Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

25.09.2015
piątek

Kosztowne porachunki

25 września 2015, piątek,

Na każdym kroku powtarzamy, że jesteśmy częścią Zachodu. Ale gdy rząd, mając do wyboru Europę Zachodnią i Grupę Wyszehradzką, wybrał tę pierwszą, posypały się oskarżenia o zdradę. Moim zdaniem – niesłuszne.

W krótkiej perspektywie łatwiej by było pokazać Europie i uchodźcom-imigrantom figę. Nie brać sobie tego kłopotu na głowę. Bo nie łudźmy się – kłopoty będą. Ale będą też korzyści.

W dłuższej perspektywie odmowa przyjęcia imigrantów z Afganistanu, Erytrei i Syrii skutkowałaby osłabieniem pozycji naszego kraju w Unii Europejskiej i na Zachodzie.

Z jednej strony stawiamy Polskę za wzór solidarności, tolerancji wobec mniejszości (wbrew rozmaitym Grossom) i męstwa, które zostanie uczczone łukiem triumfalnym w stolicy. A z drugiej – dalibyśmy przykład egoizmu, sobkostwa, niechęci do obcych w potrzebie. Tym razem Polska musiała wybierać i wybrała dobrze. Nie będzie musiała się wstydzić. Jeżeli Grupa Wyszehradzka cokolwiek znaczy, to decyzję Polski przetrwa, gdyż nie zagraża ona interesom pozostałych członków. Inne kraje członkowskie, umizgując się do Moskwy, uzasadniały to swoim interesem narodowym. A czy Polska nie ma swoich interesów? W sprawie uchodźców rachunek „za” przeważał.

Kompromituje nas natomiast kolejna odsłona wojny na górze. Prezydent Duda popełnia błąd, ignorując i poniżając premiera. Początkowo wyglądało to na kolejny chwyt w kampanii wyborczej PiS, ale im bardziej zaostrzył się kryzys uchodźców, tym bardziej brak rozmowy prezydenta z rządem był i jest szkodliwy.

Co z tego, że pan prezydent zagra pani premier na nosie, zapraszając wybranych ministrów, jeśli skutek jest taki, że głowa państwa, mająca wiele do powiedzenia w sprawach polityki zagranicznej, odsuwa się w ten sposób od jednego z najważniejszych kryzysów od lat i ustami swojego ministra dystansuje się od stanowiska rządu.

Teraz widać, jak potrzebna jest bliska współpraca rząd – prezydent, o którą premier Kopacz się upominała. W tak ważnych sprawach Polska powinna przemawiać jednym głosem. To jest dla Polski większy problem niż zdrada, jakiej się rzekomo dopuściła.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 254

Dodaj komentarz »
  1. Orban i całe Węgry też nie muszą się wstydzić :

    http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/10763-orban-masakruje-merkel-nie-wiedziala-co-odpowiedziec

    Szkoda, że u Nas nie ma nikogo, kto zadbał by o interesy Polski równie skutecznie jak Orban o Węgry.

  2. Zadziwia mnie bardzo prosta argumentacja: albo jak EUropa, albo jak Wyszehrad, wartosci europejskie, albo ksenofobia.

    A co z lokalna perspektywa Polski, ktora powinna byc wzieta pod uwage?

    A co z tym, ze wiekszosc ‚przybyszy’ ‚ucieka’ z obozow dla uchodzcow z Turcji? Czyli tam byli uchodzcami, ale opuszczajac sie obozy, staja sie imigrantami?

    A co z faktem, ze ‚gubia’ dokumenty i sporo z nich jest z Kosowa, czy Albani?

    A co z prosta zdolnoscia do weryfikacji tej masy ludzi nielegalnie przekraczajacymi kolejne granice?

    Tyle sie czyta, o zalateach muzlmanskiej imigracji. A co z ich stosunkiem do praw kobiet, czy homoseksualistow? Co z analiza ich nieudanej integracji na Zachodzie? Bo przepytywanie ‚ekspertow’ organizacji pozarzadowych majacych zadanie reprezentowac jedna teze trudno nazwac analiza.. Niech Pan pojdzie na spacer po paru dzielnicach Koloni, czy Mannheim: czy tego za 20 lat Pan chce w Krakowie, czy Warszawie? A jak nie, to jak tego uniknac? Bo opinia Polityki, ze przed tym nie da sie uciec jest przedniotowa, nie podmiotowa.

    A co z szersza analiza roli USA (i Polski posrednio) w wtworzeniu konfliktu przez obalenie Husajna?

    A co ze wstrzymaniem sie od glosu na radzie Finlandii? Oni tez ksenofoby? MOze warto sie zastanowic, dlaczego Polska jest za, a zachodnia prasa wylala na Polske i tak kubel pomyj, a FInalandia sie wstrzymuje i ma swietna prase… A Bawaria gratulujuaca Orbanowi, to tez ksenofoby? Przeciez w telewizji pokazwywano, jak w MOnachium z kwiatami…. A moze nasz rzad zwyczajnie nie odrabia lekcji z piaru?

    Niech przyjedzie tych 10tys niezweryfikowanych ludzi. Jak jest plan ich wyjazdu, kiedy systuacja w Syrii sie unormuje? I co, jak ta masa ludzi nie bedzie chciala wyjechac dobrowolnie, jako imigranci zarobkowi? Znowu sie im ustapi, zeby sobie nie psuc piaru?

    I w tym wszystkim gubi sie faktyczna pomoc dla potrzebujacych w obozach dla uchodzcow w Turcji, czy Libanie, ktorym sie nie przelewa.

    Unia to tez Polska, a wartosci krzykliwej czesci lewicowych politykow z EUropy Zachodniej o jeszcze nie Unia, tylko jej glosniejsza i dogmatyczna czesc, nakladajaca kaganiec na szersza refleksje i dyskusje nad madrym postepowaniem rowniez bioracym interes spokoju w Europie.

    Problem uchodzcow bedzie sie zaastrzal wraz z zastrzaniem sie zmian kilmatycznych (woda, huragany, itd..i wynikajace z tego wojny). Ilu uchodzcow moze przyjac Europa w 20 lat z setek milionow, ktore byc chcialy, lub beda do tego zmuszone?

    Podmiotowe myslenie Polski wymaga krytycznego spojrzenia na kazda ze stron, a nie bycie bezmslna tuba propgandowa jednej oceny sytuacji.

  3. Pamięta Pan jak wrzeszczeli, że miało być inaczej. A jak jest, to każdy widzi. Dwoje nienawidzących się kretynów, obu ze styropianu nie może się spotkać.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Znaleziony fragment. Dla opamiętania.
    „Trwa zniewalanie państw przez system długu publicznego. Marionetkowe i populistyczne rządy, w zamian za prywatne korzyści, oddają następne pokolenia rodaków, bankierom w niewole.
    Z każdej strony jesteśmy namawiani do życia ponad stan. Kredyt na wszystko i od ręki promują banki, bo stanowi to źródło ich przychodów, oraz rząd bo nakręca to bieżącą koniunkturę, wzrost PKB, wzrost przychodów z tytułu podatków. Przy braku zachęt do gromadzenia oszczędności, w nieco dłuższej perspektywie będziemy po prostu biedni. Biedni ludzie w biednym kraju. Fajna perspektywa? „

  6. To że Polska przyjmie kilka tysięcy uchodźców nie ma w perspektywie europejskiej i przy skali problemu większego znaczenia. Nie będzie z tego wielkich wizerunkowych korzyści, bo za chwile stanie problem przyjęcia 30-50 tysięcy i nie wyobrażam sobie żeby jakikolwiek polski rząd na to się zgodził, więc znów znajdziemy się pod kreską…Donald Tusk wie o czym mówi przewidując miliony emigrantów na granicach Europy. Ostatnie ustalenia Unii niczego tu nie zmieniają, co najwyżej usprawnią rejestracje przybyszów, a zapowiedzi odsyłania emigrantów ekonomicznych są kompletnie nierealistyczne, skoro do tej pory nikomu w Europie się to nie udawało.

  7. Myślałem, że to Ruscy. A to wasi przyjaciele Niemcy.
    http://deser.gazeta.pl/deser/12,88223,18851521.html#BoxVidImg

  8. @Set1: dedykuję Ci ostatnie zdanie Twojego komentarza:
    „Podmiotowe myslenie Polski wymaga krytycznego spojrzenia na kazda ze stron, a nie bycie bezmyslna tuba propgandowa jednej oceny sytuacji”
    – Perspektywa lokalna Polski jest taka, że leżymy między Niemcami i Rosją, a obecnie, odwrotnie niż większość członków grupy Wyszehradzkiej, drzemy z Rosją koty o Ukrainę, więc nie stać na na utratę wsparcia Niemiec przez kwestię przyjęcia paru tysięcy uchodźców za których utrzymanie zapłaci UE
    – uchodźcy opuszczają obozy, bo są przepełnione, a z domu wygnało ich Państwo Islamskie do którego sukcesów przyczyniliśmy się naszą ochoczą interwencją w Iraku w zamierzchłym roku 2002 razem z naszym strategicznym sojusznikiem zza oceanu. Na rezygnację z drogo okupionego wsparcia USA też nas nawiasem mówiąc nie stać.
    – uchodźcy mają podstawowe prawa człowieka niezależnie od posiadanych lub zgubionych dokumentów. Set1 wysyłałby może uciakających przed stanem wojennym do PRL po paszport i komplet dokumentów potwierdzających prześladowania polityczne, ale na Zachodzie panują na szczęście nie od dzisiaj znacznie wyższe standardy obrony praw człowieka
    – stosunek Syryjczyków do praw kobiet jest zbliżony do warunków polskich: wystarczy tu przypomnieć wicepremiera nie widzącego możliwości zgwałcenia prostytutki oraz przywódców duchowych zaniepokojonych rzekomym naruszaniem tradycyjnych ról w rodzinie przez miazmaty zgniłego Zachodu. Myślę, że zsekularyzowani Syryjczycy mogą wręcz podnieść poziom w Polsce
    – jeśli chcemy odgrywać w EU rolę Bawarii lub Finlandii, to faktycznie możemy sobie pozwolić na pełne buractwo w kwestii uchodźców. Nasze ambicje są jednak znacznie większe, chcemy kształtować politykę wschodnią EU i wpływać na istotne aspekty jej polityki wewnętrznej. W roli etatowego buraka nie mamy na to szans, bo gdy przychodzi do rozwiązywania tzw. palących problemów, średnim i dużym krajom mniej się wybacza, a z 35 milionami ludności takim właśnie krajem w UE jesteśmy.
    – jeśli wiesz drogi Secie kiedy skończy się wojna w Syrii, to opublikuj tą wiadomość jak najszybciej. Na razie się na to nie zanosi, więc trzeba się starać zintegrować uchodźców tam gdzie osiądą poprzez naukę języka i zapewnienie edukacji dla ich dzieci – tylko to może zapobie gettoizacji uchodźców i powstaniu problemów których tak się boisz. Niemcy przez 50 lat udawali, że Turcy są pracownikami sezonowymi, którzy wrócą do swojej Anatolii i stąd ich problemy. Teraz zmądrzeli i nie chcą tego błędu powtarzać, co widać po działaniach ich klasy politycznej.
    – UE jest bardzo zróżnicowana i próby wykluczania z niej lewicy i to przez członków ubogiego i skrajnie prawicowego kraju na wschodzie jest skazane na porażkę. Słomkę dogmatyzmu najłatwiej dostrzec w oku ideowego przeciwnika, ale co zrobić z belką we własnym oku drogi Secie?

  9. Dla 500 mln Europy nawet 5 mln emigrantów nie znaczy nic. Jest to co najwyżej pozytywny impuls demograficzny. Nie zawali się żaden system pomocy społecznej czy emerytalny. Stać nas również na to by finansować przystosowanie emigrantów do Europy. Tyle oczywistych faktów. Reszta to polityczny przedwyborczy jazgot, bo wszędzie prędzej czy później są jakieś wybory. Kwestia odpowiedzialności za zniszczenie więzi w krajach arabskich i wywołanie wojen a w ślad za tym udziału poszczególnych krajów w kosztach takiego przedsięwzięcia – to zupełnie inna sprawa i o tym warto rozmawiać, również z głównymi aktorami – USA i Izraelem a także bogatymi krajami arabskimi.

  10. O ile dobrze interpretuję wczorajszą wypowiedź przedstawiciela prezydenta na temat działań minister Piotrowskliej na szczycie w Brukseli w sprawie uchodźców, to prezydent ocenił negatywnie legalność. Legalność czego? Trudno powiedzieć. W każdym razie była mowa podważająca legalność podjętych na szczycie decyzji.
    Zastanawiam się, co mogło być nielegalnego w tych decyzjach i mam do wyboru kilka wariantów

    a) Szczyt ministrów spraw wewnętrznych UE nie ma uprawnień do rozpatrywania sprawy uchodźców
    b) Szczyt ministrów spraw wewnętrznych UE nie ma uprawnień do przedstawiania propozycji w sprawie kwot uchodźców oraz ich głosowania
    c) Ministra Piotrowska nie miała prawa głosować tak jak głosowała.

    Trochę PiSowskiego światła rzucił na sprawę legalności xmax:

    xmax
    25 września o godz. 3:30
    tejot
    24 września o godz. 20:28
    TJ,
    – legalnosc wymuszonego na Polsce przydzialu/kwot

    Mój komentarz
    Propozycja xmaxa jako pisowska jest insynuacyjna i wieloznaczna, można do niej przydać dowolną interpretację.

    Czy przydział kwot był jest nielegalny? Jeśli tak, to na czym ta nielegalnośc polegała?

    Jeśli przydział był wymuszony, to był nielegalny. Teraz pozostaje wykazać, że zaistniało wymuszenie, co w samej istocie jest nielegalne. Jakie wymuszenie? Jakie okoliczności wskazują na to, że głosowanie Piotrowskiej było wymuszone w sensie prawnym?
    Wymuszenie i legalność, to są terminy prawne, a nie polityczne.

    Bałakać można o legalności, o wymuszaniu, lecz jakie to ma znaczenie prawne, tak poważne, ze aż prezydent musi na to wskazywać?
    Pzdr, TJ

  11. Na tle perypetii ministry Piotrowskiej uwidocznił się oryginalny wątek argumentacyjny za przyjeciem uchodźców.
    Sprowadza się on do tezy (w największym uproszczeniu) – należy przyjąć uchodźców dlatego, że nie chce ich przyjąć PiS.

    Zaprzecza to tezie Daniela Passenta, że „wojna na górze” w sprawie uchodźców jest dla Polski kompromitująca.
    Jak wskazuje dyskusja ona jest dla Polski pożyteczna, bo dzięki niej pozyskać można niespodziewanych sojuszników dla przyjecia uchodźców. I nie ważne, że skłania ich do tego mania zmuszająca do widzenia świata jedynie jako obrazu pisowsko-peowskich zmagań.
    Skuteczność się przecież liczy. Każdy głos za sprawą uchodźczą jest na wagę złota – nwet głos pisowsko-peowskich obsesjonatów.

  12. nadal przybywa do berlina ok. tysiaca uchodzcow dziennie; robi sie coraz bardziej chaotycznie; urzednicy i wspomagajacy ich ochotnicy sa na granicy wytrzymalosci; potrojono ilosc ochroniarzy i wprowadzono dodatkowe patrole policji;
    ———————————————————————————————
    repat:
    chyba najwazniejsza, bo dalekosiezna, dezyzja obecnego rzadu niemieckiego, jest fuzja dwoch urzedow: pracy i imigracji; nie po raz pierwszy w historii brakuje niemcom rak do pracy(dodatkowo 800 tys. rocznie), aby realizowac ambitne plany rozwoju gospodarki; obecna fala uchodzcow to nie jest manna z nieba (jedna trzecia nie potrafi nawet czytac i pisac), ale dzieki niej bedzie mozna przestawic zwrotnice na nowe tory i pozbyc sie balastu poltora miliona “niepotrzebnych”(?), a nadal tolerowanych(tzw. “duldung”) uchodzcow z balkanow , poprzez uznanie tej czesci europy za tak samo bezpieczne jak polwysep skandynawski (co wobec posiadania przez rzad szeryfowej anieli absolutnej wiekszosci w bundestagu, jest wlasciwie sprawa przesadzona, ale w praktyce „proceder wysiedlania” z niemiec nie bedzie rzecza latwa, tym bardziej,ze wiele dzieci z tej grupy ludnosci uczeszcza tutaj w miedzyczasie do szkol i uwazane jest za dobrze zintegrowane);

  13. Z prasy niemieckiej w kontekscie zmiany tamtejszej polityki wobec Rosji Putina i Syrii Assada na skutek uderzenia tsunami uchodźców:

    „Münchner Merkur”: „Kiedy Angela Merkel i Thomas Oppermann w wielkokoalicyjnej zgodności chcą ‘rozmawiać‘ z syryjskim dyktatorem, kiedy bawarska minister gospodarki Ilse Aigner przepowiada ‘ułaskawienie‘ Władimira Putina, rzuca to światło na tarapaty, w jakie wpędził Niemcy kryzys uchodźczy. (…) Powrót do polityki realnej, z której w tak mało pochlebny sposób słynie Angela Merkel? O ustąpieniu Asada raczej nie będzie z nim rozmawiała, to byłaby już sprawa Putina. Znajdującego się zresztą w nader komfortowej pozycji, bo też USA nie wykazują zapału, by środkami militarnymi zgasić pożary rozniecone przez nieszczęsnego George’a W. Busha. Zgrzytając zębami stwierdza się, że grzechy krymskiego imperatora Putina tym bardziej bledną, im bardziej kluczowa rola przypada mu w uchodźczym chaosie. Jaką jednak Europejczycy i Amerykanie mają alternatywę?”

    „Kölner Stadt-Anzeiger“: „Nie trzeba być dyplomatycznym Einsteinem, żeby dostrzec, że konflikt ten da się rozwiązać tylko z udziałem wszystkich, zaangażowanych w nim stron. Rozeznanie to zaczęło jednak na Zachodzie nabierać kształtów dopiero w tym czasie, gdy w Syrii rósł wpływ bezwzględnych dżihadystów z PI, a wojskowy sukces syryjskiej opozycji okazał się fikcją. Teraz okazuje się, że także Rosji nie da się pominąć. Rozdział Syria okazuje się wielką kompromitacją zachodniej strategii. Tragiczne, że przypłaciły to życiem dziesiątki tysięcy Syryjczyków”.

  14. Skrajną i nieodpowiedzialna głupotą była obietnica Merkel, że Niemcy przyjmą wszystkich.
    Mleko się rozlalo.
    Miliony ruszyły.

    I tak jak kontroluje się nasze rozmowy i emaile ze względów „bezpieczeństwa ” 24/7…
    Europa ma przyjmować bez sprawdzania setki tysięcy mlodych facetów bez dokumentów…

    Po raz kolejny rację miał Orban broniący nie tylko obowiazujacego prawa ale i naszych wspólnych przeciez granic.
    Fakt, że PiS go popiera wbrew falszywej poprawności poliyycznek z Czerskiej to wielki obiektywny plus dla PiS.
    Również wyborczy.

    Wciąż mówi się o przyjmowaniu uchodzcow albanskich (przepraszam syryjskich) przez Polskę.
    Ale oni tego nie chcą!
    Czy będziemy ich trzymać w obozach pod strażą by nie uciekli?
    Jak sobie to pani od katechezy ministra SW wyobraża ?

    Co do psiapsiolki pani Ewy bedacej przypadkowym ministrem spraw wewnętrznych to w końcu ktoś z PO pofatygowal się łaskawie do prezydenta RP…

    Prezydent zaprosi Ewke jak uzna za stosowne.
    I bardzo dobrze.

    PO tylko i jedynie gra na prowokowanie konfliktu.
    Nic tak naprawdę innego dla platformy obecnie nie istnieje.
    To chyba oczywiste.
    Premierem jest de facto spocony misio Pinochet Kamiński
    Lepiej ich olewac.

  15. „osłabienie pozycji naszego kraju w Unii Europejskiej i na Zachodzie” – ??? bardzo prosze o realistyczna ocene sytuacji. Polska jest i pozostanie z punktu widzenia UE tudziez owego mitycznego „Zachodu” (jak sadze autor ma na mysli hegemonie Frakoniemiecka) prowicja i nic nie znaczacym zasciankiem. Kto uwaznie patrzy ten widzi, ze nie mamy, jak wiele innych drobnych panstw nic do powiedzenia i dostajemy w zamian okruchy z „panskiego stolu” – za trzymanie „buzi na klodke” wlasnie. jedynie takie male kolalicje jak grupa wyszehracka moga stworzy realny korektyw dla polityki Niemiec i Francji.
    Brak takiej przeciwwagi ma negatywne skutki dla calej EU co mozna zaoberwowac na przykadzie aktualnego potopu islamskiego w Niemczech, ktory obecnie calkowicie wymyka sie spod kontroli. niemcy powoli pograzaja sie w panice i chaosie i modla sie o to, by ich Orban i Grupa Wyszehradzka z tego wyzwolila. Moze autor zaryzykuej experyment myslowy i sprobuje sobie przedstawic mityczny „Zachod” nie jako administracje panstwowa, tylko wole i przekonania milionow mieszkancow.

  16. @ tuciu i „buractwo w Bawarii”
    ha ha dawno sie tak nie ubawilam. Drogi lub droga tuciu najwyrazniej pojecia nie masz o roli ekonomicznej i o skali politycznego znaczenia Bawarcii i CSU dla Niemiec.

    sama zas inwektywa „buractwo” dowodzi tak niskiego poziomu dojrzalosci do dyskusji politycznej, ze az smutno. przydalo by sie troche szacunku dla ludzi o odmiennych pogladach. ale moze jedank islam dobrze sie wpisuje w taki styl i swietnie sie Pan/Pani poczuje wsrod fundamentalistow.

  17. tejot
    25 września o godz. 9:55

    „Propozycja xmaxa jako pisowska jest insynuacyjna i wieloznaczna, można do niej przydać dowolną interpretację.

    Wymuszenie i legalność, to są terminy prawne, a nie polityczne.

    Bałakać można o legalności, o wymuszaniu, lecz jakie to ma znaczenie prawne, tak poważne, ze aż prezydent musi na to wskazywać?”

    @ TJ,

    nie chodzi tu o zadna pisowska „insynuacyjnosc i wieloznacznosc”, „legalność” – to jest zgodnosc z prawem.

    Ponizej znajdziesz „znaczenie prawne” decyzji podjetej przez Kopacz, „tak poważne, ze aż prezydent musial na to wskazywać”.

    Decyzja rządu Kopacz w sprawie islamskich imigrantów była złamaniem prawa RP. Kodeks karny wyraźnie precyzuje w swoich zapisach, iż ten kto z upoważnienia RP podejmuje szkodliwą dla kraju decyzję dyplomatyczną podlega karze bezwzględnego pozbawienia wolności do 10 lat. Kodeks Karny Dz.U.1997.88.553-Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 roku. – Kodeks karny. Art.129. Zdrada dyplomatyczna. Rozdział XVII. Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

  18. Oczywiście, że nie chodzi o nic innego jak walenie w rząd jak bęben. Po prostu dla PiS-u „ten rząd” właściwie mógłby się już rozwiązać i wyjechać gdzieś za granicę. Może do Syrii?

  19. Ponad 3 miliony ludzi wykształconych, młodych i z doświadczeniem wyjechało z kraju w którym nie ma wojny jako emigranci ekonomiczni a wszyscy kłócą się o imigrantów, bycie Polakiem, krzyż i aborcje… a do tego politycy maja jakby chorobę dwubiegunową.

  20. „Przywódcy państw UE niemal w całości zaakceptowali plan Orbana. Zrobiła to nawet kanclerz Angela Merkel i prezydent Francois Hollande., A jednak to premier Węgier miał rację. A dlaczego polskie media głównego nurtu milczą o tym? Bo musiałyby się przyznać, że ten, którego oczerniały i nazywały faszystą, miał rację.”

  21. xmax
    25 września o godz. 12:53

    Mój komentarz
    xmax, po jakiego grzyba przytaczasz artykuł 129 kodeksu karnego, który był przytaczany n razy na blogu? Ani o kroczek nie posunąłeś się w „przypasowaniu” tego artykułu do czynów Piotrowskiej, czy Kopacz poza solennym i uroczystym sugerowaniem, że zaszła zdrada dyplomatyczna. Xmax, nie żartuj!
    Pzdr, TJ

  22. Szanowny panie Redaktorze,
    moze Pan sobie pisac, co tylko panu do glowy przyjdzie.
    To juz nie ma najmniejszego znaczenia.
    Ludzie dawno sie juz przekonali, ze wasza wiarygodnosc
    oscyluje wokol poziomu Urbana z czasow stanu wojennego.
    Nie ma wiec najmniejszego sensu wdawac sie z Panem
    (jak rowniez z innymi „czolowymi publicystami) w jakakolwiek dyskusje,
    na jakikolwiek temat. Mozecie sobie zdzierac gardla i ostrza pior, rozklepywac
    klawiatury komputerow a ludzie i tak pojda 25 pazdziernika na wybory
    i oddadza glos na PiS.
    I to bedzie koniec PRL bis i poczatek odbudowy Panstwa Polskiego.

