Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

24.01.2016
niedziela

Trójskok prezydenta

24 stycznia 2016, niedziela,

Ostatnio prezydent Andrzej Duda wykonał kilka kroków, które zasługują na uznanie.

Chronologicznie: w okresie największej nagonki na WOŚP i osobiście Jurka Owsiaka prezydent ofiarował na licytację swoje narty, które – o ile pamiętam – zostały sprzedane za 11 tys. złotych. Prawicowe media zaniemówiły, żadne nie wyraziło nawet zdumienia postępkiem prezydenta, a przecież w tym czasie prawica grała na inną nutę: przypominając (niewątpliwe skądinąd) zasługi Caritasu, potępiając dewizę Owsiaka („róbta, co chceta”) i na wszelkie sposoby pomniejszając i obrzydzając tę inicjatywę.

Drugi godny uznania krok prezydenta dotyczy transplantologii. Z okazji sympozjum Polskiego Towarzystwa Transplantologicznego (w 50. rocznicę transplantologii w Polsce) Andrzej Duda złożył deklarację woli, aby po odejściu z tego świata zostać dawcą swoich organów. W ładnym przemówieniu prezydent zwrócił się w tej sprawie z apelem do rodaków. Warto przypomnieć, że transplantologia poniosła przed laty poważne straty z powodu działalności ówczesnego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry. Gest prezydenta to także ukłon w stronę środowiska lekarskiego, które było rozżalone kampanią ministra Ziobry właśnie.

No i wreszcie krok trzeci prezydenta: podczas aukcji charytatywnej na Balu Prasy licytowano jeden dzień na nartach z Andrzejem Dudą. Oferta prezydenta poszła za 100 tys. złotych!

Wiem, wiem – lepiej by było, gdyby prezydent przyjął ślubowanie od trzech wybranych zgodnie z prawem sędziów TK, gdyby innych nie zaprzysięgał o świcie etc. Ja też bym wolał, żeby tak było, i wiadomo, że wszystkie te trzy skoki to PR, mają na celu ocieplenie wizerunku głowy państwa, ale to nie zamyka sprawy.

Każda z tych trzech spraw (WOŚP, transplantologia i dobroczynność) zasługuje na poparcie i to się też liczy. Nie zmienia to w niczym faktu, że Andrzej Duda jako prezydent jest zupełnie inny, niż obiecywał jako kandydat. Prezydent wszystkich Polaków odjechał na swoich nartach bardzo daleko od własnych obietnic. Ale przynajmniej narty oddał na szlachetny cel.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 386

Dodaj komentarz »
  1. Nic mu to nie pomoże, sorry Gregory. Niech się zajmie obowiązkami a nie PRem i ocieplaniem.

  2. Ja jestem wyróżniany przez Gospodarza.

    Gdy wstawię jakiś bezwartościowy komentarz to w ramach manipulacji medialnych Gospodarz wstawia wpis i ze swoim komentarzem zostaję jak Jan H. z angielskim.

    Ale ja jestem za manipulatywnym korzystaniem auto plagiatami.

    Dziewczęta i chłopcy!
    Czy już odrobiliście lekcje z polskiego?
    Przypominam temat zadanego wypracowania: Akomodacja.

    Nie koncentrujcie się drugorzędnych drobiazgach!
    Dobra zmiana wymaga niezwłoczności!

    Możecie skorzystać z poniższego zarysu konspektu:

    0.
    En passant przechodzi w gestię nie skalanego oportunizmem, a Muszynianka jako faworyta jest zastąpiona Kryniczanką bezstronności nie skalanej wasalizmem, co podnosi czytelnictwo i stawia na sąsiedni zagon.

    1.
    W poniższe oko rozpylamy atropinę i Michnik robi się mniejszy od mrówki.
    https://commons.wikimedia.org/wiki/File:2014_L%C4%85dek_Zdr%C3%B3j,_Rynek_1_06.jpg?uselang=pl

    ===

    Kamil Stoch nie nadąża i do trzeciej serii podskoków nie zakwalifikował się.

  3. A poza tym szukam norek bo nie mam w czym z domu wyjść, jak ja się ludziom pokażę.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. NeferNefer – brawo za refleks!

  6. @ Pan Daniel Passent
    24 stycznia o godz. 22:08

    Bardzo dziękuję 🙂

  7. To jak już tak dworujemy muszę zawczasu poszukać kolekcji wiosna/lato autorstwa Brudzińskiego, będzie jak znalazł.

  8. I żadnej hostii w tym czasie nie uratował? Czyli trójskok wykonał w zupełnie bezwartościowym, doczesnym kierunku…

  9. Prezydent Duda cierpiący wizerunkowo na podległość Prezesowi (jak wszyscy inni PiSowcy zresztą) postanowił uczynić jakiś wyłom w tej niekomfortowej sytuacji i zwrócił się ku środkom nadzwyczajnym, obrał drogę buntu poprzez demonstrowanie charytatywności. Za głębokiej komuny taki paladyn byłby oskarżony natychmiast o odchylenie, czy to nacjonalistyczne, czy prawicowe. Dziś może mu Prezes nagwizdać. PAD zlicytował na społeczne cele narty, zlicytował dzień ze sobą, podpisał papiery na organy… i nic.

    Opór przełamany, prezydentura powoli się pluralizuje, za jakieś 100 lat obywatele wyjątkowego państwa-championa Unii Światowej zgromadzą się ku pamięci Umęczonej wokół dobrostanu prezydenta i tak już zostanie na dalsze wieki – prezydent wszystkich Polaków i Prezes (kolejne ich wcielenia) w dobrej zmianie trwający. Prezydent w glorii, Prezes w izolacji.
    Pzdr, TJ

  10. zyta2003
    24 stycznia o godz. 20:35

    Zapewne @maciek.g masz racje, ze skala przekretu z TK PiS byla wieksza (nieporownanie?)
    Na prawdę zastanawia mnie ten pytajnik, bo wygląda na to, że nie przeczytałeś ze zrozumieniem informacji z Wiki.
    Wyjaśniam że to co zrobił PiS jest zupełnie nieporównywalne do działania PO. PO przegłosował swą ustawę 25 czerwca 2015r , a więc cztery miesiące przed jej wykorzystaniem i na prawdę było dostatecznie dużo czasu by ja skierować do TK , gdy oceniało się ją jako sprzeczną z konstytucją. PiS tego nie zrobił. Gdyby to uczynił TK wydał by swój werdykt i PO musiało by ustawę poprawić. Czy PO wiedziało że ustawa jest niezgodna z konstytucją. Sądzę że tak , ale liczyli że PiS się nie skapuje i wybór przejdzie , tym bardziej że spodziewali sie zwycięstwa Komorowskiego który natychmiast by przyjął ślubowanie od wybranych. Sprawa się skomplikowała gdy wygrał Duda. Po złożeniu wniosku do TK , Duda mógł wstrzymać (i to zrobił) ślubowania). Tu widać gierki na poziomie może się uda coś korzystnego dl nas przemycić.
    Zupełnie inaczej działa PiS , oni ewidentnie łamią prawo bo nie wolno było wybierać ponownie na podstawie tej samej ustawy która już została zastosowana swoich sędziów. (sędziowie przecież już zostali wybrani). Duda też ewidentnie łamie prawo , bo nie wolno odbierać ślubowania wg swojego widzimisię.
    Jeżeli nie widzisz to przepaści (bo już nie różnicy) to muszę powiedzieć że będę zaskoczony.

  11. Wizerunek ponad wszystko

    Szef klubu PiS Terlecki mówi o spotkaniu w celach wizerunkowych. Szydło, Beata Szydło jedzie do Brukseli i Strasburga, aby walczyć o wizerunek Polski. Z drugiej strony opozycja wizerunek szarga. S&P wizerunkowo gorzej postrzega polski dług publiczny. Prezydent walczy o swój wizerunek, bo nie wiadomo co go jeszcze w tym życiu (politycznym) czeka.

    Wszystkiemu winien Tusk, ten sobie kreował wizerunek i teraz wszyscy chcą zrobić to lepiej. Trzeba mieć sokoli wzroki i słuch absolutny, aby wychwycić, co w tych wizerunkach jest z prawdy. Inaczej robi się za ciemny lud.

  12. Naprawdę nie wiadomo o co chodzi z tą próbą wmawiania wyborcom że PiS lekceważy demokrację ? Demokracja, to tyrania większości parlamentarnej i z taką ‚tyranią” opozycja powinna się pogodzić, Powoływanie się na „nomos” czyli na prawo nie ma nic wspólnego z demokracją. Prawo trzeba zmieniać i łamać w parlamencie / nie na ulicach / . Niech posłowie opozycji czekają na swoją kolejkę i kontrolują zwyciężców , ale niech nie wyprowadzają ludzi na ulicę, bo to jest właśnie niszczenie mitu demokracji.

  13. woytek

    „Prawo trzeba zmieniać i łamać w parlamencie / nie na ulicach /”

    Czemu nie na ulicach?

    To, że możemy cieszyć się demokracją i wszelkimi jej wolnościowymi konsekwencjami wynika przecież z tego, że nasi przodkowie (w sensie ogolnoludzkim) łamali obowiazujące niegdyś prawa własnie na ulicach.
    Choćby na ulicach Paryża w lipcowe dni 1789 roku.

  14. Zyto, piszesz
    @ Muszynianko, masz 120% racji.
    Wracajac do pytania @Pa2155 do @mag: jestes za PO, Nowoczesna, czy przeciw. Wlasnie na ty forum deklarowaly sie osoby, ze beda glosowac albo za Nowoczesna, albo za Razem. Zadna roznica – po prostu za Przeciw
    .
    http://passent.blog.polityka.pl/2016/01/21/dobro-narodu-ponad-prawem/#comment-726558

    Wystarczy mi przyznanie 99% racji, nawet lepiej bym się czuła z 75 procentami, gdyby wiedziała w czym i dlaczego. 🙂

    Nie głosowałam, bo nie mam ważnego paszportu (ale podatki w Polsce płacę). Otóż programowo jestem w wielu punktach bliska PO (np. reforma PIT i składek Lewandowskiego, chwalona przez wielu o całkiem lewicowych poglądach społ-gosp.). Także kilka propozycji Nowoczesnej mi się podoba, ale nie podaję, bo ich szczegóły wyleciały mi z pamięci, ale mogę je odszukać, jeśli Cię to interesuje. Mam wiele zastrzeżeń do programu PiS, do „500 zł na dziecko”, itd, także koncepcji polityki zagranicznej skonfliktowanej z Niemcami i w efekcie z USA. A nade wszystko razi mnie ich nachalny populizm, tzn. podporzadkowanie programu efektowi sondażowemu i wyborczemu, nawet gdy jest to „ściema”. Ograniczony populizm jest niezbędny, czyli delikatne nabieranie wyborców metodą łagodnej perswazji. To robi(ła) Platforma. I co gorsza, PiS jest jako tako skuteczne na razie w budowaniu wizerunku w kraju. Można nawet powiedzieć, w urabianiu opinii publicznej, np. w sprawie uchodźców i stosunku do „obcych”. Ale wizerunek Polski za granicą robi się żałosny. Nie tylko w kręgach finansowych, ale także wśród zwykłych obywateli. I końca tego nie widzę.

  15. Jak pan prezydent będzie tak hojnie rozdawał swoje rzeczy, łącznie z narządami, to co mu zostanie?
    Długopis?

  16. Można by zacytować początek znanej przed wojną piosenki „nie pomoże już nic” . Juz pisałem gość dostał złoty róg i zamiast to wykorzystać , sam siebie wsadził w bagno. Te gesty niby niezależności są żenujące. Trudno mnie sobie wyobrazić co teraz Duda musiałby zrobić by zamazać haniebne działania jakie uczynił. On teraz może liczyć jedynie na czas (bo ten osłabia pamięć) i ponowny wybór PiS na następną kadencje (a to jest dla mnie zupełnie nierealne)

  17. Prawo można zmieniać w parlamencie, ale nie można go łamać

    No chyba, że się robi rewolucję, czyli zamach na konstytucję. Ale czy to jest potrzebne w Polsce?

    Kaczyński i jego zwolennicy tak uważają, że trzeba zastąpić konstytucję komplentie nową. Ale jak ich zapytano, wyciągnięto to dyskusji, to projekt swojej konstytucji z 2010 roku usunęli szybko ze strony internetowej PiS. To jest szyte grubym szydłem, ta potrzeba zmiany prawa. O łamaniu prawa to szkoda nwet gadać, bo jest to złym przykładem dla obywateli.

    Do tego we wpisie @woytek (23:22) jest insynuacja: Prawo trzeba zmieniać i łamać w parlamencie / nie na ulicach /.

    Czy KOD protestując przeciw łamaniu prawa w Sejmie łamie prawo?

    To co począć z tzw. miesięcznicami PiS? Z koczowaniem miesiącami pod URM w Alejach Ujazdowskich? Z paleniem opon pod sejmem przez związkowców? Z górnikami rzucającymi petardy i ryczeli, gdy premier rządu większościowego wygłaszała expose?

  18. @mag

    Duda nie wszystkie organy i narządy może oddać. Niektórych po prostu nie ma.

  19. PiS jest stary, pomarszczony i nie zbytniej postury – więc musi chodzić do wizażysty. Codziennie, o 19:30 (i nie tylko).

    Ale prezydent, który jest taki przystojny, młody i olśniewający – po co mu wizaż w tak młodym wieku i przy miłej powierzchowności?

  20. Moze zgodzilbym sie z zastrzezeniami Muszynianki co do programu PiS. Nie sadze, aby mogl glosowac na jeden program polityczny jako taki. Zadna z polskich partii nie posiada spojnego programu jako takiego. Jak to juz napisalem kiedys polski uklad polityczny to towarzyska breja nie warta uwagi.
    Nie rozumiem wiec tych emocji blogowych na tematy politycznych figur, tych porownan do NSDAP i Hitlera. To naprawde zalosne.
    Ostatnie wybory wykazaly desperacje przecietnego wyborcy polskiego, jego rozczarowaniem dawnym ukladem politycznym, tym wyborem mniejszego zla. No i pokazal czerwona kartke i wybral inne mniejsze zlo. Jego zdaniem. A wyborca jak klient ma zawsze racje.

  21. Klient ma zawsze rację

    Trochę brawurowa teza nt. demokracji. Ale jest warunek konieczny dla „handlu” demokracji, na co KOD uwagę zwraca, aby sprzedawca – może wciskać kit klientowi, mamić go cudami na kiju – ale nie może łamać reguł gry. Nie może robić tak, jak Merlin.pl w tej opowiastce.

    Jak wyłuszczył już @maciek.g (23:07) po raz kolejny, Platforma złamała reguły gry, ale TK orzekł o tym w końcu, niespiesznie, bo ówczesnej opozycji na tym nie zależało, o ile się nie mylę. I musiała się kajać, wycofano tę decyzję. Ale PiS robi gorsze gwałty na Trybunale. Po prostu go wyłącza z gry pt. „checks and balances”, wprowadzając co najmniej 4 przepisy o procedurze orzekanie, które są nie do zaakceptowania w państwie prawa. Guy Verhofstadt wyliczał te kardynalne uchybienia ustawy PiS o TK prosto w twarz premier Szydło w Parlamencie Europejskim, ale to spłynęło po niej jak woda po kaczce – bez odpowiedzi, a media reżimowe nawet o tym nie wspomniały. POLITYKA relacjonowała to z przemówieniem po angielsku:
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1647874,1,kim-jest-guy-verhofstadt-nowy-lider-polskiej-opozycji.read

    Ciekawe co dalej. Jest jeszcze jedna analogia między polityką Kaczyńskiego (PiS) i Hitlera. Kaczyński otwiera zbyt wiele frontów walki. Nie ma wystarczającej ilości sił i środków, wszystkich jednoczy przeciw sobie i do tego straszliwie jojczy na taki obrót sprawy, że PO wysyła wniosek do PE, że opozycja odrzuca jego „kompromis”. Hess mi się nasuwa lądujący w Anglii … dość tego antyPiSowania. Jest przecież życie poza tym. G’night.

  22. Pilzner
    Po co prezydentu jakiś wizaż?
    Skoro on młody piękny na pokaz
    A Ty to ciężkie życie masz
    Bo wszystkimi pogardzasz
    Mowa nienawistnego bolszewika
    Tylko dzięki takim jak ty zakwita

    (Jacek,NH -gdyby umiał rymować z częstochowska, ale on leci wyłącznie prozą w duchu z pisowska socrealistycznym)

  23. „Prawo można zmieniać w parlamencie, ale nie można go łamać

    No chyba, że się robi rewolucję, czyli zamach na konstytucję. Ale czy to jest potrzebne w Polsce?”

    Elementem swobód demokratycznych jest dozwolona prawem walka o zmianę prawa „na ulicach”. Można tylko wyrazić satysfakcję, że mimo różnych zakusów władz których celem w ostatnich latach było ograniczenie tego prawa udało się je utrzymać i obywatele mogą swobodnie z niego korzystać – demonstrować, wiecować, pikietować, maszerować … .

    Ale warto mieć na uwadze za to prawo przelewano krew na ulicach walczac z ograniczeniami, które narzucało państwo. W tym sensie „łamano” obowiazujace niegdyś ograniczenia prawne własnie „na ulicach”.

    Tak wiec zasada, że nie można „łamać prawa na ulicach” jest pozbawiona sensu lub obłudna.
    Po prostu bywają takie sytuacje społeczne, polityczne, że nie pozostaje nic innego anizeli „łamanie prawa na ulicach”. I wcale owo „łamanie” nie musi mieć charakteru rewolucji – choć oczyweiscie może mieć i taki wymiar.

    Zaznaczam, że powyższych uwag nie odnoszę do bieżacej sytuacji politycznej w kraju. One mają charakter ogólny.

  24. Muszynianka:
    Wroce do opowiastki o Merlinie pl., bo jest-byl on legalnym biznesem znanego polskiego przedsiebiorcy. Otoz, biznes byl w fazie upadku, tuz przed bankructwem, ale wciaz przyjmowal zamowieni i kasowal pieniadze za uslugi, o ktorych wiedzial,ze nie ma na skladzie. A potem nastapila taktyka zwlekania z oddaniem pieniedzy, az do momentu ogloszenia bankructwa, ktore zwalnia firme z platnosci.
    Wlasciciel Merlina (jego firma Czerwona Torebka, wciaz istnieje) zachowal pieniadze i na glupiego wyszli tylko klienci, ktorych oszukano.
    Mysle, ze plany gospodarcze a la Petru-Nowoczesna nie zmienia tego schematu. Moze go poglebia.

  25. Wszelkie znaki na niebie i ziemi mówią, że narodził się nam nowy Jerzy Lubomirski.
    Czyli nowoczesny, otwarty na świat, na postęp oraz pluralizm – ale ukryty w cieniu króla lider.

    Na miejscu króla, starałbym zachować najwyższą czujość, wiedząc że samowola najczęściej kończy się rokoszem. Potajemnie, zacząłbym zatem obstawiać niepewną inwestycję na „short”.

    Również, życząc dużo zdrowia, przestrzegam szcześliwego nabywcę nart A. Dudy: z prezydenckich desek należy się cieszyć szybko oraz intensywnie. Hetmanowi Czarnieckiemu, po przejęciu buławy Lubomirskiego, zmarło się po 6 tygodniach…

  26. Zabka konajaca;19:51 z poprzedniego wpisu.

    Zabciu; ,,moje” linki publikowane tu na blogu ( czesto prowokacyjne )
    wyrazaja wylacznie opinie autorow i nie zawsze sa zgodne z mojmi
    pogladami.
    W kwestii ktora poruszylas podzielam twoje zdanie bez zastrzezen.
    http://pikio.pl/skandal-pedofilski-w-chorze-brata-papieza/

  27. Duda przystojny? Ja patrzeć na niego nie mogę.

  28. Szukalem,szukalem i nie znalazlem,jest Michnik,Zakowski,Lis a nawet
    Hartman i wielu wielu innych a naszego gospodarza niet.
    Moze on jak konik szachowy zdazyl juz przeskoczyc na druga strone
    tylko my nic o tym nie wiemy.
    http://s1.fotowrzut.pl/YMZ58QXBQO/1.jpg

  29. Te narty to podpisane były?

  30. Na wsi, gdzie mieszkam, ludzi nic nie obchodzą polska demokracja i życie publiczne. Głosowali na Dudę, bo przystojny. Oni niczego od polityki nie oczekują – opisuje swoje obserwacje Marcin Król.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,150174,19519576,marcin-krol-demokracja-musi-byc-goraca.html

  31. Jakos nie moge uwierzyc , ze jest Pan takim piekno-duchem czyli naiwniakiem ale tez nie dopuszczam nawet mysli , ze robi Pan towarzystwo enpassanciane w tzw trabe czyli bierze st.wroble na plewy .Cos tu nie gra ..
    Zeby organy pana prezydenta nadawaly sie do czegokolwiek musialby zejsc z tego swiata za niedlugo a nieustannie z siebie zadowolony , na takiego nie wyglada .
    Ma zdaje sie 40 – kilka wiec zostalo mu najwyzej 10 -15 (?) na „dotrzymanie slowa” Trudno mi sobie wyobrazic przeszczepianie komus np serca 60-cio latka ale ..on przeciez niezlomny a medycyna panie teraz … (Choc podobno ostatnio trzesly mu sie rece przy podpisywaniu czegos tam )
    Raczej to cos z tej samej beczki co to piwo pite przez p. premier a ktore w niczym nie pomoglo
    Kwestia kto zaplacil ( wykonal ten krok )100 tys za dzien z p. Prezydentem a zwlaszcza po co bylaby moze ciekawsza , moze.
    Prawdziwa dobroczynnosc podobno odbywa sie anonimowo ale to wtedy jest malo efektowne i nie ciekawe .

  32. Podrygi Prezydenta sa rownie malo wazne, co zwalcznie aborcji.
    Podstawa jest gospodarka: brak przemyslu,unikanie podatkow przez ponadnarodowe korporacje i zadluzenie zagraniczne kraju w wysokosci 300 miliardow euro – o tym trzeba dyskutowac i szukac sposobu naprawy sytuacji.
    USA ma gre w trzy karty tez dobrze rozpracowana: mydli sie ludziom oczy terroryzmem, masakrami w szkolach i Putinem, a tymczasem zarobki nie wzrosly od 1978 roku a miliony miejsc pracy ukradziono dla Chin.

  33. Małe gesty p. Dudy przypominają mi to, co robili członkowie czechosłowackiej opozycji w czasach, kiedy u nas była Solidarność, a u nich – ciemna noc pro-radziecka. Odwiedzali Polskę (jeżeli mieli taką możliwość) i kupowali w dużych ilościach polskie zapałki. Nosili je ze sobą, jak szczoteczki do zębów. Kiedy trafiali do aresztu i byli przesłuchiwani, manifestacyjnie wyciągali zapałki – symbole wolności.

    A teraz już poważnie. P. Andrzej Duda jest jedynym Polakiem, który może przywrócić porządek w kraju bez większego wysiłku. Żeby tylko odważył się. (Ten gest z organami jest aluzją do tego, co mu grozi za niesubordynację.)

  34. anur (5:16)

    Jakie przywracanie porzadku przez Dude Dude? Po co to komu?

    Demonstracje KOD-u to, dla ABSOLUTNYCH rzadow PiS-u, pryszcz. Bardzo maly pryszcz.

    Daj seczego. I tak przez nastepne cztery lata sedawaj. A potem czyn to samo. Przez nastepne cztery lata. I przez nastepne.

    Dzisiejszy elektorat prezesa, do jednej trzeciej wyborcow maksimum, jest NAJLICZNIEJSZYM elektoratem ZORGANIZOWANYM w nie zmieniajaca sie MNIEJSZOSC. Bo 27-33 procent glosow w wyborach powszechnych to tylko MNIEJSZOSC. I nic wiecej. Tyle ze nie ma dzisiaj partii w Polsce ktora potrafi przewyzszyc, liczbowo, moherow pisowskich.

    Polska ordynacja wyborcza umozliwila zagarniecie PELNEJ wladzy przez partie wyraźnie MNIEJSZOSCIOWA. I to jest to jedyny EWENEMENT. Wart odnotowania

    Wiec.

    Czas przestac protestowac przeciwko anomaliom dnia dzisiejszego. I zaczac wychodzic na ulice walczac o sprawe istotna: o PRAWIDLOWO przeprowadzone natepne, za 4 lata, wybory.

    Bo obecna kadencje mamy przechlapana na ament. Bez najmniejszej roznicy ilu zmarzlakow bedzie protestowalo z KOD-em. A ilu bedzie sie pocieszalo zywcem. Czy okocimem

  35. Przed telewizorem

  36. Dzieki moderatorowi blog Pana Passenta przybral ksztalt na sile kreowanej rzeczywistosci KOD-U.
    Gratulacje.

  37. Pan Prezydent Andrzej Duda, mimo że jest doktorem prawa po studiach na Uniwersytecie Jagielońskim i od maja 2015 r. pełni urząd prezydenta III RP, nie rozumie chyba na czym polega funkcja głowy państwa. Jego decyzje o podpisaniu przyjętych przez Sejm i Senat ustaw niezgodnych z Konstytucją z 1997 r., przyjęcie nocą ślubowania 5. sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm VIII kadencji i odmowa przyjęcia ślubowania 3. sędziów wybranych przez Sejm VII kadencji, źle świadczą o rozumienia przez niego definicji państwa prawa. Pora już, aby pojął podstawowe zasady praworządności i przestał być prezydentem tylko tej części obywateli Polski, która głosowała na Prawo i Sprawiedliwość w wyborach parlamentarnych w dniu 25 października 2015 r.

  38. Trójskok Dudy traktuję w kategoriach sportowych, a uchylanie się od spełniania swoich obowiązków to odrębna sprawa. Bez zaprzysiężenia legalnie wybranych 3 sędziów TK trudno traktować poważnie p. Dudę w roli prezydenta.

