Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

13.01.2016
środa

Na pohybel!

13 stycznia 2016, środa,

Niestety, 13 stycznia 2016 roku okazał się dla Polski feralny. Komisja Europejska (czyli komisarze, czyli „rząd”) omawiała kwestię rządów prawa w Polsce i zamiast uznać sprawę za nieistotną postanowiła wdrożyć pierwszy, informacyjny, inaczej wyjaśniający, etap postępowania na rzecz umocnienia praworządności w naszym kraju.

Po co nam to było? Niby niewiele, a jednak dużo, bo oto w ciągu zaledwie dwóch miesięcy Polska, która uchodziła za okaz zdrowia, nagle staje się przedmiotem przynajmniej troski, znajduje się w sytuacji kłopotliwej, bo takie postępowanie nie jest nam do szczęścia potrzebne.

Niby procedura informacyjna to nie jest żadna sankcja, ale jednak ludziom zdrowym nie mierzy się temperatury i nie zagląda do gardła, wobec żadnego z 27 innych państw tej procedury (wprowadzonej w 2014 r.) dotychczas nie zastosowano. Na pewno jest to niekorzystne dla wizerunku naszego kraju. Zapewne cała rzecz skończy się na tych wyjaśnieniach bądź rekomendacjach Unii, o żadnych większych sankcjach na szczęście nie można mówić, ale koszty wizerunkowe już są, jakaś chmura pojawiła się na naszym niebie. Burzy z tego nie będzie, ale trudno wygrzewać się w cieniu.

Polski rząd z jednej strony grzmi. Premier: „Nie będziemy prowadzić polityki zagranicznej na kolanach” (czytaj: „Nie oddamy ani guzika”). Z drugiej słusznie deklaruje, że jest gotów do dialogu i zaprasza wiceprzewodniczącego Komisji Fransa Timmermansa (jednego z „jastrzębi” w tej sprawie) do wizyty i rozmów w Warszawie.

Jest faktem, że niektórzy politycy i media zachodnie nie dobierają słów, ale Polska nie jest ani pierwsza, ani ostatnia, której patrzą na ręce. Na szczęście premier nie powiedziała, że to komuniści, złodzieje, cykliści, wegetarianie, marksiści, syjoniści i inne mendy doprowadziły unijnych komisarzy do stołu i kazały im podjąć „antypolską” decyzję. Ta awantura jest nam niepotrzebna, ale jej źródłem jest „dobra” zmiana.

Wstyd? Wstyd. W dodatku wszystko to nie jest wynikiem żadnych rozruchów ani jakiejś katastrofy, która zmusiła rząd do drastycznych, natychmiastowych posunięć, ale skutek świadomej i dobrowolnej polityki polskich władz, przede wszystkim prezesa Jarosława Kaczyńskiego, prezydenta Dudy i premier Szydło. Natychmiastowy atak na Trybunał Konstytucyjny (mimo że w tej sprawie to Platforma i PSL zaczęły), przejęcie służb specjalnych i likwidacja służby cywilnej, nowe uprawnienia dla policji, skok na prokuraturę, bezpośrednie podporządkowanie mediów publicznych rządowi, farsa wyborów sędziów TK, nocne obrady parlamentu, parodie debat parlamentarnych, nocny nalot na okołonatowskie centrum, weryfikacja poprzez reorganizację prokuratury itd. itp. – wszystko to musiało wzbudzić zainteresowanie i zdziwienie Europy, a nawet szerzej – Zachodu.

Do tego dochodzą żenujące drobiazgi, które nie przynoszą chluby naszemu krajowi, takie jak walka wicepremiera i ministra z pornografią w teatrze, czy skreślenie „GW”, „Newsweeka” i POLITYKI z listy gazet, jakie mogą być prenumerowane przez sądy powszechne. Mściwość, małostkowość – wbrew szumnym zapowiedziom o zgodzie, wspólnocie, biało-czerwonej drużynie.

Na nic zda się pełne wdzięku pohukiwanie minister Kempy o „donosicielach”, głosy prasy prorządowej o „volksdeutschach”, tropienie (z udziałem ministra Waszczykowskiego!) inspiratorów tego czy innego felietonu w CNN, węszenie wśród znajomych Anne Applebaum w „Washington Post”, które jako żywo przypomina poszukiwanie śladów trotylu pod stołem w Brukseli.

I do tego te morały o praniu brudów we własnym domu, jak gdyby miliony Polaków nie pracowały za granicą, setki analityków, dyplomatów i mediów nie śledziły wydarzeń w dużym kraju europejskim, a telewizja polska nie była oglądana na innych kontynentach.

„Dobra” zmiana przyniosła zły rezultat, a winni będą oczywiście członkowie układu, którzy kręcą Unią Europejską w obronie własnych ciemnych interesów zagrożonych przez niezłomnych rewolucjonistów. Na pohybel z nimi!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 448

Dodaj komentarz »
  1. Redaktor Passent podsumował problem wyczerpująco. Wizerunek Polski ucierpiał i to nie z powodu uwzięcia się Unii na rząd Polski, tylko z powodu uwzięcia się rządu polskiego na trójpodział władzy i wzięcia się rządzącej partii za pokątnie, opłotkami czynione zawłaszczenie, podporządkowanie i uzależnienie od rządu wszystkiego, co może jej służyć jako przedłużenie ręki władzy, tj. mediów publicznych, prokuratury, sądownictwa, szkolnictwa (ręka wychowująca), czyszczenie kultury z miazmatów liberalizmu, promowania wartości poprzez np. „wygaszanie in vitro”, sekowanie niezgodnych z powszechnie przyjętymi wzorcami i obyczajami sztuk teatralnych i filmów, itd., itp.
    Pzdr, TJ

  2. Pan Schetyna już na poczatku kadencji Sejmu pojechał do Brukseli z donosem.Dostał w nagrode szefostwo komisji zagranicznej Sejmu.

    Po ujawnieniu tasm Schetyny gdzie mowi o wyprowadzaniu ludzi na ulice oraz dalszych skargach w Brukseli to dla mnie jest oczywiste ,ze powinien być natychmiast pozbawiony
    Szefa komisji sejmowej polityki zagranicznej.

    To chyba pierwszy przypadek w demokracji kiedy taki szkodnik szefuje komisji sejmowej.

  3. Daniel Passent pisze:

    ” Burzy z tego nie będzie, ale trudno wygrzewać się w cieniu.
    Polski rząd z jednej strony grzmi, premier: „Nie będziemy prowadzić polityki zagranicznej na kolanach” (czytaj: „Nie oddamy ani guzika”), z drugiej słusznie deklaruje, że jest gotów do dialogu i zaprasza wiceprzewodniczącego Komisji, Fransa Timmermansa (jednego z „jastrzębi” w tej sprawie) do wizyty i rozmów w Warszawie.”

    Podobnie widzi to doświadczony europoseł, socjalista Bogusław Liberadzki w wywiadzie udzielonym red Gądkowi z Onetu.

    „Jak w Pana ocenie rząd może przerwać tę procedurę?

    Premier Beata Szydło będzie w Strasburgu za tydzień. Sądzę, że wystąpi ze stosownym przemówieniem i odniesie się do zastrzeżeń i komentarzy. Może ustali się też linię bieżącej współpracy z KE. Do Polski szybko zapewne przyjadą wysocy przedstawiciele Komisji odpowiedzialni za pluralizm, wolność mediów, wartości europejski.

    A w Polsce potrzebna jest zmiana retoryki – nie można na potrzeby wewnętrzne tak bardzo napinać muskułów, a w Brukseli być już bardziej ugodowymi. To nie przynosi żadnych korzyści.”

    Cały wywiad pod linkiem. Polecam, bo ciekawy

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/liberadzki-epp-i-po-nie-lubia-sie-z-pis-wiec-robia-wokol-polski-wielka-sprawe-wywiad/dq6gtz

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale myślę sobie, że wdrożona przez KE procedura informacyjna będzie miała podobny przebieg jak przesłuchanie lisa na okoliczność tajemniczych zaginięć inwentarza z kurnika:
    KE – Czy stanowiąc i stosując prawo po przejęciu władzy w Polsce nowa formacja wykracza poza standardy praworządności?
    Rząd RP – Nie.
    KE – Tak myśleliśmy. Dziękujemy.

  6. Bar N. , nie musisz tego samego wywiadu podawać kilkakrotnie w bardzo krótkim odstepie czasu. ” Ciemny lud nie taki głupi”. Dobranoc.

  7. Te wydarzenie przebijaja sie coraz czesciej do prasy i mediow amerykanskich. Dzisiaj na przyklad, jadac rano do pracy, uslyszalem ca. 5 minutowy (a wiec dosc dlugi) felieton na temat ostanich wydarzen w Polsce i w KE w National Public Radio (jednym z najbardziej opiniotworczych mediow w Stanach). Po artykulach w WAPO & NYT te reportaze buduja obraz kraju, okreslajac eufemistycznie, niezbyt progresywnego. Nie sadze, ze ten reportaz byl inspirowany przez Anne Applebaum (chociaz Anne pisuje do niektorych z tych mediow). Jesli obecna opcja polityczna w USA utrzyma sie przy wladzy, rzad Polski nie bedzie mogl liczyc na poparcie administracji USA w realizacji swoich roznych planow, chociazby zwiazanych z ekspansja NATO.

    Tut link do portal NPR: http://www.npr.org/2016/01/13/462883564/european-commission-considers-stripping-poland-of-its-vote-among-eu-nations

  8. chemician

    „rzad Polski nie bedzie mogl liczyc na poparcie administracji USA w realizacji swoich roznych planow, chociazby zwiazanych z ekspansja NATO.”

    I o to też własnie chodzi.

  9. Ja myslę, ze rozwiazanie siłowe jest nie do uniknięcia. Argument jest taki, ze paranoik sie nie zamierza zatrzymac, zas jego wyznawcy nie mają hamulcow. W tzw. normalnym kraju to by doprowadziło do przejęcia resortow siłowych, masowych aresztowan, oraz pacyfikacji społeczenstwa. Tak sie normalnie dzieje w takiej sytuacji. Natomiast Polska nie jest normalna, bo ma tzw. połozenie. W Polsce pytanie nie brzmi „czy chcecie demokracji”, tylko „czy chcecie niezaleznosci od Rosjan”. Na pierwsze pytanie odpowie twierdząco jakies 30%. Na tym moze bazowac totalitaryzm. Natomiast w Polsce kluczowe jest drugie pytanie, na ktore twierdzaco odpowie jakies 70%. Masowy ruch oporu nie będzie wcale motywowany obroną przed zniewoleniem, tylko obroną przed Rosjanami. Mi sie wydaje, ze niedługo stanie sie jasne, ze albo Bruksela, albo Putin. (Jesli ktos ma jeszcze wątpliwosci.) Wtedy na ulice wyjdą nie tylko starszawi obroncy TK, ale takze młodzi obroncy niepodległosci. To będzie ta siła, ktora zmiecie Kaczynskiego. Z tego punktu widzenia byłoby lepiej dla kraju, gdyby wczesniej zrobiła to armia, bo wtedy będzie zachowany jakis porządek. A jesli zrobi to ulica, to będzie duzo ofiar po obu stronach. Lepiej byłoby tego uniknąc.
    .
    KOD nie wygra z Kaczynskim. Wygra ten, kto pierwszy jasno powie „teraz bronimy niepodległosci”. Moim zdaniem sytuacja dojrzewa w bardzo szybkim tempie i lepiej jest nie zamykac na to oczu.

  10. Wielki Strateg ,ocierajacy sie o genialnosc- to chyba Kurski (ten z lepszego sortu). Teraz juz tylko Ukochany Przywodca, Mezczyzna jak jodla,od siebie dodam Jego Wysokosc ,moze ten tytul troche zaspokoi rozbujala megalomanie.

  11. Lewacki euroizm – paszol won!

    Unia nie moze nic zrobic, jak sie nasz rzad uprze. Maly pikus – zeby stwierdzic „stale zagrozenie dla wartosci unijnych”, potrzeba jednomyslnosci wszystkich panstw, a jest chyba tego ze 30 czy cos, wiec samo to jest juz niemozliwe. No i nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo, a to moze byc pierwszy krok do wyjscia z tego zas. eurokolchozu. Oby jak najszybciej!

  12. narciarz2
    „Ja myslę, ze rozwiazanie siłowe jest nie do uniknięcia”
    Tak jak w czasach stanu wojennego, na ktorego temat i jego autorow napisales tyle pochwal w przeszlosci.
    Radzilbym wziac cos na uspokojenie. Relanium lub tylenol. Moze pomoga.

  13. Ogladalem wypowiedz Timmermansa we France24 i bylo to duze nic. Dramat urasta, gdy wiesc zbliza sie do granic Polski.

  14. Panie PA2155:
    miło mi, ze Pan pamięta. Widocznie moje komentarze zapadają w pamięc. Ale Pan się rozmija z prawdą. W przeszłosci ja nie chwaliłem stanu wojennego, tylko analizowalem jego przyczyny, przebieg, i skutki. Najwidoczniej Pan nie odroznia słow „pochwała” i „analiza”. Na tę dolegliwosc pomogłby Panu powrot do szkoły podstawowej.
    .
    Uprzedzając dalsze Panskie komentarze, od razu wyjasniam, ze moj wpis z godziny 0:29 to tez była analiza z elementami przepowiedni. To jest nieco bardziej złozona konstrukcja od czystej analizy. W celu zrozumienia tej konstrukcji powinien Pan powtorzyc materiał szkoły sredniej. Zyczę powodzenia w studiowaniu.

  15. @narciarz
    KOD nie wygra z Kaczynskim. Wygra ten, kto pierwszy jasno powie „teraz bronimy niepodległosci”.
    Mój tekst :
    Myślę, że wygrana z Kaczyńskim może być tylko „zbiorowa” w sytuacji, gdy Kaczyński dąży do rządów autorytarnych.
    KOD jest ( powinien być i może być ) elementem koalicji anty-kaczyńskiej, obok partii politycznych, obok innych ruchów społecznych, wreszcie obok nacisku UE.
    Czyli wg mnie wygra z Kaczyńskim, ale nie sam.
    Demonstracje KOD są ważne, mobilizują ludzi, dają sygnał Europie że w Polsce nie ma zgody na PiSowski PRL-bis.
    To co powiedziała KE to jest w dużej mierze zasługa demonstrantów , tak sądzę (więc i moja malutka cegiełka w tym jest , co cieszy).

  16. PA2155 (15:05)

    „Orteq: ‚jedna piata glosow wyborcow powoluje do WIEKSZOSCIOWEJ wladzy, polsko-demokratycznie, partie, ktorej ta wladza absolutnie nie przysluguje.’
    PA: ‚w Kanadzie Liberal Party pod przewodem J. Trudeau zdobyla wiekszosc w parlamencie glosami 27% populacji (frekwencja 65.5%, % zdobytych glosow- 39.47%). Idac sladami wnioskowania Orteqa nie jest to zbyt imponujace…To tyle o uzywaniu demagogii zamiast logiki.’ ”

    Myslalem ze to tylko niewiedza. Niestety, podparta ta niewiedza jeszcze zla wola jest.

    W Kanadzie jest system JOW-ow. To pierwsza, oraz podstawowa, roznica.

    Jednomandatowy system wyborczy nie jest doskonaly. Pozwala bowiem na rozbieznosc wyniku glosowania. Partia liberalna zdobyla ok. 40% glosow a mandatow uzyskala 54%. Stalo sie tak jednakze nie z powodu progow wyborczych – tych w Kanadzie nie ma, w Polsce sa – tylko z powodu zbyt wielkich nierownosci w liczbach wyborcow w poszczegolnych okregach wyborczych. To dlatego w prowincji np. British Columbia juz dwa razy probowano referendum na zmiane systemu JOW na STV. Nie udalo sie.

    W Polsce PiS zdobyl niecale 38% z oddanych glosow. Jednakze, w wyniku zadzialania progow, trzy liczace sie partie, ZLEW, KorWIN i Razem, zostaly ograbione, przez wygrywajaca partie, z 16%, w sumie, oddanych glosow. To wystarczylo, zeby liczba mandatow urosla PiSowi z naleznych 173 do 185. A 185 mandatow oznacza wiekszosc parlamentarna. Ktora nigdy zadnej partii w Polsce jeszcze sie nie przytrafila, po uplywie ponad cwierc wieku od obalenia komuny.

    A jesli chodzi o owa jedna piata glosow dajaca pelnie wladzy PiS-owi.

    PiS (PL) – 5 711 687 glosow z 30 732 398 uprawnionych: 18,6 %
    Lib. (Ca) – 6 943 276 glosow z 25 638 379 uprawnionych: 27,1 %

    To ostatnie porownanie juz wystarcza, zeby twoja wypowiedz pod poprzednim wpisem Gospodarza uznac za wierudna bzdure. Pod obecnym wpisem nie jest wcale lepiej

  17. Zgadzam się z redaktorem Passentem i tylko dodam że PiS naprawdę nie tylko NIC nie zrobił żeby zmniejszyć ryzyko nieprzyjemności ze strony UE, ale to ryzyko – z własnej głupoty – zwiększał.
    PiS ma ten „pasztet” (na razie tylko wizerunkowy, ale jak się sytuacja rozwinie – trudno być pewnym ) na własne życzenie.

  18. @agatkam
    „Unia nie moze nic zrobic, jak sie nasz rzad uprze. ”

    Mój tekst :
    to jest właśnie kwintesencja PiSu. „Pan Kaczyński jest debeściak i jego mafia też jest debeściak” i dlatego „każdy może skoczyć panu Kaczyńskiemu tam, gdzie każdy może pana Kaczyńskiego w dupę pocałować”.
    I dlatego jest KOD, dlatego jest decyzja KE, dlatego są ludzie na ulicach.
    Nie każdy godzi się na to że rządzi układ mafia, po prostu.
    To raz.

    A dwa :
    piszesz że
    „nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo, a to moze byc pierwszy krok do wyjscia z tego zas. eurokolchozu. Oby jak najszybciej!”
    Mój tekst :
    to ja bym sugerował zastanowić się przez chwilę nad tym : co potem.
    W takim – radosnym wg Ciebie – scenariuszu w dalszej perspektywie prawdopodobnie stajemy (już sami, UE ma wtedy swoje sprawy i problemy w których nie uczestniczymy ) oko w oko z Rosją, a Rosja jaka jest – każdy widzi i historia ostatnich ponad 200 lat uczy, że dla Polski raczej nie było to nigdy łatwe i miłe sąsiedztwo.
    Fajne perspektywy ?
    Ukraina właśnie przerabia taką lekcję, której chciałabyś chyba dla Polski w następnym pokoleniu.

  19. Żeby wnieść odrobinę uśmiechu w te nasze nocne Polaków rozmowy o wariatach, wrzucam przeróbkę wiersza wielkiego polskiego poety, który to wiersz jakoś
    mi dziwnie pasuje do dzisiejszych czasów…
    Mam nadzieję, że cień Władysława Broniewskiego nie ma do mnie pretensji o podparcie się Jego talentem.

    Słowo o PiSie

    „Rewolucja – parowóz dziejów”…
    Chwała jej maszynistom!
    Cóż, że wrogie wiatry powieją?
    Chwała płonącym iskrom!

    Chwała tym, co wśród ognia i mrozu
    trwali jak polskość i dobro,
    jak wcielony honor i rozum,
    jak Ziobro.

    Parły niemieckie kolumny,
    paliły ogniem i mieczem,
    aż padły przed pięknym i dumnym
    Antonim Macierewiczem.

    Pędzi pociąg historii,
    błyska stulecie-semafor.
    Rewolucji nie trzeba glorii,
    nie trzeba szumnych metafor.

    Potrzebny jest Maszynista,
    którym jest On:
    towarzysz, wódz, socjalista –
    Jarosław – słowo jak dzwon!

    Któż, jak On, przez dziesiątki lat
    na dziobie okrętu wytrwał?
    Dobrej Zmianie przygląda się świat.
    Bitwa.

    Tam – bezrobocia, strajki, głód.
    Tu – praca. Natchniony traktor.
    Tworzy historię zwycięski lud.
    Chwała faktom!

    Rewolucjo! Najlepszy Sort
    Polaków zapanuje nad światem.
    Cyklistom powiemy : NIE.
    Wegetarian – wygnamy batem!

    ps.
    Tytuł oryginału to oczywiście „Słowo o Stalinie” (1949 rok)

  20. Jeszcze tyle dodam, w wiadomej sprawie

    W wyborach 25 pazdziernika wzielo udzial 17 komitetow wyborczych, wymienionych z nazwy. Dziewiec z nich zdobylo ponizej jednego procenta glosow. Trzy zdobyly powyzej 3% ale nie przekroczyly progow 5 i 8%. Piec weszlo do Sejmu. A piec partii wchodzacych do parlamentu to dokladnie tyle samo co w Kanadzie.

    Roznica jest tylko taka, ze zadnej partii nie wywalono na bruk z powodu nieprzekroczenia progu wyborczego. Bo takowego w Kanadzie nie ma. A dwie partie, Blok Quebeku i Partia Zielonych, nie osiagnely 5% glosow.

    Jesli wiec ktos mialby jakis przyklad brac z Kanady – choc wiem z autopsji ze tak sie nigdy nie stanie – to mozna postawic sobie pytanie:

    jakim zagrozeniem dla polskiej demokracji bylby prog 1%?

    Bo 1% wyeliminowalby z gry dziewiec partyjek, niewiele co znaczacych. A w sejmie znalazloby sie ich raptem az osiem. Komu z tego powodu stalaby sie jaka krzywda?

    Ostatecznie, progi 3% i 6% bylyby do przyjecia. Natomiast 5% i 8% sa nie do obronienia.

  21. @Orteq
    Zgadzam się w 100% w sprawie progów wyborczych (5% i 8%) w Polsce.
    Progi są w Polsce ewidentnie za wysokie, eliminują z Sejmu znaczące partie no i wypaczają wynik wyborów.

  22. prawdopodobnie stajemy (już sami, UE ma wtedy swoje sprawy i problemy w których nie uczestniczymy ) oko w oko z Rosją
    Na scianie jest napisane coraz wiekszymi literami, ze chodzi o niezaleznosc od Rosji, a nie o jakis trybunał.
    .
    historia ostatnich ponad 200 lat uczy
    Historia uczy, ze kiedy chodzi o niepodleglosc, to koncza sie zarty. Ja dlatego napisalem, ze armia powinna zakonczyc te wycieczke na wschod. Bo armia przynajmniej zrobi to w cywilizowany sposob.

  23. Orteq:
    Odpowiedzialem z zamierzenia demagogicznie na twoj demagogiczny sylogizm. Nie musisz pouczac mnie o roznicy w ordynacji wyborczej kanadyjskiej i polskiej, bo tez mieszkam w Kanadzie i ja znam. Dodam jedynie, ze polska ordynacja wyborcza nie okresla, co jest wyborczym progiem tzw. legitymacji, stad demagogiczne szermowanie, ze jakas partia wziela calosc wladzy przy 18% zdobytych glosow a inni nie weszli do parlamentu, bo nie przekroczyli tzw. progu jest manipulacja. Podobna ordynacja panuje w wiekszosci krajow UE i nikt nie protestuje.
    Przyklad kanadyjski podany przeze mnie ilustruje, ze nawet w Kanadzie zadna partia, zgodnie z twoim absurdalnym kryterium bezwzglednej wiekszosci nie posiada tej legitymacji, zgodnie z twoja ad hoc teoria. I tylko tyle.
    Podobnie jest w USA przy wyborach prezydenckich. Nie zawsze wygrywajacy zdobywa 50% plus jeden glosow.

  24. narciarz 2
    Zareagowalem jedynie na histeryczny komentarz. Kto stanie na czele powstania antypisowskiego: G. Schetyna, A. Michnik czy P. Krasko?

  25. @tomtg 123
    Nie moge sie wypowiadac o zyczeniach @agatkam, bo ich nie znam. Natomiast wydaje mi sie, ze na forum Polityki pisuje paru takich, ktorzy padliby z ochota w otwarte ramiona Putina.

  26. Orteq:
    Wydaje mi sie, ze w sprawach ordynacji wyborczej w Polsce wraz z innymi podobnie jak ty blogowiczami powinienes zglosic poprawke do niej. Lub poprosic Sejm o dokonanie tego, bo twoim zdaniem nie satysfakcjonuje ona twoich kryteriow „prawdziwej demokracji”. Mysle, ze zadna z obecnych partii polskich nie pragnie zmieniac tej ordynacj, bo jest ona dla nich wygodna. Utrzymuje zastany uklad polityczny.
    Uprzedzam twoje komentarze o moich sympatiach partyjnych. Uwazam PiS za partie zasciankowa, szkodzaca Polsce. Ale w pewnym sensie dotyczy to takze innych partii. Powtorze, obecny uklad polityczny nazwalbym z grubsza „breja”.

  27. Pierwszy etap nadzoru. Niby nic, a jednak coś. Nie wiemy jak wygląda kropla, która przeleje czarę. Procesy społeczne są tak nieobliczalne. Wkrótce program 500+ , który trzyma głupią nadzieją poparcie PiS, może nie wystarczyć i wskazane będzie po jednej, może trzech wypłatach zarządzenie nowych wyborów, żeby zdobyć większość konstytucyjną ( a tak naprawdę zachować stan posiadania), bo po czterech latach rządów mimo rządowych mediów,własnych służb,policji i wojska i srożącego się aparatu sprawiedliwości -PiS nie wejdzie do parlamentu. I oni o tym wiedzą. Żyjemy w okresie przedwyborczym. Zastanawia mnie tylko, czy wie o tym opozycja.

  28. Kto mogł przewidziec, ktory dziennikarz przeskoczy przez płot? A tak sie złozylo, ze przeskoczył jakis robotnik. W takich momentach ktos przeskakuje i sam bywa tym zaskoczony. Potem sie okazuje, ze byłoby lepiej, gdyby przeskoczył kto inny.
    .
    Moj komentarz nie jest histeryczny, tylko hipotetyczny. Mozna jeszcze liczyc, ze zwycieska sekta wytrzezwieje. Zawsze moze sie zdarzyc cud. Jednak ja bym na to nie liczył. Oni wytrzezwieją, gdy upadną. Wtedy sie okaze, ze to są bardzo trzezwi i sympatyczni ludzie. Ale chwilowo nic na to nie wskazuje.

  29. @narciarz2
    1)
    „na scianie jest napisane coraz wiekszymi literami, ze chodzi o niezaleznosc od Rosji”
    Mój tekst :
    tak, tego typu mogą być konsekwencje na dalszą metę jeśli Kaczyński pójdzie na konfrontacje z UE i będzie Polskę utrzymywał na takim „kursie kolizyjnym” na dłuższy czas.
    Mane, tekel, fares.

    2)
    ” armia powinna zakonczyc te wycieczke na wschod. Bo armia przynajmniej zrobi to w cywilizowany sposob.”
    Mój tekst :
    Wtrącenie się armii to jednak byłaby ostateczność.
    Musiałaby się chyba polać krew, albo musiałoby dojść do jakichś jeszcze bardziej wariackich i spektakularnych działań tej pisowskiej ekipy.
    Na razie chyba chyba jednak wszyscy – armia, opozycja, ludzie na ulicach, wreszcie UE , liczą na to, że wariat się zatrzyma.
    I może się zatrzyma.
    Z drugiej strony sytuacja jest bardzo dynamiczna, nie da się wg mnie prorokować co się stanie za miesiąc, dwa, trzy.
    Trzy miesiace temu byliśmy jeszcze przed wyborami.

  30. narciarz 2
    Komentarz jest nieco groteskowy. PiS to partia kruchcianego zascianka z celem, aby dorwac sie do koryta na tak dlugo jak mozliwe. Nie czynmy z niej NSDAP. Inne czasy, inne spoleczenstwo, inni ludzie.

  31. @PA2155
    ” PiS to partia kruchcianego zascianka z celem, aby dorwac sie do koryta na tak dlugo jak mozliwe ”

    Mój komentarz :
    Być może (?) taki i tylko taki jest cel PiSu, ale cel PiSu to coś innego niż skutki działania PiSu.
    To są 2 różne sprawy, odwołując się do przykładów historycznych : celem polityki zagranicznej Józefa Becka wcale nie było doprowadzenie do upadku Polski w 1939.
    Ale jej skutek właśnie taki był.
    Nie stawiam znaku równości pomiędzy rokiem 1939 i 2016, ale podkreślam że
    „zaściankowość” PiSu to nie jest mocny argument.

  32. narciaz 2
    Z tym „robotnikiem przeskakujacym plot” to jakis mit zalozycielski. Moze to byla jednak motorowka Marynarki Wojennej? Nikt tego dokladnie nie wyjasnil, co jest fikcja a co prawda historyczna. W latach 90-tych nie bylo mnie juz w kraju, stad nie znam losow historycznych perygrynacji.

  33. Mozna na to roznie patrzec. PiS w swojej masie to oczywiscie partia marcowych docentow, kombinatorow, i wazeliniarzy. Ale na czele stoi paranoik z ogromnym darem przekazywania szalenstwa oraz indukowania paranoi. Ten osobnik zamienia otoczenie w sekciarzy. A dodatkowo on sobie dobrał garnitur dudow. Kto myslał, ten wylatywał. Kto był utalentowany, ten wylatywał (i na ogoł sprawdzał sie u konkurencji). Pozostały głownie dudy. Klakierzy. Ludzie bezwolni, posłuszni, i slepo zapatrzeni w wodza. Niby nic groznego. Ale są przykłady, ze taka grupa moze miec ogromny potencjał destrukcji.
    .
    Bardzo polecam nastepujacą lekture. Ten artykuł jest wart przemyslenia. To sie zdarzylo bardzo niedawno w naszym racjonalnym swiecie. Interesująca jest nawet nie sama sekta, ale otoczenie. Wysoko postawieni politycy do samego momentu katastrofy traktowali opisaną sekte oraz jej szefa jako w miare normalnych i przewidywalnych ludzi. A potem było za pozno.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Jonestown
    .
    Inne czasy, inne spoleczenstwo, inni ludzie.
    Lepiej dmuchac na zimne.

  34. Moze to byla jednak motorowka Marynarki Wojennej?
    A moze w Smolensku wybuchl hel? A moze Jaroslaw Kaczynski podpisal Porozumienia Sierpniowe? Sa nawet zdjecia pokazujace, jak podpisuje.
    .
    A tutaj jest zdjecie z manifestacji KODu. Czy raczej dwa zdjecia, ale tylko jedno prawdziwe. Ciekawe, ktore? A moze prawda jest posrodku?
    https://www.facebook.com/walstaff/posts/1223217654358249

  35. „Mozna na to roznie patrzec. PiS w swojej masie to oczywiscie partia marcowych docentow, kombinatorow, i wazeliniarzy. Ale na czele stoi paranoik z ogromnym darem przekazywania szalenstwa oraz indukowania paranoi. Ten osobnik zamienia otoczenie w sekciarzy. A dodatkowo on sobie dobrał garnitur dudow”.
    Chyba nalezaloby rozszerzyc ten entourage o ludzi z PO, ktorzy osmotycznie zmieniali latwo partie, w obie strony. Stad moje pojecie „breja”, bo tak wyglada typowy polski polityk. Moze dlatego ten szary Polak nie bardzo chce isc do wyborow i stad taka skandaliczna frekwencja. Moze ogolna formula wyglada tak:
    PO=PiS- Prezes.
    W sprawie plotu /motorowki zostawiam nie zaznaczone okienko. Dopisano tyle apokryfow w sprawie, ze nie podejmuje sie rozstrzygniec.

  36. Po tym, do czego wczoraj doszło, kiedy ponownie Polska jest na pierwszych stronach gazet całego świata – rząd p. Szydło powinien w całości ustąpić. Cała sejmowa opozycja wyraziła gotowość wzięcia udziału w ratowaniu imienia Polski poza jej granicami, jedynie pani premier RM poczęstowała nas ponownie kłamstwami, 20-wieczną dialektyką i demagogią oraz wypowiedziami, które dowodziły, że PiS jest partią dyplomatycznych ignorantów.

    Oczywiście, jako większość parlamentarna, będą ponownie tworzyć rząd, ale do nowego rządu nie powinni trafić m.in. pp.: Szydlo, Waszczykowski, Gliński, Macierewicz, Zibro, Kamiński.

    Niech prezydent zrobi pierwszy krok z myślą o państwie, którego jest podobno głową.

  37. A ja zupełnie serio proponuję założyć front poparcia dla J Kaczyńskiego i stanowczo domagać się, żeby taki genialny strateg i przywódca został premierem!
    Bo inaczej ten szkodnik zostanie bezkarny, a 4 lata kaczych rządów i tak przed wami. Tego nie unikniecie, więc lepiej zapewnić sobie możliwość potargania go za uszy.

  38. Nie przeceniajmy tego co się dzieje PE. Tusk i s-ka mobilizują swoich kolegów z UE, aby trochę przycisnęli nowa ekipę, ale nie na wiele to się zda i wkrótce szum ucichnie. PiS robi porządek i dobrze. TVP zbliżała się do dna i trzeba było coś tym zrobić. Poza tym, za dużo było w niej rodzinnych sitw i nieformalnych układów. Przewietrzenie tej instytucji dobrze jej zrobi. Zachowajmy spokój i nie siejmy paniki. Damy radę !

  39. Gospodarz:

    „Natychmiastowy atak na Trybunał Konstytucyjny (mimo że w tej sprawie to Platforma i PSL zaczęły), przejęcie służb specjalnych i likwidacja służby cywilnej, nowe uprawnienia dla policji, skok na prokuraturę, bezpośrednie podporządkowanie mediów publicznych rządowi, farsa wyborów sędziów TK, nocne obrady parlamentu, parodie debat parlamentarnych, nocny nalot na okołonatowskie centrum, weryfikacja poprzez reorganizację prokuratury itd. itp. – wszystko to musiało wzbudzić zainteresowanie i zdziwienie Europy, a nawet szerzej – Zachodu.”

    Pies z kulawa noga by sie nie zainteresowal tymi polskimi p!erdolami gdyby rok temu nie wprowadzono w Unii Europejskiej procedury informacyjnej. A nawet i po wprowadzeniu tej procedury nie byloby w UE wielkiego zainteresowania Polska jakby tam Polak nie pelnil funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej. Do tego Polak ten akurat zapisal sie jako wrog nr.1 dzisiejszego cara, boha i wojenskiego k(n)aczalnika Polszy.

    Co ja chce przez to powiedziec to to:

    Kaczynski odbiera te procedure informacyjna Unii jako osobisty atak Tuska na niego, Kaczynskiego Jaroslawa. Z tego powodu ja nie rokuje Donaldowi zbyt dlugiej kadencji w Brukseli. Napewno jego szanse na odnowienie tej kadencji na nastepne 2 i pol roku sa obecnie bardzo mizerne.

  40. szarlo
    13 stycznia o godz. 23:39

    „(…)mówi się o rozpoczęciu postępowania w sprawie, w bardzo ostrożny sposób (obchodzenie się jak z jajkiem, aby go nie uszkodzić); jednym słowem z najwyższą delikatnością, najlepszymi zasadami dyplomatycznymi.(…)”
    zgadza sie;to chyba dzieki juncker’owi; gra on tutaj tzw good cop;
    wydaje mi sie nawet, ze slysze jego glos:
    „aber meine damen und herren, so kann das nicht weiter gehen,
    hoeren sie auf sich zu verpruegeln und lassen sie das gericht entscheiden!”

  41. ta polska demokracja( a podobne problemy widac we wszytkich bylych „demoludach”) jest jak angielski donalda:
    slychac, ze sie stara, ale jeszcze daleko;

  42. niemcy;skarbnik szeryfowej wilczek rolling whells zatrabil na rogu, ze zaoszczedzil 12 miliardow euro; jak on to robi? u znajomej nie jezdzily przez tydzien wszystkie windy:”so was gab zum letzten mal 45″, mowi;

  43. Polska pod rządami Prawa i Sprawiedliwości zachowuje sie w Unii Europejskiej jak słoń w składzie porcelany.

  44. Kaczynski odbiera te procedure informacyjna Unii jako osobisty atak Tuska na niego, Kaczynskiego Jaroslawa.
    On kazda niezgodę ze nim odbiera dokładnie tak samo. Ten typ tak ma. On dzieli ludzi na niewolnikow i wrogow. To jest objaw paranoi, opisany w podręcznikach. Wystarczy przeczytac wywiad Toranskiej z tym osobnikiem. Juz tam widac chory obraz swiata. A to sie pogarsza z wiekiem, co wiem od psychiatry. Obecnie Jarosław jest „wsciekłoszczęsliwy”, jak to okreslił Petru. Oscyluje pomiędzy wsciekłoscią (kiedy ktos sie z nim nie zgadza) oraz szczęsciem, kiedy otoczenie da sie kontrolowac.
    .
    To trzeba sobie powiedziec wyraznie. Kaczynskiemu nie chodzi o władzę. Jego celem jest kontrola nad otoczeniem. Władza a kontrola, to nie jest to samo. Władza to kierowanie, kontrola to obsesja. Ten facet jest napedzany obsesją i poczuciem zagrozenia, na ktore odpowiada totalną kontrolą otoczenia. Klasyczne i podrecznikowe.
    .
    Pomyslmy o facecie, ktory od lat izoluje sie od swiata murem ochroniarzy. Kto normalny tak postępuje? Przeciez to wariat.

  45. Bo inaczej ten szkodnik zostanie bezkarny
    Nie bardzo wiem, skad sie biora takie zdania. To jakas ignorancja. Istnieje taka kategoria prawna jak „sprawstwo kierownicze”. Latwo wyguglowac. „Sprawca kierowniczy organizuje przestępstwo i kieruje działaniami jego wykonawców. Nie uczestniczy w realizacji planu, jednakże ma kontrolę nad działaniami przestępczymi, od jego decyzji zależy przebieg zdarzeń i zachowanie wykonawców przestępstwa. Może on też w każdym czasie zdecydować o przerwaniu akcji przestępczej.”
    .
    Jesli juz przyjdzie do procesu, to bedzie za co faceta skazac. A jesli lud wezmie sprawy w swoje rece, to nie bedzie okazji. W sumie dobrze byłoby, gdyby zamiast za kraty trafił w rece lekarzy. A najlepiej, gdyby zaczał pisac kryminały zamiast je realizowac w praktyce.

  46. PA2155 (4:02)

    „Odpowiedzialem z zamierzenia demagogicznie na twoj demagogiczny sylogizm. Nie musisz pouczac mnie o roznicy w ordynacji wyborczej kanadyjskiej i polskiej, bo tez mieszkam w Kanadzie i ja znam.”

    Jesli znasz to ja sie ciesze na wyrost. Bo mam nadzieje, ze kiedys ja jeszcze zrozumiesz. I przestaniesz utozsamiac z ordynacja polska

    „polska ordynacja wyborcza nie okresla, co jest wyborczym progiem tzw. legitymacji, stad demagogiczne szermowanie, ze jakas partia wziela calosc wladzy przy 18% zdobytych glosow a inni nie weszli do parlamentu, bo nie przekroczyli tzw. progu jest manipulacja.”

    Manipulacja tylko w twojej wyobrazni. Kazdy trzezwo patrzacy i myslacy obserwator widzi jaki kon jest. Trzy partie, ktore zdobyly w sumie 16% glosow, zostaly uwalone przez za wysokie, jak na potrzeby polskie, progi wyborcze. Liczenie glosow metoda D.Hondta dopelnilo reszty, oddajac PiS-owi, glownie, glosy przez te trzy partie zdobyte. Co jest ponurym naigrywaniem sie z demokracji. Jako ze glosy oddane na lewice, zagarnela prawica.

    „Podobna ordynacja panuje w wiekszosci krajow UE i nikt nie protestuje.”

    Wskaz mi chociaz jeden kraj gdzie istnieja podobnie wysokie progi wyborcze i gdzie stosuje sie metode D.Hondta do liczenia glosow. A ze w Polsce nie protestuja z tego powodu to budzi moje najwyzsze zdumienie.

    „Przyklad kanadyjski podany przeze mnie ilustruje, ze nawet w Kanadzie zadna partia, zgodnie z twoim absurdalnym kryterium bezwzglednej wiekszosci nie posiada tej legitymacji, zgodnie z twoja ad hoc teoria.”

    Jeszcze raz. W Kanadzie jest system wyborczy JOW. Pozwalajacy, niestety, na pewna dychotomie w wynikach wyborczych. Partia potrafi wygrac ponad 50% mandatow przy 40% zdobych glosow. Wszystko z powodu duzych rozpietosci w liczbach wyborcow w poszczegolnych okregach wyborczych. Stad sa propozycje zmiany na system STV.

    Ale nawet przy tej niedoskonalosci JOW, nie zdarza sie nigdy, by tylko 18 procent wyborcow glosujacych na jedna partie, dalo tej partii prawo do utworzenia rzadu WIEKSZOSCIOWEGO. 27 procent – tak, jak najbardziej. 18 procent – nigdy.

    „Podobnie jest w USA przy wyborach prezydenckich. Nie zawsze wygrywajacy zdobywa 50% plus jeden glosow.”

    Tu zes mnie zamurowal na ament. Mozesz dac jakis przyklad?

  47. @narciarz2
    14 stycznia o godz. 6:56
    Optymista z ciebie. W Polsce???? Zapomnij…

  48. No widzisz Orteq, i znowu się z tobą zgadzam 🙂

  49. Od 25 lat Polską elitę polityczną tworzą historycy i cynicy. To jest dominująca grupa robiąca karierę medialną i finansową. Przez najbliższe kilka miesięcy będziemy świadkami pojedynku braci Kurskich, par nobile fratrum, którzy osiągnęli właśnie szczyt cynicznego zakłamania się na Amen pański.
    W polskiej polityce obok cyników niezwykle wpływową grupą są historycy.Tandem cyników i historyków to „parowóz dziejów” polskiej transformacji ustrojowej.
    Ilość absolwentów historii na metr kwadratowy polskiego sejmu powinna być ujawniona przez Instytut Pamięci Narodowej i objęta sankcjami Unii Eupejskiej. Jeżeli Bruksela kontroluje poziom wody w misce klozetowej , to mogłaby się zająć problemem ilości historyków przypadający na metr kwadratowy polskich instytucji decydujących o przyszłości Polski.
    Oby polski parlament nie stał się kopią la Chambre introuvable.

  50. Pisze na temat ostatnich wyborow i ich smiesznych wynikow z tego powodu pod tym wpisem Gospodarza, ze tam istnieje wspolnosc tematyczna. Jak wspolnosc? – zapytacie. Juz spiesze z odpowiedzia.

    Wszczecie przez UE procedury informacyjnej wobec Polski powinno doprowadzic do postawienia podstawowego pytania:

    JAK DO TEGO DOSZLO?

    Juz pierwsza proba odpowiedzi na to pytanie musi nawiazac do ostatnich wyborow. Tych, ktore daly PiSowi wiekszosc parlamentarna.

    Stalo sie tak poprzez odebranie glosow oddanych na lewice – ZLEW, RAZEM – i przekazanie ich prawicy, PiSowi. Rzecz calkowicie sprzeczna z prawami i zwyczajami demokratycznymi. Czy UE, w swej madrosci, odwazy sie cos zaszemrac na ten tylko polski temat?

    Za duzo dutkow bym nie postawil na pozytywna odpowiedz. Nadzieje jednak jakas tam mam

    PS. No to ja znowu ci dziekuje, E-J

  51. Dobra zmiana? PiS robi zmiany ukradkiem, w nocy, kiedy porządni ludzie śpią. A nawiasem mówiąc, Kaczyński i Szydło mieli wczoraj miny jak przysłowiowy kot na puszczy, widać nie wszystko idzie po ich myśli.