  23. Z mojego punku widzenia, jako mieszkającego od kilku lat w NL ta integracja wyznawców islamu i multi kulti nie są takie proste, a właściwie nie istnieją. Muzułmanie (mam tu na myśli tych, których prima facie da się zakwalifikować w uproszczeniu do tej grupy na podstawie wyglądu, ubioru) nie istnieją w ludycznej przestrzeni społecznej NL, nie biorą udziału w ich świętach narodowych, koncertach, dniach gmin, urodzinach króla, wcześniej królowej. Po prostu ich nie ma wśród ludzi tłumnie uczestniczących w tego rodzaju imprezach. oczywiście, nie mogę z pewnością stwierdzić, że uczestniczą w nich tylko nie muzułmanie ale biorąc pod uwagę wyróżniających się strojem na ulicach holenderskich miast, których da się przypisać do tej grupy wyznaniowej to proporcjonalnie do świąt różnego rodzaju społeczności holenderskich ich po prostu się ni zauważa. Byłem niedawno na dniach Admiralicji w Dokkum na północy NL. Wśród bawiących się ludzi (tłumy) muzułmanie stanowili nieproporcjonalną mniejszość, nieproporcjonalną w stosunku do ich obecności w normalnych dniach tygodnia na ulicach.
    Prawdą po prostu jest to, że mieszkają w osobnych dzielnicach np. w Hadze nie przejmując się w ogóle prawnymi ograniczeniami gmin, które tu istnieją, dotyczącymi zakładania anten satelitarnych. Nigdy nic nie spotkało mnie złego w takiej dzielnicy ale sam fakt stojących w różnych miejscach różnej liczebności grup wyłącznie mężczyzn obcinających wzrokiem przejeżdżające na rowerach kobiety jest przykry. Podobnie jak czasami rozlegające się gwizdy „zachwytu”. Z drugiej strony muzułmanie, moim zdaniem jako zewnętrznego obserwatora, zdecydowanie dążą do wyróżniania się na ulicy i strojem i zachowaniem, do bycia zauważonymi. Faktem jest, że łatwo też wyróżnić na ulicy przedstawicieli naszej emigracji, przede wszystkim na skutek głośnego używania znanego słowa wytrycha. Mam do czynienia z Holendrami pracującymi dla utrzymywania ładu i porządku publicznego. W rozmowach są poprawni politycznie i nigdy nie rozmawiają z obcymi o tym problemie. Co nie znaczy, że tego problemu nie ma o czym świadczy m. innymi cały czas utrzymująca się w NL popularność PVV Geerta Wildersa. Moim zdaniem Holendrzy od dawna wiedzą, że dopuszczenie do takiej migracji muzułmańskiej jaka miała miejsce w przeszłości było błędem. Jednakże polityczna poprawność nie pozwoli im głośno przyznać, że muzułmanie są nadal bardziej problem dla NL niż ich nadzieją.

  24. tejot
    25 września o godz. 13:51

    TJ, nie zartuje, czas pokaze juz niedlugo, moze po 25 pazdziernika zmienisz zdanie.

  25. Gospodarz blogu konsekwentnie podtrzymuje raz na zawsze przyjętą tezę, że zgoda na przyjęcie uchodźców jest ostatnią deską ratunku dla Platformy. Niektórzy blogowicze, z wyżej podpisanym włącznie, uważali, że będzie to dla niej ostatni gwóźdź do trumny, bo większość Polaków nie chce uchodźców. Tymczasem z wczorajszego sondażu CBOS wynika, że Platformę cieszącą się teraz 30-procentowym poparciem dzielą już tylko 4 punkty procentowe od PiS, które popiera 34% wyborców. Znaczyłoby to, że taktyka dolewania benzyny do ognia czasami przynosi owoce. Polacy w końcu zaczynają się przekonywać do multi-kulti. Dla uchodźców, którzy pragną osiąść w Polsce, jest to doskonała wiadomość. Wykiwanie przez polski rząd grupy Wyszehradzkiej powinno jeszcze bardziej podnieść ich notowania, bo Polacy zapewne wynagrodzą również i ten manewr dalszym wzrostem poparcia dla pro-imigranckiej PO. Nie po raz pierwszy okazało się, że polski elektorat jest wielką enigmą. Najlepiej przekonał się o tym Bronisław Komorowski. Teraz kolej na Kaczyńskiego. Jeszcze przedwczoraj wydawało się, że trzyma w ręku pikowego asa, dzisiaj wygląda na to, że anty-imigrancka karta, na którą postawił, to najwyżej dupek żołędny.

  26. Trudno jest wyrokować czy zdrada dyplomatyczna zaszła czy nie zaszła ponieważ przywoływany art 129 kk jest jak worek bez dna i wszystko można w nim upchnąć – gdy się oczywiście ma taką potrzebę.
    Tak więc przypomina słynny „Paragraf 22” Josepha Hellera.

    Wróżę więc długą, blogową dyskusję na ten temat – aż do kompletnego zanudzenia tutejszego towarzystwa.

    Jak wkład w to dzieło proponuję fragment opracowania „Istota odpowiedzialności za zdradę dyplomatyczną”.

    Miłego czytania i dyskusji. Powodzenia!

    „Jako że dobrem chronionym jest w tym wypadku bezpieczeństwo zewnętrzne państwa, nie ma żadnego znaczenia, czy i jaki charakter miała wyrządzona szkoda, a nawet czy w ogóle wystąpiła. Wystarczy bowiem, że zachowanie osoby wyposażonej w mandat stwarzało możliwości jej realnego powstania, a sprawca godził się na to. Kryminalizowane jest bowiem samo zachowanie, które nosi znamiona możliwości wyrządzenia szkody Rzeczypospolitej, zwłaszcza poprzez utratę prestiżu na arenie międzynarodowej. Sama czynność dokonania zdrady nie jest precyzyjnie określona, co pozwala sędziemu na swobodną ocenę stopnia szkodliwej działalności, przy czym na pewno chodzi o każde działanie lub zaniechanie, które mieści się w granicach udzielonego mandatu. Jako typowe zachowanie powodujące taką szkodę może stanowić zawarcie niekorzystnej umowy międzynarodowej, przyjecie łapówki w zamian za jej zawarcie, składanie oświadczeń szkodliwych dla Rzeczypospolitej a nawet import wadliwych towarów. Zdaniem L. Peipera, nawet umyślne niewykorzystanie w trakcie negocjacji wszystkich walorów znajdujących się po stronie polskiej, czy niepoinformowanie o uzyskanych w trakcie sprawowanej misji informacjach może stanowić wypełnienie znamion zdrady dyplomatycznej. Z kolei odpowiedzialności karnej za to przestępstwo nie poniesie osoba, która popełnia przestępstwo niejako „przy okazji’, a więc nie w ramach udzielonego przez państwo pełnomocnictwa, na przykład dokonując kradzieży w hotelu, czy domu handlowym, mimo że niewątpliwie powstanie przecież uszczerbek w postaci osłabienia zaufania do Rzeczypospolitej, czy utraconego prestiżu międzynarodowego. Nie ma natomiast znaczenia na terytorium jakiego państwa fizycznie znajdowała się osoba dokonująca zdrady, przestępstwa tego można dokonać bowiem zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami.”

    Całość pasjonujących rozważań pod linkiem:

    http://kurier-dyplomatyczny.cba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=108

  27. W poprzednim temacie – uchodzcy/imigranci.

    W Niemczech drukuja glownie to co poprawne polityczne, ale czasami trafi sie jak ponizej.

    http://pamelageller.com/2015/08/islam-in-europe-police-warn-of-no-go-zones-in-germany.html/

  28. na raty, bo inaczej czekalbym na moderacje;

    jeszcze o „no go zones” w Niemczech, o ktorych lewactwo nie ma pojecia,
    albo udaja ze ich nie ma

    http://gatesofvienna.net/2015/08/those-non-existent-no-go-zones-in-germany/

  29. Zdradzono ideały mitu , że Europa jest wolna od aresji politycznego przymusu, że nie będie uczestniczała w rzyszych zbrodniach organzowanych przez banksterów. Ten mit został rozwiany pzez marsz przez Europę ofiar polityki europejskiej. Ci co weszli do Europy nie pytając o zgodę to nie są uchodźcy , to sa ofiary polityki konkretnych osób.
    Uchodźcy to są ludzie uciekajacy z kraju , którego dotknęła tragedia wojny między państwami , lub katastrofa naturalna , jak trzęsienie ziemi czy tsunami. Ci ludzie „z Syrii”, których organizatorzy exodusu kierują na Europę południową są ofiarami „chirurgicznych” bombardowań wykonanych przez konkretne kraje i organizatorzy tej tragedii powinny ponosić koszty tego brabarzyństwa.
    Kraje które są zmuszane do przyjmowania tych uchodźców powinny domagać sie nowej , europejskiej Norymbergii.
    To jest wydarzenie które tworzy precedens. Kierując się tym doświadczeniem, kraje agresywne będą w przyszłości dzielić się z innymi krajami kosztami awantur prowadzonych przez następców takich nieudaczników jak Sarkozy, Schulz czy Merkel.
    To oni wywierali wpływ na wydanie zgody na tę awanturę.
    Polska nie ma nic z tym wspólnego z wyjątkiem współudziału w zbrodni kilku wasalnych politykierów.

  30. Wystarczy, że nowy rząd ogłosi po wyborach iż poprzedni źle definiował polską rację stanu, a art. 129 znajdzie zastosowanie.
    I nikt nie dowiedzie własnej niewinności….
    Jak wszak Klasyk powiedział:
    „nikt nam nie udowodni że czarne jest czarne, a białe jest białe”.

    Pan Ziobro został wybroniony przed Trybunałem Stanu, wybronienie innych polityków, prze większości sejmowej PiS, będzie niemożliwe.
    =============

    Wracając do tematu, Syria nie jest jedynym źródłem imigrantów.
    Dlaczego spod dobrodziejstw „bombowej demokracji” tysiącami uciekają Afgańczycy?
    Nie zbudowano im raju na ziemi?
    Kapitalizm nie poradził sobie z nędzą i brakiem perspektyw?
    To przecież wbrew głoszonej tu przez niektorych doktrynie o jego wyższości.

    Inny ciekawy wątek, to niemożność ustalenia jednolitego frontu i wspólnych interesów w ramach tego Trójkąta Wyszehradzkiego……
    Zadziwia mnie wprost, że te kraje są w stanie artykułować swoje interesy narodowe wbrew wszystkim, my natomiast cierpimy na „murzyńskość” naszych elit.
    Przydałoby się w końcu zdefiniować te nasze…..a nie realizować cudze.

  31. Czy Polska przez glupote politykow, w imie zle pojetej solidarnosci ma dolaczyc do ponizszych krajow?

    They’re places where the governments — like France, Britain, Sweden, Germany — don’t exercise any sovereignty. . . . You basically have zones where sharia courts were set up, where Muslim density is very intense, where the police don’t go in, and where it’s basically a separate country almost, a country within a country.”

    http://www.nationalreview.com/article/396918/question-no-go-zones-europe-daniel-pipes

  32. http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/fluechtlinge-in-berlin-zwangsvermietung-von-luxusimmobilien-13821718.html
    w Berlinie socjalisci zaczeli kwaterowac przemoca nielegalnych imigrantow w luksusowych budynkach wbrew woli wlascicieli. urzad socjalny skonfiskowal rowniez byla siedzibe banku Landesbank w Wimersdorf.
    Koncern Vattenfall musial oddac siedmiopietrowy budynek w Pankow, skonfiskowano rowniez byla nieruchomosc Telekomu, obecnie w prywantym posiadaniu. dodatkowo skonfiskowano centrum sportowe w Friedrichshain. Pracownicy znajdujacej sie tam restauracji, wraz z wlasicielem stracili prace.
    a to dopiero poczatek lewackiej krucjaty w niemczech.

  33. D. Passent: Tym razem Polska musiała wybierać i wybrała dobrze

    Jeżeli ktoś zmusza kogoś do dokonania wyboru, i to wyboru jednej opcji, to nie jest to wolny wybór (a jako taki: to nie jest de facto żaden wybór).
    Czyli „Polska” nie wybrała z dwóch względów:
    – nasz kraj, a raczej rząd został zmuszony przez Niemcy (UE) do przyjęcia narzuconej nam biurokratycznej opcji
    – Polska to jest naród (społeczeństwo) a nie premier Kopacz czy (pożal się Boże) politycy PO

    „W dłuższej perspektywie odmowa przyjęcia imigrantów (…) skutkowałaby osłabieniem pozycji naszego kraju w Unii Europejskiej i na Zachodzie.”

    Nie rozumiem jak suwerennemu krajowi można narzucać przyjęcie imigrantów (jak widać, otwarcie mówi się już i „imigrantach”, a nie „uchodźcach”). Przecież w danym kraju obowiązuje konkretne prawo imigracyjne. Czy ma być ono zawieszone wskutek presji obcego państwa czy jakiejś organizacji?
    To jest nielegalne.
    Tak samo jak nielegalne było przekraczanie kolejnych granic przez migrantów (jeśli to byli uchodźcy, to powinno się nimi zająć – udzielić im pomocy – w pierwszym wolnym, pokojowym kraju, do którego trafili uciekając przed wojną i prześladowaniami, a następnie ewentualnie przyjąć w krajach, które tych uchodźców chciałyby przyjąć). Czyli Angela Merkel namawiała ludzi do przestępstwa.

    Pozycja naszego kraju w Unii jest bardzo słaba już od dawna. Nikt się z nami nie liczy w przetargach z Rosją, nikt nas nie chce za pośrednika w stabilizacji Ukrainy, odwróciliśmy się plecami od naszych najbliższych sąsiadów z grupy Wyszehradzkiej (przez co osłabiliśmy nie tylko własną pozycję, ale i pozycję całej grupy), zmuszeni zostaliśmy do przyjęcia dyktatu Niemiec (UE) – co jest niczym innym jak okazaniem własnej słabości (a respektu takim zachowaniem raczej nie zyskamy).
    Czy o naszej „mocnej” pozycji w Unii ma świadczyć figurancka posada Donalda Tuska, biurokratycznego pensjonariusza, pionka Angeli Merkel i prawdziwych decydentów Unii?

    Jednak najbardziej niepokojące jest dla mnie to, że Niemcy (rząd, Angela Merkel) będący dla mnie do tej pory silnym filarem pozycji – zarówno ekonomicznej, jak i politycznej – Europy w świecie, w tym roku skompromitowały się kilka razy w sposób zatrważający:

    – Po pierwsze: bezwzględną postawą wobec znajdującej się w kryzysie Grecji.

    – Po drugie: nieodpowiedzialnymi deklaracjami Merkel, że Niemcy przyjmą „wszystkich potrzebujących” (co było niczym innym, jak rozkręcaniem i pogłębianiem kryzysu uchodźczego, przyczynianiem się do zwiększenia fal uchodźców nielegalnie szturmujących kolejne granice Unii; nie wspominając o tym, że mówienie o przyjęciu wszystkich potrzebujących wyglądało na cynizm wobec faktu, iż w rzeczywistości chce się przyjmować tylko tych, których się potrzebuje, jako siły roboczej).

    – Po trzecie: szantaż wobec słabszych członków Unii zmuszający ich do przyjęcia określonych, procentowych kwot uchodźców-migrantów (czysta biurokracja i egzekwowanie własnej nadrzędnej pozycji).

    And last but not the least: skandal z oszustwem Volkswagena, które powaliło mit niemieckiej solidności i legalistycznej uczciwości.

    Jest oczywiste, że należy pomóc ludziom, którzy uciekają z życiem z kraju ogarniętego wojną. Ale same humanitarne deklaracje nie wystarczają. Ważne jest, jak to się realizuje w rzeczywistości. Chodzi o to, by nie popełniać błędów, które mogą doprowadzić do jeszcze gorszej sytuacji.
    I nie rozgrywać ludzkiego nieszczęścia do politycznych celów.

    Niestety, obawiam się, że to wszystko to dopiero początek czegoś znacznie gorszego.

  34. xmax, Kartko, temat tzw. zdrady dyplomatycznej – artykułu 129 Kodeksu Karnego był wałkowany na wszystkie strony na blogu za czasów nagonki smoleńczyków na rząd Tuska. Nic z tej dyskusji nie wynikło. Dokładnie nic.

    Teraz doszła nowa rozszerzona interpretacja artykułu 129, którą upowszechnia w mediach propaganda PiSowska, a mianowicie, za zdradę dyplomatyczną można uznać jakiekolwiek działanie upoważnionego przedstawiciela państwa w układaniu się z obcym państwem, które prowadzi do narażenia bezpieczeństwa państwa (to dlatego, by tę interpretację upowszechnić, wczoraj rzecznik prezydenta kład nacisk na „bezpieczeństwo państwa” w kontekście omawianych rozmów prezydenta z Piotrowską) lub narażenia prestiżu państwa na arenie międzynarodowej.

    Termin „na szkodę państwa” zawarty w artykule 129 jest tu rozciągnięty bardziej niż guma do majtek. To już nie jest worek, do którego można wrzucić wiele, to jest wszystkoizm, jakiekolwiek działanie można podciągnąć pod życzenia oskarżycieli.
    Pal licho precedensy, pal licho wykładnie, pal licho reguły, my znajdziemy kij na tych szkodników – takie głosy rozlegają się na blogu. Niecierpliwi widzowie już szykują kanapki i zapałki, by gdy wyrok zapadnie, udać się na plac, zająć dobre miejsce blisko pomostu i spokojnie, z radością w sercu czekać na przybycie ekipy.
    Pzdr, TJ

  35. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Wczoraj GW donosiła, że według CBOS Platformę dzieli od PiS tylko 4 punkty, dzisiaj donosi, że według Ispos różnica wynosi 12 punktów i PiS z 38-procentowym poparciem będzie rządziło samodzielnie. PO daleko (26%) – ubolewa GW. A Kaczor znowu triumfalnie potrząsa pikowym asem. Dupka żołędnego perfidnie podrzucił Platformie. Biedni uchodźcy!

  36. te wszystkie polskie badania „opinii publicznej” można sobie o kant doopy potłuc

  37. LA
    25 września o godz. 15:20
    D. Passent: Tym razem Polska musiała wybierać i wybrała dobrze
    Jeżeli ktoś zmusza kogoś do dokonania wyboru, i to wyboru jednej opcji, to nie jest to wolny wybór (a jako taki: to nie jest de facto żaden wybór).

    Mój komentarz
    LA, to co powyżej, to czysta kazuistyka.
    Jakikolwiek wybór, podjęcie decyzji są dokonywane albo według obranych kryteriów albo losowo.
    Losowo odbywa się wybór liczb w Toto-lotku. Wybór w polityce odbywa się wg przyjętych kryteriów np. przewidywanych korzyści krótkookresowych, korzyści długookresowych, itd. W polityce nie ma czystych wyborów wg korzyści, czyli tzw. interesu państwa, liczy się układ sił dzisiejszy i przewidywany, bierze się pod uwagę sytuację nie tylko dzisiejszą, ale i przyszłą. Jest mnóstwo warunków ogradzających pole decyzji. Nie raz zestaw ostrych warunków ograniczających powoduje, że każdy wybór, każda decyzja jest zła.
    Wybór w polityce, przy zmieniającej się szybko sytuacji, to wypadkowa wielu czynników.

    Opowiadanie prostemu blogowisku przez niektórych komentatorów, że wybór rządu polskiego w sprawie uchodźców, to przestępstwo z artykułu 129 KK (wybór przez wymuszenie) jest próbą podpuszczenia ludu pod takie chwyty, jak pod sąd z nimi, pod prokuraturę, ich miejsce jest za kratkami, rozprawić się z tymi szkodnikami, itd.
    Pzdr, TJ

  38. serdecznie polecam rowniez lekture:
    http://www.faz.net/aktuell/politik/fluechtlingskrise/fluechtlinge-in-europa-fluechtlingskrise-im-live-ticker-13786125.html

    zwlaszcza ustep dotyczacy wypowiedzi niemieckiego vice-kanclerza Sigmara Gabriel.
    nawoluje on otwarcie do zakonczenia sankcji wobec Rosji (ze wzgledu na agresje na ukraine), bo teraz jest konieczna pomoc Rosji w rozwiazaniu konfliku z syria!!!
    honi soit qui mal y pense!!! nigdy nie bylam fanem teori spiskowych, ale tym razem nie wierze w przypadek!!

  39. O tym, że ta historia z „uciekinierami” ma drugie dno zaświadcza zadziwiająco zgodnie przemilczany fakt, iż do skoku na euroejskie zasiłki szykują się miliony. Uparte pomijanie tego faktu a także wielu innych, takich jak ten, że większość owych „uchodźców” wcale nimi nie jest, pokazuje jasno, że idzie tu o coś zupełnie innego niż miękkie serduszka lewicy chcącej nieba przychylić muzułmanom.

    A do autora mam taką uwagę – masowe zasiedlanie krajów Europy przez muzułmanów jest przyczyną nasilonych ataków na Żydów, zwyżkującego ostro antysemityzmu. Liczba żydowskich mieszkanców Malmoe zmniejszyła się za sprawą licznych acz pomijanych przez prasę i raporty policji, ataków na Żydów, dokonywanych przez …nie jestem pewien czy mi wolno, cenzura… no, przez tych tam …Szwedów. Autor doskonale sobie z tego zdaje sprawę, więc skąd taki pęd do przyjęcia masy przybyszy z tego kręgu kulturowego? Czyżby nadzieja na to, że wreszcie w Polsce będzie jak „w domu”, czyli jak na bliskim wschodzie?

  40. Antyimigranccy populiści również dobrze wiedzą, że pozostawionym samym sobie mieszkańcom Afryki i Bliskiego Wschodu nie uda się rozwiązać własnych problemów i dokonać społecznej zmiany. Dlaczego nie? Bo to my, w Europie Zachodniej, im to uniemożliwiamy. To europejska interwencja w Libii pogrążyła ten kraj w chaosie. To amerykański atak na Irak stworzył warunki do powstania Państwa Islamskiego. Obecna wojna domowa w Republice Środkowoafrykańskiej między chrześcijańskim południem a muzułmańską północą nie jest jedynie wybuchem etnicznej nienawiści – jej źródło tkwi w odkryciu na północy kraju złóż ropy: Francja i Chiny przez swoich pełnomocników walczą tam o kontrolę nad tymi zasobami. To globalna gorączka dotycząca zasobów naturalnych, w tym koltanu, kobaltu, diamentu i miedzi, wspierała rządy watażków w Demokratycznej Republice Konga w latach dziewięćdziesiątych i na początku lat dwutysięcznych.

    Jeśli rzeczywiście chcemy zatamować strumień uchodźców, koniecznie musimy zdać sobie sprawę z tego, że w większości przybywają oni z „państw upadłych”, gdzie władze publiczne są w mniejszym lub większym stopniu bezsilne: z Syrii, Iraku, Libii, Somalii, DRK i tak dalej.

    Owa dezintegracja siły państwa nie jest jakimś lokalnym fenomenem, ale skutkiem międzynarodowej polityki i globalnego systemu gospodarczego, a w niektórych przypadkach – jak Libia czy Irak – bezpośrednim wynikiem zachodniej interwencji. (Trzeba też zauważyć, że „państwa upadłe” Bliskiego Wschodu zostały niejako skazane na upadek przez Brytyjczyków i Francuzów wytaczających granice po I wojnie światowej).
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ue/20150914/norwegia-nie-istnieje-slavoj-zizek-o-uchodzcach
    ==============

    Kiedyś zamieściłem uwagę, że mapa wojen dziwnie się pokrywa z mapą zasobów surowcowych i punktów strategicznych…..

    W tym kontekście rozpatrując, największe walki będą się toczyć o Syberię….
    Za Jelcyna i Chodorkowskiego, sporo zasobów wyprzedano.
    Konta oligarchów obecnie przebywających w Londongradzie, napęczniały.
    Być może, już się szykuje jakiś rząd na uchodźctwie?
    Ale na razie, Putin jest nie do zastąpienia…..

  41. Wieszcz

    „Sytuacja (sondażowa) zmienia się jak w kalejdoskopie.”

    Szefowa rządowego CBOS indagowana przez Rzepę po wyborach prezydenckich czemu ich prognozy się nie sprawdzają tłumaczyła, że wywiadowana ludność łże na masową skalę ankieterom. Co gorsza trudno jest wyjasnić czemu krajanie z oszukiwania ankieterów czerpią przyjemność. No bo trzeba by to było zrobić ankietując co stwarza zagrożenie kolejnego oszustwa.

    Na to samo uskarżają się również prywatne, markowe sondażownie.
    I to nie tylko w Polsce.
    Na całą Europę słynny stał się przypadek oszukania przez Greków ankieterów w badaniu dotyczącym tamtejszego referendum.

    Co innego Grecy deklarowali ankieterom a co innego zrobili.

    Tak więc lepiej nie przywiązywać wagi do sondaży. Albo interpretować je biorąc poprawkę na to, że ludzie oszukują.

  42. LA
    25 września o godz. 15:20
    “”D. Passent: Tym razem Polska musiała wybierać i wybrała dobrze”
    „Jeżeli ktoś zmusza kogoś do dokonania wyboru, i to wyboru jednej opcji, to nie jest to wolny wybór…””

    LA, nie ma się co denerwować, UE po prostu bierze przykład z Henry Forda, który jasno postawił sprawę: „Możesz otrzymać samochód w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny”. Polska wzięła przykład z amerykańskich klientów – wybrała czarnego Forda (przyjęcie uchodźców). Musiała wybierać i wybrała dobrze.

  43. wieszcz:
    a propos sondaży i ich realizmu:
    realna jest prognoza, oparta na empirii, że jedynka na listach dla danego ugrupowania, to w wyborach automatycznie od 3 do 6 procent dodatkowego poparcia.
    (usłyszane przed chwilą w reżimowej tvp info).

