Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

22.09.2015
wtorek

Między bezpieczeństwem a solidarnością

22 września 2015, wtorek,

Premier Ewa Kopacz i rząd męczą się między młotem a kowadłem. Z jednej strony Bruksela, Berlin i większość Unii Europejskiej, które domagają się od nas przyjęcia imigrantów – uchodźców. Z drugiej strony chyba jednak większość Polaków, na czele z opozycją, która jest przeciwna implantowaniu ludzi innych ras i religii i odbiera to jako zagrożenie.

Mając wybór między bezpieczeństwem a solidarnością, większość Polaków wybiera to pierwsze. Trudno się dziwić, tłumaczą to dzieje Polski, kultura, religia, tradycja. Wbrew megalomanii, która nakazuje głosić, jacy byliśmy i jesteśmy tolerancyjni i wielkoduszni, ilu ocalono przed niechybną zagładą, na ilu frontach walczyliśmy, większość z nas wybiera święty spokój, nie chce się posunąć i zrobić miejsca dla innych, którzy zresztą nie kwapią się, żeby zagrzać u nas miejsca.

Polska jest krajem wyjątkowo homogenicznym, pokolenia powojenne nie mają doświadczenia we współżyciu ludzi różnych ras i narodów, nie mieliśmy kolonii, niewolników ani kolorowych sąsiadów. A strach ma wielkie oczy. Tym bardziej, że obcych oglądamy na ogół w telewizji, kiedy mordują, podpalają, niszczą i plądrują najpiękniejsze miasta Europy, ba, wybijają się wzajemnie i niszczą skarby własnej kultury.

Solidarność, ale z kim? Solidarność, owszem, była, ale przeciwko komunizmowi, który ciemiężył Polaków i zagrażał Zachodowi. Teraz wolimy być czarną owcą, odwrócić się tyłem do tych w potrzebie, ale za to nie ryzykować, że w naszym kraju powstaną muzułmańskie ghetta, że nasze ulice przestaną być bezpieczne. Nie jest to postawa etyczna, ale koszula bliższa ciału. Dekalog jest dobry, ale w kościele. Nie będzie to bezkarne, ponieważ ucierpi na tym reputacja naszego kraju, ale wytłumaczenie się znajdzie (nie mieliśmy kolonii, jesteśmy biedni). Jak nas widzą, dawał już do zrozumienia prezydent Gauck w rozmowie z prezydentem Dudą. Wiodąca rola Niemiec tylko utwierdza nas w przekonaniu, że uchodźcy – imigranci to nic dobrego.

Opozycja, której trudno się dziwić (polityka jest brudna), cynicznie i skutecznie wykorzystuje sprawę do celów wyborczych. Atakuje rząd za brak dalekosiężnej polityki imigracyjnej (jak gdyby inne partie ją miały) i za brak jasnego, precyzyjnego stanowiska przed negocjacjami w Brukseli.

Premier Kopacz, przyparta do muru, nie może odpowiedzieć konkretnie, by nie ujawnić stanowiska przed rokowaniami. Z jej orędzia wynika, że Polska zgodzi się na kwoty, ale nasza będzie stosunkowo niska. Ta powściągliwość nie poprawi reputacji naszego kraju, ale będzie to dla nas szansa potwierdzenia, że wbrew temu, co mówi się o polskiej ksenofobii, jesteśmy narodem otwartym, wielkodusznym, który od prostego wieśniaka po prezydenta kieruje się nauką Kościoła.

Wierzę, że ten egzamin zdamy, ale nie na piątkę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 278

Dodaj komentarz »
  1. Redaktor Passent wzywa do kierowania się nauką Kościoła. Bezcenne!!!

  2. Bar Norte
    „Ksenofobiczne nastroje wobec cudzoziemców (a w tym szczególnie wobec emigrantów podejmujących pracę w danym kraju) …”.

    Jeśli dysponujesz przykładami ksenofobii wobec cudzoziemców podejmujących pracę w naszym kraju – Wietnamczyków i Ukraińców (jest ich najwięcej, po kilkaset tysięcy, więc dane będą miarodajne), to proszę o przykłady. Mogą być drastyczne, jestem dorosły.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Politykę imigracyjną mamy całkiem dalekosiężną na nasze warunki

    Pilzner musiał być nachlany jak pisał, że Polska nie ma polityki imigracyjnej. No nie ma takiej jak Kanada, USA, Australia i UK, czy Szwecja, o Niemczech szkoda gadać. I nie jest ona jakaś dalekosiężna, bo Polska goni Europę gospodarczo, pensje mają jeszcze rosnąć, PKB, wydatki na zdrowie i innowacje, nowe miejsca pracy powstawać … cuda na kiju mają być, nie od razu Kraków zbudowano. Polska imigracja to w praktyce przyjęcie ponad 50 tys. Wietnamczyków – chyba imigrantów zarobkowych, ze 20 tys. Czeczenów uciekających przed wojną i Putinem, oraz imigracja zarobkowa Ukrainek/ców idąca w setki tysięcy. Kto by sprzątał i opiekował się samotnymi seniorami, kto zbierałby owoce i inne płdy rolne, w budwonictwie wykonywał najgorsze roboty? Więc ta polityka się sprawdza.

    Teraz pojawiło się nowe wyzwanie za pośrednictwem Brukseli i rząd daje sobie z tym radę. Kraj jest przygotowany, rwetesu nie będzie. Tylko opozycja jest wrzaskliwa, roznieca najgorsze emocje, nie cofa się przed szkodzeniem Polsce za granicą na wszelkie sposoby. Jaka opozycja taka polityka. Teraz rozwalają politykę imigracyjną, polityka energetyczna i klimatyczna rozłożone, rozwala się włąśnie politykę emerytalną, politykę rolnictwa i wsi, polityka finansów publicznych opozycji woła o pomstę. W zamian nie ma rzeczowych propozycji w polityce socjalnej, polityka gospodarcza to stek pobożnych życzeń …

    Pradwę mwiąc między młotem i kowadłem jest społeczeństwo, które póki co nie wie na co ich prowadzą politycy.

  5. Bar Norte
    Jak się nabawic ksenofobii? Praktyczny poradnik, wydany w Skandynawii.
    http://seaman.salon24.pl/670095,15-00-strefa-imigrancka-hisingen-g-teborg-szwecja

  6. Muszynianka
    „Polska imigracja to w praktyce przyjęcie ponad 50 tys. Wietnamczyków …”.

    Tyle to jest w samej Warszawie i okolicach.

  7. Muszynianka

    „– chyba imigrantów zarobkowych, ze 20 tys. Czeczenów uciekających przed wojną i Putinem …”.

    Po wybuchu drugiej wojny na Kaukazie (1999) przez ok. 10 lat w Polsce rejestrowano rocznie od tysiąca do 3 tys. Czeczeńców. Rejestrowano – i tyle. Większość wyjeżdżała na Zachód, do Belgii, Francji. Z częścią tych, którzy dłużej zabawili w Polsce policja miała kłopoty. Problem czeczeński jest raczej marginalny w porównaniu z tym co nadciąga. Cała Czeczenia liczy ok. miliona mieszkańców.

  8. Żadnych obcych. Polska musi być jednorodna etnicznie. Eksperyment multi-kulti zbankrutował w naszym kraju ostatecznie w roku 1945. Miłośnicy obcych kultur niech uprawiają turystykę.

  9. Mauro Rossi

    „Jeśli dysponujesz przykładami ksenofobii wobec cudzoziemców podejmujących pracę w naszym kraju – Wietnamczyków i Ukraińców (jest ich najwięcej, po kilkaset tysięcy, więc dane będą miarodajne), to proszę o przykłady”

    Nie podam przykładów, bo tego typu zdarzeń jak na razie, na szczęscie nie ma. Szczególnie w odniesieniu do Wietnamczyków, którzy zyją „równolegle” wobec społeczeństwa, swoim niezależnym życiem – w swych de facto enklawach.

    Ale należy ich oczekiwać wobec Ukraińców, bo jak napisałem pod poprzednim tematem do Bywalca 2:

    ” … premiera Kopacz jak mantrę powtarza (wczoraj w tv o tym mówiła), że przyjmie jedynie uchodźców politycznych a nie emigrantów zarobkowych. W ten sposób, “ogródkami”, nie odnosząc się do skrywanego skrzętnie problemu, stara się uspokoić opinię publiczną.

    Na razie te napięcia z powodów oczywistych ogniskują się na mitycznych uchodźcach z Bliskiego Wschodu. Ale tylko kwestią czasu jest aż dotkną Ukraińców, którym rząd RP wydaje coraz wiecej wiz o pracę. Nie mówiąc już o rzeszy Ukraińców, która jest tu nielegalnie i z racji swego położenia zaniża stawki płacy.”

    Te napięcia natomiast są wyczuwalne na uczelniach, na których studiują Ukraińcy na polskich stypendiach. A uczelnie są barometrem nastrojów politycznych.

    Poniżej krótki tekst o tych nastrojach:

    „Antyukraiński nastrój utrzymuje się głównie wśród ludzi młodych na uczelniach. Ukraińcy, z którymi rozmawiałem twierdzą, że do tej pory antyukraińska fobia była problemem małych ośrodków położonych na wschodzie naszego kraju, choć coraz częstsze “wybryki” polskich studentów w Lublinie wskazują na to, że jest coraz gorzej.
    (…) Trudno znaleźć kogoś, kto skomentuje to, co zaczęło dziać się na polskich uczelniach. Ukraińcy boją się reakcji polskich kolegów, w mowie Polaków można usłyszeć w najlepszym przypadku narzekanie, że: “studenci ze Wschodu zabierają im miejsce”. Zdarzają się również przypadki zastraszeń i gróźb kierowane do studentów z Ukrainy. Niektórzy z nich wracają do kraju.”

    http://polska.newsweek.pl/ukrainscy-studenci-w-polsce-pogrozki-pobicia-ksenofobia,artykuly,355932,1.html

    Szerzej i szczegółowiej omawiają te zdarzenia portale nacjonalistyczne. Oczywiscie z zupełnie innej perspektywy.
    Materiały znajdziesz bez problemu w necie.

  10. Nikt nie lubi obcych w domu. Taka jest natura człowieka. I dlatego nie przenoście nam Azji i Afryki do Europy.

  11. Chociaż raz, a teraz jest okazja, można by zrezygnować z tej PO-PISowskiej wojny i na przykład pod patronatem prezydenta realnie pomóc jakiejś grupie uchodźców. Nie rozumiem zresztą dlaczego tyle oburzenia budzi chęć przyjęcia w Polsce tylko chrześcijańskich uchodźców z Syrii. Zdaje sobie sprawę, że z punktu widzenia ortodoksyjnej poprawności politycznej jest to „skandal”, ale skoro wszystkim nie jesteśmy w stanie pomóc to dlaczego z tego morza nieszczęść nie wybrać wśród tych najbardziej prześladowanych. I właśnie nie z powodu strachu przed muzułmańskim terroryzmem, jakkolwiek realny on jest, ale dlatego, że bliskowschodni chrześcijanie są mordowani tylko dlatego że są chrześcijanami. Wiem, wiem muzułmanie też giną jeśli nie dostosują się do barbarzyńskich reguł państwa islamskiego, ale tylko chrześcijan zabija się ponieważ są chrześcijanami. Cały region od Libii do Pakistanu jest religijnie „czyszczony” i niedługo z wyjątkiem Libanu i Egiptu nie będzie w nim ani chrześcijan ani ich kościołów. Świat akurat na to patrzy dość obojętnie, ale tym bardziej my mamy obowiązek pomóc najbardziej zagrożonym.

  12. Anglia nie przyjmie uchodzcow.
    to chyba jedyny kraj w Europie ktory nie da sie Niemcom zmuszac do postepowania wbrew woli spoleczenstwa.
    Guardian pisze, ze Irlandia i Dania ulegla naciskowi Niemiec. Praca dla polakow jest bezpieczna teraz tylko w Anglii.

    In the end it seems that all countries will join in sharing refugees, with the exception of Britain, which has opted out of the scheme. The other two countries with opt-outs – Ireland and Denmark – have agreed to take part, leaving the UK isolated.

    Dlaczego Ameryka ( sprawcy tragedii ) i Unia Europejska nie wymusi rozejmu i otoczy opieka uchodzcow w sasiednich krajach, zamiast sprowadzac ich na glowe biedujacych pielegniarek i sprzedawczyn Europy Wschodniej ?

  13. Artoo

    Pewien znajomy mi przed laty tłumaczył, że owa rosnąca dynamika społeczna jest jak sroga, mroźna zima, która naturę oczyszcza z egzemlarzy słabych, chorych … . Podkreślał tę oczyszczająca społecznie rolę zimy.

    Tyle tylko, że on sam jednej z tych zim nie przetrzymał, zdecydował się odejść. „Oczysciła się” natura z niego.

    Świeć panie nad jego skołataną duszą.

  14. folwarkPn
    Z tego co czytałem to Cameron przyjmie jednak uchodźców i to sporo, Dania 1000, no oprócz tych 15000, które i tak przyjadą. Taka atmosfera zwłaszcza pod wpływem zdjęć w mediach. Nagle zapanowała „chęć pomocy” nawet w tych społeczeństwach które mają dosyć emigrantów. Ale to chwilowy fenomen. Jutro będzie znowu ze kradną i zabierają nam prace

  15. Bar Norte,

    A no świeć Panie. Co chyba jeszcze bardziej podkreśla, że Rinn miała rację proroczo lamentując “Gdzie ci mężczyźni?”.

  16. Lider4
    „Nikt nie lubi obcych w domu”.

    Antropolodzy kultury wręcz twierdzą, że pierwsze i niepisane jeszcze prawo brzmiało: „zabij obcego” (zanim on zabije ciebie). Podejrzewają też, że pierwotnie przykazanie z Dekalogu „nie zabijaj” w istocie dotyczyło tylko swojego plemienia, a nie np. Kananejczyków. Od tamtych czasów sporo się zmieniliśmy, ale strach pozostał.

    Getto w Malmö, zamieszki:
    https://youtu.be/uwqpuUDS6ac

  17. Polska jest dla migrantów/uciekinierów krajem tranzytowym w drodze do Niemiec, Francji czy Skandynawii. Już oni dobrze wiedzą, gdzie są konfitury. Pozostaną ich u nas raczej śladowe ilości.
    Po co więc to hamletyzowanie i rozdzieranie szat?
    Podobno przewinęło się przez nasz mocno jednorodny etnicznie kraj 80 tys. Czeczenów. Nikt tego nawet nie zauważył, bo ostatecznie pozostało kilka-kilkanaście tysięcy.
    Całkiem nieźle przyjęli się Wietnamczycy, których rośnie tu już i chodzi do szkól drugie, a może nawet trzecie pokolenie. Myślę, że nie tylko w Warszawie, ale jeszcze paru innych miastach.
    Mamy „swoich” muzułmanów od co najmniej trzech stuleci, trochę ich przybyło w ciągu ostatnich kilkunastu lat, ale to wciąż margines i raczej niewiele się poszerzy.
    Nasz kraj nie jest dla nich atrakcyjny, podobnie jak maleńkie Węgry, Czechy, czy Słowacja, które uległy ksenofobicznej histerii.
    Rozumiem, że Węgrzy mają kłopot na swojej granicy (nasze nie są bezpośrednio przekraczane przez uchodźców), ale przecież wiadomo, że cały ten tłum wali dalej na zachód i raczej nie zamieszka nad Dunajem.
    Europa przestała panować nad własną liberalną polityką migracyjną, prowadzoną od dziesięcioleci, a USA wplatały ją/sama dała się wplątać, na dodatek, w absurdalne wojny z Afganistanem, Irakiem i Syrią. Teraz zbieramy żniwo. Znalezienie sensownego rozwiązania nie będzie łatwe.
    I tu uwaga do pana @Lidera4
    To nieprawda, że „nikt nie lubi obcych w swoim domu”. Ludzie jednak są siebie ciekawi, chętni by czegoś się nauczyć, podpatrzeć, co działa w obie strony, nie mówiąc o dramatycznych sytuacjach, gdy ktoś ucieka z jakiegoś piekła i trzeba go ratować.
    Warto pamiętać, że Irak (ówczesna Persja) przyjęła w 194/2 roku 120 tys.(!) Polaków ocalonych (wyprowadzonych przez gen. Andersa) z „nieludzkiej ziemi”.
    Nie ma nic gorszego jak zamykanie się lub kogoś w gettach – obojętnie, czy są to getta żydowskie, muzułmańskie czy katolickie. Z tego właśnie biorą się największe nieszczęścia.

  18. Bar Norte

    „tylko kwestią czasu jest aż dotkną Ukraińców, (…) Nie mówiąc już o rzeszy Ukraińców, która jest tu nielegalnie i z racji swego położenia zaniża stawki płacy”.

    To dość wydumane, więc raczej wątpliwe, interesy Polaków będą tu rozbieżne. Dla jednych Ukrainiec będzie konkurentem o pracę, dla innych błogosławieństwem, bo tanio wyremontuje im mieszkanie.

    A co do Lublina, to o czym piszesz jest podkręcane przez tamtejsze środowiska kresowe – ludzi w większości urodzonych po wojnie, którzy jednak Banderę widzą ilekroć otworzą własną lodówkę. Wielu z nich wywodzi swe rodzinne tradycje z Wołynia i pamięta o 1943 roku … Psychologicznie to zrozumiałe, ale też można tym manipulować.

  19. Warto pamiętać, że Irak (ówczesna Persja) przyjęła w 194/2 roku 120 tys.(!) Polaków ocalonych (wyprowadzonych przez gen. Andersa) z “nieludzkiej ziemi”.

    A ja dotąd myślałem, że Persja to raczej Iran i że to był wtedy protektorat brytyjski a wiec, że to nas raczej Brytole przyjęli. Ale co tam, zawsze to się czegoś nowego na blogu En Passant można dowiedzieć.

  20. mag
    „Mamy “swoich” muzułmanów od co najmniej trzech stuleci …”.

    Jasne, mamy, dokładnie to od pięciu stuleci – chorągiew tatarska brała udział w bitwie pod Grunwaldem. Jeden z nich, polski Tatar Selim Chazbijewicz, będzie startował do Sejmu z listy PiS, z drugiego miejsca w Olsztynie.

    Na pewno się tym zachwycisz. 🙂

  21. Emigracja. Są kraje do których się wyjeżdża i są kraje z których się ucieka. Dużo by pisać o przyczynach dla których tak jest, ale tak właśnie jest od dziesięcioleci i nic tu nie zmieni obecna fala emigracji. A że Polska należy do tych drugich jest bezspornym faktem i nie warto „przerzucać” się setkami tysięcy uchodźców, których i tak nie będzie. Każdy kto ogląda telewizje, widzi, że nic nie zmusi uchodźców do osiedlenia się w Polsce, Czechach, Słowacji czy na Węgrzech. Oni kochają Angele

  22. Mag
    Warto pamiętać, że Irak (ówczesna Persja)
    =========================
    Dla porzadku. Iran.

  23. Mauro Rossi

    Obyś miał rację.

    Wiem, że posługujesz sie zupełnie inna naracją i lewicowy punkt widzenia jest ci obcy. Tym niemniej pozwolę sobie jeszcze raz wklić fragment definicji ksenofobii.

    Robię to dlatego, że PiS, który wspierasz wziął na siebie cięzkie brzemię zobowiazań socjalnych wymagające poważnej korekty systemu. I wyglada na to, że będzie się musiał z tymi problemami zmierzyć.
    A to niestety będzie wymagało wyczucia problemów społecznych, socjalnych, ekonimicznych – nawet z powodu poprawności politycznej nie nazwanych.

    „Zazwyczaj (ksenofobiczna) obawa przed wpływami z zewnątrz i aktywne im przeciwdziałanie ma swe źródła w sytuacji społeczno-ekonomicznej kraju. Narasta w chwilach złej sytuacji gospodarczej, pogorszenia się warunków życia.

    Ksenofobiczne nastroje wobec cudzoziemców (a w tym szczególnie wobec emigrantów podejmujących pracę w danym kraju) znajdują zwolenników przede wszystkim wśród niezadowolonej ze swej sytuacji życiowej, gorzej usytuowanej ekonomicznie części ludności danego kraju, która postrzega obcych jako potencjalnych konkurentów w walce na rynku.”

  24. Bar Norte
    21 września o godz. 23:55
    Ksenofobiczne nastroje wobec cudzoziemców ….
    ………………………………………………………………………………..
    To prawdziwe,ale częściowo.
    Warto poczytać komentarze na zagranicznych forach. Piszą nie tylko ludzie o poglądach prawicowych czy prości. Piszą także ci , co mają pewną perspektywę czasową, własne , niekiedy długoletnie obserwacje. I są dobrze sytuowani.

  25. Xmax,
    Polacy z kolei są nieszczęśliwi w Polsce (w te 81% szczęśliwych z sondaży Czapińskiego wierzy już tylko Tejot i parę blogowiczek). Jak temu zaradzić? Redaktor Passent już dał dobrą radę w dzisiejszym wpisie – przyjąć gromadę innych nieszczęśliwych ludzi. Podobną radę dał mądry rabin członkowi gminy uskarżającemu się na ciasnotę domową. Poradził mu mianowicie, żeby do domu wziął jeszcze kozę, a potem, gdy obecność kozy przywiodła domowników na krawędź obłędu, poradził kozę sprzedać, co uczyniono i już nikt na ciasnotę tam nie narzekał. Uchodźców nawet nie będziemy musieli sprzedawać, sami się zmyją w cholerę i wtedy Polacy wreszcie poznają smak szczęścia, a Joasia Szczepkowska ogłosi w telewizji koniec Islamu w Polsce.

  26. Xmax, zapomniałęm dodać, że puenta Twojego wpisu jest pierwsza klasa.

  27. Zdziwilo mnie twierdzenie autora, iz muzulmanow „ogladamy w telewizji, kiedy podpalaja, niszcza i pladruja najpiekniejsze miasta Europy”. Rzeczywiscie, mielismy w Europie kilka krwawych zamachow islamistow: podlozenie bomby w pociagu jadacym do Madrytu (marzec 2004), mordestwo Theo Van Gogha (listopad 2004), atak na londynskie metro (lipiec 2005), strzelanie do dzieci szkolnych w Tuluzie (marzec 2012), strzelanie do dziennikarzy Charlie Hebdo i do ludzi w paryskim sklepie koszernym ubieglego roku. Jezeli cos pomijam, prosze o uzupelnienie. Jednak slowa autora sugeruja, w moim odczuciu, zwycieska inwazje dzihadistow na Europe. Tak zle z Europa nie jest, chociaz zagrozeni ekstremizmem islamskim jestesmy na pewno. Czyzby red.Passent tak sytuacje widzial, czy tez zabraklo mu umiaru w slowach?

  28. Wszystko co napisał powyżej Daniel Passent jest wg mnie świętą prawdą, tylko jedna uwaga : to jak się skończy (również dla Polski) ten kryzys nie zależy od nas w Polsce , tylko zależy od tego czy UE dopracuje się jakiegoś spójnego i skutecznego stanowiska jako całość, czy uda się uszczelnić granice zewnętrzne, czy uda się jakoś zatamować napływ ludzi do UE na przyszłość.
    Egzamin, o którym pisze Daniel Passent to w tej chwili rozlokowanie w UE 120 tys ludzi – OK, ale gdyby się okazało, że taki „egzamin” będzie się powtarzał cyklicznie co miesiąc albo co pare miesięcy, no to już byłaby inna (i dramatycznie trudna) sytuacja, nie tylko dla Polski, dla wszystkich państw UE.

  29. od razu wiadomo kto czyje interesy reprezentuje,…ciekawe jak to spotkanie przelozy sie na liczbe uchodzcow ktorych Polsce zalatwi „dziekuje Donald”?

    http://www.jpost.com/Israel-News/Politics-And-Diplomacy/Israel-Russia-to-coordinate-in-air-sea-and-electromagnetic-arena-417834

  30. NEOLIBERALOWIE wydaja zgode na budowe przez komunistyczne Chiny reaktora atomowego opartego na niesprawdzonej technologii w Essex, zaledwie 100 kilometrow od Londynu.
    Dzisiejszy Guardian :
    ,,China is expected to be allowed to build a nuclear power station in Essex as George Osborne embraced the world’s most populous country as an ideal partner for British business.
    In May, a leading Chinese nuclear physicist, He Zuoxiu, told the Guardian that China’s “insane” rapid nuclear expansion was compromising safety. He said: “Nuclear energy costs are cheap [in China] because we lower our standards.”

    Jest to calkiem nowy system ,wiec chinscy komunisci i angielscy spekulanci beda eksperymentowac na zywym ciele angielskiego spoleczenstwa i Europy.
    Niemcy zamykaja solidne niemieckie reaktory, zeby nie powtorzyc Fukoszimy a brytyjczycy wprowadzaja niesprawdzone chinskie technologie.
    Wladza urzadza nam czysciec-od poludnia setki tysiecy afrykanow, od wschodu chinskie reaktory.
    Spoleczenstwa powinny sie wypowiedziec-nic o nas bez nas !

  31. Nie dziwi pana redaktora, że ci tzw. uchodźcy, w ok. 80 % , to młodzi mężczyźni. Mnie uchodźcy kojarzą się raczej z całymi rodzinami, w których są również osoby starsze i dzieci. A ci to co ? Młode zdrowe chłopy spakowali manele a rodziny zostawili na pastwę losu ? Według mnie to jest pic dla naiwnych, ci uchodźcy.

  32. To ma niewiele wspólnego z islamem. Człowiek religijny, głęboko więrzący nie opuszcza swojej rodziny w sytuacjach zagrożenia jej bezpieczenstwa. Do Europy wchodzą dywizje młodych ludzi , którzy korzystają z instrukcji dla nich stworzonej,
    a ta instrukcja zawiera adresy, telefony które naprowadzaja ich na świadczenia socjalne.
    Kilka krajów Europy zachodniej przyczyniło się do destablizacji Afryki pólnocnej i części Azji. Pytanie zasadnicze, komu to miało służyć i jakie miało przynieść efekty?
    Efekty okazały sie zaskakujące , a może nawet druzgocące Europę.
    To było do przewidzenia. Tylko aroganccy politycy gubią ostrość widzenia i umiejetność przewidywania. Obie wojny światowe stworzyły zupełnie nowy świat , ale nie taki, jaki przewidywali ci , co te wojny rozpoczęli.
    Kto przygotowuje III wojnę cywilizacyjną i jakie spodziewa się osiągnąć efekty?
    To powinno być tematem europejskiej dyskusji.
    Najazd obywateli wyznajacych islam skończy się konfrotancją religijną i cywilzacyjną . Na multi-kulti jest jeszcze za wcześnie. Miejmy nadzieję, że jakiś inteligentny europejczyk będzie miał odwagę odsłonić kulisy tej awantury, którą Europie podzrucili banksterzy „trzymajacy władzę” w tym globalnym kołchozie cywilizacji zachodniej.

  33. @Mauro Rossi 21 września o godz. 22:01
    Apropos Wietnamczyków i asymilacji.
    Żona najstarszego syna jest dzieckiem Polki i Laotańczyka.
    P-r-z-e-ś-l-i-c-z-n-a.
    Gdyby tylko jej się chciało wziąć udział w jakimś konkursie piękności…
    Plus dyplom informatyki, więc niegłupia.

    Syn, mając dobrą pracę w Polsce, zapragnął Londynu. Synowa bardzo tym pomysłem zadowolona nie była.

    „Polska jest pięknym krajem, tutaj jest masa możliwości, nie po to mój ojciec pół świata przewędrował abym ja powtarzała jakieś emigracje. Jestem Polką i moje miejsce jest w Polsce, tu chcę pracować i tu chcę żyć!”

    Apropos kręgosłupa Wietnamczyków.
    Początek lat osiemdziesiątych, świeżo upieczony doktor matematyki, Wietnamczyk.

