Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

4.01.2016
poniedziałek

Co ma piernik do wiatraka?

4 stycznia 2016, poniedziałek,

To już kolejny polski minister spraw zagranicznych, który szybciej mówi, niż myśli.

Po tym, jak w Łodzi zamordowany został działacz PiS, Witold Waszczykowski, jeszcze zanim został ministrem, krzyczał: „Nie zabijajcie nas!”. Innym razem dosadnie zaznaczył swoje poglądy, mówiąc o „oszalałym lewactwie”. Kiedy już został ministrem, zapytano go o los polskich ambasadorów, którzy przebywają na placówkach. „W dyplomacji – powiedział elegancko – nie ma świętych krów”, zaś ambasady to nie są „zakłady pracy chronionej”.

Wyraźnie napawał się swoją władzą i ostrzegał ambasadorów, żeby sobie nie myśleli, że są Bóg wie kim. Minister, który lekceważąco wyraża się o polskich ambasadorach i o ambasadach, chyba objął nieodpowiedni resort. A na pewno nie przestrzega protokołu dyplomatycznego.

Ale na tym nie koniec. Kilka dni temu minister Waszczykowski palnął kolejną gafę. Do niedawna Polska wypowiadała się zdecydowanie przeciwko ewentualnej dyskryminacji Polaków w UK przy korzystaniu z tamtejszego systemu socjalnego. Teraz minister dodał: chyba że Wielka Brytania poprze nasze starania o posadowienie stałych baz NATO na naszym terytorium. Ponieważ polskie oczekiwania rozmijają się z planami Niemiec i Stanów Zjednoczonych, minister Waszczykowski oferuje Brytyjczykom nasze ustępstwo w zamian za ich zdystansowanie się od stanowiska UK i USA w sprawie baz w Polsce.

Co ma piernik do wiatraka? W brytyjskim Foreign Office musieli chyba przecierać oczy ze zdumienia. Jeszcze wczoraj Szydło mówiła Cameronowi, że możemy rozmawiać o wszystkim, ale nie o dyskryminacji naszych rodaków (i – dodajmy – wyborców PiS), a dzisiaj jej minister mówi co innego i prowadzi negocjacje za pośrednictwem mediów. Co więcej, polski minister dał do zrozumienia, że możemy przehandlować przywileje socjalne Polaków w UK w zamian za poprawę naszego bezpieczeństwa (czytaj: poparcie Londynu dla baz i personelu wojskowego w Polsce).

Zwróćmy uwagę, że bezpieczeństwo kraju nie jest wprost proporcjonalne do siły militarnej (sam na sam z ewentualnym, rozważanym agresorem – nie wygramy). Liczna obecność Polaków w UK i innych państwach Europy, osadzenie Polski w Unii Europejskiej, niezliczone kontakty gospodarcze, kulturalne, naukowe i ludzkie, ba, wzajemne zaufanie i sympatia – to także bezpieczeństwo, tzw. miękkie bezpieczeństwo, w naszych czasach nie do pogardzenia. Sytuacja Polski nie zależy tylko od tego, ile mamy armat. Bardziej chyba zależy od sojuszów i od relacji z innymi, w tym z sąsiadami.

Najnowsza gafa ministra to jego wywiad dla największej bulwarówki niemieckiej „Bild Zeitung”. Zdaniem Waszczykowskiego poprzedni rząd realizował program marksistowski, którego celem było społeczeństwo rowerzystów, wegetarian i bezbożników, korzystające tylko z odnawialnych źródeł energii. Są to wartości obce Polakom, nastawionym rodzinnie, patriotycznie i religijnie. W Polsce i w Niemczech zawrzało. Co ma piernik do wiatraka? Każdy wie, że cyklista może być dobrym ojcem rodziny, wegetarianka – dobrą patriotką, a ekolog nie musi być marksistą. Polscy cykliści, dla których buduje się i wyznacza coraz więcej ścieżek rowerowych, mogą się tylko cieszyć, że minister Waszczykowski został skierowany na odcinek zagraniczny.

Zaproszenie
Co to będzie? Co to będzie? O sytuacji w Polsce rozmawiać będą: Sławomir SIERAKOWSKI („Krytyka Polityczna”), Piotr SKWIECIŃSKI („wSieci”) i dr Karolina WIGURA („Kultura Liberalna”). Radio TOK FM, wtorek, 5 stycznia, g. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 404

Dodaj komentarz »
  1. I cotu komentowac.
    Jaki kon jest kazdy widzi.(Nie pierwszy on i nie ostatni)

  2. Desant dostal nowe instrukcje. Dzieki Najwyzszej Sile Sprawczej. I Nadkaczelnikowi. Jeszcze EnPassant nam nie zginie poki desant zyje

    ——————

    Gospodarzu drogi,

    Ci wegetarianie. Ci cyklisci min. Waszczykowskiego. Tam nie tylko o pierniki i wiatraki chodzi. Tam jest ignoranctwo najglebsze.

    On mowil o wegetarianach, ani slowem nie wymieniwszy weganow. A przeciez srednio zorientowany czlowiek wie, ze mowiac o jednych, ignoruje sie drugich. Brzydko ignoruje. Juz widze pochody weganow w marszach protestacyjnych. Kto wie czy nie do spolki z KOD-em.

    No i ci cyklisci. Waszczykowski przeciez nie mial na mysli zwyczajnych rowerzystow. On caly czas mial wypisane na czole: przezytki z Marca. Marksisci. Holdujacy wartościom obcym Polakom. Socjalizm z ludzka twarza to nic bardziej obcego Polakom nastawionym rodzinnie, patriotycznie i religijnie.

    Trzeba nauczyc sie czytac czolo min. Waszczykowskiego

  3. Bisupi na kazalnice !
    kk powinien zaapelowac do kosciolow europejskich o wspolny protest przeciwko planowanemu obaleniu demokratycznie wybranego rzadu.
    Demokracja neoliberalna JEDNEGO PROCENTA, to jedyny ustroj na ktory pijacy z Kiszczakiem wodke absolwent KUL jest w stanie sie zgodzic.
    Podarowana przez Francje gazeta tez miala byc dla wszystkich, a jest tylko dla wybranych z Czerskiej.
    Tak jest w kraju ze wszystkim.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. byk (16:53)

    Jesli wegan po smartfonsku wegetarianin jest – co jest normalnym przekretem ignoranckim – to TKM jest ‚Teraz Kaczka My’. Bo kaczka u niektorych tez przeklenstwem bywa. Jak tutaj

    http://www.blog-bobika.eu/?p=888&cpage=2#comment-95771

    „Jozjik teraz czasami, spotkawszy mnie na apeli czy na spacerzy, pokrecji
    tylko glowa i mowi:
    – Patrzaj ty, Jasku, patrzaj. Ja malo co zycja Stefcy ni zmarnowal. Z
    wiezjennikiem ja ja chcjal ozenic, a zeby to kaczki.

    I zly sje musji za kazdym razem Jozjik robic, jesli tak znowu przeklinac
    poczyna.”

  6. Giez
    4 stycznia o godz. 20:45
    do twego wpisu pod poprzednim tematem
    I ty biedaku tak łatwo uwierzyłeś w te jawne kłamstwa polityczne.
    Właśnie o to propagandystom pis’owskim chodzi. Robisz za pożytecznego idiotę , nie widzisz tego?

  7. Zaczyna być jasne myślenie PiS. Wszyscy co nas nie popierają należą do układu. Tylko my możemy zapewnić uwolnienie Polski spod układu który tę Polskę niszczy. Aby uwolnić trzeba przeciwnika zniszczyć lub w inny sposób unieszkodliwić i stąd te działania które widzimy.
    Z tego powodu PiS zaczął wojnę na wszystkich frontach jednocześnie (no bo tych niepopierających PiS jest znacznie więcej niż popierających i co gorsza Unia też należny do układu)
    Ciekawe tylko czy PiS słyszał kiedyś o zwycięstwie generała jednocześnie rozpoczynającego walkę na wielu frontach. Hitler swego czau zarzekał się, że nie popełni błędu poprzednika inie otworzy dwóch frontów jednocześnie (został do tego zmuszony i sromotnie przegrał)
    Na dodatek Jarek pewnie nie nie słucha kazań w kościele (bo biblii pism świętych z pewnością nie czyta), a tam ciągle bębnią że dobry wódz gdy zanosi się na wojnę z sąsiadem ocenia czy ma dostateczną siłę by w tej walce odnieść zwycięstwo , gdy oceni, że jest słabszy zaczyna rokowania by mniej stracić.
    Jarka PiS w sumie jest bardzo słaby bowiem poparcie które wyszło w wyborach nie odpowiada rzeczywistemu poparciu dla tej partii. Jak pisałem poparto ja w sprzeciwie do rządzenia PO, często wręcz z powodów by się ta partia wreszcie skompromitowała (bo juz ich wnerwiło, że mimo że ciągle wszystko przegrywają to wciąż dostają spore poparcie) Wielu dało się nabrać na obiecanki gruszek na wierzbie, bo zapomnieli rządów z 2005r. itd.
    Poparcia w wojsku , policji ta partia praktycznie nie ma (tam jest pewna grupa karierowiczów z PiS, ale z znacznej mniejszości). W sądownictwie też jest kiepsko, a w śród ludzi mediów tez niedobrze.
    To niszczenie układu będzie więc wychodzić dokładnie tak samo jak w 2005r wychodziła tzw lustracja. (Została przez PiS kompletnie skompromitowana, tak że PiS musiał się z niej wycofać)
    No ale szkód zrobią co niemiara. Na dokładkę jest ryzyko utraty znacznej części środków Unijnych , o twarzy już nie mówiąc (bo już jest stracona). Wszystko może zakończyć się większym lub mniejszym krachem gospodarczym, bo w warunkach sraczki ustawodawczej i szukania przez PiS owskich prokuratorów i wspomaganych Kamińskim korupcji i układu nie da się dobrze gospodarować , co dobiją jeszcze wydatki socjalne nadwyrężające budżet.

  8. Redaktor ma słuszność. Waszczykowski rzucony na ministerstwo nie trafia.
    Nie dość, że niemądry, to arogancki, wykrętny i świecący zamiast dobrym przykładem, to światłem odbitym od dobrej zmiany, kłujący w oczy aurą pobożności, patriotyzmu, godności narodowej (wężykiem), dostojeństwa i antylewackiego wstrętu, obnoszący się z tym rynsztunkiem jak krzyżowiec ze złota zbroją, u stóp z maluczkimi niemiaszkami proszącymi o litość – co chcesz Witold dla PiSoPolski, wszystko zrobimy, tylko nas nie wyzywaj.
    Pzdr, TJ

  9. Dla chwilowego odpoczynku od polityki obejrzyjcie sobie proszę filmik związany z otwarciem sklepiku w filmie Czekolada. Pod poprzednim wpisem Gospodarza podałem adres z kadrem z filmu i muzyką, a teraz podaję nagranie z obrazem orkiestry.

    Rachel Portman jest nieznaną mi z nazwiska do wczoraj cenioną współczesną kompozytorką mająca za sobą współpracę z wieloma reżyserami filmowymi, a tym utworem podbiła moje serce.

    https://youtu.be/7HDQozSeuEw

    ********

    Federacja Rosyjska ma od niedawna nową strategię ujmującą ewentualne zbliżenie wojsk NATO do jej granic jako akt agresji. Wcześniejsze uzgodnienia między obiema stronami zawierały warunek nieumieszczania dużych oddziałów NATO w Polsce.

    Zapewne ktoś z tutejszych bywalców bliżej opisze ten stan.

    Witold Waszczykowski moim zdanie tylko stroszy piórka, aby zadowolić manię wielkości zwolenników Prawa i Sprawiedliwości – i szerzej: megalomańskich polskich nacjonalistów.

    Gospodarz z obowiązku się oburza, ale ja wybryki tego ministra uważam za kabaretowe żarty człowieka niepewnego swej wartości – moim zdaniem niskiej.

    Dyslokacja będzie: Cameron swymi decyzjami przeniesie wielu Polaków z UK do V RP i ci przywróceni na ojczyzny łono raczej o tym jako o żarcie kabaretowym nie będą mówili i nie będą tak oceniali skutków tego niezabitego polityka.

  10. No pewno, że od Waszczykowskiego to nawet ten , no ten co mu Ukraińcy wyzwolili Auschwitz, był lepszy. Rzucony na MSZ.

  11. Jest pewien pożytek z sugestii ministra Waszczykowskiego, że rząd RP skłonny byłby przehandlować prawa socjalne rodaków na Wyspach w zamian za poparcie Wielkiej Brytanii dla lokalizacji baz NATO w kraju.

    Tym pożytkiem jest krytyczna reakcja na tę sugestię.
    Ta krytka i jej dzisiejsze efekty (tłumaczenia, usprawiedliwienia, dementowanie, wicie się, ślizganie … ) dowodzi bowiem, że lokalizacja baz NATO tak naprawdę nie jest fundamentalnym priorytetem polityki RP – wbrew temu co rządząca od lat prawica powtarza.

    Nie jest priorytetem ani dla opinii publicznej, która najwyrazniej wyżej stawia solidarność z krajanami na Wyspach niż militarystyczne mrzonki prawicowej klasy politycznej.

    Nie jest też priorytetem dla samej prawicowej klasy rządzącej, która napotykając na jednoznaczą krytykę po prostu kuli ogon pod siebie i zmyka.

    Nie ukrywam, że te efekty wywiadu Waszczykowskiego mnie bardzo cieszą.

  12. staruszek
    4 stycznia o godz. 22:55
    I muzyka i film – doskonałe.

  13. Że cykliści to rozumiem, oni zawsze trzymali z Żydami i masonami. Ale o co chodzi z tymi wegetarianami?

    A poza tym to bardzo mnie cieszą ostatnie występy ministra Waszczykowskiego. Im więcej takich numerów, tym szybciej PiS wyląduje na śmietniku historii. Co oczywiście nie znaczy, że chciałbym powrotu rządów Platformy.

  14. @Bar Norte
    4 stycznia o godz. 21:38

    „A Duda się pożyczką chwalił. TVP w czasie relacji z podróży na Ukrainę eksponowała jaki bardzo Duda był kontenty z tego powodu”.

    To trochę za mało. Żeby rzecz naprawdę dotarła do ludu, musi być eksponowana co najmniej przez tydzień w wieczornych wiadomościach, na pierwszych stronach gazet i portali oraz w programach publicystycznych. A lud pisowski, który nie lubi rowerzystów i wegetarian, nie lubi również „banderowców”, i choć generalnie popiera przyjmowanie ukraińskich uchodźców (w odróżnieniu od arabskich), to ta pożyczka na pewno mu się nie spodoba. Kopacz dała 100 milionów, Duda powiększył tę kwotę do 4 miliardów, czyli Duda robi to co Kopacz, ale jeszcze gorzej. Nie oznacza to, że lud natychmiast się z tego powodu od Dudy odwróci i dołączy do manifestacji KOD, ale ziarnko do ziarnka… Dziś mamy już drugie takie ziarnko: Waszczykowski chce zamienić zasiłki emigrantów na bazy NATO. To też się ludowi nie spodoba.

  15. remm

    „Waszczykowski chce zamienić zasiłki emigrantów na bazy NATO. To też się ludowi nie spodoba.”

    Ta sprawa ma jeszcze jeden ciekawy kontekst.

    Jak sobie przypominasz zarówno prezydent Duda, premiera Szydło jak i sam prezes Kaczyński wielokrotnie podkreślali, że ich celem politycznym jest odbudowanie wspólnoty narodowej jakoby zdruzgotanej przez marksistów i lewaków.

    Tymczasem po wczorajszej wypowiedzi Waszczykowskiego lud się zagotował i dał temu wyraz drogą internetową. To własnie zmusiło Waszczykowskiego do dzisiejszych zaprzeczeń i lawirowań.

    A przecież ten stan wzburzenia ludu jest niczym innym jak własnie wyrazem wspólnoty narodowej. I to nie w jakimś wymiarze wydumanym, symbolicznym, rytualnym ale w tym najlepszym, podstawowym którego wyrazem jest po prostu solidarność. W tym przypadku solidarność z krajanami na Wyspach, którym „oni” symbolizowani przez Waszczykowskiego chcą przehandlować socjal na jakieś psu na budę potrzebne bazy.

    To paradoksalne ale Waszczykowski sprowokował lud do okazania wspólnotowosci narodowej w całej krasie. Waszczykowski ujawnił wspólnotę narodową.

    Choć oczywiscie nie miał takiego zamiaru.

  16. WaSZCZYkowski coraz bardziej mi sie podoba.

  17. Jak na nich patrzę, to przypomina się „Kołysanka Stalinowska” Staszewskiego :

    Rosną w Polsce domy
    Z czerwoniutkiej cegły
    Domy wznosi piekarz
    Bo w tej pracy biegły
    Handel Zagraniczny
    Rozwijają zduni
    Znają koninktury
    Z gawędzeń babuni
    Domy, mosty, szkoły
    To domena szewców
    A z krawców się robi
    Zwycięstwa ich piewców

    No i oczywiście „rządzić musi ślusarz” – bo kto inny się nadaje do rządzenia ….
    PiS wszedł w buty komuny i powtarza wszystkie jej błędy.
    Pierwszy i podstawowy błąd to hołubienie wiernej miernoty.
    Im się lejce mylą, sami sobie podkładają nogę.
    Dziś zobaczyłem np. takie coś :
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19428481,bardzo-mocna-okladka-gazety-polskiej-niemcy-znow-atakuja.html#MTstream

    to najnowsza okładka Gazety Polskiej, na której Angela Merkel, Schulz i Oettinger jako żołnierze Wehrmachtu z 1939 forsują polski szlaban graniczny….
    I ja się zastanawiam jak bezdenny debilizm stoi za tego typu twórczością pro-pisowskiej przecież gazety… ?
    Przecież to z punktu widzenia PiS najbardziej szkodliwa (dla PiSu) okładka w polskiej prawicowej prasie, jaką można by sobie dziś wyobrazić.
    Jesteśmy w przededniu wizyty Szydło w Niemczech i w przededniu debaty o PiSie w Europarlamencie.
    Gdyby mnie zapytano jak powinien wyglądać koszmar prasowy dla PiS – to pewnie coś takiego bym wymyślil, jeśli by mi wystarczyło wyobraźni.
    A tu proszę. Rekord świata debilizmu pobity.
    Albo druga rzecz, która by mi przyszła do głowy jako anty-pisowska fantazja, to sytuacja gdy np. jakiś europoseł zapowiada aresztowanie szefa TK, bo PiS wyśle po niego policję – i to też się stało (tzn. na razie zapowiedź ; ) )
    Ja przestaje wierzyć że ktoś nad tym panuje ze strony PiS. Po prostu szambo wybiło i coraz to więcej rzeczy się tam dzieje spontanicznie, poza kontrolą.

    To jest jak nocny rajd wariata „Froga” po Warszawie – gaz do dechy, zamykamy oczy przed kolejnymi skrzyżowaniami i może jakoś to będzie – a społeczeństwo jako pasażerowie.
    Ja naprawdę jestem bardzo ciekaw jak będą wyglądały następne demonstracje, bo przy takich zachowaniach PiS zapowiedzi Schetyny o setkach tysięcy mogą stać się ciałem.
    Sądziłem przed świętami, że PiS dlatego tak się spieszy przed świętami, żeby po świętach trochę zwolnić i próbować jakoś załagodzić skutki przedświątecznej biegunki ustawowej i wylizać rany. Że będą chcieli uspokajać sytuację.
    Ale nie. To są autentyczni wariaci, a nie cwaniacy.

  18. PiS bardzo lubi oferować nie swoje……
    Swego czasu, któryś z panów Kaczyńskich oferował dopłaty rolne w zamian za armię Unii.
    Szczyt cynizmu i hipokryzji- odbieranie dopłat rolnych niekoniecznie zamożnym ludziom, by realizować własne chore ambicje……

    Bazy NATO są potrzebne?
    Jako co?
    Bazy wypadowe na wschód?
    Czy jako cele strategiczne do zniszczenia w pierwszej kolejności?
    Czynnik odstraszania, czy potęgowania zagrożenia?

  19. Czy w Polsce nie ma naprawdę niczego ciekawszego niż to pisowskie dziadostwo i brednie które wygadują? Można zdechnąć z nudów i z nudności.

  20. Co powiedział minister Waszczykowski Bildowi? Cytuję za Newsweekiem Polska, żeby nie było, że powołuję się na „nie nasze” źródła:

    „Chcemy tylko wyleczyć nasz kraj z kilku chorób, aby mógł ponownie wyzdrowieć. Poprzedni rząd realizował tam (w mediach) określony lewicowy program. Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku – nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami.”

    Po uderzeniu w stół odezwały się nożyce – wegeterinie, rowerzyści i ekologowie.

    O dziwo nie odezwali się marksiści. Widocznie nie poczuli się urażeni. Mieszanina kultur i ras też jakoś nie poczuła się wywołana do tablicy; mniejszości niemiecka, afrykańska, romska, żydowska, wietnamska milczały, jakby ich nie było w naszym kraju. Dotychczas to głównie „prawdziwi” Polacy uchodzili za naród przesadnie uskarżający się, że ktoś pluje im w twarz. Tym razem opluci poczuli się polscy wegeterianie, rowerzyści i ekologowie. Waszczykowski wprawdzie nie powiedział, że są elementem w Polsce niepożądanym. Ale oni tak to zrozumieli – i co zrobić?

    Czym tak bardzo wegeterianie narazili się ministrowi Waszczykowskiemu? – pyta poruszona do głębi dziennikarka. Wygląda na to – odpowiada znana weganka – że według pana ministra jedzenia mięsa bardziej przystaje Polakom przez duże P. Wprawdzie pan minister nic nie mówił o jedzeniu mięsa, ale nic to, dziennikarka zasuwa dalej: Czyli prawdziwy Polak nie powinien jadać zieleniny? (O której minister nawet się nie zająknął – chciałoby się dodać.) Najwyraźniej jedzenie warzyw nie jest wystarczajaco patriotyczne – bulwersuje się znana weganka. To jakiś absurd – oburza się dziennikarka. Zwłaszcza, że w Polsce mamy tyle świetnych warzyw – wtóruje jej znana weganka. Wreszcie kolej na pytanie kulminacyjne: Czy słowa pana ministra Waszczykowskiego dotknęły cię? Okazuje się, że przez ostatnie tygodnie urzędowania nowego rządu znaną wegankę coraz mniej rzeczy zadziwia i szczerze się uśmiała, ale mówiąc poważnie, jest jej przykro, że jako wegetarianka, Polka, patriotka, jest w oczach pana ministra Polką gorszego sortu.

    Oczy ministra chyba w życiu nie oglądały znanej weganki, ale skoro jego zdaniem (którego nigdy nie wygłosił) wszyscy weganie są Polakami gorszego sortu, to i ona musi być.

    Skarg rowerzystów i ekologów szczerze mówiąc już nie szukałem w internecie, bo co za dużo, to niezdrowo. Mam tylko nadzieję, że dotknięci do żywego kolarze nie zbojkotują tegorocznego Tour de Pologne, a ekologowie nie zaatakują górników broniących kopalń węglowych.

    Obadanie, jak było naprawdę ze zgodą na dyskryminację Polaków w UK w zamian za bazy NATO, też sobie daruję. Jeszcze by sobie Gospodarz blogu pomyślał, że mu nie dowierzam…

  21. Jak panstwo sadzicie: wypowiedz p.Waszczykowskiego trafi do WIEKSZOSCI Polakow?
    Zrozuumieja ( i uznaja za swoje) to co powiedzial czy, tak jak na blogu p.redaktora , zaczna deliberowac ze vegetarianie be, ale veganie jeszcze bardziej?

    Czy wypowiedz p. Waszczykowskego nie jest aby nowym otwarciem: nie jest aby robieniem polityki zagranicznej/ dyplomacji w bardziej otwarty dla publicznosci sposob?
    Nawet jesli realne ustalenia zapadaja zakulisowo?

    Punkt dla pana W.?

    Ambasadorowie? Tak z reka na kalkulatorze; jaki ich procent jest w stanie sie przestawic z reprezentowania rzadu PO na reprezentowanie rzadu PiS ?
    Byc lojalnym i reprezentowac polityke KAZDEGO polskiego rzadu?
    Ilu z nich to ludzie z politycznych nominacji poprzednego rzadu? Wszyscy?
    Ktos z nich mial tyle honoru/przyzwoitosci by podac sie do dymisji wraz z powolaniem nowego rzadu?
    Znacie panstwo choc jedna taka osobe?
    Jesli nie to czemu oczekujecie panstwo ze nowy minister SZ bedzie ich glaskal po glowach?

    Rekapitulujac:naprawde jest powod by narzekac na p.waszczykowskiego?

    i jeszcze jedno, wydaje mi sie ze dosc istotnie: p.Waszczykowski wypowiadal sie z wrecz kliniczna(dyplomatyczna) poprawnoscia polityczna: mniejszosci dla ktorych PO budowal Polske to w jego ustach rowerzysci, vegetarianie i zwolennicy wiatrakow, nie homoseksualisci, Zydzi/Arabowie, ateisci czy panny z dziecmi.
    Punkt dla niego,ale czy nie tez dla nas wszystkich?

    Dla nas wszystkich poniewaz granice poprawnosci politycznej przesunely sie w taki sposob ze nikt, wlacznie z „tym strrasznym Kaczynskim” ich nie neguje.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  22. Ktoś tu wzmiankował, że przyjdzie nam zatęsknić za Fotygą, bo ona niby gołąbek w porównaniu z Waszczykowskim, a tu proszę 🙂 : „Była szefowa MSZ Anna Fotyga w ostrych słowach odpowiada na zarzuty Guentera Verhofstadta, który mocno krytykował ostatnie zmiany dokonywane przez polityków PiS. „Jeden z najbardziej elokwentnych europejskich polityków dla przyciągnięcia uwagi po prostu korzysta z brutalności zamiast faktów” – pisze w oświadczeniu. I dalej:
    „łamanie konstytucji, poniżanie i działania prowadzące niemal do anihilacji Prawa i Sprawiedliwości” podejmowane przez poprzednią koalicję dla Guya Verhofstadta były jedynie „emanacją liberalnej demokracji”. „Tymczasem każdą próbę modyfikacji funkcjonowania instytucji państwowych podejmowaną przez obecny rząd uznaje za zamach stanu”

  23. „W liczącym ponad 190 stron dokumencie papież zaapelował o „ekologiczne nawrócenie”. Zwrócił uwagę na konieczność drastycznej redukcji emisji m.in. dwutlenku węgla poprzez zastępowanie paliw kopalnych i rozwijanie odnawialnych źródeł energii.” To Waszczykowski, polski katolik nie popiera aktualnej linii Kościoła? Może papież jest marksista!? Dlaczego PiS nas tak pogrąża…

  24. Rzeczywiscie „szambo wybilo”, jak pisze @tomtg123. Panoszy sie porazajaca glupota. Jak „wielki strateg” Kaczynski wyobraza sobie rzad nad duszami dobrawszy sobie takich podwykonawcow?

  25. Witeczka Waszczykowskiego chyba za mlodu proboszcz nie dopiescil, bo teraz ze zlosci gotow nawet wlasna matke sprzedac za kupe zlomu.
    Gdyby takie cos Donek zaproponowal, to radio Ma Ryja by co godzine przerywalo rozaniec o zdrowie
    JarkaZawsze ( cieplej ) Dziewicy i wyzywalo od najgorszych zdrajce,ktory chce odebrac chleb dzieciom Matki-Polki tyrajacej w Tesco na dwa etaty i posylajacej pieniadze bezrobotnej rodzinie.
    pic obiema ( lewymi ) rekami zabiera : ministrant finansow wlasnie obcial dotacje
    do barow mlecznych o 25 % ( 5 mln zl ), teraz kolejny ministrant zabiera Polakom
    chleb dawany przez OBCYCH !
    http://uk.reuters.com/article/uk-britain-eu-poland-exclusive-idUKKBN0UH0IG20160103

    pic mysli, ze jakby emigranci zostali zmuszeni do powrotu, to tez by nadal glosowali na pic ?
    Na szczescie osiagniecia Rewolucji Francuskiej kazdy zna z podstawowki i los proboszczy i siedzacych pod ich sultanna starszych panow bylby przesadzony.

    Mamy podobny duopol partyjny jak Hiszpania i Grecja po upadku finansowanych przez Wall Street dyktatur.
    Polacy musza sie obudzic i zaczac budowac swoja wlasna Podemos i Syrize.
    Wujek z Ameryki juz nam niczego nie zalatwi.

  26. Do tego Maliniak odebral inwalidom i rencistom szanse na podwyzke pomocy, zeby dac 4 miliardy zlotych polakozerczym oligarchom w Kijowie , kolaborujacymi z Kremlem ( Poroszenko produkuje czekolade w Rosji- pieniadze nie smierdza ).

  27. Lekko minister Waszczykowski się zagalopował oferując zakonowi judeochrześcijan bazy opuszczne przez zakon chrześcijan prawosławnych.
    Tę cenę za tą zamianę jednego zakonu na drugi, to musiał mu podpowiedzieć anonimowy Wielki Strateg, który ze względu na swą wielkość nawet nie próbuje go bronić w globalnych mediach.

  28. Słuchaj, słuchaj…

    Ja bym się min. Waszczykowskiego nie czepiał, bo jest on dla nas najlepszym (jedynym?) źródłem informacji o tym, co chce Suweren (ten 19-procentowy). Zachodzi obawa, że minister zamknie się, a wtedy kto nam powie o co „błaga lud” i czym będzie ten „cud”, który ma „uczynić” rząd?

    Bo PiS jest takim ^trybunem ludowym^, znanym ze starożytnego Rzymu. Jak wiemy z historii, w końcu tę role pełnił cezar, ale wtedy żądania ludu i głos trybuna rozbiegły się. Dopóki to nie nastąpi, musimy z min. Waszczykowskiego wydobyć jak najwięcej cennych informacji.

    Ale w jaki sposób zmusić zagranicę, żeby cicho siedziała? Chyba musimy uruchomić naszą sieć agentów i donosicieli na nasz kraj. Niech uciszą polityków i dziennikarzy wrogo nastawionych do Polski. A wtedy min. Witold Waszczykowski wpadnie w trans.

    I wszystko będzie jasne!

  29. anur

    Oraz ludzji bendom zylji dostaniei

  30. Gdzie jest desant PiS-u, na ten blog zrzucony? Spi wciaz?

    Te tlumoki ze zrzutow takiego jednego konusa nieduzego czegos nie zalapujo:
    anty-uklad ma pracowac w anty-godzinach. You know: ktos nie spi zeby spac mogl ktos.

    Ale do nich to nie dotarlo. I rezultat jest jaki jest: opadajace slupki nowoozenionego z Narodem rzadu. Jjeszcze przed uplywem nocy poslubnej. Czy w ogole sa jakiej szanse na konsumacje tego akurat sakramentu malzenstwa?

    Istniejo dosc powazne obawy w tOmacie

  31. Na cale szczescie, wierchuszka Polskiej Zwycieskiej Pazdziernikowej Rewolucji – od PZPR ucieczki nie ma, you see; nawet w cwierc wieku po wyprowadzeniu sztandaru – nie spi zeby spac mogl ktos. I przepycha nieodzowne ustawy o bladym swicie.

    Ja siem zapytujem: kiedy padnom nastepne trupy samobojcze? Narod czeka. Koniecznie duze N w Narodzie. Jak oni to nazywajo po giermansku? Bo wymazalem z pamieci to co jest zdelegalizowane od ponad 70-u lat. Naci? Nazi? Jejbohu, przepomnialech ci ja

  32. neospasmin (1:13)

    „granice poprawnosci politycznej przesunely sie w taki sposob ze nikt, wlacznie z „tym strrasznym Kaczynskim” ich nie neguje.”

    Neguje, neguje. Wiec nie dramatyzuj ty biezkontrolno, daragoj.

    Wystarczy pogodzic sie z faktem, iz nasz obiad, przez nas samych sobie 25 pazdziernika wyszykowany , bedziemy spozywali przez nastepne 4 lata. A dalej to chocbyplaga jaka. Potopy som przeznaczone na wazniejsze okazje.

  33. Jesli ktos odmawia dostrzezenia nazistowskich tendencji w dzisiejszych poczynaniach PiS-u, to nawet na utopienie za pozno takiemu jest. Minusowe temperatury widzem

  34. maciek.g
    4 stycznia o godz. 22:14
    Szkodliwy idioto. W nic nie uwierzyłem, tylko pusty śmiech ogarnia jak gnoją się nawzajem bohaterowie z barykad wolności. I strasznie to cuchnie.

  35. @Ociec Padre!!!
    4 stycznia o godz. 21:54

    Właśnie o to chodzi że koń ministrem (bo nie senatorem) został tym razem.

    @tomtg123
    5 stycznia o godz. 0:49

    Pewnie tak nie jest, ale może piąta kolumna specjalnie okładkę przygotowała żeby Szydło krwi napsuć w przededniu wizyty. Może zabieg celowy jakiegoś Wallenroda żeby pogrążyć PiS a ciemny lud w redakcji kupił. Tak czy siak, jednak bardzo źle. A moje pobożne złorzeczenia niczym nie podparte.

    @kruk
    5 stycznia o godz. 2:12

    Wczoraj się własnie zastanawiałam jak wykształceni ludzie z tytułami naukowymi mogą prezentować taki poziom i skąd Kaczyński nabrał taki kwiat intelektu. Który to kwiat coraz gorzej pachnie. Oni już rzeczywiście chlapią na prawo i lewo nie oglądając się na konsekwencje – ciemny lud to może i mają w Polsce i on to kupi, ale zagranica nie.
    Z nas robią idiotów, bo to my ich dopuściliśmy do władzy, nawet na nich nie głosując. Było łby poucinać póki czas był (Ziobro przed TS, Kamińskiego wsadzić)

    Wegetarianie, cykliści i świeże powietrze, mój Boże.

    Może Waszczykowski powinien od razu oddać dopłaty unijne dla rolników za bazy NATO, oszczędzi to debat i procedur w KE jak przykręcą nam kurek.

  36. Giez
    5 stycznia o godz. 9:05
    To przeczytaj swój wpis i zastanów się jak można go odebrać. Tam nie ma nawet śladu twej wątpliwość co do linku!!
    Nie ma innej opcji jak przyjąć że uznałeś to za prawdę

  37. mag
    Skąd się wziął PiS? Na postawione pytanie stara się odpowiedzieć dziś w GW Karol Modzelewski. http://wyborcza.pl/1,75478,19428297,dyktatura-nie-jest-lekarstwem-na-niesprawiedliwosc.html
    Niestety w całej jego wypowiedzi obsesyjnie przebija motyw pisania listów. Od czego był specjalistą, a które za wyjątkiem jego kłopotów nie przyniosły nic. Też biadoli nad PiSem. Filozofię rządzenia PiSu sprowadza do walki ze złodziejskim układem, a wygraną wyborów PiS zawdzięcza złodziejskiej transformacji i wykluczeniu dużej części społeczeństwa. Modzelewski całkowicie pomija motyw walki z komuną, przewodnią idee swojej biografii i siłę spajającą ponure złogi śmietnika solidarnościowego, bratnich partii PO i PiS.

  38. maciek.g
    5 stycznia o godz. 9:35
    Rzeczywiście nie ma wątpliwości co do linku. Ale jest szyderczy śmiech.

  39. @zezem

    W mroźny warszawski poranek ciepła wykonawczyni towarzysąca I Muwrini, od której w mroźny śnieżny warszawski wieczór otrzymałem rozbawiony pocałunek w policzek w gotyckim kościele na Starym Mieście.

    Tak procentuje uciekanie od zimnej matematyki do salek dekaefów i obu sal Filharmonii Narodowej.

    https://youtu.be/VKNLAtax5uc

  40. Josefine pierwszy raz zobaczyłem i usłyszałem obok Agricoli w sali poświęconej Agnieszce Osieckiej gdy ze śpiewającymi Korsykanami na żywo po raz pierwszy stykali się warszawiacy.

    To była ta pieśń:

    https://youtu.be/LodIHpQDwYA

    Tak się zapoznawałem z korsykańskim instrumentem muzycznym: ciepłą niecką dłonią pogrążonego w melancholii człowieka.

  41. PiSowska propaganda zrobiła w ciagu kilku tygodni z Polski , która znajdowała się może w najbardziej luksusowej pozycji w całej swojej historii, będąc równocześnie członkiem najpotężniejszego bloku wojskowego na świecie , jakim jest NATO, oraz Unii Europejskiej , oblężoną twierdzę , zagrożoną ze wszystkich stron inwazją. Taka zagrożona i otoczona przez wrogów Polska jest potrzebna PiSowi , dla scementowania swojej władzy i uzasadnienia nacjonalistycznego kursu.
    To, że odbywa się to jak zawsze przez otumanieniem społeczeństwa i to na najniższym z możliwych poziomów zdurnowacenia , jest charakterystyczne dla wszystkich nacjonalistów .

  42. tomtg123
    5 stycznia o godz. 0:49

    Dziś zobaczyłem np. takie coś :
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19428481,bardzo-mocna-okladka-gazety-polskiej-niemcy-znow-atakuja.html#MTstream
    A tu proszę. Rekord świata debilizmu pobity

    Mój komentarz
    Okładka stosowna – jajcarska. Pewnie Angelę rozśmieszy, a zasmuci Tuska, który nie odnalazł tam swojej podobizny – wnuczka z Wermachtu.

    Solidna satyra jak ta o wermachtowcach rządzących Niemcami zawsze się sprzeda wśród ludu, który o historii ani dudu, heil Hitler,Hande Hoch, SS, to tej wiedzy kres.
    A to się uśmieją szanowni rodacy, patrzcie jacy byli i są Niemcy, a my wciąż Polacy, nie damy zbezcześcić wizerunku, Gazeto, dawaj następne do obstalunku, niech naród zobaczy jakie to pany chcą rządzić Europą. My się nie damy. Itd.

    Okładka jest richtig PiSowska, grająca na resentymentach, emocjach, podpuszczająca ludzi na nienawiść, robiąca z nich idiotów.
    Pzdr, TJ

  43. Zestarzałem się i coraz częściej zdarzają mi się błędy nieuwagi spłycające me teksty.

    Używanie dłoni jako instrumentu przez I Muvrini było dodatkowo prezentowane w romańskim kościele!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Nawiedzenia_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Marii_Panny_w_Warszawie

  44. tejot
    5 stycznia o godz. 10:38

    Okładka nie jest PiSowska, tylko Gomułkowska.
    Przypomnij sobie Adenauera w krzyżackim płaszczu i histerie medialną z lat sześćdziesiątych.
    Pani Merkel zresztą, też uwieczniona była na jakiejś okładce w pikielhaubie……

    Granie na stereotypach, resentymentach, to ograna metoda propagandowa.
    Tyle że obecnie straszenie Niemcami niekoniecznie przyniesie efekty.
    W końcu, Niemcy goszczą jakieś 3 miliony Polaków, kolejny milion uczy się niemieckiego przed wyjazdem z naszej pszenno- buraczanej, nierządem stojącej……

  45. Bywalec 2
    5 stycznia o godz. 10:25

    NATO jest najbardziej agresywnym blokiem wojskowym na świecie, a niektórzy jego członkowie nieustannie prowadzą wojny, broniąc swych interesów zbrojnie i narzucając swą wolę słabszym krajom.
    Nie wiem, czy to wielki honor uczestniczyć w zbójeckich ekspedycjach karnych…..
    Tym bardziej, że na własny koszt, a łupy są dzielone pomiędzy ważniejszych uczestników.
    Nam pozostaje krew, inwalidzi i poklepanie po główce za dobrą służbę.

  46. Wiesiek
    Masz rację . Oczywiście lepiej byłoby nie należeć. Przykładów daleko szukać nie trzeba . Taka Ukraina też nie należy i popatrz jak wspaniałe jej się wiedzie.

  47. @neospasmin
    5 stycznia o godz. 1:13

    Ambasadorowie z zasady mają reprezentować Rzeczpospolitą, nie rząd. Mają służyć krajowi na zewnątrz a nie zmieniającym się opcjom politycznym. Tak jak służba cywilna, urzędnicy państwowi, specjalnie w tym celu przygotowani, bez wzgledu na aktualną politykę.
    Nie rozumiem dlaczego, skoro wykonują swoje obowiązki dobrze, maja podlegać czystkom i być głaskani po główkach bądź nie. Wylewanie dziecka z kapielą? Wywalić tylko dlatego że powołani byli za PO, bez oglądania się na to jak pełnili obowiązki?

    Nie rozumiem tego podejścia.

    No i punkt dla Waszczykowskiego że nie powiedział nic o homoseksualistach, ateistach i Żydach? Jeszcze tego by brakowało. Mógł jeszcze gorzej palnąć ale chwała Bogu. Nie widzę w tym żadnej jego załugi.

  48. Wiesiek
    Jeśli ty i PiS uważacie, że największym problemem Polski jest przynależność do NATO i UE, to jestem całkiem przy was i krzyżyk na drogę.