  52. @PA2155
    „Kto stanie na czele powstania antypisowskiego: G. Schetyna, A. Michnik czy P. Krasko?”

    Stanie żona Kijowskiego z dziećmi, bo będzie chciała mieć każdego pierwszego miesiąca 3*500=1500zl na koncie tym bardziej, że małżonek zalega z alimentami. Nie da się „ciemnemu ludowi” wmówić, że rodziny z dziećmi zostały „oderwane od koryta”

  53. Stosowana powszechnie przez PiS maksyma: „Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie” umieszcza tę formację polityczną w erze stalinowskiej, bo właśnie wtedy Andriej Wyszyński (radziecki prokurator) coś takiego powiedział i przeszedł do historii.

    Witoldzie, nowa prokuratura typy Ziobro-Ziobro na ciebie też ma haka. A zreszta, nawet jeżeli jesteś osobą nieskazitelną, to hak można zawsze sfabrykować.

  54. E-J (7:19)

    Narciarz ze swojej znajomosci Starego Kraju taka madrosc wyprowadzil:

    „Jesli juz przyjdzie do procesu, to bedzie za co faceta skazac. A jesli lud wezmie sprawy w swoje rece, to nie bedzie okazji.”

    Jesli on mysli o procesie w Trybunale Stanu, to tak jakby i troche racji mial. Byloby za co skazac te creature.

    Szkopul w tym, ze do TS trudno delikwenta doprowadzic. Sejm musi przeglosowac. A ten jaki dzisiaj jest, to i kon widzi. Wiec jesli narciarz, mowiac ‚jesli lud wezmie sprawy w swoje rece, to nie bedzie okazji’, przez ‚lud’ rozumie Sejm, to znowu ma racje.

    Ten narciarz2 to taka istna Pytia. Jak cos juz palnie, to rzadko sie pomyli. Bo nawet gdy sie pomyli wprost, racje bedzie mial dzieki vice versa logice.

  55. Bezczelność komuchów nie zna granic, najpierw pluli na Polskę oe=raz donosili Brukseli a teraz wołają widziecie!!! Postępująjak Judasze i Piłaci. Na pocchybel zdrajcom narodu.

  56. Pies szczeka a karawan jedzie dalej. W Krakowie Duda Maliniak będzie budował pomnik szpiega i zdrajcy Kuklińskiego. http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19472802,radni-chca-by-prezydent-i-premier-wsparli-budowe-pomnikow-w.html
    W tym podłym i zepsutym mieście szpieg ma już swoją ulicę. I do tego w centrum miasta pomnik w postaci wielkiego łuku tryumfalnego, głupoty i podłości.

  57. Dobra zmiana. /fragment/
    „Głosy, które dały zwycięstwo Prawu i Sprawiedliwości, to często głosy ludzi, którzy są upokarzani w kolejkach do lekarzy, urzędach, sądach, czy przez potężne korporacje. To właśnie ci ludzie, do których dobrobyt III RP nie dotarł szerzej niż w postaci telewizora LCD kupionego na raty – dali PiS zwycięstwo. W przeważającej większości to ludzie, dla których nie są już straszne smieciówki, którzy wiedzą i rozumieją na czym polega nadwiślański kapitalizm. Zagłosowali w ramach protestu przeciwko rządom establishmentu, który zadowolony z głaskania się po sytych brzuchach twierdził, że nie może przegrać! Naród mu pokazał, co to znaczy gorycz porażki i odstawienia, być może nawet politycznego zniszczenia. Jednak tą samą drogę mogą powielić obecnie rządzący, po których nie widać przygotowania do wielkiej zmiany, do czegoś przełomowego. Jeżeli rządzenie pani Szydło ma opierać się na wygłaszaniu frazesów w orędziach do Narodu, to nawet nie będzie śmieszne, bo nie chce się tej pani już słuchać – cóż ona może oryginalnego powiedzieć? Cóż może oryginalnego powiedzieć pan prezydent”

  58. tropienie donosicieli w cnn czy washington post przez wąsa waszczykowskiego to wyraz jego kompleksów i frustracji na tle radka sikorskiego. ta obsesja nie daje mu żyć i normalnie funkcjonować od momentu kiedy sikorski wyrzucił go z msz. zemsta zawsze była jego celem, próbuje więc kąsać po nogawkach gdzie tylko się da… skądinąd miał rację sikorski, dawno się poznał na wąsie…

  59. @orteq
    Progi to jedna sprawa, ale metoda d,Honta to druga – 185 głosów to nie większość w Polskim Sejmie (w 2001 r. SLD miał nawet więcej, ale musiał dobrać koalicjanta z PSL bo brakowało mu większości przy ok. 45 proc. wyborców!) To SLD wprowadził arbitralną metodę d,Honta, no i ma baba placek. Demokracja reprezentatywna to nie taka w której 1. progi pozbwiają reprezentacji blisko co piątego wyborcę, 2. d,Honta poprawka robi z ok. 43 proc, 52 proc. miejsc w Sejmie.
    I to by było na tyle. Reszta jest obowiązującym faktem prawnym, ale budowa na tym tezy o woli suwerena – czystą propagandą.

  60. Budowanie demokracji jest trudne i długotrwałe.
    Ale, chyba pierwszym krokiem, jest zaczęcie od wewnątrzpartyjnej.
    Partie autorytarne demokracji nie zbudują.
    Bo Państwo będą traktować jako emanację Partii, we wszelkich aspektach.
    A partyjne metody działania, rozciągac na wszystkie szczeble zarządzania krajem.

    Inną sprawą jest efektywność zarządzania.
    Traktując kraj jak duży koncern, można by dojść do wniosku, że jest coś nie tak z założeniami.
    Widział ktoś koncern zarządzany demokratycznie?

  61. tomtg123
    14 stycznia o godz. 4:42
    @PA2155
    ” PiS to partia kruchcianego zascianka z celem, aby dorwac sie do koryta na tak dlugo jak mozliwe ”
    Mój komentarz :
    Być może (?) taki i tylko taki jest cel PiSu, ale cel PiSu to coś innego niż skutki działania PiSu.
    To są 2 różne sprawy, odwołując się do przykładów historycznych : celem polityki zagranicznej Józefa Becka wcale nie było doprowadzenie do upadku Polski w 1939.
    Ale jej skutek właśnie taki był.
    Nie stawiam znaku równości pomiędzy rokiem 1939 i 2016, ale podkreślam że
    „zaściankowość” PiSu to nie jest mocny argument.

    Mój komentarz
    Tomtg123, jak wykazują dzieje dorywania się do władzy różnych sekt, czy kruchcianych partii, tak własnie nie musi ale może być. Tendencja, której się nie spodziewamy czeka na okazję. Co prawda w przypadku PiSu ma nie duże szanse realizacji, ale nie chodzi o porządny przewrót, chodzi o to, że bałaganu może być z tego co nie miara. Już jest.
    Pzdr, TJ
    Pzdr, TJ

  62. Czytam Passenta, że Polska uchodziła za okaz zdrowia. Często nazywali ją niemiecką kolonią i amerykańskim satelitą zrażonym syfem neoliberalnym. Władzę sprawuje POPiS pod nadzorem kościoła, zmieniając tylko porządek ustawienia liter. PO na początku lub na końcu. A o tym jaka jest Polska najlepiej zapytać uszczęśliwionych konsumentów galerii handlowych. Tam bije serce wolnej Polski. I tak już pozostanie do samego końca.

  63. Kontynuujac post z 7:11

    „Wskaz mi chociaz jeden kraj gdzie istnieja podobnie wysokie progi wyborcze i gdzie stosuje sie metode D.Hondta do liczenia glosow.”

    To bylo skierowane do PA2155. Odpowiedz sam sobie musze dac, z Wiki zrzynajac:

    „Czech Republic, Croatia, Romania, and Serbia (5%); Russia (7%); Turkey (10%); Poland (5%, or 8% for coalitions; but does not apply for ethnic-minority parties), Hungary (5% for single party, 10% for two party coalition, 15% for 3 party coalition or more) and Belgium (5%, on regional basis).”

    Zroznicowanie partyjne w Polsce nie jest najgorsze. Najlepszym faktem jest to, ze az 9 partii plasuje sie ponizej 1% glosow wyborcow.

    Utracic te dziewiec niby-partii progiem 1-procentowym i mamy zupelnie cywilizowana demokracje 5-8 partyjna.

    Ewentulne nowe progi wyborcze, 3% i 6%, zarezultuja tym samym efektem, jesli o wybory 2015 chodzi

  64. „Według unijnej logiki, wygrana prawicy to oczywiste „naruszenie standardów demokracji”
    Bez paniki! Według Traktatu o UE jakiekolwiek realne sankcje wobec Polski wymagałyby od państw członkowskich jednomyślności, której nie będzie

  65. Orteq
    14 stycznia o godz. 10:58
    „Czech Republic, Croatia, Romania, and Serbia (5%); Russia (7%); Turkey (10%); Poland (5%, or 8% for coalitions; but does not apply for ethnic-minority parties), Hungary (5% for single party, 10% for two party coalition, 15% for 3 party coalition or more) and Belgium (5%, on regional basis).”

    Mój komentarz
    Orteq, nie wymieniłeś: Niemcy, Austria, Włochy, Dania, Szwecja, Norwegia, Hiszpania, Słowacja.

    Orteq, nie ma ordynacji idealnych, który by dokładnie odzwierciedlały układ preferencji wyborczych, z jednego najważniejszego powodu, który po każdych wyborach doświadcza każda partia – słupki dla jednych drżą, dla innych skaczą jak oszalałe. Na to żadna ordynacja nie pomoże, nie wyprostuje tego, bowiem łaska pańska na pstrym, koniu jeździ, i by parlament mógł być mobilny w działaniach należy podrasować wynik wyborczy poprawkami oraz zafiksować ten wynik na kadencję.

    Tylko w demokracji greckiej wynik wyborczy był odnawiany na bieżąco poprzez zbiórkę obywateli na placu i głosowanie. Lecz i ta demokracja miała wadę – prawo do głosowania mieli nieliczni, mała mniejszość.
    W Polsce demokrację bezprogową wypraktykowano w Sejmie w 1990 roku. Jaja jak berety były. I bez tego są jaja w parlamencie, ale mniejsze.
    Pzdr, TJ

  66. Tekst Pana Redaktora to garść opinii wyrażonych na gorąco, jak sądzę. Dziś jest już „na drugi dzień” więc można pozwolić sobie na niewielki dystans.

    Przedstawiciele rządu i PiSu mają na ten temat dwie, całkowicie odmienne opinie. Jedną wyraziła premier Szydło i sprowadza się ona do stwierdzenia: „nic się nie stało, nie ma żadnego niebezpieczeństwa, KE chce się tylko dokładniej dowiedzieć o co chodzi”. Druga: „KE to wroga Polsce organizacja, która chce nam zaszkodzić a każdy kto zdradzi tej organizacji jakąkolwiek naszą tajemnicę to szpieg i donosiciel” – tę wyraziła B. Kępa – minister w rządzie Szydło i nie została ona zdementowana gdyż odzwierciedla pogląd części ministrów i części działaczy PiS. Ta wypowiedź musi wprawiać w osłupienie zarówno wysokich urzędników unijnych jak i rządy wielu europejskich państw.

    W sprawie pierwszej. Pogląd że nic się nie stało nie jest uprawniony. KE ma traktatową możliwość stosowania kar ale mają one wyłącznie charakter dyscyplinujący. Ich celem nie jest więc zadośćuczynienie ale jedynie przywrócenie prawidłowego porządku. Dlatego wszystkie kary są opatrzone odpowiednimi procedurami, które dają szansę naprawy na wcześniejszych etapach. Właśnie taką procedurę wszczęła KE. Mówić o niej że chodzi tylko o otrzymanie dokumentów to tak jak by stanąć przed sądem za prowadzenie po pijanemu samochodu i mówić, że sąd chce tylko sprawdzić czy mamy prawo jazdy.

    A, trzymając się tego przykładu można do niego porównać mówienie o sankcjach unijnych, że nam nie grożą. To tak jak byśmy nie mieli samochodu i zawsze pożyczali go od kogoś w miasteczku w którym mieszkamy. I co z tego że sąd nam nie odbierze prawa jazdy. Gdy rozniesie się plotka, że jeździmy po pijanemu i tak nikt nie pożyczy nam już samochodu. Tymczasem na własny nas nie stać. Właśnie dlatego już samo wdrożenie unijnej procedury prowadzi do kary, która wcale nie polega na groźbie sankcji, ale na politycznym ostracyzmie. Jego skutki są o wiele bardziej dotkliwe, bo uniemożliwiają załatwienie na forum unijnym żywotnych dla nas spraw, a ich lista jest długa.

    Chcę jednak zwrócić uwagę na inny aspekt tej sprawy. Skoro KE uruchomiła specjalną procedurę w wyniku której „dowie się dopiero o co chodzi” to znaczy, że i rząd, i minister spraw zagranicznych i polska dyplomacja i polscy przedstawiciele w ogóle, nie wyjaśniali dotąd naszej sytuacji. To oznacza, że zarówno premier jak i minister spraw zagranicznych po prostu nie wykonywali przez ostatnie miesiące swojej pracy w sposób właściwy. O jakości dialogu prowadzonego językiem naszej nowej „dyplomacji” świadczą różne drobne szczególiki w wypowiedziach polityków. Na przykład. Minister sprawiedliwości w liście do wiceszefa KE zwrócił mu uwagę, że nie ma on prawa pouczać i upominać polskiego rządu i parlamentu ponieważ należy do innego ideowo ugrupowania. Ten sam minister w innym liście do innego członka KE był łaskaw zasugerować że jest on „niemądry”, popiera cenzurę w Niemczech, zarzucił mu kolesiostwo gdyż miał nie reagować na przeszukanie redakcji Wprost bo szefem rządu był Tusk, zarzucił mu tupet, a na koniec bezczelność gdyż śmiał krytykować Ziobrę – wnuka oficera AK. Inny przykład: minister spraw zagranicznych w wywiadzie powiedział, że przewodniczący KE to nie jest partner do rozmów. Albo premier rządu, która po rozmowie telefonicznej z przewodniczącym KE (za pośrednictwem tłumacza) postawiła go w kłopotliwej sytuacji, bo oświadczyła prasie, że nie będzie wszczynana żadna procedura gdyż… przewodniczący jej obiecał (to nie zależy od przewodniczącego tylko odbywa się w drodze głosowania). Ta sama premier dziś rano oświadczyła, że wiceprzewodniczący KE jest obecnemu rządowi nieprzychylny, bo… otrzymał od Komorowskiego odznaczenie państwowe. Może wspomnę tu jeszcze list biskupa wrocławskiego do przewodniczącego, który musiał chyba wprawić KE w całkowite osłupienie i to zarówno co do treści, języka jak i osoby, która go wysłała. To osłupienie zapewne chwilę później przerodziło się w na prawdę szczery śmiech.

    Chyba wystarczy tych przykładów, bo jest ich dużo więcej. Świadczą one o tym, że język „dyplomacji” którym do tej pory posługiwał się polski rząd jest językiem po prostu skandalicznym, obraźliwym, zamykającym na lata wszelką możliwość porozumiewania się, ale także w pewnym sensie, w skali norm dyplomatycznych, językiem po prostu knajackim. Na zachodzie Europy wywołuje on zdumienie połączone z wesołością. Wyjaśnijmy, że to ta sama wesołość, z którą właściciel pewnego pałacu lubił posadzić przy stole chłopa przywiezionego z lasu i patrzeć na to jak nie umie on wziąć do ręki widelca i pije wodę z klozetu.

    W polskim rządzie dopiero dziś zauważono, że czas luźnych rozmów, tworzenia klimatu, budowania opinii właśnie się zakończył razem z rozpoczęciem procedury dyscyplinującej. Dziś jest już czas twardych negocjacji, w wyniku której strona Polska MUSI z części swoich przedsięwzięć ustąpić, bo TYLKO to jest warunkiem zakończenia negocjacji z jakimś obopólnym sukcesem.

    To są rzeczy, których nikt nawet w PiSie nie spodziewał się. Dlatego myślę, że czeka nas w najbliższym czasie dymisja ministra spraw zagranicznych, a nie wykluczone, że także dymisja premiera. W kolejce do wyrzucenia czeka też już minister sprawiedliwości, czeka bo najpierw PiS musi jakoś pochłonąć jego kolegów z rozłamowej partii. Te dymisje są nieuchronne, bo tylko wyrzucenie tych ludzi z rządu jest warunkiem sine qua non podjęcia skutecznych rozmów z KE i zgaszenia przynajmniej największych pożarów w naszej międzynarodowej, unijnej „polityce”.

  67. Przewija się w dyskusji wątek sankcji jako formy nacisku UE na RP. Pewnie dlatego, że przedstawiciele rządu nerwowo zapewniają, że sankcje finasowe są niemożliwe.

    Ale cała zabawa polega na tym, że UE wcale nie musi stosować spektakularnych, karnych sankcji by politykę polską w tych obszarach, w których jest sprzeczna z polityką UE, sobie podporządkować.

    Mówi o tym europoseł Bogusław Liberadzki z którym wywiad zalinkowałem o 23,31:

    „… w tym roku znajdziemy się w procedurze rewizji perspektyw finansowej 2014-2020.

    Ta rewizja będzie się wiązała z oceną zdolności do absorpcji środków unijnych: 104 miliardów euro. Minęły dwa lata i nie mamy żadnych istotnych projektów w realizacji, a 2016 r. pewnie też nie przyniesie gwałtownego postępu. I co wtedy? Zostaną cztery z siedmiu lat perspektywy – zrodzi się więc pytanie: czy Polska będzie w stanie zagospodarować te pieniądze. A jeśli odpowiedź będzie brzmieć „nie”, to środki mogą trafić na inne cele.

    Z drugiej strony istnieje plan Junckera, który ma podnieść poziom inwestycji w UE – jest tu mowa o 300 mld euro, ale tych pieniędzy nie ma w formie gotówki, tylko mają one pochodzić z partnerstwa publiczno-prywatnego, gwarancji, zachęt dla inwestorów etc. Te państwa, które zgłoszą dobre projekty – skorzystają.

    Pan sądzi, że kwota przewidziana dla Polski w perspektywie 2014-2020 może zostać przy tej okazji uszczuplona i wydana na inwestycje w innych państwach?

    Różnie może się zdarzyć.

    A zdarzały się już komentarze, że jeśli niektóre państwa nie chcą być solidarne ws. imigrantów, a inne podejmują wielki wysiłek, to te drugie należy wesprzeć.”

    Europoseł nie wspomina o jeszcze jednym instrumencie politycznego wpływu UE na RP jakim są kontrole wykorzystania środków unijnych. O tym jak efekty tych kontroli mogą wyglądać mówi obłęd w oczach byłych ministrów Kosiniaka Kamysza i Sawickiego gdy dyskusja zbacza np na dotychczasowe wydatkowanie środków w tzw „obszarze rolnym”. I ja ich rozumiem, bo wizja żadania zwrotu wykorzystanych już dopłat a więc ich wstrzymania bieżacych jest naprawdę zatrważająca.

    Jak widać UE może bez stosowania politycznie niewygodnych, jątrzących sankcji doprowadzić RP do gospodarczej ruiny i obalić każdy rząd który nie realizuje jej interesów. Stabilność finansowa, gospodarcza a co za tym idzie polityczna RP zależy bowiem głównie od dobrej woli i życzliwości Brukseli.

  68. Dla tych co nie pamiętają lub nie wiedzą. Próg 5% został wprowadzony po to by z parlamentu wyeliminować partie kanapowe i rozbicie reszty ugrupowań na małe, kłócące się ugrupowania. Wiele partii w Sejmie powoduje ciągłe kłótnie i kłopoty w wielopartyjnej koalicji rządzącej. Próg 5% eliminuje z parlamentu małe partyjki, często o skrajnych poglądach. I tak powinno być. Metoda przeliczania głosów i progi wyborcze nie są problemem. Nie jest także problemem samym w sobie wyeliminowanie lewicy i przejęcie ich głosów przez PIS . Problemem jest to co robi pis teraz, a co jest sprzeczne z tym co głosiło w kampanii. Problemem jest to, że dąży do dyktatury, ale tego nie zapowiadało. Uwiodło wyborców obietnicami socjalnymi, nawoływaniem do zgody narodowej i podniesienia z kolan polityki międzynarodowej. Zamiast tego mamy rezygnację z kolejnych socjalnych dodatków, a zamiast tego zajmuje się pakietem prowadzącym do dyktatury. Powtarzam, nie jest problemem, że pis wygrał i wprowadza swoje zmiany. Problemem jest to, że wygrał oszukując wyborców co do faktycznych celów nowej władzy oraz to że zmiany wprowadza łamiąc prawo i standardy, z Konstytucją na czele. Pis nie rozumie, tj Kaczyński nie rozumie, że demolkę bardzo łatwo zrobić, ale zbudować coś trwałego, pozytywnego dla naszego kraju to trudna i żmudna praca na lata. Jak na razie efekty ich działań są takie, że zastanawiam się czy to agenci Putina czy idioci nie widzący, że pchają nas w ramiona Moskwy. Najbardziej ciekawe jest błyskawiczne podpisanie umowy o sprowadzanie ropy z Rosji, mimo, że negocjacje prowadzono z zupełnie innym krajem. Wg mnie wokół Kaczyńskiego i spółki jest pełno rosyjskich agentów wpływu, którzy wykorzystując paranoiczną wizje świata sączą wizję świata i kraju, która spycha Polskę na dno.

  69. Tak sobie czytam komentarze i w Polityce i na FB i zaskakuje mnie jak niewiele osob zwraza uwage na finansowe i spoleczne skutki konfliktu z UE. Jka dlugo byl by u wladzy PiS jesli UE zdecydowalaby o wstrzymaniu doplat i funduszy europejskich i/lub zawieszeniu prawa obywateli RP do wspolnego rynku pracy…
    Tak cudnie byloby zobaczyc J.K. jak tlumaczy rolnikom brak doplat…

  70. Bar Norte
    14 stycznia o godz. 11:59
    Mój komentarz
    Liberasdzki mówi o rutghnowej, kontrolnwej rewizji, czyli kontroli wykorzystania środków unijnych z perspeitywy 2014-2020 oceniając to wykorzystanie śrtodków pzrez P{OPlskę jako nmiedopstateczne, nie podjete w soptosonej skali. Sugeruje pzry ttym, że negatywny wynik rewizji moze być powodem jakichś redukcji, pozbaiowniea czesci /srodkow, bowiem jak twoerdzi, takie komentarze się zdzrały. A Ty LKartko pzrfyłącvzasz się do tej fatalistycznej opnii i obierasz teze, że Unia może dowolnu-y rząd obalić w Polsce.
    Kartko ta rewizja, wydatków, to działanie planowe, a nie odwetowe. tAKIE KONTRROLE ODBYWAŁY SIE I ODBYWAC SIĘBEDĄ. tY kARTTKO SUGERUJESZ, ŻE NIC PROSTSZEGO

  71. Bar Norte
    Nie poznaję w Tobie dawnej zadziornej, ale sensownej Kartki z podróży.
    Moim zdaniem, nie masz już żadnych poglądów i bujasz się, jak na haju, od ściany do ściany.
    Z żalem, ale żegnam (brak mi motywacji do dyskutowania z Tobą, zwłaszcza na bieżące tematy.)

  72. No i jak to? Byli prezesi TK w Niemczech mają aż takie zarzuty dla p. Merkel? Ani chybi będzie taka sama droga jak dla Polski:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/napasci-na-kobiety-byly-prezes-tk-niemiec-krytykuje-kanclerz-merkel,610481.html

  73. Orteq,
    Nie zapominaj, że Polacy są unikatowi; dwóch Polaków – trzy opinie – nie jestem pewny, czy takie rozdrobnienie nie doprowadziłoby do niemożności podjęcia jakiejkolwiek wspólnej decyzji.

  74. Bar Norte
    14 stycznia o godz. 11:59

    Mój komentarz
    Liberadzki mówi o rutynowej, kontrolnej rewizji, czyli kontroli wykorzystania środków unijnych z perspektywy 2014-2020 oceniając to wykorzystanie środków przez Polskę jako niedostateczne, nie podjęte w stosownej skali. Liberadzki sugeruje przy tym, że negatywny wynik rewizji może być powodem jakichś redukcji, pozbawienia części środków, bowiem jak twierdzi, takie komentarze się zdarzały.
    Ty Kartko przyłączasz się do tej fatalistycznej opinii, idziesz dalej i obierasz tezę nieco spiskową, że Unia może dowolny rząd obalić w Polsce.

    Kartko, ta rewizja wydatków, to działanie planowe, a nie odwetowe. Takie kontrole odbywały się i odbywać się będą, a Ty kartko sugerujesz, że nic prostszego dla władz unijnych, jak wykorzystać taką kontrolę do ukarania Polski poprzez redukcję środków unijnych dla Polski, co w dalszej konsekwencji spowoduje upadek rządu.

    Zbyt daleko idziesz Kartko. Wszczęta procedura przez KE nie przewiduje sankcji materialnych poprzez redukcję dotacji unijnych.

    Pogorszenie wizerunku Polski poprzez różnego rodzaju listy do urzędników UE z impertynencjami, złośliwościami, połajankami – nie macie prawa, ja jestem wnukiem AKowca, itp., poprzez odmowę prowadzenia dialogu, unoszenie się honorem i godnością narodową (cecha immanentna PiSu zaimplementowana partii przez Prezesa oraz przyjęta jako dogmat przez wielu PiSowskich działaczy) przynieść może, jak Liberadzki słusznie zauważa, poważne straty, bowiem wizerunek ma tę właściwość, że łatwo go zepsuć, a odbudowa wizerunku trwa latami.

    Kartko, Liberadzki nie wspomniał ani słowem o meritum sprawy – próbie PiSu modyfikacji trójpodziału władzy poprzez sparaliżowanie TK
    Pzdr, TJ

  75. Beata Tadla zwolniona z TVP

    W wyniku takiej, a nie innej polityki kadrowej pisowców, Wiadomości staną się zgodne z wytycznymi komitetu centralnego PiS. Nie będziemy klęczeć przed Unią Europejską, ale dla obejrzenia Wiadomości będziemy musieli nabyć klęcznik.

    Problem 1. Wiadomości nie będą miały widowni.

    Problem 2. Nierozsądna polityka kadrowa jest obronią obosieczną. Wprawdzie z jednej strony kogoś tam niszczy, ale z drugiej strony powoduje, że rośnie grono ludzi, którzy są niezadowoleni, że to nie oni dostali stanowisko.

    Problem 3. Zmiany kadrowe można bardzo łatwo odwrócić po odzyskaniu władzy.

  76. RE: chemician
    Artykuł normalny dla prasy „mainstreamowej”, ale komentarz ToniWrega już typowo PiSowski, pełen pretencji oraz myślenia spiskowego.
    Nie wspominając o resortowych dzieciach.
    W USA jest ponoć mnóstwo takich nawiedzonych „Reborn Endek”, co nie lubią Starozakonnych.

    Coraz częściej zadają sobie pytanie, czy ze zwolennikami PiSu możliwy jest jakikolwiek dialog.
    PiS zawsze było partią paranoidalną.

    W tej chwili rozpętali na całego anty-niemiecką histerię.
    Dziadek Ziobry walczył z Wehrmachtem więc wolno mu wygadywać każdy nonsens o RFN.
    To też jest metoda zdobywania zwolenników przez PiS.

    Kiedyś Unia a w niej Polska była klubem dżentelmenów, a teraz chamów i pokrzykiwaczy jak w Starej Europie, gdzie Państwa ciągle na siebie napadały, okładały cłami itd.

    I taki może być efekt tych wszystkich ruchów odśrodkowych: zniszczenie EU i powrót do Starej Europy agresywnych, nacjonalistycznych państewek.
    Wtedy dopiero PiS będzie we własnym elemencie.

  77. Z tajnej depeszy MSZ wynika, że podczas przesłuchań był pan spokojny, opanowany, lojalny wobec kraju stale odmawiając przyznania się do winy. Co pan poczuł, kiedy usłyszał: „dożywocie”? Niedawno obchodziliśmy kolejną rocznicę tamtego wydarzenia.

    Dla jasności, w trakcie śledztwa, jak i w trakcie rozprawy sądowej zawsze korzystałem z prawa odmowy zeznań. Uważałem to za najlepszą ochronę interesów mojego kraju. Tak samo zachowywałem się w trakcie kilkukrotnych prób namówienia mnie do zdrady. Odrzucałem wszystkie oferty, a były niebywałe. Nie wiedziałem, jaki dostanę wyrok. Wiedziałem, że decyzja będzie miała charakter polityczny. Nie myliłem się. Tragedia polegała na tym, że skazywano mnie jeden dzień po wprowadzeniu stanu wojennego. „Ceremonia” ta stała się okazją do swego rodzaju „politycznego pokazu”
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/marian-zacharski-pamietam-kazda-minute-tego-dnia-wywiad/yjq91b
    ==============

    Każdy agent powinien służyć interesom Polski.
    Jaka by nie była…..
    Czy obecni służą interesom Polski?
    Wyjątkowo trudne pytanie…….

  78. mag
    W pełni podzielam. Dodatkowo, stosuje wyjątkowo nie uczciwy chwyt, polegający na ty, że wynajduje sobie co i rusz jakiś nowy autorytet i za pomocą kopi, przedruków, cytatów, usiłuje wymuszać dyskusję nie ze swoimi poglądami co je niby ma, ale z kalkami. Czego Kartka nie widzi w tych kalkach…..Medium normalnie.
    Identyczną metodę stosuje wiesiek, tyle że bardziej toporną.
    Wali link z fragmentem tekstu, krasi go swoim górnolotnym dodatkiem i dyskutuj sobie z nie wiadomo kim i czym, bo wiesiek ma do powiedzenia cui bono, prywatyzacja zysków, uspołecznienie kosztów i jeszcze kilka podobnych, demagogicznych cepów.
    Mnie jest tak przykro, bo obu znam blogowo od dekady chyba (kiedyśmy się tak tu postarzeli?), że uprawiają zwyczajny troling, że chyba zatęsknię za Faliczem.
    Był długo u nas taki troll, który też walił samymi linkami i zdaniową mądrością, ale nikt nie zwracał na niego uwagi. Post Christum, bo nicku nie wymienię, może jest na indeksie i będę wisiał w moderacji.
    O przyjacielu z Krakowa, szkoda mi gadać ale to jedna liga na jakiej urojonej, obsesyjnej wojnie.
    3

  79. Nie rozumiem czemu wywiad z doświadczonym przecież i bardzo dobrze ocenianym europosłem Liberadzkim budzi od wczoraj takie emocje.

    Komentatorzy zarzucają np Liberadzkiemu, że nie odnosi się w swej wypowiedzi do problematyki TK w kontekście wczorajszej decyzji KE.
    I jakoś niewygodnie im przyjąc do wiadomości faktu, że polskie perturbacje z TK, z perspektywy unijnej nie mają żadnego znaczenia i są jedynie pretekstem do załatwienia zupełnie innych, daleko bardziej ważnych dla UE spraw. Dlatego właśnie Liberadzki ten temat pomija.

    Nie rozumiem też czemu budzi w komentatorach gorączkę sprawa dość oczywistego unijnego wpływu finansowego na politykę polską. Tym bardziej, że Liberadzki rzeczowo o tym mówi wskazując, że szczególnie przy mizerii polskich projektów by uzyskać środki niezbędna jest dobra wola Unii. I jak zaznacza ta dobra wola zależna jest w pierwszym rzędzie od stosunku władz RP do uchodzców.
    To jest przecież podstawowy problem w relacjach unijno-polskich a nie jakiś Trybunał Konstytucyjny.

    Od siebie dodałem, że takim środkiem nacisku są również unijne kontrole wykorzystania środków. W tym przypadku, w realiach polskich, zła wola kontrolującego skutkować będzie żadaniem zwrotu olbrzymich kwot czy blokadą już przyznanych.
    O żądaniach zwrotu, blokadach środków oraz o dramatycznych, politycznych konsekwencjach takich dzialań (zamieszki, upadek rządu) w mediach przecież mówią otwarcie opozycyjni politycy. A o tym, że to niemożliwe uspokajająco zapewniają politycy rządowi – tak jakby zaklinali rzeczywistość.

    Pojąc nie mogę czemu sprawy tak oczywiste i jasno wyjaśnione przez Liberadzkiego budzą takie emocje.

  80. @ halen
    Niestety, potwierdzasz to co ja myślę o @ Bar Norte & Wiesiek 59 (każdym z osobna, ale na swój sposób podobnym).
    Wczoraj był u mnie @lewy („bawiący” w Polsce) i @Żorż Ponimirski, warszawiak (znamy się z blogu red. Kowalczyka).
    Oprócz dyskusji na tematy bieżące, oplotkowaliśmy m.in. wyżej wymienionych panów.
    Jeśli ktoś nam zarzuci przynależność do TWA, nie będę zaprzeczać. Wolę się zadawać z tzw. gorszym sortem.

  81. Luksemburg należy do tej grupy państw UE, które mają Trybunał Konstytucyjny, i chwała mu za to. W UE są także państwa, które takich trybunałów nie mają, np. Szwecja – kraj często przedstawiany przez zwolenników lewicy za wzór (w UE jest też Wielka Brytania, która nie ma nawet jednolitego tekstu konstytucji). Jednak luksemburski Trybunał Konstytucyjny ma niewiele wspólnego z polskim. Wielki Książę, rząd, parlamentarzyści czy rzecznik praw obywatelskich nie mogą zaskarżać ustaw do Trybunału. Do tego uprawnione są wyłącznie sądy. W porównaniu ze swoim polskim odpowiednikiem luksemburski Trybunał jest zawodnikiem wagi piórkowej.
    http://www.rp.pl/Publicystyka/301139871-Luksemburska-hipokryzja.html#ap-1
    =============

    Zabawne……
    Politycy z Luksemburga nie widzą wad i luk we własnym systemie, ale dostrzegają w naszym?

    Swoją drogą, przydałaby się Unii UNIFIKACJA.
    Prawa, podatków, systemu zarządzania krajem.
    Bez tego będzie rozdzierana sprzecznymi interesami.
    Tyle że woli politycznej do takiej transformacji nie ma.
    Każdy kraj ma odrębną formułę.

  82. Uzupełnienie komentarza z 13,25

    Z komunikatu po dzisiejszej rozmowie telefonicznej Schulz-Szydło:

    „- W rozmowie Martin Schulz poinformował premier Szydło jednoznacznie, że kwestia Polski, sprawa polska nie jest sprawą najważniejszą, którą Unia Europejska się w tym momencie się zajmuje. Najważniejszą sprawą jest kryzys migracyjny – powiedział dziennikarzom w Sejmie Bochenek. Jak podkreślił, Szydło i Schulz „jednoznacznie doszli do takiego wniosku”.

    Schulz zapewnił Szydło, że PE po planowanej na środę debacie o Polsce nie przyjmie rezolucji pietnującej łamanie demokracji przez pisowskie władze.

  83. Witam. Dobrze, że Gospodarz tak aktywnie działa, dziękuję. Z wielką uwagą przeczytałam wpis Tomide 100. Nie każdy (a raczej rzadko kto) potrafi tak rzeczowo, esencjonalnie podać meritum kontaktów UE/ nowy nasz rząd. Pozdrawiam też tejot, mag i …Margit

  84. Mag, Halen…..

    Zdumiewa mnie fakt, że na blogu DYSKUSYJNYM!!! kwestionujecie istnienie innych poglądów.
    Dla mnie różnice w ocenie, wadze zdarzeń, są sprawą oczywistą.
    Wymiana uwag z przeciwnikiem, bywa inspirująca.
    Jeżeli wam to nie odpowiada, nie będę wam zawracal głowy, ani komentował waszych wpisów.

    Bar Norte
    14 stycznia o godz. 13:38

    Zgadzam się z opinią, że sprawa polskiej demokracji, tak w mediach nagłaśniana, jest jedynie przykryciem znacznie poważniejszych problemów.
    Próbą odwrócenia uwagi społeczności.
    Taka „matka Madzi” w europejskiej megaskali.
    Tymczasem, pomimo zimy, co tydzień przybywa kolejnych kilkadziesiąt tysięcy nieszczęśników, zwabionych nadzieją na lepsze zycie……

  85. ,,Nie rozumiem czemu wywiad z doświadczonym przecież i bardzo dobrze ocenianym europosłem Liberadzkim budzi od wczoraj takie emocje” -zaczyna Kartka.
    I kończy:
    ,,Nie rozumiem czemu wywiad z doświadczonym przecież i bardzo dobrze ocenianym europosłem Liberadzkim budzi od wczoraj takie emocje.
    Nie czytałem tego co jest pomiędzy, ale przyznaję:
    Tak Wojtusiu, jestem rozhisteryzowanym gamoniem, nie potrafiącym nic dostrzec, zrozumieć, ocenić i wdzięczny Ci jestem, że tak celnie potrafisz mi wszystko roztłumaczyć, naświetlić i zrozumieć w jedynie możliwy, właściwy i nie pozostawiający najmniejszych wątpliwości, Twój sposób.
    Jednocześnie, jako człowiek prosto linijny, informuję Cię, że nie musisz stosować wobec mnie wysublimowanej finezji w postaci zwracania mi uwagi na moje emocje, ponieważ słabo to chwytam. Znacznie uprości Ci sprawę, jak napiszesz otwarci: halen, jesteś durniem, to ja, jak zwykle mam rację bo wszystko widzę.
    Nie będziesz wtedy tracił czasu na roztłumaczanie, roztłumaczonego i tylko roztłumaczysz, coś świeżego. I ja i potomni, tylko na tym skorzystają.
    Pozdrawiam.

  86. @Orteq
    W moich oczach najwiekszym bledem polskiej ordynacji wyborczej jest d’Hondt. Bo nawet bez progow wyborczych foruje duze partie i dyskryminuje male. Mozna to sprawdzic samemu przez symulacje (http://fklar.pl/przeliczanie-poparcia-na-mandaty-metoda-dhondta/ ). Mając dwie duże partie w granicach 25% – 35%, małe partie nic nie mogą zdziałać, chyba ze w koalicji z duzymi. Jedna z tych dwóch dużych ma bardzo dobre szanse na absolutna większość, a przynajmniej na rządy koalicyjne. Warto pamiętać o d’Hond przy następnych wyborach: nowe partie obok dwóch dużych mogą mieć realne szansę na rządzenie (samodzielnie albo w koalicji) tylko, jeżeli przekroczą 20% (w sumie 3 duże partie) albo ponad 30% przy tylko 2 dużych partiach.

  87. wiesiek59

    „co tydzień przybywa kolejnych kilkadziesiąt tysięcy nieszczęśników, zwabionych nadzieją na lepsze zycie……”

    Szacują, że tego roku napłynie ich kolejny milion.

  88. 3r3
    @Andreas
    Pracowałem dla GE jak podwykonawca. Oni redukcje na kontynencie robią od dwóch lat. Teraz akurat wyszła jakaś notka prasowa, ponieważ muszą zwolnić w swoim biurze, ale ta forma jest państwem, oni kupują sobie fabryki (albo udziały w fabrykach) i przestawiają produkcję na swoje potrzeby. Jak znika potrzeba – odsprzedają udziały.

    GE jest gigantyczne. Potrafią zdestabilizować region przemysłowy jednym projektem i nie robią tego specjalnie. Po prostu jak chcą mleka to kupują krowy.
    Kupują firmy w danym regionie, robią nowy łańcuch, wprowadzają audyty, sypią papierem z helikoptera, budują co im potrzeba, potem koniunktura się zmienia i lokalni przedsiębiorcy nie mogą się pozbierać w nowych-starych realiach. To coś takiego jak przemarsz komunistów, niby sobie poszli, ale nikt już nie wie co myśleć bez rozkazów z centrali.

    Obszary po przejściu takich molochów są źródłem kupowanych za bezcen maszyn z bankrutujących przedsiębiorstw. Byle tylko mieć czym wywozić i za co to kupić. Zdarza się kupować kompletne maszyny taniej od wagi złomu.

    Tak to właśnie wygląda – najpierw sprzedaje się udziały, wycofuje audyty, a później są redukcje w centrali. Gdzieś w biurze w Zurichu trzeba zwolnić kierownika bo nie ma już czym kierować.

    Na marginesie – na koniec 2016 kończą się kontrakty na outsourcing dla lemingów (przekładalnie papieru). Jak nie porobią nowych kontraktów z nowymi klientami to od 2017 będzie tam coraz więcej stażystów, a później krew w Mordorze i podobnych centrach w Polsce.
    ==================

    Mniej więcej, tak wygląda kapitalizm, czego nie powiedziano tym wprowadzającym go u nas.

  89. Czy jak twierdzi Jakub Skiba, sekretarz stanu w MSWiA, wieże obserwacyjne i bezzałogowe statki powietrzne wystarczą w sytuacji pojawienia się nowego kanału migracyjnego?

    – To są środki identyfikacji dokonanych przekroczeń granicy, a nie uniemożliwienia dokonania takiego procederu. Trzeba pamiętać także o konieczności przygotowania tysięcy funkcjonariuszy do identyfikacji imigrantów, lekarzy i pielęgniarzy do ich badania, tysięcy miejsc do tymczasowego ich zakwaterowania, i to strzeżonego, dziesiątki tłumaczy kilku języków azjatyckich. Tych ludzi będzie zwyczajnie brakowało na granicy.

    Niemcy zmieniają swą politykę wobec imigrantów i nie widzą potrzeby przyjmowania ich na swoje terytorium, ale nie wykluczają wsparcia na terenach ich zamieszkania. Może warto pójść tym śladem?

    – To jest jedyne racjonalne rozwiązanie. Problem polega tylko na tym, iż Turcja otrzymała trzy miliardy euro na ten cel, a sama jest eksporterem imigrantów. Na 1/6 terytorium tego kraju trwa wojna z Kurdami. Ok. 200 tysięcy z nich chce wyjechać z tego kraju do Europy, nie mówiąc o kilku milionach mieszkańców Afganistanu i Iraku. To wielka masa ludzi, a zarazem ogromne zagrożenie.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/polska-w-obliczu-potencjalnej-fali-migracji-2
    =============

    To sa problemy rzeczywiste, a nie wydumane…..

  90. ,,Dla mnie różnice w ocenie, wadze zdarzeń, są sprawą oczywistą.
    Wymiana uwag z przeciwnikiem, bywa inspirująca.
    Jeżeli wam to nie odpowiada, nie będę wam zawracal głowy, ani komentował waszych wpisów.”
    wiesek.
    Komentuj jak najbardziej i głowę zawracaj. Ale na boga! Nie każ mi komentować, jakiegoś gówna z tak szmatławego portalu jak Kresy, manipulatora i zwykłego oszołoma ekonomicznego Tredera (to tylko nieliczne przykłady) jako Twoje!
    Z kim ja wymieniam te uwagi? Mam się produkować godzinami i demaskować Tredera a Ty mi w zamian odpowiesz kolejnym linkiem albo unikiem, czy ogólnikiem?
    Gdzie czasy, kiedy wydawałeś coś przeważnie z siebie, i było to raczej wielostronne, z wątpliwościami, nie kategoryczne….
    Co Ci się chłopie porobiło?
    Cierpisz na jaki syndrom niedocenienia, że musisz prowokować i to jeszcze poprzez linkowane ,,autorytety”?
    Nie wiem, co jest powodem, Twojej blogowej degrengolady. Kartczynej też.
    To sobie przemyśl.

