Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

10.09.2015
czwartek

Uchodźcy – ostatnia deska ratunku?

10 września 2015, czwartek,

Uchodźcy – ostatnią deską ratunku dla Platformy? Spotkałem się z opinią, że Platforma Obywatelska, czyli rząd, powinna się opowiedzieć zdecydowanie za przyjęciem uchodźców i imigrantów, a tym samym wyraźnie odróżnić się od Prawa i Sprawiedliwości.

Na tle zdecydowanego PiS, które ma dość wyrazisty program – od Konstytucji po naukę historii i kręcone filmy – Platforma jest raczej bezkształtna i niezbyt wiadomo, czego chce poza pozostaniem u władzy i trzymaniem PiS z dala od rządzenia. Zainteresowani polityką z pewnym trudem mogą wskazać na pewne różnice pomiędzy PO a PiS, np. w ocenie III RP czy w sposobie finansowania partii politycznych, ale do przeciętnego wyborcy te niuanse nie docierają.

Prawo i Sprawiedliwość lepiej zaspakaja potrzebę Zmiany, stanowi wyrazistą alternatywę. Zmiana, która ma twarz prezesa Kaczyńskiego, panów Macierewicza, Kamińskiego, Pawłowicz i im podobnych, może nie odpowiadać nawet większości wyborców, ale mimo wszystko to jest jakaś szansa na Zmianę.

Natomiast Platforma nie jawi się jako żadna alternatywa wobec status quo i mało wyrazista alternatywa wobec Zjednoczonej Prawicy. Gdyby jednak Platforma, jako partia proeuropejska, której ojciec – Donald Tusk – jest przewodniczącym Rady Europejskiej, wypowiedziała się zdecydowanie na rzecz przyjęcia propozycji Junckera, a może nawet poszła dalej – mogłaby odzyskać część utraconego elektoratu, w dodatku bez narażania się Kościołowi.

Mam na myśli tę część wyborców, która odpływa do Nowoczesnej, do lewicy czy wreszcie – rozczarowana Platformą – zamierza 25 października pozostać w domu. Gdyby premier Kopacz przestała kluczyć z strachu przed opozycją i powiedziała Brukseli wyraźne TAK w sprawie uchodźców, w kraju rozpoczęłoby się pandemonium, ale nareszcie Platforma stałaby się tym, kim twierdzi, że jest: partią proeuropejską, otwartą, traktującą poważnie słowo „solidarność”, nowoczesną, bardziej odporną na ksenofobię, świecką, tolerancyjną.

Oczywiście wiem, że tak się nie stanie, ale być może uchodźcy są ostatnią szansą dla Platformy. Czy ta szansa zostanie wykorzystana? „Myślę, że wątpię”. Kluczowa będzie data 19 października 2015 r., czyli spotkanie Rady Europejskiej, kiedy już nie można będzie kluczyć, trzeba będzie położyć karty na stół.

Niestety, będzie to na tydzień (!) przed wyborami w Polsce i rząd Platformy będzie się bał, że jakakolwiek wielkoduszność (lekkomyślność?) będzie go kosztowała utratę władzy. Premier Kopacz wybierze interes państwa, tak jak jest on dzisiaj pojmowany (jak najmniej uchodźców i imigrantów) przed interesem partii. Nie obroni ani jednego ani drugiego.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1 102

Dodaj komentarz »
  1. Większość polskich polityków i partii nie ma tak naprawdę poglądów, a kieruje się sondażami i słupkami poparcia. PO nie jest wyjątkiem.
    To prawda, że opowiadając się za przyjmowaniem imigrantów pokazaliby, że mają jakieś zdanie.
    Nie byłoby to zdanie, które ja bym poparł, ale z pewnością nikt by im nie powiedział, że płyną z prądem.
    Ale czy by na tym zyskali w kontekście wyborów ? Wg mnie – zdecydowanie nie, a tym bardziej że do wyborów jeszcze trochę czasu i przez ten czas ten kryzys prawdopodobnie będzie się nasilał, a nie malał.
    To co oglądamy w kwestii imigrantów to – wg mnie – tylko preludium tego, co nas czeka w nadchodzących miesiącach.
    Angażowanie się w kampanię pro-imigracyjną to nie będzie sposób na zwiększanie poparcia – wg mnie.
    PO zrobi co zechce, ale wg mnie taka decyzja przyniosłaby tej partii kolosalne straty wyborcze , a nie zyski (co by mnie wcale nie ucieszyło akurat, bo z dwojga bardzo złego wolałbym u władzy bardzo kiepską PO, niż fatalny PiS ).

  2. Pyta Daniel Passent : „Uchodźcy – ostatnia deska ratunku? (dla Platformy)

    Mnie się wydaje, że uchodźcy to ostatni gwóźdź do trumny Platformy. Przykro to pisać ale PO jasno wspierając propozycje Junckera poniosłaby poważne polityczne straty.

    A to dla tego, że krajowy elektorat Platformy czyli polska klasa średnia boi się uchodźców jak ognia. Tym samym prysnął mit o proeuropejskiej polskiej klasie średniej.

    Czego dowodzi dyskusja pod poprzednim tematem podjetym przez Gospodarza – „Polska w szachu”.
    A właściwie należało by go ująć: „Platforma zaszachowana przez swych wyborców”

    Tak więc pozostaje Platformie poniżające udawanie, że ją Juncker gwałci kontyngentem uchodźców.

  3. > „polska klasa średnia boi się uchodźców jak ognia. Tym samym prysnął mit o proeuropejskiej polskiej klasie średniej.” — „proeuropejski” niekoniecznie znaczy „bezmyślnie popierający powtarzanie wszystkich błędów popełnionych przez zachód”. Polacy widzą, co imigranci z krajow trzeciego świata uczynili zachodowi i nie chcą tego dla swojego kraju. To … źleeee? Gdybyś zechciał posłuchać tylko moich krewnych, którzy przez 50 lat żyli w podparyskim Bobigny, to możliwe że sam stałbyś się nieco mniej „proeuropejski”.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Rząd powinien uregulować status prawny tych nielegalnych imigrantów , którzy obecnie mieszkają i pracują w Polsce . Trzeba budować dobrosąsiedzkie porozumienie
    między Polakami , Ukraińcami , Białorusinami i Rosjanami , którzy obecnie mieszkają i pracują w Polsce. 0ni , pracując ciężko w Polsce , powinni wypracowywać sobie emeryturę i mieć świadczenia pozwalające im godnie żyć i aklimatyzować się w nowej ojczyźnie, jeżeli taką wybiorą w Polsce. To jest organizacyjnie proste i można skorzystać z doświadczeń amerykańskich. Natomiast narzucanie Polsce „kwot” ilościowych uchodźców z krajów z którymi Polska nie ma granic jest międzynarodowym skandalem nowych kolonizatorów Polski. Bo tylko arogancki urzędnik ponadnarodowych organizacji mógł wymyslić takie polecenie do realizcji w kraju , który nie wydawał rozkazów ataków bombowych na kraje Azji Mniejszej i Afryki Północnej . Polska ma ogromne problemy organizacyjne do rozwiązania w najbliższym czasie , które sa zgodne z interesami Polski.

  6. Bar Norte
    „krajowy elektorat Platformy czyli polska klasa średnia boi się uchodźców jak ognia. Tym samym prysnął mit o proeuropejskiej polskiej klasie średniej.”

    Mój komentarz:
    Nie widzę związku. Co ma pro-eropejskość do stosunku do uchodźców czy imigrantów ? Są ludzie, którzy postrzegają politykę UE wobec migracji jako głupotę i zagrożenie właśnie dlatego, że są pro-europejscy.
    Prosiłbym o nie zawłaszczanie tego typu terminologii.
    Pozdrawiam

  7. cccamel

    Uważasz, że proeuropejskość polega na tym, że się ostentacyjnie pokazuje „wała” państwom UE, ktore mają dramat z uchodźcami – Włochom, Węgrom czy Grekom?

    Tylko mi proeuropejsko nie pisz, że to ich sprawa.

  8. tomtg123

    W komentarzu odnoszę się do dzisiejszego felietonu Daniela Passenta, który Platformę określa jako proeuropejską apelując by się z tego powodu otworzyła na propozycje Junckera.
    Czy raczej pyta o to czy jej się proeuropejskość wyborcza by opłacała.

    Ja natomiast jestem zdania, że Platforma się na tę propozycję nie otwiera ponieważ jej elektorat, klasa średnia jak widać nie jest proeuropejska.

    A dlaczego nie jest proeuropejska to wyjaśniłem cccamelowi

  9. Bar Norte

    Tylko że problem Węgrów/Włochów/Greków będzie za moment jeszcze dużo większy, gdy dotrze do nich następna fala uchodźców zachęcona stanowiskiem UE, które uważasz za ‚proeuropejskie’ wobec tej pierwszej fali.
    No chyba że np. Węgrzy zdążą z murem, no ale mur nie jest ‚proeuropejski’…
    W każdym razie to co proponuje tym państwom UE, to jest próba częściowego leczenia objawów, ale przy równoczesnym pogłębianiu przyczyn ich problemu.

  10. Czytam najnowszy wpis Redaktora Passenta i oczom nie wierzę. Co drugie zdanie to sensacja (gdybym jeszcze w ubiegłym roku zacytował je panu Passentowi i oświadczył, że już niedługo będzie on ich autorem, to by mnie wyśmiał lub uznał za wariata).

    Co za elastyczność wobec zachodzących zmian!

    PS. Podzielam zdanie BN: poparcie dla poronionego pomysłu UE biurokratycznego rozdziału uchodźców/migrantów – bez uwzględnienia realiów, możliwości, warunków i gotowości logistycznej na ich przyjęcie w Polsce – to byłby dla PO ostatni gwóźdź do trumny (choć tych gwoździ wydaje się już być wystarczająca ilość).

  11. No to ja napisałem : postawa pro-imigracyjna się nie opłaca PO.
    A co do propozycji Junckera, to jak dla mnie przyjęcie przez Polskę tych kilku-kilkunastu tys nie jest, wg mnie, niczym złym , cała rzecz w tym że to, co widzimy teraz, to forpoczta , a Juncker nie podaje racjonalnego pomysłu długofalowego.
    Chowanie głowy w piasek to nie jest poważne stanowisko, a Juncker właśnie to robi.

  12. tomtg123

    Pozostaje mi powtórzyć co napisałem ci jakiś czas temu.

    Porusza mnie twoja troska o UE, o wszystkie jej państwa i ich granice – szczególnie zewnętrzne.
    A szczególnie porusza mnie wyraz europejskiego solidaryzmu wyrażający się w odmowie przyjęcia kontyngentu – dla dobra UE!

  13. Bar Norte

    To dobrze.

  14. tomtg123

    Chciałem cię przeprosić za złośliwy komentarz z 0,56.

    Sądziłem bowiem, że nie aprobujesz przyjęcia kontyngentu a o to w tej chwili trwa spór.

    Tymczasem piszesz: „…przyjęcie przez Polskę tych kilku-kilkunastu tys nie jest, wg mnie, niczym złym …”

    Teraz już rozumiem o co ci chodzi. Jeszcze raz przepraszam.

  15. “…przyjęcie przez Polskę tych kilku-kilkunastu tys nie jest, wg mnie, niczym złym …”

    Oczywiście, deklaracja do udzielenia komuś gościny nie jest niczym złym. Czymś złym będzie związana z tym kompromitacja – nie poradzenie sobie Polski z tym fantem.
    Dojdzie do tego problem trzymania tych ludzi pod kluczem – żeby np. do Niemiec czy do Szwecji nie uciekli.

  16. Chodzi o to, żeby nasza (polska) pomoc tym ludziom była dobrowolna – wynikała z naszej dobrej woli i możliwości – i żebyśmy się do niej dobrze przygotowali.

    Chętnie się do tego w jakiś sposób przyczynię.

  17. Nie ma za co, odpowiedziałem złośliwością na złośliwość – w tej sytuacji tez chyba muszę przeprosić.
    A co do kontyngentu – ja nie jestem ideowym wrogiem uchodźców.
    Ja im życzę dobrze i chciałbym racjonalnego rozwiązania problemów.
    Ja nie mam nic przeciwko temu, że Polska przyjęła ograniczoną ilość uchodźców i mnie liczba, o której jest mowa, zupełnie nie przeraża.
    Ale przeraża mnie brak wyobraźni UE na przyszłość.
    Junker dziś próbuje rozdzielić pomiędzy państwa UE ok 160 tys ludzi.
    To jest mniej-więcej tylu ilu przez granice węgiersko-serbską przeszło od początku roku, czyli przez ok 8 miesięcy.
    A ilu przechodzi teraz ? Przeczytałem wczoraj, że ponad 5 tysięcy dziennie (tak przynajmniej pisze gazeta.pl ). A to oznacza że tempo wrosło ok 8 krotnie i że za miesiąc, przy takim tempie, Juncker będzie miał do rozdzielenia następną paczkę 160 tys ludzi.
    Nie chcę wracać w szczegółach do naszej poprzedniej rozmowy, rozumiem że mamy inne punkty widzenia na tą sprawę i tak pewnie zostanie, ale nie jestem optymistą.
    A Juncker jest jedną z tych osób, które teoretycznie mają zarządzać tym kryzysem, a mam wrażenie że on nie ma długofalowego pomysłu wcale. Pewnie uda mu się upchnąć te 160 tys. Tylko co dalej…

  18. „Zmiana, która ma twarz prezesa Kaczyńskiego, PP. Macierewicza, Kamińskiego, Pawłowicz i im podobnych, może nie odpowiadać nawet większości wyborców, ale mimo wszystko to jest jakaś szansa na Zmianę.”

    / -Trzy lata więzienia dla lekarza za przerwanie ciąży – nawet jeśli była wynikiem gwałtu lub kazirodztwa ./
    Czy chodzi o to aby bylo ciekawiej ( „wieksze emocje „) czy raczej mniej ciekawie .
    Mam nadzieje, ze ten cwierc – dowcip zbiza sie choc troche do poziomu p.Godek .
    Gdzie sie podziala konstytucyjna wolnosc wyznania
    ( czy wszyscy musza byc zidiocialymi super katolikami po przejsciach chcacych dogodzic tym samym pozostalym ?)
    i wolnosc wyboru do kogo nalezy macica kazdej kobiety , do niej czy do kosciola ?Przecie chyba jeszcze mozna sie spowiadac wiec po co te wrzaski ( well , daleko im chyba do cwierkania ) a moze juz nie !?

  19. Żadna partia nie zaryzykuje popierania przyjęcia uchodźców. No, bo oni zablokują nasze ulice i zabiorą nasze dziewice…

  20. Kleska bedzie jezeli te tysiace emigrantow gremialnie zapisza sie do PO.

  21. TAK w sprawie przyjęcia uchodźców ostatnią deską ratunku dla Platformy?
    Nie sądzę.
    Raczej ostatnim gwoździem do trumny.
    Większość Polaków poprze tylko te ugrupowania polityczne, które uchodźcom powiedzą zdecydowane NIE, albo przynajmniej będą się targować.
    Takie są realia niestety.

    Natomiast prawdziwą ostatnią deską ratunku dla Platformy byłoby usunięcie Ewy Kopacz ze stanowiska premiera, powołanie bardziej sensownego przywódcy i uformowanie nowego rządu.
    Jeszcze nie jest na to za późno.
    Do wyborów zostało całe sześć tygodni.
    Tyle trwała zwycięska Bitwa Warszawska.
    Tylko że Platforma na taki ruch się nie zdobędzie.
    Bo tu trzeba cojones.
    A szefostwo Platformy akurat w tym newralgicznym miejscu ma podkulony ogon.

    Panie Redaktorze!
    Widzę, że Panu bardzo zależy na sukcesie Platformy.
    No to niech Pan przekaże, gdzie trzeba, tę ostatnią deskę ratunku rzuconą przez blogowego wieszcza.
    Powtarzam w telegraficznym skrócie:
    Nowy premier, nowy rząd.
    Uchodźców póki co nie tykać.
    Termin kluczowego spotkania Rady Europejskiej niech Tusk przesunie na „po wyborach”, w końcu jest od tego specjalistą.
    Tylko że do roboty brać się trzeba natychmiast.
    Bo jak nie, to już na pewno kapota.
    A tak jeszcze jest jakaś szansa.
    Jedna na sto, jedna na tysiąc, ale jest…

    I żeby nie było nieporozumień.
    Ja stawiam na ZMIANĘ.
    Platformie należy się odpoczynek.
    Deskę rzucam z czystego miłosierdzia…

  22. Mauro Rossi. 10 września o godz. 21:53
    ========================
    .
    >>>… ale z drugiej strony to głównie zakony chrześcijańskie w Europie przechowały pisemną spuściznę starożytności.>>>
    .
    Nie chwalić się!
    Spuściznę starożytności przechowali Arabowie, gdy Europa, Paryż i Londyn, tonęły w bagnie po kolana i nic w stanie przejąć nie były.
    Wieki upłynęły, zanim Europejczycy NAUCZYLI SIĘ od Arabów.

  23. Pardon, Bitwa Warszawska trwała znacznie krócej, od 13 do 25 sierpnia 1920 roku, czyli niecałe 2 tygodnie. Platforma ma więc 3 razy więcej czasu niż Piłsudski. Jak jej się uda, to będzie drugi cud nad Wisłą…

  24. Tam jest coś bardzo dziwnego dziennikarstwa tutaj. Widzę wiele artykułów, które są na korzyść muzułmanów imigracji i brak co są przeciw, w (na przykład) tygodnika ‚Polityka’ i ‚Wyborca’.

    Poniżej linii, w sekcji komentarzy czytelników wszystkie bez wyjątku są przeciwko muzułmańska imigracja. One następnie zatrzymaj komentarze, bo jest ktoś, kto nie zgadza się z muzułmańska imigracja najwyraźniej winni zbrodni nienawiści i nie chcą tego pojawiają się w ich gazecie.

    Czy dziennikarze mieszka na innej planecie od swoich czytelników? Czy masz wrażenie, że jest poważnym manipulacji dzieje? Podobnie jak Radio Moskwa w stare dobre czasy?

  25. Koniec udawania!
    Niejaki Martin Schultz, w imieniu narodu panów, zagroził użyciem siły wobec krajów, które nie posłuchają niemieckiego dyktatu.
    Od tej pory, wszelka lewacka menda, od Kopaczki po Michnika czy Lisa, posłusznie wypełniająca rozkazy rozhitleryzowanej szwabskiej socjalnarodówki, musi się liczyć z wyrokiem śmierci. Tak zdrajcom bywa…
    Nota bene, debilny hitlerek Schultz chyba nie liczy, że kiedy rozpęta zawieruchę, na koniec będzie jeszcze komu nie niemiecku o litość prosić?

  26. Bolek przyjal juz uchodzcow do swojego palacu ?

  27. To wydarzenie zapewne przejdzie do historii Unii Europejskiej. Niemiec Martin Schulz – przewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicznie zagroził dziś takim krajom jak Polska, Węgry czy Czechy, które nie zgadzają się na narzucenie im liczby imigrantów muzułmańskich. Zagroził… użyciem siły.

    I w razie konieczności, to musi być siłą narzucone. W pewnym momencie trzeba walczyć i trzeba powiedzieć: w razie konieczności, także walką przeciwko innym, postawimy na swoim.

    Na tym samym portalu „pi-news.net” przypomniano słowa byłego premiera Włoch wypowiedziane wobec Schulza. Powiedział on, że [Martin Schulz] dobrze zagrałby rolę Kapo w filmie o obozie koncentracyjnym.

  28. Nie rozumiem jak inteligentni w końcu ludzie, tacy jak Autor tego bloga nie widzą, że cała ta nagła fala imigracyjna do Europy jest sterowana, a jeżeli nie sterowana, to sprowokowana przez ISIS?
    Gdyby było inaczej, to owszem, uchodźcy przybywali by do bogatej Europy, ale byłaby to strużka, kilku, kilkunastu tysięcy rocznie. A tutaj raptem mamy do czynienia z czymś w rodzaju desantu.
    To nie jest niczym innym tylko rodzajem „wojny hybrydowej”, która ma na celu rozłożenie Europy, rozsadzenie jej od środka poprzez implementację obcych kulturowo przybyszów, którzy – jak doświadczenie wskazuje – nie asymilują się w państwach osiedlenia. To jest kampania obliczona nie na rok czy dwa, a na dziesięciolecia.
    Oczywiście Polska może przyjąć te dziesięć czy dwanaście tysięcy uchodźców. Ale do nich musimy doliczyć ich rodziny, a to już będzie populacja takiego Radomia czy Kielc na przykład.
    No i chodzi o stworzenie precedensu. Jeżeli przyjęliśmy dziesięć tysięcy dzisiaj, to jutro możemy przyjąć pięćdziesiąt.
    Pan wiceminister Trzaskowski straszy Polaków, że jeżeli nie przyjmą uchodźców, to załamie się strefa Schengen. Ona i tak się załamie i to prędzej niż później. Nie wszystkie kraje będą chciały popełniać samobójstwo, tak jak to czynią obecnie Niemcy. A i Niemcy wkrótce się opamiętają i zamkną swoje granice dla imigrantów.
    Smutne to, ale myślę, że jesteśmy świadkami końca projektu Unii Europejskiej, przynajmniej w takiej postaci, jaką jest teraz.
    A co do Platformy – to myślę, że jej już nic nie pomoże, przynajmniej pod kierownictwem Ewy Kopacz. Co by nie zrobiła i tak będzie źle.
    A PiS… Nie taki diabeł straszny jak go malują.

  29. Jeszcze dodam, że jest takie stare angielskie porzekadło: „charity begins at home” (dobroczynność zaczyna się w domu).
    Zapewne Autor bloga te porzekadło doskonale zna. Ja je tylko przypominam z odpowiednią dedykacją.

  30. Wojewoda uchylił decyzję zakazującą antyimigranckiej manifestacji!!!!! 12.09.2015 tj.w najbliższą sobotę widzimy się w centrum Warszawy na pl.Defilad. Nie dla imigrantów!

  31. „Jeżeli takie słowa padły, zresztą nie po raz pierwszy pan Schulz wypowiada się tak arogancko… Polski rząd nie powinien przystać na szantaż. Martin Schulz odwołuje się do ducha solidarności. Niemcy nie byli z nami tak solidarni w czasie II Wojny Światowej. (…) Odwołam się teraz do litery prawa międzynarodowego. Prawo mówi, że wszelkie mechanizmy w sprawie uchodźców mają mieć charakter przejściowy, a nie stały. EU próbuje nam narzucić mechanizm stały. Na tych kilkunastu tysiącach uchodźców się nie skończy, to jest jasne”

    — mówi Jarosław Gowin. Kategorycznie stwierdził także, że „odrzuca plan Junckera”.

    A CO Z DZISIEJSZĄ „SOLIDARNOŚCIĄ” NIEMIEC? NORD STREAM II TO PRZECIEŻ NIE WYJĄTEK

    TYTUŁ Z TVN24 – Nord Stream 2 pod ostrzałem. „Zdrada kosztująca miliardy euro”

  32. Dobrze, że Passent używa terminu „uchodźcy”, a nie jacyś „imigranci”, który to termin w sposób natrętny stosuje reżimowa propaganda na zalecenie CIA. Powinien odważnie wreszcie napisać, że ci uchodźcy to ofiary amerykańskiej wojny ze światem i ludobójstwa w podbitych i płonących krajach Bliskiego Wschodu. Polska powinna przyjąć co najmniej kilka milionów przerażonych uciekinierów, aby tym sposobem zniwelować destrukcyjne wpływy kościoła i obskuranckiej jego partii.

  33. Dla mnie jest jasne ,że PO jest już na straconej pozycji, obojętnie czy opowie się za taką czy inną polityką w sprawie uchodźców.
    Z innej beczki. Do Monachium od ostatniej soboty napłynęło 40 tysięcy emigrantów, ostatniej nocy 2 tys.
    Oznaki pierwszej czkawki: koalicyjny partner CDU czyli bawarska CSU gwałtownie krytykuje kanclerz Niemienc, p. Merkel zarzucając jej naiwność, bezprzykładny (dosł.) brak realizmu (niem. Fehlleistung) etc.

  34. Na polskim Twitterze prawdziwą furorę robi ostatnio
    hashtag #OniJeszczeNieWiedzą

    … czyli Polska w pigułce

  35. Na forum Kwaśniewskiego tak to wszystko komentują:
    http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=5087.msg388166#msg388166

    i chyba słusznie?!

  36. Główną cechą Platformy jest to, ze nie miała ona i nie ma żadnej wizji, a w dzisiejszej kampanii wyborczej nie przedstawiła żadnego, ani jednego hasła „wodzącego”, które by zasugerowało wyborcom parcie na przyszłość, na rozwój, ukazało cele, perspektywy.
    Platforma wystartowała z hasłem kontynuacji złotego okresie państwa polskiego i nic po za tym. Na tym koniec. Nawet jak by była to niemal 100 % prawda, to dla wyborców jest ona z różnych powodów nieświeża. Te powody, to wrodzona nieufność, brak zainteresowania otaczającym światem i państwem, żadna znajomość historii najnowszej, oczekiwanie raczej na dary i cud, a nie na wypracowane pożytki, zmęczenie ciągle tymi samymi gębami w TV, itd.

    O braku pomysłów długofalowych, celów jasno określonych świadczy personalna szamotanina w Platformie. Werbunek na łapu capu polityków z obozu dawnej opozycji, to seria tricków, które w nadziei liderów Platformy mają ratować bezprogramowość i bezwizyjność Platformy. Platforma ufa sztuczkom, bo nie posiada nic w zanadrzu. Zasób idei Platformy jest pusty.
    Czy PiS posiada magazyn długofalowych pomysłów? Również nie posiada. Ale jego szanse rosną tylko dlatego, że jest inny w oczach wyborców (może coś z tego będzie, a jak nie będzie, to chociaż zmiana będzie), a Platforma jest zużyta.
    Pzdr, TJ

  37. Wyciek (9.22) odsłania dokładnie to, co kryje się pragnienie, by więcej muzułmańskich imigrantów. Widzi ją jako dobry sposób do ataku na kościół.

    Należy uważać, czego sobie życzysz i prawo niezamierzonych konsekwencji.

  38. Daniel Passent: „Gdyby jednak PO (…) wypowiedziała się zdecydowanie na rzecz przyjęcia propozycji Junckera, a może nawet poszła dalej – mogłaby odzyskać część utraconego elektoratu, w dodatku bez narażania się Kościołowi”.

    Szkoda, że Pan Redaktor nie jest doradcą PO, oni tak powinni zrobić, a przebicie kwot Junckera przy imporcie hurtowym imigrantów to też doskonały pomysł. Wówczas jako niewyborca PO o wynik jesiennych wyborów byłbym spokojny, a nawet oczekiwał większości konstytucyjnej dla opozycji.

    Co do Kościoła, nie podzielam entuzjazmu ateistów i lewicowych fantastów, którzy nie chcą w kraju syryjskich chrześcijan, za to chętnie umieściliby muzułmanów w parafiach, gdzie Kościół by ich otoczył opieką duszpasterską. 🙂

  39. PO, jak zwykle. ” Nasza chata z kraja” i jednocześnie – ” jesteśmy europejczykami” ( co prawda, jak na razie, tylko w konsumpcji ośmiorniczek ).

  40. Przy okazji uświadamiania dr Stefana Kaczmarewicza, jak można
    wyjść z kryzysu w ochronie zdrowia, żeby pielęgniarki dobrze
    zarabiały;
    wpadł mi w oko, jeszcze tego nie widziałem, kultowy skecz,
    mocny, a jaki aktualny ….

    https://www.youtube.com/watch?v=CWa46iMnByQ

  41. Katastrofa cywilizacyjna.
    Profesor Jerzy Langer, prezes Wrocławskiego Centrum Badań pisze o kryzysie innowacyjności w Polsce: /GW, 10.09/
    „To wszystko jest konsekwencją gigantycznej luki kadrowej w badaniach o charakterze wdrożeniowym i faktycznego zniszczenia sektora B+R po 89 roku. Po prostu prawie nie ma komu tego robić, bo liczba pracowników badawczych w Polsce musi się podwoić, by choćby dojść do średniej europejskiej, a potroić by dojść do poziomu USA lub Japonii…. I ta cała stutysięczna luka występuje nie na uczelniach, ale w badaniach powiązanych z przemysłem. W Polsce istnieje szczątkowy sektor badań przemysłowych”.
    I tu leży problem podstawowy istnienia państwa, któremu zniszczono fundament przeżycia. Zadowolono się rolą ślepego satelity lub kolonii podporządkowanej dysponentom kapitałowym i militarnym.

  42. georges53
    „Spuściznę starożytności przechowali Arabowie, gdy Europa, Paryż i Londyn, tonęły w bagnie po kolana i nic w stanie przejąć nie były. Wieki upłynęły, zanim Europejczycy NAUCZYLI SIĘ od Arabów”.

    Nie fantazjuj, większość starożytnego piśmiennictwa przechowała się w europejskich klasztorach, gdzie były masowo kopiowane. To bardzo istotne, bo w większości przypadków oryginałów już nie ma (wojny, pożary etc.), ale są średniowieczne kopie. Tu trzeba koniecznie wspomnieć o cesarstwie wschodnio-rzymskim (Bizancjum), które po upadku zachodniego Rzymu istniało tysiąc lat, gdzie również sporo się przechowało. Natomiast wielką „zasługą” Arabów było zniszczenie cywilzacji ukształtowanej na tradycji hellenistycznej, rzymskiej i chrześcijańskiej na Bliskim Wschodzie i w Połnocnej Afryce podczas niszczycielskiej ekpsansji w VII wieku. Późniejsze wyprawy krzyżowe to w istocie wojny rewindykacyjne. A gdybyś miał jeszcze wątpliwości to spójrz jak wygladają zabytki i ich ochrona w państwach arabskich, a jak w Europie.

  43. Wystarczy choćby pobieżne, acz obiektywne, spojrzenie na politykę wewnętrzną i zagraniczną zachodnich mocarstw z okresu ostatnich 100 lat, żeby dostrzec notoryczną skłonność do wyzysku, nadużyć, nienasyconej chciwości i mordów na masową skalę, a wszystko to pod płaszczykiem „odpowiedzialności budżetowej”, „utrzymania pokoju”, „inwestycji zagranicznych”, „walki z terroryzmem” czy innych paramoralistycznych wygibasów. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to prawdopodobnie jest zwolennikiem autorytarnym i nie jest w stanie zaakceptować – emocjonalnie i „duchowo” – takiej prawdy. Być może skonsumował zbyt wiele „prawd” z wiadomości Fox, BBC itp. W takim wypadku zalecana byłaby ścisła abstynencja.
    https://pracownia4.wordpress.com/

  44. zezem
    ” Do Monachium od ostatniej soboty napłynęło 40 tysięcy emigrantów, ostatniej nocy 2 tys”.

    Monachium, miasto CSU i Franza Josefa Straussa (w PRL straszono nim dzieci, jak Babą Jagą) musi się uwiarygodnić, z tego co ma za uszami od czasów Hitlera. W tym sensie uchdoźcy to doskonały pomysł. Im więcej tym lepiej. Poza tym Marienplatz jest pojemny. 🙂

  45. Bar Norte
    ” … proeuropejskość polega na tym, że się ostentacyjnie pokazuje “wała” państwom UE” (?)

    Oczywiście, że tak. Pokazanie wała jest przejawem ostrej krytki. Można być proeuropejskim zarówno krytykując władze w Brukseli i ich politykę, jak i je chwaląc. Władze w Brukseli mogą się zmianić (mam nadzieję), a UE będzie istnieć dalej (też mam nadzieję).

    To przecież tak oczywste, jak tylko być może, więc nie wracajmy do sytuacji z czasów PRL, kiedy władze uważały krytkę ustroju za przejaw antypolskości. Opozycja tłumaczyła, że ustroje się zmieniają, państwa trwają nadal, ale nie docierało.

  46. Panie Danielu , szanowny, gospodarzu nasz, jak czytam ten wstępniak,
    to mam wrażenie, z całym szacunkiem, ale ten tekst, nadaje się do kabaretu.
    Tylko jest problem; poziom sztuki kabaretowej zszedł nam był na takie psy,
    że nie widzę dla tego tekstu miejsca, w tym naszym niedorobionym kabarecie.
    O, przysłowie ludowe mi się przypomniało; czym skorupka za młodu nasiąknie….reszta jest u kolegi Googla.

    Nie wiem, czy wszyscy wiedzą, nasz gospodarz pisywał do kabaret Jana Pietrzaka,pod Egidą, i parasolem cenzury. za komuny to było, telewizja to pokazywała, wolno jej było.

    Jeszcze jedno, ten tytuł:” Uchodźcy – ostatnia deska ratunku?” —
    nie tylko Platformy dotyczy, PIS, całej klasy politycznej, Sejmu , Senatu,
    pana prezydenta Andrzeja Dudy… co ja mówię, w szczególności,
    poza kolejnością całej Europy z UE, co ja mówię, całego Zachodu
    z przyległościami. Już się o tym mówi między wierszami, Niemiecką gospodarkę , demografię mają ci uchodźcy ratować od upadku.
    A uchodźcy gardłują , że do raju idą.

  47. Przyjmujemy uchodźców i imigrantów cały czas – od początku roku wydano w Polsce 400tys pozwoleń na prace dla obcokrajowców. Nikt nie ma z tym problemu. Podstawowe kierunki przypływu immigrantów to Europa Wschodnia i Daleki Wschód.

    Niechęć Polaków jest moim zdaniem dobrze zdefiniowana – nie chcą w Polsce wojującego islamu. Politycy, którzy będą go wyborcom wciskać, przegrają z kretesem.

  48. Oj Redaktorze, chyba chce Pan wpuścić rządzących w przysłowiowe maliny. Temat uchodźców na pewno nie pomoże. Wiadomo, iż większość społeczeństwa ma obawy (uzasadnione), a Unia i opinia tzw. „światowa” naciska. Pozostaje balansowanie na linie…

  49. Bar Norte
    ps.
    Jeszcze jedno uściślenie do mojego ostatniego wpisu – choć to może logicznie wynikać z tego co napisałem wcześniej, ale lepiej wyjaśnić niż się źle zrozumieć.
    Otóż słowo „kontyngent” można w tej naszej rozmowie rozumieć dwojako :
    a) jako po prostu tych kilka/kilkanaście tys. imigrantów/uchodźców , o których obecnie jest mowa i których chce rozlokować dziś Juncker – i uważam, że powinniśmy ich przyjąć.

    b) można to słowo rozumieć jako ogólną zasadę zarządzania kryzysem, tzn. jako metodę że teraz Juncker (Bruksela) będzie odgórnie przydzielać ‚kontyngenty’ (nie ten jeden ‚kontyngent’ – wiele , aż się uchodźcy skończą …. ) i narzucać je państwom UE .
    I tej części suwerenności państwowej nie powinniśmy się, co do zasady, zrzekać – to po prostu niebezpieczne, a już szczególnie w sytuacji gdy Bruksela wydaje się nie mieć długofalowego pomysłu na zmniejszanie tej migracji.
    Mogę np. sobie wyobrazić za jakiś czas kontyngenty nawet kilkusettysięczne, a to już byłaby zupełnie inna sytuacja.

    I jeszcze taka uwaga ogólna: podejrzewam, że na dziś jest tak, że dojechali do UE stosunkowo najbogatsi, najsilniejsi, najlepiej wykształceni spośród tych, którzy chcieliby i planują przyjechać.
    Nie mówię ‚bogaci’ – mówię że bogatsi i silniejsi niż ci, którzy idą za nimi.
    Przejechali przez kawał świata, opłacili przemytników – to wszystko kosztuje, podejrzewam, że to nie są niziny społeczne.
    Wygrali „wyścig” do UE, a za nimi ciągnie się peleton.
    To absolutnie nie zarzut, tylko wręcz przeciwnie – to ich zaleta ,
    wg mnie lepiej być relatywnie bogatym/wykształconym/silnym w swoim społeczeństwie , bo bycie wykształconym i bogatszym jakoś może pomóc i przybyszom, i państwom, do których przybywają.
    Zwykłe spostrzeżenie bez podtekstów.
    Ale logiczny wniosek z tego spostrzeżenia wg mnie jest taki, że każda następna fala migracji będzie prawdopodobnie sprawiała coraz więcej problemów (nie tylko dlatego, że Europa będzie coraz to bardziej „pełna” , ale dlatego, że następni napływający imigranci/uchodźcy będą coraz to mniej zdolni do asymilacji).
    Czas pokaże jak to się rozwinie.
    Pozdrawiam

  50. @ Wyciek

    Lewica amerykanska postuluje, zeby przejmowanie majatku wspolnego, (co ma u nas miejsce od ’89 roku ),
    nazywac nie prywatyzacja ,
    ale PROFITYZACJA.

  51. Umiłowani w Panu… sorry …blogu!

    Proszę z moich obaw o islamizację Europy nie wyciągać błędnego wniosku, że jestem przeciwny przyjmowaniu uchodźców z jednak dość bliskiego Europy kraju, w którym trwa niewypowiedziana wojna, cholera wie, kogo z kim i kto to finansuje i/lub popiera. Wiadomo jedynie, że dżihadziści – ci jedyni prawdziwi wyznawcy i realizatorzy przykazań Allaha mordują i gwałcą kogo popadnie, często nawet swoich i rozumiem, ze nie wszyscy ludzie to lubią i uciekają, tak jak ja przed wyzwoleniem przez Armię Czerwoną – z Polakami u boku…
    Nie przekraczałem jednak granicy swojego kraju, inaczej niż polski rząd po wybuchu wojny. Wróciłem jednak po kilku miesiącach do jeszcze niezupełnie spokojnej „małej” ojczyzny, czego Syryjczykom życzę, ale w to nie wierzę, bo tam nigdy nie będzie pokoju…”pod oliwkami”….

    Często zgadam się z Nemerem – nie tylko dlatego, ze mamy wspólną pasję sportową (kulki), ale znalazł cytat odważnego Francuza, z którego wypowiedziami się zgadzam, przecież w TV i Internecie widzę, co się dzieje w gettach islamskich dużych aglomeracji francuskich, od Paryża do Marsylii.
    W Nadrenii już chodzi samozwańcza policja szariatowa i dokucza niemieckimi kobietom. Nie jest ich jeszcze tak dużo, że kamieniują kobiety bez otoczki tekstylnej od włosów do pięt, ale to przyjdzie!
    Uważam, nawet w Polsce, przyjmowanie chrześcijan, prześladowanych w Syrii za właściwe, ale nie ukrytych dżihadystów z środkowej Afryki, których zaopatrzono w paszporty syryjskie. Oni realizują odwieczny cel Islamu – zapanowanie tej strasznej doktryny na całym świecie.

    Normalnie nie dyskutuję z @Mauro Rossi, ale skoro mnie zaczepia pytaniem, to odpowiem.
    Prorok dywaguje na podstawie wewnętrznych umiejętności, zaszczepionych przez boga i wyjaśnia zainteresowanym, co ich czeka. Ja nie mam daru przewidywania ze stuprocentową pewnością, co będzie w przyszłości. Gdybym miał taki dar, to nie straciłbym tyle pieniędzy w funduszach i przy zamianie jednych dewiz na drugie. Dał mi jednak stwórca umiejętność logicznego myślenia, a zawód umiejętność ekstrapolacji. Stąd może faktycznie jestem prorokiem jak Kassandra? Jednakże pomysł Mauro był niezbyt mądry!
    Prorok ma własne przemyślenia i nie cytuje Internautów, a ja jednoznacznie napisałem, ze te niemieckie cytaty wziąłem z sieci, tylko nie podałem linku do źródła. Znający język sąsiadów znajdą to bez kłopotów po tematach, a niegramotni nie potrzebują wskazania źródła wiedzy, bo i tak się z niego nie napiją.

    Wniosek:

    Jestem za rozumnym przyjmowaniem dobrze prześwietlonych kandydatów na azylantów, ale nie takich, którzy nielegalnie szturmują Europę setkami tysięcy, co uniemożliwia identyfikację, łamią wszelkie prawa obowiązujące (np. szturmowanie kordonów policyjnych, obleganie środków transportu i blokowanie autostrad). Żądają, żądają i wybrzydzają, wyrzucają żywność i rzeczy darowane przez dobrych ludzi i prą do Szwecji i Niemiec. Są to przeważnie młodzi chłopcy, uciekający przed poborem do wojska i prawdopodobnie duża ich część jest po poborze, ale jako forpoczta państwa islamskiego. Za rok ściągną liczne rodziny i wyprą tubylców z ich własności. Władze w Niemczech słuchają niezbyt mądrej Merkel i grozą wywłaszczeniem hotelarzy, którzy nie chcą przyjąć „uchodźców” bez realnej zapłaty i już przebąkują o przymusowej gospodarce mieszkaniowej (wszystko jest łamaniem konstytucji). Znam to pojęcie z początków PRL – „o take polske nie walczylismy”!!!
    Mógłbym powiedzieć jak Havranek, gdy go straszyli komunizmem: „Ja se ne bojem, ja mam raka”!
    Mój umowny rak polega na tym, że mam do dyspozycji tylko jeden pokój, muzułmanki mi nie dokwaterują jako formalnie katolikowi (mam żonę), a mężczyźni według Koranu nie potrzebują współpłciowych rozrywek.
    Jako domorosły prorok muszę jednak powiedzieć, że tak zupełnie nie mogę być spokojny. Już wspomniałem, że we Włoszech „mili azylanci” zajmują mieszkania, gdy mieszkańcy są w pracy i policja nie może ich ruszać, bo grożą samobójstwami i podpaleniem mieszkania, a przecież ich życie jest takie drogocenne – mieszkanie może spłonąć, niech się giaur martwi! Ja muszę od czasu do czasu pojechać do przychodni, a nie mam psa do pilnowania domu.

    PS

    (To do poprzedniego wpisu, ale jest w temacie)

  52. Ja powtórzę tezę, że PO wyborów wygrać nie chce, ale też nie chce przegrać sromotnie, stąd to kluczenie praktycznie w każdej sprawie. Przyszłość nie jawi się różowo dla przyszłego rządu, ponieważ narastający problem górnictwa zbliża się do przykrego finału. To nie musi być aż tak bolesne dla załóg, bo prawdopodobnie kopalnie się sprywatyzują bez udziału polityków z tym, że odbędzie się to za przysłowiową czapkę śliwek. Zanim jednak sytuacja się ustabilizuje, rząd będzie się miał z pyszna i to bez względu na to, kto go będzie tworzył. Problem uchodźców PO też chce zostawić przemądrzałym politykom z PiS, którzy już na starcie będą musieli układać się z UE i przede wszystkim Angelą Merkel.
    Co zaś się tyczy wyborów panie Passent, to trzeba być naprawdę twardzielem, żeby zaakceptować ostanie transfery ludzi, którzy w przeszłości dali się poznać z jak najgorszej strony w słowach i czynach. Na dobrą sprawę PO jest teraz takim małym popisem w sensie koalicji politycznej, a przede wszystkich obstrukcji i braku, jak pan pisze wyrazistości.
    Jestem oburzony na Gronkiewicz-Waltz za odrzucenie wniosku narodowców w sprawie demonstracji przeciw przyjmowaniu uchodźców. Demokracja nie polega na urzędowym tępieniu innych poglądów od wyznawanych przez jakiegokolwiek urzędnika. Niechże ci szajbusi o faszystowskich poglądach mogą pokazać się społeczeństwu w pełnej krasie. Im bardziej będzie coś zakazane, tym bardziej młodzi ludzi będą chcieli tego spróbować. Mnie ich zachowanie oburza i instynktownie chciałbym zrobić to, co pani Gronkiewicz, ale w życiu trzeba kierować się rozsądkiem.

  53. @Antonius
    11 września o godz. 11:04
    Możesz się pofatygować i podać źródła tak wielkiej wiedzy o tym co robią azylanci/emigranci w Nadrenii, Włoszech i Francji? Czy to tylko „jedna pani drugiej pani”?…

  54. tomtg123

    Wczoraj w Rzepie czytałem, że polska dyplomacja się dwoi i troi by przy okazji kryzysu z uchodźcami stworzyć sensowny, jednolity europejski system sprawnie przesiewający uchodźców od imigrantów zarobkowych.
    I ma w tym silnych sojuszników – np Hiszpanów, którzy od lat prowadzą własną politykę azylową i imigracyjną.
    Hiszpanom też ten oparty na algorytmie kontyngent (przepraszam za brukselską nowomowę) niejako mechanicznie przydzielanych uchodźców nie pasował.
    Również kanclerzowa Merkell ostatnio podniosła ten problem zwracając uwagę, że imigrant zarobkowy to nie uchodźca z prawem do azylu. I też zwróciła uwagę na konieczność sprawnej selekcji by jak najszybciej deportować tych, którzy po prostu nie są prześladowani.

    Z tym, że te wszystkie uzgodnienia, jak również uszczelnienie granic przed emigrantami zarobkowymi wymagają czasu. Przecież UE to skomplikowany mechanizm decyzyjny.

    Tak więc prace nad polityką długofalową są prowadzone. Ale w tym czasie trzeba też rozwiązać problemy bieżące.

    Co do „kondycji” migrantów … .

    W przypadku uchodźców status majątkowy, wiek, płeć, wykształcenie itp nie mają znaczenia, bo chodzi o prześladowania.
    Podstawą uzyskania azylu jest potwierdzenie faktu doznawania prześladowań przez uchodźcę.
    Dlatego też nie robią na mnie wrażenia te setki tysięcy ludzi, bo wiem, że niewielka ich część uzyska azyl.

    Jak sobie przypominam w 2013 roku z kilkunastu tysięcy złożonych w RP wniosków azylowych rozpatrzono pozytywnie około 200.
    W EU, jak sobie przypominam około 10-15 procent uchodźców uzyskuje azyl.

  55. Bar Norte

    1)
    Zobaczymy co z tego dwojenia i trojenia się polskiej dyplomacji wyjdzie.
    Wg mnie stawka dla UE jest bardzo wysoka , możliwe że UE na dłuższą metę o przeżycie.

    2)
    „Co do “kondycji” migrantów …”

    Dla urzędnika rozpatrującego wniosek o azyl faktycznie ich status majątkowy/społeczny/znajomość języka itd. nie ma żadnego znaczenia (i słusznie), ale sądzę, że to spostrzeżenie jednak ma znaczenie dla skutków politycznych/społecznych/gospodarczych tego kryzysu.

    Poza tym ja nie pokładam dużej wiary w efektywność procedur azylowych w sytuacji, gdy do UE będą się wlewały setki tysięcy ludzi miesięcznie, a to nam grozi.
    Czas pokaże.

  56. Ostatni gwóźdź do trumny PO.

  57. tomtg123

    Jak przyznawanie azylu wygląda w Niemczech o których mówi się, że prowadzą otwartą politykę azylową?

    „W 2013 roku przyznano (azyl) jedynie 1,1% osób spośród wszystkich ubiegających się; kolejnym 23,7% osób przyznano prawo pobytu na podstawie zakazu deportacji do państwa, w którym grozi im prześladowanie. W 75,2% przypadków odrzucono wniosek o azyl i nie przyznano innej formy pobytu tolerowanego w RFN.”

    Całośc pod linkiem:

    http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2014-11-19/szlaban-do-ziemi-obiecanej-niemcy-walcza-z-imigracja-socjalna

  58. Szanowny Pan Passent.
    Moje wielkie uznanie za ten tekst. I to z obu powodów: Uchodźcy i PO.
    Bo problemem nie są nawet owi uchodźcy, co argumentacja z albo przeciw. I trudno o gorszą niż: Zmuszeni przez EU musimy się litować nad ich losem unikając argumentacji o niebezpieczeństwie islamizmu. To fatalna i odpychająca argumentacja, jaka dominuje dyskusję. Może więc inna, niemiecka:

    Cała histeria i zamieszanie z najazdem Hunów i Tatarów na Europę niedługo się skończy. I zamiast histeryzować skuteczniej jest pomyśleć w dłuższej perspektywie.
    Do Niemiec przybywają ludzie prześladowani przez islamistów i wojnę. To nie są mieszkańcy slumsów bo tych wojna dotyczy najmniej. To klasa średnia broniąca się przed zagładą. To w lekarze, nauczyciele czy inżynierowie o poglądach sprzecznych z islamizmem, który ich likwiduje. Ci ludzie walczą nawet nie o siebie tylko o przyszłość swoich dzieci, co widać na zdjęciach. Niech każdy ojciec i matka choć raz pomyśli, co by zrobili dla dobra swoich dzieci i czy przejęli by się dla nich jakimś tam węgierskim drutem kolczastym. Chyba, że wasza chciwość i nieczułość objęła już nawet wasze dzieci.
    To ludzie, których stać było na całą podróż, którzy wykazali się niezwykłą odwagą i pomysłowością. Człowiek, który ryzykuje życie dla dzieci nie będzie żył z pomocy socjalnej marnując swoją i ich przyszłość. Już dzisiaj w Niemczech brakuje milion miejsc pracy a ci ludzie do tej pracy się palą. Mówi się o szybkich kursach programowania dla nich i skróceniu czasu karencji z zakazem pracy do 3 miesięcy.
    Za kilkanaście lat świat i ci ludzie będą wdzięczni Niemcom za pomoc i będą szanowanymi obywatelami. A Niemcy będą bogatsi.

    Doświadczenia niemieckie z Turkami są jak najlepsze. Dzisiaj Turcy drugiego i trzeciego pokolenia to niemieccy politycy, szefowie firm, moderatorzy TV czy pisarze. Wystarczy włączyć telewizor. To ludzie, bez których niemiecka kultura byłaby uboższa. Czyli polityka multi-kulti się bardzo opłaciła. A przecież dzisiejsi uchodźcy to nie niepiśmienni wieśniacy ze wschodniej Anatolii, którzy milionami walili do Niemiec. Widać, dokąd prowadzi szeroka integracja (nie mylić z asymilacją).
    Oczywiście na styku pokoleń są problemy. Starzy ojcowie i ich synalkowie uważają córki za swoją własność. I to nie problem „drugiego pokolenia”. To właśnie efekty braku integracji czy tworzenia gett, gdzie – jak we Francji – wszystko się kisi we własnym sosie. To z takich ośrodkach rekrutowani są radykalni salafiści albo inni bojownicy islamu.
    Tylko zadajmy sobie pytanie, ilu ich. Ilu Niemców zginęło przez ich zamachy? Jak na razie ani jeden. Tymczasem to prawicowi obrońcy narodu z NSU zamordowali 10 osób przy tolerancyjnej nieudolności policji. Można powiedzieć, że szansa śmierci z rąk neonazistów o poglądach zbliżonych do polskich narodowców jest nieskończenie większa niż islamistów.

    A ci Polacy, co to rzekomo tacy pracowici. Pusty śmiech bierze, kiedy na wschodzie Niemiec muszą powstawać prywatne służby ochrony przed polskimi złodziejami kradnącymi wszystko, do się rusza. I nawet policja nie daje sobie rady. Dzień i noc trzeba pilnować bo włamują się do domów i gospodarstw wyprowadzając maszyny, sprzęt rolniczy i budowlany. Może zamiast narzekać polska policja choć raz zajęła by się kontrolą licznych placów z handlem aut, części do nich, traktorów, dźwigów i kombajnów, które widać jeden przy drugim wzdłuż dróg. Skąd tego się tyle bierze?

  59. U Hartmana napisałem tekst, który został skierowany do moderacji, nie
    wiem dlaczego, taki w moim stylu, jak zwykle kontrowersyjny, nic na to nie poradzę, innych nie potrafię pisać.

    =============================================
    „Coś niedobrego porobiło się na blogowisku POLITYKI, gospodarze
    blogów kabaretowe teksty piszą. Ten profesora Jana Hartmana nie jest pierwszy.
    Pierwszy, który ujął się za pielęgniarkami był dr Stefan Kaczmarewicz,
    napisał tam komentarz, to niedaleko, żeby tan trawić. Napisałem, żeby rozwikłać kryzys w ochronie zdrowia obywateli, bagienko, w tym pielęgniarskie , to trzeba się udać do klasyków kabaretu, jaki mieli
    sposób na kryzys przed trzydziestoma pięcioma laty; do Laskowika i Smolenia.

    To co napisał nasz tu obecny gospodarz też do kabaretu się nadaje;
    nie wnosi nic rozumnego, wygląda jak by profesorem od filozofii nie był,
    i nie wiedział na czym polega myślenie,że o przyczynie trzeba pamiętać, i
    o tej najgłębszej szukać, żeby sobie i ludziom pomóc. Profesor zapomniał,
    że pustego to nawet Salomon nie naleje; z pustej gospodarki, z niezrównoważonego budżetu, z pustych głów od klepek/tak mówią
    Francuzi”, tych naszych elit politycznych naukowych…..

    Jan Hartman na pewno zna takiego myśliciela, pół wieku temu,napisał
    książkę o tym “że jeszcze nie myślimy”, kilku innych to powtórzyło, nie dając
    recepty, co trzeba zrobić, żeby ludzie zaczęli myśleć. Od tego czasu nic się
    nie zmieniło: nie myślimy. Hartman także. Przepraszam, nie mam zamiaru nikogo obrażać, w tym pana profesora, a jeżeli tak się stało, to go z góry przepraszam.

    Mniej więcej w tym czasie jak Heidegger napisał, że “nie myślimy”, Polak
    mieszkający w Ciechocinku, lekarz medycyny Jan Kwaśniewski/1936/,
    odkrył przyczynę, że nie myślimy, powiedział: współczesny człowiek ma patologiczną czynność umysłu, która prawie stale mu się z mniejsza, od
    czasu jak człowiek znalazł, dlatego że stał się homo sapiens, i wynalazł rolnictwo, i produkty roślinne do karmienia swojego mózgu i całego ustroju,
    wynalazek ognia też się do tego przyczynił. Ten nasz polski odkrywca, odkrył, że to w proporcjach miedzy podstawowymi składnikami pokarmowymi leży pies pożegnany.

    To o żywienie chodzi, bo żeby człowiek mógł myśleć, to musi się dobrze odżywiać, nie przypadkowo, tylko tak jak to przyroda dla człowieka ustaliła,
    nauka o żywieniu.

    W ostatnich dekadach, jak weszła w użycie “amerykanizacja w żywieniu”
    mamy tragedię w myśleniu. Wcześniej przyczynił się do upadku ludzkiego myślenia Napoleon, nakazując swoim naukowcom znalezienie surowca do produkcji cukru,ni znaleźli burak cukrowy, który zastąpił trzcinę cukrową,
    to z powodu blokady morskiej się stało.
    W ciągu 200 lat spożycie tego słodkiego proszku zwiększyło się praktycznie
    od zera do 40 kg rocznie, na głowę człowieka Zachodu.
    Jak cukier odbiera ludziom rozum, zdolność do myślenia jest opisane w literaturze naukowej, u kolegi Googla.

    Ten proces odbierania rozumu, szczególnie dzieci dotyczy: w mleku matki,
    którym żywi się noworodek jest tego cukru tylko tyle ile potrzeba, to sama natura wyliczyła.

    Ta cała walka ze sklepikami szkolnymi z tego się bierze; zauważono, ze dzieciom z powodu cukru nie tylko zęby się psuja, ale również zdolność do zdobywania wiedzy, myślenia, zapamiętywania.

    Twój komentarz czeka na moderację.”

  60. Kopacz, kłamliwa baba z krzywą twarzą i krzywymi nogami wpędza Polskę i Polaków w muzułmański armagedon. Natychmiast należy odsunąć ją od władzy. Za chwilę, będzie za późno…

  61. ostania deska do trumny…

  62. Większość imigrantów muzułmańskich nie jest zdolna do jakiejkolwiek integracji, wprost przeciwnie – nawet w trzecim pokoleniu pogłębia się ich wyobcowanie i nienawiść do kraju który ich przyjął ich dziadków. Są bardzo agresywni i szukają okazji do wyładowania swej złości na „tubylcach”. W Berlinie są całe dzielnice (Wedding, Neukoelln), gdzie są „no go area” – możesz zostać pobitym jeżeli nie cofniesz się w porę np. na chodniku przed grupą idących Turków. A już niech Allach broni przyjrzeć się jakiemuś, np. w metrze, zaraz podchodzi i pyta „hast du ein Problem?” i można oberwać. Jeżeli się wezwie policję, to zrobi ona z tego zarzut „Fremdenfeindlichkeit”, tzn. ofiara okazywała wrogość obcemu i go sprowokowała. Są całe ciągi ulic z domami wykupionymi przez kryminalne „Grossfamilien” Turków i Libańczyków, gdzie lepiej się nie pokazywać, otoczą cię i pobiją, i postawią świadków, że ty napadłeś na któregoś z nich. Wielki teren parku „Goerlitzer Park” jest opanowany przez arabskie i murzyńskie gangi handlu narkotykami, uprawiającymi w biały dzień swój proceder, a policja… nie interweniuje, bo sędziowie i tak zaraz zwalniają „biednych imigrantów”. Prostytucja jest w ręku gangów albańskich i cygańskich, na ogólną liczbę 400 tys. prostytutek 70 procent to b. młode Cyganki,
    zaczynają już w 13 roku życia…
    Takie to wielkie „wzbogacenie” społeczeństwa przyniosła Niemcom w ciągu ostatnich 20 lat imigracja turecko-arabsko-murzyńsko-cygańska.
    Polska powinna się wszelkimi siłami bronić, nawet jeśli tacy osobnicy jak panowie Schulz lub Juncker nam grożą narzuceniem jakichś „kwot”.

  63. Bar Norte

    Moja niewiara w efektywność polityki azylowej jest zupełnie niezwiązana z tym jaki jest odsetek pozytywnie rozpatrzonych wniosków o azyl.
    Po prostu przy programowo otwartych granicach (a takie są i na razie UE nie próbuje ich uszczelniać) i przy sytuacji gdy uchodźca/imigrant może w zasadzie bez ograniczeń wchodzić do UE i w sytuacji gdy będą napływać setki tysięcy miesięcznie, to taka procedura jest fikcją, problemu nie rozwiąże.
    Nie z powodu kwestii ideowych, tylko z powodów czysto logistycznych.
    Po pierwsze procedura trwa (i musi trwać) długo, a tempo napływu nowych ludzi wzrasta.

    Po drugie nawet człowiek deportowany (a nikogo na dziś nie deportowano z tej ‚węgierskiej’ fali migracji – nawiasem mówiąc to chyba nie ma gdzie go deportować jak już się go wpuści ) może w każdej chwili wrócić i podać np. inną tożsamość.
    Mówienie że ktoś ‚nie dostanie azylu’ i równoczesne trzymanie programowo otwartych granic UE zwyczajnie nie ma sensu.

  64. określanie masy uchodźcówe jako ludzi pzresl;adowanych zrez islamizm w Syrii jest bardzo dowolnym przypliżeniem. Uchodćy po pierwsze pochodza z wielu państw. Po drugie to genberlanie wojna wygania uchodżców z Syrii, a nie tylko islamiści.
    Uchodźcy, z Syrii, to nie klasa średnia. Klasy śreniej jest tam mała część

  65. Przepraszam za przedostanie się na blog fragmentu brudnopisu
    TJ

  66. Rzeczywiście, rychło w porę się Pan zorientował, że PO jest partią bezprogramową – co jest zresztą ewenementem na skalę europejską. Bo i jak może mieć jakiekolwiek oblicze programowe partia, która przyjmuje na swoje listy cały przegrany śmietnik polityczny od lewa do prawa.
    A co do uchodźców, to rzeczywiście znaleźliśmy się w potrzasku moralnym narzuconym głównie przez Niemcy.
    Bezwarunkowe przyjmowanie uchodźców nie jest żadnym rozwiązaniem problemu na dalszą metę.
    To tak jakbyśmy w obliczu narastającej groźby powodzi zamiast zapobiec zagrożeniu u źródła zbierali wszystkie garnki i wiadra jakie mamy w domu. Wiadra się w końcu szybko zapełnią i co dalej?
    Jedyną drogą jest szukanie globalnego rozwiązania problemu aby wszystkimi możliwymi sposobami doprowadzić do zakończenia tej bliskowschodniej jatki, w której wszyscy mordują się ze wszystkimi. A tego niestety nie da się osiągnąć bez udziału Rosji. To jednak nie odpowiada USA i jej sojusznikom, które starają się wypchnąć Rosję jak najdalej od udziału w międzynarodowym układzie sił. Więc niech oni się tam wszyscy tłuką do upadłego, byle tylko, zdaniem USA, Rosja nie utrzymała swojej pozycji w Syrii. Skończy się to może w jakiejś perspektywie obaleniem Assada ku uciesze Wuja Sama oraz jeszcze większym burdelem w tym rejonie, kiedy siły ISIS wjadą do Damaszku. Będzie jeszcze większa tragedia ale USA będą mieć satysfakcję, bo wypchną Rosję z jej ostatniego przyczółka bliskowschodniego. Powodzenia i good luck!
    Nie podobały wam się reżimy Kadafiego i innych – no to macie. Mnie reżim Assada też się nie podoba – ale szanowne pięknoduchy niech mi powiedzą, bo będzie po Assadzie, kiedy do Damaszku wtargną te wszystkie uzbrojone hordy? Może nastanie tam kraina szczęśliwości na amerykańskie wyobrażenia z wolnością, demokracją i gospodarką wolnorynkową? Nie, będą stamtąd spieprzać wszyscy którzy tam jeszcze zostali i mają dwie nogi oraz siły. Amerykanie może przyjmą łaskawie dodatkowe 10 tys., a ich sojusznicy z Płw. Arabskiego dorzucą się do budowy meczetów w Paryżu, Kolonii i być może Warszawie. Powodzenia!

  67. zezem:
    ” brak realizmu (niem. Fehlleistung)”;
    brak realizmu to po niemiecku „Realitaetsverlust”; natomiast „Fehlleistung”, to raczej poronione przedsiewziecie 😉

  68. panie gosporarzu, pytanie, dlaczego zdjeto moj tekst (kawal, moze nie najwyzszego lotu, ale dobrze ilustrujacy problemy REJESTRACJI UCHODZCOW) po angielsku?
    powtarzam:
    Walking through San Francisco’s Chinatown, a tourist from the Midwest was enjoying the artistry of all the Chinese restaurants, shops, signs and banners when he turned a corner and saw a building with the sign „Moishe Plotnik’s Laundry.” „Moishe Plotnik?” he wondered. „How does that belong in Chinatown?”
    He walked into the shop and saw a fairly standard looking dry cleaner, although he could see that the proprietors were clearly aware of the uniqueness of the store name as there were baseball hats, T-shirts and coffee mugs emblazoned with the logo „Moishe Plotnik’s Chinese Laundry.
    The tourist selected a coffee cup as a conversation piece to take back to his office. Behind the counter was a smiling old Chinese gentleman who thanked him for his purchase. The tourist asked, „Can you explain how this place got a name like ‚Moishe Plotnik’s Laundry?
    The old man answered, „Ah…Evleebody ask me that. It name of ownel.”
    Looking around, the tourist asked, „Is he here?”
    „It me,” replies the old man.
    „Really? You’re Chinese. How did you ever get a name like Moishe Plotnik?”
    „Is simple”, said the old man. Many, many yeal ago I come to this countly. I standing in line at ‚Documentation Centel of Immiglation.’ Man in flont of me was Jewish man from Poland. Lady at countel look at him and say, „What youl name?”He say, „Moishe Plotnik.”Then she look at me and say, „What youl name?”and i anseled, „Sam Ting.”

  69. maksymilian
    11 września o godz. 12:22

    Jak myślisz, dlaczego Saudowie kontaktowali się z Rosją?
    Moim zdaniem, zaczyna im się robić ciepło, a jedyną realną siłą zdolną zwalczać IS są właśnie oni.

