Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.07.2015
środa

Sądy czy samosądy?

15 lipca 2015, środa,

Warto zwrócić uwagę na pewną subtelną różnicę pomiędzy językiem Platformy a językiem PiS.

Platforma często mówi, że coś jest niemożliwe. Niemożliwe, bo niezgodne z konstytucją, bo nie zezwala na to prawo, bo deficyt, bo regulacje unijne… Dla działaczy Prawa i Sprawiedliwości odwrotnie – wszystko jest możliwe. „Zrealizujemy to, co jest w programie Prawa i Sprawiedliwości, a więc na pewno połączymy stanowiska prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, wprowadzimy apelację nadzwyczajną oraz jawność oświadczeń majątkowych sędziów i prokuratorów. Zmienimy też zasady powoływania sędziów” – mówi „Gazecie” Janusz Wojciechowski (dalej JW), europoseł z PiS, były prezes NIK, a jeszcze wcześniej sędzia, poseł, były członek PSL.

Zmienimy, połączymy, wprowadzimy – język PiS jest zdecydowany, nie ma tu miejsca na wątpliwości. W wywiadzie pod tytułem „Sprawiedliwość musi być ludowa” JW drwi z niemocy PO. Minister nic nie może wobec sądów, bo sąd jest niezawisły i niezależny! Jak prokuratura ma „odbierać sygnały od społeczeństwa, jeżeli prokurator jest niezależny i wyizolowany. I nie jest rozliczany społecznie”.

Ciekawe, co JW ma na myśli, mówiąc o sygnałach społeczeństwa i o społecznym rozliczaniu prokuratury. Kto będzie reprezentował społeczeństwo, kto będzie społecznie rozliczał – partie polityczne, organizacje prorządowe i pozarządowe, zgromadzenia ludowe, trójki społeczne, posłowie? Co to znaczy: społeczne rozliczanie prokuratury? Wiele pytań i obaw budzą słowa prominentnego polityka PiS.

Dalej: minister sprawiedliwości będzie mógł „zaskarżyć merytorycznie każdy prawomocny wyrok, jeżeli widzi w nim krzywdę”. Przypomina to tzw. w PRL „rewizję nadzwyczajną”. Krzywda to pojęcie względne. Dla pana JW skrzywdzony jest np. Mariusz Kamiński, były szef CBA, skazany przez sąd, dla innych skrzywdzone są ofiary agenta Tomka.

„Społeczne rozliczenia” i „krzywdy” otwierają drogę do interwencji polityków w pracę prokuratury i sądów. O to chyba chodzi. Podobny wydźwięk ma propozycja utworzenia Izby Wyższej (albo Nadzwyczajnej) Sądu Najwyższego. W jej skład wchodziliby wybrani (dobrani?) sędziowie i czynnik społeczny, powoływany przez prezydenta, a więc władzę wykonawczą. „Głos człowieka z doświadczeniem społecznym jest cenny” – mówi JW. Czy to aby nie chodzi o trybunały ludowe, żeby czynnik społeczny osłabiał głos niezwisłych sędziów?

W dodatku minister sprawiedliwości – a więc znów władza wykonawcza – miałby prawo do zaskarżania wszystkich wyroków prawomocnych. Nie będzie zaskarżał tysięcy wyroków, „najwyżej setki” – uspokaja JW.

Ba, prezydent miałby prawo uchylać prawomocne wyroki. Zdaniem JW prawo łaski można by stosować nie tylko przez darowanie kary, ale i przez uchylenie wyroku, co przekreśla go merytorycznie. JW proponuje udział ławników nie tylko w sądach I, ale i II instancji. Wszystko po to, żeby zwiększyć rolę czynnika społecznego w wymiarze sprawiedliwości.

O tym, kto będzie zgłaszał kandydatów na czynnik społeczny i ten czynnik wybierał, JW nie wspomina, ale Paweł Kukiz stawia kropkę nad i: jego zdaniem prokurator generalny i sędziowie I instancji powinni być wybierani w wyborach powszechnych. Tak ma wyglądać „przywrócenie kontroli obywatelskiej nad działaniem sądów i prokuratur”.

Ciekawe, co na to prawnicy, bo mnie to wszystko przypomina rewolucję kulturalną, kiedy wyroki ogłaszano w gazetkach wielkich hieroglifów.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 562

Dodaj komentarz »
  1. Cała , ta „polemika”, między PO a PIS, jest jednym wielkim bełkotem,
    zupełnie bez znaczenia. Bo przyjdzie walec, po wyborach, i jednych i drugich wyrówna. Tym walcem, będzie szara rzeczywistość.

    Ta „debata”, przed wyborcza, jest zasłoną dymną,zajmowaniem czasu, do tego bezproduktywnie, bezużytecznie. Bo prawdziwa debata, powinna dotyczyć, tego, co należy zrobić, żeby z ewentualnych efektów tej gadaniny, były oszczędności dla budżetu państwa, dla rozwoju, nie tylko gospodarczego, ale również tego kulturowego, ogólnie rozumianego.

    Ta debata, o niczym, spowoduje, że obudzimy się wszyscy z ręką w nocniku,
    jeszcze większy głód, będzie panował w Polandii.

  2. Daniel Passent o sędzim Wojciechowskim.

    To ja może o sędzinie Piwnik.

    Sędzia Barbara Piwnik w rozmowie z Dorotą Kowalską z „Polska The Times” – wywiad sprzed roku.

    „Dorota Kowalska: Pani sędzio, to co zrobić, żeby zmienić wymiar sprawiedliwości? Żeby działał sprawniej, bardziej efektywnie? Żeby ludzie mieli zaufanie do sędziów? Zaufanie i szacunek.

    Barbara Piwnik: Moja babcia, z domu Kotkowska-Preobrażeńska, ze swoim ziemiańskim pochodzeniem i miłością do wszystkiego, co z wsią związane, zainteresowana losami kraju, powiedziałaby: „Zaorać i zasiać od początku”.”

    Całość ciekawej rozmowy pod linkiem:

    http://www.polskatimes.pl/artykul/3439211,barbara-piwnik-co-zrobic-by-sady-dzialaly-sprawniej-zaorac-i-zasiac-od-poczatku,1,id,t,sa.html

  3. Drugi z kolei wpis o sądach.

    Jakiś Dzień Sądu się zbliża?
    (Nie daj Boże Ostatecznego?)

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Waclaw1
    Niezawisle sady, jeden z filarow demokracji, sa dla Ciebie bez znaczenia? Jezeli wiekszosc wyborcow ma taki jak Ty stosunek do praworzadnosci, to biada naszemu krajowi.

  6. Ewa-Joanna 15 lipca o godz. 23:07
    JAK Polska będzie spłacała swoje długi? A ma ich już sporo. Co jeszcze zostało do sprzedania?
    ==================================================
    Ziemie zachodnie i północne.

  7. Bar Norte 15 lipca o godz. 23:55
    “Zaorać i zasiać od początku”.”
    ==========================================
    Dokladnie tak:“Zaorać i zasiać od początku”.”
    I to nie tylko wymiar sprawiedliwości.
    Wszystko dokladnie wszystko.

  8. Panie Redaktorze,
    Te różnice wynikające ze starannie wyselekcjonowanych wypowiedzi majacych w czytelnikach wywołać nastrój przedwyborczej grozy
    Mają oczywiste przyczyny
    PO chce trwać a nie zmieniać bo aktualny system, który w dużej mierze stworzyło pod siebie platformie odpowiada.
    PIS zaś chce zmiany po pierwsze u steru po drugie zmian w najróżniejszych sferach organizacji państwa.

    Ponieważ zadowolonych ze status quo i beneficjentow

  9. Trwania jak Pan,
    Pana koledzy i cały obecny dwor PO to mniejszość.
    Przepaść między zwyciescami i resztą się pogłębia należy się spodziewać, że wygra partia zmian a nie partia trwania.
    Tym bardziej, że straszace prorzadowe ukladowe media mają zasluzony nadgorliwoscia spadek reszty wiarygodności i sa zwyczajnie ignorowane.

  10. Sedziowie greccy straca prace z braku funduszy po zdradzie Grecji przez kolejna marionetke w rekach lichwiarzy ( po Clintonie, Blairze i Millerze)- premiera Cipriza

    Obecna forma funkcjonowania sadownictwa, ktore przesladuje drobna przedsiebiorczosc a zapewniaja niesprawiedliwe przywileje korporacjom globalnym, nadaje sie tylko do przebudowy.
    Alianci w czasie wojny bombardowali fabryki wspanialych ciezarowek czy samolotow tylko dlatego , ze sluzyly zlym celom.
    System sadowniczy na dzisiaj jest uprawomocnieniem szabrownictwa majatku wypracowanego przez 40 lat okresu powojennego i wypracowywanego na codzien przez ostatnie 25 lat.
    Marks slusznie pisal, ze prawo jest pisane dla klasy posiadajacej.
    Walka kogutow miedzy soba ( PO i PiS ) moze pozwolic spoleczenstwu dojsc na chwile do glosu.
    Ale jesli Kopaczowa z Waltzowa tylko beda doradzaly glodnym jedzenie ciasta, to moze sie to wszystko szybko skonczyc. Nie tylko u nas- wladcy Anglii ( City ) staja sie z dnia na dzien coraz bardziej aroganccy.

  11. Sądy czy samosądy ?
    z wiadomości gazeta.pl
    – Z zeznań świadków i samego zainteresowanego wynika, że zegarek był prezentem od żony, a on sam nie wiedział, jaka jest jego wartość – powiedział prok. Paweł Wierzchołowski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dodał, że zdaniem śledczych Kamiński nie miał zamiaru zafałszowania swego stanu majątkowego i nie można się tu doszukać celowego działania.
    Prokuratura badała cztery oświadczenia majątkowe Kamińskiego, składane kiedy był europosłem w latach 2013-2014. Podejrzewano, że polityk zataił w nich posiadanie ruchomości o wartości powyżej 10 tys. zł, czyli zegarka marki Paul Picot o wartości szacunkowej 37 tys. zł. Zgodnie z prawem Kamińskiemu groziło za to do 3 lat ”

    To bardzo miła wiadomość , prokurator broni oskarżonego przed okrutnym sędzią , twierdząc , że „oskarżony nie wiedział jaka jest wartość zegarka” Paul Picot.
    Nie możemy się dziwić , że elity III RP „odstąpiły” obcym polski majątek narodowy ,
    nie znając jego wartości.

  12. Nic nowego, wahadełko wychyli się w druga stronę. Teraz sa niezależni (nawet od rozumu, kodeksu drogowego i sprawiedliwości), wkrótce będa zależni od prezesa. Prawo powinno być zgodne z poczuciem sprawiedliwości danego społeczeństwa. Wybieralność sędziów bardzo mi się podoba.

  13. No prosze im blizej wyborow tym robi sie zabawniej.

    Minister Pracy oglosil, ze czas na zdecydowane podniesienie zarobkow w Polsce…
    PO przebakuje o zniesieniu podatku dochodowego dla wyborcow Kukiza (ludzi do 30-go roku zycia) oraz u zniesieniu umow smieciowych.

    PO chce rowniez ustawy o watpliwosciach w sprawach podatkowych na korzysc platnika…
    Uzdrowieniu sluzby zdrowia, uproszczeniu systemu podatkowego i malo tego reformy dopiero co „zreformowanej” reformy emerytalnej.

    Przegrana w wyborach prezydenckich czyni cuda.

    Tylko biuedni wspolpracownicy Komorowskiego spiesza sie – a to w ambasadory at tu a to tam.
    Byle daleko od normalnej pracy jak inni idioci zarabiajacy ponizej 6000 zlp.

    Pan Passent natomiast strasznie zajal sie ratowaniem obecnego wspanialego sadownictwa…
    zanim PO oglosi za tydzien dwa kompletna reforme.
    Radze poczekac Panie Redaktorze.
    Chyba nie ma co sie bac !?

  14. Czy ma jakiś sens dyskusja z ludźmi , ktorzy uważają wszystkich polityków strefy Euro albo za zbrodniarzy, albo za skończonych debilów, a 2/3 greckiego parlamentu za zdrajców ?

  15. Co do Trybunałów Ludowych, to kojarzą się one mi niebezpiecznie z III Rzeszą i faszyzmem i wykorzystywaniem sądownictwa do walki politycznej.
    Ale w wykonaniu PiS to napewno będzie dobra rzecz, tak jak u Robespierra.

  16. Bywalec,
    Jak Ci te same zmiany za chwilę zaproponuje po będziesz zachwycony wzmacnieniem demokracji.
    Nawet wzrost ilości podsłuchów za czasów PO może dla chcącego być dowodem na odchodzenie od represyjnosci państwa.

  17. Janusz Wojciechowski i Corka śp. Wasermana to te zmiany i Nowe kadry ? , a pan Ziobro to już w rezerwie kadrowej ?, .a on tak sie stara -jest zapraszany do telewizji jako wybitny gość iplecie ,plecie puki mu prowadzacy nie przerwie lub sąsiad w studio , któremu zabiera czas . Mariera ludzi PiSu zabrać głos , nie oddac puki można pitolic ,jest od lat znana .

  18. Bar Norte,

    Nasza wczorajsza późnonocna wymiana uwag o sytuacji w Grecji okazała się na całkiem czasie. Napisałeś:

    Nie potrafię jeszcze tego ocenić. … Zresztą na to potrzeba czasu. Choćby po to by dostrzec konsekwencje, których jeszcze w tej chwili nie znam. … Pewne iluzje dotyczące wspólnoty europejskiej w której aksamitnie, demokratycznie rozwija się koegzystencja tutejszej lewicy i prawicy prysły. … Wartości wokół których tę wspólnotę klecono przez lata po prostu okazały się fikcją.

    Miałeś dobre wyczucie. Bańka greckich iluzji prysła. Podczas gdy greckie elity parlamentarne radziły zamknięte w czterech ścianach co zrobić ze złotymi kajdankami podarowanymi im przez UE, lud grecki odwołał się do starych i sprawdzonych metod demokracji bezpośredniej uskutecznianej na placach i ulicach Aten. Z pewnym zaniepokojeniem ale i z dużym zainteresowaniem czekam kiedy następne bańki w Unii zaczną pękać i gdzie najprędzej.

  19. Bywalec 2
    ————-
    Decyzja o pomocy dla Grecji, nie uratuje UE od zagłady,
    wprost przeciwnie, przyspieszy ten proces.
    Kwota pomocy dla Grecji, w tych krajach, które będą uczestniczyły
    w tej międzynarodowej ściepie, zmniejszy fundusz spożycia,
    europejską konsumpcję: pojawi się potrzeba zwiększenia podatków.
    Prim minister Cameron, już wrzeszczy, że nie da złamanego szeląga na ratowanie Grecji.Zachowuje się racjonalnie, jak to Brytyjczyk.
    Dlaczego? Bo krajom, takim jak: Francja, Włochy, Hiszpania,
    Portugalia… nie będzie się opłacało czynić cokolwiek racjonalnego,
    żeby zmniejszyć swoje zadłużenie. To również dotyczy Polski.
    Panuje oczekiwanie,na to, że to wszystko pierdyknie, i ogłoszenie niewypłacalności, anulowanie wszystkich długów; będzie w pewnym momencie jedynym rozsądnym rozwiązaniem.

    Premier Ciprac i grecki parlament zachowali się racjonalnie,napisałem,
    dlaczego, pół godziny przed północą, w poprzednim temacie.

  20. Trybunały Ludowe mają sens tylko w małych, lokalnych społecznościach, gdzie większość ludzi się zna niemalże ” od dzieciaka”. Zapewne są wśród nich tacy, co cieszą się powszechnym autorytetem, uznawani za rozsądnych, uczciwych i sprawiedliwych.
    Osoba taka, wybrana w powszechnych wyborach mogłaby pełnić rolę Sędziego Ludowego z określonymi uprawnieniami.
    Lecz wara od tego wszelakim partiom. Na szczeblu lokalnym raczej patrzy się na człowieka – co sobą sam prezentuje a nie na to do jakiej partii należy.

  21. Pożyjemy poczekamy.
    Za jakiś czas wzruszona ciężką dola greckiego ludu Europa lyknie restrukturyzacje długu jako coś oczywistego.

    I wtedy Bundestag będzie politycznie gotowy przyklepac.

    Myślę, że podkreslanie niezwykle surowych wymagan(?) jak podniesienie VAT na rzodkiewki i zwolnienie z ulg odległych wysp…służy jedynie pantomimie na użytek elektoratu Europy północnej.

    Jakoś mi się nie chce wierzyć, że Lagarde negocjujac parę dni temu z Tsiprasem nie znała własnego raportu o konieczności oddluzenia.

  22. Swój sąd o politycznym bełkocie, w naszym pięknym kraju,
    zaczerpnąłem z bajki napisanej przez Leszka Kołakowskiego,
    pod tytułem „Wielki Głód” Posłużę się cytatem:
    ” Tak więc powstały w Lailonii dwa obozy, które bez przerwy walczyły ze sobą: zwolenników arcykapłana oraz jego wrogów. Dyskutowali ze sobą zawzięcie i kłócili się tak bardzo , ze zajmowało to Lailończykom niemal cały czas, albowiem wszyscy w tych debatach uczestniczyli, a nikt nie dawał się przekonać przeciwnikom. W rezultacie więc… nie mieli czasu na inne prace i zapomnieli w większości zaorać i zasiać pola, a warsztaty i fabryki nie pracowały. Wynik był taki, ze niebawem wielki głód wybuchł w Lailonii”.

    Jeszcze jedno zdanie, już ostatnie z tej bajki;
    „Ale wtedy, na szczęście, był już mianowany nowy arcykapłan.”

  23. http://agrobiznes.money.pl/artykul/polska-zywnosc-do-usa-ile-ugral-minister,178,0,1859762.html

    Jaki ten nasz minister jest głupi?
    Wierzy w gruszki na wierzbie.
    Zapomniał, biedaczysko,że kurczaki, które będzie wysyłał do Ameryki,
    pochodzą z amerykańskiego zboża, które importuje z Ameryki, za ciężkie
    dolary/ wydrukowane w stodole/, żeby je mieć musi je pożyczyć od Ameryki.
    Czy widział kto, większy absurd ?
    Żeby ten absurd, był jeszcze większy, to przypominam, że 30% polskiej ziemi ornej jest w ugorze.

    To samo dotyczy owoców. Są to produkty o niewielkiej wartości, do tego objętościowe, drogie w transporcie. Efektywność takiego handlu będzie
    niewielka. To jest handlowanie własnym g.. za przeproszeniem.

  24. Szlag człowieka może trafić. Ledwo się ruszy i następna bzdura.
    Czy może być coś normalnego w naszym kraju?

    http://agrobiznes.money.pl/artykul/polskie-jablka-dotarly-do-singapuru-i-indii,111,0,1662575.html

  25. Podobnie jest z czarną porzeczką.
    Producenci protestują, blokowaniem dróg.
    Towar szedł jak burza w latach 90.,sam nim handlowałem, bo relacja cen z innymi produktami spożywczymi była korzystna.
    Teraz mamy deflację, towary spożywcze tanieją. Trzeba być kompletnym
    idiotą, żeby kupować porzeczkę za 7 złotych kilogram, a taka cena wychodzi, jak się doliczy wszystkie marże, występujące po drodze.
    Produkt posiada niską wartość spożywczą dla człowieka: woda plus cukier.
    Ludzie potrafią kalkulować, szczególnie wtedy, jak mają mało pieniędzy w portfelu.

    Połowa plantacji porzeczek, powinna być wykarczowana, i to natychmiast.
    W to miejsce powinien wrócić ziemniak, kartofel jak kto woli, z przeznaczeniem do karmienia świń. Wiem, technologia się zmieniła,
    na mniej pracochłonną przy hodowli świń, z zastosowaniem amerykańskiej soi i pszenicy, ale, podobno na wsi jest bezrobocie, węgla do parowania kartofli nie brakuje w Polsce.

  26. Nie wiem czy to dobrze, że przejęcie władzy po poprzednikach odbywa się w naszym kraju w stylu latynoskiego zamachu stanu.
    Jakaś zła tradycja powstała, sądząc po poprzednich przypadkach.
    Wymiana kadr na wszystkich szczeblach, kilkaset tysięcy zmian kadrowych w newralgicznych punktach gospodarki, wojska, mediów, sądownictwa.
    Czy tak powinno być?
    Zamiast zmian merytorycznych, zmiana na BMW?

    Ciągotki do konsolidacji władzy powinny mieć jakieś ograniczenia.
    Upolitycznienie struktur państwowych również.
    Niestety, nowa nomenklatura jest wielokrotnie liczniejsza niż stara.
    A ciągotki do stołków z wyborów na wybory coraz większe.
    W efekcie, niebezpiecznie zbliżamy się do demokracji oligarchicznej, gdzie partyjny wódz jak średniowieczny feudał dzieli lenna według swojego widzimisię.

  27. Na początku Syriza chciała dogadać trzy lub cztery reformy, które od razu mogłyby zostać przyjęte, w zamian za pewne ustępstwa w finansowaniu greckich banków. Jednak wierzyciele, chociaż skarżyli się mediom, że Syriza nic nie robi, naciskali na całościowe porozumienie. O niczym innym nie chcieli słyszeć. Nie chcieli też słyszeć o żadnych zmianach warunków pomocy. Według Warufakisa minister finansów Niemiec Wolfgang Schäuble wierzył, że nawet zmiana sytuacji politycznej i rządu nie daje prawa do zmiany zasad gry. – Wtedy zapytałem: może w ogóle nie powinno się organizować wyborów w zadłużonych krajach? Nie otrzymałem odpowiedzi, ale ich pogląd był taki: tak, to byłby dobry pomysł, ale trudny do realizacji. Więc albo podpisujecie, albo was nie ma – powiedział Warufakis.
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/finanse/grecki-parlament-zaakceptowal-porozumienie-cipras-i-warufakis-zdradzaja-kulisy/nm158n
    ==============

    Nowa odsłona demokracji, to dyktat finansistów…..

  28. Grecy jednak to tacy sami idioci jak Polacy. Polacy bez wazeliny podsuwają się pod buta USA a Grecy pod buta Niemieckiego. Głupi zawsze zdechną.

  29. Jeden piękny przykład:
    Niejaki Orban na Węgrzech wygrażał, że wprowadzi karę śmierci. Usłyszał, że jeśli tak, to won z Unii. I się skończyło poprawianie kodeksu.
    To samo, mam nadzieję, będzie i tutaj. Oby.

  30. Ida dla Polski straszne czasy. Gorsze od czasow poznego Gierka i komuny. Znowu rzadzic beda durnie, prostacy i chamy pod okiem i z blogoslawienstwem mafii koscielnej. JW to tylko opportunista jak Richard Czarnecki, Kurski czy inne polityczne przybledy. Bac nalezy sie tych „ideowcow” w stylu Ziobry, Kaminskiego i Macierewicza. Oj zapelnia sie wiezienia To oni niewinnymi ludzmi i Polska wroci w epoke kamienia lupanego i znowu zaplona stosy inkwizycji.

  31. PO i PiS, duopol lub lepiej dupol wywodzi się z jednego gnijącego korzenia mitu solidarnościowego . Różnica wyrażą się tylko w uprawianym bełkocie, cynizmie i sposobie klęczenia przed biskupami. Jedni klęczą na jednym kolanie, drudzy na obydwu bijąc się do tego w piersi.

  32. pawel markiewicz
    16 lipca o godz. 9:46
    Czasy późnego Gierka lub czas komuny to były dla rodaków złote czasy. Pomnij los tych po rozbiorach, powstaniach, wrześniu 44, po bohaterskim zrywie warszawskim 44 roku, lub lata Wałęsy. Oni mieli pieski los.

  33. Wiesiek59,
    Wymiana kadr na wszystkich szczeblach, kilkaset tysięcy zmian kadrowych w newralgicznych punktach gospodarki, wojska, mediów, sądownictwa.
    Czy tak powinno być?

    Dobre pytanie. Powinieneś zapytać o to swojego przedstawiciela w Sejmie.

    Miliony wydane na odprawy i mnóstwo straconego czasu a czas to też pieniądz.
    Jestem za ograniczeniem zmian do stanowisk ministerialnych.

  34. Panie Markiewicz,

    Proszę przestać czytać GW do poduszki.
    Uszkadza…jak widać.
    Koszmary murowane.

  35. Pierwsze zmiany już są.

    Zamiast sarmackiego, prowincjonalnego safanduly młody obyty w świecie, doskonale wyksztalcony i znający języki prezydent.

    Panie Markiewicz to faktycznie przerażające.

  36. NIK ma wyśrubowane wymagania. Urzędnicy oczekują co najmniej 2-litrowych, 200-konnych silników pod maską. Nowe limuzyny mają mieć dwustrefową klimatyzację oraz radio z odtwarzaczem CD i 6-calowym ekranem.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-rmf24-nik-zamawia-limuzyny-ma-wysrubowane-wymagania,nId,1852949#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===============

    Buractwo……

    Tyle że takich buraków jest kilkadziesiąt tysięcy.
    Dość kosztowne w sumie.
    Zmiana władzy, to zmiana wystrojów gabinetów, sekretarek, samochodów, laptopów, komórek.
    Łącznie, kilkaset milionów?
    Kilka miliardów?

  37. Pan Redaktor pisze:
    „Platforma często mówi, że coś jest niemożliwe.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    PO tak mowi, aby ukryc fakt, ze NIE POTRAFI.
    I dlatego w nadchodzacych wyborach do Sejmu nalezy oddac glos na tych, ktorzy
    potrafia, czyli na PiS.

  38. Wyciek
    16 lipca o godz. 9:41
    Szanowny Panie,
    swojego casu Niemcy, Japonczycy i Wlosi pod Amerykanskim butem bardzo szybko
    staneli na nogi. Jakis czas pozniej amerykanski but postawil na nogi Koree Poludniowa.
    Od kiedy w Europie amerykanski but zstal zastapiony butem niemieckim, Europa
    pograza sie coraz bardziej.
    Byc moze wynika to z faktu, ze Amerykanom buty sluza do marszu ku wolnosci i demokracji a Niemcom do kopania slabszych.

  39. W. wypisuje na blogu niedorzeczności. Oto typowy przykład jego konfabulacji:

    16 lipca o godz. 8:12
    http://agrobiznes.money.pl/artykul/polska-zywnosc-do-usa-ile-ugral-minister,178,0,1859762.html
    Jaki ten nasz minister jest głupi?
    Wierzy w gruszki na wierzbie.
    Zapomniał, biedaczysko,że kurczaki, które będzie wysyłał do Ameryki,
    pochodzą z amerykańskiego zboża, które importuje z Ameryki, za ciężkie
    dolary/ wydrukowane w stodole/, żeby je mieć musi je pożyczyć od Ameryki.”

    Mój komentarz
    Polska jest dużym producentem zbóż – 3 miejsce w UE po Niemczech i Francji. W Polsce produkcja zbóż wynosi około 29 mln ton. Eksport – około 2,9 mln ton, import – około 1,4 mln ton.

    Polska jest największym producentem drobiu w UE – 2,1 mln ton.
    Polska importuje soję (śrutę sojową) głównie z Argentyny.
    Polska importuje kukurydzę głównie z Wegier i Słowacji, pszenicę głównie z Niemiec i Czech.

    W. na prawo i na lewo nazywa ludzi głupimi plotąc przy tym bzdury. Łatwość ciskania kalumniami i głoszenia konfabulacji jest objawem niestabilności.
    Znajduje dyskutantów, którzy przechodzą z aprobatą obok tych bzdur i dokładają do nich – likwidację przemysłu, likwidację „Forum”, odmóżdżenie narodu” i temu podobne ekspiacje-konfabulacje.
    Pzdr, TJ

  40. Miły Andrzeju Faliczu ;
    Dałbyś spokoj z tym epatowaniem Prezydenta _Elekta – ,że * Obyty w świecie ,doskonale wykształcony ,znający języki * Tysiace takich młodych Polaków w tzw. świecie porusza sie ze swobodą .
    No , ale tu mamy prezydenta .
    To się dopiero okaże , jaki będzię obyty i czy to OBCY zauważą . Do wiosny ,ten czas pozwoli potwierdzić Twoje Achy lub watpliwosci posiać .

  41. Waldemar
    16 lipca o godz. 10:51
    Miły Andrzeju Faliczu ;
    Dałbyś spokoj z tym epatowaniem Prezydenta _Elekta

    Mój komentarz
    Nie chce krakać, ale Duda wygląda mi na powolniaka, bardziej niż Komorowski.
    Pzdr, TJ

  42. Takie pomysły będą znajdować coraz więcej poparcia – wymiar sprawiedliwości ma złą prasę i nie cieszy się poparciem tych, którzy mieli nieszczęście mieć z nim kontakt. Ciągnące się latami procesy, przetrzymywanie ludzi latami w aresztach, dominacja litery prawa nad jego duchem, alienacja środowiska: troska o wewnętrzną spójność kosztem elementarnej sprawiedliwości itp. Powstało na ten temat kilka dobrych filmów („Układ zamknięty” i inne) i co? I nic.

    Samo środowisko nie reaguje na skandaliczne w społecznym odbiorze akty niesprawiedliwości co prędzej czy później doprowadzi do przesilenia.

    PiS tylko wskazuje na moim zdaniem autentyczną niewydolność systemu. Tyle że system zły pragnie zastąpić systemem znacznie gorszym. Może im się to niestety udać.

  43. Panie Redaktorze.
    Ktos na blogach podal pseudonim ww JW” PIEKNY UMYSL” ktorym okreslili go koledzy z pisu.

  44. Wyciek i Falicz

    Zaloze sie, ze za rok czy dwa bedziecie obaj medrkowac, ze trzeba bylo pomyslec nad urna wyborcza i nie wybierac dupami tylko mozgiem. „Miales chamie zloty rog….”. Ten cytat zawsze bedzie na czasie w Polszcze

  45. Krajowe echa przesilenia greckiego.

    W TOK FM rozmowa Sierakowskiego z Żakowskim:

    „Sierakowski: Uważam, że po raz pierwszy Niemcy naprawdę przegięli. Pierwszy raz po 1945 r. coś się zmieniło. Zapamiętajcie nazwisko Wolfgang Schäuble, bo to jest
    człowiek, który odegra rolę negatywnego bohatera i dołączy do negatywnych bohaterów z historii Niemiec

    Żakowski: Ja też mam takie wrażenie, że oni nie tylko przegięli w sensie takim, że przyjęli złą strategię merytoryczną. (…) Ale przede wszystkim przegięli symbolicznie. Ja pierwszy raz, pierwszy raz w życiu poczułem, że Niemcy mogą być niebezpieczne. Bo zachowali się z niemiecką butą. Tu już nie chodzi o meritum, ale o tą butę Schäublego. No i pani kanclerz oczywiście też, choć ona jest łagodna, ciepła itd.

    Sierakowski: Tak jest!”

  46. Ojciec Padre!!!
    Dom lub mieszkanie z lokatorem to marny zakup dla ewentualnego nabywcy. Gdzie podziejesz Polaków z ziem pozyskanych? Liczysz, że wyemigrują za chlebem?

  47. Bar Norte
    16 lipca o godz. 11:49
    Cytowani panowie zaczynaja powoli kapowac to,
    co Kaczynski glosil juz od lat.

  48. Tejot
    Gdzie widzisz, te moje niedorzeczności?
    W twoim wpisie tego nie widać.
    Napisałeś , że bijemy rekordy w produkcji drobiu. Wg mojej wiedzy, tak się dzieje z polskiej, naszej głupoty. Kurczak jest szkodliwym pożywieniem,
    z hodowli fermowej, skład biochemiczny ma niekorzystny, dla człowieka, bo jest w nim praktycznie samo białko, z małą ilością tłuszczu. Fakt, jest to mięso tanie, ale, to nie znaczy, że dobre dla Polaków. Nie mogą tego szczegółowo uzasadniać, żeby nie zaszkodzić. Wiedza, źle użyta jest gorsza od niewiedzy.

    W sprawie greckiej wszyscy mają rację, bo patologia zaszła już za głęboko.
    Pokazał się nowy głos ministra finansów Niemiec, moim zdaniem , jedynie słuszny:

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-kryzys-grecki/aktualnosci/news-niemiecki-minister-grexit-to-najlepsze-rozwiazanie,nId,1853091

    – jeszcze wszystko jest możliwe.Rzecz jest w dalszym ciągu otwarta.

  49. Niemiecki minister finansów poparł francuską propozycję europejskiego rządu gospodarczego. „To bardzo pilne, to stanowisko podziela rząd niemiecki” – zaznaczył Schaeuble. Konieczne jest jednak „dalsze rozwinięcie” traktatów europejskich. Jego zdaniem należy przekazać więcej kompetencji narodowych strukturom europejskim.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-kryzys-grecki/aktualnosci/news-niemiecki-minister-grexit-to-najlepsze-rozwiazanie,nId,1853091#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===============

    Federalizacja?

  50. Tez to czytalem Wiesku.

    Podobalo mi sie jego stwierdzenie, ze :

    „należy przekazać więcej kompetencji narodowych strukturom europejskim…”
    Zw czesniejszym zdaniem, ze na wszystko musi sie zgodzic Bundestag.

    Kompetencje niech przekazuja inni – Niemcy konstytucji nie maja zamiaru zmieniac.

  51. Silniejsza gospodarka amerykańska, bardziej agresywni prawnicy amerykańscy, inny rynek pracy, odmienne zapisy odnoszące się do wartości intelektualnej – to może prowadzić już na etapie negocjacji do istotnych dysproporcji w warunkach umowy – dodaje Mączyńska. Mało tego, sama symetria obiecywanych korzyści nie wystarczy. Zwycięża zawsze silniejszy. Dlatego tak ważna jest obrona interesów krajowych z zachowaniem gospodarki wolnorynkowej, by Europejczycy nie dostali rykoszetem nieprzemyślanych zapisów.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/ttip-wzbudza-tyle-samo-obaw-co-nadziei,2139499,4141?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =================

    Pieniądz gorszy wypiera lepszy, silniejszy dominuje nad słabszym…..
    Globalizacja sprzyja likwidacji lokalnych miejsc pracy.
    Chcemy tego?

    Gospodarka grecka w dużej części została zlikwidowana przez konkurencję zewnętrzną właśnie. To samo może spotkać Europę.
    Korzyść z tego że będzie taniej, dla gołodupców ma niewielkie znaczenie.
    Bez pracy nie będzie ich stać…..

    To jest główne zagrożenie TTIP,,,,
    Ale, elity mogą nas sprzedać za frazesy i paciorki.

  52. Osobiscie uwazam to za nieporozumienie.
    Europa to roznorodnosc.
    Swoiste laboratorium odmiennych kultur i rozwiazan.
    Nie da sie tego wtloczyc w teutonska forme.
    Stracimy na tym wszyscy lacznie z Niemcami.

    UE powinna zostac jak jest – Unia suwerennych pasntw ze sferami wspolnymi jak np. armia.
    I swoboda handlu, przenoszenia sie itd.
    Rozwoj regionow, braterstwa miast etc etc.

    Waluty powinny byc indywidualne a euro opcja.
    Nie widze problemu w posiadaniu wlasnej waluty przez Szwecje czy Danie.
    Czy Polske.

  53. Artoo

    W Grecji ciekawa sytacja.

    Pakiet „kuracyjny” przyjęty ale rząd najprawdopodobniej stracił większość. Na „kurację” nie zgodził się koalicjant Syrizy mający w dyspozycji armię.
    Syriza się rozpadła i jej lewe skrzydło kontestujące „kurację” zapowiada nacjonalizację banków.
    Tak więc jest problem kto ma tę „kurację” wdrażać. Niemcy naciskają na powołanie przychylnego im rządu technicznego. Nie trudno sobie wyobrazić jak ten rząd przyjmie zrewoltowana ulica. Tym bardziej, że to ma być rząd do końca kadencji a nie jak logika nakazuje do przyśpieszonych wyborów. Niemcy bowiem chcą tych wyborów uniknąć, bo ich wynik jest oczywisty.

    Niezły młyn. Zastanawiam się czy Kołodko nie miał rację pisząc, że Grecja jest w sytuacji przedrewolucyjnej.

  54. wiesiek59
    16 lipca o godz. 12:52

    =================
    Pieniądz gorszy wypiera lepszy, silniejszy dominuje nad słabszym…..
    Globalizacja sprzyja likwidacji lokalnych miejsc pracy.
    Chcemy tego?…”

    No wlasnie nie chcemy i dlatego byc moze tworzenie Stanow Zjednoczonych Europy to taki sobie pomysl.

    Juz euro to bylo krok za daleko.
    Nie musi wszystko byc zaraz decydowane gdzies w Brukselii przez najsilniejszych.
    Do doopy!

    UK pewnie wystapi z klubu niemieckiego.
    Wlasnie zalatwiajac Grecje zalatwiono wyjscie jednego z najwazniejszych czlonkow UE.
    Rownowaga juz kompletnie sie zachwieje.

  55. @wiesiek 16 lipca, 8:39

    Niestety, to ” nowoczesna ” PO pokazala , jak sie UWSTECZNIA kraj wedlug najgorszych wzorcow republik bananowych. Wszystkie stanowiska sa obsadzane z klucza nomenklaturowego, jak za najgorszych czasow PRL, z podobnym zlym skutkiem dla panstwa.
    Gdy we Francji zmienia sie rzad, zawodowa, apolityczna kadra zostaje.Styropiany rozdaja kazdy stolek kolesiom i krewnym.Najjaskrawszym przykladem bylo obsadzenie funkcji menadzera Jastrzebskiej Spolki Weglowej przez kolege ( Jareczka Zagorskiego ), ktory z gornictwem przedtem do czynienia nie mial i doprowadzil przedsiebiorstwo do ruiny.

    Sady u nas wygladaja podobnie- sluza glownie oligarchom i szabrownikom ( przejmowanie kamienic ).

    wiesiek59 :
    ,, …czy to dobrze, że przejęcie władzy po poprzednikach odbywa się w naszym kraju w stylu latynoskiego zamachu stanu.
    Jakaś zła tradycja powstała, sądząc po poprzednich przypadkach.
    Wymiana kadr na wszystkich szczeblach, kilkaset tysięcy zmian kadrowych w newralgicznych punktach gospodarki, wojska, mediów, sądownictwa.”
    Nalezy miec nadzieje, ze jesli kaczorki przejma wladze jesienia, to prezio odetnie sie od tych praktyk ,, gruba kreska ”

    PS Ostatnie wiadomosci z frontu walki neoliberalizm-spoleczenstwo :
    Sad Handlowy USA ma zatwierdzic w najblizszych tygodniach sprzedaz ostatniego amerykanskiego producenta komputerowych ukladow scalonych-Micron Systems -chinskiemu przedsiebiorstwu Unigroup, kontrolowanemu oczywiscie przez Partie Komunistyczna.
    Jak mawial Wladimir Illicz ,,..kapitalisci sprzedadza nam nawet sznur, na ktorym ich powiesimy…”.
    Na szczescie uklady scalone dla Motoroli do zapalnikow w bombach i rakietach sa produkowane w Izraelu, wiec w razie zimnej wojny chinsko-amerykanskiej, istnieje zrodlo elementow uzbrojenia u dalekiego geograficznie, ale bliskiego politycznie sojusznika.

  56. Bar Norte
    16 lipca o godz. 13:00

    W dalszym ciagu uwazam, ze Grecja powinna zbankrutowac i przejsc na drachme.
    Albo przejsc na drachme i zbankrutowac.

    Bedac w Euro nie moga a powinni.
    Powinni juz zaczac drukowac nowe pieniadze i dostac ze 30 miliardow zaberzpieczenia na okres przejsciowy.

    Bankructwo wymyslono dokladnie po to by umozliwic nowy start.
    To zupelnie normalny mechanizm w gospodarce kapitalistycznej.
    Bankrutuja w USA miasta, bankrutuja olbrzymie firmy, bankrutuja poszczegolni ludzie i to masowo…bankrutowaly panstwa jak Rosja i Argentyna i co z tego.
    I kreci sie dalej – nawet dzieki temu lepiej.

    Bo najwazniejsze zeby sie krecilo.
    Sytuacja gdzie 50% mlodych jest bezrobotna jest duzo gorsza (I absurdalna z kazdego punktu widzenia) niz posiadanie dlugu wysokosci 300 miliardow Euro, ktore np. FED dopisywal dopiero co z niczego do bankowych kont kumpli…w poltora miesiaca.

  57. Zawsze powtarzałem, że pisowski lud wywodzi się wprost z pokomunistycznego łoża. To dziedzice stalinowskiej opresji, która też się stroiła w szaty ludowej sprawiedliwości. Przecież gdzieś elektorat dawnego PZPR musiał się podziać, on nie zniknął. Na symbol ich mentalności doskonale się nadaje przedmiot, który niedawno dostał w prezencie papież: sierp i młot, a na nim ukrzyżowany Chrystus.

  58. pawel markiewicz
    16 lipca o godz. 11:37
    Wyciek i Falicz
    Zaloze sie, ze za rok czy dwa bedziecie obaj medrkowac, ze trzeba bylo pomyslec nad urna wyborcza i nie wybierac dupami tylko mozgiem. “Miales chamie zloty rog….”. Ten cytat zawsze bedzie na czasie w Polszcze…”

    Super!
    Ja sie zakladam juz! – 16/07/2015 16.48 czasu Delhi.

    POLITYKA:

    „Andrzej Duda (PiS) – jeden z najaktywniejszych posłów, jego wypowiedzi na sali obrad plenarnych dotyczą prawie wyłącznie ustaw i stanowionego prawa, nie są zaś oświadczeniami „na każdy temat”, bez ładu i składu. Wiceprzewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, rzeczowy i kulturalny, co w tej komisji jest szczególnie ważne. Otwarty na argumenty opozycji, pokazuje, jak można dyskutować, nikogo przy tym nie obrażając. Zamiast uszczypliwości i ataków personalnych – merytoryczne argumenty….”

    Andrzej Duda zna cztery języki obce, doskonale angielski i niemiecki.
    Doktor prawa UJ ( w czasie studiow uznawany za wybitnego studenta)
    Jest synem Jana Tadeusza Dudy, elektrotechnika, profesora nauk technicznych i samorządowca, oraz Janiny Milewskiej-Dudy, profesor nauk chemicznych.

    Wole rowniez Szczerskiego uwazanego za jednego z najlepszych w Polsce europeistow niz Schetyne partyjnego intryganta o usmiechu sprzedawcy uzywanych samochodow.

    Narazie nowa druzyna PiS wygrywa z PO w przedbiegach.

    Tak jak dla mnie profesor Glinski byly prezes Towarzystwa Socjologow Polskich przerasta o glowe Ewke Kopacz – pediatre z Szydlowca.

  59. D. Passent: ” … minister sprawiedliwości – a więc znów władza wykonawcza – miałby prawo do zaskarżania wszystkich wyroków prawomocnych”.

    Widać u Pana Redaktora długoletni trening w PRL. W III RP władza wykonawcza (minister) jest przynajmniej wybieralna i odwoływalna, czyli podlega kontroli obywateli, władza sędziowska zamknięta we własnej koroporacjyjnej skorupie przed nikim nie odpowiada.

  60. Vera
    „Niejaki Orban na Węgrzech wygrażał, że wprowadzi karę śmierci. Usłyszał, że jeśli tak, to won z Unii”.

    Niejaka Vera nie rozumie istoty „negocjacji”. Europa odetchnęła z ulgą, Orban chciał kary śmierci, ale zdecydowany protest najprawdziwszych Europejczyków spowodował, że potwór z Budapesztu ograniczył się do opodatkowania banków i supermarektów. 🙂

  61. pawel markiewicz
    „Oj zapelnia sie wiezienia …. niewinnymi ludzmi i Polska wroci w epoke kamienia lupanego i znowu zaplona stosy inkwizycj”.

    Oj tam, oj tam, najwyżej Magdaleno Środo spłonie, ale za to przejdzie do historii. 🙂

  62. Problemy Niemiec wschodnich rozpoczęły się na początku lat 90. ryzykowną decyzją kanclerza Helmuta Kohla, który zdecydował się na wprowadzenie w Niemczech wschodnich marki niemieckiej na miejsce marki enerdowskiej. Nie uwzględniono przy tym różnic w wydajności obu gospodarek. Przelicznik, 1:1, okazał się zabójczy nie tylko dla przeciętnego Müllera i Schmidta, ale także dla większości wschodnich firm. Do połowy pierwszej dekady XXI wieku sytuacja gospodarcza Niemiec wschodnich stale pogarszała się mimo olbrzymich pakietów pomocowych. W 2005 roku bezrobocie na terenach byłego NRD osiągnęło rekordowy poziom 18,8 proc.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,18363370,w-bylej-nrd-pracuja-wiecej-niz-na-zachodzie-niemiec.html#ixzz3g3UDtUaO
    ===============

    W kontekście greckim, czy polskim, ciekawe zestawienie.
    Można pracować do us….nej śmierci, a i tak nie nadgoni się różnic w wydajności pracy i branżach mniej i bardziej produktywnych.
    Przyjęcie euro to wyrok śmierci dla słabszych gospodarek?

  63. Zabawne czytać wytwory PiSowskich pałkarzy na forach POLITYKI. Chamstwo, zwykle bluzgi, agresja wobec inaczej myślących to cecha charakterystyczna wielu tutejszych zwolenników Kaczyńskiego, Dudy czy innego Ziobry.

    I nadmiar wolnego czasu, jak widać.

  64. @Bar Norte, „sedzina” byla kiedys zona sedziego, teraz jest soba, a jak pracuje sama w takim zawodzie to jest sedzia Piwnik.
    Wiem, ze sie przejezyczyles, ale na wszelki wypadek zauwazam.

  65. zyta2003

    Masz rację, dziekuję za korektę.

    Na swoje wytłumaczenie mogę mieć tylko podświadomą podatność na perfidnie sączoną poprawność polityczną – premiera, ministra, marszałkini … I tak do sędziny zabrnąłem.
    Bez sensu.

    Jeszcze raz dzieki za uzasadniony wytyk.

  66. zyta2003

    A propos poprawności politycznej i tematu podjętego przez Daniela Passenta …

    Wiesz co dzisiaj usłyszałem w Wiadomościach w związku z tzw „II Wojną Przeciwko Dopalaczom”?

    „Działania wykrywcze doprowadziły do pieciu realizacji”

    A to oznacza tłumacząc z nowomowy na polski – „śledztwo doprowadziło do pięciu aresztowań.”

  67. Tak się zastanawiałem nad stopniem skomplikowania Prawa…….

    Dopalacze funkcjonują, bo KAŻDA używana substancja chemiczna musi być zabroniona.
    Impossybilizm prawny, bo co roku wynajduje się kilka tysięcy nowych.
    W efekcie, na wolność wychodzą ludzie zarabiający na truciu innych ciężkie pieniądze.
    A wystarczyłaby INSTRUKCJA, albo inna INTERPRETACJA sredniej rangi urzędnika, by poszli siedzieć……

    Gdy coś służy wyprowadzaniu pieniędzy z kasy Państwa, to się da.
    Gdy coś służy ochronie głupców przed samym sobą, ale uszczupli dochody mafii, to się nie da…..
    Ośmiornica ma już taki zasięg?
    Tak się pytam……

  68. Andrzej Falicz, 16 lipca o godz. 13:31

    … zapomniales dodac, ze Duda zostal wybrany przez Jezusa Chrystusa copotwierdzila mama prezydenta elekta, tyz profesorkska glowa i niewatpliwie wybitna

  69. Tutuł w kieleckim dodatku „Gazety Wyborcza”: „Dlaczego dachy wiat w Kielcach są przezroczyste”?

    No właśnie, o co tu chodzi?

    Informacja kieleckiej „Gazety Wyborczej”: Dachy wiat przystankowych w Kielcach są złe, bo przezroczyste. O co u licha chodzi? To wyjaśniam, spółka AMS, należąca do wydawcy „Gazety Wyborczej” Agora SA, dostała zlecenie na remont wiat przystankowych w Warszawie w latach 2013 -2016. W stolicy spółka AMS od dwóch lat pracowicie modernizuje dachy wiat przystankowych, które teraz są … także przezroczyste, jak w Kielcach. Zapewne spółka AMS mająca duże moce przerobowe chciałaby teraz dostać zlecenie z Kielc, w tym celu należy wykopać stamtąd inną firmę, uprzednio ją dezawuując w mediach. Przezroczyste dachy wiat przystankowych w Kielcach są złe, a przezroczyste w Warszawie całkiem dobre. Tandem spółka AMS i „Gazeta Wyborcza” działa bezbłędnie i bezwzględnie, niby to informuje, ale faktycznie robi nieuczciwy biznes, przy okazji wodę mózgu czytelników. Interesy Agory SA na styku z państwem i samorządami to duży temat. To akurat drobny przykład, więc tym jaskrawiej pokazuje mechanizm jak działa państwo Platformy Obywatelskiej.

    http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,18365638,na-nowych-przystankach-jak-w-piekarniku-dlaczego-dachy-wiat.html

    Nowe wiaty przystankowe w Warszawie z przezroczystymi dachami made in Agora SA można sobie obejrzeć wpisując te słowa w google (obrazy)

  70. Wiesiek59

    Czytałem gdzieś w sieci, że w Nowej Zelandii każdy może sprzedawać każdą substancję jaka chce. Jednak najpierw musi zlecić badanie (wpłacajac 50 proc. kosztów) w państwowej placówce badawczej, czy to co sprzedaje nie jest dla ludzi szkodliwe i czy nie uzależnia. Jesli okazuje się, że to nieszkodliwe i nie uzależnia to może tym handlować. Podobno dopalacze nie są znane w Nowej Zelandii.

    No i pamiętaj, że twoja ulubiona partia od 8 lat walczy z doplaczami. 🙂

  71. bar norte:
    „realizacja” to zatrzymanie, nie zastosowanie tymczasowego aresztowania.
    Termin nie jest ustawowy, lecz subgwarowy, policyjny.
    Rzecz ma się tak, że realizacja to efekt wcześniejszych, skierowanych na określony termin, uzgodnień policyjno – prokuratorskich i nijak się ma do efektu zatrzymania. Uzgadnia się więc realizację – to jest zatrzymanie, doprowadzenie do prokuratora, a potem następuje wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie. I tu pojawia się zagwozdka.
    A następnie jest lament w mediach, że sąd nie zastosował tymczasowego aresztowania – oczekiwanego rezultatu realizacji. Bo nie było ustawowych przesłanek ku temu.
    To pokłosie statystyki, czegoś co determinuje w Polsce pracę organów ścigania. Bo za zatrzymanie premiuje się trudną pracę funkcjonariuszy.
    Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z praworządnością.
    Tak było za SLD, AWS-u, PIS-u i PO.
    A jeśli ktoś uważa, że zmiany w procedurze zmienią coś w tym przedmiocie, ten kiep.
    Będę nudny dla tutejszych geniuszy, międlących trzy po trzy – ale problem jest w mentalności policyjnej, wciąż bolszewickiej.

  72. Zastanawiam się, dlaczego światli komentatorzy na blogu uważają, że walka rządów w Europie z dopalaczami jest prowadzona niemrawo, beznadziejnie wolno i nieskutecznie. W Europie ma kontakt z dopalaczami w różnych krajach od 5 do 10 % młodych ludzi.
    Komentatorzy ci mają świetne pomysły na dopalacze – wystarczy po prostu zakazać lub wystarczy decyzja urzędnika średniego szczebla, itd.

    Nie wchodzą w szczegóły – co zakazać, jakie prawne skutki wynikną z tego zakazu, czego konkretnie mają dotyczyć zakazy. Jak można zakazać dopalacza, którego jeszcze nie ma? Pojawi się w przyszłym roku.

    W UE walka z dopalaczami jest tak samo trudna jak w Polsce. Przebadanie danej substancji pod względem jej psychoaktywności, czyli ustalenie jej szkodliwości oraz uchwalenie konkretnego przepisu na zakaz sprzedaży obejmującego tylko zakaz sprzedaży do spożycia, bo np. zakaz sprzedaży dla przemysłu nie może obejmować takiej substancji, zajmuje sporo czasu.
    Wytwórcy dopalaczy przecież nie piszą na opakowaniach dopalaczy, że jest to substancja spożywcza. Producenci dopalaczy mogą zamieszczać na ich opakowaniach różne inne dowolne określenia – do kolekcji, do odlotu, itd., i to robią.

    Z dopalaczami jest mniej więcej tak jak z materiałami wybuchowymi. Wiadomo, ze materiał wybuchowy można spreparować poprzez zmieszanie nawozu sztucznego a jakimś olejem (Breivik w Norwegii), trocinami, itd. Czy z tego powodu zakazać można sprzedaży nawozów? Można kontrolować. Ale jak? Są na to jakieś przepisy prawne?

    Sprawę walki z substancjami psychoaktywnymi, których rodzajów są setki, komplikuje postęp w technice wytwarzania nowych substancji. Co roku syntetyzowanych, czy tez ekstrahowanych jest kilkaset substancji psychoaktywnych. Szereg z nich wchodzi na rynek jako substancje, nie jako dopalacze. Producenci produkują, dilerzy rozprowadzają i mogą mówić – a ja wiem, co z tym dalej nabywca robi, ja mu nie kazałem tego jeść. I jest to zgodne z prawdą.

    Komentatorzy na blogu przedstawiają ten sprawę dopalaczy naiwnie – jako prosty, banalny problem do rozwiązani jednym podpisem.
    Pzdr, TJ

  73. tejot:
    „Komentatorzy na blogu przedstawiają ten sprawę dopalaczy naiwnie – jako prosty, banalny problem do rozwiązani jednym podpisem.”
    Tak to przedstawił przed kilku laty twój idol, obecnie na uchodźstwie w Brukseli.
    Społeczeństwo (i komentatorzy) powiedzieli: sprawdzam.

  74. pawel markiewicz
    16 lipca o godz. 15:02
    Andrzej Falicz, 16 lipca o godz. 13:31

    … zapomniales dodac, ze Duda zostal wybrany przez Jezusa Chrystusa copotwierdzila mama prezydenta elekta, tyz profesorkska glowa i niewatpliwie wybitna…”

    Nie znam sie na sprawach religijnych jestem niewierzacy.

    Ale w tych sprawach mozesz sie poradzic wice-szefowej Twojej partii Hanki Bufetowej Gronkiewicz – ostatecznie dziala aktywnie w Ruchu Odnowy w Duchu Świętym.

    Moze Tusk?
    On bral przeciez w przyplywie opoznionej wiary przedwyborczej slub koscielny.

    Albo Bronek Onufry Komorowski Twoj Prezydet – http://bi.gazeta.pl/im/8/8821/z8821738Q,5-wrzesnia–Czestochowa–Jasna-Gora–Abp-Stanislaw.jpg
    Poradzi sie kolegow w Czestochowie.

  75. Piwnik kontra Wojciechowski

    Minister sprawiedliwości w rządzie Millera (SLD, X-2001 do VII-2002), Barbara Piwnik krytykuje, polemizuje i wyjaśnia w TOK FM (16-VII 10:00), jak szkodliwe są pomysły europosła PiS. Od rozwalenia równowagi w trójpodziale władzy w oparciu o manipulowanie informacjami z sądów po użycie prowokacji.

    Populizm atakuje przy okazji wyborów z ogromną siłą, a imię jego jest PiS. Populizm gospodarczy, populizm ustrojowy, populizm pod każdym innym względem. PiS odwołuje się do Polski ludowej, do jej konserwatywnej wrażliwości i lenistwa umysłowego.

    Dokąd idzie Polska?

  76. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 15:25

    Idealne rozwiązanie.
    Producent MUSI udowodnić nieszkodliwość produktu.

    tejot
    16 lipca o godz. 15:33

    Gość który produkuje, porcjuje i rozprowadza substancje psychoaktywne w postaci działek, wie co czyni.
    Idiotyczne usprawiedliwienie to takie, że nie wie w jakim celu to robi.

    Butapren, czy rozpuszczalnik, mają inne zastosowanie niż tabletka, czy ampułka z taką zawartością, z góry przeznaczoną do zastosowania w celu oszołomienia.
    A w takiej postaci- porcji do zastosowania- produkuje się psychotropy i substancje psychoaktywne.
    ZAMIAR powinien być karalny w tym przypadku.
    A jeżeli nawet nie, to NIEOPODATKOWANE dochody i rozprowadzanie poza kontrolą, byłyby wystarczającą przesłanką.
    Al Capone siedział za podatki, nie morderstwa.
    No i ofiar Ala było mniej niż psychotropów wszelkiej postaci……

  77. Wiesiek
    Nie jestem i nie byłem zwolennikiem Euro ,muszę jednak stwierdzić, że porównywanie wprowadzania go , z w prowadzeniem marki zachodniej w NRD, jest zbytnim uproszczeniem.
    Do strefy Euro wchodzą kraje , które przedtem muszą spełnić odpowiednie warunki ekonomiczne i które są do tego kroku przygotowywane przez dłuższy czas , a już przedtem były uczestnikami wspólnego, wolnego rynku.
    Zachodnia marka zaś została w NRD praktycznie wprowadzona przez noc , pod presją NRDowskich obywateli, (pod wpływem haseł: „jak marka nie przyjdzie do nas, to my przyjdziemy do niej” ).
    NRDowska gospodarka przedtem hermetycznie odgrodzona od Zachodu, jej produkty nie były jakościowo i technologicznie konkurencyjne z zachodnimi, zaś koszty produkcji w upadłej wschodniej gospodarce były wielokrotnie wyższe. Oczywiście wymiana 1:1 była ostatecznym gwoździem do trumny dla gospodarki DDR.
    Gospodarkę tą spotkał ze względów politycznych prawdziwy crash, w porównaniu z tym przystąpienie takiej np. Słowacji do Euro jest miękkim lądowaniem.
    Jeszcze raz , piszę o tym nie aby bronić Euro, którego konstrukcję uważam za całkowicie chybioną, albo namawiać do jego przystąpienia, ale tylko po to aby nie odwracano uwagi od jego rzeczywistych problemów.
    Euro wprowadzono w Europie w czasach eufori politycznej , po upadku Układu Warszawskiego. Wtedy wszystko wydawało się możliwie i w zasięgu ręki , więc zaczęto pogłębioną intgrację europejską od tego co było pod ręką i najłatwiejsze, od wspólnej waluty, w przekonaniu , że będzie to tylko pierwszy krok w drodze do zjednoczonej politycznie, gospodarczo i socjalnie Europie. Niestety był to też ostatni ważny krok integracyjny. Projekt Konstytucji Europejskiej upadł, Traktat Lizboński, trzeba było członkom dosłownie wyszarpać z pyska , a stał sie on tylko słabym namiastką wspólnego ustawodastwa, które w całości nawet nie obowiązuje w całej Unii.
    Czas pomału przyznać się do tego, że nasza generacja zawiodła i że w ciagu kilku lat zdołaliśmy roztrwonić spadek naszych rodziców, ktorzy po doświadczeniach dwóch wojen światowych starali się nam zostawić, zjednoczoną i pokojąwą Europę. Obecna europejska klasa idzie na łatwiznę i woli odgrzewać stare resentymenty, koncentrować sie na nacjonalistycznych egoizmach i podkreślać to co nas dzieli, zamiast szukania i budowania tego co nas łączy .
    Szukanie kompromisu w złożonych i czesto bardzo różnych europejskich interesach, jest mozolnym wysiłkiem, o ile łatwiej jest łomotać w nacjonalistyczny bemben.

  78. Z.B.I.G.
    16 lipca o godz. 16:23
    tejot:
    “Komentatorzy na blogu przedstawiają ten sprawę dopalaczy naiwnie – jako prosty, banalny problem do rozwiązani jednym podpisem.”
    Tak to przedstawił przed kilku laty twój idol, obecnie na uchodźstwie w Brukseli.
    Społeczeństwo (i komentatorzy) powiedzieli: sprawdzam.

    Mój komentarz
    ZBIG, kim jest ten idol i na jakiej podstawie zakwalifkowałeś go jako mojego idola.
    Coś Ci się pomętlikowało. Znalazłeś jakąś dechę i walisz nią w tejota, aż echo po blogu idzie.
    ZBIG, ja nie mam idoli.
    Lepiej by było, gdybyś opublikował swój pomysł na dopalacze.
    Pzdr, TJ

  79. tejot:
    doskonale wiesz, że problemu dopalaczy (a także kwestii jakiegokolwiek środka odurzającego a nadto problemu alkoholizmu i nikotynizmu) rozwiązać się nie da.
    Jeśli jestem sarkastyczny, to dlatego, że politycy PO mieli panaceum na wszystko. A uległe im kamery i mikrofony chłonęły każdy tekst typu: „idziemy po was!”.
    I proszę, nie wdawajmy się w bezsensowny dyskurs, czy jacykolwiek inni politycy TEŻ nie mieli remedium na wszelkie bolączki.
    Tak pięknie, jak politycy Platformy nie kłamał dotąd nikt w III RP.

  80. Levar
    16 lipca o godz. 10:48
    Wszytko byłoby dobrze, gdyby pod tymi butami nie było krwi, zbrodni, agresji, bomb, dronów, grabieży, okupacji, zniewolenia, wyzysku i wielu innych plag.

  81. Polityka to największe bagno, w jakim w był Pan w życiu?

    (po chwili) Chyba jednak tak. W tym sensie bagno, że można dostać cios od ludzi, od których się człowiek nie spodziewa, i to jest przykre. Nie chciałbym jednak sprawiać wrażenia, że w ogóle uważam politykę za bagno.

    Większość Polaków tak uważa.