  91. RE: wiesiek59 zawsze możesz pracować jako podwykonawca dla polskiej firmy. Jakoś wśród znajmowych wszyscy wolą zagranicznych pracodawców.
    Naraz dowiadujemy, że globalny kapitalizm jest taki zły, wszystkich wyzyskuje i że ten kapitał to jest zawsze narodowy i wcale nie taki tylko biznesowo interesowny!
    Polska anno domini 2015 to rzeczywiście kraj reakcyjnego przewrotu: liberalizm i globalizacja są złe, dobry jest nacjonalizm, izolacjonizm i rozdawnictwo pieniędzy (populizm).
    Już RP IV zaczyna wyrzucać albo przynajmniej zniechęcać zagranicznych inwestorów.

  92. Proponuję unijnymi napomnieniami przejmować się mniej, niż robią to politycy bolszewickiej PiSDuda. Rozpisywanie się na ten temat może nas ludzi gorszego sortu i folksdojczy tylko rozleniwić, dać do zrozumienia, że ktoś za nas wykurzy z ” Pałacu Zimowego” I sekretarza partii Kaczyńskiego. Każdy dzień należy wykorzystać do uświadamiania ludu, że znalazł się w bolszewickich kleszczach i jeśli się nie obudzi, to jutro będzie jeszcze trudniej. Dlaczego nikt nie podnosi krzyku, że te wszystkie nowe podatki PiSDuzie są faktycznie ukrytą podwyżką VAT na towary i usługi bankowe. Przecież najwięcej zapłacą znowu średniacy i biedacy. Założę się, że w zaciszach „Pałacu Zimowego” prowadzi się intensywne prace nad kolejnymi obniżkami podatków dla najbogatszych i patriotycznych przedsiębiorców. Dziennikarze będą się w tym czasie zajmowali świrami tworzącymi nowe Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, kierowanego tym razem z Warszawy, albo kolejnymi wyskokami Macierewicza, Pawłowicz, Zybertowicza i całej tej plejady mądrych inaczej. Nie chcę ich wysyłać, czy też porównywać do pacjentów z Tworek (ministrant kontrkultury), ponieważ nie zasługują na taki zaszczyt.

  93. Wiesiek 59
    Niestety, mimo najlepszych chęci, bo znamy się na blogach nie od dziś, nie widzę niczego inspirującego w wymianie opinii z Bar Norte, który ma poglądy „obrotowe” czyli żadne, a jeśli się z nim nie zgadzasz, to zamiast kontrargumentu stwierdza, że kierujesz się „emocjami”.
    Natomiast Ty niebezpiecznie zmierzasz w tym samym kierunku.
    Z całym szacunkiem (bywało że mieliśmy podobny ogląd jakiejś sprawy czy zjawiska) ale chwatit.

  94. Orteq:
    „Tu zes mnie zamurowal na ament. Mozesz dac jakis przyklad?”
    To ty mnie teraz zamurowales.
    1876 r. R.H. Hayes
    1888 r. B. Harrison
    2000 r. G.W. Bush
    Jak czytales kiedys znana powiesc J. Dos Passosa, „42 rownoleznik” to wspomina on tam E. Debbsa, ktory zdobyl najwiecej glosow w wyborach prezydenckich i je przegral.

  95. Panie Danielu Passent , dlaczego mój niewinny komentarz czeka na moderację ?

  96. Waldek B. Ty piszesz, aby się mniej zajmować „unijnymi napomnieniami „. To jest sprawa bardzo świeża i rozwojowa. Trzeba wiedzieć jak te stosunki (UE/Polska, polski rząd) się mają. A sprawa, że wszyscy zapłacimy za te „dobre zmiany”, to jasne jak słońce. W jakim stopniu/ wysokości, to okaże się z czasem. Bardzo , (wg mnie) esencjonalnie ujął to, co się obecnie dzieje na linii UE/ rząd polski, Tomide 100, 14 stycznia, godz. 11:55. Pozdrawiam.

  97. Orteq:
    Musze dodac do listy J.Q. Adamsa, ktory w 1824 r. nie zdobyl ani wymaganych glosow elektoralnych ani bezwzglednej wiekszosci.
    Przy okazji zcenzurowano mnie, cos okolo z 5 razy.

  98. Zauwazylem, ze blog przyjal forme kroniki radzieckiej. Czy ktos pamieta ten film, w ktorym J. Gagarin maszeruje do N. Chruszczowa, aby zlozyc mu meldunek. W czasach Brezniewa wycieto N. Chruszczowa i pierwszy kosmonauta maszerowal donikad.
    Niekiedy media amerykanskie probuja tej samej metody, jak zauwazylem.

  99. tejot z 11:29
    Proponowalem Orteqowi, aby zamiast atakowac mnie zwrocil sie do Sejmu o zmiane ordynacji wyborczej, ktora uwaza za pro-PiS.
    Niestety, Gospodarz to zcenzurowal.

  100. W najbliższym sąsiedztwie (1 km) biedujące stare małżeństwo z córkami ,z których starsza robi karierę w zagranicznym banku a młodsza (inżynier) w fmie brytyjskiej w UK
    oraz młody związek utrzymywany przez starą opiekującą się jeszcze starszymi w EFIE
    (jak bryka to wyłącz tlen na chwilę) .Związek utrzymywany na poziomie europejskim.
    W dalszym sąsiedztwie (ca 2km od kukurydzy) wysyp nowych domów ,niekiedy wypasionych, budowanych z trudu w UE.
    Szczerze popieram wysiłki Dobrej Zmiany w pokazaniu fucka UE .To najlepsza droga dla pokazania i wdrożenia fucka Dobrej Zmianie.

  101. abchaz
    14 stycznia o godz. 15:20

    Jaka jest nasza DŁUGOFALOWA strategia narodowa?
    Kiedy „ostatni zgasi światło”?

    Zachwyt nad tym, że sukcesywnie nasi młodsi i starsiwyjeżdżają, a polscy politycy rzucaja polskim przedsiębiorcom kłody pod nogi za pomocą kruczków legislacyjnych i urzędników skarbówki, nie napawa optymizmem co do przyszłości……

  102. Halen.

    Nie ma sprawy.
    Ty uważasz że jesteśmy na kursie i ścieżce.
    Ja, że zbliżamy sie do katastrofy.
    Kto ma racje, juz niedługo sie przekonamy.
    Wydarzenia według mnie, nabrały tempa…..

  103. Polska uciśniona.
    Mechanizmy kontrolne wprowadzone w ruch przez KE , mają jedynie na celu zmusić Polskę do przyjęcia kontynentu uchodźców . To co się dzieje z polską demokracją to w rzeczywistości zwisa i powiewa Brukseli, a wogóle to u was też murzynów biją , to jest ulubiona argumentacja w PiSowskiej Polsce.
    Każde dyplomatyczny unik, albo niedopowiedzenie , Schulza , albo Komisji, interpretowane są jak hymn pochwalny dla „dobrej zmiany ” w Polsce.
    Tymczasem mechanizmy kontrolne wprowadzone w ruch przez KE względem Polski są działaniem bez precedensu w UE , zostały stworzone niestety dopiero w 2014 roku , a więc już po „dobrej zmianie ” Orbana , aby służyć jako narzędzie przeciwdziałające w przyszłości ,podobnym antydemokratycznym zmianom w innych krajach .
    To, że pisowska Polska zaledwie dwa miesiące po przejęciu władzy, jako pierwsza zapisała się do kontroli , nie ma oczywiście nic wspólnego z ” dobrą zmianą „, a jest jedynie grą niemieckich interesów , służąca upchaniu nadwyżki uchodźców w Polsce. Mimo tego nie wykluczałbym z góry, że KE nie podda się niemieckim wpływom i to nie na niewinnej polskiej demokracji, jako pierwszej będzie usankcjonowane , że Unia Europejska to nie tylko gra partykularnych interesów i koryto , ale także wspólnota wartości .

  104. Bywalec 2
    14 stycznia o godz. 15:48

    Tyle że o ile w dłuższej perspektywie, spora część tych uchodźców zostanie w Niemczech, Francji, czy UK sensownie zagospodarowana, włączona w obieg gospodarczy, o tyle u nas będą jedynie kosztownym ciężarem.
    Już z nadmiarem własnej siły roboczej nie mamy co robić, a co dopiero z kilkunastoma, czy setka tysięcy przybyszy…..

    Z tymi wspólnymi wartościami, też bym nie przesadzał.
    Poręczna figura retoryczna gdy chodzi o przeforsowanie WŁASNYCH interesów.

  105. wiesiek….
    No, proszę Cię…..
    To naprawdę jest żenujące. Naprawdę chcesz, żebym do Ciebie dotarł?
    W dwadzieścia minut, przewalę na nasz blog dyskusyjny, to co akurat wyskakuje mi na mojej prywatnej tablicy. Będzie tego z dziesięć materiałów do ,,dyskusji”.
    Paleta będzie od sasa do las, bo tak dostaje z tych co obserwuję.
    Skopiuje, fragment np. o VAT z Forbsa i dodam : mocno napisane
    za minutę, to samo o np. ostatnim przemówieniu Obamy z wiekopomnym moim :dokąd zmieżAmeryka

  106. Wiesiek
    i o tym przecież piszę .
    Z polskiej, narodowej perspektywy Unia Europejska to jedynie koryto.
    Dla was nigdy tak naprawdę nie było Traktatu Lizbońskiego, a wspólne wartości są pustym słowem.
    Brakuje tylko jeszcze , żebyście waszym godłem, zamiast orła ,właśnie to koryto zostało.

  107. Niestety, muszę wyjść z domu i nie mogę poprawić, przypadkowo opublikowanego, niepełnego komentarz. Będzie, późnym wieczorem.

  108. Bar Norte
    14 stycznia o godz. 13:25

    Mój komentarz
    Kartko, ja, przynajmniej ja, polemizuję z Tobą, nie z Liberadzkim, a z Twoją inerpretacją wywiadu z Liberadzkim, wysoce selektywną, wymijająca.

    Przykład Twojej interpretacji

    „Nie rozumiem też czemu budzi w komentatorach gorączkę sprawa dość oczywistego unijnego wpływu finansowego na politykę polską. Tym bardziej, że Liberadzki rzeczowo o tym mówi wskazując, że szczególnie przy mizerii polskich projektów by uzyskać środki niezbędna jest dobra wola Unii.”

    Kartko, naciągasz i szlifujesz wywiad z Liberadzkim. Liberadzki nie mówił o dobrej woli Unii w przydzielaniu środków na lata 2014-2020, ponieważ środki te są już przydzielone. Liberadzki mówił o planowej rewizji (kontroli) sposobu wydawania funduszy unijnych oraz sugerował, że jeśli tak dalej pójdzie (brak dialogu z Unią, pisanie obraźliwych listów do urzędników unijnych, itp.), to propozycje ukarania Polski redukcją funduszy wygłaszane tu i ówdzie mogą być w przyszłości potraktowane jako do rozważenia.
    Nie mówił, że Unia weźmie na warsztat polskie wydatki, rach ciach – obetnie i tyle nam pozostanie.
    Mówił, że utrata wizerunku i niedbałość w wymianie informacji może zaprowadzić polskie sprawy w Unii w złe miejsce. Co nie oznacza, ze za chwile Unia pozbawi Polskę środków unijnych (pod pretekstem czegoś tam) i obali w ten sposób rząd w Polsce.
    Pzdr, TJ

  109. wiesiek59
    14 stycznia o godz. 15:38

    Z dużej rury.
    Żadnej strategii nie widzę.
    I to mi się podoba.
    Pisizm ,kolejny epizod likwidacyjny.
    Rzplita IV ,odwieczna , to nie mój ideał.
    Czyż musimy trwać państwowo ?
    Mać trwa ?
    Ludzie mają trwać sensownie przez kolejne pokolenia.
    Likwidując byty zagrażające ich trwaniu.
    Każde.
    Zwłaszcza urojone przez psychopatów

  110. @tejot
    Kartka vel Bar odpowie, że nie rozumie, o co ci chodzi w rzeczonym komentarzu albo że ponoszą cię emocje.
    Przerobiłam to wielokrotnie, dlatego nie piszę się już na taki „dialog”. Znając jednak twoją niesłychanie niespotykaną cierpliwość, wiem że nie odpuścisz. Tak jak nigdy nie odpuszczałeś wyznawcom zamachu smoleńskiego.
    Pozdrówka z życzeniami powodzenia

  111. Znalezione w sieci:
    „Decyzje rządu Angeli Merkel ws. wpuszczenia do kraju nieograniczonej liczby imigrantów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu mogą zostać zaskarżone do niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego.

    Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, ekspertyza prawna zamówiona przez szefa Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) Horsta Seehofera to cios dla Angeli Merkel i jej polityki wobec uchodźców. CSU, pozostająca w koalicji rządzącej z Unią Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU), której liderem jest Merkel, może postawić rząd federalny w trudnej sytuacji, pozywając go do Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe. Radykalne działania zostały wymuszone przez narastające niezadowolenie mieszkańców Bawarii, do której przez granicę z Austrią napływają kolejne fale imigrantów. Rządząca w Bawarii CSU, ignorując nastroje społeczne, naraziłaby się na daleko idące konsekwencje.

    We wtorek na posiedzeniu rządu krajowego Seehofer, jako bawarski premier, przedstawił opinię prawną przygotowaną przez byłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego Udo Di Fabio. Dokument nie zostawia na decyzjach Merkel suchej nitki. Według Di Fabio rząd w Berlinie, odmawiając wprowadzenia kontroli na granicach, złamał konstytucję.

    Kluczowe zdanie raportu brzmi: „Rząd federalny jest zobowiązany do wznowienia kontroli na granicach państwa, w wypadku gdy wspólny europejski system kontroli granic zewnętrznych Unii stale lub czasowo nie funkcjonuje”. Zdaniem Di Fabio rząd ma konstytucyjny obowiązek zabezpieczenia granic i kontrolowania osób przybywających do kraju. Obowiązek ten pozostaje w mocy nawet wtedy, gdy pewne uprawnienia zostały scedowane na Unię Europejską.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    wydaje sie, ze Wasi chlebodawcy powoli pograzaja sie w chaosie.
    Jak tak dalej pojdzie, moze im zabraknac na jurgield dla Was.
    I co wtedy?
    Mysle, ze pochybel z pewnoscia nie. Na to narod, ktory opluwacie jest zbyt lagodny.
    Ale torba i kij, to prawdopodobna Wasza przyszlosc.

  112. „Liberadzki mówił o planowej rewizji (kontroli) sposobu wydawania funduszy unijnych oraz sugerował, że jeśli tak dalej pójdzie (brak dialogu z Unią, pisanie obraźliwych listów do urzędników unijnych, itp.), to propozycje ukarania Polski redukcją funduszy wygłaszane tu i ówdzie mogą być w przyszłości potraktowane jako do rozważenia.
    (…)
    Co nie oznacza, ze za chwile Unia pozbawi Polskę środków unijnych (pod pretekstem czegoś tam) i obali w ten sposób rząd w Polsce.”

    Bardzo to elegancko, dyplomatycznie ujete. Własnie o to mi chodziło.

    Brak „dialogu z unią” w sprawach dla niej kluczowych, bezproduktywne udawanie „dialogu”, brak reakcji na jej uzasadnione sugestie, wytyki, polityczne oczekiwania odnoszące się do jej politycznych interesów, miganie się od solidarności unijnej, egoizm polityczny właśnie do takich konsekwencji mogą doprowadzić.
    Unia zdolna jest do wyciągnięcia tak bolesnych konsekwencji wobec swych egoistycznie nastawionych członków.
    Ma mozliwości i narzędzie ku temu by skutecznie wymusić w ostateczności realizację swych politycznych interesów.

    Pierwszej fazy owego zniecierpliwienia unijnego mielismy okazję doznać wczoraj. To był sygnał ostrzegawczy przez dalszymi problemami.

    Tak o tym pisze Katarzyna Szymańska Bourginion z Brukseli:

    „Dopóki Polska będzie objęta procedurą nadzoru, to będzie miała osłabioną pozycję w relacjach z Brukselą, a nawet z całą Unią. Trudniej będzie przekonać Komisję Europejską, żeby wspierała nasze stanowisko w sprawie Nord Stream 2. Trudniej będzie także przekonać Brukselę, by uwzględniła interesy naszego przemysłu w swoich propozycjach dotyczących handlu emisjami. Przyznał to w rozmowie ze mną jeden z wysokich rangą unijnych dyplomatów, bardzo przychylny Polsce. A to są wymierne interesy naszego kraju.

    Czy właśnie o takie osłabienie Polski niektórym w UE chodziło? Trudno powiedzieć, raczej widzę to jako konsekwencję niż ukryty cel. Z pewnością jednak wielu przeciwników Polski zatarło wczoraj z radością ręce. O dawna czekali, by uderzyć w Polskę, bo naruszamy ich interesy.

    Polska irytuje, bo najbardziej korzysta z unijnego budżetu, bo opowiada się za sankcjami wobec Rosji, opiera się przyjmowaniu uchodźców, broni węgla. Osłabienie Polski jest im więc jak najbardziej na rękę.”

    Zwracam uwagę na sformułowanie „naruszamy interesy”.
    Zwracam też uwagę, że w materiale dziennikarki, podobnie jak w wywiadzie z europosłem Liberadzkim, nie ma wątku ani bezpośrednich odniesień do perypetii z TK czy innymi zagrożeniami dla demokracji w kraju. Nie ma dlatego, że z pozycji Brukseli to jest nieistotne i wyczuć się daje w tekscie Bourginion, że to był pretekst.
    Chodzi o inne sprawy – pisze o nich dziennikarka.

    Całość tekstu Szymańskiej Bourginion poniżej. Polecam bo to ciekawy tekst:

    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/katarzyna-szymanska-borginion/blogi/news-polska-pod-nadzorem-ke-ucierpia-konkretne-interesy-naszego-k,nId,1953794#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

  113. Bywalec 2
    14 stycznia o godz. 16:10
    Z polskiej, narodowej perspektywy Unia Europejska to jedynie koryto.
    Dla was nigdy tak naprawdę nie było Traktatu Lizbońskiego, a wspólne wartości są pustym słowem.
    Brakuje tylko jeszcze , żebyście waszym godłem, zamiast orła ,właśnie to koryto zostało.

    Mój komentarz
    Można by ten „koryciany” stan świadomości części społeczeństwa i części polityków w Polsce opisać teoretycznie dwiema prostymi tezami:

    1) W Polsce słabo się szanuje słowo swoje, co oznacza nie tylko fantazjowanie i bujanie w obłokach, obrażanie się wymyślanie i epitetowanie z okazji i bez okazji, lecz także nieposzanowanie swoich zobowiązań, co można przełożyć na wzniosłą formułę:

    a) w wersji uspołecznionej – prymat „dobra narodu” nad wszelkimi przepisami, zobowiązaniami zawartymi

    b) w wersji sprywatyzowanej, indywidualnej – prymat mojego interesu nad jakimiś tam regułami, umowami, zasadami

    2) W Polsce słabo szanuje się bliźniego swego, czyli drugą osobę, co oznacza:

    a) w wersji indywidualnej, że w przypadkach wątpliwych nie tylko nie muszę dotrzymywać zawartych z tą wątpliwą osobą umów, ale mogę ją zepitetować, nazwać słabo zorientowaną oraz niewykształconą

    b) wersja zbiorowa jest krótka – nie będzie Niemiec pluł nam w twarz.
    Odnosi się równie dobrze do Niemców, jak i żabojadów, angoli, kacapów, rezunów i innego pomieszania, które chce zawładnąć podstępnie naszą ojczyzną.

    Zasady te mocno zakorzenione w społeczności PiSowskiej są przyczyną zdecydowanego stabilnego trwania PiSowców w niedialogu z unijnymi urzędnikami, a także są źródłem ich męczarni – co dalej. Arsenał epitetów, listów i innych wymówek się wyczerpał. Co począć? Porzucić mają, zrezygnować z tak pięknych, pouczających zasad, które regulowały im życie polityczne dotychczas?
    Pzdr, TJ

  114. Bar Norte
    14 stycznia o godz. 17:05

    Mój komentarz
    Kartko, po co to dmuchanie w trąbę interesów, smaganie intelektu regułami w rodzaju „cui bono”?

    W każdym organizmie politycznym ścierają się różne interesy. Na przykład interesy województwa śląskiego nie są identyczne jak lubelskiego, interesy Warszawy nie są identyczne z interesami prowincji, bo Warszawa chciałaby centralizować, ściągać większość inwestycji, robić na miejscu interesy, zarządzać, a prowincja by chciała decentralizacji, sprawiedliwego rozdziału dochodów, napływu inwestycji przy uwzględnieniu równych szans, itd.

    W Unii również jest mnóstwo interesów nie zbieżnych, w NATO są interesy różne, w Unii Euroazjatyckiej też są lokalne różne interesy. Bazując na tej uniwersalnej regule rozbieżności różnych interesów można budować Bóg wie jakie teorie ekonomiczne, społeczne, geopolityczne, wrogościowe i spiskowe.
    Pzdr, TJ

  115. „dmuchanie w trąbę interesów”

    Polityka jest artykulacją, grą interesów politycznych. To jest jej fundament, podstawa.

    Jak mówi definicja:

    „polityka to uzgadnianie zachowań współzależnych społeczeństw o sprzecznych interesach. (…) polityka to działalność polegająca na przezwyciężaniu sprzeczności interesów i uzgadnianiu zachowań współzależnych grup społecznych i wewnątrz nich za pomocą perswazji, manipulacji, przymusu i przemocy, kontestacji, negocjacji i kompromisów, służąca kształtowaniu i ochronie ładu społecznego korzystnego dla tych grup stosownie do siły ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów.”

    Blog Daniela Passenta ma charakter polityczny więc tego typu narracja czy argumentacja moim zdaniem jest jak najbardziej uprawniona.

    Co oczywiscie o niczym nie przesądza i nic nie stoi na przeszkodzie by na blogu prowadzić, prezentować również inne narracje – choćby abstrahujące od interesu politycznego.

  116. tejot
    14 stycznia o godz. 17:21

    Nie użyłeś kluczowego sformułowania, zapewne świadomie.

    SPRAWIEDLIWE rozstrzyganie interesów.

    Możesz oczywiście cui bono bagatelizować, uznawać za nieistotne, bo teoretycznie obowiązują jakieś WARTOŚCI.
    Niestety, widać na naszym wesołym swiecie, co dzierży prymat.
    Interesy, czy zasady, wartości, prawa?

    To się ładnie nazywało- realpolitik……..
    Te wszystkie reguły, zasady, ustalenia, priorytety, zmieniają się w trakcie gry, w zależności od widzimisię największych graczy.

    Była taka scenka, w 1984 chyba, gdzie z dnia na dzień zmieniano archiwalne treści, bo wczorajszy wróg zmienił się w sojusznika „od zawsze”.
    Witajcie w nowym wspaniałym swiecie- to się dzieje naprawdę…….

  117. „Polska irytuje, bo najbardziej korzysta z unijnego budżetu, bo opowiada się za sankcjami wobec Rosji, opiera się przyjmowaniu uchodźców, broni węgla. Osłabienie Polski jest im więc jak najbardziej na rękę.”
    Podobnego steku bzdur dawno nie słyszałem.
    Polska irytuje bo najbardziej korzysta z budżetu, to totalna bzdura. Budżet UE opracowany jest według dokładnych zasad i reguł, to że prawie 40 milionowa , znajdująca się wciąż na dorobku Polska , akurat dużo z niego dostaje nie jest zaskoczeniem. Za PO też nie było inaczej i irytacji jakoś nie było , albo były o wiele mniej widoczne.
    Co do sankcji wobec Rosji, to w UE istnieje daleko idący konsensus. Krótko istniały niepokoje , że z tych sankcji mogą się wyłamać Grecja pod Tsipras i nasz tak ukochany Orban , ale ostatnio wszystko ucichło .
    Co do przyjmowania uchodźców, a raczej ich nie przyjmowania , to tutaj rzeczywiście jest nieco prawdy i brak polskiej solidarności w tym przypadku może być rzeczywiście znakomitym pretekstem ,do braku solidarności UE z Polską.
    Na końcu polski węgiel. To już naprawdę jest zły dowcip. Czego wy oczekujecie od UE , że będzie dofinansowywać wasze ” czarne złoto” i wasze skanseny industrialne. Cała gospodarka światowa postawiła sobie jako cel wysiadkę z kopalnych źródeł energi, coraz więcej inwestorów instytucjonalnych, ale także wielkich inwestorów prywatnych wysiada z inwestowania w ten nierentowny dział , ale jak wam się opłaca to kopcie dosądnego dnia. Kto wam broni, nowoczesnym.

  118. Re: WARA
    Ciekaw jestem, czy Twój scenariusz się zrealizuje. Obawiam się niestety, że opozycja jest zbyt słaba organizacyjnie i miałka programowo.
    PiS opiera swoją strategię na megalomanskim, rozbuchanym nacjonalizmie. Na tą wędkę da się u nas złowić dużo bezmyślnych ryb.
    Poza tym jest populizm (rozdawnictwo).
    Te socjalne pomysły będą musiały przejąć w jakiejś formie wszystkie partie opozycyjne.
    Warto wrócić do klasycznej lektury np „Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie” Poppera.
    W naszych warunkach wiadomo, że chodzi o PiS, Kukiza oraz toruński KK.

  119. To jest znany okrzyk kiboli:
    „Nic się nie stało ,Polacy nic się nie stało!”

    Słucham CzR,bo innego w mojej kukurydzy nie słychać i w CzR Pani Vera Juriova,
    komisarz UE, wyraża troskę o polskie sprawy ,wyznając jednocześnie ,że troska się także z powodu polskich korzeni.
    Żaden polityk czeski nie dotykał by tego wrzodu,zwłaszcza ryzykownie powołując się na polskie korzenie, jeżeli nie był to rzeczywiście wrzód unijny.

  120. „Najgorszy sojusznik Zachodu” – tym mianem określa się często Arabię Saudyjską, obok Izraela głównego partnera USA i państw Zachodnich w Bliskim Wschodzie. Nic dziwnego, bo wady bliskich relacji z monarchią i sprzeczne interesy są łatwo dostrzegalne: podczas gdy Zachód zmaga się z plagą radykalnego islamu – salafizmu, dla Arabii nie jest to tylko religia i ideologia państwowa, ale i towar eksportowy: saudyjscy klerycy są rutynowo wysyłani do budowanych zagranicą meczetów, często będąc katalizatorem radykalizacji europejskich muzułmanów. Nie mniej niezręczna dla Zachodu jest notoryczne łamanie przez Arabię praw człowieka. Jako monarchia absolutna rządzony przez surowe islamskie prawo, kraj ten jest całkowitym zaprzeczeniem wartości, na których opiera się i które promują państwa zachodnie.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Sojusz-Zachodu-z-Arabia-Saudyjska-Niewygodny-ale-konieczny,wid,18103133,wiadomosc.html
    ============

    Zachód ma ZASADY, czy INTERESY?
    Ile kosztuje sprzedaż zasad, żeby kwasów nie było?

    Przypuszczam, że za okrągłą sumkę, sprzedano by po raz wtóry Polskę z przyległościami.
    A zachodnie media by to zgrabnie usprawiedliwiły.
    Tez za okrągłą sumkę…….

  121. Problem z Polską polega na tym , że krótkowzrocznie widzi ona jedynie swój narodowy interes i twierdzi , albo nie potrafi dostrzec wspólnego , partnerskiego interesu z innymi członkami paktów politycznych i gospodarczych, których jest członkiem.
    Podobnie ciemna , prymitywnie egoistyczna narracja mamy także na tym blogu.
    Gdyby wszystkie kraje w Europie kierowały się taką prymitywną , krótkowzroczną polsko-narodową naracją to takie organizacje jak UE nigdy by nie powstały.

  122. Bywalec 2
    14 stycznia o godz. 18:19

    To chyba nie tak.
    Istnieje wspólny interes przy produkcji kolejnego Airbusa, czy Euroflightera.
    Ale, czy jest wspólny przy produkcji Fiata, Mercedesa, Peugeota?
    Rynek jest jeden, tort do podziału i związanych z nim miejsc pracy, również.

    W grę wchodzi jeszcze jeden element.
    BIUROKRACI z Brukseli- odrębna kasta…….
    Która musi udowodnić rację swego istnienia, i jest to jeden z ich celów.
    Jak najbardziej ponadnarodowy.

    Co do węgla…..
    Możemy zlikwidować górnictwo od ręki.
    I związane z nim, jakieś pół miliona miejsc pracy- albo więcej- w przemyśle stalowym, odzieżowym, maszynowym, transporcie, energetyce, itd.
    i CO DALEJ?
    mAMY POMYSŁ NA ZAGOSPODAROWANIE TYCH LUDZI, CZY NAS TO NIE OBCHODZI?

    Firma plajtuje, państwo ma się zająć pracownikami?

    Mamy paru specjalistów zapewne, którzy by podliczyli rachunek kosztów całościowo.
    Czy nam się by to opłacało.
    Gdzieś na przykład była wzmianka, że podatki płacone przez kopalnie, są wyższe niż dotacje do działalności kopalń……
    Pozbędziemy się 7 miliardów wpływów do budżetu, kilku miliardów do ZUS i będziemy zasiłki wypłacać?
    Rewolucyjny pomysł…..

    Gospodarka kraju to nie jest suma elementów składowych.
    Wyrzucimy niedochodowy, to reszta bedzie większy zysk przynosić.
    Może się posypać cała konstrukcja budowli.
    Czego tłuki i niedouki nie rozumieją.
    Nawet te wysoko kształcone, ale o wąskich horyzontach.

  123. Wiesiek
    Kto twierdzi, że należy od ręki zrezygnować z górnictwa , że niby ja ?
    Kopacz próbowała nieśmiało zacząć reformować polskie górnictwo, a przedewszystkim skoncentrować się na tych kopalniach , które przy wzmożonych inwestycjach mają szansę na rentowność. Politycznie moment na takie reformy, rok przed wyborami , był samobójczy i Kopacz się z niego wycofała.
    PiS ma obecnie cztery lata na konieczne reformy, niestety już w wyborach obiecał dalsze zraszanie górnictwa z polewaczki. Taka polityka energetyczna obciąża cała polską gospodarkę i niechybnie tylko przyśpieszy całkowitą ruinę tego działu przemysłu .
    Ideologia nie zastąpiła rentowności w PRLu i od tego czasu tyle znowu się nie zmieniło .

  124. Bywalec 2
    14 stycznia o godz. 18:08
    „Polska irytuje, bo najbardziej korzysta z unijnego budżetu, bo opowiada się za sankcjami wobec Rosji, opiera się przyjmowaniu uchodźców, broni węgla. Osłabienie Polski jest im więc jak najbardziej na rękę.”
    Podobnego steku bzdur dawno nie słyszałem.

    Mój komentarz
    Stwierdzenie o „najbardziej korzystaniu z budżetu przez Polskę w Unii”, co ma irytować wrogów Polski w Unii, świadczy o profesjonalizmie dziennikarki.
    Budżet unijny od lat jest planowany z bardzo dużym wyprzedzeniem, fundusze są rozdzielane wg ścisłych zasad, a Polska nie jest największym beneficjentem unijnych funduszy na głowę ludności. Lecz to nie przeszkadza dziennikarce w fantazjowaniu o interesach, zawiści i wrogości na podwórku unijnym w Brukseli. Podobnie zresztą jak w wywiadzie dla onetu fantazjował europoseł Liberadzki, czyli serwował wciąż te same schematy o lubieniu nie lubieniu, podjazdach, walkach, misjach podpalania oraz wołania przez podpalaczy, że się pali, itd.

    Krajanie mają wysoką skłonność do teorii spiskowych, co nie oznacza wymyślania spisków, tylko przypisywanie wydarzeniom tłumaczeń bardziej sensacyjnych i fantastycznych niż ukazujących rzeczywisty obraz sytuacji.
    Ta skłonność do tabloidyzacji wydarzeń buduje, podtrzymuje u odbiorców mentalność w rodzaju – aha, jeśli ma, to skądś ma, jeśli dostaje, to z kimś się zmówił by mu dawali, a więc wiadomo, że go nie lubią i dlaczego nie lubią, jeśli domaga się wyjaśnień, to na pewno jakiś trik, chce nam podstawić nogę albo co.

    Krajan słabo interesują takie czynniki, składniki, jak przepisy, prawo, umowa, zaufanie, współpraca wzajemnie korzystna, itd. Krajanie widzą w większości przypadków dziwności i nadzwyczajności – ostrą walkę, bitwy, spiski, koterie, zmowy, itd. I to tylko na tej zasadzie widzą, że na świecie bywają koterie, spiski i zmowy. Zasadę tę krajanie rozciągają na wszystko i wszystkich, którzy w ich oczach są podejrzani, przerabiają ja na 100 % pewność i dają sobie w ten sposób pole do popisu w fantazjowaniu, geopolityzowaniu i uspiskowianiu każdej sprawy, każdej sprzeczności, każdego interesu. No bo co – mówią prowokacyjnie, może nie istnieją interesy na świecie, co? I dodają – może Polska nie ma wrogów w Unii?
    Pzdr, TJ

  125. Obywatele, rodacy. Nic się nie stało, żaden wypadek przy pracy. Musimy naszym europejskim partnerom ponownie objaśnić na czym polega Dobra Zmiana. Dlatego wdrażamy procedurę pouczenia Unii. Rozmawiamy, wyjaśniamy, tylko spokojnie. Niektórym urzędnikom w Brukseli niestety odznaczenia wręczyła poprzednia władza w Polsce, wybrana przez nieporozumienie, ale w końcu odsunięta miażdżącą większością. I trudno im przychodzi zrozumienie, o co nam chodzi, oraz na czym polega i jak dobra jest Dobra Zmiana. Jest ona bardzo bardzo dobra. A jak nie zrozumieją to przejdziemy do drugiego etapu procedury. Będą pisać sprawdziany z Dobrej Zmiany.

  126. „Lecz to nie przeszkadza dziennikarce w fantazjowaniu o interesach, zawiści i wrogości na podwórku unijnym w Brukseli. Podobnie zresztą jak w wywiadzie dla onetu fantazjował europoseł Liberadzki, czyli serwował wciąż te same schematy o lubieniu nie lubieniu, podjazdach, walkach, misjach podpalania oraz wołania przez podpalaczy, że się pali, itd.”

    Notki biograficzne Katarzyny Szymańskiej Bourginion i Bogusława Liberadzkiego

    „Katarzyna Szymańska-Borginon jest polską korespondentką Radia RMF FM w Brukseli. 13 lat temu, jako pierwsza polska dziennikarka prywatnych mediów komercyjnych była akredytowana przy Komisji Europejskiej.
    Politycy i urzędnicy, zarówno unijni, jak i polscy, dobrze ją znają i cenią, choć nie raz im się narażała. Jest bowiem znana z dziennikarskiej bezkompromisowości i bardzo przywiązana do swojej niezależności. Warszawa oskarżała ją, że prezentuje stanowisko Brukseli. Bruksela – że jest skrajną nacjonalistką. Tymczasem jej ambicją jest pokazywanie ludziom prawdy, nawet nieprzyjemnej.
    Dziennikarka jest laureatką nagrody Grand Press 2001 w kategorii najlepszego newsa. Otrzymała także wyróżnienie w konkursie Europejskie Pióro 2002.”

    „Bogusław Liberadzki od 1 maja 2004 roku jest posłem w Parlamencie Europejskim. Zasiada w Komisji Transportu i Turystyki oraz jest wiceprzewodniczącym Komisji Kontroli Budżetowej.
    Od stycznia 2012 jest członkiem Prezydium PE oraz członkiem Kolegium Kwestorów PE. Ponadto jest członkiem Delegacji UE – Japonia oraz członkiem zastępcą w delegacji ds. stosunków z krajami Półwyspu Arabskiego.
    -W 2008 r. wybrany w Parlamencie Europejskim Posłem Roku za aktywność i skuteczność w dziedzinie Transport.”

  127. „Im gorzej tym lepiej”
    Blask „nowoczesnej agory”, o której jeszcze dziś można usłyszeć (włączając audioguide [1]) od dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, już trochę przygasa. Mówi się o rozpadzie Unii Europejskiej czy demokracji plebiscytowej, gdzie nowoczesna Polka łączy spersonalizowane i sprofilowane „pod jej indywidualne potrzeby” życie prywatne, a politykę powierza ekspertom czy mężom opatrznościowym partii prawicowych. Eksportowana na cały świat z USA neokonserwatywna ideologia samosterującego się wolnego rynku została brutalnie zrewidowana w 2008 roku w globalnym kryzysie. Kryzysie, którego epicentrum było Wall Street. Jak się okazało „wolny rynek” dla wszystkich nie był założeniem tej teorii tylko stawką (dla kogo rynek będzie wolny) politycznej gry, która się toczyła. Ideologia ta implodowała jako gigantyczne kłamstwo kraju, który zdezindustralizował się, by oprzeć swój rozwój na nowym modelu ekonomicznym. Najprościej stwierdzić, że jest to model oparty o dominację sektora usług. Czasem mówi się o epoce technologii informacyjnej (co jest półprawdą), czasem o produkcji symbolicznej i afektywnej (co także jest półprawdą). Varoufakis stara się nas jednak przekonać, że najważniejszym czynnikiem w tym modelu jest proces, który zdaje się nadawać nowy (zgodny z duchem czasów) sens maksymie Czernyszewskiego „im gorzej tym lepiej”. Krytycy kapitalizmu – czy to radykalna lewica, czy konserwatyści – nie docenili talentów współczesnego managementu. Na każdy ich postulat lub diagnozę, nawet na „ostateczny kryzys systemu kapitalistycznego” menadżer odpowiada: „Permanentny kryzys? Dobrze! Będzie z tego świetny biznes!”.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/01/14/globalny-minotaur-varoufakisa-wydany-w-polsce/
    ==============

    Bliskie memu sercu……
    Polecam powielającym schemat z zaprzeszłej epoki.

    Halen, Gekko, TJ, do dzieła.

  128. Szerzeniu się fundamentalizmu rynkowego popartego prostackim konsumeryzmem oraz komercjalizacją codziennego życia, utowarowieniem uczuć i emocji, wszechogarniającą reklamą i koncentracją kapitału towarzyszyło odejście od społecznej gospodarki rynkowej czyli tego co znamy w Europie pod nazwą państwa dobrobytu. Wraz z jego uwiądem kapitał cały czas ogranicza zdobycze socjalne pracobiorców i prawa obywatelskie zdobyte przez społeczeństwa Zachodu w „złotym wieku kapitalizmu” (to termin stworzony przez Erica Hobsbawma, brytyjskiego historyka, mówiący o okresie 1950-89 w historii Europy Zachodniej). Traci na tym to co rozumieliśmy do tej pory pod pojęciami takimi jak społeczeństwo obywatelskie, demokracja, prawa człowieka, wolności osobiste etc. W zamian oferuje się ludziom igrzyska zwane zakupizmem, stanowiące rytuał neoliberalnej religii, gdyż akurat tę marginalną przez lata teorię ekonomiczną (zrodzoną na University of Chicago) jej mainstreamowi akolici uczynili religijną wiarą i otoczyli czołobitnością na kształt religijnego kultu. To podstawowy pokarm Globalnego Minotaura, jak pisze Varoufakis, podając przykład Wal-martu egzemplifikującego „ideologię taniości w epoce nadmiaru”. Bez mainstreamowych mediów (ponoć wolnych) tego efektu by się nie osiągnęło.
    http://trybuna.eu/czarnecki-powrot-minotaura/
    ===========

    Dobry kawałek Wodnika53…….

  129. Bar Norte
    14 stycznia o godz. 19:29

    Mój komentarz
    Kartko, wyręczasz się w dyskusji o argumentacji Katarzyny Szymańskiej i Liberadzkiego notkami biograficznymi, strzelasz we mnie znakomitymi opiniami o nich, pozycjami jakie zajmują, intencjami, jakie prezentują.

    Nie zmienia to faktu, że bajeczki Liberadzkiego o podpalaczach z PO w Brukseli są bajeczkami, a fraza Szymańskiej o tym, że „Polska irytuje, bo najbardziej korzysta z unijnego budżetu” (i tym samym robi sobie wrogów) została wrzucona do sprawozdania Szymańskiej z braku laku, raczej po to by ubarwić relację.
    Polska nie jest największym beneficjentem funduszy unijnych w stosunku do zaludnienia, lecz największym państwem dotowanym funduszami, co było do przewidzenia już 10 kat temu i co pociąga z sobą zgodnie z regułami i przepisami unijnymi największe fundusz unijne dla Polski w grupouie nowych członków UE. Na głowę mieszkańca w szeregu krajów te fundusze są większe, np. Czechy (o około 30 – 40 %), Estonia.
    Jaki to jest powód do wrogości, czy kopania cichcem dołków pod Polską? Że co? Ze wrogowie czyhają by przejąć te fundusze? Równie dobrze czyhają na fundusze węgierskie, czy dajmy na to rumuńskie.
    Redukcja funduszów by spowodowała powrót ich do Brukseli, a nie obdarowanie nimi wrogów.
    Pzdr, TJ

  130. Jakie będą rezultaty przyglądania się Polsce przez lupę – wszyscy dobrze wiemy. Oto dowód, że mamy rację. Prof. Rzepliński, po wizycie u prezydenta, użył sformuowania: „Nie ustąpię nawet na 1 mm”. To są moje domysły, ale wydaje mi się, że powtórzył słowa, które usłyszał od prezydenta. A bez tego 1 mm, którego już raz zabrakło 3 grudnia, KE uzna, że Polska nie jest praworządnym państwem.

  131. Politykomatołki i Sqrwiele

    Polonusom się wydaje, że każdy ma mózg zaprogramowany jak jego. Prawo jest prawem, procedura jest procedurą, a nie jakimś pośpiesznie wynalezioną w stercie przepisów maczugą, aby interesy swoje przepchnąć. Tak robi PiS z Kaczyńskim u steru. Normalna reszta świata przestrzega zasad i reguł postępowanie, bo inaczej byłaby dżungla.

    To, że red. Szymańska-Borginon nie wspomina łamania Konstytucji i zamachu na TK, nie znaczy to wcale, że ta sprawa jest marginesowa. Nie, to jest centralny problem, jeden z dwóch, które podaje dokument UE na temat wprowdzenia procedury wobec Polski. Redaktor pisze, że Polska ma wybujałe interesy, indywidualne i wykluczające solidarność z innymi krajami. Osłabienie Polski jest na rękę. Gdyż w negocjacjach unijnych liczy się siła, tak jak we wszystkich negocjacjach, gdzie interesy stron się rozchodzą. A polskie tzw. interesy się rozchodzą z europejskimi. Rozchodzi się sprawa uchodźców, i to nie tylko z interesem Niemiec, ale nade wszystko Włoch, Hiszpanii i Grecji. Rozchodzi się interes z węglem. Polska napuszczana, wreszcie rządzona przez PiS się upiera przy swoim. Nie są interesem wielu krajów na dalszym zachodzie od Rosji sankcje wobec niej.

    Do tego dochodzi niemerytoryczne, ordynarne procedowanie sprawy ze strony naczelnych aktywistów PiS, Ziobry i Waszczykowskiego, oraz PiSmaków różnych gazet. I tak za elementarne błędy politykierów PiSu zapłaci Polska w wielu innych sprawach.