  44. Bar Norte
    25 września o godz. 16:02
    „Tak więc lepiej nie przywiązywać wagi do sondaży. Albo interpretować je biorąc poprawkę na to, że ludzie oszukują.”

    Nie wiem. Mnie się zdaje, że najlepiej sondaży nie publikować, skoro nie ma to sensu, bo ludzie oszukują. Ale kiedy Gazecie Wyborczej przeszkadzało, że coś nie ma sensu? Jak nie ma sensu, to tym bardziej będzie publikować.

  45. a biorąc powyższe pod uwagę:
    dla PIS-u większość w przyszłym parlamencie bezwzględna, czy też kwalifikowana, uruchamiająca dodatkowe możliwości, np zmianę konstytucji?
    Czemu, do diaska, ludzie nie poważają rządzącej koalicji?
    Czemu chcą przeciwko niej zagłosować?
    Nie czytali diagnoz społecznych Czapińskiego?!

  46. Wczoraj, podczas posiedzenia Komisji Gospodarki, szef Inspektoratu Uzbrojenia MON gen. bryg. dr Adam Duda poinformował parlamentarzystów, że ostateczna wartość wynegocjowanej z Airbus Helicopters oferty na dostawę 50 śmigłowców wielozadaniowych H225M Caracal wyniosła 13,347 mld zł brutto (Próby Caracala rozpoczęte, 2015-05-15). Informację tę potwierdzili wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17535
    ===============

    Drogie te zabawki- 250 milionów sztuka….
    Ale, korpus ekspedycyjny będzie nieźle wyposażony.
    Gdzie ich poślemy?
    Na San Domingo?

  47. LA

    „D. Passent: Tym razem Polska musiała wybierać i wybrała dobrze

    Jeżeli ktoś zmusza kogoś do dokonania wyboru, i to wyboru jednej opcji, to nie jest to wolny wybór (a jako taki: to nie jest de facto żaden wybór).”

    Mozna śmiało powiedzieć, że Daniel Passent doznał tzw „ukąszenia heglowskiego”. No bo jego teza jest zgodna z heglowskim pojmowaniem wolności jako uświadamianej konieczności.

  48. Katechetka Piotrowska- szefowa MSW- jest symptomem niezdarnosci ostatnich osmiu lat.
    ludzie glosusuja na kogokolwiek, byle nie ciagnac dalej tego co mamy.
    Czy malo jest w polsce bylych SB-kow, ktorzy maja wiedze fachowa
    i mogli by z marszu zastapic Piotrowska ?
    Mamy tez mase generalow w stanie spoczynku ( logistyka, kwatermistrzostwo,ochrona pogranicza ),
    ktorzy moga uczynic cos dobrego dla kraju.
    Jak zwykle kolesiostwo i prywata zguba RP, a glupawe spoleczenstwo na to pozwala!
    Za kilka lat znowu damy sie zarzynac, jak strony konfliktu w bylej Jugoslawii.

  49. Z.B.I.G.
    25 września o godz. 16:13
    „…jedynka na listach dla danego ugrupowania, to w wyborach automatycznie od 3 do 6 procent dodatkowego poparcia.”

    To akurat może być prawda, bo inaczej kandydaci by się nie bili tak o jedynki. Ale czy 81% Polaków naprawdę uważa się za szczęśliwych, czy naprawdę na PO ktoś jeszcze chce głosować, czy słusznie doradcy premier Kopacz uważają, że ich szefowa ma charyzmę, jedynie Bóg raczy wiedzieć…

  50. @tuciu
    25 września o godz. 9:50
    @Set1: dedykuję Ci ostatnie zdanie Twojego komentarza:
    ‘ Set1 wysyłałby może uciakających przed stanem wojennym do PRL po paszport i komplet dokumentów potwierdzających prześladowania polityczne’

    Daruj sobie Szanowny Tuciu zlosliwosci.

    ‘stosunek Syryjczyków do praw kobiet jest zbliżony do warunków polskich’

    ROzszerzajac na Muzulmanow ogolnie – mylisz się.

    ‘Nasze ambicje są jednak znacznie większe, chcemy kształtować politykę wschodnią EU i wpływać na istotne aspekty jej polityki wewnętrznej.’

    No, tu już trudniejsze zagadnienie i nie sadze, ze ktoś z nas jest w stanie je odpowiednio zwazyc. Zawsze sa koszta sporu i dyskusje co jest czescia interesu narodowego, a co nie i co jest europejska wartoscia, a co lewicowa utopia. Mysle, ze nikt by nie robil problemu z 50tysiecy uchodzcow z Ukrainy, czy Gruzji. Natomiast inetgracja Muzulmanow w Europie Zachodoniej nie udala się. Z nasza jakoscia instytucji, nie uda się również w Polsce.

    ‘jeśli wiesz drogi Secie kiedy skończy się wojna w Syrii, to opublikuj tą wiadomość jak najszybciej.’

    Nie skończy się szybko, jak swietnie wiesz. I dlatego rozmowa de facto jest o imigracji ,a nie tymczasowych azylantach.

    ‘Na razie się na to nie zanosi, więc trzeba się starać zintegrować uchodźców tam gdzie osiądą poprzez naukę języka i zapewnienie edukacji dla ich dzieci – tylko to może zapobie gettoizacji uchodźców i powstaniu problemów których tak się boisz.’

    Zakladasz, ze to się da zrobic. Mylisz się. Pokaz mi przykład udanej wspolczesnej i masowej integracji Muzlmanow w europejskim kraju: Paryz? Berlin? Bruksela? Rotterdam? Sztokholm? Mediolan? Barcelona? Wszystkim się nie udało, a nam się uda?? Ba, pokaz mi przykłady integracji sunnitów z szyitami na przykład. Polska ma za slabe instytucje, aby temu sprostać. Poza tym potrzebne kwoty trzeba komus zabrać. Z edukacji? Opieki zdrowotnej? A może z zapomogi dla samotnych matek?

    ‘UE jest bardzo zróżnicowana i próby wykluczania z niej lewicy i to przez członków ubogiego i skrajnie prawicowego kraju na wschodzie jest skazane na porażkę. Słomkę dogmatyzmu najłatwiej dostrzec w oku ideowego przeciwnika, ale co zrobić z belką we własnym oku drogi Secie?’

    Nie mowie o lewicy, bo sam jestem lewica, choc nie skrajna, niezdolnej do refleksji nad długofalowymi konsekwencjami blednej polityki imigracyjnej (czyli na Zachodzie wystarczy wyjrzec przez okno i wyjść z zamożnej dzielnicy willowej). Mowie o lewicy dogmatycznej, która narzuca swoje uniwersyteckie utopie. Tych samych ‘mundrali’ z Zachody, którzy do dziś wzdychają za komunizmem i którzy kochali Stalina. Lewica dogmatyczna to to samo, co prawica dogmatyczna, czyli nasze skrajne ‘Mohery. To i to jest oszolomamani i fundamentalistami.

    Kraje jak Izrael, Japonia, czy Australia inaczej ten problem rozwiazuja. Wzory sa rozne, a Polska ma inny kontekst kulturowy, niż Niemcy, czy Francja. W naukach o polityce rozwojowej lokalna specyfika kulturowa to podstawa. Nie ma polityki imigracyjnej ‘one fits all’. Kwestia otwartości na imigracje powinna być tematem społecznej dyskusji i referendum.
    Chyba ze takie Tucie jak Pan uwazaja, ze polskie spoleczenstwo nie dojrzalo do takich decyzji, nawet jak opierają się na innym kontekście kulturowym niż Zachod. + z odrobina zasady ostroznosciowej obserwując porazke integracji Muzulmanow na Zachodzie Europy.

    Zreszta to dopiero preludium fali imigracyjnej nastepnych lat. Czy widzisz jakas gorna granice muzulmanskiej imigracji w Polsce, czy tez no problem?

  51. „Wojna na górze” jest elementem strategii wyborczej PiS

    Ludzie nie lubią tej wojny, agresywnych ataków, walki o stołek w Brukseli i samolot, a dawniej dawniej palenia kukły prezydenta. Teraz prezydent ignoruje i poniża premiera, najważniejszy urząd władzy wykonawczej w państwie. Część wyborców chciałaby tego uniknąć, czyli – nolens volens – mają głosować na PiS i wiceprezes Szydło jako rzekomego premiera „dobrej zmiany”. Bo jak nie, jak nie zagłosujecie na PiS to będzie permanentna „wojna na górze”.

    Czyli zdobycie prezydentury przez PiS jest pierwszym krokiem, Pałac na Krakowskim Przedmieściu jest przyczułkiem to odbiania państwa, przejowania państwa z rąk peowskiego okupanta. Tak z grubsza rozbuchał się blog w swej narracji, obrzucając przy okazji red. Passenta swoim prawdziwie polskimi słowami miłości i szacunku.

    A na mnie spada od czasu zarzut, że straszę PiS. Cóż tu pisać, PiS jawił się na wiosnę jako ewentualna alternatywa dla PO/PSL: młoda, energiczna, nowocześnie podchodząca do wyzwań stojącymi przed Polską. Im dalej w PiSowy las, tym więcej drzew starych, obrosłych mchem kaczyzmu sprzed lat – my stoimy tu, a wy reszta jesteście ZOMO; tajne służby trzeba rozpracować wg. tajnego planu Zybertowicza, itd itp. I czymże w porównaniu z zagrożeniami dla Polski ze strony PiS jest rozlewające się po blogu i Polsce straszenie islamizmem nasłanym Polakom przez Brukselę i Berlin.

    Słucham Zybertowicza w rozmowie z red. Żakowskim (tokfm), oficjalnie od dzisiaj doradcy/eksperta Dudy, tajnie/nieoficjalnie od miesiąca, tych jego strachów na Lachów, jak to Unia nas wykorzystuje, Unia zdemoralizowana, wyzuta z solidarności, jak to Rosja ją rozbija … i że Duda z jego prof. Zybertowicza doradą temu wszystkiemu zapobieże i fatalne trendy odwróci, w sojuszu z Grupą Wyszehradzką. Logika (tzw. wywodu trzymanie się kupy) PiSowego eksperta jest powalająca.

    I tak ma być proszę Pań i Panów w tej Rzeczpospolitej przez najbliższe kilka lat?

  52. cytat Passent ;
    wbrew rozmaitym Grossom …
    ???
    Polacy potrafia tylko EXTREMALNIE , wiec stad ta dziwota ?
    Imponowanie za wszelka cene innym to ich ideologia .
    Niestety zawsze wychodza na tym na durni , bo .. bo jestem pewna
    ze nawet w przypadku uciekinierow nie kaltulowali ile moga przyjac ,
    aby Bab i Dziad …byli cali .
    Slowiansko-ruska natura jednak przewaza .Szkoda .
    Pozdrawiam ?

  53. Andrzej Falicz
    25 września o godz. 12:22
    Skrajną i nieodpowiedzialna głupotą była obietnica Merkel, że Niemcy przyjmą wszystkich.

    Skrajna glupota jest twierdzenie ZE Mekel tak powiedziala .
    Pozdrawiam?

  54. tejot, Bar Norte,
    jak to było w Matrixie?: Wybór jest iluzją stworzoną przez tych, którzy posiadają władzę, dla tych, którzy jej nie mają.

  55. Pan Prezydent Duda Andrzej jest bardziej zainteresowany do przemawiania do swoich wyborców z ambony niż do wszystkich rodaków.
    Zapomina, że nie jest Prezydentem jednej frakcji lecz nas wszystkich.
    Dobrze by było gdyby zaczął zabiegać o moją sympatię również. Nie żeby mi na tym szczególnie zależało ale reprezentuje mój Kraj, moją Polskę a nie swój prywatny folwark, liczę na to, że zacznie zachowywać się jak dyplomata z klasą a nie maminsynek z Galicji.

  56. Orban zaproponował też, skąd wziąć środki na rozwiązanie kryzysu migracyjnego. Jego zdaniem, każdy członek Unii Europejskiej powinien zwiększyć o jeden procent swoje wpłaty na rzecz Wspólnoty. Jej wydatki powinny z kolei zostać zmniejszone o jeden procent. W ten sposób powstałby fundusz na rozwiązanie problemu imigrantów.
    http://forsal.pl/artykuly/895579,moralny-imperializm-kontra-demokratyczne-prawo-orban-ostro-krytykuje-merkel-ws-uchodzcow.html
    ==============

    Sensowny przywódca na trudne czasy……
    Nie waha się mówić prawdy w oczy.

  57. Polonia-Sawa
    25 września o godz. 18:21

    Niestety, pani Merkel TAK POWIEDZIAŁA…..
    I miliony uwierzyły w jej słowa, dążąc do Niemiec jak do ziemi OBIECANEJ.
    Słowo ptakiem wyleciało, wróci potężnym stadem.
    I to niekoniecznie wołów, a raczej agresywnych tłumów młodych, niewykształconych, niepiśmiennych, roszczeniowych, wychowanych w innej kulturze mężczyzn.

    I to oni będą walczyć następnie o zajęcie miejsca w hierarchii dziobania, stworzą gangi, mafie, podziemne struktury przestępcze.
    Z braku PRACY, kwalifikacji, czy motywacji do legalnego życia.
    Po mafii albańskiej, czeczeńskiej, rosyjskiej, włoskiej, polskiej, i czort wie jakich innych struktur, nastaną inne, o bliskowschodnich korzeniach.
    Bo taka jest kolej rzeczy po wykorzenieniu…..

  58. LA

    Dokładnie!

  59. Według syryjskie portalu rosyjskie samoloty zaatakowały pozycje ISIS położone na wschód od Aleppo, wzdłóż autostrady prowadzącej z tego miasta do Deir Hafer. Nalot był skoordynowany z atakiem oddziałów Syryjskiej Armii Arabskiej i oddziałów wsparcia z Narodowych Sił Obrony. Te ostatnie uderzyły na stanowiska „Państwa Islamskiego” wokół miasta Ain Sabl. Źródła syryjskie piszą o „niezwykle precyzyjnych” atakach rosyjskich odrzutowców.

    almasdarnews.com/kresy.pl
    ===================

    Zaczęło się……
    Pora na ruch USA.
    Kogo zaczną dozbrajać?
    IS- BEZPOŚREDNIO, czy jak dotychczas- pośrednio, poprzez szkolone przez siebie bojówki?

    Coś za bardzo zaczyna to Wietnam, czy Afganistan przypominać.
    Czyje s..syny zwyciężą tym razem?
    I ile lat będzie ta rzeź trwała?
    Znowu dziesięciolecia?

  60. wiesiek59
    25 września o godz. 19:04
    tak zapewne stoi w polskich gazetach …..
    przepraszam nie czytalam …
    Pozdrawiam ?

  61. wiesiek59

    Jeszcze się nie zaczęło. To na razie rozgrzewka.
    Rosjanie mają rozpocząć działania wojskowe w Syrii na pełną skalę po przemówieniu Putina w ONZ – 28 września.

    Przyznam, że jestem ciekaw przebiegu tych operacji.

  62. Podłość polskich patriotów.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/moskwa-ambasador-polski-wezwana-w-sprawie-aktu-wandalizmu-w-milejczycach/sn6wsf
    Jak ta parująca kupa gówna może jeszcze tutaj istnieć.

  63. Jak podają autorzy badania obawy dotyczące bezrobocia wynikającego z automatyzacji nie są niczym nowym. Historia zna niezliczone przykłady tzw. kreatywnych destrukcji będących efektem pojawienia się nowych technologii, które wytworzyły jednocześnie bogactwo jak i silne niepokoje społeczne. W procesie tym istotny jest jednak balans pomiędzy utrzymaniem miejsc pracy i postępem technologicznym, który politycznie odzwierciedlany jest w balansie rozkładu sił wpływów w państwie oraz tym jak zyski z tych technologii są redystrybuowane. Nigdy natomiast nie doszło w historii do sytuacji gdzie w wyniku automatyzacji 50% populacji pozbawiono pracy.
    http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/znikajace_zawody_do_roku,p1091380789
    ============

    Bar Norte….

    Dopiero się ZACZNIE- w ciągu następnych kilkunastu lat.
    Żywa siła robocza?
    Mało przyszłościowe rozwiązanie.
    Raczej, anachroniczne.
    Produktywność zwiększymy, zetniemy koszty osobowe, ale KTO BĘDZIE KUPOWAŁ, bez siły nabywczej z braku pracy?

  64. Rząd solidarnościowych kretynów prześladuje polskie licealistki.
    http://pl.sputniknews.com/swiat/20150925/1084166.html

  65. Z Bankier.pl:
    Japońskie ministerstwo edukacji poprosiło państwowe uniwersytety o likwidację wydziałów prowadzących studia humanistyczne i społeczne. Według premiera Japonii absolwenci takich kierunków nie są potrzebni na rynku pracy.

    No i słusznie. Podoba mi się.

  66. ”W dłuższej perspektywie odmowa przyjęcia imigrantów z Afganistanu, Erytrei i Syrii skutkowałaby osłabieniem pozycji naszego kraju w Unii Europejskiej i na Zachodzie.”
    Zaraz zaraz!
    Jakich znowu ”imigrantów”? Z jakiego Afganistanu? Przecież po pierwsze tam jest demokracja i nie uciekają przed żadnymi bombami, po drugie nikt nie prosił i nikt nie obiecał przyjęcia ”imigrantów” tylko ”uchodźców”.
    Jakieś totalne pomieszanie pojęć.
    To po pierwsze.
    Po drugie : skąd się wzięło nagle około w sumie 10.000 młodych Afgańczyków na Dworcu Keleti w Budapeszcie? Cała dywizja. Teleportacja? Nie jest łatwo przyjechać do Europy. Miałem kolegę Afgańczyka na studiach (podczas nauki języka polskiego), Sympatyczny młody człowiek. Jego ojciec był majętnym człowiekiem i dobrze ustawionym (lata 70-e), stąd studia medyczne w Polsce. ALE NA PODRÓŻ DO DOMU NIE BYŁO GO STAĆ PRZEZ 7 LAT NAUKI. ANI RAZU!!!
    Tych ludzi ktoś przywiózł, podróż zorganizował, opłacał.
    Cała sprawa śmierdzi z daleka, przez mieszanie ”imigrantów” z ”uchodźcami” jeszcze bardziej.
    Organizator (prowodyr) zamieszek na granicy Węgier okazał się Ahmed C., obywatel Cypru, posiadacz 7 paszportów w każdym wiza Schengen.

  67. Mniej więcej w środku przemówienia papieża Franciszka w Kongresie USA padły słowa, których lewica, nie tylko polska, niechętnie słucha:

    „W tym kraju [tzn. W USA] różne wyznania religijne w znacznym stopniu przyczyniły się do budowania i umocnienia społeczeństwa. Ważne, aby dzisiaj, podobnie, jak w przeszłości, głos wiary nadal był słyszany, bo jest to głos braterstwa i miłości, który stara się wydobyć z każdej osoby i każdego społeczeństwa to, co najlepsze. Taka współpraca jest potężnym zasobem w walce o wyeliminowanie nowych globalnych form niewolnictwa, zrodzonych z poważnych niesprawiedliwości, które można pokonać tylko dzięki nowej polityce i nowym formom społecznego konsensusu.”

    Zaraz po tych słowach miały paść słowa, które z kolei mogły się nie spodobać amerykańskim politykom i być może dlatego zostały usunięte z ostatecznej wersji przemówienia. Oto one:

    “Myślę tutaj o historii politycznej Stanów Zjednoczonych, gdzie demokracja jest głęboko zakorzeniona w umysłach Amerykanów. Wszelka działalność polityczna musi służyć i promować dobro osoby ludzkiej i opierać się na poszanowaniu jej godności. „Uważamy za oczywiste te oto prawdy, że wszyscy ludzie są stworzeni równymi, że są obdarzeni przez swego Stwórcę pewnymi niezbywalnymi prawami; że do praw tych należą: życie, wolność i dążenie do szczęścia” (Deklaracja Niepodległości 4 lipca 1776). Jeśli to prawda, że polityka musi być naprawdę w służbie człowieka, to nie może być ona zniewolona przez gospodarkę i finanse.”

    Czyżby autocenzura? Papież zrezygnował ze zbyt wyraźnego strofowania imperium dobra? Niewykluczone. Ale nawet bez tych kilku linijek, wystąpienie Franciszka natychmiast odcisnęło się głębokim piętnem na życiu politycznym Stanów Zjednoczonych, inspirując speakera Izby Reprezentantów, Johna Boehnera, do ustąpienia ze stanowiska. Niech takiej sztuki dokona jakiś przywódca światowej lewicy – wtedy może uwierzę w budowę świeckiego społeczeństwa!

  68. Teologia Wyzwolenia prezentowana przez Papieza Franciszka w parlamencie amerykanskim jest odbierana przez ogol amerykanow bardzo pozytywnie
    ( wiekszosc amerykanow ma poglady socjaldemokratyczne – emerytury, rent, darmowe szkolnictwo i sluzba zdrowia, reprezentacja zwiazkowa, platne urlopy,8-godzinny dzien pracy itd)
    – ogol spoleczenstwa zdaje sobie sprawe , jakim wielkim klamstwem jest ideologia NEOLIBERALNA.
    Zapewnienie przez rzad pracy, mieszkan i szkolnictwa, uznawanym przez Teologie Wyzwolenia jako prawa podstawowe, spotyka sie sie z szerokim oddzwiekiem.
    Szkoda , ze jp2 zamiast zamiatac pod dywan przestepstwa kleru , nie propagowal tego myslenia w Polsce- unikneli bysmy dewastacji kraju.

  69. Bar Norte,

    “Tak więc lepiej nie przywiązywać wagi do sondaży. Albo interpretować je biorąc poprawkę na to, że ludzie oszukują.”

    Przecież rząd tak samo codziennie ludzi oszukuje. I to na wszystkich kanałach.

    Ludzie się jednak trochę uczą na błędach. Chodzi teraz przecież dokładnie o to aby przy pomocy sondaży ten zakłamany do cna rząd maksymalnie w błąd wprowadzić. Większość elektoratu spisała formację rządzącą na straty, dlaczego mieli by więc wbrew swoim dobrze pojętym interesom dawać rządowi jakiekolwiek informacje pozwalające im przetrwać?

    I to chyba zaczęło działać. Przecież pijarowcy PO nie czerpią informacji bezpośrednio z kontaktów z normalnymi ludźmi z ulicy tylko z tzw. agregatów sondażowych które sobie fundują za pieniądze podatnika. No więc też dostają papkę na jaką sobie zasłużyli. Efekt jest taki, że Kopacz już się zaczęła gubić w swojej kiepsko improwizowanej propagandzie i kłamstwach. Pycha i arogancja zawsze kroczą przed upadkiem.

  70. Artoo

    „Chodzi teraz przecież dokładnie o to aby przy pomocy sondaży ten zakłamany do cna rząd maksymalnie w błąd wprowadzić”

    Też tak myślę. Ludzie najwyraźniej mają dość manipulowania sobą za pomocą sondaży i z satysfakcją, jak piszesz, wprowadzają sondażownie a w ślad za nimi władze w przysłowiowe maliny.

    I nawet mnie to cieszy, że era sondaży się kończy definitywnie.
    Podobnie zresztą jak era poprawnosci politycznej, która też moim zdaniem legła w gruzach pod naporem realnego życia.

  71. Bułgarska Cerkiew: Przestańcie przyjmować uchodźców.Ten, który stworzył problem, powinien go rozwiązać
    Cerkiew wezwała też rząd, by” zrobił wszystko, co w jego mocy, w celu przerwania wojen na Bliskim Wschodzie.”
    „Nie jest w porządku, by prawosławny naród bułgarski płacił cenę w postaci zniknięcia swojego państwa” – głosi apel.
    W Bułgarii według ostatniego spisu ludności żyje ok. 13 proc. muzułmanów. Są to w większości miejscowi Turcy, a także Romowie.
    wiecej na:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18914044,bulgarska-cerkiew-przestancie-przyjmowac-uchodzcow.html#MTstream

  72. wiesiek59

    „Żywa siła robocza?”

    Zauważyłem, że pytanie o mozliwość utrzymania dotychczasowej wysokości płacy i warunków pracy przy tak wielkim napływie siły roboczej do UE jest odbierane jak puszczanie bąka w towarzystwie. Tak jakby ten problem swą trywialnością kalał humanitaryzm, którym przepojona jest dyskusja o uchodźcach.

    Tym niemniej to pytanie od czasu do czasu w trakcie dyskusji o imigrantach zadaję. Dlatego, że wydaje mi się kluczowe, bo jak sądzę europejscy, polityczni organizatorzy tego exodusu głównie ów dumping płacowy mieli na uwadze.

    W Polsce zajetej głównie wzniosłymi tematami oczywiście się tej problematyki nie podnosi. No ale praktyczni Niemcy (znaczy niemiecki biznes) lubi okrasić tematykę humanitarną jakimś praktycznym akcentem.

    Na przykład dziś przeczytałem tekst Jana Opielki „Dobrzy Niemcy, źli Niemcy” w którym znalazłem taki fragment:

    „Już w lipcu niemiecki rząd federalny ułatwił uchodźcom i osobom tolerowanym (to te, które mimo nienadania im statusu uchodźcy nie zostały wydalone z kraju) dostęp do rynku pracy i do silnie rozwiniętego systemu kształcenia zawodowego. A fakt, że większa podaż pracowników na rynku na dłuższą metę zapewne nie zwiększy presji na dalsze podwyżki wynagrodzeń, o czym ostatnio coraz głośniej, jest z perspektywy przedsiębiorstw mile widzianym efektem ubocznym.”

