Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

29.11.2015
niedziela

Dwie strony medalu

29 listopada 2015, niedziela,

Błyskawiczny marsz armii marszałka Kaczyńskiego, armii rzecz jasna polskiej i wyzwoleńczej, wprawia jednych w zachwyt, a innych w przerażenie.

Oddajmy najpierw głos tym pierwszym. Ich wyrazicielem jest prezydent Duda, który niedawno, powierzając sformowanie rządu pani Szydło, wygłosił adres hołdowniczy pod adresem ich wspólnego mocodawcy – Jarosława Kaczyńskiego. Czytając te słowa, można odnieść wrażenie, że prezydent Polski składa nasz kraj w ofierze – u stóp swojego zbawcy.

Przede wszystkim chcę pogratulować i złożyć wyrazy szacunku i podziwu panu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, prezesowi PiS. Panie premierze (…), jest pan z całą pewnością wielkim politykiem, wielkim strategiem, ale dodam jeszcze jedno: z całą pewnością jest pan wielkim człowiekiem. Jest pan wielkim strategiem, bo podjął pan ogromne ryzyko, gdy ostatecznie razem z władzami PiS zdecydował pan, że będę kandydatem na prezydenta. (…)

Potem podjął pan kolejne ryzyko, wystawiając na kandydata na premiera panią prezes, dziś premier Beatę Szydło. To było ryzyko polityczne, trzeba wielkiej odwagi i determinacji, by czegoś takiego dokonać. Trzeba być wizjonerem…

Trzeba być wielkim człowiekiem i patriotą – mówił dalej prezydent – by mimo oczywistych osobistych ambicji oddać pałeczkę władzy w ręce współpracowników. „Jestem dla pana pełen podziwu”. Itd. itp.

Chociaż prezydent nie wypiera się swojego rodowodu politycznego, mimo wszystko ten adres hołdowniczy budzi zdziwienie. Po pierwsze – nie przypominam sobie, by w ostatnich latach jakikolwiek urzędujący prezydent wygłosił taki pean na cześć żyjącego i aktywnego polityka, w dodatku swojego mocodawcy. Po drugie – byłoby to bardziej zrozumiałe, gdyby stało się z okazji np. jubileuszu, przyznania prestiżowej nagrody, choćby Nobla, czy podobnego wydarzenia.

Ale w czasie powierzania misji premiera pani Szydło – czy nie był to aby afront wobec niej? Po trzecie – prezydent z natury rzeczy jest, lub przynajmniej stara się, udaje, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Zgodnie ze swoimi obietnicami miał jednoczyć, a nie dzielić. Tymczasem Jarosław Kaczyński, polityk wybitny i skuteczny, ale i kontrowersyjny, przoduje na wszystkich listach braku zaufania znacznej części rodaków. Ten brak sympatii musi mieć swoje źródła. Wynosząc swojego patrona pod niebiosa, prezydent Duda wykroczył nawet ponad to, co mówiono pod adresem Jana Pawła II.

Na szczęście nie wszyscy jeszcze tracą poczucie rzeczywistości. Łukasz Warzecha, publicysta od dawna będący pod urokiem PiS, obserwując triumfalny marsz armii Kaczyńskiego, dzieli się swoimi wątpliwościami („Rz” 26 bm). Nominacja Macierewicza, ułaskawienie Kamińskiego, „nader szybkie” przegłosowanie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, likwidacja rotacji przewodnictwa Komisji Służb Specjalnych oraz wyeliminowanie PSL z prezydium Sejmu, wszystko to – zdaniem Warzechy – nie narusza prawa, ale „jest na granicy dobrego obyczaju, poza nią lub przynajmniej budzi poważne wątpliwości”. Zastąpienie na stanowisku ministra obrony zapowiadanego Gowina Macierewiczem nazywa autor „cynicznym zabiegiem”. Niektóre posunięcia wyglądają „jak zwykła złośliwość, niesłużąca niczemu poza pokazaniem swojej siły”.

„PO zawłaszczyła sobie wybór sędziów TK? To teraz zawłaszczymy go sobie my. PO sprawiła, że PiS w minionej kadencji miało tylko raz przewodniczącego Komisji ds. Służb? To teraz nie będzie go miała wcale. I tak dalej. Teraz, …, my – jak to kiedyś ujął w odniesieniu do innej sytuacji politycznej sam Kaczyński – tyle że w szlachetnym celu”.

Co prawda Warzecha uważa larum z powodu rzekomego zagrożenia demokracji za pochodzące z psychiatryka, ale mimo wszystko jego artykuł jest dobrym uzupełnieniem peanu prezydenta Dudy. To jak gdyby druga strona medalu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 277

Dodaj komentarz »
  1. Wyglada na to, ze Polakom podoba sie zdecydowane i szybkie realizowanie obietnic przedwyborczych przez PiS.

    Poparcie rosnie!
    Wlasnie przybylo kolejne 5%.

    Natomiast PO doluje w okolicach 15%.

    Wyglada na to, ze histeryczna typowe akcja PO i mediow zwiazanych z platforma zajmiujaca sie Les dupereles typu :
    „skandal
    nie ma flagi! ”
    lub
    „Jezu Duda za bardzo chwalili prezesa.”

    Emocjonuje jedynie oderwane od rzeczwistosci warszawskie kliki.

    Do ludzi trafiaja fakty
    jak obciecie niemoralnych gigantycznych odpraw dla kolesiow lub
    Czyszczenie calkowicie niefektywnych sluzb.

  2. W grudniu mija 8 rocznica wysłania do prezydenta RP „Apelu o ocalenie Rzeczpospolitej”. Sygnatariuszami tego apelu było wielu Polaków przebywająych w tamtym czasie na emigracji. Jednym z nich był znany działacz Solidarności Józef Broniszewski. Przypominam o tym Apelu , o którym nie wspominają polskie media, a problemy tam poruszone ciągle są aktualne i powinny być oczkiem w głowie polskiego rządu.

    Apel o ocalenie Rzeczpospolitej

    Wzywamy prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i koalicyjny rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego do niepodpisywania Traktatu Reformującego UE.
    Dnia 13 grudnia 2007 roku ma zostać podpisany Traktat Reformujący, który jest dokumentem prawnie zmieniającym Unię Europejską w jedno państwo składające się ze sztucznie połączonych państw Europy.
    Rzeczpospolita Polska, której jesteśmy obywatelami, po raz kolejny zostanie pozbawiona suwerenności. Dramat jaki rozgrywa się na naszych oczach jest reżyserowany przez zewnętrznych i wewnętrznych przeciwników polskiego samostanowienia. Niewyobrażalna propaganda mediów piszących po polsku, ale nie będących własnością Polaków, spacyfikowała obronne reakcje narodu i otumaniła obywateli gadżetami i obiecankami sukcesu gospodarczego. Zamach na polską suwerenność jest starannie przemyślany przez oligarchię europejską, która włączone prowincje przyjmuje na gorszych warunkach niż kraje założycielskie UE. Polska w okresie terminowania do UE została pozbawiona własnych banków, własnych mediów i wielu najistotniejszych gałęzi przemysłu, co było częścią planu podporządkowania sobie okaleczonego w ten sposób organizmu państwowego. Zabieg ubezwłasnowolnienia Polski jest kontynuowany przez obecny rząd, który w powiązaniu z biurokratami Brukseli doprowadzi do całkowitej niemożności podejmowania samodzielnych decyzji. Zapowiadana przez rząd rezygnacja z poboru do wojska polskiego i stworzenie armii zawodowej, to kolejny krok na drodze izolowania armii od narodu i wykorzystywanie polskich sił obronnych do realizacji celów oligarchii europejskiej. Ta agresywna polityka UE doprowadzi również do ateizacji narodu i oderwania go od najistotniejszych źródeł jego nadziei i energii, które scalały naród w jego wiekowej walce o samostanowienie.
    Rzeczpospolita Polska jest zagrożona w samej swej istocie, a po podpisaniu Traktatu Reformującego będzie przypominała protektorat z symbolicznymi uprawnieniami. Historia Polski z okresu transformacji to etapowe odchodzenie od ideałów Solidarności, której etos miał być kamieniem węgielnym pod budowę sprawiedliwej i samorządnej Rzeczpospolitej.
    Unia Europejska składa deklaracje wolności i przestrzegania praw człowieka, ale one sprowadzają się do libertyńskiej filozofii , która zezwala na pozorne wolności, ale ubezwłasnowolnia narody ekonomicznie zatrzymując kontolę nad bankami i kredytami. Po kilku latach takiej polityki cały majątek przechodzi na własność banków i ci co nimi zarządzają, stają się nową oligarchią, sprawującą rzeczywistą władzę nad narodem. Politycznie świadoma część narodu zdaje sobie sprawę z konsekwencji takiej filozofii rządzenia, ale opinia narodu jest totalnie lekceważona. Nikt nie pyta narodu o zgodę, na fundamentalne dla jego istnienia decyzje.
    Zdając sobie sprawę z konsekwencji dalszego uzależniania się od oligarchii europejskiej, która zdalnie kontroluje Unię Europejską, my świadomi zagrożeń obywatele polscy wzywamy pana prezydenta i rząd koalicyjny do zatrzymania tego poniżającego Polskę procesu zrzekania się suwerenności.
    Przywołujemy pamięć powstańców naszych narodowych powstań przeciwko ciemiężycielom Polski, którzy ginęli za naszą wolność i niepodległość, a nie za interesy oligarchów. Przywołujemy pamięć ofiar żołnierzy polskich na wszystkich frontach II wojny światowej. Krew i ofiara ich życia nie może zostać zapomniana, ani złożona do śmietnika historii.
    Nikt, kto normalny, nie upoważniał polskiego rządu do składania wasalnego hołdu Brukseli i tak szerokiego podporządkowania się tej ponadnarodowej administracji. W obliczu tak dramatycznej decyzji wzywamy pana prezydenta i rząd Polski do ocalenia Rzeczpospolitej i niepodpisywania Traktatu Reformujacego, który odmieni losy Polski i pozbawi Polaków tych cech narodowych, które były istotą naszej odrębności i pozwalały nam przetrwać przez tysiąc lat najnowszej historii.
    Apel ten wyraża opinię tysięcy Polaków, w tym również tych, którzy emigrowali w okresie po II wojnie światowej. To właśnie decyzje polityczne podejmowane po jej zakończeniu, pozbawiły Polskę suwerenności na dziesiątki lat. Obecnie, po krótkim okresie nadziei na trwałe odzyskanie suwerenności, Polska może być jej pozbawiona podpisem urzędników, a suwerenem podejmującym takie decyzje może być tylko naród.

    Chicago, 9 grudnia 2007

    Podpisy sygnatariuszy :

  3. Rozumiem, Falusku, ze boli cie to dolowanie PO. Bo to zle wrozy dla demokracji polskiej. Lobsidedness is no good to nobody

    Wiec dlatego ja ci wspolczuje. Oraz lacze w bulu

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @@Indoor, Antonius

    Przypominam niesmialo, ze dyskutowaliscie, pod poprzednim wpisem Gospodarza, o sniegu nie tyle zeszlorocznym co 5-letnim. Dzisiejsza totalitarna waadza Smolenskiej Zamglonej dokonala przyspieszenia przyziemiania i zadne wysokosci czy szybkosci samolotu juz nigdy nie beda dyskutowane. Te wysokosci czy szybkosci spadania samolotu w krzaki nie zalapaly sie na liste obietnic wyborczych. Koniec kropka

    Jedynym tematem beda, przez nastepne 4 czy 40 lat, wybuchi buch buch

    Ze to wam sie jeszcze chce

  6. Andrzej Falicz

    Co ty tak alergicznie reagujesz na krytykę – na dokładkę dość umiarkowaną?
    No i walisz na odlew, nie na temat zresztą.

    Daniel Passent w dzisiejszym felietonie zwraca uwagę na róznice pogladów w środowisku PiS – w odniesieniu do prowadzonej przez tę partię polityki.

    I ma rację, bo ten pluralizm pogladow w ramach prawicy pisowskiej i okołopisowskiej jest ciekawym zjawiskiem a przedewszystkim odbiegajacym od sztampy propagandowej, która nakazuje widzieć prawicę pisowską jako monolit typu armia.

    A to jest nieprawdą o czym zresztą pisałem referując na blogu ostre, ciekawe polemiki z portalu wPolityce.pl np w sprawie powołania do rządu bankiera Morawieckiego.
    Ponieważ od jakiegoś czasu obserwuję prawicowe media mogę potwierdzić za Danielem Passentem, że ich publicyści krytycznie podchodza do wielu posunięć politycznych prezesa czy jego akolitów. Wielokrotnie dają zresztą wyraz swej konsternacji czy zażenowaniu z tego powodu. Czy po prostu piszą, że nie rozumieją tych posunięć.
    Albo się nawet z nich nabijają.

    I chyba nic złego nie ma w tym, że w środowiskach pisowskiej prawicy ujawnia się taki pluralizm poglądów. Oczywiście ujawnia się ów pluralizm w ramach prawicowej narracji.
    No ale to mimo wszystko jakiś pluralizm.

  7. @@@ Orteq, Indoor, Antonius
    Skomentowałam Wasze posty jeszcze pod poprzednim wpisem Gospodarza.
    Nadal jest to aktualne wobec Waadzy Smoleńskiej Zamglonej.
    3 majcie się

  8. Gospodarz:

    „ten adres hołdowniczy budzi zdziwienie”

    Tych zadziwien nie bedzie Panu, Ekscelencjo, brakowalo przez nastepne 4 lata. Jedyne co sie bedzie zmienialo, wraz z umacnianiem sie waadzy milosciwie nam panujacego Jedynowladcy, to bedzie stopniowe, a moze i niekoniecznie stopniowe, kneblowanie Panu, czy innym krytykom kaczynizmu, ust.

    Se nawarzylista to se tera pijta. Az do padniecia facjato w kacze guano

  9. Gospodarz blogu: „Chociaż prezydent nie wypiera się swojego rodowodu politycznego, mimo wszystko ten adres hołdowniczy budzi zdziwienie.”

    Panie redaktorze, po cysternach pomyj wylanych na głowę Kaczyńskiego przez osiem ostatnich lat i nadal wylewanych, te kilka słów uznania po prostu mu się dla równowagi należało.

  10. wywieszanie flagi Unii Europejskiej
    ______________________
    swietny pomysl Seweryna Blumsztajna

    tak trzymac!

  11. Bar Norte
    g.22:02
    Brawo!
    Ja też nie widzę miejsca w IV RP na pluralistyczne poglądy.
    Tak się porobiło, że zwycięzca bierze wszystko. Nawet gdy ma małą przewagę.

  12. Ten tępak Kaczyński to jest może mężem stanu na miarę waszych redakcyjek medialnych tam w zapyziałej Warszawie korzystający z postsowieckiej dyktatury sitw partyjniacko-medialnych.

    Niech ten gnojek z tą swoją karłowatą sektą bezkręgowców stanie ze maną w Szczecinie i z innymi bezpartyjnymi obywatelami w całym kraju do wolnych, powszechnych i równych wyborów, w których każdy obywatel ma prawo kandydowania i wolnego wybierania swoich przedstawicieli do Sejmu.

    I zobaczymy co z tego zera z jego atrapą partyjki zostanie. Tyle samo co z tej waszej głupiej pisaniny. Napompowaliście to zero jak 10 razy używaną prezerwatywę i teraz rozpiera was duma z waszego produktu. I się nim nawzajem straszycie.

    Partyjniak, który umiera ze strachu przed stanięciem ze mną do wolnych wyborów nigdy nie będzie dla mnie człowiekiem poważanym i mężem stanu. Będzie zawsze kurduplem i śmieciem nie zasługującym nawet na splunięcie. Jak to jest dla was wielki polityk, to tylko bardzo źle o waszej wielkości świadczy.

  13. Pan Daniel Passent
    A Pan jak zwykle ostatnio, na okrągło komentuje fragment wypowiedzi prezydenta, który powinien być źródłem scenariuszy kabaretowych!

    Jakie znaczenie ma opinia „niepokornego” Warzechy w ocenie zachowań p. Dudy.
    Dla ludzi sędziwych, do których Pan należy, ten kuriozalny w demokracji hołd, powinien wywołać zgorszenie i skojarzenie z wystąpieniami przydupasów Stalina Józefa.

    To jest niebywałe, że rozbój na gołej drodze w wykonaniu jakiejś szajki (skład „rządu odnowy” dobrany prowokacyjnie, na złość), tzw ‘pokorni’ starają się zrozumieć/tłumaczyć/szukać pozytywów.
    Niedługo będą się cieszyć, że „nie przychodzą o 6:00”.

    Tu trzeba krzyczeć na wzór PIS.
    HAŃBA! HAŃBA!
    Albo lepiej śpiewać pod kościołami:
    Odpisioną ojczyznę racz nam zwrócić Panie!

    Dobranoc

  14. mag

    Ale chyba mnie nie zrozumiałaś. Może niejasno się wyraziłem.

    Po prostu potwierdzam za Danielem Passentem, że linia polityczna PiS, prezesa budzi w również w środowiskach pisowskich czy okołopisowskich liczne kontrowersje.
    I na tym tle ujawnia się pewien pluralizm poglądów w ramach tego środowiska.
    Zauważam to w ich mediach.
    Zresztą nie tylko. Kilka dni temu w tvp ku memu zdumieniu prof Dudek, przecież pisowiec, zgodził się z zastrzeżeniami prof Chmaja dotyczącymi demolki Trybunału Konstytucyjnego.
    Oczywiście trochę inaczej kładli akcenty ale byli zaskakująco zgodni w krytyce owej demolki.

  15. Gospodarz blogu: „Łukasz Warzecha, publicysta od dawna będący pod urokiem PiS, obserwując triumfalny marsz armii Kaczyńskiego, dzieli się swoimi wątpliwościami („Rz” 26 bm).”

    Panie Redaktorze, powołuje się Pan na Łukasza Warzechę – to dobrze. Ale powinien Pan również brać z niego przykład. Warzecha nie waha się krytykować partii, z którą mu po drodze. O redaktorach GW, „Polityki” i TVN24 niestety nie da się tego powiedzieć. Dlatego zresztą Platforma tak sromotnie przegrała wybory. Gdybyście nie utrzymywali jej przez lata w błogim przekonaniu, że jest na kursie i na ścieżce, to może inaczej by się sprawy potoczyły…

  16. Andrzej Falicz
    29 listopada o godz. 21:23
    Pod poprzednim wpisem wkleiłem ci dla przypomnienia fakty z działań PiS ‚u po wygranej w 2005r , nie chce mnie się wklejać tego po raz drugi bi i tak musiałem nie wiem, dlaczego robić to po kawałku.
    Przeczytaj , i odśwież pamięć.

  17. Bar,

    Chcialem nie tyle reagowac alergicznie
    ale zwrocic uwage na podstawowy problem rozmijania sie w opisie rzeczywistosci glownym mediow z tym co jest wazne.

    To od dluzszego czasu samobojcza taktyka pro-platformerskich mediow.
    Czytam juz kolejny felieton:
    Jak Duda nie podal reki
    Jak Duda chwali za bardzo prezesa
    Jak Szydlo nie wywiesila flagi
    Itp itd.
    Na blogu zwolennicy PO do znudzenia probuja zaczadzic wszystkich smolenska mgla.

    To juz nie trafia do ludzi.
    To jest proba pompowania balona duperelami gdy dzieja sie rzeczy naprawde istotne.

    PO( i jego dzial propagandowy) jako partia elit coraz bardziej oderwanych od zycia planuje kontratak czytajac po kawiarniach we wlasnym gronie konstytucje
    lub wtykajac sobie tu i owdzie oporniki..

    Czy im calkiem odbilo?

    W tym czasie PiS opodatkowuje gigantyczne odprawy wybrancow dawnej wladzy.

    Ja rozumiem jak pasjonujace moga byc wynurzenia Warzechy…ale PiS wlasnie odwrocil ustawowy skok PO na TK
    Itd.
    TO DOPIERO PARE TYGODNI!
    Juz rzad wycofal prenumerate GW…
    Beda za moment bezwzgledne zmiany w mediach publicznymi.
    Itd Itp.

    Z drugiej strony –
    Wokol PiS kreci sie swiat „lewicy i lberalow ” po piorze.
    Gospodarz pisal glownie o nim gdy PiS byl w opozycji i dalej to samo gdy jest u wladzy…

    Nigdy slowa o „swojej ” nowej partii matce?!
    Dlaczego?

    (pytanie retoryczne).

  18. Bar-Norte
    g.22:21
    Chyba jednak dobrze cie zrozumiałam.
    Obydwie połówki POPIS – formacje postsolidarnościowe – powinny odejść do politycznego lamusa jako formy rządzenia już przećwiczone/wypróbowane i nie dające tzw. poweru na przyszłość.

  19. tejot
    29 listopada o godz. 22:36
    Nie wiem czy czytałeś moje wpisy odświeżające pamięć o rządach PiS.
    Skierowałem je do Falicza bo on bredzi i gdybym nie czytał go od lat to myślałbym że on nowy w polityce. Ale do rzeczy to co napisałem doskonale koresponduje z twym wpisem. Ja tez widzę, że Kaczyński powiela rządzenie z 2005r – warto więc tamto rządzenie przypomnieć.

  20. stasieku
    29 listopada o godz. 22:14

    stasieku, dzięki!
    Nie mogłam sobie przypomnieć słowa „przydupas” 🙂

  21. To, że na prawicy egzystują jeszcze zróżnicowane i czasami przytomne opinie , może być interesujące dla ludzi obserwujących i badających to środowisko polityczne.
    Ja uważam, ze jestem zdolny do wyrobienia sobie własnego zdania o obecnie rządzących w Polsce i te opinie z prawicy nie są mi dodatkowo potrzebne, do utwierdzenia mnie w moich politycznych obserwacjach i przekonaniach.

  22. Jest tylko jedna strona medalu.

    To nie 2006 rok PiS jest w kompletnie odmiennej sytuacji I nie populizm tych samych bledow.

    Nie wydaje sie w dete dyskusje na tematy podrzucane przez ukladowych media tylko metodycznie przygotowuje teren do zmiany chorego panstwa.

    Jak z rakiem powstrzymuje sie angiogeneze:
    Sluzby
    Media
    Spolki skarbu panstwa
    Dofinansowanie kolesiow ukladu „autorytetow” i fundacji jak ta, w k torej jest coreczka prezesa TK I jej kolezaneczka coreczka Prezydenta Bronka od olowkow.
    Korporacje
    trzecia izba czyli TK twor stanu wojennego.

    Inaczej sie nie da.

  23. Nic w tym przecież dziwnego – ani odkrywczego – że są dwie strony medalu.
    Medal jest jeden.
    Najważniejsze jest to, z czego jest on zrobiony.
    I żeby go nie można było ugryźć.

  24. Jest tylko jedna strona medalu.

    To nie 2006 rok,

    PiS jest w kompletnie odmiennej sytuacji I nie popelni tych samych bledow.

    Nie wdaje sie w dete dyskusje na tematy podrzucane przez ukladowe media tylko metodycznie przygotowuje teren do sprzatania chorego panstwa.

    Jak z rakiem powstrzymuje sie angiogeneze:
    Sluzby
    Media
    Spolki skarbu panstwa
    Dofinansowanie kolesiow ukladu „autorytetow” i fundacji jak ta, w ktorej jest coreczka prezesa TK i jej kolezaneczka coreczka Prezydenta Bronka od olowkow.
    Korporacje
    Trzecia izba – czyli TK, twor stanu wojennego.

    Inaczej sie nie da.

  25. A propos militarnego wstępu red. Passenta.
    Tutaj parę słów o „Karbali”, o której swego czasu toczyła się dyskusja na En passant:

    https://wizjalokalna.wordpress.com/2015/11/28/karbala-albo-o-tym-po-co-jechalismy-do-iraku/

    Może kogoś to zainteresuje.
    Dopiero teraz udało mi się obejrzeć ten film „o największej bitwie wojska polskiego po II wojnie światowej”.

  26. stasieku
    22:14
    Bingo!
    Zwięźle i w punkt.

  27. Andrzej Falicz: Jest tylko jedna strona medalu.

    Nieprawda. Każdy medal ma dwie strony.
    Pan Falicz myli medal z prawdą.
    Bo to prawda jest zawsze jedna.
    To, co nazywamy naszą (albo czyjąś) prawdą, jest tylko interpretacją prawdy rzeczywistej.

  28. No tak. Dzieją się niewątpliwie, rzeczy ważne
    PiS opodatkowuje gigantyczne odprawy wybrańców dawnej władzy, pieją z zachwytu pisowscy propagandyści. I nie tylko.
    Ale dlaczego nikt nie pyta, po co?
    Cóż to za dobroć narodowi, zgotowała ta ustawa?
    Czy czasem i tak nie trzeba będzie zapłacić 30% za zwolnienie?
    A z czego to się będzie płacić? Nie z naszych czasem?
    I ile tego będzie?
    W milionach wyjdzie, czy w miliardach? Mimo tak wiekopomnej ustawy.
    I po co to niby?
    Czyżby się miało zwalniać?
    A na jakiej to podstawie merytorycznej?
    I kim się będzie zastępować?
    Lepszymi?
    Będą nabory na konkurs?
    Mogę gdzieś startować?
    A jak się już zwolni Grada, to ile się będzie płacić następcy?
    Jest już na to jaka nowa ustawa?
    Jakież to będą oszczędności?
    A korzyści jakie? i dla kogo?
    Dla nieudaczników architektów, dla kryminalnej sitwy jak w rządzie, dla żony Tomeczka Kaczmarka, Hofmana Adasia?
    Bierecki nie ma już czego ze SKOK-ów ciągnąć, Dubieniecki po akcie łaski?
    Czy jednak będzie konkurs sprawiedliwy i praw?
    A jak tam z odwróceniem skoku Platformy na TK?
    Gdzie to tkwi to najwyższe dobro, że to nie PO skacze, tylko PiS?
    W czym ma to być lepsze qrewst..o?
    W ty, że zrobiło się to nocą, uchwałą? a nie procedowało jak PO dwa lata i uregulowało ustawę? która zresztą nie została ani uchylona, ani zmieniona?
    A po co?
    Przyszłe ustawy z założenia mają być nie konstytucyjne?
    Czy to czasem nie pakarze tej opcji, przekonywali zawsze, że niewinni nie mają się czego obawiać?
    To co tam jest w tych ustawach na 100 dni pierwsze, że wstyd je pokazać?
    Procedować zacząć?
    Ile to trwa legislacyjny proces?