    Na koniec pisze redaktor: Rząd powinien także czym prędzej zdecydować się kto tak naprawdę odpowiada za stosunki z Unią. Starania wiceministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego bez mocnego wsparcia ze strony rządu – nie wystarczą.

    Kto odpowiada za cokolwiek w tym reżimie? He, ostatecznie odpowie Kaczyński – przed Bogiem i Historią, hahaha.

  132. p.s.
    Kilka głosów en passant przewidywała 8-10 tygodni temu, że PiS będzie się potykał rządząc – nie pamiętam wszystkich nicków – ze się zaplącze, padnie. Ale chyba nikt nie spodziewał sie, że nastąpi to tak szybko.

    Unia ma budżet swój i pozwala krajom korzystać. Mniej zamożnym w większym stopniu. Takie są założenia polityki unijnej i reguły dzielenia tej forsy. Unia korzysta na różne sposoby. Budżet jest jednym z układów tego organizmu, może nie krwiobiegiem, ale słuzy wszystkim w dłuższym okresie wielu dekad. Polska rozwijała się wyśmienicie, wykrozystywała stworzone przez Unię warunki, prowadził politykę skoordynowaną z Brukselą, walczyła o swoje interesy zgodnie z regulami i granicach europejskiego rozsądku. A teraz nagle przyjęła wschodnią mentalność, więc gwałotwnie jej pozycja spadła.

  133. Widzę, że trzeba wrócić do tekstów zródłowych.

    Najpierw bajeczki Liberadzkiego o podpalaczach.

    Liberadzki mówi w wywiadzie dla Onetu:

    „red Gądek: Wszczynanie przez Komisję Europejską pierwszego etapu procedury mającej na celu przeciwdziałanie zagrożeniom dla państwa prawa wobec Polski to strzelanie z armaty do wróbla? Czy kaliber jest jednak adekwatny?

    Liberadzki: W tej chwili po prostu przyjmijmy do wiadomości, że to się stało.

    red Gądek: A musiało?

    Liberadzki: Nie. Ale sekwencja była następująca: Platforma Obywatelska i jej frakcja, czyli Europejska Partia Ludowa (EPP), wystąpiły jeszcze w grudniu z inicjatywą rozpoczęcia tej procedury wobec Polski. Potem przyjechał tu Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru, którzy nawoływani, by niczego nie wszczynać. W Brukseli jednak przyjmowano te wypowiedzi jako obliczone na potrzeby krajowe.

    Sytuacja przypominała więc trochę sytuację, w której strażak podpalił, a potem był pierwszy przy gaszeniu pożaru.

    red Gądek: Tymi strażakami-piromanami są PO i .Nowoczesna?

    Liberadzki: Tak.”

    Wspomniana w tym wywiadzie grudniowa inicjatywa Europejska Partia Ludowa była szeroko komentowana. W mediach mówili o niej europosłowie PO.

    Natomiast tak o powyższej sytuacji mówił Schetyna na taśmie opublikowanej przez Newsweek:

    „Byłem w zeszłym tygodniu w Brukseli, rozmawiałem tam z politykami, oni są kompletnie zszokowani. Udało mi się przełożyć debatę, która była przygotowana na ten tydzień, ale tylko dlatego, że trzeba ją bardzo dobrze przygotować ”

    Schetyna nigdy nie kwestionował autentyczności tej taśmy.

    ——————————

    Teraz Szymańska Burginion.

    Fragment:

    „Polska irytuje, bo najbardziej korzysta z unijnego budżetu, bo opowiada się za sankcjami wobec Rosji, opiera się przyjmowaniu uchodźców, broni węgla. Osłabienie Polski jest im więc jak najbardziej na rękę.”

    Jest to wtrącenie wypowiedzi potocznej przedstawiającej argumenty tych którzy do Polski mają jakieś pretensje, którzy jej zle życzą. Szymańska przedstawia po prostu ich argumenty konkludując, że ta sytuacja jest im „na rękę” i nie wdajac się w ich ocenę.
    Bo to jest w tym tekscie niepotrzebne.
    Tekst bowiem nie jest polemiką z oponentami RP w ramach PE czy KE. Tekst jest relacją o kulisach i przyczynach wczorajszej decyzji KE.

    Tak więc pretensje do Szymańskiej za „korzystanie z unijnego budżetu są niczym nie uzasadnione bo to nie jej pogląd.
    Szymańskiej Polska nie „irytuje”. To „ich” („jest im więc jak najbardziej na rękę”) irytuje.

  134. „twoj komentarz czeka na moderacje”

  135. Bar Norte
    14 stycznia o godz. 21:33

    Mój komentarz
    Kartko, obecny polski rząd i partia rządząca – PiS irytują unijnych urzędników, ponieważ PiS usiłuje wdrożyć w szaleńczym tempie w Polsce antyzasady demokracji, co by tej partii ułatwiło rządzenie.
    Pierwszym krokiem PiSu było podważenie zasady trójpodziału władzy.

    Irytuje ich także odszczekiwanie się polityków PiSu na uwagi unijnych oficjeli o problemach z trój podziałem władzy w Polsce, o chaotycznym przyjmowaniu ustaw nie dającym czasu na przemyślenia ani na spokojne planowanie, co skutkuje błędami w nich oraz niezgodnościami z konstytucją.

    Irytują tych unijnych prominentów wszystkie sprawy, które podważają fundamenty i zasady państwa prawa oraz wskazują na dużą niechęć do prowadzenia dialogu obok wykazywania dużej chęci do korzystania z funduszy unijnych. To jest kompleks problemów, który irytuje przedstawicieli UE.
    Pzdr, TJ

  136. Zamiast cytować, co kto komu powiedział i chciał przez to powiedzieć (@@Bar Norte, wiesiek 59), warto posłuchać głosu rozsądku.
    http://www.tvn24.pl/olechowski-o-polityce-zagranicznej-rzadu,610809,s.html

  137. @mag,
    ale na tym między innymi polega dyskusja, nie na biernym odsłuchiwaniu głosów rozsądku, nie na ocenie rozmówcy, ale na „wałkowaniu” tematu, co niniejszym wielu tu piszących czyni.
    I nadal uważam, że zwracanie się do kogoś inaczej niż nickiem jest niegrzeczne – i wobec tej osoby i wobec innych współczytaczy, którzy mogą nie wiedzieć dlaczego. Trzymajmy się reguł.

  138. Ewa-Joanna
    14 stycznia, g.22:39
    Dlaczego cytowanie przeze mnie, w mojej ocenie, głosu rozsądku kwalifikujesz jako „bierne odsłuchiwanie”, a cytowanie innych głosów przez panów , których NICKI WYMIENIAM, za opinie w pełni korekt, czyli „czynne”, trzymając się twojego rozróżnienia.
    Pozwolę więc sobie na uwagę, że twoje komentarze są, niestety, tendencyjne.
    Na czym polega dyskusja, wiemy chyba obydwie.

  139. „Irytuje ich także odszczekiwanie się polityków PiSu na uwagi unijnych oficjeli o problemach z trój podziałem władzy w Polsce, o chaotycznym przyjmowaniu ustaw nie dającym czasu na przemyślenia ani na spokojne planowanie, co skutkuje błędami w nich oraz niezgodnościami z konstytucją.”

    Oczywiście, to też ich irytuje.

    O tym też mówi europoseł Liberadzki i pisze np Szymańska Burginion w zalinkowanym materiale.

    Cytat:

    „Z mojej rozmowy z Timmermansem wynika, że to właśnie niemerytoryczna odpowiedź Zbigniewa Ziobry na jego list z 23 grudnia była decydująca dla ostatecznego podjęcia tej niekorzystnej dla Polski decyzji o rozpoczęciu procedury. Postawiłem w swoim liście bardzo precyzyjne, prawnicze pytania i oczekiwałem precyzyjnych odpowiedzi – powiedział mi Timmermans. A przypomnę, że Ziobro w swoim liście apelował do komisarza, żeby nie pouczał, a sam to robił w co drugim zdaniu.

    Timmermans poczuł się ponadto dotknięty tym, że na okładkach polskiej prasy unijni liderzy i on sam zostali pokazani w nazistowskich mundurach. Rodzina Timmermansa była zaangażowana w działania antyhitlerowskie i pomoc dla żołnierzy gen. Maczka. Komisarz poczuł się więc oszkalowany i był tak wstrząśnięty, że mówił o tym podczas spotkania komisarzy w sprawie Polski.”

    Ale to nie powyższa głupota urzedników RP, ich butność i pazerność na władzę, łamanie przyjetych zasad czy ich demolująca niezgrabność słonia w składzie porcelany w stosunkach zagranicznych stanowi główny problem w kontaktach RP-UE.

    Realnymi problemami są te o których pisałem wcześniej – brak solidarności w kwesti przyjęcia uchodzców, rojenia militarystyczne na tle jagielońskim, obsesje na tle „obcego” kapitału…. .
    To o te sprawy idzie a nie o perypetie z TK, które w KE pewnie mało kto już rozumie. To akurat jest pretekstem do rozwiazania realnych problemów.

  140. mag 14 stycznia o godz. 22:54
    Ewa-Joanna
    ………..Na czym polega dyskusja, wiemy chyba obydwie.
    =====================================
    Trzeba miec identyczne zdanie co mag.
    W przeciwnym razie, „pytania sa tendencyjne”

  141. @mag,
    każdy komentarz jest w jakiś sposób tendencyjny, bo odzwierciedla nasze poglądy i emocje. Ważne jest, aby nie przekraczały pewnych granic i tyle.
    Nie udało mi się do końca odsłuchać „głosu rozsądku”, przeczytałam streszczenie z cytatami pod spodem i niestety żadnego rozsądku w tym nie widzę. Poza pochwałą i obroną własnego tyłka oraz pouczaniem prezydenta i premiera co powinni zrobić. A to definitywnie rozsądne nie jest.

  142. @Ojciec Padre!!!
    😉

  143. Ociec Padre!!!
    Dokładnie to samo można powiedzieć na temat E-J
    Reaguje negatywnie, gdy ktoś wyraża opinię nie po jej myśli.
    Zasługujesz wręcz na medal za obiektywizm.

  144. Na koniec E-J i Ociec padre!!! padli sobie nawzajem w obiektywne ramiona (z uśmiechniętym słoneczkiem).
    Dobranoc Państwu

  145. @mag
    I to był merytoryczny i obiektywny komentarz z twojej strony. Dokładnie na temat jaki sama „głosem rozsądku” podałaś.
    Może jakiś przykładzik mojego reagowania negatywnego na to co nie po mojej myśli podasz? Z cytacikiem albo lineczkiem?

  146. mag 14 stycznia o godz. 23:55
    Ociec Padre!!!
    Dokładnie to samo można powiedzieć na temat E-J
    Reaguje negatywnie, gdy ktoś wyraża opinię nie po jej myśli.
    Zasługujesz wręcz na medal za obiektywizm.
    ============================================
    Mag, z calym szacunkiem.
    To ty napisalas:

    mag14 stycznia o godz. 14:35
    Wiesiek 59
    Niestety, mimo najlepszych chęci, bo znamy się na blogach nie od dziś, nie widzę niczego inspirującego w wymianie opinii z Bar Norte, który ma poglądy „obrotowe” czyli żadne, a jeśli się z nim nie zgadzasz, to zamiast kontrargumentu stwierdza, że kierujesz się „emocjami”.
    Natomiast Ty niebezpiecznie zmierzasz w tym samym kierunku.
    Z całym szacunkiem (bywało że mieliśmy podobny ogląd jakiejś sprawy czy zjawiska) ale chwatit.

    Pozwol,ze wyostrze glowne tezy:
    ………nie widzę niczego inspirującego w wymianie opinii z Bar Norte..
    ……..Ty niebezpiecznie zmierzasz w tym samym kierunku…
    …. całym szacunkiem (bywało że mieliśmy podobny ogląd jakiejś sprawy czy zjawiska) ale chwatit.

  147. To cala @mag.
    Jak sie zagmatwa,to oschłym „Dobranoc” przerywa dyskusje.

  148. Mam nadzieję, że @płynna rzeczywistość się nie obrazi za skopiowanie jej wpisu z blogu red. Kowalczyka, bo w pełni podzielam tę opinię.
    @E-J i @ociec Padre!!! chyba rozumieją, że poglądy zazwyczaj są tendencyjne.

    Płynna rzeczywistość
    15 stycznia o godz. 0:06
    Oglądam właśnie wywiad z Bronisławem Komorowskim w TVN. W głowę zachodzę, jak on mógł przegrać z takim nikim, jak Duda. Polecam ten wywiad: http://www.tvn24.pl/bronislaw-komorowski-warto-pozyskiwac-przyjaciol,610822,s.html

  149. @mag!!!
    Co ma w/w wywiad do twojej nieporadnosci w wyrazaniu opini.

  150. PS.
    Chcesz uchodzic za krynice obiektywnosci a twoje posty przecza temu.

  151. Ociec padre!!!
    Zaiste twoja pobłażliwość względem mojej niedoskonałości („to cała @mag”) jest postawą godną ojca-nauczyciela.
    Ale do rzeczy.
    Ani niczego nie „gmatwam”, ani nie jestem „oschła”.
    Czasem posługuję się dowolnymi cytatami, podobnie jak inni bywalcy tego blogu.
    I kto tu komu wystawia cenzurki, poucza na temat zasad dyskusji?
    Jeszcze raz wszystkim życzę dobrej nocy.

  152. Ociec padre!!!
    Nie jesteś nawet wart mojej odpowiedzi „poradny” dyskutancie po twoich ostatnich po prostu uwagach na mój temat zupełnie mal a propos
    Dziwie się tylko E-J, którą uważałam za rozsądną osobę, choć nie zawsze było nam po drodze, że widzi w tobie „padre”.
    Padre może sobie drwić z @mag, jak klasyczny, niezbyt zresztą rozgarniety troll i jest OK.

  153. Zapluty Karzel Reakcji jest wychowankiem Bolka, czyli cale zamieszanie to spory miedzy naszymi kapo.
    Tymczasem ludzie pracuja za grosze, inwalidzi zyja za 600 zlotych miesiecznie a dlug zagraniczny rosnie-300 miliardow dolarow, a procenty banksterom co miesiac trzeba placic.

  154. mag
    15 stycznia o godz. 0:51

    Ociec padre!!!
    Nie jesteś nawet wart mojej odpowiedzi „poradny” dyskutancie po twoich ostatnich po prostu uwagach na mój temat zupełnie mal a propos
    Dziwie się tylko E-J, którą uważałam za rozsądną osobę, choć nie zawsze było nam po drodze, że widzi w tobie „padre”.
    Padre może sobie drwić z @mag, jak klasyczny, niezbyt zresztą rozgarniety troll i jest OK.
    ===================================
    A merytorycznie?

  155. @Orteq:
    Wiec jesli narciarz, mowiac, jesli lud wezmie sprawy w swoje rece
    .
    Ja napisalem „A jesli lud wezmie sprawy w swoje rece, to nie bedzie okazji.”
    Powinienem byłem napisac „nie bedzie czego zbierac”.
    .
    Zyczyłbym sobie, zeby nie było takiego scenariusza.

  156. ociec Padre!!!
    A ty CO MERYTORYCZNIE?!
    Każdy twój post, nie tylko do mnie, jest hejtowaniem.
    Podpuszczaniem, złośliwym lub podlizującym się komentowaniem cudzych komentarzy.
    Niczym więcej.

  157. mag 15 stycznia o godz. 1:36
    ========================================
    Niczego wiecej sie po tobie nie spodziewalem.
    Wlasciwie mnie to specjalnie nie dziwi.

  158. Bedąc starą prawdą … eee, miedzy Bogiem a starą prawdą …
    Miedzy Bogiem a podlizującym się komentowaniem cudzych komentarzy to..
    Pardą , Padre , ja pardwa , ja pardwa .. ja wolam cie !
    Pardwa stara jak prawda ktora mowi , ze
    podlizywanie sie prawdzie nie pozwala zasnac a to juz nie zdrowe jest.
    Zimą prawda zmienia upierzenie na biale..
    Ze jej pardwa nie mogla dojrzec .
    Niczego wiecej nie mozna sie spodziewac .

  159. Tys prowda.

  160. Panie Redaktorze D.Passent,
    zgadzam się z Panem, że 13 stycznia 2016 roku okazał się dla Polski fatalny. Ale to tylko jeden dzień trwającej od 25 października 2015 r. „dobrej zmiany”, którą ogłosiła prezeska Rady Ministrów i wiceprzewodnicząca partii narodowo – katolicko – socjalnej Prawo i Sprawiedliwość Beata Szydło. Tę „dobrą zmianę” różnie już można nazywać: sanacją III RP – rewolucją pisowską – odrodzeniem moralnym i społecznym itd. Jej kształt i wymiar polityczny liczni polscy i zachodnioeuropejscy nazywają putinizacją lub orbanizacją. Dla mnie czas, który biegnie w naszym kraju od zwycięstwa parlamentarnego PiS i utworzenia jednopartyjnego rządu to czas „polskiej smuty”.
    Nie wszyscy bloggierzy komentujący Pański felieton znają historię Rosji, więc polecę im znakomicie napisaną przez Ludwika Bazylowa „Historię Rosji”, wydaną w 1985 r. przez Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich we Wrocławiu (wydanie trzecie uzupełnione). Pozwala ona zrozumieć jak przebiegała „wielka smuta” w Rosji za cara Fiodora, za panowania którego bojar Borys Godunow rządził faktycznie Rosją, zaś po śmierci tego cara w 1598 r. ogłosił się sam carem. Borys Godunow posądzany był o spowodowanie śmierci w 1591 r. małoletniego syna Iwana Groźnego; dążył do centralizacji władzy państwowej w walce z bojarami; opierał się na szlachcie, w jej interesie utwierdził poddaństwo chłopów; w polityce zagranicznej dążył do pokojowych stosunków z Polską; zmarł w 1605 r. w toku walk z Dymitrem Samozwańcem I. Okres od 1601 do 1613 przyjęto nazywać w historii czasem „wielkiej smuty” (smuta – zamęt, ferment, bunt).
    Czy analogia zamętu, fermentu i buntu w Polsce od 25.X.2015 r. odpowiada ówczesnej historii Rosji? Nie do końca, gdyż w okres „polskiej smuty” toczy się bez wojny narodowej. I niech już tak, daj Boże, dalej pozostanie.

  161. lspi

    To czego doświadczamy teraz w Polsce nazwałbym czasem wendety. Na Sycylii vendetta oznacza polowanie całej mafijnej organizacji na osobę wskazaną przez ojca chrzesnego. Prowadzi to do nieustannego konfliktu pomiedzy dwiema rodzinami mafijnymi, który cechuje postępowanie wet za wet (rób doklądnie to, co przeciwnik zrobił w poprzedniej turze).

    Polskiej wendety jeszcze nie ma, ale jak na dłoni widzimy przygotowania: zablokowanie Trybunału, a tym samym – Konstytucji, lekceważenie głosów sprzeciwu opozycji, ustawa o inwigilacji, absolutna władza sądownicza w rękach min. Ziobro, bezczelna propaganda w wykonaniu premier Szydło, łamanie prawa przez prez. Dudę, itp.

    Pośpiech w działaniach partii był zaplanowany, żeby przygotowania zmieścić w okienku 100-dniowym, kiedy w zasadzie nie powinno się przeszkadzać nowej władzy. Polowania na czarownice zaczną się pod koniec lutego.

    Obym się mylił…

  162. tejot (11:29)

    „Orteq: ‚Czech Republic, Croatia, Romania, and Serbia (5%); Russia (7%); Turkey (10%); Poland (5%, or 8% for coalitions; but does not apply for ethnic-minority parties), Hungary (5% for single party, 10% for two party coalition, 15% for 3 party coalition or more) and Belgium (5%, on regional basis).’
    tejot: ‚nie wymieniłeś: Niemcy, Austria, Włochy, Dania, Szwecja, Norwegia, Hiszpania, Słowacja.’ ”

    Ja wymienialem te kraje, ktore stosuja metode D’Hondta przy dzieleniu mandatow pomiedzy partie i jednoczesnie stosuja STOSUNKOWO WYSOKIE progi wyborcze. Z krajow przez ciebie wymienionych, takie mialem problemy:

    Niemcy – owszem, jest tam formalnie istniejacy prog 5%. Tyle ze nie jest on stosowany gdy dana partia zwyciezy w trzech okregach wyborczych.

    Austria – prog 4%, tj, mniej niz polskie 5% i 8%

    Wlochy – tez tylko 4%

    Dania – 2% prog

    Szwecja – 4% prog ogolnokrajowy. Ale gdy w ktoryms okregu wyborczym dana partia uzyska 12 lub wiecej procent glosow, bedzie tej partii przyskugiwal mandat z tego okregu.

    Norwegia – ogolnokrajowy prog 4% stosowany jest tylko w odniesieniu do tzw. mandatow wyrownujacych (leveling seats).

    Hiszpania – prog tylko 3%

    Slowacja – prog 5%. 7% dla koalicji dwupartyjnej,, 10% dla multikoalicji. Wiec Slowacje rzeczywiscie pominalem niechcacy.

  163. cd do tejota

    „nie ma ordynacji idealnych, który by dokładnie odzwierciedlały układ preferencji wyborczych”

    Zgoda z tym brakiem idealu. Faktem jednakze jest, iz np. w Autralii, gdzie stosowany jest system STV, odzwierciedlanie preferencji wyborczych jest o wiele lepsze niz przy innych systemach wyborczych. I tam nie ma zadnych progow!

    „In Australia, which uses a single transferable vote proportional representation system, they avoided the need for a formal electoral threshold by establishing smaller electorates with each multi-member electorate returning fewer members of a Parliament and as such requiring a higher quota percentage in order to be elected. As Australia also uses a ranked voting system supporters of minor parties are not disenfranchised as their votes are redistributed to other candidates according to the voter’s nominated order of preference which can then form part of another candidates winning quota.”

  164. cd2 do tejota

    „W Polsce demokrację bezprogową wypraktykowano w Sejmie w 1990 roku. Jaja jak berety były. I bez tego są jaja w parlamencie, ale mniejsze.”

    Nie sa mniejsze. Wiekszych jaj od tych z 25 pazdziernika nigdzie nie znajdziesz. Zeby glosy zagrabione lewicy – ZLEW i RAZEM uwalone za wysokimi progami – daly wiekszosc parlamentarna partii prawicowej, to nie graja w zadnym cyrku na swiecie. Believe you me

  165. Nie ma problemu z PiS-em wygrywajacym prawo do utworzenia rzadu mniejszosciowego czy koalicyjnego. Tylko taka opcja istniala az do ostatnich wyborow. Rzady byly koalicyjne, nigdy wiekszosciowe jednaj partii. Mniejszosciowy, krotkotrwajacy rzad PiS-u w 2007, szybko sie zakonczyl przyspieszonymi wyborami.

    Nie byloby dzisiejszych jaj jakby PiS dostal tylko to co mu sie nalezalo. Czyli, okolo 173 mandatow.

  166. „Wśród działań, które zaszkodzą Polsce w długim terminie, Jackson wymienia zwiększenie kontroli rządu nad niezależnymi instytucjami (w tym nad Trybunałem Konstytucyjnym i mediami”
    – co ma piernik do wiatraka. Czy to już jest ekonomia polityczna globalizmu? .
    – Kolejne populistyczne działania nowego polskiego rządu uderzą w złotego – twierdzi William Jackson, ekonomista brytyjskiego ośrodka badawczego Capital Economics.

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19474467,capital-economics-populizm-pis-uderzy-w-zlotego-euro-po-4-60.html#ixzz3xIEIJbiJ

  167. PiS czy niepis a ja już uszarpałam 400 zł na WOŚP 🙂 I to jeszcze nie koniec.

  168. Podczas gdy USA demokratyzują świat, atakując dzieci pana Obamy i pani Clinton w postaci ISIS, na co słusznie zwrócił uwagę pan Trump, kandydat na amerykańskiego prezydenta, sojusznicy USA tacy jak Arabia Saudyjska, czy Turcja uprawiają także demokratyzację, ale w swoim wydaniu, gdzie Saudyjczycy dokonują publicznej egzekucji czterdziestu siedmiu osób, a Turcy eksterminują nację Kurdów, uprawiając jednocześnie handel ropą z potomstwem mienionej pary, o czym poinformował opinię publiczną prezydent Federacji Rosyjskiej w swoim wystąpieniu na forum ONZ, wskazując jednocześnie na to, że dzieci pana Obamy i pani Clinton handlują z dziećmi pana Erdogana, gdzie sama ONZ jak również światowa opinia publiczna zbyły te fakty złowieszczym milczeniem.
    Smutne jest to, że jako wasal USA, Polska uznaje zarówno Arabię Saudyjską jak również Turcję za swoich sojuszników. Tę pierwszą z racji jej węglowodorowych powiązań z USA, a drugą z racji tego, że należy do tego samego bloku militarnego co i nasz kraj.
    Nikt w Polsce się nie przejmuje losem eksterminowanych Kurdów ani tym, że poprzez familijny biznes potomstwa pary Obama – Clinton z dziećmi Erdogana zasilany finansowo jest światowy terroryzm, no bo kto odważy się oskarżać dzieci tak wysoko postawionych ludzi w światowej hierarchii? Przecież nie pan Duda, prawda?
    http://jinks.neon24.pl.neon24.pl/post/128909,o-naszej-hipokryzji
    ==============

    Ładnie napisane…….
    I prawdziwie.

  169. E-J

    To w Kangurlandii maja zlocisze? Jejbohu nie wiedzialem

  170. woytek
    15 stycznia o godz. 7:49

    Kilkanaście krajów w trosce o swój eksport, celowo obniża kurs własnej waluty w stosunku do dolara, czy euro.
    Osiągając w ten sposób nadwyżkę dewizową.
    Polska należy do krajów sporo eksportujących na inne rynki, więc ta nadwyżka będzie raczej w takim układzie rosnąć.
    Tego więc, w przeciwieństwie do pana analityka bym sie nie obawiał.
    Jak na razie, zarabiamy w złotych……

    Problem jest inny.
    Większość krajów zachodnich ma ujemny bilans handlowy, nie eksportuje.
    Wartość ich walut jest pustym znakiem pieniężnym.
    Jak długo będą mogły drukować nominały bez pokrycia w realnych dobrach, zanim stracą zaufanie dostawców tychże?

  171. Oj Orteq,
    w jakiej Kangurlandii kiedy WOŚP jest w Polsce?

  172. Opowiadanie premier średniodużego państwa w UE w TV, o wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Timmermansie

    „Przypomnijmy sobie, że pan komisarz Timmermans został przez poprzedniego prezydenta, Bronisława Komorowskiego, odznaczony wysokim odznaczeniem państwowym. Myślę, że on też może kierować się w swoich ocenach troszeczkę takimi sympatiami, które nie są do końca z nami związane”

    o czym świadczy według minie? To oznacza, że premier 38 milionowego kraju nie ma za wiele do powiedzenia w sprawach politycznych poza powtarzaniem zadekretowanych fraz.
    Tak się składa, że premier rządu swoimi wypowiedziami publicznymi kształtuje wizerunek Polski, dokłada swoje cegiełkę do budowy reputacji Polski.
    Żal.
    Pzdr, TJ

  173. Europejskie wartości, jak trójpodział władzy , pluralizm , wolność i prawa człowieka powstały na Zachodzie.
    Były kraje RWPG patrząc na sukces gospodarczy i atrakcyjność zachódu , starały się lepiej ale gorzej do niego przystosować i przyłączyć.
    Zachodnie wartości , które są owocem wielowiekowych rewolucyjnych i ewolucyjnych przemian , pozostały ale przejęte jedynie fasadowo i nie mają trwałych fundamentów kulturowych, na których mogłyby się rozwijać.
    Te zachodnie wartości już dawno nie mają charakteru uniwersalnego i większości ludzkości żyje poza ich zasięgiem, ale te wartości obowiązują w klubie i kto w tym klubie chce pozostać , musi się ich trzymać.
    Jak bardzo te wartości są obojętne, niezrozumiałe, a nawet obce wielu Polakom , możemy obserwować po reakcji polskich politykówna na uruchomienie mechanizmów KE , sprawdzających demokratyczność „dobrej zmiany”.
    Także na blogu obrona demokracji w UE interpretowana jest jako efekt urażonej ambicji Timmermans, albo jedynie jako środek do osiągnięcia całkiem innych celów.
    Coraz bardziej staje się widoczne , że przyjęcie przez UE byłych krajów RWPG było błędem. Kraje te widziały w Unii jedynie koryto i nie mają z nią , ani wspólnych wartości, ani się z nią nie solidaryzują. Cała ich tradycja, historia , kultura i obecne postępowanie, wskazuje na to, że o wiele bliższa jest im putinowska satrapia, jak zachodnie wartości i dlatego poważnie powinny się zastanowić nad tym , gdzie jest ich miejsce i polityczna przyszłość.

  174. @Bywalec 2
    15 stycznia o godz. 9:38
    Przesadzasz. Oni te swoją demokrację budowali i szlifowali przez stulecia, polska demokracja ma 25 lat, smarkata jest i ma prawo do popełniania błędów.

  175. Ewa-Joanna
    15 stycznia o godz. 10:01

    Ta wielowiekowa demokracja jest niezłą ściemą propagandową, utrwalaną w mediach.
    Przynajmniej według współczesnych kryteriów.
    I obowiązywała jedynie obywateli, na terenie metropolii.
    W koloniach tych demokratycznych krajów, bywało i bywa jeszcze obecnie dość różnie.
    Czy modelem jest na przykład to Imperium, nad którym nigdy nie zachodziło słońce?
    Najdłuższe stażem zresztą?
    800 lat, to sporo czasu, nasze 25 to pyłek, rzeczywiście……

    Demokracje z perspektywy swych doświadczeń, być może wiedzą co dla tubylców najlepsze.
    Tylko, czemu narzucają to zbrojnie?
    Czy jest to dobre dla tych ludów, czy dla nich i w ich INTERESIE?

  176. @Ewa-Joanna
    Bledow nie zawsze mozna uniknac, to prawda. Ale powtazanie bledow to juz glupota. Na bledach trzeba sie uczyc. Po co powtarzac bledow Orbana?

  177. Dobrze, że Olejnik przypomina jak skarżył się PiS i Rydzyk do UE
    http://wyborcza.pl/1,75968,19478712,rewolucja-w-osiem-tygodni.html#BoxGWImg

  178. Tylko czekac jak inni w Europie naucza sie od polskiego premiera
    „wlasciwej postawy” …cytat ;
    Premier: „Nie będziemy prowadzić polityki zagranicznej na kolanach” (czytaj: „Nie oddamy ani guzika”).
    Prawdopodobnie pozostanie Polakom tylko petelka ..
    /jak mowi przyslowie ;guzik z petelka , ne ?/
    ?Pozdrawiam

  179. – Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza
    http://niezalezna.pl/56596-potem-nowe-wybory-i-pis-nas-powsadza-zwykly-zart-czy-strach-seremeta
    On wiedział co mówi,nie spodziewał sie tylko że o się nagrało.

  180. Posłowie rządzącej partii ramię w ramię z duchownymi świętowali 43. urodziny posła Jacka Żalka. Biesiadnicy doskonale bawili się w jednej z warszawskich restauracji. Było dużo wina i długie rozmowy. A przed budynkiem kierowcy grzali silniki w rządowych i sejmowych autach, które czekały na gości posła.
    To były udane urodziny. Jacek Żalek zadbał o każdy szczegół tej imprezy. Wraz z bliskimi znajomymi świętował w klimatycznej restauracji w samym sercu stolicy (przy Krakowskim Przedmieściu). Doskonale się złożyło, że akurat odbywało się posiedzenie Sejmu, bowiem politycy mieszkający na co dzień w różnych zakątkach Polski mogli być w tym szczególnym dniu z posłem Żalkiem. A przybyło ich wielu! Wśród gości byli między innymi minister Jarosław Gowin (55 l.), były prokurator PRL, a obecnie poseł PiS Stanisław Piotrowicz (64 l.), przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki (67 l.), posłanki Elżbieta Kruk (57 l.) i Iwona Arent (48 l.) oraz… ksiądz z biskupem! W tę mroźną noc biesiadników rozgrzało wino, którego na szczęście było pod dostatkiem. Goście chętnie korzystali z tego dobrodziejstwa, raz po raz wznosząc toasty na cześć solenizanta! A gdy impreza wreszcie dobiegła końca, na uczestników imprezy pod wejściem do restauracji czekały sejmowe i rządowe limuzyny.
    http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/politycy-pis-swietuja-a-potem-odwoza-ich-limuzynami-zdjecia_763298.html

    Tak na czczo? Bez przypraw? Czy tylko władza słuch Narodu?

  181. Rosyjskie ministerstwo energetyki rekomenduje firmom naftowym, by w budżetach przewidziały negatywny scenariusz zakładający cenę ropy w przedziale od 25 do 30 dolarów za baryłkę – powiedział w czwartek szef resortu Aleksandr Nowak.
    Nowak powiedział także w czwartek, że rosyjskie firmy naftowe planują utrzymanie wydobycia ropy w 2016 roku na poziomie z zeszłego roku, kiedy wydobyto jej rekordowe ilości. Zapewnił, że zmniejszenie eksportu ropy nie jest w przyszłym roku planowane.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/negatywny-scenariusz-dla-rosji-firmy-naftowe,137,0,1997961.html

    Minimalizacja zysków? Cui bono?

  182. Dla szwajcarskiego franka rok 2015 rozpoczął się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Była nim decyzja Narodowego Banku Szwajcarii (SNB) z 15 stycznia o rezygnacji z obrony minimalnego kursu wymiany EUR/CHF powyżej bariery 1,20. To doprowadziło do skokowego umocnienia franka. Kurs EUR/CHF spadł z poziomu ponad 1,20 do 0,8262, żeby teraz wrócić do 1,0950. Notowania CHF/PLN zaś poszybowały z 3,55 zł rankiem 15 stycznia ub.r. do około 5 zł chwilę po decyzji SNB, żeby następnie wiosną i jesienią wrócić w okolice 3,80 zł, a obecnie być notowanym na poziomie bliskim 4,04 zł.
    http://biznes.onet.pl/waluty/komentarze/smutna-rocznica-dla-frankowiczow/lxqrk5

    Różne skutki, poza rynkowych regulacji.

  183. halen
    15 stycznia o godz. 11:52

    Spieszę z odpowiedzią….

    Wszystkie kraje produkujące surowce dostają wycisk.
    Spadaja dochody budżetowe z podatków od wydobycia i eksportu.
    Część firm padnie, bo koszty stałe i obsługi kredytowej są w stosunku do cen rynkowych za wysokie.
    I te zostaną za bezcen przejęte przez koncerny mające dostęp do kredytów, często o ujemnej stopie procentowej.

    Taki rajd wielkich i silnych, na małych i słabych……

    Na tym układzie zarobią wielcy- USA i….Chiny, upłynniające ostatnio swoje nadwyżki denominowane w dolarach.
    Padną firmy wydobywcze od RPA, GB, Brazylii, po te z Teksasu.
    Rykoszetem oberwie się firmom australijskim, czy polskim- KGHM.
    Dług jest świetną bronią gospodarczą.
    Tańszą niż armia.

  184. Fragment ciekawej wypowiedzi czytelnika z bratniej gazety wyborczej pod artykolem o krytyce polskiej prawicy przez amerykanska lewice:
    ,, badziewiak66 wczoraj Oceniono 83 razy -13
    Jeżeli jesteście w rozterce i nie nie wiecie czy PiS to patrioci , czy też „piąta kolumna” śledźcie ich CZYNY a nie słowa. Z jałowego sporu z Trybunałem Konstytucyjnym nic na razie nie wynika. Równie jałowe wydaje się być to skonfliktowanie z Niemcami , Parlamentem Europejskim i Komisją Europejską. To są słowa , mnóstwo słów, z których nic nie wynika i nic wyniknąć nie może, no może poza tym że Polacy zewrą nieco szeregi wspierając rząd PiS . Są jednak czyny które pozwolą Wam ocenić , czy PiS to partia przebudowy Polski (…)
    Pierwszym ważnym testem tego rządu będzie dyrektywa BRRD (2014/59/EU) nakazująca państwom członkowskim wdrożenie procedury bail-in , a więc procesu „uzdrawiania” systemu bankowego z naszych pieniędzy i z naszego majątku. Z grubsza chodzi o to , że wszyscy wiedzą że nadciąga wielka bańka obligacji rządowych. Na świecie rządy pożyczały, pożyczały i nikt nie myślał o tym by oddawać. System bankowości frakcyjnej skończył jak pamiętamy w 1992 roku przez uchylenie w USA ustawy Glass – Steagell ( za namową banku Goldman Sachs ). Potem już historię znacie , system wyprowadzania „trudnych wierzytelności” by odtworzyć możliwości udzielania kredytów, derywaty, SWAPY, i ukochane narzędzie LIBOR za pomocą których banki zaczęły zarabiać jeszcze więcej niż do tej pory. Pieniądz pofrunął w przestworza od 1971 roku po odejściu o parytetu wyceny tego pieniądza w złocie. Jak wiadomo to działalność wielce ryzykowna. Historia bankierów uczy że ONI zawsze najpierw szukają kozła ofiarnego dopiero potem działają. Dlatego przećwiczono kilka schematów. Najpierw ten na Cyprze z przejęciem lokat , potem w USA przez wymuszenie pokrycia szkód wywołanych zabawami banków przez podatników , i w końcu nasz , polski „patent” z OFE, proces w którym, przetrenowano reakcje na przejęcie funduszy emerytalnych obywateli. Bankierzy już wiedzą że drugi raz Kongres nie da im pieniędzy. Zdecydowali się zatem na wprowadzenie mieszanego systemu bail-in którego celem są dobra nas wszystkich. Nasze lokaty, depozyty, fundusze emerytalne,nieruchomości, przedsiębiorstwa, samochody, prawa autorskie, patenty i tak dalej. Wielki krach zbliża się wielkimi krokami. Dlatego władze Unii nakazały by jak najszybciej wprowadzić procedurę bail-in byśmy zapłacili za zbliżającą się katastrofę. Opornie to idzie, bo rząd PO i PSL nie chciał tej dyrektywy wdrożyć w Polsce. Podobnie Czechy, Szwecja, Luksemburg , Holandia.
    Czekamy na reakcję PiS. Przy tej dyrektywie kryzys imigracyjny to mały pikuś. Kto wie czy to wszystko nie jest zasłoną dymną przez nadchodzącym tsunami. Zwali się na terrorystów, antysemitów., faszystów i narodowców.
    Bacznie obserwujmy bieg wydarzeń, chłodno oceniając rzeczywistość, Jeszcze raz polecam śledzić czyny PiS a nie te pyskówki i fanaberie.
    Ja głosowałem na PiS więc jestem odpowiedzialny za mój wybór, tym dokładniej będę się przyglądał faktom, a nie słowom.

  185. „Obserwowanie, w jaki sposób Polska, prymus Europy Wschodniej, sama przyjmuje dyktatorskie posunięcia, było w ostatnich tygodniach przygnębiające” – pisze „New York Times”
    „NYT” wyraża przekonanie, że ewentualne kroki ze strony UE wobec Polski są mało prawdopodobne, m.in. dlatego, że Węgry i inne kraje życzliwe Polsce mogą je zawetować, a także ze względu na obawy przed pogłębieniem wrogości między Warszawą a Brukselą.
    „Niemniej należy jasno dać do zrozumienia polskiemu rządowi, że odchodzenie od fundamentalnych wartości demokracji liberalnej jest naganne i niemądre” – zaznacza nowojorski dziennik, który pisze, że od wygrania wyborów w październiku „nacjonalistyczna, eurosceptyczna partia Prawo i Sprawiedliwość, kierowana przez byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego, szybko przystąpiła do swej konserwatywnej agendy”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19473552,amerykanska-prasa-tez-pisze-o-polsce-tak-nas-dzis-widza-za.html?lokale=local#BoxNewsImg

    Hmmm… Na co by tu ukierunkować dyskusję?
    Czyja to robota? Jakie emocje niosą NYT?
    Kaczy wyprowadza Polskę z Zachodu?
    Czy na tym materiale Kartka zechce otworzyć kolejny przewód doktorski?

  186. wiesiek59
    15 stycznia o godz. 12:16
    halen
    15 stycznia o godz. 11:52
    Spieszę z odpowiedzią….

    Spiesz się, wieśku, spiesz.
    Zaraz będę ,,dyskutował” w dziesięciu innych tematach i obszarach.

  187. Hehe, takie kolonialne potęgi, jak Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia, Islandia, Finlandia to rzeczywiście ściema jeśli chodzi o tradycję demokratyczną i jej wpływ na obecny kształt instytucji tych państw.

  188. Od pogodynka, przez wodzireja na konwencjach po rzecznika rządu. Kariera polityczna Rafała Bochenka jest jedną z szybszych w ostatnich miesiącach. Chyba zbyt szybkich. Bo o ile nowy współpracownik Beaty Szydło dobrze radził sobie z zapowiadaniem deszczu i krzyczeniem „Andrzej Duda, to się uda”, już po pierwszych dniach w Kancelarii Premiera generuje problemy.
    http://natemat.pl/168287,nowy-rzecznik-rzadu-to-nowe-klopoty-juz-w-trzecim-dniu-szydlo-musiala-naprawiac-jego-wpadke

    Kadry Biało-czerwonej.

  189. 15 stycznia 2015 okazało się, że te międzynarodowe banki traktują polskich klientów jak inwestorów drugiej kategorii. Bo gdy cena franka gwałtownie się zmieniała, zlecenia polskich inwestorów były odrzucane, a w pierwszej kolejności realizowane były inne. W świecie, gdy standardem jest to, że wykonanie transakcji liczy się w milisekundach, polscy gracze musieli czekać kilkanaście sekund, a w skrajnych przypadkach nawet 25 minut! To oznaczało dla nich gigantyczne straty.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/jak-naprawde-dziala-forex-prawnik-zdradza,48,1,1995824.html
    ============

    Niewidzialna ręka rynku w dzialaniu……

    Forex, czy giełda, to hazard, kasyno o podwyższonym ryzyku.
    Ale, naganiacze znajdują chętnych.
    A i niejedna reklama TV zachęca do tracenia dorobku życia.
    Chciwość jest dobra?
    Zapewne tak, sporo ludzi z głupoty chciwców dostatnio żyje….

    Narkotyki są zwalczane w normalnych państwach, hazard koncesjonowany i opodatkowany w zbożnych celach.
    Gra na giełdzie- nie INWESTOWANIE!!- cieszy sie pobłażliwością legislatorów….

  190. @folwarkPn
    15 stycznia o godz. 12:19
    rzeczywiście ciekawe. Poczytałam wiecej i włos mi się zjeżył…

  191. Jacobsky
    15 stycznia o godz. 12:31
    Hehe, takie kolonialne potęgi, jak Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia, Islandia, Finlandia to rzeczywiście ściema jeśli chodzi o tradycję demokratyczną i jej wpływ na obecny kształt instytucji tych państw.

    Zapomniałeś o Niemczech, które nie wiedzieć czemu, mają tylko swoje interesy i trzeci sezon stawiają na babę od ciepłej wody w kranie.

