematyki żywienia istoty ludzkiej.
    Praktycznie nauką zmierzającą do szukania prawdy o żywieniu.. do czego służy, jakie powoduje skutki.
    Prosty przykład, ten link o cukrze, oznajmia lakonicznie , że cukier
    szkodzi. To mało. Człowiek myślący potrzebuje odpowiedzi na pytanie – dlaczego szkodzi, jakie jest, tego, uzasadnienie naukowe.
    Jest również pytanie – jakie konsekwencje powoduje, takie lub inne żywienie,
    na nasze otoczenie, to mikro i makro, szczególnie na nasze zdrowie.
    Jan Kwaśniewski daje swoją odkrywczą wiedzą żywieniową, taką szansę ludziom.

    Wiedzą o diecie Kwaśniewskiego – jesteśmy w stanie opędzić się od obłąkańczej, oszukańczej reklamy produktów spożywczych , suplementów diety i wielu innych rzeczy.
    Ta „dieta” ułatwia wiele. Nawet zrozumienie tego, dlaczego Twoje dziecko ma trudności edukacyjne w szkole? Dlaczego w Polsce dzieci nie chcą się rodzić?

    http://onet.tv/l/zdrowie/10-faktow-na-temat-cukru/htjt6v

  351. Sztubak

    „Panowie, na Boga, zgoda buduje, niezgoda rujnuje.”

    Obawiam się, że Twoje apele na niewiele się zdadzą, bo Koledzy przeżywają silne napięcia lękowe na tle wyborczym co się przejawia w agresywności.

    Tak więc trzeba wykazać tolerancję dla wyzwalania się ciśnienia emocjonalnego przez walenie w klawiaturę.

    Pzdro

  352. @fidelio , 16:48 i 17:24

    Fidelciu ,
    po raz nie wiadomo ktory szczerzysz swoja mleczaki , udajac groznego wilka .
    Oszczedz sobie .
    Bo po pierwsze – nikt w to nie uwierzy., a po drugie – sie osmieszasz .

    Ja rozumiem , ze ty „padasz” i
    „umierasz” kilkanascie razy dziennie,
    ale te twoje padniecia nie maja nic wspolnego z mitycznym Fenixem .

    Feniks to ptak madrosci , a ty jestes malym kurczaczkiem strojacym swoje nedzne piorka , sadzacym ze
    jest co najmniej pawiem .
    Takie zaburzenia umyslowosci sie w swiecie kurczako zdazaja .

    Co nie zmienia faktu , ze kurczak , kurczakiem pozostaje .

    Przy odrobinie szczescia – brojlerem .

    Pozdrowionka.

  353. Wacław 1

    Przepraszam, że spytam wprost: czemu kierujesz sie dietą w doborze pokarmu a nie wyczuwalnymi potrzebami organizmu? Czemu kierujesz się dietą a nie wsłuchujesz w samego siebie – w swoje potrzeby?

    Mnie organizm podpowiada co ma zjeść. Na przykład mówi mi : „Zjedz Kartka golonkę przednią z kapusta. I popij 50-tką bo się będzie lepiej trawić”

    I się tego typu impulsom mego organizmu podporządkowuję.

    Pzdro

  354. Kartka kiedys zabalansował w bardzo misterny sposób. Zrobiło się Kartce łyso, kiedy śmiech rozległ się na blogu, wtedy przypisał ów balans tjotowi i stara mu sie balansem przyprawić gębe.
    Na dystyngowanym przyjęciu jednej damie zdarzyło się puścić bąka. Speszona zaczęła wiercic sie na krzesle probując wydobyć podobny dzwięk, ktory by zamaskowal owo nieszczęsne popuszczenie.
    Trwało to jakiś czas, az wreszcie obsługujacy gości majordomus schylił sie i powiedzial do ucha nieszczęsnej
    -Madame, nigdy nie uda sie pani wydoby z krzesła równie cudownego odgłosu. A poza tym szkoda mebla.
    Wiec dobrze by było, gdyby Kartka przestał zasłaniac się krzeslem, pardon, tjotem i dal sobie spokój z tym balansem.W koncu każdemu sie może przydarzyć coś takiego jak Kartce, nawet księżniczki puszczają bąki.

  355. „Porozmawiajmy lepiej o kobietach,
    albo o JOWach,”
    Jedyna (prosze nie dziekowac) podobno dama blogowa , jak przystalo na d. powinna sie obrazic albo trdycyjnie nie zrozumiec

  356. @Artoo , 17:28

    ” Znales ja chociaz ?”

    A skad !
    Przeciez ja w Hamburgu , a ona w
    Berlinie .
    A przy nieustannych strajkach
    Lockfuerow Deutsche Bahn nie dowiezie – ani jej do mnie , i ani
    mnie do niej .
    Taki to podly wplyw ma moc strajkow kolei zelaznej w Niemczech,
    na zycie sexualne obywateli BRD .

    Ale jak widac , jeden mimo wszystko „dojechal” .
    I to jak !!!

    Pozdrowionka.
    PS. a placic na nia nie bede .
    Pierwsze – to nie moje dzieciary .
    Drugie – od jesieni 2012 jestem
    „stypendysta” Deutsche Rentenversicherung . Czyli rencista.

  357. PA2155
    Dziwne. Mój post do ciebie z g. 7:53 był pojednawczy i zachęcający raczej do dialogu, a nie szukania zwady. Ponieważ wydaje mi się, że masz większy dystans do spraw krajowych niż co bardziej krewcy emigranci oraz tutejsi i nie masz skrajnych poglądów, sądziłam, że mógłbyś ich traktować jednak równiejszą miarą (miałam na myśli Lewego i AF, u którego nie dostrzegasz żadnej agresji).
    Ale mniejsza z tym, wiem że dobrymi chęciami piekło jest brukowane.
    Zaskoczyło mnie, że akurat do mnie kierujesz zmasowaną pretensję pod adresem jakichś „wszystkowiedzących druhów” i etykietujesz mnie jako „słuszną” tego blogu. Ależ ja jestem całkowicie „niesłuszna”, bo w zdecydowanej mniejszości. Przecież od dłuższego już czasu tzw. lemingi nie mają tu lekkiego życia, co widać, słychać i czuć.
    A emocje? Ja tu tylko od czasu do czasu wpadam i najczęściej sobie żartuję. To inni tkwią na posterunku całą dobę w ramach kampanii wyborczej i bardzo są podminowani. Nie chce mi się wskazywać palcem.

  358. PA2155
    Jeszcze słówko, bo właśnie przed chwila @olborski raczył mnie „słusznie” potraktować (zresztą już tradycyjnie, więc nie robi to na mnie wrażenia).
    Chciałam ci tylko zwrócić uwagę, jak to miło jest być w tutejszym dobrym towarzystwie.

  359. Lewy

    Gdzież ja bym tam Tejotowi gębę przyprawiał. Po prostu życzliwie patrzę, na to jak ćwiczy i doskanli „balans”.

    Tym bardziej, że go lubię. Dyskusje z nim sprawiają mi przyjemność, bo jest najbardziej wyrazistym reprezentantem blogowej frakcji peowskiej. Bardzo ciekawy profil żarliwego peowca, lojalisty – takiego trochę zagubionego i powściągliwego w emocjach.

    No i guru Waszej frakcji – sądząc z rozmaitych hołdów które frakcja mu składa.

    Chocby nocna „Oda do Tejota”, ktorą Mag skomponowała w natchnieniu wyborczym:

    „Ileż to razy Tejotowi “perswadowałam w jego ręce”, by sobie odpuścił i nie rzucał pereł przed wieprze.
    Ale on jest taki jakiś niegdysiejszy, krystalicznie solenny. Należy do prawie już wymarłego gatunku ludzi, którzy jeszcze wiedzą, co to poczucie przyzwoitości i nie potrafią się pogodzić z kłamstwami powtarzanymi po tysiąckroć , by “stały się” prawdą, manipulacjami i obłudą. Zwłaszcza, gdy wszystkie te grzechy jedno plemię przypisuje drugiemu, a na uczciwe dociekanie prawdy, wolne od emocji, w najprostszej nawet spornej sprawie nie ma co liczyć.”

    Piekny tekst! Zapisałem sobie w kompie by wykorzystać „Odę …” w polemikachz Tejotem.

    Żałuję, że się dzisiaj Tejot do tej „Ody …” nie odniósł. Ale pewnie było mu miło. Tym bardziej, że czasy trudne.

    Pzdro

  360. Mag

    „przed chwila @olborski raczył mnie “słusznie” potraktować (zresztą już tradycyjnie, więc nie robi to na mnie wrażenia)”

    A już myślałem, że między Tobą a Krynicą Wyborczej jest dobrze. Że udało mi się Was pogodzić.

    Szkoda, że się czubicie

    Pzdro

  361. Kartka nie odniosł sie do bąka, którego popuścił balansem, za to ględzi cos o guru frakcji peowskiej, troche zagubionego i powściągliwego w emocjach tjota.
    Nie wstydz sie Kartko, zdarzyło sie i już.

  362. Lewy

    Przykro mi ale nie wiem czego dotyczy Twoja metafora.

    Pzdro

  363. Ruch JOW, do poczytania:
    https://ruchjow.pl/res/przewodnik-jow.pdf

    Wygląda na jak to zwykle bywało, ktoś upiecze swoją pieczeń przy tym ognisku.

  364. DOBRA ZMIANA oparta na przypuszczeniach

    Polacy są narodem bardzo zdolnym intelektualnie i wyrobionym w analizowaniu rzeczywistości, w poszukiwaniu prawdy i zaglądaniu sprawom od podszewki. Szykuje się DOBRA ZMIANA, choć jest ona oparta na długiej liście przypuszczeń, które wymagaja nie lada umysłu, aby je zweryfikować, aby pojąć ich sens:

    – Polska jest wygaszana od czasu upadku PRL,
    – były dwa, trzy, a może więcej wybuchów w prezydenckim tupolewie,
    – obchody 70-lecia zakończenia II wojny na Westerplatte były niewypałem,
    – Polska jest kondominium,
    – Polska jest rozkradana i gospodarczo upada,
    – płace w kraju są w stagnacji,
    – wszedzie wkoło jest mur nie do przebicia,
    – Polska wcale nie goni średniej europejskiej ani USA,
    – Polska wcale nie potrzebuje gonić nikogo,
    – jest propaganda sukcesu jak za Gierka, a wtedy sukcesy były tylko na papierze i statystycznie sfałszowane,
    – PO jest nieudolne a Gajowy Bronek jest człowiekie bez właściwości,
    – propaganda rządowa oparta jest na kłamstwie i pogardzie dla prostego człowieka, który nie jest z ich ferajny,
    – zdrada o świcie to wszystko na co ich stać,
    – były trzy zdrady o świcie, jeśl się wmyśleć w słowa prezesa,
    – wczorajsze wypadki w Toruniu na wiecu jednego z kandydatów były prowokacją jego partii,
    – GW to gie…,
    – POLITYKA jest nową kurią,
    – większe zło jest lepsze, bo z popiołu zawsze coś się wykluje,
    – itd itp itd

    Te przypuszczenia graniczące z głębokim przekonaniem u osób wrzucających je do tzw. publicznej dyskusji mają różny stopień natężenia intelektualnego. Są one podawane z różnym stopniem pewności, wręcz wiary w nie. Cudem jest, że one powstają w głowach prawdziwych Polaków. Aby stanać ramię w ramię z nimi, a nie tam gdzie stało ZOMO, a teraz gdzie stoi „gestapo” należy wysilić umysł i rozważyć te przypuszczenia. Uwiarygodnić, a jak Bóg przywróci Polsce wolność – zadekretować.

  365. Tak, czasy trudne, En Passant Kołymą lemingów.

  366. Waclawie,

    mowisz, ze prof. Wolniewicz nie wie, dlaczego sie dzieje jak dzieje i staje jak staje? No nie powiedzialabym, ze on wie, ze nie wie, bo tlumaczy bardzo dokladnie w roznych swoich wystapieniach i analizuje podloze i przyczyny wielu zjawisk, a w swoim rozeznaniu jest bardzo na biezaco zarowno w sprawach dalekich jak i bliskich. Jest to wybitny filozof i mysliciel zupelnie niezalezny, ktory nie boi sie mowic wielu niewygodnych prawd. Jedyne, czego nie jest wstanie pojac, i nad czym ubolewa, to to, ze Polacy na to – a nie bede precyzowac, na co, bo cisza przedwyborcza, a zreszta kazdy wie, co, nawet jak udaje, ze nie wie – sie godza. A swoja droga to ciekawe, co profesor jadal w swoim dlugim zyciu, ze tak sedziwego wieku dozyl i jeszcze tak rzesko sie prezentuje. Ale z oczami, o ile wiem, ma jakies klopoty. A czy wie cos o diecie optymalnej? Hmm, jakby wiedzial, to moze by cos gdzies napomknal przy jakiejs okazji, bo Profesor lubi robic czasami ciekawe dygresje… A moze on jest „optymalny”, sam o tym nie wiedzac, hahaha.

  367. Okazuje sie, ze Kartka nie rozumie prostych metafor, a ja go mialem za bystrzaka. Coz, dobrze sie kamuflowal.

  368. Pilzner
    23 maja o godz. 18:41

    -systematycznie ubywa miejsc pracy w Polsce, przybywa jedynie niskopłatnych i umów czasowych kosztem stałych. Zresztą jest to problem wszystkich krajów OECD.

    -obchody 70 lecia celebrowali mało znaczący przedstawiciele krajów europejskich, w komplecie natomiast zameldowali się jedynie przywódcy krajów- sojuszników Niemiec.

    -bez bazy przemysłowej, transportowej i energetycznej wybudowanej w czasie słusznie minionym, niemożliwy byłby jakikolwiek wzrost, nie mówiąc już o wpływach z prywatyzacji sięgających 200 miliardów.

    =czy Polska jest kondominium?
    Kilku ekonomistów i praktyków gospodarczych tak charakteryzuje obecny układ.
    Typowe zaplecze półproduktów i siły roboczej, uzależnione od zamówień zewnętrznych w wielu dziedzinach.
    Nie będące zresztą w stanie zatrudnić własnych obywateli, czy umożliwić im samodzielne utrzymanie się, ze względu na CELOWE utrzymywanie struktury płac i utrudnianie działalności gospodarczej za pomocą systemu prawnego.
    ============

    Reszta twoich punktów, niewarta wzmianki…….

    Ps.
    Co się tak towarzystwo rozindyczyło i poszło w przepychanki personalne?
    Jakaś aqua vitae na zgodę?

  369. @Wiesiu
    Silence oblige. Cicho sza, nie wolno agitowac, no to z braku tematu trzeba sie troche pogryzc.

  370. Tak, trzeba trochę odpuścić blogowej sekcie PO, teraz ciężkie czasy dla nich idą. Trzeba zdobyć się na większe ilości empatii.

  371. Bo amerykańskie embargo wprowadzone po agresji Rosji na Ukrainę to w znacznej części fikcja. Jak inaczej można wytłumaczyć spotkanie w Moskwie 18 marca prezesa koncernu ExxonMobil Rexa Tillersona z szefem Rosnieftu Igorem Sieczinem, podczas którego omawiano przyszłość wspólnego projektu Sachalin-1 (chodzi o wydobycie 100 tys. baryłek ropy rocznie)? Przecież Igor Iwanowicz Sieczin zwany jest na przemian prawą ręką Putina i szarą eminencją Kremla. Jego nazwisko, w przeciwieństwie do Bortnikowa, otwiera amerykańską listę osób objętych sankcjami wizowymi. – Rząd amerykański zakazał obywatelom USA prowadzenie interesów z panem Sieczinem, ale nie zakazał prowadzenia interesów z firmą Rosnieft – tłumaczył jeden z przedstawicieli firmy Exxon.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/wojenne-gry-pozorow/2/
    ===============

    No to z innej beczki…..

  372. Kartka z podróży
    No i znowu chyba raczysz sobie żartować – „WY się czubicie?”
    Tradycyjnie to @Olborski co jakiś czas, ni stąd ni zowąd, komentuje mój do kogoś post porcją jadziku. Nota bene, zupełnie bez sensu. Raz na to reaguję, a raz nie.
    Ten typ po prostu tak ma.
    Zwracaj na przyszłość uwagę JEMU, nie mnie, bo nie JA go zaczepiam.

  373. „Wikileaks: Saudis ‚chief funders of al-Qaeda’
    Private individuals in Saudi Arabia and other Gulf states friendly to the United States are the chief source of funding for al-Qaeda, the Taliban and other terrorist groups, according to leaked US diplomatic cables.”

    http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/wikileaks/8182847/Wikileaks-Saudis-chief-funders-of-al-Qaeda.html

    To kiedy inwazja USA na Arabię Saudyjską?

  374. Jak podaje „The Moscow Times” prominentny rosyjski ekonomista i profesor Moskiewskiej Wyższej Akademii Ekonomicznej Konstantin Sonin zdecydował się opuścić kraj i wyemigrować na stałe do USA gdzie zaoferowano mu pozycję profesorską w Harris School of Economics na Uniwersytecie Chicagowskim, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni ekonomicznych na świecie.

    “Oczywiście moja decyzja jest związana z wydarzeniami politycznymi ostatnich lat. Do 2014 roku w ogóle nie myślałem nawet o permanentnym wyjeździe za granicę.” – napisał Sonin na swoim blogu.

    W bardzo krótkim okresie czasu od 2012 roku liczba naukowców, inżynierów i specjalistów w innych profesjach, którzy zdecydowali się opuścić Rosję uległa katastrofalnemu dla Rosji zwiększeniu. Tylko w drugiej połowie 2014 roku aż 203 tysiące Rosjan z wyższym wykształceniem opuściło kraj, w porównaniu ze 123 tysiącami, którzy opuścili Rosję w całym roku 2012.

  375. Kartka z podróży
    23 maja o godz. 17:55
    =======================================
    Wiedza. To jest jedyny kierunek.
    Organizm woła o to co nie potrzeba. Szczególnie głód cukrowy jest trudno przełamać.
    Golonka. Dla człowieka młodego jest w porządku. Natomiast stary, taki
    po 60.to trzeba uważać.
    Białko jest problemem. Mało go musi w diecie, szczególnie u starego.
    Jedynie tłuszcz jest neutralny, nie zaszkodzi, pod warunkiem, że węglowodanów jest mało w diecie.
    Pisząc słucham zawartość linka https://vimeo.com/128570461
    Radzę posłuchać pozostałe 14 odcinków.

    Dieta ma być tania, i efektywna dla zdrowia.
    Na szczęście to co przydatne dla zdrowia jest tańsze od tego co ludzie
    jedzą i jest drogie. Taki mamy paradoks w naszym głupim kraju.
    To nie tylko naszego kraju dotyczy.

  376. Fidelio

    „Tak, trzeba trochę odpuścić blogowej sekcie PO, teraz ciężkie czasy dla nich idą. Trzeba zdobyć się na większe ilości empatii.”

    To będzie stosunkowo proste gdy znajdą się w opozycji. Choć to będzie dziwaczna opozycja bo skupiona wokół tzw „tłustych misiów”. „Tłuste misie” będą chciały walczyć na barykadach wolności co pewnie bedzie komiczne.

    No ale jeśli ktoś nie odpowiada za rządzenie to siłą rzeczy się go traktuje z wiekszą tolerancją.

    Pzdro

  377. PA2155
    No i masz, przyjrzyj się, kto tu „rządzi” i kto „się przezywa”, czyli komu jakże elegancko przysr…, tym razem od sekt.
    Właśnie fidelio się objawił po nieprzespanej nocy i znów ma dyżur.
    Wszyscy jak dzieci, głupie stare dzieci.
    Powtórzę znów – chwilami ci zazdroszczę ci, że jesteś stąd daleko, bo tu Mrożek wiecznie żywy, Gombrowicz też i Witkacy.

  378. Wacław 1

    „Organizm woła o to co nie potrzeba”

    Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
    Ja mam obserwacje, że mój organizm zawsze woła o to co potrzeba. Dlaczego mam nie zjeść kilku kostek słodkiej czekolady skoro jestem zmęczony i senny? Dlaczego mam się nie pobudzać słodką, mocną kawą z rana?

    Pzdro

  379. Agatko!
    Dedykuję Ci ten link. echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/…/kwasniewski_tluste_zycie_.
    To można pobrać.
    Za darmo.
    Żeby zrozumieć o co idzie z żywieniem, trzeba tę książkę przeczytać
    kilka razy.

    KzP też to może przeczytać

  380. @mag
    Nie doceniasz tego, że będę dla sekty bardziej wyrozumiały.

  381. Mag

    Ale nie ma się co oburzać na tę sektę, bo faktycznie jako peowska frakcja blogowa tworzycie dość hermetyczne i zaborcze środowisko. Nie zauważam jakiś prób otwarcia się na choćby nowe idee.

    Tak więc to łacińskie „sequi” czyli ” iść za kimś oraz „seco, secare” czyli „odcinać się od czegoś” ma uzsadnienie

    Pzdro

  382. Link do książki Tłuste zycie nie otwiera się.

    Należy wkleić do Googla : tłuste życie pdf

  383. Wow, Kartka blysnal lacina, czy to nowe krzeslo ma przyslonic te *balanse* ktore tak brzydko pachnialy ?

  384. Kartka z podróży
    23 maja o godz. 19:43
    ==============================
    To są idealne przykłady, tego, co nie wolno robić.
    Kawa tak — ale słodzona masłem.
    Czekolada tak, ale, trzeba wiedzieć kiedy i ile.

    Wiedza kosztuje. Niestety. Sama nie wskazuje do głowy.
    Czasami warto się przełamać.

  385. Wieści z Ukrainy:
    „Alexei Mozgovoi was reportedly assassinated by Russian special forces (he feared this) because he did not follow orders from Moscow.”

  386. „Chciałam ci tylko zwrócić uwagę, jak to miło jest być w tutejszym dobrym towarzystwie.”
    No to albo rybka albo pipka . Albo „dama” rozumie komplementy albo dama nie nie rozumie o czym „dobre towarzytwo” akurat gaworzy i nww pisze „dobranoc”
    „Tak, czasy trudne, En Passant Kołymą lemingów.”

  387. Kartka z podróży
    Piszesz o „dziwacznej opozycji tłustych misiów” (jak co do czego przyjdzie).
    A mnie co innego intryguje po zwycięstwie, zwłaszcza podwójnym, PIS.
    Jakie będą media ze „strefy wolnego słowa”, oczywiście, polskojęzyczne, czyli czystego nurtu: Gazeta Polska, Wsieci, Do rzeczy, Fakt, Nasz Dziennik , TV Republika i TV Trwam?
    Wobec kogo „niezależne” i „niepokorne”?

  388. Wacław 1

    „Kawa tak — ale słodzona masłem.”

    No nie, gdybym czymś takim zaczynał dzień to bym tu pisał jak Lewy

    Pzdro

  389. @Pilzner , 18:21

    Ten kociokwik , jak go pdsumowales
    ma swoje stale miejsce na
    „En passant” .

    „Byly sobie swinki trzy ,
    swinki trzy , swinki trzy …”

    No i sie porobilo ze „swinek trzech”
    cale stado : trzystatrzydziesci i trzy ,
    to malo powiedziane , powstalo !

    Stwoz im warunki , a swinie sie szybciej rozmnoza niz kroliki !

    Tu Gospodarz osiagna absolutny rekord w dziejach Polityki Cyfrowej .
    Ilez to swin sie przewinelo przez
    „En passant” , to sam Kriszna nie zliczy .
    Ja tez nie zlicze .
    Powiem tylko ze duzo .

    Wiec skoro , na tak malym „skrawku terytorialnym ” jak.”En
    passant ” mamy do czynienia z obfita trzoda chlewna , to ile tych swin jest na calej polaci terytorialnej Kraju ???

    Zanim sie rzuci prawdziwe perly , przed prawdziwe swinskie ryje ,
    warto sie co najmniej zastanowic .

    Pozdrowionka.

  390. Mag

    „Jakie będą media ze “strefy wolnego słowa”, oczywiście, polskojęzyczne, czyli czystego nurtu”

    Takie jak wymieniłaś plus TVP, która zostanie przejeta. I państwo pisowskie zacznie je dotować tak jak państwo peowskie przez 8 lat dotowało tzw mainstream. A dla „Tłustych misiów” zostanie opozycyjny czarny chleb i czarna kawa.

