Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

27.05.2015
środa

Autostradą do władzy

27 maja 2015, środa,

Trzecia Rzeczpospolita (w dużej mierze za pieniądze unijne) zbudowała szerokie autostrady, którymi Czwarta RP mknie niepowstrzymana do władzy. Trzecia RP umiera w dużym stopniu na własne życzenie.

Pewność siebie, arogancja, zmęczenie – wszystko to świadczy o jej dekadencji. Włos się jeży na głowie, kiedy myśli się o nieudolności i słabości wyczerpanego obozu władzy.

Fatalne afery, kompromitujące taśmy, nieudolna kampania prezydencka i krępujące reakcje na przegraną. Poseł i minister Biernat, który nazajutrz po porażce prezydenta Komorowskiego zdystansował się od niego, powinien się wstydzić. Toż to poziom Leszka Millera i Magdaleny Ogórek, którzy nie mają odwagi uderzyć się w piersi. Wszyscy oni powinni odejść. Minister sportu (!), który nie umie honorowo znieść porażki – toż to kpina.

Niestety, winnych jest więcej. Prezydent i Platforma nie znaleźli wspólnego języka przed wyborami. Bronisław Komorowski (podobnie jak dziś Andrzej Duda) chciał być prezydentem wszystkich Polaków, ale za Dudą stoi partia silna, zwarta, zdeterminowana, mocna w terenie, dysponująca zaangażowanym aktywem, a obok nich – rozentuzjazmowani kibice Kukiza. Ich hasło: Precz ze status quo! Naprzeciwko nich drzemały senne, tłuste koty, sympatycy bez ognia, bez złości, bez energii.

Wiele wskazuje na to, że Trzecia RP, liberalna, otwarta, dosyć tolerancyjna, czasami nieudolna i niekonsekwentna, dobiega końca. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym Sejmie większość będzie miała prawicowa koalicja PiS + Ruch Kukiza. Choć nie można wykluczyć niespodzianki.

Silna władza wykonawcza, silny prezydent, rządowa prokuratura, prawo a la panowie Gowin i Królikowski, kultura z naciskiem na dziedzictwo, dziedzictwo z naciskiem na narodowe, odrębny urząd do obrony dobrego imienia, ocena z religii na świadectwie maturalnym, rozliczenie winnych „zamachu” smoleńskiego, odwojowane służby i media publiczne, ale może też strach przed dawaniem i braniem łapówek, przed ostentacyjną konsumpcją, nowe muzea (w tym Muzeum Historii Polski), nowe treści podręczników, więcej pieniędzy na kulturę patriotyczną i prawomyślne czasopisma, bliższy sojusz ołtarza i tronu.

Wiele osób zadaje sobie pytanie: jaki będzie prezydent Duda? Wizyty pierwszego dnia: Jasna Góra, Wawel, kwiaty dla Rotmistrza Pileckiego, pomnik na Krakowskim Przedmieściu – to pierwsze sygnały, że rewolucji nie będzie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 506

Dodaj komentarz »
  1. http://partiarazem.pl/

    Właśnie ich namierzyłam. Nie zdążyłam przeczytać programu, nie wiem, na ile jest realny, ale i tak się ucieszyłam.
    Teoretycznie wiadomo, kto niedługo znajdzie się na szczycie.
    Pod warunkiem, że ustabilizowane jest podłoże. A chyba nie jest:)

  2. „bliższy sojusz ołtarza i tronu.”

    Przecież od 25 lat tron jest ustawiony przed ołtarzem. Panie redaktorze, to Pan nie wiedział?

  3. @Jiba
    „Właśnie ich namierzyłam. Nie zdążyłam przeczytać programu, nie wiem, na ile jest realny, ale i tak się ucieszyłam.
    Teoretycznie wiadomo, kto niedługo znajdzie się na szczycie.
    Pod warunkiem, że ustabilizowane jest podłoże. A chyba nie jest:)”

    Red. Hartmann z blogu obok tworzy bliźniaczą partię – że tak powiem, gdzie tu sens?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jeszcze do Pana Teodora P, kontynuują rozmowę z poprzedniego blogu. W Newsweek pod artykułem o parti Petru jest sonda poparcia dla tej inicjatywy – kliknąłem wyszło 67% , a więc zainteresowanie jest spore tu link

    http://polska.newsweek.pl/ryszard-petru-zaklada-stowarzyszenie-nowoczesnapl-czym-bedzie-wywiad,artykuly,363891,1.html

  6. Pytanie „jaki będzie prezydent Duda” zadają sobie naiwni życzliwi. Uduchowiony groszorób to raczej kiepski materiał na mądrego uzdrowiciela. Rysująca się perspektywa rządzącej koalicji PiS-Kukiz byłaby katastrofą kompromitującą Polskę po wsze czasy. Czy można jej uniknąć? Bez integracji mądrych mózgów z lewej i prawej strony NIE. Taki CUD raczej nie nastąpi, więc czeka nas triumf zaczadzonych kadzidłem oszołomów i oszustów.

  7. Daniel Passent: „Trzecia RP umiera w dużym stopniu na własne życzenie”.

    Aleksander Smolar radzi teraz, aby na czele partii najlepiej wrażającej kwintesencję III RP stanął przegrany, ale ciągle ponoć świetny, Bronisław Komorowski. To przypomina błyskotliwy manewr z 1991 roku, nie wiem czyjego autorstwa, możliwe że także Smolara, kiedy to na czele Unii Wolności (już od lat nieboszczki) stanął świeżo przegrany – po błyskotliwej klęsce w wyborach prezydenckich, Tadeusz Mazowiecki.

  8. Kanclerz Merkel zaprasza na śledzia:
    https://pbs.twimg.com/media/CGC4ltiUsAEq9Cb.jpg

  9. maciek.g
    http://polska.newsweek.pl/ryszard-petru-zaklada-stowarzyszenie-nowoczesnapl-czym-bedzie-wywiad,artykuly,363891,1.html

    Proponuję prostą i bezpertensjonalną nazwę: Partia Bankowców i Finansistów. Skrót nazwy (PBF) jest neutralny i absolutnie do przyjęcia, nazwa chyba jeszcze nie zajęta. Niech Petru unika mącenia w głowie prawicowemu elektoratowi taka nazwą jak Nowa Platforma Obywtelska (NPO). Już lepsza byłaby Chrześcijańska Unia Jedności, ale w tym przypadku skrót byłby nieco ryzykowny, choć niektórym środowiskom nawet by się podobał.
    🙂

  10. Staruszku
    Wybacz ze tak – ale TĘDY jakoś mi bliżej.
    NIe taki ja rycerz na białym koniu i obrońca wdów i osób uciśnionych.
    Z takimi jak spotykamy na blogach to Ty sam poradzisz sobie śpiewająco.
    Ja tylko nie lubię jak w moim otoczeniu latają jakieś twory pokraczne – ni to nietoperz ni dyżurna komsomołka sprawdzająca wszystkim czystość skarpetek i uszu z wyjątkiem
    własnych – bo czasu i mydła nie chciało się jej przynieść.
    Ze zdziwieniem tez przyjmuję wiadomości o tym że pochwala i ma zamiar dać po ryju – temu czy owemu na wzór JKM i Boniego
    No cóż widocznie jest potrzebna gospodarzowi bloga bo szarogęsi się jakby to ona proch wynalazła.
    W ramach terapii warto by tą dyżurną najpierw potraktować paroma sierpowymi
    BY WIEDZIAŁA ze i z jej ryja też posoka popłynąć może, i pytać
    CZY WYSTARCZY .
    Nawet jednej z pań na tym blogu podoba się tak język a i zamiary dyżurnej.
    Słyszałem takie biadolenie –
    ”Jędruś ty mnie już nie kochasz – od miesiąca mnie nie biłeś”
    Różne bywają ludzkie potrzeby.
    Ale wracając do rzeczy.
    Blog traktowałem od lat paru jako możliwość wymiany poglądów , nauczenia się czegoś , czasem może dołożenia swego czegoś tam.
    Wiem że to jest ruch dwukierunkowy bo i szefowie blogów coś tam z tego zyskują.
    Tak, ale jeśli przestrzegam jakieś dyscypliny a spotykam się z falą niekontrolowanej hucpy – to pytanie – po co mam jeść tą żabę.
    Jakiś czas się poświęci i w zamian wpis znika /wsiąka gdzieś , nie wiadomo czemu.
    Bez słowa , było i nie ma.
    na mnie cwiczono to parę razy . U PP Szostkiewicza , Paradowskiej teraz u Passenta – ot choćby wczoraj.
    Ani się skarżę ani myślę prosić o wybaczenie.
    Po prostu trzeba zwinąć manatki – bo widocznie takie czasy nadeszły że trzeba zrobić miejsce dla innych – tych ”dyżurnych komsomołek , fruwającego nietoperzostwa itp.
    Bo po co tłumaczyć ludziom o psim spojrzeniu że białe to jednak czarnym nie jest.
    //A to psie spojrzenie to pamiętam z Iliady bo pies załatwiając się patrzy na ciebie//
    Na koniec wypada ukłonić się paru znajomym z nadzieją że coś mądrego od nich się dowiem , jako ” czytacz”
    Pozwól jednak ze coś Ci powiem – uważam ze zbyt szybko zmieniłeś nick – taki POWOLNIK to jednak nie jesteś , może np nick”straszny dziadunio” bardziej odpowiadałby twemu temperamentowi.
    Co do tematu młóconemu jak mokre żyto – WYBORY I DUDA – to uważam ze
    Trzeba podejść do sprawy realistycznie tj:
    ROŚNIJ DRZEWKO , KTO WIE CZY NA CHWAŁĘ BOŻĄ CZY NA KRZYŻ PAŃSKI.
    Jest nadzieja że nad nim nie wisi już jak nad jego poprzednikami sierp ogrodnika
    UKŁONY ciekawe – wsiąknie czy skreślą?

  11. Tak tak, trzeba sobie powiedzieć jasno, że przeciwnicy PiS to durnie i dlatego III RP oraz postkomunistów będziemy wkrótce oglądać już w Internecie i to na stronach archiwalnych. O tych ostatnich można powiedzieć jedynie to:
    Raport z oblężonego miasta
    […]patrzymy w twarz głodu twarz ognia twarz śmierci
    najgorszą ze wszystkich twarz zdrady
    Zbigniew Herbert
    =========
    Mój komentarz:
    Stan oblężenia i związane z tym troski dawno minęły. Miasto upadło. Odrodziło się nowe i zamieszkali w nich nowyje ludzi. Potem miasto jeszcze raz upadło, bo najeźdźca się rozpadł. Miasto upadłe powstało, a nowego czieławieka można już tylko spotkać w Internecie i na antypodach. On wciąż żyje, cierpi jednostkowo i w zbiorowych dyskusjach na blogach, na ciągłą sraczkę umysłową i kiedy stan ten go porządnie odwodni, znowu oblega jego zdaniem upadłe miasto. A co z nową armią najeźdźców, barbarzyńców i pijaków oraz gwałcicieli? Czy brak im dziś “dziengów” na nową wojnę, by odzyskać terytorium podbite przez dziadka Stalina i spadkobierców Czyngis-Chana i na nowo wprowadzić swój system rządów i gospodarowania, w którym nic zazwyczaj nie działa?

  12. Państwo Polskie nie jest tak omipotentne jak PRL (a i PRL taka nie była potentna, choć się b. starała), aby narzucić Polakom, jakieś konkretne zuniformizowane przekonania kulturalne. Jedni będą słuchać disco polo, inni marszów armii czerwonej. Nikt jednak nie będzie przymuszon do wsłuchiwania się w głos dziedzictwa narodowego. Zwłaszcza jeśli komuś bliższe zawsze były odgłosy z własnych portek, po dobrej grochówce wojskowej.

  13. Andrzej Duda przemowienie w Sejmie 2013

    https://www.youtube.com/watch?v=-Rl9i8wX4qo#t=837

  14. „Polska bedzie panstwem policyjnym gdy PO zostanie a nie PIS wroci”

    http://www.kontrowersje.net/polska_b_dzie_pa_stwem_policyjnym_gdy_po_zostanie_a_nie_gdy_pis_wr_ci

  15. When Dão is as powerful and graceful as this 2011, it feels balletic. Alvaro Castro, his daughter Maria, their winemaker, Luis Lopes, and consultant, Ataide Semedo, form one of the most quirky and brilliant agronomy teams in Portugal. They base this wine on Castro’s most valued inheritance, a block of old vines surrounding his family’s 16th-century homestead at Quinta da Pellada. The wine was blended in 2011 with jaen and touriga nacional from the same property. All of its elements are tightly integrated, yielding a glimpse of crushed green peppercorns, of cool, foresty scents that bring ferns to mind. The formidable depth of the wine is earthy rather than fruity; the acidity seems to reflect the wine’s flavors into a tessellation of light and darkness. A classic from Dão, this will develop for decades in the cellar. Score – 94. – See more at

    Zdrowie polskich pitow ( patrz wyzej )

  16. Pan @PA2155
    =================
    .
    Wpis do Pana na temat poboczny. Proszę dać znać ( jeśli się Pan jeszcze całkiem nie zniechęcił… )
    http://passent.blog.polityka.pl/2015/05/25/prezydent-duda/#comment-698440
    Pozdr.

  17. georges53
    Właśnie się obudziłam, stanowczo za wcześnie według tutejszego czasu.
    Nic mi się nie śniło (choć to ponoć niemożliwe, jak twierdzą fachowcy).
    Czy to dobrze czy źle?
    No i od razu gonitwa myśli, czyli tzw. lęki poranne.
    P.S. A tak na marginesie, nie wdawaj się się w pyskówki. Wszystkim tu puszczają nerwy, dlatego coraz niechętniej na ten blog wchodzę.
    Nie ma to jak u Jacka Kowalczyka po sąsiedzku albo u Owczarka Podhalańskiego

  18. Komorowski nigdy nie był prezydentem wszystkich Polaków. Świadczy o tym frekwencja wyborcza. Jeżeli chciał ( w co wątpię) to powinien zrezygnować z klęcznika i całuśnych biskupów a zająć się tym co dla ludzi istotne.
    W tej materii i Duda nie będzie prezydentem wszystkich Polaków, nie ma na to szans. Będzie jaki będzie, te 5 lat pokaże na ile i do jakich ustępstw jest zdolny.
    Wybór trzeba zaakceptować, choć trochę mnie śmieszy ogłaszanie zwycięstwa PiS jako pewnika w przyszłych wyborach parlamentarnych. Tak samo jak i zwycięstwa Kukiza.
    Zgadzam się z tezą, że te wybory były protestem przeciw władzy i był to głównie protest młodych, choć nie tylko. I wybory do Sejmu wygra partia która tych młodych zagospodaruje, która mądrze sięgnie po internet, która nie będzie miała tłustej styropianowej twarzy kombatanta. Zobaczymy.

  19. Co ma haniebna polityka polityków platformy (jakby nawet przez moment byli uczciwy) i niemniej haniebnej ”Polityki” która te świństwa przez lata kryła i kryje do Magdaleny Ogórek lub Leszka Millera?
    Jeśli Leszek Miller będzie się smażył w piekle to najwyżej za to, że dopuścił do pozbawienia lewicy środków komunikacji i pacyfikacji polskich mediów (właściwie polskiej prasy).

  20. stasieku. 27 maja o godz. 23:22
    =============
    .
    >>> Skończył się Wersal, Kanadyjczyku!>>>
    .
    Omigot, omigit! Lepper wiecznie żywy!
    Co sie porobiło, panie, co się porobiło…
    Przed wojną, nie do pomyślenia…
    ………..
    P.S. Wrócił nie tylko Lepper, ale i (swieć Panie nad jego duszą ) Mieciu Moczar.
    „Kto nie z Mieciem [ ie. Komorowskim ], tego zmieciem! Hej! Ho! Hej! Ho!”
    … ale oni tego, w swoim zapluciu, nie widzą…
    Taka to ich intelligencja pracująca… Genetyczna ona…
    Oh, brother…
    .
    P.S. stasieku 27 maja o godz. 20:12

    >>> @georges53, 18:18
    Jeśli pan nie zrozumiał podtekstu, to pana, a nie moja wina.
    Kiedy pan zrozumie, powinien pan jeszcze raz mnie i Drużynę Druhów przeprosić. >>>

    Poprzednio popełniłem błąd i za ten błąd przeprosiłem.
    Teraz napisałem wyraźnie „tym razem to już nie błąd”.
    Pan taki biegły w podtextach, ale gołego nadtextu Pan nie rozumie.?
    Disapointed!

  21. .Szanowna @Mag,
    =================
    .
    Nawet Pani nie wie jak sobie cenię, że po tylu latach wzajemnego podszczypywania, na koniec podaliśmy sobie ręce.
    Trzy razy ( słownie: trzy ) razy deklarowałem reset i pax vobiscum.
    I nie dotrzymałem.
    Sama Pani pewnie widzi, że się nie da. Dobra wola jest potrzebna z obu stron.
    Przykro mi.
    Drużyna Druhów stoczyła się jeszcze niżej, nawet niżej niż poprzednie „perfumowane g…”
    Pozdr. z nowo odnalezionym szacunkiem.
    Georges53.
    .
    P.S. … zeby nie pozostawić żadnych wątpliwości…
    Przez długi czas znajdowałem wpisy @fidelio interesującymi. Jego podsuwane linki ciekawe.
    Ostatnie parę mies. to się zmieniło na (okazjonalnie), nie do zaakceptowania, czego dałem kilkakrotnie wyraz w bezpośrednich do niego wpisach.
    A w ostatnich tygodniach obserwuję z horrorem, jak i Pani…
    Georges53.

  22. Kol. @zezowaty. 28 maja o godz. 1:09
    ===============
    .
    >>> Staruszku
    (…)
    Ze zdziwieniem tez przyjmuję wiadomości o tym że pochwala i ma zamiar dać po ryju >>>
    .
    Przepraszam, ja w kwestii formalnej…
    To NIE JA obiecywałem dać po wyż.wym. „ryju”.
    To MNIE obiecano dać po ryju (@śmierdzący29x ) i , w ramach promocji pewnie, dodatkowo, połamać żebra ( @Tępy ).
    .
    Coś jak z tym samochodem; w Moskwie czy w Petersburgu? Na Placu Czerwonym, czy na Newskim Prospekcie..?
    Załączam odpowiednie wyrazy,
    Georges53

  23. @Jiba
    27 maja o godz. 23:34
    Poczytałam o tej partii, głownie program rzecz jasna. Bardzo nierealny, bo nie podający terminów, więc wymaga dopracowania i to starannego. Bez podania terminów realizacji choćby w przybliżeniu, zakładam nauczona doświadczeniem, że większość wyborców uzna termin jednej kadencji za wiążący, co jest oczywiście nierealne. Będzie powtórka z Palikota, nawet jak im się uda złapać parę mandatów do sejmu.

  24. Szanowny Panie Redaktorze,

    Historia jest najlepszym antidotum na złudzenia o wszechwładzy i wszechwiedzy.
    (Schlesinger)
    Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.
    (Napoleon)

    Nie bralbym sobie tak bardzo do serca zagrozenia powrotem IV RP.

    To juz bylo i IV RP ze swoimi strachami jest w duzej mierze tworem klamstw stworzonych przez media.
    Ani IV RP nie byla taka straszna ani okres PO nie byl i nie jest taki liberalny czy otwarty.

    Na pewno byl bylejaki ale to akurat dyskusyjna zaleta.

    IV RP jako idea zrodzila sie w szeregach PO (!) i PiS na skutek fali korupcyjnej i demoralizacji wladzy gdy rzadzila formacja bliska panskiemu sercu…SLD i Kwasniewski.

    Dzis mozemy sie przerzucac nazwami i zgodzic sie, ze potrzebna jest np. V RP jezeli IV zle sie Panu kojarzy albo ma sie zle kojarzyc… bo, ze zmiana jest konieczna to pewne.

    Wszystko bedzie inaczej gwarantuje.
    Tego mozemy byc pewni.
    Sytuacja Polski, Europy i swiata jest kompletnie inna.

    Cala Europa przezywa kryzys.
    Kryzys demokracji, utraty wiary w dotychczasowe elity rzadzace.
    I sa do tego powody bezdyskusyjne.
    To czkawka odbijajca sie po (w uproszczeniu mowiac) neoliberalnej propozycji rozwoju.
    Ze sie samo zrobi lepiej…
    Nieodrodnych dzieckiem tego nurtu jest cala formacja UW/PO pod
    hasłem sformułowanym przez Tadeusza Syryjczyka: „Najlepszą polityką gospodarczą jest jej brak”
    Przyszedl czas na zmiane calej generacji.
    Niech tego symbolem stanie sie czterdziestotrzy letni Prezydent Duda.
    Bez korzeni w PZPR ani w styropianowym kulcie.

    Ta zmiana zgodnie z dialektyka narastala od dluzszego czasu jak wrzod by nastapil przelom.
    Mam nadzieje, ze nastapi.
    Pokoleniowy i zasadniczy jezeli chodzi o podejscie i oczekiwania od wladzy.

    Niestety nie mial Pan racji, ze dobra wladza to wladza dryfujaca na fali wydarzen i dziejow.
    Nie na tym polega pragmatyzm, ze jedynie reaguje sie na wydarzenia i ucieka od wartosci i wizji.
    Nie mowia juz tego jedynie filozofowie ale mowia o tym rowniez ekonomisci, socjologowie, politolodzy.
    Proponuje przeczytac wywiad z Pania Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

    Bedzie ciekawiej.
    Biorac pod uwage, ze nareszcie zabierzecie sie Wy dziennikarze za swoja prace rozliczania i krytykowania wladzy – mam nadzieje, ze bedzie lepiej!

    Na koniec cytat z Jana Koziara:

    „Państwo i jego władze są po to, aby zapewnić obywatelom maksimum szeroko rozumianego dobrobytu w zakresie, w którym sami nie potrafią tego zrealizować. Fundamentem dobrobytu jest gospodarka. Jeżeli władze nie chcą się przyczyniać do jej rozwoju, powstaje pytanie – po co są one wybierane?

    …”

    Nie ma gospodarki bez polityki gospodarczej państwa,
    http://www.golysz.pl/?page_id=379.

  25. Gospodarz raczy żartować czy co? ,,liberalna, otwarta, dosyć tolerancyjna, czasami nieudolna i niekonsekwentna” III RP? Może taka była w latach dziewięćdziesiątych bo od ok. 1999r przestała być. Z jasnego powodu – w wyniku ,,schłodzenia gospodarki” przez Balcerowicza wiele osób w wyniku tej ,,polityki” zwyczajnie zostało zdeklasowanych, lawinowo narosło bezrobocie, bieda. Przypominam, że dzięki ,,sukcesowi” tego ,,profesora” finalnie dobiliśmy do 20% bezrobocia. Narastałby zapewne bunt ale ,,schłodzono” go – im sytuacja ludzi stawała się gorsza tym III RP oferowała więcej ,,opieki” typowej dla krajów neoliberalnych – więcej kontroli, zaostrzenia kar i represji, ględzenia o ,,honorach i godnościach”. Finalnie wyeksportowano tych ludzi na przysłowiowy zmywak. Ona dla wielu z nas zdychała przez 15 lat tylko Gospodarz z perspektywy kortów tenisowych, ,,Warszawki”, drinków z parasolką tego nie zauważył

  26. Mysle, ze Pan Redaktor i Pana srodowisko nie rozumieja (albo nie chca), ze PiS i Kosciol stali sie mniej straszni, niz nastepstwa neoliberalnej polityki kolejnych rzadow. Chodzi o gospodarke, rynek pracy, perspektywy na przyszlosc – nie ma ich w obecnym paradygmacie.

    Ludzie zaczynaja kojarzyc, kto to Sorosz, Saks, jaka jest role MFW, czy BS, co oznacza wyprzedaz bankow, czy telekomunikacji, dominacja zagracznicznego handlu, itd.. Ludzie nie rozumieja, czemu mowilo sie o prywatyzacji lasow, sprzedazy PZU, czemu komercjalizuje sie szpitale, prywatyzuje elektrocieplownie, itd… Ludzie stoja w kolejkach w przychodniach i czekaja latami na proste zabiegi, widza koszmarne zadluzanie kraju, itd.. I za wszystko sa winne UD/UW/AWS/SDRP/SLD/PSL/PO, a najmniej PC/PiS, bo rzadzili krotko. Winny jest tez Pan, Panie Redaktorze, bo nigdy Pan tych patologii nie opisywal. A one sa i to wcale nie jako wypadek przy pracy, tylko jako efekt zlej doktryny gospodarczej.

    I tylko PiS ze zorganizowanych partii mowi o odkrecaniu powyzej opisanych patologii, na ktorych korzysta zagraniczny kapital przejmujace najwartosciowsze aktywa oraz drenujacy kraj przez nieplacenie podatkow.

    Lud wbrew pozorom dobrze rozumie problem. Pytanie, na ile bedzie umial odwrocic trend, ale przynajmniej sprobuje. ‚Dzieci Balcerowicza’ tego nie zrobia.

    I dlatego wole przez kilka lat stopien z religii na maturze (odkreci sie potem, patrz partia Razem http://partiarazem.pl/ jako nowa niepostkomunistyczna organizacja), niz zniszczenie marzen naszych dzieci o dostatniej i bezpiecznej Polsce.

  27. Zaskoczył mnie red. Daniel Passent tą oceną, naszej politycznej
    rzeczywistości. Dlaczego tak późno? O tym, że jest źle, wiadomo było już dawno, co najmniej cztery lata temu.
    Dlaczego, aż cztery lata musieliśmy czekać, na trzeźwy osąd.
    O tym , że PO z Donaldem Tuskiem oszukuje.
    Bardzo dawno było widać, że PO jest partią jednoosobową – w osobie Donalda Tuska. Całe otoczenie „partyjne” było łowcami ochłapów.
    Za Leszka Millera było tak samo.
    Za Jerzego Buzka, to dopiero była błazenada, pod płaszczykiem styropianu,
    z czterema durnymi reformami.

    Ze wstępniaka Passenta wychodzi, że wszystkich , całą klasę polityczną,
    dziennikarską, naukową – a wyjątkiem partii PIS i je wyznawców, prezydenta Dudy – należy skierować na kurację odwykową, dietą dr Jana Kwaśniewskiego, tego z Ciechocinka, która to dieta, przywraca ludziom zdolność do myślenia, zdrowie fizyczne i psychiczne, wiedzę jak się robi demografię, edukację narodową, mądrą politykę, filozofię z jajami, medycynę leczącą ludzi przyczynowo a nie „durnowato” leczeniem objawów, uczy ludzi kultury, przywraca ludziom zdrowe obyczaje, ekonomistów nawróci na myślenie, że nie płacą minimalną, kwotą wolną od podatków robi się gospodarkę, tylko społeczną wydajnością pracy….
    I co najważniejsze, dieta Jana Kwaśniewskiego wymusza na ludziach posiadanie zdolności do czytania, ze zrozumieniem, wszystkiego, co zawiera mądre treści, ludziom optymalnie żywionym – samoczynnie wraca do zdolność do krytyki, do krytycznego oglądu rzeczywistości, wtedy , kiedy ta krytyka jest potrzebna, wtedy, jak pojawia się zło.

    „Pewność siebie, arogancja, zmęczenie – wszystko to świadczy o jej dekadencji. Włos się jeży na głowie, kiedy myśli się o nieudolności i słabości wyczerpanego obozu władzy. ”
    Panie Redaktorze! To nie tylko Platformy dotyczy. Dziennikarze,także powinni się uderzyć…nie chcę wymieniać tej części ciała.To jest warstwa społeczna, która z natury rzeczy powinna być pozbawiona ślepoty umysłowej, bezmyślności w mówieniu i pisaniu.
    Przyczyną tego dramatu jest bezmyślność.

    Z nadejściem prezydenta Andrzeja Dudy, powoli, wszyscy się budzą,
    najpierw zamilkli, niektórym już przywraca, to COŚ, zdolność do myślenia.
    Zadają sobie pytania?
    Kto to jest ten nowy prezydent?
    Kim jest ten nowy prezydent?
    Prezydent elekt przypomina mi dzisiaj sekundanta na bokserskim ringu.
    Wylicza znokautowanego, czyli PO, a z boku przygląda się , ten, który zadał nokautujący cios – Pis i Kukiz ze swoimi ludźmi.
    Publiczność, sędziowie,- – milczy, obserwuje,czeka…

    Wiedza naukowa, nie tylko o żywieniu, jak dochodzi do nieszczęść w stosunkach międzyludzkich, znajduje się w słowie pisanym, mówionym,
    dr Jana Kwaśniewskiego.
    Tego nawet filozofia akademicka nie wie. A istnieje na świecie 2500 lat,
    ta pisana, od Platona się zaczyna. Jak doprowadzić ludzką czynność umysłu
    – z patologicznej do zdrowej?
    Zanim zaczniecie sobie ze mnie, drwić, robić „pośmichujki”.
    Bo, nie będzie mnie tutaj, jakiś idiota, uświadamiał, że karkówką robi się
    ludziom”lepszy rozum”.
    Polecam http://www.dr-kwasniewski.pl

  28. Strachy na Lachy i manipulacja:

    „…Chcę przeprosić widzów Telewizji Republika za to, że dokonywałem złych ocen. Mylnie twierdziłem, że wygra Bronisław Komorowski, myliłem się też w ocenie wystąpienia programowego prezydenta Dudy
    — mówił Rulewski.
    Spodobało mi się to, że urząd prezydencki będzie otwarty dla wszystkich
    — dodał.
    Senator PO zwrócił też uwagę na to w jaki sposób media głównego nurtu kreowały wyborczy przekaz.
    Panowało w mainstreamowych mediach takie przekonanie, że wybory można wygrać, ustawiając rozmowy polityczne i zamawiając sondaże. Prezydenta zgubiło przekonanie, że można do ludzi mówić z jakiegoś miejsca z Warszawy
    …”

    Senator PO
    Jan Rulewski

  29. Tymczasem nowy polski prezydent jeszcze przed rozpoczęciem swojej kadencji, już od razu daje władzom Litwy obietnice tego na czym im zależy, całkowicie darmo, bez żadnych pozytywnych deklaracji z ich strony. Mało tego, przecież właśnie w tej chwili litewskie władze poprzez „reorganizację szkół” mogą doprowadzić do degradacji naszych polskich placówek do poziomu podstawowego. Niech miarą zniszczenia jakie polskiej oświacie na Wileńszczyźnie gotują władze litewskie będzie porównanie, że nawet przez cały okres władzy sowieckiej, sieć polskich szkół była tutaj bardziej rozbudowana niż po litewskich „reformach”. Nasi liderzy wysłali w tej sprawie list – apel do polityków w Rzeczpospolitej, szczegółowo informując ich o zagrożeniu. Czy mówienie w takiej sytuacji o „przyjaznych relacjach z rządem litewskim” jest politycznie rozsądne? Czy wywiad nowego prezydenta Polski zawierający tak wiele miłych, a tak mało twardych słów rząd litewski uzna za przestrogę? A może raczej za sygnał, że może nadal działać tak jak działa, bo przecież „dialog” i tak zostanie podjęty, a relacje i tak mają być „przyjazne”?
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/krytyka-i-nadzieja-wilenski-bloger-ocenil-wywiad-andrzeja-dudy-w-kwestiach-litewskich
    =================

    Pierwsze wywiady pana prezydenta nie nastrajają optymistycznie.
    Litwa od lat gra nam na nosie, wielokrotnie większa Ukraina, zacznie z chwilą stabilizacji.
    A on, zdaje się nie dostrzegać INTERESÓW Polski, jedynie sentymenty…..
    Miłość bez wzajemności i antypolonizm wśród tamtejszych elit, to raczej dominanta.

  30. Redaktor dale nie rozumie i straszy…

    tymczasem:
    Ludzie (mlodzi) listy pisza…:

    „Chyba nie zdajecie sobie sprawy, jaką furorę zrobiło zdjęcie na demotach i kwejkach, na którym była pokazana „suflerka” Prezydenta wraz z Joanną spod krzyża.

    W ciągu jednego dnia wyszło, że PO manipuluje wyborcami i cała afera z krzyżem to była ściema.

    Ta Pani albo jest osobą o bardzo małym rozumku i nie zorientowała się, że wszystko wrzucone do internetu tam zostaje, albo była pewna, że wystarczy postraszyć PiS i wygrana w kieszeni.
    Wyszło na to, że ludzie zaczęli się was bać.
    (Panie Redaktorze Passent: bac sie PO a nie IV RP – moj dodatek).
    ….
    Nie zorientowaliście się, że jest pokolenie, które nie ogląda TV i nie ma TV w domu. Myśleliście, że jak wyślecie Komorowskiego do Kuby Wojewódzkiego, to coś wam to da? To trafiło tylko do przekonanych i część ludzi zbulwersowała się taką chamską „ustawką” i zrobili wam na złość. Pierwsza lekcja dla was. Dzisiaj TVN jest passé. Wiecie, czemu wam debaty nie pomogły? Bo ludzie mają YT i tam mogą sobie wszystko sprawdzić i wymienić się w komentarzach swoimi spostrzeżeniami.

    Telewizja już nic nie znaczy, bo serwuje takie programy, które urągają mojej inteligencji. Kiedy mam do wyboru między śpiewającymi dzieciakami a grubasem skaczącym do wody, to dochodzimy do sytuacji, gdzie serial „Ranczo” to wybitnie inteligentny program dla ludzi wykształconych. No, ale wy myśleliście, że debaty załatwią sprawę.

    Bardzo bym chciał, żeby to ktoś „źle podpowiedział” Komorowskiemu z tym referendum, bo jak Prezydent sam na to wpadł, to może dobrze, że go nie wybraliśmy.
    ….

    Skandalem jest fakt, że 8 lat zajęło wam dojście do wniosku, że można zapytać ludzi, czy w konflikcie obywatel v. urzędnik powinien wygrać obywatel, gdy są niejasności. Już nieważne, że to tak, jakbyście pytali ludzi, czy chcą mieć słoneczną pogodę cały rok. Wy nie kumacie, że to było jedno z waszych haseł 8 lat temu.

    Że ludzie tak sobie wyobrażali Platformę Obywatelską, że właśnie takie sprawy załatwi na początku, a nie dwa tygodnie przed drugą turą…

    W Polsce ludzie kończą studia i zamiast projektować samochody, skręcają je z gotowych komponentów.
    Polska bardzo się zmieniła przez ostatnie 5 lat. Teraz fakt, że ktoś obalał komunizm, jest tak samo ważny, jak uczestnictwo w bitwie pod Grunwaldem. Ułatwię wam. Są ludzie, którzy się urodzili po 89, innej Polski nie kojarzą, PRL to oni widzieli w filmach i serialach Barei. Oni właśnie zagłosowali na Dudę. To są właśnie ci, którzy siedzą w internecie i są od was odgrodzeni murem. To właśnie oni odsłuchiwali, jak Bieńkowska mówi, że tylko idiota albo złodziej pracuje za 6 tysięcy. A właśnie Bieńkowska nadal jest w PO.

    Zrozumcie, że ludzi nagranych na taśmach z „Sowa i Przyjaciele” już dawno nie powinno być w PO. A nie czekanie na koniec śledztwa i tak dalej. Sorry, taki mamy klimat polityczny.
    Przypomnę wam, że 8 lat temu to właśnie różniło was od PiS, że obiecywaliście, że czegoś takiego nie będzie. Dzięki temu wygraliście wtedy wybory.

    Widać nauka poszła w las. Po I turze patrzę – Sienkiewicz wychodzi z radia jako polityk PO. Gratuluję, oby tak dalej.
    Posłów z „Afery Madryckiej” już dawno nie ma w PiS….”

    List podpisała dwójka „zwykłych wyborców” – Łukasz Słowak i Ewa Kochanowska.

  31. Wacław1
    28 maja o godz. 8:39
    Zaskoczył mnie red. Daniel Passent tą oceną, naszej politycznej
    rzeczywistości. Dlaczego tak późno? O tym, że jest źle, wiadomo było już dawno, co najmniej cztery lata temu….”

    Lepiej pozno niz wcale.

    I dlatego nalezalo poprzec Dude!
    O czym szeroko i dosadnie rozpisywalem sie na tym blogu od dawna.
    Gdyby nie zwyciestwo Dudy dalej panowalby pelen dysonans poznawczy i wirtualne zaklamane byty.
    Dla druzyny „druhow”srodowisko naturalne.

  32. @Set1
    28 maja o godz. 8:35
    Bardzo celny komentarz ale…
    ,,Ludzie zaczynaja kojarzyc, kto to Sorosz, Saks, jaka jest role MFW, czy BS, co oznacza wyprzedaz bankow, czy telekomunikacji, dominacja zagracznicznego handlu” – otóż wymienieni z nazwiska panowie już zrozumieli, że proponowane przez nich metody zapędziły świat w ślepą uliczkę. No ale nasze ,,gwiazdy” typu Balcerowicz czy ,,alternatywa” Petru wręcz domagają się przyspieszenia biegu w ten ślepy zaułek – wyprzedać wszystko.
    25 lat wolnorynkowej propagandy, ze ci najbardziej poszkodowani przez ,,wolny rynek” (wg. balcerowiczowskiej propagandy – państwo bo rynek zawsze jest dobry) czyli prekariat domagają się więcej prekaryzacji, prywatyzacji bo oznaczają recepty Korwinów czy Petru

  33. Kolejna jaczejka pada, jak każda, powalona własną nieudolnością. Klasyczna dla lewackiego stylu mafijnej dintojry selekcja negatywna musi (MUSI) sprowadzić każdą lewicę do poziomu dna. Półanalfabeta Komorowski, mito/klepto/man Sikorski i zagubiona na środku dywanu biedaczka Kopacz, to nie jakieś tam wyjątki – to reguła w każdej sitwie, dojrzałej do losu pezetpeeru kamieniem łupanego.
    Lokomotywa historii nie zwolni, tylko dlatego że jakiś Hartman zapiszczy żałośnie, a bękarty po zdechłej bladzi komunie zaczną znów błagać „nie kopać leżącego”.
    Nie ma strachu – nie kopniemy, butów żal. Zostawimy ewolucji wyczyszczenie środowiska z anachronicznej mutacji lewoskrętów.

  34. wiesiek59 28 maja o godz. 9:19

    „Litwa od lat gra nam na nosie, wielokrotnie większa Ukraina, zacznie z chwilą stabilizacji.”

    -a czym bylo honorowanie UPA podczas wizyty PBK w ukrainskim parlamencie?

  35. xmax
    28 maja o godz. 9:43

    Jedną z najważniejszych kwestii będzie stosunek pana prezydenta do Niemiec.
    Jedynie one są w stanie wchłonąć kolejne miliony zbędnych z punktu widzenia neoliberalnej doktryny, Polaków.
    Czy PiS i Duda, przewartościują niezłą w sumie politykę PO skierowaną na zacieśnienie współpracy?
    Cameron , dotychczasowy sojusznik, emigrantów nie chce…….

    INTERESY zamiast sentymentów.
    Tę lekcję powinni rządzący przerobić.
    Coś za coś, obowiązuje.

  36. Na marginesie……

    Partie wodzowskie rozpadają się wraz z odejściem wodza.
    Wódz nie tolerując w swoim otoczeniu silnej konkurencji, innego zdania, pozbawia partię następcy, kontynuatora.
    Ten syndrom dotknął właśnie PO, jak się zdaje.
    Zabrakło Tuska i panika w szeregach, miotanie się, dezercje.
    Dolce vita się kończy, a tłuste tuzy walczyć już nie potrafią, są mało przekonujący.
    Jedynie SLD i PSL potrafiły jak dotąd demokratycznie zmieniać liderów…..

  37. Strach Passenta przed patriotyzmem i nie daj Boze Muzeum Historii Polski…nie jest odosobniony.
    Zmiana akcentow w debacie publicznej zagraza bezposrednio interesom calego prawie establiszmentu III RP.
    Maja sie dobrze wiec boja sie…zmian

    „…Weźmy wybitne postaci, które dla polskiej gospodarki zrobiły najwięcej: Staszica, Druckiego-Lubeckiego, Cegielskiego, Szczepanowskiego, Grabskiego, Mościckiego, Kwiatkowskiego.

    Czy kierowali się oni żądzą zysku?
    Bzdura. Kierował nimi patriotyzm i duch twórczy.

    Świeckim elementem kultury umysłowej jest patriotyzm. Nie jest tajemnicą, że podstawą powojennych sukcesów gospodarczych Niemców i Japończyków było właśnie przywiązanie do własnego kraju.

    Patriotyzm stał też u podstaw dorobku naszych działaczy gospodarczych wieku XIX oraz sukcesów w budowie COP-u, w tym ostatnim przypadku obejmując wszystkich – od ministra po szeregowego robotnika.

    Waga rozumienia etycznej genezy kapitalizmu ujawnia się w pełni, jeżeli zestawimy ją z popularną u nas maksymą, że „pierwszy milion trzeba ukraść”. Nie trzeba wyjaśniać, na ile ta kryminalna formuła odpowiedzialna jest za rozwijającą się w Polsce epidemię korupcji.

    Zobaczmy, czym była faszerowana opozycja lat 80.: Chcemy mieć – krótko pisząc – Polskę z kilkunastoma milionami kapitalistów […]. Drapieżnych i chciwychx. Przejęci tą ideologią działacze trafili jednak nie tylko do biznesu, ale przede wszystkim do partii politycznych i administracji. Tymczasem o ile dążenie do zysku (obwarowane etycznie) jest w biznesie sprawą normalną, to w służbach publicznych jest niedopuszczalne. W przeciwnym razie nie tylko nie będą one spełniały przypisanych zadań, ale przekształcą się w przestępczą instytucję żerującą na publicznym groszu i łapówkach….”

    Dlatego III RP nie miala swojego Kwiatkowskiego miala w zamian Balcerowicza.

  38. Rzecz w tym, że PiS jest zwolennikiem hasła interesy zamiast sentymentów, czyli realpolityk i przy tym nie jest zwolennikiem neoliberalnej gospodarki. Wszystko inne na tym blogu się ze sobą zgadza tylko nie ma żadnego związku z rzeczywistością, bo jest wytworem chorego umysłu i rezultatem braku elementarnej wiedzy.

  39. No, jak to żądzą zysku kapitaliści się nie kierowali, toż to niepojęte. Tak jakby wampir nie żył tylko dlatego, że nie pije krwi codziennie. Rzecz tylko w tym, czy istnieją wampiry. Ostatnio miałem w ręku książkę Marii Janion – Wampir biografia symboliczna. Nie przeczytałem, a może powinienem…

  40. Moim zdaniem nawet felietonowa konwencja prozodyczna nie uzasadnia określenia drogi do władzy jako autostrady.

    Wybijająca się na pierwszą linię boju o władzę polska młodzież nie zechce moim zdaniem być zapędzona w ławy świątyń katolickich i będzie surowo i spontanicznie recenzowała każde słowo i każdą inicjatywę Andrzeja Dudy.

    Nie jest wykluczone, że Andzej Duda spotka się z próbami podporządkowania się dokonowanymi przez inteligenckie zaplecze prezesa Prawa I Sprawiedliwości oraz przez rwący się do współdecydowania episkopat polskiego kościoła katolickiego.

    Każda niemarginalna inicjatywa prezydenta elekta i następnie prezydenta może się spotkać z odzewem unaoczniającym, że Andrzej Duda nie ma szans być prezydentem wszystkich Polaków.

    To jest człowiek otoczony wykształconym zapleczem i nie jest zagożony wykluczeniem i nie jest wykluczone, że woda sodowa uderzy mu do głowy.

    Poczekam na gruszki.

  41. W Pana tekście cieszy mnie jedno: „kompromitujące taśmy”. Gdyby Pan i Pana koledzy używali tego określenia rok temu, to może by P. Komorowski teraz dostał więcej głosów i być może wygrałby, tylko, że pewne osoby z ówczesnego świecznika musiałyby się poddać do dymisji, a nie zmienić stołki.

  42. @ głos zwykły, 28 maja o godz. 10:04

    PiS to resentyment zamiast interesów i wartości. NSDAP we wschodnioeuropejskiej, postmodernistycznej wersji. Brrr…

  43. @ głos zwykły, 28 maja o godz. 10:04

    PiS to resentyment zamiast interesów i wartości. „Narodowy socjalizm” we wschodnioeuropejskiej, postmodernistycznej wersji. Ohyda.

  44. @ głos zwykły, 28 maja o godz. 10:04

    PiS to resentyment zamiast interesów i wartości. “Narodowy socjalizm” w postmodernistycznej wersji. Ohyda.

  45. @powolnik
    ” rwący się do współdecydowania episkopat polskiego kościoła katolickiego.”

    Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu istnieje od czasów kiedy jeszcze byłeś piękny i młody.

  46. Testing, testing…

  47. Szanownemu Panu @Stasieku…
    ====================
    .
    … którego wpisy czytałem tutaj latami, z zainteresowanien i szacunkiem, czemu dawałem wyraz na piśmie…
    … esej ten poświęcam:
    .
    ” Gdy życie zdarło z faceta już maskę, gdy mu fasada rozpada się z trzaskiem, gdy zza niej wyjrzy jak dupa z pokrzywy, pysk zły i obrzydliwy i pryśnie cały blef…
    O wtedy chociaż się pragniesz powściągać, nie nasobaczyć i nie naurągać, choć inwektywą żywą nie chcesz chlustać, to same twe usta wykrzykną tobie wbrew:
    SZUJA!”

  48. @ maciek.g, 27 maja o godz. 23:52

    Wydaje mi się, że Nowoczesna.pl może ukraść parę procent PO. Niedużo jednak, ponieważ Petru (podobnie jak Balcerowicz) przeoczył, iż w Polsce kończy się czas „neoliberalnego” populizmu. Innymi słowy: slogany odmieniające przez wszystkie przypadki słowa „przedsiębiorca” i „pracodawca” coraz częściej wywołują zdrową złość w społeczeństwie.

    Powoli nadchodzi populizm socjalny – i chyba słusznie, bo postulat zrównoważonego rozwoju wymaga likwidacji przywilejów dla pracodawców (przy jednoczesnym znoszeniu biurokratycznych pułapek zastawianych na przedsiębiorców małych i średnich). Petru jest więc anachroniczny – przez większość postrzegany będzie jako agent sektora bankowego i oderwany od realiów propagator „austerity” (zaciskania pasa). Balcerowicz? To se ne vrati (na szczęście)!

  49. @Teodor Parnicki
    „Wydaje mi się, że Nowoczesna.pl może ukraść parę procent PO. Niedużo jednak, ponieważ Petru (podobnie jak Balcerowicz) przeoczył, iż w Polsce kończy się czas “neoliberalnego” populizmu. Innymi słowy: slogany odmieniające przez wszystkie przypadki słowa “przedsiębiorca” i “pracodawca” coraz częściej wywołują zdrową złość w społeczeństwie. ”

    To będzie niewypał, Petru jest postrzegany jako akwizytor banków a Balcerowicz… musi odejść.

  50. Dyskusja o JOWach w Polsce jako kraju społeczeństwa mało obywatelskiego, słabo interesującego się polityką siłą rzeczy przybiera charakter namów, apeli i zachwalań. Merytoryczne argumenty zaś jako wymagające jakiejś minimalnej analizy pozostają na boku lub z tyłu.
    Oto apel zaplecza intelektualnego kukizowców do Polaków o JOWy. Apel pochodzi ze wstępu do opracowania o JOWach zespołu z zaplecza ruchu Kukiza.

    „Domagamy się wprowadzenia 460 jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w wyborach do Sejmu RP z równym prawem do kandydowania dla wszystkich obywateli, niezależnie, czy są popierani przez partie polityczne czy startują samodzielnie. Wzorem dla nas jest model brytyjski jako najprostszy i najbardziej przejrzysty.

    Na samym wstępie analizy autorzy jej oświadczają, że wzorem dla nich jest model brytyjski. Otóż model brytyjski jest niemniej partyjny jak polski. Ludzie głosuję na jedną osobę, która jest kojarzona z partią.

    Ostatnie wyniki wyborów w GB pokazują, że poparcie dla partii wynikające z sondaży oraz wyniki wyborów nie są adekwatne, są rozbieżne. Partii, która ma np. około 30 % poparcia w elektoracie w systemie JOWów może w ogóle nie zdobyć mandatu lub zdobyć nikłą ilość. Wystarczy by przed nią w każdym JOW, lub w znacznej większości JOW miała inna partia więcej niż te 30 %.

    Kukizowcy twierdzą, że JOW jest lepszy, bo poseł z niego wybrany będzie reprezentował okręg, dzięki czemu ludzie będą mieli autentycznego „swojego” przedstawiciela. Zgadzam się z tym i pytam – kto będzie w sejmie reprezentował RP?

    Kukizowcy powołują się na wzór brytyjski, a jednocześnie twierdzą bez żadnego zażenowania, że system JOW zlikwiduje partyjniactwo, że niby będą rządzić autentyczni, niepartyjni przedstawiciele.

    W takim razie kukizowcy byli głusi i są głusi. Ilekroć w GB zostają zakończone wybory, tylekroć podawane są wyniki – ta partia tyle a tyle głosów zdobyła, tamta tyle, ta partia zdobyła N mandatów, tamta partia N+5, przywódca tamtej partii będzie premierem. Tak wygląda niepartyjniactwo w Wielkiej Brytanii.

    Wybory w GB są partyjne. Kukizowcy nie chcą tego słucha , odchodzą od analiz praktyki elekcyjnej w GB zastępując je swoją teorią i sloganami o demokracji, Sloganami podsumowują swoją dyskusję. Dyskusję, która jest nierzetelna, ponieważ omija praktykę wyborczą w krajach, w których są JOWy. pomija istotne szczegóły w ordynacjach tam stosowanych oraz praktyczne aspekty funkcjonowania JOWów.
    Pzdr, TJ

  51. Czy politycy MUSZĄ być amoralni- przynajmniej w Polsce?
    Począwszy od ROAD, sukcesywnie byli marginalizowani ci co bardziej przyzwoici.
    A ci mniej, systematycznie się demoralizowali i alienowali.
    Niestety, ani nie mamy innego społeczeństwa pod ręką, ani innych polityków.

    Te wybory pokazały że jeżeli nie lepszych, to społeczeństwo życzy sobie przynajmniej INNYCH.
    I jak zwykle, pokładać będzie w nich przez chwilę NADZIEJĘ…..

    Parę razy przywoływałem przykład pana senatora Cugowskiego.
    Po skróconej kadencji, nie starał się o reelekcję.
    Stwierdził, że nigdy więcej przygody z polityką.
    Idealista trafiający pomiędzy ludzi interesownych, małych i podłych, ma niewielkie szanse.
    Polityka jest brudna, ale niektórzy nie mają ochoty taplać się w błotku, inni brudzą się nieco mniej.
    Listy partyjne wprowadzają kanalie, potrzebne wodzom do rządzenia.
    Nieusuwalne.

    JOW funkcjonujące na poziomie samorządów, pozwalają takie wybrakowane egzemplarze usuwać. Nie ma pewniaków….
    Przekonał się o tym Romaszewski, dostając figę od wyborców, przekonał się i Dutkiewicz, po raz kolejny zostając prezydentem Wrocławia.
    Vox populi bywa często jedyną miarą sprawiedliwie osądzającą ludzi.
    Wola partyjnego przywódcy, oderwanego od rzeczywistości, niekoniecznie.

  52. Nie trzeba sięgać do Wielkiej Brytanii żeby zrozumieć skutki JOWów, wystarczy porównać polski Sejm i Senat. Różnice oraz skutki widać jak na dłoni.

  53. Andrzej Falicz z g. 9:57
    Strach przed patriotyzmem? Zależy przed jakim.
    Wycieranie sobie gęby tym słowem i odmawianie patriotyzmu „nie prawdziwym” Polakom, szermowanie hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna” (fajnie brzmiało w ustach posła Girzyńskiego przyłapanego na nędznych machlojach przy rozliczaniu zagranicznych delegacji), śpiewanie „ojczyznę wolną racz nam wrócić panie” to żałosna dewaluacja pojęcia patriotyzmu i obrzydliwa manipulacja. A taki patriotyzm wraz z polityką historyczną, czyli pisaniem historii na nowo, lansuje PIS.
    Ma rację Teodor Parnicki, gdy pisze:”PIS to resentyment, taki NSDAP we wschodnio-europejskiej, postmodernistycznej wersji”.

  54. @tejot
    28 maja o godz. 11:09
    Chyba nie bardzo wiesz co piszesz: Ostatnie wyniki wyborów w GB pokazują, że poparcie dla partii wynikające z sondaży oraz wyniki wyborów nie są adekwatne, są rozbieżne. Partii, która ma np. około 30 % poparcia w elektoracie w systemie JOWów może w ogóle nie zdobyć mandatu lub zdobyć nikłą ilość. Wystarczy by przed nią w każdym JOW, lub w znacznej większości JOW miała inna partia więcej niż te 30 %.
    Bo to proste – wtedy ta inna partia mająca większość tworzy rząd. Jak nie ma tej większości negocjuje poparcie z mniejszymi partiami lub posłami niezależnymi. Przegrana partia wchodzi do opozycji. Ale ludzie maja możliwość wyrzucenia posła, który tylko te ośmiorniczki by jadł, głosował wbrew elektoratowi i olewał swoją pracę.
    Mój poseł wydaje gazetkę informacyjną, organizuje spotkania przynajmniej raz na kwartał, dodatkowo zawsze mogę w jego biurze złozyć pytanie o wyjaśnienie i otrzymam odpowiedź. On wie, że jeżeli mnie oleje, to ja oleję jego i przestanie być posłem. I jego partia może stracić władzę.
    W systemie proporcjonalnym na jego miejsce wejdzie inny poseł tej samej partii. Co się dla mnie zmieni jako wyborcy? Nic!
    A jak się mylę to proszę o dokładne wyjaśnienie, bo niestety praktycznie nie wiem jak to funkcjonuje.