    Biblioteka wystawiła na korytarz stos starych, zakwalifikowanych do wyrzucenia książek i czasopism matematycznych. Rosyjskie, niemieckie, francuskie, polskie,…

    -Proszę pani, czy te książki są za darmo?
    -Tak, przecież jest kartka, proszę sobie brać.
    -Ja się trochę krępuję… ale czy ja mógłbym zabrać je wszystkie?
    -Wszystkie?! Jak???
    -Jakoś sobie poradzę, szkoda wyrzucać tyle przydatnych książek…
    -Po co panu te książki?
    -Proszę pani, ja jestem z Wietnamu, właśnie się doktoryzowałem i będę wracał do siebie, do domu. Myślałem, że będę w szkole uczył matematyki….proszę pani, ja doskonale wiem, że ja ten doktorat to na wyrost dostałem, ja przecież widzę różnicę pomiędzy waszymi, polskimi doktorami i mną… ze mnie naukowca nie będzie, ale nauczycielem dobrym być mogę… ja pojadę koleją przez cały Związek Radziecki, ale do pociągu ja mogę zabrać bardzo dużo bagażu… u nas w Wietnami nic nie ma, nie ma budynków szkolnych, nie ma mebli, nie ma nauczycieli a już zupełnie to nie ma książek matematycznych… my czytamy po rosyjsku i po francusku, a pewnie ktoś się znajdzie, kto będzie umiał po polsku i po niemiecku… szkoda wyrzucać książki…. u nas wszystko popalone, zniszczone…

    Pan doktor popakował w jakieś potworne paki zakurzone starocie. Powiózł kilkaset kilogramów książek do domu.

    Dokładnie w tym samym czasie, tym samym pociągiem, jechali z Polski jego koledzy. Każdy wiózł 3-4 rowery.

    Za rower wtedy w miasteczku na prowincji można było kupić mieszkanie.

  34. @Lider4 21 września o godz. 22:33
    „Nikt nie lubi obcych w domu. Taka jest natura człowieka. I dlatego nie przenoście nam Azji i Afryki do Europy.”

    Przypominam małpie, że jeżeli jakieś dwa kontynenty można uważać za „dom człowieka” to z pewnością są to właśnie Afryka, oraz, (w/g innych opinii i od niedawna), Azja.

  35. @Lider4 21 września o godz. 22:26
    „Eksperyment multi-kulti zbankrutował w naszym kraju ostatecznie w roku 1945.”
    Oooo, co to to nie!
    Na moim osiedlu we Wrocku, a konkretnie w małym, spożywczym sklepiku, zbankrutował on całkiem niedawno, bo jakieś 10-15 lat temu.
    W/g opowieści żony, stoi on sobie w kolejce do lady, a tu do sklepiku wchodzi zażywne babsko, jak się okazało prawdziwie polskie, natychmiast zauważa Murzynkę płacącą za zakupy i teatralnym szeptem zwraca się niby do żony a niby w powietrze:
    -Patrz pani, i tutaj nam czarnuchy nałażą!
    Żona zbyła ją milczeniem, ale ekspedientka (i właścicielka sklepiku, o czym prawdziwa Polka nie wiedziała) głośno odpowiedziała:
    -Proszę wyjść ze sklepu, rasistów tutaj nie obsługujemy!

    Baba zaczęła fukać, że „ona ma prawo” itd., itp. w końcu prychnęła, że ona „tu więcej niczego nie kupi” i zmierzała do wyjścia.
    Właścicielka posłała za nią:
    -Nie, nie dlatego. Dlatego, że ja pani niczego nie sprzedam!

  36. Daniel Passant jest bardzo źle o postrzeganie Polski w innych krajach. W rzeczywistości Polska jest odważny, aby sprzeciwić się Merkel i Niemców. Autor ten kawałek jest Quisling.

  37. @xmax 22 września o godz. 0:01
    „Where the Muslims are not happy:”
    Ten debil z Fox News, który to wymyślił powinien najpierw zamieszkać w Konzentrationslager Gaza albo w którymś z ostatnio napadniętych państw i poczuć na swojej skórze skutki swojej polityki.
    Za wyjątkim państw skandynawskich, Kanady i Australii reszta ma całkiem sporo za uszami, wystarczy tylko odwrócić kilka stroniczek historii.

  38. „Solidarność, ale z kim? Solidarność, owszem, była, ale przeciwko komunizmowi, który ciemiężył Polaków i zagrażał Zachodowi. ”
    — brak w tym logiki panie Danielu.
    Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem.

  39. O głupocie i o podłości.
    „Jeżeli bowiem kiedykolwiek ludzie mieli w jakimkolwiek kraju jakiekolwiek świeckie święta, to są one niczym wobec tego jak w ZSRR a dzisiaj w Federacji Rosyjskiej świętuje się rocznicę zakończenia ostatniej wojny! To przeżywa cały kraj, praktycznie wszyscy mieszkańcy Federacji w te dni wspominają – ludzi, którzy dla nas byli przeważnie zbiorową masą ludzi w szarych drelichach, a tam znane są imiona, nazwiska, listy, wspomnienia – cała żywa historia każdego z tych Bohaterów, którzy często oddając życie uratowali cywilizację ludzką przed faszystowską nocą!

    To zadziwiające, że 36 mln kraju nie jest stać na minimum pragmatyzmu w wyczuciu wrażliwości sąsiadów, na sprawy tak niesamowicie wrażliwe, jak pamięć najbliższych przodków. Mimo wszystko, także naszych wyzwolicieli! Przecież najgorsze, co możemy zrobić, to wysterować taki przekaz historyczny, jakby to sam fakt wyzwolenia, był mniej ważny, od tego, co się potem stało! W ten sposób przecież byśmy zaprzeczyli własnej podmiotowości i własnej państwowości – proszę pamiętać, nie da się zmienić historii! Jeżeli ktoś myśli, że mamy w niej tylko karty pełne, albo męczeństwa lub chwały, ten jest w wielkim błędzie.”

  40. Anglicy, Francuzi i Niemcy nie są wcale mniej ksenofobiczni niż Polacy. Tylko, że w imię pseudowolności i tolerancji prawo zmusza ich do milczenia. Ale to, że nie mówią głośno, że nie chcą imigrantów nie znaczy wcale, że chcą ich przyjąć z otwartymi rękami. „Zachód” to teraz taka marionetka, która nie ma już własnej woli.

  41. Jakich specjalistów od ekonomi ma PiS pokazała ostatnia wpadka przy komentowaniu obliczeń ministerstwa finansów wprowadzonej trzy lata temu ustawy wydłużającej wiek emerytalny. Obliczenia załączono do uzasadnienia do podpisanego dziś przez Andrzeja Dudę projektu ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego Kancelaria Prezydenta. Wyliczyli , że na przeprowadzonej trzy lata temu reformie budżet państwa miałby w latach 2016-2019 zyskać 89,6 mld zł. Zupełnie nie zwrócono uwagi na horrendalną wartość która im wyszła. wartość poprawnie obliczana to a 29,7 mld zł.
    Tak zawyżona kwota wyszła im z powodu błędnego posłużenia się Excelem (W zaprezentowanej tabeli zysków autorzy dodali do siebie w kolejnych latach kwoty z lat poprzednich)
    No jeśli takich specjalistów ma PiS to strach się bać gdy dostaną się do rządzenia.

  42. Jak mamy nie nienawidzić dzisiaj, kiedy wczorajszej nienawiści zapomnieć nie jesteśmy zdolni?

  43. Pan Redaktor pisze:
    „Premier Ewa Kopacz i rząd męczą się między młotem a kowadłem.”
    Szanowny panie Redaktorze,
    uwazam, ze Polacy powinni wzniesc sie na szczyt humanizmu i, dla oszczedzenia pani Kopacz dalszej meki, w pazdziernikowych wyborach oddac glos na PiS.

  44. zezem

    „Piszą (ksenofobicznie)także ci , co mają pewną perspektywę czasową, własne , niekiedy długoletnie obserwacje. I są dobrze sytuowani”

    To bo również zjawisko psychologiczne, jedna z bardzo wielu odmian fobii. Czy delikatniej mówiąc uprzedzeń – mniej lub bardziej uzasadnionych.

    Ale zjawiskiem politycznym staje się w sytuacji opisanej w zacytowanej wyżej definicji. W sensie masowym, politycznym jest zawsze środkiem uzasadniającym walkę o pracę, zabezpieczenie socjalne, własność czy w końcu o władzę. Ksenofobia wskazuje cel walki – „obcego” czy wroga.

  45. Mauro Rossi
    21-09-g.23:42
    Prof. Selim Chazbijewicz to bardzo porządny gościu. Na dodatek niezły poeta!
    Mam jego dwa tomiki -„Krym i Wilno”, „Hymn do Sofii”.

  46. Szanowny Panie Passent
    Taki jeden, który się po wabi Maro Rossi napisał tu na Pana blogu:
    „Antropolodzy kultury wręcz twierdzą, że pierwsze i niepisane jeszcze prawo brzmiało: “zabij obcego””.
    To jawne nawoływanie do mordowania ludzi.
    Jeżeli więc traktuje Pan choć trochę poważnie swoje pismo, jedyną możliwością jest wyrzucenie tego typa ze wszelkich blogów. Jego i wszelkich adresów IP z nim związanych.
    Mam wielką nadzieją, że Polityka nie będzie tolerować nawoływania do nienawiści i mordowania ludzi.

  47. Vera
    Mam diametralnie odmienne poglądy niż Mauro Rossi, ale z zacytowanego przez ciebie zdania żadną miarą nie wynika, by nawoływał on do mordowania ludzi.

  48. POLAKOW nie stac dla rozwalenie wlasnego betonu myslenia !
    Kaczynizm wszedzie w mozgach ,wiec czemu sie dziwic ?
    Myslenie nigdy nie bylo „dobra” strona Polakow , swiety spokoj –
    Czyzby swiety ? i Powstania ? ….
    Pozdrawiam?

  49. Gdyby wszyscy TACY byli , Was by takze nie wpuscili ?
    Pozdrawiam ?

  50. Vera

    Przychylam się do tego, co napisał przed chwilą mag, ja tez nie widzę we wpisie Mauro Rossi nawoływania do zabijania ludzi.

  51. Nowe wieści z Brukseli – oczywiście o uchodźcach

    Zazwyczaj świetnie poinformowana Katarzyna Szymańska-Borginion z radia RFM FM nadaje:

    „Polska miałaby przyjąć uchodźców dobrowolnie. Ich proponowana obecnie całościowa liczba jest trochę mniejsza od tej, którą pierwotnie przedstawiła Komisja Europejska (9287 uchodźców z Grecji, Włoch i Węgier). Według wstępnych wyliczeń może to być mniej o 150 do 700 osób.
    W pierwszej fazie Polska miałaby przyjąć tylko uchodźców z Grecji i Włoch, a więc około 5 tys. osób
    Jest to kompromisowa propozycja porozumienia przedstawiona na spotkaniu ambasadorów Unii Europejskiej przez Luksemburg, który przewodniczy pracom UE. Taką propozycję dostaną dzisiaj na stół – ministrowie spraw wewnętrznych. Ta liczba będzie większa, bo trzeba pamiętać, że już wcześniej Polska zadeklarowała przyjęcie 2 tysięcy uchodźców.
    W dokumentach nie będzie słowa automatyzm czy obowiązkowość w sprawie przyjmowania uchodźców. Nie będzie także mowy o kluczu i kryteriach podziału azylantów. A to oznacza, że traci na znaczeniu cały system obowiązkowego podziału na kwoty.

    Polsce i krajom Grupy Wyszehradzkiej chodziło właśnie o to, żeby nie było zapisów o obowiązku przyjmowania uchodźców. Dokument, który zostanie przyjęty będzie wiążący prawnie, więc jednak będzie obowiązek wypełnienia swoich zobowiązań. Nawet gdyby dany kraj został przegłosowany.

    Luksemburg musiał pogodzić interesy takich krajów jak Polska, które chciały dobrowolności i takich jak Niemcy i Francja, które żądały – obowiązkowości. W tekście ma znaleźć się sformułowanie o tym, że „państwa członkowskie są świadome, że w ramach solidarności wywiążą się ze swoich deklaracji”.

    Mniejsza kwota dla Polski to korekta w dół dzięki deklaracjom krajów stowarzyszonych z UE, które obiecały, że także przyjmą uchodźców. Ich obietnica opiewa na około 3 500 uchodźców. Tak więc liczba 120 tys. którą trzeba rozdzielić zostanie sprawiedliwie pomniejszona o tę kwotę. Według wstępnych wyliczeń, dla Polski może to oznaczać mniej o 150 do 700 osób. Dodatkowo Polska będzie mogła zadeklarować, że w pierwszej fazie przyjmie tylko 5108 uchodźców, bo na początku nie trzeba będzie rozlokowywać 54 tys. uchodźców z Węgier.

    Budapeszt wycofał się z systemu redystrybucji azylantów, bo nie chce mieć u siebie unijnych centrów dla uchodźców, nad którymi nie miałby kontroli. Polska miała według pierwotnej propozycji KE przyjąć 4179 uchodźców z Węgier, 3901 z Grecji i 1207 z Włoch. Po tym jak Węgry się wycofały, doraźna decyzja dotyczy tylko relokacji z Grecji i Włoch, co oznacza, że w pierwszym etapie przypada na nas 5108 uchodźców (suma 3901 z Grecji i 1207 z Włoch). Prawdopodobnie to będzie suma, którą zadeklaruje oficjalnie premier Ewa Kopacz, co będzie miało pokazać, że jest to mniejsza kwota od pierwotnych 9278 uchodźców.

    Wyznaczona dla Węgier liczba 54 tys. uchodźców przeznaczonych do przesiedlenia – przechodzi do „rezerwy”, z której w razie nagłej presji migracyjnej – mogłyby skorzystać inne kraje UE. I tak np. Polska będzie musiała przyjąć swoją część, gdyby np. solidarności zażądała Chorwacja czy Niemcy. Z tej puli mogłaby jednak skorzystać także Polska, gdyby masowo zaczęli napływać do nas imigranci ze Wschodu (Syryjscy czy Ukraińscy w razie pogorszenia się sytuacji na Ukrainie). I tak z kraju pomagającego możemy się stać krajem potrzebującym pomocy. Zamiast uchodźców przyjmować, zaczniemy ich wysyłać do innych krajów UE. A wówczas cały system relokacji będziemy mogli zawiesić na pewien okres, aż sytuacja się poprawi. W razie sytuacji kryzysowej Polska mogłaby całkowicie wyjść z systemu relokacji.”

  52. Mauro Rossi
    „Jasne, mamy, dokładnie to od pięciu stuleci – chorągiew tatarska brała udział w bitwie pod Grunwaldem.”

    Jeszcze w 1939 był w polskiej armii szwadron tatarski, składający się wyłącznie z Tatarów, wchodzący w skład Wileńskiej Brygady Kawalerii.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/1_Szwadron_Tatarski
    Bili się m.in. w bitwie pod Kockiem, więc można powiedzieć że polscy Tatarzy walczyli w polskiej kawalerii praktycznie do końca jej istnienia.

    Generalnie wkład mniejszości narodowych w polską wojskowość zasługuje na przypominanie i upamiętnienie (i nie tylko Tatarzy, ale tez Żydzi polscy, którzy też kilkakrotnie mieli wydzielone-żydowskie jednostki w ramach polskich sił zbrojnych – a pod tym samym Kockiem na lubelszczyźnie, gdzie w 1939 kończyła się historia szwadronu tatarskiego, grubo ponad 100 lat wcześniej zginał w bitwie pułkownik Berek Joselewicz, dowódca ochotniczego żydowskiego pułku jazdy u Kościuszki który to pułk był chyba pierwszym wojskowym regularnym oddziałem żydowskim od czasów biblijnych.
    Ale dla ścisłości historycznej – Joselewicz nie zginął w Powstaniu Kościuszkowski (był wtedy cięzko ranny, ale przeżył) , tylko kilkanaście lat później, jako oficer armii Księstwa Warszawskiego w wojnach napoleońskich.
    W miejscu jego śmierci, kilka kilometrów od Kocka, jest pomnik-kamień nagrobny upamiętniający tego człowieka ).
    Generalnie Polska zawsze była/jest ojczyzną nie tylko Polaka-katolika.

  53. kruk
    22 września o godz. 3:31

    @kruk,
    „Have you ever met a muslim?”
    – moze nie wyobrazasz tego sobie, ale tak, spotkalem muzulmanow, byl czas ze przebywalem wsrod nich, znam takich co przysylaja mi „Merry Christmas” kartki, moze tez nie wyobrazasz sobie, ale pomagam im.

    Ale gdybys zapytal mnie czy chcialbym na stale przebywac w ich srodowisku, nie, nie chcialbym, tak samo jak nie chcialbym mieszkac w Szwecji w jednej z 55 „no go zones”,
    nie chcialbym, lub miec do czynienia z ich prawami „sharia law”.

    Jak wyemigrowalem z Polski i przybylem do kraju mojego wyboru, nie mialem zadan, zaakceptowalem kraj do ktorego przyjechalem takim jaki jest z jego prawami i im podporzadkowalem sie.

    http://www.nowtheendbegins.com/pages/radicalIDEOLOGY/sharia-law.htm

  54. Mauro Rossi
    21 września o godz. 22:01

    „Jeśli dysponujesz przykładami ksenofobii wobec cudzoziemców podejmujących pracę w naszym kraju”

    Hmmm, Szanowny kpi, o drogę pyta, czy z zawodu prowok? Rozumiem, ze można nie znać danych ze statystyk kryminalnych ale o niedawnym napadzie na warszawską kebabarnię to nawet ja w dalekim Wiedniu słyszałem.

  55. Pan Redaktor pisze:
    „Solidarność, ale z kim?”

    Szanowny panie Redaktorze,
    dobre pytanie.
    Podstawa wszelkiej solidarnosci jest wspolnota interesow.
    Miedzy Niemcami i Arabami istnieje wspolnota interesow, poniewaz zarowno jedni
    jak i drudzy postrzegaja USA jako wroga.
    Nie jest przypadkiem, ze Niemcy trzymaja sie z daleka od wszelkich interwencji w krajach Arabskich (Irak, Libia) i w miare swoich mozliwosci staraja sie torpedowac
    dzialania innych panstw Zachodu w tym zakresie.
    Nie jest rowniez przypadkiem, ze jak do tej pory na terenie Niemiec nie doszlo do zadnych zamachow terrorystycznych ze stroy ugrupowan islamskich
    (mialy miejsce jedynie „udaremnione proby” zainscenizowane przez BND dla zamydlenia oczu opinii publicznej).
    Niemcy maja wiec prawdopodobnie swoje powody by w ramach „solidarnosci”
    przyjmowac masowo mlodych byczkow w wieku poborowym naplywajacych z krajow
    arabskich.
    Pytanie:
    jakie powody mialaby miec Polska?
    Czy Polska rowniez uwaza USA za wroga, aby w jej interesie lezalo solidaryzowanie sie z Arabami?
    A jak solidaryzowanie sie Polski z Arabami wplyneloby na stosunki Polska-Izrael,
    do ktorych Polska przywiazuje duza wage?
    O ile sobie przypominam, popieranie Arabow przez PRL nie budzilo szczegolnego zachwytu w Tel-Avivie.

    I tu wlasnie wracamy do poczatkowego pytania:
    solidarnosc, ale z kim?
    Wszystkim przeciez dogodzic nie sposob.

  56. Wacław1 22 września o godz. 8:42
    “Solidarność, ale z kim? Solidarność, owszem, była, ale przeciwko komunizmowi, który ciemiężył Polaków i zagrażał Zachodowi. ”
    — brak w tym logiki panie Danielu.
    Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem.
    =============================================
    Dziękuję za wielką łaskawość.
    „SOLIDARNOŚĆ” ta z 1981 roku była solidarnością Polaków z Polakami,
    nie przeciw komunizmowi, tylko za poluzowaniem wolności, za poprawą bytu.
    Ciemięży Polaków kapitalizm, w obecnym wydaniu. Pan tego nie czuje.
    Dzięki tym ciemiężycielom mógł pan pisać w POLITYCE co pan chciał,
    a ja mogłem pana czytać.
    Komunizm nikomu nie zagrażał w wydaniu radzieckim, był za słaby.
    Problemem był , bo robił złą robotę kapitalizmowi. Szkoda, że ma pan tak słabe widzenie , strategiczne, geopolityczne i sieje pan popelinę.

  57. „Syryjski imigrant, który został podcięty przez węgierską operatorkę kamery, zaangażowany w wymordowanie Kurdów w powstaniu w Qamishlo” – poinformował na Twitterze „Duhokpost” z Kurdystanu. – Kurdyjskie źródła mówią, że był on również członkiem Frontu Al Nusra (syryjski odłam Al-Kaidy) przed opuszczeniem Syrii – dodaje.

    Coś jeszcze Panie Passent?

  58. Wielkie nagłówki w portalu Gazety Wyborczej:

    „Następny prezydent Polski?”
    „Czeka nas Biedroń 2020?”
    „Zapytaj Biedronia, a on odpowie!”

    Dlaczego Gazeta Wyborcza tak nienawidzi Biedronia? Dlaczego chce go zniszczyć?

  59. Próba mikrofonu, raz, dwa, trzy…

  60. wieszcz (22-09-g.13:50
    Chyba czytaliśmy w GW dwa różne teksty na temat Biedronia.
    Nie sposób dopatrzeć się w materiale reklamującym spotkanie na żywo z prezydentem Słupska organizowane przez Gazetę nie tylko uszczypliwości, czy nawet szyderstwa, a cóż mówić o nienawiści i chęci „zniszczenia”.
    Chyba, że to wszystko „wywieszczyłeś” na podstawie dziwacznie zinterpretowanych śródtyłułów, nie zadając sobie trudu, by przeczytać całość.
    No cóż, czytanie bez zrozumienia lub np. nieznajomość artykułu, który się przywołuje, filmu lub książki, jaką się „recenzuje”, to przypadłość wielu ludzi. Dość popularna też wśród polityków.

  61. pozwole sobie wkleic, uwazam ze Kukiz ma racje.

    Warszawa, 22.09.2015 r.

    Przewodniczący Rady Europejskiej
    Donald Tusk
    Przewodniczący Parlamentu Europejskiego
    Martin Schulz

    Panowie!
    Po raz kolejny najwyższe władze Unii Europejskiej zbiorą się jutro, by debatować na temat problemów związanych z masowym napływem setek tysięcy imigrantów. Po raz kolejny dojdzie do spotkań, konferencji, deklaracji. Popłynie potok słów, po którym nikt nie spodziewa się konkretów. Bo i dlaczego wczorajsza niemoc, której tyle raz doświadczyliśmy, ma zmienić się w jutrzejszy plan i działania?
    Dlatego już dziś, jako lider ruchu będącego wyrazem odwagi Polaków świadomych swej tożsamości i obywatelskich praw, Polaków gotowych przełamywać schematy i bezwzględnie bronić dobra wspólnego, apeluję: miejcie i wy odwagę. Apeluję o to, by odważnie spojrzeć w oczy faktom dotyczącym fali imigracji do Europy. Faktom, które przeczą oficjalnej narracji, podawanej przez główny nurt mediów i polityki.

    Miejcie odwagę by przyznać, że około 75% imigrantów to mężczyźni. Jeśli w krajach, z których pochodzą, jest tak źle, że muszą emigrować młodzi mężczyźni, to czy jednocześnie jest tak dobrze, że mogą w nich pozostać kobiety i dzieci?

    Miejcie odwagę dostrzec, że z każdym dniem i z każdym kolejnym tysiącem imigrantów wzrasta w Europie zagrożenie terrorystyczne. Jakim prawem przemilcza się informacje o terrorystach z Państwa Islamskiego wśród imigrantów?

    Miejcie odwagę wyciągnąć rękę i wspomóc Węgry, które pozostały osamotnione w walce o to, co dla każdego państwa jest najświętsze – nienaruszalność granic i możliwość bycia gospodarzem w swoim własnym kraju.

    Miejcie odwagę zamiast udawać miłosiernych stworzyć realny plan dla krajów z których pochodzą imigranci. W świat musi pójść komunikat, że kolejni imigranci nie mogą być już przyjmowani.
    Jakim prawem mówi się nam o pomocy dla uchodźców, gdy nierozwiązane są powody migracji? Miejcie odwagę by dostrzec głębię problemu i skierować pomoc do Libii, Syrii i innych upadłych państw. Stwórzmy dla nich projekt na kształt nowego planu Marshalla, pomóżmy pokonać islamski terroryzm i odbudować się.

    Jakim prawem stawia się Polskę i inne kraje regionu pod ścianą i zarzuca brak solidarności?Miejcie odwagę przyznać, że kraje Europy Środkowej, Polska, Rumunia, Czechy, Węgry i Słowacja, które bronią się przed masowym napływem imigrantów, które bronią się przed gettami i dzielnicami rządzonymi przez szariat – mają rację.

    Dlaczego nie mówi się i nie uwzględnia się kosztów jakie ponosi nasz region w związku z wojną na Ukrainie? Miejcie odwagę i wyobraźnię by dostrzec, że Polska już dziś gości co najmniej kilkadziesiąt tysięcy imigrantów z Ukrainy i innych krajów regionu, przy czym sama jest państwem, z którego ludzie cały czas emigrują.

    Miejcie odwagę, by powiedzieć jasno i wyraźnie: granice Unii Europejskiej muszą być bronione.
    Odwagi w myśleniu i działaniu, Europo! Europo, obudź się!

    Paweł Kukiz

  62. wieszcz
    „Dlaczego Gazeta Wyborcza tak nienawidzi Biedronia? Dlaczego chce go zniszczyć”?

    Przedtem chce go wykorzystać.

  63. OBWIESZCZENIE
    …………………………….
    Wydaje się, że jest zapis na nick „z z a k a ł u ż y.”
    I dobrze…
    …………………………….
    z z a k a ł u ż y. 22 września o godz. 9:38
    ===========
    .
    >>> @Zero15 22 września o godz. 9:08
    (…)
    Widzisz propagandowy, sowiecki młotku, >>>
    .
    Głupi, wredny, tępy piździelec.

  64. „Jan T. Gross: Obecny stosunek Polaków do uchodźców ma związek z ich udziałem w Holokauście” – cytat z Polityki.
    Profesor JTG jest jak ten górnik , któremu wszystko kojarzylo się z jedną czynnością.
    Taka zdolność „skojarzeń” profesora jest nagłaśniana i tworzy mur między Polakami i Żydami , który będzie trudniej zburzyć niż mur berliński. Dolewanie oliwy do ognia staje się specjalnością mediów w krajach podporządkowanych globalnemu nadzorcy.

  65. Mag, przeczytaj może mój wpis między wierszami. Chyba nie jesteś jeszcze taka stara, zdziwaczała i otępiała, żeby nie skapować, o co tam chodzi? A w ogóle to przymilsz się do lepszego towarzystwa, a ono wycina Twoją poezję, jakbyś była pierwszą lepszą pisiarą. Ech, szkoda gadać…

  66. xmax
    22 września o godz. 14:48

    Kukiz rzuca liczbami ale nie podaje zródła. Po pierwsze te 75 procent nie wytrzymuje konfrontacji z danymi UNHCR. Wiec albo Kukiz nie jest do końca poinformowany albo zwyczajnie kłamie. A co do liczby młodych mężczyzn to raczej zrozumiale, że w niebezpieczną i kosztowną drogę udają się ci najsilniejsi. Ci co mają po prostu większa szansę dotarcia do celu. Kukiz należy widocznie do tej grupy mocnych w gębie chojraków, którzy mając przed sobą pole minowe, do przetarcia szlaku wysyłają kobiety i dzieci.

    Nota bene, tylko w dniach od 4 do 20 września austriacka granicę przekroczyło 110 000 uchodźców. Austria ma 8,5 miliona mieszkańców z czego półtora miliona urodziło się poza jej granicami a jedna trzecia ma imigranckie korzenie. Mimo to lub właśnie dzięki temu, Austria jest jednym z najbogatszych krajów w Europie o poziomie życia wyższym niż np. w Niemczech.

    Kukiz nie tylko nie ma racji ale to co pisze, to tania demagogia na własny polityczny użytek. Tym bardziej podłe!