  29. maciek.g
    29 listopada o godz. 23:11
    tejot
    29 listopada o godz. 22:36
    Nie wiem czy czytałeś moje wpisy odświeżające pamięć o rządach PiS.
    Skierowałem je do Falicza bo on bredzi i gdybym nie czytał go od lat to myślałbym że on nowy w polityce. Ale do rzeczy to co napisałem doskonale koresponduje z twym wpisem. Ja tez widzę, że Kaczyński powiela rządzenie z 2005r

    Mój komentarz
    Maciek.g, czytałem. Generalnie zgadzam się z Twoją oceną PiSu.
    PiS w latach 20015-2007 rządził nieudolnie, zrywami, bardziej tropił, śledził, likwidował, lustrował niż zarządzał. Kierownictwo PiSu dzisiaj zdaje sobie sprawę z tego, że część obywateli pamięta, że nic z tych zapowiadanych zamierzeń PiSowskich nie wychodziło sensownego, że nie było żadnego zapowiadanego przyspieszenia, oczyszczenia, czy wytyczenia nowych perspektyw oraz to, że te pisowskie hulanki wyprawiane na niwie państwowej to był początek końca dla rządów PiSu.

    Wyobrażenia Prezesa o rządzeniu są takie same od dziesiątków lat – jednych pogonić innych wytropić i posadzić, ogólnie ściągnąć lejce i dużo śpiewać o ojczyźnie, chwalić się jak to dzielna ekipa PiSu bije się z wrogami, tropi agentów, uwalnia od obcych, demonstrować swoją determinację w obchodach, celebracjach, na capstrzykach, itd.

    Prezesa widzenie świata nie uległo zmianie od jakichś 30 lat. Pamiętam dokładnie jego początkowy stosunek do wszelkich rozmów w latach 80-tych z komuną – nie, nie i jeszcze raz nie, chcą nas oszukać, co najwyżej można markować, ja osobiście jestem przeciwko.

    Gdy Okrągły Stół się zaczął, okazało się, że obaj bracia już byli na miejscu, brali żywy udział (pomocniczy) w rozmowach w tym w rzekomym tajnym układaniu się w Magdalence.
    To, co jest teraz pomijane jako wstydliwe, to był realny udział Kaczyńskich w rozmowach Okrągłego Stołu w tym w części tajnej! Teraz te niewygodne fakty są przemilczane, a Prezes stroi się w piórka niezłomnego od urodzenia antykomunisty, który nigdy ręki by nie podał komuniście, a za przechodzącym zawsze spluwał.

    Prezes nie ma talentu do zarządzania. Nadrabia ten brak manipulowaniem. Manipulowanie, to nie jest dobry ekwiwalent zarządzania.

    Największą słabością Prezesa jest nieznajomość, choćby elementarna, mechanizmów gospodarczych. To jest dla niego zupełna terra incognita.
    Pzdr, TJ

  30. Wiernopoddańczy adres do Prezesa wystosowany przez prezydenta pokazuje ścisłą, bezwzględnie egzekwowaną hierarchiczność w PiSie, do której wpisuje się prezydent swoim adresem i bynajmniej nie jest lokowany w tej hierarchii na najwyższej pozycji.

    Mowa Prezydenta skierowana do Prezesa świadczy także o tym, ze PAD dba bardziej o swoją pozycję w partyjnym układzie niż o prestiż w społeczeństwie, niż pozycję w państwie, pozycję konstytucyjną!

    Druga sprawa, która powoli się wyłania z zamętu obejmowania państwa przez PiS, to polityka zagraniczna nowej władzy.
    Nad koncepcjami polityki zagranicznej wypracowywanymi przez ekipę PiSu ciąży pewna cecha mentalna Prezesa – on jako animator wszystkiego w PiSie, w tym polityki zagranicznej, ogląda świat przez okulary wyłącznie polskie i to takie z filtrem 19/20 wiecznym. By realizować jakiekolwiek koncepcje w polityce zagranicznej konieczne są do tego zdolności negocjacyjne oraz doświadczenia w dochodzeniu do kompromisu n arenie międzynarodowej. U Prezesa nie widzę żadnych. Zero.

    Stąd się biorą te zapewnienia wygłaszane przez prekursorów nowego otwarcia w polityce zagranicznej – teraz musimy ostro, do Unii wraca 80 % pomocy, nie damy się, wygramy węgiel, teraz tylko polska flaga, bo jest najładniejsza, itp., a trwogę na mnie sprowadzają zapowiedzi padające z ust naczelnego dyplomaty Waszczykowskiego o tym, że on osobiście będzie się starał by unieważniono porozumienie NATO-Rosja, i że będzie to porozumienie skarżył do międzynarodowych trybunałów, czy coś w tym guście.
    To jest horror. Gdzie się zapodziała u Waszczykowskiego umiejętność prowadzenia negocjacji, zdolność do kompromisu, trzeźwość umysłu, ocena skali stosunków Polska/NATO i Rosja/NATO?
    To jest minister nie od stosunków międzynarodowych, a minister od psucia stosunków międzynarodowych.

    Persony PiSowskie zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, że na wizerunek nowych władz (a zarazem wizerunek Polski, w Europie przede wszystkim) maja wypowiedzi, zapowiedzi, różne potwierdzenia, zaprzeczenia i ostre jazdy dokonywane tu w kraju. By to się rozniosło błyskawicznie po Europie, to nie prezydenci, czy premierzy innych krajów potrzebują siedzieć przy TV, czy w internecie i śledzić co i kiedy powiedziała premiera Szydło o fladze, czy Waszczykowski o Rosji. Od tego są dziennikarze obsługujący wschodnią Europę, to są urzędy rzeczników, które zbierają informacje, placówki dyplomatyczne, które składają raporty, to są różnego rodzaju instytucje zajmujące się środkowo-wschodnią Europą, analitycy, itd.

    Wizerunek bardzo łatwo zaszargać, a szczególnie łatwo w pierwszych dniach urzędowania, kiedy wszyscy ciekawi są nowych władz. Naprawianie wizerunku, naciąganie i pudrowanie skaz, to znojna praca.

    Z długoletnich doświadczeń dotyczących z zachowań PiSu przy rządach i poza rządami wynika, że PiS nigdy, prawie nigdy nie przyznaje się do swoich błędów, nawet do potknięć. Zawsze usiłuje robić z siebie jedynie słuszną, wiedzącą zawsze co czynić partię. Ponieważ rządy PiSu w latach 2005 – 2007 zostawiły wyraźny ślad w dziejach, więc dzisiejsze nowowstąpienie PiSu na tron siłą rzeczy jest porównywane z panowaniem w latach 2005-2007.
    Jak na razie żadnej różnicy nie ma. To może być wstęp to dramatu.
    Pzdr, TJ

  31. Sermo datur cunctis, animi sapientia paucis.
    Człowieka złośliwego najłatwiej unieszkodliwić pochwałami.

  32. Jacek, NH
    „Rząd jest odzwierciedleniem składu politycznego KOALICJI: PiS, Solidarna Polska, Polska Razem, frakcji w ramach samego PiS, w tym silnej grupy związanej z Prezydentem Dudą, no i wreszcie odzwierciedla preferencje wyborców.”
    …czyli 19-tu% uprawnionych do głosowania Polaków.

  33. Skutecznosc PiS gdzie nie ma walki o stolki ale konentracja na zadaniach pozytywnie kontrastuje z PO gdzie posadki, kliki oraz wewnetrznie sprawy sa najistotniejsze

    Proby ekstrapolacji wlasnych wirtualnych interpretacji poprzednich rzadow PiS ( na podstawie lektur GW) zupelnie pomijaja fakt, ze czasy inne i sytuacji PiS rowniez calkowicie odmienna.

    Dowodem na fakt iz PiS i prezes nie maja zamiaru popelniac tych samych bledow jest koncentracja na oczyszczaniu pola bez wdawania sie w bicie piany.

    Piane moga sobie bic miedzy soba na blogu lub w kawiarniach sfustrowani zwolennicy PO
    lub osieroceni dziennikarze .
    Licza sie fakty.

    Oczywiscie jak juz pisalem
    Spolki Skarbu Panstwa podlegaja rzadowi I trudno by po przejeciu sluzb, panstwowych mediow pozostaly jedynym rezerwatem kolesiow z PO.

    Rakowi trzeba odciac doplyw krwii.

  34. Proponuje zwolennikom PO
    zajac sie analiza trajektorii tupolewa, gladkosci brzozowej kory czy modulacja glosu Dudy .

    W miedzy czasie PiS wywali
    niekompetentnych kolesi PO ze spolek skarbu panstwa oszczedzajac przy tym 70%.

  35. A czyich to kolesi posadzi się na miejsce odwołanych w spółkach Skarbu Państwa?
    I jakich to kolesi ma Kaczy?
    Przekręciarz obsadzony na stolcu dyrektora Lasów Państwowych, jeszcze przed zaprzysiężeniem rządu, to jakie lody będzie teraz kręcił bo jest kuzynem Kaczego? Takie jak za poprzedniego dyrektorowania przy min Szyszko, jeszcze w rządzie AWS gdzie zamieniał grunty Skarbu Państwa z dobrych na liche łeb w łeb i fałszował dokumenty, a Prokurator generalny i min. Sprawiedliwości, na to nic.
    Czyżby tylko dlatego, że nazywał się przypadkiem Lech Kaczyński?
    A jakie to lody będzie kręcił min. Jurgiel co tak brawurowo negocjował kwoty cukrowe a zdążył już wstrzymać wszystkie przetargi na sprzedaż ziemi rolnej polskim rolnikom z Nowym szefuniem Agencji Rolnej, co tylko jest oskarżonym o łapownictwo i wyłudzenie?
    Sami onkolodzy.

  36. A co to za pociech, że zamiast 1 mld w odprawach, Kaczy okradnie nas tylko na 300 milionów?
    To nasze spółki będą płacić, a nie Kacze.
    I co to za rak? Wszystkie spółki są źle zarządzane? Zysków nie mają?
    Za małe zyski?
    A jacy to menadżerowie będą je dynamizować?
    Z jakimi kompetencjami, po jakich sukcesach?
    Gdzie i czym się tak popisali?
    Na co są gwarancją? poza ciągotami do przekrętów.

  37. Swiat na krawedzi kolejnej wojny swiatowej a tu nic tylko Kaczynski.

    https://www.youtube.com/watch?v=zhk2UOnnPQw

  38. PiS zatrudni w spolkach ludzi, ktorzy nie maja politycznych powiazan z poprzednim ukladem, ktory PiS obiecal wyborcom wykarczowac.

    Oszczednosci dzieki zapobieganiu machlojkom niekompetentnych Gradow beda wielokrotnie wieksze niz koszty.

    Nie wyobrazam sobie by PiS lub jakakolwiek inna partia majaca w programie przebudowe panstwa i wladze postapila inaczej.

  39. xmax
    30 listopada o godz. 0:28

    Mag,

    Hello from the other side…

    https://www.youtube.com/watch?v=DfG6VKnjrVw

  40. Wazne rowniez jest to, ze nowi ludzie zatrudnieni w spolkach nie beda obwarowani zlodziejskimi odprawami jak kolesie z PO.

    Grabienie publicznych pieniedzy jak za czasow PO skonczy sie niezakeznie kto bedzie pracowalw w spolkach.

    To jest jedna ze zmian , ktore PiS wprowadzi z mysla o pozytywnych zmianach systemu aferalow z PO.

  41. jakie odprawy wzięli kolesie z Pis w poprzednim rozdaniu?
    To ważne, chyba?

  42. Jeszcze miesiac lub dwa i po PO pozostanie wspomnienie,
    POwskie frakcje same sie wykoncza, Schetyna, Siemioniuk, Tusk.

    Poparcie PIS siegnie po Nowym Roku siegnie 50%.
    I coz wiecej potrzeba, niewiadomo ile piany byscie tutaj nie nabili, ile opornikow sobie nie zalozyli, wasz czas skonczyl sie, pozostalo tylko ujadanie i wycie.

  43. Jak dzialal zlodziejskiego system PO?

    Jak mowi Krawiec na kelnerskich nagraniach Tusk zainstalowal bliskiego kumpla Kiliana w PGE tylko po to by ten dostal kilkanascie miesiecy pozniej milionowa odprawe.
    (7.9 miliona do podzialu).

    To oczywiste zlodziejstwo publicznych pieniedzy.

    Teraz dzieki PiS takie odprawy opodatkowane by byly 70% danina na rzecz polskiego panstwa.

    Dlatego to dobrze, ze wybralismy PiS i ze zabrano sie energicznie do sprzatania.

  44. Dlatego powinien rzadzic PiS bo chce i potrafi walczyc ze zlodziejstwo jakim sa odprawy w spolkach panstwowych.

    PO nigdy by tego nie zrobilo.
    To ta zasadnicza i istotna roznica a nie flagi co nam chca wmowic media bedace czescia pasozytniczego ukladu.

  45. Ciekaw jestem, Falusku, co o rzadzie PiS-u powiada dzisiaj good old Paul Craig Roberts.

    Bo o poprzednim naszym rzadzie tak sie byl wyzwierzyl w czerwcu 2014 roku:

    „Dla Waszyngtonu najważniejsze jest to, żeby zniszczyć Rosję, niezależnie od szkód wyrządzonych marionetkowym reżimom Europy Wsch. i Zach., łącznie z kretyńskim polskim rządem, może jedynym na świecie głupszym od rządu Obamy.”

    https://piotrbein.wordpress.com/2014/06/14/paul-craig-roberts-druga-wojna-swiatowa-nieznana-wojna/

    Jesli Roberts ciebie czytuje to z pewnoscia o totalitarnych rzadach kaczynistow polskich bedzie sie wyrazal w samych superlatywach.

    Koniec z jedynym na świecie rzadem polskim, głupszym od rządu Obamy. A durni blogowicze wybrzydzaja nie wiadomo o czym

  46. Pocztek grudnia bedzie wazny, najlepiej pogonic ta cala ferajne z TK, zaczynajac od prezia, ktorego corka pracuje u corki Komorowskiego.

    Rowniez pytanie czy Polsce (40 million) potrzebny jest tak liczny TK 12 sedziow, USA (320 million) Supreme Court ma 9 sedziow.

  47. „Sejm może uchwalić uchwałę nakazującą ministrowi sprawiedliwości wszcząć postępowanie wyjaśniające, sprawdzające czy przypadkiem TK nie działa świadomie na szkodę polskiej państwowości?”

  48. Po godzinach, moja praca to graveyard shift. Same diably i swiry na blogu. Przyznaje sie bez kamienowania, ze nie mam jasnosci ktom ja

    Wiara. Tylko niezachwiana wiara w prawo i w sprawiedliwosc zdrowej czesci Narodu – koniecznie duze N – doprowadzi nas do zbawienia wiecznego ament.

    W 2007 tej wiary zabraklo i oglupiony Narod dokonal zabiegu pol aborcji swej odwiecznej wiary. Reszte tego zabiegu medycznego przeprowadzil na Polakach Putin w Smolensku.

    Az osiem lat Narodowi bylo potrzeba zeby sie wyrwac ze stanu i szponow oglupienia.

    Od teraz juz bedzie dobrze. Po wieki wiekow ament. Czy dobrze mowie, Falusku?

  49. ups „15 sedziow”

  50. Były minister w kancelarii Lecha Kaczyńskiego, Piotr Kownacki za 19 dni zasiadania na stolcu PKN Orlen, dostał 1,5 miliona odprawy.
    Tyle mu przysługiwało.
    Ówczesnego prezydenta, Lecha Kaczyńskiego nie niepokoił fakt, że w cv. nie miał nawet doświadczenia w kierowaniu przykościelnym punktem xero a wielkość dokonań jego 19 dniowej kariery, spokojnie warta była nie takich pieniędzy.

  51. I to jest właśnie to załganie pisowskie, niczym życiorys Kaczego bożka.
    A tu, http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/278826,1,odprawa-prezesow.read cecha wspólna menadżerów z PiS i ile to kosztowało w poprzednim rozdaniu. A wylano tylko garstkę.

  52. Orteq,

    ze ci sie jeszcze chce „graveyard shift.” i blog En Passant, zebys jeszcze walczyl o wygrana sprawe, ale jestescie „losers”.

  53. halen
    30 listopada o godz. 2:20

    jesli bylo , to pytanie czy teraz bedzie?

  54. Kownacki zwiazany z PiS dostal wielka odprawe.

    I oto wlasnie chodzi by takie sytuacje korygowac systemowo.

    To czego PO nie chcialo naprawic w 8 lat PiS zrobil w 2 tygodnie.
    Obcial odprawy o 70%
    Rowniez dla ludzi z wlasnego otoczenia.

    I to a nie jakies flagi swiadczy o partii.

    Jezeli chodzi o TK to skandal by jego prezes sam przygotowywal dla PO ustawe (w czerwcu 2015) by ja teraz jako czlonek TK oceniac.
    Cala ta niezaleznosc i apolitycznosc Trybunalu Konstytucyjnego to jedna wielka farsa I nie pomoze czytanie konstytucji po kawiarniach gdy emeryci grzebia w smieciach a pol miliona dzieci idzie do szkoly bez sniadania.

  55. To jest wlasnie ten jak pisza falszywie lewicowi publicysci populizm.

    Populizm konieczny w III RP gdzie rzadzil dotychczas egoizm I cynizm podniesiony do rangi cnoty i nowoczesnosci.

    Opodatkowac banki i prezesow z ukladu a dac 500 zlp na dziecko i nie wszystkim ale tym co naprawde potrzebuja.
    Prezes nie pojedzie na Malediwy a biedny wyda je w kraju co pozytywnie wplynie na gospodarke.
    To samo z kota wolna od podatku.
    Tez adresowana jest do tych najubozszych.

    Sld nie potrafilo
    P0 nie chcialo
    Zrobi to „prawicyowy” PiS.

    Co na to „lewicujacy”publicysci…?
    Larum graja i przed faszyzmem ostrzegaja bo niebieskiej szmatki w TV nie widac.

    Koniec z falszem i odwracaniem uwagi duperelami.
    Czas na zmiany.

  56. Pean prezydenta pod adresem prezesa był początkiem końca panowania Jarosława Kaczyńskiego. Jego kardynalnym błędem jest utożsamianie się z partią, czyli rozumowanie wzięte z lat 70. ubiegłego wieku („Gierek – partia, partia – Gierek”). Obracam się wśród zwolenników PiS i stwierdzam, że wielu z nich popiera narodowo-chrześcijański program PiS, ale nie ma zaufania do jej prezesa. Kolejnym krokiem prezydenta przeciw prezesowi był pean pod adresem Rydzyka. Czy prezydent Andrzej Duda robi to świadomie???

    Wysokie, stałe poparcie dla PiS bierze się stąd, że elektorat jest wierny swojej decyzji. Ale, wśród tego zróżnicowanego (młodzi – starzy, bogaci – biedni, fanatycy religijni – umiarkowani katolicy, eurosceptycy – zwolennicy Unii) elektoratu rosną wątpliwości. Głównym powodem tego zwątpienia są obserwowane przez nich igraszki z demokracją. Ponadto, konieczność zastosowania przez rząd zasady „krótkiej kołdry” spowoduje, że poparcie dla PiS będzie spadało. Jeżeli dodatkowo zaczną się harce, to partię popierać będzie już tylko jej odwieczny trzon.

  57. Narazie poparcie dla PiS rosnie.

    A tzw. Igraszki z demokracja to hucpa.

    Polacy wiedza doskonale, ze dlubanie przy TK zaczela platforma a Kaminskiego skazano z politycznej inspiracji.

    Nikogo kto widzial uniewinianie bandytow z mafii pruszkowskiej nie przekona bezstronnosc sadu skazujacego policjantow za gorliwosc w sciganiu korupcji, ktora Polacy widza na codzien wokol siebie.
    (a ktorej nie widza media…).

  58. mag

    W jednym z telewizyjnych wywiadów, Ludwik Dorn wskazał jakie są najskuteczniejsze metody postępowania w obecnej sytuacji. Używanie symboliki („grabie”), poczucie humoru („czynność grabienia”), stoicki spokój nawet w obliczu zemsty (przyjmowanie kary z uśmiechem na ustach), podkreślanie, że się dokładnie wie co władza ma zamiar zrobić (bez wnikania w szczegóły) – jest najlepszą bronią przeciwko totalitaryzmowi.

  59. mag

    A tak wracając do tej wysoce niestosownej wypowiedzi Sasina, to myślę, że za parę dni powstanie Obywatelski Trybunał Konstytucyjny (jeżeli PiS podejmie nieodpowiedzialne decyzje).

  60. Próby sprzedawania nam tradycyjnego już w Polsce zawłaszczania państwa przez kolejną ekipę rządzącą, tym razem PiS, jako odnowę państwa, jest bardzo śmiałym zabiegiem propagandowym. PiS liczy tu jak zawsze na ludzką głupotę i niskie instynkty, które nigdy go jeszcze nie zawiodły.

  61. Gdyby Polacy naprawdę chcieli innego państwa jak te które istnieje, to prawdopodobnie Polska scena polityczna wyglądałaby inaczej , a w efekcie także to państwo. To ciągle bajdurzenie , że państwo opuściło obywateli , ma jedynie usprawiedlić bierności polityczną Polaków.
    To zimne, egoistyczne państwo , w którym każdy swoją rzepkę skrobie nie wykazując żadnej solidarności z resztą społeczeństwa, a co dopiero z własnym państwem , jest tym państwem które Polacy stworzyli.
    Wybór PiSu w niczym tej postawy nie zmienił. Legendą jest , że chodziło tutaj o przemiany społeczne. Tutaj jeśli już o coś chodziło , to o egoizm narodowy i kiełbasę wyborczą , która się zresztą kurczy , im bardziej się do niej zbliżyć.
    Państwo opiekuńcze zbudowane jest na solidarności wszystkich obywateli z podatków i składek ubezpieczeniowych całego społeczeństwa. W państwie socjalnym polityka nie spełnia roli dobroczyńcy, a jedynie notariusza powierzonego mu przez społeczeństwo kapitału. Wymaga to wszystko a więc pewnego podporządkowania jednostki dobru ogólnemu.
    W Polsce bardziej popularny wydaje się amerykański model społeczny, a niektórzy żyją jeszcze postsocjalistycznymi marzeniami.
    W Polsce nie przez przypadek nie ma siły politycznej, która opowiadałaby się za budową drogiego państwa opiekuńczego , na europejski przykład.

  62. Poczet świrów pisich;
    „Sellin: udowodniono wybuchy na pokładzie Tu -154M. Samolot rozpadał się w powietrzu”.
    Czy to cyniczny sługa króla, czy zaindukowano mu paranoję?
    Czego się można spodziewać po pozostałych – Ten Sellin jakoś tam się wyróżniał w tym towarzystwie, a tu takie rewelacje głosi.
    Każdego można zwariowac.

  63. Bywalec2 ma chyba rację; w Polsce „państwo” i „obywatele” to kompletnie różne byty.
    Antagonistycznie do siebie nastawione.

  64. Andrzej Falicz z 23,04

    Piszesz, że Daniel Passent nigdy ani słowa krytycznego o „partii matce”.

    Nie do końca mogę się z tobą zgodzić.

    Istotnie autor skupia się głównie na krytyce PiS co jest dość oczywiste bo wynika z jego poglądów.

    Tym niemniej sporo gorzkich mysli poświęcił w felietonach również Platformie chcąc zainspirować komentatorów do prób analizy jej niepowodzenia wyborczego. Oczywiście nie pisał tego z pozycji opozycyjnych wobec PO. To była krytyka konstruktywna bez której trudno przecież myśleć o przyszłości tej partii.

    To, że tematu na poważnie nie podejmowano, że się nie przebił w dyskusji to przecież nie wina autora.

  65. Zanim w drodze ewolucji Brytyjczycy dorobili się demokracji, a Francuzi rewolucyjnie, polityka była prostą sprawą; suwerenem był władca, którego wola była niczym nie ograniczona, l’etat c’est moi, a legitymizował te suwerenność Bóg, papież, lub po prostu przynależność do panującej dynastii.
    Problemy zaczęły sie w momencie rodzenia się demokracji, gdyż suwerenem przestał być król, stał się nim lud, naród. Jak paromilionowy naród ma realizować swoją suwerenność. ? Jezeli gwarantem bezpiecznego rejsu jest oddanie władzy jednemu kapitanowi (pod warunkiem , że nie nazywa się on Schettino), a nie zdanie się na decyzje całej zalogi i pasażerów, podobnie jest niemożliwym, aby cały naród decydował o swoim losie.Jest to banalna myśl. Ale w momencie rodzenia się demokracji, nie był ona taka banalna.
    A więc wyłonieni zostają reprezentanci, taka emanacja narodu, którzy mają decydować w imieniu narodu. Ale i tych jest za dużo, więc ów parlament, jego większość wybiera „kapitana”, a ten formuje ekipę.
    Najsłynniejszy teoretyk polityczny Montesquieu wymyślil trójpodział władzy: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Ponieważ ta pierwsza, owa emanacja narodu ma najmocniejszą legitymizację, więc to ona wybiera te dwie: Wykonawczą i sądowniczą. Można by więc zadać sobie pytanie: jaki tu trójpodział, jaka niezależność, skoro sędziowie są wybierani przez parlament. Ponieważ owi sedziowie nie biorą sie z powietrza, że skądś ich trzeba wziąć, więc decyduje o ich wyborze „naród” tzn jego emanacja parlamentarna.
    Zależność sędziów od parlamentu wystepuje tylko w momencie ich mianowania. Później stają się oni niezależni, ponieważ ich niezależność chroni inny wynalazek demokrakcji ,mianowicie kadencyjność.
    Na gotowe przyszli twórcy konstytucji amerykańskiej, korzystając z brytyjskiej praktyki i francuskiej torii. Uprościli system likwidując europejskie „skamieliny” w rodzaju zachowania monarchii czy jej kontynuacją w postaci prezydenta dublowanego przez premiera. Prezydent podobnie jak parlament wybierany jest w wyborach powszechnych, jest szefem rządu.
    Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych (ang. Supreme Court of the United States) – głowa władzy sądowniczej w systemie trójwładzy funkcjonującym w Stanach Zjednoczonych, obok władzy wykonawczej (prezydenta) i ustawodawczej (Kongresu). Jest sądem najwyższej instancji w sprawach podlegających prawu federalnemu. Jego zadaniem jest kontrola zgodności z konstytucją działań władzy ustawodawczej i wykonawczej.