  192. Szarlo 14 stycznia o godz. 14:53 Ależ zajmujemy się, śledźmy, co się dzieje w stosunkach Polska-UE, ale nie liczmy na to, że znowu (odrodzenie państwa po I wojnie, rozpad imperium sowieckiego) obejdzie się bez Polaków. Oczywiście, podane przeze mnie przykłady są być może innego kalibru, ale kto to może wiedzieć, co się stanie za kilka miesięcy. Wydaje mi się, że nadszedł czas nie tyle na „dobrą zmianę” ile na całkowitą wymianę klasy politycznej, zastąpienie jej ludźmi myślącymi o Polsce jako części składowej globalnego świata, a nie jego pępka. Inną sprawą jest, czy tacy ludzie już w Polsce są w ogóle i czy są gotowi do wyrzucenia POPiSDuda z polityki w sposób trwały. Po 26 latach pozbyliśmy się chyba w ten sposób lewicy popeerelowskiej, ale jakoś nie widać wyraźnie następców. „Razem” buja w obłokach i czeka chyba na cud, a póki co, spełnia rolę pożytecznego idioty PiSDuda. „Nowoczesna” wygląda nieźle i z całą pewnością zastąpi bezideową PO, która nie wiedziała, kim być. Przecież połowa tych parlamentarzystów nadaje się bardziej do umiarkowanego PiSDuda, jeśli przyjąć, że tacy ludzie w tej partii jeszcze są. Druga połowa musi się zdecydować, albo skończyć karierę w polityce. Prawica polska to ciągle mozaika różnych trendów, którą trzyma razem przebiegły I sekretarz Kaczyński. Kukiz nie dotrwa do następnych wyborów, rozpadnie się na faszyzującą drobnicę.
    Póki co, trzeba wygnać tego gnoma z Żoliborza, z pierwszej ławki sejmowej na fotel premiera. Jeśli nie potrafią tego media, zmusić go musi ulica.

  193. Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia, Islandia, Finlandia….

    Dorobiły sie na wojnie Szwecja i Szwajcaria.
    Sporo, na dostawach dla walczących armii.

    Na czym dorobiły się kraje nordyckie?
    Konsekwentnym wdrażaniu spójności społecznej, wysokim podatkom? Etyce pracy? Wyrafinowanych technologiach?
    Wszystko po trochu, mniej więcej przez 100 lat……
    No i oczywiście, na współpracy i kooperacji z jądrem gospodarczym Europy.
    Zimna Wojna była również czynnikiem korzystnym….

  194. wiesiek59,

    co ma piernik do wiatraka ? No i co z tego, ze sie dorobily na wojnie ? Moze jeszcze te wojne wywolali, zeby sie dorobic na niej ? To by nawet pasowalo do calosci wywodu.

    Sowieci sprzedawali pukawki na lewo i prawo, a dorobic sie nie umieli. I nadal nie umieja.

    Tak… taka Islandia czy Finlandia lub Dania… ej, jak sie dorobily na wojnie…

  195. wiesiek 12:58
    Na czy dorobiła się Białoruś?

  196. Antoni Wit znakomity dyrygent rzecze:
    „Powie ktoś – przeżyliśmy zabory, okupację i komunizm, to i to Polska wytrzyma. Zapewne tak, ale jakże szkoda tych lat, kiedy zamiast doganiać świat, będziemy się cofać.”
    Z tym tylko, że pan Wit komunizm w Polsce przeżył w doskonałej kondycji. Jak tysiące innych zrobił światową karierę. Po co więc tak podle, jak wielu innych łże? Tym bardziej, że będąc w Panpelunie skoczą mu na pedał. A prawda jest taka, że tego Polska nie przetrzyma.
    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,19479777,prof-antoni-wit-szkoda-straconych-lat-rzeczpospolita-demokratow.html#ixzz3xJZaOo13

  197. Jacobsky
    15 stycznia o godz. 13:07
    wiesiek59,
    co ma piernik do wiatraka ? No i co z tego, ze sie dorobily na wojnie ? Moze jeszcze te wojne wywolali, zeby sie dorobic na niej ? To by nawet pasowalo do calosci wywodu.
    Sowieci sprzedawali pukawki na lewo i prawo, a dorobic sie nie umieli. I nadal nie umieja.
    Tak… taka Islandia czy Finlandia lub Dania… ej, jak sie dorobily na wojnie…

    Jacobsky
    Nie potrzebie atakujesz wieśka. Jego dogłębne analizy geopolityczne, są nie do podważenia. Wiesiek jeszcze tego nie ujawnia, ale pewien jestem, że na ukończeniu jest, synteza pracy o najlepszej ścieżce rozwoju dla Polski.
    Jest chyba jakaś trudność techniczna, co do wywołania wojny przez Polskę i dorobieniu się na niej. A może się mylę i nie jest jeszcze zdecydowany, gdzie i ile mieć kolonii. I czy wpływy z koloni mają być też obłożone wysokim podatkiem, czy nie. I czy…..

  198. Waldek B, godz. 12:57. Przeczytałam wpis z uwagą. A co do ulicy, no właśnie-
    zapytałam Google`a, gdzie i kiedy organizowane są najbliższe DEMO w sprawach wolności- tam tylko „starocie”, tzn. dotyczące ostatnio-sobotnich demonstracji.
    Krótko w sprawie partii politycznych i moich preferencji; jestem dość staromodna, nie umiem, też nie lubię zmieniać sympatii ad hoc, na podstawie doraźnych obietnic itp. zabiegów różnych ludzi, chcących być przywódcami. Nie ma ugrupowania politycznego, z którym jest mi w 100 % po drodze; zasadniczo ważne dla mnie wartości decydują o tym. Pozdrawiam, Margit

  199. Do lat sześćdziesiątych, walczyły o utrzymanie swoich kolonii Francja, Belgia, Holandia, Hiszpania, Portugalia, Wielka Brytania- jądro Wspólnoty węgla i stali.
    Cześć z tych krajów do dziś sprawuje kontrolę nad swymi byłymi „podopiecznymi”.
    Dalej eksploatując zasoby po preferencyjnych cenach.
    Przymus wojskowy, nadzór polityczny, wyzysk ekonomiczny….

    Kraje te są jak najbardziej demokratyczne obecnie i pełne poszanowania praw człowieka- na własnym terytorium.
    Na tych innych, bywa różnie.

    Problem z szanownymi oponentami jest w tym, że zdaje się nie potraficie przejrzeć kalendarium wydarzeń na swiecie i powiązać ich z konkretnymi interesami.
    Państw, czy koncernów.

    I oczywiście, stosujecie kryteria niedawno wynalezione, do zmierzchłej już, przeszłości. A to tak niedawno było….

    Ps.
    Kasa krajów naftowych spoczywa na ogół w bankach zachodnich.
    Stąd poważne kapitały własne tychże.
    Obecnie, zaczynają być wycofywane ze względu na wydatki wojenne i spadek cen ropy.
    Jak się to przełoży na system finansowy swiata?
    Sama AS wycofała już ponad 100 miliardów $ w ubiegłym roku….

  200. Bywalec 2, godz. 9:38. Nie ty pierwszy operujesz określeniami np. wy jesteście sami sobie winni, a ty, piszesz: „kraje”, np. o Polsce; są to ok. 38 mio ludzi- gdybyś napisał wielu ludzi, nawet wiekszość- byłoby w porządku, ale wrzucać pod określenie wszystich obywateli, jest w najlepszym razie obraźliwe dla dużej części mieszkańców tych krajów , nie tylko zresztą tzw. Demoludów. Poza tym czytam ciebie z uwagą. Pozdrawiam. M.

  201. wiesiek59,

    Dalej eksploatując zasoby po preferencyjnych cenach.
    Przymus wojskowy, nadzór polityczny, wyzysk ekonomiczny….

    Zapomniales o obowiazkowych szczepieniach i fluoryzacji wody w kranie.

  202. folwarkPn
    15 stycznia o godz. 12:19
    Nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie oceniani jako inteligentni i mający pokończone szkoły wyższe upierają się że ktoś kto bez przerwy kłamie zrealizuje to na czym im zależy. Mickiewicz słusznie stwierdził „pozwól kłamcy fałsz mnożyć , to on sam jeden zdoła cały kraj zubożyć”
    To przecież tak samo jak wiara, że nałogowy alkoholik jak mówi że się zmieni to tak będzie.
    Mówienie, że chcą oceniać działania PiS po faktach jednocześnie zupełnie ignorując je jest czymś kuriozalnym. Przecież należało by się zastanowić czemu PiS zaczął swe rządy od zawłaszczania maksimum władzy i na dodatek zależy mu bardzo na zakneblowaniu TK. Do czego może to być rządzącym potrzebne? Po co oddaje się władzę nad specsłużbami Kamińskiemu i Duda go Ułaskawia? Po co Ministrem robi się Pana Ziobro i chce my się dać olbrzymią władzę? Przecież nic na ten temat nie było mówione gdy PiS szedł po władzę.
    Czy to jest potrzebne do działań w dziedzinie dyrektywy BRRD?
    Ci ludzie po prostu się sami oszukują. Ślepy by zobaczył, że nie chodzi o żadne „dobre zmiany” tylko o „pełnie niekontrolowanej władzy”.
    Ja rozmawiałem z popierającymi PiS i jeden z nich twierdził ze popiera ich bo ma dość bałaganu jaki robi PO , chce by ukrócono kolesiostwo, gigantyczny rozrost administracji , korupcję itp. PiS mając wykształconego prawniczo prezydenta wreszcie zaprowadzi porządek. Powiedziałem że zupełnie mnie się nie podoba prezydent z ramienia PiS bo już widać że będzie kompletnie niesamodzielny i będzie działaczem partyjnym. Oburzony pan stwierdził że bzduru mówię. Próbowałem przekonać rozmówców że PiS rządził juz w 2005r i jakoś kiepsko im szło z korupcją i hamowanie rozrostu administracji. Panowie stwierdzili, że sukcesy były, ale PO wmówiła ludziom, że nie. Dałem sobie spokój bop ta dyskusja do niczego nie prowadziła.

  203. maciek.g
    15 stycznia o godz. 14:47

    Ostatnim organem kontrolnym do przejęcia, jest chyba NIK.
    Potem, hulaj dusza, piekła nie ma…….

    Gdzies za rok można będzie podsumować rzeczywiste zmiany.
    O ile nie zostanie przejęty GUS…..
    Wówczas i statystyki mogą być „tfórczo” relacjonowane przez odzyskane media.

    Przeciez wystarczy Solorzowi koncesje cofnąć…..

  204. Jacobsky
    15 stycznia o godz. 14:43

    Po sąsiedzku, wątek Matki Teresy.
    Indie to kraj kapitalistyczny i demokratyczny.
    A żebrakom dalej szczury ogryzają nogi na ulicach, w czasie snu……
    Demokracja kapitalistyczną ciężko sie najeść i dach nad głową zapewnić….

  205. Białoruś, Białoruś… Nie wiem na czym się dorobiła … ale dajcie mi trochę pogóglić…
    Już znalazłem:

    Białoruś dorobiła się na froncie białoruskim!

    Gdzie oklaski?

  206. Marcin Mastalerek, który pełnił funkcję rzecznika sztabu PiS, może objąć stanowisko w PKN Orlen. Taką informację od anonimowych rozmówców uzyskało Radio Zet.

    Jak ustalono, Mastalerek chce się sprawdzić w nowej roli – i według nieoficjalnych doniesień, może mu się to udać jeszcze przed końcem stycznia. Były rzecznik miał odwiedzić już kilkakrotnie centralę koncernu i rozmawiać z jego prezesem, Wojciechem Jasińskim.
    http://natemat.pl/168381,byly-rzecznik-pis-dyrektorem-orlenu-radio-zet-mastalerek-chce-sie-sprawdzic

    Nie ustalono jeszcze, czy fachowość Mastalerka będzie wyceniana rownie wysoko ja Aleksandra Grada.
    Sam Mastalerek, ustala podobno, bank z którym będzie współpracował Orlen. Banki zachodnie, nie wchodzą w grę z merytorycznych i ekonomicznych uzasadnionych względów, więc zgodnie z nową linią prezes, padnie chyba SbierBank.

  207. ”A żebrakom dalej szczury ogryzają nogi na ulicach, w czasie snu……”
    Aż strach pomyśleć, do czego będzie zdolny taki szczur jak się obudzi.

  208. duende
    Białoruś, dorobiła się na Łukaszence. Nie czytasz uważnie blogów?

  209. @wiesiek
    A kiedy to Szanowny ostatni raz był w Indiach, że tak wie o tych szczurach?
    Matka Teresa widzała to w latach sześćdziesiątych, a ty dopiero co?

  210. @Indoor
    mam łzy w oczach 😆

  211. duebde
    Sorrrrrry!
    Zapomniałem, że Ty z tych, co marudzą pod nosem, że nie wiadomo kto, tam na kim, dorobił się bardziej.

  212. Odnośnie spekulanctwa giełdowego – zapamiętajcie dzieci poniższą prawdę:

    Cena akcji nie jest ważna – liczy się dochód. Jezeli nawet cena spadnie do zera – nie pozbywajcie się, ciągnijcie dywidendy dalej. O cenę akcji niechże martwią się spekulanci.

    Posłuchajcie zresztą co na ten temat mówi fachowiec z branży – Staszek organista:

    https://www.youtube.com/watch?v=FyZB4tEcWKk

  213. USA, Kanada, Australia…..smutny jest los tych wszystkich, byłych kolonii.
    Dobrze chociaż, że autorytarne modele rządów z oświeconymi władcami u sterów, jako tako chronią tamtejszą ludność. A gdyby im się gdzieś urodził jaki Łukaszenka, Chewez czy daj Boże W.W Putin, toby raz dwa, naprawił ten kapitalizm i jakoś wyszli by na prostą…..

  214. Szarlo
    Twoje oburzenie na mój wpis, daje mi nadzieję , że może jeszcze nie wszystko stracone.

  215. GajowyM.
    15 stycznia o godz. 15:18

    Taki film ostatnio widziałem……
    Slumdog. Milioner z ulicy
    https://www.google.pl/search?q=milioner+z+ulicy&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=UwaZVr_xLciwUYezn-gJ
    ============

    Takich jest tam ponoć kilkadziesiąt milionów!!!
    A może i kilkaset?
    Ale, już dorównujemy.
    Nasi też opanowali wysypiska i lokalne śmietniki.

    halen
    15 stycznia o godz. 15:33

    Jak kondycja TUBYLCÓW w wymienionych krajach?
    Zapewne kariery robią……

    Wpuścili imigrantów, to pełen luksus na własnej ziemi mają.

  216. wiesiek59,

    so what ?

  217. ,,Cena akcji nie jest ważna – liczy się dochód. Jezeli nawet cena spadnie do zera – nie pozbywajcie się, ciągnijcie dywidendy dalej. O cenę akcji niechże martwią się spekulanci.”
    Trochę mnie zmartwiłeś duende, bo z blogu wiem, że ceny akcji niczego nie odzwierciedlają, handluje się nimi tylko dla spekulacji ( chyba pod przymusem, i z obowiązkiem ze szczególnym uwzględnieniem maluczkich) i to wszędzie, nawet po zamknięciu sklepu (to niby giełda się nazywa) jak pisała Ewa-Joanna.
    Ale wiesz co? Ja to bym kupił trochę takich akcji z zerową wyceną a dających dywidendę.
    Po przemyśleniu…..Właściwie to nawet nie trochę. Mam wolne środki na każdą ilość. Zaryzykuję.

  218. Jubileusz skłania do oceny „po ich owocach”. Premier Tusk często dziś odnosi unijny rozwój Polski do pobliskiej Białorusi. Jeden z kandydatów do PUE z partii KNP-Korwina Mikke postawił tezę, że Polska o okowach Unii Europejskiej rozwija się w istotnych aspektach gospodarki zbyt wolno, wolniej nawet niż Białoruś poddana dyktaturze prezydenta Aleksandra Łu­ka­szen­ki. Nie mogłem w to uwierzyć.

    Jako niedowiarek zajrzałem dziś do raportów CIA, które wpraw­dzie komentują świat z punktu widzenia interesów USA, ale dane liczbowe gromadzą rzetelnie.
    http://almanzor.salon24.pl/581944,10-lat-europejskiej-unii-polska-a-bialorus-podsumowanie
    ===========

    Też wierzę danym CIA w tym względzie.

  219. wiesiek59,

    w KRL-D, raju centralnego planowania i nie-demokracji ludzie …

    Jacy ludzie ? Niewolnicy…

  220. Podobno świat zachodni dorobił się nawet na zimnej wojnie nie mówiąc o gorących.
    Dlaczego komuniści się na niczym nie potrafili się dorobić ?

  221. ,,Jak kondycja TUBYLCÓW w wymienionych krajach?
    Zapewne kariery robią……
    Wpuścili imigrantów, to pełen luksus na własnej ziemi mają.”
    No przecież piszę, kto by im się przydał.
    A swoją drogą, to Ty może podpowiedz imigrantom, że znasz lepsze kierunki.

  222. halen,

    Moim skrytym marzeniem jest, ażeby akcje uczciwie wyceniała Centrala (bufetowa?).

    Albo organista Staszek.

  223. Bywalec 2
    15 stycznia o godz. 15:54

    Mieli jedną wadę.
    Nie mieli kreatywnych księgowych……

    No i nie tworzyli forsy z niczego, by stymulowac swój rozwój.
    ZACOFANI byli.

    Jak wygląda zadłużenie świata obecnie, w stosunku do PKB?
    I jakie kraje sa najbardziej zadłużone na świecie?
    Rozwój na kredyt kosztem reszty świata, był pomysłem niezłym.
    Ale zdaje się, to końcówka tej techniki.

  224. @wiesiek
    Widziałem ten film. Pokazuje tak samo rzeczywistość indyjską, jak filmy pokazujące Amerykę, gdzie każdy jest jak nie spasiony do niemożliwości, to rasista, seksista i wymachujący pumpgunem szaleniec w amoku.

  225. wiesiek!
    Ta skandaliczna, zmanipulowana inerpretacyjnie na podstawie sfałszowanych i i wybiórczych danych. jest szaleni groźna.
    Ze względu na miejsce publikacji, mam prawo przypuszczać, że jest to pierwsza próba przygotowania gruntu, pod nasze wyjście ze struktur EU.
    Mam jednak nadzieję, że to tylko samowolny wyskok, idioty rządowego portalu.
    Pobieżna lektura tej rewelacji, nasuwa mi przypuszczenie, że źródłem całości publikacji, jest białoruski KGB.

  226. Jacobsky
    15 stycznia o godz. 15:53

    Wszystkie kraje azjatyckie stosowały planowanie gospodarcze i preferencje kredytowe dla wybranych działów.
    I jednocześnie, bariery celne i protekcjonizm, na początku rozwoju.
    Ekspansja następowała po powstaniu własnych firm tej wielkości i technicznej doskonałości, że mogły konkurować na rynku światowym.

    Najpierw baza przemysłowa, potem zakup patentów i technologii, następnie ekspansja.
    Innej drogi nie widzę.
    Przynajmniej w REALNEJ historii gospodarczej świata.
    Nie tej propagandowej.

    Ps.
    Jeden patent to koszt rzedu 300 000 zł, w kilku krajach świata.
    Jaka polską małą firmę na to byłoby stać, bez kredytu?
    I kto by takiego w „polskich” bankach udzielił?

  227. duende
    15 stycznia o godz. 16:07
    halen,
    Moim skrytym marzeniem jest, ażeby akcje uczciwie wyceniała Centrala (bufetowa?).
    Albo organista Staszek.

    A… jak tak, to w porządku. Ja to bym bardziej ufał Staszkowi, ale na blogu też mamy niezłą kandydaturę.

  228. Panowie.

    KAŻDY z nas ma prawo do dowolnej INTERPRETACJI świata i jego mechanizmów.
    Możemy polemizować co do wartości przytaczanych jako dowodów treści, czy danych.
    Dowolnie interpretować zjawiska.
    Nie nalezy jednak kłócić się o fakty, czy negować oficjalnych statystyk, bo do tezy nie pasują, albo swiatopoglądu czy przekonań.
    Dopuszczenie do myśli że można się mylić co do ukształtowanych dotychczas, własnych pewników, to połowa sukcesu.

    No, chyba że się jest dogmatykiem wierzącym w papierową, czy cyfrową PRAWDĘ, głoszoną przez zainteresowane tym media, kształtujące opinie publiczną.

    Na przykład, czy Indie sa bogate i w jakim procencie?
    1 500$ na łeb, nie jest oszałamiająca kwotą, raczej……
    I to pomimo „błogosławieństwa” okupacji Anglików przez 200 lat i obecnych 60 samodzielnego rozwoju……

  229. Będzie krótko

    NIE MA WOLNOŚCI DLA WROGÓW WOLNOŚCI
    NIE MA DEMOKRACJI DLA WROGÓW DEMOKRACJI

    Ps.
    Wiesiu jak tam twoja progenitura
    Zazdrosny Lewy

  230. wiesiek!
    Dawaj na stół pełne dane, z pełnym komentarzem CIA!

  231. Lewy
    15 stycznia o godz. 16:52

    Gotują się na powstanie,
    Pobłogosław, Panie Boże,
    Tak jako kaczki za morze
    Wybierają się – na wroga
    Już! już! vivat Poznańczanie!

    Potrzeba pierwej, mospanie,
    Obliczyć, wielu nas stanie
    I na koniach, i bez koni,
    I trzeba zakupić broni,
    I haj! vivat Poznańczanie!

    Obliczyli i bez sprzeczek,
    Co jest w Polakach nie lada,
    Że kupić broni wypada,
    Broni na takie powstanie
    Aż całych trzydzieści beczek.

    Toż to są ludzie, mospanie,
    Prawdziwe światu lamparty,
    Gdy się bić, to nie na żarty,
    To nie muchy bić na ścianie,
    Lecz łby! – vivat Poznańczanie!

    Toż to ludzie w Bożostanie,
    A pełni są ekonomii,
    Bo chociaż chcą antynomii,
    To mają też i poznanie,
    Że źle, jak broni nie stanie.

    Toż to jest, mospanie, śliczny
    Do polskiej dawnej natury
    Przylew: mysł filozoficzny,
    Mysł filozoficzny, który
    Radzi – ostrożnie i z góry…

    Wprawdzie jakiś tam półgłówek
    Krzyknął na radzie wojennej,
    Że można broni kamiennej
    Użyć – albo dubeltówek,
    Chciał zdradzić – szelma półgłówek.

    Przez warty obluzowanie
    Śmielszy, ów syn sukisynów,
    Radził dostać karabinów
    I zaraz zacząć strzelanie
    Krzycząc: Vivat Poznańczanie!
    =============

    Tak mi przypadkiem wpadło w oko…..
    ALe, chciałem o czym innym.

    JAKA demokracja?
    KOMU przyniesie korzyść?
    Czy będzie atrapą, fasadą, czy rzeczywistością?

    Poznaniacy powstanie PRZYGOTOWYWALI, liczyli, organizowali.
    Demokrację tez trzeba było PRZEMYŚLEĆ.
    Bo wyszła nam taka jakaś……dziwna nieco.

    Poza tym, nie jestem wrogiem demokracji, tylko krytykiem niedociągnięć.
    Bałwochwalstwo jest mi obce, entuzjazm bezkrytyczny, również.
    Urodziłem się na ziemiach wycyckanych, tuż nad granicą.
    I może te miazmaty znad Nysy i zagranicy, maja wpływ na tok myślenia.
    Liczyć, przemyśleć, porównać, skalkulować.

    Szli krzycząc: „Polska! Polska!” – wtem jednego razu
    Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;
    Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
    Szli dalej krzycząc: „Boże! ojczyzna! ojczyzna”.
    Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
    Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka?”
    A drugi szedł i wołał w niebo wznosząc dłonie:
    „Panie! daj, niech się czują w ludzi milijonie
    Jedno z nimi ukochać, jedno uczuć zdolny,
    Sam choć mały, lecz z prawdy – zaprzeczyć im wolny”.
    Wtem Bóg nad Mojżeszowym pokazał się krzakiem
    I rzekł: „Chcesz ty, jak widzę, być dawnym Polakiem”.

    Wyrodek ten Słowacki.
    MYŚLEĆ każe nieprzyzwyczajonym…..

  232. halen
    15 stycznia o godz. 16:55

    Znajdź sobie.
    Tylko nie przekłamuj, jak w wypadku Tajwanu….
    Podałem pełniejszą wersję historii sukcesu i przyczyny.

    A tu jest Ukraina i jej rankingowi sąsiedzi, jest to, można powiedzieć poziom afrykański, chociaż wiele krajów afrykańskich nawet znacznie wyprzedza Ukrainę (np. RPA, Tunezja itd.). Ukraina jest najbiejszym krajem w Europie (oprócz Kosowa i Mołdawi)!!!!. Niesamowite, że tak duży kraj europejski, może być tak biedny:

    […]

    131 Namibia $ 7,500 [kraj afrykański]

    132 Algieria $ 7,400 [kolejny afrykański kraj]

    133 Tonga $ 7,400

    134 Ukraina $ 7,300

    135 Saint Pierre and Miquelon $ 7,000

    136 Egipt $ 6,600

    137 Kosowo $ 6,500

    138 Butan $ 6,200

    139 Samoa $ 6,000

    140 Jordania $ 6,000

    141 Angola $ 6,000 [biedny afrykański kraj jest na poziomie Ukrainy]

    142 Kiribati $ 5,800

    143 Niue $ 5,800

    144 Sri Lanka $ 5,700
    https://www.facebook.com/permalink.php?id=1401687540070975&story_fbid=1402381090001620
    ==========

    Nasz przyszły SOJUSZNIK ma ciekawych sąsiadów w rankingu…
    I to od kolebki kapitalistycznych…..

  233. 8519tomek 9 miesięcy temu

    Oceniono 60 razy 6

    Zapraszam do zapoznania sie z danymi z CIA World Fact book http://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/bo.html
    Wynika z nich ze PKB per Capita na Białorusi wynosi 18200 USD rocznie czyli nie wiele mniej niz w odnoszacej od 25 lat same sukcesy Polsce…..Białorus jednak nie jest zadluzona.
    Bialorus nie jest w Unii Europejskiej i nie dostaje srodkow na infrastructure, Bialorus nie ma prawie zadnych zasobow naturalnych, nie ma dostepu do morza, ma objektywnie gorsze polozenie, mniej walorów turystycznych, historie braku panstwowosci I pozostalosc bycia republika ( a nie satelita) Zwiazku Radzieckiego….I MIMO TEGO WSZYSTKIEGO ….
    mimo tych obiektywnych przeszkod I izolacji ekonomcznej , utrudien w handle I sytuacji startowej o wiele gorszej I nagonce medialnej w praise swiatowej europejskiej kraj ten radzi sobie nie wiele gorzej niz kraj prosperity I sukcesu POLSKA !!!!
    CZy to nie zastanawiajace ? czy to nie jest godne debat , programow ?
    A co jeszcze warto dodac…Bialorus nie oddala swojego przemyslu, nie oddala swojego handlu, uslug, nie oddala wlasnosci we wlasnych kraju, czyli nie jest kolonia…..jest niezalezna…..CZyli nie tylko PKB ma znaczenie ale I fakt kto to PKB wytwarza. Bo np w POLSCE TZW POLSKIE PKB wytwarzaja głownie zagraniczne montownie I sieci handlowe ulokowane tu w Polsce a Polak pelni role parobka z pensja na poziomie 34% niskiego PKB !!!!
    CZy to nie my jestesmy przedmiotem wielkiej manipulacji ? czy nie jest zastanawiajace ze kraj w tak o wiele gorszej sytuacji , takiej nagonce, bez zasobow, morza, gor, srodkow unijnych I do tego jeszcze podobno straszna dyktatura RADZI SOBIE NIE WIELE GORZEJ NIZ TYGRYS NARODOW POLSKA ????? A radzi sobie o wiele lepiej niz np. podobno bardziej demokratyczna UKRAINA ???? POLACY WŁACZIE MYSLENIE I WYLACZCIE TVN !!!!

    Cały tekst:
    ”http://wyborcza.pl/magazyn/51,144510,17810632.html?i=2#ixzz3xKclFtGS
    ===========

    Nie ma to jak gotowce z sieci…..

  234. @wiesiek59
    15 stycznia o godz. 15:52

    Mój znajomy, który ma krewnych w Grodnie i bywa tam co jakiś czas, twierdzi, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat miasto wyładniało co najmniej tak, jak miasta polskie: pięknie odrestaurowana starówka, porządnie wyglądające starsze i nowsze bloki na obrzeżach. Odnowiono też wiele zabytków w całym kraju, często związanych z polską przeszłością tych ziem. Polska jednak zawdzięcza tę wizualną przemianę dotacjom unijnym, a Białoruś dotacji nie miała. Podobno na Białorusi jest też zaskakująco czysto i schludnie, nawet na biednych terenach wiejskich. Wielokrotnie spotkałem się również z opinią, że dla przybysza z zewnątrz, zwłaszcza biznesowego, Białoruś jest najbardziej cywilizowana spośród wszystkich krajów „ruskich” (biorąc pod uwagę bezpieczeństwo, łapówkarstwo czy uczciwość w interesach).

  235. wiesiek59
    15 stycznia o godz. 17:31
    halen
    15 stycznia o godz. 16:55
    Znajdź sobie
    Nie kochany! To TY musisz udowodnić teraz, że nie jesteś łgarzem, bezrozumnym, szkodliwym trollem.

  236. Ja idę na sanki.

  237. wiesiek59
    15 stycznia o godz. 14:54
    Zastanawiasz się, co jeszcze PiS może jeszcze zdobyć w tym roku. W 6. miesiącu polskiej smuty ta narodowo – katolicko – socjalna partia dowodzona przez szeregowego posła na Sejm VIII kadencji zdobędzie: NIK, NBP, RPO, Trybunał Stanu. Gdy zawłaszczy te instytucje prezes J. Kaczyński będzie mógł zrealizować swoje marzenie o przejściu do historii Polski jako Naczelny Kontroler IV RP. Nie dorównają mu tacy drobni politycy, jak marszałek Józef Piłsudski, który za młodu był socjalistą (PPS Frakcja Rewolucyjna), lecz wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku „NIEPODLEGŁOŚĆ”.

  238. Wiesiek,
    Nieźle się można na tych śmietnikach dorobić; co i rusz słychać, jak jacyś oszuści nabrali tych biednych emerytów, co to po śmietnikach szperają, na niebagatelne sumki – nie jakieś 2, czy 5 tysiaków, ale kilkadziesiąt, a nawet, jak ostatnio 100 tys.
    Co ty chcesz udowodnić tą swoją pisaniną? Ja nie bardzo łapię.
    Jak będzie u nas Białoruś, to będziesz zadowolony?

  239. lspi
    15 stycznia o godz. 17:44

    Nie było by w tym nic złego, gdyby facet miał mentalność KSIĘGOWEGO.
    Wiele spraw przewijających się w kampanii wyborczej, można by uporządkować, bo sa absolutnie nie w porządku z punktu widzenia naszych interesów.

    Niestety, ma on mentalność „bohatera” który spóźnił sie na rewolucję, bo zaspał…
    I po 25 latach trafiła się okazja zaistnienia.
    Tyle że w międzyczasie odwaga staniała- inflacja, albo towar stracił na atrakcyjności?

    Niemniej jednak, moze pewne rzeczy ruszy z posad.
    Wściekły kwik odcinanych od koryta swiadczy, że operacja jest dla wielu bolesna.
    Ocenię dokonania.
    Bo metody są dość tradycyjne, nie odbiegające standardem od stosowanych przez poprzedników w niczym.
    Poza tempem zmian.

  240. tejot,

    „Bieńkowska była oceniona przez prywatną grupę specjalistów od marketingu na podstawie przesłuchania kandydatów do KE”

    Ah… to teraz tak wybieraja komiszarzy ludowych?

  241. sugadaddy
    15 stycznia o godz. 17:49

    Co chcę udowodnić, pytasz?
    Tendencyjność mediów, na przykład.
    Oczernianie innych modeli gospodarczych i przywódców krajów je stosujących, spoza tych z OECD.

    Zauważam jedną prawidlowość.
    Wszystkie kraje spoza tej grupy, i niezależne od WS i City, sa niszczone w każdy możliwy sposób.
    Udział krajów OECD w PKB świata spada.
    Pozycja dolara w wymianie, również.
    I kazda metoda obrony pozycji, zdaje się jest dopuszczalna.
    Bez kreacji pieniądza światowego, gospodarki zachodniej hemisfery są martwe.
    A na reindustrializację trzeba czasu.

    Wczoraj była ciekawa audycja na temat problemów z rekrutacją w Poznaniu, kadry do nowej fabryki VW.
    Brak 1000 pracowników z wymaganych 7000.
    Bo nie ma KWALIFIKOWANYCH ludzi.
    Polska raczyła zlikwidowac szkolnictwo zawodowe za czasów PO……
    Odtworzenie go, potrwa i będzie KOSZTOWAŁO.
    Styropian zawsze uzdrawia przez likwidację, nie myśląc perspektywicznie…..

  242. halen
    15 stycznia o godz. 17:42

    Uzyłeś idiotycznych, poniżej swego poziomu argumentów niemerytorycznych.

    Tez brzydko odpowiem.
    DOGMATYK jesteś……
    Prawie gorszy niż Balcerowicz!!!
    A co mi tam!!

    Jak się wyzywać, to od najgorszych.

    Ps.
    Link do danych masz zamieszczony.
    Nie czytasz, przewijasz, czyli nici z dyskusji.
    Mnie jest szkoda.

  243. Białoruś – jak tam jest naprawdę?
    https://www.youtube.com/watch?v=CV35JITAdQE

  244. wiesiek59,
    Tyle tylko, że to o czym napisałeś do mnie to tzw.”common knowledge”.
    Chcesz przekonywać przekonanych?

  245. sugadaddy
    15 stycznia o godz. 18:54

    I’m so sorry……
    Niestety, na blogu czasem „mamy taki klimat”…..
    Przez chwilę, poczułem się jak w szkole górniczej, kiedy granatem od pługa oderwanych, uczyło sie podstaw fachu i logicznego myślenia.
    Zrobisz to baranie, to cię to spotka.
    MYŚL to nie boli!!!
    Chociaż nieprzyzwyczajonym szkodzi.

    Wiem, metody niepedagogiczne, ale dające pedagogiczne skutki.
    Jakieś 50% ludzi zatrzymuje się na myśleniu konkretno- obrazowym.
    Niektórzy doktorzy habilitowani, również.

    Cherubinek
    15 stycznia o godz. 18:38

    Pochwała z wpisaniem do akt.
    Pani Romaszewska za 200 milionów rocznie, robi szczekaczkę antyłukaszenkowską.
    Dlaczego?
    Nieźle opłacana fucha co prawda, ale dlaczego chce niszczyć nieźle prosperujący kraj?

    Sowietyzacja zaczynała się od budowy szkół, dróg, wodociągów, przychodni zdrowia, elektryfikacji, równouprawnienia kobiet, kodeksu pracy.
    Tak było i przy okazji „sowietyzacji” Afganistanu.

    Niesienie demokracji w Afganistanie skończyło się na hidżabach i bombardowaniu infrastruktury dotychczas zbudowanej.
    O innych „despotiach” nie wspomnę.
    Era kamienia łupanego……taki regres po demokratyzacji.
    Prawda medialna a realna….

  246. Warto pamietac, ze Tadeusz Kościuszko i Stanisław Moniuszko byli Białorusinami z pochodzenia.

    a Chopin pol-Francuzem,
    Copernicus Niemcem,
    Rokosowski Rosjaninem,
    Dzierzynski Polakiem.

  247. Cherubinek
    15 stycznia o godz. 19:28

    Polska jest jak obwarzanek.
    Na obrzeżach ciasto, w środku nicość.
    Większość naszych artystów, twórców, znaczących przywódców, polityków, generałów, pochodziła z obrzeży.
    Mickiewicz, czy Słowacki, też.
    Obecny centralny punkt- Warszawa, niekoniecznie jest centrum kulturalnym i przemysłowym.
    Ale, ZASYSA PERYFERIA.

    Stary kawał mi sie przypomniał.
    Warszawiak:
    -bo wiesz, ja bym Warszawę opasał murem, i gnojków z prowincji nie wpuszczał.
    Plebs i hołota.
    Ślązak.
    Masz rację.
    Ja bym nalał do tego basenu wody.
    I nie wypuszczał…….

    Nie ma to jak pragmatyzm…..

  248. Wiesiek
    Żeby ci komuniści tylko pieniądza nie umieli, to by było pół biedy , ale ze sznurkiem snopowiązałek były te same kłopoty.

  249. PAP (Krakow):

    „Rada Miasta Krakowa wystosowała do prezydenta Andrzeja Dudy i do premier Beaty Szydło rezolucję z prośbą o dofinansowanie wznoszonych w tym mieście pomników Armii Krajowej i pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Stowarzyszenie im. płk. Ryszarda Kuklińskiego jest pomysłodawcą i fundatorem monumentu ku czci „pierwszego polskiego oficera w NATO” na placu Jana Nowaka Jeziorańskiego (dawnym Dworcowym).

    Nie obyło się bez politycznych przepychanek, ponieważ radni Prawa i Sprawiedliwości byli zdania, że budowę obu monumentów powinno wesprzeć finansowo miasto, a ich koledzy z Platformy Obywatelskiej optowali za włączeniem w to dzieło władz państwowych.

    – W tej kwestii nie powinno być sporów pomiedzy PO a PiS – podsumował radny Tomasz Urynowicz z PO.

    Ostatecznie w rezolucji napisano, że budowa pomników upamiętniających historię narodu polskiego jest zadaniem wspólnym dla władz państwowych i samorządowych, a zagłosowali za nią wszyscy radni Krakowa.

    Nie wiadomo natomiast, czy uda się znaleźć odpowiednie fundusze na zbudowanie pomnika Bohaterom Antykomunistycznej Konspiracji z lat 1944-56 na placu Inwalidów, pod który kamień węgielny wmurowano w 2001 roku na miejscu zajmowanym niegdyś przez zwany kominem (ze względu na charakterystyczny kształt) monument upamiętniający „wyzwolicieli” z Armii Czerwonej.”

  250. Polska też miała szanse na azjatycki rozwój w latach 80 .
    Gospodarka była planowa, co tam planowa, kartkowa nawet była i co z tego na końcu wyszło ?
    Okrągły Stół , Balcerowicz i zasrana ,polska demokracja, a wystarczyłoby przetrzymać jeszcze dwie dekady wyrzeczeń i gospodarki planowej , a w Polsce powstałaby prawdziwy raj na chiński sposób.

  251. Wiesiek
    Jeśli chodzi o białoruską drogę dla Polski to u mnie wyważasz otwarte drzwi. Wypada tylko modlić się o to , żeby polscy decydenci poszli twoim tropem i podjęli właściwe decyzje. Szanse dawno nie stały tak dobrze jak pod rządami PiSu .

  252. Re: wiesiek59
    „Pięta do Ślązaków: Korfanty kazałby do Was strzelać!”
    http://m.newsweek.pl/posel-pieta-do-slazakow-korfanty-kazalby-do-was-strzelac-obrady-sejmu,artykuly,377401,1.html

    Nieważne, że projektem RAŚ interesuje się na Śląsku garsta sympatyków tego ruchu, to wymowa słów tego kolejnego PiSowskiego ekstremisty z Bestiarusza Polskiej Endekoidalnej Prawicy jest obrzydliwa !

    Dobry materiał dla Pana Jana Dziadula.
    A co na to Szanowny Pan Daniel Passent?
    Jestem czytelnikiem Polityki od trzydziestu lat i mnie a i pewnie Szanownym Panom nigdy by nie przyszło do głowy, że będziemy mieli taki nierząd w RP !
    Gdyby nie nasze europejskie, liberalne otoczenie, to pewnie na Berezie by się obecnie nie skończyło.
    Gdzie przehibernowaly się te reakcyjne gnidy?
    Odpowiedź w najgłębszych kryptach KK, które teraz wyszły w całej dumie na powierzchnię.
    Pozdrawiam ze Śląska,
    Claudio
    PS: W lutym lecę na Madagaskar i nie omieszkam sprawdzić, czy jest tam nadal miejsce dla Starozakonnych. Przecież wiadomo, że ideologiczni ojcowie PiS tam chcieli ich wysłać. A gdzie nas Ślązaków zechcą wysłać, pozostawiam domysłom Szanownych Panów.

  253. Bywalec 2
    15 stycznia o godz. 19:50

    Zbudowanie KOMPLETNEJ bazy przemysłowej, troche trwa.
    Jej destrukcja jest znacznie szybsza.
    Na jakim etapie jesteśmy obecnie?

    Gospodarka kraju to pewna homeostaza, całościowa możliwość zaspokajania potrzeb kraju.
    Ile krajów osiągnęło w świecie taki pułap?
    I w jakim okresie czasu?

    Mam mieszane uczucia co do etapu który osiągnęliśmy.
    Postęp, czy regres?
    Skoro bez importowanych komponentów nie jesteśmy w stanie złożyć samodzielnie bardziej skomplikowanych technicznie produktów typu czołg, samolot, czy statek, to coś jest nie tak.
    Jak w tej skali wygląda papier toaletowy, czy sznurek?
    Czy problem skupu surowców wtórnych?

    Dziwi mnie poczucie wyższości wobec krajów nieco technologicznie bardziej zaawansowanych.
    Jakieś rakiety, działa? systemy radarowe, kryptologiczne?
    Satelity, roboty, platformy wiertnicze?
    Samochody?
    Samoloty?

    Co my produkujemy na poziomie ŚWIATOWYM?
    Lachociągi?

  254. Bywalec 2
    15 stycznia o godz. 20:05

    Być może, była to stracona szansa?
    Tyle że Jaruzelski był za MIĘKKI.
    Czang Kai- Szek, albo Park, wiedzieliby co robić.

    Ps.
    Fragment z lecącej komedii:

    Jak się nazywa frajer, kandydujący przeciw rządzącemu prezydentowi?
    -frajer?
    -idiota?
    -samobójca?
    Nie……PRETENDENT!!!
    To jest chyba jedyna przewaga demokracji nad innymi systemami.

    Jakie sa szanse PRETENDENTA w demokratycznych systemach?
    Spore, o ile ma powyżej 100 000 000 jednostek płatniczych.
    I dobrą agencję PR.
    W szczytowych osiągnięciach demokracji, kwota sięga miliarda.
    Czy to demokracja, czy plutokracja i sponsoring?
    A wygrywający, to prezydenci, czy……k….?

  255. Cherubinek
    15 stycznia o godz. 19:53
    Pisałem już o tym. A na tym placu niegdyś wolności powinni postawić pomnik wielkiego chuja. Pomnik Polaków.

  256. Petru-Swetru, Szydlo-Widlo, Schetyna-Spezyna a agencja Standard & Poor podała dzis wieczorem czasu polskiego, ze obniża rating Polski z A- do BBB+ a dalsza perspektywa jest negatywna. Oznacza to nie mniej ni więcej tylko to, że kolejny ruch jeśli będzie, to może być znów w dół. Oznaczac to bedzie odplyw kapitalu inwestycyjnego z Polski, WIG w dol, drozszy kredyt w euro, frankach i dolarach.

  257. E-J (8:47)

    „Oj Orteq, w jakiej Kangurlandii kiedy WOŚP jest w Polsce?”

    Oj, E-J. WOSP, owszem, jest w Polsce. Ale ty w Kangurlandii sie znajdujesz. Wiec gdzie ty uzbieralac te 400 zl? W waszym buszu rosna PLN-y?

