Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

28.06.2015
niedziela

Kukiz ma słuch, ale fałszuje

28 czerwca 2015, niedziela,

Zjazd założycielski ruchu JOW i konferencja prasowa jego założyciela to groźne i smutne widowisko.

Publiczność przypominała kibiców piłkarskich: przeważali młodzi mężczyźni, chętnie dopingowali swojego idola, oczywiście odśpiewali hymn (kibice są zawsze patriotyczni), buczeli, gwizdali i krzyczeli „precz!”, kiedy główny bohater wskazywał przeciwników: partie polityczne, system, kapitał „zewnętrzny”, „ZSL”, partycypantów Magdalenki, beneficjentów systemu, którzy od 1989 roku wzajemnie wybierają się do władzy, „grabieżcze korporacje”, „banksterka”, odsunąć od władzy tych, którzy sprzedali Polskę, jesteśmy krajem kolonialnym, media z kapitałem „zewnętrznym” sprzedały Polskę, propagandyści, ściemniacze, oszuści, „oni mają nas w dupie”, brak im etyki, etyki i jeszcze raz etyki, grabią nas i łupią od 1945 roku itd.

To kaskada głupstw, które trzeba obnażać, dopóki nie jest za późno. Partie polityczne, podobnie jak demokracja parlamentarna, mają wiele wad, ale niczego lepszego nie wymyślono. Nawet gdyby zmienić Konstytucję po myśli Kukiza (czego on pragnie) i podzielić Polskę na 460 mandatów jednomandatowych okręgów wyborczych, to otrzymalibyśmy garnitur gorszy niż obecnie, nie wiadomo przez kogo finansowany, więcej Stokłosów, demagogów i krzykaczy z 2-3 najsilniejszych partii.

Ksenofobia skierowana przeciwko zagranicznym korporacjom i inwestorom żeruje na kompleksach i niechęci do obcego. Tymczasem bez inwestorów i przedsiębiorstw zagranicznych Polska byłaby znacznie uboższa, to one – a nie tylko nasz rodzimy biznes – przywożą kapitał, tworzą miejsca pracy, podnoszą eksport. Że zatrudniają na umowach śmieciowych i wyzyskują – to inny temat, trzeba to naprawić nie tylko w przedsiębiorstwach z udziałem kapitału obcego. Pan Kukiz chyba nie rozumie, że kapitał jest dziś globalny, jak nie u nas, to da ludziom pracę w Chile, w Indiach czy w Słowenii.

„Banksterka” to znów odwoływanie się do niskich instynktów – przede wszystkim zazdrości i bezsilności. Banki istnieją po to, żeby zarabiać na swoich usługach. Te zarobki powinny być kontrolowane przez odpowiednie organy państwa (np. KNF), ale nie można z banków czynić symbolu zła. Łatwo jest zgromadzić przed bankiem ludzi niezadowolonych, rzucać kamieniami, ubolewać, że są w znacznej części zagraniczne, ale czym je zastąpić?

SKOK-ami? Amber Gold? Bez budzących zaufania banków nie ma kredytów, bez kredytów nie ma przedsiębiorstw, nie ma gospodarki. To jest elementarz.

Punkt po punkcie hasła Kukiza nie wytrzymują krytyki, dlatego unika on jak ognia przedstawienia programu i kandydatów do parlamentu. Motywy sam wyjaśnił z rozbrajającą szczerością: jeżeli pokaże program i kandydatów, to wrogi system weźmie pod lupę propozycje oraz ludzi Kukiza, system ich zniszczy, z programu i z aktywistów nie zostanie kamień na kamieniu. Bo kiedy zdejmą kominiarki, okaże się, kim są.

Ludzie zobaczą, że Kukiz jest nagi. W dużym stopniu będzie to robota mediów, których Kukiz nienawidzi, gdyż nie są jego. Sam kiedyś powiedział, że jego utwory nadawane są przez radio rzadko, bo „playlisty w rozgłośniach układają Blumsztajn z Michnikiem”.

Dlatego żadnego programu przed referendum 6 września Kukiz nie pokaże. Programy to jego zdaniem kłamstwa, oszustwa, lep na głosy. Na razie cała ta koalicja, która staje za Kukizem, ma robić jedno: szykować referendum, żeby frekwencja przekroczyła 50 proc., żeby było wiążące.

Dopiero potem ruch Kukiza pokaże program i odsłoni twarze. Wejdzie do Sejmu i być może stworzy koalicje z tymi, którzy – jak sam powiedział – mają podobny pogląd na media i na potrzebę zmiany Konstytucji. Czytaj: Prawo i Sprawiedliwość.

No dobrze, a JOW, których PiS jest przeciwnikiem? Moim zdaniem KuPiS jest realny, obie strony więcej łączy, niż dzieli, i się dogadają. Oczywiście, dla dobra Ojczyzny.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 331

Dodaj komentarz »
  1. „Były lider zespołu Piersi jest nadzieją dla Kamili i Damiana Cacaków z Lubina. – PO, PiS i SLD już byli, może Paweł Kukiz coś zmieni – mówią. Obok nich w hali pojawiła się grupa sympatyków z Zabrza, Chorzowa, Rybnika. – Nie jest prawdą, że tylko młodzi ludzie są za Kukizem. My jesteśmy starsi i też z nim jesteśmy – zapewniają Dorota Soczówka i Ewa Fica, które oczekują, że nie dzisiaj, ale w przyszłości Kukiz ogłosi swój program i nie będzie to program mrzonek. Na razie najważniejsze dla nich jest przygotowanie do referendum 6 września .”

    Bartenderzy , fryzjerzy ,dietetycy (wszyscy emerytowani) pisza , ze „premiera” budzi zazenowanie bo nie mowi po angielsku conajmniej jak awangardowo wygolony koneser drogich koniakow i win z polnocnej Korei . Zazenowanie to wzbudzila juz jej pierwsza wypowiedz jako premiery wygloszona w oryginale .
    Czy Kukiz i Szydlo , Maciarewicz i cale to towarzystwo mowi , nie jest przeciez najwazniejsze ? Wazne co ma do powiedzenia .
    Jak na razie zazenowanie budza bardzo podobne a nawet wieksze . Polacy to taki zenujacy narod

    -„oczekują, że nie dzisiaj, ale w przyszłości Kukiz ogłosi swój program i nie będzie to program mrzonek.”

  2. Wiele wskazuje, że głupota odniesie zwycięstwo. W Krainie Absurdu nie może być inaczej.

  3. Bar Norte – Kukiz – „król jest nagi.”

    Passent – „Kukiz jest nagi.”

    – Polacy to jest matrix 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Program to oszustwo – powiedział sympatykom w Lubinie. – Największe kłamstwo. Nasz ruch mają charakteryzować transparentność i etyka. My będziemy wskazywać problemy i drogi do ich rozwiązania. Najważniejszym problemem jest dziś ustrój. Zdrajców możemy się pozbyć w sposób demokratyczny. Jeżeli nie zmienimy ordynacji, to nie wyzwolimy się od grabieżców. Ci grabieżcy to według muzyka politycy i partie.”

  6. Wszystko byłoby ok, gdybym takie „pochylenie się z troską” widziała ze strony dziennikarzy, gdy wybuchały różne dziwne rzeczy w czasie 8 lat rządów PO i spokojnie były zamiatane pod dywan, aż zaśmiardły, straszenie PIS (główny motyw ze strony Misia Zegarka Kamińskiego) i dziwi się teraz pan dziennikarz, jak mogło nagle stać to, co się stało i do głosu doszli inni? Mnie dziwi pana zdziwienie.

  7. Gospodarz dołącza do TJ-ota czyniąc z programów relikwie.

    Program, którego się nie realizuje (patrz PO)
    to jedynie kolejna sciema.

    Założę się, że na internecie istnieją strony gdzie można kupić wspaniały program dla partii taniej niż pracę magisterską.

    Przykładowo (bo tym teraz żyje świat) program „pomocy” dla Grecji wypracowany przez najtezszych ekonomistów świata doprowadził do 27% spadku produktu narodowego, wzrostu dlugu publicznego z 110 % do prawie 180% pkb.
    I do wyboru przez Greków rządów lewicowej partii, która może rozsadzic UE.

    Jestem pewny, że taka Korea Północna ma wprost fantastyczny i progresywny program
    Tak jak Urugwaj…

    Kukiza boi się establiszment więc naturalnym jest, że boi się go PO i Pan Redaktor.
    Szkoda, że nie potrafi się wznieść ponad partykularyzm swojej klasy i dostrzec pozytywów.

    No ale na obiektywnych dziennikarzy przyjdzie nam jeszcze poczekać.
    Jeden Zielonka mimo nazwiska wiosny nie czyni.

  8. xmax

    No nie, wyrwałeś z kontekstu moje „król jest nagi”

    Wrócę do dyskusji spod poprzedniego tematu:

    Bar Norte:

    „Zdaje się, że wczoraj Kukiz jednym zdaniem “Programy to oszustwo” przekłuł włóczony od ćwierć wieku przez polityczne wiatry się nad tą krainą balon propagandowy pt “Propozycje programowe partii”.
    Czasem tak bywa, że coś trwa jedynie siłą przyzwyczajenia. W tym przypadku to programy partyjne nie mające już najmniejszego odniesienia do partyjnej politycznej praktyki. (…) Namieszał Kukiz”

    xmax:

    „“Namieszał Kukiz … .”

    z Kukiza taki polityk jak i muzyk.”

    Bar Norte:

    „Nie odnoszę się do Kukiza jako do polityka czy artysty. W pierwszym przypadku bowiem moim zdaniem na razie nie ma podstaw do dokonywania ocen a w drugim przypadku oceny są kwestią gustu czyli nie powinny podlegać dyskusji.

    Natomiast traktuję Kukiza jako pewien fenomen – jako owo dziecko z bajki Andersena “Nowe szaty króla”, które jako jedyne zauważyło, że król jest nagi.”

  9. Łupią i grabią Kukiza od 1945 roku ?. Czyli na długo przed jego urodzeniem. Ten gość przebija wszystkich cudaków, którzy pchali się do polityki w II RP . Ale bełkot i brednie, pierwsza klasa !.

  10. W obecnej syt . politycznej nawet „zaśmiardły,” nie budzi mojego najmniejszego zdziwienia choc MSJP jest za maly ale ;
    „Kukiza boi się establiszment więc naturalnym jest, że boi się go PO i Pan Redaktor.
    Szkoda, że nie potrafi się wznieść ponad partykularyzm swojej klasy i dostrzec pozytywów”
    – zażenowanie budzi

  11. Bar Norte,

    rowniez z poprzedniego tematu;

    „Bar Norte,

    Kukiz,…”jako owo dziecko z bajki Andersena “Nowe szaty króla”, które jako jedyne zauważyło, że król jest nagi.”

    to nic nowego, kogo w Polsce obchodza programy, ludzie idacy na wybory kieruja sie emocjami…Polska to nie Kanada”

  12. Zauważyłem w felietonie Daniela Passenta pewną niekonsekwencję.

    Z jednej strony redaktor trafnie zwraca uwagę na rewolucję semantyczną, której próbuje dokonać Kukiz stosując do opisu rzeczywistości określenia łamiące poprawność polityczną. Chodzi na przykład o określenia „banksterka”

    Pisze Daniel Passent: „Banksterka” to znów odwoływanie się do niskich instynktów – przede wszystkim zazdrości i bezsilności.”
    Od siebie dodam, że „banksterka” raczej wywodzi się od slangowego określenia „gansterka” co wyraża nie tyle zazdrość co bezsilność lęk czy pogardę przed brutalnoscią i bezwzględnością „banksterów”.

    Ale z drugiej jednak strony redaktor sam posługuje się określeniem łamiącym poprawność polityczną.
    Chodzi mi o użyte w felietonie słowo „wyzysk”.

    Daniel Passent pisze: „Że zatrudniają na umowach śmieciowych i wyzyskują – to inny temat”.

    Chciałby zauważyć, że używanie słowa „wyzysk” czy np „lichwa” (jako określenie tzw „sektora usług finansowych” czyli owej „banksterki”) jest pietnowane z powodów semantycznych przez środowiska neoliberalne – w RP rządzące. Słowa te przez lata były wygumkowywane z jezyka polskiego jako elementy negatywnego opisu ich świata. Zresztą z duzymi oporami przebijają się na nowo do języka. Są tępione jako element kontestacji systemu.

    Walka z tymi określeniami wciąż toczy się również na blogu.

  13. Znowu , nie mam wyjścia, muszę zgodzić się z Andrzejem Faliczem;
    wysłuchałem tvn24 „Kawę..” i „Loże prasową”; zarówno politycy , jak i dziennikarze boją się Kukiza. Jest to dla mnie zrozumiałe, do szpiku
    kości. Bronią swojego interesu. Dla polityków, tym interesem jest władza
    w ustalaniu list wyborczych, która przy JOW-ch przechodzi we władanie elektoratu, znikną partie kanapowe.
    Tego żadnym gadaniem , nie da się zmienić, że przy jednomandatowych okręgach w wyborach do Sejmu , zmienia się ustrój.
    Paweł Kukiz ma rację.
    Z kolei w przypadku dziennikarzy, widać to wyraźnie; są na smyczy partii politycznych, ich los zależy od kroplówki z kasy państwowej, i dla wszystkich
    jest oczywiste, niezależnie, którą partię wyznają za swego boga.

    Kukiz wygra, niezależnie od wyniku referendum, większości może nie być,
    ale wynik w przedziale 30 do 40 procent jest prawdopodobny. Jeżeli tak się stanie, to będzie grał pierwsze skrzypce w przyszłym Sejmie, i jego „ruch” zrobi co będzie chciał, i tylko Kukiz będzie się liczył w polityce z tą co wyszła z worka, Beatą Szydło i Andrzejem Dudą. Nawet wtedy,jak dojdzie do katastrofy greckiej w Polsce, a już jest blisko.

    To wrześniowe referendum , będzie dla sfrustrowanych plebiscytem,
    a właściwie wstępem do wyborów właściwych.
    Kukiz dobrze kombinuje. Wszystko, i tak jest rękach elektoratu.
    Nagonka na Kukiza jest wodą na jego młyn.
    W oczach dziennikarzy i polityków widać strach, nowomowę.
    Jest nadzieja na prawdziwe zmiany.
    Debata była ciekawa, burzliwa, pouczająca, wielowątkowa.
    Jeszcze Paradowska mi została.

  14. Jakie drzewo taki klin.
    Jaki elektorat tacy wybrańcy

  15. Wacławie
    Żadnych zmian nie bedzie ,JOW -y to następne wybory a nie te w 2015 roku .
    ps.
    Z powodu fizycznej nieobecnosci w Polsce w dniu referendum i wyborow parlamentarnych – nie dołoże głosu .

  16. Andrzej Falicz,

    ” program “pomocy” dla Grecji wypracowany przez najtezszych ekonomistów świata doprowadził do 27% spadku produktu narodowego”

    Tani pieniądz spowodował 100% wzrostu PNB Grecji więc spadek 27% to tylko pęknięcie bańki inwestycyjnej i częściowy powrót do rzeczywistości.

    Cakowity powrót Grecji do rzeczywistości nastąpi po powrocie do drahmy.

  17. KIM będą Kukizowcy?
    Czy da się ich KUPIĆ?
    Przywilejami, apanażami, biurkami, limuzynami, stanowiskami?
    Kogo zastąpią?
    Kto się nie załapie na wygodną synekurę?

    Być może stąd ta panika wśród dziennikarzy i polityków?
    Historia w demokracji jest pisana na nowo przy każdych wyborach.
    Dobrze płatne, ale jednak „umowy o dzieło”, nie gwarantujące zatrudnienia w nieskończoność.
    Wielu czeka proza życia po niewybraniu na kolejną kadencję…..

  18. Powinno byc – sarkazmu

  19. Ja tam zauważę jedno: gdyby to, co robili dziennikarze, było pochyleniem się nad pracą aktualnie rządzących , patrzeniem na ich pracę, rozliczaniem, odwoływaniem się do tego, co głosili w swoich programach- to rozumiałabym taką rozpacz, że „O, matko, Kukiz się zbliża” 😀 A tak: brzmi śmiesznie.

  20. Thomas Piketty, autor „Kapitału XXI wieku” w wywiadzie dla „Die Zeit”, zbulwersował niemieckiego dziennikarza stwierdzeniem, że Niemcy nie mają najmniejszego tytułu do pouczania Greków w sprawie długów ponieważ sami nie spłacali swoich długów.
    Zdaniem Pikkety’ego Niemców chrakteryzuje w tym zakresie brak pamięci historycznej.

    Na okrzyk dziennikarza: „Ale my, Niemcy, rozliczyliśmy się ze swoją historią!”
    Pikkety odparł spokojnie:
    – „Ależ skąd! Na pewno nie, jeśli chodzi o spłacanie długów.(…) Niemcy naprawdę są doskonałym przykładem kraju , który nigdy w historii nie spłacił długów. Ani po pierwszej, ani po drugiej wojnie światowej. A za to kazały do końca spłacić dług (reparacje wojenne ) po wojnie francusko-niemieckie 1870 roku, co na dziesięciolecia pogrążyło Francję.”

    Pikkety dodał, że uznaje to za żart, gdy słyszy nawoływania umoralniające Niemców do innych o spłacanie długów.
    – „Niemcy, to kraj, który nigdy nie płacił swoich długów. Nie mogą one być krajem udzielających innym lekcji.”

    A następnie ekonomista przypomniał, że Niemcom udał się ich „cud gospodarczy” między innymi dlatego, że na londyńskiej konferencji w 1953 r. podjęto decyzję o umorzeniu 60 procent ich długu.

  21. „Passent, słuchaj, zagłosuję choćby na konia Incitatusa, byle tylko nie byli u władzy ci, przed którymi klęczysz plackiem.”
    A ten Kaligula to zoliborski (?)… nie no trzymajcie mnie .. to nie moze byc prawda z powodow oczywistych ale przed torunskim K. chyba by sie dalo klęczec plackiem. Nawet napewno .
    Klęczec plackiem .. zwlaszcza przed zoliborskim czy torunskim (wszystko jedno (?) nie .. torunski (polnagi) Kaligula , byloby na co poptrzec ) , to cos jak sypanie żołedziami miedzy wieprze .
    Polnagi Stonoga ( biorac pod uwage kindersztube i poziom poufalosci w stosunku do .. nieznajomych ) rownie przyjemny bylby widok . Ale czy stonogi maja jakiekolwiek pojecie o koniach ? Chyba nie.

  22. Dziękuję za znakomity komentarz!
    KuPiS ni KuPiS
    potargować warto!

    Pan im starszy tym lepszy!
    Pozdrowienia.

  23. Kukiz, oby tak dalej a w październiku 5% nie przekroczysz!

  24. Szanowni Analitycy – macie świadomość, że gadacie o niegdysiejszych śniegach?

  25. Ja się kukiza ani troszeczkę nie boję . Co prawda liczyłem tylko na Jarusia, ale miałby być Kukiz na dokładkę , to tak jak Wielkanoc i Boże Narodzenie do kupy. Tyle szczęścia i prezentów. Nasze modlitwy zostały wysłuchany i to na tym polskim POwskim padole, gdzie dawno już wszystkie nadzieje pogrzebano.
    „Polska Chrystusem narodów” , ale nie na darmo nasze cierpienia. Kukiz z Jarosławem wybawią !
    Program ?
    „Wreszcie Pan , ojczyznę wolną raczył nam zwrócić”.
    Tyle radości , łzy szczęścia płyną i ze wzruszenia trudno złapać oddech i tylko wypada powtórzyć za klasykiem :
    „I to jest Polska właśnie”.

  26. EKONOMIA RYNKI FINANSOWE I DEMOKRACJA

    W 2014 roku Unia Europejska wymusiła na Grecji zamknięcie panstwowej telewizji i radia.
    Hellenic Broadcasting Corporation.
    EPR w ramach… Tzw. Koniecznych reform i oszczędności

    W traktacie amsterdamskim (1997) określającym zasady funkcjonowania unii i demokracji w Unii Europejskiej panstwowe narodowe media sa uznane za konieczny warunek demokracji.

    „populistyczna ”
    Syriza właśnie wznowila dzialanie narodowego radia i telewizji…

  27. Wielbiciele programów mogą nacieszyć oczy programem
    PO
    http://www.platforma.org/

  28. Tu można się nazywać i pobrać PDF
    http://www.pis.org.pl/dokumenty.php

    Dla wielbicieli programów
    PIS do poduszki.

  29. Tu Kukiz pisze o swoich propozycjach
    https://m.facebook.com/kukizpawel?refsrc=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fkukizpawel
    Zawsze lepiej z pierwszej własnej niż redaktorskiej…ręki.
    Można się zdziwić

  30. „grabieżcze korporacje”, „banksterka”, odsunąć od władzy tych, którzy sprzedali Polskę, jesteśmy krajem kolonialnym, media z kapitałem „zewnętrznym” sprzedały Polskę, propagandyści, ściemniacze, oszuści, „oni mają nas w dupie”, brak im etyki, etyki i jeszcze raz etyki, grabią nas i łupią od 1945 roku itd.

    Hmm… to dobrze znajoma, walona kartoflanym tłuczkiem retoryka przelewająca się przez blogi Polityki które czytuję od paru lat. Nic nowego, żaden twórczy collage.

    Jest to ciągła 24/7 copy-paste rąbanka, wynikająca z żalu po raju utraconym, z życiowej impotencji oraz z zakodowanej we łbach zawiści. Lider zespołu Piersi słucha, kopiuje, następnie sprzedaje ten mierny plagiat niczym ciepłe bułeczki.

    Oferowana kukizowa klisza, jest wypadkową jazgotu przeterminowanych stalinowskich mend, świeto.ebliwej extremy w szalikach oraz całej armii zagubionych chłoptysiów, łapczywie połykających pisaninę zalatującą żółtymi papierami, typu PC Roberts.

    Redaktorze: za dzisiejszy wpis stawiam 2 a nawet 3 łajki.

  31. Kibice? Hymn? Słowa: „Bóg, honor, Ojczyzna” najlepiej się niosą echem w pustej głowie.

  32. bo „playlisty w rozgłośniach układają Blumsztajn z Michnikiem”- rzeklł syn Tuchaj-Beja.

  33. duende

    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że Daniel Passent użył w felietonie określenia „wyzysk” – z satysfakcją odnotowałem to w komentarzu o 13,16.

    Passent napisał: „Że zatrudniają na umowach śmieciowych i wyzyskują (inwestorzy zagraniczni, rodzimy biznes)– to inny temat, trzeba to naprawić …”

    Jak zwróciłem w komentarzu wyżej uwagę słowo „wyzysk” uznawane jest przez środowiska neoliberalne, rządowe jak i również blogowe, jako politycznie niepoprawne i jest tępione.
    Jest uznawane jako ta twoja „dobrze znajoma, walona kartoflanym tłuczkiem retoryka”.

    No to co będzie z tymi „łajkami” dla redaktora za dzisiejszy wpis?

    Co z tym „wyzyskiem” którym pisze Passent?

  34. Z tym programem Pawła Kukiza, to za przeproszeniem, wyszły wielkie jaja.
    Kto może, to pastwi się nad nim, mówiąc: ludzie, jak to,nie może być bez programu, takie coś , jest niemożliwe..Nie widzą ci programowcy, że programów nikt nie czyta, służą przeważnie do zajmowania miejsca w
    szufladach, w przestrzeni internetowej, na twardych dyskach komputerów.

    Stała się rzecz , granicząca z absurdem, mnie dopiero przed chwilą oświeciło,
    tego nawet Paweł Kukiz nie wie, że właśnie wczoraj, po godzinie 16,00
    wygłosił PROGRAM, do tego niezwykle rewolucyjny, a jaki prosty.Czy skuteczny; to się dopiero okaże?
    Program, który będzie pamiętać pół Polski, i promil całego świata,nawet jak się obudzi z głębokiego snu, niezwykle prosty, ależ jaki bogaty.Zmieniający całe myślenie o programach działania

    Co jest w tym programie: że nie jest do dobrego rządzenia potrzebny
    papierowy wydruk , po jaką cholerę, czy nie wystarczą cele, które należy sobie wyznaczyć, poprosić specjalistów o ich roztrząśnięcie, i brać się do roboty z ich realizacją.
    Kukiz powiedział zaledwie o trzech celach; pierwszy to zmiana ustroju,JOWY
    choć nie są bez wad, mogą to zapewnić. Błagał całą Polskę, żeby się wzięła do roboty w tym temacie, bo to jest wielki podarunek „od nich”, wielka szansa,
    dla nas, której nie można zaprzepaścić – powiedział, wykrzyczał, z pasją.
    Tego nie zrobił w Polsce żaden polityk.

    Drugi punkt programu: należy wypędzić z kraju , wszystkich tych co nam zabierają majątek , ograbiają z pieniędzy, te korporacyjne świnie…Temat jest wielki, rząd i jego biurokracja, tego nie zrealizuję, sami musimy to zrobić,
    Gwiazdowskiego zamierzam do tego celu uruchomić – mówił Kukiz.

    Trzeci punkt programu; zaczepiła go kobieta w sprawie sześciolatków, a on nie w ciemię bity, na gorąco, powiedział: cała EDUKACJĘ trzeba rozpracować,
    nie tylko sześciolatki. Znowu potrzebni są specjaliści. Od siebie dodam; rząd do tego celu ma babinę minister, do tego przekupioną przez lobbystów.
    Dlatego moja wnuczusia nie może udźwignąć tornistra.
    Zanim ten problem rozwiążą, moja wnuczka będzie w gimnazjum, a tam, dzieciaki nie pozwalają się obciążać tonami makulatury edukacyjnej.

    Pawłowi dołożyłbym jeszcze klika innych problemów, tylko po co, one same wyjdą, na przykład demograficzny, może znajdzie Kukiz takich specjalistów,
    którzy pogonią bydło naukowe, z zakresu biologii, medycyny, fizjologii …
    które weźmie się za myślenie, i rozwiąże ten stosunkowo łatwy problem,
    biologiczny….
    Żeby nie przytłaczać słowami. Nie lubimy czytać długich tekstów.
    Na tym zakończę.

    PS do szewskiej pasji doprowadzają mnie ci, którzy mówią, szyderczo, że Kukiz nie ma programu. To dotyczy dziennikarzy, głównie
    Przed chwilą wyczytałem na pasku w telewizorze, że Kukiz ogłosi listy wyborcze do Sejmu, w końcu lipca to się stanie.

  35. Jako kolejne wcielenie strachu, którym rządy utrzymują w posłuszeństwie obywateli. Do chwili kredytowej katastrofy ludzie bardziej przejmowali się zagrożeniami dla osobistego bezpieczeństwa cielesnego niż chybotliwością swej pozycji społecznej. Mimo obojętności władz na nieustępliwe kurczenie się rynku pracy, żywili wdzięczność dla swych rządów za to, że nie wszystkie wieżowce się walą i że bomby nie wybuchają na każdej stacji metra. Jednak z chwilą gdy terroryści przestali pomagać w dostarczaniu ujść zastępczych dla ludzkich obaw bytowych, kryzys jest jak znalazł.
    2. Nie wierzy Pan w przypadkowość kryzysu?
    Ujmę to tak: z chwilą gdy nowoczesna demokracja straciła moc i chęć obrony obywateli przed kaprysami losu kierowanego rynkową loterią, musiała smoka rynku, najżarłoczniejszego ze smoków zżerających ludzkie poczucie egzystencjalnego bezpieczeństwa, zastąpić innymi. I mamy efekty
    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/20-pytan-do-/20-pytan-do—-zygmunta-baumana,5586,1
    =================
    Do poczytania i przemyślenia…….

    Wacław1
    28 czerwca o godz. 17:31

    Ja się z takim postawieniem sprawy zgadzam.
    Rząd powinien ROZWIĄZYWAĆ problemy w kolejności ich powstawania.
    Parlament antycypować a nie mnożyć problemy poprzez legislację, całkowicie zbędną i wykluczającą zdrowy rozsądek w użyciu.

  36. duende
    28 czerwca o godz. 17:01

    Mój komentarz
    Duende, masz mój lajk.
    Pzdr, TJ

  37. Andrzej Falicz – brawo.
    Dobrze wypunktowane.
    Cokolwiek inne byle nie ci geniusze co po 8 latach rzadzenia mowia : „teraz bedziemy sluzyc obywatelom”.
    A komu sluzyli ostatnie 8 lat ???

  38. To kaskada głupstw, które trzeba obnażać, dopóki nie jest za późno.

    Czy Pan Redaktor nie widzi, że już jest za późno?
    Jest za późno m.in. dzięki bezkrytycznemu poparciu Daniela Passenta, redaktorów „Polityki” i innych mediów, dla dotychczasowego układu sprawującego władzę – dla status quo, którego byli oni wszyscy beneficjentami.

    Dlaczego dopiero w ciągu ostatniego miesiąca, dwóch pisze się krytycznie o obozie władzy, PO? (Pierwsze z brzegu exemplum: Pewność siebie, arogancja, zmęczenie – wszystko to świadczy o jej dekadencji. Włos się jeży na głowie, kiedy myśli się o nieudolności i słabości wyczerpanego obozu władzy. Daniel Passent)
    Czy można nadal popierać „nieudolny” obóz władzy?

    Ta struktura się sypie – stąd te wszystkie zawirowania i schizofrenia – publicyści wyrwani z dotychczasowych, utartych kolein, wyrażają opinie przeciwstawne, nagle zauważają drugie dno (przywożą kapitał, tworzą miejsca pracy, podnoszą eksport. Że zatrudniają na umowach śmieciowych i wyzyskują – to inny temat albo zwyczajnie leją wodę i bredzą. (Swoją drogą dlaczego lewicowa „Polityka” nie zajęła się na poważnie tym „wyzyskiem” a zamiast tego kontynuowała „propagandę sukcesu” jaki ponoć zawdzięczamy „przywożonemu kapitałowi” ?)

    Do tej pory narracja obozu władzy i popierających go mediów była, siłą rzeczy, zbieżna. Teraz, kiedy okazuje się, że narracja ta przestała się sprawdzać, następują gwałtowne – bardziej lub mniej kontrolowane – ruchy, by odnaleźć się w świecie, w którym kreuje się nowy układ sił.

    Nie wiem co przyniesie ruch Kukiza, ale uważam, że niedopuszczalne – a także nieuczciwe – jest utożsamianie (łączenie, wsypywanie do jednego worka) tego ruchu z PiSem czy też z ludźmi, którzy przestali akceptować dotychczasowy układ władzy reprezentowany głównie przez PO (jak również przez różne „strefy wpływów”: zakulisowe konszachty pracowników służb specjalnych, wszelkiej maści szemranego biznesu…), ludzi niezadowolonych z obecnego stanu państwa w takich dziedzinach, jak służba zdrowia, szkolnictwo, polityka emerytalna, podatkowa… z braku perspektyw dla ludzi młodych… etc.

  39. Sto lajków i dwa dyzlajki

    Masowe precz kukistów – Magdalenka, system, grabieżcze korporacje i kolonizacje Polski – świadczą nie tylko o niskich instynktach, także o ćwierćinteligencji, o konserwatywnym, prawicowym i ksenofobicznym eklektyzmie prymitywnych haseł tych krzykaczy (którzy przyszwendali się także na en passant). Za wytknięcie tego dziesiątki lajków dla Redaktora, choć temat jest niedokończony.

    Nie trwożę się o polską demokrację, ani o wolnorynkową ekonomię. To sa już ugruntowane metody organizacji życia społęcznego, przeżywały wielki sukces w latach 1990., teraz podlegają korekcie w marszu. Owszem, są patologie, najlepszym przykładem jest grecka kleptokracja oligarchów i rozdzielaczy ochłapów. Coś o modelu niemieckim i skandynawskim ostatnio cicho na forach. Czyżby krzykacze chcieli z Polski zrobić drugą Grecję. Mają pod górkę. KuPiS jest nierealny w swych programowych założeniach, jest oderwaniem od rzeczywistości. Jako układ polityczny może jednak dojść do skutku pomimo różnic wewnętrznych. Ale na krótką metę. Można sobie w najgorszym śnie wyobrazić, że uzyskują konstytucyjną większość w Sejmie, tj. 2/3 liczby posłów i wspólnie zmieniają ją na bardziej „antysystemową” – pomysłów mają bez liku, szczególnie kukisowcy, znoszą ograniczenie na wysokość państwowego zadłużenia … zaczną się kłócić o zniesienie ordynacji proporcjonalnej, także o wyrzucenie Platformowej ustawy o in vitro. Krótko mówiąc, nawet jeśli wyborców zaczadzą swą nienawiścią do dobrotliwej ciotki III RP i dojdzie do rządów KuPiSu, to nie potrwają one długo.

    Pierwsze dyzlajka dotyczy krytyki JOW i sen. Stokłosy. Wszak został on wybrany w dwumandatowym okręgu pilskim, jako senator niezależny, a dokładniej – postkomunistyczny sensu stricto. A co z sen. Cimoszewiczem wybranym z JOW bodaj bielsko-podlaskiego. A co z sen. Borowskim – też niezależnym/bezpartyjnym, czy to są złe przykłądy. Nie jestem zwolennikiem JOW w wyborach do polskiego sejmu, zdecydowanie za quasi-proporcjonalnością. Niemniej problemem jest demorkacja wewnątrz partii i scentralizowne układanie list partyjnych, oraz ich czytelność dla wyborców.

    Drugi dyzlajk to ten nieszczęsny „wyzyski” i wątek zatrudniania i rynku pracy u red. Passenta. Bowiem sprzeczność jest między chwalniem kapitału za to, że inwestuje i krytykowaniem za umowy kontraktowe. Umowy takie są wszędzie na świecie i spełnieją swoje ważne funkcje. W mojej firmie bywa, że połowa pracowników to są „kontraktorzy” na umowy 3-6 miesięczne, bez świadczeń przysługującym pracownikom etatowym – i jest to firm wysokiej technologii. W Polsce jest dużo takich umów, gdyby ich zakazano to bezrobocie i szara strefa byłoby większe. Sytuacja na rynku pracy się poprawia i potrzeba umów kontraktowych szybko maleje. Zresztą większośc takiej pracy świadczy się małym firmom krajowym, słynnym „hurtownikom Chwina”, a nie korporacjom z „zewnętrznym kapitałem”. Ćwierćinteligenci z furią nie pojmują rzeczywistości, no ba jak można myśleć, gdy ma się gębę rozdartą i szum w głowie.

    Red. Passent to co innego, on skończył edukację ekonomiczną na Brusie i Langem, w zupełnie innej epoce, a potem parał się felietonem i dyplomacją, a te zajęcia unoszą się tysięce stóp ponad poziomem gruntu. Choć elementarz ekonomii zna w temacie banków, że kamieniami rzucać w nie nie należy. Oraz o przepływie kapitału, który był niezbędny, wraz z zaangażowanie Unii ze szczordymi Niemcami na czele, aby Polskę wydobyć z nędzy i zbliżyć do poziomu europejskiego. KuPiS stoi na przeszkodzie, oraz debilizm krzykaczy. Ale walec historii przejedzie po nich, bo są na drodze Polski do postępu i dobrobytu.

  40. ”Założę się, że na internecie istnieją strony gdzie można kupić wspaniały program dla partii taniej niż pracę magisterską.”
    Według mnie spokojnie można zamówić na jakimś forum dla freelancerów i za niewielkie pieniądze nabyć program (w sensie – oprogramowanie), generujący program dla dowolnej partii.
    Program mógłby być zoptymalizowany pod określony (procentowo) skład targetu docelowego. Oczywiście w wersji angielskojęzycznej bo mógłby być to hit eksportowy.

  41. ‚Pan Kukiz chyba nie rozumie, że kapitał jest dziś globalny, jak nie u nas, to da ludziom pracę w Chile, w Indiach czy w Słowenii.’