    Rola tego sądu w amerykańskim życiu politycznym jest ogromna. Dla przykładu, do sądu należą decyzje w tak kluczowych sprawach jak legalizacja aborcji i małżeństw homoseksualnych. W 2000 roku kontrowersyjna decyzja sądu rozstrzygnęła spory o wynik wyborów prezydenckich, oddając zwycięstwo George W. Bushowi.

    Sąd składa się z 9 sędziów. Są oni wyznaczani przez prezydenta, potem ich kandydaturę musi zatwierdzić Senat. Po wybraniu kadencja sędziego jest nieograniczona i z reguły służą oni do momentu, gdy wiek lub pogarszający się stan zdrowia skłoni ich do dobrowolnego odejścia na emeryturę. Ten system ma zapewnić pełną niezawisłość sędziów i uwolnić ich od jakichkolwiek presji politycznych.

    Nasz kapitan Schetino prezes Kaczyński nie zyczy sobie, żeby jakiś Trybunał Konstytucyjny ostrzegał go, że pcha statek prosto na skałę. Trybunal Konstytucyjny w nowym składzie, nie będzie wsadzał kija w szprychy, nie będzie sypał piachu w tryby.
    Dość mieszania sie prawniczych przybłędów do decyzji kapitana Achaba, który tłumiąc w sobie wine za doprowadzenie do śmierci bliźniaka goni za swoim Moby Dickiem

  66. Warto wrócić do wizyty Dudy w komunistycznych Chinach. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/blahy-szczegol-z-podrozy-andrzeja-dudy-do-chin-rozpalil-dyskusje-w-sieci/64v1zr
    Kraju dyktatury komunistycznego reżimu, władzy totalitarnego reżimu partii, w którym dalej rządzi nomenklatura partyjna, gdzie śpiewają międzynarodówkę i czczą pamięć klasyków. Same obrzydliwości nie zapominając o terrorze w Tybecie, Ungurii i gdzie indziej. Warto spojrzeć jak wojujący wściekli antykomuniści, Duda, Szczerski i inni nisko kłaniają się Chińskim liderom partii i pochylają głowy pod czerwonym sztandarem. Paskudny oportunizm lub przejęcie zasady Tenga, że kot nie ważne czy biały lub czarny, ważne aby łowił myszy.

  67. Ciekawe wydarzenia przed nami w tym tygodniu .Nocni pisarze Falicz i xmax objaśnią i ….. tak trzeba ich pomijać ,
    Po nocnych wichurach spokojne niebieskie niebo ,tak też bedzie po POPIsie .
    ps.
    W połowie grudnia pojawi się w Szczecinie prezydent A.Duda , otworzy Muzeum Przełomu ,(tuż obok nowego budynku Filcharmoni i wiekowej Bramy Królewskiej . Własnie vis a vis trawnik -skwerek pisowcy radni bodaj w 2014 roku nazwali go pl .Lecha Kaczyńskiego a inny zespół radnych przed wyborami 2015 podjął uchwałę o postawieniu tam Pomnika śp .Lecha Kaczynskiego wywołujac spontaniczne protesty tysiecy mieszkańców .
    Uchwałe podjętą adhoc z naruszeniem procedur zablokował słusznie wojewoda _oczywiście z PO .Dwie organizacje zbierały skutecznie podpisy o zwołanie referendum .Rada miasta odrzuciła te Obywatelskie podpisy . Nowy wojewoda z PiS ,unieważni sprzeciw dotychczasowego .
    Andrzej Duda -Maliniak wygłosi mowy nad koszmarną budową Muzeum Przełomu ( zbudowano w podziemiach super centrum wjazd Trasa Zamkowa n/Odra.) Od kilku lat młodzierz korzysta z falistego betonowego dachu do jazdy na rolkach i rowerach i bedzie atrakcją dla nowych pokoleń na lata XXI wieku .
    ,DACH atrakcją ,a gdzie symbol tych co byli świadkami GRUDNIA 1970.??!!-symbolicznie pod powierzchnią ziemi .
    Tragedia ,Zbrodnia !!! grudnia 1970 , za dwa tygodnie zostanie zawłaszczona i zbeszczeszczona przez PiSowskich czynowników, a pomnik L.Kaczyńskiego współsprawcy katastrofy TU -154 stanie z rok max dwa,,, HAŃBA !!!,dla Polski nad/Odrą .

  68. Giez
    Duda nie probuje pouczac Chinczykow jak robi to zwlaszcza USA.

    Kraj majacy znacznie wiecej za uszami niz panstwo srodka.

    Duda polecial do Chin w interesie Polski.

    Gdy leci tam Merkel tez nie ma biadolenia o losie Tybetu a udaje sie razem z nia do Pekinu samolot samego niemieckiego kwiatu.

    Teraz malo sobie nog nie polamali scigajacych sie do Iranu i juz nie moga sie doczekac normalizacji… Z Rosja.

    Nalezy trzymac kciuki za Dude by dalej dzialal jak w Chinach.
    Dobry poczatek
    Dobry kierunek

  69. Bar
    Oczywiscie przerysowuje!
    Taka poetyka blogu.

    Gdyby mnie nie interesowalo co pisze Gospodarz nie siedzialbym tu od pieciu lat.

  70. Andrzej Falicz
    30 listopada o godz. 0:42
    *W miedzy czasie PiS wywali niekompetentnych kolesi PO ze spolek skarbu panstwa oszczedzajac przy tym 70%.*
    Po 1 – oszczędzi nie 70% jeżeli już to 38 bo obecnie płaci się 32 % podatku od kwot powyżej 85,528 zł
    Po 2- po prostu zwiększy się odprawy o 40% i wrzuci to w koszty, więc zejdzie to z CIT
    Po 3- podatek dotyczy tylko osób zatrudnionych na umowę o pracę a menadżerowie są na kontraktach.
    Po 4- obowiązuje od 2016r a PIS wygryzie wszystkich jeszcze w 2015.
    To po prostu lizak dla takich jak Ty, żeby mieli czym się podniecać. Kruk krukowi oka nie wykole

  71. Trzeba przyznać, że PO nie wysilała się zbytnio w dogadzaniu obywatelom; raczej reprezentowała „naród biskupów” i dbała o swoje interesy.
    Zobaczymy kogo będzie reprezentować PIS. Jak na razie wszyscy pisowcy dogadzają wodzowi i pamiętają o tym diable z Torunia. /Duda pisze listy/
    No i oczywiście robią porządek z tymi złodziejami. Trzeba stworzyć nowe możliwości dla swoich. Naiwną jest wiara, że będzie inaczej.
    Cytowałem gdzieś pewnego Francuza piszącego o Polakach w 1927 roku.
    Zacytuję jeden fragment tyczący rządzenia: „I rządzą tak jak rządzi niewolnik, dorwawszy się do władzy.” Ciągle aktualne.

  72. Giez
    Coraz częściej się z Tobą zgadzam w ocenie aktualiów zarówno krajowych, jak i zagranicznych.
    To się dopiero nawyrabiało! Zwykle byliśmy w sporze.

  73. Antonius, przeczytałem Twoją analizę wysokościową próbnego podejścia do lądowania we mgle jak mleko w Smoleńsku. Załoga poza czytaniem wysokościomierza radiowego (aż do wysokości 20 m od dna doliny przedlotniskowej!) przebijała wzrokiem mgłę. Przez te kilkanaście sekund lotu ku ziemi wszystko inne zeszło na dalszy plan, łącznie z myśleniem. Myślenie również zostało wyłączone. Także instynkt samozachowawczy został wyłączony. Tak silny musiał być nacisk na wykonanie zadania.
    Pzdr, TJ

  74. Andrzej Falicz
    Trzymać kciuki za Dudę? To już lepiej bezpośrednio za jego Szefa.

  75. Okazało się, że obiecywanie forsy i zabieranie tym złodziejom, jest najskuteczniejszą kiełbasą wyborczą. Naiwni, tak sobie po cichu myślą, że jak zabiorą złodziejom to dadzą właśnie im. Proste umysły tak mają.

  76. tejot, Antonius
    Daremny Wasz trud.
    Smoleńczyka nie przekona nikt i nic.
    Żyje w świecie równoległym, gdzie są np. odwrócone prawa fizyki, obowiązuje logika a rebours. Białe jest czarne i na odwrót.
    Choćby „przyszło tysiąc atletów i zjadło tysiąc kotletów to nie udźwigną, taki to ciężar”.
    Zaczadzenia trotylem , helem, sztuczną mgłą, wybuchami fiuuu bziuuu…albo mega cynizmem „tańczących na trumnach”, którzy ustanowili „miesięcznice”.
    Przeraża mnie skala głupoty, czyli niespodziewana, z racjonalnego punku widzenia, mnogość ludzi wierzących w te brednie.
    To jak jakiś chocholi taniec Wyspiańskiego.

  77. A jaki masz plan działania, jeśli sytuacja w Szwecji zmieni się na gorsze?

    Zdaję sobie sprawę z tego, że sytuacja może się pogorszyć bardzo gwałtownie. Ludzie świadomi tego robią zapasy żywności. Są to głównie cudzoziemcy, bo większość Szwedów jest w szoku i reaguje negacją. Ja próbuję się do tego przygotować głównie mentalnie, chociaż mam małe zapasy jedzenia na wypadek rozruchów. Mam nadzieję, że w takiej sytuacji uda mi się i moim dzieciom w porę opuścić Szwecję i schronić w Polsce.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Fala-uchodzcow-zmieni-Szwecje-nie-do-poznania,wid,18012284,wiadomosc.html
    ==============

    Niezbyt zachęcające wieści ze Szwecji…..
    Polska ostoją stabilności?
    Kto wie…..

  78. mag
    30 listopada o godz. 11:16

    Dyskusja z ludźmi WIERZĄCYMI jest niecelowa.
    Racjonalizm i logika nie mają do nich dostępu.
    Zawsze są w stanie w obronie jedynie słusznej PRAWDY zaprzeczyć rzeczywistości……

    Religia Smoleńska jest dla prawowiernych sposobem na racjonalizację.
    To samo w przypadku neoliberałów.
    Antykomunistów.
    Rusofobów
    USAfilów….

  79. Antonius!
    (po raz ostatni)
    Rzeczywisty przebieg w świetle stenogramu sporządzonego w IES w Krakowie był następujący:

    1. Załoga z pewnych przyczyn postanowi podejść do lądowania w sposób nietypowy, niedozwolony i nieautoryzowany przez producenta samolotu z wykorzystaniem pełnej automatyki (autopilota i automatu ciągu)

    Dialog z którego to wynika został usunięty w kolejnym, sporządzonym przez Poznaniaków na zamówienie NPW stenogramie.

    2. W wysokości 500 metrów podczas nadania samolotowi ostatecznej konfiguracji Dowódca każe zadać prędkość, jaką prędkością wylądować się nie da, ale można bezpiecznie manewrować nawet w pobliżu gruntu.

    Dialog z którego to wynika został usunięty w kolejnym, sporządzonym przez Poznaniaków na zamówienie NPW stenogramie.

    3. W wysokości 500-450 metrów Dowódca sprawdza ile straci samolot podczas wyrównania lotu przy zadanej (automatyce ciągu) prędkości 300 km/h i prędkości opadania 7 m/s. Traci około 50 metrów zanim wyrówna lot.

    Dane świadczące o tym manewrze są widoczne w wykresach MAK, wykresy komisja Millera na tym odcinku są infantylnie zmanipulowane.

    4. W wysokości 300 metrów Drugi pilot ponownie sugeruje zmienić prędkość (zadawaną automatowi ciągu) na ”prawidłową” i na skutek interwencji osoby trzeciej (”jakie 300?”) mimo rozkazu Dowódcy (okrzyk ”300!”) redukuje prędkość na 280 km/h

    Dialog z którego to wynika został usunięty w kolejnym, sporządzonym przez Poznaniaków na zamówienie NPW stenogramie.

    5. Redukcja prędkości zadawanej z 300 na 280 km/h następuje w momencie gdy samolot akurat osiągnął prędkość 300 km/h i silniki zaczęłyby (gdyby nie ta dodatkowa zmiana) pracować normalnie. Wobec dodatkowej redukcji prędkości lot na jałowych obrotach silnika trwa nadal i wyrównanie prędkości (280 km/h) następuje dopiero po kolejnych 20 sekundach w wysokości 100 metrów
    W efekcie ruch Dowódcy na manetce nachylenia (taki sam ruch jak podczas ”kalibracji” w wysokości 500-450 metrów opisanej w punkcie 3.) spowodował – nic. Samolot dalej się zniżał jakby nigdy nic. Silniki w ogóle nie zaczęły nabierać obrotów.
    W wysokości 500-450 metrów automat ciągu natychmiast dodał maksymalny gaz – w wysokości 100 metrów – cisza.
    I jeszcze gorzej – gdy Dowódca przystąpił do awaryjnego zakończenia nieudanego manewru (gaz do dechy) – znowu nic.
    Turbiny wobec 40 sekundowego lotu na obrotach jałowych potrzebują ponad 10 sekund rozruchu do prawidłowej pracy.
    Zabrakło dosłownie kilka metrów lub kilka sekund (co wychodzi na to samo)

    Komisja Millera w ogóle nie analizuje czynności wykonanych przez Dowódcę, mimo iż na wykresach z parametrami lotu istnieje możliwość analizy kiedy i w jakim kierunku została dokonana zmiana na manetce nachylenia (a tylko w ten sposób steruje Dowódca samolotem. Wolantu nie dotyka)

    Podstawowy kłopot z powyższym scenariuszem jest taki, że
    1. Obciąża bezpośrednio dowódców 36. pułku a może i wiceprzewodniczącego komisji Millera
    2. Nie zostawia miejsca na kontrolerów

  80. Nareszcie się doczekaliśmy. Po prawie stu latach od Rewolucji Październikowej wreszcie mamy prawdziwą dyktaturę proletariatu. Leninowska kucharka zmartwychwstała.

  81. @woytek piesze 29 listopada o godz. 21:44. Chciałoby się zapytać @woytka, czy opuścił już przedszkole. Mając na uwadze poprawność zredagowanego apelu jego kolegów, musimy wykluczyć wiek przedszkolny. To żałosne panie @woytek, że zostaliście dziećmi i to w dodatku na emigracji. Osobiście jestem zdania, żeby nie dopuszczać do urn emigrantów nie płacących przez lata w ojczyźnie podatków. Nie chcę, żeby mieszkańcy Jackowa urządzali mi kraj, do którego nie mają zamiaru wracać. Apeluję do was: zamknijcie się, a przynajmniej omijajcie polskie urny wyborcze. Wybierajcie władze kraju, w którym mieszkacie i płacicie podatki.

  82. Antonius!
    Może nieco inaczej.

    5. ”Odejść w automacie” można tylko wówczas gdy prędkość zadawana automatowi ciągu jest równa prędkości samolotu. Gaz zostaje dodany automatycznie, gdy Dowódca zmniejsza nachylenie samolotu (manetką autopilota)
    W momencie gdy Dowódca wprowadza samolot w zniżanie – prędkość samolotu wzrasta, dopiero opór aerodynamiczny wyhamuje po jakimś czasie do właściwej (równej zadawanej automatowi ciągu) prędkości. Od tego czasu można już ”odejść w automacie”. Do tego czasu nie można.

    Takie wyrównanie nastąpiło w wysokości 300 metrów – samolot osiągnął prędkość 300 km/h przy prędkości zadawanej automatowi ciągu 300 km/h. Lot na jałowych obrotach trwał około 10 -15 -20 (w zależności który silnik i jak liczymy) sekund i po kilku sekundach silniki były gotowe do maksymalnego ciągu.

    Dokładnie w tym momencie drugi pilot zaproponował (i dokonał mimo protestowi Dowódcy) dalszą redukcją prędkości do 280 km/h.

    W efekcie prędkość samolotu dopiero w wysokości 100 metrów się zniżał do prędkości zadawanej automatyce ciągu (meldunek Drugiego pilota w wysokości 100 metrów ”IAS w normie” który to meldunek słychać tylko gdy jakiś Rosjanin siedzi obok odsłuchującego jako katalizator słuchu np. w MAK)

    Co gorsze wobec zbyt długiej pracy silników na biegu jałowym nie tylko ”odejście w automacie” okazało się nieskuteczne, ale nawet w momencie awaryjnej, ręcznej próby odejścia (dodanie gazu ręcznie w wysokości bodajże 40 metrów) turbiny silników dopiero się rozkręcały.

  83. „Wiec peln dalej, Johnie, swoja agenturalna role i atakuj PiS najlepiej jak umiesz bo znow zeslemy cie na pare lat do Chile.”
    Nawet jak na oficera ( nie matura…) to z rozumkiem czyli logika cos nie za bardzo . Znow to samo , albo rybka albo pipka . Na dokladke officer sadzac po braku kropek ogonkow tez gdzies zeslany .
    Zeslac do Chile !? Przeciez tam maja to ich carmenere !
    Siedmiogrocki , Siemi -cos tam (?) czy jak ci tam bylo , to znow ty ?

  84. Ortequsiu!

    My tak z nudów przypominamy nieco z przeszłości , aby pomóc Macierewiczowi w pracach wreszcie uczciwej i fachowej komisji. Powtórzyłbym nawet dla nich eksperyment z parówkami, ale dieta nie pozwala mi na to, niestety. Ze względu na liczne schorzenia próbowałem uśrednić wymogi diet: cukrzycowej, trzustkowej, pęcherzyka żółciowego i wątrobowej – to najważniejsze. Wyszło mi, że nie szkodzi mi tylko woda – i to niegazowana! Odpadła mi ostatnio jedna dieta z powodu „odpadnięcia” pęcherzyka, ale pewnie średnia nie ulegnie wielkiej zmianie, więc długo nie pociągnę, a chciałbym przed ostatecznym zejściem poznać prawdziwe powody katastrofy – po opublikowaniu rozmowy bliźniaków, dlatego pomagam potencjalnej komisji.

  85. mag
    30 listopada o godz. 11:16
    Przeraża mnie skala głupoty, czyli niespodziewana, z racjonalnego punku widzenia, mnogość ludzi wierzących w te brednie.
    To jak jakiś chocholi taniec Wyspiańskiego.
    …………………………………………………………………………………………
    A kiedy będzie: „miałeś chamie złoty róg”?
    ————————————————————————————-
    Smoleńsk, dwa pytania:
    1. Czy piloci przed wylotem wiedzieli jakie warunki pogodowe są w okolicach lotniska w Smoleńsku?
    2. Czy w trakcie lądowania samolotu TU-ileś-tam nad lotniskiem była silna mgła?
    Kiedyś miałem lecieć samolotem, odlot o 18-stej. Czekaliśmy do 23-ciej
    na lotnisku wylotu, bo nad punktem docelowym trwała silna mgła,a samo lotnisko o wiele lepiej wyposażone w kontrolę lotów niż te w S.
    Samolot nieco chyba lepiej wyposażony w różne instrumenty, bo Airbus-ileś-tam, jednak nikt nie odważył się z osób odpowiedzialnych powiedzieć:”możecie spróbować”.

  86. maciek.g
    ,,Działamy szybko, bo jesteśmy przygotowani” komentowała przyjęty bubel prawny burmistrz Brzeszcze a dumny Andrzej Falicz swoim urbi et orbi ,głosi bez najmniejszego zadławienia, że zastąpienie obecnych szefów Spółek Skarbu Pastwa, złodziejską kliką z nadania Kaczego, jest precyzyjnym cięciem w patologiczny mechanizm.
    Pytany, w którym miejscu szukać naprawy państwa, poprzez zamianę Aleksandra Grada na Andrzeja Falicza, odpowiada, że w rosnącym sondażowo poparciu nowej kliki,i w tym, że wydane na odprawy miliony trafią do bezdzietnych kawalerów za sprawą przygotowywanej ustawy, że tylko takim będzie przysługiwało 500 zł na dziecko.
    Udowadnia też niezbicie, że zamiana Rzeplińskiego na Krysię Pawłowicz, to wystarczające działanie naprawcze w TK. Taki jest bowiem zepsuty i tak będzie naprawiony.
    W swoim patologicznym załganiu, nie może wydusić, że wypisuje te wszystkie piramidalne bzdury, bo liczy na frukta od nowej kliki.
    Na stołek Grada, choć kompetencja w postaci pochodzenia także z Łodzi wydaje się być kluczowa, Kaczy ma z pewnością bliższych kolegów czy kuzynów.
    I nie ma tu żadnych wątpliwości, że są to ludzie równie skrzywdzeni jak Andrzej Falicz, poprzez wytknięcie im kiedyś nieudolności i nie kompetencji jak tutaj https://www.youtube.com/watch?v=bk48_IKb0lY

  87. Antonius (12:01)
    No i Indoor tez. Dwa razy zreszta

    Cytam z Indoora

    „wykresy komisja Millera na tym odcinku są infantylnie zmanipulowane… Dialog z którego to wynika został usunięty w kolejnym, sporządzonym przez Poznaniaków na zamówienie NPW stenogramie…. Nie zostawia miejsca na kontrolerów ”

    Powiedz ze ty sobie tylko kpisz, z ta manipulacja, z tym usuwaniem.

    Na jaka bude, jakiemu psu moga sie przydawac manipulacje czy usuwania czegos z czegos, co istnieje niezaleznym bytem na poprzednich kopiach, czy wrecz w cyberprzestrzeni? Jakies ponure zarty to musza byc.

    A miejsce dla kontrolerow jest pozostawione. Szczegolnie Krasnokutskiemu. Bo to on tam byl od uzgadniania czegos z wyzszym dowodztwem.

    Czy to bedzie mialo jakies znaczenie podczas pompowania JEDYNEGO teraz scenariusza wybuchow, trudno powiedziec. Macierewicz nie znalazl, jak dotad, dowodu na to, ze Krasnokutski umial obslugiwac przycisk do detonacji owych przeroznych bąb. Zainstalowanych na pokladzie, oraz w skrzydlach tutki rok wczesniej w Samarze. Wszystko w ramach Dlugiego Ramienia Kremla.

    Pozdrawiam Was, towarzysze (broni). Maryni tez towarzysze my som. Niekoniecznie tej z drabiny

  88. halen
    30 listopada o godz. 12:21

    Ło matko, ale ten Falicz przystojny 🙂

  89. To jak to jest? Tutaj propagandyści pisowscy pieją z zachwytu, jak to wspaniale się dzieje, a pisowska gazeta stwierdza:”Do Rzeczy”, PiS nie rządzi, bo nie pozwala PO”
    Kto ma rację, a kto schizofrenię?

  90. Orteq,
    „A miejsce dla kontrolerow jest pozostawione. Szczegolnie Krasnokutskiemu. Bo to on tam byl od uzgadniania czegos z wyzszym dowodztwem.”
    Ty się dziwisz, że facet ustalał co ma robić, bo jacyś samobójcy chcieli koniecznie lądować? We mgle?
    A co do usuwania niewygodnych fragmentów to chyba jasne jest? Polak tego zrobić nie mógł. Ta zasada obowiązuje od zawsze.

  91. Antonius (12:01)

    „nie szkodzi mi tylko woda – i to niegazowana! … chciałbym przed ostatecznym zejściem poznać prawdziwe powody katastrofy – po opublikowaniu rozmowy bliźniaków”

    Celnie zes sie wstrzelil z ta niegazowana.

    Kupilismy, do spolki z Babciusia, maszynke do gazowania wody. Zeby nadac ekonomiczny sens temu zakupowi, zaczelismy pompowac ten dwutlenek w kazdy lyk wody jakiego dokonywalismy w domu.

    Po dwoch latach tego szalenstwa, jestem ci ja w gabinecie dentystycznym. A dentysta:
    – Cos pan ponawyrabial z dolnymi przednimi zebami?

    Co sie okazalo. Te pecherzyki w wodzie to mogila na porcelane zebowa. Te naturalna, nie plastykowa. Cala pooszla w p..du.

    Na szczescie, technologia nowoczesnosci wkroczyla. I plastykiem mi porcelane zebowa zastapila.

    Dentysta, Polak zreszta, odprawil mnie do domu slowami:
    – Idz w pokoju. I pompuj do woli.

    Pomimo tego polecenia, przestalem pompowac. Bo sobie pomyslalem: a co z gornymi zebami? Bo tych tez mi kilka jeszcze sie uchronilo z oryginalnego rozda(wa)nia.

    Rozmowa blizniakow, jesli kiedys ujrzy swiatlo dzienne, nic nowego do niczego nie wniesie. Kazdy przeciez zna padajace w niej slowa-klucze:

    – Leszku! Ty musisz

  92. Jak za wszelką cenę, próbowano zrzucić winę na ruskich, świadczy ta wypowiedź:
    „W rozmowie z radiem RMF FM Seremet wyjaśnił natomiast, że ewentualny zamach mógł zostać przeprowadzony poprzez doprowadzenie do powstania usterki technicznej lub podjęcie określonych działań przez obsługę rosyjskiej wieży kontroli lotów czy załogę tupolewa.

    Jak wyjaśnił, chodzi o hipotezy związane ze stanem technicznym samolotu i czynnościami podejmowanymi przez pilotów i kontrolerów ze Smoleńska. – Że np. zamach mógłby powstać inaczej niż przy pomocy materiałów wybuchowych, choćby przez oddziaływanie psychiczne. Nie można tego wykluczyć, ale na razie nic na to nie wskazuje – powiedział Seremet.”
    Podoba mi się szczególnie to „oddziaływanie psychiczne”- hipnoza na odległość?