    Wyhodowano- tak jak poprzednio Al- Kaidę-potwora nad którym stracono kontrolę.
    Gdy okrzepnie organizacyjnie i militarnie, może zagrozić i krajom zatoki.
    Licząca 25 brygad armia saudyjska nie może sobie poradzić z powstaniem w Jemenie.
    Samodzielnie z IS, również.
    Więc poszukiwani są sojusznicy.
    Nic tak nie łączy jak interesy i poczucie zagrożenia….

  70. tomtg123

    Nie do końca masz rację pisząc o nieszczelnych granicach UE. One są krok po kroku uszczelniane.
    O ile oczywiście mozna realnie tak wielki obszar uszczelnić.

    Pierwsze mury stanęły przed laty w hiszpańskich enklawach w Afryce, w Ceucie i Melilli zatrzymując fale uchodźców z tamtego regionu.
    Ponieważ Hiszpania ma sprawną dyplomację i duże wpływy w UE ich budowa nie wywołała większych kontrowersji.

    Podobnie kilka lat temu uszczelniono cichaczem lądową granicę grecko-turecką gdy ruszyła tam fala uchodźców.

    W tej chwili głównym problemem są granice morskie. Jest to problem humanitarny, bo przecież nie można zatapiać łodzi i pontonów z ludźmi.

    Jak trudny jest to problem można sobie wyobrazić na przykładzie granicy polsko-ukrainskiej, która liczy ponad 500 kilometrów. Ile trzeba by było strażników by wyłapać ewentualną falę uchodźców z Ukrainy biorąc pod uwagę, że przynajmniej czterech strażników potrzeba do złapania i obezwładnienia biegnącego człowieka, bo przecież strzelać nie można?

    Wyobraź sobie przed jakimi dylematami staneli by krajanie, rząd RP czy UE gdyby na Ukrainie rozlała się wojna konwencjonalna czy wojna domowa.
    Lepiej nie myśleć.

  71. Non Possumus
    „A CO Z DZISIEJSZĄ “SOLIDARNOŚCIĄ” NIEMIEC? NORD STREAM II TO PRZECIEŻ NIE WYJĄTEK”.

    (Zalecałbym pisanie małymi literami, dużymi tylko wyjątkowo i raczej nie całe zdania. Tak jest przyjęte, do dobry obyczaj).

    Z Nord Stream II to na dwoje babka wróżyła. Skoro Rosjanie będą mogli przesyłać do Europy 110 mld m3 gazu rocznie, to może zostawią Ukrainę w spokoju z jej gaziociągami. Albo i nie, bo nawet duża wojna na Ukrainie nie przeszkodzi w transprcie gazu po dnie Baltyku, jeśłi się znajdą odbiorcy. Wszystko zależy od UE i jej determinacji, jak dziś widać niezbyt wielkiej. Zezwlać na budowę Nord Stram II w sytuacji trwania sankcji ekonomicznych nałożonych na Rosję to jednak prawdziwy dziwoląg, o ile nie sygnał kapitulacji.

  72. Mauro Rossi. 11 września o godz. 9:57
    ================
    .
    >>> georges53, Nie fantazjuj (…)>>>
    .
    Panie! To są, jak to się ładnie nazywa w słowniku Pięknej Polszczyzny, PIERDOŁY!
    .
    >>> większość starożytnego piśmiennictwa przechowała się w europejskich klasztorach, gdzie były masowo kopiowane.>>>
    .
    Jak mogła się przechować w europejskich klasztorach, jeśli ich jeszcze długo nie było? Kilkusetletnia przepaść między jednym a drugim.
    A później rzeczywiście były masowo kopiowane, z kopii arabskich; kto chciał sie nauczyć coś więcej niż z Biblii, jechał do Granady czy Kordoby. Za co go papiści zresztą słabo kochali…
    .
    >>> Natomiast wielką “zasługą” Arabów było zniszczenie cywilzacji ukształtowanej na tradycji hellenistycznej, rzymskiej i chrześcijańskiej na Bliskim Wschodzie i w Połnocnej Afryce podczas niszczycielskiej ekpsansji w VII wieku.>>>
    .
    Gówno prawda. Expansja arabska to byl pierwszy i jak dotychczas JEDYNY podboj NIEMILITARNY w dziejach tej planety. Sila jezyka, kultury, religii, nauki, medycyny, poezji, architektury.
    Ja, co prawda, nie bylem naocznym swiadkiem podboju islamskiego. ( Ale Pan też nie! )
    Ale tak mowia historycy co sie znaja, jesli dobrze sie wsluchac…
    .
    >>> Późniejsze wyprawy krzyżowe to w istocie wojny rewindykacyjne. >>>
    Hi, hi, hi. Co Pan, s uma sszoł…?
    Rewindykacja… Tak, szcz. wtedy, jak się im znudziło to maszerowanie na niewiernych, więc w braku laku, napadli, namordowali i obrabowali Bizancjum, co ich akurat w gościnę przyjęło, strudzonych wędrowców…
    Łupy takie same a nawet lepsze. A wysiłek mniejszy.
    Na skróty…
    .
    >>> A gdybyś miał jeszcze wątpliwości to spójrz jak wygladają zabytki i ich ochrona w państwach arabskich, a jak w Europie.>>>
    .
    (z mojego starego wpisu )
    ” A słyszałeś, ty “bracie”, o Camp Babylon?
    Czołówka intelektualna Cywilizacji Zachodniej ( tzw. ) na bazę wojskową wybrała miejsce, akurat wykopalisk.
    Tam gdzie archeolodzy od ponad stu lat, chodzili w miękkich kapciach, i odgarniali piasek pędzelkiem, oni jeździli czolgami. Koparki rozwalały starożytne ściany, kopały okopy, wyrywając z ziemi, czego tam jeszcze archeolodzy nie zdążyli odkopać, min. tysiące tabliczek klinowych, co na nich było już się nigdy nie dowiemy, bo buldożery zaraz rozgniatały to na pył, ubijając parking dla Panów Kulturtregerów.
    Jakiś geniusz ( Eu…geniusz…? ) błyskiem inteligencji, popróbował posadzić ciężki helikopter na jakiejś świątynii, co tam stała 3.5tys.
    lat. 3.5tys. lat przetrzymała na tym miejscu.
    Ale tego spotkania z Przodującą Cywilizacją, nie przetrzymała… I w proteście, zawaliła się…
    .
    W Bagdadzie nie przyszło im do głowy, żeby ochronić Muzeum Starożytności przed zniszczeniem i rozgrabieniem, sami byli zajęci rozgrabianiem pozostałości po Saddamie, takie tradycyjne “dawaj czasy” …
    Ale warty wystawili przed Ministerstwem Wydobycia Ropy; tego nie zapomnieli…
    .
    Czy ta banda kretynów, PIER..LONYCH KRETYNÓW, kiedykolwiek do jakiejś szkoły chodziła…? Już nie mówię o zwykłych szwejach, ale oficerowie…? Generałowie…?
    To jest pewnie to co nazywają Military Intelligence…
    .
    Ale co tam, zawsze mogą sobie plastikową kopię ustawić w Las Vegas. Bedzie jak nowa…
    .
    Polscy żołnierze zabawiali się rzucaniem kamieniami, żeby sobie obtłuc kawalek starożytnego tynku .
    ( jakiś pierdziel chwalił się tym; niewykluczone że ten sam, co się tak upominał o honor, hi, hi, żołnierza polskiego… )

    Ehh, bracie… Pier…licie, Hipolicie… jakbyście się urodzili wczoraj…”
    (Koniec cytatu )

  73. Ostatnia deska dla PO, ostatnia deska dla uchodźców ?

    Wyjechali bez słowa. Nie podziękowali. W nocy się spakowali i ruszyli do Niemiec. Rodzina chrześcijan z Syrii, którą przyjęła parafia Najświętszego Serca Jezusa w Śremie w woj. wielkopolskim, nie chciała zostać w naszym kraju. A mieli naprawdę dobrze. Proboszcz postarał się o mieszkanie na nowym osiedlu, wyżywienie, szkołę dla dzieci, a także oferty pracy dla dorosłych. – Naprawdę zagwarantowaliśmy im wszystko. Internet, telewizor, nawet rowery dostali – mówi ks. Ryszard Adamczak, proboszcz parafii.
    Rodzina ta kilka tygodni temu trafiła do parafii w Śremie dzięki współpracy nawiązanej z Fundacją Estera, która sprowadziła do Polski około 150 osób. Jak wspomina portal, pomoc fundacji często sprowadza się do przelewania pieniędzy dla syryjskich rodzin (według byłego pracownika Estery ok. 2,5 tys. złotych na pięć osób w rodzinie). I tak też było w tym przypadku – to parafia postarała się o to, by zorganizować uchodźcom życie.

    Uciekali przed bombami… srutu-trutu, pęczek drutu.

    PO powinna zadeklarować chęc przyjęcia 100 tysięcy, – ba ! – miliona uchodźców (skoro już upierać się przy tym terminie) z obecnej fali. Nie ma żadnego ryzyka, bo żaden nie zostanie. Skoro w powyższych warunkach nie dało się przeżyć w Polsce jako uchodźccy uciekający spod bomb, to w jakich warunkach da się ? Jak żyć (w Polsce, jako uchodźca), panie Juncker ? JAK ŻYĆ ???

  74. Dlaczego media operuja liczba 10 tysiecy uchodzcow skoro ona wynika z procentowego przydzialu uchodzcow? Jesli zostanie stworzona ustawa na procentowy przydzial oznaczac to bedzie, ze przy nastepnej fali uchodzcow bedziemy zobowiazani przyjac nie 10 tysiecy a 50 tysiecy.

  75. Jestem za przyjęciem uchodźców ratujących życie swoje i swoich rodzin w wojnach toczących się w ich krajach. Pomoc tym ludziom to także nasz obowiązek, o ile zechcą osiedlić się w Polsce. Muszą nauczyć się języka, poznać naszą kulturę, obowiązujące prawo, podjąć pracę, a ich dzieci – naukę w polskich szkołach. Nie dla imigrantów zarobkowych szukających polepszenia bytu nielegalnie przekraczających granice Unii Europejskiej. Istnieją bardziej cywilizowane metody emigracji od nielegalnego przekraczania granic. Granice Unii Europejskiej powinny być pilnie strzeżone i stanowić barierę nie do pokonania dla nielegalnych imigrantów. Tak samo jak np. granica USA – Meksyk.

  76. Vera 11 września o godz. 11:54 Dzięki, twój komentarz dało się przeczytać w całości. Masz rację, wszyscy się skupiają na islamskich terrorystach, którzy mają być wśród uchodźców, choć nikt jeszcze nie wykrył ani jednego. Dobrze, że przypominasz obecnym na tym blogu patriotom, jak się zachowuje część ich ziomków z wizytą za Odrą. A dzisiaj sytuacja jest już zgoła inna od tej po 1989 roku, kiedy to Polska fala ruszyła na zachód. Oni to jakoś wytrzymali i są zadowoleni z tych Polaków, którzy postanowili tam zostać na stałe i wzbogacać wspólne państwo. Polacy korzystają z wspólnoty europejskiej, ale jak przyjdzie podzielić biedę, to wtedy mają tysiąc wymówek, żeby w tym nie uczestniczyć. Jestem ciekaw, oczywiście jak dożyję, reakcji Polaków na sytuację, gdy będzie trzeba do wspólnej kasy więcej włożyć niż dostać? Może do tego nie dojdzie, bo już słychać tam i ówdzie, że wschodnioeuropejskie kraje należy czym prędzej z wspólnoty wykluczyć, i nie zawracać sobie nimi więcej głowy.
    Piszesz o korzyściach jakie Niemcy potrafiły wyciągnąć z imigracji, więc i ja dołożę świadectwo. Część moich krewnych mieszka w Niemczech i w trzecim pokoleniu jest już mieszanką trzech kultur, nacji tj. Niemców, Polaków i Turków. Wszyscy ci młodzi ludzie są wysoko wykwalifikowanymi specjalistami w różnych dziedzinach, od prób w literaturze do konstruktorów skomplikowanych maszyn. Jest korzyść dla Niemiec? Jest.
    Pozdrawiam

  77. tomtg123
    „Po drugie nawet człowiek deportowany (a nikogo na dziś nie deportowano z tej ‘węgierskiej’ fali migracji – nawiasem mówiąc to chyba nie ma gdzie go deportować jak już się go wpuści ) może w każdej chwili wrócić i podać np. inną tożsamość”.

    Dyrektywa Dublin II oczywiście uwzględnia takie przypadki i uchodźcom wnioskującym o azyl pobiera się na granicy Schengen odciski palców i sprawdza, czy już w jakimś państwie UE o taki status nie występowali. Jednak teraz to wszystko praktycznie unieważniono, Niemcy zażądały od Węgrów porzucenia tych procedur i dostarczenia uchodźców do Niemiec bez zbędnej zwłoki. W sumie to nie wiadomo kogo, bo część uchodźców nie ma nawet dokumentów. Sprawdzenie na Bliskim Wschodzie w rozsądnym czasie z kim mamy do czynienia, to daj Boże zdrowie – niewykonalne, zwłaszcza przy takiej masie ludzi. A ma być tych „kontngentów” więcej.

    „Mówienie że ktoś „nie dostanie azylu” i równoczesne trzymanie programowo otwartych granic UE zwyczajnie nie ma sensu”.

    Pełna zgoda. W polityce jeśli rzecz jakaś wydaje się bez sensu to często oznacza, że coś się za tym kryje. Czy coś się za tym kryje – zobaczymy.
    A jeśli chodzi deportacje poza Europę to oczywiście w grę wchodzi jedynie transport lotniczy i dlatego tę forme ekspulsji stosuje się jedynie wyjątkowo. Uchodźca, który nie dostał azylu zwykle pozostaje w strefie Schengen, nawet jak obiecał wyjechać i wpada w czarną dziurę – nie obciążając statystyk. Ale nadal jest.

  78. Jacobsky
    11 września o godz. 13:22
    Ostatnia deska dla PO, ostatnia deska dla uchodźców ?

    Mój komentarz
    Jacobsky, poruszyłeś poważny aspekt osadnictwa uchodźczego w Europie.
    Propozycja porozmieszczania uchodźców po jednej rodzinie w parafiach polskich jest niesłychanie naiwna i świadcząca o tym, że krajanie nie maja zielone pojęcia o innych kulturach. Mogą być wyjątki, wyjątki są wszędzie.

    Uchodźcy kimkolwiek by byli zawsze będą dążyć by być w kupie, przynajmniej na początku. To bycie w gromadzie, to nie sposób bycia, a sposób na egzekwowania oczekiwań i żądań. Po drugie, celem uchodźców są kraje raczej północy – Niemcy, kraje skandynawskie, GB. Dlaczego? To proste, bo tamte procedury, sposoby zagnieżdżania się, socjal, opieka państwa są już wypróbowane przez tysiące rodzin, krewnych bliższych i dalszych, znajomków, którzy tam się osiedliły. Ta forpoczta informuje i instruuje bieżących uchodźców – co gdzie, jak. Jak się zachować, co zeznawać, co mówić, itd.

    Rozrzucanie uchodźców parafiach, a szczególnie w Polsce nie dojdzie do realizacji, nie ma szans na ziszczenie się, nie ten mechanizm, nie ta kultura wspólnotowa, nie tego rodzaju potrzeby i oczekiwania. W kulturze uchodźców, która oni zabierają ze sobą do Europy, daleko inaczej jest rozumiane i praktykowane mienie racji, należne prawa oraz prawo pisane.

    Filozofia arabska, dzieła greckie przekazywane np. w Kordobie Europie nie mają z tym nic, ale to absolutnie nic wspólnego. Nie ten obieg. Nie to piętro. Zetknięcie się tych kultur, na początku przynajmniej, jest kolizją.
    Pzdr, TJ

  79. @Vera
    Pani chyba nigdy nie mieszkala w Niemczech i nie wie o czym pisze. O ile pokolenie Gastarbeiterow doskonale przystosowalo sie do spoleczenstwa niemieckiego tak ich juz dzieci nie chcialy i nie chca zadnej asymilacji, wola zasilki.

  80. Przyjmowanie warunków jakie Polsce narzuca globalizm jest dowodem utraty zdolności odróżniania działań podejmowanych we własnym interesie od działań podejmowanych w interesie kolonizatora. Polska „eksportuje” młodych ludzi do ciężkiej pracy na zachodzie UE , a jest zmuszana do przyjmowania ludzi z zewnątrz, których trzeba brać na utrzymanie, bo tak postanowili urzędnicy brukselscy. Bogu ducha winni „uchodźcy” z krajów zrujnowanych awanturniczą polityką kilku krajów UE przez pierwsze parę lat pozostaną na utrzymani polskiego podatnika. Polska i kilka innych krajów europejskich, włączonych w zamysł brukselski podzielenia się odpowiedzielnością za polityczne błędy globalnej dyktatury, poniesie ogromne koszty finansowe i społeczne. Ci zdezorientowani uchodźcy uciekają z własnego kraju podpuszczani przez pośredników, którzy wykorzystują ich materialnie, narażając na utratę życia i resztek osobistego majątku. Oni nie znają języka polskiego, niektórzy nie potrafią nawet liczyć, większość z nich nie ma żadnego wykształcenia zawodowego. Tak w praktyce wygląda polski biznes robiony z urzędnikami UE. Globalizm w takim wydaniu odsłania kulisy pomysłu na rząd dusz w globalnycm kołchozie. Świat według tego planu ma wyglądać jak bezkształtne zbiorowisko ogłupionych przez propagandę ludzi, nie powiązanych ze sobą kulturą, religią, obyczajami i językiem, ale zadłużonych w bankach będących własnością globalnego właściciela. Ten plan realizują urzędnicy brukselscy i efekty tej globalnej utopii dotkną w najbliższym czasie Polskę zupełnie nie przygotowaną organizacyjnie i emocjonalnie na takie eksperymenty.

  81. georges53
    >>> większość starożytnego piśmiennictwa przechowała się w europejskich klasztorach, gdzie były masowo kopiowane.>>>

    „Jak mogła się przechować w europejskich klasztorach, jeśli ich jeszcze długo nie było? Kilkusetletnia przepaść między jednym a drugim”.

    Jak by ci tu odpowiedzieć, jesteś w tzw. mylnym błędzie i wygląda to na stan permanentny. Przed pisaniem na jakikolwiek temat dobrze jest upewnić się, czy wiesz cokolwiek. Pierwsze klaszory powstały w Afryce w IV wieku, a np. Benedyktyni w Italii na początku VI wieku. Wiele manuskryptów, formie zwojów lun kodeksów, przechwało się w kościołach. Pierwsze kościły chrześcijańskie powstały na początku IV wieku (jak św. Jana na Lateranie).

    „A później rzeczywiście były masowo kopiowane, z kopii arabskich”.

    Język arabski rzeczywiści był tak powszechnie znany w średniowieczu? Pierwsze słyszę. Takie przypadki oczywiście były, że coś europejskiego ocalało w świecie arabskim, a nawet obrosło komentarzami (Arystoteles – Awcenna, Averroes itd.), które interesowały tomistów, ale to nie było na dużą skalę. Tzw. renesans arabski był krótki (X w.), przejściowy, nigdy się nie powtórzył. Averroes np. został wygnany z Kordoby za niewłaściwe poglądy i zmarł w Maroku. To już był XI wiek. Później w świecie arabskim wprowadzono zakaz druku, żeby nie brać złego przykładu z Europy. I tak to się skończyło dla świata arabskiego; między innymi z tego powodu Europa ma ze światem islamskim takie kłopoty.

    „Expansja arabska to byl pierwszy i jak dotychczas JEDYNY podboj NIEMILITARNY w dziejach tej planety”.

    Rozumiem, w ciągu stu lat przy pomocy gałązki oliwnej stworzyli muzułmańskie imperium od Persji po Hiszpanię, a nawet Francję – w końcu przeszli Pireneje, a mieli już też przyczółki w Italii.
    Podejrzewam, że masz coś z Araba, oni mają kłopoty z rozróżnieniem fikcji od prawdy, komiczna, z punktu widzenia mieszkańca Europy, przesada jest u nich na porządku dziennym Jeśli Arab mówi, że kogoś zabije to zwykle znaczy, że jest tylko zły. 🙂

    Reszta nie wymaga komentarza, teraz i na przyszłość. To się nie nadaje do komentowania.

  82. Moi optymalni, lub udający optymalnych, znowu rzeczowo dyskutują o uchodźcach

    http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=2404.msg388212#msg388212

  83. Niemcy odkrywaja karty, ….wyglada na to ze Silvio Berlusconi nie pomylil sie, XXI wiek a Martin Schultz marzy sie rola kapo.

    https://www.youtube.com/watch?t=12&v=21rYzOCCIVM

  84. 11 września. Niezapomniane emocje. http://pl.sputniknews.com/foto/20150911/986794.html
    I fatalne skutki dla świata. Miliony zabitych i miliony przerażonych uciekinierów przed amerykańskimi bombami i dronami.

  85. maksymilian
    „Jedyną drogą jest szukanie globalnego rozwiązania (…) tej bliskowschodniej jatki, (…) A tego niestety nie da się osiągnąć bez udziału Rosji”.

    Chyba na to się zanosi. USA tego nie zrobią ze względu na izraelskie lobby u siebie i dramatyczny kryzys przywództwa. Rosja nie ma takich obciążeń. Tylko czy ma dostateczną siłę? Czy w jej interesie nie będze jedynie zdestabilizowanie regionu (przy którym ceny ropy podskoczą do 200 USD), a nie rozwiązanie konfliktu. Ale skierowanie rosyjskiego imperializmu na Bliski Wschód oznacza dla Ukrainy głęboki oddech, przy okazji dla nas także.

    Przynajmniej teoretycznie, przynajmniej na razie.

    A co na to Izrael, który na razie czerpie korzyści z destabilizacji swych sąsiadów?

  86. xamax
    ————
    To ty jesteś ten xamax, z którym mnie i Ciebie Małgośka Sikorska wycięła
    za dyskusję o”ciemniakach” w naszej polityce,
    i każe się teraz moderować.

  87. Wacław1,

    Tak.

  88. Gdzie się nie ruszę, to wszystkim szparami wychodzi
    Kwaśniewski i co ludzie o nim piszą.
    Tym razem będzie o chlebie,i ile złego zrobił człowiekowi przez wieki.
    Warto przeczytać, nawet roślinożercy mogą to zrobić, nie będę wytykał
    palcem;

    http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=2404.msg388212#msg388212

  89. Wacław1,

    mala poprawka, nie „xamax” tylko xmax 🙂

  90. xamax
    – to ciężar mi z serca spadł, bo nie ma nic lepszego, na serce,
    praktycznie na wszystko – jak bratnia dusza w niedoli.

  91. xmax
    ——————-
    Już będę pamiętał, na wieki.
    Tam u Małgośki to zdaje mi się, że był xmax1

  92. Z tym chlebem g. 15:11
    to pomyliły mi się linki,
    przepraszam , bardzo
    ten jest prawidłowy
    http://forum.dr-kwasniewski.pl/index.php?topic=4306.msg100919#msg100919

  93. tejot,

    pełna zgoda, dzięki za komentarz.

    Pomysł z parafiami to magiczne myślenie, myślenie na zasadzie „zróbmy coś, byle co, ale zróbmy”.

    Pozdrawiam

  94. Żeby temat chleba wyczerpać, do ostatniej okruszynki, zadałem sobie
    trud i odszukałem pliki autorstwa samego Jana Kwaśniewskiego.
    Już ten link tutaj puszczałem, ale, wszystko co dobre nigdzy nie zaszkodzi, chyba że w nadmiarze;

    http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=598

  95. czy to czeka Europe? Czy o takiej Europie marza lewaccy „pozyteczni idioci”?

    https://www.facebook.com/OfficialBritainFirst/videos/856909564454306/?fref=nf

  96. xmax
    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;
    Ten niekorzystny dla chrześcijaństwa trend w demografii –jest łatwy do odwrócenia.
    Tylko „pożytecznym idiotom” nie da się tego wytłumaczyć,
    również „ciemniactwu politycznemu”.
    To z tej degeneracji powstaje.
    To jest bardzo proste, mogą to zrobić tylko elity rządzące, poprzez wyeliminowanie z żywienia narodów Zachodu określonych produktów
    spożywczych.
    Podobnie jak to się robi ze sklepikami w szkołach. Tylko ustawy wchodzą w grę.
    Do tego nie dopuści globalizm, finansjera, przemysł spożywczy, koncerny farmaceutyczne…

  97. @ampleforth
    W takim razie przytoczę panu z pamięci statystyki, jakie opublikował chyba FAZ w zeszłym tygodniu:
    Spośród europejskich imigrantów do Niemiec bezrobotnych jest:
    Rumuni (znani podobno oszuści) 4,5%
    Bułgarzy (też cwaniacy podobno) 5,5%
    Polacy 9% i powyżej średniej (!!!) bezrobocia 8% w Niemczech
    To właśnie Polacy są w EU największymi oszustami i cwaniaczkami wykorzystującymi systemy socjalne. Przecież o 30 tysiącach Polaków, którzy oszukiwali Brytyjczyków naciągając na pomoc dla nieistniejących dzieci to awantura była międzynarodowa.
    Zakładają, że jest 4 miliony byłych Turków w Niemczech i z tego milion powinien pracować to z tego 8% = 80 000. Jeżeli ktoś bardzo chce to zawsze znajdzie jakiegoś Turka rzekomego oszusta. A wtedy daje się tak pięknie opowiadać o wrednych imigrantach. Jeśli się komuś to przydaje do poprawiania swojego widzimisię, proszę bardzo tylko prawo do pouczania mnie z tego na pewno nie wynika.

  98. syryjski punkt widzenia na obecny problem, polecam video

    https://www.youtube.com/watch?t=420&v=pHFnvFbThDE

  99. Wszystko wskazuje na to, że większość uciekinierów szuka po prostu lepszych warunków do życia i ich ucieczka zupełnie nie jest związana z zagrożeniem w kraju zamieszkania. Poniższy link dobitnie to pokazuje.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/500173,syryjczycy-z-polski-wyjechali-do-niemiec-czesc-imigrantow-chce-wrocic.html
    Z powyższego wniosek , by bardzo starannie sprawdzać „uciekinierów” i dawać azyl tylko tym którzy ewidentnie uciekli przed represjami.
    Na dodatek powinno się ogłosić że większość uciekinierów nie może liczyć na dobre warunki mieszkaniowe , a zasiłki będą czasowe i wymagana będzie nauka języka i podjęcie pracy (to ten czas buforowy związany z czasowym zasiłkiem). Poinformował, że raczej nie mogą liczy na wysokopłatne prace (szanse na dobrze płatną pracę mogą mieć jedynie ci z wysokimi kwalifikacjami) i podać że szacunkowe płace mogą się kształtować w okolicach płac minimalnych w Polsce i podać ich wysokość.
    Takie informacje natychmiast by ostudziły emigrantów zarobkowych.
    Emigranci tacy jak powyżej uciekający z ośrodków pomocy powinni bezwarunkowo tracić zasiłki w przypadku powrotu do Polski i byc odsyłani do kraju z którego przybyli. (to tez wyeliminowało by większość kombinatorów)

  100. Vera:
    a propos statystyk, które przytacza Pani „z pamięci” i które „chyba” opublikował FAZ
    cytat:
    „Nie potwierdzają się też obawy o koszty związane z wysokim bezrobociem wśród nowych imigrantów, które będą obciążać system socjalny. Poziom bezrobocia wśród ogółu imigrantów zarobkowych jest dwukrotnie wyższy niż średnio w RFN i wynosi około 14%, jednak wskaźnik ten zawyżają głównie długoletni imigranci, jak Turcy z bezrobociem 21,5%, obywatele z innych krajów muzułmańskich z bezrobociem rzędu 30–50% w zależności od narodowości, Ukraińcy ze wskaźnikiem bezrobocia 30% i Rosjanie z 24%. Imigranci z nowych krajów UE cechują się dużo niższym bezrobociem. Wśród Rumunów i Bułgarów bezrobotnych jest jedynie 7,4%, a wśród Polaków 12,2%. Niemiecki system zasiłków dla bezrobotnych nie oferuje automatycznie pomocy finansowej dla imigrantów. Na świadczenie w wysokości 391 euro mogą liczyć jedynie ci, którzy wykonywali wcześniej pracę w Niemczech. Takie przepisy budzą jednak kontrowersje co do ich zgodności z prawem UE i Europejski Trybunał Sprawiedliwości wciąż rozpatruje ich legalność.”

    źródło: ośrodek studiów wschodnich. analizy.

  101. tomekk na wp.pl

    Mieszkam w Niemczech i to co tu obserwuje mnie przeraza. Przyjechałem tu ok 20 late temu. Niemcy były wtedy niemieckie, owszem było trochę Turków, którzy potrafili się w miarę integrować. Rano jadąc autem do pracy widziałem Niemców (białych) stojących na przystankach autobusowych. Dziś na przystankach tych są sami czarni i bezowi, Niemcy są powoli mniejszością i stoją o parę kroków dalej od tej dziczy. W miastach tworza sie getta muzulmanskie, sklepy z napisami tylko po arabsku, na ulicach muzulmanie z brodami i w swoich kaftanach, kobiety w burkach. Tak jest w Berlinie na Moabit i NeukĂśln, w Hamburgu na Steindamm i Veddel. To są regularne getta! Ktoś z fachowców (psychologów znających mowę ciała) zauważył, ze P. Merkel mówi ze przyjmie imigrantów i uchodźców, ale w jej oczach widać co innego, prawie łzy… My jako społeczeństwo nie wiemy jeszcze kto i co za tym stoi, aby islamizować Europe. Ktoś ma w tym najwyraźniej jakiś cel. To co pokazują w oficjalnych mediach to brednie. Przyjedzcie do Niemiec i zapytajcie (bez kamery) ludzi co sadza o zalewaniu Europy przez islamistów. Dowiecie się prawdy…. Chrońmy nasza demokratyczna Europe i Polskę. Wzywajmy się nawzajem do walki z islamizacja. Im więcej komentarzy, postów, protestów i działań przeciwko islamowi w UE i PL tym lepiej. Robmy porządek w naszym domu i nie dajmy się z niego wyrzucić przez wyznawców Koranu. Islam nie jest religia, jest ruchem politycznym! Spójrzmy prawdzie w oczy! NIE dla islamizacji naszej EUROPY!!!!!

    http://wpolityce.pl/swiat/265040-osmiu-uchodzcow-na-mieszkanca-male-austriackie-miasteczko-tonie-pod-fala-imigrantow-to-inwazja-pomocy-apeluje-burmistrz

    Małe austriackie miasteczko Nickelsdorf tonie pod falą imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Do liczącej zaledwie 1770 mieszkańców gminy, która leży przy trasie prowadzącej z Budapesztu do Wiednia, napłynęło w ostatnich dniach aż 13 tys. imigrantów. „Ludzie się boją. To inwazja. Pomocy” – apeluje burmistrz miasteczka Gerhard Zapfl.

    Zapfl napisał w tej sprawie otwarty list do kanclerza Austrii Wernera Faymanna oraz szefowej MSW Johanny Mikl-Leitner.

    Ta wędrówka ludów przeraża naszych mieszkańców. A to, co się dzieje było przecież do przewidzenia. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. To nie imigracja, to inwazja. W ubiegły weekend ponad 13 tys. osób koczowało w gminie, na ulicach, placach, gankach, u ludzi w ogródkach, którzy zamknęli się ze strachu w domach. Początkowo wszyscy pomagaliśmy uchodźcom. To się w międzyczasie zmieniło. Teraz wszyscy się boimy. Proszę o pomoc

  102. Vera:
    I jeszcze jedno:
    aż się dziwię, że nie używa Pani terminu „polaczki” (koniecznie z małej litery), jak Pani kolega, tutejszy cymbał blogowy, który dla niepoznaki przybrał nicka od nazwy szlachetnej przyprawy.
    Proponuję przenieść się na blok Hartmana: to niezłe miejsce dla demagogów, przepojonych nienawiścią do Polaków.

  103. Kopacz musisz!?

    Spotkać się z opinią, że wśród wyborców panuje silna sympatia dla losu uchodźców i chęć pomożenia im, przyjęcia dziesiątek tysięcy we własnym domu, ugotowania im posiłku (o ile żona pozwoli) i że jeśli tylko Platforma opowie się ZDECYDOWANIE za tym, to jej przybędzie 10-20 procent poparcia (głównie kosztem ZL) … to jest dopiero wydarzenie niezwykłe. Od PiS odróżnić się Platformie przychodzi niezwykle łatwo, więc po co ma się odróżniać „za wszelką cenę”.

    Aczkolwiek nie wszyscy dostrzegają, że PO to nie PiS, nawet po odjęciu prezesa, zresztą po co odejmować, skoro jest kreatorem sukcesu PiS, z takim opiniami też się spotkać można. Otóż moje wyobrażenie po wydarzeń po wyborach, które rysyją się coraz ostrzej jest mniej więcej takie. PiS wygrywa zdecydowanie, ale nie zdobywa większości w Sejmie, ani nie ma chętnego koalicjanta; opozycja wobec PiS jest rozłożona na 3-4 partie z PO na czele i mogłaby stworzyć większość, ale prezydent Duda robi wszystko, aby oddać władzę PiS, grozi ponownymi wyborami, zarzadza referendum w sprawie, kto ma być premierem, wreszcie opozycja się zgadza. PiS rządzi 2-3 lata w mniejszości, w końcu IV RP zwana Dobrą Zmianą upada pod ciężarem niespełnienia żadnej obietnicy i rozbabraniem emerytur, budżetu, banków, gospodarki w ostrym sporze z KE. Na scenę wraca III RP witana z ulgą.

    Czy Kopacz cokolwiek musi robić w tej sprawie? A jest to konieczna konieczność. Innej metody w demokracji nie ma.

  104. Były szef MSW Niemiec: „Straciliśmy kontrolę. Przyjmowanie imigrantów to ogromny błąd polityczny”. FAZ: „Europa Wschodnia ma rację”

    Jego zdaniem mogą być wśród nich bojownicy IS.

    To ogromny błąd polityczny, który może mieć dramatyczne skutki. Możemy zapłacić wysoką cenę za to, że nie rejestrujemy tych ludzi, że w ogóle nie sprawdzamy ich tożsamości. Straciliśmy kontrolę

    —podkreślił Friedrich. Według niego radykalni salafici w Niemczech już zaczęli się interesować uchodźcami.

    http://wpolityce.pl/swiat/265031-byly-szef-msw-niemiec-stracilismy-kontrole-przyjmowanie-imigrantow-to-ogromny-blad-polityczny-faz-europa-wschodnia-ma-racje

  105. maciek.g
    11 września o godz. 16:21
    Rosyjska telewizja codziennie w dziennikach przekazuje reportaże z Syrii. Wygląda strasznie. Amerykanie zrobili tam piekło na ziemi a miasta wyglądają jak Warszawa po zwycięstwie powstania. Ludzie uciekają stamtąd gdzie mogą. W obozach sąsiednich krajów koczują już miliony. Razem z Irakijczykami i Palestyńczykami afiarami ludobójstwa żydowskiego. Uciekają w popłochu do Europy, do Niemiec bo tam im zapłacą na pierwsze miesiące przeżycia. Za nimi ruszą rzeki. I tak stanie się koniec satelickiej Europy.

  106. W marcu 1683 roku z Azji Mniejszej i Bałkanów zaczęła napływać w kierunku Europy Zachodniej i Północnej fala uchodźców, głównie pochodzenia tureckiego. Niepewni jutra, zagrożeni wojnami, dotknięci nędzą, podróżowali w poszukiwaniu życia wolnego od strachu i poniżenia. Tej rzeszy imigrantów politycznych przewodził niejaki Kara Mustafa. Najpierw zawędrowali do Belgradu, potem udało im się przedostać na Węgry, gdzie zatrzymali się na postój w Szekesfehervar, jednak granica z Austrią okazała się dla nich zamknięta.

    Ksenofobiczna katolicka monarchia Habsburgów nie chciała wpuścić nieszczęśników na swe terytorium. Tym samym wykazała się rażącym brakiem tolerancji oraz islamofobią. Austriaków poparli niestety Polacy, którzy posługując się mową nienawiści zachęcali władze w Wiedniu, by zamknięto granice przed masami uchodźców. Król Jan III Sobieski nie był w stanie zrozumieć, że mogą oni ubogacić kulturowo i duchowo kontynent europejski.

    Niestety, w czarny scenariusz wpisał się również papież Innocenty XI, który zamiast zachęcić parafie katolickie w Europie, by przyjmowały imigrantów, wzywał, by odesłać ich z powrotem do domów. Tym samym zaprzeczył podstawowej zasadzie chrześcijaństwa, która mówi, by kochać bliźniego jak siebie samego.

    Uchodźcy wkroczyli jednak na teren Austrii i zaczęli maszerować w kierunku Wiednia. Mieszkańcy stolicy egoistycznie zamknęli przed nimi bramy miasta. Zmęczeni i wygłodniali przybysze rozbili więc swe namioty wokół miejskich murów i czekali na rozwój sytuacji.

    Wówczas doszło do wydarzenia, które śmiało nazwać można jednym z najbardziej haniebnych w historii Polski. 12 września 1683 roku król Jan III Sobieski napadł niespodziewanie na obozowisko uchodźców koczujących pod Wiedniem. Na czele swych szwadronów zwanych husarzami dokonał pogromu nieszczęsnych imigrantów, a nawet zrabował ich dobytek. Część przybyszów została z zimną krwią zamordowana, a pozostali musieli ratować się ucieczką.

    Dziś, jako ludzie bardziej świadomi i stojący na wyższym poziomie rozwoju, musimy nie tylko potępić ten bestialski wyczyn króla, ale także prosić naszych muzułmańskich braci o przebaczenie.

    Fragment z podręcznika do historii dla klasy II liceum z 2039 roku, zatwierdzonego przez Ministerstwo Oświaty i Ministerstwo Poprawności Politycznej

    http://wpolityce.pl/polityka/265014-pogrom-pod-wiedniem-czarna-karta-z-historii-polski-ksenofobiczna-katolicka-monarchia-habsburgow-nie-chciala-wpuscic-nieszczesnikow-na-swe-terytorium

    Pozycja obowiązkowa dla wszystkich interesujących się historią!

  107. @Z.B.I.G.
    Spiegel 1 września napisał „Im August ist die Arbeitslosenquote leicht von 6,3 auf 6,4 Prozent gestiegen.” Ja z pamięci więc mogę się mylić na swoją niekorzyść. Ale pisanie o 14,5% to jakaś fałszowana statystyka sprzed 12 lat.
    Jak napisałam, zawsze się jakiś cwaniaczek znajdzie i dopasuje wyniki do swoich poglądów. Normalne.

  108. Radość lewicy.

    Parlament Europejski przyjął skandaliczny raport o edukacji seksualnej. „Nauka gender powinna zaczynać się w pierwszej klasie”

    Raport zawierza skandaliczne propozycje. Wzmocnienie społecznej pozycji dziewcząt ma nastąpić poprzez seks-edukację i naukę gender. I to już od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Wątpliwości budzą w szczególności postulaty o zachęcaniu dzieci, szczególnie dziewczynek, do eksperymentowania w sferze seksualnej i oswajania ich z homoseksualizmem. Oraz innymi, „nietypowymi praktykami seksualnymi”.

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/265051-parlament-europejski-przyjal-skandaliczny-raport-o-edukacji-seksualnej-nauka-gender-powinna-zaczynac-sie-w-pierwszej-klasie

  109. „ja z pamięci więc mogę się mylić”
    „cwaniaczek”
    Oto poziom światowej damy o „postępowych”, europejskich poglądach i obyczajach z Pelcowizny.
    Normalne.

  110. tejot
    „Uchodźcy kimkolwiek by byli zawsze będą dążyć by być w kupie, przynajmniej na początku. To bycie w gromadzie, to nie sposób bycia, a sposób na egzekwowania oczekiwań i żądań.”
    Chyba przeskoczyles pewien fakt, ze uchodzcy w panstwach europejskich nie siedza za drutami, a otrzymuja od tzw. gminy utrzymanie (pieniadze, ubezpieczenie medyczne) i mieszkanie. Tak przynajmniej bylo kiedys w Holandii. Model polski ze Sremu to kopia tej idei. Co to jest zycie w gromadzie? Oczywiscie, ci „inni”, od Polakow do Somalijczykow nawet w Kanadzie wola zyc w duzym miescie. W Kanadzie wiekszosc nowych imigrantow zyje w okolicach Toronto i Vancouver. Miejscowi nie zawsze sa na tyle otwarci, jak oczekuje Bar Norte, na nowoprzybylych, aby ryzykowac male miasteczko. Jest jeszcze kwestia znalezienia pracy, nauki jezyka i wiele innych rzeczy.
    Bar Norte postuluje akcje z motyka na slonce, tzn. przyjac tzw. uchodzcow i nie martwic sie, gdzie sie ich umiesci i co z nimi bedzie. Aby pokazac „europejskosc” naszej klasy sredniej. Panstwa zachodnioeuropejskie byly nieco do przodu z emigrantami, bo posiadaly kiedys kolonie. Holendrzy posiadali Indonezje i Surinam i nie bylo im dziwne, ze ktos jest innego koloru skory lub obyczajow. Podobnie, Brytyjczycy, Belgowie, Francuzi. Polacy mogliby, najwyzej, przyjac kogos z Ukrainy lub Rosji. I nie jest to sprawa ksenofobii, raczej brak kontaktu z innymi nacjami.

  111. Dodam, za Al Jazeera, ze Obama poprosil Kongres o zaakceptowanie w nastepnym roku az 10 tys. syryjskich uchodzcow.
    Suma astronomiczna.

  112. Muszynianka:
    „Czy Kopacz cokolwiek musi robić w tej sprawie? A jest to konieczna konieczność. Innej metody w demokracji nie ma.”
    Poszedlbym za pomyslem red. Michnika i zabralbym babciom dowod w dniu wyborow.
    Goracym zwolennikom PO radzilbym podwojne glosowanie, aby uratowac ten brak alternatywy.
    Albo wrocic do pomyslu Brechta.

  113. @Vera
    Ja nie musze opierac sie na statystykach bo liczbami da sie wysmienicie zonglowac a opieram swoja opinie na obserwacji ulicy. Ponad piec lat mieszkalem we Frankfurcie n/Menem i doskonale poznalem mechanizmy uzyskiwania zasilkow przez mlodych Turkow, Marokanczykow, Madagasow ( bardzo duza imigracja niby zarobkowa z Madagaskaru) i innych orientalnych przybyszy. Widzialem rowniez rodziny tychze gdzie na porzadku dziennym jest wielodzietnosc w celu zarobkowym (czytaj zasilkowym) i zero asymilacji lub chocby prob takowej o nieznajomosci jezyka nie wspominajac, mimo wieloletniego pobytu. Ci ludzie mieszkaja w enklawach, ktore sami sobie stworzyli. Niech pani poczyta na temat uzyskiwania drugiego obywatelstwa w Niemczech i jakie sa wymagania i kto je spelnil do tej pory.

  114. Mauro Rossi do Georgesa53

    „…stworzyli muzułmańskie imperium od Persji po Hiszpanię”

    Mała poprawka, w VIII wieku i później kalifat zajmując większą część półwyspu iberyjskiego nie podbił Hiszpanii bo jej tam nie było.

    Społeczności zajmujące wówczas półwysep iberryjski znajdowały się w stanie kompletnego upadku politycznego pod zarządem skłóconych ze sobą Wizygotów. To był stan kompletnej, postrzymskiej dekadencji.
    Kalifat zajął te tereny bez problemów, ponieważ de facto nie było tam państwowości. Bez problem narzucił też swój model kulturowo-cywilizacyjny, który był o niebo lepszy od barbarzyńskiej cywilizacji Wizygotów.

    Natomiast Hiszpania powstawać zaczęła dopiero w okresie rekonkwisty. Wtedy powstała Marchia Hiszpańska, Królestwo Asturii czy Królestwo Leonu.

  115. Państwo Islamskie produkuje broń chemiczną? JUŻ NAWET WP.PL O TYM PISZE…

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Panstwo-Islamskie-produkuje-bron-chemiczna,wid,17838292,wiadomosc.html

  116. PA2155

    Z tego piszą wynika, że połowa kontyngentu ma być rozlokowana w wojewodztwie mazowieckim czyli w W-wie i okolicach.
    Jak znam życie druga połowa też trafi do wiekszych aglomeracji.

    I nikt mi nie wmówi, że państwo liczące trzdzieści kilka milionów ludzi nie poradzi sobie z 12 000 uchodźców, z który po zastosowaniu stosownych procedur na azylu lub pobycie tolerowanym zostanie w najlepszym przypadku 1 200. Z której to grupy i tak wiekszość pryśnie do życzliwszych krajów.

    Nie oczekuję od krajan a tym bardziej klasy średnie otwartości czy proeuropejskości. Przecież nie można oczekiwać czegoś co jest niemożliwe.

    Oczekuję jedynie by przestali się tych ludzi bać i nie histeryzowali. Jak napisałem wcześniej są nacje w których grupy społeczne żyją obok siebie, nie integrują się nawzajem na siłę a równoczesnie nie wchodzą sobie w drogę. Utrzymują jedynie tyle kontaktów ile jest niezbędne.

    W Polsce między rozmaitymi grupami etnicznych Polaków zresztą jest podobnie wiec realizacja tej strategi współżycia społecznego nie powinna być wiekszym problemem.

  117. PA2155
    11 września o godz. 17:22
    tejot
    “Uchodźcy kimkolwiek by byli zawsze będą dążyć by być w kupie, przynajmniej na początku. To bycie w gromadzie, to nie sposób bycia, a sposób na egzekwowania oczekiwań i żądań.”
    Chyba przeskoczyles pewien fakt, ze uchodzcy w panstwach europejskich nie siedza za drutami, a otrzymuja od tzw. gminy utrzymanie (pieniadze, ubezpieczenie medyczne) i mieszkanie. Tak przynajmniej bylo kiedys w Holandii.

    Mój komentarz
    Napisałem, że uchodźcy, jak wynika z ich zachowania, przynajmniej na początku działają grupowo by mieć większą możliwość (w ich mniemaniu) wymusić grupowym działaniem swoje postulaty. Są to postulaty w rodzaju my chcemy do Wiednia, my chcemy do Niemiec, itd.
    Uchodźcy są umieszczani zbiorowo w ośrodkach dla uchodźców, gdzie podlegają procedurom weryfikacyjnym, itd. Umieszczenie poszczególnych rodzin np. w parafiach w Polsce spowodowałoby całkowitą izolację, utrudnioną wymianę informacji między nimi oraz likwidowałoby ich działania zbiorowe. Niemcy, GB, Francja, Szwecja, Dania są nasycone różnymi imigrantami i z jednej parafii do drugiej nie trudno znaleźć pobratymców chętnych do pomocy, objaśniania. W Polsce byłoby to niewykonalne.
    Przy puszczam, że standardy tolerancji dla obcokrajowców w Polsce są znane dla większości uchodźców z przekazów innych imigrantów jako niskie i mają oni prawo sądzić, że nie byłoby lekko. Najważniejszym czynnikiem o którym zapewne imigranci dowiadują się na wstępie od innych , to niski socjal w Polsce oraz brak większej liczby imigrantów, a co za tym idzie można podejrzewać, że imigrantom w Polsce się nie ułatwia życia (relatywnie do innych krajów).
    Pzdr, TJ

  118. Bar Norte
    „Oczekuję jedynie by przestali się tych ludzi bać i nie histeryzowali. Jak napisałem wcześniej są nacje w których grupy społeczne żyją obok siebie, nie integrują się nawzajem na siłę a równoczesnie nie wchodzą sobie w drogę. Utrzymują jedynie tyle kontaktów ile jest niezbędne.”
    Czynie jest to recepta na kreowanie obywateli drugiej kategorii?
    To, co piszesz o Hiszpanii to przyklad na ksenofobie i recepta na przyszle konflikty.
    25 lat temu w Holandii widzialem konflikt z Marokanczykami. Nawet mlode pokolenie, tam urodzone mialo klopoty z asymilacja, tzn. zdobyciem edukacji i stabilizacja spoleczna. Rodzilo to ich frustracje i bylo to srodowisko kryminogenne ludzi zyjacych miedzy dwoma swiatami.
    Widzialem rowniez ludzi z Surinamu i Indonezji (nie tylko, Holandia to tygiel nacji), ktorzy zostali Holendrami, z wszystkimi szykanami.
    Nie wiem, czy model grup spolecznych oddzielonych od siebie szyba to przepis na sukces. Moze tylko dobroczynnosc na najnizszym poziomie i zacheta do konfliktow. Albo model ghetta? W koncu istota ghetta jest mur i nieprzenikalnosc obu stron, ktore zyja obok siebie. Nawet tysiaclecia. Istota modelu polnocnoamerykanskiego jest, w przeciwienstwie do tego, „melting pot”. Moze nie w pierwszym pokoleniu emigranckim, ale kiedys, w przyszlosci.

  119. przepraszam za gramatyke.
    chce tylko dac do wiadomosc ze Uruguay przyjmowal killka rodzin inmigrantow z Syrii, ale teraz oni nie chca zostac tam, lub jechac do
    Germany, Sweden, Anglia, USA i.t.d. albo inny kraje bogaty. Oni dostaja
    za pomoc 350.oo$/monthly wedlug oni za malo
    tutaj link: http://www.diario26.com/refugiados-sirios-piden-volver-al-libano-porque-uruguay-es-caro-213115.html

  120. Jutro kryteria uliczne

    W Warszawie 57 tysięcy ludzi deklaruje przejście kilku kilometrów od PKiN do Zamku – przeciw uchodźcom. Jedna czwarta tej liczby zbierze się na ich drodze na wiecu pod pomnikiem Kopernika – za przyjmowaniem uchodźców. Ci pierwsi to konserwatyści, drudzy są o poglądach liberalnych – jak twierdzą psychologowie społeczni. Konserwatyzm dominuje w polskim ludzie. Ale liberalizm ma nadzieję na wzmocnienie się z czasem.

    W tym wszystkim Platforma jawi się jako partia przyszłości, konserwatywno-liberalna, odmienna od niezłomnie konserwatywnego PiS. Kopacz oczywiscie musi działać ostrożnie, bez opowiadania się zdecydowanie po stronie liberalnych rozwiązań. Jak PiS dojdzie do włądzy, to zakaże aborcji i pozwoli palić w piecach śmieciami i mialem węglowym, aby smog mógł zabijać narodzone dzieci i ich rodziców, o dziadkach szkoda gadać. A potem przyjdzie Platforma i to wyczyści i naprostuje. Ale i tak nie wiadomo kiedy społeczeństwo się mentalnie zliberalizuje.

  121. PA2155

    To trudno jest nazwać ksenofobią bo Hiszpanie i Marokańczycy czy inne nacje arabskie badż z głębi Afryki się nawzajem siebie nie boją, nie mają alergii na siebie. Miedzy tymi grupami nie iskrzy agresja, nie ma przemocy typu zamieszki.
    Oni za sobą po prostu nie przepadają.
    Np małżeństwa mieszane w tych grupach są ewenementem.

    No ale tolerują się jakoś nawzajem choć dzieli ich szklana ściana. I to ma również charakter insytucjonalny, bo w policji czy służbach socjalnych nie obowiązuje parytet etniczny – jak np we Francji. Te służby w Hiszpanii skupiają Hiszpanów.

    Oczywiście imigrancji z tych terenów dostają pakiet asymilacyjny (oświata, socjal, opieka zdrowotna, dostęp do rynku pracy). No ale nie zmienia on wzajemnych stosunków.

    Tak na marginesie … .

    Hiszpania jest zainteresowana głównie napływem Latynosów. I była, jest bardzo aktywna w przyciąganiu ich do siebie – również poprzez politykę azylową. Na przykład w odniesieniu do Kuby.

  122. Bar Norte
    „Hiszpania jest zainteresowana głównie napływem Latynosów”.
    Ameryka Południowa podróżuje do Hiszpanii bezwizowo.

  123. Bar Norte:
    „Oni za sobą po prostu nie przepadają.”
    Powtorze, moze odpowiada im model „ghetta”.
    Brak konfliktu bedzie istnial do momentu, gdy model socjalny panstwa hiszpanskiego bedzie wydolny finansowo.
    „Hiszpania jest zainteresowana głównie napływem Latynosów. I była, jest bardzo aktywna w przyciąganiu ich do siebie – również poprzez politykę azylową. Na przykład w odniesieniu do Kuby.”
    Politycy hiszpanscy sa po prostu realistami i wiedza, jaki model socjalny im odpowiada.
    To, ze toleruja innych uchodzcow, to milosierdzie platne z gory, cos w rodzaju kosztow spokoju spolecznego.
    Odpowiadalby mi raczej model asymilacji naturalnej. Pracowalem i pracuje z nacjami z roznych stron swiata. Byli to Libanczycy, sa Chinczycy, Tamilowie, Hindusi, Iranczycy, Pakistanczycy. Kogo tu nie ma. Kluczem do ich sukcesu jest pewien konsensus obyczajowy, ktory pozwala im egzystowac w nowym spoleczenstwie. Konsensus, ktory oni i inni zdecydowali sie przestrzegac.
    Juz o tym pisalem. Kiedys w ogolnym supermarkecie spotkalem Afgana eskortujacego swoje kobiety w tradycyjnych burkach. Nie bardzo bylo wiadomo, kto w tym supermarkecie byl nie na miejscu: on i jego zony, czy tez reszta publiki. Afgan pewnie myslal, ze reszta publiki, bo zachowywal sie troche agresywnie. A my tu o polskiej ksenofobii.

  124. Bar Norte
    „I nikt mi nie wmówi, że państwo liczące trzdzieści kilka milionów ludzi nie poradzi sobie z 12 000 uchodźców”.

    Już wielkrotnie zwracano ci uwagę, że 12 tys. to pierwsza transza; uchodców w Europie jest kilkaset tysięcy i napływają dalsi. Gdy mechanizm kwotowy zaskoczy i wieść o tym rozejdzie się z szybkością działania telefonu komórkowego, to po pierwszej transzy będą następne. Schultz się o to postara, wraz z Junckerem. Nie wierz w bajki o weryfikacji i wyjeżdzie stąd 90 proc. z tych 120 tys. Jak ich zweryfikujesz, wielu nie ma dokumentów, ilu funkcjonariuszy w policji granicznej czy służbach specjalnych zna arabski? Wyślesz agentów wywiadu na wielbłądach by przepytywali Beduinów? Oni jak wjadą to nie wyjadą i nikt nie będzie miał siły, woli, pieniędzy i sposobu, by ich wyekspediować tam skąd przyszli. No bo jak? I czym? I gdzie? Do Erytrei, Syrii, Agfanistanu? Do tej pory w Polsce było tak, że kiedy cudzoziemiec nie otrzymywał azylu to mu komunikowano o konieczności opuszczenia Polski ze względu na przepisy, a po cichu w nadziei, że wyjedzie do Niemiec. Ale kwoty mogą teraz zmienić tę zabawę w kotka i myszkę w całkiem coś nowego.

  125. Mauro Rossi

    Ten model asymilacji działa w dwie strony.
    W czasie ostatniego kryzysu wiele tysięcy Hiszpanów wyjechało do Ameryki Łacińskiej, która wtedy lepiej przędła.
    Zresztą to jest od wieków podstawowy kierunek migracji hiszpańskich. Pewne regiony Galicji w sensie kulturowym to mała Argentyna.
    Jeżdżą „w tę i nazad” w zależności od koniunktury gospodarczej. To jest dla nich naturalne.

    Jak kontakty z Ameryką Łacińską są dla nich ważne świadczy fakt, że ten dział polityki zagranicznej jest dodatkowo w kompetencji króla. Król ma osobisty nadzór na dawnymi koloniami i nie tylko. Oraz oczywiście nad tamtejszą diasporą hiszpańską

  126. PA2155

    Model socjalny państwa hiszpańskiego utrzymał swą wydolność mimo kryzysu. Oczywiście świadczenia obcięto co wywołało protesty ale Hiszpanie mogli jakoś przetrwać. Pewnie też dlatego, że mają zdolności samopomocowe.

    Tak więc nic nie wskazuje na to by miała nastapić ustrojowa zmiana.

    Jak wczesniej pisałem uważam, że spokój polityczny w tym podzielonym głeboko społeczeństwie Hiszpania zawdziecza policji.
    Bo tak naprawdę to jest państwo policyjne.
    Oczywiście margines tolerowanej swobody, wolnosci jest bardzo szeroki – nieporównywalnie większy niż w Polsce. To jest kraj w którym się można czuć wyluzowanym na maksa.

    Ale w obszarach newralgicznych dla porządku publicznego (teroryzm kryminalny, polityczny, konspiracja, ekstremizm polityczny itp) ład jest utrzymywany bezwzględnie. I to też za sprawą powszechnej inwigilacji.

  127. Mauro Rossi

    Już pisałem, że moim zdaniem mechanizm kwotowy odstręczy imigrantów, bo np prawdopodobieństwo trafienia do wymarzonych Niemiec spada do jedynie 18 procent.

  128. The „melting pot” vs. „cultural mosaic”

    Pierwsza metafora (pol. tygiel etniczny i kulturowy) nt. integracji etnicznej w warunkach licznej imigracji jest rodem ze słynnego USA. Powstała ona w warunkach innej imigracji, głównie z Europy, Włosi i Ukraińcy byli skrajnymi odmieńcami. Chińczycy to oddzielna historia.

    Kanadyjską kontrą ideologiczną była teoria wielokulturowości (multi-kulti) pod hasłem mozaiki, czegoś bardziej humanitarnego, co odcina imigrantów od korzeni i wtapia w „American way of life”. I słusznie, bo czy istnieje „Canadian way of life” odmienne od amerykańskiego? Oczywiście istnieje, ale nie jest aż tak słynne w świecie.

    Politykę wielokulturowości propagowały rządy (Partii Liberalnej) w latach 1970., potem propaganda ta przyschła po prostu – nawet ostrej ideologicznej krytyki multi-kulti było jak na lekarstwo. Praktycyzm integrowania imigrantów zwyciężył, warunki były cokolwiek zbliżone do amerykańskich, na rynku pracy, w szkołach, w polityce kulturowej. Generalnie, „świeży” imigrant (w pierwszym pokoleniu) utrzymuje dwie tożsamości w proporcjach nieco zależnych od wieku w jakim emigrował. Następne pokolenie jest przeważnie jedno kulturowe, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

  129. Bar Norte:
    „Ale w obszarach newralgicznych dla porządku publicznego (teroryzm kryminalny, polityczny, konspiracja, ekstremizm polityczny itp) ład jest utrzymywany bezwzględnie. I to też za sprawą powszechnej inwigilacji.”
    Czy twierdzisz, ze tam kazdy donosi na kazdego?
    I kazdy ma swoja kartoteke? Troche model orwellowski.
    W takim razie, jezeli policja ma takie szerokie kompetencje, jak utrzymac rownowage czego wolno, a co jest zakazane?
    I czy nie jest to panstwo w panstwie i pewnego dnia zazada ono specjalnych praw dla siebie?
    Jak w filmie wloskim „Sledztwo w sprawie obywatela poza wszelkim podejrzeniem”.
    Czy pamietasz ten film z lat 70-tych?

  130. Bar Norte

    „Mała poprawka, w VIII wieku i później kalifat zajmując większą część półwyspu iberyjskiego nie podbił Hiszpanii bo jej tam nie było”.

    Jasne, że była tam ludność głównie iberyjska, nie mniej Hispania Citerior i Hispania Ulterior to były rzymskie prowincje. Oczywiście Hiszpania w dzisiejszym rozumieniu powstała później, a na geny obecnych obywateli Hiszpanii składali się Iberowie, Maurowie, Germanie, azjatyccy Alanowie, przedindoeuropejscy Baskowie.
    Zabawne, ale jeszcze na soborze w Konstancji (XV wiek) przedstawiciele Szwecji, Hiszpanii i Francji spierali się o miejsce przy papieżu, wynikające z precedencji pierszeństwa w przyjęciu chrztu. Szwedzi i Hiszpanie kwestionowali pogląd, że Francja jest najstarszą córą Kościoła. Ich zdaniem Goci (przodkowie Szwedów) i Wizygoci (Hiszpanów) ochrzcili się zanim zrobili to Frankowie za pierwszych Merowingów. Goci pod koniec IV wieku, Frankowie sto lat później.

    „Społeczności zajmujące wówczas półwysep iberyjski znajdowały się w stanie kompletnego upadku politycznego pod zarządem skłóconych ze sobą Wizygotów. To był stan kompletnej, postrzymskiej dekadencji”.

    Fakt, że państwo Wzygotów przeżywało wewnętrzne wstrząsy, co ułatwiło podbój Arabom, ale o żadnej postrzymskiej dekadencji mowy nie ma. Państwo Wizygotów niespecjalnie różniło się od sąsiedniego państwa Franków.
    Pewne cechy barbarzyńskiej dekadencji miały natomiast miejsce pod koniec V wieku w Italii, kiedy król Ostrogotów Teodoryk Wielki zamordował likwidatora zachodniego cesarstwa (też barbarzyńcę) Odoakra wraz rodziną i objął po nim władzę. Teodoryk bardzo się starał, nosił nie skóry tylko rzymskie tuniki, bynajmniej nie rozpędził senatu, nawet remontował akwedukty.

  131. Muszynianka:
    „Kanadyjską kontrą ideologiczną była teoria wielokulturowości (multi-kulti) pod hasłem mozaiki, czegoś bardziej humanitarnego, co odcina imigrantów od korzeni i wtapia w “American way of life”. I słusznie, bo czy istnieje “Canadian way of life” odmienne od amerykańskiego? Oczywiście istnieje, ale nie jest aż tak słynne w świecie.”
    Kiedys ktos w TV kanadyjskiej osmieszal ten model, podajac przyklad, ze administracyjnie istnialy 2 ministerstwa: jedno Kultury, ktore propagowalo kulture oficjalna, czyli anglosaska i francuska i drugie, Multikulturalizmu, dla innych mniejszosci narodowych. Ktos nazwal to drugie Ministerstwem Tancow Etnicznych i Etnicznych Kuchni. No bo tyle Kanada dbala i dba o wplywy kulturalne innych mniejszosci w swoim skladzie.

  132. „Idzie na nas fala islamu. Tej fali nie powstrzyma się bez przelewu krwi. I to z obu stron. O żadnym asymilowaniu nie może być tu mowy. Zapomnijmy o tym. W mojej ocenie mamy do czynienia z wojną nowego typu. Do ataku idą już nie czołgi, ale masy „ludzkiego mięsa”. Pcha się je niczym do ataku. Rządzący są świadomi, co się dzieje. I sądzę, że są przerażeni tym, co widzą. Jednak nie wiedzą co robić. Próbują więc sięgać po jakieś półśrodki. Półśrodki w tej sprawie niczego nie załatwią.”

  133. Wyciek
    11 września o godz. 16:42
    Tylko jest jeden szkopuł że ci najbardziej zagrożeni i poszkodowani zazwyczaj nie maja środków i możliwości wyjazdu do Europy. Oni utykają w tych obozach w sąsiednich krajach. Zobacz jak sobie poczynają przybywający do Polski. Tu masz
    uchodźców którzy zostali poproszeni przez polskie służby o pokazanie dokumentów, no i się zaczęło…
    .https://www.youtube.com/watch?v=kjvF6KeVsKE

  134. A ja uważam że wręcz przeciwnie. Jedyna rzecz jaka bogłaby uratować Platformę, to wyrazne powiedzenie NIE tym -nazwijmy to delikatnie – uchodzcom i stworzenie jakiegos frontu obrony razem z Czechami, Słowakami i Węgrami. A szczególnie w tych dniach powinniśmy się soridaryzowac z Bratankami i pomagać im tak jak to tylko możliwe, bo oni z dnia na dzień maja coraz trudniejsza sytuację. Jak na razie, to oni jedni próbuja jakiejkolwiek obrony.

