Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

9.06.2015
wtorek

Kukiz straszy media

9 czerwca 2015, wtorek,

Jeszcze do wczoraj Paweł Kukiz mógł być zagadką, enigmą, głosem protestu, rzecznikiem oburzonych, ale niewiele było wiadomo, o jaką Polskę ten muzyk walczy.

Dzisiaj ujawnił fragment swojego programu, a konkretnie swoje plany względem mediów. Oto one:

– Zakaz koncentracji mediów lokalnych i centralnych. Kary za rozpowszechnianie nieprawdy zwiększone w przypadku nieprawdziwych informacji uderzających w polską rację stanu (kłamstwo oświęcimskie typu „Polskie Obozy”).
– Zakaz reklamy firm państwowych oraz organów władzy publicznej w wydawanych w Polsce mediach o kapitale zagranicznym.
– Zakaz zatrudniania w mediach publicznych dziennikarzy pracujących jednocześnie dla mediów zagranicznych. Vide Tomasz Lis, z jednej strony „dziennikarz” TVP, z drugiej płacą mu Niemcy wydający Newsweeka. (Cudzysłów p. Kukiza).
– Zakaz reklamy firm państwowych w mediach ukaranych sądowo za publikację materiałów nieprawdziwych, sprzecznych z polską racją stanu.

Tylko pierwsze zdanie tego „programu” ma sens: faktycznie, nadmierna koncentracja mediów nie jest korzystna dla ich pluralizmu. Pozostałe postulaty pana Kukiza są co najmniej bulwersujące, żeby nie powiedzieć – groźne.

Kto będzie decydował, co jest informacją nieprawdziwą i co godzi w polską rację stanu? Czy rozpowszechnianie wiadomości o wkroczeniu wojsk polskich na Zaolzie było zgodne z polską racją stanu? Czy słusznie postąpił prezydent Lech Kaczyński, przepraszając po latach za ten fakt? Czy ujawnienie sprawców pogromu w Jedwabnem było ujawnieniem prawdy czy nieprawdy? Czy prezydent Kwaśniewski, przepraszając za tę zbrodnię, postąpił zgodnie z polską racją stanu? Czy reformy Balcerowicza były zgodne czy niezgodne z polską racją stanu? Czy zakup śmigłowców francuskich jest czy nie jest w naszym interesie narodowym? Czy udział w igrzyskach olimpijskich w Soczi lub mistrzostwach piłkarskich w Kuwejcie jest zgodny czy nie? Czy dopłacanie do deficytowych kopalń jest zgodne z naszą racją stanu? A gdyby chcieli zainwestować w nasze górnictwo Chińczycy? Czy ujawnienie taśm z nagraniem rozmów polityków leży czy nie leży w interesie publicznym?

Tysiące pytań, na które nie ma jednej, jedynie słusznej odpowiedzi.

Dlaczego – wbrew regułom wolnego rynku – wydawcy mają być dzieleni na polskich i zagranicznych, a ci drudzy mają być dyskryminowani, nawet jeśli płacą podatki i tworzą miejsca pracy? Dlaczego jeśli ktoś opublikował nieprawdziwe materiały, sprzeczne z polską racją stanu, ma być za to karany dwukrotnie – najpierw przez sąd, a potem przez państwo?

W sumie plany Kukiza w tej dziedzinie wyglądają niepoważnie, ba, naruszają zasadę wolności słowa i gospodarkę wolnorynkową. Kto zdecyduje się na zabieranie głosu pod groźbą kary za informacje „nieprawdziwe” lub godzące w rację stanu? Toż to pomysły kagańcowe.

Nie jest nam potrzebna jedna, jedynie słuszna prawda ani media biedne, ubogie, ale nasze. Raczej niech rozkwita sto kwiatów. A w mediach publicznych niech zwyciężają najlepsi, bez preselekcji.

Ludwik Dorn, który zaszczycił mój program w radiu TOK FM, powiedział, że nie ma się czym przejmować, bo autor tego programu jest niepoważny i nie takie rzeczy słyszeliśmy. Przy całym szacunku dla pana posła i byłego marszałka – uważam, że jest się czym przejmować, bo to są poglądy człowieka, który zyskał ponad 20 procent głosów, jutro może nami współrządzić.

Może i jest niepoważny, ale rolę odgrywa poważną. Jego plany względem mediów budzą sprzeciw.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 184

Dodaj komentarz »
  1. „Ludwik Dorn, który zaszczycił mój program w radiu TOK FM, powiedział, że nie ma się czym przejmować, bo autor tego programu jest niepoważny i nie takie rzeczy słyszeliśmy.”
    Program Kukiza jest trudny do zrealizowania , ale nie jest pozbawiony troski o stan polskich mediów , które przeszły w ręce obcego kapitału. Ta trudna granica między globalną a narodową racją stanu nie została rozdzielona linią demarkacyjną. Wyznaczenia tych granic nie podjęły sie żadne urzędy Unii Europejskiej , a szkoda , bo trud ten by się wszystkim opłacil. W Polsce media globalne czują się zupełnie nie skrępowane obcością obyczajów tubylców. Redaktorzy naczelni tych mediów są wyznaczani bez „castingu” i starają się z gorliwością nowobogackich spełniać życzenia właścicieli tych mediów. Stan tego rozdwojenia bywa tragikomiczny.
    Pomysł Kukiza zostanie wyśmiany przez „autorytety” polityczne rekrutujące się z „Jasiów wędrujących” przez wiele ugrupowań politycznych.
    Wynik wyborczy Kukiza nie był przypadkowy.

  2. Może warto wkleić pełny zapis tzw postulatów programowych Kukiza:

    „1. Wprowadzenie zakazu koncentracji więcej niż 20% mediów lokalnych (dziś prawie 90% mediów regionalnych ma jedna grupa : Verlagsgruppe Pasau)

    2. Zakaz koncentracji powyżej 20% rynku mediów centralnych.

    3. Kary za rozpowszechniania nieprawdy zwiększone w przypadku nieprawdziwych informacji uderzających w polską rację stanu (kłamstwo oświęcimskie typu „Polskie Obozy”).

    4. Zakaz reklamy firm państwowych oraz organów władzy publicznej w wydawanych w Polsce mediach o kapitale zagranicznym (za wyjątkiem mediów branżowych reklam w mediach wydawanych za granicą do tamtejszego klienta)

    5. Zakaz zatrudniania w mediach publicznych dziennikarzy pracujących jednocześnie dla mediów zagranicznych (Vide Tomasz Lis – z jednej strony „dziennikarz” TVP z drugiej płacą mu Niemcy wydający Newsweeka) .

    6. Zakaz reklamy firm państwowych w mediach ukaranych sądowo za publikację nieprawdziwych materiałów sprzecznych z polską racją stanu.”

    Niewątpliwie ciązy na nich to, że „polska racja stanu” jest po prostu we współczesnych realiach politycznych niedefiniowalna. Nie wiadomo co jest interesem państwa a co za tym idzie nie wiadomo do czego odnosić i jak stosować powyższe zasady.

  3. Ale po namyśle zgadzam się z komentorem woytek, że w postulatach Kikuiza czuć troskę o jakość polskich mediów.

    Lecz by sie do nich odnieść najpierw trzeba by sie było uporac intelektualnie z pojeciem polskiej „racji stanu”.
    Bez tego ani rusz … .

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Już przedtem przeczytałam te postulaty Kukiza i myślę, że są dziwaczne, choć sprawiają wrażenie zasadnych.
    1. Wprowadzenie zakazu koncentracji więcej niż 20% mediów lokalnych (dziś prawie 90% mediów regionalnych ma jedna grupa : Verlagsgruppe Pasau)
    – to kto broni założenia własnych mediów? Urban wydaje własną gazetę, Kotliński własną i sobie radzą. Dlaczego nie maja sobie poradzić inni? Może trzeba podnieść poprzeczkę i zacząć uprawiać dziennikarstwo a nie pismactwo?

    2. Zakaz koncentracji powyżej 20% rynku mediów centralnych.
    – To samo co wyżej.

    3. Kary za rozpowszechniania nieprawdy zwiększone w przypadku nieprawdziwych informacji uderzających w polską rację stanu (kłamstwo oświęcimskie typu „Polskie Obozy”).
    – z ta racją stanu za diabła się zgodzić nie mogę, chociaż popierałabym czterema łapami olbrzymie kary za podawanie nieprawdziwych i szkalujących informacji. „Polskie obozy” maja dwie strony i też trzeba z tym uważać.
    4. Zakaz reklamy firm państwowych oraz organów władzy publicznej w wydawanych w Polsce mediach o kapitale zagranicznym (za wyjątkiem mediów branżowych reklam w mediach wydawanych za granicą do tamtejszego klienta)
    – bzdura niestety
    5. Zakaz zatrudniania w mediach publicznych dziennikarzy pracujących jednocześnie dla mediów zagranicznych (Vide Tomasz Lis – z jednej strony „dziennikarz” TVP z drugiej płacą mu Niemcy wydający Newsweeka) .
    – też bzdura. Dobry dziennikarz to dobry dziennikarz, jak nie chcą żeby pracował dla innych powinni mu zapłacić wystarczająco.
    6. Zakaz reklamy firm państwowych w mediach ukaranych sądowo za publikację nieprawdziwych materiałów sprzecznych z polską racją stanu.”
    – racja stanu na pstrym koniu jeździ. Nie powinna wpływać na cokolwiek a najmniej na media.
    Bardzo to pod publiczkę pisane, bo tak naprawdę to przelewanie z pustego w próżne. Treści poza propagandowym smrodkiem w tym nie ma.

  6. Media nie moga byc stronnicze, jesli otrzymuje wsparcie od wszystkich podatnikow.
    Niemiecki LIZ-week skompromitowal sie popierajac dotychczasowa wladze,jednoczesnie bedac oplacanym reklamami panstwowymi. Tak samo z gazeta i TVP.
    Popieranie ludobojcow z Wolynia czy powtarzanie potwarzy o ” polskich obozach smierci ” jest sprzeczne z intersem kraju i powinno byc karane podobnie jak antysemityzm.
    Jesli program partii RAZEM i organizacyjny talent Kukiza polacza sily, to mamy szanse na zrownowazenie wplywu mocherow.
    A byly towarzysz Leszek moze leciec tworzyc neoliberalne utopie w Iraku,Syrii i Libii i powstrzymac fale desperatow przewozonych przez Morze Srodziemne.

  7. Myli sie Pan: TO MEDIA STRASZA POLAKOW SWOIM POZIOMEM INTELEKTUALNYM/AKSJOLOGICZNYM OD 2005 ROKU: to wtedy DZIENNIKARZE przestali byc IV WLADZASTAJAC SIE PSAMI WOJNY ‚ III RP – IV RP.

    Czyli najemniami dwoch watazkow: Tuska i Kaczynskiego.

    Politolog P.Kukiz gra w Wasza gre eksploatujac/konsumujac politycznych analfabetow, ktorych wyprodukowali politrucy i ‚dziennikarze’ III i IV RP.

    Pogratulowac, Redaktorze ! P. Kukiz spokojnie moze zapisac cala Redakcje POLITYKi – nie pytajac jej o zadanie – do swojego Komitetu Wyborczego.

  8. W tezach Kukiza widze dawne haslo „Prasa i TV klamie”. Wielu myslacych ludzi ma przesyt jednostronnej propagandy i mialkiej papki jaka sprzedaja jej przekaziory. Ale to problem dla seodowiska dziennikarskiego i dna, ktorego siegnela ich tworczosc. Moze w Polsce po prostu brak alternatywnych mediow, jako takich?

  9. 😕
    Z całym szacunkiem o Kukizie i jego propozycji uregulowania mediów pisaliśmy całe popołudnie wczoraj pod poprzednim felietonem.
    Jeżeli Gospodarz uważa, że to normalne żeby 80% polskich mediów lokalnych było w rękach niemieckich do gratuluję…

    Dziś najważniejsza jest PRAWDA o PO i elitach rzadzacych jaka wychodzi z akt sprawy podsluchowej zamiatanej przez PO pod dywan.
    Choć według (niemieckich?) mediów najważniejsze jest kim jest Stonoga i z kim spał.

  10. Ewa Joanna
    Wszystkie kraje łącznie z Australia mają przepisy broniace przed koncentracją wlasnosciowa mediów.
    Ale to nie są państwa teoretyczne.

  11. Andrzej,
    ale nie w sposób jaki to widzi Kukiz.

  12. No to stalo sie.
    Liberalne panstwo…PO zamknelo w wiezieniu obywatela Stonoge za publiczne rozpowszechnianie prawdy o rzadzacych.

    Bo przeciez oto tu tak naprawde chodzi.
    Teraz pytanie czy sie powiesi w celi czy popelni samobojstwo strzelajac sobie pare razy w brzuch.

    Temu panstwu zajelo ponad 20 lat by nie moc dokonczyc sprawy przeciw siepaczom Jaruzelskiego czy gangowi pruszkowskiemu.
    Obywatela Stonoge potrafili uciszyc w jeden dzien….

    Czekam na publikacje pozostalych aktow zamiatej przez PO pod dywan sprawy podsluchow.

  13. ”No to stalo sie.
    Liberalne panstwo…PO zamknelo w wiezieniu obywatela Stonoge za publiczne rozpowszechnianie prawdy o rzadzacych.”
    Stonoga już jest w domu.
    Mnie zastanawia czemu Mull musiał być odwołany po trzech latach ambasadorowania.

  14. ” A w mediach publicznych niech zwyciężają najlepsi, bez preselekcji….”

    Panie Redaktorze,
    a kto jest najlepszy bedzie oczywiscie decydowala kanapa z paroma autorytetami w stolicy.

    I tak zamiast tysiaca kwiatow mamy paru starych piernikow decydujacych o tym co jest dobre a co najlepsze.
    Plus ordery i nagrody…

    Kukiz otworzyl puszke Pandory.
    Warto mam nadzieje podyskutowac – czy jak jest… jest swietnie lub wrecz doskonale czy przypadkiem nie warto czegos zmieniac…

    W USA..naszej latarni wolnosci jeszcze do niedawna wedlug FCC istnial 25% limit jezeli chodzi o zagraniczna wlasnosc mediow audiowizualnych – teraz po rozluznieniu mozna po zezwoleniu ze strony administracji przekroczyc ten limit.

    W Australia wlasnosc mediow to
    „Media ownership is a “Prescribed sensitive sector” in the
    Foreign Acquisitions and Takeovers Act 1975 (FATA)…”
    Inaczej mowiac sprawa wagi panstwowej dotyczacaca SUWERENNOSCI

    W Polsce slowa jak patriotyzm czy suwerennosc to slowa niepoprawne politycznie…

    Jak to dzieje na swiecie :
    http://www.mediareform.org.uk/media-ownership-2/the-elephant-next-door-new-report-on-media-ownership-abroad

    France, Australia and Canada all restrict ownership at the national and local level.

    Germany measures market share from different types of media and applies a complicated system of weightings to determine overall cross-media holdings.

    Denmark places strict stipulations on the boards and corporate management of local broadcast companies.

    The USA applies a complex ‘sliding scale’ of thresholds for radio ownership across regional markets.

    Most regulations take the form of hard limits on market share or reach, with governments blocking mergers and acquisitions that threaten to breach these limits. Others use benchmarks and similar mechanisms to trigger discretionary reviews by regulatory authorities.

    The report also identifies a tentative trend of liberalisation, especially in Europe. For example:

    Spain has progressively revised its national ownership rules by means of controversial royal decrees.
    The Netherlands has eliminated cross-media ownership controls beyond ordinary competition law.
    In Australia, limits on foreign ownership have been relaxed, and the government’s veto criteria softened.
    In the USA, regulators skirmish with the courts over the correct form for cross-media regulation.

    This is a decisive time for the future of media regulation in the United Kingdom. The Leveson Report has highlighted the major role that tighter ownership rules could play in reforming the press. Our report suggests that tried-and-tested mechanisms used abroad can provide inspiration for the policies we need here in Britain – policies that will secure the plurality of media necessary in a healthy democracy.

    Read the report here: The Elephant Next Door

  15. Indoor,

    Rzecznik policji sympatyczny pucek Sokolowski tez zrezygnowal zaraz po tym jak obywatel Stonoga oswiadczyl na internecie, ze ma na niego smycz… czyli haka.

    Kulisy naszej wladzy to niezly burdel i bagno.
    Poczekajmy jak sie zmieni ekipa i te wszystkie brudy wyjda na jaw – ludzie beda sie za glowy lapac.

    Albo…bedzie stan woienny. (w jakiejs formie)

  16. Andrzej Falicz
    10 czerwca o godz. 7:18
    Naiwny jesteś. Nowa ekipa zamiast brudów wyciągnie haki. Najbardziej pobrudzonych przygarnie bo ma gwarancję że będą wierni i wykonają każdy rozkaz partii

  17. ” Wiadomosci Literackie ” w biednej Polsce 20-lecia nalezaly chyba do polskich wlascicieli, a nie kapitalu zagranicznego?

  18. Szkoda,ze rewelacje z afery tasmowej nie zostaly przekazane , wzorem Kuklinskiego czy Snowdena , do Wikileaks, wtedy moglibysmy sobie do poduszki codziennie posluchac, co nasi karbowi naprawde mysla o kraju i spoleczenstwie.

  19. ”Rzecznik policji sympatyczny pucek Sokolowski tez zrezygnowal zaraz po tym jak obywatel Stonoga oswiadczyl na internecie, ze ma na niego smycz… czyli haka.”
    Sympatyczny ambasador Mull, ulubieniec Internautów również został odwołany tuż potem, jak Stonoga opublikował 28 tys. stron akt z 72. tys. Ale mogę się mylić. Akt oczywiście nikt nawet nie przeglądał więc nie mamy pojęcia czy te sprawy są związane czy nie. Mam nadzieję, że tak. Byłby to wariant optymistyczny.