  93. Stały numer Kaczego.
    Sąd Apelacyjny w Gdańsku, umorzył postępowanie z powództwa cywilnego PiS i ministra Sprawiedliwości Z. Ziobro, przeciwko autorce artykułu i Tygodnikowi Polityka pt. ,, Jak PiS zbiera haki”
    Trudno byłoby nie przyzna racji pisowskiej klice, że decyzje sądów s stronnicze i nie mają nic wspólnego nie tylko ze sprawiedliwością ale i z prawem, gdyby nie drobny szczegół.
    Powodem decyzji Sądu o umorzeniu postępowania jest
    WYCOFANIE WNIOSKU, PRZEZ POWODA
    Identyczny numer zastosowała Kaczy w procesie o zniesławienie, jaki wytoczył w sprawie rzekomo sfałszowanej własnej esbeckiej lojalki.
    Zamiast udowodnić poprzez badanie grafologiczne, że to fałszywka a twierdzący inaczej to oszczercy, wycofał pozew.
    Czy jest coś prawdziwego w tym człowieku?
    A w jego wyznawcach?

  94. Moderują mi komentarz o Kaczym

  95. INDOOR..11.31
    Dziwnie to brzmi Instytut odczytuje a NPW karze wykreślać/tak to odbieram/ to coś co
    ją dobija. Do twoich wywodów można by dodać zapytanie czy lotnisko w Smoleńsku było
    w spisie lotnisk dostępnych w ogólnym użytkowaniu /tzw AIP/. Jeżeli tak to jawią się kolejne zapytania, jeżeli nie to jeszcze więcej ich się pojawia. Mam wrażenie że ta
    katastrofa pozostanie na etapie zjawisk ciągle wyjaśnianych, ponieważ to się może jeszcze
    przydać.
    W czasie rządów AWS był taki poseł o nazwisku Ta/yj/lor. po kolejnym procesie nad
    twórcami stanu wojennego i ich uniewinnieniu powiedział on, niech tak zostanie to się
    jeszcze przyda. I przydawało się.

  96. halen

    Jesli moderujom o Kaczym to o wszystkim innym tez moderujom. Dzierzynski wiecznie zywy

  97. Wypieprzają z Rosji Sorosa. Dobra wiadomość.
    http://pl.sputniknews.com/swiat/20151130/1546486/Prokuratura-Rosja-Fundacja-Sorosa.html
    Tylko od nas jeszcze wywozi dolary z pomocą fundacji Batorego.

  98. sugadaddy
    30 listopada o godz. 12:53

    Na pewno wystąpiło oddziaływanie psychiczne. Lot gruziński plus ” a ja wam, ku*wa pokażę” zrobiły swoje.
    Laureaci zbiorowej nagrody Darwina.

  99. Falicz;10:19 pisze.

    Duda polecial do Chin w interesie Polski.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Andrzeju; a jakie to interesy Duda chce robic z komunistami ?
    nie brzydzi sie ich ? a moze ten Duda razem z Prezesem chca
    przywrocic z powrotem w Polsce komune ?.
    Jezeli tak to popieram i trzymam razem z toba kciuki.

  100. Orteq
    30 listopada o godz. 12:27
    Zawziął się ten nasz bratanek Indoorek czy co ? Jak mu brak dowodów, to ma dowód na to, że dowody wymazano.A jak nie ma dowodów wymazania, to znaczy, ze dowody wymazania zostały wymazane, a jak…itd
    I na tym powinieneś się Ortequ skupić, a nie na tej ostatniej rozmowię, którą Antonius chciałby jeszcze przed śmiercią usłyszeć; „Lechu, ty musisz”.
    Pamiętaj, myśl o wymazanych dowodach, pamietaj, że dopóki sprawa wymazanych dowodów nie zostanie wyjaśniona, to nie myśl o Lechu, który musi.

  101. mag
    30 listopada o godz. 11:16
    tejot, Antonius
    Daremny Wasz trud.
    Smoleńczyka nie przekona nikt i nic.

    Mój komentarz
    Mag, część smoleńczyków wyznaje różne teorie zamachowe (nawet sprzeczne ze sobą, co im nie przeszkadza w wyznawaniu) z pobudek sekciarskich i na to nie ma żadnej rady.
    Cześć smoleńczyków demonstruje wiarę z wyrachowania, jak np. były główny adowkat smoleński, który w pewnym momencie nagle przejrzał.
    Część wiernych, ale już nie ze ścisłego grona smoleńczyków, wierzy mgliście, że coś w tym jest, bowiem aż tylu sławnych ekspertów badało sprawę i doszło do takiego, a nie innego wniosku – były wybuchy. Ta ostatnia część jest najliczniejsza, i na niej opierają się rachuby Prezesa i Macierewicza, że da się dowodzenie zamachu wybuchowego kontynuować w nowej formie komisji śledczych.
    Ta najliczniejsza grupa wierzy na tej zasadzie, że przecież gdyby to było kłamstwo to by poważni naukowcy, politycy nie mówili, że samolot rozpadał się w powietrzu od wybuchów.

    Prezes z Macierewiczem czekają na rozwinięcie się sytuacji w tym temacie, a na razie starają się uwiarygodniać hipotezę zamachowo-wybuchową zapewnieniami, że tak było, oczywiście że tak było, to zostało udowodnione, itd.

    Ciekawy jest z tego punktu widzenia przypadek spotkania Macierewicza z przełożonym doktora Nowaczyka w USA, profesorem Lakowiczem.

    Nie udał się Macierewiczowi numer z grą pozorów – że oto poważny naukowiec spotykając się z nim, prowadząc rozmowy uwiarygadnia Nowaczyka i cały zespół smoleński.
    Prof. Lakowicz odciął się publicznie i jednoznacznie od tych szmuglów.

    Teraz pozostaje dla wierchuszki smoleńczyków argumentacja dwojaka – poprzez odwracanie kłamstwa w druga stronę oraz poprzez projekcję prawdy ze swojej rzeczywistości równoległej na real. Do tej drugiej czynności potrzebna jest realna następna komisja (lub dwie komisje), by było na co projektować hipotezę zamachowo-wybuchową, by następnie pokazywać ją jako udowodnioną gruntownie i ostatecznie.

    Macierewicz zapewnia Prezesa, że to się uda, a Prezes jako kompletny laik w sprawach techniki oraz człowiek biegły w odwracaniu prawdy i we wszelkich insynuacjach godzi się na to.
    Prezes już sam nie rozróżnia, czy to co głosi, to insynuacja, przypuszczenia, czy niedokończone rozmowy. On w tej chwili sam dla siebie stał się objawionym. I przyjmuje sam za sobą, że to co głosi jest aksjomatyczną prawdą.
    Tę cechę rozpoznał prawidłowo prezydent i pogrywał na niej ostatnio koncertowo, co zabrzmiało ekstremalnym dysonansem, lecz żadnych protestów ni wątpliwości w otoczeniu najwyższego nie wywołuje.
    Pzdr, TJ

  102. halen
    30 listopada o godz. 12:59
    Wrzuc do Kowalczyka. Tam jeszcze żaden pisowski kret moderator nie działa.

  103. Ciekawy artykul w ostatnim Le Monde na temat Prezesa i PiS-u
    Falicz; jak przeczyta napewno bedzie zgrzytal zebami.

    http://www.monde-diplomatique.pl/index.php?id=1_1

  104. sugadaddy (12:36)

    ” co do usuwania niewygodnych fragmentów to chyba jasne jest? Polak tego zrobić nie mógł. Ta zasada obowiązuje od zawsze.”

    Polak nie mogl czegos zrobic!? Wiec zwracam ci ja, niesmialo, uwage na to, ze Indoor wlasnie sugeruje owo usuwanie niewygodnych fragmentow przez POLAKOW. I nie przez nikogo innego.

    Co Ruskie pousuwaly, i z czego, to zupelnie inna zabawa komputerowa

  105. Prezes Polski, genialny strateg nadal skutecznie robi ludziom wodę z mózgu. Zamachem smoleńskim odwraca uwagę od kłamstw i niespełnionych obietnic wyborczych.

  106. W tej teori o tym , że zamach smoleński został spowodowany przez działania psychologiczne strony rosyjskiej, to coś jest.
    Kiedy Kreml musi inne ruchy nacjonalistyczne w Europie smarować, aby skierować ich działania w pożądanym kierunku , to PiSowi wystarczy ,bez żadnych nakładów finansowych, powiedzieć żeby czegoś nie robił, a niechybnie zrobi.
    Z tym zamachem smoleńskim i działaniami psychologicznymi mogło być to samo.

  107. Lewy
    Pierwszy raz mi się zdarza moderacja na ePass.
    co innego gruby wulgaryzm. Tu od razu wpis leci w kosmos a nie do moderacji.
    Sowa klucze w moderowanym to: Polityka ( tygodnik), Jak Pis zbierało haki i Z .Ziobro. Jest też Kaczy.
    Ale jest jedno sowo, które zaraz wypróbuję. Jak wejdzie, to nie to

  108. esbeckiej lojalki

  109. sugadaddy
    30 listopada o godz. 12:53
    Jak za wszelką cenę, próbowano zrzucić winę na ruskich, świadczy ta wypowiedź:
    „W rozmowie z radiem RMF FM Seremet wyjaśnił natomiast, że ewentualny zamach mógł zostać przeprowadzony poprzez doprowadzenie do powstania usterki technicznej lub podjęcie określonych działań przez obsługę rosyjskiej wieży kontroli lotów czy załogę tupolewa.
    Jak wyjaśnił, chodzi o hipotezy związane ze stanem technicznym samolotu i czynnościami podejmowanymi przez pilotów i kontrolerów ze Smoleńska. – Że np. zamach mógłby powstać inaczej niż przy pomocy materiałów wybuchowych, choćby przez oddziaływanie psychiczne. Nie można tego wykluczyć, ale na razie nic na to nie wskazuje – powiedział Seremet.”

    Mój komentarz
    Seremet przeczuwając co się święci już zaczyna lawirować. Nie mając wyboru brnie w zamach przez „oddziaływanie psychiczne”.
    Podobnie kręcił w 2010 roku przedstawiciel polski do MAKu – Klich. Kręcił mając nadzieję, że coś ukręci na katastrofie, np. wejście do parlamentu. Niestety nie wyszło.
    Seremet nie kręci dla awansu, on musi chronić swoją skórę, bo Macierewicz z pejczem już nadchodzi.
    Pzdr, TJ

  110. Bywalec 2
    30 listopada o godz. 13:39

    Albowiem moc Kaszpirowskiego wielką jest……

    Mnie osobiście zdumiewa fakt, że szanowni bywalcy tego blogu, poświęcaja tyle uwagi temu bzdetowi.
    Lubię teorie spiskowe, ale zawsze jest jakiś sens w tych na pozór niewyjaśnionych działaniach różnych służb.
    I KTOŚ potencjalnie korzysta na efektach.

    Kto korzysta w tym przypadku?
    Czy nakręcanie psychozy służy Polsce?
    Czy deprecjonowanie wszelkich polskich instytucji, jest nam na rękę?
    Zdumiewająca strategia dzielenia społeczeństwa…..
    Cui bono?

  111. weszło, czyli treść
    Shame…
    A było w niej o metodzie. Kaczej.

  112. Lewy (13:12)

    „dopóki sprawa wymazanych dowodów nie zostanie wyjaśniona, to nie myśl o Lechu, który musi.”

    To mi cos przypomina

    „Sypiesz piasek, lejesz wode. I nie wolno ci myslec o bialym sloniu”

    http://www.rodaknet.com/rp_art_4245_czytelnia_osiecka.htm

    Nie wolno myslec o Leszku, ktory musial. Bo takie otrzymal zadanie od Starszego Blizniaka. NIE WOLNO MYSLEC

  113. tejot,
    Oni wszyscy cały czas kręcili – tak na wszelki wypadek. Następny kwiatek z łączki insynuacji i siania wątpliwości:
    „Zdziwiła mnie duża ilość elementów metalowych, powiedział gazecie prokurator referent śledztwa smoleńskiego ppłk Karol Kopczyk. Będą badane czy pochodzą z samolotu, czy są skąd indziej. Jest duża ilość fragmentów lakieru koloru białego i mniej koloru czerwonego, relacjonuje rozmówca „NDz”.
    Skąd indziej? Czyli z bomby?

  114. Wiesiek
    Co ty z tym Kaszpirowskim , ja miałem raczej na myśli raczej Pawłowa.

  115. Aby zrozumiec nalezy wysluchac do konca.

    https://www.youtube.com/watch?v=QJRhJhlWEbM#t=44

  116. ”Powiedz ze ty sobie tylko kpisz, z ta manipulacja, z tym usuwaniem.”

    Nie.
    Są cztery stenogramy – z tego trzy (pierwsze drugie i czwarte) sporządzili ludzie związani z 36. pułkiem, z NPW (zgodnie z oświadczeniem ppłk. Bartosza Stroińskiego nawet w MAK – to co mówiono w samolocie po polsku ”rozszyfrowali” oficerowie 36. pułku i ktoś z NPW) i członkowie biurokracji wojskowej reprezentowani w komisji Millera. Drugi odczyt właściwie nie wiadomo kto dokonał, ”odpis” podpisali ludzie płk. Grochowskiego (od Millera) prawdopodobnie korzystano z pomocy pracowników 36. pułku.

    Do tego mamy ujawnioną przez MAK na prezentacji ścieżkę dźwiękową.

    Trzeci stenogram, który stawia wszystko do góry nogami – sporządzili cywile w IES w Krakowie.

    Dla mnie własnie dlatego jest najbardziej wiarygodny (że w odsłuch nie uczestniczyli pracownicy 36. pułku ani ludzie płk. Grochowskiego).

    Prawdopodobnie Krakowiacy też mieli jakieś instrukcje, bowiem nie słyszą pewne gołym uchem słyszalne istotne wypowiedzi z taśmy (”i jest(?) IAS(?) … w normie” wypowiedziane przez drugiego pilota dokładnie w momencie wyrównania prędkości. Bardzo istotny komunikat. Też kolejny gwóźdź do trumny – IAS – Indicated Air Speed – rzeczywiście znalazł się w tym momencie ”w normie”, ale to nie gwarantowało niestety poprawną pracę silników przez zbyt długi lot na jałowych obrotach)

    …w normie” zastąpiono ”odchodzimy na drugie” po czym wszyscy się dziwią dlaczego nikt nic nie robi by odejść.

    Kwestia – dlaczego wszystkie te kwestie, niektóre słyszalne gołym uchem, niektóre istniejące we wszystkich trzech poprzednich stenogramach – zniknęły w czwartym, w którym słychać ”o 30% więcej” ?

    Nie podejrzewam, by NPW specjalnie zażądał nowy, czwarty odczyt taśmy by wymazać to co już usłyszano.
    Były naciski polityczne (w trzecim nie pojawiło się nazwisko gen. Błasika więc PiS zaczął wrzeszczeć a Krakowiacy znaleźli się na indeksie)
    Były przepychanki pomiędzy ośrodkami naukowymi dla których zlecenia na ekspertyzy z prokuratury są bardzo intratne (Poznań wykosił Kraków).
    Ale przy okazji czwartego stenogramu wojskowi (bo odsłuch dokonali oni chociaż tym razem w Poznaniu) wyprostowali to co Krakowiacy – nie chcąc- ujawnili.

    Różnice pomiędzy raportem MAK a raportem komisji Millera występują tam, gdzie w raporcie MAK występują wskazówki świadczące o prawidłowości proponowanej przeze mnie wersji.

    Dotyczy to głównie
    – tor lotu (zupełnie inny w MAK, inny u Millera. u MAK wyraźnie widać ”kalibrację” w wysokości 500-450 metrów )
    – rodzaj podejścia
    MAK formułuje delikatnie (nie chcę szukać, cytuję z głowy) ”podejście według własnych zasobów nawigacyjnych”
    komisja Millera upiera się, że było to typowe regulaminowe podejście podczas którego załoga średnio 8 razy na minutę popełnia kardynalny błąd i nie wypowiada nic co byłoby wiązane z takim regulaminowym podejściem

    Powodem tych manipulacji jest chęć zrzucania części winy na kontrolerów, a nie można tego zrobić jeśli się wyjaśni katastrofę czynnikami i wydarzeniami które zaszły w kabinie.
    A przy okazji kilka ludzi, którzy jako jedyni mają potrzebną wiedzę lub informacje – ratuje własną skórę.

  117. halen 30 listopada o godz. 12:59 – Moderują mi komentarz o Kaczym

    Ach Ty niegrzeczny, Ty.

  118. Smolensk mozna wytlumaczyc tylko jednym: DLUGIE RAMIE MOSKWY.

    Az takich bledow w podejsciu do ladowania jakich dokonali polscy piloci, nikt trzezwo myslacy nie powinien nawet zaczynac sobie wyobrazac. Tam wszystko bylo SPREPAROWANE. Elektronicznie.

    Sa pytania w temacie trzezwosci generala Blasika

  119. halen,
    Apropos tego filmiku z Faliczem; to wyjaśnia jego „uwielbienie” dla PIS, on liczy, że teraz po latach ciężkiej harówki na blogach, prezes pozwoli mu budować w Łodzi co tylko zechce.
    On sobie to skalkulował na zimno.

  120. halen,
    Daj spokój z tym moderowaniem – czasami koment ląduje w niebycie.

  121. ”Zawziął się ten nasz bratanek Indoorek czy co ? Jak mu brak dowodów, to ma dowód na to, że dowody wymazano.A jak nie ma dowodów wymazania, to znaczy, ze dowody wymazania zostały wymazane, a jak…itd”

    Witz na tym polega, że dowody na wymazanie są, wystarczy porównać stenogramy (ewentualnie zweryfikować na podstawie własnego odsłuchu)
    Problem polega na czym innym – jeśli chcemy ”naciski” jako powód katastrofy to się one nagle pojawiły (nieco karykaturalnie, bo w poznańskich stenogramach gen. Błasik gada jak najęty i naciska a z ekspertyzy wynika że nie znaleziono na to w taśmie dowodów)

    Za to niejako przy okazji poznikały WSZYSTKIE ślady świadczące o innym przebiegu katastrofy niż wersja oficjalna.

  122. Indoor prawdziwy,
    „w trzecim nie pojawiło się nazwisko gen. Błasika”
    Nie tylko, wyparowały też promille z jego krwi.

  123. Tusk zdobył się na pogratulowanie Beacie Szydło objęcia stanowiska premiera dopiero po 10 dniach od jej zaprzysiężenia, kiedy zaćwierkało mu w głowie, że przecież ona będzie na szczycie imigracyjnym i konferencji klimatycznej i trzeba ją jakoś lepiej usposobić do siebie i do tematów spotkań. Szarmancja godna kolesi spod znaku Sowa i Przyjaciela. A teraz biedak drży jak osika, że niespodziewana chemia, jaka pojawiła się między Merkel i Szydło, może zagrozić jego statusowi przydupasa cesarzowej Europy. To jest dopiero druga strona medalu!

  124. sugadaddy
    30 listopada o godz. 14:00
    Oni wszyscy cały czas kręcili – tak na wszelki wypadek. Następny kwiatek z łączki insynuacji i siania wątpliwości:
    „Zdziwiła mnie duża ilość elementów metalowych, powiedział gazecie prokurator referent śledztwa smoleńskiego ppłk Karol Kopczyk. Będą badane czy pochodzą z samolotu, czy są skąd indziej. Jest duża ilość fragmentów lakieru koloru białego i mniej koloru czerwonego, relacjonuje rozmówca „NDz”.

    Mój komentarz
    Mnie również zadziwia krętactwo takich urzędników, jak prokuratorzy.
    Ppłk Kowalczyk orzeka, że „zadziwia go duża ilość elementów metalowych”. To jest takie sprytne, niezauważalne nawiązanie do samopodtrzymującej się tezy smoleńskiej, że wrakowisko jest usiane drobnymi odłamkami, które mogły powstać tylko w wybuchu.

    Tę zadziwiająco trzeźwą konstatację w wykonaniu śledczego można przedstawiać jako jeden z nieskończonego ciągu dowodów wskazujący na wybuch. No bo skoro są elementy metalowe w dużych ilościach, to skądś się wzięły. Trzeba to wyjaśnić, bo to jest ważny fakt, który został pominięty, celowo pominięty w badaniach komisji lotniczych. Też mi komisje! Nie zauważyły zadziwiająco dużej ilości elementów metalowych. Okazało się, że prokurator-referent po 5 latach zauważył.

    Indoor,
    Trzy Twoje posty o stenogramach i zatajeniach fragmentów rozmów w kokpicie oraz fałszowaniu toru lotu przez komisję Millera przestudiowałem i nadal nie wiem o co Ci chodzi.
    Pzdr, TJ

  125. PiS osiągnął niebywały sukces , w ciągu kilkunastu dni zdołał przekonać 55 proc. Polaków, że demokracja w naszym kraju jest zagrożona – tak wynika wynika z badania IBRiS

  126. sugaddady
    za radą Lewizny,to co moderuje Passent, jest już u Kowalczyka, a tak poważnie
    Tak, to wyjaśnia motywacje wszystkich otaczających Kaczego miernot, tyle tylko, że z definicji, nic nigdy nie zbudują.
    No, może jakie muzeum, jak wielki budowniczy Warszawy za czasów prezydencji stolicy.

  127. Szydło omotała Merkel , a Prezes o tym wie ?

  128. halen
    30 listopada o godz. 13:44
    Mnie też leciał wpis w kosmos na tym blogu o czym poinformowałem gdy napisałem odświeżenie pamięci dla Falicza.
    Musiałem podzielić wpis na części , wywaliłem ewentualne wulgaryzmy i w trzech częściach weszło. Nie sądzę by ktoś to zamierzał celowo usuwać , to szło z automatu. tak że nie przejmuj się tym. Jak Szostkiewicz mnie celowo banował to natychmiast to wykryłem.

  129. Merkel omotana, Tusk zestrachany. To są dopiero dwie strony medalu!

  130. maciek.g
    sam oceń,jest u Kowalczyka a tu dalej się moderuje i nie poleciła za wulgaryzmy w kosmos.
    Ja tam nie mama czego dzielić. ani usuwać.
    Wskaż mi słowo, które automat może wstrzymywać?

  131. zezem
    30 listopada o godz. 12:02
    Mnie bardzo podobała się wypowiedz internauty który odniósł się do ewentualnego wysadzenia samolotu.
    Wylot nastąpił z pół godzinnym opóźnieniem , wybuch wg komisji Macierewicza miał miejsce tuz przed przyziemieniem, z tego wniosek, że planowano zniszczyć samolot by jego pasażerowie nie mieli czym wrócić do Warszawy. Bo gdyby przybyli w planowanym czasie byli by już w drodze do cmentarza.

  132. Problem z PiSem polega na tym, że jak ktoś im zaraz nie da kopa w dupę, który jak słusznie przeczuwają im się należy, ale traktuje ich w cywilizowany sposób, to interpretują to jako wielki sukces własnej polityki.

  133. Partii PiS nie zagrozi żadna afera przeprowadzona za pomocą interpretacji ani też żadna realna afera, ponieważ ta partia wyrobiła sobie przywilej interpretatio authentica tego, co się dzieje w Polsce i wokół niej, ona daje obowiązujący de facto obraz kraju, jego przeszłości, teraźniejszości, a bodajże i przyszłości; ona jedna ma niepodważaną zdolność narzucania całemu narodowi przekonań, kto był lub jest bohaterem, a kto zdrajcą, kto patriotą, a kto przestępcą, kto wrogiem Polski, a kto sojusznikiem. Partii Kaczyńskiego nikt nic nie zrobi, bo ona mocno się zakorzeniła nie w polskiej rzeczywistości – daleko do tego – lecz w nadrzeczywistości, w symbolicznej wizji pokrywającej rzeczywistość.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/czas-wstrzasow/

  134. wieszcz
    30 listopada o godz. 14:58

    Nie za dużo tych niczym nie popartych projekcji stanów psychicznych różnych polityków?
    Czemu takie łatki mają służyć?
    Deprecjonowaniu postaci?

  135. Fetor doszedl juz za ocean. „Dobra” zmiana wladzy w Polsce nie doczekala sie wnikliwych komentarzy na lamach wiadacej prasy w Stanach…. az do dzisiaj. Zalaczam link do artykulu w „Washington Post”, w mniemaniu konswerwatystow amerykanskich, lewicujacego pisma. Tenor licznych komentarzy pozostaje w zgodzie z poparciem jakiego polonia amerykanska udziela PIS-owi od wielu lat.
    https://www.washingtonpost.com/opinions/polands-disturbing-tilt-to-the-right/2015/11/29/480341e0-952a-11e5-8aa0-5d0946560a97_story.html?hpid=hp_no-name_opinion-card-d%3Ahomepage%2Fstory

  136. wiesiek59
    30 listopada o godz. 15:14
    „Czemu takie łatki mają służyć?
    Deprecjonowaniu postaci?”

    Nie Wieśku. Ma służyć daniu odporu deprecjonowniu innych (za którymi się jakoś nie wstawiałeś), na takim samym poziomie. OK?

  137. Mały eksperyment. Spróbuję przerzucić komentarz halena z powrotem z blogu Kowalczyka.Sprawdzimy czujność pisowskiego kreta moderatora

    Sąd Apelacyjny w Gdańsku, umorzył postępowanie cywilne z powództwa Pis i min. Sprawiedliwości Z. Ziobro, przeciwko autorce artykułu i tygodnikowi Polityka pt. Jak PiS zbiera haki.
    Trudno byłoby nie przyzna racji pisowskiej klice, że decyzje sądów są stronnicze i nie mają nic wspólnego nie tylko z e sprawiedliwością ale i z prawem, gdyby nie jeden, drobny szczegół.
    Powodem decyzji Sądu jest
    WYCOFANIE POZWU PRZEZ POWODA.
    Identyczny numer zastosował Kaczy w procesie o zniesławienie, jaki wytoczył w sprawie rzekomo sfałszowanej własnej esbeckiej lojalki.
    Zamiast udowodnić, poprzez badanie grafologiczne, że to fałszywka a twierdzący inaczej, to oszczercy, wycofał pozew tuż przed sprawą.
    Czy jest coś prawdziwego w tym człowieku?
    A w jego wyznawcach?
    I to moderuje mi Passent…
    Po tylu latach….

  138. Próbowwałem z powrotem przerzucić komentarz Halena od kowalczyka na ten blog. Czeka na moderację. Czujny ten pisowski moderator

  139. wieszcz
    30 listopada o godz. 15:26

    Czym innym jest ocena CZYNÓW polityków i ich konsekwencji, czym innym stanów psychicznych mających ich deprecjonować.
    Lęk, strach, agresja, przerażenie, to silne stany emocjonalne, odbijające się na sprawności działania i logice podejmowania decyzji politycznych.