    Istotnie. Natomiast politycy uważają, że jest inaczej. Bo tkwią w tym bagnie i się do niego przyzwyczajają, jak złodziej do kradzieży, a prostytutka do seksu za pieniądze.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/janusz-onyszkiewicz-polityka-to-bagno-wywiad/c0nz72
    =============

    Interesujące…….

  82. Z.B.I.G.
    16 lipca o godz. 17:02
    tejot:
    doskonale wiesz, że problemu dopalaczy (a także kwestii jakiegokolwiek środka odurzającego a nadto problemu alkoholizmu i nikotynizmu) rozwiązać się nie da.

    Mój komentarz
    ZBIG, po pierwsze nie odpowiedziałeś na moje pytanie, kto jest moim idolem.

    Po drugie, problem dopalaczy różne kraje starają się rozwiązać, lecz 100 % sukcesu żaden nie osiągnął. Podobnie jest z alkoholizmem, złodziejstwem, korupcją, i innym …em. W tych dziedzinach i wielu innych nie istnieją 100 % eliminacje, 100 % sukcesy.

    Problem dopalaczy byłby bardzo łatwy do rozwiązania w państwie, które np. przyjęło szariat. Zakazane, co jest zakazane i kropka. Bez zbędnych deliberacji, negocjacji i rozpraw apelacyjnych więzienie przyjmuje kolejnego na odsiadkę. Wszyscy o tym wiedzą, a kto nie uznaje, to niech uważa.

    W państwie prawa tylko środki prawne mogą być kryterium rozróżnienia, co jest zakazane, a co nie jest.
    Państwo miękkiego prawa, a takim jest Polska dzisiaj, jest jakby pomiędzy tymi dwoma przypadkami. Szariatu na razie nie ma (choć kto wie, dużo obywateli demonstruje tęsknoty za taką formą prawa), a więc nie można wsadzić do więzienia obywatela na mocy decyzji mułły, czy sądu szariackiego, a system prawny jest zbyt wiotki, oraz ludzie zbyt wyrozumiali i mało zainteresowani, by uznać prawo jako kościec organizujący instytucje państwa oraz dający ludziom rękojmię równości oraz obietnicę sprawiedliwego postępowania państwa względem czynów zakazanych.

    Ludzie traktują prawo dwojako – jako opresję, którym posługuje się państwo, a przede wszystkim klasa rządząca, lub jako niespełnioną obietnicę, której klasa rządząca nie potrafi zrealizować, uruchomić, zrealizować tak, aby winni (oni) byli w ciupie i nas obywateli (my) by się nie czepiano.
    W obu podejściach prawo przegrywa.
    Pzdr, TJ

  83. Z.B.I.G

    Dzięki za poprawkę.

    Istotnie efektem „realizacji” nie musi być aresztowanie. To znaczy zmiana statusu wcześniej „zrealizowanego” na „osadzonego”, bo tak zwą współcześnie aresztantów.

    Frapuje mnie ta nowomowa.

  84. Ewa-Joanna
    16 lipca o godz. 1:39
    dziekuje; tak, jest podobnie(kasa); z tego, co widze, macie rowniez problemy z boat people, ktorzy gdzies tam na great barier reaf laduja; w zwiazku z tym pytanie:
    czy tasmania(tak jak u nas polska, czy litwa itd) twierdzi, ze to nie jest jej problem i north teritory moze sie w nos pocalowac ze swoimi problemami?

  85. z innej beczki:
    papa senior, papa junior?
    attentione!
    fc vaticano ma teraz dwoch napastnikow 😉

  86. …89 rok szogunatu

    widmo kukiza krazy nad zaściankiem
    sacco di stolica! płonie nad kruzgankiem;
    na nic pielgrzymki,urlopy, igrzyska,
    skonczyła sie na amen, ta laba cypryjska

    gajowym przyjdzie wrocic w knieje bursztynowe,
    a nam spłacac rachunki za ich bezhołowie.

  87. A Falicz: IMF. Jeżeli już chcesz być dowcipny a nie jedynie glupawy.

    Andrzeju F.

    Gratuluję powrotu do dawnej formy!

    Termin MFW – przyznaję ze skruchą, skopiowałem ze slangu geostrategów blogowych. Założyłem, że jest on zrozumiały zarówno dla przeciętnego rolnika spod Sandomierza, z dyplomem kreślarza (a nawet bez) – jak i blogowej, pogrążonej w bólu po Chapter11 lewicy.

    Ironia, jest jedyną formą walki z krańcową głupotą, z bezwiednym cytowaniem krążących po świecie fraz produkowanych przez wszelkiej maści proroków. Miękkie podbrzusze, okrążanie niedźwiedzia, kopanie Greka, banksterka, przyśniona rewolucja, przesrana rewolucja, kolonia, półkolonia – to czysty infantylizm, ukryty za fasadą onetowej erudycji. Vide pełne zachwytu wypowiedzi blogowej elity ilościowej.

    Na tasiemcowe blogowe potyczki – nie mam czasu ani ochoty. Nie jestem też w stanie leczyć siedzącego za pazurami nacjonalizmu, bigoterii czy mowy nienawiści. Do tejże specjalności, masz tu równą Twojej klasie kompanię – specjalistę od jabłek, antypodzkich gołodupców lub też wściekłego, nienawidzącego Polaków starucha nadającego spod wieży mariackiej w Tworkach.

  88. Jakiś młody człowiek, na forsalu, niezdrową propagandę sieje.
    O co tu chodzi !
    Wiesław?
    Że niby, niemieckie banki, dają kredyty, a całą Europa spłaca za Grecję,
    czy jakoś tak. Nic z tego nie rozumiem.

    http://forsal.pl/artykuly/883435,dymek-niemcy-maja-interes-w-upadku-grecji-to-nie-przesada-wideo.html

  89. tejot,
    w twym obszernym wywodzie rzecz sprowadza się do oczywistości, o której pisałem wcześniej – z używkami nikt sobie nigdy nie poradził (i nie poradzi).
    Po więc więc męczyć temat? Tym bardziej, że szariatu na razie na wschód od Odry nie należy się spodziewać. Choć subtelni czytelnicy GW, jakich na blogu co niemiara, wieszczą jego rychłe, jesienne nadejście. Gdy Prezes wyciągnie z lamusa jednego z Wiceprezesów.
    Co do „idola” – wow! – jakiś wrażliwy…

  90. Wacław1
    16 lipca o godz. 19:06

    Przecież to OCZYWISTE.
    I elementarne…….

    Najpierw wykupiono dzięki ECB weksle PRYWATNYCH banków, zaangażowanych w greckie weksle. Potem, obligacje greckie w innych bankach, generując przy okazji instrumenty pochodne= nowy kapitał spekulacyjny.
    Banki prywatne i fundusze hedgingowe dzięki temu manewrowi nie poniosą strat.
    Straty może ponieść ECB, czyli PODATNICY strefy euro.

    Prywatni udziałowcy banków- w dużej mierze politycy- otrzymają niezmniejszoną dywidendę.
    Nieopodatkowaną……
    Zapłacą za to płatnicy podatków strefy euro.

    Reasumując…….
    Poza nielicznymi wyjątkami- Islandia, Cypr, nie ma woli POLITYCZNEJ by banki bankrutowały.
    Ich reanimacja pochłania spore kwoty z PODATKÓW szaraków.
    Jaka symbioza istnieje pomiędzy klasą bankowców i polityków, nietrudno zgadnąć.
    Tyle, że banki to nie symbiot, a pasożyt.
    Może zabić nosiciela.

    Dżuma była efektywna, 21 dni na objawy gwarantowało szybką ekspansję.
    Nieefektywna jest Ebola, zabicie w 48 godzin nie gwarantuje szerokiego zakażenia.
    Infekcja systemu bankowego i decyzyjnego, trwa lata.
    Skutki, dziesięciolecia.
    To będzie DŁUGA epidemia.
    A przyczyną?
    Generacja pieniędzy bez materialnego pokrycia.
    Rok chyba 1971……

  91. tejot
    z całym szacunkiem, ale twoja argumentacja o walce z narkomanią przypomina
    mi ostatni wstępniak Adama Szostkiewicza:

    http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2015/07/15/lewacka-platforma-w-oczach-polskiego-jezuity/

    jest tak wściekle zagmatwany, że nikt go się nie tyka od samego rana.
    Na jaki bunt mi to wygląda.

    Twoja argumentacja, też jest mętna, jak w ogóle cała walka wszystkich rządów na całym świecie z tym interesem narkotykowym.
    Z prostej przyczyny: bo zamiast ganiać producentów, wszelkiej maści prochów, nawet to jest niepotrzebne, to uruchamia się aparat policyjny,
    za tymi nieszczęśnikami, którzy mają chęć poprawić sobie nastrój, dać chwilę szczęścia. Jakim prawem , pytam się? Za szczęście trzeba płacić. Nie ma takiej ilości policjantów na świecie,która mogłaby upilnować tę hołotę, która pragnie szczęścia, dobrego nastroju.
    I o czym tu gadać?
    Człowiek, jest już takim bytem, od samego urodzenia, ledwie oczy otworzy, a czasem nawet bez otwierania; szuka cycka, do spróbowania, i przez całe swoje życie , bez przerwy coś próbuje.Czy mam ci wyliczać rzeczy,
    co ważniejsze, które próbuje….
    Człowiek, jak by nie próbował, to nie byłby człowiekiem, nawet ognia by nie wynalazł, wszystkiego…. i jak by ten świat wyglądał, nie byłoby policjantów, adwokatów, sędziów, więzień, telewizji, radia, gazet…..

  92. wiesiek59
    ———————
    Jeszce jedno , proste pytanie:
    Czy oni tak świadomie nas w konia robią, czy tylko im tak wychodzi ; przez pomyłkę, przypadkiem?
    A ludzie, którzy, na to wszystko patrzą; to jak ich można nazwać?
    7 miliardów ciemniaków

  93. Wacław1
    16 lipca o godz. 19:43

    Olechowsk ujął to lapidarnie:
    „zmniejszyłoby MI TO dywidendę”……

    Kasa jest WSZYSTKIM.
    I dla polityka i dla prostytutki.
    To szacowne, stare jak ludzkość zawody.
    Dające określone profity, pod warunkiem dostarczania ZŁUDZEŃ…….
    I Kreujących rzeczywistość, bądź jej postrzeganie.

  94. http://nowadebata.pl/2015/04/25/poludniowy-potok-czyli-gazowe-starcie-mocarstw/

    Gorąco polecam przeczytanie.
    Szczególnie tym naiwnym, altruistycznym, humanitarnym.
    W życiu nie chodzi o życie, tylko o INTERESY.
    Te korporacyjne czy narodowe, w szczególności.

    Być może, kryzys grecki jest odpryskiem tych wielomiliardowych kombinacji.
    Źródła energii, jej ceny, narodowość dostawców, grają niepoślednią rolę w tej rozgrywce.

    Gra o tron, czy Sen nocy letniej?

    Mnie przypomina to Trzy dni Kondora- dość zbieżny scenariusz……

  95. Z.B.I.G.
    16 lipca o godz. 19:18
    tejot,
    w twym obszernym wywodzie rzecz sprowadza się do oczywistości, o której pisałem wcześniej – z używkami nikt sobie nigdy nie poradził (i nie poradzi).

    Mój komentarz
    Doprecyzuję. Faktem jest, ze na 100 % mało co się udaje. Nie oznacza to, że nie należy zwalczać dopalaczy.

    Każde działanie, niemal każde, nie przyczynia się w 100 % eliminacji przeszkód, czy w 100 % do osiągnięcia celu. Niestety ta reguła stale wykazuje swoja zasadność w polityce.

    Polityka, to interakcja z elektoratem już wybranych, lub kandydatów na obieralne stanowiska. Elektorat lubi słuchać 100 % prawdy. Preferuje pewniki lub conajmniej solenne zapewnienia bardziej niż racjonalny rozkrok w debacie sprowadzający się do orzekania – to jest możliwe, a tamto niemożliwe, z powodu, musimy policzyć, przeanalizować, itd. Politycy w mniemaniu dużej części obywateli nie są od analizowania, liczenia i siania wątpliwości. Oni są od konkretów, konkretnych rozwiązań, konkretnych popraw sytuacji, konkretnej eliminacji wszelkich deficytów, itd. Do tych oczekiwań politycy usiłują się dostosować. Zwykle jest to dostosowywanie się w słowach – oświadczeniach, apelach, wyolbrzymianiu sukcesów, pomniejszaniu porażek, itd.

    W tej interakcji będącej motorem polityki elektorat nadstawia ucha i złorzeczy, a politycy próbują nieustannie wpasować się w jego oczekiwania. Jeśli polityk z jakichś względów nie potrafi, nie ma dokonań, to przynajmniej w słowach, werbalnie przyrzeka, że spełni, załatwi, przydzieli, a w głowie ma niewypowiedziane zastrzeżenie – potem zobaczymy. Jeśli polityk mówi – idziemy po was – i nic z tego nie wynika, jeśli przytrafia się to mu zbyt często, szczególnie jeśli chronicznie, to jest oczywistością, że ten polityk nie bardzo się nadaje do rozwiązywania problemów, jest na niewłaściwym miejscu.
    Pzdr, TJ

  96. wiesiek59 16 lipca o godz. 20:45 –
    Mnie przypomina to Trzy dni Kondora- dość zbieżny scenariusz……

    Wieśku 59,
    mnie bardziej odpowiadało Jamesa Grady’ego – „Sześć dni Kondora” 😉 , ale to pewnie kwestia gustu.
    Pozdrawiam, Nemer

  97. Przyznam, że z podobnym znużeniem odbieram dyskusję o narkotykach jak budzące żałosne politowanie relacje z „II Wojny z Dopalaczmi”.

    Temat jest moim zdaniem całkowicie wyeksploatowany.

    W sumie sprowadza się do tezy Daniela Passenta z felietonu: „Platforma często mówi, że coś jest niemożliwe”.
    W tym przypadku z powodów znanych tylko partii rządzącej całkowicie niemozliwa jest zmiana polityki antynarkotykowej. I nie ma żadnego znaczenia, że na polu tej polityki państwo poniosło spektakularną i poniżającą klęskę, którą mamy okazję obserwować.

    I nic tu nie zmienią dywagacje o tym czego lubi słuchać lub niesłuchać elektorat.

  98. Bar Norte 13:00,

    “Niemcy naciskają na powołanie przychylnego im rządu technicznego. Nie trudno sobie wyobrazić jak ten rząd przyjmie zrewoltowana ulica. Tym bardziej, że to ma być rząd do końca kadencji a nie jak logika nakazuje do przyśpieszonych wyborów. Niemcy bowiem chcą tych wyborów uniknąć, bo ich wynik jest oczywisty.”

    Sam fakt, że, jak piszesz, Niemcy chcą uniknąć wyborów w nie swoim kraju już bardzo wiele tłumaczy na temat jak funkcjonuje UE. 😉

  99. Artoo

    Wiesz, najlepsze jest to, że to nie ja piszę ale media europejskie – w tym społecznościowe.

    „Sueddeutsche Zeitung” tak to ujmuje: „Upiory przeszłości powróciły z impetem”.

    Natomiast Roland Freudenstein, analityk z Brukselii mówi w wywiadzie dla PAP: „Skala antyniemieckich wypowiedzi w mediach społecznościowych jest bezprecedensowa, nie przeżyłem jeszcze czegoś takiego”

    No ale to już jest problem niemiecki. Jak na razie Niemcy sprawiają wrażenie, że nic sobie z tych zarzutów nie robią. Widać im pasuje taka opinia o ich roli w UE.

  100. @byk
    16 lipca o godz. 18:14
    Problemy mamy nie tyle z boat people co z zorganizowanym szmuglem ludzi, czyli działalnością kryminalna.
    Ale to nie jest tak, ze te problemy ma NT czy inny stan, problem ma Australia jako całość, bo te sprawy ( polityka zagraniczna, ochrona granic, wojsko) są w gestii rządu federalnego.

  101. Powiedzcie mi co to są te dopalacze? amfetamina czy cos?

  102. Ewa-Joanna

    Dopalacze „to substancje, które są psychoaktywne, czyli mają wpływ na układ nerwowy. Pod względem działania nie różnią się od narkotyków, różnią się od nich jedynie kwalifikacją prawną, czyli tym, że nie są zakazane. Dzięki niewielkim zmianom w budowie cząsteczki chemicznej nie są już to substancje wyszczególnione w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.”

    Skład cząsteczki amfetaminy jest od lat znany więc jest na liście zakazanych środków psychoaktywnych.

    Ustawa może wyszczególniać tylko to co jest znane. Natomiast na rynek trafiają wciąż nowe środki – do momentu zbadania i umieszczenia na liscie prohibicyjnej legalne. Produkcja wciąż nowych środków wyprzedza mozliwości ich badania. Państwo po prostu nie ma mozliwości ogarniecia nieograniczonej ilości nowych specyfików trafiających na rynek.

  103. Ewa-Joanna

    Jak mówią chemicy, słynny dopalacz „Mocarz”, który spowodował ostatnio kilkaset zatruć zawiera w swoim składzie AM-2201 (organiczny związek chemiczny z grupy syntetycznych kannabinoidów). Ten związek chemiczny był podstawą narkotyków od dawna obecnych legalnie na rynku – w mieszankach ziołowych do palenia czy w syntetycznym haszyszu. Z uwagi na to, że po długotrwałych badaniach miał trafić na listę prohibicyjną dealerzy przed wejściem w życie ostatniej nowelizacji zrobili promocje i wyprzedawali go za grosze, byle się jego pozbyć. To było własnie powodem fali zatruć.

  104. Bar Norte,
    dzięki. Tak sobie właśnie myślałam, ale nie myślałam, że to tak głupio zostanie prawnie zrobione. Nie wiem jak jest u nas w prawie, ale ogólnie wiadomo, że to wszystko jest nielegalne w dystrybucji, choć nie słyszałam, żeby kogoś karano za posiadanie.
    Ogólnie, to za duże pieniądze w tym siedzą, żeby się to udało zlikwidować i najlepsze co można zrobić dla ludzi to zalegalizować.
    *
    A to ciekawe i trochę się z powyższym wiąże –
    http://deser.pl/deser/1,111858,18373749,profesor-zadaje-dodatkowe-pytanie-na-ktore-studenci-nacinaja.html#Prze

  105. Ewa-Joanna
    16 lipca o godz. 23:20
    jasne; ale na morzu srodziemnym nie ma raf koralowych, a w samej europie brakuje(jeszcze?!) poczucia wspolnoty; jedynym spoiwem jest szmal,a podstawowa metoda jego produkcji – human fracking (jedna z jego form jest wlasnie handel zywym towarem;
    taki heban 2.0, bo zarowno adelajda jak i bruksela chca tylko tego, co najlepsze 😉 );

  106. Według prorzadowych (inaczej…) mediów piszacych o kulisach nagrań Falenty okazuje się, że również w tajnych służbach pod rządami PO i PSL panuje całkowity burdel.

    Jak GW, której szef Adam Michnik wprowadzil do życia politycznego nielegalne nagrania ma zamiar przekuć ten burdel w argument na korzyść PO?

    W POLITYCE już pewnie trwają gorączkowe narady przedwyborcze.

  107. Duende
    Oczywiście nie potrzebnie mnie poniosło.

    Ale Twoja ironia miała dotyczyć moich poglądów a tymczasem kpiles jedynie insynuujac je bo ja niczego takiego co było przedmiotem Twoich kpin ani nie napisałem ani nie uważam.
    Sprowadzanie cudzych opinni do absurdu i prezentowanie tego jako dowodu jest właśnie glupawa manipulacją.
    Oczywiście każdy ma prawo pisać co chce i ma prawo…również być poddany krytyce.
    Moja była właśnie taka.
    Glupawo manipulujesz.

  108. Gospodarz relacjonuje zadania opozycji :
    ,, ..prokurator generalny i sędziowie I instancji powinni być wybierani w wyborach powszechnych.”
    Hinduizm ma swiete krowy,
    a bolszewicy neoliberalizmu maja tzw ” niezawislych sedziow ” , ktorzy pracuja dla szabrownikow.
    Po cwiercwieczu braku jakiejkolwiek bezstronnosci, trudno sie dziwic radykalnym postulatom naprawy. Demokracja bezposrednia ( jak greckie referendum ) moze rozjasnic podstawowe problemy kraju.
    PR i sondaze czasamisie myla , jak zobaczylismy w ostatnich miesiacach.

  109. Rumunia pokazuje Polsce drogę.
    Nawet premier nie jest ponad prawem.
    Prawdopodobnie pójdzie siedzieć za korupcje.
    Dzięki ogłoszonej rok temu bezwzglednej walce z nepotyzmem i przekupstwem inwestycje zagraniczne już wzrosły o ponad 11%!

    PiS do dzieła!
    Możemy się spodziewać wielu medialnych piskow układu o nadchodzacych samosadach ale nie dajmy się nabrać chodzi tu jedynie o strach zlodziejskiej szajki ubrany w szatki obrony demokracji.
    Jaka jest prawda każdy widzi.
    Każdy kto mial osobiste doswiadczenia z „ramiem sprawiedliwości ” układu IIIRP wie, że jest on nierozerwalnie z logiką i strukturami układu.

    W jakim stanie jest państwo PO pokazuje dobitnie afera tajnych sluzb i tzw. Nielegalnych nagrań zapoczatkowanych jako polityczna broń było nie było w sercu PO-wskiej formacji przez Adama Michnika.

    Tak jak większość gangreny IIIRP źródło jest łatwe do zlokalizowania.

    Cynizm i egoizm ubrany w szatki pseudo-postepowej nowości.

  110. „nowoczesności „

  111. Folwark,
    To zabawne, że w jednym felietonie Gospodarza wybory powszechne i demokracja bezposrednia w postaci referendow to populizm bedacy zapowiedzią dyktatury.
    Okazuje się, że demokracja jest największym zagrożeniem dla demokracji

  112. Przypomina to koncepcje tzw. Demokracji socjalistycznej.
    Jest lepsza od zwyczajnej demokracji( której może być… Za dużo)
    bo jest kontrolowana przez wiodaca siłę narodu.
    Partie!

  113. Opisany przez Pana redaktora Passenta europoseł PiS Janusz Wojciechowski to ponura postać polskiej narodowej prawicy. W latach 1994- 2000 był on prezesem Najwyższej Izby Kontroli, wysunięty na tą funkcję przez PSL. W historii NIK ten były sędzia sądu rejonowego spod Warszawy, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego zapisał się nieciekawie. To za jego kadencji rozpoczął się proces dewastacji wysokiej pozycji Izby, która cieszyła powszechnym szacunkiem się do przyjścia J.Wojciechowskiego na stanowisko jej prezesa. Z jego inicjatywy akta kontroli NIK zostały zamienione na wzór akt sądowych w wielu tomach, zawalone setkami niczemu nie służących dokumentów, których nikt, poza kontrolerami i ich przełożonymi nikt nie czytał. Sama procedura kontroli została zagmatwana, zaczęto stosować wydłużone postępowanie kontrolne, w którym usiłowano wprowadzić zasadę kontradyktoryjności (tzn. równości stron: kontrolującego i kontrolowanego). W 6.letniej kadencji JW Izba zaczęła ponosić porażki w procesach sądowych i coraz częściej doniesienia NIK do prokuratur kończyły się odmową wszczynania postępowań z ich strony z uwagi na miałkość dowodów załączanych do tych doniesień.
    W swojej długiej karierze politycznej JW odnosił kolejne sukcesy. Był posłem na Sejm, prezesem NIK, próbował rozwalić PSL, wstąpił do PiS, jest z ramienia tej partii został europarlamentarzystą. W ostatniej kampanii wyborczej wspierał kandydata PiS Andrzeja Dudę i stał się jego nadwornym prawnikiem. Wywiad prasowy, o którym pisze w swoim felietonie red. Daniel Passent, pokazuje prawdziwą twarz J. Wojciechowskiego. To nie postać, jak mawiał Jacek Kuroń, to posiedzieć.

  114. IPSI

    Taki postaci w PO jest dziesiatki.

    Co do NIK.
    W absurdalny sposob prezesem NIK za rzadow PO zostal np. Kwiatkowski, ktory byl dopiero co ministrem rzadu, ktory teraz juz jako prezes NIK-u mial „niezawisle” kontrolowac.

  115. czasy sie zmienily, ale przyczyny obecnego kryzysu ekonomicznego w europie sa podobne:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Panic_of_1837

  116. Słucham TOKFM , dowodzi Żakowski, rozmawia z Rostowskim.
    O Euro mówią, czy da się to rozwiązać.Rostowski chce naprawiać,
    czyli opóźnić proces rozpadu.
    Czy Niemcy stały się problemem Europy?
    Rostowski chwali ministra Schaueblego za jego pomysł, czasowego wyprowadzenia Grecji ze strefy Euro.

    Z wiadomości , dowiedziałem się, że 5000 kierowców straciło prawa jazdy.
    Moim zdaniem jest to zbrodnia na człowieku; dzieło głupiej głowy, czyli rządu,
    i Sejmu, który , to głupie prawo uchwalił.

    Odbywa się sesja komentatorów: o lewicy mówią, udaję , że nie słyszę o czym mówią, rzecz nie jest warta grzechu, słuchania.
    PIS wygra wybory i razem z Kukizem utworzy koalicję, z większością
    konstytucyjną. Kukiz jest nieobliczalny – twierdzi – Wołek. Kukiz ma siano,
    sieczkę w głowie -wg Wołka.

    Zmiana wizerunku Niemiec. Jaka ma być konstrukcja Europy?
    Niemcy odjechały od reszty Europy?Wołek – potrzebny jest policjant finansowy w Europie.Niemcy oazą zdrowego rozsądku w Europie – Wołek.
    Dominacja Niemiec to jest problem…
    Wołek cieszy się, że są silne Niemcy. Władyka – to jest objawem słabości Europy.Władyka: Tusk w Europie łagodzi stosunki europejskie.
    Wołek: bez obliczalnych Niemiec, nie byłoby Europy.

  117. Specjalny komunikat ZUS-u (zasłyszane na mieście):

    Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega obywateli przed oszustami, którzy w imieniu Zakładu obiecują Polakom godziwe emerytury.

  118. w1:
    jaki wołek, jan, tomasz, czy zbożowy?

  119. coraz wiecej tych ludzi bylo w opozycji, istne stada;
    no i ta RE -ligijność, o,la, la!

  120. Umieszczam prawie w calosci – autor nie zabronil.
    To z cyklu dlaczego nie trzeba ratowac spuscizny III RP wraz z „niezawislymi””sądami…:

    „Żyjemy w państwie, które gnije i na tej zgniliźnie żerują rozmaite hydry zmieniające głowy w zależności od okazji. Bohaterem narodowym przez dziesiątki lat był człowiek, który szpiclował dla ZSRR, wprowadził stan wojenny, wydawał rozkazy strzelania i zabijania Polaków. Przez ćwierć wieku nikt nie zmuszał obywateli RP III do oddawania szacunku temu bandycie, a mimo wszystko połowa Polaków była i w znacznej części jest przekonana, że pochowała zbawcę narodu. Za pierwszego filantropa w Polsce uchodzi człowiek o mentalności cinkciarza albo cwaniaka sprzedającego spawane Volkswageny. Wystarczy na tego typa spojrzeć, potem dla pewności przeczytać parę dokumentów, żeby widzieć, co jest celem jego działalności, a jednak nic nie działa. Pokazywanie dowodów na opróżnianie skarbonek dzieciom i permanentne oszukiwanie, kończy się świętym oburzeniem i przekonaniem, że to krzywda wyrządzona wyjątkowemu człowiekowi. Za pierwszą dziennikarkę RP III uchodzi baba z magla, dosłownie nie w przenośni. Baba ledwie się wysławia po polsku, wykrzykuje rozmaite niedorzeczności, odpowiada w imieniu rozmówców i znalazła się w zawodzie tylko dlatego, że tata ubek załatwił jej taką właśnie robotę. W czołówce najpopularniejszych aktorów same peerelowskie przepite żule, reklamujące tandetne produkty nie do żarcia albo do puszczania klientów z torbami.

    Z narodową diwę robi siedemdziesięcioletnia szansonistka, która była gwiazdą żelaznej kurtyny, szalała na enerdowskich wieczorkach zapoznawczych, czechosłowackich festiwalach i moskiewskich przeglądach piosenki. Dziś regularnie obsługuje wszystkie noce sylwestrowe. Idolem młodzieży jest pięćdziesięcioletni dokumentny idiota, intelektualna i moralna wydmuszka, polityczna prostytutka i medialny błazen uchodzący za stańczyka. Dzicz sprawująca władzę nad narodem, powiedziała narodowi, że ma naród głęboko w dupie, że naród okrada i okradać będzie. Słyszeli to chyba wszyscy Polacy, ale nadal większym problemem narodowym jest posłanka wcinająca sałatkę w sejmie i przyszywane cycki lewackiego dziwoląga. Opozycja w RP III robi za worek treningowy dla sprzedajnych mediów, każda grupa oporu natychmiast zostaje zgnojona i przyrównana do największych zbrodniarzy. Wymiar sprawiedliwości nawet nie udaje, że reprezentuje kogoś innego niż ku..ę i złodzieja. Przykładów na protekcje jest całe mnóstwo i nie ma takiej niegodziwości, której sędzia i prokurator w RP III by nie popełnili. Było wszystko, pełne oddanie sędziego i pytanie do premiera RPIII, jak ma poprowadzić sprawę. Załatwianie apelacji przez SMS-a i kasacji w sądzie najwyższym za łapówki u sędziów, którzy nadal wydają wyroki. Powoływanie się na nie istniejące zapisy prawne, uznawanie żywych za zmarłych i zmarłych za żywych. Odszkodowania dla morderców, wsadzanie do więzienia niewinnych. Nazwiska tych „arbitrów” i „stróżów prawa” są powszechnie znane, choćby z racji pełnienia najwyższych funkcji, ale naród za łajdactwem powtarza jak głupi, że „wyroków sądu się nie komentuje”.

    Posprzątanie RP III przez amerykańskich bohaterów filmowych byłoby niemożliwe z niezwykle prostej przyczyny. Żaden z herosów zwyczajnie nie miałby pojęcia o co w tym państwie chodzi, co tu w ogóle się dzieje i od czego zacząć? Istnieje mnóstwo stanów patologii, ale najgorszy wydaje się ten, w którym ofiara czuje olbrzymi szacunek do bandziora. W takim właśnie państwie żyjemy i tutaj Superman z Batmanem nie mają co robić. Ich los jest w RP III przesadzony, po pierwszej próbie naprawy tutejszego świata, zostaliby zlinczowany przez większość mieszkańców, zakuci w kajdany przez zdemoralizowaną władzę, osądzeni przez łajdacki wymiar sprawiedliwości i wykpieni w sprzedajnych mediach. Na koniec wypada spytać, czy aby na pewno autorowi felietonu we łbie się nie popieprzyło i który lekarz może to stwierdzić? Pytanie jest głęboko uzasadnione i diagnoza bardzo prawdopodobna, pod warunkiem, że całość odniesiemy do próby zachowania normalności w gęstych oparach paranoi RP III. Sponsorem dzisiejszego felietonu była tylko jedna inspiracja – kolejna lektura akt sprawy, w której człowiek powiesił się klęcząc, na gałęzi która nie utrzymałaby kota, na brodzie miał założoną pętlę skórzanego paska, metrowej długości, tak stwierdził biegły, prokurator i pani sędzia…”
    Matka Kurka czw., 2015-07-16 18:01

  121. kto nie z szostkiewiczem ten lewak, faszysta,albo jedno i drugie 😉

  122. Dziś mija rocznica zbrodni w Donbasie, zestrzelenia przez ukraińskich bandytów banderowskich samolotu Malezyjskiego i śmierci prawie 300 ludzi. Warto przeczytać refleksje na ten temat.
    „17 lipca mija rok od dramatu malezyjskiego samolotu, którego katastrofa na Ukrainie połączyła w bólu wiele osób na całym świecie. W świetle dotychczasowych ustaleń wyjaśniających scenariusz tego dramatu, wina – władz Ukrainy odpowiedzialnych za zabezpieczenie przestrzeni powietrznej swojego kraju, w tym odpowiedzialnych za niedopełnienie obowiązku zamknięcia przestrzeni powietrznej nad strefą walk, którą same proklamowały pod hasłem tzw. strefy operacji antyterrorystycznej – jest jednoznaczna, niepodważalna i niepodlegająca dyskusji. Jeżeli państwo rozpoczyna działania zbrojne na swoim terytorium, ocenia ryzyko i dokonuje zamknięcia części lub całości przestrzeni powietrznej nad swoim krajem dla ruchu cywilnego. Nie da się zrozumieć, dlaczego władze Ukrainy, pomimo proklamowania tzw. operacji antyterrorystycznej na obszarze dwóch regionów na wschodzie kraju, nie dokonały zamknięcia przestrzeni powietrznej nad tą częścią swojego terytorium, czy też w żaden inny sposób nie wydały komunikatów ostrzegawczych.

    Właśnie, dlatego w przypadku tego dramatu można i należy mówić o scenariuszu, który mógł być celowo zaprogramowany w celu doprowadzenia do katastrofy dla stworzenia politycznego kontekstu, w którym byłoby możliwe przykrycie dramatem ofiar cywilnych katastrofy – zbrodni ludobójstwa dokonanej dwa miesiące wcześniej – 2 maja 2014 roku w Odessie, gdzie tłum przeważnie ukraińskojęzyczny dokonał spalenia żywcem i zmasakrowania ludności rosyjskojęzycznej. Do dzisiaj dramat w Odessie nie został w żaden sposób wyjaśniony, rodziny ofiar w najlepszym wypadku są zastraszane lub zbywane niczym, winnych nawet nie wskazano, a nawet w ostatnim czasie – zdaniem części źródeł rosyjskojęzycznych na Ukrainie dla pełniejszego krycia sprawy – dokonano zmiany władz regionalnych na importowane zza granicy, właśnie po to, żeby jeszcze bardziej oddalić wyjaśnienie tego ludobójstwa, gdzie ukraińskojęzyczny kierujący się rusofobią tłum spalił innych ludzi tylko, dlatego bo ich językiem był język rosyjski.

    Jeżeli dzisiaj słyszymy o potrzebie powołania międzynarodowego ciała mającego na celu wyjaśnienie przyczyn tragedii malezyjskiego samolotu, to nie możemy tego rozpatrywać w oderwaniu od sytuacji wewnętrznej na Ukrainie, gdzie tamtejsze władze jednoznacznie już traktują nadawanie kontekstu tragedii malezyjskiego samolotu, jako bardzo wygodny temat zastępczy, którym akurat w tych dniach przykrywana jest dyskusja na temat powziętych w Mińsku zobowiązań dotyczących autonomizacji Donbasu w świetle wielkiej reformy samorządu terytorialnego, jaką zapowiadają władze. Dla pana Poroszenki jest o wiele łatwiej i bezpieczniej politycznie ponownie twierdzić, że malezyjski samolot zestrzelili Powstańcy lub nawet sami rosyjscy żołnierze rzekomo obecni na terytorium powstańczych republik, niż rozpocząć ogólnonarodową dyskusję na temat autonomizacji Donbasu. Ponieważ taka dyskusja byłaby równoznaczna z przyznaniem się przez pana Poroszenkę i cały jego obóz polityczny, że dramat wojny domowej, którą wywołali i pacyfikacja Donbasu, którą przeprowadziły ich siły zbrojne i formacje paramilitarne – NIE MIAŁA ŻADNEGO SENSU. Ponieważ tylko rozwiązanie polityczne może rozwiązać wewnętrzny ukraiński problem. Wynikający z zamachu stanu i przejęcia władzy dokonanego wbrew Konstytucji, na który i którego następstwa polityczne, część mieszkańców ukraińskiej przestrzeni państwowej NIE WYRAZIŁA ZGODY – proklamując powstanie Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych, w obronie prawa do życia na własnej ziemi, posługiwania się językiem Ojców i Matek (de facto przez chwilę wyrugowanym przez ukraiński parlament w szale narastania ksenofobicznego nacjonalizmu) oraz po prawdy i godności dziedziców przesłania pozostawionego przez Zwycięzców w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, których wysiłek wojenny i poświęcenie doprowadziły do upodmiotowienia Ukrainy, jako Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w kształcie nigdy niewidzianym na kartach historii.

    Kłamstwa i manipulacje, jakich doświadczyliśmy przez ten rok w przedmiocie prób obciążenia odpowiedzialnością za to dramatyczne zdarzenie Powstańców a nawet Federacji Rosyjskiej, to nic innego jak celowa, świadoma i ukierunkowana propaganda mająca na celu z jednej strony przykryć medialnie spalenie żywcem ludzi w Odessie a z drugiej pogrążenie wizerunku Powstańców i Federacji Rosyjskiej, a co najważniejsze usiłująca dokonać włączenia Rosji do ukraińskiej wojny domowej.

    Żadne międzynarodowe ciała, komisje lub trybunały w sprawie wyjaśnienia dramatu malezyjskiego samolotu nie są potrzebne, ponieważ wina wynikająca z informacyjnego zaniechania władz Ukrainy jest w tym przypadku jednoznaczna, a ze względu na szacunek dla ofiar dramatu i ich rodzin, dalsze kuglowanie przy tym temacie, przez kolejne propagandowe kłamstwa i manipulacje jest po prostu niegodne. Żaden szanujący się kraj, nie będzie uczestniczył w tak żałosnej orgii propagandy, usiłującej za wszelką cenę obwinić Federację Rosyjską, a najlepiej osobiście pana Władimira Putina za dramat wynikający z nieudolności, zaniechania lub – co jest prawdopodobne – również potencjalnego prawdopodobieństwa celowego działania nowych porewolucyjnych władz w Kijowie, które nie dokonały zamknięcia przestrzeni powietrznej nad strefą własnej operacji wojskowej, co jest bezsprzecznym faktem tłumaczącym przyczyny tego dramatu.

  123. wiesiek59, 20,45. Doradzałeś i nikt nie przeczytał. http://nowadebata.pl/2015/04/25/poludniowy-potok-czyli-gazowe-starcie-mocarstw/
    A jest to laboratoryjny przykład zła, agresji, bandytyzmu, podboju, oszustwa, szantażu i przemocy. Myślę, że nikt nie przeczyta. Po czym wszystkich szlag trafi.

  124. III RP
    Nogami w komunie:

    „…Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego przez juntę Wojciecha Jaruzelskiego i nałożeniem restrykcji handlowych na PRL przez Zachód napływ takiego kapitału zyskał dla komunistycznej władzy jeszcze większe znaczenie. W 1982 r. weszła w życie ustawa ułatwiająca działalność firmom polonijnym. Do kontroli wszystkich takich przedsiębiorstw w PRL władze powołały Polsko-Polonijną Izbę Handlową Inter-Polcom. Nazwiska przedsiębiorców tam zrzeszonych pokrywają się z tymi, z listy najbogatszych Polaków.

    W zakładaniu firm polonijnych w latach 80. uczestniczyła niemal cała późniejsza czołówka biznesu III RP, m.in. Ryszard Krauze, Jerzy Starak, Piotr Buchner, Zbigniew Niemczycki czy Jan Wejchert. We władzach Izby byli w latach 80. Jan i Henryk Kulczykowie, Jan Wejchert, Kazimierz Pazgan i wielu innych.

    Czym była owa izba, w artykule Piotra Lisiewicza w „Nowym Państwie” wyjaśniał poznański biznesmen Romuald Szperliński, w PRL właściciel firmy polonijnej Introl. Na pytanie o zobowiązaniach do współpracy przedsiębiorców Izby wobec SB odparł: – Wszyscy je podpisywaliśmy, ale później różnie wyglądało w praktyce. Szperliński przypomniał o przywilejach właścicieli firm polonijnych, w tym paszportach otrzymywanych na stałe, bez konieczności zwrotu ich po powrocie z zagranicy, co było obowiązkiem szarych obywateli PRL. W Inter-Polcomie wszyscy byli z SB, cały zarząd to były służby – potwierdził w rozmowie z nami Kazimierz Pazgan, jeden z najbogatszych Polaków, właściciel grupy Konspol. Sam przy tym zaprzecza, by był tajnym współpracownikiem.

    Fortuny dziedziczone są często przez następne pokolenia, o czym przekonuje nas Jan Kulczyk, dziś najbogatszy Polak, wówczas wiceprezes oddziału zachodniego Inter-Polkom i współwłaściciel firmy Interkulpol.

    Grunt to rodzinka

    Ojciec Jana Kulczyka, Henryk Kulczyk, oprócz działalności przedsiębiorcy według dokumentów służb specjalnych PRL, został zarejestrowany przez SB w 1961 r., a w latach 70. przekazany na nieformalny kontakt Departamentu I MSW. Czołowi dziś w Polsce biznesmeni jak Jan Kulczyk przywiązują dużą wagę do znajomości z politykami.

    Znajomość z Aleksandrem Kwaśniewskim eksponuje wielu najbogatszych Polaków, w tym Zbigniew Niemczycki, który sam przyznaje, że jest zaprzyjaźniony z Aleksandrem Kwaśniewskim i jego żoną.

    Zbigniew Niemczycki w PRL był według akt IPN zarejestrowany od 1972 r. przez SB jako TW ps. Jarek. Zdjęto go z ewidencji kontrwywiadu w październiku 1982 r. Akta sprawy przekazano do Wydziału II wywiadu MSW. Pozyskano go na zasadzie dobrowolności w 1972 do zagadnienia dziennikarze i studenci do sprawy o krypt. „Mendoza”. Materiały przesłano do Dep. I MSW w październiku 1982. W 1989 r. pojawia się informacja że Niemczycki zarejestrowany jest przez wywiad MSW. Z karty z 1990 r. wynika, że tym razem jako rozpracowanie operacyjne o krypt. Jarex. Akta sprawy zostały zniszczone. – Nie potwierdzam, bym kiedykolwiek był tajnym współpracownikiem SB – odniósł się do tego w rozmowie z nami Niemczycki. – Nie kontaktowałem się z oficerami kontrwywiadu. To sprawa w ogóle mi nie znana – mówił nam. Jako konferansjer na imprezach artystycznych znał świat dziennikarski. – Miałem też do czynienia z urzędnikami państwowymi w MSZ, ministerstwie gospodarki. – wyjaśnił. – To że musiałem być włączony w działania bezpieki, to pewne. Byłoby dziwne, gdyby to nie miało miejsca – mówił. Nie zainteresował się jednak materiałami IPN na swój temat. Zapytaliśmy miliardera o polityczne sympatie po stronie partii postkomunistycznej. – Wspieram Platformę. Sympatyzuję z tą partią otwarcie, nie kryję tego – mówił…”

  125. ZAPROSZENIE

    Prawo czy Sprawiedliwość? – zapowiedzi PiS i sympatyków wywołują zdumienie liberałów. O tym będą dyskutować: pani prof. Monika PŁATEK, (UW), Bogumił CHRABOTA (red. nacz. „Rzeczpospolitej”) i senator, prawnik, Aleksander POCIEJ (PO). Radio TOK FM, wtorek, godz. 20.05. Zapraszam!

  126. Panie Redaktorze
    Liberalow?

    Liberalizm (łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny) – ideologia i kierunek polityczny, według którego wolność jest nadrzędną wartością, ma charakter indywidualistyczny i przeciwstawia się kolektywizmowi…
    W praktyce wyglada to u nas na pochwale egoizmu i cynizmu.
    Jakbysmy mieli tego za malo w III RP i jakby najwiekszym problemem Polski nie byl brak kapitalu spolecznego

    Rozumiem, ze celem jest straszenie PiS-em i przyklejanie etykietki wrogow wolnosci.

  127. Wlasciwie zapowiedz wystarczy za caly program….

  128. Topole M, nadzieją świata i otuchą dla ludzi. http://www.rt.com/in-motion/273835-topolm-missile-drills-russia/

  129. Eeee, myślałam, że wystrzelą. A tu jak za dawnych wesołych czasów na babskim wojsku – puścili świecę dymną i po wojnie.

  130. Ewa-Joanna
    17 lipca o godz. 13:20

    Tłumaczenie WIERZĄCYM czegokolwiek, jest bezprzedmiotowe, niestety.
    Im się nie chce zadać nawet podstawowego pytania- qui bono…..

    A każdą próbę analizy czegokolwiek trzeba zacząć właśnie od tego.
    Komu sprzyja taki a nie inny przepis prawny?
    Interpretacja, wyrok sądowy, uchwała, artykuł prasowy?
    Nie jest przypadkowy impossybilizm prawny w wielu kwestiach, tolerowanie lichwy, wyłudzeń, niejasności przepisów, wstrzymywania na lata prac sądu w sprawach mogących być precedensami, tolerowania mafii komorniczych, etc.

    Prawo jest dla maluczkich, sprawiedliwość jedynie za odpowiednią opłatą przysługuje bogatym.
    Tak mniej więcej widzą obecny układ.
    Odtworzyliśmy system obowiązujący za czasów Samuela Łaszcza….

    Osławiony szlachcic z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, starosta owrucki i kaniowski, chorąży podolski, żołnierz, banita i warchoł. Został 236 razy skazany na banicję oraz 47 obłożony infamią za gwałty i rabunki. Plotka głosi, iż niewykonanymi wyrokami sądowymi podbijał sobie delię płaszcza. Mógł to uczynić, ponieważ jako znakomity żołnierz przez długie lata znajdował się wyłącznie pod jurysdykcją hetmańską Stanisława Koniecpolskiego.

  131. Prosiłbym wszystkich uczestników blogu, którzy zamieszczają i cytują cudze artykuły na blogu , aby podawali źródło i autorów . To nakazuje zwykła uczciwość i szacunek dla cudzej pracy i własności intelektualnej.
    Wszystko inne jest zwykłym przywłaszczeniem , albo lepiej kradzieżą.

  132. Nawiązując do liberalizmu o którym to Daniel Passent zapowiada audycję.

    Dziś w Rzeczpospolitej przeczytałem interesujacy wywiad z Donaldem Tuskiem. Oczywiście dotyczył on głównie głośnych negocjacji z Grecją w Brukseli i miał za cel uspokojenie zbulwersowanej nimi opinii publicznej (tego wywiadu Tusk udzielił dla kilku europejskich gazet).
    No ale obok spraw ściśle negocjacyjnych w ramach tego uspokojenia nastrojów Tusk podzielił się kilkoma tonujacymi refleksjami światopoglądowymi. Oczywiście komplementując subtelnie krytykowane powszechnie Niemcy i snując zaskakujaco pozytywną wizję przyszłej Europy.

    Majac na uwadze ten cel Tusk objawił się nieoczekiwanie jako zwolennik tzw „ordoliberalizmu”.
    Przypomnę, że ordoliberalizm to doktryna polityczna wprowadzona z sukcesami w życie w RFN po 1945 roku.
    Ordoliberalizm był fundamentem ideologicznym na którym wyrosła tzw społeczna gospodarka rynkowa, którą określano jako trzecią drogę rozwoju gospodarczego – pomiedzy socjalizmem a kapitalizmem. Czy inaczej – między neoklasyczną ekonomią, leseferyzmem, keynesizmem i kolektywizmem.
    To ciekawy nurt ideowy oparty na elementach opiera się na elementach zaczerpniętych z katolickiej nauki społecznej, ewangelickiej etyki społecznej, teorii socjalistycznej i społecznej teorii liberalnej. Ciekawy w tym sensie, że cywilizujący po tragedii wojennej dziki, wywołujący głebokie kryzysy kapitalizm, którego współczesną formą jest neoliberalizm. Harmonizujący stosunki społeczne między pracą a kapitałem.

    Nagła ordoliberalna iluminacja Tuska mnie zaskoczyła tym bardziej, że przez ostatnie ćwierćwieku w RP w której budował swą polityczną karierę nie zauważyłem u niego najmniejszych symptomów tego sposobu myslenia o państwie, rynku czy stosunkach społecznych.
    Mimo tego, że prowadzenie społecznej gospodarki rynkowej wynika z jednego postulatywnych zapisów Konstytucji.

    Ta iluminacja ideowa zaskuje również dlatego, że we współczesnych Niemczech trudno dziś mówić o społecznej gospodarce rynkowej. To już niestety nie jest kraj Erharda i Adenauera.
    Mozna powiedzieć, że z dawnego „Ordnungspolitik” zostało jedynie „Ordung!” głośno rzucone kilka dni temu wobec Grecji.

    Mozna też powiedzieć, że najwyraźniej polityczne echa owego „Ordung!” skłoniły Tuska do tak zaskakujących wyznań.

    Ciekawym ordoliberalizmu polecam poniższy link. To tekst Witolda Piecucha „Ordoliberalizm i społeczna gospodarka rynkowa”
    Szczególnie polecam fragmenty dotyczące politycznego upodmiotowienia robotników, zdjecia z nich odium „ludzi-maszyn” – współcześnie „ludzi-śmieci”

    http://www.wpia.us.edu.pl/attachments/article/461/artykul.pdf

  133. Co do katastrofy malezyjskiego samolotu to przecież wiemy , że rzeczywistą ofiarą tego zamachu miał być Putin , na którego życie od dawna polują międzynarodowe siły reakcji . Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności, uratował Putinowi życie.
    Putin nie było w samolocie.

  134. Juz od dawna ptaszki o tym cwierkaja, a potwierdzaja to liczni fachowcy w dziedzinie, ze tego, co sie obecnie dzieje w instytucji tzw. wymiaru sprawiedliwosci, nie bylo nawet za czasow komuny.

    Oddajmy glos ofiarom Jej Excelencji Niewidomej Temidy: dr Zbigniewowi Kekusiowi i Bogdanowi Goczynskiemu:

    https://www.youtube.com/watch?v=6juQIzjnWpE https://www.youtube.com/watch?t=128&v=DW6X9MOexdg

    PS. Jakby ktos sie zastanawial, kto w koncu zaplacil za kolacje (link 2), to podaje (wiem, bo czytalam ksiazke, naprawde fascynujaca lektura), ze zrobil to dr Hare – sam o to poprosil!

  135. Blog Passenta stał się domeną kilku zwariowanych i aroganckich dogmatyków i tubą propagandową GUR.
    Patrzeć chadko.

  136. Bywalec,
    Domyślam się, że Twoje żądanie bierze się stąd, że ważne ma być jakoby nie czy ktoś ma rację i co napisał ale kim on jest…
    By ewentualnie zarechotac.

    Możesz założyć, że to nie jest praca semestralna.
    Możesz zadumac się nad treścią nie wiedząc czy pochodzi od rudego, lysego czy jest przeslana telepatycznie z innej planety.

  137. Bar Norte,
    Cudownego przemienienia doznał również swojego czasu JKB – ekonomiczny mózg Tuska.

    Po dekadach bezkompromisowego neoliberalizmu poparl i współtworzył „inwestycje polskie” jako państwową (?!)instytucję mającą być surogatem polityki gospodarczej ( jak wiemy najlepszą polityką gospodarczą tej formacji miał być brak tej polityki).

    Mam dla Ciebie smutną i cyniczna diagnozę tego przemienienia.

    Nie chodzi tu o zmianę poglądów bo ich tam nigdy nie było.
    Jest jedynie prosta kalkulacja gdzie można ukrecic najwieksze lody!

    Gdy nie ma już nic wartosciowego do uplynnienia w ramach wolnorynkowej prywatyzacji należy zająć się kasą w ramach nowej koncepcji.
    To trochę jak ratowanie banków przez państwo w ramach podtrzymania neoliberalnego modelu…z założenia uznajacego panstwo za zlo.

    Przeceniasz Tuska jego polityczna skuteczność bierze się ze sprytu i braku jakichkolwiek przekonań.

  138. Falicz
    Mylisz się , moja percepcja blogu nie jest zakłócona jakimiś wrażeniami optycznymi typu rudzi, lub łysi i odnosi się jedynie do propagowanych treści.
    Ja niczego nie żądam, a co do racji , to kto jej nie ma ?
    Czy ty jej kiedyś nie miałeś ?

  139. Możemy się spierać czyje racje, koncepcje, teorie, są bliższe opisowi realnego świata.
    Pod warunkiem że nie będziemy się wzajemnie obrażać i dyskredytować tez przeciwnych naszym.
    Kryterium prawdy powinno być rozstrzygające.
    Kto jest jej bliższy.

    PO pod wodzą pani Kopacz, tryska fajerwerkami pomysłów w końcówce kampanii wyborczej. Czyli, przez siedem lat panował marazm, a obecnie się da?
    Trochę mało czasu nie tylko na dyskusje o sensowności.
    A już zupełnie brak na realizację.
    Gdyby taki ferment myślowy zaistniał wcześniej, całkiem inny byłby odbiór tych dwóch kadencji sprawowania władzy……

  140. Bywalec
    Nie miałem racji wielokrotnie i nie będę miał jej również w przyszłości.
    Nie zmienia to faktu, że są to moje osobiste opinię, pod którymi podpisuję się wlasnym nazwiskiem i imieniem.
    Jak zmienię zdanie to publicznie to oglosze również.

  141. PiS: niebezpieczne zapowiedzi rządu sprzedaży spółek strategicznych
    Zapowiedzi rządu dot. sprzedaży akcji spółek: PKO BP, PZU i PGE są niebezpieczne dla Polski – mówili w piątek politycy PiS. Apelowali do rządu, aby do wyborów parlamentarnych nie podejmował strategicznych decyzji.
    http://biznes.onet.pl/gielda/wiadomosci/pis-niebezpieczne-zapowiedzi-rzadu-sprzedazy-spolek-strategicznych/gy68s4
    ============

    Też się zastanawiam, jaki jest sens sprzedaży spółek przynoszących wysoką dywidendę skarbowi państwa…..
    Zarabiać na tym mają inni?
    Płacąc podatki u siebie, albo w rajach podatkowych?

    Działanie nielogiczne, chyba że chodzi o prywatne kieszenie i ich dobro, a nie współobywateli.

  142. Wiesiek
    Prywatyzowanie spółek państwa , przynoszących skarbowi państwa zysk, ma tylko wtedy sens , jeśli bużet państwa ma się tak źle, że jest to ostatnią deską ratunku.
    Pani Kopacz i PO napewno wiedzą co robią.

  143. Andrzej Falicz

    Jasne, że w przypadku Tuska czy wspomnianego przez ciebie Bieleckiego trudno jest mówić o jakiś pogladach – poza oportunizmem.

    Nie było więc moim celem omawianie jego pogladów co raczej kpina z konstrukcji ideologicznej, którą w wywiadzie zmuszony okolicznościami przedstawił.

    Szkoda, że Rzeczpospolita już ten wywiad skomercjalizowała, bo na prawdę to świetny temat do dyskusji.

    Tusk w tym wywiadzie oczywiście zaprzecza istnieniu realnych napięć społecznych na kontynencie. On tę falę protestu, która wzbiera na południu i nie tylko tłumaczy rozkapryszeniem intelektualistów i porównuje do 1968 roku. Takie znudzenie … .

    Ale oczywiście wie, że ta fala protestu jest wymierzona w neoliberalny system gospodarczo-polityczny – z tym, że o tym nie mówi.

    No ale nie uznając tego, przemilczajac równocześnie polemizuje z faktami. Stąd ta niespodziewana przemiana swego realnego neoliberalizmu na atrakcyjny historycznie ordoliberalizm. Mała zmiana „Neo” na „Ordo” a tak wiele znaczy!
    Lepsza by była dla Europy oczywiście wizja społecznej gospodarki rynkowej propagowanej przez Niemcy w Grecji no ale za to by go polemiści śmiechem zabili.

  144. „…największą nadzieją świata sa nowe rosyjskie rakiety jądrowe.”
    Też nie mogę ię doczekać, kiedy wreszcie u nas wylądują.

  145. Zestrzelenie samolotu B777 w locie MH17
    Holenderska komisja przygotowuje ostateczną formę raportu w sprawie przyczyn katastrofy B777 nad Donbasem. Wnioski, do jakich doszli specjaliści w Holandii sa proste:

    1) B777 został zestrzelony rakietą ziemia-powietrze. Jest to rakieta systemu rosyjskiego BUK.

    2) B777 został zestrzelony nad terytorium opanowanym przez separatystów, leciał w kierunku wschodnim, rakieta musiała go gonić. Rakieta BUK ma zasięg 30 km (w linii prostej), co upoważnia autorów raportu do wysunięcia hipotezy – B777 został zestrzelony z systemu (system BUK) znajdującego się na terytorium opanowanym przez separatystów.

    Kierując się tymi wnioskami jako przesłankami państwa, z których pochodziło najwięcej ofiar zestrzelenia, zwróciły się z prośbą do ONZ, by utworzyć międzynarodowy trybunał, który mógłby prowadzić postępowanie w tej sprawie.

    Na blogu zacytowany został sążnisty artykuł na temat katastrofy, a faktycznie propagitka, w której na dobra sprawę nie wiadomo o co chodzi – czy już aresztować ukraińskich sprawców zestrzelenia, czy tylko rozpocząć nagonkę.

    Oficjalne media rosyjskie przez więcej jak pół roku podawały jako absolutnie udowodnioną tezę, że B777 został zestrzelony rakietą powietrze–powietrze z ukraińskiego samolotu szturmowego, który nota bene nie jest w stanie operować na wysokościach przelotu B777.
    Po więcej jak pół roku takich tłumaczeń w FR dyspozytorzy propagandy zaniepokojeni, ze coś w tej Holandii może się podziać w związku z przyczynami katastrofy B777, zlecili konstruktorowi tego ukraińskiego samolotu, który miał rzekomo zestrzelić B777, by powiedział, ze taki samolot raczej nie mógł zestrzelić wysoko latającego B777, a uszkodzenia B777 wskazują na to, że mogła to być tylko rakieta ziemia-powietrze.

    Wolta rosyjska nie zmieniła nic w cierpliwym badaniu katastrofy przez Holendrów. Okazali się oni, o zgrozo, niesterowalni.
    Prezydent Putin osobiście odrzucił ideę międzynarodowego trybunału jako niekonstruktywną. Teraz w agitpropie rosyjskim powstało zamieszanie – jaki kierunek obrać, kogo winić, jakie dowody prezentować (i na co), mówić i pisać, że są niepodważalne i ostateczne. Na razie tuba rosyjska buczy. Nic innego nie słychać.
    Pzdr, TJ

  146. Spróbuje jeszcze raz.
    Ten Wyciek , to nic innego jak reinkarnacja Jasnego Gwinta. Ja długo blog ma służyć jako tuba dla moskiewskiej propagandy w najgorszym stylu ?

  147. KUALA LUMPUR: INTELLIGENCE analysts in the United States had already concluded that Malaysia Airlines flight MH17 was shot down by an air-to-air missile, and that the Ukrainian government had had something to do with it. This corroborates an emerging theory postulated by local investigators that the Boeing 777-200 was crippled by an air-to-air missile and finished off with cannon fire from a fighter that had been shadowing it as it plummeted to earth.

    Read More : http://www.nst.com.my/node/20961
    ===============

    Czy ja wiem, czy holenderskie przecieki z raportu są takie pewne?
    Poczekajmy na całość.
    Zadecydują kształtki z głowicy, niepowtarzalne w przekroju.

    W każdym razie, casus belli zdarzył się w odpowiednim czasie i miejscu.
    Oczywiście, koincydencja czasowa, tak poręczna, jest tylko przypadkowa.

    Odeska masakra też przypadkiem się trafiła……

  148. Wiesiek
    To oczywiście nie sugerujesz , że Ukraińcy zestrzeli malezyjski samolot , aby odpowiedzialność za to zwalić na Moskwę i w ten sposób odwrócić uwagę od własnej odpowiedzialności za zbrodnię w Odesie ?

  149. Bywalec 2
    17 lipca o godz. 18:04

    Zbyt mało PEWNYCH danych.
    Ale przecież wiesz, że jednym z moich ulubionych pytań jest:
    „cui bono”?

    Dodatkowo.
    Zestrzelenie mogło być zamierzone, albo przypadkowe.
    Nawet gdyby separatyści walili do wszystkiego co się rusza w powietrzu- co jest możliwe, to pozostaje jeszcze kwestia odpowiedzialności idiotów kierujących na obszar walk samolot cywilny.

    Nie przesądzam, czekam na dane całościowe.
    Choć w polityce sporo niewinnych robi za kozły ofiarne geopolitycznych zmagań.
    I to nie w setkach, tylko setkach tysięcy, niestety……
    Wojna propagandowa trwa, embarga informacyjne szaleją.
    Wyrobienie sobie zdania jest bardzo trudne.
    A w medialne papki przestałem jakiś czas temu wierzyć.
    CUI BONO?

  150. A po co własciwie ten ukraiński samolot do zwalczania czołgów leciał w ślad za malezyjskim samolotem w kierunku Donbasu skoro dowodztwu ukraińskiemu wiadomo było, że przestrzeń powietrzna jest kontrolowana przez systemy rakietowe separatystów?

    Pytam bo własciwie nigdzie nie znalazłem na to odpowiedzi. Być może nie śledzę tak uważnie informacji.

    Byłbym więc wdzięczny za wyjaśnienie.

  151. Wymieniłeś prawie wszystkich, ale tylko prawie wszystkich lmożliwych odpowiedzialnych , za zestrzelenie samolotu.
    Patrząc na twoje teorie jestem przekonany , że TY nigdy całej prawdy się nie dowiesz i na końcu Malezyjczycy do spółki z zachodem zestrzelili samolot , aby pogrążyć Rosję ,czego niestety nie umiemy do końca udowodnić, podobnie jak Amerykanie zaatakowali siebie i WTC , aby wywołać wojnę.