  49. No i na koniec wątku obrazowo-dźwiękowego filmik umieszczony na jutubce przez osobę niedbała o to co je czyje co je niemoje.

    https://youtu.be/mAat-V4DzPI

    Nominacja za kostiumy, Nagroda Satelita za rolę pierwszoplanową i Oscar za muzykę.

    Wydać za mąż swoją guwernantkę – zuchwałe rzemiosło!

  50. „Rosną w Polsce domy
    Z czerwoniutkiej cegły
    Domy wznosi piekarz
    Bo w tej pracy biegły”
    Polskie ludzie nie „rozumia” , ze lepsze osmiorniczki w garsci niz cyklisci na dachu .

    Zapytalem kiedys , lata temu kiedy jeszcze.. itd , pewnego na oko kumatego Ukrainca jak bedzie po ichniemu ‚wegetarianin’ . Pomyslal chwile i stwierdzil ;
    U nas nie ma czegois takiego .

  51. Logika dobrej zmiany
    PiSowi entuzjaści chwalą „nowe otwarcie” dokonywane przez Waszczykowskiego w polityce zagranicznej i „dobrą zmianę” dokonywaną w kraju totalnie – w mediach, służbach, trójpodziale władzy, sądownictwie, itd. Pomijają zaś, nie chcą w ogóle gadać o złej zmianie (twierdzą, że jej nie ma – są tylko knowania tracących władzę sił krajowych współpracujących z wermachtowcami za granicą), która polega na tym, że wszystkie te propagandowo chrzczone ”dobre zmiany” i „nowe otwarcia” są odbierane w UE wprost, czyli takie jakie są, a nie w odwróconych znaczeniach i pominiętych faktach jakie usiłują wmówić tu w kraju społeczeństwu kłótnicy z PiSu.

    Reputacja Polski ulega gwałtownej erozji. W ostateczności, przyparci do muru Pisowscy entuzjaści twierdzą – no i co z tego, mamy gdzieś opinie wermachtowców, czy sługusów banksterskich, a w kraju przeciwna zmianom jest mniejszość i my się z nią uporamy.

    Jak zwykle PiSowa propaganda działa w stylu leninowskim. Większość nazywa mienszewikami, mniejszość bolszewikami. To taka historyczna analogia, w której odczytać można jaką logiką zmuszeni będą się kierować mniejszościowcy i jaką pokusę stwarza zastosowanie przymusu w razie czego (by przerobić mniejszość narodu na większość narodu).
    Pzdr, TJ

  52. Co ma piernik do wiatraka? Gdzie Rzym gdzie Krym? Jaki jest koń każdy widzi. „Ani be, ani me, ani kukuryku” – Lech Wałęsa do Aleksandra Kwaśniewskiego w debacie między kandydatami na prezydenta Polski. ” Wierzy w swój talent święcie/ Zupełne beztalencie,/Może mu się sztuka uda,/ Bo wiara czyni cuda.” ( Jan Sztaudynger- w zbiorze fraszek „Piórka prawie wszystkie” – Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007.
    Wszystkie te przypowieści pasują, jak ulał, do trwającej drugi rok „polskiej smuty” od 25 października 2015 r. Wtedy to narodowo – katolicko – socjalna partia Prawo i Sprawiedliwość zwyciężyła w wyborach parlamentarnych i utworzyła jednopartyjny rząd, kierowany przez wiceprezeskę PiS Beatę Szydło. W składzie Rady Ministrów tej partii ministrem spraw zagranicznych został Witold Waszczykowski, którego niskie kompetencje dyplomatyczne znane są od wielu lat. Przecież był już w przeszłości ambasadorem i wiceministrem MSZ i został zapamiętany jako nieudacznik. Jego ostatnie wywiady, których udzielił Reutersowi i niemieckiej, wielkonakładowej gazecie „Bild Zeitung” przed paroma dniami spowodowały perturbacje polityczne w Europie. Dzięki takim wystąpieniom na arenie międzynarodowej minister W. Waszczykowski wystawił na pośmiewisko nie tylko siebie, ale też III RP. Czy na tym miała polegać „Dobra Zmiana”, głoszona od ostatnich wyborów parlamentarnych przez premier Betę Szydło?

  53. Z tym romańskim stylem to był żart wywołany wspomnieniami z moich dziecięcych włóczęg po Warszawie. O żadnej znajomości stylów architektonicznych nie mogło być mowy w czasach gdy nad Warszawę jeszcze nie wystawała kopia siedziby uniwersytetu moskiewskiego.

    Z tarasu zalewowego do tego kościoła prowadziły drewniane schody, a dzwonnica przez ponad 65 lat tkwi w mych oczach.

    Ze smukłymi budowlami to bywa dziwnie.

    Relacje z wyścigu Dookoła Turcji sugerują, że na tureckiej prowincji nie ma minaretów.

    Ciekaw jestem czy jacyś Rosjanie pojawią się w tegorocznym takim wyścigu.

    Bo najchętniej są zwykle pokazywane w tych relacjach wspaniałe budynki na Tureckiej Riwierze będące jeszcze dziś własnością oligarchów rosyjskich.

    Dziś można uczyć się stylów także dzięki witrynie wieżowce.waw skąd zaczerpnąłem poniższą zapowiedź wiosny.

    Gdy świeżo opowiadałem o promocyjnym koncercie tradycyjnego kościelnego śpiewu korsykańskiego, to uporczywie mówiłem o romańskim kościele na Nowym Mieście.

    Dziś dzieciaki i dorośli mogą sprawdzić co jest bajką gaduły, ale wówczas to ja pracowałem na komputerze umieszczonym w sali większej niż moje mieszkanie i nie było dzisiejszego internetowego zalewu słów, obrazów i dźwięków.

    http://web.archive.org/web/20131203030425/http://www.wiezowce.waw.pl:80/kosc_naw.php#

  54. wiesiek59
    5 stycznia o godz. 11:11
    „Okładka [w Gazecie Polskiej] nie jest PiSowska, tylko Gomułkowska.
    Przypomnij sobie Adenauera w krzyżackim płaszczu i histerie medialną z lat sześćdziesiątych. Pani Merkel zresztą, też uwieczniona była na jakiejś okładce w pikielhaubie…”

    Tylko, że Merkel przy polskim szlabanie granicznym czy w piekielhaubie to były memy, a Adenauer naprawdę pozwolił się ubrać swoim piarowcom w krzyżacki płaszcz. Amerykanie byli zachwyceni, Polacy mniej; trudno im się dziwić, było to zaledwie 13 lat po wojnie, a prawie 40% Niemców w NRF wciąż uważało, że eksterminacja Żydów, Polaków i innej ludności niearyjskiej była konieczna z punktu widzenia bezpieczeństwa Niemiec.

  55. wiesiek59

    „Swego czasu, któryś z panów Kaczyńskich oferował dopłaty rolne w zamian za armię Unii.”

    Dzieki, że przypomniałeś tę myśl prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Istotnie, sformułował jakiś czas temu taką koncepcję.

    Warto przypominać o tych skrywanych najczęsciej, ujawnianych w chwilach słabosci priorytetach politycznych.

  56. Potem jednak przechodzimy do najciekawszej części tekstu. Oto według autora plan Prawa i Sprawiedliwości jest dalekosiężnym planem rozluźnienia związków z Unią Europejską na rzecz zwiększenia nad Wisłą obecności NATO. Na dodatek plan ten cieszy się tak dużym poparciem w USA, że jakiekolwiek próby unijnych nacisków na Polskę, aby zmieniła kurs, nie mają szans, zwłaszcza w kwestiach związanych z bezpieczeństwem.
    Jako przykład autor analizy podał Grecję, której Berlin niedawno groził wyrzuceniem ze strefy euro. Waszyngton powiedział „nie” i na dodatek przeforsował, aby wydatki zbrojeniowe (które w Grecji są największe w NATO po USA i Turcji), wyłączyć z pakietów oszczędnościowych, choć instytucje finansowe bardzo na to nalegały.
    http://wpolityce.pl/polityka/276956-niemiecki-portal-kurs-polityki-polskiej-niebezpieczny-dla-ue-ale-cieszy-sie-poparciem-waszyngtonu-zaniepokojenie-w-berlinie-i-w-moskwie-idea-miedzymorza
    ===================

    Możemy realizować interesy Waszyngtonu.
    Pytaniem jest, jakie będą koszty?

  57. Myślę o tym, jako bloku państw partnerskich, rozciągających się od Bałtyku aż po Morze Czarne. Państwo jest silne, gdy otoczone jest przez sojuszników
    — cytuje portal wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy.
    Portal wylicza, że oprócz Polski w sojuszu miałyby być: Estonia, Łotwa, Litwa Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Oraz jako dodatkowe komponenty w przyszłości: Azerbejdżan, Gruzja, Turcja i Ukraina.
    Polska to dziś najważniejszy przyczółek USA przeciw Rosji
    — konkluduje autor.
    Z tekstu wynika niezbicie, że zanurzenie się w ideę Międzymorza jest szansą dla Polski rozluźnienia związków z Brukselą, z którą nie tylko Polska ma coraz więcej na pieńku, co widać zwłaszcza teraz – w dobie kryzysu imigracyjnego wywołanego przez Niemcy. Pomysł rozluźnienia stosunków polsko-unijnych i kurs na Międzymorze, ma być klinem wbitym pomiędzy Berlin a Moskwę. I dlatego życzliwie patrzy na to Waszyngton.
    ===============

    Księżycowa koncepcja.
    Dla takich fantasmagorii, niejeden postrada życie.

  58. Gdy minister Waszczykowski wijąc się jak piskorz dementuje wieści o tym, że chce za bazy wojskowe przehandlować prawa socjalne rodaków na Wyspach członek jego Gabinetu Politycznego Żurawski vel Grajewski potwierdza możliwość takiego handlu.

    W wywiadzie dla Super Ekspresu mówi:

    „Szczerze mówiąc, uważam, że najważniejsze jest bezpieczeństwo państwa. Sytuacja międzynarodowa jest zła i musimy pilnie zadbać o militarną osłonę Polski, co jest warte swojej ceny. Czy ta cena byłaby wygórowana? Moim zdaniem nie, gdyż nie chodziło o pozbawienie Polaków na Wyspach przywilejów, jak to jest przedstawiane. Chodziło o pozbawienie możliwości wysyłania świadczeń na dzieci przebywające w Polsce.”

    Chciałoby się spytać Żurawskiego vel Grajewskiego: A czym jest możliwości wysyłania świadczeń na dzieci przebywające w Polsce jak nie przywilejem czy prawem socjalnym?

  59. @Olborski
    To samo, ale w całości w wykonaniu Kultu
    https://www.youtube.com/watch?v=xGsDEAbCaZA

  60. Skoro Leszek Miller twierdzi, że żadnego zamachu stanu nie ma, to bawmy się dalej.

    https://youtu.be/xEitCo4LBLE

  61. Do sądzących w/g siebie,
    Polacy w swej masie cierpią na pewnego rodzaju chorobę dwubiegunową – chętnie z Unii biorą, ale nie chcą u siebie unijnego dżendera.
    Ciemniaki są odbierane przez ciemniaków z atencją i zrozumieniem. Temu służy proste, dobitne słownictwo. Patrz Pawłowiczówna a.k.a. „szmata”.
    Do końca nie wiadomo, jakie są proporcje tych co Pis popierają, do tych którzy są przeciwko; zaryzykuję twierdzenie, że większość wciąż liczy na jakieś frukta, po odebraniu ich „tym złodziejom”.
    Dopiero jak się okaże, że te frukta to wyższe koszty utrzymania /większość nie ma pojęcia skąd rząd bierze forsę/ wtedy oczy im się otworzą, ale niekoniecznie.
    Nadzieja nigdy nie umiera.
    PS. Jeśli ludzie wykształceni z tytułami etc. kupują „bullshit” serwowany przez pis, to co myśleć o wtórnym analfabecie gęsto zaludniającym powiatową krainę?

  62. śmiech ogarnia jak gnoją się nawzajem bohaterowie z barykad wolności – oznajmia jasny giez.

    My od dziesięcioleci jesteśmy pełni uznania dla tego, jak gnoili się nawzajem bohaterowie rewolucji bolszewickiej lub jak zagryzali swoich towarzyszy komunistycznych różnego rodzaju Bieruty i tym podobna czerwona fauna.

    Różnica polega na tym, że czerwoni, gnojąc się nawzajem, mordowali przy okazji tysiące niewinnych ludzi. Dziś raczej nie zanosi się na to, a niby ma śmierdzieć…. Trupi odór komunizmu jakoś nie przeszkadzał ?

  63. Dzisiaj pierwszy raz musiałem wyłączyć Poranek TOK FM z prowadzącym redaktorem Wróblem i jego gośćmi Agnieszką Romaszewską-Guzy, Tomaszem Wróblewski i Piotrem Semką. Wyłączyłem radio w momencie, gdy jeden z gości stwierdził, że teraz to mamy prawdziwą demokrację, bo ludzie spontanicznie demonstrują na ulicach przeciw rządowi. Innymi słowy, rządy PO były dyktatorskie, ponieważ PiS na demonstracje ludzi woził autokarami jak z PRL-u. Pani Agnieszka jest zadowolona, bo teraz nikt się nie kryguje, tylko obsadza stanowiska swoimi. Szkoda, że tendencyjny dziennikarz Wróbel nie spytał, jak pani Agnieszka wytłumaczy obecną sytuację w Polsce widzom telewizji Biełsat.
    Nikt z tej czwórki nie rozumie, że władza sądownicza jest równa wykonawczej i ustawodawczej, a także tego, że jest tylko jedna demokracja. Nie ma demokracji liberalnej, lewicowej czy też prawicowej. Trudno zresztą się dziwić, skoro w Polsce ten podział szwankuje od samego początku, bo konia z rzędem temu, kto wytłumaczy ludowi różnicę pomiędzy władzą ustawodawczą a wykonawczą. W Polsce te dwie władze zlewają się w jedną całość i to tym mocniej, gdy dochodzi do takiego skumulowania władzy dla jednej partii, jaki obserwujemy od dłuższego lat.
    A pan Waszczykowski prędzej czy później i tak wyleci z tego stanowiska, bo nie może być dwóch ministrów spraw zagranicznych. Spytacie, kto jest tym pierwszym? Kaczyński Jarosław nim jest moi mili.
    Osobiści obstawiałem, że to Macierewicz będzie nam dostarczał co smaczniejszych (Pawłowicz się kłania) kąsków do skonsumowania na blogu. Może to jeszcze nadrobi?

  64. Bar Norte
    5 grudnia, g.12:47
    „Jest mi wstyd, norrrmalnie wstyd” (tak leciało u Młynarskiego?) za Waszczykowskiego w sprawie dramatycznie poważnej, choć przywołałam passus z piosenki satyrycznej.
    Im dalej brnie w wyjaśnieniach, tym bardziej się pogrąża.
    Ktoś gdzieś, wyśmiewając „pretensje” Kaczora do bycia nowym Naczelnikiem Państwa, zauważył przytomnie, że JK ma tylko jedno wspólne z Piłsudskim – tragicznie fatalny dobór współpracowników.
    Mamy powrót „dyplomatolków” nie tylko do dyplomacji.

  65. Teraz już wiem czego się dopuszczam za każdym razem, kiedy wpadam do Polski:

    – jeżdżę gdzie tylko mogę na rowerze (bo dzięki temu nie stoję w korkach, a poza tym ruch, słońce…)
    – jem masowo truskawki, maliny, brzoskwinie ufo, pomidory, wędzone ryby, nabiał, bo są naprawdę pyszne, niedrogie, a wędliny to już dawno przestałem jeść (i nie z powodu światopoglądu, ile z powodów zdrowotnych), bez mięsa też mogę się obyć.
    – nie chodzę do kościoła na msze, choć dzwon lokalnego kościoła wzywa z uporem godnym lepszej sprawy, nie chodzę, bo jestem bezbożnikiem.

    Ale powtórzę po raz kolejny: jacy wyborcy, tacy Dyzmowie. Sugadaddy ma rację: dwubiegunka trawiąca spory segment polskiego społeczeństwa jest nieuleczalna, przynajmniej w tym pokoleniu. Na nowe pokolenie nie ma co liczyć, bo dopóki nikt smartfona z ręki im nie wyrwie, dopóty będzie im to obojętne kto rządzi.

    A potem dopadnie ich dwubiegunka.

    Zresztą to są ostatnie dwa lata polskiego członkostwa w Unii, tak więc dwubiegunka skończy się wraz z wystąpieniem Polski z Unii, wystąpieniem z woli narodu, wyrażonej i ucieleśnionej w dekrecie Naczelnika Państwa.

  66. staruszek
    5 stycznia o godz. 10:09
    Słuchając miałem takie skojarzenia*: Korsyka- Gypsy Kings – Madeira
    Byłem, słuchałem, oglądałem.

  67. @staruszek
    Z ogromną radością odnotowałem Twój powrót do ePolityki.
    Zdaję sobie sprawę, że forma, którą stosujesz w swoich tekstach, wielu czytelników irytuje.
    Mnie się podoba tej formy oryginalność, wydaje mi się, że wiele rozumiem z często ukrytych miedzy wierszami myśli.
    Pomaga mi spotkanie w realu. (It’s been a long time…)

    Natomiast irytuje mnie Twoja drażliwość, nieadekwatne ataki na blogowiczów, którym coś się nie spodobało w tym, co napisałeś.
    Jako staruch blogowy zalecam większa rezerwę w odbiorze zaadresowanych do siebie postów.

    Na koniec pozwól ‘staruszku’, że polecę Ci znakomity felieton Wojciecha Orlińskiego w sylwestrowym DFormacie.
    Nie mogę zrozumieć, dlaczego ciągle kojarzysz mi się z matematyką…

    Wypijam kielich za twoje zdrowie, ‘staruszku’ – aby do wiosny!

  68. Państwo Michnika zaczyna się sypać?

    Jaś Kapela odchodzi z Krytyki Politycznej, zgłasza akces do PiS, gorąco poleca wszystkim powrót na łono kościoła katolickiego i apeluje do lewicowców i liberałów, żeby dali PiS-owi szansę i pozwolili mu rządzić, przepraszając wszystkich, których skrzywdził swoim śmieszkowaniem i swoją obrzydliwą książką, w której obraża papieża JPII, książkę tę pali w ognisku, co można zobaczyć w zakończeniu jego videofelietonu, ostatniego, jaki opublikował w KP.

    Sarkazm, grzybki, prowokacja? – zastanawiają się pod felietonem blogowicze.

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20160104/przepraszam

  69. Coś dla pisowskich koni xmaxa,rossi,La,wieszca, jędrka falicza i innych niezłomnych
    Panie ministrze Waszczykowski na pańską tezę, która przeciwstawia się europejskiemu faszyzmowi. że: „chodziło o ciąg ideologiczny, który chce doprowadzić poprzez indoktrynację do stworzenia nowego społeczeństwa, które będzie się opierało na nowomodnych rozwiązaniach” –
    Pozwoli pan, że sie z panem nie zgodzę, bo ta indoktrynacja jest jednak w pełni adekwatna do badawczych wymagań zjawisk typu teza-antyteza, materia-antymateria, czy wreszcie podwójnego, ale unipolarnego prezentowania rzeczywistości w świetle wirtualnych uwarunkowań, udokumentowanych niedawno przez grupę francuskich naukowców studiujących zjawiska permanentnego wzrostu w limitowanej przestrzeni grawitacji subiektywnej. Ale co do istoty to się zgadzam.
    Poza tym ten faszyzm sprawił, że piękna tradycja lania po mordzie baby, dzieciaka pasem, palenia polskich (sic) papierosów w pociągach, autobusach, przychodniach zaczęła pod wpływem ideologii gender, postmodernizmu, pedalstwa , indeferentyzmu i odchodzenia od kościoła zanikać. Łza się w oku kręci

  70. Lewy
    5 stycznia o godz. 14:03

    Mój komentarz
    Lewy, u mnie zdałeś na celująco egzamin z PiSowkiej mowy.
    To jest to. Nie wiadomo co to jest, ale to jest to.
    Pzdr, TJ

  71. mag

    „Jest mi wstyd, norrrmalnie wstyd” (tak leciało u Młynarskiego?) za Waszczykowskiego w sprawie dramatycznie poważnej, … ”

    Nie wiem czemu?

    Jak sobie przypominam zawsze się dystansowalaś do prawicowych obsesji militarystycznych, tej całej rusofobii itp.
    Z takim zdrowym, kobiecym, krytycznym rozsądkiem podchodziłaś do tej mitomanii jagielońskiej.
    Nie masz więc powodu by sie wstydzić za polityków, którym kompletnie odwaliło. To przecież ich problem.
    W tym sensie z racji pogladów masz politycznie komfortową sytuacje.

    Natomiast trzeba wyraznie wskazywać jak te obsesje z nich wyłaża – jak szydło z worka – ze szkodą dla interesu rozmaitych grup społecznych – chocby jak w przypadku krajan na Wyspach, których rząd gotów jest wyrolować dla jakiś militarnych instalacji.

    To wymaga ostrej reakcji bo na tej samej zasadzie również te wątłe, liche, uszczuplone w ostatnich latach, zagrożone prawa socjalne tych co mieszkają tutaj dla jakiś politycznych obsesji prawicy mogą być przehandlowane.
    Wbrew wyborczym obietnicom.

  72. @mag
    W swoich postach blogowych zamierzam stosować pisowską „taktykę obrzydzania ludzi”.
    Zauważyłaś pewnie, ‘mag’, że w ostatnich 7 latach Tuska, Tusk był potworem, najgorszym premierem w historii, rudym wnukiem wermachtu, mordercą, itp.
    Potem był rok wyzywania p. Kopacz, a od początku kadencji p. Komorowskiego, ten poczciwina był „wyborczym nieporozumieniem”, agentem Putina, itp.

    Tak więc, stosując zasadę adekwatności, Waszczykowski i inne klony prezesa, będą rzadkim obiektem mojej krytyki.

    Wszystkim rządzi prezes, prezes redaguje przekazy dnia, prezes zatwierdza przestępców na stanowiskach, – wszystkiemu, co się dzieje niedobrego w Polsce winny jest prezes.
    Pozdr.

  73. Bar Norte
    5 grudnia, g.14:13
    To nie tak. Ja odczuwam szczególny rodzaj wstydu. Nie ZA tego dyplomatoła, ale że z JEGO POWODU czuję zażenowanie i nie wiem gdzie oczy podziać, bo ktoś robi bezczelnie kupę na widoku (a nie jest to niewinny bobas).
    Ja na to patrzę i nie mogę nic zrobić, bo 18% „suwerena” dało mu władzę – według jego szefa – absolutną.

  74. @Lewy
    ‘il était beau !’, uśmiałem się jak kawka.
    Drogi ‘Lewy’, każdy dzień rządów tego gangu będzie przynosił kabaretowe wątki.
    Ci powołani przez prezesa ‘najgorsi, z najgorszych’ (ten zły człowiek, zrobił – wg siebie – na złość normalsom) będą się kompromitować, przy każdej, samodzielnej decyzji (if any) zesrywają się ze strachu i idiotyzmów przybywa.
    Chruszczow tańczył na biesiadach u Stalina kozaka, udawał głupka, aby przeżyć.
    Ten fragment historii Rosji też daje do myślenia.

    Łudzę się, że do 2020 r, jeśli UE się nie rozpadnie, prezes niewiele może popsuć.
    Dla mnie punkt krytyczny zostanie przekroczony, kiedy prezes sięgnie po rezerwy walutowe pod jakimkolwiek pozorem.

    Ściskam
    PS
    Widzisz, poszły te tuby wont. Źle się UNY poczuły w swoim towarzystwie. BRRR

  75. @stasieku
    Zamiast „winy Tuska” proponujesz „winy Kaczora”.
    Ale to tylko dla poprawy własnego czy mojego samopoczucia, bo przecież klony Prezesa i trolle oddelegowane na różne blogi oraz portale są z żelazobetonu, wiec siłą rzeczy bez mózgu.
    Ci co jednak mają mózgi, doznają właśnie „przebudzenia”, np. prof. Janiszkis czy red. Jankowska.
    Takie „zjawiska” warto, stasieku, obserwować.
    Mnie będzie najbardziej interesował Bunt na Bounty, a że nastąpi, nie wątpię. Wcześniej czy później.

  76. Nocą, temperatury spadają do -20 stopni Celsjusza. Rośnie liczba bezdomnych, gdzie przyczyną zgonu jest wychodzenie organizmu.
    Dlaczego RZĄD DOBREJ ZMIANY, NIC Z TYM NIE ROBI!!!!!????

  77. W Krakowie, z powodu awarii węzłów ciepłowniczych, bez ogrzewania jest ponad 50 tysięcy mieszkańców.
    Dlaczego RZĄD DOBREJ ZMIANY, NIC Z TYM NIE ROBI!!!!!!????

  78. mag

    „Nie ZA tego dyplomatoła, ale że z JEGO POWODU czuję zażenowanie”

    Naprawdę nie ma powodu.
    To dla mnie jakieś kompletnie niezrozumiałe emocjonalne poczuwanie się za czyjeś zachowanie.
    Przecież Wasczykowski to politycznie ani twój brat ani swat.

    Proponuję byś to jakoś zracjonalizowała i przestała sobie tym łamać głowę.
    Jeszcze raz podkreślam – z racji krytycznych pogladów wobec obsesji militarystycznych prawicy powinnaś mieć dziś pełen komfort sumienia.

    Ps. Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że „suweren” opozycji dał jeszcze mniej procent poparcia niż rządzącym.
    I to powinno być dla opozycji podstawowym wyzwaniem – jak i czym sobie zjednać życzliwość i poparcie „suwerena”?
    Na tym proponuję się skupić.

  79. @Lewy
    Cześć Lewusku, bywaj tu częściej.
    I dawaj czadu!
    Prundem, Unych, prundem. Bez litości jako i Uny nas.
    To taki żarcik. Wiesz, że trudno mnie posądzać o kanibalizm plemienny czy jakiklowiek inny.

  80. Trwa czarna seria, wypadków w Tatrach. Wiele, kończy się zgonami.
    Jakie są działania RZĄDU DOBREJ ZMIANY, aby temu przeciwdziałać??????

  81. Dlaczego RZĄD DOBREJ ZMIANY, nie zajmuje się sprawami tak ważnymi dla obywateli!!!!!???

  82. Jako człowiek biznesu, dostrzegam szansę na zrobienie kasy po Plamie Waszczykowskiego. Polscy wegetarianie będą teraz w kłopocie. Przypomniał mi się taki dowcip (znacie, to posłuchajcie).

    Kto to jest wegetarianin? To taki osobnik, który albo nie umie upolować zwierzaka, albo nie umie rozpalić ogniska. :)))

    Ogłaszam, że udzielam korepetycji z zakresu polowania i wzniecania ognia tym, którzy chcą się ukryć ze swoim wegetarianizmem 😉

  83. Czy posty z takimi pytaniami, dopuszczalne są jedynie na ePass, bo jakoś nie spotkałem nic w tym duch w komentarzach na innych blogach i portalach?
    RZĄD DOBREJ ZMIANY jest przygotowany jedynie na tworzenie innego klimatu?

  84. Bar Norte
    Oj tam, oj tam. Ty ciągle o tych „emocjach”.
    Oceniam rzeczy takimi, jakimi są, a trochę emocji na okrasę, nawet na pokaz, nie umniejsza rozwagi i powagi.
    Nie muszę zachowywać „twarzy pokerzysty”, co Ty uważasz za jakąś szczególną cnotę, bo nie chcę i nie lubię.
    A poza tym powinieneś wiedzieć, że inteligencja emocjonalna jest czymś więcej niż ta „zwykła”.
    Pozdro

  85. @mag
    Nie wstydź się, skoro ony się nie wstydzą. Eliza Michalik zauważyła taką dziwną ewolucję. Politycy zawsze kłamali, ale przynajmniej starali się jakoś to ukryć. Kiedy szacowny ojciec burżuazyjnej rodziny udawał się do burdelu żeby sobie pofiglować niekonwencjonalnie, to robił to skrycie, wstydził się. A teraz pisowscy tatusiowie nie mają wstydu, nie mają poczucia wstydu, nie wiedzą co to wstyd. Oni odkryli nową wersje kartezjuszowskiego „Myślę więc jestem” przerobili na ” śmierdzę więc jestem” . A słynne renesansowe „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce” zmodyfikowali „Świnią jestem i nic co świńskie nie jest mi obce” Taki humanizm w wydaniu pisu.

  86. @Halen
    Dunajec zamarza (widziałem) a Szydło nic. Po lodzie chodzą kaczuszki i marzną im nóżki. Czy rząd nie mógłby się wziąć do roboty, choćby ze względu na te Kaczki(sic)

  87. mag

    Nie zamierzam ukrywać, że gdy przeczytałem o tej propozycji Waszczykowskiego zhandlowania praw socjalnych krajan na wyspach za wsparcie rządu jej Królewskiej Mości dla baz to mnie szlag trafił.

    Ale gdy po kilku godzinach popatrzyłem na lękliwą reakcję MSZ na burzę, którą ta propozycja wywołała to ze mi ciśnienie opadło.
    A przecież ta burza była spontaniczna, bo partie opozycyjne -nie licząc niszowego Razem, ktore wydało krytyczne oświadczenie – się do tego skandalu własciwie nie odniosły.

    Wtedy zrozumiałem, że rząd nie tyle boi się swej prawicowej opozycji co boi się „ulicy” – tej milczącej wiekszosci o której czasem tu wspominamy.

    A to dobry prognostyk na przyszłość.

  88. Kaczyński i PiS mnie zaskoczyli

    Oczywiście ich kampania oszczerstw, manipulacji i oczukańczych obietnic mnie nie zmyliła. Wierzyć mi się nie chciało w trzymania Macierewicza z dala, w Kczyńskiego rządzącego partią kolegialnie, w samodzielność Dudy i Szydło. Ale nie spodziewałam się, że prezes pozwoli na takie rozpasanie pisowwskiego żywiołu, że zdecyduje się na taką rozwałkę państwa i opozycji. Wszak deklarował – wydawało się wiarygodnie – kilka 4-letnich kadencji pod panowaniem PiS, robił wrażenie, że ma takie ambicje.

    Chyba zbytnio uwierzył w absurdalne hasło „Budapeszt nad Wisłą”. Polską poszła jednak inną transformacyjną drogą niż Węgry, dzięki liberalizmowi sojuszu UW-SLD, budowniczych III RP. Rozbawia tylko red. Żakowski biadolący nad tym ileż to błędów popełniono (w rozmowie z najsztubem wczoraj w tokfm), chyba poczucie misji przesłoniło mu zdolność realnego widzenia proporcji, ten jego młodzieńczy idealizm. III RP to jest to. Dlatego ma tyle zapiekłych wrogów, profesorów Nowaków, Glińskich, itp.

    III RP pod wodzą Po popełnila jeden, kardynalny błąd. Zaniedbała młodzież. Pominęła jej interesy w arkuszu kalkulayjnym.

  89. Zasiłki w UK, zwane „prawami socjalnymi”

    Wydawało mi się, że PiS w swej narodowej, anty emigranckiej polityce powinien być za ich ograniczeniem. To te przywileje właśnie wysysają młodzież z kraju.

  90. Jacobsky
    5 stycznia o godz. 13:16
    Jacobsky g…o. Pamiętasz jak wrzeszczałeś, że miało być inaczej? I jest inaczej!

  91. Lewy
    To już jest prawdziwy skandal!!!!! Rząd nie radzący sobie z prawdziwymi problemami, widocznie nie ma ludzi kompetentnych!
    Zamiast natychmiast uruchomi rezerwę budżetową i bez przetargu zlecić fabrykom szycie kaczych bucików, wygłupia się z jakimi ustawami po nocach co mało kogo obchodzą.
    Jaki to mógłby być zamach dla gospodarki!!!! Ile nowych miejsc pracy!!!! Jakie nowe wpływy budżetowe!!!! BA!!!! Jaki eksport na Skandynawię, Kanadę i północne Stany z tak innowacyjnym produktem!!!! Kto wie czy i Rosji z gaz i ropę nie płacili byśmy bucikami?
    A takiej Danii za żywiec wieprzowy, skarpetami dla pingwinów na Grenlandii….
    Z tymi skarpetami, to nawet na umowę o dzieło, mogli by bezrobotni dziergać po domach…
    Dlaczego RZĄD DURNEJ ZMIANY, nie wykorzystuje tak znakomitych perspektyw?

  92. @mag Mysle , ze red, Jankowska dotknelo bardziej pominiecie SDP przez Wielkiego Stratega przy ustalaniu Nowej Wielkiej Zmiany w mediach,niz lamanie konstytucji w procesie legislacyjnym .

  93. Wracając do tematu Kaczyńskiego

    Te rządy IV RP, choć nazwa znikła z szyldu, ale ideologiczna krytyka III RP się rozkręca, Waszczykiewicz dorzucił swoje 3 gr., nie różnią się metodologicznie od rządów w latach 2005-7. Jedynie baza sejmowo-senacka niepomiernie się wzmocniła. Ale wiemy jak skończyły się tamte rządy. Miażdżącą klęską Kaczyńskiego. Tusk musiał. No musiał ktoś Kaczyńskiego odsunąć. I trafiło na Tuska. Może nie był to wybór irealny, ale innego pod reką nie było. Kto teraz wykopie Kaczora? Cała polityka wewnętrzna PL od kilkunastu lat kręci się wokół tego delikwenta, który podobno wysypia się do południa, nie tylko 13 grudnia.

  94. @norden
    Pewnie masz racje, a może jednak „cóś” więcej drgnęło w pani red. Jankowskiej.

  95. @halen, 14:43
    Z ust mi wyjąłeś!
    Za Tuska, te śmierci w Tatrach wywołałyby burzę medialną, a szczególnie TVN24 zaprosiłaby pp Wróbel i Niesiołowskiego do przedstawienia argumentów za i przeciw „winie Tuska”.

    Na blogach Polityki, ze szczególnym uwzględnieniem ‘en passant’, komisarze polityczni PIS sypaliby małymi liczbami podobnych wypadków w latach 2005-7.

    Za Tuska dramatycznie spadała śmiertelność ‘on spot’ w wypadkach drogowych. Dlatego zapadło w tym temacie milczenie.

    Ściskam

  96. Bar Norte
    Ja też wierzę w ulicę. Teraz bardziej niż kiedykolwiek, bo ludzie obudzili sie z ręką w nocniku, ale szybko (bo tym razem PIS nie ma żadnych hamulców i miażdży jak taran), że naprawdę założyli sobie stryczek na szyję, a chcieli „tylko” i „aż” zmiany.
    Nie sądzę, żeby doszło do Majdanu w tym złowrogim sensie, bo tu nie Ukraina, ale też nie Budapeszt.
    Nie ma wprawdzie Trybuna Ludu z prawdziwego zdarzenia, ani zmiany partyjnej, bo lewica leży, PO też. Co najwyżej Petru kreuje sie na lidera opozycji.
    Ale… wszystko przed nami. Ostateczna klęska PIS – też. I styropianu, który właśnie przechodzi do historii.

  97. @mag, 14:37
    Napisałaś w stylu ‘żabci’, albo ‘E-J’
    ”Takie „zjawiska” warto, stasieku, obserwować”.
    Warto, warto, ale nie rozumiem, co to ma wspólnego z poprawą samopoczucia!

    Powtarzam. Rozpraszanie w świadomości publicznej win cara, umniejsza z czasem stopień jego zawinienia.
    Człowiek rosyjski kwitował latami zbrodnie złych bojarów, a car pozostawał święty.
    O Stalinie wielu ludzi nie zmieniło zdania nawet po 56 roku, bo był latami ubóstwiany i ‘wygrał wojnę’.

    O Tusku, obrzydzanym przez prezesa imiennie, Tusku uosabiającym samo zło platformerskie, wielu ludzi PO zaczęło mówić źle w ostatnich latach.
    To też jedna z przyczyn porażki wyborczej.

  98. Kłopoty pociągów na Śląsku. Z powodu braku napięcia w sieci trakcyjnej, a potem awarii składu, pociągi w województwie śląskim od rana kursują z opóźnieniami sięgającymi 160 minut.
    Co na to @ halen?

  99. – Państwa Europy Środkowo-Wschodniej realizują się głównie na forum unijnym. Jeśli chodzi o międzynarodową politykę bezpieczeństwa, to naszym celem jest coraz mocniejsze skupianie europejskich sojuszników wokół Warszawy. Walczymy o interesy, które są zbieżne. Nie ma znaczenia forum, na którym pokazujemy naszą koalicyjną siłę. Co więcej, to że Polska jest liderem grupy państw, tak na forum NATO, jak też UE, świadczy tylko o naszym rosnącym znaczeniu w tych strukturach – ocenił Milewski. – Relacje między bezpieczeństwem a gospodarką są obecnie bardzo silnie i dlatego trudno udawać, że skuteczność w ramach UE nie przekłada się na działalność w NATO – dodał polityk Prawa i Sprawiedliwości.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/konserwatywny-sojusz-w-nato-ten-kierunek-jest-kluczowy-dla-polski/jq9468
    ===========

    Próbka PiSowskiego „myślenia”……

    Gdzie ten gostek szuka sojuszników, wspólnych INTERESÓW?
    Jaka jest pozycja Polski w regionie?
    Mamy jakąś rolę przywódczą, skoro wszyscy się dystansują od awanturniczych poczynań naszych kolejnych rządów?

    Ci faceci żyją w innej rzeczywistości, wymyślonej, odrealnionej, oderwanej od faktów.
    Zaślepienie totalne.

    Ps.
    Pan Waszczykowski przedstawił założenia naszej polityki zagranicznej.
    Sprowadza się to do dwóch punktów:
    1- Robić „laskę”
    2- Szczekać na komendę.
    Z samodzielną polityka i podmiotowością, nie ma to nic wspólnego.

  100. Art. 216 Kosntytucji RP

    5. Nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto. Sposób obliczania wartości rocznego produktu krajowego brutto oraz państwowego długu publicznego określa ustawa.

    Takich ograniczeń nie wprowadzono na Węgrzech, gdzii obecnie zadł€zenie hula wokół 80 procent PKB.

    Liberalna III RP warta jest obrony przed kaczyzmem i kościelnym rewizjonizmem. Walkę prowadzic partie polityczne. Podział opozycji na PO i Nowoczesną, z PSL w tle sprzyja kaczystom. Musi dojść do współpracy – nie rywalizacji, do konsolidacji, ostatecznie do zjednoczenia przed wyborami. Nowoczesna działa obecnie w dwóch kierunkach: organizowania struktur partyjnych w terenie, oraz przedstawienie programu rządzenia po odebraniu władzy kaczystom.

    Gdyż na powstrzymanie rozpędzonegu juz PiSu nie można liczyć. To jest jak peerelowa lukstorpeda, bez hamulców. Czy dojdzie do polskiego majdanu, czyli referendum nt. skrócenia kadencji Sejmu wymuszonego protestami ludności? Nie wykluczone.

  101. @mag
    5 stycznia o godz. 15:50

    Ja też wierzę w ulicę. KOD coś szykuje na 9.01, pikieta rotacyjna pod TK, tym razem bez udziału zagranicy jak czytam.
    Wałęsa jednak ostrzegał niedawno przed krwawymi zamieszkami.

  102. staruszek
    5 stycznia o godz. 16:07
    ……………………………………………………………………………..
    OK.Zmieniło się od czasu , gdy ja tam byłem.
    Aha….Patrzeć zezem nie znaczy ,że jest się zezowatym.
    https://www.youtube.com/watch?v=IoRyhmJgc_c
    i… temuż podobne…

  103. mag

    „ludzie obudzili sie z ręką w nocniku”

    Jesli chodzi o „ulicę” czyli ową milczącą wiekszość, która jest zdolna zaważyć na przełomie politycznym to ona się jak na razie nie obudziła „z ręką w nocniku” – jak piszesz.

    Ona cierpliwie czeka na obiecane benefity socjalne.

    Jak na razie od 1 stycznia obejmą ją socjalne udogodnienia wprowadzone przez rząd premiery Kopacz.
    Ponieważ PO z niezrozumiałych dla mnie powodów nie chce się do tych centrolewicowych inicjatyw głośno przyznać, nic o tym nie mowi w licznych wywiadach medialnych, ludność uważa iż zawdziecza je rządowi premiery Szydło.

    Nastepne benefity, już pisowskie, przewidziane są na wiosne. Cały katalog spraw. I od nich bedzie zależeć rozwój sytuacji politycznej.
    Jak również od sytuacji na Śląsku.
    Piszę tylko o sprawach wewnętrznych. Pomijam mozliwą interwencję z zewnatrz.

    To, że „ulica” warknęła wrogo na wieść o planach przehandlowania brytyjskiego socjalu dla krajan na bazy militarne nic nie znaczy, bo się z tych planów Waszczykowski strachliwie wycofał i za kilka dni już o nich nikt nie bedzie pamietał.

    Zaś co do planów obalenia rządu na ulicach.

    Mag, ty tego z parasolką w ręce nie zrobisz. Do tego trzeba facetów na traktorach, z kilofami, zahartowanych na pały i gaz pieprzowy, „brudnych, spoconych” – jak kiedyś pisano.
    No ale by się tego trudu podjeli trzeba ich jakoś zmotywować, coś im w zamian atrakcyjnego zaoferować.
    To własnie miałem na mysli pisząc wcześniej do ciebie bys zamiast przezywać wstyd za Waszczykowskiego zastanowiła się jak pozyskać życzliwość i sympatię „suwerena”.