    Co chce powiedziec to tylko tyle, ze przy dolujacej obecnie zlotowce, o wiele mniej trzeba uzbierac dutkow kangurzych zeby naliczyc 400 zl. Koniunktura ci sprzyja, ot co. Wiec zbieraj dalej, zbieraj. A czy narty juz przepisalas na Owsiaka? Bo chyba i ty, podobnie jak Maliniak, nie masz juz z nich zadnego pozytku. Tak methinks

  258. Zagrożona suwerenność i ciężko wywalczona wolność. Prywatna agencja oszustów międzynarodowych S&P obniża rating ojczyzny do BBB. Złoty spada na łeb na szyję, spekulanci się cieszą a Polska drży w posadach. Nie zapominać wolna i suwerenna Polska drży w posadach

  259. Cherubinek
    15 stycznia o godz. 20:37
    A co ma do tego Petru, czy Schetyna? Oni teraz rządzą? mnie się wydaje że PiS , a premierem jest Szydło. To obniżenie ratingu jest związane z działanie obecnej władzy

  260. Giez 20:33,

    Mnie zainteresowalo nawet nie to po co ten pomnik etc. ale glownie to, ze pies z kotem jednak moga jesc z jednej miski. Jak tak patrze z zagranicy to wydawac sie moze, ze PO i PiS walcza ze soba na smierc i zycie w jakims smiertelnym uscisku. Ale jak sie blizej przyjrzec to widac, ze to tylko wyuzdany seks w roznych pozycjach w zaleznosci od sytuacji.

  261. Wiesiek
    Powracając do sukcesu gospodarczego Białorusi , to dla ścisłości należy jeszcze wspomnieć , że kiedy w 2014 roku Białoruś maiała jeszcze całe 1,4 % wzrostu PKB, to w ubiegłym roku była to już recesja o wysokości 2,5% , a inflacja wynosi 18 % .

  262. Bywalec 2
    15 stycznia o godz. 21:12

    Niewiele krajów swiata w zeszłym roku odnotowało wzrost.
    GLOBALIZACJA…..
    Czyli, światowa recesja gospodarcza się zbliża.

  263. wiesiek59
    15 stycznia o godz. 18:23
    Nie masz zbyt dobrej pamięci. Szkolnictwo zawodowe w III RP zlikwidował rząd AWS. Odtworzenie tych szkól technicznych rozpoczęło się w okresie premierowania Donalda Tuska i trwa nadal.

  264. Panie wieśku już 60 pana komentarzy daj pan spokój to sie robi nudne jak cholera.
    Miej pan trochę skromności to nie jest pana blog.
    Nie pozdrwaiam

  265. Wiesiek
    Źle mnie zrozumiałeś.
    Niedawno jeszcze pisaliście , że gdyby Polska nie należała do UE, to dawno już byłaby drugą Japonią, Szwajcarią , albo Norwegią. Równanie do Białorusi wydają się być bardziej realistyczne i tutaj całym sercem jestem z tobą.

  266. contessa
    15 stycznia o godz. 22:07
    ===========================================
    Nie musisz czytac.
    Przewijaj I nie pozdrawiaj.

  267. Dziś tvp Kultura zakończyła restrospekcję dzieł świetnego rosyjskiego reżysera Alieksieja Bałabanowa jego ostatnim filmem „Też chcę”.

    Film o śmierci utrzymany w konwencji kina drogi. Gangster, jego kumpel alkoholik ze starym ojcem, muzyk i przygodnie poznana dziewczyna uliczna wyruszają w drogę by umrzeć. A nawet, jak pragną, doznać szczęscia w śmierci.

    Bałabanowowi udała się się to co jest niezwykle trudne – ując śmierć jako coś niezwykle pociągającego, niemal magnetycznego.

    Bałabanow, wystepujący zresztą epizodycznie w finale, niedługo po nakręceniu filmu umarł. Mam nadzieję, że oddawał się śmierci z taką samą determinacją nasyconą jej pragnieniem jak bohaterowie „Też chcę”.

    Dodatkowym atutem filmu jest świetna muzyka Leonida Fiodorowa.

    Kto chce posłuchać to poniżej

    https://www.youtube.com/watch?v=kH7daGNNqiE

  268. Dziś tvp Kultura zakończyła restrospekcję dzieł świetnego rosyjskiego reżysera Bałabanowa jego ostatnim filmem „Też chcę”.

    Film o śmierci utrzymany w konwencji kina drogi. Gangster, jego kumpel alkoholik ze starym ojcem, muzyk i przygodnie poznana dziewczyna uliczna wyruszają w drogę by umrzeć. A nawet, jak pragną, doznać szczęscia w śmierci.

    Bałabanowowi udała się się to co jest niezwykle trudne – ując śmierć jako coś niezwykle pociągającego, niemal magnetycznego.

    Bałabanow, wystepujący zresztą epizodycznie w finale, niedługo po nakręceniu filmu umarł. Mam nadzieję, że oddawał się śmierci z taką samą determinacją nasyconą jej pragnieniem jak bohaterowie „Też chcę”.

    Dodatkowym atutem filmu jest świetna muzyka Fiodorowa.

    Kto chce posłuchać to poniżej

    https://www.youtube.com/watch?v=kH7daGNNqiE

  269. ”Dziś tvp Kultura zakończyła restrospekcję dzieł świetnego rosyjskiego reżysera Bałabanowa jego ostatnim filmem „Też chcę””
    Etam Rosja! My chcemy na Broadway.
    Jak Metro w Nowym Yorku.
    Wikipedia Pisze tak:
    ”…16 kwietnia 1992 w Minskoff Theater na Broadwayu odbyła się jego amerykańska premiera. Do listopada 2010 zagrano ponad 1500 przedstawień.”

    Pisze też tak:
    ”…16 kwietnia 1992 roku w „Minskoff Theatre” na Broadwayu odbyła się amerykańska premiera musicalu, gdzie przy pełnej widowni na 1 600 miejsc zagrano 38 przedstawień.”

    Tak też pisze:
    ”Premiera – 16 kwietnia 1992 w teatrze Minskoff na Broadwayu. … Musical nie zebrał zbyt przychylnych recenzji amerykańskich krytyków … i po 13 przedstawieniach zszedł z afisza. ”

    Bądź mądry 🙂

  270. Indoor Prawdziwy

    Skąd tytuł „Też chcę”?

    Po Petersburgu rozchodzi się wieść, że jest takie miejsce w którym po katastrofie wzrosło promieniowanie, ludność wymarła i panuje tam ciagła zima. Ale jesli ktoś z zewnątrz odnajdzie to miejsce i dotrze do dzwonnicy starej cerkwi to masz szansę uwolnić się ku szczęsciu. Mają go zabrać do tego szczęscia „oni” czyli jacyś bliżej nieokreslenia kosmici. Ale nie wszyscy na to mają szansę, nikt nie wie jakimi kryteriami się „oni” kierują.
    Z tym, że z owej zony nikt nie moze już wrócić. To droga bez powrotu.

    Owa podróż ku szczęściu to metafora zbawienia. Zresztą wieści o tym miejscu rozpuszczają popi.
    Jeden z bohaterów, gangster, dowiaduje się tego własnie w cerkwi gdy się spowiada z kolejnego morderstwa.
    No i postanawia odnalezć to miejsce.

    Po drodze napotyka róznych ludzi, opowiada im tę historię, deklaruje, że się tam wybiera, że chce tego doświadczyć a każdy z nich mu odpowiada bez namysłu „Też chcę”.

  271. Specjalnie to ostatnie.

  272. @Orteq
    15 stycznia o godz. 20:38

    Bajdurzysz niemnożko. 🙂 Allegro jest w Polsce, nie? A poczta działa na całym świecie, to i czego się czepiasz? Sam możesz w ten sposób zarabiać na WOŚP, niekoniecznie sprzedając narty choć i tak nie używasz, ale coś mniejszego co tam masz w tej BC.

  273. I żeby jeszcze przestała naśladować Paradowską – to o Wielowiejskiej.
    Słuchałam jej kilka razy, nie zachwyciła, żałować nie będę.

  274. bałabanow, tak samo jak bowie, akcentuje elementy gnostyczne, charakterystyczne dla popkultury; przy czym aleksiej balabanowicz jest bardziej hermetyczny, a david – platoniczny;

  275. obecny wiek zaczal sie niewiele lepiej niz poprzedni; takie male podsumowanie;

  276. Troche pochopna opinia. Dla Chinczykow i Hindusow chyba jednak lepiej. A to juz prawie pol swiata. Albo gdybys marzl w okopach pod Verdun?

  277. E-J, (2:42)

    „Bajdurzysz niemnożko. 🙂 Allegro jest w Polsce, nie? A poczta działa na całym świecie, to i czego się czepiasz? Sam możesz w ten sposób zarabiać na WOŚP, niekoniecznie sprzedając narty choć i tak nie używasz, ale coś mniejszego co tam masz w tej BC.”

    Nu moza kapku ja i bajdurza. Ale only kapku.

    Bo ja tylko o tym zapodawalem, ze przy dolujacej obecnie zlotowce, placenie cen podawanych w PLN, na polskim Allegro, wymaga mniej dutkow kangurzych. Czyzby moje rozumowanie tutaj szwankowalo?

    Domyslam sie, ze charytatywni.allegro maja cos wspolnego z tym twoim uzbieraniem 400 zl na Jurka Owsiaka. Ale jak to dziala, to bij zabij nie wiem. Jesli oswietlisz, to moze i ja sie odwaze.

    A narazie to – paka. Cyrylica bedzie – Пока.

    Pamietam, ze uwielbiasz bukwy. Jak twoj krajan Ted(ziu). Ktory jeszcze chyba nie powrocil z Sylwestra w Putinlandii. Ten to ma upodobania

  278. Orteq,
    proste. Zakładasz konto na charytatywni.allegro. Następnie wystawiasz na aukcje coś fajnego i ludzie licytują a po wylicytowaniu wpłacają na WOŚP a ty wysyłasz im wylicytowaną rzecz. Działa do 14 lutego, to się śpiesz.

  279. E-J,

    Domyslam sie, ze to ‚cos fajnego’ ma pochodzic w listy towarow Allegro? Nie?

    Pewnie nie spozywam wystarczajacej ilosci tluszczow Waclawa Pierwszego. Choc staram sie!

  280. „Standard & Poor’s, jedna z trzech wielkich agencji ratingowych, obniżyła ocenę naszej wiarygodności kredytowej. Uzasadnienie: demontaż instytucji państwowych i osłabienie ich niezależności. Efekt: kurs euro w kilka chwil wzrósł niemal do 4,50 zł. To pierwsze obniżenie ratingu w historii.
    Ministerstwo Finansów napisało w komentarzu, że „to niezrozumiała decyzja jednej z agencji”. Agencja Fitch pozostawiła bowiem rating dla Polski bez zmian.”

    Jedni obniżają , drudzy zostawiają i zabawa trwa. Jaki „rating” ma Ukraina jeżeli Polska udzieliła sąsiadowi miliardowego kredytu, sama znajdując się w tarapatach, według oceny globalnej agencji.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19483863,rating-polski-w-dol-agencja-s-p-dala-mu-tez-negatywna-perspektywe.html#ixzz3xO5mCW8F

  281. A jesli o Wielowieyska chodzi.

    Ona mnie nie przeleciala z tego powodu, ze miala tylko cztery latka jak ja wypowiadalem znamienne slowa na Okeciu: „do zobaczenia w Vancouver.”

    Wiec sami wicie rozumicie. Nie wiem, po prostu, o czym jest wasz belkot obecny. Ze niby dobrze, iz ja to guano kacze zmusil ja do rezygnacji.

    Ludzie! A zauwazcie wy chociaz HONOROWA postawe tej dziennikarki. Powiadajacej tak:

    „Uznaję prawo nowych szefów do tego, by dobierać sobie współpracowników. Jednak skala zwolnień przeszła wszelkie oczekiwania”

    To co kaczynisci wyrabiali w 2005-2007, i co robia dzisiaj, to wynik takich wlasnie postaw. „A co mi tam. Ja Wielowiey nie lubilam.”

    Jak wy, kolki, przetrwacie nastepne cztery lata kaczynizmu? Spisujac na straty te rozne Wielowieyskie tylko dlatego, ze one nam nie spasowaly?

    Jesli Kaczysty Kaczelnik (nie)Panstwa doprowadzi do nastepnego Przewrotu Majowego – a wszystko zmierza w tym (nie)POzadanym kierunku uroczystych obchodow ROWNEJ, 90tej, rocznicy tego przewrotu wymyslonego przez Naczelnika Panstwa Ziuka – to bedziemy mieli kaczy ubaw. Bo to o to sie rozchodzi.

    90 rocznica Przewrotu Majowego. Zbliza sie jak Las Birnamski. W maju nastapi. Kaczysci ja beda celebrowali. Czy cala DEMOKRATYCZNA reszta tez sie podlaczy?

  282. Dodajmy

    Za nastepnych dziesiec lat bedziemy uprawnieni do obchodow, 26 maja, Stuletniej rocznicy Przewrotu Majowego. Przewrotu, ktory doprowadzil do najwiekszego kataklizmu swiatowego: II Wojny Swiatowej. Choc Naczelnik Panstwa juz nie zyl. Jego POLITYKA jednakze wciaz trwala

  283. Wiesiu tu nie ma co sięgać po Slowackiego, i mozolnie przygotowywać Powstanie Wielkopolskie. Mówiąc krótko
    NIE MA DEMOKRACJI DLA WROGÓW DEMOKRACJI

  284. @ contessa , 15 stycznia o godz. 22:07

    WOLNOSC SLOWA polega na dopuszczaniu do glosu tych, z ktorymi sie nie zgadzamy.
    Kazdy ma prawo glosu i kazda opinia sie liczy.

    Blog En Passant jest w czolowce, bo daje mozliwosc wszystkim.

  285. „Sputnik wyniesiony na orbitę przez chińską rakietę stanowi kluczowy element narodowego systemu łączności satelitarnej i informacyjnej Republiki Białoruś. Projekt ten ma dla naszego kraju ogromne znaczenie innowacyjne, gospodarcze, społeczne i polityczne” – oświadczył Łukaszenka w liście do prezydenta Chin Xi Jinpinga.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/chiny-wystrzelily-bialoruskiego-satelite-telekomunikacyjnego/s65zgq
    ================

    STRASZNIE zacofana ta Białoruś, w porównaniu z nami…..

    Mamy jakiegoś satelitę?
    Wyprodukowanego u nas?

    Contessa.

    Przewijaj……
    Operowanie stereotypami bez pokrycia, propagandowymi hasłami zakłamującymi rzeczywistość, strasznie mnie wkurza.
    Więc ponosi mnie od czasu do czasu.
    A bredni na temat naszych sąsiadów jest wyjątkowo dużo.
    Na współpracy zaszlibysmy znacznie dalej, niż na wrogości.
    I to niczym nie uzasadnionej, poza wolą polityczną.

  286. Lewy
    16 stycznia o godz. 8:47

    Lewusku miły nasz……
    I dlatego kraje demokratyczne bombardują te mniej demokratyczne?
    Uważajmy, bo i my możemy zostać zbombardowani?

    Na razie, ktoś przypuscił atak spekulacyjny na złotego.
    Za moment, obłożą nas sankcjami.
    Medialna obróbka Polski, może być wstępem do poważniejszych działań.
    Ale nie prowadzonych w imie demokracji, tylko własnych INTERESÓW.

  287. Orteq,
    po prostu wejdź na te aukcje i zobacz co ludzie sprzedają, będziesz miał jakieś pojęcie.

  288. Finansowany przez Sorosa i fundację Batorego lewak Sierakowski w wywiadzie w organie Michnika poucza jak walczyć z Kaczyńskim. Też się nagle obudził. Całą winę za katastrofę przerzuca, jak przestało na lewaka na PRL i na kościół. Zaleca walkę z kościołem przy pomocy argumentów. Daremny trud. A wywiad mętny nie warty chwili.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,149898,19482854,slawomir-sierakowski-wygramy-z-pis-em-bo-nas-wiecej-niz-ich.html

  289. wiesiek59
    16 stycznia o godz. 9:45
    Wiesio, też mnie wkurza, że nam ten rating obniżyli, te gestapowskie faszysty i w imię własnych INTERESÓW. W prawdzie nachodzą mnie takie niecne wątpliwości, czy te ichnie INTERESY nie są dla nas korzystniejsze od INTERESÓW szlachetnych Łukaszenków, Putinów i naszego ojca ojczyzny Kaczyńskiego i po cichu jak najgorszy pachołek Ameryki i rewanżystów z Bonn, godzę się z tą obróbką medialną i bombardowaniem.
    Pamiętasz Wiesio, jak w najszczęśliwszym okresie naszej ojczyzny(owej Arkadii jasnego gieza) zdrajcy śpiewali :”Panie Truman spuść ta bania, bo tu nie do wytrzymania”
    Te rewanzysty przypuścili atak spekulacyjny na naszą złotówkę. Zrobili to tak; stała sobie nasza silna złotówka na trotuarze, gdy nagle z za rogu wyskoczyło paru „demokratycznych” zbirów, złotówka zatoczyła się, zachwiała się , poszarpali jej sukienkę, rajstopy, oko podbili, ale na razie jakoś się trzyma i nadzieja , że obroni ją Lukaszenko, Putin, Orban, tłusty Kim i Kaczyński.
    Czekam Wiesio na twoje wyjaśnienia.

  290. Lewy

    Prosisz, masz…….
    Przeczytaj z uwagą, SCHEMAT sie powtarza.

    Przypomnijmy, że w 2009 roku do ataku na złotego bank się nawet przyznał. Spekulowano, że zarobił na tym ok. 8 proc. w zaledwie kilka dni. W marcu 2009 roku z informacji, że grał na obniżenie wartości złotówki się jednak wycofał. Stwierdził jedynie, że starał się prognozować sytuację.

    – Nie był to handel, a jedynie głębsze przemyślenia dla klientów szukających możliwości inwestycyjnych. Goldman Sachs Economic Research opublikował kolejną notę 19 lutego, która rekomendowała zmianę pozycji w odniesieniu do walut wymienionych w raporcie. To ponownie nie był handel tylko rekomendacja – tłumaczył wtedy bank.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/atak-spekulacyjny-na-polska-walute-goldman,111,0,1932399.html

  291. Giez
    16 stycznia o godz. 10:06
    Twoje zaangażowanie emocjonalne zupełnie uniemożliwia ci właściwe ocenianie faktów. Czy myślisz że tych ludzi wylali dlatego że byli złymi pracownikami, nie nie dlatego powody są zupełnie inne.
    W demokracji szczególnie młodej każda nowa ekipa wsadza swych ludzi na stanowiska by realizowali propagandę pod nią. Czasami jest to związane też z daniem stanowisk swoim (za zasługi). Co do PiS to różnica jest taka że oni wymieniają te kadry jak ludzie się śmieją do sprzątaczek włącznie (co jest totalna głupotą i wskazuje na paranoję rządzących). Kiedyś pisałem taką przypowiastkę z czasów PRL na temat znanej tam metody przywożenia dyrektorów w teczce. Tam był punkt o reorganizacji i informacja że robi ona wielki bałagan do czasu zadziałania nowej organizacji. Jest to racja , z tym że bałagan zależy bardzo od głębokości reorganizacji i od ludzi na których wymieniło się poprzedników. Wymiany tak głębokie jak robi PiS muszą skutkować ogromnym i długim zamieszaniem , a jak sie spojrzy na nowych ludzi to na prawdę nie wróżą oni sukcesu.

  292. Przed emisjami filmów Bałabanowa w tvp Kultura słowo wstępne wygłaszała red Kurczab Redlich, przedstawiana przez prowadzącego cykl jako wieloletnia korespondentka i specjalistka od spraw Rosji.

    Traf chciał, że załapałem się na słowo wstępne do filmu „Palacz”. Kurczab Redlich poinformowała widzów, że Bałabanow w tym obrazie piętnuje dekadencką rzeczywistość putinowskiej Rosji. Dodała, że bohaterowie są zdegradowani moralnie i psychicznie przez udział w wojnach w Afganistanie i Czeczenii, że to ofiary „fali” w wojsku rosyjskim. A zakończyła tym, że Bałabanow jako krytyk Putina miał problemy ze sfinansowaniem tej produkcji.

    Tymczasem „Palacz” okazał się filmem gangsterskim utrzymanym w stylu Quentina Tarantino. Te same przerysowania gatunkowe, ten sam „czarny humor”, przemoc ujmowana ironicznie, podobnie przerysowane i groteskowe postacie, podobne artystyczne prowokacje … . Nawet muzyka stylistycznie przypominała oprawę filmów Tarrantino.
    Jasne, że akcja osadzona była w realiach rosyjskich. No ale gdzie indziej mogłaby być osadzona akcja rosyjskiego filmu?

    Gdyby przyjąć serio interpretację red Kurczab Redlich to trzeba by było uznać, że „Pulp Fiction” Tarrantino piętnuje rzeczywistość USA pod rządami prezydenta Clintona.
    Przyznam, że choć lubię i znam filmy Tarrantino to nie wpadłaby mi do głowy tak śmiała politycznie ich interpretacja.

    Ps. Pierwsze napisy czołówki informowały widzów, że „Palacz” Bałabanowa został sfinansowany w całości ze srodków ministerstwa kultury Federacji Rosyjskiej i tamtejszego komitetu kinematografii.
    Czyli z pieniędzy tej władzy którą zdaniem red Kurczab Redlich bezkompromisowo piętnuje.

  293. folwarkPn
    16 stycznia o godz. 9:22
    Cenzura polegająca na zamykaniu ust oponentom nigdy i nigdzie nic pozytywnego nie zrobiła. (na odwrót zwykle czyli wiele zła).
    Nawet królowie mieli tzw błaznów , po to by dowiadywać się faktach związanych z ich działaniem. Ponieważ przypięto im etykietę głupków , nie atakowano ich (królowie wręcz ich chronili wiedząc jak ważną rolę pełnią)
    Większym problemem niż oponenci są tzw trole czyli blogowicze których jedynym celem jest ośmieszanie blogowiczów , działanie by ich zdenerwować i torpedowanie dyskusji blogowej itd.

  294. Kiedy PISowi politycy mówią prawdę – trudno oszacować
    Minister finansów Paweł Szałamacha powiedział w kontekście obniżenia ratringu kredytowego Polski przez agencję Standard&Poor’s:

    „Standard & Poor’s obniżając rating Polski nie bierze pod uwagę zjawisk gospodarczych, koncentruje się na polityce”.
    Jego zdaniem, agencja będzie musiała wycofać się z tej decyzji.”

    „Minister rozwoju Mateusz Morawiecki podkreślił, że rating Polski jest wciąż wyższy niż Włoch; jest na poziomie takim jak Hiszpania. Obaj zapewniali, że Polska gospodarka ma się świetnie, ma bardzo mocne fundamenty.

    Mój komentarz
    Oczom i uszom nie wierzę. Czytając tego rodzaju oceny gospodarki polskiej dokonywane przez czołowych polityków PiSu nie mogę się oprzeć wrażeniu, że śnię, to jakiś fake, ktoś coś poprzekręcał.

    Gospodarka ma się świetnie, ma bardzo mocne fundamenty. No coś takiego. W dwa miesiące gospodarka z „Polski w ruinie” doszła do stanu „ma się świetnie”.
    Czy PiSowi politycy nie próbują robić z obywateli idiotów? Jeszcze wczoraj twierdzili, że ruinę trzeba odbudować, wszystko pójdzie do naprawy, a sam Prezes przyznawał, że w gotowości trzyma na zapleczu 1 500 mld złotych na to podniesienie z ruiny.

    Czy politycy PiSu chcą, by im ufano? Kto im będzie ufał po takich woltach propagandowych? Najpierw wmawianie, że czarne jest białe, a następnie twierdzeniu, że jednak jest czarne. PiSowscy ekonomiści są czarodzieje. Podnieśli w dwa miesiące Polskę z ruin. Nikt się nie śmieje.
    Pzdr, TJ

  295. tejot
    14 stycznia o godz. 10:07

    Tendencja, której się nie spodziewamy czeka na okazję. Co prawda w przypadku PiSu ma nie duże szanse realizacji, ale nie chodzi o porządny przewrót, chodzi o to, że bałaganu może być z tego co nie miara. Już jest.

    Zgadzam się niestety.
    PiS nie po to ogranicza wolność jednostki w przepisach prawnych i tworzy sobie narzędzia do wprowadzane , żeby to miało pozostać na papierze. Z drugiej strony mam wrażenie, że nad całością tej akcji nikt już nie panuje, to od jakiegoś czasu zaczyna wyglądać jak pożar w burdelu.

    a co do Twojego komentarza z 16 stycznia o godz. 11:09
    to po wypowiedzi Mateusza Morawieckiego moim pierwszym skojarzeniem było to :

    Z PiSem, z Pisem
    Polska – Europy Tygrysem
    i gospodarka pędzi jak szalona
    ale opozycji to nie przekona…

    to Andrzej Rosiewicz i fragment jego żenującej piosenki propagandowej napisanej na zjazd PiS bodajże 8 lat temu (piosenka zapadła mi w pamięć, bo chyba miała być patetyczna, ale wyszła komiczna, a niezamierzony komizm to coś co mnie śmieszy najbardziej).

    Dostrzegam zaskakująco wiele podobieństw pomiędzy Rosiewiczem i Morawieckim.

  296. Dobry artykuł w Polityce na temat obniżenia ratingu

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1647458,1,agencja-standard–poors-obnizyla-polsce-rating-to-ostrzezenie-i-dowod-utraty-zaufania.read

    A pod nim wpisy dwóch tytanów ekonomi jacka nh i jakowalskiego, którzy jak widać nawzajem się wspierają.
    Zobaczą oni jak szybko do Polaków przemówią konkrety związane z osłabieniom złotego i tymi podatkami o których tak bezmyślnie.
    klepią .

  297. errata do poprzedniego mojego posta (16 stycznia o godz. 11:38), zrobiłem błąd przy edycji tekstu i nie zauważyłem go przed wrzuceniem na forum

    jest : „tworzy sobie narzędzia do wprowadzane”
    a miało być : „tworzy sobie narzędzia do inwigilacji obywateli”

    za zamieszanie przepraszam

  298. Pani contesso , prosze nie oburzac sie na pana Wieska ;
    on po prostu widzi tylko ;PINIADZE ;PINIADZE …
    Skrustrowana postawa potomkow chlopskiej biedoty .
    ?Pozdrawiam

  299. Tak ,tak w liczeniu Pieniedzy Panie Wiesku ludzie najczesciej jednak licza na SZCZESCIE , sorry …so ist das…
    ?Pozdrawiam

  300. tomtg123
    16 stycznia o godz. 11:38

    Mój komentarz
    Porównanie dwóch podejść PiSu do rządzenia – w 2005 oraz w 2015 roku może przynieść ciekawe spostrzeżenia i wnioski.

    2005 rok, to był najazd PiSu (z przystawkami) na państwo, amok większy niż dzisiaj. Wprowadzanie w życie zmian w nadbudowie. Głównym narzędziem była lustracja.
    Jak szybko się okazało, Prezes miał infantylne wyobrażenie o rządzeniu. Prezes sądził, że w państwie takim jak ówczesna Polska, da się szybko i bezbłędnie uchwalić ustawę lustracyjną oraz szybko i skutecznie wcielić ją w praktykę, co wg Prezesa miałoby skutkować wymieceniem poprzedniej elity.

    Prezesowe wyobrażenia o państwie i plany nie znalazły realizacji w praktyce, bowiem państwem nie da się trząść z byle powodu, a wszelkie działania muszą się opierać na sensownie ułożonym planie oraz podstawie do planowania w postaci przepisów. Niech to by były przepisy sprzyjające autorytaryzmowi, a plan działania autokratyczny, lecz najważniejszym jest by plan był spójny, działanie adekwatne, zorganizowane, a wykonawcy byli związani planem. Niestety żaden z tych czynników nie zaistniał, nie zafunkcjonował. I wyszło to co wyszło, czyli pożar w burdelu.

    Dzisiaj są dużo gorsze warunki zewnętrzne i wewnętrzne do wzniecania takich akcji, a mimo to Prezes próbuje. To z lewej, to z prawej, to na Niemca rzuca oddziały, to do Orbana z pielgrzymką a Orban jak głuchy, to na TK z gębą pełną frazesów, to z ostrzeżeniem o roznosicieli pasożytów. Od przypadku do przypadku.

    Wzniecanie kłótni, wywoływanie zmieszania kadrowego (Kurski rzucany na wysokie stanowiska w państwie jako uzdrawiacz i zaraz potem zdejmowany, przerzucany gdzie indziej), mieszanie w prawie, wyzywanie na konfrontację, a następnie chowanie się, wypuszczanie dyrektyw na najwyższe urzędy, a gdy nie działają, udawanie, że mnie nie ma, itd. Działanie bez spójnego planu, słabo zorganizowane, od okazji do okazji, autorytaryzm jednoosobowy i tymczasowość, okazjonalność, zerowa przejrzystość.

    Te metody, ten styl poznaliśmy w latach 2005-2007. Gdy dzisiaj patrzymy na to jak się zachowuje rząd, prezydent, skąd idą nakazy i zakazy, jak głosuje Sejm, itd., to widać powtórkę niemal identyczną jak 2005 rok, z tą różnicą, że Prezes stara się unikać tamtych błędów, bardziej je kamuflować i samemu się kamuflować.

    Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują na to, że znów mu nie wychodzi, lecz wciąż robi on dobrą minę do złej gry i sugeruje swojemu otoczeniu – tak trzymać, brniemy dalej.
    Pzdr, TJ

  301. Wreszcie realistyczne cele w polskiej polityce.
    Doszlusować do Białorusi.
    Tak da się żyć, tylko trzeba uważać , żeby tylko się nieprzemęczyć.

  302. maciek.g
    16 stycznia o godz. 10:45
    Ci wylani i wszystkie media polskojęzyczne zwane inaczej wolnymi, uzurpowały sobie władzę w Polsce. I rządzą poprzez swoich portierów w studiach, bo to oni zapraszając wybranych sprawują realną władzę. Ci nowi będą robić to samo tylko na kolanach. Coś także wiem o stosunkach w Polsce Ludowej, bo sam odpowiadałem za dobór kadr w mojej pracy. Wybierałem i wybierano najlepszych. Na końcu była przynależność partyjna. Mieliśmy doskonałą kadrę menadżerów wielkiego przemysłu. Wystarczyło aby nie paplał o sprawach wtedy delikatnych. I Wszystko poszło z dymem lub do kanału.

  303. Polonia-Sawa
    16 stycznia o godz. 12:10

    Interesują mnie POGLĄDY i punkty widzenia.
    A nie jakieś infantylne projekcje i wyobrażenia o kimś, czy o mnie.

    Ma pani jakieś zdanie, poglądy?
    Czy też urządzamy magiel?

  304. Bywalec 2
    16 stycznia o godz. 12:42

    Mamy mocno zadłużony i wyprzedany kraj.
    Przejawy polskiej myśli technicznej, oszałamiające nie są.
    Emigracja młodych, w których wykształcenie sporo zainwestowalismy, nasila się.
    Mamy powody do hurraoptymizmu?

    Spadek wartości złotego ma sporo plusów, ale i minusy.
    Na przykład mocny przyrost zadłużenia kraju ze względu na kredyty denominowane w obcych walutach.
    Będzie nas to kosztowało dodatkowe kilka miliardów przy ich obsłudze.
    Chociaż, może nadrobimy to eksportem i nadwyżką handlową?

  305. ”on po prostu widzi tylko ;PINIADZE ;PINIADZE …
    Skrustrowana postawa potomkow chlopskiej biedoty .”

    A przecież są jeszcze obligacje, akcje, nieruchomości… Nie?
    Pieniądze to nie wszystko.

  306. Peerel wiecznie żywy. Nic dziwnego, że PiS ma tak łatwo.

  307. Bar Norte 16 stycznia o godz. 10:55 Teraz na porządku dziennym będziemy się spotykać z tłumaczem dzieła, która TVP Kultura będzie emitowała. Dlaczego? Czyżby od wczoraj ciemny lud zaczął oglądać ambitniejszy kanał telewizyjny? Nie zapomnę, jak tacy sami idioci, jak wspomniana przez ciebie pani, tłumaczyli widowni „Stawkę większą niż życie” i „Czterech Pancernych”. Wspomniane seriale oglądałem jako dziecko, ale jakoś mnie nie zindoktrynowały politycznie, pozostały dla mnie tylko filmami, w których działy się rzeczy, mające niewiele wspólnego z rzeczywistością. Ciekawe dlaczego nikt nie tłumaczył widowni, że Rambo nigdy nie istniał w rzeczywistości, a nawet jakby istniał, to komunistycznego helikoptera nie zestrzeliłby z łuku? Do obecnej ekipy kierowniczej TVP nie dociera, że widzom kanału Kultura pewnych rzeczy się nie tłumaczy, bo wyjdzie się na zwykłego głupka. Ale druga strona musi to jednak brać pod uwagę, bo jak nikt tej pierwszej nie wytłumaczył, że prośbą o przekazanie pozdrowień nie jest zakamuflowaną groźbą, to zrobił się z tego mały skandal. Ci ludzie rzeczywiście mają obsesje na swoim punkcie i nie wiadomo jak się do nich zwracać, nie będąc natychmiast oskarżonym o jakieś świństwo. Skąd im się to bierze?

  308. Niech banki i supermarkety sfinansują program dodatków na dzieci – mówią politycy PiS. I proponują obłożenie bankowych aktywów jedną z najwyższych stawek podatkowych w Europie. Nic się złego nie stanie, dodają, bo przecież banki są zyskowne. Poza tym to działa. Na przykład na Węgrzech. Fakt: banki (i szerzej cały sektor finansowy) do spółki z wybranymi branżami usługowymi wyciągnęły Węgry z kryzysu. Tyle że węgierski rząd stopniowo odchodzi od tej polityki, bo oprócz jej zbawiennych efektów zaczął dostrzegać poważne skutki uboczne.
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/510664,wegry-i-pragmatyczny-orban-podatek-bankowy-kryzys-gielda.html
    ==============

    Ciekawy, wielowątkowy artykuł…..

    Ps.
    Żeby popuszczać, trzeba najpierw dokręcić śrubę……
    Wielki kwik odbywa sie moim zdaniem i dlatego, że zachodnie spółki maja sporo do stracenia.
    Szacunkowo, do 30 miliardów $ ROCZNIE.
    A to już kilka procent naszego PKB.

  309. ”widzom kanału Kultura pewnych rzeczy się nie tłumaczy, bo wyjdzie się na zwykłego głupka.

    No nie wiem.
    ”https://www.youtube.com/watch?v=8a6AoqkEAvo”
    ciekaw jestem jaka byłaby interpretacja morału tego niewątpliwie opozycyjnego i antypuytinowskiego filmu dla dzieci.

  310. https://www.youtube.com/watch?v=8a6AoqkEAvo
    chyba niepotrzebnie te cydzysłow. Link jest przez to nieklikalny.

  311. Wiesio
    Pani Polonia-Sawa ma poglądy,ale woli się z nimi przed tobą nie wychylać, bo ona woli Niemcy od Białorusi.Ona sie tego wstydzi,chciałaby woleć Białoruś, ale po prostu nie może i dlatego urządza ci magiel. Wybacz mądry Wiesiu tej prostaczce.

  312. Chcę być dobrze zrozumiany. Nie twierdzę, że nowy system polityczny i ekonomiczny jest równie zły jak poprzedni. Jest z pewnością lepszy, choćby dlatego, że dziś mogę o jego wypaczeniach pisać otwarcie, gdy kiedyś musiałbym zadowolić się pokątnym narzekaniem, że w wielu aspektach naszego życia odzyskaliśmy godność, którą poprzedni system nam zabierał. Argumentów na rzecz nowego jest dużo, ekonomicznych, społecznych, politycznych, i są one niepodważalne. Ale wszystko to nie powinno nam przysłaniać zdumiewającej i zawstydzającej ciągłości pewnych problemów, z którymi się zmagamy. Warto je dostrzegać, choćby po to, aby wreszcie ową fatalną ciągłość przerwać.

    Nasze myślenie o relacjach pracodawca – pracownik wróciło do XIX w. Więc walkę o swoje prawa trzeba zaczynać od nowa. Smutne to odkrycie. Tym bardziej że mieliśmy doświadczenie Solidarności, które dawało nadzieję na to, że samotność pracowników się nie powtórzy, a ich godność nigdy już nie będzie deptana
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/510671,andrzej-szahaj-samotnosc-czlowieka-pracy-opinia.html
    =================

    Wiecznie żywe są problemy do rozwiązania…..

  313. „Pani contesso , prosze nie oburzac sie na pana Wieska ;”

    http://www.gazeta.pl/0,0.html
    „I żeby jeszcze przestała naśladować Paradowską – to o Wielowiejskiej.
    Słuchałam jej kilka razy, nie zachwyciła, żałować nie będę.”

    Pani contesso prosze zachwycic sie Cezikiem on nikogo nie podrabia nikogo nie „przekrzykuje” nawet nie probuje gadac rownoczesnie ze swoimi interlokutorami ( moze z gitara ewent.) . Kim byl jego ojciec i kim byl ojciec Paradowskiej ? Czy ja jestem pani contesso jakims parafialnym szperaczem czyli tzw par- ciota ? No nie ! Nie zaluje i żałować nie będę

  314. Ta gazeta to jednak jest POS

  315. Polska myśl techniczna jaka była i jest każdy widzi.
    Nie na darmo we wszystkich rankingach polskie uczelnie zajmują odległe miejsca i może by się w Polsce i coś wdrażało , ale co ?
    Za komuny też lepiej nie była i konkurencyjność polskiego przemysłu ograniczała się do bloku wschodniego, który wówczas cały był zacofany i jego produkty nie były konkurencyjne na rynku światowym.
    Ja wiem , że polscy robotnicy dalej chcieli budować Poloneza , ale kupić to nawet oni już go nie chcieli i to było symptomatyczne dla wszystkich trochę wyżej przetworzonych produktów polskiego przemysłu. Do tego dochodziło zwykle niechlujstwo, niedbalstwo i brak solidności, które weszły w krew polskim pracownikom , przez lata socjalistycznego „tu mi zwisa”.
    To, że Polska po mału wychodzi z tego marazmu jest do zawdzięczenia jedynie zagranicznym inwestycją , które stawiają całkiem inne wymagania na polskich pracowników.
    Tam gdzie Polacy pozostali między sobą , tak jak w polityce, dalej króluje bezczelność i zwykła hucpa , a kompetencja, pracowitość i fachowość jest przeszkodą do kariery.

  316. Waldek B

    Ale cały dowcip polega na tym, że recenzentka o której pisałem, zwana „polską Anną Politkowską” związana ze środowiskiem Gazety Wyborczej.
    Ona występowała w roli wprowadzjacej do filmu jeszcze z nadania poprzednich władz tvp Kultura.

    Co oczywiście nie zmienia faktu, że nie co mieć złudzeń iż nowe władze również zainteresowane by były nadawaniem filmom Bałabanowa politycznej, antyputinowskiej interpretacji.
    Mogliby na przykład wymyslić, że reżyser pietnuje wielkoruski imperializm Putina – choćby dlatego, że gangsterskie porachunki rozgrywają się między Jakutem a Rosjanami.

    Muszę dodać, że polityczne interpretacje moim zdaniem mozna stosować w stosunku do wczesnych filmów Bałabanowa – choćby słynny „Gruz 200”.
    No ale potem reżyser nie dał się zamknąć w artystycznym gettcie filmu politycznego i poszedł nową artystyczną drogą. Nie mozna artystycznych wizji traktować przecież dosłownie.
    Tak więc obsesje antyputinowskie recenzentki doprowadzają do komicznego efektu – widz co innego słyszy i co innego potem widzi.

    Nie ma też nic przeciwko temu by emisje filmów poprzedzone były słowem wstępnym. Z tym, że wygłaszać je powinni fachowcy od filmu, krytycy, filmoznawcy a nie publicyści polityczni przemycający pod takim pretekstem swoje poglądy polityczne. Czy poglądy lansowane przez stację telewizyjną.

  317. Dzisiaj Polska myśl techniczna wygenerowała krem do wybielania części intymnych. Za prawie 90 milionów złotych. Konkurencyjny w skali światowej. Chyba jesteś z tego dumny?

  318. @ Polonia-Sawa, 16 stycznia, o godz.12:03

    wiesiek59 walczy swoimi wypowiedziami o Polske taka, jaka mamy opisana w Konstytucji.
    Postulat SPOLECZNEJ gospodarki rynkowej nie jest przez ostatnie dzisieciolecia realizowany.
    Pani doswiadcza dobrodziejstw takiej gospodarki w Reichu a pewnie contessa na Chobielinie
    tez nie ma zle.
    Pozwolcie Panie walczyc o godne zycie dla wszystkich Polakow, a nie tylko Jednego Procenta.

  319. Bywalec 2 z godziny 14:42
    Opinia trafna a szczególnie w ostatnim zdaniu .
    Z Pozdrowieniem

  320. Giez
    16 stycznia o godz. 16:25
    Dzisiaj Polska myśl techniczna wygenerowała krem do wybielania części intymnych. Za prawie 90 milionów złotych.

    Mój komentarz
    Giez, któryś raz na blogu fantazjujesz o kremie za 90 mln zł. Temat był wałkowany na blogu. Ten krem sprzedawał na allegro pod szyldem instytucji prywatny obywatel. Te 90 mln zł, to był cały fundusz, z którego o dofinansowanie (nie o 90 mln, bo 90 mln, to cały fundusz) starała się ta instytucja, której szyld wykorzystał prywatnie ten obywatel. Opowiadasz historie jak z radia Erewań o rozdawaniu rowerów.
    Pzdr, TJ

  321. Giez:
    Odsylam ciebie do sklepow telewizyjnych ofeujacych roznego typu nowinki-gadgety, np. kremy odmladniajace, diety -cuda, dodatki do paliwa samochodowego, etc.
    To jest naprawde mysl techniczna na najwyzszym poziomie.

  322. niemcy; sarah „la passionaria” wagehknecht twierdzi, ze ta fale uchodzcow jakos przelkniemy, ale nastepna nas zaleje na amen i republika zwiazkowa sie rozpadnie;
    fajna metafora, ale nieadekwatna: to nie jest fala, lecz strumien, ktory raz sie nasila, raz slabnie,ale plynie wartko ( w samym berlinie rejestruje sie obecnie od trzystu do pieciuset osob na dzien);

  323. PA2155
    16 stycznia o godz. 17:01

    Moim zdaniem, w większości krajów rozwiniętych nastapiło wysycenie rynku po prostu.
    Podstawowe potrzeby sa zaspokojone, infrastruktura wybudowana.
    Bez kreacji nowych potrzeb, występuje stagnacja.
    Nie ma w co inwestować.
    No i mamy różne aberracje, typu moda na…….

    Najdobitniej to widać chyba w Japonii.
    Osiągnęli pułap zamozności i na nim trwają od dziesięciolecia.
    To w zasadzie, nie jest stagnacja, tylko życie na wysokim poziomie, bez przewidywalnych wstrząsów…..
    Przy niewielkim spadku konsumentów dziedziczących majątki krewnych i rodziców, kumulują bogactwo przodków, konsumując coraz mniej.
    Ineresujący obserwacyjnie model społeczeństwa.

  324. byk

    „lecz strumien, ktory raz sie nasila, raz słabnie, ale płynie wartko”

    Na razie jednak żeglugę pontonową przez morze Środziemne poważnie utrudniają silne wiatry znad Afryki. Jak i tempertura na wzburzonym morzu – dla nas znośna ale dla przemoczonych falami, ciepłolubnych uchodzców trudna do zniesienia.
    Tak więc do Niemiec docierają obecnie chyba tylko maruderzy jesiennej wedrówki bądz desperaci.