  135. Wy tu gadu gadu a Martin „Kapo” Schulz grozi użyciem siły wobec państw Grupy Wyszehradzkiej, gdyby nie godziły się na przyjęcie narzuconej liczby (tera sie mówi „kwoty”) uchodźców. A Wy Blogowicze co – nic na to co ten kandydat na kapo (wg Berluskoniego) sobie pozwala?

  136. @ampleforth
    To, co Pan pisze to prawda. Tyle, że wcale nie jest sprzeczne z tym, co ja piszę. O tym, że są cwaniacy wie każdy. Wiadomo też, jak naciągać systemy pomocy.
    Nie doczytał Pan jednak do końca. Czy na pewno ludzie, którym zależy na losie swoich dzieci, będą wykorzystywać system? Przecież wiadomo nie tylko z Niemiec, że ten status się dziedziczy. Z tych ludzi nie wyrastają żadni obywatele a tylko bierne i nieudolne ćwoki. To wśród nich najłatwiej potem rekrutować islamistów. I w każdym społeczeństwie jest ich z 10%. Czyli w Niemczech 8 milionów. Można nimi cały Frankfurt wybrukować i jeszcze zostanie. Dlatego proszę się zastanowić zanim Pan swoje parę doświadczeń, a zwykle Polacy zaczynają od mieszkania w slumsach bo im i tak jest lepiej niż w PL, nie przenosi na cały kraj i wszystkich mieszkańców. Trochę więcej otwartej głowy.
    P.S. Lat temu 10 prowadziłam szkolenia w Nowej Soli. bezrobocie było 30% a firma nie była w stanie znaleźć ludzi do pracy. To znaczy ludzi, którzy by pracowali dłużej niż do pierwszej flaszki. Ale ja i wtedy nie uważałam, że Polacy to naród leniwych darmozjadów korzystających z pomocy społecznej. No i? Szkolenie pół roku temu: Powstały nowe zakłady w strefie i okazuje się, że ludzie chcą pracować. Wystarczyło dowozić autobusem. Nawet hotel z internetem, czego w Niemczech brak. Czyli prawidłowa integracja. Nie czytał Pan dokładnie ze zrozumieniem. Bo ja właśnie o czymś takim, tylko na skalę państwa piszę.

  137. PA2155

    Nie sądzę by tam był system masowego donosicielstwa.

    Nie wydaje mi się choćby dlatego, że policja państwowa Guardia Civil jest po prostu nie lubiana, bo ciązy na niej wciąż piętno dyktatury Franco.
    Zresztą oni nie starają się być lubiani. Wręcz przeciwnie. Tak więc przeciętny Hiszpan stara się trzymać od policji państwowej jak najdalej bo kontakty nie należą do przyjemności.
    Kiedyś obserwowałem kontrolę drogową autobusu rejsowego którym akurat jechałem. Kierowca, z pozoru stary „wyjadacz” trząsł się gdy mu chłopaki z Guardia Civil sprawdzali autobus jak galareta.

    No ale na pewno są skuteczni dzięki sieci informatorów a przedewszystkim inwigilacji elektronicznej. Na przykład kontrola internetu jest w Hiszpanii bardzo zaawansowana.

    System kontroli policyjnej jest mądrze pomyślany. Porządek na ulicach utrzymują formacje municypalne. One nie mają charakteru represyjnego a raczej prewencyjny – taki negocjacyjno informacyjny. Jak się ktoś pobije w barze to rozdzielają, godzą, perswadują. To ludzie z sąsiedztwa, wszyscy ich znają, są z nimi na ty.

    Autonomie też mają swoje policje porządkowe i kryminalne – między innymi formacje do tłumienia zamieszek.

    Natomiast policja państwowa (Guardia Civil) zajmuje się grubymi, państwowymi sprawami. Ona też ma nadzór nad państwowym mieniem np autostradami czy portami.
    To zbrojne ramię Madrytu, taka trochę „opricznina”, skoszarowana w fortach.

    No i są oczywiście tajne służby o których w odróżnieniu np od Polski niewiele wiadomo. No bo są tajne.

  138. PA2155

    Film “Sledztwo w sprawie obywatela poza wszelkim podejrzeniem” pamietam jak przez mgłę.

  139. Ponownie wieści zza „miedzy”.
    Przewodniczący bawarskiej CSU Horst Seehofer o polityce Angeli Merkel dotyczącej uchodźców : „Błąd, który będzie nas jeszcze długo zajmować” i ” Nie widzę żadnej możliwości ponownego zatkania flaszki kapslem”.
    Seehofer chce zaprosić premiera Węgier na następne posiedzenie bawarskiego landtagu ,aby szukać wspólnie szukać rozwiązań w celu dotrzymania postanowień z Schengen.

  140. Dwaj przyjaciele z boiska, jakby kto nie wiedział, to ten siwy, to były premier takiego minipaństewka unijnego, które w ramach „solidarności europejskiej” czuje głęboką solidarność z wydrwigroszami, przestępcami podatkowymi, piorącymi „brudne pieniądze”, rejestrujące podejrzane spółki, np. („Leszno Copper”, której skretyniały do szczętu rząd PO najpierw sprzedał złoże złota i miedzi a potem się próbuje wyłgać i wykręcić, w końcu nie wiem czy skutecznie, lub też jest „ostoją” dla Biereckiego i jemu podobnym), niejaki Junker, szef Komisji Europejskiej.

  141. zezem:
    To co rzecze dalej Seehofer, to dopiero sensacja:

    „Seehofer will nun mit Ungarns Regierungschef Victor Orban „eine Lösung suchen”. Orban steht für seine restriktive Flüchtlingspolitik in der Kritik. Trotzdem hat die CSU-Fraktion im bayerischen Landtag Orban zu ihrer nächsten Klausurtagung am 23. September eingeladen. Am Freitag vollzog Seehofer den Schulterschluss mit Ungarn und sicherte Orban volle Unterstützung zu. „Jetzt geht es deshalb darum, alles zu unternehmen und zu unterstützen, was den Schutz der EU-Außengrenzen sicherstellt. Hier ist gerade Ungarn auf Hilfe, Unterstützung und Zusammenarbeit aller EU-Mitgliedstaaten und der Europäischen Institutionen angewiesen“, hieß es aus der der Staatskanzlei.”
    źródło: Merkur.de

    Jednym słowem pełne poparcie dla stanowiska Orbana przez szefa współrządzącej CSU.
    Pozycja Frau Merkel, „matki uchodźców”, chyba się nieco chwieje…

  142. maciek.g
    11 września o godz. 19:53
    Do Europy ucieka tylko niewielki procent uchodźców, ofiar wojen amerykańskich na Bliskim Wchodzie. Tych wygnańców wegetujących w obozach Jordanii, Turcji, Libanu lub Egiptu może być 5 do 10 milinów. Nikt tego nie wie. Część z nich, bogatszych i bardziej zdeterminowanych decyduje się na wyprawę do Europy. Uchodźcy stanowią bardzo nikły procent dzisiejszych problemów świata. Problemów narzuconych przez agresywną politykę USA/NATO. Jej celem szczególnym jest osłabienie Rosji i jej zniszczenie. Wszystkie wojny, kryzysy i kłamstwa propagandy USA i ich satelitów są temu podporządkowane. Na Bliskim Wschodzie także. Stanowią one realizację doktryn Wolfowitza i Brzezińskiego i żadna siła nie jest ich z tej drogi wycofać. Chyba że totalna wojna, której nie chcą, bojąc się totalnego unicestwienia. Napędzają one interesy kompleksu militarno przemysłowego, podporządkowują satelitów i deprawują Unię Europejską w jej dążeniach do związków z Moskwą. Rosja stanowi pierwszy etap załatwienia Chin. Dlatego uchodźcy w Europie stanowią w sumie małe piwo dla USA, nawet im to pomaga, a dla Europy samobójczą klęskę.

  143. Nemer1
    11 września o godz. 20:47
    A Tusk ich obu tych klarnetów chyba całuje w dupę. Na tym polega dzisiejsza Unia.

  144. Z.B.I.G.
    11 września o godz. 20:48
    Ciekawe są też komentarze blogerów po tamtej stronie rzeki granicznej.

  145. „Sikorski członkiem międzynarodowej rady ds. reform na Ukrainie” donosi WP.pl.
    A nie mówiłem, że Anne Applebaum z ostatniego spotkania „Bilderberg Group” przywiezie swojej „housewife” posadę? Nie mówiłem? Po co mu jedynka w „Bydgoszczu?” Niech sobie Dżek Vincent albo katechetka bierze.

  146. Niemal na zywo z US OPEN
    Final pan Panetta vs .Vinci .
    Przegraly Halep I S.Wiliams
    OJ ,gdyby to nasze panie kiedys w przyszlosci nie bedac faworytkami wgraly .Wloszki gora

  147. Ponieważ niektórzy politycy unijni zaczynają, zdaje się trzeźwieć, co może ograniczyć znacznie ilość przybyszów Bóg raczy wiedzieć skąd, możliwe, że problem z ich rozmieszczeniem w krajach UE stanie się bezprzedmiotowy – tym bardziej, jak wielokrotnie wykazano, oni sami mają gdzieś azyl w innych krajach, niż najbogatsze.
    Pytanie retoryczne:
    jaka będzie społeczna ocena postępowania Pani Premier Ewy, która gotowa była – posłuszna swemu rudowłosemu mentorowi – przyjmować kolejno – 2 tysiące, 12 tysięcy, a być może nawet (bez kozery powiem) – 120 tysięcy potencjalnych azylantów?
    Jak oceni to wyborca?
    12 procent dla PO, 10 procent, 8?!

  148. „Gdy rozum śpi, budzą się upiory”
    Jak ulał, pasuje do aktualnej „dyskusji”.
    Prawdziwi patrioci, podkreślający jak dużym państwem jesteśmy w Europie, straszą rodaków przed garstką ludzi, potrzebujących pomocy.

  149. Bar Norte
    Tu link do filmu
    https://www.youtube.com/watch?v=ilXa3wX-j4M
    Film jest z 1970 r.
    Gian Maria Volonte w roli glownej.
    Tresc jest m.in taka. Jeden z wielkich policajaow wloskich postanawia udowodnic, ze nawet popelnienie przez niego powaznej zbrodni uczyni go nietykalnym w sledztwie. Stad tytul.

  150. @Nemer1
    11 września o godz. 20:47

    Tajemnicą poliszynela jest, że Juncker od lat cierpi na filipińską chorobę. Tusk wygląda tu na wyraźnie zakłopotanego:

    https://www.youtube.com/watch?t=12&v=5IoGSlnIWYA

  151. gsj:
    nie chodzi, mądralo, o garstkę ludzi, których Polska teraz wzdraga się przyjąć. Do roku 2013 Polska przyjęła w sumie ok. 40 000 obywateli Czeczenii (dane z „gazety wyborczej”)
    Całe rodziny, niewątpliwie zagrożone utratą zdrowia i życia.
    Nie widzisz odmienności aktualnej sytuacji z „uchodźcami”, wrażliwy humanisto?

  152. @Bar Norte
    11 września o godz. 17:47
    „I nikt mi nie wmówi, że państwo liczące trzdzieści kilka milionów ludzi nie poradzi sobie z 12 000 uchodźców”
    ===
    Barack Obama, prezydent kraju liczącego ponad trzysta milionów ludzi, zgłosił gotowość przyjęcia w przyszłym roku 10 (dziesięciu) tysięcy syryjskich uchodźców pod warunkiem, że Kongres zaakceptuje związane z tym koszty finansowe i organizacyjne (chodzi m.in. o „zwiększenie liczby urzędników, którzy będą analizowali wnioski osób ubiegających się o azyl w celu upewnienia się, że ludzie ci nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa USA”).

    Rzecznik rządu USA podkreślił, że po pierwsze, wszyscy zostaną dokładnie prześwietleni przez służby antyterrorystyczne, a po drugie, to tylko azyl – gdy warunki w Syrii „okażą się bezpieczne”, zostaną odesłani do kraju.

    Nie to co Polska, która jest tak zasobna i ma tak sprawnie funkcjonujące państwo, że przyjęcie 12 tysięcy muzułmańskich imigrantów nie stanowi dla niej żadnego problemu…

  153. gsj
    Upiory już od dość dawna nie śpią, czego dowodem są bieżące dyskusje na tym blogu.
    Świadectwa rozumu, jakby nie było.
    Pozdrawiam

  154. Serena Williams zdecydowana nr.1 w rankigu WTA przegrala ,z Vinci i po krotkim wywiadzie opuscila korty NY pod ochrona 4 dryblasow i ..wsiadla do limuzyny a”la prezydencka – kamery TV odprowadzaly ja do ostatniego momentu .Kto nie ogladal tego meczu na zywo niech zaluje ze nie widzial wcieklosci Sereny w krytycznych dla niej momentach meczu.
    Czy dla Ameryknow jest to wazne wydarzenie ? chyba nie ,bo wczoraj w sposob Olimpijski ” otworzono nowy sezon futtbolu Amerykanskiego .
    Kompetnie nie kumalem tego widowiska .NIech Oni zajma sie tym swoim narodowym sportem ,a Nas pozostawia na aucie.

  155. Atoniusie,
    to będzie mój komentarz uchodźcowo-imigracyjny krotochwilny.

    Piszę do Ciebie specjalnie z racji Twego zawodu, który uprawiałeś.
    Otóż nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że na rynku pojawił się japoński samochodzik, Toyota Mirai, na wodór, czyli tak naprawdę na wodę. Przy pewnej niezbyt skomplikowanej instalacji, po powrocie do domu i postawieniu w garażu, można „agregat” przestawić na produkcję (bardzo wydajną zresztą) energii elektrycznej. Na youtubce jest bez liku filmików z instalacjami produkującymi wodór i podłączanymi czy to do agregatów prądotwórczych czy do silników samochodowych. Jest nawet wynalazca z Polski, który wodą zasila sobie merca 124 i podobno sposób opatentował.

    Do czego zmierzam?
    Otóż wszystko wskazuje na to, że kopanie ropy i gazu, to już na krótka metę jest i dlatego (a nie tylko po to by zgnoić Rosję) Amerykanie odblokowali „ochronę” swoich złóż i zredukowali (zdaje się) zakupy u Beduinów.

    Zatwardziałym beduińskim islamistom polityka powolnego zajmowania Europy w sposób „demograficzny” może się więc zdawać zbyt powolna w tej sytuacji, bo niebawem przyjdzie im znowu parzyć herbatę na wielbłądzim wyschniętym łajnie jak to drzewiej bywało szczególnie, że paczki dolarów na których sypiają i za które teraz jeszcze budują „Wieże Babel” mogą się okazać nie tak znowu dobrym zabezpieczeniem na przyszłość. Lepiej więc w te paczki petrodolarów wyposażyć mięso islamskie i wysłać na „pokojowy” podbój Europy, gdzie przecież już od lat maja praktykę w braniu dżizji i im ich będzie więcej, tym będą skuteczniejsi w jej egzekwowaniu (vide przedmieścia Paryża, gdzie można było pokazać co się będzie działo, gdy dżizja zaprzestanie wpływać).

    W tej sytuacji wszelkie dywagacje co do liczby przydzielonej przez „Kapo” Schultza z ochraniarzem mafiozów Junkerem dla Grupy Wyszehradzkiej jest durne do kwadratu, bo nikt tych”dżizjantów” nie da rady tu utrzymać, bo niby jak? Po pierwsze, ich liczba będzie zbyt mała by cokolwiek tutaj wymuszać a po drugie, przy tak ksenofobicznym i homogenicznym państwie jakim jest Polska wszelkie takie próby będą nieskuteczne a przy tym będą grozić „śmiercią lub kalectwem”. W Niemczech, „wzorze cnót wszelakich” podpalono już podobno 200 obozów koncentracyjnych dla imigrantów (zwanych ośrodkami). To co będzie tutaj? Przecież tak naprawdę nie można będzie imigrantów rozproszyć „po parafiach” jak to chrzanią media chociażby ze względu na konieczność zorganizowania szkół z nauka języka.

    Jednym słowem, ten „najazd-zajazd’ na Europę się nie skończy ani nie osłabnie ponieważ niebawem na polach roponośnych znowu zacznie hulać khamsin.

    Mówi Ci to gość, którego Beduini nazwali Nemer (znaczy bez samogłosek jakoś tak brzmiało nmra czy cóś takiego). 😉

    Pozdrawiam

  156. 3 miliony uchodzcow z Zielonej Wyspy NEOLIBERALIZMU powinna Polska przyjac z powrotem w najblizszych latach, jak miejsca przy zmywaku i zmianie pieluszek w Anglii i Niemczech zajma tansi Irakijczycy,Libijczycy,Afganczycy i Syryjczycy.
    gazeta wyliczyla, ze miesiecznie rzad powinien wydac 1400 zlotych na kazda osobe, przybywajaca z Bliskiego Wschodu. Ciekawe ile bedzie dla naszych.
    Jak porowna sie to ze smieciowkami, oferowanymi w kraju przez wyznawcow ideologii Stowarzyszenia Pracodawcow LUCYFER, to nie jest to tak zle.

    Nieprawda jest, ze kapitalisci nie placa , bo nie maja.
    Nie placa, bo takie maja wierzenia i swiatopoglad.
    W USA zaczyna sie wlasnie proces przeciwko wlascicielom druzyn amerykanskiego futbolu NFL, ktorzy oszukiwali mlode kobiety tanczace przed rozgrywka ( cheerleaders ), nie placac im za 40 godzinny tydzien pracy,zwiazany z przygotowaniem i treningiem przed wystepami przed rozgrywka.
    NFL ma rocznie miliard dolarow czystego zysku – z dziewieciu miliardow dochodu.

  157. Remm,
    dzięki 😉 doskonałe.
    A ja już myślałem że „niedźwiedzi” tak pięknych jak Breżniew-Honecker już nie ujrzę.
    Pozdrawiam

  158. @maciek.g
    11 września o godz. 19:53

    O co chodzi w tym filmie? Nie ma żadnych informacji gdzie i w jakiej sytuacji został nagrany. To chyba jakieś przejście graniczne, ale ci ludzie wyglądają raczej na Ukraińców (zwłaszcza starsze kobiety) niż Syryjczyków. Za to komentarze pod spodem… horror. Nie jestem absolutnie zwolennikiem przyjmowania wszystkich jak leci pod dyktando pijanego Junckera, ale za wpisy nawołujące wprost do zabijania powinien być prokurator.

  159. @Ewa-Joanna

    Informuję, że źródeł moich „mądrości” jest kilka – głownie:
    1) Tak jak przypuszczasz (z lekką modyfikacją – jedna pani jednemu panu – podczas długich rozmów z córką, mieszkającą w Nadrenii). Żaden polityk lub dziennikarz, nawet lokalni, nie otwierają gęby ze strachu przeciw Merkelowskiej polityce „willkommen”, aby zniszczyć kraj – tak to widzi wielu Niemców, ale siedzą cicho, tzn. klasa średnia i VIPy… Siedzą cicho, bo zostaną natychmiast okrzyczani nazistami, a to jest śmierć polityczna.
    Próbne sondaże i komentarze w państwowych mediach są kłamstwami, kłopoty mają władze miast, którym podrzuca się śmierdzące jajo. Nie mają ani pieniędzy, ani lokali na miliony mieszkańców Azji i Afryki. Szukają więc „pustostanów”, np. sale gimnastyczne i inne, balowe itp.. Martwią się tym, że mili przybysze może są hołotą a nie – jak słychać w mediach i na tym blogu, klasą średnia, nobliści, lekarze, inżynierowie itp. wzbogacacze społeczeństwa. Może nie będą srali pod balkonami jak cyganie w Rostocku, tylko kulturalnie pójdą z prowizorycznych lokali do tasiemcowych kolejek przed miejskimi szaletami. W szkołach poprawna nauka wf przestanie istnieć, a dziewczynki muszą chodzić opatulone, aby nie podniecić młodzieńców islamskich – niewyżytych przecież. Pisałem już kiedyś o poważnej propozycji kleru, aby tym biedakom dostarczyć markietanki, opłacane przez miasto, aby nie marnowali kieszonkowego (tych nędznych 150 Euro +wikt, opierunek i szkolenie językowe). Dziwi mnie, że gros polskich emerytów nie żąda azylu w RFN, mieliby lepiej niż w domu. Po dojściu prezesa do władzy może się zmobilizuję i dam dobry przykład. Po wprowadzeniu szariatu w RFN powrócę, aby skorzystać z już opłaconego miejsca na cmentarzu.
    2) Rheinische Post -online
    3) Spiegel-online
    4) Junge Freiheit
    To mi wystarczy i to nie z powodu artykułów dziennikarzy, tylko komentarzy Internautów, to prawdziwe oblicze nastrojów bardziej światłego społeczeństwa. Poza tym umiem czytać miedzy wierszami.

    Jesteś pewnie rasową Amerykanką i znasz powieści Erskine’a Caldwella, którego „Sługa Boży” posłużył jako kanwa znakomitego występu Teatru Telewizji – w starych, dobrych czasach. Tytuł przedstawienia mówi wszystko i jest nadal aktualny:
    „Przyjedzie taki pod dom…i zasmrodzi”! Nie chciałbym wąchać zapachu „wolności” na granicy Unii, gdzie koczują „uciekinierzy”. Przy tej masie ludzi żadne państwo nie jest w stanie zorganizować ludzkich warunków, dlatego Niemcy pozwolili puścić wszystkich bez rejestracji. Jest to łamanie prawa unijnego. Z obozów już na terenie Unii znika co noc kilkaset obozowiczów w niewiadomym kierunku.
    Jak chętnie zostają w Polsce, pokazała ta rodzina syryjska w Śremie, dla której parafia stworzyła warunki, o których wiele polskich rodzin może tylko marzyć. Jaki był efekt? Pojawiły się auta na niemieckich blachach i rodziny nie było. Bali się tych codziennych bombardowań i wojny (może polsko-polskiej?) w Wielkopolsce i trauma kazała im szybko pojechać dalej, aby uratować życie. Krzyż im na drogę!

  160. @Antonius,
    dziękuje za wyjaśnienie – wszystko jasne.

  161. Spiegel-online ,cytat z posiedzenia kryzysowego ministrów spraw wewn.krajów związkowych : ” Znajdujemy się w samolocie, któremu kończy się paliwo i nie wiemy co mamy robić dalej”.

  162. ..95% katolikow i 90% nienawisci,kosciele cozes ty uczynil,twoje owieczki to wilki.

  163. remm

    Podawałem wyżej dane statystyczne dotyczące uchodźców.

    W Niemczech prowadzących niezwykle otwartą politykę azylową w 2013 azyl uzyskało 1,5 procenta chętnych. A tzw pobyt tolerowany czasowy z uwagi na prześladowania koło 20 procent chętnych.

    W tym samym roku w RP na około 20 tysiecy złozonych wniosków azyl uzyskało 200 uchodźców. Pobytów tolerowanych nie chce mi się szukać ale założe się, że było ich procentowo mniej.

    Resztę aspirujących do azylu deportowano albo uciekli.

    Natomiast poważne koszty adaptacyjne ponosi się dopiero po uzyskaniu przez uchodźcę decyzji. Pakiet adaptacyjny (socjal, edukacja, ochrona zdrowia, dostęp do rynku pracy), zgodnie z unijnym prawem, uzyskuje się dopiero po zalegalizowaniu pobytu.
    Zresztą te koszty ma pokrywać w dużej mierze EU.

    Te dane wskazują z jaką realną liczbą azylantów nalezy się liczyć po przeprowadzeniu procedur.

    Oczywiście też się zastanawiam czy polskie słuzby są w stanie zweryfikować wnioski azylowe.
    No ale jeśli chodzi o np zagrożenie ekstremizmem to one są wpięte w jednolity system EU.
    Podejrzewam zresztą, że weryfikacja wniosków pod innym kontem też będzie przebiegała w ramach jakiegoś europejskiego systemu.

  164. Dzisiaj na wiadomosciach SKY reporter spytal uchodzca/imigranta kto jedzie razem z nim. „Sa ze mna moje dwie zony i syn…” Slyszalem i czytalem o tym , ze muzulmanin moze miec zon kilka skoro go na to stac, ich prawo im tego nie zabrania. A nasze prawo? Pomyslalem tez, ze majac kilka zon mozna plodzic duzo wiecej dzieci niz tylko z jedna. W kraju , ktory daje zasilki na dziecko taka zywa fabryka dzieci to niezly patent na wygodne zycie.

  165. Kaja Puto w „Dzienniku Opinii” Krytyki Politycznej, w kwestii fali ludzkiej zalewającej Europę – Jedynym ratunkiem dla Europy jest wywalenie Europy Środkowej na zbity pysk.

  166. ampleforth
    11 września o godz. 23:13
    Następny mit. Owszem islam nie zabrania wielożeństwa, ale wymaga zapewnienia żonom środków do życia i opieki, czyli jak nie jesteś bardzo bogaty to i na jedna cie nie stać.

  167. @ampleforth
    11 września o godz. 23:13
    Nie dokonczylam – oczywiscie obowiazuje prawo danego kraju, wiec juz na wstepie nikt mu drugiej zony nie zaakceptuje.
    I wiesz co? Jakos nie zauwazylam, zeby Arabowie mieli wiecej dzieci niz przecietna rodzina, 2 gora 3 sztuki. Afrykanczycy maja wiecej, co zdaje sie wynika z warunkow afrykanskich, ale szybko przestaja, jak zaczynaja zyc poza Afryka.

  168. @Ewa-Joanna
    To dziwne bo obserwuje cos zupelnie innego jesli chodzi o wielodzietnosc tych ludzi, moze widzialem nie tych co trzeba.

  169. Ewa-Joanna

    Podejrzewam, że radykalizm polityczny wielu Arabów wiąze się z problemem utrzymania na odpowiednim poziomie jednej żony.

  170. Wg oswiadczenia dla AJ Arabia Saudyjska przyjela i osiedlila na swoim terytorium 2.5 mln uchodzcow syryjskich.
    Raport BBC w tej sprawie jest mniej niz optymistyczny
    http://www.bbc.com/news/world-middle-east-34173139
    Raport twierdzi, ze islamskie szejkanaty rodzinne dbaja jedynie o chwilowa sile robocza i nie chca slyszec o jakiejkolwiek pomocy w postaci udzielania schronienia.
    To tyle o sympatiach miedzyarabskich i islamskich.
    Moze bez pieniedzy i wsparcia militarnego tych panstw nie byloby konfliktu syryjskiego i problemu uchodzcow?
    Trudno wyobrazic sobie, ze szejkanaty pozwola na demokracje arabska typu zachodniego w swoim sasiedztwie.

  171. Antonius
    „Żaden polityk lub dziennikarz, nawet lokalni, nie otwierają gęby ze strachu przeciw Merkelowskiej polityce „willkommen”, aby zniszczyć kraj – tak to widzi wielu Niemców, ale siedzą cicho, tzn. klasa średnia i VIPy … „.

    Nie jest to zbyt ścisłe, a prawdę mówiąc całkiem jest nieprawdziwe, bowiem: „Szef bawarskiej CSU ostro skrytykował kanclerz Angelę Merkel za podjętą tydzień temu decyzję o otwarciu granicy dla uchodźców koczujących na dworcu w Budapeszcie. – To był błąd, który będzie miał długofalowe skutki – mówi lider partii Horst Seehofer”.
    oraz
    „Seehofer zaprosił ostro krytykowanego w Niemczech premiera Węgier Viktora Orbana na najbliższe zamknięte posiedzenie swojej partii. Zapowiedział, że razem z węgierskim politykiem będzie poszukiwał wyjścia z kryzysu”.
    (Der Spiegel/Interia.pl)

  172. The Gulf states under siege

    Nie chce mi się pisać o PiS, który w ramach kampanii wyborczej utrzymuje, że Kopacz puszcza Polskę w pacht Niemcom i Unii i wpuszcza imigrantów z bóg wie jakiego zakątka globu. PiS w Krynicy urwał się z księżyca i to rokuje, że ich rządy będą krótkotrwałe acz obfitujące w gwałtowne zwroty.

    Arabskie kraje Zatoki Perskiej są pod lekką presją. Jak sugeruje service bbc. Spodziewali się, że Zachód podoła i rozprawi się z Assadem tak jak z Kadafim. Liczyli że uchodźcy wrócą do Aleppo i nie zdemoralizują ich własnych społeczeństw. Napięcie w Zatoce rośnie?

  173. zbig:
    7,8 %? 😉

  174. ozzy:
    wielu z tych, ktorzy dotarli do niemiec, chce dalej, do ciebie! 😉

  175. Zaskoczeni niemile?
    ==================
    .
    A czym to?
    Trzeba było ich nie bombardować!
    ( A tak miło się ich bombardowało. Frajda taka. W TVzji fajerwerki kolorowe takie!
    Ehhh, pamiętam ten entuzjazm…
    I Żolnierz Polski, bezcenne doświadczenie w boju zdobywał.
    Doświadczenie i Honor…)
    .
    Że co…? Że nie wiedzieliście…? Nie przewidzieliście…?
    Ja wiedziełem, ja przewidziałem. Cała Swenston Street w Melbourne przewidziała ze mna, lata temu.
    Nawet miejscowi żydzi byli z nami i przewidzieli.
    Z transparentem „Jews against war in Iraq”.
    Co prawda, tylko trzech ich było, i cała reszta podejrzliwie na nich spoglądała, bojąc się prowokatorów…
    Ale zawsze coś…
    ……..
    Nooo, ale Wy wiedzieliście lepiej. No to teraz żryjcie skutki.
    Smakuje…?
    Więcej takich pomysłów…?
    Tyle jeszcze do zbombardowania, tyle fajnych bombeczek się marnuje…
    Tylko tak dalej…
    …………………….
    Zasłużyliście sobie DOBRZE na to co nadchodzi.
    To się nazywa blowback.
    BLOWBACK! Damn it!!!

  176. @Bar Norte
    12 września o godz. 0:09
    Może ich radykalizm wynika również z tego, że nie lubią jak im się ktoś w ich sprawy i kraj miesza? Albo bombardowań nie lubią?
    Albo niektórzy tacy są? Jak Terlikowski na przykład…
    *
    Camilla Lackberg (przeczytałam wszystko poza ostatnimi) dobiła mnie pieluszkami i śledziami w czekoladzie, Asa Larsson – przeczytałam dwie, poczytam dalsze żeby sprawdzić to religijne zakręcenie, bo raczej mnie denerwuje. Ale Karin Fossum mnie złapała jak dotąd, dzięki.

  177. Wczoraj moja małżonka wróciła od manikiurzystki wstrząśnięta. Ta młoda dama była przeciw, ponieważ uchodźcy w Budapeszcie robili syf (wyrzucali ubrania i jedzenie), a jeden z nich zgwałcił w Szwecji 12 letnią dziewczynkę. Na pytanie, skąd to wie, odpowiedziała, że widziała w telewizji. Nie widziała natomiast trupa dziecka na plaży, tego że ci ludzi nie są nadzy i nie jest im potrzebna kolejna koszula, a także tego że muzułmanie pewnych potraw nie jedzą. Tacy właśnie ludzie pójdą ulicami Warszawy i będą wznosić okrzyki: precz z muzułmanami. Gdyby ta młoda kobieta (manikiurzystka) oglądała uważnie telewizję, zauważyłaby w niej polskich muzułmanów, którzy są katolikami, a jednak stawiają ideę boga przed państwem i człowiekiem. Na mównicy sejmowej przy kolejnej próbie uchwalenia prawa zmuszającego kobietę do tego, żeby raczej umarła, niż ratowała swoje życie aborcją, ujawnili się wczoraj po raz kolejny. Przecież muzułmanie mówią dokładnie to samo i byliby dla tych szaleńców doskonałym sojusznikiem.
    Polacy, jesteście żałośni i powinniście się wstydzić. Gdyby wasz bóg istniał, to nakopałby wam do dupy.

  178. Ewa-Joanna

    Lackbergowa to typowo kobieca literetura. Ciekaw jestem opinii cynamona29, który się przymierza do czytania.
    Tak na marginesie … . Skandynawscy autorzy kryminałów sporo miejsca poświęcają tamtejszym przysmakom. We mnie one również mieszane uczucia budzą.

    Masz rację, że Asę Larsson najwyraźniej inspirują pokręceni pastorzy w ponurej Kirunie.
    Mnie ujęła jej bohaterka Rebecka, też pokręcona na maksa, którą autorka dręczy i dręczy, wpedza na dno a potem odbudowuje psychicznie. Witalna postać.

    Natomiast Fossum to moim zdaniem najwyższa półka literacka. Doskonałe powieści.

    Teraz czytam Kjella Ola Dahla, autora cyklu kryminałów z inspektorem Gunnarstrandą.

    Fajne ksiązki, jak zazwyczaj lewicowe w przesłaniu, świetnie się czyta.
    Fragment wywiadu z Dahlem:

    „Pisanie o zbrodni to pisanie o współczesnych ludziach radzących sobie jakoś we współczesnym świecie. Osoby popełniające przestępstwa dokonują wyborów, których społeczeństwo nie może zaakceptować. A rozwikływanie kryminalnej zagadki często jest okazją do stawiania pytań na temat relacji między jednostką a społeczeństwem. Jednocześnie wszyscy wiemy, że tak zwane społeczeństwo nie zawsze odzwierciedla to, co dobre czy sprawiedliwe. Lubię tworzyć bohaterów w jakiś sposób odzwierciedlających problemy, z którymi zmagają się przestępcy. Moim zdaniem dobra powieść kryminalna to współczesna wersja tragedii. To gatunek, w którym mogę pisać o tym, co lubię: miłości, oszustwie, zdradzie, obsesjach, nienawiści, życiu i śmierci.”

  179. Nemer
    11 września o godz. 21:47

    Otóż nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że na rynku pojawił się japoński samochodzik, Toyota Mirai, na wodór, czyli tak naprawdę na wodę. (…)
    Jest nawet wynalazca z Polski, który wodą zasila sobie merca 124 i podobno sposób opatentował.

    Mój komentarz
    Nemer, wciskasz powazny na blog kity, ze samochód na wodór jest tak naprawdę na wodę. Kolejny raz zresztą próbujesz epatować blog teoriami pozyskiwania energii z wody niby za darmo.
    Pomijasz drobny fakt, by uzyskać wodór z wody, należy wnieść energię w procesie rozkładu wody. Proces ten nie jest stuprocentowo efektywny, jak również proces wyzyskania wodoru jako paliwa nie jest w 100 % efektywny. Nie ma darmowych obiadów.
    Zaletą samochodów na wodór jest czystość spalin, a nie woda jako paliwo.
    Pzdr, TJ

  180. ”Polacy, jesteście żałośni i powinniście się wstydzić. Gdyby wasz bóg istniał, to nakopałby wam do dupy.”
    To Ty Waldek B jesteś żałosny.
    Już raz”społeczność międzynarodowa” odegrała ten teatrzyk z ”uchodźcami” w Kosowie. Wówczas manikiurzystka miała gdzieś swoje oczy, mimo, że to, że był to spektakl byle jak wyreżyserowany – widać było i czuć z daleka. Po prostu nie dotyczyła jej.
    Obecnie odbywa się kolejny spektakl, fałsz czuć z daleka, ty gadasz o jakimś dziecku na brzegu, ja wiem za top dlaczego utonął i widzę wypasionych byków wymachujących dziećmi jeśli kamera widzi, powiem Ci jeszcze , że nie raz cudzymi dziećmi. Media robią nas w trąbę, tym , że teraz to dotyczy nas. Więc manikiurzystka nie wie co jest grane, ale jej się to nie podoba.
    I ma rację.
    Jeśli mieć pretensje, to za Kosowo. Za to, że wówczas nie miała oczu.

  181. Hołota ląduje u Poroszenki. Są już tam geniusze typu Cimoszewicza, Kwaśniewskiego i Saakaszwilego. Dołącza kolejna gwiazda, mąż sławnej polsko żydowskiej amerykanki, spalony w kraju Sikorski. http://wyborcza.pl/1,75477,18798735,sikorski-czlonkiem-miedzynarodowej-rady-ds-reform-na-ukrainie.html#BoxGWImg
    Ważne jest ile tym gwiazdom płaci Poroszenko, a ile ze swojej kasy płaci im CIA.

  182. CIA osiąga kolejny sukces. Udało im się skierować uwagę europejskich fanatyków i ciemne masy z tragicznego losu ofiar amerykańskiej agresji na zagrożenie islamem. Stąd w ciemnej Polsce wiele organizowanych przez agendy USA demonstracji przeciw islamistom. Totalny fałsz, efekt zmasowanej propagandy kłamstwa, manipulacji i cenzury. Przy okazji kolejnego kopniaka od „sojusznika” dostała Unia w kierunku dalszego jej osłabienia, dezorganizacji, konkurencji i braku współpracy. O to także agresywnym neokonom chodziło. I śmieją się do rozpuku.

  183. Opinia Pani Zofii ze Szczecina. Radzę także L. Stommę w Polityce.

    „O ogromnej fali uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu, przede wszystkim z Syrii i Iraku, która przekracza granice państw Unii Europejskiej w ostatnich piszą i mówią niemal wszyscy: liderzy państw, władze Unii, politycy, dziennikarze, organizacje humanitarne. Tylko w tym roku do Europy dotarło przez morze około 380 tys. uciekinierów. Trwa olbrzymi, emocjonalny, czasami wręcz żenujący spór władz UE z rządami państw członkowskich o przyjęcie ich pod swój dach. Ale mało, kto zwraca uwagę, że ta olbrzymia wędrówka ludu z południa na północ przez Morze Śródziemne, ma swoje konkretne przyczyny. Uwaga Europejczyków skupiła przede wszystkim nad tym, co z tą nieustannie napływającą masą ludzi w Europie zrobić. O przyczynach exodusu niewielu odważa się głośno mówić, chociaż, tych odważnych zaczyna być coraz więcej.

    Europa zdejmuje różowe okulary

    Stany Zjednoczone – „strażnik Europy” po II wojnie światowej – przestają być wielkim bratem i przyjacielem zza oceanu. I coraz częściej zaczynają być dostrzegane, jako niebezpieczny agresor, nieliczący się z nikim i niczym, poza własnymi interesami.
    Konsekwencje współpracy ze Stanami Zjednoczonymi zaczynają być coraz bardziej uciążliwe dla Europy. Do tej pory przymykano oczy na skandaliczne afery podsłuchowe, inwigilację sił zbrojnych i strategicznych działów gospodarek narodowych, przymykano oczy na tortury w więzienia i tajnych bazach CIA ulokowanych w państwach unijnych. Czasami, jak Polska w Iraku, włączano się w bezpośrednie interwencje zbrojne armii USA w państwach trzecich, przyjmując na wiarę powody tych agresji i zamieniając w perzynę, ramię w ramię z amerykańskimi żołnierzami, państwa arabskie. Na „humanitarne bombardowania” patrzono przez palce, wysyłając do pomocy swoje samoloty bojowe w ramach działań NATO lub na bezpośrednią prośbę USA. Bankierzy i finansjera amerykańska praktycznie została rozgrzeszona za wywołanie globalnego kryzysu finansowego.

    Dopiero przy militarnych awanturach w Gruzji i na Ukrainie, Unia Europejska po raz pierwszy zetknęła się z agresywnymi, działaniami Amerykanów w Europie prowadzonymi bezpośrednio przy unijnej granicy. Ale na otrzeźwienie nadszedł czas, gdy setki tysięcy ludzi z państw, objętych destruktywnym działaniem USA w dramatycznych okolicznościach zaczęło szukać schronienia na europejskim kontynencie.

    „Kraje Zachodu na czele z USA, doprowadziły do destabilizacji całe regiony, i oprócz tego, umożliwiły pojawienie się w nich organizacji terrorystycznych, które wykorzystują powstałą sytuację dla swoich celów” – uważa Sahra Wagenknecht, wiceprzewodnicząca Die Linke, lewicowej partii opozycyjnej w Bundestagu. Członkowie tej partii w miniony poniedziałek (7 września br.) złożyli w niemieckim parlamencie oświadczenie, w którym stwierdzają, ze, „bandy zabójców, takie jak Państwo Islamskie (IS) otrzymywały bez przeszkód z krajów sprzymierzonych z Niemcami pieniądze i broń”, przez co, miliony ludzi narażono na brutalne wojny lub wojny domowe. „Jeśli rząd posiada minimalny poziom odwagi, – apelowała w Berlinie Die Linke – to niech wymusi na Stanach Zjednoczonych, jako głównym sprawcą tragedii uchodźców, przynajmniej pokrycie części kosztów ich przyjęcia. Ponadto – dodała, – w konsekwencji musi wreszcie nastąpić kres niemieckiego eksportu broni i wojskowych Bundeswehry”[1].

    Niemiecka lewica w swoim oświadczeniu zwraca uwagę, że taka nieodpowiedzialna polityka powinna zostać natychmiast przerwana. Wzywa też do zwiększenia niemieckiego wkładu do Światowego Programu Żywnościowego oraz do wprowadzenia rygorystycznego zakazu dla USA – rozmieszczania na terytorium Niemiec lotnisk i baz wykorzystywanych do prowadzenia wojen oraz do odmowy udziału Niemiec w dalszych wojnach i interwencjach NATO.
    Die Linke mocno monitoruje w Bundestagu działania wojsk USA na terenie Niemiec i stawia władzom niemieckim wiele, szalenie niewygodnych pytań[2].

    To nie jedyny głos tego typu w Europie. Coraz więcej polityków tzw. starych państw unijnych dostrzega destruktywne działania USA, a przede wszystkim jego skutki dla naszego kontynentu. Piszą i mówią o tym media nie tylko Niemiec, ale Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch.

    Doradca wiceministra sprawiedliwości Włoch, dyrektor Instytutu Badań Euroazjatyckich Andrea Gianotti, uważa, o czym mówił kilka dni temu w łotewskim radio, że w „celu rozwiązania problemu ogromnego napływu do Europy uchodźców z krajów Bliskiego Wschodu w pierwszej kolejności trzeba uregulować sytuację w krajach, z których uciekają imigranci”. I to przy pomocy m.in. Rosji.

    Rodzi się proste pytanie – jak? Skoro Amerykanie są zainteresowani wyłącznie pozbawienia władzy obecnego prezydenta Syrii a nie walką z terrorystycznym Państwem Islamskim, które anektuje i dewastuje obszary Syrii (i innych państw także) i zagraża Europie. Torpedują wszelką pomoc humanitarną i zaopatrzenie wojskowe dla Syrii, konieczne w walce z terroryzmem, domagając się od państw trzecich, m.in. Bułgarii i Grecji zamknięcia dla samolotów rosyjskich przestrzeni powietrznej nad ich terytorium.

    Dawid Hudziec, polski dziennikarz relacjonujący wydarzenia w Donbasie, zwraca uwagę, że „zrzucając zasobniki z amunicją dla muzułmańskich fundamentalistów, bombardując wojska Assada, prowadząc ofensywę wobec Kurdów i blokując Rosji możliwość wsparcia jedynych sił na Bliskim Wschodzie, walczących z Państwem Islamskim” – Zachód nie uspakaja sytuacji w tamtym regionie, lecz ją zaostrza, a tym samym zwiększa liczbę uchodźców.

    Mam takie same spostrzeżenia.

    Za, a nawet przeciw

    Państwa UE, szczególnie Europy wschodniej, nie są przygotowane do przyjęcia większej ilości imigrantów – ani organizacyjnie ani finansowo, ale przede wszystkim mentalnie.

    Polska ma ambiwalentny stosunek do uchodźców. Znakomita większość polskiego społeczeństwa jest przeciwna przyjmowaniu uciekinierów z Syrii czy Iraku. A o przyczynach ich ucieczki nie ma zielonego pojęcia.

    Sondaż „Szczecinianie wobec uchodźców” przeprowadzony w sierpniu przez szczecińską firmę badawczą Centrum Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Przedsiębiorstwo Społeczne (CRSG) ujawnił, że około 74 % nie chce w Szczecinie uchodźców z Syrii. Natomiast blisko 68% jest przeciwna przyjmowaniu ludzi z Ukrainy. – Przyjęcie imigrantów, którzy mogą stanowić konkurencję, czy coś zyskać darmo, postrzegamy, jako niesprawiedliwość- uważa dr Włodzimierz Durka z Uniwersytetu Szczecińskiego.

    Przeciętny Polak nie kojarzy skutku z przyczyną. Nie pamięta, że kilka lat temu fascynował się udziałem polskiego wojska w inwazji w Zatoce Perskiej i relacje z „Pustynnej Burzy” oglądał w telewizji z zapartym tchem. „Nasi walczą u boku Amerykanów o słuszną sprawę” – płynęło z mediów do Polaka. Każdy poległy w tamtej wojnie polski żołnierz był traktowany z najwyższymi honorami, bohater, który zginął w obronie świata, chociaż był to zwyczajny najemnik na usługach USA.

    Przeciętny Polak nie kojarzy uchodźcy z krajem, w którym inny Polak zniszczył temu uchodźcy dom, miejsce pracy, szkołę dla dzieci. Dla niego wojska NATO, a zwłaszcza USA – to gwarant, że Rosja nie napadnie na Polskę, która, wg oficjalnej propagandy – na nią dybie nieustannie od czasów zaborów, nie kojarzy działań wojsk amerykańskich i Sojuszu z nalotami na państwa arabskie, z uciekającymi przed nimi uchodźcami.

    O współczesnej Syrii nie wie nic, co najwyżej, że terroryści islamscy prześladują syryjskich chrześcijan.

    Przeciętny Polak widzi w telewizji, plażę z wyrzuconym na europejski brzeg ciałem syryjskiego chłopczyka, dantejskie sceny na dworcach węgierskich i pozostawione po nich śmieci. Oburza się, gdy telewizja pokazuje wyrzucane do koszy, ofiarowane im kanapki do zjedzenia. Dla niego to prymitywni, brudni ludzie, a może nawet islamscy terroryści. Bo tak nasze media relacjonują ucieczkę ludzi z Afryki i Bliskiego Wschodu przed wojną w ich krajach.
    Pewna znana radna Rady Miasta Szczecin na Facebook’u (FB) napisała: „To nie są uchodźcy. To nie są emigranci. To są dzikusy. Jestem zwolennikiem przyjmowania rodzin z terenów ogarniętych wojną, pod warunkiem zdjęcia burek i asymilacji. Meczetów w Szczecinie nie chcę”.

    „W tłumie uchodźców, których troglodyci, rasiści i nacjonaliści w Polsce nazywają „brudasami”, „dziczą”, „śmieciami” i innymi uwłaczającymi ludzkiej godności epitetami, – ripostuje Henryk Rynkowski (FB) – a także z uporem maniaka starają się ukazywać ich na każdym kroku, jako wymachujących bronią (a już najlepiej maczetą) paranoików, albo ubranych w rytualne szaty fundamentalistów islamskich (…) – są lekarze, są inżynierowie, są eksperci od IT, są naukowcy, są specjaliści z wielu różnych dziedzin, są artyści, sportowcy itd., którzy asymilując się z polskim społeczeństwem mogliby świetnie służyć nam wszystkim swoją wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami. Nie wiem, kto tu tak naprawdę jest dziczą, ale tak coś czuję, że jednak nie oni”…

    Polskie władze natomiast wykonują taniec na linie i ekwilibrystykę z liczbami uchodźców, których mogłaby Polska przyjąć pod swój dach. Najlepiej – jak najmniej.

    Kim jesteśmy?…

    Napływająca do Europy fala uchodźców obnażyła, skrywane wstydliwie w polskim społeczeństwie – nienawiść do innych, obcych, brak tolerancji, ogromną znieczulicę na cudze cierpienie. Musiano w Parlamencie Europejskim brutalnie przypomnieć Polakom, że w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu wielu Polaków znalazło się na emigracji, byli uciekinierami, tak samo jak dzisiaj ludzie z Syrii i Iraku, nikt nie odmówił im pomocy.

    Ale najbardziej uderzająca jest bezradność elit. Polska z azylantami nie umie sobie radzić. W kraju od lat kuleje system związany z opieką nad cudzoziemcami. Eksperci podkreślają, że Polska już teraz ma spore problemy związane z integracją i przygotowaniem cudzoziemców do w pełni samodzielnego funkcjonowania w społeczeństwie. Jak poradzi sobie z tysiącami uchodźców, skoro nie radzi sobie z kilkoma setkami?

    Rosjanie bez większego rozgłosu przyjęli pod swój dach do tej pory bez mała milion uciekinierów z Ukrainy, sprawnie organizując im pobyt w Rosji. Dano tym ludziom możliwość pozostania na stale, jeśli wyrażą taką wolę, lub czasowo, aż się unormuje sytuacja w ich kraju. Dzieci wysłano na letni wypoczynek. To samo spotkało blisko 20 tys. Syryjczyków.

    Szkoda, że mając realny przykład jak sobie radzić z falą uchodźców, nikt w Polsce nie zainteresował się do tej pory doświadczeniami naszego wschodniego sąsiada. Zwłaszcza ze względu na doświadczenie Rosji w postępowaniu z ludnością muzułmańską, czy też znajomość ludności syryjskiej.

    ________________________________________

    [1] Der Spiegel: „Wagenknecht und Bartsch: Linke nennen USA Hauptverursacher der Flüchtlingskrise”, 9 września 2015, patrz: http://www.spiegel.de/politik/deutschland/linke-fluechtlinge-wagenknecht-sieht-usa-als-schuldigen-a-1051623.html

    [2] Deutscher Bundestag, Drucksache18/5887 z 28.08.2015r., patrz: http://dip21.bundestag.de/dip21/btd/18/058/1805887.pdf

  184. „Trzeba podkreślać, że tylko w tym roku Polska wydała do końca sierpnia 500 tysięcy wiz dla imigrantów ekonomicznych z Ukrainy (nawet jeśli część z tych ludzi wraca na Ukrainę – choć wielu przecież nie wraca ‒ to i tak olbrzymia liczba), a w roku 2014 do Polski przyjechało w charakterze imigrantów ekonomicznych 800 tysięcy (sic!) Ukraińców. Dodajmy, że spośród 1,5 miliona obywateli Ukrainy przesiedlonych w ramach swojego państwa, w sytuacji pogłębiania się konfliktu zbrojnego rosyjsko-ukraińskiego, duża część będzie ewakuować się do Polski. W tej sytuacji, a także przypominając, że to
    Polska była ważnym adresem uchodźców z Czeczenii po agresji Rosji na ten kraj, nie uważam, żeby konieczne było przyjmowanie tysięcy imigrantów. Należy myśleć o symbolicznych „kwotach” dla chrześcijan z Syrii czy Iraku, ponieważ ich rodacy – muzułmanie na pewno lepiej będą się czuli w krajach z milionowymi wspólnotami muzułmańskimi, jak Francja, Wielka Brytania, Niemcy czy państwa Beneluksu niż w krajach pozbawionych muzułmanów, jak Polska.”

  185. WIELCE SZANOWNY PANIE REDAKTORZE!

    Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz publicznie zagroził takim krajom jak Polska, Węgry czy Czechy użyciem siły w związku z kryzysem imigranckim.

    „W pewnym momencie trzeba walczyć i trzeba powiedzieć: w razie konieczności, także WALKĄ PRZECIWKO INNYM, POSTAWIMY NA SWOIM.”

    Oto rzecznik rządu Cezary Tomczyk, pytany przez PAP, czy premier zabierze głos ws. słów Schulza, ocenił, że… problemem jest „antyniemieckość PiS”.

    OSTATNIA DESKA RATUNKU DLA PLATFORMY? – OSTATECZNE ROZWIĄZANIE PROBLEMU PIS? – DORŻNIĘCIE WATAHY?

  186. Indoor prawdziwy 12 września o godz. 9:44
    Ja nie wykluczam, że mogę być żałosny w swoim współczuciu dla uchodźców, ale przynajmniej mam dobrą wolę i nie pieprzę jak Piekarski na mękach. Do jasnej, powiedz że ilu to uchodźców widziałeś w swoim życiu? Możesz kłamać, bo i tak tego nie sprawdzę, a ty się wyspowiadasz jakiemuś klesze i sumienie będzie czyściutkie ja łezka. Wszyscy ci, którzy tak gardłują przeciw przyjmowania uchodźców widzieli muzułmanina w telewizji i łykają wszystkie te obrazki i komentarze łajdackich polityków bez cienia refleksji. Jak Polska wysyłała tam swoich wojaków, to wszyscy zacierali ręce na przyszłe zyski z irackich pól naftowych. Sprawa się niestety rypła drogi kolego i zamiast zysków przyszedł rachunek w postaci zrozpaczonych ludzi. I co, teraz chciałbyś się wymyć, że ty ich tam nie posyłałeś tylko komunista Miller? Możesz sobie darować dawanie mi lekcji o ludziach, którzy ich przerzucają na europejskie plaże. Czy uważasz, że powinni kupić sobie bilety na regularne linie promowe, a może powinni spróbować przepłynąć w pław? Tam gdzie jest tragedia ludzka, zawsze znajdą się hieny, które chcą na tym zarobić, że wystarczy tylko przypomnieć Polaków handlujących Żydami podczas wojny. Uważasz się jako Polak za kogoś lepszego, bardziej nieskazitelnego, wolnego od łajdactwa? Gówno drogi przyjacielu, jesteś tylko człowiekiem i dziękuj swojemu bogu, że nie musisz się sprawdzić jako ten człowiek.
    Pozdrowienia

  187. Historia uczy, że wszelkie – izmy (komunizm, faszyzm, itepe) rodzą się tam, gdzie tłum (OK, społeczeństwo lub co najmniej jego część) z racji czucia się upokorzonym, zmanipulowanym, pogardzanym przez INNYCH – to jest przez elity, przez obcych, przez tzw. los wreszcie, często pod wpływem innego manipulanta – daje wiarę prostym, nieskomplikowanym receptom na odmianę ich losu.

    Więc, szanowni krytycy domniemanego polskiego kołtuństwa:
    Gdyby jeden kretyn z drugim pojął wreszcie, że znaczna część Polaków naprawdę żyje od pierwszego do pierwszego (zwłaszcza ci, którzy nie uczęszczali na szkolenia prowadzone przez niejaką Verę), to może pochyliłby się nad ich niechęcią do dzielenia się z Przybyszami Bóg Wie Skąd kawałkiem podpłomyka. Bo przecież nie tortu.
    To charakterystyczne, że vox populi Poloniae pouczają nieustannie facetki i faceci, którzy od lat żyją za granicą, a wiedzę o współczesnej Polsce czerpią z „gazety wyborczej”.
    Albo z FAZ, Spiegla, Guardiana czy Liberation, których to szacownych publikatorów korespondent lub komentator strzeli artykulik o Polsce w efekcie miłej rozmówki z Michnikiem prowadzonej przy szklaneczce single malt.
    Rewelacyjne i wiarygodne są też opisy polskiej rzeczywistości czynione przez szacownych, tutejszych, wieloletnich emerytów, dla których Polska prowincjonalna to pejzażyk widziany z okna samochodu na trasie mieszkanie na Żoliborzu – dacza na działce.
    Informuję, że w dzisiejszej Polsce nie ma jeszcze – izmu.
    Ale jeszcze kilka publicznych wystąpień Herr Martina Schulza – i kto wie…

  188. Tak jak napisałem na wstęie tej dyskusji Platforma w sprawie uchodźców stała się zakładnikiem swego elektoratu.

    Jak się okazuje są dowody, że część klasy średniej, która pozostała jeszcze przy Platformie uchodźców boi się jak ognia.

    Jak wskazuje sondaż Ariadna przeprowadzony dla portalu wp.pl 66 procent elektoratu PO z powodow lękowych (terroryzm islamski, koszty) nie zyczy sobie przyjmowania na terenie kraju uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. W przypadku elektoratu PiS wrogo nastawieni do uchodźców stanowią 68 procent.

    Tym samym można powiedzieć, że w elektoratach obu prawicowych partii nastawienie do uchodźców jest niemal jednakowe.

    To kolejny dowód na istnienie świadomościowego PO-PiS-u i na to, że różnice między oboma partiami mają charakter co najwyżej estetyczny.

    To wyjaśnia dlaczego proeuropejska część kierownictwa Platformy zmuszona jest prowadzić politykę międzynarodową (w kontekście kontaktów z UE) sprzeczną z interesami RP.

  189. Waldek B 12 września o godz. 10:51

    Słowo „gówno” nie należy do tych, ktore używa się wśród kulturalnych ludzi. Analogicznie „bóg” pisze się z dużej litery. Jedno zdanie i dwukrotnie obraziłeś innych…

    >> „przyszedł rachunek w postaci zrozpaczonych ludzi” – na publikowanych zdjęciach widać młodych, wypasionych byków do lat 30-tu, ludzi pełnych agresji i roszczeń, z których każdy zapłacił około 10 tys. dolarów za transport. Gdzie są ci biedni i zrozpaczeni ludzie – być może są, ale relacja jest zupełnie odwrotna.

    Pojawiają się dowody, że zdjęcie chłopczyka z plaży było reżyserowane, a jego ojciec przypuszczalnie był przemytnikiem imigrantów… Nie zmienia to mojego głębokiego żalu nad tą tragedią, nad tą śmiercią ale jej ocena i jej przyczyn jest inna.

    Problem nie dotyczy czy udzielać pomocy, ale komu i w jaki sposób.

    P.S. Ja owszem, przez wiele lat widziałem bardzo wielu imigrantów… i nie myl Waldku „uchodźców” z „imigrantami”…

  190. @ Z.B.I.G.
    Szkoda, ze ma Pan tak skomplikowane nom de plume.
    Calkowita racja- rodziny niesprawnych i matek z dzieckiem, ktore dostaja 700 zlotych miesiecznie nie beda patrzyc przychylnie, jak nomenklatura wcisnie im na pierwsze miejsce w kolejce ludzi majacych pobierac 1400 miesiecznie.
    CZY WALESA I JEGO ZONA PRZYJELI JUZ DO SWOJEGO PALACU UCHODZCE LUB KALEKE ?
    Nasi karbowi sa typowymi Faryzeuszami i trzeba nam ludzi, ktorzy beda postepowac wedlug nauki Jezusa.
    Dla niewierzacych albo wierzacych inaczej, wystarczy zwykla ludzka uczciwosc.
    Mamy swietna tradycje soscjalistyczna z okresu zaborow i Dwudziestolecia, wiec nie musimy ogladac sie co powie MALY SZMALCOWNIK LESIU, ktory ciagle nie moze skonczyc majaczyc.

  191. ”Jak Polska wysyłała tam swoich wojaków, to wszyscy zacierali ręce na przyszłe zyski z irackich pól naftowych. ”

    Kto zacierał ręce ten zacierał ręce. Byli to notabene cisami, którzy teraz zacierają ręce z myślą o przyszłe zyski z Syryjskich pól naftowych, gazowych i kontroli nad drogami handlowymi. Nie wiedziałeś?

    ” Uważasz się jako Polak za kogoś lepszego, bardziej nieskazitelnego, wolnego od łajdactwa? Gówno drogi przyjacielu, jesteś tylko człowiekiem i dziękuj swojemu bogu, że nie musisz się sprawdzić jako ten człowiek.”
    1. Nie jestem Polakiem.
    2. Uważam się wolnym od łajdactwa (1 z 2 nie mają związku)
    3. Jestem niewierzący
    4. Uważam, że dzięki baranom takim jak Ty niewiele brakuje, byśmy (Ty, ja i cała reszta) znaleźli się w sytuacji o wiele gorszej niż Ci którzy teraz wędrują po całej Europie.

  192. Cimoszewicz zabrał głos w sprawie zagrożenia demograficznego idącego z Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu.
    Twierdzi on, że:
    „W perspektywie jednego pokolenia będziemy mieli u bram Europy grupę ludności 3-4 razy większą niż w na naszym kontynencie”

    W tej perspektywie zaniknie wszelka różnica motywów, przyczyn i skutków, ideologicznych i teologicznych uzasadnień. Ci ludzie gdzieś będą musieli się podziać. Metoda tego podziania się, jak to na Ziemi bywa, nastać może sama, bez naszej interwencji, bez naszych przewidywań, wieszczenia i zaklinania. Po prostu.
    Ziemia nie jest nieskończona i musi sobie poradzić z tą cienką warstewką zarozumiałych stworzeń, którzy myślą wybiegają do podróży międzygalaktycznych, a z głupim CO2 jak na razie nie wiedzą co począć.
    Pzdr, TJ

  193. Dlaczego Hanna Gronkiewicz-Waltz nie weźmie udziału w demonstracji popierającej przyjmowania uchodźców, skoro tak żwawo odmawiała narodowcom demonstrowania przeciw uchodźcom?
    Jestem baranem? Zapewne tak, skoro kolega @Indor tak uważa, choć nie ujawnił w swoim wpisie, czym to tacy ludzie jak ja doprowadzili Polskę na skraj przepaści, do której wpadli dzisiejsi uchodźcy. Jeśli kilkanaście tysięcy uchodźców powali na łopatki 38 milionowy kraj, to oczekiwałbym jakiegoś rzeczowego uzasadnienia, bo w przeciwnym wypadku uznam taki kraj jako fatamorganę. Poza tym, ci uchodźcy byliby w Polsce tylko do czasu, aż kraj za Odrą otrząsnąłby się z tej nagłej fali. Trzeba naprawdę być fantastą, żeby wierzyć, że ci ludzi chętnie by zostali z polskimi katolikami. Choć nie wiadomo, bo znam dosyć dużą śląską gminę, w której od kilkunastu lat mieszkańcy katoliccy wybierają Araba na wójta. Dlaczego @Indorze? Może ich wódką przekupił? Główkuj, bo baran nie zna odpowiedzi.

  194. ” Kupił popcorn i colę, sprawdzono mu też bilet. Wszystko nagrał i pokazał na FB ”
    Podobno internauci zachwyceni bo „miala byc prezydentura otwarta dla ( lub na) ludzi. Czyz Polacy to nie idioci ?
    O tym , ze od .. dwudziestu kilku lat nie chodze do kina z powodu smrodu popcornu i lepkiej od coli podlogi ( ostatnio – dw.k. temu o malo nie zgubilem butow ) nie bede pisal bo któż moglby sie czyms takim zachwycic ?
    Co innego „najwieksza bitwa polskich żolnierzy od cz.II w. sw.”
    ( a ile ich bylo to tylko niektorzy prezydenci RP moga wiedziec )

  195. Wojtek:
    chrzanisz.
    Przypadkowo wiem, o kogo chodzi. Pan R. jest AUTENTYCZNYM uchodźcą z Syrii (uszedł przed prześladowaniami tamtejszego reżimu popieranego mocno przez Moskwę, rodzina była zagrożona utratą życia) i przybył do Polski na początku lat 90-tch, był wójtem gminy Boronów, powiat lubliniecki przez niespełna 2 kadencje. Nie jest już wójtem od 9 lat. JEDEN RAZ został wybrany przez elektorat.
    Ten Pan ma doktorat, jest niezłym organizatorem.
    I on ma stanowić porównanie do dzisiejszej fali emigrantów biegnących chyżo do niemieckiego socjalu?!
    Jeśli twoje argumenty opierasz na takiej wiedzy, jaką usiłujesz epatować towarzystwo…

  196. Sorry, oczywiście @waldek, nie wojtek.
    (wszystkie wojtki to fajne chłopy, w przeciwieństwie do merynosów).

  197. Tejot
    I o to chodzi i o to chodzi.
    Sytuacja jest dynamiczna i patykiem nikt jej nie zawróci. Dla nas na zachodzie wynika z tego , aby z obecnej i nadchodzącej sytuacji zrobić , to najlepsze co się da . Polska chata szczęściarzy z kraja i żadna lawina muzułmańska was nie zaleje, tylko sąsiady wam się pozmieniają . Butnego szwaba zastąpi dzielny islamista , albo może jeszcze gorzej dla Polski, krzyżówka obojga.
    Tejot ; zwróć się do tego specjalisty od końca historii , jak on się znowu nazywał : Fukuszima , Fukujama , a zresztą obojętne , który swoim rozumem płaskim jak średniowieczna Ziemia , ogłosił koniec historii.
    Ten nawiedzony podobno dalej bezwstydnie publikuje i wymądrza się , tak jakby nigdy żadnego końca historii nie ogłaszał.