  152. Tak uzasadnia Jan Kwaśniewski, swoją teorię , że żywienie, jest wszystkiemu winne, to przypadkowe, nie poparte o wiedzę, wiedzę ścisłą: zawartą
    w chemii organicznej, biochemii, medycynie….jest pierwszą przyczyną wszelkiego zła, łącznie z grzechem pierworodnym.
    To są cytaty z książki” Jak nie chorować”.
    Żeby nie chorować, trzeba wiedzieć, a nie wierzyć, w gusła, przypowieści medycyny akademickiej, fałszywej filozofii, fałszywej nauce ….

    „” Ludzkość od dawna bezskutecznie poszukuje optymalnego wzorca żywienia. Jak dotąd nie mogła go znaleźć, gdyż nie było to możliwe. Umysły ludzi zaopatrywanych przypadkowymi źródłami energii umożliwiają tylko przypadkową, ale zawsze nieprawidłową czynność umysłu. W zdegenerowanym gatunku ludzkim, w którym wszyscy są szaleni, a że tak jest, nie trzeba udowadniać, wszyscy uważają swe szaleństwo za normę. „Patrząc z zewnątrz, jesteśmy bandą szaleńców, których właściwie należałoby trzymać w odosobnieniu. Tylko kto kogo będzie izolował, skoro wszyscy jesteśmy szaleni i dlatego każdy uważa się za normalnego” – Erich Fromm.””

    A to następny cytat:

    „”Pojawiający się rzadko i przypadkowo w całej historii ludzkości ludzie o zbliżonej do prawidłowej czynności umysłu byli, są i chyba jeszcze długo będą zgodnie prześladowani przez ciemne, zabobonne, wierzące, ale nie wiedzące masy, przez równie ciemną naukę, przez przywódców wszystkich religii, wreszcie przez tych, którzy aktualnie mają władzę. Wiedział o tym Sokrates, gdy mówił: „I to jest to, co mnie zgubi; potwarz ze strony wielu i zawiść. One już i wielu innych i dzielnych ludzi zgubiły, a myślę, że i gubić będą. Zgoła nie ma obawy, żeby to mnie stanęło”
    Wiedział o tym i Staszic: „Lud będzie wolał cierpieć niewolę. nędzę, okrucieństwa, choroby i śmierć, aniżeli poznać prawdę. Uwieńczy on swoje utrapienie, wojarze i despoty, a ukrzyżuje albo da truciznę mężowi ludzkości, który wyrzecze: Ludzie, jesteście braćmi”.
    =================================
    Te dwa cytaty, brzmią jak kule karabinowe, dla nie uświadomionego, zbałamuconego współczesnego człowieka. Jeżeli, zrozumie treść, tych cytatów.

  153. Bar Norte
    Tęż nie śledzę, a leciał ?

  154. tejot,

    Czy wiesz może dlaczego skoro FR jest rzekomo nie zamieszana w zestrzelenie malezyjskiego samolotu MH17 prezydent Putin stanowczo sprzeciwia się postulatowi rządu Holandii (skąd pochodzi wiekszość ofiar) abu powołać międzynarodową komisję do zbadania tego wypadku? Jakoś trudno jedno z drugim pogodzić.

  155. Bywalec 2

    Piszą, że leciał. Trzymał się w pobliżu pasażerskiego samolotu – nieco niżej.

    Od miesięcy się zastanawiam po cholerę on tam leciał skoro wiadomo było, że go strącą. Wcześniej strącili większość tego typu samolotów więc ludzie Poroszenki pozostałe resztki przestali nad Donbas kierować.
    A tu nagle ten sobie wyleciał jakby nigdy nic – jakby radarów i rakiet nie było.

    Mam nadzieję, że komentatorzy specjalizujacy się w tematyce polityczno-lotniczej mi to w końcu wyjasnią.

  156. Takim przykładem, działania zdegenerowanego człowieka, jest współczesna tragedia Grecji, narodów europejskich, pod panowaniem obłudnych przywódców, którzy podpierają się większością, żeby uzasadnić swoją nieroztropność, działanie, po to, żeby przetrwać do końca kadencji, pochwalić się obłudnym chwilowym sukcesem, oszukać słabszego, z reguły bezbronnego.

    I następny cytat:

    „” Najwięksi zbrodniarze i mordercy uważani byli i są przez współczesnych i przez potomnych za ludzi najbardziej godnych szacunku, za dobroczyńców ludzkości. Wszyscy, którym potomność przydała przydomek Wielki ( poza naszym Kazimierzem, który stał się wielkim mądrym doradcom) zasłużyli na miano wielkiego zbrodniarza. Kto o tym pamięta, że Piotr I, nazwany Wielkim, osobiście po pijanemu ściął toporem ponad 800 ludzi, a własnego syna kazał wbić na pal, który przedtem kazał rozgrzać do czerwoności.
    „Czemu jedna niecna kobieta mogła za moich czasów stać się przywódczynią wymordowania około 2 milionów ludzi. Czemu, gdy długim swoim życiem nadała tej ziemi więcej wojen aniżeli pokoju, gdy pół kręgu świata krwią ludzką oblała, ludzie dawali jej cześć najwyższą?” – pyta Staszic. ” W Humaniu znjdują się dotychczas trzy wielkie studnie, zapakowane kilku tysiącami dzieci, przy piersiach matek zamordowanych. Trzeba zostawić te bezeceństwa ślady, aby potomność wiedziała, jak sądzić tę Katarzynę II, którą wcale jej nie znając, tylko o jej pensjach słysząc, (…) nikczemny chciwiec sławy i pieniędzy Wolter i podły dla pensji Helwecjusz wysławiają pod niebiosa, wystawiając potomności do naśladowania jej mądrość, tolerancję i ludzkość”. Wolter i Helwecjusz pobierali stałe, wysokie pensje od Katarzyny II. Potomność pamięta, że Piotr był Wielki, że Katarzyna była Wielka, a płatni pachołkowie, Wolter i Helwecjusz wybitnymi umysłami, myślicielami godnymi uznania, szacunku i naśladowania.
    „Naród Ludzki nie ma żadnego własnego rozumu. I żeby go z doświadczeniem i wiekami nie powziął, strzeże go gwałt i zabobon” – Staszic.” Gdyby to tak, Kretonie, mogły szerokie koła powodować największe zło, żeby tak mogły i największe dobro , dobrze by to było. Tymczasem one ani jednego, ani drugiego nie potrafią. Ani mądrym człowieka nie zrobią, ani głupim, ot, robią to, co im się trafi” – Sokrates.””””

    Wiadomo, co się stało z Sokratesem, w antycznych Atenach, za jego gadanie,
    skierowane do ateńskiego ludu.

  157. Podobno Dudodupski obyty w świecie. Tak czytam u Falicza. Nic o tym nie wiem. Wykształcony podobno też bardzo. Panie Falicz w dzisiejszych czasach doktorat to znów nie takie wielkie aj-waj. JK też miał doktorat i też był prezydentem. Pokazał nam swoją wielkość? Wątpię. Przypomniałam wypowiedź Jadwigi K, zę jak obaj byli mali śpiewali piesni patriotyczne. O innych zasługach dla narodu polskiego u Kaczyńskich nie słyszałewm Ten nowy ta sama szkoła w/g mnie.

  158. Wacław1
    17 lipca o godz. 19:03

    Katarzyna była Wielka, ale to NIEMKA!!!
    Karol był Wielki, ale to nie wiadomo co….
    Aleksander był Wielki, ale miliony zginęły dla jego wielkości.
    Tak samo jak Napoleon…..

    Może wielkość to zdolność do poświęcania milionów dla realizacji swoich marzeń?
    I dopiero z perspektywy kilkuset lat możemy w miarę obiektywnie ocenić stosunek nakładów ludzkich, do efektów?

  159. Bar Norte
    Znam tylko reportaż „Der Spiegel”, w którym dokładnie opisano trasę i moment zestrzelenia przez platformę BUG samolotu, która przyjechała z Rosji i w tym kierunku także opuściła teren separatystów. Cała rzecz opisana jest przez internetową platformę , która na podstawie wszystkich dostępnych danych opracowała temat.
    Jeszcze raz, kto i co pisał o ukraińskim samolocie wojskowym?
    Wysil się trochęb, skoro już rzucaszjakieś podejrzenia.

  160. Bywalec 2

    Przecież nie rzucam żadnych podejrzeń.

    Na blogu było kilka ozywionych dyskusji o tym samolocie do zwalczania czołgów, który towarzyszył malezyjskiemu pasażerowi.
    Komentatorzy polemizowali ze sobą na temat mozliwości zestrzelenia ów samolot bojowy pasażerskiego. Tejot np dowodził, że ten samolot nie mógł strzelać do góry – leciał na niższym pułapie.

    Nie wtrącałem się w te dyskusje bo nie mnie rozstrzygać tego typu techniczne problemy. Zresztą czekam spokojnie na werdykty trybunałów czy komisji.

    Ale nurtowało mnie pytanie inne pytanie – co własciwie ten samolot tam robił? Dlaczego ukraiński pilot uparcie towarzył „pasażerowi” choć wiedział, że nad Donbas nie doleci i ryzykuje strącenie rakietą?

    Dzisiejsza dyskusja mi te pytania przypomniała i mam nadzieję, że to ktoś wytłumaczy.

  161. Ban Norte
    Złe komunistyczne nawyki.
    Ukraiński samolot wojskowy próbował za pomocą , albo pod osłoną pasażerskiego samolotu, zdobyć korzystną pozycję bojową. Rosjanie słusznie strzelali, tylko niecelnie. Odpowiedzialnością trzeba się co najmniej podzielić, bo nawet jak Rosjanie by strzelali , to Ukraińcy to strzelanie wtedy by spowodowali.
    Idzie przecież i nawet nie boli.
    Już tak długo czekamy , możemy więc jeszcze poczekać do października i raportu. Mam też nadzieję , że cała rzecz trafi przed międzynarodowy trybunał mimo blokady Rosji.
    A teorie spiskowe pozostawiam , zawsze znakomicie poinformowanym, miłośnikom takowych, bo ficjalne media wiadomo, kłamią.

  162. Bywalec 2

    Piszesz: „Ukraiński samolot wojskowy próbował za pomocą , albo pod osłoną pasażerskiego samolotu, zdobyć korzystną pozycję bojową.”

    No nie tylko – mógł miec też inny cel prowokując swą obecnością.

    Ale myslę, że za wcześnie na takie tezy, bo przecież nie wiemy w jakim celu szturmowy samolot bojowy trzymał się uparcie „pasażera” z Malezji.
    Jakoś o tym cicho.

    Miejmy więc nadzieję, że tę zagadkową obecność niszczyciela czołgów tuż pod samolotem pasażerskim miedzynarodowa komisja wyjaśni.

  163. Codziennie w geopolitycznym zwarciu, ginie kilkadziesiąt/ kilkaset osób.
    I to od dziesięcioleci.
    Nas interesują jedynie bezpośrednio straty wśród naszych- unijnych obywateli.
    Codziennie wyławia się kilkuset uciekinierów.
    W skali roku jest to kilkaset tysięcy.

    Winny jest SYSTEM drenażu zasobów z peryferii do CENTRUM.
    I walka o wpływy.
    Nie ma cywilów w tej wojnie.
    Jedynie ofiary konfrontacji walk o wpływy, zasoby, korytarze transportowe, kontrolę.
    Tych trzystu, to promile kosztów.
    Statystyka…..

    Dopóki psychopaci będą rządzić, nie sądzę by się coś zmieniło.
    Dla nich, nie gra roli cena ludzka, tylko realizacja własnych celów.
    Ego żąda ofiary…

  164. Artoo
    17 lipca o godz. 18:51
    tejot,
    Czy wiesz może dlaczego skoro FR jest rzekomo nie zamieszana w zestrzelenie malezyjskiego samolotu MH17 prezydent Putin stanowczo sprzeciwia się postulatowi rządu Holandii (skąd pochodzi wiekszość ofiar) abu powołać międzynarodową komisję do zbadania tego wypadku? Jakoś trudno jedno z drugim pogodzić.

    Mój komentarz
    Nie ma sensu przytaczanie opinii rzekomych ekspertów, którzy twierdzili rok temu z cała pewnością, że to co widzą, to przestrzeliny od działka wielkokalibrowego kraińskiego myśliwca.
    Specjalista od tego myśliwskiego samolotu najlepszy, bo jego konstruktor, już się wypowiedział w Rosji – jego zdaniem najprawdopodobniej B777 został zestrzelony pociskiem ziemia-powietrze.

    Po drugie, w petycji państw, z których pochodzili obywatele, którzy zginęli w zestrzeleniu B777 nie chodzi o złośliwość, czy przekonywanie kogoś do fałszywych racji, co uprawia teraz na potęgę propaganda rosyjska. Wnioski z raportu holenderskiego mają solidne podstawy badawcze.

    Niemożliwe było zestrzelenie B777 z terenu ukraińskiego nie seperatystycznego, ponieważ rakieta BUK nie byłaby w stanie w ramach swojego zasięgu (30 km) dogonić lecącego na wschód B777. Holendrzy przeanalizowali dane satelitarne, zbadali przestrzeliny na złożonym w całość wraku, czego nie zrobił przedtem żaden rzekomy ekspert, a co z rękawa cytuje np. Wiesiek jako niepodważalne dowody na strzelani do B777 z działka.

    Holendrzy złożyli samolot w całość i ustalili wielkość uszkodzeń w kadłubie i skrzydłach, ich rozkład. Ustalili miejsce wybuchu rakiety i doszli do tego samego wniosku, co konstruktor samolotu szturmowego (Su, czy Mig ileś tam – nie pamiętam), samolotu który rzekomo wzniósł się na nieosiągalną dla niego wysokość goniąc za Boeingiem, strzelając do niego tete a tete i strącając go w końcu rakietą. Holendrzy po przebadaniu szczątków złożonych do kupy, nagrań czarnych skrzynek i danych satelitarnych stwierdzili, że samolot zniszczyła rakieta ziemia-powietrze.

    Po pierwsze podług prostej zależności – jeśli myśliwiec ostrzeliwałby z działka samolot pasażerski B777, to nagrania w czarnych skrzynkach musiałyby to potwierdzić. Nagrania potwierdzają tylko jedno – ciszę. Szereg innych dowodów świadczy o zestrzeleniu przez rakietę ziemia-powietrze. Najważniejszy dowód, to dziury w kadłubie i skrzydłach – nie są od pocisków z działka.

    Putin sprzeciwia się powołaniu międzynarodowej komisji, bo jest w kropce. Ta kropka, to byle jaka propaganda rosyjska, która w bardzo krótkim czasie po zestrzeleniu przedstawiła w studio TV na olbrzymich ekranach rzekome gotowe dane świadczące o zaatakowaniu B777 przez ukraiński myśliwiec szturmowy (który nie jest w stanie operować na wysokościach przelotu B777, ponieważ nie jest w tym celu skonstruowany).
    Pzdr, TJ

  165. Propagandę rosyjską robię w stylu najwyższym jaki w tych warunkach można osiągnąć. Wszyscy ją akceptują. Gdybyś chwilę pomyślał, kto rok temu zestrzelił samolot na Donbasem, doszedłbyś do konkluzji, że zestrzelił ten kto miał z tego jakiś pożytek. Rosja nie miała żadnego oprócz samych strat. Banderowcy i CIA chcieli albo zastrzelić Putina, albo chcieli wywołać niekończącą nagonkę propagandową satelickich mediów US/NATO przeciwko Rosji. I ona trwa i będzie trwać dokąd Ukraina nie zdechnie lub kartel militarny USA nie padnie. Przez ten czas Ty także będziesz miał powody aby pisać bzdury.

  166. Mój wpis o 20.31 był dla Bywalca2, oczywiście.

  167. Amerykański publicysta o zestrzeleniu przez banderowców samolotu nad Donbasem. http://www.rt.com/op-edge/310103-mh17-russia-tribunal-media/

  168. Czytałem ostatnio jakąś bajkę Agaty Christi, o poświęceniu w imie geopolityki RMS Lusitania.
    Było też parę innych przypadków.
    Cóż znaczy jakiś samolot?
    Liczą się SKUTKI, nie ofiary.

  169. Wiesiek, wyciek, podług waszych propozycji rozwikłania problemu zestrzelenia B777 holenderska komisja powinna podejść do problemu od zupełnie innej, właściwej strony.

    Powinna postawić pytanie (na które wy dajecie odpowiedź) – cui bono. Następnie oddać się lekturze np. sputnika lub globalresearch i spokojnie, po solidnej ewaluacji głoszonych tam hipotez skompilować równie solidnie raport oparty na tych hipotezach, przesłać dokument do agencji W&W (Wyciek & Wiesiek) do ewentualnych korekt. Po otrzymaniu zwrotnym skorygowanego dokumentu z agencji W&W winna będzie tylko jednego – przystawić na nim swoją pieczęć.
    Pzdr, TJ

  170. Woluntaryzm PiS-u

    Wszystko zależy od ich woli, oraz od ich poznania. Przecież spełniają wolę społeczeństwa. Dorobek innych, niż „polskie społeczeństwo” nie ma znaczenia. Po co komu trójpodział władzy i niezawisłe sądownictwo. Społeczeństwo chce sprawiedliwości – tu i teraz, niebiańskiej neimal, idealnej, koniec z imposybilizmem. Także w gospodarce. Na to co jest społęcznie potrzebne i sprawiedliwe „muszą pieniądze się znależć”.

    Przypominami mi to nie tak znowu zamierzchłe czasy, rządziła PZPR, która była siłą przewodnią spełniającą wole ludzi pracy, sekretarz Gierak jeździł do ludzi, rozmawiał z nimi, potakiwał, pytał się … tylko kawy nie rozdawał. To może okazać się jedyną różnicą.

  171. Przeciek na temat raportu pochodzi z CNN powolujacego sie na ‚nasze zrodla’, ze podobno w brudnopisie raportu jest, ze to separatysci, o czym Holendrzy pisza na kilkuset stronach, ale
    „CNN has requested comment from the NTSB, FAA, Boeing and the Dutch Safety Board.
    CNN has also attempted to reach representatives for Malaysia Airlines.
    In an email an FAA spokeswoman said the agency could not comment.
    The Dutch safety board told CNN „we will not comment on the confidential draft final report” and the NTSB said in an email „The NTSB does not comment on an investigation that the Board is not the lead investigative agency.”

    Czyli czysta kaczka, a powinni zapytac tejota…

    Calosc rewelacji : http://edition.cnn.com/2015/07/15/politics/mh17-pro-russian-missile-crash-ukraine/

  172. W Newsweeku raport globalny „Czego boi się Swiat?”

    Opierając się na sondażach, tygodnik podaje największe zagrożenia:

    Dla Europy Zachodniej – ISIS.
    Dla Polski – niebezpieczna Rosja.
    Dla Rosji – niestabilność ekonomiczna.
    Dla Wietnamu – Chiny.
    Dla świata – zmiany klimatu.

  173. Artoo

    Nie wiem czy czytałeś, że ISIS zapowiada powołanie kalifatu bałkańskiego. I ma kim to zrobić, bo spore grupy kadrowych bojowników wywodzą się własnie z Bałkanów. Tak więc należy do tego projektu podchodzić poważnie.

    Na Bałkany jest bliżej niż do Donbasu ale nie sądzę by jakoś naruszyło to lękowe priotytety krajan koncentrujące się wyłącznie na kierunku wschodnim.

  174. CNN twierdzi , że prorosyjscy separatyści samolot zestrzelili.
    Po co jeszcze pytać tejota ? Przecież to nie jest znowu tak odległe od jego przeczuć.
    A czemu zestrzelili ?
    Z premedytacją , z nieumiejętnosci , z głupoty, przez wódę. Tego się pewnie nie dowiemy , ale za to wiemy skąd się te BUGi tam wzięły.

  175. Bar Norte,

    Nie bój żaby, Bruksela ich zdemoralizuje tanim kredytem, a jak to nie wystarczy to jeszcze pogoni ich wysokim komisarzem Elą “Ale jaja!” Bieńkowską.

  176. Bywalec 2

    Pytasz: „A czemu zestrzelili ?”

    Dlatego własnie nurtuje mnie lot ukraińskiego samolotu szturmowego tuż koło „pasażera” z Malezji – w kierunku strefy walk i ewentualnych rakietowych strąceń.

    Ewenementem są przecież loty samolotów bojowych tuż koło pasażerski. Zwykle takie sytuacje budzą emocje, skandale, zainteresowanie mediów …
    A w tym przypadku cicho jest.
    Nawet wywiadu z pilotem nie było, choć przecież mógł być waznym świadkiem strącenia.

    Miejmy nadzieje, że wysoka komisja weźmie ten dziwny lot pod uwagę i się nim zainteresuje.

  177. Artoo

    Muzułmanie, szczególnie ortodoksyjni mają zakaz lichwy – nie mogą z kredytów korzystać.
    Tak wiec ta tradycyjna brukselska metoda nie przejdzie.

    Co do Eli „ale jaja” … .
    Chyba się nie miesci w ich światopogladzie – jak lichwa.

  178. Bar Norte
    17 lipca o godz. 23:32
    nie martw sie; z tym zakazem lichwy jest u nich tak samo jak u nas z zakazem zabijania 😉

  179. dlaczego zestrzelili?
    bo strzelali, i to nie do wiwatu, ale do WSZYSTKIGO, od dobrych paru juz miesiecy, WSZYSCY ( i z czego sie da 🙂 ) ; niefrasobliwosc x burdel = brzoza, to funkcjonuje nie tylko w polsce;

  180. hieny tylko czekaja; widze teraz pare egzemplarzy z mojego okna, jak ciagna wataha na polowanie;
    bo weekend w wielkim miescie, to i czas scierwojadow;

  181. kazda epoka tworzy swoj wlasny dekalog; dzisiaj zaczyna to sie tak:
    1. nie bedziesz mial waluty nad euro

  182. zagadka:
    jaka waluta operuje fc vaticano?

  183. Samolot pasażerski nie powinien znaleźć się w strefie walk.
    I to by było na tyle.

  184. Centroprawicowy rząd Portugalii premiera Pedra Passosa Coelho objął amnestią ponad 300 tysięcy osób i firm zalegających ze spłatą zobowiązań. Oznacza to, że umorzono blisko cztery razy więcej spraw dłużników niż wymagała tego Unia Europejska, a także Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
    http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/kryzys-w-portugalii-rzad-umarza-setki,22,0,1861142.html
    ==============

    Ta prawica to jakieś „lewaki”?
    Umarzać długi?
    I to na rozkaz MFW?
    Koniec świata….

  185. http://joemonster.org/art/32031/Dzisiaj_to_najgorsze_narkotyki_dawniej_mozna_bylo_je_kupic_w_kazdej_aptece

    Żeby wasze dzieciaki, nie były ćpunami; jedynym lekarstwem jest prawidłowe odżywianie, U Jana Kwaśniewskiego jest wyjaśnienie.

  186. Zasłyszane w mieście:

    Polska nie powinna istnieć. Jej istnienie zagraża Narodowi Polskiemu. Polacy dla Polaków są gorsi niż Niemcy i Rosjanie razem wzięci. Po 25 latach to chyba jest jasne. Dalsze istnienie tego teoretycznego państwa jest koszmarem dla żyjących tu i teraz.

  187. Bar Norte
    Jeśli taka „eskorta” naprawdę istniała , o czym wiem od ciebie, to informowanie o niej nie leży w rosyjskim interesie , bo wygląda na to , że może jednak oni strzelali , ale zestrzelili nie to co trzeba , a Ukraińcy też nie mają się czym chwalić.
    Bo niby co ten samolo tam robił ? Starał się wykorzystać samolot pasażerski jako osłonę, albo nawet sprowokować nieszczęście ?

  188. Moje 3 grosze do tematu zestrzelonego Malezyjskiego samolotu 17 lipca 2014 w „korytarzu”, tego dnia za bezpieczeństwo przelotu samolotów pasażerskich odpowiadała Ukraina – a to bezsporny fakt .
    Ukraina nie zamknęła przestrzeni nad tym swoim terytorrium i zdaniem moim odpowiada za tą tragedie .
    Unikam ,bo nie wiem – kto zestrzelił ten samolot ,
    Jeśli separatysci to nie sądzę by wiedzieli że trafili w samolot pasażerski.- strzelali w tym okresie często.
    Jeśli to Ukraina , to ma powody by unikac przekazania Komisji Holenderskiej pełnych informacji z tego dnia — o swoich Bukach , swoich samolotach i treści rozmów kontrolerów lotu z Dniepropietrowska .
    ps.
    Rosjanie na konferencji prasowej ( bez możliwości zadawania pytań ) kilka dni temu ogłosili wyniki swoich ustalen . Nie będe kopiował ich ustaleń i wniosków ,czekam na oficjalny komunikat Holendrów.

  189. Falicz
    Oczywiście, że po szkodzie wszyscy jesteśmy mądrzejsi i że samolot nie powinien tam lecieć . Na usprawiedliwienie malezyjczyków można jedynie powiedzieć , że był to dojść popularny korytarz powietrzny , wykorzystywany także przez inne linie lotnicze , dla lotów w tym kierunku i raczej nie zestrzeliwano tam samolotów pasażerskich.
    Twoje tłumaczenie przypomina mi moją młodzieńczą przygodę na komisariacie , kiedy milicjant tłumaczył mi , „widzisz , widzisz, jakbyś nie pił , to by ci krew nie leciała”. Tymczasem ja zdążyłem do rana wytrzeźwieć, od czego on był daleko oddalony.

  190. Nie wiem ,która opinia jest milsza mojemu sercu. Z tym samolotem to jedni twierdą, że jak go zestrzelili to Ukraińcy są odpowiedzialni , bo oni kontrolowali obszar powietrzny, a drudzy znowu , że Malezyjczycy sami sobie winni bo po co tam latali.
    To jest mniej więcej tak, że jak cię napadnie bandyta na ulicy to nie on , ale państwo jest winne , bo niedopilnowało, albo jeszcze lepiej sam sobieś winny , bo pocoś tam łaził.

  191. Podaje sie, ze w wyniku bratobojczego ognia zginelo w roznych wojnach od 10% do 20 % zolnierzy.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bratob%C3%B3jczy_ogie%C5%84
    Nawet dzieje sie to teraz w najnowoczesniejszych i najlepiej wyszkolonych armiach swiata.
    W czasie wojny ginie mnostwo przypadkowych postronnych ludzi.

    To nie jest usprawiedliwienie.
    Ale wedlug mnie samolot pasazerski malezyjskich lotniczych zostal zestrzelony przez pomylke.
    Z tego wzgledu szukanie winnych jako dowodu na zbrodnicze zamiary jednej ze stron jest przeginaniem.

    Na skutek embarga zachodu nalozonego na Irak umarlo
    wedlug ostroznej oceny kilkaset tysiecy dzieci irackich – potwierdzonej przez sekretarz stanu USA M. Albright.
    Czy byly one celem embarga?

  192. Bywalec 2
    18 lipca o godz. 10:19

    Do pewnych dzielnic się nie zagląda……
    W slumsach, czy gettach etnicznych, szanse nieokradzenia są nikłe.

  193. Andrzej Falicz
    18 lipca o godz. 10:37

    Pani Albright jest POLITYKIEM.
    Jej CUDZE dzieci nie interesują.
    Liczy się cel, nie jacyś tubylcy.
    Cel uświęca środki…..

  194. HL: Co jest największym problemem w ogólnym sposobie funkcjonowania Eurogrupy?

    JW: [Dla przykładu…] Był moment, kiedy przewodniczący Eurogrupy postanowił zwrócić się przeciwko nam i skutecznie pozbawić nas głosu oraz praktycznie zadeklarować, że Grecja jest na wylocie ze strefy euro… Istnieje pewna konwencja, że komunikaty muszą być jednomyślne, a przewodniczący nie może po prostu zwołać posiedzenia strefy euro i wykluczyć z niej jakiegoś państwa członkowskiego. A on powiedział: „Och, jestem pewien, że mogę to zrobić„. Więc poprosiłem o opinię prawną. Wywołało to nieco zamieszania. Tok spotkania został wstrzymany na około 5-10 minut, urzędnicy, funkcjonariusze rozmawiali między sobą i przez telefony, aż w końcu jeden z urzędników, jakiś ekspert prawny, zwrócił się do mnie następującymi słowami: „Cóż, Eurogrupa prawnie nie istnieje, żaden traktat nie powołał tej grupy”.

    Mamy zatem do czynienia z nieistniejącą grupą, dysponującą olbrzymią władzą nad życiem Europejczyków. Nie odpowiada przed nikim, zważywszy na to, że pod względem prawnym nie istnieje; jej posiedzenia nie są protokołowane i są poufne. I żaden obywatel nie ma pojęcia o czym rozprawiają… Są to decyzje dotyczące niemalże życia i śmierci, a żaden członek tej grupy nie odpowiada przed nikim.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/07/17/zmagania-z-potworami-janis-warufakis-o-niemozliwej-walce-o-grecje-wywiad/
    =============

    Niedemokratyczne byty wpływające na decyzje demokratycznych rządów….

    Ps.
    Los greckich dzieci też polityków nie obchodzi.
    Liczą się banki, nie ludzie.
    To one płacą dywidendy…..

  195. wiesiek59
    18 lipca o godz. 6:35

    Ja w ogole nie rozumiem tego bicia piany wokol swietosci dlugow.
    Polsce darowano 20 lat temu, Niemcom dwa razy w XX wieku.

    Powszechnym i doskonale sprawdzajacym sie w gospodarce wolnorynkowej mechanizmem jest bankructwo.
    Robia to cale miasta, firmy male i duze, setki tysiecy ludzi i robia to panstwa.
    Po prostu gdy dlug jest w zaden praktyczny sposob nie splacalny umozliwia sie nowe otwarcie .
    Zeby sie krecilo.
    Bo to jest najwazniejsze dla biznesu a nie splacanie dlugu.
    Obrot i ruch…w interesie.

    W USA kazdy obywatel ma prawo do bankrutowania co…8-em lat.
    w 2013 roku bylo tam grubo ponad million bankructw w tym prawie 40 tysiecy firm…
    w 2010 bylo w USA ponad poltora miliona bankructw!

  196. Wiesiek,
    Mnie chodzilo bardziej o nieplanowane efekty roznego rodzaju dzialan.
    W wypadku wojny sa to rowniez samoloty zestrzelone przez pomylke.
    Embarga – umierajace na skutek braku lekarstw dzieci.
    Programow oszczednosciowych w Grecji – wielokrotny wzrost ilosci samobojstw.
    itd itd.
    Wedlug mnie samolot malezyjski jest wlasnie taka ofiara konfliktu miedzy rosyjskimi separatystami a armia ukrainska.

  197. Czy blogowicze głoszący teorie o wykorzystaniu B777 przez ukraiński myśliwiec-czołg do osłony (przed czym?) lub do „przykrycia” (czego?) mógłby wytłumaczyć na czym taki trick osłonowy miałby polegać, co by miało być jego zadaniem?

    Odkąd rosyjskie media zaczęły przebąkiwać o „przykryciu” lub „osłonie” pasażera B777 przez myśliwiec, co na blogu znalazło szeroki rezonans, nie sposób się dowiedzieć, w jaki sposób ten czołgowy myśliwiec mógł być tak precyzyjny i przykryć w locie samolot pasażerski B777, by go radary z ziemi nie mogły zobaczyć. Czy chodzi o to, by radar BUKa zobaczył jeden punkt, czy chodzi o to, by radar ten zobaczył dwa punkty obok siebie i zgłupiał?

    Jak ten ukraiński samolot dochował takiego skomplikowanego manewru przykrycia (w jaki sposób wyliczył promień wodzący samolot B777 od radaru BUK oraz ruch tego promienia? Ukraiński samolot musiał ”wskoczyć” w ten promień i lecieć w nim.
    Jakie urządzenia mógł mieć na pokładzie ukraiński samolot, które pozwoliły mu jednocześnie śledzić radar BUKa na ziemi oraz lot B777 na górze i wpasowywać się tak w tę geometrię by „przykryć” lub też „rozdwoić” obraz na radarze? Przecież ten myśliwiec w ten sposób wykładał się pod pewne zestrzelenie, bo radar BUKa go widział. Skoro myśliwiec ten chciał się przesłonić samolotem B777 lub ogłupić radar BUKa, to tak czy inaczej był na celowniku radaru BUKA.
    Pzdr, TJ

  198. Wiesiek,
    Mnie sie najbardziej podobal ten kawalek wywiadu z Warufakisem, gdy opisuje on jak starannie przygotowywal sie by przedstawic ekonomiczne I logiczne uzasadnienie swoich propozycji.

    Gdy je biurokratom europejskim przedstawial patrzyli szklanymi oczyma pukajac palcami w blat stolu.
    Zupelnie nie byli zainteresowani ekonomiczna logika.

    Cale te negocjacje nie polegaly na znalezieniu najlepszego dla wszystkich racjonalnego rozwiazania.
    Akademik Warufakis nie potrafil tego zrozumiec, ze absolutnie nie chodzi o to kto ma racje a chodzi tu o cos zupelnie innego.
    O polityke poszczegolnych panstw i nadchodzace wybory…
    Czy o lekcje jaka nalezy dac lewicy by Eurpie pokazac kto rzadzi.
    itp.

  199. tejot,
    Znowu zaczynasz swoje smolenskie duby smalone.

    Moze separatysci chcieli zestrzelic ukrainski samolot, ktory chcial ich zbombardowac.
    Moze nie wcelowali bo chowal sie za pasazerskim.
    Moze moze moze.

    Tu nie chodzi oto.

    Chodzi oto, ze nie da sie udowodnic iz zestrzelono pasazerski samolot celowo bo
    ” Rosjanie lubia zabijac Holendrow lecacych na wczasy…”
    ” Dlatego Putin jest drugim Hitlerem itd.”
    A do tego sprowadza sie propaganda.
    Putin zestrzelil samolot z niewinnym wczasowiczami.

    A to bzdura.

  200. Wiesiek
    Varufakis jest tak samo mało olfą i omegą w sprawach europejskich jak i ty.
    Nabrzdyczony narzyc, który na odchodnym wykorzystuje treści poufnych rozmów , aby spróbować dokopać swoim kontrachętom, a co do jego prawdomówności także istnieją jednoznaczne opinie.
    Eurogrupa istnieje całkiem realnie , a zasiadają w niej 19 przedstawicieli demokratycznie wybranych rządów . Jej istnienie jest podyktowane tym, że nie wszystkie kraje UE są członkami Euro. Varufakis ma tą brzydką cechę i ty zanim, że bez przerwy sugerujecie , że on i grecki rząd , to są jedyni demokraci w strefie Euro. Komuniści i naziści u władzy nie są koniecznym warunkiem istnienia demokracji.
    Jeśli Varufakis ma tak złą opinię o strefie Euro, to dlaczego zmył się tylko sam , zamiast za poradą Falicza wyprowadzić swoją ojczyznę z tej babilońskiej niewoli.
    Co mają jeszcze banki wspólnego z tą grecką tragikomedią , pozostaje twoją słodką tajemnicą. Wierzycielami Grecji są przedewszystkim instytucje państwowe. Chyba , że chodzi ci o kolejny zastrzyk EBC dla greckich banków, aby je upłynnić i aby można je było znowu otworzyć dla klijentów.

  201. Z innej bajki:
    Jestem świeżo po lekturze nowiutkiej, spod sztancy, wydanej przez „znak” książki „Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit” napisanej przez amerykankę, koreańskiego pochodzenia – Suki Kim.
    Tytuł mówi wszystko, zaś relacja (tu użyję slangu) wyrywa z walonek.
    Przy relacji pisarki, która „pod przykrywką” spędziła kilka miesięcy w KRLD wśród studentów i ich opiekunów, „Jeden dzień Iwana Denisowicza” wydaje się sympatyczną bajką o Dalekiej Północy.
    Polecam wielbicielom komuny, szczególnie Pani, która zdaje się mieć fioła na punkcie idei dżucze – Katarzynie Bratkowskiej.

  202. Widzę, że się nie doczekam odpowiedzi na dość elementarne pytanie: po co, w jakim celu ukraiński samolot wojskowy leciał w pobliżu samolotu pasażerskiego nad strefę walk i mozliwych strąceń rakietowych?

    Mam nadzieję, że komisja międzynarodowa rozstrzygnie ten problem.

  203. Andrzej Falicz
    18 lipca o godz. 11:14
    tejot,
    Znowu zaczynasz swoje smolenskie duby smalone.
    Moze separatysci chcieli zestrzelic ukrainski samolot, ktory chcial ich zbombardowac.
    Moze nie wcelowali bo chowal sie za pasazerskim.
    Moze moze moze.
    Tu nie chodzi oto.
    Chodzi oto, ze nie da sie udowodnic iz zestrzelono pasazerski samolot celowo bo
    ” Rosjanie lubia zabijac Holendrow lecacych na wczasy…”
    ” Dlatego Putin jest drugim Hitlerem itd.”
    A do tego sprowadza sie propaganda.

    Mój komentarz
    AF, nie pisałem ani słowa o celowym zestrzeleniu samolotu pasażerskiego przez kogokolwiek ani nie sugerowałem, że Putin drugim Hitlerem.
    Natomiast propaganda rosyjska mówi o celowym zestrzeleniu samolotu pasażerskiego przez Ukraińców (niby dlaczego mieliby to zrobić nie posiadając wyrzutni BUK?).

    Zestrzelenie samolotu może być zamierzone lub niezamierzone. W to nie wnikam.
    W postępowaniu państw uczestniczących w badaniu katastrofy chodzi o wykazanie jak było, czyli co było przyczyną katastrofy, z jakiego obszaru leciała rakieta ziemia-powietrze, kto dysponował wyrzutnią BUK, itd.
    Władze rosyjskie broną się rękami i nogami przed takim postępowaniem głosząc przedziwne wersje katastrofy, byle nie taką, jaka wynika z badań holenderskiej komisji.
    Pzdr, TJ

  204. „Podobno Dudodupski obyty w świecie. Tak czytam u Falicza. Nic o tym nie wiem. Wykształcony podobno też bardzo .”
    Bardzo , nie znaczy odpowiednio i odpowiednio obyty . Gdyby spelnial obydwa te warunki nie ganial by za waflami co da sie porownac chyba tylko z wychodzeniem z sejmu (?) po drabinie

  205. znowu cenzura…

    Juz od dawna ptaszki o tym cwierkaja, a potwierdzaja to liczni fachowcy w dziedzinie, ze tego, co sie obecnie dzieje w instytucji tzw. wymiaru sprawiedliwosci, nie bylo nawet za komuny.

  206. Oddajmy glos ofiarom Jej Excelencji Niewidomej Temidy: dr Zbigniewowi Kekusiowi i Bogdanowi Goczynskiemu:

    https://www.youtube.com/watch?v=6juQIzjnWpE

    https://www.youtube.com/watch?t=128&v=DW6X9MOexdg

  207. ” A to w praktyce oznacza, że mój wpis nigdy się nie pojawi na forum. Proszę o interwencję.”
    Nie wiadomo bylo na czym polegala rewelacyjnosc wpisu , ktora miala by zmuszac do interwencji
    „Na szczęście wpis Pański się ukazał,”
    Wyjasnilo sie na czym polegala rewelacja , ( kto by sie spodziewal ) ale nie , na czym polegalo szczescie .
    Nie spodziewam sie rewelacji .

  208. Niektóre osoby odchodzą z naszego blogu z powodu agresji i prostackich wypowiedzi, jakie się na nim ukazują. Dzisiaj np. ktoś obraża prezydenta elekta drwiąc z jego nazwiska, a ktoś inny porównuje popularną gazetę do „Sturmera”.
    Apeluję: Mniej agresji – więcej kultury!

  209. http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/492544,dlug-w-obcej-walucie-na-20-lat-to-propozycja-z-piekla-rodem.html
    ==========

    Garść przemyśleń pana Belki.
    Warta przeczytania.

    Myślę że to jeden z racjonalniejszych ludzi w naszym kraju.
    Niestety, nie nadaje się na polityka.
    Homo ludens nie zaakceptowałoby zdrowego rozsądku bez emocji.

  210. Bywalec 2
    18 lipca o godz. 11:16

    Varufakis, tak samo jak ja czy ty, ma własne zdanie na wiele tematów.
    Europę, euro, również.
    To czy ktoś ma poglądy błędne, czy adekwatne do rzeczywistości, weryfikuje czas.
    Różna wiedza, lektury, pozycja, krąg towarzyski, umiejętność kojarzenia faktów, wpływają na nasze SUBIEKTYWNE oceny zdarzeń.

    Możemy się pobawić w konfrontację ocen na różne zagadnienia, argumentując, szukając podobnych ocen w sieci, podpierając się zdaniem ludzi utytułowanych, autorytetami.
    Na tym moim zdaniem polega kulturalna dyskusja.
    Nie jestem doktrynerem, łatwo mnie przekonać.
    Zakładam z góry, że nie ma aksjomatów, a reakcje ludzi są PRZEWIDYWALNE do bólu.
    Społeczeństw- również.

    Nie zgadzasz się z parę razy opisywanym przeze mnie mechanizmem łupienia krajów?
    Przez mocarstwa, korporacje, czy system bankowy?
    Gdzież popełniłem błąd w rozumowaniu?

  211. Glos nastepnej ofiary sadow, Bogdana Goczynskiego:

    https://www.youtube.com/watch?v=jGqllNOa258

    PS. Jakby ktos sie zastanawial, kto w koncu zaplacil za kolacje, to podaje, ze zrobil to dr Hare – sam o to poprosil! A ksiazke Harego o psychopatach polecam, naprawde fascynujaca lektura.

  212. Waclaw:)

    https://www.youtube.com/watch?v=cwJ6gz-PGWM

    relacja kolejnej ofiary Temidy bedzie najbardziej interesujaca dla Waclawa, bo poruszane sa tu problemy zdrowia. Waclaw, nie przegap!

    Ciekawa jestem, czy slyszales o tym czlowieku i jego, podobno rewelacyjnej, metody leczenia?

  213. Daniel Passent
    Dziekuje za interwencje ale to bylo wczoraj

  214. cytat;
    Andrzej Falicz
    18 lipca o godz. 3:57
    Samolot pasażerski nie powinien znaleźć się w strefie walk.
    I to by było na tyle.

    hha hhhha,ha ,dobre sobie a moze to jednak tak :
    Nie nalezy prowadzic walk powietrznych w strefie przelotow
    samolotow pasazerskich .
    Czy p.Falicz skapowal ? napewno nie bo Ten to ponoc z Pisu .
    Pozdrawiam

  215. Pana Belke mialem okazje poznac osobiscie w…Arabii Saudyjskiej.
    Szejkowie sluchali go z wielka uwaga.
    Im bardzo podobala sie koncepcja kapitalizmu polaczonego z panstwem jako glownym motorem przemian.

    Haslo, ze nie ma jednej uniwersalnej drogi ale kazde spoleczenstwo musi znalezc swoja wlasna odpowiadajaca kulturze, historii itp. jakos dziwnie zgrzytal z koncepcja UE jako projektu majacemu programowo upodobniac niwelujac roznice i specyfiki.

    Bardzo na czasie.

  216. TJ-ocie
    Nie unos sie – ja nie mialem na mysli Ciebie ale tego jak jest uzywana katastrofa do propagandy antyputinowsko-antyrosyjskiej.

    My praktycznie niewiemy tak naprawde nic – I nasze sledztwa prowadzone z powaga… sa nieco bez sensu bo opieraja sie na gazetowych dowodach.

    Ciekawie ujmuje to rowniez Ron Paul – byly kandydat republikanski w USA.
    Wedlug niego za katstrofe odpowiedzialni sa ci, ktorzy doprowadzili do konfliktu ukrainskiego czyli wedlug niego USA I Europa Zachodnia…
    http://time.com/3012968/malaysia-arilines-ukraine-crash-ron-paul/

  217. ekspert lotniczy Tomasz Hypki
    prezes Agencji Lotniczej Altair wydającej czasopisma „Skrzydlata Polska”

    „…główna wina za tragedię spada na władze Ukrainy, które powinny zamknąć niebo nad Donbasem, a tego nie zrobiły.
    ….
    . O tym, czy korytarze powietrzne nad danym krajem są otwarte, czy zamknięte, decydują władze lotnicze, krajowe lub międzynarodowe. Powtarzam – zakazu lotów nie było, więc samoloty pasażerskie latały nad Ukrainą pomimo wojny, jaka się toczy na części terytorium tego kraju. Co ciekawe, loty ukraińskich samolotów wojskowych nad Donbasem zostały zakazane kilka dni temu – bo groziło im zbyt duże niebezpieczeństwo.
    To niezrozumiała sytuacja, pokazująca, jak działa, a raczej jak nie działa państwo ukraińskie. Ukraina znajduje się w stanie chaosu, o czym przekonuje tragedia zestrzelonego boeinga…”

    Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3511711,ekspert-lotniczy-ukraincy-powinni-wczesniej-zamknac-niebo-nad-donbasem,id,t.html?cookie=1

  218. Polska powstała w swoich obecnych granicach dopiero w 1945 roku i to także nie bez wpływu Stalina. 25 lat wcześniej dzięki szczęśliwemu historycznemu zbiegowi okoliczności, wszyscy jej rozbiorcy ponieśli klęskę w I wojnie światowej, zaistniała dopiero co znowu na mapach Europy.
    Czy te fakty , że obecna Polska to nie ta Jagielońska i wbrew komunistycznej propagandzie , też nie Piastowska i że jej granice dopiero przed 70 laty zostały nowo nakreślone , oraz że współczesna krótka historia polskiej państwowości nie ma nawet 100 lat , jest także dostatecznym argumentem aby kwestionować polską suwerenność terytorialną , a może nawet istnienie niezawisłej Polski, jako kraju który sam wybiera swoich sojuszników i to w jakich organizacjach miedzynarodowych jest członkiem ?
    Wygląda na to, że tak k skoro podobnymi argumentami jest kwestionowane prawo Ukrainy do pełnej suwerenności.
    To ja już wolę tych ruskich geopolityków , ktorzy nie szukają jakichś argumentów w Rusi Kijowskiej i mówią wprost , to nasze, nasza strefa wpływów i nie rusz. Wielokrotnie pisałem , że nie widzę Ukrainy w Europie i że ze swoim oligarchicznym systemem politycznym, kulturą i tradycją , o wiele lepiej pasuje ona do Rosji. Jak tylko przekonać Putina żeby w końcu wziął?

  219. Co do samolotów w strefie walk……

    Zestrzelenie irańskiego w czasie Pustynnej Burzy było wypadkiem przy pracy. Nawet ubolewanie wyrażono….
    Zestrzelenie malezyjskiego jest ponoć zbrodnią niewybaczalną.
    Można i tak podejść do zagadnienia, tyle że mało w tym dystansu, sporo propagandy i ideologii.

    Moje podejście jest nieco inne.
    Policzyłbym karby na kolbie Putina, zebrałoby się może kilkadziesiąt tysięcy.
    Jak wygląda statystyka dla Busha? kilka milionów?
    A Obamy? kilkaset tysięcy?

    Zamordystyczny Putin za Anioła Śmierci raczej nie może robić.
    Demokratyczny Obama, jak najbardziej, niestety.
    Janukowycz ma na koncie kilkaset może ofiar.
    Ile ma już na rozkładzie Poroszenko?
    „Po owocach ich poznacie”, niekoniecznie po artykułach prasowych, sponsorowanych za pomocą rządowych reklam.
    Niestety, samodzielne myślenie jest w zaniku.
    Tak jak i piszący tu blogowicze, ustawicznie kurcząca się garstka….

  220. Grzeszysz
    Ale oczywiście nie jesteś zwolennikiem tego, aby o tym do jakich paktów wojskowych należy suwerenna Polska , decydowała ponad jej głowami Rosja i Niemcy ?

  221. …89 rok szogunatu
    z duda robi w mediach taka kariere, jak kiedys z napoleon (slynne 100 dni):
    od potwora do prezydenta elekta 😉

  222. jesli juz to austryjacy(no, i kandyjczycy), a nie prusacy nadaja tempo na ukrainie, co powoduje tylko dodatkowy syf w i tak slabej, opartej na romantycznych batalionach, armii ukrainskiej( w czym zorientowali sie wreszcie amerykanie i zaczynaja szkolic oficerow, niech pani bozia im szczesci ); przecietny prusak jest tego samego zdania, co mateusz placek i mowi wsadzcie sobie ten krym gdzies, a my wezmy sie wreszcie do jakiejs porzadnej roboty.
    szachrajstwa nad szajcharstwami (niestety i w prusiech)

  223. Redaktor Włodyka i s-ka opóblikowali w Tygodniku (tuż obok) interesujący wpis
    p.t. ” PiS chce uszlachetniać obywateli”.

    Diagnoza przedstawiona w artykułe jest z konieczności skrócona, ale trafna, co w innych komentarzach tych autorów, dotyczących tekstów o najnowszej historii Polski, nie zawsze spełniało kryteruim obiektywności.

    Wydaje mi się, że polemika z autorami tekstu przy użyciu argumentów, że powrót do władzy ugrupowania, które z całym cynizmem podzieliło spółeczeństwo na dwa wrogie obozy (czyli stworzyło dwie walczące wrogice armie) jest zabójcze w dalszej perspektywie dla bezpieczeństwa „umiłowanego” przez obóz Jarosława Kaczyńskiego, narodu.

    Prawo i Sprawiedliwość w początkach swojego powstania nie chciało wymodelować się na partię chadecką, ale dzisiaj przyjmuje z otwartymi ramionami wszystkie skrajnie konserwatywne postulaty o charakterze społecznym i politycznym, które wysuwa pod adresem rządzących kościół katolicki (najbardiziej upolityczniony w Europie).

    W kwestiach społecznych są to rozwiązania autorytarne, cofające Polskę do rozwiązań oraz myślenia o życiu społecznym w XIX wiek.

    W Polsce mamy do czynienia z układem (ulubione powiedzenie J.K) polegającym na wzajemnym wspieraniu się hierarchii kościelnej i pogrobowców Solidarności, która była tylko przybudówką kościoła w walce o wolność i demokrację, by pozostawić po sobie jedynie nazwy ulic i placów.

    Złośliwie można by powiedzieć, że jeden autokratyzm zamierzamy w najbliższych wyborach zastąpić tym, który go pokonał.

    Uczciwie trzeba dodać, że partia Donalda Tuska opłacała się hierarchi kościelnej jednie sowitym wsparciem finansowym, więc twórcy królów (czytaj hierarchowie kościoła) skrywali swoje naturalne zbrzydzenie do rzeczywistych praktyk tej partii.

    Zastanawiam się jak hierarchowie odniosą się do Kukiza w czasie kampanii wyborczej i po ewentualnym wejściu do Parlamentu.
    Tego faszyzyjącego kandydata na dyktatora pamiętam z jego wypowiedzi z lat dziewiędziesiątych, które swoją brutalnością przebiajały fanatyzm Cejrowskiego, zajmującego się ostatnio robotą na której się zna (tak trzymać!).

    Sam J. Kaczyński może być groźniejszy (niż piszą autorzy komentarza) w nowej, powyborczej odsłonie politycznej, bowiem zdołał on sobie skutecznie wmówić, że brata zamordowali mu Putin w zmowie z Tuskiem, a śmierć mamy przyspieszyli przeciwnicy polityczni.
    Tragedia rodzinna odbiła się na jego zdrowiu i nie jest on w pełni zdolny do realnego postrzegania rzeczywistości politycznej (wypowiadał się na ten temat prawicowy polityk prof. Nowak, który chciał nawet zaproponować mu ustąpienie z kierowania PIS-em, właśnie z tego powodu. Także psycholodzy twierdzili, że dla jego własnego dobra otoczenie polityczne tej partii powinno nakłonić go do ustąpienia z przywództwa w PIS-ie i dalszego zajmowania się polityką).

    Na przestrzeni paru miesięcy widziałem pokazane w TV fragmenty z aktywności politycznej Kaczyńskiego.

    W jednym przypadku, podczas wizyty w Toruniu uczestniczył on w jakiejś demonstracji wizualnej w centrum edukacyjnym ojca Rydzyka.
    Obserwujący zebrani zachwycali się wyświetalnymi obrazami, klaskali, natomiast Kaczyński z szeroko otwartymi ustami i nieruchomą jak posąg twarzą patrzył na to co się dzieje i jakby żadne emocje do niego nie docierały (Twarz Mao tse tunga z okresy Rewolucji Kulturalnej).

    Ostatnio widziałem migawkę telewizyjną na podczas której J.K. w przejściu do większego pomieszczenia szedł pół kroku za solidnej postury osobnikiem w średnim wieku, który miał bez uzasadnionej potrzeby ugiętą rękę w łokciu od strony Kaczyńskiego, co jedynie mogło służyć jako podpora w przypadku utraty równowagi przez polityka Pis-u.

    W tej sytuacji zrozumiała staje się rezygnacja Prezesa z ewentualnych oficjalnych funkcji państwowych, co nie wyklucza realnego wpływu na marionetki desygnowanych przez niego do oficjalnego figurowania na urzędzie.

    Szykuje nam się mała kopia Chin Ludowych.

  224. AF, a dlaczego o zamknięcie nieba dla swoich zestawów rakietowych nie wystąpili separatyści, którzy strzelali (i trafiali!) z nich do wszystkiego co lata?
    Nie wiedzieli?

    To rosyjskie radary, które śledzą niebo i rosyjscy operatorzy, którzy je obsługują i którzy pomagają separatystom, nie zawiadomili ich o tym? Ci radarzyści mają swoje dowództwo, którym składają raporty. Nikt nie wiedział, że może takie niebezpieczeństwo zaistnieć? Jeżeli rosyjscy wspomagacze formalnie nie mieli praw, to mogli to załatwić sprawę inaczej i szybko – zwrócić się do władz ukraińskich z propozycją by zamknęły korytarze powietrzne, a te z kolei by się zwróciły do międzynarodowych agencji, które tym zawiadują, by zamknąć szlaki, itd. Takie trudne to było?
    Przecież to nie Ukraińcy zestrzeliwali samoloty separatystów, bo ci ich nie mieli, tylko przeciwnie – separatyści zestrzeliwali samoloty ukraińskie. B777 został zestrzelony nad terytorium separatystów. Separatyści nie wiedzieli, że nad ich terytorium są wytyczone korytarze powietrzne, w których latają samoloty pasażerskie? Nikt im nie powiedziało tym? Przecież dostawca systemów BUK miał obowiązek ich przeszkolić i unaocznić – jak, kiedy i do kogo można strzelać.
    Pzdr, TJ

  225. Byc moze ( ale czego sie nie robi dla …prymitywnego cyngla Putina , zeby bylo wszystko jasne to nie Putin jest tym cynglem ) podpadne pod nast. lekko spozniona interwencje ale ja … tylko cytuje wysoki sadzie !
    ‚Byc moze’ – bo nie jestem pewny czy ” prymitywny cyngiel” nie spowoduje jednak spoznionej a przez to niepotrzebnej int . Do tej pory byl ok . co nie mniej mnie zaskakuje niz znalezienie z p. cynglem w jednej interwencji ale .. obys zyl w ciekawych czasach .

    http://deser.pl/deser/1,111858,18383404.html#Prze

  226. Zamykanie przestrzeni powietrznej należy do zadań poszczególnych państw. To jest bezdyskusyjne. Zresztą przy okazji zestrzelenia samolotu malezyjskiego potwierdzone przez Europejską Organizację ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol).

    W skardze do Europejskiego Trybunału w Strasburgu przeciwko Ukrainie, którą złożyły rodziny 4 niemieckich ofiar katastrofy MH17 podkreśla się, że „Wbrew obowiązkowi prawnemu Ukraina nie zamknęła przestrzeni powietrznej do wysokości, na jakich zazwyczaj latają samoloty pasażerskie”. Ukraina po prostu nie chciała stracić „wysokich opłat za przeloty nad swoim terytorium”.

  227. Gorbaczow zapytany jeszcze przed rokiem, czy ekspansja NATO na wschód , było tematem rozmów do „Traktatu Dwa+cztery” , zaprzeczył temu.
    Dlaczego też miałaby być ? Tematem rozmów było zjednoczenie Niemiec. „Traktat 2+4 ” został podpisany 12 września 1990 roku w Moskwie. W tym czasie istniał jeszcze Układ Warszawski, którego militarne struktury zostały rozwiązane dopiero 31 marca 1991 roku , a sam Układ 1. 7. tego samego roku.
    Wstąpienie Polski do NATO było efektem suwerennej decyzji odrodzonej Polski. Kwestionowanie prawidłowości tej decyzji, oraz innych demoludów o przystąpieniu do NATO, za pomocą jakichś rzekomo ustnych obietnic , których istnieniu zaprzecza nawet Gorbaczow, jest wodą na młyn dla putinowskiej polityki historycznej i teori okrążenia.

  228. Nowy wspaniały świat

    Milton Friedman już wiele lat temu ostrzegał, że korporacje stanowią poważne zagrożenie dla wolności, ponieważ kiedy stają się naprawdę duże, to są w stanie kontrolować rządy. Teraz jego scenariusz się konkretyzuje. Jeżeli nowe regulacje TTIP i TTP zostaną podpisane, i obok NAFTA zaczną funkcjonować, dojdzie do swoistego podziału świata na sferę, gdzie władzę sprawować będą rządy silne, choć najczęściej powstałe nie w wyniku demokratycznych wyborów oraz strefę, w której rządy, choć mające mandat społeczny zostaną zdominowane przez korporacje, rządzone przez ludzi, na których społeczeństwo nie ma wpływu.

    Trudno ocenić, co gorsze. Nieformalne wpływy wielkich ponadnarodowych koncernów już dziś są olbrzymie. Rzadko uchwalane jest prawo i podejmowane decyzje sprzeczne z interesami korporacji finansowych, naftowych, farmaceutycznych czy zbrojeniowych. Wiedza o tym jest tajemnicą poliszynela. Czy chcemy jednak, by zostało to oficjalnie usankcjonowane?

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/ttip-koszmar-niejawnej-globalizacji,2133180,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==================

    Kiedyś były modne tajne klauzule do traktatów pomiędzy państwami.
    Zdaje się, że obecnie państwa wykonują polecenia wynikające z porozumień pomiędzy koncernami……
    Plebs nie musi wiedzieć o niczym, ma jedynie doznać skutków.

  229. Z tym naszym NATO, to ciekawa sprawa…..
    Napewno jest sojuszem OBRONNYM?
    Jeżeli tak, to co robią jego pododdziały na terenie innych państw, nie będących jego członkami?
    Dlaczego prowadzimy działania bojowe na terenie suwerennych ponoć państw?
    Jakie są EFEKTY działań NATO?

    Traktaty, zobowiązania pisemne, memoranda, to swistki papieru.
    Zwycięzców nikt nie sądzi.
    Do czasu przegranej…..

    A co do suwerenności krajów, zastanówcie się, ile takich jest na świecie?
    W mojej ocenie, globalnie dwa- Chiny i USA.
    Regionalnie, Rosja, Turcja, Iran, Brazylia, Indie, Izrael, Arabia Saudyjska.
    Reszta, to KLIENCI wyżej wymienionych, w różnym stopniu zależności.
    Niepokornych czekają sankcje, embarga, interwencja zbrojna, odcięcie od finansów, inne metody nacisku ekonomicznego.

    Mój ulubiony teoretyk- TJ- zdaje się nie zauważać takich czynników.
    WIERZY w zasady fair play w stosunkach międzynarodowych?
    Jakoś nie widać w praktyce stosowania tych zasad…..

  230. Rosa
    Wladyka i spółka nie piszą interesujacych artykułów ale stronnicze, przewidywalne i propagandowego gnioty mające przez straszenie PIS-em z maniakalna monotonnoscia ratować partię matkę i układ medialno-towarzysko-polityczny.
    I jak zwykle chodzi o kasę.
    POLITYKA boi się stracić politycznych sponsorów rozdajacych ordery i reklamy.

  231. @wisiek59
    ——————————–
    Przeleciałem właśnie rozmowę z prezesem Belką, ” Skończyć z kapitalizmem wyczynowym. Podnieść płace. Opodatkować bogatych i przepływ kapitału.
    Moje wrażenie: prezes Belka rżnie głupa, wyprodukował hymn pochwalny
    dla MFW, gdzie pracował, gada , jakby był agentem finansjery, a nie prezesem banku centralnego.
    Do tego , ten lizusowski tekst Witolda Gadomskiego, rzygać się chce:
    Marek Belka — pragmatyk, nie teoretyk.

    Podstawowy zarzut: Belka chce podnosić płace, udając niemotę,ślepego, że w polskich warunkach jest to niemożliwe, za sprawą systemu, jego
    globalistycznej finansjery, która wyprowadza, grabi konsumenta z gotówki,
    co skutkuje spadkiem konsumpcji, upadkiem możliwości rozwojowych
    realnych gospodarek. To nie tylko Polski dotyczy, a nawet USA.
    Marek Belka, prezes, nawet jednym słowem się nie zająknął, tym, jakie spustoszenie w światowej gospodarce czyni polityka luzowania pieniężnego, drukowania bez drukowania.

    Mówi Belka: –” A dlaczego płace nie rosną? Nie wiem. Dlatego, że nie ma silnych związków zawodowych? Być może.”

    Takim stawianiem sprawy , profesor, jakby nie było, od ekonomii, robi z nas durniów, z siebie także.

    W jednym miejscu, prezes Belka chwali inwestycje w infrastrukturę, a w innym mówi: „Trzeba inwestować w mózgi, i to jest ważniejsze, ale także wciąż w beton i cegłę …..”

