Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

27.09.2015
niedziela

Szkoda czasu

27 września 2015, niedziela,

Niestety, zgadzam się ze Zbigniewem Ziobrą, że Platforma Obywatelska to nieudacznicy, którzy nawet nie potrafili postawić go przed Trybunałem Stanu.

To już nie pierwszy raz, kiedy niektórzy posłowie nie docierają do Sejmu, żeby wziąć udział w ważnym głosowaniu. Powiem więcej – ci, którzy nie stanęli na głowie, żeby głosować, zachowali się jak partacze. Platforma sama podaje opozycji argumenty. A przeciwnicy nie zasypiają gruszek w popiele.

Spośród ich wypowiedzi utkwiły mi w pamięci słowa Mariusza Kamińskiego, że prezydent spotka się z premierem i z rządem po tym, jak ten „uwiarygodni się” w najbliższych wyborach. Wiceprezes PiS, były szef CBA, skazany przez sąd za nadużycie uprawnień (wyrok jest nieprawomocny), kandydat na ważne stanowisko państwowe, jeśli opozycja wygra wybory, nie tylko nie podał się do dymisji w partii i w Sejmie, ale jeszcze ma tupet mówić, że prezydent Polski spotka się z szefową polskiego rządu, gdy ta wygra wybory. Czyli: przed wyborami jest niewiarygodna i do spotkania nie dojdzie, prezydent Duda będzie lekceważył i poniżał polską premier. Uchodźcy, zbliżająca się sesja ONZ (z przemówieniem prezydenta), ofensywa dyplomatyczna Putina, bezczelność ambasadora Rosji – wszystko to razem i oddzielnie widocznie nie zasługuje na rozmowę szef państwa – szefowa rządu.

Moim zdaniem to jest działanie szkodliwe dla kraju, co dobrze widać na przykładzie sprawy uchodźców. Przedstawiciele Polski, minister Piotrowska, premier Kopacz – prezentują stanowisko, którego nie mogły uzgadniać z prezydentem, mającym istotne prerogatywy w polityce zagranicznej. Następnie polski prezydent, ustami swojego ministra Szczerskiego, dystansuje się, odnosi się krytycznie do stanowiska Polski w Brukseli. Teraz okazuje się, że zdaniem Pałacu Prezydenckiego można było odwlec decyzję Unii w sprawie uchodźców.

W jaki sposób? Tu otrzymujemy odpowiedź mętną: trzymając się ustaleń Grupy Wyszehradzkiej, licząc na Finlandię oraz przeciągając (nie wiadomo, w jaki sposób) na swoją stronę republiki bałtyckie… Są to rachuby bezpodstawne, bo i tak wątpliwe, czy byłoby dość głosów, a jeśli jest inaczej, to profesor Szczerski, a przede wszystkim prezydent powinni dostarczyć przekonujące dowody, że można było odwlec decyzję Unii (i co dalej?).

Być może prezydent Duda wyjaśnił to prezesowi Kaczyńskiemu w czasie nocnej wizyty na Żoliborzu. To kolejny już przejaw arogancji. Takie spotkanie byłoby naturalne, gdyby prezydent wszystkich Polaków nie unikał spotkania z premierem ani zwołania rady gabinetowej, gdyby to prezes PiS złożył wizytę prezydentowi, gdyby wreszcie prezydent spotykał się także z przywódcami innych partii. Wtedy wszystko byłoby jasne. Ale pielgrzymowanie do prezesa Kaczyńskiego, nawet jeśli uznajemy go za ojca chrzestnego obecnego prezydenta, nie służy autorytetowi i „ponadpartyjnemu” charakterowi głowy państwa.

Gdyby najważniejsza była troska o Polskę, a nie o wynik wyborów, to szef państwa i szefowa rządu powinni rozmawiać m.in. na temat bezprecedensowej wypowiedzi ambasadora Rosji. Nie wystarczy wyrazić nasze oburzenie, nie wystarczy napawać się tym, że ambasador zostanie zaproszony, pardon, wezwany do MSZ, gdzie zmyją mu głowę. Trzeba jeszcze myśleć, co zrobić w sprawie Rosji, której znaczenie w obecnym kryzysie rośnie. W zamian za współpracę z Zachodem w sprawie Syrii i wojny z Państwem Islamskim, Rosja będzie wysuwała swoje oczekiwania, w tym m.in. w sprawie powstrzymania obecności militarnej USA/NATO w naszej części Europy oraz w sprawie zniesienia sankcji zastosowanych przez Zachód wobec Rosji.

O tym trzeba myśleć i rozmawiać, a nie czekać na wybory jak na zmiłowanie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 363

Dodaj komentarz »
  1. Pan Redaktor pisze:
    „Niestety, zgadzam się ze Zbigniewem Ziobro, że Platforma Obywatelska to nieudacznicy”

    Szanowny panie Redaktorze,
    ja tez sie zgadzam.
    Mysle, ze wszyscy, ktorzy sie zdadzaja, powinni isc 25 pazdziernika na wybory
    i oddac glos na PiS.
    Przeciez nie mozna pozostawiac przyszlosci Polski w rekach nieudacznikow.

  2. Jako prezydent Polski Andrzej Duda ma obowiązek zrobić co może by odsunąć od władzy PO i PSL.
    Tego wymaga interes państwa.

    Nie jest prezydentem „wszystkich Polaków ” ale prezydentem Polski.

    Domaganie się spotkania jest jedynie grą sprawdzoną już przez PO wielokrotnie.
    PO żywi się konfliktem i prowokacją.
    Duda słusznie robi nie dając się wciągnąć w przedwyborczy kabaret zwolywanych przez PO „bardzo ważnych narad”.

    Wezwanie na dywanik Tereske, której kwalifikacje na kluczowego ministra spraw wewnętrznych to pisanie katechizmu dla dzieci i herbatki z psiapsiolka będącą przypadkowym premierem ( z nadania Tuska a nie wyborow) to mistrzowstwo.

    Piotrowska jest symbolem calej tragifarsy jaką są obecne niby rządy PO.
    Gdzie prezes NIK lamie prawo i śmieje się z niego
    To stan do jakiego swoim cynizmem doprowadzili ludzie PO.

    4 tygodnie wytrzymamy

  3. Sprawdzeniem PO będą losy platformy w opozycji.
    Stawiam na szybki rozpad zbieraniny motywowanej jedynie konfiturami wladzy i mającej jako fundament ideologiczny cynizm ( patrz tasmy) i pogardę dla Polaków ( patrz wypowiedzi Lisa platformianego pieszczocha po-wskich salonów).

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Bicie piany. Co ja napisałem przed chwilą pod poprzednim wpisem? Proszę powtarzać za mną: BICIE PIANY. Gdy prezydent Rady Europejskiej, Donald Tusk, w dniu zaprzysiężenia prezydenta Dudy (na które się nie stawił) układał po kryjomu z premier Kopacz partyjne listy wyborcze, redaktor Passent nie mrugnął nawet okiem. Pała dopiero słusznym oburzeniem, gdy prezydent Duda spotyka się po kryjomu z prezesem Kaczyńskim. Dopiero to stanowi dla niego powód do pisania o arogancji. Gdy prezydent Tusk pielgrzymuje do premier Kopacz, wtedy nie ma arogancji; gdy do prezesa Kaczyńskiego pielgrzymuje prezydent Duda – arogancja jest. Jak to możliwe? Kto mi to wytłumaczy?

  6. Warto przypomnieć, że wniosek o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu przepadł za sprawą absencji na głosowaniu między innymi następujących posłów koalicji rządzącej:
    Janusz Piechociński, Waldemar Pawlak, Radosław Sikorski, Ewa Kopacz, Andrzej Biernat.

  7. Przychylam się do tych opini, które uważają , że prowokacyjna wypowiedź rosyjskiego ambasadora była nie przypadkowa.
    Rosja po ukrańskiej przygodzie stara się ze wszystkich sił powrócić na parkiet międzynarodowy.
    Wskazują na to konstruktywna rola FR w negocjacjach z Iranem , oraz nowe otwarcie w Syri. Dla usprawiedliwienia swojej nowej pojednawczej polityki z zachodem , Putin potrzebuje przedewszystkim na użytek wewnętrzny kozła ofiarnego, odpowiedzialnego za dotychczasowy zły stan tych stosunków . Sprowokowana i wzburzona Polska znakomicie się do tej roli nadaje . Dlatego kolejne kroki polskiej polityki muszą być dokładnie przemyślane i mocno zakotwiczone w polskich układach i sojuszach politycznych.
    Obecna rozgrywka FR znakomicie obrazuje jak łatwo osamotniona Polska może się stać karto przetargową w miedzynarodowych rozgrywkach.
    Mam nadzieję , że da to tym do myślenia , ktorzy wprawdzie ciągle podkreślają , że nie chcą być przedmiotem , ale podmiotem polityki międzynarodowej, ale poprzez swoją politykę osiągają zupełnie odwrotny efekty.

  8. W tym kontekście, znacznie więcej sensu nabierają ataki z użyciem sarinu z 2013 roku, które – jak się okazało – były przeprowadzone przez syryjskich rebeliantów, nieprawdaż? Gdyby nie dość było tego, że śledczy z ONZ, rosyjscy śledczy oraz zdobywca Pulitzera, dziennikarz Seymour Hersh, przypisali tę zbrodnię pełnomocnikom Waszyngtonu, to sami rebelianci grozili Zachodowi, że jeśli w ciągu miesiąca nie dostaną nowocześniejszej broni, to ujawnią, co się naprawdę stało.

    Tłumaczy to również, dlaczego Waszyngton postanowił wtedy w następnej kolejności wziąć się za Rosję.

    Groźbę wypowiedziano 10 czerwca 2013 roku. Niesamowitym zbiegiem okoliczności zaledwie 9 dni później do rebeliantów w Alepo dotarła ich pierwszą oficjalną dostawa ciężkiej broni.
    https://pracownia4.wordpress.com/2014/09/20/ukryte-pochodzenie-isis/
    ==============

    Taki mały suplement do poprzedniego wątku…..
    Oczywiście, z niszowych mediów.
    Choć i w tych poważnych, oficjalnych, jest sporo odniesień.

  9. zgadzam się – szkoda czasu

  10. C do wypowiedzi ambasadora…
    Co kraj, to inna wersja historii.
    Pisanej oczywiście pod kątem własnej narracji i interesów.

    Nie sądzę, by wersja litewska czy czeska stosunków pomiędzy naszymi krajami, podobała się naszym patriotom- na przykład.
    Robienie z tego problemu politycznego, to histeria.
    Ale, jak chce się znaleźć jakiś pretekst do zaognienia stosunków, to się go znajdzie.
    Tylko po co?

  11. PO przez 8 lat mogło z tym „strasznym PISem” zrobić wszystko, aby ukarać się, pokazać dowody ich „koszmarnych rządów” itd. itp.- mogli , bo mieli wymaganą większość, swojego prezydenta przez 5 lat. Mogli, ale nie chcieli, bo po co, to przecież wymagałoby wysiłku, a wysiłkiem jest bieganie za piłeczką z Tuskiem, a nie konkretna praca.

  12. Co do gazu sarin , to kto go użył w Syri opinie są wciąż podzielone . Na zachodzie przeważa opinia , że użył go Asad za pomocą rakiet ziemia-ziemia rosyjskiej produkcji , które znajdowały się w jego dyspozycji .
    Natomiast Iran i Rosja twierdzą , że użyli go rebelianci, co niektórym starcza już jako dowôd.

  13. LA
    Kontynuacja z poprzedniego felietonu.

    W tzw. Syryjskiej wojnie domowej po stronie rebeliantów walczą tysiące Tunezyjczykow,Saudyjczykow,
    Marokanczykow, Irakijczykow, obywatelii UK, Niemiec, Francji, Australii itd.
    W tej tzw. Wojnie domowej bron i pieniądze są przekazywane przez US. Saudyjczykow Emiraty itd.
    Na terenie Syrii w tej tzw. Wojnie domowej działają po stronie rebeliantów tajne służby US, Francji, UK i nawet Polski.
    Oczywiście obecny jest mossad.

    Rebelianci mają swoje wladze w Turcji pod opieką NATO.

    Ta wojna jest inspirowana, zasilana i finansowana z zagranicy.
    Bez tego wsparcia dalej rzadzilby bardzo twardą ręką w calym kraju Dyktator Assad a ludzie chodziliby na lody i do kina.
    Dziewczyny masowo studiowaly kierunki techniczne i chodziły w spodniach.( są też w rzadzie dyktatora).
    Chrześcijanie byliby w rządzie i spokojnie chodzili na msze jak prawie 2000 lat.
    A Polacy sprzedawaliby by bron rzadowi, budowali drogi i fabryki.

  14. Nacisk – polityków, mediów, instytucji publicznych, historyków, ludzi kultury – na świadków wydarzeń, sugerowanie im, jak powinni patrzeć na wydarzenia z przeszłości, traktuję jak wszczepianie wspomnień.

    – Można to i tak ująć, ale nie wydaje mi się, by było to szczególną cechą społeczeństwa polskiego. Każde społeczeństwo buduje wizję własnej przeszłości i wywiera presję na obywateli, podsuwając, jak ta historia powinna być opowiadana, w jaki nurt powinni wpisywać swoje narracje. Każde państwo chce, by historie indywidualne pasowały do preferowanej wizji historii zbiorowej.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/pamiec-ludzka-jest-wybiorcza/2/
    ==========

    Leder- na czasie tego wątku, jak sądzę…..

  15. Nie przeczę – PO to nieudacznicy, ale
    kaczyzm + władza = pożar w burdelu.

  16. Daniel Passent pisze:

    “Moim zdaniem to jest działanie szkodliwe dla kraju”

    Każda nacja ma swoją specjalność, coś do czego ma ten przysłowiowy szósty zmysł. Już od kilkuset lat główną specjalnością Polaków stało się działanie na szkodę własnego kraju. I ma Polska w tej dziedzinie niebywałe osiągnięcia, na skalę światową.

    Nie jest to też znowu żadną wielką tejemnicą w kuluarach światowej polityki. Wręcz przeciwnie. Inne nacje wychodząc nam na przeciw, uprzejmie dostosowują swoją własną polityke do tej naszej narodowej specjalności.

  17. Europa nie chce wojować. Niemcy balansują – z jednej strony, popierają sankcje przeciw Rosji, z drugiej – nie zgadzają się na przemieszczanie sił zbrojnych NATO i dodatkowe magazynowanie amerykańskiego sprzętu wojskowego w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, aby nie drażnić Rosji. Rząd Polaków wielokrotnie zawiedzionych przez Amerykanów nadal zgadza się na wszystko, czego oni żądają (udział w wojnach amerykańskich, tajne więzienia CIA, ogromne wydatki na zakup sprzętu i broni amerykańskiej, tworzenie szpicy, magazynów broni w naszym kraju itp.). Dlatego społeczeństwo polskie nie ma zaufania do tak nastawionego rządu i nie chce walczyć przeciw Rosji. Z tego powodu doznał porażki prezydent Bronisław Komorowski. Czekamy cierpliwie na jesienne wybory parlamentarne.

    Ludmiła M.-K., Leżajsk
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/o-zaufaniu/
    ============

    Rząd marionetek nikomu się nie podoba…..

  18. Z wpisów na blogu przebija się tęsknota i mitologizacji rządów silnej ręki.
    Obawiam , że w Polsce one tak szybko nie powrócą , bo niby kto miałby je wprowadzić ? Kaczyński się wzdraga , a na Dudę i Szydło raczej nie ma co liczyć.
    Ostatnie dobre lata Polski to lata WRONu, czas demokracji to czas upadku , może z krótką dwuletnią przerwą na rządy Kaczyńskich, który nie zdołał jednak zmienić historycznego upadkowego nie trendu. Historia Polski potwierdza popularną na blogu opinię , że sama demokracja jeszcze nie daje szczęścia i że to nie jest system polityczny dla wszystkich, a szczególnie kiedy jest narzucony przez CIA.

  19. Z dystansu
    27 września o godz. 17:44

    Właścicielami zachodnich mediów jest kto?
    5-6 koncernów?
    Kto jest głównym dostawcą reklam?
    Banki i przemysł zbrojeniowy?

    Jesteś wychowany w starych czasach, więc tak jak i ja, potrafisz czytać między wierszami- zapewne.
    Jednolitość przekazu jest podejrzana.

    Poza tym, w tamtym tekście, masz sporo linków do poważnej prasy.
    Dlaczego nie skorzystałeś?
    Ja parę tekstów sobie przetłumaczyłem w ramach luzów czasowych, czy treningu z angielskiego.
    Polecam wysiłek intelektualny….
    To nie boli.
    Choć nieprzyzwyczajonym szkodzi….

  20. Andrzej Falicz,
    nawet jeśli to wszystko prawda, to w niczym nie zmienia faktu, że Asad i jego reżim zamordował więcej Syryjczyków, niż ci, którzy z nim walczą.

    Oczywiście z perspektywy czasu widzę, że lepiej byłoby, gdyby rewolta przeciw niemu nie wybuchła (mam podobne zdanie w przypadku Kadafiego i Husajna, mimo że żaden z tych bezwzględnych satrapów nie był nigdy bohaterem mojego romansu).
    Ale czas lodów i dziewczyn w spodniach minął, a to co nastąpiło później to krwawa wojna domowa (to, że inspirowana czy popierana przez różnych cwaniaków z zewnątrz nie zmienia faktu, że mordują się wzajemnie przede wszystkim Syryjczycy), w której Asad okazał się zbrodniarzem (nic tego faktu nie jest w stanie zmienić).

    A kontynuując Twój wątek, jako ciekawostkę można podać, że więcej Rosjan walczy teraz po stronie rebeliantów walczących z Asadem (ok. 2500) niż po stronie Asada walczącego z rebeliantami (ok. 2000 zielonych ludzików Putina zamienionych obecnie w piaskowych).

    Wygląda na to, że ludzie lubią się zabijać, a jakiś front zawsze się znajdzie.

  21. mag
    27 września o godz. 18:04

    Naszemu społeczeństwu NIEZBĘDNA jest koza rabina.
    Kaczyzm, to całe stadko….
    PO okazało się calkowicie niedecyzyjne, zaledwie merkantylna klika powstała.
    Przyspieszenie działań pani Kopacz, nie zmieni niczego.
    Przespano osiem prawie lat.

    Na dodatek, bez specjalnych efektów, poza podwojeniem zagranicznych wierzytelności.
    A do tego sprowadza się chyba przyrost PKB.
    Kredytów uzależniających Polskę i drenujących ją z kapitału.
    Udział płac w PKB spada.
    Polecam linkowany poprzednio tekst Szczerskiego.
    Śliczne diagramy i tabelki…..

  22. Wiesiek
    Kiedy czytam moją prasę wiem kto jest ją wydawcą i kto umieszcza w niej reklamy.
    Są to z reguły w miarę niezależni wydawcy, a informacje są weryfikowane i w miarę wiarygodne.
    Kiedy ty czytasz swoich „prawdę ci powie” drugiego ścieku , podajesz wpływom różnych spekulacji i łowcom tanich sensacji, a wydawcy i kto za nimi stoi, sa z reguły są wogóle niemożliwi do określenia.
    To juz lepiej jest tam gdzie chodzi o rosyjską propagandę. Tu za wszystkim stoi Kreml i Gazprom.
    Świat nie jest doskonały i ja jestem tego świadomy.

  23. wiesiek59
    g.18:26
    Co do „kozy rabina” absolutna zgoda.

  24. @Jacek, NH
    Oj tam, zaraz „zwierzęcy strach”.
    Rozstrzeliwać przecież nie będą. Najwyżej utworzą jakąś nową Berezę Kartuską.

  25. Borgia budzi pomimo popełnionych zbrodni szacunek Machiavellego, był jego zdaniem bardzo dobrym politykiem, znawcą charakterów ludzkich, którą to umiejętność wykorzystywał w swych rządach. W opinii większości historyków, zarówno Borgia jak i Machiavelli, byli ludźmi zepsutymi i pozbawionymi moralności. Nawet jeśli w istocie tak było, w przypadku Cezara Borgii, to zdaniem filozofa florenckiego etyka i moralność w rozumieniu chrześcijańskim niewiele mają wspólnego z prowadzeniem rządów. Mamy tu do czynienia z moralnością polityczną, opartą na osądzie, co może państwu i obywatelom jego przynieść korzyść, a co może doprowadzić do jego upadku. Nim osądzimy Borgię i Machiavellego warto najpierw prześledzić wydarzenia, które prowadziły do stosowania takich rozwiązań i spojrzeć na nie w kontekście tamtej epoki.
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8893/k,2
    ============

    O mniejszym i większym ŹLE…..

  26. Nie daje mi spokoju teza Daniela Passenta, że rząd premiery Kopacz ma koniecznie coś uzgadniać z prezydentem Dudą.

    Daniel Passent jako przykłady ewentualnych uzgodnień podaje politykę wobec uchodźców i wobec Rosji.

    Ale przecież w pierwszym przypadku tematyka jest niezależna od władz RP więc nie ma co uzgadniać. Bez wzgledu na to czy RP będzie do przyjmowania uchodźców podchodzić z niechęcią czy z entuzjazmem to i tak ich będzie musiała przyjmować w naliczonych przez KE kontyngentach. A jak się będzie opierać to zostanie przegłosowana i do tego zmuszona. Zaś w przypadku gdy zatnie się w oporze to opór ten będzie brutalnie łamany odbieraniem rozmaitych benefitów płynących ze stowarzyszenia z UE.
    Więc co tu uzgadniać?

    W przypadku stosunku do Rosji też nie ma pola do uzgodnień, bo przecież zarówno partia rządząca jak i opozycyjna prowadzą zgodnie jedną, konfrontacyjną politykę wobec Rosji. Niczym się stosunek PO do Rosji nie różni od stosunku do niej PiS-u. I dziś nic nie wskazuje na to, by w tym zakresie coś się miało zmienić po wyborach.
    Więc znów nie ma o czym gadać.

    Reasumując – nie widzę większego problemu w braku wspólnych uzgodnień miedzy ośrodkiem rządowym i prezydenckim.
    Poza oczywiscie aspektem towarzyskim tego sporu o nic. Ale to akurat jest zabawne.

  27. Burzą pomniki ich bohaterów, bezczeszczą groby poległych żołnierzy, prowadzą niewypowiedzianą wojnę z Rosją na Ukrainie, uprawiają podłą i totalna propagandę kłamstwa i nienawiści i obrażają ich przywódcę, budują bazy militarne i kupują ogromne ilości broni przeciwko Rosji, a Passent ma odwagę pisać takie slogany;
    „Gdyby najważniejsza była troska o Polskę, a nie o wynik wyborów, to szef państwa i szefowa rządu powinni rozmawiać m.in. na temat bezprecedensowej wypowiedzi ambasadora Rosji. Nie wystarczy wyrazić nasze oburzenie, nie wystarczy napawać się tym, że ambasador zostanie zaproszony, pardon, wezwany do MSZ, gdzie zmyją mu głowę. Trzeba jeszcze myśleć, co zrobić w sprawie Rosji, której znaczenie w obecnym kryzysie rośnie.”
    Ambasador ma pełną rację.

  28. Europa: W pewnym sensie odwraca pan dominującą narrację, zgodnie z którą komunizm był tylko krwawym ideologicznym snem, a kapitalizm stanowi powrót do rzeczywistości. Kapitalizm to dla pana przede wszystkim sen. Skoro nie ma już szansy na komunizm, może się pan zemścić przynajmniej w taki sposób…
    Slavoj ŽiŽek: Proszę na to spojrzeć inaczej. Jeżeli istniał kiedykolwiek system, który oczarowywał swych poddanych snami – o wolności, o tym, że twój sukces zależy wyłącznie od ciebie, że szczęście czeka tuż za rogiem, że przyjemności będą trwały bez końca – to jest nim kapitalizm. To nie wszystko: jak pan doskonale pamięta, w erze komunizmu próbowano nam wmówić, że realny socjalizm to tylko jakaś wypaczona wersja idealnego prototypu. Ideologowie neoliberalizmu, którzy wykpiwali tę obronę socjalizmu jako idiotyczną – podkreślając, że całe zło kryje się w samej idei komunizmu – sięgają dziś po taką samą argumentację: to nie kapitalizm jest zły, mieliśmy jedynie do czynienia z jego wypaczoną wersją.
    W ciągu ostatnich miesięcy niezliczone publiczne figury – od ekonomistów po Benedykta XVI – bombardowały nas żądaniami walki z kulturą chciwości i nadmiernej konsumpcji. Ten obrzydliwy spektakl taniego moralizowania był rozpaczliwą próbą sprowadzenia czegoś, co stanowi istotę systemu, do osobistych przywar jednostek. Próbowano np. przedstawić Bernarda Madoffa jako czarną owcę. Ale czy nie jest raczej tak, że Madoff jest esencją dzisiejszego kapitalizmu? Choćby dlatego, że linia podziału między „dobrym” i „złym” kapitalizmem jest czysto iluzoryczna.
    http://www.newsweek.pl/zizek-dla-newsweeka–dlaczego-kapitalizm-zawsze-zwycieza,51206,1,1.html
    ========

    Stare, ale aktualne.

  29. Andrzej Falicz
    27 września o godz. 16:34
    Gdybym nie wiedział że jesteś inżynierem , to sądziłbym, że pisze te wpisy człowiek kompletnie nie potrafiący myśleć i analizować faktów. PiS ma faktycznie w Polsce poparcie niepełnej 1/5 obywateli mających prawo głosu w wyborach. Wspieranie PiS jest więc czymś porównywalnym do pełzającego rokoszu , a ten jak wiadomo nigdy żadnemu krajowi dobrze się nie przysłużył. Duda więc zamiast działać dla dobra ogółu działa dokładnie odwrotnie.
    Analizując fakty nie widać możliwości by PiS wygrał tak by mógł zmieniać konstytucję , a to powoduje, że można się spodziewać że nie będzie rządził dłużej niż kadencję (czyli 4 lata). Tak jak wyborcy rozczarowali się na PO , tak rozczarują się na PiS , a tu nie będzie już go utrzymywał go przy władzy (tak jak PO) strach przed PO, bo 8 lat pokazało, że nie ma si czego bać. Rządzenie odsłania , a PiS oprócz straszenia Unią, uchodźcami , PO liberałami i Komuchami praktycznie nie ma nic do zaoferowania. Już poprzednie 2 lata rządów pokazało, że ludzi do gospodarki nie ma (wziął ich wówczas z PO -parz Gilowska), i to samo tyczy zdrowia (znów wzięto Religę z PO). Gospodarka i zdrowie to dziedziny na których rządy się przewracają , a więc szansa przewrócenia się PiS’u niemal pewna.
    Tak nawiasem to zupełnie nie rozumiem Dudy. Czy on na prawdę sądzi że PiS będzie w stanie trzymać rząd w Polsce latami? Przecież jest ogromna szansa że jak odejdą w niesławie po 4 latach i co on uzyska? Przecież żadnej szansy na reelekcję nie będzie miał. Nowy wygrany nie będzie zainteresowany takim człowiekiem, a spalony politycznie ma niewielkie szanse na dobre lądowanie. Emerytura prezydencja to żaden rarytas .

  30. mag
    27 września o godz. 18:40
    @Jacek, NH
    Oj tam, zaraz “zwierzęcy strach”.
    Rozstrzeliwać przecież nie będą. Najwyżej utworzą jakąś nową Berezę Kartuską.

    Mój komentarz
    Mag, PiS nie stworzy państwa kierowanego żelazną ręką, bowiem sam przywódca PiSu, który nadał kierunek partii, propaguje wartości i zdecydowane działania jedynie werbalnie. Ani on ani jego partia nie są w stanie zrealizować czegokolwiek, co by było jednocześnie zdecydowane i efektywne (uzdrawianie państwa, gospodarki, itd.). Zdecydowanie, to PiS przy rządach potrafił ścigać i narzekać, a efekty tego ścigania i poprawiania sobie i narodowi samopoczucia jojczeniem były nad wyraz mizerne. To była raczej jazda do tyłu.

    Jak oglądam wywiady z kandydatami PiSu na stanowiska rządowe, np. z prof. Glińskim, to mam wrażenie, że ci ludzie poza przeciwstawianiem się rozmówcom i przemożnym zaprzeczaniem czemukolwiek nie są w stanie donikąd podążyć, poza mgłą.

    Wczoraj ważny przedstawiciel Kancelarii Prezydenta w TVN opowiadał, że po pierwsze spotkanie Prezydenta z Prezesem nie odbyło się w domu Prezesa, tylko w Instytucie Lecha Kaczyńskiego (dom Instytutu nota bene stoi przy domu Prezesa) i po drugie, że takie spotkania, to całkiem normalna praktyka, bo przecież to Jarosław Kaczyński desygnował Dudę na kandydata na prezydenta. Dlatego Duda się spotyka z desygnującym.

    Jakże skromne wyobrażenia o demokracji, prawie i sprawiedliwości ma kadra pisowska, powiedziałbym szczątkowe. Życie ich wyprostuje.
    Pzdr, TJ

  31. Bar Norte,

    “Ale przecież w pierwszym przypadku tematyka jest niezależna od władz RP więc nie ma co uzgadniać. … Reasumując – nie widzę większego problemu w braku wspólnych uzgodnień miedzy ośrodkiem rządowym i prezydenckim. Poza oczywiscie aspektem towarzyskim tego sporu o nic. Ale to akurat jest zabawne.”

    No tak. Nie zapominaj tylko że kręgosłup polityczny Passenta został ukształtowany w czasach realnego socjalizmu. Wtedy właśnie PZPR przykładnie “uzgadniała” stanowisko z partiami “opozycji” SD oraz ZSL. Np. w sprawie PRL-owskiej polityki względem miłującego pokój ZSRR i imperialistów z USA… Zawsze się dobrze zgadzali, taka panowała jedność w narodzie! Widocznie tego żałuje Passent.

  32. Cytat z szacownych komentatorów blogu:
    „kaczyzm + władza = pożar w burdelu”.

    No i mamy klasyczny przykład.
    W założeniu, zapewne miało to być dowcipne.
    Abstrahując od poziomu żartu (klimat drugo – śniadaniowych pogaduszek dojarek w PGR Mielęcice), wychodzi – nonen omen – szydło z worka.
    Rzeczpospolita to nawet nie jest dla wyznawców Platformy kawał sukna, który można wydzierać sobie z rąk.
    To burdel.
    Czy o czymś innym mówili prominenci P.O. u „Sowy i Przyjaciół”?!

  33. Europa: Pan mówi o podobieństwie Putina i Berlusconiego, aby zrównać autorytarną Rosję i Europę. Ale przecież doskonale widać, co ich dzieli. Putin uwielbia pokaz nagiej władzy. Berlusconi stara się zaprezentować jako postać komiczna. Na tym polega jego gra: rządzić, udając, że jest się „jednym z nas”…
    Slavoj ŽiŽek: Wydaje mi się, że wkraczamy w fazę, gdzie publiczne oblicze władzy jest coraz wyraźniej obsceniczne, wulgarne, nieprzyzwoite. Nic już nie zostało z okresu, gdy władza była powiązana z godnością. I to wcale nie jest postęp. Wystarczy spojrzeć na Sarkozy’ego, który zachowuje się niczym podrzędny hollywoodzki aktor, całą naszą uwagę skupiając na tym, w co jest ubrany i z kim sypia. Nie mówiąc już o Berlusconim, którego cały wysiłek sprowadza się do tego, aby obedrzeć władzę państwową z resztek godności. Czy pan pamięta, jak po tych wszystkich seks-skandalach prawnik Berlusconiego złożył oświadczenie, że twierdzenia, jakoby Berlusconi był impotentem, to kłamstwa, a włoski premier jest gotów tego dowieść przed sądem? Ciekawe w jaki sposób?
    Żyjemy w cynicznych czasach. Nie tylko w takim sensie, że nie bierzemy samych siebie na poważnie.

  34. Bar Norte
    27 września o godz. 19:03
    Czy można prowadzić wspólną politykę zagraniczną nie uzgadniając że sobą stanowiska?. Przecież prezydent zgodnie z nakazem konstytucyjnym ma wspierać rząd w ich polityce. Jak to można robić gdy się za sobą nie rozmawia? Z tego musi wyjść polityka niespójna (a więc kiepska)

  35. Z dystansu 27 września o godz. 17:18 pisze: – „…prowokacyjna wypowiedź rosyjskiego ambasadora była nie przypadkowa.”

    Z Dystansu,
    otóż teraz, z tej „prowokacyjnej wypowiedzi” ambasadora Rosji rozliczał będzie w poniedziałek historyk z wykształcenia twierdzący, że Auschwitz wyzwolili żołnierze Ukraińscy.
    Oczywiście , że ta wypowiedź i jednego i drugiego nie były przypadkowe. Będzie ich więcej a odpowiedzialnym za to jest m.in. gość, który powinien po wyborach udać się do Chetyna i paść np. owieczki a nie zajmować się polityką.