    „Mile widzianym” – uroczy aspekt humanitaryzmu.

  73. Bar Norte,

    Czyż mina premiery w malinach to nie ucieszny widok?

  74. En Passant = salon24 bis

  75. Indoor prawdziwy
    25 września o godz. 21:18
    Prawdziwych uchodźców z Syrii można na palcach policzyć. Większość to ludzie którym nic nie zagraża (oprócz biedy) i oni ruszyli szukać lepszych miejsc do życia. Oczywiście politycy nie byli by sobą by tej sytuacji nie wykorzystywali. Oczywiście, że ktoś wspomaga „uciekinierów” i załatwia im środki , bo z tym zawsze krucho i tylko niewielu na to stać .

  76. Artoo

    Przyszło się premierze zmagać z wyzwaniami, których nie ogarnia. Nie ma do tego predyspozycji.
    Niestety skrzywdzono ją tą nominacją.

    W pewnym sensie jej współczuje patrząc na tę szamotaninę. Choć to na pewno, choć po części, był jej wybór.

  77. Tak jak pisałem Kopacz jest bardzo złym przywódcą. Brak jej na ważnym politycznie głosowaniu jest skandaliczne i żadne tłumaczenie nic nie pomogą. Prawdziwym powodem nieobecności na głosowaniu posłów PO , PSL , itp był ich interes polityczny nie narażania się PiS ‚owi który może rządzić.

  78. W Po widzę jednego polityka z prawdziwego zdarzenia i jest nim marszałek sejmu P. Kidawa-Błońska. Jednak to zdecydowanie za moało.

  79. @ wiesz 25 09 21:21

    Faryzeusze , wyslugujacy sie OLIGARCHII jednego procenta, podcierajacy sobie swinskie ryje Biblia,
    powinni sie bac slow Papieza Franciszka, a nie kola postepowe.

    W Polsce tak samo oszusci i zlodzieje mydla ludziom oczy dyskusjami o aborcji,in vitro,malzenstwami jednoplciowymi ( wszystko to tematy wazne ).
    Wazniejszym jest jednak brak pracy, mieszkan i opieki zdrowotnej oraz potop albansko-afrykanski, spowodowany nieodpowiedzialnym awanturnictwem producentow broni.

  80. Bar Norte,

    “Przyszło się premierze zmagać z wyzwaniami, których nie ogarnia. Nie ma do tego predyspozycji. Niestety skrzywdzono ją tą nominacją.”

    Niestety tu się nie zgodzę. Zwykła uczciwość i skromność nakazywałyby nieprzyjęcie godności której nie jest się w stanie sprostać. Czyniąc odworotnie Kopacz sama stawia się poza nawiasem współczucia.

  81. Bar Norte
    25 września o godz. 22:46
    Nie ma do tego predyspozycji.
    Niestety skrzywdzono ją tą nominacją.
    W pewnym sensie jej współczuje patrząc na tę szamotaninę.
    ……………………………………………………………………………………………
    Jeszcze miesiąc i jej męki się skończą. Tylko pytanie czy viceprezes(ka) będzie lepsza? Jest mdła i wątpię czy samodzielna.

  82. W Czechach podobno trwa ,bodaj na facebook’u, akcja zbierania podpisów pod petycję n.t. … wystąpienia UE…

  83. Xi Jinping w Waszyngtonie

    Rosja Putina coraz dalej na marginesie światowej sceny. Zresztą Rosja słabnie ekonomicznie, demograficznie, politycznie. Ceny surowców energetycznych nadal dołują, sektor ten w Rosji upada pozbawiony kapitału i technologii, bieda zbliża się nieubłaganie do poziomu lat 1990. Ucieczka w Syrię jest łabędzim śpiewem, jeśli nie pułapką zastawioną przez Obamę. Niech się teraz Ruskie naparzają z Saudami wspierajacymi iracką Baas … Na Bliskim Wschodzie front ustawia się tak: Iran i szyici z Rosjanami po jednej stronie, Arabia S. i sunni po drugiej. Zachód i jako arbiter i obserwator.

    Szkoda tylko Syryjczyków.

  84. Z liderów partyjnych najlepiej prezentuje się Petru. Niestety kampania przecie Balcerowiczowi dobrze tej parti nie służy, a niestety w bzdury w niej głoszone uwierzyli nie tylko członkowie PiS. Wyborcy jakoś nie chcą zauważyć, że reforma której przejścia z gospodarki centralnie sterowanej do rynkowej zakończyła się sukcesem , a prawdą jest, że nikt oprócz Balcerowicza nie chciał się podjąć tego karkołomnego zadania. PO fakcie zawsze łatwo krytykować i mówić, że można było mniejszym kosztem i lepiej , tylko dlaczego nie byli tacy mądrzy wcześniej?. Politycy wykorzystują fakt że wielu ludzi reformie Balcerowicza straciło jednak nie pisną słówka o tych co zyskali , lub tych którzy ani zyskali , ani stracili. (patrząc obiektywnie większość w dalekosiężnej perspektywie zyskało, co pokazuje choćby przebieg dochodu per capita w okresie 100 lat http://tomnierajcuje.blogspot.com/2014/01/polski-pkb-na-przestrzeni-stulecia.html
    Na tle katastrofalnie prezentującego się PiS i fatalnie PO właściwie jest to jedyna partia godna poparcia. PSL bowiem jak zwykle na lidera się nie nadaje , a SLD nadal dołuje i nie umie pokazać spójnego programu lewicowqego

  85. maciek.g,

    W buraczanej Bolandzie partia Petru nie ma szans. Nie ten elektorat. Ten elektorat teraz chce PiSu i go dostanie. Potem będzie bardzo chciał PO. Przecież już tak było. Obie partie są doskonałe w obiecywaniu gruszek na wierzbie a buraki uwielbiają się bujać. A wszystko to pod kuratelą klanu zarządzanego zdalnie przez Franciszka.

  86. w lipsku zamieniono jedna z sal targowych na oboz dla uchodzcow (1800 osob);
    w czwartek wieczorem doszlo tam do masowej bijatyki (ok. 200 o.) miedzy afganczykami i arabami, ktora zakonczyla dopiero masowa akcja policji;
    skonczylo sie na rannych ( w tym dwie pracownice czerwonego krzyza);
    indoor: o takich „szczegolach” (obywatel cypru, 7 paszportow, etc.) to mozna sie tylko dowiedziec jak sie zna wegierski;

  87. mag locuta – causa finita

  88. Kazdy kto sledzi polityke w U.S. zna nazwisko John Boehner, The Speaker of the House. Dzisiaj rano Marco Rubio oglosil, ze John Boehner zrezygnowal ze swojego stanowiska. Oznacza to, ze po wielu latach presji nareszcie usunieto tego polityka z bardzo waznej pozycji.

    Dziki aplauz po ogloszeniu rezygnacji mowi za siebie. Marco Rubio nawet nie dokonczyl zdania, kiedy tlum zaczal wiwatowac.

    (Just a few minutes ago Speaker Boehner announced that he will be resigning… Yeah!)

    https://www.youtube.com/watch?v=InCSlNlylHQ

  89. ”indoor: o takich “szczegolach” (obywatel cypru, 7 paszportow, etc.) to mozna sie tylko dowiedziec jak sie zna wegierski;”

    Czy ja wiem. Po kanadyjsku też wystarczy.
    http://www.blazingcatfur.ca/2015/09/23/hungary-arrests-muslim-refugee-terrorist-carrying-7-different-shengen-visa-authorized-passports/

  90. ”Szkoda tylko Syryjczyków.”
    Szkoda to Skody. I Muszynianki. Sił.

  91. Radzikowo, stąd będziemy strzelać do Ruskich. http://www.rt.com/news/316545-polish-anti-missile-agreement/

  92. Wroga sobie hołota, zwąca się elitą. Potrzebują psychiatry. /fragment/
    „Nasz dialog publiczny nie może polegać na unikaniu się przedstawicieli organów najwyższych władz państwowych i na przekrzykiwaniu się polityków szczebla podstawowego na to, kto bardziej, szybciej i więcej – objawi wszystkim dookoła więcej nienawiści. Tego nie tłumaczą nawet wybory i związane z nimi ogólne „ożywienie się” u polityków.

    Im potrzebni są po prostu psychiatrzy, psychologowie i obozy dwutygodniowe, gdzie politycy z różnych opcji nauczyliby się szacunku do siebie nawzajem i tego w jaki sposób ze sobą rozmawiać. Mówimy oczywiście o pełnej dobrowolności, chociaż w przypadku polityków sejmowych, można byłoby przewidzieć po prostu szkolenie z zasad współdziałania w parlamencie! Coś trzeba zrobić, ponieważ obecny stan rzeczy jest porażający, po prostu nasz establishment się nawzajem nienawidzi, ale jest za słaby i zbytnio nijaki, żeby rozwiązać swoje problemy swoimi własnymi rękami. W większości przypadków ci ludzie już chyba nic innego nie potrafią poza cynizmem, ewentualnie okazywaniem sobie wzajemnie hipokryzji. Zachowują się przez to zbiorowo jak stada wilków rywalizujące o jedną ranną i krwawiącą łanię, która jest sama w środku lasu, w nocy oczywiście zimą!

    Państwo to coś więcej niż folwark nawet największej partii politycznej, a społeczeństwo przecież nie jest głupie. Ludzie doskonale widzą, że zachowania na linii Kancelaria Prezydenta RP a Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – jest najdelikatniej mówiąc dziwne. To mniej więcej tak, jakby władze okupacyjne kontaktowały się z władzami, które przegrały wojnę. No bo jak to inaczej określić? Ludzie to widzą i najdelikatniej mówiąc są istotnie zbulwersowani, ponieważ jeżeli problemy są na liniach formalnych – to, co jest z warstwą merytoryczną? Czy ona w ogóle funkcjonuje? Innymi słowy – jeżeli ktoś nie zrozumiał – ludzie się zastanawiają, jak władze które nie są w stanie porozumieć się co do zwykłej rozmowy – skutecznie i z jakim skutkiem dbają o ich interesy. Prawda, że drobnostka, ale zupełnie zmienia perspektywę postrzegania rzeczywistości?

    Dzisiaj w państwie nasze lity są wobec siebie po prostu wrogie, zachowują się wrogo, traktując wzajemnie w taki sposób, żeby się poniżyć. To nie jest normalne, tak nie powinno być. Potrzebujemy koniecznie wymiany elit, to co jest w tej chwili to powszechny upadek obyczajów politycznych.”

  93. Konflikt w Kosowie, czego efektem stała się secesja tego autonomicznego rejonu Serbii, był kolejnym polem dla naszej Firmy do rozwinięcia skrzydeł i kamuflażu działań Waszyngtonu na Bałkanach w imię swoich partykularnych interesów. Bo jak zapewnił już w 1948 roku przedstawiciel Departamentu Stanu USA George Kennan USA muszą „…..obywać się bez jakiegokolwiek sentymentalizmu, muszą przestać myśleć o prawach człowieka, podnoszeniu standardów życia i demokracji”. Liczy się przede wszystkim doraźny i geopolityczny interes. Rozbieżność między retoryką o obronie wartości Zachodu, prawach człowieka, promocji demokracji i wolności w zderzeniu z rzeczywistością, liczbą i formą interwencji zbrojnych uzasadnianych powyższymi argumentami zderzającymi się z ich efektami i wymiarem realnym (np. Libia, Irak, Afganistan, wcześniej – Somali) jest porażająca.
    http://lewica.pl/blog/czarnecki/30752/
    =============

    Ten Wodnik 53……

  94. Model funkcjonowania firmy i jej powiązania z Pentagonem oraz CIA jest następujący (jeśli chodzi o wzajemną wymianę pracowników i ich szkolenie). Przedstawił go dobitnie emerytowany oficer Bundeswehry, uczestnik wojskowej operacji w Bośni, płk Franz-Josef Hutsch w wywiadzie udzielonym Mirze Beham z magazynu STERN (skrócona wersja ukazała się w piśmie FREITAG z dn. 5.11.2004): „Amerykański oficer lub podoficer bierze urlop bezpłatny w siłach zbrojnych, przez dwa lub trzy lata angażuje się w działania na rzecz M.P.R.I a następnie jest ponownie wcielany do armii amerykańskiej gdzie z reguły natychmiast dostaje awans. Z jednej więc strony armia nieodpłatnie udostępnia swój personel kierowniczy, żeby mógł pracować dla M.P.R..I. a z drugiej w żadnym razie nie oznacza to końca kariery tych wojskowych, wręcz przeciwnie”. Unika się tym samym posądzenia o zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w kompromitujące i nie do końca etycznie uzasadnione z punktu widzenia zarówno praw człowieka jak i wartości Zachodu przedsięwzięcia, gdyż czyni to firma całkowicie prywatna.
    Czy analogii z Donbasem i urlopowanymi a walczącymi po stronie tzw. „opołczeńców” oficerami i żołnierzami rosyjskimi, nie widać ?
    M.P.R.I. wspierała podczas wojny na Bałkanach np. armię chorwacką w czasie operacji Oluja mającą na celu odbicie Krajiny (wschodnia Chorwacja) z rąk serbskich powstańców oraz przy okazji wygnanie ponad 250 000 serbskich (i prawosławnych) obywateli Chorwacji, którzy po dziś dzień (od sierpnia 1995 r.) koczują w obozach dla uchodźców na terenie bośniackiej Republiki Serbów i w Serbii właściwej. Wiadomym jest powszechnie, iż podczas wspomnianej operacji Oluja bezpośrednie dowództwo nad oddziałami chorwackimi sprawowali Amerykanie z M.P.R.I. Dwugwiazdkowy generał amerykański, zatrudniony w tej firmie, Richard Griffith wraz z 15 wysokimi rangą oficerami US Army, obecny był cały czas podczas ofensywy chorwackiej w Krajinie. Amerykanie – to już oficjalnie – wsparli wówczas Chorwatów wywiadem satelitarnym i lotnictwem bojowym dokonującym nalotów na pozycje serbskie.
    http://lewica.pl/blog/czarnecki/30741/
    ==============

    Jak widać, kopiowanie metod działania jest nieobce Rosjanom.
    Z tym że oni są nieco skuteczniejsi.
    I sprzątają za sobą sami…….

  95. ”indoor: o takich “szczegolach” (obywatel cypru, 7 paszportow, etc.) to mozna sie tylko dowiedziec jak sie zna wegierski;”
    Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.
    Każdy naród ma swoje mity (często niewiele mające wspólnego z prawdą) determinujące te najbardziej podstawowe odruchy typu : kogo i czego się bać, komu ufać komu nie, kto jest przyjacielem z definicji a kto nie itd.
    Każdy mały Węgier po pierwszych sukcesach w nauce czytania bierze się za lekturę ”Gwiazd Egeru” Gardonyiego i się dowie że bać się to trzeba Turków, ufać im nie wolno w żadnym przypadku itd…
    Trzeba pamiętać, że zanim Sobieski w 1683 uratował jednorazowo Europę, to Węgry przez ponad 150 lat (od 1529 r. począwszy) w sposób ciągły ratowały Europę, przy czym ataki na Wiedeń Imperium Osmańskie przeprowadzało co kilka lat. Niektóre się załamały kilka kilometrów przed Wiedniem
    https://de.wikipedia.org/wiki/Belagerung_von_K%C5%91szeg
    przy czym obrona Koszeg to jeden z mitów narodowych.
    Ciekawe są zresztą okoliczności początku okupacji tureckiej połowy Węgier przez 150 lat, gdyż Turcy zostali poproszeni o pomoc (notabene przez pewną litwinkę której się wydawało, że jest królową Węgier – Izabelę Jagiellonkę) przy czym powód wezwania na pomoc Turków ustał ale Turcy poprosili grzecznie by przy okazji, jak już tyle maszerowali, mogli obejrzeć zamek królewski bo jest bardzo ładny. Oblężenie zamku przez Austriaków było powodem wezwania na pomoc armii Sulejmana, ale wojska austriacki odstąpili od oblężenia. Jak turyści tureccy weszli obejrzeć zamek tak przez następne 150 lat już nie wyszli.
    Też jest zresztą chyba opisane w Gwiazdach Egeru.
    Więc na nerwowa reakcja na obecnych ”turystów” jest zakodowany niejako genetycznie. 🙁
    Izabella Jagełło wtenczas była zajęta prezentacją Sulejmanowi Wielkiemu karmienia piersią swojego synka.

  96. Prezydenta nocna wizyta u Prezesa
    Prezydent zaprasza do siebie ministrów, lecz nie chce zaprosić premiery Kopacz. Jak dowodzą geopolitycy blogowi, to nieudaczna kobiecina, którą skrzywdzono nominacją na premierę.
    Prezydent nie zaprosił do siebie na rozmowy informacyjne Prezesa Kaczyńskiego, bo z jakiej racji? Ani prezydent nie jest w PiSie, ani Kaczyński nie jest ministrem.

    Jak wybrnąć z tej krępującej sytuacji? Prezydent po prostu w nocy odwiedził Prezesa w jego domu. Ot tak sobie. Przybył. Wizyta trwała 2,5 godziny.

    Na ogół widuje się prezydentów i premierów na proszonych obiadach niedzielnych u obywateli, jak siedzą z obywatela rodziną przy jednym stole z rosołem i udkami. Ale żeby w nocy, cichcem prezydent się wślizgiwał do domu prywatnego obywatela?
    To rzadkie wydarzenie. Pewnie prezydent poczuł się osamotniony i chciał porozmawiać z kompetentnym obywatelem Jarosławem Kaczyńskim na temat, np. bezpieczeństwa Polski. Sprawa nie cierpiąca zwłoki, bo Piotrowska z Kopacz jeszcze próbują knuć.
    Pzdr, TJ

  97. tejot
    26 września o godz. 10:34

    Hierarchia dziobania jest ustalona.
    Przyszedł Mahomet do GÓRY…..

    Niestety, wbrew moim nadziejom związanym z pochodzeniem pana prezydenta i jego pozycją społeczną, po tych 100 dniach wyłazi z niego dość miałki format.
    Kolejny bardzo jednostronny i upartyjniony prezydent, jedynie części Polaków.
    Szkoda…..

  98. tejot

    Zaczynam się o ciebie niepokoić, bo najwyraźniej popadasz w obsesję mna tle Dudy i prezesa co nie pazwala ci rozróżnić oficjalnego od nieoficjalnego.

    A może panowie po prostu mieli ochotę się napić. Czas który skrupulatnie odnotowałeś wystarcza akurat na kilka szybkich, relaksujących po patriotycznym filmie lufek.

    Nie wpadło ci to do głowy?

  99. Bar Norte
    26 września o godz. 11:31
    tejot
    Zaczynam się o ciebie niepokoić, bo najwyraźniej popadasz w obsesję mna tle Dudy i prezesa co nie pzwala ci rozróżnić oficjalnego od nieoficjalnego.

    Mój komentarz
    Kartko, prezydencka etykieta Andrzejowi Dudzie ani partyjna etykieta Prezesowi nie zabierają prywatności. Prezydent był z prywatną wizytą u Prezesa. Prezes PiSu przyjął prezydenta RP Dudę prywatnie, Co oznacza, że Andrzej Duda odwiedził kolegę Jarosława Kaczyńskiego.
    Pzdr, TJ

  100. wiesiek59

    Nie wiem skąd się wziął ten szeroko kolportowany pomysł, że prezydent nie powinien być upartyjniony. Prezydent przecież reprezentuje elektorat, który go wybrał i partię, która go desygnowała na wybory. Inaczej wybory nie miały by sensu.
    I każdy z prezydentów RP był upartyjniony, każdy w mniej lub bardziej widoczny sposób reprezentował interesy swego elektoratu i partii.
    Obłuda wyrażająca się po wyborze w skladaniu legitymacji partyjnej nie ma nic do rzeczy.

    Na rozliczanie z obietnic wyborczych Dudy przyjdzie czas. Szacuję, że na realizację tych najistotniejszych czyli socjalnych, ujetych w umowie zawartej ze związkami zawodowymi elektorat daje mu jakiś rok czasu.
    Jak nie krócej bo ludzie są najwyraźniej zniecierpliwieni.

  101. Pamietam jak prezydent Francji skuterem się urywał do kochanki z Pałacu Elizejskiego. A ochroniarze im croissanty do łóżka przynosili nad ranem wprost z piekarni.

    To była sensacja! Elektorat francuski, mało – cała Europa z wypiekami na twarzach im kibicowała.

    A nie jakieś tam spotkanie Dudy z Kaczyńskim i jego kotem po nocy.

    Szkoda czasu na takie historie.

  102. tejot
    26 września o godz. 10:34,

    TJ, spotkali sie w domu bo na cmentarzu nie bylo miejsca.

  103. Bar Norte
    26 września o godz. 11:45
    wiesiek59
    Nie wiem skąd się wziął ten szeroko kolportowany pomysł, że prezydent nie powinien być upartyjniony. Prezydent przecież reprezentuje elektorat, który go wybrał i partię, która go desygnowała na wybory. Inaczej wybory nie miały by sensu.
    I każdy z prezydentów RP był upartyjniony, każdy w mniej lub bardziej widoczny sposób reprezentował interesy swego elektoratu i partii.
    Obłuda wyrażająca się po wyborze w skladaniu legitymacji partyjnej nie ma nic do rzeczy.

    Mój komentarz
    W teorii prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków, strażnikiem konstytucji, a nie reprezentantem partii, która go wystawiła. Tak mówi konstytucja. W Polsce nie ma prezydenckiego systemu rządów.

    Innym zupełnie przypadkiem jest prezydentura w USA. Tam prezydent jest szefem rządu. W Polsce prezydent nie jest przełożonym władzy wykonawczej.
    Pzdr, TJ

  104. W normalnych demokratycznych krajach trzeba wielkiej woli , umiejętności, doświadczenia w wielu politycznych zmaganiach, do zajęcia przywódczych roli w państwie. Taką osobą w PiSie predyspowaną do tej roli jest Kaczyński i to on powinien przejąć także oficjalnie odpowiedzialności za rządy formacji , której przewodzi .
    Wyczarowywani z cylindraPrezesa ; prezydent i premier mogą jedynie zawieść. Brakuje im siły przebicia , nie mają własnego, samodzielnie wypracowanego zaplecza politycznego, oraz doświadczenia politycznego.
    To nawet jak na polskie stosunki tylko trzecia liga polityków , która na zawsze pozostanie uzależniona od ręki , która ją karmi. Kaczyński z tylko jemu znanych powodów chce rządzić z tylnego siedzenia. Może chodzi tu o zwykle tchórzostwo przed przejęciem bezpośredniej odpowiedzialności z władzę.
    Wielu naśmiewa się tutaj z „Doktor Ewy”, ale czy ktoś przy zdrowych myślach naprawdę wierzy w to, że Szydło , z jej mało miasteczkowym doświadczeniem politycznym będzie lepszą premierzycą ?
    Nadzieje pokładana w Dudzie już okazują się niczym nie uzasadnione . Kaczyński wyszukał w jego osobie takiego polityka , miernego, ale wiernego, ale z Szydło napewno wszystko będzie całkiem inaczej ?

  105. tejot

    „W teorii prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków, strażnikiem konstytucji, a nie reprezentantem partii, która go wystawiła.”

    No własnie – w teorii.

    No ale by uniknąć skrajności poglądów można powiedzieć, że prezydent się zajmuje tym co powyżej z politycznej perspektywy swojej partii i elektoratu.

    I tym się w praktyce zajmowali polscy prezydenci.

  106. Prezydent ostentacyjnie unikający premiera, to jakaś aberracja na skalę światową.
    Irracjonalne jak dla mnie, i to w czasie jednego z większych kryzysów….

    Ps.
    Pan Kamyczek byłby dla pana prezydenta niezłą lekturą do poduszki?
    Stosowne i niestosowne zachowania były o ile pamiętam, nieźle wyłożone.

    Havel nie miał problemu z pójściem na piwo.
    Panowie Duda i Kaczyński też się na flaszki cztery mogli umówić….

  107. No, żeby tejot, sam Grand Tejot czytywał „Fakt” (tubylcy nazywają ten niemiecki brukowiec „fuck”) i cytował tamtejsze newsy.
    Że Duda, o dziwo, gada sobie z Kaczyńskim.
    Oj, deficyt u tejota, deficyt:
    – tematów,
    – intelektualnych możliwości, aby przyp…ć PIS-owi oraz
    – niezwykłego luzu, którym zwykł był wrzucać na blog creme de la creme: „mein kommentar”…
    Pozdr.

  108. Maciek G.

    Na temat formacji Petru, dość niepochlebnie nasz stary znajomy pisze…

    Mój sąsiad portalowy Piotr Ciszewski ostrzega – słusznie zresztą – przed nadciągającym kolejnym klonem AWS-u (a de facto – Unii Wolności, poległej na polu polskiej demokracji, z woli nadwiślańskiego elektoratu). Tworem odesłanym – tak się zdawało – na polityczny cmentarz, ale ciągle jak ta mitologiczna hydra lernejska, której odrastały ciągle kolejne głowy obcinane przez starającego się ją zabić Herkulesa, żyjącym i tuczącym się nadwiślańską paszą. Dziś ten klon zwany jest NOWOCZESNA.PL.
    To wg mnie kolejna szalupa ratunkowa dla przynajmniej części towarzystwa zlokalizowanego – a zwanego nie bez kozery (patrząc nie tylko na Warszawę czyli tzw. centrum, ale może przede wszystkim na to co ma miejsce na prowincji: województwa, powiaty, agencje, urzędy administracji samorządowej etc.) towarzystwem wzajemnej adoracji – dziś w klasycznej partii władzy jaką jest Platforma Obywatelska. Szalupą ratunkową mającą poprzez ogólnikowe hasła o pro-obywatelskości (ujmujące zawsze swą chwytliwością łasą na nie tzw. inteligencję i materialnie zainteresowany ich utylitarną realizacją mainstream) zapewnić tej grupie beneficjentów ustrojowej transformacji w naszym kraju dalszą obecność (choć pod inną nazwą lecz z takimi samymi celami i skutkiem – czerpanie korzyści z pozostawania w najszerzej pojmowanej elicie władzy) w sferach decyzyjnych polskiej polityki
    http://lewica.pl/blog/czarnecki/30714/

  109. wiesiek59

    A mnie nie przeszkadzają wzajemne dąsy prezydenta i premiery.
    Przynajmniej jest się z czego pośmiać w tych ponurych czasach.