    Jeżeli się mylę, to proszę wyprowadzić mnie z błędu

  232. Dzisiaj we wszystkich kanałach TV przekazy o premier Kopacz i premier in spe Szydło, jak się męczą udzielając obietnic zwykłym obywatelom w terenie, a za pośrednictwem TV całej Umęczonej Ojczyźnie.
    Pani Szydło w akcji zjednywania elektoratu rolniczego została uplasowana malowniczo – przy łanie zboża. Jak ona się męczyła międląc fachowo kłosy zboża, by sprawdzić czy dojrzałe oraz międląc w ustach zadane frazesy przeznaczone dla braci rolniczej.
    Pzdr, TJ

  233. W GW , świątecznej, został taki materiał wydrukowany. Roznowa z prezesem Belką — rozmawia Maciej Stasiński.
    Szlag mnie trafia, jak przeczytałem taki tekst:
    ” Ludzie emigrują nie tylko z powodu zarobków. Może z powodu atmosfery w kraju szukają szczęścia w świecie? I tam chcą i potrafią pracować wydajniej niż w kraju”

  234. Jedyną wojny NATO ,jako paktu wojskowego , to wojna w Afganistanie, po zamachu na wierze WTC, oraz bombardowanie Serbi. Tu też nie ma się czym chwalić, bo skutki obu są opłakane.
    Pozostałe działania wojenne , w których brało udział USA i poszczególne inne kraje członkowskie , w tym także Polska, nie były wojnami Paktu Atlantyckiego.

  235. Pierwsza wpadka prezydenta elekta Dudy

    Michał Majewski na portalu Kulisy24.pl, w tekscie „O toskańskich wakacjach Dudy” pisze:

    „Andrzej Duda spędza urlop w Toskanii, w ośrodku należącym do biznesmena, który aktywnie zdobywa państwowe kontrakty. Sprawa wymagałaby pewnych wyjaśnień ze strony prezydenta elekta.

    Duda, wraz z rodziną, odpoczywa we Włoszech, w luksusowym ośrodku należącym do Marka Kobiałki, większościowego akcjonariusza informatycznej spółki Infovide-Matrix. Przyszły prezydent płaci za siebie słone rachunki – wynika ze słów Kobiałki, cytowanego przez Puls Biznesu. Sprawa opisana przez biznesowy dziennik jest ciekawa. Nie o sam rachunek tu bowiem chodzi, ale o inną rzecz. Infovide-Matrix jest spółką, której nazwa padała w głośniej infoaferze w MSW. Infoaferze, która nadal, dodajmy, nie została do końca wyjaśniona. Ze śledztwa prokuratury i CBA wynikało, iż wiceminister Witold D. kazał Andrzejowi M. (centralnej postaci infoafery) zlecić usługi doradcze właśnie dla Infovide-Matrix. Na kwotę 1,8 mln złotych. Prokuratura postawiła Witoldowi D. zarzuty za podjęcie tej decyzji. Infovide-Matrix oświadczało wówczas, że jej pracownicy nie wywierali żadnych nacisków i nie przekazywali pieniędzy w zamian za kontrakt.

    Prężnie działająca firma informatyczna jest ciekawa z jeszcze jednego powodu. Prowadzi lub prowadziła mnóstwo projektów dla instytucji państwowych. Na jej stronie są referencje: Policji, ZUS, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Zdrowia czy wspomnianego MSW.”

    Szczęsciem dla Dudy wcześniej media podały, że willę na wakcje wyszukało rodzinie prezydenta elekta Biuro Ochrony Rządu.

    Tym niemniej zgadzam się z autorem, że ta dwuznaczna sytuacja wymaga wyjasnień.

    Swoją drogą jest przejawem paranoi by na letni wypoczynek szukać we Włoszech polskich willi.

  236. Bywalec 2
    18 lipca o godz. 19:44

    Tych „koalicji chętnych” które jak sępy spadały na różne kraje, było sporo.
    W większości- w zależności od uzależnienia od suwerena- brały w tym obrabianiu trupów kraje należące do NATO.

    Moim zdaniem, sojusz OBRONNY jest powołany do innych funkcji.
    Chyba że najlepszą obroną jest atak?
    Efekty tego obserwujemy w postaci destabilizacji kilkunastu krajów, kilku milionów trupów, 100 milionów uchodźców ze stref objętych walkami, milionami emigrantów szturmujących Twierdzę Europa, wzrostem ksenofobii, budowaniem murów na granicach państw.

    To są EFEKTY działań krajów NATO.
    I nie tylko.
    USA, Francji, Australii, Kanady, Polski, Holandii, Wielkiej Brytanii, Włoch.
    I niesprecyzowanej, ale liczonej na ponad milion armii najemników, zwerbowanej w celu zabezpieczenia swoich stref wpływów kilku krajów posiadających dawniej kolonie.

    Znajdź mi usprawiedliwienie takich bezczelnych ingerencji w wewnętrzne sprawy innych krajów, nie zagrażających w żaden sposób dawniej Europie.
    Wyhodowaliśmy potwora, fanatyków mszczących się za śmierć własnych rodzin z naszej ręki.
    Rozkręciliśmy spiralę przemocy w imię czego?
    Interesów paru korporacji?

    No to mamy powstanie Spartakusa 2.0……
    Jedyną metodą jego zdławienia jest ukrzyżować wszystkich, do trzeciego pokolenia.
    Niewolnictwo- nawet ekonomiczne- jest niepozbawionym wad systemem.
    Polityczne również rodzi reakcje.
    Nie wszystkich da się przekupić, albo zabić.

  237. Dalej budują demokrację i kolejny milion trupów. http://pl.sputniknews.com/swiat/20150718/693175.html

  238. Wacław1
    18 lipca o godz. 19:20

    Pan Belka, ewentualnie Kołodko, jest tym co mamy najlepszego wśród ekonomistów- moim zdaniem.
    Przynajmniej MYŚLĄ nieszablonowo.

    Nie ma najmniejszego, poza doktrynalnymi, powodu, by polski fryzjer, kierowca, czy operator wózka widłowego, nie zarabiał podobnie do kolegów za granicą.
    Są tak samo produktywni.

    Możemy być rezerwuarem TANIEJ siły roboczej dla Europy.
    Tylko, czy ma sens kształcenie dla niej kadr na koszt własny?
    Przecież to kosztuje nas, nie ich?
    Emigranci z Maghrebu nie mają takich KWALIFIKACJI!!!
    A i analfabetów ci u nich dostatek.
    Widocznie kapitalizm się tam nie sprawdza……

    Unia to UNIFIKACJA prawa, stawek za podobne czynności, podatków.
    Nie ma powodu by były różne.
    Powodem na pewno nie jest większa marża zysku dla właścicieli.
    Walka toczy się o rynek zbytu, nie moce produkcyjne.
    Większy udział płac w naszym PKB, to większa atrakcyjność naszego kraju dla inwestorów.
    Zasobów siły roboczej o odpowiednich kwalifikacjach i kulturze technicznej, na świecie nie ma aż tak wiele.
    Za to sporo wieśniaków do przyuczenia.
    Co jednak trwa pokolenia…..

  239. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Andrzej Falicz
    18 lipca o godz. 18:50

    ” POLITYKA boi się stracić politycznych sponsorów rozdajacych ordery i reklamy. ”

    Panie Andrzeju zejdz Pan bp. na ziemie, to zostalo juz dawno obcykane schmoozingiem do ucha.

    CIECH ma wystarczajacy potencjal aby owa elitarna strukturke utrzymac przy zyciu – to znaczy – ide w zaklad o tabliczke dobrej czekolady …

    http://www.counterpunch.org/2015/07/17/greeces-lesson-for-russia/

  240. wiesiek59
    18 lipca o godz. 20:52
    Za dobrych czasów Belka należał do PZPR. Widział świat z tej perspektywy, budował socjalizm i miał serce po lewej stronie. W wolnej jak mówi Polsce, zarabia ponad 100 tysięcy w miesiącu i świat widzi w kolorach. Mierzi go posądzenie o lewicowość, a 4 miliony emigrantów za chlebem według niego wyjechało dla przyjemności. I tak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wielu byłych lewicowców dobrze sobia usiadło.

  241. Typowy krętacz.
    „Ponownie pytam – jaki Zachód? Gorbaczow, to Gorbaczow, był szefem państwa ZSRR, a potem państwa FR. A Zachód? Czy Zachód, to koalicja, jurysdykcja, czy chór mieszany? „

  242. Z redaktora Passenta: „Niemożliwe, bo niezgodne z konstytucją, bo nie zezwala na to prawo, bo deficyt, bo regulacje unijne…” – a ja myślałem (jak desperacko przekonuje Polityka), że Polska to niepodległe państwo, a tu, ot – taki zgrzyt.

  243. Bar Norte
    „jest przejawem paranoi by na letni wypoczynek szukać we Włoszech polskich willi.”

    E tam, zaraz paranoi. Chłopaki po prostu nie znali włoskiego 🙄

  244. Wiesiek
    Z tym spadanie jak sępy to masz rację . Potrafię sobie jeszcze znakomicie przypomnieć komentarze polskiej prasy, po napaści na Irak. U władzy była SLD, a redaktorem naczelnym „Wprost” były członek KC PZPR, Król. To właśnie to czasopismo , a nie tylko ono, przodowało w tryumfalnych planach na rzecz nowej mocarstwowej i kolonialnej pozycji Polski. Polska miała być trzecim , zaraz po UK i USA imperialistom światowym.
    Ty wszystkie hasła, „dajcie nam kilka szybów naftowych, a sami skasujemy sobie u Irakijczyków za usługę „, pozostaną niezapomniane. O jak chcielibyśmy też, to co Amerykanie potrfią. Niestety chęć szczera w tym przypadku nie wystarcza.

  245. GajowyM.

    Do chłopaków prezydent elekt powinien mieć ograniczone zaufanie.

    Za naiwną ufność płaci się bowiem takimi tekstami. A one są, delikatnie mówiąc, niezbyt spójne z wcześniej zarysowaną wizją prezydentury:

    „Prezydencki urlop w raju milionera

    Andrzej Duda w Toskanii gościł w luksusowym kompleksie należącym do polskiego biznesmena znanego inwestorom z Infovide-Matrix

    Toskański raj: z dala od drogi głównej XVIII-wieczna willa i widoki jak z romantycznych komedii. Wakacje prezydenta elekta Andrzeja Dudy w urokliwym zakątku Włoch mają swoją cenę — za wynajęcie Willi Berti właściciel życzy sobie niemal 3,4 tys. EUR za tydzień. Podobne ceny obowiązują w okolicznych domach w kompleksie Tuscany Forvever. Najciekawsze w prezydenckich wakacjach wydają się jednak nie ceny ani nawet główny bohater, lecz gospodarz — według ustaleń „PB” — jeden z multimilionerów rodem z Polski, dobrze znany inwestorom giełdowym.

    — Pan prezydent elekt Andrzej Duda przebywał w jednym z naszych domów na wakacjach, pokrywając samodzielnie wszelkie koszty związane z pobytem. Za pobyt została wystawiona faktura — informuje Marek Kobiałka, pośrednio właściciel Tuscany Forever i główny akcjonariusz Infovide-Matrix.
    (…)
    Jak przekonuje włoskie Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego, zwrot z inwestycji w turystykę we Włoszech następuje już po 7-10 latach. Te statystyki nie uwzględniają jednak efektu WOW po tabloidowych relacjach z wizyty prezydenta elekta w Tuscany Forever.

    Marek Kobiałka od lat czeka na podobne sukcesy w Infovide-Matrix. Wygląda na to, że się doczeka. Od 2013 r. portfel informatycznej spółki rozrósł się m.in. o takich klientów jak Ministerstwo Finansów, PGNiG, Energa, Centralne Biuro Antykorupcyjne, sądy, GDDKiA, Bank Gospodarstwa Krajowego czy ZUS.”

    Całość poniżej:

    http://weekend.pb.pl/4224413,22904,prezydencki-urlop-w-raju-milionera

  246. To kto placi? Duda czy podatnik?

  247. Ewa-Joanna

    Z tekstu wynika, że Duda.
    Z tym, że płaci „hotelarzowi”, który robi interesy z rządem polskim. I to na tak zabagnionym odcinku jak informatyka.

    A wystarczyło samodzielnie albo za pośrednictwem kogoś zaufanego poszukać innego, dyskretnego lokum na wakacje i nie byłoby tej dyskusji i dwuznaczności. I tłumaczenia się z płatnosci.
    Biuro Ochrony Rządu, ktore mu te ofertę naraiło podlega MSW. A traf chciał, że własciciel „toskańskiego raju” robi własnie z MSW interesy.

  248. Bar Norte
    poki sam placi nie widze problemu.

  249. Ewa-Joanna

    W politycznych realiach Polski to jest problem.
    Tym bardziej, że w ich kontekście ludzie mają w stosunku do Dudy dość wyśrubowane oczekiwania.

    Sprawa głupia, bo wystarczyło po prostu zachować nieufność wobec takich propozycji.

  250. Mógł nie wiedzieć kto jest właścicielem. Zobaczymy co dalej. Na niejscu Dudy po objeciu urzedu zlikwidowalabym wszelkie kontrakty z firma tego wlasciciela (zapomnialam nazwiska) ktory uzyl nazwiska przyszlego prezydenta do zrobienia sobie reklamy.

  251. Spotkania z Toskanią: Virginia Wolf, Twain, Dostojewski, Stendhal… Czytając ich relacje, odnoszę wrażenie jakby każdy z nich spotykał się z inną krainą.

    Mark Twain sobie kpi, stając nad przepływającą przez Florencję Arno: „To takie popularne podziwiać Arno. To wielki historyczny potok, kanalik szeroki gdzieś na cztery stopy, z całą tą pływającą w nim szumowiną. To byłaby bardzo przyjemna rzeka, gdyby tylko wpompowali w nią trochę więcej wody. Oni wszyscy nazywają to rzeką. Naprawdę ubzdurali sobie, że jest to rzeka – te cholerne ciemniaki z Florencji. A żeby jakoś usprawiedliwić tę bzdurę, to wybudowali tu nawet kilka mostów – jakby nie mogli po prostu przechodzić tego rowu w bród”.

    Ja Twaina lubię, więc mu tę zgryźliwość wybaczam. W końcu to nic innego, jak żart z Florentyńczyków.

    Współczuję zaś Dostojewskiemu, który trafił we Florencji na mordercze upały: „Kiedy zobaczyłem na ulicach dobrze ubrane Angielki, a nawet Francuzki, to nie mogłem pojąć dlaczego ci ludzie, mając pieniądze na to żeby stąd uciec, godzą się dobrowolnie, by pozostawać w takim piekle.”

    Mroczny skądinąd Dickens zachwyca się Sieną, a zwłaszcza Pizą, nazywając sakralne budowle Campo dei Miracoli „najbardziej niezwykłymi, najpiękniejszymi na świecie”, (nota bene, samo „Pole Cudów” zawdzięcza swoje miano włoskiemu poecie Gabrielowi d’Annunzio).

    Virginia Wolf pojawia się natomiast w Toskanii z całą tą swoją chodzącą mieszanką melancholii, nadwrażliwości i drobiazgowej spostrzegawczości, zwracając głównie uwagę na ludzi, ale i pisząc o toskańskiej country side, o tym „morzu cieni z rdzawo-czerwonymi wyspami farm otoczonych czarnym obramowaniem z cyprysów. Nieskończona pustka, samotność, cisza – nigdzie żadnej budowli, ani wioski, tylko winnice i drzewka oliwne, które były tu od zawsze. Wzgórza robią się blado-niebieskie, ich ostre kontury miękną na tle nieba; wzgórze za wzgórzem.”
    (tłumaczenia własne)

    Więcej szkiców z Toskanii:

    https://wizjalokalna.wordpress.com/2010/08/18/toskania-w-drodze-do-krain-z-mitow-i-snow/

    Wcale się nie dziwię Andrzejowi Dudzie, że wybrał na miejsce urlopu Toskanię. Często ucieka też tam Krystyna Janda (od wielu lat ma tam swój drugi dom). To nieprawda, że nie można tam odseparować się od turystów i nie zaznać spokoju. Można. Ja znalazłem go w Villi Vignamaggio, gdzie ponoć urodziła się Mona Liza. Piękne miejsce, jakich zresztą w Toskanii wiele. Polecam (ceny raczej umiarkowane, nie astronomiczne – właściciela nie znam, więc nie wiem z kim robi interesy i zupełnie mnie to nie interesuje; może nawet pracować dla mafii – a za to przecież goście wynajmujący pokoje w jego posiadłości nie mogą odpowiadać).

  252. toskania?no, to jest jego wielmoznosc prezydent elekt w dobrym towarzystwie
    http://www.toskanafraktion.de/
    chociaz najciekawszy kucharz tego klubu( goache caviar, o la,la), klaus wagenbach, umarl niedawno

  253. tani i sami swoi…
    ” 3,4 tys. EUR za tydzień”? spartansko to brzmi,serio?
    to przeciez peanuts, taniej niz barszcz, przy obecnych cenach,
    brawo prezydent elekt!

  254. Opinia:

    „Rząd kijowski zmieni kierunek polityki, dogada się z Moskwą, czyli wróci do tradycyjnej prorosyjskiej polityki, i zostawi być może część pomników Bandery jako „dowód kompromisu historycznego”. Oczywiście do żadnej Unii czy NATO nikt nie będzie wchodzić. Zresztą czy upadająca strefa euro jest dla kogokolwiek czymś atrakcyjnym? Mocny dolar wynikający z niskiej ceny ropy i gazu jest nawet bardziej zabójczy dla Brukseli niż dla Moskwy. Wielka Brytania, która ma zasoby ropy w wysokości trzech bilionów baryłek, wystąpi z Unii i pójdzie już swoją drogą. My pozostaniemy jako nikomu niepotrzebny orędownik ukraińskich nacjonalistów, który – jak zawsze – postawił na złego konia”.

  255. Legenda o rzekomej zdradzie „zachodu” wobec Rosji, jest pretekstem i fundamentem nowego konfrontacyjnego kursu Rosji wobec „zachodu”. Na tym fundamencie , za pomocą środków militarnych ;nowego wyścigu zbrojeń i bezpośredniej interwencji militarnej, oraz politycznych środków ; zmasowana ofensywa propagandowa , próby rozbicia jedności UE i NATO, oraz destabilizacja wewnętrzna poszczególnych krajów i popieranie w nich sił skrajnie nacjonalistycznych, Putin stara się odbudować mocarstwową pozycję Rosji. Także zwiększona aktywność Rosji w BRICS ma służyć temu celowi.
    Potencjał gospodarczy Rosji nie wróży temu przedsięwzięciu specjalnego sukcesu. Nawet wsród krajów BRICS Rosja nie ma szans , w konkurencji z nową chińską potęgą gospodarczą. Rosja oderwana od „zachodu” stanie się ze stratą dla obu, łatwym łupem nowej chińskiej dominacji.

  256. Gospodarskim okiem:

    – Koszt wysłania sondy „Pathfinder”, która wylądowała na Marsie – ok. 1 mld zł.

    – Koszt wysłania sondy „New Horizons”, która niedawno doleciała do planety Pluton i ją sfotografowała – 2,6 mld zł

    – Koszt budowy 1 korwety „Gawron” – ok. 1,5 mld zł

    – Koszt budowy 35 km autostradowej obwodnicy Wrocławia – ponad 4 mld zł (budujemy NAJDROŻSZE autostrady na świecie!)

  257. wiesiek59
    18 lipca o godz. 20:52
    —————————
    Cóż z tego, że Marek Belka jest wybitnym ekonomistą, jeżeli nie jest w stanie zrozumieć, obawiam się czy w ogóle, tego, że, żeby w Polsce podnieść płace,
    to najpierw trzeba zlikwidować pozorancką instytucję, którą właśnie dowodzi Belka; Radę Polityki Pieniężnej, przytulisko, dla elity ekonomicznej i politycznej.
    Ta instytucja pożera z budżetu państwa, nie wiem dokładnie ile, ale może to być 0,25 miliarda złotych, w skali rocznej.
    Lepiej byłoby dla krajowej gospodarki, gdyby te pieniądze był spalone.

    Takich „pożeraczy” naszych podatków, „wykonawców” pracy bezużytecznej jest w naszym kraju niezliczona ilość, do tego dochodzą niezasłużone przywileje, przerosty biurokratyczne……

    Bez ruszenia tego garba, dyskusja, o czymkolwiek, co dotyczy krajowych problemów gospodarczych — jest bezprzedmiotowa; również wystąpienie Marka Belki w Gazecie Wyborczej.
    To samo dotyczy polityki; w tym obszarze debata jest czystym bełkotem,
    z reguły dotyczącym tego, kto z kim wejdzie w koalicję: przed i po wyborach. Temat kosztu istnienia państwa, nie jest wspominany, znikł był
    jak kamfora.

    W rzeczywistości , robi się wszystko, żeby ten koszt utrzymania państwa był coraz wyższy. Na przykład szeroko roztrząsana ustawa o invitro, pod pretekstem pomocy dla niepłodnych par, w istocie służy, jest skrojona, dla lobby lekarskiego, które potrafi chodzić koło swoich interesów.

  258. Wacław1
    19 lipca o godz. 8:17

    Belka postuluje dokładnie coś odwrotnego do tego, co piszesz…….

    Musimy skończyć z wyczynowym kapitalizmem, który uprawiamy w Polsce od 25 lat. Powinniśmy podnieść płace, opodatkować bogatych i przepływ kapitału – radzi Marek Belka (na zdjęciu), prezes Narodowego Banku Polskiego, w wywiadzie dla ,,Gazety Wyborczej”.

    Uważa, że model rozwoju, który mieliśmy do tej pory – wyczynowy kapitalizm – nie jest w stanie nas dalej pociągnąć. Dotąd polska konkurencyjność polegała na niskich kosztach pracy i niskich podatkach, szczególnie dla przedsiębiorców. Ta ścieżka rozwoju opartego na ultraniskich kosztach pracy kończy się.

    Jego zdaniem służba zdrowia, edukacja i wiele innych rzeczy są niedoinwestowane dlatego, że podatki są niskie. – Teraz każda partia obiecuje obniżkę podatków, a to oznacza katastrofę – uważa. Konieczne jest też podniesienie płac
    http://finanse.wp.pl/kat,1033781,title,Podniesc-place-i-opodatkowac-bogatych-To-postulaty-szefa-NBP,wid,17715478,wiadomosc.html?ticaid=1153f8
    =================

    Jedynym źródłem dochodów państwa są podatki.
    Jedynym PEWNYM źródłem wzrostu jest popyt wewnętrzny i wysoki udział płac w PKB.
    Pompowanie dochodów górnych 10% nie daje niczego.
    Pompowanie dochodów dolnych 30% przekłada się na spożycie i zapotrzebowanie na dobra materialne.
    Czy wytworzone u nas, czy sprowadzane, to już inna historia.

  259. Bywalec 2
    19 lipca o godz. 7:48

    Legenda o „zdradzie Zachodu” jest bajką- jak piszesz.
    Być może, choć byłaby dość racjonalna, wśród geltlemanów słowo coś znaczy…..
    Taką samą bajką jest „agresywność Rosji”.
    Przykłady masowej agresji są dość dęte i sprowadzają się do Ukrainy i statusu Krymu.
    Po stronie Zachodu jest takich przypadków znacznie więcej.

    Można w nieskończoność odwoływać się do doktryn politycznych, podawać przykłady realizowania teorii heartlandu, cytować Kissingera, czy Brzezińskiego.
    Rosja jest Imperium Zła, i po dyskusji……
    Efekty sieczki propagandowej w wykonaniu anglosaskich mediów, są już dość ukorzenione.
    Żadne fakty nie podważą propagandowych stwierdzeń.

    Nawet to że pochodnia wolności podpaliła parę krajów.
    A większość naszych sojuszników preferuje u swoich wasali zamordyzm, ciemnotę, brak europejskiego systemu wartości i praw człowieka.
    Nasze s…syny, więc im wolno, byle nas popierali.

  260. Wiesiek
    Można twierdzić z uporem maniaka, że w rosyjskiej polityce nic się nie zmieniło od programowego wystąpienia Putina , na konferencji bezpieczeństwa w Monachium w 2007 roku. Ale czy naprawdę można przeoczyć , rosnąca falę Wielkoruskiego szowinizmu, na którym Putin zbudował swój sukces polityczny. Krym miał tu być jedynie początkiem, potem chodziło o Noworosiję, a w ogóle to Rosja jest tam gdzie żyją Rosjanie . Rosyjska prokuratura generalna właśnie bada na zlecenie Dumy zgodność z prawem ,odłączenia się od Rosji Krajów Bałtyckich. Jeśli to wszystko nie są nie ukrywane groźby skierowane w kierunku krajów sąsiednich, to nie wiem.
    Twoje porównywanie „agresywnej” polityki Ameryki , do polityki Rosji ostatnich lat jest bez sensu. W czasie zimnej wojny Rosja ciągła równo z USA, a większość konfliktów w świecie było konfliktami zastępczymi tych mocarstw. Potem Rosji nie brakowało chęci , ale możliwości. Obecna nowa rosyjska polityka prowadzi z powrotem do zimnej wojny i wyścigu zbrojeń, który Rosja ze swoim zapleczem gospodarczym nie może wygrać.

  261. Bywalec 2
    Chyba masz wtyczki w ruskich ministerstwach bo takie informacje, to raczej każdy kraj trzyma dla siebie.
    Czym polski szowinizm jest lepszy od ruskiego?

  262. Bar Norte et consortes:
    wakacje Dudy kosztowały 14 tys. PLN. Urlop spędzała tam cała rodzina (nawet chłopak córki), zusammen 7 osób.
    Wychodzi po 2 tysiaki na głowę.
    Płacone z własnej kiesy.
    Toć to afera równa dorszowej, czujnie wykryta przez Piterę.

  263. chianti, chianti’m, ale i tak wszyscy wiedza, ze polska wódka jest najlepsza na świecie

  264. Bywalec 2
    19 lipca o godz. 9:17

    Jest fala rosyjskiego szowinizmu, bezsprzecznie.
    Ale, uważam że to skutek, a nie przyczyna rosyjskich pociągnięć w polityce międzynarodowej.
    Szowinizm wzrasta zresztą we wszystkich krajach Europy.
    I poparcie dla skrajnych postaw, przemocy, antyimigranckich partii politycznych.

    Dwaj członkowie Dumy- na poziomie Macierewicza- skierowali takie pismo do prokuratury, fakt.
    ODMÓWIONO rozpatrywania wniosku o legalności wystąpienia z ZSRR krajów bałtyckich.
    To też fakt.

    Większość konfliktów zastępczych nie była efektem bezpośredniej ingerencji wywiadu rosyjskiego, tylko dekolonializacji, walki narodów z rodzimymi despotami sterowanymi z ambasad USA. Każdy lewicowy ruch powodował albo pucz- Chile, Albo akcję oddziałów amerykańskich- Panama, Granada.
    Takich przypadków było od 1945 roku TRZYSTA.

    Z ciekawości, gdzie ZSRR a potem Rosja wspierała bezpośrednio antyamerykańskie, czy antyfrancuskie działania tubylców?
    Konkretne przykłady?
    Bo do takich chyba nie należy handel bronią z LEGALNYMI władzami kilku krajów?
    Albo udzielanie pomocy gospodarczej, czy handel?

    Brakuje symetrii w tym wartościowaniu działań obu mocarstw.

  265. NA POHYBEL NACZELNYM!
    NIECH ZYJA TORBACZE!

  266. chyba zaliczono mnie do legionu putina, bo dostaje teraz od wordpressu reklamy po rosyjsku 😉

  267. Takie drobne ps…….

    Można się zdziwić, czytając obecnie o genezie „inwazji” na Afganistan.
    Tak samo jak geneza wojny w Czeczenii jest inna niż przedstawiana w mediach.
    Na temat Gruzji, też wszystko wiadomo.
    Prawda medialna została tak nagięta w stosunku do faktów historycznych, że czarne stało się białym……

    Dzięki takim wysiłkom propagandowym, można zdemonizować każdy kraj, czy przywódcę. Jaki jest CEL?
    Większa sprzedaż broni?
    Kontrola nad zasobami?
    Szlakami komunikacyjnymi?
    Zwalczanie konkurencyjnych modeli gospodarczych?

    Na tych krótkowzrocznych pociągnięciach polityków tracą ludzie, albo całe narody.

  268. Belka w oku. /fragment/
    „Jeżeli przyjrzymy się naszemu państwu z okien pociągu lub samochodu, nie widać biedy, nie widać zrujnowanych przez transformację relacji rodzinno-społecznych, nie widać zaburzonych łańcuchów wymiany międzypokoleniowej, co najważniejsze – nie widać braku perspektywy, którą dzisiaj zastępują autobusy z kartkami za przednią szybą z napisem Londyn, Belgia, Dortmund itd. TEGO NIE WIDAĆ, A TO JEST ESENCJA POLSKI, KTÓRĄ OKREŚLA SIĘ ZBIORCZĄ NAZWĄ – W RUINIE. Oczywiście można przy odrobinie dobrej woli próbować ją dostrzec, ona się nie ukrywa. Wręcz przeciwnie – dumnie obnosi się prawie w każdej przychodni publicznej służby zdrowia, można podejść zobaczyć – zwłaszcza w poniedziałek rano. O obiektach onkologicznych, nie ma po co wspominać, przecież wiadomo jak jest, a tam sprawy są zbyt poważne, żeby sobie robić wycieczki. Podobnych przykładów Polski w przysłowiowej ruinie można podać kilka tysięcy, można je wymieniać przez całe kolumny do szybkiego przewijania, będą to przypadki zmarnowanych szans, głupoty, marnotrawstwa, złodziejstwa, braku woli. Lekceważenie zjawiska braków cywilizacyjnych i niewykorzystanej szansy na wielki skok cywilizacyjny zmarnowanej przez 10 lat rządów prawicy i złe alokowanie funduszy unijnych to przejaw hurraoptymizmu, no chyba że się samemu korzystało na szkoleniach dla bezrobotnych i innych temu podobnych sposobach na często nieracjonalne alokowanie środków publicznych. Problem Polski w ruinie polega na tym, że miał być rozwój, obiecano społeczeństwu wielki skok cywilizacyjny, podczas gdy nawet nie udało się zbudować dróg, a te co zbudowano są tak drogie w korzystaniu, że nie da się z nich korzystać bez ujawniania podziałów klasowych. Jeżeli więc hasło – Polska w ruinie, zastąpimy hasłem, że Polska nie wykorzystała swojej szansy na rozwój cywilizacyjny, mamy jasny obraz sytuacji, w którym jest mniej propagandy.”

  269. no, ale legionistom busha to tez nie zazdroszcze, biedaczki tak znaja angielski, jak kiedys rosyjski, czyli – NIC

  270. tejot
    19 lipca o godz. 9:46

    Najpotężniejszy człowiek na Ziemi, rezyduje podobno w Białym Domu.
    Naczelnym dowódcą NATO, jest ZAWSZE amerykański generał.
    Wyciągnięcie z tego wniosków, przekracza twoje możliwości?

    To dodajmy jeszcze, że 80% obrotu giełdowego na planecie wyrabia Wall Street.
    USA wydają na zbrojenia tyle, co kolejnych dziesięć krajów.
    Decydujący głos w MFW ma USA.
    Dominującą pozycję mają banki amerykańskie.
    Cały nadzór nad płatnościami elektronicznymi świata spoczywa w ich rękach.

    Można dojść do wniosku, że Zachód to Ameryka, tyle palm pierwszeństwa dzierży…..
    System inwigilacji satelitarnej i elektronicznej, słucha.
    GLOBALNIE…..
    I wszystkich, nie wybierając wrogów i sojuszników.
    TOTALNIE, w trosce o własne INTERESY.

  271. wiesiek59
    19 lipca o godz. 10:07
    Wypada sprostować, że USA wydają na zbrojenia tyle ile kolejnych 65 krajów. Inne dane mówią, że tyle ile pozostała część globu. Rosja wydaje tylko niespełna10 procent. Do oficjalnych danych imperium należy jeszcze dodać wielkości ukryte, np w finansowaniu armii prywatnych, które liczą już prawie półtora miliona najemników i są finansowane z innych resortów.

  272. best of byk (218/666)

    Na Plenerze

    1.
    – …ocknał sie, bo kon mu stanoł…
    – Stop!Klatka! – wrzasnał wsciekły rezyser Polajda i gdyby nie siodmy krzyzyk na karku, to zerwał by sie z fotela, ale pomachał tylko parasolem w kierunku aktora, ktory zbaraniał kompletnie i zbladł.
    – Powinno byc: bo kon mu sie zatrzymał – podrzucil niesmiało Best Boy.
    – Jak to? Zatrzymał? Co to za bzdury? – Polajda zdenerwował sie nie na zarty i zaczał walic w lezaca przed nim gotycka tarcze.
    – Przerwa! – uratowała sytuacje sekretarka Konopnicka; statysci runeli hurmem w kierunku bufetu, a klekot pancerzy zagłuszył gniewne, a niepoprawne zarowno obyczajowo jak i politycznie, okrzyki rezysera.
    Nad Dunajem zapadal powoli zmrok; elektrycy uwijali sie jak w ukropie.
    Od czasu jak zapudłowano jego kolege Kolanskiego w Luksemburgu za seks afere nie czuł sie mianowicie Polajda najlepiej; rowniez obecny projekt filmowy robił tylko ze wzgledu na kase, bo kolejny rozwod kosztował go nie tylko kupe nerwow, ale i majatek.
    Poza tym przyzwyczajony do Lazurowego Wybrzeza, weneckich lagun i Juraty odbierał pobyt w Rumunii jako wygnanie.
    A scenariusz! Juz na wiesc, iz jego autorem jest Maciej Rywinski, dostal Polajda nieomal torsji; tajemnica poliszynela bowiem bylo, ze ten tak przez caly narod ukochany pisarz od cwierc wieku ani raz nie wytrzezwiał, a wszystkie teksty pisała za niego jego druga zona, ktora u Polajdy była z kolei zona pierwsza.
    Zafajdana forsa, oburzał sie, juz tylko w glebi ducha rezyser, za komuny bylo lepiej, westchnal i rozmarzyl sie.
    Lodzki akademik szkoly filmowej lata piecdziesiate ubieglego stulecia?Hej,hej! To byly czasy, gdy to z Kolanskim balangi organizowali; dziewczyny same wskakiwały do łozka, a nikt tam o dowod osobisty nie pytal.
    Kolanski zasepił sie i zmarkotniał, Polajda, dopadli go, gnoje; a jak cos na mnie kreca?
    Zamierzchłe orgie przemkneły w głowie rezysera, ale…nie, odetchnal z ulga, pederasta przeciez nie był, a alimenty – płacił.
    (cdn)

  273. Węgry rozpoczęły budowę muru na granicy z Serbią. Według węgierskich władz, takie rozwiązanie ma chronić kraj przed napływem nielegalnych imigrantów. Wysoki na cztery metry mur ma się rozciągać na całej długości liczącej 175 kilometrów węgiersko-serbskiej granicy.

    Dobrze, że ten mur stanie. Będzie namacalnym symbolem upadku Unii. Pomyśleć, że jeszcze niedawno rozwalano mur berliński. Unia gnije od srodka… a miało być tak pięknie.

  274. Broken Promise. Fałszywe i podstępne obietnice nie zostały złamane tylko w roku 1989. W stosunku do Rosji obietnice łamano zawsze i zawsze kończyły się totalną klęską fałszerzy i oszustów zachodnich. Od Napoleona począwszy w roku ów. Podstępnym nasłaniu na Rosję Lenina przez Niemców i Trockiego przez USA. Im się bardziej udało, gdyż pognębili Rosję na kilkadziesiąt lat. Później był appeasement i Hitler z pomocą USA, i niebywała klęska. Jeszcze był pijany agent CIA Jelcyn i trafili na Putina. I na tym się zakończyło. Putin wyprzedził cios i rozdaje karty.

  275. Wyciek,
    Czy sprawa jest aż tak jednostronna?

  276. Prezydent-elekt płacił (no, otrzymał fakturę za zapłacenie) za willę dla siebie i rodziny. OK.
    Nikt ani słowem nie wspomina o kosztach drugiej willi – dla BOR-owików, i delegacjach dla ochrony. Rozumiem, że podatnik płaci zawsze i tyle samo, czy to Jurata, czy Toskania. Takie peanuts niewarte wzmianki.

  277. Wiesiek
    Ile razy mam powtarzać , że ten brak symetri jest efektem skromniejszych możliwości Rosji po rozpadzie CCCP.

  278. artoo:
    trudno sie dziwic urbanowi, ze nie chce podzielic losu grecji; inna sprawa, ze dzisiaj wiekszosc wegrow mieszka poza granicami kraju (sic!);
    tak, unia jest w kryzysie, n.p. grecja miala zreformowac swoj system bankowy juz 10 lat temu i nie zrobiono nic, a tymczasem przystapily do uni, po polsce i czechach, male, ale silne kraje baltyckie, slowacja, slowenia, chorwacja, bulgaria, no i rumunia…

  279. Jak europejskie demokracje zniewalały Grecję. Wywiad z Waroufokisem. Warto poświecić kilka chwil. Za niedługo z nami tak będą gadać. https://pracownia4.wordpress.com/

  280. he,he, O-rbanowi 😉

  281. Rola Tuska w Unii. Cytat z wywiadu Waroufokisa;
    ” Nie chodzi o to, że nie zostało to dobrze przyjęte – chodzi o to, że kategorycznie odmawiano podjęcia debaty o ekonomii. Kategorycznie… Przedstawiasz argument, nad którym naprawdę się napracowałeś, żeby mieć pewność, że jest logicznie spójny – a w odpowiedzi widzisz po prostu pustkę w oczach. To tak, jakbyś w ogóle nic nie powiedział. To, co mówisz, nie ma związku z tym, co mówią oni. Równie dobrze można odśpiewać hymn narodowy Szwecji – odpowiedź byłaby identyczna. I to jest zadziwiające, zwłaszcza dla kogoś, kto przywykł do debaty akademickiej… Druga strona zawsze się angażuje. Tu w ogóle nie było zaangażowania. Tu nie było nawet rozdrażnienia. To było tak, jakby nic nie zostało powiedziane.”

  282. Czytanie ze zrozumieniem to nie tylko nasz problem.
    Z tego co ja wyczytałem, u prof. Sarotte wynika w konkluzji, że nikt CCCP nigdy naprawdę nie obiecywał , że NATO, nie będzie przyjmowało nowych członków z Europy Wschodniej. A Szewarnadze nawet szczerze przyznał, że w czasie rokowań do „2+4” , CCCP takiej obietnicy nie oczekiwało, bo istniał jeszcze Układ Warszawski i dalsza ekspansja Paktu Atlantyckiego na wschód, była wtedy dla sowieckich polityków jeszcze niewyobrażalna. Chodziło w tych rozmowach przedwszystkim o NRD i nie wiem skąd Kohl , albo Genscher, mieliby mieć upoważnienie do składania takich obietnic w imieniu Polski i innych demoludów.
    Co do rewelacji Cioska na temat rozmów Gorbaczowa z Bushem seniorem, to ten pierwszy zaprzeczył jeszcze przed rokiem, że dyskutowan o poszerzeniu NATO na inne państwa UW.
    Jeszcze lepiej jest z Mearsheimer, który polecał zachowanie Ukrainie uzbrojenia atomowego, jeśli ta chce się na stałe zabezpieczyć przed hegemonistycznymi aspiracjami Rosji , oraz zalecał takie same dozbrojenie Niemiec, aby zabezpieczyć Europę przed chaosem.
    Ciekawy ptaszek.
    W obecnej sytuacji rzeczywiście zalecał „zachodowi” odpuszczenie sobie Ukrainy, bo gra nie warta świeczki i tutaj oczywiście się z nim zgadzam

  283. GajowyM.
    19 lipca o godz. 10:55
    musze ciebie zmartwic, w miedzyczasie potrzebna jest dodatkowo TRZECIA willa:
    dla takich, ktorzy pilnowaliby tych, co pilnują;

  284. Z.B.I.G, o 9:40
    Tym postem porzebałeś prezydenta -elekta –

  285. wiesiek59
    19 lipca o godz. 8:37
    ——————————
    Postulat Belki, żeby podnieść podatki dla bogatych i opodatkować
    przepływ kapitału jest nie do zrealizowania w Polsce, żeby się o tym
    przekonać, musimy poczekać ze dwa lata.
    To taka ściema Belki, do tego co mówi opozycja.Że niby on to też mówił.
    Dobrze wie, że jest to niewykonalne.
    W Polsce penetracja gospodarki przez tani pieniądz, poszła za daleko,
    już prawie wszystko jest opanowane przez ten kapitał.
    Tę robotę należało zaczynać co najmniej 5 lat temu, tak się stało na Węgrzech.

    Opodatkowanie handlu wielkoprzemysłowego spowoduje wzrost cen, i
    jeszcze większą biedę. Na odtworzenie handlu, w polskich rękach jest
    już za późno, z braku kapitału krajowego.
    W przypadku banków jest to samo.

    A na koniec, nie posiadamy kulturalnego draba, który by taką operację przeprowadził. Brakuje nam, naszego polskiego ORBANA.

    Jedynym sensownym rozwiązaniem dla naszego kraju jest: ogłoszenie niewypłacalności, wyjście z UE i zaczynanie wszystkiego od nowa.

    Ocena Sowy bardzo mi się podoba:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jan-Sowa-W-Polsce-juz-dzisiaj-jest-gorzej-niz-w-Grecji,wid,17677359,wiadomosc.html

  286. Bywalec 2
    19 lipca o godz. 11:21

    Przeciąganie krajów do swojej strefy wpływów, zawsze kończy się dla ich mieszkańców tragicznie. A to dość proste do wykonania.
    Wystarczy skaptować ich elity i narzucić korzystne dla siebie rozwiązania prawne.
    No, jeszcze jakieś fundusze pod postacią pomocy wojskowej, czy rozwojowej, i ma się w kieszeni kacyków……

    Wpływ społeczeństw na działania rządów jest raczej niewielki.
    Choć to społeczeństwa płacą za nietrafne obstawienia wodzów i ich politykę.
    Spójrz z dystansem na współczesny świat.
    Najkorzystniejsze zdaje się balansowanie, nieopowiadanie się po żadnej stronie, pozostawanie poza blokami militarnymi.
    I wystawianie rachunków……
    Tyle że do tego trzeba mieć coyones i dbać o własnych obywateli, a nie własne konto.

  287. Wiesiek
    Czy sytuacja Polski i innych demoludów , oraz Krajów Bałtyckich, bo te też zostały przeciągnięte, jest obecnie tragiczna , albo przynajmniej gorsza jak za rosyjskiej hegemoni , zdania są podzielone.

  288. Według przedstawicieli Prawego Sektora, „reżim Poroszenki całkowicie się skompromitował”, zaś rząd stracił prawo przewodzenia ukraińskiemu narodowi, poprzez „wejście na ścieżkę zdrady interesów narodowych”. „Prześladowania patriotów, walka z ochotnikami i ruchem wolontariuszy, współpraca z rosyjskimi najeźdźcami, niekonstytucyjne oddanie ukraińskiego terytorium – oto „program” polityczny ekipy Poroszenki” – twierdzi Prawy Sektor.

    Według neobanderowców, dalsze trwanie obecnej ekipy przy władzy zagraża przyzsłości ukraińskiego narodu. “Władza, która wypowiada otwartą wojnę swojemu ludowi, powinna zostać zmieciona siłami narodowej rewolucji” – zapowiada Prawy Sektor.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/prawy-sektor-ta-wladza-powinna-zostac-zmieciona-silami-narodowej-rewolucji-wszyscy-na-majdan
    ==============

    Czyżby nieunikniony ciąg dalszy?

  289. Bywalec 2
    19 lipca o godz. 12:09

    Wymienione kraje straciły 10-20% populacji.
    Nie uważam tego za korzystne.
    Tak samo jak poziom zadłużenia zagranicznego zaczyna być niebezpieczny.

    Takie drobiazgi jak zanik opieki medycznej, perspektywy emerytur głodowych, czy zapaść poziomu szkolnictwa, spadek rozrodczości, odbije się za dekadę lub dwie na położeniu wszystkich, którzy pozostaną w tym kraju.
    Centrum doi niemiłosiernie peryferia, a my radośnie, ze śpiewem na ustach, podążamy w nicość.

    Z perspektywy 4 letniej kadencji polityka, ten problem nie istnieje.
    Perspektywa socjologa czy historyka, nakazuje wyciągać wnioski.
    Sam się możesz pokusić w ramach luzów czasowych……

  290. „Jeśli władza ma kaprys, odbierze dzieci każdej rodzinie, nawet świętej… przed polskim sądem nie obroniłaby się nawet Matka Boska… ” – pisze czlonek Parlamentu Europejskiego Janusz Wojciechowski

    http://januszwojciechowski.pl/index.php

  291. Wiesiek
    Właśnie „prawy sektor” jest jedną z przyczyn dlaczego nie chcę Ukrainy w Europie , ale z ” nocnymi wilkami ” Putina i innymi rosyjskimi nacjonalistami, nie powinno być specjalnych kulturowych dyferencji. Trzeba im tylko znaleźdź innego , wspólnego wroga. Jak by było z europejskim genderem i pedałami ?

  292. ”… najdłuższy proces nowoczesnej Europy w najgłupszej sprawie… Sądziłem się, że wcześniejsze błędy wyczerpały już limit kompromitacji prokuratury w tej sprawie. Tymczasem rzutem na taśmę prokuratura postanowiła skompromitować się jeszcze raz. Prokurator …kombinował jak koń pod górę, urągając wszelkim regułom już nie tylko prawa, ale i elementarnego zdrowego rozsądku. Słuchając go zdębiałem tak, że o mało żołędzie nie zaczęły ze mnie spadać. .. Tego procesu nie powinno się szybko zapomnieć.”
    http://januszwojciechowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=877&Itemid=71

  293. Wiesiek
    Wytłumacz to najpierw Ukraińcom , którzy przyjeżdżają do Polski na roboty, żeby zarobić parę groszy, jaka paskudna jest Europa , albo tym Rosjanom z Kalinogrodzkiego , jeżdżącym do Polski na zakupy.
    To, że kraje wschodnie straciły 10%, albo zaraza 20% ludności, a co będziesz sobie żałować, to wędrówki ludów są stare jak ludzkość i można je obserwowac na całym świecie.
    Takie procesy nie da się nawet zahamować najwyższym płotem i z CIA i z politycznym przyciąganiem na swoją stronę , nie ma to wiele wspólnego. Ale jeśli masz pomysł na globalne zachamowaniu tych procesów to chętnie posłucham.
    Za spadek jakości szkolnictwa i służby zdrowia w Polsce nie przejmuje odpowiedzialności, ale najprostszym sposobem na ich podniesienie są pieniądze , a więc podatki i składka zdrowotna . Spróbuj tą ostatnią podnieść w Polsce.
    Rozrodczość jako symbol dobrobytu, to ciekawy argument , przedewszystkim dla tych krajów w których jest ona najwyższa.
    Zagraniczne zadłużenie nie daje Ci spać po nocach. W tym wypadku twoja troska jest godna pochwały, bo przecież to jedna forma twojego obciążenia tym zadłużeniem.
    Kończę , bateria już prawie pusta, a szkoda bo miłe się z tobą dyskutuje

  294. Wgląda na to moi mili, że rząd zamierza rozpętać dyskusję nad legalizacją marihuany leczniczej, co byłoby pierwszym poważnym krokiem w kierunku legalizacji innych zastosowań tego zielska. Podoba mi się ten projekt i mam nadzieję, że nie skończy on żywota po udanej kampanii wyborczej. Gdybym był spin doktorem PO, to podpowiedziałbym rządowi i tej części opozycji, która nie jest PSL-m (to nie pomyłka), że należy rozpalić kilka takich ognisk do usmażenia PiS-u. Palikotowi oddałbym sektor kleru i pokazywał dzienne publisi jak sobie poczynają ci chłopcy w czarnych sukienkach. Za przykład niech weźmie krótką relację o tym, jak zachłanny kler z Poznania wyrywa publiczny grosz i ma czelność obrzucać wybranego(!!!) prezydenta miasta obelgami prowokatora. SLD oddałbym podatki, ale Miler musiałby zniknąć, bo wszyscy pamiętamy, jak to chciał nam wprowadzać podatek liniowy. Od rana do wieczora należy powtarzać, jak to PiS załatwiło bogaczom obniżkę podatków.
    Zwróćcie uwagę jak pani premier oczyściła sobie przedpole przedwyborcze. Zasadniczo nie ma teraz w gabinecie nikogo, o którym nawet ja wiedziałbym cośkolwiek więcej. No, może poza ministrem zdrowia, ale jego nie da się zaatakować choćby nie wiem co powiedział.
    Wunderwaffe finiszu kampanii powinien zostać Tusk. Gwarantuję, że prezes stanie się sobą, a także otworzy klatkę Antkowi i pani profesor.

  295. Waldek B

    Dość szczerze wyznaczyłeś zadania lewicy, które owa lewica musi wypełnić by po wyborach znów mogła niepodzielnie rządzić Platforma.

    Moim zdaniem twoje przekonanie, że jedyną rolą lewicy jest wspieranie neoliberalnych rządów PO podziela również elektorat lewicowy. Mimo usilnych zapewnień lewicy, że stoi w opozycji do PO.

    Najprawdopodobniej efektem tego bedzie kleska wyborcza lewicy spod znaku Millera i Palikota – mimo usilnych prób reanimowania tego projektu przez media neoliberalne.

  296. Bywalec 2
    19 lipca o godz. 13:21

    Wiesiek
    Wytłumacz to najpierw Ukraińcom , którzy przyjeżdżają do Polski na roboty, żeby zarobić parę groszy, jaka paskudna jest Europa , albo tym Rosjanom z Kalinogrodzkiego , jeżdżącym do Polski na zakupy…”

    Polska ma dochod na glowe mieszkanca na podobnym poziomie co Rosja.
    Z ta roznica, ze w Rosji jest duzo wiecej pracy.
    w 2011 roku w Polsce pracowalo okolo 150 tysiecy Ukraincow.
    W Rosji prawie million!.

    To mniej wiecej pokazuje znaczenie Rosji jako partnera dla Ukrainy w porownaniu do RP.
    Nie mowiac o ukrainskim przemysle, ktory istnieje praktycznie jedynie dzieki rynkowi rosyjskiemu.
    I Ukraincy do dzis pracuja przy czolgach, ktore jakoby Putin wysyla przeciwko…Ukraincom

  297. Podobno z powodu bardzo wysokiego bezrobocia na wschodzie Polski coraz wiecej Polakow sklada podania o prace…w Kaliningradzie.
    Takze Bywalec ja bym sie nie nadymal europejsko bez odrobiny realizmu.
    Ach te polskie kompleksy.

    Polacy niechętnie wyjeżdżają za pracą do Rosji ze względu na powszechnie panujące przekonanie, że zarobki nie są tak atrakcyjne, jak w zachodniej części Europy.
    Nie jest to do końca prawdą, choć największe szanse na stałe zatrudnienie mają wykwalifikowani specjaliści. Warunkiem niezbędnym, który stanowi barierę dla potencjalnych kandydatów, jest obowiązkowa znajomość języka rosyjskiego – nawet wówczas, gdy staramy się do pracy w międzynarodowej firmie z dominującym językiem angielskim wśród pracowników i kadry zarządzającej.

    Najwięcej Polaków pracuje w Rosji jako specjaliści IT, inżynierowie oraz specjaliści z branży e-commerce. Regularnie poszukiwani są również specjaliści ds. sprzedaży, handlowcy, specjaliści ds. logistyki, a także dyrektorzy generalni. Wśród wymagań często wymienia się: minimum 10- letnie doświadczenie na stanowiskach menedżerskich, 2-letnie doświadczenie w zarządzaniu biznesem w Rosji, zdolności przywódcze i biegłą znajomość języka rosyjskiego. Najłatwiej znaleźć pracę w Moskwie lub Sankt Petersburgu

  298. Wedlug Banku Swiatowego Rosja ma wyzszy dochod na glowe mieszkanca niz Polska (w PPP).
    Ma znacznie nizsze zadluzenie.
    Znacznie lepszy bilans budzetowy.
    Dodatni bilans handlowy oraz o polowe nizsze bezrobocie niz Polska…
    Nie mowiac o liberalnym podatku liniowym
    http://szczesniak.pl/2789

  299. Andrzej Falicz
    19 lipca o godz. 14:40

    Biorąc pod uwagę te zestawienia, nie dziwi mnie że Orban zdecydował się na szeroką współpracę z Rosją.
    Dbając o własny kraj i INTERES Węgrów, zabezpiecza sobie korzystne kredyty, kontrakty, tanią energię.

    Nasze elity- wprost przeciwnie……
    Dziwne podejście, biorąc pod uwagę ciągły deficyt budżetowy naszego kraju.
    Ideologia znów przeważa nad ekonomią, nadbudowa nad bazą, rusofobia nad racjonalnym podejściem.
    Do wyjazdu szykuje się ponad milion kolejnych Polaków.
    W grupie wiekowej do lat 25, połowa….

  300. „Sektor bankowy jest jak tygrys, który uciekł z klatki. Próba wyznaczenia ram dla jego funkcjonowania nie ma nic wspólnego z socjalizmem” – prof. Elżbieta Mączyńska ocenia tezy postawione przez prof. Marka Belkę w dzisiejszym „Magazynie Świątecznym” w „Gazecie Wyborczej”.

    Jakie wnioski nasuwają się pani po przeczytaniu wywiadu z prof. Markiem Belką?

    Podziw dla profesora, że tak odważnie potrafi ocenić rzeczywistość, wbrew mitom lansowanym przez świat finansowy. To jest o tyle ważne, że on sam ten świat reprezentuje.

    Z czym się pani nie zgadza?

    Ze wszystkim się zgadzam, co do joty!

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,18385825,prof-maczynska-podziw-dla-belki-ze-tak-soczyscie-potrafi.html#ixzz3gLaNv7uA

  301. Przytoczę, jeszcze jeden cytat wzięty od Jana Kwaśniewskiego. niezwykle współcześnie brzmiący, a dotyczący Sokratesa, z Obrony Sokratesa” napisanej przez Platona:

    „Rzeczywiście; sympatyczne to ich życie. Leczą się wciąż, a zawsze bez skutku. Tyle tylko, że wyrąbują sobie choroby bardziej róznorodne i większe, a wciąż się spodziewają, że gdyby im lekarstwo doradził, to dopiero od niego byliby zdrowi(…) za największego wroga uważają tego, który prawdę mówi, że pokąd się nie przestaniesz zapijać i objadać i nie skończysz z Afrodytą i prózniactwem, to ani ci lekarstwo nie pomogą, ani wypalania, ani operacje, ani zamawianie, ani medaliki, ani żaden inny środek tego rodzaju”.
    ————————–
    Muszę się pochwalić: otrzymałem zasłużony tytuł: sympatycznego Trolla,
    z czego jestem bardzo dumny, jeszcze się takie coś nie zdarzyło na blogowisku POLITYKI. Obdarzył mnie tym tytułem dr Stefan Kaczmarewicz,
    na jego blogu medycznym, w nagrodę poprosił mnie, że mogę przez dwa tygodnie na jego blogu się nie wypowiadać.
    Staram się jak mogę, żeby takie wyróżnienie na en passant, otrzymać.
    Niestety , nie wychodzi mi. Niech żywi nie tracą nadziei, podpowiadam sobie.

    Korzystam z okazji, zrobię doniesienie, że w „Puszce Janiny Paradowskiej”
    na Polsacie, komentatorzy: Jonas, Solska, Talaga — zgodnie uzgodnili, że
    uwolnienie narkotyków, wszystkich, od prohibicji, jest jedynie rozsądnym rozwiązaniem.
    U pana Stefana nie mogę tego napisać.

    Jeszcze jedno: red. Adam Szostkiewicz puścił bąka, a nawet dwa. Pierwszy
    dotyczył invitro, a drugi pod tytułem „Nie bójcie się Merkel, tylko Putina”.
    Jestem innego zdania; należy się bać Merkel, bo chce zrobić stany zjednoczone Europy po swoim kierownictwem, zabrać nam państwowość, po greckich eksperymentach, jest się czego bać.
    Nie znam odpowiedzi, na pytanie: – Dlaczego dziennikarze taką miłością pałają do polityki niemieckiej, pani Merkel?
    Przecież, ze strony Rosji, więcej dobra nas spotkało, w porównaniu ze stroną
    niemiecką. Czy nie widzą, że to co dzięki Rosji zdobyliśmy, Niemcy nam już zabrali? Teraz, w tym ostatnim 25-leciu.

  302. @ wiesiek59, 19 lipca, 16:21

    Mareczek Belka, pobierajacy 100 tysiecy miesiecznie za pranie mozgu zdezorientowanym polskim niewolnikom, jest ostro krytykowany za propagowanie ideologii neoliberalnej , ktora doprowadzila
    wiele krajow do obecnego katastroficznego poziomu, bliskiego sytuacji z okresu po roku 1929.
    Publikowany w Dzienniku-Gazecie prawnej, Polityce i Gazecie Wyborczej dziennikarz gospodarczy
    Rafal Wos’, zarzuca Belce pozostawanie w obalonych przez zycie, skostnialych schematach teorii ekonomicznych w niedawnym weekendowym wydaniu Gazety Wyborczej ( 27 czerwca ).
    W ostatnim Dzienniku powtarza postulaty, ktore moga przyniesc poprawe sytuacji:
    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/883552,wos-ameryka-na-diecie-paleo.html
    Wos’ cytuje nowe postulaty ekonomiczne doradcow Obamy i Clinton :

    „Rewriting the Rules of the American Economy” (Przepisywanie reguł amerykańskiej gospodarki). Zrobił to waszyngtoński think tank Instytut Roosevelta, a tekst firmuje nazwiskiem Joseph Stiglitz.
    ,, … po pierwsze, podjęcie przez rząd dużo aktywniejszej roli w pobudzaniu wzrostu płac. Po drugie, porzucenie przekonania, że rynki finansowe są świetnym motorem kierowania prywatnych inwestycji w miejsca korzystne dla ogółu społeczeństwa. Trzeba więc rynkom w tym zadaniu pomóc. Po trzecie, edukacja nie jest jedynym sposobem na walkę z nierównościami dochodowymi i społecznymi. ”

    Przykro, ze wiele osrodkow opiniotworczych , ktore w kwestiach spolecznych sa bardzo lewicowe, w sprawach ekonomicznych sa bardzo wsteczne i bliskie pogladom bohaterow ,, Ziemi Obiecanej „.

  303. folwarkPn
    19 lipca o godz. 19:40

    Moim prywatnym zdaniem, są cztery problemy do rozwiązania:
    1-bezrobocie
    2-dezindustrializacja
    3-dochód z kapitału wyższy niż z inwestycji.
    4-zadłużenie

    Cała reszta jest pochodną.
    Metoda rozwiązania zasłuży co najmniej na Nobla.
    Cały system Zachodu wymaga przemeblowania.
    Cywilizacja oparta na zadłużeniu i chciwości indywidualnej, wyczerpała się.
    Inny model rozwoju, a jeżeli nie, przynajmniej dobrobytu by się przydał.
    System spychający coraz większą masę ludzi na margines, jest nie do utrzymania.

  304. Witold Gadomski a nie Marek Belka jest obiektem krytyki Rafala Wosia.
    Bardzo przepraszam.

  305. Polemika Wosia z ideologia Gadomskiego jest w bibliotecznym egzemplarzu Wyborczej albo dla prenumeratorow w sieci, bo artykol jest niedostepny dla zwyklego czytelnika

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,145325,18255843,Liberalowie_to_kiepscy_nauczyciele__POLEMIKA_Z_WITOLDEM.html

  306. wiesław
    ——————-
    Te twoje cztery punkty, to są zaledwie objawy większego problemu.
    Sięgnij głębiej!
    Najdalej jest system finansowy; wolny przepływ gotówki, towarów,
    bez ograniczeń… Generalnie globalizm, jego ideologia, która na naszych oczach upada. Objawem patologii jest również ; drukowanie bez drukowania, puszczanie w obieg światowy pieniądza dla banków, firm finansowych. Tego procesu ludzie także nie są w stanie zrozumieć; szkód, jakie ten proceder powoduje.
    Wiem to z własnego doświadczenia: jak próbuję to ludziom tłumaczyć, zaraz ziewają, w oczach widzę prośbę, żebym się od nich odpieprzył.
    Gdyby nie blog Krzysztofa Rybińskiego, nigdy bym tego nie zrozumiał, bo kto by mi to wytłumaczył, na pewno nie Gazeta Wyborcza, z Witoldem Gadomskim. Śledzę w miarę dokładnie, piśmiennictwo Gadomskiego, i mam
    wrażenie, że on nie rozumie, nie dociera do niego szkodliwość, dla całego świata, tak zwanego systemu luzowania polityki pieniężnej.
    Zauważyłem, że światowe mądrale od ekonomii, zauważyli ostatnio, że wyjście z polityki luzowania pieniężnego, powrotu do dodatnich stóp procentowych jest praktycznie niemożliwe. Bo gdyby , tak się stało w USA,
    to Amerykanie stali by się , prawie natychmiast, krajem nędzarzy: bez możliwości zrównoważenia swojego budżetu centralnego.
    Byliby Grecją, po opuszczeniu strefy Euro i ogłoszeniu niewypłacalności.
    Dlatego, dopuszczenie do takiego stanu Grecji jest niemożliwe, bo to,
    uświadomiłoby ludzi w krajach zadłużonych, co ich czeka, jak braknie im możliwości zadłużania się, jak będą musieli żyć z tego co sami zapracują.
    Na razie, ludzie żyją w słodkim złudzeniu, bezmyślności, a bezmyślność jest bardzo blisko od katastrofy, nieszczęścia.