  67. Lubicz56
    „Szanowny kpi, o drogę pyta, czy z zawodu prowok”?

    Rzecz jasna prowokator, dlatego prowokacyjnie zapytam się, czemu kochająca uchodźców Austria zamknęła swoje przejścia graniczne na autostradzie A4 z Węgrami?
    I jak to się mogło zdarzyć, że właśnie w Austrii znaleziono przy autostradzie ciężarówkę ze zwłokami 71 uchodźców?

    ” … ale o niedawnym napadzie na warszawską kebabarnię to nawet ja w dalekim Wiedniu słyszałem”.

    Chyba z Radia Erywań? Bowiem nie w Warszawie tylko w Spocie oraz Opolu – ostatnio dwa były takie przypadki; ten w Opolu wygląda na porachunki gangsterskie. Napastnik z Sopotu sprawia wrażenie podpitego lub naćpanego chuligana.

  68. wieszcz
    „Zdziwaczała, otępiała”? Co to język? Czy ja użyłam wobec ciebie jakiegokolwiek „wartościującego” epitetu?
    Traktowałam cie, jak dotąd, serio jako człowieka, z którym można porozmawiać, nawet gdy różnimy się w opiniach.
    Widać, ani nie można, ani nie warto.

  69. Lubicz56

    „Austria ma 8,5 miliona mieszkańców z czego półtora miliona urodziło się poza jej granicami a jedna trzecia ma imigranckie korzenie”.

    Zamiast frywolnie pajacować podaj skąd te półtora miliona emigrantów pochodzi? Ilu jest Żydów, Polaków, Czechów, Chorwatów, Słoweńców, Serbów itd.
    Bo to zupełnie inna bajka niż „Arabia Felix” wzbogacająca Austrię przez pobierania socjalu.

  70. Mag, używałaś, tylko Ci wycięli.

  71. _sens
    22 września o godz. 13:44
    “Syryjski imigrant, który został podcięty przez węgierską operatorkę kamery, zaangażowany w wymordowanie Kurdów w powstaniu w Qamishlo”

    I dlatego on jak i jego trzej synowie są już w Hiszpanii. Facet był przed wybuchem wojny sędzią piłkarskim. Ta węgierska kamerzystka to prawdziwy cud natury, w wielotysięcznym tłumie instynktownie wyczuła „terrorystę”. Lepsza niż cygańska wróżbiarka 🙂

  72. tomtg123
    „Generalnie Polska zawsze była/jest ojczyzną nie tylko Polaka-katolika”.

    Nawet jeśli Polak-katolik przeważa, a Tatar-mahometanin bywa bardziej znanym przypadkiem, to warto jeszcze wspomnieć o Karaimach, Ormianach, którzy adoptowali się w Rzeczpospolitej Obojga Narodów naturalnie i stopniowo. Możnowładcy litewscy i bojarowie ruscy stawali się szlachtą, a ich kniaziowie z Rurykowiczów książętami – ubi bene, ibi patria. Niższe warstwy społeczne już tak lekko nie miały.

  73. Mauro R. 15:23
    Ja wiem , że ty tylko „prawdę piszesz” i żadnym prymitywnym rasistą nie jesteś.

  74. wieszcz. 22 września o godz. 15:24
    ==================
    .
    >>>Mag, używałaś, tylko Ci wycięli.>>>
    .
    Ciekawość mnie pili…
    ( ja tylko w kwestii formalnej… )
    A skąd Pan wie że używała, jeśli wycięli…(?)
    A może to Pan właśnie osobiście wycina i stąd ma podgląd…? Ja np. nie mam
    ( uprzywilejowanego podglądu, znaczy…).
    Może sie Pan podzieli, co Pan jeszcze podejrzał, z racji obowiązków służbowych…
    Pozdr. 🙂

  75. mag. 22 września o godz. 15:22
    =================
    .
    >>>“Zdziwaczała, otępiała”? Co to język? Czy ja użyłam wobec ciebie jakiegokolwiek “wartościującego” epitetu?>>>
    .
    Szanowna @mag,
    No widzi Pani? Teraz Pani wie, jak ja się czuję, gdy Pani drużyna PP@P wytwornych intelektualnych duserów, mnie obsobacza bez tzw, „dania racji”
    Może TERAZ spojrzy Pani krytycznym okiem na swoich serdecznych PP@P druchów…?
    Pozdr.

  76. Lubicz56
    22 września o godz. 15:13

    @Lubicz56,

    Pytania
    Czy wiesz jak wyglada proces imigracyjny uchodzcow/imigrantow, a jak powinien?
    Komu zalezy na tym, ze ta fala uchodzcow w takich rozmiarach ruszyla na Europe wlasnie teraz?

  77. Mauro Rossi
    22 września o godz. 15:17

    Rzecz jasna prowokator, dlatego prowokacyjnie zapytam się, czemu kochająca uchodźców Austria zamknęła swoje przejścia graniczne na autostradzie A4 z Węgrami?

    Tak się domyślałem ale dobrze mieć pewność i jasność z kim mam do czynienia.

    Tylko w dniach od 4 do 20 września austriacka granicę przekroczyło 110 000 uchodźców. Większość przez to „zamknięte” przejscie w Nickelsdorfie. Przejście jest zamykane okresowo gdy ilość uchodźców przekracza możliwości organizacyjne i transportowe austriackich służb. W sobotę po austriackiej stronie koczowało 10 tysięcy ludzi a dowcipniś Orbán podesłał w nocy jeszcze dwa pociągi z 3 następnymi.

    Co do pytania o etniczne proporcje to odsyłam do oficjalnych statystyk: http://www.integrationsfonds.at/themen/publikationen/zahlen-fakten/
    http://medienservicestelle.at/migration_bewegt/2014/12/29/migration-integration-2014-rueckblick/
    http://statistik.at

    Nota bene, w austriackiej stolicy, migranci i ludzie o migranckich korzeniach stanowią już połowę populacji a ilość napływowych mieszkańców zwiększa się rocznie o 20 tysięcy nowych. Wiedeń, miasto porównywalne wielkością do Warszawy od lat prowadzi w europejskich rankingach jako miasto o najwyższym poziomie życia.
    http://life.forbes.pl/miasta-w-ktorych-zyje-sie-najlepiej-jest-polska-,artykuly,194121,1,1,2.html

    Mogę tylko poświadczyć 😉

  78. xmax
    22 września o godz. 15:54

    Czy wiesz jak wyglada proces imigracyjny uchodzcow/imigrantow, a jak powinien?
    ———-
    Wiem, ale nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych rozwiązań.
    ———-
    Komu zalezy na tym, ze ta fala uchodzcow w takich rozmiarach ruszyla na Europe wlasnie teraz?
    ———-
    Z calą pewnością Turcji (dzięki temu nikt nie pyta jej o bombardowanie Kurdów) i na rękę jest to także Rosji, która od dawna chce włączyć się w ten konflikt.

  79. georges53
    22 września o godz. 15:43
    „A skąd Pan wie że używała, jeśli wycięli…”

    Bo przeczytałem na blogu. Teraz nie da się przeczytać, bo już wycięli. Bzdety o „osobistym wycinaniu” i „obowiązkach służbowych” mógł sobie Pan darować.

    Pozdrawiam nawzajem.

  80. Bar Norte
    Koncentrentrowanie się przy zjawisku ksenofobi na stronie materialnej , ma na celu nie wytłumaczenie tego zjawiska , a tylko jego usprawiedliwienie.
    Nie każdy „biedny” czyni automatycznie odpowiedzialnymi za swój los innych, czasami jeszcze biedniejszych, ale za to obcych.
    Ksenofobia nie jest zjawiskiem socjalnym, a o wiele bardziej politycznym i kulturowym.
    Politycznie wykorzystywana ksenofobia, stara się wyolbrzymić i wykorzystać naszą kulturowo wrodzoną nieufność wobec innych. Czyni to w bardzo przykrych i niecnych , dla mnie jako emigranta , celach. W ten sposób buduje się mit oblężonej twierdzy , oraz legendę wyższości własnej rasy , albo nacji.
    Czytanie komentarzy na blogu powoduje u mnie ogólne zniechęcenie i w sumie jest mi zupełnie obojętne kogo jeszcze obciążycie winna za własne niedomagania, czy będzie to: neoliberalizm, żydowską finansierę, niemiecką hegemonię, Arabów i muzułmanów jako takich, albo Unię Europejską.
    Tu się już nic nie da zrobić i stulecia błędnej edukacji i narodowego samozadowolenia , nikt w jednej generacji nie zmieni.

  81. georges53
    A cóż mi mogli „wyciąć”, jak insyunuuje wieszcz?
    Brzydkie wyrazy, których nie używam, słowa zagrzewające do nienawiści a nawet zbrodni (kogo/czego?)
    Nie tak dawno broniłam od tego absurdalnego zarzutu Mauro Rossi, z którym mi zresztą nie po drodze, ale nie znoszę manipulacji.
    Z tym powodów nie łącz mnie z jakąś grupą przyjaciół. Każdy odpowiada za siebie. Myślałam, ze już to sobie wyjaśniliśmy.

  82. Lubicz56
    22 września o godz. 16:04

    @Lubicz56,

    „ale nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych rozwiązań”

    w tym rzecz, ze tutaj nie ma zadnych nadzwyczajnych rozwiazan, po prostu otworzono granice, pozwolono na niekontorolowany zalew Europy przez muzulmanow.
    Przyjmuje sie wszystkich jak leci, bez zadnej kontroli i w „kwotach” ustalonych przez glupich politykow, ktorzy maja nadzieje na multikulti. wszystko tylko przez poprawnosc polityczna. Czy ktorys z tych decydentow mieszka w ktorejs z 55 „no go zons” w Szwecji, gdzie policja nie wchodzi, i gdzie muzulmanie rzadza sie swoimi prawami?
    Zauwaz, ze oni nie chca sie asymilowac z narodami do ktorych przybywaja.

    Czy tego samego chcesz w Polsce?

  83. mag. 22 września o godz. 16:27
    ===============
    .
    >>> georges53
    A cóż mi mogli “wyciąć”>>>
    .
    Szanowna @mag,
    Pytanie nie było „A cóż mi mogli “wyciąć””,
    tylko „Czy teraz Pani wie, jak ja się czuję, gdy (…) mnie obsobacza[ją] bez tzw, “dania racji””.
    Bo komentowała Pani że jestem, jakże przewrażliwiony…
    Pamięta Pani…?
    Pozdr.

  84. Cd @mag,
    =============
    .
    … może teraz również Pani jest przewrażliwiona, gdy Pani tak protestuje…(?)
    Tak tylko pytam nieśmiało…
    Pozdr.

  85. Pan Redaktor pisze:
    „Polska jest krajem wyjątkowo homogenicznym, pokolenia powojenne nie mają doświadczenia we współżyciu ludzi różnych ras i narodów”

    Szanowny panie Redaktorze,
    przez cale dziesieciolecia Propaganda komunistyczna, ktorej byl Pan aktywnym funkcjonariuszem przekonywala nas, ze ta etniczna jednolitosc powstala na skutek
    utraty kresow wschodnich to nieslychane dobrodziejstwo, za ktore powinnismy byc Zwiazkowi Sowieckiemu dozgonnie wdzieczni.
    Zmienilo sie babci sranie?

  86. Bywalec 2

    „Ksenofobia nie jest zjawiskiem socjalnym, a o wiele bardziej politycznym i kulturowym.”

    Ksenofobia jest zjawiskiem kulturowym a głównie politycznym tworzącym się na podłozu konfliktów socjalnych, ekonomicznych o pracę, płacę, zabezpieczenie socjalne, przejecie własności czy w końcu wladzę, która ma te potrzeby zaspokoić.

    Oczywiście, że przez emocjonalny, lekowy pryzmat ksenofobi rzeczywistość polityczna jest błędnie interpretowana. Jest wręcz zakłamywana – równiez celowo by mistyfikować istotę konfliktów. Tak więc jest elemantem gry politycznej. To jest bezdyskusyjne.

    Inne interpretacje, ujęcia ksenofobii moim zdaniem sensu nie mają. To ideologiczne bajki albo kazania moralizatorskie.

    Przed chwilą przeczytałem na portalu Polityki streszczenie wczorajszej dyskusji z prof Grossem w Krytyce Politycznej. Dyskusja w świetle relacji była bezsensowna ale zainteresowała mnie jego teza o tym, że ile Niemcy „przepracowali” temat ksenofobii a tyle Polacy tego nie zrobili co uwiadcznia się w ksenofobicznym stosunku do uchodźców.

    Jakie mam uwagi do tej tezy?

    Po pierwsze co to znaczy Niemcy i Polacy? Jacy Niemcy? Jacy Polacy? Bardzo prosto, rzekłbym prostacko Gross to ujmuje. Przecież zarówno społeczeństwo polskie jak i niemieckie jest zróznicowane.
    Jak mozna uogólniać, że Niemcy przepracowali temat ksenofobii skoro część Niemców pomaga uchodźcom a część kibicuje podpalaczom ich schronisk?
    Podobnie różnie ten stosunek do uchodźców wyglada w Polsce.

    Po drugie przyjmując, że ksenfobia to zjawisko polityczne tworzące się na podłożu konfliktów socjalnych uznać należy, iż „przepracowanie” oznacza polityczne unikanie zaostrzania konfliktów na tym tle. Inaczej – świadomość, że wyzysk, niesprawiedliwość, dzikie bogacenie się jednych kosztem ubożenia drugich tworzyć będą takie polityczne patologie jak ksenofobia.

    I w tym przypadku się z Grossem zgodzę.

    Akurat RFN po swych doświadczeniach historycznych starała się poczatku swego istnienia łagodzić socjalne konflikty – dbała o położenie socjalne rozmaitych grup społecznych. W tym nabardziej podatnych na ksenofobię czyli wg definicji: „gorzej sytuowanej częsci ludności”. Przeciez to było istotą niemieckiej tzw „społecznej gospodarki rynkowej”.

    Niestety RP sobie tym głowy przez 25 lat jakoś nie zawracała no i efekty tej frustracji na tle konfliktów widoczne są w ksenofobicznym nastawieniu do uchodźców.

    Z tym, że nie mam złudzeń co do tego iż gdyby (nie daj Boże!) wasz system społeczno-gospodarczego się powaznie zachwiał czy runął to wrócą do was klimaty polityczne z lat 20 i 30 ubiegłego wieku.
    I nawet ślad nie pozostania po „przepracowaniu” przez Niemców tematu ksenofobii o którym z takim uznaniem mówił Gross.

  87. Dzisiaj prezydent Chin Xi Jinping rozpoczyna swoja wizyte w U.S. Jego samolot i cala ekipa liczaca 1000 osob wyladuja o 9 rano miejscowego czasu (Pacific Time) na lotnisku firmy Boeing, Paine Field polozonym w Everett.

    Jest to bardzo wazna wizyta dla stanu Washington i dla tego drugiego Washington polozonego po wschodniej stronie kraju.

    Prezydent Xi i jego entourage zamieszkaja w centrum miasta w hotelu Westin.
    Stan Washington eksportuje bardzo duzo produktow do Chin, samoloty, jablka, oprogramowanie, kawe i wiele innych produktow. Roczna wartosc eksportu z WA do Chin wynosi 21 miliardow dolarow. Najwiekszymi eksporterami z WA do Chin sa Boeing, Microsoft, Amazon i Starbucks. Prezydent Xi spotka sie z CEO kazdej z wymienionych firm.

    Na lotnisku Paine Field prezydent Xi bedzie powitany przez bylego gubernatora stanu WA i rowniez bylego ambasadora U.S. w Chinach, Gary Locke.

    Na razie zapoznajemy sie z programem o nazwie „traffic survival kit” poniewaz wiekszosc ulic i drog bedzie zamknietych ze wzdlegu na bezpieczenstwo.

    Jednym z tematow pobytu prezydenta Xi bedzie clean tech.

    Spodziewamy sie wielu protestantow na ulicach miast. Protesty beda miedzy innymi na temat piractwa i ochrony srodowiska.

    Mala ciekawostka na temat jednej z roznic kulturowych miedzy WA i Chinami. Kiedy Gary Locke zostal nominowany przez prezydenta Obama na stanowiska ambasadora U.S. w Chinach, przed odlotem do Pekinu na lotnisku w Seattle zatrzymal sie przy Starbucks, aby kupic kubek kawy. Gary Locke byl z zona i dziecmi. Okazalo sie, ze jakas ekipa z Chin obserwowala odlot Gary Locke do Pekinu. W gazetach w Chinach przyjeto sensacyjnie fakt, ze ambasador U.S. sam kupowal kawe na lotnisku.

    Za kilka dni prezydent Xi leci z Seattle, WA do tego drugiego Washington na spotkanie z prezydentem Obama.

  88. georges53
    Nie chodzi o przewrażliwienie ( nie czuję się „dotknięta” ani wkurzona) tylko o to, że ktoś nie dyskutuje na argumenty, nie odnosi się do meritum, tylko dowolnie manipuluje jakąś twoją wypowiedzią, a na dodatek robi to w chamskim stylu.
    Tylko tyle i aż tyle.
    Do zobaczenia na innym blogu.

  89. Z portalu „wpolityce”:
    – Były szef Komisji Europejskiej: ” Ten człowiek próbuje robić to, co my od niego wymagamy, żebyśmy my tego nie musieli robić. Węgry odwalają za nas brudną, syfiastą robotę”
    – powiedział były szef Komisji Europejskiej Günter Verheugen w niemieckiej telewizji N-TV.
    Według niemieckiego polityka bez dobrze chronionej granicy unijnej, o co zabiega Viktor Orban, nie ma mowy o uporządkowaniu kwestii imigracji.
    Emerytowany polityk niemiecki nie bał się także skrytykować polityki wobec uchodźców obecnej kanclerz Angeli Merkel.
    – „Jako Niemcy myśleliśmy sobie, że cudownie siedzimy sobie w środku, wokół nas są tylko kraje unijne, i nie przybędzie do nas nikt, poza tymi, którzy wyjdą z lotniska we Frankfurcie nad Menem” – powiedział Verheugen.

    Odważny emerytowany polityk nie ma wątpliwości; przy tym podejściu władz jego kraju i – co za tym idzie – całej Unii Europejskiej, liczba uchodźców zalewających Europę zwiększy się. Wymienił przy tym liczbę 1,2 miliona syryjskich uchodźców, którzy chcą wyrwać się do podróży na nasz kontynent z obozów w Turcji, Libanie i Jordanii.”

    Czy w ogóle ta cała niby „Europa” ma jakąś koncepcję rozwiązywania tego kryzysu azylo-emigracyjnego poza łamaniem dotychczasowych zasad, targiem i obsobaczaniem tych, którzy tej sytuacji są najmniej winni i w praktyce ich pomoc jest wątpliwa skoro nie mogą zaoferować „socjalu” na poziomie jakiego żądają przybysze i jaki oferują np. Niemcy?
    Dlaczego np. nie można zredukować „pomocy” tak, jak to zrobili np. Duńczycy?

  90. @Lubicz56

    tym ktorzy finansuja „operacje otwarta Europa”, zaopatruja uchodzcow/imigrantow w mapki, adresy, kontakty itd. wcale nie zalezy na spokoju w Europie.

    http://news.sky.com/story/1551853/sky-finds-handbook-for-eu-bound-migrants

  91. Bar Norte
    22 września o godz. 12:20
    Ciekawe informacje, zobaczymy co się okaże „w praniu i po nim”.
    Osobiście sądzę ,że RP mogłaby przyjąć znacznie więcej uchodźców,ale nie na zasadzie stałej kwoty. Bowiem pewne decyzje (?) w temacie „Welcome” zapadły nie tylko bez powiadomienia Polski ,ale także innych krajów członkowskich UE ,nie tylko z Europy Wschodniej. Jak wspomniałem sporo jest na ten temat komentarzy na forach zagranicznych czy b. interesujące artykuły w poważniejszej prasie.
    Przykładem „Die Welt” , gdzie publikuje się przeciwstawne stanowiska jak np. wywiad z Orbanem czy b. prezydentem Czech Klausem.

  92. „s”(1980 -81) był łabedzim spiewem working class;
    przyjezdzaly nawet anarchistki z francji, bo mylil im sie wiellki elektryk z che;
    no, dopoki nie wyciagnał długopisu 😉
    to bylo ciekawe lato; nie tylko w polsce; koniec pewnej epoki.

  93. mag. 22 września o godz. 17:29
    =============
    .
    >>> georges53
    (…)
    Do zobaczenia na innym blogu.>>>
    .
    Na jakim innym blogu?
    PP@P?
    Obolały jestem i zmęczony…
    No i intelektu mi nie staje, żeby sprostać wymaganiom takiego wykwintnego towarzystwa…
    Pozdr.

  94. List Kukiza do Europy
    Lubicz56
    22 września o godz. 15:13

    Mój komentarz
    List Kukiza jest typowo staropolski, co oznacza, że coś tam słyszałem, coś niecoś wiem i dawaj wysmażę list polityczny, w którym ignorancja jest pomieszana ze szczerością do bólu, taką serdeczną, odważną, patosem bijącym po oczach, z jojczeniem nie wiadomo po co dołączonym – biadolenie o Ukrainie, która wpędza nas w sytuację trudną oraz skargą, że nie dostrzegają tego politycy na Zachodzie, tylko gadają i gadają. A Polska nadal nie jest pępkiem świata i cierpi. Dlaczego oni tego nie rozumieją?
    To jest cała poetyka Kukiza. Dobra do protest songów, ale nie do polityki.
    Pzdr, TJ

  95. georges53
    Ej tam, nie przesadzaj z tym „towarzystwem”. Jest sympatyczniejsze niż tu, po prostu nie tak sieriozne.
    Już ty wiesz, gdzie szukać.

  96. czy eksperyment bolszewicki (1917 -89) stanie sie taka sama nota w historii jak podobny, w iranie, II w.p.n. trudno przewidziec; w kazdym razie to , ze jego stolica stal sie piotrogrod (najpierw) to byl kaprys ducha dziejow (he,he), a rosjanie maja z tym tyle samo wspolnego, co gruzini, o polakach, niemcach it.p. nie wspominajac;

  97. o moj rozmarynie rozwijaj sie…

  98. zezem

    „Osobiście sądzę ,że RP mogłaby przyjąć znacznie więcej uchodźców,ale nie na zasadzie stałej kwoty. Bowiem pewne decyzje (?) w temacie “Welcome” zapadły nie tylko bez powiadomienia Polski ,ale także innych krajów członkowskich UE ,nie tylko z Europy Wschodniej”

    Oczywiscie, że mogłaby przyjąć więcej uchodźców(azylantów). Ale nie imigrantów zarobkowych bo podstaw do tego nie ma czyli polityki migracyjnej. To w aktualnych realich politycznych jest niemozliwe.

    Co do decyzji „w temacie Welcome”. W tym co czytam przewija się teza, że to własnie początek przemyslanej ogólnoeuropejskiej polityki imigracyjnej. Prowadzonej oczywiście z zaskoczenia.

  99. byk

    A co tam w Niemczech? Jak rozśrodkowanie uchodźców po landach? Jak tzw nastroje społeczne?
    Dopytuję bo ty potrafisz krótko a treściwie samo sedno problemu ująć.

  100. mag. 22 września o godz. 17:50
    ===============
    .
    >>>georges53
    Ej tam, nie przesadzaj …>>>
    .
    Nnnno tak, jestem przewrażliwiony, bo jakiś hrabiowski pierdulec nazwał mnie rasistą i faszystą.
    A drugi przygłup uważa to za jakże pyszny kawał.
    What a hoot! ( Ale hi, hi heca! po same pachy! )
    Już ty Georgu nie bądź taki sieriozny!
    ……….
    Hmmmm…..
    Dziękuję, postoję…
    Pozdr.

  101. Newsroom salon24@:

    „Polska zagłosowała inaczej, niż Węgry, Rumunia, Czechy i Słowacja podczas szczytu szefów MSW w Brukseli. Teresa Piotrowska dzwoniła do Warszawy po instrukcje ws. kluczowej decyzji. Ostatecznie polska delegacja zgodziła się z propozycją podziału 120 tys. uchodźców między kraje europejskie.

    Piotrowska przed wtorkowym szczytem podkreślała, że nasz kraj zamierza być solidarny wobec kryzysu, ale nie zgodzi się na obowiązkowe kwoty i przyjęcie imigrantów ekonomicznych. Gdy okazało się na godzinę przed kluczowym głosowaniem w Brukseli, że cztery kraje są przeciwne propozycjom Berlina, delegacja Piotrowskiej poprosiła o przerwę. Minister dzwoniła do premier Ewy Kopacz po instrukcje, jak zagłosować, bowiem inne kraje Grupy Wyszehradzkiej nie zgodziły się na pomysł podziału imigrantów. Po wznowieniu obrad, Polska nie poparła Czechów, Słowaków, Węgrów i Rumunów. Zagłosowała za planem relokacji imigrantów.

    Minister spraw wewnętrznych Czech, Milan Chovanec, gorzko podsumował na Twitterze, że dalsze funkcjonowanie Grupy Wyszehradzkiej w obecnej formie jest zagrożone: – Polska zmieniła zdanie. Obawiam się, że po dzisiejszym dniu będzie już tylko V3 – napisał. Przeciwnicy obowiązkowych kwot uchodźców zostali przegłosowani.

    Według przecieków, do Polski w pierwszej fazie trafi od 7 do 9 tysięcy uchodźców. Jest to liczba mniejsza, niż zakładana wcześniej przez Komisję Europejską – dotychczas mówiono o przyjęciu 12 tys. imigrantów.”

    Czy kolejność wykonywanych telefonów była taka:
    Piotrowska – Kopacz
    Kopacz – Tusk
    Tusk – Merkel?

    Może rząd jest „solidarny” (głównie z Niemcami), ale czy SUWERENNY?

  102. Cytat dnia. Günter Verheugen o Orbanie:

    „Ten człowiek (Orban) próbuje robić to, co my od niego wymagamy, żebyśmy my tego nie musieli robić. Węgry odwalają za nas brudną, syfiastą robotę.”

  103. Bar Norte
    Z twojej perspektywy Niemcy to ten sam kraj co w 1933 i wystarczy nowy Führe i trochę poważniejszy kryzys gospodarczy , aby znowu uczynić z Niemiec kraj rasistów i nacjonalistów.
    Twoja wersja Niemiec nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i gdybyś przyszedł z tym tekstem do mojego mocno spóźnionego , z perspektywy mojego wieku , a przez to dopiero 18 letniego syna, który w przyszłym roku zdaje maturę , to pochyliłyby się w najlepszym przypadku z zdziwieniem nad twoimi proroctwami. „Większa’połowa ” jego gimnazjalnych szkolnych przyjaciół nie jest Niemcami. Można wsród nich spotkać Tamilow , Hindusów , Arabów , Afgańczyków , Chińczyków, Rosjan , Bułgarów i w takim środowisku chcesz wychować kolejną generację ksenofobów ?
    Z tymi poglądami , które panują na naszym blogu , byłby totalną sierotą intelektualną w swoim środowisku.
    A więc nie sądż o rzeczach , które znasz tylko z opowiadań.

  104. @my 18:07
    ================
    .
    Przepraszam za użycie terminologii technicznej; słowa „pierdulec”, szerzej nieznanego na tym blogu.
    W Słowniku Pięknej Polszczyzny czasami brakuje adekwatnych słów…

  105. Bar Norte:
    ten cytat dnia jest z dnia wczorajszego.
    Verheugen dodał jeszcze (w telewizji n-tv):
    „Wir als Deutsche haben gedacht, wir sitzen wunderbar mittendrin, um uns herum nur EU-Länder, bei uns kommt keiner an – außer in Frankfurt aus dem Flugzeug”

    (My, jako Niemcy, myśleliśmy, że siedzimy sobie cudownie w środeczku, państwa Unii dookoła, do nas nikt nie przybędzie – oprócz wysiadających z samolotu we Frankfurcie)

    Jeden przytomny wśród tej zgrai. Niestety, już poza czynną polityką.