    Panie Redaktorze, to wstyd, aby doświadczony dyplomata, redaktor i ekonomista (?) nie widział roznicy miedzy roznymi typami kapitalow:

    1. spekulacyjny – zbędny i szkodliwy
    2. produkcyjny (montownie) – tu pasuje, taki kapital jest mobilny
    2. krajowe usługi, jak handel, banki, ubezpieczenia, przesyl energii, cywilna inzynieria (mosty, drogi), transport, itd… a gdzie on sobie pojdzie, jak zarabia tam, gdzie jest? Jeśli się go powoli wyprze z kraju (tam, gdzie go jest za dużo, np. handel, czy banki), to zostanie zastąpiony przez poslki i to chodzi
    4. produkcja zaawansowanych technologii (nie mylic z montowniami) – jakos nie przychodzi i nie przyjdzie, jeśli nie stworzy się warunków lokalnych do B+R

    Przeciez takie uogólnianie to ekonomiczny analfabetyzm, neoliberalne doktrynerstwo, albo lek przed utrada zlecen reklamowych od zagranicznych banków, czy sieci handlowych.

  42. Programy to jego zdaniem kłamstwa, oszustwa, lep na głosy.

    W roku 2005 Kaczyński wygrał wybory pod hasłem „Solidarnej Polski”, zapowiadając walkę z neoliberalnym wyzyskiem i nierównościami społecznymi, po czym na ministra finansów mianował Gilowską, pierwszą neoliberałkę po Balcerowiczu, która zreformowała podatki tak, że nierówności dochodowe z dnia na dzień jeszcze bardziej wzrosły.

    W roku 2007 Tusk zamieścił w Internecie swój zwycięski program, w którym zapowiadał m.in. obniżanie (a przynajmniej niezwiększanie) podatków, zniesienie abonamentu, likwidację podatku Belki i zmniejszenie liczby urzędników o 10%, po czym podatki podniósł, na niepłacących abonamentu nasłał komorników, bankom zakazał lokat „antybelkowych”, a liczbę urzędników zwiększył o 20%. Swój wspaniały program dyskretnie usunął ze strony internetowej, ale jako że w sieci nic nie ginie, wredni internauci jeszcze przed ostatnimi wyborami prezydenckimi wklejali na forach listę obietnic Platformy.

    Wobec powyższego program lub jego brak przestał być argumentem, który może skłonić wyborcę do popierania lub niepopierania tej czy innej partii.

  43. Orwellowska walka o semantyke między reformatorami a twardogłowymi trwa.

    Daniel Passent napomyka o „wyzysku” związanym z patologią „umów śmieciowych”.

    W komentarzu polemicznym Pilzer z obrzydzeniem pomija sedno „wyzysku” a „umowy śmieciowe” nazywa „kontraktowymi” dołączając tradyjną laurkę ku ich czci. Dodatkowo tzw „ludzi-śmieci” nazywa „kontraktorami”.
    Ale ponieważ „wyzysk” nie daje mu spokoju wytyka Passentowi, że kształcił się „na Brusie i Langem”. Czyli Passent wg Pilzera jest człowiekiem poprzedniej epoki.

    I z tym można by się było po częsci zgodzić, ponieważ Daniel Passent w jednym zdaniem dotyczącym „wyzysku” piętnuje, jak w poprzedniej epoce, tzw „błędy i wypaczenia” – tym razem neoliberalizmu. Passent robi to co robił za komuny – chwali system zarazem piętnując jego patologie. Takich ludzi nazywano wtedy reformatorami.

    Przypomnę, że poprzedni system trwał ponad 50 lat tylko dlatego, że cyklicznie piętnowano jego „błedy i wypaczenia” – z czego oczywiście niewiele wynikało. Poza tym, że idea systemu trwał dzieki zabiegom samopiętnująco-reformatorskim.

    Te błędy Daniel Passent i Polityka piętnowali wbrew ówczesnym twardogłowym, którzy „błędów i wypaczeń” nie dostrzegali. Nie przyjmowali ich do wiadomości a nawet zabraniali je nazywać. Wtedy też słowo „wyzysk” w odniesieniu do tzw realnego socjalizmu było na indeksie.
    A „śmieciówki” nie były nie było takiej formy zatrudnienia.

    Jak to historia kołem się toczy w odniesieniu do walki reformatorów z twardogłowymi.
    I wciąz chodzi o semantykę.

  44. Remm, Wiesiek59, Wacław 1

    Podzielam wasze zdanie, że kluczową tezą wczorajszego zlotu kukizowców była: „Programy partyjne są oszustwem”.
    Niestety w felietonie Daniela Passenta zostało to nieco ukryte, zakamuflowane w innych warstwach opisowych – moim zdaniem mniej znaczących.

    I za to jasne i prawdziwe postawienie tezy dyskusyjnej powinniśmy być Kukizowi wdzięczni.
    Tym bardziej, że ma ona, biorąc pod uwagę realia i przyzwyczajenia polityczne tego kraju, niemal rewolucyjny charakter.

  45. …świadczą nie tylko o niskich instynktach, także o ćwierćinteligencji, o konserwatywnym, prawicowym i ksenofobicznym eklektyzmie prymitywnych haseł tych krzykaczy

    …ćwierćinteligenci z furią nie pojmują rzeczywistości, no bo jak można myśleć, gdy ma się gębę rozdartą i szum w głowie

    …KuPiS stoi na przeszkodzie, oraz debilizm krzykaczy

    I tak wyraża się osoba, która jest (ponoć) pełno-inteigentna, pozbawiona furii, wyrafinowana, chłodno i racjonalnie oceniająca rzeczywistość – a przynajmniej za taką osobę się uważająca.
    Moim zdaniem w tych słowach przejawia się taka sama arogancja i agresja, którą zarzuca się stronie przeciwnej.

    Ponadto, używanie hybrydowego skrótu „KuPiS” jest według mnie zupełnie nieuprawnione; jest właśnie rodzajem straszaka – „prymitywnego hasła krzykacza”. Bo przecież nie można wiedzieć, jak w przyszłości rozłożą się siły polityczne w Polsce, jakie sojusze się zawiążą – i czy w ogóle Kukiz i jego ruch będzie jedną z sił rządzących.

    (Czy naprawdę ci, którzy straszą PiSem w zestawieniu tej partii z Kukizem, nie widzą różnicy np. w atmosferze ostatniej konwencji PiSu z opisywanym wyżej przez red. Passenta „zjazdem” zwolenników Kukiza? Czy może raczej nie chcą widzieć?)

    Niestety, według mnie używanie połączenia „KuPiS” jest próbą dyskredytowania PiSu Kukizem.
    Jeszcze jeden przyczynek do wojny polsko-polskiej.

  46. @Bar Norte:

    Programy straciły wiarygodność i nic na to nie poradzimy. Wygląda na to, że teraz wyborcy będą głosować na mniej lub bardziej krzywy ryj.

  47. Zwykły internauta nie ma prawa uznać zlotu kukizowcow za widowisko groźne i smutne. Dobrze, iż nie tylko wojewodzie, ale także D. Passentowi wolno więcej niż zwykłym śmiertelnikom. Czarna wizja Autora: „Moim zdaniem KuPiS jest realny, obie strony więcej łączy, niż dzieli, i się dogadają. Oczywiście, dla dobra Ojczyzny” przeraża. Niestety, moim zdaniem PK nie rozumie nie tylko, jak pisze DP, że kapitał jest dziś globalny…, ale w ogóle niczego z polityki. Albo udaje że nie rozumie. On udaje wiele rzeczy, począwszy od pogardy dla programów wyborczych. Udaje, iż ma moc naprawy Polski, a prawdziwy jest tylko w tym, co DP słusznie uznał jako fałszowanie. Nie chcę się chwalić, ale odkąd PK zaistniał jako potencjalny nowy włodarz Polski, odważałem się pisać, że nie moża się po nim spodziewać niczego dobrego, co niestety dla niektórych osób uchodziło za niecenzuralne, za obrazę. A to PK, gardząc dorobkiem 25 lat demokracji, miotając na prawo i lewo oskrżenia o sprzedajność i wyprzedaż Polski, swą ksenofobią obraża nie tylko bohaterów pozytywnych przemian od POKOJOWEGO obalenia tzw. komuny. Gorzej, tym swoim anarchistycznym podejściem do rzeczywistości on obraża ROZUM. Podobnie jak jego, nie daj Panie B., według Autora blogu koalicjant, robi złą robotę polityczną bazującą na fałszowaniu prawdy. Szkoda, że tyle milionów Polaków nie słyszy tych fałszywych głosów u tego nowego idola polskiej prawicy – i polskich anarchistów.

  48. No to teraz mamy jasność, co do konspektu rewolucji pisanego przez Kukiza i Kartkę dla narodu przy asyście AF

    1) Precz z programami!

    2) Precz z semantycznym przymusem!

    3) Narodzie do boju!

    a) Pogonić złodziei
    b) Zlikwidować banksterstwo w Polsce oraz system państwowej lichwy
    c) zlikwidować kolonializm w Polsce
    d) Oddać władzę JOWom. JOWY same przez się poprowadzą Polskę ku wyżynom, zwycięstwu Jarocina nad Magdalenką, urlopu nad pracą, zdrowego rozsądku nad ślepymi przepisami, będziemy przykładem dla Europy.
    e) Potem się zobaczy co jeszcze

    4) Postulat od narodu
    Urealnić przepisy drogowe, zaj..a można dostać, jak się jedzie przez tę Polskę, jeden wielki teren zabudowany. Jacy idioci wymyślili te taryfikatory? Komu to przeszkadzało? Nie będziemy niewolnikami durnych przepisów.
    Pzdr, TJ

  49. 1) Precz z programami!

    2) Precz z semantycznym przymusem!

    3) Narodzie do boju!

    a) Pogonić złodziei
    b) Zlikwidować banksterstwo w Polsce oraz system państwowej lichwy
    c) zlikwidować kolonializm w Polsce
    d) Oddać władzę JOWom. JOWY same przez się poprowadzą Polskę ku wyżynom, zwycięstwu Jarocina nad Magdalenką, urlopu nad pracą, zdrowego rozsądku nad ślepymi przepisami, będziemy przykładem dla Europy.
    e) Potem się zobaczy co jeszcze

    4) Postulat od narodu
    Urealnić przepisy drogowe, zaj..a można dostać, jak się jedzie przez tę Polskę, jeden wielki teren zabudowany. Jacy idioci wymyślili te taryfikatory? Komu to przeszkadzało? Nie będziemy niewolnikami durnych przepisów.

    Te postulaty tylko z pozoru – w swojej warstwie populistycznej – w brzmieniu kontestatorskim, buntowniczym – wyglądają na jakiś anarchistyczny kabaret.
    Ale jeśli się podejdzie do tych haseł poważniej, tzn. wysupła się z nich to ich racjonalne jądro – odzieli się konkretne ziarno od emocjonalnych plew, mądrość od głupoty – to okaże się, że nie jest to już takie trywialne pohukiwanie – że każdy z tych postulatów odnosi się do jakiejś istotnej, ważnej dla kraju i społeczeństwa kwestii – do realnie istniejącego problemu, z którym ludzie nie mogą sobie dać rady (dlatego są sfrustrowani i wyrażają tę złość na różne – także te bardziej radykalne i ekstremalne – sposoby).

  50. remm

    Intuicja jest niezłą metodą poznawczą.

    I na pewną prostszą niż studiowanie zakłamanych programów partyjnych.

    Intuicjonizm polityczny …. . Czemu nie?

  51. Program Kukiza – krzyczane do mikrofonu obiecanki
    LA
    28 czerwca o godz. 19:49

    Mój komentarz
    Felieton Redaktora Passenta, to nie jest straszenie KuPiSem.

    To Kukiz próbuje straszyć obywateli państwem-oprawcą, prymitywnymi inwektywami oraz niewyszukanymi gestami.

    To Kukiz próbuje wywrócić, wynicować politykę, odwrócić ludziom myślenie, przedstawiając im państwo jak potwora, a siebie jako wybawcę.

    To Kukiz psuje politykę, stacza ją siłą swojej obskuranckiej charyzmy do poziomu błota (słynny gest Kukiza odnoszący się do metod jakie stosuje się do złodziei – gest rezania złodziei, a złodziejami nazywa on wszystkich którzy rządzą jak on tłumaczy – na mocy porozumienia z Magdalenki, czyli wytnie stronę lewą, centrum i cześć prawej, za wyjątkiem swojego potencjalnego sojusznika Korwina-Mikkego.

    To Kukiz jedzie na logistyce stworzonej przez kombinatorów, złodziei i geszefciarzy.

    To Kukiz plecie duby smalone ludziom na wiecach, które to zgromadzenia można przyrównywać do hunwejbińskich spektakli poniżania i wyklinania wrogów politycznych.

    To Kukiz nie wykazując się niemal żadną wiedzą o gospodarce, społeczeństwie i polityce, ani doświadczeniem w tych dziedzinach, wmawia ludziom, że on się zabierze do roboty i wyzwoli Polskę od plag egipskich – umowy magdalenkowej, obcych mediów, banksterów, celowo kreowanej biedy, kolonializmu, itp. szatańskich sztuczek.
    Pzdr, TJ

  52. tejot

    Piszesz: „To Kukiz próbuje wywrócić, wynicować politykę, odwrócić ludziom myślenie, przedstawiając im państwo jak potwora, a siebie jako wybawcę.”

    Nie rozumiem tego?

    A jak jest twoim zdaniem?

    Uważasz, że to państwo jest wybawcą a Kukiz potworem?

    Nie przesadzasz z tymi emocjami?

  53. Bar Norte
    28 czerwca o godz. 19:45

    Remm, Wiesiek59, Wacław 1

    Podzielam wasze zdanie, że kluczową tezą wczorajszego zlotu kukizowców była: “Programy partyjne są oszustwem”.
    No i co z tego. Czy w związku z tym Kukiz swego programu nie zamierza pokazać? (bo z domysłu też jest oszustwem). To po co głosować na niego? Sama krytyką nie ma szansy czegokolwiek naprawić. Ba jak napisał Fredro nie da się też nic korzystnego zrobić gdy ograniczy się tylko do rady. Bo „Gdzie bez czynu sama rada,
    biada radcom, dziełu biada”.

  54. Jak słuchałem ostatnio naszego najnowszego Wielkiego Autorytetu, pana Pawła Kukiza, uśmiałem się więcej, niż przy słuchaniu radia z ryjem (nie pamiętam dokładnie nierzeczywistej nazwy).
    Ponieważ najbardziej cenię sobie ironiczny humor, popieram!

  55. Pan Kukiz chyba nie rozumie, że kapitał jest dziś globalny, jak nie u nas, to da ludziom pracę w Chile, w Indiach czy w Słowenii.

    Właśnie w tym problem, że mogą w każdej chwili przenieść się do Chile, Indii czy Słowenii.

    To nie są nowe miejsca pracy. To są miejsca przeniesione z Niemiec, Francji czy Norwegii i odebrane tamtejszym pracownikom. Na przykład gdy Lufthansa przenosiła swoje centrum księgowe z Niemiec do Krakowa, musiała opóźnić przeprowadzkę o kilka miesięcy z powodu protestów niemieckich związków zawodowych, które chciały wywalczyć dla zwalnianych pracowników chociaż przyzwoite odprawy. Ostatecznie w Polsce przybyło kilkaset miejsc pracy, ale w Niemczech tyle samo ubyło.

    W bilansie takiej firmy przeniesienie oddziału do Polski oznacza po prostu zmniejszenie kosztów wynagrodzeń o 40-50% i wynikający stąd wzrost zysków. A korporacje tak już mają, że muszą ciągle zwiększać zyski, bo inaczej wariują. Za pewien czas firma stwierdzi więc, że musi obniżyć płace albo przenieść się do Rumunii, a wtedy znów przybędzie młodych, którzy chcą rozwalać system, bo choć mają pracę, nie stać ich na samodzielne życie.

    Najciekawsze jest to, że choć dla globalnych korporacji samo takie przeniesienie oznacza już po miesiącu kilka milionów do przodu, polski rząd dopłaca im do interesu. Na przykład IBM w Katowicach dostał na dobry początek 8 milionów w prezencie. Przedstawiciel rządu tłumaczył się, że chodzi docelowo o 1000 nowych miejsc pracy, ale nawet wtedy wychodzi 8 tysięcy na jedno stanowisko, za co można spokojnie wyposażyć biuro na niezłym poziomie… Kto za to zapłacił? Na przykład polskie firmy, na które minister finansów rządu PO nasłał urzędników skarbowych z poleceniem karania grzywną 80% kontrolowanych podmiotów. Jeśli urzędnik nie wykona „normy”, straci pracę.

    Krótko mówiąc, kamieni kupa.

  56. Po czym się pomódlmy. /fragment/
    „Polską scenę polityczną zdominowała „partia wojny”, do której należą wszystkie główne siły polityczne, zarówno sprawujące władzę, jak i będące w opozycji.

    Na początku czerwca opinię publiczną w Polsce zaszokowała informacja, że w Polsce zostanie przeprowadzone szkolenie członków ukraińskich formacji ochotniczych – w których służą przeważnie neobanderowcy – takich jak: „Ajdar”, „Azow”, „Charków”, „Przykarpacie” i batalion im. Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Chociaż informacja ta została zdementowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Sztab Generalny WP, dla każdego nawet biernego obserwatora życia politycznego nie ulega wątpliwości, że państwo polskie wielowymiarowo zaangażowało się we wspieranie pomajdanowej Ukrainy. Zarówno rządowe, jak i opozycyjne media z dumą podkreślają, że Polska jest sojusznikiem Ukrainy i że sojusz ten stanowi obronę niepodległości Polski, ponieważ całej Europie grozi agresja odrodzonego imperializmu rosyjskiego. Od czasu do czasu na uzasadnienie tej tezy karmi się opinię publiczną mrożącymi krew w żyłach informacjami. Przykładem takiej informacji jest chociażby notatka zamieszczona 23 czerwca na portalu niezależna.pl, która krzyczy w tytule: „Putin może zająć połowę Ukrainy. Rosja rzuci na front 260 tys. żołnierzy”. Z treści notatki dowiadujemy się, że zdaniem prywatnej amerykańskiej agencji wywiadu geostrategicznego „Stratfor”, Rosja opracowała sześć scenariuszy wojny z Ukrainą, a do realizacji jednego z nich potrzebuje właśnie 260 tys. żołnierzy. Epatowanie społeczeństwa polskiego takimi informacjami jest jednym z elementów psychologicznego przygotowania go do wojny. Przy czym to nie Rosja, ale Stany Zjednoczone od dwóch lat prą do globalnego konfliktu światowego, a Polsce i Ukrainie wyznaczyły w nim rolę zapalnika.

    Bieg wydarzeń najwyraźniej zaczyna przyspieszać, a świadczy o tym decyzja władz USA o rozmieszczeniu czołgów, artylerii i innego sprzętu wojskowego na terenie Estonii, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Bułgarii, czyli w krajach frontowych. Decyzja ta wywołała entuzjazm głównych polskich sił politycznych, które od dawna zabiegały o zainstalowanie w Polsce amerykańskiej bazy wojskowej.

    Z banderowcami pod rękę

    Zintensyfikowany na potrzeby polityki amerykańskiej sojusz Polski z Ukrainą nie jest nowością. Od 1990 roku słyszymy nieustannie, że Ukraina to „strategiczny partner” Polski, a od tzw. „pomarańczowej rewolucji” w 2004 roku „partnerstwo” to uległo intensyfikacji (z przerwą podczas prezydentury Wiktora Janukowycza w latach 2010-2014). Uzasadniano go zawsze sloganem Jerzego Giedroycia, że „bez wolnej Ukrainy nie ma wolnej Polski”. Przy czym od przewrotu kijowskiego w 2014 roku nie chodzi już o żadną wolną Ukrainę ani o integrację tego kraju z UE, ale o udział Polski w globalnej konfrontacji USA – a szerzej Zachodu – z Rosją. Od początku tego „strategicznego partnerstwa” wisiał nad nim cień OUN/UPA, który w polityce ukraińskiej zyskiwał coraz większe znaczenie, aż dostał swoje pięć minut w historii podczas przewrotu kijowskiego. Przyjmując 9 kwietnia 2015 roku ustawodawstwo heroizujące OUN/UPA, pomajdanowa Ukraina ostatecznie ujawniła swoje banderowskie oblicze. Dlatego należy mówić nie o sojuszu polsko-ukraińskim, ale polsko-banderowskim.”

  57. maciek.g

    Pytasz:

    „Czy w związku z tym Kukiz swego programu nie zamierza pokazać?”

    Oczywiście, sam to wczoraj donośnie powiedział.

    Teraz powtórzę to co pisałem już niejednokrotnie bo jak zauważam komentatorzy wciąż mają problem ze zrozumieniem o co Kukizowi chodzi.

    Postulaty Kukiza nie odnoszą się do tradycyjnie pojmowanych tresci programowych tylko do narzędzi polskiej demokracji. Jak pisałem kiedyś Kukizowi nie chodzi o melodie (programy) tylko o instrument na którym się je wygrywa (demokracja).
    Do tego się sprowadza jego idea JOW i odcięcie partii od budżetu.

    Oczywiście jego zdaniem.

    Jesli Kukiz używa barwnych określeń, które straszą tejota, to tylko dlatego by wskazać fałsz owych melodii wygrywanych na popsutym instrumencie – na tej trawionej degeneracją demokracji.

    Kukiz mówi – na popsutym instrumencie nic prawdziwego nie zagracie. Nie zawracajcie sobie głowy melodiami (programami), nie komponujcie ich, nie ćwiczcie bo z góry wiadomo, że będą fałszowane.

    Najpierw instrument a potem gra.

    Mam nadzieję, że ci to jasno wyłożyłem.

  58. Bar Norte
    28 czerwca o godz. 21:18
    Mój komentarz
    Kartko, Kukiz nie straszy barwnością swych haseł tejota, bo ani Kukiz geniusz, ani tejot idiota.
    Pzdr, TJ

  59. A ja sie KuPiSa nie boje! Katarsis musi nastapic! To spoleczenstwo, bo o Narodzie pisac w tym miejscu byloby naduzyciem, otrzyma to, na co w takim pocie czola pracowalo! Wspolnie; rzadzacy i rzadzeni, intelektualisci i tepota, wszyscy! Dopiero jak odczuja na wlasnej skorze na czym polega chaos i „zgreczenie” wszystkich spolecznych relacji, to moze zdecyduje sie na odrobine rozsadku. Zatem nie boje si KuPiSa, a ciekaw jestem niezmiernie tego cyrku, jaki sie szykuje. I jeszcze jedno, niech nikt nie liczy, ze tym razem pojawi sie jakas Rosja, Prusy czy Austrowegry, zeby nas naprawic….nic z tego! Bedziemy zdychac sami! Na zlosc wszystkim generalom, pulkownikom i „znawcom” polityki miedznarodowej…na zlosc!

  60. Kabotynstwo kartofliska jest nieograniczone
    – ” rozpieprzyc co sie da a potem sie zobaczy ” .
    „I za to jasne i prawdziwe postawienie tezy dyskusyjnej powinniśmy być Kukizowi wdzięczni.
    Tym bardziej, że ma ona, biorąc pod uwagę realia i przyzwyczajenia polityczne tego kraju, niemal rewolucyjny charakter.”

    Podobnie rewolucyjna (niemal) byla Ogorek . Chciala pisac prawo na nowo i rozmawiac . Nigdy sie juz nie dowiemy w jakiej kolejnosci i o czym
    Lepper przynajmniej nie zaczynal od gadania a od wysypywania zboza ( nie swojego) na tory i blokowania drog.
    Kukiz prawdopodobnie chcialby zaczac rowniez od rozpieprzania czegos cudzego bo od tego zaczyna sie przeciez kazda rewolucja . Wysluchalem niedawno niechcacy jakiejs jego piesni i stalo sie jasne dlaczego tak zapragnal zostac rewolucjonista.
    Dziwne , ze zamiast w koszulkach z „komendante” zaczal chodzic w marynarce . No tak .. wlasnie , dla „komendante” Bozia byla laskawsza (przynajmniej na poczatku)

  61. Pan Daniel ma rację po prostu. Ale dlaczego nie napisał o szczytach
    cynizmu pana Gowina, który ” z wielką życzliwością ” popiera pana Kukiza?
    Naprawdę można wszystko, bo cel uświęca środki?
    Przecież jest jeszcze coś: poczucie przyzwoitości i wstyd….

  62. Na naszych oczach dokonuje sie katastrofa systemu spolecznego RP.
    Katastrofa bez porownania wieksza od tej smolenskiej.
    P.Kukiz jest tu przywodca rewolucji.
    W sposob b.przemyslany nie daje sie wiklac w programy, w proby udowadniania ze jest wielbladem, w proby skonfliktowana go z wszystkimi wokol.
    Jeden cel(JOW), potem nastepne.
    To jego wielki plus dodatni.

    Na to, w imieniu establishmentu, odpowiada p.Passent.
    Odpowiada: nie sluchajcie Kukiza boo on programu nie ma i zebow nie myje.
    Moze i nie myje, ale co to ma do rzeczy(pospolitej)?

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  63. Nomenklatura i oligarchowie wyprowadzaja kapital za granice-gorzej w Europie jest tylko na Bialorusi i w Rosji.
    Krytyka sytuacji przez Kukiza jest pomieszaniem prawd i mitow. On sam nie ma powodu byc zbyt wkurzony-ma piekny dom wart milion zlotych.
    Czeka go pewnie los Leppera.
    „Zerknijmy zatem. Opublikowany w grudniu 2013 r. raport pozarządowej organizacji Global Financial Integrity (GFI) ukazuje rozmiar nielegalnych transferów kapitału w latach 2002-2011. Polska wedle tego zestawienia plasowała się na 18. pozycji w świecie (w Europie – na trzecim miejscu, za Rosją i Białorusią a przed Serbią). Łącznie wytransferowano z Polski 49,39 mld dol., co daje średnią roczną 4,939 mld dol. Z kolei o rok późniejszy raport tej samej instytucji („Illicit Financial Flows from Developing Countries: 2003-2012”), umieszcza nas oczko wyżej – na 17. lokacie spośród 145 badanych państw. W tym drugim zestawieniu średni roczny odpływ kapitału to już 5,312 mld dol., ogółem – 53,124 mld dol. Widzimy więc, że tendencja jest wzrostowa. Jak to wyglądało w kolejnych latach? 2002 – 1,110 mld dol.; 2003 – 1,961 mld, 2004 – 0,421 mld, 2005 – 0,787 mld, 2006 – 0 (!); 2007 – 3,302 mld; 2008 – 12,161 mld; 2009 – 10,045 mld; 2010 – 10,462 mld, 2011 – 9,918 mld, 2012 – 4,067 mld dol. Swoją drogą, warto zwrócić uwagę na tytuł raportu i frazę „developing countries” – z perspektywy globalnej traktowani jesteśmy jako „kraj rozwijający się”, co w tłumaczeniu z języka politycznej poprawności na normalny, oznacza usytuowanie Polski wśród rozmaitych bantustanów eksploatowanych przez wiodących graczy.”
    Oraz drugi artykuł:

    „Na każdego Polaka, małego i dużego, przypada prawie po 30 tys. zł z zadłużenia naszego kraju. To wyliczenia Forum Obywatelskiego Rozwoju. Z roku na rok, krajowe i zagraniczne długi naszego rządu (w praktyce – nas wszystkich) rosną w stałym tempie.

    To jednak nie wszystko – wspomniane prawie 30 tys. zł obejmuje jedynie tzw. dług jawny. Tymczasem mamy jeszcze (przypominają o tym ekonomiści) tzw. dług ukryty, czyli m.in. odłożone w czasie zobowiązania emerytalne naszego państwa. Jeśli weźmiemy je pod uwagę, dług publiczny na głowę każdego z 37 mln Polaków przekroczy… 80 tys. zł. Warto o tym pamiętać analizując „techniczne” komunikaty o setkach miliardów złotych pożyczanych ochoczo przez resort finansów na rynkach finansowych.”
    To komentarz blogera w gazecie w zwiazku z sytuacja w Grecji .
    KAZDY AKTYWNY ZAWODOWO POLAK ZAWDZIECZA STYROPIANOM DLUG W WYSOKOSCI 160 TYSIECY PLN.

  64. Panie redaktorze D.Passent. Przeczytałem felieton „Kukiz ma słuch ale fałszuje” i mam nadzieję, że ten nowy „polityko-grajek”, chwalący się, że jest wyleczonym alkoholikiem (co pewnie wywołuje w nim depresje i stany lękowe w rodzaju manii prześladowczej i zespołu urojeniowego) nie wejdzie na scenę polityczną, nie stworzy anarchistycznej partii bezprogramowej, nie urodzi żadnego programu politycznego i nie wejdzie do Sejmu. Jego ruchJOW pl. zakładany do spółki z prezydentem Lubina zdobył w I turze wyborów prezydenckich 20% poparcie, gdyż zdobył uznanie wyborców młodzieżowych, z których większość brała udział po raz pierwszy w wyborach, dał się kupić przez sfrustrowanych starszych wyborców, z których znaczna część wcześniej popierała Platformę Obywatelską i poczuła się oszukana przez dotychczasowych przywódców PO. Za kilkanaście tygodni, 6 września będzie referendum, którego pytania Kukizowi wydają się bliskie. Ale to tylko jedno z pytań o JOWy odpowiada wyborcom tego grajko-polityka, który dotychczas odnosił sukcesy muzyczne (np.modna w swoim czasie piosenka „ZCHN się zbliża”), a w ostatnich wyborach samorządowych dało mu mandat radnego Sejmiku Dolnośląskiego. Mnie osobiście kampania referendalna euchu JOW pl. i zbliżające się październikowe wybory parlamentarne przypominają kampanię wyborczą Stana Tymińskiego i jego partii”X” i pokonanie kandydującego na urząd prezydenta Tadeusza Mazowieckiego. Kukiz, w przeciwieństwie do Tymińskiego nie nosi ze sobą do redakcji telewizyjnych czarnej teczki, która miała zawierać różne tajne „kwity”, kompromitujące ponoć kandydatów na prezydenta III RP, ale obrzuca obelgami rządzących naszym krajem polityków, twierdzi, że ich programy wyborcze to „ściema”, że Polska od 25 lat jest rozkradana przez polityków polskich i zagranicznych, że banki to „banderka” i lichwa, że trzeba zmienić w naszym kraju ustrój (lecz nie mówi na jaki). Najbardziej bawi mnie jego hasło wyborcze:”Struktura bez struktur”. Tworząc swoją partię bez partii Kukiz jest przekonany, że wygra październikowe wybory, a będzie – jego zdaniem – to możliwe, gdyż tworzone na terenie Polski komitety na referendum przekształcą się w ogniwa ruchuJOW pl. na wybory parlamentarne. Pożyjemy – zobaczymy! Kukiz wierzy w swoje talenty estradowe, więc jest pewny że „ciemny lud to kupi” co mu komitety wyborcze w terenie zaserwują w kampanii wyborczej. Mam nadzieję, że Kukiz i jego akolici skończą tak samo (ale śmieszniej), jak skończył swoją kampanię wyborczą w 1990 r. Stan Tymiński i jego tajemnicza Partia X.

  65. Niestety Pan Redaktor wpisal sie w nowa taktyke straszenia Polakow:
    ” To kaskada głupstw, które trzeba obnażać, dopóki nie jest za późno…”

    Panie Redaktorze to nie jest kaskada glupstw. To co Pan napisal nadaje sie do GW (gdzie oczywiscie bedzie przedrukowane) a nie do powaznego analitycznego tygodnika politycznego.

    Prosze sprobowac odczytac tresc stojaca za kazdym z tych hasel.
    Moze Panu sie nie podobac forma bo nie jest zawinieta w sreberko politycznej nowomowy ale kazde haslo zawiera konkretny problem i ogolna propozycje jego rozwiazania.
    Reszte moga „dopracowac eksperci” a Kukiz jest trybunem ludowym.
    Walesa bynajmniej nie byl bardziej wyrafinowany a elektryk po zawodowce i znany rockman… (z porzadnym wyksztalceniem) to nie jest taka znowu przepasc na niekorzysc Kukiza.
    Wazne dla jego zwolennikow jest nie polityczna poprawnosc ale autentycznosc.

    Co najwazniejsze a pisalem o tym wielokrotnie.
    Nie programy sa akurat takie wazne.
    Wazna jest zmiana podstwowych narzedzi demokracji.
    Tak jak mniej wazne jest czy rzadzi PO czy PiS a wazne jest zeby PO utracilo monopol.
    Wazne jest zniesienie monopolu.
    Wazne by spolki nie byly obsadzane misiami z kliucza politycznego i ich rodzinami plus znajomkami.
    Wazne jest by media byly krytyczne do wladzy – kazde.
    Wazne zeby nie byly uwieszone klamki.
    Czyli nie chodzi o prawice, lewice czy „srodek” i hasla plus tzw….”program”.
    Ale zasady funkcjonowania demokracji.
    Narzedzia,uregulowania i instytucje.
    Jak sie tego nie zmieni kazda partia nawet z najlepiej brzmiacym programem wpada wczesniej czy pozniej w te same koleiny partyjniactwa.

    Jak widac straszenie to jedyny wybieg retoryczny na jaki elity stac
    Kukiza swiadomie laczy sie z PiS-em by stworzyc obraz chaotycznej i groznej opozycji

    To ta sama metoda od kilkudziesieciu lat.
    Stan wojenny , porzadek, warcholy itp itd.

    Jak to mozliwe, ze wciaz najwazniejsze jest zeby wladze trzymali swoi… bez jakiejkolwiek szerszej refleksji na temat przyczyn mobilizacji duzej grupy mlodych Polakow wokol Kukiza.

    Prosze nie bac sie Polakow.
    Moze to fantastyczna wiadomosc, ze mlodzi mobilizuja sie politycznie i obywatelsko.
    A, ze jezyk sie nie podoba… moza czas na emeryture.
    Bo jezeli komentator polityczny traci kontakt ze zmieniajaca sie rzeczywistoscia to moze czas na pamietniki raczej niz biezace analizy.

  66. 33mas18 28 czerwca godz. 20:03

    Twój komentarz do felietonu redaktora Daniela Passenta jest jasny, precyzyjny i prawdziwy. Zgadzam się z opiniami w nim zawartymi.

  67. I nad ta piekna, solidarnosciowa, niezalezna i samorzadna Polska zawisl nagle Kukiz, czyli albo Nikodem Dyzma albo czubek.

    Alez sie wam udala ta niepodlegla od rozsadku czwarta republika, solidarnosciowe matoly!

  68. Najwiekszym bledem jest powtarzanie starych bledow w oczekiwaniu, ze cos sie zmieni. PanKukiz moze i szczytem politycznego intelektu nie jest ale pan Walesa tez nie byl i wciaz nie jest.
    Czy sie to podoba czy nie, pan Walesa dokonal zmiany.

    Wiem, ze wiele madrzejsi ode mnie beda krzyczec magdalenka, okragly stol, dzieci resortowe i tym podobne, ale czy to tez nie jest populizm?

  69. Andrzej Falicz 29 czerwca o godz. 3:44 pisze: – „Reszte moga “dopracowac eksperci” a Kukiz jest trybunem ludowym.
    Walesa bynajmniej nie byl bardziej wyrafinowany a elektryk po zawodowce i znany rockman… (z porzadnym wyksztalceniem) to nie jest taka znowu przepasc na niekorzysc Kukiza.”

    Andrzeju Faliczu,
    jakie „porządne wykształcenie”? – taki sam bałwan jak Mazowiecki, żadnych studiów nie dał rady skończyć. Różnica, jeden żółw a drugi ADHD. Ten pierwszy oddał gospodarkę w ręce niekompetentnych durniów, którzy ją rozwalili a drugi chce „rozwalić” system, co nie będzie takie łatwe, bo nawet gdyby przeszło 50% opowiedziało się w referendum za JOWami, to do zmian w Konstytucji a następnie do kolejnych wyborów, to ho ho albo i jeszcze dłużej.
    Pozdrawiam, Nemer

  70. PO dziękujemy, PiS dziękujemy….komunistom zasiadającym w sejmie, sądach , prokuraturze i prasie również dziękujemy. Tsunami nadchodzi.