  39. Michał Wilgocki tak sprawozdaje z Torunia po wysłuchaniu:

    „Gazeta Wyborcza” otworzyła się na ludzi starego systemu. Stała się instytucją akomodacyjną. Akomodowanie się z nią przenosiło ludzi ze starego do nowego systemu – mówił Kaczyński.

    Cały tekst:

    ,,,http://wyborcza.pl/1,75478,19522540,jaroslaw-kaczynski-u-ojca-tadeusza-rydzyka-opowiada-o-manipulacjach.html#ixzz3yEqpn9vs

    ——

    Z Wikipedia.pl cytuję wyjaśnienie akomodacji jako pojęcia z dziedziny religioznawstwa

    Akomodacja (z łac. accommodatio – przystosowanie) polega na dostosowaniu obrzędów i tekstów liturgicznych do potrzeb konkretnego zgromadzenia liturgicznego, a także na dostosowaniu formy przepowiadania (działalności misyjnej) do mentalności i kultury danej społeczności

    oraz inną a przydatną definicję:

    Inkulturacja – w teologii oznacza proces zakorzenienia Ewangelii w różnych kulturach, m.in. z wykorzystaniem narzędzi językowych tych kultur. Według Relacji Końcowej Nadzwyczajnego Synodu Biskupów z 1985 roku, inkulturacja to „wewnętrzne przekształcenie autentycznych wartości kulturowych przez ich integrację w chrześcijaństwie i zakorzenienie chrześcijaństwa w innych kulturach”.

    —-

    Trudno idzie akomodowanie @staruszka z permisywizmu lewackiego do prawdziwowania endecko katolickiego.

    Wbrew naturze mając prawą zdrową piszę odręcznie lewą i dopuszczam lewą do klawiatury. Moja zdrowa klawiatura z popierającego poprzedniego kompa została transplantowana do nowego kompa mimo braku atestu lokalnego proboszcza.

    A strażnik wielickich solnych bałwanów krakowskich został odwołany, bo za rzadko zjeżdżał na dół, aby polizać świętą Kingę.

    Pan [Kaczyński] z wami!

    I przewijajcie nieautentyczne komentarze!

  40. Skąd się wziął wasz pospolity prezydent. /fragment/
    „W Polsce większość klasy politycznej wywodzi się z okresu przełomu, ludzie podopisywali sobie wspaniałe wyczyny – jak to wstając ze styropianu gonili ZOMO itd. Potem do tego pierwszego sortu nowych elit dołączyli „yntelygenci” wszelkiej maści, przeważnie bawiący się w bycie herbatnikami w okresie PRL-u. Ci, którzy coś umieli, co się dało sprzedać, albo robili w biznesie, albo wyjeżdżali na Zachód. Do polityki szli ludzie, którzy mieli czas i albo zabezpieczenie finansowe, albo nic do stracenia. Gdyby było więcej tych pierwszych, to prawie na pewno skończylibyśmy jak Ukraina, natomiast ci drudzy po prostu przyszli się wzbogacić. Szczególnym rodzajem polityka jest osoba pisząca w rubryce zatrudnienie – na formularzu parlamentarnych „Poseł zawodowy”, to wywołuje nie tylko spazmy śmiechu, ale po prostu jest samo w sobie tak smutne, że nie ma potrzeby tego komentować. Młodsze pokolenia dochodzące z wielkimi ambicjami wcale nie są lepsze, słowa cynizm i hipokryzja, być może nierozumiane przez nie, ale za to bardziej niż perfekcyjnie wyrażane w życiu codziennym.”

  41. Prawica już na zawsze. /fragment/
    „Ludzie będą bali się bardziej, ponieważ w naszych realiach nawet samorządy terytorialne są uzależnione od rządu, chodzi oczywiście o pieniądze i centralny system ich dzielenia. Jeżeli sygnały o tym, co słyszymy ze zwolnieniami ludzi z mediów i z państwowych spółek Skarbu Państwa się nasilą, co więcej zlecenia będą otrzymywały tylko miłe partii rządzącej podmioty, to się może dla nas skończyć stygmatyzacją gospodarczą części społeczeństwa. Wcale nie trzeba Radomia (1976), żeby ludzie w Polsce lokalnej bali się o to, czy będą mieli, czym nakarmić dzieci w kolejnym miesiącu. Proszę pamiętać o tym, że Polska to nie są tylko bogate miasta, to także Polska lokalna, powiatowa – to tam wykuła się władza prawicy.

    Istotnym elementem układanki są media, to co widzimy dzisiaj w kontekście kwestii przejęcia mediów publicznych i uaktywnienia w nich nowej narracji – to czubek góry lodowej. Dzisiaj jeszcze manipulacje, przemilczenia i przejaskrawienia w mediach są widoczne, jednak za rok lub dwa będzie inna rzeczywistość, ponieważ wiadomości manipulowane lub szykowane pod odpowiednią tezę, będą jednymi z wielu podobnie skrojonych i funkcjonujących w obrocie. Proliferowanie takich informacji przez media nadążne zrobi swoje, w efekcie wszyscy będziemy poddani praniu mózgów. Po tym, co widzieliśmy już w telewizji publicznej, po prostu nie powinno się jej oglądać, chyba że są transmisje bezpośrednie z Sejmu lub jego komisji.”

  42. Dopiero w ubiegłym roku Polski Czerwony Krzyż wygrał w sądzie z Caritasem sprawę o przywłaszczenie swojego znaku: czerwonego krzyża. Znak ten Caritas umieszczał przez lata na świecach sprzedawanych w okolicach Bożego Narodzenia, z przeznaczeniem na dobroczynność. Nigdy nie słyszałem, żeby z tej akcji się kiedykolwiek ta chrześcijańska organizacja rozliczała, ale to nie jest tu istotne. Istotne jest to, że używała (ukradła) cudzy znak do swoich celów i trzeba było lat sądów, żeby w końcu tego zaprzestano. Dla kontrastu podam, że niech no kto spróbuje wydać widokówki z wizerunkiem Jasnej Góry bez uiszczenia odpowiedniej zapłaty pobożnym ojczulkom.
    Człowiek od składania podpisów w kancelarii prezydenckiej nareszcie się na coś przyda. Pytanie tylko, czy musimy do takich celów utrzymywać ten bizantyjski urząd, kosztujący tyle samo co angielska monarchia. Ta ostatnia jednak w przeciwieństwie do Dudy przynosi angielskiemu skarbowi wymierne korzyści biznesowe.
    I na koniec, panie Passent przestań pan zaczepiać pisarza s-f Semkę i twierdzić, że otwierając lodówkę, też go tam pełno.

  43. Słyszałem dzisiaj w radio, że pan prezydent oddał już jeden organ, kręgosłup.

  44. ..NADAL CZUJE ZIMNO KIEDY POJAWIA SIE PAN PREZYDENT !!
    SZACUNEK DLA GLOWY PANSTWA GDZIES UMYKA I JAKO CHRZECIJANIN WIERZACY PYTAM BOGA CZY NAPEWNO TA WLADZA POCHODZI PANIE OD CIEBIE !!!!

  45. Miłe gesty, ale niewiele go kosztują. W sprawach zasadniczych, ustrojowych, jest nieodrodnym synem Jarosława. Ja mam tylko nadzieję, że będzie to pierwsza i ostatnia kadencja Pana Dudy.

  46. Naprawdę? – PAD ociepla swój wizerunek? Ludzie – LITOŚĆI.
    Jarosław Kaczyński jest pragmatyczny do bólu. Po balonach obserwacyjnych wypuszczonych wypowiedziami Pięty i tej od „walenia się w łeb” wiadomo było, że jakiekolwiek utrudnienia czynione WOŚP spowodują taka reakcje społeczeństwa, że po PiSie zostanie tylko wspomnienie. Więc PAD wystawił narty – jest ktoś, kto na serio sądzi, że Duda to zrobił samodzielnie?????? Ludzie – LITOŚCI.
    Genialnym wręcz posunięciem było wystawienie PADa na Balu Dziennikarzy. I opchnięcie swej osoby za (podobno) 100.000 zeta. Nie dość, że pokazał się w otoczeniu ludzi, których Komisarz Kurski wyciął w pień z TVP, to jeszcze pokazał jaki z niego ludzki Pan. Ludzie – LITOŚĆ.
    A już organy prezydencki na transplantację….. – a dlaczego nie na aukcję?
    Nic nie znaczące gesty nic nie znaczącego człowieka w za dużym kapeluszu.

    Otóż – Jarosław Kaczyński nie jeździ na nartach, co automatycznie wyklucza dzień na stoku w Jego towarzystwie. O organach tego kmiota nawet nie wspominam – bo mam zajady. Tak oto Jarosław Kaczyński za pomocą swego avatara na stanowisku PrezydĘta RP ocieplił sobie wizerunek. Genialna socjotechnika.
    Do jakiego stopnia – genialna – świadczą komentarze, które pojawiają sie juz w sieci. Że może nie taki diabeł straszny jak go malują???? Że może PAD wyzwoli się spod wpływu Jarosława Wielkiego? Jaja sobie robicie?

    LUDZIE – LITOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  47. staruszek
    25 stycznia o godz. 8:52

    Mój komentarz
    Staruszku, dobrze, ze zwróciłeś uwagę na prezesową frazę o przeprowadzanej przez GW akomodacji użytą w trakcie wykładu Prezesa o manipulacji na NAUKOWYM sympozjum w radiomaryjnej uczelni w Toruniu.

    Wrzuciłeś kolejny kamyczek do ogródka Prezesa przypominając mu, że jest ignorantem, bowiem język polski dla niego jest nie do opanowania (zmarnował szkolne lata, a teraz nie ma już czasu na to), terminy obce w nim nie do przeskoczenia.
    Pierwszy głośny przypadek, w którym Prezes okazał się lamerem językowym, to używanie terminu „dekonstrukcja” w znaczeniu „destrukcja”. Prezes lubuje się wypowiadaniu magicznych słów. Dekonstrukcja, akomodacja – jakie to tajemnicze, niepojęte, a opisujące dokładnie rzeczywistość (równoległą) – tak zapewne myślą słuchacze wykładu równie biegli językowo jak Prezes. Mieszają się Prezesowi brzmienia i znaczenia.
    Pzdr, TJ

  48. mag,

    apeluję o wystąpienie w duecie do Prezydenta (darzy damy atencją) aby w pierwszej kolejności przekazał na licytację swój długopis.

    Pomyśl, ile by nas ominęło twórczych pomysłów Prezesa bez Ziemi.

  49. W wolnym demokratycznym kraju każdy ma prawo zrobić z siebie idiotę.
    Cytuje – jak zwykle kogoś – jacek; tę myśl potwierdza samym sobą.

  50. tejot,
    Zapomniałeś o słynnej anihilacji!

  51. Wpatrzeni w Bonanzę, zakochani w Isaurze. Wypisz, wymaluj, wyborcy PiS-u. http://wyborcza.pl/alehistoria/1,149395,19369959,wpatrzeni-w-bonanze-zakochani-w-isaurze-wspomnienie-z-prl-u.html
    Zwłaszcza w Isaurze.

  52. Muszynianka
    25 stycznia o godz. 0:16
    piszesz
    „bo ówczesnej opozycji na tym nie zależało, o ile się nie mylę.”
    To, że się nie mylisz można wykazać na historii z poprzednich wyborów sędziów do TK. Zdarzało się tak, że sędziowie zaproponowani przez PO uzyskiwali poparcie posłów PiS. A więc nie było żadnej polityki wstawiania „swoich” do TK.
    Tak jak wcześniej podałem ustawa z czerwca nie spowodowała żadnej reakcji klubu PiS. Reakcja wyraźnie nastąpiła po nieodziewanym wygraniu prezydenta przez Dudę (Jak można się doczytać było to zaskoczenie nie tylko dla PO). Widać więc wyraźnie że ta „walka ” o TK to nie kontynuacja planowej polityki, a improwizacja, bo Kaczyński nagle spostrzegł nowe możliwości zawłaszczania władzy. Prawdopodobnie brak planu i działania bez przemyślenia spowodowały, że PiS stracił politycznie bardzo wiele.
    Przecież dla sparaliżowania TK wystarczyło przeforsowanie ustawy o rozpatrywaniu spraw w kolejności wpływu (co dopiero później w PiS wymyślono). Taka ustawa przeszła by bez większego echa u obywateli, nawet gdyby opozycja nagłaśniała że to skandal i paraliż TK. Usłużny Prezydent by ustawę podpisał, a urzędnicy PiS zwlekali by z publikacją werdyktu TK i robili pełzający rokosz.

  53. Przypuszczam, że pacynki naczelnika podzielą los innej jego pacynki – showmana Kazimierza Pięknego, też narciarza.

  54. Zwolenników tezy, że główny bałwan krakowski jest ze świeżej nominacji powiadamiam:

    http://muzea.malopolska.pl/obiekty/-/a/26981/1117828

    Na dowód popularyzacji przez @staruszka ideologii gender & pedalstwa pytam zagadkowo @stasieku:

    (trzeba się ćwiczyć w pisaniu ogródkami, aby poszukiwacze akomodowania nie mieli letko)

    Czemu
    Patrzysz
    Żabko
    Zielona
    Na
    Głupiego
    Fanfarona

    Czołem Społem i niebawem.

    Na wszelki wypadek uprzejmie proszę i serdecznie transplantologów o niewszczepianie mi organów pochodzących z błogosławionej piersi, bo odrzucenie jest na bank i Konstanty Radziwiłł nie zapłaci.

  55. Zachód wyczerpał swoje możliwości w dotychczasowym linearnym rozwoju cywilizacyjnym. Będzie kryzys, degrowth, albo WYWOŁAMY KOLEJNĄ WOJNĘ – żeby tylko pożywić nieskończenie głodnego demona kapitalizmu, niezdolnego do domknięcia swoich sald bez stałego dopływu wartości. Jak dotąd żaden rząd a zwłaszcza administracja najpotężniejszej gospodarki w świecie zachodnim nie ma na tyle odwagi, żeby powiedzieć społeczeństwu, że potrzebuje nowego paradygmatu rozwoju, bo dłużej nie da się drukować pieniędzy czy też zadłużać u własnych pracowników (w Chinach).

    Nie można już dłużej niczego udawać, no chyba, że zachód zgodzi się na obniżenie swojego poziomu życia i to w sposób jawny i uświadomiony dla wszystkich…
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=21237&
    ============

    Niegłupi wywód…..

  56. tejot
    25 stycznia o godz. 11:03
    Teraz jest internet a tam słownik j. polskiego
    „dekonstrukcja -analiza tekstu polegająca na rozwarstwieniu jego semiotyczno-językowej budowy i odnalezieniu elementów dezorganizujących go w celu ujawnienia utajonych sensów”
    Kiedyś mógł by być problem, bo takie rzadko używane słowa mogły być niezrozumiałe i robiły wrażenie „uczoności” głosiciela.
    Ciekawe, że ludzie ograniczeni, mający niewielka wiedzę ogólna i często wręcz głupi, gdy dojdą do władzy z lubością ozywają takich słów (których znaczenia zupełnie nie rozumieją)
    Dawno temu na rozmowach w sprawach licencji Fergusona Dyrektor zakładów Ursus nie mogąc dogadać się z Anglikami (przez tłumacza oczywiście) wkurzony powiedział „a niech mnie pocałują w Dup… i vice versa” Tłumacz się zapowietrzył , a Anglicy słysząc, że powiedział wreszcie co innego niż do tej pory (powtarzał wciąż to co mu nakazano) usilnie domagali się przetłumaczenia. Delegacja polska towarzysząca dyrektorowi miała problemy z powstrzymanie się od śmiechu , a tłumacz wreszcie wybrnął z kłopotliwej sytuacji mówiąc, że Pan dyrektor powiedział że się nie zgadza.

  57. Usta Prezydenta, słowa Prezesa
    Prezydent Duda udzielił wywiadu tygodnikowi „wSieci”, w którym wyłuszczył problem paraliżu TK omijając całkowicie sprawę legalności wyboru trzech sędziów przez PiS, wyjaśniając na okrągło, że:

    „Trybunał orzekł jedynie, że podstawa prawna wyboru niektórych sędziów była niezgodna z konstytucją, co nie zobowiązuje prezydenta do żadnych działań, a już na pewno nie do zaprzysiężenia sędziów wybranych przez PO. – Podważenie podstawy prawnej decyzji nie oznacza unieważnienia samej decyzji. Ja byłem nowymi uchwałami Sejmu związany”.

    Co z tego wyjaśnienia wynika? Nic. Gdzie, kiedy, dlaczego? Kiedy ustawa o TK była nieprawna, kiedy stała się prawna rzekomo, dlaczego według tej prawno-nieprawnej ustawy PiS wybrał sędziów, a prezydent zaprzysiągł? Nie wiadomo.

    PiSowskim luminarzom przykro by było (i nie wypada) mówić o sprawach trudnych, niejasnych, nierozstrzygniętych, zafałszowanych. Lepiej dla ich wizerunku jest gdy akomodują się w bieżącą linię Prezesa dekonstruując tym samym PO.
    PiSowscy funkcjonariusze twierdzą jednogłośnie, że PO oszukiwało, uchwaliło nieprawną ustawę o TK, myśmy to wszystko wzięli pod lupę, przeanalizowali i naprawili przez wybranie wszystkich pięciu nowych sędziów TK, a trzech wybranych sędziów przez poprzedni parlament prezydent nie mógł zaprzysiąc, bo zostali wybrani nieprawnie, według przepisów nieprawnej ustawy.
    A teraz po bezwstydnych machlojkach PO w Sejmie, peowiec i postkomunista prezes Rzepliński rzuca państwu kłody pod nogi – blokuje TK, skandale wywołuje, obraża PiS, Prezydenta i naród Umęczonej. Akomodacja i dekonstrukcja.
    Pzdr, TJ

  58. sugadaddy
    25 stycznia o godz. 11:27
    tejot,
    Zapomniałeś o słynnej anihilacji!

    Mój komentarz
    Tak jest, zapomniałem wymienić kolejny magiczny termin Prezesa – „anihilacja”, użyty ostatnio we frazie „anihilacja opozycji w Sejmie”. „Anihilacja” oznacza całkowite zaniknięcie, unicestwienie. Opozycja w sejmie jeszcze żyje.
    Trudno dociec skąd zaczerpnął Prezes to magiczne słowo, być może chodziło mu o „ekstynkcję”, czyli „zanikanie”. Termin mocno fizykalny, specjalistyczny.
    Pzdr, TJ

  59. A to dobre ! Plastuś z Belwederu oddał już jeden organ: kręgosłup.

    A co z mózgiem ? No tak, jak się czegoś nie ma, to trudno ofiarować.

    A skoro już o kwestiach zdrowotnych mowa:
    podobno samotni ludzie żyją krócej. W przeciwieństwie do kotów, które i tak siedem żywotów mają.

  60. Za kilka miesięcy przeciwnik pokalanego poczęcia w szkle, po anihilacji przez Beatyfikowaną wszystkich zakorzenionych w PRL babć i dziadków, które i którzy nepotycznie obsadziły i obsadzili swymi potomkami urzędy – tenże uzdrowiciel weźmie udział w kreacji par.

    Zwracam uwagę, że miłościwie nam Panujący Andrzej Dawca podpisuje w Pałacu Radziwiłłów.

    Ponadto zwracam uwagę, że dokonana w Smoleńsku anihilacja trójfotonowa zaobserwowana została przez Pana Antoniego będącego przyszłym Prezesem Towarzystwa Kosmologów – po pozytywnym zweryfikowaniu przezeń Teorii Wielkiego Wybuchu.

  61. Zastanawiam sie, czy wsrod „dyskutantow”
    zostal jeszcze jakis Indoeuropejczyk?
    Wyglada na to, blog zamienil sie w beczke, wktorej „wybrancy” beda kisic sie we wlasnym sosie az po kres dni swoich.
    Tymczasem karawana posuwa sie naprzod nie zwracajac specjalnej uwagi
    na dochodzace z beczki odglosy.
    Zostawiam wiec beczke swojemu przeznaczeniu i wraz z karawana ruszam w droge.

  62. T Kosowski 25 stycznia, godz. 1:07. Pozdrawiam, jestem tego samego zdania, ale wygląd zależy też od „spojrzenia” fotografa. Proszę o nieco częstsze uwagi na tym blogu. Margit.

  63. Szarlo
    25 stycznia o godz. 12:37
    Nie mogę znaleźć , ale na którymś z blogów gdy Duda jeszcze był kandydatem na prezydenta ,żona któregoś z blogowiczów z zagranicy stwierdziła. ze od tak wyglądającego gościa to by nigdy nie kupiła samochodu używanego. A ta żona polityka się nie zajmowała.

  64. Z życia szmacianych łbów:

    Ostatnio głośno było o konflikcie, jaki podzielił o. Tadeusza Rydzyka i Jarosława Kaczyńskiego. Wydaje się jednak, że spór między nimi został zażegnany. Nad butelką wina. Kaczyński pojechał w weekend do Torunia, gdzie spotkał się z szefem Radia Maryja. Panowie zjedli obiad i wyjaśnili sobie wszystkie niejasności.

    (onet za Faktem)

  65. Hmmm, prezydent pustych gestów? PR, wizerunek i nic poza tym. W kluczowych sprawach (np. TK) prezydent nie ma najmniejszych wątpliwości. Był już kiedyś taki dobry wujaszek co to cukierki dzieciom rozdawał. A nie musiał. Mógł zastrzelić i też wszyscy by klaskali.

  66. Duda przystojny. Jakieś 15 kg temu to może.

  67. @staruszek
    A może w latach pacholęctwa PAD zbierał modele samolocików, a nawet je sklejał i latał z nimi po podwórku – wiuu, bziuu! Mógłby je przekazać.
    To jak raz wymarzone eksponaty do siedziby Towarzystwa Kosmologów i Awiatorów, które niechybnie powstanie pod prezesurą pana Antoniego.

  68. W mojej opinii opisane przez p. Redaktora gesty ( bo to są gesty) wykonane przez Prezydenta Dudę to zabieg czysto piarowski ( choć nikt, jak sądzę – przytomny na umyśle – nie zaprzeczy ich pozytywnej wymowie, ) – który ma głównie poprawić tzw. wizerunek Prezydenta w odbiorze społecznym, który to wizerunek na tym odbiorze bardzo wiele utracił . Okazuje się, że na pana. Redaktora gesty te „zadziałały” zgodnie z oczekiwaniami specjalistów od pi-aru i samego – jak tuszę – p. Prezydenta. Na mnie nie „zadziałały” choć dostrzegam ich pozytywną wymowę, zwłaszcza tego – „transplantacyjnego”.
    O wiele bardziej przemówiłyby do mnie gesty ( a i decyzje), które choćby w niewielkim stopniu wskazywały na „wybijanie się p. Prezydenta na niezależność” wobec swego środowiska politycznego.
    A tych nie ma i nic nie wskazuje aby do nich doszło.

  69. Moze dla tego tak sie wszystko Putinowi udaje.

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/277018

  70. turkmen
    25 stycznia o godz. 9:31
    TAK! ZA KARE!

  71. czym jest zajecie krymu w porownaniu z otwarciem granic ue na pol roku for everybody?
    malym piwem;

  72. NeferNefer
    13:09
    Teraz to jest przaśna pyzata pyza z dołkiem w brodzie, jak to pyza, i przyklejonym głupawym uśmieszkiem. Sama skrzecząca pospolitość.
    Każdy z poprzednich prezydentów miał jak nie wyraziste rysy, to jakiś wdzięk, to „coś”, co człowieka wyróżnia. W każdym razie nie plastik.
    Wszystko bym mu wybaczyła, gdyby miał choć cień charakteru, czyli tzw. kręgosłup, który podobno już oddał.

  73. die welt als wille und vorstellung, a nos ma byc do tabakiery;
    radosna tworczosc przekabaconych (od afganistanu po zakopane) jelit postkomsomolskich;

  74. byk

    Pamiętasz wypowiedz abp Stanisława Gądeckiego z Poznania:

    „W Polsce doszedł do głosu chory nacjonalizm, który uważa, że szacunek dla kraju wyraża się w nienawiści do obcych. To ludzie, którzy zagubili swoją tożsamość.”

    Wyobraz sobie, że przez dwa ostatnie dni media publikowały jego sprostowanie-protest iż powyższa wypowiedz została przekłamana, zmanipulowana, wyrwana z kontekstu … .
    I że on, nie daj Boże, nie miał na mysli tego co opublikowano.

  75. Lex, gesty PAD świadczą o tym, że ma dobrych doradców (PAD). Gospodarz naszego blogu też wie, że to PR, ale trzeba przyznać, że dobrze przygotowany ten PR mający przykryć wasalstwo polityczne. Pozdrawiam, Margit. ( Za każdym moim wpisem złoszczę się na tę „Szarlo”- a to był akt „rozpaczy” bo nie umiałam się zalogować po tych niegdysiejszych zmianach „wstępu” do pisania komentarza).

  76. Gospodarz zcenzurowal (usunal) moj wpis o praktykach biznesowych wlasciciela Merlin pl.
    Czerwona Torebka ma przyjaciol w Polityce.

  77. norte:
    za daleko sie wychylił i proboje złapać rownowage?

  78. @mag
    13:35

    Pewnie stres zajada. Zresztą, tak jak mówisz, człowiek bez właściwości. Komorowski miał prezencję i wewnętrzną godność odpowiednią do urzędu, ten nie ma nic. Nawet swoje ograniczone uprawnienia scedował na prezesa. Szkoda słów.

    Przykre że się nie postawi, pieścią nie rąbnie, nie powie „nie pozwalam” a mógłby i co mu prezes zrobisz? Nie dorósł do stanowiska.