  20. Swoją drogą Kukiz z tymi mediami może i gada głupio, ale inspirująco.
    Bo:
    1. Jak odróżnić kłamstwa zgodne z racją stanu od kłamstw niezgodnych z racją stanu?
    2. Czy ujawnienie faktu iż kłamstwo (zgodne z racją stanu) jest kłamstwem jest karalne czy nie?
    3. Czy racja stanu wymagająca nieustannych kłamstw jest jeszcze racją stanu czy tylko kłamstwem?

  21. Indoor prawdziwy 10 czerwca o godz. 5:23

    Indoor prawdziwy,

    „Mnie zastanawia czemu Mull musiał być odwołany po trzech latach ambasadorowania.”

    – wyglada na reset resetu

  22. Sokolowski rzecznik policji to przypadek pokazujacy jak chore jest to panstwo.

    Otoz 42-letni ,zdrowy, pulchny byczek, ktory z „narazeniem zycia” wystepowal w telewizji przez ostatnie 8 lat opowiadajac dyrdymaly o sukcesach policji odszedl po tej ryzykownej i trudenej pracy w swietle reflektorow na….
    emeryture.
    Na ktora beda zapieprzac do 67-go roku zycia pozostali obywatele zielonej wyspy.

  23. Zdefiniować Rację Stanu można zdroworozsądkowo.
    1-Dbanie o POLSKIE przedsiębiorstwa w konkurowaniu z zagranicznymi.
    2-Dbanie o miejsca pracy dla obywateli.
    3-Dbanie o dobre relacje z sąsiadami, gospodarcze i polityczne.

    Wszystko to co temu nie służy, jest z nia sprzeczne, antypolskie i krótkowzroczne.
    Patriota- to chyba najważniejsze- płaci podatki w Polsce….

    Te wszystkie taśmy- Beger, Gudzowatego, Sawickiego, Sowy, ujawniają nieprzyjemną prawdę o polskiej klasie politycznej, jej amoralności, kierowaniu się prywatą a nie racją stanu.

    A prywatyzacja wszystkiego, w tym mediów, mści się nawet na twórcach tej koncepcji.
    Prowizje wzięli, kontrolę stracili….złote kury zarżnęli…..

  24. Maciek.
    Moze… tak byc.
    Niestety.

    Racje Stanu okresla aktualna wladza.
    Klamstwa dziela sie na zle i dobre…

  25. Piekny wpis o ostatnich wyborach znalazlem:

    „Balcerowicz tak skomentował na Twitterze wynik wyborów:
    ‚Ciekawe zjawisko: młodzi, w tym studenci, głosowali jak rolnicy i robotnicy’.

    Riposta internauty była następująca: ‚A urzędnicy głosowali jak więźniowie (kryminalisci)’.

    Cos w tym jest…

  26. „Stephen Mull kończy swoją służbę jako ambasador USA w Polsce. Biały Dom ogłosił, że na tym stanowisku zastąpi go Paul Wayne Jones. – Kończy się pewna epoka – skomentował tę decyzję Grzegorz Schetyna. Szef MSZ dodał, że Polacy „zawsze mogli liczyć” na Mulla.”

  27. „Stephen D. Mull has served in Poland since 2012. He liked traveling around Poland and meeting with people, he was also very active in social media.”

    „Paul W. Jones is is the Principal Deputy Assistant Secretary in the Bureau of European and Eurasian Affairs. Prior to that, he served as the U.S. Ambassador to Malaysia. He is an experienced diplomat serving in Afghanistan, Pakistan and the Philippines.”

  28. Jam bym sie na miejscu Paqna Redaktora Kukizem nie martwil.
    Problemy dla Panow Redaktorow zawitaja z innej strony.

    Jak sam sie rozwiaze problem niewiarygodnych i uwieszonych klamki wladzy i ukladu mediow?

    Andrzej Garapich, prezes spółki Polskie Badania Internetu:

    ” Kończy się czas redaktorów naczelnych i wielkich kontrolerów komunikacji, internet stał się decydującym medium debaty politycznej…”

  29. Wiesiek59,

    „1-Dbanie o POLSKIE przedsiębiorstwa w konkurowaniu z zagranicznymi.”

    Trzeba by się najpierw wypisać z Unii.

  30. Mull to byl specjalista od krajow jak
    Afganistan, Pakistan czy Filipiny.
    Polska pasowala do tej roli idealnie

  31. Polską rację stanu zdefiniował dość dawno, większośc na tym forum z pewnością go pamięta, w bardzo prosty i zrozumiały sposób;
    Aby Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej.

  32. sztubak
    A Niemcy sa w UE i dbaja…o swoje.
    jak to mozliwe?
    Np. niemieckie baltyckie stocznie.

    Wystarczy uzyskac akceptację Komisji Europejskiej i spelnic kryteria stawiane przez unijnych komisarzy.

    Firma musi zostać sklasyfikowana jako firma w trudnej sytuacji finansowej, zgodnie z unijnymi wytycznymi.

    Pomocy nie może otrzymać świeżo powołana firma – o wsparcie mogą ubiegać się podmioty działające ponad 3 lat.

    Pomoc publiczna musi być:
    – wyrażona w formie gwarancji pożyczkowych lub pożyczek udzielonych na procent podobny do kredytów udzielanych „zdrowym” firmom.

    – zwrócona nie później niż pół roku po tym, jak wydana zostanie pierwsza transza pomocy

    – udzielona w obliczu poważnych trudności społecznych

    – wolna od niesprzyjających konsekwencji dla innych państw członkowskich
    (…?)
    – połączona z przedstawieniem planu restrukturyzacji połączony z planem zwrotu pomocy

    – ograniczona tylko do skali, która pozwoli przedsiębiorstwu przetrwać okres zaakceptowania restrukturyzacji

    – zgodna z zasadą „pierwszego i ostatniego razu” – przedsiębiorstwo może ubiegać się o pomoc po raz kolejny nie wcześniej niż za 10 lat.

    Ale zeby to zrobic Polacy w Brukselii musieliby najpierw chciec.
    I tu jest pies pogrzebany.

  33. Andrzej Falicz,

    „Problemy dla Panow Redaktorow zawitaja z innej strony.”

    Nie ma obawy, panowie redaktorowie już są na tej stronie, dadzą sobie radę.

  34. Andrzej Falicz,

    „A Niemcy sa w UE i dbaja…o swoje.”

    W porządku, masz jakiś pomysł skąd wziąść na to kasę?

  35. sztubak
    10 czerwca o godz. 9:27

    Polskie firmy startujące w przetargach zagranicznych, zdobyły zamówienia na około 1 miliard euro. Zagraniczne w Polsce na 27 miliardów….
    Jakie są przyczyny?
    Odpowiednie sformułowanie warunków przetargu, preferencje kredytowe od swoich banków dla swoich firm, ukryte dotacje, zabiegi polityków, łapówki….

    Niedawno szwedzka stocznia została przymusowo wykupiona z rąk niemieckich, ze względu na „INTERES PAŃSTWA”- budowa własnych okrętów podwodnych.
    Rosyjska spółka przymusowo musi sprzedać udziały w złożach ropy na morzu północnym firmom brytyjskim- INTERES PAŃSTWA……

    Więc da się, i na Unię zwalać nie można.
    Dało się zablokować sprzedaż CIECH, z tego samego powodu.

    Ps.
    Hasło dalej aktualne- Polska powinna rosnąć w siłę a ludzie żyć w niej dostatnio.
    A nie szukać szczęścia na antypodach…..
    Wypływ młodych wykształconych, jest już porównywalny ze stratami wojennymi.
    Kto zahamuje ten krwotok, zasłuży na tytuł męża stanu.

  36. Sztubak,

    Na blog Pana Passent zawita moze kilkaset (pare tysiecy moze…?) osob.
    Obywatel STONOGA ma ponad 300 tysiecy milosnikow.

  37. sztubak
    10 czerwca o godz. 9:49
    Andrzej Falicz,
    “A Niemcy sa w UE i dbaja…o swoje.”
    W porządku, masz jakiś pomysł skąd wziąść na to kasę?…”

    Pozyczyc!
    Warunki kredytowania sa najbardziej korzystne od niepamietnych czasow.

    „Dlaczegos biedny?
    Bos glupi.
    Dlaczego glupi?
    Bos biedny.”

    Przy okazji jest wiele stref gdzie mozna zaoszczedzic.
    Chociazby na takich decyzjach jak polska prezydencja europejska, ktora za rzadow wielkich panow z PO kosztowala 3 razy wiecej niz poprzedzajaca ja prezydencja dunska.

  38. @Andrzej Falicz
    masz oczywiście rację z tymi ograniczeniami własności mediów w wielu krajach, ale nie były to działania wsteczne ale prewencyjne. Nikt normalny nie sprzedaje telefonii, mediów i dróg. Ale Polska sprzedała… Zabrać się nie da jedyne wyjście to zrobić nowe i namówić ludzi do czytania i słuchania tego nowego.

  39. Wiesiek,
    Wszystko to prawda tylko skąd wziąć na to kasę?
    Rząd ma prawie 50 mld rocznego deficytu, rok w rok.
    Obecnie stopa procentowa jest niska więc płacone odsetki są do zniesienia.
    Co się stanie gdy stopa procentowa pójdzie w górę?

  40. Andrzej Falicz
    10 czerwca o godz. 9:55

    Gierek też miał bardzo korzystne warunki kredytowania- DO CZASU…..
    O ile pamiętam, skok stóp procentowych z 7 na 20% załatwił cały biznesplan.

    Polskie Inwestycje Rozwojowe mają wykreować do 60 miliardów, ale na razie jeszcze w powijakach, choć już kilka inwestycji sie szykuje.
    Po drobnych 25 latach stagnacji i czekania na niewidzialną rękę rynku.
    Gdynię zaczęto budować po kilku latach niepodległości zaledwie….

  41. @tejot ( przeniesione z poprzedniego wpisu, żebyś nie myślał, że ci się upiecze!)
    Napisałeś:
    Odnośnie australijskiego systemu glosowania do Izby Reprezentantów, to żaden Australijczyk nie wychylił się na blogu, by go omówić.
    No to kurcze blade jak cała reszta twoich wypocin ma tyle prawdy co w tym zdaniu, to jesteś zwyczajny koniunkturalny kłamca i manipulator.
    A teraz czepiasz się Wieśka i imputujesz mu pisanie półprawdy.
    Dodatkowo uważasz, że wyborcy niemieccy nie rozumieją struktury własnej ordynacji więc zapytam: A polscy rozumieją?

  42. Andrzej Falicz,

    Oczywiście pożyczyć, tak jak Grecy?
    Albo pożyczyć ile się da i ogłosić bankructwo.

  43. Obywatel Stonoga:
    „Panie Seremet!
    Niech mnie Pan w doope pocaluje!”

    https://www.facebook.com/gazetastonoga/videos/vb.598728396924452/670248663105758/?type=2&theater

  44. sztubak
    10 czerwca o godz. 10:01

    Do tego właśnie- by zebrać pieniądze na nowe inwestycje- służyła pierwotnie giełda i akcje firm. Nie do spekulacji, tylko zgromadzenia kapitału inwestycyjnego…..
    Bawiący się w inwestorów już zapomnieli o PIERWOTNEJ funkcji?
    Zajęli sie sprzedażą tego co już wybudowano jedynie?

  45. http://independenttrader.pl/361,prawdziwy_sens_konfliktow_zbrojnych.html
    ============

    Poswięćcie półtorej minuty……
    To jest cel i sens istnienia banków- KONTROLA.
    Kto kontroluje dług, kontroluje świat……
    Dlatego kontrola własnego systemu bankowego jest tak istotna.

  46. Zakaz wydawania płyt i albumów polskich autorów nagrywających dla zagranicznych koncernów.

  47. Wiesiek59,

    Święta racja co do giedy.
    Inwestycje w nowe firmy powinny by 100% odpisywane od podatku a zarobek na ich akcjach powinien by od podatku zwolniony.

    Zarobek spekulacyjny na giełdzie powinien być opodatkowany co najmnie 50%.

    Niestety w globalnej wiosce to nie przejdzie.

  48. sztubak
    10 czerwca o godz. 10:28

    Na czym cały dowcip polega?
    KTOŚ musiałby napisać odpowiednie PRAWO.
    Które byłoby bardzo niewygodne dla sektora bankowego.
    Banki żyja z KREDYTÓW przecież…..
    I nie interesuje ich to, że kraje żyją z podatków, bo to one umożliwiaja jego sensowną organizację i pokój społeczny.

    Problemem Grecji było to, że tam podatków nikt z bogaczy nie płacił.
    A dwie rodziny rządzące przez 40 lat Grecją, nabrały mnóstwo kredytów dla własnych celów, natomiast spłacać będą obywatele, nie oni.
    Rodzina Papandreu i Karamanlis jest bogata ponad miarę.
    Reszta ich nie interesuje……

  49. Wiesiek59,

    Celem banków powinna być kapitałowa obsługa biznesu i ludności.
    Państwo nie musi być właścicielem banków aby sprawować ich kontrolę.
    Wystarczy wprowadzić odpowiednie regulacje i sankcje za ich łamanie.

    Zapewne wiesz, kapitał to największy internacjonalista, nie ma żadnego znaczenia jego narodowość.

    Banki które doprowadziły do kryzysu w USA i na świecie były amerykańskie. Deregulacja zapoczątkowana od Reagana pozwoliła na to, że banki zaczęły służyć sobie bez względu na koszty społeczne.
    Skutkiem były bankructwa i konieczność wsparcia przez podatnika.
    Znowu mają się dobrze.

  50. @Bar Note:
    > 1. & 2
    Tu raczej nikt nie protestuje.

    > 3. Kary za rozpowszechniania nieprawdy
    O tym, co jest prawdą dyskutują filozofowie. Teraz mają dyskutować sądy?
    Serio: ja bym był za, choćby dlatego, że szybko zniknąłby red. Pospieszalski z telewizji, albo Ziemkiewcz z mediów w ogóle, a Max Kolonko by unikał pokazywania się w Polsce, gdyby tylko dało się taki przepis wprowadzić sensownie w życie. Ale się nie da.
    Powiedzmy, że sąd miałby ustalić, czy globalne ocieplenie spowodowane jest przez człowieka (są publikowane zakłamane artykuły na ten temat)? OK, może by się jeszcze dało, bo to przedmiot nauk ścisłych, dla którego istnieje zgoda wśród badaczy. To próbujemy dalej: czy w Gibraltarze miał miejsce zamach (są sprzedawane zakłamane książki na ten temat)? Da radę? Trzeba mieć wyobrażenia małego dziecka o prawdzie i jej ustalaniu, by popierać pomysł Kukiza.

    > 4. Zakaz reklamy firm państwowych oraz organów władzy publicznej w wydawanych w Polsce mediach o kapitale zagranicznym
    Ja mam w ogóle wątpliwości, czy nie należałoby nałożyć pewnego kagańca na państwowe wydatki na reklamę, ale taki zapis oznacza tylko transfer pieniędzy państwowych do wybranych, ‚polskich’, wydawców. Na miejscu CBA bym już szukał korupcji.

    > 5. Zakaz zatrudniania w mediach publicznych dziennikarzy pracujących jednocześnie dla mediów zagranicznych (Vide Tomasz Lis – z jednej strony „dziennikarz” TVP z drugiej płacą mu Niemcy wydający Newsweeka) .
    A dlaczego? No i sam przykład, który jest dobrym przykładem kompromitacji Kukiza.

    > 6. Zakaz reklamy firm państwowych w mediach
    Patrz punkt 3.

    @Wiesiek59:
    > Zdefiniować Rację Stanu można zdroworozsądkowo.
    Ale na tym polega polityka, że wszyscy chcą dobrze, ale każdy widzi to dobro inaczej.
    > 1-Dbanie o POLSKIE przedsiębiorstwa w konkurowaniu z zagranicznymi.
    Jeden będzie obniżał koszty pracy, drugi dbał o rynek krajowy, trzeci szukał możliwości powtórnego wprowadzenia ceł importowych.
    > 2-Dbanie o miejsca pracy dla obywateli.
    I znowu: mamy receptę prawicową i lewicową.
    > 3-Dbanie o dobre relacje z sąsiadami, gospodarcze i polityczne.
    Czyli z Ukrainą przeciwko Rosji, czy z Rosją przeciwko Ukrainie???

  51. Wiesiek59,
    „KTOŚ musiałby napisać odpowiednie PRAWO.”

    Ktoś musi piszących prawo do tego zachęcić czy też zmusić.
    Niestety tego ktosia nie ma, Ten ktoś to co najwyżej pójdzie na wybory i oczekuje, że wybrana władza zrobi mu dobrze.
    Tak to nie działa, władza bez bieżącej kontroli głównie robi dobrze sobie.