  110. Wracając do poważnej tematyki:

    „W sondażu opublikowanym przez tygodnik „Der Spiegel” poparcie dla Merkel spadło w porównaniu do czerwca aż o pięć punktów procentowych do 63 proc. Szefowa rządu znalazła się dopiero na czwartym miejscu za ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem, ministrem finansów (pogromcą Grecji) Wolfgangiem Schaeuble oraz prezydentem Joachimem Gauckiem.

    Premier Bawarii Horst Seehofer, który publicznie krytykował politykę migracyjną Merkel – zarzucając jej popełnienie poważnego błędu, który będzie miał długotrwałe negatywne konsekwencje dla Niemiec – zanotował duży wzrost poparcia – aż o 6 punktów procentowych.

    Spadek poparcia dla Merkel potwierdził sondaż Politbarometer dla stacji telewizyjnej ZDF. Z opublikowanych w piątek wieczorem danych wynika, że na skali od +5 do – 5 niemiecka kanclerz z wynikiem 1,9 znalazła się na miejscu czwartym. To najgorszy wynik Merkel od początku rozpoczętej w grudniu 2013 roku kadencji. Dwa tygodnie temu Merkel dostała od uczestników ankiety notę 2,4.

    W rankingu Politbarometer dwa pierwsze miejsca zajęli Schaeuble i Steinmeier. Na miejscu trzecim znalazł się nieoczekiwanie polityk CDU Wolfgang Bosbach – zdecydowany krytyk polityki Merkel zarówno wobec Grecji, jak i wobec imigrantów.

    Niekorzystny dla Merkel trend potwierdzają także inne aktualne sondaże. W ankiecie dla tygodnika „Stern” i telewizji RTL Merkel straciła w ciągu tygodnia trzy punkty procentowe. Poparcie 49 proc. jest najgorszym wynikiem w tym roku.

    Największy spadek zaufania do niemieckiej kanclerz widoczny jest we wschodniej części kraju. Merkel ufa obecnie tylko 24 proc. mieszkańców byłej NRD; w sierpniu odsetek osób darzących ją zaufaniem wynosił 32 proc. Natomiast w zachodniej części Niemiec zaufanie do Merkel w tym czasie lekko wzrosło – z 31 do 33 proc. Dane te podał instytut badania opinii publicznej INSA w Erfurcie.”

    Zakladam, że prostolinijni Niemcy nie okłamują ankieterów.

  111. tejot
    26 września o godz. 10:34
    „Prezydenta nocna wizyta u Prezesa”

    Oj tam, oj tam! Duda przechodził właśnie nocą z tragarzami i po prostu wpadł do Jarka. Wszystkie Jarki to fajne chłopaki! Duda bardzo polubił Jarka. Może potem powinien jeszcze wpaść do Bronka. Po te obrazy, co to je Bronek niby tego… No nie będą precyzował. Niech już to panowie załatwią między sobą.

  112. Bar Norte
    26 września o godz. 13:09

    Sięgnij do historii…..
    Przegraliśmy kilka ważnych bitew tylko z tego powodu, że panowie hetmani nie ustalili swej pozycji w łańcuchu dowodzenia, trawiąc czas na spory- kto ważniejszy, godniejszy, komu ma być powierzone naczelne dowództwo.
    Magnacka pycha zgubiła Rzeczypospolitą, nie obce najazdy
    Obecnie chłopcy i dziewczynki grają w tę samą grę co przed wiekami.
    Postaw sukna= władza i prestiż.
    Że rozdzierają materię na nieużyteczne strzępy, zdaje się ich absolutnie nie obchodzić.

  113. Z dystansu 26 września o godz. 12:04 pisze:-
    Wyczarowywani z cylindraPrezesa ; prezydent i premier mogą jedynie zawieść. …
    Wielu naśmiewa się tutaj z “Doktor Ewy”, ale czy ktoś przy zdrowych myślach naprawdę wierzy w to, że Szydło , z jej mało miasteczkowym doświadczeniem politycznym będzie lepszą premierzycą ?
    Nadzieje pokładana w Dudzie już okazują się niczym nie uzasadnione . Kaczyński wyszukał w jego osobie takiego polityka , miernego, ale wiernego, ale z Szydło napewno wszystko będzie całkiem inaczej ?

    Z Dystansu,
    -„Wyczarowywani z cylindraPrezesa ; prezydent i premier mogą jedynie zawieść.”
    Wydaje mi się, że trafne byłoby pytanie, czy bardziej niż to by było w przypadku Komorowskiego i Kopacz?
    Jakie masz przesłanki, by np. twierdzić, że będą gorsi od swych poprzedników, skoro gorszych to nawet trudno sobie wyobrazić?

    W tym problem. Dlatego PO przegra z PiS. Dzisiaj wyborem „mniejszego zła” wydaje się – po 8 latach pełni władzy PO – wybranie PiSu. Sprawa jest przesądzona i całą winę za taki stan ponosi PO a nie to, że PiS, Duda czy Szydło są tacy dobrzy.
    Trzeba sobie powiedzieć, że z Kopaczową to nawet Szydło wygra tak jak Duda wygrał z Komorowskim.

    Pozdrawiam, Nemer

  114. O co dokładnie się rozchodzi z tymi obrazami – i nie tylko! – podaje ulubiona gazeta Tejota – „Fakt”:

    http://www.fakt.pl/polityka/z-palacu-prezydenckiego-zniknely-zabytkowe-obrazy-i-rzezba,artykuly,574497.html

  115. wiesiek59

    Ale tu żadnej bitwy akurat nie było. Nie było o co walczyć.

    W necie publikowane są pierwsze tłumaczenia dokumentów unijnych dotyczących rozdziału uchodźców po krajach UE – rozmaite tabelki, wyliczenia … .

    Wynika z nich, że RP w ramach drugiego rozdania puli ma przyjąć taką samą ilość uchodźców jak założono na początku – gdy stworzono algorytm. Nie publikowałem tych dokumentów bo do końca nie jestem ich pewien.
    Ale na ich podstawie można załozyć, że szumne negocjacje, którymi nam zawracano głowę nic nie przyniosły.
    Ich efekt byłby taki sam, bez wzgledu na to kto by je prowadził – PiS, PO czy na spółkę. No bo najwyżej, w przypadku oporu, by ich przegłosowano.

    Zresztą taki sam los w tej sprawie czeka ewentualny rząd PiS, bo przecież będą kolejne rozdania puli uchodźczej – brzydko mówiąc.

    Tak na marginesie … .

    Czytałem, że pierwowzór algorytmu o którym mowa został podobno stworzony w Niemczech, po wojnie. Za jego pomocą rozdzielano po zachodniej strefie etnicznych Niemców, którzy jako uchodźcy wojenni trafiali na tamte tereny.

  116. indoor:
    literatury ku pokrzepieniu serc i na wegrzech nie brakuje; chociaz na „czterech pancernych” stac ich nie bylo 😉
    zatrzymaj sie jednak, jesli nie dzisiaj, to przynajmniej w wieku XX, w roku gdy czerwone gwardie opanowaly i budapeszt i monachium, a w berlinie trwalo powstanie „spartakusa”, a w kijowie itd;
    na wegrzech toczyla sie straszna wojna domowa, na dodatek po czterech latach najwiekszej rzezi w historii europy, w ktorej wegrzy odegrali niebagatelna role i w sztabach, podczas gdy polacy robili znowu za mieso armatnie ( w kk na rogu jest tablica poswiecona zolnierzom poleglym na frontach I ws – marcinkiewicza i kazimierczaka tam nie brakuje); potem nieszczesne trianon, kilkanascie lat pozniej -schickelgruber;
    na koniec walki naulicach pesztu jak w stalingradzie(moim zdaniem nawet „lepiej”);
    potem 1956; znowu zdradzeni i sprzedani; potem „gulaschkomunismus”; a w 1989 uroczyste przeciecie drutow na granicy do zrabowanych w 1918) przez austryjakow komitatow;

  117. Bar Norte
    26 września o godz. 13:49

    Etykieta roli prezydenta kojarzy mi sie z klasą, elegancją, dystynkcją, wyważeniem, poziomem, kulturą osobistą.
    Dlatego jestem rozczarowany…..
    Małostkowość i brak powagi głowy państwa, nie nastraja optymistycznie.
    Format człowieka, to dość ważna wskazówka na przyszłość.
    Tym bardziej, że wiele decyzji będzie od niego zależało.

  118. syrenie spiewy

    to jest wojna medialna
    dzisiejszym bagnetem jest ajfon;
    kiedy scylla i harybda pozra swe ofiary
    to na powierzchni plywaja czasami
    poblyskujac reklamami blondynek w toplesach
    przyczepione do kol ratowniczych
    smartfony

  119. p.s.
    ach, ta moja lorelay 😉

  120. Skoro nawet nabokov (lekkość narracji, erudycja, piękno i cyzelowanie każdej frazy) tutejszego blogu, niejaki tejot@ czyni wrzuty z „Faktu”, to jakże nie czuć się zobligowanym do..
    .. tak, do cytatu z „super expressu”. Yes!
    voila:
    „Terroryści zaplanowali ZAMACH na Kopacz
    26.09.2015, godz. 10:44 / aktualizacja 26.09.2015, godz. 10:46
    Zamach na Kopacz
    Zamach na Kopacz foto:

    Zamach na Kopacz Zamach na Kopacz Zamach na Kopacz Zamach na Kopacz ZOBACZ GALERIĘ

    Tragedia wisiała na włosku. Jak ustalił „Super Express”, nieznani sprawcy prawdopodobnie planowali zamach terrorystyczny na premier Ewę Kopacz (59 l.) i ukraińskiego szefa rządu Arsenija Jaceniuka (41 l.)! Okazało się, że podczas ubiegłotygodniowej wizyty szefowej rządu na Ukrainie tamtejsze służby w porę znalazły granatnik RPG-26 i przygotowane miejsca do ostrzału, ulokowane na trasie rządowej delegacji”.

    Jak to mówiono w kręgach zbliżonych do tejota, muszynianki oraz druhów – zuchów kilka lat temu – „jaki premier, taki zamach”?!

  121. vw prawie jak trabant 🙂

  122. Byku!
    Wszelkie legendy należy traktować przynależną legendom ostrożnością. Egri Csillagok to 400 stron klęski i 80- stron chwały, zresztą chwilowej.
    1. Co do czerwonej zarazy w Budapeszcie to trwało 90 dni, w zasadzie to alianci przekazali władzę bolszewikom stawiając takie warunki pokojowe, że żaden szanujący się rząd zgodzić się na nie nie mógł.
    2. Terror czerwony na Węgrzech (oficjalnie deklarowany i wprowadzony) aż tak krwawy nie był (jak późniejszy biały terror, liczb nie pamiętam) ale za to Kun Bela po ucieczce do Rosji pokazał na czym ów terror miało polegać gdy na Krymie zmasakrował 250.000-500.000 rosyjskich oficerów z rodzinami. Oficerów którzy posłuchali Frunze (obiecał amnestię i odwołał się do patriotyzmu oficerów) i nie ewakuowali się wraz z Wranglem do Rumunii. Topiono ich w Morzu azowskim związawszy parami …
    3. Z Budapesztem jako Stalingradem bym nie przesadził. Została okrążona i wojska nie bardzo miały na co liczyć. Stąd krwawe walki i zniszczone mosty. Pozostających przy zyciu mieszkańców getta w Budapeszcie uratowała dywizja pancerna SS od faszystów węgierskich, ale dowódcy (poległ podczas próby wyjścia z okrążenia) budapeszteńska gmina żydowska nie pozwoliła postawić tabliczkę pamiątkową.
    4. Co do 56 to mimo iż oficjalnie kult powstania stanowi jedną z kluczowych mitów założycielskich obecnych władz to zauważ, że wyciągnięto dosyć ciekawe wnioski. Tu odwołuję się do mojego dziadka, powstańca z 1956, który trzymał pas z klamrami w pogotowiu na okoliczność, gdyby mnie przyłapał na słuchaniu Wolnej Europy. Twierdził, że już dawno można i trzeba było uciekać, a Wolna Europa cały czas pomoc obiecała… Podobnych opinii słyszałem całe multum.
    5. od 1958 mieszkałem w Budapeszcie w kamienicy, naprzeciwko filii Ministerstwa Kultury z salą kinową, gdzie J. Kadar każdy wtorek o 19:30 udał się … do kina.
    Po seansie z żoną na pieszo, zwykle z kimś rozmawiając szedł w kierunku Parlamentu (500 metrów) można było podejść, zagadać, ochrona szła z daleko z tyłu. Nie zauważyłem, by ktoś próbował go zastrzelić czy pobić. Nic.
    Mieszkałem na pierwszym piętrze od frontu, mieszkanie z balkonem, widok na wejście do kina, spomiędzy takich kamiennych słupków od balustrady wystawały rury do mocowania flag, mógłby być spokojnie lufą jakiegoś karabinu lub granatnika. Nikt nie przyszedł z zabezpieczenia nigdy sprawdzić.

  123. wiesiek59

    „jestem rozczarowany…..”

    To mi lepiej bo od lat nie miałem wobec nich jakiś specjalnych oczekiwań.

  124. ”liczb nie pamiętam”
    Sprawdziłem. Ilość ofiar czerwonego terroru na Węgrzech szacowano od 300 do 600. Ostatecznie ustalono iż było ich 590. Konkurencyjny biały terror spowodował podobną ilość ofiar (szacowano na 5000, ostatecznie nie ustalono dokładnej liczby, ale raczej poniżej 1000 osób padło ofiarą)

  125. byk
    26 września o godz. 14:17
    przyczepione do kol ratowniczych
    smartfony
    ……………………………………………………………………………………
    Tak,tak – smartfony. Wielu uchodźców dysponowało (tak przynajmniej widać było na filmowych migawkach) smartfonami. No i przedzierali się przez morza, góry, rzeki i doliny*. Czytałem relację dzielnego Syryjczyka
    jak sypiał w lasach, 2 Snikersy (skąd?) na dzień,a orientował się dzięki googlowi i smartfonowi. tylko pytanie , gdzie ładował ten apart. Może się „podpinał” do sieci wysokiego napięcia, tak jak i reszta owych smartfoniarzy…
    *- widziałem też kobiety na wózkach inwalidzkich w całkiem w dobrym stanie, wózki znaczy się – zastanawiające to wszystko.

  126. Duda radzi się prezesa – co dalej?

    Niech się konsultują ile wlezie, nawet pod mostem Kierbedzia, nawet całą noc do bladego świtu, najtajniej jak można sobie wyobrazić, byle jednak ustalili, czy PiS wywróci polską politykę zagraniczną do góry nogami, ogłosi wyższość Grupy Wyszehradzkiej nad Unią Europejską, a knowania z tą ostatnią będzie traktować jako zdradę, bo Unia nie panuje nad kryzysem i prowadzi do stref szariatu oraz gorszych niebezpieczeństw, czy jednak nie wywróci (jak zapewniają Duda prezydentów i premierów Unii i jego minister Szczerski).

  127. indoor:
    mysle o ofiarach z OBU stron (akcja – reakcja);
    brat przeciwko bratu walczyl znam to nie tylko z historii;

  128. idoor:
    kino;
    tak samo bylo i na zgnilym zachodzie dopoki nie trzepnieto palmego (szwecja);

  129. Bar Norte
    26 września o godz. 13:23
    Zakladam, że prostolinijni Niemcy nie okłamują ankieterów.
    ………………………………………………………………………………………..
    Prostolinijni Niemcy mruczą pod nosem ,że „Scheisse” i zaciskają zęby
    i jak tam się to mówi „..und durch” czyli „dalej”. Innymi słowy do wyborów jeszcze daleko i grzechy p. kanclerz mogą być zapomniane a może i wybaczone. Ciekawe ,że wiodąca partia czyli CDU w oficjalnych sondażach jeszcze nie omsknęła się w dół tak znacząco…
    Jak z ankietami bywa pokazały wybory prezydencke w Polsce.
    Byłoby wesoło , gdyby niedalekie wybory w RP wygrała partia inna niż
    obecny główny faworyt.

  130. stu ochroniarzy
    niejedna o tym
    marzy

  131. errata:
    „niejedna i niejeden o tym”

  132. turcy osmanscy prowadzili na wegrzech inna polityke niz habsburgowie;
    ich najsilniejsza bronia byla… tolerancja;

  133. zezem

    „Ciekawe ,że wiodąca partia czyli CDU w oficjalnych sondażach jeszcze nie omsknęła się w dół tak znacząco…”

    Bo ją pogromca Syrizy, Wolfgang Schaeuble do góry ciągnie.
    Viktoria grecka wciąż procentuje!

  134. zezem
    26 września o godz. 15:06
    „Byłoby wesoło , gdyby niedalekie wybory w RP wygrała partia inna niż
    obecny główny faworyt.”

    No właaaśnie! Wszyscy mówią, że Polacy oszukują ankieterów. A może to łobuz postępu kręci sondażowniami, tak żeby wykazywały wysokie notowania partii Jarkacza i w ten sposób uśpiły jej zwolenników, a w rzeczywistości to partia polskiej Żelaznej Lady prowadzi już o 12 punktów i za miesiąc TVN24 znowu będzie mogła ogłosić zwycięstwo jasnej strony mocy.

    P.S. Najmocniej przepraszam, oczywiście nie łobuz postępu, tylko OBÓZ postępu.

  135. PO = PiS, ale PiS czasem Platformę przebije że ho-ho

    Krytykowano premier Kopacz, tzw. Kopaczową, z blogiem EP na czele za jej wahania w sprawie imigrantów, że nie wiadomo jaki jest przekaz i czego chce. Zaczęły się te narzekania od prezesa Kaczyńskiego. Otóż premier Kopacz konsultowała z Brukselą, z Wyszehradem, z opinią publiczną w kraju jak wiadomo, tak się zawsze robi, decyzję konsultuje, ilu uchodźców, na jakich zasadach, z kim w koalicji głosować i za czym … taka procedura, której nawet najświatlejsze umysły bloga EP nie chwytają od razu, a jeśli chwytają to na odwrót.

    Ale PiS przebił PO w tych niejasnościach. No bo czy negocjowanie z Unią, do której należymy jest ok, czy jest zdradą. Czy polityka PiS i prezydenta tej partii się nieco tylko zmienia, czy rewolucyjnie? Tego nie wie nikt, negocjacje trwają, na Żoliborzu głównie, konsultuje się prezydent z prezesem, prezes z prezydentem, Szydło z tyłu, a co na pan Brudziński powie?

    W każdym razie Platforma daleko z tyłu.

  136. zezem:
    tutaj pomagaja niesmiertelni aktywisci; czytalem reportaz o austryjakach, ktorzy niejednej grupie udostepnili dostep nie tylko do wody,
    bardzo sympatyczni ludzie, mowili o uchodzcach,zaden tam prekariat, middle class;

  137. co mi sie w ny (XX w.) najbardziej podobalo:
    tam kazdy byl mniejszoscia;

  138. podobnie bylo w berlinie(zachodnim) – takim zoo dla najbardziej zwariowanych idei drugiej polowy u.w.

  139. n.p.
    1 maj, kreuzberg :
    tureccy i greccy sojaldemokraci, kurdyjscy komunisci, perscy demokraci, albanscy maoisci, wloscy anarchisci, hiszpanscy syndykalisci(o niemcach nie wspominam) ida ramie w ramie; potem imprezy odjazdowe:mainstream, rock, haevy metal i ani jednego polcjanta (bo punk swietowal jedna noc wczesniej 😉 );

  140. byk
    26 września o godz. 15:36
    tutaj pomagaja niesmiertelni aktywisci
    ……………………………………………………………………………
    Dla mnie takim klasycznym przykładem wzorowego aktywisty jest Joschka F.
    Wcześniej revoluzzer potem minister. Ta jego pełna troski twarz o losy już nie Europy ,a świata. Podobno obecne miejsce pobytu – Toskania. Młoda żonka, wino i…ta boska cisza. „Z dala od zgiełku” ;–).

  141. pamietam calonocna dyskusje brodatych wyznawcow zaratustry, w zadymionej knajpie, gdzie butelki piwa slizgaly sie po stolach,strzelal bilard, a kilka par tanczylo do „szafy” grajacej: „zwei maedchen aus germany, gisela, monika…”

  142. zezem:
    kto nie zdradził własnych ideałow ten niech pierwszy rzuci kamieniem 😉

  143. Lamiac obowiazujace zobowiazania i prawo ustalone w Protokole Dublinskim w roku 1990, Angela Merkel oswiadczyla w sierpniu tego roku:
    „… all Syrian asylum-seekers welcome to remain in Germany – no matter which EU country they had first entered…”

    Inaczej mowiac zamiast kontrolowac granice Unii Europejskiej i dokonywac rejestracji, sprawdzenia przybyszow i udzielenia potencjalnego (!) azylu w pierwszych kraju Europyi, do ktorego wkroczyli – Angela ustalila, ze jezeli ktokolwiek wejdzie na teren Unii jest zaproszony do pozostania w Niemczech.
    Konsekwentnie to ona czyli Niemcy powinna zapewnic i sfinansowac korytarz i kontrolowany transport imigrantow, ktorzy w przewazajacej wiekszasci chca jechac do Niemiec.
    Merkel nie miala prawa narzucac np. Wegrom obowiazku wpuszczania ludzi bez dokumentow tylko dlatego, ze postanowila grac role dobrej mamuski w kraju o ponurej wcale nie tak dawnej historii rasizmu, ksenofobii i najwiekszych zbrodniarzy w dziejach ludzkosci (wciaz wieliu z nich zyje…).

    Wyszlo na to, ze aroganccy Albanczycy, Syryjczycy i Kosowianie trudno powiedziec bo z reguly bez doikumentow, ktore wczesniej zniszczyli…
    w sposoib chamski traktowali Wegrow jako narod nieistotny w Europie.
    Dajac do zrozumienia, ze skoro Niemcy tak a nie inaczej zadecydowali inni maja w Europie obowiazek umozliwic im wkroczenie do danego kraju i swobodny przyjazd do Berlina.(Albo…nie)

    Merkel obecnie zmienila front ale ona jest winna i ona powinna poniesc konsekwencje.

  144. Jakoś jeszcze nikt nie napisał o tym na blogu. A sprawa wydaje się dosyć ważna. PKW wylosowała numery list wyborczych. PiS dostało jedynkę. Z.B.I.G. pisał, że jedynki dają automatycznie od 3 do 6 procent dodatkowego poparcia. Więc może w październiku PO tak wysoko nie wygra?

    Wyniki losowania w PKW:

    1 – PiS
    2 – PO
    3 – Partia Razem
    4 – KORWiN
    5 – PSL
    6 – Zjednoczona Lewica
    7 – Kukiz ’15
    8 – Nowoczesna

  145. „Antysemityzm ma się dobrze, parkocząc w szybkowarze, czekając tylko aż ktoś uchyli pokrywkę. To, że nie rzuca się w oczy wynika wyłącznie z braku pretekstu. Sączony jest przez rozmodlone babcie i zfrustrowanych dziadków w uszy wnucząt. Proszę zajrzeć na forum Newsweeka czy Onetu tam gdziekolwiek jest mowa o Żydach. Nastroje antyimigranckie stanowią lustrzane odbicie naszego antysemityzmu, a może wręcz jego ujście.

    Czy są szanse na przerwanie, tak jak to się stało w Niemczech, tego zaklętego kręgu nienawiści, przekazywanej z pokolenia na pokolenie? Dziadkowie i Babcie (jasne, że uogólniam, są też wspaniali) muszą „odejść”, a szkoła musi się zmienić. Pytanie tylko czy niebawem nie zmieni się na gorsze… „

  146. byk
    26 września o godz. 16:30
    kto nie zdradził własnych ideałow ten niech pierwszy rzuci kamieniem
    …………………………………………………………………………….
    Znam też (zasłyszane): „Mam zasadę : żyć bez zasad”

  147. Zdrada bliskiej nam geograficznie, kulturalnie i poprzez tradycję polityczną ; Grupy Wyszohradzkiej, na rzecz tabunów muzułmańskich uchodźców unijnych, albo lepiej ; niemieckich , jest także zdradą Polski i wymaga prawnych konsekwencji.
    Unia coraz bardziej staje się strefą niemieckiego hegemonizmu . Interesy innych członków tej organizacji są ignorowane i podporządkowywane jedynie interesom Niemiec. W tej sytuacji Grupa Wyszohradzka musi łączyć swoje siły dla ochrony interesów krajów naszego regionu, a nie za przykładem Polski rozbijać tą grupę.
    Grupa Wyszohradzka wzmocniona jeszcze o bratnie w tradycji politycznej : Rumunię i Bułgarię , mogłaby bardziej zdecydowanie przeciwstawić się niemieckiemu hegemonizmowi , oraz skutecznie bronić się przed zagrożeniem islamizacji naszych krajów.
    Tak uformowana i daleko samodzielna Grupa Wyszohradzka , mogłaby także bez niemieckiego zezwolenia , ku obopólnej korzyści, polepszyć i ostatecznie pogłębić swoje stosunki i związki Federacją Rosyjską.