  104. stasieku
    Dzięki za bukiet komplementów. Kum, kum.
    Nie zwróciłeś uwagi na c.d. mojej myśli.
    Jasne, że trzeba na okrągło trąbić – „wina Kaczora” ale to jest oczywista oczywistosc dla tych, których o tym nie trzeba przekonywać, albo którzy dojrzeli do „przebudzenia” (podałam przykład choćby prof. Staniszkis).
    Jeszcze raz powtarzam, trzeba obserwować właśnie takie przypadki i je nagłaśniać, podobnie jak wszelkie przejawy obywatelskiego sprzeciwu, bo są to oznaki słabnięcia PIS mimo marszowego kroku i marsowych min.
    Żelazobetonu, w tym trolli nie zmieni nikt i nic. Pójdą dopiero wraz z PIS na dno.
    Przypominam, że spośród naszych znajomków to JA sie z nimi szarpałam, czasem wpadał halen lub Lewy, a Ty hamletyzowaleś, pozostając dość długo w stanie hibernacji. Obiecywałeś tylko, że „ruszysz” pełną parą w styczniu.
    No to dzięki że ruszyłeś.

  105. Muszynianka
    5 stycznia o godz. 16:18

    AWS też był rozpędzony, swego czasu.
    Gdzie jest teraz?

    Według jakiejs starej analizy preferencji wyborczych Polaków, NIE MAJĄ żadnej, w 60%.
    Skłonni są impulsywnie przekazywac poparcie, pod wpływem emocji chwili.
    Prawie jak- kto ostatni przekonywał do swoich racji, ten miał rację.
    60% płynnego elektoratu, niezwiązanego w żaden sposób żadną ideą, to sporo.
    Stąd takie przepływy poparcia, wynoszące różne partyjne kanapy na szczyty, a potem unicestwiające całkowicie w następnych wyborach.

  106. Bar Norte
    Na razie to obiecuje się coś tam coś „suwerenowi” na wiosnę (wciaż zmieniają się zakres i zasady obiecanek, a w takim burdlu, skoro wszędzie będzie się wymieniać urzędników (to jest priotytet! ), nie bardzo sobie wyobrażam sprawne rozprowadzanie wśród obateli cudów i wianków.
    Ruchy obywatelskie są nie tylko od tego żeby łazić po ulicy, ale i po to, żeby przygotowywać dla ludzi informacje wolne od pisowskiej propagandy i niedomówień lub przekłamań.
    Nie wiadomo, w jakim stopniu będą przyhamowane (wyobrażam sobie rozmaite szykany) media niepubliczne ups! nienarodowe. Podporządkowanie/kontrola interentu chyba jednak nie przejdzie. Jest wiec o co zawalczyć, a co „suweren” poprze, jak sie zorientuje, że jest ustawicznie „dymany” przez tych od „dobrej zmiany”.
    Wspominasz kilofy, traktory itp. Zobaczymy co „dostaną” w końcu górnicy od premier Szydlo, a co powiedzą rolnicy jak im UE przykręci kurek z dopłatami.

  107. spojrzmy optymistycznie:
    kiedys byli to krewniacy chrystusa i kochajacy inaczej; a dzisiaj – cyklisci i weganie;
    e pur si mouve!

  108. halen

    „RZĄD DURNEJ ZMIANY” – to jest to!

  109. Przepraszam!

    Miało być: zezującemu.

    Czy ktoś stanął z boku @staruszkowego komentarza i dostrzegł dzisiejszą wrogość emigrujących w każdym pokoleniu Korsykan wobec świeżych przybyszy z terenów biedy i wojny?

    Bardzo często mam wrażenie, że czytam co innego niż bywalcy En passant,
    oglądam co innego i żyję w jakimś mieście zatopionym nad Amazonką i żyjącym z dala od euroatlantyckiej cywilizacji. I tym budzę irytację.

    A właśnie dziś epigon Gomułki wezwał: Polacy! Nie memłać!

    https://youtu.be/fPt1kzewBVw

    Ile PLN dostanie Majewski za czworaczki? On nie zaciemnia!
    I czy kto z nim dzieli kotlet sojowy?

  110. „Kaczyński burzy Polskę Michnika” wg. stankiewicza (Rzeczpospolita)

    III RP zbudowana przez liberałów z UW i SLD nie jest „Polską Michnika”. Lista jej twórców zawiera setki nazwisk, Mazowiecki, Kwaśniewski …

    „Polska Michnika” jest hasłem wyjętym z narracji kaczystów, z tej manichejskiej, manipulacyjnej interpretacji dziejów dla celow agitacji propagandowej. Kaczyński do budowy tej Polski nie przyłozył ręki. Więc musi ją rozwalić własnymi rękami. Kaczyzm jest destrukcją. Na wszelki wypadek rządy III RP nazywa „dekonstrukją Polski”. A młodzieńczy naprawiacze III RP (np. red. Żakowski), zamiast przeciwstawić się kaczyzmowi z całą mocą szukają dziur w konstrukcji III RP. Na poprawianie III RP przyjdzie czas, gdy się obali kaczyzm. Gdy tego dżina wepchnie się z powrotem do buteliki.

    W dokonaniach PO jest wiele osiagnięć, w tym na polu socjalnym. PO w kampanii przedstawiła program progresywnego klina podatkowego PIT i składek, zw. programem Lewandowskiego. Wszystko to przepadło w kampanijnym wrzasku Szydło i jej klakierów. Odbudowa opozycji może spokojnie do tego wrócic, gdy obietnice Szydło blakną. W rzadowym ekspose wymieniła 5 punktów do realizacji w pierwszych 100 dniach. Żaden z nich nie zostanie dotrzymany. Niektóre będą realizowane w roku 2017 lub 2020. Szydlo obietnic wyborczych wychodzi z worka.

  111. norte:
    niestety, mag ma racje – spijac piwo po tych popisach musimy my – intelektualisci; niemieckie media prowadza wprost kanonade i to nie na rzad szydlo, tylko na polakow w ogolnosci; mlody augstein(„spiegel”) sugeruje nawet, ze bledem bylo przyjecie polski do eu w 2005 roku, bo polacy sie do europy nie nadaja (sic!);

  112. a oettinger(csu) *), ktory zadekowal sie na pol ostatniego roku( tak jak caly polski drob w sw 81-83) i siedzial jak myszka pod miotla (zwlaszcza gdy fala uchodzcow szla przez bawarie na polnoc), teraz, ni stad, ni z owad wyskakuje z konopii i krzyczy: huzia na jozia!
    ____________________________________________
    *) waszczykowski do kwadratu;

  113. przez rok przewodzila III rp unii europejskiej; jak?
    kto odwazy sie na rzeczowe podsumowanie?

  114. Jest już pierwsza zdecydowana reakcja RZĄDU DURNEJ ZMIANY na medialne doniesienia, że ubiegłej nocy zamarzło, kolejnych siedem osób.
    Ustami burmistrz Brzeszcz, wydano apel aby bezdomni nie opuszczali bez wyraźnej potrzeby, swoich domów. To w zasadzie, powinno rozwiązać problem kompleksowo.
    Niestety, nie ma jeszcze pełnego stanowiska na temat śmierci w wypadku samochodowym trzech osób, pod Kłodzkiem. Trwaj podobno dyskusję, czy zapobiegać takim wypadkom poprzez apel do zwierzyny leśnej, która była bezpośrednim sprawcą katastrofy, czy też minister Szyszko załatwi sprawę odpowiednim rozporządzeniem na temat poruszania się saren po drogach publicznych. Znacznie bliższa kompleksowemu rozwiązaniu problemu, wydaje się być koncepcja ministerstwa Transportu.
    V-ce min. Szmit, forsuje projekt, zamknięcie wszystkich zagrożonych odcinków drug nagłym wtargnięciem leśnej zwierzyny. Opozycja jednak, bezlitośnie krytykuje projekt, wskazując, że jest to rozwiązanie tymczasowe, tzn. ma obowiązywać do chwili odzyskania prawo jazdy przez ministra do spraw transportu drogowego.
    Niestety, mimo pracy 24/h, posłom DURNEJ ZMIANY, nie udało się jeszcze przegłosować jednego ze 100, gotowych od dawna projektów ustaw.
    W ustawie o NAPRAWIE I ROZWOJU KOLEI PAŃSTWOWYCH, jest bowiem szczegółowe rozwiązanie, dotyczące opóźnień pociągów na skutek niespodziewanych, aczkolwiek rzadkich wypadków, występowania w Polsce mrozów. Ustawa szczegółowo precyzuje, że w takich wypadkach, na tory będą kierowani w trybie natychmiastowym, pensjonariusze zakładów karnych. 100 tyś (jak pisze posłanka Pawłowicz) chuchnięć tych darmozjadów, powinno rozgrzać tory do odpowiedniej temperatury przy minus 17 stopniach, jak wynika z bada i symulacji, zleconych przez rząd, jednemu z ekspertów z komisji Macierewicza.

  115. byk

    „niestety, mag ma racje – spijac piwo po tych popisach musimy (…); niemieckie media prowadza wprost kanonade i to nie na rzad szydlo, tylko na polakow w ogolnosci”

    Wiem, że prowadzą kanonadę, jestem na bieżaco.

    Co do spijania piwa … .

    Nie widzę innego wyjścia jak przedstawienie przez opozycję społeczeństwu nowego, pozytywnego, konstruktywnego programu politycznego na przyszłość by zyskać stabilną większość do rządzenia. Uczciwego programu do realizacji a nie obiecanek.
    Programu, który w pierwszym rzędzie skupi się na społecznych, socjalnych przyczynach zwycięstwa wyborczego PiS.

    Od tego trzeba zacząć. Ale opozycja tego unika jak ognia.

    Wiec jesteśmy w politycznej dooopie gaworząc jaki to demoniczny jest Kaczyński.

  116. Minister Waszczykowski może sobie za chorobę poczytywać homoseksualna orientację. To zrozumiem, wszak na medycznych sprawach minister SZ znać się nie musi. Ale jazda na rowerze, ani podjęcie wegetariańskiej diety, ani ateizm chorobami nie są, lecz suwerennymi decyzjami obywatela w państwie prawa, a nie w średniowiecznym ciemnogrodzie. Ach, żartował tylko z rowerzystów, ateistów i wegatrian … no to chyba przeprosi. Ale nawiasem mówiąc, tak finezyjnie polityki zagranicznej nawet Talleyrand prowadzić nie potrafił, o Mołotowie i Gromyce szkoda nawet wspominać.

  117. Jasny giez,

    ty za to widziałeś ! Wszystko ! Na własne ślepia, bo pewnie po stalinowsku zagryzałeś swoich towarzyszy, jak nakazał Berman i inni.

    Żeby było inaczej.

  118. byk
    5 stycznia o godz. 16:48
    Jakby tu określić Jakoba? Ach już wiem. Klugscheisser.

  119. Na onecie piszą, że Gliński apeluje do Polaków:

    – Proszę państwa nie bierzcie tych pieniędzy, skoro nie musicie – powiedział wicepremier prof. Piotr Gliński. Polityk zaapelował, by najbogatsi Polacy nie pobierali świadczenia 500 zł na dziecko.

    Zaraaz, zaraz, takiego apelu nie było na autobusie bufetowej z Brzeszcza. Ani na autobusie Plastusia z Belwederu.

  120. staruszek
    5 stycznia o godz. 16:45
    Trzeba przyznać, że wtedy była satyra. Nie ma porównania z miałkością dzisiejszej. No i co? Wyszło Szydło, Majewski wrócił!

  121. Pojmowanie świata /przez proste umysły/
    Pewna stara baba, strasznie biadoliła (mając za złe) na tych Żydów, bo, gdzieś tam we wschodniej Polsce przed wojną w zimie, „stara żydówa” siedziała na garnku z żarzącym się węglem i sprzedawała pietruszkę. Na pytanie, czy ktoś jej zabraniał sprzedawać tak samo marchewkę nie potrafiła pojąć sensu pytania.

    Pewien dziad, opowiadał – jako coś fantastycznego – jak to na wieść, że Niemcy wysiedlają Żydów, rzucili się grabić pozostawiony przez nich dobytek.
    Na uwagę, że wtedy jeszcze nie wiedział, że Żydów wywożono na śmierć, więc takie postępowanie można od biedy usprawiedliwić, tak nie bardzo można usprawiedliwić jego chwalenie się tym teraz, kiedy wie co robiono z Żydami wówczas, człowiek o katolickiej, ale zawsze, moralności raczej powinien starać się o tym incydencie zapomnieć, bo to nie powód do chwały – kompletnie nie rozumie o co chodzi.

    Pewna Amerykanka pochodzenia niemieckiego, strasznie się zżymała, jakim prawem obywatele amerykańscy pochodzenia japońskiego żądają odszkodowań za internowanie ich w czasie II wojny. Na pytanie jak by się czuła, gdyby internowano Amerykanów pochodzenia niemieckiego, wszak wojna była z Niemcami, kompletnie nie była w stanie pojąć co pytający miał na myśli.

    Czy prof. Gliński posiada też prosty umysł?
    Apelował do bogatych, by rezygnowali z 500 zł. na dziecko, bo inni potrzebują tego bardziej.
    Czy prof. Gliński nie wie, że biedak by prędzej z tego przywileju zrezygnował niż bogaty?
    Żaden bogacz nie kupi odkurzacza za 11000 (jedenaście tysięcy) zł.To biedacy z blokowisk są odbiorcami takich oszukańczych ofert!
    Wychodzi na to że jego znajomość realiów społecznych jest raczej marna. Prof. od socjologii. Jeśli się nie mylę.

  122. Oh boy,

    żyję w kraju, gdzie mroźna sima potrafi trwać miesiąc, gdzie wszystko zamarza na kamień, a i tak, pomimo obcykania z żywiołem:

    rury pękają
    szyny pękają
    lokomotywy się psują
    sieć elektryczna się rwie
    dostawcy prądu apelują o zmniejszenie zużycia
    bezdomni zamarzają lub co najmniej odmrażają sobie ręce czy nogi

    Różnica polega na tym, że tutaj nikt (o zdrowych zmysłach) nie robi z tego kwestii narodowej i nie wyje jak opętany, czego i Polsce wypada życzyć z całego serca.

  123. J. Niepokorny
    5 stycznia o godz. 17:27

    Widziałam taki mem z Waszczykowskim „Kiedy w XVI w Polska była potęgą to nikt rowerami nie jeździł”

  124. Bar Norte,
    Piszesz: Programu, który w pierwszym rzędzie skupi się na społecznych, socjalnych przyczynach zwycięstwa wyborczego PiS.
    Ja myślę, że zwycięstwo wyborcze, PIS zawdzięcza obiecaniu złotych gór. I tyle.
    Nie pierwszy to raz, wygrywa ten co obieca więcej. I chyba nie tylko u nas.
    PS.
    Wymień mi tych naprawdę potrzebujących – ja raczej widzę takich, którzy chcieliby mieć więcej niż mają. Sam chciałbym.

  125. Jacobsky,
    Nie masz chłopie racji; całe zło jakie nas spotyka, ma miejsce TYLKO U NAS.
    Wszędzie indziej jak u pana boga za piecem, my mamy zawsze pod górkę.

  126. ,,Nie widzę innego wyjścia jak przedstawienie przez opozycję społeczeństwu nowego, pozytywnego, konstruktywnego programu politycznego na przyszłość by zyskać stabilną większość do rządzenia. Uczciwego programu do realizacji a nie obiecanek.”
    Taki program w kampanii wyborczej, przedstawia PO. Do realizacji w koalicji z PSL, jak sądzę. Uczciwy, do realizacji ale i tak kartko podobni w swoim slepym rewanyzyzmie socjalnym, postawili na tego, kto bez kozery powiedzial pincet + bonus 12/h.
    Kiedy sie zorientuje, ze rzecz nie w licytacji?

  127. Jacobscy
    Chcesz powiedziec, ze rzad Kanady, nie radzi sobie z mrozem i nikt nie ma do niego pretensji? Co za dziwny kraj?
    A u nas wymienilismy taki na inny.

  128. Wiesiek,

    Napisales wczoraj do mnie ale nie mialem czasu ci odpisac. Wiec teraz.

    Ja widze i doceniam twoje dobre intencje i poszukiwania nigdzie nie istniejacej idealnej sprawiedliwosci spolecznej.

    Ale wrocmy na ziemie.

  129. Bar Norte
    W sieci huczy od żartów na temat prof. Glińskiego (d… z niego , nie socjolog), który APELUJE do tych bogatszych (czyli których?), by się ZRZEKLI pińcet na rzecz biedniejszych (których?).
    Już masz odpowiedź, jakie to cuda-wianki otrzyma poniektóry „suweren”, bo przecież od tego zależy, czy lud wyjdzie na ulice, czy nie wyjdzie.
    Jeszcze raz przypominam o przysłowiowych górnikach, bo czegoś zamilkłeś.

  130. Wiesiek,

    Mam tu jeszcze dla ciebie serdeczne pozdrowienia noworoczne od Loni. Dowcipny chlop byl z niego i, czego nie wiedzialem, taki muzykalny.

    https://www.youtube.com/watch?v=A-Y2OCyk-Pc&list=PLIb_c95oir-2cAfEpFx1vCyl08TayRYDt&index=63

    Licze, ze i Bar Norte lezka sie w oku zakreci, jako afficionado muzyki i kinematografii.

  131. Gliński apeluje do najbogatszych Polaków: nie bierzcie 500 zł na dziecko

    Następny minister w kolejce po artykuł na En Passant. Mam lepszy apel: Jesteś z PiS-u, nie bierz 500!

  132. Brat ministra Waszczykowskiego, zostal dyrektorem Lodkiej skarbowki.
    Szkoda, ze nie ma na blogu Andrzeja Falicza (moze tez za zaslugi poszedl w jakie ministry) i komisarzom przestano placic od postu, bo bardzom ciekawy uzasadnienia dla takich posuniec pisowskiej sitwy.

  133. Mój kuzyn ma firmę układającą powierzchnie – zwykle kostką Bauma.

    I nie podoba mu się system, w którym ojciec i mąż zarabia 1200 PLN, a żona zajmuje się malutkimi dziećmi. Kuzynowi wiedzie się dobrze bo ma dobrze poukładane w głowie.

    I gdy czytam:

    sugadaddy
    5 stycznia o godz. 18:13

    Bar Norte,
    Piszesz: Programu, który w pierwszym rzędzie skupi się na społecznych, socjalnych przyczynach zwycięstwa wyborczego PiS.
    Ja myślę, że zwycięstwo wyborcze, PIS zawdzięcza obiecaniu złotych gór. I tyle.
    Nie pierwszy to raz, wygrywa ten co obieca więcej. I chyba nie tylko u nas.
    PS.
    Wymień mi tych naprawdę potrzebujących – ja raczej widzę takich, którzy chcieliby mieć więcej niż mają. Sam chciałbym.

    to chcę wrzeszczeć do ekranu:

    To załóż ciepłe kalesony i poszukaj głodnego!
    Być może będziesz musiał wyjść poza granicę miasteczka Wilanów.

    Na ekran blogowy można rzucać różne głupstwa, także o kilofach i traktorach.

    Tyle, że od czasu gdy @Kartkę Z Podróży pałowało ZOMO i otaczało go chmurą gazu łzawiącego zmieniło się bardzo dużo i w bardzo wieloraki sposób.

    Wystarczy pozorowany atak hakerski na serwery Komisji Europejskiej tłumaczący trwające opóźnienie dwudniowe transzy dopłat do polskich ugorów i przewróci się samoistnie kilkadziesiąt pomników Lecha Kaczyńskiego i Dudapeszt w swej głupocie zawiadomi, że wynagrodzenia dla policji zostaną wypłacone w terminie.

    Rozłoszczeni i zawiedzeni w swoich nadziejach programiści komputerowi niecierpiący trwania i niesłuchający radia z Torunia wyślą na serwery kancelarii prezydenta i kancelarii premiera serdeczne 20 milionów wyznań (na godzinę):

    Bądź błogosławiona Beato!
    Nich cię nie boboli Andrzeju!
    Bo dobro narodu jest ponad fejsem oraz powyżej kopca Kościuszki!

    I Kaczelnym Jacek Kurski będzie musiał tłumaczyć przeniesienie mema ze współczesnego na wielkopański.

    Mam wrażenie, że babcie i dziadki blogowe są mentalnie w epoce filatelistyki.

    http://gielda-inwestora.pl/gielda-inwestora/alternatywne/filatelistyka/znaczki-pocztowe-top-6-najdrozszych-na-swiecie/attachment/british-guiana-one-cent-black-on-magenta

    Ile razy ja mam ci @Bar Norte wskazywać, że III WŚ będzie cybernetyczna?

  134. W czasach dość dawno minionych ( ale po 1989 r ), jeden z byłych Premierów przedstawiając swój rząd, przejęzyczając się, określił go jako „gabinet osobliwości” trafiając mimo woli w tzw. sedno.
    Rząd jaki p. Premier Szydło „sprokurował” Prezes Kaczyński – wyłączając jedno czy dwa nazwiska – to dopiero rząd osobliwości, do którego tamten nawet się nie umywa. Zaś Pan Minister Waszczykowski ma poważne szanse spełniać w tym gabinecie rolę najosobliwszego „lidera”.
    Pan Waszczykowski „wyjaśniał”, że mówiąc to co powiedział w wywiadzie dla niemieckiego Bilda – żartował. Kiepsko to widzę jeśli zagraniczni partnerzy p. Waszczykowskiego jego i jego enuncjacje zaczną traktować i oceniać w kategoriach żartów wątpliwej „stosowności” ) – wiec niepoważnie .
    PS. Powierzenie p. Waszczykowskiemu teki Ministra Spraw Zagranicznych skłonny jestem uznać za kolejny dowód
    ( wcześniejsze to „zrobienie” z Jacka Kurskiego wiceministra kultury a z p. prof. Glińskiego I wicepremiera ) perwersyjnego poczucia humoru Prezesa Kaczyńskiego .

  135. sugadaddy

    „Piszesz: Programu, który w pierwszym rzędzie skupi się na społecznych, socjalnych przyczynach zwycięstwa wyborczego PiS.
    Ja myślę, że zwycięstwo wyborcze, PIS zawdzięcza obiecaniu złotych gór.”

    PiS jest partią prawicową, owładnietą specyficznymi ideami i trudno oczekiwać od niego programu socjalnego z prawdziwego zdarzenia.
    Dlatego też owe, jak piszesz, „złote góry” są po prostu katalogiem przypadkowych inicjatyw i oczekiwań społecznych, które były konsekwentnie odrzucane przez 8 lat przez rządzacych. Co zresztą powodowało rosnącą erozję politycznego poparcia dla PO.
    Jedynym autorskim postulatem PiS w tym zakresie jest projekt „500 na dziecko”. Zresztą ten projekt, w każdym razie tak jak jego cel zdefiniowano, jest bezsensowny bo nie wzmocni polityki pronatalistycznej. Sam w sobie nie zwiekszy ilości urodzeń.
    Natomiast na pewno ma sens jako tzw „świadczenie uniwersalne” – gdyby oczywiście trafiał do grup społecznych wymagających wzmocnienia finansowego.

    No i dzięki temu dość przypadkowem, chaotycznemu katalogowi oczekiwań socjalnych PiS wygrał wybory.
    Tyle starczyło by na fali frustracji socjalnej zdobyć większość w parlamencie.

    Platforma rosnącej fali frustracji socjalnej nie doceniła – zlekceważyła ją. Choć przecież naukowcy, intelektualisci przed nią ostrzegali odpowiednio wcześniej. A gdy zabrała się już za realizację programu socjalnego (zresztą zbyt płytkiego, ostrożnego) było już za pózno.
    Te udogodnienia socjalne rządu premiery Kopacz, które kilkakrotnie chwaliłem i za które zresztą obciązana była zarzutami o zbytnią lewicowość, weszły w życie od stycznia – już po wyborach. I jak pisałem idą już na konto rządu Szydło.

    Takie są realia polityki, że trzeba proponować wyborcom czy realnie dokonywać takiej redystrybucji dochodów budżetowych by zdobyć i utrzymać wladzę. Trzeba czasem poświęcać pewne mniej istotne interesy by móc realizować ważniejsze.
    To są polityczne kalkulacje a nie moralizowanie komu się należy.

  136. staruszek,
    Ty se lepiej posłuchaj jakiejś makareny, to ci przejdzie.
    Mam bliżej do Polski powiatowej i tych głodnych jakoś nie widzę.
    Mało tego – przez kilka lat zanosiłem do pobliskiego domu dla bezdomnych sporą torbę żarcia przy okazji świąt – raczej przyjmowali mnie bez entuzjazmu, aż w końcu jakiś zapodał: przynieś pan lepiej jakiegoś bełta, albo parę piw – będziesz pan miał mniej kłopotu.
    Chyba jednak sam musisz wybrać się na poszukiwania głodnych – weź ze sobą lornetkę.

  137. Bar Norte,
    Gdzieś to już wyżej pisałem – nie sądź innych w/g siebie. Wiara, że do ludu docierają jakieś programowe niuanse jest tylko wiarą i do tego naiwną.
    Świadomość społeczna ludu bożego = 0.
    Lud chce dostawać, jak nie od jakiegoś boga, to od władzy i tyle. Takich jak ty jest pewnie jeszcze mniej niż ateistów, czyli odsetek bez znaczenia.

  138. mag

    Myślę, że zbyt prostolinijnie odbierasz apel premiera Glińskiego.

    Premier Gliński wbrew pozorom nie zwraca się bowiem do bogatych ale do biednych.
    Do nich ten apel jest adresowany.

    Premier Gliński mowi biednym: „Popatrzcie, tym bogatym, którzy chcą nasz rząd obalić, którzy wieszają na nas psy, wzywają na pomoc obcych … nie przeszkadza to wcale wyciągać ręce po nasz zasiłek dla biednych dzieci. Choć przecież go nie potrzebują”.

    Taki jest polityczny sens apelu premiera Glińskiego.

    Mag, pisałem już jakiś czas temu o tym, że PiS szukając sojuszników przenosi konflikt polityczny odbywający się dotąd wewnątrz klasy średniej na nową płaszczyznę angażując w niego inne grupy społeczne.
    W tym przypadku na płaszczyzne biedni a bogaci.

  139. Bar Norte
    Zmiłuj się, nie tłumacz, a tym bardziej nie usprawiedliwiaj bredni prof. Glińskiego.
    Wszystkie bezczelne oszustwa PIS w kampanii prezydenckiej i tej do parlamentu wyłażą z wora szybciej niż mogłi się spodziewać najwięksi pesymiści, którzy by w życiu nie zagłosowali na PIS, a wśród nich ja.
    Wole być „prostolinijna” i myśleć swoje.

  140. Staruszek

    „Wystarczy pozorowany atak hakerski na serwery Komisji Europejskiej tłumaczący trwające opóźnienie dwudniowe transzy dopłat do polskich ugorów i przewróci się samoistnie kilkadziesiąt pomników Lecha Kaczyńskiego”

    Masz rację.
    W jednym z wywiadów tvp prof Czapiński w chwili słabości powiedział, że UE dysponuje „bronią atomową” na rząd Kaczyńskiego. To dopłaty rolnicze.
    Wstrzymanie dopłat oznaczało by masowe bunty chłopskie z którymi żaden rząd w wolnej RP nie potrafił sobie poradzić.
    UE sobie zdaje sprawę, że do skutecznej rebeli jest zdolna tylko wieś polska.

    O mozliwosci uzycia tego typu nacisku przez UE wspominał też publicznie Kosiniak Kamysz.

  141. mag

    Ależ ja nikogo nie usprawiedliwiam.

    Po prostu piszę do kogo i po co adresuje swoje słowa Gliński.
    Jak ci inna interpretacja pasuje to twoja sprawa.

  142. Bar Norte,
    Zacznę od siebie; oczekiwałem od rządu PO, że uczyni moje życie łatwiejszym.
    Od czasu do czasu Tusk ZAPOWIADAŁ takie, czy inne ustawy, ale z jakichś powodów były to tylko zapowiedzi.
    Rządy na świecie nie zajmują się rozdawnictwem, tylko starają się zapewniać obywatelom, którzy sami muszą o siebie dbać, jak najszersze możliwości realizacji ich potrzeb.
    Piszesz o jakichś przypadkowych inicjatywach i oczekiwaniach społecznych mających wpływ na socjalny program PIS.
    Wymień mi kilka z nich z których nie wynikałoby, że chodzi o forsę.

  143. mag
    5 stycznia o godz. 18:35
    Bar Norte
    W sieci huczy od żartów na temat prof. Glińskiego (d… z niego , nie socjolog), który APELUJE do tych bogatszych (czyli których?), by się ZRZEKLI pińcet na rzecz biedniejszych (których?).
    Już masz odpowiedź, jakie to cuda-wianki otrzyma poniektóry „suweren”, bo przecież od tego zależy, czy lud wyjdzie na ulice, czy nie wyjdzie.

    Mój komentarz – głupie rymy
    PiSowcy sądzili, że rzeczywistość jest inna, mniej uparta i nie będą się z nią zderzali. Tymczasem zderzeniom nie ma końca, próbom omijania też nie ma końca, a rzeczywistość się uparła, jak mgła smoleńska, zaległa ziemię, tarasuje drogę do ich zbożnych celów, przeszkadza zapewnieniom, dobrej zmianie, nie wrażliwa na zaklęcia, ozdrowienia i uleczenia, uparła się ta rzeczywistość, nie idzie jej przekabacić słowami, zneutralizować, zaudytować, przetransformować, położyła się na ziemi – po moim trupie – woła.

    Wóz PiSowski stoi. A gdzie koła – prezes pyta. W błocie. To czemu nie jedzie? Zamarzły, Ruskie hel spuścili. A gdzie bazy? Cameron się nie zgodził, Amerykańcy nie dali, To co? Sami żeśmy jedni w środku zostali? Tak wygląda Prezesie.

    Kogo licho niesie? To Beata szczera przez mgłę się przedziera. – Prezesie, 500 zł nie ma, Ziobro aresztowan, Glińskliego zabrali, Andrzeja wywieźli, mgłę puścili, lemingi drogi zaświnili, nic nie widać, nic nie wiemy. Co począć? -Uciekać do NATO. Prezesie, za lasem armaty, szlaban, a przy nim wermachtowcy. Nie puszczą , to nie nasi chłopcy. Co robić, gdzie uderzyć, jaki front otworzyć? Prezes zmarszczył czoło. Same przeciwności, wrogowie wokoło. Prezesie, nic nie robić, tylko otworzyć. Zdobyłam szampana, wypijmy raz ostatni, niech żyje Wolska – kraj Prezesa-pana! Niech żyje! Po czym Prezes duszkiem butelkę pije, oczy w słup stawia, na śnieg cicho upada i tak się kończy PiSowska intifada.
    Pzdr, TJ

  144. @Bar Norte, 17:26
    Napisałeś po pisowsku
    ”Wiec jesteśmy w politycznej dooopie gaworząc jaki to demoniczny jest Kaczyński.”
    czym dałeś dowód, że jesteś jednym z ostatnich na blogu, ale takich niby „unoszących się dumnie nad sporem politycznym”, propagandzistów PIS.

    To właśnie pijarowcy PIS lansowali „narrację”, „hej, ludzie PO, nie straszcie PISem, to już nie działa”.
    Kupiły to media i PO przegrała. Ile było w przegranej „kupienia narracji” pisowskiej – wie jeden Bóg.

    Będę straszyć prezesem, ‘Kartko’, będę ostrzegał publikę przed wkrótce nadchodzącą znieczulicą, która pewnie przyjdzie wraz ze zmęczeniem durną polityką i uczuciem bezsilności.

    ‘Kartko’, nie wstydź się swoich!
    Dlaczego nie bronisz anarchisty Kukiza – się zapytam?
    Właśnie obala system w garniturze, wygłasza głupawe homilie, – podpowiedz coś na blogu Kukizowi.

  145. Lex
    5 stycznia, g.19:13
    Bingo!
    Jakoś @Bar Norte nie zauważył Twojego komentarza (albo nie chciał zauważyć, bo mu nie w smak). Szkoda.
    Może przestałby przestępować wciąż z nogi na nogę, że coś jest tak, a może jednak nie jest, a co , jeśli jest?
    Ja już nie mam siły z nim polemizować. Co z tego że jest „poprawny”? może właśnie za poprawny.

  146. sugadaddy

    „Piszesz o jakichś przypadkowych inicjatywach i oczekiwaniach społecznych mających wpływ na socjalny program PIS.
    Wymień mi kilka z nich z których nie wynikałoby, że chodzi o forsę.”

    Nie ma socjalnego programu PiS. Jak napisałem jest tylko katalog zebranych przez PiS oczekiwań społecznych, które odrzucane od kilku lat skumułowały się we frustrację społeczną.

    Oczywiście oczekiwania te mają charakter finansowy.
    W polityce to jest regułą.
    Tak jak jedne grupy społeczne korzystają finasowo na programach socjalnych tak i inne grupy korzystają np na obniżaniu im podatków od osiaganych zysków czy jakiś ulgach.

  147. @sugadaddy

    A w twoim powiecie akurat leży Konstancin i willa do wzięcia za 20 000 000 PLN.

    Ja nie piszę, że na polskich ulicach i na polskich drogach.

    Ja mieszkam wśród zamożnych i w samym centrum Polski.

    Ale nie piszę, że nie widać w Polsce biedy.

    Różnica między tobą, a @Bar Norte polega na tym, że on pieprznie i następnie przeprosi na niezgrabne i niefortunne słowa. A ty nie pieprzysz nigdy. Przenigdy.

    Znajomi i rodzina mają ze mną olbrzymi kłopot.

    Komputer mi wariuje! Tylko mi nie mów, że klinąłem przed pomyśleniem!

    Ostatnio przeczytałem o człowieku, który większość życia poświęcił na ustalenie bardzo wielu cyfr po przecinku dla liczby pi. Umarł chyba po 900 cyfrach. Po śmierci stwierdzono, ż pomylił się po cyfrze 703.

    Makarena jest elementem popu hiszpańskiego, za którym nie przepadam.

    Sadzę dla ciebie nawet rap jest za trudny.

    Ale rozumiem: będę przewijał.

    https://youtu.be/XVCD-KwpoLk

  148. Cherubinek
    5 stycznia o godz. 18:36

    Dziecię drogie……
    Nie bądź infantylny.
    Lonia robił co mógł i na co było go stać.
    Rachunek jest dość prosty.

    Do lat siedemdziesiątych, zasoby 5/6 naszej planety były transferowane do kilku krajów zachodnich. Stąd wynika ich bogactwo i życie na wysokiej stopie.
    Tubylcy pracujący na te „paniska” niewiele z tego mieli.
    Nie mają zresztą do dziś, poza marzeniami o lepszym zyciu- na Zachodzie.

    Lonia dysponując zasobami 1/6 planety, budował co mógł, łącznie z zabezpieczeniem socjalnym DLA WSZYSTKICH.

    Zmiana przyszła po pierwszym szoku naftowym, gdy nagle kierunek strumieni finansowych uległ zmianie i sporo krajów wybiło się na niezależność od zachodniego dyktatu. To wtedy Zachód zaczął sie zadłużać, wpadł w pułapkę z której do dziś nie może się wydobyć. Krajów dojonych jest coraz mniej.
    Zmienił się układ sił na świecie.

    Prawa Człowieka okazały sie bronią obosieczną, polityka kanonierek stała się passe.
    Choć nadal ją stosowano.
    Militarna kontrola jest niewykonalna, finansowa staje się iluzoryczna.
    Co chłopcy wymyslą, by podtrzymać prosperity?

  149. mag

    Ależ zauważyłem komentarz Lexa. Jak zwykle dobry – nie mam nic do dodania.

    Nie wiem czego oczekujesz wiecej.

  150. Tu nie ma co straszyć Kaczyńskim. On już jest w realu, tu i teraz

    Weźmy politykę zagraniczną. Punkty Szerskiego – kto potrafi je wyliczyć z pamięci, a takie aktualne i mocne były – w rozsypce. Uzgodnienie jednego kierunku między Aleją Szucha, Ujazdowskimi i Krakowskim Przedmieściem zionie impontencją, pardon, imposybilizmem. Do tego jest Nowogrodzka, która mentalnie sięga ledwo do rogatek. Bazy NATO w Polsce – zapomnijcie, wejście do formatu normandzkiego – o, już zapomnieliście. Tak PiSowskim politykom rzeczywistość odpowiada na ich buńczuk, o koncerzu szkoda gadać.

  151. A ja mam najlepszy pomysł na wsparcie PIS.
    Emeryci i renciści PISowcy, popierajcie partię czynem, umierajcie przed terminem.
    I przy okazji Kościół będzie wsparty.

  152. stasieku
    No wlaśnie.
    On, znaczy się @Bart Norte może naprawde nie wie, nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo jest pisowski w swoim kręceniu, czyli odwracaniu kota do góry ogonem.
    Tyle razy próbowałam mu wykazać, że się miga, a nie dyskutuje, choć nieraz myślałam, że już już zaczynamy nadawać na podobnych falach (choćby z tym wychodzeniem na ulicę).
    Taki duży chłopiec, w świecie bywały, a nie rozumie że czasem tak jest: albo rybka albo – wiadomo co, a nie woda, woda, woda , która płynie po polskiej krainie.

  153. Od Zyty do Pawła

    Wydawało się, że epoka cała dwoje dzieli PiSowskich ministrów sztandar gospodarczych przemian wznoszący. A jednak różnic jest niewiele. Zyta niewątpliwie jako kobieta dojrzała w biblijnej ekonomii była bardziej wtajemniczona i opowiadala przypowieści o siedmiu latach tlustych. Równie wiarygodnie Pawał Szałamacha wierzy w przyspieszenie ze wzrostem PKB 5-5,5 procent za 3-4 lata. Na jakiej podstawie, nie powiedział nikomu. Domyślam się, że wierzy w impuls fiskalny w postaci 500 złotych miesięcznie dla rodziców (z wyjatkiem tych, którzy posłuchają apelu premiera Glińskiego). Ale skoro deficyt budżetowy nie zwiększy się, bo wzrosną podatki, przez banki i supermarkety oraz wyższą sciągalność podatków dokładnie ta sama kwota zostanie ścągnięta z

  154. mag

    Pozostaje mi tylko po raz kolejny powtórzyć, że na polskie życie polityczne wbrew pozorom nie składa się tylko z PiSizm i AntyPiSizm.

    Jak wiesz mam poglady centrolewicowe i z tej perspektywy oceniam, analizuję życie polityczne.

    Nie mam nic przeciwko temu by z tobą wyjść na ulicę pod pały pisowskich siepaczy. No ale najpierw musimy się dogadać co do lewicowosci tego aktu.

    A ty się od tego migasz, udajesz, że nie wiesz o co chodzi – odwracasz kota ogonem.

  155. Bar Norte
    g.20:14
    Ech… czyli jak zwykle.
    Wszyscy mają racje i wszystkim przytakujesz, choć akurat Lex pisze coś innego, choćby na temat prof. Glińskiego, którego popierasz i usprawiedliwiasz, że mianowanie go I wicepremierem, tak jak Kurskiego vice szefem od kultury to „przejaw perwersyjnego poczucia humoru Prezesa Jarosława Kaczyńskiego”.

  156. … z obrotu i efekt popytowy zniknie. Można snuć domysły, że część podatków zostanie odzyskana z zagranicy i podniesie popyt krajowy. Ile tego będzie? MF ma wszystko policzone, Paweł zapewnił, ale tego chyba nie wyliczyli jeszcze. Nie są uczniami czarnoksiężnika. A jaki będzie efekt ucieczki kapitału z kraju? Na to Paweł nie liczy. A czy wzięli pod uwagę powiększanie się krajowej szarej strefy? A tam fiskus się nie zapuszcza.

    W krótszym okresie, już widać, że z realizacją punktów expose Beata jest do tyłu o kilka miesięcy, a nawet kilkanaście, o ile w ogóle dojdzie do podniesienie kwoty wolnej. A budżetowy efekt powrotu do emerytalnego 60/65 ktoś policzył?

    Kaczyńskim nie ma co straszyć, gdy się wsłuchujemy w oczekiwaniu na komunikat – NOWOGRODZKA, WE HAVE A PROBLEM!

  157. „Dziecię drogie…… Nie bądź infantylny.”

    Wiesiu,
    Lonia to byl niewinny zart… taka nutka retro nostalgii. Nie wyczules tego? Oszczedzaj nerwy na ciezsze czasy.

    Jesli juz mowimy o infantylnosci… to ilez mozna bez konca pisac o zlych banksterach, polityce kanonierek, zachodnich paniskach, eksploatacji tubylcow i temu podobnych rzeczach? Czy objawianie tych niby nowo odkrytych prawd (dla kogo?) jest jakas twoja misja ktora spelniasz tu ofiarnie na blogu?

    Czy zastanowiles sie kiedys, ze niekonczace sie narzekania krajan na zly los i niesprzyjajace polozenie jest wynikiem ich (twojej) wlasnej bezradnosci oraz wbrew pozornej elokwencji jednak braku gruntownego zrozumienia otaczajacego swiata?