  79. A w związku z ofiarowaniem przez p. Prezydenta nart na WOŚP pytanko mi się nasunęło; czy p. poseł Pięta wobec tej rażącej niesubordynacji Prezydenta Dudy jako funkcjonariusza publicznego, który wprost demonstracyjnie poparł WOŚP ( starymi nartami wprawdzie ale zawsze… ) złożył lub ma zamiar złożyć o zastosowanie wobec niego „impeachmentu” lub czegoś podobnego, pasującego do systemu konstytucyjnego, obowiązującego w Polsce ?
    Toż to skandal, panie dzieju niebywały a pan, panie pośle Pięta – milczy ?

  80. byk

    „proboje złapać rownowage?”

    Chyba dość rozpaczliwie, bo dopiero masowa publikacja sprostowań zwróciła uwagę na samą wypowiedz, którą jak myslę mało kto wczesniej zauważył.
    Nagłosnienie przez sprostowanie.

  81. gratka dla biurokracji;mamy teraz w niemczech nowe ministerstwo: do spraw uchodzcow (kregoslupem tego nowotworu jest byle unterkommando urzedu pracy, tzw. jobcenter);

  82. norte:
    nie ma to jak dementi;

  83. Będę musiała przestać uczestniczyć w mani- demonstracjach KOD. Wg polityków PIS są to „szynszylarze i kawiorowcy”, a ja ani jedno, ani drugie. Oglądnę dziś ostatni program pana Lisa: Lis na żywo. Dobrego dnia/popołudnia życzę, M.

  84. a o tych bratankach to ja juz slyszec NIE moge!
    raz kurskie , a raz szostkiewicze;
    to za malo (bitka i szklanka) i (cale szczescie) nieprawda!

  85. ” Delegacja polska towarzysząca dyrektorowi miała problemy z powstrzymanie się od śmiechu , a tłumacz wreszcie wybrnął z kłopotliwej sytuacji mówiąc, że Pan dyrektor powiedział że się nie zgadza.”
    Tłumacz w Tbilisi był lepszy. ”Przyszliśmy tu aby walczyć” przetłumaczył jako ”Przepraszam, że jestem bez krawatu” Tłum wybuchł oklaskami.

  86. W internecie widziałam taki komentarz
    „Już się pogubiłem. Protestują wegetarianie i cykliści w futrach?”
    Jedząc kawior, dodajmy.

  87. byk

    „a o tych bratankach to ja juz slyszec NIE moge!”

    Pamietam sprzed lat taki toast:
    „Polak, Niemiec zwei bratanken i do wódken i do szklanken”

  88. I po zawodach:
    Rada Europy: nie będzie drugiej debaty o Polsce

  89. sugadaddy

    Ma być. W kwietniu.

  90. Trójskok…

    Zaraz zaraz ! Czy to nie jest sposób skakania, który tak czy siak kończy się w piachu ?
    I to nogami do przodu ?

    Spoooooky….

  91. @Jacobsky

    Prawdopodobieństwo dotrzymania umowy przez Jarosława Kaczyńskiego jest nieujemne.

    Z uporem maniaka powtarzam, że siłę Jarosławowi Kaczyńskiemu są tysiące profesorów i doktorów skrzywdzonych przez Królewską Szwedzką Akademię Nauk, Instytut Karolinska oraz przez Akademię Szwedzką.

    No i nic dziwnego.
    Upokorzenie Szwedów pod Jasną Górą oraz w Oliwie zostanie wybaczone dopiero w dwutysięczną rocznicę Chrztu Polski.

    A obrona Częstochowy przed agentami Karola XVI Gustawa trwa zaważywszy na upowszechnienie się wśród zaprzańców stołu szwedzkiego.

    Przewiduję upowszechnienie kadzidła o symbolicznej nazwie katu jako paliatywu odbarczającego ośrodek Broki i elektroniczne media od nierozsądnych oczekiwań powiadamiania przypadkowego społeczeństwa o szczegółach zamierzonego leczenia.

    Pełowca i petrusowca rozpozna się po diabelsko czarnym języku a Kijowskiego zwróci się banderowcom.

  92. *roszę Państwa. Nasz prezydent Duda jest super przystojny. O tym wiedzą kobiety i mężczyźni, mieszkańcy miasteczek i wsi od Wadowic aż po Pcim, z podstawowym i zawodowym wykształceniem, wychowani na Bonanzie i niewolnicy Izaurze. Prezes Kaczyński ma doskonałe obsady. Gdy PiS grał „Aniołki prezesa” – Magda, Ola, Sylwia, Ania i Ilona to była obsada, ale zbyt frywolne było i prezes zdjął. Ostatnio produkcja była już na serio, prezes wystąpił jako szef MI6, nieznany ogółowi M, zaś w głównej roli Szydło, Beata Szydło. Skupiona, ostro i bez wahania wchodzi do akcji, gdy potrzeba. A obok niej kręci się piękna postać, Andrzej-podziękuj-teraz-żonie. Co za obsada, mogę oglądać ten film godzinami, kawałkami lub jednym ciurkiem. A państwo?

  93. Porządek z internetem zrobi się widowiskowo:

    1.
    Wytłumaczy się po polsku, że Ada Lovelas była dziwką.

    2.
    Zatrudni się na potrzeby wyborów samorządowych programistów komputerów oblatanych w politycznej logice rozmytej i sieciach neuronowych absolwentów seminariów duchownych. Nowo wybrani prezydenci, burmistrzowie i wójtowie założą bramki internetowe do pobierania WYSOKICH opłat za odwiedzanie witryn X.X.X.X.X.X
    Wystarczy jedna taka wizyta i sqrwysyn antytradycjonalista dowie się, że jego komp jest zarażony wirusem Ebola, a lekarstwo w ramach pięcioletniej kuracji jest dostępne w najbliższym Klubie Gazety Polskiej. Jak się trafi kutwa i dusigrosz, to się jego kompa sformatuje i przestawi na TOR (The Onion Router) boczny z hasłem gigabitowym. Kompy będzie leczył Roman Kluska w ramach zamówienia publicznego osobie zaufanej przez prymasa.

    Czuj duch!

  94. To nie Europa spycha Was na boczny tor. To Wy sami robicie wszystko, żeby stać się żałosnym pośmiewiskiem, swoistym reliktem komunizmu na obrzeżach Unii Europejskiej – pisze Katarzyna Nowak, lat 26 do prezesa Kaczyńskiego, lat 65+. Co za kosmopolityzm! Albo kawiorowo-szynszylowa podróbka!

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,95892,19531236,panie-prezesie-kaczynski-mam-26-lat-czuje-sie-nie-tylko-polka.html#ixzz3yGiEGx8B

  95. Z CALYM SZACUNKIEM – DLA T J I STARUSZKA, ALE SZTUKI WYSŁAWANIA- TO PRZYPUSZCZAM ZE P. KACZYNSKI UCZYL SIE OD ” SOSO- DZUGASZWILEGO- NIEKTORZY GO NAZYWALI STALINEM PAMIETACIE JEGO ZYT STALO WESELEJ — TAK JAK TERAZ Z DOBRA ZMIANA. UKLONY

  96. ARCHER- JA UCZYŁSIA RUSKOGO JAZYKA LET TEMU 60 – I CHWATIT. A ŻYT STALO WESELEJ PISALI I GAWARILI NA KREMLE ZA ZA ZA JAGODY,ZA JEŻOWA. ,,POMNISZ!!!!!!!!!!

  97. J. Niepokorny
    25 stycznia o godz. 15:39
    …. mogę oglądać ten film godzinami, kawałkami lub jednym ciurkiem …

    Ja nie. Isaury, choć wszyscy namawiali, też nie zmogłem. Wdzięczny byłbym za większego pilota z opcją OFF. Ten co mam w domu nie działa. Widocznie za mały.

  98. Prezydent co „przynajmniej narty oddał na szlachetny cel” to zupełne curiosum. Kosmita, nie prezydent.

  99. CO PRZESKROBAŁ – WG P.T SZYDŁO SZEF WIELICZKI – ŻE GO ODWOŁALI ? zazwyczaj przed każdą wojna był boom na sól. czyżby Waszczykowski wywołał TRYND?????????

  100. Słyszę nowy ton. Bo skoro jak dotad twierdziliście, iż zarówno premier jak i prezydent to tylko wykonawcy Prezesa. Może trzeba jemu podziękować? 🙂

  101. Interesujące rzeczy będą się dopiero działy, gdy zostanie zrealizowane marzenie PiSDuda i zostaną odwołani merytoryczni urzędnicy w rangach dyrektorów i zastępców departamentów ministerstw, a także szefowie urzędów skarbowych. Przecież zwykły szeregowy pracownik robi tylko to, co mu szef zleci. Żeby jednak zlecać, to trzeba wiedzieć co, zlecać. Pamiętacie, co stało się z Ministerstwem Pracy, gdy wkroczyła tam pani Kalata z Samoobrony? Przypomnę, ministerstwo przestało działać. Pracownicy nie czekali nawet na te polecenia, tylko spakowali manatki i odeszli.
    Dobrze chociaż, że największy burdel w państwie będziemy mieli wiosną i latem. Jesienią wykopki i będzie po sprawie.
    Dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na pomysł fundowania nagrody „Taczka Roku”. Pamiętacie? Kiedyś tym jednośladem wywożono niekompetencję.

  102. @szarlo, ( margit)
    w formie porady.
    Ja też miałem kłopot z logowaniem się jako Lex i musiałem zmienić tzw. podpis dla potrzeb logowania na „adam1941” ale gdy już się zaloguję ( po nowemu – jako adam1941 ) to wtedy w pozycji podpis wpisuję Lex i „wchodzi”.
    Proszę spróbować zalogować się jako „szarlo” a po napisaniu postu i przed jego wysłaniem zamienić w rubryce podpis: „szarlo” na „margit”.
    A nuż wejdzie i pójdzie ?

  103. Co jakiś czas oglądam gesty pacynki,słucham głosu pacynki
    i cały czas czuję się jak w kampanii wyborczej pacynki.
    On już tak do końca kadencji będzie ?

    A druga pacynka robi to samo,
    aaa, jeszcze dodatkowo usypia mnie swoją
    monotonnością.

  104. zezowaty
    25 stycznia o godz. 17:19

    Odpowiedź jest banalnie prosta.
    Zapewne usłyszał- „Pan siedzi na moim miejscu”.
    Jako że ze stołkiem łączy sie pensja, zapewne niemała, musiał krzesło zwolnić.

    Nikt nie jest w stanie oszacować kosztów zmiany władzy.
    Ale zapewne sięgają setek milionów zł.
    Można by pomarzyć o ponadpartyjnym konsensusie na temat reguł jej przejmowania.
    I stanowisk podlegających wymianie ze względu na przynależność partyjną.
    Ale, tego dorobimy się zapewne za pokolenie, lub dwa.
    Na razie, stanowiska nomenklaturowe i merytoryczne, to ŁUPY, bez rozróżnienia.

  105. Niepodważalną wartość dla transplantologii polskiej stanowi lewa (nie lewacka 😉 dłoń prezydencka. Giętka i wypróbowana wielokrotnie! 🙂

  106. Likwidacja Schengen w województwie zachodniopomorskim.

    Jak informuje Onet wojewoda zachodniopomorski zwrócił się do szefa MSWiA Błaszczaka o zamknięcie granicy z Niemcami na terenie województwa.

    Wojewodą swą prośbę o zastępy strażników, którzy mają obsadzić na powrót granicę z Niemcami uzasadnił koncentracją po niemieckiej stronie 40 tysięcy uchodzców z Syrii, którzy jego zdaniem lada moment runą falą do Szczecina by zakłócić spokój i bezpieczeństwo jego mieszkańcom.

    MSWiA prośby wojewody nie skomentowało.

    Natomiast jego rzecznik indagowany przez dziennikarzy poc co właściwie uchodzcy z Syri mieliby przebijać się z Niemiec do Szczecina stwierdził, że wojewoda został zle zrozumiany.

  107. „Randka w ciemno”
    (W. Młynarski, 26 czerwca 2015)

    Wskutek ważnych dość wypadków
    ujmę rzecz bez zbędnych kruczków:
    skończył się czas drętwych dziadków,
    przyszły czasy wściekłych wnuczków.

    Choć nikt, widząc ich na starcie,
    nie znał przyczyn ich wściekłości,
    już cieszyli się poparciem
    znacznej części społeczności.

    Bowiem jest w tym sensu trochę
    i pora się zgodzić ze mną,
    że społeczność nasza kocha
    takie wściekłe randki w ciemno.

    A na randce tej czekają
    dość nieobliczalne świry
    jako szansa mego kraju,
    a nie temat do satyry.

    I nietrudno dość ustalić,
    że przenika ich tęsknota,
    żeby wszystkim dać popalić
    i pogonić wszystkim kota.

    I tak myślę sobie nie raz,
    nim przejdą od słów do czynów,
    skąd wywodzi się kariera
    tych rockowych hunwejbinów.

    Myślę, że się tu odzywa
    rdzennie polski gen kretyński,
    kiedy tak, jak chciał, wygrywał
    z Mazowieckim żłób Tymiński.

    A ponadto z tego kramu
    wyjmę jeszcze fakt konkretny:
    wnusie nie są bez programu,
    oni mają program świetny.

    A ten program wściekłych wnusiów
    w takich słowach się tłumaczy –
    najpierw, kurde, zróbmy burdel,
    potem, kurde, się zobaczy!

  108. Slawo

    Pan Piotr Jania, wojewoda zachodniopomorski, mówił, że „sytuacja jest dynamiczna i nie wiadomo co będzie za miesiąc” ale o polskich kobietach nie wspominał – niestety.

    Ps. Przepraszam za zdrobnienie nicku ale na pełne brzmienie najwyrazniej jest zapis i nie przechodzi.

  109. PA2155 (13:55) pisze:
    Gospodarz zcenzurowal (usunal) moj wpis o praktykach biznesowych wlasciciela Merlin pl. Czerwona Torebka ma przyjaciol w Polityce.

    Co nie jest prawdą – więc niniejszym prostuje (ukazał się ten wpis PA2155 25-I o 0:33). Co za nieudacznik z tego PA2155, swego wpisu znaleźć nie może. A jak coś mu wyjdzie, coś się nie uda, czegoś zrobić nie potrafi to zaraz w bek. O jego argumentowaniu to już szkoda wspominać.

  110. Również w Zgorzelcu, jak w zachodnipomorskim, narasta lęk, że skoncentrowani w Gorlitz uchodzcy przebijac się będą przez graniczną rzekę by zakłócić spokój i poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom miasta.

    Z tym, że w odróznieniu od Szczecina w Zgorzelcu lęki przed uchodzcami trapią głównie mieszkańców a nie ich władze

    Portalowi naszemiastoZgorzelec tak żali się pani Anna:

    „Boje się uchodźców, zwłaszcza mężczyzn. Nie chce ich tu i boje się, że niedługo sytuacja wymknie się spod kontroli. Myślę o tych wszystkich gwałtach, terroryzmach, morderstwach. Niedługo będzie tak, że moje dzieci będę trzymała w domu z obawy o ich życie. Nie chce złorzeczyć, ale przebywanie ich tak blisko, niczego dobrego nie
    wróży”.

    Natomiast pan Wojciech Czupajło, komendant Straży Miejskiej w Zgorzelcu uspokaja:

    „Nic nie wskazuje na to, aby mieszkańcy mogliby poczuć się w niebezpieczeństwie. Nie otrzymujemy informacji o przekraczaniu przez emigrantów granicy Polski. Przez ostatni kwartał miała miejsce tylko jedna taka sytuacja. Zatrzymaliśmy jedną osobę znajdującą się w parku miejskim.”

  111. Mężczyzn z Bliskiego Wschodu też przebadałam

    Po pierwsze, rozmiar – tragedia. Po drugie, kelnerstwo straszne – zanim taki doniesie to wszystko rozleje. No i ta błagalna rozpacz w oczach. Nie dziwię się, że Libanki liczą po cichu na wkroczenie prawdziwych semitów. I może dlatego Polski od czasów Kaziemierza Wielkiego, podobno niektóre nawet od króla Władysława Hermana nie chciały Niemca, tylko …

    Właściwie to nie mogę pojąć, jak faceci w kraju w kółko mężczyzn arabskich wałkują, a na temat Arabek nawet nie ośmielą się wychylić.

  112. Slawo

    Tak tłumaczy problemy z seksualnością arabskich męzczyzn prof. dr hab. Ewa Machut-Mendecka w tekście „Seksualność w islamie” napisanym dla Kultury Liberalnej:

    „… mężczyzna jest zagubiony między wymogami wiary, a własną fizjologią. W skrajnych, oczywiście godnych najwyższego potępienia przypadkach, wyraża się to w zjawisku zwanym „taharrusz dżinsi”, co dokładnie odpowiada terminowi „molestowania seksualnego”. W Egipcie kilka lat temu głośny był film fabularny „678”, którego tytuł oznacza numer zawsze przepełnionego kairskiego autobusu, w którym kobiety, jadące przeważnie do pracy, codzienne doświadczały molestowania seksualnego. W końcu jedna z nich, przy pomocy ostrych narzędzi, zaczęła bronić się przed dotykiem mężczyzn, co doprowadziło do skandalu, akcji policyjnej i wzmożonych działań ruchu feministycznego.

    Także wszelkie ruchy rewolucyjne sprzyjają narastaniu agresji, m.in. pod postacią zabójstw i gwałtów. W czasie tzw. wiosny arabskiej w 2011 r. asceza seksualna wymagana przez islam, potrzeby fizjologiczne bojowników, wzrastające wielokrotnie przez rozpalone do zenitu emocje, jak i nasilające się poczucie męskiej solidarności, doprowadziły w Egipcie do „taharrusz gama’a”, czyli grupowego molestowania seksualnego.

    Warto tę sytuację odnieść do wydarzeń w Kolonii. Przypominały one te z kairskiego placu At-Tahrir z 2011 r. Ich uzasadnienie może być też podobne. Można założyć, że młodzi uchodźcy z krajów arabskich (oraz innych muzułmańskich) zachowują w większości i na ogół tę samą wstrzemięźliwość seksualną, co wszyscy mieszkańcy ich ojczystych regionów. Na ogół, ponieważ takie czy inne przygody miłosne nie rozwiązują przecież życiowych problemów.

    Dziś wokół nich nie toczy się wprawdzie rewolucja, jak to było w Kairze, ale trwa wielkie wydarzenie – exodus. Wędrówka, w której biorą udział, jest czynnikiem pobudzającym, o dużym ładunku emocjonalnym, zmieniającym psychikę i skłaniającym do zachowań ekstremalnych, rozbudowanych w wersji grupowej. Do tego dochodzi fama blondynki jako istoty szczególnie upragnionej na tle morza czarnych włosów i oczu w krajach rodzimych.”

    Całość pod linkiem

    http://kulturaliberalna.pl/2016/01/19/machut-mendecka-islam-kobieta-kolonia-molestowanie/

  113. Z badań złośliwych naukowców

    Jak upadł ZSRR to znikło wiele ciekawych dociekań, w tym naukowcy radzieccy. Ale końca historii na szczęście nie będzie. Naukowiec z Polski zbadał partię Nowoczesna – „wydmuszka” i „idiota” – przyznaję, że mnie bogactwo języka powala. Wykryto związki Petru ze stadem spekulantów, a im bliżej do wicepremiera Morawieckiego. Europoseł Janusz Korwin Mikke jest ważną postacią w tej opowieści – Mesjaszem to on nie jest, ale rolę tego co Mesjasza poprzedza i bliskie przyjście jego zapowiada ma jak w banku. Pozostaje jeszcze temat badawczy, właściwie fundamentalne pytanie – Jak bronić prawa? A chodzi raczej kto jakie prawo ma bronić. Czy bronić, czy warto – to są pytania szczegółowe. Prawa boskiego broni Kościół Powszechny. Prawa do aborcji – feministki (nazwisk nie podaje się, aby nie reklamować). Prawa do zawieranie małżeństw tej samej płci – juryści. Itp.

    Dla mnie najważniejsze jest prawo do prowadzenia badań i wolności wyboru tematu, bo o ich finansowanie nie ma obaw. Banki zagraniczne sfinansują SKOKi, kanałem jest BFG, a dalej to już „nasze”.

  114. Duda reprezentuje Polskę bardzo dobrze nie wiem co wy od niego chcecie, nie włazi na krzesła, nie szuka szoguna. Macie chorą zasadę , że co nie z naszej opcji politycznej to złe, nawet gdy to jest dobre.

  115. Obyczajowo musimy odrzucić modernizacje i oświecenie

    W przeciwnym razie islamiści nas zaleją, okupują i zniewolą. Agresywność tych bojowników bierze się z tłumienia seksualnej ekspresji, z zamknięcia fizjologii w klatce zakazów i tradycyjnych norm. Bo w krajach „rozwiniętego” zachodu mężczyźni zostawieni są na pastwę liberalnych poczynań, bez ograniczeń, bez kagańca i hulają sobie jak bydło na pastwisku i w żaden sposób nie da się ich spiąć do niczego. Regres kompletny. I dokonując tej dobrej zmiany powrotu do zdrowego średniowiecza trzeba pamiętać o likwidacji autobusów. I to wszystkich linii, „678”, ale także „111” (z Krakowskiego na Zemnhoffa).

  116. Slawo

    „Regresywni liberałowie i liberałki”

    Tu chyba tacy piszą.

  117. Piotr Jania Wojewoda Zachodniopomorski o ktorym pisze Bar Notre a komentuje @ Sławomirski , byc może nie bardzo wie czym ma sie zajmować. To b.radny miasta ( PiS ) , członek PC od zarania ( postawił na dobrego Konia) , w latach 90 -tych XX wieku skierowany na studia (kuźnia kadr -wydział Politologi US – tamże Brudziński ( klasyk ) .Zaoczne studia łączyl z praca brygadzisty w porcie . Lata PiS-u u władzy w RP nastąpiła eksplozja jego kariery – Dyrektorownie w Zarzadzie portu Szczecin -Swinoujscie i Krzyz Komandorski w 2008 z rak Prezydenta LK .Potem partyjna przechowlania w radzie miasta do teraz i ….SRU na stanowisko wojewody Zachodniopomorskiego .
    Z tą ochrona granicy to jest tak . Na d. przejściu Kołbaskowo pojawiła się Straż Niemiecka i Polska od stycznia 2016 -ale to wynik umowy z przed kilku lat miedzy Ministrami Spraw wewnętrznych Polski ( Sienkiewicz) i Niemiec .
    Obejmujac stanowisko wojewody w wywiadzie prasowym dla GW na pytanie dziennikarki stwierdził „Wykonam każde zadanie ” i.. wykonuje . Ten postulat do Warszawy zapewne nie był jego pomysłem , nie stać tego pana na projekt osobisty .Mamy tu pana Piotra i pana Joachima – i trzeba z tym życ<
    ps .
    Wracałem dziś do miasta z kierunku Gdańska obwodnicą Szczecina ( to niemieckie dzieło do 1945 ponad 30 km ) i pozostalo jeszcze ca 5 km starej betonowej " Berlinki " .Minister Polaczek w latach 2005 -2007 zmodernizowal 6 km tej obowodnicy ( jedyny odcinek autostrady rozpoczety i zakończony w skali państwa ) Mają okazję finalizować to dzieło. To akurat dla pana Piotra i pana Joachima zajęcie na 4 lata.

  118. Pomyslcie LOGICZNIE…..

    Jakieś 900 000 młodych samców w wieku rozrodczym, bedzie poszukiwało samic w tym wieku. Europa ma niezaburzone proporcje płci. Napływ takiej ilości, powoduje zawirowanie dość poważne.
    Nasze samce, nie pozostaną obojetne na konkurencję na tym rynku.
    I nie będzie to spowodowane ideologią, rasizmem, tylko racją bytu naszych.

  119. @Lex & @szarlo & @margit

    Nie reagowałem na narzekania gości z logowaniem się, bo nie będąc proszony nie narzucałem się.

    Gdy @stasieku przezwyciężył kłopoty z logowaniem się wywołane zmianą swego dostawcy usług internetowych, to podał wejście na ścieżkę sukcesu. Bramą z przepustką udzielaną od ręki i na życzenie jest zwrócenie się do działu Cyfrowa Polityka używając adresu

    cyfrowa@polityka.pl

    Sądzę, że wszyscy goście blogów Polityki mają w pakiecie usług internetowych usługę poczty elektronicznej i mogą mieć nawet kilka kont pocztowych.

    Rejestrując się po raz pierwszy jako użytkownik uprawniony do umieszczania tu komentarzy podajemy adres swej skrzynki pocztowej. Jeśli chcemy mieć sobowtóra, to możemy podczas rejestracji podać swój alternatywny przydomek oraz alternatywny adres poczty internetowej.

    Proces rejestracji nie dopuści do tego, aby ten sam aderes poczty elektronicznej służył dwóm panom (lub dwóm paniom).

    Możemy w e-mailu do zespołu Cyfrowej Polityki powiadomić co chcemy zmienić, bo nasz adres elektroniczny istnieje niezależnie od procesu rejestracji (istnienia konta użytkownika elektronicznej Polityki).

    Ten zespół jest powołany i wystarczająco kompetentny do zawiadywania bazami danych w opisywanym tu zakresie. Proszę zwrócić uwagę, że jeśli nie padliśmy ofiarą hakerskiego przechwycenia praw do naszego adresu, to nie ma kłopotu.

    Moja żona ma adres xxxxxxx@outlook.com związany z instalacją (jako wydarzeniem rzadkim) systemu Windows 10 oraz adres konta na Wirtualnej Polsce.

    Oba człony pary: Podpis i Emaił są dla Cyfrowej Polityki unikalne i niezależne, ale w rozumieniu potocznym ta sama osoba może występować w swoim zwielokrotnieniu. Ślady poprzedniego wcielenia nie są tu święte (moim zdaniem) i uprawnione osoby mogą prośbę o zatarcie przydomku i / lub adresu poprosić.