  148. Sprawa z obrazami Bronka jeszcze nie przyschła. My tu o uchodźcach, a tam wiadome siły cały czas niuchały. Och, jak niuchały! Z niezależnej.pl przyszła iskrówka: „Gęsiarka. Stop. Obraz skradziony z Pałacu Prezydenckiego już został sprzedany. Stop. Na aukcji. Stop. Cena wywoławcza 12 000 zł. Stop. Dyrektorka domu aukcyjnego, powołując się na ochronę danych osobowych, nie może podać nazwiska sprzedającego. Stop.”

    http://niezalezna.pl/71304-gesiarka-obraz-skradziony-z-palacu-prezydenckiego-juz-zostal-sprzedany

  149. Artoo
    26 września o godz. 17:33
    Nastroje antyimigranckie stanowią lustrzane odbicie naszego antysemityzmu, a może wręcz jego ujście.

    Mój komentarz
    Artoo, teza o nastrojach antyimigranckich w Polsce, które są odbiciem naszego antysemityzmu, jest śmiała i mocno chybotliwa. Idąc tym tropem, tym powiązaniem zapytam – czy niechęć do przyjmowania nowych imigrantów w Niemczech, a jest ona dość duża, również wynika z antysemityzmu niemieckiego? Tak jak w Polsce?

    Najszerszą reprezentacją ksenofobii w Polsce był antysemityzm. Teraz odwraca się to sprzężenie i mówi, ze obecna ksenofobia jest odbiciem antysemityzmu. Narzuca się następująca interpretacja tezy – antysemityzm w Polsce jest wysysany z mlekiem matki, to zjawisko pierwotne, źródło, a ksenofobia, to emanacja, odbicie antysemityzmu.
    Pzdr, TJ

  150. tejot,

    “Najszerszą reprezentacją ksenofobii w Polsce był antysemityzm. Teraz odwraca się to sprzężenie i mówi, ze obecna ksenofobia jest odbiciem antysemityzmu.”

    Moim zdaniem nic nie trzeba odwracać. Antysemityzm jest przecież rodzajem ksenofobii, choć oczywiście nie jedynym znanym ludzkości. O nastrojach antyimigranckich w naszym kraju, jako rodzaju ksenofobii stymulowanej lękami społecznymi, pisał niedawno Bar Norte. Nie widzę tu żadnej sprzeczności.

  151. tejot,

    “Narzuca się następująca interpretacja tezy – antysemityzm w Polsce jest wysysany z mlekiem matki, to zjawisko pierwotne, źródło, a ksenofobia, to emanacja, odbicie antysemityzmu.”

    Ja bym tak tego nie określił. Po pierwsze teza o antysemityźmie “wysysanym z mlekiem matki” nie zasługuje na dogłębniejszą analizę. Ale to, że ksenofobiią można się zarazić w domu rodzinnym chyba jednak tak. Jest na to wiele przykładów.

    Stąd wielka rola dla edukacji publicznej. Np. Niemcy tak do tego podeszli (z pomocą Amerykanów) po 1945, systematycznie, przez kilka pokoleń. I mają pozytywne rezultaty. Nie wyobrażam sobie co by się działo w Polsce gdybyśmy tu mieli tu tyle imigrantów jak Niemcy albo Kanada, USA czy Australia.

  152. Artoo

    Nie jest takie proste z edukacją.

    Na ten temat napisałem 24 września o godz. 0:12 komentarz do Tanaki.

    Pozwolę sobie go powtórzyć:

    „Harald Walzer, niemiecki psycholog społeczny i badacz totalitaryzmów (w tym III Rzeszy) twierdzi, że bez wzgledu na charakter kulturowy społeczności jedynie 5 do 10 procent jej populacji jest skłonne do aktów fanatycznej przemocy wobec mniejszości – na przyklad na tle ksenofobicznym.

    Co ciekawe gotowe do sprzeciwu wobec tej przemocy jest również 5 do 10 procent populacji.

    Co z resztą, z wiekszością?

    Walzer twierdzi, że jej zachowanie określają jedynie normy dyktowane przez państwo. Walzer twierdzi, że przemoc wobec Żydów w Niemczech została uznana za normalną i uzasadnioną przez większość Niemców dopiero w momencie gdy prawnie i moralnie usankcjonowała ją III Rzesza. Wtedy gdy mniejszość żydowską ustrojowo wywalono poza nawias systemu.
    W tym momencie, jak pisałem do tejota, wszelkie dotychczasowe normy i zasady wynikające z edukacji, wychowania, wcześniejszych relacji społecznych i towarzyskich prysły.

    Dlatego Walzer uważa, że jedyną możliwością przeciwdziałania takiej systuacji jest pryncypialne wspieranie państwa prawa, które daje ochronę np mniejszościom. Z tym, że Walzer zapomina, iż takim państwem prawa, niezłym jak na ówczesne czasy, była Republika Weimarska. I to państwo upadło własnie na skutek głębokiego kryzysu na tle socjalnym społeczeństwa niemieckiego.

    Tak wiec by wspierać państwo prawa trzeba najpierw dbać o kondycję ekonomiczną czy socjalną społeczeństwa. Trzeba nie dopuszczać do sytuacji kryzysowych. Należy więc dbać o te wielkie grupy, które są najbardziej podatne na ksenofobię czy rasizm. Inaczej – to socjalny spokój, sensowne zaspokojenie socjalnych potrzeb jest fundamentem społecznym państwa prawa.

    Wiele piszesz o systemie rodzinno-religijnej przemocy, który tworzy społeczności autorytarne.
    Walzer do wychowania też się odnosi nawiązując do III Rzeszy. Twierdzi, że dzieci powinny być wychowywane do samodzielnego, niezależnego podejmowania decyzji moralnych. Czyli do indywidualnej wolności.
    Jemu chodzi o to by moralnym azymutem ludzi nie było państwo czy społeczne otoczenie.
    Też tak uważam ale konsekwencją tego pogladu jest założenie, że dzieci w ten sposób wychowywane mogą podejmować w przyszłości decyzje np przeciw państwu i prawu. Oczywiscie jeśli uznają działania państwa i skutki prawa za niemoralne. Czyli może to być wychowywanie również do buntu przeciw państwu”

    Ale czy takie wychowanie wogóle jest mozliwe?

  153. Artoo

    Przepraszam – Harald Welzer

  154. No super, jeśli już (dwukrotnie) zbanowano mnie u D. Passenta…
    To – po zniknięciu P. Rossiego – znaczące.
    Całuski.

  155. Artoo
    26 września o godz. 18:48
    „…ksenofobiią można się zarazić w domu rodzinnym chyba jednak tak. Jest na to wiele przykładów.Stąd wielka rola dla edukacji publicznej. Np. Niemcy tak do tego podeszli (z pomocą Amerykanów) po 1945, systematycznie, przez kilka pokoleń. I mają pozytywne rezultaty.”

    Niekoniecznie. Oto co mówią na ten temat sami Niemcy:

    „Co czwarta osoba w Niemczech ma negatywne zdanie o Żydach.”

    Więcej w zalinkowanym filmie:

    https://www.youtube.com/watch?v=FmbPGmuNNPA

  156. Klasycy blogowi , którzy sami siebie cytują , to najlepszy sposób na podniesienie poziomu na blogu.

  157. Z.B.I.G
    Nawet ty nie jesteś niezastąpiony.

  158. @TJ,

    nie przepusciles nocnemu spotkaniu PAD z Kaczorem, moze rowniez odniesiesz sie do obrazu „Gesiarka” ktory zostal skradziony z Palacu Prezydenckiego, wystawiony na aukcje przez osobe prywatna za cene wywolawcza 12 000 i sprzedany.

    Kradziez obrazu jest sprawa kryminalna, ciekawe jak dlugo odpowiednim sluzbom zajmie znalezienie zlodzieja?

  159. Z.B.I.G. (ad26 września o godz. 19:13),
    jeśli sądzisz, że jesteś jakimś wyjątkiem … to …itd
    Widać niegrzeczny jakiś jesteś, ja też chyba musiałem być … chyba? Testuję czas „zawieszenia” i które „zawieszone” nie trafiają już potem nigdy, żeby się zorientować o co tak naprawdę chodzi 😉
    Pozdrawiam, Nemer
    PS Jeśli to się ukaże, to może jutro albo pojutrze … może?

  160. antyimigracyjna manifestacja w Bydgoszczy 2015/09/26

    https://www.youtube.com/watch?t=43&v=7q8u7c0C2BA

  161. Teza o antyimigranckości jako odbiciu antysemityzmu jest lustrzaną do tezy mówiącej o tym, ze antysemityzm jest ksenofobią.
    Zjawiskiem pierwotnym jest ksenofobia. Antysemityzm zaś jest jedną z form ksenofobii, tak jak antygermanizm, czy antyukraińskość proponowana na blogu pod mianem antyfaszyzmu.

    Teza lustrzana, czyli odwrotna do jakiejś tezy nie jest prawdziwa przez to, że jest lustrzana.

    Obecna niechęć do imigrantów w Polsce wywodzi się po części ze zjawiska pierwotnego – ksenofobii, lecz także jest odbiciem nastrojów – frustracji społecznej i innych rodzących niechęć do przybyszów z zewnątrz, którzy w pojęciu dużej części obywateli za nasze pieniądze chcieliby egzystować i przy tym nie przystosowywać się (jak wynika to z doświadczeń innych państw imigranckich) do miejscowych warunków, praw, obyczajów, kultury, itd. Jest te reakcja w dużej mierze racjonalna wobec wiadomości dochodzących do Polski oraz stronniczej w obie strony propagandy (na jednych zdjęciach serdecznie uśmiechnięci imigranci z dziećmi na rękach w marszu ku wybawieniu, na drugiej młodzi byczowaci mężczyźni szturmujący przegrody).
    Pzdr, TJ

  162. „Antysemityzm zaś jest jedną z form ksenofobii, tak jak antygermanizm, czy antyukraińskość proponowana na blogu pod mianem antyfaszyzmu.”

    A rusofobia?

  163. Bar Norte
    26 września o godz. 20:05
    “Antysemityzm zaś jest jedną z form ksenofobii, tak jak antygermanizm, czy antyukraińskość proponowana na blogu pod mianem antyfaszyzmu.”
    A rusofobia?

    Mój komentarz
    Kartko, nie wiem po co zadałeś to retoryczne pytanie.
    Pzdr, TJ

  164. W syrii zapowiada sie rzeczywiscie ciekawie

    New Flash: Are the Chinese about to join the fight against ISIS in Syria?

    According to several sources, the Chinese aircraft carrier Liaoning-CV-16 has docked at the Syrian port of Tartus, accompanied by a guided missile cruiser. The carrier was without its planes. Some analysts think the planes could follow up sometimes in November, transiting through Iran. Furthermore, Russian officers were spotted in Baghdad, Iraq, which could indicate the Russian action will not be restricted to Syria. Analysts predict Russian forces could target insurgents from the Russian federation (Chechnya, Caucasus ) in both Iraq and Syria, as the Kremlin does not wish to see battle hardened rebels making their way back home to the Caucasus. In the same way, China could be tempted to join the fight in the Middle East to seek and destroy Uighur fighters who have joined ISIS, eliminating them before they make it back home to the Chinese northern province of Xinjiang.

    wiecej w temacie ponizej

    http://www.debka.com/article/24909/A-Chinese-aircraft-carrier-docks-at-Tartus-to-support-Russian-Iranian-military-buildup

  165. Rosja, chce przejac kontrole nad sytuacja w Syrii i przy pomocy Chin i Iranu, Indii, ustabilizowac sytuacje w Syrii.

    Stabilizacja sytuacji w Syrii zapobieglaby fali uchodzcow z Syrii.

    http://www.presstv.ir/Detail/2015/09/26/430800/Washington-Moscow-Damascus

  166. „Republika rudych” – POgonic rudych

    https://www.youtube.com/watch?v=0_2o3Q7wuRA

  167. wieszcz 19:15,

    Filmik, który zalinkowałeś ma aż 45 minut, nie wiem czy będę miał tyle czasu. Nie opierał bym jednak mojego zdania na temat antysemityzmu Niemców na podstawie tego typu filmików. Dziennikarze mają jednak tendencję do pisania/filmowania na zamówienie i pod publikę.

    Co naprawdę ciekawe – nie wiem czy to zauważyłeś – filmik rozpoczyna się od pokazania przykładu antysemityzmu, rzekomo Niemców, na przykładzie fragmentu zadymy podczas meczu piłkarskiego we Frankfurcie. Widać wzburzony tłum kibiców, dym petard, oraz wyrażnie słychać obraźliwe okrzyki “Judenschwein”. Zaraz w następnym ujęciu spostrzegawcze oko kamery pokazuje sektor kibiców ubranych w biało-czerwone dresy i powiewających biało-czerwonymi flagami. Nie ma wątpliwości o pokazanie jakiej narodowości autorom filmu chodziło.

    Więc po tym krótkim fragmencie, który zdołalem zobaczyć nie jestem pewny co do rzeczywistych intencji autorów tego filmu.

  168. xmax
    26 września o godz. 20:20

    Czyli, CORAZ ciekawsze czasy…
    Czarno widzę szanse IS w obliczu skoordynowanej akcji Chin, Rosji i Iranu.
    Szansa na pokój wbrew zainteresowanym wojną, zaczyna się rysować.

  169. Z mordercą Asadem pozostającym u władzy nie będzie żadnego pokoju w Syrii, nawet gdyby zwalili się tam razem do kupy Chińczycy, Rosjanie i Amerykanie.

  170. Pokojowa interwencja militarna połączonych sił Iranu, Chin i Indi ,pod przywódctwem Rosji , zastąpi wreszcie w Syri zainteresowanych wojną.

  171. Jest postęp. Ludzie żyją dłużej i głupiej. Bieg emerytów na schodach ruchomych po nagrode darmowego hamburgera podczas wczorajszego otwarcia galerii handlowej “Sukcesja” w Łodzi.

  172. … niestety video link cos blokuje

  173. la:
    okej; ale kto tam nie jest morderca?

  174. LA
    26 września o godz. 21:23

    Dlaczego nie było żadnej reakcji, gdy Hafiz el Assad wyżynał w Hamie 40 000 ludzi?
    Wówczas był po właściwej- prozachodniej stronie mocy?

  175. wiesiek59
    26 września o godz. 21:03,

    wiesiek59,

    Amerykanie beda torpedowac te wysilki, bo podobnie jak i Izrael maja tam „cos” do ugrania.

  176. Artoo
    26 września o godz. 20:53
    „wieszcz 19:15,
    Filmik, który zalinkowałeś ma aż 45 minut, nie wiem czy będę miał tyle czasu. Nie opierał bym jednak mojego zdania na temat antysemityzmu Niemców na podstawie tego typu filmików. Dziennikarze mają jednak tendencję do pisania/filmowania na zamówienie i pod publikę … po krótkim fragmencie, który zdołalem zobaczyć nie jestem pewny co do rzeczywistych intencji autorów tego filmu.”

    Ten, jak to nazwałeś, filmik ma najczystsze intencje. Zwraca uwagę na wciąż powszechny w Niemczech antysemityzm. Jest to poważny film dokumentalny. Jego autorzy nie zrobili go na zamówienie żadnych wstecznych sił i pod żadną publikę. Film nakręcili porządni Niemcy, adresując go do porządnej niemieckiej publiczności, zatroskanej dziejącymi się w Niemczech nieprawościami. A także do ludzi, którzy naiwnie wyobrażają sobie, że w Niemczech, jeśli chodzi o antysemityzm wszystko jest richtig. Myślę, że powinieneś jednak znaleźć czas na obejrzenie tego filmu, a w przyszłości trochę ostrożniej stawiać Niemcy za przykład Polakom.

    Że w jakimś ujęciu powiewa czerwona flaga? Jak wiadomo nawet porządni Niemcy nie potrafią oprzeć się pokusie, żeby nie wetknąć gdzie się da biało czerwonej flagi, nawet do Holocaustu – vide „Unsere Mütter, unsere Väter”. Potraktujmy to jako ich niewinną słabostkę.

  177. To już nie jest więc walka o ciągłość władzy reżymu w Damaszku ani tym bardziej o żadną „demokrację” lub jakieś wyimaginowane dla ludzi islamu „prawa człowieka”. Tu gra toczy się o fizyczną przyszłość szyitów i Alawitów w Syrii, a także o przyszłą pozycję islamskiego Iranu w całym regionie. To rozgrywka o najwyższą stawkę. Do tego dodać należy otwarte mieszanie się w sprawy syryjskie ze strony Iranu, Turcji, Arabii Saudyjskiej i Kataru, o mocarstwach spoza regionu nie wspominając. W każdym innym punkcie świata sytuację taką uznano by za otwarty i „gorący” konflikt regionalny. W Lewancie wciąż jeszcze zaklinamy rzeczywistość. Na jak długo jednak starczy tych zaklęć? Wojna domowa w Syrii trwa już ponad dwa lata. Do tej pory pochłonęła ponad 100.000 istnień ludzkich, w większości cywilów. Zginęło kilkanaście tysięcy dzieci. Prawie półtora miliona Syryjczyków wyemigrowało, z czego połowa to dzieci. Codziennie około 5.000 ludzi opuszcza kraj i przedostaje się do któregoś z sąsiednich państw. Te jednak nie potrafią poradzić sobie z tak dużą imigracją i bezustannie apelują o pomoc. Póki co bezskutecznie. Obie strony konfliktu dopuszczają się zbrodni wojennych. Trzeba więc zadać pytanie o to jaka przyszłość czeka Syrię jeżeli reżym al-Asada upadnie? Mieszanka wyznań i narodowości będzie działać co najmniej destabilizująco, zwłaszcza po koszmarze wojny domowej. Dlatego nowy ustrój musiałby zawierać zasadę sprawiedliwego podziału władzy. Podobna sytuacja występuje w Libanie, którego ludność również stanowi wybuchową mieszankę religijno-narodową i który również ma za sobą krwawą wojnę domową.
    http://vincentvseverski.tumblr.com/post/65804328716/część-xx-islam-fakty-i-mity-syria-i-szwajcaria
    ================

    Ciekawe spojrzenie, choć w wielu miejscach się z autorem nie zgadzam.

    Najbliższe odniesienie, to europejskie wojny religijne.
    Podsycane przez kraje zewnętrzne dla własnych interesów politycznych.
    Taki proces można zatrzymać jedynie siłą- w krotkim okresie czasu.
    W długim, sam sie po dziesięcioleciach wypali, z braku idiotów chcących umierać za wiarę. Tyle, że w porównaniu z XVII wiekiem, Ziemia jest znacznie ludniejsza.
    Więc i idiotów proporcjonalnie więcej.
    Zabicie wszystkich trochę potrwa, tym bardziej że sponsorów i testerów broni przybywa.

  178. wszyscy walcza
    albo zwalczaja
    nawet ten drugi franciszek (oklaski)

    jedni walcza z homofobia, drudzy z xenofobia
    inni znowu kamieniuja diabla,
    co go tak wkurza,
    ze na koniec jest prawie tysiac zabitych
    przy czym szyici sa w mniejszosci (ok 300)

    my
    jestesmy
    wlasciwie
    bez jaj

    u nas topi sie najwyzej marzanne
    albo spala tecze

    – to kwestia klimatu – mowi e.

  179. LA
    26 września o godz. 21:23

    @LA

    chyba zartujesz, Asada chce usunac Izrael i USA.
    Rosja, Chiny, Iran, Indie popieraja Asada.

  180. zezem:
    nie zrozumiales pointy;
    kariera naszego sztandarowego zielonego „jozka” zaczela sie od rzucania kamieniami w policjantow 😉
    bylo to w stolicy niemieckich banksterow, frankfurcie nad menem;

  181. Stosunki z Rosją są najgorsze od 45 roku, Twierdzi ambasador. I ma 100 % racji. Na rozkaz USA rozpętano w Polsce psychozę nienawiści, kłamstwa, fałszu i obłudy w stosunku do Rosji. Odpowiada za to satelicka Polska. Ambasador ma także wiele racji na temat polskiej współodpowiedzialności za wybuch II Wojny. Radzę przeczytać.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/07/amerykanie-finansowali-hitlera-nazistow-niemiecki-cud-gospodarczy-i-ii-wojne-swiatowa/

  182. chyba zartujesz, Asada chce usunac Izrael i USA.
    Rosja, Chiny, Iran, Indie popieraja Asada

    No właśnie, to jeszcze bardziej wzmacnia rację mojego stwierdzenia:
    z mordercą Asadem pozostającym u władzy nie będzie żadnego pokoju w Syrii, nawet gdyby zwalili się tam razem do kupy Chińczycy, Rosjanie i Amerykanie

    Może tylko „nawet” powinienem zamienić na „zwłaszcza”.

  183. Hafez al Asad był więc sprzymierzeńcem zachodu i dlatego zachód tolerował , masakrę w Hamie w 1980.
    Jego syn zaś zmienił fronty i dlatego konieczna jest interwencja militarna zjednoczonych sił pokojowych pod przewódctwem Rosji.
    Te fronty stają się tylko wtedy pozornie coraz bardziej skomplikowane, kiedy ktoś ma wątpliwości co do tego , że zachód jest winny i to winny za wszystko jak leci .

  184. Assad – Alladyn

    Z niemieckiej prasy na temat nagłej reorientacji niemieckiej polityki wobec Syrii Assada:

    Nürnberger Zeitung”: „Baszarowi el-Asadowi musi się wydawać, że jest Aladynem. Nagle pojawia się dżin obdarzający go siłą, dzięki której znowu może zasiąść z wielkimi tego świata na latającym dywanie. Przy tym przez cztery lata prawie nikt nie chciał o nim słyszeć. Jego wojska mogły się wyszaleć na ludności cywilnej w Aleppo i Homs, masakrować bombami beczkowymi dzieci i starców, niezliczone tysiące ludzi zmusić do ucieczki. Jaką rolę odgrywał przy rozprzestrzenianiu się Państwa Islamskiego, trzeba dopiero zbadać. Teraz to wszystko usuwa się w cień, bo fala uchodźców dotarła do serca Europy”.

  185. Assad – Alladyn, uzupełnienie

    „Sytuacja w berlińskim urzędzie do spraw zdrowia i opieki socjalnej (Lageso) zaczęła wymykać się spod kontroli, dlatego wzmocniono ochronę oraz opiekę nad czekającymi na rejestrację uchodźcami. Panujący tam chaos zaczął stwarzać zagrożenie wybuchem protestu zdesperowanych imigrantów. By tego uniknąć, miejscowe władze zdecydowały potroić – z 24 na 76 – liczbę funkcjonariuszy mających zapanować nad wzbierającą falą niezadowolenia. Ponadto na miejscu wciąż ma być obecna policja.

    Senat ponadto zdecydował, że nowo przybyli będą zaopatrywani tylko w naprawdę podstawowe rzeczy, niezbędne do przeczekania.

    Tymczasem na berliński dworzec Schönefeld przybywają z Bawarii kolejne pociągi z imigrantami, których liczbę trudno oszacować. Mają zostać rozdzieleni tylko między ośrodki w Berlinie i Brandenburgii. Pracownicy Lageso oraz tłumacze zajęli się rejestracją przybyszy oraz informowaniem ich o celu dalszej podróży. Panujące na miejscu ogromne zamieszanie wywołuje u niektórych imigrantów załamanie i groźby popełnienia samobójstwa.

    Nieustannie napływająca do Berlina rzeka uchodźców zdecydowanie przekroczyła możliwości miejscowych władz. Przed urzędem codziennie kłębią się ludzie czekający na niezbędną rejestrację, niezbędną do złożenia wniosku o azyl, przede wszystkim otrzymania świadczeń socjalnych.

    W internecie utworzono stronę Berlin hilft LaGeSo (berlin-hilft-lageso.de), na której wyszczególnione są rodzaje pomocy, której może udzielić każdy chętny. Autorzy strony jednak apelują, by nie działać na własną rękę. Na stronie zamieszczono prośbę, by przynosić tylko te rzeczy, które umieszczono w specjalnym spisie oraz że bezpośredni kontakt z uchodźcami mogą mieć tylko osoby szczepione.

    Wokół budynku ogłoszono stan wyjątkowy, niektórzy bowiem nie mieszczą się w środku i muszą nocować na zewnątrz.”

  186. Kopacz przyjmie 10 000 islamskich imigrantow, ale kibice polskich klubow sportowych i Polacy maja inne zdanie w temacie;

    https://www.youtube.com/watch?t=234&v=bESes3_IIEc

  187. W demokratycznych wyborach volksdeutche oligarchow nie moga liczyc na poparcie
    – Petru , mimo ze jest osmy na liscie wyborczej , nie ma szans nawet na sladowe poparcie.
    Gubernator stanu Wisconsin w USA, Scott W,alker, ktory mial wielkie poparcie finansowe zydowskich oligarchowow, ktorych rodzina zrobila fortune produkujac benzyne do kibitek Stalina, rodzinki Koch ,
    likwidowal zwiazki zawodowe ale poparcie w wyborach prezydenckich ma tylko mizerne 5 %.
    Lokaj Hansa Franka polskiej gospodarki,Rysiu Petru, tez nie moze liczyc na wiecej.