    Widzisz je?
    U kogo z czynnych polityków?

  140. tejot

    Prezes powiedział wyraźnie, że sprawą S. zajmą się teraz sądy cywilne, a nie komisje badające katastrofy lotnicze. Co to oznacza? Prokuratorem będzie prokurator generalny, sędzią – minister sprawiedliwości, a obrońcą – ktoś z urzędu, prawdopodobnie naukowiec smoleński.

    Dzięki takiemu podejściu do zagadnienia, sprawa zostanie definitywnie rozwikłana, winni będą ukarani, a wiele sumień – ułaskawionych.

  141. Lewy
    Daj pokój. Będzie w pośmiertnych dziełach zebranych halena.
    internetowe archiwa, nie płoną. Można im tylko ograniczyć dostęp.
    Ale to jeszcze dopiero przed nami.

  142. wiesiek59
    30 listopada o godz. 15:52
    „Widzisz je?
    U kogo z czynnych polityków?”

    Widzę:
    „Ten tępak Kaczyński… Niech ten gnojek z tą swoją karłowatą sektą bezkręgowców stanie ze maną w Szczecinie… I zobaczymy co z tego zera z jego atrapą partyjki zostanie. Tyle samo co z tej waszej głupiej pisaniny.
    Partyjniak, który umiera ze strachu”

    „Burmistrz Brzeszcze, podnosi Polskę z kolan i z hukiem zwala się na głowę.”

    Wystarczy? Na blogu są tony analiz stanów emocjonalnych Kaczyńskiego i innych „nie naszych”. Nie widzisz tego? Dopiero przy Tusku Cię zabolało?

  143. Przyczyną pier.. – rozbicia samolotu w Smoleńsku był alkohol. Ponieważ prawda jest taka – jak wynika z odczytu „czarnych skrzynek” pomalowanych na różowo:
    1. Generał broni Andrzej Błasik, dowódca Sił Powietrznych byłej RP nr. któryś tam, 10 kwietnia 2010 r. był pijany, w kokpicie prezydenckiego Tu-154M wywierał presję na załogę.
    2. Generał Błasik był w kokpicie pijany, odzywał się, ale nie wywierał presji na załoge.
    3. Pijany Błasik był w kokpicie, nie odzywał się, a mimo to wywierał presję.
    4. Błasik był trzeźwy, zajrzał do kokpitu, powiedział coś, czego instytut Sehna nikomu nie zdradził a co można bylo uznać za wywieranie presji.
    5. Błasik w kokpicie był trzeżwy, nic nie mówil, ale wywierał presję swoja tam obecnością.
    6. Trzezwy Błasik był w kokpicie, nie wypowiedział ani słowa i nie wywierał presji.
    7. Błasik byl nachlany, ale nie poszedł do kokpitu, choć korciło go, zeby wywrzeć presję na załogę.
    8. Pijanemu Błasikowi nawet przez myśl nie przeszło, aby pójść do kokpitu i na kimkolwiek wywierać presje albo przejąć stery i pokazać jak ląduje polski pilot nawet we mgle.
    9. Błasik nie wziął kropli alkoholu w siebie, nie był w kokpicie, nie wywierał presji.
    10. Po tym jak Błasik jako jedyny ocalał z katastrofy smoleńskiej, Rosjanie zaje.. zadźgali go trującym szpikulcem od parasola, nie zważając na to, czy był pijany, czy nie.
    11. Błasik tak sie napii**olil, że w ogóle nie wsiadł na pokład Tu-154M, a gdy się dowiedział o katastrofie, popełnił – w imię Bóg, Honor i Ojczyzna – honorowe samobójstwo.
    12. Trzeźwego Błasika nie było w samolocie, lecz na wieść o wypadku upił się, a nastepnie strzelił sobie w łeb (trzy razy).
    13. Błasik był abstynentem, jak większość generałów WP RP, cierpiał na lęk przed lataniem i nie potrafił posługiwać sie bronią palną. Jego prawdziwą pasja było żeglarstwo. Zginął u wybrzeży Toskanii w katastrofie statku Costa Concordia.
    14. 10 kwietnia generał Błasik byl tak skacowany, że spóźnil się na opuźniony lot, a do Smoleńska pojechał samochodem. Dowiedziawszy sie z radio „Echo Moskwy” po drodze o wypadku, zdezerterował:. Wyjechał na Bora-Bora, gdzie wpadł w depresję i tak długo strzelał do siebie z łuku, aż przedziurawił sobie policzek.

    Niepodważalna zaś prawda jest, że dzisiejszy minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz jest zawsze trzeźwy, mówi do rzeczy, ma komputerowy słuch i przenikliwy umysł.
    Macierewicza nie było feralnego dnia na pokladzie Tu-154M. Ciekawe, dlaczego?

  144. A ktos widzial ta przemowienie?

    od ca. 9 min:
    https://www.youtube.com/watch?v=lnvlzna5-ok

    Przy okazji nominacji Szydlo gratulowal Kaczynskiemu zwyciestwa… Co to k…a jest? Peinlich! Ja nie dalem rady doogladac do konca!

    A jak pieknie stal Kaczynski!

  145. Tak sobie czasem myślę, że na najbardziej wpływową postać w Polsce (a tym samym najwybitniejszego polskiego polityka) wysforowali Jarosłąwa Kaczyńskiego głównie jego najzacieklejsi wrogowie, którym jego nazwisko nie schodziło z ust przez ostatnie kilkanaście lat.
    Tak więc wszystkie te szyderstwa, ośmieszanie, poniżanie – te „konusy”, „kacze łapy”, „świńskie oczka”, „koczkodany” – jakich nie szczędzono temu człowiekowi, tylko (paradoksalnie) budowały jego wielkość i znaczenie.

    Podobnie było ze straszeniem PiSem (i dyktaturą) w mediach popierających poprzedni układ władzy. To tylko przyczyniło się do upadku tej formacji, przekonanej jeszcze nie tak dawno dawno o swojej niezniszczalności i potencji (ja wiem, że trudno się z tym przekonaniem rozstać). W tej chwili – mimo krzyku, ujadania i skowytu – przechodzi ona w niebyt, wraz z pewną wizją neoliberalnej arogancji i przekonania o własnej wyższości nad ciemnym ludem – co w swej istocie jest niczym innym jak ukrytym antydemokratyzmem.

    Polacy to naród przekorny.

  146. Mrzonkami są wizje skutecznego wyzwalania się od Niemiec bez kwestionowania podstaw, także organizacyjnych amerykańskiej hegemonii w naszej części świata, tj. przynależności Polski do NATO i Unii Europejskiej w jej obecnym kształcie. Jeszcze większą naiwnością lub bezczelnym kłamstwem jest udawanie, że III RP jest, czy mogłaby być dla USA „partnerem”, czyli wasalem o znaczeniu choćby porównywalnym z Niemcami. Przeciwnie, nie mając nad Wisłą żadnych istotnych interesów gospodarczych Amerykanie wprost widzą w nas wasala drugiej kategorii, zadaniowanego właściwie tylko czasem na odcinku wschodnim w formie nagonki. Oczywiście, „patrioci” odpowiedzą na to zapewne, że jednak spróbują, tzn. tak wzmocnią Polskę bilionem na inwestycje, że odzyska ona swoją gospodarkę, wzmocni swoją pozycję także/przede wszystkim wobec Niemiec i z takim wianem będzie już pełnoprawnym „strategicznym sojusznikiem USA”. I znowuż jednak – odzyskania gospodarki nie da się przeprowadzić żadnymi, choćby najsympatyczniejszymi ruchami fiskalnymi wobec sieci hipermarketów, tylko poprzez opuszczenie UE i nacjonalizację, zwłaszcza sektora bankowego, czyli działania na które żadna establishmentowa siła polityczna, choćby nie wiadomo jak „patriotyczna” się nie zdobędzie – także dlatego, że Amerykanie nie mają powodów, by na takie eksperymenty pozwalać. Polska musiałaby więc najpierw/równolegle wydobyć się spod zależności od Waszyngtonu, lokując gdzieś w ramach alternatywnego ładu wielobiegunowego, z jego formami organizacji bezpieczeństwa zbiorowego i współpracy gospodarczej. Gdyby zaś to nastąpiło – to problem zostawania „równorzędnym sojusznikiem Ameryki” na wzór niemiecki – tez już by przecież przestał istnieć, bo zamiana taka straciłaby sens i rację bytu.
    http://chart.neon24.pl/post/127673,tezy-geopolityczne-dla-endekow-i-patriotow
    ===============

    Bardzo sensowna analiza pozycji Polski i możliwości manewru naszych polityków.

  147. Moge tylko dodac , Bogu dzieki ,ze mam francuskie wino ,
    merci Lewy …
    Panie Passend niestety tego co Pan cytuje nie mozna przetrafic.
    ?Pozdrawiam

  148. LA.
    Fajne nicki:” konusy”, „kacze łapy”, „świńskie oczka”, „koczkodany”
    Może dla równowagi podaj kilka równie urokliwych jakimi częstowali pisowcy peowców.
    Zobaczymy kto miał więcej fantazji.

  149. ”Trzy Twoje posty o stenogramach i zatajeniach fragmentów rozmów w kokpicie oraz fałszowaniu toru lotu przez komisję Millera przestudiowałem i nadal nie wiem o co Ci chodzi.”

    Chodzi mi o to, że całe pięcioletnie zamieszanie z katastrofą smoleńską, wszyscy eksperci Macierewicza, wybuchy, zamachy wynika z uzasadnionej podejrzliwości w stosunku do komisji tylko zgodnie z Odwrotną Polską Logiką – na opak.

    Zamiast po ludzku wyciągnąć proste wnioski :
    ”kręcą więc mają w tym interes” – ”kręcą bo Ruski macza palec”

    zamiast ”kręcą bo chronią własny zad i ukrywają własną nieudolność” – ”kręcą bo chronią Ruskich”

    Powtarzam to co napisałem : na zasadnicze pytanie ”dlaczego samolot się rozbił” komisje nie udzielili odpowiedzi. Świadczy o tym chociażby dyskusja fachowców pod koniec 2012 r. A Ty wciskasz kit, że przecież wszystko wiadomo, komisja wyjaśniła, bo szkolenie, bo brak papierów, bo brak ubezpieczenia, bo naciski.

    A konkretnie? A konkretnie to d..a.

    MAKowi można wybaczyć – była to komisja techniczna, nie byli w stanie odtworzyć wydarzeń – ujawnili więc dane, napisali raport przeplatane zwrotami ”prawdopodobnie”,”może”, ”zdaniem komisji” i umywają ręce.

    Komisji Millera wybaczyć nie można, bo komisja Macierewicza to wina Millera i jego ”fachowców” z komisji.

    Słowo wytrych. ”Brak należytego szkolenia”.

    Gdyby się okazało, że jakaś załoga w trakcie lądowania siedziała na skrzydle i grała w karty a samolot się rozbił – brak szkolenia.
    Bo czy dobrze wyszkolona załoga nie wie, że w trakcie lądowania nie należy siedzieć na skrzydle i grać w karty? Wie.
    Więc brak szkolenia.
    Można nie ruszając się od biurka wyjaśnić wszystkie katastrofy lotnicze – jesli nie jest to wina samolotu, to brak należytego wyszkolenia. Bo czy należycie wyszkolona załoga rozbije sprawny samolot? Nie rozbije. Więc wina szkolenia.

    A Ty z tym brakiem szkolenia jako wystarczającym warunkiem zaistnienia wypadku próbujesz od lat dyskutować z teoriami sPiSkowymi.

  150. @anur, 15:55
    Obrońcą będzie ułaskawiony zięć…
    Pozdr

  151. Indoor prawdziwy
    30 listopada o godz. 16:30
    Mój komentarz
    Indoor, wdajesz się w szerokie rozważania nie na temat.
    Napisz w skrócie, co Ty konkretnie odkryłeś, czego nie ujawnił MAK ani komisja Millera, a co stanowi dowód na prawdziwą przyczynę katastrofy.
    Pzdr, TJ

  152. @chemician, 15:14
    Witaj na pokładzie!
    Przeczytałem, jednego komisarza PIS zacytuję

    ”BRAVO George2121
    Poles were waiting for independent government since 8 years! Finally we’ve got it and we are on good way to clean up and took rubbish out. There is nothing to do with dictatorship, the government was chosen by Poles and have right to improve things. This is democracy, this is choice of Poles, not a politicians.”

    UNY są wszędzie!
    UNY głoszą prawdę światu!

    Pozdr

  153. Z dzisiejszego przeglądu niemieckiej prasy na Deutsche Welle.

    Cytuję całość:

    „Ze strony Węgier i Polski Europie grozi większe niebezpieczeństwo niż ze strony Państwa Islamskiego” – pisze regionalny dziennik „Berliner Zeitung”.

    Zdaniem komentatora berlińskiej gazety „interpretacja praworządności”, którą prezentuje na Węgrzech Wiktor Orban, a w Polsce Jarosław Kaczyński, powoduje, że stanowi ona dla europejskiej demokracji „większe niebezpieczeństwo niż terror Państwa Islamskiego”.

    Przed dwoma laty węgierski parlament de facto podporządkował sobie Trybunał Konstytucyjny. Także partia rządząca Polską postanowiła zawładnąć Trybunałem Konstytucyjnym i przyjmując niezgodną z konstytucją ustawę uznała wybór pięciu sędziów Trybunału przez poprzedni parlament za niekonstytucyjny”.

    Komentator cytuje w tym kontekście traktat o Unii Europejskiej, w którym mowa jest o tym, że UE opiera się na takich wartościach jak godność człowieka, wolność, demokracja, równość, praworządność oraz poszanowanie praw człowieka łącznie z prawami osób należących do mniejszości. „Na Węgrzech prawa człowieka – zarówno uchodźców jak i bezdomnych – są deptane, a państwo konstytucyjne zostało wystawione na pośmiewisko; Polska jest rządzona przez paranoicznych nacjonalistów, którzy państwo prawa uważają za spisek. Ze strony Węgier i Polski Europie grozi większe niebezpieczeństwo niż ze strony zastępów morderców Państwa Islamskiego” – pisze komentator „Berliner Zeitung”.

    opr. Bartosz Dudek”

    Pod tekstem dopisek:

    „Cytowany komentarz jest głosem niemieckiej prasy i nie odzwierciedla poglądów redaktorów DW.”

  154. Szczyt imigracyjny. Podjęto szereg istotnych decyzji (zgodnych z oczekiwaniami rządu RP), a Gazeta Wyborcza o garsonkach Merkel i Szydło. To się dopiero nazywa rzetelne dziennikarstwo!

  155. „Marcin Święcicki, pytany w Radiu dla Ciebie o trwającą kampanię na stanowisko przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, mówił, że „trzeba znaleźć nową ideę, by porwać ludzi i zmobilizować ich do pracy w innej sytuacji”. – Działacze Platformy byli przyzwyczajeni do stanowisk, gabinetów, sekretarek i nagle to wszystko zniknęło. Oczekujemy od kandydatów (na szefa PO – przyp red.), żeby powiedzieli nam, jak żyć dalej – przyznał.”

    „jak zyc dalej”? – zima idzie a wiec beda POtrzebowac do sniegu.

  156. @halen, 12:21
    Już kiedyś widziałem zdjęcie AF.
    Nie mogę zrozumieć, jak taki przystojny, o nieburaczanej twarzy inżynier, może latami mendzić na blogach Polityki.
    Przeczytawszy kiedyś szczera wyznanie, (pod swoim nazwiskiem AF wyznał, to tak, jakby podpisał dozgonny glejt ), że ‘nienawidzi Platformy’, uznałem tę szczerość, tak różną od całej masy kryptopisowców, takich, jak ‘Kartka’ za atrybut przyzwoitości i próbowałem polemizować.

    Potem się tego uznania wstydziłem, ale to już historia.
    AF popiera ‘partię wielkiej zmiany’, AF obserwuje osiągnięcia i raportuje je na blogu, to jest w archiwach, to jest bezcenne dla historyków ruchu blogowego Polityki.

    PS
    Próbuj najpierw skopiować coś z innego blogu do edytora tekstu, sformatuj jakoś i przez schowek wklej – po odświeżeniu strony en passant – do pola tekstowego.
    Wybacz, jeśli mówię banały, ale przechodzą w en passant nawet wulgaryzmy i przechodziły bez problemu ordynarne wyzwiska urzędującego kiedyś p.Komorowskiego, majestat RP.
    Zatem nie rozumiem, co Ci moderują z blogu Kowalczyka?

    Nie zapominaj ‘odświeżania strony’ przed wklejeniem zawartości ze schowka!!!

  157. Reprezentująca w Brukseli naczelnika państwa pani Beata Szydło, nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Dla prawicowych mediów i pisarzy w typie wymienionym przez gospodarza będzie to zapewne kolejne postawienie się UE, ponieważ umyślna odrzuciła możliwość przyjęcia uchodźców ponad tych, których zobowiązał się przygarnąć odchodzący rząd PO. Teraz czas na Paryż, w którym lekko nie będzie. Kolejne polskie rządy nie traktowały ocieplenia klimatu poważnie, a teraz nie pomogą żadne krzyki. Ta kwestia jest globalna i nie da się jej przedstawić prawicowym rozumkom, jako wydumanej przez brukselskie homoseksualne lobby. Polski węgiel choćby był nie wiem jak patriotyczny, to zasmradza atmosferę tak samo jak ten wraży z Rosji. Jak zasmradza wiedzą o tym najlepiej mieszkańcy centrów starych miast i skupisk domków jednorodzinnych. W pokomunistycznych blokowiskach jest o dziwo najznośniej. Jeśli dołożymy do tego sprowadzane z zachodu graty na czterech kołach, to mamy prawie armagedon. Niedawno zasłyszane: „Patrz pan, ci Niemcy się nic nie zmienili. Wtedy też zaczynali od spalin.”

  158. „The Pentagon’s Inspector General is investigating charges by analysts at the Central Command that higher-ups in the Tampa headquarters “cooked” their intelligence analyses to satisfy White House demands for “good news” reporting on the war against the Islamic State. That investigation has moved into an advanced phase, and there are now also probes underway by Senate and House oversight committees.”

    http://turcopolier.typepad.com/sic_semper_tyrannis/2015/11/harper-gen-flynn-lays-intel-scandal-on-obamas-doorstep.html

  159. Szczy, t klima w Paryżewie:
    To popsuli:
    http://www.fakt.pl/m/crop/-850/-484/faktonline/635780092428359970.jpg
    tera chcą naprawiać.

    http://www.wprost.pl/G/cache/3/8/6/38628fc25ede7b227b10d4b8d3734030eb50ef7f.jpg
    Szydłobus miał wreszcie z kim pogadać, bo tam jakieś same dziwolągi w obcych gwarach bałakają.

    Tera, pacyna winna jechać na Białoruś aby omówić z Lukaszką jak na nowo kołchozy wskrzesić w Polsce aby hołota miała gdzie kartofle sadzić/kopać. O wyborców trzeba dbać przecie.
    http://static.prsa.pl/images/7289091d-a61b-46ac-83e0-3dc05a808a86.jpg

  160. Oto fragment wyjęty z korespondencji Mikołaja Gogola. To już ponad 150 lat, a PIS wiecznie żywy

    „Zagadnąłem tutaj o teatrze nie dlatego, abym chciał mówić akurat o nim, lecz dlatego,, że to, co zostało powiedziane o teatrze można zastosować niemal do wszystkiego. Wiele jest takich przedmiotów, które ucierpiały z tego powodu, że ich sens został wywrócony na opak: jako że w ogóle wielu jest chętnych do działania w zapale., w myśl przysłowia: „Zjadły psy koszulę niech zjedzą kołnierzyk”. I wskutek tego niszczy się wiele z tego, co mogłoby wszystkim przynieść pożytek.

    Ludzie jednostronni a do tego jeszcze fanatycy – to wrzód na ciele społeczeństwa, biada tej ziemi i temu państwu, gdy władza trafi do rąk takich ludzi. Nie maja w sobie chrześcijańskiej pokory ni wątpliwosci co do samych siebie:; sa przekonani, że cały świat kłamie i tylko oni jedni głoszą prawdę.

    Przyjacielu mój !, niech Pan przyjrzy się sobie uważniej.”

    To był wielki pisarz i wielki prorok

  161. Na sąsiednim blogu, ‘ozzy’ wspomniał „Szkice piórkiem”, Andrzeja Bobkowskiego (1913-61).
    To jest fenomenalna książka, pycha pod każdym względem, koniecznie przeczytać proszę!

    W Śródmieściu +5,3 st C! Jutro grudzień, miesiąc niebezpieczny.
    Aby do wiosny!

  162. zabierta ta cenzura!!!

  163. Cóż. Powodzenie gubi ludzi, niepowodzenie jest szkołą rozumu.
    Idem w nim pogrzebać…

  164. „Twój komentarz czeka na moderację”.

    czy ten komentarz można wygumkować jakoś?

  165. Kaczyzm maszeruje w rytm „Racz nam ojczyznę wolna wrócić..”. Absurdalnie uporządkowany zestaw interpretacji wszystkiego, co się w Polsce dzieje. Arogancja wobec przeciwników politycznych. Samochwalstwo, zachwyty nad Kaczym i słowo „Polska” nie opuszczające świńskich ryjów a do tego fura kłamstw i przemilczeń – zaiste, wstyd dziś być dziennikarzem dziennika a durna publika – łyka, łyka…

    Rzadko na moich wargach –
    Niech dziś to warga ma wyzna –
    Jawi się krwią przepojony,
    Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

    Widziałem, jak się na rynkach
    Gromadzą kupczykowie,
    Licytujący się wzajem,
    Kto Ją najgłośniej wypowie.

    Widziałem, jak między ludźmi
    Ten się urządza najtaniej,
    Jak poklask zdobywa i rentę,
    Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

    Widziałem, jak do Jej kolan –
    Wstręt dotąd serce me czuje –
    Z pokłonem się cisną i radą
    Najpospolitsi szuje.

    Widziałem rozliczne tłumy
    Z pustą, leniwą duszą,
    Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
    Resztki sumienia głuszą.

    Sztandary i proporczyki,
    Przemowy i procesyje,
    Oto jest treść Majestatu,
    Który w niewielu żyje.

    Więc się nie dziwcie – ktoś może
    Choć milczkiem słuszność mi przyzna –
    Ze na mych wargach tak rzadko
    Jawi się wyraz: Ojczyzna.

  166. Jadzia Staniszkis twierdzi, że młodzieniec wynajęty jako ekspert przez Macierewicza to świetny pomysł. Ten młody człowiek łatwiej rozszyfruje terrorystów, którzy podobnie jak ów młodzieniec grają w gry komputerowe, że ona do końca nie wie czy w Smoleńsku był wybuch, ale sprawa jest niewyjaśniona, więc ona liczy na to, że Amerykanie udostępnią satelitarny film z wybuchu i wtedy dojdziemy do prawdy, tak jak szybko Amerykanie udostępnili film z wybuchu ich samolotu nad Synajem, a nam nie udostępnili, ponieważ poprzedni rząd ich o to nie prosił…
    Bardziej byłbym wyrozumiały wobec Pawłowicz(tez profesor) że żarła sałatke śledziową w Sejmie, ale żeby profesor plótł takie androny. Matko, co się stało z polską nauką !

  167. Lewy
    30 listopada o godz. 18:49

    Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński to najwyżej notowane polskie uczelnie w światowym rankingu CWUR – The Center for World University Rankings.
    Wśród tysiąca notowanych w nim szkół wyższych zajęły jednak miejsca w piątej setce. Wygrał amerykański Uniwersytet Harvarda. Na którym tera, Sikorski, będzie kosił kase i zażerał się ośmiorniczkami z jeszcze wyższej półki.

  168. Lewy
    30 listopada o godz. 18:49
    Pani Jadzia to wyjątkowy okaz. Ona ma talent bowiem prawie wszystkie jej przepowiednie polityczne wychodziły na opak.
    Kiedyś tam w latach 80 tych wzięto ja do udziału w negocjacjach ze stroną rządową. Weszła w skład Komisji Ekspertów MKS. Po zawarciu porozumień sierpniowych i utworzeniu NSZZ „Solidarność” doradzała związkowcom.
    I obecnie na tym jedzie i dlatego tak zapraszana przez media.
    Ale tak durnej baby to ze świecą by szukać

  169. Lewy
    30 listopada o godz. 18:02
    to był znawca ludzi i ich wady w swych dziełach ukazywał.
    Ma 100% racji

  170. Indoor prawdziwy
    30 listopada o godz. 16:30

    Mój komentarz
    Indoor, dziękuję za odpowiedź. Nie przedstawiłeś swojego odkrycia.
    Niepotrzebnie męczyłeś klawiaturę na powtarzanie w kółko tych samych ogólnych narzekań.
    Pzdr, TJ

  171. @narciasz
    Ty mnie trzymasz przy en passant, łapię się na tym, że Twoich postów poszukuję.
    Pozdrawiam serdecznie, przed wieczorem politycznym w TV.

  172. @Lewy
    Ale p. Staniszkis nie wytrzymała naporu „Wielkiej zmiany”, może pogadała z córką, dość, że nie podoba jej się zamach na TK.
    Przed chwilą wił się w tej sprawie, w telewizorze, prezydencki minister.
    Chyba mięknie rura…

  173. Lewy
    30 listopada o godz. 18:49

    Ten młody człowiek z pewnością jest „młody, zdolny, dobrze się zapowiadający”.
    Prawie tak, jak nieco już przechodzony pan Sikorski.
    I pochodzi z tej samej stajni, produkującej elity dla swiata.
    Jest ukształtowany do służenia INTERESOM.
    Naszym, czy mocodawcy?

    Imperialna polityka wymaga imperialnych kadr.
    To wspaniała inwestycja, na którą przeznacza się miliardy, oczekując wysokiej stopy zwrotu. Komu będą służyć te marionetki wykształcone na zachodnich uniwersytetach i implementowane do struktur państwowych innych krajów zależnych?
    Ojczyznom, czy mocodawcom?