    Jeśli tuż po rejestracji umieściliśmy na jakimś blogu komentarz, to prawa do zarządzania rozciągają się także na gospodarza bloga i zwykle nie stosuje się usuwania komentarzy, ale tutejsza praktyka pokazuje, że jest to najczęściej wyraz woli gospodarza blogu.

    Streszczając :

    Unikalny Podpis i unikalny Email oraz nieunikanie współpracy z administratorami.

    To gdzie tu jesteśmy nie ma adresu Alternatywy 4, choć ksywka Luśka jest chyba nieobecna w tej bazie danych i jest do wzięcia.

    W gorączce kąpani będą oczekiwali : Pstryk! I światło!
    Ale to nie jest Konopielka przed upowszechnieniem elektrycznych rad narodowych i przypadkowych.
    Gdy w strefie bufetu na Słupeckiej jest mniammniam, to poganiany cyfrak nam życzliwy może się zakrztusić, a kolejka na Banacha do laryngologa sięga roku 2017.

    Życzę powodzenia i zalecam szerokie objaśnienie swoich kłopotów w swoim emailu bez ukrywanego wstydu z powodu ewentualnej swej nieporadności!

  120. Slawo

    „Patologiczny paternalism liberalow prowadzi do napiec spolecznych”

    To prawda. Nic dodać, nic ująć.

  121. Naprzód do przeszłości

    Pieprzyć „powrót do przyszłości”, ten modernizujący regres liberałów.
    Naszą potrzebą jest progresywny powrót do tradycyjnego średniowiecza.

  122. Slawo, (21:09)

    „Ja tez sobie hulam od 1981 roku na Zachodzie bo wychowanie socjalistyczne mi nie sluzylo. Otumanieni religia liberalizmu nie pojmuja ze niczym wielkim sie nie roznia od tych otumanionych talitaryzmem religijnym czy politycznym ktorzy zalewaja Europe z Bliskiego Wschodu.”

    A jak jest z otumanieniem totalitaryzmem religijnym rodzimego chowu? O radiu co Ma ryja jest mowa.

    PS. Zadne lamance polityczne nie zakryja ci tej zopy, co na zawsze pozostanie z tylu. W 81 tos ty najzwyczajniej zdezerterowal. Z frontu. I nie zmazales tego grzechu powrotem po Zwyciestwie89. Ja na twoim miejscu bym sie tak bardzo nie chwalil tym hulaniem po Zachodzie

  123. Kto tu znowuż wpuścił tego bufona z mentalnością członka partii herbacianej w USA?

  124. Progres średniowiecza

    Polega na tym, że nie będzi nam regresywny liberał mówił, że chce żyć na większym luzie, swobodniej, bez ograniczeń moralnych, jakichś zboczonych małżeństw, genderów i podobnych bajerów, nie będzie paternalizował i świata wkoło nam urządzał. My takiej sodomy/gomory nie chcemy widzieć ani w sąsiedztwie, ani w telewizorni jak sobie piwko otworzymy, nie chcemy o tym słyszeć, ani myśleć. Wolno nam chyba?!

  125. Norki, szynszyle…..
    Dziś jedyna okazja.
    Futro z LISA!!!

  126. Slawo

    A czy okreslenie „regresywni liberałowie” odnosi się do jedynie sfery kulturowej czy również do ekonomicznej – do tego co określa się jako „neoliberalizm”?

    Czy istnieje związek miedzy „neoliberalizmem” a „regresywnym liberalizmem”?

    Pytam, bo pierwszy raz spotkałem się z takim terminem.

  127. Mam rozdwojenie racji nie wywołujące cierpienia.

    Więc moje inne wcielenie wkleja tu komentarz, odrobinę zmieniony.

    —-

    @Lex & @szarlo & @margit

    Nie reagowałem na narzekania gości spowodowane kłopotami z logowaniem się, bo nie będąc proszony nie narzucałem się.

    Gdy @stasieku przezwyciężył kłopoty z logowaniem się wywołane zmianą swego dostawcy usług internetowych, to podał wejście na ścieżkę sukcesu. Bramą z przepustką udzielaną od ręki i na życzenie jest zwrócenie się do działu Cyfrowa Polityka używając adresu

    cyfrowa@polityka.pl

    Sądzę, że wszyscy goście blogów Polityki mają w pakiecie usług internetowych usługę poczty elektronicznej ( mogą mieć nawet kilka kont pocztowych ) więc tym się posłużmy.

    Rejestrując się po raz pierwszy w Polityce jako użytkownik uprawniony do umieszczania tu komentarzy podajemy adres swej skrzynki pocztowej. Jeśli chcemy mieć sobowtóra, to możemy podczas rejestracji podać swój odmienny alternatywny przydomek oraz odmienny alternatywny adres poczty internetowej.

    Proces rejestracji nie dopuści do tego, aby ten sam adres poczty elektronicznej służył dwóm panom (lub dwóm paniom) lub by tak samo podpisujący się użytkownik używał dwóch różnych adresów internetowych.

    Podpis jest lokalny, ale adres Email jest globalny (unikalny w skali ziemskiej – Natanka to nie dotyczy)

    Możemy w e-mailu do zespołu Cyfrowej Polityki powiadomić co chcemy zmienić, bo nasz adres elektroniczny istnieje niezależnie od procesu rejestracji (istnienia konta użytkownika elektronicznej Polityki) i to nie Cyfrowa Polityka nim zarządza..

    Ten zespół jest powołany i wystarczająco kompetentny do zawiadywania bazami danych w opisywanym tu zakresie. Proszę zwrócić uwagę, że jeśli nie padliśmy ofiarą hakerskiego przechwycenia praw do naszego adresu, to nie ma kłopotu.

    Moja żona ma adres xxxxxxx@outlook.com związany z instalacją (jako wydarzeniem rzadkim) systemu Windows 10 oraz adres konta na Wirtualnej Polsce oraz adres związany z naszym dostawcą usług internetowych.

    Rejestrujący się nowy użytkownik Windows 10 może nie podawać mieć adresu poczty przydzielonego przez innego decydenta niż Microsoft. Weryfikacja wstępna może nastąpić na przykład za pomocą telefonu komórkowego. Adres skrzynki pocztowej na Wirtualnej Polsce jest związany z dostawcą usług internetowych wybranym przed udostępnieniem Windows 10 przez Microsoft.

    Oba człony pary: Podpis i Emaił są dla Cyfrowej Polityki unikalne i niezależnie szukane w bazie danyche, ale w rozumieniu potocznym ta sama osoba może występować w swoim zwielokrotnieniu. Ślady poprzedniego wcielenia nie są tu święte (moim zdaniem) i uprawnione osoby mogą prośbę o zatarcie przydomku i / lub adresu poprosić.

    Rada @Lexa nie podoba mi się, bo przywołuje zamęt w stosowaniu warunków omawianej umowy w ramach prawa cywilnego. Być może można stosować jakieś boczne furtki programowe nieznane niezorientowanym, ale to nas przybliża do paradygmatu komunikacji Polaków z decydentami rodem z Prawa i Sprawiedliwości i z babcią Pawlakową.

    Jeśli tuż po rejestracji umieściliśmy na jakimś blogu komentarz, to prawa do zarządzania rozciągają się także na gospodarza bloga i zwykle nie stosuje się usuwania komentarzy, ale tutejsza praktyka pokazuje, że jest to najczęściej wyraz woli gospodarza blogu.

    Streszczając :

    Unikalny Podpis i unikalny Email oraz nieunikanie współpracy z administratorami Cyfrowej Polityki.

    Jesteśmy nie pod adresem Alternatywy 4, choć ksywka Luśka jest chyba nieobecna w tej bazie danych i jest do wzięcia.

    W gorączce kąpani będą oczekiwali : Pstryk! I światło!

    Ale to nie jest Konopielka przed upowszechnieniem elektrycznych rad narodowych.

    Gdy w strefie bufetu na Słupeckiej jest mniammniam, to poganiany cyfrak nam życzliwy może się zakrztusić, a kolejka w przychodni przyszpitalnej na Banacha do laryngologa sięga roku 2017.

    Zalecam szerokie objaśnienie swoich kłopotów w swoim emailu bez ukrywanego wstydu z powodu ewentualnej swej nieporadności!

    I życzę sklejenia wcieleń.

  128. 900 tysięcy samców z Bliskiego Wschodu? Dlaczego by nie?

    To może być zbawieniem dla polskiej płci pięknej, mającej na rynku krajowym coraz słabszej jakości opcje. Oprócz rosnącej w siłe armii łysych mutantów gruboszyjnych, gotuje się nam jeszcze gorszy, daleki od estetyki od problem:

    Problem jest ogólnoświatowy, jednak wyjątkowo mocno uderza w egzystujących w zanieczyszczonym środowisku Polaków. Według badań, na które powołuje się autorka tekstu nasienie rodaka zawiera średnio od trzech do pięciu razy plemników mniej, niż u Kanadyjczyka czy Fina. – Odsetek niepłodnych panów rośnie – mówi prof. Maciej Kurpisz z PAN.

  129. Wiesiek59
    g.21:51
    Bardzo śmieszne.

  130. byk
    „nie ma to jak dementi;”

    No nie ma. Np. w dyplomacji w ogole nie traktuje sie serio doniesien, ktore nie zostaly przynajmniej przez jedna z zainteresowanych stron zdementowane.

  131. wiesiek59

    „Nasze samce, nie pozostaną obojetne na konkurencję na tym rynku. I nie będzie to spowodowane ideologią, rasizmem, tylko racją bytu naszych.”

    Staram sie wyobrazic ciebie ganiajacego z bejsbolem za arabskimi samcami… w imie racji bytu tzw. naszych. 😉

  132. Oglądałam ostatni program Lisa w TVP 2: Tomasz Lis na żywo
    http://natemat.pl/
    Mnie się podobał. Między innymi był Włodzimierz Cimoszewicz- chyba pierwszy raz wysłuchałam go z takim zainteresowaniem; Cały program był ciekawy.

  133. Cherubinek

    Dwa opublikowane dziś badania na temat stosunku krajan do przyjmowania uchodzców

    Instytut Badań Pollster na próbie 1012 dorosłych:

    „Na pytanie „Czy Twoim zdaniem powinniśmy przyjmować uchodźców do Polski”, twierdząco odpowiedziało zaledwie 17 proc. pytanych. Natomiast aż 67 ,5 procent opowiedziało się przeciwko przyjmowaniu cudzoziemców.”

    IBRiS na próbie 1100 dorosłych:

    „Jak Pana/i zdaniem, Polska powinna zachować się wobec fali uchodźców z krajów objętych konfliktami zbrojnymi (np. z Syrii, Iraku)?” – brzmi pytanie, które zadali Polakom ankieterzy IBRiS. Według 8,4 proc. ankietowanych powinniśmy przyjmować uchodźców i pozwolić się im osiedlić w naszym kraju. 39 procent badanych twierdzi z kolei, że powinniśmy ich przyjmować do czasu, kiedy będą mogli wrócić do swojej ojczyzny.

    W opinii 46,7 procent respondentów nie powinniśmy w ogóle przyjmować uchodźców do Polski. Zdania w tej sprawie nie ma natomiast 5,9 proc. uczestników sondażu.”

  134. O, serdeczne dzięki dla ciebie Lex`ie za radę z tym nikiem, wrócił mój stary nik, czy jak ten „podpis” się fachowo nazywa. Dobranoc.

  135. Slawo

    Dzięki.

  136. Bar Norte,

    RE „badania na temat stosunku krajan do przyjmowania uchodzców”

    Jak to oceniasz bedac w kraju? Widzialem kilka dni temu wyniki poll w zwiazku z referendum proponowanym przez Kukiza. Tam bylo 96% przeciwko kakiejkolwiek imigracji. Zapytano chyba ponad 30 tys ludzi.

  137. Margit
    Też obejrzałam ostatniego Lisa na żywo.
    Mam nadzieje – ostatniego w TVP, póki co „narodowej”, ale przecież nie w ogóle.

  138. Cherubinek

    Myślę, że sondaż Instytutu Badań Pollster trafia w punkt, to się pokrywa z innymi badaniami – 16 do 20 procent krajan jest za przyjeciem uchodzców.

    Wkleiłem ci te badania, bo piszą, że dziś prezydent Duda zadeklarował poparcie dla referendum Kukiza w sprawie przyjęcia uchodzców. Tak wiec projekt uzyska rozmach polityczny.

    To mnie zresztą rozbawiło, bo prawo do azylu na terenie RP daje uchodzcom konstytucja. Nie mówiąc już o umowach i traktatach międzynarodowych.

    Więc nie wiem o co tu się można pytać.

  139. Bar Norte,

    Liberal w USA oznacza najogólniej: niepalący, wegetarianskiego chowu rowerzysta. Chroniczny bezbożnik, demonstrujący naiwna wiarę w globalne ocieplenie oraz w dobre intencje ruchu lgbt.

    Regresive liberal – jest epitetem uzywanym często przez amerykańskich liberals (np. Bill Mahera) – jako prześmiewcze określenie ekstemalnego skrzydła wewnątrz własnego ugrupowania. Reasumując – łatka ta przyklejana jest do lewicowca, któremu szczególnie ” odbiło”, np. w kwestii tolerowania wojowniczego islamizmu.

  140. duende

    Dzięki. Wszystko jasne.

  141. duende 23:45,

    „Liberal w USA oznacza najogólniej: niepalący, wegetarianskiego chowu rowerzysta. Chroniczny bezbożnik, demonstrujący naiwna wiarę w globalne ocieplenie oraz w dobre intencje ruchu lgbt.”

    Dla jasnosci obrazu dodaj jeszcze, ze wziales te definicje z katechizmu Tea Party albo od Teda Cruza. 😉

  142. Bar Norte,

    „To mnie zresztą rozbawiło, bo prawo do azylu na terenie RP daje uchodzcom konstytucja. Nie mówiąc już o umowach i traktatach międzynarodowych. Więc nie wiem o co tu się można pytać.”

    No, chyba o to czy to sie tzw. ludowi, przepraszam suwerenowi, podoba, nie?

  143. Zakopywanie kobiety przed jej ukamieniowaniem ( tzw rozwod w jchniej religi )

    http://cs543104.vk.me/v543104230/14caf/XK0Sd_qu4Ao.jpg

  144. Bar Norte (21:57 )

    „Czy istnieje związek miedzy „neoliberalizmem” a „regresywnym liberalizmem”? Pytam, bo pierwszy raz spotkałem się z takim terminem. ”

    No nie mow. Pierwszy raz? To pewnie dlatego dostales az tyle odpowiedzi, nie tylko od Slawo. Wszyscy ci wspolczuja! I cie ładują. Nie wierz im, bron ponbozku.

    Związek pomiedzy neoliberalizmem i agresywnym liberalizmem oczywiscie istnieje. Jest to zwiazek intymny.

    Jak ci duende podpowiedzial, pod 23:45, są to dwa skrzydla tego samego rodzaju przesmiewcow. I osobniki z jednego skrzydla zabawiawiają sie z osobnikami skrzydla drugiego, wzajemnie siebie dymając. Na czasownik bzykac wylącznosc ma Doda..

    Gender jest im najzupelniej obojetny. No, chyba ze nie jest. To wtedy intensywnosc dymania wzrasta

  145. A ja mam jakies dziwne uczucie, ze te narty, te wnetrznosci i spedzenie dnia z (p)Rezydentem to jest nic innego jak nastepna PR (jest jakis polski odpowiednik?) ALE za zgoda i, byc moze, nawet na polecenie samego szefa w ramach bratania sie z narodem?

  146. „Jeżeli na Polskę ma wpływać klimakterium Krystyny Pawłowicz, to ja przepraszam. (…) Ja zwyczajnie zaczynam się bać – powiedziała Janda.”
    Nie bede zgadywal co bylo w nawiasach , pewnie zadna rewelacja , to co zawsze

    Wracajac do lekcji polskiego ( Co znaczy a co moze znaczyc- akomodacja)
    Rano , gdzies mi mignela informacja kto wywalil 100 tys za dzien z p.PrAD . – jakas niemiecka firma tele cos tam .
    Czasem na zaproszeniach na przeroznego rodzaju zjazdy towarzyskie a nawet naukowe , wzaj. adoracji pol. z degustacja itp mozna znalezsc info
    – accommodation fee – i tu kilka, (co najmniej dwie ) cyferek . Pod tym eleganckim haslem kryje sie cos co mozna by w sytuacji z p.PrAD … najtrafniej mozna by nazwac WPISOWE , Czyli tak zw . dobrze wydane pieniadze .Tak dobrze, ze dobrze podobno poinformowana ale za to notorycznie potargana gwiazda dzienn. polskiego zakrzyknela – BRAWO!
    Akomodacja – Procz przyzwyczajenia , gietkosci w obcowaniu z ludzmi moze znaczyc tez ‚entrance fee’ czyli dobrze wydane pieniadze .

  147. Wiadomosc, w wiadomej sprawie:

    „Ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andrejew powiedzial, ze `Wrak tupolewa wroci do Polski jak oba kraja uzgodnia przyczyny katastrofy smolenskiej’ ”

    Dobra to wiadomosc czy vice versa?

    Pytanie pomocnicze, za 5 PLN:

    czy nastepne wybory spowoduja powrot wraka? Czy tez bedziemy cierpliwie czekali przez nastepne kadencje rzadow swirow smolenskich.

    Wszystko sie rozbija o polska polityke. Skad ci Ruscy wiedzieli, w 2010 juz roku, ze oszolomy dojda do wladzy 5 lat pozniej?

    Wrak w rekach Macierewicza to brzytwa w lapach goryla. Oni, te Ruskie, przysluge PiS-owi zrobili, nie oddajac tego zlomu

  148. @olborski

    „Akomodacja – Procz przyzwyczajenia , gietkosci w obcowaniu z ludzmi moze znaczyc tez ‚ entrance fee’ czyli dobrze wydane pieniadze”.

    W tym wypadku pewnie wszystkie trzy znaczenia beda mialy zastosowanie. Bo coz to jest te marne 100tys w zamian za przedyskutowanie a moze i nawet przekonanie (p)Rezydenta do naszej slusznej sprawy. A moze tak cos mozna mu podpowiedziec za te marne …. itd. Czyli jak ktos jest przyzwyczajony do pieniedzy, gietki w rozmowach i dobrze wydaje pieniadza to moze na tym zyskac.

  149. Tomasz Lis. Jeszcze wczoraj był dziennikarzem. Dziś jest już politykiem. Tego chciał wszechmocny PiS – chyba na swoją zgubę.

  150. Bar Norte
    25 stycznia o godz. 23:17
    no, to nie jest zle: 39% mysli rozsadnie;

  151. Muszynianka (nb to kobieta czy przebrany facet)
    ,Co nie jest prawdą – więc niniejszym prostuje (ukazał się ten wpis PA2155 25-I o 0:33).,
    Tego wpisu fizycznie nie ma. Zniknal. Chyba, ze masz inny podglad bloga niz ja.
    Taka Czarodziejka z Krainy Oz, co to pisze te sazniste peany neoliberalne. I podlizuje sie Gospodarzowi.

  152. wyglada na to, ze porta ottomanska (po bakszyszu od szeryfowej) postawila tame na bosforze, bo strumien plynacy szlakiem balkanskim
    (duza role odgrywa tu bulgaria, ktora, przypomne, nie nalezy do ukladu schengen) zdaje sie zamierac; rosnie liczba uchodzcow, ktorych do krajow europy polnocnozachodniej sie nie wpuszcza, tak, ze blakaja sie miedzy granicami, LUDZI NIECHCIANYCH;

  153. Muszynianka
    Brakuje mi tych twoich analiz o Ruskich i Putinie.
    A ta analiza jak to Polska pod przewodem Petru dogoni Niemcy w 10 lat byla zabawna. Duzo realiow.

  154. sadze, ze gdyby prezesa rozebrac do naga i posadzic na piedestal, to wygladalby jak budda syjamski;

  155. PA2155
    26 stycznia o godz. 5:22
    jaja to wiele, ale nie wszystko;

  156. pewnie sadzi te kaktusy jako plot wokol hacjendy;

  157. byk
    myslalem, ze o meskosci swiadczy inny narzad;
    kobiety go posiadaja, chociaz w innej formie, jak znam anatomie.
    te baby-chlopy kojarza mi sie z radzieckimi traktorzystkami.

  158. Bar Norte,

    W money.pl artykul o latach 70-tych, dekadzie Gierka.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/jak-gierek-pomogl-iii-rp-czyli-co-po-45,163,0,2004387.html

    Z nostalgia wspominane jest bezpieczenstwo socjalne tamtych lat. Artykul jak artykul, ciekawe sa komantarze pod nim. Zaskakujaco pozytywnie wspominajace tamta lata. Moze Giezowi sie lezka w oku zakreci.

    +++++++++

    „Przejazd z Warszawy do Krakowa pociągiem Pendolino możliwy jest dziś dlatego, że w latach 70. powstała Centralna Magistrala Kolejowa. To nadal najszybszy i najnowocześniejszy odcinek torów w Polsce. Przez lata jedyną trasą szybkiego ruchu w Polsce była Trasa Katowicka, potocznie zwana „gierkówką”.

    Budowę niezależności energetycznej – wówczas jeszcze od Związku Radzieckiego – także zapoczątkował Gierek. W 1975 uruchomiono w Gdańsku Naftoport, który stał się naturalną alternatywą dla dostaw ropy ze Wschodu (początkowo dostawy surowca szły z „zaprzyjaźnionej” Libii rządzonej przez Muammara Kaddafiego). Razem z portem powstała rafineria, którą dziś znamy jako koncern Lotos. Jednocześnie rozpoczęto budowę rurociągu zapewniającego dostawy ropy z Gdańska do Płocka.

    W tym samym czasie podjęto się budowy kopalni Bełchatów oraz elektrowni o tej samej nazwie. Pod Łodzią powstała do dziś największa na świecie siłownia na węgiel brunatny. Obecnie perła w koronie państwowego koncernu PGE wytwarza ok. 20 proc. polskiego prądu. Lista inwestycji jest jeszcze długa: Linia Hutnicza Szerokotorowa, Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Tychach i Bielsko-Białej (dziś kluczowe dla koncernu Fiat), gigantyczna Huta Katowice.

    Wybudowano wtedy 5 mln mieszkań. Trzeba było czekać na nie 5-6 lat, ale dostawało się mieszkanie i można było je utrzymać bez brania kredytów na 30 lat we franku szwajcarskim.”

  159. PA2155 (5:58)

    „myslalem, ze o meskosci swiadczy inny narzad; kobiety go posiadaja, chociaz w innej formie, jak znam anatomie. te baby-chlopy kojarza mi sie z radzieckimi traktorzystkami.”

    A dlaczego nie kojarzo ci sie z traktorzystkami bergamuckimi? Gendorowosc w krajach tzw. ‚Zachodu’ to przede wszystkim nie rozroznianie farmera od farmerki. Maciory wciaz pozostajo w kateori wieprzy smolenskich.

    Bergamuty zas postempowe ogromnie som. One promujom swoje
    traktorzystki!

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfl1/v/t1.0-9/12509271_10153472123193722_6205788025278812257_n.jpg?oh=9608a7d6559a3875a06b4cea602ae3f6&oe=57447B49

  160. Cherubinek
    26 stycznia o godz. 7:45
    Z uznaniem!
    Tylko patrzeć jak kilku tutejszych cwaniaczków zacznie z ciebie szydzić.
    Łzy natomiast cisną mi się bardziej ze śmiechu z tych dzisiejszych palantów. Także tych z KOD.

  161. No dobrze juz dobrze. Pomylelo mi siem. Te moherowy chyba o czym innym nadawaly. I dunno

    A tu, na tym zdjenciu tutej

    http://cdn.c.photoshelter.com/img-get/I00006p1w3a4ErsA/s/750/750/Potraits-People-http://cdn.c.photoshelter.com/img-get/I00006p1w3a4ErsA/s/750/750/Potraits-People-Faces-jpg01.jpgFaces-jpg01.jpg

    je traktorzystka bergamucka. Jej renka przy twarzy nie zaslania zadnej tam komorki przy zadnym uchu nielegalnie trzymanej. Bo takowej nie wynaleziono jeszcze natenczasas. Dlatego ona niczego nie zalania tom swojom renkom. A co odslania, to i kon widzi. Noo, chyba ze to genderowy kon. To on wtedy tego nie widzi.

    Albo widzi. Who cares

  162. Palanty obwieszają się medalami. Kto ich k…wa kiedy widział walczących. I to jeszcze na rzecz niepodległości i suwerenności. Żałosna bujda.
    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19534345,krzyze-wolnosci-i-solidarnosci-dla-malopolskich-opozycjonistow.html#BoxLokKrakLink

  163. Refleksje zagraniczne. /fragment/
    „Przede wszystkim uwaga – być może to się wydać dla kogoś szokiem, proszę się trzymać siedzisk, ale żeby wyrażać pozytywny stosunek do Ukrainy nie trzeba wyrażać negatywnego stosunku do Rosji! No przepraszamy, że odkrywamy właśnie koło! To może być naprawdę zaskakujące, ale Polska jako kraj jeszcze w jakiejś mierze suwerenny (przynajmniej na płaszczyźnie robienia głupot), może prowadzić politykę wielowektorową, wielowymiarową i wielopoziomową. Co to znaczy? Proszę popatrzeć na Wielką Brytanię! Jaki my jako państwo mamy interes konfliktować się z Rosją, a zarazem afirmować Ukrainę w okresie wojny domowej? Czy ktoś z byłych lub obecnych władz państwowych mógłby to w sposób wyraźny nam unaocznić? Przecież w stosunku do Rosji, można było chociaż milczeć! Nie siać oskarżeń, nie powodować niepotrzebnego zamieszania, a jeszcze dzisiaj znowu słyszymy o rosyjskiej agresji itd. Tymczasem proszę pokazać choć jeden czołg wojsk lądowych Federacji Rosyjskiej na Ukrainie? Może codziennie są publikowane zdjęcia satelitarne i lotnicze (drony) całych kolumn rosyjskich operujących na Ukrainie na pierwszych stronach światowych gazet? Szanowni państwo proszę nie mieć złudzeń – jakby było tam chociaż jedno ogniwo gąsienicy należące do armii Federacji Rosyjskiej i działało pod jej rozkazami, to mielibyśmy to wyświetlone, wydrukowane, zwielokrotnione w Internecie do tego stopnia, że fraza „rosyjskie czołgi” byłaby przez kolejnych kilkanaście dnia bardziej popularna w wiodącej wyszukiwarce niż fraza „Jezus” lub może nawet i „sex”. Tymczasem wszystko co pokazywano to zdjęcia z Krymu, gdzie legalnie stacjonowały rosyjskie wojska (na podstawie umów z Ukrainą), jak również jakieś niewyraźne zdjęcia z Donbasu, gdzie przecież wszystkie strony dysponują dokładnie takim samym sprzętem wojskowym. Po co się w to wikłać?