  52. Media w Polsce pokazują tylko tą część rzeczywistości, która odpowiada wizji liberalno – lewicowej . Mówię tu o mediach głównego nurtu do którego należą osoby z Polityki. Najjaskrawiej było to widać w kampanii prezydenckiej kiedy zasłony zostały zrzucone i dziennikarze zostali jakby odurzeni w swej zaciekłości. Dlaczego żaden z nich ( mówię tu również o red. Passencie ) nie widzi, że im bardziej schodzi ze ścieżki tzw. obiektywizmu, tym staje się bardziej niewiarygodny ? Dlaczego Pan Lis traci oglądalność ? A Pan Wojewódzki i Karolak szacunek i może też oglądalność ? Skąd to zacietrzewienie i pokazywanie twarzy ” złego ” dziennikarstwa!!!!???Przecież świat jest aż nazbyt złożony ( o czym oni ładnie głoszą ) żeby go ubierać w za ciasne szaty, zbyt wyslimowane ideologicznie!!!??? Wielu obserwatorów nie wyczulonych na takie niuanse to zobaczyło. Otworzyło to oczy społeczeństwu. Naprawdę Panie Passent Pan tego nie widzi??? Przecież to co mówi PiS czy Pan Kukiz czy w ogóle osoby z głównego mainstreamu tak samo jak i wy gadają i głupoty populistyczne, jak i treści sensowne ( jak i wy ). Może warto zacząć to przedstawiać rzetelniej ???!!! Bo zaraz zacznie i wam spadać czytelnictwo. Nie bądźcie zbyt nachalni bo mi się to powoli przestaje trawić w moim mózgu!!! Na razie przestałem kupować waszą wersję papierową, a dalej dajecie mi preteksty do tego, aby w ogóle tu nie zaglądać!!!

  53. sztubak
    10 czerwca o godz. 10:45

    Kredyty są udzielane ze względów POLITYCZNYCH- bardzo często.
    Trzymając się Grecji.
    Udzielono kredytu na zakup uzbrojenia w niemieckich firmach.

    I wątek polski. Analogiczny.
    Udzielono kredytów na zakup uzbrojenia w firmach amerykańskich, w bankach amerykańskich…..

    Decyzje podejmują rządy, płacą obywatele.
    Miejsca pracy w krajach kredytodawców są utrzymane, ich rynek wewnętrzny stymulowany jest ich popytem. W kraju kredytobiorcy, odwrotnie….

  54. Wiesiek59,

    „Problemem Grecji było to, że tam podatków nikt z bogaczy nie płacił.”

    Problemem Grecji jest nie płacenie podatków prze kogokolwiek poza tymi ktorzy nie mają wyboru bo potrącają przy pensji.

    Odbudowa Partheonu kosztowała około 10 mld US$. Co najmniej 50% z tego dostali robotnicy, naukowcy czy inżynierowie. Resza to były łapówki za kontrakty czyli około 50% trafiło do kieszeni decydentów.
    Wszyscy Grecy są umoczeni.

  55. Sprytne posunięcie, żeby media przed wyborami spacyfikować. To nie przypadek, że Kukiz z takim zapałem rzucił się na tę nieszczęśliwą wypowiedź Sianeckiego, która de facto przysporzyła mu wyborców.
    Teraz przy każdej nawet obojętnej wypowiedzi mediów będzie mógł swobodnie bredzić o zemście albo spisku ich właścicieli.
    Tę samą strategię stosuje także Kaczyński.

  56. Popiram koncepcje pana Pawła Kukiza.Zakłamanie w niektórych mediach przekracza już granice absurdu.Trzeba z tym zrobić porządek.Proponuję zakazać krytyki koscioła i propagowania zboczeń seksualnych w mediach.

  57. Wiesiek59,

    „Udzielono kredytu na zakup uzbrojenia w niemieckich firmach.”

    To też prawda ale nie wszysto poszło na zbrojenia. Jednak decyzje były Greków. Boją się Turcji więc się zbroją.

    My też nie musimy się zbroić, decydują o tym Polacy, nie Amerykanie.

    Oni odbudowali Partheon a my zbudowaliśmy kilka stadionów.
    Stadiony stoją puste a pożyczka jest do spłacenia.

  58. Ponieważ rozsądnego rozwiązania problemu obecnie nie ma, pozostaje poszukać nowego zapiewajły, który zaśpiewa nowy protest-song: „KUKIZ ZBLIŻA SIĘ”. za następne ćwierć wieku wolności, nasi potomkowie powtórzą pewnie słowa większości szanownych komentatorów.
    A przyczyna jest znana od dawna i opisano ją tak: „nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie – głupi”.

  59. sztubak
    10 czerwca o godz. 10:01
    Wiesiek,
    Wszystko to prawda tylko skąd wziąć na to kasę?
    Rząd ma prawie 50 mld rocznego deficytu, rok w rok

    Mój komentarz
    Sztubak, nie wiem skąd masz dane o deficycie „50 mld rok w rok”.
    oficjalne dane o deficycie budżetowym w 2014 roku, to 30 mld zł.
    Pzdr, TJ

  60. Wiesiek59,

    „Decyzje podejmują rządy, płacą obywatele.”

    Tego rodzaju decyzje powinny być konsultowane z obywatelami.

    Problem w tym, że obywatele mają w d. rząd a rząd nie pozostaje dłużny obywatelom.

  61. Z informacji zebranych od informatorów z wewnątrz Grupy dziennikarze Infowars.com zidentyfikowali dziewięć głównych tematów omawianych na tegorocznym zjeździe:

    1. Dalsza izolacja Rosji w odniesieniu do sytuacji na Ukrainie. Dozbrajanie ukraińskiej armii i potencjalne rozniecenie głównej konfrontacji NATO-Rosja.
    2. W ramach zbliżających się w 2016 roku wyborów prezydenckich Grupa będzie omawiała zatrzymanie finansowego wsparcia dla potencjalnych kontrkandydatów Hillary Clinton.
    3. Przygotowanie pozycji elit jako finansowych wybawców w obliczu przyszłych zamieszek i niepokojów społecznych.
    4. Przejście w kierunku obalenia gotówki i wprowadzania ekonomicznego totalitaryzmu.
    5. Dyskredytacja trwającej w Wielkiej Brytanii kampanii dążącej do publicznego referendum mającego głosować za wyjściem kraju z Unii Europejskiej.
    6. Medialne przedefiniowanie autorytarnych rządów w oczekiwaniu na nadchodzące załamanie gospodarcze. Prawdopodobnie chodzi tu o przedstawienie stanu wojennego jako ratowanie demokracji, wolności i rządów prawa.
    7. Finalizacja traktatu Partnerstwa Transpacyficznego TPP jako kolejnego filaru światowego rządu.
    8. Demontaż potencjału Chin i krajów BRICS, które mogłyby podważyć jednobiegunowy globalny system.
    9. Promocja sztucznej inteligencji i systemów dozoru Wielkiego Brata jako “modnych/trendy” elementów obecnej rzeczywistości. Chodzi o wprowadzenie opinii publicznej w błąd by ta adoptowała tego typu technologie pozbawiając się swobody i osobistej prywatności.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/prawdziwa_agenda_spotkania,p20909299
    ==============

    Ciekawostka taka……

    Suwerenność?
    Niezależność?
    Rządzą dość niedemokratyczne struktury mające, bądź kreujące pieniądz.
    Rządy wybierane w demokratycznych wyborach, to listek figowy.

    Kampanie wyborcze to dość droga zabawa….

  62. Ja myślę, że gdyby za kłamstwo czy to zgodne z racją stanu czy to niezgodne z racją lub obojętne, ale karać zakazem reklam to Naród by nie był w stanie rozwiązać swoich podstawowych problemów np. nietrzymania moczu.

  63. USTAWA BUDŻETOWA
    NA ROK 2015
    z dnia 15 stycznia 2015 r.
    Art. 1. 1. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 1, łączną kwotę podatkowych i niepodatkowych dochodów budżetu państwa w wysokości 297 197 818 tys. zł.
    2. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 2, łączną kwotę wydatków budżetu państwa w wysokości 343 277 818 tys. zł.

  64. Deficyt budżetu po lutym br. wyniósł 11 mld 331,2 mln zł, czyli 24,6 proc. dopuszczonego w ustawie budżetowej na ten rok deficytu w wysokości 46 mld 80 mln zł – wynika z opublikowanych w poniedziałek szacunkowych danych Ministerstwa Finansów.
    http://www.forbes.pl/szczurek-deflacja-w-tym-roku-jest-wyzwaniem-dla-budzetu,artykuly,191721,1,1.html
    =============

    46 jest bliższe 50 niż 30…….

  65. Wiesiek59,

    Mam nadziję, że jaja sobie robisz w tym ostatnim wpisie.

  66. poprzednim

  67. Ewa-Joanna
    10 czerwca o godz. 10:09
    @tejot ( przeniesione z poprzedniego wpisu, żebyś nie myślał, że ci się upiecze!)
    Napisałeś:
    Odnośnie australijskiego systemu glosowania do Izby Reprezentantów, to żaden Australijczyk nie wychylił się na blogu, by go omówić.
    No to kurcze blade jak cała reszta twoich wypocin ma tyle prawdy co w tym zdaniu, to jesteś zwyczajny koniunkturalny kłamca i manipulator.
    A teraz czepiasz się Wieśka i imputujesz mu pisanie półprawdy.
    Dodatkowo uważasz, że wyborcy niemieccy nie rozumieją struktury własnej ordynacji więc zapytam: A polscy rozumieją?

    Mój komentarz
    1) Żaden Australijczyk nie przeanalizował australijskiego systemu wyborczego do Izby Reprezentantów. Ty Ewo-Joanno odsyłałaś linkami do opracowań w sieci oraz krótko podałaś, że głosy ostatniego przechodzą na tego, co zdobył drugie miejsce, co jest informacja nie prawdziwą, ponieważ glosy ostatniego (są to tylko jedynki, o czym nie wspomniałaś z powodu krótkości i treściwości wypowiedzi) przechodzą w drugim liczeniu (czego również nie podkreśliłaś) na wszystkich pozostałych proporcjonalnie do ilości zdobytych przez nich dwójek.
    W trzecim liczeniu głosy odrzuconego przechodzą na pozostałych proporcjonalnie do ilości zdobytych przez nich trójek ( o czym z Twojej strony nie było ani słowa). System ten jest skomplikowany, o czym, również nie zawiadomiłaś blogu.

    2) Obrzucanie interlokutora ciężkimi epitetami („zwyczajny koniunkturalny kłamca i manipulator”) okazało się w Twoim przypadku zadaniem wyjątkowo łatwym do wykonania

    3) Nie pisałem, że uważam, że wyborcy niemieccy nie rozumieją struktury własnej ordynacji. Napisałem, że wg opracowań Deutsche Welle (to radiostacja rządowa niemiecka):

    „Jak podaje Deutsche Welle w jednym z omówień ordynacji niemieckiej, wyborcy w RFN nie bardzo rozumieją strukturę ordynacji, właśnie ze względu na jej dwoistość.”

    Ewo-Joanano, to nie ja uważam, to DeutscheWelle tak uważa.
    Pzdr, TJ

  68. TJ
    oficjalne dane;
    USTAWA BUDŻETOWA
    na rok 2014
    z dnia 24 stycznia 2014 r.
    Art. 1.
    1. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 1, łączną kwotę podatkowych i niepodatkowych
    dochodów budżetu państwa w wysokości 277 782 224 tys. zł.
    2. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 2, łączną kwotę wydatków budżetu państwa
    w wysokości 325 287 369 tys. zł.
    3. Deficyt budżetu państwa ustala się na dzień 31 grudnia 2014 r. na kwotę nie
    większą niż 47 505 145 tys. zł.

  69. sztubak
    10 czerwca o godz. 11:24
    USTAWA BUDŻETOWA
    NA ROK 2015
    z dnia 15 stycznia 2015 r.
    Art. 1. 1. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 1, łączną kwotę podatkowych i niepodatkowych dochodów budżetu państwa w wysokości 297 197 818 tys. zł.
    2. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 2, łączną kwotę wydatków budżetu państwa w wysokości 343 277 818 tys. zł.

    Mój komentarz
    Z danych polskiego MF wynika, iż deficyt budżetu w 2014 roku był ponad 17 mld zł niższy od zaplanowanego w ustawie i wyniósł poniżej 30 mld zł. Dochody budżetu były wyższe o ponad 5 mld zł, a wydatki niższe o ok. 12 mld zł.

    Deficyt budżetowy wykonany na 2014 rok wyniósł 30 mld zł. 30 mld, to nie jest 50 mld, ale już blisko jest do 50 mld. Też tak można powiedzieć.

    Moim zadaniem w Polsce jest taki zwyczaj – w potocznym potępianiu lub zachwalaniu czegokolwiek liczby można dowolnie naciągać w dół lub w górę. Ale żeby na EP tak hulać z danymi statystycznymi, to mi jakoś nie pasuje.
    Pzdr, TJ

  70. Jak zwykle, PA ze swobodą tubylca, opisujesz zjawiska w Polsce.
    Teraz piszesz o alternatywie.
    Kiedy codziennie podchodzę do stoiska ‘prasa’, w dowolnym punkcie sprzedaży widzę kilka pięknych, na drogim papierze wydanych tygodników, z okładkami przedstawiającymi (to ostatnio) p. Komorowskiego na świni, w czapce z gwiazdą sowiecką, itp.
    Gdzieś z boku, często zasłonięta, jest wystawiona okładka Polityki.
    Swoje pisma wydają narodowcy, korwinowcy i pewnie za chwilę wyda cos Kukiz.
    E-J przypomniała, że kiedyś wydał się ‘obrzydliwy komuch’ Urban i odniósł finansowy sukces.
    PIS dostał w ramach podziału PRLowskich mediów Ekspres Wieczorny, bardzo poczytną gazetę popołudniową i nie odniósł sukcesu, gazeta umarła.

    Kukiza fragment programu dotyczący mediów jest czymś tak kuriozalnym w Europie, że nawet Putin by się zarumienił.

    Biorąca udział we wczorajszym programie Daniela Passenta dr Anna Materska-Sosnowska bąknęła dwa razy coś w rodzaju ‘akcja Kukiza to jakiś większy, wcześniej przygotowany plan’.
    Panowie Dorn i Passent nie podtrzymali wątku.
    O co chodziło p. M-S?
    PS
    Rozmowa w TOK FM była wyjątkowo ciekawa, właśnie przez obecność p. Dorna, polecam podcast.

  71. TJ

    Gdy w 2008r. PO-PSL obejmowała władzę dług publiczny wynosił ok. 530mld zł, dziś to już blisko 900mld zł i to pomimo zagarnięcia 150mld zł z OFE. Corocznie ten dług rośnie, o co najmniej 50mld zł.

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/244622-finanse-publiczne-polski-po-8-latach-rzadow-po-psl-i-jej-notariusza-prezydenta-bronislawa-komorowskiego-sa-w-stanie-oplakanym

  72. @Bar Norte napisał 9 czerwca o godz. 22:33

    Przestaję ogarniać to co wyprawia ten rząd.

    Więcej śpij! Zredukuj swe przekonania o ogarnianiu.

    Tak zwana ekonomia słowa w przypadku tego twego komentarza kazała ci opuścić słowa rozbudowujące zdanie ponad możliwości rozumienia przez trzyćwiartkowych inteligentów:
    a wydawało mi się, że ogarniam

    Ma być krótko i w każdym komentarzu ma się pojawić napisane dużymi literami słowo PRAWDA.

    Od kilku lat techniczne środki śledzenia są tak tanie, że każdy chętny Kowalski może podsłuchać jak rdza chrupie Nowaka. Z kolei gęstość zapisu pisma oraz zapisu dźwięku osiągnięto nadzwyczaj dużą.

    Zwykły buc może w czasie krótszym niż przerwa między lekcjami w polskiej szkole pobrać ze źrodeł internetowych więcej tekstu, niż może przeczytać przez całe życie.

    Stonoga Zbigniew będący najprawdopodobniej przygłupawym słupem wynajmowanym przez oficerów polskich służb specjalnych nie ujawił niczego nowego. Aby się o tym przekonać potrzeba czasu dłuższego niż czas do polskich wyborów parlamentarnych.

    Gdybyś się zajął śledzeniem postępów techniki, to byś wiedział, że w czasie gdy @Kartka Z Podróży odbywal swe pierwsze camino, to petrochemia wyprodukowała łyko polimerowe wspomagające chodzenie i dezynfekujące stopy.

    Kiczowaty artysta śpiewał: Zacznij od Bacha!
    A ja ci radzę: Zacznij od Saleriego!

    Dawni posłowie to teraz wynajmowani hakerzy i krakerzy.
    A tobie w głowie czterej muszkieterowie.

  73. Temat mnie zainteresował z powodu tego potworka uniwersalnego, używanego nie tylko dla poskromienia mediów: „Polska racja stanu”! To dziwadło pozwala na największe łajdactwa i oszustwa, zakłamanie historii i usprawiedliwienie nawet ludobójstwa, gdy inne państwo zastąpiło wyraz „polska” np. na „niemiecka” (wszystkie zbrodnie Hitlera były zgodne z „niemiecką racją stanu”).

    Klasyczny przykład to Turcy u których „turecka racja stanu” każe wsadzić do więzienia każdego obywatela, który wspomina o ludobójstwie na Ormianach.

    Kukiz podał jeden z typowych przykładów „polskiej racji stanu” – „polskie obozy koncentracyjne”. Słusznie ostrzega Ewa’-Joanna:

    @Ewa-Joanna

    ***Polskie obozy” maja dwie strony i też trzeba z tym uważać.***

    Może pan muzyk nie wie, że po wojnie działały owocnie wszystkie poniemieckie obozy (w tym Oświęcim – bo chyba nie Auschwitz!) w tym samym kształcie i z ogromnymi liczbami zakatowanych, często niewinnych więźniów???
    To były powojenne „polskie obozy koncentracyjne”, o których nie wolno wspomnieć z powodu „polskiej racji stanu”, bo przecież Polak-katolik-patriota nie jest zdolny do okrucieństwa nad bezbronną ofiarą, szczególnie bezpośrednio po mszy i podaniu znaku pokoju! Dlatego „polska racja stanu” nie pozwala o tym mówić czy pisać, a teraz nawet według Kukiza trzeba penalizować „kłamców”.