  106. kartka:
    w niemczech pierwsza fala uchodzcow zdaje sie rozchodic po kosciach;
    infrastruktura logistyczna jest jednak na granicy wytrzmałosci, wiec nie obylo sie bez czesciowej mobilizacji bundeswery ( 4 000 zolnierzy, bo kruki juz sil nie maja + to , ze eurofightery odbywajace loty kontrolne nad baltycka strefa nato otrzymaly ostra amunicje);czyli spokojnie, jak to na wojnie;

  107. xmax
    22 września o godz. 16:44

    w tym rzecz, ze tutaj nie ma zadnych nadzwyczajnych rozwiazan, po prostu otworzono granice, pozwolono na niekontorolowany zalew Europy przez muzulmanow.
    ——————-
    No i jak tu z Tobą gadać, skoro argumenty odrzucasz niczym najlepszy teflon? Może najpierw przeczytaj moje komentarze (np. do Mauro Rossi) a dopiero później odpowiadaj. Granice otworzono w obliczu humanitarnej katastrofy. Dla muzułmanów i dla wszystkich innych, także chrześcijan.

    Dla Twojej informacji, takie strefy „no go” są w prawie każdym większym mieście a za czasów mojej młodości do takich należała warszawska Praga, część Woli a na Książęcą w okolice Parku Kultury przy Placu Trzech Krzyży, nocą zapuszczała się wyłącznie milicja w sile batalionu a i tego nie byłbym taki pewien 🙂

  108. do strusia:
    wojsko to wspaniała sprawa, ale na bagnecie siedziec sie nie da, chociaz ciagle ktos wpada na ten pomysł; ukraincy juz od dawna buduja mur na granicy do rosji; czy ktos o tym wspomina? ciekawe, ze w polskiej wikipedii nie ma opisu najciekawszej, jak do tej pory , bitwy tego roku (marzec, debaltsewo, ukraina); ale, przyznam sie, iz ile tam drutu kolczastego wysłała firma z berlina, to tez nie chce wiedziec i wsadzam głowe w piasek amen

  109. Georges53
    Gdybym chciała pamiętać różne niemiłe słowa, ba – czasem zniewagi, nawet klasyczne stalkingi, jakich doznałam w życiu blogowym, to bym ze zgryzoty wpadła w deprechę. Ale to olewam, a cieszę się, gdy z kimś łapię dobry kontakt i zaczynamy się wirtualnie lubić, co nieraz skutkuje paroletnią już znajomością, potwierdzoną nawet w realu.
    Więcej luzu ci życzę i wiary… w siebie.
    Nie rób za biedulka nękanego przez nieprzyjaciół wirtualnych.

  110. tejot
    List Kukiza do Europy
    22 września o godz. 15:13

    Pełna zgoda. Staropolsko-zaściankowy ale napisany według reguł politycznej manipulacji, demagogii i taniego populizmu. Nie wiem czy trafi do Tuska ale do „stada” z całą pewnością. O tym jestem przekonany bo to „stado” jest adresatem a nie Tusk.

    Pozdrawiam
    JTC

  111. @mag
    ============
    .
    Wiary w SIEBIE!?! W SIEBIE!?!
    No, co też Pani?!!!?
    .
    Nie rozumiemy sie zupełnie…

  112. Tu lata tam wylata to to się chyba nazywa – persona non grata.

  113. aby stawic czoła problemom napływajacym do nas z orientu musimy doprowadzic do trwalego pokoju na ukrainie; i to jest zadanie dla całej wspolnoty europejskiej;
    moze zabrzmi to okrutnie: syrie przezyjemy, rosji – nie;

  114. kto lubi umierac w piaskach pustyni?
    chyba tylko beduini;

  115. Bywalec 2

    Jesteś przeczulony na tle Niemiec.

    Każdy kraj o wieloetnicznej strukturze społecznej w momencie zagrożenia i kryzysu na tle socjalnym jest narażony na emisję politycznej ksenofobii. Biorąc pod uwagę uprzedzenia i sterotypy, bardzo prosto bowiem mozna skierować frustrację i bunt na zastępczego wroga – w tym przypadku grupę etniczną z którą na rynku (np pracy)jest za ciasno.

    Ten mechanizm nie dotyczyny jedynie sytuacji w Niemczech w latach 20 i 30 ubiegłego wieku. To miało bowiem miejsce również w Polsce czy w innych krajach.

    Jak twierdzą psychologowie społeczni, również niemieccy, niewielki wpływ na zachowania ludzkie w takich momentach ma ich wychowanie, edukacja czy charakter wczesniejszych relacji społecznych, towarzyskich. W takich momentach to wszystko pryska.

    Tak więc jedyną skuteczną metodą przeciwdziałania ksenofobii jest sensowna polityka nastawiona na łagodzenie konfliktów socjalnych i ekonomicznych. Innymi słowy dbałość o poziom życia nabardziej podatnych na ksenofobię czyli wg definicji: “gorzej sytuowanej częsci ludności”.

    I takiej polityki Niemcom życzę dla ich dobra.

  116. Georges53
    Trudno. W takim razie CO jest do zrozumienia?!
    Czy w ogóle jest ktoś, kto cię rozumie?
    Zachowujesz się trochę jak egzaltowany nastolat, sorry.

  117. Miller w „faktach po faktach” o tym, że dziś Polska straciła szansę, aby powiedzieć Niemcom „nie” – wspólnie z Węgrami, Słowacją, Czechami i Rumunią.
    Ku zdziwieniu prowadzącej Kolendy.

    Ciekaw jestem sondaży poparcia dla partii politycznych po dzisiejszym stanowisku ministry Piotrowskiej. Ze szczególnym uwzględnieniem poparcia dla PO.

  118. Bar Norte
    Jak niemieccy psychologowie społeczni tak mówią i jeszcze ty potwierdzasz ich tezę, to Niemcom, jak sie nie nawrócą , jak nic grozi nowa runda nazizmu. Według tej recepty Niemcy już stracone, tym bardziej przy tych wszystkich wpływowych siłach nazistowskich, które tylko czekają na swoją szansę.
    Ale skąd się bierze Polska ksenofobia, z wieloentniczności, chyba nie , a więc pozostaje kryzys społeczny.
    Apropo czytałeś ostatniego Żakowskiego ?

  119. @mag
    ============
    .
    Egzaltowany małolat…
    No, no… To coś nowego….
    Muszę zapisać w kajeciku…
    EOF.

  120. Bar Norte
    22 września o godz. 19:30
    Bywalec 2
    Jesteś przeczulony na tle Niemiec.
    Każdy kraj o wieloetnicznej strukturze społecznej w momencie zagrożenia i kryzysu na tle socjalnym jest narażony na emisję politycznej ksenofobii. Biorąc pod uwagę uprzedzenia i sterotypy, bardzo prosto bowiem mozna skierować frustrację i bunt na zastępczego wroga – w tym przypadku grupę etniczną z którą na rynku (np pracy)jest za ciasno.
    Ten mechanizm nie dotyczyny jedynie sytuacji w Niemczech w latach 20 i 30 ubiegłego wieku. To miało bowiem miejsce również w Polsce czy w innych krajach.
    Jak twierdzą psychologowie społeczni, również niemieccy, niewielki wpływ na zachowania ludzkie w takich momentach ma ich wychowanie, edukacja czy charakter wczesniejszych relacji społecznych, towarzyskich. W takich momentach to wszystko pryska.

    Mój komentarz
    By postawić taką tezę psychologowie społeczni powinni mieć mocniejsze podstawy niż tylko przypuszczenia powzięte ot tak na podstawie adaptacji do tej tezy sytuacji w Niemczech w latach 1920 – 30.
    By sprawę zbadać należałoby mieć bazę badawczą. Jak tę bazę zbudować? – Wywołać kryzys socjalny, jak Kartka pisze i przeprowadzać w tym kryzysie sondaże by następnie je porównać ze wynikami sondaży sprzed kryzysu?
    Można spekulować, lecz spekulacja to z punktu widzenia zasad konstruowania wiarygodnej teorii czynność raczej jałowa.
    Pzdr, TJ

  121. Metoda „na piersi”

    Sposób „na wnuczka” odchodzi do lamusa. Złodzieje specjalizujący się w okradaniu starszych osób udoskonalili metodę i teraz kradną „na piersi”. Taki przypadek odnotowała niedawno policja z Biłgoraja, gdzie do mieszkania 76-letniego mężczyzny weszły dwie młode kobiety. Jedna z nich, pokazała mu swój biust, a druga ukradła w tym czasie 17 tysięcy złotych.

  122. Bywalec 2

    „Ale skąd się bierze Polska ksenofobia, z wieloentniczności chyba nie , a więc pozostaje kryzys społeczny?”

    Tak, z kryzysu społecznego.
    Dlatego właśnie premiera Kopacz co dzień powtarza krajonom, że za utrzymanie kontyngentu UE będzie płacić a uchodźcy nie są emigrantami zarobkowymi.
    Czytaj – nie zmniejszymy wam z ich powodu socjalu, nie zwiększymy bezrobocia.

    ——————————

    Czytałem Żakowskiego.

    Ciekawa próba odpowiedzi na pytanie – czemu Platforma utraciła poparcie częsci swego elektoratu – klasy średniej?

    Ciekawa bo prosta jak budowa cepa – więc przekonująca. Ano w związku z świadomościowym samozanikiem klasy średniej na skutej jej emocjonalnego przeświadczenia, że ubożeje. Że nie jest już klasą średnią.

    Lubię takie kozackie tezy.

  123. No, to nie było aż takie ważne aby wszystko wytłuścić. Przepraszam.

  124. Bar Norte
    22 września o godz. 18:21
    “Ten człowiek (Orban) próbuje robić to, co my od niego wymagamy, żebyśmy my tego nie musieli robić. Węgry odwalają za nas brudną, syfiastą robotę.”
    …………………………………………..
    Tego zdania jest nie tylko Verheugen,ale i Horst Seehofer, premier bawarskiej CSU. Jutro Orban uczestniczy w posiedzeniu tej partii na zaproszenie jej zaproszenie.

  125. „Jak tę bazę zbudować? – Wywołać kryzys socjalny (…) i przeprowadzać w tym kryzysie sondaże by następnie je porównać ze wynikami sondaży sprzed kryzysu?”

    W tym rzecz, że kryzysy, łącznie z tym, który trawił Niemcy w 20-30 latach są gruntowne, dogłębnie zbadane – również w kontekscie zachowań ludzkich czyli psychologi czy psychologii społecznej.
    Jest na ten temat bardzo bogata, świetna literatura.

  126. Artoo

    Ciekawe po czym okradziony staruszek zidentyfikował sprawczynie?

  127. Bar Norte,

    “świadomościowym samozanikiem klasy średniej na skutej jej emocjonalnego przeświadczenia, że ubożeje. Że nie jest już klasą średnią.”

    Oczywiście, teza prawdziwa. Nie tylko zresztą w Polsce. Z jedną tylko poprawką: to nie jest żaden “samozanik”.

  128. Bar Norte
    Dobrze , ale jak to się ma do twojej tezy, że ksenofobia est efektem rosnącej biedy. Według Żakowskiego biedni w Polsce są coraz bogatsi.
    Może ta bieda w Polsce jest raczej względna i jej uczucie jest podsycane . Podsycane nie tylko przez PiS , ale nawet przez waszego Prezydenta, który uskarża się na nią po całej Europie.
    Czy naprawdę trzeba długo komuś wmawiać, że mu się coś należy ?

  129. Bar Norte,

    “Ciekawe po czym okradziony staruszek zidentyfikował sprawczynie?”

    Otóż okazuje się, że niestety nie potrafił ich zidentyfikować. Nie sporządzono więc portretów sprawcy. Policjanci powiedzieli, że staruszek zupełnie nie mógł sobie przypomnieć twarzy tych pań. Nie powiedzieli jednak wyraźnie co mu tak całkowicie zaprzątnęło uwagę… 🙂

  130. Artoo

    Żakowski pisze, że obiektywnie klasa średnia jest bogatsza. Ale subiektywnie, w porównaniu do obserwowanej zamożności klasy niższej, ona ma wrażenie swego ubożenia czyli deklasacji.
    To własnie nazwałem „świadomościowym samozanikiem”.

  131. Bywalec 2

    „Według Żakowskiego biedni w Polsce są coraz bogatsi.”

    Może raczej nie „coraz bogatsi” ale „mniej biedni”.

    Bo wciąż są biedni i to zarówno obiektywnie jak i w swej subiektywnej ocenie.

  132. Bar Norte
    Życzę odrobiny poczucia humory.
    Biedni stają się „mniej biedni”, ale nie dojść bogaci. Klasa średnia, której też idzie lepiej , odczuwa malejący dystans do biednych jako zagrożenie swojej pozycji społecznej i wszyscy jednym chórem jojczą z Prezydentem Dudą jako solistą.
    I jak tu się dziwić polskiej ksenofobi, kiedy wszystko tak znakomicie uzasadnione ?

  133. Kartko, z Niemców w latach 1920-1930 nie prysnęły od tak sobie, jak piszesz, wszystkie zasady i reguły nabyte podczas edukacji, odebrane w wychowaniu, bo taka jest reguła psychologii społecznej. Sytuacja była dużo bardziej złożona niż sprowadzona do prostej reguły socjologiznej.

    Na to pracowała zarówno trudna sytuacja materialna ludzi, trauma po przegranej wojnie, odczuwanie upokorzenia po dyktacie wersalskim podsycanego intensywnie przez skrajną prawicę, jak i szalona niespotykana przedtem w żadnym innym państwie, społeczeństwie propaganda, która po raz pierwszy w historii wykorzystywała nowe media – radio, kino oraz na niespotykana skalę prasę i obieg kulturowy w ogóle, wiece nagłaśniane nowoczesnymi środkami technicznymi, transmitowane w radio, filmowane przez dobrych reżyserów, itd. Olbrzymie nakłady propagandowej literatury, szaleństwa pochodów, parad, capstrzyków, różnego rodzaju celebracji podnoszących ducha w narodzie, itd.

    Społeczeństwa po raz pierwszy stanęło wobec siły tych nowo wprowadzonych mediów i po raz pierwszy niezwykle intensywnie wykorzystywanych przez państwo. Ludzie zostali osaczeni z jednej strony przez traumę przegranej wojny, z drugiej przez surowe warunki wersalskie, z trzeciej przez obietnice naczelnego i lokalnych fuehrerów, zostali kupieni, zachęceni, odkręceni i rozbrojeni przez parady, przemówienia, dotacje, obietnice i potężne środki przekazu.

    To wszystko razem tworzyło pułapkę, z której było tylko jedno wyjście – uwierzyć budzicielom ojczyzny, dochować wierności sprytnie prezentowanym przez nich tradycjom, ścierpieć głoszony rasizm lub się milcząco przyłączyć, itd.

    To było szereg czynników, a nie prosta zmiana sytuacji powiedzmy z prosperity na kryzys socjalny. To było osaczenie totalne.

    Skrajne warunki potrafią całkowicie zmienić postępowanie ludzi. Dowodzą tego dwa różne eksperymenty – Milgrama i Zimbardo – eksperyment rażenia prądem i eksperyment więzienny.
    Pzdr, TJ

  134. To skandal, że w demokratycznym kraju okradziony staruszek nie otrzymał opcji policyjnego „topless lineup” w sile co najmniej 20 pań.

    Zaczynam teraz rozumieć przyczyny wzmożonego, permanentnego wqurwienia blogowej starszyzny. A do tego czerwone drogie jak cholera a niebieskich bez recepty nie kupisz.

  135. Pozwolę sobie powtórzyć tezę, którą zawarłem w komentarzu do Bywalca 2 z 19,30

    „Każdy kraj o wieloetnicznej strukturze społecznej w momencie zagrożenia i kryzysu na tle socjalnym jest narażony na emisję politycznej ksenofobii.
    (…)
    Jak twierdzą psychologowie społeczni, również niemieccy, niewielki wpływ na zachowania ludzkie w takich momentach ma ich wychowanie, edukacja czy charakter wczesniejszych relacji społecznych, towarzyskich. W takich momentach to wszystko pryska”

    Komentarz polemiczny (tejot z godz. 21:06) jest obszernym opisem powyższej ujetej sytuacji.

    Tak więc potwierdza to co napisałem wczesnie.

    Za potwierdzenie z uzasadnieniem dziekuję.

  136. Bywalec 2

    To własnie wynika z felietonu Żakowskiego

  137. Bar Norte,

    Globalizacja wszystko zmieniła i dalej zmienia. Polska jest w tyle za Europą Zachodnią ale od kilkunastu lat podąża tą samą generalną trajektorią. Klasy średniej w rozumieniu lat 1950-70 już nigdzie nie ma.

  138. Bar Norte,

    Poza tym klasa tzw. średnia na całym świecie ogromnie się od czasu drugiej wojny rozrosła. Do tego stopnia, że mówienie o niej jako o jednolitej klasie nie ma już dalej żadnego praktycznego sensu. Dodatkowo jescze trzeba tutaj rozróżnić pomiędzy klasą średnią w Azji (szczególnie Chiny, Indie, Wietnam, Pakistan, …), która jest jeszcze relatywnie niezamożna ale ma dużą dynamikę wzrostu a tym zlepkiem klas króry nazywamy “klasą średnią” na zachodzie i który ma bardzo niską dynamikę wzrostu.

    Na zachodzie, klasa niższa-średnnia (lower middle class) pod względem jej statusu finansowego nie jest już klasą średnią w dawnym tego znaczeniu, a jej siła nabywcza i mobilnosć socjalna są właściwie na poziomie klas niższych.

    Klasa wyższa-średnia (upper middle class) z jej typowymi przedstawicielami w postaci prawników, lekarzy (nie mylić z absolwentami prawa/medycyny), wyższej kadry menedżerskiej ma się dobrze. Jeszcze.

    Środek klasy średniej (np. nauczyciele, niższy personel techniczny i administracyjny w firmach, etc.) jest terytorium największej frustracji i największych lęków gdyż ta właśnie część klasy średniej pod wpływem presji globalizacji zanika najszybciej. Tam trwa walka o przetrwanie, o to aby nie dać sie zapchnąć w dół.

  139. Bar Norte,

    Poza tym klasa tzw. średnia na całym świecie ogromnie się od czasu drugiej wojny rozrosła. Do tego stopnia, że mówienie o niej jako o jednolitej klasie nie ma już dalej żadnego praktycznego sensu.

    Dodatkowo jescze trzeba tutaj rozróżnić pomiędzy klasą średnią w Azji, która jest jeszcze relatywnie niezamożna ale ma dużą dynamikę wzrostu a tym zlepkiem klas króry nazywamy “klasą średnią” na zachodzie i który to zlepek ma bardzo niską dynamikę wzrostu.

  140. Artoo

    Tak efekt zanikuklasy średniej o której piszesz ujmuje Żakowski:

    „W nowej stratyfikacji 90 proc. to szybko prekaryzująca się klasa pracownicza, kilka procent to ludzie zamożni, a jeden procent stanowią bogacze.”

    Tak wiec polityczna przyszłość jest w rękach prekariatu.
    A nie pisałem, że neoliberalizm ma w sobie pierwiastki politycznie autodestrukcyjne?

  141. Bar Norte
    22 września o godz. 19:30

    Każdy kraj o wieloetnicznej strukturze społecznej w momencie zagrożenia i kryzysu na tle socjalnym jest narażony na emisję politycznej ksenofobii. Biorąc pod uwagę uprzedzenia i sterotypy, bardzo prosto bowiem mozna skierować frustrację i bunt na zastępczego wroga – w tym przypadku grupę etniczną z którą na rynku (np pracy)jest za ciasno.
    Ten mechanizm nie dotyczyny jedynie sytuacji w Niemczech w latach 20 i 30 ubiegłego wieku. To miało bowiem miejsce również w Polsce czy w innych krajach.

    Mój komentarz
    Kartko, sądzę, że pisałeś o podstawowej przyczynie „emisji politycznej ksenofobii” – kryzysie na tle socjalnym.
    Sytuacja w Niemczech po I WW, to nie był tylko „kryzys na tle socjalnym”, to był stan umysłów, stan świadomości społecznej po przegranej wojnie.
    Przegrana wojna, to nie tylko kryzys socjalny, a pewnego rodzaju zaburzenie tożsamości, rozregulowanie się narodowej duszy, błąd destruujący, deprecjonujący. Owszem towarzyszył temu kryzys socjalny, ale to był jeden z wielu składników sytuacji powojennej.
    Zaraz po przegranej wojnie Niemcy wpadli w nieokreśloność. Z jednej strony zwątpienie, degradacja i bezsilność, z drugiej szukanie jakiegokolwiek wyjścia, jakiegoś rokującego dobrze rozwiązania, co zaowocowało rewolucją komunistyczną, krótkotrwałą, ale nie budującą, a jeszcze bardziej destruującą, polaryzująca postawy, itd.
    Kryzys socjalny, to był jeden ze składników tylko.

    Ksenofobia w Polsce po I WW, głównie antysemicka, trwała przez całe 20 lecie. Jeśli chodzi o sprawy socjalne, to raz gorzej było, raz lepiej, a ksenofobia się turlała wśród obywateli, zarówno wśród tych, którzy byli w złym położeniu socjalnym, jak i u tych w lepszym położeniu. Nie u wszystkich i nie wszędzie funkcjonowała jako produkt położenia socjalnego, ale prosperowała jakoś.
    Pzdr, TJ

  142. Bar Norte,

    “Tak wiec polityczna przyszłość jest w rękach prekariatu.”

    Przykro mi ale przyszłość prekariatu niestety nie wygląda aż tak różowo. Poza tym oczywiście że będzie prekariatu przybywało. Kosztem klasy średniej, która spełniła już swoje dziejowe zadanie.

  143. Bar Norte,

    Ta skazana na niepowodzenie walka walka klasy średniej o przetrwanie przypomina mi scenę z filmu “Titanic”, tuż przed ostatecznym pogrążeniem się kadłuba statku w czeluściach Atlantyku. Nie wiem czy pamiętasz?

    Pasażerowie zgromadzeni na mocno już przechylonym pokładzie Titanica, ci którym jeszcze udało się uratować przed miercią w pomieszczeniach zalanych wodą pod pokładem statku, a którzy nie dostali się do szalup ratunkowych, których jak się okazało było za mało (skąd my ten schemat znamy?) kurczowo chwytali się czego tylko się dało, barierek, klamek, każdej wystającej krawędzi aby tylko nie dać się pokonać grawitacji podczas gdy kadlub statku dostojnie podążał do pozycji pionowej.

    Niestety natura i grawitacja zwyciężyły a oni jeden po drugim odrywali się od pokładu i z przerażeniem spadali do oceanu. To samo teraz niestety czeka klasę średnią w Europie. Mam na myśli tę jej część (w rzeczywistości znakomitą większosć) która nie załapie się na szalupy ratunkowe.

  144. Wszelkie akty przemocy i zbrodnie (najpierw nielegalne-nietolerowane, potem nielegalne-tolerowanej i w końcu państwowe) na tle ksenofobicznym, rasistowskim w Niemczech lat 20-30 miały bardzo racjonalne, materialne przesłanki. Te przesłanki wynikały z położenia socjalnego, ekonomicznego wielkich grup społecznych na skutek przegranej wojny, reparacji powojennych i w końcu światowego kryzysu, który też dotknął Niemcy.

    To sytuacja socjalna, ekonomiczna głównie wpłynęła na nastroje dekadenckie objawiające się w poczuciu bezndziejności, destrukcji itp. A wyrafinowana z tego psychospołecznego zajzajeru ksenofobia uzasadniała realizowane przemocą roszczenia socjalne i ekonomiczne.

    Wszelkie akty przemocy, nielegalnej a potem państwowo-prawnej, miały na celu wyeliminowanie mniejszości etnicznej z gospodarki, rynku, przejęcia jej mienia, pracy, anulowania zobowiazań pożyczkowych itp.

    Ksenofobia nie była jak się z pozoru wydaje depresyjno-frustracyjnym szaleństwem tylko socjalno-ekonomiczną kalkulacją społeczeństwa przezywającego ekonomiczny kryzys.

    Dlatego własnie, by uniknąć podobnego biegu zdarzeń, po klęsce wojennej alianci udzielili Niemcom tak dużej pomocy finansowej.
    Z tego też powodu powojenne Niemcy poszły kursem społecznej gospodarki rynkowej. To społeczna gospodarka rynkowa pozwoliła RFN uniknąć problemów socjalnych.

  145. Artoo

    „Przykro mi ale przyszłość prekariatu niestety nie wygląda aż tak różowo”

    Czemu? Gdy mu coraz bardziej zmniejszająca się mniejszość dopiecze, gdy się politycznie pozbiera to może być ciekawie.

    Może jakaś głobalna rewolucja?

    ——————

    Pisząc o losie klasy średniej przywołałeś Titanica. A może poniżej zalinkowane dzieło bardziej alegorycznie jej los ujmuje:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tratwa_Meduzy#/media/File:Théodore_Géricault,_Le_Radeau_de_la_Méduse.jpg

  146. Bar Norte,

    “gdy [prekariat] się politycznie pozbiera to może być ciekawie.”

    Jak się pozbiera? Metodą stawiania krzyżyków na małych kartonikach i wrzucania tychże to pudełek z dziurką?

  147. „Obawiam się, że od dzisiaj będzie tylko V3” – napisał we wtorek po południu na Twitterze Milan Chovanec, szef czeskiego MSW.”

    tak wyglada polska solidarnosc pod „rzadami” Kopacz z grupa wyszechradzka.

  148. Artoo

    Akurat nie to miałem na myśli piszac o politycznym „pozbieraniu”.
    Sam wiesz jaki proletariat/prekariat miewa stosunek to takich dziecinnych praktyk – szczególnie gdy się rozjuszy.

  149. Bar Norte,

    “Pisząc o losie klasy średniej przywołałeś Titanica. A może poniżej zalinkowane dzieło bardziej alegorycznie jej los ujmuje:”

    Tratwa Meduzy do całkiem niezła alegoria. Tymniemniej bardziej mi pasuje do opisu jednostkowych tragedii. Tymczasem los klasy średniej to przecież jest epopeja. Katastrofa w slow motion w niemym kinie. Zdecydowanie tragedia Titanica mi tu bardziej pasuje jako alegoria losu klasy średniej. Podobieństwa są uderzające.

    – doskonałe samopoczucie pasażerów w punkcie startu
    – fałszywe poczucie bezpieczeństwa
    – całkowita niemoc w momencie spostrzeżenia niebezpieczeństwa
    – bałagan na pokładzie w czasie akcji ratunkowej
    – podział na klasy podróżne (tak jak klasa średnia jest podzielona)
    – szwindle z dostępem do szalup ratunkowych
    – no i na koniec: kąpiel w lodowatej wodzie z wiadomym skutkiem.

  150. W Polsce każdy młody człowiek, który zarabia mniej niż 1500 złotych na miesiąc może mieć wrażenie , że posiada honorowy status uchodźcy.
    Każdy młody człowiek zatrudniany na umowach śmieciowych jest również uchodźcą „znikąd do III RP” .
    Uchodźca przywieziony z polecenia brukselskiego biurokraty będzie w luksusowej sytuacji w porównaniu z tubylcem.
    Takiego komfortu nie ma żaden imigrant zarobkowy , który ciężką pracą i wzorowym zachowaniem musi zapracować na status stałego imigranta.
    Politycy Platformy okazali się wasalami zdemoralizowanej , globalnej władzy, która sama podejmuje decyzje, a potem dzieli się odpowiedzialnością za nieudolną politykę „trzymających władzę” banksterów.

  151. Bar Norte, Artoo

    Myslę, że epitafium dla klasy średniej z punktu widzenia globalnego jest kompletnie zmyślone przez środowiska ‚

    Teoriom o upadku klasy średniej przeczą statystyki wielu krajów Azjii oraz Ameryki Płd, czyli rejonów demograficznie płodnych, czapką przykrywających statystyki europejskie. Chyba, że 6- krotny wzrost klasy średniej w Chinach w przeciągu 10 lat postanowimy przemilczeć, natomiast fakt, że w Meksyk potroił liczbę osób wyzszym wykształceniem w ostatnich 20 latach – olejemy.