    One oczywiście przestaną być „niezależne” i „niepokorne” no bo niby wobec kogo miały by takie być?

    Natomiast zabawne będzie gdy „Tłuste misie” obwieszczą swą „niezależność” i „niepokorność” po osmiu latach wypasionego rządzenia.

    Pzdro

  391. @mag
    „Kartka z podróży
    Piszesz o “dziwacznej opozycji tłustych misiów” (jak co do czego przyjdzie).
    A mnie co innego intryguje po zwycięstwie, zwłaszcza podwójnym, PIS.
    Jakie będą media ze “strefy wolnego słowa”, oczywiście, polskojęzyczne, czyli czystego nurtu: Gazeta Polska, Wsieci, Do rzeczy, Fakt, Nasz Dziennik , TV Republika i TV Trwam?
    Wobec kogo “niezależne” i “niepokorne”?”

    Słyszałem, że jakiś człowiek z jednego domu medialnego stwierdził, że jak PIS wygra wybory, to w 2016 Agora padnie.

  392. Trochę statystyki przedwyborczej, źródło Wiki

    Wybory 2005 I tura / II tura
    Kaczyński Lech 33,10% / 54,04%
    Tusk Donald 36,33% / 45,96%
    Frekwencja 14 946 689 / 15 279 787 tj 49,74% / 50,99% uprawnionych
    Frekwencja w I turze o 16:30 35,45%

    Wybory 2010 I tura / II tura
    Kaczyński Jarosław 36,46% / 46,99%
    Komorowski Bronisław 41,54% / 53,01%
    Frekwencja 16 923 832 / 17 050 417 tj 54,94% / 55,31% uprawnionych
    Frekwencja o 17:00 41,57% / 42,01%

    Wybory 2015 I tura
    Duda Andrzej 34,76%
    Komorowski Bronisław 33,77%
    Frekwencja 14 898 934 tj 48,96%
    Frekwencja o 17:00 34,41%

  393. @Waclaw1 , 19:33

    Waclawie ,
    wyginasz juz takie palaczki absurdu ,
    na tym blogu , ze trudno cie nie podejzewac , ze masz scisle zwiazki
    finansowe z Dr.Kwasniewskim .

    O.K. ja mu nie ujmoje , facio moze miec racje .
    Ale czemu ty robisz za trabe propagandowa na tym blogu , to ja
    absolutnie nie rozumiem .

    O.K. rozumiem wtedy gdy ty otrzymojesz ciezki szmal za reklame Dr.Kwasniewskiego .

    Tak czy siak „zamkni swoj bezwartosciowy ust aparat , siejacy strach w narodzie !” .

    Pozdrowionka.

  394. @Kartka z podróży
    Co mam robić ‘Kartko’, jak mam ciągle ochotę na seks?
    Nawet przed snem, zamiast o wieczornym spacerze, myślę o seksie.
    Nawet nażarty.
    ‘Kartko’ – muszę trzymać stronę ‘Wacława 1’.

  395. Kartka z podróży
    Pewnie będzie podobnie w drugą stronę. Zgłodniałe, cienko przędzące niepokorniachy się odkują, a miśki schudną.
    Tylko co zrobią prywatne stacje jakoby mainstreamowe lub GW dla przykładu? Przecież mają swoją kasę i nie muszą iść do SKOK-ów na ten przykład, albo po łachę do zwycięskiego PIS-u.
    Chyba że ich jakieś Nadzwyczajne Komisarze, jak to za rewolucji (jak WIELKA ZMIANA, to WIELKA) puszczą z torbami i w kamaszach.
    Ale co tam będziemy dzielić skórę na niedźwiedziu.
    Take it easy.

  396. fidelio
    Fajnie, że masz dobry słuch („słyszałem że…) i predyspozycje wróżbity.
    Ja tam skromniej podchodzę do własnych możliwości oceny sytuacji, choć słuch mi nie szwankuje.

  397. @mag
    „GW dla przykładu? Przecież mają swoją kasę i nie muszą iść do SKOK-ów na ten przykład, albo po łachę do zwycięskiego PIS-u”

    Co to znaczy mają swoją kasę? Mają jak zarobią. Połowa z reklamowego tortu zleceń rządowych przypada właśnie im (to jest jakieś kilkadziesiąt milionów pln). Teraz sobie wyobraź, że ten kranik zostaje zakręcony. Oj, będzie bolało.

  398. Zanuciłem sobie ;
    oj naiwny, naiwny naiwny jak dziecko we mgle…

    Muszę dopiąć się do Kukizmanów, może któryś zrozumie co mam na myśli mówiąc „Koń Trojański oligarchów”.

  399. @mag
    Ale w sumie dla życia blogowego byłoby ciekawiej gdyby GW padła, bo Tejot by zaczął kolportować na blogu bibułę.

  400. fidelio
    Powiem ci szczerze – mam gdzieś, kto komu zakręci kranik z kasą i dlaczego?
    Ja się tym po prostu nie ekscytuję. Kiedy ty to wreszcie zrozumiesz?
    Podobnie mam gdzieś, czy ktoś nazywa mnie lemingiem, bo się zapowietrzył.
    Wpadam tu, bo wpadam, by pobyć między bardzo różnymi ludźmi, bo to jest ciekawe, choć czasem męczące, ale naprawdę nie traktuję serio tych wszystkich przepychanek, nabzdyczeń, grymasów, wygibasów itp.
    Śpij dobrze i wrzuć jutro odpowiednio zakreślona kartkę w odpowiedni otwór.

  401. @Pilzner, 18:41
    Tak czytam i I can’t resist the temptation aby czegoś nie dorzucić.

    Tylko II tura wyborów 2005 nie była sfałszowana.
    W nagraniach dźwięku obu rejestratorów pokładowych wybuchy skasowano.
    Format normandzki, to dowód pogardy dla Polaków.
    Tusk, najgorszy premier 25 lecia, uciekł do Brukseli.
    Platforma Obywatelska, to twór agentury rosyjskiej
    PO, to twórca przemysłu nienawiści.
    Tusk, Komorowski we współpracy i porozumieniu z Putinem, dokonali zamachu na prezydenta.
    Bul-Szogun chce sprzedać lasy państwowe, aby zaspokoić żydowskie roszczenia.

    Chłopy, może coś jeszcze?
    Właściwie ten zestaw mądrości PISowskich można wyłowić z archiwum en passant.

  402. Kilka słów o Rosji i pożądanych przez nią wyłączność partnerach
    W Rydze odbyło się spotkanie tzw. Partnerstwa Wschodniego Tego samego, które stowarzyszyło Ukrainę z UE. W Partnerstwie biorą udział miedzy innymi Białoruś (cóż za bezczelność), Gruzja (jeszcze się policzymy), Azerbejdżan (gdzie, gdzie się pchasz), Armenia (Ormiaszki, doigracie się).
    Wymienione wyżej kraje odstąpiły od potępienia Rosji za aneksję Krymu nie chcąc narażać się Wielkiemu Bratu. Jednakże nie wystąpiły z Partnerstwa, nie zdystansowały się mocno i nieodwołalnie od bliższej współpracy z UE.
    To jest symptomatyczne. To już nie jest gra na nosie Wielkiemu Bratu, lecz normalny rozwój wypadków, który nie daje się zatrzymać.

    Tylko BRICS może tutaj coś zdziałać w kierunku lepszego zbalansowania funkcjonowania Partnerstwa w kierunku wschodnim. Gdzie jest BRICS, dlaczego milczy?

    2) Ukrainie nie obiecano w Rydze żadnej daty przyjęcia do Unii, zasugerowano, że w dającej się przewidzieć przyszłości trudno o tym mówić. Takie jest zdanie głównego sternika Partnerstwa Wschodniego – Angeli Merkel. Zdanie to wyraził także Tusk. Obiecał zniesienie wiz, ale po spełnieniu warunków.

    3) Rosja dość niespodziewanie odstąpiła od dyskusji na temat swoich 2000 zastrzeżeń związanych ze stowarzyszeniem Ukrainy z Unią. Być może uznano tam, że Ukraina jest dostatecznie zdestabilizowana gospodarczo, by bawić się w szczegóły.

    4) Jeden z prominentnych przedstawicieli separatystów w Donbasie ogłosił, że Donbas odstępuje od walki o Noworosję. Wyraził tym samym ogłoszenie Noworosji za niebyłe, stwierdził, że należy zaczekać na warunki do nowego zrywu.
    Przedstawiciel ten wymienił główne obłasti Ukrainy, które miały wejść do Noworosji – Donieck, Ługańsk, Nikołajewo, Dniepropietrowsk, Charków, Odessa, Zaporoże. Wymienił porażkę w Odessie, brak poparcia w Dniepropietrowsku, niechęć odessan do walki o swoje, generalny brak warunków do rewolucji oraz wycofanie się Rosji z eskapady na te obłasti jako podstawowe przyczyny zaprzestania (na razie) starań o powstanie Noworosji z części terenów Ukrainy.
    Dziwne, ale nic nie wspominał o inicjatywie KzP, która polegała na zwołaniu konferencji międzynarodowej i przyłączeniu zachodniej Ukrainy do Rosji. Nie dotarł KZP ze swoim przesłaniem na czas do donbasowców.

    5) Władze ukraińskie zatrzymały w rejonie Donbasu dwóch żołnierzy rosyjskich sił zbrojnych. Rosyjski organ rządowy ogłosił komunikat, że owszem osoby te odbyły kiedyś szkolenie wojskowe, ale teraz nie maja nic wspólnego z armią. Żądamy natychmiastowego ich zwrotu.

    Przedstawiciele OBWE przesłuchali w szpitalu obu żołnierzy. Żołnierze ci wyrażali straszny żal – dlaczego państwo rosyjskie nie przyznaje się do nas – swoich żołnierzy, dostaliśmy rozkaz i wykonywaliśmy zadanie, jesteśmy w służbie czynnej w jednostce specnazu, obiecali nam podwójna zapłatę. Dlaczego państwo rosyjskie nas się wypiera – narzekali. Jednocześnie zapewniali, że na Ukrainie nie ma wojska rosyjskiego (?). To się nazywa przeszkolenie!
    Pzdr, TJ

  403. Wacław1,

    “To są idealne przykłady, tego, co nie wolno robić. Wiedza kosztuje. Niestety. Sama nie wskazuje do głowy. Czasami warto się przełamać.”

    Wacław, a jaka jest Twoja opinia o spożywaniu alkoholu? Pamiętam kiedyś linkowałeś jakiegoś Rosjanina, który był stanowczo przeciw. No ale rozumiem w jego przypadku to było podyktowane masowym rozpiciem rosyjskiego społeczeństwa. Więc co sądzisz, jak jest naprawdę?

  404. Stasieku

    „Co mam robić ‘Kartko’, jak mam ciągle ochotę na seks?”

    To go rób. Rób co Ci organizm podpowiada.

    Pzdro

  405. Mag

    „Tylko co zrobią prywatne stacje jakoby mainstreamowe lub GW dla przykładu? ”

    Nie wiem jak sobie poradzą bez kasy z państwowych ogłoszeń, to nie mój problem.
    Nie jestem do nich jakoś przywiązany.

    Pzdro

  406. @fidelio , 20:43

    Fideliusie !
    Przy twojej fantazji , to ty bys mogl uczyc Lema albo Wisniewskiego – Snerga , jak sie Si – Fi pisze !

    Chopie ! ty soe po prostu marnujes , siedzac tu wsrod starych zgredow
    pamietajacych PRL !

    Wez chopie pioro albo jaki inny.duuugoopis i wal powiesci Si – Fi !
    Ja pierwszy kupie !
    Malo tego – moge przetlumaczyc na
    niemiecki !

    Mysl , chopie , mysl ,
    i na koncu , sie nie zdziw .

    Pozdrowionka.

  407. @cynamon
    „Fideliusie !
    Przy twojej fantazji , to ty bys mogl uczyc Lema albo Wisniewskiego – Snerga , jak sie Si – Fi pisze !

    Chopie ! ty soe po prostu marnujes , siedzac tu wsrod starych zgredow
    pamietajacych PRL !

    Wez chopie pioro albo jaki inny.duuugoopis i wal powiesci Si – Fi !
    Ja pierwszy kupie !
    Malo tego – moge przetlumaczyc na
    niemiecki !

    Mysl , chopie , mysl ,
    i na koncu , sie nie zdziw .”

    Ale co konkretnie uważasz za sci-fi z tego co napisałem?

  408. Komentarz z dnia dzisiejszego ze wskazaniem pory dnia 19:46 nie zawiera czegoś co jakikolwiek system operacyjny może potraktować jako następujący link (po odrzuceniu począkowych gwiazdek):

    ***http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/pages/pliki/2014/kwasniewski_tluste_zycie_wydanie_1997.pdf

    Natomiast napis w wyżej wymienionym komentarzu nie jest linkiem.

    Można wspomóc się korzystając z Google jako Dostawcy wyszukiwania wkomponowanego w przeglądarkę sieci web.

    Wtedy ten dostawca wyszukiwania zamieni poniższy protopyp linku na listę obiektów związanych z tym prototypem.

    kwasniewski_tluste_zycie

    Z tej listy wybrałem obiekt oznaczony jako [PDF] i to było to.

    Programiści firmy Google stworzyli podsystem programów będący zespoleniem analizatora składniowego napisów z bazą danych zawierającą miliardy cząstkowych napisów.

    Odnieśli sukces, bo nie stosowali diety Kwaśniewskiego.

    Link musi zawierać akronim

    hypertext transport protocol

    ewentualnie rozbudowany o

    secure

    i nie może mieć członu

    /…/

    @Wacław1 w swym komentarzu z 19:46 do pola znaczeniowego pojęcia bulba wprowadził znaczenie zanumerowane jako 67322445119768e.

    Ą!!!

  409. A i jeszcze jedno, pamiętam PRL.

  410. Przepraszam , jeśli przerwałem ciszę wyborczą. Chciałem jedynie zwrócić uwagę na to, że każda zmiana władzy w Polsce wiąże się z koniecznością tworzenia nowych miejsc pracy w spółkach państwowych i administracj, bo przecież wszystkich starych wyrzucić się nie da , a ci nowi też mają parcie do żłobu. Tak więc cała operacja niesie także ze sobą określone koszty. Polska jest krajem tradycyjnym i katolickim, w którym rodzina stoi na pierwszym miejscu. Neopotyzm nie jest cechą jakieś określonej formacji politycznej, ale tradycji i całego społeczeństwa, a te nie tak łatwo zmienić , jak ekipę rządzącą.

  411. tejot
    23 maja o godz. 21:12

    Wyłączność strefy wpływów……

    Z tego co obserwuję, kilka krajów dba o swoje.
    Arabia Saudyjska, Iran, Francja, USA, Chiny, Rosja…..
    Albo zbrojnie, za pomocą funduszy, najemników, albo dzięki rozgrywaniu wewnętrznych różnic.

    Zabawa polega na nadaniu wydźwięku medialnego takim działaniom.
    I USPRAWIEDLIWIENIA, bądź POTĘPIENIA.
    Trupom jest obojetne, czy zgładziła ich bomba demokratyczna, czy pacyfistyczna, czy reżimowa.

    PARTNERSTWO?
    Może istnieć jedynie pomiędzy równorzędnymi podmiotami politycznymi.
    Inaczej, jest to klientelizm, bądź wasalizm.
    Stopień swobody działania w sprawach wewnętrznych, bądź międzynarodowych, jest łatwy do określenia.
    Nasz w mojej ocenie jest obecnie niższy niż Węgier, czy Białorusi.
    Ale, zawdzięczamy to naszym elitom, dokonującym za nas wyborów politycznych.
    Czy słusznych, sie okaże w praniu…….

  412. Fidelio 23 maja o godz. 19:59 Wieści z Ukrainy: “Alexei Mozgovoi was reportedly assassinated by Russian special forces (he feared this) because he did not follow orders from Moscow.”

    @Fidelio,
    Wydaje mi się, że inne wieści z Ukrainy są nie mniej ważne niż ukatrupienie jednego z wojujących tam watażków.

    Otóż Arszenik z jednej strony zabiega i dostaje kredyty (co ciekawe od MFW) a z drugiej tworzy podstawy prawne, by zaciąganych kredytów nie spłacać. Coś tam bredzi o „niesłusznym” poprzednim rządzie ale ostatecznie gdy prywatne fundusze kredytowały Ukrainę, to organizacją funkcjonowania amerykańskich funduszy na Ukrainie zajmowała się po odejściu ze służby w ambasadzie USA aktualna minister finansów Ukrainy więc wątpię, by np. taki Mark Mobius z Franklin Templeton, który na Ukrainie utopił sporą kasę tak łatwo odpuścił. A może te nowe kredyty, to po to, by go spłacić?

    Druga ciekawa z Ukrainy, to ta, że wódz bloku Poroszenki z Rady Najwyższej, też oligarcha, głosi potrzebę referendum dot. statusu Donbasu, co wskazuje, że chyba Donbas sobie powoli odpuszczają.

    Kolejna ważna informacja, tym razem o światowym znaczeniu a z Europy to ta, że zgodnie z trendem poprawnościowym, gdy w zeszłym roku festiwal wygrał (a może wygrała?) baba z brodą (czy może na odwrót, co się nazwała „parówką w muszelce”, taki zboczek poiebus cudacus) to teraz podobno startuje chórek dotkniętych zespołem Downa. Jestem pewien że wygrają. Znasz jakieś notowania może?

    Pozdrawiam, Nemer

  413. Bywalec 2

    Nie orientujesz się.
    Nic nowego nie trzeba tworzyć bo wystarczy jedną nomenklaturę wymienić na drugą.
    Jedyne koszty ekstra to wywianowanie odwoływanych zgodnie z przyjętymi wcześniej umowami.

    Przypomnę, że nomenklatura to wykaz stanowisk kierowniczych i nie tylko będących w gestii partii rządzącej.
    Zazwyczaj fachowcy niezbędni do funkcjonowania instytucji czy spółki nie są z nomenklatury. A nawet jeśli tak się zdarza to nowa nomenklatura też ma swoich fachowców.

    Reasumując prosta wymiana nomenklatury odbywa się w ramach istniejących stanowisk nomenklaturowych.

    W RP ten rozrost mogłoby spowodować jedynie powołnie POPiS, bo zapewniałoby to konieczność utworzenia atrakcyjnych miejsc pracy dla podwójnej nomenklatury.

    Pzdro

  414. @Nemer
    „Znasz jakieś notowania może?”

    Faworytem Szwecja.

  415. Denuncjacja Kartki, że sekta peowców odcina się od nowego, przypomniało mi karykaturę Mleczki w której też „idzie nowe, ale stare jedzie”. To obecne „nowe” , też jakieś dziwnie znajome i jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu , że to znowu „jedzie stare” i to bardzo stare.
    W jeszcze niedawno arcykatolickiej Irlandi, w której do 1993 homoseksualizm był karalny, w ogólno społecznym referendum większość społeczeństwa opowiedziała się za poprawką do konstytucji, zezwalającej na małżeństwa osób tej samej płci. W Irlandi idzie nowe i jak będę miał ogromne szczęście to może jeszcze dożyje , że przyjdzie też do Polski, ale narazie to jedzie stare.

  416. Bywalec 2
    23 maja o godz. 21:35
    Nepotyzm nie jest cechą jakieś określonej formacji politycznej, ale tradycji i całego społeczeństwa, a te nie tak łatwo zmienić , jak ekipę rządzącą.

    Mój komentarz
    Blogowi politolodzy są święcie przekonani, ze tylko w w jednej partii kradną, w jednej partii są nie Polakami, tylko w w jednej partii gardzą wartościami, kultywują nepotyzm.
    Każdy inny u władzy nie będzie kradł, będzie stuprocentowym Polakiem, nie będzie gardził wartościami, nie będzie swoich dzieci woził po posadach.
    Pzdr, TJ

  417. Zdecydowanie idzie nowe skoro Australia występuje w Eurowizji.

  418. @tejot
    „Blogowi politolodzy są święcie przekonani, ze tylko w w jednej partii kradną, w jednej partii są nie Polakami, tylko w w jednej partii gardzą wartościami, kultywują nepotyzm.
    Każdy inny u władzy nie będzie kradł, będzie stuprocentowym Polakiem, nie będzie gardził wartościami, nie będzie swoich dzieci woził po posadach.”

    Wiadomo, że wszyscy kradną, dlatego musi być rotacja przy korycie, bo jedyne co może zadziałać to strach, że przyjdą nowi i wykryją przekręty.

  419. Kartko
    Takie proste to nie jest. Z różnych przyczyn całej nomenklatury odrazu zmienić się nie da. A to część jest niezbędna ze względu na doświadczenie i wiedzę fachową, części udaje się jeszcze w ostatniej chwili dokonać wolty politycznej, a część zabezpieczyła swoje pozycje przez odpowiednie umowy o pracę. A tu własna klijentela też ma parcie na szkło i tak się nakłada warstwa na warstwę.

  420. Bywalec 2

    Myślę, że doczekasz nowego.

    Tym niemniej nie sądzę by Cię to nowe uszcześliwiało jako, że przecież realnie jesteś zwolennikiem utrzymania status quo.

    Twoje deklarację, że czekasz na jakąś zmianę są funta kłaków warte ponieważ robisz wszystko co w Twojej mocy (klawiatura) by ta zmiana nie nastąpiła.

    Na tym właśnie polega blogowe, peowskie sekciarstwo. Na deklarowaniu woli zmian a zarazem odrzucaniu jakichkolwiek prób dokonania realnej zmiany.

    Ale jak napisałem w pierwszym zdaniu to sekciarstwo nie ma znaczenia, bo te zmiany i tak nadejdą.

    Pzdro

  421. Bywalec 2

    Z moich obserwacji wynika, że wymiana nomenklatury trwa kilka miesięcy i po ptakach. Łącznie z nomenklaturowymi stanowiskami sprzątaczek.
    W czym jak w czym, ale akurat w wydłubywaniu rodzynek z państwowego zakalca to klasa rządząca nie ma sobie równych.
    To im naprwdę nieźle wychodzi.

    Pzdro

  422. fidelio – godz. 22:08

    Zdecydowanie idzie nowe skoro Australia występuje w Eurowizji.
    Jak wg Poczty Polskiej Izrael jest w Europie, tak wg Eurowizji i Australia może być! 🙂

  423. Kartka z podróży
    Chyba mi się przyśnisz, jak Marii Czubaszek wspaniali mężczyźni się śnią w czarnych trykotach, jako ten batman, który do żadnej sekty nie należy.
    Wolny ptak! Całą gębą, pardą, całym dziobem.
    Mówię ci to, ja niewolnica sekty peowskiej.

  424. na marginesie:
    leciwa, ale niezmordowana, no i łebska, urzedniczka berlinska zaszła w ciaze w kijowie;
    sprzedała swoje „story”;ma ekskluzywna umowe z rtl -em(luksemburczycy);

  425. Tejot

    „Blogowi politolodzy są święcie przekonani, ze tylko w w jednej partii kradną, w jednej partii są nie Polakami, tylko w w jednej partii gardzą wartościami, kultywują nepotyzm.”

    Coraz częsciej mam wrażenie, że Ty słyszysz jakieś głosy w głowie i z nimi prowadzisz blogową konwersacje.

    Pzdro

  426. @Ewa-Joanna
    „Zdecydowanie idzie nowe skoro Australia występuje w Eurowizji.
    Jak wg Poczty Polskiej Izrael jest w Europie, tak wg Eurowizji i Australia może być!”

    Zaszyły pewne zmiany na mapie świata:
    https://pbs.twimg.com/media/CFt2pI0WgAAjo-3.jpg

  427. Kartko
    Twój zarzut jakobym stał w drodze „nowemu” bardzo mnie zabolał. Mimo tego, że młodość pozostawiłem już daleko za sobą, to zawsze uważałem siebie za człowieka otwartego, ciekawego na świat i na nowe.
    Ty tymczasem zarzucasz mi sekciarstwo i niechęć do zmian i to wszystko robisz w najlepszej tradycji ; że kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam i to tylko dlatego, że nieśmiało wyraziłem wątpliwość:
    Czy to nowe, aby napewno takie nowe ?

  428. Mag

    „ja niewolnica sekty peowskiej.”

    Nie, niewolnicą to Ty nie jesteś.

    Masz swoją misję do wykonania – głównie wspierasz chłopaków gdy ruszają do walki, zagrzewasz ich do boju o SPRAWĘ.