    Graj kartami, ktore masz, a nie tymi, które chcialbys miec.

  158. Staruszek,
    Sam się podkładasz z tą muzyką; najwięksi muzycy świata – cała jazzowa czołówka – nie tylko rap uznaje, ale czerpie z niego całymi garściami. To tylko tacy jak ty, zachwycają się jakimiś ludowymi bzdetami tzw. niszą i mają się za koneserów muzyki.
    Ale to typowo polskie – bożyszcze Polaków Niemen też myślał tak jak ty.
    Polakom najlepiej pasuje disco polo, bo w takt jego można tańczyć gdzieś obok, a i tak nikt nie zauważy.
    Słucham nie tylko rapu, ale wszystkiego co jest dobre w muzyce współczesnej.
    I tego co jest ponadczasowe, nie interesują mnie ogniskowe przyśpiewki i zawodzenia pochodzące z różnych dziwnych krajów.

  159. Bar Norte
    Chętnie zobaczę lewicę na ulicy. Dobrze o tym wiesz, ale na razie leży na obu łopatkach,a raczej jest słabiutka.
    Bardzo liczę na Nowacką (ona zresztą już sie pokazała) i Razem. Ci ostatni nie są jakoś skorzy do współdziałania. Wbrew nazwie.
    Na dziś kończę. Głowa mnie rozbolała
    Dobranoc

  160. Bar Norte,
    Jak znajdziesz chwilę, to napisz wprost w skondensowanej formie o jaką Polskę Ci chodzi.
    Bo zaczynam myśleć tak jak Mag.

  161. „Partia Razem czeka jak szachista”

    Pierwszy ruch juz wykonala: Ni2.
    I czeka, aż ktoś to zauważy.

  162. mag

    Jeszcze raz powtarzam, że nie popieram Glińskiego.

    Natomiast wiem w jakim celu i dla kogo wygłosił dzisiejszy apel. Ta wiedza w żadnym razie nie oznacza, że go popieram.

    Nie dziwi mnie, że chętnie byś widziała lewicę na ulicach. Nie tylko ty zresztą.

    No ale wciąż otwarte jest pytanie co lewica bedzie w przyszłości z tego ulicznego kryterium miała.

    Dobrej nocy

  163. Cherubinek
    5 stycznia o godz. 20:36

    Kwestia uświadamiania MECHANIZMU, moze otworzyć co poniektórym oczy.
    Ewentualnie, wyzwolić spod uroku propagandy.
    Nie uważasz, że warto to robić?
    Jesteśmy dymani, tak jak ponad setka innych krajów.
    Bogaca się na tym nieliczne- na wykorzystywaniu nas, za przyzwoleniem naszych elit, piszących prawo korzystne dla nich i ich interesów.
    Staliśmy się krajem skolonializowanym gospodarczo, z wszelkimi tego konsekwencjami.

    Korporacje, czy bangsterzy nie są ani dobrzy, ani źli.
    Grają tak, jak my im pozwalamy na naszym podwórku.
    Kto NAM dykuje warunki, i czy zgodne są z naszymi interesami, sam oceń.

  164. ”Ostatnio przeczytałem o człowieku, który większość życia poświęcił na ustalenie bardzo wielu cyfr po przecinku dla liczby pi. Umarł chyba po 900 cyfrach. Po śmierci stwierdzono, ż pomylił się po cyfrze 703.”

    Chyba o kilka zer się pomyliłeś, albo było to bardzo dawno (XIX wiek?). Moi koledzy w szkole średniej w pewnym momencie urządzili konkurs na dużej przerwie – wygrał któryś wyrecytowawszy ponad 3000 cyfr liczby pi bezbłędnie. Sprawdzanie odbywało się na podstawie takiej książki, która zawierała 200.000 cyfr. Koniec lat 60-ych zeszłego stulecia.

  165. Platforma Obywatelska chyliła się do upadku po usunięciu się podpórki jakim był Andrzej Olechowski.

    A na jej miejsce nie widziałem nikogo realnie lepszego. Społeczeństwo zapłaciło wysoką cenę za szaleństwo zemsty na funkcjonariuszach poprzedniej ideologii.
    Są i jeszcze będą obszary niedostatku i krzywdy. Oraz cwaniactwa podjeżdżania audi, aby odnotować się rankiem w pośredniaku i nie spóźnić się na stanowisko u szarego biznesmena. O tych wypaczeniach, spryciarstwie i cwaniactwie pisze @sugadaddy.

    Tyle, że polski system edukacyjny wytworzył w przypadkowym społeczeństwie i w Prawdziwym Narodzie niechlujność w myśleniu, w pisaniu i w mówieniu.

    Takie wyjątki jak @Mauro Rosssi oraz Piotr Gliński mówiący obaj poprawną polszczyzną uważają, że misja jaką mają upoważnia ich do kłamstwa.

    Wymieniając najlepszych historyków powszechnej historii Marcin Król stwierdził, że geniusz polityczny ma prawo kłamać społeczeństwo kierowanemu.

    Ja się przez pierwsze lata życia rodziłem w kapuście i do starszych nie mam dziś urazy.

    Ale gdy pojawiła po 1989-m wolna przedsiębiorczość, to zostałem zbyt prawdomównym programistą i większość koleżanek i kolegów traktowała mnie jak frajera. Zrobi się rybkę; wystawi fakturę przejściową i aneks na poprawienie błędów.
    I tak spieprzono ostatnio obsługę informatyczną ostatnio przeprowadzonych wyborów samorządowych.

    Bo wasz język dla was jest święty.

    Człowiek może nie mieć zdrowie, to jest trudno – Pański krzyż
    może nie mieć olej w głowie, to on nie jest winien tyż.
    Może nie mieć to i owo, czy pieniądze, czy ja wiem,
    ale niech ma zawsze słowo – to ja wtedy trzymam z nim.

    Lecz ja gardzę takie typy,
    co to „ach, z powodu grypy,
    wyjechałem, zapomniałem,
    miałem troski z kilka stron,
    nie znalazłem coś taksówki,
    nie wpłacili mi gotówki,
    no to może innym razem,
    to na razie…” – łobuz, won!

    Bo słowo musi być święte,
    bo słowo musi być święte,
    przyrzekało się,
    to potem chciało się,
    czy nie chciało się – jest mus.

    Bo u mnie tak jest przyjęte,
    że słowo musi być święte,
    zachcieło się, zabrnęło się,
    wypsynęło się – szluz!

    Bo jak ja powiem, że nie płacę, że ja nie dam, pan mnie zna,
    to to jest więcej niż jak Kronenberg podpisze, że on da.

    Bo wszystko może być dęte,
    a słowo musi być święte,
    powiedziałem a czy b czy x
    mam obligo na fix,
    tak jest.

    Ja zerwałem z wujciem Kubą właśnie przez ten jeden krok
    że mi zrobił grandę grubą, jak był chory temu rok.
    Ja go z czoła pot ocieram, przy nim czuwam, trzymam łeb,
    on mi szepce: „ach, umieram! Ty dziedziczysz po mnie sklep”.
    I nie mija dwa tygodnie, jako z łóżka wstał – swobodnie
    I się pęta – nie pamięta! I się coraz lepiej ma.
    A ja czekam miesiąc równo, po miesiącu mówię – trudno,
    Ja się martwię, swoją drogą, ale nie znam go jak psa.

    Bo słowo musi być święte,
    bo słowo musi być święte,
    przyrzekało się,
    chorowało się,
    umierało się,
    gdzie trup?

    Bo u mnie tak jest przyjęte,
    że słowo musi być święte,
    zachcieło się, zabrnęło się,
    wypsynęło się – i siup!

    Bo jakby mnie się tak zdarzyło,
    żebym w takim stanie był,
    to ja umarłbym ze wstydu,
    gdybym potem nadal żył.

    Bo wszystko może być dęte,
    a słowo musi być święte,
    umierałeś według własnych słów,
    to jest chamstwo chodzić zdrów!
    Tak jest.

    Najbardziej swobodna i żyjąca na przyzwoitym luzie towarzyszka moich grupowych wycieczek górskich spadła ze Świnicy w innym towarzystwie. A ja bezczelnie żyję i obfukuje bezprawnie badziewie w mowie i piśmie.

    W sferach wyznawców PiSu opowieści często kończą się słowami:
    Mowi się jak jest.
    Liderzy kończą natomiast tak:
    Taka jest prawda.

    A Janusz Onyszkiewicz zaskakujący powrotem do kraju po ogłoszeniu stanu wojennego uczył nas wcześniej tak: Według mnie pan nie jest przygotowany na wnętrze kwadratu logicznego oraz takie peryferia jak ćwiczenia z podstaw matematyki.

    To jest na tle jak na aczkolwiek…

  166. Ryszard Pusz

    Politechnika Gdańska wydział Mechaniczno-Technologiczny · 7 godz. ·
    Do Henryki Krzywonos.

    Heniu, znamy się od dziecka, wychowaliśmy się na jednej ulicy Władysława IV w Nowym Porcie, w Gdańsku, i także jako stary kolega proszę Cię nie odpowiadaj na te ohydne pomówienia o alkoholu czy pieniądzach. Wychowaliśmy się w jednej z najgorszych dzielnic Polski ale ta dzielnica dała wielu fantastycznych ludzi, a dwoje z nich Ty i Józek Przybylski podpisywaliście Porozumienia Sierpniowe. Mieliśmy nadreprezentację w całym strajku i nawet ulotka o uwolnieniu A. Walentynowicz też powstała w naszej dzielnicy, na naszej ulicy, byliśmy niezwykle aktywną i silną grupą. Wielu przyjaciół z PIS też może to zaświadczyć. Mogą sobie PIS-owcy mówić co chcą to są tylko pomyje wylewne na głowy wielu działaczy podziemia przez PIS-owskich trolli i małych ludzi na prawdziwą Solidarność. Nie jesteś pierwszą, którą opluwają i oczerniają. Każdy kto chociaż przez moment był na strajku to się tylko złapie za głowę jak usłyszy te brednie, a tych parę tysięcy ludzi, wśród których byłem osobiście doskonale pamięta Twoje wyjście na scenę obok popiersia Lenina i przemówienie w czasie strajku, przemówienie „Twardej Baby”. Dlaczego wtedy nie krzyczeli, że to nie Ty zatrzymałaś tramwajów ? Każdy kto uczestniczył w strajku pamięta dobrze atmosferę podskórnego strachu przed donosicielami i agentami. Każda informacja była sprawdzana, każda informacja była analizowana przez wielu ludzi, a Boguś Borusewicz był bardzo podejrzliwy i pilnował i sprawdzał bardzo skrupulatnie. Jest nam niezmiernie przykro, że tak bardzo ludzie Sierpnia są krzywdzeni i pomawiani. Lechu Wałęsa za to że śmiał być przywódcą jako prosty elektryk a nie inżynier, nie wspomnę nazwiska bo po co. Ty, że śmiałaś zatrzymać tramwaje, a nie mały facet który siedział 350 km dalej. Większość naszej starej opozycji unika wywiadów bo ma dosyć tego bełkotu medialnego, tego nierzetelnego dziennikarstwa. Heniu żadne kłamstwa nie są w stanie zakłamać tamtej rzeczywistości i prawdy. Bądź spokojna są jeszcze ludzie którzy nie są aż tak bardzo starzy i sklerotyczni.

  167. sugadaddy

    syntetycznie:

    Chodzi mi o taką Polskę w której frustracja społeczna, ostre konflikty socjalne i polityczne napiecia na ich tle nie będą wynosić do władzy jakiś radykalnych, ekstremistycznych sił politycznych.

  168. Kto da radę partii PiS

    Tylko sojusz P i S. Tj. Petru-Schetyna.

    (Taktyki i losy partii Razem sa tymczasem nieistotne). Oczywiście PO i Nowoczesna mogą się podgryzać w walce o słupki. Więcej będzie zależało od tego, jak się zorganizują wewnętrznie, czy Grzegorz utrzyma klub w kupie, co nie jest wielkim wyzwaniem, i czy Ryszard zbierze kadry partyjne i utrzyma je w stanie wrzenia. I gotowość, czujność do obrony konstytucji musi być utrzymana dzień i w nocy, 24/7/366.

    Partie te nie muszą obwoływać zjednoczenia, aż do czasu, gdy ukaże się nowa (dobrze zmieniona) ordynacja wyborcza do sejmu IX kadencji. Wtedy może powstać potrzeba zblokowania, zespolenia, cokolwiek Kaczyński im wyznaczy. Bo liczy on na ordynację większościową plus rozbicie głosów obu tych partii. Nawet z 30 procentami głosów PiS może uzyskać wiekszość sejmową do dalszego rządzenia. O ile opozycja się nie zblokuje. Gdy kaczor przeciw nim knuje.

  169. Halen!
    Kogo to kuźwa obchodzi! Krzywonos, Heniu, Sreniu. Ja bym na ich miejscu już dawno zapadł się pod ziemię ze wstydu. Ale oni wstydu nie mają.
    Niech sobie wybudują park, gdzie dziatwa szkolna co niedziele może ich podziwiać, byle duży park, by mogli do siebie tyłem stanąć.

  170. Bar Norte,

    Taki cytat znalazlem w sieci:

    „Chodzi mi o taką Polskę w której frustracja społeczna, ostre konflikty socjalne i polityczne napiecia na ich tle nie będą wynosić do władzy jakiś radykalnych, ekstremistycznych sił politycznych.”

    Nie wiesz kto to powiedzial? Moglby byc Ryszard Petru, ale nie jestem pewien. 🙂

  171. Cherubinek

    Sugadaddy oczekiwał syntetycznej odpowiedzi więc musiałem to na pewnym poziomie abstrakcji czy ogólnosci ująć – by nie powiedzieć ogólnikowości.

  172. @stasieku
    5 stycznia o godz. 20:06

    Też mnie martwi że TK – przyschnie, media, policja – przyschnie, ludzie się zmęczą, machną ręką, niektórzy zaakceptują. Ja nie miałam wątpliwości że straszenie PiSem ma sens. Polityka stawała na głowie jak pamiętam ale nie pomogło.

  173. Bar Norte,

    Rozumiem, of couse. Ale na transparent (taki na pochod 1-majowy) to jednak troche za dlugie, pomimo pewnej ogolnikowosci, o ktorej piszesz. Chyba powinienes to bardziej zagescic, zsytezowac tworczo. Nalezy drazyc cenne idee tak aby obnazyc jadro ich prawdy.

  174. Masz Cherubinku, w miarę rzetelną analizę.
    Raczej o to toczy się gra, a nie o przedstawienie światła i dym, serwowane plebsowi.
    ========

    Jaką cenę musiałyby zapłacić kraje Zachodu za ewentualny sojusz z Rosją? – Jest nią zakaz poszerzania NATO na Wschód. Mowa tu o Białorusi, Ukrainie i Gruzji. To jest warunek stały. Do negocjacji pozostaje kwestia udziału tych państw w Unii Europejskiej – przekonuje prof. Haliżak.

    Zdaniem obu ekspertów Stany Zjednoczone będą starały się stworzyć koalicję, która zrównoważy układ sił na świecie i przeciwstawi się Chinom. Według prof. Haliżaka mogą w nią wejść kraje Zachodu, Rosja, Wietnam, Japonia, Korea Południowa, Australia oraz Indie. – Koalicja budowana przez Amerykanów zakłada przede wszystkim otoczenie Chin ze wszystkich stron – tłumaczy dyrektor Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027191,title,Rosja-kluczowym-sojusznikiem-USA-To-mozliwy-scenariusz,wid,18084872,wiadomosc.html?ticaid=1163f6
    =================

    Ile milionów ludzi poswięci się dla realizacji tej koncepcji?
    Politycy nie mają ograniczeń……

  175. „Jeśli PiS odwróci się od UE, wielkim zwycięzcą będzie Rosja. Silna i zjednoczona UE nie jest w interesie Rosji, co potwierdziła zdolność nałożenia przez blok sankcji po aneksji Krymu i inwazji na wschodni region Ukrainy Donbas. Ta jedność irytuje Kreml” – konstatuje think tank.

    „PiS mógłby wzmocnić obóz eurosceptyków”
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Carnegie-Europe-jesli-PiS-odwroci-sie-od-UE-to-zwyciezca-bedzie-Rosja,wid,18086049,wiadomosc.html
    =============

    A to już pieprzenie…….

    Silna Europa nie jest w interesie USA.
    Europa zależna, jest ideałem w geopolitycznych gierkach.
    I po to ciąg plag- prawie egipskich- jest sukcesywnie ostatnio na UE sprowadzanych.

  176. Bar Norte,
    Rozumiem – bardzo pobożne życzenia; podaj mi przykład takiego kraju/raju.

  177. NN 18:07: tak owszem, mema widziałem, aż nie do uwierzenia, że będziemy poruszać się konno. A chłopi pieszo, pozostaną wegarianami. Arian się wypędzi, będzie jagiellońska potęga od morza do morza do morza. Ale już parazyty się zalęgną. A wiatraki będzie się budować i młyny wodne?

  178. DURNA ZMIANA nie jest taka durna jak się niektórym Bogu ducha winnym opozycjonistom może wydawać. Organizacje zagraniczne listy piszą do Ziobry, do Waszczykowskiego, do Dudy, … apelują, grożą nawet, perswadują, chyba adres podają zły – BERDYCZÓW. Platusy na łagodniejsze przesyłki padali na kolana, na kolanach udawali się do Brukseli i gdzie jeszcze, tam czołem walili w dywanik. Nie, to nie jest w chrześcijańskiej tradycji narodu polskiego.

  179. @J. Niepokorny
    5 stycznia o godz. 21:57

    No, wszystko ku temu idzie. Kołtuny już są wśród nas i mają się dobrze.
    A ponoć Maliniak ma spotkanie z Tuskiem niedługo, mam nadzieję że Tusk mu nogi z d powyrywa. Albo urwie głowę razem z płucami.

  180. Nie wiem dlaczego Daniel czepia się naszego znakomitego ministra. Przecież powoli
    wstajemy z kolan. Bardzo też fajna jest tytułowa strona z GPC jak p.Merkel z kolegami
    polską granicę przekracza. Niemcy mają nam płacić euro i siedzieć cicho. Uchodżców
    niech sobie wsadzą w d..ę, a od nas się odczepią, potomki hitlerowców- ale mają dalej
    płacić! Mamy swoją dumę i honor, ale niech do cholery dalej płacą! A ich wartości są
    gówno warte, w końcu MY jesteśmy solą chrześcijaństwa!
    PS. Podobno ten tekst ma wygłosić w łagodniejszej formie biskup Głódż jutro….

  181. sugadaddy

    „podaj mi przykład takiego kraju/raju”

    Większość krajów EU prowadzi rozsądną politykę.
    Dbają o instytucje demokratyczne, zmieniają kursy polityczne zgodnie z decyzjami wyborców… .
    Nikt nad nimi nie załamuje rąk i nie zarzuca im dyktatury.

    Włosi nie mogli wybrać sędziów do swego TK przez ponad rok i nikt im tego nie zarzucał.
    W Portugali rządzą socjaliści z komunistami i nikt tego kraju nie wytyka palcem, choć prowadzi lewicową politykę. Tu powiedziano by bolszewicką.
    W Niemczech – szkoda gadać. Przemoc, demonstracje radykałów itp.

    Ale tylko polityka RP budzi na skutek decyzji wyborczych tak wielkie emocje. Biorąc pod uwagę te opinie musisz przyznać, że duże, wieksze niż gdzie indziej, polityczne zaniedbania doprowadziły do takiej sytuacji, że stajemy się pariasem Europy.

    No chyba, że tych opinii nie podzielasz.

  182. Indoor prawdziwy
    5 stycznia o godz. 21:10
    Obchodzi wielu ludzi którzy widzą jakimi metodami politykuje PiS. Nie kto inny jak właśnie ta partia zszargała wszystkich którzy uchodzili za autorytety. (no może jeszcze Jan Paweł się ostał). Wszyscy z solidarności dokładnie zmieszani z błotem. A jak się miesza z błotem solidarność to miesza się z błotem tez PiS bo ona tez wyrosła na tej bazie. Jak widzisz ilu niechętnych postsolidarnościowcom uwierzyło w te bujdy polityczne PiS ( Jasny Gwint jest tu przykładem, oczywiście odpisał że niby nie uwierzył , a potem dodał info które pokazało że jest odwrotnie)
    Ty jak zawsze PiS = PO i nic nie zmienią fakty które pokazują że to zupełnie inne partie. Na ślepotę polityczną nie da się zaradzić

  183. Tak a propos radykalizmu i ekstremizmu politycznego w Polsce … .

    Czytałem ostatnio tekst niemieckiego dziennikarza, który analizując przejmowanie przez PiS instytucji państwa delikatnie mówiąc kontrowersyjnymi metodami zauważył, że niebezpieczeństwo polega na tym iż PiS w ten sposob wskazuje czy wyrąbuje drogę swym już naprawde radykalnym nastepcom z prawa albo z lewa.

    Ten wniosek mnie zaskoczył bo analityk zasugerował, że PiS wcale nie jest tak radykalny jak się go ocenia.

    Równoczesnie zalozył, że polityczny projekt PiS pewnie się nie uda co doprowadzi do jeszcze wiekszej polaryzacji politycznej społeczeństwa. I na tym wrzącym od konfliktu gruncie wyrosną już prawdziwie ekstremistyczne czy radykalne ugrupowania polityczne, które sięgną po władzę. I ją bez problemu wezmą bo PiS wskazał jak to robić – obezwładnił instytucje państwa.

    To jest o tyle ciekawe, bo własciwie w Polsce nikt nie zakłada, że sytuacja dopiero rozkręci spiralę radykalizmu. Krajanom myślowo wepchniętym w oswojony już schemat wojny „PiS kontra AntyPiS”, nawet nie wpada go głowy, że ten zaostrzający się konflikt może wyłanić zupełnie nowe siły polityczne przy których dzisiejsi radykałowie prezentować się beda jak gołąbki pokoju.

  184. halen,

    a dlaczego rząd ma sobie radzić z mrozem ? Znaczy się co ? Ma nakazać narodowe chuchanie, jak te 100 tys. więźniowiów z Twojego wpisu ?

    Tabor kolejowy, który odmawia posłuszeństwa produkują firmy prywatne, a nie rząd. Sieć trakcyjna to miedziowe druty produkowane przez np. Polską Miedź, ale nie przez rząd. Rury pękają od mrozu, bo taka ich natura, a nie natura rządu, który nie pęka, a jeśli już, to nie pęka od mrozu. Bezdomni… to raczej problem władz lokalnych i pomocy społecznej, a nie rządu centralnego. U nas policja odwiedza bezdomnych koczujących na zewnątrz, informuje o noclegowniach, ale nie wsadza nikogo na siłę do radioli i nie wiezie do przytułku. Zresztą wielu bezdomnych woli nocować na zewnątrz. Oni mają swoje miejsca i sposoby na mróz, zaś pod mroźną chmurką przynajmniej mogą się napić, co jest surowo zakazane w noclegowniach.

    Ostatni raz kiedy rząd wkroczył z powodu mrozu, a raczej nie mrozu, tylko marznącego deszczu, to było 18 lat temu, dokładnie, kiedy cała północno-wschodnia Ameryka Północna stanęła z powodu oblodzenia i braku prądu. Ale to naprawdę był powód do akcji na szeroką skalę, łącznie z wezwaniem na pomoc wojska.

    wyggolguj freezing rain quebec 1998

    Pozdro

  185. Goście Passenta stwierdzili wczoraj, że zmiany kadrowe dokonywane przez PiS są „równoległe” (podobne) do tych przeprowadzonych wcześniej przez Platformę. Mam na ten temat inne zdanie, chociaż nie jestem zwolennikiem ani jednej ani drugiej partii. Różnica polega na tym, że poprzednia ekipa rządowa starała się wybierać osoby kompetentne.

    Nie można tego powiedzieć o obecnej ekipie. Widzimy nie tylko brak fachowości osób nominowanych – w wielu przypadkach decyzje kadrowe PiS wołają o pomstę do Nieba. Przykładem niech będzie bohater niniejszego artykułu Gospodarza, który we wczorajczych Wiadomościach TV powiedział o sobie, że nie jest dyplomatą. Czy szef MSZ nie powinien być wręcz królem dyplomacji? Witold Waszczykowski nie piastuje urzędu nadwornej baletnicy! Nawet jako ambasador przy jakimkolwiek państwie musiałby znać tajniki prowadzenia rozmów międzypaństwowych.

    Problemy kadrowe PiS biorą się stąd, że warunkiem koniecznym przynależności do tej partii jest uznanie katastrofy za zamach. A nikt logicznie myślący tak nie uważa, w każdym razie nie mówi głośno o zamachu, nawet jeżeli ma jakieś podejrzenia. W szczególności osoby zajmujące się działalnością polityczną muszą brać pod uwagę dobro kraju, który reprezentują, a nie jakieś prywatne interesy.

    Powyższe wywody są również odpowiedzią na główne pytanie wczorajszej audycji: Quo vadis Polsko? Wyobraźmy sobie wielki statek pasażerski, którego załoga nie ma pojęcia o żeglowaniu. W najlepszym wypadku zakończy się to pływaniem w kółko na środku oceanu. Bardziej prawdopodobnym jest rozbicie się statku-widma i jego zatonięcie.

  186. >p.anur

    „problemy kadrowe PiS biorą się stąd, że warunkiem koniecznym przynależności do tej partii jest uznanie katastrofy za zamach. A nikt logicznie myślący tak nie uważa, w każdym razie nie mówi głośno o zamachu, nawet jeżeli ma jakieś podejrzenia. W szczególności osoby zajmujące się działalnością polityczną muszą brać pod uwagę dobro kraju, który reprezentują, a nie jakieś prywatne interesy.”

    Kwestia „zamachu” smolenskiego jest dosc prosta i dziwi mnie nasmiewanie sie z wszystkich tych brzoz, wybuchow etc.
    Przyjecie przeciwnej opcji- Smolensk byla to bezmyslnosc, glupi wypadek, nie wiadomo nawet czy nie spowodowany przez naciski owczesnego prezydenta na kapitana samolotu odziera ofiary z jakiegokolwiek znaczenia.
    Pokazuje bezsensownosc tej tragedii.
    Zadne panstwo, wspolnota nie moze sobie na cos takiego pozwolic- nie moze oswiadczyc zew jego przywodca utracil zycie w sytuacji dwuznacznej.
    (Nb. tak postapilo PO zupelnie bez potrzeby starajac sie walczyc z p.kaczynskim o smolensk).

    Skoro zadne panstwo nie moze sobie pozwolic na cos takiego to zaczyna(PiS) budowac rozne teorie spiskowe.
    Niezaleznie co sie stalo to do pamieci zbiorowej ma trafic przekaz ze zgineli bohaterowie. Zgineli nie za bezdurno tylko za Polske.

    Czy uda sie p.Kaczynskiemu w ten sposob przemodelowac swiadomosc Polakow?
    Sadze ze tak; ze jestesmy jako narod sklonni do takiego rozumienia historii; patrz postrzeganie w Polsce powstania warszawskiego: podobny bezsens i katastrofa, a jednak nie ma takiego coby sie odwazyl 1 sierpnia stwierdzic ze obchody rocznicy powstania to obciach i wstyd.
    To samo bedzie za kilka lat z pamiecia o katastrofie smolenskiej, nonsorry.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

    To dokladnie tak samo jak

  187. wiesiek59 21:38,

    „Stany Zjednoczone będą starały się stworzyć koalicję, która zrównoważy układ sił na świecie i przeciwstawi się Chinom … mogą w nią wejść kraje Zachodu, Rosja, Wietnam, Japonia, Korea Południowa, Australia oraz Indie. Koalicja … zakłada przede wszystkim otoczenie Chin ze wszystkich stron.”

    Dotychczas slyszlem tu, ze to NATO okraza Rosje. A teraz na odwyrtke, ze to Rosja z NATO i Wietnamem okraza Chiny. To nie trzyma się kupy. Propagandę też trzeba umieć robić.

  188. wiesiek59,

    A fakty sa takie, ze to wlasnie Chiny, cwane gapy, bezczelnie wyciagaja lapy po pola gazowo/naftowe polozone w poblizu wybrzezy glownie Malezji oraz Wietnamu i Filipin. W tym celu buduja sobie sztuczne wyspy niedaleko wybrzezy tych krajow. Wiec nikogo poza Chinami to nie dziwi, ze te kraje bija na alarm. Zobacz ponizej mapke pokazujaca chinskie zadania terytorialne na morzu.

    http://www.southchinasea.org/files/2011/08/Overlapping-EEZ-Claims-and-Oil-Fields.png

    Miedzynarodowe terytorium morskie, ktore Chiny sobie chca przypisac rozciaga sie az 2000 kilometrow (!) na poludnie od wybrzezy Chin. To dopiero tupet. I dziwnym trafem ich wygibasy na mapie obejmuja wszystkie wieksze pola naftowo-gazowe polozone w ogromnej odleglosci od Chin a w poblizu wybrzezy Malezji, Filipin i Wietnamu.

    Jak by Polacy zareagowali gdyby Szwedzi czy Rosjanie zaczeli sobie sztuczne wyspy budowac na Baltyku w zasiegu wzroku od Helu czy Kolobrzegu i przy tym jeszcze twierddzili, ze caly Baltyk od ich wybrzezy az do brzegu polskiego (z wylaczeniem 12 mil) wylacznie do nich nalezy?

  189. Waszczykowskiemu ktoś powinien powiedzieć że wojna to rozbijanie baz ,i to zaraz na początku. A gdzie mieszka Pan i Pańska rodzina ??
    KUKLIŃSKI PODAWAŁ JUŻ LOKALIZACJĘ POLSKICH BAZ C ZY TO DALEKO OD PANA??

  190. neospasmin

    Ja osobiście nie porównywałbym katastrofy smoleńskiej do Powstania Warszawskiego. W 1944 roku podziemna armia ruszyła do walki z okupantem, dziesiątki tysięcy Polaków zrobiły to świadomie i na pewno liczyły się z zagrożeniem życia. Natomiast w 2010 roku 100 osób wsiadło do samolotu, mając pewność, że szczęśliwie wylądują w Smoleńsku i wezmą udział w uroczystościach rocznicowych.

    Jedną z tych osób był poznany przeze mnie osobiście prez. Ryszard Kaczorowski. W 1990 roku miałem okazję spotkać się z nim wielokrotnie i rozmawiać na temat skomplikowanej sytuacji w kraju. Wiedziałem wtedy więcej niż inni rodacy odwiedzający Londyn, dlatego pan prezydent tak chciał poznać moją opinię. Może w wyniku tych rozmów, prez. Kaczorowski postanowił mimo wszystko przekazać insygnia władzy na uchodźstwie. Stwierdził, że weterani II wojny światowej starzeją się i pragną przed śmiercią odwiedzić kraj.

    Przypuszczam, że on też chciał złożyć hołd zamordowanym w Katyniu zanim przyjdzie mu umrzeć.

  191. >p.anur

    „Ja osobiście nie porównywałbym katastrofy smoleńskiej do Powstania Warszawskiego. W 1944 roku podziemna armia ruszyła do walki z okupantem, dziesiątki tysięcy Polaków zrobiły to świadomie i na pewno liczyły się z zagrożeniem życia”

    Zolnierze podziemia szli do powstania nie dla samej przyjemnosci zabijania ale dla osiagniecia konkretnego celu; zwyciestwa. Ten cel juz w chwili podejmowania decyzji o wybuchu powstania byl nieosiagalny. Koszta powstania/straty nie maja sobie rownych w polskiej czesci historii II wojny swiatowej.
    Z racjonalnego punktu widzenia nie ma wiec powodow by celebrowac powstanie warszawskie. Jest jednak zupelnie odwrotnie.

    Dla bb podobnych powodow jak w przypadku powstania celebra wkrotce obejmie katastrofe smolenska. Tak sadze.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  192. neospasmin
    6 stycznia o godz. 5:11
    Anur ma 100% racji bzdurą jest porównywanie Katastrofy w Smoleńsku do błędnej decyzji o powstaniu w Warszawie.
    Sprawy totalnie nieporównywalne. Joz wiele razy tłumaczyłem na blogach, że jak trudna była sytuacja przywódców AK i jak zmieniały się ich decyzje. Powstania w Warszawie miało nie być i wyprowadzano z tego powodu stamtąd broń i amunicję . Sytuacja zmieniła się dynamicznie z powodu przejazdów przez miasto pobitych Niemców co wyglądało na paniczną ucieczkę. Młodzi ludzie rwali się bo boju z Niemcami by wylądować swą nienawiść. ZSRR namawiał do powstania ja umiał. Londyn migał się od decyzji mimo że tamtejszy rząd miał o niebo więcej informacji niż ci w Warszawie.
    Wreszcie posłali Jeziorańskiego który jak się okazało przybył zbyt późno (wyjaśniając możliwości Londynu). Do chwili wybuchu powstania w Warszawie Niemcy nigdzie nie zrobili takiej hekatomby jak po powstaniu co uniemożliwiało postawienie takiego argumenty przeciw decyzji wybuchu. Brak informacji i informacje błędne umożliwiło przeforsowanie decyzji o powstaniu. Decyzja okazała się koszmarnym błedem.
    Wycieczka polityczna do Smoleńska to pieniacka polityka PiS by zdewaluować polityczny sukces Tuska. Przygotowywana na wariata ,gdzie skupiono się by ściągnąć na nią możliwie wielu znanych ludzi.
    Nikt z tych ludzi nie miał pojęcia, że wydarzy się wypadek w winy stricto politycznego parcia do realizacji politycznego zamiaru wbrew logice, która przede wszystkim powinna nakazywać , by nie narażać ludzi na niebezpieczeństwo katastrofy.
    Motywy wzięcia udziału w tej imprezie były różne i nie koniecznie wynikały z popierania PiS. Wypadek spowodowano przez zbrodniczą bezmyślność polityków i ich wspomagaczy.
    Na dokładkę katastrofę PiS wykorzystuje czysto politycznie próbując oszukać ludzi i wmówić im absurdy. Za takie działanie powinno się tych polityków przykładnie ukarać.

  193. @Bar Norte
    w stylu propagandzisty pisze o zarodkach skrajnego radykalizmu :
    w Polsce nikt nie zakłada

    Szanowny bojowniku polityczny!

    Czasy propagandy o jakiej można było przeczytać w Konopielce, a jaka została później spopularyzowana ekranizacją kinową przeminęły. Aby sprawdzić czy ktokolwiek trzeba użyć bazy danych dostarczanej przez Google uprzednio zaopatrując się w programowy i umysłowy odsiewacz siana. Znając twe nawyki sięgania po stwierdzeni kategoryczne nawet nie próbowałem doczytać czy podjąłeś próby przeszukania w sieci takich publikacji.

    Głównym i jadalnym owocem 70 lat edukacji prawie niepiśmiennych w 1945-m Polaków (300 tys. miało maturę) jest znajomość obrazów wojny bez własnego upustu krwi.

    Pisałem na tych blogach, że PiS zostanie odsunięty od władzy w burzliwy sposób nie akcentując jednak, że główną przyczyną stanie się przelanie dzbana pogardy okazywanej przez pisowskich oszołomów ciemnemu ludowi.

    To męty społeczne reagowały na kłamstwa redaktor Lipskiej TVP i mazały na murach metaforę Uwolnić Izaurę.

    Najsilniejszym jak dotychczas w 25-leciu protestów był protest przeciw ograniczeniu internetu i nie był on shierachizowany i zorganizowany na podobieństwo Republiki Hiszpańskiej. Żyjemy w ponowoczesności i teraz bardzo biedne wsiowe dziecko w gimnazjum, to dziecko bez aparatu telefonii komórkowej.

    Poszukiwanie w Googlu możesz zakończyć na pierwszym na liście odesłaniu do tekstów wioskowego mędrka podobnego do mnie.

    Więc wypraszam sobie (na wszelki wypadek) twoje nikt.

    Ty i Piotr Gliński powinniście przejść szkolenie i kurację odwykową.

    Nie przebija się przez wrzask domorosłych politykierów, że prawie nikt nie ma odwagi napisać czegoś co chyba doświadczyłeś:

    Na śmieciówkach zatrudniają polskich katolików polscy katolicy.

    Prawie tylko Wojciech Cejrowski i Jadwiga Staniszkis wskazują, że Polacy nie są tak głupi aby bełkot frontalnych pisowców brać za dobrą monetę.

    Zdumiewa mnie że socjologowie (@Bar Norte studiował socjologię?) tolerują oświadczenia poczciwiny Piotra Glińskiego.

    Kaziu! Co jesz?
    – Wątróbkę.
    – Daj kawałek!
    – Sama kość!

    Zgadzam się z twoim: Bogaci powinni się podzielić z biednymi.

    Tyle, że pospólstwo czuje – i nie potrafi tego wyartykułować – że polska hierarchia katolicka rzuca pod nogi Jarosławowi Kaczyńskiemu i innym ascetycznym fanatykom taką kłodę:
    Własność prywatna jest święta.

    A połowa polskich biskupów uważa, że Franciszek jest głupi.

    A ty wciąż przy rozdawaniu cudownie rozmnożonego chleba i wina.

    Niecierpiącego biedy teścia mego kuzyna przedsiębiorcy najbardziej bolą machlojki miejscowych bonzów działających w innych branżach i na inną skalę.

    A księża z kościoła widocznego z mego okna mają nadwagę.

    Bo nie tylko słowo jest święte, ale święte są pewne tematy.

    Dorn odszedł od Kaczyńskiego po awanturze z alimentami.
    A w Sejmie są dwie Gosiewskie.

    Przykazania przykazaniami, a władza władzą.
    Nieżonaty i bezdzietny kawaler chce dać wyznawcom pińcset.
    Chętnie wezmą także na dzieci oddane do domu dziecka.

    Przestań wreszcie klikać po pierwszej składnej myśli aktywisto enpassantowy.

  194. >p.maciek.g

    Powtorze; nie ma najmniejszych racjonalnych powodow by celebrowac Powstanie Warszawskie.
    A wlasciwie jest jeden; brak tej celebry robi z polskiego ruchu oporu, polskich politykow emigracyjnych jesli nie zbrodniarzy to ludzi skrajnie niekompetentnych. Ludzi ktorych trzebaby postawic przed sadem.

    Dokladnie to samo jest z fenomenem katastrofy smolenskiej; jesli nie jest celebrowana znaczy to +/- ze owczesny prezydent byl osoba skrajnie niekompetentna i on lub jego swita przyczynili sie do tego co sie zdarzylo.
    Na taka narracje zadne panstwo pozwolic sobie nie moze.patrz: powstanie warszawskie.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

    PS. Test z powstania, specjalnie dla pana; bedac na miejscu dowodcy, gen.Montera,
    ktorego dnia powstania podjalby pan rozmowy kapitulacyjne?
    Kazdego kolejnego dnia wie pan tyle ile on wiedzial, badz z latwoscia mogl sie dowiedziec.

    m.l.

  195. Rok 2015. Rok amerykańskiej wojny, agresji, podboju, zniszczeń i zbrodni. https://www.youtube.com/watch?v=UjSx61U6ALE

  196. Cherubinek
    6 stycznia o godz. 6:46

    I sam widzisz,……
    Kreowanie kolejnego WROGA amerykańskich INTERESÓW się zaczęło.
    Interesy żandarma swiata są globalne, na ogół kilka- kilkanaście tysięcy km od domu miesza.
    Wciagając okoliczne kraje w wojnę i sprzedając broń wszystkim stronom konfliktu…..

    Co jest najśmieszniejsze?
    Kissinger otworzył Chiny na świat, wciągnął do światowej gospodarki i wymiany handlowej.
    Ne przewidział, że jeszcze za jego życia ten kraj stanie się konkurentem gospodarczym, a za moment militarnym, któremu będzie trudno cokolwiek narzucić.
    Chińczycy budują drugi już lotniskowiec, mają mieć ich pięć do 2020 roku.
    W planach, stała baza na księżycu- do 2030……

  197. Bar Norte.
    Niestety nawet już nie wszystko co niemieckie, zaraz musi być dobre.
    Po niemiecku też można się mylić.
    Żadnej dalszej rewolucji więcej nie będzie . To co teraz macie to już jest ta tak wypatrywania rewolucja , tyle że tym razem nie marksistowska i socjalna , ale narodowa .
    Po tej rewolucji na długo wszystkim się odechce wszelkich eksperymentów , zatęsknią za ciepłą wodą i każdy będzie ratował co się da , oczywiście jeśli będzie jeszcze coś do uratowania.