    Przyznam, że najzabawniejsze dla mnie są wzdychania do podtapianej klasy średniej w Polsce. Nostalgia za Trabantem, skórą i glazurą…

  152. Srodowiska – miało być ” zyczliwe”

  153. role neonazistow raz sie przecenia, a raz lekcewazy; najlepszym przykladem jest historia nsu(nationalsozialistischer untergrund – ns podziemie) w brd; kto sledzi toczacy sie juz od roku proces beaty zschoepe, ktorej zarzuca sie organizacje kilkunastu mordow na cudzoziemcach(prawie sami turcy – kartka, klasa srednia 😉 – plus jeden grek i jedna niemiecka policjantka), ten musi dojsc do wniosku, ze co drugi oszolom jest jednoczesnie tajniakiem, na brak drobnych to tam nikt nie narzeka, a to zabijanie to raczej z nudow i fantazji, niz dla idei; podobnie jest dzisiaj na bliskim wschodzie, gdzie organizacje terrorystyczne przypominaja dobrze prosperujace biura podrozy „all inclusive” dla zblazowanych szczeniakow wychowanych u nas, w europie zachodniej;
    najlepiej pasuje tutaj okreslenie „abgewichst”, ale nie wiem jak to przetlumaczyc na polski;

  154. na „tytanic’u” byl burdel od poczatku; n.p. na wronim gniezdzie nie bylo lornetek(sic!);

  155. islam to stosunkowo „mloda religia”; wg morfologii historycznej spenglera jest on obecnie w okresie reformacji (chrzescijanstwo XIV – XVII w.); obecnie trwa rewolucja smartphon’ow ( zaczelo sie od arebellii, na placu tahir , w kairze, przed kilku laty);
    jedno jest pewne jezeli zakochasz sie w arabie i sie z nim ozenisz, to szansa, ze go nawrocisz na, par exemple, katolicyzm jest mniejsza, niz jedna na tysiac;

  156. ciekawie pisze spengler o socjalizmie i stawia go, jako ideologie, obok buddyzmu;

  157. mowiac jednoczesnie, ze b. to nie religia, a zespol technik;
    moje „badania terenowe” te teze potwierdzaja;

  158. jesli ktos byl tym „wielkim” nauczycielem, to chyba wlasnie gautama, hindus,
    ktory w miedzyczasie, we wlasnej ojczyznie jest wlasciwie zapomniany;
    ten czlowiek rzeczywiscie poszedl pod prad i wzial sie do roboty zamiast siedziec na slupie i czekac na zmilowanie; podobnie uczynil lao – tse, ale to juz inna bajka;

  159. @byk 23 września o godz. 4:06
    „na “tytanic’u” byl burdel od poczatku; n.p. na wronim gniezdzie nie bylo lornetek(sic!);”
    1/ Po angielsku gniazdo jest „wronie” ale po polsku jest „ptasie”,
    2/ W tamtym okresie nie było takiego obowiązku ani przepisu. Różni oficerowie mieli różne preferencje co do tego, czy obserwator w ptasim gnieździe powinien używać lornetki czy nie, wielu było przeciwnych temu.

  160. Wysłuchałem wczorajszej audycji „Goście Passenta” w TOKFM.
    Podobało mi się. Rozmawiano o transformacji po 1990 roku.
    Osią rozmowy była książka oceniająca ten okres czasu w naszej
    historii, napisana przez człowieka nie mieszkającego w Polsce.
    Prawdopodobnie gdybym nie mieszkał tutaj, też bym ocenił przemiany
    ostatnich 25 lat różowo, jako wspaniałe osiągnięcie.
    Moje widzenie rzeczywistości, która skrzeczy, i to mocno, jest bliższe
    pani profesor Leokadii Oręziak, która robiła co mogła ,wrzucając
    argumenty, że nie ma róży bez kolców.

    Nie będę dalej się rozwodził nad tematem, bo nie wiem, czy mój wysiłek
    spotka się z pozytywną moderacją. Jest o czym myśleć, pisać. Proces przemian trwa, jeszcze się nie skończył, może dlatego debata w tym temacie jest taka miałka, płytka.

  161. Znalezione w sieci:
    „Siekiera, motyka, psy Angeli,
    jedzie Kopacz do Brukseli.
    Siekiera, motyka, szklanka, drut, wracać tu zbyteczny trud.
    Siekiera, motyka, dooopa owcy, wyp…….dalać stąd Pełowcy!
    Siekiera, motyka, Merkel, Tusk, stuknąć się w ten durny mózg!
    Siekiera, motyka, bałałajka, pójdzie siedzieć PO-szajka.
    Siekiera, motyka, Ryży Zbieg, zamknąć zanim spadnie śnieg!
    Siekiera, motyka, okulary, dość już mamy tej Kopary!
    Siekiera, motyka,wałek, róż, spadaj babo z oczu już!

    Jak widac, duch w narodzie nie ginie.

  162. duende 1:07,

    Gwoli przypomnienia i ścisłości, ja mówiłem o zaniku klasy średniej w społeczeństwach Zachodu, tj. w Europie Zach., w Ameryce Połnocnej i w Australii, bo tylko w tych systemach prawdziwa klasa średnia się historycznie ukształtowała.

    Oczywiście w globalnym rozrachunku nie można pominąć bogacącej się Azji i po części Ameryki Płd., co sam celnie zauważyłeś.

    Tylko, że bogacenie się ludzi w tych regionach, polegące na masowej migracji z obszarów rolniczych do miast i związana z tym edukacja tych warstw (głównie “techniczna”) jakkolwiek bardzo korzystna dla tych społeczeństw, nie prowadzi jednak do wykształcenia się klasy średniej w tradycyjnym rozumieniu zachodnio-europejskim. To nie Wiedeń czy Mediolan lat 60-tych. Te społeczeństwa przechodzą transformację z epoki wczesno-industrurialnej (i systemów niekiedy prawie feudalnych) niemalże bezpośrednio do informatycznej ekonomii post-industrialnej. W pewnym dość luźnym sensie ich transformacja nieco przypomina naszą transformację lat 40tych i 50tych gdzie ogromne masy przemieszczały się ze wsi do miast i z pastwisk do szkół i fabryk, lecz nie tworzyły one klasy średniej w rozumieniu przedwojennym (inne nawyki i etos).

    Tradycyjna klasa średnia Europy zachodniej wyróżniała się jednak nie tylko pewnym etosem kulturowym i związanymi z tym przyzwyczajeniami ale, w sferze ekonomicznej, również przywilejami wywalczonymi w procesie kształtowania się tej klasy od 19. wieku do drugiej połowy 20. wieku. Przywilejami takimi jak opieka medyczna i socjalna, bezpieczeństwo zatrudnienia, itp. Nowo wzbogacone warstwy w Chinach, Pakistanie czy Wietnamie tych przywilejów nie mają (albo mają w bardzo ograniczonym zakresie) i nie zanosi się na to aby w dobie globalizacji je prędko i w sposób powszechny posiadły.

    W społeczeństwach Zachodu zaś od lat 90-tych klasa średnia pod presją globalnej ekonomii te przywileje powoli traci, lub następuje erozja ich jakości lub powszechności. Przede wszystkim bezpieczeństwo zatrudnienia, które było fundamentem jego bogactwa i stabilności. Reszta jest właściwie pochdną tego faktu. Jest wiele badań na to wskazujących, szczególnie w zakresie siły nabywczej oraz mobilności socjalnej.

    Wydaje się że w nowej ekonomii świata tradycyjna klasa średnia nie będzie już potrzebna. A przynajmniej nie taka liczebna jak niegdyś. Główne powody to swobodny przepływ kapitału i technologii skutkujące globalizacją ekonomii oraz niesamowity wzrost wydajności technik zarządzania i kontroli procesami wytwórczymi (wynik sukcesu Moore’s Law). Jest kilka ciakawych nowych opracowań na ten temat. W języku angielskim, bo rodzima myśl społeczna jak zwylke nie nadąża. Mogę podać informację.

  163. I jeszcze… Właściwie jedynym pozytywnym skutkiem tego procesu rozwarstwiania się klasy średniej w społeczeństwach Zachodu jest nieznaczne poszerzenie się klasy wyższej-średniej (upper-middle class). W zaawansowanych społeczeństwach powstają liczące się enklawy tak zwanej “knowledge economy”. Klasycznym tego przykładem i archetypem jest Silicon Valley w Kalifornii. Podobne enklawy choć nie tak znane i na mniejszą skalę istnieją też w innych regionach USA/Kanady i w Europie Zachodniej, a nowe zaczynają powstawać też w Azji. Wielu technologów zatrudnionych np. w firmach Silicon Valley osiąga dochody typowe dla “upper middle class”, znacznie powyżej mediany klasy średniej. Ta w sumie niewielka grupa pracownicza jest przykładem ucieczki w górę, w kierunku tego przysłowiowego 1%. Oczywiście istnienie tej grupy nie rekompensuje stagnacji/spadku realnych dochodów reszty klasy średniej pod presją globalizacji powoli spychanej w dół drabiny społecznej.

  164. Witam serdecznie. Czytam sobie komentarze i są momenty kiedy mam wrażenie, że trafiłem na dyskusję ateistów z deistami. A jak powszechnie wiadomo – taka dyskusja jest bez sensu. Bo nikt nikogo nie przekona.
    Problem z uchodźcami nie pojawił się wczoraj. Od wielu lat Włochy i Grecja są zapchane uchodźcami. Więc argument, że uchodźcy wzięli Europę z zaskoczenia – jest co najmniej durny. Jak premier Włoch błagał o europejską pomoc to, pisząc kolokwialnie, kazano mu się wypchać. Jakoś kilka lat temu Pani Merkel nie nawoływała o europejską solidarność z „kajakarzami” z Lampedusy. Ba – Niemcy twardo stały na stanowisku odsyłania rozłażących się po Europie „gości” z powrotem do krajów które jako pierwsze się z tymiż gośćmi zetknęły. Dramat Włoch i Grecji dał czas aby się logistycznie i prawnie przygotować na ten – dzisiaj – niekontrolowany napływ. I co ? I nic!!!!! Wspólna polityka UE dotycząca postępowania z uchodźcami nie istnieje. Dyskutowanie o jakichś, z księżyca wziętych ilościach uchodźców, którzy mają być rozlokowani w poszczególnych krajach to absurd urzędniczy. To budowa domu od dachu. Najlepszym przykładem bezsensu kwotowości jest przykład tych „wdzięcznych” rodzin syryjskich – co to po wielkiemu cichu zemknęły od polskich dobroczyńców do rajów zasiłkowych – czyli Niemiec i Szwecji. Póki nie będzie wspólnych warunków udzielania azylu i zakresu pomocy finansowej – to możemy sobie w Polsce deklarować chęć przyjęcia nawet (bez Kozery napiszę) 157 milionów uchodźców. Uwiążemy ich na łańcuchu?
    Pani Merkel swoim zapewnieniem, że RFN przyjmie każdą ilość uchodźców tak naprawdę zmieniła świat. A już na pewno Europę – nie piszę o Unii – bo słownikowa unia – w Europie nie istnieje. Niewątpliwą zasługą Pani Merkel jest zniszczenie „Schengen”. A szczytem jej obłudy – zwalanie tego na Orbana. Tak, czy inaczej – tama została przerwana i powrót europejskiej „rzeki” w stare koryto jest raczej niemożliwy. Pytanie zasadnicze brzmi – czy Europa sobie poradzi z oddzieleniem ziarna od plew. Biorąc pod uwagę umiejętność przewidywania naszych – pożal się bobrze – „Elit”……… to stawiam raczej na zakup kamizelki odpornej na działąnie „kamizelki szahida”.

  165. żeby nie było – nie jestem przeciwnikiem pomocy uchodźcom. Ale z wymogiem poszanowania naszych praw i ceny jaką Europa zapłaciła za dzisiejszy stan bezwojnia. Jakoś nie słychać ze strony uchodźców chęci walki o swoją uciemiężoną ojczyzną. Nie słychać o „Rządach na Uchodźcwie” – syryjskich, irackich…..

  166. Pytam się?
    Gdzie są w Europie ludzie myślący.
    Bo gdyby byli, toby wiedzieli, że takiej rzeczy jak miłosierdzie,
    podzielić się nie da, za pomocą urzędniczego przykazu.
    Chodzi mi o wczorajszą decyzję ministrów, dzisiaj będzie przyklepana
    przez szefów państw UE – dotycząca imigrantów.
    Czekam na moderację.

  167. Premier Ewa Kopacz i rząd męczą się między młotem i kowadłem, a Gospodarz blogu wcale im nie pomaga piętrząc niesprawiedliwe zarzuty wobec rodaków:

    „Większość Polaków jest przeciwna implantowaniu ludzi innych ras i religii i odbiera to jako zagrożenie.”

    „Mając wybór między bezpieczeństwem a solidarnością, większość Polaków wybiera to pierwsze.”

    „Wbrew megalomanii, która nakazuje głosić, jacy jesteśmy tolerancyjni itd, większość z nas wybiera święty spokój.”

    „Polska jest krajem wyjątkowo homogenicznym. A strach ma wielkie oczy.”

    „Wolimy być czarną owcą, odwrócić się tyłem do tych w potrzebie, ale za to nie ryzykować, że nasze ulice przestaną być bezpieczne.”

    „Wiodąca rola Niemiec tylko utwierdza nas w przekonaniu, że uchodźcy – imigranci to nic dobrego.”

    Ufff, to już chyba wszystko. Z cytatów powyższych wynika, że Polacy są strachliwi, megalomańscy, niesolidarni, antyniemieccy, ksenofobiczni. Skąd u Gospodarza blogu taka opinia o nas? Pośrednio sam udziela odpowiedzi. Z Brukseli, z Berlina, z większości Unii Europejskiej, od prezydenta Gaucka. Bo chyba nie z Polski, ani od polskiego prezydenta?

    Kolega redakcyjny Gospodarza blogu, Marek Ostrowski, ubolewa, że decyzja o przyjęciu 5 tys. uchodźców została na Polsce wymuszona. Opozycja używa innego słowa – według niej decyzja ta została nam narzucona.

    Subtelna różnica polega na tym, że zdaniem obozu postępu Polacy bez przymusu nie podjęliby decyzji o przyjęciu uchodźców, podczas gdy zdaniem opozycji takich decyzji nie powinno się Polsce narzucać, że Polaków stać na podjęcie suwerennego postanowienia, żeby uchodźców przyjąć.

    Powtarza się historia z czasów Traktatu Wersalskiego. Wtedy chodziło o mniejszości narodowe, a konkretnie o artykuł 12 traktatu, który nakazywał Polsce obowiązek zapewnienia wszystkim mniejszościom podstawowych praw obywatelskich. Miało się to odbywać pod kontrolą Ligi Narodów. Podobnie jak dzisiaj, Polacy zareagowali na takie dictum oburzeniem. Pisał o tym polski historyk Jerzy Tomaszewski:

    „Reakcje polskie były jednoznacznie negatywne, Paderewski przemawiał w Sejmie 30 lipca 1919: „Narzucone nam prawa mniejszości narodowej odczuwaliśmy żywo, jak je Polak odczuwać powinien. Bo czyż wypadało postąpić tak z wielkim, starym i cywilizowanym narodem, jakim my jesteśmy. Czy wypadało w tej Polsce, która od 800 lat była bezpiecznym schronieniem dla wszystkich prześladowanych w religii i wierze, która była bezpiecznym przytułkiem dla wszystkich uciemiężonych ludów i plemion, która zawsze tuliła do czystego łona wszystkich co cierpieli, ba, nawet i żmije. Czy wypadało jej narzucić prawa i porządki wewnętrzne, jak jakiemuś małemu, pierwotnemu i barbarzyńskiemu narodowi?””

    Nie wygłaszał tych słów Dmowski, wygłaszał je Paderewski, ówczesny premier i minister spraw zagranicznych, człowiek bez zastrzeżeń postrzegany jako postać stojąca po „jasnej stronie mocy”. Ale Dmowski się z nim solidaryzował. Dzisiaj w sprawie uchodźców nie ma wspólnego frontu, opozycja wierzy w Polskę i Polaków, natomiast obóz postępu ani trochę.

    Narzucenie Polsce artykułu 12 do niczego dobrego nie doprowadziło, narobiło tylko złej krwi. W listopadzie 1920 roku Sejm odrzucił projekt żydowskiej autonomii. W 1934 Polska zawiesiła stosowanie artykułu 12, przedtem były pogromy, zabójstwo Narutowicza, bojkoty żydowskich sklepów, to samo spotkało żydowskich adwokatów i lekarzy, zaczęły się hece z gettami ławkowymi, poszły w ruch korporanckie laski, zginęło paru żydowskich studentów. W 1937 w ministerstwie wyznań zapadła oficjalna zgoda na wprowadzanie ławkowych gett, co rzekomo miało zapobiec ekscesom, uczelnie wprowadziły kwoty (numerus clausus), zakazy studiowania (numerus nullus), w 1938 akademicki syf osiągnął kolejny stopień ohydy w postaci nakazu niemianowania Żydów na stanowiska naukowe, praktyki te ustały dopiero z upadkiem państwa polskiego, kiedy weszli Hitler i Stalin, a dalej to już wiadomo…

    Nie twierdzę, że bez artykułu 12 tego wszystkiego by nie było. Może by było, a może nie. Niemniej budzenie dzisiaj złych emocji w tylu krajach na raz, szczególnie w Niemczech, nie jest zbyt bezpieczne. Nie łudźmy się – Niemcom też narzucono przyjęcie uchodźców. Oni nic nie mówią, ale swoje myślą. Przywódcy czołowych państw Unii demonstrują urzędową gotowość otwarcia się na przybyszów, ale ich zapał niekoniecznie jest podzielany przez zwykłych Europejczyków. Kto wie, co naprawdę czuje przeciętny Hans, Pierre albo Marcello. Może czuje to samo, co przeciętny Kowalski czy Kovács, to znaczy niechęć i złość. A występowanie takich uczuć w skali masowej bywa wybuchowe. Kovács od wczoraj dodatkowo jest wkuty, że Polska wyłamała się z czwórki Wyszehradzkiej. Nie taka była umowa. Kowalski wstydzi się za swój rząd i wnerwia go mendzenie moralistów, że boi się kolorowych sąsiadów. Na razie jego sąsiadami są Wiśniewski i Nowak, a z nimi zawsze będzie można spuścić tamtym łomot, jakby za bardzo podskakiwali. Moralistom też.

  168. Publicysta „Rzeczpospolitej”, Jerzy Haszczyński pisze:
    Rezultat spotkania w Brukseli byłby lepszy dla Polski, gdybyśmy od początku deklarowali, jak bliski nam jest los uchodźców, i zapewniali, że nie widzimy przeszkód w ich przyjmowaniu, skupiając się jednocześnie na tym, by UE nie wprowadziła stałych obowiązkowych kwot imigrantów dla każdego kraju (co się udało i jest prawdziwym sukcesem). Tak jednak nie było. Jeszcze kilka tygodni temu polski rząd bał się przekazać obywatelom informację, że pojawi się wśród nich 2 tysiące przybyszów z Bliskiego Wschodu i Afryki.
    Skutek jest taki, że przyjmiemy o 5 tysięcy uchodźców więcej. I jednocześnie pozostaniemy z totalnie zniszczonym wizerunkiem, jako kraj, który w czasie, gdy debata na temat uchodźców budziła największe emocje, nie wykazywał się ludzkimi uczuciami wobec ofiar wojen i dyktatorskich reżimów.
    Tych strat wizerunkowych raczej nie da się odrobić, mimo że ton dyskusji o uchodźcach w Europie się zmienia, wątpiących w konieczność totalnego otwarcia się na imigrantów jest coraz więcej. Ale o sobie Niemcy czy Austriacy nie pomyślą tak źle, jak myśleli o Polakach w chwili, gdy wielotysięczny tłum wkraczał do ich krajów.

    Sądzę, że ta niekonsekwencja rządu PO, który chyba jednak jest powodem do zawstydzenia, da PiSowi i reszcie opozycji wdzięczny temat do ataku, bo rzeczywiście autorytet Polski i jej rządu jest w kwestii problemu fali uchodźczo-emigranckiej coraz bardziej wątpliwy.
    Będzie to miało – moim zdaniem – istotne konsekwencje w rezultacie wyborOw. Wątpię, by dużo zyskał PiS, bo „przepływ” to już nastąpił i nie ma co już płynąć z PO do PiS ale Petru zyska, nawet wtedy, gdy w tej kwestii głosu nie będzie zabierał. PO zawodzi swych zwolenników ale zwolennikami PiS wcale nie muszą się stać. Poszukają alternatywy.

    Gotów jestem się założyć, że w tej sytuacji „Niezależni” z Petru staną się liczącą siłą po wyborach.

  169. Sir Jacek
    (23-09-g.10:04)
    Trudno pojąć mentalność Syryjczyków, Irakijczyków (już prędzej może afrykańczyków, bo ci uciekają od nędzy), którzy skapitulowali przez szairatem.
    Mogę zrozumieć, że mają dość wojny domowej i chcą po prostu żyć, a nie umierać, ale nikt tej wojny za nich nie wygra, jeśli przeniosą się do Europy i już raczej jej nie opuszczą. Chyba że… właśnie w tym rzecz.

  170. Sir Jarek

    „Jakoś nie słychać ze strony uchodźców chęci walki o swoją uciemiężoną ojczyzną. Nie słychać o “Rządach na Uchodźcwie” – syryjskich, irackich…..”

    No własnie …. . Bedzie się musiał rząd RP ze świecą naszukać tych prześladowanych politycznie uchodźców.

    A co powiedzieć o rządzie RFN, który będzie musiał szukać prześladowanych przez rezimy matematyków, biotechnologów i informatyków. Bo na takich uchodźców politycznych zgłasza zapotrzebowanie przejety duchem humanitaryzmu niemiecki biznes.

  171. Bar Norte – no właśnie. Jednym z trafniejszych i bardzo śmiesznych komentarzy jaki przeczytałem o fali uchodźców zalewających Niemcy brzmiał – że nie nie ma co panikować i wystarczy trochę poczekać – a potem brać jak leci niemieckojęzycznych emigrantów z Wielkiego Kalifatu Niemiec.

    Pozdrawiam

  172. Jednym z celów destabilizacji Afryki Północnej było wzmocnienie pozycji Izraela jako państwa zagrożonego przez państwa islamskie tego rejonu.
    To zostało wykonane bombardowaniem państw przez kilka państw UE. Państwa bombardowane były rządzone przez dyktatorów, co jest odwieczną praktyką w tym rejonie świata.
    Potem tajemniczy organizator uruchomił dywizje uchodźców , którzy zgodnie z rozpisaną marszrutą ruszyli na Europę . Ta część planu udała sie wspaniale.
    Uchodźcy podesłani Europie mają na celu wywołanie odruchu nienawiści do islamu , co też sie udało .
    Tylko co z tym wspólnego ma Polska , to już wie tylko kilku politykierów czerpiących profity z tej polityki.
    Może jakiś uczony w piśmie intelektualista odniesie się do tej mojej interpretacji najnowszych wydarzeń w UE.

  173. No i co ?
    Bar Norte i Sir j.to jedyni sprawiedliwi bohaterzy, ktorzy pozostali na blogu. W każdym momencie gotowi umrzeć za ojczyznę. Kedy inni kierują się tylko swoimi partykularnymi interesami , oni przytypują z dumą swoimi skarlowacialymi kończynami, bo w końcu udowodnili , że to my Polacy i nasze rządy emigracyjne , są tą emigracyjną poprzeczką do której żaden brudny emigrant z Syri , nawet przez Gibraltar nam nie podskoczy. Bo gdzie rząd emigracyjny ? Nawet Libia , nie wspominając o nas wspaniałych , miały conajmniej dwa.
    Kiedy inni , a przedewszystkim niemieccy krypto faszyści, ktorzy tylko czekają na to, aby pokazać swoje prawdziwe oblicze, przy następnym kryzysie zgrywają się na dobroczynność, szukając wszędzie własnej korzyści.
    My ze staropolską gościnnością szczerze, bez żadnej zgrywy i od serca mówimy : ” spieprzaj dziadu”.
    Tak Funkcjonuje Polska wyższość moralna i bezinteresowność.

  174. ”żeby nie było – nie jestem przeciwnikiem pomocy uchodźcom.”
    Nikt nie jest przeciwnikiem uchodźców. Ani nie kwestionuje że należy im pomóc.
    Kłopot w tym, że obecnie mieszają się dwa tematy.
    Z tym tłumem uchodźców z Syrii którzy uciekają przez al-Asadem i którym Angela Merkel postanowiła pomóc jest tylko taki kłopot, że
    1. nie są to Syryjczycy
    2. nie są to uchodźcy
    3. nie uciekają przez al-Asadem
    W tej sytuacji jakakolwiek dyskusja nad tym czy pomóc czy też nie pomóc ewentualnie jak pomóc TYM uchodźcom jest pomyłką.

  175. Teorie, których zatrzęsienie w internecie
    woytek
    23 września o godz. 14:12
    Jednym z celów destabilizacji Afryki Północnej było wzmocnienie pozycji Izraela jako państwa zagrożonego przez państwa islamskie tego rejonu.
    To zostało wykonane bombardowaniem państw przez kilka państw UE. Państwa bombardowane były rządzone przez dyktatorów, co jest odwieczną praktyką w tym rejonie świata.

    Mój komentarz

    Jakie państwa Afryki Północnej zagrażały Izraelowi? W jaki sposób to zagrożenie się przejawiało?
    Pzdr, TJ

  176. @tejot
    Jakie państwa Afryki Północnej zagrażały Izraelowi? W jaki sposób to zagrożenie się przejawiało?
    Pzdr, TJ

    to zdanie powinno być uzupełnione „państwa Afryki Pólnocnej i Azji Mniejszej”

  177. bywalec – zmień dilera……….

  178. xmax
    23 września o godz. 14:14
    Kopacz & ska maja szanse dostac do 10 lat za popelnienie przestepstwa

    Mój komentarz
    Xmax, co za bzdury propagujesz na EP. Już przebierasz nogami, by zakuć w kajdanki rząd. Jak ta Kopaczowa musi Ci zatruwa Ci życie swoim istnieniem, skoro chwytasz się takich xmax
    23 września o godz. 14:14
    Kopacz & ska maja szanse dostac do 10 lat za popelnienie przestepstwa

    Mój komentarz
    Xmax, co za bzdury propagujesz na EP. Już przebierasz nogami, by zakuć w kajdanki rząd. Jak ta Kopaczowa musi Ci zatruwa Ci życie swoim istnieniem, skoro chwytasz się takich ekscentrycznych pomysłów by przekonywać blogowiczów o winie tej kobiecinki, chyba marionetki Tuska, a ten chyba marionetką Mutti jest i też zasłużył sobie na wyrok.
    Pzdr, TJ

  179. woytek – jak by nie patrzeć – znowu ci cholerni pejsaci cykliści namieszali……

  180. woytek – w Twoim przypadku to tylko uczony w przepisywaniu leków intelektualista jest Ci w stanie pomóc. Najlepiej żeby to był intelektualista ze specjalizacją w psychiatrii….:-)

  181. woytek
    23 września o godz. 14:43
    @tejot
    Jakie państwa Afryki Północnej zagrażały Izraelowi? W jaki sposób to zagrożenie się przejawiało?
    Pzdr, TJ
    to zdanie powinno być uzupełnione “państwa Afryki Pólnocnej i Azji Mniejszej”

    Mój komentarz
    Ponawiam pytanie.
    Pzdr, TJ

  182. Ind…
    Nie ma sprawy.

  183. Deutsche Welle w niezłej formie, portal równie nabzdyczony propagandowo jak kilka miesiecy temu gdy rozdeptywał grecką Syrizę. Ta sama retoryka.