  198. Amerykanie i ich „sojusznicy” daza do zmiany regimu Bashar al-Assad w Syrii. Jesli syryjski regim upadnie i czarna flaga ISIS bedzie powiewala nad Bagdadem, bedzie jeszcze wiecej uchodzcow.

    Syria to nie tylko muzulmanie: Suni ~60% (ISIS), Kurds 9%, Turkomen 3% (rowniez Suni), Shia 13%, chrzescijanie 10%, Druzowie 3%.

  199. No to dobrze, czy zle ze ta troche mityczna a niewdzieczna rodzina syryjska z jakiejs polskiej parafii wyjechala do Niemiec? A okradli proboszcza, zdewastowali, pobili? Na razie urban legend nie dodaje tego, ale zapewne wkrotce to nastapi.
    Osobiscie jak bym siedziala na nieuregulowanym statusie w dziwnym, obcym kraju, ktorego obywatele oprocz tego proboszcza i paru innych nie daja mi prawa tam zyc, to tez bym uciekla. Zwlaszcza gdyby zjawil sie kuzyn z samochodem na niepolskich rejestracjach zeby mnie zabrac.

  200. „A ja sadze, ze wsrod milosnikow yorkow tez moga byc swinie. Nie ma Pan pojecia co nawyczynial pewien milosnik Wagnera.”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,18798918,kacperek-szczeka-polityka-idzie-dalej.html#ixzz3lWwMocET

  201. Tejot 12 września o godz. 9:31 pisze do mnie: – Nemer, wciskasz powazny na blog kity, ze samochód na wodór jest tak naprawdę na wodę. Kolejny raz zresztą próbujesz epatować blog teoriami pozyskiwania energii z wody niby za darmo.

    Tejot,
    zacznę od końca. Nigdy nie sugerowałem ani nie twierdziłem, że można pozyskiwać energię z wody niby „za darmo”. Wprowadzasz Blogowiczów En Passant w błąd.

    Nigdy też nie użyłem sformułowania „za darmo” bo jest głupie i nielogiczne. Mógłbym np. użyć sformułowania „ …niby darmo”, gdybym użył a nigdy „za darmo”, bo nie jestem językowym prymitywem, tak jak nigdy nie użyłbym sformułowania np. „pół kilo jabłek”. To po pierwsze.

    Po drugie, faktycznie, często materiałem z którego pozyskiwany jest wodór, to monotlenek diwodoru, substancja, która jest istotnym składnikiem kwaśnych deszczów a także o tyle niebezpieczna, że jej postać gazowa może spowodować poważne oparzenia.
    Tym niemniej monotlenek diwodoru jest substancją o wiele łatwiej pozyskiwalną niż ropa naftowa, choć jej cena na Bliskim Wschodzie (za litr, galon czy baryłkę) jest często wyższa niż za (litr, galon czy baryłkę) ropy
    .
    Czuję się przez Ciebie słusznie pouczony, słusznie skarcony, choć bredzisz jak pewien Michał herbu Topór.

    Pozdrawiam, Nemer

  202. Z dzisiejszej konwencji P.O.:
    „Premier zapowiedziała następnie, że jeśli PO zwycięży w jesiennych wyborach wprowadzi jednolitą składkę podatku PIT – 10 proc., zlikwiduje składkę na NFZ i ZUS, określi stawkę godzinową na poziomie nie mniejszym niż 12 zł.”

    Przez kilka ostatnich miesięcy ludzie Platformy, publicyści GW oraz Muszynianka przekonywali wszystkich, że obietnice PIS-u to rozdawnictwo, że budżet tego nie wytrzyma, że to łgarstwa „pod kampanię wyborczą” et cetera.

    Doprawdy nie wiem, czy w historii I, II oraz III RP jakiekolwiek ugrupowanie, partia czy polityk wykazało się większym cynizmem i obłudą.

  203. „Pierwsi muzulmanscy imigranci w Polsce”

    https://www.youtube.com/watch?v=kjvF6KeVsKE

  204. Z.B.I.G.

    “Premier zapowiedziała następnie, że (…) zlikwiduje składkę na NFZ i ZUS”.

    PO wróciła do swoich liberalnych korzeni i zamierza zlikwidować emerytury, w takiej sytuacji ZUS jest oczywiście zupełnie zbędny. Czy w tej sytuacji Platforma zwiększy nakłady na przytułki? Myślę, że to niezbędne.

  205. Bar Norte
    ” …. 66 procent elektoratu PO z powodow lękowych (terroryzm islamski, koszty) nie zyczy sobie przyjmowania na terenie kraju uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. W przypadku elektoratu PiS wrogo nastawieni do uchodźców stanowią 68 procent”.

    Elektorat PO ma lęki, a elektorat PIS „wykazuje wrogie nastawienie do uchodźców”. Czy właśnie to ustalił ten sondaż (ciekawe jaka metodą – trść pytań i wielkośc próbki jest ważna), czy to tylko twoja interpretacja? Wieszość Polaków en masse niezależnie od wykształczenia i obycia w świecie ma naturalnie zdrowe odruchy. To jest nie do pojęcia dla samozwańczych braminów III RP, ale to ludzie w swej masie zawsze mają rację. Zresztą na tym opiera się demokracja.

  206. Osobiscie jak bym siedziala na nieuregulowanym statusie w dziwnym, obcym kraju, ktorego obywatele oprocz tego proboszcza i paru innych nie daja mi prawa tam zyc, to tez bym uciekla.

    Naprawdę ??? Nawet gdybyś podała jako oficjalny powód ucieczki z miejsca zamieszkania grad bomb, bestialską wojnę i nieludzkie prześladowania ??? Rozumiem, że ten dziwny kraj, proboszcz, parafia i obywatele są równie niebezpieczni dla opisanych „uchodźców”, jak ich rodzinne strony (czyli w Śremie: bomby, bestialstwo, prześladowania). Jak żyć w Śremie ? JAK ŻYĆ ???

  207. Nemer
    12 września o godz. 15:23
    Tejot 12 września o godz. 9:31 pisze do mnie: – Nemer, wciskasz powazny na blog kity, ze samochód na wodór jest tak naprawdę na wodę. Kolejny raz zresztą próbujesz epatować blog teoriami pozyskiwania energii z wody niby za darmo.
    Tejot,
    zacznę od końca. Nigdy nie sugerowałem ani nie twierdziłem, że można pozyskiwać energię z wody niby „za darmo”. Wprowadzasz Blogowiczów En Passant w błąd.

    Mój komentarz
    Nemer odwracasz kota ogonem. Napisałeś:

    Nemer
    11 września o godz. 21:47
    Otóż nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że na rynku pojawił się japoński samochodzik, Toyota Mirai, na wodór, czyli tak naprawdę na wodę. (…)
    Jest nawet wynalazca z Polski, który wodą zasila sobie merca 124 i podobno sposób opatentował.

    Z powyższego Twojego tekstu wynika, że:

    1) Toyota Mirai jest tak naprawdę na wodę
    2) Wynalazca z Polski zasila wodą merca 124

    Nemer, jakoś tak naciągnąłeś wiadomość o nowince technologicznej, ze powstał samochód „tak naprawdę na wodę” (tak napisałeś, naprawdę), a w Polsce „wynalazca opatentował sposób zasilania wodą merca 124”.

    By się wykręcić od swoich naciągniętych opowieści o samochodach na wodę gawędzisz o monotlenku diwodoru usiłując podpuścić blogowiczów na żart z długą brodą..

    Cytat z Nemera

    „Po drugie, faktycznie, często materiałem z którego pozyskiwany jest wodór, to monotlenek diwodoru, substancja, która jest istotnym składnikiem kwaśnych deszczów a także o tyle niebezpieczna, że jej postać gazowa może spowodować poważne oparzenia.
    Tym niemniej monotlenek diwodoru jest substancją o wiele łatwiej pozyskiwalną niż ropa naftowa, choć jej cena na Bliskim Wschodzie (za litr, galon czy baryłkę) jest często wyższa niż za (litr, galon czy baryłkę) ropy”

    Tą magiczną nazwą zaciemniasz umysły blogowiczom. Obracasz całą kwestię samochodów na wodę w żart, powielając facecję o monotlenkiem diwodoru występującym w kwaśnych deszczach.
    Nazwa „monotlenek wodoru” jest poprawną wg terminologii chemicznej nazwą wody, a odgrzana została przez sieciowych żartownisiów w celu ośmieszania ignorantów.
    Nemer, ten żart jest podobnego typu – szef do czeladnika – słuchaj, masz tu worek i przynieś mi prądu, bo zabrakło.
    Pzdr, TJ

  208. tejot
    12 września o godz. 9:31
    Nemer najpewniej wagarował na chemii w szkole sredniej. Nie rozumie, że uzyskanie wdoru z wody jest bardzo, ale to bardzo energochłone. Woda „destylowana” kupowana na stacjach benzynowych jest demineralizowana mechaniczne – i tak się zwykle nazywa. Mimo to niektórym wydaje się, że uzyskiwana jest w procesie odparowania wody, a nastęnie jej skroplenia. 🙂

  209. Mauro Rossi

    „Elektorat PO ma lęki, a elektorat PIS “wykazuje wrogie nastawienie do uchodźców”.”

    Już nie czepiaj się, bo to tylko kwestia stylistyki. Traktuję PO i PiS równo.

    Poza tym gdy się ma wobec czegoś, kogoś lęki to się ma zazwyczaj również wrogie nastawienie.

  210. Mauro Rossi

    No chyba, że się ktoś lubi bać, że to go kręci – jak np miłośników horrorów.

    Ale akurat o to elektoratu PO-PiS nie podejrzewam.

  211. Niemcy planowali wykorzystanie obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie dla uchodzcow.

    https://www.youtube.com/watch?v=T94kDWSkaSk

    Nic nie stoi na przeszkodzie zeby Polacy wykorzystali „polskie obozy koncentracyjne” np. Auschwitz z Martin Schultz w roli glownej?

  212. Cyt:” Na tle zdecydowanego PiS, które ma dość wyrazisty program – od Konstytucji po naukę historii i kręcone filmy – Platforma jest raczej bezkształtna i niezbyt wiadomo, czego chce poza pozostaniem u władzy i trzymaniem PiS z dala od rządzenia.” Panie Redaktorze! Ta roznica jest widoczna golym okiem! Wlasnie „wyrazisty program” PiS to jest jego dramat. PO u swych podstaw bylo ugrupowaniem liberalnym. Libralowie maja to do siebie, ze sa liberalni, a wiec trzymaja ster gospodarczy i z zasady pozwalaja ludziom zyc welug wlasnych pogladow. Stad brak „wyrazistosci” czyli sztywnego antyschematu. PO nie zmusza ludzi, by byli antykatolikami, by nienawidzili gejow czy o wszystko pytali proboszcza. Kiedy PiS uzywal slowa „liberal” w negatywnym brzmieniu, nie bylam w stanie tego pojac, jak mozna kogos nie cierpiec za to, ze ma wlasne poglady i chce zyc po swojemu? Oczywiscie ktos musi zawiadowac systemem panstwa ale sumieniami i pogladami lepiej zeby obywatele zawiadowali sami za siebie. Oddalanie sie od swoich podstaw chwileje PO a nie nic innego. Liberalny program gospodarczy spowodowal wlasnie polki sukces w przeciwstawianiu sie kryzsowi. Polakom po prostu wmowiono, ze Polska to „bieda, ruina i zgliszcza a ludziom sie nalezy i trzeba im dac”. W calym swiecie ludzie musza na wszystko zapracowac. Na wlasne dzieci, na edukacje, leczenie, na emeryture. To socjalne zadania PiS i nastawienie na „dawanie” demoralizuja Polakow i wrzucaja PO na tory rywalizacji o kolejne socjalne wyczyny i bicie rekordow „dawania”. Media zamiast podgrzewac ten rosol powinny Polakow edukowac, co oznacza darmowe szkolnictwo, sluzba zdrowia czy dlugie weekendy. Zaden Polak nie wie, ile kosztuje leczenie zoltaczki czy operacja woreczka zolciowego. Ma za darmo! Gdyby sam sie ubezpieczal a do domu dostal rachunek na 300 tys zl za zabieg i dowiedzial sie, ze zgodnie z zawartym ubezpieczeniem musi pokryc 20% tej sumy, rozumowanie Polaka z pewnoscia wrociloby na wlasciwe tory.

  213. PIERWSI MUZUŁMANIE W POLSCE https://www.youtube.com/watch?v=kjvF6KeVsKE WITAMY was!!!

  214. Natomiast oni dotarli na polską ziemię jeszcze przed muzułmanami:

    https://www.youtube.com/watch?v=fV12ei-73Xg

  215. Mauro Rossi 12 września o godz. 16:07 do Tejota Nemer najpewniej wagarował na chemii w szkole sredniej.

    Nie wagarował, tylko molestował atrakcyjne koleżanki, co za moich czasów nazywało się „podrywaniem”. Niektórym koleżankom to byłem nawet gotów nieść teczkę lub worek do domu i nie w szkole średniej tylko w podstawówce siedmioklasowej, której poziom wtedy był porównywalny z dzisiejszą szkołą średnią.
    Pozdrawiam, Nemer

  216. Jak widzi świat jasnowidz?
    Czy warto się nad tym, co mówi,zastanawiać?
    Dobrze mówi. Tylko są jeszcze ludzie, którzy potrafią go zrozumieć?
    Wczoraj usłyszałem takie zdanie: nie mów prawdy temu, kto nie potrafi jej zrozumieć.
    https://www.youtube.com/watch?v=6JDByGh7F3E

  217. Profesor Wolniewicz, też ma rację11
    Mówi : zatapiać!!
    Czy w Europie są jeszcze ludzie, którzy zrozumieją Wolniewicza?
    Mało ich jest. Większość ma myślenie miłosierdziem przepełnione.
    https://www.youtube.com/watch?v=Xgq3krxxg0E

  218. Z.B.I.G.12 września o godz. 13:06
    Fakt, nie sprawdziłem czy jeszcze ten wójt urzęduje, ale poza tym wszystko się zgadza. Ty nawet go chwalisz za zmysł organizacyjny. Gdzie więc to moje chrzanienie.
    Czy ja piszę na blogu takie bzdury o których jest artykuł w dzisiejszej GW?
    Streszczę: jakiś debil podający się z pilota pielgrzymek napisał na swoim, że autokar z pielgrzymami z którymi jechał przez Włoch został zaatakowany przez uchodźców. Problem jest ten, że oprócz tego idioty nikt tego nie widział i co wydaje się niemal niemożliwe, nikt nie sfotografował. Gdyby tylko napisał, to nic by się nie stało, ale za nim zawyły wszystkie prawicowe szczekaczki łącznie z wydawałoby się poważną Rzeczpospolitą. Brakuje tylko, żeby zebrała się jakaś „grupa inicjatywna” i dla przykładu zlinczowała jakiegoś Araba dla przykładu.
    Reasumując trzeba przyznać, że nie dość baranowi chrzanu.
    Pozdrawiam i zazdroszczę dobrego samopoczucia.

  219. Max Kolonko, to jest dopiero myślący facet.
    Takiemu nie potrzeba nic tłumaczyć. On wszystko wie.
    Nie przeszkadza mu to nawet , za wielką wodą przebywa.

    https://www.youtube.com/watch?v=qDpXJtIiBDo

  220. Z.B.I.G
    Potwierdza teorię Wacława , że wszystkie polskie problemy wynikają ze złego odżywiania się.
    Kiedy jednak pierwszy pochyla się z troską nad ostatnim polskim podpłomykiem, drugi propaguje konsumcję wieprzowiny.
    Czy wraz z napływem ludności muzułmańskiej do Polski nie otwierają się aby tutaj wspaniałe możliwości kompromisu na polu dietyki. Muzułmanie nie spożywają tak polecanej przez Wacława wieprzowiny, za to możemy skutecznie obarczyć ich konsumcją węglowodanów , przecież tak szkodliwych dla ludności tubylczej.
    Z.B.I.G
    Odpuść se od podpłomyka, weź se schabowy, niech się trują muzułmanie. Takiej szansy drugi raz mieć nie będziesz.

  221. Socjalista w stylu Daszynskiego wygral wybory na przywodce angielskiej Partii Pracy !!!

    W Ameryce tez olbrzymie poparcie ( wieksze niz Hillary Clinton ) ma przeciwnik NEOLIBERALIZMU
    syn polskich Zydow, ktorzy przetrwali Holocaust , Bernie Sanders.
    Odwilz idzie !!!

  222. Mauro Rossi
    „Woda “destylowana” kupowana na stacjach benzynowych jest demineralizowana mechaniczne – i tak się zwykle nazywa. Mimo to niektórym wydaje się, że uzyskiwana jest w procesie odparowania wody, a nastęnie jej skroplenia.”
    Tak produkuje sie wode przez odsolenie z wody morskiej. Niektore panstwa produkuja to jako wode pitna, m.in. Arabia Saudyjska, Kuwejt.
    Tzw. wode destylowana pozbawia sie mineralow przez przepuszczanie jej przez kolumny, z reguly 3. Nie jest to separacja mechaniczna a chromatograficzna. Super wode destylowana do niektorych aplikacji chemicznych otrzymuje sie przez oczyszczanie kolumna jonowymienialna.
    Co do produkcji wodoru. Od ponad stu lat otzymuje sie go przemyslowo przez elektrolize wody lub separacje gazu ziemnego. Ten ostatni jest mieszanka kilku gazow, w tym gazow szlachetnych takich jak hel, argon.
    Czy jest to proces drogi? Wodor jest uzywany przemyslowo do kilku syntez, w tym masowo do produkcji metanolu i amoniaku. Nic nowego.

  223. Uchodźcy przybyli do Polski według nowego europejskiego mechanizmu nie będą mogli legalnie przenieść się do żadnego innego kraju UE – zapowiada Komisja Europejska.

    Według unijnego planu nie będą oni mieli nic do powiedzenia w tej sprawie. – Nie będzie prawa wyboru kraju docelowego – powiedziała Natasha Bertaud, rzeczniczka Komisji Europejskiej.

    Imigrant zostanie w danym kraju zarejestrowany i zostaną pobrane od niego odciski palców. Jeśli dostanie prawo azylu, to pod z góry określonymi warunkami, i nie będzie mógł się przenieść do innego państwa UE. Tylko w ostateczności będziemy się odwoływać do przymusu – wyjaśnia Bertaud.

    Dlaczego media mainstreamu o tym nie piszą?

  224. PA2155
    12 września o godz. 18:20
    Strasznie Ci się z tą wodą popieprzyło. Na stacjach wodę mechanicznie destylują przy pomocy młotka? Radzę wróć daleko do podstaw edukacji.

  225. good evening!
    „nie ma gornej granicy dla liczby przyjetych uchodzcow” szeryfowa aniela
    ” 4 tys zolnierzy bundeswery zostalo postawionych w stan gotowosci” generalissima urszula;
    „zajmuje sie nie tylko hale sportowe, czy zapelnia stare koszary, ale dokonuje rekwizycji pusto stojacych nieruchomosci(co na to texas?)” berlin
    „dzik jest dziki, dzik jest zly, kto spotyka w polu kukurydzy dzika, ten zaraz daje ognia” brandenburgia

  226. fraszka na kota(morskiego)

    nie ma juz kota na statku( a marynarzy – tak samo),
    sam stoi kapitan na mostku i mruczą komputery.

    w kambuzie kucharz-automat piecze ciasto w sekund 15…
    leniwie na grzbiecie fali sunie dziób, czasami mewa wrzaśnie…
    ……………………………………………………………………………
    ……………………………………………………………………………
    nie czekaj na fraszki morał, bo go wcale nie będzie,
    delfiny lądują w garnku, a śpiewają – łabędzie.

  227. Wyciek:
    Pomyliles cytat z komentarzem.
    Odsalanie wody jest przez odparowanie.
    Produkcja wody destylowanej jest czyniona chromatograficznie. Nie wiem, czy wiesz, co to chromatografia?W kazdym laboratorium jest taka instalacja, produkowana przez firme Millipore. To sa 3 kolumny wypelnione piaskiem, przez ktore cyrkuluje woda. Czystosc wody mierzy sie przez UV cell, na koncu. Najprosciej jest odparowac i skroplic wode, ale to nie usuwa wszystkich skladnikow mineralnych.
    Nie chce cie martwic, mam dyplom szkoly wyzszej (z dobrej polskiej politechniki) i troche wiecej, z dobrego uniwersytetu kanadyjskiego. A ty co? Szkole wieczorowa?

  228. Mauro Rossi. 12 września o godz. 16:07
    ===============
    .
    >>> “Woda “destylowana” kupowana na stacjach benzynowych jest demineralizowana mechaniczne – i tak się zwykle nazywa. Mimo to niektórym wydaje się, że uzyskiwana jest w procesie odparowania wody, a nastęnie jej skroplenia.” >>>
    .
    Destylowanie Z DEFINICJI to jest odparowanie i skroplenie. Jak sie u was nazywa nie wiem; u nas jest „distilled”.
    Jest też demineralized, ale to inna para kaloszy.
    Demineralized to NIE JEST distilled. Z DEFINICJI.
    Amen.
    …………………….

    PA2155. 12 września o godz. 18:20
    ==================
    .
    >>> Tak produkuje sie wode przez odsolenie z wody morskiej. Niektore panstwa produkuja to jako wode pitna, m.in. Arabia Saudyjska, Kuwejt.>>>
    .
    Wode pitna na dużą skalę produkuje sie przez ” reversed osmosis”.
    A osobiście tak robilem to np. na jachtach, które zaszczycałem swoją obecnością.
    .
    >>> Tzw. wode destylowana pozbawia sie mineralow przez przepuszczanie jej przez kolumny, z reguly 3. Nie jest to separacja mechaniczna a chromatograficzna. Super wode destylowana do niektorych aplikacji chemicznych otrzymuje sie przez oczyszczanie kolumna jonowymienialna.>>>
    .
    Na tym się nie znam. Czy to jest reverse osmosis? ( z ciekawości pytam )
    .
    >>>Co do produkcji wodoru. Od ponad stu lat otzymuje sie go przemyslowo przez elektrolize wody lub separacje gazu ziemnego.>>>
    O to cały czas chodzi żeby nie używać tego przeklętego gazu ziemnego! 🙂
    A co do wody, to jest to PIERUŃSKO nieopłacalne.
    ( nieopłacalne energetycznie; 28% sprawności; akumulator ołowiowy >90%: litowy ~60% )
    Dlatego jest to mrzonka, dobra na nagłówek do gazety, ale nie do praktyki.
    .
    >>> Czy jest to proces drogi? Wodor jest uzywany przemyslowo do kilku syntez, w tym masowo do produkcji metanolu i amoniaku. Nic nowego. >>>
    .
    Nic nic nowego, jak używamy gazu ziemnego.
    Ale co będzie jak się go pozbędziemy…?
    A chcemy się się pozbyć bo jest be, be.
    Bo chcemy jeździć na wodzie, hej…
    …….
    ……….
    Co słychać w tej kwestii od strony chemika?
    Ciekaw jestem Pana opinii.
    Pozdr.

  229. nie ma gdzie uciekac

  230. „Czołowi politycy europejscy żyją obecnie w krainie fantazji. Nie mają pojęcia ani o rzeczywistym zagrożeniu ze strony imigrantów, ani o skali problemu. Mówimy o dziesiątkach milionów ludzi. Rezerwy są nieograniczone – z Pakistanu, Bangladeszu, Mali, Etiopii, Nigerii. Europa załamie się, jeżeli wpuścimy wszystkich” – ostrzegł Orban.

    Jak stwierdził, jest spokojny w sprawie sugestii o możliwości ukarania krajów sprzeciwiających się automatycznym kwotom imigrantów: „Nie zdarzyło się jeszcze, by ukarano kogoś, kto przestrzega unijnego prawa. Zamiast rozmyślać nad kwotami, Bruksela powinna wywrzeć presję na Grecję, która od lat nie strzeże zewnętrznych granic UE”.

    Orban krytycznie odniósł się do napływu muzułmanów do Europy. „Jeżeli Europa zgodzi się na konkurencję kultur, to chrześcijanie przegrają. Takie są fakty. Ci, którzy chcą, by Europa zachowała chrześcijański charakter, nie zgadzają się na dalszy napływ muzułmanów” – podkreślił premier Węgier. Przy okazji zastrzegł, że jest „wielbicielem islamu”.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/orban-mam-plan-jak-powstrzymac-naplyw-uchodzcow
    ========Sensowna wypowiedź.
    I bardziej racjonalna, niż gaworzenia zachodnich polityków.

  231. Georges53,
    Australia ma swoje liczące się osiągnięcia
    Pozdrawiam, Nemer

  232. to jest medialna wojna totalna, a twierdza kazdy smartfon;
    to juz nie fala, to demograficzne tsunami zalewa niemcy;

  233. xmax, 12 września o godz. 15:26

    “Pierwsi muzulmanscy imigranci w Polsce”
    https://www.youtube.com/watch?v=kjvF6KeVsKE

    – – – – – – – – – –

    Więc to tak właśnie polski, katolicki ponoć, naród traktuje uchodźców wojennych. Siłą przy pomocy uzbrojonych zbirów rozdziela dzieci i matki od ojców i mężów. Słychać jęki i płacz. Powracają wspomnienia z rampy kolejowej dla Żydów w Auschwitz.

  234. wyzywali orbana od najgorszych, a teraz chca z nim konferowac
    (ci, ktorzy przestali bujac w oblokach)

  235. „Powracają wspomnienia (!!!) z rampy kolejowej … Słychać jęki i płacz. ”
    Nieee .. cos mi sie przywidzialo .
    To tylko Europa popelnia samobojstwo

  236. Artoo

    Jak rozumiem nie widziałeś nigdy Straży Granicznej w akcji.

    Tak to własnie wyglada jak na zalinkowanym filmie.

    A jaki entuzjazm to budzi sądząc po kometarzach pod nim.

    Jest coś na rzeczy z tą rampą o której wspomniałeś. Ale nie tyle o „wspomnienia” o „rampie” co raczej marzenia o „rampie”.

    Tak, Polacy marzą o „rampie”

  237. BN ( Kzp) 20:52 Tak, Polacy marzą o “rampie”

    Masz bardzo wyrobione zdanie na kazdy temat dlatego zaliczam cie do najwiekszych cymbalow epassantowych . Nie wysilaj sie z odp.

  238. PA2155
    12 września o godz. 19:39
    Nie ucz taty dzieci robić. Jestem chemikiem więc wiem co piszę. Zamiast pogłębiać swoją kompromitację powinieneś przeczytać podręcznik do szkoły średniej. Destylacja to jedno, a odmineralizowanie to drugie. Pierwsza przebiega przez zamianą cieczy w parę i jej skroplenie. Minerały rozpuszczone w wodzie nie destylują, więc pozostają w postaci kamienia kotłowego. Czasem, np dla celów iniekcji wykonuje się drugą destylację. Demineralizacja polega na usunięcie jonów minerałów na wymieniaczach jonowych. Są to syntetyczne żywice posiadające zdolność „wychwytywania” z wody jonów np Ca, Mg i innych. Po całkowitym wypełnieniu miejsc aktywnych można je regenerować, czyli przywrócić im zdolność wychwytywania przez przepuszczenie przez kolumnę wypełnioną żywica np roztworu soli kuchennej. I tak można w nieskończoność. Woda praktycznie nie różni się od destylowanej. Jest to metoda o wiele tańsza niż destylacja.

  239. PA2155
    12 września o godz. 19:39
    Najprosciej jest odparowac i skroplic wode, ale to nie usuwa wszystkich skladnikow mineralnych.
    …………………………………………………………………………………………
    Jakie to składniki mineralne są odparowywane razem z wodą?

  240. byk
    12 września o godz. 20:32
    Co gorsza, Seehofer chce rozmawiać na aktualny temat zajmujący
    Bundesrepublik z… Putinem.

  241. olborski

    Puść sobie jeszcze raz ten film i się rajcuj. I jeszcze raz … . I jeszcze … .

  242. zezem:
    „Jakie to składniki mineralne są odparowywane razem z wodą?”
    Zadne.
    Odparowywana jest woda i nastepnie skraplana.

  243. “Nieee .. cos mi sie przywidzialo .
    To tylko Europa popelnia samobojstwo”

    Europa kończy się na Łabie i Dunaju. Nawet uchodźcy doskonale zdają sobie z tego faktu sprawę. Zaklinanie rzeczywistości schebianie sobie nad Wisłą na nic się nie zda. 🙁

  244. Wyciek:
    „Nie ucz taty dzieci robić. Jestem chemikiem więc wiem co piszę.”
    Ja rowniez.
    Moze napisalem to niezrecznie za pierwszym razem, ale sprowadza sie to twojego tekstu.
    W laboratoriun uzywa sie tego kitu do oczyszczania wody, ktory opisalem. Woda destylowana to taka, ktora ma przewodnictwo elektryczne w granicach 12-16.1/mom.
    Dla doswiadczen biologicznych, takich jak PCR DNA potrzeba wody specjalnej i wtedy uzywa sie kolumn jonowymiennych, bo usuwaja one jony Mg i Ca, ktore aktywuja pewne enzymy. I to tyle.

  245. Wszyscy się zamartwiają, czy arabscy uchodźcy pomieszczą się w Polsce. Ja wierzę Michnikowi i Passentowi, że się pomieszczą. Widziałem na mapie w Googlu chałupę Passenta i tak na oko jest tam od groma miejsca dla co najmniej dziesięciu przybyszów z Bliskiego Wschodu. Michnik mieszka w stumetrowej klitce, więc może zaspokoić potrzeby mieszkaniowe najwyżej pięciu uchodźców. Na Googlu nie ma możliwości sprawdzenia stanu kont obu panów, ale sądzę, że z wyżywieniem tych piętnastu osób nie powinni mieć problemu, zwłaszcza w okresach ramadanu. W razie czego chętnie się dołoży pani Agata, której za to dokwateruje się tylko dwóch lokatorów. Na pewno też w obu lokalach są jakieś dywaniki, na których będzie można wspólnie się pomodlić do Allaha. Nie wiem tylko, co zrobić z co większymi i ostrzejszymi nożami kuchennymi, żeby nie wywoływały w głowach miłych gości niepotrzebnych skojarzeń. Najlepiej byłoby gdzieś je wynieść w cholerę, ale obawiam się, że goście nie zapomnieli wziąć ze sobą swoich własnych sztućców, właśnie na wypadek, gdyby doszło do powstania w ich głowach takich skojarzeń. Zresztą nie warto snuć najczarniejszych scenariuszy, miejmy raczej nadzieję, że właściciele wzmiankowanych domostw na pierwsze brzęknięcie stali zdążą się sami gdzieś wynieść w cholerę, unosząc ze sobą nieodcięte części ciała służące normalnym ludziom do myślenia. Będzie to może nawet lepsze rozwiązanie, nie tylko dla Michnika i Passenta, ale dla wszystkich Polaków i w ogóle Europejczyków, bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy gremialnie przenieśli się na tereny opuszczone przez naszych gości i tam dla odmiany kontynuowali sobie budowę świeckiego społeczeństwa. W ten sposób, jak to mówią, i wilki będą syte, i barany całe. Jeśli zaś ktoś nie lubi podróży i ma w nosie budowę świeckiego społeczeństwa, zawsze może zrobić to, co radzi autor dzieła pod tytułem „Uległość”, czyli zostać i się nawrócić. W tym przypadku szanse na zachowanie w całości baranów są wprawdzie nieco mniejsze, ale trzeba mieć ufność w miłosierdzie Allaha…

  246. PA2155
    12 września o godz. 21:50
    – ale to nie usuwa wszystkich skladnikow mineralnych.
    -Zadne.
    ………………………………………………………………..
    To w końcu te składniki mineralne są w wodzie detylowanej, czy też nie?
    PS. Woda dobrze zdemineralizowana (nie destylowana!) ma przewodnictwo elektryczne na poziomie 2-3 µS/cm

  247. zezem:
    oczywiscie, ze niekore pozostaja, bo destylacja nie usuwa wszystkich jonow.
    1uS= 1/uOm, jak pamietam
    ten poziom 2-3 1/uOm to musi byc absolutnie czysta woda do specjalnych aplikacji analitycznych.
    W praktyce laboratorium analitycznego 16-18 uS jest OK.

  248. Szanowny Panie @zezem,
    (pozostali przewijać, przewijać, bo temat dawno zapleśniały…)
    =================
    .
    Korzystając z tego że widzę Pana nick…
    Dawno temu pokłóciliśmy się namiętnie nt. kto wygrał pod Kurskiem.
    Pan obstawiał remis ze wskazaniem na Niemców ( bo w czołgach było 5:1 )…
    … a ja Ruskich, bo to oni zrobili krok do przodu.
    Poszło nam na noże…
    .
    Ale ostatnio obejrzałem docofilm, co mnie skłoniło do bliższego pogrzebania.
    ( co prawda wiedziałem o tym wcześniej, ale uważałem to za propagandę antysowiecko-proniemiecką…)
    I wygląda na to że Niemcy rzucili ręcznik na ring przed ostatnim gongiem.
    Hitler, wygląda na to, odwołał atak, bo alianci wylądowali na Sycylii, i nagle pilnie zapotrzebował odwodów.
    Wbrew swoim generałom, którzy uważali że są blisko przełamania.
    Z drugiej strony, Ruscy mieli jeszcze rezerwy, a Niemcy już nie…
    .
    Tak czy inaczej, trzeba jeszcze raz przemyśleć.
    Więc… wycofuję sie z mojego niegdysiejszego kategorycznego uporu.
    Pozdr.

  249. Wieszcz
    „Michnik mieszka w stumetrowej klitce”.

    Adam Michnik odziedziczył mieszkanie po rodzicach, którzy otrzymali je od państwa w czasach stalinowskich, a wiadomo jak się wówczas mieszkało. Co prawda kilka lat temu prasę obiegła informacja, że pewien prawnik w imieniu swego klienta Adama Michnika zrealizował transakcję kupna mieszkania w Poznaniu, ale ja podchodzę do tego sceptycznie. Kto kupuje mieszkanie w Poznaniu, kiedy ma je w Warszawie?

  250. Artoo
    12 września o godz. 21:54
    To te uzbrojone zbiry okazuja sie teraz wytworem bujnej wyobrazni , czy tez zostaly wezwane bo ktos zlamal prawo , nie chcial sie podporzadkowac poleceniom albo wydalo mu sie ze jest juz u siebie i moze robic co chce czyli zaatakowac czynnie func . wykonujacych swoja prace .

  251. @PA2155
    Proszę nie mylić tzw. składników mineralnych z jonami.
    Problem z uzyskaniem „doskonałej” wody destylowanej polega na eliminacji jonów pochodzących z gazów otoczenia (np. CO2), nie wspomnę o naczyniu, pojemniku do której ma być zbierana – to pokrótce, bo temat szerszy,a tu nie seminarium z chemii.

    @georges53
    naszej wymiany zdań m.in. n.t. Kurska, broni pancernej nie dramatyzowałbym.
    Faktem jest ,że Ruscy mieli wówczas rezerwy,a Niemcy nie (podobnie jak dzisiaj, gdzie wydaje się, że są na skraju możliwości).

  252. PA2155,

    W tej twojej wymianie z Wyciekiem to jednak on ma rację. Tym razem AGH Pany!

    Gdzie pobierałeś nauki chemii?… Napisałeś (cytuję twój post do Wycieka z 12 września o godz. 19:39): “Produkcja wody destylowanej jest czyniona chromatograficznie. Nie wiem, czy wiesz, co to chromatografia?”.

    Przede wszystkim destylacja i chromatografia to dwie zupełnie różne techniki separacji. Woda destylowana nazywa się tak dlatego, że jest otrzymywana właśnie w procesie destylacji, a nie chromatograficznie, jak ty to napisałeś. Chromatografia może być użyta to puryfikacji wody z zanieczyszczeń niemobilnych, ale nie do destylacji wody.

    Wynika to z termodynamiki obu procesów. Chromatografia nie jest czuła na różnice w entalpii przemian fazowych (parowania) różnych składników cieczy tak jak jest proces destylacji.

  253. Wklejam tekst ocenzurowany na sąsiednim blogu przez red. Szostkiewicza.
    Formalnie rzecz biorąc nie jest to cenzurowanie tylko „oczekiwanie na moderację”.
    Inny mój wpis, u red. Żakowskiego, też nie został ocenzurowany, ale od pięciu dni „oczekuje na moderację”. Zarówno pan Szostkiewicz jak i pan Żakowski to w pewnym sesnie moi koledzy – z opozycji anykomunistytycznej. Jaki ten świat bywa zabawny. I jak się zmienia.

    A.Szostkiewicz: „Gowin nie ma racji, a nie papież”.

    Papież jest nieomylny w sprawie dogmatów i prawd wiary, w innych sprawach ma poglądy. Przy okazji uprzejma prośba do Pana Redaktora, aby w zgodzie z europejską tradycją, z której obficie czerpał w swojej Alma Mater, prowadził debatę przy pomocy argumentów i logiki, a nie stygmatyzowania swoich oponentów. Inaczej bowiem nie można określić pańskich słów, że J. Gowin „wyrządza szkodę społeczną swymi kabotyńskimi wypowiedziami”. J. Gowin powiedział, co o migracji na niespotykaną skalę sądzi i dlaczego, przedstawił argumenty. Inaczej niż Pan Redaktor, nikogo nie obraził, mówił w sposób wyważony i umiarkowany. Można natomiast zauważyć, że osoby mające przeciwne poglądy, czyli takie jak Pan Redaktor, nie odnoszą się do rzeczywistości istniejącej realnie i przedmiotowo, ale do rzeczywistości „platońskiej”, wyidealizowanej, z pominieciem potencjalnych skutków teraz i w przyszłości. Zamiast argumentów operują emocjami oraz przekonaniem o własnej nieomylności. Nietrudno zauważyć, że takie stanowisko w istocie jest parareligijne. Być może tak wygląda postchrześcijaństwo jako forma religijności uproszczonej i dekadenckiej, bo dojrzała religia potrafi jednak zbalansować cnoty miłosierdzia i roztropności.

  254. Artoo:
    Nikt nie myli destylacji z chromatografia.
    Moze w pospiechu pomylilem potoczny termin woda destylowana z dalsza jej oczyszczaniem przez przepuszczanie jej przez 3 kolumny, czyli system, ktory oczyszcza wode w nastepnym etapie.
    Potocznie w terminologii laboratoryjnej nazywa sie to double destilled water.
    Moja edukacja: PSl i Univ. of Western Ontario, jezeli chcesz wiedziec.

  255. distilled, oczywiscie.

  256. zezem. 12 września o godz. 23:05
    =====================
    .
    >>>@georges53
    naszej wymiany zdań m.in. n.t. Kurska, broni pancernej nie dramatyzowałbym.>>>
    .
    No nie, oczywiście.
    Ale chciałem dać znać, że ostatnio zmieniłem zdanie.
    A więc jestem podatny na argumenty.
    Nie jestem ciasnym doktrynerem!
    To chyba dobrze… 🙂 ?
    Pozdr.

  257. Jak uchodźcy docierają do Europy – niedofinansowany Frontex wyjaśnia.
    Mapa
    http://frontex.europa.eu/trends-and-routes/migratory-routes-map/

  258. Panowie chemicy!
    ================
    .
    Na rany Chrystusa! A reverse osmosis?
    A co z reverse osmosis?
    Cała produkcja wody pitnej z morskiej to reverse osmosis!
    Na jachtach, statkach, okrętach podwodnych, fabrykach wody pitnej.
    ( np. Victoria, Australia,
    https://en.wikipedia.org/wiki/Victorian_Desalination_Plant )
    Ja nie jestem chemikiem więc mi wytłumaczcie.
    Gdzie tu pasuje reverse osmosis?
    Z partyjnym pozdrowieniem, czyj, czyj, czuwaj!

  259. PA2155 (23:13),

    “Nikt nie myli destylacji z chromatografia.”

    Sorry, ale fakty wskazują na to, że ty jednak to dokonałeś. Na co (słusznie) zareagował Wyciek.

    Napisałeś (19:39):
    “Odsalanie wody jest przez odparowanie. Produkcja wody destylowanej jest czyniona chromatograficznie.”

    A jest przecież odwrotnie! Produkcja wody destylowanej odbywa się przez odparowywanie (= proces destylacji).
    cbdo

  260. Dżek Vincent Rostowski przedestylował to, co dzisiaj zapodała P.Premier Ewa Kopacz i wychodzi na to, że PO ma może fajne pomysły i program ale do zrealizowania na koniec następnej kadencji, czyli jakby nie liczyć, miałaby to być trzecia z rzędu???

  261. „Czuj, czuj, czuwaj!” – oczywiście…

  262. Artoo:
    W pospiechu pisania doszlo do idiotyzmow pojeciowych.

  263. PA2155,

    I na marginesie jeszcze jedno… “Double distilled water” nie jest, jak napisałeś (@22:13), otrzymywana przy użyciu chromatografii (trzy kolumny) jako jednego ze stopni oczyszczania. Stosuje sie tutaj podwójną (dwustopniową) destylację.

    Chyba nie piłeś dobrego Scotcha…?

    Poniżej definicje z Wiki i Britannica:

    Wikipedia: “Double-distilled water (abbreviated „ddH2O”, or „DDW”) is prepared by slow boiling the uncontaminated condensed water vapor from a prior slow boiling.”

    Encyclopaedia Britannica: “Double distilled water (also abbreviated ddH2O) is water prepared by double distillation.”

  264. Nemer

    Ale dwa peowskie pomysły są na bank do zrealizowania na początku trzeciej kadencji – likwidacja Kodeksu Pracy i związków zawodowych.

    Po przedestylowaniu treści programowych zaprezentowanych na konwencji tyle mi wyszło pilnych dla PO konkretów.

    Dziś tvp w ramach kampanii wyborczej zaprezentowała „Drogówkę” Wojciecha Smarzowskiego.

    Mocny przekaz wyborczy. Samo życie!

  265. Artoo:
    W przepisach analitycznych EB nie ma slowa wiazacego.
    ddH2O oznacza wode oczyszczona metoda dwustopniowa, jak to nazywasz.
    Tak wyglada zycie i praktyka zycia laboratorium analitycznego.

  266. Z.B.I.G. 13.06, Waldek B 17.10: nie, nie zgadza się. To nie jest żaden uchodźca. Przyjechał w 1980 na studia i po kursie językowym w Łodzi wylądował w Politechnice Częstochowskiej. Straszna uciecha z niego na wuefie była, bo okrutnie nerwy go nosiły. Ożenił się z Polką z grupy i został u nas. Nie dorabiajcie chłopcy do wszystkiego martyrologii. To była normalna, życiowa historia, żeby nie rzec – romansidło.

  267. PA2155,

    Niestety, to przykre, ale nie masz odwagi przyznać się do swojej niewiedzy. Kręcisz i odwracasz kota ogonem.

    Najpierw napisałeś, że woda destylowana (dH2O) jest otrzymywana chromatograficzne. A później, że woda podwójnie destylowana (ddH2O) jest otrzymywana przy pomocy chromatografii jako jednego ze stopni oczyszczania. W obu przypadkach szkolna niewiedza na poziomie raczej podstawowym.

    Googlnij sobie “double distilled water” i przeglądnij pierwszą dziesiątkę odpowiedzi. Może to ci da coś do myślenia.

  268. Bar Norte,

    Nie, nie miałem do czynienia fizycznie ze strażą graniczną. I cieszę się, że nie po obejrzeniu tego filmiku.

    Trafnie to ująłeś. Ja rozumiem tę rampę dla tych którzy nie pasują do szablonu „prawdziwego Polaka” w przenośni, ale rzeczywiscie jest coś takiego niepokojącego w snach o potędze naszych domorosłych ksenofobów. Jakże inaczej można odbierać hasła typu: „Nie tęczowa, nie laicka, tylko Polska katolicka” ?

  269. Artoo:
    Nie odwracam kota ogonem, a probuje przekazac ci cos z praktyki laboratorium analitycznego.
    To laboratorium opiera sie na normach USP, BP i EP, nie zas na tym, co pisze w Wikipedii lub co mozna wygooglowac. Masz wielki talent lapania za slowka. Wg tych dokumentow, ktore scisle definiuja odczynniki i ich czystosc analityczna uzywa sie synonim ddH2O jako wode oczyszczona przez destylacje plus chromatograficznie. I to jest slownictwo dalej stosowane w oficjalnej dokumentacji analizy, tzn. SOP, przepisach analitycznych, etc. To, co ty nazywasz ddH2O nazywa sie „purified water”.

    Nawet w laboratoriach w ktorych pracowalem (3 w Kanadzie, 2 w USA) ddH2O to byla woda oczyszczona w ten a nie inny sposob i nikt nie powolywal sie na definicje z Wiki.
    Moze posiadasz te wiedze szkolna, tylko brakuje ci stosownej praktyki.

  270. Artoo

    Też nie byłem ofiarą tych służb ale miałem kilka razy okazję ich polowania obserwować – niestety.

    Na filmie, który cię poruszył była deportacja rodzin czeczeńskich do Rosji – znaczy na Białoruś.
    Przypominam sobie, że kilkanaście lat temu Czeczeni byli kreowani przez władze RP na bohaterów. Organizowano kwesty na ich rzecz, transporty humanitarne, niejeden dziennikarz szlify zawodowe zdobywał pisząc o Czeczenii.

    No a finał tej miłości do Czeczenii jest na zalinkowanym wyżej filmie.

  271. O pajacowaniu. /fragment/
    „Niestety na dzisiaj na naszej scenie politycznej, nie mamy nikogo poważnego, kto mógłby w sposób otwarty nazwać rzeczy po imieniu i przynajmniej zapoczątkować myślenie w poszukiwaniu dywersyfikacji przyjętego kierunku powiązań, który jak wiemy jest wyjątkowo cyniczny i pełen hipokryzji. Najbardziej widać to po naszych relacjach z Rosją, które na tle relacji krajów zachodnich oraz – uwaga samej Ukrainy, która przecież twierdzi, że Rosja prowadzi z nią wojnę są po prostu załamujące. Jak to jest możliwe, że politycy doprowadzili nasze relacje z Rosją do stanu poronionej i chorej nienawiści, wykluczającej nawet przeprowadzenie wymiany kulturalnej planowanej od lat? Skoro w tym samym czasie zachodni Europejczycy podpisują cały szereg intratnych i ważnych strategicznie kontraktów w Federacji Rosyjskiej, a na Ukrainie kwitnie wymiana handlowa z „agresorem” jak i wymiana inwestycji np. rosyjskiego sektora finansowego na Ukrainie i wszelkiego rodzaju biznesów rządzących Ukrainą oligarchów w Rosji? Jak to jest możliwe, że karmimy naszymi jabłkami świnie, a z malin robimy gnojowicę – skoro na Krym i do Donbasu stale wjeżdżają ciężarówki z ukraińskimi (i nie tylko) produktami? Czy jest ktoś w tym kraju, kto jest w stanie uzgodnić, żeby politycy nie pajacowali więcej na wschodzie, albowiem skutki tego są dokładnie takie, jakie przewidział pewien niestety swego czasu minister spraw zagranicznych, który po powrocie z Kijowa oświadczył w jednym z kanałów prywatnej zagranicznej telewizji w Polsce, że oto teraz trzeba będzie ponosić konsekwencje. Głupia sprawa, że zawsze, jako państwo i Naród musimy ponosić konsekwencje cudzych błędów, często popełnianych przez wyjątkowej maści idiotów i indolentów (terminy medyczne), w swojej konstrukcji percepcyjnej tak ekstremalnie szkodliwych dla otoczenia, w tym w szczególności spraw, którymi się mogą bez konsekwencji zajmować, że Targowiczanie przy nich to anioły i dobroczyńcy!”

  272. Wyuciek systematycznie zamula blog krakauerem, a krakauer zamula swój umysł Rosja.
    Oto pierwsze zdanie krakauera:
    „Niestety na dzisiaj na naszej scenie politycznej, nie mamy nikogo poważnego, kto mógłby w sposób otwarty nazwać rzeczy po imieniu i przynajmniej zapoczątkować myślenie w poszukiwaniu dywersyfikacji przyjętego kierunku powiązań, który jak wiemy jest wyjątkowo cyniczny i pełen hipokryzji.”

    Po przeczytaniu takiego wstępu krakauera, mętlik w głowie się zagęszcza, bowiem osmoza idei zostaje zablokowana. U krakauera myślowy misz masz osiąga pełnię rozkwitu na niwie propagandy odporowej, której stan dzisiejszy osiągnął czystą formę myślowego mułu niezdywersyfikowanego wg kierunku powiązań.
    Pzdr, TJ

  273. @Gospodarz
    Ci którzy mają wątpliwości co do przyjmowania nie wiadomo ilu, do kiedy, w imię czego i jakich IMIGRANTÓW EKONOMICZNYCH (bo tym oni są, niezależnie od szyldu) w ramach kunktatorskiej samobójczej polityki eurobiurokratów stanowią jakieś 80-90% wyborców, co było widać na warszawskich manifestacjach za i przeciw. Pański pomysł byłby dla PO samobójczy … 😉

  274. ”“Czuj, czuj, czuwaj!” – oczywiście…”
    Oczywiście. Ja zresztą (jak sobie przypominam) też chemię studiowałem na PŁ, ale na temat wody demineralizowanej nazwanej potocznie (na stacjach benzynowych) ”wodą destylowaną” się nie wypowiadam.
    Co zaś WaldekB do sprawy zbaraniałych baranów dodam tyle: nie wiem czy Ty ulegasz propagandzie czy też uprawiasz, ale informuję Cię, że
    1. Obecny marsz muzułmanów przez Europę to żadni ”uchodźcy” tylko nielegalni imigranci przeważnie (!!!) z krajów gdzie im nic nie grozi (Kosowo, Albania, Bośnia, Serbia – Sandać, Afganistan wyzwolony a jakże, Pakistan) i przeważnie młodzi mężczyźni
    2. z tego co wiem prawo do pobierania zasiłków w Niemczech nie należy do podstawowych praw człowieka
    3. Jeśli jednak pani Merkel i elity unijne tak własnie uważają, to niech zasiłki przekazując z własnych dochodów (ale nie tych wypłacanych z pieniędzy unijnej) i przyjmując ich do własnych chałup
    4. Prawdziwi uchodźcy gniją w obozach i ich los mało interesuje elity europejskie, a dokładniej przyczyną uchodźstwa jest własnie ich paranoiczna polityka i ich ”uległość” wobec równie paranoicznej polityki USA (na pierwszy rzuty oka tylko paranoicznej, bo to ledwo maskowana gra na wykończenie Europy)
    5. Żeby rozwiązać obecny kryzys niestety trzeba
    – zapakować z powrotem całe towarzystwo które przyczepiło się do uchodźców i przetransportować na granicę Serbii. Dalej niech idą pieszo. Do Afganistanu daleko? Trudno. Można im dać suchary, wodę i kieszonkowego.
    – zmusić Turcję do zaprzestania finansowego ISIS, ataków na Kurdów, pchania emigrantów do Grecji i Bułgarii.
    – zatroszczyć się o rzeczywistych uchodźców czy to w obozach czy to w Europie i zrobić wszystko, by mogli wrócić do domu

  275. o procesach destylacji uwaga:
    alkohol to slowo pochodzenia arabskiego; no, panowie, przynajmniej przyznajmy, ze te nasze ukochane pol litra wlasnie im zawdzieczamy 😉

  276. gros przybyszow do berlina to mlodzi mezczyzni(16 -30); ok 10 % to kobiety i osoby starsze; dzieci nie stanowia nawet 2 %;

  277. obys żył w ciekawych czasach…

  278. media milcza o strukturze konfesionalnej (chyba slusznie,bo moim zdaniem religia powina byc sprawa prywatna kazdego czlowieka) tej fali uciekinierow;

  279. no, ale liczmy jednego „spiocha” na tysiac, to przybedzie ich nam w unii do konca roku osmiuset; na dodatek wojna na ukrainie trwa nadal ( od pierwszego jest oficjalnie rozejm, po to pewnie znowu aby nabrac sil do nowych bitew w lopocie sztandarow ss i krasnoj armii (patrz: debalzewo w marcu t.r.)) wiec strumien azylantow bedzie rosl, czy chcecie, czy nie, takze i w polsce;

  280. Mauro Rossi:
    to, co stało się z Adamem Szostkiewiczem to chyba problem na miarę konsylium psychologów.
    Lata temu próbowałem zamieszczać u niego coś, co ledwie mogło uchodzić za polemikę z prezentowanymi podówczas przez niego poglądami. Spotkałem się z takim odporem, jakbym dopuścił się obrazy majestatu. W końcu, oczywiście, zaczął mnie cenzurować.
    Oczywiście, bo wszakże w międzyczasie cała rzesza tutejszego towarzystwa (o czym informowali gdzieś indziej) dostąpiła zaszczytu być u Szostkiewicza pozostawionymi w oczekiwaniu na moderację. Na wieczne oczekiwanie.
    W efekcie teraz jego blog to taka rubryka „nasi czytelnicy piszą” żywcem przeniesiona z reżimowej prasy z lat 80-tych.

  281. guziec:
    gdy chodzi o cel (lub powód) przybycia do Polski pana B., korzystałem z wiedzy osoby, która poznała go w latach 90-tych, gdy był już na tym terenie niejaką „figurą”.
    Ja znałem go przelotnie i moim zdaniem – w kontekście jego poglądów, sposobu bycia i aktualnych obyczajów – taki z niego „Arab” (to a propos Waldka) – jak z Szostkiewicza znawca chrześcijaństwa.

  282. @Indorku, twoja analiza sytuacji i recepty są typowym objawem starczego zdziecinnienia. Widać, że twoje życiu upływa na jedzeniu kaszki i sraniu do nocnika, a w przerwach próbujesz na blogu Passenta naprawić świat. Nie mogę ci tego zabronić, bo trzeba otaczać opieką zniedołężniałych seniorów. Każdy z nas kiedyś zgłupieje do szczętu, więc ci współczuję i życzę dobrej zabawy na blogach polityki.
    Czuwaj!

  283. Artoo

    ” …. nie miałem do czynienia fizycznie ze strażą graniczną. (…) ale rzeczywiscie jest coś takiego niepokojącego w snach o potędze naszych domorosłych ksenofobów. Jakże inaczej można odbierać hasła typu: “Nie tęczowa, nie laicka, tylko Polska katolicka” ?

    Tylko, excuse-moi, skąd wiadomo, że ci funkcjonariusze Straży Granicznej nie należą akurat do Polski laickiej?

  284. guziec 13 września o godz. 0:32 Przecież ja nie napisałem, że ten gość był uchodźcom. Chodziło mi jedynie o podanie przykładu, że ktoś spoza polskiego grajdoła kulturowego może się sprawdzić i zyskać uznanie tubylców. Niech to szlag, że też akurat wspomniałem o nim, bo takich przykładów jest wiele. Gdyby nie tzw. wielka polityka, to ci ludzie daliby sobie radę bez łaski władz. Byłoby im zapewne trudniej, ale nie wątpię, że przy takiej determinacji daliby rady. Ukraińcy i Białorusini nie rzucają się tak w oczy, a na ziemiach zachodnich nawet w uszy. Przecież bez tych pracowników polskie jabłka i inne towary nie byłby tak tanie. Żaden Polak nie tyrałby za takie grosze. Nie wspomnę o Ukrainkach, które dbają o czystość polskich kibli i obsranych dup niemowlaków i staruszków. Niektórzy radzą sobie lepiej, potrafią się utrzymać prowadząc sklepy tam, gdzie miejscowi dawno splajtowali. Znam osobiście dwie takie rodziny zza Buga i co roku powiększają się o nowych krewnych. Szanuję ich i kłaniam się pierwszy, choć jestem starszy.
    Pozdrawiam

  285. Z.B.I.G.
    ” …to, co stało się z Adamem Szostkiewiczem to chyba problem na miarę konsylium psychologów”.

    Zauważyłem ostatnio u Szostkiewicza nasilający się fanatyzm, jak na liberała to bardzo interesujące zjawisko. Fanatyczny liberalizm, tego świat jeszcze nie widział.
    Podobnie z „Wyborczą”, która zamknęła swoje fora pod tekstami o migracji. Czerska jest w głębokim szoku, poddane wcześniej ostremu treningowi ideologicznemu lemingi nagle podniosły bunt. Najwyraźniej Adam Michnik zapomniał, że byt określa świadomość.

  286. Miłośnikom islamizacji Europy pod rozwagę informacja (niestety nie zweryfikowana, ale bardzo prawdopodobna) , tekst (satyryczny?) znaleziony w sieci.

    Przerażająca wiadomość

    A. Merkel zaprezentowała przed licznymi przedstawicielami „prasy prawdy” plan odnośnie problematyki uciekinierów. Ona uważa:
    Po starannych przemyśleniach doszłam do decyzji, przesiedlić przymusowo do Madagaskaru około 3-4 miliony niemieckich rencistów, aby zrobić miejsca dla uciekinierów.
    Dalej postaram się o skrócenie rent o 80 %, ponieważ życie na Madagaskarze jest znacznie tańsze.
    Zaoszczędzone wypłaty rentowe można dać do dyspozycji azylantom
    Uwolnione mieszkania byłyby naturalnie rozdzielone nowym obywatelom bez opłat czynszowych. Volker Beck żąda dodatkowo konfiskaty kampingowych pojazdów do sprawnego przewozu wzbogacaczy kulturowych.
    Poza tym trzeba w całym kraju opróżnić domy starców i starych Niemców umieścić w barakach z dykty. Młode, wydajne siły fachowe potrzebują przecież adekwatnych warunków zamieszkania.
    Opiekunów ludzi starych można wykorzystać do opieki (zasilania) przybyszy z Orientu.
    Przymusowe przesiedlenie na Madagaskar, to chyba już kiedyś coś takiego było?

    Mój komentarz do ostatniego zdania wersji niemieckiej (o Madagaskarze):
    Sądzę, że Internauta niemiecki słyszał prawdopodobnie o przedwojennych planach polskich nacjonalistów, aby na Madagaskar przesiedlić wszystkich polskich żydów. Nauczeni na przykładzie Hitlera obecni narodowcy mają lepsze hasło: „Żydzi do gazu”!
    Nie obciąży to biednych murzynów wyspiarskich. Są naprawdę sympatyczni, miałem we Francji dobrego kumpla z Madagaskaru, wykonał bezpłatnie szlifowanie zaworów w moim pierwszym aucie.
    Załączam oryginalny tekst, bo nie jestem zadowolony z własnego tłumaczenia. Korzystałem ze słownika, ale nie zgadzam się w pełni z tam podanymi hasłami.

    Nachrichten des Grauens
    A.Merkel hat vor zahlreichen Vertretern der Wahrheits-
    presse einen Plan zur Flüchtlingsproblematik vorge-
    stellt. Sie meinte:
    ” Nach reiflicher Überlegung bin ich zu
    dem Entschluß gekommen, ca. 3-4 Mio deutsche
    Rentner nach Madagaskar zwangsumzusiedeln, um
    Platz für Flüchtlinge zu schaffen.
    Ferner werde ich dafür
    sorgen, dass die Rente um 80 % gekürzt wird, da das
    Leben auf Madagskar ja viel billiger ist”. Die eingesparten Rentenzahlungen könne man den Asylanten zur Verfügung stellen.
    Die freigewordenen Wohnungen würden
    natürlich auf die Neubürger mietfrei verteilt. Volker Beck
    forderte zusätzlich die Beschlagnahme der Wohn-
    mobile zum zügigen Transport der Kulturbereicherer.
    Außerdem müsse man bundesweit Altenheime räumen
    und die alten Deutschen in Sperrholzbarracken unter-
    bringen. Die jungen, tüchtigen Fachkräfte benötigten schließlich adäquaten Wohnraum.
    Die Altenpfleger könne man gleich vor Ort zur Versorgung der Orientalen einsetzen.
    Zwangsumsiedlung nach Madagaskar, da war doch mal was ?

  287. „What Pisses Me Off About The European Migrant Crisis”

    https://www.youtube.com/watch?v=cCOLcMqdpls

  288. Ktoś, kto od dawna patetycznie poszukuje swego miejsca w blasku świateł wielkiej rampy (ach, te porywy na Blog Roku) ma niewątpliwe podstawy kubtemu, żeby dziś widzieć rampy wszędzie, ze szczególnym uwzględnieniem marzeń Polaków.

  289. @EN PASSANT

    Konwencja BEZprogramowa pogrzebała PO? Kopacz zapowiada jeszcze więcej „wolności”, PODPORZĄDKOWANIA SIĘ UNII i „przyjazny rozdział Kościoła od państwa”.

    To chyba już nie ostatnia deska ratunku, to chyba już nie ostatni gwóźdż lecz pierwsza łopata grabarza.

    http://wpolityce.pl/polityka/265166-konwencja-bezprogramowa-pogrzebala-po-kopacz-zapowiada-jeszcze-wiecej-wolnosci-podporzadkowanie-sie-unii-i-przyjazny-rozdzial-kosciola-od-panstwa-chyba-podziekujemy

    Bar Norte 12 września o godz. 11:28
    >> To wyjaśnia dlaczego proeuropejska część kierownictwa Platformy zmuszona jest prowadzić politykę międzynarodową (w kontekście kontaktów z UE) sprzeczną z interesami RP.

    Poruszyłąeś bardzo ważnye zagadnienie, że blisko 70% naszego spoleczeńtwa jest przeciw kwotowemu przyjmowaniu rzekomych „imigrantów”. Mogą być różne argumenty, ale ten sprzeciw czy obawy są niezależne od wyznawanych poglądów politycznych.

    To że jest to sprzeczne z Polską Racją Stanu – 100/100.

    Ale nie zgadzam się, że Platforma (czy też w domyśle Rząd RP) MUSI taką politykę prowadzić. Rząd MUSI prowadzić politykę całkowicie zgodną z interesem Rzeczypospolitej. Taka jest nasza Polska Racja Stanu.

    Platforma cały czas tego nie rozumie i to jest jedną z przyczyn tak dramatycznego spadku poparcia.

  290. Jeszcze do niedawna realizacja szczytnego hasła multi-kulti przypominała wielki, rozłożysty, złoty spadochron opadający z majestatyczną powolnością ku gościnnej europejskiej ziemi. Zgromadzone na placach i łąkach kolorowe tłumy tubylców powiewały radośnie chusteczkami i wypchanymi portfelami na powitanie nowych obywateli, ci zaś, nie kryjąc łez wzruszenia, poddawali się łagodnym podmuchom wiatru, gotowi wylądować tam, gdzie im los przeznaczy. Ale w pewnej chwili coś niedobrego się stało, srebrzyste linki pod złotą kopułą nagle się splątały, złoty spadochron zwinął się w płaski naleśnik nad głowami uszczęśliwionych pasażerów i z bezsilnym furkotem pomknął lotem strzały prosto na Monachium. Stojąca tam w dole w towarzystwie sekretarza dzierżącego ogromny bukiet kwiatów kanclerz Merkel odprowadziła naleśnik wzrokiem do samej ziemi, westchnęła głęboko i wyrzekła głosem Siary-Rewińskiego:

    – No i w pizdu! I wylądowali! Cały misterny plan też w pizdu!