    A jeszcze dalszą przyczyną, tego bagna; jest patologiczna czynność umysłu współczesnego człowieka, który nie jest w stanie tego wszystkiego zrozumieć. Z tego niezrozumienia,bezmyślności, wynikają dalsze konsekwencje, że to co jest złe/patologiczne/, ludzie przyjmują za dobro, za coś normalnego.

    Jadąc dalej, ten stan umysłu współczesnego człowieka, słabe kojarzenie
    objawów z przyczynami,jest konsekwencją nieprawidłowego zasilania w składniki pokarmowe: ludzkich mózgów. To jest faktem, bezdyskusyjnym,
    że żywienie człowieka Zachodu jest nieprawidłowe, szczególnie w USA, co objawia się wielkiej liczbie ludzi z nadwagą, otyłością, epidemią chorób cywilizacyjnych. To samo dotyczy ludzi zachodniej Europy, szczególnie Francuzów, Niemców, Polaków….

    Nawet na blogowisku POLITYKI to widać: dziennikarze prowadzący puszczają bąki, treści o niskiej wartości intelektualnej, piszących jest coraz mniej, piszą tylko pasjonaci pisania, prawdopodobnie tak samo jest z czytelnikami . To wiedzą właściciele blogowiska Polityki, którzy maja dostęp do pełnych statystyk.

    Jak wyleczyć się z bezmyślności; to tego nikt nie wie?
    A sposób jest tylko jeden: zmiana sposobu odżywiania mózgu, a to z kolei
    również jest niemożliwe, bo ludzie z patologiczną czynnością umysłu,
    myślą, że są geniuszami, wydaje im się , że im jest niepotrzebna zmiana w zasilaniu ich pokładowego komputera, mózgu. I kółko się zamyka.
    To kończy się upadkiem, społeczności, a nawet cywilizacji. I tak się dzieje,
    w historii materialnej człowieka, tej którą znamy.

  307. Wojciech Pszoniak w magazynie swiatecznym wyborczej z 4 lipca ochocza dodaje lyzke dziegciu do beczki miodu, jakim jest trzystronicowy wywiad z artysta.

    Komorowski to JEZUS , oddany na ukrzyzowanie przez polska TLUSZCZE ( str. 18 )

    Arogancja celebrytow bliskich tronu i ich pogarda dla zwyklych ludzi nie ma granic.
    Pan Wojteczek powinien poprosic o zmiane imienia i nazwiska w paszporcie na Marie Antoinette.

  308. Dla pana Stefana, doktora medycyny,mam prezent, w podziękowaniu
    za sympatyczne wyróżnienie, które otrzymałem z jego strony.
    Niech to będzie jednocześnie część artystyczna, do moich ostatnich wystąpień
    pisanych:

    http://www.youtube.com/watch?v=RRfiddT5-aM

    „PUCIO, PUCIO”

  309. Powracając do zestrzelonego samolotu MH17, to według „Der Spiegel” :
    Holendrzy przygotowali już projekt raport i przesłali go do zainteresowanych krajów w tym także do Rosji.
    1 lipca przedstawiciel Rosji przed dziennikarzami powiedział , ze „raport zawiera więcej pytań jak odpowiedzi ” i że Rosja żąda zmian , a kilka dni później, że holendersk raport jest ” na poziomie 5 klasy, nieprofesjonalny, nieobiektywny i stronniczy”.
    Zdenerwowanie I publiczne Komentowanie wewnętrznie prowadzonego dochodzenia i jeszcze nie opublikowanego raportu, aby go z góry zdyskredytować, jest zwyczajowym nowym. Ale tutaj Rosja stawia swoje standardy i włąśnie rozkręca kampanie propagandową przeciwko holenderskim dochodzeniom.
    Tak więc „prawdziwej” prawdy nigdy się nie dowiemy i każdy będzie się trzymał swojej. Nie wiem czy Rosjanie prowadzili jakieś równolegle dochodzenie, ale nie ulega watpliwości ,przy bogactwie ich wersji, że od początku wiedzieli lepiej.

  310. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 8:25
    Powracając do zestrzelonego samolotu MH17, …
    …1 lipca przedstawiciel Rosji przed dziennikarzami powiedział , ze “raport zawiera więcej pytań jak odpowiedzi ” i że Rosja żąda zmian , a kilka dni później, że holenderski raport jest ” na poziomie 5 klasy, nieprofesjonalny, nieobiektywny i stronniczy”.

    Mój komentarz
    Typowe zachowania, niezależnie od stopnia kompetencji, urzędu i szczebla hierarchii wszyscy mówią jednym głosem – raport jest do d..y.
    Wszyscy idą patriotycznie w takie samo zaparte, na maksa, na żywca. Żadnej dyskusji, deprecjacja, propagandowa niszczarka, samopotwierdzająca się teza – skoro mówimy, że jest więcej pytań niż odpowiedzi, to każdy może sobie dośpiewać, czym jest raport, itd.

    To nie jest żenada, to styl, forma przyjęta w przypadkach nagłych – nie dawać się, nie ustępować, iść na całość w zaprzeczeniach i kontroskarżeniach robiąc przy tym dobrą moralną minę.
    Pzdr, TJ

  311. Trzeba jednak pamiętać, że rozwój gospodarczy żadnego kraju nie odbywa się w próżni. Bo ochrona rynków albo kontrola kapitału stosowana przez kraje rozwijające może i służy dobrze im samym, ale niezbyt podoba się tym, którzy chcieliby uzyskać na te rynki dostęp. I tu powracamy do metafory „złych Samarytan”, którą posługuje się Ha-Joon Chang. Jego zdaniem „troska”, jaką państwa rozwinięte otaczają tzw. trzeci świat, nie jest bynajmniej altruistyczna. Chodzi w niej bowiem o to, by prośbą, przekupstwem albo – jeśli to nie wystarcza – groźbą skłonić te kraje do porzucenia strategii ochrony własnych rynków. A więc doprowadzić do tego, by biedni nie uprawiali takiej samej polityki, jaką prowadzili bogaci, kiedy byli na wcześniejszym etapie rozwoju. I dzięki której właśnie się wzbogacili.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/zmagania-z-peryferyjnoscia/
    =================

    Krótko mówiąc, utrzymywanie w zależności ekonomicznej krajów peryferyjnych jest dobre tylko dla mieszkańców Centrum.
    I to nie wszystkich……

  312. Czternastu afgańskich żołnierzy zginęło dziś rano w pomyłkowym ostrzale przeprowadzonym przez amerykańskie wojska w prowincji Logar, na wschodzie Afganistanu. …

    To tak w zwiazku ze zestrzeleniem pasazerskiego samolotu „przez Putina” .

  313. Serce rośnie. Komu rośnie to rośnie.
    „Serce rośnie jak człowiek słyszy z ust zadeklarowanych kapitalistów i neoliberałów, co prawda o rodowodzie lewicowym, ale mimo wszystko oddanych strażników systemu, że system oparty na neoliberalnych dogmatach kłamliwej transformacji się skończył. Najnowsze hasła mówią o podwyższeniu podatków, opodatkowaniu przepływów kapitałowych i o podniesieniu płac ludziom!

    Naprawdę serce rośnie, dobrze że chociaż jeden się zorientował i miał tyle odwagi, żeby to publicznie wykrzyczeć. Czyżby rzeczywiście ci ludzie dzisiaj doszli do wniosku, że stworzenie warunków, w których społeczeństwo ma żyć i się rozmnażać za 1500 netto miesięcznie jest niemożliwe, przy tym poziomie cen. Dobrze, że się pochylili nad problemem służby zdrowia, która w wydaniu publicznym bardziej nie funkcjonuje, niż funkcjonuje. Dobrze, że zadali sobie pytanie, – dlaczego do tej pory nie opodatkowaliśmy tych, którzy mają pieniądze? Co więcej tych, którzy mają zakumulowaną własność i nie płacą z tego tytułu państwu niczego lub prawie niczego, chociaż to dzięki państwu możliwe jest zabezpieczenie ich własności! Jak to miło, że możni i wielcy zrozumieli, że nie da się dalej efektywnie zabezpieczać ich stanu posiadania w państwie utrzymującym się z wysokich podatków pośrednich od jogurtów lub ubranek dla dzieci!

    Jak tak dalej pójdzie i za wiodącym z racji funkcji panem ekonomistą nastąpią publikacje innych ludzi do tej pory będących beneficjentami systemu. Może np. ktoś się zorientuje, że np. brak polityki miejskiej uniemożliwiającej gminom prowadzenie realnej polityki rozwoju doprowadziło do horrendalnych wzrostów cen gruntów? Co za tym idzie mieszkania są praktycznie niedostępne dla większości Polaków. Taki banalny szczegół, ale przecież wystarczy popatrzeć na przeciętną wysokość kosztów kredytu w Polsce i należy zadać pytanie – jak to jest możliwe, że banki kreujące pieniądz krajowy, potrzebują tak dużego dyskonta na oprocentowaniu i opłatach pobocznych, jeżeli same mogą pożyczać pieniądz krajowy na rynku hurtowym prawie za darmo? Ktoś się połapał, że te mniej więcej 10% kosztów to idzie do cudzej kieszeni i robi z nas frajerów, opłacających się za prawo do pożyczania własnego pieniądza we własnej gospodarce?

    To wszystko i inne sprawy można mnożyć, można godzinami o tym pisać, wymieniają od szczegółu do ogółu wszelkie patologie naszego systemu państwowego a ani dnia, ani nocy nie wystarczy. Obserwacje pokorniejących ekspertów są jak najbardziej słuszne i dobrze o nich świadczą, jednakże jak zawsze wobec wszelkich propozycji tych ludzi trzeba być podejrzliwym i warto zastanowić się, co takiego się stało, że dzisiaj obrońcy systemu mówią nawet nie o jego reformie, ale o jego istotnym błędzie! Prawie jak lewica, której przez ostatnie prawie 15 lat nie ma w tym kraju.

    Czyżby to efekt wysłuchania protestu Narodu, który powiedział nie jedynie słusznemu prezydentowi, wybierając nieznanego człowieka, jak również poparł muzyka – niemającego pojęcia o polityce, w imię ZMIANY, której oczekuje? Czy też to wynik szerszych procesów, wynikających z wyczerpania się dotychczasowej brutalnej ścieżki rozwoju, w której bezwzględnie przy pomocy ekonomicznej lub prawnej zmuszano społeczeństwo do niewolniczego posłuszeństwa? Prawie trzy miliony ludzi na stałe lub okresowo z Polski wyjechało, czyli mniej więcej 7% obywateli powiedziało rządzącym Rzeczpospolitą – NIE. Może to właśnie zdecydowało? Przecież coś musiało „pchnąć” strażników systemu do konfrontacji z rzeczywistością? Mają fantastyczne życie i przeważnie – nic nie muszą, mogliby pojechać na południe Francji i spędzić resztę życia w wygodzie, cieple i pławiąc się w luksusach. Jednak coś ich skłania do rozpoczęcia dyskusji, której skutki powinny co tu dużo ukrywać, zaprowadzić część z niuch ich przed osąd ludowej sprawiedliwości.

    Być może to połączenie czynników wewnętrznych i zewnętrznych, albowiem m.in. w wyniku błędów geopolitycznych na Ukrainie, globalizacja w naszym regionie doznała istotnego zachwiania. I nic już przez kolejne 25 lat nie będzie takie samo jak było przez poprzednie! Być może to pogłębiony kryzys w Unii Europejskiej, który może doprowadzić w ogóle do upadku cywilizacji zachodniej, a przynajmniej istotnie ograniczyć jej możliwości aktywnego oddziaływania na procesy globalizacji skłania naszych strażników i rzeczników systemu do mówienia ludziom mniej więcej prawdy?

    Bez względu na motywację, należy ostrożnie podejść do nowej interpretacji rzeczywistości jaką prezentują rzecznicy systemu. Jednak dobrze się dzieje i niech się dzieje, tylko nie dajmy się zwieść – bez prawdy o walce klas wszelkie tego typu informacje służą tym, których chronią, formalnie – krytykując. To znany schemat obrony systemu przez jego krytykę. Nie dajmy się zwieść! Chociaż można to wykorzystać do ewolucyjnych zmian, zamiast rewolucji, która byłaby rzeczywistym resetem i otwarciem drogi w nieznane.

  314. Tak na wszelki wypadek.
    Holenderski raport przedstawia pare potencjalnych scenariuszy.
    Jednym z nich jest zestrzelenie samolotu pasazerskiego pociskiem powietrze – powietrze.

  315. wiesiek59
    19 lipca o godz. 15:55
    Andrzej Falicz
    19 lipca o godz. 14:40
    Biorąc pod uwagę te zestawienia, nie dziwi mnie że Orban zdecydował się na szeroką współpracę z Rosją.
    Dbając o własny kraj i INTERES Węgrów, zabezpiecza sobie korzystne kredyty, kontrakty, tanią energię….”

    Oczywiscie.
    Jakos USA i caly zachod nie ma problemow z komunistyczna represyjna Chinska Republika Ludowa.
    Malo tego Amerykanie z rozkosza lokuja tam swoja produkcje a nastepny w kolejce jest Wietnam.
    Francuzi i Niemcy juz sa w Teheranie by nie dac sie przez nikogo uprzedzic.
    Jakos nie przeszkadza nikomu los Ujgurow w Chinach, Tybet czy Hezbollachy iranskie.

    Za to wspolpraca gospodarcza Orbana z Putinem to „skandal” europejski.
    A Polska w ramach walki z Moskwa przylacza sie do sankcji.

    Hipokryzja do kwadratu.

  316. Falicz
    Jak widzę jesteś znakomicie poinformowany i już wiesz co w raporcie pisze. Czy możesz służyć kilkoma cytatami z jeszcze nieopublikowanego raportu.

  317. Bar Norte 19 lipca o godz. 14:09
    W Polsce niestety w ciągu ostatnich 25 lat tak przemeblowano mózgi młodym ludziom, że lewicowość kojarzy im się z dziadostwem. Przez te lata, każdy kto miał dostęp do jakiejś „tuby” zawsze podpierał się frazą „a w Ameryce”. Ta fraza ma się nadal dobrze. A w Ameryce pracownicy pytają MacDonalda: dlaczego Duńczycy mogą zarabiać 20 $ na godzinę i ta buła z mielonym wcale nie kosztuje u nich 3 razy więcej, a tylko o 20 centów.
    W USA też jest tyle zwolenników lewicy ile w Polsce, czyli 20%. O ile tam nie mają większych szans na taki odsetek swoich reprezentantów, to w Polsce byłoby to realne.
    Też bym chciał, żeby PO była jednak partią centrową i nie tworzyła koalicji z PSL, który przypisuje sobie na wyrost częściową modernizację polskiego rolnictwa. Mentalnie wyborcy PSL pasują jak ulał do tych z PiS-u, ale głosują na swoich, bo to oni rozdają.
    Nie mam zamiaru głosować na PO tym bardziej, że w ostatniej chwili senatorowie tego ugrupowania przy okazji debaty nad in vitro, pokazali dla kogo oni tworzą prawo. Jeśli tam mają być tacy ludzie, to niech faktycznie rządzi PiS i to ostro, bo inaczej Polak nie zmądrzeje.
    To, co zaproponowałem we wpisie, który skomentowałeś jest właściwie nierealne. Lewicę muszą na nowo zbudować autentyczni ideowcy, a nie kawiarniana, warszawska grupa towarzyska. Z PO należałoby usunąć ok. 100 nazwisk z list wyborczych, a takiej siły pani premier nie ma. Będzie więc po staremu, albo PiS pokaże jak się się należy rozprawić z wrogami.
    Pozdrawiam

  318. Waldek B

    Wczoraj w TVP Ludwik Dorn dosc trzeźwo przeanalizował elektorat lewicy.

    Zdaniem Dorna „W Polsce mamy tak naprawdę trzy lewice. Pierwsza to „lewica pamięci” i to jest przede wszystkim SLD. Chodzi tu o walkę o godność ludzi związanych z PRL-em, czyli, że ich biografie to nie jest jakiś śmieć”. Z tym, że z powodów naturalnych ten elektorat zanika jak poparcie dla SLD.

    Kolejne typ lewicy to „lewica żołądka”, czyli ludzie niezamożni. To tzw elektorat socjalny, prekariat – nabardziej masowy. Ten elektorat popiera PiS i daje jej realną szansę na zwycięstwo.

    Trzecim elektoratem z tej grupy jest tzw „lewica stref erogennych”, która zajmuje się walką o prawa gejów i lesbijek oraz ostrą walką z Kościołem. To są pupile Platformy i dzieki nagłaśnianiu w mediach „lewica stref erogennych” jest najbardziej nośna. Z boku patrząc sprawia wrażenie jedynego lewicowego elektoratu.

    Z tym, że problemy pasjonujące „lewicę stref erogennych” w obecnych realich społecznych tak naprawdę interesują jakieś 2 proc. wyborców,

  319. Jeśli miałoby tak być jak twierdzi putinowska propaganda , że Ameryka chce „zdruzgotać Rosję” , to może nie jest wcale takie głupie , że Polska w tym konflikcie trzyma stronę silniejszego, a tym narazie pod każdym względem: gospodarczym, militarnymi jest USA. Psucie sobie dobrych stosunków z Ameryką jedynie z szlachetnych pobudek i z solidarności z uciemiężoną i zagrożoną ze wszystkich stron Rosją , nie może być polską racją stanu.
    Iść na dno , byle po słusznej stronie , to nie jest racjonalna polityka.

  320. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 12:05

    Możemy podzielić los afgańskich Talibów- na przykład.
    Też trzymali stronę silniejszego……
    Albo Kurdów, pozostawionych samym sobie, choć też trzymają stronę silniejszego…..
    W grze mocarstw, pionki maja wartość doraźną i są poświęcane bez skrupułów.
    Historia uczy, że mocarstwa niewiele się przejmują świstkami papieru, czy słowami.

    Oparcie całej polityki zagranicznej na twierdzeniu że zza wielkiej wody samo dobro, a ze wschodu samo zło, może być kosztowną pomyłką.
    Założenie że nic nie spotka nas złego ze wschodu, zaoszczędziłoby setki miliardów zbędnych wydatków zbrojeniowych i znacząco podniosło obroty handlowe z Rosją.

    Obama wielkim człowiekiem jest……
    Bezsensowne embargo nałożone na Kubę, czy Iran, odchodzi w przeszłość.
    Nie udało się nagięcie do własnych koncepcji społeczeństw tych krajów, ani kupienie przywódców.
    Czemu miały te restrykcje służyć?
    Wyhodowaniu nędzy i niepokojów społecznych w celu obalenia władz?
    Ile kosztowały trupów?

  321. Friedman nie pisze o zdruzgotania Rosji. On zapowiada kolaps rosyjskiej i chińskiej gospodarki i to już w 2020 roku i rokuje wielką przyszłość Polsce i Japoni. Polska ma przejąć europejską schedę po Rosji, a Japonia azjatycką po Chinach i Rosji.
    Kto chce , niech wierzy. Dla Polski to wiele obiecująca perspektywa.
    Coraz trudniej mi uwierzyć w to , że popularyzujący na blogu czytelnictwo, rzeczywiście czytają te książki której przytaczają. O wiele więcej chodzi tu o źle zasłyszaną wiedzę.

  322. To Friedman jak ta Pytia albo inna Fatima czy jak jej tam, tej od przepowiedni, co to Polska od morza do morza…

  323. Co do Talibów i Kurdów , to nie widzę związku z Polskim Państwem, które jest członkiem NATO i UE, zaś los Kuby i Iranu potwierdza , że lepiej trzymać z silniejszym. To, że z Ameryki przychodzi samo dobro, to nie jest moje postrzeganie świata. Według ciebie , to z Rosji przychodzi całe dobro, a ja raczej twierdzę, że co z tego skoro i tak się nie przebije i nam nic z tego.

  324. Władać, dominować, rozgrywać, być mocarstwem…..
    No można, tylko po co?

    Polityk musi być psychopatą, mieć przerost gruczołów ambicjonalnych, ego nie mieszczące się w granicach własnego kraju?
    Jakie SKUTKI przynosi taki typ światu, wiemy z historii.

    Już Napoleon wiedział jakich argumentów używać w stosunku do Polaków.
    Kilka ciepłych słów, obietnic na wyrost, poklepanie po ramieniu, i szli za nim nasi przodkowie w ogień.
    Jakie SKUTKI przyniosło to Polsce?
    Być mięsem armatnim i polem bitwy, niekoniecznie jest korzystne…….
    Robienie „laski” niesie podobne zagrożenie.

  325. Ewa-Joanna
    Co tam od morza do morza. Wspólną granice z Japonią , nam wieszczą.

  326. „Wyciek” porównuje „Gazetę” do Sturmera, który nie odbiega daleko od POLITYKI.
    „Wacław 1” pisze, że na blogach POLITYKI dziennikarze „puszczają bąki”.
    Panowie, nie wzywam do zmiany poglądów, ale apeluję o zmianę języka. Mniej arogancji – więcej elegancji.

  327. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 12:43

    Husejn był sojusznikiem wspieranym bronią, zdjęciami ze zwiadu satelitarnego, technologiami, częściami zamiennymi.
    Bo był wygodnym NARZĘDZIEM do zaatakowania Iranu.
    Jak skończył, wiesz…..

    Polska jest narzędziem niewiele więcej wartym.
    Przynajmniej według lorda Palmersona, czy w świetle innych klasyków myśli politycznej.
    Decyzje dalej zapadają gdzieś przy biurkach w dalekich stolicach.
    O pokoju, wojnie, życiu, śmierci.
    Sojusz mrówki ze słoniem, na równych prawach?
    Zabawne…..

  328. Doprawdy niezwykła jest kariera terminu „społeczeństwo obywatelskie”. Ta kariera dowodzi, że prowizorki, równiez ideologiczne, trwają najdłużej.

    W Polsce siega przełomu lat 40 i 50, gdy komunisci na uzytek tzw „bezklasowego społeczeństwa” zaczęli cenzurować Marksa i w miejsce wygumkowywanych terminów „społeczeństwo cywilne” oraz „społeczeństwo polityczne” wklejać idiotyzm jakim jest „społeczeństwo obywatelskie”.

    I tak to fałszerstwo trwało siłą rozpędu do 1989 roku. Potem nikt sobie tego typu problemami nie zawracał głowy. Aż do momentu gdy ujawniły się klasowe konflikty. Wtedy na fali neoliberalnego dogmatyzmu nastąpił ponowny renesans tego durnowatego terminu, który siłą rzeczy wyklucza klasowy konflikt w ramach systemu. No bo przecież nie z klas czy grup społecznych o również sprzecznych politycznie interesach sie ten system składa tylko z „obywateli”. Zapwne zlepionych w jakąś wiązkę w imię platońskiego „dobra wspólnego”.

    W ten sposób ta glajszachrująca mistyfikacja rzeczywistości społeczno-politycznej, tez siłą rozpędu, dotrwała do dziś.
    Nawet jak czytam czytelnictwo ksiązek wiąże się ze „społeczeństwem demokratycznym” – czyli tak naprawdę z niczym.

  329. Pomyłka się wdała

    Ostatnie zdanie komentarza z 13,38 powinno brzemieć:

    „Nawet jak czytam czytelnictwo ksiązek wiąże się ze “społeczeństwem obywatelskim” – czyli tak naprawdę z niczym”

  330. Wiesiek
    Wojujący z Iranem Sadam to sojusznik, ale potem Sadam się usamodzielnił i zajął na własną rękę Kuwejt , bo z Iranem nie wyszło i tutaj już nie był sojusznikiem. Równocześnie stał się głównym sponsorem samobójczych zamachów palestyńskich w Izraelu ( 50 000$ od łebka ), o ostrzeliwaniu Izraela rakietami nie wspominając. Wtedy to właśnie urosła legenda , o tym , że Sadam może głowice tych rakiet ozdobić chemicznie, ba , atomowo. Z zemsty za pierwszą wojnę iracką, tą o Kuwejt, Sadam planował zamach na Tatusia Busha i to podobno było bezpośrednią przyczyną zemsty W.W.Busha i drugiej wojny irackiej.
    Wyciągasz z historii wybiórczo tylko te fakty pasują do twoich teori.
    Kreowanie z Sadama Husejna męczennika amerykański-irackiej przyjaźni , zdradziecko opuszczonego i zamordowanego przez Amerykę, to zły dowcip.

  331. OBYWATEL- osoba pracująca za więcej niż 6 000 zł.
    Reszta to frajerzy…..

    Polityk- osobnik potrafiący obiecać WSZYSTKO.
    I poświęcić wszystkich dla własnych korzyści.

    Linia redakcyjna- dająca największe wpływy z reklam….

    Społeczeństwo obywatelskie- takie które daje największe korzyści Obywatelom.
    Prektariat w jego skład nie wchodzi…..

    Banki- organizacje tworzące pole do popisu dla komorników.
    Pełna symbioza……

    Sądy- jeden z mechanizmów „ciągu technologicznego” transferującego zarobki prektariatu do kieszeni obywateli…..

    Mafia- organizacja dostarczająca gotówkę na koszty kampanii wyborczych.
    =========

    Takie luźne skojarzenia….

  332. Daniel Passent
    20 lipca o godz. 13:09
    A gdy Putina tu i ówdzie nazwano Hitlerem, Stalinem lub Saddamem to co? Pana nie było? Sturmer było gazetą siejąca nienawiść. A czy GW nie czyni tego wobec Rosji? POLITYKA niewiele odbiega od GW.

  333. Było sobie kiedyś wydawnictwo „Czytelnik” wydające książki za 2-5 zł….
    Dziś nawet „Harlequin” kosztuje kilkanaście, czyli co najmniej godzinę pracy.

    Złośliwie można podsumować, że Polska ma być zagłębiem taniej siły roboczej.
    Nie myśleć, zap…dalać!!!

    Minęło lat pięćdziesiąt z okładem, a szlagwort dalej aktualny:

    „Jak tu związać koniec z końcem, za te polskie dwa tysiące”.

    Ustępujący Prezydent rady udzielił.
    „Wziąć kredyt, wyjechac, zmienić pracę”.

  334. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 14:03

    Lista zdradzonych sojuszników jest długa.
    Mam wymieniać?
    Najbardziej żal mi Pahlaviego, który nawet azylu nie dostał….

  335. Spoko, idą super czasy dla Polski!
    Prezydent elekt właśnie wrócił z Rychwałdu, Prezes zbawiciel dopiero co był na Jasnej Górze.
    JUŻ jest załatwione i pozamiatane.
    ww.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/andrzej-duda-w-sanktuarium-w-rychwaldzie,561506.htm

  336. Bar Norte 20 lipca o godz. 12:02
    Dorn nie był, nie jest i mam nadzieję, że nie będzie dla mnie żadnym autorytetem i wyrocznią w kwestiach polityki lewicowej, a nawet w ogóle polityki. Gdyby został przy pisaniu bajek dla dzieci i do nich się ograniczył, byłby być może kojarzony jako sympatyczny wujcio.
    Nie będę powtarzał tego trójpodziału dla prawicy, bo jesteś inteligentny i możesz sobie w te trzy szufladki włożyć cały elektorat prawicowy z tym, że jeśli chodzi seksualność ludzką, to tam zainteresowanie nią jest obsesją.
    Twój następny wpis dotyczy znaczenia słów i spierałbym się, co do miejsca na podium dla słowa, którym rozmaicie ludzi chcą nadać większe znaczenie temu, o czym prawią. Tym słowem jest filozofia, które jeszcze tylko nie zostało użyte do opisywania defekacji.
    Zaś o dziejach „społeczeństwa obywatelskiego” nie miałem zielonego pojęcia. Pouczające.

    Panie Passent, daj Pan spokój, oni łapią do czytania Politykę, GW i Newsweeka, bo na prawicy prasa związana z dziennikarstwem nie istnieje. Poza tym, jak sobie tak trochę użyją mocniejszych słów, nie sięgną po „Mocarza”, będą zdrowsi.
    Pozdrawiam

  337. Wiesiek
    Pisz , proszę pisz, skoro już zacząłeś od Sadama , to naprawdę nie mogę się doczekać dalszych „sensacji XX i XXI wieku . Najlepiej najpierw Pahlavi, a potem reszta. To , że ty okazujesz się miłośnikiem tego psa podwóżowego amerykńskiego imperializmu, pozostawia mnie w radosnym oczekiwaniu.

  338. Waldek B

    Moim zdaniem, akurat w tym przypadku, Dorn miał rację.

    Dodam, że podziału elektoratu lewicy dokonał w czasie dyskusji z eseldowcami dumnymi ze zjednoczenia z palikotowcami. No i popsuł im humor, bo z wywodu wynikało, że „lewica pamięci” czyli gasnące SLD na zjednoczeniu z lewicą „stref erogennych” Palikota zyska 2 punkty procentowe.

    Zaś dominująca w kraju „lewica żołądka” wynosi PiS do władzy.

    I to jest zgodne z marksowskim „bytem, który określa świadomość” czyli z determinizmem ekonomicznym.

    A mówiąc współczesniej, by nie drąznić starym Marksem, zgodne z hierarchią potreb, również politycznych zobrazowaną tzw „piramidą Abrahama Maslowa”.

    Przedwojenna polska lewica też miała swój odłam „stref erogennych”. To byli np Boy i Krzywicka.

    Z tym, że to nie Boy i Krzywicka mieli wyłączność na polską lewicę. To potężna partiami, związkami zawodowymi, ruchem spółdzielczym itp lewica jak fala niosła Boya i Krzywicką. Boy i Krzywicka to były wisienki na torcie polskiej lewicy.

    Niestety współczesnie wisienki odpadły, oderwały sie od tortu. I dlatego nie mają politycznego znaczenia.

  339. tejot:
    Chyba przesadasz, twierdzac, ze polscy politycy sa z „nas”, czyli sa zwierciadlanym odbiciem swoich wyborcow i ich oczekiwan. Jeszcze niedawno temu z okazji wyborow prezydenckich gloszono tutaj teorie „mniejszego zla” albo „jedynie slusznej drogi”, czyli PO u wladzy na wieki.
    Do cytowanej wypowiedzi W. Pszoniaka dodam, ze te fundusze Ministerstwa Kultury na Swiatynie Opatrznosci moglyby byc przeznaczone na Biblioteke Narodowa lub Filmoteke Narodowa, ktorych obecnosci brakuje. Moznaby zrobic elektroniczna wersje ksiazek waznych dla kultury polskiej, tak, jak jest to w krajach anglosaskich. Nie wszedzie kultura jest 100% komercyjna.
    Publika w panstwach zachodnich tez moze nie jest na najwyzszym poziomie, ale sa rowniez inne instytucje niezalezne, media, uniwersytety, ktore te luke jakos wypelniaja. W przeszlosci rozbawial mnie red. Szostkiewicz opiniami, ze tzw. opinia zachodnia to poglady jastrzebi z Bialego Domu lub Kongresu. Tak to mu sie wydawalo i wydaje.

  340. Mag
    Dziękuje za Rychwałd.
    Prezydent elekt, uderza dokładnie w ten sam nadęty, nudny ton , co inni polscy kaznodzieje.
    Nie chodzi mi tu tak bardzo o to co, ale jak mówi. Nie mogłem tego pseudo-pobożnego i płaczliwego tonu ścierpieć w polskim Kościele Katolickim, mimo tego , że jestem katolikiem, a teraz osiągnął on już w Polsce najwyższe strzeble władzy . Polska obłudność bez oporu pokonuje w kraju wszelkie granice przyzwoitości.
    Życzę przyjemnej zabawy.

  341. Bar Norte 20 lipca o godz. 15:13
    No dobrze, zrobię jak Dorn:
    1) Sentymentalna prawica to ludzie, którym rodzice zaszczepili wiarę w mlekiem i miodem płynącą odrodzoną Polskę. Dochodzą do tego oczywiście publikacje naukowe, które pomijają niewygodną prawdę. Owszem, są książki traktujące przedwojenną Polskę sprawiedliwie, ale do nich zwolennicy narodowokatolickiej prawdy nie zajrzą.
    2) W drugiej szufladce Dorna mamy elektorat niezamożny, który kiedyś był przy SLD, ale bardziej uwierzył PiS. Uwierzył, bo PiS robił to, co kiedyś PZPR, czyli najpierw zamykał delikwenta, a później się zastanawiał nad dowodami przestępstwa. Tutaj fakty się nie liczą, byle gonić króliczka. Przykład z podatkami ufundowanymi przez PiS dla bogaczy podałem wcześniej.
    3) Obsesje seksualne poważnej części prawicy zawsze wychodzą na powierzchnię, gdy tylko jakaś ustawa zbliży się choćby tylko pozornie do damsko-męskich relacji. To w przeciwieństwie do lewicy jest dużo liczniejszy elektorat, tak jakieś 20% (ustaliłem na tej samej zasadzie jak Dorn).
    Gdyby inteligentnie oprzeć kampanię wyborczą tylko o te trzy szufladki Dorna, to byłbym spokojny o wynik wyborów.
    Lewicy jak była już nie będzie, bo świat się cholernie zmienił, a podobno jesteśmy teraz w jakiejś fazie przejściowej do nowej rzeczywistości. Jakiej? Tego nikt nie wie.
    Pozdrawiam

  342. czistka w dzienikarskiej stajni dw(deutschewelle; o nieudanym strajku wspominalem kilka miesiecy temu ) miala na celu zrobienia miejsca dla nowych koni, a raczej klaczy;
    nalezy do nich teraz takze corka borysa nemcowa, żanna;

  343. Nie raz w historii postawa „semper Fidelis” wobec mitycznego Zachodu była źródłem klęsk i upokorzeń. W przerwach, gdy z jakichś przyczyn zaliczaliśmy się do tego grona, musieliśmy za to płacić, bo od niechcianych sojuszników można żądać wiele, a nawet więcej. Pora, abyśmy czegoś się nauczyli z doświadczeń greckich. To nie jest – jak chcą politycznie poprawni komentatorzy – „grecka tragedia”. To jej wielki sukces. Trzeba umieć żądać i brać pieniądze za to, co ma obiektywną dla kogoś wartość.
    http://www.forbes.pl/dlaczego-zachod-bedzie-doplacal-do-grecji-a-nie-do-polski-,artykuly,197271,1,1.html
    ================

    Możemy być wasalem, ale to powinno KOSZTOWAĆ.
    I to nie nas……
    Pan Modzelewski ma rację.
    Opłaca się być wasalem Turcji, czy Grecji.
    Bo dostają za to kasę.
    My dopłacamy do interesu, pilnując cudzych, nie naszych…..

  344. mag
    20 lipca o godz. 14:47
    Spoko, idą super czasy dla Polski!
    Prezydent elekt właśnie wrócił z Rychwałdu

    Mój komentarz
    Prezydent elekt jest przeganiany przez Prezesa po wszelkich sanktuariach. Chce, czy nie chce, musi wnieść swój wkład w wizerunek PiSu. Te wizyty świadczą jakim to twardzielem politycznym jest Andrzej Duda. Jak dotychczas pokazuje się jako człowiek na skinienie.
    Pzdr, TJ

  345. Waldek B

    Obawiam się, że świata prawicy w trzech szufladkach Dorna nie da się zmieścić.
    Jego opis jest adekwatny tylko w odniesieniu do lewicy.

    Kluczowa jest tu rola lewicy „żołądkowej”. Pod poprzednim felietonem Daniela Passenta napisałem jak rozumiem jej wsparcie wyborcze dla PiS.
    Jej zachowania polityczne determinuje sytuacja socjalna. Ale lewica „żołądkowa” nie kupuje całości projektu pisowskiego. Ich interesują jedynie obietnice socjalne. Niestety sytuacja polityczna wymusza na nich polityczne kupno zabezpieczeń socjalnych, poczucia socjalnego bezpieczeństwa w pakiecie z innymi pisowskimi pomysłami – pomysłami nie mającymi dla nich większego znaczenia. Jak na przykład planowane reformy systemu sądowniczego o których pisze Daniel Passent.
    Co ich obchodzą te reformy – sądownictwo było, jest i będzie dla nich i tak Babilonem.

    I lewica „żołądkowa” nie ma innego wyjścia, bo przecież doświadczenie ostatnich lat nauczyło ich, że PO im nie pomoże a wręcz zaszkodzi.
    Natomiast instytucjonalna lewica „pamięci” i „stref erogennych” ma w d…pie ich problemy.

    Tak więc lewica „żołądkowa” wybiera z tego co ma do dyspozycji. W tym kontekscie nawet neoliberalizm rządu Jarosława Kaczyńskiego sprzed 8 lat nie ma żadnego znaczenia. Nawet z tym wspomnieniem rządy PiS dla tego elektoratu są dziś najlepszym z mozliwych wyborem.

    Oczywiście problem się zacznie gdy PiS nie spełni obietnic socjalnych. No ale w tedy po prostu długo nie porządzi.

  346. PKP SA chce przyspieszyć sprzedaż PKP Energetyka, dostawcę energii elektrycznej dla kolei – alarmują związki zawodowe. Spółkę Skarbu Państwa wartą 1,5 mld złotych chce kupić firma z kapitałem 5 tys. zł. PKP SA nie zaprzecza, że do podpisania wiążącej umowy ma dojść najpóźniej w najbliższy poniedziałek.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/pkp-przyspiesza-prywatyzacje-pkp-energetyka-rzadowi-zalezy-na-sprzedazy-przed-wyborami
    ================

    Sprzedaż za ułamek wartości, to polska specjalność…..
    Elyty lubią prywatyzować wspólne.

  347. PA2155
    20 lipca o godz. 15:35
    tejot:
    Chyba przesadasz, twierdzac, ze polscy politycy sa z “nas”, czyli sa zwierciadlanym odbiciem swoich wyborcow i ich oczekiwan.

    Mój komentarz
    Moją metaforę należy traktować statystycznie, co oznacza – nie wszyscy oni są ze wszystkich nas, bo jeśli się bliżej przyjrzeć, to w społeczeństwie istnieje wiele nurtów, ale stosownie do tej metafory jednak jest jakiś jeden nurt główny.

    Faktu statystycznego – mężczyzna żyje w Polsce przeciętnie 72 lata nie możemy interpretować w ten sposób, ze ja lub sąsiad umrze w wieku 72 lat. Podobnie z tym oni są z nas.
    „Oni są z nas” nie oznacza to, że oni są dosłownym, dokładnym lustrzanym odbiciem nas, bowiem np. przewaga blondynów w populacji Duńczyków nie oznacza, że dokładnie każdy np. Duńczyk jest blondynem.
    Pzdr, TJ

  348. Wiesiek
    bo się nie odzywasz, to przypomnę ci jak to było z Pahlavim, którego ci teraz podobno tak szczególnie żal i któremu podobno USA nie chciało udzielić azylu.
    Cieżko chory na raka Irański Cesarz musiał uciekać zagranicę , przed irańską rewolucją. Znalazł schronieniem i opiekę lekarską w nowojorskim szpitalu. W tym samym czasie irańscy rewolucjoniści zajęli amerykańską ambasadę w Teheranie i wzięli jako zakładników przeszło 80 pracowników tej ambasady. Rewolucyjne władze Iranu żądały od Ameryki wydania Pahlaviego, wzamian za życie zakładników i to i jedynie to , było przyczyną tego, że Carter zwrócił się wówczas do Pahlaviego z prośbą o opuszczenie USA. Pahlavi zmarł pół roku później w szpitalu w Kairze.
    Właściwie to jesteś pierwszym , o którym słyszałem i który z tego powodu robi zarzuty Ameryce. Carter , ówczesny prezydent, był naprawdę wysoce moralną i przyzwoitą osobą i może też dlatego starczyło tylko na jedną kadencję , ale sprawdził się potem jako wysoko ceniony mediator w wielu międzynarodowych konfliktach.
    Trzeba naprawdę wiele obłudy i nienawiści do USA, aby na tej tragicznej dla wszystkich historii , w twojej pozycji kreować się jako obrońca Pahlavi.

  349. a dorn to juz za ludowej byl specjalista od „stref erogennych” 😉

  350. Bywalec 2. 20 lipca o godz. 14:03
    =================
    .
    >>> @Wiesiek (…) >>>
    .
    Ojjjj!
    Mamusiu słodka, ale z SzPana słodki kretynek 🙂
    Czuj czuj, czuwaj, ku chwale ojczyzny.

  351. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 16:40

    Nawet Francja jest przyzwoitsza, udzielając schronienia swoim protegowanym, po utracie władzy w swoich protektoratach w wyniku zamieszek i działań partyzanckich.

    Nie lubię Anglosasów za cynizm.
    I miliony trupów które pozostają w wyniku ich działalności na świecie.
    Przywykłeś zdaje się do tego opium, które wciśnięto w medialny przekaz.
    Narzucanie siłą własnych warunków gry, nie zmieniło się w XX wieku.
    Tak samo jak nie zmieniły się elity.
    A raczej ich cele- własne prosperity kosztem tubylców.

  352. Piotr KolecprzedwczorajOceniono 23 razy13
    Nic tak nie jednoczy
    Jak wspólny wróg i micha
    Więc scala się prawica
    Lewica też, też z cicha

    Niedawni adwersarze
    Zaciekli przeciwnicy
    Dziś znów, jak bracia razem
    Wzrastają na mównicy

    I znów nam będą bajać
    Że tylko pod ich flagą
    Ojczyzna szczęściem spłynie
    A wszystko za ich sprawą

    Nic tak ich nie jednoczy
    Jak po brzegi koryto,
    Co wspólny cel wyznacza
    Łajdakom, hipokrytom

    Bo nic tak nie jednoczy
    Jak bój ze wspólnym wrogiem:
    Z tymi, co ich wybrali
    To znaczy… z Narodem…

  353. Wiesiek
    O twoich rasistowskich uprzedzeniach nie musisz mnie przekonywać.
    Ja proszę o dalsze przykłady amerykańskiej zdradliwości , które mi obiecywałeś.

  354. caviar gouche? caviar droite? wsio rawno…
    najwazniejszy wspolny mianownik: szmal.

  355. wiesiu:
    ojej,stachura sie w grobie przewraca 😉

  356. https://pracownia4.wordpress.com/2015/07/20/rok-pozniej-wszystkie-dowody-wciaz-wskazuja-na-zestrzelenie-mh17-przez-mysliwiec/
    ==============

    Nieco inna wersja zdarzeń.
    Poczekamy do października, na OFICJALNY raport…..

  357. @Wiesiek, @Bywalec2 –
    przypominam sobie taki obrazek z mojego zycia. Leze sobie jako mlode dziewcze na plazy w Swinoujsciu i widze na pierwszej stronie gazety o jedynej mozliwej orientacji politycznej cesarska pare szahin – szaha z przepiekna malzonka. No i opis. Oh, co to byl za slub, znaczy sie wizyta w naszym polskim komunistycznym kraju. I nie mam pojecia jakie przeslanki polityczne kierowaly Moskwa ,a jakie Waszyngtonem na okolicznosc tej wizyty.

  358. Wiesiek
    A co ma niby ten OFICJALNY raport ma zmienić. Ten raport to „zachodnie, holenderskie” kłamstwa.
    Ty przytoczyłeś „prawdziwą” rosyjską prawdę. Do pażdziernika w tych ” prawdach” i kłamstwach też niewiele się zmieni.
    Są ludzie którzy do dzisiaj wierzą i wiedzą, że WTC to amerykańsko-syjonistyczny zamach.
    Rosja też właśnie rozpoczyna swoją ofensywę propagandową na temat MH17 , jej celem jest przedewszystkim rodzime spleczeństwie, ale każdy dodatkowy idota , też jest mile widziany.
    Holendrzy to przecież prawie to samo co zdradzieccy anglosasi i kto by im wierzył, oprócz otumanionych zachodnią propagandą .

  359. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 17:10

    Noriega był klasycznym „naszym s..synem”.
    Jak skończył?
    Kadafi współpracował z Francją i Wielką Brytanią, przesyłała mu CIA ludzi na przesłuchania.
    Dlaczego zginął, zostawiając bajzel?
    Husejn był zachęcany do ataku na Kuwejt przez amerykańską ambasador……

    25 lipca 1990 roku ambasador USA w Iraku April Glaspie spotkała się z Saddamem Husajnem. Podczas spotkania Saddam opisał swoje zarzuty wobec Kuwejtu i powiedział Glaspie, że uważa ich działania za akt agresji militarnej. Glaspie odpowiedziała: ”Nie mamy opinii na temat konfliktów arabsko-arabskich, takich jak wasz spór graniczny z Kuwejtem”, po czym wzmocniła to, mówiąc: ”ten problem nie jest związany z Ameryką”. Saddam oczywiście zinterpretował to jako zielone światło i osiem dni później dokonał inwazji na Kuwejt.

    Później, podczas przesłuchań Glaspie stwierdziła, że choć ten cytat jest precyzyjny, nalegała potem, aby rozstrzygnęli ten spór bez użycia siły.

    Jednak nie to pojawiło się w transkrypcie z rozmowy opublikowanym przez New York Times. Zgodnie z transkryptem, Glaspie powiedziała: ”Mamy tylko nadzieję, że ten spór zostanie rozwiązany szybko”.
    https://pracownia4.wordpress.com/2014/06/30/upadek-iraku-i-czego-wam-nie-powiedziano/#more-8275
    ———————

    Jeszcze czegoś nie rozumiesz?
    Divide et impera ma się dobrze….
    W starożytnym Rzymie też był Senat, demokracja, wybory sędziów, urzędników, a kto rządził?

  360. PA2155
    20 lipca o godz. 18:17

    Elegancko nazywa się to:
    „zmieniali system od środka”…….

    Ale, w porównaniu z następcami, mieli przynajmniej jakąś wiedzę, klasę, przygotowanie merytoryczne. Rządy SLD na ogół cechowały się większym wzrostem PKB niż styropianowców.

    Przypuszczam że gdyby Gierek, czy Rakowski, dysponowali takimi środkami za czasów swoich rządów, stalibyśmy o niebo lepiej.
    No i nie byłoby AŻ TAKIEJ prywaty w porównaniu z ostentacją nowobogackich…..

    Po skończeniu unijnego dopływu kasy i sprywatyzowaniu za grosze wszystkiego, nie będzie dobrze.
    Zostało pięć lat.

  361. Papiez w Paragwaju zaapelowal do mlodego pokolenia, by zmienili dominujacy na swiecie system ekonomiczny, ktory poswieca czlowieka w imie zysku.
    Jako chemik i teolog Franciszek moglby przygotowac recepture na zmiane.
    Kola systemu odpadaja i trzeba znalezc nowy srodek lokomocji.
    Londynski Guardian tak to relacjonuje :

    ww.theguardian.com/world/2015/jul/12/pope-francis-paraguay-asuncion-slum
    “Putting bread on the table, putting a roof over the heads of one’s children, giving them health and an education – these are essential for human dignity, and business men and women, politicians, economists, must feel challenged in this regard,” Francis told a gathering of business leaders, politicians, labor union leaders and other civil society groups on Saturday evening. “I ask them not to yield to an economic model which is idolatrous, which needs to sacrifice human lives on the altar of money and profit.”
    Jeden papiez zbudowal federacyjny system bratniej zgody w Szwajcarii,drugi obalil system moskiewski- moze czas na obalenie dominacji Wall Street i The City ?
    jp2 byl wrogiem glosu biedoty krzywdzonej w Ameryce Lacinskiej i wyrazajacej go Teologii Wyzwolenia, wiec trudno sie dziwic ,ze radio marycha nabralo w tej kwestii wody w usta ( dobrze,ze nie cos innego ).
    Natomiast wiadomosci onet wala prosto z mostu :

    Papież Franciszek nazywa niepohamowany kapitalizm „łajnem diabła”
    Papież Franciszek w ostrych słowach skomentował tzw. nowy kolonializm, a niepohamowany kapitalizm nazwał „łajnem szatana”. W swojej wypowiedzi w trakcie wizyty apostolskiej w Ameryce Łacińskiej papież Franciszek przeprosił także za rolę, jaką odegrał Kościół katolicki w historii wojen i podbojów rdzennej ludności obu Ameryk.

  362. Wiesiek
    Noriega to rzeczywiście bardzo wstydliwa strona w amerykańskiej historii. Noriega był najpierw informatorem DEA i miał jej pomagać w zwalczaniu kolumbijskich gangów kokainowych. W tym celu tolerowano , że Noriega sam oczywiście handlował. Później został przejęty przez CIA i za jego pośrednictwem finansowano contras w Nikaragłi. Kiedy jego osoba , była już zbyt skompromitowana, aby dało się to ukryć jego przestępstwa, został skazany na karę więzienia w Ameryce , którą podobno odbywał w luksusowym apartamencie. Później na wniosek Francji odbyła się jego ekstradycja do tego kraju , a obecnie siedzi w swojej ojczyźnie Panamie. Kontakty z nim i popieranie go to rzeczywiście jedna z czarnych stron amerykańskiej historii.
    Kadafi był terorystom i tak naprawdę nigdy nie był sprzymierzeńcem Ameryki. Pod koniec jego kariery politycznej jego stosunki przedwszystkim z Włochami i Francją rzeczywiście się poprawiły. Po wybuchu wojny domowej w Libii , Francja , Włochy , UK i USA interweniowały za pomocą nalotów bombowych w tym kraju , pod pretekstem obrony przedwszystkim ludności cywilnej w Bengazi. W ten sposób przyczynili się do upadku reżimu Kadafiego i pośrednio do jego śmierci.
    Jako amerykańską zdradę wobec Kadafiego naprawdę trudno to interpretować. Same skutki interwencji są oczywiście opłakane i może trzeba było od razu zostawić Libejczyków sobie samych, co z resztą teraz „zachód”, po destabilizacji kraju zrobił.
    Traktowanie wypowiedzi amerykańskiego ambasadora w Iraku , jako zachęty dla Sadama do agresji w Kuwejcie, to nadinterpretacja.

  363. Ale w krajobrazie mediów, w którym mała garstka firm posiada na własność praktycznie wszystkie media drukowane, radio i telewizję w każdym kraju, jedynym ratunkiem jaki społeczeństwo ma jest odwrócenie się od głównych mediów w ogóle. I to jest właśnie to, co się dzieje. Jak wykazują jedne badania po drugich, śmierć starych mediów przyspieszyła w ostatnich latach wraz z coraz większą ilością ludzi porzucających gazety, a obecnie nawet telewizję jako swoje główne źródło informacji. Zamiast tego, społeczeństwo coraz częściej zwraca się do źródeł internetowych jako źródła wiadomości i informacji. Coś, co jest w coraz większym stopniu niepokojące dla machiny wojennej – systemu, który może się rozwijać tylko wtedy, gdy propaganda znajduje się pod monopolistyczną kontrolą.

    Ale kiedy społeczeństwo odwraca się od New York Times-a ku niezależnym stronom internetowym, wielu prowadzonym i utrzymywanym przez dziennikarzy obywatelskich i redaktorów amatorów, system, który konsoliduje kontrolę nad umysłami społeczeństwa od pokoleń, wydaje się wreszcie wykazywać oznaki, że może być zwyciężony. Na pewno to nie znaczy, że media online są odporne na wady, które spowodowały, że tradycyjne media są tak niegodne zaufania. Wręcz przeciwnie. Jednak różnica polega na tym, że w Internecie, wciąż jeszcze istnieje stosunkowo duża wolność wyboru na poziomie indywidualnym. Podczas gdy istnieje wolność Internetu, indywidualni czytelnicy i widzowie w żadnej sprawie nie muszą przyjmować każdego słowa na stronie WWW lub wypowiedzi eksperta czy komentatora. Mogą je sprawdzić w dokumentacji źródła, z wyjątkiem, być może nie przypadkiem, stron internetowych mediów tradycyjnych, które nie mają zwyczaju podawania materiału źródłowego i dokumentacji w swoich artykułach. Stąd powstanie ustaw SOPA, Protect IP, które są próbami rządu USA przejęcia stron internetowych na poziomie nazw domen i wszystkie inne połączone ataki na wolność Internetu, które widzieliśmy w ostatnich latach.

    Bo ostatecznie, świadome i zaangażowane społeczeństwo jest znacznie mniej skłonne, aby zgadzać się na wojny prowadzone o władzę i zysk. I kiedy społeczeństwo staje się lepiej poinformowane o najważniejszych problemach o których media próbowały kłamać od tak dawna, zaczyna zdawać sobie sprawę, że odpowiedź na nieustanne podżeganie do wojny i wszystkie rażące manipulacje mediów głównego nurtu, jest prostsza niż kiedykolwiek podejrzewaliśmy:

    Wszystko, co musimy zrobić, to je wyłączyć.
    https://pracownia4.wordpress.com/2012/05/22/raport-corbetta-jak-media-wmanipulowuja-swiat-w-wojne/#more-5627
    ===========

    Do przemyślenia.
    SAMODZIELNIE.

  364. Jednego buca mniej. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/politycy-i-publicysci-komentuja-decyzje-radoslawa-sikorskiego/sbzlt2 Podobno go zaszczuli i podobno to strata dla Polski. Jest strata ale dla CIA. Nadrobią w inny sposób.

  365. ZAPROSZENIE

    Transformacja do naprawy? Prof. Marek BELKA – prezes NBP, prof. Henryk DOMAŃSKI – socjolog, dyrektor IFiS PAN i prof. Jan SOWA („Inna Rzeczpospolita jest możliwa”), UJ, będą „Gośćmi Passenta” w Radiu TOK FM we wtorek, 21 bm., godz. 20.05.

    Zapowiadana uprzednio Dyskusja „Prawo czy sprawiedliwość?” z udziałem red. Bogumiła CHRABOTY, prof. Moniki PŁATEK oraz senatora Aleksandra POCIEJA, nadany zostanie w następnym tygodniu, 28 bm, godz. 20.05. Za zmianę przepraszam.
    Zapraszamy!

  366. PS. Oczywiście, dyskusja zostanie nadana, a nie „nadany”. Przepraszam.

  367. wiesiek59
    20 lipca o godz. 20:16
    Fachowo media te zwą mediami korporacyjnymi. Mają one w posiadaniu łącznie prawie 96 procent mediów światowych, u nas szyderczo zwanych wolnymi, I robią co chcą. W pierwszym rzędzie ludziom wodę z mózgów i zmieniają obywatela w konsumenta. Są na usługach kompleksu militarnego więc nie dziwota, że prowadzą do wojny.

  368. wiesiek59
    20 lipca o godz. 17:51

    Mój komentarz
    Wiesiek linkuje z internetu coraz bardziej ekstrawaganckie wersje katastrofy MH17. Ostatnia z przytaczanych przez Wieśka mówi o wybuchu przy lecącym B777 rakiety wystrzelonej przez ukraiński myśliwiec Su-25, o którym jego rosyjski konstruktor krótko stwierdził, że nie może operować na tej wysokości, na jakiej przebiegał lot B777, bo jest to samolot szturmowy, czyli przeznaczony do lotu na niskiej wysokości i atakowania celów naziemnych ze stosunkowo bliskiej odległości. Wg przytaczanej przez Wieśka hipotezy rakieta była izraelska, a ponieważ taka rakieta mogła być nieskuteczna, bo taki B777, to kawał latającej stodoły, więc zamachowcy (prowokatorzy, ukraińscy?) wykonali wariant B – wybuchnięto bombę wewnątrz B777.

    Ciekawe i symptomatyczne jest, że kolia z kolejnymi hipotezami jest w przypadku katastrofy MH17 bardzo podobna do układanek smoleńczyków o katastrofie Tu154M. Tam najpierw było wciąganie samolotu w zasadzkę przez wieżę lotniskową, potem dla zamaskowania toru lotu było koszenie drzew przez rosyjski samolot oraz najpierw jeden wybuch, potem dwa w Tu-154M, a na końcu wybuchy wielopunktowe oraz oczywiście sfałszowane dokładnie zapisy z czarnych skrzynek łącznie z polską czarną skrzynką o zapisie zaszyfrowanym.
    Tak samo ekscentryczno-naiwniackie hipotezy są przytaczane seryjnie na temat katastrofy MH17 przez różnego rodzaju niedoszacowanych, niespełnionych samorodnych ekspertów w sieci. Wiesiek to wszystko linkuje i poleca na blogu.
    Pzdr, TJ

  369. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 20:13

    Wszystko co trąci lewicowością, zagraża statusowi korporacji w danym kraju, jest podejrzewane o nacjonalizację własności, chce bardziej równomiernego podziału dochodów z wydobycia surowców, ma samodzielne ciągotki polityczne, naraża się na przewrót, morderstwo polityczne, dyskredytację.

    Norjega akurat, chciał znacjonalizować kanał panamski.
    Allende, zasoby miedzi.
    Park nie wyrażał zgody na otwarcie granic celnych.
    Mossadek znacjonalizował własność BP….

    Co to jest WŁADZA?
    Myślałeś, jakie elementy składają się na nią?
    Jak się ma dominującą na globie- jeszcze- pozycję w:
    -technologiach
    -finansach
    -wielkości korporacji
    -sile militarnej
    i setce innych czynników, to nietrudno tej władzy nadużyć, narzucając innym jeszcze dla siebie korzystniejsze warunki handlu, współpracy, relacji.
    Ludzie są tylko ludźmi.
    Politycy też.
    Na szczytach władzy nie ma idealistów.
    Podejmują brzemienne w skutki dla setek milionów decyzje, w oparciu o własne przekonania, wiedzę, niepełne dane, emocje.
    Sumą ich błędów może być Armageddon

    Szczególnie, gdy mają guziki do wciśnięcia…..

    Zabawa w „cykora” – czy jak się ta regionalnie gra nazywa, polega na jeździe do krawędzi przepaści, albo na przeciw siebie.
    Kto pierwszy zahamuje, bądź skręci, przegrywa.
    W przypadku mocarstw, jest tak samo?

  370. „Kończy się nasza ścieżka rozwoju opartego na ultraniskich kosztach pracy”

    Czy wchodzimy na ściężkę oparta na dość niskich kosztach pracy? – prezesa Belkę zapytać należy.

    „A dlaczego płace nie rosną? Nie wiem” – prezes NBP nie wie, że obniżenie stopy referencyjnej (obecnie 1,5 procent) – w warunkach deflacji całkiem uzasadnione – pobudzi kredyt i konsumpcję oraz nakręci koniunkturę, zatem spowoduje wzrost miejsc pracy, a dalej wywrze presję na płace. Prezesa NBP dotąd nikt nie zapytał, dlaczego stopy NBP nie da się obniżyć jeszcze bardziej. W Czechach i w eurostrefie wynosi ona 0,1 procent.

    Zapewne prezes i większość (jastrzębie) w RPP zapewne boi się, że ludzie nabiorą kredytów, nie wezmą pod uwagę, że kiedyś w przyszłości stopy procentowe mogą rosnąć i będzie wołanie o łaskę i opiekę do państwa. Sorry, mamy takie niesamodzielne społeczeństwo – odpowie prezes Belka.

    W sumie Belki wywiad z weekendu w GW Świąteczne można interpretować różnie i wysnuwać zeń konkluzje w różnych kierunkach. Konkretów jakoś brak. Zaiste na trudnym zakręcie znalazła się III RP. Ludzie jeżdżą po Unii, przeważnie na jej północ, bo tam jest dobrze płątna praca i chcieliby, aby w kraju było tak samo. Równie wysoki porządek i sprawne urzędy, płace i świadczenia europejskie – no dlaczego nie!? Skoro tam można. Z pewnością wina Tuska, który wyskoczył do Unii, zebrał kilka osób ze sobą i nikogo więcej. Zostawił nam doktor Ewę, która jest poczciwą osobą, ale pensji Polkom i Polakom nie podniesie, nie dopłaci – no chyba, że tym najmniej zarabiającym obieca.

    Kwadraturę koła widzę, no jeszcze nie dramat grecki, który Grekom trzeba było przetłymaczyć z niemieckiego. Ciekawe jak się to pokręci? Może profesor Belka coś wymyśli do jutra.

  371. No i nikt nie chce mi odpowiedziec po co szachinszach wraz z malzonka zlozyl kilkadziesiat lat temu okazala wizyte w Polsce, co pasowala jak kwiatek do kozucha.
    Odwrot od gazet papierowych wynika nie tylko z tego, ze prasa papierowa i tv klamie, ale w ogromnym stopniu z rozwoju nowych technologii. Np. w USA juz omal 80% spoleczenstwa posiada smartphony i sciaga aplikacje na wiadomosci z prasy, tv, a takze rozlicznych portali internetowych, bo tak jest krocej, szybciej. Jeden wybiera sobie redakcje bardziej liberale, drugi konserwatywne inni udajace obiektywizm i kazdy ma takie wiadomosci jakie chce.
    Osobnym pytaniem jest, czy ludzie ponizej 40roku zycia ogladaja jakikolwiek dziennik tv w dniach ,kiedy nie ma swiecie jakiegos straszliwego wydarzenia.

  372. Ciekawa myśl sprzed kilku dni niemieckiego ekonomisty Heinera Flassbecka

    „Wygląda na to, że marksizm jednak pokona gospodarkę rynkową, choć w bardzo chytry sposób. Dobije ją, gdyż rządzący tak bardzo boją się marksizmu, że myślą wyłącznie o starciu między dwoma systemami – zamiast konstruktywnie zmierzyć się z tym systemem, który jest. Brawo Karolu Marksie – oto najwyższa forma dialektyki.”

  373. zyta2003
    20 lipca o godz. 21:15

    O ile dobrze pamiętam, chodziło o kontakty GOSPODARCZE.
    Polska sprzedawała po korzystnych cenach kompletne linie produkcyjne krajom trzeciego świata, „pod klucz”. Może niewyrafinowane, ale idealnie pasujące do poziomu technicznego.
    Wykonywała drogi, mosty, infrastrukturę- TANIO.
    Cały Bliski Wschód ma polską myśl techniczną na swojej powierzchni, o ile przetrwały te konstrukcje późniejsze naloty…….