    A potem leczysz im rany, obkładasz szarpiami.

    Pzdro

  429. @fideloio , 21:30

    Nouniusiu ! chodi o twoj „kranik na wiecznosc zakrecony ” .
    Jesli wierzysz w takie zjawiska ,
    to jestes fantasta z gatunku
    pisarzy Si – Fi , ktorych od lat mlodzienczych uwielbiam .

    Co wcale noe znaczy , ze uwielbiam ciebie .

    Pozdrowionka.

  430. @cynamon
    „Nouniusiu ! chodi o twoj “kranik na wiecznosc zakrecony ” .
    Jesli wierzysz w takie zjawiska ,
    to jestes fantasta z gatunku
    pisarzy Si – Fi , ktorych od lat mlodzienczych uwielbiam .

    Co wcale noe znaczy , ze uwielbiam ciebie .”

    Nie napisałem, że na wieczność.

  431. barbarzyncy w oazie; droga do damaszku stoi otworem…

  432. byk – godz. 22:37
    No właśnie też o to zahaczyłam. A polscy komentatorzy pod informacją „martwią się” za co ona te dziatki wychowa.

  433. Nie doczekałem się jeszcze od Wacława opinii na temat zalet lub też wad spożywania alkoholu pod różnymi postaciami ale w miedzyczasie zobaczyłem artylulik na newsweek.pl na ten właśnie temat. Oparty jest on na niedawno wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego książce „Imperium wódki. Alkohol, władza i polityka w Rosji carskiej”.

    Otóż okazuje się, że tak jak my mamy swoją Księgę Henrykowską z XIII w., w której znajduje się ponoć najstarsze zdanie zapizane po polsku a brzmiące (w transkrypcji łacińskiej): “Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai”, tak Rosjanie (Rusini) mają swoje staroruskie Kroniki mnicha Nestora, gdzie jest zapisane ponoć najstarsze zdanie po starorusku: „Rusi jest weselje pitje, nie możem bes togo byti”.

    Otóż okazuje się, że “kiedy w 986 roku do kijowskiego kniazia Włodzimierza Wielkiego przyszli „Bułgarzy wiary mahometańskiej”, aby namówić władcę do przejścia na islam, słuchał ich z zainteresowaniem. Jednak kiedy okazało się, że wiara ta wyklucza picie alkoholu, rzekł: „Dla Rusi picie jest weselem, nie możemy bez tego być”. Tak więc nasi wschodni sąsiedzi już ponad 1000 lat temu zostali zaprogramowani i tak zostało im to do dziś.

    “W krajach wschodniosłowiańskich alkohol był przez wieki wyjątkowo silnie związany z polityką, choć początkowo wcale nie chodziło o wódkę, ale raczej o wino i miody pitne. Prawdziwy boom alkoholizmu nastąpił, kiedy na Ruś dotarł – najpewniej z Włoch – wynalazek destylowanego alkoholu. Gdy państwo objęło jego sprzedaż pełną kontrolą, wódka stała się głównym źródłem dochodów, a instytucje państwowe zostały wręcz wprzęgnięte w rozpijanie społeczeństwa.”

    „Imperium wódki. Alkohol, władza i polityka w Rosji carskiej” „podaje dane, z których wynika, że w rekordowych latach połowy XIX wieku przychody z handlu wódką zbliżały się do 50 proc. dochodów budżetu. Uzależniony naród oznaczał uzależnione państwo – jeśli coś odpowiada za połowę wpływów, trudno sobie wyobrazić rozmiary katastrofy, gdyby nagle te dochody obcięto. Właśnie dlatego tezę, że to zarządzona przez cara Mikołaja II po wybuchu I wojny światowej prohibicja doprowadziła do upadku caratu, daje się łatwo obronić.”

    **http://historia.newsweek.pl/ruskie-imperium-wodki,artykuly,363674,1.html**

  434. No popatrzcie, tydzień mnie od netu odcięło bo szlajałam się po bezdrożach, wracam na blog – to samo! Jak miło.

  435. Bywalec 2

    „Czy to nowe, aby napewno takie nowe ?”

    I to jest własnie objaw zaburzonej na skutek sekciarstwa percepcji. Tak w grupach hermetycznych (sekty) się zdarza.

    Ty to nowe identyfikujesz sekciarsko jako PiS.

    Natomiast realia polityczne w kraju są takie, że w tych wyborach ściera się kasta rządząca i ludzie identyfikujący się z nią z całą resztą chcącego zmian społeczeństwa. Podkreślam – z całą resztą!
    To, że PiS akurat firmuje ten bunt nie żadnego znaczenia. Równie dobrze mogłby to być np Front Ludowy im Che Quevary albo jakaś Sodalicja Mariańska.

    W tych wyborach najmniejszego znaczenia nie ma wizja pisowskiego państwa tylko wola dokonania zmiany sprowadzająca się do zanegowania peowskiego systemu społeczno-politycznego.

    Jeslio PiS przejmie władzę i tej zmiany nie dokona to ten bunt zwróci się przeciwko niemu. Z tym, że na czele buntu tym razem już nie bedą stały „Tłuste misie” z PO.
    I tylko o to idzie.

    To miał na myśli redaktor Baczyński pisząc w homilii na niedzielę by nie leczyć choroby arszenikiem i upuszczaniem krwi. Z tym, że redaktor Baczyński zapomniał jakoś dodać czym w takim razie tę chorobę leczyć. A może po prostu nie widzi powodu by ją leczyć?

    Szkoda, że tego nie zauważacie w tych sekciarski ograniczeniach.

    Pzdro

  436. Kartka z podróży
    No chyba żartujesz! Jak zwykle zresztą.
    Niby ja do boju miałabym kogoś zagrzewać, szarpie gotowić i rany opatrywać? A po co mi to? Niech się gryzą ONY miedzy sobą i używają swoich służb wolontariackich.
    Swoje przeżyłam i się nawojowałam. Teraz to ja już tylko siedzę w loży szyderców i najwyżej patrzę wokół mniej lub bardziej przychylnym okiem.

  437. Artoo
    23 maja o godz. 22:54

    Przeciez to samo spotkało Gorbaczowa…….
    Chciał wprowadzić” suchyj zakon” i miał pucz……

    Co do dziwnych zmian geograficznych.
    Zdaje się że Jordania została członkiem NATO……
    Co pociągnie określone konsekwencje.
    Nawet, jeżeli jest to nieformalny sojusznik.
    Ta zadyma powoli przeradza się w III światową.
    I kolejne kraje są rzucane do boju.
    Pytanie, o co walczymy?

  438. Kartka z podróży
    Zapomniałam dodać – a że nie lubię jak się komuś kopie tyłek dlatego, że jest z innego plemienia, to inna sprawa.
    Niezależnie od tego, że sobie siedzę w loży szyderców, bo taka moja moja wola
    Amen

  439. Mag

    Oj ten dystans z loży szyderców trochę na pokaz, trudno Ci go utrzymać.

    Czasem ten etos bojowniczki o peowską sprawę się w Tobie silnie odzywa.
    Już nie bede wypominał

    Pzdro

  440. mag 23:01

    “…się nawojowałam”

    Brzmi zagadkowo. A można wiedzieć z kim i kiedy?

  441. Kartka wpada w dwuznaczności, nieoczekiwane koincydencje, lawiruje politologicznie, aż dym z opon idzie w nozdrza.
    U Kartki w zależności od humoru, pogody i wytycznych raz panuje w Polsce POPiS, Polska jest zabetonowana, trzeba ten układ POPiSowy rozwalić.
    Za miesiąc, kwartał, czy rok, Kartka obwieszcza, ze niczego takiego nie ma, stawia nową diagnozę – panuje kasta (kasta rządząca, kasta wyzyskiwaczy, kasta młotkująca naród, itd.), tę kastę rozwali PiS. Nie ważne, czy to będzie PiS, czy jakiś Front Ludowy. Należy tę kastę rozwalić, bo ta kasta jest przeciwko „całej reszcie”.

    Teoria Kartki jest spójna, logiczna bowiem masło maślane ma swoja logikę. Kasta rządząca (i identyfikujący się z nią ludzie) jest przeciwko całej reszcie. Kartka z emfazą to wypowiada – całej reszcie. W ten sposób domyka się Kartki diagnoza – 100 % społeczeństwa, 100 % racji, stuprocentowa prognoza.
    Pzdr, TJ

  442. ewa-joanna:
    mysle, ze nie tylko niemcy sa zaniepokojeni iloscia informacji, ktore zbieraja „sluzby tajne i dwuplciowe”, i to nie tylko nsa; „patriot act”(ograniczenie sfery prywatnosci obywateli usa) jest w stanach samych najostrzej krytykowany, z tego, co wiem…

  443. @byk,
    ale jak na razie nic z tej krytyki nie wynika….

  444. wiesiek59,

    Słuszna uwaga z Gorbaczowem. No ale ich wszytkich w czasach “nowożytnych” pobił przecież Jelcyn.

    Jak piszą w cytowanej książce, “Kreml czasów Stalina był pełen alkoholików. Do tej tradycji nawiązywał pierwszy prezydent Rosji Borys Jelcyn. Zaprzyjaźniony z nim Bill Clinton wspominał, jak podczas wizyty w USA Jelcyn został nakryty przed Blair House, waszyngtońską rezydencją dla gości amerykańskich prezydentów, przez agentów Secret Service, kiedy próbował w samej bieliźnie złapać taksówkę, bo, jak tłumaczył, chciał pojechać “po pizzę”… Innym razem – wspominał były wicepremier Krymu Łentun Bezazijew. – Jelcyn kompletnie pijany zrobił sobie perkusję z głów prezydentów Kazachstanu i Uzbekistanu, wybijając na nich rytm za pomocą dwóch łyżeczek.”

  445. Kartko
    Pisałem już , że rozumiem wolę zmian.
    Nie mam podzielam jednak twojego relatywizmu politycznego, który mówi ; wszystko jedno jaka zmiana, byle zmiana.
    Obojętnie czy będzie to lewica, czy też skrajna prawica. Ja w moich wyborach politycznych kieruje się moimi przekonaniami politycznymi, a te ani nie są prawicowe, ani sekciarskie , jak to insynuujesz. Takich co to tak taktycznie wiebierali jak ty , było w historii wielu i nierzadko budzili się oni z ręką w nocniku, bo nie doceniali konsekwencji swojego wyboru.
    Z twojego zacietrzewienia wynika, że żyjesz w kraju w którym jest tak źle , że gorzej być nie morze.
    Ja twojego beztroskiego optymizmu nie podzielam.

  446. Tejot

    Nie ukrywam, że liczyłem iż Cię jako głównego ideologa peowskiej, blogowej sekty ta szczerze wylożona diagnoza ruszy.

    Zwykle ku mej radości nerwową logoreią reagujesz na czerwoną muletę.

    No ale uprzedzałem, że bedziemy szukali realnych podziałów i konfliktów.

    Pzdro

  447. Artoo g.23:23
    Z „reżimem” za komuny (się nieco nawojowałam). W III RP już tylko ze zdrowym rozsądkiem przeciw rozmaitym „wzmożeniom”.

  448. Od Bobika wierszyk podkradłam, pasuje jak ulał:
    W znanej kawiarni „Prawi kontra Lewi“,
    w zbożnej intencji pomocy ludowi,
    nad czarną kawą siedział prorok Newim,
    nad białą zasię prorok drugi, Ktowim.

    Zagaił Ktowim: łatwo być prorokiem,
    bo mój kandydat na pewno nie skrewi.
    – Ja na to patrzę całkiem innym okiem,
    mój będzie górą! – krzyknął na to Newim.

    Eee – burknął Ktowim – z badań wszak wynika,
    że ku mojemu lud się cały skłania.
    Guzik wiesz o tym, czym jest polityka
    – rzekł Newim – i masz fałszywe badania.

    Sam jesteś głupi, rudy i fałszywy!
    – zakrzyknął Ktowim tonem Piotra Skargi.
    U ciebie żaden idiotyzm nie zdziwi!
    – odwarknął Newim, wydymając wargi.

    Księżyc już wzeszedł, psy, a także myszy,
    usnęły sobie pod osłoną nocy,
    nie bacząc na to, że w wyborczej ciszy
    po głowach siwych piorą się prorocy.

    Przyszłość z oddali spojrzała wymownie
    na to zacięte, wściekłe naparzanie,
    po czym olała wszelkie sondażownie
    i nastąpiła – tak, jak miała w planie.

    A lud, gdy mroki już rozjaśnił ranek,
    mruknął pod nosem: o, niech to cholera,
    bez tych proroków, krzyków, naparzanek,
    ileż by można rozsądniej wybierać!

  449. p.s. inna beczka pandory to nowi potentaci, tacy jak gugel, czy fejsbuk i ich rola w ksztaltowaniu rzeczywistosci…

  450. @Bywalec
    „Pisałem już , że rozumiem wolę zmian.
    Nie mam podzielam jednak twojego relatywizmu politycznego, który mówi ; wszystko jedno jaka zmiana, byle zmiana.
    Obojętnie czy będzie to lewica, czy też skrajna prawica. Ja w moich wyborach politycznych kieruje się moimi przekonaniami politycznymi, a te ani nie są prawicowe, ani sekciarskie , jak to insynuujesz. Takich co to tak taktycznie wiebierali jak ty , było w historii wielu i nierzadko budzili się oni z ręką w nocniku, bo nie doceniali konsekwencji swojego wyboru.
    Z twojego zacietrzewienia wynika, że żyjesz w kraju w którym jest tak źle , że gorzej być nie morze.
    Ja twojego beztroskiego optymizmu nie podzielam.”

    Nie dostrzegasz, że mamy jednak zmianę pokoleniową, pierwszy raz na tak ważnym stanowisku nie będziemy mieć ani styropianowca, ani PRLowca. Marcinkiewicz się nie liczy, bo był wystawiony przez partię i został z woli partii zdjęty. Tu takiej możliwości nie ma, także jesteśmy w ważnym momencie.

  451. Bywalec 2

    „Ja w moich wyborach politycznych kieruje się moimi przekonaniami politycznymi,”

    Masz komfort, bo mądre Niemcy dają Ci taką szansę. Po prostu masz z czego wybierać. Masz ukształtowany, porządny system polityczny – od prawa do lewa. Dający szansę zmiany. Rozsądni, praktyczni Niemcy dali Ci szansę wyboru zgodnie z przekonaniami.

    Ja tego komfortu nie mam. Mam polityczne szalbierstwo czyli dwie prawice – w tym jedną wspieraną przez Ciebie z zagranicy.

    Więc zmuszony jestem w tej sytuacji kierować się innymi wyborczymi kryteriami.

    Pzdro

  452. KzP,

    Zliża się (za 5 minut) DIEN POBIEDY. Tylko czyjej?

  453. Kartka z podróży
    Jeszcze tylko tego brakowało, żebyś ty komentował, ba – osądzał, czy ja coś robię/piszę na pokaz , czy nie na pokaz. A zwłaszcza wyszukiwał mi i przypisywał „etosy”.
    Przypadkiem od tego bycia „gurem” na tym blogu nie odwaliło ci na dobre, Miszczu?
    Nie mam już ochoty na „balansowanie” z tobą, bo grasz nieuczciwie.
    Tym niemniej, dobranoc.

  454. Fidelio

    Bywalec 2, jak pisałem wyżej, wielu spraw nie dostrzega. On bunt pokoleniowy uznaje w Niemczech ale nie tu.

    I trudno mieć o to pretensję bo po prostu tu nie zyje. Nie czuje tego kraju.

    Gdyby polskie realia społeczne, polityczne przenieść do Niemiec to po miesiącu z kasty rządzącej by kamień na kamieniu nie pozostał.

    Na dokładkę Bywalec 2 ma ograniczenia percepcji politycznej na skutek sekciarstwa peowskiego.

    Pzdro

  455. Mag

    Wybacz, nie mogłem sobie tego etosu odmówić

    Tym niemniej dobranoc

  456. Artoo

    „DIEN POBIEDY. Tylko czyjej?”

    Nie wiem.

    Pzdro

  457. Fidelio
    Kartka.
    Oczywiscie , że zdystansu wiele rzeczy nie rozumiem i dlatego zadałem Fidelio przed jakimś czasem kilka pytań na temat przyszłości stosunków Dudy i Prezesa. Fidelio nie potrafił na nieodpowiedzieć. Tak więc trzeba poczekać , czy wybierając Dudę , aby nie dostaniecie innego styropianowca ; Kaczyńskiego.

  458. KzP,

    Ja tylko jednej rzeczy w Twoim rozumowaniu nie rozumiem. Jak partia taka jak PiS, z jej znanym programem i starymi aktorami, może być dla Ciebie wyrazicielem buntu pokoleniowego? No powiedz szczerze, nie czujesz tu wyraźnego dysonansu?

  459. prawie cala infrastruktura, ktora zbudowala bundeswehra (with a little help of polish brothers in arms too) w afganskiej prowincji kunduz znajduje sie obecnie w rekach talibow; a caly sprzet amerykanski podarowany niedawno irackiej armii pozwala teraz kalfowi al bagdadi’emu zdobywac jeden punkt strategiczny, po drugim…

  460. byk,

    To się nazywa pomoc dla trzeciego świata.

  461. Artoo (g.0:02)
    Dokładnie! Jest to zasadnicze pytanie do Kartki z podróży, który wciąż się miga od jasnych odpowiedzi. Na wszelki wypadek, by się nikomu nie narazić.
    Może trzeba go spytać wreszcie o jego „etosa”?

  462. @Bywalec
    „Tak więc trzeba poczekać , czy wybierając Dudę , aby nie dostaniecie innego styropianowca ; Kaczyńskiego.”

    5 lat to długo, Kaczyński będzie już naprawdę stary, a Duda wzmocniony prezydenturą i być może reelekcją. W PISie szykuje się polityczna zmiana warty. Biologii nikt nie oszuka, nawet Kaczyński.

  463. byk,
    to mnie też irytuje i martwi, ten gugiel i te inne. Jak na widelcu kruca fux siedzisz.

  464. Artoo

    Raczej Kukiz stał sie wyrazicielem tego pokoleniowego buntu.

    Ale jeszcze raz podkreślam, że nie istotny jest wyraziciel buntu tylko to przeciwko czemu ten bunt jest skierowany. W tym przypadku przeciwko establischmentowi rządzącemu tym krajem. Tak więc to nie PiS, jego państwo jest celem tej zmiany ale środkiem do jej dokonania.

    Nie wiem czy przypominasz sobie taką kapelę z lat 70 – SBB. To znaczy napierw „Szukaj”, potem „Burz”, a na końcu „Buduj”.

    Teraz jest etap „Burz”

    Oczywiście mam na myśli bunt pokoleniowy, który jest jednym z wielu, choć istotnym elementem zmiany.

    Pzdro

  465. fidelio g.0:20
    Wielki z ciebie optymista i politolog! A Duda – wielki Machiawelli.
    Z panem bogiem!

  466. Kartka z podróży
    czyli Pan Buntowy Zawodowy,
    za którego buntuje się ktoś – a to Kukiz, a to Duda.
    Za którymś razem się uda.
    Może nawet jutro?

  467. @Ewa – joanna a nie mogla.bys jescze ze trzy tygodnie tam zostac
    w tym buszu , wsrod aborygenow ?

    Jakze by tu b ylo spokojnie na blogu , bez agresywnych atakow
    ruskich z Australii ?

    Pozdrowionka.

  468. @mag
    „Wielki z ciebie optymista i politolog! A Duda – wielki Machiawelli.
    Z panem bogiem!”

    Jaki politolog, to prozaiczne procesy biologiczne, Kaczyński już jest bliżej mety niż dalej.

  469. Mag

    „Wielki z ciebie optymista i politolog! A Duda – wielki Machiawelli.”

    A nie mówiłem, że cienko z Twoim deklarowanym dystansem.

    Pzdro

  470. Mag

    „za którego buntuje się ktoś – a to Kukiz, a to Duda.”

    Nie, to fala buntu ich wyłania i niesie. Tak już się dzieje, że fale politycznej energii jednych topią a drugich wynosza.

    Pzdro

  471. A ja jednego nie rozumiem, bo z daleka wyraźnie inaczej widać – Jak PO popiera Komorowskiego to dobrze, a jak PiS popiera Dudę to źle? Dla mnie jeden pies…
    Ale poważniej to myślę sobie tak:
    Kartka i jemu podobni maja rację mówiąc, że jest to społeczny bunt, protest przeciw istniejącej sytuacji społeczno – politycznej. To, ze pod to niezadowolenie społeczne podpina się PiS nic nie znaczy, bo to wybory prezydenckie a nie do sejmu. Nikt, nawet Kaczyński, nie zabroni Dudzie prowadzenia własnej polityki a jest to bardzo prawdopodobne.
    Prezydent z innego obozu może być nawet korzystny. Polecam wstępniak Jonasza w FiM na temat co może zrobić prezydent jak zechce.
    Jeżeli PO czy jakakolwiek inna partia ( na co liczę z głupią nadzieją) nie wyciągnie z tego wniosków to przegra wybory jesienne i tyle. I nawet mobilizacja zwolenników mniejszego złą może ponieść klęskę.

  472. @Cynamon,
    proszę mnie nie pozdrawiać, bo jakoś to dziwnie śmierdzi.

  473. Ewa-Joanna

    Z blogowymi peowcami jest taki sam problem w dyskusjach jak z pisowcami za IV RP. Są tak samo sekciarscy i hermetyczni na argumenty jak tamci. To jest świat ograniczony tylko do PiS i PO. Nic poza tym nie ma. To jest karykaturalne uproszczenie żeczywistości. Na dokładkę te dwa światy dla ich zwolenników symbolizują samo dobro a dla przeciwników samo zło.

    Przecież przypominam sobie na blogu dyskusje z tamtego okresu, sprzed ponad 8 lat. Przez ten beton nie dało się przebić żadnym argumentem. Zero samokrytycyzmu, zero prób rzetelnej identyfikacji swych problemów. IV RP tonęła a oni gadali jak nawiedzeni swoje. To przypominało bal na Titanicu.

    I teraz mam podobne wrażenie.

    No ale wtedy te audestrukcyjne ograniczenia pisowskie nie były moim problemem więc i teraz tym bardziej samobójcze ograniczenia peowskie też nie są moim problem.

    Pzdro

  474. KzP,

    Pamiętam oczywiście SBB. Fajnie, że ich przywołałeś. Ja ich pamiętam pod anglojęzyczną nazwą Silesian Blues Band. Nie wiedziałem, że to zmienili.

    Wiesz, historycznie ujmując to Polacy są co najwyżej średni w szukaniu (w szczególności w stawianiu celnych diagnoz politycznych), doskonali w burzeniu, i dość niekooperatywni w budowaniu. Czyli w odniesieniu do polityki, ja bym ten Twój tercet nazwał sBb (z naciskiem na burzenie). Dlatego właśnie ja jestem tak sceptyczny w odniesieniu do tej propozycji. Już tak wiele razy w uniesieniu szybko rozpieprzaliśmy ten zegarek aby go potem składać całymi latami. I tak w kółko. Może pora w końcu wyciągnąć z tego jakiś wniosek?

  475. Ewa-Joanna

    Przepraszam za karygodny błąd: oczywiście „rzeczywistość”.

    Na wytłumaczenie mogę miec tylko późną porę.

    Pzdro

  476. @Artoo
    „Wiesz, historycznie ujmując to Polacy są co najwyżej średni w szukaniu (w szczególności w stawianiu celnych diagnoz politycznych), doskonali w burzeniu, i dość niekooperatywni w budowaniu. Czyli w odniesieniu do polityki, ja bym ten Twój tercet nazwał sBb (z naciskiem na burzenie). Dlatego właśnie ja jestem tak sceptyczny w odniesieniu do tej propozycji. Już tak wiele razy w uniesieniu szybko rozpieprzaliśmy ten zegarek aby go potem składać całymi latami. I tak w kółko. Może pora w końcu wyciągnąć z tego jakiś wniosek?”

    To co było do zburzenia w Polsce już dawno zostało zburzone. W Polsce to już tylko można budować.

  477. „Sprawa z „zamachowcem” jest niezwykła, wręcz niebywała, z wielu powodów.