    Następnie uniosła w górę oba ramiona, rzuciła nimi w dół, po czym odwróciła się i poszła…

  291. Politycy powinni cedzić słowa, każda obietnica powinna być poprzedzona kalkulacją.
    Inaczej, każde słowo wypowiedziane przed kamerami zrodzi skutki.
    Ludzi na Ziemi rodzi się więcej niż przybywa miejsc pracy.
    Wydajność pracy rośnie szybciej niż wynoszą potrzeby zaspokajane produkcją.
    Politycy wypowiadający obietnicę- przyjmiemy wszystkich- wzbudzili nadzieję na lepszy los setkom milionów, uruchomili lawinę.

    I teraz przez kilkanaście lat, trzeba będzie się z nią borykać.
    To chyba najokrutniejsza rzecz, dać nadzieję a potem ją odebrać….

  292. tejot
    13 września o godz. 10:50
    Radziłem Ci wielokrotnie zajmij się argumentami, a nie pochodzeniem tekstów. Widocznie sprawia Ci to problemy.

  293. antonius:
    ty to masz czas!
    zeby takie smiecie tlumaczyc i nazywac to jeszcze”satyra”…

  294. Napięcia towarzyskie w środowisku dziennikarkim na tle kryzysu związanego z uchodźcami.

    W niedzielnej audycji TVN „Loża prasowa” redaktor Wroński po wysłuchaniu wypowiedzi redaktora Skwiecińskiego o zagrożeniach związanych z napływem uchodźców do Europy przez „nieszczelne” granice spytał go:

    „- To co? Strzelamy czy topimy?”

    Redaktor Skwieciński zareagował żywiołowo:

    „- Ja protestuję przeciwko takim argumentom. Jeżeli Paweł Wroński nie przestanie, to ja wyjdę ze studia”

    „- Proszę bardzo”
    – rzucił w odpowiedzi redaktor Wroński.

    Gdy redaktor Skwieciński opuścił studio redaktor Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej”
    zaapelował do redaktora Wrońskiego, aby przeprosił za swoje zachowanie. Bezskutecznie.
    Redaktor Wroński odmowił przeprosin.

  295. Indoor prawdziwy; 11:06.

    Masz moje poparcie,tak trzymac.

  296. Wyciek
    13 września o godz. 14:53
    tejot
    13 września o godz. 10:50
    Radziłem Ci wielokrotnie zajmij się argumentami, a nie pochodzeniem tekstów. Widocznie sprawia Ci to problemy

    Mój komentarz
    W tekstach krakauera nie ma argumentów, jest zlepek, sieczka propagandowo-poradziecka, czyli Europa gnije, Polska jest głupia, Eurazja najważniejsza (warto się przyłączyć). By tworzyć w nieskończoność felietony z taka triadą argumentacyjną, trzeba mieć coś uporczywego na karku.
    Wyciek, dlaczego Ty nie przedstawiasz swoich argumentów jeno wysługujesz się krakauerem?
    Pzdr, TJ

  297. Bar Norte
    i Co się tak ambicją unosisz.
    Skwierciński ma rację , a argumenty Wrońskego są niedopuszczalne. Polska chata z kraja i ani topić , ani strzelać nie trzeba i tak pies z kulawą nogą się nie przypałęta.
    I o co cały tan stres , dyskusje i demonstracje ?
    To nie ma już realnych problemów w Polsce ?

  298. Wiesiek
    Wiem , że to boli, jesli ca robota idzie na marne. To ty w pocie czoła starasz się odebrać ograbonej ludzkości wszelką nadzieję , a taka DDRowska przybłęda Merkel, nieodpowiedzialnie ją ludziom zwraca.

  299. Bar Norte 13 września o godz. 15:03
    Redaktor Sułdrzyński i jego koledzy sami powinni uderzyć się w cymbał i milczeć. Rzepa powtórzyła to: http://wyborcza.pl/1,75478,18798864,imigranci-zaatakowali-autokar-wloska-policja-dementuje-doniesienia.html. Tekst nie jest otwarty i musisz mi wierzyć. Przecież po czymś takim nietrudno sobie wyobrazić, że jakaś grupa narodowców w kraju, który już przyjął uchodźców, zaatakuje butelkami z benzyną budynek w którym przebywają ci nieszczęśnicy. Zaczyna się od słów, a kończy na trupach. Tak jest zawsze. Jątrzący tu na blogu goście i wszyscy ci, którzy widzą łatwe rozwiązanie tej kwestii będą się po czymś takim czuli równie dobrze jak po imieninach u cioci. Łajdactwo umie tylko ryjem kłapać, a w życiu nikomu nie dało złotówki wsparcia i nie podzieliło się niczym. Owszem zanieść stare szmaty i schodzone buciory dla potrzebujących potrafią i potem przeżywają orgazm dobroczynności. Wiem coś na ten temat, bo czasem jako wolontariusz organizacji pomocowej sortuję te śmieci.
    Pozdrawiam

  300. Z dystansu

    A gdzie ty widzisz unoszenie się ambicją w tym komentarzu?

    Po prostu streściłem rozmowę, która mnie ubawiła.

  301. Myślałem do te pory, że sedno problemu stanowi łysy dekiel oraz gruba szyja.

    Teraz widzę, jak zgubne skutki moze przynieść kombinacja gulaszu z poczwórną destylacją żyta (11:06).

  302. Waldek B

    Ale nie musisz mnie przekonywać, bo jak kilkakrotnie napisałem nie mam nic przeciwko przyjęciu przez RP uchodźców koczujących w Grecji, Włoszech i na Węgrzech – w krajach które już sobie z nimi rady dać nie moga.

    Oczywiście mam na myśli realnych uchodźców czyli ludzi, którym grożą prześladowania z powodów politycznych (azylanci+ci na pobycie czasowym tolerowanym).

    W związku z tym histeria medialna mnie rusza.

  303. Bar Norte
    To jest rzeczywiście nieporozumienie i jak widzę obaj uważamy , że polskie problemy z uchodźcami są więcej jak zabawne.
    Ale cóż, tam gdzie brakuje rzeczywistych problemów , albo inaczej, na bezrybiu i rak ryba ….

  304. Łajdactwo umie tylko ryjem kłapać, a w życiu nikomu nie dało złotówki wsparcia i nie podzieliło się niczym.

    Trafne. W złote ramki należy oprawić, 50 tysięcy kopii do każdej gminy rozesłać.

  305. Z dystansu

    Mnie ubawiło, bo Wroński jest z GW czyli gazety wyznaczającej ramy poprawności politycznej.

    A w tym przypadku ku memu zdumieniu złamał brutalnie reguły poprawności.

    Przecież każda dyskusja o „nieszczelnych” granicach Unii powinna się skończyć praktycznym pytaniem – jak je uszczelnić?

    Czyli pytaniem Wrońskiego – „strzelać czy topić”? Bo do tego się problem w praktyce sprowadza.

    To pytanie jest niepoprawne politycznie i dlatego dyskusje o „uszczelnianiu granic” kończyły się niczym, bo dyskutanci tego akurat pytania z powodu poprawności bali się zadać.

    No i w końcu Wroński „strzelił” i „zatopił”.

  306. Bar Norte
    i dalej nic nie rozumiem.
    Gdzie jest polski problem ?
    Na której granicy niby zatopić ?
    Na ukraińskiej ?
    „Strealił i zatopił „, ale gdzie ten ubaw ?
    Ze niby granica wsródlądowa i zatopił ?
    Nie poniał, Dniepr i Don dalego i że niby już topi , tu wic ?
    Albo Bałtykiem islamska swołocz do Polski kochanej już się ciśnie, a ja nic nie wiem ?
    Wspomóż kochany.

  307. co do demagogicznych odzywek Wrońskiego, jak by nie było, jednej z gwiazd na firmamencie Czerskiej:
    redaktorzy organu Michnika czują już powiew wiatru, o którym, zresztą wspominał Mauro Rossi. Wiatru, który niebawem odchudzi papierowe wydanie gazety do rozmiarów broszurki o szkodliwości masturbacji.
    Od miesięcy obserwuję tricki GW z taką samą niezdrową ciekawością, z jaką niegdyś bawiłem się manipulacjami uprawianymi przez „Trybunę Robotniczą”.
    Przykład: pod artykułem gazeta.pl komentarze internautów publikowane są w ten sposób, że bezpośrednio pod tekstem wrzuca się 5-6 komentarzy najbardziej pochlebnych dla idei autora lub krytycznych dla PIS. Oczywiście niechronologicznie. Reszta: jeśli zechcesz kliknąć „zobacz wszystkie komentarze”. A dalej w ten sam deseń, przy czym od pewnego momentu lecą komentarze krytyczne. Poznasz je wówczas, kiedy masz czas na wielokrotne klikanie albo znasz ten demokratyczny system ich prezentacji przez redakcję.
    Problem powstaje wtedy, gdy komentarzy krytycznych dla Jedynie Słusznej Linii jest przeważająca większość i nie da się już udawać, że król jest nagi. Wtedy – pisał o tym M. Rossi – po prostu wprowadza się cenzurę. Tak stało się z artykułami traktującymi o uchodźcach, co było komiczne o tyle, że następnie komentarze krytyczne wobec afirmacji idei „herzlich willkommen” zaczęły się pojawiać na przykład pod artykułami o zwycięskim meczu siatkarzy – z odpowiednią zjadliwością, zresztą.
    Wczoraj wieczorem chyba ktoś przestał w „Wyborczej” panować nad sytuacją, no ale było już późno. Mianowicie pod tekstem o powyborczych planach PO do ok. 23.00 pojawiło się ponad 200 komentarzy i – prócz dwóch, który miały charakter neutralny – wszystkie odsądzały pomysły totalnego rozdawnictwa od czci i wiary.
    Wnioski są dwa:
    1/ na Czerskiej chyba się już pakują,
    2/ kolejnych pomysłów PO nie trawią już najbardziej zleminżone lemingi.

  308. ”Ale nie musisz mnie przekonywać, bo jak kilkakrotnie napisałem nie mam nic przeciwko przyjęciu przez RP uchodźców koczujących w Grecji, Włoszech i na Węgrzech – w krajach które już sobie z nimi rady dać nie moga.”
    Ale dokładnie na tym polega manipulacja, że
    1. to nie są uchodźcy (w przeważającej części są to nielegalni imigranci zarobkowi lub raczej zasiłkowi z Kosowa, Albanii itd.)
    2. Nie koczują, tylko podróżują (pociągami, autobusami, taksówkami, spore odcinki niektórzy na pieszo) czasami chcą odpocząć, coś zjeść, pokazać się w telewizii.
    3. Są dokładnie instruowani komu co mają w razie czego skłamać (”Dziś wszyscy jesteśmy Syryjczykami”) którędy mają iść itd.
    4. Te kraje nie dają (póki co) radę bo próbują (przynajmniej Węgry) zmuszać ”uchodźców” do rejestracji (bo wymaga to Schengen), co oni systematycznie odmawiają (tym samym zresztą straci nawet szansę na status uchodźca zgodnie z konwencją)

  309. Warto spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego dopiero po paru latach rzezi słabosilny Assad jednorazowo wypuścił do Europy setki tysięcy swoich zakładników? Czy nie jest to czasem kolejna kara, którą Putin wymierza Unii?

    To przecież rosyjski sprzęt wojskowy i rosyjscy żołnierze utrzymują Assada, od lat klienta Moskwy, u resztek władzy, więc Assad zrobi dla Putina wszystko. A Putin tymi imigrantami, na których Unia nie jest przecież politycznie przygotowana, których nadejście ożywia nacjonalizmy Unię rozwalające, może zarówno karać Unię za Ukrainę, jak też mieć nadzieję, że destabilizując Unię, a może nawet ją niszcząc, pozbawi Ukraińców jakiejkolwiek wiary w to, że istnieje dla nich życie poza Rosją.

    Assad nie przeżyłby godziny u władzy bez wsparcia Putina, przez 3 lata morduje Syryjczyków rosyjską bronią, a ostatnio nawet dzięki pomocy rosyjskich zorgnizowanych dywizji, strzelał do nich jak do kaczek na wszystkich granicach, a nagle i niespodziewanie okazał taką wielką łaskę, że wypuścił kilkaset tysięcy swoich zakładników żywych?

    Proszę nie rozśmieszać publiki, bo to nie są sprawy do śmiechu. Jak już mówiłem, rozumiałem miłość nieco mniej liberalnej lewicy do Breżniewa, bo to była ustrojowa alternatywa dla kapitalizmu (moim zdaniem, gorsza), ale do Putina? To przecież też jest kapitalizm, tyle że z jeszcze bardziej nieludzką twarzą. Skąd te sentymenty?

  310. Z dystansu

    Dobrze rozumiesz, bo wyraźnie napisałem, że chodzi o zewnętrzne granice UE, którymi napływają uchodźcy.
    Jak na razie w kraju wszyscy zainteresowani się mądrzą co zrobić z tymi granicami.

    Tego własnie dotyczyła dyskusja Wrońskiego ze Skwiecińskim – „uszczelniania” granicy na Morzu Śródziemnym.

    Ale pijesz też do granicy wschodniej.

    Ciekaw jestem jak mozna „uszczelnić” 536 kilometrów granicy z Ukrainą skoro z relacji tv z Węgier wynika, że minimum 4 policjantów potrzeba do złapania i obezwładnienia jednego biegnącego uchodźcy.
    Skad takie ilości strażników brać?

    A różnie może być z Ukrainą … .
    Tak więc niepoprawne politycznie pytanie Wrońskiego w tym przypadku też może być w przyszłości zasadne.

  311. ”Niemiecki rząd podjął decyzję o wprowadzeniu tymczasowo kontroli na granicy z Austrią, przez którą przybywają dziesiątki tysięcy imigrantów, co oznacza to zawieszenie porozumienia z Schengen – poinformowały dzienniki „Bild” i „Spiegel”.”
    Wedle Onet.

  312. Z.B.I.G
    To, że dobra narodowe rozadawać wierny lud polski niechce , to ze wszech miar chwalebne, ale czy możesz możesz jeszcze objaśnić na kogo „wyborcza” gadzinówka rozdawać zadawała ?

  313. Indoor prawdziwy

    Ale kilkakrotnie już napisałem, że z tej fali ludzi uciekinierów zwanych w mediach uchodźcami w RFN po przeprowadzeniu procedur azyl dostaje 1,5 procenta a pobyt tolerowany 20 procent.
    W RP wskaźniki statystyczne są jeszcze mniejsze.

    I jestem zwolennikiem tego by ludzie, którzy takie uprawnienie uzyskali mogli sobie w RP spokojnie żyć.

    Oczywiście przyjmuję twoje uwagi o organizacji pobytu uciekinierów na Węgrzech.

  314. Kilka kwiatkow
    „Warto spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego dopiero po paru latach rzezi słabosilny Assad jednorazowo wypuścił do Europy setki tysięcy swoich zakładników? Czy nie jest to czasem kolejna kara, którą Putin wymierza Unii? ”
    2 mln uchodzcow jest w Turcji, prawie tyle samo w Libanie i 1 mln w Jordanii. Wszystkie te panstwa ograniczyly liczbe otwartych przejsc granicznych.
    Asad nie musial nikogo „wypuszczac”, to bajdurzenie.
    No i pytanie, czy modelem poasadowskim Syrii bedzie Libia czy Afganistan?
    Dodam rowniez, ze rzad Kanady jest rowniez niechetny przyjmowaniu uchodzcow syryjskich, a ogolnie z Bliskiego Wschodu. Moze to syndrom polski?

  315. Bar Norte
    Całe nieporozumienie było technicznej natury.
    W polskim przypadku chodzi o to ; łapać , czy strzelać. Topienie było nieporozumieniem.
    Łapanie jest, jak sam piszesz, iluzoryczne , strzelać jest łatwiej , taniej i skuteczniej.
    Według blogowej nomenklatury wszyscy kierują się interesem i zasady moralnej i humanizm , są tu jedynie kwestią posiłkową podbudowującą interes państwowy. Bez Tej roli, tracą swoją rację bytu.
    Odpowiedź jest jednoznaczna : za klasykiem ” Hans Feuer !!!”

  316. Przedstawiciel niemieckiej policji federalnej (Bundespolizei) zażądał, aby rząd federalny w trybie natychmiastowym zaczął tworzyć ośrodki
    rejestracji uchodźców na terenach Jordanii, Libanu, Turcji.
    Jednocześnie rozważa się udział żołnierzy Bundeswehry do pomocy straży granicznej przy usczelnieniu południowej granicy Niemiec (m.in. z Austrią).

  317. Z dystansu

    Czy nie prościej byłoby, zamiast być zmuszonym sytuacją do rozstrzygania takich ponurych dylematów, po prostu nie demolować sąsiedztwa?

  318. Na youtubie jakaś muzułmanka, z tych nowocześniejszych, bo bez zasłony na twarzy, śpiewa przejmująco, i o dziwo po polsku, o płynących ku Europie imigranckich łodziach. Cytuję tylko refren, reszta w linku:

    Wolno płyną, wolno płyną, wolno płyną łodzie
    Na krańcach świata, na krańcach świata słońce wschodzi
    Im wolniej płyną tym jest piękniej
    Kraina bólu coraz większa
    Wolno płyną, wolno płyną, wolno płyną łodzie

    https://www.youtube.com/watch?v=P-iH30NM-_s

  319. „W pospiechu pisania doszlo do idiotyzmow pojeciowych.”
    Do czegos co mozna by nazwac idiotyzmem pojeciowym dochodzi na enpassancie, lekko liczac , w co drugim wcale nie wygladajacym na pisany w pospiechu , wpisie .

    Bo czy to , ze po ukonczeniu dwu wyzszych uczelni ( w tym jednej can. ) nie mozna sie uporac z destylacja zwyklego gazu w stanie cieklym nalezy zwalac na pospiech?
    Zamiast czystej cieczy otrzymuje sie metny wywód

    Zagotowanie wody w czajniku zajmuje tyle samo czasu co w epoce kartkowej (ok 40 lat temu ) bo fizyka w tym przedziale niewiele sie akurat zmienila . W epoce tej do opanowania procesu destylacji wystarczala krotka ok 5min rozmowa , wieczorowa pora .
    Wieczorowa szkola przydawala sie czasami niektórym aby sie dowiedziec co potluc na drobne kawalki (np fajansowy kubek bo chinski porcelanowy to juz byl szczyt ekstrawagancji) i gdzie ich dosypac , aby pozbyc sie ciezszych alkoholi ( czyt. smrodu )i w ten nonszalancki sposob otrzymac prawie kryst. czystosc cieczy I pozbyc sie jednoczesnie nadmiernego bólu glowy
    To bylo w czasach gdy komputery znalo sie tylko ze slyszenia , teraz natomiast one tak wszystko przyspieszyly (jednak ??) , ze jedno i to samo pytanie “strzelać czy topić”? na poczatku zdania jest niepoprawne politycznie a na koncu juz nie.
    ” z powodu poprawności bali się zadać.”
    Moze to tylko sarkazm nie jest poprawny ale jednak zaryzykuje apelem , prosze nie rozpetywac dyskusji o roznicy miedzy fajansem ( w sensie dosl.) i porcelana

  320. ”I jestem zwolennikiem tego by ludzie, którzy takie uprawnienie uzyskali mogli sobie w RP spokojnie żyć”
    Ależ oczywiście. Mój ojciec był uchodźcą (z Czechosłowacji na Węgry), ja jestem imigrantem (w Polsce), moja siostra jest imigrantem (w Szwajcarii) mój brat jest imigrantem (w Australii). W latach 70-ych miałem kapelę rockową w Łodzi – Gitarzyści z Gwinei i Algierii, bębny – DR Konga, przeszkadzajki – Zair, wokalista z Nigerii. Grywaliśmy w klubie Nowa Afryka i w remizach okolicznych. Mój sąsiad obecnie za ścianą jest Afrykańczykiem (gość spoko), gdybym miał prawo wyborcze głosowałbym na pastora Goodsona (akurat kandydował z mojego okręgu). Mogę wymieniać mnóstwo obcokrajowców z mojego otoczenia (przypadkowego w tym przypadku) którzy spokojnie funkcjonują w Polsce.
    Głowę dam, że uchodźcy z Syrii, o ile sami by chcieli do Polski czy to tymczasowo czy nawet na stale spokojnie mogliby osiedlić się, pracować (z tym już nie jest tak łatwo).
    Cała dyskusja jest zafałszowana z tym ”przyjęciem uchodźców” szczególnie w kontekście tej wędrówki ludów co obecnie obserwujemy.

  321. Bar Norte
    Uwielbiam samokrytykę.
    Nic prostszego.
    Wdziej włosiennicę , posyp głowę popiołem i marsz do Donbasu , albo lepiej zaraz na Kreml, jeśli poprawi ci to samopoczucie.
    Strategicznie niewiele to zmieni, a Putin dalej będzie lawirował między ; ” chciałabym , a boję się „.
    Przeceniasz polski wpływ na rozwój wypadków.

  322. Mauro Rossi 12:32,

    “Tylko, excuse-moi, skąd wiadomo, że ci funkcjonariusze Straży Granicznej nie należą akurat do Polski laickiej?”

    Oczywiście, nie wiadomo. Raczej, z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że są po obu stronach a część pewnie nawet sama nie wie i nie dba o to gdzie stoi światopoglądowo. Przecież znowu nie tak dawno oddziały ZOMO, wywodzące sie en masse z rodzin robotniczo-chłopskich, ochoczo pałowały strajkujących robotników w imię swoiście pojętego narodowo-socjalistycznegoordnung.

    Nawiązałem do notki Bar Norte, gdzie pisał on o tym leitmotif w naszej narodowej psyche, króry był przezież wyraźnie odczuwalny za Sanacji, za komuny w Marcu 1968 oraz w czasie napaści na Czechosłowację, jak i również w niektórych środowiskach obecnie.

  323. olborski
    Jestes krynica logiki i dyscypliny umyslowej. Tylko nie rozumiem i nie trwaie twojego humoru. Calkowicie od rzeczy.

  324. PA2155,

    Znowu czytasz bez zrozumienia i piszesz bzdury. Potem będziesz się tłumaczył jak to robiłeś wczoraj, że „W pospiechu pisania doszlo do idiotyzmow pojeciowych.” Lepiej poświęć czas na naukę chemii bo to podobno twój zawód, a masz podstatwowe luki w tej materii.

  325. Artoo:
    Czy ty wlasnie przygotowujesz sie do matury z chemii, ze jestes taki edukowany?
    Czy o Asadzie i Putinie to byl sarkazm?
    Moja chemia jest OK. Nawet bez Wiki i Googla

  326. Artoo 13 września o godz. 17:06
    =================
    .
    >>>Warto spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego dopiero po paru latach rzezi słabosilny Assad jednorazowo wypuścił do Europy setki tysięcy swoich zakładników? Czy nie jest to czasem kolejna kara, którą Putin wymierza Unii? ( i dalej…) >>>
    .
    Wariat…?
    Czy prowokator?

  327. Asad jest dla zachodu nie do przyjęcia, więc trzeba go obalić.
    Kogo nominowano na jego miejsce?
    Kto dokonał nominacji i jakim prawem?
    Kto zaakceptował agresję na Syrię i na jakiej podstawie?

    Moim zdaniem, jedynym gwarantem jakiejś równowagi w Syrii, jest człowiek pokroju Asada. Gwarantujący jakąś równowagę i ŚWIECKOŚĆ kraju o wielu religiach.
    Jest taki na podorędziu?
    Czy jak królik z kapelusza czeka gdzieś na emigracji i zostanie mianowany przez zewnętrzne potęgi?

    Taką kreaturę przywieziono do Egiptu- choć nie podołała roli, Afganistanu, Iraku.
    I też z miernym skutkiem.
    Bez zmiany podejścia zachodu do krajów zależnych, uchodźcy będą napływać, a pokoju i poprawy poziomu życia nie będzie.
    To my im destabilizujemy kraje, więc obecnie oni zaczynają nam…..

  328. Bar norte
    Właśnie dociera do mnie informacja, że „format normandzki” także bez Dudy , na poziomie ministrów spraw zagranicznych w Berlinie dogadał się i to nawet bez pomocy Schetyny.
    Sytuacja w momencie poraz wtóry wygląda optymistycznie, a więc włosieniaca narazie do szafy i za strzelaniem, też narazie można poczekać.
    Dyskusja z polskiej perspektywy pozostaje bezprzedmiotowa.

  329. Z dystansu
    13 września o godz. 16:05

    Jak powiedział Juncker- a ja znacznie wcześniej- za tę samą pracę ta sama płaca, GLOBALNIE.

    To załatwiłoby problem, ale umniejszyło zyski korporacji.
    Więc jest nie do przeprowadzenia, chyba że będziemy mieli globalny roz…dziaj….
    Utrzymywanie niewolnictwa ekonomicznego na świecie powoduje bunt.
    Właściciele niewolników właśnie mają jego pierwsze objawy.

  330. ”Wariat…?
    Czy prowokator?”
    Nie. Taka miała być (była? jest? będzie? ) oficjalna wersja. Tak napisał Bild i zapewne w podobnym tonie informują widzów/czytelników amerykańskie media (tak podejrzewam)
    Cały ten pochód nieszczęśników przez Europę moim zdaniem miał być alibi do interwencji NATO przeciwko Asadowi (przy okazji do eksterminacji Kurdów przez Turcję), jako przyczynie uchodźstwa.
    Nie jestem pewien czy tak było (wiele na to wskazuje) ale jeśli tak, to wybitnie po partacku zorganizowano. Inna sprawa, że organizatorzy mogli być pewni poparcie takiej tezy przez media głównego nurtu.

  331. W Trollhättan w Szewcji muzułmaninowi zaproponowano praktykę w administracji socjalnej jednostki integracyjnej. Gdy na miejscu szefowa chciała podać mu rękę na powitanie, mężczyzna odmówił. Tłumaczył, że nie pozwala mu na to wiara i później musiałby tę dłoń umyć. W efekcie nie został zatrudniony. Postanowił więc oskarżyć firmę o dyskryminację.

    Sprawa zakończyła się ugodą. Miasto, w porozumieniu ze związkiem zawodowym, wypłaciło muzułmaninowi 30 tys. koron szwedzkich. Z kolei kobieta otrzymała ostrzeżenie gdyż nie postąpiła zgodnie z „protokołem o pluralizmie miasta”.

    W ubiegłym roku rzecznik ds. dyskryminacji przyjął 560 wniosków o niesprawiedliwe traktowanie. Dotyczyły one m.in. możliwości noszenia w pracy chusty (sklepikarka), turbanu (policjant i kierowca autobusu), długiej brody (pracownik linii lotniczych) a także modlitw kilka razy dziennie w godzinach pracy.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/szwecja-muzulmanin-nie-dostal-pracy-bo-nie-podal-reki-szefowej-oskarzyl-pracodawce-o-dyskryminacje
    ==========

    Drobne różnice kulturowe w praktyce….

  332. Indor
    Czy twoje przewidywania już sięsprawdziły i Obama już jest w Damaszku , albo Putin jeszcze musi czekać ?

  333. Dobry dowcip grozić amerykańską interwencją w Syri, kiedy samemu już się interweniuje i rosyjskie wojsko stoi w Damaszku.

  334. ”Czy twoje przewidywania już sięsprawdziły…”
    Ty o czym? Jedyne moje ostatnie przewidywanie co sobie przypomnam, to gdy gdzieś tydzień temu, o tym że k. Merkel przez zaproszenie ”wszystkich uchodźców” będzie miała kłopot. I ma. Potężny.

  335. Z dystansu

    Włosienica?

    Nie poczuwam się do demolowania bliższych i dalszych sąsiadów.
    Kto gardłował za demolką niech się teraz umartwia włosienicą.
    Ja nie muszę.

  336. z dystansu.

    Za mniej niż 2 $ dziennie żyje jakaś połowa populacji Ziemi.
    Pani Merkel ZAPROSIŁA WSZYSTKICH.
    Będą tego efekty…..

    Niesprawdzona plotka o preferencjach dla Czeczenów, spowodowała napływ kilkudziesięciu co najmniej tysięcy, chcących się dostać do polskiego raju.
    90% odesłała nasza straż graniczna do ojczyzny.
    Sporo zginęło po drodze.
    Budzić w ludziach nadzieję na doczesne szczęście można.
    O ile nie ma się sumienia.
    Bo środków na zrealizowanie obietnic raczej nie będzie.

  337. ”Dobry dowcip grozić amerykańską interwencją w Syri, kiedy samemu już się interweniuje i rosyjskie wojsko stoi w Damaszku.”
    1. Wojsko moim zdaniem miało (ma) być głównie tureckie (+ sprzymierzeńcy jako lotnictwo i symbolicznie wojska lądowe dla picu, żeby było NATO)
    2. Rosjanie (niewielu) cały czas byli i są, może nie tyle w Damaszku ale w Syrii. To co zastanawiające to informacja o tym, że dostarczony sprzęt to zestawy przeciwlotnicze. Zapewne te nowoczesne. Moim zdaniem ma to służyć do zniechęcenia Turcji by na własną rękę próbowała rozwiązać ”kryzys uchodźcowy w Europie”. Ale mogę się mylić, bo nie mam dostępu do informacji.

  338. Co czeka Niemcy i nie tylko Europe?
    Mozna zobaczyc na przykladach wlasnie z Niemiec, jak islam integruje sie z chrzescijanska Europa,…to jest naiwnosc glupcow ktorzy wierza w multi-kulti.

    https://www.youtube.com/watch?t=158&v=KVWAIKoatWM

  339. Indor
    To przecież nie ja , ale odwieczni sowietcy agenci twojego typu insynuują , że ” pochód nieszczęśników przez Europę ” ma służyć jedynie jako pretekst do NATOwskiej interwencji w Syri, kiedy równocześnie samemu wzmacnia się swoją militarną obecność w Syri.
    Teraz sowiety poniali.
    Nie !!!

  340. Brednie podawane przez media przekraczają już wszelkie granice.

    Wiekszość portali podaje następujący news: „Niemcy zawieszają Schengen”.

    Tymczesem uklad z Schengen pozwala wszystkim jego uczestnikom wprowadzić kontrole granic na 10 dni, w uzasadnionych przypadkach.
    Takim przypadkiem nie mogą być migracje ludności.
    Tak więc Niemcy zgodnie z ukladem Schengen wprowadzają 10-cio dniową kontrolę swych południowych granic w związku z zagrożeniem terrorystycznym – po uzyskaniu wymaganej opinii KE.

    No więc gdzie jest to „zawieszenie”?

  341. Bar Norte
    Wprowadzenie przez Niemcy kontroli granicznych ma spowodować umiędzynarodowienie kryzysu i zmuszenie innych członków Unii do szukania porozumienia przed jutrzejszym szczytem.

  342. Z dystansu

    Dokładnie tak jak piszesz.

    Jutro na południowych granicach Niemiec będą ciągnąć się jak wyrzut sumienia kilometrowe sznury ciężarówek.

    Z tym, że nie jest to żadne „zawieszenie” układu tylko wykorzystanie mozliwości przewidzianych na okoliczność nadzwyczajnych sytuacji, które daje układ.

  343. Z dynstansu!
    Mój komentarz był pośrednią odpowiedzią na absurdalny wpis Artoo obwiniającą Rosję za kryzys z migrantami w Europie. Bo to bzdura, ja z miesiąc temu to samo napisałem, ale jako sarkazm.
    Ale sprawa nagłego uaktywnienia szlaku zachodnio-bałkańskiego pozostaje w dalszym ciągu zagadką. Szczególnie dziwne jest postawa mediów głównego nurtu gadających ciągle o jakichś ”uchodźcach syryjskich” przy czym za syryjskich uchodźców póki co robią bezrobotni Kosowarzy i podobni.
    Według mnie zestawiając nawet tylko te dwie sprawy można podejrzewać, że podobnie jak było ”z uchodźcami z Kosova” – coś miał ten kryzys z imigrantami spowodować. Takie tłumy może uruchomić tylko Turcja a poparcie mediów światowych mogą z kolei zapewnić tylko służby amerykańskie, do tego Turcy są za ciency. Pytanie tylko czy Merkel ze swoimi decyzjami w sposób świadomy czy z czystej głupoty namieszał. Bo kryzys to dopiero będzie. Goście (zaproszeni) są po drodze, a tu gospodarz zamyka bramę.

  344. Niemcy zawsze ida z postepem, teraz dorobili sie nowego oficjalnego powitania – Allah Akbar.
    Czy bedzie ono lepsze od tego z okresu WWII?

  345. Artoo
    13 września o godz. 17:06 pisze:
    „Warto spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego dopiero po paru latach rzezi słabosilny Assad jednorazowo wypuścił do Europy setki tysięcy swoich zakładników? Czy nie jest to czasem kolejna kara, którą Putin wymierza Unii?”
    Najbardziej kretyński i podły wpis na blogach Polityki. Kto komukolwiek dał prawo osądzania Assada. Dlaczego tylko jego. Dlaczego nie Busha, Saudów, Blaira lub Obamy. Dlaczego kosztem milionów zabitych i ruiny tysiącletniej cywilizacji”?
    Dlaczego taki kretynek Artoo ani nikt inny nie postawi takich pytań. Dlaczego zabito Allende, Lumumbę, Saddama , Kaddafiego. Dlaczego zniszczono Wietnam, Afganistan Serbię, Irak, Syrię, Sudan, Libię, Somali, Jemen. Wszyscy wiedzą , że uczyniło to najbardziej zbrodnicze w dziejach mocarstwo USA i jego podli europejscy satelici. Tylko wszyscy panicznie boją się wymienić imienia winowajcy. Paraliż czy strach i oportunizm?

  346. Ktoś dysząc biega po blogu i zapewnia: nie zawieszono, nie zawieszono!..
    Oto tytuł z Der Spiegel, za którym powtórzyły to – zdaje się – polskie agencje:
    „Aussetzung des Schengener Abkommens
    Begrenzt aufnahmebereit”
    Wystarczy sprawdzić, co w słowniku oznacza słowo „aussetzen”; jest kilka znaczeń, z prawniczego punktu widzenia to: „zawiesić”)
    Zatem ew. pretensje do „Spiegla”.

  347. Konsekwencje słów czy działań polityków…

    USA z upodobaniem uwalniają dżiny, nie przewidując skutków obalenia jakiejś nieprzychylnej czy niepoddanej swym sugestiom dyktatury.
    I mamy masakry w stylu Pol-Pota, czy ISIS.

    Pani Merkel niebacznie wywołała kolejnego dżina, obiecując WSZYSTKIM miejsce w raju,
    I poniesie chyba teog skutki polityczne.
    Nawet Niemcy nie są przygotowane logistycznie do opanowania tej fali.
    OBECNIE, bo w czasie II światowej udało im się miliony uchodźców rozśrodkować, zapewnić im pracę i byt.
    Niestety, demokratyczne struktury mają sporą inercję działania.
    I ograniczenie w wachlarzu dostępnych metod opanowania sytuacji.
    Katon zamiast Kunktatora- na czas kryzysu, dyktator?

  348. Bar Norte
    „Z tym, że nie jest to żadne “zawieszenie” układu tylko wykorzystanie mozliwości przewidzianych na okoliczność nadzwyczajnych sytuacji …”.

    Coś z tego rozumiesz?

    – Od początku roku setki tysięcy uchodźców docierają na południe Europy;
    – W sieprniu Merkel deklaruje, że przyjmie wszystkich;
    – Emigranci chcą wyłącznie do Niemiec, szturmują drogę przez Węgry;
    – Bruksela atakuje Orbana za umocnienie granicy Schengen;
    – Merkel w szcycie kryzysu, a nie wcześniej, żąda podziału kwotowego dla całej Unii;
    – Połowa państw UE uważa, że to szantaż;
    – Merkel zawiesza procedury Schengen i wpuszcza uchodżców do Bawarii;
    – Austria w popłochu przepycha uchodźców do Niemiec i atakuje Orbana za „holocaust”;
    – Węgry kończą umacnienie granicy z Serbią i zarzucają Niemcom nieodpowiedzialność;
    – Z powodu napływu imigrantów sytuacja w Bawarii staje się katastrofalna;
    – Rząd Niemiec zawiesza układ Schengen na granicy z Austrią.

    Pytanie , kiedy Merkel podda się do dymisji?

  349. Przytoczony tu wyżej wicekanclerz z ramienia SPD – Sigmar Gabriel wzywa do solidarności w poszukiwaniu funduszy dla uciekinierów, znajdujących się na terenie Niemiec, demagogicznie stawiając pytanie, dlaczego nie ma na to, a znalazły się miliardy na ratowanie banków.
    Tenże Sigmar Gabriel jeszcze w ostatni poniedziałek (za tymże „tagesspiegel”, którego to tym razem NIE zacytowała gazeta.pl):
    „Ich glaube, dass wir mit einer Größenordnung von einer halben Million für einige Jahre sicherlich klarkämen“, sagte der SPD-Chef am Montagabend im ZDF. „Ich habe da keine Zweifel – vielleicht auch mehr.“
    Tłum.: „uważam, że damy sobie radę z rzędem wielkości około pół miliona na przestrzeni kilku lat”, powiedział szef SPD w poniedziałek w telewizji ZDF. „Nie mam żadnych wątpliwości – może nawet z większą ilością”.
    No, po takiej zachęcie, w tym tygodniu, kolejne setki tysięcy szturmowały granicę Unii.
    Zaś dziś Herr Gabriel wzywa do międzynarodowej zrzutki, ponieważ Niemcy zaczynają się dusić.
    A ja zadaję sobie pytanie: wariat, czy prowokator?!

  350. Mauro Rossi

    „kiedy Merkel podda się do dymisji?”

    Celne pytanie. Też się nad tym wariantem zastanawiam.

  351. Z.B.I.G

    Niemiecka prasa niewątpliwie ma interes by straszyć jakimś „zawieszeniem”, do którego tak naprawdę nie doszło.

    No ale od polskich dziennikarzy, nawet na niedzielnych dyżurach, można chyba wymagać by krytycznie weryfikowali tego typu informacje.

  352. Indoor
    „Cały ten pochód nieszczęśników przez Europę moim zdaniem miał być alibi do interwencji NATO przeciwko Asadowi …”.

    Wiele na to wskazuje, inaczej trudno wyjaśnić tyle idiotycznych decyzji w tak krótkim czasie.

    A co do Asada, chyba nie ma na Zachodzie zgody na strategię, zostawić go, czy zmienić. Niemcy by go zostawiły, Obama kategorycznie się sprzeciwia. Realizm nakazywałby zostawić. Ktoś inny w Damaszku nie będzie lepszy ani też gorszy, tyle że mniej doświadczony. Ale rozumiem, że każdy chciałby wstawić tam swojego. Na razie wielkim zwycięzcą tej sytuacji jest Izrael. Na miejscu rządu w Tel Awiwie zmobilizowałbym jeszcze proizraelskie lobby w każdym kraju UE, aby wszczynało histerię, żądając przyjęcia jak największej liczby uchodźców z Bliskiego Wschodu.

    Nawiasem mówiąc, czy tak się przypadkiem nie dzieje? 🙂

  353. Bar Norte
    13 września o godz. 20:16
    wprowadzają 10-cio dniową kontrolę swych południowych granic w związku z zagrożeniem terrorystycznym
    …………………………………………………………………………….
    Informacja o zagrożeniu terrorystycznym nie jest prawdziwa.
    Powodem jest niekontrolowany napływ uchodźców i olbrzymie problemy logistyczne.

  354. zezem

    Nie wiem czy informacja o zagrożeniu terrorystycznym jest prawdziwa czy nie.
    Ale polskie media powołując się na niemieckie tak uzasadniają wprowadzenie kontroli granicznych.

    Uklad z Schengen bowiem nie przewiduje wprowadzenia kontroli z powodów migracyjnych.
    Natomiast zagrożenie terrorystyczne jest do tego podstawą.

    Jak myślę Niemcy skorzystały z tej mozliwości.

  355. Bar Norte:
    chyba trzeba jak w szkole:
    jeśli jakaś norma ma moc obowiązującą, a pewnym momencie, na jakiś czas, przestaje ona obowiązywać, to realizację tej normy się za… ? no, co się robi?
    Może na przykładzie?
    Jeśli ktoś (nie chcę myśleć, że podróżujący do Niemiec) rąbnie ci zapas samosiejki, co ją suszysz na strychu, po czym zniknie, to policja – której to zgłosisz – z uwagi na niemożność postawienia sprawcy zarzutu, postępowanie za…?

    Ale może się mylę, może – cytując Bar Norte – „to nie będzie żadne zawieszenie, tylko wykorzystanie mozliwości przewidzianych na okoliczność nadzwyczajnych sytuacji, które daje kodeks”. Tak byś to ujął?

  356. Mauro Rossi o 22.10:
    nawet, jeśli ktoś na tym blogu powie sobie w duchu, że dobrze kombinujesz, to nikt tego nie napisze.
    Łatka faszysty, antysemity i kogoś tam jeszcze murowana.

  357. Z.B.I.G

    Układ Schengen pozwala wprowadzać z uwagi na zagrożenie terrorystyczne lub wielkie wydarzenia (np imprezy masowe) wprowadzać okresowe kontrole graniczne – na czas krótki.

    I z tej mozliwości państwa korzystają. Np na granicach RP, z okazji mistrzostw w piłkę kopaną, takie kontrole wprowadzono.

    Wprowadzono zgodnie z ukladem.

    Więc pytam – gdzie tu jest „zawieszenie” układu?

  358. @Bar Norte
    Opieram się na źródłach niemieckich. Ba, nawet eksperci (niemieccy) twierdzą ,że nie ma obecnie zagrożenia terrorystycznego. Tyle „oficjałki”, życie zweryfikuje ,jak zwykle, wiele ekspertyz.
    Słowo „aussetzen” można tłumaczyć jako zawieszenie. Tu w jednej z informacji dodano „temporare aussetzen” czyli mowa o czasowym zawieszeniu (lub czasowo nieobowiązującym).

  359. Wyciek 20:42 pisze:

    “ Kto komukolwiek dał prawo osądzania Assada. ”

    Wyciek durniu i kacapie jeden zapytaj się swojego idola Putina. Kacapy od lat siedzą w Damaszku a Assad nie od dzisiaj jest ich usłużnym klientem. To rosyjska broń była i jest używana przez Assada przeciwko Syryjczykom, zmuszonym do ucieczki ze swojego kraju. Tylko tego nie przeczytasz w agencjach Sputnik i Global Research finansowanych przez FSB, które bez końca cytujesz zapluwając się przy tym.

  360. Wyciek 11 września 16:45 pisze:

    Ekscytujące widowisko.
    http://cdn.rt.com/files/2015.09/original/55f2bcedc4618850678b456c.jpg

    – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

    Wyciek, nazywając ten na wskroś tragiczny widok „Ekscytującym Zjawiskiem” potwierdziłeś, że jesteś podłym bydlakiem i zwykłą szmatą.

    [Zdjęcie z agencji Russia Today przedstawia płonące budynki WTC w Nowym Jorku w dniu 11 września 2001, w których zaatakowani zostali bezbronni ludzie w rozpaczy rzucający sie z okien na niechybną śmierć. Reszta poległa chwilę później pod gruzami.]

  361. @Bar Norte
    Jak podaje Prezydium Policji Federalnej , policja niemiecka szykuje się do przeprowadzania kontroli w dłuższym czasookresie (10 dni?) na wszystkich punktach granicznych Niemiec – w tej sprawie zwróciła się już Belgia z prośbą o wyjaśnienia.

  362. zezem

    Przepraszam, pomyliłem się.

    Jak doczytałem układ Schengen pozwala wprowadzać kontrole graniczne z powodu napływu uchodźców i to na czas dłuższy.

    To informacja sprzed 2 lat z portalu EurActiv

    „Każde z państw strefy Schengen może przywrócić kontrole graniczne, ale tylko w uzasadnionych przypadkach i nie na dłużej niż dwa lata. Po długich pertraktacjach państwom UE, Parlamentowi Europejskiemu i Komisji Europejskiej udało się dojść do porozumienia w sprawie reformy układu z Schengen.

    Irlandia – która w tym półroczu sprawuje unijną prezydencję – poinformowała, że każde z państw strefy może przywrócić kontrole graniczne nawet na własną rękę, jeśli uzna, że napływa do niego zbyt dużo nielegalnych imigrantów. Podkreśliła, że przywrócenie kontroli na granicach wewnętrznych UE nie może trwać dłużej niż dwa lata.

    „Porozumienie otwiera drogę do lepszego zarządzania strefą Schengen na podstawie jasnych i przejrzystych zasad, które uczynią go bardziej wydajnym, dzięki decydującej roli przypisanej Komisji Europejskiej” – oceniła unijna komisarz ds. wewnętrznych Cecilia Malmström.

    (…)

    Komisja Europejska będzie interweniować w przypadku łamania zasad Schengen. To wzmocni zaufanie pomiędzy państwami członkowskimi (…) a jednocześnie służyć będzie ochronie jednego z największych osiągnięć integracji europejskiej, jaką jest swobodny przepływ osób” – oświadczyła komisarz.

    Jeśli w toku tej oceny Komisja uzna, że jakieś państwo nie wywiązuje się z obowiązków członka strefy Schengen – przez co naraża na szwank funkcjonowanie całego systemu i stwarza zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa wewnętrznego – będzie mogła takiemu państwu zalecić podjęcie konkretnych działań, a w ostateczności zaproponować przywrócenie kontroli na wewnętrznych granicach przez jedno lub więcej państw.

    Ostateczne zalecenia w tej sprawie wydawać będzie Rada UE. Kontrole graniczne będą mogły być przywrócone na sześć miesięcy przedłużone i maksymalnie do dwóch lat.

    Utrzymane zostaną jednak dotychczasowe zasady zezwalające krajom członkowskim strefy Schengen na tymczasowe przywrócenie kontroli granicznych ze względu na możliwe zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Np. podczas dużych imprez sportowych można kontrolować granice przez 30 dni, a w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń jak atak terrorystyczny – przez 10 dni

    Ministrowie spraw wewnętrznych państw unijnych mają oficjalnie zatwierdzić uzgodnione zasady na spotkaniu w Luksemburgu. To właśnie szefowie MSW zainicjowali reformę, bo wiele państw sygnalizowało, że czują się zagrożone napływem tysięcy nielegalnych imigrantów.

    Również dotychczasowe zasady układu z Schengen dopuszczały czasowe przywrócenie kontroli na wewnętrznych granicach danego państwa – w 2008 roku w czasie piłkarskich mistrzostw Europy przywróciła je Austria, a Polska – w czasie Euro 2012).

    Było to jednak możliwe wyłącznie „w przypadku poważnego zagrożenia porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego”, a nie ze względu na napływ nielegalnych imigrantów.

    Rozmowy dotyczące reformy porozumienia z Schengen były reakcją na napływ uchodźców z północy Afryki po arabskiej wiośnie 2010/11 roku. Kampanię na rzecz zmian w układzie z Schengen podjęto w 2011 roku, gdy w kwietniu Francja na krótko wprowadziła kontrole na granicy z Włochami, by powstrzymać napływ imigrantów z Afryki Północnej. W czerwcu Rego samego roku rządy państw UE uzgodniły zmiany w systemie, ale aż dwa lata toczyły się negocjacje w tej sprawie z Parlamentem Europejskim, który był sceptyczny wobec reformy zasad Schengen.”

  363. @Indoor prawdziwy 13 września o godz. 20:09
    „To co zastanawiające to informacja o tym, że dostarczony sprzęt to zestawy przeciwlotnicze.”
    @Indoor, dla mnie nie ma w tym niczego „zastanawiającego”.
    Toż to elementarz. Wysyłasz swoje wojsko to zapewniasz mu samodzielną obronę. Budujesz lotniska, porty i bazy lądowe. Przesuwasz satelity, okręty podwodne z odpowiednimi rakietami, lotniskowce z samolotami, rozmieszczasz węzły łączności, wywiadu i kontrwywiadu, zabezpieczenie logistyczne. Organizujesz potencjalne grupy dywersyjne, na wszelki wypadek. Zatrudniasz całą masę swoich obywateli mówiących językami kraju, w którym podejmujesz interwencję. Prześwietlasz ich, szkolisz i wysyłasz na miejsce.

    Jak jesteś wielkie mocarstwo to cię stać i robisz w/w rzeczy i pewnie jeszcze masę innych, które mi aktualnie do głowy nie przychodzą.
    Tak robi USA. Rosja jest dużo biedniejsza ale jestem pewien, że stara się robić i tak dużo z tego co wymieniłem.
    Systemy obrony plot mają a zatem niedorzecznością byłoby wystawianie się na „pomyłkowe zbombardowanie ambasady chińskiej w Belgradzie”.

    Polska ma gówno i dlatego nie może niczego podobnego nie tylko wysyłać za swoim wojskiem ale nawet własnej stolicy nie potrafiłaby obronić.

    Polacy niczego się nauczyli ze swojej historii, gdyż są za tępi. Za chciwi, za bardzo zawistni i za wielcy złodzieje, pijacy i łżekatolicy.

    6 milionów trupów (w tym – na całe szczęście „tylko” 3 miliony prawdziwych Polaków) to była za słaba lekcja.

    Zresztą przez prawie 50 lat po wojnie nie wolno było naruszać nienaruszalnych sojuszy, red. Passent już o to dbał z kumplami, i takim sposobem Polacy nawet nie mają pojęcia ile milionów zamordował im Hitler a ile Stalin. Ile tysięcy (setek czy dziesiątek?) zatłukli komuniści po wojnie. Trzeba teraz, w XXI wieku ryć beton podłóg w urzędach i podwórka sądów czy więzień. Rowy i polany leśne.

    Trupów było za mało. Dlatego Polacy są bezbronni. W wojnie i po niej zginęło tylko ile? 16 czy 17%?
    Polskich Żydów zginęło 90%.
    Europejskich ile? Ze 40%, o ile dobrze pamiętam.

    No, to się rozumie! To już są wystarczające liczby.

    Poczekamy aż zginie 90% polskich Polaków.Wtedy sobie kupimy wystarczająco dużego gana. Póki co trzy norweskie rakietki, dwa izraleskie drony i pińć amerykańskich samolocików wystarczy.

    I banany. Nie zapominajmy o bananach.
    Karmić małpę i samemu niczego nie dotykać.
    Jak się cosik zepsuje to za telefon i dzwonić po prośbie do Oslo, Tel Aviwu i Waszyngtonu. Przyleci technik i wymieni. Zaprogramuje co trzeba. On też dostanie swojego banana od polskiego „pana”.

  364. Za dwa tygodnie Prezydent Duda leci na sesje ONZ do Nowego Jorku i przy okazji bedzie sie widzial na Greenpoincie ze swoim czarnopodniebiennym elektoratem- pochodzacy przewaznie ze wsi murarze i elektrycy glosowali przeciw PO.

  365. Bar Norte:
    znasz na pewno spopularyzowaną przez klasyka historyjkę:
    „golono – strzyżono”?
    OK.
    Nikt niczego nie zawiesił, niemieckie media mają interes, żeby tak pisać, a polscy dziennikarze to durnie.
    Zadowolony? Teraz już możesz spokojnie zasnąć.

  366. A co do tych systemów obrony plot to jestem pewien, że Rosjanie w Syrii po pierwsze żadnego miejscowego do nich nie dopuszczą a po drugie systemy te będą w Syrii pracowały w reżimie „eksportowym”, czyli w innym od tego, jaki jest przewidziany na wypadek obrony terytorium Rosji.
    Jaki idiota zapewniałby na własny koszt darmowy trening natowskim specjalistom.

  367. folwark;
    „pochodzący przeważnie ze wsi murarze i elektrycy glosowali przeciw PO.”
    Za ponad miesiąc okaże się, że 90 % elektoratu to murarze i elektrycy…

  368. Z.B.I.G. 13 września o godz. 22:32 pisze do Mauro Rossi o 22.10: nawet, jeśli ktoś na tym blogu powie sobie w duchu, że dobrze kombinujesz, to nikt tego nie napisze.
    Łatka faszysty, antysemity i kogoś tam jeszcze murowana.

    Z.B.I.G,
    dlaczego nie napisze? Ja tam olewam ten łach zwany „poprawnością polityczną”, i czytając GazWyb, np. relację z prasy amerykańskich hipokrytów – „Dlaczego Europa Wschodnia nie chce przyjmować uchodźców? „NYT” wymienia przyczyny: rasizm, nacjonalizm, uprzedzenia…” – czy Dziennik Opinii Krytyki Politycznej (w kwestii uchodźców i imigrantów, patrz np. „Ratunek dla Unii? Wywalenie Europy Środkowej na zbity pysk”, albo „Polityka migracyjna Orbana? Zrównać imigrantów z terrorystami” itp.) ewidentnie widać, że jest prowadzone coś w stylu „Operacji Hasbara”. I mam w d…e jakąś łatkę, którą mi ktoś będzie przyklejał tylko z tego powodu, że nie jestem ślepy i czasami, by się nie nudzić, coś sobie przeczytam.
    Pozdrawiam, Nemer

  369. Z.B.I.G

    „polscy dziennikarze to durnie.”

    Jak się okazuje nie wszyscy.

    Za wPolityce.pl:

    „Szef MSW Thomas de Maiziere poinformował, że „Celem przedsięwziętych środków jest ograniczenie aktualnego napływu (imigrantów) i przywrócenie uporządkowanej procedury przy wjeździe do Niemiec” – wyjaśnił de Maiziere wieczorem na spotkaniu z dziennikarzami w Berlinie, dodając, że decyzja jest ważna „również ze względów bezpieczeństwa”.

    W wywiadzie dla telewizji ARD minister sprecyzował, że obostrzenia potrwają
    „jakiś czas”.

    „Nie byłoby jednak rozsądne informowanie już teraz, kiedy się skończą” – zastrzegł.

    Jak zaznaczył de Maiziere, decyzje podjęte przez stronę niemiecką są całkowicie
    zgodne z umową z Schengen, a ich uzasadnieniem jest zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. W rozmowie z ARD wyjaśnił, że do Niemiec wjeżdża coraz więcej osób, które „podają, że są Syryjczykami, chociaż nimi nie są”. „Chcemy wiedzieć, kogo wpuszczamy” – podkreślił.”

  370. Z GazWybu:
    – Jan T. Gross ostro o postawie Polaków ws. uchodźców: „To ohydne oblicze pochodzi z czasów nazistowskich” …
    …Jan Gross twierdzi że „ohydne oblicze Polaków pochodzi jeszcze z czasów nazistowskich. „W tym przypadku historia nie jest żadną metaforą. Wręcz przeciwnie: korzenie postawy wschodniej Europy, która teraz pokazuje swoje ohydne oblicze, biorą się bezpośrednio z drugiej wojny światowej i z czasów tuż po jej zakończeniu. Polacy byli nie bez racji dumni z oporu, jaki stawiali nazistowskim okupantom, ale faktycznie podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców. …
    Amerykański historyk stawia także tezę, że Polska nigdy nie rozprawiła się ze swoim antysemityzmem.”

  371. @folwarkPn 13 września o godz. 23:15
    „murarze i elektrycy”
    Jak mają nowojorskie uprawnienia zawodowe to nawet pracując w firmie, byle będąc członkiem związku zawodowego, najmarniej wyciągają $30 na godzinę.
    Nadgodziny to 50% więcej a w niedziele i święta podwójna stawka. Jak pracują dla siebie to ze dwa – trzy razy tyle.

    W odróżnieniu od ciebie ich stać jest na swoje poglądy, choćby nie wiem jak głupie.

  372. Bar Norte,

    A propos Twoich wczorajszych przemyśleń:

    Pozwalamy, by deptano po naszych wartościach, by nawoływano do ograniczenia praw człowieka, nie przeciwstawiamy się fali nienawiści. Nadal nie wyciągamy lekcji z historii. Dlatego „prawdziwi patrioci” na ulicach doświadczonego apokalipsą miasta krzyczą: „Zrobimy z wami to, co Hitler z Żydami”.

    http://wyborcza.pl/1,95892,18801764,jestem-gdanszczanka-od-pokolen-patrze-i-oczom-nie-wierze-list.html#ixzz3lepECHas

  373. Artoo

    To smutny list ale Gazeta Wyborcza, która go drukuje jest współodpowiedzialna za tę sytuację.
    To Gazeta Wyborcza bowiem wspiera od lat system gospodarczy, społeczno-polityczny, który doprowadził społeczeństwo do opisywanego w liście stanu.

    To co tak bulwersuje autorkę listu z powietrza się przecież nie wzięło.

  374. Bar Norte

    1)

    Nie do końca masz rację pisząc o nieszczelnych granicach UE. One są krok po kroku uszczelniane.

    Mój tekst :

    Po pierwsze i najważniejsze – jesli się zgadzamy, że POWINNY być uszczelnione, to znika podstawowy punkt naszego sporu, a kwestia ‚jak’ to dalsza sprawa.
    W każym razie jeśli UE nie będzie w stanie kontrolować ruchu granicznego na granicach zewnętrznych, no to wtedy UE nie jest w stanie opanować tego kryzysu, i będzie to , co już widać – zamykanie granic wewnętrznych, ograniczenia w ruchu itd. – powoli sypie się strefa Schoengen (i to tylko pod wpływem tej pierwszej fali węgierskiej, pewnie jakichś 200-300 tys imigrantów/uchodźców , a przybyć mogą teoretycznie miliony) .
    Niemcy, Duńczycy, Austriacy, Węgrzy – to są te państwa, które na pewno zamykały lub ograniczały ruch na granicach w ostatnich dniach, a pewnie nie wymieniłem wszystkich.
    Generalnie albo uda się skutecznie zablokować ruch na granicy zewnętrznej UE, albo wrócą kontrole graniczne i to przed Bożym Narodzeniem, tak sądzę.

    2)
    Napisałeś : „Wyobraź sobie przed jakimi dylematami staneli by krajanie, rząd RP czy UE gdyby na Ukrainie rozlała się wojna konwencjonalna czy wojna domowa.
    Lepiej nie myśleć.”

    Moj tekst :
    Z granicą polsko-ukraińska oczywiście słuszna uwaga, ale nic ona nie zmienia. Być może kryzys może być JESZCZE większy, ale to nie wpływa na diagnozę i sposób postępowania. Jeśli jest zagrożenie imigracyjne od strony ukraińskiej (a jest) , no to tym
    bardziej trzeba uszczelniac granice. Dodatkowy powód.

    Piszesz „lepiej nie myśleć”, ale obydwaj wiemy ze jednak lepiej myśleć.

    Skala problemu jego ogromna, tylko Irak i Syria wygenerowały bodajże ok 13,5 miliona uchodźców – tzn takich ludzi, którzy prawdopodobnie dostaliby azyl, gdyby zawnioskowali.
    Tyle tylko, że to teoria, a w praktyce UE tego rzędu liczb uchodźców/imigrantów nie przyjmie – choć są wśród nich ludzie potrzebujący, tak samo jak szalupa z Titanica nie pomieściła wszystkich rozbitków, choć też byli bardzo potrzebujący.
    A są przecież w Afryce i Azji inne państwa z potęznymi problemami, nie tylko Irak i Syria.
    No i są przeciez nie tylko uchodźcy – zaproszenia pani Merkel i innych polityków usłyszeli różni biedni ludzie, nie tylko uciekający przed wojną.
    Skala problemu jest taka, że utopią jest mówienie, że pomożemy wszystkim.
    A UE tak mówiła ( na swoje nieszczęście ) całemu światu i dlatego teraz gra o przetrwanie.

  375. Uchodźcy, najeźdźcy czy imigranci ?

    Europa nie potrafi znaleźć stosownego określenia przeżywając najazd uchodźców z Azji Mniejszej i Afryki Północnej. Opinie „ekspertów” są podzielone. Większość z nich nie potrafi odpowiedzieć nam na pytanie, z jakim zjawiskiem mamy do czynienia na tym etapie starannie zaplanowanej akcji zalewania Europy uchodźcami. Sami Europejczycy podzieli się na kilka obozów, próbując ustosunkować się do tego dramatu. Tragedia ta przeszła z fazy kontrolowanej przez politycznych reżyserów w stan dramatycznego chaosu i improwizacji. Przez przypadek ten dramat europejski zbiegł się z kontrowersyjnymi wypowiedziami Donalda Trumpa, który prowadząc kampanie prezydencką zapowiada zbudowanie muru między Stanami i Meksykiem aby zatrzymać falę uchodźców poszukujących pracy w Stanach Zjednoczonych. Opinie wygłaszane przez kandydata na prezydenta spotykają się z szerokim poparciem znacznej liczby jego amerykańskich wyborców. Problemy amerykańskie i europejskie z uchodźcami są jednak zdecydowanie różne, emocjonalnie i politycznie. Pomysł budowania muru granicznego pojawia się jednak również w Europie. Zanim to nastąpi, liberalni dotąd politycy reprezentujący Unię Europejską chcą zmusić kraje członkowskie do przyjęcia ogromnej liczby uchodźców. Narzucanie “kwot” ilościowych przez urzędników brukselskich i straszenie Polski przymusem dostosowania się do nakazów jest łamaniem Traktatu Lizbońskiego, który krajom członkowskim pozostawia swobodę prowadzenia polityki imigracyjnej.
    Przyjmowanie imigrantów jest politycznie i społecznie uzasadnione, ale musi być prowadzone z poszanowaniem prawa przez obie strony. Polska ma własne, ogromne zobowiązania w stosunku do Polaków, których dramat rozbiorów Polski i II wojny światowej rzucił w różne miejsca na ziemi. W czasach radosnej transformacji, III RP nawet nie próbowała rozwiązać tych problemów tłumacząc się biedą związaną z transformacją. Dopiero tragedia uchodźców zza Morza Śródziemnego postawiła polskich polityków po pręgierzem trudnej decyzji. Wielu liberalnie nastawionych polityków i celebrytów medialnych próbuje manipulować ludzkimi uczuciami telewidzów i czytelników. Nie można obrażać Polaków i ich uczuć, tak jak to zrobił wysokiej rangi urzędnik UE pan Martin Schulz. Polski rząd powinien najpierw uregulować status prawny tych nielegalnych imigrantów, którzy obecnie mieszkają i pracują w Polsce. Wymaga tego polski interes budowania dobrosąsiedzkiego porozumienia między Polakami, a narodami Europy Wschodniej, której obywatele obecnie mieszkają i pracują w Polsce. Politycy polscy udają, że nie widzą pobytu setek tysięcy nielegalnych imigrantów z Europy Wschodniej, którzy ciężko pracując w Polsce powinni mieć możliwość wypracowywania sobie emerytury i posiadać prawo do opieki zdrowotnej w czasie pracy w Polsce. Natomiast narzucanie Polsce “kwot” ilościowych uchodźców z krajów, z którymi Polska nie ma granic i nie była sprawcą tego dramatu, jest międzynarodowym skandalem. Uchodźców powinni przyjąć te kraje, których politycy spowodowali tę śródziemnomorską tragedię. Przyjmowanie warunków jakie Polsce narzuca globalizm jest dowodem utraty zdolności odróżniania działań podejmowanych we własnym interesie od działań podejmowanych w interesie ponadnarodowego nadzorcy. Polska „eksportuje” młodych ludzi do ciężkiej pracy na zachodzie UE, a jest zmuszana do przyjmowania ludzi z zewnątrz, których trzeba brać na utrzymanie, bo tak postanowili urzędnicy brukselscy. Bogu ducha winni „uchodźcy” z krajów zrujnowanych awanturniczą polityką kilku krajów UE przez pierwsze parę lat pozostaną na utrzymani polskiego podatnika. Polska i kilka innych krajów europejskich, włączonych w zamysł brukselski podzielenia się odpowiedzialnością za polityczne błędy globalnej dyktatury, poniesie ogromne koszty finansowe i społeczne. Ci zdezorientowani uchodźcy uciekają z własnego kraju podpuszczani przez pośredników, którzy wykorzystują ich materialnie, narażając na utratę życia i resztek osobistego majątku. Uchodźcy nie znają języka polskiego, ani żadnego języka europejskiego, a większość z nich nie ma żadnego wykształcenia zawodowego. Tak w praktyce wygląda polski biznes robiony z urzędnikami UE. Globalizm w takim wydaniu odsłania kulisy pomysłu na rząd dusz w globalnym świecie. Świat według tego planu ma wyglądać jak bezkształtne zbiorowisko ogłupionych przez propagandę ludzi, nie powiązanych ze sobą kulturą, religią, obyczajami i językiem, ale zadłużonych w bankach będących własnością globalnego właściciela. Ten plan realizują urzędnicy brukselscy i efekty tej globalnej utopii dotkną w najbliższym czasie Polskę, która jest nie przygotowana organizacyjnie i emocjonalnie na tego rodzaju eksperymenty.