  36. tejot nie może, niestety. wciąż wyjść poza poetykę wydawnictw Ringier Axel Springer.
    Nadal drąży temat nocnych spotkań Duda – Kaczyński.
    Tejot, jak każdy wyborca PO (czytaj: Człowiek Poza Wszelkimi Podejrzeniami) nocą się wysypia.
    Dlatego jakakolwiek aktywność kogokolwiek nocą budzi u niego uzasadnioną nieufność.
    Nie, tejocie, nie będzie w rewanżu o tajnych spotkaniach Kopaczowej z Mr Nobody (no bo kim jest w polskiej polityce Tusk), będzie ubolewanie.
    Schodzisz wciąż systematycznie z poziomu „moich komentarzy”. Które niegdyś u mnie powodowały bezsenność.
    tejocie, nie idź tą drogą.

  37. turcy ostrzegaja przed nastepna fala uchodzcow;
    szacuje sie, ze samego tylko afganistanu ucieka obecnie 100 000 ludzi miesiecznie;

  38. ”szacuje sie, ze samego tylko afganistanu ucieka obecnie 100 000 ludzi miesiecznie;”

    Nie ma sprawy. Trzeba wykopać tunel do Niemiec i po sprawie. Merkel ich przygarnie. Nawet selfie sobie strzeli. Ona na pierwszym planie, a za nim 100.000 uśmiechnietych Afgańczyków. Następnie wybudować mur wokół Niemiec. I niech się rozmnażają do woli.

  39. Godfather 4

    Idę o zakład, że jak Duda prywatnie spotyka się z Kaczyńskim, jak to miało miejsce w willi na Żoliborzu (w tzw. Instytucie), to całuje go w rękę na powitanie. Red. Passent sprytnie to ujął, ale jednego nie dostrzega. Otóż PiS od PO różni się tym, że jak Platforma coś powie, to wyborcy oczekują, że są na to dowody; a jak PiS coś poda, albo obieca, to wyborcy przyjmują to na wiarę. I słusznie, bo na czele PiS stoją ludzie wiary, zaś z wiarą platformerskich polityków wiadomo jak jest. Jak Zybertowicz (ileż profesorów wypełnia dziś prezydencki Pałac) powie, że Komorowski spotkał się z ruskim agentem, to się wierzy w to bez podawania dowodów, nota bene porównywanie – jako interlokutora prezydenta – ruskiego agenta i prezesa Kaczyńskiego jest nieco ryzykowne. Mogą ludzie uwierzyć w to, że Kaczyński jest ruskim agentem, a przynajmniej skojarzyć sobie przed wyborami.

    I tego red. Passent nie kojarzy, że wygranie tych wybory przez PiS i uzyskanie „pełnej władzy” (z naciskiem na pełnej) są ogromnie ważne, najważniejsze. Bez tego nie będzie „dobrej zmiany”, oraz „”usunięcia nagromadzonego zła”. Tych wszystkich nierówności, które powstały przecież, gdy wicepremier PiS Gilowska obniżyła i spłaszczyła PIT. Z tego skorzystali najbogatsi, oraz Donald Tusk, który dzięki temu z Polski zrobił „zieloną wyspę”, i teraz prezes PiS chce to Polakom naprawić, koniec z zieloną wyspą, z tą ruiną wygaszaną i imposibilizmem. Wszystko jest teraz możliwe, mamy już Dudę, a Duda ma ojce chrzestnego, to raz, po drugie ma dudki, jak mówią górale, więc na wszystkie wydatki budżetowi starczy. Na razie Platforma chce PIT zrewolucjonizować i podatki zrobić bardziej progresywne, ale PiS ich przebije, tych nieudaczników. Po wyborach oczywiście świat się zmieni, na lepsze. Duda będzie jeździł do prezesa, pardon – ojca chrzestnego do domu o dowolnej porze dnia, i relcje będzie zdawać TV Trwam, a nie „Fakt”, czy inna POLITYKA.

  40. “kaczyzm + władza = pożar w burdelu”.
    ”No i mamy klasyczny przykład.
    W założeniu, zapewne miało to być dowcipne.”

    Marudzicie, a przecież wreszcie mamy definicję Kaczyzmu.
    Kaczyzm = pożar w burdelu – władza

  41. palac bellevue, berlin:
    piekny joachim wycofuje sie rakiem z roli zbawiciela ludzkosci;
    tak – pozostalo;
    pojawilo sie jednak – ale;

  42. Muszynianka:
    „Duda będzie jeździł do prezesa, pardon – ojca chrzestnego do domu o dowolnej porze dnia, i relcje (sic!) będzie zdawać TV Trwam”
    Nie wiem, do kogo Ty jeździsz, Muszynianko – i nie chcę wiedzieć. Quantum dyskrecji jest nieodzowne.
    Ale: uwierz mi – to nie jest dobry dealer.

  43. Szkoda czasu czyli juz zdecydowane , zamieniamy nieudacznikow
    ( chociaz tym razem mozna podejrzewac calkowicie bezpodstawnie oczywiscie , ze zaczelo sie juz dbanie o wlasne tyłki)
    na aroganckich niekompetentnych ignorantow ( maslo maslane) albo cynicznych hipokrytow , do wyboru.
    Czyli jak zawsze (?) – siekierke na kijek ale nie pekamy bo ” inne nacje wyjda nam na przeciw „

  44. maciek.g

    Na podanych przez Daniela Passenta przykładach starałem się dowieść, że jakiekolwiek uzgodnienia w tych sprawach nie mają sensu. Szkoda na to zachodu.

    W przypadku uchodźców z tego powodu, że ich przyjmowanie jest niezależne od polskiej polityki i żadne uzgodnienia nic w tym zakresie nie zmienią.

    Zaś w przypadku stosunku do Rosji z tego powodu, że obie partie mają identyczny, konfrontacyjny do niej stosunek. I to jest z rozmaitych powodów niezależne od tego co się na świecie, wokół dzieje.

    Tak więc rację ma Artoo pisząc, że ostentacyjne uzgodnienia w tych sprawach miałyby co najwyżej wymiar propagandowy w stylu osiągania niegdysiejszej „jednosci moralno-politycznej narodu”.

    A jak sobie pewnie przypominasz osiaganie przed laty tej „jedności …” żadnego wpływu nie miało na realną politykę.

    Więc po co to znów ćwiczyć?

  45. macieg.g
    Bar Norte ale właśnie wytłumaczył , że nie ma co konsultować w polskiej polityce zagranicznej, bo Polska i tak nie ma na nic wpływu. Tyle fatalizmu naprawdę trudno zrozumieć i jak tu się dziwić , że Polska dyplomacja jest, jaka jest, a praktycznie jej nie ma. Taka wizja świata i dyplomacji jest jej zaprzeczeniem. Bo kiedy dyplomacja , to wytrwałała próba szukania za pomocą rozmów i rokowań porozumienia, do ochrony własnych interesów, tutaj z góry rezygnuje sie z tego środka politycznego, bo raz, albo dwa nie udało się zrealizować swoich celów.

  46. Signum temporis ..powszechna zgoda ,zgoła świerza ,że nieudacznicy.
    W dodatku otwarci bezgranicznie na podsłuchy..ciapciaki..
    A pod skórą strach.Nie o Berezę a o emerytury i renty powszednie ..starszaki oraz strach urzędniczy ..oraz strach czynowników skarbowych ..może jeszcze inne strachy ,że Europa…nas porzuci..a Putin wyladuje..
    Pandemonium .
    Pożar w burdelu to przy tej histerii to dowcipnośc i łagodnośc z intelektem w tle.
    Ta histeria jest obrzydliwa.

  47. indoor:
    tak, afganczycy tesknia za niemcami; mimo wszystko kilkanascie lat z nimi dobrze kooperowali (strefa niemiecka, kunduz) wiec nie chca czekac na sredniowiecze talibanskie i biora nogi za pas; ilu z nich zginie marnie po drodze, trudno myslec;

  48. Z dystansu

    Proszę o uważne czytanie komentarzy.

    Napisałem, że RP nie ma wpływu na przydzielane kontyngenty uchodźców.

    Natomiast na relacje z Rosją oczywiście ma wpływ.
    Ale zarówno obóz rządzący jak i opozycja pisowska widzi ten wpływ jednako – poprzez politykę konfrontacyjną (sankcje, bazy, rakiety).
    Po co więc konsultować politykę wobec Rosji skoro się ma wobec niej takie samo stanowisko – niezależnie od tego co się dzieje na świecie.

  49. Wyborcza znów kręci, oględnie mówiąc

    Ge-Wu podaje za KRS, że Instytut im. LK mieści się na Ochocie, z której do domu prezesa Kaczyńskiego jest co najmniej 6 km. „Fakt” jest w tym bardziej wiarygodny. Pisze, że Instytut jest finansowany z podatków i ma siedzibę w sąsiedztwie domu prezesa PiS.

    Prezes idzie w ślady Marszałka Piłsudskiego, który wyznaczał prezydentów, desygnował premierów, ale nigdy nie pełnił poważnego urzędu w II RP. A jakie miał wpływy. I polityki zagranicznej nie trzeba było uzgadniać nieustannie i bez końca.

  50. p.s. to sa echa slynnej krucjaty babilonskiej;
    pamietacie jak belka zasiadl na zlotym tronie saddama?
    ktos zrobil wtedy swietne zdjecie ilustrujace te viktorie

  51. Światła historycznie Muszynianka rzecze:
    „Prezes idzie w ślady Marszałka Piłsudskiego, który wyznaczał prezydentów, desygnował premierów, ale nigdy nie pełnił poważnego urzędu w II RP. A jakie miał wpływy. I polityki zagranicznej nie trzeba było uzgadniać nieustannie i bez końca.”
    Porozmawiajmy o wpływie.
    Wpływ – rzecz istotna.
    Primo: rząd RP, rząd Platformy i PSL nie ma żadnego wpływu na ustalenia pana – europejskie.
    Secundo: nie ma też nawet minimalnego wpływu na to, co się dzieje w państwie, który jest – za rządów Platformy kupą kamieni.
    Może zatem warto podjąć dyskusję na temat wyższości pozakonstytucyjnych knowań rzekomych fanatyków nad szarpiącymi kasę podatników cynicznych cwaniaków dla niepoznaki przybranych w barwę „… Obywatelskiej”?

  52. Czemu Prezydent Andrzej Duda spotkał się Prezesem Jarosławem Kaczyńskim? Bo chciał. I to powinno wystarczyć. Ma prawo spotykać się z tym, z kim uzna za stosowne. Tu nie są potrzebne żadne tłumaczenia.

  53. Bar Norte
    Może po to aby przedyskutować zmieniającą się sytuację i dostosować do niej własne stanowisko.
    Ale jak tu prowadzić rozmowy z obcymi, kiedy zawsze jest się tak obrażonym, że nawet z rodakami się nie da.

  54. Kartko, Twoja argumentacja na przykładzie:

    Polska nie ma co głosować w sprawie uchodźców, bo nie ma nic do gadania, a jak będzie gadać, to zostanie przegłosowana, bo Niemcy postanowili zasilić swoją gospodarkę imigrantami i nikt nie będzie im rozbijał misternego planu zatrudniania, obniżania płacy minimalnej i poniżania swojej siły roboczej za pomocą werbunku imigrantów

    jest tak precyzyjna i nie do odparcia, że można ją śmiało przyłożyć do stosunków polsko-rosyjskich:

    Polska nie ma co poprawiać, czy polepszać stosunków polsko-rosyjskich, bowiem Rosja jest większa, bardziej wpływowa, a jej przywódca jest lepszym szachistą, więc po co tracić czas i siły na utarczki z większym, wpływowym i mądrzejszym? Większy uzgodni z większymi. Co uzgodnią, napiszą i podpiszą, a Polska bez głosowania to zrealizuje.
    Po co w ogóle trzymać ambasadorów? Odwołać i czekać na decyzje.
    Pzdr, TJ

  55. Studiując słownik:
    – inkaust…
    – interpersonalny…
    – introwertyczny..
    – inwentaryzacja…
    no właśnie:
    wiadomo, że Kaczyński ukradł Polskę (wcześniej, jako dziecko, z bratem, ponadto Księżyc).
    To wielkie kradzieże.
    Zaś z rzeczy małych: kto, u licha ukradł „Gęsiarkę” z pałacu?!

  56. Z dystansu

    Pytam jeszcze raz – o czym mają obie partie czy oba ośrodki władzy dyskutować skoro na przyjmowanie przydzielonych przez KE kontyngentów uchodźców nie mają wpływu a politykę wobec Rosji widzą tak samo?

  57. Drogie trolle Prezydenta Pułkownika Putina. Nie napinajcie się za bardzo. I tak tylko nieliczni, którzy mają za dużo czasu traktują Was tu serio. PiS – owskie zresztą też. Większość czytelników Gospodarza sobie odpuszcza, naprawdę.

  58. Może prezydent Duda i prezes Kaczyński rozmawialiby z panią premier Kopacz, gdyby ta nie częstowała ich histerycznymi wypowiedziami typu:

    ” Pan prezydent Andrzej Duda na pewno wróci [z Londynu], bo posadę ma całkiem niezłą”,

    albo

    „Czy zemsta i destrukcja już wyparowały panu [Kaczyńskiemu] z głowy?”

    Chamstwo i histeria to chyba nie jest za dobry wstęp do poważnej rozmowy z prezydentem kraju i szefem opozycji? Może pani premier powinna najpierw pójść na kurs savoir vivre i kurację psychoterapeutyczną?

  59. Wielce Szanowny Panie Redaktorze ! Nie bardzo rozumiem, po kiego licha ta piekielna „komuna” uczyła Polaków po 45-tym roku czytać ? By miotający się pomiędzy Piłsudskim i Dmowskim demolowali teraz mój kraj? Tyle zostało napisane, tyle można było przeczytać. Wie Pan, chyba mam już tego dość. Lumpy dostały się do władzy. Jeszcze gorsze lumpy władzę pełnić będą. Tylko niech mi „to-to” nie wyciera sobie gęby POLSKĄ.

  60. Bar Norte
    27 września o godz. 21:18

    Polska miała strasznie dużo do powiedzenia w trakcie Kongresu Wersalskiego, Węgry w trakcie Traktatu z Trianon, Czechy w trakcie Monachium, Turcja w trakcie Londyńskich postanowień……

    Parę światowych sępów dzieli i rządzi- jak dotychczas, granicami, ludnością i jej przynależnością, strefami wpływów.
    Jedynie durnie tego nie zauważają , bo nie są w stanie przejrzeć woalu propagandowego, roztaczanego przez media.
    Socjalista- podobno- Hollande- zaczął bombardować Syrię.
    Z jakiego upoważnienia?
    INTERESÓW Francji, rozumianych tak a nie inaczej przez niego?

  61. Bar Norte
    Sytuacja jest dynamiczna i coś się zmienia w stosunkach zachodu i Rosji, tylko polski stosunek do Rosji jest stały i niezłomny i dwa ośrodki władzy nie maja o czym rozmawiać , bo w polskiej polityce jest tak jak na blogu: raz zajętego stanowiska pryncypialnie już się nie zmienia.
    Nie wiem czego bardziej żałować : polskiej polityki zagranicznej, czy ciebie ?

  62. byk
    27 września o godz. 20:02
    piekny joachim wycofuje sie rakiem z roli zbawiciela ludzkosci;
    …………………………………………………………………………………………..
    „Mutter Angela” / „Der Spiegel” 39/2015 / jest brana pod uwagę jako
    sekretarz generalny ONZ ( to z kolei wg. informacji innego źródła). Hmmm… ten awans natrętnie kojarzy mi się z tzw. prawem Parkinsona.

  63. Zasłyszane na mieście:

    Politycy obozu rządzącego są jak ziemniaki. W październiku będą wykopki a na wiosnę się ich posadzi.

    No, no 🙂

  64. Moim dobrym dealerem jest Kaczyński Jarosław

    Słowa jego działają na mnie jak narkotyk. „Żyjemy wartościami” – słyszę wieczorem, ale nie śnię o wartościach PiS, bo sen mam dobry, po obudzenia sprawdzam w laptopie co jeszcze, co znowu prezes powiedział, aby dojść do siebie po głębokim śnie, sprawdzam w Wyborczej, w Onecie, w POLITYCE, a ostatni także w Fakcie, bo wSeci czy Gość Niedzielny tylko tej muzułmace piszą z laskami dynamitu za pasem, tej kopaczowej, że aż do prezesa dobić się nie mogę … a jak już poczytam i dojdę do siebie, to biorę zimny prysznic, aby nie sympatyzować z „ciepłą wodą w kranie”, ktora nie ma dla mnie żadnej wartości. „Wyeliminujemy jak najwięcej zła” – od razu serce mi rośnie na myśl jak eliminują moją sasiadkę z góry, która wrzeszczy na swojego męża, a on tak porozumiewawczo i ciepło się do mnie usmiecha, zupełnie jak Duda …

    „Lud ciemnty to kupi’ – to nieprawda, że jakiś polityk PiS tak powiedział, to pisze Tomasz Lis w Newsweeku, ten zdechly ideolog Platformy. U Żakowskiego debatowali, dlaczego prezes Kaczyński wraca do gry wyborczej, tokowali naiwnie, że nie mógł już wytrzymać, gdy wszyscy są w patrzeni w premier desygnowaną Szydło, że zazdrość nim kieruje, a on przecież strategiem jest wielkim, naiwniaki straszne, nie dość że nieudaczniki; bo ja sądzę,że po prawie 9 miesiącach tej kampanii wyczerpującej jak wyścig kolarski teraz prezes Kczynski wychodzi Szydło z tyłu, która podprowadziła go na wysokiej pozycji i on zafiniszuje, zawalczy o prawdziwe zwycięstwo dla Polski, aby Polacy mogli „dogonić i uzyskać taki status pod każdym względem, jak te narody, które miały wiecej historycznego szczęscia niż my …”, a Lis boi się i wytyka, że Duda niezłomnie broni interesu PiS, bo „solidarność to nie tylko stan psychiczny, lecz pewne fakty społeczne, sprawiedliwość w sferzy dystrybucji dóbr (ale nie w sensie komunistycznym broń Boże!)”. I spokojna kładę się i tak upływa mój dzień w oczekiwaniu na „dobrą zmiane”.

    I cieszy mnie, że dobry dealer Kaczyński swoim iteresem obejmuje koszalińskie i wszystkie uposledzone miasta, miasteczka i wsi naszej pięknej, nieszczęśliwej (do 25 października) Ojczyzny.

  65. Z dystansu

    „Sytuacja jest dynamiczna i coś się zmienia w stosunkach zachodu i Rosji, tylko polski stosunek do Rosji jest stały i niezłomny i dwa ośrodki władzy nie maja o czym rozmawiać , bo w polskiej polityce jest tak jak na blogu: raz zajętego stanowiska pryncypialnie już się nie zmienia.”

    Jest dokładnie jak piszesz.

    Być może na skutek wzrostu znaczenia Rosji na tle kryzysu syryjskiego EU zmieni do niej stosunek. Zgodzi się na zamrożenie konfliktu w Donbasie, aneksję Krymu i zniesie sankcje.
    Ale patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego na politykę polskiej prawicy (PO-PiS) wobec kraju nie będzie to miało najmniejszego wpływu. RP z poczuciem zdrady będzie trwać we wzniosłym oporze wobec tej polityki – jak reduta Ordona. Będzie szukać jakiś egzotycznych, kozackich sojuszników i ze wstrętem odrzucać rady by z Rosją np współpracować gospodarczo. Zresztą rady bez sensu, bo Rosja nie cofnie wobec RP sankcji nałozonych pod jakimiś fitosanitarnymi pretekstami.

    I co najlepsze ta dziwaczna polityka nie będzie budziła na arenie międzynarodowej żadnych sprzeciwów. No co kogo mogą obchodzić polskie fobie i straty. Na tym bowiem co RP ktoś mądrzejszy zyska.

    Tak będzie i nic w tym nie pomogą jakieś uzgodnienia między Dudą a Kopacz. Oni bez uzgodnień doprowadzą do sytuacji, którą wyżej opisałem. W tym dziele bowiem oni się rozumieją bez słów.

  66. mag
    27 września o godz. 18:04

    Mag, wyglada na to ze po 25 pazdziernika bedziesz miec pozar w POwskim burdelu 🙂

  67. tejot
    27 września o godz. 19:30
    Jak oglądam wywiady z kandydatami PiSu na stanowiska rządowe, np. z prof. Glińskim, to mam wrażenie, że ci ludzie poza przeciwstawianiem się rozmówcom i przemożnym zaprzeczaniem czemukolwiek nie są w stanie donikąd podążyć, poza mgłą.
    ……………………………………………………………………………………
    Słuchałem niedawno wywiadu z p. Szydło. Pytana jakie stanowisko zajmie ewentualny rząd (PiS) w kwestii przyjmowania uchodźców z Bliskiego Wschodu, bredziła, pardon, jak Piekarski na mękach.

  68. wiesiek59

    „Polska miała strasznie dużo do powiedzenia w trakcie Kongresu Wersalskiego, Węgry w trakcie Traktatu z Trianon, Czechy w trakcie Monachium, Turcja w trakcie Londyńskich postanowień……”

    Do końca tak nie jest. Gdyby RP nie stała się stroną w konflikcie ukraińsko-rosyjskim to by pewnie mogła na swoja miarę współdecydować o jego rozwiazaniu.
    Ale utrzymanie zdrowego dystansu do tego konfliktu było ponad mozliwości polskiej polityki.

  69. Katalonia: separatysci zdazaja do zwyciestwa w waznych wyborach.

    Exit pools wskazuja, ze koalicja partii separatystycznych wygra kontrole parlamentu w Katalonii. Sa oni na dobrej drodze aby zdobyc wiekszosc mandatow w 135 osobowym parlamencie.

  70. .

    —Gnojki—

    .

    PO przesmarka te wybory,
    oni potrzebuja PIS’u to PISS
    on them, podlana szczodrze
    usychajaca roslinka zakwitnie
    z nowa moca za czas jakis ?

    May be, cos mi sie jednak widzi
    ze i wyborcy potrzebuja
    „a golden shower” jak 10 lat
    temu i tego „galactic wide”
    ryku smiechu

    A moze czas tej partii is over ?,
    HOW MANY pytam, HOW MANY,
    chadeckich partii kraj wielkosci PL
    jest w stanie pomiescic ?

    ~

  71. Oj tam, oj tam!
    Jak sie sobie uswiadomi, ze to zaden „prezydent” do Kaczynskiego pielgrzymuje, tylko marionetka do animatora po instrukcje, to nie bedzie niepotrzebnych zdziwien.

  72. Z 5 osobowej grupy zatrzymano „provocateurs/foreign spies” jedna Francuzke i Niemke , namawialy one uchodzcow do przekroczenia granicy EU.

    http://www.sanluisobispo.com/2015/09/23/3821574/1-french-1-german-woman-detained.html

  73. PO
    Ma aktywne poparcie jedynie 19% elektoratu.

    Jak można nie widzieć całkowitego rozpadu jakichkolwiek standardów za rządów PO gdy prezes mający kontrolować uczciwie zasady funkcjonowania państwa (NIK) ustawia nabór na lukratywne stanowiska?

    Gdy ministrem spraw wewnętrznych zostaje paniusia piszaca katechizmy dla dzieci określający drony jako…
    ” samolotu bez glow”.

    Gdzie szefem strategii jest wciąż spocony renegat z opozycji, wielbiciel Pinocheta, który nie może sobie przypomnieć skąd ma wypasiony zegarek.

    Partii, w której ministrem zostaje Biernat kierownik basenu w małej pod łódzkiej miejscowość, który też ma kłopoty z pamięcią nie mogąc sobie przypomnieć skąd ma luksusowy samochód a jego poprzedniczka zatrudnia na stanowisku dyrektora swojego fryzjera..

    I tak można wymieniać przyklady do czego jak gotowane żaby przyzwyczaiła nas platforma.
    Jak w ogóle jest zwolennicy mają czelność straszyć opozycją?

    Mam nadzieję, że to jeszcze tylko 4 tygodnie.
    Platforma w opozycji rozleci się w moment gdy każdy z jej cynicznych cwaniaków pobiegnie w swoją stronę w poszukiwaniu konfitur.

  74. Prezydent Duda wystapil w niedziele w polskiej dzielnicy Nowego Jorku przed tutejsza Polonia z
    DZIESIECIOMINUTOWYM PRZEMOWIENIEM, skladajacym sie z samych frazesow i ogolnikow.
    Co sie dzieje z Polska ?
    Inteligentni ludzie z minionej epoki jak Rakowski ?
    Duda nie robi lepszego wrazenia niz kolchozowy traktorzysta na procesji Bozego Ciala.
    To maja byc ludzie ktorzy wyciagna kraj z zapasci finansowo (300 mld dolarow dlugu zagranicznego )-gospodarczej ( brak wlasnego przemyslu ) ?
    150 milionow Afrykanczykow czeka na przeprowadzke do Europy w celu polepszenia swoich szans zyciowych.
    Glupawa dziennikarka smieciowa z TVN podejmuje sie dyskusji z ambasadorem Rosji na temat relacji miedzypanstwowych ? Przeciez to psi obowiazek MSZ- czy nie mamy inteligentnych znawcow tematu, ktorzy mogli by podjac dyskusje z ambasadorem Rosji na odpowiednio wysokim poziomie ?
    Jesli Szydlo jest osoba tego samego kalibru, co Duda, to nic lepszego nic dotychczas nas nie czeka.
    Czy wszyscy ludzie o potencjale Witosa zgineli na Kolymie i w Dachau ?

  75. Poprzedni prezydent z PO w USA „przemawial” pół godziny o robieniu bigosu.
    Oczywiście nie po angielsku bo jakże to…
    Nie miał czasu ani ochoty jako drzemiacy na hamaku żyrandol.

    Nic dziwnego, że normalny prezydent jakiego dziś ma Polska idziemy w niesmak lemingom.
    Patrz wpis z folwarku powyżej.

  76. Duda w USA.

    Nareszcie koniec zenady PO.
    Tak wyglądala „ofensywa dyplomatyczna” PO w praktyce?
    Bronisław Komorowski ma pecha. Amerykańska fundacja The German Marshall Fund of the United States opublikowała nagranie z wykładu wygłoszonego przez prezydenta Polski na spotkaniu organizacji. Można je obejrzeć na stronie GMFUS…
    „Jak pani tłumaczka to przetłumaczy, nie wiem. Bigos to szczególne, specyficzne danie. Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane. No więc trzecia faza – siekanie, bigosowanie polegało na to, że krewka szlachta chwytała za szable i takiego, który psuł ustrój państwa, który psuł prawo, po prostu brała na szable, nim zdążył uciec….
    Proszę państwa, żeby nie przedłużać, ja tu mam napisany bardzo mądry referat, ale wolę rozmawiać w ten sposób….”

    Dlatego najwazniejsze jest aby odsunac PO I PSL od wladzy – bez tego nic sie nie da zrobic w Polsce.
    A, ze bedzie bolalo…?!
    Oczywiscie podczepiona pod wladze grupa kolesiow juz skowycze ze strachu.
    To ten zelazny elektorat pasozytow.
    Kilkanascie procent wraz z rodzinami i ponad 50% w Warszawce.

    Nie bedzie latwo posprzatac ale nie ma innego wyjscia i PiS jedyna realna sila polityczna, ktora moze rozpoczac proces czyszczenia polskiej stajni Augiasza.

  77. PO czyli „imposybilizm zdeterminowany” a
    dla chlopcow z folwarku tlumaczenie to po prostu tandeta, cynizm i bylejakosc.

    „Terapia musi boleć.

    Kaczyński nie jest teoretykiem, to naprawdę niezły praktyk, ale na terapii poległ i nie na zasadzie „operacja się udała, ale pacjent umarł”. W 2005 roku mieliśmy do czynienia z zupełnie inną historią choroby, która miała miejsce nie na oddziale onkologii, tylko w gabinecie stomatologicznym. Pacjent uciekł z fotela, gdy usłyszał, że dziurawe zęby mądrości trzeba usunąć, parę innych rozwiercić i założyć plombę, a na końcu wstawić ze dwa implanty. Kaczyński w 2005 roku przegrał, ponieważ nie zastosował żadnego znieczulenia, teraz czas najwyższy złagodzić histerię pacjenta. Operację zamiany tandety w jakość koniecznie należy przeprowadzić ze znieczuleniem. Pod żadnym pozorem nie wolno mówić, że zaraz będziemy borować, wyrywać, ale za to, za kilka lat wszyscy poczujemy ulgę. Potrzebna jest siostra miłosierdzia z dużym cycem, która przytuli, powie, że to tylko takie ukłucie komara i wszystko będzie dobrze. Przekładając to na politykę wystarczy, że do ludzi będzie mówił ktoś czuły, wrażliwy, sympatyczny, seksowny, ale po narkozie, na sali operacyjnej, gdzie nie wpuszcza się nikogo poza personelem medycznym, do skalpela przyklejamy ręce chirurga, który się nie zawaha otworzyć organizm i wyciąć zgniliznę. …”
    MK
    http://kontrowersje.net/imposybilizm_zdeterminowany_czyli_genialna_diagnoza_spo_eczna_kaczora

  78. LA
    Chcialbym Ci przypomniec, ze Assad reprezentuje legalna i uznawana oficjalnie na swiecie wladze w Syrii.
    Natomiast rebelianci to de facto zewnetrzna interwencja militarna .
    To kolejna proba obalenia legalnej wladzy i zburzenia jakotako funkcjonujacego porzadku i struktur panstwa.

    Panstwa najbardziej postepowego i i swieckiego w calym tym konkretnym rejonie swiata arabskiego.

    Assad ma pelne prawo prosic o pomoc Rosje czy Iran czy Gorna Wolte – jest to zgodne z prawem miedzynarodowym.
    Natomiast zewnetrzna gresja zwnana wojna domowa jest z tym prawerm niezgodna.

    Jezeli USA, Izrael, sredniowieczne monarchie zatokowe i tzw, „zachod” dopnie swego bedzie to koniec ostatniego w miare normalnego modernizujacego rzadu arabskiego Bliskiego Wschodu.

    Juz teraz na skutek intrwencji dokonuje sie de facto czystka etniczno-religijna Syrii gdzie narody i religie zyly w duzo lepszej kohabitacji niz w Europie przez wiele setek lat.

    Assad nie morduje obywatelii kraju, ktorego jest legalnym prezydentem – oni gina w walkach z inspirowana z zewnatrz agresja.
    Mordowali Amerykanie w Wietnamie, Izrael w Gazie i koalicja w Iraku.

  79. Czy Katalonia moze sie odlaczyc a Krym nie…?
    Czy Madryt wprowadzi do Barcelony czolgi…

  80. Jak Andrzej Duda może poważnie myśleć o rozmowach z premier Kopacz, która po wszystkich poprzednich impertynencjach mówi dziś w telewizji, że „mamy prezydenta na pilota, sterowanego zdalnie”? Mniejsza już o histerię i chamskie obrażanie głowy państwa, ale to jest po prostu samoobsługowe podstawianie sobie nogi. Nikt zdrowy na umyśle nie będzie rozmawiał z kimś tak zaślepionym nienawiścią, tym bardziej prezydent. Ciekawe co myśli prezes, kiedy pani premier domaga się od niego debaty telewizyjnej. Pewnie myśli to samo, co każdy by myślał w jego sytuacji: – Przecież to babsko jest w totalnym amoku. Z niczym się już nie liczy, jest w takiej panice, że wysiadły jej wszystkie hamulce. Na oczach całej Polski zasypie mnie obelgami, i po co mi taka debata? Broń panie Boże, żeby Duda dał się jej naciągnąć na rozmowy o czymkolwiek. Komu mogą przynieść dobro rozmowy z taką furiatką? Chyba tylko Rosji, bo przecież nie Polsce.

  81. Nie wolno dać się sprowokować spin doktorom PO i skowyczacym platformianym mediom.

    PO żywi się konfliktem i biciem piany.
    Zignorować!
    Zostały jedynie 4 tygodnie „kupy kamieni”.

  82. Idzie nowe . Czy to wykładnia nowej polityki wschodniej dla polskich mediów?
    Cytuję :
    „Komitet Żydów Amerykańskich potępia „rewizjonizm historyczny Moskwy”. „Związek Radziecki był sojusznikiem Hitlera”

  83. Oczekuję momentu, gdy dziennikarz prowadzący w studio program z politykami odezwie się do mnie słowami ”Witam Śmiertelników przed telewizorami. Naszymi gości w studio dziś będą … ”

  84. Jedynym zastrzeżeniem jakie mam do tzw. Pielgrzymki Dudy do prezesa ( redaktor nie może sobie darować złośliwej stronniczosci nawet w doborze słów..) to fakt iż to prezes powinien udać się do Prezydenta RP.