    Oskarżony przez media, polityków PO, BOR i prokuraturę o zamach na prezydenta, wychodzi na wolność, po przesłuchaniu u prokuratora. Oskarżony o bardzo poważne przestępstwo, mówi adwokatowi, pragnącego bronić oskarżonego za darmo, że żadnej pomocy adwokata nie potrzebuje i mówi adwokatowi, że wszystko jest w porządku. Dziennikarze zgromadzeni przed prokuraturą, widzą, że oskarżony wychodzi na wolność, ale żaden z dziennikarzy nie informuje o tym, opinii publicznej.

    Rzecznik BOR-u zaczyna swoje matactwa od stwierdzenia, że była próba zamachu na prezydenta RP, chociaż jest jasne, od samego początku, że nie może być mowy o zamachu na prezydenta w sytuacji, gdy oskarżony miał atakować prezydenta, gołymi rękami. Dopiero po wypuszczeniu, oskarżonego na wolność, rzecznik BOR, pisze jedynie o fizycznym ataku na prezydenta, a nie o zamachu. Rozumiem, że rzecznik BOR będzie kontynuował swoje matactwa w poniedziałek, gdy poda kolejna wersję, związaną z całym incydentem.

    Zakłamane media głównego nurtu, bardzo ochoczo kolportujące wersje BOR i PO o zamachu na prezydenta, w ogóle nie poinformowały opinii publicznej w kraju, o tym, że oskarżony został wypuszczony na wolność po wpłaceniu kaucji i otrzymaniu dozoru policyjnego. Chociaż, wielu dziennikarzy widziało, że oskarżony opuszcza prokuraturę, bez żadnych problemów. Jednie portal wyborcza.pl poinformował o tym fakcie, ale dopiero wtedy, gdy prawicowe portale wpolityce.pl i niezalezna.pl zaczęły pisać o tym fakcie. Natomiast portale głównego nurtu, jak tvn24.pl, wp.pl onet.pl w ogóle nie napisały o fakcie wypuszczenia oskarżonego na wolność, zawzięcie ukrywając ten fakt przed internautami.”

  478. Artoo

    „Może pora w końcu wyciągnąć z tego jakiś wniosek?”

    Ale kto ma wyciągnąć ten wniosek?

    Gdy cztery lata temu PO wygrała wybory głosami kompleksu emerytalno-rentowego olewając demonstracyjnie postulaty młodego pokolenia napisałem o tym na blogu komentarz. No i nawet Daniel Passent uznał to za ciekawą wypowiedź i przyznał mi rację.

    Ta wypowiedź nie była specjalnie odkrywcza więc jak sadzę rządzący też świadomośc tego mieli – zresztą stategia wyborcza polegała na tym by uspokoić, pozyskać z natury egoistycznych starych tym demonstracyjnym olaniem aspiracji i potrzeb młodych.

    No i ktoś wyciągnął z tego wnioski?

    Tu na refleksję nie ma co liczyć. Tu jest dżungla – tyle masz ile wyrwiesz. Nawet zdziadziały prezes Kaczyński może być maczetą do tego wyrywania.

    Tym bardziej, że maczetę gdy się stępi zawsze można zastapić jakś nowszą, poręczniejszą.

    Pzdro

  479. „Politycy PO zorganizowali konferencję prasową w Sejmie ok. godziny 15. Szef klubu PO Rafał Grupiński sugerował, że Andrzej Duda odpowiada za to, co się wydarzyło w Toruniu: ”

    „I powinno to Grupińskiego i Szejnfelda kosztować kilka milionów złotych, i bez znaczenia w jakim trybie.”

  480. KzP,

    “Tu na refleksję nie ma co liczyć. Tu jest dżungla – tyle masz ile wyrwiesz. Nawet zdziadziały prezes Kaczyński może być maczetą do tego wyrywania.

    Tym bardziej, że maczetę gdy się stępi zawsze można zastapić jakś nowszą, poręczniejszą.”

    Teraz w końcu zrozumiałem o co w tym wszystkim Ci chodzi. Dziekuję za wyjaśnienie.

  481. @xmax
    „“I powinno to Grupińskiego i Szejnfelda kosztować kilka milionów złotych, i bez znaczenia w jakim trybie.”

    Co ciekawe PIS złożył pozew w trybie wyborczym w piątek, który powinien być rozpatrzony przez sąd w ciągu 24 godzin, ale sąd stwierdził, że zrobi to dopiero w poniedziałek.

  482. test

  483. @Artoo,
    chyba jednak nie, ale mogę się mylić.

  484. Bolek popiera korupcje systemu politycznego przez sponsorowanie partii politycznych przez oligarchow
    -„…partie nie powinny byc finansowane z budzetu …” ( rp.pl 20 maja ). Nastepna perelka : niezadowoleni
    ” sie zagapili,nie zalapali na przemiany …”
    Niech to powie wdowie zyjacej za 750 zl miesiecznie.
    A teraz cos jeszcze smutniejszego : na jesieni towarzysze Leszka B. wchodza do Sejmu.

    Rzeczpospolita zwraca uwage, ze za 1 smiglowiec Caracal mozna kupic 6 Black Hawkow.

  485. mag:
    Odpowiem hurtem na Twoje wpisy.
    Nigdy nie zaliczalem Ciebie do Klubu Druhow, chyba ze sama sie zaliczasz. Kazdy z nich odwoluje sie do Ciebie.
    Nie wiem, co pala obecnie Druhowie, ale odbilo im na punkcie waznosci i wszechwiedzy, zwlaszcza, ze niektorzy z nich ograniczaja sie do wyrazania opinii ad personam i pospolitych obelg.
    Chyba Druhami nie warto sie przejmowac.

  486. … and now, korzystając z ciszy wyborczej, something COMPLETLY DIFFERENT!
    ( zaległe luźne dywagacje o tym co leży na wątrobie… )
    =============================
    .
    mag. 18 maja o godz. 22:49
    =======================
    .
    >>> halen (ponoć tłumoku, jak cię przed chwilą określił fidelio, czyli robi się coraz cieplej na blogu) >>>
    .
    Szanowna Pani Mag,
    Jak to cieszy, że Pani zauważyła. Bo Pani Druh Halen…
    ( halen. 18 maja o godz. 18:48
    >>>… zwieraczyki już całkiem nie trzymają i nie dajesz już rady trzymać na spienionej pisowskiej mordzie, maski ,,merytorycznego” i kulturalnego dyskutanta. Z tej lejącej się piany wściekłej bezsilności, >>> )
    Czy to, wedle Pani wysublimowanego, niewątpliwie, smaku, robi z Pani serdecznego Druha Halena merytorycznego i kulturalnego dyskutanta…?
    Czy jest Pani w stanie przytoczyć równie merytoryczną i kulturalną wypowiedź adresata tego siku intelektualnego Pani Druha? ( adresatem był AF)
    Proszę o odpowiedź „tak” lub „nie”. To tak dla ułatwienia…
    ( Bo… Na sąsiednim blogu Pani serdeczna druhna Nela, na kilka pytań uściślających, ” tak czy nie”, nie odpowiedziała „tak” lub „nie”, lecz wyniośle chrumknęła
    ” na takim poziomie nie bedę rozmawać”.
    Na jakim poziomie…? Poziomie szkolnej logiki…? Rozumu…? Zdrowego rozsądku..? )
    Więc… trzymajmy się ziemi TWARDZIEJ…
    Więc,…Tak czy nie…?
    …………………..
    Takich przykładów obelg ze strony Serdecznych Niewątpliwie Druhów, @Tępego, @śmierdzącego29x, ostatnio nawet @Stasieku, z samej tylko tej strony można znależć tuziny…
    ………..
    Nie tak dawno, Pani Druh Serdeczny, zwrócił sie do Ewy-Joanny w takież wytworne słowa:
    „Pierdzisz dzisiaj smrodliwie”
    … a drugi, równie subtelnie:
    „Ty głupia cipeczko”
    Prawda, jakie to wytworne…? To są ci, co piszą o sobie, jakże skromnie, ze maniery i światłość umysłu, mają genetycznie wklepaną… Hi, hi, hi… A i z domu wynieśli te maniery…
    ………
    Szanowna Pani Mag,
    Nie jest Pani moim druhem blogowym i nigdy nie była. Ja, latami starałem się też, ze wszystkich sił, Pani i Neli, dopiec jak najboleśniej. Bywało że szło na noże…
    ( nie mam być z czego dumnym, ale tak bywało; czasem nerwy puszczały…).
    Najbliżej tego się znalazłem pisząc ( do Ancy-Neli ) „tu muszę przerwać bo na myśl przychodzą mi tylko słowa powszechnie uważane za obraźliwe”.
    Ale granicy nie przekroczyłem.
    .
    Więc teraz zapytowywuję sie, Pani i @Neli, czy kiedykolwiek, KIEDYKOLWIEK, w naszych potyczkach na noże…
    …ja, czołowy cham blogowy,
    ( mianowany wielokrotnie przez samych głowaczy genetycznych, Torlina, Antoniusa, Tępego, smierdzącego29x, staruszka ) … napisałem do Was coś RÓWNIE PODŁEGO?
    … jak ci genetyczni intellektualiści…
    …………………
    Więc następnym razem, gdy Pani sie spotka Na Rozdrożu, gdy @Jeden się odezwie słodko do Pani w te słowy ” Ty głupia cipeczko…”, @Drugi uzupełni „…pierdzisz dzisiaj smrodliwie.” a @Trzeci zawtóruje ” Ah @Tępy, mój ty druhu roztomiły, dopi..dol jej jeszcze, i jeszcze, i jeSZCZEEEE!, OHHHhhhhh…”…
    …niech Pani nie będzie zaskoczona.

    Pozdr. Georges53.

    P.S. Powyżej odniosłem sie do latających swobodnie obelg tylko. A przecież jeszcze zostały łgarstwa, swiadome przeinaczenia, bezpodstawne pomówienia…
    Szeroki repertuar…
    Pani Serdeczni druhowie uważają ze oni to wytworni koneserzy i subtelni intelektualisci, a w rzeczywistości to PERFUMOWANE GÓ..WNO.
    ( pokornie przepraszam wszelakie szanowne P.T. Łajno za ten despekt…)
    Bydło, Pier…dolone bydło (przepraszam tu wszystkich za używanie żargonu technicznego, ale Słownik Pięknej Polszczyzny nie dostaje do zadania…).
    .
    P.S. Pisze Pani usprawiedliwiająco, ze @Tępy, on tak już ma, bo to taki, hi, hi, raptus…
    To nieścisłe określenie;
    Tuszę że zmaga się Pani bezowocnie ze słownikiem w poszukiwaniu adekwatnego określenia. Służe pomocą: PODŁA GLIZDA ( z przeproszeniem skąposzczetów…)
    …………………..
    …………………….
    Szanowna Pani Mag,
    Na powyższe, oczywiście, nie oczekuję koherentnej odpowiedzi.
    Onegdaj zaczęla sie zawiązywać między nami, ku mojemu zadowoleniu, nić porozumienia.
    Nawet do Ancy Neli wyciągnąłem dłon (wpis…?) na zgodę.
    Ale widzę, ze było to…. no, premature…
    ( jak to będzie po polsku…? nie chce mi się szukać…
    Aha, przedwczesne…)

  487. PA2155. 24 maja o godz. 5:19
    ==============
    .
    >>> Nigdy nie zaliczalem Ciebie do Klubu Druhow… >>>
    .
    Szanowny PA2155,
    Patrzę powyżej i widze slowo „Druh” w tym samym kontekście co u mnie.
    Spiesze donieść, że, broń mnie Wielki Manitou, nie zerżnąłem od Pana bezczelnie.
    Samodzielnie sie go dopracowałem.
    I wygląda na to że przyszło mi to do głowy w tym samym momencie co i Panu.
    Makes you think…
    Pozdr.

  488. georges53 @godz 6:59
    Dzięki za ten komentarz, bo mnie szczerze mówiąc nie chciało się grzebać… w tych Druhach.

  489. Ewa-Joanna. 23 maja o godz. 22:57
    2==================
    .
    >>>No popatrzcie, tydzień mnie od netu odcięło bo szlajałam się po bezdrożach, wracam na blog – to samo! Jak miło.>>>
    .
    🙂 🙂 🙂
    .
    P.S. Donoszę uprzejmie że Druhowie ( i Druhny ) siedzą na blogu red. Kowalczyka i obgadują aż furczy.
    Nemer – buc
    KartkazP – zakłamany
    Fidelio – prymityw i cham
    PA2155 – ( zabrakło weny )
    max – ( natchnienie zawiodło )
    Falicz – ( upiekło się Panu tym razem…)
    Ewa-Joanna – ( Pani się nie upiekło ) tępy pisior
    ( A ja!? A ja!?!? Co jest, do k…wy nędzy? Ja nic???)

    http://kowalczyk.blog.polityka.pl/2015/05/15/cienki-mainstream/#comment-422695

    z poważaniem, Życzliwy.

  490. ja, czołowy cham blogowy,
    ( mianowany wielokrotnie przez samych głowaczy genetycznych, Torlina, Antoniusa, Tępego, smierdzącego29x, staruszka )

    Nie jesteś czołowy.
    @staruszek sugerował, że jesteś dupny.
    Potwierdzasz to z upodobaniem nawożąc blog odchodami.

  491. georges53
    O ja cię! Na blog Kowalczyka nie chadzam, to donos całkiem na czasie – rzeczywiście miodzio. Może przeoczyliśmy zmianę w zasadach savoir vivre?

  492. Kartko
    Duda stał się dla ciebie powierzchnią projekcji twoich.
    Jeśli Duda jest kandydatem młodzieńczego buntu, ze swoją reformą emerytalną, to ja jestem święty Mikołaj.

  493. Georges 53
    Sorry, ale ja mogę odpowiadać tylko za siebie. Za to co sama napisałam. Nie za „druhów”, kim by oni nie byli.
    Nawet jak mnie poniesie, staram się nie używać epitetów i nie rozpalam się, jak niektórzy, do czerwoności.
    Bywam złośliwa, ale chyba w granicach normy i raczej nie mam „uczulenia” na niektóre nicki. Wydaje mi się, natomiast, że na @mag masz alergię.
    Trochę mi przykro, bo jestem z natury człowiekiem ugodowym, nie lubię się kłócić, ani nie jestem pamiętliwa.
    Nie raz zresztą obrywało mi się na blogach, gdy starałam się mediować czy studzić nastroje.
    Proponuję reset i będzie OK.

  494. Franciszek wyraził przekonanie, że należy prowadzić „batalię”, aby zacząć uważać politykę społeczną za „infrastrukturę na rzecz rozwoju”, a nie za „koszty”.

    Zaapelował o mobilizację przeciwko systemowi ekonomicznemu, który – jak mówił – „w centrum nie umieszcza mężczyzny i kobiety, ale bożka – pieniądz”. – To on rządzi – dodał.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Papiez-brak-pracy-odbiera-godnosc-i-pelnie-zycia,wid,17563171,wiadomosc.html
    ============================

    Ech, ten Franek……
    Nie rozumie, że takie tezy naszym neoliberałom nic nie mówią?
    Jeszcze o komunizm go posądzą……

    Jednym ziemianki i slumsy, innym pałace się należą jak psu micha.
    I przypadkiem tylko jest, gdzie kto się urodzi.
    Zawartość żłoba starczyłaby- jak na razie- dla wszystkich.
    Ale, niektórzy chcą mieć WIĘCEJ.

  495. PA2155 g.5:19
    Sytuacja jest, delikatnie mówiąc, dla mnie niezręczna, bo ja od „druhów” nie oczekuję „niedźwiedziej przysługi”.
    To że mamy podobne, a nawet wspólne miejscami poglądy na wiele spraw, nie oznacza, że odpowiada mi ich styl konwersacji. Lewy nieraz mnie wręcz wkurza, bo nie panuje nad jęzorem.
    Ale i stylu AF czy czepialstwa fidelio nie trawię, niezależnie od ich poglądów.
    A w ogóle to chyba zbyt wiele uwagi poświęcamy na magiel towarzyski i charakterystyki co bardziej wyrazistych blogowiczów. Nie uważasz?

  496. Artoo
    23 maja o godz. 22:54
    ==============================================
    Wacław poszedł spać.
    Na szczęście obudził się i przystępuje do blogowej roboty.
    Żdanow rosyjski profesor dobrze mówi w temacie alkoholu.
    Wystarczy wpisać u kolegi Googla nazwisko profesora i pokaże Ci się
    materiał kilkugodzinne słuchanie.

    Jan Kwaśniewski też ma swoje zdanie na temat alkoholu.

    Wczoraj puściłem link z wykładem Jerzego Zięby, który pojechał do
    Ameryki – tam Polak, żyje 84 lata na tym bożym świecie i leczy amerykańskich ludzi z chorób, z którymi medycyna akademicka nie
    może sobie poradzić. Jego specjalnością jest rak mózgu.
    Jerzy Zięba powiedział niewiele,o metodach, środkach – jakie stosuje ten wiekowy amerykański Polak. Usłyszałem dwa słowa: światło i toksyny.
    Światło jest promieniowaniem elektromagnetycznym. Zaleca to również przy różnych schorzeniach – Jan Kwaśniewski.
    Toksyny, trucizny – to korzenie naszego zdrowia. Sami je sobie aplikujemy,
    po to, żeby się później dziwić, że chorujemy. Zjadając, pijąc – życiodajne pokarmy, w tym napoje – dostarczamy do naszego ustroju surowce do produkcji toksyn, trucizn.
    Profesor Żdanow o tym mówi. Mówiąc o alkoholu etylowym, piwie.
    Narkotyki to odrębny problem. Jeszcze innym problemem jest życiodajne,
    BIAŁKO, bez którego nie ma życia. Też może być trucizną.
    Co jest „korzeniem” wódki i piwa? Na to pytanie odpowiada Żdanow.
    Trzeba się dobrze wsłuchać – produkty węglowodanowe, cukry. Nawet nie próbuję wymieniać tego, co człowiek zjada, pożera – trując się przy okazji. Tak dużo tego jest. Nawet miód, który podobno leczy.

    O szczegółach nie będę pisał. Od szczegółów mam internet. Kolegę Googla.
    stronę dr Jana Kwaśniewskiego http://www.forum.dr-kwasniewski.pl

    Alkohol jest dla ludzi — pisze i mówi Jan Kwaśniewski, jest w każdej
    komórce naszego ustroju.

    Problem jest w wiedzy, której ludzie się boją, jak diabeł święconej wody.
    Żeby osiągnąć wiedzę, potrzebne jest myślenie, a do myślenia zdrowy
    mózg, pozbawiony trucizn. Żeby w naszym mózgu nie było toksyn – jest tylko jedna droga – zdrowe, zgodne z naturą ,żywienie.

    Proporcje muszą być, proszę Państwa, jeszcze. Jakie? Trzeba ich szukać, tylko mądrze. Tak, jak je szukamy, w tym, co człowiek stworzył i NATURA.

  497. mag 24 maja o godz. 9:17

    mag,

    odkad wrocilas na blog en passant, staram sie unikac polemiki z toba, gdyz to co masz do zaoferowania nie ma pokrycia w tym co robisz;

    jak cie poniesie, to pokazujesz swoje babskie fochy, z samo banicja wlacznie;

    a co do „raczej nie mam “uczulenia” na niektóre nicki.” – wiem, ze jestem twoim wybrancem;

    „nie lubię się kłócić, ani nie jestem pamiętliwa.” – nie badz hipokrytka, nie raz dalas temu dowody, zawsze musi wyjsc na twoje;

    „Nie raz zresztą obrywało mi się na blogach, gdy starałam się mediować czy studzić nastroje.” – ha, ha, ha, kon by sie z tego usmial, pamietam doskonale sytuacje, jak stanalem w twojej obronie i oberwalo mi sie od ciebie, ze nie bylo to wystraczajaco.

    „Proponuję reset i będzie OK.” i tu jest haczyk, z toba nigdy nie bedzie ok, ty nie cierpisz ludzi o innych pogladach niz swoje wlasne.

  498. Jeśli chodzi o styropianowośc, to zdaje mi się, że AD jest intensywniejszym o wiele styropianowcem niż rządzący kaściarze. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.
    Pzdr, TJ

  499. fidelio
    23 maja o godz. 10:20
    Zastanawiałem się czy odpowiadać na ten twój post. Bowiem zupełnie nie rozumiem jak człowiek inteligentny bardzo zainteresowany polityka i nią „prawie że żyjący” może pisać tak bez sensu.
    Zdecydowałem się odpowiedzieć.
    Po Pierwsze Duda jest w PiS parti która wywodzi się z PC i jej liderem jest od początku J. Kaczyński ,a ten jak wszyscy wiedzą utworzył tę partie na bazie solidarności. To typowa partia wodzowska (bez Kaczyńskiego nie ma PiS). Doda swą karierę polityczną robił od samego początku w tej partii i aktywnie wspierał lidera (czyli utożsamiał się z partią). Nie znamy przypadków wskazujących na samodzielność tego człowieka. Startować do wyborów prezydenta namówił go Jarek i on zapewnił mu wsparcie speców od PR , pieniądze i reklamę. Jak widać kampania była prowadzona dokładnie tak jak wszystkie dotychczasowe tej parti.(populizm, puste obietnice bez pokrycia, manipulacje , kłamstwa i oczernianie przeciwników , bez liczenia się na to jak z tego później się wytłumaczyć).
    Duda realizował to jak widzieliśmy dokładnie i się nie wyłamywał. W związku z czym Duda to twarz PiS i człowiek lidera. Nie ma znaczenia że Duda do solidarności nie należał. W PO tez są ludzie którzy do solidarności nie należeli , ale skoro gorliwie wspierają tę styropianową politykę to są jej twarzą.
    Nie pisz takich niemądrych tekstów , chyba że chcesz wyjąś na kompletnego politycznego ignoranta.

  500. cynamon29
    23 maja o godz. 20:35
    ====================================
    Cynamon się dziwi. Po co upowszechniam dorobek dr Jana Kwaśniewskiego.
    Odpowiadam.
    Dla altruizmu. Naśladuję Kopernika, Newtona, Leibnitza,Jana Kwaśniewskiego
    profesora Bogusława Wolniewicza, rosyjskiego profesora Żdanowa i wielu innych — stanowią mniejszość ludzkiej populacji.

    Czasami myślę, że w ten sposób przyczynię się do poprawy poziomu
    EN PASSANT , który i tak jest wysoki, to nie znaczy, że nie może być jeszcze wyższy – nie ma konkurencji na blogowisku POLTYKI.

    Jest jeszcze inna przyczyna, wynikająca z mojej przekory, nie do wyleczenia.
    Proszę dokładnie zapoznać się z portalem, stroną
    http://www.forum.dr-kwasniewski.pl
    który, administrowany jest przez syna dr Jana Kwaśniewskiego
    – pana Tomasza Kwaśniewskiego, od pewnego czasu – powiedzmy od 2010 roku stał się zaprzeczeniem,tego, co nazywamy altruizmem.
    Panują tam, zostały wprowadzone obyczaje, nie praktykowane gdzie indziej
    w internecie: wprowadzono ograniczono tam dostęp do forum, żeby tam wystąpić, trzeba napisać list do pana Tomasza, uzyskać przepustkę.
    Jest jeszcze jeden dziwoląg: tajny temat, dostępny tylko dla ograniczonej
    grupy ludzi, myślę, że tych, którzy tam się produkują. Nielicznej grupy.
    Co z tego wyszło? Pisanie dla samych siebie. Odbiorca ich nie interesuje.
    Tylko zbiorowym egoizmem można to nazwać.
    Proszę tego nie porównywać do cenzury na blogowisku POLITYKI.

    Usłyszałem opinię od pewnego internaty, że niszczenie dorobku własnego
    ojca, nie jest wyjątkiem w rodzie ludzkim, że trzeba się z tym pogodzić,
    jak przepowiednią Wyroczni Delfickiej.

    Jest jeszcze inny powód, też wynikający z mojej przekory.
    Nie jestem naiwny. Wiem, że moja popularyzacja, nie może być skuteczna,
    skala ludzkiego ogłupienia zaszła już tak daleko, że zmiana ludzkich zachowań jest mało prawdopodobna, ta dotycząca nawyków żywieniowych, może dotyczyć niewielkiej części populacji, co najwyżej, sięgnąć poziomu
    0,1 procenta.