    Drugim poważnym błędem Prawa i Sprawiedliwości w kontekście naszej polityki wschodniej jest chociażby symboliczne nierozliczenie poprzedników. Tymczasem wina, przynajmniej jednego człowieka, o którym wiadomo że publicznie wieścił groźby w krytycznym momencie negocjacji pokojowych z legalnym prezydentem. Czy miało to jakiś wpływ na decyzje buntowników, jakie wystąpiły inne kwestie? Wielu serce rosło, że polski minister jedzie negocjować razem z kolegami z Francji i Niemiec, a skończyło się i tak w Mińsku z zupełnym pominięciem, wręcz podaniem czarnej polewki Polsce. Tutaj są konkretne osoby winne, można je łatwo wskazać i zidentyfikować, mówimy o poważnych przewinieniach państwowych – nie można tego tak po prostu zostawić. /Sikorski i Tusk/ Jest oczywistym, że mówimy o Trybunale Stanu dla jednego z byłych ministrów spraw zagranicznych, ponieważ naprawdę nie da się zrozumieć w czyim interesie prowadził politykę zagraniczną ten pan. Przeprowadzenie takiego procesu stworzyłoby nam nowe możliwości uwiarygodnienia się przed partnerami na wschodzie, przy czym uwaga – wcale nie przez Rosją, ponieważ z jej punktu widzenia, to czy krzyczymy skacząc, czy stojąc to nie ma znaczenia. Chodzi bardziej o Ukrainę, która jak już będzie demokratyczna i pozbawi się władzy oligarchów i przestępców – może zupełnie na poważnie zapytać o rolę Polski w procesach zachodzących wówczas wokół Majdanu. Równolegle byłby to bardzo poważny sygnał dla Zachodu, któremu pokazalibyśmy, że należy nas poważnie traktować.

  164. @ Giez , godz. 9:14
    Czy Pan cytuje samego siebie ? Jesli nie, to bardzo prosze podac zrodlo cytowanego fragmenu .
    Panskie wypowiedzi sa bardzo spostrzegawcze.
    Uklony.

  165. Amerykański wicesekretarz skarbu Adam Szubin odpowiada w swoim resorcie za przygotowywanie i kontrolowanie realizacji sankcji przeciw Rosji. Dziś oświadczył on przed dziennikarzami, że Putin brał udział w mechanizmach korupcyjnych. Twierdził również, że wiedzę o tym amerykańscy urzędnicy mają od „wielu, wielu lat”. Jak twierdził – „Widzieliśmy jak on [Putin] wzbogacał przyjaciół na koszt państwa, swoich bliskich sojuszników i marginalizuje tych, których nie uważa za swoich przyjaciół”. Jak uznał Szubin Putin budował sobie zaplecze polityczne „za pomocą aktywów państwowych i energetycznych bogactw Rosji”.

    Szubin nie potwierdził podawanych przez dziennikarzy informacji pochodzących jakoby z tajnego raportu CIA z 2007 r. o tym, że Putin już wówczas posiadał majątek wielkości 40 miliardów dolarów. Twierdził jednak, że prezydent Rosji zgromadził znacznie więce bogactw niż by wynikało z jego oficjalnych zarobków wynoszących 110 tysięcy dolarów rocznie. Jak mówił Szubin Putin „długo uczył się i ma dobrą praktykę tego, jak skrywać swoje rzeczywiste bogactwo”.

    bbc.com/kresy.pl
    ======================

    Ludzi mających taki majątek cieżko SKORUMPOWAĆ…….
    A jak się to robi, doskonale opisano w książce „Hitmanwyznania ekonomisty od brudnej roboty”.

  166. Tomasz Lis na Premiera !
    Jest przystojniejszy niz Binjamin Netajahu.

  167. Netanjahu

  168. PA2155
    26 stycznia o godz. 5:25
    Jak się odnosisz do czyjegoś postu to bądź łaskaw wstawić datę i godzinę jego publikacji. Byłem ciekawy uzasadnienia tego dogonienia Niemców w 10 lat , ale niestety tu na tum blogu wpisu takiego nie znalazłem

  169. Przedstawiciele Europejskiego Kongresu Żydów* poskarżyli się Władimirowi Putinowi na „szalony antysemityzm, jaki ogarnia Europę w ostatnich latach”. Według szefa tej organizacji Wiaczesława Kantora, położenie żydów w wielu krajach, jest teraz gorsze, niż po II Wojnie Światowej i sklania ich dorozważenia możliwości exodusu z kontynentu.
    Prezydent Putin w odpowiedzi, zaprosił Żydów do emigracji do Rosji.

    „Zawsze byliście, jesteście i mam nadzieję, że będziecie przyjacielem narodu żydowskiego”, – rozsypał się w dziękczynieniach Kantor, obiecując, na najbliższym kongresie omówić tę „fundamentalną ideę”.
    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/129059,oferta-prezydenta-putina
    ===============

    Zadziwiające……

  170. Stany Zjednoczone same stworzyły kryzysy, zrobiły to w wybranym przez siebie czasie i w wybranych przez siebie miejscach, wykorzystując do rozstrzygnięcia tych kryzysów na swoją korzyść wyznaczone uprzednio przez siebie siły i środki. A teraz Stany Zjednoczone przyznają, że ich ocena była błędna, sił i środków już nie wystarcza, kryzysy coraz bardziej wyślizgują się spod amerykańskiej kontroli i Waszyngton potrzebuje co najmniej przerwy operacyjnej (rozejmu), aby spróbować zniwelować porażkę poniesioną w polu przy negocjacyjnym stole, bądź też – przegrupowawszy się i podciągnąwszy swoje tyły – zacząć walkę od nowa. Więc jeżeli to nie jest uznanie swojej porażki, to co to jest?

    Stany Zjednoczone uznały za niemożliwe rozwiązanie obecnych kryzysów bez bezpośrednich negocjacji z Rosją. Mocarstwo pretendujące do roli jedynego światowego hegemona i przystające na negocjacje z innym państwem – na równych prawach i bez warunków wstępnych – automatycznie przyznaje mu status równego sobie mocarstwa.

    I to jest właśnie to, czego Stany Zjednoczone próbowały uniknąć od czasów rozpadu ZSRR, i co było podstawą ich doktryny polityki zagranicznej, zakładającej niedopuszczenie do pojawienia się państwa zdolnego rzucić wyzwanie USA. Rosja rzuciła to wyzwanie, a Stany Zjednoczone spróbowały zadusić Rosję, zignorować jej interesy. Lecz u schyłku 2015 roku zmuszone były uznać swoją niezdolność do zrealizowania swojej doktryny polityki zagranicznej za pomocą instrumentów finansowych oraz dostępnych im sił i środków.

    Jednakże, dowcip polega na tym, że uznanie przez hegemona swojej niezdolności do sprawowania kontroli nad światem prowadzi w polityce do szybkiego, niemal natychmiastowego odrzucenia przez wasali stanu zależności. Po co bowiem mają oni spełniać jednoznaczne żądania jednego centrum siły, jeżeli pojawiły się dwa centra i można manewrować pomiędzy nimi? Taka sytuacja prowadzi jednak do lawinowego zmniejszania się zasobów finansowych.
    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/129086,2016-rok-decydujacych-zwyciestw
    ============

    Ciekawa analiza- prognoza….

  171. A nasza główna dewiza: „Polak potrafi” też była własna i ZA DARMO.

  172. folwarkPn
    26 stycznia o godz. 9:29
    Gdy informuję żonę o jakimś wydarzeniu, pierwsze pytanie pada, gdzie to napisali? I na tym przeważnie dyskusja się kończy. To samo jest tutaj. Więc nie podaję adresu. Ważne są natomiast argumenty, na które jak widzisz nie ma zainteresowanych. Czytam natomiast chętnie publicystykę obserwatora http://obserwatorpolityczny.pl/. Niektórych publicystów tam piszących nawet znam osobiście. Pozdrawiam

  173. GajowyM.
    26 stycznia o godz. 10:17
    Do IPN! Do IPN! Tam takich szukają. I dobrze płacą. Wybierają jednakże co mądrzejszych.

  174. @Giez
    26 stycznia o godz. 10:23
    Nie podniecaj się tak, bo to niezdrowo.
    Odpowiedz lepiej na pytanie, które Ci zadałem, a po mnie jeszcze Cherubinek.
    Dlaczego MY nie omotaliśmy Zachodu kredytami w rublach transferowych itd?

  175. GajowyM.
    26 stycznia o godz. 10:31

    Odpowiedź jest prosta.
    Kwestia dominacji globalnej.
    I posiadania waluty światowej.
    Chyba do lat siedemdziesiątych, udział USA w PKB globu wynosił powyżej 25%.
    Najsilniejszy narzucił reguły gry reszcie świata.
    Korzystne oczywiście dla siebie.

    Jest jeszcze kwestia możliwości kreacji pieniądza z długu, instrumenty pochodne.
    Tej inżynierii finansowej nie stosowały przez długi czas inne kraje.
    W efekcie, kraje zachodnie są potężnie zadłużone a ilosć pieniądza w obiegu, kilkukrotnie przekracza PKB globu.

  176. obecnie niesłychanie korzystna jest dla polskiej gospodarki ogromna obniżka cen paliw. Jak szacunkowo sobie policzyłem na paliwa w stosunku do przykładowo 2013r wydaje się mniej 500 do 1000 mln zł miesięcznie co daje rocznie 6 do 12 miliardów złotych. To na razie musi napędzać gospodarkę, a więc prognozy na 2016r są dobre , wzrost PKB będzie w granicach 2,6-3,5 proc. – wynika z przedstawionego we wtorek raportu firmy Deloitte z października br.
    Wygląda to na fakt bardzo sprzyjający PiS, ale istnieje obawa, że to znów światowa wojna paliwowa tak drastycznie obnizyła ceny paliw i wcale nie jest powiedziane że trend się nie odwróci. Jednak niskie ceny paliw to słabe wyniki polskich koncernów paliwowych i malejące od nich wpływy do budżetu.
    PiS natomiast politycznie wciąż robi działania szkodzące gospodarce i z powodu jego polityki zablokowano transport samochodowy do Rosji.
    Na razie wszystko sprzyja PiS. A ten psuje na potęgę co może.
    Trend taniej ropy pewnie jeszcze potrwa , ale czy długo?

  177. @wiesiek
    Zrozumiałeś w ogóle moje pytanie?
    Padło tu twierdzenie, że Zachód nas omotał i wmusił nam pożyczki, których zwrotu się potem bezczelnie domagał. Stąd cała bieda.
    Dlaczego Gierek w ogóle zaciągał kredyty, skoro byliśmy 10. potęgą gospodarczą świata i mieliśmy wszystko własne, i ZA DARMO?
    Czujesz się aktualnie zdominowany przez światową walutę i dałeś sobie wcisnąć kredyt w dolarach, frankach lub euro?

  178. Wiesiek59; 9:53 Zadziwiajace ….i oparte o statystyki.

    http://niezalezna.pl/75083-zydzi-uciekaja-z-europy

  179. Daleki jestem od strofowania dziewcząt lub chłopców urodzonych XX wieku po zaobserwowaniu na dzisiejszym Bliskim Wschodzie supernowej.

    Natomiast zwracam uwagę na zjawisko zasygnalizowane w jednym z powiadomień jakie uczynił świeżo Wuj Google: Wraca „lekkie pióro”.

    Chodzi o zaobserwowany wzrost szacunku w wystąpieniach guru internetowych skierowanych dla wyznawców. Teraz te teksty są bardziej przemyślane i mniej w nich jest bełkotu, a przekazy są bardziej produktywne.

    Jeśli rzecz dotyka spolszczenia Windows 10, to wygląda ono denerwująco śmiesznie.

    Ale ja tu teraz o kwestii z niższych pięter abstrakcji i sprzedaży grząśli.

    @Lex w swej poradzie dla @Szarlo-Margit napisał tak:
    gdy już się zaloguję ( po nowemu – jako adam1941 ) to wtedy w pozycji podpis wpisuję Lex i „wchodzi”.

    Jako upierdliwy @staruszek zwracam uwagę:
    powinno być: zastępuję widoczne a wpisane wcześniej adam1941 nową treścią Lex.

    Procedura zalogowania się na koncie użytkownika Polityki może być wykonana miesiąc temu lub dawniej i jeśli świadomie nie wylogujemy się, to wyłączanie komputera (kończenie sesji pracy a w szczególności odłączanie się od sieci www) nie zmienia stanu zalogowany.

    Po wznowieniu pracy w lokalnym środowisku komputera i – zwykle automatycznym = przez moduł programowy rutera – zgłoszeniu się w sieci jesteśmy wciąż zalogowani na koncie użytkownika Polityki.

    Tajemnicze dla laika duszki po wejściu na witrynę En passant wypełnią pola Podpis oraz Email oraz udostępnią obszar zwany w żargonie Input Box czyli prostokąt na treść ewentualnego komentarza.

    Jest w moim przypadku (Windows 10 – Internet Explprer 11 ) element współpracy maszyny. Mianowicie:

    Czy ma być moje obecne wcielenie zapamiętane na potrzeby wypełnienia tych dwóch pól podczas rozpoczynania nowej wizyty w Polityce?

    Powyżej, w tej serii, można obejrzeć moje dwie wizyty, pod różnymi przydomkami: jako guzdra i jako staruszek.

    Jako zatwardziały oportunista i legalista nie mam odruchu zmieniania się z wilka na babcię Czerwonego Kapturka w jednej opowieści.

    Sprawa jest polityczna.

    Na ekrany nie wróci szybka zmiana kostiumu Cezarego Żaka z wójta na plebana.
    Bo serial Ranczo budził konflikty (tak brzmi krótkie wyjaśnienie)

    Gdy Jacek Kurski zostanie poproszony o dokumenty, to w zależności od jego uznania podaje dowód osobisty lub legitymację posła.

    I w ten sposób dotarliśmy do Odprawy Posłów Polskich przez tych którzy przybyli w bebechach Konia Trojańskiego.

    I to ponoć @staruszek ma chorą głowę i nie dziwie się postulatowi:
    Prawo musi być napisane na nowo.
    Postulat bardzo głupi, ale nie całkowicie.

    A Cyfrowa Polityka to placówka odwetowców z Bonn.

    Personel frontowy sklepu nie wiedział, co to są grząśle.
    A magazynier wyjaśnił, że dziś grząśli nie ma.

  180. (stra)Szydlo gorom!

    „Podjęcie sprawy Polski przez UE było uzależnione od głosowania. Aby doszło do debaty, musiało się za tym opowiedzieć dwie trzecie członków Zgromadzenia. Za debatą nad demokracją w Polsce było 98 delegatów Zgromadzenia. Przeciw – 89. 14 wstrzymało się od głosu. Wniosek nie uzyskał wymaganych dwóch trzecich głosów.”

    Beata gorom. Jakim cudem ona wygrala?

    ” Przed głosowaniem o przeprowadzenie debaty apelował włoski delegat Michele Nicoletti, wiceprzewodniczący grupy socjalistów (SOC). Przeciw debacie wystąpił parlamentarzysta z Mołdawii Valeriu Ghiletchi z Europejskiej Partii Ludowej (EPP).
    – Dziś Rada Europy podjęła decyzję, że jednak nie będzie zajmować się dyskusją o Polsce – skomentowała decyzję Beata Szydło.
    – Bardzo się cieszę, że udało mi się przekonać i że problem Polski nie jest dziś problemem, którym powinna dziś zajmować się Europa. Europa dzisiaj powinna się zajmować realnymi problemami, a nie próbować odwracać uwagę od tego, co jest istotne – mówiła podczas konferencji prasowej w Kuźnicy Grodziskiej.

    PiS:

    – Rada Europy murem za polskim rządem

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,19530368,czy-zgromadzenie-parlamentarne-rady-europy-zajmie-sie-polska.html#ixzz3yLLaCYvR

    Wienc kto za opozycja polskom w Jewropie stoi? Nikt? Nie wiada. A gdzie KOD? Tez nie wiada.

    Porobilo siem. Nie wystarczyla kiepska ordynacja wyborcza w POPiSdzianej. My jeszcze cala UE przeciwko sobie dzisiaj bedziemy mieli. Tak wciaz trzymac? I dunno

  181. Faliczowi; zdjeto z reki gips i zaczol pisac u Hartmana,niebawem
    i tu sie pojawi,Falicza jak chleba naszego powszedniego,oczekujemy
    racz nam dac panie.
    http://www.realistic.pl/upload/images/medium/2014/06/real_jesus_tv_2014-06-16_15-01-43.jpg

  182. „Gdy informuję żonę o jakimś wydarzeniu, pierwsze pytanie pada, gdzie to napisali? I na tym przeważnie dyskusja się kończy ”
    Wydaje sie to potwierdzac teorie (?) nieznanego mi osobiscie poety Poniedzielskiego dot . roznic miedzy kobieta a meższczyzna . Cyt. z pamieci wiec .. itd
    – Kobieta zeby czegos dowiedziec sie o swiecie nie musi wcale wychodzic z domu a meższczyzna natomiast musi sie nałazic ( tu czyt . naczytac )
    Mozna by (?) z tego wysnuc , ze blogownictwo
    ( za Gierka nie do pomyslenia . Pamietam ta dyskusje w TW z udzialem niezapomnianego KTT o antenach satelitarnych , pozwolic czy nie i dlaczego nie)
    w tym ‚enpass’ kwitnie dzieki tej blogoslawionej (? potajemnie przez DP) roznicy .

  183. @staruszek
    26 stycznia o godz. 11:16
    „Procedura zalogowania się na koncie użytkownika Polityki może być wykonana miesiąc temu lub dawniej i jeśli świadomie nie wylogujemy się, to wyłączanie komputera (kończenie sesji pracy a w szczególności odłączanie się od sieci www) nie zmienia stanu zalogowany.”

    Stanu „zalogowany” nie zmienia?
    Nie zmienia danych w rubryczkach, ale co i raz żąda „zaloguj się”. Zwłaszcza po dłuższej nieobecności na blogu.
    A po zalogowaniu trzeba sprawdzać, co widnieje w rubrykach „Podpis” i „Email”. To tam powinny widnieć dane używane w czasach przed logowaniem, jeśli chce się używać tamtego nicka i nie czekać na moderację.

  184. ”za Gierka nie do pomyslenia . Pamietam ta dyskusje w TW z udzialem niezapomnianego KTT o antenach satelitarnych , pozwolic czy nie i dlaczego ni”
    Długą Waść masz pamięć, lecz słabą.
    Pierwszy satelita nadający do odbiorców indywidualnych w Europie zaczął funkcjonować 16 czerwca 1983 r o godz. 17:00 (w/g czasu warszawskiego)

  185. Cherubinek

    „Z nostalgia wspominane jest bezpieczenstwo socjalne tamtych lat (PRL).”

    Idealizacja przeszłości na tle bieżącej frustracji socjalno-politycznej.

    Niestety polityka historyczna „wygumkowała” ze świadomości krajan to, że wszystkie bunty robotnicze w okresie PRL, w tym w epoce Gierka, były na tle socjalnym.

    Przedwojenni socjaliści ze zdumieniem przyjmowali pogorszenie warunków pracy w na przełomie lat 40-50 w stosunku do przedwojnia.

    Co oczywiście nie zmienia faktu, że PRL mimo swych poważnych systemowych mankamentów, które w końcu doprowadziły do jego upadku, dawał ludziom nieporównywalnie większe poczucie bezpieczeństwa socjalnego czy egzystencjalnego aniżeli neoliberalna RP.

    Z tym, że nie ma co go idealizować bo było jak było. I się marnie skończyło.

  186. @Indoor prawdziwy
    26 stycznia o godz. 11:56
    No, Gierek jeszcze żył… 😉

  187. ”Dzisiaj podaż mięsa w Polsce jest zrównoważona z popytem.”

    Dokładniej to jemy 6 razy mniej wołowiny niż wówczas gdy była ona na kartki. (w latach 70-ych 12 kg/ obecnie niecałe 2 kg na statystyczną gębę) Nadrabiamy biomasą pochodzenia ptasiego która zastąpiła popularne kiedyś kurczaki.

  188. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, to nie jest Parlament Europejski. To zgromadzenie parlamentarzystów wydelegowanych przez państwa członkowskie Rady Europy, a nie Unii Europejskiej.
    Pzdr, TJ

  189. Do Auschwitz przyjedzie prezydent Chorwacji. Może razem z dowódcami ich obozu w Jasenowacu. Gdzie mordowali tysiące Serbów i Żydów. http://wiadomosci.onet.pl/krakow/71-lat-temu-armia-czerwona-oswobodzila-niemiecki-oboz-auschwitz/zptvbk

  190. Cherubinek; 7:45 pozwol ze uzupelnie twoj link.

    http://okres-prl.blog.onet.pl/2013/05/26/dzieci-ulicy/

  191. @GajowyM.

    Nie będę czekał nie wiadomo jak długo, aż Cyfrowa Polityka o mnie głupio zapomni.

    Wciągnij powietrze i spróbuj zrozumieć moje kpiny z osób które uważają, że pieniądze biorą się z bankomatu.

    Bardzo niepopularna jest w Polsce fraza:
    Kłopoty frankowiczów biorą się z chciwości.
    Chciwe głupio były banki, chciwi byli klienci Amber Gold.

    Teraz podstawowym tematem wstępu do ekonomii jest sprawiedliwość ludowa.

    Nie zaprzeczam, że Polityka gości pozycjonuje według aktywności i pożółkłe kalendarze oddaje do trudno dostępnego działu archiwum.

    Nad oprogramowaniem sieci i komunikacji internetowej pracowało miliony osób i być może poświęcono na to biliony godzin. I popełniono jeszcze miliony błędów w programach.

    Ale propozycja przyjęcia pozycji cwaniaka przez rozsądnych ludzi spotyka się z pytaniem: Za ile?

    Bo teraz wszyscy ludzie znają się na seksie i na komputerach.
    Ale
    słoneczko nie zostało wynalezione przez pokolenie dojrzewające niedawno i niedawno zdobywające bierne prawo wyborcze. Bo tylko nazwa jest nowa.

    A blog jest jeszcze nowszy jako wynalazek.

    A cwaniactwo jest wieczne.
    I odkucie się za krzywdy. Nie ja krzywdziłem.

  192. Pracowałem kiedyś w przedsiębiorstwie dużym (1,5 k zatrudnionych), a ponieważ były kłopoty w zaopatrzeniu w toilet tissue to rada zakładowa postanowiła rozdzielać wsród pracowników ten deficytowy towar. Chyba 4 rolki na pracownika były w miesiącu. Ale powstały jakieś problemy i konflikty w związku z tymi przydziałami i w końcu rozdziałem zajął się dyrektor naczelny. Nikt inny nie był odpowiedni do tej odpowiedzialnej i zaszczytnej funkcji…

    Przypomniało mi się a propos trudności w zasilaniu w wodę miejscowości Koniecpole… (wiadomości z kraju)

  193. Ted’dy bear
    26 stycznia o godz. 12:31
    Bardzo to ciekawe i prawdziwe. Warto przy okazji pamiętać, że latach terroru, a dokładnie w 46 roku sejm uchwalił ustawy o bibliotekach i o zakazie bicia służby domowej. Biblioteki dopiero teraz likwidują a służbę biją kapitaliści.

  194. @mag

    Wyindualizowałaś się peryferii języka i obracasz się w jego centrum, czyli obszarze obumierania i narodzin.

    Więc chlapinij sobie czegoś ulubionego i siem nie czepiaj cierpiących na życzenie.

    No to chlup w ten głupi dziób!

    Wramach narracji jagiellońskiej polecam Herba Devynia.

  195. GajowyM.
    26 stycznia o godz. 10:56

    Nikt nie przewidział szoku naftowego i zmian oprocentowania na rynkach światowych.
    Tak samo jak zmian w technologiach.
    Zainwestował Gierek sporo w licencje i obiekty przemysłowe mające dać duże dochody dewizowe, tworząc nowoczesne gałęzie przemysłu.
    Kalkulacja słuszna, ale zmieniły się warunki zewnętrzne.

    Nietrafność alokacji kapitału powoduje stratę zamiast zysku.
    Zobaczysz, jaka rzeź niewiniątek będzie się odbywać obecnie w przemyśle naftowym, wydobywczym, wśród instytucji finansowych.
    Tyle, że zadłużone są nie Państwo- jak w wypadku Polski, tylko prywatni właściciele.
    Nadchodzi ZMIANA którą przewidziało niewielu.

  196. @staruszek
    26 stycznia o godz. 12:33
    Wcale nie trzeba „nie wiadomo jak długo” czekać, aby „Polityka” zapomniała. Czy „głupio”? Nie mnie rozsądzać 😉
    Mówię z własnego doświadczenia, jak „rozgryzłem” problem wpisywania komentarzy pod starym nickiem, gdy się loguje przy pomocy innego adresu i nowego nicka.