  55. wiesiek 59 g.11:12
    Celna i gorzka ocena, a raczej wycena, naszych -pożal się boże – polityków.
    Do wyjątków należą takie osoby, jak Cugowski, czy Poncyliusz, o którym wszyscy już zapomnieli, bo skoro nie wyszło z PJN, on nie poszedł do PO jak Kluzik-Rostkowska, ani nie wiesza się u klamki Prezesa jak odrażająco amoralni Ziobro, Kurski czy Gowin.
    Ciekawe, które szczury z PO ustawiają się w kolejce do JarosławaPolskezbawa?
    Oj, będzie bal…

  56. @fidelio,
    nadal czekam na wyjaśnienie co takiego strasznego jest w Senacie a co dobrego w Sejmie.
    Praktycznie, dla mnie jako wyborcy powiedzmy.

  57. Znajomy Kanadyjczyk słusznie zauważył, że nie było głosów nieważnych! 51.55 + 48.45 daje dokładnie 100%. Jakaś nowa jakość w wyborach?

  58. @Ewa-Joanna
    „nadal czekam na wyjaśnienie co takiego strasznego jest w Senacie a co dobrego w Sejmie.
    Praktycznie, dla mnie jako wyborcy powiedzmy.”

    Nie wiem czy strasznego, nie chcę oceniać, chodzi o fakty. Senat wygląda jak klasyczna izba w systemie JOWów, dominacja jednej partii, w opozycji druga i kilka pojedynczych mandatów.

    W Sejmie masz większe zróżnicowanie – masz aż 5 partii, każda co najmniej 20 kilka mandatów, także różnica jest zasadnicza.

    Praktycznie dla Ciebie jako wyborcy znaczenie ma to takie, że w systemie JOW partia może zdobyć kilka milionów głosów w skali kraju i nie zdobyć reprezentacji w parlamencie. Takim jaskrawym przypadkiem jest UKIP w UK gdzie prawie 4 miliony głosów przełożyły się na tylko 1 miejsce w parlamencie.

  59. Ewa-Joanna
    Ja akurat nie mam nic przeciwko JOW-om. Poszłabym nawet na referendum w tej sprawie i głosowała na tak.
    Ale skoro już o referendum mowa, a jest to kosztowna zabawa, to zadałabym jeszcze jedno pytanie, żeby upiec dwie pieczenie na jednym ogdniu : czy jesteś za legalizacją związków partnerskich?
    Jestem pod wrażeniem wyniku referendum w tej sprawie w równie hard katolickim kraju jak Irlandia.

  60. Pan Redaktor pisze:
    „Trzecia Rzeczpospolita (w dużej mierze za pieniądze unijne) zbudowała szerokie autostrady, którymi Czwarta RP mknie niepowstrzymana do władzy.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    II Rzeczpospolita wybudowala Gdynie i COP bez unijnych pieniedzy.
    Gdyby III Rzeczpospolita byla panstwem dobrze funkcjonujacym, wybudowalaby autostrady za pieniadze wlasne.

  61. @Ewa-Joanna
    Jeśli wybory sprowadzimy do odzwierciedlenia głosu obywateli, To JOW działa w ten sposób, że słyszalny jest głos tylko tego kto śpiewa w najliczniejszym chórze, reszta głosów jest wyciszana. System proporcjonalny sprawia, że słyszalne są też mniej liczne chóry. Tak to w skrócie można przedstawić.

    Osobiście uważam, że system proporcjonalny jest bardziej sprawiedliwy niż JOWy bo nie wycisza głosu dużej grupy obywateli, którzy mają tego pecha, że ktoś krzyczy głośniej od nich.

  62. @fidelio

    Ty mnie nie powiadamiaj, co jest.

    Niczego tobie nie ujmując wiem co jest, a czego nie wiem, to mi to przybliżają ci, których pytam, zanim dam jakiekikolwiek oddźwięk obudzonej we mnie potrzebie ekspresji.

    Ja nie o statyce, ja o możliwej dynamice.

    Nie śledziłeś moich wymądrzeń lub przepływały one przez ciebie nie zostawiając śladu.

    Dla przypomnienia (zakładam że poniższe zagadnienia znasz nie tylko En pasant na drugim chodniku):

    ***http://www.se.put.poznan.pl/almamater/wyklady/mechanika_budowli_03-04/czesc1/04.pdf

    Nie spodziewam się w twoim CV praktyki w stosowaniu zasady de Saint-Venanta, natomiast może być tu przydatne powiadomienie niektórych gości bloga, że w rodzinie Andrzeja Dudy nie było pełnego dryfu pisowskiego i na prezydenta elekta, a później na prezydenta będą działały siły rozciągające i to różnie ukierunkowane. Więc bez popularyzacji wyżej wymienionej zasady się nie obejdzie.

    W swej praktyce zawodowej zajmowałem się analizą systemów projektowanych i prace wirtualne nie są mi obce.

    Podobnie nie są one obce tacie prezydenta elekta o czym można poczytać w straszącym humanistów kawałku:

    Interdyscyplinarne badania z zakresu modelowania cyfrowego, elektroenergetyki i informatyki – źródłem innowacji systemu informatycznego dla dystrybutorów energii.

    Na Andrzeja Dudę działają czynniki stałe jak nadrzędność prawa boskiego nad stanowionym oraz czynnki epizodycznie punktowe w czasie, takie jak demonstracyjna obecność niepokornego księdza na pogrzebie politycznego gaduły.

    Mosty w Warszawie są obciążone punktowo przez diecezję warszawską i diecezję praską i są jeszcze stabilne.

    Ale Dudowie mają za sobą polityczną przygodę z Anną Grodzką i nadchodzące wydarzenia będą miały poważniejszy ton niż piosenka patriotycznego barda, który nie przeszedł na pidżin.

    https://www.youtube.com/watch?v=vyRrJIL3THs

  63. Na Fall wznoszącej wszystko może się przydarzyć.
    Z rospędu można się dowiedzieć, że wyborcy PiSu są inteligentniejsi , bo nie oglądają TV.
    To ja się pytam dla kogo nadaje Ojciec Dyrektor w „Trwam”, niby że dla mnie ?
    Widać już zmianę pokoleń politycznych, a Prezes Tysiąclecia jeszcze wcale nie abdykował i wybór oseska Dudy, prawdopodobnie najbardziej jego zaskoczył.
    Dla upojonych zwycięstwem już „idzie nowe”, dla doświadczonych „jedzie stare”.
    Dwuletnie rządy PiSu miały już całkiem specjalny , specyficzny sound i może przedewszystkim dlatego nie starczyło na całą kadencję.
    Kto dzisiaj jeszcze pamięta te wszystkie afery i prowokacje ?! Niekończące sie relacje z „mariotów” tego świata. Nieświadomego Ministra Sprawiedlowości z gwoździem do własnej trumny w ręce. Kto dzisiaj jeszcze pamięta jak Prezydent tysiąclecia dzielnie walczył o unijny stołek, wymachiwał szabelką na majdanach tego świata i osobiście kontrolował czujność rosyjskich posterunków w odległych zakątkach tego świata.
    Prezesowi do dzisiaj odbijają sie koalicyjne , wtedy skonsumowane przystawki, a drzewo przeznaczone dla kolejnego prezesowego koalicjanta już jest w radosnym oczekiwaniu na swój słodki Leperopodobny ciężar.
    Wszyscy obawiający się , że mogliby kiedyś zaspać mogą spokojnie spać i wpelni zdać się budzenie „organów”, a posłanka Sawicka i jej podobne , w radosnym oczekiwaniu rozkładać swoje zwiędnięte wdzięki dla „agentów Tomków” .
    Oj szykuje nam się !!!

  64. Faliucz zacytował populistycznego analityka:

    „Dlatego III RP nie miala swojego Kwiatkowskiego miala w zamian Balcerowicza.”

    Mój komentarz
    Rozumując poprzez analogię, odpowiadając na fałszywe pytanie – na jakich krzywdach budował Kwiatkowski, na jakich krzywdach bazowała idea budowy COPu, przemysłu – można demagogicznie stwierdzić – na krzywdach zwykłych ludzi. Za Kwiatkowskiego były strajki, było strzelanie do ludzi, były zadłużenia, obcy kapitał, pot i łzy, bezrobocie, że hej, bieda na wsi, że tylko pisk,brak perspektyw, beznadzieja, itd.
    Świat selektywnie postrzegany, poprzez przeciwstawienia i analogie malowany wydaje się być różowy, choć świat nie jest ani różowy, a ni czarny.
    Pzdr, TJ

  65. @fidelio,
    teoretycznie brzmi rozsądnie, ale te listy partyjne mnie dręczą. Czy nie prowadzi to do wodzowskich zachowań u przywódców i wybierania posłusznych a nie myślących? Może to jest właśnie przyczyna niskich lotów polskiego parlamentu?

  66. @powolnik
    „Ty mnie nie powiadamiaj, co jest.

    Niczego tobie nie ujmując wiem co jest, a czego nie wiem, to mi to przybliżają ci, których pytam, zanim dam jakiekikolwiek oddźwięk obudzonej we mnie potrzebie ekspresji.

    Ja nie o statyce, ja o możliwej dynamice.”

    Nie bój, nie bój, nie każą Ci leżeć krzyżem 🙂

  67. @Ewa-Joanna
    „teoretycznie brzmi rozsądnie, ale te listy partyjne mnie dręczą. Czy nie prowadzi to do wodzowskich zachowań u przywódców i wybierania posłusznych a nie myślących? Może to jest właśnie przyczyna niskich lotów polskiego parlamentu?”

    Wiesz ilu jest bezpartyjnych w Senacie gdzie są JOWy? Polski parlament dzieli się na dwie izby – w jednej są JOWy, w drugiej nie. Jedna i druga jest tak samo upartyjniona. Zresztą to samo jest w Wielkiej Brytanii, też są JOWy i też parlament jest upartyjniony. JOWy nie gwarantują żadnego odpartyjnienia, to mit.

  68. Ewa-Joanna
    28 maja o godz. 12:27

    Właśnie ci odpowiedziałem…..
    Prekognicja jakaś?

    Lista ma określony skutek.
    Na czele stawia się lokomotywę wyborczą.
    Człowieka z klasą, bezsprzecznym dorobkiem.
    On zbiera głosy.
    I jak g…do okrętu podczepia się kilka mniej popularnych nazwisk.
    W ten sposób wchodzą do sejmu różne indywidua potrzebne wodzom do dobrego samopoczucia i obsługi….

  69. @fidelio,
    Oczywiście, że nie gwarantują odpartyjnienia! To Kukiz tak myśli nie ja. Ja natomiast myślę, że dają większą kontrolę wyborcom i to jako wyborcy mi się podoba.

  70. @Ewa-Joanna
    „Oczywiście, że nie gwarantują odpartyjnienia! To Kukiz tak myśli nie ja. Ja natomiast myślę, że dają większą kontrolę wyborcom i to jako wyborcy mi się podoba.:”

    Większą kontrolę? Przecież zasadniczo JOWy polegają na tym, że na samym starcie miliony głosów wyrzucane są do kosza, to jaka to kontrola wyborcy? Żadna.

  71. @fidelio

    Rozumiem, że cierpisz na przeciekanie słów, bo twa ekspresja sprawia wrażenie nienasyconej.

    Powiadamiam cię, że zamiary kościoła wobec mnie znam z ręki o niższym numerze niż ty nosisz i z ust bieżąco informującej zakonnicy ozdabiającej kościelną część rodziny.

    Wątpię, abyś sięgnął do tysięcy linii tutejszych komentarzy, aby wyłowić przekonanie, że nie jestem strachliwy.

    Być może przemawia przez ciebie skażenie @Kartką Z Podróży który odczytywał strach w oczach ludzi znanych tylko z napisów i podpisów na blogach.

    Stany lękowe będą przez najbliższe miesiące tłem wielu wystąpień osób publicznych.

    Ja natomiast jestem kotem żyjącym w norze wspólnie z przyjacielem labradorem.

    Gdy nadchodzi łowca kotów, wtedy przyjaciel nie wychylając się z nory szczeka głośno pytanie: Czy ty też jesteś głodny? nie sprawdzając czy łowca kotów jest jadalny.

    Żyjemy w czasach wrzawy i ja mam dość skuteczne filtry dolnoszumowe oraz górnowrzaskowe.

    Reaguj! Reaguj!
    Ktoś musi karmić blog zanim zamkną ulicę i skierują ruch na obwodnicę.

  72. @powolnik
    „Ja natomiast jestem kotem żyjącym w norze wspólnie z przyjacielem labradorem.

    Gdy nadchodzi łowca kotów, wtedy przyjaciel nie wychylając się z nory szczeka głośno pytanie: Czy ty też jesteś głodny? nie sprawdzając czy łowca kotów jest jadalny.”

    Ja natomiast jestem kotem zodiakalnym.

  73. „Naprzeciwko nich drzemały senne, tłuste koty, sympatycy bez ognia, bez złości, bez energii.”

    Na tle tak wielkiego zaangażowania i poparcia przez dziennikarzy „Polityki” tych „kotów”, ich pełne wielkich słów zapewnienia, dlaczego trzeba PO i prez. Komorowskiego poprzeć,brzmi śmiesznie.

  74. Tak jest, ma tak być jak Pan redaktorze próbuje przepowiedzieć. PiS ma zgarnąć wszystko i pokazać, jak się robi prawdziwe afery i gdzie ma się masy, które teraz mniemają, że skorzystają na wyborze PiS-u. O PO wiemy, że nie była otwarta, liberalna i tolerancyjna. Otwarta, na co Panie Passent? Owszem prowadziła w miarę porządną politykę zagraniczną, otwartą na UE, dobre kontakty z Niemcami, próby porozumienia z Łukaszenką i dopingowania Ukrainy, bez oglądania się na trudne sprawy z przeszłości. I na polityce zagranicznej cała otwartość PO się kończyła. Liberalizm PO polegał na faworyzowaniu dobrze zorganizowanych przedsiębiorców i kompletna ślepota i obojętność na prawa pracownicze. Jeśli zaś chodzi o tolerancję, to ma Pan rację, nie wtrącała do więzień homoseksualistów i par stosujących antykoncepcję. „Inny”, Panie Passent w nowoczesnym państwie demokratycznym nie oczekuje tolerancji z czyjejś łaski. On chce pełnej akceptacji. Przypomnę tylko odruch akceptacji sali sejmowej w momencie, gdy 4 lata temu na mównicę wszedł Biedroń. PO była i jest formą light PiS-u.
    Jeszcze dobrze nie ukończono liczenia głosów na prezydenta, a już ława komentatorów rozpoczyna kolejną kampanię wyborczą, do sejmu. Nikt się w trakcie tych debat nie zastanawia nad tym, jaki elektorat miałby zagłosować na PO i przede wszystkim po co miałby wybrać znowu PO? Cała dyskusja skupia się na technikach manipulowania wyborcami. Ja się pytam, ilu członków ma partia rządząca? Czy jeśli na Komorowskiego oddało głos 8 mln obywateli, to nie można zorganizować milionowej partii, której członkowie regularnie płacą składki? Gdyby to było tylko 10 zł miesięcznie, to taka partia miałaby do dyspozycji 120 milionów na cele statutowe. Odebranie pieniędzy z budżetu miałby sens tylko w takim przypadku, ale moja propozycja jest utopią, utopią szczególnego rodzaju w polskich warunkach.
    Jeszcze raz: jaki elektorat i po co miałby głosować na partie ubiegające się o mandaty do polskiego sejmu?
    Pozdrawiam

  75. @Waldek
    „Gdyby to było tylko 10 zł miesięcznie, to taka partia miałaby do dyspozycji 120 milionów na cele statutowe”

    I całą tę kasę wydaliby na zlecenia dla szwagrów, bo to jest przecież partia bezideowych byznesmenów z rodziną na swoim.

  76. Kto sądzi, że: „rację Teodor Parnicki, gdy pisze:”PIS to resentyment, taki NSDAP we wschodnio-europejskiej, postmodernistycznej wersji”, powinien zapoznać się z książką Pawła Śpiewaka pt. „Pamięć po komunizmie”.
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/96513/pamiec-po-komunizmie
    Prezentowana książka skupia się na mowie publicznej. Pokazuje, jakimi językami posługiwali się zwolennicy przyspieszenia, lustracji, dekomunizacji i ci, którzy głosili hasła wybaczania i zapominania. Dotyczy zarówno sfery ekonomicznej, politycznej, jak i przedstawienia historii PRL-u oraz – co ważne – roli intelektualistów w budowaniu systemu komunistycznego. Paweł Śpiewak w tej książce odnośnie tzw. „mowy publicznej” udowadnia tezę, że „wart był Pac pałaca a płaca Paca”, a jeśli chodzi o dialog mów publicznych, że „gadał dziad do obrazu a obraz do dziada ani razu”. Ten stan rzeczy wynikał chyba z chęci manipulowania opinią publiczną, która nie stoi na zbyt wysokim poziomie moralnym i intelektualnym. A za wszystkim co oczywiste stały rzeczywiste interesy i pieniądze. W demokracji i kapitalizmie nie jest to rzecz, która powinna być inaczej traktowana jak wszystkie inne partykularyzmy.
    ++++++++++++
    Plus generalna uwaga. Warto mniej pisać na blogach, a więcej czytać książek. W ten sposób bowiem istnieje szansa na to, że nie będzie się robić niepotrzebnych nikomu rzeczy (tak jak w socjalizmie towary, usługi i myśli, które były niechodliwe i istniały dzięki przymusowi państwa, w kapitalizmie nie mają racji bytu, ponieważ w gruncie rzeczy do niczego się nie nadają.)

  77. @fidelio,
    A za przeproszeniem zmyślasz, bo ci tak wygodniej. Do jakiego kosza? Ktoś wygrywa, ktoś przegrywa, ale ma szansę się odegrać w następnych wyborach. Normalne w demokracji. Nie widzę sensu w zdaniu:na samym starcie miliony głosów wyrzucane są do kosza, całkiem nie widzę, bo te miliony to się i owszem, wywala ale właśnie w przy wyborach proporcjonalnych, gdzie mandat dostaje ktoś z niewielką ilością głosów ale z partii, która MUSI mieć reprezentację, wykaszając osobę na którą głosowało dużo więcej osób, ale jest ona z partii w której mandaty zostały już przydzielone innym.
    Zostanę przy swoim.

  78. Oczywiście w Pokoleniu P jest dużo więcej odcieni, bo tak jak na Zachodzie rozwijają się najróżniejsze subkultury, a jeszcze inaczej wygląda start w dorosłość na rosyjskiej prowincji. Ważne jest co innego, a mianowicie ogromne zaangażowanie państwa w rozwiązywanie problemów młodego pokolenia. Kreml działa oczywiście we własnym interesie, a mówiąc wprost – zapobiega młodzieżowemu buntowi na ulicach. Z tym że strategia Putina wobec pokolenia jego imienia przynosi młodym Rosjanom konkretne korzyści, w taki czy inny sposób wpływając na ich rozwój i światopogląd.

    Taka właśnie Rosja, w której Generacja 35 minus jest świadomie przygotowywana do odegrania głównej roli cywilizacyjnej, a być może do przejęcia władzy, będzie naprawdę groźna, bo o jej sile zadecydują naturalne cechy i wartości Pokolenia P. wzmocnione państwowym mecenatem.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Pokolenie-P-jak-Putin-Jak-i-czym-zyja-mlodzi-Rosjanie,wid,17579394,wiadomosc.html?
    ================

    Bardzo interesująca analiza.
    Choćby w porównaniu z działaniami naszych polityków.
    Tam INWESTUJE sie w młodzież, stwarza jej perspektywy rozwoju we własnym kraju.
    U nas odwrotnie…..

  79. Istnieje pewna różnica pomiędzy inwestowaniem, a paternalizmem. Wydaje się raczej, że Rosja otacza swoich obywateli coraz dalej idącą paternalistyczną opieką, wybierając im to co dobre zdaniem rządzących za pośrednictwem coraz b. rozbudowanego aparatu przymusu. Oczywiście można to chwalić, ale cudze chwalicie a swojego nie znacie. Wszak i w Polsce istnieją siły, które chętnie by tak „zainwestowały” w młodzież. Mam tutaj na myśli nie tylko rodziny radio maryjne.

  80. @Ewa-Joanna
    „A za przeproszeniem zmyślasz, bo ci tak wygodniej. Do jakiego kosza?”

    Nie, nie zmyślam. Do kosza na śmieci. Masz świeży przykład z Wielkiej Brytanii, gdzie na UKIP poszły 4 miliony głosów co dało tylko jedno miejsce w parlamencie z ponad 600 miejscami. To po prostu godzi w zasadę reprezentacyjności. Zresztą było sporo dyskusji i komentarzy na ten temat w brytyjskiej prasie, nie czytasz? Nic się do Australii nie przebiło w tej sprawie?

  81. Poproszę o chwilę refleksji, dla uspokojenia dyskusji.
    Artysta wykonujący, tę smutną pieśń jest na topie.
    Posłuchajmy
    https://www.youtube.com/watch?v=RlBBFUUd4WY

  82. http://biznes.interia.pl/podatki/news/cenea-4300-zl-kwoty-wolnej-od-podatku-to-koszt-dla-budzetu,2126965,4211
    ==================

    Trochę ciekawych wyliczeń, kwoty wolnej od podatku.
    Wcale nie takie to drogie w porównaniu z korzyściami.

  83. Włosy dęba stają na taką demagogię

    1. III RP umiera …

    Nie dość, że jej gospodarka rośnie i coraz lepiej zatrudnia Polaków, poprawia swoją strukturę i strukturę asortymentową eksportu, ma dodatni bilans w handlu z zagranicą to na dodatek wskaźniki strukturalne w gospodarce są coraz lepsze. Pogłoski o zachwianiiu rynkiem finansowym na wieść o wyniku II tury wyborów są grubo, ale to grubo przesadzone (niestety GPW upada, ale to w wyniku poprzednich decyzji rządu PO/PSL).

    Ale o jaką III RP redaktorowi chodzi? Zapewne o tę felietonową opokę, o tę redutę Ordona broniacą się przed PiSową nawałnicą ze sztandarem (zwiniętym póki co) IV RP. Nie widzę żadnej analizy tego co się stało. A stało się wiele. O jakie jej umieranie. Trzon realny III RP nigdy nie był mocniejszy niż dziś, zmieniana jest tylko fasada, a może jedynie dekoracje, stylizacja, flaga na maszcie.

    2. Dlatego III RP nie miala swojego Kwiatkowskiego miala w zamian Balcerowicza

    A dlaczego III RP miała po roku 1989 budować COP i Gdynię, skoro komuniści nabudowali COP-ów i stoczni aż w nadmiarze. Za to zostawili gospodarkę, budżet, rynek finansowy w głebokiej nierównowadze. Do sprowadzenia na ziemię latającego cyrku PZPR-Solidarność potrzebny był Plan stabilzujący zmonopolizowaną gospodarkę na skraju hiperinflacji, zamkniętą na świat i nie potrafiącą wyeksportować niczego poza węglem, szynką i kilkoma maszynami niskiej technologii do III świata.

    3. „Opowieść o dwóch populizmach”

    Tj, populiźmie socjalnym i populiźmie „neoliberalnym”, zwanym także – slogany odmieniające przez wszystkie przypadki słowa “przedsiębiorca” i “pracodawca” coraz częściej wywołują zdrową złość w społeczeństwie. A czego w Polsce po obaleniu PZPR/SB brakowało najbardziej? Właśnie przedsiębiorczości. Po co społeczeństwu masy postpeerelowych inteligentów znających na wyrywki dzieła Marksa i osiągnięcia szkoły frankfurckiej? Czy nie ważniejsza jest znajomość jaki bank mieści się we Frankfurcie i co on może dać Polsce?

    Populizm gospodarczy występuje wraz z socjalnym zarówno tematycznie, wszak nie ma socjału bez silnej gospodarki – proszę popatrzeć na siłe socjału niemieckiego i greckiego, oraz obu gospodarek. Po drugie oba populizmy się przeplatają w czasie. Teraz gdy populizm gospodarczy przynosi owoce, wszak płace (realne) rosną nieprzerwanie w latach 2013-15 od 3 do 7 procent w skali roku, kiedy zatrudnienie rośnie nieustannie o 1procent i bezrobocie spada do poziomu grubo poniżej średniej UE (8 procent wg. unijnej metodologii), kiedy polscy przedsiębiorcy zaczynają ogarniac globalną przestrzeń i zdobywać pozycje dla swoich firm, kiedy oszczędności ludności rosną (GUS – o sytuacji społeczno-gospodarczej kraju w kwietniu 2015 r.) jest czas na populizm socjalny. Tego publikowane statystyki jeszcze nie pokazują, ale słynny udział płac w PKB z pewnościa wzrósł o kilka pkt. procentowych, podniesiono płacę minimalna ponad poziom krajów regionu na zbliżonym poziomi pogoni za zamożną Unią, odmrożone maja być płace budżetówki, rząd PO/PSL wspomniał o dzieleniu budżetu (wyciągniętego z procedury nadmiernego deficytu) na różne cele bardziej socjalne, konsumpcyjne, wyrównujące dochody (kwota wolna od PIT ma być podniesiona), oraz o stopniowym likwidowaniu umów „śmieciowych” …

    Nic dziwnego, że t tej przełomowej chwili doszło do wzmożenia politycznego. Bo polityka jest metodą dzielenie owoców osiągnieć gospodarczych. Jak pisują felietoniści – „nowo wybudowanymi autostradami jadą politycy do władzy i obdzielania społeczeństwa” …

    Moim niezwykle skromnym zdaniem, gdy widzę wybuch oburzonego przestrachu na wieść, że partia Petru powstać może, to rozbawia mnie nawałnica demagogii na blogu. Demagogii antyekonomicznej i oderwanej od najważniejszych faktów społeczno-gospodarczych, od ich rzeczowej analizy. Nawałnica szybkiego (i lekkiego) wnioskowania – Petru jest więc anachroniczny – z pobożno-życzeniowym naciskiem na więc.

    A co na to młodzi protestujący przeciw peowskiem rządzeniu. Piszą, że „Hanka jest najlepszym prezydentem st. Warszawy od 25 lat”. Czy oni kupują tą demagogię wykształconą w PRL?

    (cdn)

  84. A teraz z drugiej strony. Przemówienie Andrzeja Dudy.
    Warte wysłuchania. Nawet kilkukrotne – nikomu nie zaszkodzi:
    —————————————————————————————-
    Doskonałe przemówienie wyborcze Andrzeja Dudy kandydata na prezydenta Polski 07.02.2015: Andrzej Duda kandydat na prezydenta Polski -Niesamowite wystąpienie na konwencji wyborczej PiS – https://www.youtube.com/watch?v=hoS5HHKtPe0 .
    —————————————————————————————

  85. „To będzie niewypał!”

    Cała nadzieja zdaje mi sie jest w tym, że granat Petru nie wybuchnie i PiS, albo Lewica poderwie się do biegu.

    Moja spekulacja – z naciskiej na spekulacja – jest taka, że Petru chce rozpoznać teren pod jeszcze inne rozwiązanie. Partia Petru odbierze nieco głosów, także z Kikuzowej masy, a może z innych niepeowskich elektoratów. Jednocześnie pozwoli to PO machającej wieloma skrzydłami, lewicowym i prawicowym obyczajowo, liberalnym gospodarczo i socjalnym na przemian, na wysmuklenie swej aerodynamicznej sylwetki i wzniesienie się do lotu. ABy dać odpór marszowi PiS pod wodzą Beaty Sz. w kierunku centrum. Aby odbić centrum polskiej sceny politycznej. Bo scena jest konserwatywna obyczajowo – nie łudźmy się ideami partii Razem. Ten kolejny wątek z kilku nitek lewicowego przędzenia, zielonych, PPP byćmoże, nie ma najmniejszych szans. Proszę się nie łudzić, proszę uniknąć kolejnego bolesnego rozczarowania. Społeczeństwo jest konserwatywne i rolą partii politycznych nie jest przewodzenie mu ku światłej obyczajowej normalności. Jestem za normalnością, ale póki co PartiaRazem jest nielotem.

  86. prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego:
    „Obniżenie wieku emerytalnego to jedno. Duda obiecał też 500 zł na każde dziecko, podniesienie kwoty wolnej od podatku i bezpłatne przedszkola.

    – Te obietnice wynikają z wielu nieuregulowanych kwestii. Przez cały okres transformacji nie było porządnej polityki demograficznej, nie rozwiązano kwestii socjalnych. Platforma Obywatelska niewiele zrobiła w tym zakresie .
    …..

    Prezydent elekt podnosił kwestie, o których dyskutuje dzisiaj cały świat – o nierównościach i zagrożeniach spowodowanych wykluczeniem społecznym. To Komisja Europejska zwracała nam uwagę, że w Polsce 30 proc. dzieci jest zagrożonych ubóstwem. Czy to nie są wstydliwe dane? Ktoś w końcu musi coś z tym zrobić.

    Co musi więc zrobić?

    – Myślę, że zwiększenie płacy minimalnej i kwoty wolnej od podatku jest dobrym pomysłem. Warto też oskładkować wszystkie formy pracy, by zminimalizować tzw. śmieciówki. Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, jak one mogą być groźne. Godzą się na taką pracę, a później się dziwią, że mają niskie emerytury. Gdyby pomysł powszechności składek wszedł w życie, nie byłoby tak ważne, czy pracujemy czasowo czy na stałe. Na tę sprawę zwróciła nam nawet uwagę Komisja Europejska w lutym tego roku. Jesteśmy liderami, jeśli chodzi o liczbę śmieciówek, a w ogonie Europy pod względem wysokości płac. Prezydent musi firmować te zmiany, ponieważ one stymulują innowacyjność oraz zwiększają popyt.
    ….
    Działania w tej dziedzinie muszą być całościowe i długofalowe. Nie ma innego wyjścia. Grozi nam przecież depopulacja, czyli ubytek ludności. I to aż o 4,5 mln do 2050 r. To jest tragiczna wizja. Już w starożytności powtarzano, że bogactwo narodu zależy od pracy. Jak naród pracę porzuci, bogactwo znika. A w Polsce mamy groźbę zniknięcia narodu, więc i pracy nie będzie, i bogactwa nie będzie. Absolutnie nie możemy sobie na to pozwolić.
    ….
    jeśli będziemy cały czas powtarzać, że nie mamy pieniędzy, to równie dobrze moglibyśmy powtarzać w kółko: „Dlaczegoś głupi? Boś biedny. Dlaczegoś biedny? Boś głupi”.

    Środków finansowych zawsze brakuje. Dlatego trzeba określić priorytety i zbadać, skąd pieniądze wyciekają. Polityka ciepłej wody w kranie nie wystarczy. Od wody jest hydraulik. Od prezydenta musimy domagać się wizji, długofalowego myślenia, jakiegoś kierunku. …”

  87. „…
    Według nagłaśnianej u nas tezy, największą zasługą Erharda w powojennej odbudowie Niemiec miało być to, że robił, co mógł, by nie wtrącać się w gospodarkę. To ponoć niewidzialna ręka rynku podniosła kraj z ruin i wytworzone przez nią dobra można było z czasem dzielić w myśl zasad socjalnych. Trudno o większy nonsens.

    Niemcy to kraj, w którym idee liberalizmu gospodarczego miano zawsze w niewielkim poważaniu, i który właśnie w oparciu o politykę gospodarczą państwa budował potęgę ekonomiczną.
    ….
    Prawdą też jest, że RFN do końca lat 50. miała potężny sektor gospodarki państwowej. Trudno w tej sytuacji nie uprawiać polityki gospodarczej państwa, zwłaszcza że owa własność skoncentrowana była w takich branżach strategicznych, jak przemysł wydobywczy i hutniczy, wytwarzanie i dystrybucja energii elektrycznej, przemysł stoczniowy i samochodowy. Sektor własności państwowej był większy niż przed wojną,

    W obu krajach – Niemczech i Austrii – dokonano „cudu gospodarczego” głównie w oparciu o własność publiczną i związaną z nią politykę gospodarczą państwa.

    ….
    Kierownictwo czołowych niemieckich banków to gospodarczy sztab generalny, który w porozumieniu z rządem kieruje całą gospodarką – dla dobra własnego kraju.
    ….
    Czy przedsiębiorstwo państwowe jest istotą komunizmu?
    Nie jest nim, podobnie jak nie jest nim ogólnokrajowe planowanie gospodarcze czy po prostu prowadzenie polityki gospodarczej. Własność państwowa jest korzystna np. w sferze infrastruktury gospodarczej, w branżach, do których nie kwapi się kapitał prywatny i przy uruchamianiu nowych przedsiębiorstw, które później mogą być prywatyzowane
    ….
    Wreszcie, fałszem jest teza o nieistnieniu „trzeciej drogi” w stosunku do komunizmu i dzikiego kapitalizmu. Otóż „trzecia droga” nie tylko istnieje, ale jest główną drogą, po której kroczy od stuleci przodująca gospodarka światowa. Komunizm był patologicznym epizodem, a liberalnego kapitalizmu po prostu nie ma, poza krótkimi okresami zapaści zaatakowanych nim gospodarek krajowych. „Trzecia droga” nie jest przy tym „pomiędzy”, a daleko „poza” komunizmem i dzikim kapitalizmem, które niewiele się od siebie różnią, wywłaszczając i zniewalając całe społeczeństwa….

    Jan Koziar
    działacz opozycyjny, w III RP – działacz społeczny, popularyzator wiedzy nt. własności pracowniczej w Polsce, zwolennik dekomunizacji i przeciwnik neoliberalizmu
    członek Unii Własności Pracowniczej, Narodowego Centrum Własności Pracowniczej w Stanach Zjednoczonych, ekspert Polskiego Lobby Przemysłowego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, członek rady honorowej czasopisma „Obywatel” i nowyobywatel.pl

    Odznaczony przez Prezydenta RP – Lecha Kaczyńskiego – Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

  88. Profesor Mączyńska

    Nie wiadomo kiedy P. Prof. to mówi, do kogo i z jakiej okazji.
    Są tam wątki polityczne, co zamula diagnozę i receptę.

    Podnoszenie płący minimalnej (o więcej niż 50 zł w roku 2016) jest szkodliwe, wręcz niepotrzebne, już ją znacznie podniesiono. Co innego wyższa kwota wolna od PIT.

    Niewątpliwie pozycja ekonomiczna młodych musi być wzmocniona, Czyim kosztem? Emerytów może? Znamy tu jednego, którego stać na wielodaniowe kolacje w dzień powszedni, są też inne przypadki nadmiaru środków w tej grupie.

    Jak jeszcze wzmocnić ich pozycję? Dać możliwość wynajmowania mieszkania. Po co mają zaraz kupować? Są inicjatywy lokalne, może budżet centralny coś dorzuci. Nie konsultowałam jeszcze tego z żadną partią i chyba prezydent-elekt nie wspominał o tym w swej platformie wyborczej.

    A co ze słynnymi PRZYWILEJAMI EMERYTALNYMI rolników, górników, mundurowe itp? Znieść, oczywiście w przyszłości.

    Referendum w tej sprawie postuluje R. Petru, nota bene – przewodniczący TEP (Towarzystwa Ekonomistów Polskich).

  89. Mama prezydenta elekta,pani Dudowa, była studentką na wydziale chemicznym Politechniki Łódzkiej, zajmowała się chemią polimerów, to dotyczy włókien chemicznych,nie tylko, dzielą się na włókna syntetyczne i sztuczne.
    W PRL-u przemysł produkujący włókna syntetyczne i sztuczne, był wielką
    gałęzią gospodarki. W latach „wolności” został zniszczony. Wymienię
    najważniejsze obiekty:
    Toruń to ELANA poliester
    Łódź to Anilana
    Gorzów Wielkopolski to włókna poliamidowe, nylon, stilon…
    Tomaszów Mazowiecki dla włókna z celulozy…
    …….

    To wszystko zginęło,fabryki przetwórcze, gdzie surowcem była w/w
    surowce – także.To już są setki fabryk.
    Fabryki na bazie surowców naturalnych/wełna, len, wełna/ -także.
    Poubierani jesteśmy, głównie w syntetyki, tylko wyprodukowane
    w Chinach.
    Wydział chemiczny na PŁ być może istnieje. Wątpię, czy zajmuje się polimerami, być może do zastosowań poza włókienniczymi.

    W podobny sposób zaginęła moja specjalność zawodowa.
    Dotyczyła mechanicznej przeróbki surowców włókienniczych.

  90. No to wiemy czym będzie żył Naród do wyborów parlamentarnych.

    Tygodnik Polityka całkiem niedawno pisała o zapaści w leczeniu szaleństw. A Federacja Rosyjska będzie utrzymywała embargo na wrak, co najmniej do czasu aż wyschnie unijne źródełko karmiące Andrzeja Dudę i szaleństwo smoleńskie.

    Wiadomo gdzie trzeba się będzie pokazać, aby się załapać.
    Przed Kordegardą i jeszcze nie przesuniętym Poniatowskim.

    Czeka nas sypanie kopca wyższego niż Pałac Kultury …

  91. O a tu niezłe podsumowanie wspierania kandydatów przez celebrytów i skutki tego (żeby było jasne: tak jest po każdej stronie):
    http://wiadomosci.onet.pl/celebryta-z-wozu-politykowi-lzej-aktualizacja/zc9n7v

  92. Edmund S. Phelps, amerykański ekonomista, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii:
    „Ekonomia nie jest nauką o zarabianiu pieniędzy. To jest nauka o relacjach między gospodarką a życiem społecznym. Często można więcej zyskać mniej zarabiając
    ….
    Moja opcja na rzecz subsydiowania wynika z rachunku społecznych kosztów wykluczającej biedy – z ceny, jaką społeczeństwo płaci za dysfunkcję rodzin, społeczne upośledzenie dzieci, przestępczość, wypadanie całych środowisk z rynku konsumpcji i pracy, absencję obywatelską wykluczonych, marnowanie talentów. To się daje policzyć
    ….
    Gospodarka rynkowa jest kluczowym przedsięwzięciem społecznym. Kiedy tak patrzy pan na społeczeństwo, staje się oczywiste, że w tym wspólnym przedsięwzięciu wszyscy muszą odnosić korzyści. Jeśli ich nie odnoszą, przestają przynosić korzyści innym, czyli generują straty.
    ….
    Niewidzialna ręka tego problemu nie może w rozsądnym czasie rozwiązać?

    Gdybyśmy płace pozostawili samemu rynkowi, najniższe z nich spadłyby tak nisko, że duże grupy społeczne zostałyby zdemoralizowane. W pracy by kradli, nocami by pili, rzucaliby pracę po zarobieniu na zaspokojenie minimalnych potrzeb. Pozostawienie problemu wykluczenia wolnemu rynkowi spowodowałoby chaos nie tylko w społeczeństwie, ale też w gospodarce
    …..
    fala intelektualna, która na szczęście już gaśnie, domagała się, żeby rząd był neutralny wobec gospodarki. Chłopcy ze szkoły chicagowskiej widzieli rząd idealny jako byt w zasadzie ezoteryczny – jak papież czy dalajlama. Akceptowali rozdawanie pieniędzy, nie akceptowali ingerencji w rynek. Wolny rynek był przez ostatnie ćwierć wieku bożkiem dominującej w ekonomii chicagowskiej wiary.
    ….
    Teraz, w obliczu nietypowego i niezrozumiałego kryzysu, ekonomiczne teorie muszą być przemyślane na nowo. A w ślad za tym będą musiały nastąpić zmiany w myśleniu o polityce gospodarczej rządów….kryzys finansowy przypomniał ludziom, że państwo jest potrzebne.”

  93. Z tymi urojeniami odchodzi rowniez PO.

  94. Jan Koziar

    … propagator III drogi, cokolwiek ona znacza, geolog, Bugaj-owszczyk, nota bene – Bugaja ciągnie ku nowej władzy tzw. IV RP, w redakcji jego pisma („Nowy Obywatel”) roi się od aktywistów PiS 3. linii.

    Nie chodzi mi o osoby, tzw. kadry, i ich podwiązania. Lecz o sens ekonomiczny tej ideologii, a raczej brak sensu. O nowy populizm – egalitaryzm, „gospodarka społeczna”, katolicka nauka społeczna, spółdzielczość …

    A co z tymi SKOK-ami? Czy prokuratura już coś ustaliła? Nowa prokuratura zapewne ustali, że „Komorowski kradł wraz WSI”- jak wieść gminy IV RP neisie.

    Im więcej wchodzę w ten teren wokół sławetnej Autostrady do Władzy, to coraz więcej się dziwię co się odsłania po tej PiSowej odwilży, tym topnieniu śniegów po peowskiej śnieżnej zimie. Aż gumiaki założyć muszę.

  95. powolnik
    juz niedlugo dozyjemy czasow kiedy o katastrofie smolenskiej beda pokrzykiwac
    ( z nadzieja)
    jedynie zwolennicy PO.
    A manifestacje pod krzyzem beda organizowane w ramach kampanii wyborczej platformy przez Miska Pinocheta Kaminskiego.

  96. Edmund Phelps powiedział w 2008 roku

    – „”Jakiej teorii możemy użyć, aby nas wyciągnąc ze zbliżającego się załamania szybko i niezawodnie. Skorzystanie z „nowej klasycznej” teorii fluktuacji zapocżatkowanej w Chicago w 1970 roku – teorii, w której „modele zarządzania ryzykiem” są osadzone – jest nie do pomyślenia, ponieważ to właśnie teoria zawidoła przez załamanie cen aktywów. Rozważania niektórych ekonomistów zwróciły się ku J. M. Keynesowi i jego głebokiemu spojrzeniu na niepewności i spekulację. Jednak jego teoria zatrudnienia było problematyczne i „keynesowskiej” rozwiązania polityczne są wątpliwe oględnie mówiąc …. Pod koniec życia Keynes pisał o ‚modernistycznym podejściu, że poszły nie tak jak trzeba, popsuły i były głupie’. Keynes powiedział przyjacielowi Friedrichowi Hayekowi, że ma zamiar ponownego przebadania jego teorii w następnej książce. Miał zamiar pójść do przodu. Podziwiamy Keynesa wszyscy, co jednak nie powinno nas powstrzymać przed pójściem dalej.”

    W poszukiwaniu nowego podejścia, pozbawionego centralnych błędów Keynesizmu, czegoś wypośrodkowującego i jednocześnie wykorzystującego osiągnięcia monetaryzmu i Friedmana?

    Walenie w bęben „neoliberalnych urojeń” jest niewątpliwie bezproduktywne. Raz pisze się, że Platforma to emanacja neoliberalizmu, innym razem ten sam autor zarzuca jej, że wcale nie jest „wolnorynkowa” … i tak się słaniamy od ściany do ściany mieszając ro wszystko z polityczną agitką. Szkoda gadać.

  97. Znaczne poparcie dla Pawła Kukiza w pierwszej turze wyborów pokazało także frustrację w całej Polsce związaną z systemem list partyjnych. Ten system jest mniej lub bardziej uczciwy w sensie matematycznym, ale czyni jednak niemożliwym pozbycie się niepopularnych polityków. Warto przyjrzeć się majowym wyborom w Wielkiej Brytanii, które pokazały, że niektórzy czołowi politycy zostali wyrzuceni z parlamentu. System list partyjnych sprzyja wszystkim negatywnym zjawiskom w kręgach elity politycznej w każdym kraju, w którym taki system obowiązuje – prowadzi do uczucia znużenia i samozadowolenia, a być może nawet do arogancji i zepsucia. Po pierwszej turze było oczywiste, że Andrzej Duda z łatwością wygra poprzez przechwycenie wielu tych „antyestablishmentowych” głosów.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/charles-crawford-sukces-andrzeja-dudy-moze-byc-katalizatorem-politycznego-przesilenia/pe63lt
    ==============

    Brytyjczyk ma rację.
    Listy partyjne nie pozwalają rozliczyć skompromitowanych.
    Pozwalają natomiast wprowadzić do Sejmu Incitatusów typu Nelly Rokita…..

  98. Czym będzie żył Naród do wyborów parlamentarnych?

    W poprzednim wielkim starciu, żeby nie powiedzieć – wojnie pod białoczerwoną flagą, domowej wewnątrz POPiSu – Naród żył krótko, między II turą prezydencką i III turą sejmową; żył tym, co mu zostanie w lodówce, oraz w dziecinnym łóżeczku. Znaczy się – nic nie zostanie – jak mówiły ogłoszenia partii rzekomo słabszej propagandowo. Chodzi mi o PiS – wyjaśniam młodzieży.

    Teraz mamy 4-5 długich kampanijnych miesięcy przed sobą, w tym kilka wakacyjnych. Naród będzie podzielony. Niektórzy wyjadą na wczasy i będą grilować ośmiorniczki nad morzami i jeziorami świata. Większość będzie grilować kiełbasę na balkonie swego bloku. Jedni będą popijać drogim pilsnerem urquell, inni tanim tyskim, a jeszcze inni zimnym lechem. Geograficznie to się Polska podzieli na powiaty i gminy niebieskie i czerwone, także będą gromady zielone i brunatne, tęczowe i żółte, oraz białe (od kołnierzyków korporacyjnych szczurów, zdaje mi się). Będzie barwnie i swąd się uniesie, Poniatoszczaka mam nadzieje nie podpalą. Paru spadnie z Giewontu, pardon – tam krzyż stoi, spadnie z Rysów, Kozich wierchow i nade wszystko – z Czerwonych Wierchów. O utonięciach i zakropionych zderzeniach na drogach nie wspominając. Wieczne odpoczywanie …

    MODLITWA STAREGO EMIGRANTA NIE POLITYCZNEGO I NIE EKONOMICZNEGO

    Będzie ciekawie i ja w tym uczestniczyć nie będę. I taK trzymaj, Panie Boże Wszechmogący, Ojczyzny mi nie wracaj w tej czy innej formie. Od przenoszenia się na jej łono (blogowe/internetowe) odciągaj w dzień i w nocy. Daj jeszcze pożyć w spokoju i równowadze duchowej. Amen.

  99. @Daniel Passent , dzis .

    Drogi red. Passent ,
    Panski nowy felieton o autostradach budowanych przez PO
    a ujezdzanych obecnie przez PiSuary , ma szczegolny aspekt technologiczny i socjologiczny zarazem .

    Gdy spojzy Pan na ilosc wpisow z
    gatunku „nirvana” , to latwo Pan zauwazy ze po Panskiej „autostradzie” smiga przede wszystkim @A.Falicz !
    Etatowa tuba i traba PiSuarow .

    Falicz faluje fallusem falistym od
    momentu ogloszenia wyniku wyborow prezydenckich !
    Czy juz zostal papuzka falista , tego nie wiem , ale wiem ze przegrany ,
    najlepszy w ostatni 25 – leciu prezydent Polski , B.Komorowski
    uszczesliwil co najmniej jedna osobe .A jest nia @A.Falicz !

    @Faliczu ! faluj sobie w radosnej
    nirvanie do oporu !
    Bo potrwa to krotko .
    Po nirvanie , bedzie tylko brutalne przebudzenie z reka …

    Z reka w nocniku .

    Pozdrowionka.

  100. Wieśku 59,
    pozwól, że zacytuję końcówkę:
    I, wreszcie, nie należy żałować wydatków na najlepszych międzynarodowych specjalistów, jeśli chodzi o przygotowywanie kluczowych przemówień wygłaszanych za granicą! Zawsze powtarzam, że „bycie mądrym i zasadniczym to jedno, ale bycie przekonującym, to już coś innego”.
    Gość się zareklammował,
    Otóż Charles Crowford to ten, któremu Sikorski będąc ministrem SZ wybecelował ćwierć dużej bańki za pisanie przemówień, m.in. tego poddańczego, jakie wygłosił ten beznadziejny cymbał z duszą niewolnika i wydrwigrosz kilometrówkowy, do Angeli Merkel w Berlinie, chyba w 2011, przynosząc wstyd nam wszystkim.

    To tak na marginesie.
    Pozdrawiam, Nemer

  101. „Polska najlepiej na świecie wykorzystuje wzrost gospodarczy do poprawy jakości życia – wynika z badań BCG”

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,18001830,W_Polsce_szybko_rosnie_jakosc_zycia__Jak_w_Etiopii.html#ixzz3bRjqsA1y

    Znowa ta GW. Przecież im chodzi o głębsze zniewolenie nas, wyciśniecie jak z cytryny ostatnich soków i witamin. A polskie witaminy są najzdrowsze, oni o tym wiedzą i nas bałamucą.

    Muszynianko, co ty na to?

  102. A ja na to

    (1) Naszym celem jest społeczeństwo nowoczesne i otwarte, opierające swój byt ekonomiczny o innowacyjną przedsiębiorczość. Społeczeństwo ludzi wykształconych zgodnie z wyzwaniami nowoczesności. Społeczeństwo otwarte na Europę i świat. Społeczeństwo aktywnych, uczestniczących w zmianach i rządzeniu państwem obywateli.

  103. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 16:41

    “Raz pisze się, że Platforma to emanacja neoliberalizmu, innym razem ten sam autor zarzuca jej, że wcale nie jest ‚wolnorynkowa’” …

    Pani jest jednak bardzo prostoduszna. Witz przecież polega na tym, że „neoliberalizm” jest w swej istocie doktryną wrogą „wolnemu rynkowi” – dlatego właśnie domaga się ciągle nowych regulacji, kumulujących korporacyjne przywileje (podatkowe [„specjalne strefy ekonomiczne”], sądownicze [ISDS]).

    Nawiązując do Pani sympatii politycznych, powiem: Petru to personifikacja tego łże-wolnorynkowego „liberalizmu”. Dziś w Polsce taka figura może łyknąć ok. 5% w wyborach parlamentarnych. Na wiele więcej jednak bym nie liczył.

  104. A ja na to

    (2) Nie chcemy rozbuchanych przywilejów grup zawodowych, takich jak górnicze czy rolnicze. Sprzeciwiamy się nadmiernemu udziałowi państwa w gospodarce i dofinansowywaniu przestarzałych branż z naszych podatków. W zamian proponujemy nowoczesną gospodarkę opartą na wiedzy, a nie na taniej sile roboczej.

  105. Panie TEODORZE (17:34)

    Proszę mnie oświecać nt. tego „neoliberalizmu” i nie przestawać.
    Jestem podatna na Pańską perswazję i inne wyznania.

  106. A ja na to

    (3) Pragniemy przywrócić wolność gospodarczą. To ona była jednym z filarów polskiego sukcesu gospodarczego. Jesteśmy za uproszczeniem procedur, służebnością aparatu urzędniczego wobec obywateli, przejrzystymi i jednoznacznymi przepisami. Za przyjaznym dla przedsiębiorców i przedsiębiorczości systemem prawa.

  107. Nemer
    28 maja o godz. 17:11

    Tekst- analiza osoby z zewnątrz- spodobał mi się.
    Miło że ktoś czytuje czasem moje linki…..

    Na tle bicia piany w naszych mediach, jest to jedna z ciekawszych prób analizy tego co się stało.
    Przewidywałem niewielkie zwycięstwo pana Dudy.
    Nie przewidziałem jednak reakcji łańcuchowej i paniki jaka została nim wywołana w naszej elicie władzy.
    Nic nie uprawnia do takich histerycznych reakcji.
    Niewielkie zwycięstwo kandydata przeciwników nie jest klęską.
    To może spowodować jedynie panika we własnych szeregach.
    I niewiara w zwycięstwo.
    Prezes przegrał kolejne siedem kampanii wyborczych i trwał, z wiarą w sukces.
    Bez Tuska, armia PO przypomina stado owiec, czy zajęcy…..

    ==========

    Pilzner/ Muszynianka…..
    Znachorzy od ekonomii , to często jedne z tęższych umysłów świata.
    Skoro najlepsi z nich zastanawiają się obecnie nad tym, jak wybrnąć z kryzysu i nie są w stanie zdecydować się na jedną receptę, każdy widzi skutki, ale różnią się co do oceny przyczyn i środków zaradczych, to co to za nauka?

    Kapitalizm w dotychczasowej formie ie ma szans bytu.
    Zmienił się sposób produkcji i obieg informacji.
    Tak padł ustrój bogów- kapłanów, niewolniczy, feudalny, kolonialny.
    Interregnum……

    Co się z tego wyłoni w krajach najwyżej rozwiniętych?
    Zapewne nowa formacja ekonomiczna oparta na jakichś innych zasadach redystrybucji.
    Zapewne również inne stosunki własnościowe w obrębie takiej formacji.
    Na razie, gorączkowe poszukiwanie wyjścia z tego galimatiasu.

    Skrótowo.
    Produkcja nie ma sensu, bo ubywa konsumentów z zasobnym portfelem.
    Cięcie kosztów osobowych i konsumpcja na kredyt były przyczyną zawalenia się dotychczasowego układu gospodarczo- społecznego.
    Konsumenci w krajach rozwijających nie kupią, bo nie mają za co…..