  501. xmax
    Zamiast wylewać na mnie swoje kwasy (jest ich w tobie bardzo dużo, co widać po twoich postach), posłuchaj pogodnej pioseneczki Kofty, którą powyżej zalinkowałam.
    Przyjacielu z Krakowa (nie mogę wymienić twojego „macierzystego” nicku, bo mnie moderator zablokuje), dziękowałam ci wtedy wylewnie za obronę, a że się często z tobą spieram, to inna sprawa.
    Gdybym cię nie cierpiała, bo masz inne poglądy, to byśmy nie „korespondowali”. Nie bądź więc obłudny.
    Utarło się, że fochy są „babskie”, a tymczasem panowie nie lepsi w te klocki. Wystarczy przypomnieć odejścia i powroty staruszka vel powolnika.

  502. @tejot
    „Jeśli chodzi o styropianowośc, to zdaje mi się, że AD jest intensywniejszym o wiele styropianowcem niż rządzący kaściarze. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.”

    ???
    Przecież styropianowcy to po prostu ludzie z doświadczeniem strajkowo opozycyjnym z czasów PRLu kiedy to w czasie strajków wylegiwali się na styropianie. To określenie ma charakter ewidentnie generacyjny. Także sorry, ale tu już nie nagniesz rzeczywistości do swoich celów kfiatuszku, Duda jest na takie doświadczenia zwyczajni za młody. Także sorry, nie wyszło, ale próbuj dalej.

  503. @maciek
    „Zastanawiałem się czy odpowiadać na ten twój post. ”

    To taka rada na przyszłość, cytuj treść mojego postu, do którego się odnosisz, zwłaszcza gdy jest to jednozdaniowa, krótka wypowiedź jak w tym przypadku, napisałem bowiem jedynie, że Duda nie jest styropianowcem. No więc podtrzymuję to stwierdzenie, bo jest to doświadczenie generacyjne. Mówić o Dudzie, że jest styropianowcem to tak samo jak mówić, że jest powstańcem warszawskim. Szerzej na ten temat napisałem w odpowiedzi @tejotowi, jest to rzecz na tyle oczywista, że nie chciałbym się powtarzać.

  504. Styropianowcy mają wydźwięk pejoratywny bo najczęściej odnoszą się do słabo wykształconych robotników, którzy za zasługi leżenia w czasie strajku na styropianie dochrapali się wysokich stołków. Zamiast wiedzy ich atutem było to styropianowe doświadczenie – stąd nazwa.

    Duda jest osobą wykształconą, zupełnie z innej generacji, także zaliczanie go do tej kategorii świadczy o kompletnym niezrozumieniu znaczenia słowa „styropianowiec”, albo o złych intencjach i celowej manipulacji.

  505. Dlatego styropianowcem można nazwać Wałęsę, ale nawet Kaczyńskiego już trudniej (generacyjnie pasuje, ale jego rola i społeczna pozycja już nie bardzo).

  506. Wacław oznajmił, że świat zgłupiał, łącznie z synem doktora Kwaśniewskiego, ale Wacław niezłomnie kroczy drogą Kopernika, Newtona i Leibnitza, odważnie podnosi poziom En passant swoimi wykładami uświadamiającymi ludziom jak są głupi jedząc jabłka, pijąc mleka UHT, spożywając nadmiar białka, które może być trucizną, jedząc węgiel i wodór i nie wiedząc o tym, że węgiel szkodzi, a wodór pomaga.
    Temu podobne mądrości wygłaszając Wacław konsoliduje blog, wywyższa go, noblituje, umacnia wiarę w człowieka, w nauki Kwaśniewskiego, Kopernika, Leibnitza i Newtona, w wodór i węgiel, koryguje współczesną medycynę, wytycza nowe drogi dla ludzkości.
    Pzdr, TJ

  507. mag 24 maja o godz. 10:32

    mag,

    pomysl sama jak to jest, ze z tyloma osobami na blogu masz na pienku?

    moje „kwasy” w postach dotycza glownie systemu i ludzi stojacych za nim;

    mag, moze nie te lata/wiek, ale nie boj sie zmaian, jesli Zachod i Wschod popiera Bronka tzn. ze im pasuje, nie znaczy to ze reprezentuje on polska racje stanu.

    Mag, nie rozumiem twojego parowania „przyjacielu” i „obłudny”, a moze to tak w kobiecej naturze bywa ze to sie paruje?

    „Wystarczy przypomnieć odejścia i powroty staruszka vel powolnika.”
    On nie zapowiadal glosno ze wychodzi z domu i nie wraca 🙂

  508. 90 – 95 % współczesnych polityków nie da się określić generacyjnie styropianowcami, bowiem podczas strajków styropianowych byli oni młodymi szczawikami, łącznie z Tuskiem.
    Pzdr, TJ

  509. Wy tu GaduGadu, a Zielona Wyspa stała się Tęczowa. Przypadkowi Irlandczycy odsuwają kler katolicki od decydowania kto z kim i w jaki sposób może to, co było do tej pory mogły robić pary po ślubie kościelnym oczywiście. Szkoda, że nie znalazł się nikt odważny, żeby zapytać obydwu kandydatów o ich stosunek do tego typu rewolucji obyczajowej. W Polsce musi się sporo zmienić, żeby takie referendum było w ogóle możliwe. Charakterystyczne jest w tym to, że tego tupu decyzje prawne nic nikogo nie kosztują, bo chodzi tylko o wyrównanie praw dla wszystkich obywateli. A wrzasku jest przy tym zawsze tyle, jakby chodziło delegalizację kościoła katolickiego. Może dożyję tych czasów, jak taka debata się zacznie. Będzie się działo.

  510. @tejot
    „90 – 95 % współczesnych polityków nie da się określić generacyjnie styropianowcami, bowiem podczas strajków styropianowych byli oni młodymi szczawikami, łącznie z Tuskiem.”

    No ale Tusk jednak miał jeszcze jakąś kartę opozycyjną, także generacyjnie załapał się na legendę walki z komuną, która niosła go politycznie, a Duda już nie. To zasadnicza różnica.

  511. tejot
    24 maja o godz. 10:40
    Czy mam wnosic, ze Szwecja jest popularna ? Ja domniemuje cos glebszego. Szwecja przyznaje nagrody Nobla. Skoro Obama dla zachety, zeby go sklonic, zeby go wywabic z Iraku, zeby okielznal swoich generalow itd dostal pokojowa nagrode nobla, to moze jury Eurowizji ma ochote na to wyroznienie ?
    Ja juz widze, jak czujne blogowe pisiorki zacieraja rece i zaraz z radoscia osmiesza mnie ujawniajac nieznany Lewemu fakt, ze te nagrode przyznaje Oslo.
    Wiec ja od razu zastrzegam sie; Norwegia graniczy ze Szwecja(wiem, bo tam bylemi widzialem na wlasne oczy te granice), wiec nie mozna wykluczyc takiej ewentualnosci, ze Szwedzi mogliby wplynac na werdykt Norwegow i ten dlugoplanowy plan(sorry za ten pleonazm) opracowalo jury Eurowizji.

  512. Tejot

    Tusk generacyjnie należy do styropianu. Tusk wylegiwał się na tym symbolicznym styropianie i zastanawiał jak ulepszyć socjalizm w czasie długich strajków studenckich w 1981.

    Natomiast Duda w tym czasie rozpoczął edukację w szkole podstawowej – ćwiczył litery, lepił z plasteliny i wycinał figurki z papieru kolorowego.

    Tak więc Fidelio ma rację, że Duda nie należy do pokolenia styropianu.

    Pzdro

  513. Juz glosowalem. Ale nie powiem na kogo, zeby nie wplywac.

  514. Kartko
    Z pośpiechu do obowiązków religijnych połknąłem ostatnie słowo pierwszego zdania.
    Oryginalnie miało ono brzmieć:
    Duda stał się dla ciebie powierzchnią projekcji twoich marzeń.

  515. Kartka z podróży
    To oczywiste, że według metryki Duda do „styropianu” się nie zalicza, ale mentalnie (przynajmniej gdy słyszę, co mówi) wydaje mi się… starszy od Komora, mega konserwatywny, podczepiający się a to pod JP2, a to pod LK.
    A gdzie ON – młody, dynamiczny, niezależny (choćby od Prezesa)?
    Nie ze mną takie numery Bruner
    Właśnie idę wrzucić kartkę.

  516. Duda pokoleniowo nie jest styropianowcem, lecz programowo jak najbardziej styropianowcem pisowskim. Oznacza to, że demonstruje wierność wartościom nadrzędnym w specyficznym ujęciu pisowskim, łatwo mu przychodzą obietnice sprawiedliwościowe, ponieważ dla styropianowców ekonomia jest tylko tłem, uważa się za stróża cywilizacji, uznaje konieczność bezwzględnej walki z wrogami cywilizacji, rodziny i państwa (wg specyficznych kryteriów pisowskich), prezentuje politykę w sposób uproszczony, wyizolowany z uwarunkowań, co oznacza, że należy tylko zgromadzić odpowiednich ludzi, obalić stare, a uzdrowienie przyjdzie szybko. AD przedstawia politykę w sposób naiwno-idealistyczny – jako zespół dobrych recept w rękach dobrych wykonawców, co oznacza – naszych recept i naszych wykonawców.
    Do tego należałoby dodać zespół klisz, którymi tłumaczą świat styropianowcy pisowscy, a z których część wymienił na blogu @stasieku.
    Pzdr, TJ

  517. @tejot
    „Duda pokoleniowo nie jest styropianowcem, lecz programowo jak najbardziej styropianowcem pisowskim.”

    Nie ma czegoś takiego, styropianowiec to określenie ściśle związane z biografią i doświadczeniem pokoleniowym (sama nazwa na to wskazuje), a nie programowe. Także nie brnij w to uparcie i bez sensu jak to masz w zwyczaju, tylko przyjmij w końcu do wiadomości te oczywistości.

  518. Bywalec 2

    Już dwukrotnie nawiązujesz do projekcji moich marzeń, choć ja ani słowa o swoich marzeniach nie piszę tylko o tym co widzę dookoła.
    Staram się opisywać zachowania krajan, sposób ich myslenia, emocje które w nich wyczuwam.

    Tyle moich wyjaśnień pro forma, bo jak sądzę i tak do Ciebie to nie dotrze. Z powodu ograniczeń percepcji (sekciarstwo) o których pisałem nocą.

    Pzdro

  519. Bywalec 2
    Witaj w Klubie! Sekciarzy, rzecz jasna

  520. @tejot
    Styropianowcy byli programowo od sasa do lasa, od liberałów Tuska po socjalistów Bugaja, także nie brnij w kretyznim programowych styropianowców, bo to oksymoron.

  521. Mag

    A Ty nie zastanawiałaś się nad swoim konserwatyzmem?

    Czyli w najszerszym rozumieniu skłonnością do obrony zastanego porządku społeczno-gospodarczego.

    Przecież własciwie cała frakcja peowska na blogu jest do szpiku kości konserwatywna.

    Trudno sobie wyobrazić większego konserwatystę niż Tejot.

    Pzdro

  522. Fidelio

    Tejot stara się jakoś z pokoleniowego styropianu wyplatać, choc akurat nie sądzę by w młodości leżakował na styropianie, biorąc pod uwagę jego głęboką niechęć do jakichkolwiek buntów.

    Pzdro

  523. Fidelio

    „Styropianowcy byli programowo od sasa do lasa, od liberałów Tuska po socjalistów Bugaja,”

    Mała korekta, Tusk na styropianie dumał jak naprawiać socjalizm – tak jak wówczas wszyscy.
    On liberałem, przepraszam neoliberałem czyli wulgarną formą liberała, stał się na przełomie lat 89-90 gdy to się stało modne i opłacalne.

    Pzdro

  524. @KZP
    „Mała korekta, Tusk na styropianie dumał jak naprawiać socjalizm – tak jak wówczas wszyscy.
    On liberałem, przepraszam neoliberałem czyli wulgarną formą liberała, stał się na przełomie lat 89-90 gdy to się stało modne i opłacalne.”

    Ale to była kwestia realizmu politycznego, a nie światopoglądu.

  525. … do tych co o Eurowizji…
    ==================
    .
    ( z prasy codziennej…)
    „Szwed zwycięzcą konkursu Eurowizji. Gwizdy dla Rosjanki, ”
    .
    Jak oni jej tak nie lubili, zeby aż gwizdać, to jak jej sie udało zająć drugie miejsce…?
    Czyżby nowa złowroga manipulacja Putina…?
    Czarno widzę… Dzisiaj Putin w Eurowizji a jutro w Lizbonie w Atlantyku kopyta będzie umywał…

  526. Pokolenie „Styropianu” ma takich przedstawicieli jakich ma.
    Przyznających się do pokrewieństwa z ideami.
    Kurski, Brudziński, Hofman…….

    Pytanie, jakie dziedzictwo Solidarności kultywują?
    21 postulatów, czy pełno w korycie wystarczy?

    Kombatanci są coraz młodsi.
    Za moment, wzorem będzie cierpienie spowodowane wożeniem bibuły w wózeczku i stosowna, wielosettysięczna rekompensata.
    W naturze ludzkiej leży podczepianie się pod dominującą narrację.
    WSZYSCY byli w I Brygadzie, walczyli w AK, czy AL, z Komuną.
    Nagle, z kilku tysięcy walczących, robią się miliony uprawnionych do świadczeń.

    Pytanie jak i O CO WALCZYLI, zdaje się niestosowne.
    „OTAKE POLSKE”????????

  527. Lekki spór o styropianowców wpisuje się we współczesne zmiany w żywej polszczyźnie.

    Jak to wyśmiewała Dorota Masłowska, do porozumienia się dwojga Polaków (w tym i Polek) ma wystarczać nie więcej niż tysiąc słów.

    A zdania mające więcej niż sześć krótkich słów to straszny obciach.

    W duchu wyśmiewania takiego kiczu @fidelio używał wypowiedzeń śmiechłem i padłem. Te pełne szyderstwa słowa sa używane przez twitterowców i ja odnajduję w nich nawiązanie do reklamy pewnego kitu kończącej się wezwaniem: Padłeś? Powstań!

    Sadzę, że goście tego bloga zarzucający @fidelio padanie nie mają kontaktu z żywą polsczyzną, bo zastgli w gomułkowskim oraz gierkowskim memłaniu i nie rozumieją dawki autoironii w kabaretowych wstawkach @fidelio.

    Za nową polszczyzną stara się nadążąć @mag nazywając starzyznę czajenia bazy rewelką oraz pozującą na siksę wystawiająca się fejsowe przelecenie.

    I tak: fochy bo to krótkie i pojemne jak tysiąc worków na koty do sprzedania.

    Odejścia i powroty – najprawdopodobniej to zwrot masochistki pragnącej stanąć pod pręgierzem z natury rzeczy stojącym w centrum uwagi tłumu.

    Ty @mag jesteś po prostu nudna i za mało dostajesz zleceń z Faktu i Supereksspresu.

    I naruszyłaś balans między czytaniem i pisaniem.

    Nie byłem u ciebie i nie przechwalaj się moją tą domniemaną obecnością uparcie i skrycie.

  528. Fidelio

    Nie mam pojęcia jaki Tusk ma światopogląd. Chyba peowski – tak to można tylko ująć.

    Pzdro

  529. a teraz – przestalo -podana strona nie istnieje

  530. Niestety – pesymizm mnie nie opuszcza – wróci do mnie z najdalszej podróży skacząc w nurty prowadzące do Zatoki Meksykańskiej.

    Mag hop

    https://www.youtube.com/watch?v=DRxJow0jOrI

  531. Od przyjaciół moskali do przyjaciół moskali

    „A Rosja prawdziwa? 20 lat temu jechałem pociągiem z Jenisejska, gdzie się urodziłem, do Krasnojarska. Otworzyłem bułgarski koniak, zaraz się dosiadł żołnierz, który wracał z przepustki. No i zaczął opowiadać, jak wygląda życie rosyjskiej armii. Kartofle kończą się u nas już w październiku, od października do połowy listopada jemy roztłuczone gotowane zboże. Jak się kończy, dostajemy kanadyjskie sztuczne kartofle, takie w blaszanych puszkach, do zalania ciepłą wodą. Wiesz, ja koniom w oczy nie mogę patrzeć, bo im podjadam owies. Główna rozrywka oficerów to wysyłanie nas po wódkę bez pieniędzy. Masz na wieczór skombinować butelkę. Inaczej mogą choćby i zastrzelić. „

  532. tejot
    24 maja o godz. 10:54
    Wacław oznajmił, że świat zgłupiał…..
    ==============================================
    Obawiam się TEJOCIE, że Wacław ma rację.
    Łagodnie zostałem potraktowany przez TEJOTA.
    Mam wrażenie, że zrozumiał moje „nauki”. Tylko wstydzi się do tego
    przyznać. Brak mu siły argumentów, żeby je potępić, wyśmiać, zadrwić, zmieszać z błotem.

    Potwierdzenie, tego, że świat zgłupiał, znajduje się na blogowisku
    POLITYKI. Świadczy o tym,nowy temat na blogu profesora Jana
    Zielonki „Ryga-szczyt o niczym”. Brzmi dramatycznie.

    To jest zakończenie tekstu profesora:
    —————————————————————————————
    Unia jest dzisiaj wewnętrznie skłócona, w wielu krajach pogłębia się bieda, drzwi do wrót Unii są zamknięte. Przywódcy Europy spotykają się, żeby rozwiązywać swoje wewnętrzne konflikty i problemy. Nie mają czasu i ochoty, żeby patrzeć na zewnątrz.

    Przyjdzie nam za to zapłacić wysoką cenę. Polakom w szczególności.
    ———————————————————————————

    Prof. Jan Zielonka wieszczy. Złe czasy.
    Do Wyroczni Delfickiej daleko. Do kogo możemy zwrócić się o wyobrażenie naszego przeznaczenia? W najbliższych dniach, tygodniach, miesiącach…

    Nawet o przyczynie zgłupienia Europy, nie chcemy dyskutować myśleć
    roztrząsać. Choć to taka bliska przeszłość. Ma zaledwie 25 lat.

    Moja recepta,czyli Jana Kwaśniewskiego, o przyczynie utraty rozumu przez ludzi Zachodu, nie dociera do profesorskich głów. Nazywających siebie
    politologami. Naprawiaczami świata. Za pomocą opowiadania ludziom,
    o tym co się dzieje. Bez formułowania pytania – jakie są tego przyczyny?

    Podobnie jak recepta, odkrycie Jana Kwaśniewskiego o potrzebie przyczynowego leczenia większości ludzkich przypadłości, żywieniem – przez profesorów medycyny akademickiej, nie znajduje akceptacji, zrozumienia – takiego bez antybiotyków, chemii…. bez przeszczepów, amputacji kończyn dolnych…

    Mamy drugiego Polaka, mieszka w Sancramento, nazywa się Jan Lubicki,
    wiekowy człowiek, starszy od Kwaśniewskiego, ma 84 lata, leczy z raka
    mózgu, poprzez usuwanie z organizmu chorych toksyn, i przykładając im do głowy urządzenie,które promieniuje światło…

    W Polsce dla szerokiej publiczności są anonimowi…..
    Dlaczego?

  533. powolnik. 24 maja o godz. 8:54
    =========================
    .
    >>> „ja, czołowy cham blogowy,”

    Nie jesteś czołowy.
    @staruszek sugerował, że jesteś dupny.
    Potwierdzasz to z upodobaniem nawożąc blog odchodami. >>>
    .
    Ojjj, chyba Alzheimer jeszcze bardziej u SzPana sparciał. Ja to pamiętam inaczej.
    Sugeruję, zeby SzPan odnalazł i zacytował cytacik z cytatu Taty Tacyta.
    Pozdrawiam zatroskany ze stroskaną troską,
    georges53.
    .
    PS. … a poza tym, na marginesie… Powtarzam to już po raz trzeci, jeśli dobrze liczę…
    A Pan nie pamięta… No cóż, Alzheimer…
    Nie jestem z SzPanem na „ty”. Gęsi z tobą nie pasałem, sparciały palancie!
    ……………..
    Że co? Że nieładnie? Że bez szacunku dla starszych i niedołężnych umysłowo…?
    Jak wszyscy to wszyscy, babcia też…

  534. fidelio
    24 maja o godz. 10:45
    Podałem datę i czas twego wpisu , a więc można sobie sprawdzić co tam napisałeś. Obecnie pisząc o polityce słowo styropianowcy oznacza politykę partii których liderzy i podstawa polityczna to byli solidarnościowcy. Jeżeli ktoś nie należący do solidarności tamtejszej wspiera aktywnie tę politykę i partie jak najbardziej na miano styropianowca zasługuje. Pisanie, że jakiś tam członek partii bazującej na ludziach z dawnej solidarności nie był solidarnościowcem nie ma politycznie żadnego sensu. To jest typowa manipulacja po to by macic to co jest jasne.

  535. @maciek
    „Obecnie pisząc o polityce słowo styropianowcy oznacza politykę partii których liderzy i podstawa polityczna to byli solidarnościowcy.”

    Nie, nie oznacza bo styropianowcy nie mają jednej wspólnej polityki, jak to już wyżej wykazałem i nie mam zamiaru tego robić ponownie. Brniesz uparcie w nonsens nie do obrony i klasyczne wishfull thinking, po co?

  536. Fidelio

    ” Brniesz (Maciek.g) uparcie w nonsens nie do obrony i klasyczne wishfull thinking, po co?”

    To pytanie czysto retoryczne.

    Pzdro

  537. powolnik g.12:10
    Rozumiem, że reszta tutejszej klienteli (oczywiście, ci poza mną), która w kółko powtarza swoje mantry, jest NIE NUDNA i dostarcza ci inspirujących przemyśleń, np. na tematy językoznawcze, oraz rozrywki. Pozdrów ode mnie Zatokę Meksykańską.

  538. Wacław1
    24 maja o godz. 13:38

    Przedstawiciele starych krajów unijnych potrafią po pierwsze:
    LICZYĆ!!!

    Dopuszczenie na własny rynek towarów, ludzi, z krajów objętych partnerstwem wschodnim, rodzi konkretne skutki EKONOMICZNE.
    Dopóki bilans będzie ujemny, taki proces nie nastąpi.
    Nie jest w interesie ich wyborców konkurowanie w dziedzinach reprezentowanych przez te kraje- przede wszystkim- produkcja rolna.
    Co najwyżej, wykwalifikowana siła robocza.
    Liczy się bilans polityczno- ekonomiczny, a nie fantasmagorie, rojenia, zagrywki mocarstwowe. Europa nie potrzebuje strefy wpływów jako takiej, choć niektóre jej kraje i owszem.

  539. Jaki ładny remiks starej piosenki Fogga

    https://www.youtube.com/watch?v=umKLEHC6ZDQ

    Pzdro

  540. Kłuje dziś w oczy nowy bilbord wyborczy; „Komorowski, prezydent naszej wolności”. I od razu sram marmurem. Nie naszej wolności, a waszej. A dokładnie to wolności amerykańskiej i wolności banderowskiej

  541. Ładna pogoda, więc poszedłem zagłosować. W lokalu wyborczym jakiś koleś skandował: Andrzej Duda – to się uda! Śmiechłem, lecz nie padłem. Nabyłem za to pierwsze w tym sezonie truskawki.

  542. @mag

    Oni mnie olewają i nie piszą głupstw na mój temat.

    A gdy zdyscyplinowany elektorat wybierze nowego-nowego prezydenta, to i ty będziesz chcąc niechcąc zetknąć się ze słowami, które miały coś znaczyć, ale znaczą nie to.

    Ćwicz na blogu dopóty możesz, ale na innych.

    Ja siem ciebiebie nie czepiam, bo cię nie rozumiem i potrafię się do tego przyznać. Uczono mnie nie rozumieć piszących i mówiących szybciej niż myślą.

    A czepialskim jesteś potrzebna i ich nie zawodzisz.

  543. Powiedzenie „Sell in May and go away” zaczyna zyskiwać na znaczeniu w obliczu tego, co ostatnio dzieje się na rynkach finansowych. Mimo iż wszędzie słyszymy o kolejnych rekordach na rynkach akcji, to sytuacja zaczyna robić się naprawdę nerwowa.