    Jednak ponieważ obecny rząd PO przypomina bardziej kabaret lub piaskownice niż cokolwiek decydujące o czymkolwiek… Odpowiedzialni politycy,którzy ( wszystko na to wskazuje) będą odpowiedzialni za polskie państwo powinni ze sobą spotykać się jak najczęściej.

    Wpisywanie się kampanijne podrygi Kopaczowej, która głównie zajmuje się pokazowym jezdzeniem pociągami lub jak ostatnio w Krakowie zamalowywaniem grafitti przez prezydenta RP jest całkowicie zbędną degradacja najwyzszego stanowiska w kraju.

    Można sobie ( wręcz należy) darować kampanijne pyskowki i prowokacje organizowane przez spin doktorów platformy.

  85. Czy według Pana, mamy jeszcze szansę skorygować ten niesprawiedliwy system, którego beneficjentami są tylko nieliczni, a miliony żyje w warunkach urągających przyzwoitości? Czy może tak już będzie i jest to nie do naprawy?
    Straciliśmy masę czasu, ale możliwość byłaby tylko przy pełnej mobilizacji i przy takim przywództwie, które na pewno nie mówi, że moja polityka to jest tu i teraz i głównie chodzi, żeby w kranach była bieżąca, ciepła woda.
    To powinna być polityka, która mówi: mamy program 20-30 letni, który jest w stanie zmobilizować społeczeństwo. Po pierwsze zdobyć bankowość i inwestować w polskie przedsiębiorstwa. Zamiast kupować chińskie autobusy – jak to przeczytałem, to myślałem, że z krzesła spadnę – powinniśmy kupować polskie solarisy, nawet, jeśli są droższe, bo to się opłaca – tam pracują polscy pracownicy i jak Solaris zarobi, to będzie płacił większe podatki. I wszystkie instytucje państwowe i samorządowe powinny mieć rachunki w bankach polskich – a ja płacę Warszawie podatek od nieruchomości do jakiego banku? Do Citibanku, amerykańskiego…
    http://wpolityce.pl/gospodarka/199530-prof-kiezun-odslania-kulisy-poczatkow-polskiej-transformacji-sachs-byl-niezwykle-sprawnym-lobbysta-i-marketingowcem-on-wszystkich-oszolomil-nasz-wywiad
    ==================

    Do pomyślenia…..

  86. To proste. Kaczyński pielgrzymuje na Jasną Górę, a Duda pielgrzymuje do Kaczyńskiego. Czyli łańcuszek św. Antoniego. Tylko po co to robić w nocy? Jakieś grzechy na sumieniu?

  87. Według rosyjskich mediów w niedzielę w pobliżu Lataki w Syrii rosyjscy żołnierze starli się z ISIS.

    Jak poinformowała rosyjska gazeta Segodnya podczas walk w których ISIS próbowało zaatakować bazę lotniczą obsługiwaną przez rosyjskich wojskowych żołnierze zabili bojowników i aresztowali kilku innych.

    Co ciekawe, gazeta doniosła również, że bojownicy ISIS „posiadali szczegółowy plan bazy lotniczej i jasne obrazy satelitarne z zaznaczonymi kluczowymi instalacjami wojskowymi”, z tym, że Rosja uruchomiła bazę lotniczą dopiero w ubiegłym tygodniu.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/rosyjscy_zolnierze,p310629348
    =======

    Przecież każdy może sobie kupić najnowsze zdjęcia satelitarne…..
    Kto walczy z IS a kto je wspiera, oto jest pytanie……

  88. En passent = salon24 bis.

  89. xmax
    27 września o godz. 22:50

    Karczewski?
    Ten to dopiero „mondrze” komentuje. Tak „mondrze”, ze sie tylko umacniam w tym co mysle na temat.

  90. xmax

    Gdbys przez przypadek nie zrozumial, to przypomne.

    Panie Prezesie. Melduje wykonanie zadania!

    L. Kaczynski /pazdziernik 2005/

  91. Bar Norte
    27 września o godz. 22:22
    Gdyby RP nie stała się stroną w konflikcie ukraińsko-rosyjskim to by pewnie mogła na swoja miarę współdecydować o jego rozwiazaniu.
    Ale utrzymanie zdrowego dystansu do tego konfliktu było ponad mozliwości polskiej polityki.

    Mój komentarz
    Kartko, Twoje podejście do polityki polskiej i do polityki w ogóle jest oparte na kilku klockach i mimo to jest wewnętrznie sprzeczne i to do tego stopnia, że rozwikłanie takiego czegoś jak powyżej, to zadanie dla szaradzistów.

    Gdyby RP nie była stroną, to by mogła decydować…
    Kartko powiedź Ty mnie, jak można decydować nie będąc stroną oraz będąc na zdrowy dystans. Toż to klasyczna sprzeczność politologiczna.
    Pzdr, TJ

  92. PO musi przegrac wybory bo gdyby nie przegrala toby oznaczalo ze nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie. Rzygac mi sie chce kiedy mysle, ze PiS musi wybory wygrac, zeby te gamonie z PO mogly je przegrac. Jedyna korzysc z wygranej PiS bedzie taka, ze byc moze ten nasz durny narod zrozumie, ze dobry rzad i dobrzy politycy sami si enie wybiora i ze trzeba ruszyc glowa, czy w przypadku elektoratu PO, trzeba ruszyc dupe i isc do urn, zeby bylo lepiej.

  93. Najnowsze wiadomości na blogu.
    Francuskie wojska wkroczyły do do Kataloni , aby oderwać ten kraj od Hiszpani i anektowac.
    W Kataloni wolno, a na Krymie nie.
    Komorowski : bigos polski.
    Duda : polski bigos polityczny.
    Na przyszłość Sulejówek do Dudy , a nie Duda do Sulejówka . Niedoczekanie wasze.
    Rosjanie juz zdradzeni w Syri przez wiadome siły .
    Rosyjska agresja , albo interwencja to zawsze dobre i pokojowe , a przedwszystkim altruistyczne działanie, ofiara na rzecz wyższych celów i tym różni się ona zasadniczo od zachodnich świństw.
    No i oczywiście Polska polityka zagraniczna niezłomna jak Zawisza.

  94. Z chyba już klasyka:

    „Niestety, od początku ukraińskiej tragedii Warszawa chciała być stroną, a nie rozjemcą, zatem skoro Ukraina jest przy stole, to po co tam my?”

  95. Bar Norte
    28 września o godz. 10:35
    Z chyba już klasyka:
    “Niestety, od początku ukraińskiej tragedii Warszawa chciała być stroną, a nie rozjemcą, zatem skoro Ukraina jest przy stole, to po co tam my?”

    Mój komentarz
    Na tej samej zasadzie logicznej, na której oparłeś Kartko swoją opinię. Skoro „powstańcy z Donbasu są stroną, to po co tam Rosja jako rozjemca, skoro Rosja jest stroną?
    Pzdr, TJ

  96. Nie, to nie jest kolejny już przejaw arogancji. Tusk miał prawo pielgrzymować do Dziwisza.

  97. z dystansu
    28-09 g.9:42)
    Ulica Lisa-Kuli na Żoliborzu to taki Sulejówek (nawet nie Nowogrodzka, oficjalna siedziba PIS). Tam Naczelnik spędził prawie 8 lat na „uchodźctwie”, kiedy to ignorował prezydenta „wybranego przez nieporozumienie”, oskarżał premiera Tuska o niecne czyny, łącznie z krwią na rękach i powołał Instytut imienia Bohaterskiego Brata.
    To stamtąd Prezes Naczelnik steruje także dziś swoimi ludźmi i wyznacza im role do odegrania.
    Na razie ma dwóch głównych podopiecznych PAD i Beatę Szydło, która będzie premierem „nawet 4 lata”, jeśli na to zasłuży. Jak znam życie (casus Marcinkiewicza), raczej nie zasłuży, więc wyborcy PIS kupują w pakiecie jako premiera – Naczelnika Państwa, Jarosława Kaczyńskiego, jeśli tylko ten uzna, że inaczej Polski zbawić się nie da.
    A w ogóle to już przywitał się z gąską, dlatego – pewny zwycięstwa – wypuścił z przechowalni Macierewicza, który już się poczuł Ministrem Wojny.

  98. Cały witz polega na tym, że Rosja potrafiła będąc de facto stroną zagwarantować sobie wygodną rolę rozjemcy zaś RP czujac się stroną z powodu tego donośnie deklarowanego poczucia wypadła z negocjacji.
    I teraz słychać jej popiskiwanie o niesprawiedliwości (logicznej?)- z tylnich rzędów.

    Kunsztowna dyplomacją. I jak skuteczna – bez dwóch zdań.

  99. Zgadzając się z gospodarzem co do nieudaczników z PO, którzy nie potrafili postawić Ziobry przed TS nie mogę nie zauważyć, że jego występ z TVP.info w tej sprawie był obrzydliwy i wykład o tym jaki to on był sprawiedliwy i jak doskonałym ministrem sprawiedliwości, w sytuacji gdy 5 głosów dzieliło go od TS, był obleśny. Myślę, że ten występ odzwierciedlił osobowość tak marną, że można go jedynie określić jako „strzał do własnej bramki”. Pycha i egoizm które charakteryzują wielu polityków, ci naprawdę zdolni potrafią ukrywać, w tym przypadku nastąpiło buńczuczne obnoszenie się z tymi cechami.

    Zdarza się, że morderca przez niedopatrzenie prokuratora nie zostanie skazany, ale nie znaczy to, że powinien być stawiany na pomniki za swoją prawość i pouczać nas co jest dobre, a co złe.

    Parafrazując „klasyka”: Już nikt nigdy tego pana na urząd ministra sprawiedliwości powoływać nie może.

  100. W niedzielę wieczorem Andrzej Duda był w ONZ tym, który zgasił światło. (..)
    Niewykluczone, że na całym świecie – z wyjątkiem Polski – naszego prezydenta wysłuchało zaledwie kilka osób.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,18924216,prezydent-duda-wyglosil-w-onz-mowe-pochwalna-na-czesc-iii-rp.html#ixzz3n1cOqI7I

  101. zetus15
    Choć raz się z tobą zgodzę. Ziobro to wyjątkowa menda.

  102. zetus1
    Pardon, pomyliłam cię z obsesjonatem zero15, który zanudza blogowisko wytykaniem USA nieustajacych zbrodni, jakich się dopuszcza na reszcie świata i peanami na cześć bohaterów ZSRR oraz Rosji putinowskiej, głównego obrońcy światowego pokoju.

  103. Wypowiedź rosyjskiego ambasadora – że Polska jest odpowiedzialna za II WŚ – nie powinna budzić emocji. Ambasador po prostu powtórzył to, co o genezie tej wojny mówiło się w mediach radzieckich i rosyjskich przez całe 70 powojennych lat. Rosjanie tak to widzą i jeśli chce się od nich usłyszeć coś innego, trzeba się zwrócić do dysydentów w rodzaju Władimira Bukowskiego. Rosyjskich polityków najlepiej o takie rzeczy nie pytać, zwłaszcza w momentach, gdy się demontuje ich pomniki. Chyba, że chce się wywołać burzę w szklance wody…

  104. mag
    Trafnie zauważyłaś -blog Daniela Passenta przypomina Salon 24bis -w porywach.
    Panowie Mauro ,Falicz i koledzywspierajacy ciwiczą klawiatury – do dnia Viktori i …na scenę powróca w mediach takie osoby jak ( kolejność przypadkowa ) Cezary Gmyz ,Jerzy Jachowicz ,zraniony Jacek Kurski ,Paweł Lisicki ,Marek Król ,Jaroslaw Sellin ,Eliza Olczyk i zespól tv”Republika ” w kompelcie .
    Polityków z Parti Prawo i Sprawiedliwość nawet nie wymieniam choć uszanowanie należy sie Brudzińskiemu ( co to jego rozmowa z Taksowkarzem stanowila wiarygodne źródło ). i ten ich Szef klubu paramentarnego Błaszczak
    No nic TUZY !!!
    Dziekuje @ olborskiemu za info. o wystąpieniu prezydenta A.Dudy w ONZ a…ktoryś z Piswcow informowal ,że wystąpi zaraz po prezydencie OBAMIE -co naturalnie podnosić miało wagę wystapienia .i postać samego Prezydenta RP
    Ps.
    Do mag ;
    nawet nie probuje pisać na blogu Janiny Paradowskiej ( ostatnio moderacja trwala 4 dni i dotyczyla pozdrowien dla blogowiczów do czego zobowiązałem sie przed długa czasowo podróżą .
    Wbybieram sie na kolejna wyprawe , tym razem po Naszym pieknym kraju w,tym 21 dni w sanatorium Krynica Gorska .
    Pocztatek listopada to nowy czas odpowiedzialności za Polske w tym reprezentację na czele z Antonim Maciarewiczem prezesem Kaczyńskim i Nasz kraj szybkim marszem ropocznie droge do NIKĄD.

  105. Gdyby to było wciąż Komorowski tych kilkaset osób w ONZ dostaloby wyklad po polsku o skubaniu kaczek i zawieszaniu hamaka miedzy dwoma sosnami.

    Nastepne przemówienie ma prezydent Duda zaraz po Obamie.
    Frekwencja raczej będzie niezła.
    Tak jak angielszczyzna prezydenta, którego nareszcie Polska nie musi się wstydzić.

  106. Mag i Waldemarze,
    Faktycznie strefa normalności się rozszerza.
    Zostanie Wam… Moderowany blog byłej dzialaczki PZPR Paradowskiej.
    I zawsze będziecie mogli sobie salonowo popluc na polskiego chama katolika u Hartmana.

  107. Bar Norte
    28 września o godz. 11:33
    Cały witz polega na tym, że Rosja potrafiła będąc de facto stroną zagwarantować sobie

    Mój komentarz
    Witz polega na tym, ze Rosja wjechała czołgami, wyrzutniami rakiet, transporterami opancerzonymi, wszelką logistyką wojskową do Donbasu i twierdzi, że to nie prawda, nie jest stroną, bo to wszystko było w magazynach w Donbasie, a jednocześnie bierze udział w negocjacjach jako strona zaklinając się, że nikt jeszcze nie znalazł dowodów na to, ze jest stroną, tzn. że w Donbasie są jacykolwiek żołnierze rosyjscy oraz sprzęt, amunicja, itd. mimo, że dostarczane są z Rosji do Donbasu na bieżąco, systematycznie.

    Rosja poprzez propagowanie kłamstw o polskiej interwencji za pomocą szkolenia dywersantów w szkole policyjnej w Legionowie (dowcip Urbana) oraz kłamstw o polskiej brygadzie haubic, która wyładowywała się ze statku w Odessie, poprzez oficjalne wystąpienie wiceszefa Dumy do Polskiego MSZ proponujące rozbiór Ukrainy usiłowała uczynić z Polski interwenta. Ale witz, no nie? Prawda?
    Pzdr, TJ

  108. tejot

    To straszne … .

    Przepraszam, nie czujesz potrzeby zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją?

  109. @Andrzej Falicz
    g.13:07
    Poniosły cię najwyraźniej nerwy. Piszesz mal a propos mojego postu o „byłej działaczce PZPR – Paradowskiej”, o jakimś „polskim chamie katoliku, na którego można popluć u Hartmana?”
    Niby co ja mam wspólnego z twoim histerycznym komentarzem?
    Nie kieruję się i nie kierowałam w swoich opiniach przynależnością mentalną, a tym bardziej partyjną – do jakiejkolwiek opcji politycznej , czemu nie raz dawałam wyraz, krytykując wszystkie, bo tzw. scena polityczna jest wciąż BEZNADZIEJNA i zmuszająca do wyboru między dżumą a cholerą.
    Tym ja – jakoby leming – różnię się od ciebie, że myślę niezależnie. To ty masz azymut ustawiony bezwarunkowo na PIS.
    I żeby nie było nieporozumień – uważam Jarosława Kaczyńskiego za wybitnego polityka i niepospolitą osobowość, ale niebezpieczną dla Polski. Z racji mieszanki megalomaństwa i kompleksów, która nim rządzi. Wielu „napoleonów” o takich predyspozycjach nie przyniosło
    ludziom szczęścia, a nawet wprost przeciwnie.
    JK obiecuje wywrócić do góry nogami każda dziedzinę życia (skoro stoi za nią III RP) i ustawić wszystko po swojemu.
    No, jest to ryzykowne, powiedziałabym.
    A „ciepłą” wodę docenia się dopiero wtedy, gdy jej zabraknie.

  110. Mój komentarz
    Przemówienie Dudy w ONZ było nijakie – kompilacja truizmów sporządzona na kolanie ze źródeł szybko dostępnych – procenty chorób, dostępności ludzi do wody, postępy w ograniczaniu AIDS oraz apel o nie wtrącanie się w sprawy rodziny i miejscowe normy w krajach, którym sie pomaga.
    Duda po raz kolejny pokazał swoją nijakość.
    Pzdr, TJ

  111. Waldemar
    Serdecznie pozdrawiam w twojej drodze dokądkolwiek, jeśli ci tylko odpowiada (ta droga), bo ja mam wrażenie, że jestem pchana w niedobrym kierunku i – co gorsza – mam na to wpływ niewielki albo zgoła żaden.
    Blog Paradowskiej jest po prostu „umarty”. Kolejna flanka dyskusji na równorzędnych i cywilizowanych zasadach (choćby bez językowego hejtu) osób o różnych poglądach padła.
    Skoro red. Passent akceptuje na swoim blogu osobistym salon24 bis, już co najmniej od roku, to jego wybór. Nic nam do tego.

  112. tejot

    Przepraszam, ale czy mógłbyś szerzej napisać czego ci brakowało w przemówieniu Dudy?

    Gdybyś był na jego miejscu to jak ujął byś problematykę?

  113. Duda miał zaplanowane dwa wystąpienia w ONZ

    Jedno w sesji Agenda Rozwoju 2030, które wygłosił w niedzielę wieczorem czasu lokalnego. Drugie w sesji plenarnej jest dzisiaj rozpoczynającej się o 9 (15.00 czasu polskiego) jako 5-ty mówca po Obamie a przed Xi.

  114. Bar Norte
    28 września o godz. 13:38
    tejot
    To straszne … .
    Przepraszam, nie czujesz potrzeby zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją?

    Mój komentarz
    Kartko, jeśli chodzi o witze Rosji na Ukrainie i z Ukrainą w centrum tych Witzów, to dyskusja się urywa.
    Jeśli chodzi o sprowadzanie sprawy stosunków polsko-rosyjskich do zrywania stosunków dyplomatycznych, to jest to próba przedstawienia odbioru polskiej polityki zagranicznej w krzywym zwierciadle, branie na absurd, czy na śmiech.
    Zupełnie podobna metoda, jak przestawianie przedwojennej Polski jako sprawczyni II Wojny Światowej.
    Z Rosją należy rozmawiać, a dlaczego nie? Triki propagandowe należy traktować tak jak na to zasługują.
    Pzdr, TJ

  115. Bar Norte
    28 września o godz. 13:57
    „tejot
    Przepraszam, ale czy mógłbyś szerzej napisać czego ci brakowało w przemówieniu Dudy? Gdybyś był na jego miejscu to jak ujął byś problematykę?”

    Dziwne, że o to pytasz. Chyba chcesz Tejota po prostu sprowokować. To przecież oczywiste – Tejot wygłosiłby wielką mowę o kodach…

  116. Bar Norte
    28 września o godz. 13:57
    tejot
    Przepraszam, ale czy mógłbyś szerzej napisać czego ci brakowało w przemówieniu Dudy?

    Mój komentarz
    W przemówieniu Dudy brakowało propozycji tej miary, które Duda prezentuje w kraju, jak np. dobra zmiana. W kraju może, a na arenie międzynarodowej nie potrafi tak samo błysnąć?

    To było przemówienie standardowe, sztampowe, jak setki innych w ONZ. Lecz dlaczego Duda, który jest przedstawiany jako młody dynamiczny polityk, naukowiec, otrzaskany intelektualista, itd, kudy Bulowi-Komorowskiemu do niego, gadał równie płasko, jak każdy inny oddelegowany na mównicę ONZ, nie szedł od niego powiew świeżości i młodości?
    Pzdr, TJ.

  117. tejot

    „Branie na absurd” czy „na śmiech” zaprezentował dziś w tvp poseł Szczerba (PO) z Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu.
    Poseł pytany jak jeszcze może RP zareagować na prowokacyjne wypowiedzi ambasadora Rosji postulował by objąć towarzyskim ostracyzmem personel dyplomatyczny ambasady. Ma się to przejawiać w odmowie uczestnictwa w rautach, przyjeciach i innych imprezach.
    Inaczej, na znak protestu zrezygnować z kawioru. Co za heroizm!

    Najlepsze, że poseł Szczerba mówił to całkiem poważnie.

    Co do recenzji przemówienia Dudy … .
    Nie ukrywam, że jestem rozczarowany iż tak pobieżnie potraktowałeś doniosłą problematykę realizacji Celów Milenijnych.
    Bo jak na razie to przemówienie jest dostępne.

  118. zezem. 27 września o godz. 21:51
    ==============
    .
    >>> Hmmm… ten awans natrętnie kojarzy mi się z tzw. prawem Parkinsona. >>>
    .
    Hmmm, to chyba nie Parkinson, tylko Zasada Petera…
    ( usunięcie zawalidrogi poprzez kopa w góre, „Perkusyjna Sublimacja”.
    W odróżnieniu od przesunięcia na bocznicę, czyli tzw. „Boczna Arabeska”…)
    Nie chce mi się sięgać na półkę, żeby uściślić.
    Może jutro…
    Tymczasem pozdr..

  119. @mag
    28 września o godz. 12:10
    OMG. Zero15 jest tym jedynym z kim nie chciałbym być mylony szczególnie. Dzięki za korektę. Pozdrawiam.

  120. Wyglada na to ze zlodziejskie towarzystwo przebywalo w Palacu Prezydenckim za kadencjii Bula Komorowskiego, skradziono obraz „Gesiarka”, pozniej osoba prywatna wystawila obraz na aukcje i sprzedano za 19 000 zlotych. Kasa z obrazu poszla zapewne na osmiorniczki.

    „Mieliśmy nadzieję, że się znajdą. Wielokrotnie bywało tak, że obrazy odnajdywały się w magazynach czy innych miejscach. Mamy jeszcze nadzieję, że to się znajdzie” – tłumaczy Michałowski

    To jest dopiero zenada, miec w palacu stroza zyrandola i sytuacje ze gina obrazy i rzezby.

  121. oprocz „Gesiarki”, skradziono nomen omen „Bydlo na pastwisku” 🙂
    i nieznana rzezbe.

  122. Tak, bawiąc się faktami historycznymi…..

    Czy pakt Ribbentrop- Mołotow, różni się czymś od Monachium, gdzie podzielono Czechosłowację, czy Teheran, gdzie przydzielono do odpowiednich baraków kraje Europy?
    O dzieleniu na innych kontynentach kolonii, czy stref wpływów, szkoda gadać…
    Granice zależą jedynie od woli wielkich i przelanej krwi- ale to jedynie czasami, w stosownym momencie historycznym.

    Ps.
    Ciekawa zapewne była rozmowa znawców historii- pana Schetyny i rosyjskiego ambasadora. Może ustalili, kto Auschwitz wyzwolił?

    Bo o przyczynach i sprawcach II światowej napisano tysiące publikacji.
    I ciągle powstają nowe.
    Kto finansował, sprzedawał technologie, dostarczał surowców i broni.
    I najważniejsze, kto zarobił na tej wojnie najwięcej….
    Strasznie wielowątkowe są te przyczyny.

  123. xmax
    Zaiste, okropność z tymi kradzieżami spod „żyrandola”.
    Idę o zakład, że po 25 października złodziej zostanie natychmiast namierzony i otrzyma bardzo surowa karę.

  124. Andrzej Celiński na temat podjęty przez Daniela Passenta:

    „Miedziane czoła, twarz jak drobnej szachrajki …”

    Nie wiem o co chodziło Platformie z głosowaniem w sprawie postawienia pana Zbigniewa Ziobro przed Trybunałem Stanu. Najpierw osiem lat milczenia. Teraz premier Kopacz w czasie zasadniczego dla porządku prawnego naszego państwa głosowania w Gdańsku, a nie w sejmie. Podobnie liczni politycy Platformy. Pośród nieobecnych pan Radosław Sikorski, niedawny marszałek, minister, pretendent do najwyższego urzędu. Jaką grę prowadzą? Tłumaczą się głupio – kampanią. Co z tymi ośmiu laty? Kto nie chciał wierzyć w POPiS, musi po tym wreszcie uwierzyć. Osiem lat zwłoki – zapomnieli? Przychodzi do głosowania, a ci mają kampanię! Powiem szczerze, co myślę: ZDADZILI SOLIDARNOŚĆ. Miedziane mają czoła. Wielki wstyd! Nie o porządek prawny im chodzi. Nie o przyzwoitość. Władza! Jedynie chęć władzy ich mobilizuje.

    Gdybym był z PiS i myśli miał kosmate, odpowiedziałbym – liczą na rewanż. Że PiS, kiedy wygra, ich oszczędzi za liczne, dobrze udokumentowane szwindle. Czasem nawet o niektórych pisałem. Nie jestem wyborcą PiS. Nie spiskuję, ani o spiskowanie nikogo nie podejrzewam. Ani o nieuczciwość. Więc o co im chodzi? Jeśli o cokolwiek chodzi. Jeśli w partii rządzącej nie ma ośrodka myśli strategicznej, jeśli premier złapana w kamerze na wagarach tłumaczy się jak niedojrzała dziewuszka i cieszy, że to nie jej tylko głos, ale jeszcze cztery inne z jej rządu, to po co mają jeszcze cztery lata rządzić?

    Może Kopaczowa, Sikorski, Biernacki to po prostu lenie, ludzie pozbawieni odpowiedzialności, nie rozumieją o co w tej sprawie chodzi? Może nie widzą w samowoli służb, twardych instytucji wymiaru sprawiedliwości, ministrów nimi zawiadujących zagrożenia dla wolności, demokracji i praworządności? Mają tacy rządzić?

    Nie chodzi mi o Ziobro. Guzik z nim. Chodzi o to, czy minister rządu polskiego (Ziobro właśnie) może, korzystając ze swojej władzy niszczyć nośniki informacji (państwowe: laptop na którym nagrana była intymna politycznie korespondencja państwowa), wykorzystywać poufne informacje ze śledztwa dla inspirowanych przez siebie kampanii medialnych (telewizja pod domem Barbary Blidy i zaplanowana konferencja prasowa), prowokować aferę (której nie było) z wicepremierem obsadzonym w roli głównej?

    O to idzie Platformie, żeby te sprawy nie były wyjaśnione?

    To jest jej, Platformy Obywatelskiej, jest troska o Państwo?

    Kompromitacja.

    Platformy, większości (?) sejmowej, premier Kopacz. Tej największa. Widać było w kamerze. Twarz jak drobnej szachrajki.

    Może PiS powinien wygrać? Żeby Polacy zobaczyli wreszcie co wybierają. Smoleńskie mgły, Macierewicza z trzema koncepcjami zamachu, w tym helu rozproszonego w atmosferze, wybuchów na pokładzie tutki.

    Żeby się rozwinęli. Demokracji nie da się nauczyć z podręczników. Naród może przecież nie chcieć demokracji. Demokracja to dopuszcza. Von Pappen. I konsekwencje. Naród może chcieć władzy takiej jak władza Ziobro.

    Niech sprawdzi. To nie jest moja bajka. Ale premier Kopacz dla mnie, z jej twarzą w Gdańsku, kiedy zapytana o głosowanie w sejmie stwierdziła: „pięć, a więc mój głos nie zaważył” nie istnieje. Niech zasługuje na pozycję premie mojego ukochanego Kraju. Niech już rządzi byle kto. Może wtedy przyjdzie otrzeźwienie.”

  125. mag 28 września o godz. 16:48

    Hi Mag,
    byloby lepiej zeby obecna administracja to zalatwila.

  126. @Andrzejowi Faliczowi z rewerencją do sztambucha
    @Niezmordowanemu Bar Norte też

    Prezydent Duduś pochwalił się mamie
    Że w Ameryce gadał tuż po Obamie
    Mama rzekła do synka
    Mądra z ciebie dziecinka
    Teraz dopiero Polska true powstanie

  127. Mag
    Napisałem co napisałem bo masz wyraźnie problem z tym, że Redaktor pozwala…(!) na umieszczenie opinii, z którymi Ty się nie zgadasz.

    Mnie Twoje opinie nie przeszkadzają najwyżej się z nimi nie zgadzam i pisze dlaczego tak uważam.

    Jestem na tym blogu od 5 lat pomimo, że nie zgadzam się z większością opinii reprezentowanych przez Gospodarza.
    Bo mi to nie PRZESZKADZA.

    Za to uważam, że inne blogi jak Hartmana są budowane przez ich autorów w sposób nachalnie oparty na pogardzie i namolnej propagandzie.
    Są albo jedyniem narzędziem realizacji celów politycznych albo autopromocji.

    Fakt, że panuje u Paradowskiej i Szostkiewicza cenzura uniemozliwiajaca wymiane odmiennych poglądów jest dla mnie dowodem, że one jedynie udają blogi.
    Ma to wedlug mnie bezposredni związek z całą biografią np.
    Pani Paradowskiej.
    B wynika z A.
    Z tego samego powodu cenzuruje wpisy dzis z jakiego robila kariere w PZPR gdy było to korzystne.

    Na szczęście tu tak nie jest.
    Jeżeli Ci to przeszkadza zlosliwie zaproponowalem poprawne „blogi”.

  128. Jeżeli żeby pociągnąć do odpowiedzialnosci np.zlodziei konieczna jest zmiana wladzy bo za PO nawet prezes najwyżej izby kontroli może bezkarnie kręcić lody i łamać zasady do pilnowania których została powołana instytucja, która kieruje (!!!)
    to konieczność zmiany wladzy wydaję się oczywista.

    Inaczej wszystko zamienia się w groteskowa komedie a państwo w hu.a doope i bwzwladna kamieni kupę.

  129. xmax 28 września o godz. 16:41 – … oprocz “Gesiarki”, skradziono nomen omen “Bydlo na pastwisku” 🙂

    A to nie było selfie???

  130. Zmiana wladzy bedzie, a bydlo na pastwisku bedzie krzyczec, ze nowa wladza robi polowanie na czarownice, takie sa ich standardy.

    Jest potrzeba wymiany aparatu sprawiedliwosci, obecny jest kpina.

  131. @Andrzej Falicz
    Nie wiem, o co ci chodzi. Ty nie zgadzasz się ze mną, ja z tobą i jest w porzo.
    Na tym samym blogu! Niebywałe!
    Mam nadzieje, że limeryk przypadł ci do gustu.
    Mnie to wszystko wokół przede wszystkim śmieszy i zniesmacza. A zwłaszcza ten pan z Sulejówka.
    Czyli przyjdzie Mordor i wyrówna. A co dalej, się zobaczy.

  132. mag
    28 września o godz. 17:44

    Wiesz, kto płaci za błędy przywódców.
    Ciekawe, jak wysoki rachunek zaplacimy my za kilka lat.
    I ten finansowy, i polityczny.

    Waszczykowski jako szef WSZ, czy Macierewicz jako minister wojny, nie nastrajaja optymistycznie w świetle ich dotychczasowych wypowiedzi.
    A to dość newralgiczne resorty…sporo mżna zepsuć jednym kłapnięciem dzioba.

  133. Właściwie mnie nie zaskakuje fakt, że Gospodarzowi przeszkadza iż koalicja rządząca, której on otwarcie kibicuje,
    nie dała rady dokonać zemsty przy pomocy swojej partyjnej maszynki wyborczej A NIE przeszkadza to, że czekano 8 lat na „wymierzanie sprawiedliwosci ” by użyć jej w ramach kampanii wyborczej.

    Takie są standardy, do których przyzwyczaiła nas platforma i jak widać Panu Passentowi to nie przeszkadza.
    A według mnie powinno.

    Dlatego (Również)
    PO powinno zostać odsunięte od władzy.
    Za niszczenie państwa, jego instytucji i zasad stojacych u ich fundamentów – odpowiedzialnosci.
    (Którą ostatnio zwą…co znamienne – Zemstą.)
    A bez, której państwo staje się atrapa i posmiewiskiem nawet funkcjonariuszu tego państwa.

  134. mag

    Dzięki.
    W zamian przesyłam ci krzepiącą fotkę do sztambucha prosto z ONZ – Duduś i Fernandel. Takiej nie zobaczysz w tvn. To tylko na profilach prywatnych.

    Popatrz jaką chłopaki bekę mają.

    Fotka zatytułowana: „Nie jest tak źle …”

    https://twitter.com/CGrochot

  135. Falicz,

    Z ocena Hartmana to chyba przesadzasz i stosujesz podwojne standardy.
    Hartman, kiedy pisze o polityce, robi sie metny i jego argumenty sa zamazane. Ale kiedy pisze o innyhc kwestiach, potrafi byc bardzo do rzeczy i czesto, jak nikt inny, nazywa sprawy po imieniu, przez co to co pisze jest – przynajmniej dla mnie – jasne i klarowne i czesto przekonywujace.
    Mysle, ze masz klopot z tym, ze hartman jest zydem, co wplywa na twoj osad tego co hartman pisze. No ale moge sie tu mylic co by mnie ucieszylo.