  188. Coudenhove-Kalergi plan – zaglady ludnosci Europy.

    „The causes of mass migration are still cleverly concealed by the system, and portrayed as inevitable by multicultural propaganda. … What they want to present as an inevitable and spontaneous phenomenon is actually a deliberate long term plan to destroy the face of the continent.”

    ” In order for Europe to be controlled by an elite, he wants to turn people into one homogeneous mixed breed of Blacks, Whites and Asians. Who is is this elite however? Kalergi is particularly illuminating on this:”

    https://murderbymedia.wordpress.com/2013/08/18/the-coudenhove-kalergi-plan-the-genocide-of-the-peoples-of-europe/

  189. tejot
    26 września o godz. 10:34

    „Prezydenta nocna wizyta u Prezesa….

    „….Prezydent po prostu w nocy odwiedził Prezesa w jego domu. Ot tak sobie. Przybył. Wizyta trwała 2,5 godziny….. Ale żeby w nocy, cichcem prezydent się wślizgiwał do domu prywatnego obywatela?”

    – Stwierdzil, komentarzem i insynuacjami opatrzyl w oparciu o „fakty” TJ.

    @TJ,
    -cos blado wygladaja Twoje „fakty”, totalna kicha, a caly Twoj komentarz zapewne wiesz ile jest wart.

    Ponizej zapoznaj sie prosze z faktami i zrodlem.

    „Panowie nie spotkali się w domu pana prezesa; spotkali się w Instytucie Lecha Kaczyńskiego, miejscu bardzo poważnym, zacnym.”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nocne-rozmowy-Dudy-i-Kaczynskiego-Karczewski-to-dobrze-swiadczy-o-naszej-demokracji,wid,17872950,wiadomosc.html

    Licze na odpowiedni komentarz.Ty potrafisz wszystkim wszystko wytlumaczyc, mysle ze i tym razem bedziesz POtrafil odwrocic kota ogonem.

    Tasm nie bylo, trudno bedzie zgonic na kelnerow 🙂

  190. Jak długo istnieją odrębne narody z odrębną tradycją, specyficzną kulturą i zwyczajami tak długo każdy ma prawo mieć swoją opinię na temat cech stanowiacych o tej czy innej odmienności.
    Oceny tej dokonujemy na podstawie własnego systemu wartości.
    Mamy do tego fundamentalne prawo jak każdy inny krąg kulturowy.

    Próby uciszania innych biczem poprawności politycznej są niczym innym jak objawem braku tolerancji.
    W imię otwartości chce się zamknąć gębę wszystkim mającym własne zdanie.
    To totalitaryzm i przedsionek do zamordyzmu pod sztandarem otwartości i tolerancji.

  191. Nie ma żadnych fundamentów.
    Jest tylko nasza bańka mydlana dryfująca w bezkresnych czeluściach Wszechświata.
    Nicość pozująca na coś.
    A poza udawaniem nie ma nic – bo nic być nie może.

  192. It is easy to forget the crimes of Bashar al-Assad in the ongoing crisis blighting the Middle East.

    http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/syria/11892319/Bashar-al-Assad-is-still-the-problem.html

    Wspieranie zbrodniarza jest zbrodnią… no matter what.

  193. LA
    27 września o godz. 4:17

    Gdyby był to ‚nasz s..syn’ , jakieś bliżej nieokreślone gremium potocznie znane jako społeczność międzynarodowa, przyznałaby mu licencję na zabijanie.
    Podsycanie z zewnątrz waśni religijnych i narodowościowych, w imię własnych interesów, jest starą jak świat zagrywką.
    Divide et impera!!!

    Nawiasem mówiąc, w wielu regionach świata można wytropić saudyjskie i katarskie fundusze. Miliardy płyną do ugrupowań popierających jedynie słuszną, wojowniczą i nietolerancyjną wersję islamu.
    Wraz z dostawami broni……
    Jak dotąd, nikt nie zwraca na ten fakt uwagi.
    Ciekawe dlaczego?

    Asad jest bardzo złym człowiekiem, bo usiłuje utrzymać integralność terytorialną i niezależność polityczną.
    Zły był Milosewic, Kadafi, czy Husejn, robiący to samo.
    Poroszczenko, Erdogan, czy Salah, robiący to samo- pacyfikujący zbuntowanych- mają pełne poparcie Zachodu.
    Ciekawe dlaczego?
    Przecież stosują te same metody- bombardowania, naloty artyleryjskie, ataki na cywilów bojówek i oddziałów najemników.

  194. Jeszcze drobiazg……

    Carla del Ponte w swoim raporcie udowodniła, że gazy bojowe były używane przez opozycję, nie siły Asada.
    A tak usiłowano dzielnie zmanipulować opinię publiczną w celu dostarczenia casus belli dla koalicji sępów……

  195. Już za 4 tygodnie partia „wodza” PiS dojdzie do władzy i 26 października 2015 r. obudzimy się w IV – bis, Polsce socjal – narodowo – katolickiej. Jeśli sprawdzą się prognozy przedwyborcze, to zacznie się sanacja kraju, który – zdaniem tej partii – jest w ruinie gospodarczej, społecznej i politycznej. Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości na poziomie większości konstytucyjnej doprowadzi III RP do poziomu państwa wyznaniowego, zależnego od Watykanu, który wypadnie w najbliższym czasie z Unii Europejskiej. Jedynym zwycięzcą wyborów byłby Jarosław Polskę Zbaw Kaczyński, któremu od 8 lat marzy się przejście do historii, jako 2. po marszałku Józefie Piłsudskim, Naczelniku Państwa. Liczę na to, że obywatele naszego kraju do tego nie dopuszczą.

  196. Okruchy ponurej historii. /fragment/
    „Nie ulega wątpliwości, że rosyjska ocena historyczna paktu Ribbentrop-Mołotow jest inna niż Polska ocena tamtych wydarzeń. Nie można się temu dziwić, albowiem wystarczy uzmysłowić sobie, kto był podmiotem w tamtych realiach a kto był przedmiotem. Już śmiało! Proszę się obruszyć i napluć na monitor! Proszę państwa – realiów historycznych nie zmienimy! Nie zmienimy! Zostaliśmy wówczas brutalnie rozegrani, bo uczestniczyliśmy w grze, w której z jednej strony wierzyliśmy w sojusz z potężną Francją i Wielką Brytanią, a z drugiej – hitlerowscy dygnitarze praktycznie do końca 1938 roku – byli stałymi gośćmi w rezydencjach polskich magnatów! W pałacach się robiło wówczas dyplomację, to znaczy wydawało się, że się ją robiło, a wystarczyło poczytać pewną książkę ówczesnego Kanclerza Niemców, żeby zrozumieć, że mariaż z Niemcami – po prostu był genetycznie nie możliwy. Zresztą jego istotą miało być wspólne uderzenie na ZSRR. O tym rozmawiano przez lata, do śmierci Piłsudskiego planowaliśmy atak wyprzedzający na Niemcy, w nadziei z Francją. Potem faktem jest, że nasze sanacyjne elity na kanwie znakomitych stosunków towarzyskich z włoskimi faszystami rozbudowały podobne relacje z faszystowskimi Niemcami. Dokumentacja fotograficzna i liczne źródła historyczne się zachowały – mniej więcej wiadomo, o czym rozmawiały obie strony.”

  197. Wiesiek
    A jak to było w tej cytowanej przez ciebie Hamie ?
    Czy aby napewno zachód tolerował ?
    Bo jak tak ,to Związek Radziecki nie tylko tolerował , ale popierał.
    Asad jeden i drugi, to zawsze już ruskie ludzie.
    Carla del Ponte nie udowodniła , że to opozycja a nie Asad ,używała gazu. Zwykle kłamstwo , które miało ujść w potoku twoich propagandowych bzdur.
    Kto to jest Salach ?
    Znowu coś ci się pomieszało ?

  198. Szanowna Redakcjo!
    Uprzejmie proszę o zatrudnienie bardziej kumatych od kol.kol. Z dystansu, Muszynianki i podobnych ”przekonanych”. Rozumiem, że każdy organ przemysłu reklamowego musi się wykazać ”skutecznością” ale bez przesady. Powtarzanie przez ”przekonanych” w nieskończoność kompletnie niewiarygodnych tez głównego nurtu mediów, na dodatek przygotowanych uwzględniwszy potrzeby i poziom spostrzegawczości przeciętnego amerykańskiego klienta, już przestało być dawno wiarygodne.

  199. Teorie składankowe, czyli zabawy w polityczne teorie z kilku klocków budowane

    Assad to, Assad tamto, oni popierają, on nie chce, oni chcą, różnorodność, jedność, rozsypka, zbieranie, USA pomagają niejawnie ISIS, jawnie rebeliantom, Rosja sprzedaje Ukrainę, USA kupują, UE siedzi cicho, Mutti polubiła wczoraj Assada, dziś się dąsa, Rosja dopiero zacznie, pakt Ribbentrop-Mołotow, wystarczy się przyjrzeć – wina Polski, chcieli sojuszu z Hitlerem, fala emigrantów, to spisek, chcą zamienić Europę w bezwolną mieszankę kolorów, Arabowie nie lubią Ameryki, Niemcy nie lubią Ameryki, więc Niemcy lubią Arabów, prezydent spotkał się nie w domu, a INSTYTUCIE, w INSTYTUCIE baranku jeden, my rozsądni i oświeceni wszystkimi nurtami Polacy apelujemy – nie czytajcie mediów głównego nurtu, bo zgłupiejecie do reszty. Itd, itp.
    Pzdr, TJ

  200. Dziś w Katalonii ważne wybory, bo jesli brać pod uwagę ich warstwę retoryczną to efektem może być niepodległość prowincji hiszpańskiej. Jak to w Hiszpanii zarówno prawicowy rząd w Madrycie jak i władze katalońskie eskalują napięcie grożac sobie nawzajem.

    Oczywiście polskie media jak zwykle histeryzują biorąc na serio hiszpańską retorykę – straszą wojną domową a nawet rozpadem UE.

    Ale w Krytyce Politycznej trzeźwia analiza sytuacji autorstwa iberystki Ewy Sapieżyńskiej. Kto ciekaw to tekst poniżej:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ue/20150927/sapiezynska-historyczne-wybory-w-katalonii

    Mnie natomiast rozbawiła reakcja biurokratów z Brukseli na sondowanie UE przez separatystów mozliwości ogłoszenia niepodległości.
    Cała Bruksela, wziąć na przeczekanie – nic dodać, nic ująć!

    Za portalem TOK FM:

    „Na pięć dni przed wyborami w Katalonii eurodeputowany z ramienia rządzącej hiszpańskiej PP, Santiago Fisas, skierował do Komisji Europejskiej pytanie o konsekwencje ewentualnej jednostronnej deklaracji niepodległości ze strony Katalonii dla jej przynależności do UE. KE odpowiedziała po angielsku na swej stronie internetowej, że „nie należy do Komisji Europejskiej wyrażanie stanowiska odnośnie kwestii związanej z wewnętrznymi regulacjami instytucjonalnymi państwa członkowskiego”.

    Nieco wcześniej pojawiła się na tej stronie odpowiedź KE w języku hiszpańskim, która brzmiała zupełnie inaczej: „Jednostronna deklaracja niepodległości nie miałaby następstw i tego rodzaju decyzja gwałciłaby konstytucję państwa członkowskiego, którego kompetencje pozostałe kraje zobowiązały się respektować”.

    Rzeczniczka KE Natasha Bertaud zapytana przez przedstawicieli europejskiej Partii Ludowej, skąd taka różnica w obu wersjach odpowiedzi wyjaśniła to jako kwestię tłumaczenia i dodała, że wersja angielska jest tą „z którą zgadza się przewodniczący Jean-Claude Juncker”.

    Po kilku godzinach ze strony KE zniknęły teksty obu odpowiedzi i pozostało samo pytanie hiszpańskiego eurodeputowanego.”

  201. Moim zdaniem :
    1)
    Uchodźcy dla UE nie są szansą niestety. Są zagrożeniem – ekonomicznym, społecznym (w konsekwencji wykluczenia ekonomicznego) i nie ma się co oszukiwać że jest odwrotnie.
    Żeby uchodźcy stali się szansą, to UE musiałaby przestać być sobą, odrzucić socjalizm i przeobrazić się w państwo liberalne, jak np. były USA 100-200 lat temu, kiedy to mocarstwo powstawało w oparciu o uchodźców i imigrantów właśnie.
    Ale UE nie jest do tego zdolna.
    2)
    Natomiast głosowanie pani premier Kopacz na szczycie UE nie oburza mnie wcale. Po prostu uważam, że zagrożenie dla UE jest globalne i los UE rozstrzygnie się na granicach zewnętrznych, a to jak taktycznie się ‚ustawi’ Polska w rozgrywkach wewnętrznych jest drugorzędne. Gdyby Polska zagłosowała odwrotnie, nic by się nie zmieniło.
    A jak tak dalej pójdzie, to za miesiąc temat wróci i nikt wtedy nie będzie pamiętał o pierwszym głosowaniu, jak będzie następne (a potem temat będzie wracał jeszcze boleśniej – idzie zima, uchodźcy zaczną marznąć na tych granicach które chcą forsować).
    Pisałem w poprzednich wątkach że im bardziej gościnna będzie UE w stosunku do pierwszej fali uchodźców, tym większe fale przyjdą później.
    Do Chorwacji wpływa codziennie blisko 10 tys ludzi (to 2 razy więcej niż na Węgry kilkanaście dni temu).
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18918331,rekordowa-liczba-uchodzcow-w-chorwacji-prawie-10-tys-osob.html#BoxNewsLink
    Nie zdziwię się jak za miesiąc będzie mowa o 20 tys dziennie.

    Albo UE tą migrację zatrzyma na granicach zewnętrznych, albo UE zniknie jako unia państw mająca otwarte granice wewnętrzne. Tam się rozstrzyga los Europy (więc też Polski), a głosowanie pani Kopacz to przy tym zupełnie nieistotny ‚pikuś’.

  202. Zoliborski prezes udzielil audiencji dublerowi . Aby nie przewrocil zbyt wielu rekwizytow . Wyglada , ze dublerem i tylko, pozostanie na dluzej .

    ” Pan prezydent, udając się do Nowego Jorku, pojechał po wskazówki. Może nie wie zbyt dobrze, jakie jest stanowisko Polski w polityce międzynarodowej. Byłoby naturalne, gdyby spotkanie było zapowiedziane i odbyło się w kancelarii, ale tego pan prezydent zrobić nie może. Bo skoro nie miał czasu spotkać się z rządem i premierem, to trochę głupio byłoby wobec Polaków, gdyby pokazał, że ma czas spotkać się z ekspremierem i prezesem partii.”

  203. tomtg123
    27 września o godz. 12:30

    Mój komentarz
    Sądzę, że UE jako całość została zaskoczona ostatnią falą uchodźców. Jest pytanie? Dlaczego tak duża, rozbudowana analitycznie organizacja dała się zaskoczyć? Nie wiedzieli, nie przewidywali, nie oczekiwali?

    Unia jak dotychczas nie była i teraz nie jest monoliotem, nie pozwala na to jej struktura, nawet nie federacyjna. Unia raczej jest zlepieńcem, mocnym zlepieńcem, lecz politycznie słabo responsywnym, czyli nie będącym w stanie całościowo reagować na wyzwania.

    Niemcy, które są szpicą Unii w kryzysowych sytuacjach, na falę uchodźców zareagowały w wydżwięku oficjalnym poprawnościowo. Niemcy trzymają się tego modelu, uważają, że nie mogą sobie pozwolić na cień innej postawy, bo zaraz by zostały przywołane, zaczęły by wracać widma przeszłości. Takie postępowanie, to jest mocny punkt Niemiec, bo jest w nim konsekwencja, a jednocześni, jakby to powiedzieć, jest to słaby punkt Unii, bo sterownia Niemiec ma w rękach chudziutką kopertę z wytycznymi co robić w tego rodzaju sytuacjach awaryjnych.
    Przychylam się do zdania tomtg123, że głosowanie przedstawicieli Polski na nie na szczycie w sprawie uchodźców wiele by nie zmieniło, ponieważ pochód imigrantów jest znacznie poważniejszy niż ktokolwiek zakładał przedtem. Tusk to wyczuwa na niucha i mówi niemal otwarcie. W skali tego pochodu polskie stanowisko, jakiekolwiek stanowisko nie sięgające przyczyn i remediów jest w tej chwili tylko takim wołaniem raz dwa, trzy hooop.
    Pzdr, TJ

  204. tomtg123

    „Żeby uchodźcy stali się szansą, to UE musiałaby przestać być sobą, odrzucić socjalizm i przeobrazić się w państwo liberalne, jak np. były USA 100-200 lat temu, kiedy to mocarstwo powstawało w oparciu o uchodźców i imigrantów właśnie.
    Ale UE nie jest do tego zdolna.”

    Czy nie za dużo wymagasz od Europejczyków?
    Potrzeba cofnięcia się w czasie, regresu do 1915 czy 1815 roku jest tezą dyskusyjną. Zresztą chyba raczej aż do 1815, bo w 1915 już rewolucja rosyjska była na karku. Czyli socjalizm na całego!
    Nie sądzę by Europejczycy entuzjastycznie do tego pomysłu podeszli.

  205. tejot
    27 września o godz. 11:36

    „my rozsądni i oświeceni wszystkimi nurtami Polacy apelujemy – nie czytajcie mediów głównego nurtu, bo zgłupiejecie do reszty.”

    @TJ, przeciez jako rosadny i oswiecony Polak, pisales o spotkaniu cichcem w nocy Prezydenta Dudy z Prezesem Kaczynskim w jego domu. Czy chcesz powiedziec, ze „Fakty” na ktorych opierasz swoja wiedze nie sa mediami glownego nurtu.

    Jak juz napisalem w xmax 27 września o godz. 2:06 potrafisz odwrocic kota ogonem 🙂

  206. ”Do Chorwacji wpływa codziennie blisko 10 tys ludzi (to 2 razy więcej niż na Węgry kilkanaście dni temu)”
    źródło : gazeta wyborcza.
    Jest to prawda (zapewne)
    wtenczas wedle informacji oficjalnych na Węgry dotarło w sobotę 9472 nielegalnych imigrantów – z Chorwacji. (w sumie w ciągu dwóch dni około 20.000)
    Więc jak wpływa tak wypływa. I to na Węgry. A czy to 2 czy 20 razy niż wpływało na Węgry kilkanaście dni temu, to jest całkowicie nieistotna informacji.
    Rozumiem, że Gazecie chodzi o to, że dzielni Chorwaci dają radę, nie tak jak wstrętny Orban, któremu gębę trzeba dorobić.
    Kwestia czy ktokolwiek wierzy jeszcze Michnikowi? Moim zdaniem nikt (kto potrafi myśleć). Facet stracił (u mnie na pewno i to dawno) i tak nikłą wiarygodność jako źródło informacji.

  207. Nie mogę zgodzić się z pogladem, że głosowanie „przedstawicieli Polski na szczycie w sprawie uchodźców wiele by nie zmieniło”.

    Uważam bowiem, że kompletnie nic by nie zmieniło. I to nie z tego powodu, że „pochód imigrantów jest znacznie poważniejszy niż ktokolwiek zakładał przedtem” ale z tej przyczyny, że RP nie miała większości blokującej na skutek odstąpienia od niej Hiszpanii. Tak więc RP zostałaby po prostu przegłosowana.

    Dodam również, że tej dość oczywistej arytmetyki głosów Tusk wcale nie „musiał wyczuwać na niucha”.
    Nie przesadzajmy więc z tym „niuchem” Tuska.

  208. Tornio (Finland) (AFP) – Setki glownie irakijskich imigrantow, ktorzy podrozujac przez Europe dotarli do Finlandi zawracaja, mowiac ze nie chca pozostac w slabo zaludnionym kraju polnocnej Europy poniewaz jest tam zbyt zimno i nudno.

    ww.breitbart.com/london/2015/09/26/finlands-no-good-disappointed-migrants-turn-back/

    – przeciez w ich kraju (Iraku) zrobiono demokracje, jest cieplo i nie nudno, statystyke podam w nastepnym komentarzu.

  209. Niemcy, jak informuje sukcesywnie portal kancelrski DW potrzebują pół miliona imigrantów zarobkowych rocznie.
    Niestety w tym roku przekroczyli plan o kilkaset tysięcy. W związku z tym muszą przetrzymać nadwyżki imigranckie przez jakiś czas w krajach EU, bo sami nie są wstanie przerobić (przepraszam za określenie) tych nadwyżek.

    Co ciekawe, z nieznanych mi powodów, swe potrzeby w tym zakresie uzasadniają względami humanitarnymi utrzymanymi w nieznośnej konwencji poprawności politycznej.

    Ludzie w swej łatwowierności to biorą dosłownie i potem trzeba czytać elaboraty na blogu o niemieckich „widmach przeszłości” wraz z absurdalnymi wnioskami

  210. Bar Norte
    27 września o godz. 13:41

    Dodam również, że tej dość oczywistej arytmetyki głosów Tusk wcale nie “musiał wyczuwać na niucha”.
    Nie przesadzajmy więc z tym “niuchem” Tuska.

    Mój komentarz
    Jeśli chodzi o Tuska, że ma niucha, to nie chodziło mi o kontekst głosowania, o solidarność, większość, czy mniejszość, tylko o jego ostrzegawczą wypowiedź w czasie szczytu (posiedzenia Rady Europejskiej) o przypływie, zalewie uchodźców, który nadchodzi.
    Pzdr, TJ

  211. Russian marines join Hizballah in first Syrian battle – a danger signal for US, Israel

    http://www.debka.com/article/24902/Russian-marines-join-Hizballah-in-first-Syrian-battle-%E2%80%93-a-danger-signal-for-US-Israel

    „izraelski portal zwraca uwagę, że gospodarzowi Kremla wcale nie zależy na zawiązaniu koalicji antyislamskiej ze Stanami Zjednoczonymi. DEBKAfile, powołując się na źródła wojskowe pisze, że najgorszą wiadomością dla Waszyngtonu i Tel Awiwu jest współpraca rosyjskiej piechoty morskiej z Hezbollahem, który został uznany za organizację terrorystyczną.”

  212. Bar Norte
    27 września o godz. 13:55
    Niemcy, jak informuje sukcesywnie portal kancelrski DW potrzebują pół miliona imigrantów zarobkowych rocznie.

    Mój komentarz
    Teza łącząca nieoczekiwany pochód imigrantów na Europę, pochód, który nie wiadomo jak się zaczął i nie wiadomo jak się skończy, z realizacją planu – zapotrzebowania Niemiec na siłę roboczą, w przypadku imigrantów z Bliskiego Wschodu nie wiadomo o jakich kwalifikacjach, obcojęzyczną, wymagającą bardzo długiej kosztownej nie tylko finansowo adaptacji, jest bałamutna, prostolinijna, prowadząca do robieżnych i chwiejnych konkluzji.
    Pzdr, TJ

  213. tejot

    Ale chyba „niucha Tuska” nie trzeba by to zauważać.
    Chyba nikt, od tygodni, co do tego nie ma najmniejszych złudzeń – oczywiście w tych realiach politycznych.

  214. Warta zauważenia jest postawa Izraela w palącej ostatnio kwestii „uchodźców”. Otóż Żydzi nie przyjmują nachalnych imigrantów uzasadniając to interesem narodowym.
    W związku z tym stanowiskiem nikt ich nie atakuje (jak Polaków) nie obwołując szowinistami, rasistami i ksenofobami. Nie słychac również głosów umoralniających, odwołujących się do faktu, iż przez kilkanaście stuleci Żydzi zamieszkiwali Europę (szczególnie Polskę) na wygnaniu – czuli się tu jak pączki w maśle dopóki banda Niemców i Austriaków postanowiła ich wymordowac – i że w związku z tym winni okazac wdzięcznośc za wielowiekową pomoc.
    Wniosek nasuwa się sam – niektóre państwa potrafią i dbają o swój interes (w tym przypadku jest na to przyzwolenie międzynarodowe pomimo niewielkich rozmiarów Izraela), inne natomiast tego nie robią, a za jakikolwiek sprzeciw chocby części opinii publicznej tamże są niemiłosiernie hejtowane i obrzucane błotem.

  215. Wiesiek: Asad jest bardzo złym człowiekiem, bo usiłuje utrzymać integralność terytorialną i niezależność polityczną.

    Nie, Asad jest bardzo złym człowiekiem, bo morduje ludzi.
    simple as that…

    http://www.huffingtonpost.com/news/assad-war-crimes/

    obecnie pierwszy zbrodniarz wojenny świata
    i nic tego nie może zmienić
    nawet poparcie Putina
    nawet gdyby zaprzestano działań wojennych w Syrii (co jest bardzo mało prawdopodobne) a Asad pozostał przyspawany do swojego stolca

  216. Sol /2015-09-26 20:04:21
    @Mack

    Generalnie płaci się najmniej jak można. Decyduje prawo popytu podaży. Jeśli polski pracownik będzie 10 razy wydajniejszy od niemieckiego, ale okoliczności go zmuszą, to będie pracował za 10 razy mniejszą kwotę. Oczywiscie warto takiego pracownika odpowiednio ustawić światopoglądowo, tzn. wmówić, że jest niewydajny, leniwi i głupi. Robi się to za pomocą wygadywania bredni o niskiej wydajności pracy w Polsce. Podobnie jest z epatowania pojęciem „średniej płacy”. Dla przeciętnego Kowalkiego bardziej interesująca jest mediana, bo oddaje wartość po środku – co jest bardziej intuicyjne jako średnia niż średnia arytmetyczna. Sęk w tym, że mediana jest znacznie niższa od średniej. Niech Kowalki pomyśli, że jest nieudacznikiem, który nie dobił do „średniej”.