    Widzisz jakieś wyjście dla tej zbędnej ludzkiej masy?
    Nie ma nowych kontynentów do zdobycia.
    A do gwiazd jeszcze dość daleko……
    Tymczasem, wyżywić możemy już wszystkich mieszkańców Ziemi.
    Pod warunkiem że stać ich na ZAKUP żywności……
    Kto nie pracuje, ten nie je?

  108. @stasieku i inni z tzw. „Druzyny Druhow”

    Red.Passent zapodal nam dzisiaj ciekawy felieton .
    Rzeczywistosc jest okrutnie brutalna!
    Red.Passent stwierdil w pewnym momencie ze :

    „blizzszy (jest teraz po wyborach)
    sojusz oltarza i tronu …”

    W zwiazku z tym proponuje wykreslenie Mieszka I z historii Polski i Polakow .
    Tenze Mieszko I , poprzez mariaz
    z Dubrawka z Czech , nie zwazajac na zgubne konsekwencje tegoz mariatu w przyszlosci Polski ,
    wprowadzil swa glupota katolickie
    pingwiny do Rzeczpospolitej !

    Proponuje zatem , wyrzucic tego krola z historii Polski !
    Postuluje obicie jego twarzy , co
    najmniej 333 razy .
    I jako ostatni postulat : natychmiastowa reaktywacje „Radia
    Wolna Europa” jako programu instruktazowego dla ciemnego ludu
    w Polsce .

    Pozdrowionka.

  109. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 17:32

    A jeśli poczciwina (czytaj: Petru) będzie się afiszował z ideą komercyjnej służby zdrowia, to może i pięciu procent nie uzgrzytać.

  110. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 17:37

    Mam wrażenie, że Pani jest jednak monoteistyczna (tzn. klepie paciorki tylko do Johna Galta).

  111. Co do przywilejów zawodowych……

    1-Kto dał prawo panom posłom do kwoty wolnej od podatku na poziomie 27 000 zł?
    2-Dlaczego immunitet chroni opojów, łamiących przepisy drogowe, nietrzeźwych w Sejmie- miejscu pracy?
    3-Dlaczego pobierają wynagrodzenie, pomimo NIEOBECNOŚCI na sali plenarnej w trakcie obrad?
    -Dlaczego poza naganą, nie grozi im dyscyplinarka za udowodnione przekręty, malwersacje, nieobyczajność, łamanie prawa?

    Kilka zachodnich rządów, czy parlamentów, samoograniczyło swoje przywileje i zarobki, motywując to kryzysem.
    Populistyczne, ale dobrze widziane.
    Nasze klasy polityczne nawet gestu w tym kierunku nie wykonały…..
    Symptomatyczne dla ich klasy.
    Dochowaliśmy się bezklasowego społeczeństwa ?
    Smutne……

  112. Andrzej Falicz:
    doprawdy nie wiem, dlaczego poświęca Pan czas i energię na wyszukane argumenty i kolejne wrzuty smakowitych cytatów mających dowieść, że białe jest białe. A nawet a whiter shade of pale.
    Przecież ignorują tu Pana kompletnie.
    Zasadniczy powód jest, oczywiście taki, że brakuje kontrargumentów.
    Można, oczywiście kopnąć po chamsku w kostkę, jak czyni to pewien belfer, który myśli, że jego uczniowie międlący „putain” pod nosem, czynią to mimo niego, a nie wobec.
    Można pogrozić, jak towarzyszka, która niegdyś wiernie niosła sztandar zielony (a istotnie czerwony), a która dziś, pokazując szczęki, mówi: „za solidarność, panie wybili”.
    Lecz generalnie panuje barejowskie „udawajmy, że nic się nie stało” wobec kolegi Motylej Nogi.
    Więc dalej im tejotować, powolnie, acz boleśnie i bez sensu dawać ostrogi spękanymi piętami wzorem postaci bodaj z siódmej księgi „Podróży Sindbada Żeglarza”.
    I śnić, jak to do jesieni PO wejdzie na obroty 78 rozlatującego się patefonu. W koalicji z Petru, Karolakiem, Nowakiem i Maliniakiem.
    Może Pan pisać, ile Pan zechce, że młodzież, która będzie – co naturalne – za pół roku jeszcze liczniejszym elektoratem ma w d…pie tefałeny, kraśki i pokolenie marca.
    ONI wiedzą swoje. Duda się potknie, Duda się omsknie. Się wywali.
    A wtedy MY.
    Serio – szkoda czasu na zakłócanie im pięknego snu o tym, że wróci pierwszomajowe, tętniące czerwienią i pachnące kiełbasami sprzedawanymi ze „starów 20” święto.

  113. wiesiek59
    28 maja o godz. 15:16
    Denna ta analiza , zupełnie jakby robili to ludzie nie mającego pojęcia o ekonomi i podatkach. Nie można podatku pit rozpatrywać bez równoległej analizy pozostałych podatków (a przynajmniej tych najważniejszych VAT i akcyzy) Podatek PiT jest przeciwstawny tym najważniejszym podatkom i obniżanie go (dawanie więcej pieniędzy ludziom) zwiększa wpływy z tych podatków.). Najubożsi co dostaną to wydadzą , reszta trochę oszczędzi. Podatki to wcale nie tak że biorę procent i wyliczam o ile wzrósł przychód (lub zmalał).
    Na dodatek więcej pieniędzy na rynek to zwykle pobudzanie gospodarki co wraca zazwyczaj większymi wpływami z CIT akcyzy i Vat.
    Nie można tak prosto liczyć dajemy o 1000 zł większą kwotę wolną od podatku to od obywatela pracującego wpłynie 18% tej kwoty czyli 180zł razy 25 000 000 daje 4,5 mld wpływu do budżetu bo to jest zupełna fikcja.

  114. A ja na to

    (4) Opowiadamy się za państwem mniejszym i zarazem bardziej skutecznym. Państwem pomocniczym, w którym problemy rozwiązuje się blisko obywatela.

  115. A ja na to:

    8. Chcemy stworzyć w kraju szanse na pracę dla młodych ludzi, głównie poprzez obniżenie kosztów pracy na starcie…

    Boziuniu, facecik spadł nam z księżyca. Z tego, co słyszałem, w 2014 roku godzinowe koszty pracy w Polsce wynosiły 8,4 euro. A średnia w europejska? 29,2 euro. Z tego by wychodziło, że praca w Polsce jest jednak dość tania (proszę mnie skorygować, jeśli się mylę). Co ważne, od tej „taniości” nie przybywa miejsc pracy dla młodych (23% bezrobotnych w 2014 roku). No, ale grzybek (czytaj: Petru) wie lepiej. Trza ciąć koszty pracy. Oto jest człowiek religijny!

  116. Ojej, Michnik ma rebeliantów na pokładzie!

    „Dziennikarz poznańskiego oddziału „Gazety Wyborczej” Seweryn Lipoński na antenie Radia Merkury skrytykował fakt, że Jarosław Kurski – pierwszy zastępca redaktora naczelnego dziennika – w imieniu całej redakcji jawnie poparł prezydenta Bronisława Komorowskiego w wyborach. „Dziennikarz nie powinien wskazywać palcem na kogo należy głosować” – mówi Lipoński. (http://www.press.pl)”

    http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/48928,W-poznanskiej-GW-przeciwni-jawnemu-wspieraniu-Komorowskiego-przez-centrale

  117. wiesiek59
    28 maja o godz. 15:16
    teraz dalej na ten temat
    Prawie jedną trzecią wszystkich wpływów z PIT-u stanowią płatności podatku ze świadczeń społecznych. Jeśli do tego dodamy podatek dochodowy płacony przez całą sferę budżetową i administrację, to udział ten wrośnie do ponad 50 proc.
    A więc PIT jest w dużej mierze przekładaniem z jednej kieszeni w drugą.
    Bardzo trudno oszacować stratę budżetu z takiego jak podałem podniesienia kwoty wolnej. Takie rożne szacunki pokazują że może to być 5x mniej niż wynika z prostego szacunku który podałem , a wtedy będzie to nie 4,5 a 0,9 mld, a to dla państwa dużo nie jest.
    By to sprawdzić i nie narażać budżetu na problemy można stopniowo podwyższać tę kwotę i obserwować faktyczny tego skutek.

  118. @Pilzner

    Pragnę przypomnieć, że politycznie wiodącym w dominującej grupie czeskich konsumentów jest praski Staropramen uświęcony przez Szwejka.

    Tyskie dopłynęło na Wyspy Brytyjskie już dawno, ale oczywiście nie zdominowało Ale.

    Na Słowacji pyszni się Złoty bażant, a kilka lat temu – według mnie – najtańszym było piwo Topvar zrodzone w Topolczanach. Po zakończeniu tam warzenia seniorem suwerenem jest teraz Spragniony mnich.

    Krąg bywalców blogów poratlu polityka.pl nie jest reprezentatywny dla rynku napojów pocieszających. Ja gustuję w swietłym Zlotym bażancie.

    Gdyby tylko ograniczyć się do formacji idącej po władzę, to bazę wyborczą tworzą Śliwowica Łącka oraz lubelskie miody pitne.

    Moim zdaniem wprowadzają one łatwo i tanio w stan dobrostanu.

    Niestety, łaska pijących na pstrym traktorze jeździ, a samopomoc chłopska to nie jest forma działalności, która przetrwała półwiecze gospodarki niedoboru oraz ćwierćwiecze chwalenia się łyskaczem.

    Gdy młodzież już weźmie wypłatę za budowę dróg jak w Rzeszy po IWŚ, to siądzie do kompów i będzie kombinować jak ominąć serwerownię w Nipokalanowie.

    I do laski marszałkowskiej zostanie zgłoszony projekt oblożenia klikania na forach podatkiem pogłównym opłacanym w zakrystiach.

    I zbuntowani posthippisi będą śpiewali Ignacego Karpowicza balladę o telli:
    Pij bracie! Pij!
    Bo jutro pokutny kij!

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Tella

  119. Cynamon 29
    Jak to mówią „przyjaciele Ukraińcy”, czto tu howoryty, skoro dwa plemiona mówią dwoma odrębnym językami, inaczej nawet rozumiejąc znaczenie poszczególnych słów.
    Próbowałam dziś przed południem ( o g. 11:31) podjać dialog z AF na temat patriotyzmu, bo tenże stwierdził, że „Passent oraz jemu podobni boją się się patriotyzmu i „Muzeum Historii Polski”
    Grzecznie zauważyłam (cholera, chyba jestem za grzeczna, a to też nie działa, tyle że chociaż chamstwa mi nikt nie może zaruzcić) powołując się na fakty, że AF ulega fałszywemu i zmanipulowanemu przez PIS, ba – zawłaszczonemu na wyłączność – pojęciu patriotyzmu.
    Oczywiście, nie raczył mi odpowiedzieć, bo lepiej zamiast podjąć polemikę, zatkać uszy i zamknąć oczy.
    Nic tylko siadszy i płacz, jak mówił mój tata z Kresów.

  120. Panie TEODOR (et al)

    1. poczciwina (czytaj: Petru)

    Pan jednak stosuje pisowskie metody nazywania wizji i autorów alternatywnych do pańskich po prostu „po imieniu”.

    2. idea komercyjnej służby zdrowia

    Pan chyba jest z księżyca. Jaka znowu idea komerycjnej służby zdrowia> Przecież to jest real w tym kraju i rozwija się, pardon – rozkręca pełną parą. Jedynym ograniczeniem tego rozkręcania są dochody klasy średniej (i wyższej). Właściwie to co Pan ma do powiedzenia w sprawie poprawy świadczenia opieki zdrowotnej przez państwo, coś konstruktywnego może?

    Wszystko co jest reglamentowane bez sensu lub urzędowo rozdzielane rodzi komercjalizację sankcjonowaną przez państwo. Czy Pan żył i doświadczał/obserwował świat w latach 1970?

    W Polsce jest mnóstwo przejawów chowania głowy w ideologiczny piasek: bezpłatne szkolnictwo wyższe oraz niższych szczebli; przedszkola dwóch kategorii: z kolejkami i z odpłatnością; umowy o pracę i dostęp do miejsc pracy: uzwiązkowiony, kodeksowy i cywilny; itd.

    To zakłamanie socjalno-ekonomiczne przekracza wszelkie zakłamania w temacie Polak-katolik. I Pan ten kryzys dialogu pogłębia wrzucając hasło „neoliberalizm” z inteligentną nad wyraz lekkością. A w rozmowie ze mną, którą Pan rozpoczął, nawet nie chce tego słowa mi objaśnić na moją grzeczną prośbę. Nieładnie.

  121. @Muszynianka
    „Pan chyba jest z księżyca. Jaka znowu idea komerycjnej służby zdrowia> Przecież to jest real w tym kraju i rozwija się, pardon – rozkręca pełną parą. Jedynym ograniczeniem tego rozkręcania są dochody klasy średniej (i wyższej). Właściwie to co Pan ma do powiedzenia w sprawie poprawy świadczenia opieki zdrowotnej przez państwo, coś konstruktywnego może?”

    Znaczy bardzo fajny model biznesowy – sprywatyzować to co się na rynku służby zdrowia opłaca, a to co deficytowe zostawić państwu. No genialne!

  122. A ja na to

    (8) Chcemy stworzyć w kraju szanse na pracę dla młodych ludzi, głównie poprzez obniżenie kosztów pracy na starcie, po to, żeby wyjazd za granicę był okazją do zdobycia nowych doświadczeń, a nie koniecznością.

    TEODOR rzecz jasna nie rozumie pojęć ekonomicznych, nie odróżnia „kosztów pracy” od „płacy”; wyjaśniam – chodzi o koszty pracy dla przedsiębiorcy (tzw. pracodawcy). Ta propozycja się pojawiła (mi przed oczami) już wcześniej, może od Platformy może w obietnicach Dudy? Kukiz to nie był, to jest pewne, ani p. Ogórek oczywiście. Może poza kampanią wyborczą, poza polityczą bieżączką?

    Ale TEODOR jest niedouczony z „aktualnych problemów neoliberalizmu”, niech czyta zeszyty i wróci na blog z nową zdwojoną asertywnością (jak mawiają Polacy).

  123. A ja na to

    (7) Opowiadamy się za systemem ochrony zdrowia, w którym nie będzie się udawać, że wszystko jest bezpłatne, tylko mało dostępne. Systemem, który zapewnia równy dostęp do opieki zdrowotnej wszystkim, niezależnie od dochodów, miejsca zamieszkania i stanu zdrowia.

  124. A ja na to

    (5) Chcemy gospodarki opartej na wiedzy. Chcemy wspierać transfer polskich odkryć naukowych do gospodarki.

    (6) Chcemy szkół i uczelni dostosowanych do potrzeb nowoczesnej gospodarki oraz rynku pracy. Systemu, który uczy praktycznych umiejętności, rozwiązywania problemów i współpracy.

  125. wiesiek (17:38) …

    Pilzner/ Muszynianka…..
    Znachorzy od ekonomii,
    – … zaczyna z grubej rury – to często jedne z tęższych umysłów świata.
    Skoro najlepsi z nich zastanawiają się obecnie nad tym, jak wybrnąć z kryzysu i nie są w stanie zdecydować się na jedną receptę, każdy widzi skutki, ale różnią się co do oceny przyczyn i środków zaradczych, to co to za nauka?
    – widać że nie był nigdy u lekarzy z poważną dolegliwością.

    Kapitalizm w dotychczasowej formie ie ma szans bytu. – kto to pierwszy sformułował? waham się między Wieśkiem i Wosiem –
    Zmienił się sposób produkcji i obieg informacji.
    Tak padł ustrój bogów- kapłanów, niewolniczy, feudalny, kolonialny.
    Interregnum……
    – to już konkluzja? tak szybko? Bogu niech będą dzieki za zwięzłość Wieśka.

    Co się z tego wyłoni w krajach najwyżej rozwiniętych?
    Zapewne nowa formacja ekonomiczna oparta na jakichś innych zasadach redystrybucji.
    Zapewne również inne stosunki własnościowe w obrębie takiej formacji.
    Na razie, gorączkowe poszukiwanie wyjścia z tego galimatiasu.
    – nie przeszkadzam w modłach, pobożnych, ciiiicho sza

    Skrótowo.
    Produkcja nie ma sensu, bo ubywa konsumentów z zasobnym portfelem.
    – i już jesteśmy w niebiesiech, a na ziemi @stasieku się ostał (z grubym portfelem)
    Cięcie kosztów osobowych i konsumpcja na kredyt były przyczyną zawalenia się dotychczasowego układu gospodarczo- społecznego. – toż to ze znachorstwem nie ma nic wspólnego, a jak się wczytać to jest to myśl tęga, że też mało kto wpadł na nią –
    Konsumenci w krajach rozwijających nie kupią, bo nie mają za co…..

    Widzisz jakieś wyjście dla tej zbędnej ludzkiej masy? – ja? z tak postawionego pytania, z takiego dylematu nie ma wyjścia, oni dobrego, ani nawet złego
    Nie ma nowych kontynentów do zdobycia.
    – tylko bez banałów, poloniści się mogą nie zorientować, że to metafora
    A do gwiazd jeszcze dość daleko……
    – ani astronauci z astronomami
    Tymczasem, wyżywić możemy już wszystkich mieszkańców Ziemi.
    – ani dietetycy
    Pod warunkiem że stać ich na ZAKUP żywności……
    Kto nie pracuje, ten nie je?
    – … a kto nie je, ten nie pisze ma blogu, eh, może się zagalopowałem we wnioskowaniu ponad moje możliwości.

  126. @TEODOR PARNICKI , 10:52

    „Och niedobry Teodorze !
    Jakze to cie bawic moze ,
    lapac biedne , male muszki ,
    i rozgniatac muszkom brzuszki ?!”

    Tak to dowaliles , TEODORZE muszkom w brzuszki !
    Gratuluje !

    ” PiS to NSDAP we wschodnioeuropejskiej ,postmodernistycznej wersji . Brrr…”

    Od lat probuje to uswiadomic Polakom , na tym blogu !
    Neonazistowskie „parole” niejakiego
    Jarkacza przemykaja niezauwazalnie
    w spoleczenstwie Polski !
    To jest zenujace !
    Jaki narod moze byc tak slepy , by
    nie zauwazyc ze ten chory paranoik , prowadzi ludzi do konfrontacji zbrojnej ?!
    Z czym ?
    Z motyka na Ksiezyc ?

    Teraz jarkaaczycho wycisnelo ze
    swojego steku (odbyt u ptakow)
    cudenko prezydenckie pt. DUDA.

    Juz pierwsze podroze tej nowej
    marionetki PiSuarow , daja wyczerpujaca odpowiedz , na oscylacje przyszlosciowe Panna
    Prezydecia !

    A fujj ! A kysz !Zmoro nieczysta !

    Pozdrowionka.

  127. Piotr Szumlewicz, przedwyborczy idol (za krytykę Komorowskiego) wyborców PiSu , wypowiedział się po wyborach o Dudzie i Komorowskim:

    “Powiedziałbym wręcz, że Duda jest kopią Komorowskiego, Komorowskim 2.0, a różnice między nimi na wielu obszarach są kosmetyczne. Obaj licytują się, który więcej wyda na zbrojenia, który z nich wprowadzi do Polski więcej amerykańskich jednostek wojskowych albo który stworzy silniejszy sojusz przeciw Rosji.”

    „Zarazem w kampanii Duda krytykował Komorowskiego za podwyżki podatków i sam domagał się ich radykalnej obniżki. Przy okazji oczywiście obiecywał zwiększenie wydatków o kilkadziesiąt miliardów rocznie – np. na zwiększenie świadczeń rodzinnych albo obniżenie wieku emerytalnego. Krótko mówiąc, jego propozycje były kompletnie nierealistyczne. Mam wrażenie, że dla Dudy i jego obozu politycznego gospodarka w ogóle nie ma większego znaczenia. „

  128. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 18:25

    Jeśli chodzi o komercjalizację służby zdrowia, to zwróciłem jedynie uwagę, że Petru propagując tę ideę ma małe szanse na sukces wyborczy. Przytłaczająca większość obywateli wychodzi wszak z założenia, że przecież już państwo pobiera znaczne składki na poczet rzekomo „równego dostępu” do świadczeń medycznych. Petru natomiast proponuje, by oprócz składek dodatkowo skomercjalizować wybrane pakiety usług (zakładam bowiem, że nie jest imbecylem postulującym zniesienie powszechnej składki na ub. zdr.). Postulat „konstruktywizmu” natomiast radziłbym kierować pod adresem samego Petru – wszak jego mowa nie grzeszy konkretami, a bez konkretów raczej trudno coś konstruktywnego skonstruować (chyba że afirmuje Pani konstrukty niekonkretne – co, swoją drogą, może mieć sens; wszak im mniej konkretów w deklaracji programowej, tym łatwiej łatwiej o wyborczy sukces; baranki przecież żywią się ogólnikami).

    NEOLIBERALIZM. Oj bozia… Naprawdę muszę tłumaczyć oczywistości? Krótko mówiąc: „neoliberalizm” (niemający nic wspólnego z liberalizmem prawdziwym) to doktryna bazująca na dogmatycznym przekonaniu, że deregulacja, prywatyzacja oraz redukcja świadczeń społecznych, połączona z komercjalizacją każdego aspektu życia pod hasłem „ułatwiać życie przedsiębiorcom, bankom i korporacjom”, to najpewniejsza droga do globalnego dobrobytu. Znany badacz liberalizmu – Mieczysław Walicki – wyróżnia tu jeszcze „neoliberalizm prowincjonalnego chowu” – miksujący „wczesnokapitalistyczny indywidualizm drobnotowarowej produkcji kapitalistycznej z nowoczesnym korporacjonizmem” (A. Walicki, „Od projektu komunistycznego do neoliberalnej utopii”). Fenomen ten bada też. np. Kurt Weyland w pouczającym tekście „Neoliberalny populizm w Ameryce Łacińskiej i Europie Wschodniej”. Polecam lekturę. A jeśli woli Pani badania empiryczne, to radzę skierować oczarowany wzrok np. na Chile, gdzie pożegnano się z fikcją bezpłatnej edukacji. Niestety, po wprowadzeniu bonów edukacyjnych ludzie nie obudzili się tam w raju pedagogicznym. Odczarowanie było bardzo bolesne (gigantyczne rozwarstwienie: dobra edukacja jedynie dla bogatych, a dla biedoty zdewastowane szkoły-getta). Podsumowując: proponuję sole trzeźwiące – czas się obudzić z koszmaru Korwina-Pinoczeta.

  129. maciek.g
    28 maja o godz. 18:10

    Też te wyliczenia wydają mi się mętne, ale przynajmniej jest to jakieś przybliżenie.
    Przy wpływach z PIT 42 miliardy, strata 5 nie wydaje się wysoka.
    A ta kwota błyskawicznie wróci na rynek, co najwyżej psując biznes lichwiarzom.

    Cóż, tematy wynikłe z kampanii wyborczej, przynajmniej sa dyskutowane.
    Gdyby nie ona, dalej byłyby przemilczane.
    Przecież ten kto pracuje za 6 000 to głupiec…..

    Tyle że ilość miejsc pracy dająca taką kwotę, jest w naszym kraju ściśle ograniczona i na ogół leży w gestii sprawujących władzę, nie mechanizmów rynkowych, czy kompetencji.
    Siksa jako dyrektor?
    Zależy, jak jest dobra w tym co robi po godzinach…..
    Praca za seks, awans przez łóżko, to drogi robienia kariery dla płci pięknej- na ogół.
    Panom zostaje co?
    Mafia?

  130. fidelio
    28 maja o godz. 18:34

    @Muszynianka
    “Pan chyba jest z księżyca. Jaka znowu idea komerycjnej służby zdrowia> Przecież to jest real w tym kraju i rozwija się, pardon – rozkręca pełną parą. Jedynym ograniczeniem tego rozkręcania są dochody klasy średniej (i wyższej). Właściwie to co Pan ma do powiedzenia w sprawie poprawy świadczenia opieki zdrowotnej przez państwo, coś konstruktywnego może?”

    Znaczy bardzo fajny model biznesowy – sprywatyzować to co się na rynku służby zdrowia opłaca, a to co deficytowe zostawić państwu. No genialne!

    Nie widzę ostrza tutaj, ani gdzie jest skierowane. We mnie, w Platformę, w Michnika, w III RP? Komletna poruta. Blamaż.

  131. Gospodarka ma znaczenie, wg. Dudy

    Tam muszą znaleźć się pieniądze.

    Jak wiele i przez jak długo? – ech, nie ma co hamletyzować.

  132. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 18:35

    „TEODOR rzecz jasna nie rozumie pojęć ekonomicznych, nie odróżnia ‚kosztów pracy’ od ‚płacy’”.

    Hm… Proszę wybaczyć, ale Pani jest głupsza niż sądziłem. Ja nie pisałem o średniej płacy w Polsce (ta bowiem wynosi za godzinę od 13 zł do 17 zł.) Wyraźnie pisałem o średnich KOSZTACH PRACY (Polska: 8,4 euro. EU: 29,2 euro).

  133. cynamonie:
    naród MUSI być ślepy, nie zauważając ody do Parnickiego,
    przecudnych, odbytalno – psychozoidalnych delikatnych aluzji wobec osoby wybranego przez ten ociemniały lud prezydenta elekta – wyartykułowanych przez pouczającego smarków w „Polszcze” kasującego deutchlandską emeryturę osobnika, którego powód wyjazdu w latach osiemdziesiątych pewnie rozjaśniłaby ubecja, gdyby już nie wymierała.

  134. Powyborcze refleksje Piotr Szumlewicza (przypomnijmy, bezwzględnego krytyka B. Komorowskiego) o zwycięskim obozie prezydenckim:

    “Liczy się Kościół, wąsko pojmowana polskość, Smoleńsk i władza. Reszta to przypisy. Dlatego Dudzie nie przeszkadza obecność w swoim środowisku ludzi takich jak Jarosław Gowin, którzy są bardziej liberalni gospodarczo niż Ewa Kopacz. Krytykował Komorowskiego za wsparcie dla podwyższenia wieku emerytalnego, a nie widział nic złego w tym, że ustawę w tej sprawie podpisał Gowin.”

    “Zwycięstwo Dudy jest zwycięstwem PiS-u, ale trzeba przyznać, że Kaczyński jest odważny, zgłaszając do wyborów prezydenckich człowieka, który potencjalnie może go zdetronizować. Póki co jednak myślę, że pozycja Kaczyńskiego umocniła się. Przypominam, że Duda był sojusznikiem Macierewicza w rozpowszechnianiu teorii spiskowych po katastrofie smoleńskiej. Wątpię, aby teraz ich stosunki miały ulec pogorszeniu.”

  135. @fidelio

    Pod poprzednim feletonem Gospodarza wspominales cos o
    wynikach wyborow w Obwodzie Kaliningrackim .
    Cz bylbys uprzejmy mi to przyblizyc?

    Bom ciekaw ,
    alem ciemny .

    Z gory diekuje i sle …

    Pozdrowionka.

  136. Pilzner
    28 maja o godz. 18:52

    Czuję się powalony siłą argumentów……
    Choć nie dostrzegam ani jednego.

    Zakładając że proces automatyzacji i związany z tym proces likwidacji kolejnych zawodów będzie postępował, zmierzamy do świata w którym człowiek będzie potrzebny jedynie jako konsument, konserwator i twórca.
    To kwestia może dwudziestu lat, ekstrapolując.
    Co z niepotrzebnymi?

    Podstawowym obecnie problemem jest nie jak wytworzyć, tylko komu sprzedać.
    Określenie punktu rownowagi jest dla ekonomistów niewykonalne.
    Proporcje pomiędzy dochodami ludzi, masą towarową, usługami, zaspokojeniem potrzeb podstawowych i wyższych, to raczej psycho i socjo- logia.
    Szamani tego jeszcze nie potrafią.

    Oceniam skutki, nie teorie.
    Wyniki nie są zachęcające.
    Remedium, to politycy i praktycy gospodarczy.
    Szamani- do świątyń, gontyn, chramów…….

  137. „Włos się jeży na głowie, kiedy myśli się o nieudolności i słabości wyczerpanego obozu władzy.”

    Dlaczego więc „Polityka” popiera ten obóz władzy? (Czyżby dlatego, że jest właśnie obozem władzy, więc można czerpać z tego benefity?)

    Skoro nawet popierający obecny obóz władzy mają takie o nim zdanie, to jak można się dziwić opiniom tych, którzy ten obóz władzy nie popierają, a wręcz są mu przeciwni?

    Wobec tego czyja postawa jest uczciwa: tych, którzy głosują za zachowaniem status quo, czy tych, którzy tego nie chcą?

  138. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 18:38

    „Chcemy szkół i uczelni dostosowanych do potrzeb nowoczesnej gospodarki oraz rynku pracy”…

    A ja na to:

    Na podstawie analiz ogłoszeń zamieszczanych przez pracodawców, w pierwszym kwartale 2015 roku najbardziej poszukiwanym typem „specjalisty” był Przedstawiciel Handlowy. Do kształcenia tego rodzaju „specjalistów” nie są potrzebne wyższe uczelnie. Może więc lepiej po większość z nich zlikwidować – i chociaż trochę zbić deficyt budżetowy?

  139. wszak im mniej konkretów w deklaracji programowej, tym łatwiej łatwiej o wyborczy sukces; baranki przecież żywią się ogólnikami – pisze p. TEODOR (18:56) o programie nowoczesnapl.org .
    Uściślając, nie jest to program lecz „wizja”, bo zatytułowana „Do czego dążymy”. Jak to osiągnąć jest do dyskusji, wcale nie łatwej. I nigdzie w świecie pomyślnie nie rozwiązanej. Należy raczej spodziewać się kroków ku poprawie. I kilku propozycji, np. częściowa odpłatność jak choćby w Szwecji. Inny to – zwiększenie danin na NFZ, podatków lub składek. Nie wiemy jeszcze, a już na wstępie walimy ze łba.

    Czyli ogólnikowy Petru jest skazany na sukces wyborczy? Niespodziewana prognoza, nie ma co, że aż mi się miesza i niedobrze robi.

    NEOLIBERALIZM – czyli jednak wolny rynek i wolność gospodarowania. A jakieś pozytywne przykłady z Niemiec, ze Skandynawii, przesunięcia od nadmiaru państowej opiekuńczości ku silnym korporacjom, globalnej konkurencyjności, spłaszczenie progresji PIT, itd? A na Węgrzech opiekuńczość sprowadziła ich do parteru w ciągu 25 lat – przykład negatywny. A Grecja, niekonkurencyjna i zbiurokratyzywana, z jej rozbudowaną gospodarką publiczną i transferami socjalnymi – żeby nie szukać za oceanami.

    Bugaj już raz powiedział, że nadciąga „latynizacja Polski”. Dawno było i się nie sprawdziło. Czyli słowa kute tym samym młotem, tylko kowadło jakieś mniejsze. Czy młodzież 15-29 kupuje te porzekadła o Chile? Ja nie mam tych lat, ale nie kupuję. Wszak rozwarstwienie w Chile na starcie jest/było o wiele wyższe niż w Polsce.

  140. TEODOR (19:15)

    Pan się bierze do roboty mózgowej. Brawo. Proszę się zgłosić, adres Pan zna.

  141. Proszę podać JEDEN przykład sukcesu gospodarczego kraju o gospodarce neoliberalnej.

  142. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 19:22

    „Jak ktoś ma wizje, niech idzie do lekarza” – poradziłby Pani jeden z najwytrawniejszych praktyków „liberalizmu” w Polsce (zagadka: kto to taki?). Ja jednak powiem inaczej: „wizja” Petru to zestaw sloganów-ogólników. Jedyne „konkrety” w tym zestawie, to postępująca komercjalizacja służby zdrowia oraz perspektywa dalszych obniżek (i tak już bardzo niskich) kosztów pracy. Oba postulaty chybione. Pierwszy – bo nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem, lecz jest sposobem ukrytego dotowania prywatnych przychodni/klinik przez państwo. Drugi – zupełnie księżycowy (koszty pracy w Polsce nie korelują z poziomem bezrobocia, o czym już pisałem).

  143. wiesiek59
    28 maja o godz. 19:12

    Pilzner
    28 maja o godz. 18:52

    Czuję się powalony siłą argumentów……
    Choć nie dostrzegam ani jednego.
    – i dokładnie o to mi chodziło, aby adwersarz wygodnie się ułożył i błogo oddychał, a bólu nie czuł.

    Zakładając że proces automatyzacji i związany z tym proces likwidacji kolejnych zawodów będzie postępował, zmierzamy do świata w którym człowiek będzie potrzebny jedynie jako konsument, konserwator i twórca.
    To kwestia może dwudziestu lat, ekstrapolując.
    – na prostej ekstrapolacji tzw. trendu nie jeden myśliciel się wyłożył – dobrane towarzystwo
    Co z niepotrzebnymi?

    Podstawowym obecnie problemem jest nie jak wytworzyć, tylko komu sprzedać. – czy mam kontrargumentować na to, przecież z PRL już wyszliśmy i sznur do snopowiązałek jest, tylko gdzie te snopowiązałki?
    Określenie punktu rownowagi jest dla ekonomistów niewykonalne.
    – to jest odkrywcze, ale przed Adamem Smithem.
    Proporcje pomiędzy dochodami ludzi, masą towarową, usługami, zaspokojeniem potrzeb podstawowych i wyższych, to raczej psycho i socjo- logia.
    Szamani tego jeszcze nie potrafią.

    Oceniam skutki, nie teorie.
    Wyniki nie są zachęcające.
    – to zależy od punktu wylegiwania się, dla mnie wyniki są ponad moje peerelowskie oczekiwania
    Remedium, to politycy i praktycy gospodarczy.
    Szamani- do świątyń, gontyn, chramów…….
    – Pan przodem, Panie Wieśku. Tylko gdzie jest panska świątynia? Przy rondzie de Gaulle dawno już ją zlikwidowano.

  144. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 19:24

    Krakowskie Przedmieście 26/28 (dziś jeszcze UW, a jutro filia Citibank)?

  145. Proszę podać JEDEN przykład sukcesu gospodarczego kraju o gospodarce neoliberalnej

    Nie wiem czy POlska klasyfikuje się nomenklaturowo jako kraj o gospodarce neoliberalnej. Na blogu głosy w tej sprawie byłu podzielone, nawet u tego samego autora – czy za to poleciał na Hawaje (all inclusive) tego jeszcze nie wiemy. Ale jeśli się kwalifikuje to już jest półtora przykładu, bo sukces gospodarczy Polski nie podlega dyskusji zdaje mi się. Red. Passent nazywa to „Autostradą”.

  146. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 19:22

    „Porzekadła o Chile”? To nie porzekadła, lecz rzeczywistość – brutalny efekt kultu chicagowskich dogmatów. Wprowadzenie bonów oświatowych doprowadziło tam do katastrofy.

  147. TEODOR PARNICKI
    28 maja o godz. 19:35

    @ Muszynianka, 28 maja o godz. 19:24

    Krakowskie Przedmieście 26/28 (dziś jeszcze UW, a jutro filia Citibank)?

    Citibank zarabia na siebie, świadczy usługi dla ludności, zatrudnia, ostatnio w centrum usług obsługujących pół świata. To nie jest instytucja przestępcza lub szkodliwa dla społeczeństwa????

    Osobiście sentyment czuję tylko do Pałacu Kazimierzowskiego i Auli B.

  148. Pilzner
    28 maja o godz. 19:33

    Jak rozumiem, przykładów sukcesu gospodarczego neo liberałów brak?
    Gdzież jest ta Arkadia?

    To rządy kreują, dotują, chronią, lokalne konglomeraty gospodarcze.
    Bez tych subsydiów i zamówień, żaden z krajów rozwijających się nie miałby szans w globalnej konkurencji ze starymi wyjadaczami, wspieranymi zresztą przez swoje władze.

    A waść dalej sypiesz kpinami i dogmatami.
    Opowiadając maluczkim bajki z mchu i paproci…..
    FAKTY i przykłady proszę, nie bajki.

  149. Uzupełnienie do tematu – JOWy
    Dyskusje blogowe mają jedną cechę charakterystyczną do bólu. Polegają i są traktowane rygorystycznie przez interlokutorów jako punktujące. Ja ciebie neoliberalizmem, ty mnie, śmiechem, ja o JOWach, ty o krowach, i każdy ma rację, jeśli chodzi o demokrację, bo wolność słowa, to liberalizm, JOWy, śmiech i krowa.

    Były ambasador Zjednoczonego Królestwa w Polsce radzi w wywiadzie dla onetu.pl przyjąć system wyborczy brytyjski (JOWy) w Polsce. Wiesiek przekazuje te radę na blog. A mi się zdaje, że należałoby wypowiedź ambasadora uzupełnić ważnym jego zastrzeżeniem:

    „Być może w nadchodzących tygodniach dobrym pomysłem byłoby rozpoczęcie krajowej debaty dotyczącej reformy prawa wyborczego w kierunku systemu, który zawierałby najlepsze, ale nie najgorsze, rozwiązania znane z Wielkiej Brytanii.

    Dyskusja na punkty tym przypadku nie ma sensu, ponieważ Crawford nie wyszczególnił tych cech, które byłyby najlepsze dla Polski i tych, które należałoby odrzucić.
    Jeśli dyskusja ma być poważna, to nie na punkty, nie na ping-pong.
    Pzdr, TJ

  150. TEODOR

    koszty pracy w Polsce nie korelują z poziomem bezrobocia, o czym już pisałem

    a jak mają korelować? dodatnio czy ujemnie? nie rozumiem, o co w tym argumencie chodzić może

    Wprowadzenie bonów oświatowych doprowadziło tam (w Chile) do katastrofy

    czy to znaczy, że w Polsce musi doprowadzić do katastrofy? czy Petru wspomniał gdzieś o bonach oświatowych?

    GENERALNIE: kto tu jest doktrynerem?

  151. @tejot
    „„Być może w nadchodzących tygodniach dobrym pomysłem byłoby rozpoczęcie krajowej debaty dotyczącej reformy prawa wyborczego w kierunku systemu, który zawierałby najlepsze, ale nie najgorsze, rozwiązania znane z Wielkiej Brytanii.”

    Dyskusja na punkty tym przypadku nie ma sensu, ponieważ Crawford nie wyszczególnił tych cech, które byłyby najlepsze dla Polski i tych, które należałoby odrzucić.
    Jeśli dyskusja ma być poważna, to nie na punkty, nie na ping-pong.”

    Może miał na myśli liczenie głosów na oczach wyborców.

  152. Z.B.I.G , 19:05

    I sie zastanow ?
    Po co kasasz po jamniczemu (kostki,
    piety) , czyli poziom bardzo niski
    skoro ja ciebie w ogole nie ruszam ?

    Jestes irracjonalny .Tu nie ma zysku dla ciebie .

    A jakis tam insynuacje spod „Budki
    z Piwem” o UB wzgledem mojej osoby , to ty mozesz wsadzic .

    O ile zlokalizujesz czas i miejsce „wsadzenia” .
    A tu mam uzasadnione watpliwosci .

    Pozdrowionka.

  153. Pilzner
    28 maja o godz. 19:38

    Polska może być przykładem?
    Czego?
    Emigracja- trzy miliony.
    Zadłużenie 360 miliardów.
    Udział przemysłu wytwórczego w PKB- 21%.
    Bezrobocie 10-12%

    Jeszcze jeden taki sukces, a przegramy wojnę, rzekł Pyrrus……

    Podstawy gospodarcze zbudowano za poprzedniego ustroju, zaniżając płace by budować komplementarny przemysł, dostosowany do innej struktury i rynków.
    Przestawienie go na inne realia zajęło 25 lat.
    Osiągamy nawet nadwyżki w bilansie płatniczym, od roku.
    Sukcesywnie jednak redukujemy prawa pracownicze, socjalne, jakość życia.
    Niedługo znajdziemy się na poziomie odwiecznie kapitalistycznej Azji.
    Zapewne OTAKE Polske walczyli…..

    Jakoś nie przemawia do mnie prymat zysków firm, nad poziomem życia ludzi i stosunkami międzyludzkimi na poziomie „Ziemi obiecanej”.

  154. Powyborcze refleksje Piotr Szumlewicza (przypomnijmy, bezwzględnego krytyka B. Komorowskiego) o zwycięskim obozie prezydenckim:

    “Cóż, od rządów PiS-u minęło wiele lat, a Polacy szybko wybaczają politykom. Dotyczy to nie tylko PiS-u. Warto też pamiętać, że w Polsce duża część wyborców lekceważy kwestie wolności słowa, lustracji czy wpływu Kościoła na życie społeczne. Kilkanaście procent społeczeństwa ma tu sprecyzowane poglądy postępowe i podobna liczba to zwolennicy konserwatywnej rewolucji. Dla dużej większości Polaków są to jednak sprawy co najwyżej drugorzędne.”

    “Sam Duda ma ograniczone możliwości działania, ale gdyby Kaczyński wygrał wybory do sejmu, wtedy pewnie pojawiłyby się powody do niepokoju. Rządy PiS-u to perspektywa instytucjonalnego wsparcia Kościoła, ograniczenia dostępności środków antykoncepcyjnych i stosowania in vitro czy wykorzystywania służb specjalnych do walki z opozycją. Ludzie głosowali na kandydata PiS-u, bo chcieli bardziej stabilnego zatrudnienia i wyższych płac. Tymczasem prędzej otrzymają zwiększenie liczby krzyży w instytucjach publicznych i ograniczenie praw kobiet pod hasłem walki z ideologią gender.”

  155. wiesiek59
    28 maja o godz. 19:44

    Pilzner
    28 maja o godz. 19:33

    Jak rozumiem, przykładów sukcesu gospodarczego neo liberałów brak?
    Gdzież jest ta Arkadia?

    To rządy kreują, dotują, chronią, lokalne konglomeraty gospodarcze.
    Bez tych subsydiów i zamówień, żaden z krajów rozwijających się nie miałby szans w globalnej konkurencji ze starymi wyjadaczami, wspieranymi zresztą przez swoje władze.

    A waść dalej sypiesz kpinami i dogmatami.
    Opowiadając maluczkim bajki z mchu i paproci…..
    FAKTY i przykłady proszę, nie bajki.

    A mnie się zdaje, żeś się zapętlił w argumentacji.
    Wszędzie są subsydia i konglomeraty, czyli nigdzie nie ma neoliberalizmu. A więc wszędzie jest dobrze, bo nie ma neoliberalizmu.
    Tylko są neoliberałowie. Przegrani. Więc daj sobie już spokój, pardon – daj waść spokój i nie męcz.

    Albo inaczej: rządy dotują i chronią czyli jest pełny neoliberalizm i wszystkim jest źle. A już najgorzej tym niedorozwiniętym.

    W których krajach jest neoliberalizm? bo się gubię. W Polsce? Czy może Polska jest podzielona, domysły gonią pomysły …

  156. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 19:47

    1. A zatem jeszcze raz: wbrew temu, co sugeruje Petru, niskie koszty pracy nie przekładają się na niski poziom bezrobocia wśród młodych.

    2. Wyciąganie wniosków z cudzych błędów jest wg Pani doktrynerstwem? Moim zdaniem to raczej świadectwo zdrowego rozsądku. W tym kontekście los Chile to właśnie argument przeciwko neoliberalnemu doktrynerstwu (które forsuje ideę radykalnej prywatyzacji edukacji).

  157. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 19:55

    „Wszędzie są subsydia i konglomeraty, czyli nigdzie nie ma neoliberalizmu”.

    Nieprawda, bo „neoliberalizm” dąży do uspołecznienia kosztów i prywatyzacji zysków. W tym procederze wydatnie pomagają rządy, rozdając przywileje dla „inwestorów”, ratując zagrożone banki etc. Słowem: koszty spekulacyjnych praktyk neoliberalnego sektora ponosi całe społeczeństwo, zyski natomiast zostają w portfelach spekulantów. Źle jest zatem nie wszystkim, a jedynie większości (mniejszość, tzn. finansjera, ma się dobrze – właśnie dlatego, iż żeruje na mniejszości dzięki regulacjom forsowanym przez administracje państwowe).

  158. Errata: mniejszość, tzn. finansjera, ma się dobrze – właśnie dlatego, iż żeruje na WIĘKSZOŚCI dzięki regulacjom forsowanym przez administracje państwowe

  159. Słoneczko (Herr Zimt):
    przecież ja Ciebie ruszam nie dlatego, że to Ty mnie ru(sz)asz.
    Jeszcze raz zatem: naród w głosowaniu powszechnym i bezpośrednim wybrał Prezydenta R.P.
    Konstytucyjnie, legalnie i – w przeciwieństwie do wyborów samorządowych – nie oddano głosów nieważnych.
    Also – maul halten und salutieren – jeśli się je chleb z Baekerei a mięsko vom Metzger.
    Nadawaj więc na Praesidentamt und Regierung bezkarnie.
    Natomiast jeśli czynisz fekalno – chamskie aluzje do Prezydenta – elekta R.P. , to licz się z reakcją na podobnym, Twoim poziomie.
    Pozdro.

  160. @Artoo
    „Rządy PiS-u to perspektywa instytucjonalnego wsparcia Kościoła,”

    A kto zwiększył budżet funduszu kościelnego?

    A. Ufoludki
    B. PIS
    C. PO

  161. @Artoo
    I jak to skomentował pan Szumlewicz. I wtedy pogadamy, ok?

  162. Muszynianka
    28 maja o godz. 19:55

    Sęk w tym, że NASI neoliberałowie są wygrani.
    Jak kapłani każdej zresztą religii.
    Przegrani są ci co uwierzyli w te bajdurzenia.

    Przewaga konkurencyjna Zachodu nad resztą świata polegała do niedawna na monopolu w kreacji pieniądza, wykupywaniu obiecujących firm w koloniach, nożycach cenowych dyktowanym koloniom i drenażu zasobów po dyktowanych cenach.
    I oczywiście akceptacji tego w krajach zależnych przez ich kupione elity.

    Cóż dobrego przyniosła NAFTA biedakom Meksyku?
    Albo Chile chłopcy z Chicago?
    Bogacenie sie lokalnych elit?
    Polsce mniej więcej to samo.
    Jedynie kontrola zewnetrznych wpływów pozwala na stopniowe dochodzenie własnej gospodarki do poziomu możliwej z zewnętrznym swiatem konkurencji na w miare wyrównanych warunkach.
    Jak na razie, KGHM, czy ORLEN, mieszczą się w pierwszym tysiącu podmiotów gospodarczych i w każdej chwili mogą być kupione za grosze po skoordynowanej akcji ataku na ich kurs.
    Żadna z naszych giełdowych spółek prywatnych nie jest na to odporna.
    Wystarczy by prezentowały w oczach globalnych graczy jakąś wartość perspektywiczną, a zostaną łyknięte, przy niemocy naszego rządu……

  163. niskie koszty pracy nie przekładają się na niski poziom bezrobocia wśród młodych – taka teza jest wbrew intuicji, czyli zdrowemu rozsądkowi, czy potrafi pan ją udowodnić?

    W tym kontekście los Chile to właśnie argument przeciwko neoliberalnemu doktrynerstwu

    los Chile, czy przykład Chile? argumentuje pan przeciw „neoliberalizmowi”? przeciw polityce edukacyjnej w Chile? czy przeciw Petru?

    Wrzucanie wszystkiego do jednego worka po to aby udupić Petru jest doktrynerstwem, nieprawdaż?

    Przepraszam, ale dzisiaj mam już wychodne … saluto

  164. Cóż dobrego przyniosła NAFTA biedakom Meksyku?

    Panie Wieśku! Czy rzeczywiście chce pan dostać odpowiedź na to pytanie?

    Nie teraz, to raz. I proszę się głęboko zastanowić, bo może się pan zdziwić ile dobrego NAFTA przyniosła Meksykowi. Poza tym jest to wbrew temu co pan tu nawija, że bogatsze kraje nie chcą dzielić się z biedniejszymi. Istny galimiatias pan robisz w mej głowie na pański temat.

  165. TEODOR (20:04)

    Wygląda na to, że neoliberalizm to diabeł wcielony we współczesność.

    Moja odpowiedź jest prosta. Musiałby pan te swoje tezy o wyzysku udowodnić naukowo. Bo jak na razie jest to wspaniała literatura sensacyjna (za którą osobiście nie przepadam). Podobnie świetnym paszkwilem na rzeczywistośc był przed wiekami MK.

    Po prostu musiałby dla mnie udowodnić, że świat bez tego diabła panującego od dziesiątek lat byłby teraz lepszy. I wg. jakich kryteriów.

    Jestem raczej na pozycjach spokojnych lektur. Poprawmy co nieco to co mamy, odcinkowo, w Polsce, nie w Chile, bez porównań na wyrost. Takie podejście jawi mi się bardziej „zdrowo rozsądkowe”, niż pańskie, które jest prawdziwie doktrynerskie, pardon – literacko sensacyjne.

  166. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 20:27

    Po pierwsze – intuicja (bazowanie na niesprecyzowanych przeczuciach) to nie zdrowy rozsądek. Po drugie – tezę tę już udowodniłem wskazując, że koszty pracy od lat mamy niskie, a bezrobocie wśród młodych – także od lat – wysokie. Z tego można wyciągnąć wniosek, że dalsze obniżanie kosztów pracy nie będzie miało wpływu na poziom bezrobocia.

    Jeśli chodzi o Petru i Chile, to sprawa jest prosta. Pani – w kontekście propozycji edukacyjnych Petru – podniosła problem bezpłatnej edukacji. W tym kontekście fikcję bezpłatności przeciwstawiła Pani skomercjalizowanym realiom. Odniosłem przy tym wrażenie – być może mylne – że ową komercjalizację (np. w sferze edukacji) Pani aprobuje. Ja z kolei uważam ją za szkodliwą – dlatego przytoczyłem Chile (jaskrawy przykład komercjalizacji zarazem radykalnej i destrukcyjnej). Gdzie tutaj doktrynerstwo?

  167. @ Muszynianka, 28 maja o godz. 20:42

    Pani żyje w jakiejś propagandowej bańce. W Polsce już nawet prezes NBP przyznaje, że w ostatnich latach wzrostowi wydajności nie towarzyszy adekwatny wzrost płac – i że niskie płace (jedne z najniższych w europie) są w naszym kraju podstawową blokadą ogólnospołecznego rozwoju. Gdzie tu wyzysk? Ano właśnie tutaj: w kraju, który ma od kilku lat jeden z najwyższych wskaźników PKB w EU płace należą do najniższych. Kto zatem korzysta ze wzrostu? Pracodawcy żerujący na niskich kosztach pracy i zaniżonych płacach. To właśnie wyzysk – klasycznie kapitalistyczny (dziś przyjmujący formę „neoliberalną”).

  168. Muszynianka
    28 maja o godz. 20:30

    NAFTA spowodowała masową plajtę meksykańskich farmerów uprawiających w sposób klasyczny kukurydzę.
    Bagatela, kilka milionów rodzin.
    Konkurencji z importowaną i dotowaną nie wytrzymali…..
    Podcięcie podstaw egzystencji jest wielkim plusem.
    Wielcy wycinają konkurencję małych, lokalnych, których nie stać na dumping, czy umaszynowienie, systemy komputerowe nawadniania, środki ochrony roślin.
    Zasilili slumsy.
    Jaka korzyść?

    Nasz przemysł włókienniczy i odzieżowy wykończyła Azja, z 16 godzinnym dniem pracy, brakiem praw pracowniczych, niskimi płacami.
    Równamy dla konkurencji z ich standardami?
    Rodem z XVIII wieku?

  169. Osobiście dobrze postrzegam wizję Petru, podobnie zresztą jak Balcerowicza. A jednak pomiędzy wizją ekonomisty, a programem partii politycznej i jeszcze w kategorii tego co jest w ogóle możliwe w ramach obecnego i potencjalnego rozkładu sił w polityce i stanu świadomości społeczeństwa, to jest jednak długa i nie wiem czy przypadkiem niemożliwa do przebycia droga.
    Np. hasła (5)Chcemy gospodarki opartej na wiedzy. Chcemy wspierać transfer polskich odkryć naukowych do gospodarki.
    (6) Chcemy szkół i uczelni dostosowanych do potrzeb nowoczesnej gospodarki oraz rynku pracy. Systemu, który uczy praktycznych umiejętności, rozwiązywania problemów i współpracy; to jest ni mniej i nie więcej tylko konfrontacja z interesami wielu dziesiątków tysięcy ludzi, którym dobrze jest jak jest. Ludzi powiązanych ze sobą zależnościami, którzy zdobywali swoje pozycje przez lata, ludzi którzy tworzą pewne środowiska. Takich środowisk nie da się zaatakować frontalnie hasłami typu my chcemy, abyście się zmienili. One się na pewno nie zmienią na „pstryk!” palcami, ani w innym czasie, jeśli za zmianą nie będzie stała odpowiednio duża dostosowawcza siła. W zasadzie siły takie są dwie: jedna to UE ze swoim ogromnym obszarem gospodarczym, oraz globalna gospodarka. Do tych dwóch sił oraz ich ekonomicznych, politycznych i militarnych eksponentów należy się próbować dostosować. Tak więc ważną rzeczą jest utrzymanie otwartości na świat i pogłębianie konkurencyjności polskiej nauki i gospodarki, poprzez wchodzenie w dalsze i głębsze zależności od globalnych graczy i globalnych rynków.
    Mając na uwadze powyższe i skład osobowy bloga p. D. Passenta prezentacja na nim czegoś rozsądnego jest po prostu bezcelowa. Innymi słowy jest to strata czasu i masochizm. Ich bowiem żadne argumenty nie są w stanie przekonać. Oni bowiem mają tą wcale nierzadką umiejętność popartą brakiem wiedzy i umiejętnością braku logicznego myślenia, że wszystkie argumenty przeciwne swoim ‚księżycowym przekonaniom’ po prostu pominą. Nie jestem socjologiem i nie bardzo wiem, jak owa bantunistyczna (od postkomunistycznego bantustanu) świadomość może być projektowana na resztę społeczeństwa, obawiam się jednak że poziom głupoty naszego społeczeństwa i w realu jest bardzo duży. Tak więc trzeba do tego problemu zmian i transformacji wizji w program, a potem w rzeczywistość podejść raczej metodologicznie, m. in. od tej strony, jak w cymbałach (przeciętnych polskich wyborcach) wzbudzić entuzjazm do czegoś do czego w ogóle nie dorośli, co ich zmarginalizuje, bo się w ogóle do życia w porządnym i cywilizowanym kraju nie nadają z definicji.