  136. Niezawisłość judykatywy nie przyniosła w Polsce niczego dobrego.
    Wraz z wyborem PiSu można liczyć także na wymianę władzy sądowniczej.
    Trój podział władzy okazał się w Polsce zupełnie nieefektywny.

  137. Mag
    Chodzi mi oto, że po raz kolejny pokazujesz niezadowolenie uzalajac się na temat ilości opinni odmiennych od Twoich.

    Zamiast ustosunkować się do nich w sposób konstruktywny i konkretny.

    To reakcja emocjonalna swiadczaca o braku podstaw merytorycznych.
    Osobiście… Bezradność akurat tu mnie nie dziwi.

    Chciałem wszystkim zainteresowanym zwrócić uwagę, że zwolennicy PO działają głównie w sferze emocji i tzw…estetyki.
    Z dala od faktów.
    Takie salonowe mizdrzenie się, że
    ” brzydko pachnie”

    Dlatego również Duda powinien szerokim łukiem omijać przez nadchodzacy miesiąc paniusie udająca troskę o Polskę.
    Paniusie az dygocaca by za wszelką zagrać na emocjach przed wyborami, które mogą jej sitwe odsunąć od koryta.

  138. @Andrzej Falicz
    No i co z tego, że PO zostanie odsunięte, Andrzeju drogi?
    Będzie nam lepiej z Naczelnikiem z Żoliborza (Jarkiem Burczymuchą), nawiedzonym i niebezpiecznym Antkiem Policmajstrem , który już się szykuje na Ministra Wojny? Z Beatą Szydło o doświadczeniu w zarządzaniu na poziomie burmistrza (ponoć marnego)otd.
    W imię ojca i syna, weź się zastanów. Głosuj na nich, oczywiście, ale nie zdziw się że wywrócą wszystko w szale „zmiany” do góry nogami i będzie jeszcze gorzej niż było.
    Nie mam złudzeń co do PO, i co do PIS, bo są siebie warte po równo. Bardziej się obawiam teraz „wyposzczonego” PIS -TKM, a normalności względnej , gdy pojawi się prawdziwe „nowe”, pewnie już nie doczekam.

  139. Bar Norte 13:57,

    “tejot
    Przepraszam, ale czy mógłbyś szerzej napisać czego ci brakowało w przemówieniu Dudy?”

    Nie chcę odpowiadać za tejota ale trochę się dziwię, że tobie (być może?) niczego w nim nie brakowało. Mowa Dudy była doskonale nijaka. Rozumiem, że dla rodaków już sam fakt iż ich prezio znalazł sie w Nowym Jorku i stanął na mównicy ONZ jest wielkim wydarzeniem ale, tak szczerze, co np. obywatele Egiptu albo Tajwanu mogli znależć interesującego w mowie Dudy? Dla całego świata za wyjątkiem Polski tego przemówienia mogło by po prostu wogóle nie być. Nikt by nawet nie zauważył.

    Za to bardzo zauważalne jest – i to na pewno odnotują koła polityczne Rosji, Niemiec, Ukrauny czy Izraela – że prezydent Obama mając Dudę na swoim terytorium w zasadzie w zasęgu ręki nie znajduje czasu aby się z nim spotkać. Najzwyczjniej w świecie w natłoku ważnych dla USA gości, Xi Jinpinga, Papieża, Putina nie ma miejsca dla pana Dudy. Jak to się ma do usilnie lansowanej w kraju tezy że Polska jest ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych?? Przecież to jest zwykły śmiech na sali.

  140. Paweł
    Uważam Hartmana za odrazajacego prowokatora zajmującego się przede wszystkim autopromocja i to bez sukcesu co widać po rosnacej agresji i frustracji lejacych się z jego kolejnych wpisów.
    Jest również jednym z głównych szkodników niszczacych szansę na powstanie autentycznej lewicy w Polsce.

  141. Mag
    Tak dokładnie wierzę, że będzie lepiej i PiS przywrócić szacunek do polskiego państwa.
    Zrobi to głównie wprowadzając w życie podstawowa zasadę
    ODPOWIEDZIALNOŚĆ
    I wtedy z rozkoszą zniose…resztę.

  142. mag 16:48,

    “xmax
    Zaiste, okropność z tymi kradzieżami spod “żyrandola”. Idę o zakład, że po 25 października złodziej zostanie natychmiast namierzony i otrzyma bardzo surowa karę.”

    Lekceważący stosunek do takich wydarzeń jest chyba nie na miejscu. To jednak była dość spektakularna kradzież publicznego dobra o wartoSci historycznej i to na dodatek z Urzędu Prezydenta. Prezydenta pochodzącego z koalicji PO i za czasu rządów PO. Czy nie właściwsze etycznie by było aby to właśnie (jeszcze) rządząca koalicja się tym zajęła? Może mają ważniejsze sprawy na głowie?

  143. Artoo

    Ale o którym przemówieniu piszesz?

    Tejotowi zadałem pytanie o pierwsze przemówienie na temat realizacji celów milenijnych. Przed południem bowiem zamieszczono tylko tekst tego przemówienia.

    Spytałem go co mógłby ciekawego powiedzieć o Celach Milenijnych. No i tejot przyznał mi rację pisząc, że nic na ten temat ciekawego nie można powiedzieć.

    Co do tego, że RP nie jest waznym sojusznikiem USA nie musisz mnie przekonywać, bo dobrze o tym wiem i o tym piszę.

    Dlatego nie dziwi brak czasu Obamy na spotkanie z Dudą. Byłbym zdumiony gdyby było inaczej.

  144. Tako rzecze Prezydent R.P. – rzeczowo i odpowiedzialnie:

    „A przecież w innych częściach naszego globu także trwają wojny i konflikty, które pociągają za sobą niezliczone ofiary, cierpienie i zniszczenie. Wszyscy zostaliśmy zaskoczeni szybkością, z jaką rozwinęło się tak zwane Islamskie Państwo Iraku i Lewantu. Brutalność postępowania jego bojowników, mordowanie i prześladowanie wszystkich inaczej wierzących, także, co trzeba podkreślić, wyznawców islamu, musi przerażać i mobilizować do przeciwdziałania. Ich barbarzyństwo stanowi wyzwanie dla całej ludzkości, niezależnie od wyznania, przynależności etnicznej czy poglądów politycznych. My, państwa wierne Karcie Narodów Zjednoczonych, nie możemy się uchylać od odpowiedzialności za zapewnienie bezpieczeństwa. Jesteśmy odpowiedzialni za to, by chronić zagrożonych okrutną przemocą. Ale trzeba to robić wszystko, działając jednocześnie na gruncie Karty Narodów Zjednoczonych.”

  145. Bar Norte,

    “No i tejot przyznał mi rację pisząc, że nic na ten temat ciekawego nie można powiedzieć.”

    Więc się w trójkę zgadzamy, że mowa była z założenia o niczym ponieważ Polska nie jest przez nikogo na świecie postrzegana jako jakiś “milenijny lider”. No i pan Duda doskonale się w te założenia wpisał.

  146. „Niestety, zgadzam się ze Zbigniewem Ziobrą, że Platforma Obywatelska to nieudacznicy, którzy nawet nie potrafili postawić go przed Trybunałem Stanu.”- napisał na wstępie Pan Redaktor.

    Chciałem napisać swój komentarz do tego stwierdzenia ale przeczytawszy zacytowaną przez Bar Norte (g. 17.02) wypowiedź p. Celińskiego „w tym temacie” zrezygnowałem albowiem napisałbym – może nieco inaczej -ale w tresci to samo, co p. Celiński.
    W tym „niepowodzeniu” zawarła się cała Platforma i jej polityczne zakłamanie.
    *
    Od jakiegoś czasu „nicuje się” na wszystkie możliwe sposoby fakt unikania przez Prezydenta Dudę spotkania z p. Premier Kopacz.
    Sam te zabiegi p. Premier i jej obozu politycznego o spotkanie, kojarzące się wręcz z żebraniem ( chodzi o formę i częstotliwość tych zbiegów ) odbieram jako skrajnie żenujące i uwłaczające godności urzędu Premiera RP. Na miejscu p. Premier, w sierpniu, po zaprzysiężeniu Prezydenta Dudy złożyłbym tylko raz
    publiczne oświadczenie o gotowości odbycia spotkania z Prezydentem aby poinformować go o stanie spraw Państwa. I na tym poprzestałbym. A skoro Prezydent ani potrzeby ani możliwości takiego spotkania (obojętnie w jaki sztafażu formalnym) nie widzi to….
    Tu nasuwa mi się jak spointował swoją nieudaną próbę dogadania się z Kubą Goldbergiem ( W. Michnikowskim ) Rappaport ( E. Dziewoński) w znanym skeczu pt. Sęk choć mam świadomość, że wymowa tej pointy tyleż wymowna w treści co dosłowna w formie.
    Ale adekwatna do sytuacji i kontekstu.

  147. Artoo
    28 września o godz. 18:10
    Bar Norte 13:57,
    Za to bardzo zauważalne jest – i to na pewno odnotują koła polityczne Rosji, Niemiec, Ukrauny czy Izraela – że prezydent Obama mając Dudę na swoim terytorium w zasadzie w zasęgu ręki nie znajduje czasu aby się z nim spotkać. Najzwyczjniej w świecie w natłoku ważnych dla USA gości, Xi Jinpinga, Papieża, Putina nie ma miejsca dla pana Dudy. Jak to się ma do usilnie lansowanej w kraju tezy że Polska jest ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych?? Przecież to jest zwykły śmiech na sali.

    Mój komentarz
    Jak zapowiadali czołowi politycy-zmiennicy z PiSu oni są przeciwni takiej pozycji Polski – podrzędnej, klienckiej, a nawet kondominialnej. Oni zapowiadali, że tę pozycję zmanipulowaną, zaniżoną przez PO należy i można zmienić. Jaką metodę proponowali? Nie proponowali żadnej, ale twierdzili, że:

    a) należy się nie zgadzać
    b) należy twardo stawiać sprawy, twarda domagać swojego, a jeśli nie ma ustępstw, to wetować.

    Te dwa punkty wyczerpują sugerowaną strategię PiSu w polityce międzynarodowej

    Duda pojechał do USA i jak wygląda ta polityka twardego, zdecydowanego domagania się swojego? Mniej więcej tak, jak przed laty bąkanie Prezesa przed Obamą, gdy mu w Warszawie wręczał petycję w sprawie śledztwa smoleńskiego po szumnych zapowiedziach smoleńczyków, że jak to, dlaczego rząd oddał śledztwo, my chcemy międzynarodowego śledztwa, my to załatwimy, itd.
    Tak wyglądało stawianie się PiSowców. I tak będzie wyglądać to „stawianie się” w bliskiej i dalszej przyszłości.
    Polityki nie należy mylić z infantylizmem, który w PiSie jest jednym z głównych stylów przekazu do ciemnego ludu.
    Pzdr, TJ

  148. Bar Norte
    Mam do ciebie prośbę, bo choć nieraz trochę się spieraliśmy wierzę w twoje w miare obiektywny ogląd świata naszego powszedniego. Pomóz mi zrozumieć punkt widzenia AF.
    Nie wiem, dlaczego Falicz nie zauważa, że ten blog jest pomieszczony na portalu liberalnej Polityki, pisma, którego historię przecież znamy, więc mogę być lekko zdziwiona wyraźną nadreprezentacją tutaj osób o poglądach zdecydowanie prawicowych, co więcej związanych emocjonalnie z jedynie słuszna opcja niby prawicową, czyli PIS.
    Problem zresztą nie w ich liczebności, ale w agresywności np. w stosunku do @tejota, @z dystansu, czy do mnie, jeśli się tu pojawiam, co czynię rzadko. Z tego powodu wielu stałych, bynajmniej nie „prorządowych” bywalców (byłoby to idiotyczne uproszczenie), ale ludzi otwartych na różne poglądy, zamilkło.
    Zaczęłam nazywać ten blog salonem24 bis. bo gra jest do jednej bramki, co wydaje mi się nieciekawe i mało konstruktywne.
    Pozdro

  149. Wyborcza zemsta na Ziobrze jako istotna sprawa..
    Az skrzeczy prowincjonalnoscia i zenada gdy właśnie wszystkie agencje światowe koncentrują się na przemowieniu Putina w ONZ.

    Rosja wraca do gry jako jeden z podstawowych globalnych graczy politycznych.

    Antyrosyjskie pohukiwania polskich polityków wobec NASZEGO SASIADA (!) stają się jeszcze bardziej zalosne.

    USA może i dogada się z Rosją zostawiajac nas w izolacji jak komicznego piskliwego ratlerka wzbudzajacego irytacje wszystkich.

    USA i Niemiec włączając..

  150. mag

    „Dyskusja (od łac. discussio, aby to omówić) – jeden ze sposobów wymiany poglądów na określony temat, popartych argumentami, prowadzona w gronie dwóch lub więcej osób. (…) W wyniku dyskusji dochodzi do ścierania się różnych poglądów związanych z różnymi punktami widzenia osób prowadzących dyskusję. Określenie zbieżnego (wspólnego) stanowiska, o ile do tego dojdzie, może mieć formę kompromisu lub konsensu.

    Dyskusja jest jedną z form zapobiegania konfliktom. Jeżeli w wyniku dyskusji nie dochodzi do wypracowania wspólnego stanowiska, dyskusja pomaga w określeniu istniejących rozbieżności. To może dać podstawę do dalszych działań, torujących drogę do godzenia różnych, nawet sprzecznych, poglądów lub interesów.”

  151. Andrzej Falicz
    (28-09-g.18:15)
    Z WIARĄ „w odpowiedzialność PIS” i „przywrócenie szacunku dla państwa” istotnie nie sposób dyskutować. Tak więc z Panem Bogiem!
    Przypominam jednak, że jako opozycja PIS robił wszystko, by odebrać szacunek Państwu, poczynając od dezawuowania Komorowskiego jako „prezydenta wybranego przez nieporozumienie”.
    Krótko mówiąc, państwo zasługuje na szacunek tylko wtedy, gdy rządzi PIS.
    Jest to pogląd dość oryginalny, tym bardziej że oparty, jak sam mówisz, na WIERZE.
    No cóż, poczekamy, zobaczymy.

  152. Bar Norte
    Kartko, nie rób sobie jaj i mi tu nie bleblaj, co to jest dyskusja i jakie sa tego konsekwencje lub ich brak.
    Znowu się migasz, by nikomu nie podpaść.

  153. Artoo

    „mowa była z założenia o niczym ponieważ Polska nie jest przez nikogo na świecie postrzegana jako jakiś “milenijny lider”. No i pan Duda doskonale się w te założenia wpisał.”

    Dokładnie.
    Wpisali się Duda i Schetyna, bo oni obaj są na sesji ONZ w Nowym Jorku. I jak podejrzewam oba przemówienia (wcześniejsze milenijne i polityczne z dzisiejszego popołudnia) są ich wspólnym dziełem.
    Zresztą tego typu wypowiedzi nie są odbierane jako osobiste czy partyjne ale jako oficjalne stanowisko państwa – w tym przypadku RP.

  154. Artoo 28 września o godz. 18:19

    @Arto,

    Tasmy daly dowod temu kim sa ci ludzie, to jest rynsztok i cwaniactwo przy wladzy, ktore bylo tolerowane przez 8 lat.
    Dla tej POstbolszewickiej patologii, wszystkie przekrety sa normalka, oni spoleczenstwu przez swoje sciekowe media wszystko „wytlumacza”.
    Wszelkiego rodzaju kanalie maja racje bytu tylko dlatego, ze pluja i obsikuja wszystko co polskie, taka ich rola, dlatego zostali zatrudnieni, ale ich czas powoli konczy sie.
    Kopacz nie pozostalo nic jak tylko chodzenie od sciany do sciany.

  155. Nie mam nic do dodania poza definicją, którą wyżej podałem.

  156. Lex

    Miło mi, że zainteresował cię ciekawy tekst Andrzeja Celińskiego. Ostry ale prawdziwy.

  157. pawel markiewicz
    28 września o godz. 9:41
    PO jakie obecnie jest każdy widzi, ludzie się na nim zawiedli i obecnie idzie fala. Niestety emocje nie są najlepszą metodą działania i wkurzeni na PO mogą skutecznie wesprzeć tych wiernych PiS i raptem możemy obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku , bo okaże się że PIS wygra ponad 75% i może nie tylko zmienić konstytucję , ale skutecznie zlikwidować demokrację.Najrozsądniejsze wiec jest wsparcie którejś parti z poza PO i PiS. Ja wesprę PETRU

  158. mag 28 września o godz. 19:02,

    Mag, chyba nie masz jeszcze problemow z pamiecia, dlaczego mijasz sie z prawda, moze zaczniesz od poczatku. Dobrze wiesz jak byl traktowany Prezydent Lech Kaczynski.

    A co do Prezydenta, on sam wypracowal sobie opinie tym co robil i czego nie robil, u siebie w domu (Polsce) byla wiocha i gdzie nie pojechal bylo to samo, tylko wstyd.
    A do tego teraz dodaj jeszcze obrazy ktore zginely, chyba nie powiesz ze to PIS ukartkowal,
    dobrze ze zrobiono inwentaryzacje, teraz „wiadomo” kto jest zlodziejem.

  159. maciek.g 28 września o godz. 19:19

    @maciek.g,
    „skutecznie zlikwidować demokrację”, jak zwykle trzeba postraszyc 🙂

  160. xmax
    Tradycyjna reakcja – „a was Murzynow biją”.
    Wciąż powtarzam i nie rozumiem, dlaczego nie możecie tego pojąć, drodzy fani PIS, że dla mnie i wielu innych ludzi obie te opcje poststyropianowe, wynaturzone po latach, zcyniczniałe do imentu ,zepsute tyleż władzą co byciem równie opłacalną opozycją, czyli PO-PIS, są siebie warte. Mniej więcej po równo.
    Tyle że teraz PIS jest mocno wyposzczone po prawie 8 latach hegemonii PO, wiec rwie się do władzy, zaklinając się na wszelkie świętości, że już na pewno tym razem zbawi ojczyznę w ramach IV RP, ma patent na wszystko, rozliczy kogo trzeba tak, ze nie będzie przebacz itd.
    A PO straszy strasznym Mordorem PIS-em co to przyjdzie i nas wszystkich zje i zapewnia – my może i miękcy tacy, nawet temu Ziobrze złemu odpuściliśmy, a niech tam. Tylko palcem pogroziliśmy. Jesteśmy milusińscy i zapewniamy, że czego jak czego, ale ciepłej wody na pewno nie zabraknie.
    Komu komu, bo idę do domu. Głosujta sobie na, kogo chceta.

  161. Z dystansu 28 września o godz. 18:07 – Niezawisłość judykatywy nie przyniosła w Polsce niczego dobrego.

    A taka „niezawisłość” byla? – poważnie?

  162. Można powiedzieć, że “Nie ma takiego mniejszego zła które by na dobre wyszło”.

    Po prostu w konfrontacji z realem teoria mniejszego zła się nie sprawdziła. Wręcz odbiła się rykoszetem i uderzyła w splot słoneczny jej dealerów.

    Najlepszym tego dowodem jest fakt, iż nawet na blogu Polityki jej zwolennicy stanowią wyraźną mniejszość.

  163. maciek.g
    Niestety sekta PiS wygra te wybory i trzdeba sie szykowac na 5 lat Smuty. Ale najpierw musi byc zle zeby bylo lepiej. PO w obecnej formie to jest relikt przeszlosci. Kopaczowa jest dzielna kobieta ale to nie jest przywodczyni. Reszta PO-owcow to co najwyzej niedojdy a czesciej gamonie i bez-mozgowcy. Przykladow na to jest dosyc.

    Glosowanie na Petru to jest metoda. Tylko na niego bo Kukiz nie wchodzi w gre. Chyba najlepszym z mozliwych wynikow wyborow bedzie zwyciestwo PiS ale nikle, takie zeby nic im to nie dalo w Sejmie.

  164. mag 28 września o godz. 19:58

    Mag, nie wiem czy pamietasz, kiedys dosc dawno temu mowilem, ze potrzebne jest zupelnie nowe otwarcie, bez ludzi „okraglego stolu”, ale wyglada ze wszystkiego od razu nie da rady zrobic.

    PIS ma tylko jedna jedyna szanse, przy wiekszosci (jesli ja zdobedzie), musi pokazac co jest wart.

  165. Bar Norte,

    “Nie mam nic do dodania poza definicją, którą wyżej podałem.”

    A co to dodawać? Chyba tylko nieśmiertelne “Niech tysiąc kwiatów zakwita”.

  166. Na co oczekują głosiciele dobrej zmiany?
    mag
    28 września o godz. 19:58

    Mój komentarz
    Obywatele wypatrujący zbawienia na horyzoncie wyborczym nie dostrzegają, ze to zbawienie mają im zapewnić nie objawieni lecz ci którzy są znani od lat.
    Ci i tamci pochodzą z tego samego społeczeństwa i są wyłaniani dokładnie w takim samym mechanizmie wyborczym obudowanym dokładnie takimi samymi obyczajami i standardami postępowania polityków i elektoratu, mechanizmie demokracji młodej, niedojrzałej, ale ambitnej do imentu – my to zrobimy, my tego się podejmiemy, my rozwiążemy, my ulżymy, itd.

    Obyczaje demokratyczne kształtują się 25 lat, a mentalność trwa od tysiąca lat. Obyczaje te są mniej więcej takie same dla wszystkich partii. Występują drobne różnice w ich ekspresji, jak długość mankietów, wysokość kołnierzyka, czy ilość falbanek. Niemniej są to te same obyczaje, te same mechanizmy, ukształtowane przez ten sam proces demokratyzacji.

    Oczekujący cudu nad Wisła, przełomu i radykalnego zwrotu ku sprawiedliwości, reprezentatywności, skromności i służbie opierają swoje oczekiwania na czym?
    Na życzeniach.

    Na blogu głosiciele nadchodzącej „dobrej zmiany” (radykalnej) chandryczą się o życzenia, a nie o realia nie dbając o to, że realia sobie, a życzenia sobie.

    Tak się nie da. Rzeczywistość prędzej czy później dosięgnie każda partię (dla przykładu – jak krótko trzeba było czekać by rzeczywistość dosięgła partię Palikota). Każda partia czy chce tego, czy nie chce, jest wytworem tej rzeczywistości, konkretnej, tu rozwiniętej, tu osadzonej, a różnice występujące miedzy partiami może nie są tylko kosmetyczne, ale w praktyce są wystarczająco małe, by partie były podobnie podatne na presję rzeczywistości.

    Różnice radykalne powstają w czasach nadzwyczajnych i sytuacjach w społeczeństwie nadzwyczajnych. Dziś nie można mówić o sytuacji nadzwyczajnej, a co najwyżej o demokratycznej rotacji.

    Zaginięcie obrazu „Gęsiarka”, afery w rodzaju SKOK lub zegarkowa lub poselska kilometrowa czy obiady z ośmiorniczkami oraz różne inne kombinacje i machlojki na tle całego procesu kształtowania się demokracji w Polsce, to są pryszcze w skali procesu. Pryszcze uciążliwe, szkodzące samopoczuciu i wizerunkowi, zakłócające rozwój, mogące się przerodzić w stany zapalne, co okresowo można obserwować na scenie politycznej. Mniejsze lub większe wysypki, które nie ustaną tylko dlatego, że jakiś wódz obiecał, że ich nie będzie.
    Pzdr, TJ

  167. Urbi at Orbi. Wielki Putin przemawiał do świata z miasta zła, agresji, wyzysku i wojny. Mówił o pokoju, równości, współpracy, miłości bliźniego i o nadziei. Świat słuchał w skupieniu, z ufnością, że Putin jest dla ludzi, dla uciekinierów i dla ofiar amerykańskiej agresji. Dobrze, że świat ma teraz Putina. Co by było gdyby Putina nie było. Jutro w mediach poczytacie bredni, kłamstw i nienawiści. http://pl.sputniknews.com/polityka/20150928/1104048.html

  168. Zero15
    28 września o godz. 20:50
    Urbi at Orbi. Wielki Putin przemawiał do świata z miasta zła, agresji, wyzysku i wojny. Mówił o pokoju, równości, współpracy, miłości bliźniego i o nadziei.

    Mój komentarz
    Zero15, wczoraj podjęli ze mną przelotny dialog, a właściwie monolog Badacze Pisma Świętego.
    Mówili dokładnie to samo, co Putin.

    Zadziwiająca zbieżność. Putin w ONZ z trybuny, a oni na drodze przy płocie. Czy Badacze pisma świętego są równie wielcy jak Putin?
    Pzdr, TJ

  169. tejot
    28-09-g.20:43
    Otóż to. Tak bym skwitowała twoje resume „w temacie” naszych partii politycznych w ich obecnym kształcie.
    Ich rozkład/rozpad przyspieszy spodziewana za miesiąc ZMIANA („dobra”, jak powiada pijar pisowski), która nie będzie zmianą jeno ściemą „w ramach demokratycznej rotacji”.
    Inna sprawa że w ramach ściemy można całe państwo wywrócić do góry nogami, bo wszystko ma być inaczej, czyli od nowa. W każdej dziedzinie życia – od gospodarki i służby zdrowia po muzea, szkoły i czytelnictwo. Z Bogiem i ojczyzną a na ustach. I z przytupem.
    „Gęsiarka”, zegarki to tylko „pryszczate” gadżety wobec SKOK, czego bym nie lekceważyła, bo to jednak wyciek potężnych dudków.
    Ale pewnie przyschnie jaka inne skoki wcześniejsze tej formacji, typu Telegraf, Srebrna itp.
    Będzie fajn, jak mawiał roztropnie pewien rebe. Wszystko musi się przegryźć, wytopić, przenicować na druga stronę.
    Potem przyjdzie KTOŚ, kogo jeszcze nie znamy albo dziś nie zauważamy, weźmie i pozamiata.
    Howgh!

  170. tejot
    Właśnie wystosowałam do ciebie długaśna odpowiedź, w której nie pada zżden podejrzany nick itp. a tu bęc – „twój komentarz czeka na moderację”.

  171. tejot 28 września o godz. 20:43

    TJ, jakie ” Zaginięcie”, obraz nie zaginal, obraz zostal ukradziony i sprzedany na aukcji,
    zlodziejstwo jest zlodziejstwem, „oraz różne inne kombinacje i machlojki na tle całego procesu kształtowania się demokracji w Polsce, to są pryszcze w skali procesu”.

    Czy rzeczywiscie, tylko na takie godne biednej kobieciny tlumaczenie cie stac?

  172. mag 28 września o godz. 21:16

    Mag, poszukaj tam musi byc cos czego moderacja nie trawi, zmien i pojdzie 🙂

  173. tejot

    „Różnice radykalne powstają w czasach nadzwyczajnych i sytuacjach w społeczeństwie nadzwyczajnych. Dziś nie można mówić o sytuacji nadzwyczajnej, a co najwyżej o demokratycznej rotacji.”

    Dokładnie – o demokratycznej rotacji, korekcie.
    Nie ma wiec o co drzeć szat i lamentować.

  174. tejot
    Trudno, próbuje jeszcze raz, krócej.
    Otóż to! – tak zaczęłam odpowiedź na twój post z g.20:43, czyli twoje resume na temat naszych partii politycznych w obecnym kształcie.
    Ich rozkład/rozpad może przyspieszyć spodziewana za miesiąc „dobra zmiana” – jak głosi pijar PIS, która nie będzie zmiana, jeno ściemą w „ramach demokratycznej rotacji”.
    Inna sprawa, że w ramach ściemy można całe państwo postawić na głowie, bo wszystko ma być inaczej i od nowa! W każdej dziedzinie życia – od gospodarki, słuzby zdrowia i polityki zagranicznej po muzea, szkoły i czytelnictwo. Z Bogiem i ojczyzną na ustach. I z przytupem.
    Ale wierzę w to, że POTEM przyjdzie ktoś, kogo jeszcze nie znamy albo dziś nie zauważamy , weźmie i pozamiata.

  175. tejot,

    Putin-srutin dla gawiedzi a tymczasem NASA ogłosiła dziś że odkryli H2O na Marsie. Idea jest taka, że jak Mars będzie znajdował się bezpośrednio nad Afryką Północną (co nastąpi już wkrótce dla uczczenia 99. rocznicy Rewolucji Październikowej) Obama z Merkel spuszczą spuszczą tę całą wodę na ISIS i ich w niej utopi. Dodatkowy benefit będzie taki, że w ten sposób powstaną wspaniałe wodne resorty wypoczynkowe na Saharze pod zarządem Assada gdzie mutti Merkel będzie mogła przenieść arabskich uchodźców z Europy. Więc wszystko gra i koliduje.

  176. Artoo
    Czyli jakby światełko w tunelu z tą wodą na Marsie.
    Z drugiej strony Żyrynowski wieszczy wojnę w Europie już w czerwcu 2016.

  177. georges53
    28 września o godz. 15:29
    Książkę C.N. Parkinson’a czytałem jako młody człowiek. Była ona wydana ,o dziwo, chyba za środkowego Gomułki. Jedną z tez jest np., że w pewnym momencie urzędnicy będą zajęci wyłącznie obiegiem korespondencji własnej, wewnątrz urzędu, bez „ingerencji” z zewnątrz.
    Inne prawo ,że przy osiągnięciu pewnego pułapu niekompetencji dostaje się kopa w górę (znane). Zasady Petera czytałem później i b. powierzchownie.
    Pozdrawiam.

  178. Przemówienie prezydenta Dudy (drugie, polityczne) zbiera dobre recenzje w mediach.
    Po przeczytaniu obszernych fragmentów mogę je ocenić jako poprawne i zgrabnie napisane.

    Tak na marginesie … .

    Nie przypominam sobie by polska dyplomacja w ostatnim ćwierćwieczu wystapiła z jakąś autorską propozycją, planem rozwiązania politycznych problemów globalnych. Zdaję sobie sprawę, że RP to trzecia liga polityki światowej ale taki plan, np przedstawiony na sesji ONZ, świadczyłby choć o jakiś ambicjach.

    Pamietam, że za komuny taki plan globalny przedstawił Rapacki (plan Rapackiego z 1957). Oczywiscie z planu nic nie wyszło ale jest o czym pisać w ksiązkach historycznych.

  179. pawel markiewicz
    28 września o godz. 20:35
    Kopacz jest niestety bardzo kiepskim politykiem i skutecznie dobiła PO.
    Kto wie może to i lepiej , bo mieli szansę po wygranej Dudy na nikłe zwycięstwo wyborcze. Obecnie raczej go nie mają, chyba że Kaczyński znów nie wytrzyma i wytnie jakiś super numer

  180. Nie wiem o jakiej tresci i wygloszone po kim lub przed kim przemowienie Dudy zaspokoiloby ambicje i wyrafinowany gust obywateli Polski. Glowny zarzut jaki tu sie przewinal to, ze bylo tak samo nijakie jak innych przywodcow. Nie zajelismy pierwszego miejsca tylko dotarlismy w ogromnym peletonie. Ciekawe czy inne kraje , chociazby europejskie sledza tak swoich przywodcow wystepujacych w ONZ.
    Musze z przykroscia stwierdzic, ze jakiekolwiek by ono nie bylo ma to dokladnie zerowe znaczenie w skali globalnej. Tak samo jak dzielenie wlosa na czworo, ze Obama nie mial sie czasu spotkac z Duda i jaka to ujma na naszym honorze, bo politycznie naprawde nie ma to znaczenia.
    Natomiast znaczenie maja przemowienia Obamy i Putina, a glownie wczorajszy wywiad z Putinem ( przeprowadzony kilka dni wczesniej) przez gwiazde amerykanskiego dziennikarstwa Charlie Rose i wyemitowany w programie 60min/h.
    Warto znalezc w internecie i posluchac. Lepiej mozna zrozumiec jak pracuje glowa tego przebieglrgo, utalentowanego gracza. Wywiad przypomnial mi inny, sprzed kilku laty, z owczesnym prezydentem Iranu. Obaj rownie cyniczni, manipulujacy, nieprzemakalni.

  181. tejot (20:43)
    z tymi Twoimi „pryszczami” to się zgadzam (ciekawy jest zresztą cały Twój komentarz). Z tym, że są to „pryszcze” nie tylko w stosunku „do przemian”, jak piszesz, ale zwłaszcza do tego, co się dzieje w świecie, i w niektórych zwłaszcza krajach.
    Jak np. taki zegarek Nowaka, którym potrafimy się podniecać przez kilka lat, ma się np. do tragedii, jaką przeżywają obecnie ludzie w Syrii – o innych nieszczęściach świata nie wspominając? (nasze zaburzenie proporcji, a nawet hierarchii wartości w postrzeganiu świata, zdarzeń, faktów i innych ludzi jest często zatrważające).