    Pan Schetyna zapowiada program „GO Iran”.
    Koncepcja niezła.
    Zobaczymy jak z realizacją.
    Bardzo nowoczesne zakłady wymagają wykształconych kadr i kultury technicznej.
    Na Bliskim Wschodzie tego nie ma w nadmiarze.
    Ciekawa nisza rynkowa się otworzyła.
    Tak jak na nasze „Ursusy”……
    Osiemdziesięciomilionowy RYNEK, stabilny i mający czym płacić, jest do wzięcia i podziału.

    Nawet za szacha obowiązywała dywersyfikacja dostaw, z różnych kierunków geopolitycznych….
    Tą samą drogą idą Saudowie.
    Kontrakt na dostawy kilku tysięcy ciężarówek wygrała Tatra.
    Bo Stara prawie już nie ma……

  374. Muszynianka
    20 lipca o godz. 20:54

    W krajach nordyckich obowiązują WYSOKIE podatki, wysoka skłonność do ich płącenia, duża redystrybucja w ramach budżetu, wysoki socjal, wysoki udział płac w PKB.
    Dokładnie odwrotnie niż w neoliberalnej teorii.

    Acha…..
    I jeszcze wysokie cła na towary importowane a produkowane na miejscu- Norwegia.
    Rządy służące OBYWATELOM i ich poziomowi życia a nie dywidendom?
    Zbombardować!!!

  375. @wiesiek59
    20 lipca o godz. 16:38
    Bardzo istotna wiadomość, mam nadzieje Wiesiu, ze przypilnujesz ciągu dalszego. Jeżeli dojdzie do skutku w takiej postaci, to będzie to następny rozbój.
    Ale oczywiście wobec nawalanek blogowych mało ważna.

  376. Odsłuchałam sobie to pozyskane przez Australijskie news corp video – bardzo pozytywne wrażenie o rebeliantach, wbrew temu co usiłowano przekazać. A co to za 5 spadochroniarzy? Na tym się video gwałtownie urywa.
    Tejot – widzieliśmy już tyle manipulacji przy rożnego rodzaju okazjach, ze trzeba być ostrożnym w opiniach. Na pewno w jednym autor zalinkowanego przez Wieśka artykułu ma racje – naprawdę natychmiast, zachodnia elita polityczna i pracujące dla niej zachodnie media obwiniły „prorosyjskich rebeliantów”, a nawet samego Putina, o zestrzelenie samolotu rakietą systemu Buk M1.

  377. Ewa-Joanna
    20 lipca o godz. 22:47

    Zastanawiałem się, kto jest największym reklamodawcą w mediach Springera, Murdocha, czy Hersta.
    Google, Shell, Morgan, czy parę innych korporacji?
    Jaki wpływ ma na spójność przekazu i jego jednorodność ograniczony krąg zleceniodawców i koncernów medialnych?
    Czy oni relacjonują, czy KSZTAŁTUJA rzeczywistość zgodnie z własnym interesem?

    Obiektywność mediów jest iluzoryczna.
    Dywidenda może byc wszystkim, co interesuje właścicieli.

  378. Prawo do samostanowienia ma Katalonia, Szkocja, Falklandy, Kosowo.
    I zapewne parę innych regionów.
    Mołdawia, Krym, Wenecja, Abchazja, Kurdystan, i parę innych, nie ma.

    Dlaczego?
    Prawa są UNIWERSALNE, czy koniunkturalne?

    Małe referendum załatwiłoby wiele problemów bez przelewu krwi.

  379. Muszynianka
    Prezesowi Belce wyszło z fusów, że tegoroczna inflacja sięgnie 1,7% i tej wersji kurczowo się trzyma. Po danych z I półrocza, widoki na jakikolwiek inflacyjny impuls, są raczej mizerne a zrozumienie postaw krajan, którzy dalej lokują w depozyty na circa 4%, wywoływać chyba musi wśród członków RPP, niemałe zdumienie.
    Mamy wprawdzie od kilku już miesięcy, historycznie najniższy poziom stóp procentowych,ale pieniądz jest nadal drogi jak cholera a co istotniejsze, nic tej drożyzny nie uzasadnia. Aż się prosi o przyspieszenie.

  380. „Prezydent elekt właśnie wrócił z Rychwałdu ”
    Zapewne byl w stanie pelnej swiadomosci gdzie sie znajduje w przeciwienstwie do Toskanii . Tam swiadomosc go opuscila , nie wiedzial chlop komu placil za pobyt . A juz myslalem , byly to wakacje patriotyczne jak przystalo na p.P. , niby Toskania ale willa polska ( kobiałkowa) a tu … zagraniczny patriotyzm ale nieswiadomy czyli buls. albo ta krakowska poczta pantoflowa .. nie to nie mozliwe . Ta instytucja zawsze byla niezawodna , czyli ktos tu mija sie z prawda czyli grzeszy calkiem swiadomie .
    No i te ceny .. jakies takie podejrzane jakby codziennie podawano tam barszcz i pierogi a na kolacje placki z. albo nalesniki .( Czym to mozna oprocz kefiru popic !?)
    To juz lepiej bylo jechac do Rychwałdu . Tam patriotyzm bylby przynajmniej prawdziwy a nie jakis taki tuskowy ( alpejski ) a swiadomosc i placki napewno lepsze .

  381. Daniel Passent
    Bezposrednio nad Panskim zaproszeniem jest tak samo jak poprzednio dobry , powod do interwencji ale albo limit juz wyczerpany albo..
    ‚kto jest przeciw ? Nie widze, nie slysze .’

  382. Henryka Bochniarz :Czas na jednolitą umowę o pracę. Niskie wynagrodzenia kulą u nogi rozwoju gospodarki

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,147141,18396392,henryka-bochniarz-czas-na-jednolita-umowe-o-prace-niskie-wynagrodzenia.html#ixzz3gUTZoa4C

    Szefowa Lewiatana…
    Splakalem sie ze smiechu.

  383. 21 lipca o godz. 8:05

    Żakowski sprowadza wszystko do populizmu, w wyjątkiem tego co sam mówi i pisze; co piszą i mówią jego koledzy dziennikarze i dziennikarki.
    Cała nasz intelektualna produkcja jest funkcją zawartości komputerów pokładowych; tych , którzy chcą coś powiedzieć lub zrobić.
    O tym zapomina, nawet tak inteligentny dziennikarz , jak Jacek Żakowski.
    Najlepiej jest, posiadać umiejętność obgadania drugiego, gorzej jest z podaniem drugiemu własnej wizji, tej na przyszłość, żeby było lepiej.
    Na podanie przyczyn rzeczy,nie ma co oczekiwać, bo po co się ma
    męczyć, nasz geniusz intelektu, ten i ów.

    Moim zdaniem; wszystko co nie jest populizmem, to dopiero jest bełkotem,
    poza wszelką moralnością i etyką.
    Ten niby poza populizmem bełkot, faktycznie jest zamazywaniem rzeczywistości, żeby przypadkiem nie powiedzieć prawdy o danej rzeczy.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jacek-Zakowski-populisci-w-krawatach,wid,17719444,wiadomosc.html

  384. Nuland-Kagan, najbardziej zbrodnicze małżeństwo neokonów amerykańskich. Odpowiedzialni za śmierć i dramaty milionów ludzi na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie. http://www.politico.com/magazine/politico50/2014/victoria-nuland-47.html#.Va3zIPm0KUt

  385. Odszedł znienawidzony wróg Polaków.
    „Stało się to, co było nieuniknione od dłuższego czasu, a w zasadzie, co powinno było się już dawno wydarzyć. Jeden z architektów polskiej porażki w polityce zagranicznej, jeden z najgorszych polskich polityków w historii naszej państwowości, po tym jak jego towarzystwo polityczne spowodowało, że dymisjonował lub skłonił się do dymisji – ogłosił również, że nie będzie kandydował w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

    Tenże pan również podziękował wyborcom w swoim regionie, że miał zaszczyt reprezentowania ich, prawdziwy wzór kultury i dobrych obyczajów, dlatego uznając kulturę i dobre obyczaje za podstawę naszego życia publicznego, temu panu również SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA TO, ŻE ODSZEDŁ. Już trudno, że tak późno, ale ważne że w ogóle zdecydował się, że odejdzie. Prawdopodobnie w przyszłości historycy badając biografię tego pana, stwierdzą, że to, że odszedł de facto z polityki było jego najważniejszą decyzją, a w każdym bądź razie najważniejszą decyzja pozytywną w jego karierze. To naprawdę dobra decyzja, to naprawdę dobre działanie – z myślą o Polsce, tutaj można przypuszczać, że ten pan kierował się świadomością swojej szkodliwości dla spraw publicznych, więc tym większa chwała mu za to, że zdecydował się na tak ważny krok, co prawda mógł to zrobić wcześniej, ale W TYM PRZYPADKU LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE!

    Żeby temu panu nie zachciało się kiedyś wrócić do aktywnej polityki, życzmy mu jak najlepiej, a właściwie, żeby odszedł już do historii, jako postać wielkiego formatu. Można pomyśleć o jakiejś oficjalnej akademii? Może o jakiejś tablicy pamiątkowej? Coś można nazwać z okazji tej wyjątkowej okazji! Chodzi o to, żeby jednoznacznie upamiętnić decyzję tego pana, tak żeby pozostały z niej jakieś pozytywne efekty? Tak, zdecydowanie – ten pan może zostać wielką postacią historyczną, dzięki czemu jego pozycja polityczna byłaby już raz na zawsze przesądzona.

    W ten oto sposób 20 lipca 2015 roku będzie się nam już zawsze dobrze kojarzył, może nawet i bardzo dobrze, ponieważ ryzyko dalszego szkodzenia sprawom państwowym w tym przypadku było szokujące. Przy czym uwaga – nikt temu panu nie odmawia patriotyzmu, prawdopodobnie jest on postacią tragiczną, istotnie rozgrywaną przez możnych tego świata, w tym rzeczywiście niedoceniony przez członków własnej partii, którzy mu raczej bardziej zazdrościli niż pomagali. Jak na człowieka z przysłowiowego bloku zrobił błyskotliwą i wspaniałą karierę, można tylko gratulować. Aczkolwiek, przy całej sympatii – w zupełności, w pełni i totalnie należy negować drogę polityczną ewolucji tego pana w życiu publicznym, poczynając od jego niezrozumiałego zachowania w pewnym bliskowschodnim kraju w latach 80-tych a na jawnej szkodliwości w kwestii stosunków wschodnich kończąc.

    Niestety właśnie o te stosunki wschodnie, a raczej ich pogrzebanie i zamknięcie, na co najmniej jedno pokolenie tutaj się rozchodzi. Być może będzie bardzo ciekawym doświadczeniem przeczytać ewentualne wspomnienia tego pana, napisane po latach a odnoszące się do tych spraw – niestety ciągle bieżących i istotnych dla naszego państwa.

    Nie wiemy, co ten pan będzie dalej robił, ale to nie ma żadnego znaczenia, ponieważ życzymy mu jak najlepiej, może zdecydowałby się być po prostu mężem swojej żony? Żona w odróżnieniu od niego – fenomen, ale my niestety mieliśmy to nieszczęście, że to on był ministrem w naszym kraju, no nikt nie mówił, że będzie łatwo.

    Warto pamiętać, że jest to człowiek posiadający olbrzymią ilość informacji tajnych, w tym prawdopodobnie tajemnic NATO i Unii Europejskiej, nie wspominając o naszych państwowych. Zanim ta wiedza się nie zdezaktualizuje, taka osoba powinna być otoczona nie tylko czułą opieką odpowiednich służb, ale przede wszystkim powinna być wykorzystywana przez państwo, tak żeby nie chciało się jej zajmować innymi zajęciami, stawiającymi jego potencjał i wiedze w innym świetle – nowych zależności. Dlatego być może warto byłoby otworzyć gdzieś jakiś konsulat, albo ambasadę? Ewentualnie spróbować wysłać tego pana jako urzędnika wysokiego szczebla do ONZ? Coś potencjalnie trzeba zrobić, tak żeby przez 3-5 lat, ten pan był na bezpiecznym wygaszaniu posiadanego potencjału z pełną świadomością kosztów dla budżetu publicznego. Uwaga nikt tu nie kwestionuje jego patriotyzmu! Absolutnie nie! Chodzi po prostu o to, że ten pan dzięki wiedzy specjalnej ma szerszy ogląd faktów i w ten sposób może być bardzo użyteczny dla ludzi zajmujących się np. zaawansowanym PR-em, albo inwestycjami itp. Nie wypada, żeby mimo wszystko minister rządu w Polsce, wysługiwał się komukolwiek, gdyż będzie oczywistym, że korzysta ze swojej wiedzy i być może z jakiejś formuły kontaktów. Jednak to już naprawdę marginalna kwestia, tak u nas nikt nie myśli nawet o już prawie byłym prezydencie, chociaż kto by tego chciał zatrudnić?

    Reasumując – bardzo dobrze się stało, można tylko gratulować decyzji! Szkoda, że tak długo trwało dojrzewanie do niej, ale lepiej późno niż wcale. Można tylko życzyć wszystkiego najlepszego i obszernego miejsca na kartach historii, z naciskiem żeby te karty historii otworzyły się już jutro i miały charakter definitywny.

  386. olborski

    „Tam swiadomosc go opuscila , nie wiedzial chlop komu placil za pobyt” .

    Płacąc za hotel zawsze pytasz się kto jest właścicielem? I co słyszysz w odpowiedzi?
    Duda dostał adres od BOR, że tam ze względów bezpieczeństwa jak najbardziej można. Informacja oczywiście natychmiast wyciekła do prasy, z pewnością z BOR.
    Chyba pierwszą rzeczą przyszłego rządu powinna być likwidacja BOR i powłanie nowej słuzby.

    „To juz lepiej bylo jechac do Rychwałdu”.

    A ustaliłes komu by tam płacił?

  387. Bywalec 2 16:40,

    “Cieżko chory na raka Irański Cesarz musiał uciekać zagranicę , przed irańską rewolucją. … Rewolucyjne władze Iranu żądały od Ameryki wydania Pahlaviego, wzamian za życie zakładników…”

    Doskonale jest to opisane w monografii biograficznej “The life and times of the Shah” napisanej przez byłego dyplomatę irańskiego i historyka Gholama Reze Afkhami (polecam tę pozycję).

    Okazuje się, że po pobycie w szpitalu w Nowym Jorku (operacja nowotworu) kiedy już było wiadomo, że aby nie zaogniać świeżo powstałego kryzysu z zakładnikmi w ambasadzie w Teheranie, Szach opuści terytorium USA, rząd Meksyku wycofał swoje uprzednie dla niego zaproszenie. W tej sytuacji Pahlavi udał sie do Panamy gdzie po kilku tygodniach otrzymał zaproszenie i permanentny azyl polityczny od swojego długoletiego przyjaciela prezydenta Egiptu Anwara Sadata. Zmarł w kilka miesięcy po przyjeździe do Egiptu na miesiąc przed wybuchem strajków sierpniowych roku pamiętnego w PRL. Co ciekawe, Anwar el-Sadat przeżył Szacha tylko o niecały rok, zabity w niejasnych do dziś okolicznościach przez zamachowców w czasie parady wojskowej.

  388. wiesiek59 17:06,

    Do @Bywalec 2:
    “Nawet Francja jest przyzwoitsza …
    Nie lubię Anglosasów za cynizm.”

    Nie wiem czy zauważyłeś, że sam byłeś w tym wypadku bardzo cyniczny?

  389. Bar Norte 21:19,
    “Ciekawa myśl sprzed kilku dni niemieckiego ekonomisty Heinera Flassbecka”

    Nie wiem… Chciał być oryginalny tylko co mu z tego wyszło? Przecież UE to nie jest, poza sferą deklaratywną, żadna gospodarka wolnorynkowa. Nie żadna konfrontacja z Marksizmem a krzywizna babana ich zabija. A tak w ogole to gdzie na świecie jest teraz Marksizm? Mam nadzieję, że niemieckich ekonomistów stać wciąż na trafniejsze diagnozy niż ta wypowiedź.

  390. Bar Norte 20 lipca o godz. 16:32
    Grupa społeczna, tych od żołądków jest z całą pewnością obecna w PiS, ale to jądro ciemnoty jest stałe i oscyluje wokół dwudziestu kilku procent. Dla tego jądra państwo polskie ma być wyznaniowe nawet kosztem dobrobytu i nowoczesności. Tam są skupieni wszyscy ci, którzy nie zdążyli dostać pałą od ZOMO, więc teraz jedni z nich topią w gównie całą ówczesną opozycję demokratyczną, a drudzy (tych jest większość) biją im brawo i dopingują do jeszcze większych łajdactw. Wydaje mi się, że jest to normalna reakcja na nieustające latami przypominanie nam szaraczkom, o zasługach i bohaterstwie poszczególnych historycznych postaci. Ja i ty wzruszymy ramionami, ale nie ludzie, którzy najdzielniej walczyli z komuną na proszonym obiedzie u mamusi.
    Zrobiłem wzorem Dorna trzy szufladki dla narodowokatolickiej prawicy i jest to oczywiście duże uproszenie, takie samo jak w przypadku lewicy. Ja jednak nie lekceważyłby nawet 2% elektoratu, który mógłby przechylić szalę zwycięstwa w wyborach. W ten sposób można się pozbyć nawet kilkunastu procent wyborców, bo kogoś brzydzi np. homoseksualizm, nie potrafi zaakceptować lekkich dragów, nie nada praw parom żyjącym w nieformalnych związkach. Jeśli dodamy do tego ten Babilon jak piszesz od tematu wymiaru sprawiedliwości, to wybory masz jako partia centrowa przegrane.
    Całe życie powtarzałem i tego się trzymam, że życie w każdej jego odmianie składa się z mnóstwa szczegółów i wszystkie one są jednakowo ważne.
    Prawica mocno przerobiła swój okres rozproszenia i braku umiejętności stworzenia partii mówiącej jednym głosem. Zaowocowało to powstaniem aż dwóch partii prawicowych, które w kolejnym rozdaniu będą walczyły o władzę. To oczywiste dziwadło, ale nie takie na świecie istnieją.
    Świat rozumny, technologicznie i cywilizacyjnie najbardziej zaawansowany przestaje się powoli takimi dziwolągami przejmować. Oni jadą dalej, a ci którzy nie potrafią sprostać, będą trochę inną częścią tego świata, częścią nieistotną.
    Pozdrawiam

  391. Artoo

    Mimo, że Heiner Flassbeck swą tezę odniósł do Grecji ma ona moim zdaniem charakter uniwersalny.

    Rozumiem ją w ten sposób.

    Model neoliberalnego, drapieznego kapitalizmu tak zapamietale walczy z nieistniejącym przecież w europejskiej praktyce widmem gospodarki planowej, że pomija swe własne autodestrukcyjne tendencje i zjawiska. Ogarnięty amokiem walki o przetrwanie nie zauważa, że sam w sobie niesie autodestrukcję.

    Tym samym jest niezdolny do dokonania jakiejkolwiek korekty swego działania. Ba, nawet do krytycznej analizy samego siebie.
    On sam się rozwala.

    Tak tę tezę odnosi Flassbeck do Grecji:

    „Większość Syrizy wcale nie chce „zmiany systemu” w dawnym sensie (choć ciągle stawia się jej ten zarzut), lecz nowoczesnego, adekwatnego mierzenia się z gospodarką rynkową. Wszystko, czego domaga się ta partia, to jedynie uwzględnienie całościowego spojrzenia na gospodarkę i odwrót od prymitywnego rozumienia gospodarki rynkowej à la szwabska gospodyni domowa.”

  392. Waldek B

    Piszesz z nadzieją, że 2 procent wsparcia „lewicy stref erogennych” może zadecydować o wyniku wyborów.

    A nie lepiej byłoby pozyskać miliony głosów „lewicy żołądkowej”?

    Strata tych głosów przekładająca się na mozliwą porażkę PO a w ślad za tym modelu gospodarczego i politycznego ostatniego ćwierćwiecza jest kapitalną ilustracją tezy Flassbecka o której piszę z Artoo.

  393. „Odszedł znienawidzony wróg Odszedł znienawidzony wróg Polaków..”
    Poprzednio zwany wielokrotnie bezkarnie ( bez sladu interwencji DP) bo pod ochrona anonimowosci , bucem .
    Nalezy (?) rozumiec , ze powinien byc zastapiony najchetniej przez jakiegos np. wnuka sprawdzonego przyjaciela Polaków – Molotowa albo np. syna innego sprawdzonego z tej samej strony meza st. Lawrowa .
    Czy nie czas sie ujawnic ? Zanim bedzie za pozno .( to tylko o biologii )
    Wrodzona nadmierna naiwnosc czyli zw. glupota

  394. Neoliberalizm sam sie likwiduje, tak jak w roku 1929.
    Nawet ,, wyborcza ” miewa alternatywy dla politruka Witka Gadomskiego.
    Katarzyna Wezyk w Magazynie Swiatecznym ( 04 07 15) cytuje wymiane miedzy wlascicielem fabryki , Fordem II a szefem zwiazku zawodowego.
    Zachwyt fabrykanta iloscia zainstalowanych robotow na tasmie produkcyjnej zwiazkowiec Walther Reuther
    kontruje ” roboty nie kupuja ” !

  395. Bar Norte 21 lipca o godz. 11:30
    O jakich milionach piszesz? Przecież bezrobocie nie wzrosło w czasie rządów PO, a spadło. Prawdziwą plagą są tzw. umowy śmieciowe. Tutaj tak, mają ci ludzie powody do niezadowolenia. Przecież, jeszcze w tym roku pracodawcy na wszelkim możliwych medialnych falach grozili, że nie będą w ogóle zatrudniać. Wypowiedzi pani Bochniarz i Kaźmierczaka były skandaliczne, poniżające wobec pracowników najemnych, a wobec państwa prowokacyjne. Klimat się zmienił dopiero niedawno i tylko nieliczni z Balcerowiczem na czele jeszcze tkwią w starych przesądach. Balcerowicz nadal uważa, że państwo okradło ludzi z kapitału, który złożyli w OFE. Zapomina dodać, że odbyło się to całkowicie dobrowolnie, a nie pod przymusem, jak przy tworzeniu OFE. Krzyczy, że ZUS okrada ludzi, a przecież to tam jest system, który zapewni z OFE wypłaty. Jak można tak kłamać?! Usługi publiczne, takie jak zdrowie, oświata, transport i kilka mniej uświadomionych (woda, drogi i inne jeszcze bardziej oczywiste) są tańsze od prywatnych. Mają też tą zaletę, że są dostępne dla wszystkich.
    Po co o tym piszę? Ano dlatego, że linie podziału przebiegają nie tylko przez żołądki. Czy polskim emerytom dzieje się krzywda? Nie, to bzdura. Jest to grupa obywateli, która za wyjątkiem specyficznych przypadków nie ma problemów finansowych, mieszkaniowych i tych dotyczących młodych ludzi, a jednak z jakichś powodów głosuje przeważnie na prawicę.
    Napisałem tutaj kiedyś zdanie, że taniość polskiego pracownika nie wygra z wydajnością Niemca, który zarabia 5 razy więcej od Polaka, ale jest 8 razy od niego wydajniejszy. Po co nam przedsiębiorca, który swoje braki w organizacji biznesu nadgania niskimi stawkami dla zatrudnionych?
    Państwo Platformy Obywatelskiej nic w tej kategorii nie zrobiło, było bierne i traci kolejne kilka procent poparcia. Dla mnie interesujące byłoby badania opinii publicznej, które pokazałby przyczyny utraty elektoratu PO. Dopiero wtedy zobaczylibyśmy jak ważna była grupa żołądków, a jak inne. A tak dyskusja jest taka, że ty wiesz swoje, a ja swoje. Ale to tylko nasze prywatne przekonania. Fakty są nieznane.
    Pozdrawiam

  396. Waldek B

    „Lewica żołądkowa” oczekuje bezpieczeństwa socjalnego. Czy raczej brak bezpieczeństwa socjalnego czyni ją politycznie radykalną.
    A na to bezpieczeństwo nie skladają się tylko kwestie związane ze stosunkami pracy.
    To również sprawy dostepu do systemu opieki medycznej, pomocy społecznej, sprawiedliwości … . Czyli własnie tego całego Babilonu z którym ci ludzie często bez powodzenia muszą się zmagać.

    Tak więc to nie sprowadza się tylko do dostępu do pracy.

    Tak na marginesie pracy …
    Nie wiem czy bezrobocie spada, bo nie mam za grosz zaufania do rządowej statystyki. Kilka dni temu NIK w raporcie dotyczącym stymulacji zatrudnienia młodych przez państwo dowiódł, że fałszerstwa statystyk efektywności tzw stażów siegają 30 procent i że owe staże są zakamuflowanym sposobem dystrybucji darmowej siły roboczej pracodawcom.
    To jak w tym kontekście można traktować poważnie rządową statystykę?

    Poza tym zgadzam się z twoimi wnioskami dotyczącymi przyczyn problemów, jak to nazywasz, „państwa Platformy”.

    Zerknij na zalinkowany przez Andrzeja Falicza, o 4,43 tekst Henryki Bochniarz.
    Tak się własnie politycznie topi „państwo Platformy”. Pani Henryka jest jednym ze zdolniejszych grabaży tego politycznego przedsięwzięcia.

    Rację ma Heiner Flassbeck pisząc że to samo z siebie rozpadnie.

  397. wlasnie przeczytalem, ze prezydent elekt przedluzyl ulrop bezplatny na UJ. Czyzby spodziewal sie ze jego kadencja nie potrwa za dlugo? Ktos na tym blogu pisal ile to klasy i charyzmy ma przyszly prezydent. Ta klasa, elokwencja, jezyki obce cztery i wszystkie plynnie ale od etaty to on sie odspawac nie pozwoli boi jak go w koncu wywala z belwederu

  398. … to nigdzie takiego geniusza,w dodatku namaszczonego przez jezusa chrystusa, do roboty nie przyjma

  399. Bar Norte
    21 lipca o godz. 14:04
    Dostęp do pracy jednak wiele spraw rozwiązuje, choć przyznaję, że nie wszystkie. Dobrze zorganizować w Polsce dostęp do służby zdrowia jest czynnością właściwie niewykonalną. O ile jest jako tako w dużych ośrodkach miejskich, to poza nimi jest bardzo źle, szczególnie jeśli chodzi o wysokospecjalistyczne usługi medyczne. Wynika to po prostu z tego, że połowa mieszka na wsi i w małych miasteczkach. Wyjedź z Krakowa do Rzeszowa, a będziesz wiedział o czym mówię. Mówię o wsi która ciągnie się na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów. Ludzie tam mieszkający chcieliby mieć pod tzw. nosem przychodnię lekarską i szpital, szkołę dla dzieci, wodociąg, gazociąg, elektryczność, chodniki, komunikację miejską (?), wszystkie te usługi, które w mieście przeważnie są obecne. Nikt się jednak nie zastanawia nad kosztami takiego rozwiązania, w którym połowa obywateli chce mieszkać na wsi.
    Gdyby stawki za pracę były na tyle dobre, żeby można było wynająć choć skromne mieszkanie w dużym mieście i normalnie żyć, to problem by znikał. Dobrze zarabiający przeważnie kupują mieszkania i są do nich przykuci niczym średniowieczny chłop. Jeśli państwo chce mobilności obywateli, to nie może brać 19% podatku od sprzedaży nieruchomości i tym samym przykuwać człowieka do miejsca, w którym ma to mieszkanie. Czy nikt na to jeszcze nie wpadł?

  400. @WaldekB
    „Jeśli państwo chce mobilności obywateli, to nie może brać 19% podatku od sprzedaży nieruchomości i tym samym przykuwać człowieka do miejsca, w którym ma to mieszkanie.”- – ale przecież zysk developera to około 50% ceny mieszkania. Państwo nie tylko powinno brać 19% ale 35% podatku od zysku netto developera, a na dodatek powinno regulować rynek i na swój koszt budować czynszówki, z rentownością na poziomie 10% – wyższą zin w jakimkolwiek prawie biznesie. rynek budowy mieszkań w Polsce to kartel – i choc formalnie nie mamy do czynienia z monopolem czy oligopolem, to jest to scena zmowy banków i deweloperów.

  401. System podatkowy powinien być czymś wtórnym w stosunku do przyjętej długookresowej strategii rozwoju i celów politycznych, do naszych oczekiwań w stosunku do państwa. Jeżeli oczekujemy od państwa dobrej edukacji, wysokiej jakości systemu ochrony zdrowia, bezpieczeństwa, ochrony dziedzictwa narodowego itd., to na to muszą być pieniądze. Jeśli natomiast przyjmiemy, że wszyscy uczymy się i leczymy prywatnie, to oczywiście możemy podatki obniżać.

    Tymczasem im wyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego, tym większa potrzeba rozwoju tzw. dóbr wspólnych. Być może gdyby ograniczyć system podatkowy do jednej funkcji – fiskalnej, pokrywania bieżących wydatków państwa – można byłoby jeszcze myśleć o redukowaniu obciążeń. Ale mamy jeszcze funkcję redystrybucyjną – walkę z biedą i niwelowanie nierówności społecznych – oraz funkcję rozwojową. Prostą konsekwencją rezygnacji z ich wypełniania jest radykalne zwiększenie i tak niemałych nierówności, stagnacja rozwojowa i degradacja dóbr wspólnych, degradacja cywilizacyjna

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/podatki/news/maczynska-polska-wymaga-nowych-podatkow,2140558,4211?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =============

    Najpierw trzeba MIEĆ strategię……
    Strategia kolekcjonerów zegarków i wycieczek na koszt podatnika jest prosta.
    TKM, a po nas choćby potop.

    Nasi stratedzy myslą o podwyżkach uposażenia poselskiego, nowych przywilejach emerytalnych- dla siebie.
    Na myślenie o plebsie czasu nie starcza.

  402. zdrastwujcie
    chorwaci
    znad wieprza i biebrzy

  403. strasna zaba

    psychodzi strana zaba do fotoatelie
    i fotografie zrobitsch chce
    – panie maestro! raz en fas!
    a on jej na to, p…… sie!

  404. O ile wybory w Polsce pozostają wciąż wymianą składów tej samej drużyny, bez większego znaczenia dla kogokolwiek (z Polakami włącznie) – o tyle jesienna elekcja prezydencka na Białorusi, pomimo swego łatwo spodziewanego rezultatu, budzić powinna poważniejsze zainteresowanie, także zewnętrzne, znacznie wykraczając tym razem poza tradycyjny szoł pt. „w Mińsku nie ma demokracji”.
    http://chart.neon24.pl/post/124276,kciuki-za-backe
    ==============

    Ciekawe, jakie będzie nastawienie naszych mediów?
    „Biełsat” będzie demonizował, czy tonował?

  405. Jeszcze wiosną „środowiska demokratyczne” Turkmenistanu – mające ośrodki na Zachodzie – poinformowały bez podania źródeł o wykryciu „rosyjskich instruktorów wojskowych” na pograniczu afgańskim. W lipcu sygnał ten poprawiono na „słowiańskich najemników”. Czy to ostrzeżenie dla Aszchabadu, że kooperacja z Moskwą nie będzie mile widziana, czy przeciwnie, zasugerowanie rosyjskiego zagrożenia dla „turkmeńskiej demokracji”? Wydaje się, że obie te opcje są alternatywnie realne. Figury powoli kończą się chyba rozstawiać na szachownicy. Wielka Gra trwa dalej – a kolejna runda może odbyć się w Mieście Białego Marmuru.
    http://chart.neon24.pl/post/124228,czy-turkmenistan-bedzie-kolejnym-panstwem-frontowym
    ============

    Jak obstawiacie?
    Będzie się działo?

  406. Kakaz 21 lipca o godz. 15:16
    Nie kumasz przyjacielu o czym mowa, więc ci wytłumaczę. Jeśli wybudujesz dom, kupisz nowe mieszkanie i będziesz to chciał sprzedać w ciągu pierwszych 5 lat, zapłacisz 19% podatku, a po tym okresie 10%. Żeby było śmieszniej kupujący płaci 2%. Ja rozumiem jeśli doszło przy tych transakcjach do zysku jednej ze stron, ale na rynku wtórnym do takich cudów nie dochodzi.Tak więc jak młodzi ludzie kupili nieruchomość, a praca akurat się przemieściła na drugi koniec Polski, to oni nie sprzedadzą przecież tego z co najmniej 19% stratą. Aaaaaa, zapomnieliśmy o banku i hipotece, a to chyba całkowicie wyklucza sprzedaż nieruchomości. I tak np. przemądrzała pani Bochniarz prawi wszędzie o mobilności, a nie ma pojęcia o realiach. Ja nie piszę postu przed wyjściem z domu na miasto, bo to tam jest życie, które można obserwować w naturze. Widzę takie rzeczy o których część tzw. elity politycznej nie ma pojęcia. Ci ludzie żyją w jakimś bliżej mi nieznanym świecie, a chcą naprawiać ten, w którym żyjemy my.

  407. Sikorski i Saakaszwili dwoje agresywnych prowokatorów amerykańskiej polityki wojny i agresji. Oboje mają amerykańskie żony i jeszcze coś więcej.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/independent-saakaszwili-ostrzega-przed-agresja-rosji-na-kraje-baltyckie/xl5ceg

  408. Postrach świata. Razem z zona odpowiadają za śmierć mionów ludzi.
    http://consortiumnews.com/wp-content/uploads/2014/03/robert-kagan.jpg?55ac53
    Robert Kagan

  409. Bar Norte 11:20,

    Grecy chcą “nowoczesnego, adekwatnego mierzenia się z gospodarką rynkową … i … całościowego spojrzenia na gospodarkę”. Zapomniałeś dodać jeszcze: “minus podatki”.

    Niemcy natomiast to „prymitywne rozumienie gospodarki rynkowej à la szwabska gospodyni domowa.”

    Eh, nie będę polemizował z Twoimi poglądami na temat ekonomii. W takim razie niech karawana jedzie dalej. Zobaczymy dokąd dojedzie. 🙂

  410. Artoo

    Już mnie tak nie dowartościowuj.

    To są cytaty z wypowiedzi „Heinera Flassbecka – b. sekretarza stanu w niemieckim Ministerstwie Finansów, profesora ekonomii, przez wiele lat głównego ekonomisty Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju, autora m.in. 10 mitów kryzysu.” – z notki biograficznej.

    Co do podatków, biedniacy i średniacy greccy będą płacić większe. Państwo te daniny od nich wymusi fiskalizmem.
    A oligarchia tak jak nie płaciła podatków od bogactwa tak i nadal nie będzie płacić.

  411. Bar Norte 19:13,

    W pewnym momencie napisałeś wcześniej: “Mimo, że Heiner Flassbeck swą tezę odniósł do Grecji ma ona moim zdaniem charakter uniwersalny. Rozumiem ją w ten sposób.”

    Więc trochę zatarła się dla mnie granica co Flassbeck powiedział a co było twoją interpretacją. W sumie miałem odczucie że w jakimś sensie się z nim zgadzasz. Jeśli nie, to jeszcze lepiej, bo ja nie widzę większego praktycznego sensu w jego wypowiedzi.

    A w sprawie:
    “Co do podatków, biedniacy i średniacy greccy będą płacić większe. Państwo te daniny od nich wymusi fiskalizmem. A oligarchia tak jak nie płaciła podatków od bogactwa tak i nadal nie będzie płacić.”

    to z tym problemem Grecy muszą się sami w końcu uporać. To jest rezultat endemicznej słabości ich własnego państwa. Nikt za nich tego nie poukłada i nikt nie będzie nad nimi płakał. Jeśli myślą inaczej to są jak małe rozkapryszone dzieci.

  412. Pan Buffet zdążył ten zabieg sprecyzować, optował nawet za tym, by bogaci PŁACILI większe podatki….
    Niestety, SYSTEM uniemożliwia mu to a bardzo chciałby…

    Niektórzy z szanownych dyskutantów zdaje się nie rozumieją prostej prawdy PSYCHOLOGICZNEJ.
    Elity w większości NIGDY nie będą się samoograniczać.

    Na podstawie naszych elit, od XVII wieku, można chyba ekstrapolować?
    Te zagraniczne nie są inne, choc czasem zdarzały się wyjątki przejęte jakimś dobrem wspólnym.
    Cromwell? Roosevelt? Waszyngton?

    Żaden feudał czy baron przemysłu, nie troszczyl się specjalnie o pogłowie zatrudnione w jego włościach, czy przedsiębiorstwach.
    Współczesny bankier, tym bardziej tego robić nie będzie.

  413. Artoo

    Oczywiście, że się zgadzam z zawartą wypowiedzi Heinera Flassbecka tezą. Z tym, że nie ja ją wyraziłem – stąd moje sprostowanie.

    Natomiast z problemem oligarchii unikajacej podatków Grecy się nie uporają, bowiem ich kapitał jest ponad prawem państwowym i możliwościami jego egzekucji. Jest międzynarodowo chroniony.
    Wszystkie rządy greckie w okresie kryzysu łamały sobie na nim zęby.
    A najwieksze straty polityczne poniosła zdeterminowana do obciązenia go podatkami Syriza.

    Myślisz, że biurokracja UE chroniaca kapitał pozwoli rzucić oligarchów greckich Syrizie na pożarcie?

    Przecież własnie dlatego Syrizę pokazowo krzyżowano by ocalić ten oligarchiczny kapitał.

    Plan wyegzekwowany w Grukselii przez kapitał na rządzie greckim jest taki: biedniacy i średniacy greccy kołki w zęby i zapieprzać na kapitał, bo jego dziejową rolą jest się tuczyć w poczuciu bezpieczeństwa.
    A tempo tej galerniczej operacji tuczenia nadaje nieszczęsny Schaeuble, którego wystawiono na pierwszą linię by odium politycznej niechęci do kapitału spływało na niego.
    Znaczy nie na żarłoczny kapitał tylko na kostycznego Niemca.

    Sprytne, nie?

  414. Nawet jak na polska polityke ,to wybitnie parszywa gnida byla.
    Odeszla.
    F..k z nią.

  415. I macie wreszcie oczekiwaną rewolucję. Wszyscy na majdan, wszyscy z prawym sektorem, z UPA i Banedrą.

  416. Wyciek
    Spokojnie.
    W polskich mendiach ani slowa.
    Znaczy – nie ma sprawy.
    Altorytety: Wielpwiejska czy Paradowska milcza takze.

  417. Poziom enpassa jest juz odpowiedni ( w sam raz) na;
    „Depierdu tak kocha Rosjan i Putina, bo ci pozwalają jemu sikać w samolocie, bez wstawania z fotela.”
    Jak sie wlazlo miedzy …

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,18401972,ukraina-uznala-depardieu-za-zagrozenie-dla-bezpieczenstwa-narodowego.html#ixzz3gZCXSUXS

  418. Waclaw:)

    Gratuluje Ci, ze – jak piszesz – doceniono Cie na blogu lekarskim i uhonorowano atrakcyjna nagroda 2-tygodniowego urlopu od blogowych POtyczek;))))))) W dowod uznania przesylam Ci niniejszy panegiryk na czesc tak goraco propagowanej przez Ciebie DIETY OPTYMALNEJ! Przymierzam sie do niej pomalu, a poki co wyprobowuje niektore jej prawidla na sasiadach i dalszych (na wszelki wypadek) znajomych. Wyniki sa nadzwyczajne! Wystarczy, ze ludziska przestali jesc chleb, i od razu sie czuja o niebo lepiej!

    Ha! Waclaw! Trzymaj sie, nie daj sie, ale lu i do przodu!

    Moral taki z tej bajeczki,
    ze juz dosyc w glowach sieczki, lepiej zaczac z innej beczki:
    zamiast sie degenerowac, na gendery licytowac,
    trzeba OPTYMALNIE prawic, by moc sie do konca zbawic,
    w zarcie pilnie inwestowac, wieprzka kurke zmolestowac,
    niechaj beda dania tluste, niech zoladek ma rozpuste!
    Bo weselej brzuch chodowac niz blizniego postponowac!

    Zostaw wiec swe zycie bieskie, zawroc we sfery niebieskie!
    Miast sie dawac pasozytom, zwroc swe oczy ku kosmitom
    a tam juz niebianskie stwory dadza ci lekcje pokory…
    Zrec nie masz zadnego jablka, bo to grzech pra-pra-pra-pradziadka
    Adam z Ewa jablko zjedli, przez to z raju ich wywiedli!

    Wiec sie nie dziw, mocium panie, co dostaniesz na sniadanie,
    ani ty, moj drogi dziadku, co zastaniesz przy obiadku.
    Jesli pragniesz boskiej strawy, otworz dziobka bez obawy!
    Byle manna ci nie wpadnie, tylko tluszczyk skapnie ladnie,
    a do tego miesa kawal, nie boj sie, nie bedzie zawal!

    Nie pozadaj weglowodanow, bo masz wtedy przechlapane!
    Cholesterol – sciema zgrzebna, w zdrowym ciele on potrzebny!
    I sloninka, i golonka, smalcu garnek z parasionka,
    masla funt, ziemniakow kopa, oraz jaja – wprost od chlopa!

    Wiec otwieraj paszcze ladnie, niech ci tych przysmakow wpadnie!
    I tak dlugo dlugo trzymaj, bo inszej zabawy nima!
    A bedziesz mial tylu gosci, ze ci Passent pozazdrosci!
    Chcesz swietowac stale fete, stosuj OPTYMALNA DIETE!
    A jak sie nie zdopingujesz, i jej rad nie zastosujesz,
    To cie czeka zycie pieskie – mowi ci pan Jan Kwasniewski!

  419. @wiesiek od….l sie od Warrena Buffeta, a takze jak by ci przyszlo na mysl (bo zawsze tworza z nim zespol) od Lindy i Billa Gates. Nie wspomne o innych nazwiskach, co tez twojej corci pomogli.

  420. @Zyta2003
    bardzo nieładnie. Prawdę mówiąc to po świńsku.

  421. W obawie przed nastepnym zapomnieniem b.m. ostatnim ,
    ( to moze byc jutro)
    z pozdrowieniami dla niezapomnianych przyjaciol (bylych ?) .. nie , to zbyt .. ale kto z nich moze jeszcze przebierac nogami ?
    Niewiadomo ( biologia) . Dalej nie da sie przewijac .

    „Tales z Miletu , Medrzec z Bedetu , sedes z bakielitu ” .

    Krol Wacus I powinien otworzyc oko (moze jeszcze .. AF ktoremu PO nie dala zarobic ) i tbbnt
    Jak mu bylo , temu genialnemu pijakowi ktory chwile jasnosci mial coraz ‚rzadsze’ ? ( jak sie to pisze?) D. by wiedziala ..
    Gruchala ? .. Nie to nie moze byc to ..

  422. @ewa-joanna. Twoje slowa skierowane do mnie: „prawde mowiac to po swinsku” kieruje do wspomnianego @wieska. Za jego kilka slow, ktore sa wstretna insynuacja. I prosze nie pouczaj, czy ladnie napisalam, czy brzydko stajac w obronie kogos godnego szacunku. Nie takie teksty tu leca i nie pamietam, zebys je moderowala.

  423. Agatko! Moja Agatko!
    Dziękuję za wspaniały panegiryk /22,07 0:29/
    To taka gratka, dla dziadka.

    Agatko! Nie zwlekaj z przejściem na właściwą dietę;
    żebyś nie musiała zaznać cudów trzeciej drogi, związanej z używaniem
    leków:
    http://www.biznesnetworking.pl/leki-trzecia-przyczyna-smierci-w-xxi-wieku/

    Agatko! Po przejściu na dietę,z twoimi zdolnościami, w krótkim czasie, napiszesz poemat na cześć diety Jana Kwaśniewskiego.
    Już nie mogę się doczekać?!
    Pozdrawiam…..

  424. Na deser, przesyłam Agatce i nie tylko, kawałek muzyczny,
    niestety trochę zużyty, używany:
    http://www.youtube.com/watch?v=JWiyR-qXDbk

  425. zyta2003
    22 lipca o godz. 0:40

    Szanowna „gołębico” doktora Strossmayera……

    Pan Buffet dobitnie wyrazil się o systemie w którym dzięki kruczkom prawnym i optymalizacji, płaci podatki mniejsze niż jego sekretarka.
    Proponował zmianę systemu.
    Poparło go w kilku krajach kilkudziesięciu miliarderów- patriotów swych ojczyzn.
    Niestety, miliarderów wpływających na ustawy podatkowe jest kilka tysięcy.

    Nasi feudałowie nie chcieli łożyć na państwo, również unikali podatków.
    Skończyło się to źle.
    Współcześni, mają tę samą mentalność.
    Skończy się podobnie?

    Ps.

    Złośliwe wycieczki osobiste możemy stosować z wzajemnością.
    Tylko po co?

  426. Wacław1 – mówi Ci coś nazwisko Ignaz Semmelweis ?
    Jeśli nie, to zapoznaj się z jego historią.
    150 lat temu też uważano go za kogoś w rodzaju dzisiejszego trolla a obecnie to, co propagował jest standardem i nikt nie myśli, by mogłoby być inaczej
    Pozdrawiam.

  427. Zyta 2003,

    Melindy Gates (nie Lindy). Reszta się zgadza… Widać już chyba zapomniałaś, że w Bolandzie wciąż obowiązuje mentalność Kalego. 😉

  428. mag. 8.13. Trochę refleksji i pozdrowienia.
    „Bądźmy pragmatyczni wobec 22 lipca 1944 roku, jako elementu naszej historii. Pisaliśmy o tym wydarzeniu już wiele razy: . Dzisiaj kiedy deptana jest nasza historia, a pomniki bohaterów, którzy przelewali krew za wyzwolenie Polski i ziem polskich (inteligentni czytelnicy zrozumieją różnicę), są niszczone przy pomocy nowoczesnych buldożerów na ołtarzu użytecznej dla obecnych władz wściekłej rusofobii – nie możemy stać z boku! Nie możemy dłużej pozwolić na deptanie cywilizacyjnych osiągnięć Polski Ludowej, polskiego ruchu robotniczego, jak również całego szeregu dokonań m.in. w zakresie reformy rolnej, która umożliwiła w ogóle zakończenie stosunków folwarcznych, niestety ciążących jeszcze na naszym społeczeństwie w okresie ostatniej wojny!

    Dzisiaj kiedy różnego rodzaju efemerydy lewicowe usiłują w mniej lub bardziej nieudolny sposób mówić cokolwiek na temat praw kobiet, żłobków, troski państwa o matkę z dzieckiem, o rodzinę, czy też poruszać takie kwestie jak budownictwo dla młodych małżeństw – to można być dumnym z epokowych osiągnięć Polski ludowej, której liczne zdobycze na polach rozwoju społecznego do dzisiaj definiują naszą „normalność” i nasze rozumienie spraw codziennych.

    Uwaga – nikt tutaj nawet nie sugeruje, żebyśmy próbowali fałszować historię, jeżeli chodzi o źródła Manifestu Lipcowego, jak również pochodzenie sił, które stały za ludźmi wówczas przejmującymi władzę i czyniącymi ją władzą ludową w Polsce. Historycznej prawdy nie da się przekłamać, jak również nie da się zapomnieć o ofiarach Komunizmu i wszelkiego rodzaju represji. Kwestią odwagi historycznej jest spojrzenie na ten rozdział naszej historii w perspektywie kosztów rewolucji polityczno-społecznej jaka się wówczas dokonała, czy też tradycyjnie w sposób mitologizujący, co jest jak najbardziej uprawnione. Podkreślmy – nie ma żadnej dyskusji, co do korzeni i źródeł systemu, który po 22 lipca w Polsce został implementowany, jednak jeżeli III Rzeczpospolita nie przeprowadziła rozliczenia osób, które uznaje się za sprawców i siepaczy tamtego systemu, to jakie my mamy prawo obrażać się na historię? Czy to się nam podoba czy nie, 22 lipca – ze wszelkimi następstwami i tymi dramatycznymi, które po prostu polegały na prześladowaniu i mordowaniu Polaków, w tym często przez Polaków i tymi pozytywnymi, które były elektryfikacją dla wsi, szkołą dla dzieci, czy w ogóle cudem odbudowy i scalenia Polski po II Wojnie Światowej. To jest nasze dziedzictwo, obrażanie się na historię, czy też wszelkie próby jej relatywizacji i retorycznej rewizji, których w ostatnim roku dopuścili się niektórzy z polskich polityków, to nie tylko naiwność, to negowanie rzeczywistości, która jest fundamentem naszej współczesności. Jeżeli ktoś z pokolenia świadomie pamiętających myśli inaczej – niech odda dyplom, albo ma pretensje do matki, że urodziła go w szpitalu, a nie w folwarcznej stajni, jako element inwentarza „jaśnie pana dziedzica”.

    Wiele jest bowiem w naszej dzisiejszej krytyce PRL-u, a zwłaszcza jej początków, zapomnienia realiów Polski sanacyjnej i mrocznego okresu przerażającej niemieckiej okupacji. Jeżeli dokonamy porównań konstrukcji społecznych i ekonomicznych, jakie nastały po 22 lipca 1944 roku, do tych które w Polsce obowiązywały do września 1939 roku a potem w postaci zarządzeń władz okupacyjnych przez okres wojny – to dominująca większość osób, którym by się je porównawczo przedstawiło wybrałaby PRL! To jest bowiem największa zdobycz Polski po wojnie, że udało się zerwać z dziedzictwem minionych epok w stosunkach społecznych. Z jednym wyjątkiem, stosunek do Kościoła dominującego, zwłaszcza na wsi, niestety w znacznej części pozostał taki sam. Dzisiaj neoliberalny kapitalizm próbuje dokonać odbudowy relacji feudalnych i niewolniczych, czego najlepszym dowodem są niskie płace oraz totalna przewaga pracodawcy na rynku pracy nad pracownikiem. Niestety, złe wraca, albowiem jesteśmy winni grzechu zaniechań – po Okrągłym Stole, nie było niczego, ani nikogo – z wyjątkiem kilku nielicznych osobistości na polskiej lewicy, którzy byliby chociaż obiektywnymi strażnikami pamięci. Publikacje np. takiego skarbu myśli lewicowej jak „Stowarzyszenie Kuźnica”, docierają do bardzo wąskich kręgów odbiorców. W ogóle pamięć historyczna o dokonaniach ludowej Ojczyzny, nie istnieje w polskiej historii, której uczone są młode pokolenia, a w prasie, czy generalnie mediach, mamy tylko i wyłącznie totalną krytykę, zwłaszcza przez nie mające żadnego przełożenia na rzeczywistość próby odnoszenia dzisiejszych zdarzeń do ówczesnych realiów przez różnego rodzaju przypowiastki.

    Nie zmienimy historii, trzeba pamiętać że 22 lipca – nie mieliśmy nic do powiedzenia jako Naród, grupa intelektualistów, korzystająca z przewagi państwa, które wyzwoliło ziemie polskie spod okupacji niemieckiej zgodziła się być narzędziem, w działaniach w których była marionetkami. Dopiero po czasie udało się odzyskać suwerenność wewnętrzną, potem cząstki zewnętrznej i na stałe stworzyć jednak podmiotową odrębność od państwa, które wówczas nas w pełni zdominowało. Niestety tak jest w rzeczywistości, że wszystko ma swoją cenę. Patrząc na 22 lipca z dzisiejszej perspektywy, – przy pełnym szacunku dla ofiar zbrodni i mordów, trzeba mieć świadomość, że dokonany wówczas przełom społeczny, jest fundamentem naszej dzisiejszej współczesności i nowoczesności. Proszę się zastanowić, czy chcielibyście państwo funkcjonować w taki sposób, żeby mieć w percepcji – „jaśnie pana dziedzica” i „jaśnie panią dziedziczkę”? W kontekście konsekwencji budowy społeczeństwa bezklasowego, zdobycze PRL-u są epokowe i przełomowe, wreszcie udało się naszemu społeczeństwu zrzucić przeklęte jarzmo pozostałości feudalnych! To dzięki 22 lipca jesteśmy zupełnie innym krajem i zupełnie innym społeczeństwem, niż bylibyśmy – czapkując „dziedzicom”, „agronomom” i wszelkiej maści uprzywilejowanym warstwom społecznym, dziedziczącym kapitał i środki produkcji w naszym państwie.

    Reasumując powyższe, pamiętając o ofiarach, jak również pamiętając o sukcesach i zdobyczach tego okresu – bądźmy pragmatyczni w ocenie 22 lipca 1944 roku. Pragmatyzm, być może nie jest najtrafniejszym sposobem na odnoszenie się do historii, ale jeżeli ma się taką historię jak nasza, to pragmatyzm jest wręcz wskazany.

  429. kaesjot
    Nazwisko – Ignas Semmelweis – mówi mi dopiero teraz, coś, jak sobie
    o nim przeczytałem.
    Nic na to nie poradzimy, to jest w naturze człowieka, oceniać rzecz wszystko
    na „odwyrtkę”. Prawda jest trollowaniem,a kłamliwe, a właściwie objawowe
    opisywanie rzeczy jest rzeczywistością. Taką mamy modę. Taką świadomość.
    Z powodu bycia trollem Sokrates był zmuszony do wypicia cykuty – 399 r. p.n.e.
    Vanini Giulio spalony żywcem, za głoszenie rzeczy, które dzisiaj są oczywistością – 1619 rok naszej ery. Jest jedna rzecz, której do dzisiaj ludzie nie uznają, którą opisał Vanini, że jakość obyczaju ludzkiego, zależy od środowiska w jakim człowiek żyje, głównie od żywienia.

    I tak jest ze wszystkim: w niedzielę zawirowania powietrzne zniszczyły
    800 domów, co rok tych zniszczeń jest więcej. Nie zauważyłem , żeby ktoś zadał pytanie, dlaczego tak się dzieje? Przecież jak tak dalej pójdzie to staniemy się pustynią, stepem.

    Minister od bezrobocia wymyśla programy, żeby tego bezrobocia nie było,
    a to ludzkie bezrozumne towarzystwo, od siedmiu boleści, nie widzi , że to wszystko jest zwykłą ściemą.Nikt nie protestuje, i nie zgłasza krytyki. Wszyscy
    się godzę na ciemnotę ministra, wniosek jest oczywisty, bo sami są jeszcze…..

    Lekarze udają ze leczą, minister skraca kolejki, a faktycznie to je wydłuża;
    i nikomu to nie przeszkadza.
    Trollowaniem jest, jak Wacek opisuje przyczyny, tego stanu rzeczy.

    Do wszystkiego w ten sposób się podchodzi. Płytko, z bezmyślnością.
    Zawsze , najczęściej rano, zdarzają dramatyczne wypadki drogowe, ginie
    powiedzmy 15 osób. Zbiera się konsylium w telewizji, i co proponuje:
    radykalizację prawa. Zamiast pomyśleć, że być może, kierowca nie zjadł śniadania, na wychodne, i z tego powodu cukier we krwi mu się opuścił, albo podniósł, dostał zawirowania w głowie, z tej okazji.

    I jak tu ludziom nie przypominać, że to nasze prozaiczne żarcie jest takie ważne.

  430. Bar Norte
    Bzdurą jest , że kapitał greckich oligarchów jest międzynarodowo chroniony i dlatego Grecki rząd do niego się nie może dostać. Najlepiej przed podatkami broni greckich oligarchów , grecki burdel fiskalny i ogólna niechęć tak do ściągania , jak i płacenia podatków.
    Legarde z IWF przekazała przed 5 laty listę z 2062 Grekami ukrywającymi w Szwajcari pieniądze przed greckim fiskusem. Pierwszą działalnością jaką podjęło greckie państwo w tej sprawie , była próba zamknięcia dziennikarza , który tą listę upublicznił. Z tych 2062 osób, zapłaciły 49 zaległe podatki z tych szwajcarskich kont.
    Były MF Varufakis chętnie oskarżał Szwajcarię w wszelkich możliwych wywiadach , o niedostateczną współpracę w zwalczaniu „czarnych pieniędzy” Greków. Szwajcarski MF stwierdził, że grecki rząd wogóle się z oficjalną prośbą o pomoc w tej sprawie nie zwrócił. Możliwe, że niedoświadczony politycznie Varufakis myślał , że robi się to za pomocą wywiadów. Bardziej prawdopodobne jednak jest, że Grekom dla opodatkowania tych „szwajcarskich” pieniędzy brakuje umiejętności i środków fiskalnych, a przedwszystkim z solidarności z nimi , zykłej ochoty. Niepłacenie podatków jest w Grecji sportem narodowym, zaś płacenie oznaką głupoty.
    Powracając do Szwajcari to leży tam podobno 80 greckich miliardów i czeka na opodatkowanie. To może nie wszystko są „czarne pieniadze”, ale gdyby to była tylko połowa -40 mld , to opodatkowanie na 20% przyniosłyby 8mld.
    Suma nie bagatelna , ale dalego odbiegająca od wysokości nowej transzy pomocy UE dla Grecji i potrzeb tej beczki bez dna.

  431. Czy to nie grozi nam wtedy spowolnieniem postępu technicznego?

    Dziś największym problemem jest niedowartościowanie pracy uważanej za „nieproduktywną”. Dlatego właśnie – to jest drugie uzasadnienie „podatku od maszyn” – warto ściągać część nadwyżki od wysoko produktywnych sektorów przemysłu i redystrybuować je w kierunku prac formalnie mniej produktywnych. Przecież wiążą się one z zaspokajaniem potrzeb – jak opieka czy wychowanie – na które rośnie popyt, choćby z racji starzenia się społeczeństwa. A bez nich ani społeczeństwo, ani gospodarka istnieć nie mogą.
    http://www.krytykapolityczna.pl/20150709/dorre-prekariat-jest-tak-stary-jak-kapitalizm
    ================

    No właśnie…….
    Co zrobić z LUDŹMI, wypieranymi przez maszyny?
    Maszyna- jak na razie- nie KUPUJE…..

    Intelektualiści poszukują.
    Kapitaliści w tym czasie, racjonalizują.
    Zbędni, protestują.
    Bankierzy finansują.
    Politycy, kasują.

  432. Wyciek 9:41
    Trollowaniem jest myślenie, mówienie, pisanie o czasach PRL,
    w rzeczywistym sensie tego czasu, co dotyczy pozytywów i negatywów.
    Wolno pisać i mówić tylko o minusach.
    Bo plusy są w naszej rzeczywistości, jak my solidaruchy rządzimy.
    A krytyka jest trollowaniem.
    To jest banał, ale, trzeba to ciągłe, szczególnie młodym ludziom, zaczynając od profesorów od filozofii, ekonomii, medycyny, dziennikarzy……..
    przypominać.

  433. Trochę spekulatywne jest to straszenie jaśnie panami i feudalizmem. gdyby nie PRL, który nas wyzwolił. Dogmat o PRLu, który był od zarania narzucony, ale rewolucyjny, zbawczy, potrzebny i o jego świetle, które dziś przenika dusze tęskniących, jest taka samą prawdą jak dogmat o zwykłym Wielkim Głodzie w Rosji, który był, bo był, walczono z nim, ale nie dano rady. W Polsce po 22 lipca dano rade nie takim problemom, zelektryfikowano ją i zlikwidowano analfabetyzm (a co, może nie?). Wszystkie inne kraje Europy oświecane były lampami naftowymi, analfabeci w niewoli panów nawet nie wiedzieli, że są w niewoli, itd., a Polska w czołówce pod kierownictwem grupki rewolucjonistów wskazywała kierunek.
    Pzdr, TJ

  434. Wiele (lub brak…) twarzy PO.
    Glowny doradca Ewki Kopacz PO-premier RP:

    „…”Musimy twardo bronić chrześcijańskich fundamentów Europy. W Europarlamencie będę się stanowczo przeciwstawiał się finansowaniu programów zachęcających do dokonywania aborcji. Byłem i jestem przeciwko promocji tzw. małżeństw homoseksualnych oraz eutanazji. Idę do Europarlamentu jako Polak i chrześcijanin”

    „… „No przecież to stowarzyszenia pedałów są. Tak ludzie o nich mówią. No, jak mam o nich mówić
    Przeciez to sa pedaly ?!”

    https://www.youtube.com/watch?v=mrvKdPddAXA

    Misiek Zegarek Pinochet Kaminski – minister w rzadzie PO.

  435. @zyta2003
    22 lipca o godz. 4:08
    Jeżeli będę miała coś do powiedzenia Wieśkowi to mu to powiem, nie potrzebuję pośredników i eufemizmów.
    To było do ciebie.
    Możesz sobie darzyć szacunkiem kogo chcesz, ale nie narzucaj swojego zdania innym i uznaj ich prawo do własnych ocen.
    A personalne atakowanie kogoś za poglądy jest świństwem i tyle.

  436. tejot
    22 lipca o godz. 10:06

    Zmiana kraju rolniczego na przemysłowy NIGDZIE nie odbyła się bezkrwawo i bez osłony bagnetów. Nawet rewolucja przemysłowa w Anglii, gdzie wojsko służyło do rozstrzeliwania i pacyfikowania demonstrantów, tracących możliwość utrzymania się z dotychczasowych dzierżaw.

    Bajki o uprzemysłowieniu przez swobodny przepływ kapitału, zdaje się nie znajdują pokrycia w rzeczywistości?
    Nie ma takiego kraju na mapie świata, po prostu.
    Industrializacja jest wymuszana przez patriotyczne elity, w tym widzące przyszłość kraju.
    Te niepatriotyczne, bądź będące figurantami, palcem nie kiwną w tym kierunku.