    Z giełdy w Stanach Zjednoczonych, czyli na największym globalnym rynku inwestorzy wyprzedawali akcje przez 11 z 12 ostatnich tygodni. Generalnie z rynku uciekło już ponad 90 mld USD. Napływ / ucieczkę kapitału odzwierciedla niebieska linia na poniższym wykresie. Linia czerwona obrazuje zmiany indeksu S&P 500.
    http://independenttrader.pl/356,jak_wiele_dzieli_nas_od_krachu.html

  544. Fidelek obszczekal :
    *Brniesz (Maciek.g) uparcie w nonsens nie do obrony i klasyczne wishfull thinking, po co?”*
    Na to jego kumpel i pan poperajac fidelka rzucil wyniosle.
    *To pytanie czysto retoryczne.

  545. Skarżypyta, donosiciel, kiedyś za to pewnie dostał paszport ale charakteru nie zmienisz.

  546. Staruszku, przyznaj sie z reka na sercu, ze jest ci glupio, ze tak dlugo czlapales za Kartka zapatrzony w jego glebie. Musialbys teraz towarzyszyc fidelkowi, ktory robilby ci konkurencjejak kor Kaczynskiego Hofmanowi .

  547. Tytuł z portalu informacyjnego:

    „Marszałek Sejmu Radosław Sikorski oddał głos w Samoklęskach Dużych.”

    Pzdro

  548. powolnik
    Dwa łyki liryki w powolnym rytmie na twoją zbyt gorącą chyba głowę, która wypluwa z siebie wyłącznie niemiłe treści, strzykając nimi gdzie popadnie. (tym razem na mnie, bęc). Poprawia ci się od tego samopoczucie?
    https://www.google.pl/search?biw=1250&bih=806&noj=1&site=webhp&q=ch%C3%B3r+dana&oq=chor+dana&gs_l=serp.1.0.0j0i22i30l9.86871.92965.0.96137.9.9.0.0.0.0.101.619.8j1.9.0….0…1c.1.64.serp..0.9.618.EXsog_uYcZE

  549. … a propos Eurowizji…
    ===============
    .
    … leci tu u nas w Kraju Kangurów, bo jak już zostaliśmy częścią Europy…
    Nie oglądam, ale jak tak idę, skacząc po górach, (ehem, znaczy kanałach…) i trafiam na fragment to przypominają mi się ulubieńcy publiczności w Sopotach
    Angela Zillia
    Miki Nakasone ( „Jesienny Pan” Przybory? i Wasowskiego? )
    Hiszpańskie Dynamo w halce, Conchita Batista – koszmar Kunickiej
    „Sera el amor, tarattata,
    Sera el amor, tarattata,
    Seraelamooor, AMOOOOOOR!”
    ( ci co habla, pewnie mnie zabiją śmiechem, ale tak zapamiętałem.
    I tego sie trzymam.
    ……….
    Czy ktoś jeszcze pamięta te emocje…?
    ………….
    „http://m.youtube.com/watch?v=uY8MVCp0oz0
    „http://m.youtube.com/watch?v=tcrZn-nvdjc
    http://m.youtube.com/watch?v=MlhMgOwsjMc
    ………
    Eh, panie! Co tam teraz ta Eurovisia…

  550. mag:
    Konczac sprawy personalne, stwierdzam. cytujac poete „sa na blogu rachunki krzywd”. Czasami warto przewietrzyc pokoj.

  551. Nemer
    24 maja o godz. 15:40
    Nemerku, obnaz sztylety swych dowcipow. Mnie nie lubisz, a ja za toba przepadam.
    Ale troszke slowo *skarzypyta* uzyles po omacku. Wiem, ze dzialasz inpulsywnie, postanowiles uderzyc z klepki, no i akurat wpadl ci pod reke jak znalazl ten *skarzypyta*, co oczywiscie mnie dezawuuje.
    Kochane pisiorki, odrobina inteligencji, blagam. Jak chcecie byc zlosliwi, to wstrzymajcie oddech, zastanowcie sie, bo wychodza takie bezsensowne *skarzypyty*
    Pozdrawiam Lewy(Lewy, a nie kto inny, zapamietaj sobie Nemer)

  552. Złote myśli byłego posła PIS, Girzyńskiego, orędownika WIELKIEJ ZMIANY, której twarzą jest Andrzej Duda
    http://natemat.pl/143559,byly-posel-pis-straszy-kalifatem-w-europie-zachodniej-powod-w-irlandii-zalegalizowano-malzenstwa-homo

  553. PA2155
    Pełna zgoda.

  554. @mag
    „Złote myśli byłego posła PIS,”

    Myśli byłego posła obchodzą mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.

  555. No to niech mnie PA2155 przeprosi , bedzie kwita z rachunkiem krzywd.
    A ja zaczne podziwiac jego sciagi z poetow. Broniewski zagrzmial potezniej, a PA2155 wykastrowal ten grzmot:
    *Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: … *
    No chyba, ze chodzi tylko o przewietrzenie.Not to ok.

  556. @Kartka Z Podróży chodził szybko i dużo, a ja nie zamierzałem za nim dreptać i nigdy nie byłem jego przybocznym. I nie jestem i nie będę.

    Natomiast on, jak i inni byli i zapewne będą pryskani inewktywami przez wątrobiarzy. Mamy z sobą pięć lat zwykłego chamstwa blogowego i być może będą jeszcze bardziej brutalne wystąpienia.

    Każdy komu się zdaje, iż zdoła wskoczyć mi na grzbiet, niech sobie wpierw odpowie, czy ja jestem prosty, czy pochyły.

    Ja się nie zajmuję leczeniem i nie jestem pigułką do połknięcia.

    Zresztą od jutra polska rzeczywistość oderwie was od pisania kłamliwych głupstw o mnie.

  557. Lewy:
    Nie wiem za co mam Ciebie przepraszac (moze za Sarkozy’ego?) ale jako czlowiek skromny; niech Ci bedzie. Chociaz to nie ja zaliczalem Ciebie i stasieku do PiS i radiomaryjnych.
    Tego Broniewskiego pamietam jeszcze ze szkoly. Ladna fraza i taka podreczna; na wiele okazji.

  558. Wróciłem do miasta, zagłosować, nie powiem na kogo.
    Samochodów bezlik na szosach, w mieście tłok, w Łazienkach tłumy.
    Święto wyborów prezydenckich!

    Ale nie o tym chciałem.
    W GW, Tadeusz Bartoś, filozof, napisał ciekawą rozprawkę, kilka myśli zapadło mi głęboko, z jedną chciałbym się z Szanownymi podzielić.
    Jest tam ciekawa myśl wywalona w ramce, więc nawet nieuważnemu czytelnikowi, który z obrzydzeniem przerzuca strony tego polskojęzycznego piśmidła, powinna wpaść w oko.
    Ale są i tacy, którzy w ogóle nie czytają gazet – więc dla nich ten cytat.

    ”Żądanie nieśmiertelności,
    skamlenie za nieśmiertelnością,
    niezgoda na przemijalność
    – oto kwintesencja ludzkiej pychy (hybris),
    której uczy chrześcijaństwo.”

    Do zobaczenia przy urnach!

  559. mag:
    Nie strasz mnie poslem Girzynskim, bo on z mojego miasta. Skonczylismy nawet to samo liceum.
    Mam zamiar odwiedzic Polske i bede musial ominac moje miasto rodzinne. 🙂

  560. @stasieku
    „”Żądanie nieśmiertelności,
    skamlenie za nieśmiertelnością,
    niezgoda na przemijalność
    – oto kwintesencja ludzkiej pychy (hybris),
    której uczy chrześcijaństwo.”

    Rozumiem wojujących z klerem, ale wojowania z chrześcijaństwem w takim kraju jak Polska doprawdy nie rozumiem. Jak Wyborcza będzie szła w tym kierunku to szybko znajdzie się w wąskiej niszy bez większego wpływu na rzeczywistość.

  561. Uśmiałem się, @mag poszła na skargę do Kowalczyka, że ja maltretują na En Passent 😉

    „Wyżaliłeś się. Tera ja.
    Co jakiś czas licho mnie jakoweś podkusza i włażę na en passenta na swoje utrapienie. Zamiast siedzieć u pana boga za piecem, czyli u red. Kowalczyka naszego kochanego.
    Chciałaś babo z tzw. temperamentem polemicznym, to masz, powtarzam sobie.
    Na układy nie ma rady, a tam się takie porobiły, że wychodzi na to, że red. Passent wyhodował na własnej piersi żmije, które mają dokładnie odwrotne poglądy polityczne niż on i zupełnie inne widzenie świata.
    Pewnie będę jednak tam wpadać przelotnie, choćby po to, żeby być w kursie i na ścieżce.
    A skóra mi zgrubła. Spoko!”

    Żmija @fidelio wyhodowana na piersi Passenta, hahaha, umieram 🙂

  562. Jak myslę wnikliwy tekst Jana Zielonki o fiasku szczytu w Rydze „Ryga szczyt o niczym” zamyka definitywnie trwającą od półtora roku blogową dyskusję o polskiej polityce wschodniej zwanej jagiellońską.

    No bo fiasko Partnerstwa Wschodniego, tego europejskiego kamuflażu narzuconego na polityczne, imperialne pragnienia polskich, współczesnych jagiellonów jest zarazem realnym fiaskiem jagiellońskiej polityki.

    Pewnie jeszcze będę czytał podszyte rusofobią brednie na ten temat ale to już nie ma znaczenia wobec klęski tej koncepcji politycznej.

    Jak pisałem Europa widząc bezsens tego projektu wypięła się na niego. Symbolem owego wypięcia jest fakt, że że jeden z projektantów „Partnerstwa …” i główny propagator oraz osobisty przyjaciel Radosława Sikorskiego, były premier Szwecji Carl Bildt, jak dotąd zagorzały krytyk Kremla, zatrudnił się jako doradca rosyjskiego oligarchy Mikhaila Fridmana, najbogatszego obecnie Rosjanina, który nabył poprzez zakup niemieckiej RWE Dea złoża gazu łupkowego w Polsce i Wielkiej Brytanii.

    Pzdro

    Ps. Powolniku, dzięki za przypomnienie muzyki cajun w wykonaniu Sióstr Magnolii – świetny nastrój.

  563. Samokrytyka @Lewego:
    „Ostatnio bywam czesciej na blogu Passenta i tam moj temperament pcha mnie do ostrych zwarc, nie bawie sie w delikatnoci, totez stalem sie tam czolowym chamem”

    Brawa za szczerość, nareszcie.

  564. @george53 , 6:34 i 14:04

    Zorzyku , najwyrazniej widac , slychac i czuc (fuj !ale smierdzi !)
    ze przezywasz jakowys kolaps nerwowy .Albo …
    albo po prostu zrzuciles ze swego ryja maske obludy i pokazales nareszcie autentyczny ryj psieudo
    intelektualisty .

    Taki kal jak ty , takie zatechle szczyny jak ty , probowaly juz wielokrotnie zrobic tu kariere na blogu .Endefekt : wszyscy wyladowali w latrynie , gdzie ich miejsce .
    A ty konusie i kurduplu umyslowy ,
    amebo , prymitywny pantofelku z
    nibynozkami w zaniku , za kogo sie uwazasz zeby ferowac wyroki ?!
    Ty chcesz zgnoic @powolnika , czyli
    @staruszka ktory przerasta cie o
    1 000 wiezowcow intelektualnych !
    Kundlu umyslowy ! ty chcesz oceniac @stasieku albo @Lewego ?
    A kimze ty jestes kreaturo ?
    Co soba reprezentujesz oprocz nahalnego zadania nazywania cie
    „Panem” .
    Trollu blogowy , poprobuj sie tu jeszcze choc raz „popisac” , a bedziesz mial ze

  565. PA2155
    24 maja o godz. 16:19
    O matko boska i jezusie nazarenski, PA, przeciez ja z tymi przeprosinami to zartowalem. O co ty mnie posadzasz. Moza ja jestem kretyn, ale zeby az tak. No nie moge.

  566. cynamon29
    24 maja o godz. 16:42
    Dobrze druhu. Przywal mu jeszcze z lewa, doloz kopa. Jak pozwolisz to ja mu tez przywale, tylko go przytrzymaj, moge konusowi skoczyc na zebra.
    Cynamonie takiej serii z karabinu maszynowego nie powstydzilby sie mistrz Rabelais, a jego Gargantui takie wiachy ciagnely sie kilometrami.
    Biedny Dzordzyk, pewnie lezy i placze. No ale zasluzyl, skoro miesza , wtraca sie jak panowie dyskutuja.

  567. Mnie śmieszą te heroiczne tony w deklaracjach antyklerykalnych członków blogowej frakcji peowskiej.

    I to nie tylko dlatego, że wbrew temu co z patosem deklarują z uporem maniaka wspierają partię klerykalną.

    Równiez dlatego, że antyklerykalizm w Polsce nie wiąze się po prostu z żadnym heroizmem. W parafii, która terytorialnie mnie obejmuje 1/3 mieszkańców przyjmuje księdza po kolędzie. Pozostałe dwie trzecie albo udają, że ich nie ma w domu albo odmawiają.

    Chciałbym się spytać co jest heroicznego w odpowiedzi „Nie, dziękuję” złożonej ministrantom pytającym w drzwiach czy domownicy przyjmą księdza?

    Pytam o tę kolendę bo to jedyny moment w roku gdy ksiądz czegoś od postronnych ludzi chce.

    Pzdro

  568. @Lewy, 16:43
    W swoim post’cie gdzie zacytowałem filozofa, zadrwiłem z „prawdziwych Polaków”, używając ich określeń na GW bez cudzysłowu.
    Jeszcze mnie gdzieś posądzą o antysemityzm…

    To mi przyszło do głowy, kiedy przeczytałem Twój post.
    Co dziś pijemy?
    Pozdr

  569. Dokonczenie 16:42
    do swinskiego ryja @Zorzyka

    Sprobuj sie tu jeszcze raz „zaprezentowac” , a bedziesz mial
    ze mna do czynienia .

    Na 100 % , ty zakalo gatuku ludzkiego .

    Bez pozdrowionek , gnido !

  570. Lewy:
    „Moza ja jestem kretyn, ale zeby az tak. No nie moge”
    Moze nie doceniasz swoich mozliwosci?
    Duzo przebywam ostatnio w towarzystwie Chinczykow z kontynentu, nowych nabytkow i stracilem nieco miary rzeczy. Oni reprezentuja inny rodzaj kultury, a moim skromnym zdaniem, jej kompletny brak. No i uleglem otepieniu. Zawsze jest to sprawa odnosnika.

  571. Lewy:
    „Cynamonie takiej serii z karabinu maszynowego nie powstydzilby sie mistrz Rabelais, a jego Gargantui takie wiachy ciagnely sie kilometrami.”
    To przypomina mi raczej budke z piwem a nie mistrza Rabelais.
    Czytalem to calkiem niedawno. Moze Boy w swoim tlumaczeniu cos przeoczyl?

  572. Kartka wciska frakcji peowskiej w brzuch heroizm antyklerykalny i jak juz ten heroiizm wcisnął to go zaczął smieszyć (oczywiscie ten wciśnięty w brzuch heroizm taki smieszny) i jeszcze pyta o kolęde. No pyta, a jak Kartka pyta, to coś z tą pytą trzeba zrobić.
    Strasznie samowystarczalny w zakresie smiechu jest nasz Podroznik, najpierw sobie cos wymysli, zeby sie potem z tego posmiac.

  573. Ogladam wlasnie na Pro7 bardzo
    interesujacy film (fabularny) z
    Willi Smithem , Gene Hackmanem ,
    Jonem Voigtem pt. „Staatsfeind Nr.1” ( na polskie to chyba „Wrog publiczny Nr. 1 ?) .
    Ciekawe studium jak przecietny czlowiek jest inwiligowany przez sluzby specjalne USA .
    Szczegolnie NSA .

    A propos : jestem ciekaw czy NSA wie , kiedy ostatni raz bylem na kiblu ?

    Pozdrowionka.

  574. stasieku
    24 maja o godz. 16:52
    Ja dzis o suchym pysku. Znudzilo mi sie w kolko szampan i kawior, szampan i kawior, ostrygi i sledzie. Jak przyjade do Kraju to tylko kaszanka i Okocim. Bede udawal patriote.
    Ale kaszanke to ja na prawde lubie, wole ja od kawioru i jest troche tansza.

  575. PA2155
    24 maja o godz. 17:00
    Z tymi Chinczykami to moze cos w tym jest. Troche niejasno przedstawiles sprawe, ale wierze ci skoro skromnym zdaniem, jak skromnie stwierdzasz, reprezentuja oni kompletny brak kultury.
    Ty, a moze to ironia. W koncu cywilizacja , ktora bez przerwy trwa od 5000 tysiecy lat reprezentuje takie braki ??!!
    Zainteresowalo mnie to. Moglbys rozwinac ? To taka prosba w stylu fidelka.

  576. Lewy

    Nie muszę sobie nic wymyslać, bo co komentarz to inspiracja.

    Trudno o lepszą inspirację niż patetyczny Stasieku deklamujący za Wyborczą antyklerykalne liryki Bartosia.

    Sybaryta antyklerykał patetyczny

    A tak a propos wpychania w brzuch – jak tam Twoje zaparcia?

    Pzdro

  577. @stasieku
    Faktycznie, jak cytujesz jakiegos zboczenca pedofilskiego czy innego gbura, to nie zapominaj o cudzyslowach, bo zaraz zlapie cie za nogawke fidelek, a nawet sam Mistrz Podroznik przyczepi sie do Ciebie, oskarzy o pedofilstwo albo gburowatosc i nie wywiniesz sie. Lepiej chuchac na wszelki wypadek

  578. Lewy

    A to Twoje dzisiejsze podniecenie wynika z przeżycia aktu głosowania?

    Pzdro

  579. Kartka z podróży
    24 maja o godz. 17:35
    Widze, ze sie odgryzasz *zaparciami* Co ci przychodzi do glowy chyba ze usilujesz nimi zamaskowac balansujace bąki i znow majordomus powie ci, ze szkoda mebla.
    No ale to metafora, ty nie rozdziawiaj gęby, tylko sluchaj uwaznie:metafora polega na tym, ze nie mowi sie o czyms bezposrednio, tylko posrednio. Jasne ?

  580. @PA215555 , 17:17

    Byc moze ty masz osobiste doswiadczenia z pod budki z piwem.
    Ja takowych.nie mam , po prostu te budki byly zbyt tloczne i chamskie ,
    dlatego je omijalem .

    Ale nie mam nic przeciwko temu ,
    zebys ty nam opowiedzial , jak to
    pod tymi budkami z piwem bywalo .

    To ciekawy temat .
    Zwlaszcza dla psychologow , psychiatrow i neurologow .

    Pomysl i zapodaj .

    Pozdrowionka.

  581. Lewy:
    Nawet jezeli zartujesz, albo rzniesz glupa…
    Problem z Chinczykami jest ich poczucie wyzszosci nad innymi. Sa to urodzeni rasisci, bo dotyczy to ludzi rasy czarnej, ktorych uwazaja oni za forme nizsza, z definicji.
    Zaczyna sie to od niecheci nauki jezyka angielskiego i zalozenia, ze oto zyja teraz w innym kraju z innymi obyczajami i powinni nieco asymilowac sie do nowych warunkow. Ta asymilacja jest nieco powierzchowna. Jest to przyjecie pozorow w postaci kupowania sobie gadgetow swiata zachodniego, domu, luksusowego samochodu, ubran z metkami. Nie idzie za tym przejecie chocby elementow myslenia zachodniego w postaci tolerancji innych, elementow kultury codziennej (mnie doprowadza do rozpaczy publiczne glosne smarkanie lub kichanie). Parafrazujac, Chinczyk moze opuscic Chiny, ale Chiny nigdy nie opuszcza Chinczyka.
    Podobnym nieszczesciem jest sytuacja, gdy twoim przelozonym jest Chinczyk. W mojej dawnej pracy w Stanach zauwazylem sytuacje, w ktorej Amerykanie, zarowno studenci podyplomowi jak i tzw. personel unikali jak ognia zatrudnienia w pracownich prowadzonych przez Chinczykow-imigrantow.
    Ktos kiedys napisal, ze w kulturze chinskiej sa do przyjecia tylko 2 sytuacje: Mistrz i Sluga (Niewolnik). Nie ma sytuacji posredniej. Dlatego wyszydzam wszystkie dyskusje o tym, jak to narod chinski oczekuje na kaganek demokracji w stylu zachodnim.
    No i to mozna ciagnac.
    Inaczej zachowuja sie Hindusi, tez emigranci.

  582. Dochodzą mnie na twitterze słuchy o nieciekawych praktykach wyborczych:

    „Sygnały z Wielkopolski, że autobusy z głosującymi krążą i dowożą tam gdzie nie ma mężów zaufania. Wygląda na wielokrotne głosowania”

    „Pelplin-w domu pomocy społecznej chodzili po pokojach z kartami do głosowania i pokazywali palcem w ktorym miejscu należy postawić X”

  583. cynamon29:
    Myslesz, ze uzywasz fraz wzietych z tamtego miejsca.
    Tylko tyle moge stwierdzic.
    Obojetnie, czy siedzisz tutaj 10 lat lub 10 godzin.

  584. Szanowny Kartko
    Wiem, ze starasz sie skonstruowac cos zlosliwego, ironicznego, akt glosowania – he, he akt, no cie

    *A to Twoje dzisiejsze podniecenie wynika z przeżycia aktu głosowania?*
    Mocniej :przezycie aktu glosowania
    Wybacz Kartko, ale mam takie niedyskretne pytanie: Czy ty aby nie jestes cymbalem co to udaje fortepian ?

  585. Sankcje sa tylko dla maluczkich w Rosji,Polsce ,Niemczech itd.
    Owocna wspolpraca trwa miedzy oligarchami USA,Rosji itd.
    Na poczatku Drugiej Wojny lotnictwo francuskie dostalo zakaz bombardowania niemieckich fabryk zbrojeniowych jako ze nalezaly do wielkich prywatnych korporacji.
    GM i IBM czerpalo zyski ze swojej produkcji w Niemczech.

  586. stasieku 24 maja o godz. 16:22
    Ja wertując w sobotę GW popełniłem tutaj wpis, w którym zadałem pytanie o to, czy ktoś, były kapłan mógłby zostać w Polsce prezydentem. Za ten cytat większość „bywalców” blogów Polityki zatłukło by Bartosia wymiarowymi kamieniami (też o nich jest w tym numerze). Nie jestem jeszcze taki stary, ale ma kolegów po siedemdziesiątce i widzę jak z wiekiem narasta w nich wiara w zbawienie, zmartwychwstanie i życie wieczne w raju. Większość z nich mogłaby powiedzieć, że miała życie udane, bez szaleństw i niebywałych osiągnięć, ale bez wstydu. Skąd im się to bierze?
    Jest jeszcze w tym numerze rozmowa ze Słobodziankiem. Też nie mógłby być prezydentem Polski.
    Jest trochę mądrych ludzi w Polsce. A kogo sadzamy na najważniejszych urzędach?

  587. PA2155
    24 maja o godz. 17:51
    Dzieki. Juz sie nie wyglupiam. Wytlumaczyles to powaznie i przekonywujaco.

  588. Lewy

    „Wiem, ze starasz sie skonstruowac cos zlosliwego, ironicznego”

    Ale co Ty … . Skąd ta podejrzliwość?

    Po prostu z sympatią obserwuję zwyżkę Twego nastroju. Jesteś taki szczęsliwy, rozbrykany, emanujący pozytywna energią, niemal euforyczny … .

    To powiązałem to z aktem głosowania który dziś odbyłeś. Sam o tym przecież pisałeś.

    Wiesz Lewy, różne rzeczy ludzi uszczęsliwiają. Nawet wizyta w konsulacie

    Pzdro

  589. @PA2155
    To ja ci opowiem tez cos ciekawego a propos Chinczykow. Moj syn bronil doktorat z matematyki w Uppsali. Po obronie byl bardzo wystawne przyjecie, ktore zorganizowal , zaopatrzyl w alkohol i zywnosc jego chinski kolega.Otoz ten Chinczyk tez bronil pracy doktorskiej rok przed obrona mojego syna. Poniewaz Uniwersytet w Uppsali nie ma etatow dla doktorow,ktorych sam wyhodowal, wiec No-czi zamiast poszukac sobie miejsca na innym uniwersytecie otworzyl w Uppsali chinska restauracje.

  590. Dopiero gdy Giro już wdrapało się na Dolomity, wybieram się zagłosować na starego.

    Zachwyty nad młodym dziwiły mnie jeszcze bardziej niż zachwyty nad specjalistką od herezji chrześcijańskiej.