  170. Patrz Z.B.G.U . , jakies ty niewiniatko !
    Az mi sie koza usmiala w ogrodzie ,
    co ja mowie ?!
    Wszystkie trzy !
    Kozy , w tym samym ogrodzie .

    Moje ty sloneczko @Z.B.I.G.u. ,
    o 20:06 zapodales mi i innym tez ,
    informacje ze ja sie zekomo fekalsko
    – chamsko zwracam do Prezydenta – elekta .

    Bylbym ci wdzieczny , gdybys tak sladem twoich slow , byl w stanie
    udowodnic twoje idee- fixe .

    Cytuj chopie , cytuj !
    Bo pono chopy w Polsce nie maja nic do roboty .

    Oprocz cytowania , oczywiscie .

    Pozdrowionka .

  171. Podczas rokowań Bruksela ma zabiegać o zniesienie ograniczeń w eksporcie amerykańskich surowców energetycznych do Europy, zwłaszcza gazu. Stany Zjednoczone jednak nie chcą rezygnować z systemu licencji. Każdy producent w USA, który chce sprzedać surowce poza granicami musi otrzymać specjalne pozwolenie. To ma gwarantować Stanom bezpieczeństwo energetyczne i pozwala utrzymywać niskie ceny energii.

    Różnice zdań pojawiają się także w rolnictwie.. W tym przypadku to Unia nie chce zmienić swoich restrykcyjnych przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności i produktów genetycznie modyfikowanych.

    Tymczasem USA chcą właśnie do Europy sprzedawać uprawy GMO. Stany Zjednoczone chcą także zagwarantować dostęp do unijnego rynku swoim instytucjom finansowym, ale nie chcą się zgodzić na wspólne regulacje.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/amerykanie-chcecie-handlowac-zniescie-wizy,2127034,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==========

    Myslę że IDEALNY przykład neoliberalizmu.

    Każdy dba o własne interesy, żąda otwarcia dla własnych produktów, blokując obcą konkurencję.
    Tyle że w tym przypadku, strony sa równe, żadna nie może siłą narzucić własnych rozwiązań.
    W przypadku krajów małych czy słabych, nie ma problemu z jednostronnymi korzyściami.
    W jednej ręce pała sankcji, w drugiej parę paciorków dla tubylczych elit i konta za granicą na łapówki dla ich przekupienia.
    To jest cała przewaga konkurencyjna w pigułce.

    Ps.
    Łapówki oczywiście z dodruku waluty światowej……

  172. wiesiek59 i pozostali dyskutanci
    28 maja o godz. 15:16

    http://biznes.interia.pl/podatki/news/cenea-4300-zl-kwoty-wolnej-od-podatku-to-koszt-dla-budzetu,2126965,4211
    ==================
    @Wiesław, na mój chłopski rozum. Podniesienie kwoty wolnej od podatków,
    jest dobrym rozwiązaniem, tylko nie w naszych uwarunkowaniach ekonomicznych.
    Mamy ekonomię globalizmu w Polsce, w matriksie.To nie ma nic wspólnego
    z klasyczną, normalną ekonomią.
    Normalny człowiek zapomina przy wszelkich analizach, że ewentualne
    zwiększenie konsumpcji, po podwyższeniu kwoty wolnej – skonsumuje
    finansjera, rynki. Mamy praktycznie cały handel w rękach zagranicznego kapitału. „Biedronki”, banki wszystko wyprowadzą, co do złotówki.
    Dowolny manewr ekonomiczny w naszych polskich warunkach, będzie działał
    bezskutecznie.
    Niestety. Cholera jasna.

    Wiedzieli o tym Tusk i Rostowski, którzy podwyższyli VAT z 22 na 23
    procent, bodajże w 2012 roku — zamiast go obniżyć o 1 procent.

    Polska jest krajem wyzysku kolonialnego. Tego się nie da zmienić w 5 minut.
    To tylko światowa wojna może zmienić, lub inny kataklizm, na przykład finansowy, lub utrata przez nasz kraj państwowości.
    Takie przymiarki są czynione. Autostrady budowane są dla zaboru niemieckiego a tereny dawnego zaboru rosyjskiego przypadną Rosji.

    Utrata zdolności spłacania długów, a nawet odsetek od długów przez
    ministra od finansów wymusi konieczność przeprowadzenia manewru zaborczego. Nie będzie innego wyjścia.
    Rząd Platformy realizuje ten zamiar. Trzeba być ślepym, żeby tego nie
    widzieć. Politycy PO , prawdopodobnie nieświadomie, popierają tę politykę
    rozkładu gospodarczego Polski – razem z dziennikarzami, ekonomistami z tytułami profesorskimi.
    Z tego powodu prof. Belka, prezes, tak się zdenerwował, że komediant będzie
    prezydentem. Stary prezydent, też jest spanikowany. .

    Czy jest jeszcze czas na rozwiązania węgierskie? Ratunkowe, przed
    dramatem , podobnym do tego z XVII wieku.
    Dopiero I wojna światowa, za darmo, bez jednego wystrzału,
    rewolucyjnego – dała nam niepodległość.
    Tylko dlatego, że elity ówczesnych mocarstw — zgłupiały, z powodu
    dobrobytu, który zapanował po zbyt długim okresie „bezwojnia”.
    Ta ostatnia teza, o przyczynie I wojny światowej, jest autorstwa
    dr medycyny z Ciechocinka – Jana Kwaśniewskiego.

    Wiadomo, jakiej filozofii – jest twórcą Kwaśniewski.
    Nie będę się powtarzał.

  173. Raczej taki komentarz jaki zaprezentował wiesiek59 28 maja o godz. 21:06 jest raczej wzorcowym, idealnym przykładem głupoty. UE i USA to gospodarki o podobnym potencjale, czyli równe. Skąd więc ten przeskok do krajów małych? Jak to jest możliwe, że kraje małe w UE dostaną paciorki, a duże pozycję pieska na małych. Gdyby tak było, to kraje małe w ramach UE otrzymywałyby od 25 lat jedynie paciorki w zamian za surowce ad kalendas graecas. Oczywiście Wiesiek i 99% jego kumpli na blogu udowadniają i taką tezę i to od dawna w ramach której dawny PRL był potęgą, wobec której III RP jest jedynie niewartym uwagi karłem (reakcji).

  174. Czytam tak, przewijam, znowu czytam, znowu przewijam itd. doniosłe przemyślenia naszych blogowych speców od ekonomii, prawa, politologów, fantastów oraz pragmatyków i myślę sobie, w nawiązaniu do tytułu wpisu Gospodarza:
    Autostradą do władzy,
    to czemu nie
    Autostradą do nieba,
    a może
    Windą do nieba
    albo (co nie daj Bóg)
    Windą na szafot?
    Oczywiście, żartowałam.

  175. mag
    Zapomnialam mój post o windach i autostradach zadedykować m.in. ,choć nie tylko, georgesowi 53.

  176. Widzisz, drogi cynamonie, jeśli za lekturę ma się „Bild”, a w porywach „gazetę.pl”, to trudno pojąć co to teza, antyteza, hipoteza i co wymaga dowodu.
    Ale nie męcz się: masz tu paru kumpli, którym twarda oprawa tomu, będącego czym innym niźli dzieło Rosamunde Pilcher, przypadkowo może walnęła w czaszkę podczas sprzątania (na czarno) publicznej lub zgoła uniwersyteckiej biblioteki w Sztokholmie, Sydney, Lyonie (do wyboru) i coś tam przysposobiła. Może Cię wesprą.
    Gdy chodzi zaś o dowód w kontekście zupełnie innym, to dowodem na jako taką inteligencję jest nie podejmowanie dyskursu powyżej maksymalnego dla siebie niveau.
    Szczebel (nie) kompetencji – you know?
    Sekretarz stanu często z tego powodu nie awansuje na stanowisko ministra, dziwka spod latarni nie zostanie burdelmamą na Reeperbahn, a pasterz kóz nie będzie, niestety, cowboy’em.
    Takie życie. Uwierz, determinizm ma sens.

  177. głos zwykły
    28 maja o godz. 20:59
    ======================================
    Swoim rozumowaniem nadajesz się tematyki rozbiorowej.
    Ty do tego dążysz.
    Zalecam zmianę diety, i to niezwłocznie.
    W zasadzie Twoje rozumowanie jest słuszne.
    Musisz określić, jaki jest Twój cel geopolityczny?
    Niepodległość, czy niewola.

  178. Aha, cynamonie, jeśli mowa o poziomie, to włącz sobie (nie wiem, na jakim kanale w BRD) mecz barażowy.

    Już włączyłeś? No to obrazowo: dzisiejszy poziom HSV to jest niezła analogia.

  179. Właśnie słucham wypowiedzi pana Dudy, o dyskusji na temat podatku bankowego….
    TVN Biznes….

    Zarabiają, niech płacą za możliwość.
    Okazuje się że to dość powszechne w Europie.
    Ale, nie w Polsce…..

    Wyprowadzanie zysków za granicę do spółek- matek, niekoniecznie jest dobre z polską racją stanu.
    Zabawy z brakiem dyskusji były.
    Może przy okazji zmiany władzy, w końcu ruszą?

  180. głos zwykły
    28 maja o godz. 21:25

    Zachowujesz się momentami jak dziecko we mgle.

    Ile jest krajów mogących się samodzielnie przeciwstawić dyktatowi Imperium?
    Rosja, UE ale jedynie jako związek, Chiny.
    Reszcie dyktuje się warunki, albo zmienia władze.

    Pojedyńcze kraje UE nie mają szans w starciu gigantów i scentralizowanej władzy.
    Dogmat „gospodarka głupcze” jest ściśle przestrzegany.
    Od niedawna też, dbanie o własne miejsca pracy.
    Jak na razie, my na przykład, bedziemy je finansować, kupując u nich złom.

    Ps.
    Serbia i Macedonia zdaje się już została kupiona- blokuje Turecki Potok.

  181. Napisano tu wiele słów na tematy gospodarcze bez jawnego wskazania planu gospodarczego Platformy Obywatelskiej i/lub Prawa i Sprawiedliwości.

    Warto przypomnieć co na ten temat napisał rok temu były doradca Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (Czy podobnie wówczas usytuowany jak Andrzej Duda?)

    Przez ten rok zmieniła się polityczna sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna Polski i być może każda z dwóch wymienionych partii dokonywała by w najbliższym czasie opisywane poniżej zmiany!!!
    Z różnym zresztą powodzeniem. Bo gdy dwóch robi to samo, to zrobione może się różnić znacznie!

    http://www.polskatimes.pl/artykul/3431481,jaka-alternatywa-jest-pis-ryszard-bugaj-analizuje-program-gospodarczy-partii-jaroslawa-kaczynskiego,id,t.html

  182. Muszyniance woda sodowa do głowy uderzyła (chyba). Chce dynamizmu, konkurencji, marzy się jej szybki wzrost gospodarczy. Ale starszyna blogowa chce przed śmiercią jeszcze choć przez małą chwilkę zaznać państwa opiekuńczego, żeby ich ktoś przytulił, dopieścił, a nich by nawet i Orban, albo Tsipras, albo może pulchna Dilma Rousseff?

  183. @Z.B.I.G , 21:37

    Piles ?!
    No to nie kontyunuj rozmowy .
    Pogadamy jutro .

    Tak dla twojej ciekawosci :
    – nie czytam „Bild Zeitung”
    – mieszkam daleko od Altony i
    Reeperbahn .

    A teraz pospij sobie .
    Pono sen to najlepsze lekarstwo .

    Na wszystko .

    Pozdrowionka.

  184. Wacław1
    28 maja o godz. 21:37
    Ty swoim rozumowaniem nie nadajesz się do niczego, więc pogadaj sobie z Wieśkiem na tematy rozbiorowe. Nie mogę jednak obiecać, że będę to czytał, choć nie przeczę, że pozostawanie w oparach absurdu może nie tylko nie udzielać się, ale przeciwnie uodparniać i wskazywać na odpowiednie wybory.

  185. Wiesiek historycy opisują różne imperia, ale imperium amerykańskie jedynie tylko schizofrenicy. Polityka amerykańska była zawsze anty imperialistyczna (choć nie dla marksistów leninistów, którym robiła konkurencję), a jeśli amerykanie chcieli kontrolować pewne obszary, to stały za tym względy geopolityczne, a nie imperialne. Właśnie anty imperializm jest źródłem sukcesów politycznych USA. Zresztą od dawna wszystkie imperia już podupadły. Natomiast triumfy święci globalizm USA. Globalizm USA to nie jest to samo, co imperializm.

  186. @Artoo , 22:02

    „Muszyniance , woda sodowa …”

    A co ty chcesz ?Babeczki maja swoje prawa (dzungli , dla jasnosci) i jak
    taka ci mowi ze ci mowi , to na pewno ci mowi !
    Aksjomat jak w banku , moj ty @Artoo .

    Pozdrowionka.

  187. Wacław1
    28 maja o godz. 21:22
    Czytaj dokładnie co napisano na blogu. Już Wiesiek przytoczył ten artykuł , a ja go skrytykowałem popierając krytykę liczbami i informacjami.
    Z tego artykułu wynika że podniesienie kwoty wolnej od podatku o 1209zł spowoduje stratę do budżetu 5.3mld i pokazałem na uproszczonym przykładzie jak to policzono. Jak można pisać takie ekonomiczne bzdury?
    Wyjaśniłem że wcale nie łatwo oszacować stratę do budżetu, ale z podanych przeze mnie informacjach widać że kwota straty będzie znacznie niższa. Podałem swój szacunek (nie biedę tu szczegółowo podawał jak go uzyskałem). I jestem pewny że jestem znacznie bliżej prawdy niz ci niby spece z tego artykułu. Bardzo bym chciał by jakas ekipa rządząca zdecydowała się na takie istotne podniesienie kwoty wolnej od podatku bo to od razu by pokazało naocznie jak mało istotny jest ten podatek pit o który takie boje toczą politycy.

  188. Jobbik po raz kolejny apeluje do rządu Węgier o zajęcie zdecydowanego stanowiska i wsparcia praw językowych Węgrów na Zakarpaciu. Nasza wiadomość do kijowskiego rządu jest następująca: jeśli uważa on poszanowanie swoich obywateli różnych narodowości – Rosjan, Węgrów, Polaków czy Rumunów – lub też respektowanie ich podstawowych praw za zbyt duże obciążenie, to niech da im prawo do obrania własnej drogi. Tylko wówczas Ukraina może się stać naprawdę wielojęzycznym krajem – głosi oświadczenie Jobbiku.

    Węgierska partia zareagowała w ten sposób na słowa prezydenta Poroszenko, że język ukraiński będzie wyłącznym językiem oficjalnym na Ukrainie. Stanowisko to zostało nazwane „cynicznym” i „szowinistycznym w stosunku do mniejszości”. Według Jobbiku każda mniejszość narodowa ma niezbywalne prawo do swobodnego używania swojego języka – czytamy w oświadczeniu.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/wegierski-jobbik-po-raz-kolejny-wstawia-sie-za-polakami-na-ukrainie-dajcie-im-prawa-jezykowe-albo-prawo-do-wlasnej-drogi
    ====================

    Ciekawe, że za Polakami ujmują się a to Słowak, a to Czech, czy teraz Węgier…..
    Nasi wielcy wodzowie ani w stosunku do sekowania przez Litwinów naszych mniejszości, ani Ukraińców, się nie wypowiadają.
    Nasza racja stanu to trzymanie języka za zębami?

  189. Jak podały główne agencje prasowe, Amnesty International zajęła się badaniem licznych doniesień o łamaniu praw człowieka przez islamskie ugrupowanie Hamas i jego bojówki w Strefie Gazy. Nosił wilk razy kilka…

  190. @Waclaw1 , 21:22

    Z tego co czytam od ciebie , to smie
    twierdic ze w wyniko intensywnego
    stosowania diet wszelakich dr.
    Kwasniewskiego , osiagnales juz poziom rozumowania pieczarki .

    Czy ty sie nie boisz ze w wyniku stosowania tej diety w ciagu dalszym , nie zejdziesz do poziomu umyslowego pantofelka ?

    A jak juz do tego poziomu pantofelka zejdziesz , to jak zamierzasz sie z nami komunikowac?

    Nibynozka ?

    A jesli tak , to ktora , ze zapytam ?

    Pozdrowionka.

  191. ”Chcemy gospodarki opartej na wiedzy. Chcemy wspierać transfer polskich odkryć naukowych do gospodarki.”
    A co wam przeszkadza? wspierajcie.
    Proponuję założyć w tym celu Fundusz Wspierania Transferu Polskich Odkryć Naukowych do Gospodarki. Każdy przedsiębiorca (pracodawca) który przetransferuje jedno odkrycie mógłby być dofinansowany. Poza tym można zorganizować Coroczną Giełdę Polskich Odkryć Naukowych. Trzeba też koniecznie certyfikować, więc potrzebne będzie przynajmniej jedno Europejski Instytut Certyfikacji Odkryć, jakaś sala się znajdzie, potrzebne tylko komputer i drukarka. I Prezes. Gdyby ktoś się czepiał, że nikt nie certyfikował Europejskiego Instytutu, zawsze można założyć w pokoju obok Ogólno-światowy Instytut Certyfikacji Odkryć, a gdyby za mało to Międzyplanetarny, co ja mówię Międzygalaktyczny Instytut Certyfikacji Odkryć i Myśli.
    W ten sposób sformalizowana, certyfikowana Wiedza stałaby się gospodarką samą w sobie i żadnego transferu nie potrzebuje.

  192. powolnik
    28 maja o godz. 22:01
    Bugaj to dla mnie żaden ekonomista. To polityk o poglądach Prawicowych ale nie dotyczy to gospodarki, bo tu jest zdecydowanie lewicowy. Niestety jak ktoś wchodzi w politykę jego wiedza fachowa jakby przestaje istnieć i tak ja wszyscy polityce – politykuje.
    Co do PiS to jak można poważnie traktować jego program, skoro w wyborach 2005 pozywano wydany w formie książki program i strasznie zjechano ten na kartkach PO , a potem się okazało że to był tylko materiał pr-owski , a gdy przyszło do rządzenia były ogromne kłopoty z zmontowanie gabinetu , a potem zaczęto wdrażać coś zupełnie odwrotnego do tego niby programu. Bugaj wspomniał o obniżeniu podatków i teraz o ich znacznym podwyższenia dla bogatych. Przecież już w 2005 r to było w tej książeczce z niby programem. Czy Jeszce ktoś się nabierze na takie programu PiS?

  193. Wiesiek,

    Znakomity autorytet sobie znalazłeś… Jobbik, który jest skrajnie prawicową, ksenofoficzną, antysemicką, anty-gejowsą, anty-romowską, anty-równouprawnieniową partią. To ten sam Jobbik, który w centrum Budapesztu postawił pomnik współpracownikowi Hitlera faszyście Miklosowi Horty’emu, aktywnemu współpracownikowi niemieckich nazistów w zagładzie ponad pół miliona Żydów.

  194. @Artoo
    „To ten sam Jobbik, który w centrum Budapesztu postawił pomnik współpracownikowi Hitlera faszyście Miklosowi Horty’emu, aktywnemu współpracownikowi niemieckich nazistów w zagładzie ponad pół miliona Żydów.”

    Można pęknąć ze śmiechu jak się czyta taką radosną twórczość. Otóż dopóki Horty był w sojuszu z Niemcami to węgierscy Żydzi byli pod ochroną. Dopiero jak Niemcy w 1944 zajęli Węgry to zaczęli deportować Żydów. Także zanim przybzdurzysz następnym razem to weź chociaż zajrzyj do Wikipedii, co?

    Jakbyś zajrzał to byś znalazł tam to:
    „Do czasu zajęcia kraju przez Niemców sprzeciwiał się nazistowskim planom wywozu kilkuset tysięcy węgierskich Żydów. Po wkroczeniu Wehrmachtu na Węgry rozpoczęły się masowe deportacje do Auschwitz – pod osobistym kierownictwem Adolfa Eichmanna.”

    Jak nie wiesz, to się nie wypowiadaj, proste?

  195. Jak ktoś ma odwagę zmierzyć się ze stanem polskiego państwa to polecam ten program:
    http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/28052015-2230/19974777

  196. @Indoor

    „Chcemy gospodarki opartej na wiedzy.”

    Masz rację. Bo oczywiście najbardziej tego chcą ci co, którzy sami żadnej wiedzy (na którą są w ogóle jacyś kupcy) nie posiadają. Ci właśnie namiętnie organizują komitety wspierania transferów wiedzy i temu podobne pierdulety dające im stołki i etaty.

    Natomiast ci, którzy taką wiedzę/umiejętności posiadają szybko kupują bilet w jedną stronę do Silicon Valley.

    W ten prosty sposób koncentracja gadających głów w Polsce rośnie miarowo i jednostajnie a oni sami coraz bardziej się nawzajem utwierdzają w swoim przekonaniu, że prawdziwą przyczyną tej katastrofy jest wciąż niedostateczna ilość komitetów transferu wiedzy.

  197. Czy Kukiz to takie nasz polskie , bezmyslne ( jak wrzesien ’39 czy Powstanie Warszawskie ) , histeryczne PODEMOS ? Zadnego programu politycznego , duzo halasu o nic-
    nastepne dobre checi spala na panewce ?
    Moze to mlodszy syreni spiew Leszka Millera ?

  198. OK, oddany faszysta i współpracownik Hitlera do 1944 roku minus Holokaust. Poza tym zadeklarowany antysemita. Tak Horthy pisał sam o sobie (cytat z poleconej Wikipedii):

    As regards the Jewish problem, I have been an anti-Semite throughout my life. I have never had contact with Jews. I have considered it intolerable that here in Hungary everything, every factory, bank, large fortune, business, theatre, press, commerce, etc. should be in Jewish hands, and that the Jew should be the image reflected of Hungary, especially abroad.

    Czy Horthy
    OK, oddany faszysta i współpracownik Hitlera do 1944 roku minus Holokaust. Poza tym zadeklarowany antysemita. Tak Horthy pisał sam o sobie (sprawdziłem w poleconej Wikipedii):

    As regards the Jewish problem, I have been an anti-Semite throughout my life. I have never had contact with Jews. I have considered it intolerable that here in Hungary everything, every factory, bank, large fortune, business, theatre, press, commerce, etc. should be in Jewish hands, and that the Jew should be the image reflected of Hungary, especially abroad.

    Czy Horthy przyłożył bezpośrednio rękę do zagłady węgierskich Żydów czy też nie, to nie zmienia oceny Jobbiku jako dość odrażającej i ksenofobicznej partii.

  199. @Artoo
    „OK, oddany faszysta i współpracownik Hitlera do 1944 roku minus Holokaust. Poza tym zadeklarowany antysemita. Tak Horthy pisał sam o sobie (cytat z poleconej Wikipedii): ”

    Ten oddany faszysta potrafił się postawić Hitlerowi i odmówić przemarszu wojsk Hitlera przez Węgry podczas agresji na Polskę. Także, serio, nie wyskakuj z Hortym, bo średnio widzę jak stawiasz się Hitlerowi.

  200. @Wiesiek,
    ja cię czytam i czytam twoje linki! Zawsze z podziękowaniem w tle, bo sama bym nigdy na nie nie trafiła.
    *
    @Artoo, 23:19
    A dlaczego zaraz autorytet? Wiesiek podaje linki, które wg niego są ciekawe, opatrując je własnym komentarzem. Dlaczego zaraz wpierać mu autorytety? Wyluzuj.

  201. @Z.B.I.G.
    Muszyniance z jego alter ego łatwo się dyskutuje o neoliberalnej ekonomii i społeczeństwach z wygodnego fotela w socjalnej Kanadzie.

  202. Ewa-Joanna
    Przecież Muszynianka to poprzednio Sylwia, jeszcze wcześniej parę nicków męsko brzmiących, a najwcześniej, przynajmniej z tego co pamiętam, ewidentny facet czyli Telegraphik Observer, czyli w skrócie TO.
    Faktycznie siedzi w wygodnym fotelu w Kanadzie.

  203. @mag,
    oj, przecież wiem.

  204. fidelio daj daj już spokój z tym Horthym, uczepiłeś się jak wesz grzebienia. Napisałem, że ok z tym holokaustem, wiec zostawmy Horthy’ego w spokoju bo nie o niego samego chodziło tylko o hipokryzję Jobbiku, o obłudne stawianie sprawy przez nich. To czysta hipokryzja wytykać niedociągnięcia w dziedzinie swobód obywatelskich Ukrainie podczas gdy sam Jobbik jest znany z wypowiedzi ich działaczy, które biją w prawa mniejszości na Węgrzech (np. Romów), kobiet, czy LGBT. Więc zanim zaczną pokazywać palcem na Ukraińców niech sie wpierw sami uderzą w swoją własną pierś. Gdyby ta krytyka pochodziła od bardziej wiarygodnych w zakresie praw mniejszości ludzi wtedy była by łatwiejsza do zaakceptowania bo Ukraińcy mają niejedną lekcję w tej dziedzinie do odrobienia (jak i zresztą Polska). A tak to uczył Jobbik Banderowca, czyli kiep Marcina.

  205. A tu jakiś facet stojąc tyłem napisał:
    http://wiadomosci.onet.pl/elektorat-smarkaczy-kukiza-wybral-pis-prezydenta-a-dude/6lypvl
    Abstrahując od niezbyt ładnego języka, to nieco racji ten stojący tyłem facet ma, choćby w tym: Duda nie ma prawa w kwestii smoleńskiej mówić w imieniu wszystkich Polaków. Mnie się też pierwsze kroki prezydenta elekta nie podobały, ale złożyłam to na karb szoku i euforii powyborczej i czekam na dalsze z oceną.

  206. „NAFTA spowodowała masową plajtę meksykańskich farmerów uprawiających w sposób klasyczny kukurydzę”

    Postęp jest, bo oto mamy konkret od p. Wieśka (20:53). Szkoda, że nie podał źródeł …
    Faktycznie subsydiowana kukurydza amerykanska obnizyła ceny w Meksyku o 22 % w pierwszych latach po 1994 (z $4,69 na $3,65 za buszel), co spowodowało migracje ludności wiejskiej, „klasyczne” (czytaj: nieefektywne) metody uprawy zastąpiono sprawniejszymi, nieco mniej pracochłonnymi, a nadal zacofanymi metodami; produkcja kukurydzy w Meksyku nie spadła, wzrosła znacząco konsumpcja, wieśniacy zamieszkali w miastach, gdzie znaleźli pracę w przemyśle, który eksportował do USA.

    Podobnie przebiegały procesy w Nowej Hucie i wsiach PRL. Tylko nie uczestniczyło w nim okrutne USA. Przesiedlonych polskich chłopów tez szkoda.

    Nota bene, Meksyk notuje średnio 2,2% wzrostu PKB przez ostatnie 20 lat (od kryzysu peso i podpisania NAFTA), najszybszy bo ponad 5% rocznie w latach 1995-2000, zaraz po przystąpieniu do NAFTA. Ilość sporów handlowych (w tym o kukurydzę) z USA jest stosunkowo mała, rozstrzygana głównie przez WTO.

  207. Muszynianka dzielnie walczy o przegraną sprawę.
    Pan Teodor bez litości punktuje.

    Obawiam się, że skończyć się to może albo załamaniem nerwowym i płaczem Muszynianki albo stekiem wyzwisk o PiS-wcach.

    A jaki programik piękny…
    Czy jakakolwiek partia ma w programie jakieś złe życzenia?

    Proszę pogrzebać w proponowanych metodach gdzie diabeł jest pochowany.

  208. TEODOR PARNICKI
    (20:42)

    Po drugie – tezę tę już udowodniłem wskazując, że koszty pracy od lat mamy niskie, a bezrobocie wśród młodych – także od lat – wysokie. Z tego można wyciągnąć wniosek, że dalsze obniżanie kosztów pracy nie będzie miało wpływu na poziom bezrobocia.

    Takie wnioski, jakie rozumowanie. A czy nie przychodzi panu do głowy, że bezrobocie wśród młodych jest wysokie z innych przyczyn: recesja w UE i wzrost ogólny bezrobocia, słaba elastyczność rynku pracy i utrudnione wejście młodych na rynek (wszak to zjawisko występuje w całej UE). A co by było, gdyby regulacją podwyższono koszty pracy (nałożono jakąś składkę) – przy założeniu stałości wszystkich innych czynników i składowych procesu gospodarczego – to czy bezrobocie młodych by spadło? Proszę to udowodnić.

    Gdyż niczego pan nie udowodnił jak dotąd, PARNICKI, poza tzw. g-prawdą.

    W tym kontekście (Petru a Chile) fikcję bezpłatności przeciwstawiła Pani skomercjalizowanym realiom. Odniosłem przy tym wrażenie – być może mylne – że ową komercjalizację (np. w sferze edukacji) Pani aprobuje.

    Zacznę od Pana, który jak można sądzić tę „komercjalizacje” odrzuca. I tak stanowii konstytucja w sprawie edukacji wyższej, co jest kompletną fikcją. Co Pan z tą fikcją chciałby zrobić?
    a – Utrzymać?
    b -Kazać zamknąć prywatne uczelnie?
    c- Zmienić konstytucję i/lub własne poglądy?
    Wariant C oczywiście nie wchodzi w grę, jak rozumiem, więc co?

    (20:50)

    W Polsce (…) w ostatnich latach wzrostowi wydajności nie towarzyszy adekwatny wzrost płac – i że niskie płace (jedne z najniższych w europie) są w naszym kraju podstawową blokadą ogólnospołecznego rozwoju.

    Co to znaczy adekwatny wzrost płac, 1 pkt za 1 pkt? To jest arbitralna opinia, czasami jest szybciej, bardziej adekwatnie, w innych okresach/dekadach – mniej. Otóż wolniejszy (relatywnie do PKB) wzrost płac pozwolił na utrzymanie wzrostu PKB – znacznie szybszy niż w krajach regionu, i na hamowanie wzrostu bezrobocia. I to są statystyki z 2012. W latach 2013-15 wzrost płac (realny, cały czas) jest w przedziale 3-7 procent, a PKB rośnie wolniej jak wiadomo. Zatem ten wskaźnik szybko się poprawia. Płace nie są niższe niż na Węgrzech, porównywalne w Czechach i Słowacji. Płaca minimalna w Polsce (1750 zł) jest zdecydowanie najwyższa w regionie.

    Kto zatem korzysta ze wzrostu? Pracodawcy żerujący na niskich kosztach pracy i zaniżonych płacach. To właśnie wyzysk – klasycznie kapitalistyczny (dziś przyjmujący formę “neoliberalną”).

    To jest dogma. W rzeczywistości przedsiębiorcy (tzw. pracodawcy) nie przejadają sami zysku, lecz znaczną część inwestują, zwiększając przy tym zatrudnienie. Sa w tym sensie uprzywilejowaną warstwą, to fakt. Dlaczego nie spróbuje pan zostać przedsiębiorcą? A może pan próbował?

  209. Swoją drogą o ile lepiej jest nie zgadzac się w ten sposób niż jak drużyna druhow pisać o smierdzacych swiniach i sikaniu.
    Pisowskim robactwie itd.

    Warto podyskutować zanim się obudza.

  210. mag. 28 maja o godz. 21:30
    ==============
    .
    >>>…doniosłe przemyślenia naszych blogowych speców od ekonomii, prawa, politologów, fantastów oraz pragmatyków i myślę… >>>
    >>> … mój post (…) [ dedykuję ] m.in. ,choć nie tylko, georgesowi 53.>>>
    .
    ( MMMmmm… To bite or not to bite? This is the question…
    O.K., niech tam, I bite… )
    ………..
    Szanowna @Mag,
    Dlaczego akurat mnie…? 🙂
    Nie znajdzie Pani ani jednego mojego postu, ANI JEDNEGO, na te tematy. Ciężko byłoby Pani znaleźć taki post, kiedykolwiek na przestrzeni lat.
    To mnie nie interesuje. Rozumiem że Was to interesuje, bo dotyka ( dotknie? ) bezpośrednio, ale ja? Jestem daleko, nie mój pies, nie moje pchły…
    Interesuje mnie jak zewnętrzne ważne wydarzenia odbijają sie w Polsce ( a ściślej, wśród rzesz Rodaków – byłych ), i jak Polska odbija się międzynarodowo. I co Rodacy byli myślą.
    Nie obchodzi mnie czy prezydent spisu czyniespisu.
    Interesuje mnie czy ten prezydent brata sie ze sku…synami banderowcami, np.
    ( ale nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, banderowcami; bo jak mówił Król Jagiełło, „skur..synów ci u nas dostatek, jak mrówków…” ).
    ………..
    Dlatego czytam tylko dwa-trzy słowa i przewijam, przewijam. A obecnie już czekam tylko na odpowiedź @PA2155, ale on chyba odpłynął był, w dal tzw. siną…
    I nic tu po mnie.
    Więc… Dlaczego akurat mnie…? 🙂
    Pozdr.
    …………
    P.S. Niech Pani zwróci uwagę, co ja ostatnio wtrącałem, pośród tego spisu niespisu…
    „rzuty rzutką” z moich wspomnień; czy komuś się jeszcze chce…? ( taki mniejszy fragment większej całości…)
    .
    Tytuł prasowy „Szwecja wygrała, a Rosjankę wygwizdali…” ( jak ją wygwizdali, to jak ona zajęła drugie miejsce…? ). Toż to propaganda rodem ze środkowego Gomółki! (*)
    .
    A że u wytwornej Drużyny Intellektualistów nie tylko Lepper wraca, ale nawet Moczar! …
    ( georges53. 28 maja o godz. 5:52 )
    … to już wisienka na torcie; wisienka wielkości kolubryny, hi, hi…
    Oh, brother…
    .
    P.S. …zmęczony już jestem…
    …….
    ……..
    (*) Chruszczow i Kennedy postanowili rozstrzygnąć swoje spory na ubitej ziemi, bieżni stadionu. Kennedy młodszy i sprawniejszy, zostawił Chruszczowa daleko w tyle.
    Prasa doniosła:
    „Kennedy przybiegł dopiero przedostatni, a nasz Chruszczow zajął zaszczytne drugie miejsce”

  211. @Mag, jeszcze…
    =============
    .
    Szanowna @Mag,
    Napisałem onegdaj, ze zajrzałem na blog red, Kowalczyka, i że pierwsze wrażenie było wielce pozytywne.
    Ale drugie… Eeeee, Bogać, tam! Taka sama naparzanka co i tu.
    Choć, trzeba przyznać, bez obelg.
    I ze kol. @Tępy mowi tam ludzkim głosem… No,no…
    Pozdr.

  212. Napisano tomy o teoriach majacych uszczesliwic ludzi.
    Wazne jest jak wyglada praktyka.

    Jak wyglada ona w „otwartej I liberalnej”” Polsce PO jak sie wyrazil (przepraszam…) Pan Passent.

    Miliony na pensje dla platformersów. Politycy partii władzy biorą zarządy i rady nadzorcze spółek energetycznych

    „…Jednym z efektów kontrolowania władzy przez ekipę Platformy Obywatelskiej jest obsadzanie partyjnymi towarzyszami intratnych stanowisk w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Na pensje dla tych osób trzeba przeznaczać co roku grube miliony złotych. Przynajmniej dla niektórych hasło wyborcze „By żyło się lepiej” ma zastosowanie.

    Poniżej przykładowa lista platformersów, którzy otrzymali intratne i dobrze płatne stanowiska w spółkach energetycznych kontrolowanych przez Skarb Państwa:

    Miliony na pensje dla platformersów. Politycy partii władzy biorą zarządy i rady nadzorcze spółek energetycznych
    wpis z dnia 23/02/2015

    foto: materiał wyborczy Platformy Obywatelskiej

    Jednym z efektów kontrolowania władzy przez ekipę Platformy Obywatelskiej jest obsadzanie partyjnymi towarzyszami intratnych stanowisk w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Na pensje dla tych osób trzeba przeznaczać co roku grube miliony złotych. Przynajmniej dla niektórych hasło wyborcze „By żyło się lepiej” ma zastosowanie.

    Poniżej przykładowa lista platformersów, którzy otrzymali intratne i dobrze płatne stanowiska w spółkach energetycznych kontrolowanych przez Skarb Państwa:

    # Aleksander Grad – były Minister Skarbu Państwa, do czerwca 2012 poseł PO. Obecnie: Wiceprezes Zarządu ds. korporacji spółki Tauron Polska Energia
    # Andrzej Gołaś – były senator PO w latach 2005-2007. Obecnie: członek Rady Nadzorczej spółki Tauron Dystrybucja
    # Angelina Sarota – była dyrektor generalna Kancelarii Premiera w rządzie Tuska. Obecnie: wiceprezes zarządu PGE EJ1
    # Marcin Jabłoński – były wojewoda lubuski z ramienia PO, podsekretarz stanu w MSW w latach 2013-2014. Obecnie: prezes zarządu spółki Exatel należącej do PGE
    # Stanisław Żuk – wybrany z list PO przewodniczący Rady Powiatu Zgorzeleckiego. Wiceprezes Zarządu spółki PGE GiEK
    # Michał Gramatyka – członek PO, kandydat w wyborach do Senatu oraz członek Rady Nadzorczej spółki Enea Wytwarzanie

    itd itd…

  213. Muszynianka,

    Poniewaz wszyscy powtarzaja w kolko te same argumenty ja tez moge.

    Zacytuje ponownie gdzie tkwi slabosc pomyslow takich jakie te, ktore dzielnie propagujesz.

    Zacytuje nie komuniste, nie marksiste i nie PiS-wca co wedlug Ciebie wartosciuje wypowiedz bardziej niz jej tresc (argument bezradnych to przyczepianie etykietek – co Ty, ku mojemu rozczarowaniu zrobilas).

    Zacytuje zdecydowanego zwolennika wolnego rynku i laureta nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii
    Edmunda S. Phelpsa:

    “Ekonomia nie jest nauką o zarabianiu pieniędzy. To jest nauka o relacjach między gospodarką a życiem społecznym. Często można więcej zyskać mniej zarabiając…”

    Problemem jest, ze za naprawianie swiata zabieraja sie ekonomisci jak Petru czy Balcerowicz.
    A to jedynie maly wycinek rzeczywistosci w jakiej funkcjonuja spoleczenstwa.
    Warto by bylo zaprosic filozofow, socjologow, antropologow, psychologow, historykow
    itd. do „tych uzdrawiajacych Polske i swiat”
    teoretycznych rozmow.

    No i przede wszystkim nie rynek moze dokonac koniecznych w Polsce zmian.
    Moze byc to mozliwe jedynie przez zmiane polityczna.
    Polityka, panstwo – a nie rynek sa jedynymi narzedziami jakimi spoleczenstwo moze ksztaltowac rzeczywistosc w sposob swiadomy, dlugofalowy i korzystny z punktu widzenia najwiekszego dobra dla najwiekszej ilosci ludzi.

    Ktore panstwa i w jaki sposob osiagnely poziom uwazany w sposob raczej powszechny za najblizszy idealu panstwa nowoczesnego i przyjaznego obywatelom mozna latwo sprawdzic.
    Nie trzeba wymyslac nowych teorii.

    Cytuje dlatego, ze gdybym sam pisal to samo argumentem przeciw byloby, ze jestem PiS-wcem… albo:
    „co za populizm! ”
    I szlus.
    Laureata Nobla nawet PO-wcowi czy Pani od Petru nie wypada nazwac glupim PiS-dzielcem.

  214. Styropiany ustalily budzet Prezydenta na 170 mln zlotych rocznie ( Krolowa Angielska kosztuje 200 mln zlotych ), ale jesli Duda chce zyskac szacunek dla swojej frakcji PiS to zamiast bredzic o pomnikach , powinien zlozyc deklaracje redukcji tych bizantyjskich wydatkow o polowe.
    Czy ktos pamieta , jak opowiadano kiedys ,ze krol dunski jezdzil bez ochrony trawwajem ?

  215. Pod wpływem Urbana:
    Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że od 1991 roku odszkodowania za niesłuszne aresztowanie lub internowanie zostały wypłacone 75 tysiącom opozycjonistów. Budżet państwa wydał na to 1.2 mld złotych.
    Nowa ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej weszła w życie a roczny koszt jej funkcjonowania oficjalnie szacuje się na 36 mln złotych.
    A co z innymi Polakami, tymi którzy pracowali, chowali dzieci i starali się żyć uczciwie?

  216. ”…zostawmy Horthy’ego w spokoju…”
    Trzeba podejść bardzo ostrożnie do wszelkich informacji pozyskanych z Wikipedii lub takich które są ”powszechnie wiadome” (szczególnie jeśli te informacje są non-stop powtarzane w mediach jawnie manipulujących informacją jak np. tygodnik nowa ”Polityka”).
    Tak dalej pójdzie, to niedługo sądy będą wydawać wyroki na podstawie wpisów do Wikipedii. Zresztą moim zdaniem już można to obserwować.

  217. ”Nowa ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej weszła w życie a roczny koszt jej funkcjonowania oficjalnie szacuje się na 36 mln złotych.”
    Ja bym dał 10 razy więcej i wyszłoby taniej gdyby równocześnie podpisali zobowiązanie, że już nigdy w przyszłości nie zajmą się działalnością publiczną.
    Rewolucjoniści zawsze okazali się w historii kiepskimi administratorami, najczęściej też wdrażane idee okazują się odworotnością tych zgłaszanych.

  218. Falicz cieszy sie ze Teodor rozjechal Muszynianke.
    To mi przypomina stary francuski film. Policja juz trzyma w reku notorycznego wlamywacza i kiedy ten siedzi w komisariaia na miescie seria wlamywan jest kotynuowana. Wiec policja jak niepyszna wypuszcza wlamywacza. A dlaczego tak sie stalo, to ja nie ujawnie. Teodot, Pizner i muszynianka wiedza, a Falicz z Pacanowa cieszy sie.Pisowskie mozgi nigdy nie czytaly Oscara Wilde’a albo Bernarda Shaw, a nawet gdyby przeczytaly to nic by nie zrozumialy.

  219. @Indoor prawdziwy 28 maja o godz. 23:13
    ”Chcemy gospodarki opartej na wiedzy. Chcemy wspierać transfer polskich odkryć naukowych do gospodarki.”
    „A co wam przeszkadza? wspierajcie.
    Proponuję założyć w tym celu Fundusz Wspierania Transferu Polskich Odkryć Naukowych do Gospodarki. (…)”

    CEZAMAT. Bardzo chciałbym, aby to się udało.
    Oczywiście ani Duda ani PiS z tym nic wspólnego nie mają, ale DZIEJE SIĘ!
    **http://www.cezamat.eu/

    Dla kogoś, kto tak jak ja zna te* i podobne historie z własnego doświadczenia, CEZAMAT to wstający z popiołów feniks polskiej elektroniki półprzewodnikowej w XXI wiecznym wydaniu.

    *te historie:
    **http://www.historiainformatyki.pl/a10-elektronika/

    „jakaś sala się znajdzie, potrzebne tylko komputer i drukarka.”
    **http://www.cezamat.eu/kalendarium-budowy.html

    „I Prezes”
    Profesor Tomasz Skotnicki.
    Pokaż mi – w Europie i na świecie – Polaka o lepszych kwalifikacjach i większym doświadczeniu zarówno w akademii jak i w przemyśle. To jest absolutna europejska, a ze względu na jego pozycję w STMicroelectronics, światowa klasa.
    Prof. Andrzej Strójwąs jest Przewodniczącego Rady Naukowej CEZAMATu. On jest z Carnegie Mellon University. Mało?
    Seminaria dla nich wygłasza prof. Jerzy Rużyłło z Penn State University.

    Cieżko by było znaleźć lepszych polskich „prezesów” od elektroniki półprzewodników uwierz mi.

    @Artoo 28 maja o godz. 23:34
    „Masz rację. Bo oczywiście najbardziej tego chcą ci co, którzy sami żadnej wiedzy (na którą są w ogóle jacyś kupcy) nie posiadają.”
    PW i dzieła przy niej powstałe jakąś tam wiedzę posiadają.

    ” Ci właśnie namiętnie organizują komitety wspierania transferów wiedzy i temu podobne pierdulety dające im stołki i etaty.”
    Miejmy nadzieję, że z CEZAMATem będzie inaczej.

    „Natomiast ci, którzy taką wiedzę/umiejętności posiadają szybko kupują bilet w jedną stronę do Silicon Valley.”
    Prof. Skotnicki jest/był dyrektorem we francuskim odpowiedniku Silicon Valey, w Crolles niedaleko Grenoble. Jeżeli on teraz będzie stał na czele CEZAMATu to tak jakby jeden z najważniejszych gości z Silicon Valley przyjechał do Warszawy.

    „W ten prosty sposób koncentracja gadających głów w Polsce rośnie miarowo i jednostajnie a oni sami coraz bardziej się nawzajem utwierdzają w swoim przekonaniu, że prawdziwą przyczyną tej katastrofy jest wciąż niedostateczna ilość komitetów transferu wiedzy.”
    Trzymam kciuki aby tak się nie stało.
    I zaczynam odkurzać moje CV. 😉

  220. Lewy
    29 maja o godz. 6:40
    Falicz cieszy sie … Falicz z Pacanowa cieszy sie.Pisowskie mozgi …”
    itd.

    Uwaga!

    Koniec dyskusji zaczyna sie chamowa.

  221. ” More than anything, however, it is the cultural bias that presents the greatest hurdle to entrepreneurship in France, Italy or Germany. I found it interesting that in all three countries, university students couldn’t come up with an answer when I asked who was the Bill Gates of their country. And polls of university students invariably show government service to be the most popular career goal, followed by employment at big companies and investment banks. Maybe one reason so few of them dream about starting a business is that they know that those who do so and fail carry a social and financial stigma around with them for the rest of their lives.

    Francuscy, niemieccy i włoscy studenci zapytani o odpowiednika Gatesa w ich krajach nie umieli odpowiedzieć. Ich celem jest praca dla rządu, w wielkich korporacjach albo bankach. Być może niechęć do pójścia na swoje bierze się z piętna niepowodzenia, noszonego przez tych, którym się nie powiodło.

    It is possible, of course, that Europe might follow Japan’s lead and try to create a robust high-tech sector without the entrepreneurial culture of Britain or the United States. But it is worth noting not only that Europe failed to translate its longtime strength in pharmaceuticals into a lead in biotech, but that much of its traditional drug research has been shifted offshore.

    Być może Europa budując przemysł high-tech pójdzie śladem Japonii a nie GB albo USA, czyli zrobi to bez ich kultury przedsiębiorczości. Warto zauważyć, że Europie nie tylko nie udało się przekuć swoich silnych stron w farmaceutykach na prowadzenie w biotechnologii ale także dużo jej tradycyjnych badań leków zostało przeniesione poza nią.

    Europe has many great universities, lots of smart people, vast wealth and a wonderful lifestyle that can attract talent from around the world. But without a risk-taking culture, it’s not obvious that high-tech will be the solution to its economic crisis.”
    Bez zaakceptowania biznesowej kultury ryzyka nie jest pewnym, czy przemysł wysokich technologii dopomoże Europie do wyjścia z kryzysu.

    **http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/06/28/AR2005062801661.html

  222. Do jakiego zdziczenia dochodzi.
    Nawet pani prof. Płatek „cóś” odbiera rozum, trzeba to obejrzećobejrzeć
    materiał następny, po tym z samym Korwinem.

    https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Rp8JiEXNt7U

    to się do komentowania nie nadaje, nawet do śmiechu, po tym można tylko płakać

  223. ”Miejmy nadzieję, że z CEZAMATem będzie inaczej.”
    moja matka miała na imię Katarzyna (Katalin).

    Patrzę na listę tytułów polskich pracowników administrujących innowacyjnością z konferencji z 13. maja
    ” Dyrektor Departamentu Inwestycji Zagranicznych, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych”
    ” Dyrektor Biura Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego, Miasto Stołeczne
    Warszawa”
    ”Główny specjalista w Departamencie Konkurencyjności i Innowacyjności, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju ”
    ”Dyrektor, Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych”
    ”Koordynator projektu Kreatywne Mazowsze”
    ”Prezes, Radomskie Centrum Innowacji i Technologii”
    ” Dyrektor zarządzający Infrastructure Services Capgemini Polska, Dyrektor Regionalny
    Association of Business Service Leaders in Poland”
    ”Wicedyrektor Departamentu Projektów Własnych, Agencja Rozwoju Przemysłu”

    Pytanie: Ile lat by trwało wynalezienie koła gdyby ich wszystkich posadzić wokół stołu (załóżmy okrągłego)?

    Kłopot w tym, że
    1. przy takiej czapie biurokratycznej zabraknie kasy na sensowne działanie.
    2. brak przemysłu które by mogło wykazać zainteresowanie z wdrażaniem innowacji.

  224. ”Do jakiego zdziczenia dochodzi….”

    -Ile Pan słodzi?
    – W gościach 10 łyżeczek.

  225. cynamon29
    28 maja o godz. 23:08
    @Waclaw1 , 21:22
    ========================================
    Cynamonie!
    Identyczne mniemanie, mam o twoich wpisach na tym blogu.
    Jak Ty o moich.
    Niestety. Cholera jasna.
    Widzisz świata oczyma/oczami/ mieszkańca Hamburga. Masz inne doświadczenia wzrokowe, inną gazetę, propagandę medialną…
    Nie dogadamy się. To jest niemożliwe.
    Mówi się w Polsce: punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia,
    albo: nie zrozumie bogaty biednego
    Takich, z „wąskim” myśleniem,jak Ty, jest tu na tym blogu więcej.
    I co, mam ich pozabijać. Uzbrajam się w cierpliwość, wyrozumiałość.
    Niestety, czasami ” pękam”, coś odburknę, nieopacznie ….

    Przyczyną tego, że ludzie nie mogą się ze sobą dogadać, jest kłamstwo,
    fałszywa wiedza. To nie jest ostatnia przyczyna. Następną jest to, że
    każdy z nas ma inaczej poukładane klepki /komórki mózgowe/ i różną ich liczbę. Mamy zróżnicowaną czynność umysłu.
    To zróżnicowanie umysłowe, ma również swoją przyczynę. Tu rozrzut czynników jest bardzo duży, zależy to wszystko od naszego pochodzenia,
    tego kim byli nasi przodkowie, jakie wykształcenia się dorobili, w jakim środowisku żyli, środowisku szeroko rozumianym, itd

    Na samym końcu tych wszystkich przyczyn, pośrednich, znajduje się nasze
    żywienie, sposób karmienia naszych organów, części składowych – na czele z mózgiem.
    Żywiąc się korzystnie, szczególnie dla naszego mózgu, poprawiamy własną
    czynność umysłu. Niestety tego nie potrafimy zmierzyć, nie ma takich przyrządów.
    Odżywianiem, zmieniamy swoje sterowanie genetyczne, w górę lub w dół.
    To samo dzieje się w roślinach. Ludzie nauczyli się przyspieszać korzystne
    dla człowieka właściwości hodowanych roślin. Niektórzy buntują się przeciw temu – nie chcą tego przyspieszania. GMO to się nazywa.
    U człowieka, takim „przyspieszaczem genetycznym” może stać się metoda invitro.

    PS mamy w Polsce słaby poziom kadry dziennikarskiej. Wyjątkiem są
    takie potęgi w tej dziedzinie, jak Jerzy Urban, Daniel Passent, naczelnego
    GW też bym do tej grupy zaliczył. Wielu niestety powymierało.
    Czy muszę pisać dalej ?
    Mamy coraz to słabszy poziom kadry biskupiej, coraz więcej z nich posiada pochodzenie chłopsko-robotnicze… na prymasa nikt się nie nadaje.

  226. @Indoor prawdziwy 29 maja o godz. 8:31
    Jesteś mało grzeczny. Nie podałeś linka do konferencji. Nie mam pojęcia czy podajesz coś wybiórczo aby się czepiać. Zawsze można. Nie chce mi się szukać. Olewam cię tak jak ty mnie.

    Ja się cieszę, że w Polsce powstanie porządne laboratorium z nowoczesnym wyposażeniem i że tym kierować będą mądrzy ludzie.
    Gwarancji sukcesu nigdy i nigdzie nie było, nie ma i nie będzie.