    Wracają do wydajności…Owszem wydajność może być niska w tym sensie, że 100 godzin pracy inżyniera w Boeingu wytwarza wartość 10000000 godzin skręcania palet w Zielonej Wyspie. Są to jednak rzeczy nieporównywalne. Na tych samych stanowiskach wydajność pracowników jest podobna.

    Przy okazji. W tym miejscu warto zadać pytanie czemu nasi zatroskani inteligenci ekonomiczni brandzlują się tak „wysokimi kosztami płacy”. W rzeczywistości całe te koszty z podatkiem, zus itp. (zdzierstwo, ale to inna sprawa) mieszczą się w ułamku pensji pracownika z Europy Zachodniej. Zatem wg. teoretyków w Europie Zachodniej nie powinien istnieć żaden biznes, wszytsko powinno uciec do Polski, a polskie firmy powinny przejmować firmy na terenie Niemiec! Może więc jednak jest więcej czynników decydujących o przewadze konkurencyjnej? Jak np.
    – jasne, przejrzyste prawo
    – szybkie sądownictwo
    – podaż pieniądza, dostęp do kredytu inwestycyjnego
    – kurs waluty
    – protekcjonizm – tak protekcjonizm. Gdy np. Niemcy złośliwie szykanują polskie firmy, to trzeba szykanować Niemców. Polscy liberałowie (w zasadzie ich parodia – liberałkowie) wyszli z założenia, że można wygrać gdy gra jest do jednej bramki – naszej bramki. Gdy służby innych krajów zbierają dane gospodarcze i przekazuje je swoim firmom, to nasz wywiad powinien robić podobnie. Gdy przeciwnik używa dumpingu, to piętnować. Gdy nam się opłaca, dumpingować. Na świecie NIE MA WOLNEGO rynku, tak jak NIE MA WALKI O POKÓJ. Jednostronne rozbrojenie to wymysł skretyniałych pacyfiarzy.

    Żadna przytomna i ambitna władza nie zamienia narodu w tanich pachołków. To się robi na samym początku, bo tania siła robocza jest jedyną przewagą konkurencyjną zacofanego kraju; po przejęciu technologii oraz kapitału jak najszybciej opuszcza ten model rozwoju, bo to ślepa uliczka. Model opuściła Japonia 50 lat temu, Chiny opuszczają teraz. W tym modelu zostają kraje wiecznie taniej siły roboczej, wiecznie „rozwijające się” i będące wiecznie w tyle. Kraje montowni i parobków.

    Polecam:

    http://szczesniak.pl/2632

    i wykres z płacami. Zaciskanie pasa OK, ale skoro nie ma akumulacji kapitału, to trzeba powiedzieć jasno: neokolonia. Murzynom w Afryce zabiera się surowce, a Polakom czas. Niestety Polacy są narodem pozbawionym nawet zalążka elit i nie zdają sobie sprawy jak zostali ustawieni. Przykładem są np. obawy, że NATO nas nie obroni. NATO będzie trzymać nas za mordę, bo Polska dla ich mocodawców politycznych generuje dużą kasę. Kasa przesądza o opłacalności imperializmu. Imperia są finansowane koloniami. Dlatego np. nie grozi nam żadna ruska inwazja, bo nie istnieje model ekonomiczny, który dałby Rosji zysk z tej inwazji, tak jak nie istnieje żadna przesłanka ku temu by Zachód miał wyzbywać się cennej kolonii. W ten sposób dobiłem do słowa „geopolityka”.
    =============

    Celny komentarz…..

  217. Andrzej Duda nie jest prezydentem „wszystkich Polakow” ale prezydentem Polski.
    To zasadnicza roznica.
    Nic tu nie zmieni bezmyslne klepanie medialnych haselek,

    PO zywi sie konfliktem i prowokacja.
    Duda postepuje slusznie nie dajac sie manipulowac Misiowi Pinoczetowi Kaminskiemu stojacymi za „wzywaniem prezydenta do pani premier”.
    Wytrzymamy bez tego medialnego kabaretu przez 4-y tygodnie.

    Wezwanie na dywanik Tereni katechetki, ktora w kuriozalny sposob zostala szefem kluczowego resort bez odpowiedniego doswiadczynia i podstawowych kwalifikacji ale dzieki wspolnym kawkom z premierem Ewka… bylo mistrzowskim zagraniem,
    Minister Spraw Wewnetrznych przyniosla na to spotkanie …obrazek ze sw. Andrzeja Boboli.

    Nie wolno zapominac, ze to Merkel bez jakichkolwiek konsultacji z europejskimi partnerami uniewaznila protokoly dublinskie regulujace przyjmowanie potencjalnych azylantow.
    Merkel to nie zachod…o ktorym pisze Gospodarz i za jej fatalny blad przyjdzie Niemcom zaplacic – poplynie z nia rowniez jej rudy kelner.

  218. tejot

    Powtarzam, kanclerski portal DW nie ukrywa, że Niemcy (niemiecki biznes) potrzebują i będą potrzebować po pół miliona rocznie imigrantów zarobkowych. Chocby po to by powstrzymać rosnące roszczenia płacowe.
    W licznych tekstach portal dowodzi pożytków z imigracji zarobkowej przywołują lata 60, gdy tureccy imigranci tworzyli tzw „niemiecki cud gospodarczy”.

    Oczywiscie teksty utrzymane w konwencji niemieckiej poprawnosci politycznej nadają tym merkantylnym oczekiwaniom wymiar humanitarny. Stąd ciągłe stosowanie zamienne terminów „imigrant zarobkowy” – „uchodźca polityczny” co prowadzi do komicznych konkluzji typu: „potrzebujemy prześladowanych politycznie matematyków, biotechnologów czy informatyków”.
    Autorzy tekstów w DW podkreslają też zapotrzebowanie Niemiec na niewykwalifikowaną siłę roboczą.

    Nie zauważyłem, by w tekstach o potrzebie przyjmowania uciekinierów przewijał się wątek odkupienia win z dalekiej przeszłości – jak sugerujesz. Natomiast zwróciłem uwagę, że tym poprawnościowym, mdlacym lukrem humanitarnym starają się poprawić swą nadszarpnietą po kryzysie greckim opinię.

    Rozbrajajace naiwną, poprawnościową argumentacją teksty z DW wklejam niejednokrotnie na blog. I będę to nadal robił.

    No bo skąd można lepiej czerpać wiedzę o Niemczech niż z kanclerskiego portalu? Jesli oczywiscie umie się je prawidłowo odczytać.

  219. Bar Norte
    27 września o godz. 14:08
    tejot
    Ale chyba “niucha Tuska” nie trzeba by to zauważać.

    Mój komentarz
    Niuch Tuska moim zdaniem nie dlatego jest tak ważny, że jest czuły, lecz dlatego, że jeden Tusk spośród wyższych urzędników UE wypowiedział się tak otwarcie i zdecydowanie o charakterze emigranckiej fali idącej w kierunku Europy (tide). Cała reszta wyższych urzędników UE i przywódców schroniła się w namiocie ściśle poprawnościowym.
    Pzdr, TJ

  220. tejot

    „Tusk spośród wyższych urzędników UE wypowiedział się tak otwarcie i zdecydowanie o charakterze emigranckiej fali idącej w kierunku Europy (tide). Cała reszta wyższych urzędników UE i przywódców schroniła się w namiocie ściśle poprawnościowym.”

    Masz rację, z takim ujęciem tej wypowiedzi się zgadzam.

  221. Z dystansu
    27 września o godz. 9:10

    Nie pasujące ci informacje, zawsze możesz sprawdzić.
    Saleh na przykład, to obalony prezydent Jemenu, na powrót przywracany do władzy dzięki pomocy najemników i saudyjskich brygad pancernych i lotnictwa.
    Po prostu, ingerencje w sprawy sąsiednich krajów są dopuszczalne, pod warunkiem że nie robi tego Rosja……

    Raport pani del Ponte wyguglaj sobie sam…….
    ==========

    La.
    Krwawi dyktatorzy utrzymywani przy władzy przez zachód, to nic nowego.
    Asad wyróżnia się jedynie tym, że ma własne interesy i kierował krajem na poły świeckim.
    Medialne dorabianie mu gęby oprawcy, było już wielokrotnie wcześniej praktykowane w przypadku innych.
    Pan Sisi wiesza w Egipcie tysiącami przeciwników, i nikt do niego pretensji nie ma, bo to nasz s…syn……

    Jakoś tak od paru lat, przestałem wierzyć mediom głównego nurtu i ich przekazom.
    Urabianie opinii publicznej jest wyjątkowo prymitywne.
    Odtajnione dokumenty rządowe różnych krajów, czy przecieki z wikileaks, nie pozostawiają żadnych złudzeń.

    Tak więc, szanując twoje zdanie, absolutnie go nie podzielam……

  222. LA
    Wladza opiera sie rowniez na „mordowaniu” ludzi.
    Assad broni integralnosci swojego kraju i ma wciaz olbrzymie poparcie rodakow.
    Tam gdzie jest Assad funkcjonuje jakos normalne panstwo i toczy sie w miare normalne zycie Syryjczykow.

    Izrael dokladnie rok temu zamordowal ponad 2000 ludzi w Gazie w tym 500-et dzieci bo wedlug Bibiego wsrod cywili chowali sie „terrorysci” vczyli bojownicy o wolnosc narodu palestynskiego.
    Amerykanie sa odpowiedzialni za setki tysiecy ofiar.
    Do Hagii ich nie mozna pozwac bo nie ratyfikowali udzialu w miedzynarodowym trybunale…

    Morduje Asisi egipski wojskowy satrapa przy poparciu USA i Izraela.

    Wojna w Syrii nie jest wojna domowa.
    To inspirowana przez amerykanskie marionetki za saudyjskie pieniadze prowokacja i interwencja skierowana przeciw Iranowi i realizowana w interesie Izraela liczacego na calkowita destabilizacje potencjalnych rywali w tym rejonie.

    Panstwa, ktore stoja za syryjska tragedia jakos sie nie kwapia z pomoca dla uchodzcow.
    Ilu uchodzcow przyjela „jedyna demokracja” Bliskiego Wschodu i sasiad Syrii podsycajacy i tuczacy sie na syryjskim konflikcie?
    Pytanie retoryczne.

    Pisze to jako swiadek z pierwszej reki rzadow Asada i gosc w dawnej Syrii.
    Najbardziej postepowym i laickim kraju tego rejonu.

  223. Nie tak dawno ulubiona gazeta Tejota „Fakt” donosiła:

    „Choć szef Rady Europejskiej Donald Tusk (58 l.) nie przyjechał na czwartkowe zaprzysiężenie Andrzeja Dudy (43 l.), to – jak wynika z naszych informacji potwierdzonych w trzech źródłach – tego samego dnia był w Warszawie! I osobiście w willi rządowej przy ul. Parkowej układał listy wyborcze Platformy z Ewą Kopacz (59 l.).”

    Wtedy Tejot nie doznał wstrząsu. Nie doznała go też „Gazeta Wyborcza”. Gdyż zarówno ona jak Tejot doznają wybiórczych wstrząsów. Na wieść o tajnym spotkaniu Dudy z prezesem nie posiadają się z oburzenia. Gdy zaś „Fakt” doniósł o tajnej schadzce Tuska z panią premier, zgodnie milczeli, nie widząc nic niewłaściwego w układaniu partyjnych list przez prezydenta Rady Europejskiej.

    Tymczasem prawda jest taka prosta. Cała wina Tuska, Kopacz, Dudy i Kaczyńskiego polega po prostu na tym, że dali się przyłapać. Reszta to zwykłe bicie piany, zwane dla uproszczenia polską polityką.

  224. Służę Tejotowi również linkiem. Do Michnika już nie będę wysyłał…

    http://www.fakt.pl/polityka/tusk-widzial-sie-z-kopacz-przed-ulozeniem-list-,artykuly,565048.html

  225. Kartko kochana
    „Jeśli oczywiście umie się je prawidłowo odczytać”
    Kartko sprawiedliwa, za moich czasów coś takiego nazywało się poprostu :” zadufanym w sobie dupkiem”.
    Z wizji twojego pępka świata może to i tak wygląda , że wszyscy i zawsze w swoich działaniach kierują się tylko swoimi najniższymi instynktami. Cywilizacja przeszła bokiem koło takich jak ty. Niemcy starają się was wykorzystać jako przechowalnię taniej siły roboczej. Was zawsze wszyscy jakoś wykorzystują. Jak się czyta tą listę waszych krzywd i podejrzeń , to nietrudno zrozumieć jak funkcjonujecie jako społoczeństwo.
    Obecna wędrówka ludów z Bliskiego Wschodu , jest także wynikiem polskiej strefy okupacyjnej w Iraku, ale was to nie dotyczy, bo nikt się do was nie garnie.
    Niemiecka polityka to wszystko nakręcilła , żeby zgnoić własnych obywateli i sprowadzić tanią siłę roboczą do Niemiec i zmusić własnych obywateli do pracy poniżej minimum socjalnego. W twojej wyobraźni napewno z każdego kąta wyłażą potwory.
    Niemcy mają poważny problem z uchodźcami i nie wiadomo jak się z nim uporają. Korzyści materialnych na razie nie widać , tylko koszty . A ponad wszystkim panuje świadomość , że oni i tak do nas przyjdą i do wyboru pozostaje tylko, traktowanie ich za przykładem Orbana- pałą , albo po ludzku.
    I tak już chodzą po blogu informacje , że Niemcy zamykają uchodźców w byłych nazistowskich obozach koncentracyjnych. Ciekaw jestem waszych komentarzy , jak Niemcy nie przykładając zaczną pałować uchodźców, za orbańskim przykładem. Toż to będzie odrodzenie nazizmu w Niemczech.
    Ja was z waszych uprzedzeń nie wyleczę i w sumie to mi one zwisają, bo znam je za dobrze: jak przyjmują to niedobrze bo tylko dla własnej korzyści, jak wołają o solidarność , to też tylko żeby was wykorzystać, a jakby byli niemili dla uchodźców , to tylko znowu wyłazi z nich prawdziwy szwab-nazista.
    Jedne szczęście , że na świecie istnieją jeszcze tacy sprawiedliwi i wspaniałomyślni jak nasz Bar Norte, od czytania.

  226. Wiesiek: Tak więc, szanując twoje zdanie, absolutnie go nie podzielam…

    Ale czego nie podzielasz? Tego, że Asad morduje z premedytacją cywilów? To jest zbrodnia i to jest fakt.
    Ale Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości, bo to nie pasuje do Twojego obrazka, jak chcesz widzieć świat.

    Andrzej Falicz: Wladza opiera sie rowniez na “mordowaniu” ludzi.

    Rozbrajasz mnie. Czyli wg Ciebie to jest zupełnie normalne, że władza morduje ludzi a nawet, że ma do tego legitymację.

    Znaczące jest również to, że pisząc o ofiarach Asada mordowanie ujmujesz w cudzysłów, zaś pisząc o ofiarach Izraela, piszesz już bez cudzysłowu.
    Zamordowany człowiek pozostaje zamordowanym człowiekiem, bez względu na to, czy się go morduje w cudzysłowiu czy bez.

    To, że byłeś gościem w dawnej Syrii niczego nie zmienia – najwyżej Twoją percepcję zbrodni reżimu Asada, który nie morduje ludzi, tylko „broni integralności swojego kraju”.

    Wojna w Syrii jest jak najbardziej wojną domową.
    Asad zamordował więcej Syryjczyków, niż ci, którzy walczą z jego reżimem.

  227. Wiesiek
    Pisałeś Salah , a nie Saleh.
    Przepraszam za nieporozumienie i wypada mi przeprosić za literówkę w twoim imieniu i prosić o odrobinę więcej staranności , przynajmniej tam gdzie chodzi o nazwiska.
    Raportu nie znalazłem , ale za to wywiad del Ponte dla Szwajcarskiej gazety, że istnieją uzasadnione podejrzenie, że to nie Asad użył gazu bojowego, ale rebelianci weszli w jego posiadanie i go użyli.
    Te podejrzenia nigdy nie zostały UDOWODNIONE przez prokurator del Ponte , jak ty konfabulujesz .
    Istnieje różnica pomiędzy podejrzeniem , a udowodnieniem, nawet dla nie prawników.
    Używanie gazów bojowych wobec własnej ludności należy do tradycji rodziny Asadi zaczęło się w twojej tak ukochanej Hamie.
    Wymieniłęś jedną stronę konfliktu, tą przestępczą , a co jest z tą drugą irańską i rosyjską , która bierze bezpośredni udział w działaniach militarnych w Syri ?
    Asad jest marionetką Rosji i Iranu i utrzymywanie go przy władzy kosztowało setki tysięcy ofiar. Jestem przekonany , że teraz po atomowym porozumieniu z Iranem , dojdzie także do porozumienia w sprawie Syri i Rosja i Syria bz zmrużenia oka ofiarują dla tego porozumienia Asada..
    Traktowanie Arabi Saudyjskiej jako nisamodzielnego państwa , a jedynie marionetki amerykańskiej jest także błędem.
    Arabia Saudyjska widzi siebie jako mocarstwo regionalne , walczące o prymat w Zatoce Perskiej z Iranem. Atomowe porozumienie z Iranem osłabia pozycje AS w tej walce , a porozumienie w sprawie Syri dodatkowo osłabiłoby jej pozycję.
    Piszę to , żeby ci uświadomić , że nie wszystko jest proste jak budowa cepa i amerykańska wina. W grę wchodzą jeszcze inne interesy.
    Co do generała SiSi z Egiptu, to pojęło puczu USA wstrzymały pomoc finansową i militarna dla tego kraju i kto twoim zdanie był następnego dnia w Egipcie z ofertą pomocy ?
    Oczywiście dobroczyńca Putin, wisielce mu w tym też nie przeszkadzały .

  228. I tak jak kontroluje się nasze rozmowy i emaile ze względów “bezpieczeństwa ” 24/7…
    Europa ma przyjmować bez sprawdzania setki tysięcy mlodych facetów bez dokumentów…

    piekne…………..

  229. LA
    27 września o godz. 15:51

    Niestety, KAŻDA władza walcząc z powstańcami, pod każdą szerokością geograficzną, stosuje te same metody pacyfikacji.
    I trupy cywilów ścielą się gęsto.
    Naloty dywanowe, napalm, broń chemiczna, pociski kasetowe, uranowe.
    Ostatnio modne są rakietowe……..

    Przyłóż tę samą miarę w skali globu, do każdej operacji wojskowej.

    Wojna domowa zapewne przechodzi przez kolejne etapy zezwierzęcenia i odczłowieczenia. A zaczyna się od SPONSORÓW ją wszczynających.
    Tych syryjskiej, doskonale znamy.

    Ps.
    Lubimy filmy, te wojenne i o operacjach specjalnych też.
    W każdym z nich jest cząstka prawdy.
    Tych sierżantów Kyle, czy legionistów, chłopców z SAS, sporo działa w setce krajów świata, walcząc za interesy swoich krajów i ich koncernów.

  230. Z dystansu
    27 września o godz. 16:16

    AS błyskawicznie zajęła zwolnioną pozycję sponsora Egiptu, na początek kredytując na 15 miliardów jego budżet.
    Francja błyskawicznie wskoczyła w lukę sprzętową, sprzedając uzbrojenie.
    Minstrale- na kredyt- również tam mają trafić.
    Jak widzisz, są kraje gotowe zastąpić USA w robieniu interesów.
    Rosja nie pozostaje w tyle- jak każdy.
    A ludzie- pionki w grze mocarstw- giną…..

  231. Bar Norte
    piszesz :
    „czy nie za wiele wymagasz od europejczyków” (w kontekście odejścia od socjalizmu)
    mój tekst :
    otóż ja nie wymagam, ja piszę jaki jest wybór ( i akurat zakładam, że Europa socjalistyczna raczej pozostanie – co się dla niej źle skończy), no ale to europejczycy wybiorą, a nie ja jednoosobowo.

    To tak jak z lekarzem który mówi choremu : będzisz żarł słoninę i cukierki i palił papierosy , to wkrótce umrzesz na zawał.
    Taki lekarz wcale nie wymaga za wiele od chorego i nic choremu nie narzuca – to chory decyduje i on MOŻE jeść słoninę , cukierki i palić fajki, ale ma to swoje konsekwencje.

    Wybór w rękach milionów europejczyków, mogą wybrać dowolną drogę, ale każdy wybór ma swoje konsekwencje.

  232. tejot
    „Niemcy, które są szpicą Unii w kryzysowych sytuacjach, na falę uchodźców zareagowały w wydżwięku oficjalnym poprawnościowo. Niemcy trzymają się tego modelu, uważają, że nie mogą sobie pozwolić na cień innej postawy, bo zaraz by zostały przywołane, zaczęły by wracać widma przeszłości. ”
    mój tekst :
    zgadzam się, wg mnie chyba taka jest przyczyna postawy Niemiec, faktycznie postawy konsekwentnej.
    Cały problem w tym, że w tym wypadku coraz to bardziej zaczyna to wyglądać jak konsekwentne utrzymywanie kursu Titanica prosto na górę lodową.
    Na dziś tempo migracji jest takie, że do Chorwacji , na teren UE, dziennie przybywa więcej uchodźców/imigrantów, niż Polska się jak dotąd zgodziła przyjąć w ramach tego w ciężkich bólach i przez wiele tygodni negocjowanego ‚kontyngentu’.

  233. Idzie nowe:
    cytat z gazeta.pl:
    Komitet Żydów Amerykańskich potępia „rewizjonizm historyczny Moskwy”. „Związek Radziecki był sojusznikiem Hitlera”

  234. Ty – siadłwszy – płacz. Na naszych oczach jedna głupia baba zdemontowała idee UE. Nie.. nie piszę o Pani Kopacz. Idiotka Merkel zrobiła z Europy kloakę. Odżyło stare – …si vis pacem……. I na choooooj mój Dziadek wylazł przez komin w Birkenau? Jedna idiotka pcha nas do wojny. Ci – którzy są odrobinę przytomniejsi – bo jak powódź………to ratuj się kto może. Orban, Grecja, Włochy…..Bawaria. Pierd…lenie o pomocy to bzdury. Ta idiotka zdemontowała cały nasz Świat.

    …Ty – siadłwszy – płacz.

    Tu jacyś kretyni mają pretensje do Izraela – że nie przyjmuje uchodźców. Bal na Titanicu trwa w najlepsze. To góra lodowa była za mocna czy blachy Titanica za słabe?
    i tak będą pierd…olić do zatonięcia.

  235. Chyba Planeta wzięła się do redukcji populacji.

  236. najfajniejsze, jest to, że śmiertelność w populacji utrzymuje się na stałym – 100procentowym poziomie. Ja se ne boje – ja mam raka.

  237. Zdechnę tak samo jak blogowi mistrzowie intelektu.

  238. Pomiędzy 5 a 27 września, w ciągu 3 tygodni, do Niemiec wjechało około 250 tys imigrantów, pomimo tego że Niemcy wprowadzili (na razie czasowo) kontrole graniczne. To kilkanaście tysięcy dziennie.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18930564,kontrola-granic-nic-nie-daje-do-niemiec-przedostaje-sie-10.html#MTstream

  239. Bawaria domaga się (wbrew Berlinowi) zamknięcia granicy Niemiec z Austrią. Austria zapowiada, że jeśli Bawaria to zrobi to Austria również zamknie swoje granice (nie z Bawarią, jak rozumiem, tylko te przez które uchodźcy wchodzą do Austrii)

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19000022,bawaria-ma-dosc-uchodzcow-podejmuje-dzialania-w-obronie-wlasnej.html#MTstream

  240. Ofiara śmiertelna (pierwsza) od kul straży granicznej państwa UE.
    Zginął (prawdopodobnie) Afgańczyk. Podobno był uzbrojony (miał broń przy sobie, ale z tekstu wynika że nie użył – była w torbie). Podobno przypadkiem, nie celowano w niego.
    Podobno był członkiem agresywnej grupy kilkudziesięciu młodych mężczyzn, którzy przekraczali (i przekroczyli, weszli ) granice UE.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19031984,strzelanina-na-granicy-z-turcja-bulgarska-policja-zastrzelila.html?lokale=local#BoxNewsLink

    Jedno z dwojga:
    albo
    a) policja zaczyna strzelać do przechodzących imigrantów, a historia z bronią w torbie i grupą kilkudziesięciu agresywnych uzbrojonych 20-30 latków ma usprawiedliwić w oczach opinii publicznej działania policji

    albo
    b) wchodzą już na teren UE zwykłe uzbrojone bojówki (pisze w liczbie mnogiej, bo nie wierzę, żeby ci bułgarscy pogranicznicy starli się z grupą pierwszą i jedyną taką grupą, która się na granicach UE znalazła )

  241. Niemiecka policja domaga się (poniżej wypowiedź przewodniczącego związku zawodowego policjantów) wybudowania ogrodzenia wzdłuż granic Niemiec aby móc kontrolować napływ imigrantów.
    Od momentu gdy Orban wybudował zasieki na granicy węgiersko-chorwackiej (co spotkalo sie wtedy z krytyką większości państw UE, również Niemiec) upłynął miesiąc.

  242. ps
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19041471,niemiecka-policja-chce-budowy-plotu-na-granicy-nasz-wewnetrzny.html#BoxNewsImg

css.php