    Próbka autorstwa Barbary Wesel (co ciekawe dostało się też bawarskiej CSU):

    „Przez Europę wschodnią i zachodnią już przebiegła rysa. Teraz, wskutek decyzji Węgier, Czech, Słowacji i Rumunii rysa ta zamieniła się w przepaść a wszystkie apele odwołujące się do solidarności i europejskich wartości, przebrzmiały bez echa. Szefowie rządów w Pradze i Bratysławie oświadczyli już buntowniczo, że nawet nie myślą o ugięciu się pod wolą większości i nie przyjmą kwoty uchodźców. Dzieje się to w chwili, kiedy rozpętali w swoich krajach obrzydliwą nagonkę na szukających azylu z państw islamskich. Nagonkę w myśl zasady: uchodźca = muzułmanin = terrorysta. Otwarcie i bez żenady naruszają tym samym swoje obowiązki wynikające z europejskich traktatów. Reakcje szefów innych rządów i unijnych instytucji były jak dotąd stanowczo zbyt umiarkowane. A to, że w takiej sytuacji bawarska CSU zaprasza do siebie akurat prawicowego populistę, premiera Węgier Viktora Orbana, jest wstrętnym zabieganiem o względy ksenofobicznego polityka.”

  184. Wczoraj prezydent Chin Xi uczestniczyl w oficjalnym przyjeciu w hotelu Westin. Wsrod uczestnikow przyjecia byla „royalty” stanu Washington, Gubernator stanu Jay Inselee, burmistrz Seattle Ed Murray, CEOs Microsoft, Boeing, Starbuck, IBM, DuPont, oczywiscie Bill and Melinda Gates i byly Sekretarz Stanu Henry Kissinger (ktory chyba nie mieszka w WA, ale tego nie jestem pewna).

    Zdjecia z wczorajszego bankietu i zdjecia ulic Seattle podczas wizyty:

    ‚http://www.seattletimes.com/business/chinas-president-xi-arriving-this-morning/

    Na zdjeciu numer 6 byly Sekretarz Stanu Henry Kissinger.

    Poruszanie sie samochodem po miescie bylo praktycznie niemozliwe, ale o wiele latwiejsze niz to, co sie dzieje w miejscach, gdzie obecnie przybywa papiez Francis. Mieszkancom kilku miast na trasie wizyty papieza oznajmiono, ze nie musza isc do pracy. To dlatego, aby zmniejszyc ilosc samochodow na drogach. Rowniez poczta nie bedzie dostarczana do niektorych miejsc, co jest absolutnie nieslychane.

    Wracajac do Seattle, Prezydenta Xi i wczorajszego bankietu. Prezydent Xi powiedzial, ze walczy z korupcja. Wspomnial o wahaniach na rynku akcji i powiedzial, ze Chiny sa gotowe na dialog z US na temat przestepczosci w sieci (cybercrimes). Prezydent szeroko poruszyl temat poprawienia kooperacji miedzy U.S. i China.

    W Westlake Center, niedaleko hotelu Westin w miedzyczasie odbywaly sie demonstracje. Na tym video mozna zobaczyc tlumy ludzi witajacych prezydenta Xi, ktos rozdaje tradycyjne Chinskie przysmaki, a obok jest duza grupa protestujaca ankesje Tybetu.

    ‚http://video.seattletimes.com/services/player/bcpid1815105101001?bckey=AQ~~,AAAAAFn2Wfk~,QUqnr01qM6bpNZuy12T2qOqbWE8EnGeJ&bctid=4502130419001

    Business is business, Prezydent Xi zakupil wczoraj 300 samolotow Boeing.
    Dzisiaj Chinska delegacja odwiedzi kilka miejsc w WA. Jutro leca do Washington, DC.

  185. tejot, jak zwykle śmieszy, tumani i przestrasza.
    Tym razem xmaxa.
    Oczywiście, że możliwość wszczęcia postępowania karnego wobec Kopacz i Piotrowskiej istnieje:
    Kodeks Karny, art. 129. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
    Rzecz w interpretacji powyższego przepisu i tak zwanej subsumpcji – to jest w dopasowaniu ustalonego stanu faktycznego do znamion czynu.
    Ale wypełnienie znamion art. 129 kk uprawdopodobniono, a więc nie ma przeszkód, aby wszcząć śledztwo.

  186. Z.B.I.G.
    23 września o godz. 18:10
    tejot, jak zwykle śmieszy, tumani i przestrasza.
    Tym razem xmaxa.
    Oczywiście, że możliwość wszczęcia postępowania karnego wobec Kopacz i Piotrowskiej istnieje:

    Rzecz w interpretacji powyższego przepisu i tak zwanej subsumpcji – to jest w dopasowaniu ustalonego stanu faktycznego do znamion czynu.
    Ale wypełnienie znamion art. 129 kk uprawdopodobniono, a więc nie ma przeszkód, aby wszcząć śledztwo.

    Mój komentarz
    ZBIG, nie rozśmieszaj blogu sugerowaniem wszczęcia postępowania karnego wobec Kopacz i Piotrowskiej poprzez przytaczanie specjalistycznych terminów prawnych.
    Przypomina mi to niedawne drażnienie opinii publicznej przez smoleńczyków, którzy notorycznie nadużywali innych magicznych terminów prawnych, by pociągnąć do odpowiedzialności Tuska i jego ekipę – uzus i delikt konstytucyjny. Co komentarz o katastrofie smoleńskiej, to uzus albo delikt. Mętlika potężnego narobili internautom i sobie w głowach, po czym kampania jak się nagle i burzliwie rozpoczęła, tak nagle się zakończyła.

    ZBIG, jakie dopasowanie? Do czego dopasowanie? Przede wszystkim – czy jest możliwe zakwalifikowanie udzielania pomocy humanitarnej jako przestępstwa?
    ZBIG, kpisz, czy o drogę pytasz?
    Pzdr, TJ

  187. Gowin, katolickie obrzydliwe bydle walczy z uciekinierami spod amerykańskich bomb. http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,18875358,imigracyjny-spisek-zdemaskowany-na-wegrzech-komentarz.html#BoxLokKrakLink Chce udowodnić filmami kręconymi na Węgrzech, że ci biedni ludzie to normalni lenie szukający w Europie łatwego życia. Nie udowodni ale wejdzie do sejmu glosami sfanatyzowanych współwiernych.

  188. Tejot
    To nie są żarty. Oni was was wszystkich podopadają. Ciebie też.
    Gdzie wola jest, tam i paragraf się znajdzie !

  189. tejot:
    jak można ścigać biednego Leona P. (postać fikcyjna) za to, że jechał nawalony jak stodoła swoim VW Polo (4,1 promile) drogą publiczną?
    A że przy okazji przekroczył jakiś przepis?
    Przecież jechał do punktu zbiórki kasiory zbieranej przez J. Owsiaka na potrzeby naszej steranej służby zdrowia.
    Jak można Leosia karać?!, No, jak?

    kto wpadłby na pomysł, aby wszczynać postępowanie karne wobec Tomasza K. (byłego szefa CBA) – jego intencje były czyste:
    wszak ścigał korupcję (z niezłym skutkiem).
    Jak można było mu przysolić 3 lata (choć tejotowa brać uważa, że trzy lata to jak dla brata).
    Jakże tu karać za humanitaryzm Leona, jak można karać za wykonywanie obowiązków służbowych przez Tomasza?

    Mój komentarz: tejot, co rusz przekraczasz granice demagogii, no ale twoje intencje są szlachetne: udajesz, że tropisz demagogię u innych.

  190. W Krytyce ciekawa rozmowa Jakuba Dymka z Angeliki Dimitriadi – autorką kilkudziesięciu publikacji i badań poświęconych procesom migracji i kontroli granic.

    Rozmowa dotyczy uchodźców w Grecji a więc w kraju z którego będziemy ich przyjmować. Dotyczy też polityki unijnej w tym zakresie.

    Polecam, bo rozmowa ciekawa i wybijająca się rzeczowością ponad bełkot, którym nas raczą politycy ich propaganda od tygodni. Na przykład dotyczący tzw „uszczelniania” granic UE.

    Fragment:

    „Dimitriadi: Polityka Grecji zmusiła migrantów do poszukiwania alternatywnych rozwiązań, z których wiele jest bardziej niebezpiecznych niż przyjazd do Grecji.

    Dymek: Jakie to rozwiązania?

    Dimitriadi: Zamiast o Grecji myśleli raczej o Bułgarii lub drodze morskiej wprost do Włoch. Warto w tym miejscu dodać, że ta ostatnia trasa jest bardzo niebezpieczna, większość łodzi tonie. Wielu migrantów rozważało też przekroczenie lądowej granicy w Evros, co jest trudne z powodu wybudowanego niedawno ogrodzenia.

    Dymek: Nawet przed wybudowaniem ogrodzenia trzeba było kawałek przepłynąć, wielu ludzi tonęło.

    Dimitriadi: …a potem jeszcze trzeba szybko przemierzyć skrajnie niebezpieczną trasę zachodniobałkańską, by dostać się na północ Europy. Strategia zniechęcania działała w takim sensie, że budziła obawy i niepewność oraz zmuszała wiele osób do wyjazdu z Grecji. Jednak na dłuższą metę nie była skuteczna, ponieważ była skierowana do migrantów z krajów uznanych za bezpieczne, do ludzi, których można odesłać. Tymczasem w 2013 roku zaczęli nadciągać Syryjczycy, których już odesłać się nie dało, ponieważ w ich ojczyźnie trwała wojna.

    Dymek: A co z ogrodzeniem? Działało?

    Dimitriadi: To zależy, co przez to rozumiemy. Udało się nie przepuścić ludzi lądem, czyli przekierowano ruch na granicę morską. Natomiast, jeśli pytasz, czy udało się zmniejszyć migrację, to oczywiście się nie udało.”

    Całość rozmowy pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ue/20150923/kolejne-mury-migracji-nie-zmniejsza-rozmowa

  191. bywalec:
    – nic na was nie mamy, towarzyszu Bywalec.
    A jeśli coś nie tego się tam u Was zdarzyło w przeszłości, to pewnie już przedawnione.
    Tak, że śpijcie spokojnie.
    A co do towarzysza Tejota: zobaczymy.
    Jutro się zbierze egzekutywa i wysłuchamy, co ma do powiedzenia towarzysz przewodniczący komisji kontroli partyjnej…
    Towarzysz Tejot widywany był ostatnio w gronie rewizjonistów z tak zwanej Klasy Średniej…

  192. Z.B.I.G.
    23 września o godz. 19:02
    Mój komentarz
    ZBIG, nie zbaczaj z tematu.
    Zapytuję – jak wyobrażasz sobie przypasowanie czynów premiery Kopacz i czynów ministry Piotrowskiej do art. 29, by móc wszcząć śledztwo. Jakich czynów? Jaki związek mogły mieć jej czyny np. z przyniesieniem szkody państwu? Bezpośredni związek?
    Jakiej szkody – konkretnie. Ukradła coś, zawarła złodziejską umowę, umowę z tajnym protokołem, wedle którego np. powstaną szkody dla państwa? W jakiej sprawie to śledztwo miałoby być prowadzone, konkretnie? ZBIG, przedstaw swoje pomysły.
    Pzdr, TJ

  193. tejot: to ty nie zbaczaj z tematu – wytłumacz mi, jak TY rozumiesz sytuację, w której coś, co obiektywnie może być uznane za działanie na szkodę Państwa w założeniu powinno być bezkarne, albowiem twoim zdaniem usprawiedliwione jest to stanem wyższej konieczności. Bez konieczności zbadania problemu.
    Bo do tego zdaje się zmierzasz?
    Każde łajdactwo ekskulpują „szlachetne” intencje sprawcy?!
    Nie jest to nowa teoria.
    Ćwiczono tę linię obrony w niektórych znanym procesach…
    To miło, że uznajesz ministrów kilku państw Unii za dupków.
    Bowiem przywódcy kilku państw środkowoeuropejskich uznali, zdaje się, że głosowanie za przyjęciem kwot uchodźców jest działaniem wbrew interesom państw, które (godnie) reprezentowali.
    Nie zauważyłeś?
    Ale, co tam jakieś Węgry, Słowacja, Rumunia, Czechy.
    Małe, ksenofobiczne narody.
    Ja, tejot Europejczyk pełną gębą, humanista.

  194. tejot
    22 września o godz. 21:06

    Wymieniasz różne czynniki mające związek z kształtowaniem się Niemiec po I WŚ w kierunku faszystowskim, nie dajesz jednak najważniejszego: konstrukcji systemu społeczno-cywilizacyjnego opartego na religii, który był systemem podległości i podporządkowania, wewnętrznej zinstytucjonalizowanej przemocy oraz tzw „tradycyjnych wartości rodziny i społeczeństwa”. religia była podstawą tej konstrukcji, jej uzasadnieniem, jej prawodawcą i sędzią.

    To jest zasada wewnętrzna, dotycząca każdego i sięgająca w głąb każdej osoby. Natomiast wynik wojny, kryzys, warunki traktatu i narzucone kontrybucje, stan zamożności ludzi, to są sytuacje zewnętrzne, znacznie łatwiejsze do nazwania, opanowania i przezwyciężenia, jeśli kłócą się z „tradycją” i wartościami wewnętrznymi.
    Natomiast gdy stan zewnętrzny zgadza się z zasadami systemu wewnętrznego rządzącego społeczeństwem, następuje fatalne sprzężenie jednego z drugim. To właśnie stało się podstawą wielkiego sukcesu kacyków, z których największym okazał się Hitler: „wodzu prowadź!” No i poprowadził.

    Żydzi nie byli żadnym zagrożeniem dla Niemiec po I wojnie. Było ich w Niemczech niewielu, poniżej 2% i byli od dawna zasymilowani. Nagle stali się wielkim problemem, na którym nazizm zrobił wielką części kariery, bo „żydzi zabili pana Jezusa i nas też prześladowali” – co było wbudowane w fundament chrześcijaństwa, który prześladował Żydów zawodowo, jak tylko doszli do władzy w IV w.n.e., co kontynuowali do II wojny z wielkimi sukcesami.
    Znowu należało odpłacić żydom za ich knowania, zdrady i zbrodnie. Znalezienie kozła ofiarnego winnego wszelkiemu złu, wymaga wielkiego zorganizowania się dobrych ludzi w zbożnym celu. To cementuje „Prawdziwy Naród.”
    Naród się scementował, odzyskał dumę i poczucie siły, oraz odpłacił „żydostwu światowemu.”
    III Rzesza odniosła wielki sukces.

    Adolf Hitler był synem półżydowskiego bękarta, który doskonale czuł ostracyzm systemu wobec siebie, jako potrójnie przez niego skrzywdzony: raz, że jego uwiedziona i porzucona matka – panna z dzieckiem, stała się wyrzutkiem społecznym, dwa, że bękart to znamię na całe życie, trzy, że półżyd to nawet gorzej jak czysty Żyd – do nikogo nie może się przypisać: ani do Żydów, ani do Niemców.
    Ojciec Adolfa walczył przez całe życie z religijno-społecznym systemem, robiąc niejaką karierę za pomocą bardzo stanowczych środków wobec innych ludzi. Każdego kogo mógł podeptać – deptał. Każdemu, komu mógł się podlizać – robił to. Na gruncie rodzinnym był tyranem, sadystą i gwałcicielem. Wszystko to było w domu rodzinnym sankcjonowane religijnie.
    Adolf był przez niego przez całe lata dręczony, poniżany i katowany.
    Na tym wyrósł i się ukształtował. Jego nienawiść do „żydostwa” i wbita rola ofiary musiała go wieść do zemsty i tyranii nienawiści.
    Tak samo było z milionami Niemców będących ofiarami przemocy religii i systemu. Dlatego Adolf tak łatwo trafił do serc ludzi.

    Rozbrajanie tego potencjału zła, polega w dużej mierze na rozbrajaniu tego ukrytego systemu przemocy.

  195. Każdy człowiek ma prawo do dobrego rządu. Polak ma także prawo do dobrego rządu. Niestety Polską rządzą pętaki zgniłego styropianu rodowodu. Licha premierowa i robiący za Mussoliniego karłowaty prezydent od miesięcy nie mogą się spotkać. Z obu stron słychać bełkot o interesie narodu i Polski, a w rzeczywistości szkodzą im i ludziom jeszcze tu mieszkającym. Oboje podporządkowują swoje działania, intrygi i kłamstwa klikom partyjnym i przy okazji służalczym interesom agresywnego kartelu US/NATO. Stają się przedmiotem szyderstw i lekceważenia sąsiadów i obserwatorów. Polska powinna przyjąć sto i więcej tysięcy uciekinierów. Po pierwsze jako uzupełnienie populacji zanikającego kraju i po drugie jako rekompensata dla uciekinierów z tytułu strat i szkód poniesiony w wyniku wspólnej z USA agresji, wojny morderstw i ruiny miast i siedzib ludzkich. Nie może głupi i satelicki kraj uciec z tej podłej polityki bezkarnie.

  196. @woytek
    23 września o godz. 14:12
    Bardzo ciekawe spostrzeżenie.

  197. jak muzulmanie traktuja chrzescijanskie groby, komentarz zbedny

    https://www.youtube.com/watch?t=35&v=Ma6w19ewV3c

  198. tejot
    23 września o godz. 14:45

    TJ,

    ” Już przebierasz nogami, by zakuć w kajdanki rząd.”

    nie, nie, jeszcze nie, ale milo by bylo zobaczyc to towarzystwo tam gdzie jest jego miejsce.

  199. Cytat dekady.
    Mucha:
    „Program gospodarczy PO jest tak prosty, że to skomplikowane by go wyjaśnić .”

  200. Ociec Padre!!!
    23 września o godz. 23:03

    muszy mozdzek 🙂

  201. pod tym artykułem
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/stanislaw-karczewski-i-marcin-kierwinski-w-tak-jest,579802.html
    taki trafny komentarz
    „Jakaś nowa formuła współpracy z Rządem , którą oferował Prezydent ? Spotkania z ministrami , poza plecami Premiera RP !!??? To próba ..R O K O S Z U , jeszcze przed wyborami ?? Czy prezes,oprócz marksistowskiego prawa pracy-jako doktor praw-ma pojęcie o prawie konstytucyjnym i..odpowiedzialnością przed Trybunałem Konstytucyjnym ? Próba pozbawienia PREMIERA jego uprawnień, to..ZAMACH STANU !!! Pozostaje otwartym pytanie: KTO ? Prezydent czy..prezes ?? „

  202. Tanaka

    Harald Walzer, niemiecki psycholog społeczny i badacz totalitaryzmów (w tym III Rzeszy) twierdzi, że bez wzgledu na charakter kulturowy społeczności jedynie 5 do 10 procent jej populacji jest skłonne do aktów fanatycznej przemocy wobec mniejszości – na przyklad na tle ksenofobicznym.

    Co ciekawe gotowe do sprzeciwu wobec tej przemocy jest również 5 do 10 procent populacji.

    Co z resztą, z wiekszością?

    Walzer twierdzi, że jej zachowanie określają jedynie normy dyktowane przez państwo. Walzer twierdzi, że przemoc wobec Żydów w Niemczech została uznana za normalną i uzasadnioną przez większość Niemców dopiero w momencie gdy prawnie i moralnie usankcjonowała ją III Rzesza. Wtedy gdy mniejszość żydowską ustrojowo wywalono poza nawias systemu.
    W tym momencie, jak pisałem do tejota, wszelkie dotychczasowe normy i zasady wynikające z edukacji, wychowania, wcześniejszych relacji społecznych i towarzyskich prysły.

    Dlatego Walzer uważa, że jedyną możliwością przeciwdziałania takiej systuacji jest pryncypialne wspieranie państwa prawa, które daje ochronę np mniejszościom. Z tym, że Walzer zapomina, iż takim państwem prawa, niezłym jak na ówczesne czasy, była Republika Weimarska. I to państwo upadło własnie na skutek głębokiego kryzysu na tle socjalnym społeczeństwa niemieckiego.

    Tak wiec by wspierać państwo prawa trzeba najpierw dbać o kondycję ekonomiczną czy socjalną społeczeństwa. Trzeba nie dopuszczać do sytuacji kryzysowych. Należy więc dbać o te wielkie grupy, które są najbardziej podatne na ksenofobię czy rasizm. Inaczej – to socjalny spokój, sensowne zaspokojenie socjalnych potrzeb jest fundamentem społecznym państwa prawa.

    Wiele piszesz o systemie rodzinno-religijnej przemocy, który tworzy społeczności autorytarne.
    Walzer do wychowania też się odnosi nawiązują do III Rzeszy. On twierdzi, że dzieci powinny być wychowywane do samodzielnego, niezależnego podejmowania decyzji moralnych. Czyli do indywidualnej wolności. Jemu chodzi o to by moralnym azymutem ludzi nie było państwo czy społeczne otoczenie.
    Też tak uważam ale konsekwencją tego pogladu jest założenie, że dzieci w ten sposób wychowywane mogą podejmować w przyszłości decyzje np przeciw państwu i prawu. Oczywiscie jeśli uznają działania państwa i skutki prawa za niemoralne. Czyli może to być wychowywanie również do buntu przeciw państwu

    Nie ukrywam, że jestem ciekaw opinii tejota na ten temat.

  203. maciek.g

    Ja bym radził komentatorowi, którego z atencją cytujesz wziąć jakieś zioło na uspokojenie. Jego stan psychiczny jest bowiem niepokojący.

    Jak mozna mówić, że prezydent zaproponował ministrze Piotrowskiej spotkanie poza plecami pani premiery skoro zaproszenie przedstawione zostało publicznie.

    Poza tym prezydent spotyka się od poczatku swego urzędowania z ministrami bez problemu. Mowią o tym do mediów sami ministrowie – Schetyna, Siemoniak … .

    Minister to nie jest gogolowski referent w urzędzie, który się musi kierownika swego korytarza pytac czy może spotkać się z innym kierownikiem.
    Nie róbmy już sobie takich jaj z tego nieszczęsnego państwa.

  204. byk
    „islam to stosunkowo “młoda religia”; wg morfologii historycznej Spenglera jest on obecnie w okresie reformacji (chrześcijaństwo XIV – XVII w.)”….

    Jeśli mówimy o europejskiej reformacji to mamy na myśli oczywiście XVI wiek. To porównanie jest zresztą kulawe, każda cywilizacja rozwija się swoim rytmem. Można tylko zauważyć, że po okresie kulturalnego rozkwitu w X wieku cywilizacja arabska popadła w stagnację, podczas gdy w Europie już istniały szkoły katedralne, które od następnego stulecia zaczęły przekształcać się w uniwersytety. Wynalazek druku był w zdominowanym wówczas przez Turków świecie muzułmańskim zakazany, aż do XIX wieku. Turcy wiedzieli, że swobodne drukowanie Biblii przyczyniło się do powstania różnych prądów w Europie, w tym reformacji i generowało liczne spory religijne, a oni chcieli tego uniknąć. W konsekwencji świat muzułmański ominęło także oświecenie i prądy z niego wyrosłe. Z tego powodu konflikt społeczny jaki obecnie wstrząsa światem arabskim wyrażany jest językiem religii, a nie teorii społecznej i polityki, jak to było w Europie w XIX wieku. Powstałe w latach 20. ubiegłego wieku Bractwo Muzułmańskie było organizacją, która zajmowała się odnową moralną i problemami społecznymi, ale zawsze w kontekście religijnym i z tendencjami do politycznej radykalizacji, więc nie można go przyrównać do europejskiej chadecji. Zazwyczaj się nie pamięta, że Bractwu Muzułmańskiemu bardzo przypadały do gustu bardziej systemy faszystowskie i nazistowskie niż demokratyczne. Bractwo z radością powitałoby w Kairze Deutsche Afrikakorps i z góry się na tę chwilę cieszyło, ale niestety ….

  205. nieszczescia czesto chodza parami, nie dosc ze Niemcy maja „najazd” uchodzcow, to jeszcze teraz na dodatek US Regulator odkryl, ze VW oszukiwal przy emission test.

    https://www.youtube.com/watch?t=75&v=C_NYTfv7GrQ

  206. m.rossi:
    „my”, „mamy” – pluralis majestatis, czy jestes czlonkiem jakiegos kolektywu?
    nie masz zielonego pojecia o historii religii, a sie odzywasz, wlasciwie tylko po to, aby sprowadzic wszystko do twojego parteru (afrika korps); tanie i kiepskie wynurzenia;

  207. „Nie zapominajmy o kontekście. Codzienna nienawiść i brak empatii idzie ręka w rękę z religijnym wzmożeniem w tym prowincjonalnym kraju. Nawet młodzi inżynierowie, prosto po studiach, zatrudnieni w biurach projektowych w stolicy podobno wierzą i praktykują. To bardziej przypomina Pakistan niz Europę Zachodnią. Jakoś godzą katolickiego Boga i z Darwinem i z Einsteinem. Imponująca elastyczność światopoglądowa i moralna.”

  208. „Jest faktem, że wśród nas jest wielu ksenofobów nie lubiących Niemców, Żydów, Ruskich, Litwinów, Białorusinów, Czechów, Ukraińców itp. (wszystkich sąsiadów). Lubimy za to Norwegię, Anglię, Francję (czyli kraje odległe) choć te narody mają nas w d…. Boimy się także innowierców, bo nasza wiara jest bardzo płytka.”

  209. OLIGARCHIA-USA.

    Prezydent Jimmy Carter mowi, ze Ameryka stala sie oligarchia i najbogatszi pozbawili reszte spoleczenstwa wplywu na losy kraju.
    ,,Commenting on the political landscape, now six years after the U.S. Supreme Court’s Citizens United ruling, former U.S. President Jimmy Carter laments that Washington D.C. has become corrupted by the influence of money.

    „We’ve become, now, an oligarchy instead of a democracy,” Carter told Oprah Winfrey in an interview excerpt released on Tuesday. „I think that’s been the worst damage to the basic moral and ethical standards to the American political system that I’ve ever seen in my life.”

  210. Meczet katedralny w Moskwie.
    „W czasie kiedy w Środkowej Europie zamyka się drzwi przed Muzułmanami wypędzonymi przez wojnę z ich domów, w czasie kiedy na Zachodzie płoną kolejne schroniska dla uchodźców, w czasie kiedy w Niemczech dyslokuje się imigrantów na terenie byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Dachau, kiedy w konsekwencji pół Europy drży przed „inwazją Islamu” – w tym samym czasie, w Moskwie pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej otwiera największy Meczet Katedralny w Europie.”

  211. Bar Norte
    24 września o godz. 0:28
    Przesadził, zgoda , ale czy sądzisz że P.Duda , prawnik nie potrafi czytać ze zrozumieniem konstytucji? Wg konstytucji ma współpracować z rządem (nie on prowadzi politykę , a rząd), a kierownikiem tego rządu jest premier. Jeżeli publicznie się mówi żeby mu się premier nie narzucała i jednocześnie chce się rozmawiać z jej ministrem to coś tu nie gra

  212. Z.B.I.G.
    23 września o godz. 20:01
    tejot: to ty nie zbaczaj z tematu – wytłumacz mi, jak TY rozumiesz sytuację, w której coś, co obiektywnie może być uznane za działanie na szkodę Państwa w założeniu powinno być bezkarne, albowiem twoim zdaniem usprawiedliwione jest to stanem wyższej konieczności. Bez konieczności zbadania problemu.
    Bo do tego zdaje się zmierzasz?

    Mój komentarz
    ZBIG, pięknie odwracasz kota ogonem. Sugerujesz, ze to ja mam wytłumaczyć sobie, odpowiedzieć na zadane Tobie pytanie – jak przypasować postępowanie Kopacz i Piotrowskiej w sprawie pomocy uchodźcom do artykułu 129 Kodeksu Karnego?
    Wtrącasz przy tym w swoim odwracaniu kota ogonem taką krętacką frazę – ”co obiektywnie może być uznane za działanie na szkodę państwa”.

    ZBIG, ja Ciebie nie pytałem co może być obiektywnie uznane za działanie na szkodę państwa, tylko o wyjaśnienie, jak działania Kopacz i Piotrowskiej w sprawie pomocy uchodźcom wyczerpują znamiona czynu określonego w artykule 129 Kodeksu Karnego.

    Cvtat z Kodeksu Karnego
    „Art. 129. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”

    Twoja ZBIG odpowiedź na takie pytanie polega na powtórzeniu terminu „działanie na szkodę państwa”. I dodajesz – „obiektywnie”. Na tym koniec.