    Ponadto, cieszę się, że ani razu nie użyłeś w swoim komentarzu określenia „kod społeczno-kulturowy”, który dla blogowego Towarzystwa zaczynał być już czymś w rodzaju „kota” tejota 😉

    Może jeszcze tylko jedna uwaga: uważam, że „mentalność” nie trwa od tysiąca lat (jak piszesz), lecz jest jednak zmienna.
    Bardzo wolno natomiast zmienia się ta „podprogowa”, nieświadoma (podświadoma), pierwotna, instynktowa, popędowa… forma ludzkiej psycho-nerwowej konstytucji (dlatego nadal wiele w nas z prymitywa epoki kamienia łupanego).
    Nota bene mentalność zmienia się tak, jak zmienia się ludzka kultura (a przecież trudno zaprzeczyć temu, że kultura się zmienia), czyli jest funkcją zmian kulturowych (cywilizacyjnych, obyczajowych…)
    Tak więc, ten Twój słynny „kod społeczno kulturowy” również ulega zmianie i to dość szybko, czasem wręcz w sposób skokowy, dlatego też (zresztą nie tylko dlatego) nie jest dobrym wyznacznikiem ludzkich zachowań.

  182. O wiele lepszym wyznacznikiem ludzkich zachowań (niż „kod społeczno-kulturowy”) jest charakter konkretnego człowieka, jak również okoliczności i sytuacja w jakiej się on znajduje.

  183. A jak się Wam podoba ostatni
    ” pryszcz” gdzie Kwiatkowski nadzieja PO i medialny maz stanu.
    Prezes najwyższej izby kontroli majacej za zadanie sprawdzanie przestrzegania zasad i prawa obowiazujacego w Polsce.

    Takiej instytucji, która musi być poza wszelkim podejrzeniem, czystsza niz żona cezara.

    Otóż ten prezes Kwiatkowski z PO ustawia na telefon od kolegów i kolezanek z partii, po znajomości, lukratywne stanowiska w NIK.

    I co?
    A nic.
    Właśnie parę tygodni po ujawnieniu tego faktu w panstwie PO po staremu.
    Kwiatkowski dalej będzie kontrolował innych

    Ten kolejny pryszcz może mało dla Was istotny, ale to zewnetrzny objaw syfu jaki toczy obecne polskie panstwo.
    W środku gnije a na skórze pokazują się co raz pryszcze błyskawicznie pudrowane przez uzależnione od waadzy media gdzie tez funkcjonują podobne „zasady”.

    Można sobie wyobrazić rozmiar nepotyzmu, prywaty i nawet zwyczajnego zlodziejstwa w panstwie PO i PSL.
    Prezes NIK-u zalatwia po znajomości robotę a w pałacu Komorowskiego kradną obrazy, lyzki, talerze…itd.

    Co się dzieje gdzie indziej?
    W Lodzi i Pcimiu Dolnym?

    Te pryszcze właśnie są najważniejsze… To jest koalicja PO /PSL

  184. W Polsce wszystko rozbija się o te pryszcze a programy, które tak kocha TJ-ot, Misiek Ryngraf Kamiński może napisać trzy jednego wieczora.
    Jeden lepszy od drugiego.

    Tak jak Putin deklarujacy to samo co Obama, irański prezydent i Netanyahu.

    Te pryszcze to jest praktyka wladzy i funkcjonowania polskiego państwa.

    Pokladam nadzieję, że PiS o tym doskonale wie.
    Ma tylko jedną szansę by pokazać pryncypialnosc i zasady bezwzglednej odpowiedzialnosci.

    Bo jej rozmywanie poczynając od polityków, przez nieplacone faktury i wszechobecna niemożliwość to problem Polski a nie programy.

    To główny powód dlaczego młodzi wyjeżdżają a nie kasa.

    Dlatego np. Jako ateista cieszę się, że prezydentem jest ktoś kto rzeczywiście wierzy a nie kto bierze ślub kościelny na pokaz co było normą IIIRP gdzie wszystko miało jak do tej pory być na pokaz.

    PO musi odejść

  185. Andrzej Falicz,
    zgadzam się, wysyp pryszczy może świadczyć o syfie, który zżera to, co pod pryszczatą powierzchnią.
    W tym sensie pryszcze są istotne, bo symptomatyczne.

  186. Różnica w przyjmowaniu przez ludzi Komorowskiego i Dudy jest jednak kolosalna:

    https://www.youtube.com/watch?t=1453&v=BmGbFTHVUPg

  187. zezem. 28 września o godz. 22:16
    ================
    .
    >>>Zasady Petera czytałem później i b. powierzchownie.>>>
    .
    Dla przypomnienia…
    https://lekturymenedzera.wordpress.com/2012/07/18/zasada-petera/
    …………………
    ……………………..
    … a przy okazji…
    [[ >>> Hmmm… ten awans natrętnie kojarzy mi się z tzw. prawem Parkinsona. >>>
    .
    „Hmmm, to chyba nie Parkinson, tylko Zasada Petera…” ]]
    .
    Te powtórzone „Hmmm”, to nie jakaś ciężkozbrojna kpina, broń Boże. Tak jakoś samo wyszło, niezamierzone. Zauważyłem za późno.
    Przepraszam.
    ( drobiazg, ale pomyślałem sobie żeby to wyjaśnić, bo mnie uwiera…)
    Pozdr.

  188. Ad: mój wpis 4:44, re: „Zasada Petera”
    ==================
    .
    Nieświadomym – dla edukacji
    Swiadomym – dla przypomnienia
    Wątpiącym – na pociechę
    Zadufanym – pod rozwagę
    Pesymistom – nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej…
    Optymistom – nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być gorzej…
    Wszystkim – kupa mięci…
    ……
    ” Dlaczego osoby niekompetentne kierują przedsiębiorstwami? Jak awansować? Co zrobić, żeby osiągnąć sukces? Jak być człowiekiem sukcesu i pozostać szczęśliwym? Czym jest Syndrom Ostatecznego Stanowiska?
    Na te wszystkie pytania odpowiada dr Peter…”
    Zasada Petera. Dlaczego wszystko idzie na opak, Laurence J. Peter, Raymond Hull.
    .
    https://lekturymenedzera.wordpress.com/2012/07/18/zasada-petera/
    …………………..
    Najpierw myślałem, że ta wtrętka, zupełnie nie na bieżący temat.
    Ale po zastanowieniu się…
    ALEŻ WRĘCZ PRZECIWNIE!

  189. georges53
    Oczywiście, że Petera. Parkinson to co innego. Alzheimer to jeszcze co innego.
    Ja od lat stawiałem uporem maniaka pytanie – dlaczego w Polsce zasada Petera przestała funkcjonować można awansować w nieskończoność mimo rażącej niekompetencji na aktualnie zajmowanym stanowisku?
    Wspomniany przez Falicza Kwiatkowski jest tego najlepszym przykładem, jednocześnie ilustruje swoimi numerami ustawionych konkursów jak się to robi.
    Mam zresztą wrażenie, że zjawisko jest ogólnoświatowe i praprzyczyną jest powszechne zjawisko tworzenia pieniędzy z niczego przez korporacje finansowe (ale nie mam zamiaru tej tezy bronić tym bardziej dowodzić)

  190. Będą burzyli rosyjskie pomniki w Polsce z rozkazu IPN. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nasz-dziennik-ipn-zapowiada-likwidacje-radzieckich-pomnikow-w-polsce/4w57ms
    W Warszawie i gdzie indziej. Wywiozą także prochy 600 tysięcy poległych tutaj za waszą wolność. Odbiorą wam także Wrocław, Szczecin, i Gdańsk.
    A co będzie gdy Rosjanie zburzą wam pomnik katyński, a w Smoleńsku pokażą gest tyczkarza? W końcu zabronią grać Czajkowskiego i czytać Dostojewskiego.
    Podły i głupi kraj padał kilka razy to i padnie teraz.

  191. maciek.g
    ja mam nadzieje ze PiS nie wygra tak zeby mogl sformowac swoj rzad a koalicjanci beda dla nich nie do przyjecia albo za mali. I wtedy kaczynski kaze Dudzie zeby ten mu zlecil sformowanie rzadu mniejszosciowego, ktory jak wiadomo jest do dupy z zalozenia i nic nie moze. I w takiej sytuacji, albo sie PiS-owcy zaczna buzryc ze ich Jarek do wiktorii nie poprowadzil albo beda siedziec cicho przez te 5 lat co da czas na powstanie jakiejs rozsadnej partii.

    PO z Kopaczowa i dynamicznym Grupinskim, oszolomem Dornem i reszta gamonii podzieli los brytyjskich Liberalow, ktorzy sa dzisiaj zalosna partyjka politykierow

  192. Przemówienie, które tchnęło nadzieję świata. Przemilczane przez media głównego ścieku w Polsce.
    „Zawiedli się wszyscy ziejący nienawiścią wrogowie Rosji i wrogowie pokoju! Zawiedli się wszyscy kłamcy, zawiedli się zapewne również i rządzeni przez oligarchów Ukraińcy, którzy sami wykluczyli się z grona Narodów Zjednoczonych wychodząc z sali. Przemówienie pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej podczas 70-tej sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych tchnęło nową nadzieję dla świata.

    W typowym dla Swojego stylu przemówieniu, skoncentrowanym na faktach, wartościach i geopolitycznych deklaracjach pan Władimir Putin nikomu nie groził, nikogo nie obrażał, nawet nie wytykał palcem. Przemówienie zawiera prosty, czytelny dla każdego człowieka czystego serca i szczerych intencji przekaz – Rosja jest gotowa do współpracy, pomimo tego wszystkiego, czego w ostatnim roku doświadczyła ze strony Zachodu. To wielki dowód na otwartość, pragmatyzm i wiodącą rolę cywilizacyjną Federacji Rosyjskiej na świecie, albowiem nie ma drugiego takiego kraju, który pomimo jawnej wrogości części świata, byłby gotów tym wiarołomcom przyjść z pomocą, nawet tam gdzie sami zepsuli a teraz nie radzą sobie z problemami. Oto przekaz wielkiego rosyjskiego Narodu, oto przekaz prawdziwego przywódcy, prawdziwego wolnego świata – rzeczywistego obrońcy demokracji i wolności. Mieliśmy zaszczyt być świadkami prawdopodobnie jednego z najważniejszych przemówień politycznych w historii świata. Świat zapamięta je w ten sposób, że na Rosji ZAWSZE MOŻNA POLEGAĆ. Rosja się nie obraża, nie unosi w dumie, nie stawia warunków, nie domaga się przeprosin, ani odszkodowań, Rosja po prostu JEST i realizuje swoją misję cywilizacyjną pokojowej stabilizacji świata!

    Pan Władimir Putin stwierdził, że „ONZ jest strukturą, która nie ma sobie równych.”, jednak „Różnice zdań w ONZ były zawsze. Tutaj nie przewidywano, że będzie królowała jednomyślność.” Stąd bierze się siła Narodów Zjednoczonych i na tym polega ich uniwersalność, ponieważ lepiej jest różnić się nad stołem rozmów niż na polu walki! Niestety, niektóre kraje pomimo zakończenia zimnej wojny tego nie rozumieją, rozumieć nie chcą i prawdopodobnie zrozumieć nie są w stanie.

    Pan Władimir Putin nie pozostawił złudzeń dla zachodniej i bliskowschodniej hipokryzji: „Państwo Islamskie pielęgnowano, jako broń przeciwko niechcianym świeckim reżimom.”, co więcej wskazał na obłudę i nieodpowiedzialność wynikającą z zamykania oczu na kanały finansowania terrorystów lub same próby manipulowania ugrupowaniami terrorystycznymi. Obecnie w obozach tzw. państwa islamskiego przechodzą szkolenie obywatele wielu europejskich krajów. Rosja nie jest tu wyjątkiem.

    Pan Prezydent uważa za ogromny błąd odmowę współpracy z władzami Syrii. Z tymi, którzy mężnie, twarzą w twarz walczą z terroryzmem. Wezwał pośrednio świat do przyznaniem, że poza siłami rządowymi prezydenta Baszara al-Asada, a także kurdyjskimi powstańcami w Syrii, z tzw. państwem islamskim i innymi organizacjami terrorystycznymi nikt tak naprawdę nie walczy.

    Zdaniem pana Prezydenta Putina bardzo ważne jest, aby pomóc w odbudowie instytucji państwowych w Libii, żeby wspierać nowy rząd Iraku, zapewnić kompleksową pomoc prawowitemu rządowi Syrii. Prezydent zaproponował stworzenie wielkiej koalicji antyterrorystycznej, na wzór niegdysiejszej koalicji antyhitlerowskiej. Jej ważną częścią powinny stać się kraje muzułmańskie.

    Eksport kolorowych rewolucji – wedle pana Prezydenta trwa nadal. Jednak „integralność Ukrainy nie zostanie zapewniona siłą broni”. Trzeba brać pod uwagę interesy mieszkańców Donbasu. „Na Ukrainie miał miejsce poważny kryzys geopolityczny. Z zewnątrz został sprowokowany zbrojny zamach stanu.” Kontynuowano wobec Ukrainy politykę ekspansji NATO, nie wiadomo po co, a kraje postradzieckie postawiono przed wyborem blokowym – Zachód lub Wschód? Logika konfrontacji doprowadziła do dramatu geopolitycznego na Ukrainie. „(…) Wykorzystano niezadowolenie wielu ludzi z ówczesnego rządu i z zewnątrz został sprowokowany zbrojny zamach stanu. W wyniku tego wybuchła wojna domowa.” Sytuację na Ukrainie pan Prezydent określił jako „ślepy zaułek”, a wyjście z niego prowadzi tylko przez realizację porozumienia z Mińska.

    Prezydent zadał jedno proste pytanie, którym pogrążył cały świat skonstruowany na dyktaturze przemocy i bezczelności opartej na militarnej sile. Pan Prezydent zapytał się «Вы хоть понимаете теперь, чего вы натворили?» Czy chociaż rozumiecie co zrobiliście? Tak się właśnie kończy eksport tzw. kolorowych rewolucji, czyli kontynuacja myślenia blokowego, która została na Zachodzie po upadku Układu Warszawskiego.

    Pan Prezydent zaproponował stworzenie tzw. integracji w integracji – wspólnej przestrzeni gospodarczej na otwartych zasadach dostępnej dla wszystkich, bez faworyzowania poszczególnych krajów i ich firm mających dominującą pozycję na rynku. Jako przykład integracji pan Prezydent wskazał współpracę w ramach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej z chińską koncepcją Jedwabnego Szlaku. Prezydent nawiązał do swojej słynnej geopolitycznej koncepcji wspólnej przestrzeni od Lizbony do Władywostoku przez możliwość połączenia przestrzeni gospodarczych Unii Europejskiej i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej.

    To przesłanie nie jest możliwe do prostego, jednoznacznego podsumowania. To rzeczywistość będzie jego podsumowaniem, ponieważ Pan Władimir Putin nie jest człowiekiem czczych deklaracji, Rosja jest gotowa wprowadzić w życie, to o czym mówił Prezydent – wyciągając dłoń do świata, w tym do tej jego części, która przez ponad rok starała się w pełni hipokryzji, pomiędzy ocenami cynizmu wyrządzić Rosji krzywdę.”

  193. Obama jest rownie prozaiczny , co Duda.
    Polskie spoleczenstwo musi wybrac poza ukladami politycznymi grupe fachowcow nie wykluczajac osob poprzedniego systemu,, ktorzy dogadaja sie z Rosja.
    Putin w ONZ mowil konkretami i nie ma powodu, zebysmy niszczyli Polske ,odmawiajac kontaktow gospodarczych, podczas gdy amerykanskie korporacje po cichu w najlepsze ciagna miliardowe zyski.
    Putin omowil w ONZ zachodnia wine destabilizacji :
    Londynski Guardian cytuje :
    He noted how Isis had drawn its strength from former Iraqi servicemen made jobless by the US-led invasion in 2003 and then by the western bombing of Libya that led to the destruction of the Gaddafi regime in Tripoli. He suggested that the religious extremists were sent deliberately into Syria by unnamed powers to destroy the secular, anti-western government in Damascus.

  194. Ujawnię się. A czynię to w celu pociągnięcia za sobą naśladowców. Ja , od lat stały dostarczyciel jednego głosu na PO, tym razem zagłosuje na Petru. Może on zrealizuje obietnice sprzed lat Platformy.
    Ale ze wstydem muszę się przyznać, że raz zagłosowałem na Palikota. Kiedy teraz widzę tego brodatego przyjaciela dawnego członka Samoobrony Millera, czyli Palikota, jak w stylu Insynuatora Tysiąclecia Kaczora insynuuje o pieniądzach Petru, które ten skądś ma (no skąd, z banków !) to mój wstyd każe mi się gdzieś skryć, taki to wstyd.
    Mam takie marzenie; w wyborach pis dostaje 7-8%, PO 20%, Petru 18%, ta niby lewica 10%, a reszta drobnicy tej kukizowsko-korwinowskiej chołoty poniże progu. Co do PSL nie mam wiarygodnych marzeń.
    W moim marzeniu widze bezcenną minę Kaczora, wyjących pisiorów na przekręty przy urnach. Maliniaka, który schodząc z mównicy w ONZ poślizgnął się i złamał sobie noge i na wiele miesięcy jest unieruchomiony w gipsie, no i że spadając odgryzł sobie język i nikt nie może zrozumieć co on gada i gdzie on chciałby wkładać kij w szprychy powołanemu właśnie nowemu koalicyjnemu rządowi.
    Ludzie !! A może to sen proroczy !!??

  195. Przepraszam kukizowco-korwinowco oczywiście nie „chołota” tylko „hołota”

  196. Zero15
    A kogo to obchodzi?

  197. PO nie potrafi, bo brak mu woli i jednosci. Jego wlasni ludzie sabotazuja partie wstrzymujac sie od glosu lub nie przychodzac na wazne glosowania. Powinni za to beknac. A psim obowiazkiem Ewy Kopacz jest dawac dobry przyklad glosujac.

  198. Wystep marionetki w ONZ ujawnil z cala moca, po co byla potrzebna nocna wizyta w stacji servisowej im. Lecha Kaczynskiego. Marionetka zostala przeprogramowana z „polski w ruinie”, na sukces „25 lecia transformacji”.

    Niezajakniecie sie marionetki jest bezdyskusyjnym dowodem na to, ze marionetce, jak to marionetce jest dokladnie obojetne co mowi.

  199. LA
    29 września o godz. 1:04
    O wiele lepszym wyznacznikiem ludzkich zachowań (niż “kod społeczno-kulturowy”) jest charakter konkretnego człowieka, jak również okoliczności i sytuacja w jakiej się on znajduje.

    Mój komentarz nieco chaotyczny o kodach – biologicznym i kulturowym</b
    LA, podzielam Twoje podejście dotyczące rozbioru zachowań ludzkich na czynniki – kod kulturowy, mentalność, okoliczności wpływające na te zachowania.

    Temat bardzo szeroki. Temat, który Ty wałkujesz pośrednio i szeroko w swoich recenzjach filmowych.

    Kod społeczno-kulturowy, to całość. Z grubsza, to instynkty, emocje plus kultura, to zestaw norm wrodzonych i norm wpojonych, kod biologiczny plus kod kulturowy (kuturowo-społeczny).

    Geny biologiczne sterująpowstawaniem zrębu materialnego jednostki i jego funkcjonowaniem w tym zrąb behawioralny jednostki, geny kulturowe modyfikują funkcjonowanie zrąbu behawioralnego, tworzą zasób duchowy.

    Zestaw genów biologicznych, to genotyp – sprawa ściśle określona z punktu widzenia formalnego, lecz z punktu widzenia jego przejawiania się nie ma doskonałej jednoznaczności (patrz bliźniacy jednojajowi). Zrąb materialny tworzony z rozkazu genów, czyli ciało, to fenotyp. Fenotyp teoretycznie powinien odpowiadać dokładnie genotypowi. Tak nie jest, ponieważ rozwój osobniczy mimo dokładnego kodu genowego, który nim steruje, podlega presji otoczenia, różnym czynnikom losowym i nielosowym.

    Normy kulturowe, społeczo-kulturowe, to poziom nadgenowy (nad genami biologicznymi), lecz nie oderwany od genów, samoistny, ale nie całkowicie wyłączny. Normy te są dwoiście zależne – podlegają sprzężeniu z genotypem, który trzyma je na swoich sznurkach, lecz na ich kształtowanie ma duży wpływ otoczenie, wychowanie, uspołecznienia jednostek jest o wiele silniejszy niż genów biologicznych na kształtowanie ciała. Geny biologiczne ewoluują by przystosować zaprogramowaną przez nich jednostkę do niszy ekologicznej. Geny kulturowe ewoluują by przystosować jednostkę do społeczeństwa (stada) do działania, które jest znacznie bardziej efektywne z punktu widzenia wykorzystania, zdobywania zasobów, a tym samym do przeżycia, niż działanie indywidualne.

    Geny kulturowe, coś niematerialnego, to bonus dla jednostki, jeszcze większy dla grupy (stada), to pewien zakres kształtowania rozwoju osobniczego na rzecz współdziałania z innymi, obszerny zakres, pozwalający uformować jej alternatywny, myślowy stosunek do otoczenia, preferujący nie tylko korzyści indywidualne, lecz przede wszystkim korzyści społeczne (kiedyś stadne).

    Geny te dotyczą kooperacji w działaniu, spójnośći działań w grupie, planowania działań (postrzeganie czasu, postrzeganie przyszłości), korzystania z rezultatów działań, znajdywania się jednostki w hierarchii, ewolucji struktur społecznych, konfliktów i ich rozwiązywania, itd. Geny kulturowe, to odpowiednio sprzężony z instynktami, z głębokimi emocjami zestaw wzorców zachowań, wzorców prowadzenia konfliktów, rokowań, zalotów, spełnień i rozczarowań, wzorców zachowań skonstruowanych tak, by funkcjonować w hierarchii społecznej.
    Wszystko to sprzyjało rozwojowi inteligencji, promowało rozwój kory mózgowej, dało człowiekowi, ludziom przewagę indywidualną i grupową nad innymi gatunkami. Geny kulturowe bez myślenia są mało przydatne.

    Zestaw genów biologicznych (genotyp) ewoluuje bardzo wolno, zestaw genów kulturowych dużo szybciej, lecz oba są ze sobą sprzężone. Geny kulturowe niejako człowieka ciągną do przodu, geny kulturowe trzymają go na uwięzi.

    W sytuacjach, okolicznościach nadzwyczajnych na postępowanie homo sapiens zdobywa przemożny wpływ ten pierwszy składnik – geny biologiczne, który można uważać w skali historycznej jako stały (doświadczenia Milgrama i Zimbardo). Sytuacje takie są osobliwe z punktu widzenia oddziaływania genów kulturowych na zachowanie człowieka, ponieważ w nich następuje przywołanie do działania instynktów, wzorców zachowań leżących bezpośrednio na tych instynktach, zachowań pierwotnych, rozum jest chwilowo nie tyle wyłączany ile spychany na drugi, czy trzeci plan obszaru decyzyjnego.
    Jednakże wystarczy tylko chwila – gdy taka opresyjna dla genów kultuorowych sytuacja mija, działanie rozumu (zdrowego rozsądku) zostaje przywrócone.

    Oczywiście, należy patrzeć na takie zdarzenia (naturalne, czy sztucznie wywołane) przez pryzmat statystyki, bo w eksperymentach zainicjowanych przez tych naukowców nie 100 % ludzi zachowywało się dokładnie wg kodu biologicznego.
    Pzdr, TJ

  200. Przepraszam za wytłuszczenie komentarza
    TJ

  201. @Lewy

    Nie to, ze chce Ciebie z marzen wyrywac, ale jesli choc w przyblizeniu zisci sie Twoj sen, to chyba bede musial zmienic zdanie o Polakach. Bardzo chcialbym zmienc zdanie, ale obawiam sie, ze na to jest jeszcze za wczesnie. Mozliwe, ze Polacy zmadrzeja „en mass”, dopiero po tym, gdy zostana przeczolgani przez Jaroslawa Kaczynskiego ze wsporciem Kkat.

    Moze?

    Ale spokojnie, juz za miesiac bedziemy wiedziec, czy Polacy sa glupcami, czy zdolali zmadrzec.

  202. Zero15
    29 września o godz. 9:05
    i po co sie denerwowac ?
    Niemcy i tak zagazuja Amerykanow swoimi VW dislami !!
    Proponuje zajadz sie rozmnazaniem ,tak rozmnazaniem , jak
    w krajach ismlamu n.p. i nie tylko …
    Wtedy napewno bedziecie mogli swoje „wiele” dzieci wyslac na smierc w imieniu Allacha ,albo beda mogly umrzec z glodu i bezrobocia …
    ???
    Ha ,ha , przepraszam ze …. ,ale slyszalam taka „anegdote ”
    ze czlowiek jest istota rozumna .
    Pozdrawiam ?

  203. Zero15
    29 września o godz. 9:05

    Mój komentarz
    Zero15, masz umowę z krakauerem, by natychmiast przeklejać jego wiernopoddańcze elaboraty, psalmy do Putina na EP? Kto to czyta?
    Pzdr, TJ

  204. Duda siedział bezpośrednio obok Obamy przy stole na przyjęciu. Po drugiej stronie Obamy siedział Putin. Wizerunkowo OK. Duda rozmawiał dość długo z Obamą. To też jest OK. Duda podał rękę Putinowi. I to jest też OK.
    Pzdr, TJ

  205. Korekta
    Jest
    Geny kulturowe niejako człowieka ciągną do przodu, geny kulturowe trzymają go na uwięzi.
    Ma być
    Geny kulturowe niejako człowieka ciągną do przodu, geny biologiczne trzymają go na uwięzi.
    TJ

  206. lonefather 29 września o godz. 11:00

    @lonefather,
    „Wystep marionetki”

    – a kim ty jestes, tylko tym co potrafi obsikac.

    W przemowieniu Prezydenta Andrzeja Dudy nie bylo nic o bigosowaniu.
    A oprocz tego na lunch zostal zaproszony do stolika nr 1!, siedzial miedzy innymi razem z Prezydentem Oboma, Putinem.

  207. Oddzielać kobiety i mężczyzn
    – Jeżeli w ośrodku, który ma 750 miejsc, znajduje się 4 tys. osób, wzmaga to agresję, gdyż dochodzi do podziałów i solidaryzowania się w grupach, tłumaczył wiceszef związków zawodowych policji Jörg Radek. – Dlatego nakazem rozsądku jest zadbanie o oddzielne kwaterowanie uchodźców różnych wyznań, jeżeli tylko jest to możliwe, podkreśla Radek.
    Niektóre z innych organizacji zrzeszających policjantów uznały jednak tę propozycję za „pozbawioną realnych szans” na zrealizowanie. Bo, jak długo fala uchodźców będzie się utrzymywać na tak wysokim poziomie, jest to logistycznie niewykonalne, twierdzą. Po tym, jak donoszą media o wzroście agresji na tle seksualnym, związki zawodowe policji wskazują też na konieczność rozdzielania kobiet i dzieci od mężczyzn.
    Migranci muszą respektować niemieckie prawo

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-imigranci-z-afryki/informacje/news-niemiecka-policja-chce-by-rozdzielac-muzulmanow-i-chrzescija,nId,1894243#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    a to ci figiel. A cóż to jest – niemieckie prawo???? Wykładnia w rękach Pani Merkel.

  208. Najwyższy czas, aby I obywatel III RP prezydent Andrzej Duda zrozumiał, że nie można, wzorem „wodza” PiS Jarosława Kaczyńskiego, budować równoległego państwa polskiego. Nie może on, na wzór swego politycznego pryncypała, który wybór Bronisława Komorowskiego na urząd prezydenta III RP uznał za przypadkowy, zaś później przez 5 lat lekceważył zaproszenia na Radę Gabinetową i posiedzenia BBN i odnosił się z nieukrywaną nienawiścią do premiera Donalda Tuska. Nie może on, jako prezydent, który pokonał z niewielką przewagą walczącego o reelekcję B. Komorowskiego, ogłaszać się prezydentem całego narodu, gdy reprezentuje jedynie wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Szkoda czasu na śledzenie jego działań na forum międzynarodowym, gdy składał on wizyty w Estonii, RFN, Wielkiej Brytanii i na forum ONZ, gdyż nie ma nic nowego w imieniu Polski do powiedzenia. Prezydent AD jest i pozostanie marionetką Jarosława Kaczyńskiego, który wpadł już dawno na polityczny pomysł, aby przejść do historii Polski jako następca marszałka Józefa Piłsudskiego, czyli Naczelnik Państwa. Czy osiągnie ten cel? Wyborcy zdecydują o tym w dniu wyborów parlamentarnych 25 października 2015 r., z 28 dni.

  209. agresja seksualna dotyczy też dzieci?

  210. agresja seksualna dotyczy też dzieci?
    a może po prostu – wystrzelać agresorów?

  211. tejot 29 września o godz. 12:32

    TJ,
    POwska akceptacja znawcy salonow OK.
    Misiek, Tyszkiewicz i inni, teraz zaczynaja merdac ogonami, teraz jest OK

  212. …strzelanie nie jest humanitarne? – zastosować kodeks Hammurabiego? Gwałt za gwałt.

  213. lspi 29 września o godz. 12:41

    „Najwyższy czas, aby i obywatel III RP prezydent Andrzej Duda zrozumiał”

    -@Ispi,

    POwskie elyty juz rozumieja, „najwyzszy czas aby i obywatel III RP Ispi zrozumial ze to juz tylko mniej niz miesiac III RP.

  214. stanowczo – strzelać – kula nie potrzebuje prezerwatywy

  215. stanowczo – strzelać – kula nie potrzebuje prezerwatywy………

  216. hehehehehhehehe – cenzor – jąkała….:)

  217. Zgadzam się z artykułem w 100 procentach!
    Prezydent działa zbyt impulsywnie i jego opcja polityczna jest zbyt widoczna. Może powinien rozważyć inny urząd, na przykład premiera?

  218. xmax
    29 września o godz. 12:48
    tejot 29 września o godz. 12:32
    TJ,
    POwska akceptacja znawcy salonow OK.
    Misiek, Tyszkiewicz i inni, teraz zaczynaja merdac ogonami, teraz jest OK

    Mój komentarz
    Xmax, wyrażasz Schadenfreude ni przypiął ni przyłatał.
    Moje OK odnosiło się do – poszczęściło się Dudzie, że siedział obok Obamy na widoku kamer TV, oraz że przeprowadził rozmowę z Obamą (nie tę przy stole). Chociaż Obama, to niezły PRowiec, to taka rozmowa ma swój wydźwięk.
    Oczywiście, że nie jest to zasługa Dudy. Kiedy Duda miał się zasłużyć? Ale jest to OK.
    Podanie ręki Putinowi, to raczej wizerunkowy minus dla fundamentalistów w PiSie.
    Pzdr, TJ

  219. Jedną z przyczyn takiego stanu polskiej polityki jest w opinii Cimoszewicza paradoks polegający na tym, że w demokratycznym państwie mamy skrajnie niedemokratyczne partie polityczne. – To są partie, gdzie nie ma autentycznej dyskusji, gdzie nikt poza szefem nie ma prawa decydowania, itd., itd. W efekcie tam się premiuje lojalność a nie mądrość i to potem przechodzi do świata polityki – powiedział Włodzimierz Cimoszewicz. „Tusk wymordował wszystkich w PO, którzy byli wybitniejsi” Cimoszewicz: Europie brak wybitnego przywództwa. Donald Tusk ośmiesza się Jedną z wielu… czytaj dalej » – Przykro mi, ale uważam, że obie panie nie mają kwalifikacji do kierowania rządem takiego państwa jak Polska. To jest bardziej skomplikowane, wymaga większej wiedzy i większego doświadczenia – powiedział były wicepremier o najważniejszym pojedynku kampanii wyborczej, czyli o premier Ewie Kopacz oraz kandydatce PiS na premiera Beacie Szydło. W opinii Cimoszewicza jest to skutkiem z jednej strony tego, że Jarosław Kaczyński „musi się schować” i na pierwszym planie trzeba było wystawić inne twarze, a z drugiej strony to wina Donalda Tuska. Cimoszewicz twierdzi, że Tusk „wymordował wszystkich w PO, którzy byli wybitniejsi”.
    (http://www.tvn24.pl)
    ==================

    Niestety, ma rację.
    W partiach pozostały w zasadzie same bmw……

  220. Międzynarodowe śledztwo dziennikarskie ujawniło, że ponad 340 międzynarodowych firm przez lata korzystało z dogodnych umów z luksemburskim fiskusem, które redukowały im podatek CIT – czasem nawet poniżej 1 proc. Odbywało się to kosztem innych krajów UE, które traciły wpływy podatkowe.