  198. neospasmin
    6 stycznia o godz. 10:14
    Znam dobrze przyczyny, przebieg i skutki powstania Warszawskiego i bym sie mocno wstrzymywał przed takimi osądami jak te że przywódcy byli zbrodniarzami.
    Teraz wyjaśnienie , historia to wydarzenia z przeszłości na podstawie których możemy ocenić działania ludzkie i jakie przynosiły skutki (czyli zastępują doświadczenie znane nauce jako potwierdzenie teorii)
    Aby z historii wyciągnąć właściwe poprawne wnioski na przyszłość musi być ona bezwzględnie prawdziwa. Politycy dla swych egoistycznych politycznych celów fałszują historie ,bo w ten sposób mogą sobie zjednać poparcie (bo ludzie najczęściej mimo że wychowani tzw patriotycznie historii tak na prawdę nie znają)
    Jest powiedzenie, że historia dość odległa jest znacznie mniej zmanipulowana niż ta niedawna i wiele wydarzeń dopiero po upływie 50 i więcej lat zaczyna być prawdziwie pokazywanych.
    Historia II wojny sweiatowej

  199. Poślizgiem do ponowoczesnej Polski wkradł się podział na elity i pospólstwo.

    Tymczasem, gdy się zejdzie z Nowika (dla krakusów i podobnych: przezwisko głównej ulicy polskich manifestacji przechodzącej w Krakowskie Przedmieście), to widać inicjatywy oddolne nie zawracające sobie opozycją: Powstanie Warszawskie – Katastrofa Smoleńska.

    Niezamożni – których nie stać na wczasy na polskim wybrzeżu – Bałtyku polecą na Turecką Riwierę zamiast nad Morze Czerwone.

    A na miesięcznicę przyjadą, o ile w tamte będzie taniej, niż oferuje wyzyskujący pracowników Polski Bus.

    Czuję się jak za Żelazną Bramą. Bardzo ważnym problemem jest nazwa stołu przy którym blisko dwa tysiące lat temu siadali na obrady Ojcowie Kościoła.

    A na tych pogardzanych dołach: fejs locuta, causa finita

  200. Staruszek

    Masz rację, powinno być: „mało kto zakłada”

  201. Do Lewego.
    Zniszczono także instytucję spluwaczek. Pamiętam te wspaniałe
    i wspaniale wypełnione naczynia rozstawiane we wszystkich instytucjach.

  202. Bywalec 2

    „To co teraz macie to już jest ta tak wypatrywania rewolucja , tyle że tym razem nie marksistowska i socjalna , ale narodowa .”

    Mam poważną wątpliwość czy to co się odbywa w kraju można nazwać rewolucją.
    Na dowód podaję ci dwie pierwsze z brzegu definicje rewolucji – oczywiście nie marksistowskie

    Jeff Goodwin: rewolucja w szerszym ujęciu jest „jakimkolwiek i każdym przypadkiem, w którym państwo lub polityczny reżim jest obalony i tym samym przekształcony przez powszechny ruch w gwałtowny, niezgodny z zasadami sposób, przy użyciu środków pozaprawnych”.
    I w węzszym pojęciu, w którym „rewolucje pociągają za sobą nie tylko masową mobilizację i zmianę reżimu, ale także szybką i fundamentalną społeczną, ekonomiczną i kulturową zmianę, która następuje podczas lub zaraz po walkach o władzę w kraju.”

    Jack Goldstone określa rewolucje jako „próbę przekształcenia instytucji politycznych, której towarzyszy oficjalna lub nieoficjalna masowa mobilizacja oraz niezinstytucjonalizowane działania podważające władze rządzące w kraju”.

    Jak widzisz trudno się dopatrzeć w wydarzeniach polskich, jak na razie, jakiś symptomów rewolucji.

  203. Karol Modzelewski, ktory siedzial w wiezieniu 8 lat za komuny,komentuje w dzisiejszej ,, wyborczej ” nasza dzisiejsza sytuacje polityczna.
    Wywiad jest w dzisiejszej ,, wyborczej ” w sieci.

    ,, Zwolennicy tej modernizacji bardzo długo nie chcieli dostrzec, że jej koszt zagraża demokracji. Tej „wolności”, która porzuciła całkowicie „równość” i „braterstwo”. Przepraszam, że mówię hasłami rewolucji francuskiej, ale mają konkretne polityczne znaczenie, powinny być pisane tłustym drukiem, ale razem. To było, owszem, budowanie wolności i demokracji, ale okazały się kulawe i teraz może się to wywrócić.
    – PiS podjął tematykę porzuconą przez wszystkie poprzednie ekipy. Jeśli chce się wygrać wybory, to trzeba mówić o tym, o czym inni nie mówią. Ale to nie jest tak, że mam stać po stronie tych, którzy likwidują nam demokrację. Żadna dyktatura nie jest lekarstwem na niesprawiedliwość społeczną. Ci, co pamiętają PRL, powinni o tym wiedzieć.

    W gruncie rzeczy te wybory wprowadziły polską demokrację na ścieżkę upadku. Nie uważam tego za przypadek ani za dopust boży. To rachunek wystawiony wolnej Polsce za społeczne koszty modernizacji.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19428297,dyktatura-nie-jest-lekarstwem-na-niesprawiedliwosc.html#ixzz3wSONWOoz

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19428297,dyktatura-nie-jest-lekarstwem-na-niesprawiedliwosc.html#ixzz3wSKE5gQC
    Komentarz czytelnika :
    ,, Karol Modzelewski to mądry, odważny i doświadczony człowiek. Pamiętam jak przestrzegał elity Solidarności przed WYBOREM drapieżnego LIBERALIZMU na początku lat 90-tych. Twierdząc, że ta droga obróci PRZECIWKO ideom przyświecającym reformatorom. Szkoda, że pokolenie takich ludzi jak on odchodzi. Pozostaje płycizna intelektualna, dogmatyzm i wąskie horyzonty.”

  204. neospasmin
    6 stycznia o godz. 10:14
    Kontynuuję wpis bowiem niespodziewanie w trakcie pisania został zaakceptowany
    Historia II wojny Światowej jest bardzo zmanipulowana , bo w dalszym ciągu dla wielu przywódców politycznych chce by pewne fakty nie wychodziły na jaw bo są „niepolityczne dla nich”
    Francja i Anglia nie chcą przyznać się do swej mało chwalebnej roli jaką odegrały w tej kwestii i z tego powodu nie można się doszukać logicznych przyczyn dla których Niemcy zaatakowały bardzo silną Francję (wspomaganą Anglią), zamiast mając już bezpośredni dostęp do ZSRR Rosję.
    Powstanie Warszawskie było manipulowane od początku , najpierw bowiem okupant który wstawił marionetkowy rząd w Polsce koniecznie chciał udowodnić zbrodnicze postępowanie przywódców , a jednocześnie nie chciał się narazić ludziom, podkreślał bohaterstwo szeregowych powstańców (mimo że w większości byli to ludzie wg nich nieprawomyślni) miało to sens z punktu widzenia logiki rządzących. Potem gdy zależność od ZSRR malała , ocena powstania zaczęła ewaluować i po przewrocie wywrócono wszystko do góry nogami i zaczęto gloryfikować powstanie przypisując mu korzystne cechy. Między innymi obawę ZSRR przed interwencją w Polsce mogąca skończyć się wieloletnią wojna tak jak w Afganistanie.
    Tymczasem ani jedno ani drugie nie ma uzasadnienia w przyczynach i prawdziwym przebiegu powstania.
    Sprawa wypadku w Smoleńsku to pryszcz w porównaniu z tamtymi wydarzeniami , niemniej upolitycznienie tej katastrofy uniemożliwiło wyciągnięcie właściwych wniosków i podjęcie naprawy w katastrofie lotnictwa wojskowego w Polsce. Teraz mimo że już większość Polaków nie ma wątpliwości co do przebiegu katastrofy zrobiono ruchy chroniące winowajców i zamieciono sprawę pod dywan. Dla obecnie wiodących polityków pełne wyjaśnienie tej sprawy jest niekorzystne. Zresztą z tego powodu powstała ta mało wiarygodna komisja Millera. Cel jasny obronić wojskowych (żyjących) winnych tej katastrofy, co przy okazji broniło polityków winnych tej katastrofy.
    Katastrofa PiS gra nadal, choć to historyczne narzędzie bardzo już nieskuteczne, ale puki udaje się mobilizować garstkę niekumatych i wierzących w spiski to grać się będzie.
    Wystarczy, ze PiS zostanie odsunięty od władzy i skończą się obchody Smoleńskie.
    Zupełnie inaczej będzie z Powstaniem Warszawskim – tu wciąż biedą spory i mogą jedynie zmienić charakter obchody (przeważy osąd że to tragedia narodowa)

  205. Pnie Passent proszę nam wyjaśnić kwestię tzw. nieoficjalnych spotkań polityków na szczeblu międzynarodowym. Pytam, bo podobno Kaczyński ma się spotkać z Orbanem gdzieś na południu Polski. Ma też tam być pani zwana premierem Polski Beata Szydło. Czy takie spotkania nie naruszają przypadkiem jakiegoś prawa? Przecież każdy z nas czuje, że urzędujący premierzy z dwóch różnych państw mogą się spotkać prywatnie u cioci na imieninach. Poza tym, należy wreszcie postawić sprawę jasno w kwestii urzędu prezydenta i premiera, których z całą pewnością nie mogą sprawować osoby w zastępstwie, pełniące obowiązki.

  206. Bar Norte
    6 stycznia o godz. 11:02
    Rewolucja nie jedno ma imię . Często określamy tak wywracanie porządku ustalonego i łamanie prawa , a to jak najbardziej jest robione przez PiS. Nie reagowanie na symptomy początkowe smutno mioże się skończyć później

  207. „Przestań wreszcie klikać po pierwszej składnej myśli aktywisto enpassantowy.”

    Przychylam sie , choc wszystkie (?) mysli moje nieskladne sa i dlatego aktywista nie moglbym byc , nawet enpassantowym – sila rzeczy , ale.. mam nadwage. Skromna , malo reprezentacyjna a napewno nie koscielna ale jednak nie dajaca zebrac (poskladac odpowiednio) mysli i tak kólko sie „zamklo” (?)

  208. maciek.g

    Nie chodzi o to by lekceważyć tylko odpowiednio nazywać, definiować. Uzywać słów adekwatnych do sytuacji.

    By już nie platać się po politologicznych definicjach proponuję znaczenie tego słowa ze słownika języka polskiego:

    „Rewolucja – zbrojne wystąpienie dużej części społeczeństwa przeciw istniejącej władzy, mające na celu zmianę ustroju w państwie”

    W tym konetekście nazywanie tego co się odbywa w kraju rewolucją narodową jest tak samo sensowne jak nazywanie wydarzeń sylwestrowych w Kolonii rewolucją seksualną.

  209. „To męty społeczne reagowały na kłamstwa redaktor Lipskiej TVP i mazały na murach metaforę Uwolnić Izaurę.”
    Jeszcze jedna nie specjalnie skladna mysl;
    Pamietam czas- (y) gdy przed Hala Sportowa ( autuchtoni z miasta meneli powinni wiedziec gdzie ) mozna bylo zobaczyc transparent trzymany na powitanie pewnego braz. aktora , przez dwoch metnych (niejasnych ) reprezentantow … potomkow meneli ,( majacych akurat przerwe w wykladach ) o tresci – ” LEONCJO TY CHAMIE !”

  210. @@@mag,stasieku,sugaddady
    Że też chce wam się polemizować z Kartką ? Że staruszek to rozumiem, on taki kochliwy. Przecież Kartka nie ma żadnych poglądów, poza jednym, że jest on fajny facet, który lubi najbardziej siebie, a poglądy to on sobie dobiera do twarzy. Prawda, że jest on bardzo kulturalny, w przeciwieństwie do mnie, znanego chama. Ale, dyskutować z „poglądami ” Kartki”, to bicie się z wielogłowym smokiem, któremu ciągle odrastają nowe głowy. Ja od miesięcy przewijam Kartkę w ten sposób nie tracąc czasu na dowartościowywanie tego narcyza. Jemu czy pis czy nie pis to wsio raawno, byle było mu w tym ładnie i żeby inni zwrócili uwagę na jego nowy kapelusz.

  211. Gdy rozpoczęto przepływ amerykańskich danych wywiadowczych Niemcy, Izrael i Rosja rozpoczęły przekazywanie informacji na temat miejsca pobytu i zamiarów radykalnych grup dżihadystów do armii syryjskiej; w zamian, Syria przekazała informacje na temat własnych możliwości i intencji. Nie ma bezpośredniego kontaktu między USA a Syryjskimi wojskowymi; zamiast tego, jak powiedział doradca: „przekazaliśmy informacje – w tym analizy dotyczące przyszłości Syrii zebrane od podwykonawców i jednej z naszych szkół wojennych- i te kraje mogły zrobić z nimi co chciały, w tym dzielić się nimi z Assadem. Mówiliśmy do Niemców i innych: „Oto kilka informacji, które są całkiem ciekawe i że mamy wspólny interes.” Koniec rozmowy. JCS mogło twierdzić, że wyniknie z tego coś korzystnego – ale to była sprawa pomiędzy wojskami, a nie jakiś złowrogi spisek Połączonych Sztabów”, aby obejść Obamę i wspierać Assada. Było to dużo bardziej przemyślane. Jeśli Assad pozostanie przy władzy to nie będzie tak ponieważ my tego dokonaliśmy. Stanie się tak dlatego, że był na tyle sprytny aby skorzystać z danych wywiadu i porad taktycznych dostarczanych przez innych.”
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/wojsko_do_wojska,p983802618
    ===========

    Sojusznicy, wrogowie, interesy……
    Nie ma świata czarno- białego.
    Jest rywalizacja o wpływy, zasoby, kontrolę.

  212. Z dzisiejszej audycji w radio TokFM dobiegły mnie drobne fragmenty.
    Wskazywano, że słowa wypowiedzianego w radio nie da się wymienić na inne.

    Tymczasem mój komputer i autorzy skryptu blogowego nieustannie ulepszanego pod nadzorem WordPressa wyposażyli mnie w sygnalizowanie na bieżąco (pol: on line) nieprawidłowej pisowni oraz mechanizm odsyłania za kulisy nielubianych tekstów gości bloga (który LA uznał za obrażający).

    Zwykle tylko nielicznym maniakom chce się zajrzeć do komentarzy pod jakimś poprzednim wpisem gospodarza.

    Toteż umacniam twoje prawo @olborski do migotliwości. Tyle że gdy się sięga po moździerze i armaty – a @Kartka Z Podróży i @Bar Norte po nie sięgali – to trzeba umieć celować i pogodzić się z tym, że ma być to ostrzał, ale nie pojedynczy strzał. I wtedy odzywa się smakosz Staropramena Wojak Szwejk:

    Przecież tu są ludzie!.

    A tym w niecierpiącym nędzy naszym kraju najbardziej potrzebna jest nam rozmowa – czyli nie wykład zakończony kropką nad i.

    Dyfamacja rzuca na kolana ciemny lud, a otaczający mnie katolicy obśmiewają Piotrowicza pieprzącego jak w burdelu za to, że ponoć twierdził, iż księdza z Tylawy gwałciły dzieci.

    Zdarza się niespodziewane skierowanie komentarza do publikacji, ale ze szkoły podstawowej trzeba wynieść przepracowaną myślowo i praktycznie wiedzę, że i matematycy się mylą.

    Geniusz nad geniusze zginął głupio w noc przed pojedynkiem fundamentując ćwierć późniejszych prac naukowych w liście do przyjaciela. O tym czy obrażona pani, w ochronie dobrego imienia której stanął Évariste Galois , była cnotliwa nic bliżej nie wiadomo.

    Ponoć większa część księżniczek saudyjskich odzyskała cnotę w europejskich klinikach, ku uciesze chrześcijańskich lekarzy mających nieskalane sumienie.

    Évariste do przyjaciela zaadresował tekst ponoć równie gęsty myślowo niż Biblia.

    A polski potomek kmiecia traktuje swoje słowo jak święte.

    Iran jest od Polski mocniejszy, bo ajjatolahowie interpretację pism islamu dostosowują do aktualnej sytuacji gospodarczej i demograficznej.

    A my co tydzień mamy orędzie.

    Ty się @olborski nie masz czego wstydzić.

    Ponoć poniższa definicja dyskusji pochodzi od Marii Dąbrowskiej:

    Dyskusja [ prowadzona tu dniami i nocami ] to jest rozmowa, z której wszyscy wychodzą z tym samym, z czym przyszli.

    Grupa to rozległa sprawa.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C3%89variste_Galois

    Będziemy mieli zabitych w dziwnych pojedynkach pełowców, czy nie?

  213. nie
    niż Biblia
    lecz
    równie jak Biblia

    Przepraszam.

    Rozproszył mnie Zakochany Anioł żyjący długo i z dużą kasą w związku z panią doktor zapewne nielubianą przez kardynała Dziwisza.

    Szedł tędy Bereś?
    – Nie!
    – A w którą stronę?

  214. Bar Norte
    6 stycznia o godz. 0:10
    „Dobra zmiana. Tak a propos radykalizmu w trybie wyjątkiwym i ekstremizmu …”
    Trwająca od 25 października 2015 r. próba realizacji przez prezeskę Rady Ministrów Beatę Szydło (wiceprezeskę partii narodowo – katolicko -socjalnej Prawo i Sprawiedliwość) hasła wyborczego „Dobra zmiana!” podpieranego okrzykiem „Damy radę!!!”, przekształca się w coraz wyraźniej widoczny chaos w III Rzeczypospolitej Polskiej. Widać to było w sposobie i tempie zdobywania władzy ustawodawczej (vide: bój o Trybunał Stanu”), w nadchodzącym niedługo zwycięstwie w walce o kadry kierownicze polskich mediów publicznych, w przyjęciu przez Sejm i Senat ustawy o służbie cywilnej, której wdrożenie w życie wymiecie ze stanowisk ponad 1 600 osób w urzędach centralnych, wojewódzkich i powiatowych. W ostatnim tygodniu to, co dzieje się w życiu politycznym i społecznym Polski, niektórzy obserwatorzy sceny politycznej zaczęli nazywać „polską smutą”. Skąd bierze się ta nazwa? Pochodzi ona z XVII – wiecznej Rosji od epoki po śmierci cara Borysa Godunowa (1551-1605). Był on carem Rosji przez 7 lat od 1598 r., zaś wcześniej bojarem, który za panowania cara Fiedora rządził faktycznie Cesarstwem. Borys Godunow był posądzany o spowodowanie śmierci w 1591 r. syna Iwana Groźnego. Dążył do centralizacji władzy państwowej, w walce z bojarami opierał się na szlachcie i w jej interesie utwierdził poddaństwo chłopów. W polityce zagranicznej dążył do pokojowych stosunków z I Rzeczyposolya

  215. Spotkanie Orbana (premiera) i Kaczyńskiego (szefa partii – coś jak I sekretarza, bez funkcji rządowej), ale fasadowa premier również ma być obecna. Dwóch króli i królewna (bo trudno nazwać bufetową z Brzeszcza królową).

    Spotkania po zamkach mają to do siebie, że działają na wyobraźnię ludu. Zamek na wysokiej skale, królowie (no bo to ich święto) – ojcowie narodu…, zimowa sceneria Silni ludzie będą decydować o naszych sprawach. Ufff… można spokojnie patrzeć w telewizor i nie martwić się. Tam, na zamku dwaj królowie i królewna już wiedzą, co nas czeka. My czekamy na kolejny szoł i na te 500 PLN.

    Kiedyś zaśnieżona przełęcz alpejska, dwa pociągi, jeden z Rzymu, drugi z Berlina – ech, to były czasy. Dziś te liche podróbki o przerośniętych ego muszą jakoś tak się zorganizować, żeby spotkać się (U ciebie, Victor ? U nie ? Dobra, ale nie w domu, bo kot nie lubi obcych), żeby spotkać się, bo ciągle nie ma wspólnej granicy między bratankami.

    Słowacy, nie chowajcie głowy w piasek, jak Wasi bracia Czesi !

  216. Bar Norte
    6 stycznia o godz. 11:54
    To co piszesz nie jest jedyną definicją , ale jak tylko taka przyjmujesz to oczywiście masz rację. PiS rządzi a więc gdyby nawet siłą zawładnął władzę rewolucji by nie zrobił

  217. lspi
    6 stycznia o godz. 12:56

    Jesteśmy w fazie reorganizacji i wymiany kadr.
    Następnym etapem będzie wdrażanie w życie pomysłów i wymiana tych, którzy się nie sprawdzili w działaniu.
    Kolejnym, szukanie wrogów i obwinianie ich za to, co się nie udało.

    Schemacik nieodmienny od dziesięcioleci.
    Lud dostanie chlebek.
    Igrzyska medialne trwają.
    Ludzie wyjeżdżają.
    Czyli, bez zmian.

  218. Sytuacja robi się nie do zniesienia. Nic więc dziwnego, że eksperci już odczuwają ból w plecach od nieustannego pochylania się nad nią. Wczoraj na przykład miałem okazję posłuchać przez radio czterech takich ekspertów. Jeden ciągle grzmiał, że to jest łamanie prawa i konstytucji. Drugi wciąż smęcił, a raczej smęciła, bo to była ekspertka, że to nie może się udać. Trzeci chyba niedawno przeczytał Houellebecqa i wydawał się pogodzony z myślą, że czeka nas łagodna dyktatura. Czwarty próbował dwóm pierwszym się przeciwstawiać. Stanęło na tym, że PiS i PO są po jednych pieniądzach, jednak nie ma między nimi symetrii, bo coś tam… Tego akurat nie dosłyszałem, gdyż eksperci zaczęli się przekrzykiwać. Z ogólnej wrzawy wybił się wreszcie głos czwartego: Jeśli jest jak mówicie, to dlaczego Kaczyńskiemu, którym rodzice przez 25 lat straszyli dzieci, większość wyborców przyznała rację?! Niestety w tym akurat momencie audycja dobiegła końca. Oczywiście żadne prawo ani konstytucja nie zostały złamane, oczywiście nigdzie nie jest napisane, że czegoś nie da się zrobić, eksperci sami doskonale to wiedzą, ale z pochylania się nad takimi oczywistościami żyją, więc codziennie w pocie czoła się pochylają.

  219. Kolejny przesycony seksualnością twierdzi, że moje przywoływanie tu obiektu @Bar Norte wynika z mojej kochliwości.

    A tymczasem @Lewy ma wdrukowane obwodowym układzie nerwowym (zwykle służy temu rdzeń kręgowy) przywoływaniem wad @Kartki Z Podróży oraz @Bar Norte.

    Ponoć tak działa upodobanie w dzieciństwie i w młodości do smażonego. Po uzyskaniu czynnego prawa do głosowania Polak ma minimalne szanse na zmianę smaku. Zatem @Lewy będzie popularyzował @Bar Norte w większości wpisów ważnych dla polskiego społeczeństwa.

    Oczywista oczywistość zburzenia Kartaginy naszemu blogowemu Katonowi przeszkodziła w popularyzacji ważniejszych obiektów.

    Otóż oznajmiam, że @Bar Norte jest dobrem blogowym.
    Wzmaga on blogową walkę klas o klikalność. Gdyby z puli komentarzy na tym blogu odjąć komentarze @Kartki Z Podróży, komentarze @Bar Norte oraz komentarze @staruszka, to połowa pozostałych sprzeciwiałaby się temu co usunięto.

    @Bar Norte zanegował istnienie dobra wspólnego.

    Na to @Lewy: Jednak istnieję!

    Michał Kleiber i Piotr Gliński nie odrzucają zamachu smoleńskiego, to i ja nie odrzucę hipotezy, że na widok komentarza @Bar Norte wydziela mi się oksytocyna co ma nadzwyczaj silny związek z seksualnością Homo Enpaasantus.

    Pisz i upowszechniaj komentatora @Bar Norte. Tylko nie dręcz innych swymi fantasmagoriami o @staruszku. Nie tylko ty cierpisz czytając @staruszka, którego nie obraża znak trójkąta na prawo od wyłuszczonego podpisu. No iklikaj w skierowany w dół kciuk.

    Napisz w wolnej od ujadania chwili coś co mogłoby sprawić zaciekawienie innymi autorami komentarzy.

  220. Po trzecie wreszcie, długoterminowy sposób przywrócenia stabilności w regionie to zrównoważony rozwój. Cały Bliski Wschód nękany jest nie tylko wojnami, ale coraz większymi porażkami rozwojowymi: coraz większe braki wody pitnej, pustynnienie wielu obszarów, wysokie bezrobocie wśród młodych, kiepskie systemy oświatowe itd.

    Kolejne wojny – zwłaszcza wspierane przez CIA i prowadzone przez Zachód – niczego nie rozwiążą. Wręcz przeciwnie, większe inwestycje w oświatę, opiekę zdrowotną, energię odnawialną, rolnictwo i infrastrukturę, finansowane zarówno na poziomie regionalnym, jak i globalnym – oto prawdziwy klucz do zbudowania stabilniejszej przyszłości Bliskiego Wschodu i całego świata.
    http://project-syndicate.pl/artykul/koniec-terroryzmu-odwetowego,4075.html
    ==============

    Patrzcie Państwo……
    Pan Sachs się nawrócił!!!

  221. @wieszcz znalazł się (świeżo) w sytuacji nie do zniesienia.

    No więc ja spróbuję odpowiedzieć na pytanie po którym audycja się skończyła.

    Jeśli jest jak mówicie, to dlaczego Kaczyńskiemu, którym rodzice przez 25 lat straszyli dzieci, większość wyborców przyznała rację?! Niestety w tym akurat momencie audycja dobiegła końca.

    Cytat:
    Liczba parafii: 9967 oraz 813 ośrodków sakralnych

    Ksiądz wskazał na kogo głosować i prosił o ofiarność.
    Wierni poszli za księdzem w połowie.

    A spotkanie z Franciszkiem w Polsce ponoć ma być dofinansowane z funduszu ubezpieczeń społecznych.

    Polska się laicyzuje i mniej trafia na tacę.
    A socjologowie i publicyści żną głupków udając, że nie znają istotniejszej interpretacji ruiny pokrywającej Polskę.

    Biedronka w każdej swej handlowej uruchomi kaplicę Matki Boskiej Fatimskiej i powierzchnię obliczy się na nowo w calach kwadratowych.
    Zawsze papieska i cesarska ręce myły jedna drugą w święconej wodzie.

    Przyjdzie wydawca Boya i da odświeżone postulaty o mydle.

    dla @stasieku
    Przy stanie pańskiego serduszka to wino, kobiety i śpiew to za dużo!
    – No to zrezygnuję ze śpiewu.

    https://youtu.be/VpmOTGungnA

  222. @anur
    6 stycznia o godz. 3:02
    Różnica polega na tym, że poprzednia ekipa rządowa starała się wybierać osoby kompetentne.

    Czyżby? Pod względem niekompetencji ministrów nawet PiSowi trudno jest doścignąć Tuska.

    Najbardziej rażącym przykładem jest Kosiniak-Kamysz, który jako świeżo upieczony absolwent medycyny został ministrem pracy. To znaczy niezupełnie „świeżo upieczony” – jak sam mówił w wywiadzie, mógł zostać ministrem zaraz po studiach, ale dla dobra ojczyzny postanowił, że zrobi jeszcze doktorat. Dziecię wyrastające w mafijnej rodzinie pewnie od kołyski marudziło tatusiowi-baronowi PSL, że chce zostać ministrem, no i w końcu nadarzyła się okazja. Łatwo sobie wyobrazić, jak to wyglądało – „Panie Tusk, albo dasz pan Władeczkowi ministra, albo zrywamy koalicję i nie masz pan rządu”. No i Władeczek dostał swoją zabawkę, po czym rozpoczął radosną działalność polegającą na pompowaniu setek milionów z kieszeni podatnika na konta peeselowskiej mafii.

    Joanna Mucha była kompetentna, ale w dziedzinie zarządzania służbą zdrowia, miała nawet z tego doktorat, więc Tusk zrobił ją „ministrą” sportu. Boni od lat zajmował się sprawami społecznymi, więc nie został ministrem pracy (bo to stanowisko wybrał Władeczek), tylko cyfryzacji. Minister infrastruktury Nowak przed rozpoczęciem kariery politycznej pracował tylko w reklamie. Co do Sikorskiego, to mówił dobrze po angielsku i dzięki koneksjom żony bywał na salonach, ale dyplomatą był takim samym jak Waszczykowski. (Jeśli ktoś nie urodził się dyplomatą, może się tego nauczyć, ale do tego potrzebna jest pokora, którą Sikorski nie grzeszy). To tylko najbardziej znane przypadki.

    Praktycznie każdy zarzut, jaki dziś tzw. obrońcy demokracji stawiają PiS, można odnieść również do PO. Dziś Gazeta.pl krzyczy na pierwszej, stronie, że PiS zwiększył fundusz kościelny o 17 milionów. Rok temu PO zwiększyło go o 20 milionów, ale wtedy Gazeta nie krzyczała, choć powinna krzyczeć jeszcze głośniej, bo Tusk obiecał likwidację tego funduszu, a Kaczyński robi po prostu to, czego oczekują od niego wyborcy.

  223. Piotr Skwieciński, wczorajszy Gość Passenta, objaśnił:

    Kaczyński (poseł PiS) zmierza do dwóch (tylko) celów: wzmocnienie państwa i cofniecie przemian obyczajowych. Czyli putynizm czysty – przemknęlo mi przez myśl, gdy to usłyszałam. Goście nieco byli zdezorientowani jak to państwo ma być mocniejsze, skoro blitz PiSu je oslabia, wręcz rozwala. Skwieciński wyjaśnił, że chodzi o „tłuste misie”, w ujęciu b. ministra Sienkiewicza, o to aby je przycisnąć i wycisnąć, i tyle.

    Wydały mi się dwie rzeczy, że Kaczynski jako ideolog państwowości i strateg polityczny nie jest oryginalny – nie tylko czerpie z Orbana, ale z Putina też. Po drugie, że od Tuska się jednak różni, czyli PiS robi politykę inaczej niż PO. Owszem, kadry dla obu partii są ważne, tyle że PO nie robiła blitza, szefów mediów publicznych wymieniła po upływie kadencji, bodaj po 3 latach od objęcia rządów (czyli 20-30 razy wolniej), Kamiński długo kierował CBA; PO utrzymywało pozory reguł służby cywilnej. Obsada TK była w znacznym stopniu uzgadniana z PiSem i była całkiem konserwatywna, np. antyaborcyjna. PO nie podważała roli sędziów, uniezależniła prokuratorów, dążyła do prywatyzacji spólek państwowych. Z kolei „tłuste misie” z taśm podsłuchowych z Kulczykiem i Krauze na czele były trzymane na dystans przez PO – czas pokaże, czy PiS wiele zmieni w tym temacie. Zaś Tusk od sterowania obyczajami Polaków się wzdrygał i odżegnywał. I tu jest wielka przepaść między PiS i PO.

    Jeśli wierzyć Skwierczyńskiemu Polsce grozi, a raczej nań nadciaga autorytaryzm wobec „tlustych misiów”, czyli pociagnięcia za smycz oraz totalitaryzm wobec „rowerzystów, wegatarian i atesitów”. czyli nawracanie narodu.

    Generalnie moją ulubioną komentatorka jest dr Karolina Wigura, która powtarza, że będzie to autorytaryzm i totalitarianizm miękki, wręcz chaotyczny. Gdy red. Passent wyciągnął swoją listę zagrożeń dla linberalnego porządku i frontów wojny PiS, to poczucie chaosu i niepewności wzrosło co do przyszłości państwa polskiego i tkanki narodowo-katolickiej. Red. Sławek „guru” Sierakowski też kilka uwag słusznych rzucił, ale nie będę wchodziła w detale.

  224. Znam Nidzice i okolice ,Dobrze ,że I sekretarz parti wyjechał z Warszawy , być może przekroczy kiedyś odważnie granice państwa ,ale chyba nie zaproszą tego śmiesznego pana z kotem .Premier Węgier Orban naraża się na śmieszność spotkając sie z facetem nie pełniacycm żadnych funkcji państwowych ,będą go pytać na salonach EU i … bedzie opowiadał, a co ?? to interesuje tylko @ wieszcza . Pacynka została w domu i czegoś tam sie dowie ,czego ?, czegoś pobocznego .Lekceważnie premiera rzadu Polski dziś nastapiło, to fakt .

  225. Obywatele, rodacy. Ocieplenie już wkrótce, na dniach, dacie radę, przetrzymacie te mrozy, będzie ocieplenie wizerunki rządu pani premier Beaty Szydło. Potem pan prezydent Andrzej Duda do Brukseli się uda na spotkanie z panem Tuskiem, który ubiega się o to już od pięciu miesięcy. A potem prezes nasz Zbawiciel, wielki strateg i człowiek, spotka się na zamku. Z kim i który to będzie zamek, dowiecie się wkrótce, będzie też obecna pani premier i szef Orlenu, aby podpisać korzystne kontrakty z Rosnieftem. Saudyjskim nafciarzom paluszek, a polskich oligarchów na białe niedźwiedzie. I to wzmocni państwo polskie.

  226. staruszek
    6 stycznia o godz. 15:41
    „@wieszcz znalazł się (świeżo) w sytuacji nie do zniesienia.”

    Oj, chyba nieuważnie czytałeś. A tak nie lubisz tego u innych, gdy chodzi o Twoje wpisy. To nie ja, lecz obrońcy demokracji są w sytuacji nie do zniesienia, nad którą pochylają się eksperci. Nad moją sytuacją żaden ekspert się nie pochyla. Oczywiście nie licząc Ciebie. Uważaj, bo Bar Norte będzie zazdrosny…

  227. Waldemar
    6 stycznia o godz. 16:02

    Założę się, że pan Orban jest po prostu pragmatykiem, realizującym INTERESY Węgier- tak jak on je widzi.
    Rasowy polityk rozmawia z każdym mającym wpływy.
    Po to by go przekonać, skaptować, oczarować.
    Cel uswięca środki.
    Polityczny dyletant bedzie wybrzydzał, stroił fochy, odmawiał kontaktów.

    Ci panowie po prostu różnią się FORMATEM.
    Za lat kilkanaście zapewne, będziemy w stanie ocenić piętno jakie wywarli na własnych krajach i praktyce politycznej.
    Obstawiam jednak, że Orban będzie górą.
    Choćby z tego względu, że stawia sobie cele realne a nie realizuje fantasmagorii.
    Zna ograniczenia.
    Kaczyński obstawia marzenia.
    Dla których ograniczeń nie ma…..

  228. Obywatele, rodacy. Z komunikatu ministerstwa finansów: „Analiza ministerstwa wskazuje, że ustabilizowanie sytuacji w strefie euro stanowi odległą, wciąż niejasną perspektywę. Priorytetem polskiej polityki gospodarczej jest zatem obecnie zwiększenie potencjału i konkurencyjności gospodarki. Wysiłki Ministerstwa Finansów są skierowane na rzecz wzmacniania konkurencyjności i elastyczności polskiej gospodarki oraz zwiększenia stopnia podobieństwa gospodarczego do strefy euro”. Krótko reasumując, strefa euro stoi nad przepaścią, a my się do niej upodobnimy.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19433209,mf-czlonkostwo-w-strefie-euro-mogloby-byc-zrodlem-zagrozen.html#ixzz3wTex8t6x

  229. Eurosceptycyzm prawdziwego patrioty -Jarosława Gowina
    Gowin wystosował do swoich studentów list, w którym mówi o swoich wyborach politycznych – m.in. o tym, że wstąpił do PO, ponieważ chciał walczyć z oligarchizacją państwa, ale się zawiódł, bo niestety PO umocniło oligarchizację.

    Gowin formułuje w liści triadę eurosceptycyzmu swojego, który ze względu na ścisły sojusz Gowina z PiSem można traktować jako eurosceptycyzm PiSowski, jako euroscptyzm prawdziwych Polaków, jak Gowin pisze poniżej – „wszystkich środowisk patriotycznych niezależnie od podziałów partyjnych.”
    A to ci patriota się znalazł. Prawdziwi patrioci muszą myśleć tak jak Gowin. To jest narracja PiSowska, która w zasadzie zamyka dalszą dyskusję. Jak z tego rodzaju politykami rozmawiać?

    Gowin pisze o integracji europejskiej. Twierdzi, że choć zawsze był jej zwolennikiem, nie podoba mu się jej obecny model.

    „Niesie on bowiem za sobą potrójne ograniczenie naszej wolności. Po pierwsze, próbuje się nam narzucić wzorce sprzeczne z naszą tradycją i kulturową tożsamością. Po wtóre, próbuje się na nas wymuszać utrzymanie uprzywilejowanej pozycji kapitału zagranicznego. Po trzecie, usiłuje się narzucić polskim rządom rozstrzygnięcia, które w myśl traktatów europejskich należą do suwerennej domeny państw narodowych. Tak dzieje się choćby w sprawie imigrantów, w której Polska przeciwstawia się samobójczej polityce Zachodu. Także komentarze niektórych unijnych polityków na temat bieżącej sytuacji politycznej w Polsce zatrącają o niedopuszczalną ingerencję i powinny się spotkać z oburzeniem wszystkich środowisk patriotycznych niezależnie od podziałów partyjnych.”

    Gowin nie tylko ideologizuje, lecz także moralizuje, rozdziera szaty ostrzegając przed potrójnym ograniczeniem naszej wolności (czyjej wolności? wolności osobistej?) poprzez :

    1) Narzucanie nam (komu – nam) wzorców (gender?) sprzecznych z naszą tradycją i kulturową tożsamością.

    2) Narzucanie (już nie nam) polskim rządom „uprzywilejowanej pozycji kapitału zagranicznego”

    3) Narzucanie „polskim rządom rozstrzygnięć, które w myśl traktatów europejskich należą do suwerennej domeny państw narodowych”.
    Jakie to są rozstrzygnięcia? Kto konkretnie je narzuca?

    W każdym razie Gowin przedstawił trzy warunki ad hoc sformułowane, ale wystarczająco jasno podane (wszystkie na – nie) by stwierdzić, ze przyszłości UE w Polsce nie ma, ani Polska nie ma przyszłości w Unii.
    Gowin chce być w Unii, co niby deklaruje, ale się nie spodziewał, że to będzie takie uciążliwe, krępujące wolność i niezawisłość, w związku z tym nie chce być w takiej Unii. Można się domyślić, że w innej Unii – tak chciałby być. Ale w tej nie.
    Gowin chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Polityk obrotowy ma w tym wielkie doświadczenie.

    Ciekawe jest, że polityk im bardziej prawicowy, tym bardziej powołuje się na wszelkie wolności, w tym najważniejsze – od obcych. Wolność „naszego” państwa od obcej ingerencji, wolność nas obywateli od obcych wzorców, wolność od obcych zasad.
    Pzdr, TJ

  230. Obywatele, rodacy. Zamach był, na konsttucję i demokrację. Dokanali go Platforma i sędzia Rzepliński, ale my ich powstrzymaliśmy. O zamachu smoleński jeszcze porozmawiamy z kim trzeba. Tymczasem oligarchizacja Polski się poglębia. Integracja europejska nam zagraża. Zagraża naszej suwerennej demokracji. Zamierzamy sędziom TK przedstawić dokument do podpisania. Ci którzy podpiszą uzyskaja prawo sędziowania meczów III ligi. Los reszty nie jest jeszcze zdecydowany. Trwają negocjacje międzynarodowe w tej sprawie. Jedną z opcji zglosił premier zaprzyjaźnionego narodu. Mogą pogłębiać Balaton.

  231. Bar Norte,

    Widze, ze wracasz do formy.
    „W tym konetekście nazywanie tego co się odbywa w kraju rewolucją narodową jest tak samo sensowne jak nazywanie wydarzeń sylwestrowych w Kolonii rewolucją seksualną.”

    Troche bylem zawiedziony wczoraj kiedy pod naporem tzw. „opinii blogowej” opusciles garde i zadeklarowales te nieco okragla (niemal burzuazyjna) formulke. To nie byles prawdziwy Ty, anarchista walczacy z otaczajaca nas rowniez i tu na blogu dulszczyzna.

  232. NeferNefer
    6 stycznia o godz. 13:10
    Po prostu ta pozorna jedność zaczyna się sypać. Gowin i Ziobro zdecydowali by wystawić w wyborach pod szyldem PiS, bo szanse ich partii były znikome. Prezes ze względów oczywistych nie chciał by ten zjednoczony twór nazywał się zjednoczona prawica czy podobnie. Zresztą w tej chwili jest to jedyny nie odrzucony protest wyborczy.
    Panowie zawarli umowę i umówili stanowiska (czyli korzyści ) w zamian za wspieranie lidera czyli Kaczyńskiego. Pewnie wszystko uzgadniali za wyjątkiem tego jak to zjednoczenie będzie rządziło po wygraniu wyborów. Teraz gdy odzew na rządzenie zaczyna być niepokojący Gowina zaczynają pytać co jest grane , a on nie ma dobrego kontaktu z Kaczyńskim i zaczyna mieć wątpliwości. Stąd ta rozmowa przez media.

  233. Niepokorny 16:08

    „będzie też obecna pani premier i szef Orlenu, aby podpisać korzystne kontrakty z Rosnieftem. Saudyjskim nafciarzom paluszek…”

    Mowisz, ze pryncypialnie by bylo transportowac rope tysiace kilometrow od Saudow a „Rosjanom paluszek”. Tak trzymaj! Tego przeciez swiat od was oczekuje. 🙂

  234. staruszek,
    Masz tutaj coś, co było przed tymi o których myślimy, ze byli pierwsi:
    https://www.facebook.com/whyyoumadson/videos/10153758232804522/?fref=nf

  235. Orban z nieoficjalną wizytą w Polsce. Spotkał się tylko z Kaczyńskim

    A gdzie była bufetowa z Brzeszcza ??? Co za policzek dla premiery RP !