  437. Bywalec 2

    Nawet nie wiem kto rządził Grecją przed 5 laty – zapewne albo PASOK albo tzw Demokratyczna Lewica czyli dwie strukturalnie zoligarchizowane partie, które na przemian albo i na spółkę rządziły tym krajem od 1974 roku.

    Na których rządy stawia teraz zresztą Bruksela.

    Przez cały kryzys Bruksela z życzliwością patrzyła jak aparat państwowy sklejony z tych partii puszcza z torbami niżej usytuowane socjalnie klasy oraz jak pokazowo tłumi zamieszki.
    Jakoś sobie nie przypominam międzynarodowych nacisków by się dobrać do szwajcarskich kont oligarchów. Natomiast chroniono np nieopodatkowane oligarchiczne prywatne telewizje za pomocą których Bruksela utrzymywała wpływ na świadomość społeczną w tym kraju.

    Dopiero gdy w lutym tego roku Syriza przygotowała projekt nowej ustawy podatkowej dzięki której mogła sięgnąć do kieszeni oligarchów, korporacji i zgarnąc daniny z tzw szarej strefy rozpoczęły się brukselsko-ateńskie problemy.

    Nie ma co udawać, że oligarchia grecka nie jest ekspozyturą Brukseli w tym kraju.

  438. Dziś rocznica Manifest Lipcowego więc warto przypomnieć jego zapisy dotyczące reformy rolnej, bo był to najbardziej rewolucyjny fragment tego dokumentu:

    „R o d a c y!

    Aby przyspieszyć odbudowę Kraju i zaspokoić odwieczny pęd chłopstwa polskiego do ziemi, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego przystąpi natychmiast do urzeczywistnienia na terenach wyzwolonych szerokiej reformy rolnej. W tym celu utworzony zostanie Fundusz Ziemi, podległy Resortowi Rolnictwa i Reform Rolnych. W skład tego funduszu wejdą wraz z martwym i żywym inwentarzem i budynkami ziemie niemieckie, ziemie zdrajców narodu oraz ziemie gospodarstw obszarniczych o powierzchni ponad 50 ha, a na terenach przyłączonych do Rzeszy – w zasadzie o powierzchni ponad 100 ha. Ziemie niemieckie i ziemie zdrajców narodu zostaną skonfiskowane. Ziemie gospodarstw obszarniczych przejęte zostaną przez Fundusz Ziemi bez odszkodowania, zależnego od wielkości gospodarstwa, lecz za zaopatrzeniem dla byłych właścicieli. Ziemianie, mający zasługi patriotyczne w walce z Niemcami, otrzymują wyższe zaopatrzenie. Ziemie skupione przez Fundusz Ziemi, z wyjątkiem przeznaczonych na gospodarstwa wzorowe, rozdzielone zostaną między chłopów małorolnych, średniorolnych, obarczonych licznymi rodzinami, drobnych dzierżawców oraz robotników rolnych. Ziemia rozdzielona przez Fundusz Ziemi za (minimalną) opłatą stanowić będzie na równi z dawniej posiadaną ziemią własność indywidualną. Fundusz Ziemi będzie tworzył nowe gospodarstwa względnie dopełniał gospodarstwa małorolne, biorąc za podstawę normę 5 ha użytków rolnych średniej jakości dla średniolicznej rodziny. Gospodarstwa, które nie będą mogły otrzymać tej normy na miejscu, będą miały prawo do udziału w przesiedleniu przy pomocy państwa na tereny z wolną ziemią, zwłaszcza na ziemie wywindykowane od Niemiec.”

  439. Bar Norte
    22 lipca o godz. 10:50

    Przecież już PPS planował parcelację majątków.
    Piłsudski nawet zaczął, ale potem mu przeszło…….
    Świadomość tego faktu jest raczej mikra.
    tak jak i geneza 8 godzinnego dnia pracy i praw wyborczych dla kobiet.

    To dość swoista POLITYKA historyczna.
    Jakie przyniosła skutki?
    Kato- narodowa prawica?

  440. https://www.facebook.com/514734548662502/photos/a.514736221995668.1073741828.514734548662502/660220134113942/?type=1&theater

    A PROPOS DEBATY O PRZYJMOWANIU UCHODŹCÓW | Ponad 70 lat temu Iran przyjął 116 tys. polskich uchodźców (ponad 77 tysięcy żołnierzy i ponad 43 tysiące cywilów
    Nikt nie patrzył na to, jaką religię wyznają polscy uchodźcy.

  441. Bar norte
    Jeśli opublikowanie list Lagard taki naciskiem nie była i pomocą dla opodatkowania możnych , to czym była wtedy ? UE wielokrotnie proponowała Grecji pomoc w zbudowaniu funkcjonującego systemu fiskalnego, w tym taże pomoc personalną. Ta pomoc nie została przyjęta. Jedną z głównych przyczyn podniesienia podadku WAT , w Grecji jest to, że jest to jedyna forma podatków , która jest w Greji w miarę ściągalna. Swoje inne plany podatkowe Syrica jeszcze wciąż może zrealizować. UE napewno nic nie będzie miała przeciwko temu, jeśli oczywiście nie przyczyni się to dalszej ucieczki greckich przedsiębiorstw zagranicę, na którą uskarżał sie już tutaj Falicz.
    Poddaję się !
    Z propaganą typu , że oligarchia grecka to V kolumna i ekspozytura Brukseli nie da się dyskutować.
    Nie ma co udawać.
    Może jako usprawiedliwienie napisać, że Syrica i Tsipras to ekspozytura komunistycznej Moskwy.
    Ale ta Moskwa to taka komunistyczna , jak UE oligarchiczna. Czarno biała wizja rzeczywistości znacznie ułatwia myślenia , a nawet je zastępuje.

  442. Bywalec 2

    Zwróciłem uwagę, że Lagarde swój list z wykazem podatkowych aferzystów skierowała do „PASOK albo tzw Demokratycznej Lewicy czyli dwóch strukturalnie zoligarchizowanych partii, które na przemian albo i na spółkę rządziły tym krajem od 1974 roku.”
    Z tym, że zapomniałem wspomnieć o konserwatywnej „Nowej Demokracji”.

    Sam więc sobie odpowiedz na pytanie jaki mógł być los tego listu.

    Zwróc też uwagę, że na skutek nacisków Brukseli złamana Syriza, bez większości parlamentarnej zmuszona jest od kilku tygodni rządzić w nieformalnej koalicji z PASOK-iem i Nową Demkracją czyli z partiami chroniącymi oligarchię, odpowiedzialnymi za stworzenie tej patologii.

    No więc o czym tu mowa?
    Jakie są tak naprawdę intencje polityczne Brukselii?

  443. Niezłą dysertacją co najmniej doktorską, byłby:

    „Wpływ czynników politycznych i powiązań osobistych, na działania organów skarbowych i sądowych w krajach UE”…..

    Poczynając od Północy, skończywszy na Południu, już na oko widać różnice w podejściu.
    Od czego to zależy?
    Wpływów Bizancjum, Rzymu, kościołów narodowych?
    Kultury w jakiej zostali wychowani pan Krupp, czy Onassis?

  444. wiesiek59

    W nawiązaniu do zgorszenia Bywalca 2 nieruchawością podatkową greckich rządów.

    Pod koniec maja niemiecka Deutsche Welle podała informację, że na portalu internetowym szwajcarskiego „Dziennika Federalnego” czyli odpowiednika polskiego „Dziennika Ustaw”, publikowane są obecnie komunikaty „Szwajcarskiej Administracji Podatkowej” w tym nazwiska i inne dane personalne Niemców oraz Polaków podejrzewanych przez Szwajcarów o oszustwa podatkowe.

    Jak pisze DW w Niemczech owa informacja wzbudziła duże zainteresowanie i dyskusję. Jak podał portal „ministrowie finansów niemieckich landów zacierają ręce.”

    A w Polsce? Cisza! Jak makiem zasiał. Choć jest kampania wyborcza i ten temat powinien ją grzać jak nic innego.
    Ale jak widać polska peowsko-pisowska prawica jak i koncesjonowana lewica unikają tego tematu.

    A przecież Szwajcaria w stosunku do RP zrobiła dokładnie to samo co 5 lat temu Lagarde w stosunku do Grecji – do oligarchów greckich.
    Jak widać równie bezskutecznie.
    I chyba nie ma co dyskutować dlaczego, bo to jest przecież jasne.

  445. Bar Norte
    To, że władza znajdowała się wtedy w rękach innej parti , nie jest wytłumaczeniem dla bezczynności Syricy, w sprawach listy Lagard, która jest powszechnie znana i została opublikowana w prasie, o czym przecież piszę.
    Najbogatszymi oligarchami w Grecji są armatorzy, którzy są całkowicie zwolnieni z płacenia podatków , a tych nie Unia chroni , a wszystkie bez wyjątku greckie rządy , włącznie z Tsiprasem.
    Ty mi napisz jakie intencje ma Bruksela.
    Ja jestem już tak znużony tym wiecznym uskarżaniem się Greków i twoim na tą diabelską Brukselę, że pomału zaczynam się modlić, żebyście wreszcie wybrali wolność i swojego szczęścia szukali gdzie indziej. Może to powinno być celem Brukseli .
    Unia Europejska nabrała sobie członków , którzy nawet w tym momencie w którym przyjmują ciężkie czeki z Brukseli nie mogą przestać jęczeć i narzekać na swojego dobroczyńcę.
    Uważam za Faliczem, że obecny program pomocy Grecji nie pomoże wyjść temu krajowi z kryzysu.Unijni politycy kupują sobie właśnie za ciężkie miliardy swoich podatników trzy lata czasu, po których ta sama Grecja co dzisiaj , znowu będzie stała w drzwiach Unii , z czapką w ręce i złożecząc swojemu dobroczyńcy, że niby po co daje jej pieniądze. Jedyną drogą aby Grecja znowu stanęła na własnych nogach i przestała nam zawracać d…, jest nowy początek, powrót do Drahmy i umorzenie długów.

  446. Pan Juncker jako premier kraju, a pan Juncker jako prominentna postać w UE, to chyba idealny przykład KALIZMU.
    Ale i patriotyzmu w poprzednim wcieleniu.
    To co dobre dla Luksemburga, nie jest dobre dla Unii.

    I niestety, to co dobre dla banków, nie jest dobre dla krajów.
    Z prostego powodu.
    Bankowość dziwnym trafem jest najmniej opodatkowanym sektorem przemysłu….
    No i za pomocą programów komputerowych wnosi do gospodarki realnej CHAOS.
    Operacje giełdowe w trzy milisekundy, na całym swiecie, przez 24/h nie budują niczego.

    Ps.
    Greccy armatorzy są głównymi zapewne sponsorami kampanii wyborczych.
    Przeznaczając na nie promile swych dochodów, mają w kieszeni wszystkich ustawodawców.
    Jakiekolwiek prawo wymierzone w ich intratny biznes jest niemożliwe do uchwalenia.

    Patrząc na perypetie polskiej ustawy antylichwiarskiej widać, że u nas jest podobnie- wbrew pozorom. Za blokowaniem stoją potężne pieniądze.

    To samo jest ze wzrostem wynagrodzeń.
    Zagroziłoby to tym wszystkim którzy żyją z żerowania na biednych i zdesperowanych.
    Lombardy, chwilówki, banki, komornicy, straciliby podstawy bytu.
    A przynajmniej zapotrzebowanie na ich usługi byłoby mniejsze.

    Wiązanie faktów w logiczną całość, zadawanie pytań cui bono, jest za trudne dla niektórych „światłych” umysłów?
    Odpowiedzi są proste jak budowa cepa……

  447. @Bar Norte, możemy wrócić do szabel, bo teraz mamy przed sobą najnowszy sondaż Polityki, który dotyczy kilku kwestii:
    1) W Polsce brak jest ludzi o lewicowych socjalistycznych poglądach, więc trudno oczekiwać, że w tym stuleciu będzie taki rząd.
    2) Przeciwnicy obecnego ustroju polityczno-gospodarczego są w mniejszości we wszystkich grupach wiekowych, więc rewolucji nie będzie.
    3) Polska nie leży w ruinach, ponieważ większość jest jednak dumna z osiągnięć swojego kraju.
    Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, że lewicowość ma tak nikłe poparcie wśród ludzi młodych. Dopiero gdy dołączyć do tego ludzi starszych, czyli resentyment za PRL-em, to wychodzi skromne 9%. To samo dzieje się z ludźmi, którzy przekroczyli 50 lat, ale tutaj mamy zapewne do czynienia z rosnąca w miarę starzenia dewocją.
    Ustrój polityczno-gospodarczy należy skorygować według ankietowanych, ale trudno powiedzieć o jaką konkretnie korektę chodzi.
    Pomimo tego, że przeważająca większość jest dumna z osiągnięć Polski, to ten wynik leży w sprzeczności z poparciem dla PiS-u, który widzi wszystko w ruinach. Ta schizofrenia objawia się w pełni jeśli porównamy odsetek obywateli godzących się pod pewnymi warunkami na aborcję z uwielbieniem Wojtyły, papieża od cywilizacji śmierci. Odsetek popierających naszą przynależność do UE bez zmian i z pogłębioną integracją jest miażdżący w porównaniu do sceptyków. Tu też PiS powinien wyraźnie przegrywać, ale znowu mamy chyba tylko do czynienia z efektem olbrzymich dotacji unijnych, bez głębszej refleksji, czym tak naprawdę jest i powinna być UE.
    Pozdrawiam

  448. Józef Wojciechowski – 17. na liście 100. Najbogatszych ,,Wprost”, współwłaściciel giełdowego dewelopera J.W. Construction. Swój 63 proc. udział w firmie realizuje za pośrednictwem luksemburskiej spółki EHT SA.

    Jaki z tego morał? Po pierwsze, że przedsiębiorczy ludzie zawsze sobie znajdą sympatyczne miejsce do życia. Zwłaszcza, jeśli gdzieś np. w Polsce lub we Francji wiesza się na nich psy. Po drugie niech sobie tzw. biedni nie wyobrażają, że fiskus ograbi bogatych i rozda potrzebującym. Ograniczanie ulg podatkowych, utrzymywanie na niezmienionym poziomie kwoty zarobku wolnej od podatku to dowód na to, że urzędnicza banda Janosika rozrosła się do takich rozmiarów, że nie dając rady wyżywić się z bogaczy zaczyna łupić przeciętnych Kowalskich i Nowaków.
    http://polskanabogato.pl/2013/01/03/najbogatsi-podatkowi-uciekinierzy/
    ==============

    Parę słów prawdy o naszych „patryotach”…..

    Ci zza miedzy nie są inni.
    Bez względu na kierunek geograficzny.

    Likwidacja w ramach choćby Unii kosmopolityzmu podatkowego, powinna być naczelnym postulatem.
    Raje dla bogatych, nędza dla biednych, kończy się rewolucją.

  449. Waldek B

    Nie widzę żadnych sprzeczności ani schizofrenii w w realacjach między wynikami badań Polityki a realiami politycznymi.

    To co określasz jako dominującą prawicę jest bowiem tak naprawdę ową „lewicą żołądkową” Dorna.

    Po prostu ich lewicowość wyraża się w prawicowej narracji. Bo innej przecież nie ma. Znaczy jest, ale dopiero się rodzi. Wyrośnie na nadchodzącej, nieuniknionej klęsce naracji bogo-ojczyźnianej.

    Ów elektorat lewicowy wyraża dumę z RP, tak jak ich dziadkowie czy ojcowie wyrażali dumę z PRL.
    Oni nie chcą zmiany systemu tylko jego sprawiedliwej korekty. Tak jak ich ojcowie czy dziadkowie nie chcieli zmiany systemu tylko walczyli z jego „błędami i wypaczeniami” lub domagali się „socjalizmu z ludzką twarzą”. Program PiS wg nich ma prowadzić do „kapitalizmu z ludzką twarzą”.

    Przecież program poddania przez PiS sądów kontroli społecznej nad którym ubolewa Daniel Passent w zagajeniu do dyskusji jest głęboko lewicowy.
    Choć oczywiście podany wyborcom w prawicowej narracji.

    Tak więc nieprawdą jest, że w RP nie ma współcześnie lewicy. Jest, i to potężna. Sklejona postulatem bezpieczeństwa socjalnego wokół PiS.
    To są miliony „lewicy żołądkowej”.

  450. Sorry, ale takie mamy społeczeństwo

    Prezes NBP wyjaśnia w Sejmie – „Zbyt niskie stopy mogłyby wywołać różnego rodzaju nieprzewidziane zachowania społeczne. – Obawialiśmy się, że jeżeli będziemy obniżać stopy procentowe zbyt głęboko, to ludzie mogą zacząć wycofywać depozyty z banków. Na przykład do funduszy inwestycyjnych, które raz przynoszą zysk, a raz stratę. A całe ryzyko spada na inwestorów. Ludzie mogliby zacząć poszukiwać jakichś dziwnych, ultraryzykownych sposobów inwestowania. Niesławny Amber Gold jest takim przykładem …”

    Prezes Belka oczywiście zna rodaków – wzrost gospodarczy i rozwój społeczny mógłby być szybszy, stopy procentowe niższe, bezrobocie niższe, płace wyższe – ale sorry, takie są spodziewane przez prezesa Belkę reakcje na zbytnie luzowanie polityki pieniężnej. Konkluduje prezes – „zbliżają się wybory i ludziom trzeba coś rzucić”, ale ostrzega przed nadmiarnym regulowaniem i obciążaniem banków – „Cokolwiek byśmy zrobili, nie możemy zachwiać stabilnością banków. Bo jeśli do niej dojdzie, możemy mieć problem”.

    W Gościach Passenta (TOK FM, VII-21) mówi prezes Belka o warstwach polskiej przedsiębiorczości, z naciskiem na tę dolną, przaśną, zapewne niskowydańą, o zahukaniu polskich studentów (niskie oczekiwania zarobkowe), o kilku niewyjaśnionych zjawiskach wykazanych przez badania statystyczne. Obraz ogólny tej bitwy o przyszłość polskiej gospodarki widzę w kurzu i mgle wczesnego kapitalizmu, a wkoło okrzyki o śmierci znienawidzonego neoliberalizmu. Jakby na polskim polu bitewnym rozstrzygały się losy świata. Tymczasem rozwiązania problemów przyszłości Polski jakoś nie dostrzegam. Ani Belka, ani Żakowski z jego serenadą o powszechnej równości dochodowej i majątkowej, ani profesor filozofii Szahaj (w dzisiejszej GW), ani profesorowie Sowa i Domański. Belka stawia postulaty, wcześniej proponował je FOR z Balcerowiczem, na temat „uporządkowania” rynku pracy z jednoczesnym podniesieniem jego elastyczności, co sprowadza się także do poważnej rewizji Kodeksu Pracy i innych Kart i przywilejów. Ale to są święte krowy. Uzgodnienia nie widać nawet na dalekim horyzoncie, będzie spór ideologii i sercowych uniesień, jakby nie bylo w Polsce ośrodka, który racjonalnie zebrałby do kupy te postularty i możliwosci ich realizacji w wieloletniej pespektywie. Oczyiwście są, ale dla mas intelektualistów polsckich są one nie do przyjęcia, nawet nie do pojęcia.

    Kryzys idei, niech trwa …

  451. Bar Norte 22 lipca o godz. 13:49
    Wybacz, ale nie przyjmuję twoich tez. Brakuje w nich logiki. Do NSDAP zapisywano przede wszystkich klasę robotniczą i chyba nie powiesz, że była to partia lewicowa. Czytałeś najnowszy numer Polityki?
    Jeśli w PiS jest lewica, to krupniok jest kiełbasą śląską.

  452. tejot
    22 lipca o godz. 16:07

    Wystarczy porównać sytuację w krajach postradzieckich i postkolonialnych….
    Te które doznały „opieki” Misia, jednak się rozwinęły gospodarczo.
    Te które miały kapitalistycznych opiekunów, produkują siłę roboczą i surowce- na eksport.
    Porównanie poziomu życie też jest tragiczne.
    O dostępie do usług typu szkoła, lekarz, praca, nie mówiąc.

    Kapitalizm dominuje na trzech kontynentach.
    Jakoś specjalnych zmian w bycie ludności nie widać.
    Dlaczego?

    Kolejnym efektem uzdrawiania przez likwidację jest 95% próchnicy u dzieciaków.
    I likwidacja szkolnictwa zawodowego.
    Analfabeci się do władzy dorwali?

  453. Waldek B

    Oczywiście, że NSDAP nie była partią lewicową.

    Tym niemniej wsparł ją elektorat lewicowy w zamian za gwarancje bezpieczeństwa socjalnego.

    Z blisko 400 tysięcznej Niemieckiej Partii Komunistycznej po dojściu Hitlera do władzy do obozow i na emigrację trafiło 150 tysięcy.

    Jak myslisz – co stało się z resztą jej członków i sympatyków?

  454. Waldek B

    W uzupełnieniu pytania: „Jak myslisz – co stało się z resztą jej członków i sympatyków?”

    Sprawdziłem, że w wyborach 1932 roku na KPD głosowało blisko 6 milionów ludzi. Na NSDAP dwa razy wiecej dzięki przejmowaniu lewicowego elektoratu przez tę partię.

    Kolejne pytanie, gdzie te blisko 6 milionów sympatyków komunizmu przeniosło swe oczekiwania i nadzieje po delegalizacji przez Hitlera KPD?

  455. bar norte:
    na terenie bylej jugoslawii WSZYSTKICH czlonkow bolszewickiej „nowej klasy”(pojecie sformulowane przaz milo dzilasa w latach 60-dzisiatych u.s.) znajdziesz dzisiaj w meczetach, synagogach, cerkwiach i kosciolach;
    ciekawe jaki rodzaj semityzmu w ostatecznosci wygra, albanski 😉 ?

  456. no, ale trzeba isc z duchem czasu
    – tylko krowa nie zmienia pogladow 🙂

  457. byku

    To naturalne.

    Również polska nomenklatura komunistyczna w czasie i po transformacji doznała fali spektakularnych nawróceń na katolicyzm.

    Z jednej strony pozwalało to utrzymać się w nowej nomenklaturze.
    Z drugiej zaś pozwalało podążać za elektoratem „lewicy żołądkowej”, który był spychany przez system neoliberalny na socjalne dno gdzie mu tylko nadzieja w Boga pozostała. Tak wiec nawrócenia pozwalały dawnej nomenklaturze zarządzać w komitywie z proboszczami tym kompletnie wyautowanym socjalnie elektoratem.

    Dzieki za przypomniej „Nowej klasy” Milo.

  458. byk
    22 lipca o godz. 17:39

    Na świecie jest JEDNA PARTIA, bez względu na lokalne mutacje.
    Partia WŁADZY….
    Ludzie o określonych typach osobowościowych, zrobią dla władzy wszystko.
    Zmienia się wiatr, gotowi zmienić wyznanie.
    Klasycznym przykładem jest chyba Henryk IV.
    „Paryż wart jest mszy”…..

    Groźny jest jedynie „syndrom neofity”.
    Te typy zrobią najbrudniejszą robotę, by się wykazać i zamazać własną przeszłość i dawne poglądy.
    To też obserwowalne jest na całym świecie, szczególnie w przypadku zagrożenia życia, czy pozycji.
    Psychopaci u władzy mają zdolność mimikry i BARDZO giętki kręgosłup, lub jego całkowity brak.

  459. Wiesiek 59
    22lipca g.13:17
    Pozwalam sobie przejąć pałeczke za JW Construction . Przed 2010r. wykupił budynek po b.ZPO „DANA ” i bliską okolicę .Ta przedwojenna budowala od IV kw.2015 bedzie Hotelem **** ” DANA” a obok po 2 latach przerwy , buduje reprezentacyjny najwyższy budynek w mieście o nazwie „HANZA TOWER” .Fini budowy 2017 ?!

  460. bar norte:
    aby opuscic na na moment europejski zascianek zwracam uwage na ciekawe meandry „inteligencji technicznej”, na przestrzeni nie tylko ostatniego wieku, w iranie;

  461. wiesiu:
    oxi, oxi…
    gdyby TAK bylo, to swiatem rzadzily by niepodzielnie pawiany i karaluchy
    ( a w polsce „misie” i „art-bowcy” 😉 )

  462. Dziś, z rocznicą ogłoszenia Manifestu PKWN, zbiegły sie protesty górnicze w kopalni Bogdanka stojacej przed perspektywą redukcji zatrudnienia i obniżenia płac.

    Z satysfakcją zauważam, że tradycyjnie załganą narrację godnosciową, bogo-ojczyźnianą zastąpiono soczystą narracją lewacką.

    Na transparentach przeczytać można było: „Pracownik to aktywo a nie koszt”, „Precz z polityką zwalniania ludzi”, „Załoga największą wartością Bogdanki”, „Fundusze – ich religią pieniądze, a kościołem bank” … .

    To swiadectwo dojrzewania klasowego prekariatu.

  463. waldziu:
    szczecin to zaplecze WIECZNEGO GARNIZONU;
    kiedys nazywano to miasto „sypialnia katrzyny”; a za ludowej – „spawacza”( j -22);

  464. p.s.
    to samo z odessa…

  465. byk
    22 lipca o godz. 18:48

    Światem rządzą ścierwojady, którym padlinę przygotowują bankierzy, finansując wojny.

    Kto nami rządzi?
    Skoro pan Czempiński kasuje za prywatyzację Huty Katowice 10 milionów $…..
    To widocznie miał PRAWO do skromnej prowizji, ile skasowali decydenci?

    Władysław Molęcki: Zgadzam się ministrem Poncyljuszem. Przecież my byliśmy sprzedawani jak kupa złomu albo jakieś zwierze na targu, które zaraz będzie zdychać, a właściciel chce się go pozbyć za wszelką cenę. Korupcja wokół hut i żerowanie na nich spowodowało, że PHS był w taki sposób prywatyzowany. I rzeczywiście, nasze huty były niewiele warte. Ale mnie dziwi, że razem z tymi hutami, inwestor dostał najlepszą w Europie koksownię Zdzieszowice. Tam produkuje się około połowy koksu w Europie. Rząd parafował umowę prywatyzacyjną, zanim został ze związkami podpisany pakiet socjalny. Nie ma w Polsce drugiego takiego przypadku. Umowę prywatyzacyjną dostaliśmy do wglądu na dwie godziny. Sejm nie przyjął informacji o prywatyzacji PHS. To wyraźny dowód, że coś jest złe w tej operacji. Skarb Państwa dostał 6 mln złotych. A na program osłonowy dla hutników odchodzących z pracy wydał 7,5 miliona złotych. Jak liczę wszystkie koszty po stronie koncernu Mittal i po stronie polskiej, to wydaje mi się, że dopłaciliśmy do tej prywatyzacji.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-prywatyzowano-Polskie-Huty-Stali-1412479.html

  466. no, przeginam – podobnie 😉

  467. Warto posłuchać Belki w tvn 24.
    Właśnie leci……

  468. pyta sie pan, panie gospodarzu, czy to jest normalne, podsłuchiwac…
    tak, odpowiadam, normalne, caly swiat zwierzecy to robi,
    ale donosi tylko człowiek…

  469. Społeczeństwo jest jak kolarze w Tour de France

    Rozciągnięte jest na bardzo długiej przestrzeni szosy i porozbijane na grupy i grupki, niektóre są poscigowe, inne wlokące się daleko za peletonem, a peleton daleko za liderami, bo szosa wspina się ostro pod górę – z powodu globalizacji, handlu na całej Ziemi i konkurencji z najodleglejszymi zakątkami świata. To z powodu globalnego otwarcia rynków płace pracowników w krajach rozwiniętych wloką się w ogonie.

    W Polsce są wysokiej klasy pracownicy i przedsiębiorcy, nie dość że eksportują na wymagające rynki (co w PRL-u było marzeniem ściętej głowy) i to coraz więcej, to jeszcze kupują firmy za granicą, wkrótce staną się globalnymi korporacjami, a ich pracownikom płace wzrosną szybciej niż średnia krajowa. I to jest zrozumiałe, nie wszyscy są równi pod względem możliwości twórczych i lokowania swoich umiejętności na rynku.

    No chyba że odstąpimy od rynku … zmienimy trasę etapu na równinną, tylko sprinterzy się będa ścigać na ostatnich 3 kilometrach, albo na przejażdżkę po Champs Elysees. Ale czy mamy taką moc, aby zmienić trasę wyścigu?

    Prezes Belka o tym mówi. Prezes Belka wiele mówi ostatnio. Prezes Belka mówi tak, aby zadowolić jak największą część społeczeństwa. Każdy wyłowi kąsek dla siebie. I dobrze. Bo prezes Belka jest jak punkt odżywczy w Tour de France, rozdaje napoje i batony odżywcze. Ale koła nikomu nie wymieni, ani nowego roweru nie poda, niestety.

  470. „Prezes Belka o tym mówi. Prezes Belka wiele mówi ostatnio. Prezes Belka mówi tak, aby zadowolić jak największą część społeczeństwa. Każdy wyłowi kąsek dla siebie. I dobrze. Bo prezes Belka jest jak punkt odżywczy w Tour de France, rozdaje napoje i batony odżywcze. Ale koła nikomu nie wymieni, ani nowego roweru nie poda, niestety.”

    Mój komentarz
    Dzisiaj prezes Belka dał interview w TVN w Faktach Po Faktach, gdzie stonował swoje poprzednie wypowiedzi obwarowując je realiami. Stąpał po ziemi, co w finansach jest wielką zaletą ich zarządców.

    Jako były premier, a któż jak nie premier znać może lepiej realia polskie, wypowiadał się pragmatycznie, wskazywał nie na gwałtowne ruchy w rodzaju – podnieść płace (rząd może podnosić tylko płace minimalną), obniżyć podatki, wprowadzić dopłaty, itd., tylko na pewną zmianę filozofii rządzenia, np. w sprawie podatków nie podtrzymywał postulatu obniżenia podatków już jutro, bo wiadomo, pieniądze musza się bilansować, lecz przedstawiał dość ogólnie ideę prowadzenia nowej polityki podatkowej (na przykład).

    Poza tym zapewnił, ze polski system bankowy jest pod dobrą kontrolą, jest stabilny i zaproponował powołanie nowego ciała, którego zadaniem byłoby śledzenie nadciągających nierównowag w systemie finansowym i przedkładanie raportów rządowi, taki system wczesnego ostrzegania.
    Wyraził po raz któryś opinię o tym, że polska bankowość wedle własności krajowej i zagranicznej obecnie, to 50 / 50 % (a nie jak eksperci sieciowi przynudzają, że w całości jest sprzedana). Wyraził także opinię, że optymalnym podziałem własności jest banków jest od 50/50 do 60/50, (więcej nie).
    Pzdr, TJ

  471. Przepraszam. Korekta
    Jest
    Wyraził także opinię, że optymalnym podziałem własności jest banków jest od 50/50 do 60/50, (więcej nie).
    Ma być
    Wyraził także opinię, że optymalnym podziałem własności banków (własność krajowa/własność zagraniczna) jest od 50/50 do 60/50, (więcej nie).
    TJ

  472. tejociku:
    ty zdzeibełko moje, pod dobrą kontrolą szeryfy 😉

  473. wiesiu:
    nie mamy teraz szans na tej planecie, ale na skraju drogi mlecznej zbiera sie opozycja i za,przyrzekam najpozniej, 200 lat damy tam (cenzura) do wiwatu;

  474. tejot

    „optymalnym podziałem własności banków (własność krajowa/własność zagraniczna) jest od 50/50 do 60/50, (więcej nie)”

    No powiedzmy 60 do 40 (żeby sumowało się do 100), z przewagą własności podmiotów krajowych. A w podzilane na państwo / prywtani właściciele (ew. akcjonariusze z GPW, która zresztą coraz mniejsze ma znaczenie, aby kapitalizm nie był turbo ani „wyczynowy”) to jak ma być?

    Niemniej oczywiście podziękowanie za relację detaliczną o wywiadzie prezesa Belki dla TVN. Najciekawsze, co poradził w sprawie podatków, VAT, PIT etc.

    Napewno nakazał uszczelniać ile sie da, ale nie powiedział ile dać się może. Zwariowane te dyskusje ekonomiczne w kraju, chociaż Belka je podniesie na wyższy poziom. Ale komentarze do Belki, i do komentarzy komentarzy, ten cały kołowrót jest furczący, żeby nie powiedzieć – frustrujący.

  475. Muszynianka
    22 lipca o godz. 22:43
    tejot
    “optymalnym podziałem własności banków (własność krajowa/własność zagraniczna) jest od 50/50 do 60/50, (więcej nie)”
    No powiedzmy 60 do 40 (żeby sumowało się do 100), z przewagą własności podmiotów krajowych. A w podzilane na państwo / prywtani właściciele (ew. akcjonariusze z GPW, która zresztą coraz mniejsze ma znaczenie, aby kapitalizm nie był turbo ani “wyczynowy”) to jak ma być?

    Mój komentarz
    Zakałapućkałem się z tym 60/50.
    Coś jeszcze sobie przypomniałem z dzisiejszego wywiadu Belki w TVN. Justyna Pochanke naciskała go o sprecyzowanie, co miał na myśli Belka opowiadając o „kapitalizmie wyczynowym” w Polsce. Otóż tutaj Belka kluczył, cofał się i kładł zasłonę dymną na swoja poprzednią wypowiedź. A mianowicie (wpierw zaznaczył, że był źle zrozumiany, ale nie o to chodzi mi) stwierdził, że miał na myśli dobre warunki jakie są stwarzane dla biznesu, co pozwala wyczynowo uprawić kapitalizm przedsiębiorcom, czyli rozwojowo, co w domyśle pozwala rozumieć, że nie dla wyczynowego wykorzystywania, niszczenia pracowników, itd.
    Pzdr, TJ

  476. Dalej uzupełniam.
    Belka w wywiadzie w TVN do końca nie przedyskutował kwestii optymalnego rozkładu własności banków. Nie dzielił własności na państwową i prywatną. Zaznaczył, że przez tzw. polonizację banków on rozumie optymalny stosunek – własność krajowa banków, czyli własność podmiotów znajdujących się w Polsce do własności podmiotów zagranicznych.
    Pzdr, TJ

  477. tejot

    dziekuję za cd relacji z wywiadu; faktycznie to 50/50 jest zaskakujace, gdyż 3-4 lata temu było 70/30, pko bp coś dokupił, nie wiem czy wliczał transakcję pzu

    czy zapytała Belkę o plan polityczny, np. czy zechce zostać premierem technicznym, ponad popisowym podziałem? jeśli mogę pociagnać temat. W podatkach też można wiele zaproponować: odliniowić, wolna kwotę podnieść, VAT ujednoliocić, jego stopę obniżyć przy tej okazji do 18 procent.

    a co z rynkiem pracy? ucywilizować czy uelastycznić, a może i to i to?

    i bez odpowiedzi pozostaje pytanie, dlaczego PLN nie aprecjuje (i bańka z frankowymi kreydtami nie pęka)???

  478. Jerzy Zięba powiedział: „człowiek chory nie pójdzie protestować pod parlament, nie będzie palił opon”
    Rodzi się oddolna inicjatywa, jak pomóc nieuleczalnie chorym, dla medycyny akademickiej, i żeby nam się „świadomość społeczna” udoskonaliła

    https://www.youtube.com/watch?v=r2KwwFzFWQs

  479. Tygodnik NIE , opierajac sie na ,, Le Monde Diplomatique „, donosi, ze byly minister finansow Grecji probowal naklonic rzad do przygotowania planu wyjscia ze strefy euro.
    Niestety w wieczor po ogloszeniu wyniku referendum grecki ,,Tony Blair „-,, Bill Clinton”-
    ,,Leszek Miller ” -premier Alexis Tsipras oddal los zwyklych Grekow na pastwe franfurckich lichwiarzy.
    Varoufakis odszedl z rzadu, bo profranfurcka frakcja Syrizy nie chciala przejac kontroli nad bankiem centralnym, obnizenia poziomu zabezpieczenia kredytu greckich obligacji w posiadaniu Europejskiego Banku Centralnego, co obnizylo by zadluzenie i wydania papierow dluznych w euro -zastepczej waluty do placenia emerytur, zasilkow i pensji budzetowki.

  480. W 2004 roku pięciu wielkim firmom z Wall Street za pomocą rozmaitych nacisków udało się zorganizować spotkanie, długo utrzymywane w tajemnicy, w Securities and Exchange Commission (SEC), regulującej amerykańskie rynki kapitałowe, i uzyskać zniesienie „zasady Pickarda”, ograniczającej globalny współczynnik dźwigni finansowej dla banków inwestycyjnych do 12 [1]. Trzeba poważnego przeoczenia, graniczącego z wyparciem, żeby nie widzieć w tym zdarzeniu zaplanowanego, skrytego działania niezwykle potężnej i dobrze zorganizowanej grupy interesów. Spiski istnieją. Co więcej, jak dowodzi ten właśnie przykład, bywają uwieńczone sukcesem.
    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_5
    ==============

    Coś na temat…..
    Kto rządzi światem?
    Ma wpływ na polityków?
    I NIEODPARTE argumenty?

  481. Wczoraj pisałem,że najbardziej tragiczne wypadki zdarzają się rano.
    Niska, świadomość społeczna, jest temu winna, niedostateczna wiedza o przyczynach nieszczęść.
    Faktyczne przyczyny nieszczęść , są pomijane w dywagacjach medialnych.
    Ludzie, którzy się tym zajmują, nie mają sami wiedzy, świadomości; nie jest w interesie mediów, rządu, parlamentu, prezydenta — istota rzeczy; media potrzebują ciekawostki, wydarzenia — dla oglądalności, przecież istnieją dla reklam.

    Nie liczmy, że nasi politycy, nauka akademicka, media, władze państwowe….
    zrobią cokolwiek dobrego dla naszej świadomości, o to musimy zadbać sami.
    Bo dla przykładu: system edukacyjny, od żłobka do uniwersytetów, nie służy naszej edukacji, świadomości – wprost przeciwnie służy do tego, żebyśmy byli idiotami. W tym systemie kombinuje się, jakby tu zarobić, żeby był zysk.
    To dotyczy wszystkiego, co nas otacza.

    Żyjemy w czasach, że nie istnieje sformalizowana instytucja do szeroko rozumianej analizy przyczyn wypadków drogowych. Są, ale każda zajmuje się swoją działką, mam na myśli: policję, prokuratora, pogotowie ratunkowe, straż pożarna, sąd, firma pogrzebowa……

    http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/tragiczny-wypadek-na-obwodnicy-garwolina-autobus-wpadl-do-rowu/mzrj3e

  482. Boże chroń cesarza i Kaczyńskiego!
    „Trzy dni temu, 20 lipca minęło dokładnie 199 lat od opublikowania w numerze 58 „Gońca Warszawskiego” z 1816 r. tekstu najbardziej znanej w Polsce pieśni kościelno-patriotycznej „Boże!, coś Polskę …” . Za rok będziemy obchodzili 200-lecie tej pieśni.

    Ludzie śpiewają ją w Polsce po kościołach w czasie uroczystości związanych ze świętami narodowymi, często z udziałem władz państwowych – z namaszczeniem, w podniosłym nastroju, czasem ze łzami w oczach i nie wiedzą, że została napisana jako hymn dziękczynny dla cesarza Imperium Rosyjskiego, jak wtedy w Warszawie określano rosyjskiego cara, Aleksandra I, i stanowi apoteozę sprzymierzenia dwóch bratnich narodów – polskiego i rosyjskiego pod egidą anioła pokoju. Pikanterię tego faktu podkreśla jeszcze obecna melodia pieśni, zapożyczona z innej, znanej Polakom pieśni kościelnej „Serdeczna Matko”, która jest po prostu jedną z arii francuskiej opery komicznej – „Le sekret” Daniela Aubera.

    Tekst hymnu ukazał się także na łamach wrześniowego numeru z 1816 r „Gazety – Korespondenta Warszawskiego i Zagranicznego” (nr 74), oraz w innych polskich pismach wydawanych w Warszawie.
    „Wspomniana nieraz w naszej gazecie pieśń ulubiona ludu angielskiego „God save the King” – donosiła w tamtych dniach „Gazeta Warszawska” (nr. 63) – poddała myśl znanemu z literatury ojczystej Jaśnie Panu Alojzemu Felińskiemu do napisania w tymże duchu pieśni narodowej w języku polskim. (…) Jego Cesarzowiczowska Mość, Wielki Książę Konstanty raczył z tego powodu oświadczyć autorowi ukontentowanie swoje. Jaśnie Pan kapitan Koszewski z pułki 4-go piechoty zrobił do tego hymnu stosowną muzykę, podług której, dobrane z pomiędzy wojskowych różnego rodzaju głosy odśpiewają co niedzielę ten hymn podczas kościelnej wojskowej parady w kościele ojców karmelitów – a reszta wojska zaśpiewa chór, kończący każdą strofę. Oby te modły – pisze dalej „Gazeta Warszawska” – z głębi przejętych wdzięcznością serc wznoszone do Boga, w stolicy Królestwa i od wiernego ludu w całym kraju powtarzane, przedłużyły w późne lata najdroższe życie Aleksandra I, najukochańszego monarchy i ojca naszego, któremu tak wiele dobrodziejstw winni jesteśmy”.

    Aleksandrowi I, wnukowi carycy Katarzyny II Wielkiej, który pokonał Napoleona i odniósł zwycięstwo na Kongresie Wiedeńskim (X.1814 – V.1815), Polacy zawdzięczają przekształcenie utworzonego przez Napoleona Księstwa Warszawskiego w Królestwo Polskie z carem, jako jego królem. W Warszawie Aleksander I był dziewięć razy między 1815r. a 1825r.

    My, Aleksander I Cesarz Wszech Rosji, Król Polski…
    Utworzenie przez niego Królestwa Polskiego i zakres jego wolności (równość wszystkich obywateli wobec prawa, wolność religii i druku) wywoływały niezadowolenie elit rosyjskich, które zarzucały carowi lekkomyślność w podejściu do Polaków i ostrzegały go przed polskimi rewoltami i buntami.

    Prawykonanie hymnu „Boże! Coś Polskę….” odbyło się z okazji imienin cesarzowej Marii Teodorówny, matki cara Aleksandra I – 3 sierpnia 1816r., w czasie mszy odprawionej na dziedzińcu pałacu Saskiego, jak relacjonuje „Gazeta Warszawska” – w otoczeniu „gwardii cesarsko-rosyjskiej i wojsk liniowych polskich (…) ogółem kilkanaście tysięcy ludzi”.

    Sam car Aleksander I wraz z wielkim księciem Konstantym wysłuchał dedykowanego mu hymnu – 6 października 1816 r., uczestnicząc we mszy wojskowej „u Panien Wizytek”.

    Przyjazd cara do Warszawy uczczono lawiną wierszy, operami, obrazami wielu ówczesnych znakomitych i pośledniejszych twórców ( m.in. J.K. Bogusławskiego, J.T. Corallego (Korali), M.Poczybut-Oldanowskiego, L.Osińskiego, J.D. Minesowicza) a car sowicie ich wynagradzał stanowiskami, apanażami, orderami lub brylantowymi pierścieniami. Taki pierścień otrzymał m.in. znany polski kompozytor Józefa Elsner za „Te Deum” ofiarowane carowi rok wcześniej (1815r.). Znakomity ówczesny uczony, ks. Onufry Kopczyński opublikował wiersz „Ad Alexandrum Rossiarum Imperatorem, Polonia – eque Regem, terras suas invisentem”. Dla „wskrzesiciela Polski” wznoszono w Warszawie bramy triumfalne, zaś sam wielki Tadeusz Kościuszko wspomagał ich budowę swoim „wdowim groszem”.

    Hymn „Boże!, coś Polskę… bardzo szybko stał się stałym elementem ceremonii kościelno-patriotycznych i po przeróbkach oryginalnego tekstu Falińskiego, pod aktualne potrzeby ideowo-polityczne – pełni tę rolę do dzisiaj.

    Boże! Coś Polskę…

    (tekst oryginalny)

    Boże!, coś Polskę przez tak liczne wieki

    Otaczał blaskiem potęgi i chwały

    I tarczą swojej zasłaniał opieki

    Od nieszczęść, które powalić ją miały

    Chór:

    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,

    Naszego króla zachowaj nam Panie!

    *

    Ty, coś ją potem, tknięty jej upadkiem

    Wspierał walczącą za najświętszą sprawę,

    I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem

    Wśród samych nieszczęść pomnożył jej chwałę!

    Chór:

    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,

    Naszego króla zachowaj nam Panie!

    *

    Ty, coś na koniec nowymi ją cudy

    Wskrzesił, i sławne z klęsk wzajemnych w boju

    Połączył ze sobą dwa bratnie ludy

    Pod jedno berło Anioła pokoju.

    Chór:

    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,

    Naszego króla zachowaj nam Panie!

    *

    Wróć nowej Polsce świętość starożytną

    I spraw, niech pod Nim szczęśliwą zostanie,

    Niech sprzymierzone dwa narody kwitną

    I błogosławią Jego panowanie.

    Chór:

    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,

    Naszego króla zachowaj nam Panie!

    ***

    Warto zastanowić się nad tekstem tego hymnu, zwłaszcza jego dwóch ostatnich zwrotek, bo prawda w nich zawarta 200 lat temu, jest aktualna do dzisiaj. Braterstwo obu narodów, polskiego i rosyjskiego, pod berłem anioła pokoju – jest nadal potrzebne.

  483. http://fakty.interia.pl/polska/news-gus-spada-liczba-mieszkancow-polski,nId,1857366

    Wczoraj pan prezydent podpisał ustawę o invitro. Biorę Was wszystkich na świadków, za rok usłyszymy rozbrajający komunikat, że ta ustawa nie miała istotnego wpływu na naszą polską demografię. Trzeba być kompletnym idiotą, żeby uwierzyć, że ta ustawa wyleczy, jakąkolwiek parę młodych
    ludzi z bezpłodności.
    Znowu, kłania się płytkie myślenie naszych decydentów, aby odpieprzyć sprawę, pokazać elektoratowi, jacy my jesteśmy wspaniali, tylko na nas mace głosować, tumany. Faktyczne przyczyny, tego, że co trzecia para nie może mieć dzieci – są daleko w lesie, w zatęchłych oparach głupoty, absurdu.
    Do znalezienia prawdy, tego, skąd się biorą dzieci: potrzebne jest myślenie,
    widocznie nie ma tej przypadłości u naszych elit, widocznie siano mają w głowach.
    Jak tak dalej pójdzie, z tym myśleniem, to za niedługo usłyszymy, że co druga para młodych ludzi nie będzie mogła mieć dzieci. Zadba o to skutecznie lobby pro invitrowe.

    A wystarczyłaby niewielka zmiana diety, i mogłoby być zupełnie inaczej.
    Pokarmu do karmienia mózgu ludzkiego w polskich sklepach nie brakuje, jest go nawet za dużo. Brakuje tylko wiedzy, świadomości, o tym, które to składniki trzeba wybrać, jak je ze sobą zestawić.
    I jak tu nie reklamować, naszego krajowego odkrywcy od „filozofii żywienia”
    — dr Jana Kwaśniewskiego. Pokazuję stronę http://www.dr-kwasniewski.pl.
    Tam są te wszystkie mądrości, które tu demonstruję. Jestem tylko przekaźnikiem, drutem telegraficznym……

  484. PółTusk,
    Stefan Zgliczyński /LMD/
    Platforma antyobywatelska

    Nie ucieszyła mnie wygrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich i obawiam się rządów PiS-u. Ale to, co począwszy od przegranej I tury wyprawiają prezydent Komorowski i Platforma Obywatelska, a także jej były lider Donald Tusk, przekonuje dowodnie, że ostatnim na czym im zależy jest dobro obywateli Polski i Europy.

    Spanikowany po przegranej I turze wyborów prezydent Komorowski, chcąc zdobyć wyborców Pawła Kukiza, w kilka godzin zarządził referendum, którego skutek może być równie katastrofalny jak cztery nieudane reformy solidarnościowego rządu Jerzego Buzka. Jeśli większość uczestników referendum zagłosuje za jednomandatowymi okręgami wyborczymi i zakazem finansowania partii z budżetu państwa oznaczać to będzie śmierć demokracji w Polsce, czyli wieloletnie rządy góra dwóch najsilniejszych partii, finansowanych przez biznes. Czyli dokładne przeciwieństwo tego, o co – przynajmniej werbalnie – chodzi Kukizowi.

    A Platforma Obywatelska, partia, która nie dopuściła do ważnych referendów, jakich chciało miliony Polaków – w sprawie przywrócenia niższego wieku emerytalnego i zniesienia obowiązku szkolnego dla 6-latków – przy okazji referendum psującego państwo, ale dającego możliwość (co za naiwność!) utrzymania władzy, nie wahała się ani przez moment.

    To pokazuje, że jej krytyka jako partii, której chodzi wyłącznie o władzę i przywileje jest jak najbardziej zasadna.

    W wywiadzie dla Polityki (30.06.2015) ustępujący prezydent przyczyn swojej porażki upatruje w chęci ukarania przez wyborców rządzących (ale nie jego), „pokazania figi”, niespodziewanemu poparciu dla Kukiza oraz „zorganizowanej, gigantycznej akcji czarnego PR, demolowania wizerunku, niszczenia godności, przeprowadzonej z nieprawdopodobną brutalnością i skutecznością”. Sobie nie ma nic do zarzucenia. Przeciwnie, uważa się za jednego z najaktywniejszych prezydentów, zaś decyzję o przeprowadzeniu referendum motywuje chęcią… „ograniczenia roli partii politycznych” (sic!).

    Zdawało się, że bezpardonowe ataki PiS-u na głowę państwa, sugerujące niską inteligencję Komorowskiego, jego partyjne uwiązanie i brak wizji było standardowym elementem walki politycznej, z którego słynie ta partia. Teraz jednak, po powyborczych zwierzeniach prezydenta, utrzymaniu i uzasadnianiu decyzji o referendum (przypomnijmy, że z obietnicy złożonej OPZZ-owi, złożenia prezydenckiego projektu ustawy przyznającej możliwość przejścia na emeryturę po 40 latach pracy bez względu na wiek, Komorowski wycofał się natychmiast po ogłoszeniu wyników II tury) i po reakcji na zupełnie sensowną propozycję PiS-u, aby do kosztującego 100 mln zł niepotrzebnego i szkodliwego referendum, dodać pytania istotne – o wiek emerytalny, podstawówkowy i o stosunek do ew. prywatyzacji lasów państwowych („dopisać to się można do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika”) wielu nawet niechętnych PiS-owi przyzna mu teraz rację.

    Dzień przed wywiadem z Komorowskim Do rzeczy opublikowało rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim (29.06.2015), w którym prezes PiS wypadł w porównaniu z Komorowskim jak propaństwowy intelektualista przy skarżącym się dziecku, które rozbiło kolano i wini za to wszystkich wokół. Groteskowość Komorowskiego i PO pogłębiają dodatkowo działania mające osłabić skutki czekającej ich jesiennej katastrofy. Nagle okazało się, że to, co było niemożliwe do uchwalenia latami, a więc np. in vitro czy ustawy ograniczające reprywatyzację i umowy „śmieciowe”, okazuje się, że można (tak jak referendum) załatwić „od ręki”…

    A Donald Tusk? Ten, który na białym koniu ma wrócić z Brukseli, aby nas zbawić po horrorze rządów PiS-u? Jego wypowiedzi jako przewodniczącego Rady Europejskiej o imigrantach i o kryzysie greckim dyskwalifikują go jako polityka „obywatelskiego”.

    Chyba więc czas na zmianę nazwy.

  485. Wyciek zapodał historię pieśni „Boże coś Polskę” na roku jej powstania.

    Wyciek pisze o tej pieśni” w podobnym duchu, jak niedawno pewne rosyjskie stowarzyszenie o bitwie pod Grunwaldem wygranej przez wojska ruskie.
    Pieśń ta szybko ewoluowała, w 1862 roku została zakazana przez władze carskie jako szkodliwa pieśń niepodległościowa, o czym Wyciek zapomniał wspomnieć.

    Cytat z komentarza Wycieka
    „Dla „wskrzesiciela Polski” wznoszono w Warszawie bramy triumfalne, zaś sam wielki Tadeusz Kościuszko wspomagał ich budowę swoim „wdowim groszem”.

    Wyciek nie wspomniał o jednym – że Kościuszko nazwał Królestwo Polskie” utworzone przez cara Aleksandra I „pośmiechem”. Car zapraszał go do Królestwa Polskiego w 1816 roku. Kościuszko nie przyjechał.Kościuszko od 1808 roku przebywał na emigracji, gdzie zmarł w roku 1817.
    Wg Wycieka Kościuszko wspomagał datkami budowę bram triumfalnych na powitanie cara:

    Pani Zofia.
    Pzdr, TJ

  486. W okowach Romanowów, Hohenzollernów, Habsburgów, pogorszyło się jedynie szlachcie.
    Całej reszcie się polepszyło.
    Bagatela- 90% populacji…..
    Piszący historię z gminu nie pochodzili, więc ich klasowy punkt widzenia jest oczywisty.
    Polski bacik jest lepszy na polskie grzbiety?
    Zaborcy zabronili traktować ludzi jak bydło?
    Straszne rzeczy……..

    Najszybciej zaczęli robić z niewolnika obywatela Prusacy.
    I wszystkim sie to opłacało.
    Ronienie łez nad powstańcami szlacheckimi chcącymi powrotu dawnych porządków?
    Z perspektywy czasu była to głupota.

  487. http://fakty.interia.pl/polska/news-gus-spada-liczba-mieszkancow-polski,nId,1857366

    Wczoraj pan prezydent podpisał ustawę o invitro. Biorę Was wszystkich na świadków, za rok usłyszymy rozbrajający komunikat, że ta ustawa nie miała istotnego wpływu na naszą polską demografię. Trzeba być kompletnym idiotą, żeby uwierzyć, że ta ustawa wyleczy, jakąkolwiek parę młodych
    ludzi z bezpłodności.
    Znowu, kłania się płytkie myślenie naszych decydentów, aby odpieprzyć sprawę, pokazać elektoratowi, jacy my jesteśmy wspaniali, tylko na nas mace głosować, tumany. Faktyczne przyczyny, tego, że co trzecia para nie może mieć dzieci – są daleko w lesie, w zatęchłych oparach głupoty, absurdu.
    Do znalezienia prawdy, tego, skąd się biorą dzieci: potrzebne jest myślenie,
    widocznie nie ma tej przypadłości u naszych elit, widocznie siano mają w głowach.
    Jak tak dalej pójdzie, z tym myśleniem, to za niedługo usłyszymy, że co druga para młodych ludzi nie będzie mogła mieć dzieci. Zadba o to skutecznie lobby pro invitrowe.

    A wystarczyłaby niewielka zmiana diety, i mogłoby być zupełnie inaczej.
    Pokarmu do karmienia mózgu ludzkiego w polskich sklepach nie brakuje, jest go nawet za dużo. Brakuje tylko wiedzy, świadomości, o tym, które to składniki trzeba wybrać, jak je ze sobą zestawić.
    I jak tu nie reklamować, naszego krajowego odkrywcy od “filozofii żywienia”
    — dr Jana Kwaśniewskiego. Pokazuję stronę Tam są te wszystkie mądrości, które tu demonstruję. Jestem tylko przekaźnikiem, drutem telegraficznym……

    Twój komentarz czeka na moderację.

  488. Wyrzuciłem adres strony WWW dr-kwasniewski.pl
    i tekst przeleciał, bez moderacji.

  489. Parodia dwudziestu sześciu lat pławienia się w wolności. Mega oszust oskarża inną oszustkę. Oszust na oszuście i oszustem pogania.
    http://wiadomosci.onet.pl/grzegorz-bierecki-pozywa-elzbiete-radziszewska-chodzi-o-slowa-na-temat-skok-ow/2m5m6p

  490. Zastanawia mnie atmosfera sensacji wokół dość oczywistej wypowiedzi prezesa Belki dotyczącej sytuacji gospodarczej kraju i jej dalszych perspektyw.

    Oczywiście nie dziwi mnie konsternacja przedstawicieli środowisk neoliberalnych widzących w wypowiedzi Belki groźbę naruszenia ich interesów. Jak również obawy ortodoksyjnych lojalistów zaskoczonych tak nagłą i radykalną zmianą linii politycznej wpływowego przedstawiciela klasy rządzącej.

    No ale zaskakuje mnie podekscytowanie czytelników nie związanych z tymi środowiskami.
    Wczoraj przeczytałem część obszernej dyskusji pod wywiadem z Belką w GW w ktorej dominowało stwierdzenie „w końcu ktoś (z nich) prawdę powiedział”.

    W tym kontekscie nie tyle istotne jest co Belka powiedział, bo jak napisałem to sprawy dość oczywiste, ale po co to powiedział. I tu mogą być dwa wyjasnienia – pozytywne lub negatywne.

    Pozytywne oznacza, że prezes Belka czuje zmianę polityczną i chce się pozbyć neoliberalnego odium, które go od lat otaczało. Po prostu prezes Belka jak bohater protest songu Boba Dylana „Nie potrzebuje meteorologa, aby wiedzieć skąd wieje wiatr”. Podobnie „wie skąd wieje wiatr” Donald Tusk objawiając się kilka dni temu nieoczekiwanie w wywiadzie dla kilku europejskich gazet nie jako „neoliberał” ale jako „ordoliberał” czyli zwolennik opartej na mysli społecznej koscioła społecznej gospodarce rynkowej z okresu Adenauera.
    Obaj panowie najwyraźniej zdają sobie sprawę, że czas neoliberalizmu się kończy a termin ten nabrał pejoratywnego znaczenia i jest w retoryce politycznej używany jak przysłowiowy „kij na psa”.

    Tak więc odcięcie się od tego poglądu ma im ułatwić w nowych czasach karierę polityczną.
    I ta erozja ideowa klasy rządzącej jest dobrym symptomem, bo dowodzi i potwierdza że zmiana jednak zachodzi.

    Oczywiście jest też możliwość, że prezes Belka te kilka szczerych zdań wypowiedział jedynie z okazji wyborów, by zdjąć z zgrozonej klasy rządzącej odium bezwzględnych egoistów, okrutników i chciwców – tak ją choć trochę uczłowieczyć, uwrażliwić. Może to był gest by pomóc swemu środowisku w obliczu zagrożenia klęską polityczną. Tego niestety nie wiem.
    No ale gdyby tak było to pozostaje nam się jedynie cieszyć przez najbliższe 100 dni nieoczekiwaną otwartością na problemy społeczne prezesa NBP, Bo potem, jesli obóz rządzący wygra, ta otwartość na społeczne problemy i szczerość ich przedstawiania zostanie wstydliwie wyparta i zapomniana.

  491. wiesiek59
    23 lipca o godz. 11:27
    W okowach Romanowów, Hohenzollernów, Habsburgów, pogorszyło się jedynie szlachcie.
    ======================================
    Jaka jest tego przyczyna? Że sąsiedzi dobrze się przysłużyli, Polakom.
    Moim zdaniem:
    – sitwa tronu z ołtarzem, i katolickie myślenie – że musieli nas ratować Ruskie i Niemcy.
    To samo zdarzyło się na południu Europy: Włochy , Hiszpania…
    W wyniku reformacji, Europa się podzieliła: na protestancką północ
    i katolickie południe. Do dzisiaj ten podział obowiązuje. Nie potrzeba pokazywać palcem gdzie jest lepiej, mądrzej, bogato…..
    Ten faktyczny rozdział, miedzy Kościołem a państwem ,w epoce PRL-u dobrze nam zrobił.
    I było dobrze, nawet bardzo dobrze.
    Teraz, po 1989 roku, mamy sitwę, poklepywanie po plecach -widać co jest. Podobnie, jak za Polski szlacheckiej.
    Dobrobyt, jaki sobie szlachta stworzyła, w jedzeniu i piciu, bez umiaru,
    doprowadził szlacheckie i magnackie elity do degeneracji biologicznej,
    do utraty zdolności do myślenia… To samo, dzieje się dzisiaj z naszymi elitami. Głupieją, na stojąco…..
    To idzie udowodnić, nawet w sposób naukowy.

    Teraz, też musi nas ktoś uratować; bo przecież istniejemy tylko teoretycznie,
    nie pomylił się z tym odkrywczym stwierdzeniem: prawnuczek Henryka Sienkiewicza.
    Podobnie, jak dwa wieki temu: mamy zdegenerowane biologicznie elity, kościelne i państwowe, z sianem w głowie.
    Po I wojnie, niepodległość , dały nam zdegenerowane elity Europy.
    Po II wojnie; stał się cud, odrodziliśmy się dzięki Rosji radzieckiej….

  492. Ja bym do osiagniec kulturalnych wladzy ludowej dodal rozliczne festiwale. Byl swietny, na poziomie swiatowym festiwal W Kolobrzegu, byla Zielona Gora. Zespoly typu
    Mazowsze albo Tercet Egzotyczny rozslawialy polska kulture W Australii, w Kanadzie a nawet w Bulgarii oraz Rumunii.

  493. „Wyguglowałem ” biografie Tadeusza Kościuszki ,w tym ten epizod niezgody na zaproszenie Cara do Wiednia .
    @Wyciekowi dziękuje za informacje o bogobojnym hymnie „BOŻE COś …., nawet @ tejot nie neguje prawdziwości okoliczności powstania tej pieśni.