    ZBIG, takie podejście do prawa, to jest infantylizm, amatorszczyzna, ignorancja, ślepa ufność, ciemny lud wszystko kupi.
    Podawanie jak najpoważniej na blogu EP rewelacji o popełnieniu przestępstwa przez Kopacz i Piotrowską jest tego rodzaju propagandą, jaką kilka lat temu była propozycja adwokata smoleńskiego Dubienieckiego szukania helu na polach smoleńskich, bo hel tam jest, lecz ONI nie chcą go znaleźć.
    Pzdr, TJ

  213. Bar Norte
    24 września o godz. 0:28
    Oczywiście prezydent może , a nawet powinien zapraszać ministrów po to by lepiej zrozumieć problemy. Jednak powinien uzgadniać kiedy mogą do niego przyjść , bo pierwszą sprawa są ich obowiązki służbowe. On nie jest premierem i nie może żądać spotkania. Nagłaśnianie w prasie ma wyłącznie cel propagandy politycznej.
    Jak do dziś prezydent nie poprosił o spotkanie z panią premier , ba odrzuca jej prośby o takie spotkanie widać wiec że żadnej współpracy z rządem nie ma , a prezydent Duda chce wzorem L.Kaczyńskiego wykorzystuje urząd prezydenta nie do współpracy z rządem , a do promowania PiS i szkodzeniu przeciwnikowi politycznemu , a tym najważniejszym jest i była PO.
    Czyli coś jest w tym co napisał ten pan w komentarzu to jest bowiem taki pełzający rokosz

  214. lilkwidacja kosciola syryjskiego (pierwsze wspolnoty chrzescijanskie) jest na reke hegemonialnym zapedom odwiecznych konkurentow – cerkwii moskwieskiej i watykanu;
    a wyglada na to, ze takze niemieckim protestantom to on, co najmniej, zwisa;

  215. Tanaka
    23 września o godz. 20:17
    Mój komentarz
    Z zainteresowaniem przeczytałem Twoją szeroką interpretację procesu dochodzenia do „Ein Volk, ein Reich, ein Führer”
    Zwróciłem uwagę na jeden istotny szczegół, a mianowicie – piszesz, że „Adolf Hitler był synem półżydowskiego bękarta”

    O ile mi wiadomo, to interpretacja żydowskiej genealogii Hitlera (w kilku nie przystających do siebie wersjach) została upowszechniona w republice Weimarskiej w 1932 r. przez prasę nieprzychylną NSDAP i Hitlerowi. Oraz zawarta jest w pamiętnikach Hansa Franka napisanych po wojnie, przed egzekucją.
    Obecnie są rozpowszechniane rzekome wyniki badań DNA wskazujące na żydowskość Hitlera. Wyniki te są u podstaw całkiem wątpliwe, bo nie wiadomo, czy dotyczą linii dziadka Hitlera, czy linii babki Hitlera.
    Pzdr, TJ

  216. maciek.g

    No to jak jest z autorem komentarza – przesadził czy nie przesadził?

    Nie widzę nic zdrożnego w checi spotkania się prezydenta z ministrą. Tym bardziej, że miało mieć charakter informacyjny.
    Prezydent nie żadał tylko prosił o spotkanie.

    Natomiast zabawne jest, że to robił publicznie. To jasno wskazuje, że ta inicjatywa miała chrakter wyłącznie propagandowy – na użytek kampanii wyborczej w której przecież prezydent uczestniczy wspierając PiS.
    Podobnie jak uczestniczy ministra Piotrowska wspierając PO. Stąd jej odmowa i komentarze premiery.

    Tak więc po obu stronach tego wydumanego konfliktu nie mamy doczynienia z jakimś „pełzającym rokoszem” a z kampanijną, dziecinna „zabawą w piaskownicy” polityków partii użerających się o władzę na finiszu kampanii – starającyh się jakoś od siebie odróżnić. Nawet fochami o charaterze towarzyskim.

  217. Bar Norte
    24 września o godz. 0:28
    maciek.g
    Ja bym radził komentatorowi, którego z atencją cytujesz wziąć jakieś zioło na uspokojenie. Jego stan psychiczny jest bowiem niepokojący.
    Jak można mówić, że prezydent zaproponował ministrze Piotrowskiej spotkanie poza plecami pani premiery skoro zaproszenie przedstawione zostało publicznie.

    Mój komentarz Kartko, jesteś w mylnym błędzie. Prezydent nie jest supernadzorcą. Prezydent współpracuje z rządem. Kierownictwo w rządzie pełni premier. To z nim prezydent powinien uzgadniać wszelkie elementy tej współpracy. Siemoniak i Schetyna spotykali sie z Prezydentem za zgodą premiera i z jego poruczenia.
    Wzywanie przez Prezydenta ministrów do siebie bez uzgodnień z premierem, to jest nowość. W Polsce jeszcze nie ma dwuwładzy.
    Pzdr, TJ

  218. Życzę powodzenia w agitacji o „rokoszu”. Przepraszam, „pełzającym rokoszu”.

  219. Kartko, wiceprezes PiSu Kamiński oświadczył, że prezydent spotka się z premierem po wyborach.
    Tu mamy przykład pokazujący, co prezydent obecny może. V-ce Prezes PiSu mówi za prezydenta.
    Pzdr, TJ

  220. tejot
    „Obecnie są rozpowszechniane rzekome wyniki badań DNA wskazujące na żydowskość Hitlera. Wyniki te są u podstaw całkiem wątpliwe, bo nie wiadomo, czy dotyczą linii dziadka Hitlera, czy linii babki Hitlera.”
    Zaczynasz przebijac w tym dzeleniu włosow na czworo , (najlepiej łonowych jezeli to babka , ), kartke z połnocnego baru
    Moze sie gdzies zachowaly. Jedynym na enpassie kto moglby cos wiedziec bo zawsze jest dobrze poinformowany , albo napisac osobiscie do pana Putina to 0:15 do Moskwy z per.1-go
    To jedyny chyba sposob aby rozwiazac te fundamentalna dla now. historii swiata kwestie . ( jezeli to dziadek to przerabane )
    A mialem juz ten arogancki , pod kazdym wzgledem , enpassat .. tzn enpassant nie zagladac ale babka Hitlera … no przeciez nie mozna bylo przejsc obojetnie !

  221. olborski
    24 września o godz. 11:32
    tejot
    “Obecnie są rozpowszechniane rzekome wyniki badań DNA wskazujące na żydowskość Hitlera. Wyniki te są u podstaw całkiem wątpliwe, bo nie wiadomo, czy dotyczą linii dziadka Hitlera, czy linii babki Hitlera.”

    Mój komentarz
    Temat żydowskości Hitlera jest nieśmiertelny, frapujący, nie dający spokoju netowym poszukiwaczom. Jest jak złoty pociąg w Wałbrzychu, wciąż i wciąż odnajdywany, wciąż i wciąż kusi, jest tuż, tuż, ale jakby go nie było.
    Odnośnie badań DNA krewnych Hitlera, to wyniki rzekomych badań są przytaczane jako niezbity dowód żydowskości Hitlera na wielu forach.
    Pzdr, TJ

  222. Zadziwia mnie jałowość agitacji za PO jej zwolenników. Jałowośc ta wyraża się w stosowaniu propagandowej sztampy przed dziesięciu lat w kompletnym oderwaniu od współczesnych realiów i nastrojów społecznych.
    Wymyslanie co prezydent może a czego nie może przecież tak naprawdę nikogo nie obchodzi.

    To jest zadziwiające tym bardziej, że Platforma w ostanich miesiacach poczyniła kroki, które mogłyby jej zjednać życzliwość elektoratu. Z tym, że akurat z niezrozumiałych dla mnie powodów o tych konkretach, pozytywach nikt nie mówi.

    Nie jestem adwokatem Platformy ale w obliczu nędzy agitacyjnej na blogu pozwolę sobie przedstawić kilka jej realnych osiągnięć z ostatnich miesięcy

    1. Wczorajsza umowa ministra Zębali z pielegniarkami. Po raz pierwszy od kilkunastu lat rzad zdecydował się dofinansować centralnie podwyżki płac personelu pielegniarskiego. Pieniądze na ten cel będą pochodzić z budżetu a nie jak dotąd z zasobów finansowych poszczególnych placówek.

    2. Nowelizacja prawa karnego i prawa budowlanego uniemozliwiająca działalność tzw „czyścicieli kamienić”. Sprawa bardzo wazna, bulwersująca tragediami ludzi opinię publiczną od wielu lat. Załatwiona głosami PO kilka tygodni temu.

    3. Przyjecie przez ministra pracy i spraw socjalnych zasady, że do wysokości gwarantowanej płacy minimalnej pracodawcy nie mogą wliczać dodatków (nadgodziny, warunki szkodliwe itp). Spraw dotycząca milionow ludzi.

    I tak można by było mnozyć pozytywy, które PO w przededniu wyborów wprowadza w życie. Mozna by było mnozyć przykłady spraw istotne dla milionów ludzi, które przynoszą ostatnie miesiace.

    No ale z powodów dla mnie niezrozumiałych agitatorzy PO te pozytywy jakoś wstydliwie pomijają koncentrując się na bzdetach o „pełznących rokoszach”, które mało kogo interesują z racji swej śmieszności.

    No ale jak napisałem, nie jestem adwokatem PO więc zyczę powodzenia w kolportowaniui tych bzdur.

  223. @Bar Norte,

    „No ale jak napisałem, nie jestem adwokatem PO więc zyczę powodzenia w kolportowaniui tych bzdur.”

    – moze jednak powinines zostac adwokatem PO, moze wtedy Kopacz & ska nie chodzilaby „od sciany do sciany” jak to robi za adwokactwem „miska” 🙂

  224. @TJ,

    „Wzywanie przez Prezydenta ministrów do siebie bez uzgodnień z premierem, to jest nowość.”

    – zaproszenie , nie jest wzywaniem;
    – stwierdzenie Kopacz o „rzekomym wywoływaniu awantury'”, to jest nic innego jak PMS,
    nie ma czego bronic, to sprzechodzi. 🙂

  225. Tejot ma rację.
    Tak naprawdę nie da się udowodnić ile Żyda był o w hitlerze, a miałoby być, to co, czy fanatyzm neofitów jest zaskoczeniem ?
    Jakie to ma wszystko teraz znaczenie ?

  226. A z tym publicznym zaproszeniem Piotrowskiej do Dudy, to oczywiście chodziło tu o ” zaproszenie na dywanik ” w celu prawdziwie chrześcijańskiego ” zmycia głowy „, dla dobra narodu i obrony przed muzułmańską nawałą.
    Dla tego to całe upublicznienie , które jest tylko zwykłą częścią kampani wyborczej , mającą na celu ułatwienie dokonania właściwego wyboru , takim pięknoduchom jak Kartka z Podróży.

  227. Die Zeit opublikował mapę z nową trasą, którą uchodźcy zamierzają przedostawać się do Niemiec. Trasa wiedzie przez południową Polskę, korytarzem A4. Wytyczne dla rządu, jak należy postępować w takim przypadku, zamieściłem w poprzednim wpisie. Czy rząd się do nich zastosuje, to już jest inna sprawa. Ja więcej nie mam nic do dodania. Prócz oczywiście tych wytycznych:
    http://passent.blog.polityka.pl/2015/09/10/uchodzcy-ostatnia-deska-ratunku/#comment-708923

  228. Między bezpieczeństwem a solidarnością.
    Lub
    Między Scyllą a Charybdą.
    „Kanclerz Merkel na jednej linii z Putinem. Kreml wspiera propozycje (p.Merkel) rozmów z prezydentem Assadem”
    Tak tytułuje dzisiaj jeden z niemieckich portali dzisiejsze wydarzenia.

  229. Pani Merkel sieje chaos w Unii Europejskiej . Ta bezradność niemieckiego rządu jest zadziwiająca . Po kolejnej aferze greckiej, ta para przywódców Merkel- Schulz wprowadza w Europę w stan nerwowego załamania. Tajemniczy organizator marszu przez Europę uchodźców kierowanych telefonami komórkowymi okazał się bardziej skutecznym najazdem od kolumny czołgów jakimi straszono Europę. Telefon komórkowy okazał się bronią grożniejszą od Kałasznikowa .
    Te sztuczne twory polityczne jak UE, są jednak chimerami politycznymi. Jeden marsz bezbronnych ludzi odsłonił bezradność UE. Pan Schulz powinien sie podać do dymisji.

  230. Ponaglanie minister Piotrowskiej by jednak się zgłosiła u prezydenta, bo prezydent tak chce, bo nie ma zamiaru rozmawiać z premierą Kopacz, to przedsmak sporów w które wepchnie państwo Prezes, gdy tylko zdoła się usadowić na dobrej pozycji.

    Na blogu już mamy zwiastuny takich posunięć, jak insynuacje o naruszaniu prawa przez Piotrowską i Kopacz w sprawie pomocy dla uchodźców organizowanej wspólnymi unijnymi siłami, jak unikanie dyskusji merytorycznej na ten temat, jak wykładanie na blog swoich oczekiwań w kontekście szkodliwości rządu – życzenie by zostali tam posadzeni, „gdzie jest ich miejsce”.
    Na razie są to aluzje, sugestie, insynuacje. Coraz głośniej i niecierpliwej wygłaszane.
    Pzdr, TJK

  231. woytek
    24 września o godz. 15:07
    Pani Merkel sieje chaos w Unii Europejskiej
    ……………………………………………………………………………….
    Warto poczytać komentarze prasy zachodniej po niedawnym spotkaniu ministrów w Brukseli.

  232. wiadomosc z pierwszej strony:
    Kopacz: „oddelegowałam minister Piotrowską do prezydenta”

    – ona jest jak srodek kapusty, nic dodac.

  233. Przemysław Wielgosz /LMD/
    Kto zagraża Europie?

    Wyobraźmy sobie taki nagłówek: Kraje arabskie zamykają granice przed obywatelami UE. Powód? Już ponad 3 tys. Europejczyków przybyło do Syrii i Iraku, by walczyć w szeregach Organizacji Państwa Islamskiego. Sieją terror i zniszczenie, grabiąc, mordując, gwałcąc muzułmanki i muzułmanów. W Bejrucie, Aleppo, Mosulu czy Ammanie Europejczyk stał się synonimem terrorysty. Oczywiście zamknięcie granic to ponury żart, ale reszta dzieje się naprawdę.

    Jedyny szlak, którym podróżują dziś dżihadyści prowadzi z Francji, Holandii, Niemiec czy Wielkiej Brytanii na Bliski Wschód. W odwrotną stronę uciekają ofiary dżihadyzmu OPI i terroru władz w Damaszku, Bagdadzie oraz Ankarze. Jest ich znacznie więcej niż przed rokiem, gdy w całej UE zarejestrowano 860 tys. uchodźców, ale nieporównanie mniej niż znalazło schronienie w Libanie, Jordanii, Iranie i Turcji. Ludzie uciekający przed straszliwą wojną w Syrii i ofensywą OPI w Iraku od trzech lat tkwią w obozach małych i biednych krajów Bliskiego Wschodu. Bez wsparcia ze strony UE czy USA Jordania i Liban nie są w stanie dłużej ponosić ciężarów wynikających z obecności na ich terytorium odpowiednio 700 tys. i 1,5 mln uchodźców (Iran przyjął ich niemal milion, a Turcja prawie 2 mln). Wobec 5 mln uchodźców, którzy utkwili na Bliskim Wschodzie te kilkaset tysięcy, które próbuje dotrzeć do Europy, to naprawdę niewiele. Sumy potrzebne na ich utrzymanie są mikroskopijne, szczególnie jeśli porównać je z bilionami euro wyrzuconymi na ratowanie prywatnych banków otwarcie szkodzących społeczeństwom UE nie tylko dlatego, że wywołały kryzys, ale też dlatego, że na co dzień karmią się cięciami wydatków publicznych, obniżkami płac, prywatyzacjami i prekaryzacją pracy.

    Unia mogłaby bez problemu i z korzyścią dla siebie otworzyć granice przed kilkoma milionami ludzi. Od lat ekonomiści i demografowie przekonują, że potrzebują tego jej rynki pracy, fiskus i systemy emerytalne. Dlaczego UE tego nie robi? Dlaczego zamiast zamanifestować wierność zasadom, o których tak chętnie poucza innych, Komisja Europejska wpadła na pomysł ustanowienia kwot uchodźców, czyli inaczej przyznała sobie prawo do orzekania ilu tonących w Morzu Śródziemnym zasłużyło na nasz ratunek, a ilu odmówimy pomocy skazując tym samym na śmierć?

    Problem nie leży w wielkości rzekomej fali uchodźców, ani w eksploatowanych różnicach kulturowych, ale w głębokim kryzysie samej Unii. Dotyczy on zarówno konsekwencji polityki bliskowschodniej krajów UE i zarządzania kryzysem na jej terytorium.

    Przypomnijmy z jaką niechęcią Zachód powitał Arabską Wiosnę 2011 r. Znacznie więcej entuzjazmu wywołały w nim okazje do interwencji zbrojnych – najpierw w Afganistanie i Iraku, potem w Libii, Mali a wreszcie w Syrii i znowu w Iraku. Europa jest przekonana, że może bezkarnie wzniecać i podsycać konflikty na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Dotyczy to nie tylko Francji, która w ostatnich latach nie przegapiła żadnej okazji do wysłania swoich wojsk za granicę czy Wielkiej Brytanii wiernie giermkującej Waszyngtonowi. Także Polska klasa polityczna z własnej i nieprzymuszonej woli włączyła się do tej brudnej wojennej gry, przekonana że zadawanie cierpień ludziom żyjących o tysiące kilometrów od naszych granic ujdzie jej na sucho, a w zamian może łatwo wśliznąć się w łaski Wielkiego Brata oraz zasłużyć na zniesienie wiz dla rodaków chętnych do zarobkowej migracji za ocean.

    Problem w tym, że wywołane przez nas wojny produkują nie tylko martwych, ale też uchodźców.

    Europa stała się polem prawdziwej cywilizacyjnej wojny. Ale uchodźcy nie mają z nią nic wspólnego. To wojna między Europą kapitału a Europą socjalną, między Europą imperialną a Europą praw człowieka, między Europą zysku a Europą solidarności, między Festung Europa a Europą otwartą, między Europą dyktatury Trojki a Europą demokratycznego samostanowienia ludów. Front tej wojny biegnie dziś w Grecji, Hiszpanii, Portugalii, a także na granicach, na których stoją uciekinierzy z po części europejskich wojen w Libii i Syrii, Mali i Somalii, Iraku i Afganistanie.

    Dziś już nie ma wątpliwości, że neoliberalne ośrodki władzy takie jak Trojka stosują wobec społeczeństw Europy takie same metody, jakie od dekad narzucają na globalnym Południu. Neoliberalny kapitalizm od lat 80. XX w. niszczący gospodarki Afryki w imię spłaty długów dziś robi to samo na peryferiach eurostrefy.

    Europejski kryzys gospodarczy ukazał klęskę polityk neoliberalnych, ale Unijne zarządzanie nim polega na utrącaniu wszelkich demokratycznych i socjalnych alternatyw dla zaciskania pasa. Co więcej, przekierowuje wywołany własną polityką gniew społeczny na rzekomych „innych” by szczuć na siebie swoje ofiary z różnych krajów. Nieprzypadkowo dzisiejszy hejt wobec uchodźców bardzo przypomina niedawny wybuch rasizmu wobec Greków. Nie pierwszy to raz w historii, gdy kapitał poświęca demokrację i w imię zysków toruje drogę skrajnej prawicy.

    Tak jak nie da się oddzielić kapitalizmu od imperializmu, tak nie da się uwolnić Europy od gorsetu neoliberalizmu hołdując zarazem antyimigranckiej fobii. Dając się podjudzać przeciw ofiarom podsycanych przez Zachód wojen odwracamy uwagę od naszych wspólnych katów – wielkiego kapitału i graczy geopolitycznych. Sianie nienawiści do uchodźców służy umocnieniu władzy tych, którzy w imię partykularnych korzyści odbierają dziś suwerenność ludom Starego Kontynentu. Gdy w interesie wielkich korporacji demontuje się prawa społeczne, osłony socjalne, usługi publiczne i demokrację, wszyscy powoli stajemy się uchodźcami. Czy naprawdę bliżej nam do publicystów straszących „innymi”, lobbystów przemysłu zbrojeniowego i naftowego, biurokratów potajemnie szykujących nową dyktaturę w ramach Partnerstwa Transatlantyckiego i pasożytniczej finansjery niż do uchodźców z Syrii? To raczej ci pierwsi są przedstawicielami innej, prawdziwie nam wrogiej „cywilizacji”.

  234. Prezydent Andrzej Duda podobny do Maliniaka z „Czterdziestolatka ” bedę miał sporo zabawy z tym panem przez 4 lata ,piasek i piaskownica tam jest obecny ,to jego Domena –chłopca – raczej nie stanie sie poważnym panem , taki zabawowy facet .

  235. Ideał polityka według wyborców PO:

    Prawdomówny jak Ewa Kopacz
    Pracowity jak Donald Tusk
    Skromny jak Radek Sikorski
    Łagodny jak Stefan Niesiołowski
    Wierny jak Ludwik Dorn
    Przystojny jak Michał Kamiński
    Kompetentny jak Teresa Piotrowska
    Uczciwy jak Sławomir Nowak
    Niegadatliwy jak Bartłomiej Sienkiewicz
    Trzeźwy jak Jacek Protasiewicz
    Piśmienny jak Bronisław Komorowski

    To tylko najbardziej rzucające się w oczy zalety polityków PO. Nie wątpię, że jest ich znacznie więcej…

  236. wieszcz
    24 września o godz. 17:53
    Ideał polityka według wyborców PO:

    Mój komentarz
    Wieszczu, robota w przemyśle nienawiści bardzo Cię wciąga.
    Pzdr, TJ

  237. „Kanclerz Niemiec Angela Merkel opowiedziała się w czwartek w Bundestagu za ustanowieniem stałego systemu regulującego „uczciwy rozdział” uchodźców między poszczególne kraje UE. Jej zdaniem decyzja o podziale 120 tys. uciekinierów była pierwszym krokiem.

    – Jestem głęboko przekonana, że Europa potrzebuje nie tyle punktowej relokacji, co raczej wprowadzenia stałego systemu uczciwego rozdziału uchodźców pomiędzy kraje członkowskie – powiedziała Merkel w oświadczeniu swego rządu w parlamencie po środowym spotkaniu na szczycie przywódców UE.”

  238. Pięknoduchy do poduchy …

    Duda jako twórca nowej doktryny politycznej dla RP pt. „Od morza do morza, z Polską na czele”, w której chodziło mu raz o Adriatyk, innym razem o Morze Czarne, i po zatokę Fińską (Tallin), miał prawo wezwać minister SW Piotrowską na dywanik. Nie jest to co prawda w zgodzie z prawem stanowionym (w Sejmie i w Konstytucji), lecz z prawem naturalnym, zatem świętym. Episkopat jeszcze się nie wypowiedział?

    Bo zerwanie przez rząd z Grupa Wyszehradzką jest zdradą, jest zerwaniem nowej doktryny w polityce międzynarodowej sformułowanej przez Dudę. Szydło „uważa, że decyzja rządu ws. uchodźców to skandal. Jej zdaniem decyzja zapadła wbrew bezpieczeństwu i bez zgody Polaków, a polski rząd oszukał kraje Grupy Wyszehradzkiej”. Właściwie to powinno się odbyc referendum nt. wyjścia z Grupy, a uprzednio nt. wejścia doń, negocjacje powinny być przeprowadzone i traktaty zawarte w grupie, skoro Grupa jest ponad Unią Europejską. Czy konszachty z Putinem, wizyty wzajemnie składane były uzgadnianie przez Pragę, Budapeszt i Bratysławę z rządem polskim i prezydentem RP? Kto wypchnął Polskę z Grupy, a może to polityka PiS, najpierw w latach 2005-10, potem wyjazdy polityków PiS na Majadan doprowadziły do spięć z Grupą.

    Polityka PiS jest głupkowata i nadęta, co czyni ją wewnętrznie sprzeczną na każdym kroku. Oby tak dalej.

  239. Waldemar
    „Prezydent Andrzej Duda podobny do Maliniaka z “Czterdziestolatka”.

    A może do „Czterech pancernych” sięgnąć?
    Raduje się komusza dusza, prawda ? 🙂

  240. tejot
    24 września o godz. 18:01
    „Wieszczu, robota w przemyśle nienawiści bardzo Cię wciąga.”

    Nie bardziej niż Twoja robota w przemyśle wciskania platformerskiego kitu. Każdy orze jak może…

  241. Godzine temu zakonczylo sie historyczne i mądre przemowienie Papieza Franciszka do Kongresu Stanow Zjednoczonych. Przemowienie bylo czesto przerywane entuzjastycznymi oklaskami. Tlum zebrany przed budynkiem Capitol jeszcze bardziej entuzjastycznie wital Papieza.

    Wczoraj w Redmond, WA na terenie Microsoft odbylo sie spotkanie, ktore miejmy nadzieje, jest poczatkiem naprawy wielu kontrowersyjnych problemow zwiazanych ze wspolpraca z Chinami.

    W Microsoft Bill Gates powital Prezydenta Xi. Najpierw odbylo sie prywatne spotkanie tytanow technologii na swiecie z Prezydentem Xi. Byla to tak zwana photo-op dla delegacji Chinskiej. Nastepnie odbyla sie konferencja. Zainteresowani znajda wszystkie informacje na temat tej konferencji w artykule opublikowanym przez Reuters.

    ‚http://www.reuters.com/article/2015/09/24/us-usa-china-idUSKCN0RN18120150924

    Ponizej jest zdjecie wykonane podczas konferencji. Mark Zuckerberg (FB jest zablokowany w Chinach) w garniturze (nie T-shirt), co jest ewenementem samym w sobie 🙂 , rozmawial z Prezydentem Xi w jezyku Chinskim (Mandarin).

    ‚http://static.seattletimes.com/wp-content/uploads/2015/09/a71175c6-6262-11e5-804a-7f517d3efb6f-1020×561.jpg

    Nikt z Google nie uczestniczyl w konferencji z powodu roznych praktyk stosowanych przez Chinski rzad.

    Twitter i Google sa rowniez zablokowane w Chinach.

  242. Jeszcze raz sprobuje umiescic zdjecie. Tym razem z artykulem opublikowanym w Seattle Times. To samo zdjecie jest opublikowane przez Reuters w powyzszym artykule.

    http://www.seattletimes.com/business/microsoft/behind-the-photo-of-chinas-xi-jinping-and-the-tech-ceos/

  243. Fala ludzi z Biskiego Wschodu i Afryki to dopiero zwiastun tego co nadejdzie.
    Londynski Guardian pisze dzisiaj, ze Donald Tusk ostrzega przed potopem, ktory nadchodzi :
    ,,Donald Tusk, the president of the European council, who chaired the summit, warned: “The greatest tide of refugees and migrants is yet to come.”

    Spoleczenstwa europejskie musza wyjsc na ulice i zakazac rzadom zachodnim dalszych zbrojnych interwencji.Lepiej bedzie wyslac pieniadze na utzymanie ofiar wojen tam niz tu.
    http://time.com/4039997/vatican-syrian-refugees/
    Watykan przyjal czteroosobowa rodzine greckich katolikow z Damaszku.
    Watykan przyjal syryjskich uchodzcow-ilu przyjal Walesa ?

  244. Kronika zagłady Niemiec — rosyjska muzułmanka donosi

    Zobacz także: Cytaty wspierające ludobójstwo Białych

    Galina Iwanowa z Kazania. Wyszła w Niemczech za mąż, naturalizowała się, rozwiodła, postanowiła potwierdzić dyplom ukończenia studiów wyższych i zacząć pracować… Ale plany te pokrzyżowały dziwne, nielogiczne działania rządu Niemiec i zachowanie Niemców, które można nazwać samobójczymi. Prawie wszystkie zapisy Galiny są ściśle udokumentowane: zaopatrzone w odnośniki do głównych mediów w Niemczech (ZDF, Fokus, Sueddeutsche Zeitung) oraz oświadczenia urzędników. To jest prawdziwa kronika zagłady Europy. Publikujemy pamiętnik od stycznia do sierpnia 2015 roku, bez komentarzy. Jego autorka ma zamiar wyjechać…
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kronika-zaglady-niemiec-rosyjska-muzulmanka-donosi-2015-09
    ==============

    do poczytania i PRZEMYŚLENIA…….