  71. Gdyby Kukiz nie miał racji, nikt by go nie popierał. A demokracja jest takim samym głupim pomysłem politycznym jak wszystkie inne wcześniejsze, które przeminęły. Nie tylko jest głupia, ale jest lewackim pomysłem pozwalającym na perfidne manipulowanie ludźmi. No widzicie – sami sobie to zrobiliście.

  72. @Andrzej Falicz
    „Wazne jest by media byly krytyczne do wladzy – kazde.
    Wazne zeby nie byly uwieszone klamki”

    Zgadzam się z tym szczególnie,gdy patrzeć do tego na to, jak media patrzyły na rządzących, jak dawały sobą nieźle manipulować, jak wielu dziennikarzy nie kryło , jak cudowna jest ta rządząca 8 lat PO (patrz cudne wpisy na „Polityce” przed wyborami).
    Należy być krytycznym wobec KAZDEJ władzy, przyglądać się.

  73. Blogowi geopolitycy dokonują łamańców logicznych, ściemniają, rozmieniają się na drobne, pokazują słupy milowe na polnych dróżkach, podpuszczają blog by osiągnąć nieistniejący cel – wyjaśnić plan działania Kukiza bez planu, program bez programu. Czytają Kukiza jak kapłani greccy Pytię, wzdłuż i wszerz, w przód i wspak. Bociana dziobał szpak.
    Pzdr, TJ

  74. Gotówka króluje w Grecji

    „Awaryjnie zamknięte” banki to niewypłacalne banki. Administracyjne zamknięcie banków i wprowadzenie kontroli w przepływie kapitału jest urzędowym bandytyzmem. Rząd Grecji okradł ludzi z bankowych depozytów, co akurat było krokiem od dawna przewidywanym i przed czym rozsądni Grecy zabezpieczyli się zawczasu wypłacając z banków swoją gotówkę.

    Jeśli Ateny nie dojdą do porozumienia z Trojką, to klienci greckich banków już nigdy więcej nie zobaczą swoich euro. W takim scenariuszu prawdopodobna będzie przymusowa wymiana greckich euro (zarówno w formie elektronicznych zapisów bankowych jak i banknotów) na nowe drachmy, których kurs względem euro z miejsca spadnie o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt procent.

    Grecki przypadek nie jest precedensem. Dwa lata temu na Cyprze władze Unii Europejskiej przetestowały podobny mechanizm: cypryjskie banki zamknięto na wiele dni, a klienci niektórych z nich stracili 37,5% oszczędności powyżej kwoty stu tysięcy euro. Cypr pozostał w strefie euro, na wyspie nie doszło do rewolucji, co UE najwyraźniej uznała za sukces tego eksperymentu.

  75. Tejot
    Czuję do Ciebie wielką sympatię.
    A ty bredzisz, myśląc jak dziennikarze, publicyści?!
    Wbrew większości. Dziennikarzy rozumiem, ale Ciebie nie.
    Dla mnie, nie będę mówił o innych, Paweł Kukiz jest człowiekiem
    rozsądku; przewyższa w tym: Beatę Szydło i Andrzeja Dudę, i cały PIS
    – nawet.

    Rozsądek Kukiza, nie może być pozytywnie oceniany, przynajmniej
    na razie,przez nasze elity; trzeba to zrozumieć. Bo gdyby dobrze ocenili Kukiza, to musieli by się przyznać do tego, że są durniami, do ntej
    potęgi.
    Chyba to docenisz, że największy dureń, najmniej kompetentny,
    nie chce być durniem, broni się jak może „ręcami i nogami”.
    Tylko naprawdę rozsądny człowiek przyznaje się od razu, że jest durniem.

    Mam na podsłuchu TOFM , durnie ekonomiści, udają chyba, że nie mogą zrozumieć tego, dlaczego państwo, nie może sobie poradzić z reeksportem leków.

    To wszystko jest nieistotne.
    Mamy panikę na giełdzie, podobną do tej z 2008 roku, może chwilową.
    Waluty szaleją
    Intensywne myślenie o Grecji się zaczyna.
    Tu nie chodzi o miliardy euro. Oficjalnie mówi się 270 miliardów, faktycznie może to być ; cztery razy więcej. Podobnie jak z polskim długiem.
    Tu pachnie wielką polityką.

  76. folwarkPn
    29 czerwca o godz. 1:52
    I dalej kradną.
    https://pracownia4.wordpress.com/
    U nas ten złodziej miał do pomocy Michnika i Balcerowiczaa, nie wymieniając innych.

  77. Patrzcie a w Grecji rozpisują r e f e r e n d u m i to w kluczowej sprawie. Niesamowite! A my musimy zadowolić się pytaniem – na które z góry znamy odpowiedź – czy jesteś za rozstrzyganiem wątpliwości podatkowych na korzyść obywatela. Dodałbym kolejne:
    • czy jesteś za umorzeniem zaciągniętego kredytu
    • czy popierasz bezpłatne przejazdy komunikacją miejską
    • czy jesteś za darmowym leczeniem zębów itd.

  78. Bar Norte
    28 czerwca o godz. 21:18
    A nie uważasz, że idiotyzmem jest iść po władze mówiąc jest źle i jak nie poprawicie lepiej nie będzie, i nie proponuję, co zrobić by tej naprawy dokonać. Czyli zróbcie , naprawcie,m ale kto i co ma zrobić nic nie wiadomo. To jest chory sposób myślenia.

  79. Jak dotąd, poza może rządem Mazowieckiego, partie pchające się do władzy miały jeden, jedyny plan- TKM……
    Od tej reguły były dwa wyjątki:
    -Miller i przystąpienie do Unii
    -Goryszewski- „nieważne jaka będzie Polska, bogata czy biedna, byle była katolicka”.

    Kukiz odbiega od NORMY?
    W jakim zakresie, się pytam?
    Kwik naszych elit i dziennikarzy wynika ze strachu przed nowym rozdaniem kart.
    Prawo własności- do rządu dusz i spólek zostanie naruszone, to boli najbardziej.

    Żyjemy w tzw. „ciekawych czasach”.
    A te tworzą odpowiadających wyzwaniom przywódców, bo tempo zdarzeń i niestabilność sytuacji, wymaga całkiem innych niż urzędnicze predyspozycji psychofizycznych.
    Laboratorium Europa wymaga wypracowania całkiem nowych rozwiązań społecznych, gospodarczych, militarnych, politycznych, ekonomicznych.
    Stare pierdzistołki tym wyzwaniom nie są w stanie podołać.
    Więc otworzyło się okienko dla nowych ludzi w polityce…..
    Jakie formy przybierze ich przywództwo?
    Tego nie wie nikt….

  80. Padma
    29 czerwca o godz. 10:12

    Rządami kieruje grupa niedemokratycznie wybranych finansistów, dyktując warunki gry.
    Z małymi krajami idzie łatwo, te większe- z kapitałem narodowym- opierają się presji RYNKÓW.

    Odwołanie się do vox populi, to jedyny sposób.
    Bo wyhodowany dzięki sprzedajnym politykom dług, jest więzią znacznie silniejszą i bardziej dyscyplinującą, niż okupacja jakiegoś kraju.

    Było takie opowiadanie, Asimova chyba- gdzie rodzinka wzięła radośnie kredyt pod zastaw dochodów wnuka.
    I z tym mamy do czynienia w świecie zachodnim obecnie…..

  81. Grecy chca wyplacic swoje pieniadze.
    Grecy tych pieniedzy drukowac nie moga.

    Wyplacic moga jedynie ci co je maja zapisane na kontach (nic wiec nie kradna ale chca swoje).
    Skoro tych pieniedzy w greckich bankach nie ma – moga i powinny przyjsc z Frankfurtu gdzie sie je drukuje.
    Nie przekazanie ich bankom w Grecji to skandal.
    Od tego jest tzw. ELA banki grecki nie maja gotowki – jeszcze nie zbankrutowaly…ale zrobia to za chwile.

    Mysle, ze obecny kryzys jest tworzony celowo.
    Celowo „brakuje” papierkow by Grecy obalili rzad Syrizy.

    Czekam co wytnie grecka opozycja przed referenedum…, z ktora sie pewnie Bruksela aktualnie po cichu dogaduje.

    Najgrozniejsza dla UE okazuje sie demokracja

  82. Ksenofobia i antysemityzm Kukiza mnie oczywiście odstręczają, ale większość młodych patriotów tak oczywiście myśli i posługuje się tym samym językiem. Ta młodzież została uformowana przez swoich rodziców i szkoły, w których katecheci są ważniejsi od całej reszty nauczycieli razem wziętej. Nie kto inny, jak pierwszy rząd niepodległej RP III zafundował nam ten pasztet, czyli sklerykalizowane państwo. Z drugiej strony, przez 25 lat wkładano do głowy obecnym wyborcom Kukiza, że największym wrogiem i złodziejem w Polsce jest ZUS i wszystko, co jeszcze ma w nazwie społeczne. Żyję między zwykłymi ludźmi, więc siłą rzeczy rozmawiam z nimi i stąd wiem, co oni mają w głowach. Sami sobie tego w swoje cymbały nie wsadzili, ktoś im tych bzdur naopowiadał. W przeciwieństwie do mojego pokolenia, oni w te bajki wierzą. Myśmy się z bajek komunistów śmiali, nie braliśmy ich poważnie. Teraz jest inaczej i to jest o wiele groźniejsze. Widać, że pomału się jednak coś zmienia w narracji kapitalizmu, ale dla tego pokolenia jest już za późno, oni są już uformowani. Pewnie, nie dotyczy to wszystkich młodych ludzi, ale ci którzy myślą inaczej jeszcze się nie ujawnili, nie pokazali swojej siły. Póki co, Polską rządzi prawica i kler katolicki. Jak się Kukizowi poszczęści, będziemy mieli jeszcze do wyżej wymienionej pary partię faszystowską.
    Tymczasem Polska, której obywatele byli przyjmowani w całym świecie jako uchodźcy i emigranci odmawia dachu nad głową kilku tysiącom nieszczęśników uciekającym przed zagładą. Polacy, czy naprawdę wam nie wstyd?!

  83. maciek.g

    Czy sposób myslenia Kukiza jest idiotyczny czy nie przekonamy się we wrzesniu i październiku. Referendum i wybory bedą miernikiem jego skuteczności.

    Jesli referendum bedzie miało wymiar plebiscytu antyrządowego to ma szansę się udać.

    Zaś jeśli tak się nie stanie, jeśli hasło JOW nie zainspiruje do buntu referendalnego to głosy elektoratu Kukiza zyskają inne kontestujace rząd partie – w wiekszości wzmocnią one PiS.

    Na koniec jeszcze raz dodam, że nie podzielam poglądu Kukiza iż źródłem problemów politycznych kraju jest system wyborczy a jego zmiana ma być panaceum na wszelkie patologie.

    Tym niemniej z zainteresowaniem obserwuję energię polityczną, którą wyzwolił. Wola zmian, którą Kukiz zakleszczony w imaginarium narodowo-powstańczym dość nieporadnie wyraża na pewno dobrze rokuje naszej demokracji. Bo nawet jeśli Kukiz się politycznie wypali ze swą bogo-ojczyźniano-narodową otoczką to wola zmian pozostanie. Tę falę kontestacji wykorzystają dojrzalsze politycznie ruchy.

  84. @Bar Norte
    28 czerwca o godz. 15:35
    Długi umarzano różnym państwom m.in Polsce i nie może to stanowić podstawy do zamykania ust na wieki. Sytuacja Grecji jest o tyle inna, że oni nie maja ochoty się korygować i nie rozumieją i nie chcą zrozumieć, że żyją na koszt innych. Widziałem kilka dyskusji/wypowiedzi na BBC( ostatni w niedzielę z przedstawicielką Syrizy ) potwierdzających to, że nie ma miejsca na kompromis.

    Dla mnie sytuacja Grecji przypomina kogoś kto kupił od pasera Mercedesa i nie chce go oddać chociaż właściciel się zgłosił z papierami i nawet mówi, że poczeka, tydzień czy dwa, żeby nie było to zbyt gwałtowne i bolesne. Grek jednak mówi: „Ja nie wiedziałem, kupiłem w państwowym komisie i nie chcę obniżać swojego poziomu życia, bo my mamy taki styl życia: musimy popijać winko, porozmawiać ze znajomymi i wszyscy kupowali Mercedesy to ja też kupiłem, a poza tym to co stoi w moim garażu jest moje i ja decyduje o tym czy oddam czy nie. Nie będę się uginał przed naciskami jakiegoś Niemca któremu ktoś ukradł Mercedesa” .

    Są państwa takie jak Irlandia, Islandia, Łotwa, które dogadały się z międzynarodowymi instytucjami finansowymi i są w lepszej sytuacji ( chociaż dokładnie to trudno powiedzieć czy kiedykolwiek spłacą swoje zadłużenia) W każdym razie nikt nie mówi o ich bankructwie.

  85. josif2 29 czerwca o godz. 7:56
    Czy sie to podoba czy nie, pan Walesa dokonal zmiany.
    ===========================================
    Jakiej zmiany josif2, jakiej zmiany ? Co sie zmienilo?

  86. zetus1

    Zacytowana wypowiedź Pikkety’ego nie dotyczyła sprawy możliwości czy konieczności spłacania długów przez państwa wogóle. Nie odnosiła się do warunków regulowania czy nieregulowania zobowiazań państwowych.

    Ona dotyczyła braku podstaw do pouczania innych państw w tym zakresie akurat przez Niemców.

    Ich historia bowiem, jak wskazał Pikkety, nie upoważnia do pouczania czy moralizowania, bowiem się od spłacania długów nieraz wyłgiwali.

  87. Pani premier „in spe” Szydło chce obecnie robić referendum nt wieku emerytalnego w sytuacji kiedy Pan Prezydent -elekt przesądził w kampanii wyborczej i potwierdził po wyborze, że przywróci poprzednie warunki. To jest dopiero krótka pamięć szefowej kampanii wyborczej prezydenta – elekta. Nie rozumiem dlaczego PO nie trąbi w tę trąbkę?

    Drugie nonsensowne pytanie to pytanie o wprowadzenie szkoły dla 6-latków po wprowadzeniu w życie szkoły dla 6-latków ?

    I wreszcie trzecie nonsensowne pytanie o to czy wyprzedawać polskie lasy w sytuacji gdy nikt nie ma takiego zamiaru.

    JA do kompletu proponuję jeszcze jedno: „Czy rozebrać autostrady zbudowane w czasach rządów PO?”. Przecież niektórych może asfalt parzyć…

    Nie podoba mi się otwieranie szlabanów na autostradach przez panią premier Kopacz. Populizm nie jest fajny niezależnie od tego kto jest autorem. To może by też nie płacić za pociągi i tak dotowane z podatków …

  88. @Bar Norte
    29 czerwca o godz. 12:50

    W sytuacji kiedy głównym wierzycielem są Niemcy nie można im odmówić prawa do wypowiadania się w sprawach ich własnych dłużników. W takiej sytuacji moralizowanie w większości przypadków, nie powinno mieć zastosowania. „Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie”.
    Piketty ma przecież też swoją „agendę” – staje po stronie słabszych. OK. Tylko to nie może być regułą powszechną. Jeżeli biedak zabije bogatego to jednak go karzemy.

  89. zetus1

    Oczywiście, że Niemcy jako wierzyciel mają pełne prawo dochodzić swych roszczeń wobec Grecji.

    Pikkety nie odnosi się do stanu prawnego tylko zwraca uwagę na pouczanie i moralizowanie Niemców czyli na ich „brak pamięci historycznej.” Niestety media niemieckie a w slad za nimi np emigranci piszacy na tym blogu uderzają w tony kaznodziejskie pietnując Grecję.

    Pikkety zwraca uwagę, że nie mają do tego kaznodziejstwa podstaw, bo sami nie byli święci.

  90. Thomas Piketty w ,, Kapitale w XXI wieku „, lansowanym przez neoliberalny tygodnik ,, The Economist „,
    twierdzi, ze banksterzy z Franfurtu nie powinni tak stanowczo domagac sie splaty dlugow przez nowy rzad grecki, skoro pozwalaja unikac placenia podatkow przez korporacje i oligarchow greckich przy pomocy swoich kolesi w Luksemburgu i Szwajcarii.

    Skoro wprowadzono sankcje na Rosje, mozna wprowadzic sankcje na Luksemburg i Szwajcarie, albo zafrozic inwazja jak Serbii.

  91. Wychodzi na to, że wszyscy mają długi (Niemcy też!)- to gdzie jest wierzyciel? Może na to pytanie należy szukać odpowiedzi.

  92. Kartka
    Całkiem poważnie uważa, ze urósł do wyroczni moralnej blogu Passenta i uderza w tony kaznodziejskie , w kierunku emigrantów piszących na blogu. Ciekawe skąd biorą się jego predyspozycje do takiej roli ?
    Piketty zapomniał, że nie tylko Niemcom , ale także Francji i Wielkiej Brytani , a także wielu innym krajom umorzono jeszcze większe długi państwowe w XX wieku.
    Według logiki Kartki takze te kraje , a szczególnie polscy emigranci z tych krajów , powinni być ostrożni w tym co piszą, aby nie być przywołanym przez niego do moralnego porządku.

  93. Kluczową kwestią jest to, pod czyją kontrolą znajdują się instytucje i struktury, kto ma moc je tworzyć lub przystosowywać do własnych celów. Takie kwestie polityczne nigdy nie zostają jawnie postawione; w książce ani razu nie wspominano o żadnym rzeczywistym konflikcie. Nie pojawia się analiza deregulacji finansów z lat ‘80, która sprawiła, że przedsiębiorstwa stały się bardziej niż kiedykolwiek poddane władzy akcjonariuszy. Nie mówi się nic o kluczowej roli ówczesnych rządów socjalistów, o rewolucji w zarządzaniu ani o wyeliminowaniu politycznych i ekonomicznych różnic programowych między elitami lewicowymi i prawicowymi. Nie mówi się o niekontrolowanym dryfowaniu UE, począwszy od roku 1984, w stronę „wolnej i niezakłóconej konkurencji” – mechanizmie par excellence prowadzącym do rozkładu zaawansowanych modeli społecznych. Nie mówi się też o zdradzieckich układach międzynarodowych, które pozbawiają państwa wszelkiego pola manewru w krajowej polityce gospodarczej. Jeżeli takie rzeczy nie wydarzają się przypadkowo, to muszą być dziełem ludzi. Kapitał jako grupa społeczna odzyskał już wszystko, z czego ustąpił po II wojnie światowej. W dalszym ciągu jednak stara się powiększać swoją przewagę – ciesząc się przy tym we Francji bezprecedensowym poparciem Partii Socjalistycznej, która sprawia wrażenie, jakby postanowiła podać mu wszystko na talerzu.
    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=3_2
    ==============

    Interesująca krytyka Pikkety’ego….

    ===============

  94. Czy sposób myslenia Kukiza jest idiotyczny czy nie przekonamy się we wrzesniu i październiku. Referendum i wybory bedą miernikiem jego skuteczności.

    Ciekawe co ma wspólnego sposób myślenia Kukiza z wynikiem referendum, którego wynik odzwierciedlać będzie jedynie skuteczność Kukizowej propagandy oraz stopień podatności na nią (czytaj: naiwności) w społeczeństwie, ale wynik ten nijak się ma do sposobu myślenia Kukiza o czymkolwiek ważnym z punktu widzenia losów państwa, za wyjątkiem myślenia o tym, jak się dorwać do władzy.

  95. Zauważam, że wywiad z Pikettym dla „Die Zeit” furorę robi w necie – od lewicowej Krytyki Politycznej do prawicowego wPolityce.pl.

    Budzi żywe i pozytywne emocje. Króluje konkluzja: „Ktoś im (Niemcom) to w końcu w twarz powiedział”.

    Fragment:

    „„Niemcy nie spłaciły swoich zobowiązań ani po pierwszej, ani po drugiej wojnie światowej. Kiedy teraz od Niemców słyszę, że moralnym obowiązkiem jest płacić swoje długi, to ogarnia mnie pusty śmiech. Udzielanie przez Niemcy lekcji w tym zakresie innym krajom to jakiś żart w niemieckim wykonaniu, przecież to państwo nigdy nie spłaciło do końca swoich długów.

    (…)

    Niemieckie państwo pod koniec wojny w 1945 roku posiadało dwustuprocentowe zadłużenie swojego socjalnego produktu (200 Prozent seines Sozialproduktes), ale już dziesięć lat później zostało tylko 20 procent długu. Tylko, że ten wspaniały skok redukcji zadłużenia nie został osiągnięty w wyniku jakiś wspaniałych reform gospodarczych Berlina, czego się obecnie żąda od Grecji, lecz został osiągnięty w wyniku umorzenia Niemcom 60 procent zagranicznego długu podczas londyńskiej konferencji w 1953 roku. I tylko to było powodem, że wewnętrzny dług młodej Bundesrepublik mógł tym sposobem zostać zrestrukturyzowany”

  96. Cześć Jarek!
    Dawno Cię nie było. Pozdrawiam, Nemer

  97. Wierzyciele pożyczają pieniądze, których sami nie mają.
    Dłużnicy je wydają – zarabiają na tym ci, którzy coś sprzedają.
    I to jest właśnie ten finansowy cud: pieniądze powstają ex nihilo.
    Ale w końcu i tak zapadają się w czarną dziurę.
    Wszyscy uzależniają się od wirtualnego świata – nawet (a może nawet przede wszystkim) banki.
    Niestety, na dłuższą metę konkretnej rzeczywistości nie da się oszukać i następuje twarde lądowanie.

  98. Kartka
    stawia akcenty i decyduje o kierunku dyskusji na blogu.
    Tematem dnia jest niemiecki dług z 1953 roku. Kto by się tutaj jeszcze interesował losem Grecji , jak mamy taki fajny temat i bat na Niemców.

  99. Waldek B
    29 czerwca o godz. 11:15

    Ksenofobia i antysemityzm Kukiza mnie oczywiście odstręczają
    …”

    Juz sie antysemityzm znalazl?
    A konkretnie…

  100. Nic nie poradzimy na głupotę tych, którzy Kukiza popierają. Niestety…

  101. Hajda na Kukiza……

    Może warto przypomnieć KIM BYLI dotychczasowi premierzy Polski?
    Jakie mieli DOŚWIADCZENIE?
    Poza Belką, raczej niewielkie w kierowaniu czymkolwiek większym niż własna rodzina…..

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski#Prezesi_Rady_Ministr.C3.B3w

    Jakieś kwalifikacje w kierowaniu strukturami partyjnymi, miał Miller i Pawlak.
    Reszta, z kapelusza…..osadzeni na stołkach przez walki frakcyjne i koterie.

  102. Prowincjusz
    29 czerwca o godz. 16:19

    Jak jeden z naszych tuzów politycznych stwierdził, „to przypadkowe społeczeństwo” wybiera demokratycznie swoją emanację, niewiele odbiegającą od swego poziomu.
    Więc skoro nie może być weselej, będzie przynajmniej smieszniej…..
    ZMIANA niesie NADZIEJĘ.
    Której nie niosą juz opatrzeni „polytycy”…..
    Czy Korwin, czy Kukiz, czy Duda, zebrali tyle głosów, bo mogą coś zmienić na lepsze.
    Elektorat takich efemeryd od czasów Leppera znacznie się powiekszył.

  103. „The game is over ”
    Gra jest skończona , z tym ultymatywnym stwierdzeniem , Tusk ustami swojego suflera ,przekazał w piątek Tsipras ostatnie propozycje UE.
    To pozwoliło greckiemu premierowi zinterpretować ostatni bardzo wspaniałomyślne propozycje UE jako ultimatum.
    Ten sufler to kpiny jakie robią sobie Grecy ze złej angielszczyzny Tuska. Na szczęście dla Niemiec i MFW , teraz największym wrogiem Grecji stał się były polski premier Tusk. Niemiecki dług z 1953 odgrywa pierwszorzędną rolę jedynie w dywagacjach Kartki z Podróży. Nowym chłopcem do bicia dla Greków jest teraz Tusk.

  104. cytat: „Banksterka” to znów odwoływanie się do niskich instynktów – przede wszystkim zazdrości i bezsilności. Banki istnieją po to, żeby zarabiać na swoich usługach.
    Ano Kukiz zastępuje „Banksterką” inne znane hasło KORPORATOKRACJA. I właśnie z tym walczy, najpierw zwalczając „partiokrację”, która jest na usługach korporatokracji.
    Proszę wpisać sobie w Google ten termin (może być wielkimi literami) a dojdziecie, po nitce do kłębka, do banku Goldman – Sachs, planu Balcerowicza (plan Sachsa), oraz innych polskich polityków, kupionych przez korporacje bankowe.

  105. ZAPROSZENIE

    Kampania w toku. Prof. Magdalena ŚRODA i dr Renata MIEŃKOWSKA-NORKIENE (politolożka, UW), będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 30 bm., g. 20.05.
    Zapraszam!

  106. Projekt prof. Mączyńskiej jest powszechnie dostępny (w PDF można go znaleźć tu: http://www.kig.pl/raport-reforma-kulturowa-2020-2030-2040.html, audiobook można bezpłatnie pobrać w audiotece.pl). Przed ogłoszeniem na Kongresie Innowacyjnej Gospodarki dostali go przedstawiciele wszystkich głównych partii. Żadna się do niego poważnie nie ustosunkowała, choć stoi za nim nie tylko autorytet autorki, ale też duży związek pracodawców, jakim jest Krajowa Izba Gospodarcza. Dlaczego tak się stało?

    Myślę, że odpowiedź jest prosta – żadna z głównych partii nie jest szczerze zainteresowana istotnymi zmianami. Nie tylko dlatego, że same zatrudniają ludzi na śmieciówkach. Duże partie są zainteresowane robieniem wrażenia, że coś zmienią. Realna zmiana naruszałaby przecież status quo, które przez lata wspólnym wysiłkiem tworzyły i któremu zawdzięczają swoją obecną pozycję. A nie tworzyły go przecież przypadkiem. W dużym stopniu tworzyły go właśnie tak, dlatego że śmieciówki, które dziś przynoszą ulgę gospodarce i części wyborców, przenoszą część kosztów w przyszłość sięgającą dalej, niż obecna kadencja. A tak odległe czasy naszych polityków przecież nie interesują.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jacek-Zakowski-zrobmy-w-koncu-porzadek-z-umowami-smieciowymi,wid,17666554,wiadomosc.html?
    ==================

    Prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat, jak zwykle w neoliberalizmie….
    Obecni politycy nie rozwiązują problemów, tylko je mnożą.
    Dbając jedynie o własne przywileje i apanaże.

  107. Projekt prof. Mączyńskiej jest powszechnie dostępny (w PDF można go znaleźć tu: http://www.kig.pl/raport-reforma-kulturowa-2020-2030-2040.html, audiobook można bezpłatnie pobrać w audiotece.pl). Przed ogłoszeniem na Kongresie Innowacyjnej Gospodarki dostali go przedstawiciele wszystkich głównych partii. Żadna się do niego poważnie nie ustosunkowała, choć stoi za nim nie tylko autorytet autorki, ale też duży związek pracodawców, jakim jest Krajowa Izba Gospodarcza. Dlaczego tak się stało?
    Myślę, że odpowiedź jest prosta – żadna z głównych partii nie jest szczerze zainteresowana istotnymi zmianami. Nie tylko dlatego, że same zatrudniają ludzi na śmieciówkach. Duże partie są zainteresowane robieniem wrażenia, że coś zmienią. Realna zmiana naruszałaby przecież status quo, które przez lata wspólnym wysiłkiem tworzyły i któremu zawdzięczają swoją obecną pozycję. A nie tworzyły go przecież przypadkiem. W dużym stopniu tworzyły go właśnie tak, dlatego że śmieciówki, które dziś przynoszą ulgę gospodarce i części wyborców, przenoszą część kosztów w przyszłość sięgającą dalej, niż obecna kadencja. A tak odległe czasy naszych polityków przecież nie interesują.
    ”http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jacek-Zakowski-zrobmy-w-koncu-porzadek-z-umowami-smieciowymi,wid,17666554,wiadomosc.html?
    ==================
    Prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat, jak zwykle w neoliberalizmie….
    Obecni politycy nie rozwiązują problemów, tylko je mnożą.
    Dbając jedynie o własne przywileje i apanaże.

  108. Bar Norte,

    Te nigdy niespłacone długi to niebezpieczny temat dla Niemców, cholercia, bo jak dziennikarze niezależnych mediów zaczną drążyć to przy okazji może wyjść na światło dzienne, że Niemcy podobno mieli jednak coś wspólnego z holokaustem, że to nie wyłącznie sprawa polskich antysemitów. Gorące lato się robi w Berlinie. 😉

  109. No tak, Kukiz ma doświadczenie w kierowaniu. Pierwszy taki kierowniczy talent od lat, a tu huzia na Kukiza… Niewdzięczny naród, no nie poznaje się na tej perle, nieoszlifowanym diamencie.Jak trudno jest być prorokiem …

    Chyba raczej jednooki król, a i to zezowaty z jaskrą.

  110. Czegoś nie rozumiem. Wielu komentatorów tego blogu – i nie tylko – twierdzi że media manipuluja. Oczywiście chodzi o tzw media reżim owe tj Gazata Wyborcza, Polityka, TVN i TVN 24, TVP, TVP Info itp. Proszę mi wyjaśnić, dlaczego nie manipuluja tzw.media niepokorne np.wSieci, wPolityce, Do Rzeczy, Fronda, TV Trwam, TV Republika itd. Jak rozumiem, w tych drugich brakuje specjalistów albo pracują tam gamonie. Proponuje specjalistów podkupic a gamoni na bruk i sytuacja się od wróci.
    Panie Redaktor że, dziękuje za mądry blog.

  111. zetus1 12:34,

    „Dla mnie sytuacja Grecji przypomina kogoś kto kupił od pasera Mercedesa ”

    Z czegoś się przecież wzięło powiedzenie “udawać Greka”. Jakkolwiek wg. obecnej nomenklatury polit-niepoprawne to przecież jest to prosty wynik wielowiekowej obserwacji tej grupy społecznej.

  112. Jacobsky,
    Co za niespodzianka, witaj.

  113. Jacobsky
    29 czerwca o godz. 17:33

    Zarówno w sprawie pana prezydenta Dudy, jak i Kukiza, wstrzymałbym się z ocenami na czas zwyczajowych 100 dni od chwili objęcia stanowisk, czy urzędów.
    Antycypacja czy też wnioskowanie na podstawie dotychczasowych wypowiedzi i zachowań, jest nieuprawniona.
    Nowe wyzwania tworzą nowe wzorce.
    Albo dorosną do roli, albo nie…..

    Dotychczasowi zarządzający przestali jakby wyczuwać społeczne prądy, zlikwidowali szczątkową od początku empatię, nie rozwiązywali problemów a je mnozyli.
    Czyli- rola ich przerosła…..
    W demokracji nie grozi za nieudolność rozstrzelanie, ale odwołanie….na szczęście.

  114. Artoo

    Piketty to Francuz. A Francuzi jak zauważyłem lokują sympatię po stronie greckiej.
    Francuz Niemcom dołupał prosto w oczy.

    Czym zresztą wywołał emocjonalną reakcję dziennikarza: „Ale my, Niemcy, rozliczyliśmy się ze swoją historią!”.

    Tak więc masz rację, że rozliczenia historyczne są niemiecką pietą achillesową. Za co by się nie zabrali to się na rozliczeniach kończy.

  115. Szacunkowe domniemanie dochodu[edytuj | edytuj kod]
    Dotyczy wszystkich podmiotów podatkowych – osób fizycznych i realizowane jest automatycznie. Stanowi odpowiednik domniemania Izby Skarbowej o dochodzie wyższym, niż wynikający z przedstawionej przez podatnika dokumentacji i następnie wymierzenia dodatkowego podatku.

    Przykład obliczenia z roku 2013:
    Rodzina z własnym mieszkaniem, o powierzchni 100 m.kw. i powierzchni pomocniczej 30 m.kw., obojętnie, jak i kiedy nabytym lub odziedziczonym, bez względu na wiek substancji budowlanej, dla przypadku gmin o najniższej, normatywnej cenie metra kwadratowego i nie posiadająca drugiego domu czy mieszkania (np. starego domu, po rodzicach, w odległej wiosce), traktowana jest przez Ministerstwo Finansów, jako uzyskująca roczny dochód określony na co najmniej 10 700 euro – niezależnie od okoliczności, że mogą to być nawet bezrobotni.
    W przypadku posiadania także auta (co dotyczy niemal wszystkich greckich rodzin), w przypadku pojazdu ponad 12-letniego i o pojemności silnika poniżej 1400 cm³, domniemany dochód tej rodziny (gr.: τεκμαρτό εισόδημα) określony jest na 13 300 euro, co implikuje do 3450 euro tytułem podatku dochodowego, niezależnie od innych podatków i opłat, np. tych umieszczanych w rachuku energetycznym.
    Zobowiązanie wobec skarbu państwa, z ewentualnymi karami za zwłokę, winno zostać uiszczone w drugiej połowie następnego roku[75][76].
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Grecji
    ===============

    Przy takim stanie prawnym, trudno mówić o GOSPODARCE Grecji……

    Ktoś to PRAWO ustanawiał, w czyimś interesie.
    Perspektywy takiego kraju są żałosne.
    A jego mieszkańców, tragiczne.
    Tym bardziej, że systematycznie likwidowano grecki przemysł.
    Płacący zresztą podatki za granicą.
    Widzi ktoś przy takiej organizacji kraju jakieś perspektywy?

  116. wiesiek59 10:50,

    “I z tym mamy do czynienia w świecie zachodnim obecnie…..”

    Dość często posługujesz się pojęciem „świata zachodniego”. Czy mógłbyś sprecyzować czy zaliczasz Polskę to tego świata?

    Oni mają jakieś tam swoje wzorce oraz problemy i my też swoje wzorce i kłopoty. Czy to jedno i to samo czy jednak jest jakaś zasadnicza różnica pomiędzy “ich” a “naszym” etosem i praktyką działania?

  117. Kartko
    Problem Piketty i twój polega na tym, że uważacie , że głównym problemem Grecji jest jej zadłużenie. Tymczasem wystarczy we wtorek nie zwrócić kolejnej raty MFW , aby praktycznie ogłosić swoją niewypłacalność i zmusić swoich wierzycieli do umorzenia przynajmniej poważnej części swoich długów.
    Podobno UE pracuje już teraz nad umożeniem 50% greckiego długu. Główna dyferencja miedzy Grecją a Unią , jesli się dokładnie przysłuchać jest ideologiczna i chodzi w niej o to co ma być najpierw ; umorzenie długów , lub reformy gospodarcze i polityczne , które pozwolą Grecji uniknąć kolejnej rundy zadłużenia i uzależnienia się od innych.
    Syriza obiecała Grekom , że dojść wyrzeczeń i że teraz nadszedł pod jej rządami znowu czas dobrobytu, wystarczy pozbyć się wierzycieli, tymczasem grecki poziom życia jest jeszcze wciąż nie adekwatny , do mocy gospodarczej kraju.
    Powrót Grecji do Drahmy może tu wiele wyjaśnić. Nie zadłużenie , ale niska konkurencyjności greckiej gospodarki jest jej głównym problemem

  118. Artoo
    29 czerwca o godz. 18:38

    Limes naszej cywilizacji zakreśla Prawo Rzymskie i religia chrześcijańska.
    Wschód ma inne korzenie i źródła.
    Kraje postkolonialne to jedynie epigoni, oparci na własnych kulturowych korzeniach, choć w wielu aspektach naśladowali metropolie.
    Generalnie, maksymalnie 1,5 miliarda ludzi można zaliczyć do Zachodu.

  119. bar norte:
    franzuzi cacy, niemcy be? a polacy zawsze biedacy, z tuskiem, sikorskim, balcerowiczem et consortes na czele to co ? same niewiniatka, zgwalcone przez szeryfowa angele?