  236. GW: „Napisaliście K+M+B na drzwiach? To błąd. Wcale nie chodzi o imiona Trzech Króli. Poprawny zapis powinien wyglądać inaczej i być skrótem łacińskiego zwrotu ”Christus Mansionem Benedicat”, który oznacza ”Niech Chrystus błogosławi temu domowi”.”

    Gazeta Wyborcza poucza katolików. Bezcenne!

    K+M+B rezerwuje dla siebie. To skrót łacińskiego zwrotu „Kiszczakus Michnikus Bratus”, który oznacza „Kiszczak jest człowiekiem honoru”.

  237. Cherubinek

    „opusciles garde”

    Nie, raczej zastosowałem unik wymykajac się w „okragla (niemal burzuazyjna) formulke” bo czułem, że dyskusja zmierza ku nieśmiertelnemu tematowi wyższości (neo)liberalizmu nad lewicowoscią i odwrotnie.

    Nie pamietam by jakolwiek dyskusja rozstrzygnęła ten dylemat i poczułem, jak mawiają mnisi buddyjscy, że zaglądam w otchłań a otchłań zagląda we mnie. Sta ten unik.

    Wracajac do tej „rewolucji narodowej” o ktorej pisał Bywalec 2 i maciek.g.

    Lepiej sytucje w kraju określa red Rafał Woś, który od kilku miesięcy wzmacnia w Polityce pierwiastki centrolewicowe.

    Rafał Woś ów proces polityczny, którego doświadczamy określa jako „glanowanie”. Oczywiście nie jest to termin naukowy a wręcz przeciwnie ze slangu ale bardzo trafnie ujmuje rzeczywistość.

    Owo „glanowanie” oznacza bowiem:

    „niszczenie czegoś, uszkadzanie kogoś;
    ogólno-glanowa destrukcja.
    Zdeptanie czegoś za pomocą ciężkiego buta- glana.”

  238. Dzieciaki zsiadły z rowerów i śpiewają, coś POkornie:
    Kaczyński z Gowinem
    lecieli ZePpelinem
    ZePpelin im rozfanzowlił
    więc Kaczor Gowina
    wywalił z ZePpelina
    balastem mu przyPiSolił.
    Teraz jest jest wojna
    kto z Kaczorem ten żyje
    a jak sprzeda Kaczora
    Waszczyka, Maciora
    to z Pietru się napije.
    O ja-ja-jaj …

  239. @sugadaddy

    Serdecznie dziękuję.
    Dawna muzyka ciemnoskórych amerykańskich jest dla mnie, a szczególnie dla nich, zwycięstwem radości nad niedolą.

  240. Obywatele, rodacy. Jedli żurek, pstrąga i makowiec. To mogę potwierdzić, ale czy się spotkali, tego nie powiem. Już liberalne media złośliwie relacjonują – Kaczyński Orban dwa bratanki. Zaprzeczam bardzo mocno temu, aby sięgali do szabli i po szklanki. Liberalne media spekulują, że Orban jutro spotka się z Cameronem i że będą rozmawiać o przywilejach socjalnych dla migrantów z Węgier, i że premier Orban chciał się poradzić i uzgodnić stanowiska, i że stanęło na tym, co mają Węgrzy otrzymać w zamian. Powtarzam, to są niczym nie uzasadnione i błedne spekulacje. Stanęlo na makowcu.

  241. zbyszko:
    – o!
    jagienka:
    – a!

  242. 2016-01-06 11:21

    3r3
    @gash
    Blokada Suezu nie w rozumieniu, że nie będzie wolno pływać, tylko że będą kontrole wybranych jednostek i nakładane cła lub embarga (na przykład na tankowce z irańską ropą, z chińskim produktem dla RFN, z produktami Siemensa dla ChRL). Mierz siły Saudów na zamiary. To nie jest taki wolumen aby dało się zatrzymać siłami średniej wielkości junior partnera USA (jak to z sojusznikami USA nigdy nie wiadomo kiedy się jest byłym sojusznikiem).

    Źródłem ciśnienia o którym piszesz jest zdolność transportu dóbr, a ten jest rezultatem dostępu do nadwyżek energii.
    Oczywiście że mamy alternatywne źródło zasilania i ono nam nieba przychyli – potencjały wyrówna. Cyrylicą 🙂
    Tylko to będzie po cenie lokalnej, jaką tam ma producent. To oczywiste że imperium lądowe ma w interesie żeby na szlakach morskich się działo.
    W Chinach są różne koterie, Ci którzy prą na jedwabny szlak podzielają zainteresowanie problemami na szlakach morskich, natomiast Ci co robią interesy na portach mają odwrotne potrzeby.
    Dlatego po stronie irańskiej i saudyjskiej są przedstawiciele wszystkich stron, a pobić się nie można otwarcie (na Zatoce Perskiej rządzi USNavy), więc będą jakieś zastępcze fochy, a to się komuś statek zajmie, a to meczet z szyickiego na sunnicki przemaluje.

    Traktuję to spięcie jako test koncepcji odległej blokady. Na razie bardzo odległej, tak żeby sprawdzić jakie ośrodki zaczną się odzywać, Amerykanie chcą włożyć kij we własne tryby (koncepcję otwartych mórz, na którą powołali się Brytyjczycy jeszcze w XVII wieku). Czyli w system swojego imperialnego „należy mi się”.

    Tak jak w przykładzie z cukrem jaki podałeś, aby utrzymać nierównowagę należy przyłożyć aparat przymusu do utrzymania spreadu. Ten aparat przymusu bardzo dużo je.
    Lobby Wall Street i City stanie na głowie aby żadnych konfliktów nie było, ponieważ przed rozpoczęciem konfliktu trzeba zrobić stress test własnych łańcuchów gospodarczych, czyli rzucić „sprawdzam” i urealnić stanowisko. Urealnienie stanowiska w przypadku nadmuchanej papierem, zasilanej trybutarnie gospodarki USA może spowodować przeszacowanie źródeł PKB (wiele z tych realnych okaże się być za granicą, a wiele tych wirtualnych w granicach federacji).

    Po stress teście może dojść do olbrzymich odpisów z sektora finansowego i z sektora produkcji „zielonej energii”. Po pierwsze osłabia to lobby stanów „socjalistycznych” (California, metropolie wybrzeży), a pozostawia nieruszonym stanowisko stanów surowcowych z przemysłem ciężkim (Teksas) i prowadzi do rezultatów politycznych.
    Po drugie taki stress test zmienia proporcje udziału elementów w PKB USA (urealnia stanowisko). Jeśli po tym okaże się, że wydatki sektora obronnego to nie 8-12%, ale ładnie zamiecione pod dywan 20-30% (zależnie od odpisów w pozostałych sektorach) to król jest nagi jak w ostatnim stadium militaryzacji gospodarki ZSRR.

    ZSRR rozpadło się ponieważ nie wybuchła wojna jaką obstawiła cała (zmilitaryzowana) gospodarka. Jeśli po stress testach i przecenach wyjdzie, że gospodarka USA jest zmilitaryzowana w znacznym stopniu i nie dojdzie do wojny, to trzeba będzie tę część gospodarki odpisać jako stratę. Proponuję przytomnie skreślić wydatki zbrojeniowe oraz sektor finansowy USA i zobaczyć co zostaje, czy USA stają się stacją benzynową jak FR po upadku ZSRR?

    Oczywiście USA są imperium morskim, a nie lądowym. Różnica jest poważna, można na pustyni zakonserwować czołgi i samoloty, ale nie sposób okrętów by dotrwały poprawy koniunktury. Imperium morskie nie ma luksusu ponownego powstania z kolan.
    Kiedy kryzysem finansowym padła flota hiszpańska w szranki stanęli Brytyjczycy i Francuzi, kiedy przy wykładniczo rosnącym długu padła flota Francji (za Napoleona) na scenę weszli Brytyjczycy, gdy oni się zadłużyli – Amerykanie.

    To o tę przecenę pytał Spy, czy z powodu dokonywania rozrachunków może się okazać, że mamy cyfrową bibułę na aktywach?
    Trader wspominał, że warto się pomartwić nad zabezpieczeniem wartości aktywów.

    Cóż warte są PLN bez oparcia w EUR i gospodarce Niemiec? Cóż warte są inwestycje w Polsce bez offshore balancera w USA?
    ============

    Lubię takie rozważania scenariuszy……

  243. leci wlasnie ciekawa dyskusja w dlf (dla niewtajemniczonych: deutschlandfunk); tematem jest polska;

  244. staruszku:
    gotow jestem potwierdzic – ty bambo i olisadebe nie biles, a wrecz kochales;

  245. @wieszcz

    Wpisujesz się na listę nie mających wątpliwości na swój temat.
    Dobrze cię zrozumiałem, ale liczyłem, że docenisz swój błąd.

    Tak jak wypowiedzianego słowa radiowego nie można poprawić, tak słowu pisanemu trudno nadać intonację pytająca. Są języki, które w piśmie rolę pytania zaznaczają specjalnymi znakami, a języki mówione dalekowschodnie wręcz szczekają.

    To co prawda nie jest szkółka niedzielna, ale zalecam ci odnalezienie w tej serii komentarzy pisma pochylonego i po wybraniu prawoklikiem odnaleźć parę znaczników pochylających tekst. To są i oraz i/ ujęte w ostre nawiasy (od italic). Taki jest obecny standard dla wskazania, że cytujemy obcy tekst. Wcześniej używano c (od cite) zamiast i i obie pary znaczników są dziś dopuszczalne.

    Oczywiście w tekście można jawnie wskazać własnym tekstem,co jest powtórzeniem cudzego, ale jest to jawna kwestia stylu, a nie swoista forma hipertekstowego formatu ukrytego w wyświetlanym klasycznie tekście.

    Gdy się umieszcza w tekście takie memy jak oczywista oczywistość, to czytelnik gotów jest odebrać to jako powtórzenie cudzego.

    W twoim źródłowym tekście chodzi o umieszczenie omawianej frazy na samym początku bez jawnego wskazania roli. Komentarz ponadto nie jest podzielony na akapity, chociaż jest relacja z wypowiedzi czterech różnych osób.

    Wielu komentatorów leni się i nie dzieli tekstu na akapity, a niektóre urządzenia będące komunikatorami wręcz kroją tekst na krótkie linijki jak dla tekstu poetyckiego.

    Nasz blogowy kolega @Wiesiek krzyczy MAJUSKUŁAMI nieczuły na wieloletnie standardy powstałe przed powstaniem pierwszego bloga.

    Zatem zanim pouczać innych pochyl czoło w pokorze.

    Ja nie wymagam od otoczenia dużo. Ale okazywana pycha w obfukiwaniu mnie spycha obfukującego z poziomu należnego szacunku.

    To nie jest onetowe forum typowe dla obory, więc nie popisuj się unoszeniem się honorem, bo stajesz się śmieszny.

  246. cale szczescie, ze papiez przyznal brazylie portugalii 😉

  247. szeryfowa dzisiaj (bawaria) w super kiecce;oj, bedzie przytulać 🙂

  248. @byk

    Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu (Wj 20,16; Pwt 5,20)

    – tka to jest u katolików i zpewne u protestantów.

    A jak jest u czarnych byków?

  249. staruszek:
    mamy puszkina;

  250. Domniemanie konstytucyjności

    Wczoraj w Gościach Passenta red. Skwieciński bronił zaciekle domniemania konstytucyjności poselskiej ustawy PiS o Trybunale i zasłaniał się opiniami trzech ekspertów, że TK nie może orzekać o jej konstytucyjności zanim nie spełni jej warunków, w domniemaniu zgodnych z Konstytucją. Takiego triku prawnego Platfusy z PO by nie wymyślili nawet gdyby każdy zjedł tysiąc kotletów.
    http://wyborcza.pl/1,75968,19432189,o-wyzszosci-konstytucji-nad-aktami-nizszego-rzedu-list.html

    Ale już na pytanie Sierakowskiego o złamanie konstytucji przez Dudę Skwiecinski nie odpowiedział, ekspertów nie mógł przytoczyć, bo ich nie ma, bo sprawa pociągnięcia Dudy do odpowiedzialności przed TS jest tymczasowo nieaktualna.

    I tu dogmat prawny PiS sie mi łamie. Z jednej strony w swoim expose genseka PiS Kaczyński bronił obiektywnej i jedynej prawdy przeciw ich mnogości „modnej ideologii” (postmodernizmu). Z drugiej strony PiS swoimi subiektywnymi, nagiętymi do potrzeb chwili argumentami jakokolwiek obiektywizm obala. To właśnie prawo i obiektywizujące instytucje działające w ramach prawa w tym postmodernistycznym świecie rozlicznych interpretacji mają ustalać tę wykladnię obiektywna, tj. wspólną w oparciu o obowiązujące reguły.

    Innym nieuprawnionym domniemaniem jest to, że Kaczyński wie jak wzmocnić państwo narodowe. Ba, on wie co to jest państwo narodowe i jak ustalić co Polsce brakuje do tego miana. I czy obywatele myślą tak jak on. Owszem, w sprawie parazytów i innych chorób przenoszonych przez uchodźców z południowego wschodu Kaczyński obywateli przekonał. Ale czy w sprawach sieczki narodowo-twórczej w mediach także przekona. Tego się dowiemy w trakcie trwania eksperymentu społecznego zwanego dawniej IV RP. Innej metody obiektywnego ustalania prawdy na ten temat nie znam.

  251. @Jacobsky a propos spotkania Prezesa Kaczyńskiego z Premierem Orbanem dociekliwie pyta: gdzie była p. Premier Szydło ?
    Nie pytany odpowiem ( licząc, że wtrącanie się zostanie mi wybaczone ): jak to gdzie ? W kuchni ! Przecież ktoś musiał tego pstrąga z żurkiem czy żurek z pstrągiem – Panu Prezesowi i jego Gościowi przygotować.
    Ps. Premier Orban doskonałe ma rozeznanie kto w Polsce za sznurki polityczne pociąga i z kim należy rozmawiać. I nie jest tą osobą Premier Rządu Najjaśniejszej. To jest oczywista wiedza. Znana także Premierowi Węgier i silnie przypuszczam: nie tylko jemu.

  252. „Dyktatura nie jest lekarstwem na niesprawiedliwość”

    Aby nie bylo wątpliwości, chodzi o „niesprawiedliwość społeczną”; i mówi to prof. Modzelewski o wybitnie wykształocnym tzw. „pierwiastku centro-lewicowym”; i podziwiając KOD i protesty pod tym szyldem dziwuje się, że Partia Razem stoi z dala. Czeka, aż ten zapał do ulicznej demonstracji się wypali i oni pokażą jak naprawdę wściekłość jest w prekariacie i śmieciowych pracownikach.

    Wiele źródeł wskazuje, że niezadowolenie z systemu i przemian jest teraz o wiele niższe niż 25, czy 20, czy 15, czy 10, czy nawet 4 lata temu. Modernizacja Polski – powtarza od lat Modzelewski – odbyła się wysokim kosztem społecznym i politycznym. Zwolennicy tej modernizacji bardzo długo nie chcieli dostrzec, że jej koszt zagraża demokracji.

    Owszem, zagrażał, ale czy kiedykolwiek demokracja była tak zagrożona jak teraz przez genseka Kaczyńskiego i jego partyjniaków? Czy system demokratyczny nie powstał przez te 26 lat?

    Podstawą myślenia PiS o państwie jest przekonanie, że Polską rządzą złodziejskie układy. Jaka jest rada na złodziejską ośmiornicę? Policjant z rozwiązanymi rękami. W te złodziejskie układy wierzy znaczna część społeczeństwa. Uważa, że były wielkie przekręty podczas prywatyzacji, albo zwyczajnie uważa, że „rządzący kradną”.
    Jak przychodzą nowi rządzący, to trzeba dać satysfakcję ludowi. Na czym polega rewolucja moralna? Na rozliczeniu wszystkich, którzy „nas okradli”. To już wcześniej mówił Lech Wałęsa – puścimy w skarpetkach każdego, kto nas oszukał. Niechętnie wymieniam Wałęsę, bo jemu każde porównanie z Kaczyńskim sprawia pewnie ból.

    ZŁODZIEJE, ZŁODZIEJE – nieustannie wołano przez 26 lat. Polska dalej prywatyzowała i ściągąla kapitał zagraniczny. A potem dotacje unijne. Czy odrzucenie państwa prawa pozwoli na wyłapanie złodziei? Chociaż jednego? To jest marzenie pewnej części obywateli. Marzenie ściętej głowy. I to daje napędu moralizującemu państwu policyjnemu.

    Czy nie ma alternatywy?

    Po początkowej duskusji o tym, co przyniosło klęskę Platformie gonimy wydarzenia wchodząc w spór, co doprowadziło do zwycięstwa PiS. No, ciekawa jestem.

  253. Pierwsi sekretarze Węgier i Polski spotkali się w Niedzicy, na dawnej granicy Węgier i Rzeczpospolitej. Wiele było takich spotkań i nic z nich nie wynikło. Węgry i Polska zniknęły z mapy Europy w wyniku nierządu warcholstwa, niechlujstwa. Teraz także los ich jest niewesoły. Aczkolwiek zameczek jest wcale wcale, pięknie i malowniczo położony nad jeziorem zbudowanym w niezapominanych czasach Polski Ludowej. Mieszkałem w nim przez kilkanaście dni.

  254. Minor swing to jest jazzowy utwór [samograj] autorstwa Django Reinhardta i Stéphane’a Grappelliego, pierwotnie nagrany przez jazzową formację Quintette du Hot Club de France w listopadzie 1937. [za Wikpedią]

    Traktowany jest jak relikwia, więc w cytowaniu ścieżki dźwiękowej Czekolady bardzo często występuje. Tym bardziej, że wykonywał go Johnny Deep grający główną role męską.

    Jeśli chodzi i biega o śpiew, to dziś wszelkie zalety artyzmu Marii Callas chyba są mi już niedostępne, bo słuchowi ze mną jest gorzej niż za młodości.

    Ale śpiewające kobiety uwielbiam!

    https://youtu.be/h1673-X7mAA

  255. Na inscenizację w Niedzicy 6-I-2016 przybyli tylko dwaj królowie ze wschodu. Trzeci nie dołączył, może w przyszłym roku?

  256. @maciek.g
    6 stycznia o godz. 17:23

    Po pierwsze primo przepraszam że na Twoje posty zawsze jakoś niechcący z opoźnieniem odpowiadam albo mi umkną (jak Kidawa Błońska, za to dzięki)

    Po drugie primo, wiem że była ta szemrana koalicja i czekam co powie SN, juz niedługo. Owszem Gowin zawarł umowę ale myślę że tego, jakby nie było intelektualistę z bożej łaski, jednak razi to w co wdepnął. Jakiś margines może sobie chce zostawić by późnej móc powiedzieć „patrzcie ale ja się nie zgadzałem”. Jednak musi go to uwierać, przecież bardziej święty od papieża.

    A z innej beczki Duda oddał swoje narty z autografem na WOŚP.
    http://natemat.pl/167519,andrzej-duda-pierwszy-raz-wbrew-polityce-pis-prezydent-przekazal-swoje-narty-na-aukcje-wosp

    Czy poseł Pięta jednak karze mu się pakować? I ta nadal nie podpisana ustawa medialna? Odwilż jakaś czy znowu klimkiem w oczy?

  257. Profesor Modzelewski o tym co doprowadziło do zwycięstwa PiS. Wywiad dla GW. Z profesorem rozmwia Paweł Wroński.

    Fragment dotąd nie cytowany:

    „Karol Modzelewski: Rozumiem, że zaczynamy dyskusję, dlaczego PiS wygrał wybory. Co zbudowało twardy elektorat PiS? Są to w dużej części ludzie oraz potomkowie ludzi, którzy stali się ofiarami zniszczenia wielkiego przemysłu socjalistycznego w okresie transformacji.
    Okazało się, że ich degradacja jest trwała. Trzon tych ludzi to ci, których polska modernizacja pozostawiła za burtą i nie są w stanie ponownie wejść do łodzi. Syndrom zawiedzionego zaufania w tych środowiskach przechodzi z pokolenia na pokolenie

    Paweł Wroński: Ja jestem z tej modernizacji Polski dumny.

    Karol Modzelewski: I tu jest różnica, bo ja się dumny nie czuję. Odbyła się ona wysokim kosztem społecznym i politycznym. Zwolennicy tej modernizacji bardzo długo nie chcieli dostrzec, że jej koszt zagraża demokracji. Tej „wolności”, która porzuciła całkowicie „równość” i „braterstwo”. Przepraszam, że mówię hasłami rewolucji francuskiej, ale mają konkretne polityczne znaczenie, powinny być pisane tłustym drukiem, ale razem. To było, owszem, budowanie wolności i demokracji, ale okazały się kulawe i teraz może się to wywrócić.
    To było świetnie widać podczas wyborów prezydenckich i parlamentarnych, np. w zachowaniu młodych ludzi. Wśród nich 30-latków, którzy jeszcze kilka lat temu nawoływali się SMS-ami, by głosować na PO i powstrzymać PiS. Teraz głosowali na PiS czy Kukiza. To ludzie, których nasz turbokapitalizm postawił w stanie wielkiej niepewności życiowej. Oni wcześniej uwierzyli w liberalizm, i to ten liberalizm twardy. Teraz pracują na śmieciówkach. Wystawili rachunek za swoje rozczarowanie.”

    Reasumując: Profesor Modzelewski uważa, że wygranej PiS doprowadziła neoliberalna polityka neoliberalnych partii.
    Podobnie zresztą uważa Zandberg z Partii Razem i dlatego własnie nie dołącza do protestów organizowanych przez neoliberalną opozycję – co wydaje się dość oczywiste. Trudno przecież wspierać tych, którzy do takiej sytuacji doprowadzili.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19428297,dyktatura-nie-jest-lekarstwem-na-niesprawiedliwosc.html#ixzz3wUv6kkUh

  258. Lex
    6 stycznia o godz. 20:22
    @Jacobsky a propos spotkania Prezesa Kaczyńskiego z Premierem Orbanem dociekliwie pyta: gdzie była p. Premier Szydło ?

    Mój komentarz
    Widzę Lexie, ze Ciebie tez smuteczek ogarnął na wieść o spotkaniu premiera Węgier z tym, kto w Polsce za sznurki pociąga.
    Kaczyński afroncik ojczyźnie uczynił odsyłając Beatę do kuchni, by pstrąga przyprawiała. PiSowcy puchną z dumy.
    Pzdr, TJ

  259. Na dobranoc z życzeniami, aby koktajlu z Chopina i tokaju rano klinem nie musieli wypłukiwać.

    https://youtu.be/Jlzvf5QKNWk

  260. staruszek
    6 stycznia o godz. 21:01
    Jak już to konkretnie
    https://www.youtube.com/watch?v=VpmOTGungnA

  261. ,,Są to w dużej części ludzie oraz potomkowie ludzi, którzy stali się ofiarami zniszczenia wielkiego przemysłu socjalistycznego w okresie transformacji.”
    ma pytanie do prof. Modzelewskiego i A. Zandberga, przy okazji.
    Jaki konkretnie wielki przemysł socjalistyczny, (koniecznie ,,,zniszczony” a nie poddany rynkowym prawidłom i weryfikacji) został zniszczony na obszarach, z największym oparciem dla PiS? Tj. Lubelszczyzna, Podkarpacie, Podlasie i wschodnio-pólnocne Mazowieckie?

  262. zezem

    Zalinkowany utwór ilustruje zdjęcie Django Reinhardt’a z dymiącym papierosem.
    W tej chwili takie zdjęcie byłoby niemozliwe z powodu poprawności politycznej wyrażającej się również w histerycznej walce z nikotynizmem.

    Jakiś czas temu zerkałem jednym okiem na jeden z filmów z „Bondem” z lat 60. Bohaterowie jarali fajki na okrągło, nawet w łóżku – po seksie. Co scena to kłęby dymu!
    Mało, przez dobre 10 minut dręczono byki bo akurat sceny działy się na korridzie. I to dręczono je z wyrazną przyjemnoscią.
    Natomiast Niemcy w epizodach alpejskich ujęci byli delikatnie mówiąc stereotypowo. Twardzi, kwadratowi, dość bezmyślni faceci o mentalnosci gestapowców ubrani w stroje bawarskie. A ich szefem był Telly Savalas – znany bliżej jako „Kojak”.

    Jednak rezyserzy w latach 60 mieli o wiele większy zakres wolności twórczej przez brak skrępowania cenzorskiego poprawnością polityczną.

  263. Raczkująca partia musiała zaprezentować ideową tożsamość, odgrodzić się od innych. Natomiast nie rozumiem, dlaczego Partia Razem dystansuje się od KOD. Tam są ludzie, o których Razem powinno zabiegać – twierdzi K. Modzelewski.

    Neoliberalny dogmat, neoliberalna partie, neoliberalne polityki …

    Faktycznie zwycięstwo PiS w 2015 było możliwe dzięki rozwojowej polityce gospodarczej 26 lat III RP. Oraz przejściu suchą nogą przez Wielką Recesję świata kapitalistycznego. Oraz po wyjściu Polski z procedury nadmiernego deficytu. W 2011 roku PiS nie mógł obiecać 500 zł na dziecko, nie mógł na granicy wiarygodności obiecać niczego. Dopiero w 2015 roku gospodarka jest gotowa na wzmożenie socjalne, na podniesie płacy minimalnej, bo bezrobocie spada, wzrost gospodarki jest na najwyższym poziomie w UE (jedynie Litwa chwilowo dorównuje Polsce).

    Nota bene, paradoksalnie całkiem inna była przyczyna dojścia do władzy Orbana na Węgrzech, gdzie polityka gospodarcza nie była rozwojowa. Socjaliści przez wiele lat zadłużali kraj prowadząc politykę wysokich transferów socjalnych. I oszukiwali społeczeństwo, kłamali w dzień, kłamali w nocy, kłamali na każdym kroku. I lud wybrał Orbana, który próbuje gospodarkę dźwignąć, wcale nie z lepszym skutkiem niż to się dzieje w Polsce. Dochód narodowy na głowę na Węgrzech stojących kiedyś wysoko w rankingu demoludów spadł poniżej dochodu w Polsce. Płace na Węgrzech są niższe, konsumpcja niższa, emigracja zarobkowa właśnie się rozkręca.

    Ale pod względem ciemnoty gospodarczej, to wielkie różnicy między tymi krajami nie ma, zdaje mi się.

  264. halen 22:04

    To jest celna uwaga. A gdzie były zamykane PGR-y? Tam gdzie wygrywa teraz PO czy PiS?

    Mity zalegają tę ziemię grubą warstwą. A wydawałoby się, że inteligenci mają głos.

  265. Jacobsky
    Szkoda, że pozostawałeś poza zasięgiem bloga i krajowych mediów, w okresie kiedy trzeba było tłumaczyć to, co robisz dzisiaj.
    Ominął Cię festiwal, wykazywania skrajnej nieudolności rządu PO, przy okazji spóźnionych pociągów, zasp na drodze, czasowych braków prądu z finałem kpin z min. Bieńkowskiej, kwitującej z rozbrajającą szczerością tę durną kampanię : Sorry, taki mamy klimat.
    Nie widziałeś dzielnych reporterów zaprzyjaźnionych z PO stacji telewizyjnych, kiedy udawało im się odnaleźć gdzie pod Piłą, 100 metrowy docinek zawianej i oblodzonej drogi i bohatersko wypychali z zaspy samochód.
    Jak relacjonowali traumatyczne przeżycia pasażerów spóźnionego pociągu, którzy przez 4 godziny nie dostali nic do picia. Stali 1,5 h bez prądu a rząd godził się na ten koszmar!
    Bohaterskich reporterów, nie zabrakło też we wsi na Lubelszczyźnie, od dwu dni odciętej od świata, a wszystko to, kraszone obowiązkowo było wyważonymi komentarzami Błaszczaka, Brudzińskiego, Kempy Beatki and Co.

  266. Muszynianka
    To nasz narodowa specjalność. Mit, tłumaczy mitem i udawać refleksję.

  267. ” A ich szefem był Telly Savalas – znany bliżej jako „Kojak”.”
    Ten słynny wokalista? Tu też pali. Ale bez zaciągania.
    https://www.youtube.com/watch?v=J4D72tzR3nQ

  268. Bar Norte,

    Mysle, ze to moze cie zainteresowac.

    „W ciągu ostatniej dekady w Polsce doszło do wyraźnego zblatowania między jedną z partii, wielkimi mediami, decyzyjnymi ośrodkami unijnymi oraz wielkim biznesem. To był nasz rodzimy „burżuazyjny konsensus”, na tyle istotny, że w większości ośrodków tzw. czwartej władzy nigdy nie zaprzątano sobie głowy standardami rodzimej demokracji. Skoro rządziła właściwa część elity politycznej – wszystko było w porządku. Owszem, czasem coś zazgrzytało, ale rzadko które spory załatwiano na oczach publiczności. Jeśli protestowały masy – stosowano zwyczajową retorykę dyskwalifikującą ich sprzeciw jako populistyczny, demagogiczny. Dobrze to żarło, ale zdechło.

    Skoro była mowa o Engelsie: kilka uwag na temat relacji bytu do świadomości. Znamy dobrze powszechnie używany przez neoliberałów i oligarchię argument przeciw protestom słabo opłacanych, wyzyskiwanych, wyrzucanych z roboty choćby za próby założenia związku zawodowego pracowników najemnych: oto plebs/robole/roszczeniowcy nie myślą o niczym innym tylko o kiełbasie, i o tym, żeby napchać kałdun, i wykorzystać swojego pracodawcę-dobrodzieja. W takim opisie zawsze następuje celowo radykalne zerwanie między etyką, porządkiem sprawiedliwości społecznej a nader przyziemnym instrumentem zabezpieczenia praw wyższych, jakim jest pieniądz od czasów, gdy w skali globalnej zwyciężył kapitalizm. Gdy natomiast oligarchia dba o swoje interesy, również w naszych czasach, często piórami publicystów mainstreamowych i niszowych opłacanych za pośrednictwem niezbyt oczywistych dla szerszej publiki transferów finansowych, to już nie jest „troska o kałdun”.

    Ponieważ na lewicy również zwycięża stricte techniczny opis realiów społeczno-gospodarczych, który każe się odwoływać do pragmatycznych korzyści z redystrybucji i egalitaryzmu czy wręcz stanowi próbę „utylitarystycznego przekupstwa” warstw wyższych i prawicy, w myśl zasady „gdzie panuje równość, wszystkim żyje się lepiej”, to trudniej jest mówić, że niskie pensje, brak zabezpieczeń społecznych czy rugowanie praw pracowniczych są nieetyczne. Choć wielu Polaków ma poczucie, że to po prostu niemoralne płacić grosze za ciężką fizyczną pracę, ale także za odpowiedzialną pracę umysłową, albo płacić relatywnie coraz mniej za coraz większą liczbę narzucanych odgórnie obowiązków, to jednak publicznie Polacy wciąż w swojej masie nie potrafią tego zwerbalizować Ta dość nieliczna grupa, które wychodzi „bronić demokracji”, a której znaczna część milczy, gdy idzie o los zwykłych ludzi – nie pomoże tego zmienić. Nie bez powodu tak źle jest widziane w mainstreamowym dyskursie słowo „wyzysk” – ono wprost narzuca ciąg trafnych skojarzeń między ludzką krzywdą, niską płacą, ciężką pracą a czyjąś chciwością, egoizmem, bezkarnością.

    Dzieje się tak często: bezradni wobec lokalnych realiów kobiety i mężczyźni przywykli do faktu, że ich pensje nie rosną albo rosną nieznacznie, za to koszty życia bezwzględnie i szybciej wciąż idą w górę; przywykli też do faktu, że „tak już dziś jest”, że często nikt ich nie obroni w sporze z pracodawcą, że państwo abdykowało, że elity są obce, że gdy włączą telewizor, nie dowiedzą się niczego o swoim losie, o swoich prawach, o swoim trudzie. Owszem, dowiedzą się co najwyżej, że mogą wziąć szybki kredyt przedświąteczny i że tyle jest wspaniałych rzeczy do kupienia przed Bożym Narodzeniem. Dowiedzą się też może, że odpowiednio krzykliwe nieszczęście, odpowiednio zdeformowana chorobą twarz dziecka i odpowiednio skruszona mina, wyjątkowo wiarygodny płacz do kamery – są gwarantami okolicznościowego szlachetnego pakunku. Dowiedzą się też, że aktualnie to multimilioner Ryszard Petru jest ostatnim dziś obrońcą demokracji. Ale gdzie tu właściwie jest miejsce na demokrację? W jaki sposób ludzie wyzyskiwani partycypują w niej? Smutna prawda jest taka, że dla nie tak małej części społeczeństwa III RP tym się realnie różni od PRL, że państwo na ogół nie koncesjonuje dostępu do dóbr materialnych i kulturalnych. Teraz profesjonalnie zajmuje się tym rynek, który za sprawą bodźców i barier finansowych bardzo precyzyjnie wskazuje każdemu jego miejsce w szeregu i reguluje relacje międzyludzkie i społeczne.”

    Calosc tutaj: Krzysztof Wołodźko – Consolamentum

  269. „Widzę Lexie, ze Ciebie tez smuteczek ogarnął….”
    Bynajmniej, Tejocie, bynajmniej….
    Odnotowałem jedynie że pani Premier ( a przy okazji przecież i Vice w PiS-ie) nie okazała się dość godną aby w rzeczonych rozmowach uczestniczyć choćby jako „osoba towarzysząca” Panu Prezesowi.
    Zaręczam, że wewnętrzne i wzajemne relacje pomiędzy politykami PiS interesują mnie tyle co „niegdysiejsze śniegi”, – że F.Villona zacytuję (choć nie w kontekście villonowej nostalgii za „paniami minionego czasu”).

  270. Dowiedzialem sie, ze zdaje sie Netflix dzis zawital nad Wisle. Jest nadzieja, ze w koncu przyrost naturalny zacznie wzrastac.

  271. Cherubinek

    Czytałem ten tekst na portalu „Nowy Obywatel”. Dobry tekst.

    Zresztą portal też wart uwagi, zaglądam systematycznie.

  272. Staruszek, na pewno masz słuszność, ale ja jestem uczulony na pochylone i wytłuszczone teksty, mój wzrok odskakuje od nich jak piłka od ściany. Podejrzewam, że nie należę pod tym względem do wyjątków, dlatego w swoich wpisach też unikam pochylania i wytłuszczania. Bywalcy en passant mają dość powodów, żeby je przewijać, więc nie chcę im dostarczać jeszcze jednego. Niemniej za okazaną przez Ciebie chęć pomocy szczerze dziękuję.

  273. NeferNefer
    6 stycznia o godz. 21:23
    Ja też piszę z doskoku i nie mam nigdy pretensji do blogowicza że odpowiada z opóźnieniem. Ustawiłem sobie przeszukiwanie blogu dla wpisanego tekstu i od końca sprawdzam szybko czy ktoś do mnie coś napisał. Gdy pisze staram się sprawdzić czy inny blogowicz już tematu tego nie zapuścił by nie dublować. Chciałem więcej napisać o Gowinie ale czasu mi zabrakło , a teraz juz prawie północ. Może jutro coś napiszę

  274. maciek.g (11:15)

    „Wystarczy, ze PiS zostanie odsunięty od władzy i skończą się obchody Smoleńskie.”

    Jesli w miedzyczasie zmieniles zdanie na ten akurat temat i ja tego nie wylapalem – bom przewijal dosyc ostro – nie musisz czytac tego co za moment nabazgram.

    Obchody Smolenskie nie skoncza sie z tak glupiego powodu jak odsuniecie PiS-u od wladzy. One trwaly, jako miesiecznice, przez 5 lat gdy PiS przy wladzy nie byl.

    Jedynym powodem zakonczenia obchodow tej kleski kaczynizmu bedzie odlot w niebyt swirow smolenskich. Jakakolwiek ten odlot bedzie mial forme. A liczba swirow, konieczna do tego odlotu w niebyt, jest 2. Trzeciego nie widze.

  275. @halen @muszynianka. Porownanie PGR-ow do wielu dawnych zakladow produkcyjnych, ktore produkowaly na poziomie swiatowym, to moze jednak lekka przesada. A zreszta, czy to wina ludzi w PGR-rze, ze tak ich wykonczono? To moze nie nalezy drwic, ze glosowali tak a nie inaczej i nie uwazac ich za gorszych, bo w Polsce juz wszyscy wszystkich tak traktuja.
    Dobrze byloby zapoznac sie z sukcesami z czasow nienawistnego poprzedniego ustroju takich firm jak np. Huta Stalowa Wola, ktorej maszyny budowlane i drogowe NIE ISTNIALY na polskiej ziemi bo w calosci byly eksportowane nie do krajow trzeciego swiata, ale pierwszego!!!. Takich zakladow bylo znaczn ie wiecej. Na dodatek ludziom zylo sie nie tak do konca siermieznie, a juz dzieciom nieporownanie lepiej niz w obecnych czasach. Wygral zdrowy kapitalizm w wydaniu Balcerowicza, ktory teraz ze swoimi mentorami nalezy do dinozaurow ekoniomicznych. Taki passe!!
    Co zostalo z Huty Stalowa Wola, ktora pozamieniano na matki i corki, a w ostatnich latach glownym wlascicielem jest pan z dziesiatej setki chinskich kapitalistow. A slalo sie te nasze maszyny i do Chin. Teraz tez, tylko…. W miescie S.W. nie przybylo ani jednego tysiaca ludzi, wrecz odwrotnie – ubylo ok. 10 tys.
    Nie wiem dlaczego trzeba bylo urynkowic rowniez inne zaklady z przedwojennego COP-u, co jak wiemy naogol polegalo na wykupieniu, a nastepnie zlikwidowaniu. Takich zakladow bylo mnostwo. Niedaleka Nowa Deba – z pozostalych tu mlodych ludzi to w 80% kobiety, ktorym nie ulozylo sie bezpiecznie zycie osobiste. A pozostali wyjechani. Tak tak, tam tez pastelowy tynk, kolorowa, koniecznie prawdziwa dachowka i kostka Bauma z zywoplotem i kutym plotem. Za pieniadze zarobione w dychajacej spoldzielni rzemieslniczej?
    Inny znany schemacik, wykupic za grosze, a potem szybciutko zamknac, no nie?
    Prof. Modzelewski ma niezmiennie serce po lewej stronie ( jak ja), a nawet uczucie empatii, ktore zapewne mu nie przystoi, a jeszcze na dodatek troche wiecej rozeznania.

  276. Gdyby Szydło miała za grosz godności , to najpóźniej po spotkaniu w Niedzicy podałaby się do dymisji.
    Pozostawaniem na stanowisku premiera kompromituje ona przecież nie tylko siebie , ale ten ważny demokratyczny urząd , na który została wybrana , a którego nie jest w stanie sprawować.

  277. @wieszcz

    Do szkoły chodziłeś zapewne gdy powszechne było ujmowanie cytowanego tekstu w cudzysłowy. A w radio cytowane słowa poprzedzano równoważnikiem zdania

    „cytuję”

    Ja zrozumiałem krytykowany tekst, a ty nie dostrzegłeś w mej kpinie cienkich nici szycia. Bo tu się wali cepem i ma się oczekiwanie na pochwały.

  278. Orteq
    7 stycznia o godz. 0:01
    Tylko, że sytuacja się diametralnie zmieniła. Wtedy PiS pozostał silny w opozycji , a postsolidarnościowcy z PO u władzy. Teraz po nowych wyborach Post solidarność straci władzę , a PiS zostanie zmarginalizowane lub zniknie, a to gwarantuje koniec hucpy Smoleńskiej

  279. Kolejny z kolegów blogowych nie widzi cienkich nici szycia, a może nie widzi spójności w tym co piszę.

    1.
    Minor swing jest samograjem do którego dystansują się ambitni dżezmeni.
    Moja wyszukiwarka notrorycznie na czole listy wyników odszukiwania ustawia kadr człowieka z papierosem.
    2.
    Minor swing jest ustawiany na czele na wielu listach, a utwór ozdabiający otwarcie sklepu z czekoladą mnie się bardziej podoba. I w karnawale wolałem linkować bardziej radosne kawałki. Gust mam niewyrobiony ale własny.
    3.
    @zezem wpisał się w nadchodzącą poetykę komunikacji z odbiorcą: jak krowie na trawie, a biało rudych na łące nie preferuję
    No to konkretnie
    zezem
    6 stycznia o godz. 21:50
    staruszek
    6 stycznia o godz. 21:01
    Jak już to konkretnie

    [wytłuścił @staruszek]
    Szanowny kolego! Kto tam prawą? Lewa!!! Lewa!!! Lewa!!!

    W towarzystwie w którym zapoznawałem się z muzyką nie wypadało popisywać się znajomością pieśni spopularyzowanych przed naszym urodzeniem. A o wielkości Pendereckiego kursował wic: Za granicę bierze się 30 płyt z Pendereckim i dach nad głową ma się z tam z uznania i można po powrocie poszaleć.

    Ówczesny pop ma niezrozumiałą dla dzisiejszej młodzieży rysę. Za serię koncertów w ZSRR można było postawić willę i postawiono niejedna.