    A za kurtyną kryje się czychająca rzesza wykształconych frustratów.

    I gdy się dorwą, to okaże się, że nie ma czego podawać na koryto i jest ono dziurawe. I do łask medialnych frustratów wróci fajtłapa i Bęc-Walski.

    Bo mięso i jabłka kupi Putin w Polsce, żeby zapłacić nimi Chińczykom.

    A tu partykularz na partykularzu …

    Haber z buafatkem wyzywają się od niecytatych i nadpisatych …

    https://www.youtube.com/watch?v=7gvbQnfGjPM

  591. @Lewy , 17:25

    Masz racje – ilez tego szampana mozna pic ?
    Ilez kawioru konsumowac ?

    Ja juz probowalem sie na sushi przezucic , ale ilez mozna tego sushi
    konsumowac ?

    Chyba sie przeflancuje na osmiorniczki i inne ziele morskie .

    Pozdrowionka.

  592. @Kartko
    Te twoje : Ale cos ty ? Gdziezby tam ? Wrecz przeciwnie. Mnie to nawet bawi..uszczesliwiajace wizyty w konsulacie…hi, hi
    Co ja moge poradzic, jak ja te twoje zmigi, kwiki, uniki, takie niby leciutko drwiace, niby dystansujace sie, ze ja tego nie trawie.
    Jestes Kartko niestrawny. No ale to juz, jak slusznie zaraz zauwazysz, moj problem. Ja tylko dziwie sie, ze niektorzy cie trawia, a nawet maja za autorytet. Prtzestan udawc fortepian, a moze zaczne cie trawic ?

  593. Lewy

    Znów nawiązujesz do swych problemów z trawieniem. Radziłem Ci już kiedyś śliwki suszone. Tylko doustnie, inaczej szkoda się męczyć.

    Pzdro

  594. Lewy:
    W tej grupie, jak w kazdej innej zdarzaja sie odstepstwa od reguly.
    Mialem okazje na kontakt z Chinczykami, ktorzy otarli sie o kulture zachodnia i z takimi, ktorzy przyjechali na Zachod „na zywca”. Slyszalem o praktykach obmacywania bialych w metrze tokijskim lub o pokazywaniu palcami bialych.
    Pewna znajoma z Chin, z ktora wciaz jakos korespondujemy i lubimy sie, ostrzegla mnie, ze status „innego” w Chinach jest nie pozazdroszczenia. Moznaby to nazwac ostracyzmem.
    W kazdej instytucji, w ktorej pracuje wiecej niz 5 Chinczykow jest tzw. stol chinski, przeznaczony tylko dla Chinczykow. W mojej bylej pracy mielismy doktorantke z Tajlandii, ktora kiedys przez przypadek siadla przy tym stole, zakladajac,ze byl to stol przeznaczony dla Azjatow. Nigdy pozniej nie zblizyla sie nawet do tamtego miejsca.
    Ta wzgledna asymilacja zalezy od poziomu wyksztalcenia i horyzontow myslowych. Spotkalem rowniez Chinczykow z Tajwanu, ktorzy byli bardzo zachodni.
    Drugie pokolenie emigrackie jest w 100% anglosaskie.

  595. A ten balwan nie odpusci, no ten co to podrozuje

  596. Lewy w jednym ze swoich wpisów przywołał mistrza Franciszka z la Deviniere i jego wiekopomne dzieło.
    Tak mi sie jakoś skojarzyło: jak czytam niektóre dyskusje blogowe – to jako żywo – przypominają mi znaną z lektury tego dzieła „naukową” dysputę jaką Panurg przeprowadził z Taumastesem. Wprawdzie Panurg i Taumastes dyskutowali na migi ale efekty Panurgowo-Taumastesowej „dyskusji” i dyskusji blogowych (niektórych – z ostrożności procesowej zaznaczę 😉 ) są podobne; równie …. zabawne….

  597. Tego jeszcze nie wiedziałam. Tego, że fidelio jest kapusiem i donosi, kto i co gdzie napisał poza tym blogiem.

  598. @mag
    „Tego jeszcze nie wiedziałam. Tego, że fidelio jest kapusiem i donosi, kto i co gdzie napisał poza tym blogiem.”

    A co będę żałował dobrej komedii blogowiczom, jak już jestem żmija to mogę być i kapuś 🙂

  599. @Kartka z podróży
    Już z tego „strachu” nie odróżniasz postawy antyklerykalnej od antyreligijnej, czy szczegółowiej – antychrześcijańskiej.
    Przypominam, że Mahomet też obiecywał na tamtym świecie frukty.
    Pamiętam z dzieciństwa przypowiastki o hurysach.

    ‘Kartko’ nie denerwuj się, za chwilę nowa, rewolucyjna era.
    Opodatkują Cię na kościół.
    I jeszcze będą sprawdzać listę na sumach.
    ‘Kartko’, „uśmiechnij się, jutro będzie lepiej”.

  600. @PA155 , 17:32

    Jak widac z twoich wypowiedzi ,
    wynika tylko jedno : jestes stalm bywalcem , a co za tym idzie
    , niebywalyw znawca budek z piwem .

    A szloda , bo jeszcze niedawno myslalem , ze jestes ciekawym partnerem , do rozmowy .

    No coz .
    17999 rozczarowan., tez sie w zyciu
    liczy , mimo tego ze jest to bolesne liczenie .

    Pozdrowionka.

  601. @Kartka z podróży
    „Sybaryta antyklerykał patetyczny” – to wg ‚Kartki’ – ‘stasieku’.
    Żaden palant, cham, platfus, establishment.
    Zmieniłeś ton ‘Kartko’ i za to masz moje dzięki.

    Już oddałem z Szanowną 2 głosy. Szanowna, choć mój przeciwnik polityczny, w tych wyborach wykazała małżeńską dyscyplinę.
    Zatem dwa głosy, ale na kogo? – nie powiem.

  602. Stasieku

    „Żaden palant, cham, platfus, establishment.
    Zmieniłeś ton ‘Kartko’ i za to masz moje dzięki.”

    Stasieku, jesteś niesprawiedliwy. Czy ja Cię kiedykolwiek nazwałem „palantem”, „chamem”, „platfusem” czy nie daj Boże „establischmentem”?

    Ja takich epitetów do Komentatorek i Komentatorów nie kieruję. Z tego powodu mi zresztą prostolinijni zwolennicy proletariackiego walenia pięścią w stół wyrzucają, że jestem nieszczery.

    Pzdro

  603. @Waldek B, 17:55
    Problem nędznych kadr w polityce, wydaje się być problemem międzynarodowym.
    Widać porządni ludzie nie garna się do tej profesji, bo płaci pod stołem (metafora), wymaga podlizywania się wyborcy i szefowi, operuje kłamstwem, które nazywa „mijaniem się z prawdą”.

    Cieszę się ‘Waldku’, że dostrzegłeś też Słobodzianka.
    Pozdrawiam serdecznie

  604. Mam nadzieję, że tak jak ja zagraliście u buka i będziecie liczyć darmową kasę.

  605. @stasieku
    @Lewy
    @powolnik (dawniej @staruszek)

    Ktos na tym blogu cbce nas lonieciznie wypierdaczyc !
    No ja rozumiem mlode ambicje
    takiego @fidelia , albo @Artoo ale to oni sa prowodyra

  606. Kartka z podróży
    Tak mi się jakoś przypomniały dawne czasy, gdy polecaliśmy sobie na tym blogu filmy, książki itp., gadali o różnistych sprawach. A jakże, spierali się też. Tylko jakby łagodniej.
    A teraz jakiś amok stuporowaty wszystkich ogarnął.
    Frakcje, plemiona, dobrze, że to wirtual i nie bejsbole.
    Eeech, czy tamto se ne wrati?
    Po dzisiejszych wyborach niedługo będą wszak następne i co? Będziemy się tak dalej okładać słowami, kipieć emocjami?
    Nie mów tylko, że ty im nie ulegasz i masz do wszystkiego dystans. Takich osób tu prawie nie ma.

  607. @cynamon29
    Twój esej skierowany do pewnego niechluja blogowego, skłonił mnie do przeczytania jego kilku archiwalnych tekstów.
    Zwykle go przewijałem, bo należy przewijać autorów, którzy nie szanują czytelnika, piszą w formacie radzieckim z czasów porewolucyjnych.
    Nie wiem kto to, skąd to, od kiedy to, ale dlaczego mu bronisz oceniać ‘stasieku’?

    ‘mag’ pisze, że stwardniała jej skóra – ja ją mam od dawna twardą, trochę gorzej z psychiką, która zaskakuje w każdym, następnym roku starości.
    Tzn raz gorzej, raz lepiej i właściwie nie wiesz dlaczego.

    Ścisk

  608. zimtladen:
    zgrabnie zrobiony film; jak masz pechajak masz pecha, to zawsze cie wyciagna z kolejki i zapytaja: „gaensefleisch waffen, munition?”; zarowno gestapo jak i stasi pracowaly wrecz perfekcyjnie, nie zapobiegly jednakze upadkowi systemow, ktorym sluzyly;
    paradoksalne: bnd tritt in jedes fettnaepchen, ale trzecia niemiecka republika rosnie jak na drozdzach…

  609. smierdzący29x. 24 maja o godz. 16:42
    =======================
    .
    >>> @george53 , 6:34 i 14:04… >>>
    .
    Ojjjjj, bo sie Pan zapowietrzy. W SzPana wieku to niebezpieczne; może SzPan przez przypadek pierdnąć dzisiaj smrodliwie i zatruć sie śmiertelnie…
    Dopiero byłaby strata niepowetowana dla ludzkości…
    ………….
    ………………
    Dla tych co przeoczyli.
    =======================
    .Tym co mają zagwoztkę z tymi, ordynarnymi niewątpliwie, słowami „pierdnąć dzisiaj smrodliwie” wyjaśniam.
    To nie moje słowa.
    To cytat dosłowny z SzPana @smrodliwego29x, sprzed miesiąca, użyte na tym blogu, do współblogowiczki.
    Trudno uwierzyć, że taki delikatny genetyczny intelektualista…?
    Ano właśnie…

  610. … dla tych co tu od niedawna i się nie orientują.
    ====================
    .
    Ja nie zaczepiam nikogo. Nikogo.
    ( przez czas pewien zaczepiałem @mag, ale mi dawno przeszło. Co ważniejsze, nigdy nie przekroczyłem granicy. )
    Ja odpowiadam na personalne zaczepki, skierowane bezpośrednio do mnie.
    @staruszek się czepił, więc mu odgryzłem. Wcześniej dwukrotnie prosiłem, zeby sie odp…ił, ale widać zapomniał. Cóż Alzheimer…
    Jak mówi Poeta:
    „Jak się człowiek robi starszy,
    Wszystko w nim powoli parszy-
    -wieje..”
    Takie są okrutne prawa buszu.
    Ale po co mu do szczęścia kopniak w moją strone, Allah raczy wiedzieć… Może mu pomaga na miękki stolec…
    …………………..
    Pan @stasieku nigdy się mnie nie czepnął. Wziął udział w tej pyskówce tylko pośrednio. Popełniłem błąd włączając go w tę pyskówkę . Wycofuję i przepraszam P. @stasieku.
    ………………………..
    P.P. @Tępy i @śmierdzący29x czepiają sie mnie od lat. Ja starałem sie omijać ich z takim szacunkiem jak kupa cuchnącego gó..na na to zasługuje, ale nie zawsze sie da. Zaczepiony, odszczekuję tak boleśnie jak się da.
    Niewiele mogę ale staram się.
    .
    Ten blog czytuję od wielu, wielu lat. Bywały tu różne złośliwości, czasem bardzo złośliwe, ale takich obelg, takich dwóch jak ich trzech to tu jeszcze nie było ani jednego.
    .
    Przypomina mi się opinia Marii Dąbrowskiej o jednym z jej kolegów-pisarzy. „Wykształcony, tak. Elokwentny, tak. Czarujący w towarzystwie. Intelligentny… A przy tym głupi jak noga stołowa…”
    .
    Tak jak napisałem poprzednio, PERFUMOWANE GÓ..NO.
    Życze im, żeby im jaja zgniły i odpadły, Ahoj!
    ………………..
    Ja tu na blogu nie jestem żeby sie produkowac i tworzyć HISTORIĘ ( a choćby tylko historię…), tylko żeby czytać
    Już o tym pisałem. Ja tu jestem żeby zobaczyć CO MOI BYLI RODACY MYŚLĄ. Więc zakaz pisania od SzPana @śmierdzącego29x mało mnie dotknie.
    To nic nowego, już bywało.
    No chyba że zabroni mi również czytać…(??).
    .
    Tym niemniej dziękuję P.P. @Tępemu i @śmierdzącemu29x za przypomnienie mi i utwierdzenie, dlaczego 34lata temu postanowiłem trzymać się od Rodaków jak najdalej. Za duże ryzyko, że się trafi na Tępego albo Śmierdzącego.

  611. @mag
    To beznadziejna sprawa.
    Pamiętasz blog ‘Kartki’?
    Byłem tam kilka razy, czytałem z przyjemnością kartki z podróży ‘Kartki’. Wydawały mi się autentyczne, z odrobiną konfabulacji artystycznej.
    Teraz ‘Kartka’ walczy o zmianę, brata się z PIS, p. Ogórek, pisze już 8 lat bez wstydu prognozy polityczne.
    Za każdym razem czytam u ‘Kartki’, że już, że nadchodzi, że zwyciężymy, itp.

    ‘Lewy’ scharakteryzował przenikliwie ‘Kartkę’ już dawno. Początkowo podejrzewałem u ‘Lewego’ jakąś idiosynkrazję, albo wręcz uczulenie – ten stan u niektórych autorów dostrzegamy często na blogu.
    Ale po pewnym czasie przyznałem ‘Lewemu’ 120% racji, tzn dostrzegłem więcej kartkowych cech, które nie przystoją chrześcijaninowi.

    Pierwszy raz zajrzałem do „Listów ateisty”, rzeczywiście tam mniej agresji a temat znakomity.
    Partia, która ma media na plebaniach, agitację co tydzień z tysięcy ambon, dwie telewizje, kilka gazet i tygodników, szmal ze SKOK, skarży się na stronniczość „głównego nurtu”.

    Nie namawiam Ciebie do stałego powrotu, ale wpadaj do en passant częściej, wnosisz spokój i rozwagę.

    Pozdrowienia

  612. …juncker uderza orbana a tusk smieje sie zadowolny;
    takie to numery dziczy wpedzaja mnie w bezsennosc, a nie szczekanie ich psow…

  613. „Szekspir to piewca wolności. Człowiek ma obowiązek poznawania siebie i sprawdzania siebie, to go wyzwala z klinczu predestynacji i wolności. Stabilizuje demokrację i rozwój społeczny. A Dostojewski powiada: skoro nigdy nie będziemy wolni, znajdźmy winę w sobie, zagłębmy się w nią; życie duchowe nas, niewolników, może być piękne, po co nam wolność, skoro mamy taki piękny i bogaty świat wewnętrzny. Każda władza umie to wykorzystać.”

    „A Rosja prawdziwa? 20 lat temu jechałem pociągiem z Jenisejska, gdzie się urodziłem, do Krasnojarska. Otworzyłem bułgarski koniak, zaraz się dosiadł żołnierz, który wracał z przepustki. No i zaczął opowiadać, jak wygląda życie rosyjskiej armii. Kartofle kończą się u nas już w październiku, od października do połowy listopada jemy roztłuczone gotowane zboże. Jak się kończy, dostajemy kanadyjskie sztuczne kartofle, takie w blaszanych puszkach, do zalania ciepłą wodą. Wiesz, ja koniom w oczy nie mogę patrzeć, bo im podjadam owies. Główna rozrywka oficerów to wysyłanie nas po wódkę bez pieniędzy. Masz na wieczór skombinować butelkę. Inaczej mogą choćby i zastrzelić.”

    „Trumienna retoryka to polska tradycja od baroku. Od portretu trumiennego, który był najbardziej oryginalnym przejawem malarstwa w polskiej tradycji. Śmierć, katastrofa, apokalipsa, ofiara, mesjanizm odradzają się niczym Feniks z popiołów w pokoleniach najmłodszych twórców. To specjalność naszego zakładu.”

    „Biblia, którą jak każdy heretyk zacząłem czytać na własną rękę we wczesnej młodości, to wielka wartość kulturowa, moralna, społeczna i literacka. Wciąż jest jednym z kilku podstawowych źródeł wiedzy o naszej cywilizacji.

    Problem mam z Kościołem w Polsce. Moim zdaniem u zarania naszego katolicyzmu tkwi dramat: nie mieliśmy świętego króla. Prawie wszystkie europejskie państwa czyniły świętym władcę, który ochrzcił ich kraj. Chrobry powinien zrobić świętym Mieszka. Wtedy mielibyśmy władzę religijną i świecką z jednego źródła. Religia wiązałaby się z szacunkiem do państwa. Jak w Europie Zachodniej albo w Skandynawii. Łączyłaby powinności moralne i obywatelskie.”

    „Biskup Wojciech trafił do Polski, gdy go Czesi wypędzili za wyjątkowo krwawe prześladowania w imię chrześcijaństwa. Poszedł prześladować w Prusach i zginął właściwie przez przypadek – zabili go wierni rozwścieczeni nagabywaniem podczas obrzędu religijnego. Dla Chrobrego to był prezent z nieba: wykupił ciało Wojciecha i umieścił w katedrze w Gnieźnie. Zrobił fundament ideowy Polski z obcego świętego, odbierając siłę krajowi i pokazując, że państwo nie jest niczym ważnym, że można nim manipulować i wykorzystywać do swoich ambicji. Ale to było nic w porównaniu z tym, co zrobiono z drugim świętym, Stanisławem, który działał przeciwko swojemu państwu za niemieckie pieniądze i podkopując Bolesława Szczodrego, zlikwidował je jako królestwo na kilkaset lat. I dziś na Wawelu, w świętym miejscu narodu, upokorzeni wielcy królowie leżą u stóp grobowca zdrajcy. Gdybyśmy mieli świętego króla, to szanowalibyśmy instytucje państwa. A tak padamy na twarz przed Kościołem – instytucją, która zbudowała swoją siłę na spowiedzi, czyli na donosie.”

    „Jest gorzej: Kościół uczy korupcji. No bo po co jest Matka Boska? Przecież to ktoś, kto ma się wstawiać za kimś do Pana Jezusa, żeby się nie trzymać sztywno przepisów. A za tym zawsze kryje się jakaś łapówka… za miłosierdzie też trzeba jakoś zapłacić. Wszędzie tam, gdzie się uprawia kult Matki Boskiej – w Polsce, Ameryce Łacińskiej, w prawosławiu – tam jest taca. A na niej niezaksięgowane pieniądze. Na tym właśnie polega Kościół.”

    „Jestem romantycznym konserwatystą – jak Witkacy. Radykalny, jeśli chodzi o formy artystyczne i obyczajowość, i bardzo konserwatywny, jeśli chodzi o światopogląd, podejście do aksjologii. Był absolutnym centrystą, nie znosił skrajności, ani prawicy, ani lewicy. Uważał, że Stalin i Hitler to jedna para kaloszy, i tego się trzymał. Nie jestem prawicowcem. Trzymam się środka, uznaję, że to jest najzdrowsze. Bliska jest mi lewicowa wrażliwość. Jestem po stronie wykluczonych i wszelkich mniejszości. Ale jednocześnie uważam, że wartością jest rodzina i to, co działa w jej szeroko pojętym systemie, czyli na przykład ojczyzna.”

    „Nie znoszę kawiorowej lewicy, cyników, którzy przetaczają się z jednej knajpy do drugiej ze sztandarami, na których mają wypisane skrajnie lewicowe hasła. I zagrzewają do rewolucji. Wierzy pani, że świat uratujemy, wracając do socjalizmu? Czy ci, którzy za patrona obierają sobie Lenina, nie wiedzą, że od niego jeden krok do totalitaryzmów i zbrodni? Ale świat zmienia ewolucja. Każda rewolucja to miliony urzędników więcej. A potem zostaje i tak ewolucja, mozolne budowanie.”

  614. Powtarzam specjalnie dla P. @stasieku.
    ……………………………
    stasieku. 24 maja o godz. 19:45
    ==========
    .
    >>>. Zwykle go przewijałem >>>
    .
    Pan @stasieku nigdy się mnie nie czepnął. Wziął udział w tej pyskówce tylko pośrednio. Popełniłem błąd włączając go w tę pyskówkę . Wycofuję i przepraszam P. @stasieku.

  615. Mag

    To jest blog polityczny i głównie piszę o polityce.
    Czasem ostro, złośliwie, agresywnie ale zawsze o polityce.

    Problem polega na tym, że część komentatorów tak dalece się identyfikuje z państwem, opcjami politycznymi oraz osobiście z politykami, że te moje komentarze odbiera osobiście. I usiłuje mi odpłacać za to osobistymi wycieczkami.

    Gdy się nałoży na to pewne sekciarstwo polityczne o którym pisaliśmy nocą to masz źródło personalnych animozji.

    Gdybym w podsumowaniu kampani na blogu miał określić swoje relacje z dwiema podstawowymi blogowymi frakcjami politycznym tj pisowcami i peowcami to zdecydowanie lepsze miałem z pisowcami. A to dlatego, że 8 lat w opozycji nauczyło ich szukania sprzymierzeńców. Czułem, że Komentatorzy ci w każdej polemice starali się zrozumieć mój punkt widzenia i szukali punktów wspólnych.

    Niestety blogowa frakcja peowska tak jak peowska władza skupiała się głównie na atakowaniu przeciwników politycznych i dowodzeniu, że ten świat peowski jest cudowny, nie do zastąpienia i nie podlegający krytyce. To było owo hermetyczne skupianie się w sobie jak w bronionej twierdzy – o czym pisałem nocą. Na dokładkę w archaicznych realiach politycznych sprzed 8-10 lat a więc bez poczucia, że coś się w kraju zmienia.

    Piszę te uwagi bez cienia złośliwości i myslę, że zrozumienie tego co chciałem przekazać bardzo poprawiłoby relacje między komentatorami.

    Pzdro

  616. cynamon29:
    Nic do Ciebie nie mialem i nie mam. Staram sie tylko reagowac na niektore nieciekawe teksty.

  617. cynamon29 19:38,

    Skonfudowałeś mnie. O co Ci chodzi?

  618. stasieku,

    moja żeglarska analiza oparta o prognozę pogady wskazuje, że na całym obszarze na południowo – wschodniej ścianie będą przelotne opady i podłe nastroje.
    Na pozostałym obszarze pogodnie i optymistycznie.

    W ostatnich godzinach kampanii twój faworyt wywołał panikę w szeregach swoich przeciwników (że nie powiem wrogów) do tego stopnia, że zapowiedzieli skargę do sądu, lecz zapomnieli ją złożyć w biurze podawczym, co umożliwiło (przy poprawie ciśnienia atmosferycznego) wreszcie biednym sędziom przespać spokojnie noc.

    To straszliwe przyspieszenie (z drugiej, nieodległej pozycji, licząc w yardach) spisanego już na straty, podążającego za rozdającym bez zahamowań fanty przedstawicielem Wielkiej Zmiany, dotychczasowego cienia tej Zmiany, dało by mu w sobotę sukces.
    Po sobocie następuje jednak odprężenie, a przede wszystkim deszcz na południow – wschodniej ścianie tak nie zacina:-).

    Co to będzie już za niespełna godzinę?.

    P.s.
    I jeszcze jeden czynnik, który powinien być wzięty przy prognozach:
    GW podaje, że J.K. był ponury w czasie głosowania.

  619. Stasieku

    „Teraz ‘Kartka’ walczy o zmianę”

    Wybacz ale masz omamy jak obrońca oblęzonej twierdzy.
    Ja o nic nie walczę. Po prostu staram się opisać rzeczywistość.
    I tyle.

    Pzdro

  620. Zanosi się na frekwencję podobną do tej z II tury wyborów 2010, która wyniosła 55,31%.
    Wtedy różnica między Komorowskim a Kaczyńskim wyniosła ca 6 pp. (53,01% / 46,99%)
    Ciekawe jak prezes zniesie lepszy wynik Dudy…

    Lemingi wystraszyły się PISu i prezesa i zrezygnowały z grilla.
    Kurski właśnie organizuje kraksy na dolotówkach do miast, aby powroty mieszczan opóźnić.
    Grupa lobbystów PIS przeprowadziła reformę kodeksu drogowego i wprowadziła drakońskie kary za pośpiech za kierownicą. A naiwny Bronek przed II tura podpisał, bo to chłop uczciwy i dba o bezpieczeństwo obywateli.
    Prezes na miejscu Bronka oddałby sprawę do Trybunału Konst.