    @wiesiek59
    26 stycznia o godz. 13:46

    Nikt nie przewidział…
    Nikt nie przewidział wojny Jom Kippur, nikt nie przewidział rewolucji irańskiej, wojny w Zatoce Perskiej, huraganu Katrina, kryzysu ukraińskiego etc.
    Przede wszystkim zaś nikt nie przewidział, że najgorszymi wrogami gospodarki socjalistycznej okażą się Wiosna, Lato, Jesień i Zima 🙁

  197. GajowyM.
    26 stycznia o godz. 14:06

    Sankcji gospodarczych i embarga handlowego, którym obłożono Polskę, też nie przewidziano.
    Plan destabilizowania krajów w obcej strefie wpływów jest realizowany dość metodycznie przez Anglosasów.
    I budowania własnych, poprzez osadzanie marionetek we władzach.

    U nas skończyło sie to bezkrwawo w sumie, gdzie indziej jest gorzej.

  198. maciek.g z 9.45
    To bylo kilka dni temu.
    Popros Muszynianke, to moze wstawi ten komentarz jeszcze raz.
    Pisala o planowanym wzroscie ok, 9% rocznie i wszystko bylo b. optymistyczne. Powolywala sie na przyklad Irlandii. Tylko to inny kraj a i czasy byly inne.

  199. W dawnych, dobrych czasach

    Sekretarz komitetu powiatowego obdzwania okoliczne kołchozy:
    — No, jak tam idą żniwa?
    — Chu..wo!
    – Nie upiększajcie, mówcie jak jest.

  200. mag
    Nie bede odgrzewal starych wspomnien, bo byly gorace, bylo sie mlodym.
    Wydaje mi sie, ze w tzw. dawnej Polityce M. Rakowskiego nikt nie porownywalby Prezesa do Hitlera, bo to intelektualny obciach. To byla domena Ignacego Krasickiego z Trybuny Ludu i publicystow Zolnierza Wolnosci. Tak to sie troche pomieszalo. Za Bulhakowem sparafrazowalbym, ze te elytarne media, typu GW i Polityka to sa troche drugiej swiezosci i nie ma sie czym szczycic, ze konkurencja cuchnie.
    Dla mnie zabawna jest polityczna transformacja ideowa pewnych dziennikarzy, ktorzy z rozmyslem wspierali upadajaca komune w innych czasach.
    Red. Zakowski juz jako mlodzieniec byl za wolnorynkowym kapitalizmem, chociaz,jak mi sie wydaje, nie bardzo wtedy rozumial, co to jest.

  201. Cherubinek

    Po przeczytaniu dyskusji stwierdzam, że trafiłeś w sedno podrzucając do dyskusji temat „Gierek a współczesność polityczna RP”.

    Przyznam, że od jakiegoś czasu mam nieodparte wrażenie doznawania deja vu.
    Ostatnie miesiące bowiem pod wzgledem nastroju politycznego przypominają mi ostateczny schyłek epoki gierkowskiej.

  202. PA2115
    Na pewno Prezesowi bliżej do Hitlera z 1933 czy Mussoliniego (z 1926?) niż do jakiegoś bardziej demokratycznego władcy, który nie depcze konstytucji własnego kraju i nie nagina prawa.
    Skojarzenia (nawet jeśli na wyrost, ja wolałabym ich nie używać, bo to troszkę histerią trąci) biorą się stąd, że despota może zdobyć władzę demokratycznie, jak wyżej wymienieni panowie, a potem robić z nią różne rzeczy w „imię narodu i jego posłannictwa”.
    Nie porównuj Polityki za Rakowskiego i dzisiejszej. Było grzecznie i powściągliwie, bo działała cenzura. Baczyński Żakowskiego nie ocenzurował z powodu skojarzeń, jakie nasunęły się zresztą niejednemu publicyście w związku z aktualną działalnością de facto Naczelnika Państwa JK, a teretycznie mógł (prewncyjnie) ocenzurować, żeby np. ciebie nie zdenerwować.
    Straszne! Przekroczone zostaly zasady poprawności politycznej. OK.
    Nie przeszkadzało Ci, gdy w sposób wysoce niesmaczny przekraczali je „niepokorni” dziennikarze, nazywając prezydenta „Komoruskiego” z Budy Ruskiej mega agentem GRU i zamieszczając „satyryczne” rysunki z Komorowskim z czapce budionnówce z czerwoną gwiazdą?
    A zresztą taki już jest ten świat. Obiektywny, niezależny dziennikarz to oksymoron. Jeden stara się przynajmniej być przyzwoitym, a inni włazi w każde gówno, jeśli mu z nim po drodze.

  203. mag:
    mag:
    Marsz na Rzym byl w 1922 r.
    Wiesz, czytam rozne media, w tym NYT, kanadyjski Globe & Mail, ale nikt nie napisalby tam, ze ktos przypomina Hitlera, albo nim jest. Moze byloby to OK w Bildzie lub FoxNews, ale to inna para kaloszy.
    Ja nie twierdze, ze ci dziennikarze, od Komoruskiego to geniusze. Z zasady nie siegam po GP, nawet po tzw. Rzepe (zarzut byl chybiony). Czy kroluje w niej jeszcze red. Weglarczyk, kiedys gwiazda GW. Protokolow Medrcow Syjonu tez nie czytam. Czy Ciebie to satysfakcjonuje.
    Juz pisalem o faszyzmie jako takim. Jest tyle dobrych ksiazek o tym ruchu. Moze warto po nie siegnac zamiast brac do reki broszurki propagandowe. To rodzi erozje i inflacje pojec.

  204. wracajac do wspomnien, a moze do realizmu.
    Bylem w Polsce niedawno i majac perspektywe powrotu pociagiem z Gdanska na Slask chcialem kupic cos do poczytania. Najchetniej z historii. W kiosku dworcowym byly jakies tzw. czasopisma historyczne, ale jak to obejrzalem, to bylo to cos na poziomie History Chanel, gdzie walkuje sie bez konca tzw. historie biblijna. Co sie stalo z miesiecznikiem Mowia Wieki.
    W rozpaczy kupilem krzyzowki panoramiczne i dlugopis BiC.

  205. GajowyM.
    26 stycznia o godz. 10:56
    @wiesiek
    Zrozumiałeś w ogóle moje pytanie?

    Kolega kopista pytań nie musi zrozumieć ponieważ on wie. A tymczasem, nawet najwolniej myślące osobistości blogowe pozostające pod urokiem wiesiowej prozy, boją się upewnić u wujka Google, kto faktycznie zafundował wspaniałe gierkowskie huty, cementowe norki z wc oraz wózki inwalidzkie 126p.

    Procentowo, wygląda na to, że byli to głownie lichwiarze z Klubu Paryskiego czyli wg. wesołego nauczyciela – tzw. Anglosasi: Francja, Brazylia, Austria, RFN, Kanada, Japonia oraz Włochy.

  206. Panowie, żyjecie przeszlością. Pamiętam i znam pisma o których piszecie.
    Ale to se ne wrati
    Najbardziej poczytne są tzw. kolorówki, których przedtem w Polsce nie było (różne Naj, Claudie Tiny itp.), obfita prasa katolicka na nędznym na ogół poziomie (TP jest niemal wyklęty przez kk).
    Czyta się nadal nieporównanie lepiej GW niż Ndz, Polityka niż Do rzeczy.
    A wartościowych tygodników, miesieczników społeczno-kulturalych i rozmaitych niszowych na wysokim poziomie trzeba szukać nie w kioskach, ale w ksiegarniach, klubach typu empik.
    Nic prostszego – wejść na google i zobaczyć jaka jest oferta, zamiast jojczyć, że kiedyś panie, to była Polityka z prawdziwego zdarzenia, Literatura na Świecie, Twórczość itp.

  207. duende
    26 stycznia o godz. 16:04

    Czy ja cię obrażam?
    Wyjątkowo chamski wpis, moim zdaniem.

    Polska o ile pamiętam, INWESTOWAŁA do 30% PKB- w tamtym okresie, w podstawy przemysłu i energetyki, ujęcia wody, elektryfikację linii kolejowych.
    A jednocześnie, starała się WSZYSTKIM zapewnić równe warunki startu i zabezpieczenie socjalne na poziomie krajów znacznie zamożniejszych od nas.

    Możemy przywiązywać różną wagę do różnych czynników stanowiących o poziomie życia danego społeczeństwa.
    Poziom istotności może być oceniany różnie.
    Nie jest to jednak powód do prymitywnych dyskredytacji cudzych opinii, niezgodnych z własnymi.

    Dyskusja z bucami nie potrafiącymi zachowywać jakiegoś poziomu DYSKUSJI jest bezcelowa.

  208. mag:
    To nigdy nie były i nie będą lektury „powszechnego użytku”
    No wiec na co teraz uwodzi sie kobiety intelektualne, albo chociaz takie, ktore chca uchodzic za intelektualistki.

  209. Oho, widzę wieje nudą i bierzemy się za wspominki o niegdysiejszych czasopismach traktujących o kulturze. O bibliotekach też jest. Wiecie jaka jest prawdziwa różnica pomiędzy dawnymi a nowymi czasami? Otóż wtedy można było sobie o kulturze poczytać, bo wszystko czym żył ówczesny świat zachodni, było dla nas niedostępne, albo limitowane. Owszem było tak, że do teatru, filharmonii, opery, operetki wożono klasę robotnicza zakładowymi autobusami i to za darmo i było czasami zabawnie. Była taka historia, że na widowni mijej opery bytomskiej znalazł się ślusarz, który pilnie obserwował puzonistę. W trakcie antraktu dostał się do tego muzyka i powiada: chopie, dej mi ta tromba, jo ci tyn wihajster wyciongna, boś chyba niy pojod.
    A tak na poważnie, gdyby było wystarczająco dużo odbiorców takiej prasy, to z całą pewnością znalazłby się wydawca.
    Z książkami w bibliotekach publicznych było wtedy tak jak dzisiaj, czyli chroniczny brak nowości. Jak chcę przeczytać coś takiego, muszę się udać do księgarni. Wtedy nie miałem tam po co chodzić bez bliższej znajomości kierowniczki.

  210. PA2155
    g.16:27
    Ja zwykle na to samo, czyli niegłupie ciekawe gadane/przeczytane/obejrzane plus uroda/wdzięk.
    Pod tym względem świat się nie zmienia.

  211. Waldek B
    Z książkami w bibliotekach publicznych było wtedy tak jak dzisiaj, czyli chroniczny brak nowości. Jak chcę przeczytać coś takiego, muszę się udać do księgarni. Wtedy nie miałem tam po co chodzić bez bliższej znajomości kierowniczki.
    Widze w tym stwierdzeniu pewna sprzecznosc, poniewaz wiele osob (w tym i ja) wciaz poluje tzw. starodruki PRL-owskie. Wiele ksiazek zniknelo z rynku na zawsze i tylko na Lubimy Czytac mozna pozyczyc, jak sie ma znajomych. Fakt, wydaje sie duzo teraz, tylko bez ladu i skladu. Kultura nawet w USA wymaga wsparcia publicznego. Amerykanskie uniwersytety posiadaja swoje wlasne wydawnictwa, ktore wydaja rzeczy niszowe (nie tylko skrypty i prace doktorskie swoich wykladowcow), ktore sa dostepne dla publiki. W Polsce nawet Wyd. Znak wydaje polpornograficzne romanse i kryminaly.

  212. mag:
    Ale ja żyję tutaj, więc nie tylko wspomnieniami.
    Zyje na obczyznie, de facto jak sienkiewiczowski Latarnik. 🙂
    Upraszam sie wiec o zrozumienie.

  213. mag,

    Zdrowe podejscie, to prawda: męska starszyzna lubi sobie pogaworzyć jak to za cara było. Sztuka dla sztuki.

    Czy faktycznie Polska jest na tyle odcięta od świata, że obejrzenie najnowszej nominacji z Cannes lub Sundance jest niemożliwe? Czy recenzje książek, filmów z El Pais, NY Times lub Atlantic są w Polsce wycinane? Brakuje wartościowych książęk?

    Ja wszędzie podróżuję z Kindle, toteż cięzko mi zrozumieć rozpacz kolegi z Toronto narzekającego na brak interesującej lektury w kiosku na dworcu w Pcimiu Dolnym.

    W jakim celu nasi panowie to robią?

  214. LA
    To, ogólnie rzecz biorąc, po jaką cholerę pojawiasz się na tym blogu, skoro wszystko jest do dupy (pardon).
    „Ogólnie moim zdaniem w Polsce nastąpił upadek mediów”.
    Brawo, brawo!
    Co za wnikliwość i odkrywczość.
    „Zacząłem odnosić wrażenie, że jestem personą non grata”. (na blogu- przyp. mój)
    A ja odnoszę wrażenie, że jesteś pretensjonalnym kabotynem i nie masz nic ciekawego do powiedzenia.
    Adieu LA!

  215. wiesiek59,

    Owszem, dość obrażasz inteligencję osób czytających ten blog – wobec tego naucz się brać krytykę na płuca oraz nie rzucać bucami na lewo i prawo.

    Piszesz z reguły nie na temat, tendencyjnie, repetowanymi sloganami. Używasz jedynie lepszy język od bełkotu kilka tutejszych postalinowskich sierot – dzięki czemu osiągasz lepszy efekt propagandowy. Meritum jednakże pozostaje to samo.

  216. duende:
    Ja wszędzie podróżuję z Kindle, toteż cięzko mi zrozumieć rozpacz kolegi z Toronto narzekającego na brak interesującej lektury w kiosku na dworcu w Pcimiu Dolnym.
    To fajnie, ja tez mam Kindle. Nawet smartphone i Nook.
    Po pierwsze- to nie byl Pcim Dolny, ale wielkie miasto Gdansk.
    Moj kolega z pracy, Amir, zadaje w tym momencie nastepne pytanie: co ostatnio przeczytales interesujacego i ktory film byl-jest warty zobaczenia.

  217. duende:
    Moja wyksztalcona i oczytana rodzina krajowa odkryla Bukowskiego i J. Ellroya. Ale nie widzieli My beautiful laundrette, chociaz to film dobry. Albo Barneys Version.
    Moze tak pozno, bo nie maja Kindle.

  218. @duende,
    w jakim celu?
    Otóż w takim, żeby wykazać, że nie tylko kultura popularna (masowa) ale i ta „wyższa” zeszła w dużej mierze na psy.
    Postmodernizm ludziom poprzewracał w głowach tak, że łykną teraz każde badziewie (nawet Nobel im w tym pomoże), zachwycą się złomem i śmieciami w galeriach, tudzież staną murem za porno w teatrze, krzycząc, że to obrona wolności i demokracji…

    Odsyłasz do El Pais, NY Times lub Atlantic… A ja wolałbym żeby odsyłać czytelników polsko-języcznych do pism wydawanych na dobrym poziomie w Polsce.
    Czy naprawdę sądzisz, że nie ma to znaczenia dla polskiej kultury?

    No i dlaczego chcesz pozbawiać mieszkańców Pcimia Dolnego dostępu do kultury wysokiej?
    Nie każdy może mieszkać w Paryżu, czy choćby w Toronto.

  219. „Ale rozumiem. „Najmilsze są wspomnienia” (kto to śpiewał?)
    Wojciech Skowronski i grupa ABC A. Nebeskiego

  220. mag: A ja odnoszę wrażenie, że jesteś pretensjonalnym kabotynem i nie masz nic ciekawego do powiedzenia.
    Adieu LA!

    I to jest właśnie ten poziom „dam” blogowych („Szanownych Pań”, jak zwraca się do nich red. Passent), który mnie wybitnie zniechęcił do udzielania się na En Passant.

  221. Trójskok prezydenta. Dokładanie w takich kategoriach należy to traktować i w żaden sposób nie łączyć tego z pełnioną funkcją i polityką. Takie selfie prezydenta.

  222. maciek.g (9:45)

    http://passent.blog.polityka.pl/2016/01/09/ciemny-lud-nieglupi/#comment-724804

    Ten wpis Pilznera był w odpowiedzi na insynuacje rzucone na Petru, że on rzekomo obiecywał dogonienie Niemiec w 10 lat. I brał pod uwagę, że przed rażeniem propagandowego ataku schronu nie ma – wyrwą z kontekstu, przeinaczą, slowa podmienią, mistrzami są świata w odwracaniu kota ogonem.

    Otóz w skrócie, ludzie w III RP już tak dobrze się poczuli ekonomicznie, że do Niemiec równają. To już sukces. Chcieliby sami z siebie mieć płace mieć niemieckie, socjał niemiecki, dobrobyt niemiecki. Prezes Kaczyński w kampanii wyborczej sformułował to tak – sytuacja ekonomiczna Polaków musi dorównać sytuacji ekonomicznej Niemców, i my to zapewnimy, nie podał terminu, ale mówił o rządzeniu PiS przez dwie czy trzy kadencje, w każdym razie nie tak jak Platformiani ekonomiści wyliczali, że dogonienie średniej unijnej nastąpi za 20-30 lat. Jak widać rozrost apetytów do tego nakręcany do rozbuchanych granic.

    Wizje można sobie kreować aby wyznaczać cele i priorytety ustalać. Czy chcemy jak najszybciej dogonić jakiś kraj w PKB, czy w jakości życia, czy społecznej harmonii, czy co jeszcze. A w detalach porównywać się z bazą porównawczą jaką stanowią kraje regionu, dawne demoludy. I w 25 lat udało się w Polsce zrobić więcej i lepiej. Np. oligarchizacja gospodarki jest mniejsza niż w Czechach i na Węgrzech. A wzrost PKB jest rekordowy. I to zrobiła III RP, rządy UD, UW, AWS, SLD, PSL, gdy Kaczynski (PC i PiS) byl w opozycji.

    Wracając do Petru, nie znam kontekstu jego wypowiedzi. Nikt na blogu tego nie podaje, ani całego zdania w pełnym brzmieniu. Niemniej dogonienie przez Polskę niemieckiego PKB (purchasing power parity) jest możliwe. Teoretycznie. Trzeba tylko mieć wzrost PKB (w cenach stałych) przez 10 lat wyższy średnio o 6 punktów procentowych niż Niemcy Nota bene, PA2155 błędnie (żeby nie powiedzieć – kłamliwie) pisze, że chodzi o wzrost około 9 procent, Pilzner liczył raptem na 7,5% średniego wzrostu PKB w Polsce przez 10 lat. Irlandia to zrobiła, w literaturze opisane są metody i uwarunkowania. Nikt tego w takiej skali nie powtórzył. Polska w 25-leciu ma co nieco gorszy wynik, ale startowała z jeszcze niższego poziomu.

    Irlandia jest innym krajem, czasy były inne – deliberuj PA. Ale szczegółów nie podaje, czym Irlandia różni się od Polski (nie ma tam roszczeniowych wyborców PiS?), ani w czym czasy są różne. Boi się PA wykazać swoją wiedzą? Oczywiście, że są różnice. Oczywiście, że taki skok jest niezwykle trudny. Najpierw trzeby by pomyśleć jak to zrobić, jakie są wygania, jakie koszty trzeba ponieść i jakie alternatywy rozwoju odrzucić. I po co? Czy taki jest nasz cel? Z PA tego nie przerobisz. A PiS ma zupełnie inne cele, o metodach szkoda gadać.
    Pzdr.

  223. Ludziska są czasem jak dzieci, co za pania matką drepczą. A nawet chcieliby, aby ktoś wokół nich fruwał i podsuwał, papu, lektury, co jeszcze.
    Oto są „Mówią wieki”. http://www.mowiawieki.pl/
    A w nich … o zgrozo … „Syn Szawła”, Holocaust i podobne klimaty. Na co nam zeszło ….
    Pewnie dlatego pismo nie dostało dofinansowania z budżetu. Nowe jedzie, stare odchodzi. Dobra zmiana wkracza – tak sobie spekuluje w domysłach, bo zupełnie nie znam rynku, na dworcu Gdańsk Główny nie byłam już wieku, kindla nie wożę, dopomóż mi Boże.

  224. LA
    Masz jeszcze jeden powód – „te blogowe damy”, by czuć się niekomforowo.
    I wcale ci się nie dziwie, bo twoje wyobrażenie na temat dam jest troszkę passe.
    Otóż dama to niekoniecznie ta, co trzyma buzie w ciup, rączki w małdrzyk, ale taka co ma uszy i oczy szeroko otwarte na pozerstwo kabotyństwo i hipokryzję ( no może ciut przesadziłam)
    A ty mi się takim jawisz, reprezentantem tych przywar, a przy okazji brakiem poczucia humoru, czyli dystansu do „własnej osoby”.
    – O, jakie to niemiłe, że tak zeszła na psy kultura nie tylko wysoka, a jeszcze pani taka obcesowa i ja się tu błąkam jako ta persona non grata. A jeszcze ten postmodernizm, co ludziom w głowach namieszał, fi donc!
    Pardon monsieur, merci, au revoir.
    A jakże, trzymam poziom.

  225. Muszynianka:
    My ludzie prosci, nie znajacy nauk ekonomicznej potrzebujemy objasnien w sprawach zawilych.
    Trzeba tylko mieć wzrost PKB (w cenach stałych) przez 10 lat wyższy średnio o 6 punktów procentowych niż Niemcy…
    Jezeli przyrost niemieckiego GDP bedzie 1-1.5 % to trzeba 7-7.5%. Zaraz zaraz. 1.5% jest od poziomu niemieckiego, znacznie wyzszego niz polski. Czyli ile trzeba, aby wyrownac krok, dogonic i przegonic.
    No i co trzeba zrobic (ale konkretnie, w punktach) aby te mityczne Niemcy dogonic.
    Mam w glowie Great Leap Forward z wytapianiem surowki metoda chalupnicz.

  226. Panie Danielu!
    W czym zawiniłam, że mój post do LA (z g.17:36)
    „czeka na moderację”?

  227. @GajowyM

    Twoje „rozgryzłem” dobrze oddaje to co ja wykpiwam.

    Lat temu kilka minęło, gdy pełna wdzięku koleżanka studiująca fizykę po pierwszym roku studiów, już po żniwach, studiów odpowiedziała na pytanie:
    Jak się odnajdujesz na fizyce?

    Przećwiczyłam już na Kalenicy i innych miejscach wspinaczki kominkami jak wdrożenie do przejść tunelowych przez barierę potencjału. Ale nie mieliśmy jeszcze zajęć praktycznych z rozpoznawania rasy Kota Schrödingera. On mi mruczy w nocy dopóty, dopóki się nie obudzę.

    Wśród tych z Mat-Fizu wspinaczki taternicze były prawie obowiązkowe.

    Łyknęła dobrej kawy łyczek i dodała:
    Ale klasycznego odpadania nie zaliczyłam. Za tydzień poprawka.

    Wspinaczki nie da się wygłówkować. I wówczas jeszcze nie wydano książki:
    Rozwiązania zadań z „Feynmana wykładów z fizyki”

    Później została Panią Profesor.

    Gdy nastąpiła polska epoka Małego Fiata, to każdy właściciel musiał go rozgryźć, bo to był samochód, do którego pod maskę trzeba było zajrzeć przynajmniej raz w tygodniu. Od tamtej pory lata minęły i dziś rzadko kto rozgryzie problem:
    Czy moja fura ma silnik przepływowy?

    Sprawdziłem (w drugim okienku).
    Na En passant jestem zalogowany (bo wklikuję tu bełkot w Input Box),
    a na blogu Skrót myślowy jestem niezalogowany.

    Tak działa konto na Polityce.

    Konsultacja w Cyfrowej Polityce jest dentystycznie tańsza i skuteczniejsza.

    Nikt nie jest perfect.

  228. Na froncie afrykańskim, pardon – żadnych skojarzeń z Tysiącletnią Rzeszą – na jednym z wielu frontów, które PiS otworzył, tj. na froncie edukacji polskiej, odcinek likwidowania gimnazjów, minister PiS kontratakuje a ZNP się broni:
    http://wyborcza.pl/1,75478,19536604,zalewska-podpisy-w-obronie-gimnazjow-sie-dubluja-analizowalam.html

  229. PA2155
    No to ja wolę ci zadedykować „Szanujmy wspomnienia” Skaldów https://www.youtube.com/watch?v=WfSnMXlqWzA

  230. mag z 17:51
    Az tak staro to sie nie czuje. Mimo wszystko, dzieki. 🙂

  231. Najbardziej mnie porywa „dobra” zmiana w oświacie.
    http://wyborcza.pl/1,75478,19537408,rzad-pis-oficjalnie-przeciw-inicjatywnie-swiecka-szkola-jej.html
    Świecka szkoła, rzecz kontrowersyjna jak rozumiem dla PiS, ale czy nie jest dobra?

  232. ZAPROSZENIE

    Posłanka Kamila GASIUK-PIHOWICZ, Tomasz WRÓBLEWSKI – redaktor naczelny „Wprost” i dr Adrian ZANDBERG – partia „Razem”, będą „Gośćmi Passenta” w Radiu TOK FM, wtorek, 26 bm, g.20.05.
    Zapraszam!

  233. Mag 26 stycznia o godz. 15:42
    ……Obiektywny, niezależny dziennikarz to oksymoron. Jeden stara się przynajmniej być przyzwoitym, a inni włazi w każde gówno, jeśli mu z nim po drodze.
    =====================================
    To wypisz wymaluj poziom niejednego uczestnika tego forum.
    „To jest właśnie ten poziom „dam” blogowych.” – LA

  234. PA2155 (17:35): My ludzie prosci … Mam w glowie Great Leap Forward z wytapianiem surowki metoda chalupnicz.

    No i z tym jest problem. Czy mam ci wyjaśnić na liczbach te procenty realnego wzrostu PKB, jak 10-latkowi, lub absolwentowi zawodówki?

  235. „dr Adrian ZANDBERG”

    Zaskoczyła mnie prezentacja, bo Adrian Zandberg unika swego „dr”.
    I słusznie, bo do jego profilu politycznego wynikającego ze specyfiki elektoratu „dr” nie pasuje.

    Zwykle występuje po prostu jako „Adrian”, „Zandberg” lub „Adrian Zandberg”

  236. PA2155 (17:35): My ludzie prosci … Mam w glowie Great Leap Forward z wytapianiem surowki metoda chalupnicz.

    No i z tym jest problem.