    Tyle mówiło sie o niesłuszności kształcenia naszych kadr oficerskich na uczelniach rosyjskich. Skażało to generalskie szlify.
    Ta sama skaza nie dotyczy uczelni zachodnich?
    Widzenie tunelowe jest zgubne……
    A wiara w szczytne motywy sojuszników, tym bardziej.

  174. Lewy
    30 listopada o godz. 18:49
    Jadzia Staniszkis twierdzi, że młodzieniec wynajęty jako ekspert przez Macierewicza to świetny pomysł. Ten młody człowiek łatwiej rozszyfruje terrorystów, którzy podobnie jak ów młodzieniec grają w gry komputerowe, że ona do końca nie wie czy w Smoleńsku był wybuch, ale sprawa jest niewyjaśniona,

    Mój komentarz
    Profesor Staniszkis i jej podobni wyściełają PiSowi drogę do alternatywnej prawdy – był zamach, niech Amerykanie udostępnią nagranie satelitarne, to zobaczymy wybuch, poprzedni rząd nie prosił, więc nie widzieliśmy tego filmu.

    Lewy, a kim są ci celebryci, naukowcy z tytułami, którzy przystępują np. do kościoła scientologów? A kim są ci, którzy zaczytywali się w książkach Danikena o kamieniach rzeźbionych przez kosmitów, a powieść Browna traktują jako świadectwo genealogii Leonarda da Vinci?
    Niezależnie od naukowych tytułów jest w nich jakaś iskra wiary nieukierunkowanej, dążenie do, potrzeba sięgania do gwiazd, chęć posiadanie totemu, oparcia, metafizycznego źródła, itd.

    Przychodzi nawiedzony Macierewicz, demonstruje kierunek a ci ludzie chwytają się tego co głosi szaman. Zapotrzebowanie na szamaństwo jest tak stare jak ludzkość.

    Inna sprawą jest odpowiedź na pytanie – dlaczego to zapotrzebowanie w Polsce jest nadzwyczaj wysokie? Pewnie jakaś cecha wschodnioeuropejska sprzyja temu lub, co bardziej prawdopodobne, jakieś relikty w kulturze pozwalają uzyskiwać powodzenia szamaństwu.

    Tytuł naukowy nie chroni przed gadaniem głupstw. Ta teza została sprawdzona tysiące razy.
    Pzdr, TJ

  175. Bywalec 2
    30 listopada o godz. 15:07

    „Problem z PiSem polega na tym, że jak ktoś im zaraz nie da kopa w dupę, który jak słusznie przeczuwają im się należy, ale traktuje ich w cywilizowany sposób, to interpretują to jako wielki sukces własnej polityki.”
    Dobrze poznałem chamskie ocenianie innych. Jeżeli ktoś w cywilizowany sposób zwraca im uwagę , to oceniają go za mięczaka z którym nie trzeba się liczyć. Oni rozumieją jedynie język brutalnej siły lub chamski , a więc taki jaki sami się posługują.
    Kiedyś jako student miałem praktykę w FSO i kolega mój poskarżył mnie się ze robotnik oszukuje go w żywe oczy i jeszcze się z niego śmieje, gdy on mu o tym mówi. Przed studiami przeszedłem dobrą szkolę, bo przypadkowo znalazłem się w nowej szkole w której zebrały się męty z całego miasta i aby „przeżyć” trzeba było nie dać się zgoić i walczyć (dosłownie) o swoje. Byłem silny i wysportowany i dałem sobie radę wywalczając dla siebie autorytet.
    Dlatego tez od razu powiedziałem mu by mnie z tym gnojem skonfrontował , co zrobił. W chamskich słowach wyjaśniłem mu co z nim zrobię gdy nie zaprzestanie swych praktyk. Gość zaczął przepraszać i głupio gadać, że nie wiedział, że koledze pieniądze są potrzebne. Kantowanie kolegi skończyło się jak nożem uciął. A ciekawostka, ten robotnik z daleka mnie się uniżenia kłaniał.

  176. MALY HIPNOTYZER wprowadza zasciankowa wersje faszyzmu- w sam raz dla tubylcow, zamieszkujacych przyszle atomowe pole bitewne miedzy Odra a Bugiem.
    Mussolini dal zly przyklad Niemcom,Hiszpanii,Portugalii a nasz ogrodowy krasnal bedzie inspirowal jedynie lokalnych , gminnych kacykow.
    Partia Razem musi zorganizowac zbiorke publiczna na niezalezna radiostacje, nadajaca z wod miedzynarodowych na Baltyku, bo Solidarnosc i Kosciol kolaboruja z wladza.

  177. Bar Norte
    30 listopada o godz. 16:58
    „Ze strony Węgier i Polski Europie grozi większe niebezpieczeństwo niż ze strony Państwa Islamskiego” – pisze regionalny dziennik „Berliner Zeitung”.
    …………………………………………………………………………………………
    Uwaga o tyle ciekawa, bo prasa np. jak „FAZ” (Frankfurter Allgemeine…) „die Welt” czy „Süddeutsche Zeitung” czy inne media „ogólnego użytku” nie wspominają o Orbanie już od dłuższego czasu . O obecnym rządzie RP , jakiś mały artykulik na 2-3 stronie. W ogóle wrzawa na temat Węgier ucichła. Znam też stanowiska inne niż te w „Berliner Zeitung”.
    Poglądy pojawiające sią to tu to tam moim zdaniem odzwierciedlają raczej stanowisko redaktora, redakcji czy też ugrupowania, do którego przypisywany jest periodyk.

  178. tejot
    30 listopada o godz. 19:58
    To nie tak jak piszesz. Mickiewicz trafnie to ujął
    „Nauką i wiedzą ludzie cię wzbogacą , ale mądrość sam swoją musisz dobyć pracą”
    Można zbyć wiedzę, pozdawać odpowiednie egzaminy, wykorzystać sprzyjające okoliczności i dostać tytuł profesora,mimo ze jest się co tu mówić głupkiem. Profesor bowiem profesorowi nie równy.
    Zresztą profesor to tytuł naukowy (nie mylić z tytułem honorowym nadawanym nauczycielom).
    Stopnie naukowe to mgr, doktór i doktór habilitowany.
    Miałem kiedyś na uczelni profesora który miał tylko tytuł magistra (dostał tego profesora za zasługi polityczne) Potem gdy wyszła ustawa, że prof. musi mieć minimum doktorat chciał go zrobić , ale J. Dowkont go na egzaminie doktorski ośmieszył. To był wyjątkowy idiota, ale na pierwszy rzut oka dobrze się prezentował.
    Tych profesorów z prawdziwego zdarzenia studenci szanowali , ale z tych drugich żarty sobie stroili ich wyśmiewali.

  179. stasieku 30 listopada o godz. 19:46 do Lewego: – Ale p. Staniszkis nie wytrzymała naporu „Wielkiej zmiany”, może pogadała z córką, dość, że nie podoba jej się zamach na TK.

    Stasieku,
    a który, ten POwski czy ten PiSowski?

  180. Halen

    To zabawne jak wiele osob wypowiada sie na temat, na ktory nie ma zadnego pojecia.

    Poslanka Janowska robila na filmie kampanie przedwyborcza.
    To lewica wowczas zbratana z PiS w Lodzi.

    Ja reprezentowalem Urzadz Miasta I Wojewode.
    Oba urzedy kierowane przez PO.

    Oba wydaly pozwolenie na budowe obiektu, ktorym sie zajmowalem.
    To bylo moje zadanie.
    Doprowadzic Projekt do tego etapu.

    Pani Janowska polegla w wyborach –
    UP.

    Polecam
    Nowe Centrum Lodzi
    Strona Urzedu Miasta

  181. zezem

    Mnie się to o tyle wydało ciekawe, bo kanclerski portal ten tekst zamieścił.
    I to by było zabawniej z dopiskiem, że redakcja DW nie podziela opinii autora – znaczy Christiana Bommariusa.

    Co ciekawe w polskich mediach jakoś ten tekst nie jest upowszechniany – jak na razie. Choć zwykle bez żenady publikują za DW.

  182. maciek.g
    30 listopada o godz. 20:35
    Ja też miałem takiego „naukowca” od ekonomii socjalizmu. Był magistrem, ale kazał sie tytułować profesorem. W indeksie nalezało przed jego nazwiskiem wpisywać tylko „profesor”, ale jak ktoś dodał „doktor”, to uchodziło. Jak kolega wpisal „prof.mag” zostal wyrzucony na pysk.

  183. folwarkPn

    Zamiast radiostacji

    https://www.facebook.com/partiarazem

  184. zezem

    Przepraszam, właśnie tekst Bommariusa trafił na czołówki. Będzie jazda!

  185. Nie wydaje mi sie zeby niemiecka krytyka zaszkodzila PiS-owi.

    Moge sobie jedynie wyobrazic sytuacje odwrotna gdy prowincja (suwerenne panstwo) wylewa pomyje na obecnie rzadzacych w Niemczech czyli metropolii. ..

  186. Emocjonujacym sie sondazami, wedlug ktorych polska demokracja jest zagrozona proponuje sondaz kto popiera PO a kto PiS…

    Na jakiej podstawie mozna wywnioskowac, ze 50% nie bioracych udzialu w wyborach nie popiera PiS?

  187. http://www.ncl.uml.lodz.pl/pl

    Nowe Centrum Lodzi.
    Najwiekszy taki projekt w Europie Srodkowej.

  188. maciek.g
    30 listopada o godz. 20:11
    Też uważam, że na bezczelne chamstwo trzeba reagować adekwatnie, ale obawiam się że sprawy już poszły tak daleko, że twoja metoda już z pisem nie zadziała. Te lata kulturalnego certolenia sie z tą hałastrą , to największa wina Tuska. Przecież trzeba było od razu postawić przed sadem Kamińskiego, Ziobrę. Reagować natychmiast na każdą kalumnie Kaczyńskiego. Dorżnąć – jak proponował Sikorski – watahę. Tylko Niesiolowski walił im prawdę w oczy i zrobili z niego chama, prymitywa. Oni tak zdewaluowali słowa, tak zatarli granice między insynuacją a faktem, pluli (np na Niesiołowskoego, że kapował), że taki dyskurs” dziś stało się jakąś normą. To oni się oburzają jak im się czyni jakieś uwagi, czepiają się wulgaryzmów, który używali w podsłuchanych przez pis rozmowach politycy PO. Prawda, że oni tych brzydkich słów nie używają. Oni tacy kulturalni, a pod spodem podłość aż huczy, wolna amerykanka, dziadki z Wehrmachtu..
    No dobrze, rozpedziłem się. W kazdym razie twój cham robotnik spuścił uszy, bo przestraszyl się siły. A oni teraz niczego się nie boją. A jakby ktoś ostrzej ich zaatakowal to wypuszczą na takiego buldoga Sasina albo inną klempe Kempa czy Pawłowicz, ktorzy swym słowotokiem, jazgotem nie dopuszczą do głosu.
    Trzeba lat, żeby polska polityka wyszła z tego szamba. Jeden Petru wiosny nie czyni.

  189. lewy
    Twoja przerzutka od Kowalczyka, weszła po 15. Mój oryginał też. po 12.
    A między tymi godzinami, jest Nme…Tam to dopiero było co moderować…

  190. Rosja pisze do amerykańskiego satelity: W sprawie polskiej wojny pomnikowej.
    Rosyjskie MSZ oświadczyło, że oczekuje od Polski wyjaśnień w tej sprawie. „Działania tego rodzaju, które przybierają w Polsce charakter masowy, w najbardziej cyniczny sposób znieważają pamięć radzieckich żołnierzy, którzy zginęli, walcząc o uwolnienie Europy od faszyzmu” – pisze rosyjskie MSZ w oświadczeniu. Wyraża żal, że polskie władze nie robią niczego, by, jak to ujęto, „powstrzymać wandali”.”
    Polskie władze nie tylko nie robią niczego, ale stanowi to oficjalną doktrynę rządzenia.
    http://wiadomosci.onet.pl/rzeszow/stanowczy-protest-rosji-na-rece-ambasador-rp-z-racji-demontazu-pomnika/qtf827

  191. Drogi TJ!
    Ja czasami mam czas (nawet w środku dnia się zdarza, chociaż rzadko) a czasami nie mam.
    Teraz mam więc opowiem Ci o moich ”odkryciach” do czego komisje nie doszły.

    ‚Napisz w skrócie, co Ty konkretnie odkryłeś, czego nie ujawnił MAK ani komisja Millera, a co stanowi dowód na prawdziwą przyczynę katastrofy.”

    W skrócie nie można, bo ich tyle jest że ho-ho albo nawet więcej. Na dodatek każdy wymaga objaśnienie. Tym niemniej próbuję, najwyżej będzie w odcinkach 🙂

    1. Otóż pierwsze moje ”odkrycie” jest niebywałe, może Nobla za to nie dadzą, ale może będzie w podręcznikach na temat badań wypadków lotniczych albo do badań wszystkiego.

    Odkryłem mianowicie, że gdy Inżynier pokładowy potwierdza rozkaz Dowódcy (”w automacie”) słowami ”I automat włączony” to w rubryce obok, w tym samym wierszu występuje uwaga ”prawdopodobnie włączenie włącznika”.
    Wpadłem więc na genialny pomysł, na który nikt z członków komisji (obu) nie wpadł – sprawdziłem w zapisach rejestratora parametrów lotu co wtenczas zostało włączone. I o dziwo – okazało się, że Inżynier pokładowy włączył w tym momencie AUTOMAT CIĄGU.
    Inżynier pokładowy wyjaśnił tym samym to, co największym mózgom lotnictwa cywilnego i wojskowego sprawi kłopot – co znaczy zdanie Dowódcy: ”w razie nieudanego podejścia odejdziemy w automacie”. Nie jest to jakiś jakiś niedziałający przycisk napisem ”uchod”, jak sobie komisja wymyśliła, tylko odejście pod kontrolą automatu ciągu. Takiego czegoś klasycy bezpiecznego latania na TU-154 nie znają i im więcej wylatanych godzin tym bardziej nie znają. Z czego nie wynika, że nie można zrobić. Nie ma też o tym słowa w Instrukcji Użytkowania w Locie, więc tym samym jest zabronione.

    Powyższe ”odkrycie” jest zasadnicze z kilku powodów – wyjaśni nawet to dlaczego należy za wszelką cenę nie-ujawnić. Pisałem o tym kilka razy. Nadaje też sens rożnym tajemniczym wypowiedziom (wiadomo co jest np. ”w normie”) wyjaśnia dlaczego po informacji ”jesteście na ścieżce zniżania” samolot – leci w górę, dlaczego następnie wyrównuje lot zanim zaczyna ostateczne zniżanie. Generalnie cały lot, i dziwna ścieżka schodzenia i dialogi – na pozór bezsensowne – nabierają sens.
    Wiadomo też na co czeka załoga pod koniec lotu – ogólnie nadaje logikę całemu końcowemu fragmentowi lotu.
    Ciekawe jest stosunek ”doświadczonych lotników” do tego ”odkrycia”. Cytuję dialog z głowy:
    DL: ”Niemożliwe. Nie ma czegoś takiego.”
    JA: ”Dlaczego?”
    DL: ”Bo nie”
    JA: ”Dlaczego bo nie?”
    DL: ”Bo to niebezpieczne”
    JA: ”Co może im grozić?”
    DL ”Mogą się nawet zabić”

    I w ten sposób ”doświadczeni lotnicy” zamknęli dyskusję na temat odejścia na drugi krąg pod kontrolą automatu ciągu.

    Za chwilę drogie dzieci o drugim odkryciu, tylko zjem kolację 🙂

  192. Bar Norte
    30 listopada o godz. 20:56
    Nastroje dzięki prasie czy mediom (no i politykom) w ogóle mogą się zmienić.
    Ciekawsze uważam śledzenie wypowiedzi „szarych” ludzi. No i co by nie było, wybory wskazują też są drogowskazem. Ten ostatni raz lepiej, raz gorzej – potem zależy od tych co są u steru.

  193. Lewy
    30 listopada o godz. 20:48
    maciek.g
    30 listopada o godz. 20:35
    Ja też miałem takiego „naukowca” od ekonomii socjalizmu.

    Mój komentarz
    Naukowiec z dorobkiem w jednej dziedzinie może być głupi w innej dziedzinie i to nie jest niczym nadzwyczajnym.
    Prof. Staniszkis nie jest głupia. Moim zdaniem jest strasznie naiwna, momentami aż do błądzenia we mgle. Jeśli chodzi o katastrofę smoleńską, to ona posiadając wiedzę politologiczną tylko, a o fizyce nie mając bladego pojęcia, postanawia przyjąć teorię zamachu wybuchowego, bo teoria ta ostatnio została pięknie opisana w obszernym podsumowaniu konferencji smoleńskich.
    Opracowanie to dla nietechników merytorycznie jest całkowicie niedostępne. Więc humaniści, orientaliści, socjologowie czytając zawarte tam bałamutne całkowicie wywody kierują się w ocenie podsumowania i głoszonej w nim hipotezy wybuchowej zewnętrznym wyglądem, formą, szatą graficzną, układem treści, tytułami, krojem czcionki, ilustracjami, językiem niby naukowym, przypisami, odwołaniami do innych podobnych prac i nie znajdują w takim powierzchownym odbiorze nic co by wzbudziło ich wątpliwości. Zawierzają autorom, autorytetom.

    Miedzy innymi w podsumowaniu tym przywołane są obszernie opinie prof. Obrębskiego, tego, który składając zeznania w prokuraturze na temat swoich prac badawczych smoleńskich oznajmił, że dokonał badań, na podstawie których orzekł wybuch w samolocie poprzez obejrzenie przez 40 minut kawałka poszycia i wykonanie kilkudziesięciu fotografii, po czym ten kto przyniósł blachę zabrał ją.
    I ten facet, profesor przecież, dalej produkuje się szeroko jako ekspert od wybuchów w samolotach, a właściwie to nie w samolotach – on powiedział w zeznaniu – jestem ekspertem od budownictwa lądowego, samoloty tylko widziałem.
    Taki profesor robi po prostu za autorytet, za słupa w zespole smoleńskim, firmuje hipotezy, dostarcza magicznych literek – prof. dr inż.
    Nie twierdzę, że jest on głupi w swojej dziedzinie. Wprost przeciwnie, jak wynika z jego życiorysu naukowego ma dorobek, jest na pewno ekspertem w swojej dyscyplinie.
    Dlaczego gada głupoty w nie swojej specjalności? To jest inny problem.
    Pzdr, TJ

  194. maciek
    Jak zwykle balamutne przedstawianie faktow.
    Liczysz, ze nie potrafimy czytac?

    W artykule jest zdanie:
    „Co trzecia najuboższa rodzina nie zyska”

    Z tego wynika, ze 2/3 zyskaja!
    I to nawet bez zmian jakie moze zaproponowac PiS gdy ustawa zostanie sprecyzowana.

    Program 500 zlp na dziecko to okolo 15 miliardow rocznie.
    Artykul podaje, ze PiS wedlug obecnych zasad (wedlug nich…chyba sie nie zmienia…) „zaoszczedzi” milliard.

    PO zrobiloby lepiej…
    czyli nic i nie zyskaloby nawey te 70% najubozszych.

    Poczekajmy na ustawe.

    Inaczej mowiac program jest o 7% mniej korzystny dla Polakow (!?) niz by sie wydawalo.

  195. maciek.g 20.11. pisze „Przed studiami przeszedłem dobrą szkolę, bo przypadkowo znalazłem się w nowej szkole w której zebrały się męty z całego miasta i aby „przeżyć” trzeba było nie dać się zgoić i walczyć (dosłownie) o swoje. Byłem silny i wysportowany i dałem sobie radę wywalczając dla siebie autorytet.”
    Powinieneś wystąpić do IPN o odszkodowanie za poniesione od reżimu szkody. Myślę, że można o milion.

  196. Sytuacja się trochę unormowała to wracam na ojczyzny łono.

    @maciek.g
    30 listopada o godz. 21:16

    Właśnie miałam o tym samym.

    http://fakty.interia.pl/swiat/news-washington-post-krytykuje-dzialania-polskiego-rzadu,nId,1930405

    Odrobina fatygi i oto oryginał, proszę:

    https://www.washingtonpost.com/opinions/polands-disturbing-tilt-to-the-right/2015/11/29/480341e0-952a-11e5-8aa0-5d0946560a97_story.html

    PiSowi oczywiście nie zaszkodzi. A że Polska jest przedstawiana w złym świetle – kto tam w PiSie będzie się Polską przejmował.
    W dobie internetu nic się nie ukryje. A niesława padnie, już pada, na cały kraj.

  197. ndoor prawdziwy
    30 listopada o godz. 21:20
    Drogi TJ!
    Ja czasami mam czas (nawet w środku dnia się zdarza, chociaż rzadko) a czasami nie mam.
    Teraz mam więc opowiem Ci o moich ”odkryciach” do czego komisje nie doszły.

    Mój komentarz
    Indoorze, rozumiem, odkryłeś, ze inżynier pokładowy załączył automat ciągu potrzebny do automatycznego odejścia, a nie jakiś przycisk „uchod”, który nie działał w tych okolicznościach.
    Indoor, dlaczego tak szeroko piszesz o tym załączeniu przycisku, że nie sposób się połapać w tym wszystkim? Nie wiem co to jest automat ciągu i do czego służy. Ale niech będzie, że inżynier załączył.
    Pzdr, TJ

  198. Naiwność prof. Staniszkis, ma jednak swoje granice.
    ,,Dobrze, żeby Kaczyński czuł granice. Żeby to nie był papierowy zamach.
    Dobrze, żeby miał świadomość, że większość sejmowa, nie jest najwyższą władzą. Że władza rozgrywa się między kilkoma centrami i rządy prawa są najważniejszą wartością po upadku komunizmu”
    Liczy też na wielkoduszność (!) Kaczyńskiego i Dudy w sprawie.

  199. Ciekawa jestem czemu nagle czekam na moderację?

  200. halen
    30 listopada o godz. 21:31

    czy nie wiesz, czy udajesz, przeciez media usilnie pracuja na wizerunek ww, to nie wiem czym sie pocieszsz, ale mozesz byc pewien ze to sie zmieni, kasa, kasa sie liczy.

  201. Giez
    30 listopada o godz. 21:30
    Nigdy by mnie to do głowy nie przyszło. Poza tym, czy można zrzucać wszystko na reżim? Do tej szkoły dostałem się właśnie z powodu faktu, że rodzice chcieli uchronić mnie od od złego towarzystwa i posłali do szkoły w której jak oceniali go prawie nie ma. Pech chciał, że dyrekcja tej szkoły wymyśliła sobie, że chłopcy są przyczyną złego zachowania dzieci i zrobili szkołę czysto żeńską. W związku z czym musieli szukać dla mnie innej. Z „urzędu” przeniesiono mnie do takiej w starym budynku gdzie podłogo „ropowano” , a ja miałem astmę oskrzelową i rodzice zdecydowali się przenieść mnie do nowo wybudowanej, a nawet nie wiedzieli jaki element tam się zbierze. Czy za to można winić reżim?

  202. PiS zaoszczędził by jeszcze więcej na ustawie 500 zł/ dziecko, gdyby i tu wprowadzi podatek 70%. A tak, to tylko będzie 18% czyli zrobi się 410. No ale i tak oszczędny gospodarz, dobry panisko.

  203. Zobaczymy, może teraz przejdzie.

    Sytuacja się trochę unormowała to wracam na ojczyzny łono.

    @maciek.g
    30 listopada o godz. 21:16

    Właśnie miałam o tym samym.

    ‚http://fakty.interia.pl/swiat/news-washington-post-krytykuje-dzialania-polskiego-rzadu,nId,1930405

    Odrobina fatygi i oto oryginał, proszę:

    ‚https://www.washingtonpost.com/opinions/polands-disturbing-tilt-to-the-right/2015/11/29/480341e0-952a-11e5-8aa0-5d0946560a97_story.html

    PiSowi oczywiście nie zaszkodzi. A że Polska jest przedstawiana w złym świetle – kto tam w PiSie będzie się Polską przejmował.
    W dobie internetu nic się nie ukryje. A niesława padnie, już pada, na cały kraj.

  204. stasieku
    30 listopada o godz. 19:41

    Przeczytałem Twój post i… – Połówka smsem nakazała bym pojawił się w kuchni, trza zmielić grzyby, mięso i kapustę na uszka. Onej mielenie nie wychodzi, zamiast mielonki wychodzi gniot bo ma mało siły w reku by dokręcic robota tak, by mielił a nie gniótł. – Więc, będzie o mieleniu…

    Nie wiem Stasiu (tak w myślach sie dla mnie nazywasz) czy się cieszyć czy mieć obawy. Wydałeś już trzy opinie (pozytywne) na temat mych postów na tym blogu, kładąc tym samym poprzeczkę dość wysoko. Jak każdy posiadam ambicję, więc będę sie starał Cie nie zawieść w oczekiwaniach.

    Kto długo tu przebywa (bywałem tu kilka razy od powstania tego blogu) ten wie, że blog ten posiada swoj „klimat”. Gro watków tutaj zadanych przez Gospodarza dotyczy tylko kilku początkowych wpisów – później, zawsze przechodzi na spory i kłótnie. Z różnych zakatków INetu złazi sie tatalajstwo by swoje żale tu wylewać.

    Wiem, że to co teraz napiszę, skutku nie odniesie. Co prawda nie dotyczy to wszystkich, ale niektórych szczegolnie. Pomyślcie, warto!

    Pisząc jakiś tekst zastanawiam się za nim stuknę „send”, co chcę nim przekazać. Co chcę nim osiągnąć – wzruszyć, rozśmieszyc, wku*wić, zaciekawić? Tekst bez tego rdzenia to jak flacha bez wódki. Niby budzi jakieś skojarzenia – ale… to już nie to.
    Nie piszę tekstów tylko po to by coś pisac. Myślę (wydaje mi się, że mam czym?) czy naprawdę muszę o tym napisać.
    Nie piszę pod publiczkę, piszę pod siebie. Jeśli będę dobry w tym co robię, publiczka to zaakceptuje (i przy okazji będę miał własny styl), jeśli będę denny (jak falicz) to i tak wdzieczenie się niewiele pomoże.
    Nie patrzę czy jestem na chartsach; patrzę czy jestem dobry. Moim celem nie mogą byc chartsy a osiągnięcie celu w tym co robię. A jeśli zaowocuje to na chartsach – tym lepiej.
    Nie poruszam tematów, w których nie czuję się nazbyt pewnie. Zastanawiam sie kto to będzie czytał; tzn. adresuję tekst do konkretnego kręgu odbiorców.
    Staram się nie nudzić, ale też nie staram się być zabawnym za wszelką cenę. Nic na siłe.
    Czytelnik to taki ktoś, że chce abyś go bawił, zaciekawiał i ma zasadniczo w d. to, co ty masz na głowie. Wiem, że to chamstwo, smutne to ale prawdziwe.