    NA PRZYKŁAD…..

    15 marca

    Pojechałam do Hamburga na egzamin, szok: Tłumy Afrykanów w modnych markowych ubraniach, wszyscy jak jeden mówią przez smartphony najnowszych modeli. W sklepach stale ogłaszają, żeby pilnowano torebek. Cóż za wspaniałe życie nastało w Niemczech! Idąc ulicą patrzysz na Niemców i się dziwisz. Poszłam na główną ulicę do kawiarni aby policzyć ilu Afrykanów minie mnie w ciągu pięciu minut. 72 ludzi!… To jakiś Babilon. Uchodźcy nakupowali sobie iPhone’ów, a jak przyszło spłacać kredyty to zmienili zdanie: niby że, nie zrozumieli co podpisywali w sklepie. Siedzą teraz, „otępiali”, z tymi gadgetami. A sklepy za kredyty dostały pieniądze od państwa.

  245. 14 maja

    Ups. Czytam komentarze pod artykułem o „biednych i nieszczęśliwych uchodźcach” (innych tu nie ma, ale skąd oni mają po 6000-10000 euro na podróż na północ Europy?). Okazało się, że dobrze wiedzą co trzeba mówić kiedy stracą dokumenty itd. Kto ich instruuje? Dzisiaj omawiają żądanie (!) kto uchodźcom wstawi nowe zęby (Niemcy muszą płacić za siebie). Skąd ta bezczelność? Nie znając niemieckiego, Afrykanie w razie czego dźwięcznie wykrzykują Niemcom w twarz: „Nazi”. Jeżeli policja zachowuje się wobec nich surowo, uchodźcy rysują na ścianach swastyki. Skąd ta wiedza? Albo dziś w Berlinie uchodźcy, którym odmówiono statusu zaczęli budować przed budynkiem Senatu Arkę Noego: „Na znak, że potrzebują schronienia.” Czyja to idea, oni przecież wszyscy są niepiśmienni: 64 procent mężczyzn i 75 procent kobiet w ogóle nie umie czytać ani pisać? Wielu uchodźców mówi, że pieniądze na drogę dały im jakieś amerykańskie organizacje.

    20 maja

    Zaczęły się zaczepki kobiet. Afrykanie z całą swoją bezczelną szczerością proponują „miłość i przyjaźń”, a jeśli kobieta jest oburzona, to biją ją. Mogą po prostu zabić: kilka dni temu 34-letni „uchodźca z Afryki” dźgnął 48-letnią mieszkankę miasta Lesum. A wiecie co spowodowało wybuch wrogości wobec Niemek? Oświadczenie pracowników biur migracyjnych: „Jeśli chcecie pozostać w Niemczech, to musicie natychmiast się pobierać. Idźcie i szukajcie sobie kobiet”. Powiedzieli im, to poszli. Nieposłusznych zabijają.
    =============

    Prawo wielkich liczb działa bezbłędnie i bezwzględnie.

    Ciekawy ten pamiętnik……..

  246. Lesum nie jest miastem, ale rzeką.

  247. Bombardowanie trwało całą noc i trzy następne. Do ​​portu w Trypolisie przypłynęły z Bengazi statki wyładowane rebeliantami z Al-Kaidy. Grasowali po drogach wokół Trypolisu. Wszyscy byli brodaci i uzbrojeni w AK-47. Wokół miasta ustawiali punkty kontrolne. Kradli na potęgę. Złupili każdy sklep i dom, do którego zdołali się dostać. Włamali się do samochodów. Przejęli hotele i stworzyli w nich ośrodki tortur. Uciekaliśmy na statek ratunkowy wysłany przez Maltę. Zabraliśmy ze sobą niemieckiego trenera piłkarskiego, siostrę prezydenta Mauretanii, księcia z Bahrajnu, jakiegoś faceta z Teksasu i filipińską pracownicę hotelu.”

    Dziś państwo Moriarty próbują opowiadać swoją historię na całym świecie. Może i my powinniśmy ją usłyszeć myśląc o przyczynach wielkich niepokojów na świecie i oceniając naszą w nich rolę oraz odpowiedzialność za ludzi, którzy szukają u nas ratunku.

    http://mediumpubliczne.pl/2015/09/dlaczego-wlasciwie-nato-zbombardowalo-libie/
    ==================

    Ech……..
    Te niszowe, słabo penetrowane portale, poza kontrolą…..
    To wrogowie demokracji- tej głównego ścieku.

  248. Wysłuchałem wypowiedzi przedstawiciela prezydenta na temat dzisiejszego spotkania prezydent Duda – minister spraw wewnętrznych Piotrowska. Rzecznik prezydenta mówił ogólnokami stale zapewniał, że spotkanie było potrzebne, tak jak prezydent chciał, itd.
    Niemniej w wypowiedzi rzecznika zaistniały pewne wpadające w ucho frazy o tym, że prezydent ocenił negatywnie działania Piotrowskiej, a w tym legalność (decyzji?).

    Tutaj popadłem w sprzeczność nie do rozwikłania. Z wypowoiedzi pztredstawiciela Kancelarii Prezydenta wynika, że prezydent ocenił negatywnie legalność, ale legalność czego?

    Legalność ciała unijnego?
    Legalność uczestnictwa ministry z Polski w tym gremium?
    Legalność głosowania?

    To jest poważna sprawa.

    Nie oczekuję konsekwencji w postępowaniu ekipy prezydenta w tym zakresie, co oznacza, że po takim orzeczeniu prawnicy prezydenckiej kancelarii powinni według mnie podjąć odpowiednie kroki, jako że w ważnej sprawie międzynarodowej została zakwestionowana legalność (nie wiadomo czego). Co w końcu będzie pierwszym poważnym dowodem, że prezydent ma szczególny stosunek do swojego słowa (zakładając, że jego rzecznik wiernie przekazał stanowisko prezydenta).
    Pzdr, TJ

  249. Wiesiek
    Nie rżnij głupa .
    Jeszcze raz: Lesum nie jest miastem , ale rzeką . Publikujesz tu jakieś zupełnie niesprawdzone i wydumane historie i jeszcze twierdzisz, że demokraci ukrywają prawdę , że Lesum to miasto, a nie jak kłamią media głównego rzeczka.
    Wiesiek coś zmienił ton.
    Czyżby ktoś nowy na placówce ?

  250. Ciekawa perspektywa widzenia tzw „kryzysu spotkaniowego” kreowanego przez media na kryzys konstytucyjny.
    Na blogu zresztą też trwają komiczne próby nadania tej szopce rangi kryzysu konstytucyjnego. No i oczywiście egzegezy wypowiedzi robiących sobie kpiny polityków.

    Redaktor Michał Majewski, kiedyś z Wprost a obecnie z portalu Kulisy24.pl tak komentuje perypetie ministry Piotrowskiej:

    „Wojna polsko-polska dla ubogich

    Przepychanki w sprawie spotkania prezydenta Dudy z premier Kopacz lub z minister Piotrowską są dziecinadą wyborczą. Szkoda, że dzieje się to w obliczu najpoważniejszego od lat kryzysu międzynarodowego.

    Gra nie jest tu zawiła. Andrzej Duda chce się zobaczyć w sprawie kryzysu imigracyjnego z szefową MSW Teresą Piotrowską. Za to nie bardzo jest mu na rękę spotkanie się z premier Kopacz. Intencja jest oczywista. Piotrowska jest osobą niesprawną i bojaźliwą. Myli statusy ze statutami, mówi o „samolotach bezgłowych” i generalnie nigdy nie powinna być szefową MSW. Wiedzą to wszyscy, którzy choć trochę interesują się polityką. Rząd nie chce Piotrowskiej puścić na rozmowę z Andrzejem Dudą. Bo jeszcze się pogubi, bo coś pomyli, bo palnie coś, co będzie żyło przez najbliższe, przedwyborcze tygodnie. Rządowi pijarowcy chcą więc, by na rozmowy z Dudą poszła Ewa Kopacz. Lepiej wypadnie. Może będzie z tego nawet kilka ujęć do wyborczego filmiku. Na przykład taka scenka: pani premier, po spotkaniu z Andrzejem Dudą, wychodzi przed front pałacu i z uśmiechem mówi do zebranych tam dziennikarzy: „Prezydent miał obawy związane z przyjmowaniem uchodźców. Były nieuzasadnione i udało mi się je rozwiać”. W Pałacu Prezydenckim o tym wiedzą i nie chcą widzieć Kopacz. Wolą zahukaną Piotrowską, której rząd puścić nie chce. Wyjątkowo to marne. I to, niestety, z obu stron. Na tego typu żałosnych przepychankach, moim zdaniem, tracą obie strony. I prezydent, i rząd. Myli się ten, kto sądzi, że są tu jacyś wygrani. Polacy przecież widzą, że mamy najpoważniejszy od lat kryzys międzynarodowy, a politycy bawią się w piaskownicy.

    Jedna uwaga na koniec, dotycząca wpadania we własne sidła. Pamiętam, że przed rokiem razem z moją redakcyjną koleżanką Agnieszką Burzyńską oglądaliśmy prezentację rządu Ewy Kopacz. Przecieraliśmy oczy widząc, że szefową MSW zostaje Piotrowska. – Oby nie wydarzył się poważny kryzys – mówiła wtedy Burzyńska. Kryzys się wydarzył i mamy klops. Szefami MSW byli w Polsce poważni politycy z pierwszej ligi – Miller, Dorn czy Schetyna. Uczynienie przez premier Kopacz koleżanki, niemającej żadnych do tego predyspozycji, ministrem spraw wewnętrznych było ponurym żartem. Kopacz płaci odroczony rachunek za brak wyobraźni i za „bezgłową” nominację.”

    Źródło:

    http://kulisy24.com/opinie/wojna-polsko-polska-dla-ubogich

  251. Wiesiek 59
    Cytujesz kronike Rosyjskiej muzułmanki z Niemiec .
    Dziś po południu dłużej rozmawiałem z kuzynka która od lat mieszka w .Bruchsal ( Badenia-Wirtembergia ) Bylem przekonany ,że na ulicach tego spokojnego niedużego miasta jeszcze nie ma notowanej obecnosci Nowych przybyszow z Afryki i Bliskiego Wschodu .
    Myliłem się ,nie tylko w Heidelbergu ,czy Mannheim gdzie tworzone są obozowiska, ale w slicznym miescie ca. 20 tysiecy ,obecność tych obcych ludzi ,kompletnie lekcewazacych jakiekolwiek zasady zastanego porzadku i czystości , budzą przerażenie tzw . zwykłych mieszkanców .
    Nie bede opisywal relacji kuzynki , mogłaby wywołać protest blogowicza xyz dosadnościa opisu ,ale chciałbym by polskie media telewizyjne w formie reportażu pokazały polskiej publiczności jak JEST -w tym smród fekali jaki po sobie pozostwiają w miejscach przebywania ,mimo ,ze korzystają z dostepności Cywilizacji.
    Tam rodzi sie niecheć ,,wrogość , a w Naszym Kraju bedzie podobnie .
    Pozdrawiam .

  252. Waldemar
    Bruchsal ma około 40 tyś mieszkańców , a nie 20 tyś.
    Po co te liczby i nazwy ? Koncentrujecie się na „faktach”.

  253. Jeszcze kilka słów a propos sprawności retorycznej Dudy.
    Widziałem w TV dwukrotnie wypowiedź prezydenta, w której podkreślał on, że Unia zmusza nas (i inne kraje) siłowo do kontyngentów (i innych decyzji). Potem dodał, ale już było za późno, że „na siłę” zmusza nas. Jednak ta „siłowość” pozostała mi w pamięci. O czym ten lapsus świadczy? O tym, że prezydent kurczowo trzyma się wytycznych i stara się jak najwierniej powtórzyć zadane mu opinie. I wychodzi, co wychodzi. Momentami się gubi, nie pierwszy raz zresztą.
    Pzdr, TJ

  254. Waldemar
    24 września o godz. 16:28
    Maliniak dobry, w sam raz, ale wydaje mi się że osobnik bardziej podpada pod Mussoliniego. W powtórzonej historii, czyli parodii. Robi głupawe miny, wyuczone w lustrze i zmieniające się w zależności od sytuacji. Można je ponumerować. I tak:
    1. mina gdy wspomina śp Lecha
    2. mina smoleńska
    3. mina żołnierzy wyklętych
    4. mina komuny
    5. mina w podskoku po upadłą hostie
    6. mina Putina i Rosji
    7. mina dla Kopaczowej i jej rządu
    8. mina dla prezesa
    9. mina przekrętów sejmowych
    10. mina katyńska
    11. itd

  255. Bywalec 2
    Jakie to ma znaczenie ,koncetruj sie na faktach ,na prawdzie
    Za pomylke w liczbie ludnosci serdecznie przepraszam.
    ps .
    Te ca.20 tysiecy mialy ilustrować malą lokalna społeczność dotknietą obecnościa przybyszy na zaprosznie Angeli Merkel.

  256. Papiez wezwal (w czasie przemowienia w parlamencie ) administracje USA do przyjecia imigrantow z Ameryki Lacinskiej, tak jak Makrela wezwala Europe do przyjecia setek tysiecy z Bliskiego Wschodu i Afryki.
    Walesa,Merkel i Papiez bede spogladac ze swoich palacow, jak 99% spoleczenstwa zyje jak w Kalkucie.

  257. Waldemar
    24 września o godz. 20:52
    Ci ludzie budzą przerażenie, piszesz. Oni są przerażeni bo cudem ocaleli z amerykańskiej wojny, zbrodni, ludobójstwa i wyzysku, wspieranej przez satelicką Europę. Do USA im daleko. Więc tutaj przyszli po swoje i normalnie tracą rozum i opanowanie. Jak każdy cudem ocalony człowiek. Pijany ze szczęścia. A to dopiero początek. Zobaczymy jak ruszę rzeki, miliony uciekinierów koczujących teraz w obozach, Europa zapłaci karę, za służalczość i za historię wyzysku, niewolnictwa i upodlenia tych ludów. Zabijano ich jak bydło.

  258. wiesiek59 20:21,

    “Wszyscy byli brodaci i uzbrojeni w AK-47” 🙂

    Idziesz Wiesiek właściwym tropem. Jak onegdaj kapitan Żbik. Oby tak dalej.

  259. Waldemar
    24 września o godz. 20:52
    Niedawno pokazywano bodaj w TVP 1 jak na kursach „fachowe siły”
    były wtajemniczane w zawiłości alfabetu łacińskiego.
    Wg. oficjalnych danych 63% (program 1 TV* publicznej) Niemców uważa ,że „łódka” jest już przeładowana…
    *- czyżby wiosłowanie wstecz?

  260. Bywalec 2
    24 września o godz. 20:30

    Te niesprawdzone i wydumane opowieści, mają konkretne linki do doniesień niemieckiej prasy codziennej.
    Zresztą, nie są niczym nienormalnym i nieprzewidywalnym w świetle wiedzy- choćby szczątkowej- z zakresu socjologii, czy psychologii.
    Nagły napływ sporej liczby ludzi, pozbawionych organizacji, autorytetów, pozbawionych kontroli społecznej, wywodzących się z innych kultur, rodzi określone konsekwencje.
    Poczucie bezkarności, anonimowość, restrykcyjne dyspozycje dla sił porządkowych, zrodzą określone skutki.

    Czepianie się imigrantki o nieznajomość geografii, jest próbą zwekslowania dyskusji na bzdety…….
    ==========

    Inny wątek, który zdaje sie wyłaniać, to zderzenie struktury patriarchalnej, dominującej pozycji mężczyzn, z kulturą liberalną, równoprawną płciowo.
    Jaki wpływ będzie miało przekonanie o własnej wyższości kilku milionów samców, na Europę i jej tradycje?
    Zapewne niebanalne będą reperkusje……..

    Islam nie jest religią jedynie.
    To sytsem polityczny, ekonomiczny, filozoficzny, jako JEDNORODNY schemat życia, kompletny wzorzec zachowania. Tam nie ma wolnej woli ani możliwości wyboru.
    Przynajmniej w arabskiej wersji, wspieranej funduszami Krajów zATOKI.

    jAKIŚ KOMPROMIS JEST NIEMOŻLIWY.

    Ps.
    Kilka procent gastarbeiterów jest łatwy do kontroli.
    Wiedzą jakie są reguły gry, granice, konsekwencje nieposłuszeństwa wobec praw krajów do których przybyli.
    Nawet kilkadziesiąt procent może byc trzymanych w ryzach- w krajach arabskich nie mają żadnych praw, poza pracą dla zamawiających ich obywateli.

    W Europie Liberalnej, mogą stanowić problem, bo żaden z polityków liberalnych nie zakreśli im granic, ze względu na poprawnosć polityczną.
    Toteż, to oni będą kreślić granice……
    Ale ze względu na brak przywódców, kontroli starszyzny plemiennej, nadmiar testosteronu, te granice będą niedookreślone.

    Po raz kolejny, rzutujemy europejskie postrzeganie świata na obce kulturowo formy funkcjonowania. Europocentryzm bywa zwodniczy.
    A tymczasem, na nasze zaproszenie, barbarian ante portas……..
    Rzym, czy Bizancjum, już na zaproszeniu barbarzyńców, czy wynajmowaniu ich w roli mięsa armatniego, juz się przejechały.
    Durni politycy obecnej doby, popełniają po raz kolejny ten sam błąd?

  261. Szukałem tych linków w niemieckiej prasie , o napadzie w Lesum i nic nie znalazłem.
    Jeśli masz problemy z geografią , to poprostu daj sobie z nią spokój , skoncentruj się czystej beletrystyce.

  262. Organizacja Narodów Zjednoczonych szykuje się właśnie do Zgromadzenia Ogólnego, które odbędzie się w 70 rocznicę założenia organizacji, która w założeniu ma regulować stosunki międzynarodowe w duchu pokoju i współpracy państw świata. Przedstawicielka USA przy ONZ Samantha Power dokonała gwałtownej krytyki ONZ, a szczególnie Rady Bezpieczeństwa, którą określiła jako „dysfunkcyjną”. Mówiła o podważeniu roli ciała wykonawczego ONZ jako „arbitra międzynarodowego bezpieczeństwa”. Otwarcie przyznała, że podstawą krytki jest niezgoda RB ONZ na zbrojny atak na Syrię, do którego mocarstwa zachodnie szykowały się już w 2013 r. W 2003 r. Stany Zjednoczone dokonały agresji na Irak ze złamaniem prawa międzynarodowego, bez zgody Rady Bezpieczeństwa. Teraz Power mówiła o słabnięciu legitymacji ONZ”.

    Podobne stanowisko zajął przedstawiciel Wielkiej Brytanii. Także premier tego kraju David Cameron we wrześniu 2013 r. parł do ataku na Syrię, został on jednak powstrzymany przez sam brytyjski parlament. Teraz ambasador Zjednoczonego Królestwa Matthew Rycroft znów wrócił do tej idei oceniając brak zgody na militarną interwencję przeciw Syrii jako „największą porażkę w ostatnich latach, która ma niewątpliwe konsekwencje dla pozycji Rady Bezpieczeństwa i ONZ”.

    Od rozpadu Związku Radzieckiego w 1991 r. najwięcej razy bo 30 razy weta używały w Radzie Bezpieczeństwa USA, głównie w calu osłony militarnej polityki Izraela wobec Palestyńczyków. Rosja użyła w tym okresie weta 11 razy – ostatnio w sprawie konflitu na Ukrainie i w sprzeciwie wobec ultimatów dla władz Syrii. 7-krotnie wetowały Wielka Brytania i Chiny. Trzy razy wetowała Francja.

    Rada Bezpieczeństwa jest organem wykonawczym Organizacji Narodów Zjednoczonych. W przypadku zagrożeń bezpieczeństwa ma prawo decydować o użyciu sankcji a nawet sił zbrojnych wobec państwa, które ocenia jako agresora. Składa się z 15 członków reprezentujących państwa – 10 niestałych i 5 stałych reprezentujących USA, Rosją, Chiny, Francje i Wielką Bytanię. Tylko stali członkowie RB mają prawo weta.

    theguardian.com/kresy.pl
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/usa-podwazaja-legitymacje-rady-bezpieczenstwa-onz
    ==================

    Trochę statystyki, dla jasności…….
    Rosja jest zła.
    W porównaniu z kim?

  263. W miasteczku Nieheim (Nadrenia-Westfalia) burmistrz wypowiedział
    umowę o najem mieszkania (dwa przypadki) uzasadniając tym ,że miasto
    potrzebuje lokale na potrzeby własne. Chodzi o wprowadzenie rodzin uchodźców. Dotychczasowym lokatorom obiecano pomoc w szukaniu lokali zastępczych.
    Ciekawa logika. Nie tylko burmistrza miasta Nieheim.

  264. Waldemar
    24 września o godz. 20:52

    Muzułmańskie enklawy w Paryżu, Sztokholmie, Malmo, importują normy z III świata na europejski grunt..
    Z CAŁYM dobrodziejstwem inwentarza……..
    Taka będzie cała Europa.
    Dzięki krótkowzroczności europejskich polityków.
    Poziom życia, również,
    To nieuchronne,
    Bo te wzorce kulturowe rodzą nieuchronne konsekwencje ekonomiczne.
    Choćby, zepchnięcie kobiet- 50% populacji- do roli rodzicielek jedynie.
    Religia może mieć wpływ na ekonomię i produktywność społeczeństw……

  265. Problem z imigrantami się klaruje

    Niemcy się dowiadują, że ich państwo czasem nawala; Syryjczycy w Libanie i Turcji dowiadują się, że z dojazdem do Niemiec jest coraz trudniej; Unijni politycy dowiadują się, że granice dobrze jest uszczelnić oraz procedury uporządkować do końca, i że trzeba jednak dofinansować obozy dla uchodźców w tych krajach; PiSowscy politycy dowiadują się, że episkopat PL nie zawsze się z nimi zgadza; prezes Kaczyński, dowiaduje się, że szariatu w Szwecji jeszcze nie wprowadzono; od Donalda Tuska opinia publiczna dowiaduje się, że ten problem końca nie ma; od polityków PO mogliśmy się dowiedzieć, że bezpieczeństwo można ocalić i solidarność europejską zaspokoić …

    Jedynie prezydent Duda nie może się zorientować, że najlepszym, wręcz jedynym narzędziem, przy pomocy którego może dyskutować z rządem i wpływać na jego politykę jest Rada Gabinetowa. Ciężka sprawa z Andrzejem Maliniakiem, nawet reguła trenera Górskiego – dopóki piłka jest w grze – może nie mieć doń zastosowania.

  266. Według źródeł dyplomatycznych gwałtowny wzrost napływu migrantów i uchodźców do Grecji, głównie z Syrii, jest częściowo wynikiem zmiany taktyki geopolitycznej Turcji.

    Falę imigrantów przybywających na greckie wyspy we wschodniej części Morza Egejskiego urzędnicy ci wiążą z naciskami politycznymi w sąsiedniej Turcji, która przygotowuje się do przedterminowych wyborów w listopadzie, oraz z niedawną decyzją Ankary, dotyczącą przyłączenia się do amerykańskiej akcji bombardowania obiektów Państwa Islamskiego w Syrii. Analizy, przeprowadzone przez kilku urzędników wskazują, że kiedy odbywa się napływ imigrantów z sąsiedniej Turcji, tureckie władze odwracają wzrok lub aktywnie promują exodus.

    Zrobiono to jednak dopiero po latach inscenizowanych ataków terrorystycznych w Europie, mających podsycić strach, ksenofobię, rasizm i islamofobię. Elementem każdego bez wyjątku ataku byli nieszczęśni naiwniacy, śledzeni przez zachodnie agencje wywiadowcze, w niektórych przypadkach od niemal dziesięciu lat. Wielu z nich przed popełnieniem nietrudnego do przewidzenia aktu przemocy wyjeżdżało do Syrii albo wręcz uczestniczyło w zastępczej wojnie NATO w Syrii, Iraku i Jemenie.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/24/czyzby-turcja-montowala-kryzys-uchodzstwa-dla-uzasadnienia-bezpiecznych-stref-w-syrii/

  267. Imigranci? Tak, ale…

    – Przyjmowanie przez Niemców niskowykwalifikowanej siły roboczej ma sens z gospodarczego punktu widzenia – twierdzi laureat nagrody Nobla. – To oczywiście ma związek ze zmniejszającą się liczbą rąk do pracy i kryzysem demograficznym w kraju.

    Stiglitz zwraca jednak uwagę na inny model radzenia sobie z kryzysem demograficznym, który zastosowano w Japonii. Tam postawiono na takie reformy, by znacznie zaktywizować kobiety do pracy. To one mają pomóc w przetrwaniu problemów.

    – Przyjęcie dużej liczby imigrantów do wykonywania najprostszych i najgorzej płatnych prac może dodatkowo wzbudzić spore niepokoje i nierówności społeczne – przestrzega ekonomista, przy okazji nie pozostawiając suchej nitki na zapowiedziach kandydata na prezydenta USA, Donalda Trumpa, który chce wydalić Meksykanów i urodzone w kraju ich dzieci. – To bardzo niesmaczne, a przy okazji przecież niezgodne z konstytucją. Ci ludzie mają takie same prawa jak Amerykanie, w końcu urodzili się w tym samym kraju.

    Stiglitzowi nie podoba się również idea transatlantyckiego porozumienia w prawie wolnego handlu (TTIP). – Wolny handel nie istnieje. Nigdzie – uważa laureat nagrody Nobla. – Gdyby w TTIP chodziło tylko o wolny handel, to dokument liczyłby nie więcej niż trzy strony.

    Ekonomista krytykuje również korporacje, o których pisze w swojej książce, takie jak Google, Apple czy Amazon. – Nie boli mnie nawet to, że tworzą mało miejsc pracy. To bowiem kwestia rewolucji technologicznej – przyznaje. – Bardziej boli mnie to, że starają się unikać płacenia podatków, które przecież mogłyby być wykorzystane na rynku pracy.

    – Dlatego nie mam telefonu, a jeśli kupuję książkę, to w mojej lokalnej księgarni. Amazon to ostateczność – puentuje laureat nagrody Nobla.
    http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/kryzys-w-europie-to-niemcy-odpowiadaja-za,48,0,1911856.html
    ==============

    Są NOBLISCI i nobliści…….
    Styglitz, to ta pierwsza kategoria.
    Obama niestety, ta druga….

  268. Bar Norte 20:48,

    mówi o „samolotach bezgłowych”

    Może miała na myśli cały ten kraj podążający do nikąd na czele z kretyńskimi „elitami waadzy” ?

  269. Osioł Trojański Europy już był. Teraz Angela Merkel, syrena wabiąca emigrantów… Co będzie dalej?

    https://pbs.twimg.com/media/COi1SpiW8AAvr5T.png

  270. tejot
    24 września o godz. 20:28

    TJ,

    – legalnosc wymuszonego na Polsce przydzialu/kwot

  271. chyba najwazniejsza, bo dalekosiezna, dezyzja obecnego rzadu niemieckiego, jest fuzja dwoch urzedow: pracy i imigracji; nie po raz pierwszy w historii brakuje niemcom rak do pracy(dodatkowo 800 tys. rocznie), aby realizowac ambitne plany rozwoju gospodarki; obecna fala uchodzcow to nie jest manna z nieba (jedna trzecia nie potrafi nawet czytac i pisac), ale dzieki niej bedzie mozna przestawic zwrotnice na nowe tory i pozbyc sie balastu poltora miliona „niepotrzebnych”(?), a nadal tolerowanych(tzw. „duldung”) uchodzcow z balkanow , poprzez uznanie tej czesci europy za tak samo bezpieczne jak polwysep skandynawski (co wobec posiadania przez rzad szeryfowej anieli absolutnej wiekszosci w bundestagu, jest wlasciwie sprawa przesadzona, ale w praktyce nie bedzie rzecza latwa, tym bardziej,ze wiele dzieci z tej grupy ludnosci uczeszcza tutaj w miedzyczasie do szkol i uwazane jest za dobrze zintegrowane);

css.php