    KE zamówiła raport u kilkunastu ekspertów podatkowych, w tym prof. Dominika Gajewskiego z SGH.

    Oszacowali oni, że państwa członkowskie UE mogą tracić rocznie na działaniach międzynarodowych holdingów równowartość 500 mld zł.

    Polska przez takie działania – jak wynika z raportu – traci rocznie ok. 46 mld zł. Dla porównania – 38 mld zł kosztuje utrzymanie całej armii w 2015 r. A roczne wpływy budżetu z podatku CIT wynoszą nieco ponad 28 mld zł.
    http://wiadomosci.onet.pl/cit-i-miliardy-nam-znikly/z71e51
    ==============

    Sumka okrągła……

    Dodajmy, że co najmniej utrudnia to naszym firmom konkurowanie z tymi zagranicznymi.
    Równość szans to mrzonki przy takich dysproporcjach podatkowych.

  221. tejot 29 września o godz. 13:22

    TJ,
    „Moje OK odnosiło się do…”

    – ja dobrze zrozumialem do czego odnosilo sie Twoje OK. OK?
    A co do Twego ostatniego zdania w komentarzu, widze ze starasz sie jak mozesz, przechodzisz samego siebie. Pytanie, komu to potrzebne?

  222. Efektem całej tej przemocy, jaką obserwujemy na Bliskim Wschodzie od czasu 9/11 i która ma na celu powstrzymanie Iranu – oraz utrzymanie Rosji z dala od regionu – jest zbliżenie Rosji i Iranu. Ministrowie tych dwóch krajów spotkali się niedawno i potwierdzili swoje zgodne stanowisko w sprawie Syrii, ostrzegając przed wszelkimi zewnętrznymi próbami „dyktowania” rozwiązania. Zaplanowali także rozszerzenie handlu, wliczając w to zakup przez Iran rosyjskich reaktorów jądrowych.

    Siergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych
    Podobne wieści dochodzą z Egiptu: podczas ostatniego spotkania Putina z prezydentem as-Sisim rząd egipski wsparł rosyjski plan stworzenia prawdziwej koalicji przeciwko ISIS, w skład której weszłyby siły faktycznie walczące przeciwko Państwu Islamskiemu: Irakijczycy, Syryjczycy i Kurdowie, którzy osiągają o wiele lepsze rezultaty niż trenowani przez USA „rebelianci” czy nieskuteczne i przynoszące przeciwne rezultaty naloty (i zrzuty z powietrza). Ponadto, Egipt chciałby w najbliższej przyszłości znaleźć się w strefie wolnego handlu – Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG) – unikając tym samym wszechpotężnego amerykańskiego dolara poprzez wymianę handlową pomiędzy Egiptem i Rosją w ich własnych walutach. Również sankcje nałożone na Rosję przyniosły korzyść Egiptowi, otwierając przed nim nowe możliwości zwiększenia handlu żywnością. No i podobnie jak Iran, Egipt cieszy się z perspektywy budowy rosyjskich elektrowni jądrowych. „Twórcy rzeczywistości” z Waszyngtonu muszą być bardzo zadowoleni, że ich antyrosyjska kampania okazała się tak bardzo „owocna”: nie przestaje przysparzać Rosji przyjaciół, którzy następnie wspierają politykę, która z kolei prowadzi do rezultatów, którym antyrosyjskie sankcje miały właśnie zapobiec.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/28/rosyjskie-zaangazowanie-wojskowe-w-syrii-wzmaga-sie-chaos-na-bliskim-wschodzie/
    =============

    Do poczytania…..

    Jak tak dalej pójdzie, to odchodzenie od dolara i powiększanie się ilości członków BRICS będzie lawinowe. A wraz z tym procesem i waga geopolityczna tej organizacji.

  223. Strasznie się ten bęcwał Xmax tu rozpanoszył. Juz straszy ,że za miesiąc to jak zrobi razem z Dudą i Jarkiem porządek , to ten porządek nie ominie blogu. W każdym razie czuje się on już jak ci pierwsi SA bojówkarze, ktorzy jeszcze przed zwycięstwem Hitlera buńczucznie kroczyli po ulicach niemieckich miast i poszturchiwali Żydów.
    No bo czy to nie brzmi groźnie i złowieszczo ? ;
    „POwskie elyty juz rozumieja, “najwyzszy czas aby i obywatel III RP Ispi zrozumial ze to juz tylko mniej niz miesiac III RP.”
    A potem będzie Trzeci Reich, czyli IV Rz i razem z Ziobro, Macierewiczem i agentem Tomkiem nastaną porządki.
    Ciekawe, czy bojówkarz xmax ma już opaske na ramieniu. Acha a czemu Falicz Jędrek sie leni. To że buduje Arabom meczety nie usprawiedliwia jego nieobecności na tym blogu opanowanym przez Salon24 i bojówkarzy frondy ?

  224. Przyznam, że też mnie cieszy powstanie Nowoczesna.pl.
    Dzieki temu krajowa scena polityczna staje się jasna, klarowna po kilkuletnim i skutecznym politycznym mistyfikowaniu realnych interesów grupowych.

    Organizacyjne wydzielenie się z Platformy czysto neoliberalnego elektoratu, potocznie tzw „banksterki” czyli grup zainteresowanych utrzymaniem dotychczasowego modelu gospodarczego było nieuchronne.
    W ostatnich miesiącach Platforma świadoma roszczeń socjalnych wiekszości elektoratu zepchnęła na dalszy plan ludzi identyfikowanych z tym modelem – Balcerowicza, Bochniarz, Mordasewicza … . Własciwie ostał się tylko Lewandowski – jak zmięta wisienka na platformianym torcie.
    Zresztą nie tylko zepchnęła ale poczyniła pewne zabiegi by zaspokoić nabrzmiewające oczekiwania socjalne większości elektoratu.
    Te wstydliwe, skrywane propagandowo i wymuszone sytuacją ruchy (podwyżka płacy minimalnej, zapowiedzi ograniczenia „śmieciówek, ustalenia minimalnej placy godzinowej, zapowiedzi podwyższenia pakietu socjalnego, próby ulżenia doli frankowiczów, ograniczenia dla lichwy …) dla środowisk neliberalnych to było już za dużo, bo dotknęło samego sedna ich politycznych interesów.
    Te wpływowe grupy polityczne, które przez ostatnie lata grały w PO pierwsze skrzypce najwyraźniej rozdrażnione uznały, że Platforma się rozmaśla, rozmienia na drobne i zdradza ich interesy.
    Stąd powołanie Nowoczesnej.pl będacy de facto secesją wewnątrz PO.

    Z mojego punktu widzenia to ruch zrozumiały, naturalny i dobrze rokujacy na przyszłość bo jak napisałem wczesniej jasno wskazujący kto kogo reprezentuje na scenie politycznej. Kończy się definitywnie okreś chowania się „banksterki” za cudzymi plecami.

    Zresztą to ruch nieszkodliwy, bo nawet w przypadku powołania po wyborach koalicji PO-Nowoczesna postulaty antysocjalne tego środowiska będą skutecznie tłumione przez veta prezydenta Dudy.

    A jesli nie będa tłumione to co najwyżej rosnący konflikt polityczny wyleje się poza parlament i doprowadzi do wcześniejszych wyborów.

  225. xmax
    29 września o godz. 12:38

    I co z tego, ze siedzial?
    A po co tam siedzial?

    Ano po to, zeby dac Putinowi prztyczka.

    No chyba, ze ja cos przegapilem i niezauwazylem, ze Polska neipostrzezenie wyrosla na swiatowe mocarstwo, roztrzygajace i decydujace o sprawach innych na rowni z USA i Rosja. Jesli Polska jest juz takim mocarstwem, to co innego, jak sie upewnie, ze tak jest, to odszczekam.

    Ale puki sie to, ze Polska jest rownym USA i Rosji mocarstwem, nie potwierdzi, to pozostane przy swojej opinii, ze robil Duda przy tym stoliczku NO One, za „prztyczek w nochal Putina i zadnej innej roli tam nie odgrywal.

    Jak sie cos od Putina Obamie nie podobalo, to sie odwracal plecami i z Duda konwersowal, wkurzajac tym Duda, coraz bardziej wscieklego Putina. Piekna, wiekopomna role odegral w New Yorku Duda. Bedziemy ja dluuuugo pamietac, bo jej echa beda do nas wracac.

    I pytanie najwazniejsze, czy mial Duda dosc przytomnosci umyslu, zeby sie Putina, w obecnosci Obamy zapytac o zwrot wraku TU 154 zwanego „prezydenckim”?

    Niestety nie mial!
    Ciekawe czy Jaroslaw wybaczy swojej marionetce ten brak refleksu? Czy tez zadowoli sie tym „dawaniem prztyczkow” Putinowi?

  226. Lewy 29 września o godz. 14:08

    @Lewy,
    Widze, ze tobie jest po drodze z bydlem na pastwisku.
    Nie rozumiesz tego, ze czasy zmieniaja sie, nadal nadajesz lisem „bęcwał”, „bojówkarz”.
    Nie robilem/robie zadnych personalnych wycieczek pod adresem tutaj piszacych.
    Dobra rada, uwazaj nie pozwalaj sobie za duzo, bo twoj komentarz moze byc tutaj ostatnim.

  227. wiesiek59
    29 września o godz. 13:24

    No popacz sam, Wiesiu,
    Tusku zawinil, bo „wymordowal”, a mainstream wychwalal Tuska jako najlepszego polskiego polityka.

    Nie nadarmo moja kaszubska znajoma nazywala i nazywa Tuska „falyszywy Kaszebe”.

    Ciekawe jest keidy mainstream przemianuje Tuska na „najgorszego” polskiego polityka. Tytul najskuteczniejszego mu sie nalezy, ale z zaznaczeniem, ze ma skutecznosc wylacznie indywidualna i w dodatku calkowicie egoistyczna.

  228. lonefather
    29 września o godz. 14:27

    @lonefather,
    zapytaj lepiej specjaliste od bigosowania gdzie jest obraz z Palacu Prezydenta,
    bo tak wyglada roznica miedzy tym co bylo, a tym co jest teraz.

  229. @xmax
    Oj tam, oj tam. Cyżbys był już cieciem na tym blogu. Twoje czasy zaczną się, jak ci się wydaje, za miesiąc, więc schowaj swoją butę, bierz przykład ze swojego guru Jarosława, ten to umie sie kamuflować, kiedy trzeba.
    A na razie to tez uważaj i nie nazywaj bydłem na pastwisku ludzi, którzy nie chcą w Polsce faszyzmu, bo też doniosę na ciebie moderatorowi. A że z ciebie bęcwał, to przecież taka oczywista oczywistość. Nikt ci tego nie mówił ?

    A że z ciebie bęcwał, to przecież taka oczywista oczywistość

  230. Po akcji „Czytamy wspólnie Lalkę” pora na inicjatywę „Odświeżamy razem wieszczów”, by ich dzieła lepiej oddawały nastroje dnia dzisiejszego. Ja wybrałem „Wesele” Wyspiańskiego. Na razie odświeżyłem tylko Scenę 1:

    MOHEROWY CZEPIEC

    Cóż tam, panie, w polityce?
    Ciepła woda w kranie trzyma się mocno!?

    DZIENNIKARZ GW

    A, mój miły gospodarzu,
    mam przez cały dzień dosyć ciepłej wody w kranie.

    MOHEROWY CZEPIEC

    Pan polityk!

    DZIENNIKARZ GW

    Otóż właśnie polityków
    mam dość, po uszy, dzień cały.

    MOHEROWY CZEPIEC

    Kiedy to ciekawe sprawy.

    DZIENNIKARZ GW

    A to czytaj, kto ciekawy;
    wiecie choć, gdzie wodę grzeją?

    MOHEROWY CZEPIEC

    No jakże,
    my tyz tu cytomy gazety
    i syćko wiemy.

    DZIENNIKARZ GW

    A po co?

    MOHEROWY CZEPIEC

    Sami się do światu garniemy.

    DZIENNIKARZ GW

    Ja myślę, że na waszej parafii
    świat dla was aż dosyć szeroki.

    MOHEROWY CZEPIEC

    A tu ano i u nas bywają,
    co byli aże dwa roki w Iraku;
    jak była wojna.

    DZIENNIKARZ GW

    Ale tu wieś spokojna.
    Niech na całym świecie wojna,
    byle polska wieś zaciszna,
    byle polska wieś spokojna.

    MOHEROWY CZEPIEC

    Pon się boją we wsi ruchu.
    Pon nos obśmiwajom w duchu.
    A jak my, to my się rwiemy
    ino do jakiej bądź zmiany.
    Lechu na to zbyt sterany.
    A, jak myślę, ze Platforma
    duza by juz mogła mieć,
    ino ona nie chce chcieć!

    DZIENNIKARZ GW

    Ależ chce, tylko PiS przeszkadza,
    śni mu się po nocach władza.
    Złote góry obiecuje,
    a wam zamiast krytykować,
    na Platformę trza głosować.
    Jak w wyborach się sprawicie,
    Żyć będziecie jak w Madrycie.

    MOHEROWY CZEPIEC

    Kiedy wam już nikt nie wierzy!

    DZIENNIKARZ GW

    Lud nie wie, gdzie prawda leży.

    MOHEROWY CZEPIEC

    A gdzież jej szukać, panie drogi?

    DZIENNIKARZ GW

    W Diagnozie Społecznej profesora Czapińskiego.

    MOHEROWY CZEPIEC

    Czytałem, szukajcie innego głupiego.
    80 procent szczęśliwych Polaków?!

    DZIENNIKARZ GW

    81! Tak wykazały badania naszego ośrodka.
    A wyniki badań, to są wyniki badań. Kropka.

    MOHEROWY CZEPIEC

    Słusną linię ma nasa władza.

    DZIENNIKARZ GW

    A jak sprawę nie daj Bóg pokpicie,
    Jeszcze do ciepłej wody zatęsknicie.

    MOHEROWY CZEPIEC

    Zdrowia, scynscia ponu zyce.

  231. @xmax
    Maxiu bęcwale, jak będziesz insynuował, że Komorowski ukradł obraz z pałacu, to mogą cie spotkać gorsze rzeczy niż zbanowanie . No chyba, że wujek teść Dubienieckiego wstawi się za ciebie po 25 październiku.
    Więc dobra rada, lepiej uważaj z tymi nsynuacjami.

  232. @xmas

    Masz taki ladni nickname bozonarodzeniowy, a takie glupstwa wypisujesz.

    Przyjal Duda Palac Prezydencki?

    PRZYJAL!

    Znaczy sie podpisal protokol zdawczo/odbiorczy?

    No musial podpisac, bo inczej nie moglby przyjac i sie wprowdzic. No to jak protkol podpisany, to odpowiedzialnosc za ewentualne braki, spoczywa juz na tym kto podpisal.

    Koniec tematu, jak dla mnie. A Ty jesli chcesz dalej bredzic, to od tej chwili bredzisz juz calkowicie samodzielnie i wylacznie na wlasny rachunek.

  233. indoor:
    z militarnego punktu widzenia bitwa o budapeszt (1944) byla sprawniej przeprowadzona (przez obie strony) niz ta o stalingrad (1942); n.p. straty armii III rzeszy byly sto razy mniejsze , a sowieckich – dziesiec; gigantyczny rozwoj techniki wojskowej zmienil tez charakter pola bitwy, a do ataku na bagnety ruszaly teraz dzieci; to, ze ta , nastepna po 20 latach, wojna jest przegrana wiedzieli wlasciwie wszyscy poza szczeniakami i saksonczykami;
    mysle, ze opisal to niezle kurt vonnegut w powiesci „schlachthof nr 5”;

  234. Lewy 29 września o godz. 14:45

    @Lewy,
    nawet nie potrafisz przeczytac ze zrozumieniem.
    Nic nie insynuowalem, inwentaryzacja wykazala, ze obraz zostal skaradziony za kadencji „stroza zyrandola”.

  235. Dlaczego partie wodzowskie dominują
    Cimoszewicz podał przyczynę słabości PO – wymordowanie przez Tuska potencjalnych konkurentów, brak demokracji w partiach politycznych.
    Cimoszewicz powinien w następnym wywiadzie odpowiedzieć na ciekawsze pytanie – czy w Polsce możliwe jest funkcjonowanie dużej partii przy zachowaniu wszelkich reguł demokracji? Jakie tradycje istnieją w Polsce w tym względzie?

    Czy może jest tak, ze partia, w której demokracja się szerzy, a demokracja w Polsce jest specyficznie rozumiana przez towarzyszy partyjnych (w ogóle przez obywateli) i specyficznie stosowana, to szerzenie takie się przekłada na wynik ostateczny – partia taka nie odnosi sukcesów na scenie politycznej. Ponieważ nie jest zwarta ideowo, sterowna politycznie, zdyscyplinowana, zjednoczona w działaniu. Jest rozchwiana, podzielona na błądzące sobie frakcje, spółdzielnie czające się na władzę, rozdeliberowana, rozkojarzona, itd.

    Aby powziąć taka hipotezę o naturalnej, nadmiernej dywergencji sił w partiach politycznych funkcjonujących w warunkach krajowych, wystarczy obejrzeć dowolną dyskusję kilku polityków w TV.
    Czyż nie występują w takich telewizyjnych debatach cechy niby demokratyczne, a przeciwdziałające demokracji (przede wszystkim wolność słowa) – przekrzykiwanie się, dawanie odporu bez względu na temat wywiadu, przesadne, uparte akcentowanie wygodnych tez, pomijanie niewygodnych, chaos tematyczny, zadziorność i słowolejstwo, ględzenie, jojczenie i deprecjonowanie interlokutorów, bez względu na prowadzącego, bez względu na zasady, etykietę, przyzwoitość i porządek.
    Ci sami ludzie działają w partiach i tych swoich „wrodzonych” tendencji się nie pozbywają. Tylko wodzostwo może je osłabić, wyhamować, stłamsić.

    Te cechy są sprawczymi cechami przeciwdziałającymi rozwijaniu się demokracji w partiach. By zapobiec chaosowi, utrzymać spójność partii i planowość działań, w każdej partii, która ma osiągać sukcesy formuje się w naturalny sposób wodzostwo. Inaczej partia w warunkach polskich przepada.

    Jak inaczej skupiać ludzi pod jednym sztandarem? Obiecywanie, apelowanie, to w warunkach krajowych działania skuteczne na krótką metę. Na przykład w debatach TV metody takie działają przez kilka minut, po chwilowym powstrzymaniu się następuje powrót do chaosu.

    Partie są wodzowskie w warunkach krajowych, bo alternatywą jest chaos lub cyrk (jak u Palikota).
    Pzdr, TJ

  236. xmax
    Napisałeś do tjota w nastepujący sposób:
    „A co do Twego ostatniego zdania w komentarzu, widze ze starasz sie jak mozesz, przechodzisz samego siebie. Pytanie, komu to potrzebne?”

    A myślisz, bęcwałku, że twoje komentarze są komuś potrzebne ? Poklepujesz po plecach tjota, któremu do pięt nie sięgasz. Ironizujesz durno właśnie w stylu pisiaków
    I nie wkurzaj sie, że cie nazywam adekwatnie. My ludzie szczerzy, tacy jak Bartoszewski, Niesiołowski, Cimoszewicz nazywamy łobuzów łobuzami. A łobuzy takie kulturalne, że nigdy nie przejdzie przez ich delikane usteczka brzydkie słowo, ale za to ile insynuacji o państwie w ruinie, o kopaczowej prowincjonalnej lekarce, Bronku co ukradł obraz, krew na rękach Tuska, histeryczce Blidzie.
    Mam pod ręką lepsze na takich jak ty określenia, ale zostawię je sobie na później. Na razie „bęcwał”wystarczy.

  237. xmax
    29 września o godz. 15:02
    Informacja „za poprzedniej kadencji” wystarczy każdemu bęcwałowi, aby cos sie przykleiło do Komorowskiego. Bo gdyby nie ta chęć przyłożenia Komorowskiemu, to byś bęcwale nie wyciągał tej „wtrząsającej” wiadomości. przecież tyle rzeczy dzieje sie na świecie, tyle kradzieży. Ale akurat na tę „zgubę ” zwróciłeś uwagę.
    – Nie mówię, że Komorowski złodziej, ale trzeba by przyjrzec się temu bliżej, bo kto wie
    Przećwiczyliście o na smoleńskiej katastrofie
    – Nie mówię, że to musi być zamach, ale niemniej jednak Ruscy ne oddali nam wraka, więc coś w tym jest..”
    Czy coś ci wytłumaczyłem, bęcwałku.?

  238. tejot,
    przeczytałem Twój komentarz – trochę przytłoczyła mnie jego tłustość, zakręciła zawiłość – jednak wydaje mi się, że rozumiem tok Twojego rozumowania.
    Tam się miesza ze sobą kilka teorii genetyczno-ewolucyjno-kulturowych – stąd chyba pewne zagmatwanie i niejaka chaotyczność Twojego wywodu. Wynika to także z tego, że – podczas gdy kod genetyczny jest dość precyzyjnie zdefiniowany, to tzw. „kod kulturowy” jest dość ezoteryczny (sam piszesz, że jest on niematerialny). Przypomina mi on zresztą „mem” Dawkinsa.

    Ja jednak upieram się, że znacznie lepszym wyznacznikiem zachowania się człowieka jest jego tzw. charakter. I przy tym, że olbrzymi wpływ na zachowanie człowieka mają okoliczności, warunki i sytuacja w jakiej się on znajduje. Różnice w kodzie społeczno-kulurowym schodzą wtedy na dalszy plan.

    Przy czym, dla jasności, chciałbym tutaj sprecyzować czym dla mnie jest charakter. Otóż, według mnie charakter człowieka wynika z jego genotypu, fenotypu i podatności na poszczególne memy – to bardzo specyficzna dla każdego indywidualnego człowieka mikstura tych wszystkich składników, która wyznacza jego reakcje na środowisko zarówno biologiczne, jak i kulturowe – czyli determinuje jego zachowanie.

    Koniec końców, ten Twój „kod społeczno-kulturowy” jest zbyt płynny i ezoteryczny, by wiązać go z zachowaniem indywidualnego człowieka, a zwłaszcza z jego konstytucją genetyczno-neuronową. To bardziej taka „chmura” idei i wzorów – swego rodzaju „mgła” kulturowo-społeczna, w której zanurzony jest człowiek. Ale to prawda, że ta mgła jest dość permanentna – i bez tej mgły człowiek nie mógłby funkcjonować w społeczeństwie (stadzie). Ona też definiuje niejako jego „człowieczeństwo”, coś, co można nazwać cywilizacyjną duchowością, bez której człowiek cofnął by się do swojego stanu pierwotnego, ergo prymitywnego. Niestety, bywają sytuacje, że ta mgła się rozwiewa a człowiek zachowuje się jak zwierzę.

  239. p.s.
    a jak zyczliwie, z reguly, wegrzy polakow jesienia po klesce 1939 przyjeli, wlasciwie kazdy z zyjacych obecnie sikorskich i marciniakow zapomnial;

  240. silna grupa wyszechradzka bylaby, moim zdaniem, ostoja stabilnosci w europie,
    ale polacy, nie mowiac o slunzokach, maja znowu wyzsze aspiracje…

  241. Co tu zrobić?
    Jak napluc i zignorować Dude zastanawiają się postkomuchy z Czerskiej i POLITYKI.

    „Pacynka” prezesa na zaproszenie prezydenta USA siedziała po jego prawnej stronie na uroczystej kolacji,
    Po drugiej sekretarz ONZ Banki Moon a dalej Putin.

    Obama swobodnie gaworzyl sobie
    ” z nic nieznaczacym PiS-owcem i moherem” bez tlumacza.

    Jak to zohydzic jak ośmieszyć drapia się w głowy Michnik z Wladyka.
    Skoro prezydent Duda może rozmawiać z Obama dlaczego nie ma czasu na naszą Ewke..moglby chociaż wziąść do ręki wałek i zamalowywac jak ona hejterskie napisy przygotowane dla telewizji przez ludzi miska Ryngrafa.

  242. Robi się duszno
    becwal lewy
    znowu chwilowo wytrzezwial.
    Chodź nie do konca…

  243. z monachium (1938) to tego porownac sie nie da, jednakze NIE dane przez rzad kopacz czechom, slowakam i wegrom, bylo niezlym policzkiem od pani, ktora pakuje juz walizki i wybiera sie na wakacje, kto wie, czy nie do barcelony;

  244. georges53
    29 września o godz. 4:44
    Link obejrzałem, ale sądzę ,że warto i temu się przyjrzeć.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Parkinsona
    http://www.economist.com/node/14116121
    Praca powstała w 1955r. i chyba w tymże opublikowana.

  245. ”z militarnego punktu widzenia bitwa o budapeszt (1944) byla sprawniej przeprowadzona (przez obie strony) niz ta o stalingrad (1942); n.p. straty armii III rzeszy byly sto razy mniejsze ,”

    Byk!
    Temat znam bardzo powierzchniowo, ale zainteresowałeś mnie, będę miał chwilę czasu poczytam (w Internecie) dostępne materiały.
    Z tymi stratami niemieckimi to nie wiem. Z tego co wiem z okrążenia wyszło dosłownie kilku niemieckich żołnierzy, nie wiem jak straty liczono. Nie wiem też kto bronił się w okrążeniu, może III Armia po prostu nie dała się okrążyć w całości, a straty liczyli od całości…

  246. jestes za dobry na ten zly swiat, a na ten dobry jestes za zly;

  247. „Wiceprezes PiS, były szef CBA, skazany przez sąd za nadużycie uprawnień” – koledzy pana redaktora Passenta z PZPR-u powinni być skazani już ćwierć wieku temu i mieć wilczy bilet na stanowiska państwowe oraz za swą kolaboracyjno-zbrodniczą działalność uzyskać status persona non grata w przestrzeni publicznej przynajmniej na jakieś 10 lat „kwarantanny”.

  248. tejot

    Partie polskie mają charakter wodzowski dlatego, że ich członków najczęściej nie łączy jakakolwiek wspolnota światopoglądowa. Partie nie mają ideowego lepiszcza a wiec ich członków nie łączy wspólnota poglądów, wspólny sposób widzenia świata na bazie którego można tworzyć wspólną strategię, taktykę działania czy dokonywać gradacji celów do realizacji.

    A dzieje się tak dlatego, że grupy społeczne które je powołują dla realizacji swych interesów są również światopoglądowo czy ideologicznie niespójne. To są ad hoc klecone wokół jakiegoś doraźnie pojmowanego celu organizacje polityczne ludzi o rozmaitych światopogladach – czesto konfrontacyjnych wobec siebie. I najczęsciej ludzi mało skłonnych do kompromisów tym bardziej, że wody z ogniem się nie pogodzi.

    By sprawnie zarządzać taką wewnętrznie skonfliktowaną organizacją potrzeba wodza z batem.

  249. Andrzej Falicz
    29 września o godz. 15:32
    Faliczu, wiedziałem, że cię tu przyślą na pomoc bęcwałowi maxowi. Acha, wytęż głowkę i wymyśl na mnie jakiś inny epitet, a nie zżynaj jak jakiś bęcwał.
    Insynuujesz,że wytrzeźwiałem. Te insynuacje to wasza zabojcza broń. Ale co miałeś na myśli pisząc, że wytrzeźwiałem, a potem dodałeś tajemniczo;’Chodź nie do końca.” Dlaczego mam chodzić nie do końca ? Czy to jakiś szyfr bęcwałów ?

  250. Andrzeju Faliczu,

    A ja sie zapytowywuje wprost:

    A dlaczego swobodnie gaworzaca marionetka zmarnowala taka okazje, co sie raz na zycie polityczna trafia i nie zapytala sie Putina w obecnosci swiadka Obamy, KIEDY PUTIN WRESZCIE ODDA NAM CO NASZE, CZYLI ZWLOKI SLAWNEGO SAMOLOTU???

    Doprawdy, bystrzak wielki jest z tej marionetki. Co caly Swiat z podziwem odnotowal!

  251. zmora; snilo mi sie, ze umieram; cos czarnego owinelo mnie i ciagnelo, uch! wyrywam sie z mary ostatkiem sil; noc; cisza; wszystko faluje i polyskuje w swietle ksiezyca w pelni;

  252. „Ja jednak upieram się, że znacznie lepszym wyznacznikiem zachowania się człowieka jest jego tzw. charakter. I przy tym, że olbrzymi wpływ na zachowanie człowieka mają okoliczności, warunki i sytuacja w jakiej się on znajduje. Różnice w kodzie społeczno-kulurowym schodzą wtedy na dalszy plan.”

    Mój komentarz
    Przyznaję, że elaborat mój o kodzie kulturowym, był chaotyczny, pogmatwany, trudno było podążać za moimi tezami sformułowanymi w biegu.

    Zakładam, że kod społeczno-kulturowy, to zbiór wzorców zachowania się, postępowania w określonych okolicznościach, wzorców oceny tych okoliczności, wzorców wyboru zakodowanego schematu zachowania się w nastanej okoliczności, że kod ten „rządzi” zachowaniem ludzi w warunkach tzw. normalnych, stabilnych, przewidywalnych.
    Zaznaczam, że przejawy tych rządów dają się ujmować i anlizować tylko statystycznie, jak wiele innych zjawisk zachodzących w społeczeństwie.

    Im bardziej sytuacja staje się ekstremalna tym bardziej zbiór nabytych (przejętych od innych) podczas rozwoju osobniczego wzorców zachowania gotowych do wykorzystania staje się ograniczony, a wzorce te są coraz głębiej położone w świadomości, czyli coraz bardziej sprzężone z instynktami. Tak więc w sytuacjach skrajnych realizuje się zasada – jak biją, to uciekaj, ale też – jak dają, to bierz.

    Ten zubożony zbiór reguł będących do dyspozycji ludzkiej w sytuacjach ekstremalnych jest często obierany jako temat rozważań scenarzystów i reżyserów w kinie, gdzie przedstawiane są sytuacje ekstremalne, w których bohater musi wybierać jaką decyzję podejmie, jak się zachowa. Zupełnie skrajnym przypadkiem jest kilka filmów przedstawiających krajobraz po katastrofie (wojnie) atomowej. Błyskawicznie ludzie staja się zwierzętami, wszelkie cywilizacyjne reguły tracą moc, itd. Kod społeczno-kulturowy praktycznie zostaje zawężony do kodu przeżycia, czyli kodu walki, ukrywania się i zdobywania jedzenia.

    Sytuacje tzw. normalne pozwalają na pełną ekspresję kodu, co wiąże się z działaniem reguł społecznościowych, kulturowych, długofalowych,.

    Charakter człowieka ma wpływ na elastyczność kodu, na jego ekspresję – łagodną, czyli z przewagą pierwiastków kulturowo-cywilizacyjnych lub agresywną , czyli z duża rolą reguł postępowania zdeterminowanych biologicznie.
    Pzdr, TJ

  253. gruby /2015-09-29 09:38:36
    winiak napisał:

    „dobra, wracajac do tematu @gruby jak by nie usa to bylibysmy kolonia rosyjska albo niemiecka”

    Niekoniecznie. Taka Finlandia na przykład właściwie przegrała wojnę z ZSRR, ale przegrała ją mądrze, zachowując pewną suwerenność. Orban też pokazuje, że można żyć bez zagranicznych bankierów. Niemcy jak na razie nie mogą ujarzmić swoich własnych wschodnich landów, więc do sforsowania Odry też im się nie spieszy.

    Od strategicznej strony patrząc Polska jest jednocześnie pograniczem wschodu i przedsionkiem zachodu. Jak taki potencjał wykorzystać lawirując i czasami dając dupy a czasami w twarz, raz jednemu a raz drugiemu hegemonowi pokazuje Turcja. Uśmiechając się do Putina moglibyśmy o wiele drożej sprzedawać się zachodowi. Albo też mizdrząc się do UE mielibyśmy szansę na rosyjską energię po cenach jak dla Białorusi, co z kolei uczyniłoby produkty i usługi naszej gospodarki bezkonkurencyjnymi na zachodzie.

    Zamiast tego zdradzamy naszych jedynych prawdziwych przyjaciół – grupę państw z Wyszehradu które jako jedyne jadą z nami na tym samym wózku bananowych republik dzikiego pogranicza.
    I co dostajemy w zamian ? Dwadzieścia pięć lat budowania wspólnego bloku interesów z Grupą Wyszehradzką poszło się walić, bo na polską premierzycę na wylocie nakrzyczał jej były szef, który teraz przyjmuje rozkazy od innej baby a w dodatku amerykańskiego popychadła. To jest polityka na poziomie przedszkola, za takie numery kiedyś wylatywało się ze służby publicznej bez prawa do emerytury.

    Tacy politycy to nawet kur nie powinni szczać prowadzać. Kur szkoda.
    =============

    Idealnie pokrywa się z moją opinią ten komentarz…..