    Turcy negują swoją zbrodnię od 100 lat i nic nie pomaga – cały świat zna i potępia to ludobójstwo.

    Podobały mi się też wątpliwości Indoora:

    @Indoor prawdziwy
    10 czerwca o godz. 8:36
    Swoją drogą Kukiz z tymi mediami może i gada głupio, ale inspirująco.
    Bo:
    1. Jak odróżnić kłamstwa zgodne z racją stanu od kłamstw niezgodnych z racją stanu?
    2. Czy ujawnienie faktu iż kłamstwo (zgodne z racją stanu) jest kłamstwem jest karalne czy nie?
    3. Czy racja stanu wymagająca nieustannych kłamstw jest jeszcze racją stanu czy tylko kłamstwem?
    Dyskusja między Wiesiekiem i Sztubakiem pokazuje tylko to, co mówił prezydent-elekt – z Polską tak naprawdę nikt powazy w Unii się nie liczy, bo jest słaba ekonomicznie i militarnie. Trzeba było nie wstąpić do Unii i powoli zdychać poza jej obszarem jako skansen i trup gospodarczy, hołdując kaczystowskiej wizji „polskiej racji stanu”.

    Bardzo celna i konstruktywna jest uwaga, uzupełniająca Kukizową wersję „polskiej racji stanu”! Szkoda, że sam Kukiz na to nie wpadł:

    @lukasso
    10 czerwca o godz. 10:26

    ***Zakaz wydawania płyt i albumów polskich autorów nagrywających dla zagranicznych koncernów.***

    Nie znam wcale twórczości Kukiza i nie pragnę tego, bo mam uszy wrażliwe na hałasy, ale jestem ciekaw, czy taki akt patriotyzmu pozwoliłby mu na utrzymanie swej willi multimilionera na tym poziomie wyłącznie z nagrań przez polskie firmy fonograficzne. Nie zaglądam mu do kieszeni, choć willa mi się bardzo podobała (był link do obrazka), miałbym chętnie podobną, ale może Google wie, kto mu na takie bogactwo zapracował? Może jakieś zagraniczne firmy? Ja od czasów PRL kupowałem tylko płyty muzyki poważnej, wydane przez zagraniczne firmy i to nie z powodu braku patriotyzmu, ale z powodu posiadania dobrego słuchu.

  74. tejot,
    Nie mam zamiaru się sprzeczać czy to 30 czy 50mld.
    Tym niemniej (900-530)/8=46,25mld.
    Dodaj do tego długi województw, powiatów i gmin.
    Dobrze nie będzie.
    Grecy mają przynajmniej dobry klimat, oliwki i tanie wino, przeżyją.

  75. @Andrzej Falicz, 4:36
    Dotarłem do Twojego postu, w którym piszesz o „prawdzie o rządzących” a ja słyszałem wczoraj od p. Seremeta, że ta prawda to akta spraw, w których zgodnie z procedurami zapisane są adresy zeznających, telefony, pesel, itp.

    W telewizji wypowiada się skazany prawomocnie p. Kamiński.
    O SKOKach cisza.

    Za chwilę wystąpienie p. Seremeta, niezależnego Prokuratora Generalnego, wskazanego przez Lecha Kaczyńskiego.

    Tak przy okazji – wyszedł na światło kolejny bubel prawny.
    Przypominam, że Tusk nie odwołał Kamińskiego, odwołał prof. Ćwiąkalskiego i podpisał raport roczny p. Seremeta

    Andrzeju, mniej piany proszę, a więcej myśli państwotwórczych.

  76. sztubak
    10 czerwca o godz. 11:53
    TJ
    Gdy w 2008r. PO-PSL obejmowała władzę dług publiczny wynosił ok. 530mld zł, dziś to już blisko 900mld zł i to pomimo zagarnięcia 150mld zł z OFE. Corocznie ten dług rośnie, o co najmniej 50mld zł.

    Mój komentarz
    Napisałem, ze według danych MF w zeszłym roku deficyt budżetu wyniósł 30 mld zł. I że 30 mld, to nie jest 50 mld. A Ty sztubaku zmieniasz temat, dywagujesz, itd.
    Dodam, ze UE zdjęła niedawno z Polski procedurę nadmiernego deficytu, tzn. przekraczającego 3 % PKB.

    To są fakty. Te i inne fakty należy interpretować. Wszystkie fakty należy interpretować zgodnie z ich wymową, a nie tworzyć poprzez naciąganie liczb lub selektywne przytaczanie wrażenia, ze jest np. bardzo źle lub np. bardzo dobrze.
    Pzdr, TJ

  77. Wg ,,premiera” Kukiza polska racja stanu jest wtedy naruszona, kiedy media wyrazaja sie krytycznie o nim lub jego dzialalnosci politycznej. Natomiast kiedy Kukiz ordynarnie obraza i insynuuje komu chce co chce jest to zgodne wg niego z polska racja stanu. Nie chcialbym, zeby Polska miala premiera Kukiza , bo wowczas trzeba bedzie sie wstydzic tego polskiego Castro w wojskowym stroju z orlem lub kotwica powstancza na koszulce, z piana na ustach atakujacego sasiadow Polski.

  78. stasieku
    10 czerwca o godz. 12:04
    @Andrzej Falicz, 4:36

    Andrzeju, mniej piany proszę, a więcej myśli państwotwórczych….”

    Trudno, skoro sie spienilem o mniej piany!

  79. Antonius
    10 czerwca o godz. 11:55

    „…Polak-katolik-patriota…”, hm, czyżby tych powojennych obozów jednak NIE stworzyli ateiści-komuniści? Dziwne?

  80. Wkradły się drobne błędy edytorskie. Poprawiona wersja została pożarta i wklepując drugi raz spieszyłem się trochę. Pardon!

  81. Czytam EP, estymuję i antycypuję – kiedy zobaczę w TV transmisje, a w nich sceny, przed nimi szeroka publiczność, a na podiach w błazeńskich czapkach Tusk, Kopacz, Sikorski i inni z grupy np. pięćdziesięciorga recytujący swoje winy, przepraszający naród za kłamstwa antypolskie, za czyny wbrew polskiej racji stanu i inne antypaństwowe, niemoralne, nieetyczne postępki oraz proponujący dla siebie odpowiednią pokutę.

    Atmosfera na blogu już się grzeje
    Pzdr, TJ

  82. Antonius,

    „Dyskusja między Wiesiekiem i Sztubakiem pokazuje tylko to, co mówił prezydent-elekt – z Polską tak naprawdę nikt powazy w Unii się nie liczy, bo jest słaba ekonomicznie i militarnie.”

    Marzenia o militarnej potędze Polski to moim zdanim mrzonki.
    Tak czy inaczej podstawą jest gospodarka.

    Nie rozumiem jak moja z Wieśkiem dyskusja pokazuje, że w Unii z Polską się nie liczy. Mea culpa.

    Czy bardziej się liczą z Estonią, Litwą, Słowacją i.t.d.?
    Czy to ma jakiekolwiek znaczenie?

    Nikt na świecie nie będzie bardziej liczył się z Polską niż Polacy.

    Bez jedności i zaangażwania w sprawy państwa ciągniemy w różne strony a skutkem jest spowolniony wzrost stopy życiowej.

    Procedury demokratyczne są ale demokracji to już jak na lekarstwo.
    Z systemu jednopartyjnego przeszliśmy na wielopartyjny ze wszelkimi wadami tego pierwszego.
    Każda rządząca partia zachowuje się jak PZPR.
    Teraz my qrwa.

    Bez dogadania się rozsądnych lewych, prawych i papistów będzie jak jest.
    Jowy tu nic nie pomogą. Finansowanie partii z funduszy prywatnych wprowadzi do Sejmu koterie Solarzy i Czarneckich i usankcjonuje przekupstwo.

    Bez społeczeństwa obywatelskiego i tolerancji nie ma demokracji, co najwyżej tyrania większości nad mniejszością.

  83. „Chiny znajdują się w kluczowym momencie reform i rozwoju”, zmieniają swój model rozwojowy i chcą na stulecie powstania rządzącej Komunistycznej Partii Chin (KPCh), czyli do 1 lipca 2021 r., „zbudować społeczeństwo umiarkowanego dobrobytu” (xiaokang sheghui), a więc klasę średnią i warstwę konsumentów, bowiem rozwój państwa ma być teraz w większym stopniu oparty na wewnętrznej konsumpcji niż na eksporcie, jak było dotąd.

    Drugi „cel na stulecie” jest jeszcze bardziej enigmatyczny. To realizacja „chińskiego marzenia”, jakim ma być „wielki renesans chińskiej nacji”, którego oczywiście nie da się zrealizować w kontekście wymienionych zagrożeń separatystycznych. Taki „renesans” będzie możliwy tylko wówczas, gdy połączone zostaną wszystkie ziemie, włącznie z Tajwanem Problem w tym, że nie jest do końca jasne, do kiedy ten „chiński sen” ma być spełniony. W strategii napisano natomiast, że do 2049 r., a więc na stulecie proklamowania ChRL, ma być zbudowane „nowoczesne, prosperujące, silne, demokratyczne, harmonijne i o wysokiej kulturze socjalistyczne państwo”.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Nowa-strategia-militarna-Chin-Panstwo-Srodka-marzy-i-rusza-na-morza,wid,17618959,wiadomosc.html
    ===============

    Niektórzy swoje racje stanu planują na stulecia…..

  84. sztubak
    10 czerwca o godz. 12:46

    Proszę bardzo, dogaduj się… Ale ja z Tuskiem, Kaczyńskim, Palikotem, Millerem, Rydzykiem, Hartmanem, Paradowską, Piechocińskim itd. itd. – nigdy. Prędzej dogadam się z koniem Incitatusem, ale z nimi – nigdy, przenigdy.

  85. Nowy rok szkolny zacznie się od modlitwy w większości szkół o zwrot ojczyzny.

    Trzeba odebrać Polskę Egonowi Erwinowi Kischowi który w polskojęzycznych mediach opisał barwnie ugaszony pożar. Wspólpracował ten drań z Julianem Tuwimem przy tworzeniu kłamstwa Kwiaty polskie.

    Prawdą jest, że ponad pół wieku temu Polskę zaczeli okupować Marsjanie o czym donosiło amerykańskie radio – ruskie komunisty nie pozwalały o tym pisać i mówić.

    A spokojnie reagujący właściciel TVN wykupuje akcje stacji, aby ubiec Jana Kulczyka gotowego wykupić pakiet kontrolny i podarować go Telewizji Trwam.

    Harmonia pierwszych skrzypiec z dudami jest warta mszy.

    W pierwszym obiegu krążył będzie Prawdziwie Narodowy cover pozycji

    Jarmark sensacji (tytuł oryg.: Marktplatz der Sensationen; tłum. Stanisław Wygodzki; Wydawnictwo „Prasa Wojskowa” 1949; Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej 1952, 1957)

    stworzony przez Dariusza Oko.

    Za rok na egzaminie wstępnym na studia z fizyki na Uniwersytecie Warszawskim będą ze znajomości tego dzieła przepytywani kandydaci.
    Bo nie wszyscy widzą Prawdę.

  86. Powolnik

    Piszesz: „Zredukuj swe przekonania o ogarnianiu.”

    Redukuję, bo nie mam psychicznych predyspozycji do ogarniania ponurych historii. Właściwie nie tyle ponurych co beznadziejnych.

    Choć podobno nadzieja rodzi się z beznadziejności – jak mawiają.

  87. Ciekawy wątek „racji stanu”

    Przypomnę, że w klasycznym ujęciu „racja stanu” to „nadrzędny interes państwowy, interes narodowy, wyższość interesu państwa nad innymi interesami i normami, wspólny dla większości obywateli i organizacji działających w państwie lub poza jego granicami, ale na jego rzecz.”

    A w mniej klasycznym to po prostu „interes władzy” – jaka by nie była.

  88. sztubak
    10 czerwca o godz. 10:10
    Andrzej Falicz,
    Oczywiście pożyczyć, tak jak Grecy?
    Albo pożyczyć ile się da i ogłosić bankructwo….”

    Sztubak pozyczyc i madrze zainwestowac.
    W pozyczaniu jakotakim nie ma nic zlego.
    Kredyt to podstawa kazdej nowoczesnej ekonomii.

    Z Grecja to tak wygladalo, ze od samego poczatku UE podeszla do tego problemu jakby chciala utopic Grecje (moze Niemcy chca cos tam za poldarmo kupic…jakies wyspy itd).
    Z jednej strony swiadomie sie kurczy gospodarke przez tzw. oszczednosci a zdrugiej daje bankrutowi pozyczke…
    To bandytyzm.
    Tym bardziej, ze ta dopozyczona kasa poszla glownie do kieszeni bankierow we francji i Niemczech.

    Po wojnie UK mialo znacznie wyzsze zadluzenie niz dzis Grecja i co.
    Wprowadzili moze zaciskanie pasa i polityke oszczednosciowa?
    Wprost przeciwnie na wielka skale zaczeli inwestowac (i to panstwo) bo jak gospodarka rosnie to dlug procentowo do niej maleje.

    Ile to dlugu miala Grecja jak sie zaczal jej kryzys i „pomoc” Unii oraz „restrukturyzacja” greckiej gospodarki?
    w 2010 140%
    w 2015 175% (Japonia 220%…i nic)
    Grecy maja tylko w tym roku splacic 20 miliardow!
    ….
    Ilu Grekow wyjechalo?
    I kto bedzie odbudowywal zbankrutowana oszczednosciowym programem Grecje gdy wszyscy wyjada?…

    To w 2010 roku:

    Dane o bezrobociu są zastraszające – z danych agencji OAED wynika, że w ciągu ostatnich 15 lat na rynek pracy weszło 600 tys. absolwentów wyższych uczelni. W tym czasie stworzono zaś tylko 250 tys. nowych miejsc pracy, i to głównie w sektorze publicznym i budżetówce. Wkrótce także te miejsca mogą zniknąć, bo szukający oszczędności grecki rząd zamroził pensje, zawiesił przyjmowanie nowych pracowników i zapowiada masowe cięcie etatów. Dlatego wielu absolwentów uczelni wykonuje prace znacznie poniżej swoich kwalifikacji. Według studium OAED, może to być nawet dwie trzecie wszystkich absolwentów z ostatnich lat.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8379378,Zaczela_sie_druga_fala_wielkiej_greckiej_emigracji_.html#ixzz3ceo5Y0oi

  89. Lubię ludzi konsekwentnych, trwających z uporem przy swoich poglądach, jeśli w nie wierzą, choć inni się z tego śmieją – np. Falicza za trójkę zbójów z PRL.
    Przeglądam tez niektóre niemieckie blogi, a tam spotkałem faceta, który rozsądnie komentuje wszelkie wpisy, ale każdy komentarz kończy:
    „A poza tym uważam, że Euro należy koniecznie zniszczyć”!
    Nie podaje dlaczego, ale podejrzewam, że tak myśli większość Niemców.
    Gdybym ja się zdecydował na coś do wielokrotnego przypomnienia polskim obywatelom, to mam kilka „bonmotów” do wyboru – lub łącznego stosowania:

    1) Precz z argumentem „polską racją stanu”, które to pojęcie jest wykorzystane do złych celów,
    2) won z prawodawstwa określenia „obraza uczuć religijnych” i
    3) moje marzenie od czasów, gdy przestałem być nauczycielem szkół podstawowych i średnich za czasów Gomułki, gdy religia była tam, gdzie trzeba – w salkach katechetycznych, – „Precz z religią ze szkół do kościoła”!!!

    Dodatkiem sensownym, jakby pochodnym – „kapelani z instytucji państwowych do burdeli”, tam grzech jest obowiązkiem i walka z nim sensowna, a nie w szpitalach, gdzie ludzie mają poważniejsze problemy i wojsku, zdrowym trzonem ludu polskiego.

  90. takei-butei,

    Żadnych nazwisk nie wymieniłem. Na pewno znasz jakiegoś papistę, ateistę, lewicowca i prawicowca.
    Spróbuj się z nimi dogadać na konkretny temat, n.p. potrzebę naprawy drogi przez Waszą wieś.
    Jeżeli na wstępie ateista nie naubliża papiście od idiotów a papista ateiście od niemoralnych, to może dacie radę pociągnąć wspólnie do celu.
    Do pełnej zgody musisz zakceptować jakiś fundusz na poświęcenie tej naprawionej drogi.
    Takie ćwiczenie w tolerancji i dążeniu do zgody która buduje.

    Czy Twój pseudonim coś znaczy?

  91. Czy naprawde nikogo nie niepokoi fakt, ze pan Kukiz w obronie demokracji i wladzy ludu, chce sam osobiscie decydowac w jego imieniu?

  92. Nieprawdą jest, że w Polsce nie istnieją przepisy antymonopolowe i wszyscy wiemy dlaczego nie są one wykorzystywane przeciwko kartelowi niemieckich wydawców w Polsce. Kto smaruje ten jedzie . W Polsce niestety wciąż jest potrzebny obcy kapitał, dla pielęgnacji tradycji
    Natomiast nieprawdą jest, że niemieccy wydawcy ingerują bezpośrednio w prace polskich redakcji. One są o wiele bardziej wyrafinowane i podstępne i w swojej podłości pozwalają w „swoich” gazetach, pisać polskim dziennikarzom to co tym „ślina przyniesie na język.”