    W następnym wpisie napiszę ci w przystępny sposób, może zrozumiesz. Red. Passent wyrzuci więc się śpiesz.

  227. Indoor prawdziwy
    29 maja o godz. 8:53
    ===========================
    Nie słodzę wcale, herbaty unikam, kawy nie piję wcale,
    a jak piłem to słodziłem ją masłem. Od kawy byłem uzależniony,
    piłem jej dużo. Jest mi lepiej bez kawy.

    Tak skomentował liczbę łyżeczek cukru dodawanych do herbaty
    – syn dr Jana Kwaśniewskiego, Tomasz Kwaśniewski:

    Korwin ma słabość do kart, cybernetyczny mózg zasilany glukozą z rozdwojeniem, a może nawet roztrojeniem jaźni, więc spoczko, na pewno obejmuje całość… ”
    Pan Tomasz ma wiedzę, nie rzuca słów na wiatr.
    To źle wróży JKM , już widać, że dziczeje… wszystko zależy od tego,
    jakimi składnikami zasila swój mózg, poza cukrem, a tego nie wiemy.
    Cukier daje dużo energii, otwiera mózg, ale na krótką metę.
    Dla niego cukier jest dopalaczem.
    Tym cukrem w herbacie, pozbawia swój mózg z klepek, komórek
    mózgowych….
    Pożyjemy, zobaczymy, co z tego wyniknie…..

  228. Wszystkich kobiet nie przelecisz, ale próbować trzeba

  229. zza kałuży
    29 maja o godz. 7:13

    Przemknęło mi przez myśl, że skuteczność start-upów w USA i rozkwit przedsiębiorczości, może mieć związek z uregulowaniami prawnymi.
    W Europie plajta oznacza spłacanie długu zaciągniętego na realizację pomysłu do końca życia. Więc ryzykowanie jest strategią bardzo niebezpieczną.
    W Stanach, upadek nie oznacza całkowitej klęski materialnej.
    Po ogłoszeniu upadłości można zaczynać od nowa.
    Mylę się?

    Jeżeli nie, to mamy proste wyjaśnienie różnic.

    Czytając swego czasu o polskim niebieskim laserze, dokopałem sie informacji że przeznaczono na nasze badania 10 milionów zł.
    Jeden tylko koncern japoński, 100 milionów$……
    Przy takich różnicach w nakładach, o sukces w jakiejkolwiek dziedzinie będzie ciężko.
    Panowie z NIK, z pewnością rozliczyliby nietrafione wydatki, pomysły które nie wypaliły, jako marnotrawienie środków.
    Miejsca na ryzyko jest bardzo niewiele w naszych realiach…..

  230. Koncern do przygotowania inwestycji powołał spółkę PGE EJ1. Gazeta dotarła do oświadczenia majątkowego wiceministra skarbu Zdzisława Gawlika, który był wiceprezesem w atomowych spółkach PGE. W pierwszej połowie 2013 r. uzyskał wtedy dochód w wysokości 599 340 zł, czyli niemal 100 tys. zł miesięcznie.

    Były minister skarbu Aleksander Grad po odejściu z atomowej spółki PGE został w lutym zeszłego roku wiceprezesem Taurona i na tym stanowisku zarobił 1 mln 63 tys. zł, czyli blisko 120 tys. zł miesięcznie
    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/atomowe-zarobki-w-polskich-spolkach,546764.html
    ====================

    Partia cię wyżywi
    Naród cie nakarmi
    Zasługujesz na to
    byłeś w naszej armii……

    Parafrazując pieśń żołnierską……

    Panom powinno zależeć na jak najdłuższej budowie, tak jak syndykom na trwaniu upadłości.
    Pytanie, czy tak ogromne pieniądze są adekwatne do ich pracy?
    Nie jest bezczelnością wynagradzanie w takiej skali?

  231. Falicz, a co chamowatego jest w pisowskich mozgach ? Przeciez pisowcy maja mozgi, a poniewaz sa to pisowcy ergo ich mozgi sa pisowski.
    A ty nie jestes z Pacanowa ? A to przepraszam.

  232. Może to kogoś zainteresuje. W uzupełnieniu wątku cukrowego,
    dużej ilości cukru w herbacie wypijanej przez JKM.
    Prawie natychmiast po wypiciu te przesłodzonej herbaty, jego trzustka wydzieli insulinę, hormon, potrzebny do przerobienia, strawienia tego cukru.
    Tej insuliny, trzustka wydziela zwykle za dużo. U pana Janusza spadnie poziom glukozy, cukru we krwi, w takiej sytuacji człowiek ma zakłócone funkcjonowanie mózgu, może to być stan euforyczny. Kolega Googiel opisuje to szeroko.
    Pojawi się u JKM głód cukrowy, będzie musiał zjeść następną porcję cukru.
    Z pewnej ilości nadmiarowego cukru w ustroju JKM , wytworzy się bimber,
    wszystkie frakcje alkoholowe, również alkohol metylowy, co poprawia mu nastrój, co widać w jego wystąpieniach telewizyjnych. Herbatę pije przed występem, prawdopodobnie.W kieszeni może nosić kostki cukru.

    JKM jest alkoholikiem, tylko o tym nie wie, alkoholikiem pokarmowym.
    Jeszcze jedno – cukier – jest narkotykiem. O szkodliwości znacznie przewyższającej szkody, jakie robią człowiekowi środki tępione przez policję całego świata.

    Przez Jana Kwaśniewskiego jest to lepiej opisane, niż ja to zrobiłem.
    Medycyna profesorska, ta akademicka, całkowicie pomija ten temat:
    smogu, ciągu cukrowego, szkód jakie robi węgiel. W cukrze jest najwięcej węgla. Skład cząsteczkowy sacharozy c12h22o11 daje 3,95 kcal z grama,
    dla porównania wodór h2 daje 34,2 kcal z grama.

  233. Krótki film o nobliście (emisji w TVP odmówiono):
    https://www.youtube.com/watch?v=N8rJeDPOe9o

  234. @fidelio
    wcale się nie dziwię, że odmówiono.

  235. @Ewa-Joanna
    „wcale się nie dziwię, że odmówiono.”

    To dziwne, że masz opinię na temat filmu skoro go nawet nie obejrzałaś 🙂 Zdumiewające wręcz 🙂

  236. Obejrzałam, stąd ta opinia.

  237. @Ewa-Joanna
    „Obejrzałam, stąd ta opinia.”

    Nie, nie obejrzałaś, ponieważ link do filmu wkleiłem o godz. 10:07, Twoja odpowiedź na temat filmu jest z godziny 10:24. Niestety, ale między 10:07 a 10:24 nie da się obejrzeć filmu trwającego minut 50.

    Nie wiedziałem, że można tak bezczelnie kłamać (i tak głupio).

  238. fidelio.
    Ja wiedziałem, że film obejrzałem już o godz. 10:08.
    Zauważ, że film powstał nie w momencie gdy Ty link wstawiłeś. Na samym Youtube wisi od 15.05.2011.

  239. @Indoor
    „Ja wiedziałem, że film obejrzałem już o godz. 10:08.
    Zauważ, że film powstał nie w momencie gdy Ty link wstawiłeś. Na samym Youtube wisi od 15.05.2011.”

    I jakie jest Twoje zdanie?

  240. Wacław napisał:
    „Na samym końcu tych wszystkich przyczyn, pośrednich, znajduje się nasze
    żywienie, sposób karmienia naszych organów, części składowych – na czele z mózgiem.
    Żywiąc się korzystnie, szczególnie dla naszego mózgu, poprawiamy własną
    czynność umysłu. Niestety tego nie potrafimy zmierzyć, nie ma takich przyrządów.
    Odżywianiem, zmieniamy swoje sterowanie genetyczne, w górę lub w dół.”

    Mój komentarz
    Wacławie, pewnie nie bardzo rozumiesz, co piszesz, bo Twoje organa zarzucone sa dietą optymalną, zmodyfikowane Kwaśniewskim.

    Ostatnie zdanie, to totalna tępota. Takie głupoty może pisać tylko sekciarz. Sekciarz, to taka osoba, u której działanie mózgu nie jest specyficzne, a sam sekciarz nie jest głupi ani mądry. Sekciarstwo, to mania, uwikłanie, dół i wzmożenie, posłannictwo, uporczywy ból głowy i niedobór psychiczny, bo nie napisałem dzisiaj nic do blogu o żywieniu mózgu, wodorze, węglu, doktorze Kwaśniewskim, Leibnitzu i Newtonie, Chińczykach i Żydach. Blog pozostaje głupi.
    Pzdr, TJ

  241. Tejot ( 29-05- g.10:56)
    Przecież blogi i w ogóle wszelkie fora w necie to naturalne środowisko dla świrów i wyznawców (nawet mimowolnych) rozmaitych sekt od politycznych poczynając po żywieniowe.
    Dziwię się, że jeszcze nie objawili się na en passancie fani Latającego Potwora Spagetti.
    Myślę, że zniechęca ich powaga i nabzdyczenie tutejszej blogowej śmietanki.

  242. @mag
    „Dziwię się, że jeszcze nie objawili się na en passancie fani Latającego Potwora Spagetti.
    Myślę, że zniechęca ich powaga i nabzdyczenie tutejszej blogowej śmietanki.”

    Wyznaję Latającego Potwora Spaghetti w obrządku bolognese.

  243. @ Muszynianka, 29 maja o godz. 3:06

    „A czy nie przychodzi panu do głowy, że bezrobocie wśród młodych jest wysokie z innych przyczyn…”

    Pytanie to proszę skierować do Ryszarda Petru – wszak to on wiąże koszty pracy z poziomem bezrobocia, postulując dalsze obniżanie tych kosztów.

    „A co by było, gdyby regulacją podwyższono koszty pracy…” To nielogiczne pytanie – skoro koszty pracy nie korelują z poziomem bezrobocia. Przypominam, że średnia bezrobocie wśród młodych w Polsce jest wyższe niż w EU – mimo że koszty pracy są u nas znacznie niższe. A Petru wyskakuje z genialnym pomysłem, by z bezrobociem walczyć, tnąc koszty pracy. Słowem: zero logiki (100% doktryny). Podobnie jak w zamieszczanych przez Panią komentarzach. Pani zdaniem ja powinienem udowodnić, że wzrost kosztów pracy przełoży się na spadek bezrobocia? Proszę ochłonąć i trzeźwo pomyśleć. Ponieważ odrzucam założenia Petru, więc moja negacja jego tezy (obniżka kosztów pracy = spadek bezrobocia) bynajmniej nie zakłada konieczności afirmowania prostej antytezy (wzrost kosztów pracy = spadek bezrobocia). Tyle w kwestii logiki.

    Oczywiście, problem z bezrobociem jest skomplikowany. (Notabene, polski rynek pracy jest bardziej elastyczny niż np. rynki w krajach Europy północnej, a jednak u nas bezrobocie jest wyższe niż u nich). Dlatego właśnie problemu nie rozwiążą prostackie dogmaty neokonów – mantrujących o „flexibility” (bez żadnej „security”) i „austerity”.

    Podsumowując: Petru po prostu jest pocieszny – zarówno w warstwie retorycznej jak merytorycznej. „Zausz firme!” – proponuje mi Pani. „Nie, dziękuję” – odpowiadam. „Wybieram bekę z przedsiębiorców”.

  244. ”I jakie jest Twoje zdanie?”
    Moje zdanie jest takie, że film powstał w 2006 roku. Przyznam się że wiedzę tą zdobyłem dzięki Wikipedii przed którą sam niedawno ostrzegałem, ale potwierdziłem jeszcze w dwóch różnych źródłach. Są one zgodne, z czego dla mnie wynika, że prawdopodobnie film rzeczywiście powstał w 2006 (mimo iż tak twierdzi Wikipedia), albo Panowie (lub Panie) się umówili.

  245. fidelio g.11:2
    I bardzo dobrze!

  246. @Indoor
    „Moje zdanie jest takie, że film powstał w 2006 roku.”

    Chodzi mi o treść filmu, a nie okoliczności powstania.

  247. Fidelio,
    ja też ten film znałem wcześniej stąd myślę, że w obrzucaniu ludzi inwektywami działasz pochopnie i możesz być niesprawiedliwy. Nie bierzesz tego pod uwagę?

  248. @Nemer
    „ja też ten film znałem wcześniej stąd myślę, że w obrzucaniu ludzi inwektywami działasz pochopnie i możesz być niesprawiedliwy. Nie bierzesz tego pod uwagę?”

    Biorę – jeśli faktycznie @Ewa-Joanna widziała film wcześniej to przepraszam za zbyt pochopny osąd.

  249. Tejot
    „dół i wzmożenie, posłannictwo, uporczywy ból głowy i niedobór psychiczny, bo nie napisałem dzisiaj nic do blogu o żywieniu mózgu, wodorze, węglu, doktorze Kwaśniewskim, Leibnitzu i Newtonie, Chińczykach i Żydach. Blog pozostaje głupi.”
    „Blog pozostaje głupi” To ci co to .. ten niedobór psychicznny (np .-” Myślę, że zniechęca ich powaga i nabzdyczenie tutejszej blogowej śmietanki „) czytaja .
    Blogowa smietanka ,pozal sie Boze . Raczej kwasne mleko , taki mocno regionalny rarytas.
    „Niedobór psychicznny ” (podoba mi sie !)powoduje , ze bedac kw. m-em uwazaja sie za smietanke. Nabzdyczenie ? Raczej wzdecie .

  250. ” sterowanie genetyczne, w górę lub w dół.”
    Co bys zrobil gdybys sie dowiedzial , ze twoje dziecko jest homo sapiens ? –
    Dalbym mu kwasnego mleka aby go genetycznie podrasowac ( w górę , bo moga byc jakies tradycyjne pytania ) albo won z domu !

  251. Prezes PiSu odlatuje
    Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla TV Republika:

    „W lipcu zorganizujemy konferencję programową. Przedstawimy ludzi, którzy w rządzie PiS będą ministrami i wiceministrami w konkretnych dziedzinach. Chcemy pokazać, że jest możliwość zmiany – mówił prezes.

    – Tą ekipą będzie kierował Jarosław Kaczyński? – zapytała o kandydata na premiera dziennikarka.

    – Ekipą będzie kierował ten, kogo wskaże Andrzej Duda, najważniejszy człowiek polskiego życia publicznego. Tę osobę desygnuje także partia. Duda nie jest już członkiem PiS i my to szanujemy, ale już udało mu się dokonać w Polsce zmiany i to jest jego osobista zasługa. Wierzę, że będzie człowiekiem, który poprowadzi Polskę do lepszych czasów i dlatego musi mieć prawo podejmowania decyzji – mówił prezes.

    – Nie wiem, kto będzie premierem, ale wiem jedno. Kimkolwiek będzie ta osoba, musi złożyć Andrzejowi Dudzie dymisję z podpisem i bez daty „

    Mój komentarz
    Nie pierwszy raz Prezes odlatuje w rejony republiki platońskiej, dyktatury ludzi mądrych, sprawnych i słusznych. To właśnie mądrość, zasługi i słuszność daje im legitymacją moralną, którą Prezes przekłada na domniemaną legitymację prawną do rządzenia po swojemu, czyli prawo do autorytaryzmu.

    Pierwsze wrażenia, które dochodzą z mateczników PiSu są takie jak zawsze. Żadnych zmian w tym ruchu politycznym. A o zmianie Prezes i Duda co drugie zdanie.
    Narodowy autorytaryzm (to alegoria w stosunku do autorytaryzmu PiSu) nie odstępuje Prezesa ani o krok.
    Pzdr, TJ

  252. Kapitalizm ala III RP

    „…Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi to nie od dziś bezpieczna przystań dla członków rodzin i znajomych czołowych polityków. Zanim firmę obsiedli platformersi, dorabiali tam m.in. syn Leszka Millera, rodzina Ryszarda Zbrzyznego z SLD, żona rzecznika PiS Adama Hofmana oraz Maciej Łopiński, bliski współpracownik prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

    Niechlubna seria politycznych rozdań w KGHM, którą opisuje „Gazeta Wyborcza”, rozpoczęła się w 1997 roku. To wtedy późniejszy premier i szef SLD Leszek Miller stał na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a jego syn podpisał umowę o pracę z należącą do kombinatu spółką córką DSI KGHM. Miał niewiele ponad 20 lat, a jego pensja wynosiła 5 tys. zł, czyli pięć razy więcej niż ówczesna średnia krajowa.

    Potem nastały rządy AWS i KGHM zalała kolejna fala pracowników z politycznego klucza. Członkiem rady nadzorczej został Maciej Łopiński, dziś poseł PiS, a przez lata człowiek z najbliższego otoczenia Lecha Kaczyńskiego. Jak wskazał opublikowany za rządów SLD raport, to były czasy, kiedy nawet sekretarki i kierowcy w KGHM zarabiali 20-30 tys. zł.

    Lewica pod tym względem nie była lepsza. Na początku XXI wieku do firmy trafili ludzie ściśle związani z Sojuszem: Bohdan Kaczmarek, Witold Koziński, Jerzy Markowski (senator) oraz prof. Jerzy Rymarczyk (radny SLD na Dolnym Śląsku). Królował zaś poseł SLD Ryszard Zbrzyzny, który stał na czele Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego. Jeden z jego synów awansował wówczas ze stanowiska palacza na dyrektora w zależnej od KGHM spółki Energetyka.

    Wyjątkiem nie było również PiS. Za czasów koalicji partii Kaczyńskiego z LPR i Samoobroną, prezesem KGHM został Krzysztof Skóra, czynny członek tego ugrupowania, któremu nie udało się dostać do Sejmu. W radzie nadzorczej kombinatu znalazł się członek PiS z Gorzowa, a powiązane z KGHM spółki wzięli inni lokalni działacze.

    W kontekście historii politycznych zawirowań wokół firmy mniej zaskakujące, chociaż nie mniej oburzające, wydają się rewelacje z afery taśmowej europosła PO Jacka Protasiewicza. Przypomnijmy, że jeden z jego współpracowników oferował innemu członkowi partii pracę w KGHM w zamian za głos na Protasiewicza….”

    w należących do Kombinatu spółkach aż się od nich roi. Tylko w ich zarządach i radach nadzorczych znaleźliśmy ich kilkunastu. W radzie nadzorczej Miedziowego Centrum Zdrowia aż dwóch z czterech jej członków związanych jest z PO: Anna Wróbel z listy tej partii startowała w 2011 r. do Sejmu. Zaś Dariusz Dębicki to obecny członek zarządu partii w Lubinie. Dodatkowo prezesem MCZ jest Edward Schmidt, mąż członkini zarządu powiatowej Platformy w Lubinie i byłej wicestarościny z nadania tej partii powiatu lubińskiego.

    Na posady mogli liczyć zaufani Grzegorza Schetyny. Przewodniczący dolnośląskiego sejmiku i do niedawna wiceszef partii w województwie Jerzy Pokój zasiada w radzie nadzorczej spółki Interferie.

    Arkadiusz Gierałt, były szef PO w Lubinie, jest członkiem rady nadzorczej w KGHM Letia. Wcześniej, w latach 2008-2012, zasiadał też w radzie nadzorczej KGHM TFI. W Letii dorabiają jeszcze wiceszef PO w Szklarskiej Porębie Rafał Mazur (ma jeszcze posadę w RN należącego do KGHM WPEC w Legnicy) i Małgorzata Jawor, członkini PO z Lubina.

    Wiceprzewodniczący zarządu lubińskiej PO Bernard Langner zasiada w radzie TUW Cuprum. W RN Zagłębia Lubin jest radny PO z Głogowa Jarosław Dudkowiak, a w radzie Centrum Badań Jakości Urszula Słowikowska.

    Kilka lat temu w spółkach związanych z KGHM dorabiała również małżonka eurodeputowanego, związanego ze Schetyną, Piotra Borysa. Po tym, jak sprawę nagłośniła lokalna „Gazeta”, odeszła ona jednak ze spółki Mercus-Serwis.

    Po publikacjach „Gazety” radę nadzorczą Walcowni Metali „Łabędy” opuścił Marek Wojnarowski, obecny szef PO w Lubinie. Jak tłumaczył, zrobił to, by „uniknąć agresji mediów”.

    Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14868676,Politycy_Platformy_Obywatelskiej_obsiedli_spolki_KGHM.html#ixzz3bWSkdXTP

  253. tejot
    29 maja o godz. 12:09
    Prezes PiSu odlatuje
    ….
    – Nie wiem, kto będzie premierem, ale wiem jedno. Kimkolwiek będzie ta osoba, musi złożyć Andrzejowi Dudzie dymisję z podpisem i bez daty „
    Mój komentarz
    Nie pierwszy raz Prezes odlatuje w rejony republiki platońskiej, dyktatury ludzi mądrych, sprawnych i słusznych…”

    Zamiast Biernata, Nowaka, Sienkiewicza, Drzewiecki, Chlebowskiego…Mira, Zdcha Stacha i wielu wielu innych fachowcow z PO

  254. Amerykanie już wcześniej wyrażali zaniepokojenie kierunkiem zmian zachodzących w naszych Wojskach Specjalnych. – To wszystko jest po prostu dysfunkcjonalne, widać to gołym okiem. Przestrzegali nas przed tym nasi amerykańscy partnerzy, którzy rzeczywiście mają dylemat, z kim rozmawiać. Z tego, co wiem, oni też zabiegali u naszych decydentów, by jednak coś z tym zrobili, bo jest problem – przyznaje gen. Polko. – Mamy do czynienia z niesprawnym systemem organizacyjnym kierowania Siłami Zbrojnymi w ogóle, bo przecież siły specjalne trudno traktować w odosobnieniu – muszą one współdziałać z innymi komponentami. Można tylko popatrzeć, w jak żałosny sposób miotają się twórcy tej pseudoreformy, nie chcąc się przyznać do błędu, a mówiąc tylko o kosmetycznych poprawkach – nie przebiera w słowach były dowódca GROM-u.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Korekta-systemu-dowodzenia-Wojskami-Specjalnymi-Powrotu-do-sprawdzonego-modelu-nie-bedzie,wid,17582035,wiadomosc.html?
    ================

    Uzdrawianie przez likwidację powoduje jedynie BAŁAGAN….
    Ile kosztowała ta reforma?
    Ile skasowali jej „tfórcy”……

  255. @fidelio,
    kiedyś w końcu i koło odkryjesz…
    Film widziałam dawno, nie musiałam czekać na twojego linka. Sprawdziłam tylko czy to ten. Ten. Wystarczy, żeby powiedzieć, że TVP nie zaryzykuje wyemitowania czegoś takiego bo narazi się na kosztowny proces. I tyle.
    A teraz przeproś.

  256. Nadzieje pokładane w PiS jako modernizatora polskiej gospodarki, przyczyniającego się do wzrostu jej innowacyjności mogą okazać się płonne.
    Sygnały które docierały do nas z PiSu jako partii opozycyjnej w niczym na to nie wskazują . Pije tu przedewszystkim do roli PiSu w konflikcie w polskim górnictwie. Chodzi mi o prawdopodobnie słuszny pomysł PO o zamknięciu nierentownych kopalni, aby skromne stojące do dyspozycji środki , skoncentrować na ratowaniu tych kopalni, które rzeczywiście mają szansę na to , aby pracować z zyskiem.
    Zdecydowane i uprawnione protesty górników , którzy walczyli o swoje miejsca pracy, odwiodły PO od tego celu .
    Polskie górnictwo może pozostać jakie jest , a wszystko będzie zraszane z państwowej i podatników polewaczki.
    Politycznie poparcie mieli górnicy w PiSie. Domaganie się modernizacji i innowacyjności i równoczesne rządania , że wszystko musi pozostać tak jak jest , to absurd.
    Innowacyjność gospodarki to nie tylko nowe technologie, ale także modernizacja i unowocześnianie tradycyjnych gałęzi gospodarki. To , że jest to także w polskim górnictwie możliwe udowodnił czeski inwestor, ale wymaga to zmasowanych i celowych inwestycji , a nie zraszania z polewaczki.
    Pozostając jeszcze przy temacie górnictwa i przemysłu ciężkiego i wyższości własności państwowej nad prywatną , chciałbym przypomnieć o losie brytyjskiego górnictwa i hutnictwa, które prawie całkowicie znajdowały się w ręku państwa.
    Otóż nie pozostało po nich śladu i nie wierzę , że wynikało to jedynie ze złośliwości pewnej pani Premier, koniecznie chcącej zamykać profitujące przędsiębiorstwa. Dostosowywanie strategicznych celów politycznych, do indywidualnych celów gospodarczych przedsiębiorstw jest zabójcze dla obu stron. Państwo jako regulator i organizator życia gospodarczego tak, ale jako bezpośredni gracz traci swoją bezstronność.

  257. @ fidelio,
    Ok, nie odświeżyłam zanim wysłałam, możesz sobie te przeprosiny darować.

  258. @Ewa-Joanna
    „kiedyś w końcu i koło odkryjesz…
    Film widziałam dawno, ”

    Przepraszam!

    „Wystarczy, żeby powiedzieć, że TVP nie zaryzykuje wyemitowania czegoś takiego bo narazi się na kosztowny proces. I tyle.”

    Proces? Za co? Posłuchaj co sam Wałęsa mówi:
    http://vod.gazetapolska.pl/5316-kapitan-graczyk-ktory-mnie-zwerbowal-chwali-sie-walesa

  259. @fidelio,
    nawróciłeś się? Czy kamuflowałeś?
    Ja tych za przeproszeniem gówien nie oglądam i nie czytam. Drugi obieg! Żenująca dziecinnada.

  260. @Ewa-Joanna
    „Ja tych za przeproszeniem gówien nie oglądam i nie czytam. Drugi obieg! Żenująca dziecinnada”

    Jaki drugi obieg? Na dokumenty się obrażasz, takie jak ten:
    http://www.historycy.org/index.php?act=Attach&type=post&id=4792

    Dlatego takiej sraczki dostał Wałęsa w 1992 jak chcieli to upublicznić. Wtedy poszło jego słynne oświadczenie do PAP, potem wycofane.

  261. Bywalec 2
    29 maja o godz. 13:24

    Spierałbym się, co jest tańsze.
    Dopłacanie do utrzymania kopalni, czy wzięcie na garnuszek państwowy bezrobotnych, dotowanie gminy pozbawionej dochodów i finansowanie importu węgla.
    Rachunek kosztów wcale nie musi być tak jednoznaczny, gdy policzy się wszystkie zyski i straty…….

    Działania racjonalne z punktu widzenia czystego zysku firmy, mogą być bardzo kosztowne społecznie.
    A tego panowie ekonomiści i managerowie raczą nie dostrzegać.
    Nie ogarniają całości, tylko wycinek rzeczywistości.
    Ludzie to przeciez jedynie koszt uzyskania przychodu?
    Pierwszy do cięcia?

    Ps.
    Czytając o polskim przemyśle jachtowym, czy PESA i sukcesie…..
    Większość komponentów i projektów dostarczana jest zza granicy.
    Polskie jest wykonawstwo i siła robocza pracująca w warunkach szkodliwych.
    Zapewne da się „spolonizować” z biegiem czasu wiele komponentów, wdrożyć własne rozwiązania. Kwestia CZASU…….
    A ten nieuchronnie mija.
    Tak jak ostatnie 25 lat nieustannego reformowania wszystkiego.
    Z różnym skutkiem, najczęściej nieszczególnym.

  262. Przykłady , które Falicz cytuje jako dowód , że pod PiSem bedzię wszystko lepiej , powinny raczej w Polsce być pretekstem do przemyślenia roli spółek państwa.
    Tutaj nie partia , a system i okazja czynią złodzieja.

  263. @fidelio
    sami się reklamują jako drugi obieg. Dla mnie jest obojętne czy Wałęsa był czy nie był, to historia i nie ma się czym podniecać. Swoje zrobił. Wtedy nawet mówiło się, że specjalnie został wybrany bo władze robotniczo-chłopskiej Polski nie mogłyby gadać z jakimś paskudnym inteligentem.
    Teraz Wałęsa jest symbolem polskich przemian, jednym z niewielu rozpoznawalnych na świecie Polaków i nie ma co się z mitem szarpać.

  264. Wiesiek
    Oczywiście, że można dyskutować nad tym co jest bardziej celowe, zamknięcie kilku kopalń, z wszystkimi socjalnymi konsekwencjami, które nie zamierzam bagatelizować, aby podjąć celową próbę ratowania tych kopalń , które mają szansę na rentowność, albo ciągnięcie całego systemu, aż przekroczy on możliwości swojej i państwowej wydolności.
    Ja pisałem o modernizacji i innowacyjności, a ty piszesz o zachowaniu status quo .

  265. @Ewa-Joanna
    „sami się reklamują jako drugi obieg. Dla mnie jest obojętne czy Wałęsa był czy nie był, to historia i nie ma się czym podniecać. Swoje zrobił. Wtedy nawet mówiło się, że specjalnie został wybrany bo władze robotniczo-chłopskiej Polski nie mogłyby gadać z jakimś paskudnym inteligentem.
    Teraz Wałęsa jest symbolem polskich przemian, jednym z niewielu rozpoznawalnych na świecie Polaków i nie ma co się z mitem szarpać.”

    To jest po prostu kwestia tego co kogo interesuje. Ciebie interesują mity i legendy, proszę bardzo, pielęgnuj je sobie. Mnie interesują fakty.

  266. niewiele sie zmieni; zamiast gajowych – narciarze;

  267. @Ewa-Joanna
    I jeszcze jedno w sprawie procesów:
    „Krzysztof Wyszkowski podtrzymuje stanowisko o agenturalnej przeszłości Wałęsy.

    Lech Wałęsa wytoczył mu w 2005 proces o naruszenie dóbr osobistych za nazwanie go współpracownikiem SB o pseudonimie „Bolek”.

    Dziś Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił zażalenie Lecha Wałęsy i obciążył byłego prezydenta kosztami procesowymi. Wyrok jest prawomocny”

  268. …w ramach odnowy moralnej wsadzi sie kartke do ciupy za alimenty(albo mnie za jezdzenie na na czerwonym swietle )I NA TYM SIE SKONCZY, generalnie rzecz biorac…

  269. p.s.
    ale jak kartke znam, to przy pierwszej okazji ucieknie do czech i poprosi o azyl 😉

  270. @fidelio,
    to ciebie interesują mity. Bo to już są mity. Powiedziałam ci – to historia i już coraz mniej ważna. Bo czy ważne jest dzisiaj to czy Wałęsa donosił czy nie donosił? Nie! Ważne jest, że świadomie lub nie, na zlecenie lub dobrowolnie, zrobił to co zrobił – był katalizatorem potężnego ruchu społecznego, który obalił system. I stał się tego symbolem. To jest ważne. Nie sam Wałęsa jako osobnik, bo irytujący był w swoim zadufaniu, ale to co wyzwolił świadomie lub nie. I tego mu potem zazdrościli ci, którym nie starczyło szczęścia czy odwagi – Gwiazda na przykład. Ten był zbyt radykalny i zbytni inteligent i ludzie nie chcieli go słuchać. A Wałęsa był „swój chłop”. Po prostu znalazł się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. I tyle.

  271. @Ewa-Joanna
    „to ciebie interesują mity. Bo to już są mity”

    Nie, zalinkowany przeze mnie dokument nie jest mitem, jest dokumentem. Trudno mi dyskutować z kimś, kto nie odróżnia mitu od dokumentu.

  272. @Ewa-Joanna
    Sama napisałaś do mnie „przestań szarpać mit”. Sama się ustawiasz w roli obrońcy mitów, także może się zdecyduj w końcu czego chcesz bronić?

  273. Ewa-Joanna
    29 maja o godz. 14:57
    mam inne zdanie;ten pan to zrodlo naszych obecnych nieszczesc(patrz takze obecna wojna na ukrainie)

  274. @fidelio,
    bo z mitem nie wygrasz. Możesz się szarpać z Wałęsą – człowiekiem, ale z mitem nie dasz rady, on żyje własnym życiem.
    Z tym mitem Kaczyński walczy od 25 lat… I co? Guzik! Nadal to Wałęsa jest jako ten co to obalił…
    Dlatego ci napisałam, że z mitem nie ma co się szarpać. Szkoda energii.
    Oczywiście możesz się ekscytować skandalikami, kto ci broni?

  275. Ewa-Joanna
    Myślę dokładnie podobnie o Wałęsie. Jakbyś mi z ust wyjęła, bo ważysz plusy i minusy, czyli ujemne i dodatnie (według miszcza).
    Nic mnie bardziej nie irytuje, jak pisanie „od nowa” historii w tonacji czarno-białej przez różnych „spóźnionych” względnie niedoszlych, z racji wieku, opozycjonistów-rewolucjonistów.

  276. @byk,
    też tak uważam. Ale to nie zmienia status quo, że ten zarozumiały dureń jest symbolem obalenia komuny.
    Przecież zaraz po Okrągłym Stole chcieli go wysiudać z polityki i wepchnąć w związki, ale nie wyszło – miał zbyt dużą rozpoznawalność.

  277. @Ewa-Joanna
    „bo z mitem nie wygrasz”

    Ja osobiście już wygrałem z (tym konkretnie) mitem. Za innych oczywiście nie odpowiadam.

  278. A sie dzieje !
    Najsampierw caryca tego blogu ,
    @Ewa – Joanna ,osoba w kazdym dyspucie nieomylna , uczynila
    „zje..e” @fidelowi , objektowi jej wzniesien sexualnych , przynajmniej do dzis dnia !
    Pozniej @fidelio zafundowal
    zjeb .e wielbiacej go (do dzis dnia ) carycy !
    A caryca mu dowalila faktami ,
    ktorych @fidelio zniesc nie mogl
    i oficjalnie przeprosil !!!

    Jest to wydarzenie intergalaktyczne co najmniej , bo :
    1, @fidelio po raz pierwszy przeprosil kogos na tym blogu !
    2. caryca @Ewa – Joanna oficjalnie zrugala obiekt swoich westchnien !

    Agata Christie to pryszcz w porownaniu z „En passant” !

    My mamy Power !!!

    Pozdrowionka .
    PS. szkoda , bo bzykania @carycy z @fidelio , chyba jednak nie bedzie .
    Aj ! , waj !

  279. @cynamon
    „1, @fidelio po raz pierwszy przeprosil kogos na tym blogu !”

    Jeśli przeprosiny się należą, to zawsze przepraszam, każdego.

  280. fidelio 28 maja o godz. 13:53
    To tylko przykład na to, ile pieniędzy mogłaby gromadzić na robienie polityki partia masowa. Przypuszczam, że w takim wariancie finansowania partii politycznych, rozdawanie funduszy szwagrom i pociotkom byłoby tylko wąskim strumykiem, a nie tak jak teraz, rwącą amazońską rzeką. Sam zgłosiłbym akces do takiej partii, choćby tylko w charakterze sympatyka i od czasu do czasu wolontariusza. Ale już po twoim wpisie widzę, że w Polsce coś podobnego byłoby raczej niemożliwe.

    W TOK-FM nieprzerwana jałowa dyskusja nad przegranymi wyborami prezydenckimi PO. Według wszystkich występujących tam szanowanych osób, ani jedna nie potknęła się o zadanie pytania: kto i dlaczego ma głosować na PO? Wszyscy analizują sposób prowadzenia kampanii i tam poszukują winnych. Doprawdy, nie chce się wierzyć. Od pewnego czasu przepowiednie wygłaszane w „Poranku” mają tą właściwość, że akurat będzie odwrotnie. Komentują tam też „pióra” z POLITYKI i dziw mnie bierze, ponieważ te osoby czytają chyba tylko to, co same publikują w tym świetnym tygodniku. Gdyby czytały dział „Społeczeństwo”, to miałyby odpowiedź na połowę pytań o to, dlaczego mamy już dosyć rządów PO.
    Pozdrawiam

  281. @Waldek B
    „To tylko przykład na to, ile pieniędzy mogłaby gromadzić na robienie polityki partia masowa. Przypuszczam, że w takim wariancie finansowania partii politycznych, rozdawanie funduszy szwagrom i pociotkom byłoby tylko wąskim strumykiem, a nie tak jak teraz, rwącą amazońską rzeką.”

    Twoje przypuszczenie jest strasznie naiwne i niczym nieuzasadnione.

  282. Cynamon 29 z g.15:48
    Pojechałeś, druhu, po bandzie. Zwłaszcza w końcówce.
    Nie pochwalam, a nawet wprost przeciwnie.

  283. TEODOR PARNICKI (11:16)

    “A czy nie przychodzi panu do głowy, że bezrobocie wśród młodych jest wysokie z innych przyczyn…” – Muszynianka

    Pytanie to proszę skierować do Ryszarda Petru – wszak to on wiąże koszty pracy z poziomem bezrobocia, postulując dalsze obniżanie tych kosztów.

    Pan się brzydko chwyta, pan tonie w tej dyskusji? Petru postuluje obniżenie kosztów pracy, ale nie płac. Jest za zwiększeniem kwoty wolnej od podatku (pod warunkiem nie zwiększania deficytu budżetu centralnego). Obniżenie kosztów pracy poprzez zmniejszanie zbędnych kosztów pozapłacowych, które w Polsce są jedne z najwyższych w świecie.

    polski rynek pracy jest bardziej elastyczny niż np. rynki w krajach Europy północnej, a jednak u nas bezrobocie jest wyższe niż u nich

    Po pierwsze, polski kodeks pracy nie daje elastyczności rynku jaki jest w Danii i Szwecji. Dlatego nolens volens trzeba było skorzystać z opcji umów cywilnych dla zwiększenia elastyczności w obliczu kolejnych recesji u sąsiadów w UE, z północy, z zachodu i z południa, oraz hamowania bezrobocia. Elastyczność jest negatywnie skorelowana ze stopą bezrobocia – to jest nie tylko intuicyjne, czyli zdroworozsądkowe, to jest poparte tysiącami badań ekonomistów. Oczywiście towarzyszą temu negatywne efekty dla pracowników. I teraz gdy gospodarka polska umacnia się, bezrobocie szybko spada to można poluzować gorset z umowami cywilnymi. Ale dobrze byłoby zreformować kodeks pracy, aby dać przedsiębiorcom szanse na odważniejsze zatrudnianie.

    Po drugie, stopa bezrobocia (liczona wg. standardu UE) w Szwecji jest nieco wyższa niż w Polsce (8,3% wobec 8%).

    Petru po prostu jest pocieszny – zarówno w warstwie retorycznej jak merytorycznej.

    To się nadaje do agitacyjnego pamfletu. Mentalnie tacy jak pan są hamulcowymi wzrostu i dobrobytu. Nie dziwię się, że jojczą i zawodzą na myśl zostania przedsiębiorcą, na przedsiębiorczość gospodarczą, na dynamiz społeczny. Wzdychają za modelem skandynawskim i skubią okruchy informacji o tym skąd on się wziął i jak funkcjonuje. I dlaczego w Polsce nie jest on automatycznie do zastosowania. Niech Petru odpowie dlaczego nie …

    Niech PARNICKI wiarygodnie powie dlaczego tak i jak.

  284. Odlot prezesa na tle odlotu trzech buraków będących pierwszymi trzema obywatelami Państwa, z których żaden nie zjawił się w Wilanowie jest ciekawostką tylko.

    Radku Sikorski, który wygasiłeś mandat Andrzejowi Dudzie przed czasem (czerwiec), by nie nabył unijnych praw emerytalnych, mam nadzieję, że jesienią zostaniesz dorżnięty razem z całą swoją watahą i że twoja małżonka, której jako podły skunks przynosisz pewnie tylko wstyd, do chobielińskiej alkowy nie wpuści cię co najmniej do 6 sierpnia.
    Mówię ci, mały mściwy gnomie, że choćbyście się pos…li razem ze „swoim” Trybunałem Konstytucyjnym” uzbrojonym” w nową ustawę o „legalizacji zamachu stanu” to już ci się nie uda. Belweder i Pałac Prezydencki będzie dla ciebie zamknięty na zawsze.

  285. @mag , 16:04

    Magus ! nie badz zaklamana purytanka !
    Przeciez sex , to najpiekniejsza
    „gimnastyka ” tego ziemskiego padolu !
    Czyzbys zapomniala ?

    Bo ja nie.

    Pozdrowionka .
    PS. z zaleceniem na „uprawe” tej gimnastyki .
    Nie szkodzi , a i pomoc moze !

  286. @Bywalec 2 29 maja o godz. 13:24
    „Państwo jako regulator i organizator życia gospodarczego tak, ale jako bezpośredni gracz traci swoją bezstronność.”
    Rozmawiałeś z kimś z kół rządowych Chin, Tajwanu, Japonii, Singapuru, Korei Płd., wcześniej Hing Kongu? Potrafisz wyraźnie wskazać granice państwowego zaangażowania w gospodarkę tych krajów, szczególnie w ich najświetniejszym okresie?

  287. @Bywalec 2 29 maja o godz. 13:24
    „Państwo jako regulator i organizator życia gospodarczego tak, ale jako bezpośredni gracz traci swoją bezstronność.”
    Potrafisz podać udane jak i nieudane przykłady pomocy rządowej, zarówno federalnej jak i na poziomie landów przedsiębiorstwom odziedziczonym wraz z NRD?

  288. @Nemer
    „Radku Sikorski, który wygasiłeś mandat Andrzejowi Dudzie przed czasem (czerwiec)”

    Raczej nie przedwcześnie.

    „3.Utrata mandatu posła do Parlamentu Europejskiego, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 2a i 3, następuje z dniem powołania lub wybrania.”

  289. olborski
    29 maja o godz. 11:51
    ====================================
    olborski. Tobie wyjątkowo nie pasuje wytykanie błędów Wackowi.
    Bo sam nie napisałeś niczego wartościowego. Rzeczy bełkotliwe
    to i owszem.
    Cenzurować, to każdy głupi potrafi. Gorzej jest z pokazaniem swojej
    mądrości.
    Tejotowi wybaczam, dużo wie o diecie Kwaśniewskiego. Ma powody,
    żeby ją potępiać,podejrzewam, że jest miłośnikiem roślinnego
    odżywiania.

  290. @cynamon
    Ty nam tu o seksie, a tu taki news z Niemiec:
    „Niemiecka prokuratura generalna wszczęła wstępne dochodzenie wyjaśniające, czy w Smoleńsku doszło do zamachu.”

  291. @wiesiek59 29 maja o godz. 9:26
    „W Europie plajta oznacza spłacanie długu zaciągniętego na realizację pomysłu do końca życia.”
    Nie jestem prawnikiem i nie mam pojęcia jakie są różnice pomiędzy USA a Europą. Myślałem że spółka z.o.o. (GmbH, Ltd.) ma właśnie chronić majątek osobisty założycieli, ale mogę się mylić. Prawnicy to są ….

  292. To już nie IV, ale V Rzeczypospolita prze. Z całym szacunkiem, ale ani czytelnicy, ani komentatorzy w ramach zwykłego prezentowania zastarzałych poglądów nie są w stanie nic tu zmienić. Decydują o zmianie wyborcy z podstawowym, zasadniczym zawodowym,czy ze średnim wykształceniem(w tych grupach wygrał Duda), którzy takich komentarzy nie czytają. Polityczni analfabeci – jak większość władców Polski do czasów wczesnych Jagiellonów. Nic nie czytają – tylko widzą i słyszą. Tak bardzo chcą zmiany w codziennym życiu, że słyszą nawet więcej niż się mówi. Wystarczyło, że kandydat Duda powiedział, że chciałby aby wszyscy ludzie mieli pracę, a już stał się prezydentem, choć precyzyjnego planu wprowadzenia pełnego zatrudnienia nie ma.Nadchodzi ostania walka socjalizmu realnego, bez socjalistów, za to z prawdziwymi fobiami, uprzedzeniami i płonnymi nadziejami na awans. Obecnie – parafrazując wpływowego niegdyś publicystę „nawet gdyby Jarosław Kaczyński bez prawa jazdy, pijany, przejechał na czerwonym świetle na pasach zakonnicę w ciąży to i tak będzie miał największe na zostanie polskim premierem jesienią.

  293. Fidelio,
    wymieniając czerwiec miałem na myśli miesiąc, w którym Duda nabyłby unijne prawa emerytalne. Sikorski mógł mu wygasić mandat 6 sierpnia. Nie dość, że złośliwie pozbawił go „kaski”, to jeszcze zadziałał przeciwko 🙂 budżetowi, bo pewnie część z niej wydałby Duda w Kraju chociażby płacąc VAT. Jest więc Sikorski obrzydliwym szkodnikiem budżetowym też 😉
    Pozdrawiam, Nemer

  294. „Odlot prezesa”

    A bo to piersszy odlot ?
    Znamiennym jest , ze jak rylko Jarkacz poczuje odrobine gruntu
    pod nogami , to zrywa sie z letargu , znarowiony nadzieja ze „Teraz ja !”.

    Za kazdym razem wychodzi jednak inaczej , niz zapodaje mu ta drobna czesc jazni , ulokowana w nie
    uzywanych jadrach .
    „Jareczku ! znowu pierdulles gola dupa w fajerki kuchenne !”
    Mowi mu brat-blizniak z niebiesiech !
    Ale Jarkacz za grosz nie kuma !

    Dobrze zas kumaja domorosli politycy , ktorzy wiedza ze mariaz
    narodowego neofaszysty Jarkacza z
    neolewakiem Kukizem , moze zrodzic tylko mutantow , nie bedacych w stanie rzadzic Polska .

    No to kto nia w koncu rzadzic ma ?

    A gdzie sie podziala „mlodziezowka”
    PO ? Gdzie te orly , bizony , bazanty!
    Jak spiewala nieodzalowana Danuta Rinn .

    „Poszla rura w kapcie przed telewizorkiem ?” .

    Rynce opadaja , na ta wasza bezczynnosc w Kraju .

    Pozdrowionka.

  295. Muszynianko
    Bidulo, mam nadzieję, że nie jesteś (pod)gazowana …

    A kto to jest ten fanatyk PiS (jeszcze oni nam dadzą popalić przez kilka lat koabitacji z polskim społeczeństwem), co cię tak molestuje o (4:48)?
    No i przede wszystkim nie rynek moze dokonac koniecznych w Polsce zmian.
    Moze byc to mozliwe jedynie przez zmiane polityczna.
    Polityka, panstwo – a nie rynek sa jedynymi narzedziami jakimi spoleczenstwo moze ksztaltowac rzeczywistosc w sposob swiadomy, dlugofalowy i korzystny z punktu widzenia najwiekszego dobra dla najwiekszej ilosci ludzi.

    A kto pisze, że rynek jest naczelnikiem w tym urzędzie pocztowym?!

    Dlatego Petru własnie przymierza się do polityki, aby o rynku w niej nie zapomniano i o innych mechanizmach ekonomicznych. Np. o tym, że jak się opodatkuje supermarkety i banki to ich klienci mogą dostać po kieszeni. Albo – to już moja jest obserwacja – jak się przyciśnie podatników aby zebrać forsę na obiecany program socjalny PiSowego prezydenta, to ktoś będzie płacił. Główne żniwo jest w ubytkach płatności VAT, m.in. w słupach VAT, studentach i innych, czyli przekrętach na VATcie, o których pisze red. Solska w POLITYKA 22, s. 32. Nie twierdzę, że to jest zły krok, ale USy i MF będzie musiał zatrudnić i wyszkolić „policję” skarbową, a to kosztuje. Jednocześnie te 20 do 60 mld zł rocznie w hurra optymistycznych porywach zejdzie z obrotu, czyli zmniejszy całkowity popyt efektywny. Gospodarka to są naczynia połączone.

    Kto ucieka od robienia najlepiej największej liczbie, Petru? Proszę to udowodnić, a nie kłapać ozorem, co jest od dawna w modzie, a w tej mega kampanii wyborczej PiSowcom rozwiązały się jezyki i temu nie będzie końca.

    Inni języki też mają owinięte wokół głowy, im się bogactwo socjalne zamożnych krajów marzy dniami i nocami. Porównywanie rozwiązań i efektów z krajami regionu jest mało atrakcyjne. Tylko Szwecja ma być, albo Dania. Istny wałęsizm zapanował w polskich umysłach, to przecież Wałęsa zapoczątkował proponując zdublowanie Japonii w Polsce.

    Ale nasze gadanie też ma swą nieuniknioną słabość – jest po próżnicy. Sezon megawyborczy nie jest sezonem ogórkowym, lecz sezon dyni i arbuzów wielkich jak księżyc, wypełnionych pestkami i wodą.
    Obyśmy tylko nie utoneli, Muszynianko. Idzie potop populizmu, ratuj się kto może.

  296. Nemer
    29 maja o godz. 16:19

    Mój komentarz
    Nemer, to jest komentarz? To są wiąchy. Cytaty z Nemera:

    1) „trzech buraków będących pierwszymi trzema obywatelami Państwa”

    2) „jesienią zostaniesz dorżnięty razem z całą swoją watahą i że twoja małżonka, której jako podły skunks przynosisz pewnie tylko wstyd, do chobielińskiej alkowy nie wpuści cię co najmniej do 6 sierpnia.”

    3) „mały mściwy gnomie, że choćbyście się pos…li razem ze “swoim” Trybunałem Konstytucyjnym” uzbrojonym” w nową ustawę o “legalizacji zamachu stanu” to już ci się nie uda”

    Nemer, poza mową nienawiści coś jeszcze potrafisz? Szarpiesz swoją reputację intensywnie.
    Pzdr, TJ

  297. „Odloty” prezesa odlotami ale przynajmniej jest grzeczny i kulturalny. Widziałem i słyszałem wywiad z nim, w którym złożył podziękowania Bronisławowi Komorowskiemu i jego sztabowi za to, że pomogli kandydatowi PiS na Prezydenta te wybory prezydenckie wygrać.
    Co kultura, to kultura.

  298. @Tjot
    Te buraki Falicz, Nemer, Fidelio pluja, obrazaja, wyzywaja, ale maja bardzo delikatne skorki, i jak ktoremus z tych parobkow powiesz, ze tak nie mozna, to buzia w ciup, obrazaja sie. A przeciez kiedy Bartoszewski bydlo nazwal bydlem, to to bydlo sie ciezko obrazilo.Dlaczego ?
    No coze Tjocie , ty zebrales troche tej brudnej smietany z wypowiedzi Nemera, stasieku to samo zrobil z kloaka Falicza.
    Ale oni i tak uwazaja sie za kulturalnych.
    Zauwazyles, ze kulturalny Nemer przestal na koncu swoich komentarzy pisac : *Pozdrawiam Nemer*. To moja zasluga, ja mu na te niestosownosc zwrocilem uwage.

  299. TJ-ot,
    proponuję zatroszczyć się nie o moją reputację, bo ja jestem tylko rzadkim komentatorem blogowym, a o „reputacyją” tych, w których interesach tu występujesz. Ja nic nie znaczę, w przeciwieństwie do kompromitujących się najwyższych przedstawicieli Państwa Polskiego. To oni właśnie swym zachowaniem powodują, że mnie też przynoszą wstyd swym postępowaniem, które nie da się niczym usprawiedliwić a tylko wyjaśnić „niskimi pobudkami”.
    Widzę, że Ciebie to nie drażni, nie irytuje a interesują Cię tylko nic nie znaczące na tym tle „odloty” prezesa.
    Współczuję, Nemer

  300. Odlot Dudy
    Duda dzisiaj zwrócił się do premier Ewy Kopacz i większości sejmowej, aby do momentu objęcia przez niego urzędu prezydenta, wstrzymali się od podejmowania poważnych decyzji, szczególnie o charakterze ustrojowym.

    Mój komentarz
    Za Prezesem odleciał Duda. Prezes odleciał w stronę premiera na posyłki przez prezydenta, Duda odleciał w stronę Prezydenta Wszechrzeczpospolitej.

    Ciekawie się rozwijają deklaracje pretendentów.
    Jeszcze na dojazdach do autostrady, a już gaz do dechy.
    Pzr, TJ

  301. Polska to kraj nizinny. I rolniczy

    Zaś glebą są różnej jakości i dzielą sie na klasy. Z grubsza na te gdzie udają się kartofle, oraz buraki. Nie muszę chyba wyjaśniać, że te pierwsze gleby to są niskiej klasy, zwane też żytnio-ziemniaczanymi, a te drugie to gleby pszeniczno-buraczane.
    Są też nieużytki …

  302. Jeszcze na dojazdach do autostrady, a już gaz do dechy

    Pilzner, a jak tam jest w „socjalnej Kanadzie” na autostradach, oraz zjazdach i dojazdach. Gaz do dechy, aż opony gwiżdżą?

    Trzeba by kogoś spytać co w wygodnym fotelu siedzi z widokiem na tamtejszą autostradę. Może być ktoś z Richmond Hill, koło Metro Toronto.

  303. @Nemer 17:22

    To sie po niemicku nazywa „gute
    tarnung” , czyli po polsku „dobre dekowanie” , „dobry kamuflarz”

    Przeciez zarowno Ty , jak i je wiemy ze Jarkacz jest mistrzem w kwesti
    kamuflarzu , mimikry i grania rol ktore mu pasuja – nawet wbrew woli
    rezysera ..
    I co ?
    Mamy sie dalej licytowac ?

    Czy raczej”stan rownowagi” nam wystarczy ?

    Pozdrowionka.

  304. @Nemer
    „Sikorski mógł mu wygasić mandat 6 sierpnia”

    Mylisz się, nie mógł. Sikorski działa nie na zasadzie woli, tylko na podstawie przepisów, a te jasno mówią, że mandat ma wygasić niezwłocznie.