  376. Hej! Panowie chemicy! Co jest…?
    ============================
    .
    Nikt nie chce odpowiedzieć na moj wsad do tematu…?
    Czyżbym puścił jakiegoś bąka w towarzystwie i stąd ten ostracyzm…?
    Naliczyłem, pięciu chemików zgłosiło sie. Wszystkim tak równo podpadłem?
    Czy slowa reverse osmosis są uważane pwszechnie za obraźliwe w chemii?
    Zbanowane…?
    George is DISAPOINTED! Damn it!

  377. To na przebudzenie, puszczam,
    na otrzeźwienie umysłu, poprawę krążenia.
    W roztrząsaniu tak trudnego tematu, jakim jest
    najazd „Hunów” na Europę;
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCYQyCkwAGoVChMI_KPP-dP1xwIVipUsCh2oUwmw&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DekBTZ4W-TZo&usg=AFQjCNECH13qj1ZBtCEqCgfOCcrvqJWNVg

  378. Bar Norte,

    Gaz Wyb niewątpliwie ma tu swój wkład ale zwalanie na nich całej winy było by ogromnym uproszczeniem. Pójdź np. na strony Frondy czy Salonu 24, tam w niektórych blogach prawdziwa krucjata, zawziętość i determinacja że aż zieje ogniem. Wszyscy przeklęci, lewacy, eurokraci (z Tuskiem, Junckerem i Schulzem na czele), Makrela, muzułmanie, żydzi, geje, lesbijki, i cykliści smażą sie słusznie w jednym wielkim kotle. Co tu się więc dziwić artykułom w prasie zachodniej wykazującym brak podziwu dla tych dzikich emocji.

  379. Za pobyty Piotra Dudy nikt nie płacił

    Newsweek: To pan kazał wyszywać ręczniczki dla psa Dudy?

    Marcin Zdunek: Nie, było to polecenie zarządu Solidarności, który, co ciekawe, koniecznie kazał zrobić zdjęcia tym ręcznikom i przesłać je na swoje adresy mailowe. Jeszcze na głowę nie upadłem, żeby z własnej inicjatywy wyszywać coś dla psa. Mogę dać do pokoju kwiaty, alkohol lub prostytutkę, jak mnie ktoś poprosi, bo to się niestety w hotelu zdarza. Dla psa robiłem coś pierwszy raz w życiu.

    http://polska.newsweek.pl/piotr-duda-bezplatne-pobyty-w-hotelu-baltyk-opowiada-dyrektor-hotelu,artykuly,370439,1.html

  380. Piotr Duda jest współczesnym „hunem”, barbarzyńcą, razem
    ze swoją organizacją , którą usiłuje dowodzić: dla czyjego pożytku?
    Swojego i swoich kumpli. To jest dziki człowiek.
    Żeby to tylko on jeden taki był. Takich bestii ludzkich Europa ma
    tysiące….
    Jak do tego doszło, do tej degeneracji europejskiego, zachodniego,
    ludzkiego rodu? Do tej dzikiej świadomości europejskich elit.
    Byt kształtuje świadomość, przypominam: mocno to określili Marks z Engelsem, wcześniej też o tym wiedziano.

    Podobnie, jak na przykład w starożytnym Rzymie; mieliśmy do czynienia
    z barbarzyńcami wewnętrznymi; ponieważ świat jest dualistyczny, to natychmiast pojawia się barbarzyńca zewnętrzny. Z takim zjawiskiem
    mamy do czynienia we współczesnej nam Europie, że cała zbiorowość
    doszła do tak niskiego poziomu rozwoju intelektualnego i w konsekwencji
    straciła instynkt samoobrony. Europa jest bezbronna. Można jeszcze się tylko pytać, czy ma szanse się obronić. Do wczoraj; myślałem, że Niemcy są tą siłą, która obroni Europę, nawet , że nad nią zapanuje. Okazało się to być złudzeniem.

    Jakie żarcie taka cywilizacja; nie ma innej opcji!!??

  381. @woytek – i uchodźcy i najeźdźcy i imigranci !
    Problemem jest to, jaką cześć całości przedstawiciele poszczególnych grup stanowią i czy odpowiednie europejskie służby potrafią skutecznie rozpoznać kto jest kim i potencjalnie niebezpiecznych odizolować.
    Pytanie też – czy nastawienie niektórych , po zderzeniu wyobrażeń z realiami się nie zmieni i z potulnych staną się niebezpieczni ?
    Wątpliwości wiele …..

  382. Tu w tym linku będzie o żarciu.
    Uśmiałem się, jak dzika świnia.
    Poprzedni mój wpis był na poważnie,
    ten jest częścią artystyczną;
    https://www.youtube.com/watch?v=yqA_Ao8mpBQ

  383. Żałosne są te rozważania nad trudnym położeniem biednych uciekinierów z zagrożonych terenów. Wystarczy na YT oglądać te zdrowe młode byczki, grzecznie „proszący” o azyl, trzymając szeroko rozpostartą flagę nieco nielegalnego Państwa Islamskiego. To są uciekinierzy? A może jednak forpoczta ISIS, która zorganizuje wrogie przejęcie Europy, to odwieczne marzenie muzułmanów?
    Merkel z tym swopim szaleństwem „willkommowatym” jest albo basrdzo durna, albo celowo chce zniszczyć Niemcy, a w konsekwencji, Europę. TU faktycznie nastapi efekt domina, o którym ob. Szczerski pisze. Wprawdzxie nie czytałem jego wypocin tylko nośny tytuł, ale dobrze pamiętam znakomity film z Gene Hackmanem. Zabójstwo Kenedy’eo też było tak zrealizowany, że kolejni „wykonawcy” ginęli w dziwnych okolicznościach, aby przerwać doge do mocodawc ow.

    Co się tyczy enerdowskiej fizyczki, tfu! to plotka w sieci mówi, że się wyżywi, daleko od muzułmańskiej Europy, do której dąży (Der Isklam gehoert zu Deutschland” Prinz Eugen – kolega polskiego króla pod Wiedniem, głównodowodzący całą chrześącijańską

  384. Dlaczego uciekają /fragment/
    „Kwestia migracji zarobkowej oraz uchodźców to kwestie które stoją przed całą Europą. Migracje wewnątrz Unii wynikają z nierównowagi rozwoju pomiędzy europejskimi regionami i powiedziałbym, że udowadniają fiasko europejskiej polityki regionalnej. Europejskie polityki muszą być wymyślone na nowo. Cała koncepcja wspólnej Europy wymaga zmiany.

    Inna kwestia to uchodźcy głównie z krajów arabskich objętych „arabską wiosną”. Niestety Europa zakończyła swoją politykę na bombardowaniu starych reżimów nie chcąc przyjąć do wiadomości, że w zrujnowanych krajach zostaną ludzie bez nadziei i środków do życia. Nikt przez ostanie kilka lat nie zajmował się nimi, więc trudno się dziwić, że postanowili o sobie przypomnieć. Ci bardziej zdesperowani ale też i bardziej mobilni stawili się u granic „bogatej” Europy ale przecież ich rodziny i krewni zostali po drugiej stronie morza. Dla obu grup trzeba wymyślić sposoby na życie i obu udzielić pomocy. To nie tylko humanitarny obowiązek ale też konieczność społeczna i polityczna. Tak przy okazji, sprawa uchodźców ujawniła skrywane pokłady ksenofobii, niechęci do obcych czy nawet nienawiści. I to są też europejskie problemy do rozwiązania.

  385. Antonius
    14 września o godz. 9:27
    Istniej wiele dowodów, że to państwo islamskie ISIS jest przepoczwarzoną forma Al Kaidy. Obie stworzone, finansowane i zbrojone przez CIA. Jednym z celów US jest załatwienie Europy i niedopuszczenie do trwałego jej związku z Rosją i Chinami. Co do Rosji to Putin wsadził im stopę między drzwi i dyktuje warunki, a satelicką Europę załatwia się wzbierającą falą uciekinierów spod bomb.

  386. Nie wiedziałem, że jesteście tacy zdolni, szczególnie
    Antonius, świetnie opisał ten europejski kociołek, wyciekowi
    też nic nie brakuje.

  387. Szczerka teorie o dealu Europy z Polską

    „Tak w praktyce wygląda polski biznes robiony z urzędnikami UE. Globalizm w takim wydaniu odsłania kulisy pomysłu na rząd dusz w globalnym świecie. Świat według tego planu ma wyglądać jak bezkształtne zbiorowisko ogłupionych przez propagandę ludzi, nie powiązanych ze sobą kulturą, religią, obyczajami i językiem, ale zadłużonych w bankach będących własnością globalnego właściciela. Ten plan realizują urzędnicy brukselscy i efekty tej globalnej utopii dotkną w najbliższym czasie Polskę,”

    Mój komentarz
    Cytat powyższy jest autorstwa Szczerka.
    Szczerek, dociekliwy analityk cieszący się opinią rzetelnego literata-politologa dał się ponieść fali i snuje spiskową hipotezę o zaplanowanej globalizacji, która jest prosta jak budowa cepa – ogłupieni przez zaprogramowaną propagandę nie powiązani ze sobą ludzie (bezkształtna masa – ideał globalistycznego planu) zadłużają się w bankach w większości będących własnością globalnego właściciela.
    Po analizie takiego schematu i skojarzeniu faktów o uchodźcach, nabywamy prawdłową interpetację dzisiejszych przymusów narzuconych Polsce, a dotyczących rozdziału kwot imigrantów – do jakiego dealu chcą Polskę zmusić globalni ogłupiacze i bankierzy.

    Na czym polegają teorie spiskowe? Na orzekaniu (przy okazji nędzeniu i jojczeniu), że dane zjawisko czy proces, to zaplanowana z góry akcja, umyślne wprowadzanie społeczeństw w błąd, zakłamywanie procesu, czy zjawiska przez nieznane siły, które są przedstawiane domyślnie – za pojęciami sugerującymi ich istnienie i działanie (media ogłupiające ludzi, banki zadłużające obywateli), a które to siły zdobywają bezpośrednie lub pośrednie korzyści z realizacji swoich planów. Siły tajne, na razie zamaskowane, widoczne tylko dla dociekliwych. Siły, które to wszystko puszczają w ruch i nieustannie, szczegółowo kontrolują w realizacji.

    Szczerek na razie nie doszedł do ostatecznej konkluzji, lecz jest na dobrej drodze.
    Pzdr, TJ

  388. Ciekawostka:
    Parafia w Śremie, odpowiadając na apel papieża Franciszka, przyjęła kilkuosobową rodzinę uchodźców (chrześcijańską). Dostali mieszkanie, wyżywienie, dorośli dostali pracę, dzieci – szkołę.
    Po kilku dniach ww. rodzina uciekła nocą do Niemiec bez pożegnania.
    To w Śremie też jest wojna ?
    http://natemat.pl/154243,parafia-przyjela-uchodzcow-z-syrii-a-oni-w-nocy-uciekli-do-niemiec-dalismy-im-mieszkanie-i-oferte-pracy-to-niepojete

  389. Ogłoszono skład rządu polsko katolickiego.

    BEATA SZYDŁO – premier

    * Piotr Gliński – wicepremier

    * Kazimierz Ujazdowski – sprawy zagraniczne

    * Konrad Szymański – sprawy europejskie

    * Antoni Macierewicz – obrona narodowa

    * Jacek Sasin lub Jarosław Zieliński – sprawy wewnętrzne i administracja

    * Małgorzata Wassermann – sprawiedliwość

    * Mateusz Morawiecki – finanse

    * Paweł Szałamacha – gopodarka i skarb

    * Elżbieta Witek lub Andrzej Waśko – edukacja

    * Piotr Naimski – energetyka

    * Marek Gróbarczyk – Gospodarka morska

    * Andrzej Adamczyk – infrastruktura

    * Włodzimierz Bernacki – nauka i szkolnictwo wyższe

    * Jarosław Sellin – kultura

    * Stanisław Karczewski – zdrowie

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,18812275,szydlo-glinski-macierewicz-wsieci-podaje-prawdopodobny.html#ixzz3lhPoaQTx

  390. Angela Merkel powiedziała Polakom: sprawdzam. Ciekaw jestem czy ta fala uciekinierów zmieni kierunek i zacznie zalewać katolicki polski kraj. Teraz według wszystkich prawicowych szczekaczek i pisuarowych polityków Niemcy same są sobie winne. Oczywiście jak przystało na tych mózgowców, trudno się doszukać logicznego uzasadnienia. To jednak nie jest ważne, ponieważ jak te „brudasy” ruszą przez Polskę, winne znowu okażą się Niemcy. Jakby się oni tam nie obrócili i czego nie zrobili, zawsze w oczach prawdziwego patrioty polskiego miłującego bliźniego będą winni Niemcy. Niejaki Jurek stwierdził, że Polsce należą się fundusze UE ponieważ ONI eksportują tu swoje towary, technologie i fabryki, a polski niedojda musi to wszystko skonsumować, a przecież musi mieć na to pieniądze. Oczywiście ten gigant logicznego myślenia nie powiedział tego tak dosłownie, ale nie krył, że się należy jak psu miska.

  391. Według analizy Bisnode Polska w 2013 roku 500 największych pod względem przychodów firm mających polskiego właściciela wykazało 835,8 mld zł przychodu i niemalże 28 mld zysku. Do budżetu państwa odprowadziły ponad 6,2 mld zł z tytułu podatku dochodowego. To 0,75 proc. przychodu i 22,4 proc. zysku. Natomiast 500 największych zagranicznych spółek działających w Polsce, mających w stu procentach właścicieli z zagranicy, w 2013 roku wykazało ponad 458,9 mld zł przychodu i 19,7 mld zł zysku. Z tego tytułu zapłaciły ponad 2,8 mld zł podatku dochodowego. Stanowi to 0,62 proc. przychodu oraz 14,4 proc. zysku.

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/podatki/news/najwieksze-firmy-placa-w-polsce-mniej-podatku-dochodowego,2161182,4211?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =========

    Kto stworzył taki system?
    Dlaczego się go toleruje?

    Kapitalizm to ponoć równa konkurencja.
    Praktyka mówi co innego….

  392. Niemcy ,Merkel, kupuje wlasnie 2 mln. ludzi z Syrii dla obslugi niemieckiego przemyslu .,niestety sorry / prawdopodobnie na koszty
    tych malych w Niemczech /…. a wszyscy sie denerwuja ?
    Po co ?
    2 mln,. dadza rade …pozniej bedzie potop i awantura ..
    a po kilku latach zgrzytanie zebow..
    Pozdrawiam

  393. tomtg123

    Nie napisałem iż granice zewnętrzne UE „powinno się uszczelniać” ale podkreśliłem kilkakrotnie, że zewnętrzne granice UE „są” uszczelniane”. To się dzieje.
    Podałem na to przykłady z ostatnich kilku lat.

    W ten sposób polemizowałem z twoją tezą, że z granicami UE nic się nie robiło, trzymało demonstracyjnie otwarte i teraz nagle, pod wpływem zagrożenia uciekinierami trzeba zaczynać je w trybie nadzwyczajnym „uszczelniać”.

    Poruszyłeś pełną hipokryzji sprawę syryjskich chrześcijan, których do kraju bez oporu i demonstracyjnie przyjęto, by się w ten sposób wymigać od zarzutu, że RP uchyla się egoistycznie od gestów humanitarnych. Tlumaczono to w ten sposób, że chrześcijanie z racji religii są nam bliscy kulturowo, wiec będziemy im ochoczo pomagać – w odróznieniu od obcych nam kulturowo muzułmanów.

    Ciekawy tekst na temat kulis owej decyzji znajdziesz pod poniższym linkiem:

    http://kulisy24.com/nasze-sledztwa/tajemnice-akcji-pomocy-dla-syryjskich-chrzescijan

  394. Że są muzułmanami (którzy uciekają przed Państwem Islamskim…)?
    My w XIX wieku byliśmy dla protestanckiej Ameryki katolicką dziczą.
    Że będą terrorystami?
    To Polacy byli w XIX wieku narodem rewolucjonistów i terrorystów. W wieku XX tacy byli Irlandczycy z IRA. Więc pytanie za 100 punktów: czy każdy mieszkaniec Belfastu jest terrorystą?
    Że się nie zasymilują?
    Większość się zasymiluje. To jest, nawiasem mówiąc, temat na dłuższą dyskusję. W każdym razie, patrząc nie tylko na Europę, ale na USA, Kanadę czy Australię, możemy stawiać tezę, że państwo świeckie, republikańskie, niestrachliwe, z takimi rzeczami daje sobie radę.
    Że nie będą chcieli pracować? Że będą roszczeniowi? Ha, ha! Poczytajcie, co o nas do dziś piszą na portalach holenderskich czy brytyjskich…

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/felietony/walenciak/news-dlaczego-bac-sie-uchodzcow-skoro-mamy-wlasnych-talibow,nId,1884762#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =========

    Czas załatwia większość problemów…

  395. Rozpoczął się Nowy 5776! Tyle to lat minęło o ulepienia z gliny przodków Pawłowicz i Macierewicza.

  396. Żałosne są te rozważania nad trudnym położeniem biednych uciekinierów z zagrożonych terenów. Wystarczy na YT oglądać te zdrowe młode byczki, „grzecznie proszący” o azyl, wrzeszcząc „Allah akbar” i trzymających szeroko rozpostartą flagę nieco nielegalnego Państwa Islamskiego. To są uciekinierzy? A może jednak forpoczta ISIS, która zorganizuje wrogie przejęcie Europy, to odwieczne marzenie muzułmanów?
    Merkel z tym swoim szaleństwem “willkommenowatym” jest albo bardzo durna, albo celowo chce zniszczyć Niemcy, a w konsekwencji, Europę. Tu faktycznie nastąpi efekt domina, o którym ob. Szczerski pisze. Wprawdzie nie czytałem jego wypocin tylko nośny tytuł, ale dobrze pamiętam znakomity film z Gene Hackmanem. Zabójstwo Kennedy’ego też było tak zrealizowane, że kolejni „wykonawcy” i pośrednicy ginęli w dziwnych okolicznościach, aby przerwać łańcuch, prowadzący do mocodawców.
    Co się tyczy byłej enerdowskiej fizyczki, tfu!, to plotka w sieci mówi, że się wyżywi, daleko od muzułmańskiej Europy, do której dąży („Der Islam gehört zu Deutschland” !).
    Prinz Eugen – kolega polskiego króla pod Wiedniem – głównodowodzący całą chrześcijańską
    armią (faktycznie zjednoczonej Europy) – przewraca się w grobie!!!
    Skąd wziąć teraz takiego „Prinza”? Przewodniczący Tusk? Czy te durne Schultze i Junckersy?
    Marzenie ściętej głowy …. no, chyba, że zajmie się tym Jarosław – zbawca Polski. Potrenuje najpierw na rodakach (eksperymentalnych szczurach).

    Pani Merkel podobno nabyła dużą i ładną hacjendę w Paragwaju, gdzie „drzewiej” się również schronili inni zbrodniarze wojenni. Będzie sąsiadowała z rodziną Bush’ów, którzy też wykazują wyczucie niepewnej przyszłości USA (po zmierzchu białej rasy, jak mawiał polski poseł). Jeśli to jest prawda, to pozostaje tylko pytanie, kto finansował ten nabytek, tzn. – na czyje zlecenie to wszystko czyni?

    Sądzę, że już jest za późno. Nie na darmo Al-kaida nawołuje wszystkich muzułmanów w Europie, aby wojnę i śmierć wnieśli do wszystkich domów niewiernych, oni to uczynią niechybnie. Tak się skończy „miłosierdzie chrześcijańskie” i również wspomniane chrześcijaństwo. Pozostali przy życiu będą kilka razy dziennie wypinali tyłki w kierunku miłym dla Allaha, jak to widzimy w TV. Najtrudniej będzie opasłym biskupom.

    Mam takie naiwne pytanie? Dlaczego miliony wyznawców Allaha ucieka w popłochu i ogromnym strachu przed braćmi w wierze, do niewiernych w Europie, prosząc ich o opiekę i ochronę? To jest paranoja!

    Przypomina mi to jeden z najlepszych skeczów Dudka, gdy Kobuszewski spotyka w lesie Pawlika, który błąkał się, na grzybach, od 31. 8. 1939 do lat 50-tych i mu trochę wyschły te grzyby. Pytał Kobuszewskiego m. in. „”to ekonom was gnębi?”, a odpowiedź była „coś pan, sami siebie? Przecież rządzimy my”! „Kto”? „My! Cały naród”! „O cholera! Nie za dużo trochę? Ciekawy eksperyment”!

    „Eksperyment” z uciekinierami zakończy się tragicznie, pewnie już dla naszych dzieci.
    Konkluzja jest prosta i potwierdzająca, że futurologia może być nauką, a nie próżnym gdybaniem. Bazuje na dość niebezpiecznej procedurze matematycznej – ekstrapolacji!
    Znam jeden przypadek nieprawidłowej ekstrapolacji i to u naukowca, fizyka. Miał do dyspozycji jeden punkt pomiarowy, a dorobił do niego krzywą. To jest idiotyzm.
    Futurolodzy dysponują jednak wieloma punktami, z położenia których widać charakter krzywej i niewielkie wyjście – przedłużenie krzywej – pokazuje, co może być za jakiś czas, jeśli tendencja się utrzyma i nie robi się nic, aby przeciwdziałać niekorzystnej zmianie (korzystna jest chwalebna).
    Takimi krzywymi na bazie ekstrapolacji mamiono mnie w banku, gdy wlazłem w g…, tzn. fundusze. Niestety tu ekstrapolacja dała mi złudzenie bogactwa po kilku latach, a życie duże straty.
    Są jednak groźne ekstrapolacje, gdy charakter krzywej jest pewny i katastrofa nieunikniona. W Polsce takim przykładem są ostrzeżenia energetyków o zapaści za parę lat, bo zużycie energii rośnie systematycznie, a możliwości produkcji praktycznie nie rosną.

    Jeszcze łatwiej prognozować rozwój sytuacji w temacie zdobycia świata przez Islam, na podstawie zachowania grup muzułmańskich, których liczebność rośnie w porównaniu z większością tubylczą. Ta większość może stać się mniejszością i wtedy zgroza – to co się dzieje w Azji Mniejszej i „większej” oraz w Afryce – gwałty i mordy masowe, aż wszyscy wypinają te dupy we właściwym kierunku i głowy w piasek, jak strusica w obawie o gwałt (Waligórski).
    Po osiągnięciu 100% wyrzynają się sami między sobą, jeśli ich poglądy na Koran nie są zbieżne.
    Tu futurologia ma niezwykle łatwe zadanie! Nie potrzebuje przy ocenie rozwoju sytuacji np. w Polsce, gdzie aktualnie jest być może 1% muzułmanów (nie mam pojęcia o konkretach!) dorobić krzywej wzrostu na bazie jednego punktu i przewidzieć, co będzie, gdy ta liczba osiągnie np. 10%. Można wziąć punkty do rysowania krzywej z obserwacji zachowania islamistów w krajach, gdzie procent już obecnie jest wyższy, np. od 2 % do 100%. Wtedy ekstrapolacja jest tożsama interpolacji, pewniejszej procedury matematycznej.
    Z uporem maniaka zachęcałem wielokrotnie wszystkich do oglądania spotu australijskiego „IslamPowerX”, gdzie bardzo konkretnie i naukowo podano zachowanie się ludności przy wzroście procentowym liczebności muzułmanów w danym społeczeństwie. Jest tych punktów masa i ekstrapolacja dla Polski uprawniona. Fakty są sprawdzalne, mamy codziennie informacje z źródeł wiarygodnych, zdjęcia, filmy i relacje świadków, bo ofiary morderstw mówią tylko patologom, a to milczący ludzie. Cały świat płacze nad losem jednego dziecka, które zginęło przy nielegalnej próbie dotarcia tatusia do dobrego dentysty w RFN. Sam miał kamizelkę, dla rodziny już nie starczyło. W tym samym czasie giną tysiące niewinnych ludzi, bestialsko gwałconych i mordowanych przez islamskie bestie z różnych ras i kolorów, ale tym się nikt wielce nie przejmuje, a przynajmniej nic nie robi, aby im pomóc, tzn. raczej nie ofiarom, tylko jeszcze pozostałym przy życiu.

    Rozsądne przyjmowanie chrześcijańskich uchodźców z Syrii uważam za sensowne, ale nie dżyhadystow z fałszywymi paszportami syryjskimi lub po zniszczeniu wszelkich dokumentów, odmawiających zresztą nawet prób identyfikacji, czyli pobrania odcisków palców, przydatnych w przypadku późniejszego działania..
    Należy ostrzec wszystkich kandydatów, zanim przekroczą granice UE, że nielegalne próby skończą w grobie (obywatele byłej NRD znają takie informacje). Wtedy, być może, powrócą choć pozory porządku. Potem błyskawicznie przeprowadzić selekcję, a resztę hołoty lub inwazorów wyrzucić na zbity pysk. Z tym jest kłopot, ale może ktoś ich zechce?
    Jeśli się tego nie zrobi, to „prawda” zwycięży – „jest tylko jeden prawdziwy Bóg, a Mahomet jego prorokiem – Allah akbar”!

    Uważam, że każdy powinien uważnie i kilka razy obejrzeć ten spot, zanim zacznie mądrze dyskutować o problemie „uchodźców” czy „uciekinierów”.

    Sam byłem dawno temu uchodźcą, ratując życie przed „wyzwoleniem” przez Armię Czerwoną. Gdy sowieckie czołgi były 20 km od nas i kierowały się w naszym kierunku, uciekliśmy, ale najpierw w ramach własnego kraju, później u sąsiada. Gdy na stacji w Pradze częstowano nas krupnikiem i suchym chlebem, to byliśmy głęboko wdzięczni i nie wyrzucaliśmy pożywienia na tory, co czynią dzisiejsi „azylanci”. Nie jest to propaganda, bo niepolityczni obserwatorzy to filmują i dają do sieci, każdy może się przekonać sam. Na blogu jest dużo linków do YT, zainteresował mnie m. in. klip o pomocy – niechcianej przez imigrantów- ze strony litościwych Francuzów, wolontariuszy, w Pas de Calais.
    Oni mieli w d… pomoc głupich Francuzów, kombinowali tylko, jak się nielegalnie przedostać do Anglii – najlepiej tunelem, ukryci w ciężarówkach i wagonach.
    Kończę kolejnym skojarzeniem:

    Idzie kondukt pogrzebowy, a mały Jasio strasznie płacze. Dorośli próbują go uspokoić, mówiąc, że babcia jest u Bozi, jest jej tam bardzo dobrze, a chłopak odpowiedział:
    „Ja babcię mam w dupie, ja chcę jechać karawanem”!

    Taka jest mentalność i zachowanie tych wzbogacaczy kulturowych.

  397. Bar Norte

    Jeśli granice są uszczelniane od kilku lat, to najwyraźniej jednak bez efektów, skoro do UE wlewają się tysiące ludzi dziennie i nikt tego – jak dotąd – nie jest w stanie zahamować czy kontrolować. Na dziś tak to wygląda.
    Jeśli jest to efekt kilkuletnich wysiłków UE – to tym gorzej.
    Na dziś jest tak, że granica UE (zewnętrzna ) nie działa jako granica.
    Jest pytanie czy zewnętrzna granica POWINNA działać , czy powinna być realną zaporą dla nielegalnej migracji ?

    Wg mnie – tak, bo jak nie będzie działać granica zewnętrzna, no to zaczną działać granice wewnętrzne i (już to kiedyś omawialiśmy, ale powtórze, bo może przeczyta to ktoś kto naszej poprzedniej rozmowy nie zna ) to nie jest kwestia jakiegoś postulatu ideowego że „tak ma być”, czy jakiegoś mojego widzi-mi-się, tylko to jest kwestia obrony państw przed destabilizacją, naturalnego mechanizmu obronnego który działa w każdym państwie/społeczeństwie.
    To się po prostu stanie.
    To ‚sypanie się’ strefy Schengen , okresowe na razie, tzn. czasowe zamykanie granic już widać – i dzieje się na razie pod wpływem niewielkiego ułamka tej migracji, która do nas przyjdzie w nadchodzących miesiącach, jeśli granice będą nieszczelne….

    Politycy UE z jednej strony krzywią się na Orbana że on taki niewrażliwy i buduje mur niezgodny z ideałami, a z drugiej strony prawdopodobnie ci sami politycy UE modlą się po nocach, żeby ten mur jednak zadziałał…
    To raz.

    Dwa : poruszyłem nie tylko sprawę selekcji uchodźców na chrześcijan i muzułmanów (o tym to tylko napomknąłem, prawdę mówiąc), ale tez następne sprawy, które trochę pomijamy :

    a)
    że uchodźcy (bo zakładam, że w Śremie to byli uchodźcy, uciekali przed prawdziwą wojną) mają już dziś zupełnie inny cel tylko niż ‚uratować życie, bo kule świszczą nad głową’.
    Pewnie świstały kiedyś. Pewnie ryzykowali życie kilka razy w trakcie swoich podróży z Syrii/Iraku do Europy, ale śmierć na wojnie przestała im grozić już wiele miesięcy albo lat temu.
    UE nie sąsiaduje bezpośrednio z terenami objętymi wojną , żeby dotrzeć do UE musieli znaleźć się w kilku państwach, w których jest pokój.
    Ale nie zostali tam.
    W tym momencie stoją już nie przed wyborem „żyć albo umrzeć” , tylko „gdzie jest najlepszy socjał”.
    I dlatego wybierają Niemcy, nawet jak mają zapewnione warunki do życia w Polsce.
    Ma to swoją oczywistą konsekwencję : podział uchodźców pomiędzy państwa członkowskie, o który walczy Juncker, prawdopodobnie nic nie da Brukseli (celem Junckera, jak rozumiem, jest odciążenie Niemiec, które są celem tej wielkiej pielgrzymki) – zapewne nie będzie skuteczny.

    Po prostu uchodźcy i tak uciekną do Niemiec i być może Szwecji (Anglię, tradycyjnie, zapewne obroni to, że jest wyspą ), tak jak uciekli ze Śremu.
    I to jest zupełnie niezależne czy uchodźcy/imigranci to muzułmanie, czy chrześcijanie, czy ktoś jeszcze innej wiary.

    I ja się temu zachowaniu uchodźców nawet niespecjalnie dziwię – UE zaprosiła ich na darmowy obiad, to oni szukają tego miejsca gdzie ‚szwedzki stół’ jest najlepiej zastawiony (no właśnie szwedzki… 😉 Ale niemiecki stół też może być, a Szwecja jest jednak broniona przez cieśniny, nie tak łatwo się tam dostać) .
    Uchodźcy zachowują się logicznie ze swojego punktu widzenia.
    Ale dziwię się ślepocie UE, bo UE zachowuje się idiotycznie.

    Dzięki za linka na temat akcji sprowadzania Syryjczyków, ale ten tekst się chyba bardzo dobrze wpisuje w moją argumentację.
    UE wykreowała swój wizerunek jako raju, w którym pieniądze leżą na ulicy – i do tego raju ciągną teraz biedacy z całego świata. Muzułmanie, chrześcijanie, wszyscy – to zjawisko zupełnie ponad-religijne.
    A UE nie ma odwagi, żeby się przed tymi biedakami (i sama przed sobą)
    przyznać, że „troszeczkę” nakłamała i że poprawne politycznie ideały rozmijają się z rzeczywistością …

    Najlepsza jest końcówka tego tekstu (cytuję):
    „Miriam Shaded zapowiada tylko lepszy dobór przybyszy, bo, jak sama przyznaje, niektórzy mają zbyt wygórowane oczekiwania.
    – Spodziewają się, że będzie na nich czekała willa z basenem.”

    Czyli socjalna propaganda UE zadziałała na wyobraźnię (PR – to jedyne, co się w tej sprawie UE „udało” naprawdę …), a w Śremie po prostu nie było ani willi, ani basenu, jak przypuszczam. Czyli rozczarowanie…

  398. „Musimy mieć świadomość, że idzie na nas fala islamu. Tej fali islamu nie powstrzyma się bez przelewu krwi. I to z obu stron” – powiedział prof. Bogusław Wolniewicz.

    „Wojna się już zaczęła” – uważa Wolniewicz. „W mojej ocenie mamy do czynienia z wojną nowego typu. Do ataku idą już nie czołgi, ale masy „ludzkiego mięsa”. Pcha się je niczym do ataku” – opisuje filozof.

    Zdaniem Wolniewicza politycy dobrze wiedzą co się dzieje, ale mimo to pozostają bezradni.

    „Rządzący są świadomi, co się dzieje. I sądzę, że są przerażeni tym, co widzą. Jednak nie wiedzą co robić. Próbują więc sięgać po jakieś półśrodki. Półśrodki w tej sprawie niczego nie załatwią” – zaznacza Wolniewicz.

    W jego ocenie nie ma co liczyć na asymilację muzułmanów.

    „Nie należy mieć żadnych złudzeń. Idzie tu milionowa fala ludzi. O żadnym asymilowaniu nie może być tu mowy. Zapomnijmy o tym” – wskazuje.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/prof-wolniewicz-to-jest-wojna-idzie-na-nas-fala-islamu
    ============

    Ekstrapolacja, czy prekognicja?

  399. Bar Norte 14 września o godz. 10:33 Musisz tu jednak dodać, że fundacja Estera nie ma nic wspólnego z kościołem katolickim, a to nasuwa podejrzenie graniczące z pewnością, że nie jest fundacją polską. Wystarczy zresztą zerknąć na ich stronę internetową i zapoznać się choćby z listą partnerów owej fundacji. Demonstracyjnie to się raczej nasz rząd wymiguje od takiej pomocy, a na przyjęcie podopiecznych Estery zgodzono się właściwie pod przymusem.
    Wczoraj spotkałem się z krewnymi mieszkającymi na stałe w Hamburgu i pierwsze pytanie jakie im zadałem dotyczyło uchodźców. Byli bardzo zdziwieni ogromem zamieszania w Polsce, skoro nikogo jeszcze nie przygarnęliśmy za wyjątkiem oczywiście niewielkiej grupy do fundacji Estera. Właściwie nie widzieli powodu, żeby zajmować się tym tematem, bo bardziej ich elektryzuje szykująca się wygrana PiS. Nie potrafią pojąć, dlaczego polscy obywatele chcą powierzyć rząd ludziom, którzy za kilka dni, a może nawet jeszcze przed utworzeniem rządu, skłócą się ze wszystkimi sąsiadami. To że pokłócą się od razu z Niemcami jest według nich pewne, a wtedy Niemcy będą zmuszone zmodyfikować politykę wobec Rosji. Jak zostaną ułożone stosunki z Litwą i pozostałymi krajami z sąsiedztwa nie trudno sobie wyobrazić, bo było to już przerabiane. Dla porządku przypomnę, że przez całe dwa lata rządów PiS do Polski nie przyjechała żadna delegacja na której czele stałby premier lub prezydent obcego kraju. Owszem Lech Kaczyński i Jarosław jeździli tam i ówdzie, ale nic z tego nie wynikało. Absolutnie nikt nie chciał złożyć rewizyty. Teraz mamy o wiele bardziej skomplikowaną sytuację międzynarodową, a kadry będą te same co wówczas. Może zabrać się z uchodźcami?

  400. Jan Tomasz Gross: „To ohydne oblicze Polaków pochodzi jeszcze z czasów nazistowskich”.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18811570,jan-t-gross-ostro-postawie-polakow-ws-uchodzcow-to-ohydne.html

  401. Antonius 11.59 pisze:
    „Sam byłem dawno temu uchodźcą, ratując życie przed “wyzwoleniem” przez Armię Czerwoną. Gdy sowieckie czołgi były 20 km od nas i kierowały się w naszym kierunku, uciekliśmy, ale najpierw w ramach własnego kraju, później u sąsiada.”
    Należy z tego rozumieć, że Pan Antonius był wtedy dozorcą jednego z KL i uciekał przed nacierającymi czołgami sowieckimi, które chciały go przymusowo wyzwolić w cudzysłowie. Różni się tutaj przemalowuję. Pan Antonius z brzydki sposób.

  402. Jestem pełen nadziei jeżeli chodzi o napływ uchodźców do Polski. Może przestaniemy być skansenem w którym żyją jednomyślący biali katolicy, którzy mogą sobie mówić „nasza chata skraja” i nie muszą konfrontować swoich poglądów z inaczej myślącymi i wyglądającymi.

    Myślę, że kiedy w polskich szkołach zaczną za budżetowe pieniądze uczyć islamu wahabiccy mułłowie będzie szansa na rozdział religii od państwa. Ciekawe czy posłanka z PIS’u będzie nadal twierdziła, że religia jest takim samym przedmiotem w szkole jak matematyka, fizyka, chemia, biologia, geografia, język polski ( podsłyszane w PR3 „Za a nawet przeciw” w ubiegłym tygodniu). Jakim cudem ludzie, którzy nie rozróżniają takich podstaw dostają się do sejmu? Chociaż może wtedy powstanie nieopodatkowane (brak reklam komercyjnych) Radio Aisha, które będzie zapraszać przedstawicieli jednej z partii („Szariat i Qoran”) na sury niedokończone.

    Dla wyjaśnienia podam, że zasady dynamiki Newtona obowiązują (z zastrzeżeniami ) tak w Polsce jak i pozostałych państwach, podczas gdy przykazanie „Jest jeden Bóg” będzie w takich Indiach kwestionowane. No cóż, trzeba pomagać niektórym posłom/posłankom 🙂

  403. tomtg123
    „Jeśli granice są uszczelniane od kilku lat, to najwyraźniej jednak bez efektów …”.

    Genralnie są uszczlniane, ale od wielu lat najsłabiej na południu.

    Czy dlatego Frontex ma siedzibę w Warszawie? 🙂

    Największy problem jest z Grecją, leżącą obok Bliskiego Wschodu, zwłaszcza że od lat Ateny są na skraju bankructwa.
    Jedynie w sierpniu br. dostało się na Węgry – w dużej mierze przez zieloną granicę z Serbią – tylu uchodźców, ilu łącznie w pierwszej połowie bieżącego roku. A tak się nieszczęśliwie złożyło, że Juncker i Tusk w sierpniu byli urlopie …. Za to we wrześniu Bruksela ocknęła się z ręką w nocniku i zaczęła szaleć. Jak zwykle histeria najbardziej dotknęła Niemcy i jej Bundeskanzlerin – meliśmy widowiskowe gaszenie pożaru przy pomocy benzyny.

  404. Premier Słowacji Fico. Oni boją się prawdy.
    „— Dlaczego Unia nie chce zwoływać szczytu (w sprawie uchodźców)? Bo boi się prawdy. Nie chcą rozmawiać o tym, że są kraje Unii Europejskiej, które popierają wojnę domową w Syrii, skąd napływa do Europy ogromna liczna uchodźców. Nie chcą zwoływać szczytu, bo usłyszeliby prawdę, że włoskie, francuskie i hiszpańskie myśliwce zrzucały bomby na Libię – powiedział premier.”

    C

  405. @Antonius
    14 września o godz. 11:59
    Proszę nie mieszać Australii do swojej propagandy nienawiści. Ani Kevin Rudd, ani John Howard, ani Julia Gillard NIGDY nie powiedzieli nic w stylu: jak wam się nie podoba to won. Cytowane w prezentacji słowa Rudda, to hoax, czyli fałszywka, nie mająca nic wspólnego z prawdą i rzeczywistością.
    A rzeczywistość jaka jest? Mamy różne narodowości i obywateli używających różnych języków. Wielu z nich nie zna angielskiego ( w tym Polacy!) i państwo zapewnia im darmowego tłumacza, kiedy tego potrzebują. Akceptujemy azylantów i imigrantów z wielu krajów, w tym krajów muzułmańskich Azji i Afryki. Teraz dodatkowo weźmiemy 12 tysięcy Syryjczyków. Na ścianach naszych szkól państwowych nie ma symboli żadnej religii i żadna religia nie jest faworyzowana, a wiara w boga jest sprawą prywatna obywatela tak samo jak jej brak.
    Cała ta publikacja jest produkcją fanatycznej nienawiści i ignorancji i nie powinna być przekazywana, bo to kłamstwo.

  406. zetus1

    ” …. zasady dynamiki Newtona obowiązują (….) tak w Polsce jak i pozostałych państwach, podczas gdy przykazanie “Jest jeden Bóg” będzie w takich Indiach kwestionowane”.

    Wiesz zetus1, musze cie zmartwić. Newton był chrześcijaninem i dla niego dość oczywiste było, że jest jeden Bóg. Czy weźmiesz, Leibniza, Pascala, Kepplera – wszystko to chrześcjanie. I Kopernik też, w dodatku ksiądz.
    Tylko się nie załam . 🙂

  407. Jan Hartman pisze;
    „Historia NSZZ Solidarność rozpoczęła się od gadżetu: wielgachnego długopisu, którym Lech Wałęsa podpisywał porozumienie z rządem. I kończy się ta historia po 35 latach również gadżetem: wyszywanym ręczniczkiem dla pieska nowego przewodniczącego związku Piotra Dudy.”
    I teraz spokojnie można się wyrzygać

  408. tomtg123

    Wybacz, ale muszę się przyznać, że w polemice na temat „szczelności” granic sięgnąłem po podstęp przywołując tekst z portalu Latkowskiego „Tajemnice pomocy dla syryjskich chrześcian”.

    Bo ten tekst tak naprawdę dotyczy owej „szczelności”.

    Dziennikarze opisali bowiem historię legalnego przerzutu, przez „szczelną” granicę do RP nie uchodźców ale „przebierańców” z Syrii. I to przerzutu dokonanego przy pełnej i entuzjastycznej akceptacji polskich polityków (Duda, Komorowski, Kopacz …), którzy się w ten sposób chcieli wykpić z odpowiedzialności za uchodźców islamskich.
    Na dokładkę przerzutu w podejrzany sposób sfinansowanego.

    Jak wynika z tekstu chrześcijanie syryjscy z tego kontyngentu nie byli w żadnej sposób prześladowani. Nic im nie brakowało, bo pochodzą z najlepiej urządzonej w Syrii kasty. Z terenów na których nie ma walk.
    Ba, oni byli jak sugerują dziennikarze związani z jedną z przesladujących w tym konflikcie stron.

    Jak wynika z tekstu polskie państwo ich nie sprawdziło – ani przed przerzutem ani po nim.

    W związku z powyższym większość z nich już uciekła do Niemiec.

    Na koniec dodam, że uciczka do Niemiec tych legalnie, przez „szczelną” granicę sprowadzonych „przebierańców” od wielu dni w mediach jest argumentem, że wszyscy uciekinierzy z Bliskiego Wschodu są oszustami. Co jest oczywiście nieprawdą, bo tam się prześladuje ludzi.

    I tak to własnie jest z tą „szczelnością” o którą się upominasz.

    Ps. Jak sądzisz, dlaczego ten ciekawy tekst z portalu Latkowskiego nie był przez media spopularyzowany?

  409. @wiesiek59
    14 września o godz. 12:14

    ***Musimy mieć świadomość, że idzie na nas fala islamu. Tej fali islamu nie powstrzyma się bez przelewu krwi. I to z obu stron – powiedział prof. Bogusław Wolniewicz.
    W jego ocenie nie ma co liczyć na asymilację muzułmanów.
    Ekstrapolacja, czy prekognicja?***

    Nie znałem wyrazu „prekognicja”, ale się domyślam znaczenia (na tyle znam składniki wyrazu), ale na ekstrapolacji znam się dobrze (zawodowo), choć starałem się jej unikać, bo to mało pewna procedura matematyczna. Najlepszy program komputerowy daje czasem idiotyczne wyniki nawet przy interpolacji, jeśli dane wejściowe są do kitu.

    W przypadku ekspansji Islamu nie trzeba ekstrapolować lub być jasnowidzem. Wystarczy uważnie popatrzeć, co się aktualnie dzieje w różnych krajach świata z „niewiernymi” i ich kościołami, zapomnieć o parametrze czasu, a za podstawę „ekstrapolacji” w innym kraju wziąć liczby i modus vivendi muzułmanów obecnie. Wtedy przyszłość jest namacalna, wymaca ją ślepy laską. Integracji nie może być bez zniszczenia idei Koranu, a to przecież czystej wody słowa Boga w języku, zbliżonym do arabskiego, zresztą jedynego prawdziwego boga (tak „stoi” w Koranie wiele razy, aby zapamiętać).
    Czytałem propozycje Wolniewicza – zatopić pontony u brzegów Afryki – i uważam, że to jest korzystny półśrodek, tylko trochę zmodyfikowałem w duchu chrześcijańskim (obecnym, bo nie średniowiecznym). Zatopić po wysadzeniu uciekinierów na pierwszej, lepszej plaży w Afryce lub tam skąd przypłynęli, ale zostawić na pontonach przemytników.
    Każdego fana integracji i przyjmowania młodych, zdrowych wojowników Islamu do swego kraju, proponuję wysłać na jakiś czas do krajów, w których rządzi szaraiat, szczególnie te litościwe białogłowy. Odechce im się multikulti, jak wielu żonom niby zasymilowanych, supereuropejskich mężów pochodzenia arabskiego, gdy są wśród swoich. Są tam n-tą żoną bez wielu u nas oczywistych praw, nawet do dzieci.

    PS
    Ktoś odkrył, że byłem kapo w KL. Może i chciałbym, ale byłem za młody

  410. xmax
    Konkluzja „historyka” Grossa (specjalisty od Jedwabnego) jest taka, że Polacy podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców.

    Ponieważ Polacy walczyli na wszystkich, poza Dalekim Wschodem, frontach drugiej wojny światowej – w Związku Sowieckim, Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie, to musieli zabić bardzo dużo Niemców. A skoro – jak pisze Gross – jeszcze więcej niż Niemców zabili samych Żydów, to znaczy że prześcignęli ludzi Hitlera w holocauście. Prasa niemiecka takie rzeczy kupuje w ciemno i nieźle płaci.

  411. Mauro Rossi

    Obyś miał racje, że Polska jest lepiej przygotowana niż były Węgry jeśli chodzi o ochronę granic – na ile te nasze-wschodnie granice są szczelne to się pewnie przekonamy już niedługo, jak już na południu powstaną płoty i zasieki, a rzeka uchodźców/imigrantów będzie szukała innej drogi.
    Ta rzeka uchodźców rośnie, masz racje, też porównywałem te liczby.
    Ostatnio na Węgry wchodziło mniej-więcej tylu ludzi dziennie, ile w pierwszym półroczu – tygodniowo.
    I chętnych będzie coraz to więcej.
    Pierwsza fala migracji pokazała, że to się może udać , a ludzie mają internet, mają telefony, również na Bliskim Wschodzie, informacje są przekazywane.
    Dziś Juncker walczy o to żeby jakoś rozlokować ponad 100 tys ludzi i to jest naprawdę ciężka sprawa, jak się okazuje.
    A przez węgierską granicę przechodzi tylu co miesiąc, jeśli przyjąć tempo z zeszłego tygodnia.

  412. tejot
    14 września o godz. 9:59
    Szczerka teorie o dealu Europy z Polską
    „Tak w praktyce wygląda polski biznes robiony z urzędnikami UE. Globalizm w takim wydaniu odsłania kulisy pomysłu na rząd dusz w globalnym świecie. Świat według tego planu ma wyglądać jak bezkształtne zbiorowisko ogłupionych przez propagandę ludzi, nie powiązanych ze sobą kulturą, religią, obyczajami i językiem, ale zadłużonych w bankach będących własnością globalnego właściciela. Ten plan realizują urzędnicy brukselscy i efekty tej globalnej utopii dotkną w najbliższym czasie Polskę,”
    Mój komentarz
    Cytat powyższy jest autorstwa Szczerka.

    PS. Cytat powyższy jest z mojego komentarza u Szczerka.
    Woytek

  413. Wyciek
    14 września o godz. 13:44

    „I teraz spokojnie można się wyrzygać”

    zanim to zrobisz, powinienes dodac, ze „powinien się powiesić na takim psim ręczniku”

  414. Bar Norte
    „Dziennikarze opisali bowiem historię legalnego przerzutu, przez “szczelną” granicę do RP nie uchodźców ale “przebierańców” z Syrii”.

    Ale dlaczego dziwisz się, że ten numer przeszedł? To jak byś dziwił się prawu ciążenia. Numer przeszedł, bo był bardzo łatwy. Jeśli na polskiej granicy, np. z Ukrainą, zjawi się gość bez dokumentów i powie dwa słowa: „azyl”, „Syria” to trzeba go wpuścić i rozpocząć procedurę azylową według procedur Dublin II. I niech ci się nie wydaje, że polskie służby są w stanie cokolwiek sprawidzć w Syrii, zwłaszcza teraz. Jak sprawdzić, czy jest on syryjskim Kurdem, czy tureckim lub irańskim Kurdem, bo to robi różnicę? A przy 12 tysiącach emigrantów to nie ma oczym mowić. Któryś z posłów powinien zwrócić się do rządu z interpalacją, jak polskie służby przygotowane są na przyjęcie tysięcy uchodźców z Bliskiego Wschodu, ilu funkcjonariuszy np. zna arabski?

  415. „Dziś Juncker walczy o to żeby jakoś rozlokować ponad 100 tys ludzi …”.

    Najlepiej w Luksemburgu. 🙂
    A co z kolejnym setkami tysięcy? Gdzie ich rozlokować?

    Polska granica południowa jest słabiej chroniona, bo dalej są Czechy i Słowacja. Silniej chroniona jest granica wschodnia (Schengen), o czym świadczy choćby liczba rozlokowanych jednostek straży granicznej.

  416. Mauro Rossi
    14 września o godz. 13:56

    a wiec wg Grossa, ten caly holocaust urzadzony Zydom przez Niemcow to byl taki hokus-pokus

    http://www.youtube.com/watch?v=dCTqx5Xif6k

  417. Mauro Rossi

    Nie, oni nie musieli się przebijać w trudzie i znoju do polskiej granicy i krzyczeć strażnikom „AZYL!”.

    Ich przywieziono wyczarterowanymi samolotami. Do UE dostali się na podstawie wiz wydanych przez polską ambasadę w Bejrucie.
    Tak więc trafili do UE legalnie – przez tzw „szczelną granicę”.

  418. Waldek B.
    ” .. bardziej ich elektryzuje szykująca się wygrana PiS. (…) To że pokłócą się od razu z Niemcami jest według nich pewne, a wtedy Niemcy będą zmuszone zmodyfikować politykę wobec Rosji”.

    Twoja rodzina w Hamburgu wymaga specjalnej troski. 🙂
    Jeszcze w Polsce nie było wyborów, a Niemcy już modyfikują swoją politykę wobec Rosji. Decyzja o budowie Nord Stream II (mimo obowiązujących sankcji!) najlepszym przykładem.

  419. Pani premier Ewa Kopacz czuje ciężar odpowiedzialności, rzuca się od ściany do ściany i „goni w piętkę” jak niedawno Pan prezydent Bronisław Komorowski. Tego typu zachowanie nigdy nie przynosi dobrych rezultatów. Szanowna Pani premier Ewo Kopacz. Powinna Pani przypomnieć sobie to, co radził zawsze nieodżałowanej pamięci Pan profesor Władysław Bartoszewski: Gdy nie wiesz jak postąpić, postępuj przyzwoicie, a zawsze zostaniesz zrozumiany. Radzę kierować się tą zasadą i to niezależnie od skutków jakie przyzwoitość mogła by uczynić w zbliżających się październikowych wyborach. Wszyscy mądrzy Polacy pójdą do wyborów i zagłosują tak, by nie dopuścić pisopatów do władzy. Niezależnie od wszystkiego co może nas spotkać należy być przyzwoitym.

  420. Bar Norte
    „Tak więc trafili do UE legalnie – przez tzw “szczelną granicę”.

    Jeśli ktoś ma ważną wizę i paszport to przejdzie przez każdą granicę Schengen. Na lotniskach granice Schengen są najbardziej szczelne, tam najtrudniej posłużyć się fałszywym paszportem lub fałszywą wizą. W tym przypadku wiza była legalna, więc nie ma o czym mówić. Ostatecznie to odopwiada konsul w polskiej ambasadzie, ale zapewnie miał polecenie MSZ.

  421. Mauro R.
    Sugeruje, żę Niemcy łamią front sankcji wobec Rosji, budując kolejny rurorociąg wraz z nią na dnie Bałtyku.
    Równie dobrze mógłby twierdzić , że Polska łamie sankcje kupując rosyjski gaz.
    Zamiast odrobiny rzetelności i informacji jakich dziedzin dotyczą sankcje wobec Rosji , Mauro R. próbuje blog karmić tanią propagandą.

  422. artur702
    14 września o godz. 14:31

    „koncz wasc wsydu oszczedz”, dymisja i tylko dymisja Premiery moglaby odwrocic nadchodzca i nieuchronna kleske PO

  423. Waldek B
    ” Ciekaw jestem czy ta fala uciekinierów zmieni kierunek i zacznie zalewać katolicki polski kraj. (…) To jednak nie jest ważne, ponieważ jak te “brudasy” ruszą przez Polskę, winne znowu okażą się Niemcy”.

    Widzisz Waldku B, podobnie jak twoja rodzina w Hamburgu ty też wymagasz specjalnej troski. Po pierwsze i najważniejsze, oczekujemy innch manier oraz więcej przywoitości (te „brudasy”), po drugie, ciut więcej rozumu („ruszą przez Polskę”). Jeśli rusza przez Polskę to wszystko wskazuje, że do Niemiec.

    Anykatolickie drgawki, podobnie jak hemoridy, są twoją prywatną sprawą, nie oczekujemy aż takiej szczerości.

  424. Z dystansu

    „Mauro R. Sugeruje, żę Niemcy łamią front sankcji wobec Rosji, budując kolejny rurorociąg wraz z nią na dnie Bałtyku. Równie dobrze mógłby twierdzić , że Polska łamie sankcje kupując rosyjski gaz”.

    Z dystansu może tego nie widać, ale wraz z Polską cała Europa, mimo sankcji, kupuje rosyjski gaz.

    Możliwe że sankcje nie dotyczą wcześniejszych umów. 🙂

    Natomiast decyzja o wspólnej budowie Nord Stream II (przez firmy niemieckie, francuskie, holenderskie, brytyjskie oraz Gazprom) ma wymiar strategiczny, w który dziś inwestuje się europejskie pieniądze, a przecież nie wiadomo jaki numer Rosja wywinie w przyszłości.

  425. Wyciek
    „Ogłoszono skład rządu polsko katolickiego”.

    Skoro tak, to obecny rząd PEK (opozycyjny przecież wobec przyszłego) musi być ateistyczny i niepolski.

    W każdym razie thx za szczerość. 🙂

  426. woytek
    14 września o godz. 14:13
    tejot
    14 września o godz. 9:59
    Szczerka teorie o dealu Europy z Polską
    „Tak w praktyce wygląda polski biznes robiony z urzędnikami UE. Globalizm w takim wydaniu odsłania kulisy pomysłu na rząd dusz w globalnym świecie. Świat według tego planu ma wyglądać jak bezkształtne zbiorowisko ogłupionych przez propagandę ludzi, nie powiązanych ze sobą kulturą, religią, obyczajami i językiem, ale zadłużonych w bankach będących własnością globalnego właściciela. Ten plan realizują urzędnicy brukselscy i efekty tej globalnej utopii dotkną w najbliższym czasie Polskę,”
    Mój komentarz
    Cytat powyższy jest autorstwa Szczerka.
    PS. Cytat powyższy jest z mojego komentarza u Szczerka.
    Woytek

    Mój komentarz
    Przepraszam pana Ziemowita Szczerka za pomyłkowe przypisanie mu cytatu na blogu EP oraz przypisanie mu w oparciu o ten cytat poglądów, których on na blogu polityki nie głosił i nie głosi.
    Pzdr, TJ

  427. Red. Piotr Adamczewski dał cynk swoim wstępniakiem
    http://adamczewski.blog.polityka.pl/2015/09/14/strefa-wolna-od-nienawisci/

    że blogpwisko POLITYKI ma być strefą wolności i przyzwoitości.
    Proszę uważać, bo redaktorzy mogą zostać sami ze swoimi wstępniakami.

  428. Wyciek

    „Istniej wiele dowodów, że to państwo islamskie ISIS jest przepoczwarzoną forma Al Kaidy. Obie stworzone, finansowane i zbrojone przez CIA.”

    Na wszelki przypadek nie przedstawiłeś choćby jednego z owych „wielu dowodów”. CIA służy ci za argument najważniejszy i ostateczny, werfikator prawdziwości i poprawności logicznej zdań, które budujesz z takim ideologicznym mozołem. W PRL CIA też do tego celu służyła. Tak wówczas jak i dziś żadna lewacka „analiza” rzeczywistości nie mogła obyć się bez CIA; gdyby jej nie było należałoby ją wymyśleć.

    Ale na szczęście istnieje. 🙂

  429. Wacław1

    „Red. Piotr Adamczewski dał cynk swoim wstępniakiem”.

    Chciałbym uprzejmie wyrazić swoje ostrożne stanowisko, że to jest bardzo interesujące zjawisko o którym pisze Pan Piotr Adamczewski, choć przez niektórych może być odebrane jako nawet kontrowersyjne.

    No wieć teraz ciekwe, czy ten mój bardzo ostrożny wpis „załapie się” pod nowe zasady „Polityki” wyłuszczone przez Pana Piotra Adamczewskiego.

    Uwaga, uwaga … klik.

  430. Kolejny wpis już nie przeszedł.

  431. Co drugi przechodzi. 🙂

  432. Wacław1
    14 września o godz. 15:18

    odnosnie Twojego linku zapewne tak jest, bo gdy zamiescilem komentarz a w nim odnosnie nicka C….29, to czeka na moderacje 🙂

  433. odnosnie blogowej banicji, za niektorymi wcale nie tesknie, uwazam ze to o czym redaktor Piotr Adamczewski napisal ma sens.

  434. Mauro Rossi 14 września o godz. 14:53 Jesteś tak inteligenty jak dżdżownica. Szkoda czasu na objaśnianie ci, czym jest sarkazm. O moich krewnych się nie martw i bez takich wycieczek, bo zabiorę się do twojej familii. Im podziękuj, bo wyłożyli ze swojego portfela na te wszystkie unijne dotacje z których Polska korzysta i jednak się zmienia. Kościół katolicki w Polsce ma nawet „wyższą uczelnię” o kierunku kształcenia: „dojenie unijnych dotacji”. W przeciwieństwie do moralności katolickiej, moja nie pozwala na takie rozdwojenie jaźni.

  435. koneserzy ośmiorniczek ostro o kelnerach, tfu, hejterach? 😉

  436. Szybko okazało się jednak, że plany administracji Baracka Obamy były zbyt ambitne (Problemy ze szkoleniem rebeliantów, 2015-06-20). W lipcu USA poinformowały o wysłaniu do Syrii pierwszej grupy ok. 60 rebeliantów, którzy zostali wcześniej przeszkoleni i dozbrojeni przez amerykańskich instruktorów wojskowych (Pierwsi rebelianci gotowi do szkolenia, 2015-03-28). Według lokalnych mediów, już kilka tygodni później oddział został zaatakowany i rozbity przez jedną z bojówek Dżabhat an-Nusra – syryjskiej filii al-Kaidy (Amerykańska kompromitacja, 2015-07-08).

    Cook poinformował we wtorek, że druga grupa starannie wyselekcjonowanych Syryjczyków rozpoczęła już szkolenie. W najbliższych miesiącach rebelianci mają powrócić do kraju, by kontynuować walkę z islamistami. Według rzecznika Pentagonu, służby specjalne USA rozpatrują obecnie kilka tysięcy zgłoszeń od kolejnych kandydatów do szkolenia.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17394
    ========

    Miejscowe mięso armatnie, jakoś się nie spisuje…

    Ps.
    Sposób postępowania CIA jest od półwiecza ponad taki sam.
    Uzbroić dysydentów, mniejszość etniczną, prowokatorów, by destabilizowali sytuację.
    Kto tego nie dostrzega, do okulisty….

  437. niemcy licza, ze do konca roku przybedzie do rfn lacznie milion (cyfra: 1 000 000) refugees;

  438. Waldek B. o 13:05:
    „Dla porządku przypomnę, że przez całe dwa lata rządów PiS do Polski nie przyjechała żadna delegacja na której czele stałby premier lub prezydent obcego kraju.”
    Oto dalece niepełna lista głów państw składających wówczas wizyty w Polsce:
    – maj 2006 papież Benedykt
    – marzec 2007 kanclerz Merkel
    – czerwiec 2007 prezydent Bush, król Arabii Saudyjskiej, prezydent Sarkozy.
    Facit: nie dość, że masz krewnych – kretynów (ja nie bawię się w eufemizmy, jak Mario Rossi), toś pospolity łgarz.

  439. byk

    A jak czytam w refugiach (ostojach) nie już miejsc.

  440. minister pracy, andrea nales(spd), twierdzi, ze tylko 10 % (p.w.) ma szanse na niemeckim rynku(bardzo adekwatne okreslenie 😉 ) pracy (moim zdanie liczba zawyzona);

  441. norte:
    obalam mit;
    to nie polacy, tylko niemcy sa mistrzami wielkiej improwizacji, zobaczysz…

  442. pamietam fale polakow w latch 80-tych ubieglego tysiaclecia;
    jeden spal u mnie… w wannie; co prawda tylko dwie noce, no, ale bylo, wtedy, w berlinie, rozrywkowo 🙂

  443. Bar Norte
    14 września o godz. 16:41

    Niemcy poradza sobie, umieszcza „refuges” w „polskich obozach koncentracyjnych”.

  444. Mauro R.
    Nie, niewiemy jakie numery nam jeszcze Rosja wywinie, mimo tego pozostaje faktem , że sankcje wobec Rosji nie obejmują dostaw gazu , oraz budowy rurociągów i twój wpis do którego się odniosłem , a sugerujący, że budowa rurociągu jakoby kolidowałaby z tymi sankcjami, pozostaje w tym świetle jeszcze wciąż durną propagandą.
    Albo widzisz to inaczej ?

  445. Jedną z niewielu postaci z ukraińskiej historii do której czuję szczerą sympatię był anarchista Nestor Machno (pseudonim Bat’ko Machno), ataman chłopskiej armii i załozyciel anarchistycznej republiki (kolektywu) Haulajpole.

    Nestor Machno po definitywnej rozprawie bolszewików z anarchistami i pacyfikacji Hulajpola uzyskał azyl w Polsce – mieszkał w Toruniu. Potem prysnął jako azylant do Wolnego Miasta Gdańska.
    W koncu wyladował na azylu we Francji gdzie najpierw klepał biedę pracując jako szewc, potem jako dekorator planu filmowego a koncu jako robotnik w drukarni.