  93. Marszalek Radoslaw Rydz-Sikoreczka zawiesi urzedowanie prezydenta a obsadzony przez PO Trybunal Konstytucyjny to potwierdzi,to bedziemy mieli ” demokracje inaczej „.

  94. PO tonie w drogim winie, osmiorniczkach i glupocie,
    a jak wysyp grzybow po deszczu mamy tyle nowego, ak nie Kukiz to Stonoga, a nawet Lisa wypuszczono:

    „Nie placa mi Niemcy”
    „Pomysły Kukiza są całkiem zabawną kombinacją mentalności Putina z intelektem Kononowicza” – napisał Tomasz Lis na swoim blogu w portalu natemat.pl.

    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/lis-odpowiada-kukizowi-nie-placa-mi-niemcy,103,0,1825127.html

  95. sztubak
    10 czerwca o godz. 13:37

    Tu, u siebie, się dogadujemy, bo tu nie ma żadnych partii, np. w radzie gminy tylko bezpartyjni, tak samo wójt bezpartyjny… Ale z tymi wyżej nigdy się nawet nie spróbuję dogadywać. Za ich pogardę? Lepiej już, żeby Polską rządził koń Incitatus.

  96. sztubak
    10 czerwca o godz. 13:37

    takei-butei: takie buty.

  97. Antonius

    Piszesz:

    „Precz z argumentem “polską racją stanu”, które to pojęcie jest wykorzystane do złych celów”

    Biorąc pod uwagę polskie realia jestem podobnego zdania.

    Wyżej podałem dwie definicje tego określenia – pierwszą klasyczna wywodząca się od Machiavellego (nadrzedny interes państwa, narodu …) a drugą potoczną, wynikającą ze współczesnych doświadzeń politycznych (po prostu interes władzy).
    Skłaniam się ku tej drugiej.

    Nie ukrywam, że mnie zaskoczyło użycie tego najczęsciej intrumentalnie, propagandowo traktowanego określenia w postulatach Kukiza. Tak jakby chciał jakiś podniosły nastrój nadać tym kilku postulatom.

    Tym niemniej określenie racja stanu używane jest również przez czołowych polityków rządzących Polską. Wicepremier Siemoniak np ostatnio obwieścił, że „wspieranie Ukrainy jest polską racją stanu”.

    To jak, Sieminiaków wolno uzywać tego określenia – wytrychu a Kukizowi nie wolno?

    Jedni są godni podnoszenia argumentu racji stanu a drudzy niegodni?

    Pozostaje więc albo spróbować zdefiniować jakoś tę rację stanu albo po prostu zrezygnować z jej uzywania czyli przyjąć, że Polska po prostu nie ma racji stanu.

  98. @takei-butei
    10 czerwca o godz. 12:30

    Skąd wiesz, że katowali ateiści? Przecież nie było ani jednego polskiego obozu koncentracyjnego po wojnie.
    Kłamiesz, lub masz informacje niezgodne z „polską racją stanu”, a to może być karalne.

    Przesadziłem! Był jeden obóz (dla mnie najbliższy z dużych obozów, bo mniejsze miałem na miejscu), w dokumentach z jego tworzenia zachowała się nazwa „obóz koncentracyjny” – Łambinowice! Pozostałe miały ładniejsze nazwy – np. „obozy pracy” (z niemowlakami i starcami włącznie wszyscy „pracowali” – i dobrze im tak!). Kto teraz zgodziłby się pracować za wikt i katowanie. Polacy nie są tak głupi.
    Co innego Azjaci. Oni wychowują w obozach obywateli do uzyskania wymaganych cnót, to się chwali!

    Co mnie niezmiennie śmieszy to niechęć wobec wyrazu „koncentracja”. Koncentracja sił całego narodu, aby wyjść z bagna korupcji i nierządu gospodarczego, byłaby przecież cudowna!
    Nawet obóz koncentracyjny ma obecnie zupełnie inny sens – gromadzenie w jednym miejscu grupy ludzi o określonych właściwościach i celach, np. azylantów i imigrantów ekonomicznych we Włoszech i Niemczech, lub opisywane brzydko ostatni obozy przybyszy do Polski z Czeczenii i cholera wie, skąd.

    Słyszałem, czego się domagają w Niemczech ci pseudo-azylanci. Więcej papierosów i lepsze żarcie, codziennie mieso.
    Pewnie tego samego domagały się kobiety w Łambinowicach.
    I teraz różnica kiedyś i dziś!!!
    W odpowiedzi władze jednego z landów postanowiły wysłać regularnie prostytutki do obozu, aby zmniejszyć frust biednych przybyszy. Myślały władze o mężczyznach i zapomniały o prawach kobiet! Fe!

    A jak było w Łambinowicach? Tylko częściowo dobrze. Po zapędzeniu ludzi do stodoły, zapaleniu tejże, karabinami maszynowymi pilnowali strażnicy, aby nikt nie wyszedł i sobie np. połamał nogi na nierównościach terenowychtakei-butei
    10 czerwca o godz. 12:30, albo czegoś innego. Ogień oczyszcza i tak miało być – czy to byli ateiści czy buddyści tego nie wiem. Ochrzczeni byli na pewno, bo to byli młodzi Polacy.

  99. tejot
    10 czerwca o godz. 11:41

    Piszesz: żaden Australijczyk nie wychylił się na blogu, by go omówić. oraz Żaden Australijczyk nie przeanalizował australijskiego systemu wyborczego do Izby Reprezentantów.
    Ja jestem Australijką. I przez dwa dni tłumaczyłam ci jak krowie na rowie jak ten system działa i podawałam przykłady. Jeżeli chodziło ci o komentarz Andrzeja lub Georgesa to trzeba było ich zapytać imiennie. Ale mówienie „żaden” jest kłamstwem i manipulacją.
    Wydaje mi się, że podanie źródeł informacji jest dla każdego średnio myślącego człowieka wystarczające do przeczytania i zrozumienia. Poza tym jednak tłumaczyłam i opisywałam jak działa ten system a podawane linki były tylko jako ilustracja dla łatwiejszego zrozumienia. No i sukces! W końcu bowiem zrozumiałeś.
    Więc co chciałeś osiągnąć przekręcając całą dyskusję? Zdeprecjonowanie systemu australijskiego? Udowodnienie, że system polski jest lepszy? Nota bene nie wytłumaczyłeś mi jak działa w praktyce ( a pytałam!) i tak kręciłeś, żeby wyszło, że to wszystko było niewarte dyskusji. Po co to robisz?
    Piszesz: podałaś, że głosy ostatniego przechodzą na tego, co zdobył drugie miejsce – wcale tak nie pisałam, przekręciłeś, to przecież byłoby bez sensu.
    Wobec powyższego uważam, że na wszelki epitety sobie zasłużyłeś i nic nie wycofuję.
    Ad 3 – Ale zarzuciłeś Wieśkowi pisanie półprawdy czy nie? A to sięgnięcie do DW było tylko podparciem się „autorytetem”.
    Nie wiem jaką rolę pełnisz tu na blogu, mam szczerą nadzieję, że jest to rola blogowego marudy a nie inna.

  100. ”Nie wiem jaką rolę pełnisz tu na blogu, mam szczerą nadzieję, że jest to rola blogowego marudy a nie inna.”
    TJ kulturalnie i cierpliwie tłumaczy nam, że jest dobrze jak jest, władza ma rację zawsze i we wszystkim. Taką ma rolę i podejrzewam, że sam sobie napisał.

  101. Strona moralne versus strona kryminalna „afer podsłuchowych”

    Przyłapani na gadaniu „co ślina na język…” ‘mężowie stanu’ powinni publicznie, np. w oświadczeniach, odnieść się do opublikowanych wątków. Pozostawianie treści restauracyjnych bez komentarza, zostawia opozycji swobodę do:
    zarzucania jakichś zbrodni,
    nazywania pijackiej wpadki aferą,
    bredzenia o zagrożenia bezpieczeństwa państwa (podpalenie budki).

    Zgadzam się, że kiedy podsłuchani bronią się metodą kwestionowania legalności zdobytych podsłuchów, należy tę formę ‘obrony’ ośmieszyć.

    Prokuraturze trudno znaleźć znamion przestępstw w zbiorze knajpianych rozmów. Tam są w przewadze (nie czytałem wszystkiego) treści źle świadczące o autorach. Ja od lat, o tych ludziach piszę smutne opinie. Ciągle przypominam, że polityka to zawód i wszyscy oni, co 4 lata, walczą o dobre miejsce pracy.

    Kukiz też liczył, że jako znany i popularny muzyk młodzieżowy, na etapie schyłkowym swojej działalności (wiek, styl, forma), będzie miał szansę na karierę polityczną przy ordynacji JOW. To, co się wydarzyło, przeszło wszelkie oczekiwania Kukiza i politologów. Teraz wszyscy starają się dorobić socjologiczną interpretację już od dawna obserwowanego zjawiska alienacji władzy, wodzowskich partii, posłów gęgaczy, Rysiów-skoczków w mediach, upadku tradycyjnych mediów, rozwoju i dostępności Internetu, itp

    Zaczynam dywagować, wracam do tytułowego wątku.
    Strona moralna podsłuchanych polityków wygląda kiepsko. Mnie jest żal pp Sikorskiego i Sienkiewicza, uważałem ich za ‘assets’ Platformy, której jestem od lat kibicem.

    Strony kryminalnej na razie nie dostrzegłem. Rozmowa Nowaka, to przykład namawiania do przestępstwa skarbowego, ale nieskonsumowanego, więc sprawę umorzono, a Nowaka nie widać.

    Natomiast z jakichś niezrozumiałych dla mnie względów, ciągle zaniedbywany jest trop qui bono.
    Wierzyć się nie chce, że politycy PIS jadają w barach mlecznych.
    Najsłynniejszy (dawny Prasowy) jest w moim rejonie i widuję tam głównie zubożałych hipsterów.

  102. sztubak
    10 czerwca o godz. 13:37

    Mój komentarz
    Doceniam postawę otwartą na zgodę. Ach, gdybyż taka preferencja miała większe powodzenie w Polsce.
    Pzdr, TJ

  103. ”Najsłynniejszy (dawny Prasowy) jest w moim rejonie i widuję tam głównie zubożałych hipsterów.”
    U mnie jest Stokrotka. Menu ubogie, klientela różna (kiedyś było mi po drodze i wstąpiłem, nawet w miarę czysto i smacznie. ”Numerek 29!!!!”)
    http://barstokrotka.pl/menu-dnia/

  104. Ewa-Joanna
    10 czerwca o godz. 14:22
    Mój komentarz
    Ewo-Joanno, przeczytałem Twój komentarz o mnie.
    Pytasz mnie niemal prowokacyjnie w swoi poście – Więc co chciałeś osiągnąć przekręcając całą dyskusję? Zdeprecjonowanie systemu australijskiego? Udowodnienie, że system polski jest lepszy? Nota bene nie wytłumaczyłeś mi jak działa w praktyce ( a pytałam!) i tak kręciłeś, żeby wyszło, że to wszystko było niewarte dyskusji. Po co to robisz?

    Pytania z wyrzutem i przypisywaniem nie jakichś nieprzyzwoitych intencji.

    Zapoznałem się z sednem Twojego komentarza, apeluję o więcej luzu i na tym poprzestaję.
    Pzdr, TJ

  105. Indoor prawdziwy
    10 czerwca o godz. 14:31
    ”Nie wiem jaką rolę pełnisz tu na blogu, mam szczerą nadzieję, że jest to rola blogowego marudy a nie inna.”
    TJ kulturalnie i cierpliwie tłumaczy nam, że jest dobrze jak jest, władza ma rację zawsze i we wszystkim.

    Mój komentarz
    Indoorze, tłumaczysz w stylu plotkarskim (ogólnikowo, intencjonalnie), że tejot tłumaczy, że dobrze jest jak jest i że władza ma rację.

    Indoorze, skąd Ty się urwałeś z takimi opiniami? W jaki sposób mnie scałkowałes? Gdzie znalazłeś warunki początkowe? Jak obliczyłeś stałe całkowania?
    Pzdr, TJ

  106. @tejot,
    tra ta ta. Nakręciłeś i teraz usiłujesz to odkopać w moją stronę. Zauważyłam już dawno, że starannie omijasz niewygodne dla ciebie fragmenty dyskusji i wekslujesz rozmowę na boczny, nieistotny tor. I ty twierdzisz, że nie manipulujesz!

  107. Gen. Prok. Andrzej Seremet

    Mam słuchawki na uszach, śledzę TVN24 i zdumiewa mnie, jak przedstawiciele różnych partii nie mogą sobie poradzić z niezależnym urzędem i jego najwyższym urzędnikiem.

    Dali mu niezależność, aby urząd odpolitycznić. Jednocześnie w ustawie, jak zwykle, coś popieprzyli.
    Teraz wszystkie strony się skarżą na stan ustanowiony ustawowo, a PIS wręcz woła „wróćmy do połączenia (…)”
    Przypominam, że wtedy prezes decydował, czy mają być kamery, czy skuwać w kajdanki i kiedy wszystko ma się odbyć.

    Akcje Ziobry, wtedy infanta, kosztowały kilka żywotów ludzkich.
    A Ziobro chodzi po telewizjach i obleśnie się uśmiecha.
    Prezesie, wywal tę gnidę! To brutusopodobny zdrajca, najgorszy rodzaj zdrady popełnił.

    Zarzuty posłów formułowane w kierunku prokuratury, która działa zgodnie z prawem ustanowionym przez ustawodawcę, świadczy o ich nierozgarnięciu.

  108. @ Stasieku
    „Strona moralna podsłuchanych polityków wygląda kiepsko. Mnie jest żal pp Sikorskiego i Sienkiewicza, uważałem ich za ‘assets’ Platformy, której jestem od lat kibicem.”

    Ja Sikorskiego uważałem za ‘assets’ Prawa Sprawiedliwości .
    Nawet w „uważaniu” trudno w tej polskiej Polityce sie połapać.

  109. Antonius
    10 czerwca o godz. 14:15

    Mógłbym odbić ponga-pinga i z kolei zapytać, a ty skąd wiesz, że w tych powojennych obozach katem był – jak piszesz – “…Polak-katolik-patriota…”. Ale po kiego. Polską rządzili wtedy ateiści-komuniści, przypuszczam, że do katowania zatrudnili Polaków-patriotów-katolików…

  110. Bartłomiej Sienkiewicz, polityk, którego wyjątkowo ceniłem oświadczył, że wycofuje się z życia publicznego.
    (widomość z dziennika o 15:00).
    Przyjmuje to ze smutkiem, ale jednocześnie z satysfakcją, że stawiałem na ludzi z klasą.

    Dałeś/aś ciała? Goń się, nie pokazuj się na oczy!

    Czekam na decyzje innych ciałodawców…
    Np. Janusza Palikota, który opublikował treść prywatnych rozmów.

  111. Kukiz w swojej warstwie ideologicznej i estetycznej przypomina Andrzeja Leppera i jego Samoobronę.
    Powywieszać złodzieji, przepędzić elity , aby w Polsce zapanowała pełna szczęśliwość. Ten sam ton przepełniony miłością bliźniego , te same nieco zmodyfikowane , ale proste jak budowa cepa recepty. Tak to można wytłumaczyć politykę nawet ostatniemu ćwiekowi.
    Pozamykać złodzieji i JOWy, albo rządy RAD i rozstrzelać kułaków, bo elektryfikacja i tak zawiodła i nikogo już nie oświeci.
    Różnica między Lepperem i Kukizem polega chyba tylko na tym, że nie można wykluczyć , że Lepper wierzył w swoje farmazony i stąd jego tragiczny koniec, a „artysta” Kukiz tylko na bis, sprytnie posługuje się ludzkimi niskimi instynktami i głupotą.
    Jak się skończyła lepperowska walka z złodziejstwem w państwie polskim, świetnie ilustruje wypowiedź niezapomnianej posłanki Samoobrony Renatki Beger, która zagadnięty o neopotyzm w jej partii z rozbrajającą szczerością zapytała;
    „To gdzie nasze dzieci mają pracować, jak nie u nas?”.
    „A to jest Polska właśnie” i taniec polskich Chochołów .

  112. Ewa-Joanna
    10 czerwca o godz. 14:52
    @tejot,
    tra ta ta. Nakręciłeś i teraz usiłujesz to odkopać w moją stronę. Zauważyłam już dawno, że starannie omijasz niewygodne dla ciebie fragmenty dyskusji i wekslujesz rozmowę na boczny, nieistotny tor. I ty twierdzisz, że nie manipulujesz!

    Mój komentarz
    Ewo-Joanno, więcej luzu.
    Pzdr, TJ

  113. @woytek, 14:57
    Zaczynał Radek w partiach konserwatywnych, komunizmem się brzydził, Pałac Kultury chciał burzyć, ale współpraca z Macierewiczem to było za dużo – nawet dla zagorzałego prawicowca.
    Potem był wierny Tuskowi, mimo, że ten go wyrolował z jakiejś funkcji międzynarodowej.

    Uważam Tuska za najwybitniejszego polityka 25lecia nie dla jego walorów moralnych, a dla zdolności politycznych.
    Kiedy ktoś na blogu szuka „mężów stanu” w XXI wieku, nie podejmuje poszukiwań.

    Za chwilę wybory w USA. Szykuje się tam niezły zbiór mężów/żon stanu.
    Taka świeżością, ZMIANĄ, powieje od wielkiego brata, który często lekceważył Polskę.
    Inna sprawa czy nie zasłużyliśmy sobie sami…

    Pozdr

  114. Andrzej Falicz,

    „Sztubak pozyczyc i madrze zainwestowac.”