  280. zyta2003
    7 stycznia o godz. 2:32
    Zawsze centralne zarządzanie krajem daje złe wyniki gospodarcze, a pełne upaństwowienie nigdy nie wyszło żadnej gospodarce na dobre.
    Praktyka pokazuje że zarządzanie państwowe zwykle jest mniej efektywne od prywatnego , a wyjątki potwierdzają tylko regułę. Pokazywałem na blogach przebieg PKB per capita w Polsce na przestrzeni 100 lat i tam można było zobaczyć że poprzedni system nie był w stanie uzyskać lepszego wyniku rocznego jak 2,5 procenta przyrostu na rok. System był niewydolny gospodarczo i dlatego padł (padł praktycznie prawie wszędzie wszędzie gdzie go stosowano)
    Oczywiście nie należy przeginać i co było dobre zauważać. Systemy rynkowe mocno stresują obywateli. Oczywiście są systemy rządzenia zmniejszające te stresy. Jednak jest jasne że w dłuższej perspektywie szybsze bogacenie się kraju jest korzystne dla wszystkich obywateli. Widzimy jaki rozjazd w bogactwie nastąpił między choćby Niemcami , a Polską (po wojnie oba państwa całkiem zrujnowane) Jednak przyrost PKB w Niemczech był ponad dwa razy wyższy niż w Polsce co po 40 latach dało przepaść w zamozności.

  281. zyta2003
    7 stycznia o godz. 2:32
    Pan Modzelewski lewicowy prawicowiec pisał wtedy listy do Partii. Czyli do swoich. Był swoim, bliskim więc się go bali i czytali. Później siedział w więzieniach, co jest typowe dla naiwnych szaleńców, tych co z motyką na słońce. Takich listów można wtedy pisać tysiące, na ten sam temat. Gdybym ja taki list napisał, pewnością wylądowałby w koszu. Inni nie piszący listów, realiści i patrioci budowali Hutę Stalowa Wola i tysiące podobnych. Aby państwo rosło w siłę. I rosło. Przyszła wolność i wszystko zburzyli, zamieniając nowoczesny i uporządkowany kraj w kolonię, o czym Modzelewski nie pisze.

  282. maciek.g
    7 stycznia o godz. 10:07
    Różnie to bywa. Dla uzupełnienia radzę przeczytać książkę Johna Urry pt. Offshoring.

  283. Tylko @stasieku oznajmia podejmowanie nieudanych i udanych prób zrozumienia tekstów @staruszka, więc muszę napisać coś bardziej zrozumiałego.

    Od grania wciąż tego samego to ja mam Golców.

    Mam w ciele przewagę męskich hormonów i wolę instrumentalistki grające Suite niż Johnny Deep’a kojarzącego mi się z nożycorękim i szantami.

    http://kinoikuchnia.pl/2013/01/czekolada-chocolate/

    Sam fakt pokazania się w czekoladzie starszej pani o znanej twarzy poświadcza moją orientację seksualną.

    Od dziesięciu lat nie palę, ale pomijam i toleruję palących.

    Z Meryl wybrałem piosenkę o tytule zbliżonym do polskiego:
    Jestem! Obecny!
    a ekipa filmowa towarzysząca piosenkarce wracającej do pogodnej równowagi nie wygląda na gości Hotelu Złamanych Serc. Wróciłem na blog podpisując listę obecności. Niby-słanianie się z mikrofonem przez Meryl jest mi bliższe niż monotonne kołysanie bioder Elvisa.

    Mahalia śpiewała nie tylko o bogu. A moje pośrednie kpiące wezwania:
    Dzieciaki! Pośpiewajmy!
    zapożyczone od niej jakoś do konkretnych i poważnych analityków blogowych nie dotarło, więc się chyba nie czują urażeni.

    Co do kochliwości @staruszka miał to wyjaśnić Czerwony Tulipan, ale jak już pisałem temu blogowi jest raczej po drodze z elektryfikacją i epilepsją, a nie zwiędłym kwiatkiem.

    Na następnym linku będzie grzeczniej, konkretnie i bardziej po polsku.
    Mam sam tańczyć, czy z Piłsudzkim na moście?

  284. ZAPLUTY KARZEL REAKCJI ma ciche poparcie polskich oligarchow, bo nie bedzie im podwyzszal podatkow.
    Interesy latwiej sie robi, gdy spoleczenstwo jest terroryzowane, dlatego Wall Street uwielbia dyktatury.
    Zamiast dawac na tace pieniadze, trzeba dawac ksiezom czerwone kartki.
    Korporacje i kosciol moglyby spowodowac banicje cieplego jarka do Rzymu- tam stado kotow na kazdym rogu.
    Czy w Polsce mozna zaglosowac nad wotum nieufnosci do rzadu ?

  285. Giez
    7 stycznia o godz. 10:26
    Wskaż kraje o gospodarce sterowanej centralnie i w pełni upaństwowionej które dobrze funkcjonują ?
    Ja nie mogę się takiego doszukać.

  286. Katarzyna Bratkowska zadeklarowała w onet.pl odnośnie ustroju politycznego:

    „A co bym chciała zmienić? Wszystko. Wykorzenić pogardę. Dać ludziom poczucie godności nie oparte na pogardzie dla innych. Zmienić ustrój na taki, w którym nasi reprezentanci/reprezentantki są wybierani/e oddolnie, są rozliczani/e ze wszystkiego, a ich praca nie wiąże się z prestiżem i korzyściami finansowymi. Odłączyłabym służbę publiczną od benefitów i kariery. To byłby dobry początek. I uwaga, uwaga, najstraszniejsze – zniosłabym własność prywatną, ale najpierw wytłumaczyłabym, że to nie oznacza odbierania szczoteczek do zębów, zegarków i samochodu. Chodzi o tzw. środki produkcji. I prawo dziedziczenia.”

    Mój komentarz
    Pięknie, takie życzenia towarzyszą ludzkości od zarania – by ludzie mieli poczucie godności. By dzielili się z innymi, by w polityce liczył się prestiż , a nie korzyści finansowe, itd.

    Dlaczego od tysięcy lat nie dało się wcielić takiej wizji w życie?
    Czy możliwym jest by ludzie nie pożądali dóbr? Czy politycy tylko dla prestiżu? A jeśli mamy takich wybierać, to skąd ich wziąć? Każda kolejna próba wyborcza wykazuje, ze nie tylko dla prestiżu.
    A jeśli nie ma kandydatów idealnych, to tych wybranych trzeba kontrolować, rozliczać. Jak rozliczać. Oddolnie? Przydzielić każdemu ważniejszemu grupę kontrolna oddolną? To wtedy będzie więcej kontrolerów niż rządzących.
    Zwoływać wiece, na których można odwoływać źle sprawujących się? Czy może ustanowić urząd supernadzorcy, który będzie miał prawo odwoływanie na wniosek wiecu? A skąd mamy wiedzieć my wyborcy, że ten nadzorca będzie uczciwy?

    Pytań jest mnogość. Bo ustrój, sprawowanie władzy, kontrola tego sprawowania, to superskomplikowane mechanizmy społeczne, polityczne, ustrojowe.

    Jak zlikwidować własność środków produkcji? Środki produkcji nie będące niczyją indywidualną własnością, być może zbiorową – społeczną lub państwową, są przez kogoś zarządzane, kontrolowane, ustawiane. Jak pogodzić prawa ekonomii, rynek i środki produkcji bezwłasnościowe? Kto będzie tym planistą, który sprawiedliwie wyprodukować każe, rozdzielić na województwa, powiaty, gminy, rozsprzedać, bo pieniądza Bratkowska nie postuluje zlikwidować, podliczyć przychody, rozdzielić wtórnie przychody, dodrukować jak trzeba pieniądza, itd.? Społeczeństwo będzie zbiorowo planować?

    Przypomina mi się skromna idea produkcji bezbrakowej propagowana szeroko za komuny. Propagatorzy tej pozytywnej koncepcji twierdzili, ze braki, to błędy ludzkie zamierzone lub nie, wynikające z niekompetencji, złej organizacji pracy, złej jakości materiałów wyjściowych, itd. Jeśli zlikwidujemy niekompetencję, zorganizujemy pracę idealnie, zlikwidujemy braki w materiałach wyjściowych, to znikną braki w produkcji finalnej.
    Problem wdrażano, wdrażano latami, aż zgasł bez rozgłosu. Okazało się, ze uczciwości, kompetencji, zachodu producentów, staranności, itd,. nie można zaplanować, nie da się. Bo ludzie to taka swołocz za przeproszeniem, że zawsze będą robili nie tak, zawsze odwrotnie, a każdego nie da się upilnować. Tak więc wielkie doświadczenie z produkcja bezbrakową skończyło się wielkim fiaskiem.

    W każdym ustroju produkuje się braki, wyroby z wadami, w każdym ustroju są złodzieje, oszuści, którzy tylko czekają na okazję (a mogą latami czekać). Jest tylko kwestia proporcji. Ile tych braków się produkuje , ile oszustów ma pole do działania, ilu złodziei kradnie bezkarnie, ilu polityków oszukuje bezczelnie, ilu obywateli obchodzi państwo, itd.
    Pzdr, TJ

  287. „Tylko @stasieku oznajmia podejmowanie nieudanych i udanych prób zrozumienia tekstów @staruszka, więc muszę napisać coś bardziej zrozumiałego.”
    No to sru
    Czekolada jest ochydna ale ( moze dlatego ) maly , prawie piecioletni JDe.. za nia ( z wyjatkiem gorzkiej , czyli tnp lubi cukier ) przepada , lubi symboliczne negocjacje .
    Aktorka drugoplanowa jest jeszcze bardziej zdesperowana tnp nie wiedzac o tym kieruje sie wyl. emocjami , gotowa „zaplacic” cene absurdalna . Wyrob czekolado – podobny za prawdziwa w jej pojeciu czekolade . To jest to specyficzne , przejsciowe bo dzieciece poczucie humoru .
    Szczegoly pozostana , podobnie do szcze… z zielonej owcy ( ile butelek np tokaju za jedna starke z zapasow szczecinskich !?) , nieznane choc ciekawosc rozpiera wszystkich pozostalych kelnerow , czyje to byly zapasy i czym ( co za glupie pytanie ) byla ona i pstrag , zaplacona ? Gotowka czy jakas karta z konta partyjnego czyli tnp „piniedzmi” ogryzaczy lipowej kory ?? Kelnerow ulubione pytanie przeciez ;
    Czym szanowny pan zaplaci ?

  288. maciek.g
    7 stycznia o godz. 11:22

    Historia gospodarcza świata się kłania.
    Wszystkie kraje będące obecnie w pierwszej dwudziestce najbardziej rozwinietych, stosowały na pewnym etapie rozwoju:
    -protekcjonizm
    -zamówienia rządowe
    -bariery celne
    -dopłaty wyrównawcze
    -preferencyjne kredytowanie wybranych działów gospodarki
    -planowanie makroekonomiczne

    Dopiero po zbudowaniu własnej bazy przemysłowej i konkurencyjności, stopniowo liberalizowały handel zagraniczny i dopuszczały na swój rynek zewnetrzną konkurencję.
    Żeby konkurować, najpierw trzeba byc silnym….

    Tą drogą szły Niemcy, Wielka Brytania, USA, Francja, a w ostatnim 50 leciu Tajwan, Korea Pd. Japonia, Chiny- jedyne którym udało sie doszlusować do najbardziej rozwiniętych krajów świata.

    Tzw. „wolny rynek” jest chwytem marketingowo- propagandowym swieżej daty, otwierającym obce rynki na ekspansje dobrze usytuowanych juz na nim światowych graczy mających wsparcie własnego rządu i banków krajowych.
    Nasze firmy tego wsparcia nie mają, tak samo jak nie istnieje strategiczne planowanie gospodarcze w naszym kraju.

  289. Co ma piernik do wiatraka?
    Wiem, wiem!
    – To samo co wizyta Dudy w Chinach z wizytą sędziów Trybunału Konstytucyjnego też w Chinach.

  290. Ps.

    O wolności rynku i swobodzie konkurencji niech świadczą trudności z uzgodnieniem przepisów choćby w TTIP.
    Bagatela- 16 000 regulacji……

  291. @staruszek

    Jedzą, piją, lulki palą,
    Tańce, hulanka, swawola;
    Ledwie sejmu nie rozwalą,
    Cha cha, chi chi, hejza, hola!

    Pan prezes siadł w końcu stoła.
    Podparł się w boki jak basza;
    „Hulaj dusza! hulaj!” — woła,
    Śmieszy, tumani, przestrasza.

    Orbanowi, co grał zucha,
    Wszystkich łaje i potrąca,
    Świsnął szablą koło ucha,
    Już z Orbana masz zająca.

    Na patrona z trybunału,
    Co milczkiem wypróżniał rondel,
    Zadzwonił kieską pomału,
    Z patrona robi się kondel.

    Zdrowia życzę

  292. @olborski

    Ja tu nie podaję zakąsek do Jasia Wędrowniczka, ale muzyką walczę ze smutą spowodowaną działaniami nożycoręcznego pirata politycznego.

    Całe to patriotyczne uniesienie demokratyczne traktuję jak obrzędy transcendencji na niedzielnej sumie, po której katolik wyzyskuje katolika. Szanuję Ewę Łętowską i tych którzy zwracają uwagę, że Platforma Obywatelska źle traktowała Trybunał Konstytucyjny.

    Ale to są myśli i emocje niby-elity i rodzynki w tej zupie.

    Jarosław Kaczyński i jego armia polityczna nie zrobi rewolucji gospodarczej, bo nie zamierza. Będą powstawały i sklepiki z produktami czekoladopodobnymi i z boczkiem pieczonym po kilku dniach wcześniejszego leżenia na ladzie.

    Ale obcięte zostaną głowy leżących w grobach członków Komisji Edukacji Narodowej. Szkoły znów obejmą jezuici i po czasie dłuższym niż wyświetlanie Misji na ekranie rzecz skończy się podobnie. Aleja pod którą na warszawskim Ursynowie kursuje metro przestanie być Aleją Lecha Kaczyńskiego.

    Jarosław Kaczyński zabroni korzystać z fejsa, bo właściciel za żadne pieniądze nie stanie się Prawdziwym Polakiem i odciąga młodzież od minstrantury.

    A ble ble staruszków i staruszek tych pro i tych anty czniam.

    W czkoladziarni sfotografowałem Damę Imperium Brytyjskiego i końskie pieszczoty otoczenia blogowego mnie nie sięgają.

    I to nie ja na most wyjdę naprzeciw biorącemu za mordę Kaczelnikowi, tylko ta zdemoralizowana młodzież, która w darach Trzech Króli odnajduje chińskie podróbki.

  293. Promoskiewska i proputinowska partia PiSDuda jest przekonana, że idąc pod rękę z Orbanem i Cameronem rozmontuje UE, a w szczególności zaszkodzi Niemcom. Tak, prowadząc skutecznie taką politykę demontażu, Polska po raz kolejny znajdzie się strefie wpływów Moskwy i tamtej dziczy. Paradoksem jest, że im bardziej Polska będzie antyrosyjska i antyeuropejska, tym bardziej zbliżać się będzie do modelu moskiewskiego. Kaczyński i jego akolici chyba zapomnieli, że to Polska wpraszała się do UE i NATO, a tamta strona łącznie z USA mocno się opierała. Wyjątkiem w kwestii przyjmowania tak dzikiego kraju jak Polska do UE były Niemcy rządowe i obywatelskie. Tylko dzięki presji Niemiec i zwykłych Niemców mogliśmy być przyjęci do klubu państw demokratycznych. Gdyby Kaczyński przestał studiować tylko te książki, które lubi i sięgnął po choćby Jaroslava Haška i jego Szwejka, to musiałby w końcu zrozumieć, że ani Węgrzy, ani Czesi i Słowacy nie mieli i nie mają aż takich nieprzyjemnych wspomnień związanych z Rosją. Anglicy i tak są głęboko przekonani do pozostania w UE i nie zagłosują w referendum za wystąpieniem z tego klubu, bo im się to po prostu nie opłaci (Londyńskie City to 20% PKB tego kraju). A co zrobią Niemcy? Interes z Rosją, a Polska zostanie z palcem w dupie Kaczyńskiego.

  294. Pani premier – opozycjonistka wobec Kopacz ogłosiła iż wracamy do normalności.

    Lękliwych to może przerazić.

    Rozumiem że będzie to – z zachowaniem proporcji – w UK.

    Król głową Polskiego Kościoła Prawdziwego i odbudowanie terytorium nad którym nie zachodzi słońce.

    A ja jestem praworęczny piszący lewą ręką i cieszę się na doborowe towarzystwo nienormalnych w replice Berezy.

  295. Najpierw piszę, potem czytam. Wyczytałem, że były premier z tabletu (obecny minister kontrkultury) oznajmił nam w szklanym okienku, że pani Beata Szydło jest administratorką kraju o nazwie Polska. Tak jest jej funkcja, zgodnie z nowym podziałem władzy, który to podział trzymany jest jeszcze w tajemnicy, choć wszyscy widzą, że szefem jest prezes.
    Co to za kraj, którego prezydent jest opisywany w „SZ” jako marionetka Kaczyńskiego?

  296. halen,

    taki festiwal, to nie pierwszy raz. Pamiętasz goszczącego tutaj często Blogowicza absolwenta ? Och, jakże On gadłował, że po obfitych opadach marznącego deszczu, kiedy padła sieć dystrybucji, w niektórych siołach i przysiółkach umęczony lud neoliberalnej III RP nie miał prądu przez kilka dni, bo tyle czasu zabrała naprawa zerwanych drutów. Nie przez rząd. Przez ekipy dystrybutora prywatnego, bo tylko tacy są w Polsce o ile mnie pamięć nie myli. Zresztą co za różnica: prywatny czy państwowy – wyżej krzyża nie podskoczy, kiedy sieć przesyłowa jest zerwana, kiedy trzeba naprawiać wedle istniejących priorytetów, co powoduje, że te opłakiwane przez panikarzy, a zapomniane przez boga i służby naprawcze przysiółki czekają na swoją kolej. A kolej ? Nie wiem, tak jak Ty radziłeś, żeby rząd zakazał bezdomnym wychodzić z domów w mroźne noce, tak być może trzeba, żeby rząd również nakazał PKP Energetyka zakopać w ziemi druty napowietrznej sieci trakcyjnej, aby pociągi nie stawały w szczerym polu z powodu zerwania sieci.

    Ro temu, kiedy półmetrowe opady śniegu waliły w północno-wschodnie wybrzeże Ameryki Pn, dwumetrowe zaspy jakoś nikogo nie pobudzały do antyrządowych wystąpień w sensie wykazywania nieudolności, bo tutaj ludzie dobrze wiedzą, że z naturą nie da się wygrać, i że SORRY, ALE TAKI MAMY KLIMAT, bez względu na to, kto rządzi w Ottawie czy w Waszyngtonie. Tutaj media, w przypadku wybryków natury, informują, a nie panikują i nie szukają na siłe sensacji, czego i Polsce życzyć trzeba.

    Niestety, pobożne życzenie. Polska to kraina Zaczarowanego Ołówka. Kiedyś tutaj wyraziłem opinię, że ten serial spowodował nieoszacowane straty w mentalności rodactwa: wszystko ma zostać zrobione natychmiast, tu i teraz, jak za machnięciem tego magicznego przedmiotu rodem z peerelowskiej dobranocki, bynajmniej nie dla dorosłych. Ale skoro ówczesne dzieci to dzisiejsi dorośli, tak więc postawa roszczeniowa rodem z Zaczarowanego Ołówka przeważa. Wszystko da się zrobić, tylko ONI (nigdy nie JA/MY !) nie potrafią, a już najbardziej, to ten rząd, którego ma być jak najmniej, ale ma być wszędzie, odpowiedzialny za wszystko, nawet za przegraną reprezentacji Polskiej w piłkę kopaną.

    Obok generacji X, Y, czy baby boomersów, istnieje w Polsce generacja ZO (Zaczarowanego Ołówka).

    Czyli istotny element polskiego ZOO.

    Pozdrowienia

  297. halen,

    odpowiedziałem Ci, ale komentarz czeka na moderację. Jak się doczeka, to się wyświetli.

  298. W dzisiejszym portalu „die Welt” są pokazane sceny i relacja policjanta z wydarzeń w okolicach dworca głównego w Kolonii w noc sylwestrową.
    Po prostu KATASTROFA. Te i inne doniesienia teraz już i z innych niemieckich miast lepszego argumentu przeciwnikom multi-kulti dostarczyć nie mogą. Niektóre media mówią dosłownie o hordach przybyszów z Afryki Płn./obszarów arabsko-języcznych, które atakowały nie tylko bezbronne kobiety ale i policję.

  299. staruszek
    7 stycznia o godz. 9:54
    Szanowny kolego! Kto tam prawą? Lewa!!! Lewa!!! Lewa!!!
    ………………………………………………………………………………….
    Eeee..tam… lewa,prawa…
    SŁOMA,SIANO,SŁOMA.SIANO

    Bar Norte
    6 stycznia o godz. 22:16
    Natomiast Niemcy w epizodach alpejskich ujęci byli delikatnie mówiąc stereotypowo. Twardzi, kwadratowi, dość bezmyślni faceci o mentalnosci gestapowców ubrani w stroje bawarskie.
    ……………………………………………………………………………………….
    To takie odreagowanie traumy. Pokazywanie Niemców w tych czasach jako tępawych głuptasów. A prawda była taka ,że pół świata musiało się zjednoczyć ,aby dać im odpór.

    Bywalec 2
    7 stycznia o godz. 8:58
    Gdyby Szydło miała za grosz godności , to najpóźniej po spotkaniu w Niedzicy podałaby się do dymisji.
    ……………………………………………………………………….
    Pomyślałem sobie to samo. No tak – albo godność, ALBO STOŁEK.

  300. wiesiek59
    7 stycznia o godz. 12:06
    A gdzie tu jest centralne sterowanie i brak własności prywatnej?
    Bo o tym właśnie pisałem. Wolny rynek nie jedno ma imię i nie jest to wolnoamerykanka jak chcą niektórzy. Sprawdza się zawsze im więcej państwa w gospodarce tym ona idzie gorzej. Z interwencjonizmem państwa można łatwo przesadzić i skutki są fatalne. nie mam czasu pisać szczegółowo , ale zupełnie inne jest działanie ratownicze , a inne gdy jest normalnie.

  301. Miało być odwrotnie nie państwowej , a prywatnej

  302. zezem

    „Po prostu KATASTROFA.”

    Tu też, bardzo szeroko są komentowane, szczególnie na portalach internetowych, zajścia „sylwestrowe” w Kolonii i innych miastach niemieckich.
    Ale nie tyle ich przebieg, bo o tym informowano wcześniej na podstawie niemieckich mediów społecznościowych, co raczej zapis cenzorski, który na mediach niemieckich wymusił (?) rząd federalny.
    Chodzi o te kilka dni milczenia o wydarzeniach głównych mediów.

    W tym kontekście sporo piszą też o cenzurowaniu mediów społecznościowych do którego podobno ma w Niemczech dojść już za kilka dni na mocy uzgodnień rządu federalnego z zarządzajacymi facebookiem i twitterem.

    Ciekawe dyskusje choć w związku z sytuacją polityczną nie pozbawione złośliwości.

  303. Bar Norte
    7 stycznia o godz. 14:23
    Chodzi o te kilka dni milczenia o wydarzeniach głównych mediów.
    ……………………………………………………………………………………………..
    Tak zwane „poprawnościowe” relacje były w necie już dawniej szeroko komentowane. Pierwsze sprawozdanie kolońskiej policji brzmiało ,że noc sylwestrowa przebiegła bez zakłóceń. Szum się zaczął robić, gdy ludzie zaczęli opisywać wydarzenia w necie.# dnie temu policja jeszcze twierdziła ,że wykrycie sprawców jest niezwykłle ciężkie, prawie niemożliwe. Dzisiaj już podobno mają kilkunastu podejrzanych (ale „proszę państwa : dowody,dowody… ).
    Co dosporo piszą też o cenzurowaniu mediów społecznościowych do którego podobno ma w Niemczech dojść już za kilka dni na mocy uzgodnień rządu federalnego z zarządzajacymi facebookiem i twitterem.– to raczej chodziło o b. nieprzychylne, wcześniejsze komentarze n.t. uchodźców i „przepowiednie” do czego może dojść (hmmm… i doszło).
    Problem w tym ,że koalicji rządzącej (zwrócił uwagę na to Seehofer) może wyróść duża, radykalnie-prawicowa opozycja.

  304. Waldek B
    7 stycznia o godz. 12:59

    Mój komentarz
    Najgorsze jest to, ze Kaczyński swoim chaotycznym odwetowym postępowaniem wpycha Polskę w objęcia tych sił, które tylko na to czekają. Czyni z Polski państwo wahliwe, wielosojuszniczo-bezsojusznicze, państwo nastawione na anty do sąsiadów i do samej UE, państwo, które realizuje mgławicową politykę oderwaną od realiów, życzeniową, archaiczną, infantylną jak na razie, w której Kaczyński z Waszczykowskim jako brokerem oraz Żurawskim vel Grajewskim jako szarą eminencją zamierza budować sojusze na zasadzie – bo go polubią jako patriotę, lub na zasadzie mrzonek, z których tworzy się teraz legendę Lecha Kaczyńskiego. Jak to prezydent Kaczyński budował z sukcesem geopolityczny sojusz we wschodniej Europie i jak to Rosja się go tak bała, że musiała zestrzelić samolot z nim w środku.
    Opieranie polityki na takich andronach, konstruowanie iluzji o jakichś sojuszach od morza do morza, to niech nas ręka boska broni, by to się nie skończyło jeszcze gorzej.
    Pzdr, TJ

  305. @Bar Norte
    Kurczowe trzymanie się stołków jest nie tylko domeną układów w RP.
    Prezydent policji w Kolonii, pytany czy podda się do dymisji, powiedział
    że „NIE! Właśnie teraz jestem potrzebny!”.

  306. wiesiek59
    7 stycznia o godz. 12:15
    Z twych wpisów wciąż widać , że nie rozumiesz tematu.
    Z pojęciem wolnego rynku jest podobnie jak z wolnością , która ludziom często kojarzy się z samowolą.

  307. zezem

    „to raczej chodziło o b. nieprzychylne, wcześniejsze komentarze n.t. uchodźców i „przepowiednie” do czego może dojść (hmmm… i doszło).”

    O tym tu piszą. Z tym, że wiekszość komentatorów walkę z tzw „mową nienawiści” interpretuje jedynie jako pretekst do stosowania cenzury.
    Poniekąd mają racje bo o „mowie nienawiści” powinien rozstrzygać sąd a nie cenzor.

    Przyznam, ze mnie milczenie głównych mediów niemieckich na temat wydarzeń w Kolonii nie dziwi.
    W kraju bywa podobnie.
    Pamietam, że gdy Rosjanie przeprowadzili ofensywy w Donbasie to główne media, zarówno rządowe jak i opozycyjne, najpierw entuzjastycznie informowały o zwycięstwie Ukrainy a potem gdy już doszło do klęski Ukraińców też milczały jakby się zapowietrzyły.
    W sumie o przebiegu i rozmiarach tej kleski mozna się było dowiedzieć jedynie z niszowych portali.

    No ale krajanie mają zdecydowanie mniejszy poziom zaufania do głównych mediów, są wobec nich od lat zdecydowanie bardziej krytyczni niż Niemcy – nawet teraz.
    Tak w więc w Polsce mimo wszystko przejawy cenzorskie mediów establishmentowych budzą mniejsze oburzenie.

    Ps. „koalicji rządzącej (zwrócił uwagę na to Seehofer) może wyróść duża, radykalnie-prawicowa opozycja.”

    To już chyba się dzieje.

  308. zezem

    „Kurczowe trzymanie się stołków jest nie tylko domeną układów w RP.
    Prezydent policji w Kolonii, pytany czy podda się do dymisji, powiedział
    że „NIE! Właśnie teraz jestem potrzebny!”.”

    Dokładnie tak! Jakby to w tvp widział!

  309. @Bar Norte
    Początkowo „myto głowę” zwykłym policjantom. Teraz oni piszą w swoich sprawozdaniach co i jak było. Co ciekawe coraz więcej mediów pisze o tym… M.in. z raportu policjanta (tłumaczenie): „..pewien mężczyzna ,który początkowo został ujęty , na oczach policjantów podarł swój dokument pobytu i powiedział: Musicie mnie traktować uprzejmie, jestem Syryjczykiem, pani Merkel mnie zaprosiła”.
    Powyższe czytałem już na kilku portalach („die Welt, „FAZ”).
    Wniosków jest kilka…

  310. Scena jest zabetonowana

    W jednym się nie zgadzam z dr. Wigurą, moją ulubioną liberalną komentatorką – słowo się rzekło, kobyłka u płota. W tym, że antykonstytucyjny atak na TK był przypadkowy. Ziobro powiedział, że to PO pierwsza się zamachnęła na Trybunał w czerwcu ub.r. A kto napisał podobną ustawę amputującą TK w 2007 roku i chciał ją przepchnąć przez Sejm? A kto w 2011, po przegranych wyborach zaklinał się, że wygramy, że będzie Budapeszt w Warszawie – bo my (PiS) mamy rację, a Budapeszcie jednym z fundamentów ustrojowej przebudowy i odrzucenia przez Unię było ubezwłasnowolnienie węgierskiego Trybunału, który Unia wymogła w umowach akcesyjnych jako ostoi systemowej równowagi władz. A kto publikował na stronie programowej PiS nową konstytucję, ale ją zdjął, nie dostał mandatu wyborczego do jej demolki, a jednak się jej podjął.

    Kryzys konstytucyjny w Polsce jest efektem kryzysu politycznego stworzonego przez Kaczyńskiego, genseka PiS. PiS dostał większość do rządzenia 37,5 procentami głosów. A natychmiast, gdy tylko odszedł od obietnic wyborczych, głównie przez awanturnictwo konstytucyjne, to poparcie spadło o 5 procent. O ten języczek u wagi. Reszta sceny jest zabetonowana. Razem 1-3%, KORWIN 4%, PSL 4-5%, SLD/TR 5-6,5%, PiS 32%, a reszta to elementy po rozpadzie Platformy. Rozbitej słusznie czy niesłusznie przez agresywną propagandę „Polski w ruinie” prowadzonej przez media i szwadrony internetowej śmierci. Na ogół propagandy oszczerczej, mitomańskiej, szowinistycznej.

    Ale to jest właśnie liberalna miazga, pewna część poparcia dla Kukiza mam wrażenie się w niej mieści. Jakieś obecnie sondowane 40 procent elektoratu. Cześć aktywna tej miazgi idzie z KODem. Próbuje powstrzymać PiS, który uzurpuje sobie „miażdżącą większość” i prawo do demontażu ustroju. Zdrowe demokracje zawsze mszczą się na takich oprawcach. Czy polska demokracja jest zdrowa? Czy wytrzyma ciosy Kaczyńskiego i zalew jego nomenklatury? To jest test historyczny, bodaj równie ważny jak trudna, ale sukcesem zakończona transformacja od peerelowskiego nierealnego socjalizmu.

  311. tejot 14:48

    Polska polityka zagraniczna jest rozchwiana, bo dwutorowa. W jednym Kaczyński z Waszczykowskim szarżują na odległość, w drugim Duda z Szydło uspakajają jeżdżac po Europie. Europa próbuja zorientować się co jest grane, kto jak ciągnie za polskie sznurki i jaką ma siłę. Wiadomo już, ze Unia szczeka, ale nie gryzie – o tym Orban z Kaczyńskim gaworzyli wczoraj. Ale Unia potrafi uszczypnąć, caly zachód z USA i Niemcami na czela nie jest durny i odstawi Polskę zupełnie na bok. W porównaniu z Wegrami potencjał Polski jest znacznie większy, także geopolitycznie. Zachód wie już, że Polska ma potencjał i współpraca z nią jest możliwa. Tym bardziej będzie w ramach tej regionalnej geostrategii pracował nad jej powrotem do szeregu. Do cywilizacji atlantyckiej.

  312. @Bar Norte i inni depeszowcy

    Niemcy mają za sobą bolesną historię z poparciem przez osieroconą po IWŚ młodzieżą własną.

    Ich względny dobrobyt przyciąga do nich uchodźców, którzy w ojczyźnie mieli trudny i okrutnie karany dostęp do cudzych kobiet. A wy milczenie i wodę w ustach Niemców traktujecie jak ukrywanie prawdy, że sąsiad też dzisiejszego ranka wracał od kochanki.

    Nie ma obowiązku informować was o zawirowaniach społecznych i zagubieniu się władz niemieckich – zarówno lokalnych jak i federalnych. Piszecie jak sensaci, bo ekran przyjmie każde ględzenie.

    Ponad czterdzieści lat temu Niemcy zafundowali sobie Turków, którym dziś już nie chce się osiedlać, ale po niewielu latach wówczas dopłacano im aby wrócili do siebie.

    U nas nie ma takich niepokojów jak w Kolonii, bo jesteśmy zbyt biedni.
    Moim zdaniem owocem zawirowań sprawianych przez najazd islamistów, będzie odesłanie Polaków z Niemiec i to całych rodzin. Do bogatej Europy przybyli męższczyźni w większości samotni i zastali łatwiej dostępne kobiety niż u siebie.
    Takich skandali jak w Kolonii będzie więcej.

    A dla was najważniejsze jest, aby nie było choćby odrobiny cenzury.
    Zajmijta się chłopy czymś innym niż krytykowanie zamykania drzwi z powodu przeciągu.

    Doraźność to świadectwo zdciecinnienia.
    Angela nie przysięgała składania wam raportów codziennych.

  313. „Spiegel”: Kaczyński zasiał niepokój na rynkach finansowych

    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/rynek-finansowy-w-polsce-kaczynski-zasial-niepokoj/42g6lg

    Nie wchodzę w detale sytuacji wg. Spiegla. Dorzucić należy spadający PMI w Polsce i pogarszające się nastroje przedsiębiorców, którzy wstrzymują inwestycje. W załączeniu do artkułu, „tłusty miś” Jarubas ma nadzieję, że PiS coś zrobi z prawem budowlanym, delikatnie lobbuje zdaje mi się. Coraz gorzej to wygląda. Za PRL się mówiło – im gorzej, tym lepiej. Wydaje się jak przed wiekami, gdy premier na wygnaniu pani Szydło zaklinała w expose swojego rządu, że będzie 3 * ROZWÓJ. Ale skoro partia kieruje, a rząd tylko administruje, jak wyjaśniają nam nowy podział ról propagandziści PiS, to o dobrych zmianach możemy sobie pomarzyć, poprości partię o rozsądek, wziąć na przeczekanie ich euforii kierowania Polską.

  314. Staruszek

    „Do bogatej Europy przybyli męższczyźni w większości samotni i zastali łatwiej dostępne kobiety niż u siebie.”

    Sylwester w Kolonii dowodzi, że jednak nie okazały się „łatwiej dostępne” niż sądzili „mężczyzni samotni”.

    W tym chyba cały problem.

    W ramach ilustracji muzycznej wokalistka przypomniana ostatnio przez byka

    https://www.youtube.com/watch?v=O2xNTzlFSk0

  315. maciek.g
    7 stycznia o godz. 14:58

    Przypuszczam, że to ty nie łapiesz, o co chodzi z gospodarką.
    Do grona krajów rozwiniętych nie przybył żaden wolnorynkowy.
    Natomiast kilka zamordystycznych i prowadzących planową gospodarkę.
    Jest to fakt niepodważalny.

    Najprostszy z przykładów.
    Sukcesy Toyoty, czy Kia, nie wzięły sie z wolnego rynku, tylko wspomagania jak najbardziej państwowego.
    Hołubienie wielkich i kreowanie WŁASNYCH marek narodowych, sie po prostu opłaca.
    Bo mali albo zostaną wykupieni, albo zginą w morderczej konkurencji z wielkimi.
    Przykład koncernów samochodowych jest bardzo pouczający.
    Jeszcze po II wojnie było marek samochodów około tysiąca.
    Ile zostało? 30-40? reszta została albo przejęta, albo zlikwidowana.

  316. Polityka w bożonarodzeniowym klasycznym wydaniu zapowiedziała następny numer datowany 2015.12.28.

    Ukazał się 2016.01.01
    Doraźni oburzeni taką bezcelnością cenzury wyjdą w niedzielę demonstrować bo trza się przewietrzyć.

    Nie sadzę aby czerwone latarnie zgasły.
    Tylko właściciele oburzą się na nielicencjonowaną konkurencję i dumpingowe ceny.

  317. Muszynianka
    7 stycznia o godz. 15:52

    To czyste pieprzenie.
    Giełda jest wyznacznikiem czego?
    Bo na pewno nie stanu gospodarki.
    A „kapitał” który zawita na nia na trzy milisekundy, nie wnosi niczego, poza generowaniem zwyżki lub zniżki kursu jakichś akcji.

    Liczy się REALNA gospodarka, produkcja i sprzedaż, a nie pierdoły jakie analitycy wciskają maluczkim.

  318. Rok 2015 zdecydowanie nie należał do nudnych. Wiele działo się w finansach i polityce. Skutki walk między mocarstwami zaczęły być widoczne nawet na ulicach. Problemy, które pojawiły się w 2015 roku, nie znalazły zakończenia. Można się zatem spodziewać, że rok 2016 będzie niemniej ciekawy. Przybliżę więc pobieżnie najciekawsze wydarzenia z ubiegłego roku.

    1. Zerwanie pegu EURO-CHF przez Narodowy Bank Szwajcarii

    15 stycznia nastąpiło zerwanie pegu między frankiem szwajcarskim i euro. Wbrew dotychczasowej praktyce decyzja została ogłoszona w czwartek, co spowodowało niemało problemów na rynku. Zwykle tego typu znaczące ruchy dokonuje się w weekend, gdy inwestorzy instytucjonalni mają zamknięte pozycje spekulacyjne. Przynajmniej dwie duże firmy maklerskie zbankrutowały w wyniku zajętych krótkich pozycji na franku, a wiele spekulantów straciło oszczędności życia w wyniku poniesionych strat, gdy stop-loss zamknął pozycję na szczycie.

    2. Europejski Bank Centralny zwiększa skalę dodruku

    EBC zwiększał dodruk pieniędzy, by skupować obligacje państw strefy euro. Na początku była to kwota 60 mld euro miesięcznie. W wyniku interwencji obligacje rządowe zaczęły znacząco drożeć aż do maja, gdy rozpoczęła się kolejna odsłona greckiej tragedii. EBC opanował jednak sytuację, a od lipca kurs obligacji znów poszedł w górę.

    3. Austria wycofuje rządowe gwarancje dla upadających banków

    Rząd Austrii po wydaniu 7,6 mld euro na złe długi, powstałe po upadku banku Hypo Alpe Adria, wycofał gwarancje bankowe dla całego sektora. Banki dostały polecenie utworzenia i finansowania systemu gwarancyjnego, z którego będą wypłacane środki z kont poniżej 100 tys. euro w przypadku kolejnych bankructw w sektorze bankowym.

    4. Rynek akcji w Chinach

    W kwietniu widzieliśmy rozpoczynającą się fazę manii na chińskiej giełdzie, która skończyła się równie gwałtownie jak się zaczęła. Do 4 mln dochodziła ilość nowych kont maklerskich, otwieranych każdego tygodnia. Akcjami zainteresowali się wszyscy, również drobni ciułacze, którzy gotowi byli sprzedać dobytek, by szybko dorobić się na giełdowym parkiecie. Jak bardzo się przeliczyli, dowiedzieliśmy się już po niecałych dwóch miesiącach. W lipcu pękła bańka, a o utrzymanie zawyżonych poziomów chińskiej giełdy rząd walczy do dzisiaj.
    http://independenttrader.pl/najciekawsze-wydarzenia-2015-roku.html
    =================

    Do poczytania……
    Giełda stała się kasynem, niczym wiecej.
    I jest manipulowana dowolnie przez największych graczy.
    Czymś więcej może była- w XIX wieku.

  319. Majątek wicepremiera Mateusza Morawieckiego niezadeklarowany

    http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19438974,mateusz-morawiecki-zarobil-kilkadziesiat-milionow-w-11-lat.html

    Może dlatego swiat byłby lepszy bez „wyborczej”? Nikt nie interesowałby się takimi drobiazgami.

  320. Muszynianka
    7 stycznia o godz. 15:29
    tejot 14:48
    Polska polityka zagraniczna jest rozchwiana, bo dwutorowa. W jednym Kaczyński z Waszczykowskim szarżują na odległość, w drugim Duda z Szydło uspakajają jeżdżac po Europie. Europa próbuja zorientować się co jest grane, kto jak ciągnie za polskie sznurki i jaką ma siłę. Wiadomo już, ze Unia szczeka, ale nie gryzie

    Mój komentarz
    Czy Prezes musi kopać w reputację Polski pod pozorem budowania dla niej nowej ‚”niemichnikowskiej” pozycji w Europie?
    Te kopnięcia są doskonale słyszalne w Europie, choć PiSowcy budują kontrteorię – że nie są to kopnięcia Prezesa, tylko działania dywersyjne – wynoszenie spraw domowych na rynek europejski przez przekupki, które przegrały na polskim rynku i musza się wynieść.