    Tak więc sądzę, że „La passionaria” ma rację. Milionowa fala ruszy wiosną, gdy ucichną zimowe sztormy.

  325. wiesiek 59
    Nie przecenilabym azjatyckiego modelu azjatyckiego. Wiekszosc innowacyjnych wynzlazkow-pomyslow pochodzi z kregu zachodniego. Azjatow najczesciej stac jedynie na ulepszenie. Niemcy to tradycyjnie tzw. dobry poziom inzynierski, ale bez specjalnych wzlotow. To o czym pisal Bywalec 2 i Waldemar o polskim inzynierze to plaski stereotyp. Polski inzynier tkwil w pewnych realiach i za wysoko, nawet gdy byl geniuszem, nie mogl podskoczyc. W wielkich koncernach zachodnich sa tez ludzie, ktorzy kochaja fraze: because I said so. To oni (chocby slynny S. Jobs) decydowali co bylo cool, a co nie. I w wiekszosci przypadkow nie mieli racji, wbrew temu, co glosi legenda.
    W PRLu to byla partia i jej sekretarze gloszacy swoje opinie naukowo-ekonomiczne.

  326. PA2155
    16 stycznia o godz. 17:41

    Nie chodziło mi o wynalazczość, a raczej o pewien poziom osiagniętej zamożności społeczeństwa.
    Przy braku istotnego poziomu bezrobocia, dochodach pozwalających na utrzymanie się, niskiego długu zewnetrznego, jedynym problemem społeczeństwa japońskiego jest chyba nadmiar długowiecznych staruszków.
    Ale, nie sprowadzą imigrantów, problem opieki zrobotyzują……

    Co do innowacyjności…….
    Tego zaprogramować się nie da.
    Ale, można zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia nakładami finansowymi.
    Tyle że w polskich warunkach jest to niemożliwe.
    Regulacje prawne nie zezwolą na „marnotrawstwo” pieniędzy publicznych, a prywatny kapitał woli zarabiać powielając sprawdzone wzorce i zarabiać.
    Ryzykować 99 razy, by za setnym odbić sobie wszystkie straty?
    Spore ryzyko dla bogacza w pierwszym pokoleniu.

    Przydałyby się jakieś odpisy podatkowe, umorzenia, dotacje celowe.
    PLANOWA POLITYKA chciało by się rzec.
    Taki system powoli powstaje, ale funkcjonować sprawnie będzie nieprędko….

    Ps.
    Wzlot niemieckiej myśli technicznej i eksplozje epokowych wynalazków z których korzystamy do dziś, miałeś w latach 1930- 1945.
    Przy nieograniczonych nakładach na badania, powstało ich wiele.
    Wojna motorem postępu.
    Kraje walczące notują największy.
    Co chyba się sprawdza.
    Znam taki który chyba roku bez wojny nie miał, od 1945…….

  327. ”Wiekszosc innowacyjnych wynzlazkow-pomyslow pochodzi z kregu zachodniego. Azjatow najczesciej stac jedynie na ulepszenie. ”
    Stereotyp sprzed 10 lat. Od dłuższego czasu coraz częściej mam do czynienia podzespołami chińskimi lub koreańskimi dla których brak alternatyw. Nawet dokumentację ostatnio kilka razy google musiał mi tłumaczyć z chińskiego.

    Zaczęło się to gdzieś 10 lat temu, to znaczy ja wówczas zwróciłem na to uwagę, że rozwiązanie chińskie – wzoruje się co prawda na holenderskie, ale jest o wiele lepsze i (przede wszystkim) jawne. Żadne NDA -nic. Jak dochodziłem o co chodzi okazało się że stało się to w wyniku decyzji władz Hong-Kongu które zamiast rozpisać przetarg na pewną technologię – po prostu same zadecydowały, narzuciły standard, kupiły technologie, upubliczniły dokumentację i dali wolną rękę swoim małym firmom – a teraz konkurujcie – rozwiązanie jest otwarte dla wielu zastosowań. Po trzech latach poza firmami chińskimi na świecie nikt się nie liczy w branży.
    U nas w podobnej sytuacji rozpisano przetarg, oczywiście dwie uczelnie polskie reprezentujące dwa ponadnarodowe korporacje nawzajem się poskarżyły na kolejne decyzje komisji, w końcu w bólach powstał standard, który jest kompromisem preferującym oba wykluczające się nawzajem rozwiązania, z tego co wiem rozwiązania wykluczają by firmy spoza układu mogły się dostosować. Zresztą komu się chce kopać się ze słoniem.

    Po prostu innowacyjność można ”programować” , można stymulować. Ale nie mogą to robić idioci. I trzeba chcieć.

  328. Co my produkujemy na poziomie ŚWIATOWYM?
    Lachociągi?
    Pyta @wiesiek59.
    ===================================
    Dopytam niesmialo.
    Zaawansowana polska mysl techniczna -japka?

  329. Polska jest obecnie stawiana w jednym rzędzie z Maltą, Omanem, Peru, Tajlandią, Hiszpanią i Islandią, które mają przydzielony ten sam rating. Ostatni z wymienionych krajów jeszcze do piątku miał niższą ocenę wiarygodności niż Polska, ale agencja S&P podniosła ją, nagradzając Islandię m.in. za zmniejszenie ograniczeń w przepływie kapitałów. Przypomnijmy, że Islandię w 2008 roku dotknął głęboki kryzys, wywołany przez kłopoty przerośniętego sektora bankowego. Doprowadził do upadku wielu lokalnych instytucji finansowych. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rating-polski-gorszy-niz-bermudow-co-moze,210,0,1999058.html
    =============

    Pytia Delficka ma w moich oczach równie wielką wiarygodność, co ci szamani religii zwanej ekonomią.
    Dla zysku, nawet cuda robią i sprzedają….

  330. Ociec Padre!!!
    16 stycznia o godz. 18:11

    Przypuszczam, że jest to głęboka MOTYWACJA.
    Może nawet parareligijna?
    W końcu, skoro święty może być napletek, to i członek?
    A kapłankom, przynosi to wymierne, nieopodatkowane korzyści……

    Prawdziwa religia miłości?

  331. PA2155
    Polskie uczelnie we wszystkich rankingach znajdują się na szarym końcu.
    Pod względem innowacyjności Polska znajduje się w UE na czwartym miejscu, ale od od końca . Za nią jest jedynie Bułgaria , Rumunia i bodajże Łotwa. Czy jest to aby napewno jedynie organizacyjny problem , za który odpowiadają polscy menadżerowie, którzy nie dają szansy znakomicie wykształconym polskim inżynierom, w ilości których Polska skolei zajmuje jedno z czołowych miejsc w UE ?
    Wraz z przejęciem władzy przez PiS , mamy przynajmniej w zarządzaniu przedsiębiorstw skarbu państwa szansę na „dobrą zmianę”. Kierownictwo tych przedsiębiorstw przejmną , znakomicie przygotowane do tej roli , kadry partyjne PiSu.

  332. .” Pracuje w firmie kanadyjskiej, ktora posiada pewne cechy socjalizmu: klanowosc, politykierstwo, strukture feudalna, stad tzw. innowacyjnosc w niej jest akcyjna i na papierze.”
    Wbrew pozorom ludzie sa wszedzie tacy sami albo conajmniej podobni a socjalizm ma niewiele z tym wspolnego . Wiecej maja pieniadze i connections .
    „U nas” to sie nazywa nepotyzmem ale z moich sila rzeczy ograniczonych obserwacji wynika , ze tu , to nepotyzm „specyficznie” ograniczony bo ..”gdyby mial mi albo mojej pozycji (mm ), zaszkodzic to nie wchodze w to bo ….jest jeszcze wlasciciciel”. Well, liczy sie pw wlasna d..a
    Kto byl w socjalizmie wlascicielem ?

  333. Bar Norte
    16 stycznia o godz. 17:39
    nie;potok nadal sunie przez balkany; dlatego skandynawowie zamkneli granice; najpierw norwegowie, potem szwedzi, a teraz dunczycy;

  334. Polonia-Sawa 16 stycznia o godz. 12:03
    Pani contesso , prosze nie oburzac sie na pana Wieska ;
    on po prostu widzi tylko ;PINIADZE ;PINIADZE …
    Skrustrowana postawa potomkow chlopskiej biedoty .
    ?Pozdrawiam
    =========================================
    Droga Pol-Sa.
    Z calym szacunkiem;
    Ale,pojechalas strasznie,strasznie po chamsku .
    Ja rozumie,ze mozesz czuc sie „Skrustrowana”poziomem swojej wiedzy
    Ale czy musisz to tak publicznie uzewnętrzniać?
    Jakis rodzaj ekshibicjonizmu?
    To ty,widzisz tylko ;PINIADZE ;PINIADZE,dzielac ludzi na tych z Chobielina i potomkow chlopskiej biedoty.
    Mentalność rodem z Mlawy.
    I nie pozdrawiaj obłudnie.

  335. ”Co my produkujemy na poziomie ŚWIATOWYM?”

    Jest kilka rodzynków. Niewiele niestety. Nie ukrywają się, ale też nie pchają się na afisz, stąd mało kto ich zna. Polskie rozwiązania, produkcja na eksport w branży wyjątkowo wybrednej do najbardziej prestiżowych odbiorców. Skala bynajmniej nie jednostkowa. Niestety za mało ich (tych firm i tych produktów) i (jak widzę, bo sprawdziłem) borykają się brakiem FACHOWCÓW.

  336. Indoor prawdziwy
    16 stycznia o godz. 18:47

    Niedawno, syn znajomej, za jej pieniądze w niebagatelnej kwocie, wprowadził pewien produkt własnego intelektu na rynek.
    Nie chcę podawać szczegółów, ale udało sie zarobić siedmiocyfrowe kwoty, a gówniarz ma raptem 27 lat.
    I sporo pomysłów.
    Gdyby ubiegał się o kredyt w banku, nie było by realizacji pomysłu z braku JEGO zdolności kredytowych.

    I juz po pierwszym udanym debiucie, chcą kupic jego wraz z firemką więksi gracze.
    I w ten sposób, polska myśl techniczna jest globalizowana, wyparowując wraz z jej nosicielami z kraju.

  337. ”Niedawno, syn znajomej, za jej pieniądze w niebagatelnej kwocie, wprowadził pewien produkt własnego intelektu na rynek”

    Moim zdaniem (i wedle moich obserwacji) jednym z istotniejszych czynników hamujących innowacyjność w Polsce, to własnie brak kapitału na początkowym etapie komercjalizacji innowacji. Tej ”niebagatelnej kwoty” bardzo często brakuje. W krajach nastawionych na innowacyjność finansowanie na tym etapie komercjalizacji przejmuje często rodzina posiadająca jakiś tam kapitał (tam zwykle niewielki – u nas ”niebagatelny”) lub anioł.

  338. Tak to już jest z tym kapitałem, a szczególnie z tym międzynarodowym.
    Jak inwestują to niedobrze, bo i tak chodzi tylko o wyzysk, jak nie inwestują to też niedobrze bo dyskryminują i blokują postęp w Polsce.

  339. Polonia-Sawa
    16 stycznia o godz. 12:03
    Jaśnie Panienko Polonio-Sawo, przecież my wszyscy „ślachta”, jak nie z prawego łoża, to w wyniku gwałtu lub prawa pierwszej nocy, przez przodków Jaśnie Panienki byliśmy traktowani jak inwentarz folwarczny.

  340. Giez 16:25

    „Dzisiaj Polska myśl techniczna wygenerowała krem do wybielania”

    Beda stosowac ma emigrantach z Afryki. W koncu beda mogli z czystym sumieniem wpuscic ich troche wiecej …

  341. @jademar
    16stycznia,g.19:48
    A tyś to ani chybi folwarczny Anioł Zemsty i Sprawiedliwości Dziejowej.
    Spóźniony syn, ale prędzej wnuk?
    Panienka już dawno za górami, za lasami. Nie warto się wzmagać klasowo-patriotycznie.

  342. mag 16 stycznia o godz. 20:06
    @jademar
    16stycznia,g.19:48
    A tyś to ani chybi folwarczny Anioł Zemsty i Sprawiedliwości Dziejowej.
    Spóźniony syn, ale prędzej wnuk?
    Panienka już dawno za górami, za lasami. Nie warto się wzmagać klasowo-patriotycznie.
    ======================================
    Dlaczego,ten wpis mnie nie dziwi?

  343. tejot 16:52,

    „Giez, któryś raz na blogu fantazjujesz o kremie [do wybielania czesci intymnych] za 90 mln zł. Te 90 mln zł, to był cały fundusz, z którego o dofinansowanie (nie o 90 mln, bo 90 mln, to cały fundusz)…”

    tejot,
    Drobiazgowy jestes jak buchalter, nie przymierzajac. Lepiej powiedz nam czy ten krem zadzialal?

  344. powiedz nam czy ten krem zadzialal?
    =====================================
    A to zalezy w ktore miejsce polozyc.

  345. Tu gospodarka, a ja o ideologii. Myślałam, że się przesłyszałam, ale nie. Dzisiaj na Jasnej Górze miała miejsce: „Ogólnopolska konferencja nt. rozwoju mediów publicznych „Powstań Polsko. Organizatorami byli Krucjata Różańcowa za Ojczyznę oraz Stowarzyszenie RKW – Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy we współpracy ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich i Katolickim Stowarzyszeniem Dziennikarzy”. To już zaczyna być śmieszno-straszne lub odwrotnie. Dobranoc.

  346. Bar Norte 17:39,

    „Na razie jednak żeglugę pontonową przez morze Środziemne poważnie utrudniają silne wiatry znad Afryki. Jak i tempertura na wzburzonym morzu – dla nas znośna ale dla przemoczonych falami, ciepłolubnych uchodzców trudna do zniesienia. Tak więc do Niemiec docierają obecnie chyba tylko maruderzy jesiennej wedrówki bądz desperaci.
    Tak więc sądzę, że „La passionaria” ma rację. Milionowa fala ruszy wiosną, gdy ucichną zimowe sztormy.”

    Tak ruszy, chyba nie ma co do tego watpliwosci. Ci ludzie tez maja prawo do szczescia i samorealizacji zapisane przeciez wyraznie w Karcie Praw Czlowieka ONZ. Teraz przyszla pora okazac humanitaryzm i respekt dla tych wczsniej ustanowionych praw. Mam nadzieje, ze Niemcy sie tym razem lepiej przygotuja i beda bardziej goscinni.

    Nota bene, w kwestii „dla nas znosnych temperatur” to nie calkiem tak to wyglada w tych dniach… Na poludniu Gercji jest obecnie po prostu zimno jak na ich normalne warunki. Np. prognoza dla Aten na poniedzialek to 6C w dzien (max) oraz tylko 1C w nocy (min). To nie sa idealne warunki na plywanie pontonem po wzburzonym morzu.

    Dlaczego nie mozna tych biednych ludzi wozic TGV i InterCity? Uwazam tez , ze nalezy niezwlocznie reaktywowac Orient Express. Idealne rozwiazanie na zaistniala sytuacje.

  347. Bywalec 2
    16 stycznia o godz. 18:22
    PA2155
    Polskie uczelnie we wszystkich rankingach znajdują się na szarym końcu.
    Pod względem innowacyjności Polska znajduje się w UE na czwartym miejscu, ale od od końca.

    Mój komentarz
    Poziom naukowy w polskich uczelni jest jaki jest. Innowacyjność nie jest pierwszorzędnym celem ani dla państwa ani dla przedsiębiorców, ani dla wykładowców na uczelniach. Nie ma takiej tradycji, nie było sukcesów w przeszłości, nie ma nastawienia wśród kadry technicznej oraz państwowej zarządzającej na pchanie do przodu innowacyjności, ponieważ uznawane jest to za pracochłonne, długofalowe, uciążliwe, kapitałochłonne a efekty statystycznie rzecz rozpatrując są marne.

    Nauka w Polsce jest dotowana proporcjonalnie do ilości studentów w danej uczelni, granty unijne są słabo odbierane, najczęściej poprzez układy, ponieważ wymagają wykazania się dorobkiem, pokazania celu oraz przedstawienia planu badań, czy wdrożeń oraz przedstawienia wyników.
    Jak wiadomo plan w Polsce, to najgorsza zmora, wymaganie złośliwe, utrudniające pracę, źle znoszone przez aplikujących.

    W ten sposób koło niemożności się zamyka. Nakłady na R%D są w Polsce niskie, bo nie ma wyników, wyników nie ma bo nakłady niskie.

    Kolejni ministrowie od Nauki zapowiadają szerokie plany, po roku praca zamiera, wszystko grzęźnie w braku pomysłów i niezdecydowaniu, w końcu politycy ucinają kolejny drobny skrawek z nauki na inne sektory. Względne do GDP nakłady na naukę się kurczą. Brak nakładów, brak chętnych, brak wyników. Brak wyników, brak nakładów.

    Obecnie ministrem jest Gowin, co rokuje dalsze niezdecydowanie. Z tego powodu, że Gowin jest gadacz, a nie minister.
    Pzdr, TJ

  348. Faza D – Okres wymierania (dni 560-1588)
    1. W dniu 560. zakończył się wzrost populacji.
    2. Samice bardzo rzadko zachodzą w ciążę, a nieliczne rodzone młode nie przeżywają.
    3. Ostatnie zapłodnienie miało miejsce w dniu 920.
    4. Pojawiły się męskie odpowiedniki samic, tzw. „piękni” („beautiful ones”). Samce te nie wykazywały żadnego zainteresowania samicami, jak równiez nigdy nie brały udziału w jakichkolwiek konfliktach. Ich zachowanie sprowadzało się wyłącznie do picia, jedzenia, spania, jak również dbania o własny wygląd (np. czyszczenie futerka, czy nieangażowanie się w walki – brak blizn).
    5. Po pewnym czasie populacja całkowicie utraciła zdolność do reprodukcji.
    6. Ostatni tysiąc myszy nie wykształcił w sobie jakichkolwiek reakcji społecznych. Nieznana im była agresja oraz zachowania prowadzące do ochrony gniazda i potomstwa. Nie angażowały sie w inne działania niż picie, jedzenie, spanie oraz dbanie o siebie. Osobniki w tym czasie wyglądały wyjątkowo ładnie i zadbanie. Posiadały zdrowe ciało i dobrze wyglądające oczy. Jednak nie potrafiły poradzić sobie z jakimkolwiek nietypowym bodźcem. Choć wyglądały wyjątkowo dobrze, były również wyjątkowo głupie.
    7. W dniu 1588 umiera ostatni osobnik.
    http://ciekawe.org/2015/01/24/dokad-zmierza-ludzkosc-eksperyment-calhouna/
    ===============

    Europa?
    Może temu problemowi maja zapobiec imigranci?

    Obawiam się, że nie jest to dobry pomysł.
    Stare konflikty zostaną przeniesione w nowe scenografie jedynie.
    Rozpieprzając przy okazji nasz świat….

  349. Dante
    @3r3
    To prawda, że z obniżeniem rating było celowym działaniem – w tym samym czasie Fitch chwalił polską gospodarkę.
    http://niezalezna.pl/75051-po-co-ta-hucpa-sp-atakuje-ratingiem-gdy-agencja-fitch-chwali-polske

    „Lepszych już nie będzie.
    Gra się takimi kartami jakie na ręku, a nie takimi o jakich się marzy.”

    To prawda – poza tym, patrząc na obecną sytuację goepolityczną, to tak korzystnej nie mięliśmy od przeszło 300 lat! Rosja jest coraz mocniej męczona gospodarczo, Zachodniej Europie (zwłaszcza Niemcom) jest wbijany islamski sztylet w plecy, USA musi niemal całą uwagę zwrócić w kierunku Azji, a Izrael musi pilnować, aby „islamska wiosna” nie przeniosła do nich, a na dodatek elity bankierskie tyle mają różnych punktów zapalnych na świecie, że nawet byle Orbana nie mogą spacyfikować. A warto pamiętać, że dużo może się zmienić w dość krótkim czasie – przykładowo w 1683r. siły Rzeczypospolitej złamały osmańską potęgę, a już kilkanaście lat później obywatele Rzeczypospolitej doświadczyli szwedzko-rosyjskiego holocaustu, który był skutkiem ubocznym Wojny Północnej.

    W skrócie, dla Polaków główną przeszkodą do wolności jest demokratyczny bezpiecznik, czyli komparadorskie elity i mam nadzieję, że chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego PiS do niech należy. Na chwilę obecną Polska jest w kryzysie cywilizacyjnym – a objawów jest wiele: choćby słabnąca demografia (jedno z praw natury: w dobrych warunkach populacja wzrasta niezależnie czy dotyczy to roślin, zwierząt czy ludzi) czy chociażby reputacja rządzących gorsza od reputacji marginesu społecznego (w dobrym państwie elity rzadzące cieszą się poszanowaniem, vide Lichtenstein). I historycznie dekadencja nietrwa wybitnie długo – prędzej czy później przyjdzie ktoś, kto pozbawi obecne elity komparadorskie władzy. Pytanie czy będzie to wróg zewnętrzny (np.: muzułmanie), czy jakiś ambitny Polak, który zgromadzi swoją drużynę, a oni pójdą w różne struktury społeczne i tam pozyskają przydatnych ludzi (zasada piramidowania), a później konsolidacja zebranej władzy i rzucenie wyzwania obecnym elitom (które bratają się i służą pomocom wrogom Polaków, np.: banderowcom).

  350. ociec padre!!!
    16 styczynia, g.20:06
    Skro coś cię nie dziwi, to znaczy, że głowa pracuje.
    Moje gratulacje i dobranoc.

  351. tejot
    Innowacyjność ale , jest w skali przedsiębiorstwa , ale także w skali makro , podstawowym warunkiem konkurencyjności.
    Świat nie stoi w miejscu .

  352. „Krucjata Różańcowa za Ojczyznę oraz Stowarzyszenie RKW – Ruch Kontroli Wyborów (….)
    To już zaczyna być śmieszno-straszne lub odwrotnie. Dobranoc.”

    Krucjata Różańcowa za Ojczyznę !?? Ruch Kontroli Wyborów ?? Dobranoc !?
    Strasznie – smieszne w samej rzeczy . Nie zasne dopoki mi – katolikowi pustego kosciola jakis para -szperacz nie wyjasni tej ” Różańcowej Krucjaty ” wtfit ?
    Ale nie pchac sie , u mnie dopiero 3 pm

  353. W rosyjskim MSW pracuje sobowtór LDiC .

    „Jak dwie krople… rosyjskiej wódki? Przypominamy, że Leonardo DiCaprio po babce, Jelenie Smirnowej, posiada rosyjskie korzenie.”
    Czyim sobowtórem przy odpowiednio „proporcjonalnych ” korzeniach moze byc Antoni M ?. I jak tu zasnac ?

  354. Cherubinek

    „prognoza dla Aten na poniedzialek to 6C w dzien (max) oraz tylko 1C w nocy (min).:

    Dziękuję za tę prognozę potwierdzajcą to co napisałem do byka. Te temperatury przy odporności naszych organizmów nie są czymś uciązliwym. Choć z uwagi na wiatry i wilgoć subiektywne odczucie zimna bywa wieksze.
    Ale dla mieszkańców Północnej Afryki czy Bliskiego Wschodu to jest ciężka, dramatyczna i zyciowo ryzykowna próba.
    Tak więc exodus fali szacowanej na milion uchodzców rozpocznie się wiosną gdy się ociepli i ustąpią sztormy.

    Pytasz: „Dlaczego nie mozna tych biednych ludzi wozic TGV i InterCity?”

    Ano dlatego, że dotychczasowa forma pontonowo-pieszej dyslokacji uchodzców jest po prostu tańsza. A własciwie dla przyjmujących te siłę roboczą darmowa.

    Piszesz, że Nimcy wykażą się gościnnoscią. Raczej bym na to nie liczył.
    Bardziej oczekuję politycznego przyśpieszenia brukselsko-berlińskiego w relacjach z Europą Środkowo – Wschodnią w tzw „tym temacie”. Przyśpieszenia to zresztą mało powiedziane – trzymajac się terminologi klimatycznej oczekuję w najbliższym czasie trąby powietrznej we wzajemnych relacjach. Pierwsze podmuchy są już zresztą wyczuwalne.

    Przecież tę falę uchodzców trzeba gdzieś na jakiś czas upchnąć a tu u nas, na wschodzie, jest na nią dość miejsca. Śmiało może się tu rozlać by potem spłynąć wąskimi strumykami tam gdzie zasobniej.

  355. Wiesiek, odkrywasz coraz to nowe teorie. Ta o eleganckich myszach mi się spodobała, a ta jakiegoś szalonego teoretyka darwinisty-narodowca jest wprost rewelacyjna.
    Nic o banksterach, o szamańskiej ekonomii, o wirtulanym pieniądzu. Teraz na arenę wchodzi socjobiologia, biologia elit, różne rodzaje biologii sprowadzające się do narodowo-socjalistycznych teorii o przetrwaniu i zapanowaniu najsilniejszych, śmierci najsłabszych i niepotrzebnych. Tak trzymać. Niebawem to się skończy, zapanuje nowy porządek.
    Pzdr, TJ

  356. @mag
    Na dobranoc do przemyslenia:
    „Ale też i ci, którzy uważaja sie za mających jakieś znaczenie, niech nie pogardzają swoimi braćmi, którzy z biedy przyszli . Niech raczej starają się chlubić z ubogich braci, niż z godności bogatych rodziców. Niech się także nie wynoszą, jeśli wnieśli coś ze swego majątku do wspólnoty, ani też niech się nie pysznią z bogactwa, jakie przekazali , zamiast korzystać z niego na świecie. Zaiste, każda inna niegodziwość skłania do popełniania złych czynów, pycha zaś zastawia sidła nawet na dobre uczynki, aby je zniszczyć. I cóż pomoże rozdać swój majątek biednym i samemu stać się ubogim, skoro nędzna dusza, pogardzając dobrami, staje się bardziej pyszna niż była wtedy, kiedy je posiadała?”

  357. PS.
    To jedna z Reguł św. Augustyna

  358. PS.
    W/g klasyka: „Cytowalem z glowy czyly z niczego”

  359. tejot
    16 stycznia o godz. 21:51

    Powiedzmy, że nie powala mnie twoja umiejętność synkretycznego myślenia, ani wnioskowania……

  360. Bywalec 2
    16 stycznia o godz. 21:16
    tejot
    Innowacyjność ale , jest w skali przedsiębiorstwa , ale także w skali makro , podstawowym warunkiem konkurencyjności.

    Mój komentarz
    Bywalec, jak najbardziej również w skali makro. Sądzę, że skala makro (bardziej polityczna niż techniczna) hamuje się nawzajem ze skalą mikro (poziom przedsiębiorstw).
    Jak na razie, w obszarze innowacyjności makro prym wiedzie bezwład, nawet kopiowanie z zewnętrznych wzorców jest uważane jako niedopuszczalna ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski poprzez narzucanie nam obcych norm kulturowych, odsysanie z nas tożsamości, przerabianie nas na jakichś dziwnych ekologicznych genderów na rowerach, patrz podejście do innowacyjności pierwszego innowatora politycznego w Polsce Waszczykowskiego.
    Ostatnio poszła mu w sukurs Fotyga i wysmażyła elaborat, który jest tak innowacyjny politycznie, że poczułem, że trza zbierać kołki, cegły, wozić ziemię na zapory na granicach, by uchronić nasz kraj przed obcymi miazmatami, które swobodnie krążą po strefie Schengen i czekają okazji by zatruć śmiertelnie polską kulturę, politykę, tożsamość, polską dumę, godność, itd.
    Pzdr, TJ

  361. Bar Norte 21:47,

    „Piszesz, że Niemcy wykażą się gościnnoscią. Raczej bym na to nie liczył.”

    Ja zaledwie wyrazilem taka nadzieje, nie mam pewnosci. Natomiast mam obawy, szczegolnie po ostatnich wydarzeniach w Kolonii kiedy zaczeto w mediach stygmatyzowac wszystkich emigrantow za wykroczenia popelnione przez ich niewielka tylko czesc. Mam obawy, ze Niemcy moga zaczac coraz czesciej wpadac w te pulapke nakrecania spirali nienawisci.

  362. ojce Padre!!!
    Wzruszające.
    Radzę Ci odmówić zwykły pacierz wieczorny, skoro masz się za katolika i więcej patrzyć w swoje serce, a nie cudze.

  363. Bar Norte,

    Poza tym uwazam, ze stanowisko Polski w sprawie przyjmowania uchodzcow jest od poczatku niezwykle hipokrytyczne. To niestety widac i czuc na odleglosc.

  364. mag16 stycznia o godz. 22:17
    ==================================
    „miej serce i patrzaj w serce”
    PS:
    Nie mam się za katolika
    Jestem agnostykiem
    Wiesz czym to sie je?

  365. ”Tak więc exodus fali szacowanej na milion uchodzców rozpocznie się wiosną gdy się ociepli i ustąpią sztormy.”
    Obecnie prze Serbię dziennie przejeżdża około 2.500-2.900 muzułmanów w wieku poborowym (z nieznanych mi przyczyn nazwanych ”uchodźcami”) To jest około milion na rok. Fala ma przyjść wiosną. Austriacy z tego co wiem dziś zamknęli granicę.

  366. Cherubinek

    „Poza tym uwazam, ze stanowisko Polski w sprawie przyjmowania uchodzcow jest od poczatku niezwykle hipokrytyczne”

    Prawda jest taka, że żadna ze znaczących grup społecznych nie ma interesu w tym by ich przyjąć. No bo przyjęcie 100 czy 200 tysięcy ludzi o statusie uchodzców i utrzymanie ich na miejscu wymagałoby poważnych reform rynku pracy, pomocy społecznej itp.
    Ta niemozność dostrzeżenia interesu w ich przyjęciu i niechęć do zmian zdecydowanie odbija na stanowiskach partyjnych reprezentacji politycznych wpływowych grup społecznych i znajduje wyraz w działaniach rządu i opozycji.
    Oczywiście mam na myśli interesy ekonomiczne. I to te krótkoterminowe, bo one w w stylu politycznego myslenia dominują.

    Ale oczywiście, jak to w RP bywa, nikt się do tego nie chce przyznać i wymysla w zastępstwie jakieś obłędne, pozbawione sensu ideologiczne uzasadnienia na podłozu lękowym.
    Takie sr… nie w banie – jak mawiają. Hipokryzja.

  367. ”No bo przyjęcie 100 czy 200 tysięcy ludzi o statusie uchodzców i utrzymanie ich na miejscu wymagałoby poważnych reform rynku pracy, pomocy społecznej itp”
    Szczególnie gdy trzeba minimum 1.100.000 -2.200.000 policjantów a i tak nie wiadomo czy dadzą radę
    https://www.youtube.com/watch?v=QMkf5MyYo3w

  368. Indoor Prawdziwy

    Nie przesadzaj.

    Jasne, że policję trzeba było wzmocnić. I nie tylko bo przecież pomoc społeczna itp. Ale w tym przypadku plusem są nowe miejsca pracy.

  369. Bar Norte 22:44,

    „Ale oczywiście, jak to w RP bywa, nikt się do tego nie chce przyznać i wymysla w zastępstwie jakieś obłędne, pozbawione sensu ideologiczne uzasadnienia na podłozu lękowym. Takie sr… nie w banie – jak mawiają. Hipokryzja.”

    Na Zachodzie juz to w koncu zrozumieli. Ze Polacy chca dotacji unijnych ale bez zadnych zobowiazan wobec Unii. Zajelo im to 10 lat ale ten aspekt mentalnosci Polakow w koncu pojeli. Teraz beda musieli znalezc dla Polalow odpowiednie miejsce, wspolmierne ze statusem kraju i aspiracjami obywateli. I chyba nie bedzie to – jak to sie gornolotnie w kraju i niekiedy na blogu okresla – miejsce „w samym srodku Europy”.

  370. Indoor prawdziwy 22:52,

    „Szczególnie gdy trzeba minimum 1.100.000 -2.200.000 policjantów”

    Demokracja po amerykansku?

  371. Cherubinek

    „„w samym srodku Europy”

    Polska nigdy politycznie nie była w samym centrum Europy (UE). Jak piszesz to były mity.

    Dowodzi tego najlepiej obecny konflikt Warszawa-Bruksela w którym jak informują dziennikarze Polski w Brukseli po prostu nie ma kto bronić.
    I nie wynika to tylko z absurdalnych oczekiwań RP wobec Unii czy jej równie absurdalnych interesów politycznych. Jak również nie wynika to z jej politycznego egoizmu.
    Po prostu RP nie ma w Brukseli czy w państwach członkowskich układów, sieci sympatii czy interesów politycznych, ktore mogłyby pomóc zorganizować obronę. Nawet nie ma, jak piszą, odpowiedniego do swej wielkosci korpusu urzędniczego czy dyplomatycznego, który mógłby pomóc.

    Tak więc nie będzie szło o to by zepchnąć RP na unijne peryferie bo ona tam już jest.

    Natomiast myślę, że definitywnie w kryzysowych relacjach UE-RP skończył się etap „siły argumentów” a nadchodzi etap „argumentu siły” – jak mawiano niegdyś w tym kraju.
    Po prostu sądzę, że Bruksela w najbliższych miesiącach użyje łomu by wyważyć zabarykadowane przed jej interesami polskie drzwi.
    W tym przed uchodzcami.

  372. Bar Norte,

    „Polska nigdy politycznie nie była w samym centrum Europy. … Tak więc nie będzie szło o to by zepchnąć RP na unijne peryferie bo ona tam już jest.”

    To mialem na mysli. Zreszta juz kiedys pisalismy tutaj oustalonych geo-politycznych i kulturowych granicach na Labie i Dunaju. Nie ma po co powtarzac oczywistosci.

    Ale nawet patrzac z innej strony, bardziej od strony utylitarnosci geo-politycznej. Komu tak na prawde jest potrzebna Polska „bardziej” w centrum Europy? Otoz nikomu nie jest potrzebna Polska na Zachodzie. Jest dokladnie odwrotnie, Polska jest potrzebna dokladnie tu gdzie jest, czyli na wschodzie Europy. Dla Niemcow jako kondominium wyraznie po ich wschodniej stronie buforujace ich od Rosji. Dla reszty tzw. Starej Europy zreszta tez podobnie, bufor przed bialymi niedzwiedziami. Dla NATO Polska jest szpica wysunieta w bok Rosji. Dla Rosji zas przedpolem obronnym przed samym NATO. Wiec panuje ogolna zgoda wsrod moznych gdzie Polska ma byc, czyli tam gdzie zawsze byla, niezaleznie od tego kto rozdaje w Polsce karty.

  373. Bar Norte,

    „Natomiast myślę, że definitywnie w kryzysowych relacjach UE-RP skończył się etap „siły argumentów” a nadchodzi etap „argumentu siły” – jak mawiano niegdyś w tym kraju.
    Po prostu sądzę, że Bruksela w najbliższych miesiącach użyje łomu by wyważyć zabarykadowane przed jej interesami polskie drzwi. W tym przed uchodzcami.”

    Zgadzam sie, ze dla utrzymania swojwj wiarygodnosci UE powinna tak postapic. Nie jestem jednak pewien czy bedzie miala wole i sile polityczna aby to uczynic. Polska jest tylko jednym z wielu goracych problemow trawiacych obecnie Unie. To bedzie jeden z waznych testow spojnosci dla UE. Stawiam raczej na to, ze w chwili zagrozenia odruchowo postawia na spojnosc rdzenia UE, kosztem peryferii.

  374. Indoor prawdziwy (22:30)

    „Obecnie prze Serbię dziennie przejeżdża około 2.500-2.900 muzułmanów w wieku poborowym (z nieznanych mi przyczyn nazwanych ”uchodźcami”)”

    Na Bergamutach uchodztwo z PRL zaczeto odczuwac juz pod koniec 1980 roku. A kiedy zaraz po ogloszeniu Wojny Jaruzelskiej cale zalogi polskich statkow rybackich czy baz rybno-przetworczych zaczely sie meldowac w portach z roszczeniami azylowymi, przyjmowano wszystkich jak leci. Wiekszosc w ‚wieku poborowym’.

    Chyba do dnia dzisiejszego malo kto zdecydowal sie na powrot do Wolnej Swawolnej. Choc tam zadnej wojny strzelanej nie bylo ani w 1981 roku ani nie ma teraz.

    Ludzie uciekajacy ze stref objetych toczacymi sie tam wojnami sa, wedle definicji ONZ, tzw. Refugies. Uciekinierami, znaczy. Jesli sa wsrod nich walczacy islamisci, odpowiednie sluzby w danych krajach sa powolane do tego, by ich odsiac. Reszta, ta zdecydowana, przepuszczona przez sito wiekszosc, to sa normalni uciekierzy wojenni.

    Ci uciekajacy od stanu „wojennego” Generala nie uciekali od kul. A mimo to kraje zachodnie ich przyjmowaly. Jakby dzis nie robily tego samego z uciekinierami z Syrii, nie byloby to zbyt koszerne. A wiec, relaks, Bratanku. I pomysl, czasem, nad tymi biedakami, ktorych bomby Putina czy Obamy pozbawiaja dachu nad glowa kazdego bozego dnia

  375. Claudio ,15/01
    Nie jedz w lutym na Madagascar, poczekaj do lipca co najmniej, chyba, ze lubisz ulewne desze w tropiku.

  376. norte:
    „Milionowa fala ruszy wiosną, gdy ucichną zimowe sztormy.”
    pieknie to brzmi, ale mistyfikacja; ten proces trwa i jest w nieustannym (tak jak opisalem wyzej) ruchu; na przemycie, nie, powiedzmy wprost – handlu zywym towarem; zarabia sie kokosy
    orteg:
    bardzo sie wzruszylem; gdy na codzien musisz pracowac(no i zyc) z refugees, to predzej, czy pozniej tepiejesz i zaczynasz widziec tylko
    numerki, albo, co raczej rzadkie, stajesz sie kims w rodzaju swietego katolickiego (matka teresa);

  377. slysze w niemieckim radiu, ze duda daje gwarancje na przyjecie przez polske kontyngentu ustalonego z bruksela przez rzad kopacz (120 000);

  378. byk-u (5:55)

    Otepienie rzeczywiscie jest nastepstwem upierdliwosci. A to z upierdliwoscia takich wesolkow jak, nie przymierzajac, ty mamy tutaj do czynienia.

    Czyzbys nigdy nie slyszal o biezencach?

    http://kresy24.pl/70978/biezenstwo-mija-100-lat-od-tragedii-podlasian/

    Uciekinierzy wojenni z nakazu wladz kraju, ktory traci terytorium na rzecz nastepujacego nieprzyjaciela. Biezenstwo z 1915 roku bylo pierwsza w czasach nowozytnych zorganizowana ucieczka ludnosci przed nadchodzacymi wojskami wroga. Czy car na tym zarabial czy tracil, nikt sie nad tym nie zastanawial. Ludnosc wyznania prawoslawnego z guberni grodzienskiej i brzeskiej – nazywana ‚ruskimi’ – musiala sie przemiescic w glab Rosji, na rozkaz samego cara. I do czasu zakonczenia wojny nie miala prawa powrotu do swoich domow.

    Jak to zorganizowane, czy wrecz nakazane uciekinierstwo wojenne odbywa sie obecnie, mozna wyczytac w OBIEKTYWNEJ prasie swiatowej. W polskich mediach, dzisiaj branych w kacze lapy, pewnie bedziesz czytal same p!erdoly. W ogole nie wspominajace faktu wojny trwajacej w Syrii od ponad czterech lat.

    No a co wyczytasz to i na blog przytargasz. I tak debilstwo polskie bedzie roslo w sile a ciemny lud bedzie zyl w coraz wiekszym dostatku. Tym dostatku, ktory ludowi ciemnemu PiSda.

    Na pohybel PiSdawanianiu!

  379. cherubinek:
    oczywizda! na takie fanaberie jak w wieku dwudziestym, w samym srodku europy juz nas po prostu nie stac; verdun (die knochenmuehle) to dzisiaj damaszek i okolice, a i wojna ukrainy z rosja ma raczej charakter XVIII wieczny;

  380. ”akby dzis nie robily tego samego z uciekinierami z Syrii”
    Ci ludzie nie uciekają z Syrii.
    Są werbowani w Afganistanie, Pakistanie, Iraku i gdzie się da przewożeni do Turcji i robią za ”Syryjczyków”.
    Dodam : zbyt trudno to nie jest (werbunek. Droga też – dlatego pisałem o ”brudnej masie”. Jeśli przeszli pieszo lub w ciężarówce 8000 km to mają brudne ciało. Każdy by miał. Jeśli ktoś ich przywiózł samolotem do Turcji lub Kosova – mają brudne sumienie. Głównie przewoźnicy, ale nie tylko)

    W krajach muzułmańskich nastąpiła eksplozja demograficzna. U muzułmanów każdy może mieć cztery żony. Oczywiście jeśli go stać. Ostatnio obserwujemy rozwarstwienie dochodów ludności – jest to zjawisko globalne – więc coraz więcej mężczyzn stać na więcej zon. Na dodatek społeczeństwa muzułmańskie ulegają ”demokratyzacji”, piją coraz więcej coca-coli i wobec globalnego ocieplenia zamieniają na zwykłe coli ale wobec postępów medycyny średni wiek się wydłuża.
    W efekcie następuje wysyp populacji męskiej tak jak u mrówek jakaś królowa opuszcza ul. Więc można powiedzieć, że mamy do czynienia pewnym zjawiskiem biologicznym uwarunkowanym prawnie, genetycznie i organizacyjnie.

    Proponuję zadanie za 7 punktów ze szkoły podstawowej:
    ”Królowa pszczoła musi opuścić ul. Jak wyobrażasz sobie jej losy ? Napisz o tym opowiadaniu z dialogiem”

  381. ”Demokracja po amerykansku?”
    Nie wiem. Wydaje się, że ”po amerykańsku” to jeden policjant by sobie poradził w tej konkretnej sytuacji jaką obserwujemy na filmie. Po europejsku to 11 policjantów nie wystarczyło.

  382. orteg, znam pare blogow gdzie do woli mozesz otwierac wszelkie zwieracze, czy musisz robic TO tutaj i na moj leb?

  383. ”Jasne, że policję trzeba było wzmocnić. I nie tylko bo przecież pomoc społeczna itp. Ale w tym przypadku plusem są nowe miejsca pracy.”

    Zagadkowe zachowanie Angeli Merkel i elit polityczno-medialnych Europy próbowane tłumaczyć różnie (np. w Niemczech potrzebna jest tania siła robocza – jakby w Hiszpanii lub w Grecji nie było 50% młodzieży bez roboty, z Polski też zdaje się kolejne 2.000.000 młodzieży wybiera się na roboty do Niemiec)
    Ale żeby w ten sposób zmiejszać bezrobocie – wpuszczać kilka milionów ludzi bez kontroli tożsamości następnie zatrudnić 11 razy tyle ludzi w policji do ich upilnowania – uważam to za Twój autorski pomysł. 🙂

  384. indoor:
    wielu nie stac nawet na jedna (zone);

  385. poza tym brakuje tam dziewczynek, bo to je wlasnie, dzieki znakomitemu postepowi techniki, chetnie w krajach orientalnych i nie tylko, kiedy przydzie co do czego;sie usuwa,

  386. ”wielu nie stac nawet na jedna (zone);”

    O tym własnie dywaguję. Im więcej stać na cztery zony tym więcej zostanie (trzy razy więcej) bez.