    Przekonanego nie musisz przekonywać.
    Bez kredytu inwestycyjnego nie ma rozwoju i wzrostu.
    W obecnych czasach nasz rząd bierze kredyt na pokrycie bieżących zobowiązań a więc nie na inwestycje.
    Wkrótce znaczna część dochodu Państwa będzie szła na spłatę odsetek.
    Doskonale wiemy jak dochodowe jest państwowe, n.p. Air Canada.
    Moim zdaniem Państwo nie powinno bezpośrednio inwestować gdyż w większości się to nie sprawdza. Moim zdaniem nie można porównywać sytuacji powojennej z obecną.
    Rolą państwa jest stworzenie dobrego klimatu dla inwestorów, między innymi stabilnego i czytelnego prawa, usprawnienie pracy sądów, zwalczeniu korupcji i przestępczości oraz stworzenie systemu podatkowego przychylnego inwestycjom.
    Resztę zrobią prywaciarze.

  115. Na spotkaniu z dziennikarzami Bush nazwał Putina tyranem, który ustąpi tylko w obliczu wspólnego amerykańsko-europejskiego zobowiązania do zapewnienia ochrony Europie Wschodniej. Podkreślił, że są działania, które USA mogą podjąć by „wysłać mocny sygnał”, biorąc pod uwagę skalę ich sił zbrojnych.
    Poprzedniego dnia Bush ostrzegł Rosję, że jeśli zostanie prezydentem USA, to w sposób bardziej zdecydowany przeciwstawi się agresywnej polityce Putina wobec Ukrainy i Europy Wschodniej.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-jeb-bush-za-wyslaniem-tysiecy-zolnierzy-usa-i-nato-do-polski,nId,1833076#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Dynastia słynie z wojowniczości i rozpętywania konfliktów…..
    Więc może powiać mocno.
    I to na naszym terytorium.

    Od dwóch prawie lat, rusofobia stała się naszą racją stanu.
    Nie wiem tylko, czy NAM służy, czy jesteśmy jedynie pionkiem służącym obcym interesom?

  116. Cui bono?

    Jeśli chodzi o Kukiza, niedefiniowalnego i o nieprzewidywanym wcześniej efekcie wyborczym, to o niego w Gościach Passenta (9-VI) spierali się – elegancko, że aż nie po polsku – pani Doktor i pan Marszałek. On pierwszy natarł, jako dżentelmen, że na Kukizie korzysta Platofrma i swoją pieczeń piecze, choć głupio przysmaża z tym referendum o JOW itp, bo elektorat PiS jest teraz w rozkroku, podzielony (rzekomo) wręcz rozdarty między K i K, prezesa i wokalistę. Na to ona odparowała odczekawszy grzecznie, że to Platforma na Kukizie traci, Kukiz głosy Platformie odbiera, kreuje niezadowolenie z rządów lepiej niż wszystkie centrale związkowe świata pracy … i tak dalej z grubsza, i akademicko – no podkoloryzowałam co nieco, bo nie słuchałam audycji dokładnie zajęta swoimi sprawami.

    Jeśli idzie o podsłuchy, fotokopie zeznań i inne przecieki z grubej rury, to podział na część moralną i kryminalną jest jak najbardziej zasadny. Prokuratura nie znalazła przestępstwa, blogowicze nie znajdują przestępstwa. Jest za to wielkie wzmożenie moralne z kulinarnym zmieszane o tym,, gdzie powinni rządzący jadać, co jadać, jak jadać, i za ile. Nikt się nie zastanawia, czy trzymają widelec i nóż w lewej i prawej ręce, odpowiednio jak należy. I czy mówią z pełnymi ustami. Nie wchodzę w detale codziennej ich harówy w knajpie, bo mnie to zupełnie nie wzrusza. Czy Kulczyk zwołał konstytucyjnych ministrów, czy na odwrót? Czy Sienkiewicz dosłownie czy metaforycznie się wyraził? Czy Sikorski tak myśli o Amerykanach, czy chciał się tylko popisać znajomością tematu życia seksualnego z wyższych sfer?

    Moja teoryjki na łączny temat, podsłuchy i Kukiz są rozliczne. Zajmuję się ich generacją w miejscach ustronnych oraz przed zasnięciem (czy może po?). Więc trudno mi je wszystkie tu wyłuszczyć. Ale pamiętam dwie. Jedna przyjmuje za bohaterów grupę doktorów nie rzadko habilitowanych nauk socjologicznych i psychologii społecznej z jedną lub dwoma politolożkami w ich gronie, którzy testują ile to ciemny lud kupi. I z jaką łatwością. Daignozują sobie społeczeństwo po prostu. I to jest ich praca, a nawet pasja, może nawet w ramach unijnego projektu. Tytuł roboczy: „Moralność polityczna Polek i Polaków na przełomie III RP i nie wiadomo jeszcze czego”.

    Druga teoryjka nawiązauje do „grupy trzymającej władzę”. Tym razem chodzi o grupę dążacą do władzy, i pociągającą za sznurki, w celu przekonania wyborców, aby podali im tę władzę na talerzu. Może to być talerz z baru niskoproteinowego, taniego i z peerelowskim jadłospisem, byle było czysto podane. Nazywam to roboczo: CZYSTY POPULIZM.

    Mnie osobiście fakty realne, nie wytworzone w mediach i umysłach interesują. Należy sprawdzić budżety odpowiednich urzędów na reprezentację – może dałoby się uszczknąć kilkaset milionów PLN. Na podniesienie kwoty wolnej PIT o kilkadziesiąt złotych by wystarczyło. Przy okazji wiadomo z wielu badań krajowych i zagranicznych, że korupcja w III RP zmniejsza się – wyszliśmy przed Włochy i jeszcze kilka krajów UE. Po drugie i najważniejsze, bezrobocie gwałtownie spada w Polsce, a PKB rośnie. Oraz rzad jest w pół drogi między opinią „pracodawców” i „pracobiorców” w sprawie kwoty płacy minimalnej w 2016 roku. Czyli rynek pracy, czyli ekonomia głupcze. Nie oznacza to jeszcze, że emigranci zarabiający na Wyspach wrócą a.s.a.p. Podobno polskie PKB na poziomie 80 procent kraju docelowego tę emigrację zastopuje. I na to potrzeba kilka jeszcze lat, z Dudą może nawet kilkanaście. To na podstawie obserwacji Irlandii – kraina mała, ale do Polski podobna religijnością i hisotrią, oraz ogólną wesołością. Najnowsze obserwacje wskazują, że przechył na lewo po irlandzku, czyli akceptacja w referendym dla małżeństw jednopłciowych nastąpiło, gdy PKB doszło do 115 % brytyjskiego i innych zamożnych krajów UE. Tak więc rozumiąc wzdłuż linii cui bono, prezydent Duda od opłatków będzie opóźniał ten moment, bo wie czym to grozi. Będzie opóźniał wzrost PKB w Polsce i dobrobytu w myśl starego ZChN-owego powiedzenia, że Polska nie musi być zamożna. Ba, nawet nie może, bo to grozi upadkiem moralności w Polsce.

    Tak więc, pozwolę sobie zakonczyć już, walka polityczna idzie nie o ustalenie czym jest polska racja stanu, lecz walka ta jest o POLSKĄ MORALNOŚĆ. Czy się utrzyma, czy upadnie.
    Do boju, drogie utrudzone Blogowiczki/-cze.

  117. Ewa-Joanna

    Ciekawy materiał – dzieki.

    Podsumowanie warte upowszechnienia:

    „Niektórzy badacze wskazują jednak, że poza rozwiniętymi krajami demokratycznymi mechanizm spirali milczenia nie działa nawet gdy władze robią wszystko, by go uruchomić. Przykładem jest Polska w okresie stanu wojennego (gdy nie udało się wyciszyć poparcia dla „Solidarności”) (…) media spełniały warunki wymienione w pkt. 4, a jednak nie zmieniły w pożądany sposób opinii publicznej- tradycyjne kontakty interpersonalne i wpływy kościoła okazały się silniejsze i zniwelowały oddziaływanie mediów masowych.”

    Zdaje mi się, że jesteśmy w podobnej sytuacji. Co by wskazywało, że RP wciąż nie jest „rozwinietym krajem demokratycznym”

  118. Teoria spirali milczenia powstała na tyle dawno, aby portale społecznościowe już odebrały tej teorii cechy odkrywczej świeżości.

    A @Bar Norte się leni.

    Może Anachia i chrześcijaństwo?

    Niech sobie barista popracuje umysłowo:

    http://inteligentpracujacy.pl/tag/spirala-milczenia/

  119. Teoria o spirali milczenia jest wyłożona dla mnie nie przekonywująco, kostycznie, a zamieszczona na końcu egzemplifikacja o nie zadziałaniu metody przemilczania w mediach w Polsce jest moim zdaniem zupełnie nie przystająca do rzeczywistości.
    Nie było wtedy wolnych mediów, były sterowane, nie było obiegu opinii, był natomiast drugi obieg. Podstawowym czynnikiem nie było działanie lub nie działanie spirali milczenia, tylko spirala bałaganu, w którą wpadało państwo oraz czynniki zewnętrzne, jak dążenia Gorbaczowa, jego głasnost, Afganistan, niewydolność ekonomiczna obozu socjalistycznego, itd.
    Pzdr, TJ

  120. Przestudiowałem dossier internetowe Stonogi. Skazany za oszustwa, podrabianie dokumentów (m.in, na szkodę Samoobrony, okłamywał Leppera – afera z drukiem legitymacji), niepłacenie VATu, itd. To, co on wygłaszał i teraz kontynuuje, to mowa nawiedzonego. Ten facet konfabuluje o sobie, o swoich dokonaniach, o polityce, o politykach, itd. Między innymi opowiada, że Kwaśniewski w jego towarzystwie chlał, wielokrotnie BORowcy wynosili go w kocach przeciwpożarowych z lokali, itd. On miał wtedy dwadzieścia kilka lat.

    Po drugie, co takiego jest w ujawnionych dokumentach ze śledztwa, że blogowicze nie ujawniają tego, a strasznie się fascynują i podniecają.
    Pzdr, TJ

  121. Kolarze jadą przez Delfinat, a ja w przerwie reklamowej kręcę się w spirali grafomaństwa która zaczął wić Randy Conradsal nazywając jej pierwszy zwój Classmates.com.

    Pierwsi kręcący się na tej spirali już są dziadkami i mogą się już mylić młodzieży z dzikimi paniami z Melanezji opisanymi przez Bronisława Malinowskiego, który obdarowywał następne pokolenia dzikich swoimi genami.

  122. Stonoga w Superstacji . Polecam szczególnie od 9 minuty 😉

  123. Jeszcze co do niemieckiego monopolu w polskich mediach. W rosyjskiej Dumie właśnie przeszła ustawa ograniczająca udział zachodnich wydawnictw w mediach ukazujących sie w Rosji , do 20% . Ustawa wchodzi w życie od 1 stycznia przyszłego roku. Teraz przynajmniej wiemy skąd Kukiz bierze swoje medialne natchnienie i może nie tylko.

  124. tejot 10 czerwca o godz. 16:13 pyta: – … co takiego jest w ujawnionych dokumentach ze śledztwa, że blogowicze nie ujawniają tego, a strasznie się fascynują i podniecają.

    TJot,
    tu nie chodzi o fascynację czy podniecanie się blogowiczów tylko np. takich organów państwa jak Marszałek Sejmu, Rząd i Prokuratura.

    Jakaś Stonoga spowodowała, że te wszystkie organy dostały medialnej sraczki a „Rzeczpospolita PeOwska zakołysała się jak okręt 😉

    Ppozdrawiam, Nemer

  125. Powolnik

    Dziękuję za ciekawy materiał o metodach manipulacji propagandowej.

    Biograficznie uzupełniający materiał Ewy – Joanny:

    „Teoria spirali milczenia tłumaczy na podstawie przesłanek psychologicznych (lęk przed izolacją, błędy atrybucji) zanikanie opinii spoza głównego nurtu w dyskursie publicznym, ale i osobistym. Jej autorka, Isabelle Noelle-Neuman znała te mechanizmy z autopsji – za młodu, w l. 30. była dziennikarką, stopniowo wsiąkając w mechanizm nazistowskiej propagandy.”

    Trudno się dziwić, że teoria Isabelle Noelle-Neuman w odniesieniu do medialnych realiów III RP budzi powazne opory tejota. Jak sądzę chodzi o to „wsiąkanie w mechanizm nazistowskiej propagandy”

  126. Trzecia teoria

    O! przypomniała mi się jeszcze jedna teoryjka, jak przeczytałam rozmowę z dr Sokołowskim:
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dr-sokolowski-po-ma-teraz-do-wyboru-dwa-scenariusze-pretekst-juz-sie-pojawil/lcmpwc

    Politolog z Krakowa ma rację – Platforma ma szansę jeśli dokona wielkiej zmiany. Po pierwsze, przywództwo. Po drugie, program, a nade wszystko jego medialny przekaz. To musi być świeże. Joanna Mucha? – chyba nie. Petru? – zbyt kontrowersyjny i łątwy do ostrzelenia. Kto jeszcze?

    Bo medialny przekaz programowy nie wzbudza kontrowersji, za to wymaga wiele jakościowej pracy. Ale jeśli Platforma nie chce iść po władzę, to ma i taki wybór.

  127. A drogą swoją: klęcznik do leżenia plackiem przed władzą PO (TVP, TVN, „GW”, „Polityka”, „Newsweek” – największe polskie media) i wygrywa PiS oraz znikąd Kukiz. Tak dalej, klęczniki, tylko tak dalej.

  128. Chichot HISTORII…..

    Mieliśmy już jedynie słuszne sojusze, jedynie słuszne poglądy, idee, światopogląd.
    I nagle „stare” powróciło w narracji.
    Tylko zmienił się biegun……
    No i wówczas potrafiliśmy być krytyczni, dziś część jest bezkrytyczna wobec przekazu medialnego i głosicieli prawd objawionych.
    Co się w międzyczasie stało?
    Za michę soczewicy sprzedano niezależność myślenia i wyciągania wniosków?

    Wyciąganie wniosków z pisemek, czy wywiadów pana Pająka, Stonogi, czy innych nagrań naszych prominentów, jest raczej bezdyskusyjnymi puentami obarczone.
    Prymitywizm, prywata, krótkowzroczność- przynajmniej ja takie wyciągam.

  129. Teoria spirali milczenia jako propagandowe know how

    Mi się podoba, Muszynianka nawet nie zwróciła uwagi na nią.

    Bo najważniejsze jest wzmocnianie opinii wbrew zdrowemu rozsądkowi. Np. zdrowy rozsądek podpowiada, że kopalnie węgla należy zamykać, bo są nieopłacalne. Ale dominująca opinia opiera się na „społecznej empatii”, solidarności, i podobnych mega uczuciach. I ludzie, w których zdrowy rozsądek się budzi wobec takiej idealistycznej nawałnicy, siedzą cicho. Podobnie w temacie religijności i kościelnych nakazów. Wiadomo powszechnie, że większość ich nie przestrzega, szczególnie młodzieży to dotyczy. Ale siedzą cicho, gdy kandydat Duda opowiada jak ważne jest obalenie ustaw, o in vitro, o przemocy w rodzinie, itd.

    Ale rozumiem Muszyniankę z drugiej strony. Na nią opowieści o niemieckim monopolu w mediach nie działają. Czyta sobie POLITYKĘ, GW …

    Bo powszechna opinia panuje, że media są zaprzedane, albo Niemcom, albo jeszcze gorzej. Manipulują polską opinią na potęgę i wypaczają rzeczywistość. Dołują kraj.

    Nie potrafię milczeć wobec takich powszechnie wyznawanych opinii.

  130. ”Zdaje mi się, że jesteśmy w podobnej sytuacji. Co by wskazywało, że RP wciąż nie jest “rozwinietym krajem demokratycznym””
    Bo u nas obowiązuje inna logika (Reverse Polish Logic RPL) na wzór
    https://www.youtube.com/watch?v=b2nBJWsBYwY

  131. Zdaniem ekspertów to wskazówka, że w rzeczywistości za projektem stoi konkretny oligarcha, dla którego odgrywa się cały ten prywatyzacyjny spektakl. Jako że równocześnie z ogłoszeniem planów prywatyzacji pojawiły się informacje o kupnie 40 ha gruntów przylegających do terenu portu przez holding Portinwest najbogatszego ukraińskiego oligarchy Rinata Achmetowa, wszystko wskazuje, że to dla niego szykowana jest prywatyzacja Jużnego. Celem nie miałoby być rozwijanie przedsiębiorstwa, lecz optymalizacja kosztów ponoszonych przez znajdujące się w posiadaniu oligarchy firmy – przejęcie portu dałoby mu korzyści w postaci zmniejszenia kosztów eksportu. Oczywiście pozbawiłoby jednocześnie państwo wpływów z tytułu opłat portowych i przeładunkowych.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/ukraina-sie-wyprzedaje/
    ===========

    Nemer, lubisz takie kwiatki….

    Ciekawe co kupi młody Biden?
    A co Kantor?
    Może i Kulczyk coś kupi?

  132. Kto twierdzi, że III RP jest RKD?

    Każda gimnazjalistka wie, że wolność i demokracja przyszla … hm, ile lat temu, no przed jej urodzeniem, ale niewiele przed tym wydarzeniem. Ciągle trwają dyskusje o konstytucyjne duperele, o ordynację wyborczą, okręgi, rolę mediów, prokuratury. Nie wszystko jest ugruntowane i stabilne. Partie wirują na karuzeli politycznego życia jak zwariowane. Rzekomy monopol Platformy razi i uwiera. Tuska obwołano dyktatorem, jednocześnie nieudacznym wykonawcą zleceń. Racja stanu w stadium wstępnych uzgodnień. Biznes na cenzurowanym. Oczywiście gospodarce daleko do poziomu rozwoju górnej półki UE, a nawet poniżej średniej PKB — aczkolwiek oczekuje się systemu emerytalnego jak ta australijska lala, czy kanadyjska, wsio rowno.