    Od siebie dodać mogę jeszcze, że podległość Polski Moskwie nigdy nie osiągnęła takiego stopnia zależności, co podległość Waszyngtonowi.
    Gomułka i Gierek to przy obecnym garniturze polityków, mężowie stanu.
    Dbali przy wszystkich uwarunkowaniach, o POLSKĄ rację stanu.

  254. georges53
    29 września o godz. 4:44
    ‚https://en.wikipedia.org/wiki/Parkinson’s_law’
    tu wklejam ponownie, nieco eksperymentując, bowiem poprzednia próba
    wpisu z linkiem czeka na tzw. moderację (d. cenzura).
    Nie wiem kiedy Peter publikował swoje zasady, C.N. Parkinson w”The Economist” w 1955r.

  255. Zamiast tego zdradzamy naszych jedynych prawdziwych przyjaciół – grupę państw z Wyszehradu które jako jedyne jadą z nami na tym samym wózku bananowych republik dzikiego pogranicza.
    I co dostajemy w zamian ? Dwadzieścia pięć lat budowania wspólnego bloku interesów z Grupą Wyszehradzką poszło się walić, bo na polską premierzycę na wylocie nakrzyczał jej były szef, który teraz przyjmuje rozkazy od innej baby a w dodatku amerykańskiego popychadła. To jest polityka na poziomie przedszkola

    Mój komentarz
    Powyższa analiza jest charakterystyczna dla netowych geostrategów – wybiórcza, naładowana emocjami („inna baba”, „amerykańskie popychadło”) i wreszcie ignorancka, bowiem za przykład dla Polski stawiająca Finlandię, której położenie strategiczne w okolicznościach drugiej połowy 20 wieku nie da się w żaden sposób ująć jako analogiczne do położenia Polski. To są dwa całkowicie różne przypadki.
    Pzdr, TJ

  256. Lewy 29 września o godz. 15:11
    Lewy 29 września o godz. 15:19

    @Lewy,
    jestes nudny i prosty jak twoje wzorce na ktore powolujesz sie – szczaw i mirabelki, mam nadzieje ze w ciagu tych 8″ nie dostales slinotoku.

  257. wiesiek59

    Ale grupa wyszechradzka praktycznie przestała istnieć od kryzysu ukraińskiego gdy interesy rządzącej RP prawicy kompletnie się rozminęły z interesami Węgier, Czech i Słowacji.
    Przypomnij sobie dyskusje o powołaniu tzw „Trójkąta Slawkowskiego” łączacego politycznie Czechy, Słowację i Austrię. Co oczywiste ciążą do niego również Węgry. W takiej konfiguracji z uwagi na historię, wpływy kulturowe i interesy polityczne ta inicjatywa ma przyszłość.

    Tak więc premiera Kopacz wypinając się na wczesniej zawarte umowy po prostu postawiła kropkę nad „i” grzebiąc ostatecznie i spektakularnie udział RP w tym projekcie.

    I to dla tego projektu dobrze, bo obiektywnie biorąc udział w nim RP miał na niego destrukcyjny wpływ.

  258. Tutejsi admiratorzy PAD-a radujący się jego udaną wizytą za oceanem ( fakt – był poprawny, plamy nie dał, może dlatego że mówił o Polsce dokładnie odwrotnie niż podczas kampanii prezydenckiej (już nie była w ruinie) a także „na wyjeździe” do Londynu (nie ma po co do kraju wracać) lub gdy skarżył się w Berlinie, że nie ma w Polsce sprawiedliwości, czy jakoś tak). Takich wpadek nie zaliczył.
    Prezes nie bez kozery wezwał go na dywanik przed wylotem do Stanów. Chłopcy przepracowali dotychczasowy pijar, dostosowując do innych okoliczności i potrzeb. I bardzo dobrze! Na tym polega dyplomacja.
    Jednego chyba nie wiecie, bracia w Prezesie i Prezydencie, że „Andrzej Duda wyrasta na głos chrześcijańskiej Europy”.
    Tak skomentował wystąpienie PAD-a w ONZ Gabriel Kayzer, politolog i publicysta „Frondy” oraz, wsieci i niezalezna.pl.

  259. Nasze źródła donoszą, że Chińczycy będą wysyłali do Syrii eskadrę J-15 Flying Shark, niektóre do startów z pokładu lotniskowca a reszta będzie stacjonowała w rosyjskiej bazie lotniczej w pobliżu Latakii. Chińczycy będą również wdrażać śmigłowce Z-18F do zwalczania okrętów podwodnych i śmigłowce wczesnego ostrzegania Z-18J. Ponadto, Pekin wyśle co najmniej 1000 marines do walki u boku swoich odpowiedników z Rosji i Iranu walczących z grupami terrorystycznymi, w tym z ISIS.

    Źródła antyterrorystyczne DEBKAfile wskazały, że tak jak rosyjscy żołnierze zostaną pouczeni by likwidować rebeliantów rekrutowanych z Czeczenii i Kaukazu, podobnie chińskie siły będą szukać i niszczyć bojowników ujgurskich z północnej, głównie muzułmańskiej chińskiej prowincji Xinjiang. Podobnie jak Putin nie ma ochoty widzieć czeczeńskich bojowników z powrotem w Rosji, tak też prezydent Chin Xi chce zapobiec by Ujgurzy wrócili z powrotem do domu z syryjskich pól bitew.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/chiski_lotniskowiec,p696212536
    =================

    Jeńców nie będzie brać żadna ze stron konfliktu…..

  260. Lewy 29 września o godz. 15:56

    @Lewy,
    powtarzasz sie jak twoj pieniacy sie idol „specjalista od kur”, do niego tez nie docieralo, ze game is over!
    A wiec mam cos dla „szczerego”, ktos taki jak ty powinien miec na stale wkrecona zarowke w pewna czesc ciala, aby ostrzegac ludzi przed soba.

    Mysle ze zrozumiales „szczerosc” przekazu, roger & over.

  261. lonefather 29 września o godz. 14:47 do Xmax’a – Przyjal Duda Palac Prezydencki?
    PRZYJAL!
    Znaczy sie podpisal protokol zdawczo/odbiorczy?
    No musial podpisac, bo inczej nie moglby przyjac i sie wprowdzic. No to jak protkol podpisany, to odpowiedzialnosc za ewentualne braki, spoczywa juz na tym kto podpisal.
    Koniec tematu, jak dla mnie.

    Co fachman, to fachman, wie jak ukraść i się wyłgać.

  262. Łukaszenka wystąpił na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

    „W wyniku obcej interwencji, eksportu kolorowych rewolucji i sztucznej zmiany reżimów, stabilne wcześniej kraje pogrążyły się w chaosie i anarchii. Wszystko to tłumaczy się demokratyzacją” – powiedział Łukaszenka.

    W jego ocenie zamiast demokracji i rozwoju, ludzie otrzymują cierpienia i są zmuszeni opuszczać swoje kraje.

    „Tłumy migrantów szturmują dziś Europę. I to także stało się palącym problemem międzynarodowym” – mówił Łukaszenka. „Dziś w większym stopniu zależymy od siebie. Działania jednego państwa wprost dotyczą interesów drugiego. Nie ma juz niezaangażowanych krajów” – mówił białoruski prezydent.

    „Mocarstwa pretendujące do światowego przywództwa, niestety nie są w stanie uniknąć pokusy wykorzystania swojej siły i ekonomicznego szantażu dla zabezpieczenia swoich własnych interesów. Świat niebezpiecznie blisko podszedł do faktycznego uchylenia zasad zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych” – mówił Łukaszenka.
    ================

    Celne podsumowanie.
    Narzucanie rozwiązań ustrojowych z zewnątrz, czy też obsadzanie swoich nominantów na najwyższe stanowiska w innych krajach, to zaprzeczenie idei samostanowienia narodów, będącej jednym z fundamentów ONZ.
    To że „DUŻY MOŻE WIĘCEJ” nie jest wytłumaczeniem faktów mających miejsce na świecie.

  263. Bęcwał maxiu siadl na psyźbie, podrapal się za uchem, splunął siarczyście w kałuze na gumnie, otarł wąsiska, zapalił fajke i w onym fajcanym dymie pojawiła się owa strzyga zwana równiez południcą.
    -xmaxencjuszu – zapytała – co cie trapi ?
    Max był to chłop mocarny, ale strzyg bał się jak mało cego, więc zatrząsł się cały ze strachu.
    – Nie bój się xmaksencjuszu. Ja jestem Hanka Łowcarka, co to zmarła łońskiego roku nie zaznawsy roskosy ani razu i teraz muse co chodzić po ludziach i im doradzać. Więc psysłam żeby ci pomoc, bo widze ześ skapcaniały.
    Xmakcjencjusz przemógł się, psełknął slinę, pyknął fajecką i pada
    – Chciałbym co psywalić stachetą takiemu jednemu Lewemu, co mnie wyzwoł od bęcwałów. Ale un nieuchwytny, wypisuje na płotach zem bęcwał to ja tes chciolbym coś na niego napisać, zeby mu posło w portki , ale ni wim co.
    – Wiem – pedziała łowcarka – ty napises na płocie takie coś, ze wygras i Lewy psegra. Ot co napises: „jestes nudny i prosty jak twoje wzorce na ktore powolujesz sie – szczaw i mirabelki, mam nadzieje ze w ciagu tych 8″ nie dostales slinotoku.”
    Ręcę ci Xmakcencjuszu, ze ten Lewy spali się ze wstydu i psestanie cie psezwać becwałem.

  264. Bar Norte
    29 września o godz. 16:49

    Ja po prostu nie jestem w stanie LOGICZNIE wytłumaczyć sobie, założeń naszej polityki zagranicznej wobec sąsiadów.
    Nic nie trzyma się kupy, nie jest obliczone na długofalowe skutki, nie przynosi nam żadnych wymiernych korzyści gospodarczych.
    Poza darciem mordy i dopłacaniem do interesu, nie osiągnęliśmy nic.
    Na Litwie, Słowacji, Czechach, Węgrzech, Ukrainie……
    Pieniactwo zamiast zimnej kalkulacji.

    Zabawa w politykę dyletantów, kosztowała nas miliardy.
    Co w zamian przyniosła?

  265. Xmaxiu wlasnie przeczytalem o tej żarowce wkręconej w pewną część ciała. Twoje żrące szyderstwo, ironia bez granic powaliły mnie. Licze na nastepne takie żarty. No, no bęcwał a ironizuje. To jakiś dziwoląg czy co ?

  266. wiesiek59
    29-09-g.17:15
    Dobre było to wystąpienie w ONZ.
    Co by nie mówić o Łukaszence, imponuje mi ten Bat’ka. Trzyma swoich krótko (zresztą oni, łagodni raczej z natury Białorusini, priwykszy), ale daje im pożyć na pewno lepiej niż na Ukrainie, no i spokojniej.
    Zręcznie lawiruje, trochę jak kot „obchodzi” Putina. Niby oswojony, a jednak nie do końca. Coś tam prychnie, wykręci jak to kot kota ogonem, ale nieraz otrze się o nogę (symboliczną) nadstawi się do pogłaskania.
    Zresztą pisałam o nim chyba wczoraj, ale bez rezonansu.

  267. Lewy
    Lepiej zmienię ci temat, bo widzę, że bez sensu kopiesz się z xmaxem.
    Niewiele brakowało, bym w swoim czasie zagłosowała na Palikota (wtedy co to zdobył trzecie miejsce w sejmie), ale widać coś mnie tkło. Wolałam poczekać, jak się chłop rozwinie.
    Z tego rozwinięcia dostał aż brody, w której nie tylko mu nie do twarzy, ale wygląda wręcz paskudnie.
    No i oczywiście nadal brnie w g… i się samopogrąża, walcząc dla odmiany z Petru.
    Nie mogę tego gościa zrozumieć. Przy jego inteligencji, wiedzy itp. co chwile strzelać sobie w stopę? Może dlatego, że cierpi na syndrom ADHD? Taka jest od dawna moja teoria.

  268. wiesiek59

    Bo jej się po prostu nie da wytłumaczyć logicznie. Nawet przy zastosowaniu podstawowego dla polityki kryterium czyli skuteczności.

    Wczoraj w tvp wysłuchałem z zainteresowaniem rozmowy z byłym ambasadorem Stanisławem Cioskiem i Ryszardem Żółtanieckim – też byłym doświadczonym dyplomatą, ambasadorem i wysokim urzędnikiem MSZ. Obaj są wysokiej klasy profesjonalistami politycznymi.

    Rozmowa dotyczyła aktualnych problemów międzynarodowych – na tle wczorajszej sesji ONZ.
    I gdy dochodziło do pytań jakie zadajemy sobie na blogu oni po prostu milkli i robili miny nie pozostawiające żadnych złudzeń co do przebiegu w przyszłości wydarzeń. Wiesz, oni po prostu z uwagi na lojalność wymaganą w tym zawodzie (odczuwalną nawet na emeryturze) nie chcieli mówić jasno tego my tu piszemy więc mimicznie się do tego odnosili. trzeba było widzieć te grymasy.

    Bardzo mnie ubawiło to obserwowanie ich wyrazistych min w chwilach milczenia – po zadaniu przez dziennikarkę podstawowych, prostych pytań typu – czy to się uda, co z tego Polacy będą mieli?

    Co ciekawe rozmowę ambasadorów na portalu tvp INFO skwitowano kilkoma wyrwanymi z kontekstu ogólnikami. A po kilku godzinach po prostu zarchiwizowano.

  269. Tak, zachowanie prezydenta Dudy wobec premier Kopacz to chamstwo i bezczelność.

    Ale czego się spodziewać po człowieku, który wychował się w domu, w którym – jak opowiada dumnie sama starsza pani Dudowa w pewnym wideo-filmie dostępnym w sieci – je się z jednej miski, szczególnie jest ten zwyczaj pielęgnowany w Wigilię.

  270. @mag
    To trochę Twoja „wina”, ze ja sie z tym koniem kopię. Bardzo długo nie zaglądałem na ten blog, ale kiedy od czasu do czasu przekazywałaś wieści u Kowalczyka to zajrzałem raz , drugi. Przeczytałem jak Cię „olał” Kartka, podając Ci wyniośle definicję dyskusji. Nie miałem zamiaru komentować na tym pisowskim blogu, ale nie wytrzymałem, kiedy przeczytałem durne pouczenia, poklepywania tjota przez tego bęcwała.
    Wiesz dobrze, że mam taki temperament, który mnie ponosi jak mam do czynienia z durniem pyszałkiem. Ale na razie rzeczywiście przestane sie kopac z koniem, nawet jakby zaripostowal najgłupszym iha-ha.
    Co do Palikota, to już posypalem sobie głowę u Kwalczyka; glosowalem na niego, zaimponował mi tym, że zrezygnował z mandatu poselskiego.
    Niestety to co wygaduje na temat Petru do spółki z Millerem to niczym nie różni się od podłych pisowskich insynuacji. Ten człowiek upadł nisko.

  271. Ta cholera kapitał to tak jak rodzinka:
    „Nie cieszy gdy jest
    A kiedy jej nima
    Samotnyś jak pies”
    Orban według naszego ekonomicznego guru blogowego właśnie udowodnił , że jemu do szczęścia zagraniczny kapitał nie nużny , bo własny drukuje. Mnie kapitalistyczna zaraza zawsze tłumaczyła , że jak mnie nikt pieniędzy pożyczyć nie chce to mój geszeft do dupy być musi . Ale teraz czasy się zmieniły , dał nam przykład orban jak zwyciężać mamy, no niby ten zagraniczny kapitał.

  272. „Od siebie dodać mogę jeszcze, że podległość Polski Moskwie nigdy nie osiągnęła takiego stopnia zależności, co podległość Waszyngtonowi.”

    Mój komentarz złośliwy
    Wiesiek, kpisz, czy o drogę pytasz? Droga do RWPG, to na mapie na prawo. Idź w tamtą stronę, zawsze dojdziesz. Staniesz się wyzwolony, niezależny bardziej niż zero15. Wreszcie przestaniesz się męczyć z dyletantami w Polsce.
    Pzsdr, TJ

  273. tejot
    29 września o godz. 18:45

    Przynależność do jakiegoś bloku gospodarczego, to raczej norma w dzisiejszych czasach.
    RWPG było jedyną dostępną w tamtych, opcją.
    Do EWG raczej przystąpić nie mogliśmy, bo do tanga trzeba dwojga.

    Twoja kompletna ignorancja w dziedzinie polityki międzynarodowej, nie daje szans na dyskusję- niestety.
    Skup się może na bardziej ci znanych tematach……

    Osiągnęliśmy znaczący postęp w eksporcie, przyroście PKB- w skład którego wchodzi i obsługa długów, transfer dywidend do spółek- matek.
    I GIGANTYCZNY, w poziomie propagandy.
    Szczepański niech się schowa przy takich możliwościach jak dzisiejsze.
    Ja rejestruję tylko wypływ kasy, ludzi, ubytek miejsc pracy, wzrost podatków wszelkiego typu, deficyt budżetowy od 25 lat.
    Ale, jest dobrze!!!
    A będzie za kilka lat śmiesznie…..

  274. Wewnętrzny wróg potrzebny

    Egipskiej armii bardziej przydałaby się specjalistyczna broń przeznaczona do operacji antyterrorystycznych i używana przy konfliktach o niskiej intensywności. Kair jednak w najbliższej przyszłości nie zamówi takiego sprzętu, bo będzie realizować już zawarte i rozpisane na wiele lat kontrakty na dostawę drogich myśliwców czy czołgów, na poczet których zarezerwował przyszłe transfery pieniężne z Waszyngtonu. Takie rozwiązanie jest jak najbardziej na rękę amerykańskim gigantom zbrojeniowym, mimo że w rzeczywistości w niewielkim stopniu przybliża Egipt do ostatecznego zwycięstwa nad dżihadystami.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wojskowe-wladze-w-Egipcie-przykrecaja-srube-spoleczenstwu-Przy-miliardowym-wsparciu-USA,wid,17878139,wiadomosc.html?ticaid=115ac3
    ================

    My zamówimy dużo drogich zabawek u Wuja Sama.
    Ale na KREDYT.
    Ewentualną prowizję zgarną politycy.
    społeczeństwo zapłaci……

  275. Jest dużo prawdy w tym co wiesiek59 napisał o podległości RP Waszyngtonowi. Nawet podległości uczuciowej polskich polityków i ich elektoratu.

    Mozna to było zauważyć we wczorajszych relacjach z Nowego Jorku w których stopień zazyłości prezydenta Dudy z prezydentem Obamą był jednym z głównych wątków.

    Najpierw media rządowe z politowaniem pisały, że Obama nie znalazł dla Dudy czasu. Media opozycyjne pomarkotniały.
    Ale potem podniosły z tryumfem, że obaj prezydenci spotkali się w korytarzu. Opozycja po tym epizodzie korytarzowym odżyła. Tym bardziej, że na dowód pojawiły się zdjęcia z tej doniosłej chwili.
    Potem euforia już tylko rosła bo doszło do wspólnej kolacji przy stoliku nr 1. Numer 1! W tym czasie media rządowe z goryczą i zazdrością przeżuwały ów korytarz i kolację. Stronnicy rządu w mediach nie potrafili ukryć jak te dowody zażyłości ich zazdrośnie zabolały. Głównie zdjecia kontentego Dudy z z kieliszkiem obok Obamy.

    No ale przełknęły jakoś gorzką kulkę zazdrości i bagatelizująco, w pozornie chłodnym tonie o tym poinformowały.

    Na tym przykładzie wyraźnie widać krańcowo emocjonalne uczucia, od euforii do zazdrości, które wyzwala zależność emocjonalna polskich polityków od Waszyngtonu. To jest relacja niemal miłosna w której wazny jest każdy usmiech, dotyk dłoni, spijanie z ust słów, motyle w brzuchu na każde spojrzenie kochanka zza oceanu.

    Tak silnych emocji nie wyzwalały relacje sekretarzy PZPR z ich miłościami politycznymi z sowieckiego politbiura.
    Owszem, były te słynne całusy prosto w usta, jakieś imprezki na Krymie, ale przecież pozbawione to było naturalności, emocji, emocjonalnego zaangażowania, które tak silnie emanują z wizyt za oceanem i rewizyt tutaj.

  276. No nie! Mało tego, że Naczelnik z Sulejówka, ups! Żoliborza zapowiedział nowe województwo koszalińskie (jeśli lud tamtejszy wyrazi zgodę, łaskawie zastrzegł), to jeszcze chce Mazowsze podzielić na woj. warszawskie i płockie. A czemu nie + radomskie? Wiadomo , że radomianie za nic w świecie nie chcieli być w świętokrzyskim , bo to dla nich kielecke (odwieczne animozje), wiec byliby w warszawskim?
    Po jaką cholerę te wygibasy ogromnie kosztowne i wprowadzające niesłychany zamęt organizacyjny?
    Jedyne logiczne dla mnie wytłumaczenie, JK chce szczodrze obdarzyć swoich ludzi „nadaniami”, gdy przejmą władze. Pewnie skalkulował na tych swoich liczydłach że 2, 3 województwa więcej, to jednak więcej stanowisk i kasy dla swoich.

  277. Przykłady uzycia słowa „mądrze”:

    gruby do winiaka:
    Taka Finlandia na przykład właściwie przegrała wojnę z ZSRR, ale przegrała ją mądrze

    ciemniak po winiaku:
    Orban mądrze wymanewrował banksterów a nam pozostało to co robimy najlepiej – robienie lodów

    winiak po Finlandii:
    takie wydarzenia jak mądra misja Rosji w Syrii albo zwycięstwo Syrizy podważają hegemonie dolara

    Finlandia po wyparowaniu z umysłu zero:
    Co by swiat zrobił bez mądrości Putina?

    4 łajki dla każdego, jak leci.

  278. Bar Norte
    29 września o godz. 19:38

    Za pochwałę i poklepanie, jakis order, Polacy gotowi są ginąć za cudze sprawy.
    Prestiż pierwszego stolika będzie nas sporo kosztował realnie, obawiam się.

    Psychologia standardowego Polaka jest nieskomplikowana, co zapewne odpowiednie służby Obamie wypunktowały w kilku punktach.
    Nacisnięcie kilku psychicznych guzików ma dać konkretne skutki.
    Jakie- za jakiś czas się dowiemy.
    Zapewne będzie to udział na nasz koszt w kolejnej militarnej zadymie.
    O ile oczywiście już nie uczestniczymy w niej dzięki siatce wywiadowczej pozostałej w spadku po PRL, instruktorom, pododdziałom specjalnym.
    Wcale bym się nie zdziwił…….

  279. duende
    29 września o godz. 19:53

    Wiesz coś na temat działań armii fińskiej przeciwko Niemcom w 1945?
    Jaki układ zawarli Finowie z Rosją?
    Dlaczego Rosjanie nie wkroczyli w pościgu za Niemcami na teren Finlandii i pozostawili ją w spokoju po zawarciu traktatu pokojowego?

    Masz wątpliwości, lub brak wiedzy na jakiś specyficzny temat, może najpierw sprawdź dane, zamiast kwestionować poglądy?
    To że masz PRZEKONANIE że coś jest niemożliwe, nie znaczy że fakty nie istnieją…..

  280. Osiągnęliśmy znaczący postęp w eksporcie, przyroście PKB- w skład którego wchodzi i obsługa długów, transfer dywidend do spółek- matek.

    Mój komentarz
    Wiesiek, tak dla porządku zwracam uwagę, że obsługa długów, to wydatek, w żadnym przypadku nie może wchodzić w PKB, bo PKB, to jest z grubsza biorąc suma wytworzonych dóbr i usług.
    Wiesiek, dywidenda, to nie żaden transfer, to wypłata wartości, które należą się posiadaczom akcji, jeżeli przedsiębiorstwo tak ustali. Niestety tak działa system własności rozproszonej.

    Twoja ekonomia opiera się na emocjach, dlatego używasz stale pewnych terminów by wywołać negatywne skojarzenia – dług, transfer zysków, obsługa długu, zagraniczne korporacje ssące kapitał, itd.
    To są fragmenty fragmentów, z których da się zbudować propagandę, a w Twoim sposobie użycia tych fragmentów nie dostrzegam prób zbudowania sensownych hipotez.

    Przeczytasz jakiś komentarz w sieci, spodoba Ci się, bo emocje Twoje rozruszał i wrzutka na EP. Jeśli spotkasz się z jakimś zastrzeżeniem – Wiesiek, co Ty wrzuciłeś na blog, o co chodzi – to serwujesz standardowe Twoje wyjaśnienie – ja tak sobie zbieram różne wiadomości, które mało kto łączy, ja je kojarzę i wyciągam wnioski, których mało kto odważy się wyciągać. Przy tym często zawiadamiasz blog, że w Polsce rządzą dyletanci, politycy są głupi, oznajmiasz, że ich nie rozumiesz, pytasz, jak tak można, itd.
    Nic z tego nie wynika poza poprawą samopoczucia wynikającego z faktu – ale im dołożyłem.
    Pzdr, TJ

  281. mag

    Obecne województwa Buzek zszywał i wykrawał pod rychłą akcesję do UE. Miały powierzchnią i ludnością odpowiadać regionom krajów zrzeszonych w UE. Za tym miała iść głęboka decentralizacja państwa.
    W ten sposób przygotowywano je do współpracy regionalnej z ich odpowiednikami w Europie.

    Oczywiście po akcesji z pomysłów decentralizacyjnych zrezygnowano. Została prowizorka.

    Teraz, gdy projekt unijny chwieje się w posadach a idei Europy regionów zapomniano wraca się do dawnej, scentralizowanej struktury państwa. Bo im słabsze regiony tym silniejsze centrum.
    Ale to nie tylko Kaczyńskiego pomysł bo i SLD kilka miesięcy temu rozdrobnienie regionalne lansowało.

  282. Kartka politykuje (psychologizująco), Wiesiek mu wtóruje, świat wiruje, mądrość z głowy paruje.
    Pzdr, TJ

  283. Bar Norte
    Powiadasz, że teraz po 11 latach latach (od wstąpienia do UE) jest nadal administracyjna „prowizorka”? Weź mnie nie rozśmieszaj: jeżdżę po kraju, widzę, slucham, czytam
    Lepiej już teraz rozwalać, jak chce Kaczor, to co się utarło i jakoś działa, choć UE bynajmniej jeszcze się nie rozpadła i nie zanosi się na to, że tak się stanie raz dwa trzy?
    Podejrzewałam cię o więcej rozsądku, nader „poprawny” anarchisto.

  284. wiesiek59

    „Za pochwałę i poklepanie, jakis order, Polacy gotowi są ginąć za cudze sprawy.”

    Ja bym nie rozszerzał tego uczuciowego amoku na wszystkich krajan.

    Za komuny, jak sobie przypominam, przejawy „kochliwości” polityków z PZPR w towarzyszach z KPZR budziły podobne kpiny jak przejawy „kochliwości” dzisiejszych polityków w stosunku do polityków amerykańskich.

    Przypomnij sobie reakcję opinii publicznej na słowa Sikorskiego o „robieniu l …ski Ameryce”. Sikorski celnie odwołał się do sfery miłosno-erotycznej i Polska zawyła ze śmiechu.

    Tym niemniej temat jest ciekawy. Z ksiązek wspomnieniowych wiem bowiem, że zażyłość niektórych aparatczyków peerelowskich z wpływowymi towarzyszami z Moskwy budziła w ich kręgach zawiść, zazdrość.
    A to przecież mamy okazję też dziś obserwować w naszym establischmencie politycznym. Oczywiście w odniesieniu do Amerykanów.

  285. tejot
    29 września o godz. 20:02

    Twoje kompetencje w wypowiadaniu się na tematy polityki międzynarodowej uważam za wyjątkowo mierne.
    Umiejętność wyciągania wniosków z zaistniałych w tej przestrzeni faktów, jest niedostateczna, wręcz doktrynalna.
    Wolno ci, jak lubisz……ale używaj argumentów, a nie gołosłownych stwierdzeń.

    Może się mylę, ale PKB to jest rejestrowany OBRÓT.
    A kredyty i dywidendy wchodzą w jego skład- jako usługi, czy transfer dóbr, właśnie.
    Odwracanie kota ogonem, czy ściemnianie dość jasnych zjawisk, nie za bardzo ci wychodzi.

  286. mag

    Oczywiście, że jest prowizorka administracyjna, bo decentralizację wstrzymano po upadku rządu Buzka. W przypadku regionów pozostała „ni pies, ni wydra” – w wiekszości realizująca zadania centralne i dotowana przez centralę.
    Na razie jest dla tego jakieś uzasadnienie poboczne, bo dzielą kasę z UE. Ale kasa się skończy.
    W każdym razie to nie jest decentralizacja, którą planowano.

    Nie reaguj alergicznie na słowo „prowizorka” bo akurat nie obciąża to PO. To Miller wstrzymał głębszą decentralizację. A może był politycznie za słaby na nią? PiS a potem PO po prostu tolerowały tę prowizorkę, bo im to było na rękę. Łatwiej bowiem kierować krajem za pomocą finansowej wajchy z W-wy.

  287. Może się mylę, ale PKB to jest rejestrowany OBRÓT.

    Mój komentarz
    Wiesiek, kompletny mętlik siejesz na temat PKB. Mylisz człony formuł służących do obliczania PKB z definicją PKB. Wtykasz do problemu OBRÓT gmatwając nie do odkręcenia temat .
    Pzdr, TJ

  288. wiesiek59
    29 września o godz. 17:15
    Białoruś pod przewodnictwem Łukaszenki stała się krajem wzorcowym nie tylko w skali Europy ale i świata. Zapewnia merytokratyczny rozwój człowieka pod każdym względem. A polskie bęcwały śmiały się i szydziły, mają nawet propagandową telewizję za 100 milionów złotych. Za głupotę drogo przychodzi płacić.

  289. Bar Norte
    29 września o godz. 20:19

    „Pamiętnik starego subiekta”- Rzecki się nazywał?
    Bo Napoleon……
    Ten sam wątek w pamiętnikach Paska.
    Puste tytuły, prestiż bez podstaw, blaszki za męstwo nadludzkie bez materialnego ekwiwalentu.

    Nawiasem mówiąc, ciekawy będzie czas po 2020 roku.
    Zaczniemy być na własnym rozrachunku, bez unijnych dotacji.

  290. „wyprowadzić kozę rabina z polskiego domu”

    Taką tezę się lansuje tutaj, żeby wyprowadzić Amerykę, zerwać z liberalnymi demokracjami – tego Polakom trzeba, marzy się powrót do Unii Eurazjatyckiej (d. ZSRR), marzy się Białoruś.

    I blog sie zlong i sie trzesie … jakby to geostrategiczne przypuszczenia były możliwe. Owszem, wybór PiS nas nieco przybliży do demokracji scentralizowanej, ale droga daleka, bo okoliczności zewnętrzne nie są sprzyjające.

    Ale marzyć można o czym dusza zapragnie …

  291. wiesiek59

    Gdyby się z polskich regionów/województw zdmuchnęło fundusze UE i zadania, które za tę kasę robią to tam prawie nic by nie zostało. Co najwyżej flagi, godła i pustoszejące budynki.
    One w tym momencie tracą racje bytu.

    Oczywiscie w tym układzie prawnym jakim są obecnie.

  292. @tejot
    Zapamiętaj proszę,że PKB to jest suma,zgrubnie,zysków przedsiębiorców oraz płac pracowników ,którzy ten zysk wypracowali.

    Jak już zdołasz zapamiętac to spróbuj zrozumiec

  293. OK. Skończą się unijne bonusy i sprawę rozwiąże większa liczba województw, a tym samym urzędników z nadania PIS, niewątpliwie dobrze opłacanych, którzy już „są w ogródku” i szarpią postaw płótna. Taka jest twoja logika.
    Równie dobrze można przywrócić 49 województw (jak za Gierka) i pozostawić wszystkie powiaty. Kasa się jeszcze bardziej rozmnoży i będzie super wydawana przez jeszcze liczniejsze hordy decydentów na kolejnych szczeblach.
    Przestań mnie już rozśmieszać.

  294. Wpis z g.21:02 jest adresowany do @Bar Norte.

  295. mag

    „Taka jest twoja logika.”

    To nie jest moja logika. To twoja logika. To jest logika systemu, który wspierasz.

    Ubolewam nad tym, że ambitny projekt głebokiej decentralizacji kraji rozpoczęty przez Buzka uwalono drogą zaniechań – bez względu jak opcja rządziła.

    Tym bardziej, że miałem okazję przyjrzeć się bliżej jak świetnie sobie radzą prawdziwie samorządne regiony europejskie. Jak ich mieszkańców integruje, również politycznie, realne poczucie wpływu na swoje sprawy – również finansowego.