  120. a wiesiu, jeszcze pyszniej…
    no, ale sie nie dziwie, bo ta cala prl(zreszta nrd tak samo), to bylo nic inego jak czerwono lakierowany faszyzm; wychodzi to teraz wszystko, jak szydlo z worka;

  121. wiesiek59 18:56,

    Wynika z tego, że jednak chcesz zaliczyć Polskę do tzw. świata zachodniego. To podstawowy błąd, który nie pozwoli Ci zrozumieć co się na prawdę dzieje. Weź pod uwagę, że kraje Am. Południowej też są “chrześcjańskie” i “oparte” na prawie rzymskim.

  122. byk

    To nieporozumienie. Zwróciłem uwagę, że Piketty jest Francuzem by nie tworzyć wrażenia, że dyskusja o Grecji dotyczy jakiś porachunków polsko-niemieckich – że Grecja jest do nich pretekstem.

    Ale Piketty jest przede wszystkim lewicowcem i to jego poglady okreslają stosunek do Grecji. Podobnie jak rządzacych we Francji socjalistów, którzy lokują swe sympatie na lewo. Stad zrozumienie dla Syrizy.

    Zresztą z tego co czytam wynika, że w Niemczech też podejście do kryzysu greckiego nie jest jednoznaczne. Lewica niemiecka (poza SPD) też nie podziela linii politycznej szeryfowej Angeli i daje temu wyraz.

    Ogólnie rzecz biorąc kryzys greckich zaostrzył w EU polaryzację polityczną miedzy lewicą a neoliberalną prawicą.

  123. Tak, w demokracji nie rozstrzeliwując za nieudolność, ale co to za argument ! I jak brzmi !

    Tak jak rozstrzelanego życia nikt i nic nie zwróci, podobnie jest że zmarnowany czasem na eksperymenty w postaci tzw ruchu Kukiza. Ale – jak rozumiem – ponieważ do tej pory rządzili nieudolni, no to nadszedł moment najwyższy, aby dać szansę niedoświadczonemu (co jeszcze samo w sobie nie jest tragedią) oraz niewydarzonemu (co pachnie grozą i nie powinno mieć miejsca w „normalu”).

  124. Misiek Miller cytuje klasyka lewicy, Kwaśniewskiego na poparcie swych słów skierowanych pod adresem Napieralskiego i Rozenka, co to nową, 37 formację lewicy zawiązali. Klasyk ostrzega, żeby się nie dzielić….

    Musiałem przemierzyć ocean, żeby dowiedzieć się, że Kwaśniewski to klasyk lewicy.

    Europejskiej czy neoliberalnej ?

  125. bar norte:
    no, zwracam honor; duza czesc socjaldemokratow tez polityki obecnego rzadu w niemczech(wielka koalicja) nie popiera, ale milczy zwiazana dyscyplina partyjna;
    nadrenski model kapitalizmu(adenauer) nalezy jednoznacznie do przeszlosci,
    a banksterzy chca wojny, bo w czasie pokoju zarabia sie niewiele, zmudnie i powoli…

  126. Jacobsky
    29 czerwca o godz. 20:28

    OBAJ ZNAMY KILKA DEMOKRACJI, KTÓRE NIE MAJĄ PROBLEMU ZE STRZELANIEM DO PRZECIWNIKÓW.
    Nie tylko politycznych…..

    Lista jest długa.
    Aldo Moro, de Gaulle , Allende, Reagan, Ghandi, mieli problemy z przeżyciem wyroków demokracji. Albo, nie przeżyli jej wyroków…..

    Nasz pierwszy prezydent, nie przeżył……

  127. byk

    Piszesz: „banksterzy chcą wojny”

    Taką kolej rzeczy sugeruje też brytyjski Guardian:

    „jeśli Grecja opuści strefę euro, idea jego nieodwracalności się załamie. Każdy rząd, który w przyszłości popadnie w kłopoty, jako alternatywę dla niekończących się cięć będzie miał opcję dewaluacji. Co najważniejsze, wiedziałyby o tym rynki finansowe, które wzmacniałyby presję na kraje sprawiające wrażenie zagrożonych. Dlatego właśnie Grecja stanowi kryzys egzystencjalny dla strefy euro. Niektórzy powiedzą, że Grecja to mały, nieznaczący kraj, a do tego unia walutowa ma do dyspozycji lepsze zabezpieczenia, niż posiadała w czasie ostatniego ostrego kryzysu latem 2012 roku. Dyplomaci europejskich stolic myśleli bardzo podobnie pod koniec czerwca 1914”.

    I fragment innej analizy:

    „Radykalne wyrzeczenia (zwłaszcza obniżki emerytur i płac w sektorze publicznym, jak również wyprzedaż istotnej części aktywów sektora publicznego) nie przyniosły ani ożywienia gospodarczego, ani redukcji długu publicznego (w Grecji) – w ciągu ostatnich pięciu lat wzrósł on z poziomu 145 do ponad 170 procent PKB; jednocześnie cała gospodarka grecka zanotowała spadek aż o 1/4, co pozwala porównywać głębokość recesji w tym kraju z doświadczeniem Niemiec weimarskich w latach 1929-1932”

    Jednym słowem – Sarajewo i Weimar w jednym … .

  128. byk
    29 czerwca o godz. 20:45

    Jak na razie, JEDYNYM sposobem na pełne wykorzystanie mocy produkcyjnych i pełne zatrudnienie, jest WOJNA.
    A potem, inflacja i reset długów.
    Chcemy tego?
    Czy jedynie politycy i firmy zbrojeniowe?

  129. Spory trwają o rolę SYRIZY

    Znaczna część komentatoró twierdzi, że przykrywa ona zamachy islamskie, szczególnie ten na tunezyjskiej plaży. Są też tacy, co twierdzą, że klapa politycznej partii Kukiza się chową z grećą dramą. Niewątpliwie takie wysiłki widać na tym blogu.

    Udowodniono ponad wszelką wątpliiwość, że winę za kryzys, w tym przypadku w Grecji ponoszą lewicowo-prawicowe neoliberały, bo narzuciły Grecji frankfurcką walutę, co jest sprzeczne z zasadami demokracji. I teraz muszą z tego się wycofać.

    Referendum jest jeszcze jedną demonstracją jak Grecy dzielnie bronią szczytnych ideałów władzy ludu. Następnie poproszą oficjalnie demokratyczną Rosję o pomoc. Wszak w Rosji PKB spadło tylko o 5 procent.

  130. A wojny punickie nikomu się nie kojarzĄ? A były trzy. Zaś ten neoliberał Kato (Starszy) powtarzal przy każdej okazji i bez okazji – Kartagina musi być zniszczona, bo moce produkcyjne nie są wykorzystane.

  131. Pilzner,

    Nie jestem fanem Syrizy, ale referendum jest właściwym krokiem w tym momencie. A jak poźniej zechcą pomocy od Putina to czemu nie? Chyba na tym polega wolność ekonomiczna i demokracja czyli ideały króre nie schodą z ust przywódcw UE, czyż nie?

  132. Pilzner
    29 czerwca o godz. 22:15
    czym przykrywa, kurdemole, na tej nieszczesnej plazy? recznikiem, czy gaciami?
    no i co? kompletna nieudolnosc obecnego rzadu tunezyjskiego?

  133. wlasciwie cala afryka polnocna i bliski wschod (poza izraelem, libanem i jordania) sa w ogniu;
    tylko DZISIAJ wylowiono z morza srodziemnego 2.900 uciekinierow;
    a ilu NIE wylowiono, nie chce mi sie myslec…

  134. Czy przykrywa?

    – Nie wiem, tak słyszałem dzisiaj w polskim radiu, ktoś się wścieął na Greków.

    – Jestem fanem SYRIZY, bo przypomniały mi się marksistowskie korzenie. Chodzi o to, że ZSRR upadł przez wojny, Afganistan, Kuba, Angola, i zaangażowanie się na całym globie, no i przez niskie ceny rpy. Teraz nisike ceny ropy już mamy, oraz wojnę krymsko-donbaską, potrzeba trochę rozprzestrzenienia się ruskich po okolicy. Lubie jak się jakieś wielkie katastrofy geopolityczne dzieją na moich oczach. Byle nie było za dużo rozlewu krwi.

  135. Bar Norte,

    Niemcy tak się angażują w sytuację w Grecji nie z żadnej kurtuazji tylko dlatego bo dobrze zdają sobie sprawę, że to głównie ich własna wtopa. To właśnie Niemcy byli głównym promotorem idei euro zone, czyli ”euro dla każdego”. Idei głupiej bo o wiele przedwczesnej. UE nie była po rostu gotowa jeszcze na taki stopień integracji ekonomicznej.

    Sami Niemcy są jednak wielkim beneficjentem euro bo wspólna waluta umożliwia im podbój ekonomiczny (handlowy) Europy, a wkonsekwencji i innych rynków. Ten zbożny dla Niemiec cel jednej waluty w Unii przyświecał im od samego początku (zazdrość względem USA i dolara), ale chyba jednak nie spodziewali się, że kłopoty, szczególnie na południu UE zaczną się tak szybko i na taką skalę, że dla ratowania kompletnej klapy unii walutowej trzeba będzie we Frankfurcie zacząć dodrukowywać euro w ilości 1,1 tryliona euro (w pierwszej transzy).

    Tak więc problem Grecji to jest problem nieprzemyślanego do końca pomysłu unii walutowej za którym stali Niemcy. Nawarzyli piwa, teraz cała euro zone będzie musiała go wypić, choć trudno uwierzyć, że problem ograniczy się wyłącznie do strefy euro a nie wpłynie na pozostałe kraje UE.

  136. ZAPROSZENIE
    Kampania w toku. Prof. Magdalena ŚRODA, dr Renata MIEŃKOWSKA – NORKIENE (UW) i red. Piotr SKWIECIŃSKI („W Sieci”) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 30 czerwca, g. 20.05.

    Zapraszam!

  137. Artoo

    Ostatnio czytałem w Deutsche Welle krytyczny wobec Grecji tekst, w którym autor pomstował, że lewicowy rząd grecki nie chce ciąć wydatków na zbrojenia – tak jak mu to nakazuje ta cała Trojka.

    Tylko problem w tym, że duża część niemieckiej „pomocy” finasowej czyli pozyczek była „znaczona” tj przeznaczona na zakup niemieckiego uzbrojenia – głównie czołgów i łodzi podwodnych. Daniel Cohn-Bendit, przewodniczący frakcji Zielonych w PE sugerował, że oni kupowali tę broń w zamian za pożyczki.
    Piszą, że Grecy nakupili tego uzbrojenia od cholery. Mają najwięcej czołgów i łodzi podwodnych w regionie. Tak jakby mieli wojnę z Turcją rozpocząć. W czasie największych kłopotów budżetowych Grecja była 5 na świecie importerem broni – głównie niemieckiej. No a utrzymanie tych czołgów kosztuje, bo serwis, częsci zamienne i amunicję trzeba kupować w Niemczech. Trzeba też utrzymywać personel czyli żołnierzy choćby po to by konserwować to żelastwo.

    No i teraz ci sami Niemcy zmuszają ich redukowania wydatków na Leopardy i U-Booty. Co się równa zezłomowaniem tego tego sprzętu.

  138. nie donosi, ze Kuku jako radny sejmiku dolnoslaskiego ANI RAZU nie wystapil z interpelacja lub zapytaniem.
    Nie stawil sie na POLOWE posiedzen. Podczas glosowan albo wstrzymywal sie od glosu albo opuszczal sale.

    Jak sie kupuje samochod BEZ gwarancji, to mozna przynajmniej sprawdzic w sieci historie danego modelu a potem rozmawiac z poprzednimi wlascicielami -przeszlosc Kuku nic dobrego polskiej polityce nie wrozy, a takich politykierow mielismy za wielu przez ostatnie 25 lat.Nomenklatura samorzadowa z Lubina, sponsorujaca bylego pijaczka, ma sie bardzo dobrze od wielu lat.
    Kuku ma dom za million zlotych – za co ?
    Kuku nie wykazal sie niczym jako przedstawiciel wyborcow – zniszczona przez 25 lat nierzadu styropianow Polska nie potrzebuje polskieggo Rasputina.
    Kto moze powaznie go rozwazac noa premiera- chyba ci , ktorzy bylymi alkocholikami jeszcze nie sa.
    Kuku to kolejny slup , w stylu Palikota czy polskojezycznego Ceausescu , bedacego nowa twarza starej formacji – Lichwiarska.PL

  139. Platforma Obibokow nie wystapila do Unii o fundusze na usprawnienia trasportu rzecznego.
    Czy to dlatego, ze interesy przemyslu paliwowego sa wazniejsze niz intersesy polskiej gospodarki.
    1 litr paliwa przewozi statkiem 127 ton na odlegosc 1 km,koleja 97 ton a ciezarowka 50 ton.
    Polska ma 3659 km szlakow wodnych, z czego tylko 206 km spelnia standarty europejskie.
    Mamy 3 szlaki zeglugowe-
    1. Baltyk-Dunaj
    2.Baltyk-Morze Czarne
    3.Holandia-Rosja
    Ale nie sa modernizowane i nie sa uzywane.
    Wladza woli pozyczac od banksterow, niz zarabiac
    Stoczniom nie oplaca sie z tego powodu budowac nowych jednostek- na 850 na polskich rzekach, 182 zbudowano przed 1969 rokiem, 322 przed 1979, a 30 po roku 2000.
    Styropiany jako jedyni w Europie nie podpisali miedzynarodowej konwencji transportu srodladowego AGN.
    Wola nic nie robic i zadluzac kraj na konto nastepnych pokolen.

  140. Grajek,któremu przestano wydawać płyty,szukał zajęcia i co ? podobno 3 miliony na „złość” zagłosowało na niego.?Już poniektórz dośli do rozumu i poparcie zaczyna maleć,czyli normalniejemy ??????

  141. wiesiek59,

    Najpierw zauważają, że w demokracji nie rozwalają za nieudolność, co ma być ważne w kontekście pojawienia się Kukiza, a potem piszesz o strzelaniu do przeciwników politycznych, co nie ma niczego wspólnego z demokracją, ale raczej stanowi jej wynaturzenie…

    Komentarz zbyteczny.

  142. folwarkPn
    30 czerwca o godz. 3:06
    nie donosi, ze Kuku jako radny sejmiku dolnoslaskiego ANI RAZU nie wystapil z interpelacja lub zapytaniem.
    Nie stawil sie na POLOWE posiedzen. Podczas glosowan albo wstrzymywal sie od glosu albo opuszczal sale….”

    Zupelnie jak wspanialy chirurg cudotworca nowy nietykalny minister zdrowia z PO Zembala.
    Od ponad roku ani razu nie wystapil z niczym bo zajety byl koszeniem kasy.
    Uciulal 1.2 miliona dochodu w zeszlym roku w ramach „konfliktu interesu”.
    Teraz jako minister bedzie przydzielal kase miedzy innymi swojej spolce.

  143. Bar Norte,

    Niemcy „sobie wyrownaja”wlasnie znowu spadlo EURO wiec wzrosnie eksport niemiecki.

    Tak przy okazji…solidnych Niemcow.
    Niemcy zbankrutowaly w XIX wieku z piec razy a w XX wieku dwa razy.
    Darowano im dlugi znacznie wieksze niz ma dzis Grecja.

  144. Probleme jest rowniez fakt, o ktorym malo kto pisze, ze gdyby Grek musial z polskiej emerytury przetrwac z pol roku na zielonej wyspie….
    z radoscia i biegiem wrocilby do swojego greckiego kryzysu.

  145. Grecja jako przykrywka problemów Zachodu. /fragment/
    „Już widać, że model upadku Grecji, jeszcze bez skutków, ale te się na pewno pojawią, bardzo skutecznie przykrywa kwestię wojny domowej na Ukrainie w zachodnich mediach. Poniedziałek 29 czerwca 2015 roku był w zasadzie, dniem pełnej wolności od spraw ukraińskich w dominującej większości kanałów informacyjnych głównego nurtu. To na pewno nie spodoba się w Kijowie i możemy się spodziewać jakiejś kolejnej eskalacji, jednak liczy się sam fakt, że ludzie i dziennikarze znudzili się problemami Ukrainy, a problem grecki jest doskonałym problemem zamiennym, głównie dlatego ponieważ w detalach może dotyczyć każdego w Unii Europejskiej.

    Być może w ten sposób Grecja przyczyni się do złagodzenia problemów na linii Zachód-Rosja, ponieważ rząd grecki po bankructwie, nie musi się już obawiać potęgi Komisji Europejskiej, której przychylność jest po prostu dla biedniejszych i słabszych krajów w Europie potrzebna. Jak tylko Grecy formalnie zbankrutują, będą mogli bez żadnych zahamowani grać kartą rosyjską, w tym znaczeniu, że sankcje również istotnie dotykają ich gospodarkę, tu nie trzeba być politologiem ani ekonomistą, wystarczy przypomnieć sobie to, co działo się nie tak dawno na Cyprze.

    Sytuacja jest bardzo dynamiczna, jak na razie jesteśmy w zbyt wstępnej fazie greckiego kryzysu, jeszcze nie ujawniły się jego konsekwencje. Proszę nie mieć złudzeń, to co będziemy widzieli na ekranach telewizorów to będzie jedna wielka kreacja fikcji, ponieważ Grexit, został już dawno spisany z bilansów tych, którzy mieliby się go obawiać. Samo zadłużenie Grecji wobec innych rządów Strefy Euro, nie ma żadnego znaczenia. Po prostu zbankrutowali, po co im pożyczano? Chyba, że sytuacja wyjdzie spod kontroli, bo ktoś będzie bardziej chytry niż dopuszczają zabezpieczenia w systemie i wydarzy się coś złego. Przez jakiś czas, „promowanie” greckiej tragedii może być bardzo wygodne i pożyteczne dla wielu ludzi.

    O tym, że Grecja będzie straszakiem, dla wszystkich którzy chcieliby iść jej drogą w Unii Europejskiej nie napiszemy, bo kij ma dwa końce, a to za poważna sprawa jest – NALEŻY PATRZEĆ NA PROBLEM PRZEZ PRYZMAT MILIONÓW LUDZKICH TRAGEDII, TRAGEDII ZWYKŁYCH LUDZI! Apelujemy o pełne solidaryzowanie się z greckim społeczeństwem! Kupując greckie produkty, pomagamy greckiej gospodarce wyjść z kryzysu. Jadąc do Grecji na wakacje, mamy wkład bezpośredni! IN VARIETATE CONCORDIA!”

  146. Panie Redaktorze, ludzie zobaczą, że Kukiz jest nagi, a i tak połowa z nich będzie się zachwycać: Ach! Jaki ten Kukiz wspaniały! Nie ma nic do ukrycia! Była tymińskomania, była lepperomania, przyszedł czas na kukizomanię. Za Tymińskim i Lepperem szedł – jak to trafnie określił kiedyś Tischner – Homo sovieticus. Teraz wyewoluował jakiś nowy podgatunek – Homo sovieticus junior. I idzie za Kukizem. Różnica między Homo sovieticusem a Homo sovieticusem juniorem w sumie niewielka (widoczna głównie w sprawności posługiwania się nowoczesnym sprzętem). Za to cech wspólnych – całe mnóstwo:
    – za nic nie odpowiadać
    – nie wymagać zbyt wiele od siebie
    – wymagać bardzo wiele od innych (od rodziców, żeby dawali dużo hajsu, od nauczycieli, żeby za nic dawali szóstki, od rządzących, żeby dawali więcej niż jest w państwowej kasie)
    – głosować na tych „polityków”, których właściwym miejscem powinien być Speaker’s Corner w Hyde Parku, a nie parlament czy rząd.

  147. „Grecja u progu bankructwa”
    – słyszę to, w mediach, czytam w portalach.
    Przecież to jest kłamstwo, do tego obłudne, bo długi greckie są nie do spłacenia, wartość całej Grecji, jest prawdopodobne, mniejsza od jej zadłużenia.
    Grecja jest bankrutem. Do Grecji nie przyjdzie komornik, możliwy jest jedynie lotniskowiec.
    To samo dotyczy naszego kraju. Jesteśmy, tylko przesunięci w czasie, z egzekucją tego bankructwa.

    Nigdy moment powstania bankructwa, da się określić konkretną datą, nawet
    małej firmy, kiosku ruchu.

  148. Jacobsky
    30 czerwca o godz. 8:57
    Jenak skomentuję;
    napisz człowieku, o co ci właściwie chodzi.
    prostym językiem,
    żeby to krowa zrozumiała.
    A potem pogadamy.

  149. Ci młodzi ludzie to nie homo sovieticus, to są homo vaticanus – produkt wychowania religijnego od przedszkola.

  150. […] AJ: Czy elity stają się jeszcze bardziej skorumpowane i wybrały totalitaryzm?
    Co się zmieniło?

    MA: Efektywnie, dziś nie tak bardzo prywatne elity co mamy tych w rządzie. Istnieje znacząca różnica. Banki poszły zbyt daleko. I prawdziwym problemem było to, że Robert Rubin z Goldman Sachs zaproponował zniesienie ustawy Glass-Steagall. Powodem dla którego chciał to zrobić było to, że oni zarabiają więcej handlując niż na pożyczkach. Więc gdy wcześniej mieliśmy więcej frakcyjnej bankowości FED miał nadwyżki rezerw. Tam było 2.5 biliona dolarów których nie pożyczali. Oni po prostu handlują i stąd bierze się cała ta manipulacja na rynkach. Bo po co miałbyś pożyczać pieniądze na 15 lat i martwić się, że wszystko pójdzie dobrze gdy możesz handlować i manipulować LIBORem zarabiając na tym fortunę. Nie masz wtedy ryzyka. Więc to co oni wtedy zrobili to sprzedali ten pomysł kongresowi. W ten sposób znieśli tą ustawę. Powiedzieli, że jeśli będą pożyczali pieniądze a potem sprzedawali dług to jak ludzie zbankrutują to bank przejmie aktywa i będzie silniejszy. Teoria brzmiała dobrze więc znieśli Glass-Steagall, jednak przesadzili z handlem. Jeśli to by była tylko frakcyjna bankowość ekonomia nie była by w tak tragicznej sytuacji jak jest dziś. Jeśli fizycznie pożyczasz pieniądze by tworzyć małe biznesy kreujesz w ten sposób miejsca pracy. Natomiast jeśli bierzesz te same pieniądze i manipulujesz LIBORem to nic nie wytwarzasz. Wsadzasz swoje pieniądze do kieszeni, co nie pomaga ekonomii. Więc w obecnym czasie politycy są w fazie utrzymania władzy. Nie są już zainteresowani spłatą banków, pozwolili by banki pobierały pieniądze z kont obywateli (bail-in), ale zrozumieli, że stracą władzę chyba, że pozbędą się fizycznej gotówki.

    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/nadchodzacy_krach,p591035542
    ===============

    Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy…..

  151. @Ewa-Joanna
    Upieram się jednak, że ci skupieni wokół Kukiza to młodzieżówka Homo sovieticus. Bo Homo vaticanus to raczej będzie stać wiernie przy boku ojca dyrektora albo najjaśniejszego prezesa. Ale tak w ogóle Homo sovieticus i Homo vaticanus to krewniacy niczym, powiedzmy, słoń indyjski i słoń afrykański (przepraszam oba gatunki słoni za użycie ich w nieco uwłaczającym dla nich porównaniu). Takie jest moje zdanie, które oczywiście może być słuszne lub nie 🙂
    Pozdrawiam.

  152. Pani Ewo-Joanno,

    Rzeczywistosc jest inna niz probuja to przedstawic media.
    Panowie Redaktorzy sa z reguly calkowicie oderwani od zycia.

    Tak naprawde to Polska sie laicyzuje z predkoscia swiatla.
    Juz w tej chwili Polacy sa zdecydowanie mniej wierzacy niz mieszkancy „lidera wolnego swiata”czyli USA.

    Nawet na typowo konserwatywnej wsi w ciągu ostatnich ośmiu lat odsetek osób wierzących i regularnie praktykujących zmniejszył się z 67,4 do 58,2 proc. (CBOS).

    Nawet według statystyk przedstawionych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego liczba wiernych uczestniczących w mszach świętych spadła poniżej 40 proc.
    Z czego polowa robi to z rutyny.
    Do komuni przystepuje okolo 15%
    I to bylo 2 lata temu – teraz jest jeszcze mniej.

    W takiej Lodzi do kosciola chodzi moze co czwarty Lodzianin a komunie przyjmuje nawet nie co dziesiaty.
    I stopniowo ubywa i ubywa az zostanie te kilkanascie procent.

    W takiej Ameryce wciaz sa ludzie wierzacy, ze Ziemia jest plaska
    70% wierzy w…anioly.

    W Polsce z przyzwyczajenia ludzie mowia, ze sa wierzacy ale juz w niepokalane poczecie jak sie ich konkretnie zapyta wierzy co czwarty…
    „Polska wiara”jest raczej zwiazana z obrzedem i zwyczajem.
    Nikt w Polsce nie wysadza klinik aborcyjnych a jak zbierze sie grupa fanatykow pod krzyzem to pozniej sie okazuje iz zorganizowala ich Platforma w celach antyPiS-wskich.

    Pamietam dlugi wywiad z dwoma hopmoseksualistami mieszkajacymi w malej polskiej miejscowosci.
    Babcie po wyjsciu z kosciolka pozdrawialy ich radosnie – „bo to taka sympatyczna para”…

    Polskie zagrozenie kosciolem jest woda na mlyn takich nienawistnikow i karierowiczow jak Hartman at consortes.

  153. Ewa-Joanna

    Trafna uwaga.

    Choć tak do końca to nie jest homo vaticanus – to moim zdaniem bardziej skomplikowane.

    Leder przestrzeń zbiorowej świadomości nazywa „imaginarium”. To coś podobnego do akwarium. Z tym, że tę przestrzeń świadomościowego imaginarium nie zajmują jak w przypadku akwarium rybki, wodorosty i muszle tylko wyobrażenia, fantazje, symbole. W przypadku kukizowców (nie tylko) to rozmaici żołnierze wyklęci, orły białe, łaczniczki powstańcze, Niemcy co nie bedą pluć nam w twarz, zbiorowe mogiły, NSZ, konający JPII, ukrywający się przed komuną Kornel Morawiecki, puszczony z torbami przedsiębiorca Kluska … .

    Czyli panopticum osobliwości cierpietniczych wywodzących się z narracji narodowej. Zresztą jedynej narracji w tym kraju bo innej nie ma. Ta narracja od kilkunastu lat jest wspierana przez państwo i kk więc trudno się dziwić, że to imaginarium kukizowców tak wyglada.

    Kukizowcy „ubogacili” to imaginarium o fantazje neoliberalne (podatki muszą spadać) – również szerzone przez państwo. No i nieoczekiwanie o wybrane figury retoryczne lewicy typu „banksterka”.

    Trudno więc im się dziwić, że w ten sposób zaaranżowali swe imaginarium. Umeblowali je po prostu tym czym mieli.
    Nic bowiem innego nie mają w tym kraju do dyspozycji. Nic innego nie znają.

    A co tu można mieć pretensje?

  154. Daniel Passent ZAPROSZENIE
    (…) Prof. Magdalena ŚRODA, dr Renata MIEŃKOWSKA – NORKIENE (UW) i red. Piotr SKWIECIŃSKI (“W Sieci”) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 30 czerwca, g. 20.05″.

    Jeśli pani Środa to może dzień później, zresztą ona zawsze mówi to samo i tak samo, więc może obojętne, kiedy powie. Ze swej strony pluralistycznie polecam Radio Wnet.

  155. Wacław1

    Nie da się dogodzić każdemu. Zresztą po co ?

  156. KTO cię upoważnił do komentowania Osób zaproszonych przez Gospodarza – bez komentarza,

  157. Do mojej skrzynki pocztowej trafił taki link;
    proszę o pytania, jeżeli by ktoś nie zrozumiał szachrajstwa, do tego w biały dzień:

    http://mgr.farm/content/nowy-legalny-odwrocony-lancuch-dystrybucji-lekow-list-do-redakcji

  158. Wacław1
    30 czerwca o godz. 13:38

    Cóż można napisać?
    DUŻY MOŻE WIĘCEJ?

    W podobny sposób wycina się małą konkurencję, korzystając z efektu skali i koncentracji kapitału, mającego preferencje prawne i organizacyjne.
    efekt?
    Cicha monopolizacja rynku i dyktowanie cen.
    Ten proces przebiega w każdej branży.
    Ale, problemu nasze tuzy polityczne nie widzą.

  159. Nemer

    O ile sobie przypominam interesowało cię przystąpienie RP do Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB).
    Coś mi się tłucze pod kopułą, że niedawną wizytę w W-wie Vicki Nuland z tą sprawą wiązałeś. To znaczy obawiałeś się czy ta wizyta nie ma na celu storpedowania akcesji RP do Banku.

    Wczoraj wpadła mi w oko taka oto informacja Rzeczpospolitej:

    „Polska znalazła się wśród siedmiu państw założycieli, które odmówiły w poniedziałek podpisania aktu założycielskiego Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB).

    Bank AIIB to wielki pomysł Chin na poprawę infrastruktury w Azji. Pekin jest największym udziałowcem banku, który ma rozporządzać kwotą 100 mld dol. Chiny mają 26,06 proc. głosów w walnym zgromadzeniu, Indie 7,5 proc., a Rosja 5,92 proc. Pozostałe udziały należą do pozostałych 54 krajów założycielskich.

    57 krajów założycielskich miało podpisać w poniedziałek w Pekinie akt założycielski AIIB. 50 to uczyniło, siedem – w tym Polska – nie.

    Jeden z tych krajów, Filipiny, kłóci się z Pekinem o polityczną rolę, jaką miałby odgrywać bank w Azji. Sześć pozostałych krajów nie podpisało aktu z powodów proceduralnych. Tak przynajmniej kraje te twierdzą.

    Owe sześć krajów to Malezja, RPA, Tajlandia, Kuwejt, Dania oraz Polska.

    Duńczycy twierdzą, że nie podpisali aktu, bo właśnie mieli wybory i dopiero tworzy się nowy rząd. „Wall Street Journal” cytuje zaś rzecznika ambasady RP w Pekinie Wojciecha Jakóbca, według którego „relatywnie krótki czas pomiędzy zakończeniem w maju negocjacji założycielskich AIIB a podpisaniem aktu w poniedziałek był niewystarczający dla polskich ministerstw i rządowych prawników, by przeprowadzić konsultacje”.

  160. NIE JEST WAŻNE CZY POLSKA BĘDZIE SOVIECKA CZY VATYKAŃSKA, BYLE BYŁA NOWOCZESNApl

    Nieeeee, to na hasło wyborcze się nie nadaje.

    NIE WAŻNE CZY KUKIZ JEST NAGI CZY MA NA SOBIE GACIE, ISTOTNE JEST TO CZY PRALKA W KTÓREJ JE PIERZE MA PROGRAM

  161. Jacobsky
    30 czerwca o godz. 13:20
    ==========================
    Jak to po co?
    Po to, żeby, ta resztka piszących nie uciekła do Jacka Kowalczyka,
    bo tam są piszący normalnym językiem. Nie chodzi mi o wyrazy,
    literówki.

  162. @Pilzner
    Co? Program w pralce? Toż to jest największe oszustwo pralkowe! Dlatego Kukiz kupił sobie taką specjalną pralkę, która żadnego programu nie ma 😀

  163. Nowoczesność.pl

    Agnieszka Burzyńska na portalu Kulisy24 przedstawia mało znane kulisy powstania Nowoczesności.p.

    Tekst nosi tytuł „Przychodzi Petru do Platformy Obywatelskiej”

    Fragmenty:

    „Zaczęło się od wpisu Ryszarda Petru: „W Polsce mieliśmy populizm light w wydaniu Rostowskiego lub populizm hard w wersji Szydło. To żaden wybór”. Błyskawicznie zareagował Paweł Graś: „Ryszard, daj już spokój. Rząd Tuska nie mógł być taki strasznie zły, skoro tak bardzo chciałeś do niego wejść”. Petru nie dawał za wygraną: „Rostowskiemu 3 razy odmówiłem”, napisał na Twitterze. Kłótnię zakończył wpis Jacka Rostowskiego: „Szczerze, nie pamiętam… Ale każdy musi mieć coś, czym może się pochwalić w życiu…”.

    Prawda jest taka, że zawzięty obecnie krytyk PO bardzo starał się zostać ministrem. Wykorzystywał wszelkie dostępne kanały. – Najczęściej uderzał do Czarka (Cezary Grabarczyk – były minister transportu i sprawiedliwości). Oferował swoje usługi za Tuska, potem przy okazji tworzenia rządu Ewy Kopacz, a nawet przy ostatniej rekonstrukcji. Niesamowite, że nie chodziło mu stricte o stanowisko ministra finansów. Administracja i cyfryzacja też by go zadowoliła – opowiada urzędnik z kancelarii premiera. Petru był tak zdeterminowany, że pod koniec ubiegłego roku jego otoczenie zaczęło „spinować” powstanie partii Balcerowicza. – Z początku się przestraszyliśmy. Jednak kiedy sprawdziliśmy, że profesor Balcerowicz nie ma takich planów, to stało się jasne, że ten „spin” potrzebny jest Ryszardowi. Coś na zasadzie: Weźcie mnie do rządu, to osłabicie przyszły projekt – relacjonuje poseł Platformy. Tyle że Platforma miała dla Petru jedynie propozycję zostania wiceministrem. I rzeczywiście, Jacek Rostowski proponował mu kilka razy stanowisko swojego zastępcy. Przy czerwcowej rekonstrukcji nazwisko Petru znów pojawiło się na giełdzie kandydatów. Kierownictwo PO uznało jednak, że ekonomista nie jest wartością dodaną dla partii, bo zachęcał do brania kredytów we frankach. Poza tym oceniono, że inicjatywa Petru nie wypali, więc nie należy się nią za bardzo przejmować.

    (…)

    Pytanie, czy Petru nadaje się na lidera? Dobrze ilustruje to sytuacja, która rozegrała się w zeszłym roku. Kuluary dużego spotkania biznesowo-politycznego. Odpowiada znany przedsiębiorca: – Staliśmy w trzy osoby. Petru, ja i dość znany polityk z pokolenia czterdziestolatków. I Rysiek był napalony. Mówił, że trzeba robić partię, nowe ugrupowanie. I ja palnąłem wtedy „Znakomity pomysł! To ty, Rysiu, napisz program, a kolega – i tu wskazałem na polityka – niech zostanie liderem!”. Petru miał minę taką, jakby chciał mnie udusić za to, że nie zauważyłem w nim politycznego lidera.”

    Całość Nowoczesności.pl pod linkiem:

    http://kulisy24.com/polityka/przychodzi-petru-do-platformy-obywatelskiej

  164. best of byk 218/666

    Co na obiad?

    Sąd Okręgowy w R. podwyższył w piątek wyroki dla małżonków A. skazanych za zabijanie psów w prowadzonym przez siebie schronisku i wytapianie z nich smalcu. Edward A. został skazany na dwa lata pozbawienia wolności, a jego żona Zofia A. na rok i sześć miesięcy. Oboje nie trafią do więzienia, kary są zawieszone na trzy lata.
    W grudniu ub.r. Sąd Rejonowy w L. skazał małżeństwo na osiem miesięcy więzienia i karę grzywny w wysokości 1,2 tys. zł.
    Apelację w sprawie złożyli oskarżyciele posiłkowi Sch z Biura Lobbingu i C. W.i z organizacji walczących o prawa zwierząt. Oboje dla skazanych domagali się dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności.
    – Jest mi przykro, że wyrok jest tak niski. Nie ma większej zbrodni, jak mordowanie psów z premedytację – powiedziała po ogłoszeniu wyroku Sch..

  165. OSIECKA PO GÓRALSKU
    Zaproszenie

    Fundacja „Okularnicy” zaprasza na cykl bezpłatnych koncertów „Osiecka na Bemowie”.
    Pierwszy koncert w czwartek, 4 lipca, godz. 19.00, Amfiteatr w Parku na Górczewskiej. W koncercie „Osiecka po góralsku” wystąpi Hanka WÓJCIAK
    (laureatka konkursu Pamiętajmy o Osieckiej) ze swoją kapelą. Wstęp wolny.