  494. @Bar Norte, w Niemczech jednak istniała alternatywa wobec prawicowych rządów, ale ten wariat wziął, że tak powiem w łeb wówczas, gdy naziści przejęli rządy. Z tym przejmowaniem lewicowego elektoratu przez NSDAP było jak mówisz z tym, że ludzie alternatywy nie mieli. Mam na to dowody w rodzinie. Kto się nie zapisał do nazistów, tracił pracę i to był najmniejszy wymiar kary. W dzisiejszej Polsce natomiast nie ma partii socjalistycznej, ponieważ nasz wschodni brat zniszczył to, co zostało z lewicy po niemieckiej okupacji. Niszczył do korzeni i w dodatku sam się nazywał socjalizmem, a to było gwarancją, że w Polsce lewica będzie się odradzać przez kilka pokoleń. W PRL-u ludzi o lewicowych poglądach poza skromnymi ilościowo wykształconymi elitami nie było prawie wcale. Ty opierasz lewicowość na żołądkach mas, a to zaledwie pierwszy krok do próby zbudowania egalitarnego i solidarnego społeczeństwa. Polacy takimi ludźmi nie są, a żeby tego dowieźć wystarczy wyjść na miasto. Reasumując, stawiam tezę, że PiS żadnego elektoratu lewicowego nie przejął. Przejął tylko członków i sympatyków PZPR. Wprawdzie po wyniesieniu sztandaru wpleciono w nazwę partii „lewica”, ale to tak jakby traktować sprośny napis na murze, że to rzeczywistość. Napis „dupa” jest tylko napisem, takim samym jak „lewicy” i coś tam, coś tam. Cnd.
    Pozdrawiam

  495. Waldek B

    Co do śląskich meandrów historycznych, do których nawiązujesz.

    Skończyłem kilka dni temu „Drach” Twardocha. Jestem pod duzym wrażeniem zarówno opisu Śląska, życia jego mieszkańców w trudnych latach o o których piszesz jak i wartości literackich tej ksiązki.
    Bardzo ciekawe, przejmujące i doskonale napisane. Duża inspiracja!

    Natomiast co polskiej lewicowości – w tym „żołądkowej”.

    Stary Marks pisał o „klasie w sobie” i „klasie dla siebie”. Przypomnę, że w największym skrócie ta pierwsza jest pozbawiona świadomości bycia klasa. Jest klasą obiektywnie ale nieświadomie.
    Dopiero ta druga, drogą politycznej praktyki, dochodzi do świadomości swoich interesów.
    Niestety, masy polskiej lewicy (również „żołądkowej”) są tej świadomości pozbawione. To „klasa w sobie” przed którą jeszcze długi okreś dojrzewania. A więc i gorzkich doświadczeń z prawicowymi partiami do których się nieswiadomie klei.

  496. Nie chciałbym snuć zbyt daleko idących analogii.
    Ale możemy przyjrzeć się kilku krajom gdzie w ciągu ostatnich 50 lat rządziła katolicka prawica.
    I wysnuć wnioski……
    Od Salazara i Franco, skończywszy na Pinochecie.
    Prawica religijna KONSERWUJE stosunki społeczne i układ polityczny.
    Korzystają na niej elity.
    Doły społeczne nie mają z tego nic.

    Niestety, będziemy zdaje się taką opcję przerabiać w naszym kraju.
    Czy wyciągniemy wnioski, się okaże.

  497. Polskie plagi

    Dwie dostrzegam, póki co, które hamują nasz pościg za europejską czołówką. Pierwsza to maruderzy. Straszliwa plaga, w marksizmie rozmodlone niebieskie ptaki. W powietrzu wyczuwają walkę klasową na ogromne odleglości, siadają i dziobią. I skrzeczą w niebogłosy, podstarzałe szaropióre. Nie ma innej recepty jak czekanie na przeminięcie tej kultury urawniłowki i roszczeń – to mi się należy od państwa, zabrać innym, jak się to mówi – „uprzywilejowanym” zlodziejom. Ze wstrętem piszę o tych ptaszyskach.

    Druga plaga polska podobna jest do greckiej, jest nią sportowe, często wyczynowe oszukaństwo. Zaczyna się w szkole od ściągania na testach, potem rozlewa się w życiu społecznym, od tej maksymy widzianej także na murach Aten – PRAWO JEST PO TO ABY JE ŁAMAĆ. Mniejszość społęczne się buntuje, a to unika oszustw podatkowych, w innym momencie stoją na czerwonym świetle przejścia dla pieszych i się gapią jak w święty obrazek, co w Nowym Jorku na przykład jest prowincjonalnym obciachem. Taki zwyczaj mamy demonstrowania protestu wobec oszukaństwa, i ja to szanuję, stoję jak to ciele, przed warszawską zebrą na ulicy, chociaż w każym innym mieście bym przeszła. Solidaryzuję się z walką z oszukaństwem, w tym przypadku drobnym niewinnym odstępstwem od przepisu. Nawet widzę, że piesi dostają pierszeństwo, może jak kraj długi i szeroki nie jest to normą, ale w Warszawie staje się. Ale jak wejść w dżunglę polskiej przaśnej przedsiębiorczości, gdy w ruch idą pieniądze, czasem drobne kwoty, to dzikość przeraża, a niektórych powola. Kreuje oburzenie. Czy o taką zmianę kultury polskiem walczymy, czy jest to raczej cel zbyt przyziemny, pospolity, ani duchowo ani intelektualnie nie z wysokiej półki?

    Sorry, ale mamy taki kod kulturowy – powie tejot.

  498. Bar Norte 23 lipca o godz. 14:29
    Tak, „Drach” jest powieścią na najwyższym poziomie. Taki poziom osiąga pisarz, który wykorzystuje swój dopracowany warsztat, w celu opowiedzenia autentycznej historii. Tych historii jest na moim Śląsku bez liku, wystarczy się tylko przysiąść i słuchać. Nie każdy jednak potrafi to przelać na papier bez kastrowania niewygodnej prawdy. Dla mnie wzorem jest Janosz, który opisuje Hindenburg z waserpolaken w sposób tak bolesny i komiczny, że chce mi się go porównywać do swojskiego Hrabala, albo Steinbecka z „Tortilla Flat” i „Ulicy Nadbrzeżnej”. Jestem dumny z Twardocha i cieszę się, że ci się spodobał.
    W kwestii polskiej lewicy właściwie nie ma się o co spierać. Jej po prostu nie ma, albo jest tak mała, że trudno ją dostrzec. Od czasów Marksa świat zmienił się niesamowicie, więc proponowałbym mówić o dzisiejszej rzeczywistości.
    Pozdrawiam

  499. Muszynianka pisze o kapitalizmie romantycznym, czyms w rodzaju sredniowiecznego ladu spolecznego. Mozna przeczytac o tym, albo u Jacoba Burckhardta, albo u Johana Huizingi. Mam tylko pewne ale..
    „Rozmodlone w marksizmie niebieskie ptaki” sa wszedzie, we Wloszech, Holandii, w Kanadzie, USA. Siedza np. na rzadowych, dobrze platnych synekurach. Albo w koncernach samochodowych. W GMC w Detroit byla na posadzie managera od innowacji panienka, ktora nie miala ani studiow, ani kwalifikacji a zarzadzala grupa inzynierow, ktorzy mieli projektowac nowe modele. Jej forte bylo urzadzanie barbecue dla pracownikow.
    O tej sprawie uczciwosci to nie bede pisac, bo oszustwo jest czescia gry kapitalistycznej. Chocby ustawianie cen. Oraz omijanie niewygodnych praw, opodatkowania. Stad tzw. raje podatkowe i przenoszenie produkcji do Chin i Indii.

  500. Dlaczego nie ma polskiej lewicy?
    Bo nie ma związków zawodowych……

    A w krajach je posiadających, żyje się lepiej.
    O ile są oczywiście PARTNERAMI w dialogu o partycypacji w zyskach.
    Wywodzacy się ze styropianu przywódcy, błyskawicznie zapomnieli o korzeniach.

    Pocieszające jest, że w polskim Amazonie podwyższono płace z 14 do 18 zł!!!
    Polak za tę samą pracę co w Niemczech, zarabiać będzie całe 3,5 euro!!!
    Ale, bez groźby strajku, nawet tego by nie było……

    Nie sądzę by świat dużo się zmienił, nie tylko od czasów Marksa, ale Faraonów.
    Kumulacja władzy i kapitału, daje te same efekty.
    Niewolnictwo.

  501. neofeudalizm wstrzymany na moment:
    niemiecki parlament odrzucil projekt ustawy o likwidacji 8 godz. dnia pracy;

  502. Waldek B

    Dzięki za namiar na Janosza. Przejrzałem notkę biograficzną. Ciekawa! Faktycznie są wątki hrabalowskie.

    Na pewno sięgnę po jego ksiązki.

    Co do Marksa. Jasne, że świat się zmienił od jego czasów. Tym niemniej pewne przemyslenia starego Karola wciąz są warte uwagi.

    Może dlatego Marks znów stał się modny – ku mej radości, bo przecież jeszcze nie tak dawno go definitywnie wywalono do lamusa.

  503. p.s.
    istnieje juz klauzula, ktora „pozwala” najemnikom z europy wschodniej (glownie rolnictwo: truskawki, szparagi etc.) pracowac 10, a nawet 12 godz. dziennie
    (sami o to prosicie, ba, podobno żądacie 😉 )

  504. PA2155
    23 lipca o godz. 16:19

    Siłą rzeczy, gdy w feudalizmie istniała więź OSOBISTA pomiędzy Panem a poddanym, wasalem, następowały interakcje i wzajemne zobowiązania.
    Mogła istnieć umowa społeczna.
    Ale w dzisiejszych czasach?
    Anonimowość ją wyklucza.
    Chyba że się ją podniesie do rangi polityki Państwa.
    ==========

    byk

    Żartujesz, czy poważnie ktoś w Bundestagu dał projekt likwidacji 8 godzi?
    I w jakim kierunku szła zmiana?
    Na 6?, czy 12?

  505. twardocha nie trawie (tak jak i pilcha, czy maslowska);
    janosch to klasyka; nie tylko znakomity pisarz, ale i fajny czlowiek
    – humanista w calym tego slowa znaczeniu;
    uciekl na wyspy kanryjskie przed rozszalalym niemieckim klerem wszekiej masci (koscioly, meczety i synagogi rosna tutaj jak grzyby po deszczu, a likwiduje sie ksiegarnie, bibloiteki i …plywalnie 😉 )

  506. Al-Jazeera transmituje przesluchania senackie w sprawie umowy miedzy Iranem a wielkimi tego swiata w sprawie iranskiego programu atomowego.
    A w amerykanskiej TV pokazuja tego typu antyiranskie reklamy
    https://www.youtube.com/watch?v=10htL556YTE
    Cel jest prosty. Iran bez sankcji to wieksza produkcja ropy i spadek jej cen na rynku swiatowym. No i obawy Izraela oraz krolikow znad Zatoki Perskiej, ze przestana byc „regionalnym mocarstwami”. Kazdy z nich ma swoich lobbystow w Waszyngtonie.

  507. Muszynianka
    23 lipca o godz. 16:00

    Mój komentarz
    Muszynianko, przyznaję Ci po części rację jako że doświadczam tego kodu społeczno-kulturowego codziennie, negatywnie i pozytywnie.

    Kilka przykładów z życia wziętych

    Kilka przykładów negatywnych

    1) Większość dyskusji polityków lub celebrytów w różnych telewizjach, to mimo starań prowadzącego przekształcają się w przepychanki słowne. Jeżeli są dwie osoby dyskutujące, to dwoje mówi na raz, jeżeli są trzy osoby, to trzy są stale przy słowie. Istna kakafonia, prowadzący zwykle jest bezradny. Tak silny jest ten obyczaj. Ta wielogłosowość, stadność siedzi w ludziach, jest zapisana w nich jako jakiś program, przymus, instynkt. Dużo pojęć przypisać można do tej wielogłosowości polskiej.

    2) Nieufność, czarnowidztwo i katastrofizm. Nie, to się nie uda, wszędzie bajzel, żrą ośmiorniczki i nic nie robią z górnictwem, przez przejazdy kolejowe jeżdżą jak po polu, plują nam w twarz, odmóżdżają, próbują wychować durniów na swoja korzyść, itd.

    Jojczenie
    Jeden jojczy lewicowo o klasie samej w sobie, inny jojczy nackomunistycznie o starych dobrych czasach włącznie z epoką Aleksandra I i Kościuszką w niej jako donatorem votów dla cara, trzeci woła – źle się dzieje – cui bobo.

    4) Organizacja przedsięwzięć mających zasięg krajowy kuleje nadal, np. wdrożenie ustawy śmieciowej, wdrażanie zmian w prawie (bardzo słaba informacja ze strony państwa), wdrażanie zmian w systemach, np. edukacyjnych (słabe przygotowanie aparatu do reform, bardzo słaba relatywnie informacja państwa dla zainteresowanych obywateli), itd.

    6) Planowanie przestrzenne nadal w kraju leży i kwiczy. Zabudowa jest mniej chaotyczna niż dawniej, ale nadal widać bezład, wszelkie tablice, reklamy w miejscach publicznych, to samowolka i chaos.

    7) Ludzie nie interesują się państwem. Chyba, ze to państwo pośrednio lub bezpośrednio w czymś doskwiera ludziom i znajduje się polityk, który to wykorzystuje. Wtedy zainteresowanie (nie państwem, lecz sporem, kłótnią, narzekaniem) wzrasta u obywateli błyskawicznie.
    |Najnowsze badanie demoskopijne wykazało, że 50 % obywateli nie ma pojęcia o czym będzie referendum wrześniowe.

    Kilka przykładów pozytywnych

    1) Coraz więcej kierowców ustępuje na zebrach pieszym, tym jeszcze stojącym przy krawędzi jezdni.

    3) Gdy jadę rowerem zimą coraz mniej ludzi puka się w czoło.

    4) W urzędach coraz sprawniej, oczywiście relatywnie do tego co było za komuny, czyli tamten bardak, nikt nic nie wie i z każdej strony próba wzięcia na krzyk.

    5) Ludzie w rozmowach bardzo narzekają (wszystko do d..y, złodzieje rządzą, nic nie robią, itd.), lecz gdy się trochę poskrobie, to część tego jojczenia opada i okazuje się, że nie jest tak czarno, jak z gadki wynika.
    Pzdr, TJ

  508. dzisiaj w niemieckim radiu byla dyskusja nad tym, dlaczego tylu ludzi(zwlaszcza dzieci – w ostatnim tygodniu byl rekord) sie topi; mam moja prywatna teorie:
    tutaj ani katechizm, ani psalmy, ani sury z koranu nie pomoga;

  509. wiesiu:
    odpowiedzialem tobie, ale nie przeszlo przez cenzure 😉

  510. tejot (17:34)

    Tejocie, faktycznie to prezesowi Belkce przyznajesz rację po części, bo to on w Gościach Passenta wspomniał o tym, co ja nazwałam dwoma plagami: (1) maruderzy, a właściwie to jest awangarda oburzonych (pol. wkurzonych) czyli furiaci, którzy nie wiedzą co ze sobą począć w III RP; oraz (2) „oszukaństwo” poczynając od masowego i powszechnie akceptowanego ściągania w szkole.

    O tym drugim Belka powiedział otwartym tekstem, jako jednym z głównych hamulców przekucia Polski na wyższy stopień innowacyjności, powodzenie a w zglobalizowanym biznesie, oraz dobrobytu. Ktoś w raczkującej rozbuchanej kampanii wyborczej za wzór stawiał Niemcy – „Polska może być drugimi Niemcami” – ale został w czambuł wyśmiany w zarodku, o ile się nie mylę.

    O piewszym Belka napomknął mówiąc o rozkręconej do granic „przedsiębiorczości w Polsce”, która będąc bardzo rozwarstwioną masą społeczno-ekonomiczną w dolnej klasie przygruntowej jest przaśnia, żyje z dnia na dzień, marnie. To ci przedsiębiorcy są zmorą US-ów, to oni kreują najorsze formy „śmieciowego” zatrudnienia, to są ci właściciele hurtowni Chwina zatrudniający studentów na swoich zasadach, to oni są nawozem ruchu wściekłości.

    To o tej klasie przaśnej przedsiębiorczości pisze blogowy chłopek-roztropek z pogranicza, on tylko ją zna z autopsji i przedstawia sobie ich jako reprezentatów klasy średniej, czyli tych ohydnych beneficjantów III RP. Chłopek nie był nigdy wewnątrz korporacji międzynarodowej, w środku banku, czy polskiej firmy eksportującej i konkurującej globalnie. Wątpię, czy wie jak wejść do windy w biurowcu, ani jak wysiąść z niej żeby nie paść plackiem. Taki krokodyl, ale kudu mu do Dundee.

    Przepraszam za to personalnej skojarzenie, ale wyśmienicie ilustruje me tezy. I ten blog, który jak namiastka studia tv wypełniony jest pospolitym przekrzykiwaniem się. Doświadczam tego, że po godzinie na blogu, gdy wracam do realu to machinalnie zaczynam ludziom przerywać, przestaję ich słuchać, narzucam im swój punkt widzenia bez pardonu, bez żadnej finezji, bez krzty kurtuazji. Buraczeję, znaczy się.

    Sorry, ale mamy taki zakręt historyczny w Rzplitej. Czas pokieruje tymi przemianami, oby tylko nie wylecieć na tym zakręcie.

  511. Jak podkreślono, zaproponowana wartość przedsiębiorstwa opiewa na 1 965 mln zł, co po korekcie o wartość długu netto spółki, daje cenę na poziomie 1 410 mln zł. Spółka PKP zastrzegła, że umowa ma charakter przedwstępny, a fundusz CVC nabędzie 100 proc. akcji PKP Energetyka po spełnieniu warunków, takich jak m.in. zgoda organu antymonopolowego i uzyskanie zgód korporacyjnych.
    [..]
    Spółka PKP Energetyka działa na polskim rynku od 2001 roku i zatrudnia ponad 7000 osób. Około 70 proc. sprzedawanej energii przez spółkę trafia do klientów nie kolejowych. Posiada ona 15 zakładów w Polsce a jej przychód netto w 2014 r. wyniósł 4,3 mld zł
    http://wpolityce.pl/gospodarka/260126-kolejna-spolka-skarbu-panstwa-zostala-sprywatyzowana-pkp-energetyka-dostawca-energii-elektrycznej-dla-kolei-zostala-sprzedana
    ================

    Mówiąc krótko, pozbywamy się spółki o majątku rzędu 20 miliardów za dwa.
    I zysk z czterech lat sfinansuje przejęcie?
    Może jeszcze firma weźmie KREDYT by umożliwić właścicielowi kupno?

    Jak długo jeszcze ten mechanizm kanibalizmu będzie działał?
    Pozbywać się zyskownych firm, to wpływów z dywidendy do skarbu państwa.
    I uzależniać się od zewnętrznych interesów.
    Głupota, prywata, czy…sabotaż?

  512. Wyciek
    23 lipca o godz. 18:41

    Najzabawniejsze było przeczytanie, że aby mogły odbyć się na Litwie manewry NATO z udziałem ciężkiego sprzętu, musiano zatrudnić ROSYJSKĄ firmę do transportu czołgów….
    Szał prywatyzacji objął tak newralgiczne dziedziny jak narodowa baza transportowa….

    A my?
    Naszą rolą jest kupować i dzierżawić, nie produkować konkurencyjne towary…..

  513. Narasta zagadkowa fala ekspiacji politycznych ludzi związanych z szeroko pojętym kapitałem.
    Po politykach, teoretykach, publicystach aktów oczyszczenia przez samokrytyczne obnażenie prawdy zaczynają dokoywać przedsiębiorcy.

    Jeszcze w maju wiceminister gospodarki Arkadiusz Bąk zapewniał złakniony narodowego sukcesu elektorat partii rządzącej, że: „Największe polskie marki to te, które są w stanie pod swoim szyldem konkurować na rynkach zagranicznych. W transporcie, kosmetykach i branży meblarskiej są znane polskie marki, które sprzedają swoje produkty pod swoją nazwą. Mamy dosyć dużo takich firm, które już unormowały swoje pozycje związane ze znakiem towarowym poza granicami.”

    Tymczasem dziś, jak informuje TOK FM, w opublikowanym przez Dziennik Gazetę Prawną wywiadzie Piotr Vogler, twórca istniejącej od 1990 roku Grupy Vox Meble rozwiewa ten propagandowy mit.

    Vogler mówi: „Polskie meble to krew, pot i łzy. Tak naprawdę oprócz trudu i wiórów nie ma tam niczego polskiego. To nie są żądne polskie meble. Rysunki przychodzą z Zachodu, płytę produkują zachodnie koncerny. Laminaty i maszyny podobnie.”

  514. Muszynianka
    23 lipca o godz. 18:42

    Mój komentarz
    Można nazwać to co mamy w Polsce zakrętem. Jest to nałożenie się na siebie dwóch procesów – wahnięcia się wahadła wyborczego, elektoralnego w prawo oraz słabego wykształcenia się świadomości obywatelskiej.

    50 % obywateli nie wie o co chodzić będzie w referendum wrześniowym. Co można powiedzieć o pozostałych 50 %? Czy oni są w stanie zanalizować racjonalnie pytania? Czy ta klasa sama w sobie jest w stanie przeciwstawić się innej klasie (dla siebie) uciskającej naród – jak pisze Kartka? Kartka zapewnia, że tak. Wystarczy włożyć w jej ręce kostkę brukowa i retorykę jaką bądź, bo nawet retoryka prawicowa a ustach klasy uciskanej jest retoryką lewicową, bo innej retoryki ta uciskana klasa nie zna. Kartka operuje marksizmem dobrym na każda okazję. Jutro się wk…e i zostanę klasą uciskaną.

    Czy obywatele, którzy nic nie wiedzą o pytaniach referendalnych, są w stanie odebrać Kukiza w całej jego poplątanej złożoności, pyskatości i labiryntowej ideowości?
    Czy oczekiwanie zmiany, diagnozowanie strachu u klasy rządzącej przed tą zmianą, odmienienia słowa „zmiana” na wszelkie sposoby wnosi coś nowego, ożywczego do stanu świadomości tych klas i klasy blogowej? Czy jest to posypywanie żółtym piaseczkiem udeptanej na czerwono ścieżki post-neo-pseudomarksistów służącej do przechadzek ideologicznych po problemach świata?
    Pzdr, TJ

  515. Warszawa, której już nie ma.

    “…Wychodzę z Dworca Centralnego i widzę Pałac Kultury i Nauki (PKiN), na widok którego doznać można wzruszeń podobnych do doznań Ericha von Danikena. W swojej książce pt. „Od megalitu do socrealizmu” uznał on tę monstrualną i ohydną, bolszewicką budowlę za dzieło cywilizacji pozaziemskiej: ”Żaden rozumny człowiek nie mógłby tego zbudować”.

    Warszawa jest miastem, w którym się wychowałem w latach po drugiej wojnie światowej. Jako małolat chodziłem często do Pałacu Kultury na basen czy jakieś zajęcia techniczne. Nie zdawałem sobie oczywiście wtedy sprawy, że dzieciństwo upływa mi w cieniu tej mamuciej, monstrualnej piramidy otoczonej posągami piętrowych roboli, zapatrzonych donikąd i głaszczących łebki mongoloidów.

    Warszawa to jedno z tych miejsc w Europie, o których naprawdę można powiedzieć, że zostały wyjątkowo okrutnie potraktowane przez najnowszą historię. Najpierw niemal doszczętnie zniszczona przez Niemców – zamieniona w jakieś totalne cmentarzysko, pustynię gruzów i popiołów; potem odbudowana jako potworna bolszewicka metropolia, mająca stanowić trzeci wierzchołek uświęconego jeszcze za czasów carskiego imperium – rosyjskiego trójkata: Moskwa, Sankt Petersburg, Warszawa.

    To nie są puste frazesy; ocenia się, że hitlerowcy zniszczyli polską stolicę w 84%. Kilka lat temu ówczesny prezydent Warszawy, Lech Kaczyński poinformował, że wg ekspertów zniszczenia spowodowane przez Niemców w Warszawie szacuje się wstępnie na ponad 45 mld USD. Wypowiedź ta wywołała prawdziwe tsunami w mediach niemieckich, tak jakby sama wzmianka, że Polakom może się coś od Niemców należeć była pogwałceniem dobrych manier europejskich i podstawowych pojęć poprawności politycznej.

    Warszawa w pierwszej chwili robi na przybyszu z zewnątrz dziwne wrażenie, gdyż – inaczej niż w innych stolicach europejskich – jest tu niezwykle dużo wolnej przestrzeni. W różnych miejscach wciąż straszą szare gomułkowskie bloki z lat sześćdziesiątych, przetykane zniszczonymi przedwojennymi czynszownymi kamienicami – ale pośrodku tego wszystkiego wyrastają stalowo-szklane biurowce. W Środmieściu zwraca uwagę duża ilość tablic upamiętniających ofiary hitlerowskich egzekucji ulicznych i walk powstańczych, z wyszczególnieniem liczby zabitych.

    Przeciętny turysta nie jest w stanie pojąć faktu, że prawie całe to miasto postawione zostało faktycznie całkiem od nowa – na zgliszczach i ruinach. W przedwojennej Warszawie dominował eklektyzm po którym ślady, choć nieliczne, widoczne są jednak do dziś w Śródmieściu i w prawobrzeżnej części miasta – po drugiej stronie Wisły – na Pradze. Można więc czasem zobaczyć ocalałe cudem wspaniałe kamienice, które za czasów komuny były potwornie zaniedbane i zdewastowane, ale teraz sa remontowane i stopniowo odzyskują dawną świetność.

    Patrząc na wielkie, niesamowite kamienice przedwojennej Warszawy człowiek zdaje sobie sprawę, że to miasto byłoby z pewnością jednym z najlepszych miejsc kontynentu, gdyby komuniści nie rozwalili go do reszty po wojnie. Odbudowali wprawdzie pieczołowicie Stare Miasto – choć bez Zamku Królewskiego, który burzył ich dialektyczny porządek świata i powrócił na swoje miejsce dopiero w latach 70. (wg planów hitlerowskch w miejscu zamku stanąć miała hala ludowa). Natomiast za cienką atrapą odbudowanej Starówki i przelotowej ulicy Nowy Świat – komuniści nie zrekonstruowali wielkomiejskiej, eklektycznej części Warszawy, która kojarzyła im się z burżujstwem.

    Na powojennych zdjęciach widać dokładnie, że budowniczy socjalizmu mogli uratować dużą część wielkomiejskiego Śródmieścia, gdzie zachowały się całe pierzeje ulic. Dosyć dużo domów ocalałych z wojny i powstania warszawskiego było uszkodzonych i wypalonych, ale pozostały ich fasady. O tym, jakie to miasto było dawniej – i jak należało je odbudować – świadczą nieliczne, ocalałe ciągi wielkich przedwojennych kamienic z ozdobami na fasadach – w Alejach Jerozolimskich, na Marszałkowskiej, a także w mniejszych bocznych ulicach, np na Lwowskiej, Wilczej i Foksal.

    Niemcy od samego początku chcieli zmarginalizować i zrównać z ziemią półtoramilionową, szeroko rozłożoną Warszawę, której nie byli chyba w stanie do końca kontrolować. Hitlerowcom zależało też szczególnie na tym, żeby zatrzeć wszelkie wspomnienia i ślady po utworzonej w 1918 roku – po 123 latach rozbiorów – niezależnej Republice Polskiej. W chorej wyobraźni okupantów, której odbiciem był projekt „Germania Speera” z Berlinem, jako stolicą świata – Warszawie w najlepszym wypadku przeznaczony był los małego prowincjonalnego miasteczka niemieckiego.

    Piękną eklektyczną Warszawę można oglądać już tylko na przedwojennych fotografiach. Dosyć dobrze widać, jak wyglądała Warszawa tuż przed 1 sierpnia 1944, a więc przed wybuchem powstania warszawskiego, chociażby na zdjęciach lotniczych Luftwaffe, odnalezionych ostatnio wArchiwum College Park pod Waszyngtonem. Jedynym miejscem, gdzie już wówczas nie pozostał kamień na kamieniu są czarne, wypalone tereny dawnego getta warszawskiego.”

  516. Warszawa -stan z lipca 1944 opisuje Artoo , potem była data 1 sierpnia , a potem 3 października i nastepne miesiace .Zawsze ktos Nas krzywdzi -cholera jasna, zawsze, a Polacy do dziś niewinni zapobiegliwi racjonalni ,praktyczni ,gospodarni ect .

  517. Waldemar 20:35,

    Niewłaściwie odczytałeś moją intencję.

  518. Artoo 20:41
    Domyśliłem sie ,że chodzi o tą koszmarną budowe w Centrum Stolicy .
    Jeśli nie ma zamiaru wyburzenia , to łatwiej byłoby podać opini publicznej prawdziwą informacje -To jest budynek AMERYKAŃSKIEJ architektury z lat 20 -30 XX wieku .Radziecki Lew Rudniew właśnie w Chicago praktykował u tamtejszych budowniczych Drapaczy , a następnie kilka zbudowano w podobnym stylu w Moskwie ,a może jeszcze w innym mieście .
    Do dzis nad Chicago River stoją takie wielkie budowle w takim stylu , a jedna z bardzej ogromiastych ( jak mi mówiono ) stanowi własność klanu rodziny Kenedych .Więc lepiej uznać ,że to Amerykańskie a że politycznie wredne -trudno .

  519. c.d.

    “W roku 1945 Stalin zobowiązał się pomóc w odbudowie Warszawy, a w 1951 r. Wiaczesław Mołotow podczas wizyty w tym mieście złożył propozycję nie do odrzucenia: wystawienie pałacu w typie wieżowców moskiewskich – z gigantycznym placem, na którym odbywać się będą pochody 1-majowe i defilady. W rezultacie wyburzono ocalałe kwartały starych kamienic i zmieniono topografię ulic, żeby zbudować bizantyjską piramidę z iglicą Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina. Przed wojną na tych terenach, obejmujących potem częściowo getto, mieszkało 45 tysięcy ludzi.

    Dziś Polacy wstydzą sie tego „prezentu Stalina dla Warszawy” i stroją sobie z niego żarty, ale pół wieku temu dostarczał on też z pewnością wielu emocji pozytywnych. Zmęczeni wojną ludzie cieszyli się dosłownie z każdego nowego domu stawianego w miejscu wypalonych ruin i zgliszczy. Na zmediatyzowanym socrealistycznym plakacie propagandowym z 1952 roku wielki dźwig unosi napis „Warszawa” – w kształcie segmentu budowlanego – z siedzącym na nim białym gołąbkiem pokoju.

    Wielu ludziom w Warszawie marzy się od dawna zburzenie tego dziwacznego symbolu wieloletniej sowieckiej dominacji i zabudowanie gigantycznego placu pośrodku miasta supernowoczesnymi wieżowcami z galeriami handlowymi i szczególnie potrzebnymi miastu – podziemnymi parkingami. Andrzej Wajda napisał niedawno w jednej z gazet – w dyskusji nad zagospodarowaniem „Placu Defilad” – że należy tam zbudować „mały Manhattan”, aby pozbyc się wreszcie tego symbolu przemocy.

    Trudno uwierzyć, ale w PKiN, poza gigantycznymi schronami przeciwatomowymi w podziemiach, mieściły się kiedyś trzy teatry, Sala Kongresowa na 3000 miejsc, trzy kina, muzeum techniki, sala sportowa, osobne skrzydło zwane „pałacem młodzieży” z biblioteką i czytelnią, pracowniami modelarskimi i olimpijskim basenem z trybunami na 500 miejsc – w sumie blisko 3300 rozmaitych pomieszczeń. Na 30. piętrze był najlepszy punkt widokowy w mieście, z którego wycieczki szkolne przez kilkadziesiąt lat mogły podziwiać panoramę Warszawy.

    Podziwiają zresztą i teraz, z tym że przewodnicy tłumaczą młodym ludziom, iż „generalissimus Stalin zbudował w środku Warszawy PKiN z „największym placem Europy”, zniekształcając w dużym stopniu przedwojenną strukturę zabudowy stolicy”. Tak naprawdę była to pomniejszona, karykaturalna socrealistyczna mutacja zaprojektowanego w 1929 roku nowojorskiego Empire State Building, którego Rosjanie najpierw skopiowali w SIEDMIU (!) egzemplarzach na własnym terenie, w Moskwie, a potem – niczym w złym śnie – podrzucili jeden Warszawie.

    Jak już mówiłem, komuniści nie chcieli odtworzyć Warszawy wg wzorów przedwojennych i np. centralną ulicę Nowy Świat odbudowali wzorem peryferyjnych miast rosyjskiego zaboru. Po obu stronach ciągną się zwartym rzędem, niewysokie klasycystyczne domy, nie mające nic wspólnego z europejską, wielkomiejską zabudową sprzed 1944 r. Na starych zdjęciach widać, że Nowy Świat był ulicą, z eklektycznymi kamienicami różnej wysokości, między którymi jeździły tramwaje.

    Warszawa wyrasta na nowo – tym razem, jako miasto identycze z innymi metropoliami pełnymi wieżowców, centrów handlowych, apartamentowców i strzeżonych osiedli. Żeby przekonać się, jak błyskawicznie rozwija się Warszawa najlepiej przejechać na drugi brzeg Wisły na Pragę – skąd widać panoramę Starego Miasta, nad którą wyrastają wieżowce. To tak jakby w XVIII-wieczną panoramę Warszawy pędzla Canaletta – wkomponować nagle stalowo-szklane drapacze chmur z innej rzeczywistości galaktycznej. Canaletto był włoskim malarzem, który przyjechał do Warszawy na zaproszenie ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta, wielkiego miłośnika sztuk pięknych, który na swoim dworze gromadził wybitnych artystów.

    W namalowanym przez Canaletta cyklu widoków Warszawy zachowała się chyba jakaś atmosfera i przeczucie „końca epoki” przed rozbiorami, które pozbawiły Polskę niepodległości na 123 lata. Z obrazów tych (prezentowanych w Zamku Królewskim i Muzeum Narodowym) bije ciężki słoneczny blask – którego ciepło przenika do nas – zaś długie cienie pałaców i kamienic kontrastują z rozświetlonymi fasadami. Po drugiej wojnie obrazy Canaletta, który malował przy użyciucamery obscury – oddające z precyzją szczegóły architektury – okazały się niezwykle przydatne w rekonstrukcji zabytków starej Warszawy.”

  520. Szanowny Panie Redaktorze
    Poruszyłem się Pana felietonem w numerze 27 lub 28.
    I zaniepokoiłem – czyżby się Pan pomału pakował i przeprowadzał?
    A przecież ma Pan znowu zostać dziadkiem, czy to się nie liczy?Felietony w Polityce czytam od zawsze, choć teraz nie każdy. Dlaczego?
    Ano, wydaje mi się, że styl Pana w ostatnich latach i tematyka nie są już tak atrakcyjne jak niegdyś. Jestem z pokolenia związanego z Polityka od lat 70-tych. Felietony Pana z lat 80-tych skrzętnie wycinałem i mam te skrawki do dziś – to był chyba najlepszy okres. O tym co Passent napisał mówiło się, rozmawiało. W mojej biblioteczce stoi Bitwa pod wersalikami, do której rzadko ale zaglądam.
    Dziś się nie rozmawia, nie dyskutuje. Pracuję w środowisku inteligencji technicznej, wykształconej i nawet czytającej literaturę. Niestety moje próby wywołania dyskusji nt co, kto, gdzie napisał ponoszą totalną klęskę. Ludzie czytują książki (głównie modne kryminały, modnych autorów o których za 20 lat pewnie mało kto będzie pamiętał) a z gazet: Wirtualna Polska, Onet, Gazeta Pl, SE, Pudelek itp. Prenumeruję Politykę w wersji elektronicznej i wspominam czasem o interesujących artykułach, proponując udostępnienie numeru w PDF. Zero reakcji, zainteresowanie na poziomie ziewania. Ubolewam nad tym, bo czytam właściwie dla siebie.
    Panie Redaktorze – życzę Panu, żeby ta przeprowadzka opóźniała się o lata i stylu takiego jak w felietonie, który mnie zaniepokoił.

    Z poważaniem
    Andrzej Maxymus

  521. Artoo
    Dziękuję ci za rozważny głos na temat architektury Warszawy dzisiejszej ( w nawiązaniu do wczorajszej), która jak ten „Feniks z popiołów”…
    Bez patosu trudno się czasami obyć.
    Pamiętam, że gdy jako mała dziewczynka jechałam do moich starszych sióstr, nie licząc ciotek i wujków którzy mieszkali w stolicy, bo wrócili jednak do niej po powstaniu (w przeciwieństwie do moich rodziców) w pewnym momencie, między Warszawą Zachodnią a Główną, wyłaniał się biały, wysmukły Pałac Kultury, a mnie ściskało w gardle, że za chwile będę w tej… wspanialej Warszawie. Choć gruzy pamiętam.
    Dlatego proszę usilnie rozmaitych „patriotów” i rekonstruktorów historii, odp… od mojego PKiN-u.

  522. mag,

    Ależ proszę bardzo, madame. Twoja opinia, jako warszawianki, jest jak najbardziej na miejscu.

  523. @Waldemar 23 lipca o godz. 21:30
    „Radziecki Lew Rudniew właśnie w Chicago praktykował u tamtejszych budowniczych Drapaczy”

    Mógłbyś podać źródło tych informacji?
    Według mnie zmyślasz.

    „Do dzis nad Chicago River stoją takie wielkie budowle w takim stylu”
    35 East Wacker Drive natychmiast przychodzi mi na myśl.
    Podobny tort weselny jak i PKiN.

    „a jedna z bardzej ogromiastych ( jak mi mówiono ) stanowi własność klanu rodziny Kenedych.”
    Merchandise Mart, jeszcze w zeszłym wieku przestała być ich własnością. Stylem zupełnie nie przypomina PKiNu, więc do tej dyskusji nie pasuje.

  524. „Skompromitowane partyjne mendy”, są frazą PONADCZASOWĄ……
    Niestety……

    Stopień kompromitacji możemy porównywać, wartościować dokonania poszczególnych działaczy partyjnych.
    Tych z przeszłości i teraźniejszości również.

    Moim prywatnym zdaniem, obecne „mendy” górują nad poprzednimi.
    W jednej sferze.
    Majątków osobistych.
    I obawiam się że jest to ich główny cel działalności politycznej.
    Poprzednim „mendom” jakoś nie wypadało….

    Potężne fundusze ci poprzedni ładowali w gospodarkę, zapewniając miejsca pracy.
    Obecni ładują za pomocą różnych kombinacji w majątek osobisty i inwestycje nie dające zwrotu, a kosztowne w utrzymaniu.
    Wizerunkowo, w porządku.
    Ekonomicznie- bezsensownie.

  525. Dowództwo Bharatiya Vāyu Senā (wojsk lotniczych Indii) zwróciło się do resortu obrony, na czele którego stoi Manohar Parrikar z prośbą o zgodę na zakup dodatkowych rosyjskich śmigłowców Mi-17W-5. New Delhi chce zamówić 48 wiropłatów tego typu. Wartość umowy może wynieść 1,1 mld USD (4,1 mld zł).
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17020
    ============

    My podobną ilość, podobnej klasy, kupimy za 18 miliardów.
    A co!!!
    Stać nas na to!!

  526. Łukaszenka /fragment/
    „Właśnie dlatego Zachód tak nienawidzi pana Łukaszenki, ponieważ ten człowiek nie dość, że uratował Białoruś przed drapieżną transformacją, to jeszcze dokonał niemożliwego, czyli zapewnił Białorusinom godność i samoświadomość. To bardzo dużo w kraju, w którym przez wieki wpływy sąsiednich kultur były czymś standardowym i powszechnym. Historia przyzna rację modelowi jaki udało się stworzyć panu Łukaszence, albowiem – przy pewnych oczywistych kosztach, to jednak zapewnił on przetrwanie i okrzepnięcie białoruskiej świadomości narodowej, jako odrębnego bytu kulturowego na tle – nawet najbliższego i bratniego otoczenia.”

  527. http://lekarski.blog.polityka.pl/2015/07/23/szkolka-przetrwania-migotanie-przedsionkow-pacjent-moze-wiele/

    Warto przeczytać ten wstępniak dr Stefana Karczmarewicza, traktujący o nierównej pracy serca; zdarza się bardzo często, że nie wiemy, o tej przypadłości, warto to sprawdzać.
    Dowiedzą się Państwo czytelnicy, że wystarczy obniżyć wagę ciała o 10%,
    a migotanie mija jak ręką odjął. A co robić z ludźmi, u których dietą nie można obniżyć wagi,albo z takimi, co są chudzi ze swojej natury, a mają nierówną pracę serca.
    O tym, niestety, dr Stefan Karczmarewicz nie pisze. Wiem z doświadczenia;
    z literatury, obserwacji ludzi, którzy korzystają z usług medycyny akademickiej w leczeniu omawianej przypadłości, że metody farmakologiczne i mechaniczne, nazywane ablacją, są nieskuteczne.

    Jako mechanik z wykształcenia, serce, traktuję, jako urządzenie mechaniczne,podobne do pompy ssąco tłoczącej, a nawet silnika samochodowego.
    Nie potrzeba być wielkim znawcą tych urządzeń, żeby wiedzieć, że „kichanie”, nierówna praca silnika naszego samochodu, zależy głównie od
    jakości paliwa, od sprawności elektroniki naszego samochodu, szczelności między powierzchnią cylindra i tłoka, od czystości świecy zapłonowej…..
    Z sercem jest podobnie; najczęściej z niedokarmienia ustroju, serce nam
    odmawia posłuszeństwa; serce nam „flaczeje” staje się mało sprężyste, zmniejsza się jakość połączeń neurologicznych, między sercem a mózgiem.

    Po wiedzę szczegółową odsyłam do dr Jana Kwaśniewskiego, to nie jest łatwe do prostego, krótkiego wytłumaczenia: rzecz jest złożona.
    Jedno jest pewne, praktycznie zawsze, po przejściu przez człowieka z diety przypadkowej na dietę optymalną, migotanie przedsionków mija, prawie natychmiast, to zależy od stanu fizycznego serca.

    Dr Stefan Karczmarewicz nie napisał, co trzeba zrobić, jaką dietę należy zastosować, żeby zmniejszyć wagę ciała o 10 %, rzecz nie jest prosta, bo nie wystarczy zmniejszyć ilość pożywienia, jego kaloryczności… tak, żeby spadek wagi był trwały, jednocześnie usprawniał funkcjonowanie pozostałych naszych członków. Tylko wiedza upowszechniona przez dr Jana K. może to wyjaśnić.

    Niestety. Cholera jasna! Medycyna akademicka nie chce tego wiedzieć.
    Prawdopodobnie, gdybym był medykiem, siałbym „mowę-trawę” swoim klientom.

  528. Artoo, 21.59. Pisze
    „Jak już mówiłem, komuniści nie chcieli odtworzyć Warszawy wg wzorów przedwojennych i np. centralną ulicę Nowy Świat odbudowali wzorem peryferyjnych miast rosyjskiego zaboru. Po obu stronach ciągną się zwartym rzędem, niewysokie klasycystyczne domy, nie mające nic wspólnego z europejską, wielkomiejską zabudową sprzed 1944 r. Na starych zdjęciach widać, że Nowy Świat był ulicą, z eklektycznymi kamienicami różnej wysokości, między którymi jeździły tramwaje.”
    W ten sposób może pisać tylko agitator IPN. O jakich to komunistach piszesz? Kto to byli ci komunistyczni zbrodniarze, którzy pod lufami zbirów NKWD i UB mieli odwagę poruszać się po stosach gruzów powstańczych i dostrzegać przyszłość tego miasta? Mam w ręku książkę dokument „komunisty” Zygmunta Stępińskiego „Gawędy warszawskiego architekta”, architekta, jednego z nich. Wymienia w niej ich wszystkich, którzy z wielka troską i znawstwem odtworzyli dzieło z ruin, z wielką wizją przyszłości. Poczytaj raczej koleżko, zanim coś nabluzgasz.

  529. Wracając do Marka Belki … .

    Niespodziewane zachwianie ideowe prezesa NBP wyrażone w wywiadzie dla Gazety Wyborczej z troską skomentował redaktor Gadomski.
    Redaktor napisał:

    „… prezes NBP niesprawiedliwie krytykuje polskie reformy, których skądinąd był współautorem, wzywa do polityki nastawionej bardziej na cele społeczne niż gospodarcze i dopuszcza działania sprzeczne z logiką rynku.

    Belka mówił w wywiadzie językiem krytyków współczesnego kapitalizmu: Thomasa Piketty’ego, Paula Krugmana, Jeffreya Sachsa, co podobało się i lewicowym intelektualistom, i prawicowym populistom.”

    Ale potem z ulgą dodał, że nawyraźniej lewacko – populistyczne przesilenie profesora Belki minęło jak zły sen:
    ” Wczoraj w Sejmie Marek Belka powrócił do roli szefa banku centralnego, chłodnego finansisty. Tłumaczył, że w polityce gospodarczej nie ma łatwych rozwiązań, a kto je proponuje, albo się myli, albo wprowadza innych w błąd.”

    Klasa rządząca przyjęła sejmowe symtomy zdrowienia profesora z nadzieją.
    Nie brak wyrazów solidarności w trudzie pokonywania lewackiej gorączki – również na blogu.
    Rynki i identyfikujący się z nimi obywatele trzymają za Marka Belkę kciuki choć przecież wiedzą, że z lewacką gorączką może być ciężko – bo „nie ma z nią łatwych rozwiązań”.

  530. ZA Kałuży ‚
    Nie mialem powodu zmyslać ,ponad 10 lat temu tak wyczytałem w Biografi Rudniewa i ….wcale nie musza te budynki nad Chicago River być kopią pałacu ( bo nie są ) w Warszawie ,chodzi o styl . Co do nieruchomosci Kenedych nie pisałem ,że taki stan jest dzis ,ten budynek jako własność Kenedych pokazywał mi w latach 90-tych -XX wieku znawca współczesnej architektury tego miasta .Bedę tam w sierpniu ,przejazdem, to zapytam .
    Sadzę ,że Rudniew nie wymyślił tej Architektury pod ” bokiem ” Stalina . Nic w tym złego ,że kopiowali .

  531. Wacław1 24 lipca o godz. 9:16 pisze: – Jako mechanik z wykształcenia, serce, traktuję, jako urządzenie mechaniczne,podobne do pompy ssąco tłoczącej …

    Szanowny Wacławie,
    Moim skromnym zdaniem stosujesz zbyt daleko idące uproszczenia bowiem serce wprawdzie jest pompą, tłoczącą – zgoda, ale ssącą?

    To, że jesteś wykształconym mechanikiem nie musi widać znaczyć, że masz pojęcie o mechanice płynów w organizmie i „pompach”. Przepraszam Cię, ale porównując serce do pompy „ssąco-tłoczącej” to „oszczędnie gospodarujesz prawdą” wprowadzając czytelników w błąd, niestety, bowiem przykładowo, kiedy ciśnienie w aorcie przewyższy ciśnienie panujące w lewej komorze serca, zamyka się zastawka półksiężycowata aorty, a rozpoczynający się rozkurcz komory powoduje otwarcie zastawki dwudzielnej i napływ krwi z lewego przedsionka, co nie ma nic wspólnego ze „ssaniem” bo jest to raczej wpompowanie, wepchnięcie krwi do lewej komory, tak czy nie?

    Gdzie i co w sercu „ssie”? Ten „rozkurcz” nie powoduje powstania podciśnienia a jedynie gotowość komory do przyjęcia kolejnej partii krwi, więc nie ma zjawiska „ssania”!

    Proponuję więc „mechanikę serca” zostawić w spokoju 😉 .

    Pozdrawiam, Nemer

  532. byk 23 lipca o godz. 17:16
    A co masz @byku do Twardocha? Fakt, o pierwszych dziesięciu książkach jakie napisał nic mi nie wiadomo, ale ostatnie trzy, a właściwie tylko „Drach” jest powieścią wybitną. A może chodzi ci o tego Merca?
    Jeśli zaś chodzi o pozostałe dwa nazwiska, to podzielam twój nastrój.
    Janosh gra w zupełnie innej lidze.

  533. Jak podają media dziś w nocy policja namierzyła auto jadące z prędkością 115 km/godz na drodze z ograniczeniem 70 km godz. Po pościgu i zatrzymaniu kierowca auta (poseł PiSu) powoływał się na immunitet. Co takiego siedzi w ludziach, ze bez względu na partię, koligacje, światopogląd, czy pozycję społeczną, to coś wyłazi z człowieka przy pierwszej sprzyjającej okazji. Czy jest to mentalność, kod społeczno-kulturowy, czy „oni są z nas”, czy „władza deprawuje”, klasa sama dla siebie, czy klasa sama w sobie?

    Jaki kod nosił w sobie polski kierowca TIRa w Czechach, który wjechał na przejazd kolejowy na czerwonym świetle?
    Czy ten przypadek nie jest bardzo podobny do słynnej sytuacji – warunków do lądowania niet, mgła. Koniec komunikatu. A polski kod społeczno-kulturowy – a jednak może spróbujemy?

    Czy nie są to identyczne dwie sytuacje?

    Czy poseł kierujący autem przekraczającym znacznie dozwoloną szybkość nie szacował sytuacji swojej podobnie?
    Pzdr, TJ

  534. Bar Norte,
    A nie zauważyłeś, że to co mówi Belka jakoś współbrzmi np. i Lagard i Buffet i Jan Sowa i Franek z Wiecznego Miasta i wielu wielu innych, których mózgi nie zostały zlasowane darwinizmem społecznym, bądź rozum im wraca w przeciwieństwie od niektórych blogowych tuzów-ekonomów?
    Pozdrawiam, Nemer

  535. Nemer1
    24 lipca o godz. 11:11

    Mój komentarz
    Nemer, ciekawa uwaga o sercu jako nie pompie ssąco-tłoczącej. Przez lata nauki szkolnej wbijano mi w głowę, że serce jest pompą ssąco-tłoczącą.
    Nie jest to dobre określenie. Mechanika układu krążenia jest dużo bardziej skomplikowana by można ją było wyjaśnić analogią do pracy np. pompy ssąco-tłoczącej lub nie daj panie bracie silnika spalinowego.

    Serce nie jest układem sztywnym, także samo tętnice i żyły. Naczynia począwszy od grubych wychodzących i przychodzących do serca, a skończywszy na drobnych tętnicach i żyłkach (żylaki!) daleko od serca, podlegają skurczom i rozkurczom, co się dzieje poprzez rytmiczne propagacje fal skurczowych po nich. Chytre, skomplikowane oraz skuteczne rozwiązanie.

    Serce nie wytwarza podciśnienia ssącego.
    Pzdr, TJ

  536. TJ-ot,
    ja to nawet od lekarzy słyszałem, że serce to pompa ssąco-tłocząca. Normalnie zgroza. 😉
    Pozdrawiam, Nemer

  537. Nemer

    Wczoraj, w komentarzu z godz. 13:36, gdy się właczyłem do dyskusji o wypowiedzi Belki napisałem:

    „Zastanawia mnie atmosfera sensacji wokół dość oczywistej wypowiedzi prezesa Belki dotyczącej sytuacji gospodarczej kraju i jej dalszych perspektyw. …”

    Powtarzam to również dziś – wypowiedź była oczywista, prawdziwa, realnie oceniająca sytuację kraju. Tak więc chwała prezesowi Belce, że to głośno i z pozycji autorytetu swej funkcji powiedział. Nic dodać, nic ująć.

    Natomiast w komentarzach nabijam się z reakcji środowisk neoliberalnych na tę dla nich szokującą wypowiedź.

    Smetne jojczenie, jak mawia tejot, redaktora Gadomskiego jest tego przykładem.

    Z satysfakcję więc opisuję jak się klasa rządząca usiłują z wypowiedzi wywikłać motajac co się da.

  538. Dobre nowiny z parlamentu

    Adam Bodnar przeszedł pierwszą turę wyboru na Rzecznika Praw Obywatelskich. Przed nim jeszcze elekcja w Senacie.

    Pisałem nie tak dawno, że trzymam kciuki za jego kandydaturę, bo to doskonały, odważny i kompetentny prawnik i aktywista specjalizujacy się w prawach człowieka – z doświadczeniem w organach międzynarodowych instytucji oraz Fundacji Helsińskiej. W dużej mierze przyczynił się do odsłaniania tragicznego skandalu z katownią w Szymanach, którą CIA utworzyła pod ochronnym parasolem polskiego rządu.

    Bodnar gwarantuje determinację w ochronie praw człowieka przed zakusami represyjnego aparatu państwa.
    Bodnar wielokrotnie dowiódł tego w ostatnich latach.

    Tak więc nadal trzymam kciuki za jego wybór w senacie.

  539. Bar Norte,
    Interesujące byłoby, co tacy jak np. Belka sądzą o koncepcji „obywatelskiego dochodu gwarantowanego” czy np. o podatku Tobina. W meRdiach o tym „cicho-sza”, dlaczego? – przecież wygląda na to, że skutki dla rozwoju gospodarczego byłyby pozytywne?
    Sądzę, że „dochód gwarantowany” spowodowałby konieczność odejścia od realizowanego teraz systemu neoniewolniczego, w którym upominającego się o wynagrodzenie osobnika pracodawca traktuje tasakiem i nadal nazywany jest pracodawcą a mega-złodziejstwo polegające na okradaniu fiskusa nazywa się „optymalizowaniem podatkowym”.
    Pamiętasz, jak Szczurek przyszedł do min-finu z gotowymi pomysłami i wzorcami z Unii jak tych „optymalistów” wyhamować? Złodziejski lobbing jest jednak od niego silniejszy i o tym też „cicho-sza”. Szkoda chłopa na ten POpaprany „obóz zdrady i zaprzaństwa”.

    Ze strony tej zdychającej lewicy też nic „w tym temacie”, co mnie zdumiewa. Nie rozumiem tego.

    Pozdrawiam, Nemer

  540. Nemer

    Nie wiem co profesor Belka sądzi o „dochodzie gwarantowanym” czy metodach walki z „optymalizacją podatkową”.

    I nie wiem czy się dowiem kiedykolwiek bo trwa akcja stawiania Belki „do ideologicznego pionu”. Pewnie wiąze się to też z presją wywieraną na profesora by przestał jmówić „językiem krytyków współczesnego kapitalizmu: Thomasa Piketty’ego, Paula Krugmana, Jeffreya Sachsa”.
    Tak więc nie wiem czy prezes belka zdecyduje się na kolejny tak otwarty i szczery wywiad.

    O propos mediów o których piszesz …

    Przeczytałem przed chwilą tekst redakcji Polityki poświęcony Bodnarowi.
    Wyobraź sobie, że w tekście wybite są zasługi Bodnara w walce o prawa mniejszości seksualnych – szczególnie w okresie IVRP.

    Natomiast redakcja skrupulatnie pominęła rolę Bodnara w wyjaśnieniu tajemnic katowni w Szymanach jak również kampanie, które toczył Bodnar wraz z Fundacją Helsińską i Fundacją Panoptykon przez ostatnie 8 lat z peowsko-peeselowskimi władzami RP w sprawch np masowej inwigilacji obywateli, prób ograniczania praw do zgromadzeń, zmuszania do odsłaniania twarzy na demonstracjach i prób innych drastycznych naruszeń praw obywatelskich.

    Ot, informacyjna logika …. .

  541. Posła PiSu nieprawidłowo gonili policjanci
    Przytaczam w uzupełnieniu do mojego opisu mentalności krajan dzisiejsze tłumaczenie posła, dlaczego się nie zatrzymał na sygnał policji.

    „Do kontroli drogowej się nie zatrzymałem z tego względu, że nie widziałem, żeby mnie ktoś zatrzymywał. I na tym polega cały problem. To nieprawda, że był pościg. Z chwilą, kiedy zauważyłem, że jedzie za mną radiowóz na sygnale – zresztą też do nie końca prawidłowo, bo to był tylko sygnał świetlny – zatrzymałem się i sprawę żeśmy wyjaśniali. W związku z tym istnieje procedura prawem opisana i tej procedurze się poddam. A więc z chwilą, kiedy przyjedzie wniosek o uchylenie immunitetu, zrzeknę się tego immunitetu. Skierowany zostanie wniosek do sądu o ukaranie mnie grzywną i tyle – mówił dziennikarzom Krzysztof Lipiec.

    Nie zapłaciłem mandatu od razu, ponieważ ja jestem zobowiązany, jako osoba, której państwo chroni immunitetem, poinformować tego typu organy, że jestem tym immunitetem chroniony i policjanci wiedzą, jakie czynności należy wykonywać. No cóż, przepraszam za to, że popełniłem to wykroczenie, bo w jakimś sensie zawiodłem swoich wyborców. Ale ta cała sytuacja również pokazuje, jaki jest bałagan w polskim prawie. Bo też jestem zadziwiony tym, że ta sprawa tak szybko wyszła. Akurat w tej chwili debatujemy nad ustawą, gdzie prawa kierowców do prywatności nie są chronione. Ja rozumiem, że posłowie są osobami publicznymi, więc z tego względu ta procedura jest wobec nich bardziej ostra, ale tu nie ma żadnej nadzwyczajnej sytuacji. Każdy może popełnić wykroczenie, jeszcze w takich okolicznościach – droga pusta, noc. Spieszyłem się do Warszawy, na obrady – dodał poseł PiS.

    Mój komentarz
    1) Ja TJ byłem zatrzymywany szereg razy przez patrole policyjne w dzień i w nocy, nie przypominam sobie, by policjant dający sygnał zatrzymania mógł być nie zauważony.

    2) Tłumaczenia panów posłów są zawsze takie same. Na przykład, „to nie prawda, że był pościg, tylko za nami jechał radiowóz na sygnale, zresztą nie do końca prawidłowo”, itd. I to mówi gość, który pracuje nad prawem.
    Dodaje jeszcze, że nie zapłacił mandatu od razu, bo on wie jakie obowiązki mają policjanci względem posłów. Tutaj małe przekłamanie – kierowca nie płaci mandatów policjantom już od kilku dobrych lat, kierowca przyjmuje mandat, podpisuje i to jest równoznaczne z przyjęciem kary. Czyżby poseł o tym nie wiedział, czy głupa pali?

    3) Zauważam niebywałą butę u pana posła – „państwo mnie chroni immunitetem i policjanci wiedza jakie czynności mają wykonywać”. Coś niebywałego. Poseł, to prawie uosobienie państwa jak się okazuje, przynajmniej tak wynika z wypowiedzi tego kierowcy – posła. Nie widział, nie słyszał, jechali za nim, nieprawidłowo gonili, ale on się zatrzymał. Bezczelność pomieszana z butą.
    Pzdr, TJ

  542. Nemer, tejot
    Jeszcze w sprawie serca. Dobrze opisuje działanie serca zawartość,
    tego długiego linka.
    Częściowo wyjaśnia, jaką pompą jest serce, że jest pompą mięśniową,
    utrzymującą krew w zakresie ciśnień od 80 do 120 mmHg.
    Czy jest pompą ssąco-tłoczącą, to zdania są podzielone?
    Nie jest to istotne, dla zwykłego śmiertelnika? Który nie musi wszystkiego wiedzieć, z wyjątkiem rzeczy, które mają najważniejszy wpływ na funkcjonowanie serca. O tym, co jest najważniejsze, niestety, przeciętny człowiek nie jest informowany, uczony, a dotyczy to miażdżycy naczyń i naczyń w samym mięśnia sercowym. Mówi się ludziom o bieganiu, paleniu papierosów, prawidłowej diecie…ale nie o tym kiedy , w jakich okolicznościach, z jakiej przyczyny, za sprawą miażdżycy następuje zwężanie naczyń.
    Przeciętny człowiek , użytkownik swojego serca, praktycznie wie niewiele,
    jak trzeba karmić serce, żeby był sprężyste, optymalne , dla spełniania jego funkcji życiowych..

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0CCwQFjACahUKEwiK1P6q4_PGAhVBnywKHZkVBLA&url=http%3A%2F%2Ffizyka-w-medycynie.friko.pl%2FSerce%2520jako%2520pompa.htm&ei=jTCyVcrZMMG-sgGZq5CACw&usg=AFQjCNHwlkrnoGSu_CSQccv8GEyOZHuY_Q

  543. 5 wpisów zaniepokojonych bezstronnych obywateli, oburzonych zachowaniem posła z PiSu przekraczajacego dozwoloną prędkość na drodze.

    I zerowe zainteresowanie szefem PO w województwie łódzkim i do niedawna ministrem, który najwyraźniej miał lewe dochody z korupcji bo nie może sobie przypomnieć skąd mial dziesiątki tysięcy złotych dochodu.

    Oto do czego prowadzi zaawansowana lemingioza.

  544. Andrzej Falicz
    24 lipca o godz. 15:17
    5 wpisów zaniepokojonych bezstronnych obywateli, oburzonych zachowaniem posła z PiSu przekraczajacego dozwoloną prędkość na drodze.

    Mój komentarz
    AF, ja osobiście widzę nie tylko przypadkowe przekroczenie prędkości, tylko incydent poseł-policja (w aucie jechało 3 posłów), a po nim specyficzną, ale typową dla mentalności krajan wypowiedź posła-kierowcy po incydencie, z której przebija lekceważenie prawa oraz pogarda dla wyborców, którym poseł tłumaczy jak krowie na rowie, ze nic się nie stało. Była noc i droga pusta i nikt nas nie gonił, a jak ktoś gonił, to mu się tylko tak wydawało, bo gonił nieprzepisowo – tłumaczy poseł-członek komisji procedującej prawo w Sejmie.
    Pzdr, TJ

  545. W dalszym ciągu
    Znaj proporcje mocium Panie.
    Z jednej strony mandat za przekroczenie prędkości posła wzbudza oburzenie
    Potencjalne więzienie i korupcja ministra rządzącej partii, wzruszenie ramionami.
    PO… Normalka.

css.php