  237. LA,
    Piszesz: Postmodernizm ludziom poprzewracał w głowach tak, że łykną teraz każde badziewie (..), zachwycą się złomem i śmieciami w galeriach

    A ja to widze inaczej.
    Balet Diagilewa który dokonał inwazji Paryża ponad sto lat temu, został przywitany podobnymi epitetami. ” Swięto wiosny” Strawińskiego, w oczach szanowanych paryskich krytyków jawiło się jako skandaliczne badziewie, wygibasy dzikusów z pólnocy w rytm arytmicznej muzyki.

    Niewiele wcześniej, paryskich konserów sztuki mocno zbulwersował Wacław Niżyński, właczając w swoją choreografię ” Popołudnia Fauna” elementy szokujące paryska widownię. Krytykowano wówczas Nizyńskiego brutalnie, w stylu: chłam, wyuzdanie, pornografia.

    Myślę, że więcej pokory dla wehikułu czasu/obyczajowości nigdy nie zaszkodzi.

  238. @tejot

    Fora internetowe, takie jak to na którym widzimy swoje teksty, to są zagony malkontenctwa i frustracji. A te nie cierpią spójności poglądów i wierności logice.

    Eustachy Rylski już dawno wyrażał to co chyba 6 lat temu zawarł w syntezie:
    Jesteśmy rasą młodą i dziką.

    Ja zapamiętałem jego wezwanie do cierpliwości mniej więcej takie:
    Dajmy się im nacieszyć ich furami, skórami, komórami oraz silikonowymi biustami. I wtedy przyjdzie czas na kulturę.

    A za ból przemijania można oskarżyć Puchatka i Passenta.

  239. PA – Czy mam ci wyjaśnić na liczbach te procenty realnego wzrostu PKB Polski i Niemiec?

  240. Muszynianka
    26 stycznia o godz. 17:25
    Dziękuje , dopiero teraz mogłem siąść do kompa. Teraz wiem o co szło.
    Tak teoretycznie to możliwe jest to dogonienie w 10 lat, ale zakładanie u nas super rozwój jak udało się Irlandii, a u Niemiec stagnacja.
    Tak sobie można teoretyzować tylko nic z tego nie wynika. Te szacunki ekonomistów PO bardziej rozsądne, ale tez zakładają stały rozwój zbliżony do obecnego. Niestety im osiąga się większe bogactwo to malej wzrost PKB (naciski na socjał są większe i swoje robią ) Na dokładkę już widać, że w tak długim okresie czasu mogą dojść do władzy kiepscy politycy. Na dodatek obecny rozwój opiera się na gwałtownym zadłużaniu , a tak dalej nie można , bo będzie wreszcie katastrofa.
    Rozjeżdżało się 50 lat . Kiedyś linkowałem taki wykres PKB per capita dla Polski w okresie 100lat i tam widać było tempo ucieczki Niemiec.
    Dystans po zmianie ustroju mocno zmniejszyliśmy, ale dobrze by było żebyśmy za 20 lat dognali Niemcy. Na dokładkę mamy teraz przy władzy PiS szykujący katastrofę finansów.

  241. Zakładając że Niemcy utrzymają średnią dynamikę PKB z ostatnich 30 lat (1,7%), a Polska będzie rosnąć w tym samym tempie co po roku 1990 (3,1%), to poziom życia naszych zachodnich sąsiadów osiągniemy za lat… 93, czyli w roku 2106 (dane wyjściowe dla roku 2013).
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kiedy-Polska-dogoni-Niemcy-7243890.html

  242. Muszynianka
    26 stycznia o godz. 17:25
    Obejrzałem rozwój Irlandii i tak ten super przyrost wynikał z popytu wewnętrznego na budownictwo. Były to lata 2001 – 2007, gdy bum się skończył nastąpiła mała katastrofa , szybko opanowana i obecnie jest tam rozwój zrównoważony , ale już znacznie wolniejszy.
    Te 10 lat to nawet teoretycznie nierealne.

  243. maciek.g
    26 stycznia o godz. 19:40

    Potężna akcja kredytowa i rozwój sektora finansowego, to był zdaje się główny czynnik napędzający szybki wzrost Irlandii, i kilku innych krajów.
    Tyle że potem, kredyty trzeba było zacząć spłacać wraz z odsetkami.
    Co juz takie proste nie było, sądząc po przypadkach Irlandii, Portugalii, Hiszpanii, Grecji, i paru innych krajów.
    Wzrost poprzez zadłużenie, nie jest najlepszą metodą.

    Ten sam mechanizm wystepuje w Polsce.
    Jesteśmy wielkim beneficjentem przemian- biorcą kredytów, spłacanych przyszłym popytem.
    I potężnym rynkiem zbytu na produkty nie wytwarzane w kraju.
    Na kredyt, oczywiście.
    Jestem ciekaw, jak się to skończy.
    Te krzywe konsumpcji na kredyt i mozliwości spłaty, kiedyś się przetną.
    W tym momencie, najczęściej dochodzi do kryzysu finansowego kraju.

  244. Ociec Padre!!!
    26 stycznia o godz. 19:19
    A tu w druga stronę wybiera się, że rozwój będzie słabiutki, co zupełnie jest sprzeczne z tym co wcześniej autor napisał. W prognozowaniu wybiera się trendy i wieloletnie wykresy , bo one ułatwiają uśrednienie wzrostu (wzrost może się wahać i oczywiście waha się). Na wykresie 100lat pkb per capita dla Polski wyraźnie było widać że ustrój w PRL nie był w stanie wypracować większego wzrostu i dało się linijkę przyłożyć by zobaczyć średnią tego wzrostu z 50 lat. Przemiana to gwałtowne załamanie się na parę lat i potem szybki wzrost który znów można było przybliżyć linią prostą
    tu masz ten wykres.
    http://tomnierajcuje.blogspot.com/2014/01/polski-pkb-na-przestrzeni-stulecia.html
    To co autor zrobił to fuszerka a nie prognoza.
    Mogą oczywiście nastąpić lata wyhamowania (obecnie bardzo to prawdopodobne , bo ogromne wydatki socjalne są zapowiadane, a i polityka zagraniczna fatalna, ale to 4-5 lat , 2016 jeszcze będzie dobry potem do 2020 pewnie załamanie).
    Jak nic tragicznego się nie zdarzy może ludzie zrozumieją, że „gospodarka głupcze” jest najważniejsza. Wtedy znowu możemy przyspieszyć i otrzymać ten zapoczątkowany liniowy wzrost w górę.
    Dlatego uważam z okres 20 -30lat gonienia jest dość rozsądny. W sumie tyle czasu jak zostawaliśmy w tyle tyle czasu będziemy gonić.

  245. wiesiek59
    26 stycznia o godz. 20:02
    Na kredytach można bardzo dobrze wychodzić gdy się z nich korzysta z głową. Znam ludzi którzy w ten sposób szybko doszli do znacznego majątku (zaczynali prawie od zera w 1989 wykorzystując ustawę Wilczka). Obecnie duża firma zatrudniająca wielu pracowników i świetne perspektywy.
    Niestety znam i przypadki złego korzystania z kredytów i plajty totalne.
    To samo można zrobić z krajem. Ponieważ w Polsce kapitału było mało rozwój na bazie własnego kapitału byłby bardzo powolny. Kredyty i obcy kapitał bardzo go zdynamizowały. Niestety kredyty trzeba spłacać i nie wolno zapędzić się w ich braniu. Dlatego Balcerowicz tak ciągle o tym rosnącym długu nawija.

  246. Mój komentarz dotyczący wpisu red.J. Baczyńskiego, Ruina w budowie).

    Świetny tekst.
    Krótko, ale sama esencja trwającego jesienno – zimowego szalonego pisowskiego karnawału politycznego.

    Prawnie żaden opozycyjny (prorządowi także) publicysta nie odnosi do aspektu psychologicznego, który redaktor Baczyński jedynie zamarkował w swoim wpisie, a który na łamach Polityki sygnalizowali znani psychologowie parę tygodni po tragedii smoleńskiej, czyli parę lat temu przed obecnymi wydarzeniami.

    Przypomnijmy, że sugerowali oni aby lider partii dla ratowania własnego zdrowia psychicznego, a także możliwych szkód społecznych odsunął się natychmiast od władzy w partii na rzecz współpracowników. Była też sugestia pod adresem do współpracowników i przyjaciół politycznych aby odejście z polityki Jarosław Kaczyńskiego było taktowne i nie polegało na izolacji dotychczasowego lidera partii.

    Opinia psychologów wynikała z obawy o powstanie zaburzeń psychicznych spowodowanych tragiczną śmiercią brata.

    W PIS-ie nikt nie potraktował tego ostrzeżenia poważnie, a jak jest postrzegany przez Jarosława Kaczyńskiego otaczający nas realny świat odczuwamy na własnej skórze.

    Trzeba dodać, że Jarosław Kaczyński w swej kariery politycznej objawiał cechy autorytarnego polityka. Chodził ubrany jak abnegat. Miał też taki stosunek do wszelkich nowości. Nie grzeszył też delikatnością w stosunku do otoczenia.
    Nawet nie usiłował ukrywać tych cech, które dyskwalifikują polityków europejskich.

    Można powiedzieć, że jest on głęboko nieszczęśliwy, ale także gotowy na wszystko.

    Wydaje się, że politycy niemieccy zdają się ten polski fenomen rozumieć i próbują w bezpośrednich kontaktach politycznych nie zaogniać sporu (nie dotyczy to mediów).

    Bo rezultat nieszczęścia Jarosława Kaczyńskiego jest odczuwany nie tylko w Polsce.

  247. Duende…..

    Stalinizm był taką samą epoką, czy sposobem rządzenia, jak Faszyzm, czy nieco późniejszy Mac Carthyzm, czy Apartheid.

    Posługujesz się głupawymi etykietkami, zamiast pomyśleć o konsekwencjach poszczególnych stylów rządzenia i PROPAGANDZIE wpływającej na twoje postrzeganie świata.
    Wystarczy że spojrzysz na medianę zarobków w Polsce i liczbę osób płacących podatki w drugiej grupie, by wyciągnąć wnioski o miejscu jakie zajmujemy.
    Zlikwidowaliśmy tak zwane spożycie zbiorowe, z obecnych pensji, trudno opłacić wszystkie darmowe wcześniej świadczenia Państwa.
    W związku z tym, poziom zycia większości społeczeństwa będzie spadać.
    Do poziomu konkurencyjności- Bangladesz? Indie?

  248. Panie Redaktorze ;
    Po 30 minutach progamu TOKFM wyłączyłem stacje z jednego istotnego powodu , gość Tomasz Wroblewski jak typowy Pisowiec przeszkadza innym w wypowiedziach .
    Tygodnik „Wprost ” ? nie pamietam bym kiedykolwiek kupił do czytania ,więc może Tomasz Wróblewski redaguje wartościowe pismo ?!

  249. Mnie natomiast zniechęcił słowotok Kamilii Gasiuk-Pihowicz.
    Jak dla mnie to za cięzka próba.

  250. wiesiek59
    26 stycznia o godz. 20:02
    Jestem ciekaw, jak się to skończy.
    Te krzywe konsumpcji na kredyt i mozliwości spłaty, kiedyś się przetną.
    W tym momencie, najczęściej dochodzi do kryzysu finansowego kraju.”

    Mój komentarz
    Wiesiek, skąd wziąłeś to „przecinanie się krzywej konsumpcji na kredyt i krzywej możliwości spłaty”? Opisujesz jakiś konkretny wykres?
    Wiesiek, Twoja frazeologia jest tak oryginalna jak śledzie w zalewie landrynkowej z posypką z suszonych karaczanów. Łączysz do kupy wszystko, co Ci się obija o uszy, i czekasz, aż blog Twoimi rewelacjami się poruszy.
    Pzdr, TJ

  251. Rosa91b z godziny 20:18
    Dobrze ,ze tak trafnie odniosłeś sie do postaci Najwiekszej katostrofy POlski po 1989 roku do Jarosława Kaczynskiego .
    Prawde mówiąc byłem przekonany ( jak zaobaczyłem w spisie Twój nick ) ,że będzie o Australian Open – o AR .
    Agnieszka Radwańska w półfinale AO ,po drodze szczęśliwe dla niej okoliczności ,w czwartek stanie przed Himalajami bez maski Tlenowej . Wybitny sukces sportowy i finansowy , Tak bym ocenił .
    Kibicuje Nowakowi od lat, ale w tym roku Roger jest lepszy w tym Szlemie . Czwartek i piatek bede znane wyniki .

  252. tejot
    26 stycznia o godz. 20:52

    Przestałem czytać twoje komentarze, nudne jak flaki z olejem, i nie wykraczające poza sztampę. Twój dość ograniczony ogląd świata i wąskie spojrzenie na geopolityczne fakty, nie dają jakiejkolwiek szansy na poszerzenie własnej wiedzy.
    Mnie interesuje oryginalne, osobiste spojrzenie na swiat, a nie powtarzanie komunałków.

  253. kontynuuje mój wpis z
    26 stycznia o godz. 10:55
    Mimo że obniżka cen paliw jest bardzo korzystna dla gospodarki Polskiej , to jednak powodować będzie istotny spadek wpływów do budżetu bowiem paliwo obłożone jest akcyzą i podatkiem VAT co daje budżetowi 45% wpływu z e sprzedaży. Czyli jak optymistycznie wyliczyłem 10 mld zysku z cen paliwa dla ludzi , to budżet będzie miał w plecy 4,5 mld.

  254. maciek.g
    26 stycznia o godz. 20:14
    wiesiek59
    26 stycznia o godz. 20:02
    Na kredytach można bardzo dobrze wychodzić gdy się z nich korzysta z głową. Znam ludzi którzy w ten sposób szybko doszli do znacznego majątku (zaczynali prawie od zera w 1989 wykorzystując ustawę Wilczka). Obecnie duża firma zatrudniająca wielu pracowników i świetne perspektywy.
    Niestety znam i przypadki złego korzystania z kredytów i plajty totalne.
    To samo można zrobić z krajem. Ponieważ w Polsce kapitału było mało rozwój na bazie własnego kapitału byłby bardzo powolny. Kredyty i obcy kapitał bardzo go zdynamizowały. Niestety kredyty trzeba spłacać i nie wolno zapędzić się w ich braniu. Dlatego Balcerowicz tak ciągle o tym rosnącym długu nawija.

    Mój komentarz
    Obecnie rządząca ekipa na gwałt poszukuje pieniędzy w budżecie do zaspokojenia, minimalnego chociaż, obietnic wyborczych, o których w kampanii wyborczej kandydatka Beata Szydło śpiewała, że damy radę swobodnie, jesteśmy przygotowani, wiemy skąd pieniądze, itd. Teraz trochę konsternacji naszło na ekipę. Trzeba ratować w pierwszym rzędzie 500 zł na dziecko, a wyboru wielkiego jak to robić nie ma. Pozostają podatki oraz zwiększanie deficytu budżetowego.
    Ruchy jakie wykonuje rząd są dość dyletanckie, prosto z mostu. Co, nie ma pieniędzy? A banki, a hipermarkety? Itd.

    Banki są opodatkowywane od kapitału w wielu krajach, lecz z rozmysłem, przygotowaniem i motywacją, np. w Niemczech i w kilku innych krajach unijnych podatek od banków jest formą zwrotu transferów finansowych, które poszły na wzmacnianie banków w czasie kryzysu, a jego poważna część jest odkładana w celowym funduszach mających charakter stabilizacyjny.

    W Polsce obłożono banki podatkiem z marszu, bo trzeba było skądś wziąć pieniądze, bez przygotowania, bez motywacji (co najwyżej z hasłem trzeba uszczuplić zyski tym krwiopijcom), co nie stwarza dobrej atmosfery na przyszłość.

    Po drugie te nagle nałożone podatki (od banków i sklepów) nie pójdą np. na zdynamizowanie inwestycji, innowacji, eksportu, przemysłu, itd., tylko na socjal. Próżne są kalkulacje, ze im więcej pieniędzy wejdzie na rynek, tym bardziej konsumpcja wzrośnie i gospodarka otrzyma impuls rozwojowy. Po części jest to prawda, lecz bardzo krótkonożna, chwiejna i niemrawa. To są raczej życzenia, a nie prognozy. Jeśli taki efekt miałby być łatwy do osiągnięcia i natychmiastowy, to czy nie lepiej pojechać do NBP, poprosić o dodruk pieniędzy albo zwolnienie zapasów pieniężnych i byłby impuls bez główkowania komu by jeszcze.

    Gospodarka, to jest system bezwzględnie spójny, zbiór podmiotów cholernie zależnych od siebie, oraz zespół zjawisk, które nieraz występują pojedynczo, a innym razem zbiorowo. Tym się rządzący na razie nie przejmują, bowiem potrzeba chwili jest najważniejsza.

    Nie bronię banków, czy marketów. Wskazuję na to, że co nagle, to może być „po diable”. Nie mówiąc o tym, ze PiSowska machina rządowa jak zwykle przygotowuje projekty ustaw na łapu capu (podobno banki otrzymały tekst ustawy o podatku z błędami dość rażącymi).
    Pzdr, TJ

  255. A może Duda zaczyna mieć wyrzuty sumienia? Czy w PIS-ie, jako organizacji namaszczonej przez Kościół, wyrzutów mieć nie trzeba?

  256. wiesiek59
    26 stycznia o godz. 21:12

    Mój komentarz
    Wiesiek, na temat. Skąd wziąłeś „przecinanie się krzywej konsumpcji na kredyt i krzywej możliwości spłaty”? Opisujesz jakiś konkretny wykres?
    Pzdr, TJ

  257. Wiesiek,

    Czy możesz mi wyjawić jakiego typu propaganda wpływa na moje postrzeganie świata? Nad medianą zarobków w Polsce również mogę sobie za darmo pochlipać, niemniej chyba lepiej aniżeli Ty rozumiem skąd się wzięła.

    Dzisiaj jest mój tzw. dzień chorobowy, jeden z bodajże łacznie 10 dni „łozkowych” w mojej życiowej historii zatrudnienia. W Polsce umieszczony byłbym zapewne w szklanej gablocie jako unikat.

    To jest Wiesławie właśnie moja propagandowa inspiracja – etyka (m.in. pracy) oraz odpowiedzialność za 28 osób które zatrudniam. Wiem też, ze atrybuty takie postrzegane są w pewnych krajach lub kręgach kulturowych jako abstrakcja, propaganda względnie kopany gumofilcem neoliberalizm.

    I stąd drogie dzieci, biorą sie na świecie różne mediany zarobkowe oraz drobne różnice poglądów.

  258. Waldemar @20:42

    Masz rację, nazywając red. Wróblewskiego typowym pisowcem. Tacy jak on, wyłączają logiczne myślenie i pieją z zachwytu nad tym, co robi obecna władza. Nie biorą pod uwagę faktu, że na razie mamy do czynienia z preludium. Nadchodzą mroczne czasy wendety – czy i wtedy zwolennicy PiS będą bezkrytyczni? Przypuszczam, że z rozpędu nie będą w stanie dostrzec wykroczeń przeciwko ogólnie przyjętym zasadom współżycia w cywilizowanym świecie.

  259. Gonić króliczka

    Agnieszka Osiecka ma rację, nawet w sprawie polskiej gospodarki i PKB. Nie chodzi o dogonienie Niemiec, lecz gonienie ich – niech będzie 100 lat. Przegoniliśmy Węgry, przegońmy Portugalię i Czechy, potem zbliżmy się do Włoch i Francji … i dobrze będzie.

    Nie rozumiem niechęci do parytetu siły nabywczej. Deflator PKB jest miernikiem poziomu cen dla całej gospodarki – ceny są istotne dla faktycznego poziomu życia i możliwości do wydatkowania. W Polsce ceny żywności są jedne z najniższych w całej Europie, wynajęcie mieszkania jest tańsze niż w Niemczech, itd. Poziom cen w Niemczech to 1,7 tego co się płaci w Polsce. Oczywiście jak ktoś zarobi 4 razy większą placę w Niemczech, to w Polsce ma 4 razy tyle jak pójdzie do kantora. Ale Niemiec ma tylko nieco ponad 2 razy z tej wyższej płacy.

    Ekstrapolowanie historii wzrostu gospodarki z 20-25 lat w przyszłość jest lekki i łatwe. Ale zauważmy, że przez ostatnią dekadę polska gospodarka rozwijała się szybciej o 2 pkt proc od niemieckiej, także w 2015 roku. Przedmiotem dyskusji są możliwosci przyspieszenia tego wzrostu w Polsce, które są rozległe. Poziom aktywizacji zawodoowej jest o wiele niższy, program Pis wcale tego nie pograwi, raczej pogorszy. A gdzie kapitał do inwestowania. Socjał go przejada. Jak mawia Marcelina Zawisza (partia Razem), z socjałem jest jak z seksem, jest przyjemny i zdrowy, ale musi być bezpieczny. Świat się zmienia, zdaje mi się, wali, „neoliberalizuje”.

  260. Na polecenie PiS wojewodowie w całej Polsce wymażą 1500 PRL-owskich patronów ulic.
    Senatorowie PiS przygotowali nowy projekt. Zgodnie z nim „nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów (…) nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować”.
    Cały tekst: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,19534601.html#ixzz3yNvBQosk
    ===============================================
    A Czerwone Wierchy ?
    Niby nie PRL-owskie ale ten kolorek,źle moze kojarzyc sie.

  261. Bar Norte 12:02,

    „„Z nostalgia wspominane jest bezpieczenstwo socjalne tamtych lat (PRL).”
    Idealizacja przeszłości na tle bieżącej frustracji socjalno-politycznej.”

    Prawda. Kwalifikator „na tle tamtych lat” jest oczywiscie istotny. Trudno jest przeciez oceniac zjawiska spoleczne o podlozu ekonomicznym inaczej niz „na tle” poprzednich lat. To normalne.

    Ale skad sie bierze ta ogromna frustracja obecna sytuacja? Przeciez prawie wszystkie wpisy pod tym artykulem wyrazaja nawet nie zachwyty nad niezwylkym standartem zycia w tamtych latach lecz raczej doglebne niezadowolenie z systemu zaprowadzonego w Polsce po roku 1989. Tylko na tle tego obecnego (i jak widac powszechnego przeciez) poczucia niesprawiedliwosci i braku realnych perspektyw tamte lata jawia sie jako cos lepszego, jednak w agregacie sprawiedliwszego i niosacego nadzieje, pomimo wzglednej siermieznosci tamtej epoki.

    To sa subiektywne odczucia zwyklych obywateli ale one wlasnie determinuja ich realny gniew skierowany w strone warstw rzadzacyc i ich akolitow. Patrzac z oddali to dla mnie nieslychane, ze kolejne „styropianowe” ekipy rzadzace w kraju od czasu Okraglego Stolu nie widzialy czy tez nie chcialy widziec tego rosnacego tsunami niezadowolenia.

  262. tejot
    26 stycznia o godz. 21:26

    Moje autorskie spostrzeżenie, na podstawie czytanych w różnych źródłach danych.
    Nazywa się to chyba- pułapka zadłużenia.
    W której znajduje się obecnie większość krajów świata.
    Każdy wzrost oprocentowania kredytów dolarowych, udzielanych hojnie przez instytucje finansowe krajów zachodnich, może skutkować niemożnością obsługi zadłużenia przez te kraje. Próbke miałeś przy kryzysie azjatyckim w latach 1997>

    Poziom cywilizacyjny kraju wyznacza poziom dostępu do:
    -pomocy medycznej
    -szkół
    -żłobków i przedszkoli
    -urlopów
    -wymiaru czasu pracy
    -kultury
    -mieszkań
    =i paru innych zmiennych.

    Gdzie jesteśmy według tych kryteriów?
    Do przodu, czy do tyłu, w porównaniu z latami siedemdziesiątymi?
    Na wiekszość tych zmiennych Polaka w okolicy mediany nie stać.+

  263. Waldemar,

    myślę, że to kadett (skądinąd świetny świetny znawca tenisa) swoim ostrym atakiem politycznym wymierzonym we mnie przestraszył pozostałą grupę świetnie blogującą na temat tenisa.
    Wszyscy ulegli rozproszeniu.

    Mnie się dostało za krytykę panoszącego się w naszym kraju bez żadnego umiaru kleru.

    Oczywiście spoiwem całej grupy piszących była krakowianka Agnieszka Radwańska, która ma niepowtarzalne umiejętności gry wyzwalające (głównie u emerytów) dużą aktywność woreczka żółciowego.

    Jak zapewne zwróciłeś uwagę była ona (Isia) poddawana specjalnej terapii wstrząsowej przez legendarną tenisistkę amerykańską ze słowiańskimi korzeniami.
    Terapia ta o mały włos nie zakończyła się zejściem Isi na stałe z kortów.
    Po tym blamażu dziewczyna wzięła się solidnie do treningów, a na dodatek znalazła oparcie w nieudanym tenisiście i, jak mówią uczeni w piśmie i mowie, nastąpił progres w jej grze.

    Szczerze mówiąc, to niezbyt pojmuję na jakiej podstawie, po dzisiejszym drugim secie w pojedynku z topornie grającą hiszpanką, Isia w skowronkach ćwierkała w pomeczowym wywiadzie, że czuła się dobrze w czasie gry.
    Oświadczam, że mnie końcówka drugiego seta przypominała dawne kortowe fajerwerki Isi.

    W takiej formie jak w końcówce drugiego seta, to Isia powinna założyć do gry pancerz żeby Serena jej nie uszkodziła.

    Mnie się dostało za krytykę panoszącego się w naszym kraju bez żadnego umiaru kleru.