    Prezes Kaczyński jest trzy w jednym – polityk, a raczej kontrpolityk, celebryta obnoszący się ze swoimi politycznymi bon-motami oraz mistrz karate polegającego na podkładaniu świni, a jak nie wypala, to wetowaniu, wymuszaniu poprzez stanowczy przeciw lub oferowaniu Niderlandów w każdej sprawie, czy to dekarbonizacji czy konstytucyjnej, czy zasiłków socjalnych w GB.
    W jednych sprawach Jarosław odgrywa rolę niezłomnego rycerza, w innych poćciwego cwaniaczka.
    Pzdr, TJ

  321. Zamknąć tę szczekaczkę! 😉

    Wybory ukazały, że większość zwykłych obywateli mojego kraju chce zmiany – napisał bp Mering do Martina Schulza.
    Problem w tym, że ci, którzy mieli dotąd władzę, na tej decyzji tracą; nie chcą się zatem poddać werdyktowi wyborów i wykorzystują dla swoich interesów także Parlament Europejski
    – wpisał się biskup w ton propagandy partyjnej. Zmiana, to brzmi super. Jaka zmiana? Biskup nie pisze. Napisałby chociaż w liście do Schulza – „dobra zmiana”, „błogosławiona zmiana”, „super zmiana”, cokolwiek.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19439051,bp-mering-pisze-do-schulza-parlament-pod-pana-kierownictwem.html#ixzz3wZXMpMhr

    „Powrót do normalności wg. Beaty Szydło aktulanie administrującej Polską”:
    Premier Szydło ogłosiła w Radomiu sukces rządu: dzięki wynegocjowaniu kontraktów z lekarzami pacjenci mieli zapewnioną podstawową opiekę medyczną od pierwszych dni nowego roku. Mniej optymistyczni byli sami pacjenci: – Od piątej rano stoimy, żeby zapisać się do lekarza.

    Cały tekst: http://radom.wyborcza.pl/radom/1,48201,19437745,premier-szydlo-w-radomiu-mamy-powrot-do-normalnosci.html#ixzz3wZY02U1B

  322. Zamknąć tę szczekaczkę! 😉

    Wybory ukazały, że większość zwykłych obywateli mojego kraju chce zmiany – napisał bp Mering do Martina Schulza.
    Problem w tym, że ci, którzy mieli dotąd władzę, na tej decyzji tracą; nie chcą się zatem poddać werdyktowi wyborów i wykorzystują dla swoich interesów także Parlament Europejski – wpisał się biskup w ton propagandy partyjnej. Zmiana, to brzmi super. Jaka zmiana? Biskup nie pisze. Napisałby chociaż w liście do Schulza – „dobra zmiana”, „błogosławiona zmiana”, „super zmiana”, cokolwiek.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19439051,bp-mering-pisze-do-schulza-parlament-pod-pana-kierownictwem.html#ixzz3wZXMpMhr

  323. (…)
    „Powrót do normalności wg. Beaty Szydło aktulanie administrującej Polską”:
    Premier Szydło ogłosiła w Radomiu sukces rządu: dzięki wynegocjowaniu kontraktów z lekarzami pacjenci mieli zapewnioną podstawową opiekę medyczną od pierwszych dni nowego roku. Mniej optymistyczni byli sami pacjenci: – Od piątej rano stoimy, żeby zapisać się do lekarza.

    Cały tekst: http://radom.wyborcza.pl/radom/1,48201,19437745,premier-szydlo-w-radomiu-mamy-powrot-do-normalnosci.html#ixzz3wZY02U1B

  324. staruszek
    7 stycznia o godz. 16:01
    Zamiast depesz telegramy. Własnego chowu.

  325. Sol
    @Dante

    Przewagi komparatywne to mit wymyślony w XIX wieku na potrzeby imperium brytyjskiego. Imperium funkcjonowało jako jeden kraj: w metropolii zlokalizowało przemysł i zarządzanie, a w koloniach produkcję żywności i surowce. Ciągłość dostaw gwarantowała potężna flota. Wiadomo, że taki układ nie dawał równego podziału zysków. Wymyślono więc bajeczkę, że każdemu Bozia dała jakieś miejsce na Ziemi. Brytolom rolę panów, a tubylcom rolę zbieraczy bananów na przykład. Republika bananowa to ziszczenie zasad przewagi komparatywnej. tzn. w kraiku dobrze rosną banany, a imperium więcej od tego kraiku nie oczekuje. Będą więc tylko banany. Będzie nawet ta „przewaga”, bo banan w Anglii rośnie kiepsko. Natomiast w kwestii przemysłu, to masz brutalne pięciolatki i planowanie centralne. XIX wieczne USA, Niemcy, potem Azja – nikt nie zdał się na łaskę „przewag”, bo ich po prostu nie miał. Należało dokonać giga inwestycji i przewagę sobie mozolnie wywalczyć tworząc gałęzie przemysłu od zera, tworząc uczelnie itd. dodam, że wąska specjalizacja to proszenie się o kłopoty. Kraj wyspecjalizowany to kraj podatny na sankcje. Sankcje w Iraku z lat 90 kosztowały życie ponad miliona ludzi. Ot….Wolnorynkowe USA na chwilę zawiesiły wolny rynek względem Iraku, tj. odłączyły 20 milionów ludzi od dostępu do….czegokolwiek. Republika bananowa oparta na ropie pokazała swoje przewagi komparatywne.
    ===============

    Mniej więcej, tak to wygląda.
    Do zdławienia większości krajów świata, wystarczą sankcje.
    Wprowadzane nie dla jakichs wartości, tylko INTERESÓW ekonomicznych i politycznych.
    Wolny rynek ale pod dyktatem floty, armii i kontroli przepływów finansowych.

  326. Biskup wrocławski Wiesław Mering wystosował list do Martina Schulza, w którym zjechał go jak burą sukę. Jak wiadomo Schulzowi objęcie władzy przez PiS pomyliło się z zamachem stanu. Mering odnosząc się do tego, napisał między innymi:

    „Parlament pod Pańskim kierownictwem zajęty jest na pewno bardzo ważnymi sprawami, m.in. długością płomienia świec i ilością wody w spłuczce.”

    Schulz zdaniem Meringa powinien się tego trzymać, zamiast wtrącać się w polskie sprawy, o których nie ma zielonego pojęcia.

    Ze świecami i spłuczkami to prawda i w regulowaniu tych spraw przez Komisję Europejską czuć solidną niemiecką rękę. O niemieckim zamiłowaniu do tak rozumianego porządkowania świata (nawet w warunkach wojennych) pisał już Jarosław Iwaszkiewicz w swoich „Dziennikach”:

    „W Wyszygrodzie wielki targ. Niemcy kupujący masło całymi kilami. Jarzyny, owoce, nabiał, drób. Tutaj czytamy pierwsze rozporządzenia władz niemieckich. Oba bardzo dziwne. Jedno, że – z powodu epidemii tyfusu – nie wolno spożywać w stanie surowym surowych jaj kaczych. Hania powiedziała, że to rozporządzenie napawa ją chęcią skosztowania surowego jajka kaczego. Ale skąd ten rozkaz? Chyba w jakiejś książce znaleziono, że bakterie tyfusu mogą się znajdować w jajkach kaczych – i zaraz ten zakaz. Ale komu przyjdzie do głowy jeść surowe jajka kacze? Niemcy nie liczą się z rzeczywistością, wszystko wydedukowane z teorii. Drugie rozporządzenie jeszcze dziwniejsze: zakaz bolesnego wiązania drobiu przy sprzedaży na targach! Warszawa jest bombardowana wraz z kobietami i dziećmi, a tu „nie wiązać drobiu za nogi, bo to boli”. Czy to nie całe Niemcy w tym rozporządzeniu?”

  327. List biskupa Meringa do przewodniczącego Parlamentu Europejskieg Schulza (w kwestii ingerencji Schulza w polskie sprawy) dostarczył nowego paliwa dla kłótników z PiSu.
    M.in. Mering napisał:

    „Parlament pod Pańskim kierownictwem zajęty jest na pewno bardzo ważnymi sprawami, m.in. długością płomienia świec i ilością wody w spłuczce” – napisał bp Mering. Jego zdaniem w Brukseli nie ma dziś polityków wysokiej klasy, czyli ludzi poszukujących dobra wspólnego społeczeństw tworzących Unię Europejską.”

    „Poprawność polityczna idąca w parze z małostkowością nie sprzyja mądrości. Szkoda, że – jak to kiedyś mówił pan Chirac – także ‚Pan stracił okazję, by siedzieć cicho’ – skonstatował bp Wiesław Mering.

    „Wiem, że nie zmieni swego stanowiska i nie przeprosi Polaków. Trzeba wielkości, by uznać swój błąd” – dodał ordynariusz włocławski.”

    Mój komentarz
    Podziwiam elegancję wytknięć kierowanych przez biskupa w stronę PE – PE zajmuje się długością płomienia świec i ilością wody w spłuczce. Ten drugi przytyk może śmiało konkurować z pierwotniakami roznoszonymi przez uchodźców, o czym zaświadczył swego czasu Prezes.
    Jeszcze bardziej elegancko biskup Mering wyraził się o głupocie Schulza – poprawność polityczna idąca w parze z małostkowością nie sprzyja mądrości.

    Ech, dlaczegóż takie wszechstronnie utalentowane i doświadczone osoby nie są powoływane choćby do Narodowej Rady Rozwoju lub na sekretarzy stanu. By dać przykład PE, że my i siebie w kraju durniów nie powołujemy na stanowiska.
    Pzdr, TJ

  328. Między cwaniaczkiem politycznym a realem

    Oczywiście po zmianie ekipy rządowej karawana realu w całej jego złożoności, niedoskonałości i opaczności wobec naszych oczekiwań i przyzwyczajeń jedzie dalej. Dzisiaj ogloszono nominację prof. SGH Małgorzaty Zaleskiej na prezesa GPW. Ciekawy w tym wszystkim jest i będzie los Beaty Szydło, wepchniętej między tego upiornego młota i to rozległe kowadło. Także jak sobie poradzi z tym Duda. Podpisuje ustawy jak mu PiS przykazał. I narty darowuje OŚWP, symbolicznie. Ale mimo że frapujące, mnie rozgrywki między aktorami trupy PiS nie wciągają. Raczej ciekawi mnie ich trupy zmagania z tekstem, znaczy się z narracją realu.

  329. O Niemiaszkach można pisać wiele, długaśnie i fikuśnie. Iwaszkiewicz przy okazji targu w Wyszygrodzie pisze o stosunku Polaków do Niemców przede wszystkim. Cóż, chcieliby ich zmienić na swoje podobieństwo, czy co?

  330. Ta fanfaronada proPiSowych szlagonów pcha ten kraj na wschód przecież. De facto w szpony Moskwy.

  331. Waszczykowski napisał złośliwy list do ministra spraw zagranicznych Niemiec Steinmeiera z zapytaniem – „czy wśród ofiar ataków na tle seksualnym, które miały miejsce w Kolonii w noc sylwestrową, znajdowały się obywatelki Polski”.

    Małostkowość, odwetowość, mściwość PiSowskich kadrowiczów przyprawia o dreszcze na plecach. Co jeszcze?
    Pzdr, TJ

  332. „… śmiem twierdzić, że to akurat myślenie Tischnera idzie pod prąd filozofii politycznej i moralnej Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry czy Stanisława Piotrowicza’ – pisze red. Burnetko do Jarka, wicepremiera Gowina.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1646414,1,jarku-zostaw-juz-ksiedza-tischnera.read

  333. Kompleks niższości, głęboki kompleks niższości wobec Niemców – na to wskazują ich poczyniania, ich cała narracja. Jestem pewna, że nie jest on udziałem „miażdżącej większości” Polek i Polaków.

  334. Muszynianka
    7 stycznia o godz. 16:59
    „Iwaszkiewicz przy okazji targu w WyszOgrodzie pisze o stosunku Polaków do Niemców przede wszystkim. Cóż, chcieliby ich zmienić na swoje podobieństwo, czy co?”

    Pod pewnymi względami na pewno. Na przykład Niemcy mogliby skończyć z dogadzaniem Putinowi ponad głowami innych krajów.

  335. tejot
    7 stycznia o godz. 17:06
    „Małostkowość, odwetowość, mściwość PiSowskich kadrowiczów przyprawia o dreszcze na plecach.”

    Może weź aspirynę, najlepiej Bayera, bo niemiecka.

  336. wieszcz
    7 stycznia o godz. 17:56
    Może weź aspirynę, najlepiej Bayera, bo niemiecka.
    ……………………………………………………………………………………..
    Aspiryna to niemiecki wynalazek. Wycofać natychmiast z polskich aptek!
    I parę innych produktów w których jest ten sam składnik.

  337. wieszcz
    7 stycznia o godz. 17:56
    tejot
    7 stycznia o godz. 17:06
    „Małostkowość, odwetowość, mściwość PiSowskich kadrowiczów przyprawia o dreszcze na plecach.”
    Może weź aspirynę, najlepiej Bayera, bo niemiecka.

    Mój komentarz
    Plastuś Jarosław robi z siebie rycerza mściciela, do drużyny dołączają podobni plastusie, którzy ratują Europę od Niemiec zarzekaniem się, że to oni, wysyłaniem epitetów, rzucaniem klątw na Angelę i jej spółkę z Tuskiem i Michnikiem, co przypomina filmy dla dzieci o czarnoksiężniku królewskim, który znał wszystkie zaklęcia, a żadne mu się nie udawało, albo nie tak trzymał różdżkę albo nie tak wypowiadał zaklęcie albo nie w tę stronę co trzeba patrzył, wszystko mu przeszkadzało.

    Taki jest dokładnie Prezes, który ogłosił się mistrzem politycznej iluzji i wziął do terminu zaciąg podobnych jak on, mądrzących się a nie wiedzących, dociekliwych, a rozkojarzonych, urokliwych, a odstręczających, zaczepnych, a niezdarnych, zagrzewających do walki, a nie odstępujących od swej dziury dalej niż na trzy kroki, głośnych, a nie słyszących, czuwających, a zapatrzonych, niby poniewieranych, a poniewierających, studiujących, a nie wiedzących, głoszących prawdę, a której nie widać, idących do celu, którego nie ma, itd.
    Na to żadna aspiryna nie pomoże, ani w końskich dawkach, nie w homeopatii. Prędzej Prezes padnie w drgawkach niż zdobędzie odrobinę sympatii.
    Pzdr, TJ

  338. tejot 7 stycznia o godz. 14:48
    Wczoraj zjedliśmy obiad z zaprzyjaźnionym małżeństwem zza Odry. Im dłużej rozmawialiśmy, tym bardziej się utwierdzałem w przekonaniu, że oni są bardziej na bieżąco niż ja w szaleństwach nowej polskiej władzy. Na wiele pytań nie potrafiłem im niestety odpowiedzieć tak, żeby ich sposób myślenia mógł to ogarnąć. Muszę dodać, że z Polski wyjechali 35 lat temu i zdążyli przyjąć sposób myślenia ludzi zachodu.

  339. tejot
    7 stycznia o godz. 18:21

    Oj, widzę, że zabolało. Tak się rozpisałeś…

  340. zezem
    7 stycznia o godz. 18:19
    „Aspiryna to niemiecki wynalazek. Wycofać natychmiast z polskich aptek!
    I parę innych produktów w których jest ten sam składnik.”

    Nie pozbawiaj Tejota lekarstwa na jego dreszcze na plecach.

  341. wieszcz 17:51

    Co ma piernik do wiatraka?
    Tj, co zagrożenie tyfusem na rynku w Wyszogrodzie ma do „dogadzania Putinowi ponad głowami innych krajów”?

    Pierwsze było realne, jak znam Iwaszkiewicza i inne opowiadania z czasów wojny. Drugie jest agitacyjną frazą dla ćwierćgłówków.

    Niemcy realizują swoją i nie tylko swoją (brytyjską, holenderską, włoską) politykę energetyczną w starciu z interesem polskim. Czy Polska potrafi temu sprostać? I co może zrobić. W szerszej polityce, Niemcy realizują politykę wobec Rosji w uzgodnieniu z USA, także z Polską, choć oczywiste jest, że słowo USA liczy się po stokroć wobec Polski i nie jest to polityka idealna dla nas. Ale ćwierćgłówkom łatwo jest wmówić, że od tupnięć Waszczykowskiego i werbalnych parabol Kaczyńskiego coś może się poprawić.

  342. p.s.
    Polityka Niemiec dogadza Putinowi?

    Wieszcz. Rozpisz się na ten temat, ale tylko wtedy gdy coś zaboli.

  343. Muszynianka
    7 stycznia o godz. 18:34
    wieszcz 17:51
    „Co ma piernik do wiatraka? Tj, co zagrożenie tyfusem na rynku w Wyszogrodzie ma do „dogadzania Putinowi ponad głowami innych krajów”?”

    No przecież pytałeś, czy Polacy chcieliby zmienić Niemców na swoje podobieństwo. To Ci odpowiedziałem. Że pod pewnymi względami tak, na przykład pod względem swojego padania na kolana przed Putinem. Nie rozumiem, dlaczego się tak denerwujesz. Może też weź aspirynę. Koniecznie Bayera.

  344. wieszcz to Wieszczykowski, tylko w przebraniu.

  345. @zezem

    Nie płacą mi od liczby opublikowanych komentarzy.

  346. wieszcz
    7 stycznia o godz. 18:29
    tejot
    7 stycznia o godz. 18:21
    Oj, widzę, że zabolało. Tak się rozpisałeś…

    Mój komentarz
    Dla PiSowych entuzjastów najważniejsze w dyskusji jest dogryzienie, satysfakcja z bólu partnera, co PiSowy entuzjasta poczytuje jako świadectwo dla swojej racji. Jeśli nie widać bólu, to PiSowy entuzjasta imaginuje sobie iluzję bólu. To mu pomaga przetrwać.
    Pzdr, TJ

  347. Jacobsky
    7 stycznia o godz. 18:43
    „wieszcz to Wieszczykowski, tylko w przebraniu.”

    Brawo Jacobsky. Poskrob się po mózgu. Może jeszcze coś wyskrobiesz.

  348. Jak wskazują wydarzenia związane z sylwestrem w Kolonii przekaz medialny w Niemczech coraz bardziej rozmija się z oczekiwaniami niemieckich odbiorców. Może zresztą nie tyle rozbija co po prostu kłóci.

    To nie pierwszy raz zresztą.

    O ile sobie przypominam do podobnego rozdzwięku czy konfliktu dochodziło również w burzliwych latach 70.

    Efektem była miażdżaca media ksiązka Heinricha Bolla „Utracona cześć Katarzyny Blum” a potem jej ekranizacja przez Volkera Schlöndorffa i Margarethe von Trotta.

    Zarówno ksiązka jak i film w latach 70 trafiły do Polski i cieszyły się dużym zainteresowaniem.
    Co prawda krytycy pryncypialnie propagandowo wskazywali, że opisany i zekranizowany mechanizm medialnej przemocy odnosi się tylko do prasy springerowskiej a konkretnie „Bilda”. No ale idea szczujących mediów była na tyle uniwersalna, że mozna ją byłop w sensie symbolicznym odnieść do ówczesnych realiów polskich.

    Zresztą jak przesłanie Bolla, Schlöndorffa i von Trotta jest tym bardziej aktualne w wolnej Polsce.

    Szkoda, że ksiązki i filmu współczesnie się już nie popularyzuje.

  349. Jakie są priorytety polityki niemieckiej?

    Czy aby nie przypadkiem
    -miejsca pracy
    -bezpieczeństwo i współpraca międzynarodowa
    -rynki zbytu
    -dodatni bilans handlowy i od niedawna brak deficytu budżetowego?

    Reszta jest opcjonalna.

    Jak się to ma do polskich priorytetów- o ile w ogóle istnieją?

  350. wieszcz na boga.
    Aspirina nie jest na zdenerwowanie. Do my lam skid się biorą twoje line przypadłości. Z przedawkowania lekøw I to be sensual. Uważaj co bierzesz.

  351. Polacy z Kresów ( tu Wilno okolice ) odchodzą na Drugi Brzeg,a wielu z nich tworzyło wielkie dzieła tu w Szczecinie po wojnie , na miare pojedynczego człowieka .Dziś pożegaliśmy prof.dr hab Tadeusza Mieczkowskiego . On jako 16 latek II Wilenskiej Brygady AK został pojmany przez Krasnoarmiejców w lesie i odprowadzoany do rozstrzelania przez NN sołdata w głąb lasu , usłyszał Uchadi i …za moment serie strzałów . On przez lata ten moment dramatu i ocalenia nosił wsercu ( opowiadał w gronie kilku dobrych jego znajomych ) Pisze o Nim ponieważ po 45 roku rozwijał swoje zdolnosci i umietnosci .Nie poznałem tu w Szczecinie bardziej fantastycznego człowieka -Serdecznego , z natury Ciepłego i szczerze oddanego innym ludziom .
    Czy tacy KRESOWI fantastyczni ludzie jeszcze urodzą się dla Polski , czy bezpowrotnie znikaja ?! . Tysiące sympatyków PiS zaczadzonych ( nawet jesli ktoś ma tam rodzinne korzenie ) nie nadają sie do niczego ,same chwasty do wyrwania – nienawidza bliźniego i … nie zdobyliby sie gdyby staneli przed wyborem NIPOSŁUSZENSTWA — na czyn Sołdata Krasnej Armi co to w odruchu darował życie 16 -letniemu Tadziowi ,a On stał się ozdoba dla środowiska zawodowego ,rodziny i przyjaciól .ŻYŁ 87 LAT Pluton oddał salwy a i kapelan mówil do rzeczy o tym oficerze awansowanym po 1989 roku.

  352. norte:
    w niemczech o boell’u tez juz sie rzadko wspomina (za bardzo na lewo?);
    natomiast metody prasy brukowej sie nie zmienily; dzieki nowym metodom komunikacji przybraly jedynie na sile; pogon za sensacja 24/7;

  353. nie zapomne wigilii, w pewnej polskiej redakcji emigracyjnego pisma, poczatek lat 90-tych u.s., gdy ujrzalem stole obok barszczu i oplatka, telefon komorkowy i trwalo to prawie kwadrans, zanim przekonalem pewna osobe, ze na trzy minuty, to jednak moze to ustrojstwo wylaczyc;

  354. norte:
    w kolonii zawiodla tez administracja, ktora ocenila falszywie stan sytuacji przed dworcem; dzieki smartfonom jestes w stanie zorganizowac flesh mob gigantycznych rozmiarow;nota bene: do berlina przybywa dziennie nadal ponad pol tysiaca osob;

  355. Waldemar
    Mój tata był ź Wilna… i jestem pewna, że byłby przerażony tym co ten szalony gościu, od wielu lat pierwszy destruktor RP, wyprawia dziś z Polską.
    Pewnie by się podpisał pod złotą myślą, jaką dziś znalazłam w necie:
    Jak patrzę na pisolubnych to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że głowa służy im wyłącznie do tego, by podczas deszczu nie lało się im do środka.

  356. to raczej ub chcialo wspolpracowac ze staniszkis 🙂

  357. Mag ;
    Dziekuję za komentarz .
    Z Pozdrowieniem

  358. szwedzi przedluzyli kontrole granic o kolejny miesiac; to samo robia teraz dunczycy; ciekawe ilu uchodzcow przywedrowalo do szwecji od polski, czy rosji;na ten temat nie mam danych;

  359. @mag

    ha ha ha

    chociaż naprawdę nic tylko siadłszy płacz.

  360. inkwizycja zapewne tez 🙂

  361. byk

    „w niemczech o boell’u tez juz sie rzadko wspomina (za bardzo na lewo?)”

    To były dobre czasy dla artystów niemieckich – inspirujące.

    Może wrócą?

    ——————————

    W tvp własnie red Ziemiec ostro przepytuje na okoliczność kolońskich wydarzeń Corneliusa Ochmanna, dyrektora Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej.
    Pan Cornelius twardo broni kursu szeryfowej Angeli – trochę wbrew faktom. Ale mniejsza z tym … .
    A jak się zaperzył gdy go red Ziemiec spytał o cenzurę w mediach estabishmentowych! Widać to słaby punkt pana Corneliusa.

    Twardy zawodnik, apodyktyczny, z tych nie znoszących sprzeciwu.
    Zabawny … .

  362. Syn agresywnego chuligana, który na barykadach wywalczył wam wolność zarabia 1600 złotych za godzinę, Tyle ile miliony Polaków w miesiącu. http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19438974,mateusz-morawiecki-zarobil-kilkadziesiat-milionow-w-11-lat.html
    Nie siał, nie orał. Teraz K…wa My

  363. I macie szefa wolnej telewizji. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19441642,300-polityka-jacek-kurski-prezesem-tvp-jutro-nominacja.html#MT
    I głupi naród to kupił. Dobrze, że dawno wyłączyłem wszystkie wolne media krajowe. Łącznie z POLITYKĄ.
    Kiedyś słuchałem Wolnej Europy lub BBC. Teraz wolę Moskwę. Czego Orwell nie przewidział.

  364. Gdyby ludzie wspierający PiS cokolwiek myśleli to po takiej wolcie odnośnie Staniszkis powinni natychmiast ocenić, że prawda nie ma dla tej parti żadnego znaczenia. Kłamstwo jest najskuteczniejszym orężem tego ugrupowania i wierzą w to jak w świętość. Powinni więc ocenić daliśmy się niestety oszukać tej kłamliwej partii.
    Ale wiem, ze taka refleksja będzie u nielicznych ,większość tych naiwniaków uwierzy, zupełnie tak, jak wierzą świadkowie Jehowy mimo ciągłego nie sprawdzania się przepowiadanego końca świata.

  365. Pilot z nami nie leci, a odlot jest całkowity.
    Fiuu, bziuu.
    Szefem MISYJNEJ TELWIZJI NARODOWEJ zostaje autor jednego z nasłynniejszych bon motów po „prawej stronie mocy”
    CIEMNY LUD WSZYSTKO KUPI.
    Nie wiem komu gratulować.
    Ciemnemu ludowi, który postanowił przeżyć w realu „Lot nad kukułczym gniazdem”?

  366. @ Bar Norte
    7 stycznia o godz. 19:00

    Jak wskazują wydarzenia związane z sylwestrem w Kolonii przekaz medialny w Niemczech coraz bardziej rozmija się z oczekiwaniami niemieckich odbiorców. Może zresztą nie tyle rozbija co po prostu kłóci.
    No wiesz, zawsze mi się zdawał, że przekaz medialny musi być przede wszystkim prawdziwy, a przynajmniej takie są moje oczekiwania. 🙂
    Nie neguję, że coś się tam działo, bo na ogół zawsze się coś dzieje, kiedy zgrupuje się tysiące ludzi w małej przestrzeni ( w Sydney podobno było 1.5 mln) – złodzieje maja swoje żniwa, różni zboczusie też.
    Czy nie odnosisz wrażenia, że jest to celowe podgrzewanie atmosfery przez narodowców? Strach i sensacja zawsze się dobrze sprzedawały…

  367. Obywatele, rodacy. Świat byłby lepszy bez większości mediów. Weźmy takie radyjko tokfm. Paradowska zebrały dziś trzech mędrców, jeden przymierza się do pisania doktoratu nt. polityki Kaczyńskiego, który ma się rzucić w objęcia Putina. No niespotykane. Dziwią się, że ten antykomunistyczny, antyrosyjski Kaczyński, chociaż pianino ma i przyjaciół Rosjan też, może przyjąć Putina i podpisać z nim umowę na wybudowanie elektrowni atomowej. Dziwią się, a nie pytają co nam daję Unia, jak nas parszywie traktuje, pomiata, wykorzystuje, niewolników robi z naszych pracowników. Dlaczego Niemcy mogą robić interesy z Putinem, a Kaczyński nie może. Orban mógł, i co Merkel może mu teraz podskoczyć. Aczkolwiek dobrze, że w radyjku tłumaczą inteligentom, co Kaczyński jeszcze może. Niech się w domysłach nie gubią, tylko zakrzątną wokół dobrej zmiany.

  368. mag
    7 stycznia o godz. 21:35

    Mój komentarz
    To jest lot nad kukułczym gniazdem. My na dole dozorowani narodowo i poprawnościowo, a tam konsylia będą nam stawiać diagnozy i wymyślać recepty. My ciemny lud będziemy poddawać się kolejnym aplikacjom wymyślnym na nocnych konsyliach. Taki jest plan genialnego plastusia – Prezesa.
    Pzdr, TJ

  369. ^mag^

    Jest wypróbowana i skuteczna metoda na lot bez pilota (tak robiła opozycja w czasach najbardziej natrętnej propagandy PRL). W jednym z rogów ekranu odbiornika TV umieszczamy napis zrobiony trwałym pisakiem: TV kłamie. Dzięki temu napisowi nabieramy odporności na wciskanie ciemnoty.

  370. Obywatele, rodacy: co ma piernik do wiatraka? Jeśli Kaczyński przypomina wam siostrę Ratchet, to ja wam współczuje. Chociaż wzrok gensek PiS ma zimny i nie znoszący sprzeciwu, jak ta bezwględna baba w domie wariatów. Ale w Hollywoodzie już pan Jacek Kurski omawia inny scenariusz, który będzie wkrótce nakręcony i rzucony na ekrany świata. Jarosław będzie miał na imię Frank, oczywiście bez żony, kot będzie biegał po Białym Domu, będą powroty wspomnieniem do rodziców, sikanie na grób ojca … itd. nie będę zdradzał tajemnic producentów, ani kto zagra rolę Underwooda, i jak ten Domek z Kart się zawali. Emocje gwarantowane!

  371. @@@tejot, 3gr, maciek.g.
    Inteligentna kobieta Krystyna Kofta stawia na swoim blogu dość przekonywującą hipotezę na temat działań Jarosława Kaczyńskiego.
    W każdym razie ja jestem skłonna ją „kupić”.
    http://krystynakofta.natemat.pl/167581,rozpirzyc-polske

  372. Bar Norte
    7 stycznia o godz. 20:25
    A jak się zaperzył gdy go red Ziemiec spytał o cenzurę w mediach estabishmentowych!
    ……………………………………………………………………………………
    Przytaczane są wypowiedzi policjantów niższego szczebla, jakoby ich zwierzchnik na miejscu zdarzeń starał się „wygładzać” raporty o sytuacji na dworcu sugerując ,że „politycznie może być to niemile widziane”.
    Imigranci ” z dłuższym stażem” mają uzasadnione obawy,że mogą się także spotkać tu i ówdzie z niechęcią autochtonów. Przykre.

  373. Obywatele, rodacy. Bracia bliźniacy są jak dwoje oczu w głowie człowieka. Acz każdy okulista wam powie, że jedno oko jest dominującym, taki jest urządzone i niczym nie da się tego zmienić. No chyba, że się jedno z nich wydłubie, zniszczy. Bywa, że dominujące oko jest słabsze, gorzej niż widzimy z przeróżnych powodów. U bliźniaków K. jeden dominował nad drugim i on żyje. Jego zemstą za utratę brata w ciężkim politycznym boju, za jego śmierć, nie może być samobójstwo w jakimś samolocie nad Alpami. Zemstą może być jedynie utwierdzenie jak największej liczby ludzi we własnych zdolnościach władczych, politycznych i strategicznych dla kraju. Nie ważne jaka strategia, byle wyszła na wierzch. My mamy rację, wołał nie raz bliźnik JK. Znaczy się, on ma rację. Udowodnienie tej racji jest jego zemstą. Ale dowodzenie tej racji może doprowadzić do nie jednej tragedii.

  374. Ewa-Joanna
    7 stycznia o godz. 21:50
    Nie neguję, że coś się tam działo, bo na ogół zawsze się coś dzieje
    ………………………………………………………………………………….
    Oglądając z europejskiej perspektywy szalejące pożary czy powodzie w dalekiej Australii też odnosi się wrażenie ,że coś się pali lub kogoś podtapia.Nawet mówią tutaj ,że ktoś robi to celowo.

  375. Bar Norte
    7 stycznia o godz. 19:00
    Szkoda, że ksiązki i filmu współczesnie się już nie popularyzuje.
    …………………………………………………………………………………………….
    Chyba seria(wydawnictwo?) nosiła tytuł „Koliber”. I było to za późnego Gomułki. Były tam publikowane opowiadania Lenz’a, Böll’a,Grassa i kilku innych.

  376. mag

    Jestem tego samego zdania, co p. Kofta. Jarosław powinien był wycofać się z polityki po tragicznej śmierci Lecha. Nie winię go za to, że zrobił inaczej – mam pretensje do ludzi z jego otoczenia.

  377. Obywatele, rodacy. W mediach liberalnych dopiero co dochodzą do sedna spotkania w Niedzicy. Więc powiem wam, doszlo do słynnej ugody niedzickiej. Orban ma wesprzeć Kaczyńskiego w organach Unii, przede wszystkim w parlamencie, gdzie są europosłowie Fideszu. I są oni zrzeszeni w najważniejszej frakcji PE, Europejskiej Parii Ludowej. Do niej wepchnęła się Platforma. Zaś PiS jest we frakcji konserwatystów i reformatorów wraz z brytyjskimi torysami i ODS z Czech. Co w zamian dostanie Orban. Ano stalowy pakt i sojusz antybrukselski, antyniemiecki. Wyszehrad będzie osią porozumienia. Otwierajcie więc flachy szampanskoje. Polska racja stanu zwycięża. Po raz pierwszy od wiekow nie jesteśmy osamotnieni w walce. Jesteśmy w koalicji z bratankami. Lengyel, magyar – két jó barát!

  378. „Der Teufelsglaube, also die Idee, dass Gott einen Widersacher habe, sei ein Zeichen von größter Ignoranz. Wenn es den Teufel gäbe und er die Menschen betrogen hätte, so gäbe es für Gott keinen Grund, den Betrogenen zu drohen; überhaupt drohe Gott niemandem.”
    „Wiara w diabla, czyli idea, ze Bog posiada przeciwnika,jest znakiem wielkiej ignorancji. Gdyby diabel istnial i oszukiwal ludzi, to nie moze to byc pretekstem dla Boga, aby grozic oszukanym; a przede wszystkim Bog nie grozi nikomu.”
    Celsus II w.n.e.

  379. @zezem
    7 stycznia o godz. 22:33
    Widzę, że twoja wypowiedz ma na celu zdeprecjonowanie mojej, bo jestem nie po linii?
    Owszem w Australii szaleją pożary jak zwykle o tej porze roku, to tutaj naturalne. Owszem często bywa, że przyczyną pożaru jest człowiek.
    Owszem częste są w Australii „szybkie” powodzie po gwałtownych tropikalnych ulewach. Tutaj nikt nie robi z tego problemu politycznego – taki mamy klimat.

  380. Gdy wybuchła arabska wiosna, od początku było jasne, że po upadku reżimów autorytarnych z wulkanu bliskowschodniej polityki wyrośnie radykalizm. Trzeba było więc wspierać stopniowe zmiany, kontrolować ten proces. Postawiono zaś na nagłe przewroty, co doprowadziło do chaosu. Dziś mamy wszędzie upadłe państwa, radykałowie to wykorzystują. Gdy wybuchła arabska wiosna, Zachód uznał, że to powtórka z rewolucji 1989 roku w Europie Środkowej. A to nie miało z tym nic wspólnego! W Europie nikt nie chciał światowej rewolucji, ludzi interesowała wyłącznie ich własna wolność. Radykalna interpretacja islamu zakłada natomiast całkowitą przebudowę świata.

    Dojdą także tu, do Europy, do Polski? Michel Houellebecq ma więc rację?

    Dojdą, o ile ktoś ich nie zatrzyma. Ale do tego musi się stać coś dużego, na miarę 11 września, co wreszcie przebudzi Zachód.

    Zachód nie uniknie więc otwartej wojny z radykalnym islamem?

    Dziś trudno mówić o jakichś konkretnych scenariuszach. Ale Zachód musi być gotowy na zapłacenie ceny za powstrzymanie globalnej islamskiej rewolucji. Do tej pory w Ameryce i Europie łudzono się, że darmowy obiad jest możliwy: damy trochę wolności tym radykałom, a oni o nas zapomną – rozumowano. To ułuda.
    http://www.rp.pl/Swiat/301069923-Obama-popelnil-blad-w-sprawie-Iranu.html#ap-5

  381. Ewa-Joanna

    „No wiesz, zawsze mi się zdawał, że przekaz medialny musi być przede wszystkim prawdziwy, a przynajmniej takie są moje oczekiwania.”

    Masz rację, niefortunnie to ująłem. Oczywiście miałem na mysli oczekiwanie rzetelnej informacji. Tak jak rozumiem Niemcy doznają bowiem przykrego dysonansu poznawczego w tym zakresie.

    Czy informacje nie są przesadzone?

    Myślę, że nie bo jakiś czas temu czytałem materiał o tego typu grupowych napaściach na tle seksualnym na dziennikarki europejskie, które relacjonowały w Kairze przebieg tamtejszej rewolucji. Dochodziło do grabieży, przemocy a nawet gwałtów na nich. Działo się to w czasie zgromadzeń ulicznych, wieców czy demonstracji. To bardzo przejmujace relacje – jak ulał odpowiadające temu co spotkało kobiety w czasie tego sylwestra w Niemczech.
    Skoro na dziennikarkach otrzaskanych z niebezpieczeństwami to wywarło traumatyczne wrażenie to co mówić jak odebrały to mieszkanki spokojnego miasta, turystki które sobie wyszły na sylwestra.

  382. Bar Norte
    7 stycznia o godz. 23:16

    Jaką CENĘ poniosą miliony uchodźców, za ekscesy grupki durniów?

    Wprowadzanie ich zwyczajów do NASZYCH miast, ich stosunków społecznych, pozycji kobiet, nie skończy się dla nich dobrze.
    Stracą sympatię, wsparcie, przyjazny stosunek.
    Naruszyli prawo gościnności.

  383. Dlaczego wiesie oraz gwinty są nadal w marsowych nastrojach?

    Ich skryte marzenia przecież zostały spełnione. Reżim upadł, Niemiec w szachu, brodata banksterka robi w spodnie a wartość dodatkowa wreszcie do sprawiedliwego podziału.

    Co jeszcze boli, EU a może NATO? Z tym również zrobi się porządek.

  384. @Bar Norte
    Kair i Kolonia to dwa światy. Nie można przeprowadzać tego typu porównań, bo to manipulacja w którą jak widzę dałeś się wrobić.
    Ja uważam, że „komuś” zależy na tym, aby przedstawić to wszystko w negatywnym świetle, a jak już pisałam – strach jest świetną metodą na przeprowadzenie najbardziej restrykcyjnych praw i metod. Według mnie gra idzie o pozbycie się Merkel. Rozbuchana histeria narodu płci obojga może dać rezultaty – to przecież Merkel otworzyła granice. To Merkel jest winna, że ja się boję – i już mamy gotową scenę do zmiany władzy.
    Wiesiek pisze ” gdy wybuchła arabska wiosna”. Otóż ona nie wybuchła, ona została zaplanowana i sfinansowana, bo była komuś na rękę. Tak samo jak sławetny „majdan”. Schemat jest zawsze ten sam – znaleźć albo stworzyć niezadowolonych, dać im motywację i środki do działania, wspierać ogólnoświatową propagandą – i załatwiać swoje interesy.
    Mogę tu brzmieć jak jakaś pesymistyczna durnota z urazem na tle teorii spiskowych, ale ja wierzę w logikę wydarzeń i zdrowy rozsądek społeczeństw.

  385. Ewa-Joanna

    „Kair i Kolonia to dwa światy”

    No ale podobne zachowania.
    Oczywiście nie dam sobie głowy urwać bo przecież tego nie widziałem. Ale taki własnie obraz wyłaniał się z relacji najpierw mediów społecznościowych a teraz już, pod 4 dniach milczenia, również z mediów głównych – oficjalnych.

    Nie sądzę by mozna było na taką skalę zainscenizować tego typu kację czy raczej prowokację.

  386. tutaj ziemia obiecana:
    jeszcze raz przypomne, ze tylko do berlina przybedzie dzisiaj ok 500 nowych uchodzcow; w monachium, albo nad renem jest podobnie; ciekawe, co dzialoby sie w takiej sytuacji sydney, albo wroclawiu;over;

  387. @Bar Norte
    Zapewniam cie, że można, wystarczy „komura” i fejs. Potem to już się samo nakręca.
    Ale to nie o to chodzi, ale o fakty, a fakty są raczej dziwne: „Liczba zawiadomień o popełnieniu przestępstwa składanych przez ofiary molestowania wzrosła do 121. Grupa tysiąca mężczyzn zmolestowała 121 kobiet. Wygląd wskazywał na pochodzenie z krajów arabskich…”
    Ale to mogli być również Cyganie, Włosi, Grecy… Też takie ciemnoskóre i egzotyczne. To się po prostu kupy nie trzyma i tyle.
    Nie zaprzeczam, że akty molestowania miały miejsce, kobieta jestem i znam te sprawy niejako z autopsji, ale uważam,że usiłuje się z tego incydentu zrobić bicz na czarownicę Merkel.

css.php