    ”poza tym brakuje tam dziewczynek, bo to je wlasnie, dzieki znakomitemu postepowi techniki, chetnie w krajach orientalnych i nie tylko, kiedy przydzie co do czego;sie usuwa,”

    To w Chinach i zdaje się w Indiach.

  387. 3gr (4:10)

    „Bez telewizji to tak, jak bez pryszcza – można żyć. W dobie internetu, szczególnie ze znajomością języków – serwis informacyjny budowany jest samemu, a informacje czerpane są bezpośrednio z agencji bez zbytecznych komentarzy.”

    Tak latwo oddajesz walkowerem to co ci demokracja i konstytucja, podobno demokratyczna, gwarantuja? Czyli obiektywna, niezalezna od zadnych partii czy rzadow informacje o tym, co sie dzieje w kraju i na swiecie?

    To co sie wyrabia z ta ‚czwarta wladza’ w Smolenskiej Zamglonej, przechodzi ludzkie pojecie. Ministrowie rzadow, nie wazne nawet jakich rzadow, czuja sie wladcami dusz i cial dziennikarskich tylko z tego powodu, iz takie czy inne mendium korzysta ze srodkow budzetowych panstwa. Tak jakby do POmrocznosci PiSdzianej w ogole nie przenikaly wiadomosci o tym na ile, na przyklad, rzady w UK moga sobie pozwolic w podporzadkowywaniu dziennikarzy BBC. Czy rzady w Kanadzie ustawiajace pod siebie CBC. Albo australijskie, ABC.

    Madrzy Amerykanie zrobili, no, najmadrzej. Oni w ogole nie maja swojej jednej tuby rzadowej. Z budzetu panstwa finansowanej. Tam wszystkie media musza same zapewniac sobie srodki finansowe. I jakos to trwa. Bez wywalania dziennikarzy z roboty po kazdych wyborach.

    Hucpa i chamstwo. Tylko tak mozna nazwac to co rzady w Polsce wyczyniaja na styku wladza-media.

    PS @byk. Nie placz nie placz bo ci wszystkie zwieracze popuskajo

  388. dziekuje za czastuszki, tow. orteg, ale ja jestem z zaboru pruskiego;

  389. ”Madrzy Amerykanie zrobili, no, najmadrzej. Oni w ogole nie maja swojej jednej tuby rzadowej. ”

    I wraca stare pytanie: czy to pies macha ogonem, czy też ogon macha psem?

  390. Indoor, (6:48)

    „Ci ludzie nie uciekają z Syrii. Są werbowani w Afganistanie, Pakistanie, Iraku i gdzie się da przewożeni do Turcji i robią za ”Syryjczyków”… W krajach muzułmańskich nastąpiła eksplozja demograficzna.”

    Eksplozja demograficzna eksplozją demograficzną.

    Faktem jest, ze rozp!erducha w krajach arabskich, na taką skale jaką mamy teraz, zaczela sie od sprezentowania regionowi nowej pory roku: Arabskiej Wiosny.

    Prezenterką byla, i wciaz jest, pewna p!nda z Dep. Stanu o nazwisku Nuland. To ta baba wlasnorecznie – no moze jeszcze przy pomocy meza o nazwisku Kagan – pcha, juz od wielu lat, taczke z guanem PNAC. Project for New American Centaury, od 2009 roku oficjalnie pod nową nazwą Foreign Policy Initiative*). Inicjuja wszystko na swiecie, co moze dac Ameryce upragnione Nowe Stulecie. Stulecie wladzy nad swiatem.

    Jakby nie ta ‚nowa inicjatywa’ amerykanska pn. Arabska Wiosna, muzulmanie dalej by mieli te swoje cztery czy iles zon. I dalej by sluzyli swoim ajatollachom. Bez zorganizowanych ucieczek z terenow objetych wojnami. Wszystkie kraje, ktore wymieniles, tak czy inaczej zostaly dotkniete amerykanska ‚inicjatywa’.
    =============================================
    *)
    https://en.wikipedia.org/wiki/Foreign_Policy_Initiative
    „The Foreign Policy Initiative was founded in 2009 by Weekly Standard editor Bill Kristol, Dan Senor, and Robert Kagan. It describes itself as having formed in response to foreign policy challenges facing the U.S., such as „rising and resurgent powers, including China and Russia”,[5] „other autocracies that violate the rights of their citizens”, „rogue states that work with each other in ways inimical to our interests and principles, and that sponsor terrorism and pursue weapons of mass destruction”, „Al Qaeda and its affiliates who continue to plot attacks against the United States and our allies”, and „failed states that serve as havens for terrorists and criminals and spread instability to their neighbors.” Since its foundation, the Foreign Policy Initiative has advocated for the troop surge in the Afghanistan War and ‚direct military strikes’ in Syria”

    PS. @byk – o to to. Czastuszki. Na biezpiczju i zopa utki budiet tiebie czastuszki zapiewat’. W zaborze pruskim fenomen czesto spotykany. Moze czasem w innym jenzyku a moze niekoniecznie w innym. Zaleznie od tego, czy chodzi o tow. czy TW

  391. Pociagnijmy te kontynuacje jeszcze troche

    Mamy tutaj do czynienia z roznica pomiedzy dwoma mieszaniami. Pojeciowymi, jakby.

    A. mieszanie sie rzadu w niezaleznosc dziennikarska. Wywalani sa z roboty dziennikarze, bo nowe rzady chca „swoich”.

    B. mieszanie spraw publicznych: Kijowski KOD, i prywatnych: Kijowski alimenty.

    Pytanie za 5 PLN: ktore z tych mieszan przystaje do demokracji?

    W przypadku udzielenia odpowiedzi: zadne, daj wskazanie, ktore bardziej nie przystaje do demokracji. A czy B? I wtedy zadzwon do Monisi.

    Co za glupia kaczka. A kiedys byla zwyczajna glupia gesia

  392. Ile lat, oraz pokolen, potrzeba, zeby osiagnac PODSTAWOWY stopien rozumienia demokracji?

    Jakby nie liczyc, tylko nowe pokolenia maja szanse na zrozumienie czegokolwiek. Jesli PiSuary beda ksztaltowaly swiadomosc nowych pokolen, przez nastepne lata, te nowe pokolenia tez nie beda mialy najmniejszych szans na zrozumienie czegokolwiek.

    Kraj przeznaczony do skansenu. Tez mozna zyc. Kto wie czy nie lepiej niz w Kaczygrodzie

  393. ”Wszystkie kraje, ktore wymieniles, tak czy inaczej zostaly dotkniete amerykanska ‚inicjatywa’.”

    Gorzej. Na przestrzeni ostatnich kilku lat co pewien czas w mediach pojawiają się dwie informacje
    1. Chińczcy za pomocą ”soft power” kolonizują Afrykę. ”Soft power” polega na tym, że inwestują w infrastrukturę i płacą za surowce (inna sprawa że płacą ”dularami” o podejrzanym pochodzeniu , bo emitowanymi bez opamiętania przez USA. W zasadzie podlega to pod ”pranie brudnych pieniędzy”)
    2. USA ze względu na wzmożone zagrożenie terroryzmem w Afryce – instalują w każdym kraju 100 osobowy kontyngent wojsk.
    Dziwnym trafem jak tylko się pojawia kontyngent – zaczyna się terroryzm, znikają chińskie inwestycje za to pojawia się teleportacja co bardziej obrotnych tubylców do Europy.

  394. byk

    „duda daje gwarancje na przyjecie przez polske kontyngentu ustalonego z bruksela przez rzad kopacz (120 000)”

    Zaskakujaca wiadomość.

    Chyba 12 000 – taka wielkość kontyngentu (w porywach) była kiedyś na tapecie.

  395. Radzę przeczytać artykuł Anny Wolff-Powęskiej o upadku Polski pod władzą reżimu PiS. http://wyborcza.pl/magazyn/1,149898,19483036,jak-gardza-ludzie-kaczynskiego.html
    Autorka w długim eseju dwoma tylko zdaniami wspomina o heroicznym wysiłku odbudowy i budowy nowej Polski przez dwa powojenne pokolenia rodaków. Znamiennym faktem jest, że cytowani przez nią neobolszewiccy intelektualiści PiSu zostali wykształceni i uformowani w totalitarnym szkolnictwie PRL. Jest ich niestety wielu.

  396. Nie jest to wyłączną domeną USA, jest to standard dla dużych mocarstw. […] Jeśli chciało się mieć jakikolwiek wpływ na politykę, trzeba było trzymać z jakąś morderczą potęgą, czy to z Amerykanami, z NATO, czy z talibami lub innymi zbrojnymi frakcjami, zdolnymi do szybkich masowych zabójstw. Bez tego nie miało się szans.

    W Afganistanie, Iraku i Syrii osiągnięto punkt politycznego i społecznego załamania, nie można tego zatrzymać, jest poza kontrolą. Nie ma dwóch stron, rozłamało się na wiele stron [konfliktu]. Jest z tym podobnie jak było w Kambodży, gdzie masowe bombardowania kraju przez USA przetarły drogę do ożywienia się Czerwonych Khmerów. [Zniszczyło to] jakiekolwiek pozory normalnej polityki czy nawet społeczeństwa. W takim środowisku najgorsi, najbardziej brutalni mają największe szanse na wzrost i zdobycie przewagi”.

    Nieustanne wojny i masowe mordy określają imperialną potęgę USA. Ale polityka ta, jak powiedział, odbija się na Stanach Zjednoczonych.

    „Jeśli nie masz wystarczająco dużo wrogów, jeśli nie toczysz wystarczająco dużo walk, jeśli nie rozgrywa się dostatecznie wiele dramatów, wielkie, potężne państwo, którego filarami jest wojna, jak USA czy też, powiedzmy, dzisiejszy Izrael – państwa typu Sparty – nie mogą się same utrzymać. Potrzebują wysokiego poziomu dramatycznych napięć. Muszą stale prowokować, stale powodować problemy, a to tu, a to tam.

    Znaleźliśmy się w punkcie, kiedy te operacje umyślnego mordowania i prowokacji ze strony USA zwrócą się przeciw [USA]. Zazwyczaj to się nie zdarza. Nie ponieśli konsekwencji za Amerykę Środkową, za Haiti, Palestynę, Afrykę Południową. Ale w tym wypadku się zdarzyło. Takie operacje, jak wspieranie przez USA mudżahedinów do odparcia radzieckiej inwazji na Afganistan […] wspieranie przez USA różnych przeciwnych Asadowi sił islamistycznych w Syrii dały początek najpierw Al-Kaidzie, a potem ISIS. Nie było to zamierzeniem USA. Nie chcieli wykreować Al-Kaidy, to znaczy takiej Al-Kaidy, która zaatakuje USA. Nie chcieli stworzyć jakiegoś ISIS, takiego, które jest obecnie politycznym koszmarem
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/01/17/chris-hedges-amerykanskie-imperium-terror-inc/#more-9487
    ==============

    Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka…..

  397. Zysk. Globalizacja. Wojna. Bezpieczeństwo narodowe. Słowa, których używają, aby usprawiedliwić gaszenie maleńkiego życia, akty radykalnego zła. Indeks towarowy Goldman Sachs jest najpopularniejszy na świecie. Ci, którzy w jego ramach wykupują i gromadzą kontrakty terminowe podwoili i potroili koszty pszenicy, ryżu i kukurydzy. Setki milionów biednych na całym globie głodują, aby nakarmić tę manię zysku. Techniczny żargon opanowany w szkołach biznesu i na giełdach papierów wartościowych skutecznie maskuje rzeczywistość tego, co się dzieje – morderstwa. To słowa zaprojektowane po to, aby z zimną neutralnością wprawiać systemy w ruch, nawet systemy śmierci. W świątyniach takich jak Goldman Sachs pokój, miłość i cała pozytywna mowa jest – jak zrozumiał to W.H. Auden – „zbrukana, zbezczeszczona, upokorzona – staje się nieznośnym, mechanicznym jazgotem.”
    https://pracownia4.wordpress.com/2011/11/19/odnajdujac-wolnosc-w-kajdankach/

  398. @ wiesiek59, 17 stycznia, godz.10:59

    Ataki terrorystyczne daja wladzy pretekst do zwiekszania kontroli nad spoleczenstwem.

    ,,…USA. Nie chcieli wykreować Al-Kaidy, to znaczy takiej Al-Kaidy, która zaatakuje USA.”
    ???
    Qui bono ?
    Korporacje zbrojeniowe maja zysk, wladza totalna kontrole nad obywatelami.
    Bohater I Wojny Swiatowej podpalil niemiecki parlament, by zyskac wladze absolutna.

  399. Abby: Słyszy się tutaj, że rewolucja w USA to romantyczna idea, która się tu nigdy nie zmaterializuje, takie rzeczy zdarzają się tylko gdzie indziej. Pisałeś o tylu rewolucjach, niektóre z nich się powiodły. Co myślisz o możliwości wybuchu rewolucji tutaj?

    Chris: Kiedy system polityczny jest zawładnięty przez maleńką klikę – czy to wojsko, czy oligarchów – i system służy już tylko tej wąskiej elicie, to zawsze się jakoś odbija. Ten oddany cios może nie być niczym dobrym. W latach 30. XX wieku był to faszyzm. W tym samym czasie w USA przyszedł jako oświecona oligarchia pod wodzą Roosevelta. Roosevelt mówił o tym zupełnie otwarcie. Swoim kumplom oligarchom powiedział: Albo odpuścicie jakąś część swoich pieniędzy, albo pojawi się widmo rewolucji. A wtedy mieliśmy jeszcze starą partię komunistyczną, ruchy społeczne. Po I wojnie światowej były już poważnie osłabione, ale wciąż były i zdołały wystraszyć oligarchię i stworzyć New Deal. Po II wojnie światowej starano się je zupełnie zniszczyć. Nawet Roosevelt zwykł był mówić, że jego największym osiągnięciem jest ocalenie kapitalizmu.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/10/02/chris-hedges-wojna-propaganda-i-wewnetrzny-wrog/

  400. wiesiek59
    17 stycznia o godz. 11:11
    To wszystko o czym piszesz to są problemy zbyt trudne na ten blog.Tego tutaj nikt nie przeczyta i nie zrozumie. Są to jednakże tylko odpryski globalnego kryzysu, który zniszczy ten świat, o ile wcześniej nie załatwią go bombami atomowymi. Trzeba pamiętać, że tylko jedna z siedmiu osób żyjących na ziemi, żyje w jakich takich znośnych warunkach. Reszta w nędzy i poniżeniu za przysłowiowe 2 dolary dziennie. Świat wydaje na zbrojenia rocznie ponad 1,6 biliona dolarów, z czego połowę wydaje imperium zbrodni. Na świecie stworzyli sobie około 60 rajów podatkowych, w których globalni oszuści utrzymują około 60 bilionów nieopodatkowanych dolarów. Jak długo to może istnieć, i czy istnieje jakaś siła na świecie zdolna do zmiany tego potwora? Poczytaj proszę Johna Urro, Offshoring.

  401. folwarkPn
    17 stycznia o godz. 11:16

    Nie znałem tych tekstów Hedgesa wcześniej.
    MOCNE…..

    Przypuszczam, że kompleks militarny nie odpuści.
    Krótkookresowy zysk jest wszystkim.
    No i przecież ci zarządzający tym biznesem i ich dzieci, w tych wszystkich konfliktach nie giną.

    Bycie DZIENNIKARZEM jest zdaje się jeszcze trudniejsze, niż przypuszczałem.
    Szczególnie gdy ma się przeciwko sobie rząd i właścicieli mediów.
    Wpływ publikacji jest niewielki, choć może niektórzy decydenci mają jeszcze sumienie?

  402. To prawda. W polityce jest absolutnym killerem, ale nawet ludzie skrajnie mu nieprzychylni mówią, że w życiu pozapolitycznym to przyzwoity człowiek. Dochodzą do mnie z PiS-u opinie, że Kurski, który od Jarosława Kaczyńskiego dostał potworny łomot, nie pozwoli na totalną rzeź w TVP, bo sam za dobrze pamięta doznane przez siebie krzywdy i upokorzenia.

    I teraz jest pytanie, kto dziś wygrywa w Jacku Kurskim: polityk czy człowiek? Jeśli polityk, to będzie on rzeźnikiem telewizji publicznej i pracujących w niej mnóstwa fajnych, uczciwych ludzi. Jeśli człowiek, to jego dni na stanowisku prezesa TVP są policzone. Sama jestem ciekawa, co wybierze.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/hanna-lis-to-koniec-odchodze-z-dziennikarstwa-politycznego/0tpcbm
    ============

    Co wygra, bycie DZIENNIKARZEM?

  403. Ilu na tym blogu wie kim byla Teresa Levasseur ?
    – Nikim . Rousseau z Teresą Levasseur miał pięcioro dzieci, które oddał do sierocińca, nie znając ich imion.
    Ilu na tym blogu wie kim byla pani de Varnes ? Niewielu (?) , a wystarczy kliknac zamiast szperac w cudzych zyciorysach . Szperanie przez klikanie w zyciorys przed zabraniem sie za 18 -to wieczne dziela moze byc pouczajace a latwe .

    „ciężko przeżył fakt konieczności pracy zarobkowej; uznał, że świat jest niesprawiedliwy, skoro zmusza go do codziennej pracy; ten kilkuletni epizod stworzył w nim postawę buntu wobec świata, postrzeganego teraz jako coś na kształt piekła. Stąd zrodziło się przeciwstawienie dobrego z natury człowieka („szlachetny dzikus”) – Rousseau zapewne widział w „szlachetnym dzikusie” samego siebie – degradującej go cywilizacji. Sam uważał się za ostatniego niezepsutego przez świat człowieka cnotliwego, co zresztą nie przeszkadzało mu większości życia spędzić jako utrzymanek bogatych kochanek (m.in. Louise d’Epinay), a własnych dzieci oddać do przytułku.”

    Kijowski , Krasko mogli by sie wiele nauczyc gdyby zamiast udzielania wywiadow chcialo im sie czytac albo choc kliknac tu i tam

  404. mag
    „Żal, że nikt mnie nie usiłował bronić przed stalkingiem,”
    Jak sie chce cos zdzialac u Passenta …ee , tzn chcialem napisac na enpassancie to trzeba byc szlachetna dzikuska a nie biadolic bez przerwy i truc (….e) Redaktorowi . On i bez tego ma… chociaz teraz tematow nie brakuje ..

  405. Pani de Varnes tez nie byla zdaje sie zbyt popularna w swojej wsi w swoich czasach to moze p. de Warens choc klikac wtedy mozna bylo chyba tylko kołatkami ( we ,mgle ciezko bylo odroznic szlachetnych dzikusow od zwyklych )

  406. tejot
    „Miło słyszeć, ego funkcjonuje znakomicie.”
    Przypomina mi to stara historie .. cos latwego dla dzikusow ( szlachetnosc trudna do sprawdzenia bo wzgledna i mozna ja sobie wyksztalcic .. nabawic sie jej pozniej )

    Przychodzi facet do lekarza , rozpina spodnie i mowi :
    -Patrz pan !
    Lekarz oglada , oglada i .. : Ale ja tu prosze pana nic nie widze ..
    A facet ; Ale jest na co popatrzec CO!

  407. Wyglada na to, ze znow mozna dyskutowac z Bar Norte i wieskiem59; do nastepnego spotkania z Lewym i stasieku, gdzie sie poplotkuje o delikwentach.
    Fortuna kolem sie toczy.

  408. olborski,

    Skończ Waść, przestań sieroty dezynwolturą bić.

    Ich roszczenia są prawdziwe. Onegdaj, w czasach szczytowania nauki i kultury, na każdym kredensie, w kazdym domu partii stał obowiązkowo Vonnegut, Kerouac, Joyce, Plath, Kafka, Wilde, Bukowski oraz Wilde. (Niekiedy nawet Albert Boxler – ale dozwolony wyłacznie po 6 rano).

    Ważne uroczystości nigdy nie odbywały się bez muzyki; słuchano owszem, często Kolberga ale najbardziej ceniono Schoenberga, Strawinskiego, Cage’a oraz Berga.
    Taki Mnietek, przed każdą akademią, podobno zawsze nucił ulubione fragmenty z „Lulu”.

    Nawet sam wynalazca amoniaku przyznał kiedyś, że każde plenum rozpoczynało się wymianą wielkich cytatów (unbridged), poźniej dopiero następowała gospodarska, robocza dyskusja:

    A horse! a horse! my kingdom for a horse!
    Chór: The world is grown so bad, that wrens make prey where eagles dare not perch.

    Nawet na pogrzebach zapitych na śmierć kacyków, nie stroniono od najlepszych wzorców kulturowych, choćby nawet tych od diabła, np:

    Friends, Romans, countrymen, lend me your ears; I come to bury Caesar, not to praise him!

  409. duende:
    Moze na rynku kultury, jak piszesz z zadowleniem, jest dobrze, a bedzie jeszcze lepiej, jak do konca wdrozy ie reforme wolnorynkowa. Nie wiem, dlaczego ludzie czytajacy wciaz poluja na starodruki PRLowskie, jak bylo to takie badziewie i buractwo.
    PWN, PIW i inne oficyny wydawnicze oferuja pelny wybor romansow Harlequina. Latwiej dostac rozne wydania Pisma Sw. i roznych hagiografii JP2 niz cos sensownego.
    Moze w Czestochowie jest inaczej.

  410. Quiz dla zainteresowanych prywatnym życiem p. Kijowskiego.

    Pytanie 1: Co jest większym przestępstwem?
    A: Płacenie alientów nie w całości.
    B: Gwałt.

    Pytanie 2: Która kwota zasługuje na większe larum?
    A: 80.000 zł.
    B: 10% oszczędności Polaków na kontach złotówkowych.

    Pytanie 3: Który temat jest godniejszy uwagi?
    A: Prywatne życie p. Kijowskiego.
    B: Program polityczny KOD-u.

    Wyjaśnienie dla tych, ktorzy mówią 3 x A:
    – Przepychaniu niemal każdej ustawy przez większość parlamentarną towarzyszy gwałt na opozycji.
    – Jak łatwo wyliczyć, jadna tylko ustawa bankowa naraziła klientów banków na straty rzędu 10%. Na zmianie kursu złotego zyskały jedynie elity eksporterów.
    – Następne protesty KOD-u zaplanowane są na wtorek i spotkają się z atakiem bojówek ZOMO.

  411. Hmm….

    Przedwojenna posiadłość mojego pradziadka składała się z 12 ha ziemi w 17 kawałkach, sieni, pokoju i kuchni.
    Wychowało się tam 11 jego rodzeństwa i on sam.
    Była to jedna z zamożniejszych rodzin, bo pradziadek był kowalem, i miał własna kuźnię z narzędziami.

    Prominentna, zamożna rodzina z PRL miała mieszkanie 36 m, w blokach.
    To dużo, czy mało, w mieście jeszcze przed momentem startym z powierzchni ziemi?
    Zapewnienie mieszkań kilku milionom ściągniętym do pracy w miastach, i zapewnienie wszystkim pracy, było niezłym wyczynem poprzednich rządów…….

    Poziom luksusu dawnych i obecnych prominentów, to niebo i ziemia.
    Może dlatego nie rozumieją problemów Polaków- Szaraków?
    Zapewne większość z naszych współczesnych nababów, miała podobną do mojej rodzinę ze wsi, tyle że wstydzą się korzeni.
    Jest to tym pewniejsze, że rodziny szlacheckie, patriotyczne, masowo w bezsensownych powstaniach ginęły.
    Bezpotomnie……

    Ps.
    Klasa intelektualna tamtych i tych elit, sporo się różni.
    Mają również inne priorytety.
    I poziom egoizmu.
    Widocznie pokropek każdej czynności sprzyja takim postawom…..

  412. PA,

    Kolego Pinokio. Gdzie ja powiedziałem że wszystko co prl-owskie to to buractwo i badziewie?

    Siedzisz na wyspie w Toronto odcięty od światowej kultury? Really? Można ewentalnie wsadzić tyłek w samolot, godzina lotu do kraju wolnorynkowego – jeżeli tęsknisz za światowej klasy operą, galeriami lub teatrem.

    Narzekałeś kiedyś również, że dobrego kina oraz rosyjskich książek Ci brakuje… Czyli jak kultura to tylko NRD lub PRL? Wyrazy współczucia. Albo coś innego męczy….

    Udanych romansów z rozżalonymi życzę.

  413. ”Nie da się nie uprawiać ziemi, seksu, zaniechać budowy nowych chat, zatrzymać życia.”

    Chyba, że jest się myszą w 590. dniu eksperymentu.

  414. wiesiek59

    „Zapewne większość z naszych współczesnych nababów, miała podobną do mojej rodzinę ze wsi, tyle że wstydzą się korzeni.”

    Kompleksy na tle pochodzenia nowej klasy średniej nie ograniczają się tylko do ludzi wywodzących się ze wsi.
    To dotyczy również pochodzenia robotniczego a co za tym idzie tradycji robotniczych..

    W Krytyce ciekawy tekst Michała Gauza: „Murale miasta rewolucji”

    Fragment:

    „W Łodzi ze świecą szukać dzieł sięgających do jej barwnej przeszłości – jest szalony wizerunek Artura Rubinsteina, mural na podstawie pracy Samuela Szczekacza z łódzkiej awangardy oraz – od biedy – „babcia z kurą” przy alei Politechniki, inspirowana wierszem Tuwima. Zdarzają się miniaturowe graffiti, takie jak Dzieci Bałut i te z Aleksym Rżewskim – rewolucjonistą roku 1905, pierwszym prezydentem Łodzi w II RP – ale giną w krzykliwym tłumie wielkoformatowych malowideł.

    Być może brak czytelnych odwołań do historii miasta jest spowodowany tym, że sprawia ona artystom i artystkom kłopot. Bo jeśli sięgać wstecz, to po jakie wydarzenie? Po jaką postać? Odpowiedź na te pytania nie jest łatwa, pod warunkiem, że nie chcemy iść na skróty i wpaść w koleiny fabrykanckiego mitu – nieprawdziwego i naiwnego, choć od lat nachalnie lansowanego – i wystawić laurkę „fabrykantom-dobrodziejom”.

    „Łódź zawsze była miastem robotniczym i to, wbrew pozorom, jej wielka wartość.” – kontynuował Frąckiewicz, a tożsamość robotnicza Łodzi to dobry trop, ale trudny. To kopalnia tematów, ale tematów złożonych, nie poddających się łatwym interpretacjom, nie dających się przyciąć do prostej gry „nasi kontra nieprzyjaciel”, co ma chociażby miejsce z materią Powstania Warszawskiego.

    Tożsamość robotnicza to historia społeczna.

    Niełatwo opowiadać historię społeczną w kraju, w którym z pamięci o pierwszej Solidarności – niezależnym związku zawodowym – usuwa się postulaty socjalne. Zwłaszcza, że duża część tych postulatów wydaje się wciąż aktualna. Siłą rzeczy artysta, który odwoła się do robotniczej przeszłości miasta, a przez to do licznych demonstracji i strajków, wejdzie w dialog z teraźniejszością: niepewnością na rynku pracy dręczącą ogół pracowników i pracownic; warunkami pracy i życia, które często trudno nazwać godnymi.

    Znalezienie środków finansowych na realizację takich prac – na wskroś politycznych – potrafi być kłopotliwe, a też nie każdy artysta zgodzi się na ich realizację, np. ze względów koniunkturalnych.”

    Całość pod linkiem

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/miasto/20160108/gauza-murale-miasta-rewolucji

  415. duende:
    Czy naprawde lubisz zabawy z przekrecaniem nickow blogowych….
    Probowalem odtworzyc jedynie Twoj nastroj wolnorynkowy z kontrastem tego, co bylo drzewiej.
    Uwazam, ze w Polsce jest rowniez miejsce na kulture rosyjska, nawet te czesc radziecka. Te z NRD tez. Wiesz, lubie wciaz Przygody Wernera Holta Dietera Nolla, nawet z watkami prokomunistycznymi. I Bertolda Brechta. Nie wiem, czy czytales.

  416. Indoor prawdziwy
    17 stycznia o godz. 16:34

    Ten eksperyment był ciekawy o tyle, że daje sporo do myślenia co do kondycji ludzkiej w krajach bogatych.
    Nie rozmnażamy się…..
    Syte cywilizacje upadaja pod ciosami barbarzyńców.
    Oni nie mają nic poza zyciem do stracenia, walczą o pozycję w ludzkim stadzie.
    My jako cywilizowani, nie……

    Wola życia kibola rozprowadzającego amfę, jest większa niż policjanta.
    Dzieciaka z gangu niż ułożonego ucznia prywatnej szkoły.
    Bezradność tłumu cywilizowanych, ich niezdolność do samoobrony, widziałeś na wyspie Utoya…….

  417. Bar Norte
    17 stycznia o godz. 16:34

    Pewne tematy sa w tym kraju zakazane, albo objete zmową milczenia.
    Ziemia Obiecana to według IPN, zapewne propagandowy wymysł „komuny”.
    Sama komuna, czy socjalizm, również został całym złem świata okrzyknięty.
    Wątki biedy, niesprawiedliwości, wyzysku- nie istnieją w obecnej narracji.
    Sama „ślachta” i właściciele folwarków ocaleli z wojny.

    Ta prowadzona od 25 lat narracja, zdaje się odnosić sukces, wspomagana reklamą.
    Bogaci imprezowicze biorący kredyty na każdą zachciankę- taki model jest propagowany o każdej godzinie w 12 minutowym bloku reklamowym.
    Lombardy, chwilówki, kredyty, jako sposób na zycie?

    Silne związki zawodowe to podstawa dobrobytu, sądząc po wszystkich okolicznych krajach. Pan Piotr Duda ma sporo do zrobienia.
    Zandberg, któremu nie poświęca się wiele czasu antenowego, również.
    Tyle że te tematy nie istnieją.
    Lepiej zająć się alimentami Kijowskiego….

  418. PA2125,

    W zasadzie blogowe dyskusje powinienieś zaczynać frazą „a czy Pan wie kim ja jestem”. Najbardziej pożądane jest jednak zrozumienie danego wpisu oraz sensowna odpowiedź, na temat.

    Odpowiadając pięknym: a może czytałeś ” Karierę Arturo Ui „?

  419. duende
    „Niekiedy nawet Albert Boxler – ale dozwolony wyłacznie po 6 rano”
    (!) Moja dezynwoltura ktora wole jednak nazywac (od jakiegos czasu) , szlachetna dzikoscia rosnie ale nie codziennie jednakowo , raczej po carmenere i napewno nie o 6 rano.
    http://vinography.com/archives/2008/04/2005_albert_boxler_pinot_gris.html
    wiesiek59
    „Prominentna, zamożna rodzina z PRL miała mieszkanie 36 m, w blokach.”
    Gdzie -niegdzie ( w niektorych) mozna bylo zobaczyc na scianie brazowo- ‚żołte ‚ wyblakle fotografie wasatych facetow ze strzelbami na tle bialych czworakow a nawet zardzewiala .. moze tylko pociemniala od niezidentyfikowanej substancji szable , podobno autentyczna .
    Wrodzona ale jeszcze niezidentyfikowana wtedy dezynwoltura pozwalala czasem bez szkody dla sumienia pomnozyc te 36m przez dwa . Wtedy szabla nie rzucala sie tak w oczy jegomosciowi z kropidlem i mozna bylo uniknac klopotliwych ( niezrecznych) pytan

  420. duende:
    Odpowiadając pięknym: a może czytałeś ” Karierę Arturo Ui „?
    Czytalem, ale to naprawde trudno dostac, po polsku lub angielsku. Moj niemiecki jest zbyt kulawy, aby siegac do oryginalu.
    Wydaje mi sie, ze ci apologeci IIIRP troche przesadzaja, piszac, ze wszystko zaczelo sie z niczego od Okraglego Stolu.
    Moze mam uczulenie na Polske wolnorynkowa. Ostatnio, bezczelnie mnie oszukano na PLN 320 na Merlinie.

  421. wiesiek59

    Zerknij na ten portal. Można coś ciekawego czasem na nim czasem znalezć. Na przykład poniżej zalinkowany tekst o Francji

    http://strajk.eu/francja-przed-wybuchem/

  422. ”Nie rozmnażamy się…..”

    A co stoi na przeszkodzie?

    ”Ten eksperyment był ciekawy o tyle, że daje sporo do myślenia co do kondycji ludzkiej w krajach bogatych.”

    Eksperyment ciekawy, ale nie wolno przenieść mechanicznie na społeczności ludzkie. Nawet jeśli pewne podobieństwo zjawisk istnieje. Działają zupełnie inne mechanizmy.

    ”Oni nie mają nic poza zyciem do stracenia, walczą o pozycję w ludzkim stadzie.
    My jako cywilizowani, nie……
    … Bezradność tłumu cywilizowanych, ich niezdolność do samoobrony, widziałeś na wyspie Utoya……”

    No to poczekaj trochę.

  423. Bar Norte
    17 stycznia o godz. 17:13

    Rzeczywiście, klarowny tekst.
    A i do zakładek wrzucę, bo chyba warto śledzić materiały.

    Skrajna prawica, faszyści prawie- tak się to w mediach głównych przedstawia.
    Tymczasem pani Le Pen zmierza w całkiem innym kierunku, jak się zdaje.
    Francja ma służyć Francuzom, nie kapitałowi kosztem poziomu życia obywateli.

  424. 17 stycznia 1945 roku
    Jakas dziwna cisza panuje wokół tej daty

  425. PA2155,

    Polski wolnorynkowej praktycznie nie znam, jestem od wielu lat w podróży. Natomiast mylenie wolnego rynku z przestępczością kategoryzuję jako grzech głowny. Ergo, skorumpowany do cna styl życia w PRL-u postrzegam jako żródło większości problemów obecnej RP.

    Kant, łapówka, ściąganie w szkole, lewe L4, „organizowanie” materiałow budowlanych – to znan, nieodłaczne atrybuty socjalistycznej ojczyzny. Tego nie da się przykryć beretem, Lutosławskim, Hanuszkiewiczem ani Kapuścińskim. Stąd moja kpina pod adresem kilku blogowych kacyków stosujących tutaj moralny hijacking.

  426. Tak szybko zapominamy?

  427. Strajk.eu przedstawia recenzję książki Małgorzaty Fidelis „Kobiety, komunizm, i industrializacja w powojennej Polsce” autorstwa prof. Moniki Płatek. W założeniu recenzja była stworzona dla „Nowych Książek” – wydawnictwa, które samo o sobie pisze, że jest „narodową instytucją kultury”. Recenzja w kształcie zaproponowanym przez prof. Płatek została skrócona przez redakcję NK o fragmenty, które w poniższym tekście zaznaczyliśmy kursywą. Zdaniem Autorki, które redakcja strajk.eu podziela w całości, proponowane skróty nie mają charakteru merytorycznego, lecz cenzurujący. Dlatego też prof. Monika Płatek zwróciła się do portalu strajk.eu, by recenzję tej ważnej książki opublikować na naszych łamach. Czynimy to z radością.
    http://strajk.eu/transformacja-dla-wybranych/
    ===========

    Pierwsza znaleziona ciekawostka…….

    WOLNOŚĆ MAMY I DEMOKRACJĘ!!
    Czy aby na pewno, skoro jest cenzura?

  428. A o czym tu mówić?
    Wojsko Armii Czerwonej, wraz z garstką naszych kościuszkowców, weszło 17 stycznia 1945 do martwego, opustoszałego miasta. Niemcy już się tu nie bronili.
    Ale faktycznie odtąd Warszawa była formalnie wolna. Nawet defilada się obyła, bodaj tam, gdzie kiedyś była Marszałkowska czy Jerozolimskie.

  429. duende:
    Natomiast mylenie wolnego rynku z przestępczością kategoryzuję jako grzech głowny.
    Wydaje mi sie, ze wielu polskich apologetow wolnego rynku kojarzy przedsiebiorczosc kapitalistyczna jako spryt na pograniczu oszustwa i kryminalu. Chyba tak to rowniez funkcjonuje na szczeblu politycznym, w mentalnosci ludzi, ktorzy ustawiaja prawo jako takie.
    Pewne odpryski tego mamy tutaj na blogu. No to teraz wszystkiemu jest winien PiS, bo uzywa tych wszystkich trickow, ktore byly stosowane przez ich poprzednikow.
    Czy ktos jeszcze pamieta, ze koscielnego dzina z butelki uwolnil ….T. Mazowiecki.
    I kilka jeszcze innych zaszlosci w innych dziedzinach zycia, lacznie z gospodarka.

  430. Oczywiście, zapomniałam dodać, o czym historycy blogowi zapewne wiedzą, że potem toczyly się ciężkie boje o Wał pomorski, Wrocław i Berlin, ale Warszawa już była wolna! 17 stycznia.
    Trzy miesiące, z kawałkiem, po upadku Powstania Warszawskiego, które w ogóle nie powinno wybuchnąć.

  431. mag 17 stycznia o godz. 17:44
    A o czym tu mówić?
    ==========================================
    No wlasnie.
    Formalnie weszli przeca nikt ich nie prosil.
    Oj mag,mag.
    Biedniutka ty jestes

  432. wiesiek59
    16 stycznia o godz. 14:13
    Czasami jak czytam twoje wpisy to wydaje mnie się ze ty zupełnie nie rozumiesz gospodarki. Nie ma takiej opcji, że podatek który zasila budżet ne obciążą obywatela. Podatki nakładane na Banki i sklepy dotykają szczególnie mocno. Zobaczysz jak odbiją się te nałożone przez PiS na twoim budżecie. A jeżeli wziąłeś kredyt wtedy doświadczysz tego ze zdwojoną siłą.

  433. mag. Ja pamiętam jak Niemcy spieprzali z Krakowa. Teraz takie chujki piszą w szmatławcu Michnika, że to niby żadne wyzwolenie, żaden manewr, że uciekli tak sobie, planowo i nie wiadomo przed kim i dlaczego. http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19478985,wyzwolenie-krakowa-sowieci-nie-przyniesli-nam-wolnosci.html#BoxLokKrakLink
    Piszą i kłamią, urządzają wystawy i organizują wykłady. Z rozpędu kłamstwa będą nawet budować pomnik zdrajcy Kuklińskiego.
    Czekam tylko kiedy to wszystko trafi szlag.

  434. PA2155,

    Wydaje mi sie, ze wielu polskich apologetow wolnego rynku kojarzy przedsiebiorczosc kapitalistyczna jako spryt na pograniczu oszustwa i kryminalu.

    Taka definicja przedsiębiorczości wydaje się byc uniwersalnym wytrychem zarówno dla apologetów rynku jak i dla reszty społeczeństwa wychowanego na łzach pozytywistów, w oparach boskiej sprawiedliwości. Czyli, w pogardzie dla krewetek, przy jednoczesnej apoteozie podgrzewanej kufajką kaszanki.

    Pozwalam sobie zakonotować, że czytając tutejsze trele od ok. pięciu lat, trudno nie zauważyć, że zarówno blogowa frakcja smoleńska jak betonowy Natolin – w kwestiach rynkowych śpiewają zawsze czystym unisonem. Cud jaki, czy co?

  435. maciek.g
    17 stycznia o godz. 18:15

    Uważam po prostu, że banki i sieci handlowe nie maja wyjscia.
    Nie są w stanie wycofać się z naszego rynku, bo innego tej wielkości nie ma w naszej okolicy.
    A poza tym, przeciez jest KONKURENCJA!!!

    Nie doceniasz tego czynnika, jak mi sie zdaje.
    Ceny produktów w naszych sklepach nie różnią się od cen w niemieckich.
    Stopy procentowe kredytów udzielanych przez nasze banki są znacznie wyższe w porównaniu z sąsiadami, a zyski dwukrotnie wyższe.
    Obie dziedziny działalności mają tak dużo dziur legislacyjnych pozwalających unikać opodatkowania, że działalność w Polsce jest bardzo intratna.

    Węgry to wykorzystały perfekcyjnie.
    I prawie nikt nie uciekł…….

    Ps.
    Uważam że zmniejszenie kredytowania jest korzystne w długiej perspektywie.
    Przekładanie dochodów z przyszłości do obcych kieszeni w teraźniejszości, jest błędem.
    Czy moje, czy twoje rozumowanie jest błędne, okaże się zapewne niedługo.
    Ja obstawiam krach systemu bankowego świata, opartego na długu.

  436. …..w latach osiemdziesiątych było 30 tysięcy opozycjonistów
    – A dla kogo ten wywiad?
    – To jest dla telewidzów dziennika wieczornego.
    – O, to bez kozery powiem pińćset! Dziesięć tysięcy! Pięćdziesiąt! Milion!

  437. @Giez
    Sorry, ale niczego takiego nie pisałam w kontekście Warszawy. Wiemy dlaczego Warszawa w chwili realnego wyzwolenia od Niemców była martwym gruzowiskiem.
    Wiemy też, że Kraków ocalał i dlaczego, ale niektórzy dezawuuja dziś tzw. manewr Koniewa, twierdząc ze Kraków się „samowyzwolił” i nie zaznał rozpirzenia dzięki czakramom na Wawelu.
    Ja zaś uważam, przy okazji, bo od daty 17 stycznia zaczęła się ta wymiana slow, że @ociec Padre to wyjątkowo wredna menda, co się mnie uczepiła.

  438. ”Liczysz na instynkt samozachowawczy, tłumiony w imie poprawności politycznej?
    Jakieś grupy samoobrony, które wyklnie się od faszystów?
    Młodych Niemców, broniących swych kobiet przeciwko kilku napastnikom w pojedynkę?”

    Oczywiście rożnie może być, oczekuję taką reakcję ze strony zwykłych ludzi (kto by ich nie poprowadził) że obecne elity polityczne (europejskie, niemieckie, szwedzkie itd.) zostaną zmiecione prawdopodobnie w wyniku wolt wewnątrzpartyjnych, ewentualnie w wyniku zwycięstw w wyborach partii konserwatywnych, prawicowych, narodowych – w każdym razie występujących w opozycji wobec aktualnych samozwańczych ”przywódców” europejskich i ich krajowych delegatur. Bo to ogólnie jakaś zgraja eunuchów politycznych.

  439. Takie ad hoc stworzone aksjomaty.

    1-WSZYSTKIE elity są dziedziczne.
    2-Wymiana elit odbywa sie jedynie:
    a-w wyniku rewolucji
    -b-poprzez osmozę. Dokooptowanie nowych członków na podstawie majątku, lub ożenku.
    3-Elity bronią stanu posiadania wszelkimi metodami.
    4-Sposób zdobycia władzy i cena, nie interesuje nikogo, po fakcie.
    5-Etykietki zdobiące władców nie mają nic wspólnego z ich postępowaniem.

    Wymiane elit mieliśmy po 1919, 1926, 1945, 1956, 1989.
    Państwowe koryto zmienialo swoich właścicieli, mniej lub bardziej żarłocznie chłepcących.
    Czasem nawet sporo zostawało dla tych z tyłu.
    Nasz ulubiony Kaczelnik, nie jest rewolucjonistą, nie zmienia elit.
    Ani nie zmienia jak na razie niczego co wcześniej juz w ramach precedensów nie było robione przez poprzednie garnitury styropianowych zwycięzców.

    Reasumując.
    Rewolucja dopiero nas czeka.
    I odbędzie sie na fali europejskich tendencji.
    A może i swiatowych.
    Tym razem, nie będą one sterowane, ani finansowane z zewnątrz.
    Ta dynamika zdaje się być poza kontrolą kogokolwiek.
    Posiali wiatr……

  440. mag
    17 stycznia o godz. 18:50
    Ja takich cymbałów jak ten padre odpuszczam. Jest tutaj wielu mu podobnych. Nie zadawaj się z byle kim i głowa do góry.

css.php