    III RP nie jest rozwinięta w pełni, a już publika chce ją zwijać.
    Szkoda gadać? A może lepiej nie milczeć widząc to naocznie.

  133. Przeprosiny
    Mam ochotę zakpić.
    Napisałem niedawno, że bohaterowie afery podsłuchowej powinni przeprosić i przed chwilą p. Kopacz przeprosiła.
    Będzie się działo.

  134. Polska rozwnieta demokracją?

    Ależ to jest oksymoron.

    Oto dr Błasiak, doradca Kukiza, czyli z ugrupowania sięgającego po władzę i notującego od 14 do 56 procent poparcia oraz zaufania wyborców mówi, że chce skrócić kadencję Sejmu, tj. chce doprowadzić do wcześniejszych wyborów. Kadencje tego Sejmu, w tej kadencji. I w tym samym zdaniu oświadcza, że uzgadniają program, który będzie gotowy na wybory.

    Wcześniejsze czy w normalnym terminie?

    Przecież propagowanie takiej populistycznej falangi z KNP w klapie jest zwijaniem demokracji, jest jej zaprzeczeniem.

    Jest jeszcze możliwość, że w Polsce demokrację rozumie się, przynajmniej w pewnych nie milczących kręgach, zupełnie na odwrót od tego jak wyborcy rozumieją demokrację w Australii, Kanadzie i setce innych krajów świata.

  135. @Andrzej Falicz
    Pamiętasz ‘Andrzeju’, jak wspominałeś te 6 tys p. Bieńkowskiej w kontekście „aferalnym”.
    Przed chwila Twój człowiek, Błaszczak, przeczytał przekaz dnia i okazało się, że te 6 tys. dotyczyło pensji wicepremiera i ministra. (Bieńkowska miała racje, bo to skandal)
    Zapytany Błaszczak ile zarabiał jako wiceminister, ten zrobił głupią minę i nie odpowiedział.

    Ty nie masz, ‘Andrzeju’, informacji bieżących. Żyjesz sloganami z „przekazu dnia”.
    A zabierasz głos intensywnie i nigdy nie masz wątpliwości, a zawsze nienawiść do PO.

    Niedługo wyjdzie sprawa przedterminowych wyborów.

    Ciekawi mnie zawartość en passant po przegranej PO i objęciu rządów przez koalicję PIS-Kukiz.
    Przeżyłem koalicję PIS-Lepper-Giertych, moje archiwum pęka.
    Pozdr

  136. @Muszynianka
    Dziękuję za to ‘CUI’.
    Mój błąd, to naleciałości hiszpańskie.
    Pozdr

  137. Muszynianka
    10 czerwca o godz. 18:21

    Europa i kraje anglosaskie to jakieś 30 sztuk.
    Cała reszta brakująca do setki, ma demokrację taką sobie.
    Na pewno wieloprzymiotnikową…..
    Doszukać sie setki krajów demokratycznych na świecie, to zaiste sztuka nieziemska…..

  138. Polska nigdy nie stworzy stabilnej demokracji

    Polacy nie mają zaufania do obcych, do jakichś ekspertów, konstytucjonalistów. No nie podskoczą im ze swą wiedzą. Oni mają te sprawy w małym palcu, a konstytucjonalista to krętacz. A jeśli peowski to potrójny krętacz. Statystyki są oszukane, Niemcy manipulują wszystkim na dodatek. I inne nacje znane z przekrętów.

    No chyba, że się wyzbędą tych nawyków i co jeszcze wyssane z mlekiem matki. Polacy, znaczy się. Ciekawe, czy młodzieniaszki są podatne na tę polską przypadłość. Czy raczej jaja sobie robią w przerwach na pogaduchy przy Placu Zbawiciela, że tak to metaforycznie ujmę.

  139. 30 sztuk państw demokratycznych

    Eh, tam. Spierać się nie będę. Jeden ekspert, któremu raz zaufałam, ale po drugim czytaniu wiedziałam kto zacz, inicjały podaję – AF, tweirdził, że Polska jest za Burkina Faso.

    Inna sprawa, że demorkatyczny Izrael nie jest w Europie (PA się nie zgodzi zapewne), India, Indonezja, Nigeria, RPA, Meksyk, Korea (republika), Taiwan …

    Eh, palców nie chce mi się wyłamywać, setkę napewno uzbierałby Pilzner.

  140. @tejot
    10 czerwca o godz. 16:13
    „co takiego jest w ujawnionych dokumentach ze śledztwa, że blogowicze nie ujawniają tego, a strasznie się fascynują i podniecają”.
    ======
    Co tak ludzi podnieca? To co zawsze, czyli tzw. momenty. Jak donosi niezawodny portal „Pudelek” (za aktami Stonogi oczywiście), na kanapie w prywatnej loży wiadomej restauracji Dominika K., latorośl doktora Jana, uprawiała seks z niejakim Piotrem W., tym samym. który kupował Nowakowi zegarki.

    Choć najlepsze „momenty”, polityczne oczywiście, dotyczące doktora Jana i jego przyjaciół, dopiero przed nami. Władcy taśm wciąż czekają z ich odpaleniem na odpowiednią chwilę.

    W ostatni weekend wieczorem, nie pamiętam na którym kanale, zobaczyłem doktora Jana udzielającego wywiadu jakiemuś dziennikarzowi. Opowiadał jakieś banały o zbawczej roli prywatyzacji, bla bla bla, co mnie zdziwiło, bo on rzadko udziela wywiadów, zwłaszcza że najwyraźniej nie miał nic ciekawego do powiedzenia. Pomyślałem, że może chce ocieplić wizerunek czy coś w tym rodzaju, bo się czegoś obawia. Na przykład taśm. No i masz.

    A tymczasem połowa rządu podała się do dymisji. Kukiz rulez?

  141. Teoria spiskowa
    Informacja p. Kopacz o stworzeniu warunków prawnych dla odwołania p. Seremeta może ożywić teorie spiskową.
    Oto jej istota.
    Ludzie p. Seremeta specjalnie przedłużali śledztwo, aby jego efekt zaśmierdział w drugiej fazie kampanii wyborczej.
    Tej najważniejszej dla PIS.
    PIS, a właściwie prezes, nie wierzył w zwycięstwo Dudy.
    Smrodek był wstrzymywany do kampanii parlamentarnej.

    Teraz wystąpienie p. Sikorskiego.
    Składa rezygnację, będzie kandydował z okręgu bydgoskiego.
    Dziękuje i jest wzruszony.

  142. Stonoga ,Kukiz ato …Polska właśnie -gwałtownie zmienić ,zburzyć nie wiedząc , czy mamy nowych budowniczych .Nie słyszałem do dziś na żywo nawet jednego zdania Kukiza ,dopiero wczoraj dowiedzilem się że istnieje taki gość Stonoga i … poważni ludzie zajmuja sie nim i jego wyczynami .To OBCY dla mnie świat .
    Spokojnie , prognozy pogody na najbliższe dni OK ,nawet bardzo gorące .To gwaratuje , iż finisz ca. 50 żaglowców które kończa sciganie od jutra po Bałtyku , kilka dni pobędą przy nabrzeżach w Szczecinie ( Wały Chrobrego i Łasztownia ) stworzą widowisko ,spektakl o wyjątkowej urodzie .
    Pojawi sie Bandera Polska .m.in na ” Darze Młodzierzy ” To rzadka okazja by podziwiać taką bandre .
    ps.
    Wczoraj spotaklem sie z przyjacielem ( kapitan żeg.wielkiej ) który wrócił na odpoczynek ,pracuje ( kiedyś dla PŻM) dla Greckiego armatora na statku 176.000 DWT ( rejsy Chiny – Brazylia ) Na jego odpowiedzialność podaje ,że w Grecji ( tym niby upadłym kraju ) pływa 40.000 statków z Grecką bandera a w PŻM -JEDEN ,tak jeden.Grecja to nie tylko plaże ,woda i cudowne wyspy ,to też gospodarka morska ( stocznie i przemysł zwiazany )
    Całe szczeście ,że Polska to nie tylko Stonoga i Kukiz to przedewszystkim w moim regionie np .zbudowane przez ostanie 20 lat tysiące ( 20 -30 tysiecy?) nowych prywatnych domów z infrastruktura wokół Szczecina do granicy z BRD i na południe i północ . Żeby to zobaczyc trzeba wyjechać z Centrum miasta ,gdzie mieszkam, by dotknac inny swiat- nowy , Zasobny Gospodarny .
    Apel ,nie burzcie ,bo nie macie w nadmiarze dobrych majstrów i solidnych robotników .

  143. Przypadłośc krajan – nieustający wk..w
    Polska przypadłość to jest gniew i słuszne oburzenie, młot na czarownice i brukowiec na klasę rządzącą. Podpalić, kostką brukową obrzucić, żadnych rozmów, tylko nie PO.

    Przyjdzie jakieś CO lub PPP i po kilku latach obudzi się w narodzie lwica i dawaj gonić do sawannie złodziei, zdzierać szaty, kłuć dzidami-samoróbkami, machać maczetami z importu, a po rozprawie krótkiej, wyrokiem przykładnym osadza jednych na dole, drugich – właściwych, mądrych i roztropnych na stolcach gminnych, powiatowych, wojewódzkich i centralnych.

    Mija parę lat. Co? O żesz! Wk…w!!! Złodzieje, złodzieje nas obsiedli! Wymienić elity! Dawaj, tłumem na Majdan protestować, w sieci memować, w EP epitetowac i szamboizować to nieudaczne, wrogie państwo, które ktoś narzucił umęczonym Polakom, wskazywać to na Wschód, to na Zachód, to na górę, to na Kukiza. Z nim ratunek, z nim są nieskorumpowani, sprawiedliwi, gniewni i skuteczni, niech się zawali porządek, mamy już dość najgorszych rządów, będziemy budować nowe, nowe idzie, zmiana idzie. Itd.

    Da capo al fine.
    Pzdr, TJ

  144. tejot

    Ostatnio sprawiasz wrażenie dziecka we mgle.

    O 16,13 pytasz: „co takiego jest w ujawnionych dokumentach ze śledztwa, że blogowicze nie ujawniają tego, a strasznie się fascynują i podniecają” a po dwóch godzinach z powodu tych kwitów upada trzech ministrów, stado wiceministrów, doradca premier Rostowski, koordynator służb specjalnych Cichocki, marszałek sejmu Sikorski … – jak na razie.

    I jeszcze cie pani premier przeprasza jako wyborcę PO.

    Wiesz już chociaż za co?

  145. Bar Norte
    10 czerwca o godz. 19:24

    Okazuje się, że spoiwem PO był Tusk.
    Przy jego braku, sypie się domek z kart……
    „Jaka piękna katastrofa”- można powtórzyć za Grekiem Zorbą…..

  146. wiesiek59

    To było do przewidzenia. Inaczej być nie mogło.

  147. Pni premier dziś wykonała rozpaczliwy ruch i nie był to sztych szermierczy, lecz jakby zamachnięcie się cepem – posypały się z rządu ofiary dla ludu z rządu. Pani premier pokazała kciuk w dół dla kilkunastu, a może i kilkudziesięciu osób rządowych (ministrowie i wice- wraz ze współpracownikami). Zamach spóźniony o jakieś pół roku. Teraz będzie oczekiwanie na pomruk widowni. Czy będzie to pomruk zadowolenia, jakiej takiej aprobaty, czy dalsze ujadanie.

    Ten ruch, to spóźnione przyznanie się do winy. Bardzo spóźnione i dlatego mniej skuteczne, gdyby było na czasie. Lecz jak nic innego nie ma się, to i rak ryba. No chyba.
    Pzdr, TJ

  148. TJot,
    i po co się miotasz? – bredzisz o młotach na czarownice? – czego bronisz?
    Uczciwego solidnego rządu? uczciwego Marszałka – których wściekły motłoch nie potrafi docenić?

    To doceń Ty, przekonuj, że wydrwigrosz chobieliński jest w porządku, że listy poparcia (wybory do PE) tworzone pod pieczą „Basenowego” Biernata nie były fałszowane, że Arłukowicz to ojciec sukcesu w opiece zdrowotnej, że Tomczykiewicz z upadłością kopalnictwa węgla nie ma nic wspólnego itd itd.
    Nie potrafisz inaczej tylko krzykiem „na puszczy”? -dzidy-samoróbki, lwy,. złodzieje,podpalanie kostki brukowej!?
    Tylko na to Cię stać? Przekonaj, że następca Arłukowicza co miesiąc objeżdżając Kraj robił 35 tysięcy kilometrów i brał za to kasę i jest „wporzo”.
    Dowiedź, że służby, których jak widać słusznie pozbyła się katechetka też były sprawne pod wodzą Cichockiego. Weź się za robotę a nie pajacuj tu z dzidami jakimiś.
    Pozdrawiam, Nemer

  149. Arogancja władzy przekonanej, że ludzie kupują tę całą narrację „złotego okresu w naszych dziejach”, z czegoś się w końcu bierze. To nie jest tak, że ci, którzy nami rządzą, zawsze byli właśnie tacy, jak teraz. Nawet jednak, jeśli kiedyś mieli jakieś ideały, czy nawet tylko skrupuły, szybko ich przekonano, że świat, a przynajmniej Polska, właśnie do nich należy. To, co wyziera z tych taśm, podobnie jak ich reakcje po przegranych wyborach prezydenckich, tylko to potwierdzają. Kto do tego doprowadził? Pan doprowadził, pani doprowadziła, my wszyscy doprowadziliśmy. Nie trzeba było nawet zapisywać się do ekipy klakierów. Wystarczyło nie mówić, że „król jest nagi”, albo mówić to za rzadko i za cicho.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/felietony/jasinski/news-komu-osmiorniczki-komu-zaba,nId,1833158#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =============

    Nie znam gościa, ale podsumowanie celne……
    Za błędy przywódców płacą narody.

    Nasz drogi TJ dalej zadowolony?
    Napoje gazowane, również?
    Błędy które w DEMOKRACJACH prawdziwych popełnia polityk, błyskawicznie skutkują dymisją. Bo wyborcy w JOW nie wybaczają.
    Nasze tuzy wożą się na partyjnych listach.
    I trzęsienia ziemi trzeba, by przyznali się do błędu, głupoty, arogancji, niekompetencji.

    Dyktatura Ciemniaków nie może mieć dobrych skutków….
    A tym okazali się zajmujący nawet ministerialne stanowiska.

  150. To co się dzisiaj stało, to z pewnością nagroda dla PiS i nowego proroka tej partii za to, że wcale nie rzucił się w „w kierunku” z powodu zoczenia „psiontgroszy” a na ratunek waflowi. Wafel uratowany. Nagroda musiała być!

  151. Zdaje się, że wyczucie polityczne naszego komentatora, jest zdecydowanie mało trafne.
    TJ oderwał się w świetle faktów od rzeczywistości totalnie…….

    Zdumiewa mnie nieco masakra decydentów od gospodarki.
    Hekatomba prawie.
    I zaczynam się obawiać, że statystyki przez nich prezentowane, były DĘTE…….
    Co bezsprzecznie odbije się na „ciemnym ludzie”.
    Kwestia dwóch tygodni, jak przypuszczam, by zweryfikować moją hipotezę.

  152. Krótki komentarz profesora Bugaja

    „Czyli afera taśmowa jest dla Platformy tym samym, czym afera Rywina dla SLD?

    Ja to postrzegam jeszcze szerzej. To jest problem całego systemu społeczno-ekonomicznego. To nie jest problem nędzy marginalnych grup. To problem dwóch trzecich, którzy zarabiają mniej od średniej, którzy mówią o sobie, że nie są „od macochy”. Oczywiście te afery są takim czynnikiem, który bardzo powiększają to niezadowolenie.”

  153. Nemer
    10 czerwca o godz. 19:46
    TJot,
    i po co się miotasz? – bredzisz o młotach na czarownice? – czego bronisz?
    Uczciwego solidnego rządu? uczciwego Marszałka – których wściekły motłoch nie potrafi docenić?

    Mój komentarz
    Cykl aprobata – potępienie – aprobata – potępienie. Skrajne natężenie.
    Nemer, jakoś opacznie interpretujesz mój komentarz o przypadłościach krajan.
    Metaforycznie pisałem, może się wydawać dalekie od rzeczywistości, to co napisałem. Niemniej miałem na myśli następujący cykl, który szereg razy się powtórzył w przeszłości (jakieś 5 razy) i nie wygląda by zaprzestał się spełniać. Cykl o zbyt dużej jak na moje porównania amplitudzie. Natężenie chwały i pozytywnych oczekiwań od nowej ekipy – skrajne. Natężenie zawodu, że się dzieje inaczej niż marzyliśmy – skrajne. Natężenie gniewu – skrajne, nagonka – formy skrajne. Odprężenie, chwalenie i oczekiwanie niemal cudu od nowej ekipy – skrajne. Itd.

    Podstawą tej cykliczności jest sprzeczność – rzeczywistość a ideał, polityka, a marzenia, różowe oczekiwania a wstrętne realia, czyli te dychotomie, które są zaimplementowane w mentalności krajan, a które są siłą napędową następującego cyklu.