    Przypomnij sobie program „Szansa na sukces”. Czy nie było Ci nieraz wstyd za różne beztalencia, których popisy wywoływały ból zębow? – Pisząc tu, zawsze mam na uwadze by ktoś nie wstydzil sie za mnie.
    Zyskanie sławy (jak mi się to przydarzyło) przez zbluzganie jest nawet skuteczne, ale na bardzo krótka metę. Opieranie sie tylko na tym patencie kończy się raczej niemiło. Powstaje „kupa” niezadowolonych. Wprawdzie nic tak nie ożywia dyskusji, jak dobra, ostra polemika ale z tym to jak z chili czy pieprzem. Z umiarem trzeba, z umiarem, nie za dużo.

    Pamiętam i o tym, że tworząc dużo chlamu wyrobię sobie opinie „chlamoroba” i nikt nie będzie zauważal moich, nawet dobrych tekstów, ponieważ zginą w natłoku badziewia. Co wrażliwsi będą starali się omijać teksty sygnowane moją ksywa, i choćbym
    poniewczasie stawał na uszach – to wątpie by udało mi się pozbyć tej etykietki.
    Naturalnie, najlepiej byłoby pisać teksty dobre i dużo ale nie jest to proste. Więc? – Mniej a dobrze!

    Sam jestem dla swoich tekstów najsurowszym sędzią i selekcjonerem. Latwiej samemu skasować swój tekst niż widzieć jak pastwią się nad nim inni. Dbmj o swoja markę, czy to źle?

    Wiem, że to marzenia ściętej bani – ale, już samo to, że ktoś to co wyżej przeczyta i zastanowi się choć chwilę nad tym, wg. mnie spełniło swoje zadanie.

  205. Sprawa przyczyn dojścia do władzy PiS jest prosta. Elektorat odrzuca rządy, które dzielą Polaków na dwie grupy tj. wykorzystywanych i eksploatowanych oraz tych, którzy są uprzywilejowani. Elektorat także sprzeciwia się korupcji jako elementu sprawowania władzy w sensie administrowania, prowadzenia dochodowego biznesu, oraz sprawowania kontroli nad społeczeństwem. Elektorat ma także pozytywne postulaty: chce by administracja i sądy oraz władza ustawodawcza służyły ludziom, a nie jedynie nimi zarządzały, nie ponosząc przy tym faktycznie odpowiedzialności za złe rządy. Dalej elektorat chce bezpieczeństwa socjalnego, a jednocześnie rozwoju gospodarczego, opartego na innowacyjności. Obecna opozycja polityczna jeśli myśli o powrocie do władzy czy dojściu po raz pierwszy, albo kolejny do władzy, powinna wsiąść pod uwagę rzeczywiste powody upadku PO. W Polsce inaczej niż w krajach post radzieckich grupa beneficjentów jest szersza i najogólniej to ujmując obejmuje elity społeczne. Elitami są nie tylko politycy, ale także bogaci biznesmeni, naukowcy, wyżsi urzędnicy, pewna część przedstawicieli elitarnych zawodów, których przedstawiciele dobrze zarabiają. Członkowie owej elity w szerokim tego słowa znaczeniu mają możliwość dysponowania nie tylko swoimi znacząco większymi dochodami, ale także usługami i wpływami. Pogłębia to nierówność materialną i faktyczne zróżnicowanie pozycji prawnej obywateli III RP. Układ ten był i jest dość sztywny i pozostaje do dziś bezrefleksyjny, co oznacza, że taki sam będzie w najbliższej przyszłości, a w związku z tym dziwić nie może że jego zmiana i kryzysy, które zarówno on wywołuje, jak i które mogą wywołać walczący z nim i sfrustrowani nim ma charakter rewolucyjny.

  206. nie dobre media, nie dobre
    to nad nimi trzeba nad nimi popracować.
    i się pracuje.
    A żeby mieć z czego godnie opłacać reżimowych dziennikarzy, to wprowadza się nowy podatek. Nie, no niema strachu. To będzie tylko 10 PLN od gospodarstwa domowego miesięcznie. Prawdopodobnie w rachunku za prąd.
    A to się najubożsi ucieszą!
    No bo przecież nie nowa ekipa publicznych mediów.
    co to jet dodatkowe 1,5 miliarda na taką misję…wyjętych z naszych kieszeni dla swoich psów gończych.

  207. Nefer
    Więcej niż jeden link w jednym poście, moderuje z automatu.

  208. 2. Drugie ”odkrycie” kosztowało nieco więcej. Wydałem 40 złotych na zakup symulatora lotu, doinstalowałem ”Project Tupolew” z 2008. r. (więc sprzed katastrofy) i polatałem sobie z wykorzystaniem automatu ciągu – nie wiem dokładnie ile godzin naście-dziesiąt(?), może ponad sto – na pewno ponad miesiąc w wolnych chwilach – aż się nauczyłem i startować z wykorzystanie autopilota i automatu ciągu i podejść do lądowania i ”odejść w automacie ” w sposób powtarzalny prawie dotykając ziemię.
    Tym samy ”odkryłem” po co taki manewr mógł być opracowany i ćwiczony w 36. pułku jak również to, dlaczego (teoretycznie) mógł w Smoleńsku dać większą szansę wylądowania niż podejście tradycyjne, co nie znaczy, że nie byłoby to ciężkie łamanie prawa lotniczego, regulaminu lotu i wszystkiego – ale nie praw grawitacji lub aerodynamiki. Te prawa zostały uwzględnione i gdyby nie błędy podczas wykonania wypadek nie miałby miejsca.

    3. Najbardziej dumny jestem z trzeciego ”odkrycia”.
    ”Odkryłem” bowiem, że załoga poza tym wszystkim miała pecha. Pech nastąpił o godz. 10:40:32 czasu moskiewskiego w wysokości 250 metrów 3.5 kilometra od progu pasa i stanowił jeden z istotnych czynników które w sumie doprowadziły do katastrofy.

    Jeszce na podstawie pierwszego stenogramu doszedłem do wniosku, iż coś się stało w wysokości 250 metrów i gdy sformułowałem ”trzy kryteria Indoora Prawdziwego” odnośnie jakości raportów to trzecie było własnie oczekiwanie, że raport wyjaśni co się stało na 250 metrach, że samolot nagle zwiększa tempo zniżania.
    Ku mojemu zdumieniu w raporcie MAK okazało się, że rzeczywiście samolot daje nura zwiększając nachylenie w kierunku nos do dołu i prędkość zniżenia z bardzo dużego na jeszcze większy.
    Podobnie w raporcie Millera.
    Żadna z komisji nie zwraca uwagę na tą dziwną okoliczność – samolot prowadzi autopilot w trybie stabilizacji nachylenia – nachylenie zwiększa się (obojętne z jakiej przyczyny – przyczyn może być kilka) więc autopilot powinien skorygować. Nie koryguje. Zaczyna, ale po chwili zaprzestaje i akceptuje zwiększone nachylenie.
    Nawet komisja Macierewicza nie zwraca uwagi, mimo iż mógłby to świadczyć o błędnym działaniu autopilota. Szukają niejasności a takiej grubej sprawy nie widzą.

    Już wiem co się stało, zresztą (drogi TJ) gdy do tego doszedłem w grudniu 2012 r. to straciłem zainteresowanie katastrofą – uznałem, że już wiem wszystko. Od tej pory żadne nowe materiały się nie ukazały, więc tematem się nie zajmuję.

    Interesują mnie w dalszym ciągu mechanizmy (psychologiczne, polityczne) które nie pozwalają dostrzec elementarnych rzeczy, ale już nie sama katastrofa.

    O tym pechu jeszcze tyle, że gdyby nie ta dziwna reakcja autopilota – dodatkowa redukcja prędkości automatyki ciągu nie oznaczałoby katastrofy. 20 km/h to samolot wytraci w ciągu 10 sekund. To, że wytrącanie prędkości z 300 km/h do 280 km/h nastąpiło nie po 10 sekundach a dopiero po 20, wynika własnie z tego czynnik pechu. Samolot po zmianie nachylenia przez 10 sekund utrzymał prędkość 290 km/h.

    To wszystko jest w ujawnionych przez MAK parametrach lotu.
    To samo jest w ”polskiej skrzynce”.

  209. tejot
    30 listopada o godz. 21:28
    Podobnie jak Staniszkis jestem humanistą, więc całą stronę techniczną zamachu pozostawiam taki fachowcom jak Ty, antonius, czy nieodżałowany Czesław. Natomiast na mój chłopski, humanistyczny rozum brałem pod uwagę mniej „techniczne” okoliczności katastrofy.
    Ewidentny bałagan po polskiej i rosyjskiej stronie, niemożliwość dogadania się między kancelarią prezydenta i premiera. Cui bono. Nikomu no chyba , że Jarosławowi, który dzięki katastrofie ma brata pochowanego pośród królów, i te królewską aureolę nad jego głową dostrzegają wyznawcy sekty pis. Oczywiście nie suponuję, że Jarosław to wszystko zaplanował, ale a posteriori wykorzystal śmierć brata do końca. Na pewno nie był śmiercią prezydenta wszechczsów zainteresowany Putin.Rosjanom bylo i jest w graj, że ta sekta ksenofobów, ośmieszająca Polskę będzie rządzić. Epizod gruziński też był wskazówka, gdzie nalezy szukać winnego. Wreszcie fatalna pogoda, nieprzygotowane w taką pogodę naprzyjęcie samolotu lotnisko. I jak się to wszystko zbierze do kupy, to nawet tępy, ale nieuprzedzony humanista jest w stanie zrozumieć przyczynę katastrofy i żadne pękające parówki, pogięte puszki nie mogą goprzekonać, że było inaczej.

  210. Andrzej Falicz
    30 listopada o godz. 21:30
    Ten sztandarowy program jest przez PiS wciąż zmieniany. Już dawno poszło w zapomnienie, że miało być 500zł na każde dziecko. Teraz ciągle się go modyfikuje, by kosztował coraz mniej , co oczywiści mocno zmienia korzyści u tych liczących na tę obietnicę.
    Ja już napisałem czym te zmiany w końcu się skończą gdy dojdzie do realizacji. Niestety ty piszesz tak jakbyś niczego nie pamiętał i na sile chcesz by zupełnie przeinaczony program był realizacja tego zapowiadanego.
    Napisałem ci w skrócie dla przypomnienia o rządach PiS z 2005r byś zobaczył jak rozjeżdża się to co obiecywali z tym co rzeczywiście robili.
    Teraz też jest tak samo.
    A ty na tym blogu zachowujesz się jak znajomy mej żony który stwierdził „PiS miał choć honor , by zrezygnować z rządzenia jak widział, że z SO i LPR nie da się rządzić”
    W przypomnieniu napisałem ci na czym polegał „honor” PiS’u
    Brnij dalej

  211. @halen

    Dzięki, nie wiedziałam. Zanim się odwiesi to nikt już nie przeczyta.

  212. Nefer
    I o to chodzi, i o to chodzi.
    Podziel i wstaw jeszcze raz.
    3

  213. „Matko, co się stało z polską nauką !” Pyta, czy krzyczy @Lewy ?
    Czasy w których ogół traktował naukowców z nabożną czcią się skończyły. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że nikt tak kogoś nie ośmieszy jak on sam. Można jeszcze zrozumieć, że ktoś kombinuje wybić się plagiatem, ale żeby od razu robić z siebie durnia? Do Smoleńska uważałem, że w dziedzinie techniki i technologii związanych z naukami ścisłymi nie można łamać podstawowych praw fizyki i mechaniki związanej z wytrzymałością materiałów. Pomyliłem się, można temu zaprzeczać machając parówką i zgniatając puszkę po wypitym piwie (pewnie nie jednym).
    Pamiętam jak w zamierzchłych czasach pani profesor Jadzia snuła na łamach GW wywody na temat upadku komunizmu. Według niej był to spisek KGB i innych ciemnych sił, w celu przejęcia władzy po groteskowych komunistach. W Rosji ta teza jakby się sprawdziła. Jeśli w Polsce też, to mamy przechlapane. Kim w takim razie jest Kaczyński, Macierewicz, Kamiński, Ziobro i inni ?
    Profesor Jadzia miała też rację, gdy w okresie największego blatowania się władzy z rosnącymi w siłę polskimi oligarchami. Ratunek przed rządami oligarchicznymi przyszedł z wnętrza, czyli „przyszedł Rywin do Michnika”. Jeden niezbyt trzeźwy gość załatwił wszystkie rekiny i nas przed scenariuszem ukraińskich porządków.
    Jest pytanie na dzisiaj: kto uratuje nas teraz przed putinizacją Polski?

  214. berlin; burmistrz mueller/spd postanowil zarekwirowac pozostale jeszcze funkcjonujace hale sportowe na uzytek mieszkalny (uchodzcy ze wschodu), a poniewaz burmistrzowie dzielnicowi sie stawiaja i krzycza – po trupie! – to grozi im tak jak kiedys goering, policja;
    http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/recht-steuern/berlin-beschlagnahmt-immer-mehr-turnhallen-fuer-einwanderere-13941039.html

  215. W Polsce oprócz antysemityzmu funkcjonuje jeszcze jeden krąg nienawiści mający swoje korzenie w totalitaryzmie i kolonializmie państw ościennych. Chodzi tutaj o okradzenie z majątku i lżenie przedwojennych klas posiadających głównie burżuazji, oraz polskiego ziemiaństwa i arystokracji. Uważam za bzdurne twierdzenia Andrzeja Ledera, że oto totalitaryzmy niejako społecznie unowocześniły Polskę. W jaki niby sposób? Awans społeczny ludzi z nizin społecznych do odgrywania ważnych ról społecznych spowodował jedynie to, że zajęli oni pozycję swoich poprzedników, petryfikując przy tym proces ewolucji społeczeństwa feudalnego i stosunków feudalnych, oraz samej demokracji z oczywistej fikcji do faktycznej rzeczywistości.

  216. ”Indoorze, rozumiem, odkryłeś, ze inżynier pokładowy załączył automat ciągu potrzebny do automatycznego odejścia, a nie jakiś przycisk „uchod”, który nie działał w tych okolicznościach.”

    Drogi TJ.
    Źle rozkładasz akcenty.
    Co to za podejście załoga dokonuje to kluczowa sprawa dla wszystkich komisji.
    Nad znaczeniem zdania ”odejdziemy w automacie” i komisja i wszelkie dyskutujące grona zastanawiały się miesiącami lub latami.

    Komisja Millera przyjęła, że załoga dokonuje tradycyjne podejście, a ”odejdziemy w automacie” oznacza korzystanie z przycisku ”uchod”, który na tym lotnisku planowo nie działa, tylko załoga o tym zapomniała. Bezczynność załogi komisja tłumaczyła tym, że wcisnęli przycisk i następnie czekali i czekali żeby samolot zechciał ”ujść” a samolot nie uszedł.
    Jest to robienie z załogi kompletnych idiotów (a dokładnie z Dowódcy), bo przycisk gdy zadziała to od razu widać, na dodatek załogi są przygotowane na niezadziałanie (ma tendencje do zacinania się) i doskonale wiedzą co należy w tej sytuacji robić , do tego stopnia, że pilot jedną ręką wciska przycisk, drugą trzyma na manetkach gazu , by w razie niezadziałania przycisku samemu pchnąć do przodu (to bowiem robi przycisk i to natychmiast po wciśnięciu)

    Żeby udowodnić korzystania przez załogę przycisku ”uchod”, komisja wsiadła do drugiego TU-154, poleciała i wcisnęła przycisk ”uchod”.
    I stało się : nic się nie stało – samolot nie uszedł. Więc komisja uznała że korzystanie z przycisku ”uchod” przez załogę tym samym została udowodniona.

    Dla przypomnienia – nie komisja do wyjaśnienia wypadku motolotni z synem wójta, tylko komisja do wyjaśnienia wypadku samolotu Prezydenta RP i 100 polityków/działaczy.

    To co ja ”odkryłem” to to, że komisja miała komplet informacji by zdanie ”w razie nieudanego podejścia odejdziemy w automacie” rozumieć poprawnie – więc albo nie chciała albo nie umiała.

  217. @halen
    30 listopada o godz. 22:12

    Już mi się prawie odechciało ale dobra.

    Jak nas widzi świat.

    https://www.washingtonpost.com/opinions/polands-disturbing-tilt-to-the-right/2015/11/29/480341e0-952a-11e5-8aa0-5d0946560a97_story.html

  218. hamburg powiedzial NIE olimpiadzie; duze zmiany w niemieckim sporcie;

  219. Lewy
    30 listopada o godz. 22:03
    W taką pogodę to nawet Warszawskie lotnisko samolotu by nie przyjęło.
    Ci co mieszkają koło lotnisk doskonale wiedzą jaka cisza zalega gdy jest taka pogoda. Na prawdę nie trzeba mieć wykształcenia technicznego by z podawanych faktów szybko ocenić że była to zwyczajna katastrofa z własnej winy.
    Nikt nie przeczył, że warunki w Smoleńsku były bardzo niedobre. Nikt nie kwestionował, że Kontrolerzy poinformowali warunków do lądowania nie ma (nawet ci z Jaka którzy wylądowali ,łamiąc procedury , informują że tu jest p.. ale możecie próbować). Wioząc ViP ‚ów zdrowy rozum podpowiada, że próbować nie było wolno, i trzeba było albo czekać na poprawę pogody , albo lecieć na zapasowe (lub wracać). Jednak zdecydowano się próbować lądować bowiem „wymuszono” zgodę na lądowanie z warunkiem (wszędzie jasno pisali lądowanie). Poinformowano że przy takim lądowaniu załodze nie wolno zejść poniżej 100m nad poziom lotniska (dopiero decyzja kontrolerów pozwala na lądowanie , tej jak wiemy nie było)
    Ze stenogramów wiemy że samolot schodzi poniżej tych 100m i nawigator spokojnie odczytuje coraz to mniejsze wysokości (nie musisz nawet wiedzieć, że czytał to z radiowysokościomierza czyli bezwzględna nad ziemia , a nie nad płytą lotniska). Do chwili ewidentnych odgłosów uderzeń wygląda że piloci pracują normalnie (żadnej paniki) , przerażenie dopiero na sekundy przez uderzeniem w ziemię. Gdzie tu jest miejsce na eksplozję. W wojsku pewnie byłeś i wiesz że ona jest tak błyskawiczna, że nawet mrugnąć się nie zdoła, a na dodatek huk jest ogromny. A tu żadnego wielkiego huku ,tylko odgłos typowy dla miażdżonych blach wypadku komunikacyjnego.
    Czekający na samolot w ogóle żadnego huku nie słyszeli , zorientowali że coś się źle dzieje gdy wyjechała straż pożarna.
    Każdy człowiek dorosły ma jekieś tam doświadczenia życiowe i na bazie takich informacji nie może wysnuć innego wniosku jak tylko jeden – wypadek na własne życzenie

  220. murray – boski!

  221. sugadaddy
    30 listopada o godz. 11:23
    Czy nie za wcześnie wyć z zachwytu?…”

    Sugadaddy i Maciek,

    Wasze utyskiwania sa rzobrajajce.

    Popieracie inicjatywy PiS ale wedlug Was nie ida wystarczajaco daleko… to zupelnie jak
    Michał Jaros z PO co w czasie dyskusji w Sejmie stwierdzil:
    „… kierunek zmian jest słuszny, bo odprawy w spółkach były dotąd rzeczywiście za wysokie…”

    Przypomina mi to historie o ratowniku, ktory wyciaga z narazeniem zycia dziecko z topieli a rozjuszony rodzic dziecka rzuca sie na niego z wrzaskiem:
    ” A gdzie czapeczka!”

    Panowie zadbajcie by Wasza partia, ktora nie zauwazyla problemu przez 8-em lat zrobila to lepiej niz PiS i naprawila sytuacje odpowiednim projektem nowelizacji lub wlasnej ustawy.
    Do roboty!

    Komorowski przeciez tez po przegranej pierwszej rundzie zaproponowal nie tylko referendum ale obnizenie wieku emerytalnego.

  222. moim zdaniem: kliczko przegrywa, hamburg wygrywa;

  223. Indoor prawdziwy
    30 listopada o godz. 22:26
    Ależ ty sie trudzisz, męczysz, wiercisz, wyciągasz kolejne króliki z kapelusza, jakieś wstązki ci wychodzą z rękawa, kulki z kieszeni, z butonierki wyjmujesz waleta kierowego i chcesz Dawidzie Cooperfildzie olśnić, oszołomić tjota. A gdzie parówki, gdzie puszki, trotyl, hel, magnesy, porwanie i uprowadzenie prezydenta na Syberie i który jak wybije chwila wróci z poteżnym mieczem w ręku, rozwali łańcuchy skuwające Ojczyznę, obudzi rycerzy śpiących pod Giewontem, dmuchnie w bawoli róg, aż wszystkie ciemno moce zadrżą, sprawiedliwi zostaną osądzeni sprawiedliwie, a niesprawieliwi niesprawiedliwi.

  224. Indoor prawdziwy
    30 listopada o godz. 22:02

    Mój komentarz
    1) Indoor mało co zrozumiałem z Twojego wywodu. Właściwie, to nic nie zrozumiałem. Autopilot sterował nachyleniem?

    2) Indoor, a propos Twojego odkrycia nr 1 – o załączeniu automatu ciągu na 280 km/godz przez inżyniera pokładowego. Piszesz, że Ty to odkryłeś, że komisje nie zwróciły na to uwagi.
    Otóż na str 112 raportu MAK znalazłem taki fragment:

    „załoga nie obliczyła i nie wyartykułowała prędkości podejścia do lądowania i pionowej prędkości zniżania na ścieżce.
    Uwaga: Obliczeniowa prędkość lotu na ścieżce zniżania o kącie nachylenia 2°40’ dla ciężaru 77-78 t Vzn-265 km/h, a Vy=3,5 m/s.
    Przy faktycznej prędkości lotu na ścieżce Vzn=300…280 km/h i zgodną z kierunkiem lotu prędkością składową wiatru prędkość pionowa powinna wynosić około 4,0 m/s.
    Faktycznie załoga wykonywała lot po ścieżce z kątem nachylenia powyżej 5° (Vy ~ 8 m/s), tzn. Po trajektorii, której samolot nie mógł zachować bez zwiększania prędkości. Automat ciągu ustawiony na podtrzymanie prędkości Vzn=280 km/h na odcinku zniżania po przelocie DPRM (10:40:00) przestawił dźwignie obrotów wszystkich silników na mały gaz, dlatego samolot nie był w stanie utrzymać zadanej prędkości.”

    Z powyższego wynika, że:
    a) prędkość obliczeniowa lotu Tu-154 M na ścieżce zniżania wynosiła 265 km/godz.

    b) automat ciągu był nastawiony na podtrzymanie prędkości 280 km/godz

    c) samolot leciał zbyt stromo i automat ciągu mimo, że ustawił silniki na mały gaz, nie mógł utrzymać obliczeniowej prędkości ustawionej 280 km/godz nie mówiąc już o prędkości prawidłowej podejścia do lądowania – 265 km/godz

    Tak więc MAK wyraźnie pisze, ze prędkość miała być 265 km/godz, automat ciągu ustawiony był na 280 km/godz, a samolot leciał sobie stromo z szybkością 300 – 280 km/godz.

    Indoor, jeszcze raz napisz jak to jest z Twoim odkryciem. MAK w raporcie pisze, że automat ciągu został załączony na 280 km/godz., a Ty piszesz, że to Ty odkryłeś takie ustawienie.
    Pzdr, TJ

  225. Indoor prawdziwy
    30 listopada o godz. 22:26
    Po co piszesz te durnoty. Komisja doskonale wie, że nie da się przegapić nie zadziałanie guzika uchod. Ale przecież nie chodzi by na prawdę wyjaśnić , tylko ukryć by żyjący winni nie zostali ukarani. Po to zresztą powołano tę komisję i ona starała się swoje zadanie wypełnić jak najlepiej umieli.

  226. Z satysfakcja dostrzegam, ze usilne dzialania pedagogiczne daja narazie sktromne ale jednak jakies rezultaty.

    Lewy
    zamiast rzucac miesem rzuca Gogolem.

    Zauwaza Staniszkis chwalaca zatrudnienie mlodego u Macierewicza….
    Oczywiscie robi to z nalezna pogarda francuskiego nauczyciela dzieci w wieku przedszkolnym

    ale nie zauwaza, ze ten sam fakt chwala felietonisci POLITYKI Jazdzewski i Jaroslaw Makowski.

    Jazdzewski pisze o fali nieuzasadnionego chamstwa zwiazanego z zatrudnieniem mlodego Edmunda – ma prawdopodobnie na mysli miedzyinnymi Lewego…

    A Makowski pisze, ze PiS (zgrozo!) wygrywa bo stawia na mlodych.

  227. @Lewy

    A na końcu zostanie ino śnur.