  296. 49 – to jest to!
    tyle samo mamy tybetanskich medytacji o rozpadzie ciala, niezla lektura dla wszystkich, ktorzy wybieraja sie w podroz nie do raju, a na pola elizejskie;

  297. w berlinie zarajestrowano we wrzesniu, oficjalnie, 12 tys. uchodzcow;
    i jak tu wierzyc statystykom;

  298. Bar Norte
    Niczego nie wspieram, za wyjątkiem tego, czego na pewno nie popieram, a to chyba dla ciebie jasne.

  299. w wielu obozach rzadza kryminalne bandy, ostrzega zwiazek zawodowy policjantow niemieckich; przemoc i gwalt sa na porzadku dziennym; nieliczni chrzescjanie poddawani sa mobbingowi;

  300. byk

    Mag mnie zainspirowała wiec siegnałem do historii.

    Do 1975 było 14 województw + 2 miasta wydzielone : Łodź i Warszawa.

    Od 1975 kraj poszatkowano na 49 województw co miało ułatwić zarządzanie nim przez centralę.

    Od 1991 roku mamy 16 województw w miejsce planowanych wczesniej 14. 2 dodatkowe powstały na skutek buntów lokalnej biurokracji.

    Tak więc logika systemu nakazuje ponowne poszatkowanie kraju na +-49 województw.

    Ale o ile za Gierka poszatkowanie kraju mogło mieć pewien sens, bo biurokracja nomenklaturowa zarządzała calością życia gospodarczegi i społecznego o tyle teraz trudno to racjonalnie uzasadnić.
    No bo trudno wziąc na poważnie argument, że rakowaty rozrost biurokracji w nowych województwach (znów nomenklaturowej) ożywi gospodarczo prowincję.

    Zazdroszę ci niemieckiego podziału administracyjnego opartego od wieków na historycznych regionach.

  301. niemiecki socjaldemokrata arabskiego pochodzenia oznajmil podczas konferncji w istanbule(turcja), ze za 15 lat kanclerzyna w rfn zostanie muzulmanka;

  302. w polsce bedzie wtedy zapewne juz 102 % katolikow 😉

  303. „Wiesz coś na temat”?

    Wiesiek, chyba coś wiem, podobnie jak chyba Ty coś wiesz. Z pewnością idąc na ilość – szanse z Tobą mam marne.

    Utyskiwań na blamaż Polski w 2WŚ nasłuchałem się w życiu dużo. Egzemplifikując „mądre przegrane wojny” piłeś oczywiście do tych „durnie przegranych” czyli do nieudanych wystepów militarnych często degradowanej na tym inteligenckim blogu do rangi życiowej fujary – naszej ukochanej ojczyzny.

    Internetowe publikacje roją się od wielu odważnych hipotez. Jedna z nich, to maniakalne powtarzanie, jakoby dla Polski optymalnym wyjściem było pojednanie z 3 Rzeszą. Rozumiem, że wzorując sie na mądrych Finach, należało sie przyczaić, nastepnie wypowiedzieć Szkopom wojnę w marcu 1945.

    (Gdybyśmy do tego mieli jescze te ich znakomite narty i rowery!)

  304. ciekawe na co nawroci sie na grobowej desce urban;
    jak go znam, cos szykuje 😉

  305. nie bardzo wierze w te jego zapewnienia, ze o sw (1981 – 83) nic nie wiedzial;
    jesli glemp wiedzial, to musial wiedziec i on;

  306. Jeszcze z wczorajszego dnia, na sesji UN byl krol Europy Tusk, ale nie bylo zadnego zdjecia i nie podano przy ktorym stoliku siedzial, czyli byl ale nie byl widoczny.

    To jest to czego niektorzy nie moga uchwycic, idzie zmiana, nowe rozdanie w Europie, Kopacz i PO moze pakowac manatki.

  307. xmax

    Należy dodać, że prezydent Duda spotkał się w kuluarach ONZ z przewodniczącym Tuskiem a rozmowa zdaniem Szczerskiego miała charakter „przyjacielski”.

    Niestety, ze zrozumiałych powodów w mediach rządowych i opozycyjnych nie ma fotek z tego „przyjacielskiego” spotkania.

  308. Między mężczyznami uścisk dłoni bardzo wiele znaczy – odparł jeszcze bardziej znacząco minister Szczerski.

    – To w takim razie, jaki to był uścisk dłoni, panie ministrze? – zapytała koleżanka z Polsatu.

    – To był uścisk dłoni… męski – podsumował Szczerski, ..

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,18934831,jak-duda-z-obama-czyli-wielka-sciema.html#ixzz3nAWzxnkF

  309. Bar Norte

    Tak zgadza sie. Zdjecia lub ich brak duzo mowia. Prezydent Duda nie przez przypadek siedzial przy stoliku #1 i po prawej stronie Prezydenta Oboma.
    Ciekawe ze na sesji UN nie bylo Mutti, dolozmy wczesniejsze upupienie VW przez Amerykanow, dodajmy najazd islamski na Niemcy i wczesniejsze podsluchy zalozone na Mutti, to rysuje sie rzeczywiscie „ciekawa” sytuacja dla Polski.

  310. ups – powinno byc Prezydent Obama

  311. Nie mam czasu czytac ostatnich wpisow,, wiec na wszelki wypadek zauwazam (jesli nie zauwazono), ze honor polskich obywatel zostal troszke podreperowany, skoro posadzono Dude kolo Obamy.
    Ja mialam jeszcze dodatkowy bonus: zauwazylam, ze nasza pszenno–kartoflano-buraczana slowianska uroda, ktora maja Duda i Putin jest oglednie mowiac nieciekawa na tle prezencji prezydenta USA.

  312. xmax

    Ależ kanclerzyca Markell była w Nowym Jorku. Wygłosiła piękne przemówienie o celach milenijnych.

    Jak pisze mój ulubiony portal Deutsche Welle:

    „Podczas, gdy w kraju (w Niemczech) popularność Angeli Merkel spada, za granicą przybywa jej zwolenników. Pokazała to jej ostatnia podróż na szczyt ONZ do Nowego Yorku. Podczas oficjalnego wystąpienia na forum ONZ lider grupy U2 i założyciel organizacji pomocowej One Bono publicznie chwalił kanclerz oraz Niemcy za postawę wobec uchodźców.

    Także inni uczestnicy podkreślali respekt wobec kanclerz Niemiec za jej decyzję w sprawie przejęcie odpowiedzialności i przyjęcia setek tysięcy uciekających z regionów objętych konfliktami. „Swoją polityką Angela Merkel prezentuje postawę, jakiej dawno nie obserwowaliśmy na światowej scenie politycznej”, powiedział Bono podczas szczytu Organizacji Narodów Zjednoczonych.”

    Na dowód przesyłam ci fotkę Merkell z Bono. Popatrz jaka wyluzowana. I te figlarne błyski w oczach:

    http://polpix.sueddeutsche.com/bild/1.1001926.1355795637/860×860/kampf-hunger.jpg

  313. „Pan Władimir Putin stwierdził, że „ONZ jest strukturą, która nie ma sobie równych.”, ”
    Pisanie o prezydencie Rosjii ktorego dziadek byl kucharzem J .Wisarionowicza , per pan to moze nie jest dla niego obelga ale chyba jednak kpina , drwina i szyderstwo razem .
    Jezeli sa jakies watpliwosci co do ‚pana’ to nie ma ich co do blogoslawienstwa papieskiego – Miastu (Rzymowi) i swiatu uzytego do nazwania przemowienia pana P.
    „Urbi at Orbi.” zamiast URBI ET ORBI .To tylko zwykla kpina , drwina i szyderstwo razem ale kazde z kogo innego albo … koncowe juz objawy .

  314. Bar Norte,

    dzieki za info, nie sprawdzilem, moze siedziala przy stoliku z krolem Europy.
    Mam problem z Firefox, program zawiesza sie, jest ” not responding”.

  315. Jak smieszna jest PO?

    Posel PO Pawel Zalewski: „Cieszę się z tego, że Grzegorz Schetyna dobrze współpracuje z prezydentem Dudą. Ta wizyta jest polskim sukcesem. I tak się stało dzięki ich współpracy”

    – to nazywa sie miec poczucie humoru, ile w tym prawdy?
    „Ta wizyta jest polskim sukcesem.” – to jest prawda.

    Polecam link ponizej, same POwskie bzdety i pobozne zyczenia, doczepienia sie do sukcesu Prezydenta Dudy.

  316. Putin mial lepsze przemowienie niz Obama i nasz Maliniak z ‚ Czterdziestolatka „.
    Czy Rosja zrobi sobie drugi Afganistan w Syrii ?
    CIA dla draki moze zwiekszyc dostawy dla budowniczych Kalifatu.

  317. W liście do 13 żyjących synów króla Abdullaha ibn Sauda – twórcy królestwa Arabii Saudyjskiej – jego wnuk, książę, wzywa ich do działania; „do zjednoczenia się i usunięcia rządzących w przewrocie pałacowym, a następnie sformowania nowego rządu z członków rodziny królewskiej”. „Pozwólmy najstarszym i najbardziej zdolnym przejąć kontrolę nad losami kraju” – pisze członek rodziny królewskiej. Zapowiada to być może jedno z najważniejszych wydarzeń w historii nowoczesnego saudyjskiego państwa utworzonego w 1932 roku – podsumowuje „Guardian”. (http://www.tvn24.pl)
    =================

    Kolejna kolorowa rewolucja się szykuje?

  318. Zauwazam powrotny Desant Druzyny Druhow ( w skr. DDD ).
    A nie mogliby sie wzajemnie piescic oddzielnie jak dotyczczas…?

    ehhh Ty Zycie… Dlaczego jestes takie okrutne…?

  319. Kolejny podział Polski i rozdrobnienie systemu administracyjnego nie wypłaci się większym stopniem utożsamienia mieszkańców z swoją nową jednostką administracyjną.
    Dokładnie potrafię sobie jeszcze przypomnieć obawy moich krewnych, z przed zaledwie kilku lat, mieszkających na wschodnich rubieżach Małopolskiej , przed przyłączeniem do Podkarpackiego, a teraz znowu. Te ciągłe zmiany podziału administracyjnego. wręcz uniemożliwiają powstania silnego poczucia związków regionalnych i jakiejś odrębności.
    Ale może to właśnie jest celem obecnie planowanych zmian, a nie jakieś usprawnienia administracyjne. Nim nowo planowany podział administracyjny się przyjemnie i zacznie jako tako funkcjonować, minie dobrych kilka latek.
    PiS nigdy nie ukrywał, że jest zwolennikiem silnej władzy centralnej, słabe , rozdrobnione i źle funkcjonujące województwa są jednym z przyczynków do tych zmian.
    Reforma administracyjna jest także znakomita okazją do pozbycia się opozycji politycznej na szczeblu regionalnym.
    Pomołu więc wychodzi Szydło z worka i po wyborach nikt nie może twierdzić, że nie wiedział co wybiera.
    Wypada może także przypomnieć , że całe przeprowadzenie reformy będzie kosztowało wiele pieniędzy. Pieniędzy , które tak zrujnowany kraj, mógły przeznaczyć na wykarmienie swoich głodujących dzieci.

  320. Krótkie refleksje w obcym języku.
    „So who is the aggressor nation? How many nations has Russia bombed in the past 25 years? How many nations has the US bombed in the past 25 years? Russia has 2 military bases outside its borders, while the US has over 700. So which nation is the most aggressive? The US has killed approximately 4-5 million people since 1963. How many innocents has Russia killed during that time? The annual US military budget is 10 times higher than Russia’s, so who is the aggressor nation? There are US Special Forces operating in 81 foreign nations. Special Forces budget has increased fivefold since 2001 and their numbers have doubled. So who is the aggressor nation? The US is planning to deploy nuclear weapons to Germany, and since 1776 the US has been at war for 93% of its history. The US with its bombings of 14 nations in the Middle East, has unleashed one of the biggest refugee crises in human history as people flee from US bombs and destruction. So who is the aggressor; the US or Russia? Pay no attention to corporate media, get your own facts.”

  321. Afgańscy talibowie scaleni w tamtejszym kalifacie zdobyli miasto Kunduz w Hindukuszu, na terenach pusztuńskich.

    Zdobycie Kunduzu wywołało żywy oddźwięk w Niemczech, ponieważ jeszcze nie tak dawno miasto i prowincja Kunduz okupowana była przez wojska tego kraju.

    Niemcy zdobycie Kunduzu wiążą z rosnącą od miesiecy liczbą afgańskich uchodźców z Hindukuszu, którzy trafiają przez „zielone granice” do RFN.
    W związku z tym prasa przypomina słowa ministra obrony Petera Stucka z 2002: „Bezpieczeństwa Niemiec trzeba bronić także w Hindukuszu” wskazując, że „zyskują teraz inny, gorzki wymiar”.

    „Märkische Oderzeitung” tak komentuje zdobycie górskiej twierdzy:
    „Czas spojrzeć prawdzie prosto w oczy. Zgadza się: pobyt zachodnich oddziałów (niemieckich) był tam bez sensu. Przez ponad dziesięć lat nie nauczono afgańskiej ludności jednego: ich los zależy od nich samych. Jak kiedyś istnieją tam podziały na tle etnicznym i politycznym. I dokładnie tę słabość wykorzystują talibowie, którzy właśnie świętują powrót na tereny pasztuńskie. Afganistan, też jak kiedyś, jest największym na świecie producentem opium, z czego czerpie zyski wiele szemranych ugrupowań. I co robi z tym Zachód? Nic.”

  322. Zero15
    30 września o godz. 9:48

    Ty nic nie rozumiesz……
    Rosyjskie działania są agresywne.
    Francuskie i amerykańskie, są szerzeniem demokracji i praw człowieka.
    Są bomby słuszne i niesłuszne- po prostu.
    Putin jest agresorem, satrapą, tyranem, bo nie pozwala rozkraść swego kraju.
    Obama dostał pokojową nagrodę Nobla, bo zaledwie jakiś milion ofiar ma na sumieniu.
    Bush z Blairem, nieco więcej…….

    Taka narracja jest obowiązująca w naszym świecie, dzięki tym sześciu koncernom medialnym, sponsorowanym przez zainteresowanych robieniem biznesu na broni, surowcach, zniewalaniu krajów ekonomicznie.

  323. Bar Norte
    30 września o godz. 10:29

    Jedyną siłą zdolną do likwidacji plantacji maku, są….talibowie.
    Z przyczyn doktrynalnych, choć ekonomiczne mogą ich od tego powstrzymać.
    O palmę pierwszeństwa w dostawach dla białych narkotyków, będą walczyć inni dostawcy.
    Natura nie znosi próżni.
    Tyle, że tajne fundusze paru agencji, oparte na wpływach z dystrybucji opium, zostaną znacznie uszczuplone.
    I niejeden prywatny fundusz emerytalny ucierpi…….

  324. Wiesiek
    Bzdury piszesz. To Amerykanie i Francuzi są w Syri agresorami i dybią na życie demokratycznie wybranego i przeszło 90% głosów Asada. Syryjskiej ropy im się zachciało.
    A Putin inaczej , Putin dobry, prawowowitej władzy broni, ludność cywilną chroni i żadnego interesu w Syri do spółki z Chińczykami nie ma . To wszystko z wrodzonego, żewnego rosyjskiego serca. Putin wyzwoli Syrię z imperialistycznego jarzma narzuconego jej przez Francję i Amerykę i za co tyle dobra ?
    Za nic.

  325. Kiedy w katastrofie smolenskiej zginął prezydent tysiąclecia, wszystkie baranki boże zaczęły głosić tezę o zamachu na tego dzielnego człowieka, co to się w Gruzji kulom nie kłaniał. Dla tych baranków stało się oczywistym, że Lech Kaczyński stanowił zagrożenie, wręcz śmiertelne niebezpieczeństwo dla Putina, więc Putin go zgładził na spółkę z Tuskiem i Komorowskim.
    Chciałbym przyponieć barankom bożym i różnym bęcwałom, że Kaczyński miał tak niskie notowania, że nawet ta wyprawa na złamanie karku nic by mu nie pomogła. A gdyby nawet jakimś cudem wygrał ponownie, to byłoby to jak najbardziej w interesie Moskwy; gamoniowaty, ośmieszający Polskę prezydent to sama radość dla Putina.
    Kiedyś Lenin nazwał zachodnich idealistów, co to pod niebiosa wychwalali Sowietów, pożytecznymi idiotami. Pożyteczny idiota nie wie, że jest mnarzędzem w czychś rękach. Jemu się wydaje, że on głosi jakieś szlachetne ideały, walczy o sprawiedliwość i tę sprawiedliwość znajduje w kraju gdie cziełowiek tak swobodno dyszyt.
    Pożyteczni idioci pisu też są Moskwie przydatni. Oczywiscie działa tu trochę inny mechanizm, powodują nimi inne idee. Nienawiść do tej Polski której się udało, ktorej się powodzi, rozciąga się na Zachód, UE, Zydów imigrantów. Ta zaściankowa ksenofobia to woda na młyn Putina. Niech no ten pis zdobędzie władze, niech wtedy Polska okaże się takim karykaturalnym krajem, rządzonym przez niezłomnego Jarka otoczonego Macierewiczami, Ziobrami, Pawłowiczami, Glińskimi itp specymenami. Śmiech poleci po całym świecie.
    Ja nie uważam, że pis świadomie uprawia proputinowską politykę, wręcz odwrotnie; pis pluje jak może na Putina, a jemu to w graj. Ma przyjemnośc w jątrzeniu; nie odda wraka samolotu, albo może odda po kawałku, żeby pisiorów rozjątrzać. Jak to ? Oddał tylko jedno skrzydło, a dlaczego nie oddał drugiego ? Co on kryje ? Oczywiście zamach.
    Mamy tu na blogu który zupełnie spisial sporo takich pożytecznych idiotów. Mamy Gwinta, kryjącego się obecnie pod Zerem, też idiota, ale mniej pożyteczny. Pożyteczni to bęcwał, Falicz,ZBIG i jeszcze paru.
    Odwalacie, chłopy, kawał dobrej roboty dla Putina, a nawet tego nie wiecie.

  326. Ocalałe dochodowe działki gospodarki państwowej zostały „sprywatyzowane”, czyli po prostu oddane w ręce mających dobre dojścia polityczne oligarchów. Premier Węgier, w 1989 r. student bez grosza przy duszy, dziś zarządza wielkim konglomeratem górniczym, budowlanym i rolniczym, obsadzonym członkami rodziny i politycznymi sługusami. Jego poprzednik i największy rywal, młody biedak w tamtych czasach, teraz też jest multimiliarderem. Obaj nie mieli ani żadnego doświadczenia w biznesie, ani specjalnych talentów w tej dziedzinie, ich fortuny są prezentem od wdzięcznego narodu. Tymczasem jednak większość gospodarki państwowej legła w gruzach i jest rdzewiejącą ruiną. Poza działkami oligarchów, nierozerwalnie złączonych z państwem, każda działalność gospodarcza w tych krajach jest finansowana przez kapitał zagraniczny, zagraniczne pożyczki i zagraniczną pomoc. Tak samo jak 100 lat temu, gorące nacjonalistyczne pragnienie niezależności jest teraz wykorzystywane przez kręgi niemające najmniejszego zamiaru go zrealizować, gdyż nie przetrwałyby nawet tygodnia bez pełnej zależności od zagranicy. Ich polityka oparta na połączeniu hipokryzji z rozgoryczeniem jest źródłem tego, co obserwujecie na ekranach TV.

    https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/29/czy-europa-to-przezyje/
    ============

    O Węgrach, ale i o nas też…..

  327. Lewy
    30 września o godz. 10:57

    W ilu wojennych awanturach brała udział twoja TRÓJKOLOROWA- dla korzyści paru miliarderów?

  328. Tak ,tak znowu polskie niespodzianki , ponoc Duda potrafi rzadzic
    w ONZ , a Polsce nie potrafi …
    Zapewne Polacy nie potrraficie typowac na stanowiska panstwowe ?
    Ponoc siedziaL KOLO Obamy i jadl z Putinem ?
    A orderu i wiz mu nie dali ? Smiac sie czy plakac ?
    Pozdrawiam ?
    ps.
    A tzw. Polityka Realna ..?

  329. cytat ;
    W ilu wojennych awanturach brała udział twoja TRÓJKOLOROWA- dla korzyści paru miliarderów?
    Cierp lewy idioto za miliony /bez francuskiego wina/.
    Pozdrawiam?

  330. wiesiek59

    W niemieckim materiale o zdobyciu Kunduzu, który zacytowałem jest taki „kwiatek”:

    „Przez ponad dziesięć lat nie nauczono afgańskiej ludności jednego: ich los zależy od nich samych”.

    Natomiast mnie się zdaje, że zdobycie Kunduzu jest dowodem iż Afgańczycy dobrze rozumieją iż „ich los zależy od nich samych”. Po to przecież zdobyli to miasto.

  331. Wiesiu, skoro mnie nagle zaatakowałeś tymi wojnami trójkolorowych, no to ja ci też nie w pięc ni w dziewięć; Dlaczego zgodziłeś się by twoja córka pojechała na stypendium Fulbrighta ? Hę ?

  332. Polonia-Sawa
    30 września o godz. 11:26
    Ano, nie cierpię. Wystarczy, że Wiesio cierpi trochę wybiórczo, ale zawsze, co go obchodzą jakieś zbrodnicze ofiary łagodnego jak gołąbek pokoju Putina, Assda. Ma tak wyregulowany celownik, że widzi tylko z jednej strony. Taki to biedny kaleka.
    Eee, dlaczego mnie pozdrowiłaś z pytajnikiem ?

  333. Wiesiu, sorry, że cię nie wymieniłem pośród pożytecznych idiotów. Takie niedopatrzenie

  334. Bar Norte
    A od kogo niby ci talibowie odbili ten Kunduz, bo Afgańczycy zrozumieli , że ich los zależy od nich ?
    Ja zawsze już z podziwem patrzyłem na tych, co to z kałasznikowem w ręce chcieli nieść kaganek oświaty innym „kulturom” i uważałem ich za odrobinę naiwnych.

  335. Z dystansu

    Ano od rządu, który im zainstalował między innymi niemiecki kontyngent okupacyjny.

  336. W Afganistanie , oprócz instalacji rządu, były też wybory, ale też zainstalowane, podobnie jak cała demokracja .
    Los Afgańczyków według ciebie to talibowie. Zachód ich szczęściu drugi raz w tak szybko w drodze nie stanie.
    Widzę , że przemawia przez ciebie nieukrywaną satysfakcja, czyżby sam taliban ?

  337. Upadek Kunduzu w Afganistanie skłania do wspomnienia o prezydencie Komorowskim, który bardzo racjonalnie podchodził do udziału polskiego wojska w egzotycznych, bezsensownych karnych ekspedycjach NATO czy innych, ad hoc zwoływanych koalicji.

    Prezydent Komorowski był przeciwnikiem tych eskapad i kosekwentnie domagał się powrotu polskiego kontyngentu z Afganistanu. Bardzo wyraźnie dawał do zrozumienia, że dość ponoszenia krwi i kosztów w nie swoich wojnach. Podkreślał, że ten pseudoimperialny i pseudokolonialny etap prowadzenia polskiej polityki międzynarodowej powinien być definitywnie zamknięty. Chocby dlatego, że jest kompletnie nieskuteczny.

    Ale Platforma spętana rygorami poprawności politycznej, ściśnieta w imadle sprzeczności koncepcji swej polityki międzynarodowej nie potrafiła czy raczej bała się dobitnie przekazać tego przesłania elektoratowi w kampanii wyborczej.

    A to byłby przecież duży plus dla prezydenta.

  338. Z dystansu

    Poddanie Kunduzu to przegrana niemiecka, bo oni ponosili odpowiedzialność za to miasto i prowincję prowadząc tam przez blisko 10 lat okupację.

    Wypada wiec oddać im głos. Tak, krótko i dobitnie, to ujmuje niemicka prasa:

    „„Czas spojrzeć prawdzie prosto w oczy. Zgadza się: pobyt zachodnich oddziałów był tam bez sensu.”

  339. Jak rozumiem lewy, dyskusja toczy się pomiędzy idiotami a hipokrytami?
    Tymi, którzy mają jakieś uniwersalne ZASADY, a potomkami Kalego?
    W ten sposób, do żadnych konkluzji nie dojdziemy.

    Zło jest złem.
    Albo zewnętrzne interwencje militarne w obronie własnych stref wpływów są do przyjęcia, albo nie.
    Te miliony ofiar różnych wojen, dziesiątki milionów uciekinierów, są efektem takiego podejścia.
    Zasiadający w gronie członków stałych Rady Bezpieczeństwa ONZ, są twórcami większości konfliktów zbrojnych po II światowej.
    Niedostrzeganie tego to bardzo wybiórcza ślepota.

    Każdy kraj może być ofiarą takiej agresji.
    Zmontowanie opozycji wobec legalnych rządów, jest bajecznie proste przy podziałach religijnych, etnicznych, plemiennych.
    W imię czego się to robi?
    Pokoju?
    Wzniecając wojny i obalając rządy które nie pasują do koncepcji?

  340. wiesiek59, 10.34. Putin wchodzi do gry. Na początek przepędził jankesów.
    Nareszcie zrobi porządek. Nadchodzi era Putina.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18936641,fox-news-rosja-zazadala-od-amerykanow-wycofania-samolotow.html#Czolka3Img

  341. @Wiesiu
    Nie zwykłymi idiotami, takimi jak gwint-Zero, ale pożytecznymi.
    Twoje moralne wzburzenie daje się zrozumieć; fakt, że Amerykanie, Anglicy, Francuzi, Belgowie,Niemcy to nie są aniołki.
    Ale bądź sprawiedliwy i spróbuj się wzburzyć na widok zburzonego miasta Groznyj i masakrowania Czeczenów przez Putina. No spróbuj, Wiesiu, otwórz drugie oko. A przypomnij sobie kto najpierw napadł na Afganistan w ramach braterskiej pomocy.

  342. Z dystansu
    30 września o godz. 10:51

    Bajki o kwitnącej w krajach arabskich, czy Azji demokracji, można opowiadać jedynie niezorientowanym dzieciom.
    Tam rządzą rody, klany, władzę się dziedziczy z pokolenia na pokolenie.
    Hierarchiczna struktura społeczna prawie wyklucza dojście do wysokich stanowisk kogoś z zewnątrz kręgu władzy.
    Asad nie był wyjątkiem, a potwierdzeniem reguły.
    Gdyby nosił tytuł króla- jak w krajach sąsiednich- miałby większą legitymację do jej sprawowania?

    Jego wadą jest sprzeciw wobec rury z Kataru i świeckość.
    Dlatego musi odejść.
    Reszta jest propagandowym bełkotem.

    Zero15

    Za każdym razem gdy Chiny podejmą decyzję nie w smak, seria eksplozji coś niszczy.
    To już trzeci raz, taka koincydencja.
    Przypadek można wykluczyć.
    Szukamy masowych morderców stosujących schematyczny modus operandi.

  343. norte:
    ten twoj wielki gajowy to jak moj piekny joachim – zlotousci hipokryci;
    sprzedajemy fuzje, a potem sie dziwimy, ze nie wisza na scianie;
    a twierdzenie, ze to niemcy sa winni zdobycia kunduzu przez talibow jest falszywe;
    bundeswera, w ramach koalicji, wykonala wszystkie rozkazy (straty; 550 zabitych, trzy i pol tysiaca rannych – uwaga!statystyka); flage z czarnym orlem zwinieto juz dawno, gdy przyszedl rozkaz – odmarsz;

  344. GW zapytała byłego prezydenta o zaginione obrazy. Jak się okazuje w obozie postępu obrazy nie są jeszcze jakimś tabu. Skoro sama GW o to pyta, to chyba można o tym pisać na blogu En passant. A już niektórzy blogowicze dostawali szału na samo słowo „obrazy”.

    Były prezydent odpowiedział: – To jest rzecz dosyć śmieszna. Jeżeli zniknęły jakieś obrazy, to trzeba je znaleźć lub też zawiadomić prokuraturę i kogoś ścigać.

    Była to odpowiedź trochę w stylu „Śniegi same spłyną Wisłą do morza”, ale nie czepiajmy się o szczegóły.

    – Robienie z tego sprawy politycznej wydaje mi się po prostu politycznie motywowane – kontynuował były prezydent, moim zdaniem słusznie, bo pospolitej kradzieży żadną miarą nie można uznać za sprawą polityczną. Zresztą najprawdopodobniej była to zwykła pożyczka i tylko później jakoś tak wyszło, że ktoś przez pomyłkę, najzwyklejszą pomyłkę, jaka może przytrafić się każdemu, zaniósł obraz na aukcję.

    O dalszym ciągu wypowiedzi byłego prezydenta nie wiem, co sądzić – czy była to delikatność, dyskretna wskazówka, czy po prostu pomyłka freudowska:

    – Gdy obejmowałem Pałac Prezydencki, do głowy mi nie przyszło, aby sprawdzać, co zostało po prezydencie Kwaśniewskim, gdyż wydawało mi się oczywiste, że obowiązuje pewna elegancja.

    Pięć lat prezydentury Lecha Kaczyńskiego wyparowało z tej wypowiedzi jak pięć lat drugiej kadencji Bronisława Komorowskiego. To by wskazywało albo na delikatność (były prezydent nie chciał mieszać w brzydką sprawę zmarłego), albo na freudowską pomyłkę (były prezydent wyparł z pamięci osobę zmarłego do tego stopnia, że kompletnie zapomniał, iż objął po nim prezydenturę). Na placu boju pozostał Kwaśniewski. I tu być może tkwi wspomniana dyskretna wskazówka: Kaczyński na pewno nie miał z tym nic wspólnego (znowu element freudyzmu?), ale Kwaśniewski… No, nie będę już tego wątku rozwijał, ani przypominał o butach w rozmiarze europejskim, w każdym razie w dalszym ciągu nie jest to sprawa polityczna.

  345. rosjanie do syrii nie chca, nastroje sa raczej minorowe;

  346. (w zaufaniu: lepiej przegrac wojne ze stanami, niz byc ich sojusznikiem 😉 )

  347. grupa wyszechradzka od poczatku byla parodia i siedliskiem synekur;
    kazdy ciagnal obrus w swoja strone, a to co spadlo ze stolu, upychano, kolegialnie, po kieszeniach;

  348. po apokalipsie chrzesicijan sila assada w opiera sie (jak dlugo jeszcze?) na alewitach;
    jest to ciekawa sekta muzulmanska, ktora wszycy fundamentalisci zgodnie nienawidza;

  349. A w ogóle to dałem się Gospodarzowi blogu złapać w pułapkę ofsajdową. Zamieściłem niezwykle istotny komentarz pod poprzednim jego wpisem akurat w momencie, gdy opublikował już nowy. Teraz go tam pies z kulawą nogą nie przeczyta i stoję przed dylematem – przekleić, czy tylko zalinkować?

    Jednak przekleję:

    GW zapytała byłego prezydenta o zaginione obrazy. Jak się okazuje w obozie postępu obrazy nie są jeszcze jakimś tabu. Skoro sama GW o to pyta, to chyba można o tym pisać na blogu En passant. A już niektórzy blogowicze dostawali szału na samo słowo “obrazy”.

    Były prezydent odpowiedział: – To jest rzecz dosyć śmieszna. Jeżeli zniknęły jakieś obrazy, to trzeba je znaleźć lub też zawiadomić prokuraturę i kogoś ścigać.

    Była to odpowiedź trochę w stylu “śniegi same spłyną Wisłą do morza”, ale nie czepiajmy się o szczegóły.

    – Robienie z tego sprawy politycznej wydaje mi się po prostu politycznie motywowane – kontynuował były prezydent, moim zdaniem słusznie, bo pospolitej kradzieży żadną miarą nie można uznać za sprawą polityczną. Zresztą najprawdopodobniej była to zwykła pożyczka i tylko później jakoś tak wyszło, że ktoś przez pomyłkę, najzwyklejszą pomyłkę, jaka może przytrafić się każdemu, zaniósł obraz na aukcję.

    O dalszym ciągu wypowiedzi byłego prezydenta nie wiem, co sądzić – czy była to delikatność, dyskretna wskazówka, czy po prostu pomyłka freudowska:

    – Gdy obejmowałem Pałac Prezydencki, do głowy mi nie przyszło, aby sprawdzać, co zostało po prezydencie Kwaśniewskim, gdyż wydawało mi się oczywiste, że obowiązuje pewna elegancja.

    Pięć lat prezydentury Lecha Kaczyńskiego wyparowało z tej wypowiedzi jak pięć lat drugiej kadencji Bronisława Komorowskiego. To by wskazywało albo na delikatność (były prezydent nie chciał mieszać w brzydką sprawę zmarłego), albo na freudowską pomyłkę (były prezydent wyparł z pamięci osobę zmarłego do tego stopnia, że kompletnie zapomniał, iż objął po nim prezydenturę). Na placu boju pozostał Kwaśniewski. I tu być może tkwi wspomniana dyskretna wskazówka: Kaczyński na pewno nie miał z tym nic wspólnego (znowu element freudyzmu?), ale Kwaśniewski… No, nie będę już tego wątku rozwijał, ani przypominał o butach w rozmiarze europejskim, w każdym razie w dalszym ciągu nie jest to sprawa polityczna.

css.php