    Po smierci Machno został skremowany i w uznaniu zasług pochowany na cmentarzu Pere-Lachaise.

    Pod linkiem tablica nagrobna słynnego azylanta

    https://en.wikipedia.org/wiki/Nestor_Makhno#/media/File:Makhnoparis.jpg

  446. Waldek B
    „O moich krewnych się nie martw (…) Im podziękuj, bo wyłożyli ze swojego portfela na te wszystkie unijne dotacje z których Polska korzysta”.

    Już dawno ustalono, że więszość z tej kasy wraca do Niemiec w tej czy innej formie i nakręca tam koninkturę. Więc głowa do góry, nie popadać w depresję od poniedziałku.

  447. Jesli uchodźcy dalej będą parli na Niemcy , a Niemcy zaczną zawieszać Schengen nie tylko na granicy z Austrią , ale także na swoich pozostałych granicach, to może się przydarzyć , że także Polska jak dziewica do dziecka , przyjdzie do swoich uchodźców.

  448. ten „wanieny” dostal wtedy(po apru miesiacach) bilet do australii;
    najwiekszego pecha mieli ci, ktorych wyekspediowano do rpa;
    stephen king et consortes to jest male piwo w porownaniu z rzeczywistoscia przecietnego,polskiego emigranta w kraju zdychajacego apartheid’u;

  449. „TVN24/x-news

    Premier przyznała, że poprosiła szefową MSW o dokonanie inspekcji polskich granic. Raport w tej sprawie Teresa Piotrowska ma przedstawić na wtorkowym posiedzeniu rządu.”
    https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1504747,Ewa-Kopacz-jesli-otrzymam-informacje-o-jakiejkolwiek-grozbie-dla-Polski-polskie-granice-zostana-objete-kontrola

    Pic na wode, jak mozna dokonac kontroli ~ 3000 km granic w ciagu 1 dnia, to tylko Premiera Kopacz wie i jej przyjaciolki, zreszta Premiera jest specjalistka w roznych dziedzinach, najbardziej zaslynela w przekopywaniu smolenskiej ziemi.

  450. wracajac do literatury:
    moim zdaniem twardoch lepiej wyglada, niz pisze;

  451. z dystansu

    „Nie, niewiemy jakie numery nam jeszcze Rosja wywinie, mimo tego pozostaje faktem , że sankcje wobec Rosji nie obejmują dostaw gazu …”.

    A czytałem też i takie wyjaśnienie, że Nord Stream II nie dotyczy rynku gazu i dlatego sankcje go nie obejmują (sic!).

    W głowę zachodzę, co się stanie z tym gazem, w ogromnych przecież ilościach, jeśli na trafi na rynek? Rosjanie tłoczą go rurą, a Nemcy nie odbierają, czy cała ta podwodna instalacja nie wybuchnie?

    Kiedyś tam, dawno temu, gdy USA ogłaszały poważnie sankcje wobec ZSRR, to nawet rur im nie sprzedawano. Dziś w ramach sankcji wspólnie z Rosją buduje się gazociąg.

    Czy to jest miara upadku Zachodu?

  452. xmax
    ” ….. jak mozna dokonac kontroli ~ 3000 km granic w ciagu 1 dnia”.

    Samolotem, no przecież nie Pendolino. To znaczy w ciągu dnia to można się przelecieć, bo skontrolować raczej się nie da.

    To znaczy, dla picu wszystko się da …. „)

  453. Mauro Rossi
    14 września o godz. 17:42

    ta kobieta osmiesza siebie w „tym kraju”, jej juz nic nie pomoze 🙂

  454. Mauro R.
    Nie wiem co i gdzie czytałeś , ale podejrzewam , ze i tak nic z tego nie rozumiesz.
    Handel gazem z Rosją nie podlega żadnym sankcjom. Podobnie jak jego uzyskiwanie i transport.
    Sankcjom podlega sprzedaż technologi do uzyskiwania gazu z łupków, oraz pomoc przy jego poszukiwaniu w kręgu polarnym.
    Twoje tłumaczenie , które nie wiadomo komu imputujesz , że Nord Stream II nie dotyczy rynku gazu i dlatego nie podlega sankcjom, jest bzdurą potrzebną tylko tobie. Handel gazem z Rosją nie podlega sankcjom.
    Ale do ciebie to i tak nie dojdzie , bo ci nie pasuje do obrazka.

  455. xmax:
    powody upadku Platformy są wielorakie, można by pewno rozprawkę na ten temat napisać.
    Ale bodaj najistotniejszym jest element stricte personalny – Pani Premier jest tak beznadziejna we wszystkim, czego się tknie, że nawet tuzin doradców czuwających nad nią przez 24 godziny na dobę nie uchroniłoby jej przed wizerunkową katastrofą.

  456. z dystansu
    „Jesli uchodźcy dalej będą parli na Niemcy , a Niemcy zaczną zawieszać Schengen nie tylko na granicy z Austrią …”.

    Jeśli ci chodzi o wprowadzenie kontroli na granicach wewnętrznych UE z powodu nielegalnego przemieszczania się imigrantów wewnątrz strefy Schengen, to tragedii nie będzie. Już wiele razy granica Schengen bywała tak zawieszana. Również przez Polskę, np. w związku z Euro 2012. Obywtel UE, czyli nie-cudzoziemiec w rozumieniu przepisów unijnych, pokazuje wówczas dowód osobisty i jedzie dalej. Zatrzymywani są wóczas na granicach jedynie cudzoziemcy (do kontroli) i uchodźcy, którzy nie mogą legalnie podróżować po strefie bez wizy kraju należącego do układu Schengen.

  457. Atmosfera robi się gorąca.
    A jeżeli jest więcej takich młodych Polaków:
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ja-nie-wyrazam-na-to-zgody-emocjonalny-apel-mlodego-polaka-wideo-2015-09

  458. xmax
    Twój pomysł z tym razem pozytywnym wykorzystaniem KZetów nie jest specjalnie oryginalny.
    Wpadło na ten pomysł już NKWD w Buchenwald i Sachsenhausen i UB w KZ Jaworzno i Łambinowice.

  459. Mauro R.
    A gdzie ja niby napisałem , że polscy emigrańci zarobkowi nie będą mogli do Reichu, jeśli Schengen zostanie zawieszone.
    Przecież wyraźnie napisałem , żę wraz z zamykaniem granic do Niemiec, także Polska może przyjść do swoich uchodźców , jak dziewica do dziecka, bo może co niektórzy obiorą wtedy polską trasę i w Polsce ugrzęzną.
    Nigdzie nie pisałem o zagrożeniu dla polskiej emigracji zarobkowej.

  460. Ewa-Joanna
    14 września o godz. 13:37
    Teraz dodatkowo weźmiemy 12 tysięcy Syryjczyków.
    ……………………………………………………………………………………..
    Jakiś czas temu widziałem na jednym z kanałów TV spot podobno wyświetlany w TV australijskiej ,który wręcz odstręczał ewentualnych kandydatów na azylantów mniej więcej takim tekstem: „Nie jesteście tu mile widziani”. Czy to też złośliwy wybryk ? Inne pytanie: czy 12000 Syryjczyków to jednorazowy kontygent i w jakim czasookresie?

  461. z dystansu
    „Sankcjom podlega sprzedaż technologi do uzyskiwania gazu z łupków, oraz pomoc przy jego poszukiwaniu w kręgu polarnym”.

    No to dzięki, dzięki, już się wszystko wyjaśniło.

    Tak się zastanawiam, a nie mogłyby te sankcje dla Rosji dotyczyć produkcji mleka koksowego?
    Byłyby ostre jak brzytwa. 🙂

    Rosja ma tyle naturalnego gazu, że łupkowy wzbudza na Kremlu wesołość.
    Calkiem zrozumiałą.

    A jeśli chodzi o Arktykę to spółka norwsko-rosyjska (wcześniej także i fracuska) do eksploatacji gazu na Morzu Barentsa (chodzi o żłoże Sztokmana – ponad 3 bln m3 gazu) przestała istnieć już 3 lata temu. Banki nie chciały wylożyć 20-30 mld dolarów na platformy wydobywcze wśród gór lodowych – przy spadających cenach gazu i ropy.

    I trudno im się dziwić. Góry lodowe są przerażające dla bankowców.

    Ale do sankcji Arktyka przydaje się jak w sam raz.

  462. z dystansu

    ” …. bo może co niektórzy obiorą wtedy polską trasę i w Polsce ugrzęzną”.

    A konkretnie to którędy mieliby przyjść do Polski, żeby tu ugrzęznąć?

  463. Mauro R.
    Przez Ukrainę ! Słowację ! Czechy Białoruś i może nawet Putin wspomoże.
    Geografi nie znasz.

  464. Z dystansu
    14 września o godz. 18:05

    Ja nie napisalem, ze to byl moj pomysl, ostatnio wpadli na to nie kto inny tylko Niemcy, dotyczylo to Buchenwaldu.

  465. @zezem
    ==============
    .
    Do Pana odpowiedź po sąsiedzku.
    Pozdr.

  466. znaleziony w sieci cytat:

    ” Jeszcze nie ma panicznej ucieczki, jeszcze nie ma ciągnięcia, każdy w swoją stronę, jak za AWS, ale dobrze nie jest. Coraz bardziej widać, że wygrać się nie da – przyznaje dwukadencyjny senator. Po czym to widać? Ludzie nie chcą podpisywać list poparcia. Gdy dowiadują się, że to dla Platformy, obracają się na pięcie i odchodzą. Innym też pewnie nie jest łatwo, ale my ze zbieraniem podpisów problemów nie mieliśmy.”

    Ostatnia deska ratunku, o której napisał red. Passent, pęka głośno i pewnie nieodwołalnie…

  467. Pojawił się interesujący wpis p. Jędrzeja Winieckiego.
    Pozwalam sobie go tu zacytować.
    „Tymczasem obywatele Unii mają prawo oczekiwać od przywódców dostarczenia konkretów. Dokładnego i przede wszystkim wspólnego planu, jak i kiedy Wspólnota zamierza zareagować. Jaki będzie wkład Unii w zakończenie wojny w Syrii? Jak pomożemy uchodźcom? Czy odeślemy imigrantów zarobkowych?”

  468. Z.B.I.G.
    14 września o godz. 19:14

    slupki moga PO podskoczyc jesli wykopia Premiere i powiedza ze odcinaja sie od swego guru Tuska i Kopacz 🙂

  469. zezem

    Zwróciłem uwagę na tekst Jędrzeja Winieckiego.

    Jak zwykle trzeźwa i kompetentna ocena sytuacji.

  470. byk 14 września o godz. 17:35 Tak, zgadza się, wygląda za dobrze. Kupiłem sobie takie buty jaki on ma, ale niewiele mi to pomogło. Spadam z tego bloga, za dużo tu proroków i zwykłych trolli, którzy myślą, że jak tu będą srać, to spadnie sprzedaż POLITYKI.
    Pozdro.

  471. Za dziesięć lat od Somalii po Azerbejdżan niemieckie firmy budowlane i inżynieryjne będą robiły biznes taki,że reszcie świata pozostanie tylko zdumione rozwarcie durnej gęby.

    A dumni, mądrzy i przewidujący Prawdziwi Polacy?
    Spoko, spoko, oni też się załapią!
    Starczy i dla nich, jakiś kawałek z tego tortu i do polskiej gęby wpadnie.

    Syryjski Ahmed jako naczelny inżynier w firmie Markusa czy Andreasa będzie zatrudniał polskich robotników budowlanych i kierowców.
    I jak nie będą za dużo pili to im nawet sprawiedliwie zapłaci.

  472. Antoniusie,
    Shanghai Masters

  473. Zezem 18:18,

    Była kolonia karna Australia nie jest taka święta skoro “poradziła sobie” gładko z Aborygenami na ich własnej od tysięcy lat ziemi. Rząd australiski do dziś uchyla się od uznania tego czynu za ludobójstwo.

    Tutaj raport australijskiej organizacji społecznościowej All Together Now na temat współczesnego rasizmu w Australii.

    – 1 na 5 uczniów w australiskich szkołach doświadcza rasizmu codziennie.

    – 1 na 3 pracownikow doświadcza rasizmu codziennie w swoim miejscu pracy.

    – Rynek pracy: Aby zostać zaproszonym na taką samą ilość interviews o pracę jak aplikant o pochodzeniu angielskim, rodzimi Australijczycy muszą wysłać o 35% więcej aplikacji o pracę, aplikanci pochodzenia chińskiego o 68% więcej, pochodzenia włoskiego o 12% więcej, pochodzenia bliskowschodniego o 64% więcej.

    Cały raport tutaj: http://alltogethernow.org.au/racism/

  474. @Artoo 14 września o godz. 19:46
    „Aby zostać zaproszonym na taką samą ilość interviews o pracę (…) muszą wysłać o 35% więcej aplikacji o pracę”
    No bez żartów. Aplikacje/CV/resume to się rozsyła raz w życiu, na początku życia zawodowego ewentualnie po emigracji i zmianie kontynentu.
    Potem każdy sensowny gość wyrabia sobie markę i do następnej pracy wciągają go/ją kumple z poprzedniej roboty.
    Dobrą pracę dostaje się przez znajomychi a nie z aplikacji.
    Chyba że ktoś ma dwie lewe ręce, pusto w głowie, a na dodatek jest toksyczny w kontakcie. Wtedy nikt do niego nie zadzwoni z propozycją nowego zatrudnienia.
    Tych co mają olej w głowie praca szuka.
    Pracy szukają ci, którzy mają mniej oleju.

  475. cytat z Waldka B. o 19.36:
    „Spadam z tego bloga, za dużo tu proroków i zwykłych trolli, którzy myślą, że jak tu będą srać, to spadnie sprzedaż POLITYKI.
    Pozdro.”

    Kolejny wrażliwy, lewicowy humanista, który daje w nieskomplikowany sposób wyraz swej dezaprobacie, że nie da się bezkarnie kłamać i lżyć osoby publiczne pod płaszczykiem bycia „postępowym” – jako legitymacji rozgrzeszającej każde hucpiarstwo blogowe…

  476. Bar Norte
    14 września o godz. 19:26
    …………………………………………………….
    Też uważam, że jak na razie nie ma żadnej koncepcji jak postępować
    z tłumem uchodźców. Pojawiają się , jak na razie pierwsze głosy,i nieco nieśmiałe, niemal między linijkami w oficjalnych mediach ,że problem należy rozwiązać u źródeł.
    PS. Oświadczenie p. Kopacz ” informacje o groźbie na granicy…” (i dalej) ma posmak tragikomiczny…

  477. zza kałuży,

    “Dobrą pracę dostaje się przez znajomych a nie z aplikacji.”

    Jeśli jest tak jak piszesz to przecież jeszcze gorzej dla imigrantów i ich dzieci.

    Zwróć uwagę zresztą, że nie o tym jak dostać dobrą pracę jest ten raport australiskiej organizacji tylko o relatywnym traktowaniu w Australii (nie tylko w pracy) różnych grup etnicznych.

  478. Jak podały przed chwilą media, niemiecki minister spraw wewnętrznych poinformował, że jest polityczna zgoda państw UE na podział 160 tysięcy uciekinierów na narodowe kontyngenty.

    Szczegóły podziału zostaną uzgodnione 8 października w Luksemburgu.

  479. Bar Norte:
    „grundsätzlich wollen sie die Flüchtlinge auf mehrere Staaten verteilen. Nein, sie wissen noch nicht, wie und nach welchem Schlüssel. Auf mehr haben sich die EU-Innenminister bei ihrem Treffen in Brüssel nicht einigen können.” (Der Spiegel online przed chwilą)

    Co oznacza, że „zasadniczo chcą uchodźców rozdzielić na liczne państwa, nie wiedzą jeszcze według jakiego klucza. Nic więcej ministrowie spraw zagranicznych państw Unii nie mogli uzgodnić.”
    A to oznacza, że nie uzgodniono literalnie nic.

  480. @Artoo 14 września o godz. 20:07
    „tylko o relatywnym traktowaniu w Australii (nie tylko w pracy) różnych grup etnicznych.”
    Wydaje mi się, że jest to naturalna konsekwencja wielkości i jakości twojej sieci połączeń (jakichkolwiek, w tym zawodowych i rodzinnych) w nowym miejscu, kraju osiedlenia.
    Im masz mniej lat/pokoleń zaliczonych w nowym miejscu tym twoja sieć jest słabsza. Jakościowo i liczebnie.
    Czyli nie musi być to akurat rezultat rasizmu Australijczyków tylko naturalne zjawisko.
    Nie wiem, nie znam się, tylko używam chłopskiego rozumu.

    Ten sam chłopski rozum podpowiada takie mądrości ludowe jak „Żydzi (w Azji podobno Chińczycy) trzymają się razem” oraz „unikaj Polaka bo cię wykorzysta”. To ostatnie to oczywiście pedagogika wstydu, tym razem prawdziwie polskiego, czyli polonijnego chowu. 😉

    Nb. czasy się zmieniają i nowe pokolenia są mądrzejsze i pilniejsze od rodziców. @wiesiek59 po angielsku nie szprecha a córka mu na stypendium Fulgrighta wyjechała. Ja musiałem o pierwszą pracę w USA się starać a mojemu synowi Małomiękki przysłał do Polski zaproszenie na interview. Córce zaoferowano opłacone studia w Stanach.
    Czyli oni nie musieli nawet wysyłać „aplikacji”. 😉

  481. zza kałuży
    14 września o godz. 21:02

    To światowe korsarstwo- łowienie najtęższych mózgów przez Centrum, jest najgorszym rodzajem łupienia Peryferiów…….
    Na tym zbudowana jest przewaga.

    Ps.
    Nie szprecham, ale co nieco spikam, więc nie jest tak źle….

  482. Z.B.I.G

    Dzięki za pełniejsza informację

  483. @wiesiek59 14 września o godz. 21:32
    „Nie szprecham, ale co nieco spikam”
    Nie chciałem obrazić (gdy chcę to walę mokrą ścierką od podłogi 😉 )
    Zgadywałem w oparciu o to, że nigdy nie zauważyłem abyś podrzucał obcojęzyczne linki. Stąd te „szprechanie po angielsku”.
    Ja nie jestem żadnym poliglotą a nawet ten angielski to raczej wynik zapobiegliwości mojej mamy i mojej długiej i wymęczonej pracy. Jednym bozia dała zdolności a drugim rozum, urodę i skromność, tak jak mnie.

  484. @zezem
    14 września o godz. 18:18
    Podobno czyni wielka różnicę, prawda? To co tu komentować?
    Nie przypuszczam, żeby to było jednorazowo, bo i transport i lokum, ale jest to kwota ponad to co Australia zwyczajowo akceptuje. Byc może tak jak kiedyś Polaków, Australia weźmie Syryjczyków z europejskich obozów dla uchodźców.

  485. @wiesiek59 14 września o godz. 21:32
    „To światowe korsarstwo- łowienie najtęższych mózgów przez Centrum, jest najgorszym rodzajem łupienia Peryferiów…….”
    A ty jak masz wybór to do którego dentysty pójdziesz? Najgorszego w okolicy?
    Tzw.fachowca do naprawy czegokolwiek bierzesz „z polecenia” czy „z łapanki”?
    Dlaczego komuś (bogatym) odmawiasz prawa do takiej samej logiki jaką sam stosujesz, czyli do zatrudniania w oparciu o optymalizację kilku cech fachowca, w tym wysokości jego kompetencji i płacy, za jaką godzi się pracować?

  486. zza kałuży
    14 września o godz. 22:20

    Ekstrapolacja…..

    Jakie są SKUTKI dla krajów pochodzenia?
    Indywidualne kariery kontra skutki dla społeczności tych krajów- to trzeba rozważyć.
    Jak w starej gierce „Cywilizacja”, raz osiągnięta przewaga długo się utrzymuje.
    Teraz zubaża się Syrię, drenując najcenniejsze zasoby- LUDZI.
    Tych rzutkich, energicznych, wykształconych, przebojowych.
    Niewątpliwie, wzbogaci to kraje osiedlenia.
    Zuboży potencjał Syrii.

    Zresztą, kiedyś już taką dyskusję prowadziliśmy…..

    Odessanie najbardziej wykształconej, czy patriotycznej grupy obywateli z jakiegoś kraju, rodzi konkretne skutki, w tym i ekonomiczne.
    To klęska elit rządzących.
    My przerabialiśmy to już wielokrotnie.
    Co mocno wpłynęło na nasz kraj- negatywnie.
    Dziś przerabiamy to po raz kolejny, co rządzącym nie daje do myślenia nic….

  487. Ewa-Joanna
    14 września o godz. 22:18

    Wymienili wam premiera, na nowszy model…..
    Ciekawe, czy będzie mocniej bombardował?

  488. 2Artoo
    14 września o godz. 19:46
    Nieuczciwy jest ten twój wpis. Nie będę wytaczać kontrargumentów, bo tak można do uchachanej śmierci i bez skutku. Nie ma bowiem na świecie kraju i nacji wolnych od grzechu rabunku, zabójstwa i rasizmu. Ale ważne jest CO się robi, aby zmienić ten wizerunek. A Australia robi dużo i jednak nasze multi-kulti funkcjonuje bez specjalnych zgrzytów, czego doświadczam codziennie.
    Myślę, ze raport tej organizacji jest niezbyt adekwatny, nie na darmo od pierwszego kopa prosi ona o wsparcie finansowe.
    A wszyscy piszący o biednych i dyskryminowanych Aborygenach nie biorą pod uwagę jednego – to nie jest jednorodny naród, to zbiór kilkuset małych plemion mówiących rożnymi językami, rozsianych po całym kontynencie. Inny jest Aborygen miejski, inny ten mieszkający na pustyni. I każdy ma możliwość skorzystania z tego co rzad oferuje, ale nie każdy chce.

  489. Bar Norte
    1) piszesz :

    Dziennikarze opisali bowiem historię legalnego przerzutu, przez “szczelną” granicę do RP nie uchodźców ale “przebierańców” z Syrii.

    Mój tekst : dla mojej argumentacji to spostrzeżenie jest bez znaczenia. Przyczyna, która pcha ich do Europy jest taka sama, jak przyczyna która kieruje dziś resztą tego tłumu – wiara w europejski socjał.
    Syryjscy chrześcijanie nie są z innej gliny niż syryjscy muzułmanie – wierzą w innego Boga, ale w tą samą socjalną europejską manną z nieba.
    Ze Śremu uciekli chrześcijanie, ale z Węgier na północ uciekają muzułmanie i oni mówią to samo – ich interesują tylko Niemcy jako cel podróży.
    Na Węgrzech czy w Austrii też nikt do nich nie strzela, wojny nie ma, ale
    z tamtych państw też uciekają.

    2) Pytasz : „jak sądzisz, dlaczego ten ciekawy tekst z portalu Latkowskiego nie był przez media spopularyzowany?”
    Nie śledzę zbyt pilnie aktywności polskich publicystów na ten temat , ale jeśli (?) ten tekst nie był jakoś wyjątkowo pomijany, to wg mnie przyczyna może być taka , że mamy w tej chwili 2 strony które z napięciem próbują w przestrzeni medialnej
    argumentować, ze postawa wobec imigrantów/uchodźców ma być taka lub inna, a ten tekst nie pasuje do konca ani jednej ‚linii argumentacji’, ani drugiej.
    Nie jest ani antyislamski, ani proimigrancki. Słabo się nadaje na pocisk w wojnie propagandowej, która się przetacza przez media.

    Ale równocześnie , wg mnie, nawet jeśli tekst byłby jakoś pomijany, to nie jest po prostu ważne, bo to co się dzieje nie rozstrzygnie się na płaszczyźnie mediów, opisu i propagandy.
    Media mają jakąś zdolność kreowania rzeczywistości, ale jednak mocno ograniczoną – a w tej sprawie grozi (nie przesądzam że to nastąpi, ale to grozi) bardzo gwałtowne ‚zderzenie propagandy z rzeczywistością’ .

    2 tygodnie temu pani Merkel mówiła, że ‚przyjmiemy wszystkich potrzebujących’. Dziś niemiecka prasa pisze ‚doszliśmy do ściany’ a w Monachium na dworcu koczuje ponad 60 tys ludzi.
    Myślę, że mieszkańcy Monachium mają już swoje zdanie na temat słów pani Merkel sprzed 2 tygodni, u nich to zderzenie propagandy z rzeczywistością się zaczyna.
    A rzeka uchodźców dopiero się rozpędza.
    Albo będzie na tej rzece skuteczna tama, albo nie – a wtedy za jakiś czas w Monachium będzie koczowało 120 tys albo więcej.
    Rozstrzygną nie słowa w tekstach prasowych, ale czyny i decyzje polityczne.
    3)
    piszesz
    „I tak to własnie jest z tą “szczelnością” o którą się upominasz.”

    Ja powtórzę, bo chyba już coś mniej-więcej takiego pisałem : ja się nie „upominam o szczelność”. Ja po prostu mówię że albo zewnętrzne granice UE będą szczelne, albo UE przestanie istnieć jako unia państw ze wspólnym rynkiem pracy i usług i otwartymi granicami.
    Albo – albo.
    I ja wcale nie jestem pewien, że Ty nie masz racji kiedy piszesz, że UE nie da rady uszczelnić granic zewnętrznych.
    Ale jestem głęboko przekonany, że JEŚLI masz racje w tej sprawie, i JEŚLI UE nie da rady, no to wtedy UE już można by uznać za projekt przegrany, skazany na śmierć.
    Ale może nie masz racji i może da się te granice uszczelnić ? Czas pokaże.
    W tej sprawie wg mnie UE gra o życie. I wcale nie musi wygrać tej gry.
    Może nie przetrwać.
    Zobaczymy.

  490. @wiesiek59
    14 września o godz. 22:35
    Polityka się nie zmieni jak myślę, trzeba zmienić rzad i to nie wiadomo, mamy za dużo powiązań z wielkim bratem i diabli wiedza czym nas szantażują.
    Wielu jest przeciw takiej polityce, ale jest i wielu wystraszonych ( bo jak wiesz strach jest dobrym narzędziem politycznym) którzy ja popierają.

  491. Ewa-Joanna 22:47,

    Dyskutuj z tą australiską organizacją społeczną. Oni podają fakty nt. obecnej dysktyminacji etnicznej w twoim kraju. Jak masz dobre argumenty to może ich przekonasz. Mnie nie musisz. Pamiętam też z jakim animuszem krytykowałaś inne kraje za mniejsze “wykroczenia” więc nie okazuj może teraz takiego świętego oburzenia. 😉

  492. P.S. (@ Ewa-Joanna)… Jeśli chodzi o Aborygenów, to faktem jest, że twój rząd do dziś uchyla się od uznania tego co Brytyjczycy i Australijczycy zrobili z nimi za ludobójstwo, a przecież to były ich tereny od wieków. Co tu ma do rzeczy fakt, że “to nie jest jednolity naród”? Czy to ma usprawiedliwiać, że byli najpierw fizycznie a później ekonomicznie wyniszczani?

  493. @wiesiek59
    Syria i ościenne kraje to nie jest drenaż tylko jedna wielka zbrodnia wojenna. Neokonsi i te polityczno-wojskowo-gospodarcze elity które napadły na Irak, Afganistan, Libię, Syrię i które dalej chcą napaści na Iran i inne kraje powinny zgnić w więzieniu.
    Wiemy, że tak się nie stanie. Mają za wielkie wsparcie wewnętrzne jak i zagraniczne (Izrael, wiele państw Zatoki Perskiej).

    Ale przepływ kadr z peryferii do centrum odbywał się zawsze. W Polsce Warszawa spija śmietankę. W Europie Wlk. Brytania czy Niemcy, ogólnie im bogatszy kraj tym bardziej spija. Na świecie USA.
    Za jakiś czas to mogą być Chiny. Kiedyś były to inne kraje.

    Ciągle o tym piszę i ciągle nic nie zrobiłem w tym kierunku. Chodzi mi o jakiś geograficzno-ekonomiczny model, który pokazywałby, np. w postaci mapy 3D (topograficznej) ukształtowanie danego terenu.

    Załóżmy, że „osoba” jest wyobrażona przez metalową kulkę o średnicy proporcjonalnej do jej kwalifikacji zawodowych.

    „Teren” zaś ukształtowany tak, że wielkie i atrakcyjne ośrodki miejskie są zagłębieniami terenu, takimi lejami, o średnicy i głębokości proporcjonalnej do swojej atrakcyjności. A więc wysokości zarobków, ilości miejsc pracy, jakości życia, itp.

    Bierzemy kulki i pozwalamy im opaść na naszą mapę.

    Berlin, jako ogromny lej, wessie większość kulek, w tym te największe. W szczeciński lej wpadnie dużo mniej kulek a jeżeli już to te o mniejszej średnicy. W poznański nieco więcej. Itd.

    Czy ktoś widział już gdzieś podobny model? Nie chce mi się wierzyć, że ja pierwszy na niego wpadłem…

    Taki model odpowiadałby na pytanie czy w danej miejscowości jest sens powoływać uniwersytet czy budować lotnisko.

  494. @Artoo
    W Polsce jest 800 000 głodujących dzieci. Umierają z głodu(?) To dlaczego zajmujesz się czytaniem w internecie i pouczaniem Joanny zamiast je nakarmić i ratować przed śmiercią. Taki z ciebie dobry obywatel. Te dzieci tak samo głodują jak tamte są dyskryminowane.
    A, że „przecież to były ich tereny od wieków”. Znalazłeś średniowieczną fakturę zakupu w internecie?
    Słowiańscy imigranci ekonomiczni z południa najechali handlowo Europę Północną wyłącznie w celach zarobkowych w 8 wieku. I Germanie pozwolili im pokojowo się osiedlić na wschód od Elby. A „przecież to były ich tereny od wieków”.

  495. Kulki mogłyby być naładowane elektrycznie (lub być namgnesowane) tak aby oddać ich zdolności i kwalifikacje. Ośrodki gospodarczo-kulturalne zaś posiadać odpowiednio przypisane ładunki czy pola odzwierciedlające ich atrakcyjności.

  496. tomtg123

    Spokojna głowa, Unia przetrwa ten kryzys.

    Tyle tylko, że moim zdaniem musi zmienić politykę azylową czyli przywrócić słowu azyl jego pierwotne znaczenie. A oznacza to jak pisałem na wstępie naszej rozmowy udzielanie ochrony tylko i wyłącznie ludziom ściganym, prześladowanym z powodów politycznych.

    Pierwsze symtomy tego już są, bo jak czytam w Niemczech zastanawiają się politycy czy w przypadku nielegalnych emigrantów zarobkowych z tzw krajów bezpiecznych (np bałkańskich) nie wprowadzić deportacji w ciągu 48 godzin.

    A jak dziś wyglada sprawa udzielania azylu mówią dane statystyczne. Np prawdopodobieństwo, że Irakijczyk otrzyma azyl we Francji wynosiło 82 proc., zaś w Grecji zaledwie 2 procent.

    Trudno więc się dziwić, że uchodźcy czy może raczej ludzie podający się za uchodźców mają swoje priorytety i forsują granice.

  497. W ksiazce Normana Ohler „Der Totale Rausch” – („Total Rush”) opublikowanej w ostatnim tygodniu znajdujemy, ze hitlerowska armia podczas inwazji Polski i Francji byla „high” na pochodnej metamfetaminy, ktora trzymala ja na jawie, dawala uczucie euforii i niezwyciezonych, pozwalala hitlerowcom isc do przodu, zwalczyc stress i zmeczenie.

    Niemiecka pilgulka „szczescia” nazywala sie „Pervitin” i pierwszy raz zostala wyprobowana w Blitzkrieg Polski we wrzesniu 1939 roku.
    Armia niemiecka zamowila 35 000 000 tabletek Previtinu dla swoich zolnierzy przed inwazja Francji wiosna 1940 roku.
    W ciagu 4 dni, niemieckie czolgi zajely wiecej terytorium Francji niz niemieckie wojska potrafily utrzymac w ciagu 4 lat WWI.

    Ohler tlumaczy dlaczego Nazisci odrzucili narkotyki rekreacyjne takie jak: kokaina, opium i morfina, ktore byly osiagalne w Niemczech w latach 30-tych, potepili je jako „zydowskie”.
    Chemicy III Rzeszy byli zachecani do znalezienia alternatywnego srodka pobudzajacego bardziej stosownego do aryjskiej rasy panow.
    Nazistowski chemik Fritz Hauschild wymyslil Pervitin.

    Nazisci chcieli zeby Pervitin konkurowal z Coca Cola, ludzie ktorzy wezma pigulke szczescia beda czuli euforie, produkowano nawet czekolade z dodatkiem Pervitinu, ktora byla latwo osigalna dla niemieckich kobiet.

    Ksiazka rowniez ukazuje role prywatnego lekarza Hitlera doktora Teodora Morell. Autor ujawnia, ze Morell byl w stanie ukryc fakt, ze byl Zydem ktory wstapil do partii Nazistow przed rozpoczeciem wojny i pozyskal nowe dukumenty tozsamosci.

    W ksiazce jest napisane, ze Morell kompletnie uzaleznil Hitlera od narkotykow. Hitler przed swoim samobojstwem byl „a virtual junkie”. Ohler otrzymal dostep do notatek Morella z ktorych wynika, ze dr Morell Hitlerowi 800 zastrzykow w ciagu 1349 dni.

    Ale bardziej wymowne sa rewelacje Ohlera na temat rosnacego uzaleznienia Hitlera od leku o nazwie „Eukodal” – narkotyk ten zabija bol z podwojną siła konwencjonalnej morfiny. Ohler ujawnia, ze Hitlerowi po raz pierwszy podano ten lek przed spotkaniem z Mussolinim w 1943 roku w momencie, kiedy Włochy rozwazaly wycofanie sie z sojuszu z nazistowskimi Niemcami.

    Po dwoch zastrzykach Eukodalu Hitler czul sie tak dobrze, ze byl wstanie przekonac Mussoliniego do pozostania z Niemcami.

    http://www.independent.co.uk/news/world/europe/hitlers-allconquering-stormtroopers-felt-invincible-because-of-crystal-methstyle-drug-pervitin-10499087.html

  498. Bar Norte
    15 września o godz. 0:13

    – moze EU wprowadzi paszporty tak jak USA z Canada, nie potrzeba wiz, ale jadac do US potrzebny jest paszport, to samo dotyczy Amerykanow jadacych do Canada. Kiedys prawo jazdy bylo wystarczajace jako dowod tozsamosci do przekroczenia granicy, albo tylko powiedzenie ze jest sie Kanadyjczykiem lub Amerykaninem.

  499. Bar Norte
    „Spokojna głowa, Unia przetrwa ten kryzys.”
    Mój tekst :
    też tak przypuszczam (choć pewien nie jestem), ale to oznacza uszczelnienie granic zewnętrznych.

    Z pozostałą częścią tego co napisałeś ja się po prostu zgadzam, ale jeśli granica zewnętrzna UE będzie fikcją, to wtedy mówienie o polityce azylowej też będzie fikcją.
    Przy czym ja też się wcale nie dziwię że uchodźcy i imigranci ekonomiczni tą granicę szturmują , to z ich punktu widzenia zrozumiałe – tylko że w tej akurat sprawie ich punkt widzenia nie może być punktem widzenia UE.
    Ta granica musi istnieć naprawdę, nie tylko na papierze, jeśli UE ma się nie rozlecieć.

  500. z dystansu
    „Przez Ukrainę ! Słowację ! Czechy Białoruś i może nawet Putin wspomoże.
    Geografi nie znasz”.

    Włóż między bajki, co piszesz. Słowacja i Czechy w kwestiach migracji to państwa niemal policyjne, nikogo nie wpuszczą i nie przepuszczą. Białoruś – kraj bez dostępu do morza, no i w pełni policyjny. Na granicy z Polską Białorouś ma zasieki jeszcze z czasów poradzieckich. Dostać się z Turcji na Ukrainę przez Morze Czarne w takiej masie jak na Węgry – czysta fantazja. Przemytnicy dysponuja jedynie pontonami i kutrami, nie mają jednostek pełnomorskich. Rosję co prawda stać na „żarty”, takie jak przepuszczenie 130 Syryjczków przez Murmańsk do Norwegii w Arktyce, ale wpuszczanie dziesiątek tysięcy imigrantów w celu wyekspediowania ich do Polski przez Królewiec (bo jak inaczej?) jest tak skomplikowane, ryzykowne i kosztowne, że nawet nie jest to żartem.

    Ale próbuj dalej … 🙂

  501. xmax
    0:15
    Czy twój wpis zwiera aluzje lub sugestie, że naszemu rządowi coś takiego powinno się podawać lub się podaje?

    Co prawda plan zniesieniu ZUS wymagał nadludzkiej odwagi …. .
    🙂

  502. xmax

    W ciekawym komentarzu o Perviyinie wspomniałeś również o Coca Coli.

    Warto wspomnieć, że do 1903 roku szklanka Coli (250ml) zawierała ok. 8 miligramów kokainy. Obecnie działka tego narkotyku na rynku amerykańskim to ok. 30 miligramów. Łatwo sobie wyobrazić, jaki efekt przynosiło wypicie kilku butelek Coli. Tym bardziej, że w skład napoju wchodził również wyciąg z orzeszków kola zawierający sporą dawkę kofeiny.

    Złote czasy ….

  503. Bar Norte
    15 września o godz. 0:41

    a slyszales o „Red Bull”?

  504. tomtg123

    Czytałem trochę relacji z Węgier przygotowywanych przez dziennikarzy mediów raczej sprzyjających uchodźcom.

    Zauważyłem w tych materiałach, że wywiadowani uchodźcy opisujac swoje perypetie życiowej nic nie mowili o prześladowaniach politycznych ktore ich dotykały. Owszem, oni przeżywali rozmaite dramaty, tragedie ale nie na tle politycznym. Stk ich życia z wojną, o ile wogóle mieli z nią kontakt, miał w świetle ich opowieści charakter przypadkowy.
    W moim przekonaniu oni się nie kwalifikowali do uzyskania azylu politycznego.
    I co ciekawe oni szczerze o swoich historiach opowiadali jakby nie rozumieli, że nie spełniają kryteriów azylanckich.

    Teraz myślę sobie, że chyba ktoś tych ludzi oszukał.

    Zdziwiło mnie też, że dziennikarze tego uchwycić nie umieli.

  505. xmax

    Jakoś nie „dodaje mi skrzydeł”. To lipa.

  506. zza kałuży,

    To co piszesz, że osobisty network ma znaczenie, to oczywista oczywistość ale nie jest to argument ani za ani przeciw istnieniu dyskryminacji etnicznej czy rasowej w jakimś kraju.

    Poza tym znajdywanie pracy przez kontakty dotyczy bardziej tzw. professionals oraz ludzi starszych (mam na myśli z jakimś dorobkiem). Ludzie młodzi oraz mniej wykształceni często szukają pracy z ogłoszeń. Takie są realia i nie ma co ich za to poniżać.

    To, że twój syn dostał pracę w Polsce jest, poza tym, że z pewnością się do niej doskonale nadaje, w dużym stopniu wynikiem twojego polskiego pochodzenia. Chociażby poprzez to, że w ogóle zainteresowany był Polską. Poza tym gdyby był synem meksykańskiego pakowacza mięsa z El Paso to też nie sądzę żeby sie nim jakaś firma w kraju zainteresowała.

    Najgorzej jest z fundacjami. Wiem to bo pracowałem ponad połowę mojego profesjonalnego życia na Zachodzie, w przyszłym miesiącu wyjeżdżan znowu na co najmniej rok. (Teraz mam wolne, więc mogę się tu od kilku dni znowu byczyć :). Pisałem listy rekomendacyjne dla kilku młodych ludzi i widziałem jakie to niestety ale bagno. “Załapanie się” na stypendium na Zachodzie to wciąż niezwykle intratna rzecz na polskim rynku i dlatego opanowana przez stare układy i przywileje, głównie w Warszawie plus trochę ochłapów w 2-3 największych miastach . Na 10 pozycji może 2 idą do naprawdę zdolnych i zasługujących, reszta rozchodzi się innymi kanałami.

    Nota bene, w tego Fulbrighta córki Wieśka (choć równy gość) nie za bardzo wierzę bo niektóre jego stwierdzenia o USA są jaskrawo i zaskakująco mylne jak na kogoś kto miałby tam rzekomo mieć swoją latorośl. 🙁 Sądzę raczej, że jest to część wymyślonego przez Wieśka alter ego mająca, w jego własnym mniemaniu, uwiarygodniać trochę już natrętną (taki jego urok) krytykę twojego kraju.

  507. Mauro Rossi
    15 września o godz. 0:41

    🙂
    chcialem podzielic sie ciekawymi faktami, ktorych wczesniej sam rowniez nie znalem, a poniewaz nie jeden raz zarzucono mi na blogu, ze zamieszczam angielskie cytaty (rzadko) i linki, pozwolilem sobie na krotkie streszczenie.

    A co do polskiego rzadu, chyba lepsze rozeznanie mialby posel Janusz Palikot. Kto wie, moze i maja swojego Morella, o wielu rzeczach dowiadujemy sie poniewczasie (tasmy).
    Nasza „biedna kobiecina”, sni na jawie, czuje sie niezwyciezona, ale to tylko do jesieni, a pozniej wykopki 🙂

  508. … (@ zza kałuży)

    Wracając to tematu dyskryminacji rasowej czy etnicznej. Na temat tego, że w krajach pochodnych dawnego Imperium Brytyjskiego wciąż widoczne są przejawy takiej dyskryminacji napisano już całe tomy. Taka tradycja. To przecież nie kto inny jak Brytyjczycy wymyślili obozy koncentracyjne. Reszta jest tej ideologii prostą pochodną, chociaż metody się zmieniają, subtelnieją można by rzec. Rule Britannia!

    Robiono kiedyś takie testy w USA (jak pogooglujesz to znajdziesz): na ogłoszenia o pracy gdzieś w New England wysyłano dwa bardzo podobne fikcyjne resume (nie mogły być identyczne, of course), absolwent i absolwentka jakiegoś porządnego uniwersytetu (ale bez przesady, nie od razu Ivy) np. Northeastern czy Tufts. Najpierw on/ona nazywał(a) się Dustin Forsythe albo Claire Hightower a później Ebony Brown albo Malik Jones . Zgadnij kto częściej dostawał zaproszenie na interview?

  509. dusiu, dusisz?

  510. Bar Norte

    – w polaczeniu z wodka niektorzy chwala sobie, ale nie polecam.

  511. @Artoo 15 września o godz. 1:00
    „Ludzie młodzi oraz mniej wykształceni często szukają pracy z ogłoszeń. Takie są realia i nie ma co ich za to poniżać.”
    Hej, proszę o konsekwencję!
    Najpierw koncentrujesz się na zmiennej „swój czy obcy?”
    A teraz pytasz się „młody czy z dorobkiem?” albo „ma szkoły czy nie ma?”.

    Sam potwierdzasz moje zdanie. Gdy przychodzi do zatrudniania (a wcześniej do zapraszania na rozmowę kwalifikacyjną) decydujące są te cechy, o których właśnie teraz wymieniłeś. A nie rasa czy bycie imigrantem. 😉

    Bycie „obcym” szkodzi podczas kwalifikacji nie dlatego, że ktoś ma np. antychińskie uprzedzenia tylko dlatego, że nazwy szkół, jakie aplikant ukończył, nazwy miast w których mieszkał, konkursów jakie wygrał, sportów, które uprawiał, klubów do których należał, itd. nic zatrudniającemu nie mówią. Oczywiście te przykładowe „antychińskie” uprzedzenia też są ważne, ale twierdzę, że nie są najważniejsze.

    Przynajmniej tak jest w USA…

  512. @ Artoo
    14 września o godz. 23:24
    Poleciałeś taką demagogią aż przykro.
    Przeprosiliśmy: http://www.australia.gov.au/about-australia/our-country/our-people/apology-to-australias-indigenous-peoples
    A 26 maja każdego roku obchodzimy National Sorry Day.
    No fakt, biskupów w tym nie ma, procesje nie chodzą …
    Co do tej organizacji i jej „faktów” – każdy ma prawo sobie założyć organizację i założyć stronkę na internecie gdzie będzie publikował dane z głowy lub podwórka. Co nie oznacza, że są to dane prawdziwe i nie oznacza, że rasizmu w Australii nie ma. Jest. Ale cenne jest to, ze Australijczycy są w stanie o tym mówić i pracować nad problemem, a nie szukają tłumaczenia w idiotycznych argumentach.

  513. „nie ten gniazdo kala, co je kala, tylko ten, ktory o tym mowic nie pozwala”;
    pod pretekstem „walki z hejterstwem” probuje sie zaostrzyc ( i tak juz ostra) cenzure w internecie, podczas gdy na wszystkich kanałach telewzyjnych, 24/7, trwa orgia przemocy(od fimow „przygodowych” i „historycznych” zaczynajac), a yellow(no, juz nie tylko) press wrecz ocieka „blood & cum”;
    belki w oku nie widzicie, panie i panowie przyzwoitki z powołania, albo pomazania, ale czym, to nie wiem;

  514. niestety, nie tylko w internecie mierzy sie dwojako;
    podczas gdy niemiecki urzednik (beamte, funkcja w krajach miedzy renem, a odra tak wazna jak w stanach order) morduje i cwiartuje polaka*), zjada jego posladki, a reszte zakopuje w ogrodzie, dostaje 8 lat pozbawienia wolnosci, to szeregowy, polski czlonek niemieckiej szajki, taki „zolnierz” otrzymuje dozywocie za to, ze dobija konajacego,
    nieudolnie mordowanego uprzednio mordowanego przez „przelozonych” (raz 25 lat, a raz 15);
    ————-
    *) z hamburga, nauczyciel polskiego, zimt znales go przypadkowo?

  515. „– Dzisiaj mogę chodzić do naszych wyborców. Mogę im powiedzieć, patrząc w oczy: tak, wykonałam wszystkie deklaracje, które złożyłam 1 października. To moja wizytówka i legitymacja do tego, żeby jeżdżąc po Polsce, mówić: chcę przez 4 lata dokładnie zrobić bardzo konkretnego – mówiła premier. Wytłumaczyła, że „to coś konkretnego to „lepsze życie Polaków”.

    Szefowa rządu przekonywała, że to właśnie Polakom chce poświęcić kolejne 4 lata swoich rządów. – A więc jeśli lepsze życie, to trzeba zacząć od tego, żeby ten Zachód oni widzieli we własnym kieszeni i własnym domu. Jeszcze w zbyt wielu domach niestety w Polsce tego Zachodu nie widać – stwierdziła.”

    – co za brednie!?
    – „tej” kobiecie marzy sie nastepne 4 lat w „tym kraju”, moze lepiej bedzie dla wszystkich jesli podobnie jak jej boss wyjedzie z „tego kraju”.

  516. zza kałuży
    14 września o godz. 23:44

    Kiedyś pisałem o modelu grawitacyjnym….
    Lokalne centra grawitacji przyciągają na swoją orbitę drobniejsze satelity, bądź kradną je z innego lokalnego centrum.
    USA było przez chwilę JEDYNYM globalnym graczem, więc znaleźliśmy się w orbicie ich wpływów.

    Obecnie, sytuacja się zmienia.
    Powstają lokalne ośrodki grawitacji, a globalna siła przyciągania USA powoli zmierzcha.
    Wasale się emancypują- AS, Turcja, kilka krajów zmierza na chińską orbitę, Rosja zwiera szeregi swoich wasali, powstało BRICS.
    Nawet sojusz pięciorga oczu podpiął się pod chińską koncepcję- AIIB…..

    Ps.
    Który kraj prowadził najwięcej wojen od 1945?
    Doktryna Wolfowitza i Brzezińskiego, jest aktualna.
    I stopniowo realizowana.
    Nie widzicie tego?
    Szkoda……

  517. Antoniusie. piszesz ok.g.12oo „Sam byłem dawno temu uchodźcą, ratując życie przed “wyzwoleniem” przez Armię Czerwoną. Gdy sowieckie czołgi były 20 km od nas i kierowały się w naszym kierunku, uciekliśmy, ale najpierw w ramach własnego kraju, później u sąsiada. Gdy na stacji w Pradze częstowano nas krupnikiem i suchym chlebem, to byliśmy głęboko wdzięczni i nie wyrzucaliśmy …” Dlaczego uciekałeś, czyżbyś miał nieczyste sumienie?.Też mieszkaliśmy na polskich terenach przygranicznych i w styczniu 1945 r. z nadzieją słuchalismy grzmotów rosyjskiej artylerii i radością oglądania takich jak ty uciekających w popłochu nieproszonych morderców m.in. mojego ojca, wracającego z frontu , gdyż zabrakło karabinów.Nie opowiadaj bzdur o wyzwolicielach, gdyż nie wszyscy Rosjanie zachowywali się tak jak zdobywcy z zachodu.

  518. lecher
    15 września o godz. 7:47

    Czyżbyś nie wiedział o masowych ucieczkach Mazurów, czy Ślązaków z linii natarcia ACz?
    Tonie byli Polacy, z nadzieją czekający na wyzwolenie, tylko kulturowo, emocjonalnie i formalnie, obywatele Rzeszy.
    Językiem domowym Antoniusa był niemiecki, nie polski.
    Obecne tereny naszego kraju zamieszkiwało do 3 milionów Niemców, nie licząc tych przesiedlonych z Rumunii, Węgier, czy Ukrainy- w sporej, kilkusettysięcznej ilości.

    „Odwiecznie polskie piastowskie ziemie” to całkiem udany propagandowy mit.
    Rzeczywistość była nieco inna.
    Dopiero po masowych, wielomilionowych deportacjach, przybrała obecny kształt.

  519. @wiesiek59 15 września o godz. 7:33
    „Kiedyś pisałem o modelu grawitacyjnym….”
    To jest oczywiście ten sam model. Ja tylko wolę mój sposób jego przedstawienia, gdyż ja mówię o studniach potencjału a ty o odległościach pomiędzy ciałami niebieskimi, o orbitach. W twojej ilustracji nie widać siły przyciagania poszczególnych ciał. Moje studnie to wyraźnie pokazują, są bardziej dramatyczne.

    Ciekaw jestem, jakby tak dobrze policzyć, jak wielki okazałby się niemiecki lej, niemiecka studnia? Zapewne prawie cała Polska leżałaby na stromym, wschodnim zboczu tego leja, czyli całe terytorium Kraju zobaczylibyśmy na pochyłości. Lokalne leje wiekszych polskich miast wszystkie byłyby tylko lokalnymi zaburzeniami generalnie pochylonego w dół zbocza niemieckiego leja.
    A Białoruś? A kraje bałtyckie po naszej stronie tego morza? Jak daleko na wschód sięgają przynajmniej początki krzywizny, sam brzeg niemieckiej studni ekonomicznego potencjału, gospodarczej atrakcyjności? Do Uralu?

    Może taki model, gdyby go zbudować z gipsu i kartonu i odpowiednio pomalować, dałby do myślenia tym wszystkim prawdziwym Polakom od bronienia polskiej racji stanu, polskiej polityki historycznej, polskiej niezależności.

  520. Jak handel bronią wpływa na gospodarkę?

    Handel bronią napędza koniunkturę gospodarczą. To miliardowy biznes. Obecnie w świecie dominują trzej producenci: USA, Chiny i Rosja. Rosja wytwarza sprzęt dobrej jakości po dość konkurencyjnych cenach oraz masowo wyprzedaje stare używane czołgi, śmigłowce i samoloty do krajów Azji i Afryki, przy czym traci stopniowo rynek na rzecz Chin, których broń jest tania. Amerykanie mają natomiast supertechnologie. Każde z tych państw ma swoich tradycyjnych odbiorców. Badając kierunki eksportu, można zobaczyć, jak przebiegają strefy wpływów geopolitycznych. Indie i Azja Południowo-Wschodnia to obszar oddziaływania Rosji. Kraje islamskie, Pakistan i Iran – to strefa Chin. Europa, Ameryka Południowa, Afryka i niektóre arabskie kraje na Bliskim Wschodzie – to region wpływów USA. Amerykański eksport broni jest olbrzymi, wynosi mniej więcej tyle, ile Polska uzyskuje z podatków. Gdyby się nagle załamał, w ciągu roku Stany Zjednoczone stałyby się bankrutem.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027191,title,Nie-tylko-koncerny-czyli-kto-moze-zarobic-na-zbrojeniach,wid,17836699,wiadomosc.html
    ===========

    Niezłe podsumowanie…..

  521. zza kałuży
    15 września o godz. 8:18

    Siła grawitacji zależy od siły ekonomii.
    Niemcy mają sporą, ze względu na ilość miejsc pracy, przemysł, handel zagraniczny, dodatni bilans handlowy, nadwyżkę budżetową.

    Kiedyś, łatwo było ocenić strefę wpływów po języku jakim mówiono na dworach władców.
    Obecnie, jest to nieco mylące, ale również daje sporo wskazówek….
    Nasze wnuk….i warto by znały mandaryński?

  522. Wracam do tematu walki redakcji „Polityki” z nienawiścią, brakiem kultury wypowiedzi na blogowisku POLITYKI.
    http://adamczewski.blog.polityka.pl/2015/09/14/strefa-wolna-od-nienawisci/

    Coś mi się wydaje , że redakcja na czele z naczelnym Jerzym Baczyńskim
    pobłądziła?
    Mam wrażenie, że ten temat wymaga roztrząśnięcia, za pomocą myślenia.
    Stoi przede mną pytanie: czy człowiek, myślący, może żyć bez nienawiści,
    krytycyzmu, złości, wściekłości…… To z kłamstwa puszczanego przez człowieka, drugiemu człowiekowi się bierze, powstaje, z bezwstydnej propagandy…

    Na przykład: jestem nienawistnie wściekły, że po 40 latach czytania, kupowania tygodnika „Polityka” – musiałem zaprzestać tej czynności,
    bo sposób podawania treści przestał mi odpowiadać, zamiast poprawiać moją świadomość o świecie, doprowadzał mnie do nienawiści ,
    wściekłości…..
    Jak słucham dyskusji w TOKFM, dyskusji politycznych, to czasami napada mnie taka nienawiść i wściekłość, że szukam kałasznikowa, albo innego granatu. Tak mocno jestem zachwycony poziomem tych rozmów.
    Widocznie nie tylko mnie ta wścieklica połączona z nienawiścią spotyka,
    bo nakład drukowanej POLITYKI bezustannie spada.
    Albo jak zdarza się pod wpisem, taki kwiatek:

    „Twój komentarz czeka na moderację.”

    Czasami tekst jest niewinny, czasami drażniący, z niewłaściwym słowem,
    z treścią niezgodną z linią polityczną redakcji.
    Pojawia się cenzura. To już zostało udowodnione, że cenzura nie prowadzi do niczego dobrego.
    Właściciel może wszystko, również forum internetowego.
    Czy na pewno?
    Mam wątpliwość w temacie?
    Czy tędy prowadzi droga dla „ludzi myślących”?

  523. Antonius 11.59 pisze:
    “Sam byłem dawno temu uchodźcą, ratując życie przed “wyzwoleniem” przez Armię Czerwoną. Gdy sowieckie czołgi były 20 km od nas i kierowały się w naszym kierunku, uciekliśmy, ale najpierw w ramach własnego kraju, później u sąsiada.”
    Należy z tego rozumieć, że Pan Antonius był wtedy dozorcą jednego z KL i uciekał przed nacierającymi czołgami sowieckimi, które chciały go przymusowo wyzwolić w cudzysłowie. Różni się tutaj przemalowuję. Pan Antonius z brzydki sposób.

  524. Inspiracje biznesowe. Pomysł haftowania psa prezesa Dudy na ręcznikach solidarnościowych skłonił mnie do podjęcia działalności biznesowej w tej dziedzinie. Oferuję więc ręczniki z logo solidarnościowym i podobizną waszego psa z jego imieniem. Haft może być nawet w złocie.
    Oferta promocyjna ukaże się w najbliższych dniach w wolnych mediach. Ceny przystępne. Snuje się po głowie także pomysł podobnych ręczników solidarnościowych z fotografią nowego ministra obrony Macierewicza w kilku pozach. Na koniu, w czołgu Leopardzie, w samolocie F-16 i masce gazowej piechocińca. Wszystkie skierowane na Moskala. Może także chwyci na rynku.

  525. Ewa-Joanna
    14 września o godz. 22:18
    Podobno czyni wielka różnicę, prawda? To co tu komentować?
    …………………………………………………………………………………..
    Słowa „podobno” użyłem przez pewną ostrożność zadając pytanie. Spot widziałem parokrotnie. Fakt, co tu komentować. Zyczę dobrego samopoczucia w dalekiej Australii.

  526. Mauro Rossi
    14 września o godz. 18:27
    “z dystansu
    ” …. bo może co niektórzy obiorą wtedy polską trasę i w Polsce ugrzęzną”.
    A konkretnie to którędy mieliby przyjść do Polski, żeby tu ugrzęznąć?”

    Jedyna szansa, żeby tu ugrzęźli, to skierować ich na Bagna Biebrzańskie, ale to oczywiście byłoby niehumanitarne. Należy postępować po chrześcijańsku i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Polska powinna bezwzględnie zadeklarować przyjęcie każdej ilości uchodźców. Prawie 40-milionowy kraj chyba stać na stworzenie im warunków życiowych powiedzmy na poziomie zasiłku dla bezrobotnych z ponad 20-letnim stażem pracy. Według GUS jest to 783 zł miesięcznie, czyli nieźle. Zresztą jak szaleć, to szaleć, niech będzie poziom minimalnej płacy, to znaczy 1286 zł miesięcznie. Janusz Lewandowski, szef Rady Gospodarczej przy premier Kopacz, powiedział, że to nie jest niska płaca, więc nikt nas palcami nie będzie wytykać. UE też coś dorzuci. Gdyby te warunki naszym arabskim gościom nie odpowiadały, co jest mało prawdopodobne, istnieje wyjście awaryjne, a mianowicie przesiedlenie. Główne korytarze przerzutowe z południa na północ i ze wschodu na zachód – nazwijmy je A1, A2, A4 – są już dzięki dalekowzrocznej polityce PO prawie gotowe (proszę mnie poprawić, jeśli się mylę). Należy je tylko zamknąć na parę dni dla krajowych użytkowników – jakoś to wytrzymają – i przepuszczać jedynie autobusy z napisami „Nur für Araber”, „Kostenlos” i „Nach Westeuropa”. Panią premier trzeba poprosić, żeby na te parę dni wyłączyła Pedolino z kampanii wyborczej i ekspediowała pozyskane w ten sposób składy w wyżej wymienionych kierunkach, nie zapominając oczywiście o umieszczeniu na wagonach tych samych napisów. Jakby już nastała nowa pani premier, Pendolino nie będzie jej potrzebne, dołoży jeszcze swojego Szydłobusa. Nasi goście będą mieli wolny wybór między kokosami Lewandowskiego i zajęciem miejsc w pojazdach; ryzykantów czeka jednak podróż w nieznane i niepewny los u celu wędrówki – czy skórka warta będzie wyprawki? Należy oczywiście lojalnie ostrzec przesiedleńców, że przed samą granicą zostaną wysadzeni, a Odrę i Nysę będą forsować wpław albo na pontonach, o ile takowe posiadają, a jak nie, to na jakichś deskach, niewykluczone, że pod obstrzałem. Bo o tym, że Niemcy pozwolą im przejść po ludzku mostami raczej nie ma co marzyć. Nie po to zamykali Arabom szlaban na austriackiej granicy, żeby otwierać na polskiej. To logiczne. Ale Arabowie wystarczająco dostali już w kość od białego człowieka. Niechże więc przynajmniej bezboleśnie przejadą przez Polskę, skoro nie chcą w niej być. Bezboleśnie czyli szybko. Dopuszczalną prędkość na znakach drogowych w korytarzach przerzutowych można zmienić na wyższą, ale bez przesady. Wszystkie bramki płatnicze na autostradach szeroko pootwierać, semafory przy torach popodnosić. Tuż przed granicą niemiecką ponownie poinformować przesiedleńców, że rzekę będą forsować na własną rękę. Nieliczne osoby, które w tym momencie się rozmyślą, mogą zostać w pojazdach wracających natychmiast na wschód i południe. Gdyby później ktoś jednak nabrał odwagi, zawsze może spróbować jeszcze raz z następną partią towarzyszy niedoli, a jak znów obleci go strach, to jeszcze raz, aż do skutku. Ludność tubylczą należy poinstruować, żeby na całej trasie żegnała przesiedleńców machaniem chusteczkami i śpiewem: Arabie czy ci nie żal, Arabie wracaj do nas! Tak zorganizowany exodus chyba dłużej niż pół tygodnia nie potrwa. Wszystko to oczywiście będzie nasz rząd trochę kosztowało, ale per saldo powinno się opłacić, w sensie zarówno finansowym, jak politycznym i moralnym. Odtąd już nikt nie nazwie Polaków ksenofobami, antysemitami, faszystami, katolami, nacjonalistami… że wymienię tylko niektóre określenia ze słownika obozu postępu.

  527. ”Siła grawitacji zależy od siły ekonomii.”
    Czy ktoś orientuje się ilu Uzbeków, Tadzików.. Ukraińców itd. żyje i pracuje w Rosji lub w samej Moskwie?

  528. „Siła grawitacji zależy od siły ekonomii.”
    – napisał @wiesław.
    Chiny padają, na razie, na giełdzie: wczoraj -2,56,
    dzisiaj -3,52.
    Wiesławie!
    Czy prawdziwa będzie teza, że Chiny mają kłopoty z winy
    Zachodu, bo słabo konsumuje, kupuje chińskie produkty?
    Czyli , że jest odwrotnie w stosunku do tego, o czym śpiewa
    zachodnia propaganda, o tym że Chiny są winne.

  529. Indoor prawdziwy
    15 września o godz. 9:33

    DUŻO!!!!!

    Kilka milionów.
    Ale o tym się raczej nie mówi, by nie psuć obrazu.
    Ze względu na ksenofobię, w Japonii i Chinach nie ma prawie obcokrajowców, czy imigrantów. Zezwolenia na pracę nie otrzymuje zresztą ponoć żaden muzułmanin.

    Wacław1
    Giełda już dawno przestała być odzwierciedleniem realnej gospodarki.
    Mówienie „inwestor” na gości którzy dokonują milisekundowych transakcji papierami dłużnymi, czy akcjami, jest idiotyzmem.
    To SPEKULANCI, nic nie wnoszący do gospodarki poza zawirowaniami i zaburzającymi realny obraz rynków.
    Giełda stała się kasynem, nie miejscem wyceny walorów.

    Spójrz zresztą na inne światowe centra finansowe.
    Tracą wszystkie z powodu delewarowania rachunków maklerskich.

  530. @zezem
    15 września o godz. 9:15
    To masz więcej szczęścia – ja nie widziałam.

  531. @lecher
    15 września o godz. 7:47

    ***”Dlaczego uciekałeś, czyżbyś miał nieczyste sumienie?….Też mieszkaliśmy na polskich terenach przygranicznych i w styczniu 1945 r. z nadzieją słuchalismy grzmotów rosyjskiej artylerii i radością oglądania takich jak ty uciekających w popłochu nieproszonych morderców m.in. mojego ojca, wracającego z frontu , gdyż zabrakło karabinów.Nie opowiadaj bzdur o wyzwolicielach, gdyż nie wszyscy Rosjanie zachowywali się tak jak zdobywcy z zachodu***
    Może bym olał te przytyki, ale postawiłeś ważne pytanie, więc odpowiem.
    „Nie, nie uciekałem z powodu wyrzutów sumienia, bo nikomu nie uczyniłem żadnej krzywdy, jaki cała moja rodzina”!