    1) Nowy rząd. Chwała mu!
    2) Czas upływa – kradną, oszukują, afery, kombinują, itd. Skąd ten rząd się wziął?
    3) Narastanie wzmożenia w narodzie. Wykopać ich!
    4) Nowy rząd – kombinują, nie słuchają nie wypełniają, na boku ustalają i znów kradną lekceważą i gardzą. Skąd ten rząd się wziął. Wykopać!

    1-4
    1-4
    1-4
    Itd.

    Nie chodzi mi o zwykłą demokratyczną zmianę, tylko o skrajnie wysokie natężenie motywacji, przechodzenie od aprobaty i aplauzu do skrajnego potępienia, szacowanie dwuwartościowe, kontrowersyjne, kłótnickie i buntownicze, które jest podłożem do nienawiści i wysypu wszelkiego rodzaju obywateli nawiedzonych, tworzenie tym samym warunków nie sprzyjających uporządkowanej zmianie. Zmiany odbywają się trochę „na wariata”.
    Pzdr, TJ

  154. Serdecznie przepraszam rodaków za 26 lat naszej /POPiS/ wolności, za rozkład i anomie państwa, za 3 milionów emigrantów, za kilka milionów w skrajnej nędzy, za miliony na umowach śmieciowych, za bezrobotnych, za odrzuconych, za regres kultury nauki, zdrowia i zdobyczy socjalnych, , za gigantyczne dochody cwaniaków i oszustów, za bezprawie, za ruinę i wyprzedaż przemysłu, za skłócenie i wojny z sąsiadami, za panoszenie kościoła i za wszystko.

  155. Profesor Bugaj – niedoszły reformator i niedościgniony krytyk …

    Ostatnio aspirujący do roli współpracownika prezydenta Dudy.
    Chciałby, aby przynajmniej 3/4 pracujących zarabiało powyżej średniej. Średniej krajowej czy unijnej?
    W 2011 nie szedł na wybory: http://www.rp.pl/artykul/723466.html

    Kto poważnie bierze opinie prof. Bugaja?

  156. I pomyslec, ze jeszcze kilka tygodni temu bylo tu na blogu tylu fanow PO, z okazji wyborow prezydenckich.
    PO jako krzyzowiec broniacy Polske przed PiSem i innymi „gowniarzami”, ktorzy chcieli zabrac cywilizacje, tak mozolnie wypracowana na styropianie. „Aby Polska byla Polska”(zaraz zaraz, ale autor piesni narodowego buntu to teraz Poeta Nadworny Prezesa).
    Gdzie Druzyna Druhow agitujaca w pocie czola?
    A tu skandal. I Premiera, ktora wstyd ogladac w TV.

  157. tejot

    Naturalne zmiany będace skutkiem wcześniejszego zaniechania zmian kontrolowanych zawsze odbywają się trochę „na wariata”.
    A oznacza to, że efektów dynamiki procesu nikt tak do końca nie jest wstanie przewidzieć.

    I nie ma co się zżymać na natężenie emocji, ich skaczącą gorączkowo amplitudę. Tak po prostu jest gdy organizm społeczny gorączkuje. Jak wąż, który pozbywa się w bólach starej wylinki.

    Trzeba po prostu polubić czy choć oswoić się z tą niewiadomą, która zmiana niesie.

  158. Ciekawe, czy Seremet jest podatny na „silną sugestię” pediatry i z tej podatności poda się do dymisji, czy odeśle ją do psychiatry.

  159. A propos mediów, żeby być „w temacie”, to
    walka o media w kolonii trwa. W odpowiedzi na to, że Niemcy (Polskapresse) już mają 90% prasy regionalnej, że nie wspomnę o brukowcach Axela Springera (Fakt i Newsweek), Amerykanie wycofują TVN z GPW, żeby żaden chłystek-tubylec nie zaglądał im w …biznes.

  160. Co takiego ujawniono w materiałach ze śledztwa?

    Ano, że Tejot jest dzieckiem!?
    Dane osobiste tejota ujawniono bez jego zgody, co jest przestępstwem.
    Ale czyim dzieckiem? Tego nie ujawniono? Eh, to przestępstwa nie ma.

    No więc co takiego ujawniono? Że nikt z podsłuchanych nie popełnił przestępstwa. I dlatego polskie społeczeństwo dostało gorączki?

    Próbuje to jakąś objąć rozumem. Ale przecież część społeczeństwa rozgorączkowane było na punkcie Platformy i jej śmierci na wiele miesięcy przed aferą podsłuchową. Przeniosło się choróbsko.

    Pożyjemy, zobaczymy kiedy wybuchnie gorączka społęczna jak się wyłoni nowy rząd, powiedzmy bez Platformy? Po tygodniu? Może dłużej. Nadal 2/3 będzie zarabiało poniżej średniej i powie o sobie, że nie są od macochy. Że kochająca matka Polska ma ich przytlić, pocieszyć, nakarmić, rozpieścić.

    Te polskie metafory społeczne sa trudne do ogarnięcia.

  161. Nemer

    Seremet nie ma najmniejszego zamiaru podawać się do dymisji. Po co ma to robić skoro i tak go nie można odwołać głosami rzadzącej wiekszości?

  162. Barista będzie nakłaniany na nowe przezwisko:
    @Prawdziwa Gospoda

    Druhy!
    Kaski na głowy i kurtki puchowe na grzbiet!
    Kocówa lada chwila!

    A Leszek Balcerowicz osiągnął optymalne optimum i chce naprawić dobrobyt.

    Najbliższe miesiące powinny być przydatne dla pracy habilitacyjnej:

    Ezoteryka okresu przejściowego między obywatelem a parafianinem w świetle dziesięciu sposobów manipulowania społeczeństwem i innych myśli Noama Chomskiego oraz cienie iluminacji

    http://www.himavanti.org/pl/c/artykularnia/dziesiec-sposobow-manipulowania-spoleczenstwem-i-inne-mysli-noama-chomskiego

  163. @tejot, 20:37
    Musisz jednak przyznać, ‘tejocie’, że mój idol polityczny, Donald Tusk, wydłużył ten cykl 1-2-3-4 do 8 lat.
    To się nie powtórzy w Polsce, chyba, że PIS zdoła zmienić konstytucję i wprowadzi system demokracji suwerennej.
    Turkowi się właśnie nie udało, a był prawie pewny swego.

    A Tusk sobie siedzi z głównymi graczami świata, w pięknym otoczeniu, zuchy się poklepują, piją wina za (…)
    – i pewnie martwi się o ojczyznę…
    Ten Tusk, najgorszy premier 25lecia, niedorajda z dziadkiem z Wermachtu.
    PS
    Dziś WIG szeroki na zielono, +1,5% na zamknięciu.

  164. Bar Norte,
    a jakby tak jednocześnie się został sędzią TK? Co my tam wiemy, skoro może być mu potrzebny immunitet na trochę dłużej 😉

  165. Pilzner (do Muszynianki tez)
    „Pożyjemy, zobaczymy kiedy wybuchnie gorączka społęczna jak się wyłoni nowy rząd, powiedzmy bez Platformy? Po tygodniu? Może dłużej. Nadal 2/3 będzie zarabiało poniżej średniej i powie o sobie, że nie są od macochy. Że kochająca matka Polska ma ich przytlić, pocieszyć, nakarmić, rozpieścić.”
    Moze rodacy zatesknia do „cieplej wody w kranie”? Albo, zeby poplynelo pilznerem (moze byc lech”) albo musujaca muszynianka.
    Zazdroszcze wam krajanom, emocji. U nas premier, niezaleznie czy federalny lub prowincjonalny nie wspomina nigdy „wody w kranie”. Kaze zadzwonic po hydraulika.

  166. ”Jak wąż, który pozbywa się w bólach starej wylinki.”
    Mi raczej wygląda to na zatwardzenie.

  167. Pilzner, zrelaksuj się
    Ta gorączka społeczna jest zmanipulowana medialnie. Z e-mediami włącznie.
    Uważaj, bo cię zmanipulują na en passant. Zrobia z ciebie gniewnego Polaka, prawdziwego, prawdziwie rozgorączkowanego.

  168. stasieku
    10 czerwca o godz. 22:14
    @tejot, 20:37
    Musisz jednak przyznać, ‘tejocie’, że mój idol polityczny, Donald Tusk, wydłużył ten cykl 1-2-3-4 do 8 lat.
    To się nie powtórzy w Polsce, chyba, że PIS zdoła zmienić konstytucję i wprowadzi system demokracji suwerennej.
    Turkowi się właśnie nie udało, a był prawie pewny swego.

    Mój komentarz
    Tusk jest rekordzistą jak na razie. Stosownie do długości rekordu, przesyceni zawodem i złością blogowi burzyciele, spece od gorączki społecznej oraz epitetyści, z nowym natężeniem podbijają apetyty na nowy cykl.

    W mediach różni kurkowie na dachu już nie mogą się doczekać wyjaśnienia sytuacji, by odpowiednio się ustawić. Wieszczą, pomstują, próbują włączyć się w trend, tylko nie wiadomo który. Wołają – już, już nadchodzi, no czemu tak wolno, co się dzieje, nadal; nie wiadomo, to jest naprawdę nie do wytrzymania, a Kukiz z dołu sprejuje media repelentem o patriotycznej kompozycji.
    Tego jeszcze nie było, istny festiwal, blogi szaleją, świr S. zapładnia społeczeństwo ideą obalania do cna wszystkiego do dna, fala gorączki już doszła do południowych kresów, gdzie Kartka deliberuje na połoninie z troską by nie stłuc termometru, społeczeństwo bije brawo, ale na wszelki wypadek trzyma się z dala by nie wdepnąć w wydarzenia, z których nie wiadomo co może wyniknąć.

    A propos Turka. Piękne było jego tłumaczenie wyjaśniające dlaczego zbudował sobie (on twierdzi, że skąd, nie dla siebie, dla Turcji) pałac większy niż w Wersalu – bo w poprzedniej bacówka były karaluchy, czy nie uważacie obywatele Turcy, że to nie wypada wpuszczać do takiej bacówki z karaluchami obcych i potem wstydzić się za całą Turcję, ze gościa pogryzło jakieś robactwo?
    Pzdr, TJ

  169. Powolnik

    Noam Chomsky nawiązuje do wcześniej wspomnianej teorii „Spirali milczenia” Isabelle Noelle-Neuman

    „Stwarza się wrażenie otwartej, zupełnie swobodnej dyskusji. Wszyscy co prawda mówią mniej więcej to samo, ale to nikomu nie przeszkadza. Jest wolność, ale my nie mamy alternatywy. Cały czas mamy do czynienia z tymi samymi poglądami, które są nieustannie wałkowane. Ale to działa. (…) Wrażenie, które stwarzają media, polega na tym, że kiedy jesteście wściekli, macie poczucie, że takich jak wy jest mniejszość, a rozwiązania wszelkich problemów dostarczą eksperci. Jest to bardzo kreatywny przemysł, zatrudniający wielu ludzi, którzy boją się, że stracą pracę. Wynikiem tej sytuacji jest to, że nie dyskutujemy o rzeczywistych problemach, nie włączamy do tej dyskusji innych ludzi i nie szukamy rozwiązań.”

  170. @Nemer,
    żadna tam 9 minuta, bo już w drugiej mówiącemu rozjechał się dźwięk i ruszaniem mordą, a w następnej minucie zostało już tylko ruszanie mordą. I cisza na wizji.
    Sprawdź ten link proszę.

  171. Dzisiejsze „wydanie specjalne” Kropki nad I powinno zostać zarchiwizowane dla celów dydaktycznych i być pokazywane kolejnym rocznikom studiów dziennikarskich jako przykład porażki dziennikarskiej.

    Kariera p. Olejnik jest dla mnie jedną, wielką zagadką.
    Dobór dzisiejszych gości, zadawane pytania, mowa ciała – w tym dziecinne miny u dojrzałej kobiety (och, te wargi zmysłowe, zakwaszone), to wszystko, co widziałem w tak gorącym politycznie czasie, powinno przyśpieszyć decyzję szefów TVN.
    Oczywiście nie mam na myśli premii.

    Kiedyś p. Giertych określił PO, jako partię „ciamciaramcia”.
    I jest w tym dużo prawdy. Wszystko robią za późno. Dają sobie narzucić narrację. Delegują do mediów tych samych, niemedialnych ludzi, którzy próbują grzecznie udowodnić, że czarne jest czarne.

    Tusku, siedź jak najdłużej gdzieś w Europie!

  172. ”Wrażenie, które stwarzają media, polega na tym, że kiedy jesteście wściekli, macie poczucie, że takich jak wy jest mniejszość, a rozwiązania wszelkich problemów dostarczą eksperci.”
    Dlatego trzeba było na blogach politycznych zatrudnić kilku umiejących pisać w miarę poprawnie. I to dosyć dawno już.
    Mechanizm jest taki: czytam, ale coś mi nie gra > sprawdzę co inni myślą (piszą) na ten temat > osoba (nick) robiąca wrażenie sympatycznej, zrównoważonej i zorientowanej w temacie nie ma wątpliwości > najwyraźniej ja jestem nie w temacie.
    Szczególnie skutecznie działa jak to się robi w grupie, to znaczy druga, niemniej sympatyczna i zrównoważona osoba ma wątpliwości podobne do moich ale ”da się przekonać” i natychmiast o tym informuje.

  173. Ewo-Joanno,
    nie wiem co poradzić, bo u mnie chodzi świetnie, bez problemów. Słowo komsomolca.
    Chodziło mi o fragment, gdzie „distrojer” rządu III RP opowiada o biznesie prok. Mazur z jakimś wołomińskim gangsterem. To się zaczyna w zasadzie w 8 minucie.
    Pozdrawiam, Nemer

  174. @tejot
    Zadaję sobie pytanie, dlaczego po publikacji wstydliwych nagrań, Tusk nie postąpił z najbliższymi tak, jak to zrobił w czasach „afery hazardowej”.
    Przecież wtedy nawet zmarginalizował Schetynę, kumpla, z którym potęgę PO zbudował, „czyściciela”, którym załatwiał konkurentów politycznych.

    Czy chciał mieć spokój, bo się pakował?
    Nie chciał szumu w zachodnich mediach?

    Zostawił trupa w szafie p. Kopacz…
    Why?
    To wszystko jakieś nieludzkie. BRRR

  175. @Nemer,
    no dobra, spróbuję raz jeszcze.
    Ale fajnie się czyta dzisiejsze komentarze – wiatr się zmienia…

  176. Ewo-Joanno, znalazłem inny
    też 8 min. 30 sek.

  177. Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprzewodnicząca PO o prezesie Belce:

    „Oczywiście to bardzo niekomfortowa sytuacja dla prof. Marka Belki, żeby nadal mieć zaufanie rynków, bo póki sprawę wyjaśniała prokuratura, to mógł, jak wszyscy inni, czekać na wyjaśnienia. Teraz trudno powiedzieć, że jeszcze przez rok będzie mógł czekać. Oczywiście decyzja należy do niego, ale dzisiejsza decyzja premier Kopacz powinna go skłonić do refleksji”

    Co na to Belka?

  178. stasieku
    10 czerwca o godz. 23:22
    Kopacz jest absolutnie denną liderką i ona doprowadzi do katastrofy PO. Jest pytanie – jakie to straszne sprawy ujawniły te podsłuchy ? Jakie oszustwa, defraudacje, i kryminalne działania ludzi władzy?
    Ja nawet nie mogą dostać do przeczytania czegoś więcej niż poprzednio ujawniono, nigdzie niczego nie ma. Od afer i ich oceny prawnej jest prokuratura, i Tusk słusznie postąpił czekając na jej werdykt w sprawie. To samo powinna robić Kopacz. Paniczna wymiana gabinetu tylko potwierdziła przeciwnikom PO ich podejrzenia o kryminalnych sprawach jakie rządzący się dopuszczali. Tak się nie rozgrywa takich spraw!

  179. @Nemer,
    dzięki. Całkiem wygadany ten Stonoga.

  180. Panie Passent – Antysemityzm daje sie zdefiniowac i scigac prawnie to i Antypolskosc (Polska Racja stanu) sie da 🙂 Gorsi jestesmy ? Mniej definiowalni ?
    A reszta juz jest OK.
    p. Dorn najlepiej powinien to wiedziec.

  181. Dziwne te nostalgie….Kukiz zrobil z hasel opisanych w artykule znany, tani i historycznie skompromitowany chwyt walki wyborczej i w tym nie ma nic dziwnego. Nawet nie dziwne jest to, ze az 20% Polakow uczestniczacych w ostatnich wyborach na ten chwyt nabrac sie dalo. Dziwne sa natomiast glosy komentatorow, ktorzy w mniej lub bardziej zwoalowany sposob tego typu „programy polityczne” popieraja. Czyzby Polakom demokracja sie „przejadla”? Czy tesknia moze za batem i butem, ktory pomoze im karnie maszerowac w kierunku, ktory wyznaczac beda mieli przywilej nieliczni, KUKIZOWO-JAKKOWI?! To sie wszystko okaze, to sie wszystko „wyklaruje”… i nie bedziemy czekac az tak dlugo. Trzeba tez jednak pamietac, ze blisko polowa uprawnionych do wyborow nie wziela w nich udzialu. I bez wzgledu na powody tej „abstynancji politycznej”, mnie glownie interesuje ich poglad. Jezeli bylby zbiezny z tym, co sadzi te piecdziesiatpare procent wyborcow J+K, to bedzie dopiero ciekawie. Zobaczymy, czy racje mial Bismarck, mowiac o nieumiejetnosci Polakow do rzadzenia sie samemu, czy tez nasza historia prz te ostatnie 100 lat czegos nas nauczyla. Zobaczymy…

css.php