    Zapraszamy!
    Wstęp wolny.

  166. Do laski marszałkowskiej wpłynął projekt nowelizacji ustawy o usługach płatniczych. Jak przyznają sami wnioskodawcy, zyskają przede wszystkim dwie firmy. „Projekt opracowywano, uwzględniając w szczególności opinie podmiotów, które będą potencjalnymi adresatami projektowanego art. 179a (Diners Club Polska sp. z o.o. oraz American Express Services Europe Limited sp. z o.o. Oddział w Polsce)” – czytamy w uzasadnieniu.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/uslugi-platnicze-poslowie-pisza-ustawe-dla-dwoch-firm-i,2135767,4141?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =============

    Czyż nie jest to ZABAWNE?

  167. Afera Panow Oszustow w Japonii :
    Tokijska Kompania Elektryczna wiedziala, ze bedaca jej wlasnoscia elektrownia atomowa w Fukoszimie nie jest zabezpieczona na wypadek coraz wyzszych ( juz od dziesiatek lat ) fal morskich.
    Postanowiono jednak nie inwestowac w system bezpieczenstwa.
    W ujawnionych niedawno tajnych raportach korporacji widac to samo podejscie do spoleczenstwa i dobra kraju , co u polskojezycznych przedstawicieli nomenklatury administracyjno-korporacyjnej ( wymyslonej sto lat temu przez niejakiego Benito M. ).
    Profity do kasy prywatnej, wydatki z kasy spolecznej.

    Nie tylko Grecja zbankrutowala.
    Droga Argentyny podaza takze sloneczne Puerto Rico ( taki amerykanski Krym ).

    DLACZEGO Grecja nie zrobi tego samego co Islandia ?

  168. Wiesiek59

    Tzw ustawa „antylichwiarska” anonsowana przez premierą Kopacz jako peowski gest prospołeczny opracowywana jest w sejmie na podstawie analiz i oparcowań dwóch firm lichwiarskich – Providenta i Vivusa.

    Toczy się miedzy nimi zacięta wojna w której udział biorą posłowie, dziennikarze, lobbyści.

    Na razie górą jest Provident.

    To jest podwójnie zabawne.

    Raz, że lichwiarze opracowują dogodną dla siebie wersję ustawę antylichwiarską

    Dwa, że nie mogą się dogadać w tym zakresie i przy okazji usiłują wywalić lichwiarską konkurencję z rynku.

    Wiecej na ten temat masz poniżej:

    http://kulisy24.com/prawo-i-bezprawie/wielka-wojna-lobbingowa-o-lichwe

  169. Słodkie życie Greka. Raz kopnie dobrze, raz jego kopną i życie płynie. Tyle wystarczy. http://sport.fakt.pl/pilka-nozna/zobacz-jak-mieszka-lewy-film-,film,555777.html

  170. Wacus
    Tak z niewielkiej sympatii …
    Niechcialbys moze (na koniec ) zostac naprawdę rozsądnym człowiekiem ?
    Twoim sposobem ma sie rozumiec . Moze znalazl bys sobie jaka niewielka łake ? Po co Ci te łety ( od kartofli) i krzywe nogi ( od chleba )?
    Nawiasy specjanie , zeby krowy nie stresowac bo mleko po burzy kwasnieje łatwiej .

  171. niestety wiem, ze wszyscy maja grecje w nosie i nie tylko;
    niewatpliwie spotkaly sie tutaj DWA kryzysy: systemowy grecki i ekonomiczny unijny
    (jeszcze raz przypominam, ze dzisiejsza NASZA (mieszkanca pacanowa i berlina) stolica jest bruksela, a rzadzi nami teraz,hm, donald tusk);

  172. Wacus

    A wyzej pokazalo sie wyjasnienie 20-tu % (?? bo to sie zmienia jak w k….) Kukiza. Podobnie wyjasnia te 20% ten wnuczek 72 letniego dziadka myslacego o wyjezdzie (prawdopodobnie do Grecji , bo ładne widoki ) Kopanie (od czasu do czasu) zamiast codziennego amoniaku , witamin i fal mikrofalowych .
    Trzeba bylo zostac biskupem , nie trzeba by bylo klikac w pastwisko udajace kartoflisko , dziesiec razy dziennie ( albo i wiecej ) Pisalem to juz lata temu i co ?

  173. Mialem juz nie klikac w te kartofle ale przeczytalem ( niechcacy) poczatek ‚Nie widze nie slysze’ przyszlo mi na mysl , ze pani pr Kopacz powinna juz teraz isc w slady prezesa sprzed lat kilku zakrzyknac – Szydlo do wora!
    Moze by kto uslyszal , jak slyszal – Tusktymatole !Komoruski ! Inne szatany i co tam jeszcze bylo ? .Prezydent wybrany przez pomylke .
    Troche czasu to zajmie ale jaka satysfakcja

  174. Bar Norte 30 czerwca o godz. 14:51 pisze: – Nemer O ile sobie przypominam interesowało cię przystąpienie RP do Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB). Coś mi się tłucze pod kopułą, że niedawną wizytę w W-wie Vicki Nuland z tą sprawą wiązałeś. To znaczy obawiałeś się czy ta wizyta nie ma na celu storpedowania akcesji RP do Banku.

    Bar Note,
    dobrze Ci się „tłucze pod kopułą”. Dziękuje Ci za pamięć i wskazówkę do „Rzepy”.

    Przeczytałem i powiem Ci, że jestem oburzony i nie ukrywam, „popadnięty” w podły nastrój. Po prostu krew mi się w żółć przemienia. Mógłbym powiedzieć – „ja wiedziałem” – że skoro najpotężniejszy na Świecie za 2014 polityk żydowskiego pochodzenia, Jack Lew (wg The Jerusalem Post), sekretarz skarbu USA, na inicjatywę chińską powołania AIIB się podobno wściekł, to nie puszczą tego na żywioł i przynajmniej swoich kundli będą wyhamowywać. Podejrzewałem, że jedną ze spraw z jaką przyjechała ta „suka wojny”, która doprowadziła do wojny domowej na Ukrainie, sprawy AIIB raczej nie zapomni.

    Pewnie poszło jej łatwo, np. jak kiedyś innym zbrodniarzom z Kiejkutami, skoro trochę później wypieprzyła Mula za nieudolne radzenie sobie z głupimi polaczkami, którzy zawsze przecież są gotowi robić laskę zakałużnikom, co mu pokazała.

    Muszę się napić, bo nie usnę.

    Wierzysz w ten bajer? – “… relatywnie krótki czas pomiędzy zakończeniem w maju negocjacji założycielskich AIIB a podpisaniem aktu w poniedziałek był niewystarczający dla polskich ministerstw i rządowych prawników, by przeprowadzić konsultacje”?

    To oznaczałoby, że ci „prawnicy” powinni być zwolnieni dyscyplinarnie a „ministrowie” zdymisjonowani! Skoro tak się nie stało, to jest to kolejne robienie laski i to kosztem własnej, niezależnej polityki.

    „Pełna desperacja” i dyskwalifikacja tego „obozu zdrady i zaprzaństwa”. Trzeba z nim „kończyć i wstydu oszczędzić” – nie uważasz?

    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam, Nemer.

  175. desperacja to kiepski doradca; a chinczycy odgrywaja we wschodniej hemisferze ta sama role, co zydzi w naszej; wszystkie pejoratywy, ktore skladaja sie u nas na stereotyp „zyda” spotkasz w bangkoku,tokio, czy singapurze w stereotypie „chinczyka”;

  176. Nemer

    Spokojnie, nie ma się co denerwować. Tym bardziej, że niewiele z tych nerwów wynika.

    Ale napić się zawsze można … .

    Wspomniałeś o Kiejkutach. Tu też są nowości.

    Nie wiem czy wiesz, że „Washington Post” podał, że w jakiś archiwach znaleziono 14 tys. zdjęć z tajnych więzień w Afganistanie, Tajlandii, Rumunii, Litwie i Polsce.

    Są więc fotki z Kiejkut gdy CIA zarzącała tą katownią za zgodą władz RP – obfite portfolio.

    Jak się okazuje chłopaki z CIA oraz wywiadu zagranicznego, a także amerykańscy psychologowie Jessen i Mitchell, naukowi konsultanci tego projektu badawczego(przepraszam za eufemizm), dołączali fotki do delegacji służbowych by uzasadnić poniesione wydatki. Co prawda samych tortur nie uwieczniano ale więźniów na golasa owszem.

    Tak więc jest szansa, że krajanie niedługo będą mieli okazję obejrzeć jak to wyglądało od środka.

    Tak piszę, bo jakoś media polskie tę informację pominęły.

  177. ktos wylicza w wagonie kolejki z milanowka ilu zydow pracuje w redakcji „rzeczpospolitej”…
    jedna ze sluchaczek
    – no, a xyz?
    – zyd
    – jezus!maria!
    – tez zydzi…

  178. amerykanie, jako jedni z niewielu na tym swiecie przynajmniej staraj sie zbrodnie we wlasnych szeregach ujawniac, a czasami i scigac; mnie najbardziej martwi, ze onz zachowuje sie podobnie jak liga narodow w latach 30-tych u.s.; kompletny paraliz.

  179. byk

    System amerykański daje taką mozliwość. Pozwala wymusić na władzach ujawnienie czy ukaranie zbrodni panstwowych. To jest dość unikalna mozliwość.

    Ta zdolność do choć częściowego samooczyszczenia mi się własnie w politycznym systemie amerykańskim podoba.

  180. kartka:
    taki neil young by nam nie zaszkodzil…
    no, nic dziwnego, ze ludzie wybieraja kukiza, przynajmniej spiewac potrafi 😉

  181. a komorowski sam sobie strzelil w stope (nawiasem mowiac natemat jego prezydentury mozna by napisac niezla komedie, zaraz zabieram sie do roboty, tytul, tez roboczy,
    SZPIEG SZOGUNA); nie mamy szczescia do przywodcow, nie mamy…

  182. Bar Norte:
    „System amerykański daje taką mozliwość. Pozwala wymusić na władzach ujawnienie czy ukaranie zbrodni panstwowych. To jest dość unikalna mozliwość.

    Ta zdolność do choć częściowego samooczyszczenia mi się własnie w politycznym systemie amerykańskim podoba.”
    To troche tak, aby publika mogla sobie nieco pogadac i dac spokoj sprawcom. Obama oglosil powszechna abolicje dla tych, ktorzy brali udzial w torturach. Pileczke przerzucono do Polski, Rumunii i Litwy, bo to oni, podobno, jako gospodarze brali udzial w torurach. To taki oksymoron jak „polskie obozy koncentracyjne”.
    A co z Guantanamo?
    Co ze Snowdenem?
    Co z z J. Assange?
    Amerykanie, tak jak Izraelczycy, najchetniej karza zbrodniarzy, ktorzy popelnili zbrodnie przeciwko nim. Swoim poblazaja.

  183. a co robi(lo?)kgb, albo stasi?
    snowden i assange w rosji sie nie urodzili; dlaczego?
    grubianinie z cyferek

  184. film krotkometrazowy
    SZPIEG SZOGUNA
    autor scenariusza:
    przypadek
    rezyseria:
    samo zycie

  185. PA2155

    Zgadzam się z twoimi uwagami o ograniczonym zakresie samooczyszczania.

    No ale daje się też zauważyć, że choć jakieś ruchy samooczyszczające wykonują, gdy już wybucha skandal. Skandal najczęsciej na skutek działania ich opinii publicznej.

    Własnie to miałem na mysli pisząc o systemie. Opinia publiczna czy opozycja chce i potrafii zmusić tam rząd choć do jakiś reakcji czy gestów w obliczu ujawnionych zbrodni.

    Popatrz na sprawę Kiejkut z perspektywy polskiej. Tu ani opinii publicznej ani opozycji nie interesował ani nie interesuje ten przecież współudział w zbrodni wojennej. A ci, którzy tę sprawę nagłasniali byli traktowani nieomal jak renegaci.

  186. Bar Norte:
    „Popatrz na sprawę Kiejkut z perspektywy polskiej. Tu ani opinii publicznej ani opozycji nie interesował ani nie interesuje ten przecież współudział w zbrodni wojennej. A ci, którzy tę sprawę nagłasniali byli traktowani nieomal jak renegaci.”
    Po smierci W. Bartoszewskiego moja bliska przyjaciolka z Polski przyslala mi email z tekstem, ze wlasnie umarl jej Wielki Autorytet Moralny. Gdy odpisalem jej, ze ten „Autorytet Moralny” byl slepym poplecznikiem GW Busha, zaangazowany byl w propagande prowojenna jako jawny podzegacz, szykanujacy innych o odmiennej opinii oraz nie przyjmowal do wiadomosci istnienia owych, jak to nazywasz, „zbrodni wojennych”, wysmiala mnie.
    Cos jest chyba nie tak z odwaga cywilna w Polsce i normami etycznymi. USA to przynajmniej normalny kraj i wielu ludzi nie identyfikuje sie z rzadzacymi i nie sa przez to nazywani zdrajcami lub szykanowani. Nie musze czeka na opinie red. Michnika aby dokonac mojej wlasnej klasyfikacji czynu lub postawy.

  187. BN:
    Dodam jeszcze, ze Polacy sa nieco ksenofobiczni w stosunku do innych kultur. Poniewaz tortury spotkaly Arabow i niezidentyfikowanych terrorystow islamskich, ludzi rasowo „gorszych” niz Amerykanie, wszystko bylo OK.
    Ta ksenofobia ma zrodlo w zwyklej niewiedzy.
    Gdzie rozum spi tam budza sie demony.

  188. byk:
    Bylo tych kilku zbiegow-oficerow KGB, takich jak Mitrochin, Kalugin i inni, od ktorych wiemy, co czynilo KGB, z detalami. Przypomne, ze plk Swiatlo umarl w USA, pomimo tego, ze byl komunista i UB-owcem. Przebaczono mu.
    Poza tym, normy amerykanskie, to nie rosyjskie albo NRD-owskie. Wiadomo, ze Amerykanie sa zawsze lepsi, nawet wtedy, gdy podsluchuja swoich sojusznikow.
    Wytlumacz mi termin „grubianin” w tym kontekscie.

  189. taki neil young by nam nie zaszkodzil… moze dlatego , ze urodzony nie daleko ..

    https://www.youtube.com/watch?v=qnYCYDWUCRc

    choc dziwnie ulatwia otwieranie P….e , kiedy spiewa ( jaki kraj taki Kukiz Clan ) a po nim Clapton a po Claptonie H…..r , bo za polityke sie nie bierze .
    Kartofle nie spac ! Kukiz sie budzi

  190. @PA2155
    1 lipca o godz. 0:37
    Cos jest chyba nie tak z odwaga cywilna w Polsce i normami etycznymi. USA to przynajmniej normalny kraj i wielu ludzi nie identyfikuje sie z rzadzacymi i nie sa przez to nazywani zdrajcami lub szykanowani. Nie musze czeka na opinie red. Michnika aby dokonac mojej wlasnej klasyfikacji czynu lub postawy.
    Cały czas mam podobne wrażenie. Na blogach również trudno znaleźć osoby myślące niezależnie a i wtedy są one okrzyknięte oszołomami. Coś jest nie tak…

  191. nie donosi, ze Kuku chce legalizacji prostytucji tak jak w Niemczech, gdzie osoby swiadczace uslugi maja ubezpieczenie zdrowotne,odprowadzaja skladki na emeryture ( ciekawe czy na bezrobocie tez ) i pracuja w bezpiecznych warunkach po wyjsciu z szarej strefy.
    nie najlepszego zdania o Kuku jest Michal Urbaniak w wywiadzie z tego samego tygodnia. twierdzi,ze w obecnej sytuacji moze dostac 20 % za krzyki przeciw systemowi. sam Urbaniak mial wspierac SLD, ale nie wystarczylo mu czasu.
    nie komentuje tez forsowane przez bUraka O. tajne specustawy o wymianie miedzynarodowej ( nie sa to traktaty, wiec sekta neoliberalna moze obchodzic opinie przedstawicieli spoleczenstwa w decydowaniu o ich losie ) : TTIP,TISA,.
    Te cyrografy pozwola korporacjom na pucz gospodarczy i przejecie z rak panstwa :
    sluzbe zdrowia,
    edukacje,
    wodociagi i kanalizacje,
    elektrycznosc,
    system transportu miejskiego ( jak mialo to miejsce w Anglii ),
    ubezpieczenia i bankowosc.
    Eksperymentowano w ten sposob juz w Chile i Iraku,wielu krajach Ameryki Poludniowej ,
    z tym samym oplakanym skutkiem.
    Na szczescie Chiny i Rosja nie oddaja wladzy nad swoja gospodarka.

    Brazylia podniosla cla importowe i po wielkim placzu Microsoft i HP otwarly swoje filie na miejscu.
    Forbes narzeka ,ze juz nie mozna Brazylii wyciskac jak Polski- za to Brazylijczykom zyje sie lepiej.

    If one thing stands out like a sore thumb in all this boredom, it is Brazil’s labor market. There’s nothing boring about it. It’s booming. But how can the economy grow at 0.9% in 2012, yet unemployment decline? How can companies invest little in their own business, but still manage to hire?
    What’s going on to keep Brazilians employed when the economy is the slowest growing big emerging market?
    The continued tightness of Brazil’s labor market in the face of persistently slow growth has become one of the key puzzles in assessing the economy. Despite growth falling from an average of 4.1% between 2008 and 2010 to 2.2% between 2011 and 2013, the unemployment rate has continued to fall.
    For Tony Volpon, a managing director in charge of emerging markets fixed income in the Americas over at Nomura Securities in New York, there are distinct factors changing the demand and supply of labor in the direction of tighter conditions. The supply of labor is shifting downward due to demographic factors, as well as changes in behavior resulting from a rising premium for education. The demand for labor has risen as a response to the large, positive terms-of-trade shock that drove resources to labor-intensive non-commodity sectors.
    More Brazilians are staying in school. Less Brazilians are available to work. On the high end of the scale, engineers are in hot demand and can command a higher payscale than ever before. Brazil isn’t getting expensive from an employers point of view. It already is expensive.

    Strong labor markets can also push people out of the labor market when they consider alternatives to working, specifically staying in school. The proportion of those with nine or more years of education to those with nine years or less has almost doubled in the past decade, from 47.8% in 2001 to 80.8% in 2009, Volpon says. The proportion of youth between 15 and 24 years old not in the labor force (and thus most likely studying) has actually risen from 43% in 2004 to 47% in 2013, according to the Brazilian Institute for Geography and Statistics, better known as IBGE.

    Changes in trade, Brazil’s shift to an even bigger consumer society than before, with more jobs available for entry- and mid-level professional and retail service jobs, plus more young people sticking it out in college for higher pay down the road has created a super tight labor market in Brazil.

  192. Słucham TOKFM. Kraśko z Millerem rozmawiają.
    Wychodzi mi , że Kraśko jest dziennikarskim ciemniakiem,
    Miller uczy go jak dziecko, które nic nie rozumie, co się dzieje na świecie.
    Wcześniej Miller robił wykład o wolności, tej jak ją rozumie Bronek, i tej faktycznej razem ze stroną materialną wolności.
    Dziecinada dziennikarska; taką reprezentuje Kraśko.

  193. Koalicja PO-PSL ma cały czas głos i fałszuje.

    Właśnie resort gospodarki pod wpływem mafii energetyczno-węglowej fałszuje podpisaną już przez Komorowskiego ustawę o OZE tak, by nie opłacało się zostać prosumentem i byb w ten sposób produkowana energia elektryczna zabezpieczała tym samym całe państwo przed katastrofami energetycznymi. (Patrz Niemcy).
    „Fałszuje”? – to mało powiedziane, PO-PSL bezczelnie defekuje na nową ustawę!

    Ceterum censeo, ten obóz zdrady i zaprzaństwa jak najszybciej trzeba odsunąć od władzy.

  194. W latach 2011-2013 pięćset największych spółek kontrolowanych przez polskich właścicieli przekazało fiskusowi 22,4 mld zl. Odpowiadało to 0,96 proc. ich przychodu i 22 proc. zysków.

    Dla porównania – w tym samym okresie 500 czołowych firm z kapitałem zagranicznym zapłaciło 9,5 mld zł podatku czyli 0,7 proc. ich przychodów i 17,5 proc. zysku.
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/obce-firmy-placa-mniej/s414h9
    ==============

    Równość szans i konkurencyjność, mniej więcej tak wygląda…..
    KTO kontroluje legislację, kontroluje kraj….
    I wychodzą właśnie takie kwiatki.

  195. Nemer
    1 lipca o godz. 9:10

    Energia odnawialna jest jak na razie kilkukrotnie droższa niż konwencjonalne źródła.
    Stać nas na dotacje rzędu kilkuset zł?

    A wzrost cen energii- już cenowo jednej z najdroższych w Europie, mocno wpłynie na naszą konkurencyjność.
    Niemcy stać na taki eksperyment.
    Dla nas mógłby być zabójczy ekonomicznie.

  196. „Spotkanie ze Środą”

    Oj, Redaktorze proszę mieć się na baczności, bo pozycja Pana ze względu na reprezentowanie niesłusznej płci niedobra. Po odejściu red. Durczoka z Faktów, okazało się (co policzyła profesor – wiadomość z Onetu), iż zdecydowanie więcej rozmówców miał mężczyzn, czyli dyskryminował w oczywisty sposób niewiasty…

    O kurczę, chyba już się spóźniłem, bo spotkanie się odbyło.

  197. „Bronisław Komorowski odniósł się do propozycji Beaty Szydło. – Można się dopisać do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika – powiedział prezydent. Chodzi o poszerzenie referendum o trzy pytania: podniesienie wieku emerytalnego, czy dzieci 6-letnie powinny pójść do szkoły i o prywatyzację lasów państwowych.”

    – do pamietnika to mozna sie wpisac a nie dopisac, a jesli chodzi o dopisanie to moze tak dopisac szanownego Prezydenta do wycieczki do Tunezji 🙂

  198. 35 proc. badanych za najlepszy sposób wybierania posłów uważa system większościowy w JOW-ach, 14 proc. – system proporcjonalny, obowiązującym obecnie, a 17 proc. – mieszany. Wprowadzenia JOW-ów w Polsce chce 52 proc., przeciw jest 20 proc. – wynika z sondażu CBOS.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/cbos-52-proc-badanych-za-wprowadzeniem-jow-ow-20-proc-przeciw/q8p234
    ================

    A „ciemny lud” wie swoje…….
    Elyty również swoje wiedzą.
    Kto wygra ten spór?
    Się okaże……

  199. wiesiek59

    Doplacamy do ropy naftowej utrzymajac bazy wojskowe na calym swiecie,VI Flote i napadajac na Afganistan,Irak,Syrie i Libie.
    Setki tysiecy uchodzcow, ktore nie utonely w przeprawie przez Morze Srodziemne, obciaza budzet krajow europejskich i zabiora prace miejscowym.
    PSL kupil nam gaz ziemny za najgorsza cene.

    Wokol wiekszosci kopalni mozna zbudowac fabryki wiatrakow i baterii slonecznych-kazdy gornik chetnie bedzie pracowal na powierzchni po przekwalifikowaniu niz na dole.
    Wegiel mozna zostawic w spokoju do czasu opracowania czystych technologii.
    Dlaczego POPiS upiera sie przy energii ktora jest za droga oraz powoduje astme i raka?
    Zielone technologie to droga przyszlosci-idzmy za przykladem Niemiec i Danii.

  200. „Sueddeutsche Zeitung” o najczarniejszym dniu Angeli Merkel w czasie jej 10-letniej karierze na stanowisku kanclerza Niemiec oraz o jej braku odwagi i empatii oraz niedocenianiu wagi symbolicznych gestów.

    Za Onetem:

    „30 czerwca 2015 roku jest bez wątpienia, jeśli chodzi o politykę, najczarniejszym dniem w niemal dziesięcioletnim okresie sprawowania przez Merkel funkcji kanclerza” – ocenia komentator największej opiniotwórczej gazety niemieckiej.

    Sytuacja jest tragiczna, tym bardziej że polityka Merkel dotycząca walki z kryzysem nigdy nie ograniczała się do „oszczędzania dla samego oszczędzania”, co zarzucają jej przeciwnicy na lewo i prawo od politycznego centrum. Filozofia Merkel polegała na „połączeniu konsolidacji budżetu z reformami strukturalnymi, aby zwalczyć przyczyny kryzysu” i umożliwić zadłużonym krajom powrót do samodzielnej egzystencji. „Ta taktyka była i jest nadal właściwą receptą” – podkreśla „SZ”.

    Dlaczego jednak ta polityka poniosła w Grecji fiasko? – pyta komentator. Jego zdaniem tempo konsolidacji finansowej było zbyt szybkie, a w dodatku wszystkie greckie rządy zmuszały do oszczędzania tylko i wyłącznie „zwykłych obywateli”, a tym samym niewłaściwą grupę.

    (…)

    Jak zaznacza komentator, Merkel znała wszystkie te problemy; prywatnie przyznawała, że sytuacja Grecji jest specyficzna i nie można jej porównywać z Hiszpanią czy Portugalią. Szefowa niemieckiego rządu „wyszła Grekom naprzeciw w sprawach szczegółowych, lecz zabrakło jej odwagi, by stworzyć prawdziwy program odbudowy państwa i zorganizować wielką konferencję ws. zadłużenia” – czytamy w „SZ”.

    W kontaktach z Grekami Merkel „zabrakło wyczucia dla gestów, wspaniałomyślności i zaangażowania; jej empatia miała charakter teoretyczny” – ocenia komentator.

    Jego zdaniem odpowiedzialność za kryzys w Grecji ponoszą nie tylko politycy, lecz także społeczeństwa w obu krajach. W Grecji cztery dekady korupcji i kumoterstwa spowodowały, że wielu obywateli widzi w państwie „twór, który albo służy osobistemu bogaceniu się, albo chce być oszukiwany”.

    Dla wielu Niemców natomiast projekt unii walutowej zakończył się z chwilą wprowadzenia do obiegu gotówki euro, choć przecież to nie był koniec procesu, lecz zaledwie początek. „Kto rzeczywiście pragnie Europy, ten musi przyznać, że na dłuższą metę nie jest ona możliwa bez parlamentu strefy euro, bez ministra finansów eurolandu, wyrównania poziomów między biedniejszymi i bogatszymi (krajami) i wspólnego ubezpieczenia wkładów bankowych i ubezpieczenia pracy” – zauważa „SZ”.

  201. Kluczową tezę dla obecnej fazy konfliktu Grecja-Niemcy-Europa sformułowano dziś w Niemczech

    Gregor Gysi, deputowany niemieckiej lewicowej partii Die Linke do ministra finansów Wolfganga Schaeuble.

    – Rozumiem, że nie chcesz zawierać porozumienia z lewicą w Grecji, bo wówczas musiał byś zawierać podobne porozumienia z Hiszpanią i Portugalią.

  202. folwarkPn
    1 lipca o godz. 13:57

    Prosty rachunek.
    Instalacja o mocy 3 kv to jakieś 4000 zł.
    Kiedy się zwróci?
    Po 8 latach użytkowania, traci sprawność energetyczną…..

    Zielona energia dla celów przemysłowych zaś, jest MITEM.

    Do czasu wynalezienia metod przechowywania energii- taniego- ta zabawa jest moim zdaniem bez sensu ekonomicznego.
    Zarabiają jedynie lansujący tezę o ociepleniu i producenci gadżetów.

  203. Bar Norte 14:11,

    “30 czerwca 2015 roku jest bez wątpienia, jeśli chodzi o politykę, najczarniejszym dniem w niemal dziesięcioletnim okresie sprawowania przez Merkel funkcji kanclerza” – ocenia komentator największej opiniotwórczej gazety niemieckiej.”

    To jest dokładnie to co pisałem o sytuacji w Grecji i roli Niemiec w tym rozgardiaszu do Ciebie dwa dni temu na tym blogu. Widać, że Niemcy czytają blog Passenta. To jest rzeczywista i bardzo widoczna klęska przywództwa Niemiec w Unii.

  204. Artoo

    Nie da się ukryć. I to klęska o daleko idących konsekwencjach.
    Jak piszesz to kleska pewnej formy czy wizji przywództwa Niemiec w UE.

    Krótko mówiąc – najwyraźniej czar tego przywództwa prysł.

    Dlatego tak wypatruję co w Niemczech piszą, bo dla nich przecież to jest chyba bardziej oczywiste i trudne do przyjęcia niż dla polskiej opinii publicznej siłą rzeczy obserwującej tę klęskę z boku.

  205. Dawanie przez system finansowy lewicującym rządom po łapkach, to raczej norma niż wyjątek.
    W kolejce czeka PODEMOS…….

    Przypomnę, że w krajach anglosaskich skoncentrowane jest 80% obrotów naszego świata.
    Giełdowych i finansowych, generujących z zadłużenia kolosalne zyski.
    Każdy wyłom da efekt domina.
    Nieistotny jest poziom życia ludzi, tylko zyski banków.
    Za dużych, by upaść…..

    I o to toczy się gra.
    Zbagatelizować można Islandię, czy Cypr.
    Ale Grecja czy Hiszpania dałaby zły przykład i kolosalne straty systemu.
    Aż do jego rozpadu włącznie.
    Dlatego socjaliści muszą odejść, albo zginąć.

  206. Wiesiek59

    Ale zwróć uwagę, że w obliczu tego kryzysu anglosaska banksterka schowała głowy w piasek. Komentuje tę aferę z tylnich szeregów. Nawet udaje, że tonuje napiecie.

    Za nich brudną robotę wykonują Niemcy. To oni dali się wystawić na plan pierwszy.

  207. Osamotnione Niemcy na czele UE są politycznie zbyt słabe , aby przejąć polityczne przywództwo Europy.
    Niemcy były mocne na czele Unii w tandemie z Francją. Francja gwarantowała autorytet moralny i polityczny, a Niemcy flankowały to gospodarczo. Niemcy pozbawiano pomocy zupełnie zmarginalizowanej Francji pod rządami Hollande, brakuje politycznego ciężaru i autorytetu. Na przeszkodzie stoi tutaj przedewszystkim najnowsza historia Niemiec, którą chętnie i łatwo wykorzystuje się , do zdeskredytowania współczesnej polityki tego kraju.
    Prawie wszyscy domagają się niemieckiego przywództwa i przejęcia większej odpowiedzialności. Ale gdzie przywództwo przechodzi w hegemonizm, o tym często decydują resentymenty i konkretna orientacja polityczna.
    Siłą Merkel nigdy nie było przywództwo, ale raczej kunktatorstwo.
    Po przynajmniej chwilowo nie udanej próbie ratowania Grecji, nic nie wskazuje na to, że Merkel podniesienie swoje zaangażowanie w Europie.
    Europa bez liderów : Francji i Niemiec, będzie jeszcze szybciej dryfowała ku narodowym egoizmom.
    Odczuwanie z tego powodu satysfakcji , lub Schadenfreude , nie całkiem odpowiada według mnie polskiej racji stanu.

  208. wiesiek59. 1 lipca o godz. 15:11
    ==============
    .
    >>> Zielona energia dla celów przemysłowych zaś, jest MITEM.
    Do czasu wynalezienia metod przechowywania energii- taniego- ta zabawa jest moim zdaniem bez sensu ekonomicznego.>>>
    .
    Bingo!!!
    Nareszcie ktoś. Ja pisałem o tym od dawna.
    Grabula.
    Pozdr.

  209. Bywalec 2

    Jesli do mnie pijesz pisząc: „Odczuwanie z tego powodu satysfakcji , lub Schadenfreude , nie całkiem odpowiada według mnie polskiej racji stanu.” to jesteś w błędzie.

    Ufam w rozsądek Niemców a więc ufam, że sobie z tym problemem poradzą – dla swego dobra i dobra UE. Utwierdza mnie w tym przekonaniu szczera dyskusja, którą Niemcy między sobą prowadzą by jakoś rozwiązać ten problem. Wklejam zresztą ciekawsze fragmenty tych rozliczeń.

    I nie powoduje mną jakaś polska racja stanu tyko to, że miałem szczęście trafiać na sympatyczne Niemki i Niemców z którymi wazne dla mnie sprawy przeżywałem – wespół zespół.

    Podobnie dobrze życzę Grekom, których też lubię. Bo też miałem szczęscie trafiać na sympatycznych, sensownych przedstawicie tej nacji.

  210. Bar Norte
    1 lipca o godz. 18:26

    Zaczyna mi sie klarować powoli obraz naszych czasów.
    Mamy do czynienia z wielką migracją ludów z peryferii, do centrów.
    W skali świata, są to dziesiątki milionów rocznie.

    Tyle że przyczyną są obecnie wędrówki nie armii, tylko kapitałów spekulacyjnych, niszczących dotychczasowe struktury ekonomiczne w poszczególnych krajach.
    Przemieszczanie się 10-20% populacji rodzi określone skutki.
    Jaki będzie wynik finalny?
    Takie ubytki notuje Polska, Grecja, Hiszpania, Portugalia, Litwa, Łotwa, Macedonia i szereg innych krajów.
    Kapitałowe tsunami rodzi głosowanie nogami wszystkich zdatnych do ruchu.

    Nie sądzę by stare centra były w stanie wchłonąć takie nadwyżki ludzi zbędnych.
    Czym sie to szaleństwo skończy przy takiej skali?

  211. ( z prasy codziennej )
    .====================
    .
    ” F-35 przegrał w bezpośredniej walce z F-16″

    .
    Australia kupuje F-35 i płaci kolosalne pieniądze. Parę lat temu w Australian Air Force powołano zespół do jego oceny (jeszcze przed kupnem ). Zespół wykonał… no, gry wojenne (jak to się po polsku nazywa prawidłowo?), przeciwko sąsiadom, uzbrojonym w ruski sprzęt, nie taki najnowszy.
    Australijskie F-35 nie przeżyły spotkania.
    Raport zespołu był dewastujący. „Cant turn, cant climb, cant run” (nie może skręcać, nie może się wznosić, i nie może uciec ).
    Ale… Nie bój nic!
    Autorów raportu wywalono z pracy i zakupu dokonano już bez przeszkód.
    Czy to kojarzy się znajomo…?
    ………..
    …………..
    … a tak na marginesie…
    Były manewry powietrzne w Azji, z udziałem Amerykanów i Hindusów na ruskich samolotach ( z 10 lat temu ).
    Przeciekły cichcem wieści, że ci Hindusi „had run circles around them.” (dosł. robili kółeczka wokół nich [Amerykanów], jak chcieli…).
    Wieści przeciekły cichcem, bo oficjalnie cicho sza!
    .
    P.S. zapomniałem dodać, że Amerykanie latali na samolotach amerykańskich, a nie ruskich, hi, hi…
    ……………
    ……………..
    Interesting, interesting…

  212. Wiesiek
    Coraz bardziej przypominasz mi Einsteina. On też do końca życia był w poszukiwaniu jednej uniwersalnej formuły rządącej naszym uniwersum. Niestety życia mu nie starczyło.
    Ty jesteś w szczęśliwszej sytuacji i już ją znalazłeś.

  213. Bywalec 2
    1 lipca o godz. 20:21

    Dobrze się czujesz, tak poza tym?

    Ja próbuje jakoś zracjonalizować, zhierarchizować świat, znaleźć jakieś prawidła, logike.
    Za trudne dla ciebie?
    Ślepa wiara w mity wystarczy?

  214. @Georges 53,
    obiło mi się o uszy, że F-35, to samolot z lotniskowców a poza tym jeszcze to, ze Amerykanie wycofują go na rzecz czegoś podobnego ale bezzałogowego. Może więc chcą się już tego modelu definitywnie pozbyć i szukają frajerów, tak jak np. na „Patrioty”, których plany Zacharski przywiózł „Ruskim” już cztery dekady temu albo Niemcy „Leopardów”, których „hola i hoho” nawciskali Grekom,obiecując „przychylne spojrzenie” na kwestię pomocy kredytowej.
    Amunicję też, tak że Grecy mają jej teraz więcej niż użyto w bitwie pod Kurskiem, tak się gdzieś doczytałem. Oczywiście te Leopardy to taki złom, przyciężkawy, którego polskie mosty nie uniosą i nie ma do nich amunicji, która przebiłaby nowy „ruski” tank. Sami Niemcy produkują dla siebie już nowszy model, na inną amunicję i pod kątem bezzałogowej obsługi. Stary chłam wcisnęli frajerom.
    Grecy raz Niemców zrobili trochę w konia, bo nie kupili amunicji od nich tylko od Holendrów, którzy się tego nieprzydatnego złomu pozbyli zupełnie. Ale to tak na marginesie.