    W przeciwieństwie do Ciebie rozumiem waszą radość z widoku uciekających przed śmiercią znienawidzonych Niemców, jeśli faktycznie byli na polskich terenach. My uciekaliśmy z naszej ojcowizny przed oczekiwanymi zbrodniami na cywilnej ludności ze strony Sowietów, których do takiego traktowania nawoływał Ilja Erenburg. Spróbuj w sieci znaleźć jego apel – bardzo humanitarny. Po powrocie słyszeliśmy od tych, którzy nie uciekli (i cudem przeżyli), jak gospodarzyli Rosjanie na Śląsku, który zawsze był narodowościowo i kulturowo polsko-niemiecki, a rozdział był (i nadal jest) niemożliwy.
    Osobiście zostałem zaliczany w niemieckiej szkole za przedstawiciela „ostische Rasse” – czyli za Słowianina, a mój brat był „Nordykiem”, choć matka była naprawdę cnotliwą katoliczką i nie figlowała z Nordykiem, wyszły tylko geny przodków i „większa” połowa rodzeństwa to Słowianie jak ja, reszta Nordycy (a może odwrotnie?). Matka ponadto była kulturowo bardzo związana z polskością, gdyż w pierwszej klasie szkoły nie znała ani jednego słowa niemieckiego, a ja – kilkadziesiąt lat później 3 wyrazy pochodzenia polskiego. Kim ja byłem i jestem, czy moja rodzina? Ja tego nie wiem, a Rosjanie tym bardziej nie wiedzieli i gwałcili ciotkę i zabili kuzyna (sąsiedzi). Masz rację, że nie wszyscy Rosjanie posłuchali odezwy Erenburga – znałem trzech, którzy pół roku po wojnie mieli u nas nocleg (kwaterę). Byli to klasyczni Azjaci. Jeden z nich nawet próbował mnie wziąć na kolana i to raczej nie pedofilsko, tylko miał podobnego syna (też ostische Rasse, ale z dalekiego „Ostu”). Ja go nie rozumiałem, ale ta zgwałcona ciotka, która im gotowała posiłek, mówiła dobrze po polsku, jak wszyscy dorośli autochtoni w owym czasie. Na wszelki wypadek moje siostry nocowały w stodole sąsiada.

    O niezwykłym humanizmie sowieckiej i polskiej soldateski wobec ludności cywilnej trąbiły wszystkie media, prawie do obecnych czasów… no czasem psioczy się na Ruskich! Mój teść szedł szlakiem północnym WP z Kołobrzegu do Berlina i opowiadał mi co nieco o wyczynach swoich kolegów.
    Czy ja mogłem w ten humanizm uwierzyć, jeśli kilka miesięcy po wojnie, niedaleko od wagonu pociągu, którym wracaliśmy do domu, krzyczała całą noc moja 13-letnia przyjaciółka, gwałcona przez hordę rosyjsko-czeską? Zmarła rano po wrzuceniu jej, krwawiącej do wagonu. Raczej nie uwierzyłem.

    Wtręt humorystyczny (zaznaczam, aby nie przeoczyć):

    Przypomniałem sobie cudowną wypowiedź Jemioła z powieści „Profesor Wilczur”, który powiedział tak:
    „Od pewnego czasu przestałem wierzyć w to, że kogoś nie ma w domu, gdy go równocześnie widzę przez okno”!

    Gdy w „Czterech pancernych” widziałem miłe traktowanie nawet zbrodniarzy niemieckich przez Gustlika i kolegów – o Szariku nawet nie wspomnę, bo nie ugryzł nikogo, tylko merdał przyjaźnie ogonem – to jakoś mi to pachniało fałszem.

    Nie z mojej winy moim pierwszym językiem ojczystym był niemiecki. Ponad 70 lat żyłem w Polsce i lojalnie służyłem państwu, które nigdy nie traktowało mnie jak tzw. „prawdziwych” Polaków. To powoduje, że moje ewentualne odczucia patriotyczne mają pewnie inny wymiar niż Twoje, ale nic na to nie poradzę. Znam z dokumentów moje polsko-niemieckie korzenie – z przewagą polskich, choćby z listy nazwisk przodków – no i mojego, ale nie potrafię i nie chcę wymazać z pamięci elementów kultury niemieckiej, byłbym uboższy o wiele doznań.
    Nie widzę jednak podstaw do pomawiania mnie o to, że byłem kapo w KL – to z innego komentarza.
    W pewnym sensie odpowiedział Ci Wiesiek w czym problem, ja tylko uzupełniam. Przypuszczam też, że większość, lub wszyscy moi rówieśnicy, którzy nie mają Alzheimera, pamiętają podobne przeżycia i mają identyczne rozterki duchowe.

    PS
    Mam taki tik, że do każdego mojego tekstu, nawet bardzo poważnego, staram się wtrącić elementy humorystyczne lub/i satyryczne. Stąd cudzysłowy w wyrazie „wyzwolenie”. Doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, że w moim przypadku był to wyraz nieadekwatny do sytuacji. Oficjalnie zapewniono mnie po wojnie, że zostałem wyzwolony z piekła faszyzmu. Może i tak było, ale jakoś nie odczuwałem wtedy tego zaniku napięcia i tej ulgi, może z powodu tego, co się działo na Śląsku po przyjściu Mateczki-Polski po 700 latach niedoli niemieckiej. Tu też mogłem zastosować cudzysłowy, ale z grzeczności tego nie robię. Nie bez kozery same władze PRL ochrzciły ten okres mianem „błędów i wypaczeń”. Możliwe, że te błędy, a może wypaczenia, ukształtowały moją psychikę, zmniejszając nieco euforię z wyzwolenia?

    @ wiesiek59
    15 września o godz. 8:04

    ***Czyżbyś nie wiedział o masowych ucieczkach Mazurów, czy Ślązaków z linii natarcia ACz?
    Tonie byli Polacy, z nadzieją czekający na wyzwolenie, tylko kulturowo, emocjonalnie i formalnie, obywatele Rzeszy.
    Językiem domowym Antoniusa był niemiecki, nie polski.
    Obecne tereny naszego kraju zamieszkiwało do 3 milionów Niemców, nie licząc tych przesiedlonych z Rumunii, Węgier, czy Ukrainy- w sporej, kilkusettysięcznej ilości.
    “Odwiecznie polskie piastowskie ziemie” to całkiem udany propagandowy mit.
    Rzeczywistość była nieco inna.
    Dopiero po masowych, wielomilionowych deportacjach, przybrała obecny kształt.***

    Zawsze ceniłem wyważone komentarze @Wiesieka. Tym razem też trafił w sedno!

  532. Antonius!
    To wszystko nie ma najmniejszego znaczenia dziś.
    Za to ciekawe jest ostatnio kilka razy spotkane określenie ”przesiedlenie” do określenia obecnej fali migracji. I tu już rzeczywiście trzeba mocno uważać. Bo na żadne ”przesiedlenie” żadnej zgody być nie może. Trzeba uchodźców przyjąć i zapewnić maksymalny szybki bezpieczny powrót do domu. Zanim jacyś inni ”przesiedleńcy” im nie zajmą.

  533. ”Trzeba uchodźców przyjąć i zapewnić maksymalny szybki bezpieczny powrót do domu. ”
    Znaczy trzeba w tym kierunku działać, by mogli wrócić do domu i po powrocie byli bezpieczni. Dla przypomnienia – al-Asad jest prezydentem od 2000 r. Przez 11-12 lat jakoś nikt masowo nie uciekał z Syrii. Więc nie w tym rzecz.

  534. Wall Street nie przyjal rosyjskiej propozycji usuniecia Assada ze stanowiska prezydenta Syrii trzy lata temu.
    Guardian pisze dzisiaj, ze fabrykanci broni nie chcieli przyjac pokojowej drogi rozwiazania konfliktu.

    ,, Former Finnish president and Nobel peace prize laureate Martti Ahtisaari said western powers failed to seize on the proposal. Since it was made, in 2012, tens of thousands of people have been killed and millions uprooted, causing the world’s gravest refugee crisis since the second world war.

    UN security council is failing Syria, Ban Ki-moon admits
    Read more
    Ahtisaari held talks with envoys from the five permanent members of the UN security council in February 2012. He said that during those discussions, the Russian ambassador, Vitaly Churkin, laid out a three-point plan, which included a proposal for Assad to cede power at some point after peace talks had started between the regime and the opposition.

    But he said that the US, Britain and France were so convinced that the Syrian dictator was about to fall, they ignored the proposal.”
    http://www.theguardian.com/world/2015/sep/15/west-ignored-russian-offer-in-2012-to-have-syrias-assad-step-aside

    Dzieki takim posunieciom, przez najblizsze dziesieciolecia producenci broni beda sie bogacic, spoleczenstwa Europy i Bliskiego Wschodu biedniec a slupy w rodzaju Merkel, Holland i Kopacz beda umacniac wladze swojej kliki.

  535. Zmiany opcji narodowościowej nie są czymś niespotykanym, zwłaszcza na obszarach stykowych. To co stało się z mniejszością niemiecką w Polsce wykracza jednak poza te normy i jest wynikiem splatania się wielu czynników politycznych, społecznych i ekonomicznych. Wielką negatywną rolę odegrała błędna polityka polskich władz państwowych wobec ludności rodzimej, także etnicznie polskiej. Wysiedlenie Niemców i weryfikacja miejscowej ludności były początkiem złożonego procesu społecznego, który miał doprowadzić do repolonizacji ziem inkorporowanych w 1945 r. Repolonizację pojmowano bardzo prosto, by nie rzec – wulgarnie: jako zatarcie i usunięcie śladów i oznak niemieckości na tych ziemiach. Takie rozumienie niezwykle skomplikowanego procesu nie uwzględniało regionalnej kulturowej specyfiki związanej przede wszystkim z delikatną tkanką stosunków obszarów pogranicza, gdzie często trudno o jednoznaczne kwalifikacje i deklaracje, gdzie lokalna tradycja nacechowana jest dwu-, a nawet wielokulturowością. Tymczasem celem repolonizacji i integracji zamierzonej przez władze była pełna kulturowa asymilacja, wtopienie tamtejszej ludności w polską kulturę wedle wzorca ziem centralnych i nabranie przez nią polskiej świadomości.
    http://www.sciesielski.republika.pl/varia/mniejnar.html
    =========

    Interesujące…..

    Polacy stanowili w II RP od 62-68% ludności- jakby kto nie wiedział.
    Były podwórka, na których dzieciaki mówiły w pięciu językach.
    I się dogadywały……
    Oczywiście do momentu gdy nie podrosły.
    I nie zaczęły słuchać POLITYKÓW…..

  536. folwarkPn
    15 września o godz. 11:37

    Niestety, postkolonialne granice się nie utrzymają, czystki etniczne i religijne będą trwać.
    Jedyne rozsądne wyjście- plebiscyty i transfery ludności, jest niedostępne w tamtych rejonach świata.
    Po kilkunastu latach, wystąpi zmęczenie wojną i pragnienie pokoju.
    Do tego czasu, poszczególni gracze regionalni i lokalni, przyczynią się do śmierci milionów ludzi.
    BEZKARNIE……

    Zabijając nawet kilku ludzi, człowiek staje się co najwyżej mordercą.
    Zabijając miliony, człowiek staje się Mężem Stanu, przechodzącym do historii.
    A im bardziej masowy rzeźnik, tym więcej miejsca w historii zajmuje.
    Paradoks?

  537. ”Były podwórka, na których dzieciaki mówiły w pięciu językach.
    I się dogadywały……”

    Aha. Słyszałem kiedyś taką audycję radiową na temat edukacji zawodowej młodzieży w Łodzi przed I WS.
    ”Uczniowie musieli musieli zdać ustny i pisemny egzamin z języków: polskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Jidysz nie. W jidysz to oni już na podwórku ze sobą rozmawiali”

  538. Ciekawy tekst Żiżka o uchodźcach. Tytuł: :Norwegia nie istnieje”

    Fragmenty:

    „W ucieczce z rozdartej wojną ojczyzny uchodźców napędza zazwyczaj marzenie. Ci, co przybywają do południowych Włoch, nie chcą tam zostać: wielu z nich próbuje dotrzeć do Skandynawii. Tysiącom migrantów w Calais nie podoba się we Francji: gotowi są zaryzykować życie, by dostać się do Wielkiej Brytanii. Dziesiątki tysięcy uchodźców z krajów bałkańskich są zdesperowane, żeby dostać się do Niemiec. Domagają się uznania swoich marzeń za bezwarunkowe prawo; żądają od europejskich władz nie tylko odpowiedniego jedzenia i opieki medycznej, ale też transportu do wybranego przez siebie celu. Jest coś enigmatycznie utopijnego w tym żądaniu: jakby obowiązkiem Europy było spełnienie ich marzeń – marzeń, które, tak się składa, są poza zasięgiem większości Europejczyków (czyż spora liczba mieszkańców południowej czy wschodniej Europy nie wolałaby żyć w takiej Norwegii?). Właśnie gdy ludzie znajdują się w ubóstwie, niedoli i niebezpieczeństwie – kiedy spodziewalibyśmy się, że potrzebują tylko minimum bezpieczeństwa i zdrowia – ich utopizm staje się najbardziej nieprzejednany.

    Ale na uchodźców czeka niełatwa prawda: ich Norwegia „nie istnieje”, nawet w Norwegii.

    (…)

    Uchodźcy to cena, jaką płacimy za zglobalizowaną gospodarkę, w której to towarom – a nie ludziom – pozwala się na swobodny przepływ. Idea nieszczelnych granic, kolejnych fal obcokrajowców jest nieodłączną częścią globalnego kapitalizmu. Migracje w Europie nie są czymś wyjątkowym. W kwietniu w RPA ponad milion uchodźców z państw ościennych zostało zaatakowanych przez miejscową biedotę za to, że „ukradli ich pracę”. Takich historii będzie coraz więcej, nie tylko z powodu konfliktów zbrojnych, ale też kryzysów gospodarczych, klęsk żywiołowych, zmian klimatu i tak dalej.

    Był taki moment, zaraz po katastrofie jądrowej w Fukishimie, kiedy japońskie władze przygotowywały się na ewakuację całego obszaru Tokio – ponad dwudziestu milionów ludzi. Jeśli tak by się stało, dokąd mieliby oni pójść? Czy powinni dostać po kawałku ziemi do zagospodarowania gdzieś w Japonii, czy raczej zostać rozsiani po całym świecie?”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ue/20150914/norwegia-nie-istnieje-slavoj-zizek-o-uchodzcach

  539. Bar Norte
    15 września o godz. 11:55

    Była taka książka i film- „Zagłada Japonii”…..
    Przewidziano zatopienie w wyniku wstrząsów sejsmicznych archipelagu.
    I politycy długo radzili, co zrobić i gdzie pomieścić 100 milionów ludzi.
    To rozważania teoretyczne, fabuła.
    W praktyce, problem tyczy jakiegoś miliarda ludności świata…..
    Humanitaryzm a pragmatyzm- nie da się przyjąć wszystkich.
    Większość będzie musiała umrzeć.

  540. @Mauro Rossi 14 września o godz. 13:40

    ” Czy weźmiesz, Leibniza, Pascala, Kepplera – wszystko to chrześcijanie. I Kopernik też, w dodatku ksiądz.”

    Ja wiem nawet dlaczego byli chrześcijanami. Bo do wyboru mieli chrześcijaństwo +możliwość studiowania albo stos. Co byś wybrał MR ?
    A Galileusz o mało co spalony na stosie za wspieranie idei Kopernika (księdza) i rehabilitowany przez JP2 w 1992 po 359 latach. A Darwin, który swoje dzieło ogłosił tuż przed śmiercią – podobnie jak Kopernik (przypuszczam, że obawiali się losu podobnego do Galileusza).
    W Polsce jest podobno 90% katolików, a 70% Polaków popiera grzeszne „in vitro”. „Kak eta wozmożno?”, że zacytuję klasyka…

    Nie załamuję się 🙂

  541. wiesiek59

    Piszesz:

    „Humanitaryzm a pragmatyzm- nie da się przyjąć wszystkich.
    Większość będzie musiała umrzeć.”

    Żiżek proponuje taką alternatywę dla czarnego scenariusza o którym wspominasz:

    „Ludzkość powinna przygotować się do życia w bardziej elastyczny i nomadyczny sposób. Jedno jest jasne: trzeba będzie radykalnie przedefiniować kwestię suwerenności narodowej i opracować nowe metody globalnej współpracy i podejmowania decyzji.

    (…)

    … potrzeba nam radykalnej gospodarczej alternatywy, która zażegna warunki leżące u źródeł problemów z uchodźcami.

    Bez zmian w działaniu globalnego kapitalizmu do uchodźców spoza Europy wkrótce dołączą migranci z Grecji i innych państw Unii.

    Kiedy byłem młody, tak zorganizowaną próbę regulacji nazywano komunizmem. Być może trzeba wymyślić go od nowa. Być może, na dłuższą metę, to jedyne rozwiązanie.”

  542. Bar Note (i all)
    Zauważ, że Mądrzy Ludzie usiłują nam rozwiązanie sugerować lub przepowiadają przyszłość ekstrapolując całkowicie abnormalną sytuacje, gdy ojczyznę tych ludzi systematycznie niszczy, bombami, armiami najemników, przekupując lokalnych kacyków, narzucając parytet wymiany itd.. To jest po prostu dewastacja totalna.

    A co by było gdyby tak po prostu przestać rozwalać ?

  543. Indoor prawdziwy.

    Piszesz:

    „przestać rozwalać na początek”

    No ale istotą tego systemu jest rozwalanie.Na tym polega jego logika. On się zywi rozkładem i tego drogą apelów, perswazji odwoływania się do rozsądku i sumień nie można zmienić.

    Tak więc trafne jest spostrzeżenie Żiżka: „Kiedy byłem młody, tak zorganizowaną próbę regulacji (systemu- Bar) nazywano komunizmem. Być może trzeba wymyślić go od nowa. Być może, na dłuższą metę, to jedyne rozwiązanie.”

    Zerknij na dyskusję pod tekstem w Krytyce. Ten „komunizm od nowa” tam niektórych ostro zbulwersował.

  544. Indoor prawdziwy
    15 września o godz. 12:47

    Przestać rozwalać….
    Łatwo powiedzieć.
    A co z ZYSKAMI?
    Akcjonariusze będą niezadowoleni ze zmniejszenia dywidendy…..

    Postawiono swego czasu na niesienie miłości bliźniego.
    Ogniem i mieczem się ta koncepcja skończyła.
    Niedawno, postawiono na niesienie demokracji i praw człowieka.
    Skończyło się to dronami i bombami….
    Zawsze chodzi o własne INTERESY, do których potem dorabia się stosowną ideologię za pomocą agencji PR. To one decydują, kto jest dobry a kto zły.
    Światowy ciemny lud to kupuje.
    Widocznie Tuwim miał za mało tłumaczeń?

    Bar norte.
    Zauważ, że zniszczono konkretnie ALTERNATYWNE modele kierowania krajem.
    Jugosłowiański kolektywizm fabryczny, oświecone satrapie robiące sporo dla obywateli w Iraku czy Libii.
    Pozostawiono w spokoju satrapie religijne tolerujące niewolnictwo, czy poddające się sterowaniu zewnętrznemu kraje.
    Niszczenie mogących stanowić konkurencję modeli gospodarczych, tworzy bezalternatywny świat.
    Na szczęście, powyżej pewnego pułapu rozwoju, czy wielkości, siłowe rozwiązania nie działają. Więc jakaś konkurencja jest……

    Moim zdaniem, zaczyna się ferment intelektualny, tak jak w XIX wieku.
    Kto będzie nowym Marxem?
    Piketty?
    W jakim kierunku będzie ewoluować SYSTEM?
    Dochodu Obywatelskiego?

  545. ”Kto będzie nowym Marxem?”
    Już był , tylko (nie przez przypadek) poszedł w zapomnienie. Nazywał się Thorstein Veblen. W pewnym momencie doszedł do wniosku, że cała ta sfera co się nazywa ”biznes” w kapitalizmie w zasadzie nie jest w ogóle potrzebny.
    Notabene sfera finansowa za swoje usługi, niewątpliwie potrzebne i pożyteczne kiedyś zgarniał 3-8% dochodów gospodarki realnej. Obecnie ponad 30% (i to prawdopodobnie dane już dawno nieaktualne). Panowie w City handlują np. nieistniejącą ropa, ale zysk z tego handlu wypłaca realna gospodarka.

  546. ”W jakim kierunku będzie ewoluować SYSTEM?”
    JA kiedyś oczekiwałem rewolucję tej ”realnej gospodarki”. Tu leży bowiem moim zdaniem podstawowa sprzeczność (sfera finansowa kontra realna gospodarka)
    Od tego czasu tak się wszystko pomieszało (wszyscy są po troszku właścicielami wszystkiego) że tego już raczej na pewno nie będzie. Inżynierowie rewolucji nie zrobią.
    Chyba, że Chińczycy się zbuntują.

  547. ”No ale istotą tego systemu jest rozwalanie.”
    To ja wiem, mi tylko chodzi o samą logikę – ekstrapolacja istniejących procesów i tendencji jako podstawa przepowiadania czarnej przyszłości zamiast zastanowienia co jest przyczyną i jak zapobiec. Takie powszechne załamywanie rąk i płacz. (nie mówię o Żiżku)

  548. wiesiek59

    „Moim zdaniem, zaczyna się ferment intelektualny, tak jak w XIX wieku.
    Kto będzie nowym Marxem?
    Piketty?
    W jakim kierunku będzie ewoluować SYSTEM?”

    Zgadzam się, że zaczyna się ferment, nie tylko zresztą intelektualny, ale i polityczny. To również w naszym kraju się wyraźnie czuje.
    W mniej lub bardziej świadomy sposób ludzi zaczynają szukać jakiejś innej, nowej drogi. I metodą prób i błędów będą ją wytyczać.

    Ale w jakim kierunku to będzie szło trudno powiedzieć.
    Tym bardziej na początku drogi gdy pewne sprawy jedynie niepokoją. Ale w przyszłości trzeba się będzie z nimi już realnie zmierzyć.
    Jak mawiają w armii to będzie „rozpoznanie bojem”.

    Niestety, korekty systemu są politycznie bolesne. Z tym, że nie ma dla nich alternatywy bo brak korekt też będzie coraz dotkliwiej bolał – taka jest bowiem jego logika.

  549. zetus1
    Czy weźmiesz, Leibniza, Pascala, Kepplera – wszystko to chrześcijanie. I Kopernik też, w dodatku ksiądz.

    „Ja wiem nawet dlaczego byli chrześcijanami. Bo do wyboru mieli chrześcijaństwo +możliwość studiowania albo stos”?

    Umówmy się, operujesz komiksem i kreskówką. Leibnitz , Keppler, Pascal byli ludźmi wolnymi, bo tylko tacy mogą twórczo uprawiać naukę. Pascal, prócz tego, że był wybitnym matematykiem, to także osobą głęboko wierzącą – poczytaj jego „Myśli”, do dziś są wydawane. Podobnie Leibnitz, twórca rachunku prawdodpdobieństwa. Żeby mieć wówczas kłopoty o jakich myślisz należałoby się bardzo starać i to przez wiele długich lat, oraz podważać ówczesny ład społeczny w środowiskach protestanckich i katolickich. Nielicznym się to udało, należy do nich Giordano Bruno, przy okazji wróg matematyki i zwolennik okultyzmu. A nawiasem mówiąc, spróbuj dziś podważyć obecny ład moralny, np. neguj holocaust, utrzymuj, że kobiety to istoty niższego rzędu, a rasa czarna jest mniej inteligentna od białej. Zobaczysz co się stanie, znikniesz z przestrzeni publiczniej, o ile nie trafisz za kraty.

    „A Darwin, który swoje dzieło ogłosił tuż przed śmiercią …”.

    A ściśle rzecz biorąc 23 lata przed śmiercią, a zmarł w 1882 w Anglii dręczony przez hiszpańską inkwizycję, a może nawet spalony przez nią na stosie. 🙂

  550. errata
    „Leibnitz, twórca rachunku prawdodpdobieństwa …”.
    … pownno być: różniczkowego oczywiście

  551. – Mam takie nieodparte wrażenie, że ta fala uchodźców, czy imigrantów – która podniosła się ostatnio tak bardzo, bo to jest kwestia ostatnich dosłownie tygodni, miesięcy, kiedy ten napływ zaczął być tak lawinowy – że to nie jest kwestia jakiejś intensyfikacji sytuacji wojennej, bo przecież ta sytuacja wojenna w niektórych krajach trwa od dawna, tylko, że jest to jakiś proceder, który gdzieś jest realizowany – powiedział Duda podczas spotkania z dziennikarzami.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Prezydent-Andrzej-Duda-powinnismy-zastanowic-sie-kto-zarabia-na-fali-uchodzcow,wid,17847597,wiadomosc.html
    ==========

    Pan prezydent widzi to podobnie jak ja.
    Cui bono?

    Beneficjentem nie jest na pewno Rosja.
    To nie oni zarabiają dziesiątki miliardów na uciekinierach….

  552. Panstwo, ktorego 40 mln obywateli obawia sie 100.000 uchodzcow (dla tych, ktorzy nie maja kalkulatorow: 40 mln dzielone przez 100.000 rowna sie: 400) tzn. na jednego „Polaka” przypadaloby po jednym „obcym” – takie panstwo jest skazane na upadek. Wsrod tych, (europejczykow) ktorzy okazali „Polakom” tyle solidarnosci w ostatnich czasach – i swoimi podatkami buduja Polske – zal, ze taki kraj upadnie bedzie bardzo ograniczony. 🙁

  553. Dziś pewne ważne decyzje integrujące są w zasięgu ręki. Na froncie ekonomicznym politycy powinni skończyć z pompowaniem publicznych pieniędzy w działania ratunkowe służące prywatnym wierzycielom kosztem podatników i z drastycznymi programami oszczędnościowymi, które zabijają szanse wzrostu gospodarczego i nie likwidują ogromnego długu publicznego. Muszą też zreformować systemy podatkowe i polepszyć współpracę, by zapobiegać oszustwom podatkowym, a dodatkowe dochody przeznaczyć na inwestycje w infrastrukturę materialną i edukację. Takie działania stworzą miejsca pracy dziś i zapewnią pomyślność jutro.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Kryzys-kryzysow-czyli-co-maja-wspolnego-takie-wydarzenia-jak-w-Syrii-na-Ukrainie-i-w-Grecji,wid,17846890,wiadomosc.html
    =========

    Jak widać, coś, jakaś myśl, powoli się wykluwa…
    Laboratorium Europa pracuje.
    Pytanie, czy zdąży na czas opracować lek?

  554. Misz masz mój rymowany
    Geopolitycy blogowi widzą gnicie systemu, widzą łunę na horyzoncie, może nie łunę, a ognie, ale to wystarczy by im oświecić przyszłość. Oświeceni opowiadają – cui bono, interes przede wszystkim, chyba jakiś komunizm puka do drzwi naszych, witaj zorzo nieunikniona, miażdżąca i budująca, wytęskniona, niosąca i wołająca – jestem widmo, które krąży, uchodźcy mnie niosą, liberalizm nie zdąży, zatonie, nim obrodzi, nic to nie będzie nas obchodzić, cui bono, czyj interes, nowości łakniemy, witaj jutrzenko, co to. to nie my.

    Blog przewija się wróżbami, przepowiedniami wreszcie nowego ładu, wyzwalającego, porządkującego, sprawiedliwego, przepędzającego kogo trzeba oświecającego potrzebnych, strącającego niepotrzebnych, itd., itp. Wiją się domysły, teorie, alegorie.
    W nieskończonej słuszności, w wielkiej mnogości wchodzimy w krainę szczęśliwości.
    Pzdr, TJ

  555. Powszechny rechot po jasnej stronie mocy z Andrzeja Dudy, który w Wielkiej Brytanii powiedział, że boi się namawiać tamtejszych Polaków do powrotu. Olejnik wkleja do facebooka jego wizerunek stylizowany na Breivika. Kopacz szydzi: „Pan prezydent Andrzej Duda na pewno wróci, bo posadę ma całkiem niezłą”. Wszystko dlatego, że usłyszały z jego ust parę słów niewygodnej prawdy, że prezydent uczciwie postawił sprawę i powiedział to, co sam myśli i co myślą zwykli ludzie, że z empatią wyartykułował ich uczucia. Same nie są już w stanie ani tak myśleć, ani czuć, więc bezmyślnie szydzą. Szydera – ich ostatnia deska ratunku.

  556. tejot

    Różo gasnąca piszesz:

    „liberalizm nie zdąży, zatonie, nim obrodzi,”

    Jutrzenko, gdzie ty w tym nieszczęsnym kraju dopatrzyłaś się liberalizmu?

    Łuno na horyzoncie, chyba czas na powtórkę z doktryn

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm

  557. Wyciek
    14 września o godz. 13:17

    Antonius pisze:
    “Sam byłem dawno temu uchodźcą, ratując życie przed “wyzwoleniem” przez Armię Czerwoną. Gdy sowieckie czołgi były 20 km od nas i kierowały się w naszym kierunku, uciekliśmy, ale najpierw w ramach własnego kraju, później u sąsiada.”
    Należy z tego rozumieć, że Pan Antonius był wtedy dozorcą jednego z KL i uciekał przed nacierającymi czołgami sowieckimi, które chciały go przymusowo wyzwolić w cudzysłowie. Różni się tutaj przemalowuję. Pan Antonius z brzydki sposób.

  558. Znowu swoi handlują organami.
    „Państwo Islamskie” zajmuje się handlem ludzkimi narządami już od około roku. Wtedy mówili o tym przedstawiciel Syrii w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Obecnie PI nie prowadzi tylko ciemnych interesów, to jest po prostu czarny holding. Początkowo w niego były inwestowane zagraniczne środki — sądząc po wszystkim były to środki, które Stany Zjednoczone wysyłały do walki z legalnym rządem w Syrii i środki od naftowych oligarchów z innych krajów arabskich. Wśród kierunków jego działalności jest handel ludzkimi organami, porwania zakładników, wydobycie i sprzedaż ropy naftowej, sprzedaż złota i dzieł historycznych, cały system podatków i kar na okupowanych terytoriach”.

  559. wieszcz

    Tu jest przytoczone co prezydent A. Duda dokładnie powiedział.
    Trzeba być w skrajnej panice, żeby aż tak kłamać, jak prorządowe media.

    http://newsroom.salon24.pl/668990,duda-atakowany-za-slowa-do-emigrantow

  560. Mauro Rossi
    15 września o godz. 16:15

    wiadomo, ta cala POstbolszewia broni koryta i swojej dupy, nie powinno byc zadnego zmiluj sie, oni beda caly czas pluc na wszystko co ma polskie wartosci.

  561. Mauro Rossi
    15 września o godz. 16:15
    “Trzeba być w skrajnej panice, żeby aż tak kłamać, jak prorządowe media.”

    Ratują się jak mogą, czy raczej jak potrafią. W USA Tomasz Lis za swoje godne szmalcownika numery z teściem i córką Andrzeja Dudy już dawno byłby na zielonej trawce. W III RP robi za czołowego antyfaszystę. Gdyby Olejnik pracowała w CNN, za greps z Breivikiem już dzisiaj znalazłaby na biurku wymówienie. W III RP jutro poprowadzi kolejną Kropkę. Ale to powoli się kończy. Durczok już się przekonał, że co za dużo, to niezdrowo, nawet w III RP. Kuźniarowi po wyrolowaniu Walmartu już zniknął z twarzy ten jego „szelmowski uśmieszek”. Kajdanowicz też wyraźnie spokorniał. Ogary Michnika gromią w GW brednie Jana Grossa. Jeszcze niejedne takie dziwy zobaczymy…

  562. Zdaje się że w naszym kraju, lepiej nie wypowiadać się krytycznie o dokonaniach rządu- jakiejkolwiek opcji.
    Wybrańcy Narodu są bez skazy…..
    Przeczą temu odczucia społeczne.

    Po raz n-ty można stwierdzić, że dopóki Polska nie będzie w stanie być magnesem dla innych nacji, nie przestaną z niej emigrować ludzie młodzi, to nie będziemy ani krajem liczącym się, ani rozwiniętym.
    Ale, skoro rządzą nami niedorozwinieci, czy niedorośli do swej roli politycy, tak musi być.
    „Taka murzyńskość” lokajskość, jest wpisana w geny….widocznie.

  563. Hendrik Kafsack pisze dziś we Frankfurter Allgemeine Zeitung o klęsce wczorajszej próby ustalenia ram czasowych i ilościowych dla podziału uchodźców między kraje Unii. O czym w międzyczasie już wiadomo.
    Natomiast interesujące jest to, że najzagorzalszymi przeciwnikami przyjęcia uchodźców okazują się być Czechy, Słowacja i Węgry (o Polsce ani słowa). Jest sugestia, że w ostateczności kraje te zostaną do tego zmuszone, choć autor używa sformułowania: „przegłosowane”. Zauważa jednak, że taka sytuacja fatalnie odbiłaby się na atmosferze wśród państw unijnych.

    cytat:
    „Zur Not müssten die stärksten Gegner von Quote und Umverteilung, Ungarn, die Slowakei und Tschechien dann überstimmt werden, sagte Asselborn am Dienstag. Möglich wäre das nach den Regeln der EU. Das Zeichen, das die EU damit aussenden würde, aber wäre fatal.”

    P.S. Może ktoś wie, dlaczego Polski – jak innych, pozostałych państw Unii – nie reprezentowała wczoraj Pani Minister Spraw Wewnętrznych?
    Komentarze złośliwych blogowiczów idą w dwóch kierunkach:
    1/ ani mru – mru w języku Szekspira
    2/ nie mogła odpuścić kolejnego odcinka „ukrytej prawdy” w tvn…

  564. best of byk (275/666)
    Kochajmy sie, jest fajnie.
    Sprawa Andrzeja S., albo biedni psychiatrzy – czyli psychuszka dzisiaj.

    Charakterystyczny dla naszej zabawowej epoki jest infantylizm. W niczym nie wyraza sie on lepiej niz w pedomanii.
    Najlepiej opisal to Witold Gombrowicz w “Ferdydurce”, a wprowadzil w zycie komsomol.
    Oczywiscie pedomania ma rozne oblicza, a lekkim pedofobem jest wlasciwie kazdy, kto przestal byc szczeniakiem, a sie nie zeswoloczyl.
    O ile przypadki patologicznej pedofobii nie interesuja nas specjalnie, a postac rencisty Jana N., strzelajacego z wiatrowki do wyrostkow na podworku, szybko znika z ekranow i gazet,
    o tyle twarz Andrzeja S. nabiera coraz ostrzejszych konturow, tak, ze widac juz kropelki sliny w kaciku ust i lupiez na wiatrowce.
    Pedofobii sprzedac sie nie da – ktoz chce, rano, powiedzmy szczerze, przy herbacie i grzankach z marmolada truskawkowa, czytac o skrobankach, czy niemowlakach marynowanych w kapuscie?
    Rewolta mas postawila psychiatrie na miejsce inkwizycji i Torquemadas laduja dzisiaj przed sadem; casus Paetz i Jankowski.
    I niczym w Chicago lat trzydziestych, skazuje sie mordercow za przestepstwa podatkowe, dokonuje samosadow i wiesza bogu ducha winnych.
    Na tym tle wydaje sie byc pedomania spoiwem szczegolnym dla infantylnego tlumu konsumentow, a „czlowiek, ktory ugryzl psa“, Andrzej S. – idealnym medium.
    To delikatne, elekroniczne, zamglenie partii oczu, ktore podkresla zmyslowosc ust – jest jednoznaczne: kochajmy sie, jest fajnie.
    Byc moze ma racje Henryk Broder, ktory mowi, ze III wojna swiatowa juz sie dawno zaczela, tylko my nic o tym nie wiemy?
    Niech 137 album Michaela Jacksona da na nam na to odpowiedz.

  565. bardzo sie ciesze, ze potomkowie kolonii karnej przyznali sie do genocydu na ludnosci tubylczej; mnie jednakze to nie wystarcza (tak jak i stolpersteine w berlinie) i stanowczo popieram (pokojowa) walke abyrogenesow o zwrot zrabowanej im ojczyzny;

  566. Z.B.I.G

    Jak pewnie czytałeś dziś kanclerz Merkel zwróciła się do przewodniczącego Tuska o przyśpieszenie szczytu w sprawie uchodźców. Szczyt ma się odbyć jeszcze we wrzesniu.

    Natomiast media jasno nie piszą w jakim trybie będą podejmowane decyzje. Nie udało mi się niestety ustalić trybu podejmowania decyzji w trakcie rozmaitych szczytowań unijnych.
    Po prostu róznie bywa na różnych szczytach.

    Są więc dwie mozliwości:

    Jesli dojdzie do głosowania oponenci kontyngentów przymusowych ustalanych na podstawie algorytmu nie będa mieli wiekszości blokujacej. Tak więc kontyngenty przejdą.
    No ale to może być nawet dla oponentów wygodne, bo w swoich krajach powiedzą, że nie chcieli ale zostali zmuszeni do ich przyjęcia przez wiekszość.

    Natomiast jeśli decyzje będą musiały być podejmowane jednogłośnie to do decyzji nie dojdzie.

    Co do ministry Piotrowskiej … .

    Stary Miller dziś zauważył na twitterze, że to już szósty szczyt szefów MSW na którym jej nie było. I co najgorsze to był akurat szczyt ważny.
    Czemu ministra unika szczytów nie wiadomo.

  567. Czemu ministra unika szczytów nie wiadomo.
    =========

    W zasadzie, wiadomo.
    Ponoć kucharka może rządzić Państwem- w obu znaczeniach.
    Ale ministrem MSW, szefem wywiadu, policji politycznej, MUSI BYĆ KOMPETENTNA osoba.
    I na dodatek, znająca języki i obyta w świecie.
    Role można pełnić różne w polityce.
    Ale niektóre wymagają KWALIFIKACJI…..

  568. Think tank Foreign Policy in Focus szacuje, że na całym świecie istnieje ponad 1000 czynnych baz amerykańskich. A zatem biorąc pod uwagę kryterium ekspansji militarnej, największym zagrożenie dla pokoju na świecie są jak do tej pory Stany Zjednoczone.

    Agencja informacyjna FARS podała, że według podpułkownika Roberta Bockholta, odpowiedzialnego za kontakty z mediami w Dowództwie Operacji Specjalnych USA, siły amerykańskie prowadzą [chodzi o rok fiskalny 2013/2014] tajne operacje i wojny zastępcze w 133 krajach, czyli z grubsza na terenie 70% państw naszej planety. Takim wynikiem zamyka się trzyletni okres, w którym najbardziej elitarne siły amerykańskie (SOF) działały w sumie w 150 krajach, prowadząc tam między innymi nocne akcje w stylu „zabij i schwytaj”, szkolenia terrorystów, a także wojny i zamachy – z nieprzewidywalnymi do końca, katastroficznymi następstwami.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/10/zagrozenie-egzystencji-usa-ze-strony-rosji-czyli-obawa-psychopatow-u-wladzy-przed-przebudzeniem-sie-ludzkosci/
    ===========

    Hmm…..
    Pokój i dobrobyt utrzymują te bazy?

    Kraj wydający na zbrojenia 80 miliardów, jest zagrożeniem dla UE wydającej 285, czy USA 470 miliardów$…?
    Lekkie przegięcie, ale ciemny lud kupuje.
    Robiąc laskę- przy okazji, jako bonus dla sprzedawcy.

  569. zza kałuży,

    Trochę jakby bifurkneliśmy w dwóch różnych kierunkach.

    “Najpierw koncentrujesz się na zmiennej “swój czy obcy?” A teraz pytasz się “młody czy z dorobkiem?” albo “ma szkoły czy nie ma?” … Gdy przychodzi do zatrudniania (a wcześniej do zapraszania na rozmowę kwalifikacyjną) decydujące są te cechy, o których właśnie teraz wymieniłeś. A nie rasa czy bycie imigrantem.”

    Nie, na odwrót to odczytałeś, ja właśnie nie chcę tych zmiennych mieszać.

    Na stanowiska menedżerskie i executive rzeczywiście nie zatrudnia się “z łapanki”. Bardzo ważna jest wiedza o uprzedniej karierze kandydata no i referencje. Ogólnie ujmując, przestrzeń parametrów decydujących o wyborze kandydata jest wielowymiarowa. Nawet jeśli czasami występuje bias etniczny albo genderowy (np. female glass ceiling) to na ogół jest go trudno udowodnić. Są procesy sądowe, np. w USA, lecz większość kończy się albo brakiem wystarczających dowodów winy pracodawcy albo pozasądową ugodą ($$$) ze skarżącym/cą w czasie litygacji bez przyznania sie pracodawcy do winy.

    Z drugiej strony, na niższych szczeblach (umownie, od majstra w dół) bias pochodzeniowy, etniczny, czy rasowy jest znany. Nie mówię, że jest powszechny, ale występuje. Dobrze, że o tym się mówi i otwarcie z tym walczy. Jest dość wiele przykładów w literaturze, publicystyce, w mediach. Żyjesz w USA to masz okazję przecież na ten temat czytać. Chyba, że może uważasz (jak np. większośc Polaków w Chicago 🙁 ), że to wszystko tylko lewicowa propaganda a kolorowi są po prostu leniwi.

    p.s. Może już dajmy spokój z tym tematem, bo nie wiem czy kogoś poza nami to interesuje. Te sprawy mają znaczenie w Kanadzie, USA, Australii, etc. ale nie tak bardzo w tutejszych monoteistycznych realiach gdzie nieustawiane konkursy na stanowiska wciaż są jeszcze niemal zbędnym luksusem i nowością.

  570. Ciekawy wywiad z Wojciechem Jagielskim, autorem książki „Wszystkie wojny Lary”.

    Fragment:

    Przywódca Państwa Islamskiego siedział w amerykańskim więzieniu. W tym samym, w którym torturowano więźniów. Błędy, które zostały popełnione w Iraku doprowadziły do tego, że Al-Kaida, której wcześniej nie było w Iraku, pojawiła się w nim tylko dlatego, że pojawili się tam Amerykanie. Tę Al-Kaidę, z której wyrosło później Państwo Islamskie, stworzyliśmy sobie sami. Nie złymi intencjami, ale błędami. Wynikającymi z naszej pychy i jej siostry – niewiedzy. Ci, którzy zdecydowali się burzyć państwo Saddama – przestępcze, zbrodnicze i dyktatorskie – nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji, jakie mogą się pojawić. Że zburzyć to państwo to znaczy wywołać wojnę wśród Arabów, między szyitami i sunnitami, której żaden zachodni kraj, żaden genialny przywódca, ani żadna potężna armia nie jest w stanie zaradzić. Bawiliśmy się zapałkami w stogu siana, a teraz krzyczymy: „olaboga, wybuchł pożar”.

    Jednak za kłamstwami uzasadniającymi interwencję w Iraku kryło się słuszne przeświadczenie, iż w państwie Saddama dzieje się źle i trzeba pomóc jego obywatelom.

    Nasze moralne wzmożenie wynikało z amerykańskiej ofensywy propagandowej. Bo, trzeba pamiętać, że wojna w Iraku była przede wszystkim wojną Amerykanów. Wykalkulowaną napaścią na państwo, które Zachodowi nie zagrażało. Akurat przed tą wojną Europa się broniła, poza Wielką Brytanią…

    I Polską…

    My zawsze ochoczo dajemy się wmontowywać w rozmaite rzeczy – kupuje się nas błyskotkami, obietnicami nagród i Bóg wie czego…

    Polecam całość:
    http://ksiazki.wp.pl/tytul,Bawilismy-sie-zapalkami-w-stogu-siana-a-teraz-krzyczymy-olaboga-wybuchl-pozar-wywiad-z-Wojciechem-Jagielskim,wid,21368,wywiad.html?ticaid=115973

  571. Niemiecki wicekanclerz i szef SPD zagroził , że jeśli w UE nie dojdzie do porozumienia w sprawie podziału uchodźców na kraje Unii, Niemcy wstrzymią swoje wpłaty do unijnego budżetu. Właśnie pada ostatni argument , mogący skłanić
    Polskę i inne demoludy do pozostania w UE.
    Uch, jaka ulga !

  572. Z dystansu
    15 września o godz. 19:59

    Moja konkluzja, czy asocjacja….

    Nie musimy PRZEWODZIĆ Grupie Wyszehradzkiej.
    Ale warto się jej trzymać.
    I uzgadniać posunięcia.
    To lepiej by służyło naszym interesom.
    Niestety, nasi rządzący służą innym, niekoniecznie narodowym.
    Te Racje Stanu które w przypadku Węgier, Słowacji, Czech, bardzo łatwo zdefiniować i uznać za całkowicie logiczne z punktu widzenia własnych interesów narodowych, w przypadku Polski zawodzą całkowicie.

    Logika działań naszych politykow jest absolutnie niezrozumiała……
    Mają na uwadze nasze interesy, czy SWOJE?

  573. tejot
    15 września o godz. 15:23

    Nie bądź taki Kononowicz…..

    NIE MA:
    -geopolityki
    -interesów narodowych
    -lobbystów
    -korporacji
    -przekupnych polityków
    -łapówek za kontrakty

    Jedynie w TWOJEJ imaginacji.
    Nie po to geopolityka na przykład, czy doktryny, są przedmiotem akademickim, by je ignorować. Chyba że robi to po prostu IGNORANT……

  574. Beka z „wyborczej” na jej własnym portalu gazeta.pl.

    „Pod naszymi tekstami o Prezydencie pojawia się zatrważająca liczba komentarzy, które nawołują do przestępstw i zawierają treści pełne nienawiści. Chcemy je pokazywać. Godzimy się na naruszanie jego godności na naszym forum, bo sami go nienawidzimy. Spokojna głowa – nie będziemy zgłaszać do prokuratury przypadków znieważania prezydenta, mimo że jest to przestępstwo z art. 145 kk. Skaczcie sobie do oczu, Polacy, nic nam to nie przeszkadza.”

    Tak internauci komentują obiektywizm dziennikarski „GW”.

  575. Z dystansu
    15 września o godz. 19:59
    Niemiecki wicekanclerz i szef SPD zagroził , że jeśli w UE nie dojdzie do porozumienia w sprawie podziału uchodźców na kraje Unii, Niemcy wstrzymią swoje wpłaty do unijnego budżetu.
    …………………………………………………………………………………..
    W dzisiejszym „Die Welt” : „Angela Merkel – groźby nie są właściwą drogą”. Juncker zdementował, jakoby groził…
    Bawarska CSU wyraża poparcie dla działania Węgier w sprawie „uszczelnienia” granicy z Serbią…

  576. Wg portalu – „Mam prawo wiedzieć” –

    Co oficjalnie wiemy o lobbingu w Unii Europejskiej?
    W sierpniu 2013 r. w Parlamencie Europejskim działało 5411 lobbystów z krajów unijnych oraz 468 spoza Unii zarejestrowanych w Rejestrze służącym przejrzystości (Transparency Register). Rejestracja jest dobrowolna i stanowi wyraz poszanowania dla zasad etyki w prowadzeniu działalności lobbingowej.

    A ilu jest niezarejestrowanych?

  577. Zezem
    Piszę o konferencji prasowej Gabriela, ale jak piszesz, że dalej będą płacić to co ?
    Pozostajemy ?

  578. Nemer
    Setki tysięcy

  579. GazWyb –Jak informuje Reuters, na następny wtorek zaplanowano w Luksemburgu nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw wewnętrznych UE.

    Czyli katechetka siódmy czy ósmy raz z rzędu nie pojedzie? No i dobrze, bo jak by tam zaczęła bredzić o „statucie” uchodźcy jak w swoim „raporcie”z tekstami typu: – Sytuacja na granicach jest stabilna, ruch graniczny utrzymuje się na podobnym poziomie w porównaniu do analogicznego roku ubiegłego
    – to by towarzystwu zawory mogły popuszczać.

  580. Z dystansu
    15 września o godz. 20:52
    Wydaje się ,do tego co dzieje się w Niemczech będzie adekwatne stwierdzenie: nie wie lewica co czyni prawica.

  581. Na każdych 100 przybyszów z Syrii 2 to wyszkoleni przez Państwo Islamskie fanatycy – takie ostrzeżenie usłyszał wczoraj, z ust libańskiego ministra edukacji, premier Wielkiej Brytanii David Cameron.

    Dodał, że z jego doświadczenia wynika, że uchodźcy z terenów wojennych nie są w stanie ruszyć w podróż do Europy bez pomocy z zewnątrz.

    „To dlatego widzicie, że przybywają do was ubrani bardzo podobnie, noszą podobne stroje, niczym uniformy.”

    Każdy migrant ma prawo sprowadzić rodzinę, dlatego należy szacować, że będzie to 80.000 migrantów. Rachunek jest prosty – 80.000 x 0,02 = 1.600 dobrze wyszkolonych terrorystów w Polsce. Kobiety i dzieci też są terrorystami.

    Napis na nowej okładce Polityki może być niestety „proroczy” – NOWA POLSKA – to Polska muzułmańska, jeżeli nierozumnie przyjmiemy „kwoty” bez weryfikacji tożsamości. Większość nie ma żadnych dokumentów, odmawia identyfikacji, albo też mają fałszywe dokumenty.

  582. z dystansu

    „Niemiecki wicekanclerz i szef SPD zagroził , że jeśli w UE nie dojdzie do porozumienia w sprawie podziału uchodźców na kraje Unii, Niemcy wstrzymują swoje wpłaty do unijnego budżetu”.

    To mi przypomina niefrasobliwość pewnego reżysera pracującego z najwybitniejszym polskim aktorem, Tadeuszem Łomnickim. Ów reżyser nie był aktorem i grać nie umiał, ale nie mógł powstrzymać się przed pokazaniem Łomnickiemu jak ma zgrać. Łomnicki skrzywił się lekko i mruknął: „oj, bo tak zagram”.
    Niech Niemcy nie straszą wyjściem z UE, bo jeśli i reszta tak zrobi, to co wtedy? – Z niemiecką gospodarką?

  583. Już przesadzacie z tymi niemieckimi groźbami. Tym bardziej, że kanclerz Merkell powiedziała dziś iż nic na siłę.

    Kruszenie przez Niemców oporu swych wschodnich sasiadów przed kontyngentami przypomina policyjną metodę przesłuchań w której występują źli i dobrzy policjanci.

    Ten zły, w tym przypadku wicekanclerz Gabriel, grozi, wali ksiązką telefoniczną po łabie. Po czym ten dobry czyli kanclerz Merkell, uspokaja, podaje chusteczkę by wytrzeć krew płynącą z nosa i częstuje papierosem.

    I tak na zmianę by skruszyć delikwenta.

    Stare chwyty! Kto by się na to nabrał … .

  584. wieszcz
    „Ogary Michnika gromią w GW brednie Jana Grossa”.

    Tak, ale kampanię nakazał wstrzymać nadzwyczaj dobrze zorientowany we wszystkim A. Smolar, a przecież temat mógłby płynąć jak rzeka. „Wyborcza” jest niepocieszona, ale musiała rytualnie obszturchać T. Grossa, choć nie biła zbyt mocno. Teza T. Grossa, że Polacy nie chcą uchodźców, bo przecież zabijali więcej Żydów niż Niemców, teoretycznie jest interesująca, ale nieostrożnych prowadzić może na manowce. Izrael, jedyne demokratyczne państwo na Bliskim Wschodzie, też nie chce uchodźców, więc może to wywołać nieprzyjemne skojarzenia, historyczne i współczesne, łącznie z takimi o jakich mówił T. Gross.

  585. W swoim czasie Szostkiewicz zbanował mnie ze swego bloga i zamknął mnie do niego dostęp bowiem wykazałem że Tomasz Gros w swych publikacjach kłamie jak najęty i robi to z pełna premedytacją. Dyskusja była o antysemityzmie Polaków, a dla redaktora T.Gross był sztandarową postacią ukazującą w swych publikacjach prawdę o Polakach. Obecnie ten pan dał wywiad do „Die Welt” w którym między innymi napisał „faktycznie podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców” co jest kosmiczną bzdurą. Ciekaw jestem czy po tej publikacji pan Szostkiewicz w dalszym ciągu jest apologeta pana Grossa?. No cóż jak zdążyłem zauważyć nie tylko na tematy żydowskie Pan Szostkiewicz banialuki wypisuje i jest święcie przekonany, że to on ma rację. Z autorów blogów polityki jest on chyba najpłodniejszy , ale trudno u niego dyskutować bo gdy nie jest to po jego myśli to banuje i jest po dyskusji.
    Ciekawe czy wielu ludzi po tej horrendalnej wypowiedzi wreszcie przejrzy i przestanie uważać za wartościowe dzieła „historyczne” ww pana T. Grossa.

  586. Mauro Rossi,
    ten „występ” Jana Tomasza Grossa to świetna sprawa. Tak przeholował, że został skarcony nawet przez czołowych przedstawicieli własnego plemienia. Obnażył się sam jako wyjątkowy polonofob i wątpliwej rzetelności „historyk”. W końcu guano wypłynęło na wierz w całej krasie.
    Widziałem dysputę Blumsztajna z Semką, w której wiceszef GazWybu ogłaszał, że z Jankiem się przyjaźni. No i gites tenteges.
    Pozdrawiam, Nemer

  587. Ewa-Joanna,

    Czuję się powalony siłą twojej politycznie poprawnej argumentacji gdy (chyba?) całkiem na poważnie piszesz:

    “obchodzimy National Sorry Day”

    Przyłączm się do @Zezem z życzeniami dalszego dobrego samopoczucia.

  588. wieszcz
    15 września o godz. 15:31
    Już nie raz pisałem na blogach polityki na temat przyczyn rozbieżności bogactwa Polski i Niemiec (oraz innych bogatych krajów zachodnich).
    Pokazywałem tez przyrost dochodu per capita na przestrzeni 100 lat dla Polski , by pokazać, że okres PRL to przyrost zaledwie 2.5 rocznie (można linijkę przyłożyć), a w tym czasie przykładowe Niemcy miały średnio 2 razy wyzszy. 50 lat spowodowało rozjazd bogactwa. Obecnie Po zmianie ustroju Polska rozwija się średnio z prędkością 4.5% rocznie. Bogate kraje nieco przyhamowały swój rozwój i Polska powoli niweluje dystans bogactwa. Niestety tempo doganiania jest sporo niższe niż ta ucieczka krajów rządzonych rynkowo po wojnie. Przy takim tempie gonienia okres 50 lat to mało, a więc i szansy na to by za 25lat dogonić Niemcy. I to jest ta prawda , a nie to co chrzani z powodów politycznych P. Duda.

  589. maciek g.
    „W swoim czasie Szostkiewicz zbanował mnie ze swego bloga”.

    U A. Szostkiewicza jest dwojakiego rodzaju cenzura: na nicki i zbyt samodzielne wpisy. Kiedy pisze się „po linii”, choć na kompromitującym poziomie, to może być. W PRL też była cenzura, na nazwiska i tematy. W tamtych czasach była jednak Wolna Europa i BBC (gdzie w latach 80. A. Szostkiewicz przez pomyłkę chyba pracował), dziś jest internet. I tak jak wówczas zachodnie rozgłośnie tak dziś internet jest nie do skontrolowania i okiełznania przez szczególnie zainteresowanych, choć były, są i będą takie próby. Ostatni przykład to zamknięcie forum pod tekstami o imigrantach na wyborcza.pl i gazeta.pl, ale w efekcie od kilku dni jest to temat do nieustannych żartów z redakcji przy ul. Czerskiej. Efekt cenzury jest taki, że u „reżimowego” D. Passenta jest kilkaset wpisów, a u styropianowego Szostkiewicza i Żakowskiego kilkanaście lub kilkadziesiąt.

  590. Bar Norte
    piszesz

    Zauważyłem w tych materiałach, że wywiadowani uchodźcy opisujac swoje perypetie życiowej
    nic nie mowili o prześladowaniach politycznych ktore ich dotykały. Owszem, oni przeżywali rozmaite dramaty, tragedie ale nie na tle politycznym.
    Styk ich życia z wojną, o ile wogóle mieli z nią kontakt, miał w świetle ich opowieści charakter przypadkowy.
    W moim przekonaniu oni się nie kwalifikowali do uzyskania azylu politycznego.
    I co ciekawe oni szczerze o swoich historiach opowiadali jakby nie rozumieli, że nie spełniają kryteriów azylanckich.
    Teraz myślę sobie, że chyba ktoś tych ludzi oszukał.
    Zdziwiło mnie też, że dziennikarze tego uchwycić nie umieli.”

    Mój tekst:
    Rozbroiłeś mnie.
    Wiesz, był taki żart ( a może było w tym ziarno prawdy ? ) że w czasie wojny niektórzy cywile angielscy argumentowali, że niemiecka inwazja na Wielką Brytanię nie może się udać , bo „jak Niemcy przyjdą, to nic im nie sprzedamy – i będą musieli się wycofać z braku jedzenia i zaopatrzenia”.
    W tym żarcie jest pokazana cała wspaniałość ale i cała naiwność „przepisowego” patrzenia na świat…

    Naprawdę wierzyłeś w to, że te miliony ludzi idą tu z planem i świadomością, że „kwalifikujemy się na azyl” ? Że mają „przepisowy” plan, znają procedury i wierzą w prawo unijne i liczą na pana urzędnika, którzy rzeczowo rozpatrzy ich sprawę?
    Otóż ja sądzę (i to przekonanie „graniczące z pewnością”), że przytłaczająca większość z nich nawet nie wiedziało kiedy wyruszało w drogę komu w Europie azyl przysługuje. Teraz pewnie się już tego dowiadują, bo przy rejestracji trzeba będzie coś powiedzieć i najlepiej coś takiego, żeby sobie samemu w oczach urzedników nie zaszkodzić. Ale to teraz.

    Oni idą tu, bo ich znajomi którzy przyszli troche wcześniej powiedzieli im, że się da bo w Europie granic nie pilnują i dają zapomogi, bo przemytnik też powiedział że się da, bo
    pani Merkel i kilku polityków powiedziało że UE przyjmie każdego w potrzebie (i przemytnik pokazał im te słowa Merkel w internecie jeszcze jak byli w Turcji albo w Libanie, a jakaś ciocia, która zna angielski potwierdziła i pokiwała głową, ze tak właśnie było napisane) , no i wreszcie dlatego, że taka jest natura ludzka żeby
    wierzyć w bajki, bo dopóki życia, dopóty nadziei, a poza tym taka jest natura ludzka żeby z miejsca gdzie jest bieda (a u nich jest bieda, również u tych co się na azyl ‚nie załapią’ ) iść tam, gdzie jest bogactwo, a już naj-najlepiej tam, gdzie to bogactwo jest bez konieczności pracy – czyli do wyśnionych wymarzonych Niemiec, gdzie pieniądze rosną na drzewach ( a najwięksi szczęśliwcy trafią do mitycznej Szwecji, krainy Bogów….)

    Wierzyli i wierzą że UE to raj socjalny, że jak postawili stopę w raju, to nikt ich stąd nie wywali, a jak ktoś spróbuje , to będą krzyczeć, pójdą do dziennikarzy,
    dzieci będą płakać do kamer, pojawią się aktywiści/obrońcy , którzy się za nimi wstawią – tak jak to widzieli w zachodniej telewizji z satelity i w internecie.
    Dlatego przyszli. Część nie doszła, część z nich autentycznie zaryzykowała życiem i to życie straciła.
    Ci co doszli dostali kilkaset euro na głowę , wikt i opiekę.
    Co się z nimi dalej stanie – trudno orzec.
    Ktos ich oszukał ? I tak, i nie. Troche pani Merkel oszukała i ten osiołek Schulz z europarlamentu i Juncker i inni politycy którzy ich zachęcali (zamiast zniechęcać), troche przemytnicy nakłamali, troche ci imigranci/uchodźcy sami siebie oszukali , ale troche też … trochę mieli racje, bo UE płaci im te kilkaset euro i nie wie co z nimi zrobić , a jest im zapewne lepiej niż było na początku drogi, a może być jeszcze lepiej.

    Będą dostawać kilkaset euro , jest dach nad głową, wyżywienie jest. Może to nie raj, ale i nie klęska (dla tych, co doszli), a przynajmniej jeszcze nie klęska.
    Na razie czekają.
    Deportować ich (tych co nie dostaną azylu) ?
    To nie będzie proste, bo nie za bardzo jest jak i gdzie.
    Nie deportować ? Dla UE to zagłada, bo jeśli taka sytuacje będzie sie OPŁACAĆ imigrantom/uchodźcom, no to nadciągną miliony następnych – tak jak pisałem.
    Mury na granicach pewnie powstaną, ale czy zatrzymają tą falę ? Czas pokaże. Miejmy nadzieje że tak, ale pewności nie mam.
    Reasumując: tak, chyba można powiedzieć że UE (nie tylko UE, ale UE też) ich oszukała, że uwierzyli w propagandę która okazała się nieprawdziwa.
    Ale równocześnie UE (być może działając w dobrej wierze – dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane) oszukała samą siebie, bo UE też w tą propagandę wierzyła.
    W poprzednim wątku pisałem, że jedną z naczelnych wartości które leżą u podstaw UE jest obłuda – uściślę, że nie (albo nie głównie) obłuda w sensie ” cyniczne kłamstwo na pokaz”, tylko inny gatunek obłudy : „szczere samo-oszukiwanie się co do własnych sił/celów i możliwości – taka szczera naiwna wiara w niemożliwe”.
    Taka jest obecna Europa.
    A ostatnio życie pokazuje Europie czym jest „niemożliwe”.
    Tydzień temu Niemcy mówili „przyjmiemy wszystkich potrzebujących”. Dziś mówią „doszliśmy do ściany”.
    Czy nie wiedzieli tydzień temu że jest ta ściana ? Wiedzieli, ale uznali ze „lepiej nie myśleć” i że lepiej udawać (sami przed sobą) , że jej nie ma.
    No i udawali – przez tydzień, dłużej się nie dało…

  591. @Mauro Rossi 15 września o godz. 22:44
    „łącznie z takimi o jakich mówił T. Gross.”
    Anders nie ścigał swoich żołnierzy pochodzenia żydowskiego jak mu technicznie dezerterowali w Palestynie.
    Pomimo brytyjskich nawoływań.

    I w taki oto sposób można by oskarżać Żydów, że zamiast zabijać nazistów woleli zabijać Brytyjczyków w zamachach terrorystycznych w Palestynie.

  592. @Artoo
    15 września o godz. 23:08
    To powiedz mi robaczku, czegoś ty się do mnie przypieprzył i czego tak naprawdę chcesz. Bo usiłuję ci odpowiadać normalnie na twoje insynuacje, podaje argumenty, ale ty widzi mi się swoje wiesz. Lepiej niż ja mieszkająca tutaj.
    Jak mam ci udowodnić ( i po co???), że Australia była brytyjską kolonią karną i to Brytyjczycy powinni przepraszać nie tylko Aborygenów australijskich, ale i amerykańskich, hinduskich, afrykańskich i czort wie jakich jeszcze.
    Hiszpanie wymordowali tysiące Indian południowo amerykańskich – przeprosili?
    Ot, według mnie przypieprzasz się do mnie, bo ci się nie podoba to co piszę, nie akceptujesz moich poglądów i to jest twój sposób na „dyskusję”.

  593. liberalni, dla siebie samych;

  594. widze, ze wszyscy sie martwia, a ja wam mowie, ze juhasowa aniela da sobie rade, nawet z krnabrnymi bawarskimi owieczkami, o erytrejczykach nie wspominajac; zschoepe (ten od mercedesa) powtorzyl, ze bardzo sie naplywem chetnych do pracy cieszy, bo wolne jest 800 tys. miejsc rocznie i dodal, ze – uwaga – bedzie to podstawa do nowego, niemieckiego wirtschaftswunder;

  595. europa nie jest glownym rynkiem zbytu gospodarki niemieckiej;
    a jesli wylaczymy rosje, to zapomnij;