    „§1.Utratę mandatu posła do Parlamentu Europejskiego niezwłocznie stwierdza Marszałek Sejmu w drodze postanowienia.”

  305. Z tą niemiecką prokuraturą, która wszczęła, to nie jest tak prosto, jak gorące głowy informują. Prokuratura niemiecka wszczęła śledztwo dotyczące wyjaśnienia kwestii poruszanej w książce Rotha – czy niemiecki wywiad BND posiada dokumenty mówiące o tym, że w Smoleńsku był wybuch w samolocie Tu-154M.
    Nie – śledztwo bezpośrednio w sprawie zamachu, tylko w sprawie – czy istnieje dokument BND, który mówi o wybuchu w samolocie. Nie jest to typowe śledztwo prokuratorskie, tylko tzw. Beobachtungsvorgang, czyli sprawdzenie wstępne, czy podejrzenia mają podstawy.

    Nagłówki wiadomości o śledztwach są z reguły sensacyjne, szczegółów można się dowiedzieć, gdy się przeczyta całą wiadomość. Ale kto by tam czytał do końca. Prokuratura wszczęła śledztwo – i już.
    Pzdr, TJ

  306. tejot 29 maja o godz. 18:07

    TJ,
    Ciekawe, Niemcy powiedzieli swiatu o Katyniu, czyzby historia miala powtorzyc sie ze Smolenskiem?

    A moze frau Angela chca przypomniec Donkowi zeby pamietal i nie podskakiwal?

  307. @xmax
    „A moze frau Angela chca przypomniec Donkowi zeby pamietal i nie podskakiwal?”

    Ale co Donek może poza podaniem kawy Frau Merkel?

  308. @Lewy 17:32

    Poniewaz nas zakwylifikowno do
    „Druzyny Druhow” , jako takowi
    jawic sie musicmy !
    Czyli znaczy to : owszem , wszelkie
    bzdory odsluchac , zaciagnac gleboki
    oddech i zadeptac przeciwnika .
    W tym konkretnym przypadku , zapomniec o humanizmie – wyzwolic
    zwierzece instynkty !

    Tak mi dopomoz Kriszna .

    Pozdrowionka.

  309. RAZEM jest oddolnie powstajaca partia lewicowa, majaca szanse stania sie polska Syriza.
    Powinnismy wszyscy starac sie wzmocnic lewe skrzydlo polityki w kraju do wprowadzenia pwenej rownowagi w dialogu spolecznym.
    Dominacja prawicy neoliberalnej PO i konserwatywnej PiS pozbawia ludzi w nagorszym polozeniu wlasnego glosu. Z doswiadczenia innych republik bananowych wiadomo , ze wykluczenie dolnych warstw spoleczenstwa z udzialu w gospodarce spowalnia rozwoj.Traci na tym ogol spoleczenstwa.

  310. A ten film też znacie? Ciekawy, o generale Jaruzelskim:
    https://www.youtube.com/watch?v=rE2yGuXGQ_8

  311. Cynamonku, ancymonku
    Co ja robię w alkowie, to robię i nie muszę się tym chwalić.
    A tym bardziej kogoś podglądać w analogicznej sytuacji.
    Mój absmaczek, jakby powiedział zdrobniale Prezes, nie ma nic wspólnego z purytanizmem. Tyczy się raczej nieprzystojnego wścibstwa.

  312. Przedwczoraj, głosami koalicji rządowej i „elesde” uchwalono nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.

    Jeden z nowych artykułów –
    Trybunał rozstrzyga o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe
    wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.

    Poza tym zwiększona ma być liczba sędziów tak, by jeszcze w ramach tej kadencji parlamentarnej PO-PSL mógł tam wprowadzić 5 „swoich” a nie trzech sędziów i na dodatek o drastycznie zmniejszonych kryteriach jeśli chodzi o wykształcenie i praktykę prawniczą.

    Czy to nie są istotne i poważne zmiany ustrojowe?

    Dlaczego i po co to robią, i to w przyspieszonym tempie. Kto „odlatuje”? – Duda apelując, by się wstrzymano” ?
    Wg TJta, Duda.

    W świetle ustawy 1066, którą udało się „obozowi zaprzaństwa i zdrady” uchwalić a mówiącej o możliwości interwencji w Polsce obcych „oddziałów zbrojnych” np. „w tłumieniu rozruchów” a którą swym podpisem w dniu 24 lutego zatwierdził Komorowski, możemy sobie założyć np. taki scenariusz:
    – Przeprowadzany jest zamach stanu, urzędujący prezydent odsuwany jest od władzy, w czym niebagatelny udział ma „swój” Trybunał Konstytucyjny. „Lud” Stolicy postanawia zamachowców np. „wyhuśtać” jak kiedyś pewnych purpuratów i innych zdrajców.
    W myśl ustawy 1066 wchodzą do Polski „zaprzyjaźnione” formacje mundurowe i robią z niesfornymi Polakami porządek ratując zamachowców.
    Czy nie o tym mówi Duda, by przyhamować inicjatywy ustrojowe tego „obozu zdrady i zaprzaństwa”?
    Kto odlatuje? Duda?

  313. Styropianowcy powinni sie nauczyc krasc od Poludniowej Korei- tam wladza pasozytuje , ale pozwala organizmowi zywiciela nadal sie rozwijac.
    W Korei Poludniowej wladza kradla ale jednoczesnie dbala o rozwoj kraju.Zbudowala potezny przemysl i nalozyla wysokie cla na import, pozwalajac na rozwoj produkcji krajowej.
    10 % z miliona to wiecej niz 50 % z tysiaca. Styropiany nie potrafia nawet liczyc-gdyby Szewach Weiss byl doradca ekonomicznym zamiast bylego towarzysza Leszka B. wszystkim nam bylo by lepiej.

  314. @Nemer
    „oza tym zwiększona ma być liczba sędziów tak, by jeszcze w ramach tej kadencji parlamentarnej PO-PSL mógł tam wprowadzić 5 „swoich” a nie trzech sędziów i na dodatek o drastycznie zmniejszonych kryteriach jeśli chodzi o wykształcenie i praktykę prawniczą”

    To jest skandal. To jest ordynarne psucie państwa. Jakby rządził PIS to byłby lament na 4 fajerki, podpalanie państwa, zamach na demokrację itp. A tak to jest spoko, był jakiś artykulik w Wyborczej (dostępny tylko za opłatą) i tyle.

    „– Przeprowadzany jest zamach stanu, urzędujący prezydent odsuwany jest od władzy, w czym niebagatelny udział ma „swój” Trybunał Konstytucyjny. „Lud” Stolicy postanawia zamachowców np. „wyhuśtać” jak kiedyś pewnych purpuratów i innych zdrajców.”

    Aż tak skrajnie bym tego nie oceniał, tam jest też wymóg uczestniczenia w procedurze szefa kancelarii prezydenta, także to nie tak hop siup.

    Z tego co pamiętam jest jeszcze jedna kontrowersja w postaci możliwości uznaniowego wprowadzania tajności obrad TK.

  315. Nemer
    29 maja o godz. 18:55

    Przyznam, że to ZDUMIEWAJĄCE pociągnięcie…..
    Końcówka przedwyborcza obfituje w lapsusy i nieprzewidywalne zwroty akcji.
    Prawie jak scenariusz Hitchcocka się to śledzi.
    „Najpierw była detronizacja Prezydenta, a potem napięcie rosło”……..

    Przez net przemkneła spekulacja że Belka poda się do dymisji, by zagwarantować nowemu, mianowanemu prezesowi NBP możność sprawowania władzy nad finansami na następne sześć lat.
    Czego się tak boją obecnie ją sprawujący, że zabezpieczają sobie tyły w ten sposób?
    Rozliczenia dokonań?
    Aż tak źle było?

  316. folwarkPn,

    „Styropiany nie potrafia nawet liczyc-gdyby Szewach Weiss byl doradca ekonomicznym zamiast bylego towarzysza Leszka B. wszystkim nam bylo by lepiej.”

    No tak, może i byłby ale jak ludek oświecony duchem świętym dał się ciemniakom nabrać w 1968 roku i poparł wygnanie z kraju wielu bardzo zdolnych ludzi to co tu w ogóle gadać… Ma ludek boży to na co zasłużył, pół wieku (już prawie) rządów docentów marcowych. Teraz tylko przyssanych do cycka Unii. Tak trzymać.

  317. Fidelio,
    no to rzeczywiście, mogę być w błędzie, bo wystarczy aby jeden człon alternatywy był spełniony.

    W związku z powyższym zarzuty wobec Radka Sikorskiego związane z wygaszaniem mandatu Dudy ODSZCZEKUJĘ i go tą droga za to PRZEPRASZAM, uważając nadal że jest wydrwigroszem kilometrówkowym i w ogóle politykiem skompromitowanym, który z polskiego życia politycznego powinien zniknąć na zawsze już dawno.

    Dziekuję za uwagi i pozdrawiam, Nemer

  318. folwarkPn
    29 maja o godz. 19:05

    Od lat tę tezę głoszę.
    Rządzący mogą żyć po królewsku, pod warunkiem że przy okazji dbają o poddanych.
    To jest ta słynna UMOWA SPOŁECZNA.
    Zachowane muszą być proporcje i jasny cel, a ludzie będą skłonni do poświęceń.

    Obecnie tego celu nie widzę.
    A i proporcje pomiedzy zaspokajaniem własnych potrzeb obozu władzy, a tych społecznych, są zachwiane.

    Paniska dorwały się do władzy, a buta i słoma wychodzi wszelkimi szparami.
    POGARDA dla niżej stojących w hierarchii.
    W demokratycznym systemie ludzie tego nie zniosą na dłuższą metę.
    Nie pozwolą bucom grać sobie na nosie.
    Tymczasem, nasi wodzowie są kompletnie wyalienowani…….
    Nie maja asystentów od czytania komentarzy w necie?
    Sondaży nastrojów społecznych?
    Rozeznania w bolączkach dnia codziennego zwykłych ludzi?
    To podstawowe instrumentarium sprawowania mandatu w obecnej dobie.
    Trzymać rękę na pulsie i REAGOWAĆ.

    Polska to nie Bahrajn, gdzie można było z zewnątrz spacyfikować niezadowolonych.
    Niemcy nie wkroczą z bratnią pomocą.
    Na co ci durnie liczą?

  319. @wiesiek
    „Przyznam, że to ZDUMIEWAJĄCE pociągnięcie…..
    Końcówka przedwyborcza obfituje w lapsusy i nieprzewidywalne zwroty akcji.”

    No cóż, powinieneś się cieszyć z takiego obrotu sprawy. Zobaczymy ile warte są JOWy, bo teraz ta ustawa trafi do Senatu.

  320. wiesiek59,

    „Rządzący mogą żyć po królewsku, pod warunkiem że przy okazji dbają o poddanych.”
    ‚Zachowane muszą być proporcje”
    „A i proporcje pomiedzy zaspokajaniem własnych potrzeb obozu władzy, a tych społecznych, są zachwiane.”
    „Paniska dorwały się do władzy”
    „POGARDA dla niżej stojących w hierarchii.”

    Wiesiek, przecież oni tylko kontynuują wielesetletnia polską tradycję pn. Gnoić Chamów. Dopiero obudziłeś się?

  321. Nemer
    29 maja o godz. 18:55
    W świetle ustawy 1066, którą udało się „obozowi zaprzaństwa i zdrady” uchwalić a mówiącej o możliwości interwencji w Polsce obcych „oddziałów zbrojnych” np. „w tłumieniu rozruchów” a którą swym podpisem w dniu 24 lutego zatwierdził Komorowski, możemy sobie założyć np. taki scenariusz:

    Mój komentarz
    Nemerze, odlatujesz.
    Gdzie, w którym miejscu ustawy 1066 jest mowa o „obcych oddziałach zbrojnych” i ich interwencji w Polsce, co sugeruje oddziały wojskowe?
    W ustawie jest mowa o współdziałaniu (na zaproszenie uprawnionych polskich organów) polskich funkcjonariuszy i pracowników różnego rodzaju służb (policji straży pożarnej, i in., ale nie wojska) z funkcjonariuszami i pracownikami zagranicznych służb.
    W ustawie nie ma nic o wojsku.
    Gdzie jest mowa w Ustawie o „tłumieniu rozruchów”?
    Ustawa jest kompatybilna z prawem unijnym.
    Ustawę można dyskutować, lecz nie należy od razu iść na szał.
    Pzdr, TJ

  322. Muszynianko

    Rozumiem, ze bardzo chcesz…
    ale nie wpuszczaj nas w argumenty wyjete ze statystyk.
    Sa tyle warte co inne swiete prawdy ekonomicznych aksjomatow.

    Polska ma nizsze bezrobocie niz Szwecja?
    Szkoda, ze nie porownasz aktywnosci zawodowej, ktora jest duzo lepszym wyznacznikiem ekonomicznego zdrowia gospodarki.

    W Polsce pracuje okolo 56% ludzi w wieku produkcyjnym…,
    w Szwecji 75%.

    A bezrobocie wsrod mlodych wynosi w Polsce prawie 25% pomimo milionowej emigracji.
    Zasilek dla bezrobotnych to okolo 200 Euro miesiecznie…
    W Szwecji tylko pierwszy filar daje okolo 1200 Euro.
    To 6 razy wiecej.
    A dochod na glowe jest raptem troche ponad dwa razy wyzszy niz polski… wiec nie mozna tego tlumaczyc zamoznoscia kraju ale poziomem wrednosci.
    Polska po Turcji jest najbardziej wrednym krajem w Europie!

    A przyrost PKB pomimo tego komunizmu w Szwecji okolo 3% …czyli jak w Polsce.

    Pomimo, ze w Polsce 10% najbogatszych zarabia 14 razy wiecej niz 10% najbiedniejszych ( w biednym przeciez kraju…)
    a w Szwecji 5 !!!!

  323. fidelio
    29 maja o godz. 19:30

    W przypadku buca – Romaszewskiego, zadziałały.
    Doputy dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie.
    Tak było i w przypadku kilku innych prominentnych i zdawałoby się niezniszczalnych polityków.
    Tylko w.. wienie.społeczne na tępaka musi osiągnąć odpowiedni punkt wrzenia.
    nie mamy innego sposobu eliminacji takich typków z polityki.
    widzisz w obecnych realiach inny?

  324. @wiesiek
    „W przypadku buca – Romaszewskiego, zadziałały.”

    A może po prostu dyscyplina partyjna? A tak w ogóle – czy ktoś kto tak się wyraża o zmarłym, czasem sam nie jest bucem?

  325. tejot 19:49

    @Nemer ma po prostu dziś zły dzień. Najpierw nieudany wyskok z odwołaniem mandatu Dudy a teraz teraz ten spisek z interwencjami obcych sił zbrojnych w kraju na zaproszenie PO. Ja bym radził mniej czasu w internecie i trochę valium bo nam się Nemer z nerwów wykończy.

  326. Partia Osmiornic powinna poradzic sie partii Torysow w Anglii , jak zabezpieczyc sie przed wybuchem spolecznym w razie wygranych wyborow.
    Powtarzanie argumentow ktore nie zdaly egzaminu , spowoduje lawinowy spadek poparcia dla wladzy.
    Nie mozemy sobie na to pozwolic , jesli straszacy Putinem maja racje.

  327. @Artoo
    „@Nemer ma po prostu dziś zły dzień. Najpierw nieudany wyskok z odwołaniem mandatu Dudy a teraz teraz ten spisek z interwencjami obcych sił zbrojnych w kraju na zaproszenie PO. Ja bym radził mniej czasu w internecie i trochę valium bo nam się Nemer z nerwów wykończy.”

    To nie tyle wina @Nemera co nieodpowiedzialnych ludzi piszących artykuły na ten temat.

  328. @mag , 18:52

    A uwierz ze nie chce sie odppwiadac .
    Bo po co ?

    I tak wszyscy wiedza wiecej !

    Pomiar przez przezm
    iar geometryczmy , jest zassze mozliwy !
    Tylko ltp ocueluje

  329. Cynamon29 g.20:18
    Wróć, czyli napisz od nowa, bo nic z twojego postu, który się rwie, nie zrozumiałam.

  330. fidelio
    29 maja o godz. 19:59

    Jak oceniać człowieka który szczerze powiedział o co mu chodzi?
    Gabinet, szofer, dodatek funkcyjny…..
    Nie mówiąc już o odszkodowaniu za „cierpienia” dla Ojczyzny.

    Szacunek dla człowieka kończy się tam, gdzie poznaje się niskie motywy jego późniejszej działalności. Te wcześniejsze, bezinteresowne, służące jakimś wyższym wartościom, są godne uznania.
    Tyle że nie każdy przetrwa próbę czasu, czasem za długo żyje?

    Taki problem ma obecnie wielu kombatantów.
    Jak zachować się w nowych czasach?
    Spora część traci godność i markę, sprzedając ją za profity doraźne.

  331. Nemerze, odleciałeś także przy interpretacji Artykułu 2 punkt 1 Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

    Cytat z Nemera:
    „Trybunał rozstrzyga o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.”

    Oto odpowiedni cytat z Ustawy:
    Artykuł 2, punkt 2 Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym
    Trybunał na wniosek Marszałka Sejmu rozstrzyga w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej, gdy Prezydent nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.

    Mój komentarz, c.d.

    Nemer pominął następujące zastrzeżenie w ustawie:
    „Trybunał rozstrzyga (…) gdy Prezydent nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu”

    Pominięcie takie pozwoliło mu zasugerować, że Marszałek Sejmu ot tak zawiadamia TK, a TK ot tak unieważnia Prezydenta. Zamach stanu.
    Pisowskie interpretacje mają swoista logikę, w której fakty liczą się najmniej.
    Pzdr, TJ

  332. TJot,
    ja Cię proszę, spojrzyj mi głęboko w oczy jak komentator w oczy komentatora. Czy ja jestem niedorozwinięty?
    Gdzie ja pisałem o wojsku?

    Przeczytaj jeden z art. 1066
    1. Przed przystąpieniem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników do wspólnej operacji właściwa jednostka organizacyjna Policji, Straży Granicznej lub Biura Ochrony Rządu prowadzi szkolenie w zakresie zasad udziału we wspólnej operacji, w szczególności zasad i warunków użycia i wykorzystania broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego.
    2. Odstąpienie od przeprowadzenia szkolenia, o którym mowa w ust. 1, jest możliwe wyłącznie:
    1) w przypadkach niecierpiących zwłoki;
    2) gdy zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy uczestniczyli już we wspólnej operacji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i ponowne szkolenie nie jest konieczne.
    3. W przypadku odstąpienia od przeprowadzenia szkolenia, o którym mowa w ust.1, należy przedstawić zagranicznym funkcjonariuszom lub pracownikom, przetłumaczony na język angielski lub inny uzgodniony język, wyciąg z przepisów prawnych dotyczących zasad udziału we wspólnej operacji, w szczególności zasad i warunków użycia i wykorzystania broni palnej i środków przymusu bezpośredniego.

    TJot, to oni będą mogli do nas strzelać, ci sprowadzeni z zagranicy funkcjonariusze „formacji mundurowych” czy nie?

    Odlatuję? – nie, tylko się pytam.

    Pozdrawiam, Nemer

  333. Od TJ-ot na końcu nie miało być kursywy. Pewno coś zaniedbałem. Przepraszam, Nemer

  334. – 100 tys. podpisów zebrane. Na tym nie poprzestajemy! – zapowiada Fundacja Pro – Prawo do życia, która chce złożyć w Sejmie projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji. W komitecie inicjatywy ustawodawczej zasiadł odwołany dyrektor Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie prof. Bogdan Chazan.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,18019656,Chca_calkowicie_zakazac_aborcji__Projekt_ustawy_gotowy_.html#ixzz3bYQv1GmN
    ======================

    Więcej takich inicjatyw!!
    Laicyzacja nastąpi szybciej.

  335. Prezydent Słupska Robert Biedroń nie zatwierdził wniosku o przyznanie wysokich nagród pracownikom miejskiej spółki wodociągowej – 48 tys. zł dla prezesa i łącznie pół miliona dla załogi. – Takie gratyfikacje to przesada – tłumaczy.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18013763,Biedron_odmowil_przyznania_nagrod_pracownikom_wodociagow_.html#Czolka3Img
    ===============

    Jeden z niewielu nieoderwanych od realiów?

  336. Nemer, Ty pisałes w kontekście Ustawy – druk sejmowy 1066:

    „W świetle ustawy 1066, którą udało się „obozowi zaprzaństwa i zdrady” uchwalić a mówiącej o możliwości interwencji w Polsce obcych „oddziałów zbrojnych” np. „w tłumieniu rozruchów” a którą swym podpisem w dniu 24 lutego zatwierdził Komorowski, możemy sobie założyć np. taki scenariusz:”

    Mój komentarz, c.d.
    W Ustawie jest mowa o współpracy polskich funkcjonariuszy i pracowników różnych służb (policja, straż pożarna, straż graniczna i inne) z funkcjonariuszami i pracownikami służb zaproszonymi do tej współpracy na określonych warunkach obejmujących dokładna listę osób, ich dane osobowe (nazwiska, imiona, stopnie, itd.) przeszkolenie, zapoznanie z uprawnieniami oraz dowodzenie.

    Pisanie, że Ustawa dopuszcza możliwość „interwencji obcych oddziałów zbrojnych w Polsce” sugeruje, że jakiś watażka znad granicy zrobi zajazd np. na powiat Zgorzelec, spali parę chutorów i wycofa się z łupem i brankami. Na przykład.

    Pisanie, że ustawa umożliwia „interwencję obcych oddziałów zbrojnych w Polsce” bez wyszczególnienia o co biega w Ustawie jest informowaniem niedoinformowanych przez niedoinformowanego.
    Pzdr, TJ

  337. Nemer
    29 maja o godz. 20:43
    TJot,
    bajo bongo pamparampam, a dlaczego teraz a nie 7, 5, 3, 2 lata

    Mój komentarz dotyczący Ustawy o TK

    Bajo bongo, picu, picu, więcej smrodku, więcej wicu.
    Nemer, nie podnosiłem problemu – dlaczego teraz. Wskazywałem na istotną sprawę – pominięcie przez Ciebie w omówieniu Ustawy o TK ważnego zastrzeżenia, które tyczy się rozpatrywaniu przez Trybunał niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta w dwóch przypadkach:

    a) Gdy prezydent jest w stanie zawiadomić o tym TK (domyślnie)
    b) Gdy prezydent nie jest w stanie zawiadomić o tym TK, wtedy czyni to Marszałek Sejmu.

    Ty Nemerze punkt (a) pominąłeś.
    Pzdr, TJ

  338. tejot
    29 maja o godz. 21:07
    tutaj chodzi raczej o agentow efbiaj w kazimierzu dolnym 😉

  339. przypominam, paragraf 22 nadal obowiazuje;

  340. Nie wiadomo tylko skąd TK wie, że Prezydent nie jest w stanie zawiadomić TK.
    Fakt, że nie zawiadomił równie może swiadczyć o tym, że
    1. nie może
    2. nie chce
    Chyba, że zawiadomi, że nie może zawiadomić. Wtedy to co innego.

  341. Indoor,

    Jak “zawiadomił, że nie może zawiadomić” to znaczy, że kłamał twierdząc, że nie może zawiadomić bo jednak jak się okazało mógł. Za takie kłamstwo mogą być poważne konsekwencje.

  342. Muszynianko

    Gratuluję Ci adoratora (19:49), pardon – „adwersarza”. W następnym tekście udowodni on, że za niską aktywność zawodową w Polsce winien jest Tusk, a teraz to Petru. No i oczywiście Balcerowicz (siedzi u Petru w bagażniku), który podobno Polakom zgotował „bezwzględny rozpiździel gospodarczy” I któremu oni „zawdzięczają nędzę” – słuszna racja, jak by nie było członkiem był PZPR? Ano był. A jak przyjdzie co do czego, to winnym może być Kukiz.

    Potem udowodni się, że najważniejsza jest analiza porównawcza krajów wg. współczynnika wredności – własnej konstrukcji. W kolejnym komentarzu, że Włochy, Rumunia, Grecja, Hiszpania, Horwacja, Cypr, Portugalia, Słowacja, Francja, cała strefa euro średnio licząc – ze względu na wyższe niż w Polsce bezrobocie wśród młodych, oraz dodatkowo Węgry – z uwagi na stopę zatrudnienia niższą od Polski, oraz kilka innych krajów z Albanią, Ukrainą, Rosją (- no nie wiem) nie leżą w Europie.

    Ty się Muszynianko lepiej nie bierz za statystykę. Zanim nie pobierzesz lekcji jak znaleźć odpowiednią wartość tzw. UN R/P 10% – „w Polsce 10% najbogatszych zarabia 14 razy wiecej niz 10% najbiedniejszych”. Bo jak znajdziesz, ze 8,8 razy – niewiele gorzej niż w Danii (8,1), gorzej niż we Francji (9,1) to jesteś wredna statystyczna niezdara. Jeśli nie dowodzisz, że peowski kraj to dzikość, rozpadówa i przysłowiowa kamieni kupa, to autostradą nie jedziesz. Rozumiesz? Trzeba ci tłumaczyć ponownie – jak krowie na rowie (przy autostradzie), po której fajowo się jadzie. Fjuuuuuuu

    Zazdrosny jestem, nie potrafię tego ukryć, i tyle.

  343. @Indoor
    „Nie wiadomo tylko skąd TK wie, że Prezydent nie jest w stanie zawiadomić TK.
    Fakt, że nie zawiadomił równie może swiadczyć o tym, że
    1. nie może
    2. nie chce
    Chyba, że zawiadomi, że nie może zawiadomić. Wtedy to co innego.”

    Nie bez przyczyny w procedurze bierze udział szef kancelarii prezydenta czyli mamy do czynienia z sytuacją kiedy nawet pracownicy prezydenta nie mają z nim kontaktu.

  344. No i proszę, zdziwieni?
    „The new governor of the Odessa region of Ukraine will be the former Georgian President Mikheil Saakashvili”

  345. fidelio 29 maja o godz. 16:03
    To tylko twoje stwierdzenie. Nie można czegoś wiedzieć, zanim tego nie przetestujemy w świecie rzeczywistym. Tego nam właśnie w Polsce brak. Wczytaj się w komentarze na blogu. Przecież to są w większości bajdy od czapy. Niektórzy oczekiwali jakiegoś buntu niezadowolonych i się doczekali. Polscy oburzeni są jednak produktem ostatniego 25 lecia i nijak nie koresponduje ich niezadowolenie z Syrizą i Podemos. Wieje od tych ludzi wiochą, ukształtowaną przez plebana i katechetę. Jeśli dołożymy do tego Balcerowicza i JKM, to mamy oburzonego Polaka. Ach, zapomniałem, że trzeba dosypać do niego antysemitę Brauna i już mamy wyliniałego rockmena Kukiza.
    To tyle i przepraszam Pana Passenta za słowo na „Ż”
    Pozdrawiam

  346. fidelio 29 maja o godz. 22:33 No i proszę, zdziwieni?

    Fidelio,
    a niby dlaczego zdziwieni? Wiceministrem SW zajmującym się walką z korupcją jest od dawna Gruzinka, kumpela Saakaszwilego, to czemu jej były szef nie ma zarządzać Odessą?
    Główną kadrową jest przecież na Ukrainie Viki N. Niedawno „zdjęła” z Dniepropietrowska „Benję” Kołomoyskiego (może na czas nie wypłacał żołdu chłopakom z Academi, „blackwatersom” znaczy, i się poskarżyli ciotce Viki).
    Może ją w Moskwie obrazili, bo dwa razy tam ostatnio latała nie wiadomo po co. A jak tylko w przedpokoju odźwierny z nią podialogował, to może się wkurzyła i robi wbrew?

    Pozdrawiam, Nemer

  347. Waldek B
    Jeden łyczek za wyliniałego rockmena i jego młodych (?) debili , za Twoje – łyk .
    Zoliborski prezes zaczal juz kamp. parlamentarna od zawierzania zapowiadacza i Polski nieokreslonemu bytowi. W Polsce zeby byc Machiavellim wystarczy zajrzec na Jasna Gore . Emerytow (ek) zaspokajajacych glod kwasnym mlekiem nie brakuje .
    Kto mu dal do tego prawo ? To bez znaczenia , oni nie zapytaja . Zamienic Kiejkuty na Bereze ? Co z tego , ze symboliczna ( co wcale nie takie pewne) , to tylko w Polsce jest mozliwe

  348. @fidelio
    29 maja o godz. 19:30
    Bez konsultacji? Bez dokładnego opracowania? Tak na wariata?
    No to będzie następny bubel jak tyle innych.

  349. @Waldek B
    ” nijak nie koresponduje ich niezadowolenie z Syrizą i Podemos. Wieje od tych ludzi wiochą, ukształtowaną przez plebana i katechetę. Jeśli dołożymy do tego Balcerowicza i JKM, to mamy oburzonego Polaka”

    Twierdzisz tak, bo przeprowadziłeś jakieś badania socjologiczne czy po prostu postanowiłeś nam dać przykład intelektualnej wiochy? Słyszałeś o takim zjawisku jak prekariat? Dla Twojej wiadomości – prekariat jest wqrwiony i nie mieszka na wsi.

  350. Ewa-Joanna 29 maja o godz. 14:57
    ” był katalizatorem potężnego ruchu społecznego, który obalił system”
    =======================================
    Ty tak na powaznie?

  351. Na poważnie ojczulku …

  352. ( z prasy codziennej… )
    .
    >>> Łamiąca wiadomość!
    Rosja publikuje „czarną listę” obywateli UE. Są na niej Polacy – m.in. Fotyga i Buzek
    Unia Europejska zaszokowana od prawej do lewej, od góry do dołu i od przodu do tyłu.
    Rutte [ premier Hollandii ] oświadczył, że jego rząd zdecydowanie potępia decyzję Rosji i da temu różne wyrazy…>>>
    .
    Shocking, shocking…Wiadomość całkiem załamana. Jak oni śmieli, te Kacapy bezczelne…

  353. Joanno!!!
    Ten ruch społeczny nie byl w stanie niczego obalic, z wyjatkiem siebie samego.

  354. @Ociec Padre
    „Ten ruch społeczny nie byl w stanie niczego obalic, z wyjatkiem siebie samego.”

    Ten ruch społeczny w momencie kiedy mógł coś obalić został oczywiście spacyfikowany (stan wojenny). Został kadłubek kontrolowany przez władzę i tak wyglądało tzw. obalenie komuny. Komuna w rzeczywistości została obalona przez Gorbaczowa, Regana i Thatcher.

  355. Ojczulku,
    za wcześnie wyjechałeś.

  356. Ojcze!!!
    Święta, święta racja. Po ta ruchawka była? To proste: ażeby nas skolonizować.
    Nawet parlament już nie nasz, widzę tam dużo obcych twarzy, co trzeci poseł to obcokrajowiec: Szwed, Szwarc, Murzyn, Kozak albo Mojzesowicz.

    Dzięki naszej wyborczej intuicji, pozostały jeszcze szczątki słowiańskich parlamentarzystów: Chłopek, Falfus, Gołojuch, Kloc, Pięta, Grzyb, Łopata, Bury, Woźny, Ciemniak oraz Smirnow.

  357. Ewa-Joanna 30 maja o godz. 1:35
    Ojczulku, za wcześnie wyjechałeś.
    ========================================
    A merytorycznie…..

  358. Ojczulku,
    merytorycznie to dokładnie to samo jak i u ciebie.

  359. Joanno !!!
    Za moim swierdzeniem
    „Ten ruch społeczny nie byl w stanie niczego obalic, z wyjatkiem siebie samego.” stoja twarde fakty.
    Za twoim zas, mit graniczacy z mitomania.

  360. Ojczulku,
    no to wal. Te fakty. Tylko bez Dżejpitu!

  361. Dżejpitu! ma tyle z tym wszystkim wpolnego co twoj „potężney ruch społeczney”
    Dokladnie !!!
    Fakty?
    Ten ruch spoleczny niczego nie chcial zmieniac oni obalac.,a juz bron boze socjalizmu.
    Poprostu te 10 mln ludzi zmeczonycch niedogodnosciami (podkresle niedogodnosciami) realnego socjalizmu wolalo o „Socjalizm z ludzką twarzą”
    Czy wsrod 21 postulatow jest cos o zmianie systemu?
    Nie. 11 z nich było wyraźnie skupione wokół spraw socjalno-bytowych.
    To po pierwsze.

    Ten potężny ruch społeczne (nie tyle ruch co jego ikony) o maly wlos nie spowodowaly tragedii wiekszej, niz wszystkie powstania razem wziete,lacznie z warszwskim.
    A co najmniej cos w rodzaju „Majdanu” z wszystkimi jego konsekwencjami.
    Ikona tego ruchu zapowiadala przeciez „targanie sie po szczekach” Zapomnialas?
    Malo?

  362. Fidelio
    z coraz większym obrzydzeniem wchodzi na pierwsze strony „Polityki”. Skłonność PiS-owców do masochistycznej lektury niestety nie wymarła wśród nich , wraz z bohaterskim zejściem Prezydenta Tysiąclecia , który dla samoubiczowania czytał po niemiecku TAZ.
    Są kraje piękniejsze np.” Nasz Dziennik”, ale gdzie tu atrakcja dla masochisty ?

  363. Bywalec 2
    30 maja o godz. 7:18
    tak; to raczej cos dla kanibali;

  364. Pilzner
    Gratulacje prawie zalapales o co chodzi…
    Statystyka można udowodnić wszystko.
    Muszynianka zaczęła coś udowadniać na podstawie wyzszego procentowo bezrobocia w Szwecji niż w Polsce.

  365. katolicyzm ma wiele wspolnego z szyityzmem; sunnitom natomiast wydaje sie kosciol kompletnie niepotrzebny: im wystarcza praktycznie dywanik rozlozony w kierunku mekki,
    a ksiedza zapomnij…

  366. Popularyzowana, tutaj , „Filozofia żywieniowa Jana Kwaśniewskiego”
    w moim widzeniu rzeczywistości wychodzi na każdym kroku, nawet wtedy,
    gdy tego nie chcę.
    Budzę się, a atu w radiowej jedynce przemawia dyrektor Biblioteki Narodowej
    w Warszawie. Mówi o czytelnictwie książek w Polsce, ze tylko 25 procent
    naszej polskiej bierze je do ręki.
    Dyrektor podaje przykład krajów skandynawskich. Tam wszyscy, co do jednego mają karty biblioteczne. Bez rozkazu, przymusu, ludzie to robią.
    To musi mieć przyczynę?
    Żywienie jest tą przyczyną. Te skandynawskie narody mają rozumnie zorganizowane – to żywienie. Sprzyja temu ostry klimat. Mało roślinności.
    Szczególnie w ich skandynawskim żywieniu jest produktów mlecznych:
    sera, śmietany, masła…
    Jak by to dobrze policzył Skandynawowie są na diecie optymalnej
    Kwaśniewskiego?

    Drugie przebudzenie, optymalne, nie da się ukryć.
    Na portalu forsal.pl zatrwożyło mnie doniesienie, ze Niemcy mają niższy
    wskaźnik urodzeń niż Japonia liczny na 1000 mieszkańców.
    Nie pomagają miliardy euro, wspomaganie socjalne, dobrobyt, wszystko…
    A więc czego brakuje?
    Jest tylko jedna możliwość: brakuje Niemcom zdolności domyślenia, rozumu, mądrości .. Niestety . Cholera jasna.
    To samo dotyczy Polski, Francji, pasa południowego Europy.
    Brytyjczyków premiera Camerona zaliczam do populacji skandynawskiej,
    ze zdolnością do myślenia….

    Możecie się, ze mnie śmiać do rozpuku.
    Bez rozumnego żywienia, człowiek może być tylko niewolnikiem, bałwanem,
    bezrozumnym durniem…
    Na żywieniu roślinnym: „jabłeczkowo”, warzywami, kartoflami…
    Mamy tutaj na tym blogu ujawnione egzemplarze, które w ten sposób odżywiają się, nie wytykając palcem, widać, i jak piszą…

    Tę naszą narodową bezrozumność, było wczoraj widać w Wilanowie.
    Przy wręczaniu zaświadczenia o wyborze.
    Pomijają jajarza Czarneckiego, szpagatowego inteligenta.
    Prezydent – elekt zwrócił się z prośbą do polityków, posłów, senatorów
    – wstrzymajcie się z uchwalanie konfliktowego prawa.
    Wyszło szydło z worka. Zrobiono sobie z tego błazenadę medialną,
    polityczną …
    Czy ci ludzie mogą się dobrze odżywiać? Chyba szczawiem i mirabelkami..

    W części artystycznej, zapowiadam kawałek muzyczny:
    http://www.youtube.com/watch?v=bzg9mICO74E

  367. Ojczulku,
    toć dokładnie tak napisałam – merytorycznie to jak u ciebie.
    Ale mity i symbole żyją poza faktami i rzeczywistością. Wykreowano taki mit z Wałęsą, z Solidarnością i z upadkiem poprzedniego systemu. Masz racje, że rzeczywistość i fakty są inne. I że byliśmy na dobrej drodze do unicestwienia, ale czy fakty zmieniają legendy? Nie!
    Czy ja mam mówić uśmiechniętym obcokrajowcom, którzy mi mówią – Poland? O Walesa! , że Wałęsa to dupek? No pomyśl sam, że po pierwsze spłoszyli by się okropnie a po drugie zupełnie nie zrozumieli o co chodzi. Niech więc sobie ten mit żyje, mnie to nie przeszkadza.
    Mogę sobie jedynie podumać, że ten naprawdę wspaniały ruch obywatelski ( a byłam, przeżyłam), ruch prawdziwej solidarności międzyludzkiej został przejęty przez grupę osób mających zupełnie inne cele.
    Teraz to już historia i niech taką zostanie.

  368. Rzuca mi się na mózg pytanie – czy nowo wybrany prezydent
    poradzi sobie z tą bezrozumną hołotą.
    Warto o tym podyskutować.
    Pan nowy prezydent mówi w wywiadzie, do gazety, że ma dużo energii.
    Czy to wystarczy?
    Inteligencji ma dużo, w sobie. Ale materię od obróbki ma słabą.

    PS tak mi się przypomniało. Krowę jak karmi się jabłkami, wystarczy
    jeden dzień, to już wieczorem nie daje mleka, traci taką zdolność, przyrodzoną krowie.
    Człowiek, karmiony jabłkiem, tego nie potrzeba sprawdzać, robić
    doświadczeń — traci zdolność do myślenia…… bo to u niego jest
    mlekiem.
    Tak to ,już jest, urządzone, na tym głupim świecie.

  369. Amen!!!

  370. Korekta.Mialo byc :(ale mi wcielo)
    Legedy, mity, tak jak i religa to opium dla ludu.
    I niech taką zostanie.
    Amen.

  371. fidelio 29 maja o godz. 23:26
    A po co przeprowadzać jakieś badania, wystarczy wejść do pierwszej lepszej szkoły, począwszy od podstawówki, a kończąc na szkole średniej. Po maturze mamy już w pełni uformowanego światopoglądowo człowieka. A rodzina? Tam mama i tata mówią swojej latorośli, żeby udawała, to będzie w życiu lżej. Okazuje się, że lżej nie jest.
    Słowo prekariat umieściłem w swoim komentarzu kilka lat temu i nie chcę być nieskromny, ale chyba zrobiłem to pierwszy. Pisałem wtedy pod nickiem, a teraz pod własnym imieniem i zbliżam się do wpisania nazwiska. Wydaje mi się, że tak będzie uczciwiej.
    Polscy obywatele w ogromnej większości pochodzą ze wsi, spod strzech, a nie z dworków. To nie jest żaden wstyd. Moi dziadkowe byli gospodarzami (na Śląsku chłop to był mężczyzna, a nie nazwa klasy społecznej) i jestem z tego dumny.
    Używam słowa wiocha do określenia konkretnej mentalności i światopoglądu, i nie ma ono nic wspólnego z klasą społeczną.
    Prekariat mieszka w równej mierze na wsi jak i w mieście. To nie miasto wytworzyło prekariat, on jest produktem współczesnego kapitału.

    olborski 29 maja o godz. 23:10
    Te całe zawierzania, są wybiegiem katolika przed odpowiedzialnością. Taki katolik, w przeciwieństwie do mnie chrześcijanina, idzie do spowiedzi i po chwili wychodzi z leciutką duszyczką do robienia kolejnych świństw. Ja muszę niestety nieść moje złe uczynki do końca życia, nikt mnie z nich nie rozgrzeszy. Zresztą, sam bym tego nie chciał. Pan prezes Kaczyński sprzedał M.B.CZ Dudę i teraz niech się ona martwi. W razie czego, to nie my.
    Pozdrawiam

  372. Metaforyczny pałac to dla niego symbol władzy, miejsce sprawowania urzędu przez elity. Miejsce, w którym skupiają się wszystkie ich ambicje i działania. Tak we Włoszech 1975 roku, jak i w Polsce roku 2015.

    Bo tylko to, co dzieje się w Pałacu – nabiera przekonania – zdaje się godne uwagi i zainteresowania. Być poważnym, to interesować się tym, co się w Pałacu dzieje. Kto z kim spiskuje, kto z kim zawarł sojusz, komu przypadnie fortuna i jak wielka.
    http://polska.newsweek.pl/polska-klasa-polityczna-dlaczego-zerwala-kontakt-z-rzeczywistoscia-,artykuly,364031,1.html
    ================

    Obawiam się że jest to dokładny portret naszej waaadzy.
    Wystarczy spojrzeć na dawnych trybunów ludowych, ich zachowanie, sumy na oświadczeniach majątkowych.

    Żabiński miał rację.
    „dać im gabinety, samochody służbowe, sekretarki”……
    Nie przewidział jednej z potrzeb.
    Armii ochroniarzy którymi wybrańcy narodu oddzielają się od tłumu, alienacji na strzeżonych osiedlach, małych geszefcików pozwalających dostatnio żyć.

    Obawiam się że nowy lokator Pałacu niewiele może zmienić w takiej mentalności.
    Pytanie tylko, jak szybko ulegnie deprawacji.
    Bo władza deprawuje, nawet tak niewielka jak prezydenta RP…….

  373. wiesiek59 (30-05-g.10:32)
    Moim zdaniem prezydent elekt JUŻ jest zdeprawowany waadzą, o czym świadczą jego pierwsze wywiady i znakomicie dobre samopoczucie.
    Ale co się dziwić, skoro został namaszczony przez samego Prezesa, a zesłany „osobiście” przez Ducha Świętego.
    Swoją drogą, fajnego młodego pokolenia dochowaliśmy się w „wolnej Polsce”, pokolenia które głosuje generalnie przeciw, a za czym i na kogo, to mało istotne. 25 lat indoktrynacji kościelnej w szkołach też swoje zrobiło. Niby śmichy chichy na lekcjach religii, „odrabianie” innych lekcji, ale wzorcowa nauka hipokryzji i dwójmyślenia została zaszczepiona.
    Sympatycznie, mimo wszystko, mieć zaliczone wszystkie sakramenty, a już ślub kościelny z odpowiednim przepychem, to jest TO!
    Oczywiście, winni wszystkiemu, złu całemu są dziś Tusk i Platforma. Acha, a wcześniej Mazowiecki i UW. Wyłącznie.

  374. Czy mamy powod aby sie bac o stan gospodarki, gdy PiS dojdzie do władzy. To jest kompletna loteria. A to dlatego, że prezes zupelnie nie interesuje sie gospodarka. Paradoksalnie rzad PiS-Samoobrona-LPR byl najbardziej liberalnym w 25-leciu. A to dlatego, ze prezes oddał gospodarke Gilowej a sam bawil sie lustracja, sadami, policją, wojskiem i innymi ulobionymi zabawkami… To, co sie bedzie dzialo w gospodarce zalezy od tego, kto sie akurat nawinie prezesowi. Jakas Bilda albo jakis Blida. Przeca Ziobro z wiceprzewodniczacym Kaminskim juz sobie zabki ostrza. Niech no tylko prezes wlaczy zielone swiatlo.

  375. fidelio
    30 maja o godz. 10:31
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,145247,18019268,Co_wymysli_chodnik__czyli_polska_atrapa_rozwoju.html
    ==============================================
    Fidelo dał mi amunicję.
    Przypominam, pisałem o tym, o recepcie na kryzys, autorstwa Jana Kwaśniewskiego.
    Inwestycje tylko na cele produkcyjne, a nie na infrastrukturę…. ciemniaki
    styropianowe
    a po drugie: eliminować pracę bezużyteczną

    Skąd ten Kwaśniewski o tym wiedział, kurna,nie jest ekonomistą, tylko lekarzem medycyny.

    Ten kawałek muzyczny, w innym wykonaniu, łza się w oku kręci,
    słowa napisała Agnieszka Osiecka , małżonka naszego Gospodarza
    http://www.youtube.com/watch?v=J255LXFMYsg

  376. fidelio
    30 maja o godz. 10:31

    Mówiąc delikatnie, wstrząsający obraz w tym wywiadzie.
    Głupoty i bezmyślności decydentów i ubezwłasnowolnienia urzędników.

    Msci sie niestety likwidacja planowania gospodarczego.
    W efekcie będziemy mieli mnóstwo betonu do konserwacji, której nie będzie się miało za co utrzymać.
    Niewielu włodarzy miast zainwestowało w ten sposób, by wzrosły wpływy kasy miejskiej z inwestycji. Na poziomie centralnym, nie zrobił tego nikt.

  377. A tak na marginesie…….

    Gierek władował mnóstwo pieniędzy w infrastrukturę PRODUKCYJNĄ i ludzi.
    Co nieco z tego ocalało i służy do dziś.
    Jak długo posłuży nam infrastruktura nieprodukcyjna?
    Wybudowana w ostatnim okresie?

    Przykład Korei i Irlandii jest dobry.
    Sprowadzano za ciężkie pieniądze FACHOWCÓW, by tworzyli zespoły MYŚLĄCE a nie wylewające asfalt. Co zaprocentowało po 20 latach.
    My na czynniku ludzkim oszczędzamy, co skutkuje emigracją najtęższych umysłów nie mających szans na realizację w kraju własnych pomysłów.

  378. ”Msci sie niestety likwidacja planowania gospodarczego.”
    E tam od razu ”likwidacja”. Planowanie inaczej. Po prostu . Inne kryteria.
    Jest przedsiębiorstwo ”Mosty Łódź”. Tyle, że w Łodzi nie ma rzeki. Gdyby były przedsiębiorstwo ”Rzeki Łódź” to by jakąś rzekę może i wybudowaliby żeby ”Mosty łódź” miało nad czym mosty stawiać. Tak to mi ryją ziemię od pół roku na prostym odcinku czteropasmówki. Budują most. Pod spodem mostu nie ma niczego. Kompletnie. Będzie to pierwszy ”Most nad Niczym”.
    Obok są dwa ronda ze światłami gdzie na dodatek ciągle się samochody tłuką. Mogliby zmajstrować jakieś estakady. Ale nie. Ronda pozostaną. Światła tez. Zerwali dopiero co położony asfalt, nowe tory tramwajowe (ciche), nową ścieżkę rowerową. Szlag by ich trafił z tym mostem.
    Za to PKB urośnie, dotacje unijne też zapewne trafią tam gdzie trzeba.

  379. Prezydent elekt objawił, że jest „energetycznym wampirem”.
    No, no, to jest klasa godna plusów dodatnich.
    Pokolenie kabotynów się odtwarza.
    Pzdr, TJ

  380. „”Innowacyjność pol. gospodarki po dekadzie w Unii zmalała, zamiast wzrosnąć” Trafiliśmy do jednej grupy z Rum i Bułg”

    Czy trzeba coś dodawać?

  381. Z wieści tragikomicznych, odnotować należy fakt że Prezes został po raz kolejny pominięty.
    Rosja nie wpisała go na listę osób objętych sankcjami.
    Nikt nie docenia jego roli……

    Ps.

    Kartce coś się chyba stało….

  382. Nikt im jednak nie udzielił odpowiedzi. W tej sytuacji trudno się dziwić, że nastroje przedsiębiorców radykalizują się. W Charkowie miejscowi przedsiębiorcy, by bronić się przed skorumpowanymi władzami, powołali do życia „lotne brygady” złożone z prawników i dziennikarzy, które mają w trybie alarmowym wyjeżdżać z interwencją do firm atakowanych przez przedstawicieli władz. „System kolektywnego bezpieczeństwa biznesu Ukrainy” ma działać na terenie całego kraju.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/obietnice-dla-biznesu-kontra-brutalna-rzeczywistosc/
    ======================

    Ciekawy pomysł…….

    Szczególnie, że gospodarka Ukrainy się wali w stopniu znacznie większym niż za Janukowycza. Przypuszczalnie, kolejny Majdan w najbliższej przyszłości…

    Obawiam się że i u nas przydałoby sie powołać takie lotne brygady.
    Korupcja może mniejsza, ale symbioza polityków z biznesem istnieje na pewno.
    A skoro nagłośnienie medialne nie skutkuje procedurami karnymi, to trzeba COŚ z tym zrobić…..inaczej…..

  383. Właściwe korzystanie z unijnych dotacji utrudnia także specyficzne poczucie sprawiedliwości odziedziczone po PRLu.
    Dostać mają wszyscy i najlepiej jeszcze po równo, to jest ta idea, która stoi za polskim marnotrastwem środków unijnych.
    Krytykowałem to już w przypadku polskiego górnictwa i to samo obserwujemy przy dotacjach unijnych.
    Przy tych dotacjach Polska odkryła nagle swoją miłość do kostki Bauma, którą kładzie się rzeczywiście gdzie popadnie , w każdej gminie, tylko aby wykorzystać fundusze unijne. To ale nie jest winą unijnych dotacji, ale lenistwa i braku kompetencji polskich polityków i urzędników, którzy wprawdzie wiedzą jak się dać smarować, ale też nie więcej.
    Zraszanie polskiej gospodarki z polewaczki bez stawiania priorytetów , to jest choroba łatwizny na którą choruje Polska klasa decydentów.

  384. Tszaizm

    To polska zmora narodowa, umiejętność dawania nauk innym z dyskretnym pominięciem aspektu wkładu własnego względnie jego braku. Bo przecież my doskonale wiemy, że tsza tamto – a nie tsza było tego.

    Po co nam było gierkowskie stocznie i kopalnie zamykać? Tsza było było spokojnie, planowo, jak Chińczycy do celu podążać. Nie tsza było kwitnącej nauki polskiej rozwalać, w zamian tsza było innowacyjność wprowadzać. Tsza ludziom dać lepsze płace to nie tsza będzie emigrować. Dla ciała – tsza ograniczyć owies i gruszki ale dodać smalcu.

    Tszaizm nie jest wyłącznie chorobą prostaków. Widzę to równie często wśród kolegów mieniących się za blogowych erudytów.

    A może należałoby przekuć tszaizm w czyn? Zamiast pitolenia 60 godzin tygodniowo na blogu – wykorzystać ten czas na zorganizowanie kilku akcji lub inicjatyw obywatelskich? Wysłać głodnym złotówę, pocieszyć strapionych, pomóc trędowatym. Pozbierać śmieci pod blokiem, wyczyścić graffiti, założyć ligę ochrony przed neoliberalnym wyzyskiem?

    Trudne?

  385. tejot
    30 maja o godz. 13:56
    Prezydent elekt objawił, że jest “energetycznym wampirem”.
    ……………………………………………………………………………………
    Znaczy czarną dziurą?

  386. @duende
    „Po co nam było gierkowskie stocznie i kopalnie zamykać?”

    Bo pewnie jakiś wyznawca tszaizmu uznał, że tsza je zamknąć. Dobrze kombinujesz tylko jakoś tak dziwnie jednostronnie i niekonsekwentnie. Trudno inaczej?

  387. Oligarcha i ludobójca z Odessy i Doniecka Poroszenko dostanie pokojowego Nobla. http://www.globalresearch.ca/u-s-pressures-nobel-committee-to-declare-ukraines-president-a-peace-prize-nominee-leaked-letter/5452448
    Na wniosek agresorów z Waszyngtonu. Dodałbym jeszcze Sikorskiego.

  388. Manią polską jest rozliczać……

    -z ilości mandatów
    -kontroli skarbowych zakończonych karą
    -procenta wykorzystanych funduszy unijnych
    -wskaźnika przestępczości

    Biada temu, kto nie wykona coraz bardziej wyśrubowanego planu, wydumanego przez pajaców zza biurek.
    Bo od tego zależy zatrudnienie, albo PREMIA.
    Zarżnąć kurę od razu, czy poczekać aż przestanie się nieść?

    Małe fiirmy nie mają szans w starciu z wielkimi, między innymi dzięki takiemu podejściu.
    Nasze wielkie, też nie miały w konfrontacji z gigantami światowymi, bez osłon i tanich, rządowych kredytów.
    Wizja Syryjczyka się ziściła, brak polityki był polityką.

    Szkoda że nasze giganty i luminarze umysłowi nie wpadli na stary pomysł.
    Skoro nie potrafimy sami, wynajęcia fachowców od zarządzania, restrukturyzacji firm, planowania. Przypuszczam że nieźle by żyli z odsetek od wzrostu produkcji sprzedanej firm, które zostały zlikwidowane.
    Takich pieniędzy nawet na zachodzie by nie zarobili.
    Wynajmowaliśmy królów, zaciężne roty piechoty niemieckiej, szkockiej, jazdę wołoską.
    Czemu nie specjalistów?