  621. cynamon29
    24 maja o godz. 19:38
    Najgorszy na tym blogu jest sam Passent. Ty także wnosisz tu swoje chamstwo i butę. Innych nie będę wymieniał, aby nie czuli się wyróżnieni.

  622. @Rybo, powiedz mi proszę, kiedy prezes się uśmiechnął, pokazując uzębienie?
    Oni obaj z Tuskiem oszczędzali pieniądze partyjne, albo się bali dentysty.
    ‘Rybo’ i my mamy między takimi facetami wybierać?
    A jak wejdzie ruski?
    Mamo…

  623. ,@Ster , 19:48

    Ja wiele rozumiem ze sztuki wspolczesnej , sam ja uprawiam ,
    ale Twojego przekazu za buja pana ,,
    nie k

  624. @Artoo, 20:05
    Czytałem, ale dobrze, że zamieściłeś dla nieczytatych.
    To świetny tekst.
    I taki osobisty.
    Pozdr

  625. Stasieku 20:41

    Tak. Dzięki.

  626. Artoo
    24 maja o godz. 20:05
    Nie siegalem wyzej i moze tam wyzej jest to wyjasnione. Ale skad wytrzasnales te teksty, sa swietne ? Czy to twoje czy czyje ?

  627. @Stier ,
    pozwol ze doloncze ;

    ani ty , ani zadma „nadzwyczakna ”
    sila .ie jestescie w stanie wplynac na ten blog .

    On sie sam obroni aktywnoscia ludzi ktorzy mysla !

    Pozdrowionka.

  628. To już wam powiem, że wygrał Duda.

  629. Lewy 21:02,

    Tutaj

  630. A to znaczy, że @fidelio wygrał 71 pln u buka.

  631. Tu trzeba ‘Lexa” albo ‘tejota’!
    Śmierć w Okręgu Wyborczym z 536 głosami, przedłuża wyświetlanie reklam o 1,5 godziny!
    „Absurd kodeksu wyborczego dotyka nas znowu” – mówi p. Pochanke.

    Wstyd mi za Polskę po raz któryś.
    ‘Kartko’ w Tobie nadzieja!

  632. Nie czuję sie dyskryminowany na tym blogu.

    Nie czuję się jakoś szczególnie dyskryminowany poza blogiem.

    Mam na myśli sytuację, gdy przyznaje mi się mniej praw niż innym.

    Natomiast prawdą jest iż nie żyję przeszłością i nie przypisuję innym gościom chorób degeneracyjnych. Dziedzina jakiej poświęcony jest goszczący nas tygodnik jest ponoć poświęcona sprawom ujętym kolokwialnym powiedzeniem: Jak cię widzą, tak cię piszą. i wywołującym silne uczucia. Bo często dotyczą żywotnych potrzeb ludzi.

    Dla wielu tutejszych gości żywotną potrzebą jest osiągnięcie ulgi przez wyrzucenie z siebie żalu. Ja miałbym na co się wyżalić, ale wyrastałem od maleńkiego w atmosferze dumy i pokory. I dlatego nieuczciwe zarzuty pod moim adresem nie są dla mnie jakimś problemem. Ale jako kot chodzący własnymi drogami wręcz boli mnie gdy ktoś chce ze mnie zrobić psa aportującego lub głodnego lwa naszczutego na chrześcijan.

    Więc nie piszcie co mam robić oraz nie pocieszajcie mnie.

    Mnie interesuje polityka jako dziedzina gospodarowania dobrem wspólnym. Dobrem, a nie złem. Nie spowiadam się z dręczącego mnie bólu i źle znoszę cudze nieszczęcia. To jest gorzej oceniane niż chamstwo i banalność wypowiedzi.

    Nie jestem łagodnym barankiem; nie zamierzam nikogo przepraszać za moją sklerozę; nie przeczę, że często piszę mętnie.

    Ale odnoszę wrażenie towarzyszące mi także spotkaniom z żywymi ludźmi: wiele i wielu z was kształtowali nieuczciwe nauczycielki i nieuczciwi nauczyciele. Oraz daliście się życiu i ludziom skrzywdzić.
    Jak walczyłem o swoje życie i nie zmarnowałem go bezmyślną agresją to pisałem tu kilkakrotnie. I wystarczy.

    Nie dam się zaocznie zakwalifikować jako tajnego współpracownika aparatu ucisku i nie dam się zamknąć za ogrodzoną drutem kolczastym wspólnotą narzekania.

    Ja nie jestem zNIEwolony – ja jestem powolnik.

    Powoli zaczekam gdy trzeba i nie uda wam się między moje klawisze wrzucić włosów dartych z głowy i wsypać piachu pogardy.

    I nie umiem zdalnie poprawić wam funkcji przewijania.

    Tyle o mnie i więcej bardzo osobistych wątków snuć nie będę.

  633. Kartka z podróży
    Zgodziłabym się z tobą bez dwóch zdań, gdybyś równie surowo tratował ataki blogowiczów „antypeowskich” na swoich adwersarzy.
    Nie musisz mi przypominać, że to blog polityczny, a nie poświęcony kulturze i sztuce.
    Nie udawaj jednak, że nie wiesz o co mi biega. Moje westchnienie za dawnymi czasy dotyczyło poziomu polemik. Nie lubię naparzanek, w które mimo woli czuję się wciągana.

  634. @stasieku
    „Tu trzeba ‘Lexa” albo ‘tejota’!
    Śmierć w Okręgu Wyborczym z 536 głosami, przedłuża wyświetlanie reklam o 1,5 godziny!
    „Absurd kodeksu wyborczego dotyka nas znowu” – mówi p. Pochanke.

    Wstyd mi za Polskę po raz któryś.
    ‘Kartko’ w Tobie nadzieja!”

    No cóż, PO nie uznało za stosowne zreformować tego archaizmu, mam nadzieję, że nowy prezydent się tym zajmie, bo na tych ćwoków z PO nie ma co liczyć.

  635. cynamon29. 24 maja o godz. 16:42
    ===================
    .
    >>> @george53 , 6:34 i 14:04
    (…)
    Taki kal jak ty , takie zatechle szczyny jak ty , probowaly juz wielokrotnie zrobic tu kariere na blogu .Endefekt : wszyscy wyladowali w latrynie , gdzie ich miejsce .
    A ty konusie i kurduplu umyslowy ,
    amebo , prymitywny pantofelku z
    nibynozkami w zaniku , za kogo sie uwazasz zeby ferowac wyroki ?! >>>
    .
    Oho! Wygląda na to że udało mi się trafić wyjątkowo celnie w tzw. „miętkie”.
    To już coś! Na dobry początek.
    .
    Jak świetnie przewidział kol. Tępy, leżę i płaczę.
    🙂 🙂
    .Bardzo wygodnie mi się leży…

  636. Mag

    „Zgodziłabym się z tobą bez dwóch zdań, gdybyś równie surowo tratował ataki blogowiczów “antypeowskich” na swoich adwersarzy.”

    To był opis wyłącznie moich odczuć.

    Mam nadzieję, że będzie okazja pogadać o filmach albo skandynawskich kryminałach.

    Pzdro

  637. stasieku
    24 maja o godz. 21:09
    Wytrzymaj te poltorej godziny. Tak czy inaczej wypijesz i urzniesz sie albo z radosci albo z rozpaczy.

  638. I znowu poważni ludzie mówią, że coś „urąga powadze państwa”.
    A od siebie dodam, że wybory prezydenckie w II turze, to zadanie-banał dla służb informatycznych.
    Wstyd i poruta.

  639. Komu i w jakim celu jest potrzebne dodatkowe półtorej godziny do ogłszenia wstępnych wyników wyborów?

  640. To jest jednak epokowy temat polityczny, jak w ciągu kilku miesięcy utracić 70% poparcia, ewenement w skali światowej, pewnie będzie analizowany przez spin doctorów całego globu.

  641. @Lewy
    Popijam, popijam, szukam przecieku w sieci – ucho do śledzia.
    To jest zdumiewające, że tajemnice śledztw przeciekają, a coś tak nieistotnego jest kryte.
    Czekamy

  642. @Artoo
    „Komu i w jakim celu jest potrzebne dodatkowe półtorej godziny do ogłszenia wstępnych wyników wyborów?”

    Zgon w jednej z komisji wyborczych i przedłużenie głosowania w tej komisji więc z automatu przedłużyli ciszę wyborczą w całym kraju. To absurd, ale PO właśnie dlatego przegrało te wybory bo toleruje takie absurdy i zamiast je zmieniać straszy PISem. Dlatego też jesienią też pewnie przerżnie. No cóż, nie bez powodu jak widać.

  643. Generalnie wyniki w internecie są już znane, wygrał Duda.

  644. stasieku
    Ja, z kolei, namawiam cię na bywanie na blogu Kowalczyka.
    Dyskutuje się tam o wszystkim bez zadęcia, partyjnych nabzdyczeń itp., bo zdeklarowany i natrętny agitator na rzecz jakiejkolwiek opcji politycznej czy wyznania jest po prostu wyśmiany.
    Agresja zaś słowna (wredne złośliwości, bo przecież nie tylko o „brzydkie wyrazy” chodzi) zwłaszcza ad personam, natychmiast jest punktowana przez koleżeństwo blogowe. Czasami interweniuje delikatnie Gospodarz (nie banuje). Ba, zdarzają się w związku z tym przeprosiny, a nawet pokajania, bo ktoś przyznaje, że się zagalopował (tu – nie do pomyślenia).
    Działa to wszystko trochę na zasadzie noblesse oblige.
    Krótko mówiąc, nie musisz się obawiać, że nie zaczepiany przez ciebie „któś” dorwie cię znienacka i ukąsi, bo mu się „cóś” nie podobasz.

  645. @mag
    ” (nie banuje)”

    Przecież wiesz, że banuje, po co kłamiesz?

  646. @mag
    Ale jak wszyscy zaczniemy tam bywać, to wszyscy!
    Kapewu?
    Czekamy

  647. Lewy
    Nie żartuj – urżnąć się z radości lub rozpaczy? Po cholerę? Mogę się napić, bo lubię. Bez szczególnego powodu.
    Jako kobieta po przejściach, również historycznych z przełomu wieków, mam do kolejnych wyborów moich porąbanych rodaków stosunek umiarkowany.
    Nic już mnie nie zdziwi, ani nie wpędzi w prostrację.
    Czego i tobie życzę.

  648. I jeszcze jedna rzecz historyczna w związku z tymi wyborami – Duda wygrał je internetem wbrew uporczywej narracji mainstreamowych mediów. Internet zmienił układ sił polityczno – medialnych.

  649. Wygląda mi na to, że wyniki są właśnie “przeliczane”.

  650. @Artoo
    „Wygląda mi na to, że wyniki są właśnie “przeliczane”.

    Wyniki są już znane, tylko nie mogą być podane ze względu na durne przepisy. Sztaby już je znają, media już je znają… tylko nie podają 🙂
    Ale internet już je zna.

  651. fidelio
    A jakim cudem ty JUŻ wiesz, że bezapelacyjnie wygrał Duda?
    Ale ciesz się, chłopie, ciesz! Internet nie kłamie.

  652. @mag
    ” A jakim cudem ty JUŻ wiesz, że bezapelacyjnie wygrał Duda?
    Ale ciesz się, chłopie, ciesz! Internet nie kłamie.”

    Bo na twitterze są też politycy PO, tacy jak Szejnfeld.

  653. Jacek Kowalczyk w sposób niejasny, ale sprawiający wrażenie uczciwej deklaracji napisał o gospodarowaniu blogiem Listy ateisty:

    Wycinki biorę na siebie.

    A zapowiada się na polskim polu gospodarka Jak Bóg nakazał.

    Czyli równie jasno i konkretnie.

    Gdybym był wójtem Pajęczewa, to na rogatkach kazałbym ustawić znaki drogowe z napisem: Mucho! Keep right!

  654. mag
    24 maja o godz. 21:46
    Przeciez wiesz, ze jestem znany z przesadyzmu. Stasieku sie nie urznie, to pozadny czlowiek. A tak sobie napisalem, zeby moja uwlaczajaca wypowiedz na temat stasieku skopiowal fidelek i zeby ja potem obsikal w stylu*no prosze taki niby madry ten stasieku, a jego kumpel Lewy zdradza, ze sie uzyna.*

  655. – Premier Ewa Kopacz nie będzie przemawiać, choć wystąpienie było przygotowywane.
    =================
    Znaczy PELO dostalo kopa.

  656. Obejrzałem sobie „Krew z krwi 2”, kolejny odcinek filmu o klasie średniej. Jatka jak z Szekspira w polskich realiach. Wszystko na tle transformacji. Krwawa degrengolada.

    No i teraz czekam na oficjalne na ogłoszenie wyników wyborów – znaczy exit poll. Oficjalne ogłoszenie tego o czym nieficjalnie już wiadomo.

    Pzdro

  657. fidelio
    Spokojnie! Co byś z tego wielkiego podekscytowania nie skończył (tyle że dosłownie, co nie daj bóg), jak Michnik i Lis, na razie tylko według twojej projekcji.

  658. Ha, ha, ha, Polacy w jakim kraju wy zyjecie,…w normalnym demokratycznym kraju, krotko po zamknieciu lokali wyborczych znamy wyniki exit pools!
    A w Polsce cyrk na kiju, cisza wyborcza po wyborach (zapewne potrzebny czas do ustawienia wynikow) wygranej gajowego. Oficjalne wyniki wyborow najwczesniej w poniedzialek wieczorem, ale sciema!

  659. @xmax
    „Ha, ha, ha, Polacy w jakim kraju wy zyjecie,…w normalnym demokratycznym kraju, krotko po zamknieciu lokali wyborczych znamy wyniki exit pools!
    A w Polsce cyrk na kiju, cisza wyborcza po wyborach (zapewne potrzebny czas do ustawienia wynikow) wygranej gajowego. Oficjalne wyniki wyborow najwczesniej w poniedzialek wieczorem, ale sciema!”

    Ja już znam wyniki od 21, wpisałem je na blogu, ale nie wszyscy przyjmują do wiadomości.

  660. Trzy dni temu, gdy kioskarze wystawili na frontony kiosków gazetę z tytułem wybitym tłustym drukiem : „Bieńkowska – tylko idiota albo złodziej pracuje za 6 tysiecy” przechodziłem koło salonu „Orange”.
    Przed plakatem usmiechnietego Karolaka reklamujacego jakieś usługi stanęła starsza kobieta z cięzkimi siatami w obu rękach. Chwilę patrzyła na ten plakat i w końcu zaczęła krzyczeć: „I co się k…a śmiejesz”. A ludzie przechodzili usmiechając sie do siebie porozumiewawczo.

    Pzdro

  661. fidelio 24 maja o godz. 22:24

    fidelio, obys sie nie mylil, stawiam flaszke 🙂

  662. Agnieszka Holland chyba się już pakuje.

  663. 53 / 47 ?

  664. Fidelio
    Moje gratulacje. Nareszcie odetchniesz.

  665. @mag
    Widzisz, może jednak warto traktować poważnie to co piszę?

  666. Moje gratulacje dla Andrzeja Dudy i jego wyborców.
    Nie zepsujcie tego.
    Życzę powodzenia.

  667. No więc stało się.

    Proces rozpadu peowskiej Polski rozpoczęty. Będziemy mieli o czym pisać!

    Pzdro

  668. Ociec Padre!!!
    24 maja o godz. 22:11
    – Premier Ewa Kopacz nie będzie przemawiać, choć wystąpienie było przygotowywane.
    =================
    Znaczy PELO dostalo kopa.
    ===================================
    53 / 47
    Znaczy sie wydedukowalem prawidlowo

  669. mag
    Tu nie miejsce, aby komukolwiek gratulowac. Nie wygrala zadna opcja, moim skromnym zdaniem. Nie bylo specjalnie wyboru, cos jak roznica miedzy Coca Cola i Pepsi. To raczej przejaw trendu, ze obecna ekipa jest slaba i ludzie maja jej dosc i chca czegos nowego. Lekarka z Radomia nie sprawila sie najlepiej.

  670. Bronek:

    „- Te 47 proc. to demokratyczne pospolite ruszenie w imię obrony naszej wolności, w imię powstrzymania fali nienawiści i agresji. Tę falę trzeba powstrzymać. To pospolite ruszenie może ją zatrzymać – powiedział Komorowski.”????????????????????

  671. Lekarka z Radomia nie sprawila sie najlepiej.
    ===================================
    To bardzo delikatne okreslenie.

  672. “A teraz kochane dzieci pocałujcie nas w d…”

    Zamykamy okienko.

  673. Gratulacje dla Andrzeja Dudy.

    Panie Prezydencie prosze nie zaprzepascic tej szansy dla Polski i byc prezydentem ktory bedzie mial na uwadze zgode i porozumienie wszystkich Polakow.

  674. mag. 24 maja o godz. 9:17
    ========================
    .
    Szanowna @mag,
    Doceniam że chciało się Pani odpowiedzieć. Nie ma tu nic, NIC, z czym bym się nie zgodził.
    Niestety, nie na temat…
    ……………….
    >>> Proponuję reset i będzie OK. >>>
    Nie trzeba. Reset, wedle mnie, dokonał sie na blogu Red. Paradowskiej. Pani zasługa.

    >>>Sorry, ale ja mogę odpowiadać tylko za siebie. Za to co sama napisałam. >>>
    Oczywiście. Ale nie na temat. W moim wpisie z godz. 6:39 to nie Pani się czepiam.

    >>>Nawet jak mnie poniesie, staram się nie używać epitetów i nie rozpalam się, jak niektórzy, do czerwoności.>>>
    No cóż, trafiony zatopiony. Ja się rozpalam ( rzadko, ale jednak ). Ale nie na temat…

    >>>Bywam złośliwa, ale chyba w granicach normy >>>
    Zgoda.
    >>> Wydaje mi się, natomiast, że na @mag masz alergię.>>>
    Again, trafiony zatopiony. Miałem, ale mi przeszło, już dość dawno.
    Ale też nie na temat…

    >>>Trochę mi przykro, bo jestem z natury człowiekiem ugodowym, nie lubię się kłócić, ani nie jestem pamiętliwa.>>>
    Hmmm, Ja jestem… Ale nie na temat.
    …………….
    Temat to były trzy proste pytania, proste na „tak lub nie”, żeby wyczyścić przedpole i uściślić warunki gry, bo dotychczas widzę ” Kali tak, Kalemu nie”. To nie fair.
    1. Zestawiłem epitet @fidelio, wagi raczej lekkiej, który Pani zauważyła i wytknęła, z piętrowym bluzgiem wagi ciężkiej Pani rozmówcy, @halena, do @AF.
    Interesuje mnie czy ten bluzg @halena nie zasługiwał na zauważenie i potępienie WIELOKROTNIE BARDZIEJ…? (bardziej, ze względu na większy ciężar gatunkowy ).
    .
    2. Zestawiłem bluzg @halena i i wpisy @AF, jak je pamiętam od lat.
    Interesuje mnie, czy adresat tego bluzgu (AF) kiedykolwiek popisał się podobnym brakiem manier i dlatego zasłużył sobie na taki bluzg @halena w dobrze zasłużonej odpowiedzi…?
    Bo ja nie pamietam.
    A jeśli nie… to bluzg @halena kwalifikuję jako chamski atak. Sorry, takie są prawa buszu…

    ( P. @AF moim druhem NIE JEST; nie pamiętam zebym kiedykolwiek wymieniał się z nim wpisami. Od dawna uchodzi U WAS, za agitatora PiS. Ja tego nie widzę; zresztą popis zwisa mi i powiewa.
    To tytułem wyjaśnienia; występuję w jego imieniu nie dlatego że jest moim kumplem, ale wyłącznie dla zasady.)
    .
    3. Jako do osoby, z którą potykałem sie na ostre złośliwości latami, zapytałem czy kiedykolwiek napisałem Pani czy Ancy Neli coś równie podłego, jak Pani koledzy zRozdroża Ewie-Joannie.(?).
    Bo mnie coś takiego nigdy by do głowy nie przyszło.
    DO GŁOWY BY NIE PRZYSZŁO.
    Ale TO JA jestem chamem, a oni subtelnymi intelektualistami!
    WTF(?!).
    Przyznaję, ze moje przaśne wykształcenie politechniczne nie ogarnia tego.
    ……………..
    ……………..
    Taki był temat mojego wpisu do Pani.
    Ale w. sytuacji jaka sie rozwinęła, rozumiem ze nie chciałaby Pani zająć stanowiska.
    Prosze tylko o danie znaku, ze Pani przeczytała.
    Pozdr.

  675. Kartka z podróży 24 maja o godz. 22:39

    Balcerowicz juz czeka ze swoimi nadmuchanymi 11%

  676. Ociec Padre!!! 24 maja o godz. 22:40 geniusz : 53 / 47 Znaczy się wydedukowalem prawidlowo

    Do skromności nawołuję.
    Ten rezultat wynikał z wyliczeń matematycznych i nie mógł być inny, bo niby jak, geniuszu.

  677. Kartka z podróży
    24 maja o godz. 22:39
    No więc stało się.
    Proces rozpadu peowskiej Polski rozpoczęty. Będziemy mieli o czym pisać!
    ….
    Do jakich rozmiarów może być rozdęte ego?
    A jakież to są pańskie sukcesy życiowe, panie kartko? Chyba żadne, skoro siedzi pan na okrągło w sieci, wylewając żółć i jad.

  678. Wyniki wyborów w Chicago:

    Duda – 11 211 głosów
    Komorowski – 1 171 głosów

    Właśnie pogratulowałem mojej żonie.
    Miała więcej odwagi ode mnie, by głosować.

  679. Mag, nie kpie, zupelnie powaznie.
    A wiec przyjaciolko moja od serca, ja maxiu wyciagam lapke do Ciebie na zgode. 🙂

  680. Nie zapominajmy że, Bronisław Komorowski ma jeszcze do odebrania tytuł człowieka roku od GW :-)))

  681. Składam samokrytykę, podaję się do dymisji jako komentator polityczny.
    Będzie ciekawiej.
    Dobranoc

  682. Xmax

    Teraz się zacznie paniczna ucieczka z tonącej Platformy. W przyszłym tygodniu, jak znam życie, poznamy nazwiska pierwszych dezerterów.

    Pzdro

  683. Hombre en luna

    A gdzie pan zauważył jad i żółć w tym komentarzu? Elektorat wybrał zmianę wiec ona nastąpi przez demontaż tego co istnieje.

    Inaczej się nie da.

    Pzdro

  684. @Stasieku,
    nie załamuj się, Twoje oceny były ułomne z powodu myślenia życzeniowego. Byłeś przeto komentatorem bardzo subiektywnym a to nie sprzyja trafności ocen.
    Pozdrawiam, Nemer

  685. mag. 24 maja o godz. 21:37
    =================
    .
    >>>Ja, z kolei, namawiam cię na bywanie na blogu Kowalczyka.
    (…)
    …zdarzają się w związku z tym przeprosiny, a nawet pokajania, bo ktoś przyznaje, że się zagalopował (tu – nie do pomyślenia).>>>
    .
    Ja właśnie przeprosiłem @stasieku (godz.20:09).
    Jak na chama przystało…
    Pozdr.

  686. Nemer
    24 maja o godz. 22:53
    Ociec Padre!!! 24 maja o godz. 22:40 geniusz : 53 / 47 Znaczy się wydedukowalem prawidlowo
    Do skromności nawołuję.
    Ten rezultat wynikał z wyliczeń matematycznych i nie mógł być inny, bo niby jak, geniuszu.
    =================================
    Do uwaznego czytania nawoluje uczciwego wklejania nawołuję geniuszu manipulacji. .

  687. fidelio 24 maja o godz. 22:58

    tak, tak, ciekawe tylko czy ten tytul otrzyma od krola Europy czy moze tylko od Michnika 🙂

  688. Grzesio Schetyna „bardzo zmartwiony” wynikiem:
    https://pbs.twimg.com/media/CFzLp3bVEAA9KiC.jpg