    Nawiasem mówiąc, to Grecy mogli by zwrócić może Niemcom i Francuzom, w ramach spłaty długów te kilkadziesiąt Eurofighterów, które też im „zaproponowano” w zamian za pomoc w uzyskiwaniu kredytów przez całe lata.
    Jedna z niemieckich łodzi podwodnych kupionych pewnie na podobnych zasadach, (która jak się zanurzy to nie wypłynie) chcieli -jak słyszałem – wcisnąć nam ale pewnie musieli zaproponować za małą prowizję, bo się chyba nie udało.

    Pozdrawiam, Nemer

  215. Wiesiek59

    Masz rację, tak to jest.

    Tylko dlatego jedne miejsca na świecie przypominają sielankę jak z reklam czekolady Milka bo inne miejsca dla utrzymania tej sielanki są zamieniane w dno piekieł.

    Dlatego rozumiem komentatorów którzy z miejsc sielankowych piszą na blogi Polityki by tu pogłębić wyzysk, lichwę, biedę i inne plagi.
    Im bowiem tutaj gorzej tym im w tych sielankach lepiej.

    Grekom to obrzydło i drogą wyborczą odzyskali od tzw „rynków” swoje państwo. Nie wiem co z tym „rynki” zrobią?
    Zwykle, eufemistycznie mówiąc, zawieszały w takich przypadkach lokalną demokrację. No ale w EU to jak na razie niemożliwe.

    Między „rynkami” a wolnymi wyborami zaczynają narastać najwyraźniej sprzeczności. Wybory im przeszkadzają w interesach.

    Chyba demokracja jest jednak nie do pogodzenia z neoliberalnym globalizmem.

  216. Solidarność zdawała sobie sprawę, że działała w rzeczywistości PRL i proponowała sposoby rozwiązania problemów typowych dla PRL. W tym sensie była nowoczesna, bo nowoczesność to nic innego, jak racjonalne, refleksyjne odniesienie do tego, co jest aktualne, do tego, co widzimy wokół siebie, i próba rozwiązania problemów tej konkretnej, bezpośrednio danej rzeczywistości.

    Dzisiaj nowocześni nie są ani polscy liberałowie ani konserwatyści, bo żadna strona nie stara się wypracować autonomicznie rozwiązania problemów, jakie obecnie mamy. Liberałowie są zapatrzeni w Zachód i chcą kopiować stamtąd rozwiązania gospodarcze nie pasujące do naszej rzeczywistości, a konserwatyści pragnęliby powtarzać przeszłość, a więc coś, co również jest gdzieś indziej, tyle że w czasie, a nie w przestrzeni.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jan-Sowa-rozwiazanie-problemow-Minimalny-dochod-gwarantowany-dla-kazdego,wid,17677886,wiadomosc.html?
    ============

    Polska droga do…….
    Dalej aktualna?

  217. – Przeciętny Polak może nie rozumieć wszystkich mechanizmów odpowiedzialnych za to, że jest mu źle, ale nie jest aż tak głupi, by dać sobie wmówić, że 1,5 tys. złotych brutto to królewska pensja, za którą powinien być dozgonnie wdzięczny włodarzom cudownej III RP. Taki człowiek nie będzie w stanie wejść w polemikę z ekspertami od ekonomii, więc położy uszy po sobie i będzie cierpiał w milczeniu. Ale będzie cierpiał do czasu – mówi Wirtualnej Polsce socjolog Jan Sowa. Autor głośnej i dyskutowanej książki „Inna Rzeczpospolita jest możliwa” wyjaśnia dlaczego „nikt nie wydyma Polaka tak, jak drugi Polak” i na czym polegają złudzenia naszych konserwatystów i liberałów. Sowa opowiada także m.in. o „piramidzie finansowej zwanej ZUS-em”, o Grekach, którym wciąż żyje się „lepiej niż Polakom” oraz o Pawle Kukizie i „politycznym tsunami”, z którym mamy obecnie do czynienia.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jan-Sowa-W-Polsce-juz-dzisiaj-jest-gorzej-niz-w-Grecji,wid,17677359,wiadomosc.html?
    =============

    NAJPRAWDZIWSZA PRAWDA……

  218. Nemer. 1 lipca o godz. 21:11
    =================
    .
    >>> @Georges 53,
    obiło mi się o uszy, że F-35, to samolot z lotniskowców a poza tym jeszcze to, ze Amerykanie wycofują go na rzecz czegoś podobnego ale bezzałogowego. Może więc chcą się już tego modelu definitywnie pozbyć i szukają frajerów, tak jak np. na “Patrioty”, >>>
    .
    Nnnnno…chyba niezupełnie.
    Nie mogą go wycofać, bo go jeszcze nie „wcofali”. Jest dopiero w fazie oblatywania ( i z kłopotami ) i ani jeden w służbie.
    A wydali już straszne przerażające pieniądze, i końca nie widać, więc nic dziwnego, że frajerów szukają. I Australia sama się prosiła…
    Ale chodzI o coś innego. Miały być rewelacją i zapewnić bezwzględną dominację w powietrzu na długie dekady. A tymczasem w tych grach wojennych, w spotkaniach z SU-27/30 (przecież już starymi…) były raz po raz ” clubbed to death, like baby seals” (zatłukiwane pałkami, jak bezradne foczki na śniegu).
    No, to musi być ale siurpryza!
    Więc, ryzykując że się powtarzam… Hi, hi, hi…
    Pozdr.

  219. Jak to?

    Nierówności, ciężka, niewolnicza praca, fortuny nielicznych zbijane na wyzysku mas, pogarda zadowolonych z siebie elit dla przeciętnego, biednego człowieka, podrzędna, peryferyjna pozycja naszego kraju w międzynarodowej wymianie gospodarczej, mafie i układy grup interesu niszczących dobro wspólne dla swoich partykularnych korzyści, kolaboracja kompradorskich elit z obcymi siłami przeciw własnemu społeczeństwu, niewydolność instytucji państwowych – to wszystko jest więcej niż polskie. To jest ultra-polskie. To jest właśnie to, czego nazwą była historycznie i jest dzisiaj „Polska”. To jest I Rzeczpospolita teleportowana w czasie i ubrana we współczesny kostium. Nie ma tu miejsca na szczegółowe analizy i dowody, ale w swojej poprzedniej książce, Fantomowym ciele króla, poświęciłem kilkaset stron, by to pokazać.
    ===============

    Nieźle czadu daje pan Sowa…..
    O niestety, ma rację.

  220. Grecja a Polska czy „Nie dla pisowskiej Grecji!”

    Rzeczpospolita zwraca uwagę, że PO rozpoczęła kampanię lękowego dyscyplinowania swego elektoratu kryzysem greckim.

    Gazeta zwraca uwagę, że koncepcja prowadzenia takiej kampanii powstała na długo przed jego zaostrzeniem. Paweł Majewski w tekście „Co zostało z tamtych taśm” dotyczącym oczywiście słynnych taśm z rozmów prominentów peowskich w knajpie „U Sowy … „pisze:

    „Wygląda na to, że w tej kampanii PO wraca do pomysłu, który powstał już w styczniu 2014 r. Ówczesny wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski i biznesmen Piotr Wawrzynowicz zastanawiali się, „co będzie tutaj za dwa lata”. Wawrzynowicz powątpiewał, że PO uda się wygrać po raz trzeci. Gawłowski przypomniał mu Angelę Merkel, która wygrała w 2013 r. trzecie z rzędu wybory.
    – Myślą przewodnią było w trakcie kampanii: „Jest dobrze, po co to zmieniać” – przypominał polityk PO.

    – Tak, tak. Ona fajnie pokazywała obrazki z Grecji, Francji, Włoch, Hiszpanii. Bezrobocie. Ludzie na ulicach. Te same obrazki można w Polsce pokazać – zapalił się jego rozmówca.

    Sytuacja międzynarodowa sprzyja tym porównaniom. Przekaz o tym, że „PiS zrobi w Polsce Grecję” powtarzają wszyscy politycy obozu władzy. „Nie pozwolimy na pisowską Grecję” – zadeklarowała nawet w „Gazecie Wyborczej” marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.”

    Dodam, że dziś zakopana w piasku na warszawskiej plaży premiera Kopacz pytana o Grecję pokrzykiwała: „Tak kończy się populizm!”

    Wracając do straszących krajan „krwistych obrazków” o których wspominają nagrani Wawrzynowicz i Gawłowski … .
    O krwistość tych obrazków dbają wysłani do Grecji reporterzy TVN i TVP. Mają szukać śladów anarchizacji Grecji i sprawozdawać.

    W necie ciekawa historia z dzisiejszej relacji reportera TVN.

    Reporter na tle kolejki do bankomatu, gestykulując dramatycznie, opowiadał:

    „To jest świat numer 1. Kolejka Greków, którzy czekają, żeby wypłacić pieniądze w banku lub bankomacie. Nie wychodzi im, bo bankomat nie wypłaca. W tym
    bankomacie po prostu nie ma pieniędzy. Jest godzina 11.30 i tutaj miał przyjechać ktoś, kto go obsługuje i wpłacić środki, ale go nie ma”

    Jego emocjonalne wystąpienie przez chwilę obserwowała Greczynka z butelką wody w ręce. W końcu podeszła i podała mu zimną wodę do picia mówiąc:

    „Wyluzuj. Wszystko jest w porządku. Uspokój się i nie strasz ludzi. Spokojniej”

    Miejmy nadzieję, że krajanie też zachowają olimpijski spokój w obliczu tych relacji.

  221. w 15- tym roku wojny o babilon
    1. grubianinami nazywam tych, ktorzy operuja zlepkiem stereotypow
    2. beztroski rozwoj unii europejskiej nalezy do przeszlosci; trafilismy na granice;
    sa nimi: tunezyjska plaza i brzeg donu
    3. w obliczu tych problemow(2.) bicie medialnej piany wokol kryzysu greckiego jest groteskowe i swiadczy, ze w panstwie dunskim cos nie jest w porzadku
    4. bez systemu bankowego nie da rady(nawet muzulmanie/zakaz lichwy/ sie przekonali;nikt nie operuje dzisiaj lepiej karda kredytowa jak islamisci -sic!)
    ale nie w takiej formie jaka sie forsuje ostatnio (machlojki a´la amber gold)
    5. natomiast damy rade i bez kopalin, ale droga nie jest taka latwa jak ja maluje moja przepyszna, arcychrzescijanska szeryfowa angela ( ktora zreszta ukradla ten pomysl od zielonych) tylko musi sie skonczyc wreszcie ta Golden Card Crusaide!

  222. bar norte:
    pisalem nie znajac twojego wpisu powyzej…
    synchronicity ? 😉

  223. Wracając do myśli przewodniej redaktora Daniela Passenta „Kukiz ma słuch, ale fałszuje” zaciekawiła mnie wypowiedź odchodzącego prezydenta Bronisława Komorowskiego na temat niespodziewanie dużego poparcia w I turze wyborów prezydenckich 10 maja br. , jakie uzyskał. P. Kukiz .Prezydent Bronisław Komorowski w swoim pierwszym wywiadzie po przegranych wyborach o reelekcję powiedział w dzisiejszym numerze „Polityki”, że nikt, ani politolodzy i socjolodzy, ani aktyw kierowniczy Platformy Obywatelskiej, ani on sam nie przewidzieli tak wysokiej pozycji Pawła Kukiza. Mówiąc o tym B. Komorowski, jako pierwszy polityk postolidarnościowej partii politycznej, w dodatku jako historyk z wykształcenia, pokazał swój „krótki” rozum polityczny. Potwierdził, że wiedza historyczna, polityczna i społeczna nie pozwoliła zrozumieć, że dzisiejsze pokolenie 30. i 20 latków nie odbiera tekstów byłych opozycjonistów z czasów pierwszej „Solidarności” jako swoich własnych. Dla tych najmłodszych wyborców, z których wielu po raz pierwszy brało udział w wyborach, wspomnienia kombatantów panny „S” są tak odległe, jak okres II RP dla 50. i 60- latków. Dzisiejsi młodzi wyborcy nie interesują się w swojej masie okresem PRL. Oni porównują życie i pracę w III z swoimi rówieśnikami w Unii Europejskiej.

  224. od rzeczy publikuje wywiad z kaczorkiem, ktory postuleje reindustralizacje kraju i odbudowe zaplecza badawczego. Postuluje tez by wzorem Orbana i Islandii zmusic banki do pracowania dla kraju a nie dla zagranicznych pijawek.

  225. 70 miliardow zlotych rocznie traci panstwo na oszustwach mafijnych na podatku VAT-twierdzi dalej kaczorek, szukajacy pieniadzy na reformy.

  226. Doszedłem do wniosku, że wpis, który popełniłem dla Pana Stefana, tego od
    medycyny na blogowisku POLITYKI.
    To najlepiej, moim zdaniem, opisuje obecną sytuację polityczną, tę krajową, tę związaną z Grecją
    ==============================================

    Co najmniej 80 procent populacji ludzkiej ma popaprane w głowach,
    nie tylko w Polsce, że nie jest w stanie zrozumieć, do czego służy
    człowiekowi ; zwykłe prozaiczne jedzenie. I nigdy nie zrozumie, jak nie zmieni sposobu odżywiania.
    Złe żywienie doprowadziło do upadku człowieka w strefie myślenia.
    Ta 80% populacja, jest naszym współczesnym kalectwem, podam kilka przykładów;
    demografia nam się popsuła, dzieci nie chcą się rodzić; żywienie jest przyczyną, biologia, i żadne becikowe temu nie zaradzi,

    nasze panie, mają problemy z trzymaniem moczu; żaden lek temu nie zaradzi, nawet ze złota, najgłośniejsza ogłupiająca reklama, tu wystarczy zmiana diety, która wzmocni mięśnie cewki moczowej,

    nasi profesorowie od diabetologi, właściwie od nieleczenia cukrzycy, przykład
    wyjątkowego ciemniactwa i hipokryzji, potrafią powiedzieć, tylko, że chorych
    na cukrzycę będzie coraz to więcej,
    to samo dotyczy profesorów od onkologii.

    cała współczesna nauka, mieści się w tej 80 procentowej części populacji, która nie wie do czego służy jedzenie, tego nic nie zmieni, żadne zaklinanie,
    banowanie Wacka z bloga, ewentualne – panie Stefanie, szanowny
    to samo dotyczy wszystkich chorób, które trapią człowieka.
    Niestety . Cholera jasna.

    To nie jest żadna nowość, rewelacja. To ludzie wiedzieli, na przykład ci, którzy pisali Biblię, szczególnie o zatrutym jabłku, w przypowieści, micie, o Adamie i Ewie. Autorzy Biblii, dali do zrozumienia przyszłym pokoleniom,
    mitem, ludzie pokarm roślinny; jest nie dla was, zrobi z was niewolników,
    ludzką ciemnotę, do dziś, ta ludzka ciemnota, nie jest tego w stanie zrozumieć,
    To samo powiedzieli kapłani egipscy Herodotowi, napisał to w jego “Dziejach” , księga druga, ” Z potraw, które się zjada, powstają wszystkie choroby ludzkie” , 2500 lat minęło od tego czasu.
    A ludzie robią swoje?!
    niestety, odżywianiem człowieka, rządzi przypadek, znamy takie przypadki, są liczne, człowiek źle żywiony, nie ma szans, żeby to zauważyć,docenić, wyciągnąć wnioski dla siebie, że to specyficzne żywienie doprowadziło określone narody do wielkiej mądrości. Te narody, są niedaleko, od naszej pięknej ojczyzny, które kwitną, jesteśmy jako naród takimi głupcami, że nie
    bierzemy z nich przykładu, lepiej jest nam żyć w głupocie,tępocie…

    I nie mamy wyjścia, tkwimy w tym absurdzie, niemocy, prawie we wszystkich rzeczach dotyczących człowieka, ze zwykłego prozaicznego powodu,
    nie zrozumienia, że zwykłe , proste, żywienie nam szkodzi, robi z nas,
    przepraszam za określenie, bydłem ludzkim, bo niezdolnym do myślenia,
    do myślenia o głupotach , a jakże, to dobrze nam wychodzi.

    To, że ludzkość znajduje się w pułapce zadłużeniowej; Grecja stara się z niej wyrwać, to w myśleniu ma swoje korzenie, a właściwie w niezdolności do zdrowego myślenia, ze złego odżywiania się to wzięło, nie ma innej opcji.

    Ten ostatni finansowy wygłup człowieka,w skali globalnej,nawet globalizmem nazywany, nie jest wyjątkiem, tak było w historii, często.
    ========================================

  227. Koniec świata.
    „Grecja jest dowodem na to, do czego prowadzą neoliberalne, w istocie jak widać – ludobójcze dogmaty ekonomiczne i społeczne. Jak to w ogóle jest możliwe, że Unia Europejska potrzebowała pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego w sprawie pomocy dla kraju mającego generalne znaczenie poniżej 1,5% PKB Unii? Drugie pytanie – jak to w ogóle było możliwe, że kraj mający tak niskie PKB globalnie, mógł tak dużo pożyczyć? Trzecie – kto na tym najwięcej zarobił? Niestety trzeciego pytania nikt nie zada, ponieważ uderzylibyśmy w samo sedno kłamliwych neoliberalnych dogmatów ekonomicznych, z których najtragiczniejszy w skutkach jest dogmat o finansowaniu długiem.

    Nie da się finansować przyszłości i teraźniejszości z długów, które mają być zapłacone w przyszłości. To nie jest normalne, że powszechne pożyczanie jest tak wyeksponowane. Zadłużanie się państw – już przeważnie na rolowanie starego zadłużenia, to jest praktyka nienormalna. Jeżeli dług nie stymuluje wzrostu gospodarczego, a jak widać nie stymuluje, ponieważ przybywa więcej długów niż PKB to prowadzi wprost do dramatu Grecji.

    Zachodnia myśl ekonomiczna doprowadziła do wirtualizacji gospodarki, która w wirtualnym obrocie ekonomicznym, walorami które nie istnieją – generuje zyski, w postaci pieniądza tworzonego przez banki w mechanizmie kreacji pieniądza z depozytów. Jest to prawdopodobnie największe zło jakie obecnie przyczynia się do kryzysu Zachodu. Doskonale zrozumiano to na Islandii, gdzie prowadzona jest debata, czy by w ogóle nie zakazać tworzenia pieniądza z depozytów? Wielu poważnych ekonomistów i finansistów twierdzi, że prawdopodobnie tylko bank centralny powinien mieć prawo tworzenia nowego pieniądza. Właśnie do tego służy luzowanie ilościowe, które „odkryli” niedawno Amerykanie, a które pozwoliło im na zachowanie części klasy średniej.

    Dlaczego nikt nie powie wprost, że Grecja nie produkuje prawie niczego, co nadaje się do wymiany rynkowej i jako kraj pogrążony w stałym strukturalnym deficycie systemowym, przy tym poziomie konsumpcji, na jaki pozwalało Euro, po prostu była skazana na bankructwo?

    Jeżeli Zachód nadal chce opierać swoją gospodarkę na kreacji pieniądza przez banki, to skończy się dokładnie tak jak dzisiaj. W skali makro Unia Europejska, a w szczególności Strefa Euro okazała się grą o sumie zerowej, czyli Niemcy i inne bogate kraje w których jest produkcja, zgarnęły pieniądze, krajów w których nie ma produkcji oraz depozyty ludności z tych krajów, bojących się totalnego bankructwa. Nazywajmy rzeczy po imieniu – nie można się oszukiwać bajkami o solidarności, są piękne ale mamy tutaj do czynienia z nowymi realiami, które widać gołym okiem, nie trzeba być maklerem od analizy trendów, czy też profesorem ekonomii. Wystarczy pojechać na południe i można to zobaczyć na własne oczy, dzisiaj niestety największy rachunek płacą Grecy jutro być może zapłacą go Polacy, albo ktoś inny komu pętla długu zaciśnie się na szyi.

    Unia Europejska potrzebuje wielkiego zwrotu w kierunku socjalistycznej myśli gospodarczej i społecznej. Wzorem jest tutaj Francja i Niemcy, a ściślej jakieś uśrednienie modeli społeczno-gospodarczych funkcjonujących w obu tych krajach. Jeżeli bowiem udałoby się tak zdefiniować stosunki wewnątrz systemu, jak przeciętnie jest w tych krajach, to mielibyśmy i wydajne gospodarki i dostateczny socjal. Oczywiście na to trzeba lat oszczędności i wysokiej wydajności, nie uda się tego osiągnąć bez innowacji i rozsądnego gospodarowania. Na pewno nie da się iść ich drogą, jeżeli kraje będą się nadal stale zadłużać, żeby wywiązywać się ze zobowiązań.

    Strefa Euro stoi obecnie przed największym wyzwaniem w swojej historii, które dobrze, że wydarzyło się przed wakacjami, bo do września powinniśmy sobie z tym poradzić, a okres świąteczny mniej więcej powinien być już w nowych realiach. Tylko czy jest ktoś taki, kto powie bogatym, że np. wprowadza się podatek obrotowy od transakcji kapitałowych, na poziomie naprawdę wykluczającym spekulacje? Czy jest ktoś taki, kto byłby gotów wprowadzić na terenie całej Unii Europejskiej podatek od dochodów z kapitału, adekwatny do nagromadzonego bogactwa? Jeżeli bogaci nie zaczną płacić, tj., nie będą partycypować adekwatnie do uzyskiwanych korzyści w kosztach funkcjonowania systemu, to rzeczywiście będziemy mieli w Europie za 20 lat jedno wielkie nieporozumienie. Wynika to z tego powodu, że osoby o małych i przeciętnych dochodach, nie mogą już więcej płacić, a jeżeli mamy rozruszać gospodarkę, to potrzebujemy pieniędzy i konsumpcji.

    Czas najwyższy na działanie o charakterze przełomowym. Które siłą rzeczy musi być poprzedzone dyskusją, albowiem inaczej w Europie się nie da. Jak pogodzić rozbieżne interesy klasowe? Jak pogodzić inne sposoby myślenia o gospodarce w poszczególnych państwach Europy? To musi być scentralizowane i musi być przymus, albo MUSIMY pogodzić się z tym, że Unia Europejska będzie na „pstrym koniu jeździć”. Może to wcale nie jest złe rozwiązanie, jeżeli by się temu bliżej przyjrzeć, to w zasadzie jest rozwiązanie wszystkich problemów.”

  228. Sowa + Wacław i mamy Polskę popaprańców. Głupich, butnych, patologicznych, kompradorskich, oszukujących, błądzących. Armagedon tuż tuż.
    Pzdr, TJ

  229. Koniec świata

    To będzie dopiero wtedy,jak usłużycie , to, co ja wam powiem.
    Dowiedziałem się tego od profesora Jerzego Vetulaniego, neurobiologa.
    Mówię wam ; rewelacyjny staruszek, ode mnie starszy, równy wiekiem Janowi Kwaśniewskiemu z Ciechocinka/1936/.
    Nawet Kwaśniewski mi tego nie powiedział: nasz mózg wcale nie służy do myślenia, to znaczy służy, ale, całkiem niedawno, mrugnięciem oka, w stosunki do całego życia człowieka można to zmierzyć.

    Nasz mózg służy nam do przeżycia; do poszukania pokarmu, znalezienia kobiety, dla przetrwania gatunku, miejsca do spania, i do tych rzeczy……
    Myślenie pojawiło się niejako, przy okazji, wykonywania innych czynności,
    i to całkiem niedawno nastąpiło w ewolucji gatunku homo sapiens.

    W temacie myślenia; Kwaśniewski i Vetulani doszli do tego samego wnioski,
    że nasze myślenie, nasz rozum, jest funkcją najpierw żywienia, a dopiero potem dochodzą ćwiczenia mózgu: zabawa u dzieci, nauka pisania, czytania, mówienia, ruch,i cała reszta.
    Jerzy Vetulani doszedł do tego od strony neurobiologii,a
    Jan Kwaśniewski od strony żywienia, tego co się dzieje z pokarmem w naszym ustroju, z uwzględnieniem chemii, biochemii, fizjologii , medycyny…

    Cel , obydwaj myśliciele mieli jeden: jak usprawnić, udoskonalić nasze myślenie, funkcjonowanie naszego mózgu?
    Wiedza szczegółowa jest tutaj, popularnie podana, więcej w internecie

    https://www.youtube.com/watch?v=xw6o1ob20oo

  230. Koniec świata.
    Rzeczywiście go mamy. Dopiero teraz przeczytałem zdanko Tejota.
    Chyba się nie pomyliłem; epoka nauki myślenia w ewolucji człowieka, jeszcze się nie zakończyła.
    Właśnie, otrzymałem na to dowód, w moim pojmowaniu rzeczy.

  231. Ne zauważyłem.
    Tejot.
    W doborowym towarzystwie mnie umieścił.
    Tejot. Jest to dla mnie komplementem.
    Przy Sowie, czuję się , jak pluskwa, przez niego przydeptana.

  232. Wacław1
    2 lipca o godz. 10:17
    Ne zauważyłem.
    Tejot.
    W doborowym towarzystwie mnie umieścił.
    Tejot. Jest to dla mnie komplementem.

    Mój komentarz
    Wacławie, głupoty wypisujesz.
    Pzdr, TJ

  233. Jak można sklasyfikować elity?

    1-dbające o własny kraj.
    2-dbające o własne interesy
    3-wysługujące się obcym potęgom dla własnych korzyści.

    Wodzowie plemion indiańskich sprzedawali za garść paciorków ziemię plemienia.
    Wodzowie plemion afrykańskich, własnych współplemieńców handlarzom niewolników.
    Podobnie czynili Słowianie……

    Zastanowić się więc należy, czy nie zostaliśmy sprzedani jako tania siła robocza, eksploatowana przez obcych.
    Jakie są nasze elity?
    Może za garść paciorków- konta zasilane z zewnątrz- zdążyli nas przehandlować?
    Skoro te ukraińskie, czy greckie, dbają jedynie o siebie, niewykluczone że i z naszymi coś nie tak….
    Przynajmniej sądząc po efektach ich poczynań.

  234. Z satysfakcją zauważam, że peowska kampania straszenią Grecją (pisałem o niej nocą) budzi opory również wśród dziennikarzy Polityki.

    Redaktor Wawrzyniec Smoczyński nazywa ją „populistycznym nadużyciem”

    „Wyciąganie w kampanii wyborczej w Polsce Grecji jako straszaka jest populistycznym nadużyciem – mówił w Poranku Radia TOK FM Wawrzyniec Smoczyński, szef Polityki Insight.
    – Nie można kwitować każdego pomysłu na wydawanie publicznych pieniędzy jako grzechu – mówił Smoczyński. – Na tym polega rządzenie państwem, że zbiera podatki się i następnie te pieniądze redystrybuuje. I Polska po 25 latach transformacji doszła do etapu, kiedy rosnąca grupa ludzi jest niezadowolona z tego, jak są redystrybuowane te owoce – zauważył publicysta.”

    Tymczasem rano, w wywiadzie dla innego radia, Grecją i populizmem straszył minister Schetyna.

  235. No to poszlo Amerykanie z Scripps Networks Interactive kupili TVN.
    (Razem z gigantycznym dlugiem…).
    Nastepna w kolejce GW, przyjdzie czas na Spolke ZOO POLITYKA.

  236. Bar Norte,

    Straszenie Grecja to nowa strategia wyborcza wymyslona dla PO przez Misia Pinoczeta Kaminskiego.
    Ma polegac na straszeniu grecka tragedia i kojarzeniu jej z PiS-em.
    Zupelnie tak jakby PO nie bylo pelne lewackich zrzutow.

  237. Wprost nr 27 na str. 39 twierdzi : ,, W najblizszych latach Polska otrzyma ponad 300 MLD EURO
    pomocy unijnej.”

    Jesli to prawda, to kaczka krzyzowka powinien przedstawic plan, no co te pieniadze rozpuszcza.
    Gierek za 30 MLD DOLAROW zbudowal fabryki dajace Polakom prace i mieszkania !
    Czy PiS-Ku natomiast zbuduje stadion narodowy w kazdym powiecie ?

  238. Tymczasem w Grecji.

    Za agencją Bloomberg:

    „Dziennikarz pyta Janisa Waroufakisa, czy ma wrażenie, że Niemcy dążą do zmiany rządu w Grecji. Waroufakis odpowiada cytatem z serialu „House of Cards”:

    „Może Pan dobrze uznać, że prawdopodobnie nie mogę tego skomentować.””

  239. Andrzej Falicz

    Lewactwa nie ma w PO.
    W Po są farbowane na czerwono lisy.

    Jestem lewakiem więc wiem co mówię. Naszych tam nie ma.

  240. Bar Norte
    masz święta racje.
    Myślałem o Hubner Danucie np.
    I poparciu jakie PO udzielił Hartman.

    Faktycznie nazywanie kogoś w polskiej polityce lewicą jest żartem
    Jeden Ikonowicz może.

    Niemniej jednak PO będzie jechało na straszeniu Grecją i PiS pomimo oczywistych faktów, że samo podwoilo dług i zwiększyło administracje ” w greckim stylu”.
    Fakty w propagandzie nie mają żadnego znaczenia.

  241. Czy Cipras napotka swoje Waterloo?

    Tyle słów się przelewa w polskich mediach.
    Powyższe pytanie zadaje Eric Reguly, regularny komentator europejskiej gospodarki.
    http://www.theglobeandmail.com/report-on-business/international-business/european-business/will-mr-tsipras-meet-his-waterloo/article25224262/

    Cipras odszedł od umowy zawartej między rządem Grecji oraz EU, MFW i EBC, który zawierał darowanie na przełomiw 2011/12 połowy prywatnego długu (wartość tego „haircut” = ok. 100 mld euro), wraz z obietnicą dalszych darowizn w 2020 i 2030 rolu, plus restrukturyzacja spłat reszty długu, w zamian za naprawę zarządzania gospodarką grecką.

    Złe zarządzanie gospodarką przez państwo jest przyczyną greckiego kryzysu – stwierdził b. premier G. Papandreu w wywiadzie z red. Żakowskim. Postawa UE wobec Grecji: my wam zredukujemy dług i pomożemy go spłacać (nikt do spłacenie nie przywiązywał wagi), a wy poprawicie zarządzanie swoją gospodarką, która jest częścią naszej gospodarki. Okazało się, że naprawa zarządzania gospodarką grecką jest bardzo bolesna i prowadzi do szoku. Aż takie złe było to zarządzanie.

    Zobowiązanie Grecji złamała Syriza i Cipras cofając większość kroków naprawczych, nie proponując nic w ich miejsce, wszak przyczyną kryzysu jest słąbość gospodarki greckiej, która jest od 2010 roku na coraz silniejszej kroplówce aplikowanej z Waszyngtonu, Brukseli i nade wszystko z Frankfurtu. Następnie premier grecki i jego minister finansów rozpoczęli tzw. negocjacje polegające na grze, nieuczciwej, pełnej zwodów i obelżywych komentarzy, zrywania i powracania, wreszcie zwołując referendum – posługując się cały czas demagogią (demagogia i demokracja to równoczesne wynalazki starożytnych Greków).

    Cóż się dziwić, że Unia i wierzyciele czekają na odejście Syrizy. Na otrzeźwienie greckiego elektoratu i kalibrację jego oczekiwań.

  242. Straszenie greckim scenariuszem w Polsce nie ma sensu.
    I to jest wina Tuska

    Oraz jego ministra finansów, którzy przeprowadzili kraj przez kryzys suchą nogą, nieco zadłużyli stymulując, a nie schładzając i zaciskając pasa (ang. economic austerity), i choć relacja długu publicznego do PKB osiągnęła 55 procent w latach 2011-14, to już spadła do 50 procent. Bezrobocie spadło, zarobki rosną z płacą minimalą włącznie jak nigdzie w Unii. A emerytom powodzi się coraz lepiej, a nie gorzej jak w Grecji.

    Czyli nie będzie palenia miasta pod Akropolem, i to wcale nie dlatego, że Akropolu nie ma.

    Ale kilka lat rządów KuPiSu, czy innej demagogią nakręcanej opcji politycznej mogłoby ten optymistyczną perspektywę zmienić niewątpliwie.

  243. W przerwie Wimbledonu „wpadłem ” do Polsat News a tam Jacek Kurski .
    Bezpodstawnie sądziłem ,ze takie go typa po prostu nie zaprasza sie jako gościa politycznego do Telewizji .

  244. Beata Szydło udaje Greka

    A jednak przyjęcie waluty euro włączono do kampanii wyborczej. Kandydatka PiS na premiera – relacjonuję za onet.pl – zaapelowała dzisiaj do premier Ewy Kopacz, aby PO wycofała się z pomysłu wprowadzenia w Polsce euro. Szydło oświadczyła też, że jeśli po wyborach zostanie premierem, jej rząd na pewno nie będzie w Polsce wprowadzał euro. Oceniła, że problemy Grecji rozpoczęły się w momencie, gdy kraj ten wstąpił do strefy euro.

    Po pierwsze, dług Grecji systematycznie rósł od początku lat 1980., już w roku 1994 przekroczył wskaźnik 100 % (dług/PKB) i utrzymywał się on na tym poziomie do globalnego kryzysu w 2008 roku. Wejście Grecji do strefy euro to rok 2001. Czy waluta euro osłabiła gospodarkę do tego stopnia, że padła ona wskutek kryzysu? – oto jest pytanie. Czy może greckie stosunki w pracy oraz rozbudowany system emerytur i sektora państwowego są przyczyną tej słabości?

    Po drugie, Szydło idzie na łatwiznę, demagogii się chwyta, gdyż wie, że lud nie ma zaufania ani do Greków, ani do euro, ani do innych egozotycznych zjaw. Dlatego Kopacz tego nie podnosi, lecz propaguje program PO na następne 4 lata. Nie musi odnosić się do euro, ani obiecywać, że nie będzie euro wprowadzać. Szydło musi, ze względu na cienkość programu PiS.

  245. Jan Sowa
    „Jest taki dowcip, który wydaje mi się bardzo trafny: pijak wjechał pod prąd na autostradę. Mknie nią, trąbiąc i migając światłami na auta nadjeżdżające z przeciwka. W radiu leci muzyka, pijak zadowolony podśpiewuje pod nosem. Nagle słyszy komunikat: „Uwaga kierowcy, na autostradzie A1 jakiś jeden idiota jedzie pod prąd!”, na co wzrusza ramionami i mruczy pod nosem „Jaki jeden idiota – wszyscy!”.

    Więc sytuacja Polski jest podobna: banda zapijaczonych sarmatów (elity) porwała autobus (Polska), którym uradowana z imprezy wjeżdża właśnie pod prąd na autostradę i z radością ze świetnej zabawy oraz z pijackim „Huuuurrrrraaaaa!” na ustach zmierza na pełnym gazie wprost na czołówkę z 40-tonowym TIR-em. Gdy któryś z pasażerów usiłuje im zwrócić uwagę, że perspektywy są słabe, mówią, że to kretyn, bo przecież mają GPS (obiektywne dane makrogospodarcze), który im pokazuje, że wszystko jest świetnie. Tyle tylko, że w pijackim widzie zamontowali go do góry nogami (błędna teoria skapywania) i nie widzą, że jadą pod prąd. „

  246. Kuku nie reprezentuje typowego proletariatu polskiego, pracujacego za 12 zlotych na smieciowkach .
    Pawelek K. nie stawia sie do pracy przez polowe czasu ( ale bierze pensje za caly miesiac ! niechby kasjerka w Biedronce albo doreczyciel w inPoscie tego sprobowal ! ) , nie wnosi zappytan ani interpelacji w interesie ludnosci pod wladza swojego samorzadu.
    Kuku ma:
    dom za 1 500 000 zlotych
    mieszkanie za 350 000 zlotych
    mala lake
    samochod Audi za 150 000.
    Przyslowie mowi ,, Syty glodnego nie zrozumie „.