    Czego się nie dało sprywatyzować ze względu na silny opór- KGHM, PZU, ORLEN, przynosi jak na razie spore zyski. Nawet bez zachodniego wsparcia.
    Dlaczego?
    Bo są dość duże by konkurować, i miały częściową osłonę rządu i prawa?

  389. zezem
    30 maja o godz. 15:54
    tejot
    30 maja o godz. 13:56
    Prezydent elekt objawił, że jest “energetycznym wampirem”.
    ……………………………………………………………………………………
    Znaczy czarną dziurą?

    No tak to wygląda. Energetyczny wampir – efektowny bon-mot sklecony poetyce – nie chcę, ale muszę, zawierający na wszystkie przypadki odmieniany i gdzie bądź stosowny źródłosłów „energia” – dobra energia, pozytywna energia, energetyczne widowisko, energetyczny prezydent, itd.
    Pzdr, TJ

  390. Lewy, Cynamon, Stasieku,

    Blog umiera. Rej wodzą trolle i populiści. Zdradza ich język, wyuczony w młodości, którego chcąc-niechcąc używają. Wstukują mozolnie jednym palcem w klawiaturę hasła które pamiętają z odbytych szkoleń. Powracają jak w niemym filmie stare memy: “na czynniku ludzkim”, “lotne brygady”, “nagłośnienie medialne”, “podstawy gospodarcze zbudowano za poprzedniego ustroju”, “decydenci”, “sprzedaż za profity doraźne”, “nożyce cenowe dyktowane koloniom”, “bogacenie sie lokalnych elit”, “drenaż zasobów po dyktowanych cenach”.

    Cierpliwie i z uporem piszą na tematy, o których ich na kursach działacza nie uczono, o których nie mają pojęcia żadnego, takich jak globalne finanse, zaawansowane technologie, innowacyjność. Przecież gdyby się na tym choć trochę znali nie tracili by czasu siedząc 24×7 na blogu i narzekając w koło na swój prekaryczny status.

  391. mag,

    widzę, że już uwolniłaś od odpowiedzialnośći za masową indoktrynację (głównie młodych Polaków), zdzieciniałego współpomysłodawcę (z prof. L. Kołakowskim) tej
    fali, Redaktora Naczelnego Gazety Wyborczej.

    Niech mu lasowanie się mózgu nadal przebiega bezboleśnie.

  392. Wacławie
    Dla ciebie wszyscy są głupi i bezrozumni bo nie stosują propagowanej przez ciebie diety.
    Jakiego blekotu ale ty się najadłeś, tego nie chcesz zdradzić, a ciężki z ciebie przypadek. Że też nigdy nie wpadło ci nawet na myśl, że może mylisz zwykle zadufanie z mądrością i tak naprawdę to niczego nie rozumiesz, oprócz kilku prymitywnych populistycznych haseł , których nażarłeś się łyżką , konsumując swoje zalecenia dietetyczne.
    Drogi Wacławie jesli naprawdę leży ci na sercu przyszłość diety Kwaśniewskiego to przestań ją osobiście propagować, bo twoja osoba nie zachęca do jej stosowania i budzi uzasadnione wątpliwości co do jej pozytywnych skutków.
    Pozdrawiam

  393. Jakieś nowe znaczenie terminu „energetyczny wampir” chyba…..
    Wampir WYSYSA krew.
    Czyli, energetyczny wampir wysysa energię z otoczenia, współpracowników, powodując apatię, osłabienie, bezwolność?
    Chyba nie o to panu prezydentowi chodziło?
    Odbieranie energii życiowej?

  394. @Artoo, 18:20
    Najśmieszniejsze, że po wygraniu większością 0,5 mln głosów, przez zwykłe, powtórzone z 2005 lenistwo konkurenta, zaczynają przemawiać w „imieniu narodu”.

    W Paryżu wspaniałe widowisko tenisowe, nie chce mi się odrywać oczu od Eurosportu I/II.
    Czasami przeglądam blog w poszukiwaniu czegoś ciekawego, np. jakiejś oryginalnej obserwacji, a widzę stary skład zwolenników Rydzyka, kłamstewka, manipulacje, odwracanie kota ogonem – słowem jak zwykle, w przewadze na PISowskim blogu en passant.
    Pan Daniel Passent się przyłożył w jakiejś cząstce do zwycięstwa PIS.

    Mnie się podoba fizycznie rodzina Dudów. Sam Duda jest i przez jakiś czas będzie zagadką.

    Ostatnia uwaga.
    Nie widziałem w powyborczych mediach stwierdzenia:
    Wybory wygrał Episkopat! Nie po raz pierwszy zresztą.

    Pozdrawiam niezłomnych, ja na razie pasuję.

  395. @Ryba
    Wierny druhu tenisowy, chyba widzisz jak Azarenka morduje Williams!
    Ale jeszcze wszystko przed nami, Williams to wojownik.

    Wcześniej widziałem młodziutką Rumunkę o figurze naszej Agi.
    Ale jak grała, jak mądrze i czasami silnie, jak ryzykowała i… – jak się pięknie popłakała.
    Ja stary zgret miałem łzy w oczach.
    Pozdrawiam serdecznie, precz z Millerem!

  396. Pracownika hipermarketu do napisania listu skłonił wcześniejszy artykuł dotyczący innego hipermarketu w Lubilnie. „Dla nas to już nie jest obóz pracy, lecz obóz zagłady” – napisał pracownik sklepu.

    Według autora listu, warunki zatrudnienia nie mają nic wspólnego z tym, co obiecywano podczas rozmów kwalifikacyjnych. „Horror” zaczął się, gdy po kilku miesiącach od otwarcia okazało się, że sklep przynosi zyski mniejsze nić zakładane. „Jesteśmy nękani i straszeni naganami i notatkami służbowymi. Monitoring zamiast pilnować nieuczciwych klientów, śledzi nasze ruchy w pracy. Przełożeni nie ukrywają tego faktu” – twierdzi pracownik.

    Jak opisuje, zabrania się nie tylko noszenia telefonów komórkowych, ale również rozmów między pracownikami. „Zdarzają się sytuacje, gdzie w momencie obsługiwania klienta, według pracowników ochrony, rozmawiamy z nimi za długo, co oznacza, że zapewne są naszymi krewnymi lub znajomymi. Za to też dostajemy notatki służbowe” – napisano. Podczas jednej z inwentaryzacji pracownicy mieli być wręcz siłą przetrzymywani w pracy – ochrona otrzymała polecenie, by nikogo nie wypuszczać.

    Pracownik hipermarketu skarży się na częstą pracę po 12 godzin, czasem także na 3-4 zmianach nocnych pod rząd. Nadgodziny nie są respektowane, ponieważ oficjalnie nie ma ich w systemie. Powodem frustracji są „głodowe pensje” – 1300 zł na rękę, a także premie w wysokości 33 zł brutto. Zwolnienia lekarskie są traktowane jako pretekst do odpoczynku.

    „Nie mieliśmy już sił do pracy a ciągle nas poganiano i wymagano więcej. Wielu z nas ucierpiało na tym zdrowotnie, pracownicy popadają na anemię i depresję. (…) Wozimy palety zwykłymi wózkami, które zdecydowanie przewyższają normę dla kobiety. I nikogo to nie interesuje. Zadanie ma być wykonane (…). Cierpią na tym nasze kręgosłupy i stawy. Nie mamy czasu na normalne życie” – napisano w liście.

    Sytuacja ta miała być wielokrotnie zgłaszana do inspekcji pracy i BHP, jednak „liczne kontrole dziwnym trafem nic nie wykazały”. „ Jak tylko uda się komuś znaleźć prace za podobną pensję (…) to ucieka z tej firmy. Ci, którzy nie mają wyjścia, po prostu zaciskają zęby i pracują dalej. Wiemy jaka jest sytuacja w naszym mieście i że o prace trudno. Zwłaszcza o pracę na umowę o pracę. A przełożeni to wykorzystują”.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/pracownik-auchan-w-lublinie-to-juz-nie-jest-oboz-pracy-lecz-oboz-zaglady
    =================

    Kto pracuje za 6 000, to przeciez idiota……..

    Polacy Polakom zgotowali taki los.
    A idioci, paniska, politycy, nie widzą problemu.

  397. Artoo
    30 maja o godz. 18:20
    Lewy, Cynamon, Stasieku,
    “nożyce cenowe dyktowane koloniom”, “drenaż zasobów po dyktowanych cenach”.

    Mój komentarz
    Najbardziej mi się podobają dwa wyżej wymienione frazesy (frazy), które pełnią role memów geopolitycznych, wypełniaczy, które pasują do każdej układanki, do każdego podsumowania, do każdego apelu. Są uniwersalne, gotowe do użycia na każdym forum.

    Pełnią role analogiczną, jak w epoce komuny walka klas, szalejący wyzysk, klasa pracująca, klasy posiadające, itd, które onegdaj służyły do klecenia apeli, przemówień okolicznościowych, referatów „na egzekutywie”, „na biurze”, itd. Te wszystkie memy poprzez masowość użycia, wszędobylskość w sieci, niejasne znaczenia, a zatem magiczne, nabierają charakteru odczyuniającego, oczyszczającego, stają się celebracyjne, za ich pomocą można zarówno wyklinać, jak i przedkładać konieczność wyzwolenia, zagrzewać, jak i ogłupiać, wyjaśniać, jak i gmatwać. To są frazy uniwersalne, tworząc język podawany biednym i nie rozumiejącym jako wyjaśnienie i zarazem nadzieja, utwierdzenie, że już niedługo, już nadchodzi zmiana.
    Pzdr, TJ

  398. @Artoo , 18:20

    To nie jest tak ze : „Bog umiera !”
    jak piszesz , ale „logika myslenia” ,
    instynkty samozawcze umieraja .

    Bogom jest to obojetne , tak jak zawsze obojetne bylo .

    Te twoje „bogi” w momencie stworzenia czlowieka (o ile tak w ogole bylo !) , dali temu czlowiekowi rozum i wolna wole tworzenia .

    Nie przrwidzieli niestety dewiantow
    tzw. tworzenia .
    Stad sie wziela POLITYKA , ktora zaklamuje wszystko na swoja korzysc .

    Nie spodziewaj sie ze w przypadku
    Dudy., bedzie inaczej .

    Komorowski przynajmniej nie szkodzil ..

    Popatrzymy jak „wampir energetyczny” Wam to rozegra .

    Ja tego nie widze na wesolo .

    Pozdrowionka.

  399. Wieśku59,
    jeździsz po min-finie jak po łysej kobyle i generalnie słusznie ale chciałem Ci powiedzieć, że od czasu, gdy nim kieruje Szczurek pojawiają się tam „światełka w tunelu”. To z jego inicjatywy budowane są przepisy pozwalające na ograniczenia procederu wyprowadzania zysków i ucieczka z podatkami do rajów podatkowych. Nie jest pewnie tak skuteczny jakbyśmy chcieli ale krok po kroku coś mu jednak wychodzi. Wyobraź sobie, że przeforsowane przez niego przepisy z którymi przyszedł do ministerstwa a wprowadzone jeszcze w zeszłym roku spowodowały, że np. LPP ” wróciło z Cypru” i jej spółki właściciele tych kilku marek, Reserved, House, Cropp, Mohito i Sinsay, będą się rozliczać z polskim fiskusem.
    Tak, że podtrzymuję swą pozytywną opinię o Szczurku.

    Pozdrawiam, Nemer

  400. @Nemer
    „To z jego inicjatywy budowane są przepisy pozwalające na ograniczenia procederu wyprowadzania zysków i ucieczka z podatkami do rajów podatkowych.”

    Już nie są.

  401. @fidelio 30 maja o godz. 13:57
    “”Innowacyjność pol. gospodarki po dekadzie w Unii zmalała, zamiast wzrosnąć” Trafiliśmy do jednej grupy z Rum i Bułg”
    Czy trzeba coś dodawać?”

    To, jak bezproduktywne są tabuny @fideliów pieprzące 24/7 po cudzych blogach. Blogach, których autorzy służą za stemple podtrzymujące próchniejący strop przemijającej elity skamienielin czasów okołosolidarnościowych.

    Czy takie @fidelie coś oryginalnego są w stanie zrobić?
    Książkę napisać?
    Wynalazek opatentować?
    Ucznia wykształcić?
    Siedzą przed telewizorem, przykute do radia, internetu i ulubionej prasy. Ich kontakt z rzeczywistością jest zerowy. Odbierają świat cudzymi oczyma, uszami, cudzym rozumem. Powielają przeżutą już przez kogoś papkę. Cudza, sfermentowana w czyjejś gębie ślina wydaje się im świeżą.

    Żaden z @fideliów nigdy w życiu nie przeczytał nawet jednego patentu. Jak im to wytknąć, to rzucą się do oczu truimfalnie argumentując, że „przeczytanie patentu jest i tak niemożliwe, bo patent to tajemnica”.

    Tak mi powiedziała moja mama.

    Nie udało się mi wyprowadzić jej z błędu. Nie przekonał jej też mój argument w postaci dyplomów moich patentów, które u niej leżą w domu. Ona lepiej wie co to patent.

    Jaki patent przeczytał @fidelio?
    Chociaż jeden w całym swoim życiu?
    Tak myślałem.

    Dysuktujmy dalej nad innowacyjnością.

    Ja sobie podyskutuję o bólach menstruacyjnych. A co, nie wolno mi?

  402. @zza kałuży
    Próbowałem znaleźć coś produktywnego w serii znaków, które namiętnie wklepałeś powyżej. Nie udało mi się, to pewnie dlatego, że nie umiem czytać patentów. Pewnie użyłeś patentu pisania szyfrem.

  403. http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132749,18019268,Co_wymysli_chodnik__czyli_polska_atrapa_rozwoju.html#TRwknd

    A propo’s autostrad z tytułu felietonu Gospodarza.

    „Atrapa rozwoju”
    Czyli jak pieniądze poszły… W beton i co może wymyślić chodnik.

    Dla paru osób to może być szok.

  404. W tenisie :
    Bez sympatii dla Sereny ale-
    Wciąż jest faworytem.
    Nie z takich opresji wychodziła

  405. @ Muszynianka, 29 maja o godz. 16:13

    „Pan się brzydko chwyta, pan tonie w tej dyskusji? Petru postuluje obniżenie kosztów pracy, ale nie płac”.

    Jak miło, że pan Ryszard nie chce już ciąć wynagrodzeń (dodajmy: jednych z najniższych w EU). Ale, ale… Jakież to pozapłacowe koszty pracy nasz Dobromir zamierza zredukować – ubezpieczenia zdrowotne, składki na ZUS, wynagrodzenia za czas urlopu, gwarantowane płace za okres choroby? (Bo to właśnie są główne elementy kosztów pozapłacowych – o czym najwyraźniej nie ma Pani pojęcia.) Jeśli tak, to chyba nie będzie miał z czego ciąć, bo młodzi w większości pracują na śmieciówkach, więc siłą rzeczy większość miejsc pracy, które im przypadają, nie generuje wspomnianych pozapłacowych kosztów.

    Ciekaw więc jestem, jak Balcerowicz-bis – dusząc te koszty – chciałby poprawić byt młodych ludzi? Prosimy o konkrety. Wręcz nie możemy się ich doczekać! (Czyżby Petru zamierzał lansować tezę, że im więcej śmieciowych miejsc pracy, tym lepiej? Mam obawę, że ta retoryka nie raczej nie przypadnie młodym do smaku. Już prędzej kupi ją paru biznesmenów, jakieś sieroty po Platformie – i chyba to do nich Petru kieruje przede wszystkim swoją ofertę. Jak jednak już wspominałem, dobre czasy dla tego typu populizmu właśnie się w Polsce skończyły.)

    Generalnie, każda z propozycji, jakie próbuje lansować Petru, nie wytrzymuje bardziej pogłębionej analizy. Z rozkoszą wziąłbym na warsztat np. wciskany przezeń kit a propos koniecznej reformy szkolnictwa. Nie chce mi się jednak strzępić języka w tym akurat temacie (chyba że będzie Pani nalegać).

    Gdybyż przynajmniej ta cała „Nowoczesna” była projektem liberalnym – niestety, to znowu zjełczałe popłuczyny po Friedmanie. Stefan by się uśmiał – też Friedmann; ten aktor komediowy.

  406. @wiesiek59 30 maja o godz. 17:28
    „Manią polską jest rozliczać……”
    Taak, wystarczy w googla wpisać „ticket quota”

  407. @ Artoo, 30 maja o godz. 18:20

    „Blog umiera.”

    Ale rodzi się „NowoczesnaPL”. Balcerowicz wraca (nie ma rady!). Moc trolli truchleje. Jutro należy do przedsiębiorców. Zausz firme!

  408. 20 miliardów z UE na polską innowacyjność.?!
    W efekcie spadła –
    Bo zamiast na ludzi poszlo w beton.

  409. @TEODOR PARNICKI 30 maja o godz. 20:38
    „Zausz firme!”
    Znajomy pracował kiedyś z polskim imigrantem, który od przyjazdu do Ameryki ciągle odmieniał jeden i ten sam zwrot: „siure biznes”
    Dla niego oznaczało to, że w życiu tylko własny biznes jest czymś pewnym.
    Prosty chłop, gdy pracował i gdy pił, jadł czy sikał, jedno miał w głowie „siure biznes”.

    Pracował w fabryce maszyn drukujących obrazki na koszulkach. Miał pomysły na usprawnienia w tych maszynach. Właściciel miał gdzieś jego uwagi, tym bardziej, że pochodziły od słabo piśmiennego, słabo mówiącego po angielsku chłopa-imigranta bez żadnych szkół. Fabryczka zbankrutowała. Chłop się zawziął i za durne pieniądze kupił stare wyposażenie. Wprowadził swoje ulepszenia i sprzedał pierwszą maszynę. Potem następne. Po latach zakład stanął na nogi a on został najprawdziwszym milionerem.

    Tylko nastawienie „siure biznes” może coś dać. Wszystkie połowiczne na pół gwizdka, nic tylko rozczarowania wyprodukują.

    @TEODOR PARNICKI – kiedy i jaki patent przeczytałeś ostatnio? Kiedykolwiek w życiu?

  410. @ zza kałuży, 30 maja o godz. 20:53

    Patentu nie czytałem, ale przebrnąłem przez „Atlasa zbuntowanego” („Rearden Metal” i te sprawy…). To też niezły petent – zwłaszcza strajk milionerów. Je też chcę być milionerem z prawem do strajku. Jakie patenty mam zatem przeczytać?

    A w ogóle: Who Da Fuck is John Galt, You Fuckin Polack Peasants?!!!

  411. @fidelio 30 maja o godz. 20:51
    „składał się głównie z niezrozumiałych dla mnie równań chemicznych.”

    A ja niedawno przeczytałem polski patent jakiejś pani profesor z Gdańska. Patent był wychwalany przez GW. Chodziło o utylizację ogniw słonecznych. Pani profesor pomyślała perspektywicznie, coraz więcej się montuje paneli z ogniwami fotowoltaicznymi to i coraz więcej się ich będzie złomowało no więc warto opracować metodę utylizacji i recycklingu.

    Pani profesor wzięła garnek i doczepiła do niego parę rurek. Jedna rurka dla jednego kwasu czy zasady. Dodała zaworki, grzejniczek, termostat, itp. Dany materiał, z którego składa się ogniwo trawi się w danym związku chemicznym, to jasne. No wiec wsadzamy do garnka to ogniwo i dajemy pierwszy kwas, podgrzewamy, trawimy, potem płuczemy wodą po tym kwasie, potem dajemy drugi kwas (albo zasadę), podgrzewamy, trawimy, płuczemy, itd.

    Pani profesor w treści swojego patentu przytoczyła podstawowe reakcje trawienia krzemu, a jakże. To by były te „niezrozumiałych dla @fidelia równania chemiczne” .

    @fidelio, zgódźmy się, równania pani profesor są (powinny być) zrozumiałe dla średniego maturzysty.

    Na świecie jest od diabła i ciut ciut firm produkujących reaktory chemiczne według paniprofesorowego „pomysłu” na garnek z rurkami i płukaniem. Acha, i wentylacją! Garnek stał pod wyciągiem – pani profesor zna przepisy BHP.

    Reakcje trawienia krzemu (i domieszkowanego krzemu) są znane każdemu inżynierowi z produkcji półprzewodników i każdemu studentowi chemii od pół wieku. To na świecie są miliony osób.

    Pani profesor dostała w Polsce patent. GW się cieszy i reklamuje.
    Jak to-to przeczyta np. niemiecki inżynier to się za głowę złapie.

  412. @TEODOR PARNICKI
    O to właśnie chodzi, za dużo filozofii, Ayn Randów itp. a za mało brudu pod paznokciami. Amerykanin powiedziałby, że Polacy kochają zajmować się problemami spoza swojej „pay grade”.

  413. @cynamon29
    Za chwilę Finał Króla hiszpańskiego.

    O jakich laurach piszesz ‘cynamonie’?
    Zacytuję Ci perełki z mojego archiwum.

    Druzyna Druhow dziala troche jak wilcza sfora. Jak poczuje krew, to rzuca sie na ofiare to PA2155

    Druzyna Druhow w ataku. A od niedawna moj ulubiony rafinat stasieku zalozyl szalik kibola. I bardzo mu do twarzy. to AF

    Jak widzisz nasza trójka dorobiła się ksywki, widocznie w agitacji kampanijnej stanowiliśmy solidną przeciwwagę dla kilkudziesięciu agitatorów PIS.

    Odwracam się na mecz
    Pozdrowionka

  414. @zza kałuży
    Wpadłeś tu i robisz dużo zamieszania, ale chyba niewiele rozumiesz.

    Chodzi o to, że Polska dostała olbrzymie pieniądze na instytucjonalne wsparcie innowacyjności. Chyba nie muszę pisać, że nasza cywilizacja jest na tyle rozwinięta, że panuje w niej wąska specjalizacja i nad patentami nie pracuje sprzątaczka po godzinach w domu tylko wyspecjalizowane zespoły ludzi w wydziałach R&D w sektorze prywatnym albo w ośrodkach akademickich.

    W kontekście powyższego fakt, że robisz tu nam jakieś klasówki z patentów na blogu jest działaniem z gatunku śmiechłem & padłem. W dzisiejszym świecie jest coraz mniej takich prymitywnych urządzeń, które geniusz analfabeta jak ten z Twojego przykładu może usprawnić. Coraz częściej jest to produkcja wysoce zautomatyzowana, wymagająca specjalistycznego wykształcenia, a nie tylko spostrzegawczości, intuicji i upartości.

  415. @fidelio 30 maja o godz. 21:40
    „Coraz częściej jest to produkcja wysoce zautomatyzowana, wymagająca specjalistycznego wykształcenia, a nie tylko spostrzegawczości, intuicji i upartości.”
    Miałem rację. Jesteś jak moja mama. Sam nie masz żadnych patentów ale to ty mnie pouczasz na ich temat. 😉

    Specjalistyczne wykształcenie jest ważne. Ale nie przesadzajmy. Im bardziej nowoczesne i im bardziej specjalistyczne tym szybciej się starzeje. A szkoły uczące spostrzegawczości, intuicji i upartości byłyby skarbem, uniwersalnym dla każdego obszaru aktywności zawodowej.

    Klasówki z patentów robię bo innowacyjność często mierzy się liczbą tych nieszczęsnych patentów. Twierdzę, że większość Polaków nie ma pojęcia co to takiego i że im, podobnie jak mojej mamie, wydaje się, że „patent chroni nasze tajemnice”. A jest zupełnie odwrotnie.

    Patenty należy odmitologizować. Nie zrażać się tą jakoby niebotyczną specjalizacją tylko – zamiast religii – uczyć o nich w szkołach.

    Patenty jak najbardziej mogą robić sprzątaczki. Tylko nie „po godzinach pracy w domu” ale właśnie w pracy. Do tego trzeba nawyku pracy zespołowej, szacunku dla podwładnych, choćby z samego dołu drabiny społecznej, zaufania pozwalającego dzielić się pomysłami bez obawy, że „ukradną” i częściowo zespołowego oceniania pracowników.

  416. ”@zza kałuży
    Wpadłeś tu i robisz dużo zamieszania, ale chyba niewiele rozumiesz.”
    Mówicie o rożnych rzeczach. Innowacyjność gospodarki nie(koniecznie) polega na opatentowaniu wszystkiego, włącznie z kształtem kwadratu. To jest jedna rzecz. Druga to komercjalizacja wynalazków opatentowanych (lub nie opatentowanych) wcale nie(koniecznie) przez siebie. Do tego samego zaliczam opracowanie produktów nowatorskich, na przykład z wykorzystaniem najnowszych technologii/podzespołów w inny (tańszy lub lepszy) sposób niż do tej pory. Więc z jednej strony innowacyjne technologie lub wynalazki z drugiej innowacyjne produkty.
    Nie ma wynalazków bez ssania (zapotrzebowania) ze strony gospodarki.

  417. @zza kałuży
    „Miałem rację. Jesteś jak moja mama. Sam nie masz żadnych patentów ale to ty mnie pouczasz na ich temat”

    Tak samo jak nie mam żadnych samolotów, ale wiem że do latania potrzebują skrzydeł.

  418. „ale wiem że do latania potrzebują skrzydeł.”
    No i tu się mylisz. 😉
    Posłużę się tutaj autorytetem Farmana, jednego z pionierów lotnictwa. Wtedy, czyli u jego początków, rola napędu wydawała się wszystkim dużo ważniejsza aniżeli płatowca i dlatego Farman powiedział, że „z dobrym silnikiem polecą i drzwi od stodoły”.

    Jak to się stało, że w Polszcze powiedzeniem tym dźgano prezydenta Komorowskiego, pojęcia nie mam.

  419. http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,18020635,Robert_Biedron__Zblizajace_sie_polityczne_tsunami.html
    ================

    Ciekawy wywiad z Biedroniem.
    Może takich włodarzy trzeba, rozwiązujących problemy, a nie je tworzących?

    Kto wie czy za lat pięć, nie będzie kandydatem na prezydenta, jeżeli w Słupsku mu się powiedzie? Zaczyna całkiem sensownie…..

  420. @zza kałuży
    „No i tu się mylisz. 😉
    Posłużę się tutaj autorytetem Farmana, jednego z pionierów lotnictwa. Wtedy, czyli u jego początków, rola napędu wydawała się wszystkim dużo ważniejsza aniżeli płatowca i dlatego Farman powiedział, że “z dobrym silnikiem polecą i drzwi od stodoły”.

    Jak to się stało, że w Polszcze powiedzeniem tym dźgano prezydenta Komorowskiego, pojęcia nie mam.”

    Skutki latania bez skrzydeł możesz sobie obejrzeć w Smoleńsku.

  421. @Indoor prawdziwy 30 maja o godz. 22:04
    „Mówicie o rożnych rzeczach. (…)”
    Ależ oczywiście, że się zgadzam, ale to są już specjalistyczne szczegóły. Nie ten poziom szanownej publiczności.

    „Nie ma wynalazków bez ssania (zapotrzebowania) ze strony gospodarki.”
    Marketingowcy od kreowania popytu by się zdziwili. Cały Apple by się zdziwił.

  422. Zza Kałuży,
    podpowiadam – W 2002 zajął drugie miejsce w plebiscycie Programu III Polskiego Radia „Srebrne Usta” za wypowiedź na temat zakupu dla polskiego lotnictwa wojskowego samolotów F-16: Jest takie powiedzenie, że polski lotnik to jest taki, że jak trzeba będzie, to nawet poleci na drzwiach od stodoły. Więc proszę Państwa, chciałem z wielką satysfakcją stwierdzić, że to już nie grozi. Piloci polscy będą latali na F-16 (Wikipedia o Komorowskim).
    Pozdrawiam, Nemer

  423. Gospodarka strrrasznie pożąda nowego modelu nart co roku.
    Nowych butów narciarskich. Żagli do windsurfingu. Nowych pedałów i przerzutek rowerowych. Nowych napojów i czipsów. Nowych lamp z Ikei. Na ulicy koło mnie ludzie wystawiają meble co rok, co dwa lata dlatego, że gospodarka potrzebuje. Kobiety kupują – wszystko – dlatego, że nie mają się w co ubrać. Rok w rok nie mają.
    Itd, itp.
    Lażdy potrafi pociągnąć dlaej tę listę potrzeb gospodarki.

  424. @Nemer 30 maja o godz. 22:33
    „Jest takie powiedzenie, że polski lotnik to jest taki, że jak trzeba będzie, to nawet poleci na drzwiach od stodoły.”
    Komorowski stworzył „takie powiedzenie”. Ciekaw jestem, czy zrobił to dlatego, że gdzieś mu dzwoniło powiedzonko Farmana.
    A może w dzieciństwie czytał tę samą co i ja książeczkę? Nie mogę sobie przypomnieć jaj tytułu, ale było to coś z gatunku popularyzacji historii nauki i techniki.

  425. A po jaką cholerę mam czytać patenty?
    To jakaś maść na szczury czy jak?

  426. ”Gospodarka strrrasznie pożąda nowego modelu nart co roku.”
    Kreowanie sztucznego popytu nie ma zbyt dużo z innowacyjnością. Raczej istnieją obok siebie. Oczywiście marketingowiec może naciskać na konstruktorów, że ”Panowie wymyślcie coś, żeby toto po dwóch latach trzeba było wymienić bo inaczej pójdziemy torbami” ale równie może powiedzieć, że ”Panowie wymyślcie coś bo zauważyliśmy taką a taką potrzebę” lub ”Panowie wymyślcie coś żebyśmy byli lepsi od sąsiada z naprzeciwka.”

  427. Poprę każdą partię, która wprowadzi do KK brak przedawnienia na zbrodnie przeciwko dzieciom.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/siostry-boromeuszki-mowily-ty-alkoholiku-ulomie-glupku-masz-zlo-w-genach-zapisane/2ebge3
    I pewnie nie tylko ja.

  428. Panowie ,
    nawalka wasza z @zza kaluzy , nie
    ma najmniejszych szans powodzenia.
    Dlaczego ?
    Ano dlatego ze wy operujecie faktami , a @zza kaluzy operje polityka zyczeniowa .

    W czasie gdy wasze argumenty sa rzeczowe , mosci panowi @zza kaluzy ni jak to nie pasuje do jego wyobrazenia o Atlantydzie .

    Wasza dyskusja moze trwac stulecia,
    ale sie nigdy nie zblizycie .

    Wiec szkoda slow .

    Pozdrowionka.

  429. Bywalec 2
    ==========================
    Przepraszam. Jeżeli moje widzenie świata drażni twoje ucho.
    Rzeczywiście widzę same minusy, jak większość piszących na tym blogu.
    Przy okazji wczepiam swoją wersję przyczynowości, w tym co się dzieje
    w naszej rzeczywistości.
    Jedyny plus , jaki widzę, jest to, że jeszcze żyjemy,że ludzie nie leżą
    pokotem na naszych ulicach, powaleni głodem.
    Chętnie posłucham, poczytam, o tym, z czego możemy się cieszyć.

    Jestem krytyczny, nawet do wywiadu, z dzisiejszej GW, red. Grzegorza Sroczyńskiego z profesorem od gospodarki przestrzennej.
    Ten wywiad można porównać, ze słynnym wywiadem tego samego dziennikarza z profesorem Marcinem Królem „Byliśmy głupi” z lutego
    2014 roku.
    Ten wywiad, znaczący:

    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132749,18019268,Co_wymysli_chodnik__czyli_polska_atrapa_rozwoju.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

    rozpatruje tylko połowę problemu, „rozwojowej drogi”, za pomocą struktur unijnych. Rozpatruje tylko stronę materialną.
    Warstwę finansową pomija. Ten cały mechanizm wymuszania na polskich inwestorach zadłużania, wszystkiego co żyje.Chodzi tutaj o tzw wkład własny, który jest konieczny, przy realizacji inwestycji z udziałem
    kapitału unijnego.
    O wielkości tego długu niewiele się mówi, jest ukryty, gdzie się tylko dało, nie wchodzi w skład oficjalnego długu publicznego.
    To są kredyty, głównie naszych samorządów.
    Ten mechanizm jest korzystny, ale tylko dla rynków, instytucji
    finansowych,gospodarek naszych zachodnich sąsiadów,tylko.

    Za zasługi we wdrażaniu pieniędzy unijnych, pan Donald Tusk i
    pani Będkowska otrzymali intratne posady. Nam został dług.

    Czy mam się z tego cieszyć? Chwalić tę głupotę. Bywalcu!

    Szukam przyczyny. Dlaczego tak się działo? I prawdopodobnie będzie
    ten sam mechanizm realizowany przy następnej transzy „darowizny
    unijnej”.

    To co piszę o przyczynach może drażnić.
    Niewątpliwie.
    Ta prozaiczność, prostota – jak dajemy się robić w konia, na własne bezrozumne życzenie, może wkurzać.
    Niestety, Cholera jasna.

  430. Co najmniej dwa błedy PARNICKI (20:32) popełnia

    … w swej tzw. „pogłebionej analizie”, której – siłą perswazji PARNICKIEGO – jakoby nie wytrzymują propozycje Petru.

    1. … wynagrodzeń (dodajmy: jednych z najniższych w EU)

    – tzn. PARNICKI lekko rzuca tezę, że wynagrodzenia w Polsce są najniższe z możliwych. Porównajmy więc średnią płacę netto w Polsce i w Czechach (Węgry i Słowacja są gorsze od Czech) w roku 2014: 2936 PLN vs. 20800 CZK – w Czechach jest o 6,2 procent wyższa, przy kosztach utrzymania wyższych w Czechach o 6-10 procent, szczególnie żywności. Zatem płace polskie równają się czeskim, a tym roku zapewne prześcigną je, gdyż rosną znacznie szybciej. Węgierskie płacesą o 29 procent niższe od polskich. Ale panisko PARNICKI znów porównuje Polskę z Luksemburgiem i Szwajcarią, hoho, panie dziejku.

    Nota bene, płac nie ustala Petru, nie obniża ich ani nie podnosi, lecz robi to za niego rynek pracy, makroekonomia i siła polskiej gospodarki. Halo, uwaga! Jesteśmy już w rozwiniętej gospodarce rynkowej, a nie w centralnym planowaniu, kiedy płace i ceny ustalało KC z BP na czele.

    Oto obserwujemy w Polsce w pierwszych miesiącach 2015 r. szybki i ugrunowany spadek stopy bezrobocia. A gdy rynek pracy staje się powoli rynkiem pracownika, popyt na pracę (nie na miejsca pracy) rośnie wobec podaży to płace zaczynają rosnąć. Szczególnie w poszukiwanych zawodach.

    2. Co to są faktyczne koszty pozapłacowe, które chce obniżyć Petru? Jak to rozumieć?

    Otóż pozapłacowe koszty pracy to jest różnica między wydatek, który ponosi zatrudniający minus gotówka, którą zatrudniany dostaje na rękę. Składa się ta kwota z trzech części: (a) tego co odprowadza zatrudniający w formie składek i danin, (b) składki uiszczane przez zatrudnionego, (c) podatek PIT. Podatek bezpośredni też należy do tego doliczyć, gdyż są kraje, które z podatków pokrywają lwią część kosztów systemu opieki zdrowotnej – czyli składnik (c), gdy w Polsce NFZ otrzymuje forsę w postaci składki zdrowotnej – cześć (b).

    Co Petru chce obniżyć w trzech grupach składnikówh pozapłacowych? Tego nie wie PARNICKI. Ja też nie mam informacji. Domyślam się, że może chodzić o składki ZUS, które zostały podniesione kilka lat temu. Albo o składkę emerytalną, z której opłaca się przywileje emerytalne górników i rolników. Równie dobrze może to być podatek od wynagrodzeń, szczególnie przez podniesienie kwoty wolnej z 3000 PLN rocznie. Petru powiedział, że jest za tym rozwiązaniem, o ile będzie pokrycie w budżecie.

    3. … to znowu zjełczałe popłuczyny po Friedmanie

    To nie jest błąd PARNICKIEGO. To objaw uczulenia umysłowego, czy paranoi?

  431. @ Muszynianka, 30 maja o godz. 23:42

    Ad 1. Z przykrością muszę uświadomić Muszyniance, że w 2013 roku w rankingu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia Polska zajmowała 21 miejsce w grupie 26 krajów. Jeżeli zdaniem Muszynianki ta pozycja jest jedną z najwyższych, to Muszynianka żyje i myśli w karkołomnej pozycji – do góry nogami. Większość Polaków zapewne nie chce tak żyć – więc „wizje” pana Petru prawdopodobnie ich nie porwą.

    Ad 2. Muszynianka więc nie wie, co w gruncie rzeczy proponuje Petru. Nie wie, ale ufa. Zupełnie jak wyborcy Kukiza – też nic nie wiedzą, ale ufają. Jezu, ufam Tobie! – powinna szepnąć mała muszka, z drżeniem nasłuchująca wyroków „rynków” (Nieprzypadkowo Adam Smith porównał „rękę rynku” do niewidzialnej dłoni Boga). Niech muszka już przestanie brzęczeć – trza zmówić paciorek i frunąć lulu (by śnić o nadobnym Ryszardzie).

  432. ( z prasy codziennej … )
    ====================
    .
    „Wojskowy pierścień wokół Chin. Tak USA blokują Pekinowi dostęp do oceanu.…”.
    .
    Bezczelne te Chiny. Coraz bardziej niebezpiecznie zbliżają sie do pokojowych amerykańskich baz…
    Ojjjj, trzeba będzie znowu walczyć o pokój…

  433. ( z prasy codziennej… )
    ” Wpływowy amerykański senator: wyślijmy broń Wietnamowi
    Republikański senator John McCain apeluje…”
    .
    Senator John McCain ma już wprawę w wysyłaniu osobiście broni do Vietnamu. Jeszcze dzisiaj ją tam z pól wykopują…

  434. TEODOR PARNICKI (0:23)

    „Większość Polaków zapewne nie chce tak żyć” – pisze TP.

    Czujna, długowieczna frazeologia polityczna- Polacy nie chcą tak życ, tylko x (wstawiać: Gierek, Jaruzel, Balcerowicz, Mazowiecki, Suchocka, Cimoszewisz, Buzek, Miller, Tusk, Petru …) im nie pozwala, od gęby odbiera; no co to ma znaczyć?

    I tak populistyczni politycy karmią taką pojęciową sieczką to stado baranów (… i T. PARNICKIEGO), a teraz barany najwięcej ufują Kukizowi. Nie ma ratunku, zdaje mi się.

    Otóż Unia liczy 28 krajów (a nie 26, jak twierdzi PARNICKI), z tego 11 jest pokomunistycznych. I tylko z nimi jest sens porównywać płace w Polsce. Pod względem siły nabywczej mediany polskiej płacy jest oczywiście niższa niż w Słowenii, może też w Estonii, na zblizonym poziome z Czechami, reszta – 7 krajów jest w tyle. I to nie ma nic wspólnego z Petru. Ta sytuacja ma wiecej wspólnego z osiągnięciami Mazowieckiego-Balcerowicza i następnych rządów, bowiem jesteśmy zamożniejsi niż Słowacja i Węgry (no i socjalistów węgierskich, którzy postawili na socjał, rozdawnictwo i rozbuchane płace w budżetówce). Ponadto od ponad pół roku płace w Polsce rosną szybciej niż w pozostałych krajach UE. Ale do baranich mózgów z tą informacją nie dotrzesz. Baranie mózgi ufają Kukizowi, ew. pani Ogórek, i prezydentowi-elektowi.

    Jak powszechnie wiadomo, R. Petru nie sformułował szczegółowego programu, gdyż stowarzyszenie właśnie się zbiera. Jest długa lista potencjalnych punktów programowych, które należy uściślić, a nade wszystko powiązać w całość i nadać im priorytety – TP tego nie czai?

    Eh, PARNICKI woli się upajać swoimi pseudo ideologicznymi frazesami natury generalnej i górnolotnej, Friedman, Smith, Korwin-Pinoczet. Petru w wywiadach powiedział, że jest za podniesieniem kwoty wolnej od PIT, co dodaje także progresywności temu (zliniowanemu) podatkowi, Zresztą koszty pozapłacowe spłaszczają progeswyność danin, wręcz je robią regersywnymi. Ciekawe co jeszcze Petru ma do zaproponowania w sprawie danin płaconych rozdętemu i niesprawnemu państwu? Petru zaproponował referendum w sprawie likwidacji przywilejów emerytalnych. Dlaczego młodzi nauczyciele, czy laboranci mają dopłacać do kosztów emerytur górniczych? – ciągle zadaję to pytanie, ale ani PARNICKI, ani nikt na blogu, ani żadne barany na to nie reagują. Co za pasywne społeczeństwo!

  435. @Indoor prawdziwy 30 maja o godz. 23:10
    „Kreowanie sztucznego popytu nie ma zbyt dużo z innowacyjnością.”

    Teraz to ty mieszasz pojęcia. Jak widzę za prawdziwie innowacyjne uznajesz tylko wynalazki przełomowe, takie jak ogień i koło.

    A za jedynych poważnych sponsorów innowacyjności państwo (zbrojenia, energetyka, itp.) lub Wielkie Firmy.

    Nie zaprzeczam, że są one źródłem i przyczyną lwiej części postępu.
    Też bym chciał, aby w Polsce istniało więcej nowoczesnego przemysłu.
    Mam więcej optymizmu niż ty. Ty wietrzyłeś tylko najgorsze jak ci powiedziałem o powstającym CEZAMATcie. Ukradną, zmarnują, nie uda się.
    Trzeba starać się ulepszać co się da a nie tylko jołczeć.

  436. @Ewa-Joanna 30 maja o godz. 23:05
    „A po jaką cholerę mam czytać patenty?”
    Biblię czytałaś? Rozróżnasz koncerty Chopina? Chociaż coś z Komedii Ludzkiej czytałaś? Umiesz wytłumaczyć różnicę między monitorem/ekranem a komputerem? Wiesz jaki teraz jest najpopularniejszy system operacyjny świata?
    To przeczytaj jeden patent.
    Dla uzupełnienia edukacji. Masz przecież jakieś zainteresowania, jakiś zawód. Przeszukaj sobie wyszukiwarkę patentów w jakimś odpowiadającym ci języku pod tym kątem.

  437. @cynamon29 30 maja o godz. 23:35
    „to nie pasuje do jego wyobrazenia o Atlantydzie.”
    Operatorom , czyli liniowym robotnikom, firma płaciła $50 za każdy zaaprobowany wniosek racjonalizatorski. Wnioskiem mogło być wszystko, co ulepszało produkcję i warunki pracy. Przestawienie lampy w inny kąt stołu, bo w oczy razi. Żeby dyszę psikadełka trzymać pod innym kątem bo wtedy paprochy lepiej się wypłukują.
    Ten, co miał najwięcej w miesiącu dodatkowo dostawał $300. Byli tacy, co lekko miesiąc w miesiąc piątą tygodniowkę w ten sposób wyrabiali.

    Wierchuszka w produkcji miała obowiązek rozpatrywać wnioski operatorów i techników. Wnioski inżynierskie leżały i czekały na święty nigdy, bo „były za skomplikowane, za kosztowne”, za cośtam. Swoje dobre stosunki z operatorami budowałem w ten sposób, że ich przekupywałem. Siadaliśmy i dyktowałem im moje pomysły. Oni przedstawiali je jako swoje, im płacono, oni byli mi wdzięczni a ja miałem swoje usprawnienia załatwione tak jak chciałem, bez durnowatych nasiadówek wprowadzone w życie.

    Po pewnym czasie operatorzy tak się wdrożyli że sami zaczęli inaczej patrzeć na wszystko. Sami zaczęli usprawniać. Sprzątaczka zaczęła ulepszać Atlandytę.
    Ja nauczyłem się słuchać. Zamiast mędrkować o „wyspecjalizowanych zespołach ludzi w wydziałach R&D w sektorze prywatnym albo w ośrodkach akademickich”.

    Oni też są ważni. Pewnie przede wszystkim. Ale japońskie metody stałych ulepszeń metodą małych kroków przez każdego, nawet sprzątaczkę, dają świetne rezultaty.

    Gdy pracownik nie jest poważany to wtedy goownem maluje po ścianach w zakładowej ubikacji. Jak w rybnickim Tenneco.

  438. LichwiarskaPL- styropianowcy wszystkich krajow laczcie sie pod kierunkiem Leszka B.- nastepne 25 lat terapii szokowej.

  439. Muszynianka,
    Mam nadzieję, odgrzewany kotlet neoliberalnych sierot po UW wam się uda.
    Mam na mysli jakieś 4%.
    To beda 4% z PO.
    To oczywiste.

    Nikt z ludzi Kukiza tego starego kitu nie kupi.
    Z PIS tym bardziej

    Jezeli wymyślił was Kaczyński to czapki z głów dla prezesa.

  440. @@Ewa-Joanna
    A jak nie masz zainteresowań to masz biustonosz.
    Na stronie Urzędu Patentowego RP:

    **http://grab.uprp.pl/PrzedmiotyChronione/Strony%20witryny/Wyszukiwanie%20proste.aspx

    jako „wybrane bazy” podałem „wynalazki”

    a jako „atrybut wyszukiwania” – „tytuł”

    i jako „słowo kluczowe” wpisałem „biustonosz”.

    Okazuje się, że mają w swojej bazie 6 patentów na wynalazki ze słowem „biustonosz” w tytule.

    Czekam na twoją opinię o sensowności chociaż jednego z nich.

  441. ;;Teraz to ty mieszasz pojęcia. Jak widzę za prawdziwie innowacyjne uznajesz tylko wynalazki przełomowe, takie jak ogień i koło.
    A za jedynych poważnych sponsorów innowacyjności państwo (zbrojenia, energetyka, itp.) lub Wielkie Firmy.”

    Skąd takie wnioski?

    ”Ty wietrzyłeś tylko najgorsze jak ci powiedziałem o powstającym CEZAMATcie. Ukradną, zmarnują, nie uda się. Trzeba starać się ulepszać co się da a nie tylko jołczeć.”

    Czy nie widzisz sprzeczności pomiędzy swoimi twierdzeniami? Masz mi za złe mój sceptycyzm wobec CEZAMAT a jednocześnie twierdzisz iż uważam ”za jedynych poważnych sponsorów innowacyjności państwo….”

    A ja tylko
    1. zwracam uwagę na fakt iż są wynalazki i jest proces komercjalizacji wynalazków. Trzeba je umieć zauważyć i odróżnić.
    2. żyjemy w takiej rzeczywistości III RP która dowolną ilość dobrych pomysłów jest w stanie zmarnować, podobnie zresztą jak PRL.
    Moim zdaniem jedną z przyczyn jest to, że państwo instytucjonalnie wspiera R&D jednocześnie likwidując te dziedziny gospodarki które efekty tej R&D byłby w stanie zamienić w ”many”.
    Mogę podać przykłady (i z bogatej własnej praktyki i z dziedzin które dobrze znam) jak to się dzieje w praktyce.

  442. zza kałuży
    31 maja o godz. 3:12
    Tak. Nie. Tak. Tak. Tak.
    I dalej nie wiem po cholerę mi to. Jak mi podasz choć jeden realny powód – przeczytam i to niejeden. Na razie nie widzę sensu, bo na przykład mimo tylu przeczytanych patentów widzę w tobie brak pozytywnych więzi w stosunkach międzyludzkich.

  443. @Indoor prawdziwy 31 maja o godz. 6:42
    „Czy nie widzisz sprzeczności pomiędzy swoimi twierdzeniami? Masz mi za złe mój sceptycyzm wobec CEZAMAT a jednocześnie twierdzisz iż uważam ”za jedynych poważnych sponsorów innowacyjności państwo….”
    To znaczy, że według ciebie nic się nie uda? Ani przy wsparciu przez budżet, ani przez duże firmy, ani małe, ani wskutek dłubaniny Kowalskiego przy swojej turbince?
    Nic i nikomu w Polsce nowego nie wyjdzie?
    A ja myslałem, że jestem najwiekszym pesymistą….

    „jest proces komercjalizacji wynalazków”
    Akurat ja nie miałem nigdy tego problemu, tzn. nie ja decydowałem o aplikowaniu o patent i nie ja za nie płaciłem. Robił to zawsze za mnie mój szef i pewnie do glowy mu nie przyszło aby wyrzucać forsę na coś, co nie byłoby przeznaczone do produkcji. Pisałem uzasadnienia finansowe zysków/oszczędności i nie wyobrażam sobie aby ktokolwiek chciał płacić za coś, czego ochrona patentowa kosztowałaby więcej niż zyski z danego rozwiązania.

  444. @Ewa-Joanna 31 maja o godz. 6:57
    „Jak mi podasz choć jeden realny powód – przeczytam i to niejeden.”
    Dyrektor mojego liceum dzielił ludzi na otwarte i na zamknięte osobowości. Być może dla ciebie jest już za późno. Ale może oprócz ciebie jeszcze ktoś przeczyta? W końcu blogi czyta o wiele więcej osób niż je pisze.

  445. zza kałuży
    31 maja o godz. 5:55
    Z ciekawości sobie zobaczyłam. Zdanie Przedmiotem wynalazku jest biustonosz (1) z dwiema miseczkami piersiowymi powaliło mnie i jak to mówi fidelio „śmiechłem i padłem”.
    Oczywiście logicznie ma on dwie części boczne, i oczywiście dwa kabłąki w kształcie litery U, które to części boczne maja otwór na te kabłąki. Żeby wyłaziły. No to ok, nawet logiczne w połączeniu z pralką.
    I teraz powiedz mi po jaką cholerę mi ta wiedza?
    No po jaką cholerę?
    Staniki kupuję różnych firm i różnych fasonów, większość ma owe „kabłąki w kształcie litery U”, które po jakimś czasie dobrowolnie wyłażą. I nie wiem, czy jest opatentowany, ale doskonały jest worek do prania – wkładasz tam te staniki i siedzą, żaden „kabłąk w kształcie litery U” nie ośmiela się wyleźć.
    Po tej pierwszej próbie – sorry, nie warto, szkoda czasu.
    Ale rozumiem, że każdy ma prawo do własnych „ipi” i nie zamierzam ci się sprzeciwiać – czytaj, czytaj. Ja wolę kryminały…

  446. Nie ma krajów biednych, są tylko źle zarządzane. Na tym polega istota problemu Polski. Nasza bieda stała się tylko bardziej nowoczesna – twierdzi prof. Leszek Dziawgo z UMK. Jego zdaniem ostatnie ćwierćwiecze to czas niewykorzystanych szans, w którym utrwalił się prymitywny model gospodarczy: eksportu jabłek na Wschód, a ludzi na Zachód.
    http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/nie-ma-krajow-biednych-sa-tylko-zle,193,0,1802945.html
    ====================

    Takie jest coraz powszechniejsze odczucie.
    Szczególnie młodych.

  447. cynamon29 – 20:08

    Ja nie napisałem, że “Bog umiera !” tylko, że blog umiera. Chyba nie doczytałeś. Pozdr.

  448. @Ewa-Joanna 31 maja o godz. 7:30
    „I teraz powiedz mi po jaką cholerę mi ta wiedza?
    No po jaką cholerę?”
    Przeczytałaś tylko skrót opisu a nie cały patent.
    Ile z tych 6-ciu patentów jest własnością polskich firm?
    Odpowiadam – ani jeden.
    Po co zagraniczne firmy patentują jakieś oczywiste dla ciebie bzdurki w Polsce?
    To jednak trochę forsy kosztuje.
    Po co robią to od początku lat 90-tych zeszłego wieku?
    Jak sądzisz, czy polskie frimy bieliźniarskie robią to samo co one, czyli czy patentują swoje rozwiązania w ich macierzystych krajach? Po co by to robiły?

  449. stasieku – 20:03“““
    “Wierny druhu tenisowy, chyba widzisz jak Azarenka morduje Williams!
    Ale jeszcze wszystko przed nami, Williams to wojownik.”

    No i Serena wygrała, pomimo 4:2 dla Azarenki w drugim secie, bo rzeczywiście jest tennis-warrior. Po meczu zachowała się sportowo przyznając: “Victoria played very well and I was struggling”. A ma 33 lata – tę wolę walki trzeba usznować. Gdyby nasza 26-letnia Radwańska miała chociaż 10% jej woli walki o każdą piłke…

  450. wiesiek59 – 19:48

    Nie imputuj mi, że wiedzę czerpię z GW bo jej nie czytam. Nie z powodów ideologicznych lecz po prostu nie mam tyle czasu do tracenia co ty. Więc pudło.

    Myślę, że dla ciebie nie ma już ratunku. Jesteś przykładem ofiary przemarszu wojsk radzieckich przez nasz nieszczęśliwych kraj. I tak już chyba pozostanie. Życzę wesołej emerytury.

  451. cynamon29
    31 maja o godz. 0:27
    ==================================
    Rzuca Tobą intelektualna NIEMOC. Cynamonie.
    Ogarnij się!
    Najlepiej dietą.
    Przyjedź do Polski. Środowisko naturalne Hamburga jest totalnie
    skażone „globalną pajęczyną”, amerykańskim sposobem odżywiania.
    My tutaj w Polsce, mamy jeszcze resztki dobrej karmy, która daje
    spokojność w myśleniu.
    Im dalej na wschód, to jest lepiej, ze spokojnością.
    Mam na myśli Białoruś, Rosję, na Chinach można skończyć.
    Ostatnio do spokojności w myśleniu wyrywają się Węgry.