  228. Lewy
    30 listopada o godz. 22:03
    tejot
    30 listopada o godz. 21:28
    Podobnie jak Staniszkis jestem humanistą, więc całą stronę techniczną zamachu pozostawiam

    Mój komentarz
    Lewy, pewnie, że tak. Większość pytanych przeze mnie ludzi na przestrzeni 5 lat od katastrofy obierało taką linię rozumowania, w tym poplecznicy PiSu.
    W grę u smoleńczyków wchodzi inny ważny czynnik – wiara w słowo wygłoszone przez autorytet. Ważnym czynnikiem jest lojalność grupowa, która zmusza do niby uwierzenia, werbalnego zapewniania, że tak, tak, sprawa jest niejasna, a także samoidentyfikacja poprzez przekorę, zaprzeczanie, by pokazać, że ja mam własne zdanie.
    Te trzy czynniki kształtują opinie wyrażane przez około 30 % społeczeństwa, która w sondażach odpowiada, że tak, sprawa jeszcze nie jest wyjaśniona, należy ją wyjaśnić
    Pzdr, Tj

  229. tejot
    30 listopada o godz. 22:44
    MAK wyjaśniał przyczyny katastrofy odnosząc stan faktyczny do tego jaki powinien być zgodnie z procedurą. Niczego nie pominęli. Odnoszenie się do „raportu Millera” jest niecelowe bo to jak pisałem raport mający na celu sfałszowanie (ukrycie) tego co mogło być podstawą do oskarżenia żyjących w tej sprawie.
    Raport MAK wykazał że podchodzono do tego lądowania zadziwiająco rozbieżnie w stosunku do zaleceń producenta. Na blogu o tym dyskutowano i przeważyła opinia, że wynikało to ze szkolenia w pułku i piloci swiadmie tak podchodzili.

  230. Halen
    Wiesz, na polskim rynku sondażowym, to nie wiadomo, czy to jest sondaż, czy „sądaż”, czyli co sądzi zamawiający na temat wyniku a akurat zamawiającym go był „Onet”, czyli Ringier Axel Springer.
    Pozdrawiam

  231. NeferNefer
    30 listopada o godz. 22:49
    Śnur się przyda do zawiązania łapci, albo taki śnur można co by sprzedać,razem z żubrówką i wyborową bo te kapitalisty na Zachodzie to takiej technologi śnura nie mają.

  232. tejot
    30 listopada o godz. 21:28

    Piszesz, że Staniszkis nie jest głupia i że Obrębski „nie jest głupi w swojej dziedzinie”.
    Pierwsza dziedzina w której nie należy być głupim, to proste rozumowanie na poziomie gimnazjum. Rzeczone osoby posiadają nieco wyższe wykształcenie, więc mają taką zdolność rozumową.

    Jak panu profesorowi ktoś przyniósł kawałek blachy na 40 minut, a on ją sobie zbadał, jakoś tam, a następnie tajemniczy gość z blachą zniknął, to pierwsze pytanie pana profesora pod adresem własnej głowy powinno być takie, skąd pewność że to blacha z tego samolotu i z tego miejsca?
    Poza pytaniem dziecinnym, pan profesor powinien zadać „pytanie niegłupie w jego dziedzinie” – takie samo jak dziecko. I uzyskać pewną odpowiedź.
    Rzeczone osoby w ogóle się nie zajmują jakimś zbędnym dowodzeniem, a najpierw – pytaniem – w sprawie tak fundamentalnej. Z czego jednak wyciągają fundamentalne wnioski.
    W tej sytuacji nie ma uzasadnienia dla stwierdzenia, że „nie są głupi”.

  233. @Lewy

    Do zawiązywania łapci lub kierpców najlepsza dżdżownica.

  234. Nefer Nefer

    Najbardziej w pokazywanym z duma „amerykanskim artykule”
    w Newsweeku Lisa (tf tfu) podobalo mi sie swierdzeni o obsadzeniu antysemity…na stanowisku minstra obrony.

    Totalna bzdura bez zadnego potwierdzenia w faktach
    Macierewicz siedzial za komuny miedzyinnymi za walke z komunistycznymi antysemickimi czystkami
    gdy Lis nawet jeszcze nie sral w pieluchy.

    No coz okazuje sie, ze zagranica ktos gorliwie chce doprawiac Polsce morde.
    Zaloze se, ze to Polacy jak Lis i Sikorski.

  235. A. Falicz

    Jackson Diehl na pewno pisał swój artykuł pod dyktando Lisa i Sikorskiego. PiSu nie trzeba wyręczać w doprawianiu Polsce mordy, sam sobie świetnie radzi.

  236. Andrzej Falicz
    30 listopada o godz. 22:40
    Ale kręcisz. My wykazujemy jedynie, że to co proponuje PiS jest tak nierealne , że nie jest to żaden program działania , a jedynie PR pod ciemny lud by kupił i wsparł.
    Jak widzisz coraz lepiej widać, że mamy rację bo PiS rakiem z pomysłów swych siew wycofuje.
    PiS nie obiecywał tej całej lawiny atrakcyjnych dla ludzi propozycji z myślą, że to ma zamiar realizować , a jedynie po to by zyskać możliwie duże poparcie wyborcze. Teraz po wyborach żeby ludzie całkiem swego poparcia dla partii nie wycofali muszą zachować pozory że chcą coś z tego co zapowiadali zrealizować. Wiedzą dobrze że niektóre propozycje ludzie kupili i ciężko będzie powiedzieć tego nie będziemy realizować. Więc kombinują jak tu wybrnąć , nie rozwalić budżetu i wcisnąć naiwnym że zrealizowano zapowiedzi.
    My nawet nie oceniamy czy to będzie dobre czy złe w całościowym skutku

  237. TJot,

    Gratuluje Ci samozaparacia w udawanianiu, ze za katastrofe w Smolensku sa odpowiedzialni rzadacy zawiadujacy totalnym burdelem (POPSL) a nie tajemniczy zamachowcy.

    Dla zapominalskich.
    Panstwem rzadzi rzad.
    Odpowiednimi resortami ministrowie wybrani z rzadzacych partii.

    Za organizacje panstwa odpowiedzialny jest premier i jego druzyna a nie Prezdent.

    Jezeli za katastrofa w Smolensku stoi burdel a burdelem zarzadzalo PO/SL oni sa odpowiezialni za braki organizacyjne, szkoleniowe, za zaniechania itd, ktore wedlug
    TJ-ota doprowadzily do tragedii.

    Gdy na Lotwie zawalil sie supermarket do dymiji podal sie Premier Łotwy Valdis Dombrovskis bo uznal. ze jest odpowiedzialny za cale panstwo , ktore tu zawiodlo.

    PO rzadzilo ale za rzadzenie nie czulo sie odpowiedzialne.
    Moze czas rozliczyc winnych.

  238. No na siedział się ten bohater za antysemickie czystki, nasiedział.
    Od 23 marca do 3 sierpnia 1968 w którym to czasie na podstawie materiałów IPN, Andrzej Friszke stwierdził, że w śledztwie obciążał innych działaczy opozycji w tym Wojciech Olejniczaka.
    i tu oczywiście pan Antoni wykonał Kaczy numer. Zapowiedział głośny pozew przeciw Friszkemu….
    i nie pozwał.

  239. Maciek „gdzie jest czapeczka”,

    Nie
    Wy pokazujecie, ze zrealizowalibyscie obietnice PiS lepiej.

    Wasza partia miala na to osiem lat a nie dwa tygodnie.

  240. Andrzej Falicz
    30 listopada o godz. 23:25

    Oczywiscie, oczywiście: na Łotwie zawaliła się hala, więc się do dymisji podał premier, z powodu ze w Katowicach zawaliła się hala, więc się premier nie podał do dymisji.
    Ten co się nie podał do dymisji nazywał się prawie tak samo jak Dombrovskis, bo Marcinkiewicz. I na posadę premiera PIS wstawił go Kaczyński.
    Premier Dombrovskis pod postacią premiera Marcinkieviciusa pojechał do Katowic by oswiadczyć, że da dużą forsę na ofiary i odbudowę, a dał pięknej Izabeli, dka której porzucił swoją sakramentalną, katolicką żone z czworką dzieci, kiedy jeździł z wykładami po biskupach pt: jak to dobrze być wiernym w małżeństwie katolickim.
    I dlatego był zamach parówek w Smoleńsku na puszkę pełną mgły piwnej.

  241. Daniel Passent
    Będę głęboko wdzięczny za wyjaśnienie powodów moderacji moich komentarzy.
    Mam nadzieję, że powodem filtrowania, nie jest zawartość, w których nie głaszczę nowej władzy i odkłamuję zafałszowaną przez ich przedstawicieli, wierchuszkę.
    Drugi przypadek, w ciągu jednego dnia, odesłania komentarza do moderacji, nie jest chyba przypadkiem.
    Proszę o przedstawieni mechanizmów i zasad jakimi kieruje się moderacja albo powiedzieć wprost:
    temu i temu blogowiczowi, dziękujemy.

  242. ”Właściwie, to nic nie zrozumiałem. Autopilot sterował nachyleniem?”

    Tak. Autopilot ma kilka trybów pracy. Może utrzymać tą samą wysokość, może utrzymać stałe nachylenie. Podczas zniżenia załoga zdaniem MAK prawdopodobnie korzysta z trybu stabilizacja nachylenia (bo tylko w tym trybie można sterować samolotem a pilot steruje). Wybrany tryb pracy nie jest odnotowany w parametrach lotu, jest tylko fakt włączenia autopilota.
    W trybie stabilizacji nachylenia pilot może sterować nachyleniem (właściwie raczej zmodyfikować nachylenie) za pomocą takiej gałki.
    Ruchy gałki na są notowane w parametrach lotu, lecz jako że zmiana zadawanego gałką nachylenia zmienia jednocześnie trymer wolantu a stan trymera wolantu jest notowany – istnieje możliwość śledzenia jakie zmiany dokonuje pilot sterując samolotem przez autopilota.
    Wynika to z trudno dostępnej, ale do odszukania w Internecie dokumentacji autopilota.

    Niestety komisja Millera nie analizuje jak pilot steruje samolotem, mimo iż wygłasza takie arbitralne zdania jak ”pilot postanowił” – nie wiadomo skąd wiadomo co pilot postanowił bowiem nic takiego nie widać w ruchach dokonanych na jedynym do tego służącym przyrządzie (wspomniana gałka nastawu nachylenia)

    ”Automat ciągu ustawiony na podtrzymanie prędkości Vzn=280 km/h na odcinku zniżania po przelocie DPRM (10:40:00) przestawił dźwignie obrotów wszystkich silników na mały gaz, dlatego samolot nie był w stanie utrzymać zadanej prędkości.”

    Po przelocie owszem.
    Ten sam MAK pisze nieco poźniej:
    ”O 10:39:05 (odległość 10,5 km od progu WPP 26) załoga zakończyła wypuszczanie klap na 36° (statecznik wysokości przemieścił się do położenia 3° na wznoszenie), tym samym nadała samolotowi konfigurację do lądowania. Po wypuszczeniu klap prędkość przyrządowa została zmniejszona się do 300 km/h.”

    Prędkości przyrządowej załoga zmniejszać jakimś pokrętłem nie może, bo samolot nie ma hamulców. ”Zmniejszenie prędkości” to wynik hamowania w wyniku wypuszczania klap i tym samym zwiększenie oporu aerodynamicznego – w efekcie samolot zmniejsza prędkość do zadanej na automacie ciągu. Tak właśnie działa automat ciągu. Gdyby zadali 280 km/h (jak twierdzi komisja Millera) to by samolot zmniejszył prędkość przyrządową do 280 km/h.

    ”Z powyższego wynika, że:

    b) automat ciągu był nastawiony na podtrzymanie prędkości 280 km/godz”

    Nieco później 🙂

    ”Po przelocie nad dalszą radiolatarnią prowadzącą, prawdopodobnie załoga ustaliła nakazaną prędkość 280 km/h. Automat ciągu ustawił wszystkim silnikom zakres pracy mały gaz, jednakże z powodu dużego kąta zniżania nakazana prędkość została osiągnięta dopiero po 40-45 sekundach”

    Zwracam uwagę, że wbrew temu co Ty sugerujesz MAK twierdzi :
    1. (nie wprost) że podczas redukcji do klap 36 zredukowano prędkość do 300 km/h
    2. dopiero po przelocie nad dalszą radiolatarnią zmniejszono do 280 km/h.

    Z odczytu dokonanego w IES wiadomo nawet kiedy to się stało (drugi pilot – a on nastawia prędkość – mówi/pyta/sugeruje ”280 dobra?” następnie słychać okrzyk ”300!” i głos ”kogoś trzeciego” – ”jakie 300?”)

    Co do uwag MAK dlaczego tak wolno spadała prędkość – zgadza się. W jakim tempie się zmniejszała jest na wykresach – dokładnie gdy zmniejszyła się do zadanej 300 km/h załoga (drugi pilot) zmniejszyła do 280 km/h. Do tego doszło pechowe zwiększenie nachylenia i dziwna reakcja autopilota. Razem 45 sekund.

    Co pisze komisja Millera?

    ”Z ustaleń Komisji wynika, że końcowe (po zakończeniu czwartego zakrętu i wyjścia na prostą) podejście do lądowania załoga wykonywała … Automat ciągu sterował silnikami, dostosowując zakres ich pracy do ustawionej na pulpicie PN-6 prędkości 280 km/h.”

    Jest więc zasadnicza rozbieżność pomiędzy MAK a komisją Millera.

    Zresztą komisja Millera po raz drugi w raporcie stwierdza jakoby ”Prędkość lotu podczas całego podejścia do lądowania przekraczała ustaloną na automacie ciągu wartość 280 km/h (zgłoszoną przez drugiego pilota o godz. 6:40:21,5).”

    Jak widać zdaniem komisji uwaga/pytanie/sugestia drugiego pilota ”280 dobra?” – była zgłoszeniem. Dlaczego drugi pilot ”zgłosi” jaką prędkość ustawił ponad minutę wcześniej – komisja nie wyjaśnia.

  243. ”Jezeli za katastrofa w Smolensku stoi burdel a burdelem zarzadzalo PO/SL oni sa odpowiezialni za braki organizacyjne, szkoleniowe, za zaniechania itd, ktore wedlug
    TJ-ota doprowadzily do tragedii”

    AF!
    Za katastrofą w Smoleńsku stoi
    1. powszechny burdel organizacyjny, kompetencyjny – w zasadzie nikt za nic nie odpowiada
    2. brak poszanowania prawa i procedur
    3. awanse w nieskończoność ludzi którzy już dawno osiągnęli swój szczebel niekompetencji – wedle widzimisię szefa
    4. media w razie czego ogłoszą każdą klęskę kolejnym zwycięstwem, a jak nie idzie w ostateczności można zwalić na ruskich. Oczywiście nic za darmo.

    I można dalej wyliczać.

    Pytanie tylko gdzie te czynniki konkretnie zostawiają swój ślad w parametrach lotu? Ja widzę taki ślad.

  244. Indoor
    Ale diagnoza o totalnym burdelu jest znacznie gorsza dla PO/PSL niz zamach.

    Mysle, ze niedlugo ludzie PO beda krzyczec o zamachu a nie PiS.

    Juz smolenska mgle rozpylaja np. Na tym blogu wlasnie zwolennicy platformy.

  245. Tanaka

    I coz sie dziwic, ze Marcinkiewicz w rezultacie stal sie pupilkiem platformy i
    Twoim rozumiem.

    Doskonale pasuje.

    Tak jak Giertych czy pinochet Kaminski a ostatnio Ludwik Down.

  246. O zdrajcach Geniusza tu sobie Falusek pozwolil. Ulzylo mu?
    ++++++++++++++++++++
    Indoor (22:26, 0:03, 0:15)

    Jak cos widzisz to mow co widzisz, Bratanku. A nie markuj tylko

    „To co ja ”odkryłem” to to, że komisja miała komplet informacji by zdanie ”w razie nieudanego podejścia odejdziemy w automacie” rozumieć poprawnie – więc albo nie chciała albo nie umiała.

    Szlapa bach za cudzyslow przy ”odkryłem”, Bratanku.

    A tak w ogole to – po co wszystko? Ten twoj pingpong z tejotkiem o schodzeniu zbyt szybkim lub zbyt wolnym? No po co on?

    Przez nastepne cztery, a najpewniej to przez 40 nastepnych lat, jedynym tematem do roztrzasania bedzie sprawa wybuchow na pokladzie tutki. Podchodzenie prezydenckiego samolotu do ladowania, takie czy inne, tak sie ma do teorii wybuchow jak sie maja wyniki ostatnich wyborow do prawdziwej popularnosci PiS-u.

    Zaprawde powiadam ci, ze sprawa zejscia samolotu na wysokosc uniemozliwiajaca poderwanie tej krowy do odejscia, w ogole nie bedzie poruszana przez nowe komisje czy komitety pana Macierewicza.

    Noo, chyba ze pojawi sie jakis nowy watek. Np. sabotaz przyciskow. Dokonany rok wczesniej w Samarze.

    To nieoddawanie wraka musi miec jakies nastepstwa korzystne dla PiS-u. No bo przeciez Puci Puci caly czas pracuje na korzysc Malego Rycerza

  247. Wybuchi w skrzydlach i na pokladzie tutki. Skad dru Szu z buszu wiedzial, ze tam musieli byc wybuchi? Kabel z CIA do DownUnder? Czy wrecz na Zoliborz? Mozliwe, maybe? Prawdopodobne, jak najbardziej.

    Dzialania pozorowane sa powszechna strawa sluzb

  248. maciek.g
    30 listopada o godz. 20:11

    Skoro mowa o laniu na odlew, które czasami stosuję wobec natrętów, napiszę o tym co i mnie spotkało.
    W związku z zajęciem jakim się zajmowałem do niedawna, byłem nie daleko Port Autority w NYC. Idący z naprzeciwka murzyn podszedł do mnie, wzrokiem wskazał na nóż w swojej ręce i zażądał pieniędzy. Kategorycznie.
    – Popełnił dwa błędy. Nie poprosił na jedzenie, bym zrozumiał. Sam byłem wielokrotnie głodnym w życiu. Odpowiedziałem błyskawicznie. Cios wyprowadzony z kujawiaka, trafił w żywot. Murzyn padł do tylu jak snop zboża przykrywając się nogami. Nie wstał. Nie miał prawa. Ludzie na obu chodnikach stanęli i bili brawo.

    Zapewne byłem jednym z nielicznych białych, który w tej okolicy uderzył murzyna na Manhattanie w centrum miasta w biały dzień. Nie wiedząc o skutkach tego co zrobiłem, intuicyjnie wbiegłem do metra. Ten dworzec sam w sobie jest wielkości np. Grójca, czym zabezpieczał moją anonimowość. Bo gdybym wpadł w łapy policji, mógłbym trafić do mamra i płaciłbym rentę zdrowotną murzynowi do końca jego lub moich dni. Na takie sytuacje tubylcy mają przeznaczone w drugiej portmonetce kilka baksów.

    Najważniejsze jest to, że nie jestem rasistą, to samo spotkałoby białego. Jak dotychczas, nie spotkało. Wirtualnie się nie liczy…

  249. narciasz (1:07)

    noo. Czekalem na ten ciag dalszy. Ppo wynurzeniach z

    http://passent.blog.polityka.pl/2015/11/29/dwie-strony-medalu/#comment-718774

    Nie zawiodlem sie.

    Byl kiedys taki chojrak z nad Wisly. Rozstawiajancy po katach czarnuchow na Manhatanie. Ulecial mi w niepamiec jego nick.

    „Najważniejsze jest to, że nie jestem rasistą”

    Ze to ludzie..

  250. Niespodziewany atak z najmniej oczekiwanej strony:
    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,19272348,washington-post-obserwujcie-warszawe-nowy-polski-rzad-to-sygnal.html#ixzz3t1qGmIgC
    Czy tym atakiem globaliści przywołują do szeregu niepokornych z odległej Europy Wschodniej, czy tylko udają oburzenie wiedząc , że mają wszystko pod kontrolą .
    Tekst jest tak szczegółowy , że wydaje się przepisany z „pamiętnika” znanej publicystki ?

  251. Orteq
    1 grudnia o godz. 1:23

    Dum spiro, spero…

    Czytam właśnie, że walka o liderowanie opozycji trwa. Nowoczesna ma znacznie mniej posłów w porównaniu z PO, ale to jej udaje się przebić z przekazem mocniej, niż ugrupowaniu, które jest o wiele bardziej doświadczone.
    Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest walka o przywództwo w Platformie, która zdaje się całkowicie pochłaniać jej polityków. Według najnowszego badania wyborczych preferencji, drugą siłą w parlamencie pod względem poparcia wyborców stała się partia Ryszarda Petru.

    W ubiegłym roku u nasz, na wybiegu dla pawianów zdechła samica dowodząca stadem. Od tego czasu trwa nieustająca walka o tron po niej, jaką prowadzą między sobą inne samice, powodując czasowe zamknięcia wybiegu, jak również dając okazję do zaobserwowania niezwykłych zwyczajów w małpim matriarchacie.

    Walki do jakich dochodzi w liczącym 12 sztuk stadzie, spowodowały zranienie co najmniej pięciu samic, które doświadczyły od powierzchownych zadrapań po głębsze rany, a w dwóch przypadkach należało przeprowadzić zabiegi chirurgiczne.

    Obecnie dwie samice usiłują zasiąść na pawianim tronie i walczą ze sobą o dominację: 18-letnia i 6-letnia „dziedziczka” (u pawianów dziedziczenie linii krwi jest istotne). Wygląda jednak na to, że stado zostanie zdominowane przez 18-latkę, która walczy o to nawet ze swoimi córkami.

    W warunkach naturalnych takie zmagania często prowadzą do śmierci. W ogrodzie zoologicznym pracownicy starają się tego uniknąć. Regulowanie nastrojów lekami psychotropowymi jest jednak ostatecznością.

    Bez walk o tron, długość życia samic pawianów dochodzi do 45 lat, zas samce – tak jak u ludzi – ze względów na ciągły stress zdychają szybciej o 4 do 8 lat.

    A teraz: https://www.youtube.com/watch?v=n8f5FthTDFQ

    Dobranoc…

  252. narciasz:
    cosz krenczisz, ja tam nie fiesze rzeby maupy byly tak samo gupie jak ludzie;

  253. nauczycielka do dzieci:
    z czym kojarzy sie wam bulawa marszalkowska?
    dzieci:
    (patrza na jasia);

  254. szeryfowa powiedziala, ze zjednoczenie niemiec (przelom lat 80/90 u.s.) to male piwo w porownaniu z tym projektem, ktory realizujemy obecnie;
    ale jaki jest cel tego projektu (chyba nie przytulenie z orientem?)tego na razie, cwaniara, nie zdradza; ogranicza sie do wskazowek, w rodzaju:
    „es geht um alles”; nowa enigma;

  255. ”Ale diagnoza o totalnym burdelu jest znacznie gorsza dla PO/PSL niz zamach.”

    Co TY! totalny burdel jest standardem, zresztą naszym POPiSowym standardem. Zamach to co innego. Można jeździć za Ocean i opowiadać zgromadzonym słuchaczom.

    Ilość widzów na odczycie pt. ”Jak dokonano zamach?” będzie większy niż gdyby tytuł odczytu brzmiał ”W Polsce jest burdel.”.

  256. ”A tak w ogole to – po co wszystko? Ten twoj pingpong z tejotkiem o schodzeniu zbyt szybkim lub zbyt wolnym? No po co on?”

    Nie wiem. Taka nowa świecka tradycja.
    Antonius, TJ i ja od lat temat tak temat tłuczemy.

    Generalnie nasze tezy są takie, że

    TJ twierdzi , że wszystko jest jasne, komisja wyjaśniła, dzieci koniec dyskusji, rozejdźcie się do swoich zabawek.

    Ja twierdze, że komisje nic nie wyjaśniły co do przebiegu wypadku,
    – co do MAK można zgadywać dlaczego i czy musieli napisać więcej (i tak dużo powiedzieli i na wszystko mają pokrycie w danych)
    – co do komisji Millera – nic się niczym nie zgadza – raport wewnętrznie sprzeczny i wielu opisanych w raporcie zdarzeń, które mają się składać na przebieg wypadku – nie sposób znaleźć w parametrach lotu. Generalnie – dno absolutne. Raport udany w równym stopniu jak lądowanie w Smoleńsku.

    Antonius co pewien czas (raz na pół roku) przeczyta kolejną stronę któregoś znanych od 5 lat dokumentów – wyciąga daleko idące wnioski i natychmiast nas o tym powiadamia.

  257. No to jest burdel

    Ale niektorych zyje sie dostatnio.

    I tego beda (burdelu) bronic jak niepodleglosci.

    Udajac, ze chodzi o demokracje.

  258. Andrzej Falicz
    1 grudnia o godz. 8:39

    Właściciele burdelu żyją z niego dostatnio.
    Byt pracownic nie jest do pozazdroszczenia……
    Czy zmiana właściciela spowoduje zmiany na lepsze?

  259. ”W ubiegłym roku u nasz, na wybiegu dla pawianów…”
    Powiadasz u was na wybiegu dla pawianów? Przepraszam, że się dopytuję : dużo jest Was na tym wybiegu? I co na to pawianie?

    Ja jestem za bonobo, weselsze. Może opłaca się Wam zmienić wybieg?https://www.youtube.com/watch?v=kRckXzNaQEQ

  260. @mag
    30 listopada o godz. 11:16

    „Żyje w świecie równoległym, gdzie są np. odwrócone prawa fizyki, obowiązuje logika a rebours. Białe jest czarne i na odwrót.”

    Dobrze ujęte! Szokuje jednak to, że tylu ludzi, którzy jednak nas (nie ja wybierałem) reprezentują, daje twarz dla tak absurdalnych wizji. Zaczynam się czuć jakbym był w teatrze absurdu.

    Jak, po takich introdukcjach, traktować wypowiedzi tych Pań/Panów na inne tematy.
    Poważnie ? Nie da rady. Przekreślili swe możliwości perswazji, Pi-aRru, propagandy… Ostatnio pan Sellin znalazł się out-of-limits mojej tolerancji na absurd. Chociaż podziwiam jego umiejętności interpretacyjne – twarz z miną grobową, a tekst rodem z Fredry. To może być trudne… Z pewnością jest duży potencjał kabaretowy.

    Tylko, czy to miał być kabaret ?

  261. ”Właściciele burdelu żyją z niego dostatnio.
    Byt pracownic nie jest do pozazdroszczenia……
    Czy zmiana właściciela spowoduje zmiany na lepsze?”

    Trudno. Trzeba w każdym burdelu stworzyć stanowisko
    ”pełnomocnik od bytu pracownic”.

  262. Andrzej Falicz
    30 listopada o godz. 23:35
    Jak piszesz takie zdanie to poprzyj je stosownym linkiem, jak tego nie zrobisz będzie wiadomo że ty taki sam kłamca jak twój idol.

  263. @stasieku
    30 listopada o godz. 16:41

    „UNY są wszędzie!”
    „Damy Radę” – Progresive English. Really.

css.php