  247. Jan Sowa pisze:
    ” Mamy w Polsce do czynienia ze społeczeństwie zbudowanym na przyzwoleniu na dymanie słabych. To jest przerażające.”
    Uczony pisze, że w Polsce dymaja biednych. Proszę, oni dymają biednych.

  248. AJ: Właśnie przekazano MFW Wielkie Jeziora (Great Lakes) [w USA]. Teraz mają wyłączną kontrolę nad zaopatrzeniem w wodę. To było w Chicago Tribune.

    GP: Problem jaki przed nami stoi to, że MFW i Bank Światowy jest w 51% własnością Skarbu Stanów Zjednoczonych. Więc pojawia się pytanie, co mamy z naszych pieniędzy które tam inwestujemy? I wygląda na to, że mamy coraz większy chaos w kilku krajach. Indonezja jest w płomieniach. Główny Ekonomista, Stiglitz mówił mi, że zaczął kwestionować to co się dzieje, że gdzie nie pójdziemy to każdy kraj w który się wtrącamy ma niszczoną gospodarkę i kończy w płomieniach. I mówił, że za te pytania został zwolniony. Ale mówił, że oni nawet planują zamieszki. Wiedzą, że kiedy wycisną kraj i zniszczą jego gospodarkę, to skończy się to zamieszkami na ulicach. I mówią, że to nazywa się Zamieszkami MFW (IMF riot). Innymi słowy, ponieważ masz zamieszki, to przegrywasz. Cały kapitał ucieka z kraju i to daje szansę MFW, by następnie dodać więcej warunków.
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/zamieszki_imf_czyli_jak,p1545765363
    ================

    Czyżby Grecja była KOLEJNĄ ofiarą systemu?

    ORBAN WYKONUJĄC NIEKONWENCJONALNE POSUNIĘCIE, URWAŁ WĘGRY ZE STRYCZKA.
    Pomimo wściekłych ataków medialnych, skoordynowanych przez anglosaskie media, wyprowadził chyba kraj na prostą.
    my niestety grzęźniemy, poddając się bezwolnie dyktatowi.
    Widocznie naszym rządzącym robienie „laski” sprawia przyjemność, albo otrzymują za te czynności sute gratyfikacje.

    Pan ambasador USA w Polsce kończy działalność.
    Tak jak spora część personelu.
    Czyżby okazał się NIESKUTECZNY?
    Nie był w stanie przeforsować ACTA i GMO?
    ==========

    W materiale jest ładnie pokazane, jak przejmuje się krajowe zasoby.
    Marzącym o wolności i niezawisłości, należałoby pokazać metody.
    Stosowane i wobec nas.
    Imperia nie mają przyjaciół, sojuszników, tylko INTERESY klasy rządzącej.
    Z natury wsobnej i egoistycznej…..

  249. Lech Wałesa, ojciec załozyciel III RP nieoczekiwanie przyznał rację Kukizowi.

    W Wywiadzie dla Rzeczpospolitej powiedział:

    „Programy to oszustwo. Kukiz ma rację, ale programy trzeba realizować”

    Pieknie to ujął!

  250. Grecki scenariusz wprowadza w Polsce PO.

    To właśnie ta partia podwoiła polski dlug.
    Tak jak Grecja stosuje ksiegowe triki ala Rostowski by falszowac statystyki.
    Obsada stanowiska w panstwowych spółkach wedlug klucza pooitycznego i towarzyskiego.
    Powieksza pasozytnicza biurokracje obsadzana rodzinami i kolegami.

    Każdy mający choć odrobinę intelektualnej uczciwości i pojęcia o gospodarce przyznaje (od profesora Zielonki do Zakowskiego tu w POLITYCE), że Grecja nie powinna wejść do euro.
    Z drachma nie wpadła by w obecną pułapkę.

    Polska jeszcze przez długi czas nie powinna przyjmować euro.
    Spokojnie nawet w dalekiej przyszlosci może robić to co Szwecja.

    Dziś Polska nie jest na to gotowa.
    To temat całkowicie zastepczy.
    Korzyści z posiadania wlasnej waluty sa dla nas znacznie większe niż oszczędnośćkosztów na wymianie kursów.

    Pilznerom zostanie straszenia Wilkolakiem Putinem.
    Od 8 lat jadą na straszeniu a to ich należy się tak naprawdę bać.

  251. http://www.praguepost.com/finance/40947-the-czechs-and-the-euro

    Proponuje nie słuchać bezkrytycznie klamliwej propagandy PO i zwiazanych z nią ludzi.
    Obecnych również na tym blogu.

    Proponuje na spokojnie przeanalizować dlaczego znani z pragmatyzmu i znacznie wyżej zaawansowani od nas Czesi nie palą się do Euro.
    Mało tego, dlaczego wystapili z EMRII.

    75% Czechów nie chce Euro nawet prezes centralnego banku nie widzi takiej potrzeby przynajmniej do 2020.
    Czesi widzą swoich sąsiadów z Euro Słowację widzą na co dzień i mają doświadczenia z pierwszej ręki.
    Mają najlepszego na świecie Pilznera ale…
    Medialna propaganda nie jest w stanie ich oglupic.

  252. Tejot
    Ta informacja na dole, jest dowodem na to, że już jesteśmy Grecją.
    Tego nie zmieni żadne zaklinanie, nazywanie Wacka głupkiem także.
    Tejocie!
    Wystarczy , jak zmieni się w Polsce władza, a może być niewygodna dla
    „sławnego człowieka”, i wszystko się rypnie w pięć minut.
    Bo panujący, w danym momencie minister od finansów, zostanie z pustym budżetem. Już dzisiaj minister Szczurek, ma problemy ze sprzedażą obligacji.
    „Sławny człowiek”, to ten , który trzyma finanse światowe w garści, nie wiemy kto to jest, ale jest, nawet rządzi wszystkimi głupkami, którym wydaje się, że rządzą swoimi realnymi gospodarkami, na przykład nasza pani Kopacz.

    Tejocie! Ten proces wykupywania Polski jest w pełnym rozpędzie, w stanie nie do zahamowania.
    Jakie są tego objawy?
    To nie tylko Polski dotyczy, w USA objawia się to, coraz to większą armią ludzi na zasiłkach żywnościowych, bez pracy, mieszkających często pod mostem,. To dotyczy podobno 50 milionów ludzi.
    W Polsce też to widać, tylko trzeba to chcieć widzieć. Mamy coraz mniejszą siłę nabywczą ludności, w sklepach to widać, ludzi tam jest coraz mniej, małe sklepy, małe hurtownie bankrutują. Widać to w rynku nieruchomości, co raz to więcej mieszkań nowych, deweloperskich stoi pustych, to samo dotyczy
    mieszkań używanych.
    Dla poprawy sytucji w nieruchomościach , poprawiono ustawę o MDM,
    rozszerzono ją o rynek mieszkań starych, o powierzchni nie przekraczającej
    65 metrów kw.

    Tejocie!
    Dalsze rozpisywanie w/w temacie jest beż sensu, bo Ty prawdopodobnie i tak tego nie zrozumiesz. Mieszkasz w Warszawie, mało widzisz, z ttego co widać za oknem, masz dobra posadę, a więc nie musisz myśleć, dobrze ci jest
    z propagandą głównego nurtu.

    =========================================
    „Polska jest jednym z najbardziej wyzyskiwanych przez korporacje krajów na świecie:
    http://www.ekstramagazyn.pl/artykuly/polska/20150626/150629976

  253. Wojenna czkawka agresora.
    „Opublikowany przez amerykański Department Obrony document “The National Military Strategy of the United States of America 2015” dostępny w j. ang. Jako plik PDF [tutaj], to coś więcej niż zwykła wykładnia polityki obronnej, to niesłychanie istotna deklaracja polityczna.

    Przez soczewkę tego co w tym dokumencie napisano, a przede wszystkim tego co napisano w nim w sposób dorozumiany, jak również przede wszystkim to, czego w nim nie ma – należy interpretować ewolucję amerykańskiej doktryny obronnej wobec najważniejszych wyzwań, jakie USA postrzegają wobec swojej pozycji na świecie. Zobaczmy więc, kogo Amerykanie boją się najbardziej.

    Słowo „Rosja/Russia” jest użyte w dokumencie siedem razy. Słowo „Chiny/China” zostało użyte tylko sześć razy, a „tzw. państwo islamskie/the self-proclaimed Islamic State of Iraq and the Levant (ISIL)” – tylko raz. W dokumencie nie ma słowa o Polsce, ale oczywiście są odniesienia do NATO.

    Niestety w dokumencie pełno jest wstawek o tym jaka to Rosja jest zła, jak to rzekomo jest pełno jej wojska i uzbrojenia na Ukrainie itd. To takie gładkie resume, jeżeli chodzi o standardową śpiewkę zachodniej propagandy.

    Oczywiście, to nie oznacza że Rosja jest w oczach amerykańskich strategów najważniejszym zagrożeniem, jednakże takie wnioski można wysnuć z dokładniejszej lektury zawartych dokumencie wskazań. Jednakże to rosyjskie zagrożenie jest postrzegane przez pryzmat trzech składowych – globalizacji, przenikania technologii oraz spraw demograficznych. Gdzie wobec Chin, napisano do amerykańskim wsparciu wobec Chin, jako partnera w międzynarodowym bezpieczeństwie, który obecnie przyczynia się do tworzenia napięcia w regionie Azji-Pacyfiku. W tym znaczeniu i Rosja i Chiny są oskarżane o agresywne odnoszenie się do sąsiadów – sojuszników Ameryki.

    Amerykanie mają świadomość, że przegrali globalizację, wynika to z okoliczności traktowania jej jako kluczowego czynnika, przesądzającego o wzroście znaczenia ich potencjalnych konkurentów na arenie międzynarodowej. Dotyczy to zwłaszcza pozycji ekonomicznej Chin i Rosji oraz gwałtownego rozwoju technologii, w krajach, które mogą sobie już pozwolić w inwestowanie w Badania i Rozwój. Amerykanie dostrzegają, że ich przewaga militarna oparta na supremacji technologicznej maleje wraz z czasem, to znaczy że ich technologia, zwłaszcza wojskowa nie rozwija się w sposób tak szybki i efektywny jak u innych.

    Dokument bardzo trafnie przedstawia cele strategiczne w zakresie interesu narodowego Ameryki, można się na jego podstawie uczyć, jak definiować tego typu strategie. Zwłaszcza pod względem tego, w czym ma się totalną przewagę, a czego w tej strategii prawie w ogóle nie ma. Chodzi o przewagę informacyjną, dzięki zaawansowanym – globalnym – działaniom wywiadowczym, jak również o siłę soft power, mającą na celu wpływać na ludzką percepcję również w wymiarze społeczności globalnej jak i w układach regionalnych i lokalnych w zależności od potrzeb.

    W istocie nie ma tam niczego, co byłoby zaskakujące, w tym znaczeniu, że byśmy tego nie znali z wcześniejszych wypowiedzi amerykańskich decydentów w zakresie bezpieczeństwa. Z naszej perspektywy liczy się przede wszystkim amerykańskie spojrzenie na Rosję, albowiem to na tym kierunku mamy zagwarantowane „ponoszenie kosztów” ich polityki, której Warszawa może być tylko i wyłącznie ofiarą, a nie beneficjentem. Dodajmy – niestety nie.

    Zobaczymy, czy będzie w mediach europejskich jakaś dyskusja na temat tego dokumentu, zwłaszcza ze względu na sprawy, których tam nie ma, a które można po prostu przeczytać na Wikileaks. W tym kontekście jest to dokument bardziej propagandowy niż wszystkie inne amerykańskie deklaracje, wyrażające powiązanie zamiarów politycznych z warstwą wiązek i procesów dziejących się w sferze realnej.

    Najważniejsze, czego tam nie ma, to przeświadczenia o przewodniej roli USA, to bije z tego dokumentu – widać w nim Amerykę lekko zatroskaną o swoją pozycję, która już nie nadaje tonu, co najwyżej próbuje komuś coś popsuć, dla spowolnienia jego możliwości. Jednakże to rosnąca samoświadomość zachodzącego słońca nad amerykańskim imperium – jest głównym przesłaniem tego dokumentu.

    Jednak może to i dobrze, że USA jest świadome końca swojej bezkarnej i destrukcyjnej dla świata dominacji. Samoświadomość bycia pokonanym swoją własną bronią (globalizacją), musi być szczególnie dramatyczna.

    Dla tzw. sojuszników USA, upatrujących w tym kraju „nadziei”, jest to wyraźny sygnał nakazujący po pierwsze weryfikację własnego stosunku do głównych graczy w tym dokumencie wymienianych, jak również reinterpretacji swojego stosunku do procesów globalizacji, transferu i rozwoju technologii oraz zjawiska depopulacji, jeżeli takiemu już podlegają. Jeżeli ktoś myśli, że Amerykanie będą chcieli lądować na plaży i za niego umierać, ten jest głęboko cofnięty, nie tylko w myśleniu strategicznym, ale nawet w prostym kojarzeniu faktów w ogóle!”

  254. Wacław1
    3 lipca o godz. 7:47
    Tejot
    Ta informacja na dole, jest dowodem na to, że już jesteśmy Grecją.
    Tego nie zmieni żadne zaklinanie, nazywanie Wacka głupkiem także.

    Mój komentarz
    Wacławie, nie rób z siebie ofiary. Nie nazywałem Ciebie głupkiem. Twierdziłem i twierdzę, że piszesz głupoty na blogu, androny, farmazony i bujdy na resorach.
    Pzdr, TJ

  255. „Oni wierzą, że mamy swoje wielkie i wspaniałe tradycje – polski republikanizm, itd. Wydaje im się, że trzeba poszukać wspaniałych wzorców polskości, które nas uratują. Nie widzą, że III RP wcale nie jest zaprzedaniem i zaprzeczeniem idei polskości, ale jest właśnie jej doskonałą realizacją.

    Nierówności, ciężka, niewolnicza praca, fortuny nielicznych zbijane na wyzysku mas, pogarda zadowolonych z siebie elit dla przeciętnego, biednego człowieka, podrzędna, peryferyjna pozycja naszego kraju w międzynarodowej wymianie gospodarczej, mafie i układy grup interesu niszczących dobro wspólne dla swoich partykularnych korzyści, kolaboracja kompradorskich elit z obcymi siłami przeciw własnemu społeczeństwu, niewydolność instytucji państwowych – to wszystko jest więcej niż polskie. To jest ultra-polskie. To jest właśnie to, czego nazwą była historycznie i jest dzisiaj „Polska”. To jest I Rzeczpospolita teleportowana w czasie i ubrana we współczesny kostium.

  256. Kukiz ma sluch a jak ze sluchem krów i kur kukizowych , co one tnp slysza?
    http://www.msn.com/en-ca/video/watch/the-blind-birdman-of-brazil/vi-AActQyo?ocid=iehp

  257. Kandydat na prezydenta USA, konkurent ,, platformeskiej ” Hillary Clinton, niezalezny senator Bernie Sanders proponuje zatrudnienie 13 milionow bezrobotnych przy odbudowie infrastruktury kraju kosztem biliona dolarow.
    Polska tez powinna inspirowac sie rozwiazaniami Roosvelta a nie Pinocheta ( i szkola chicagowska).

  258. Kukiz postuluje przyjecie niektorych rad naglasnianych przez Centrum Adama Smitha, ktore mialy by wyrownac szanse rodzimej przedsiebiorczosci w pojedynku z globalnym korporacjami.

  259. Kanclerska Deutsche Welle po kilku dniach histerycznego amoku w których grecką Syrizę nazywano „skrajną lewicą”, „skrajną populistyczną lewicą”, „skrajną, populistyczną, komunistyczną lewicą” a jej szefa Tsiprasa „lewakiem”, „skrajnym, populistycznym lewakiem”, „komunistą” ewentualnie „lewakiem pod wpływem starych komunistów” przeszła na przekaz pozytywny przeciwstawiający Grekom inne nacje wchodzace dzięki wyrzeczeniom na „ścieżkę wzrostu”.
    Oczywiście bez wichrzyciela Tsiprasa.

    Tekst nosi tytuł „Hiszpania, Irlandia i Portugalia już na ścieżce wzrostu”. Neoliberalną agitkę ilustruje owa „ścieżka” czyli taśma na której na oko Portugalki pracowicie i w skupieniu przebierają w skrzynkach paprykę wykuwając PKB.

    Tekst Deutsche Welle w warstwie semantycznej przypomina agitki o poczciwych, pracowitych ludziach, którzy pod dobrodusznym, ojcowskim okiem tzw „rynków” zmierzają ku świetlanej przyszłości.
    Mam oczywiście na myśli budujace agitki w stylu „noelibrealizm”, które na blogu sykcesywnie zamieszcza komentator Pilzner.

    Agitka pod linkiem:

    http://www.dw.com/pl/hiszpania-irlandia-i-portugalia-już-na-ścieżce-wzrostu/a-18558696

  260. Z historii walk klasowych w RP

    Na karę 12 lat więzienia skazał sąd w Radomiu pracodawcę, który wraz ze swoim współpracownikiem usiłował zabić 23-letniego pracownika domagającego się wypłaty zaległej pensji.

    Poszkodowany pracownik pracował na czarno w firmie budowlanej na Mazowszu. Gdy nie mógł wyegzekwować wypłaty od pracodawcy, zagroził, że doniesie do Państwowej Inspekcji Pracy, iż szef zatrudnia go na czarno. Wówczas pracodawca wraz z innym pracownikiem wywiózł go do lasu w okolicach Grójca. Tam brutalnie go pobili i okaleczyli, przysypali ziemią i uciekli, myśląc, że nie żyje.

    Obok odsiadki sąd zasądził od chciwego pracodawcy sowite zadośćuczynienie na rzecz okaleczonego pracownika.

    Media niestety nie podają co z zaległą, niewypłaconą pensją.

    To satysfakcjonujące, że w tym przypadku organa państwa stanęły po stronie prekariusza.

  261. Bar Norte. 3 lipca o godz. 11:50
    ==========================
    .
    >>>Na karę 12 lat więzienia skazał sąd w Radomiu pracodawcę, który wraz ze swoim współpracownikiem usiłował zabić 23-letniego pracownika domagającego się wypłaty zaległej pensji.>>>
    .
    … a teraz czekam na wpis @Muszynianki, że to nie skur…syn, tylko prześladowany, niezrozumiany biznesmen…
    Jak już poprzednio pokazała…

  262. No pewno że prześladowany! Przecież się nie przyznał!

  263. georges53

    Komentarzom reprezentującym na blogu interes tzw „rynków” poświęciłem wpis z 11,12.

    Niestety wpis jak na razie wisi w moderacji.

    Ale podzielam pana nadzieję, że wkrótce będę miał okazję przeczytać głos polemiczny wskazujący na zrozumiała desperację pracodawców w trudzie, dla dobra Ojczyzny wykuwających PKB – oczywiście desperację narastajacą na skutek roszczeniowości populistycznych pracobiorców domagających się zaległych wypłat.

    Tak jakby te pracobiorcze złogi komuny nie rozumiały, że finansowym populizmem niweczą możliwości rozwojowe naszego państwa i spychają go ze „ścieżki wzrostu”

  264. Tejot
    Co się z Tobą stało?
    Straciłeś zdolność do pisania, czy co?
    Już nawet , nie odróżniasz: głupoty piszącego od głupka, piszącego głupoty.
    Dla mnie,to na jedno wychodzi.
    Wiem, że piszę kontrowersyjnie, że nie jednego moje głupoty zwaliły z nóg.
    Jednak, mało jest takich, którzy na mnie plują. Nawet, Tobie Tejot
    marnie to wychodzi, z głupotami się nie dyskutuje.To prawda.
    Spróbuj się przełamać, chociaż dla mnie. Z litości.

    Tejot , chciałbym się poprawić, koniecznie, życia już niewiele mi zostało,
    a z bajki napisanej przez Leszka Kołakowskiego wyczytałem,że jak się ktoś
    nie poprawi za życia, to piekło go czeka po śmierci. Wynika to z prawa jakie ustanowił, ustawą, król Maior: „Kto się nie pomylił na ziemi, ten się nie może pomylić po śmierci, a kto się na ziemi pomylił, ten po śmierci nie może się już poprawić”

    Tejot miej nade mną litość; wymień chociaż jedną głupotę, którą warto roztrząsnąć, z mojego nadania, napisz , dlaczego jest głupotą.
    Bo jak mam się poprawić, jak żyję, w przekonaniu, nieświadomości,
    że to co piszę jest zasadne, odpowiada prawdzie.

    Po to istnieje, to blogowisko, żeby nawzajem wyprowadzać się
    z nieświadomości, z życia w złudzeniach, przesądach – nie daj boże.

    A może to ty, tejot, żyjesz w złudzeniach, w nieodpowiednich
    wyobrażeniach , o rzeczach.
    Tejot! Trzeba to wyjaśnić.

    Tejot! Żyjemy w czasach, o których śmiało można powiedzieć, napisać,
    że są porąbane: głupota goni głupotą, Nawet ideologia globalizacji
    światu się nie udała, podobnie jak wszystkie poprzednie. Podobno,
    nawet na globalizmie, Ameryka się przejechała; tak WYCIEK o tym napisał.
    Ja też to zauważyłem, że na globalizmie urodziły się potęgi gospodarcze,
    od Chin zaczynając.. a na Rosji kończąc. Jaki spostrzegawczy jestem?

    A ty mi tutaj z moimi głupotami wyjeżdżasz, jakby one coś znaczyły.
    Cholera jasna.

  265. Wacław, próżna dyskusja z głupotami.
    Pzdr, TJ

  266. Wacus
    Amerykanie , calkiem inaczej niz Rosjanie , nie znaja czegos takiego jak litosc , no mercy

    „Już nawet , nie odróżniasz: głupoty piszącego od głupka, piszącego głupoty.
    Dla mnie,to na jedno wychodzi.”
    „A ty mi tutaj z moimi głupotami wyjeżdżasz, jakby one coś znaczyły.”
    Glupoty niewiele ale przecinki czasem cos znacza . Wnuczka Ci to ..

    „Przez soczewkę tego co w tym dokumencie napisano, a przede wszystkim tego co napisano w nim w sposób dorozumiany, jak również przede wszystkim to, czego w nim nie ma – należy interpretować ewolucję amerykańskiej doktryny obronnej wobec najważniejszych wyzwań, jakie USA postrzegają wobec swojej pozycji na świecie. Zobaczmy więc, kogo Amerykanie boją się najbardziej.”
    Wnuczka Ci to wytlumaczy jak krowie na miedzy ile przecinkow uzyto , a ilu brakuje w amerykanskiej doktrynie obronnej w dokl. , w jej ewolucji .
    Mlodzi teraz rozgarnieci sa , wiedza no kogo trzeba glosowac aby dziadek przestal myslec o podróżach . Bo kto im bedzie tornister targal ? No mercy

  267. Przez to liczenie przacinkow woda mi w „garczku” (dwa na miekko) wygotowala co dowodzi , ze kazdy moze byc.. , miec strategiczne znaczenie.

  268. Czytam opowieść o kapitaliście z Radomia – i nie ukrywam, że finka mi się w kieszeni otwiera. Przeklinam ten cały pieprzony neosraoalizm oraz neokolonializm, przez łzy krzyczę: nieeee!

    Panowie Bar Norte & georges53 – brawo.:
    Muszynianka po takim ciosie się nie pozbiera. Tak trzymać, a neoliberalizm demaskować i jeszcze raz demaskować. Podobnie jak to czyni zasłużony wychowawca młodzieży – wiesiek 59, który właśnie wpadł na trop kolejnej afery Rotszyldztwa z IMF próbującego dawkować Amerykańcom wodę.

    Zasłużony nauczyciel jednocześnie przypomniał istotny czynnik geopolityczny, że Wielkie Jeziora znajdują się w USA. Konkluzja ta oczywiście doprowadzić może do ideologicznego wycieku blogowicza herbu Wysięk, który przysięgnie tu zaraz na obraz N. Krupskiej, że jeziora wraz z otaczającą je Alaską należą się Rosji.

    Z blogowym uwielbieniem, z finką przy pasie, Tener.

  269. duende
    3 lipca o godz. 15:43

    Każdy monopol, wyłączność, rodzą pokusę maksymalizacji zysku.
    Jak myślisz, w zaopatrzeniu aglomeracji w wodę może być podobnie?
    A może chciwość zrobi wyjątek?

    To samo jest z ciepłem, komunikacją, służbą zdrowia, szkołami, gospodarką odpadami.
    Lokalnych potrzeb nie da się zglobalizować.
    To żyła złota dla sprawujących kontrolę.
    Pracujący zapłaci, niepracujących się odetnie.
    A ceny zmaksymalizuje.
    To samograje przecież…..

    Do dogmatu urosło, że prywatne jest lepsze od państwowego.
    Gdyby równie dogmatycznie i konsekwentnie stosować prawo upadłościowe, wielu gigantów przynoszących straty już by nie było.
    Uratowały ich rządy, pieniądze podatników i zamówienia państwowe.

    Radziłbym poczytać trochę historii gospodarczej świata, zamiast zabierać apodyktycznie głos na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.
    Poza tymi ukształtowanymi przez pranie mózgu kilku PRYWATNYCH koncernów medialnych.
    W ich interesie leży, by ludzie wierzyli w te bzdety.

  270. W ramach zupelnie nie amarykanskiego a przez to przejsciowego , jak kazdego innego , dnia litosci dla Wacusia ;

    „Każda wystarczająco rozwinięta cywilizacja jest nieodróżnialna od magii – mówi trzecie prawo Clarke’a. Każda dostatecznie rozwinięta cywilizacja jest nieodróżnialna od natury – sparafrazował je w 2011 r. autor powieści fantastycznych Karl Schroeder, tłumacząc, dlaczego nie namierzymy kosmicznych braci w rozumie, szukając pozostawionych przez nich odpadów energetycznych. Przyszłość technologii nie polega na skakaniu z gwiazdy na gwiazdę, ale na integracji ze środowiskiem i życiu w równowadze termodynamicznej. Rozrzutne imperia są nie do utrzymania. Oni żyją według zasad zrównoważonego rozwoju. Dlatego ich nie widzimy. ”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,145452,18185240,Samotni_w_kosmosie__Halo__gdzie_sie_wszyscy_podziali_.html#ixzz3eq1WHCzl

  271. Z historii walk klasowych w RP

    Jak orzecznictwo Sądu Najwyższego spycha Polskę ze „ścieżki szybkiego wzrostu”, którą kraj żwawo pomyka za „rozwiętym zachodem”.

    Rzeczpospolita podaje, że wyrokiem Sądu najwyższego pracownicy, którzy zwolnili się bez wypowiedzenia, gdy na ich konta przestały wpływać terminowo pensje, mają prawo nie tylko do odszkodowania, ale i odprawy.

    Szokujący środowiska pracodawców wyrok zapadł w sprawie pracownicy radomskiej firmy teleinformatycznej, która podobnie jak reszta zespołu pracowniczego notorycznie nie otrzymywała wynagrodzenia w całości i w terminie. Zdesperowana pracownica zwolniła się bez wypowiedzenia w trybie art. 55 kodeksu pracy. Przypomnę, że artykuł ten daje takie prawo pracownikowi na skutek rażącego naruszenia obowiązków przez pracodawcę. Pracownica zażądała też wypłaty odprawy w wysokości trzech pensji.

    Sąd Okręgowy w Toruniu, do którego trafiła sprawa, skierował pytanie prawne do SN. Ten zaś nie miał wątpliwości i w uchwale z 2 lipca uznał, że to świadczenie pracownikowi się należy.

    Sędziowie SN uznali, że jeśli taki pracodawca nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, to zatrudniony nie tylko może natychmiast zwolnić się z pracy z prawem do odszkodowania w wysokości do trzech pensji, ale przysługują mu wtedy także maksymalnie dwie pensje odprawy z ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (tzw. ustawy o zwolnieniach grupowych).

    Mowiąc prosto – SN uznał, że pracodawca nie płacący pracownikom pensji (cięzkie naruszenie obowiązków pracodawców) de facto działa tak jakby ich zwalniał grupowo. Tak więc jego pracownicy mogą z dnia na dzień odejśc z roboty bez wypowiedzenia ciesząc się odprawą w wysokości pięciu pensji.

    Zaszokowane populistycznym wyrokiem SN organizacje pracodawców po raz kolejny zwróciły się do rządzącej PO o uchylenie kodeksu pracy, który jako relikt komuny uniemożliwie RP podązanie „ścieżką wzrostu” za rozwinietym zachodem.

  272. Czyz nie dobija sie koni ( z litosci) o krowach nie wspominajac , zwlaszcza takich co tylko mucza ?
    „Bardziej niepokojącym powodem ich milczenia może być hipoteza kosmicznej sterylizacji, której co pewien czas mają ulegać planety za sprawą błysków gamma. Taki rozbłysk to jedno z najbardziej energetycznych zjawisk odkrytych we Wszechświecie. Przeszywa Drogę Mleczną raz na kilka miliardów lat, prawdopodobnie jest spowodowany wybuchem hipernowej (nagłą śmiercią masywnej gwiazdy zapadającej się, by stworzyć czarną dziurę) albo zderzeniem dwóch gwiazd neutronowych. Nawałnica promieniowania o bardzo wysokiej energii może całkowicie zniszczyć biosferę planety, likwidując jej warstwę ozonową i dosłownie gotując większość organizmów żywych na jej powierzchni (tylko te podwodne lub podziemne mogłyby się ostać). Jak szacuje James Annis z Fermilabu, hipernowa grozi masowym wymieraniem każdej planecie w promieniu 10 tys. lat świetlnych.”

  273. Bar Norte,

    “Zaszokowane populistycznym wyrokiem SN organizacje pracodawców po raz kolejny zwróciły się do rządzącej PO o uchylenie kodeksu pracy, który jako relikt komuny…”

    Trudno się nie zgodzić, że tzw. kodeks pracy to jednak jest spróchniały relikt tzw. gospodarki komunistycznej (też już zresztą zmurszałego trupa). A poza tym to czy nie sądzisz, że duża część pracowników jest w Polsce niezwykle rozbisurmaniona? Częste są kradzieże w miejscu pracy, wynoszenie notatników i długopisów z biur, obijanie się na lewych zwolnieniach, pozorowanie pracy. Wszystko na szkodę starających się nie zbankrutować pracodawców, którzy na dokładkę zmuszeni są jeszcze stawiać opór niezliczonej ilości bezsensownych przepisów nakładanych na nich przez rząd.

    Natomiast pracownik to niemalże święta krowa, której wszystko wolno bo ją chroni PRL-owski tzw. kodeks pracy. A jak prcodawca już nie ma pieniędzy to co ma zrobić? Przecież tych ludzi z pracy nie zwolnił – mogli dalej przychodzić do pracy (jeśli czują powołanie zawodowe) i cieszyć się pełnym zatrudnieniem. Oni jednak lekkomyślnie i nieodpowiedzialnie odeszli ze stanowisk pracy tym samym jednostronnie zrywając kontrakt z pracodawcą. Dawanie w takiej sytuacji tym ludziom jakichkolwiek pieniędzy to bezprawie, rozbój na prostej drodze. Kto teraz będzie chciał w Polsce prowadzić działalność gospodarczą? Tylko wariat albo samobójca jakiś.

  274. Artoo
    3 lipca o godz. 17:32

    Powinno być jak w „Ziemi obiecanej”.
    Praca dzieci, baby za pół stawki chłopa, 16 godzin na dobę.
    Jakaś opieka zdrowotna czy bezpłatne szkoły, to komunizowanie.
    Woda i wychodek na podwórzu wystarczą robolowi.
    To nieludzkie, że Pan nie może trwonić kasy w Monte Carlo, bo darmozjadom musi płacić.

  275. Artoo

    Likwidacja kodeksu pracy jest w zasadzie przesądzona – o ile oczywiście PO albo jakiś jej substytut polityczny utrzyma władzę.

    Jest to jeden z fundamentalnych postulatów programowych PO, co prawda nie zawarty w oficjalnym programie, ale własnie z tego powodu traktowany bardzo poważnie.

    Tak więc przy utrzymaniu obecnego kursu politycznego organizacje pracodawców będą wkrotce mogły być kontente bo stosunki pracy regulować będzie jedynie kodeks cywilny. O ile oczywiście stosunki te będą mieć charakter sformalizowany.

    Tak wiec bez problemów pracodawcy bedą mogli płacić swym pracownikom po czasie i w częsciach. Albo i nie płacić wogóle by utrzymać „szybką ścieżkę wzrostu” – oczywiście Ojczyzny.
    Pracownicy bowiem dochodzić swych roszczeń bedą mogli dochodzić jedynie przed sądami cywilnymi a to jest kosztowne, długotrwałe a więc odstręczające.

    No chyba że efekty sporów płacowych rozstrzygać będą sądy karne – jak w przypadku pracodawcy, który ze szczególnym udręczeniem usiłował zabić z powodów płacowych swego pracownika – pisałem o tym wyżej.

  276. Incommunicado między Pawlakiem i Kargulem

    Na każdym niemal kroku. Dzisiaj w TOK FM red. Żakowski komunikował się z pos. Muchą na temat JOW – co za upiorna niemoc i cielęcy upór dziennikarza, wg. niego JOW-y prowadzą do putinizacji polityki. No tak sobie umyślił i co mu zrobisz? A wcześniej z OPZZ-owcem J. Guzem – bo związki zawodowe są od tego, żeby cisnąć rząd i prawodawców, a nie od jakichś rzeczowych uzgodnień i ujmowana szerzej widzianych interesów. I co mu zrobisz?

    Kłótni między trzódką nt. tego, czy red. Lis przemówił jak Adenauer, czy jak Gomułka, nie zdzierżyłam. I jak tu nie wierzyć polskiemu porzekadłu, że nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.

  277. Bar Norte 17:53,

    Dobrze to opisałeś. Też myślę, że tak prawdopodobnie będzie. No, albo będzie u nas Grecja.

    Tak na marginesie, zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy (niestety w naszym kraju to dość częste) w dyskusji nie mogą się oprzeć pokusie negatywnego pijaru (czasami wręcz poniżania).

    Np. nazywania pracowników robolami, kobiet zaś babami, mężczyzn chłopami, bezpodstawnego insynuowania, że w przypadku opisanym przez Ciebie “Pan trwonił kasę w Monte Carlo”, gdzie “Pan” ma służyć za wymownie pogardliwe określenie pracodawcy. Albo pisania, że “Woda i wychodek na podwórzu wystarczą robolowi.” Ten podwórkowy język wydaje mi się nieodpowiedni i mało wnoszący do dyskusji. No, ale to oczywiście kwestia tzw. “światopoglądu”.

    Natomiest w sprawie stwierdzenia, że “Woda i wychodek na podwórzu wystarczą robolowi” to się z tym stygmatyzującym omawianą grupę społeczną poglądem całkowicie nie zgadzam. Uważam, że pracownik (nawet prosty robotnik) może/powinien kupić sobie takie mieszkanie czy dom na jakie go stać. Na przykład z pięknym widokiem, czy na wybrzeżu. Przecież są pozytywne przykłady jak np. Lech Wałęsa.

  278. Artoo

    Będzie jeśli zostanie utrzymany dotychczasowy kurs polityczny.
    A ja mam duże wątpliwości czy tak się stanie. I nie ograniczam się do jesiennych wyborów.

    Nie wiązałbym też tego z Grecją.

    Likwidacja kodeksu pracy czy prawa pracy nie ma bowiem najmniejszego związku z sytuacją gospodarczą państwa. W tym przypadku chodzi tylko i wyłącznie o interesy klasy panującej. Chodzi wyłącznie o egoistyczne interesy grupowe (zysk), które propagandowo mistyfikuje się nadając im wymiar państwowy czy narodowy.