    Dobre teksty, linki, na spokojność w myśleniu, dostarcza @wiesłw59.
    Warto je czytać.

    Ps ” prymitywny model gospodarczy: eksportu jabłek na Wschód”
    Czy jesteś w stanie zrozumieć istotę tego cytatu? Zrób sobie test.
    Na spokojność w myśleniu.
    Dlaczego polski eksport jabłek jest prymitywny?
    Dlaczego Niemcy nie zajmują się sadownictwem jabłkowym?

  452. wiesiek59
    31 maja o godz. 7:35
    Korespondując z zlinkowanym przez ciebie artykułem wrzucam link wstępnych deklaracji Petru które wg mnie idą w dobrym kierunku.
    może tojest światełko w tunelu?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18024387,Petru__Wkurza_mnie_to__co_sie_dzieje_w_Polsce__Bo.html#MT

  453. ”Przyjedź do Polski. Środowisko naturalne Hamburga jest totalnie
    skażone “globalną pajęczyną”, amerykańskim sposobem odżywiania.”

    Bo tam mieszka pośród Hamburgerów i Hamburgerek. Na dodatek mają system metryczny. Jak w Amsterdamie.

  454. @zza kałuży
    31 maja o godz. 8:27
    Ty to mi chyba źle życzysz…
    Odpowiem poważnie tym razem. Zauważyłam. Już dawno zauważyłam, że śpiewająco pozbyliśmy się tego, z czego byliśmy znani i za co cenieni – moim ulubionym przykładem są ogórki konserwowe. Zakładam, że pozbyliśmy się przez głupotę to jeszcze z trudem mogę wybaczyć. Innych tłumaczeń nie.
    No i co mi da ta wiedza? Szlag mnie ma trafić czy co?
    Ile polskich patentów masz w Polsce?
    Tak się składa, że moja druga połowa, to „wymyślaczek” – opatentowanie czegokolwiek, to była droga przez mękę, nigdy nie dało się jej skończyć. Tzw „wnioski racjonalizatorskie” szły na konto szefa, patenty niknęły na długo a potem okazywało się, że to samo wymyślił pan profesor jakiś tam, nawet narysował tak samo…
    O patenty i trademarki amerykańskie to się obijam używając programów graficznych, albo kupując ciepłe kapcie z owczej skóry, które całe swoje istnienie nazywały się uggboots a 2 lata temu miały się przemianować bo amerykańska firma opatentowała sobie kapcie i nazwę. Ukradła i opatentowała.
    No i to by było na tyle.

  455. ”może tojest światełko w tunelu?”
    Raczej tojest.

  456. Ewa-Joanna, godz. 7:43

    “Artoo,
    mam też majtki.”

    A w jakim kolorze?

  457. Przeczytaj sobie Cynamonie zawartość tego linka:

    http://wiadomosci.onet.pl/poznan/handlowe-ulice-poznania-umieraja/7y4xf0

    Tę zarazę pod nazwą „globalna pajęczyna” w mniejszych polskich miastach,
    jeszcze lepiej widać.
    Moje powiatowe miasto, istnieje jeszcze dzięki emerytom, rencistom,
    że istnieją administracje powiatowe, miejskie z licznymi przybudówkami.
    Przemysł, usługi istnieją w mikroskopijnej skali.
    Jak wieszczę, własnej małżonce, to, co się stanie z naszym miastem,
    za 5, 10 lat – rzuca w moją stronę „mięsem”. Nie jest w stanie tego
    przyjąć, do swojej świadomości.
    Podobnie jak Ty Cynamonie moich tekstów.
    Z Twoich ust, też leci „mięso”, za zamiast argumentów.

    Czy ty Cynamonie Jesteś w stanie zrozumieć – co oznacza, informacja
    medialna o tym, że z polskiego rynku finansowego wypływa 80 mld złotych
    w skali roku?
    Przypuszczam , że wątpię.
    Niemcy, też mają ten problem. Tylko w mikroskopijnej skali w porównaniu
    z Polską.

    Handel opanowany jest przez instytucje typu „biedronka”.

  458. Artoo,
    ty nie bądź taki dociekliwy, to szkodzi! 🙂

  459. Co ta kampania spowodowała, się zastanawiam…….

    Chyba kilka rzeczy:
    -zadanie sobie przez polityków pytania umykającego od 25 lat- JAKA ma być Polska.
    -bo czyja, już chyba zostało rozstrzygnięte….
    -jakie mają być kierunki zmian w relacji państwo, obywatel
    -gdzie koncentrować wysiłki finansowe i planować rozwój, działania państwa.
    -jaki ma być system wyborczy.

    W ciągu pół roku okazało się, że istnieją PROBLEMY do rozwiązania.
    Których przez osiem lat nie dostrzegano.
    Populizm?
    Bardzo możliwe, ale elity wcale nie są mądrzejsze od vox populi…..
    Bagatelizować i ośmieszać głos ludu można do pewnego momentu- wyborczego testu.
    Wstrząśnięci i zmieszani dotychczasowi władcy, nagle zaczynają coś robić.
    I o to mniej więcej chodzi.

  460. Artoo
    31 maja o godz. 8:54

    Powtarzasz bzdurne slogany propagandowe, ukute w ciągu ostatnich dziesięciu lat, bezrefleksyjnie. Zamiast myśleć samodzielnie i wyciągać wnioski, o jakichś armiach opowiadasz, wpływie dawnych doktryn i propagandy.
    Po co?
    By zdyskredytować zdanie różne od twojego?
    Z braku własnych argumentów ośmieszyć cudze wnioski?

    To że wyciągamy różne, wynika z naszego oglądu świata.
    A ten z kolei, wynika z ilości przeczytanych w różnych źródłach informacji i ich przetworzeniu.
    Żadna propagandowa papka nie zmieni faktów.
    A wydaje mi sie że w ich świetle, mój ogląd świata jest bardziej adekwatny w stosunku do rzeczywistości.

  461. USA eksportuje najwięcej uzbrojenia na świecie (37 proc. globalny udział). To jednak znacznie mniej niż ich udział w produkcji światowej (ponad 50 proc.). Z USA sprowadza sprzęt ponad 90 państw, z czego ponad 30 proc. przypada na Bliski Wschód. Optymistyczną informacja z punktu widzenia USA jest rosnące zapotrzebowanie na uzbrojenie ze strony państw tego regionu. Blisko połowa amerykańskiego eksportu broni trafia do Azji i Australii. Największym importerem amerykańskiego sprzętu wojskowego jest Korea Południowa (9 proc.) – Zakładam, że w następnych latach wolumen eksportu amerykańskiego wzrośnie, niemniej jednak trudno ocenić czy pozwoli on na pokrycie strat z tytułu spadku popytu na rynku wewnętrznym – podsumowuje Smalec.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/swiat-zbroi-sie-na-potege-usa-strzelaja-sobie-w-glowe,2127665,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Marketing górą!!!

  462. Wacławie, kombinujesz, jak koń pod górkę. Zanudzasz blog apelami o uznanie diety Kwaśniewskiego jako ratującej świat, mało co z niej rozumiesz (tak, mało co rozumiesz, bo piszesz o spożywaniu wodoru i węgla, wtrącasz w to filozofię, Newtona, Leibnitza, Kopernika, piszesz, że medycyna jest głupia, ludzie są głupi, itd. Masz w sobie coś do tyłu.

    Zaśmiecasz blog jękami o nieuznawaniu Kwaśniewskiego oraz swoimi konfabulacjami, np. o długu publicznym, który znika w samorządach, o tym, że Niemcy nie zajmują się produkcją jabłek, o owcach brytyjskich, o Chińczykach mądrych i Polakach niezbyt mądrych, a wszystko to przez sprzyjające mądrości lub szkodzące jej odżywianie, itp. sekciarskie farmazony.
    Pzdr, TJ

  463. Folksdojcze w Parlamencie Europejskim ( PO,PSL i SLD ) zaglosowali za zalozeniem kajdan TTiP pracownikom Unii Europejskiej.

  464. @ Muszynianka, 31 maja o godz. 2:18

    „Otóż Unia liczy 28 krajów (a nie 26, jak twierdzi PARNICKI)…”

    Pani brzęczenie jest nierzetelne i niemerytoryczne. Ja wcale nie twierdziłem, że Unia liczy 26 krajów. Po prostu w rankingach nie ma danych dotyczących Cypru i Malty – stąd liczba 26. Pani, jak widać, nie ma o tym pojęcia.

    Ponieważ dyskusja o detalach nie ma z Panią sensu, więc na koniec uwaga generalna. Brak orientacji w kwestiach oczywistych – połączony z pocieszną złością na społeczeństwo, które olewa banksterską propagandę – czyni z Pani modelowy przykład osoby, która nie wie, iż 2 + 2 nie równa się 5. Petru + Balcerowicz = autostrada do władzy? Oj, chyba nie. I jeszcze długo, długo nie… Petru + Balcerowcz = beka z „liberałow”. Mnie to pasuje. Proszę dalej brzęczeć i tańczyć na swej beczułce śmiechu.

  465. folwarkPn
    31 maja o godz. 11:20
    Daj linka proszę.

  466. stasieku,

    ja wogóle nie mogę pojąć, że zawodnikowi stającemu do walki nie chce się walczyć.

    Widocznie dostatecznie wcześnie wypadłem ze sportowej gry.

    I chwała Bogu.

    Co się zaś tyczy wczorajszego pojedynku Azarenki z Sereną, to oprócz świetnej kolorystyki strojów zawodniczek i odnowionego kortu, czuło się chęć walki u obu zawodniczek, co jest szczególnie godne podziwu, zwłaszcza u Sereny.

    Przyznaję, że trochę mnie podnudzają niektóre pojedynki, które obserwuję w TV.
    Jednak wczoraj, gdy włączyłem telewizor Viktoria rozpoczęła już drugiego seta i była na wysokiej fali.
    Mimo, że kiedyś ją krytykowałem moje serce biło za tą sponiewieraną kontuzjami i pechem damsko męskim tenisistką (krzyknąłem nawet do żony, że Azarenka wygra).

    Serana była jakaś przykórczona od bezustannego bombardowania części kortu przez nią bronionego, który jakoś nieznośnie się powiększł przy atakach Viktorii .

    Nie mogłem wyjść z psami na spacer (byłem pewny, że jeszcze kilka gemów i Viktoria zmiecie Serenę z kortów).
    Ale kondycja (nazwijmy to tak na potrzeby mojego wpisu) psychiczna nie idzie w parze z odbudowaną siłą fizyczną.

    Kazimierz Zimny, który 1 roku 1959 lub 1961 miał wielką formę (w głupich latach, gdy nie było ważnych imprez sportowych) po nieudanym ataku na rekord świata w Gdańsku, powiedział, że po pierwszym kilometrze „siadł”, czyli miał podobny stan jaki spłyną na Viktorę w drugiej połowie drugiego seta.

    Psy na smyczy przetrzymałem w domu także i przez cały trzeci set, bo Serena zaczeła pokazywać coś niezwykłego, co w połączeniu z bajeczną kolorystyką stadionu, jaką przygotowali organizatorzy, przypomniało mi czasy, gdy na kortach w Sopocie panowała atmosfera w czasie której wystarczało być wśród grających, a myśl o konieczności powrotu do domu z powodu zapadającego zmierzchu była oddalana.

    Teraz rozbudowane korty świecą pustkami i częściowo są wykorzystywane jako składowisko materiałów budowlanych.

  467. Tejot

    Mówisz do mnie jak ten artysta z bożej łaski, którego przed chwilą słyszałem w radiowej jedynce, który śpiewa mówiąc, recytuje poetę, który sam nie wie co napisał w tym wierszu.
    Powiedział co je na śniadanie: olej lniany, który „zakansza” owsianką. Po takim śniadaniu można być tylko idiotą artystycznym.Niczym więcej.

    Tejot – wszystko co piszę ma swoje uzasadnienie, którego Ty nigdy nie zaakceptujesz, i z tym musimy się pogodzić, nie mamy wyjścia, jak ten co
    się dopiero co urodził. Nasze motory myślowe pracują na innych częstotliwościach.
    Jeszcze raz Ci napiszę: medycyna akademicka, farmacja posługują się fałszywą, kłamliwą wiedzą – posługując się nią przy okazji leczenia ludzi.
    W 80 procent przypadków, naszych przypadłości chorobowych, to nasz własny organizm nas leczy. Tylko w 20 procentach robi to medycyna.
    Od profesora medycyny to usłyszałem- nieboszczyka Religi.

    O wodorze i węglu nie będę ci tłumaczył, to zbyt proste. Dzieci w szkole podstawowej o tym się uczą.

    Długi w samorządach, skąd się biorą, jaki ma w tym udział UE,
    to już jest poważniejsza sprawa, wymaga semestralnego kursu ekonomii.
    Nauczyłem się tego, od profesora Krzysztofa Rybińskiego i jego blogierów,
    słuchając dyskusje jakie ze sobą prowadzili. To trwało, nie skłamię, jeśli
    powiem, że ze dwa lata. Trudno, żebym ci to wytłumaczył w krótkim,
    z natury rzeczy wystąpieniu.

    Teraz o jabłkach. Niemcy nie bawią się w uprawę jabłoni, bo mają rozum
    w głowie a nie w tylnej części ciała. Wiedzą , jakim pokarmem dla człowieka jest jabłko. To już w Biblii mądrzy ludzi, ci z przed Mojżesza,zakodowali,
    w przypowieści o jabłku, wężu, Adamie i Ewie.
    Uprawa jabłek jest stratą, marnotrawieniem ziemi. Są lepsze rośliny, które dają większe korzyści człowiekowi.
    Niemcy lubią kartofle, podobnie jak Francuzi sery.Powód jest bardzo prosty;
    w kartoflu jest trochę białka, którego w jabłku nie ma/jest tylko w nasionach/.

    Owce brytyjskie. To jest fantastyczny temat. Bez tych owiec Angole, nie byliby Imperium, pewnie nie byłoby fantastycznej angielskiej nauki, Newtona,
    Hawreya, tego, który uruchomiła krew w naczyniach krwionośnych, mechaniki, maszyny parowej, brytyjskiego przemysłu, który stamtąd
    rozlał się na cała Europę i świat.
    Do dzisiaj owca, jagnięcia żywi Brytyjczyków – daje im rozum, którego
    cały świat im zazdrości.

    Chiny. Przecież musi być jakaś przyczyna, do jasnej cholery, że w tak krótkim czasie, 25 lat, stali się drugą potęgą gospodarczą świata i ciągle rosną, zalewają świat swoja produkcją, kolonizując Afrykę.
    A z drugiej strony: musi być przyczyna, że Rosja taką potęgą gospodarczą nie jest.
    Świat jest tak głupi, totalnie głupi, że nawet nie dyskutuje o tym, dlaczego tak się stało.Nie zadaje pytań.
    Fakty są okrutne. Od kilku lat Chińczycy konsumują połowę a może więcej,
    światowej produkcji wieprzowiny. Z ryżu przeszli na białko i tłuszcz zwierzęcy.
    Więcej argumentów dla człowiek rozumnego – nie potrzeba. Szkoda atramentu.

    Tejot, ja nic nie kombinuje, tylko szukam faktów, które objaśniają to, co się dzieje na świecie. Nie pływam w obłokach.
    Jeżeli zaśmiecam blog. Ile to roboty, wszystko jest w rękach gospodarza, jedno kliknięcie myszką wystarczy.
    Panie Danielu! Proszę się nie krępować.
    Nie ma nic gorszego jak nuda.

    Tejocie. Nuda jest patologią. Świadczy o tym, zdarza się wtedy, tylko – jak człowiek przestaje myśleć. Przestaje być istota ludzką. Zatraca się w niebycie,
    w pustce. Nawet na zabawę takiego człowieka,który się nudzi – nie stać.
    Przemyśl to Tejocie. Mogę się mylić.
    Temat jest filozoficzny. Trzeba się filozofów zapytać , czym jest nuda.

  468. wiesiek59
    31 maja o godz. 10:12
    Co ta kampania spowodowała, się zastanawiam…….
    ========================================
    To była rewolucja, bezkrwawa, która pokazała światu, że w ustroju
    demokratycznym, elektorat, jak się weźmie w kupę, to może przywalić
    władzy.
    Kampania była dynamiczna. Po raz pierwszy zdarzyło się, przynajmniej
    w Polsce – zobaczyliśmy wygwizdanego urzędującego prezydenta.
    Dzięki temu, i obywatelskiej postawie Andrzeja Dudy – elektorat
    uaktywnił się, zaczął główkować. Zagrał Pawłem Kukizem.
    Przełamał strach przed PIS-em, narzucany medialnie.

    Władza ma poważny problem.Na przyszłość. Już to widać.
    Jak wykiwać, wyrolować elektorat???

    To była wspaniała lekcja demokracji. Trudno przecenić jej znaczenie,
    na przyszłość. To wymaga czasu.

  469. Wacław1
    Każdy może mieć jakąś ideę fix i przekonywać do niej, jak tylko potrafi najlepiej.
    Ty nawijasz uparcie o prof. Kwaśniewskim na różnych blogach i raczej nie pozyskałeś fanów na rzecz jego cudownej diety, która uchroniłaby ludzkość przed wszelkimi nieszczęściami.
    Świat jest na tyle skomplikowany, a ludzie nieprzewidywalni, że żadne „panaceum” nie uszczęśliwi wszystkich, a tym bardziej nie uczyni ich nieśmiertelnymi i niepodatnymi na choroby.
    Znam dwie osoby, które stosowały zalecenia dietetyczne prof. Kwaśniewskiego… do czasu. Na dłuższą metę okazało się to wręcz kretynizmem i źle wpływało na ich zdrowie.
    Moim skromnym zdaniem człowiek powinien się odżywiać tak, jak mu podpowiada natura, czyli m.in. warunki klimatyczne.
    Przykładowo, jednak inaczej odżywia się Eskimos, a inaczej mieszkaniec z regionu śródziemnomorskiego czy afrykańskich tropików.
    Globalizacja przyniosła m.in. fast foody dostępne wszędzie, ale nikt do ich jedzenia na okrągło przecież nie zmusza. A że człowiek ma wolną wolę, trzeba to uszanować.
    Można co najwyżej ostrzegać, że w dużych ilościach mu to nie służy.

  470. „Na scenie politycznej jest miejsce dla NowoczesnejPL, która może być zagrożeniem dla PO” – wiadomo ze PO konczy sie, a szczury z PO beda mialy gdzie przeczekac na lepsze czasy.

  471. @Wacławie,
    jako od lat „nastu” stosujący dietę typu LCHF, która jest bardzo bliska tzw. diecie optymalnej Jana Kwaśniewskiego pozwalam sobie nie zgadzać się z tym, co tu na blogu opowiadasz. Nie odzywałbym się w tej sprawie, bo nie mam specjalnie chęci stawania po stronie Twoich adwersarzy ale rzeczywiście zaczynasz zachowywać się jak szkodliwy sekciarz.
    Żeby nie być gołosłownym:

    – uważasz za idiotę osobę, która np. spożywa olej lniany. Otóż nie ma chyba drugiego takiego tłuszczu roślinnego, który zawierałby tak pokaźną ilość kwasów tłuszczowych typu Omega3, które mają antyrakowe właściwości (co zostało dowiedzione i naukowo i empirycznie) w przypadku nowotworów piersi i prostaty. Warunkiem powodzenia jest to tylko (albo aż) by był świeży i chroniony przed tlenem i światłem. Robiąc idiotów ze „spożywców” świeżego oleju lnianego sam robisz z siebie nie tylko idiotę ale i szkodnika;

    – szermujesz „wodorem” pod wpływem tekstów Jana Kwaśniewskiego a on też nie jest nieomylny, bo np. w jego tekstach znalazłem i taki, w którym porównując właściwości różnego rodzaju tłuszczów stwierdził, że lepsze od zwykłych tłuszczów roślinnych są te same ale uwodornione, czyli trans. To jest nieakceptowalne, bo potwierdzono naukowo, że każda ilość spożytych tłuszczów trans, nawet najmniejsza, to trucizna mająca extra negatywny wpływ na stan naczyń. (Sprawdź w duńskich normach żywnościowych);

    – wypisujesz brednie na temat warzyw, też tych rosnących pod ziemią, z których prawie każde jest gorsze od tych rosnących „nad” a nawet owoców w rozsądnych granicach;

    – bredzisz o Chinach i Chińczykach, których zmiana diety na bogatszą w tłuszcze przyniosła nie zdrowie a zdrowotnościową klęskę np. w postaci bezprecedensowej „epidemii” cukrzycy, jako efektu zmiany żywienia wysokowęglowodanowego na mieszane, czyli bogatsze w tłuszcze zwierzęce ale nie LCHF (Low Carb High Fat). Sięgnij do jakiejś anglojęzycznej publikacji to się dowiesz jakie interesy robią tam teraz GlaxoSmithKline, Merck Novartis, Roche i Sanofi-Aventis i o aferach korupcyjnych liczonych w miliardach funtów, dolarów i euro. Te interesy wynikają właśnie ze zmiany sposobu odżywiania Chińczyków. Widać, że nie masz pojęcia co się tam dzieje a się wypowiadasz;

    – syn Jana Kwaśniewskiego, biochemik Tomasz wypowiada się często ale nie zawsze zbyt mądrze. Weź chociażby jego teksty dot. roli witC w organizmie ludzkim. Sprawia wrażenie ignoranta;

    -porównywanie skutków spożywania ziemniaków do skutków spożywania serów. przepraszam Wacławie, jest nieco komiczne;

    – robisz boga z Jana Kwaśniewskiego ale jakbyś zapoznał się kto to jest Herman Taller, Wofgang Lutz i poczytał coś Ponomarenki na temat Jana Kwaśniewskiego, to może by Ci nieco przeszło.

    Obawiam się, że swymi tekstami, które są – to moja opinia – jednak mało udolnymi w propagowaniu diety wysokotłuszczowej i niskoweglowodanowej możesz narobić więcej szkód niż pożytku, bo tak to przynajmniej wynika z niektórych wpisów.

    Dajesz czasami wyjątkowe popisy ignorancji, np pisząc na temat mleka nie biorąc pod uwagę, że każdy człowiek ma inne zdolności do trawienia laktozy, jedni tracą tę zdolność mając lat kilkanaście a inni żywią się świeżym mlekiem do setki i jest OK.

    Jak dostaniesz zatwardzenia, to poproś węża o parę jabłek i wierz mi na słowo, że temu wężowi będziesz dziękował.

    Pozdrawiam, Nemer

  472. śpiew melodyjny nieboszczyka R .
    Powoli ( co ja wypisuje) wyjasnia sie dlaczego etnolozce Szydlo poszlo tak latwo . „Przewiedziala sie ” ile takich Wacusiow moze byc w Polsce zwl. bylym ros . zaborze ( tu letko cos sie nie zgadza bo tam zdaje sie jest najwiecej jablek , kwasnego mleka kartofli ! Kartofle z chlebem , po tym zestawie popijanym samogonem im bardziej na wschod tym bardziej melodyjnie )
    Chyba za bardzo poszedlem w łęty (łenty)
    Wracajac do kapusty – etnolozka Szydlo przewiedziała sie ile takich zdziecinnialych , znudzonych i od tej codziennej nudy zidiocialych Wacusiow moze byc w tzw KRAJU i dawaj melodyjnie spiewac . Etnologia i mel . spiewanie to jest to .
    Melodia tylko musi byc odpowiednia . Reszta wiadomo, moze byc byle co o niczym . Czy po samogonie z kartoflami ( kartofli) nie wystarcza la,la,la ?
    Przypomina mi to Szymona Kobylinskiego i jego slawna anegdote ” dlaczego nie spiewacie towarzyszu !? ”
    Kartka przy Wacusiu to byl niemozebny nudziarz .( przy ok . Wyglada , ze ktos go znal lepiej niz cala reszta enpassa , no ale to nie moj bus. i melodia nie ta co trzeba)

  473. Maćku G.

    Szanse pana Petru, oceniam na jakieś 6-8% góra.
    Milioner Petru raczej nowym Engelsem nie będzie…..
    Natomiast bardzo dobrym przedstawicielem właścicieli kapitału, sądząc po jego wypowiedziach.
    Mniej regulacji, mniej praw pracowniczych, większe zyski z których BYĆ MOŻE coś skapnie w dół……

    Tymczasem, świat coraz szybciej przepompowuje do tej klasy ludzi zasoby z dołu drabiny społecznej. Mający jakąś własność, stają się coraz bogatsi, nie mający niczego poza własnymi rękami, są systematycznie ograbiani z możliwości godnego życia.

    Wiele jego wypowiedzi jest sensownych- pozornie.
    Jakie skutki długofalowe przyniosą, warto się w świetle doświadczeń już istniejacych zastanowić. Zysk niekoniecznie jest wszystkim co istotne na tym świecie.
    Są inne wartości, które niszczy chciwość.

  474. W Ameryce nie istnieje coś takiego jak wolny rynek finansowy, ani gdziekolwiek indziej na Zachodzie, a jeśli w ogóle są jakieś wolne rynki innego rodzaju, to jest ich niewiele. Rynki finansowe są ustawiane przez duże banki, Rezerwę Federalną i Departament Skarbu w taki sposób, by przynosiły zyski tym pierwszym oraz sztucznie podtrzymywały kurs wymiany dolara, który stoi u podstaw potęgi Stanów Zjednoczonych.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/05/30/wolne-rynki-finansowe-to-sciema/#more-8956
    =================

    Duży może więcej.
    Nawet ustawiać reguły gry, w zależności od własnego widzimisię.

  475. Ale nudy!

  476. Wygląda na to, że władza wzięła „rozbrat” z narodem. Krystyna Janda napisała zaraz po rozstrzygnięciu wyborów: „Narodzie, życzę spełnienia marzeń. Gratulacje.” (Oczywiście był w tym ledwie skrywany sarkazm.) To o czymś świadczy. Czy nie o tym, że znana aktorka – a wraz z nią beneficjenci obecnego układu – odżegnują się od narodu? Według mnie wypowiedź Jandy potwierdza tylko istniejący podział między tymi, co wykorzystują obecny system władzy dla własnych korzyści, a narodem, któremu tak naprawdę politycy i władza powinna służyć – w rzeczywistości jednak go eksploatując, zaniedbując, okłamując, lekceważąc, mając gdzieś… Ostatnie wybory są tego skutkiem.

    Nota bene poparcie niektórych artystów, ludzi kultury, celebrytów – bezkrytyczne, a niekiedy wręcz żenująco nachalne i wazeliniarskie – dla obecnego establishmentu i państwowego status quo, jest tych ludzi pewną kompromitacją, sprzeniewierzeniem się ideałom, które oni sami w przeszłości wyznawali, a przynajmniej tak deklarowali. Niestety, jak widać, z niegdysiejszych kontestatorów zamienili się w obecnych konformistów. A przecież to właśnie nonkonformizm jest bardzo często probierzem uczciwości.

    Więcej:
    https://wizjalokalna.wordpress.com/2015/05/31/buntownicy-i-konformisci/

  477. Nemer
    31 maja o godz. 14:52
    =============================================
    Twoje spostrzeżenia są zbyt szczegółowe.
    Czasami słuszne, czasami nie.
    Trendy żywieniowe, są rozbieżne, sprzeczne prawie zawsze.
    Prosty człowiek, może od tego dostać rozstroju psychicznego,
    ma trudny wybór.
    W taką polemikę nie będę wchodził, bo nigdy nie dojdziemy do porozumienia.
    To jest niemożliwe. Wiedzę mamy różną.
    Dyskutując o szczegółach – zrobiła by się z tego paranoja.
    Dlatego, żadnego wątku nie skomentuję.
    Tu , na tym blogu, warto się zająć pewnymi uogólnieniami, rzeczami
    prostymi, w swej złożoności.
    Dlaczego cywilizacje powstają i upadają? Czy ma to związek z odżywianiem.
    Co było przyczyną powstania , zaistnienia cywilizacyjnego Japonii,
    jako potęgi gospodarczej?
    To samo dotyczy Chin.
    Tych tematów jest wiele.
    Dlaczego żywieniem człowieka rządzi przypadek?
    Czy powinno istnieć coś takiego, jak polityka żywieniowa rządu?
    Czy żywienie ma wpływ na demografię?

    Czy to jest dobre, że o naszym zdrowiu decydują koncerny farmaceutyczne?
    Podobnie dzieje się z żywieniem, tutaj media decydują, jak mamy się odżywiać, ustalają kierunki. Bardzo często widać wpływ przemysłu spożywczego, w reklamie żywieniowej.
    Następny temat; jak daleko powinno się iść z przetwarzaniem żywności.
    Kto powinien być odpowiedzialny, za dostarczenie społeczeństwu,
    obiektywnej, naukowej wiedzy żywieniowej.

    A zatem, trudno stwierdzić, żeby w strefie bardzo istotnej dla człowieka,
    w żywieniu — panował porządek.
    Panuje pełna wolna amerykanka.
    Toczy się walka grup interesów – naszym kosztem.
    Kosztem naszego dobrostanu.

    W takich warunkach, trudno sobie wyobrazić sytuację, że ludzie wybiorą to, co jest dla nich najlepsze?
    To szczególnie w cywilizacji Zachodu jest niemożliwe. Efekty są widoczne.

  478. Mag
    —————-
    „””””Świat jest na tyle skomplikowany, a ludzie nieprzewidywalni, że żadne “panaceum” nie uszczęśliwi wszystkich, a tym bardziej nie uczyni ich nieśmiertelnymi i niepodatnymi na choroby.”””””
    Święte słowa.
    Narody, społeczności, żywiące się w miarę jednolicie, żyją najdłużej,
    w dobrym obyczaju, zdrowiu,bez kalek, chorób cywilizacyjnych, często lekarzy nie potrzebując.
    To dotyczyło naszej wsi, do połowy XX wieku – dla przykładu.
    Jak wieś żywiła się tym, co sama wyprodukowała.
    Niektóre narody europejskie mają ten komfort.

  479. Jednak bardzo brakuje glownego motorniczego blogu KzP, niezaleznie od tego kto sie z nim zgadzal lub nie. Moze juz byla informacja gdzie sie podzial i dlaczego. Mam nadzieje, ze nic zlego sie nie stalo. Zycze mu wszystkiego najlepszego.

  480. „W samo południe się zaczęło …”

    http://www4.rp.pl/artykul/1205242-Startuje-projekt-Petru.html

    – W Polsce wciąż mamy wysokie bezrobocie strukturalne, podział na Polskę A i B, emigrację oraz szkoły i uczelnie niedostosowane do potrzeb konkurencyjnej gospodarki – można przeczytać w deklaracji programowej.

    – Nadal mamy zbyt rozbudowany i nieefektywny sektor publiczny oraz polityków – którzy, jak za dawnych czasów – są przekonani, że działaniami państwa rozwiążą wszystkie problemy. Zdaniem stowarzyszenia polskie elity polityczne nie rozumieją wyzwań współczesności, a klasa polityczna nie jest w stanie rozwiązywać problemów młodych pokoleń. Nie ma też pomysłu na długofalową strategię rozwoju Polski i nie potrafi wskazać kierunków rozwoju.

    – Politykom brakuje odwagi i entuzjazmu. Wielu z nich od 25 lat nie zgromadziło innych doświadczeń niż tylko polityczne. Energia, jeśli nawet kiedyś ją mieli, wygasła. Wystarcza im to, co jest. Na polskiej scenie politycznej nie ma dziś ludzi, którzy mieliby taką odwagę i takie marzenia, jak przed 25 laty.

  481. Rozmowa niemowy z blagierem

    https://www.youtube.com/watch?v=Y3QwJ3d0fqU

    Czy nie przyszedł czas na to, by wyborcy z tym skończyli?

  482. „Tu , na tym blogu, warto się zająć pewnymi uogólnieniami, rzeczami
    prostymi, w swej złożoności.”
    „Na polskiej scenie politycznej nie ma dziś ludzi, którzy mieliby taką odwagę i takie marzenia, jak przed 25 laty.”
    Czym zywili sie tamci , czyli my przed 25 laty ? Czym popadlo czyli co sie wystalo.
    Czy mozna sobie wyobrazic Cragganmore na kartki ? Ona nawet po 25-ciu latach jest wycinana przez wyjatkowo spostrzegawczego moderatora .
    Tu , na tym blogu, warto się zająć pewnymi uogólnieniami, rzeczami
    prostymi, w swej złożoności.” Jedyne co do tego pasuje to Marks a potem juz pojdzie z gorki . Pojawi sie odwaga i marzenia bo wszystko nimi bedzie

  483. LA 31 maja o godz. 15:56 pisze: Nota bene poparcie niektórych artystów, ludzi kultury, celebrytów – bezkrytyczne, a niekiedy wręcz żenująco nachalne i wazeliniarskie – dla obecnego establishmentu i państwowego status quo, jest tych ludzi pewną kompromitacją, sprzeniewierzeniem się ideałom, które oni sami w przeszłości wyznawali, a przynajmniej tak deklarowali. Niestety, jak widać, z niegdysiejszych kontestatorów zamienili się w obecnych konformistów. A przecież to właśnie nonkonformizm jest bardzo często probierzem uczciwości.

    @LA,
    w pojedynku wyborczym między doktorem prawa, nauczycielem akademickim a magistrem historii, nauczycielem z Niższego Seminarium Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie zwycięsko wyszedł doktor prawa.
    To oburza Jandy, Wajdów, Karolaków, Olbrychskich, Gajosów, których nie stać na zadanie pytania tym PO-PSLowskim grabieżcom – Co wy z tą Polską robicie?
    Nie uważasz, że są śmieszni?

    Po 8 latach nieudolnych rządów koalicji PO-PSLowskiej, która nie dość, że zarządzać nie potrafi, to rozgrabia RP na nieprawdopodobną skalę. Te ponad stutysięczne wynagrodzenia dla partyjnej nomenklatury, która się rozmnaża jak szarańcza – jak długo może to jeszcze trwać?

    Te wrzaski i zawołania – „Nie oddamy Polski gówniarzom” – chyba na nikim już nie robią wrażenia poza tymi rozczarowanymi celebrytami do których nie trafia, że następuje „odbetonowywanie” sceny politycznej, że pojawiają się jacyś „kukizowcy” wkurzeni wyjątkowo nieudolnymi rządami PO-PSL.
    Te rozważania ile procent może mieć PO jesienią mnie trochę bawią, bo może nie będzie jej już wcale?
    Pamiętam, gdy się tworzyła, to byłem cały w skowronkach, bo budziła moje nadzieje ale niestety dość szybko mnie rozczarowała. Mieli Złoty Róg jak i później PiS ale niestety zawiedli i ci i ci.

    Teraz mam nadzieję, że symbolem nadchodzących zmian jest na początek zwycięstwo nauczyciela akademickiego nad nauczycielem Niższego Seminarium z Niepokalanowa. Czy to będzie PiS, Razem, Nowocześni czy jacyś jeszcze inni stworzeni np. jak Platforma z pomysłu gen. Czempińskiego i jego agenta TW „Must”, to nie ma większego znaczenia, bo tak jak jest, dalej być nie może. Wiedzą to już Niemcy, wie to premier Włoch, tylko tacy jak nasi celebryci i niektórzy blogowicze stąd tego jeszcze nie wiedzą i nie potrafią się obudzić.

    Pozdrawiam, Nemer

  484. Wacławie, filozofujesz nie wiadomo o czym – od Sasa do lasa, a to o jabłkach, a to o tłuszczu, o Chinach, o długu samorządów i wreszcie o tym, że świat jest głupi, medycyna jest głupia, bo tak ci powiedział profesor Religa, itd. O wodorze i węglu Wacław nie zabieraj głosu, bo się na tym anie trochę nie wyznajesz. Twoje wypowiedzi są chaotyczne, nonszalanckie aż do endykronologii. Ćwicz coś na rozbieg. Będziesz jaśniejszy.
    Nie zabieraj głosu w sprawach, które do Ciebie nie docierają. To, co Ty oznajmiasz z zacięciem, dumą i dziecięcą zarozumiałością, to dziesiąta woda po kisielu, popłuczyny z przedsionka nauki.
    Pzdr, TJ

  485. Coś mi się wydaje, że „łaska pańska” (narodu) nawet nie „na pstrym koniu jeździ”, ale na jakimś cyrkowym ośle.
    W rankingu zaufania do polityków prowadzi podstarzały rockman, który nawet partii własnej nie ma tylko jakieś bliżej nieokreślone pospolite ruszenie „na NIE”.
    Jest jeszcze wiele niezagospodarowanych gwiazd i celebrytów, np. Doda albo ojciec Mateusz (ten z Sandomierza).
    Jestem przekonana, że mają dużą wrażliwość społeczną i inne zalety.

  486. Jeszcze o rzeczach prostych, w swej złożoności.
    Czym rozni sie endykrynologia od endokrynologii ?. Poziomem dumy i dziecięcej zarozumiałości ? To nie moze byc to.
    SWO PWN za cienki w swej nonszalancji .
    Czas oderwac sie od enpass mimo zlej , nienajlepszej pogody , byle by przed powrotem kzp .. chociaz to moze byc latwiejsze dla chcacego

  487. @ Ewa-Joanna ,31 maja , 12:23
    TTIP-czwartkowe wydanie sieciowe wyborczej.biz daje sprawozdanie o zgodzie INTA ( Europarlamentarnej Komisji Handlu Zagranicznego ; 28 za, 13 przeciw ) na zatwierdzenie TTIP w glosowaniu 10 czerwca.
    Reprezentanci wlasnych portfeli – komisarze z PO,PSL i SLD-glosowali za. http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,18011147,Parlament_Europejski_bardziej_przychylny_TTIP.html

  488. Tejot – gadasz jak zdarta płyta, gdzie igła przeskakuje, jak chce.
    O wodorze i węglu warto rozmawiać. Na poziomie popularnym,
    bez wzorów chemicznych, teorii. Żeby wszyscy zrozumieli o co
    chodzi.
    Ten blog do popularyzacji wiedzy też powinien służyć.
    Wodór i węgiel spełniają ważne funkcje. Zatrzymajmy się tylko przy tej energetycznej, jako źródle ciepła, energii potrzebnej do ogrzewania naszego ciała i pomieszczeń w których mieszkamy.
    Każdy powinien wiedzieć, że jak spalamy węgiel, to produktem spalania jest dwutlenek węgla, związek chemiczny podtruwający nasz organizm,powietrze, którym oddychamy, także.
    Każdy powinien wiedzieć, że przy spalaniu wodoru, produktem spalania
    jest woda. Woda jak wiadomo nie jest szkodliwa dla naszego ustroju.
    A więc, jest chyba oczywiste, że lepiej jest dla naszego ustroju, jak spożywamy pokarmy, w których jest dużo łatwo przyswajalnego wodoru .

    Gdzie szukać wodoru, w jakich pokarmach? To jest temat, na oddzielną opowiastkę.

  489. Wbrew optymistycznej opinii Gospodarza, autostrady i drogi szybkiego ruchu nie sa przykladowym osiagnieciem terapii szokowej.
    Kontrola NIK wykazala w 70 % przeprowadzonych kontroli na istnienie usterek i wad.
    Styropianowcy nie tylko ze buduja drogo ale i niedobrze.
    40 % budowanych odcinkow bylo bez odpowiedniego nadzoru budowlanego.

    Pozwoli to spolkom budowlanym na okraglo wyciagac pieniadze z budzetu panstwa na remonty i poprawki.
    Kolesie maja sie dobrze.

    http://www.muratorplus.pl/biznes/raporty-i-prognozy/autostrady-i-ekspresowki-budowane-bez-kontroli_83650.html

  490. Cynamonie!
    Jakie są ponad naturalne efekty diety Kwaśniewskiego.
    Musisz się sam przekonać. Najpierw poznać teorie, potem zrobić
    doświadczenie. Nikt tego za ciebie zrobi, nie ma takiej możliwości.
    Dostajesz ode mnie wędkę, nie rybę. Twoja sprawa co z tą wędką zrobisz.

    Drzewa owocowe przy drogach w Polsce też były, dla dekoracji. żeby
    podróżny miał się czym posilić, z braku laku. W naszych polskich miastach,
    też można spotkać drzewa owocowe. Dla smaku, dla jabłecznika od czasu do czasu.
    Na wsi polskiej też sadzono drzewa owocowe, ale nikt nie jadł,owoców
    z tych drzew, nie gromadził na zimę. Z prostej przyczyny, te owoce nie nadawały się od karmienia inwentarza; krów i świń. Domniemywano, że nie nadają się również dla ludzi.

    Cynamon! Nie czuję się przez ciebie obrażony, za nazwanie mnie durniem.
    Traktuję to jako komplement.. Obrzuciłeś mnie złotem.A błoto jest na twoich plecach. Obejrzyj się.

  491. Wacław1
    31 maja o godz. 19:23

    bez wzorów chemicznych, teorii. Żeby wszyscy zrozumieli o co
    chodzi.
    Ten blog do popularyzacji wiedzy też powinien służyć.
    Wodór i węgiel spełniają ważne funkcje. Zatrzymajmy się tylko przy tej energetycznej, jako źródle ciepła, energii potrzebnej do ogrzewania naszego ciała i pomieszczeń w których mieszkamy.

    Mój komentarz
    Wacławie, bzdury opowiadasz o spalaniu węgla i wodoru w organizmie. Piramidalne bzdury o wodorze i węglu jako źródle ciepła w organizmie. Plecenie głupot nie jest popularyzacją wiedzy, tylko ogłupianiem blogu nieuctwem.
    Pzdr, TJ

  492. Adolf Hitler, Osama bin Laden i George W. Bush zostali uznani za największych zbrodniarzy w historii. To wynik badania przeprowadzonego wśród 7000 studentów z całego świata – informuje „International Business Times”
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/hitler-najwiekszym-zbrodniarzem-w-historii-zaskakujace-miejsce-busha/bmmmqr
    ==============

    Hmm……
    Całe szczęście że mamy JESZCZE demokrację…..

  493. remm g.20:03
    Może i masz rację z tym zaufaniem. Tylko żeby nie było potem tak, jak z Palikotem. Wieeelkie rozczarowanie.
    A zresztą ja już się chyba niczemu nie dziwię.

  494. remm
    31 maja o godz. 20:03

    Chyba mniej więcej o to chodzi.
    Ludzie z odrazą zaczynają patrzeć na ludzi zamieszanych w polityczne układziki.
    Z obrzydzeniem patrzą na typki- chorągiewki, które jak k…obiecują miłość, a przynajmniej dobry seks, a są do szpiku kości brudne i amoralne.

    Kłębowisko żmij i padalców, bez kręgosłupa i celu istnienia.
    Na ich tle- a zawsze porównujemy do kogoś/ czegoś- nawet podstarzały rockman wydaje się godny szacunku, pomimo ekscesów.
    Skoro on może być autorytetem, to co się stało z tymi ponoć ponadczasowymi?

  495. wiesiek59
    31 maja o godz. 19:56
    Adolf Hitler, Osama bin Laden i George W. Bush zostali uznani za największych zbrodniarzy w historii.

    Mój komentarz
    Wieśku, jeśli podajesz tak prosta wiadomość, to ściśle:
    Oprócz Busha byli inni.
    Kolejność przedstawia się następująco:
    Hitler, bin Laden, Saddam Hussajn, Bush, Stalin, Mao, Lenin.
    Pzdr, TJ

  496. POLSKIE PAŃSTWOWE BIZANCJUM ZAROBKOWE.

    motto: Za 6 tysięcy złotych może pracować tylko „idiota lub złodziej” (vicepremier RP Elżbieta Bieńkowska)

    (komentarz Księgowego X na moim blogu):

    Ranking zarobków prezesów spółek Skarbu Państwa za ubiegły rok (za money.pl)

    1. Zbigniew Jagiełło, PKO BP

    Szef największego banku w Polsce zarobił łącznie w ubiegłym roku 3 miliony 112 tysięcy złotych i jest jedynym prezesem, któremu udało się przekroczyć barierę 3 milionów. To oznacza, że praca Zbigniewa Jagiełły była warta prawie 259 tysięcy złotych brutto miesięcznie. Z kolei dniówka prezesa zarządu wynosiła aż 8,6 tysiąca złotych. Przy założeniu, że Jagiełło pracował 40 godzin tygodniowo, jego stawka godzinowa wynosiła 1618 złotych brutto.

    2. Jacek Krawiec, PKN Orlen

    O 200 tysięcy złotych więcej niż Klesyk i niemal dwa razy więcej od średniej dla tego zestawienia zarobił w 2014 roku prezes Orlenu Jacek Krawiec. Wynagrodzenie przyznane za ubiegły rok to aż 2,914 miliona złotych. Z tytułu stałej pensji i innych świadczeń prezes zainkasował ponad 1,674 miliona złotych brutto, premie stanowiły zaś kolejne 1,24 miliona złotych.

    3. Andrzej Klesyk, PZU

    Prezes PZU, który pełni to stanowisko od 2007 roku, z zarobkami w wysokości 2,714 miliona złotych zajął trzecie miejsce w rankingu Money.pl. Czwartego w zestawieniu – Herberta Wirtha – wyprzedził o ponad pół miliona złotych. Na tak duże zarobki złożyła się podstawa pensji w wysokości 1,8 miliona złotych brutto oraz 914 tysięcy premii rocznej.
    W stosunku do ubiegłego roku prezes PZU stracił. W 2013 roku jego zarobki wyniosły 2,78 miliona złotych (w tym 980 tysięcy premii) i dałyby mu również trzecie miejsce w zestawieniu. Warto pamiętać, że jeszcze kilka lat temu szef największej polskiej firmy ubezpieczeniowej podlegał przepisom ustawy kominowej, która ograniczała zarobki menedżerów. Wtedy zarabiał zdecydowanie mniej. Ile dokładnie? W 2009 roku jego łączne wynagrodzenie wyniosło 534 tysięcy złotych brutto.

    4. Herbert Wirth, KGHM

    Szef miedziowego giganta Herbert Wirth w ubiegłym roku zarobił 2 miliony 277 tysięcy złotych i jest pierwszym prezesem, który przekroczył granicę 2 milionów złotych wynagrodzenia. Prezesowi KGHM udało się to dopiero w tym roku, ponieważ zarobił około 278 tysięcy złotych więcej niż rok wcześniej.
    Na pensję Wirtha złożyło się wynagrodzenie stałe w kwocie 1 miliona 442 tysięcy złotych brutto oraz wynagrodzenie ruchome o wysokości 560 tysięcy złotych. Resztę – 275 tysięcy stanowiły świadczenia i dochody z innych tytułów, jak na przykład składki na pracowniczy program emerytalny lub ubezpieczenie na życie.
    Ośmiu członków zarządu KGHM w ubiegłym roku otrzymało 11 milionów 142 tysiące złotych wypłat w postaci pensji i innych świadczeń. To o 1 milion 200 tysięcy złotych więcej niż w 2013 roku.

    5. Mariusz Zawisza, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo

    W ubiegłym roku Mariusz Zawisza zainkasował aż 1,935 miliona złotych wynagrodzenia, z tego 1 milion 178 tysięcy złotych to wypłaty ze spółki dominującej, a kolejne 757 tysięcy z jednostek podporządkowanych.
    Na wynagrodzenia wszystkich osób z zarządu PGNiG wydał aż 15 milionów 468 tysięcy złotych. 15-osobowa rada nadzorcza zarobiła z tytułu pełnionej w spółce funkcji zaledwie 396 tysięcy złotych, czyli 40 razy mniej niż zarząd!

    6. Dariusz Lubera, Tauron Polska Energia

    Szef Tauronu w minionym roku zarobił ponad 1,912 miliona złotych, nieznacznie mniej niż w roku ubiegłym. Na pensję Lubery składały się: wynagrodzenie podstawowe w wysokości 1,04 miliona złotych oraz premie i pozostałe korzyści w kwocie 768 tysięcy złotych.
    Wynagrodzenia całego zarządu kosztowały Tauron 7 milionów 440 tysięcy złotych.

    7. Paweł Olechnowicz, Lotos

    Siódme miejsce w rankingu najlepiej zarabiających prezesów spółek Skarbu Państwa zajął Paweł Olechnowicz, który funkcję prezesa Lotosu pełni już 13 lat! Olechnowicz w ubiegłym roku zarobił 1 milion 468 tysięcy złotych. Warto zwrócić uwagę na strukturę pensji prezesa i pozostałych członków zarządu. Ponad milion złotych, czyli blisko 80 procent całej sumy to wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji we władzach spółek bezpośrednio i pośrednio zależnych od Lotosu. To dzięki temu wynagrodzenie kadry kierowniczej szybko urosło, chociaż jeszcze w 2010 roku roczne zarobki Olechnowicza oscylowały wokół kwoty 300 tys. zł.

    8. Mirosław Bieliński, Energa

    1 443 360 złotych – dokładnie tyle zarobił Mirosław Bieliński, szefujący Enerdze już trzecią kadencję z rzędu. Poprzedniego w rankingu prezesa wyprzedził o „symboliczne” 3 tysiące złotych. Na łączne wynagrodzenie absolwenta Uniwersytetu Gdańskiego złożyło się wynagrodzenie podstawowe w wysokości 960 tysięcy złotych oraz premie i pozostałe korzyści, w sumie ponad 483 tysięcy złotych.
    Trzyosobowy zarząd kosztował spółkę, która zadebiutowała na GPW w grudniu 2011 roku, aż 4 miliony 259 tysięcy złotych. Co ciekawe, najwięcej zarobił wiceprezes spółki – Wojciech Topolnicki. Chociaż jego podstawowa pensja jest o 60 tysięcy niższa niż wynagrodzenie Mirosława Bielińskiego, znalazł się na pierwszym miejscu listy płac dzięki dodatkowym korzyściom otrzymanym od firmy. Spółka wyceniła ich wartość na ponad 97 tysięcy złotych.

    9. Marek Woszczyk, PGE

    Zdecydowanie więcej od Jarosława Zagórowskiego zarobił nowy prezes PGE – Marek Woszczyk – wcześniej urzędnik Urzędu Regulacji Energetyki. W ubiegłym roku na jego konto trafił 1 milion 140 tysięcy złotych. Zarząd w sprawozdaniu z działalności PGE za rok 2014 nie poinformował, jaką część tej kwoty stanowi stałe wynagrodzenie, a jaką premia uzależniona od wyników finansowych spółki. Pensje 4-osobowego zarządu w ubiegłym roku wyniosły 4,2 miliona złotych. Z kolei odprawy i wyrównania dla byłych pracowników kadry zarządzającej wyniosły… więcej, bo aż 5,5 miliona złotych

    10. Jarosław Zagórowski – Jastrzębska Spółka Węglowa

    Były już prezes kombinatu z Jastrzębia zamyka pierwszą dziesiątkę najlepiej zarabiających prezesów firm z udziałem Skarbu Państwa w 2014 roku. Zagórowski zarobił w minionym roku 950 024 złote, czyli o prawie 200 tysięcy złotych mniej niż rok wcześniej. Dlaczego? Głównie ze względu na wyraźnie niższą premię.
    W 2014 roku Zagórowski miał 920 tysięcy złotych podstawy oraz zaledwie 30 tysięcy złotych premii. W poprzednim roku premia wyniosła 180 tysięcy złotych, natomiast dwa lata temu – aż 480 tysięcy. Dodatek stanowił tylko 3 procent całości wynagrodzenia – co w przypadku prezesów spółek jest niespotykaną rzadkością. Najczęściej spotykany rozkład wynagrodzenia to 60 procent pensji podstawowej i 40 procent premii od wyników spółki.
    Niewiele mniej od prezesa Zagórowskiego zarobili pozostali członkowie zarządu. Najbliżej wynagrodzenia prezesa znalazł się Artur Wojtków, który zainkasował ponad 895 tysięcy złotych. Na pensje 5 osób z najwyższej kadry kierowniczej Jastrzębska Spółka Węglowa przeznaczyła 4 miliony 405 tysięcy złotych, czyli prawie o 1 milion 600 tysięcy mniej niż w 2013 roku.

  497. @Waclaw1 , 19:43

    Twoje przekonania zywnosciowe , jesli sa dla ciebie dobre , to je sobie kultywuj i uprawiaj .
    Nie mam nic przeciwko temu .
    Twoja prywat.a sprawa .

    Ale juz nie jest twoja prywatna sprawa agitka w stylu komuchow ,
    i to od miesiecy , w sprawie sposobu odrzywiania „po Kwasniewsku ” !

    Wykup sobie minuty reklamowe w
    TV albo radiu i nadawaj ta swoja sieczke oglupiajaca dla chcacych jej
    sluchac !
    Wtedy zobaczysz ilu bedziesz mial wiernych sluchaczy .
    No i zobaczysz ile kosztuje reklama
    twego zarobaczywionego umyslu.

    Fanatycy tak juz maja – jak ich nie walniesz kowadlem w czupryne ,
    to beda nadawac 24 na dobe , jak zdarta plyta gramofonowa .

    Ja twojego nadawania , mam po czubek glowy !
    I sobie nie zycze !

    Pozdrowionka.

    PS. wiesz co to jest w ogole glowa , swirusie ?
    Dla wyjasnienia : to cos okraglego , osadzonego na karku i potrafiacego myslec , w przeciwienstwie do ciebie !

css.php