    Wczoraj minister Kosiniak Kamysz mówił w tv, że 9 milionów pracujących krajan korzysta z dobrodziejstwa kodeksu pracy natomiast 3 miliony pracują w oparciu o inne formy zatrudnienia. O zatrudnionych „na czarno” nie mówił.

    W moim przekonaniu interesem klasy panujacej jest zmiana tych proporcji. Do tego środowiska neoliberalne będą dążyć.
    Docelowo umowami stwarzającymi bezpieczeństwo zatrudnienia (analogiczne do rozwiązań kodeksu pracy) cieszyć się będzie wyłącznie nomenklatura – biurokracja, resorty siłowe i nadzór w sferze produkcji i usług. Te te 3 miliony rządzących.
    Pozostałe 9 milionów spadnie na „śmieciówki” tworzać grupę „ludzi-śmieci”.
    Ci co „na czarno” stanowić będą nadal czerń.

    Co do języka dyskusji…

    Nie razi mnie krwisty i dobitny język, którym komentatorzy opisują powyzsze zjawiska. Ten typ narracji w pełni odpowiada temu co opisują.

  279. Lech Wałęsa robolem?

    Oj, bardzo subiektywny to jest pogląd. Chociaż wąsko nań patrząc, to był – pani Danuta się już wypowiedziała, zdaje mi się. Poza tym był agentem bezpieki, która go przywiozła w motorówce do stoczni.

    Czego to się człek nie nasłucha w kolejce do bloga.

  280. Od paru lat promuję termin NEOFEUDALIZM.

    Jego implikacje są dość szerokie.
    Jedną z nich jest dostęp właścicieli III RP do dóbr rzadkich- medycyna, oświata.
    Albo powstanie klasy ludzi stojących PONAD prawem- ostatnie zmiany w sądownictwie.
    Zgodnie z tezą pani Bieńkowskiej, WSZYSCY pracujący za mniej niż 6 000 to idioci.
    Czyli, życie zaczyna się powyżej 1500 euro na rękę.
    Poprzeczka umieszczona nisko, wbrew pozorom.
    Ale, ilu Polaków ją przeskakuje w kraju?
    20 000?

    Jeszcze inna implikacja, to niewielka ZDOLNOŚĆ przy takich dochodach do oszczędzania.
    70% Polaków nie ma oszczędności, wydaje na bieżąco wszystkie dochody.
    Inna, to brak potrzeby automatyzacji.
    Pracownik jest ZA TANI, by się opłacało, chyba że wchodzi w grę eksport.

    Ps.
    Cios w folwark kolejny, to przyjęcie przez Norwegię stawki minimalnej dla kierowców.
    Obce firmy mają konkurować z tubylcami na równych warunkach w przewozach na ich terenie.
    Dumping płacowy to zyski właścicieli firm jedynie.
    Ale to LUDZIE tworzą popyt wewnętrzny.
    Ci kierowcy i ich rodziny…..

  281. bUrak O. zniesie Kodeks Pracy, zmuszajac wladcow Unii Europejskiej do podpisania cyrografu TTIP.

    Szwecja i Niemcy najpierw ustanowily system spolecznej gospodarki rynkowej, a potem sie dopiero dorobily.

  282. Bar Norte 19:21,

    “Likwidacja kodeksu pracy czy prawa pracy nie ma bowiem najmniejszego związku z sytuacją gospodarczą państwa.”

    No, ja bym się jednak upierał że jak najbardziej ma. Jak można na serio twierdzić, że prawo obowiązujce na rynku pracy (labor) danego państwa nie ma najmniejszego związku z sytuacją gospodarczą tego państwa?? Toż to, nieprzymierzając, jest myślenie gomułkowskie.

    “Nie razi mnie krwisty i dobitny język, którym komentatorzy opisują powyzsze zjawiska.”

    Ja nie miałem na myśli dobitnego języka, który czasami jest na miejscu i którym Ty sam czasami się posługujesz. Miałem na myśli język (podwórkowej) pogardy i niejasnych insynuacji. Jeśli to ma być język nowej wrażliwości lewicowej to nie ma co się dziwić katastrofalnemu poziomowi popularności lewicy wśród wyborców. 😉

  283. Artoo

    Prawo tworzone jest wyłącznie w interesie grup społecznych (klas) sprawujących władzę – w tym rozwiązania prawne dotyczące pracy.

    W tym sensie interes gospodarczy państwa jest tożsamy z interesem tych grup. I tylko w tym kontekście można mówić o sytuacji gospodarczej państwa.

    Widać to na przykładzie sytuacji gospodarczej RP. Elektorat PO, część biznesu i klasy średniej, doskonale ocenia sytuację gospodarczą państwa. Laurki ku jej czci mozna przeczytać równiez na blogu.
    Natomiast pozostała część społeczeństwa jest odmiennego zdania ponieważ sytuacja państwa w którym przyszło im egzystować jest przez nich oceniana jako niezadawalająca.

    Jeszcze co do narracji … .

    Pogarda jest zwykle reakcją na pogardę. Ludzie tak własnie reagują na okazywane im poczucie wyższości, elitaryzmu, protekcjonizmu, hipokryzji.
    Niestety klasa panująca nie szczędzi tego typu odczuć rządzonym.
    I to odbija się na narracji.

  284. Szanowni dyskutanci zdaje się nie rozumieją pojęcia RYNEK WEWNĘTRZNY……

    Albo można go sprzedać drogo- dostęp jest obwarowany warunkami gospodarczymi.
    Albo darować, pozwalając na swobodną penetrację i likwidację własnych producentów na rzecz zewnętrznych.
    Im większy rynek wewnętrzny, zasoby ludności, tym jego atrakcyjność większa.
    Można się targować…..
    Oczywiście pod warunkiem że ma się jakąś wizję przyszłości KRAJU, a nie jedynie TKM.
    Współczesna styropianowa szlachta, zdaje się jedynie preferować tę drugą opcję.
    I czepiać się pańskiej klamki/ robić laskę.
    W czyjej garści zostanie większy kawałek „postawu czerwonego sukna’?
    Kto zostanie nominatem osadzonym na udzielnym księstwie?

    Ta „murzyńskość” naszych elit mnie wkurza maksymalnie……
    Prostytucję polityczną można znieść.
    Kompletnego wasalizmu i braku myślenia o społeczności, nie trawię.
    Ani propagandy sukcesu, uprawianej przez media w sposób gigantyczny.

  285. Ironia za ironię……

    Niewyczuwalna?
    Przykro mi.

    Są kraje, gdzie nie ma żadnego kodeksu pracy, praw pracowniczych, norm BHP.
    Jak wyglądają gospodarczo?
    Moim zdaniem, zdecydowanie gorzej niż te, w których te ograniczenia istnieją.

    I nie sarkałbym na Gomułkę.
    Jego osiągnięcia biją na głowę te współczesne.
    Przy szczupłości środków, zlikwidował większość mankamentów II RP.
    Kraje odwiecznie kapitalistyczne tego dalej nie potrafią.
    Dołączylismy do Europy na w miarę równych prawach, również dzięki zindustrializowaniu za jego czasów Polski, zwalczeniu analfabetyzmu.
    I łatamy budżet sprzedając wybudowane w tamtych czasach zakłady- nadal.

    Godność i człowieczeństwo robotnika obecnie ulega moim zdaniem atrofii.
    Prawa socjalne krwawo zdobywane przez 100 lat, ulegają zanikowi.
    Konkurując z Bangladeszem, upodobnimy się stosunkami społecznymi.
    OTAKE POLSKE WALCZYLIM?
    Płace z Indonezji, choćby ze względu na klimat, nie wystarczą nam do przeżycia.
    A pataty, mango, czy inne owoce morza, są częściej spotykane niż szczaw i mirabelki.
    I dłużej dostępne…..

  286. *Polacy walczą z potęgą * , taki alarmistyczny tytuł na czerwono „wyskoczyl” mi na stronie mojej poczty . Nie wiem czego dotyczy ,ale chyba sprawa poważna ,jak walczą z potega, to przegramy ?!

  287. Waldemar
    3 lipca o godz. 20:56
    Oni tam walczą z potęgą a gdzie indziej piszą, że w Polsce dymają biednych. Z tą potęgą to chyba przegrają. Satelita zawsze przegrywa.

  288. Wyciek
    3 lipca o godz. 20:58

    Dymać bogatych udalo się jedynie Janosikowi i Dyzmie……
    Poza tym, biedne za żarcie i wzięcie, zrobią WSZYSTKO.
    Ludzkiej godności może to urągać, ale kapitalistycznej pasuje.
    WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ!!!

    Efekt jest z góry przewidywalny, ale apologeci wolnego rynku są z niego zadowoleni.
    Duża podaż, niskie ceny….

  289. Wiesiek59

    Piszesz: „Dymać bogatych udalo się jedynie Janosikowi i Dyzmie……”

    Nieprawda.
    Przypomnij sobie jak dymano bogatych choćby po wojnie. Leder o którym tu czasem piszę ciekawie ujmuje jak to najpierw nieśmiałe dymanie z miesiąca na miesiąc nabierało śmiałości.
    Choć trzeba przyznać, że jednak nie było tak efektowne jak wcześniej rabacja galicyjska.
    Warto czytać Ledera. Wyborcom Platformy szczególnie bym go do rozmyślań polecił.

  290. Wiesiek59

    W uzupełnieniu „dymania bogatych”

    Tak mi sie przypomniało „mego dziadka piłą rżnęli”:

    „GOSPODARZ
    Ha! temperamenta grają!
    Temperament gra, zwycięża;
    tylko im przystawić oręża,
    zapalni jak sucha słoma;
    tylko im zabłysnąć nożem,
    a zapomną o imieniu Bożem
    taki rok czterdziesty szósty
    przecież to chłop polski także.

    PAN MŁODY
    A jakże to okropne, jakże…

    GOSPODARZ
    Do dziś chwalą sobie te zapusty.

    PAN MŁODY
    Znam to tylko z opowiadań,
    ale strzegę się tych badań,
    bo mi trują myśl o polskiej wsi:
    to byli jacyś psi,
    co wody oddechem zatruli,
    a krew im przyrosła do koszuli.
    Patrzę się na chłopów dziś…

    GOSPODARZ
    To, co było, może przyjś

    PAN MŁODY
    Myśmy wszystko zapomnieli;
    mego dziadka piłą rżnęli…
    Myśmy wszystko zapomnieli.

    GOSPODARZ
    Mego ojca gdzieś zadźgali,
    gdzieś zatłukli, spopychali;
    kijakami, motykami
    krwawiącego przez lód gnali…
    Myśmy wszystko zapomnieli.”

    Mam nadzieję, że ten dramat jeszcze jest w lekturach szkolnych i znaczenie „rżnięcia piłą” młodzieży tłumaczą.

  291. bar norte:
    omerta po polsku

  292. byk

    Dokladnie – zmowa milczenia nad historycznym aktem dymania bogatych.

  293. krzyczeliśmy
    havel na wawel!
    na próżno

  294. a dzisiaj
    oxi!oxi!

  295. jastrzebie nad hellada
    a prometeusz
    znowu skowany

  296. co to jest „bogactwo” najlepiej opisali jacek kaczmarski i roman frister
    czasami jest to szalik, a czasami – czapka;

  297. @Artoo
    3 lipca o godz. 17:32
    Ty tak poważnie piszesz ( rany!) czy to ironia (mam nadzieję!).
    Tak do połowy myślałam, że ironia, ale potem zwątpiłam…

  298. nttnk 6/2/28
    (…) nun ist vatikan in deutscher hand.

  299. Bar Norte 20:18,

    “Ludzie tak własnie reagują na okazywane im poczucie wyższości, elitaryzmu, protekcjonizmu, hipokryzji.
    Niestety klasa panująca nie szczędzi tego typu odczuć rządzonym.”

    A ja naiwny myślałem, że biedni chcą po prostu mieć więcej, i tyle, być jak bogaci. A bogaci nie chcą mieć mniej. No i jeszcze nie chcą abyś tę piłę tarczową z piwnicy uruchamiał… W sumie to chyba dość proste… 😉

  300. PS. „…Giertych: Wystartuję, żeby powstrzymać PiS…”

    https://www.youtube.com/watch?t=10&v=naZt0Hga0-0

  301. wiesiek59
    3 lipca o godz. 20:35
    Ironia za ironię……
    I nie sarkałbym na Gomułkę.
    Jego osiągnięcia biją na głowę te współczesne.
    Przy szczupłości środków, zlikwidował większość mankamentów II RP.
    ==============================================
    To nie Gomułka był autorem powojennego sukcesu Polski; on tylko spijał śmietankę po czasach 1945-56.
    Czerwiec poznański 1956 był rezultatem, tego, że zaczynało się robić dobrze.
    Tak samo było w grudniu 1970 roku.
    A rok 1980 z jego sierpniem, to tylko z dobrobytu miał miejsce; nie przypadkiem w Gdańsku i Szczecinie, bo tam podsypywano najwięcej „cukierków”, żeby wzmocnić ówczesne „okno na świat”.

    Ten sukces był naprawdę wielki, i dlatego, nie jest opisywany, badany;
    ukrywany jest z zawstydzeniem.
    Do roku 1956 uruchomiono przemysł, na materialnej bazie: budynkach,
    maszynach i urządzeniach; pozostałych jeszcze po uprzemysłowionych terenach przypadłych Polsce, z okresu II połowy XIX wieku XX wieku,
    do wybuchu I wojny światowej. Wiele tych przemysłowych perełek było na ziemiach zachodnich. To wszystko zniszczyła dopiero komuna z okresu
    1990 do chwili obecnej, zostały zgliszcza, w niektórych obiektach zbudowano obiekty handlowe; na przykład MANUFAKTURA w Łodzi, obiekt po fabryce
    włókienniczej Żyda Poznańskiego.
    Drugi etap uprzemysłowienia miał miejsce za Gierka, prawdziwa rewelacja;
    tym okresem będą się zachwycać Polacy, jeszcze nie przyszedł na to czas.

    A jak kultura za Gomułki wystrzeliła; wszystkie jej dziedziny; Passenta miał gdzie pisać, jego żona brylowała z tekstami piosenek na estradzie……
    Teraz, tej klasy twórców, możemy szukać ze świecą, i to nie pomoże…..

  302. Takiego dymania, jak jest teraz, to świat nie widział:
    ——————————————————————————–
    Właściciele Lidla i Kauflandu dostali prawie miliard na rozwój w Europie Środkowej
    ———————————————————————————
    To,dymanie, które opisuje Leder można nazwać ciemniactwem intelektualnym,
    opisywanym przez młodego Polaka z żydowskim rodowodem;
    odpowiada tym swoim naukowym podejściem — na pytanie: jak
    upodlić Polaka?

    Dymanie, nam teraz towarzyszące, wszystkiego co żyje, to jest dopiero finezja, majstersztyk.
    Ludzie, to dopiero zauważą, jak będą zupełnie goli i weseli.Paciorki, im oczy zakrywają, jeszcze.

  303. to z wp.pl

    „””Właściciele sieci sklepów Lidl oraz Kaufland pożyczyli od Banku Światowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju prawie miliard dolarów – podaje brytyjski dziennik „Guardian”. Pieniądze zostały przeznaczone na rozwój na terenie Europy Środkowo-Wschodniej. Przy okazji tej informacji wrócił temat przestrzegania praw pracowniczych w sklepach tych sieci.
    Sklepy obu sieci należą do firmy Schwarz Group, która jest kontrolowana przez jedną z najbogatszych rodzin w Niemczech. Bank Światowy, którego jednym z zadań jest ograniczanie biedy na świecie, jest zdania, że pieniądze dla Lidla i Kauflanda miały pomóc w rozwoju krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jak? Np. przez tworzenie nowych miejsc pracy, stworzenie lokalnym producentom rynku zbytu oraz dostarczenie jakościowo dobrej żywności dla uboższej części społeczeństwa.

    Jak pisze „Guardian”, związki zawodowe podważają tę ideę. Związkowcy wspominają o łamaniu praw pracowniczych m.in. na terenie sklepów sieci w Wielkiej Brytanii. W ostatnim czasie głośno było o incydencie w jednym z dyskontów w Szkocji, gdzie menadżer zakazał polskim pracownikom rozmawiania w ojczystym języku. W Polsce wielokrotnie dochodziło do protestów pracowników Lidla. Skarżyli się oni najczęściej na to, że wykonują pracę, która powinna być przeznaczona dla kilku osób.

    Opinie te potwierdzają raporty Państwowej Inspekcji Pracy, według których naruszane są m.in. przepisy dotyczące czasu pracy. Przewodniczący związku zawodowego „Solidarność” sekcji pracowników handlu zwraca uwagę, że pracownicy, którzy chcą wstąpić do związku, często są zastraszani i nękani przez menadżerów Lidla.

    Setki milionów na budowę sieci

    Według International Finance Corporation, pierwsze pieniądze Schwarz Group na rozwój sieci w Polsce otrzymała w 2004 roku. Jeszcze w tym samym roku trafiła na listę przedsiębiorstw łamiących prawa pracownicze. W 2009 roku pomoc dla właścicieli Kauflanda wyniosła 75 mln dolarów i przeznaczona była na rozwój sklepów w Bułgarii i Rumuni. Dwa lata później Schwarz Group dostał jeszcze 66 mln dolarów na tworzenie sieci Lidla w Rumunii, a z kolei w 2013 roku – 105 mln dolarów – na tę sieć w Bułgari i Chorwacji.

    Gilles Mettetal, przedstawiciel Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, odpiera zarzuty. Mówi, że w momencie kiedy bank wspierał sieć, dyskontowy handel w krajach Europy Środkowej nie istniał. Instytucje finansowe tłumaczą, że na bieżąco monitorują swoje inwestycje, ale to, jak ekspansja wspieranych firm wpłynęła na sytuację lokalnych producentów, jest informacją poufną. Schwarz Group, która rozpoczęła działalność w 1930 roku jako przedsiębiorstwo zajmujące się hurtowym handlem artykułami spożywczymi w Niemczech, jest obecnie jedną z największych i najszybciej rozwijających się firm w branży handlu detalicznego. Majątek właściciela szacowany jest na 21 mld dolarów.

    Lidl w Polsce ma 14 tysięcy pracowników, a cała sieć składa się z 500 sklepów. Zarobki jej pracowników, jak podkreśla sieć są „znacznie wyższe” niż w innych sklepach w Polsce. W Rumunii Lidl otworzył ponad 185 sklepów od 2011 roku, czyli średnio prawie jeden na tydzień. „”””

  304. PiS eurosceptyczne do imentu
    Dwie mocno eurosceptyczne deklaracje popłynęły w świat z kręgów opiniotwórczych PiSu:

    1) Wypowiedź Szczerskiego o nierównowadze prawnej pomiędzy UE, a państwami członkowskimi będąca deklaracją zamiaru w ekipie prezydenta-elekta nazwijmy to – uwolnienia Polski od nadmiernych zależności unijnych.

    2) Wczorajsza zapowiedź Beaty Szydło o tym, że jednym z pierwszych jej posunięć będzie zlikwidowanie urzędu pełnomocnika rządu d/s euro. Innymi słowy dla PiSu euro – ad calendas graecas.

    PiS nieustannie straszy Grecją społeczeństwo polskie, a zarazem obrzydza mu walutę euro. Bo przecież Grecja nie wydawała za dużo, tylko przyjęcie euro rozłożyło Grecję – wołają Pisowscy propagandziści. To sam fakt, że pożyczała za dużo jest dowodem na przyszłość, że gdyby Polska przyjęła euro, to też by zbankrutowała, bo pożyczałaby za dużo. Przypadek Grecji służy PiSowi jako straszak na euro.

    Teraz nie wiadomo, czy w Polsce chęć pożyczania jest zabójcza dla gospodarki, czy sama waluta euro jest niszczycielska dla ekonomii kraju.
    Propagandowe tuby PiSu rozgrzały się i wydają tony jak syreny strażackie – ludzie ratujcie się, nie przyjmujcie euro, bo będzie tak jak w Grecji.
    Pzdr, TJ

  305. wiesiek59
    3 lipca o godz. 21:40
    Oj mocno się mylisz. Rewolucja w Rosji załatwiła tam wszystkich bogatych (którzy w Rosji zostali). Narzucone przez ZSRR ustroje również skutecznie to robiły. Tylko tyle że statystycznym obywatelom to na korzyść jakoś nie wyszło.

  306. tejot
    4 lipca o godz. 9:05

    Dziwne bo ja odnioslem calkowicie odmienne wrazenie.
    Grecja straszy caly czas PO poczawszy od nowej Pani Marszalek wszyscy w PO dostali rozkaz straszenia Grecja.

    Podejscie PiS nie jest antyeuropejskie – to totalna bzdura.

    Wystarczy sobie poczytac program PiS.
    Zmiany relacji nie sa bynajmniej antyeuropejskie ale realistyczne.
    Takie glosy slychac coraz glosniej w calej Europie.

    A np. w europejskiej lokomotywie nic sie nie zmienilo.
    Wszystko musi zatwierdzac Bndestag i musi byc zgodne z niemiecka konstytucja by weszlo w zycie.

  307. Program PiS:

    „Pod rządami Prawa i Sprawiedliwości Polska podejmie raz jeszcze wysiłek nadania nowej dynamiki wspólnocie, opartej o zasadę solidarności, współdziałania państw narodowych na podstawie i w granicach prawa międzynarodowego, w nieprzekraczalnych ramach narodowych konstytucji.

    Dla realizacji tego celu chcemy pozyskać sojuszników i narzędzia w UE oraz poza nią.
    Uważamy, że lansowany obecnie przepis na Unię pokryzysową jest błędny i powoduje, że Unia cierpi na przeregulowanie, nierównowagę wewnętrzną, nierówność polityczną, defi cyt demokracji, zanik wartości, tożsamości cywilizacyjnej, utratę zaufania ze strony obywateli oraz rozpad na kilka kręgów integracji.
    ….
    Cztery fundamenty integracji europejskiej, czyli założenia, że państwa członkowskie łączą wspólne prawo,
    wspólne instytucje,
    wspólny rynek i wspólny budżet,
    a państwa w Unii kierują się zasadą lojalnej współpracy i wzajemnej otwartości.

    Zdecydowanie opowiadamy się za ratowaniem tych podstawowych
    wymiarów wspólnotowości w Europie. Dlatego chcemy by Unia powróciła do swoich korzeni.
    Prawo i Sprawiedliwość proponuje zatem odwrócenie błędnej dominującej dziś logiki polityki europejskiej Polski.
    Proponujemy eurorealistyczną wspólnotę narodów i państw w miejsce europejskich
    mrzonek lub wizji eurodominacji najsilniejszych.
    Nasz model Unii Europejskiej to:
    1. Unia wielu centrów regionalnych, a nie podzielona na jedno centrum decyzyjne w strefi e euro i zależne od niego peryferia.
    2. Unia równych państw, a nie hierarchii między państwami.
    3. Unia deregulacji, a nie kolejnych sankcji, zakazów i nakazów.
    4. Unia solidarności, bo właśnie solidarność buduje wspólnotę, a solidarność oznacza, że Unia tak szybko się rozwija, jak jej najsłabsze państwo, a nie, że płacimy nawzajem za swoje błędy.
    5. Unia demokracji, a demokracja jest organizowana w państwach członkowskich, bowiem
    w tych państwach istnieje realny lud obywatelski, reszta to utopia i mrzonka.
    6. Unia otwarta, która zawsze pozostawia możliwość dołączenia nowych państw do swojego
    składu.
    7. Unia zbudowana na trwałych korzeniach tożsamości cywilizacyjnej, a nie na konstruktywizmie społecznym.

    Nie twórzmy Europejczyków, bo Europejczycy istnieją, a cywilizacja europejska ma wspaniałe
    korzenie grecko-rzymsko-chrześcijańskie.

    Wspólnota, solidarność, wolność – to powinna być nasza Unia Europejska….”

    TJ-ot gdzie tu jest anty-europejskosc?
    Kto ma monopol na ustalanie co jest a co nie jest proeuropejskie?

  308. xmax
    4 lipca o godz. 2:40
    PS. “…Giertych: Wystartuję, żeby powstrzymać PiS…”

    No to Polska dorobi sie swojego Incitatusa w Senacie.
    Giertych jest wyjatkowo nie lubiana w Polsce postacia.
    PO szykuje sobie kolejny gwozdz.

  309. Andrzej Falicz

    Jak mawia Kukiz – „Programy to oszustwo”. Założe się, że w tym przypadku tejot zgodzi się z Kukizem.

  310. Wspaniałe stanowisko, na temat Grecji zaprezentował Jacek Żakowski,
    polecam do przeczytania, szczególnie tym, którzy krzywo patrzą na to
    państwo:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jacek-Zakowski-Grecja-Place,wid,17682878,wiadomosc.html

    Im szybciej zaczniemy myśleć , o tym, że los Grecji dla naszego kraju jest nieunikniony, tym będzie lepiej dla nas. Oczywiście, inaczej będą myśleć, ci z przywilejami, z milionami w banku, bo mogą je stracić, politycy przy korycie,
    i wszyscy, którym jest dobrze, bo są nachapani.

  311. Grecja w retoryce wyborczej premiery Kopacz

    22 czerwca:

    „Gdybyście państwo wybierali się na wakacje do Grecji, jeżeli mogę doradzić, sprawdzajcie komunikaty, jakie będą pojawiały się na stronach MSZ i MSW. Prosiłabym, żebyście państwo nie liczyli tylko na karty i bankomaty, zabierzcie ze sobą więcej gotówki. Grecy likwidują depozyty bankowe. (…) Podzielę się z państwem krótką refleksją: do takich sytuacji (jak w Grecji) doprowadzają politycy, którzy obiecują zbyt dużo i powodują rozchwianie gospodarki.”

    1 lipca:

    „Jeśli dzisiaj ktoś próbuje populizmem burzyć stabilność finansów publicznych, to ja pytam: czy chce mieć w Polsce drugą Grecję? Ja na to nie pozwolę. Nie będzie drugiej Grecji w Polsce!”

    2 lipca:

    „Niech pani Beata Szydło w tej chwili nie udaje Greka i niech nie opowiada, że populizm w jakimkolwiek kraju doprowadził do czegoś dobrego.”

    3 lipca:

    „Jeśli chodzi o kongres PiS, to jednego jestem pewna, na pewno będzie na bogato, prawie jak trzydniowe, symboliczne greckie wesele.”

    Co na to grecka ambasada?

  312. Jedne z ostatnich zlotych mysli Premiery Ewy Kopacz:

    na plazy: „Pani dekolt poparzy, czuję to bo to widac dopiero w cieniu”

    w lodziarni: „Lody to najlepsze lekarstwo na bolące gardło. Poproszę jedną kulkę waniliową. Panie ministrze, mogę panu postawić loda? Postawić, tak się mówi”.

    w pociagu: „Ale kotlecik ładnie pachnie?”.

    na peronie: „Ale widzę, że zadowoleni jesteście”

  313. tejot
    4 lipca o godz. 9:05
    PiS eurosceptyczne do imentu
    =============================================
    tejot! UE jest jedną wielką patologią, z tysiącami objawów.
    Czy można mieć, o UE inne mniemanie? Jeżeli tak, to w którym punkcie?

    Tejot! Dobrze główkujesz! Szczerski i Beata Szydło; jadą po objawach, bo
    zarówno prawo unijne, jak i, wspólna waluta są objawem zgnilizny unijnej.
    Istnieją , ważniejsze cząstkowe patologie, które szkodzą, a do których już się przyzwyczailiśmy.
    Na pierwszym miejscu postawiłbym: cel istnienia UE, którym miało być,
    robienie dobrze, wszystkim jej członkom, jej obywatelom. Tak się nie stało.
    UE szkodzi sama sobie, tym najbogatszym członkom, także; widzi to, coraz szerszy krąg ludzi.
    UE jest dzieckiem ideologii globalizmu; czyli wolności dla towarów i pieniędzy.
    Okazało się, że to dobrze robi, ale tylko „słynnemu człowiekowi”, który bez umiaru gromadzi , w swoich przepastnych sejfach, coraz to więcej majątku,
    nawet nie wie po co.

    „Propagandowe tuby PiSu rozgrzały się i wydają tony jak syreny strażackie”
    – zgadzam się z tym, cienkie są te tuby. Przy takim pianiu, niewiele osiągną

  314. Pewnie się mylę
    – ale mam wrażenie że w Polskiej prasie i światku politycznym zabrakło innych tematów poza Grecją.
    Pan Szostkiewicz jakoś nie promuje spraw Ukraińskich .
    Pani Nulland z walizką dawno nie było w Polsce by ożywić tamtejsze trendy.
    A ja zobaczyłem / usłyszałem po raz pierwszy / głos popierający moje gadanie na wiatr – domagające się NAZWISK A NAWET ADRESÓW PRACY // na zamieszkanie może też przyjdzie czas// sprawców anomalii w naszym układzie władzy , sądownictwa , w ogóle odpowiedzialności za popełnione czyny.
    Uczynił to p Wojciechowski podając nazwisko sędziny której przeszkadzały muszki owocowe w mieszkaniu matki której zabrano dzieci i je rozdzielono.
    Jak powiedział jeden z repatriantów NAWET ZA KOMUNY W ZSSR NIE ROZDZIELANO DZIECI – a w Polsce – a czemużby nie .
    I CI WSZYSCY SPRAWCY NADAL PRACUJA CZEKAJĄC NA DALSZE OKAZJE DO ZADOKUMENTOWANIA SWEJ WŁADZY.
    Tak ONI jeszcze pokażą.
    Więc za panem Młynarskim zapytajmy :
    CO BY TU JESZCZE SPIEPRZYĆ PANOWIE – CO BY TU JEEEEEE……
    UKLONY

  315. po Pawlaku, Komorowskim, Cimoszewiczu, Borowskim, nastepny niezalezny kandydat, ciekawe jaki elektorat poprze Mr. EDa…Kukizowcy, Korwinowcy?

    http://www.wprost.pl/ar/512773/Marcinkiewicz-Giertych-jest-niezalezny-Zaglosowalbym-na-niego/

  316. zezowaty

    Wczoraj, w tvp, obejrzałem wywiad z matką o której piszesz. Tej, której RP odebrała dzieci z powodu żółwia, psa, kota i muszek owocówek w mieszkaniu (uzasadnienie wyroku).

    Wywiad przeczył tezie, że rządzący czy politycy opozycji obrzydzają krajanom Unię. Kobieta, której pół roku temu machina państwowa odebrała trzy córeczki, pytana czy nie ma sobie nic do zarzucenia odpowiedział bez namysłu i zdecydowanie:

    „Tak, zarzucam sobie, że gdy ten koszmar się zaczął nie spakowałam walizek i nie uciekłam z córkami tego kraju”.

    Tak więc mimo usilnych zabiegów rządu i opozycji Unia jest wciąż wielką nadzieją i ziemią obiecaną dla krzywdzonych tu masowo Polaków.

  317. Tu profesor Modzelewski opisuje, na czym polega, robienie lodów,
    na podatku VAT.
    Osobiście,jestem przekonany, że od samego początku, został stworzony
    dla szwindli, przez mafię finansową. Wykorzystano ludzką nieświadomość,
    niewiedzę, zagmatwany charakter pobierania tego podatku, pozorną rzetelność, ….
    Niewiele ludzi jest w stanie to zrozumieć. Dla zwykłego śmiertelnika, który
    o tej intelektualnej machlojce, wie, tylko tyle, ile jest wiadomości na paragonie fiskalnym: rzecz jest , nie do wytłumaczenia.
    To , jak jest kosztowny, w prowadzeniu, przez firmy, szczególnie małe
    i średnie, jest VAT; to może zrozumieć, tylko ten, który ma lub miał z nim kontakt bezpośredni, prowadząc firmę, ze sprzedażą detaliczną, hurtową…

    Podatek VAT jest jednym z głównych sprawców, tego, że UE zbankrutuje.

    http://biznes.interia.pl/podatki/news/karuzela-oszustw-przyspieszyla-przed-wyborami,2137170,4211

  318. Bar Norte
    4 lipca o godz. 11:33
    kopacz to maja grecy w … glebokim powazaniu, ale zapowiedziana na wtorek wizyte w berlinie prezydent grecji odwolal; nie ulega watpliwosci, iz takze z powodu malo dyplomatycznych wypowiedzi (niektorych)czlonkow rzadu rfn;

  319. Bar Norte 4 lipca o godz. 11:33

    Bar Norte,

    4 lipca:

    Ewa Kopacz: jeśli zaczniemy się licytować to Polsce może grozić „scenariusz grecki”

    – swoim parciem Ewka przebija Bronka 🙂

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ewa-Kopacz-jesli-zaczniemy-sie-licytowac-to-Polsce-moze-grozic-scenariusz-grecki,wid,17684177,wiadomosc.html?ticaid=115294&_ticrsn=5

  320. Profesor Witold Modzelewski, nie napisał wszystkiego o podatku VAT,
    nie wytłumaczył istoty problemu, bo to jest bardzo trudne.
    Poza tym, jemu nie wypada mówić o świństwach, on jest profesorem.
    Wtedy, gdy ten podatek wprowadzano, był wiceministrem od finansów.
    Chwalił go wtedy jak cholera. Teraz jest doradcą finansowym, firmy, które obsługuje tracą na złożoności przepisów podatkowych.

  321. unie zabija biurokracja;

  322. Sądy , procesy , wyroki. – Bar Norte
    Na stolcu sędziowskim siedzi ”pani” z orłem na piersi.
    Przed nią pakiet nie doręczonych dokumentów i ta ”p” z łańcuchem stwierdza dokumenty doręczono stronie prawidłowo .
    Drugi fakt – na rozprawę ściągnięto mnie z G B – a na rozprawie powiedziano mi
    tez ”p”” z orłem jak Sad będzie chciał się czegoś dowiedzieć od pana to pana zapyta
    – o nic nie zapytano – ROZPRAWĘ ZAMKNIĘTO.
    Mam w zapasie jeszcze parę takich ”zdarzeń”
    Więc TU NA BLOGU – napisałem ze moge przekazać DOWOLNEMU WYDZIALOWI KSZTAŁCĄCEMU PRAWNIKÓW dokumenty sądowe do publikacji wśród mlodzieży
    sadowniczej lub do jakiegoś rodzaju ćwiczeń
    – JAK NIE NALEŻY ????? no i tu się zatkałem .
    Czego nie należy ?? PO CO TO KOMUŚ – powie mi to ktoś ???
    Słyszał ktoś o tym by sędziemu , prokuratorowi , adwokatowi zabrano prawo do pracy w państwowych / spolecznych instytucjach za popełnione ” mijanie się z prawdą czy prawem fakty” ja nie słyszałem .
    A gdyby tak – sędzia zapłacił z własnej kieszeni choćby za mój przylot z Anglii – to chyba by się zastanowił w przyszłości
    Co , błąd bo sędzia z małej litery – a WY byście taką z orłem nazwali SĘDZIĄ ?
    Uklony

  323. (p.s.
    podobnie bylo ze zwiazkiem sowieckim)
    polacy uciekaja do niemiec, a niemcy do ameryki;
    gdzie uciekaja amerykanie? 😉

  324. byk
    Może na Marsa?

  325. Przeczytałem 7 punktow PiS ( dzieki uprzejmosci Andrzeja Falicza ) Nie doczytalem sie w tej politycznej literaturze ( Poza typowym dla pisu Chciejstwem a’la postulaty 1 -majowe ), czy podatnik niemiecki będzie w perspektywie ( dziś kasa rozdzielona ) becalował na te narodowe pomysły Pisu .
    Na wiosne będzie jasne ,że 4 zasady profesora z Krakowa zostały zignorowane w Berlinie , jako nierealne pomysły dla Berlina i Paryża
    O osobach nominowanych do kancelari prezydeneta -elekta nie wypowiadam sie , narazie przecieki prasowe komunikuja , Jarosław ustala „Ochronę” Andrzejowi Dudzie a elekt nie wiele ma do decydowania. Malowany elekt ?!

css.php