    Pozdrawiam Cię tenisowy Druchu

  264. 3 razy NeferNefer – jako autor(ka) najciekawszych komentarzy. Co to znaczy dbalość o wizerunek bloga. Trójskok en passant – mozna powiedzieć. Ale wracając do treści, prezydent zwołuje posłów PiS do Pałacu. Czy przybędzie wódz (niem. fuehrer) Kaczyński? – zachodzą w głowę parlamentarzyść ZP. I jaki jest cel spotkania? Wizerunkowy, drodzy parlamentarzyści. Gdy poparcie dla rządu i partii spada, gdy nastroje wyborców pogarszają się i zwątpienie w program, wiara w jego realizacjęleci w dół, to wizerunek Polski w oczach Polaków staje się najwyższym prawem i najcenniejszym dobrem narodowym.

  265. Wiesiek, pytałem – skąd wziąłeś „przecinanie się krzywej konsumpcji na kredyt i krzywej możliwości spłaty”? Rozumiem teraz, ze to taka metafora z tymi krzywymi, i nazywa się ona wg Ciebie – pułapka zadłużenia.

    Wiesiek, po raz kolejny przypominam, że wzrost oprocentowania obligacji nie dotyczy długu już zaciągniętego, tylko nowych pożyczek, np. przeznaczonych na spłatę starego długu, czyli tzw. rolowania długu. Ten wzrost oprocentowania nie jest wyznaczany, dyktowany dla danego kraju prze agencje ratingowe, jak Ty sugerujesz, tylko przez mechanizmy rynkowe, czyli metodą prób i błędów przy emisji nowych obligacji na nowy procent – pójdą, czy nie pójdą.
    Nie dotyczy to pewnych szczególnych obligacji, które są indeksowane, ale to indeksowanie nie jest związane z oceną agencji ratingowych tylko np. z inflacją.
    Pzdr, TJ

  266. Przeczytałem informację moderatora do mojego wpisu (adresowanego do Waldemara) na temat tenisa, że nie będzie on publikowany.
    Póki co, pozwlam sobie pubicznie wyrazić skruchę za dwukrotne wplecenie do tekstu zdania na temat poczynań kleru za co już byłem schlastany przez kadetta.

    Może jednak sprostowanie wejdzie.

  267. Przetną się kurde, czy się nie przetną?

    No te krzywe, jak im tam. Krzywa konsumpcji na kredyt i krzywa możliwości spłaty. Teoria świeża, nie sprawdzona, nawet nie tknięta przez krytycznego recenzenta. Bo TJ nazwał ją metaforą, czyli dość lekceważąco. A pytanie teoria stawia, czy w Polsce możliwy jest kryzys grecki, albo choćby węgierski, słoweński, o ruski oczywiście nie może być mowy.

    Otóż agencja S&P, słusznie pomiatana za jej powiązania z CIA, jakie to wiemy ale nie powiemy (obie są z USA, które chcą wszystkich zdominawać z Unią E. na czele), agencja powiedziała, że szansa na przecięcie się zwiększa, że przecięcie się przybliżyć może, gdy PiS tak dalej będzie procedował i wyciskał z gospodarki polskiej jak z cytryny tylko po to, aby podnieść sobie słupki. Tak był w Grecji i innych w/wym krajach. I słusznie politycy PiS mówią, że to była „ocena polityczna”. Była to ocena rządowej polityki gospodarczej i fiskalnej.

    Bo jak polityk mówi – NIE DACIE RADY I PUŚCICIE NAS Z TORBAMI, to jest ocena czysto polityczna. I też prawdziwa.

  268. Nazywanie programu moderatorem jest przesadne

    Mi się też zdarza. Szatkuję więc komentarz i wpycham kawałkami jeden za drugim. Co nie wejdzie, dalej szatkuję, do ostatniego słówka, o ile mi się chce. Coś zmienię ewentualnie, nigdy przenigdy się nie użalam. Jeśli się czymś przechwalam, to raz na miesiąc.

  269. Rosa91b
    Moderacja robi na tym blogu rożne fiku miku, które trudno wytłumaczyć jakąś pana passentową polityką.
    Niektóre moje posty albo są w moderacji od wczoraj albo „spadły” już po ukazaniu się (np. krótki komentarzyk „wyróżniony” obok NeferNefer.) Podobnie komentarze @PA2155.
    Natomiast nieoczekiwanie bryka sobie w najlepsze dawno zbanowany niejaki s.ł.a.w.o.
    Czy pan Daniel w ogóle jarzy, co słychać na en passent?

  270. tejot
    26 stycznia o godz. 22:43

    Agencje ratingowe to nowoczesny laserowy podświetlacz celów- ofiar.
    Obniżenie ratingu skutkuje atakiem ścierwojadów- funduszy hedgingowych.
    Potem masz efekt śnieżnej kuli.
    Szanse przeżycia gospodarki czy waluty danego kraju ze zmasowanym atakiem, niewielkie.
    Masz efekt Grecji czy Hiszpanii jako przykład.
    I poziom ich swobody decyzji, wolności wyboru ścieżki rozwoju.

    Nie wyciągasz wniosków.

    Jak pisał Sapkowski- coś się zaczyna, coś się kończy.
    Co sie wykluje, nie wie nikt.
    Nowe rozdanie nas czeka.
    Ale, to moim zdaniem.
    Reset zobowiązań, czy waluty opartej na fikcji, to początek.

  271. Bar Norte 15:25,

    „Cherubinek, Po przeczytaniu dyskusji stwierdzam, że trafiłeś w sedno podrzucając do dyskusji temat „Gierek a współczesność polityczna RP”. Przyznam, że od jakiegoś czasu mam nieodparte wrażenie doznawania deja vu. Ostatnie miesiące bowiem pod wzgledem nastroju politycznego przypominają mi ostateczny schyłek epoki gierkowskiej.”

    Ty jestes jednak na miejscu i lepiej poinformowany wiec zanotuje sobie twoje porownanie obecnej sytuacji do schylku epoki gierkowskiej. Ja patrze z oddali przez naturalny filter odcinajacy nieistotne szumy, ktore moze wzbudzaja krotkotrwaly ferment w kraju ale sa za slabe aby dotrzec do mnie. Mam wiec obraz o nieco mniejszej rozdzielczosci ale za to pozbawiony nieistotnego, odwracajacego uwage shot noise (bialego szumu). I to co ja widze wyraznie z oddali to zerwanie dialogu, pomieszanie jezykow wlaciwie uniemozliwiajace sensowny dialog spoleczny. Blog EP jest tego przykladem w mikroskali.

  272. Za chwilę- Pieniądz nie śpi,
    Warto oglądać na Polsacie.
    Filmowa wizja RZECZYWISTOŚCI jest bliska prawdzie.

  273. @mag
    na litość, przestań wreszcie z ta moderacją Gospodarza, przecież nie raz pisał, że to nie on – na ogół robi to automat wyłapując pewne słowa lub zbitki słów i tyle. człowiek to czasem poprawia, czasem nie, ale nie musisz tu za każdym razem płakać – wszyscy z paroma wyjątkami cie lubią, doceniając twój ekstraordynaryjny dowcip i polot, urodę i miejsce zamieszkania. No to uszy do góry!

  274. Siedzę cicho bo nie mam nic do powiedzenia ale jak to Zagłoba mówił sama sobie kreski nie dałam i oponentów nie wysiekłam. Zawsze mi przepada audycja radiowa bo akurat dziecię kładę spać.

  275. Cherubinek

    „Trudno jest przeciez oceniac zjawiska spoleczne o podlozu ekonomicznym inaczej niz „na tle” poprzednich lat”.

    Ale oceniać możemy jedynie na podstawie naszej pamięci o tamtych latach. Szczególnie jeśli chodzi o PRL.
    I w tym przypadku, ponieważ ten okres został kompletnie zakłamany skazani jesteśmy na trzy niepełne, nieprawdziwe narrację:

    – PRL jako horror czyli narracja martyrologiczno-narodowa.
    – PRL jako absurd czyli narracja kpiąco-ponizająca.
    – PRL jako sielanka czyli narracja idealizująca.

    Wszystkie trzy narracje znajdziesz w tej dyskusji. Ale to są narrację snute po 30 latach – skazone subiektywizmem, selektywnoscią pamięci, propagandą i czym tam jeszcze.

    Ale by ten okres ocenić najpierw trzeba by było na niego spojrzeć oczami ludzi, którzy tam żyli i mieli zupełnie inne doswiadczenia.

    Czytam akurat „Heretyk z familoka. Biografia Janoscha” autorstwa Angeli Bajorek. Autorka przyłozyła się do pracy i zrobiła solidną kwerendę.
    Tak opisuje realia socjalne rodziny pisarza Janoscha na Sląsku na początku ubiegłego wieku:

    „W familoku panowała szczególna hierarchia. Na samym dole mieszkali ci o których babka Maria mowiła z pogardą, że żrą obierki z kartofli. Do takich ludzi też zaliczała rodziców swego zięcia. Traktowała ich jak powietrze, żywili się zupą z kartoflanych ścinków. „Obierki myło się, gotowało w wodzie, solilo a jesli ktoś miał trochę smalcu wystarczyła łyżka i była prawdziwa uczta. Fuj, do diabła” wspominał Janosch.
    Na szczycie stali ci, którzy mieli mieso. Babka dostawała resztki drobiowe z targu wiec uchodziła za najważniejszą w całym familoku. Żeby wszyscy o tym wiedzieli, przy obiedzie otwierała szeroko okno zaznaczając pozycję swej rodziny wonią gęsich podrobów. I chociaż cała ulica śmierdziała jednakowo pyłem węglowym i kapuchą to poszczególne kasty rozpoznawały się za pomocą węchu”.

    Alternatywą dla takiej sytuacji egzystencjalnej ludzi był pózniej, po 20 latach nazim a po kolejnych kilkunastu komunizm – PRL.

    I musisz przyznać, że z perspektywy takich doświadczeń inaczej, lepiej jawił się PRL jego mieszkańcom niż z naszej, współczesnej perspektywy – w każdym razie na początku swego istnienia.

    Pytasz o frustrację społeczną … .

    Ona jest oczywiscie zupełnie inna niż wzbierająca frustracja ludzi z opisanych wyżej familoków. Są inne czasy, inne realia, inne problemy … .

    Ale jedno co łaczy tamte i współczesne frustracje socjalne to ich politycznie autodestrukcyjne lekceważenie przez władze. Czy raczej przez grupy społeczne sprawujące władzę.

    A dlaczego tak się dzieje nie potrafię ci odpowiedzieć. Nie wiem czemu mimo tak bogatych doświadczeń historycznych owe grupy społeczne i ich polityczne emanacje nie dopuszczają do siebie myśli, że ich polityka jest dla nich samych zabójcza.

  276. „Nie chodzi o dogonienie Niemiec, lecz gonienie ich – niech będzie 100 lat.”

    Zaraz, zaraz, skad my to znamy? Aha… to tak jak niegdys z tym dochodzeniem do pelnego komunizmu. Nie wazne bylo aby dojsc tylko aby wciaz isc.

  277. Cherubinek

    „porownanie obecnej sytuacji do schylku epoki gierkowskiej.”

    W moim odczuciu jest podobny nastrój polityczny.
    Nie da się ukryć, że to jest najpoważniejszy kryzys polityczny od 1989 roku i wbrew pozorom wykraczający poza nawalankę PiS kontra AntyPiS.
    On siega głębiej.
    Nie wiadomo jak się skończy ale moim zdaniem szans na restaurację dotychczasowego układu społeczno politycznego już nie ma, bowiem ten kryzys doprowadzi do powaznej korekty systemowej.

  278. Bar Norte 23:24,

    Rzadzacy i ich polityczne emanacje to tez w koncu… ludzie.

    Czytalem kiedzys taka short story. Facet mial dosc szybko postepujace schorzenie seca, ktore ignorowal. W koncu jego lekarz powiedzial mu, ze moze miec sex tylko „from time to time” oraz, co wazne, bez szczytowania. Inaczej jego serce nie wytrzyma. To sie okazalo dla lubiacego zycie bohatera nie wykonania. Poszedl do konca. I tak sie skonczyla ta short story. I tak czesto koncza rzadzacy, jednoczesnie w szczycie i bez sensu. Po prostu zycie.

  279. Cherubinek

    Świetna anegdota!
    Własnie o to mi chodziło w tym długim wywodzie.
    Kurcze, chcą mieć wszystko choć ich to zabija.

  280. @Cherubinek
    26 stycznia o godz. 23:27
    No sorry, ale do żadnego komunizmu nie dochodziliśmy – cały czas budowaliśmy socjalizm.

  281. @E-J 23:55)

    Zapomnialas o mowimy jedno myslimy drugie. I vice versa.

    Lenin wiecznie swiezy

  282. Brykasz bo mag(us) ciebie z banu za uszy wyciagnela.

  283. Redaktorze Pasent ,
    „farbowany lis” pozostaje
    li tylko farbowanym lisem.
    Populista , zlote liczko Dudus
    szuka kontaktu z narodem .
    Tyle ze NAROD takiej podpuchy nie
    kupi .
    Arena polityczna to nie jest
    jakims tam jarmark .
    Tu pierniczki maja szanse
    znikoma .

    Pozdrowionka.

  284. „No bo miala byc demokracja a tu kazdy robi co chce” – z mysli klasyka

  285. Procesy w zglobalizowanym swiecie zachodza co raz szybciej,to co sie
    teraz dzieje warto sledzic no biezaco.

    http://www.silverdoctors.com/state-is-set-for-a-financial-attack-on-us-bill-holter/

  286. ”A dlaczego tak się dzieje nie potrafię ci odpowiedzieć. Nie wiem czemu mimo tak bogatych doświadczeń historycznych owe grupy społeczne i ich polityczne emanacje nie dopuszczają do siebie myśli, że ich polityka jest dla nich samych zabójcza.”

    1. Bo im za to płacą sponsorzy. Bez sponsora nie ma Polityka.
    2. W razie czego wybiorą się na emigrację. Zauważ, że obecne POPiSowe elity już zachomikowały kilka milionów podatników dla przyszłego Rządu na Emigracji.

  287. Rosa 91b
    Przeczytalem przed chwila Twoj komentarz skierowany do mnie na temat gry Isi . Pisałem -Krakowianka miała po drodze szczęsliwe okolicznosci – miałem na na mysli m.in mecz z Niemka ( 83 w rankingu WTA ) . Patrze na strone AO a tam niespodzianka , A Kerber ( wyszczuplona ) w II setach wyeliminowała Azarenke .
    Z POzdrowieniem

  288. ”Uzycie pierwiastka polonu bylo elegancka forma niepisanego wyroku ‚pad stienku’.”

    Czy ja wiem …
    Wystarczy ogolić głowę, położyć się do łóżka i oznajmić że: „Oto jestem otruty. Popatrzcie. Widać. Zaraz umrę. Nie zbliżać się, trumny nie otwierać, bo promieniuję i zabijam. I wcale nieprawda jakoby była to promocja mojej najnowszej książki. A kto to robił to łatwo sprawdzić, bo otruto mnie PIERWIASTKIEM.”

  289. Wracając do felietonu red. Daniela Passenta „Trójskok prezydenta” warto zauważyć, że prezydent III RP, dr prawa po studiach na Uniwersytecie Jagielońskim, jest nie tylko słabym prawnikiem, ale też beznadziejnym sportowcem lekkoatletą. Nie rozumie on na czym polegają prawa i obowiązki głowy państwa, ani że trójskok kończy się po trzecim kroku na piasku. On ląduje, zarówno w polityce, jak i w sporcie na plecach, po przekroczeniu deski progowej. Nie pomoże mu nawet najbardziej przyjazny PR, gdy nie postara się być w swojej 5. letniej kadencji prezydenckiej I Obywatelem wszystkich Polaków.

  290. ”– PRL jako horror czyli narracja martyrologiczno-narodowa.
    – PRL jako absurd czyli narracja kpiąco-ponizająca.
    – PRL jako sielanka czyli narracja idealizująca”

    Uzupełnij wykropkowane pole w poniższym zdaniu:

    W latach PRL-u mimo ograniczonej (ew. całkowitemu braku) suwerenności państwa i bezsensownego i marnotrawnego systemu gospodarczego (ew. zbrodniczego reżymowi politycznemu) Narodowi udało się dokonać duży skok cywilizacyjny i gospodarczy dzięki …

    Chodzi o to, że wady możemy mnożyć w nieskończoność – nie ma to znaczenia.
    Im więcej będzie tych wad (zbrodni) tym ważniejsze jest pytanie : Dobrze a skąd wobec tego ten rozwój ? Jak mógł Naród MIMO tych wad (zbrodni) to dokonać?
    Żeby nie trzeba było odpowiedzieć na to niewygodne pytanie – najlepiej jest zakwestionować fakt rozwoju. ( Patrz: ekspertyzy Torlina dotyczące nowych portów i linii kolejowych w III RP. )

  291. ” On ląduje, zarówno w polityce, jak i w sporcie na plecach, po przekroczeniu deski progowej.”

    I tak dobrze. Mógłby po prawidłowym odbiciu uderzyć plecami PRZED deską i jako drugi w historii (pierwszy był pewien węgierski skoczek w dal) zakończyć zawód UJEMNYM wynikiem. A tak to centymetr po centymetrze….

  292. Indoor prawdziwy (6:44)

    ”Orteq: ‚Uzycie pierwiastka polonu bylo elegancka forma niepisanego wyroku ‚pad stienku’.
    Bratanek: ‚ Czy ja wiem. Wystarczy ogolić głowę, położyć się do łóżka i oznajmić ze: „Oto jestem otruty. Popatrzcie. Widać. Zaraz umrę. Nie zbliżać się, trumny nie otwierać, bo promieniuję i zabijam. I wcale nieprawda jakoby była to promocja mojej najnowszej książki. A kto to robił łatwo sprawdzić, bo otruto mnie PIERWIASTKIEM.”

    Indoorku! Tys nad poziomy. Czemum ja do ciebie nie dzwonil przed napisaniem wielu bzdur wierutnych na temat sp. Litwinienki? No czemu?

    Bo mnie przyszlo do glowy, nie tak wiele postow wczesniej, iz tam doszlo do zabojstwa przez zaniechanie.

    Kagiebista Putin zaniechal, celowo oczywiscie, poinformowania Litwinienki, ze cyjanek potasu zostal zastapiony polonem. Wiec Litwinienko, popelniajac swoje kagiebowskie samobojstwo poprzez zazycie pigulki noszonej w tym celu w kondoniarce, w ogole nie mial najmniejszego pojecia, iz zazywa polon. Zamiast tradycyjnego w KGB cyjanku potasu.

    Bo Litwinienko ksiazke swoja promowal. Nie wzialem tego faktu pod uwade. Stad moj abciach. Obsmakiem uzupelniony. Izwiniajus ja

  293. E-J
    Jeśli ci przeszkadzam, a zwłaszcza moja uroda, wzięcie i miejsce zamieszkania, to przewijaj.
    Szkoda twoich nerw, dziewczyno.

  294. „Niepokorny” tygodnik braci Karnowskich przyznał nagrodę Człowieka Wolności 2015 prezydentowi Dudzie za uratowanie pluralizmu politycznego w kraju.
    Koniec świata, jak mawiał pan Popiołek.

  295. Kolejny akt amerykańskiej agresji na Putina. Za 40 miliardów zagrabionych dolarów. https://www.rt.com/op-edge/330170-us-accusation-putin-corruption/
    Po Litwinience i dolarach kolej przyjdzie na pedofilię.Biedny Putin.

  296. @mag

    A pisali w którym kraju?

  297. NeferNefer
    W polskim kraju.

  298. @mag

    A nie w prywiślanskim? Ech…

  299. wiesiek59
    26 stycznia o godz. 23:15

    Mój komentarz
    Wiesiek, „coś się zaczyna, cos się kończy”, „co sie wykluje, nie wie nikt.”
    ”Nowe rozdanie nas czeka”„reset zobowiązań, czy waluty opartej na fikcji”

    Mój komentarz
    No, no. Jest nad czym główkować. Czas na przemyślenie problemu „resetowania zobowiązań”, jak również „resetowania waluty opartej na fikcji”
    Pzdr, TJ

  300. ”Też wspominam z sentymentem, ale twoja rzewna nostalgia jest już trochę śmieszna.”
    Dlaczego ”już śmieszna”?
    Jeszcze można pociągnąć do odpowiedzialności tych co doprowadzili do tego kompletnego upadku. Nie politycznej. Karnej.

  301. Ogrzac sie troche przed .. rozgrzewajacym wzieciem ( przez z……e )
    „E-J
    Jeśli ci przeszkadzam, a zwłaszcza moja uroda, wzięcie i miejsce zamieszkania, to przewijaj.”
    Najlatwiej Ci pojdzie z uroda , ona przewija (sie ) sama . Wystarczy poczekac . Przewinac miejsce zamieszkania natomiast , odwrotnie .. ale i tak czegos tu brakuje .. Moze nigdy nie bylo co ? . Eech .. cieplej .. jakby .

  302. Życie toczy się dalej i na szczęście ekonomiści na tych kilku sztandarowych wyjaśnieniach zjawisk biedy i bogactwa narodów nie poprzestali. A w ostatnich latach ich dyskusje przybrały na częstotliwości, wnosząc w rozważania powiew świeżości. Polega on na nowym rozłożeniu akcentów. Bo o ile w przytoczonych wyżej twierdzeniach dominowało pytanie „z jakiego powodu Zachód uzyskał swoja przewagę?”, o tyle obecnie coraz częściej ekonomiści zastanawiają się, w którym momencie się to stało? Wskazują tym samym nie tyle na obiektywne różnice (surowce, klimat, religia), co na wyjątkowe okoliczności, które przesądziły o tym, że Zachód zdystansował resztę świata.
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/geny-dzuma-i-przypadek/
    ============

    Ciekawe…..

  303. mag
    27 stycznia o godz. 10:04
    Zawsze chcesz dowalić pieprzu albo piołunu. W DKF lub na konfrontacjach pokazywano tylko wybrane filmy. Trzon repertuaru światowego był pokazywany wszędzie. A prasę światową mogłaś swobodnie czytać w klubach książki. Przez wiele lat otrzymywałem Newsweek, wtedy jeszcze nie tabloid. Jak ktoś chciał. Wielu nie chciało i teraz narzekają, że ich zdemoralizowano

  304. Indoor prawdziwy
    Doprowadzili do czego „kompletnego upadku”?

  305. ”„z jakiego powodu Zachód uzyskał swoja przewagę?””
    Zwykle rzeczy mają wiele przyczyn. Naukowcy mają niestety tendencję do wyjaśnienia wszystkiego tym, czym akurat sami się zajmują.

  306. http://cont.ws/uploads/pic/2016/1/cqu-okYnQyY.jpg

    Wplyw amerykanskiej demokracji na rozwoj miast bliskiego wschodu.

  307. ”Pełna wersja artykułu dostępna dla abonentów • Wypróbuj za 1 zł”
    A tytuł, który ma mnie zachęcić do wydania JEDNEGO ZŁOTEGO brzmi: ”Nu, Kaczyński, maładiec!”
    Otóż Szanowna Redakcja! Gdyby mnie ktoś miał dopłacić 100 złotych do przeczytania tego artykułu, to bym powiedział, że mój czas kosztuje więcej. Powiedzmy za 1000 złotych już mogę przeczytać. Najwyżej się porzygam.

  308. Cieplej ale bez przesady ..
    „Ponoć w Starym Teatrze grają doskonałego „Płatonowa” Czechowa.”
    Skleroza nie boli ponoc , ale trzeba sie nachodzic po teatrach

    „Doprowadzili do czego „kompletnego upadku”? ”
    Doprowadzic rozgrzanie do kompletnego rozgrzania nie zwazajac na kk .
    Tym sposobem rozgrzac anpassanta do czerwonosci i przestac wreszcie narzekac na to tandetne dzisiejsze „dziennikarstwo „

  309. http://cdn11.img22.ria.ru/images/136548/54/1365485492.jpg

    Ci wszyscy z tych miast co nie zdazyli zginac sa juz w Europie
    albo niebawem przybeda.

  310. W dzisiejszym Poranku TOK FM dyskutowano o wieku obywateli gromadzących się na wiecach KOD. Ja też napisałem jakiś czas temu, że na tych wiecach przeważają ludzie ze srebrem na głowie. W ubiegłym tygodniu przyjrzałem się nam dokładniej i porównałem ten obraz z przeciętną ulicą. Wyszło mi, że po ulicach chodzą tacy sami w przekroju wiekowym ludzie, jak my zgromadzeni na wiecu.
    Zastanawiano się też, dlaczego polska młodzież poparła w wyborach skrajnie prawicowe ugrupowania. Odpowiedzi nie udzielono, choć gdzie indziej zaczyna się ten temat poruszać i problem analizować.
    Nie chcę się przedstawiać jako ten, który już wie, ale warto na przykład spojrzeć na zachowanie Węgrów. Czy oni jako państwo i naród rozliczyli się ze swojej faszystowskiej przeszłości wojennej? To pytanie retoryczne, bo się nie rozliczyli. Ruscy zrobili to po swojemu jak wpadli do Budapesztu, a potem opuszczono ciężką zasłonę milczenia na węgierski zbrodnie i tak zostało do 89 roku. To jest odpowiedź na to, skąd się wzięła jawnie faszystowska partia węgierskim parlamencie i generalne poparcie do społeczne do takich skrajności. Przecież na terenie byłej NRD Niemcy mają podobny problem, choć w innej skali. Dochodzi do tego uwikłanie z komunistyczną władzą i teraz aby się uwiarygodnić trzeba pokazać, jakim się jest narodowym patriotą. Czy coś takiego przechodzi na młodsze pokolenie? Jeśli popatrzymy, jak zachowała się w takich okolicznościach społeczność w mikroskali na przykładzie Jedwabnego, to można w to uwierzyć. Przecież o wiele fajnej jest chwalić się bohaterami z NSZ i stawiać im pomniki, niż przyznać, że zabili więcej Żydów niż Niemców. Czym to zakrzyczeć? Patriotyzmem pojmowanym jako obrona dobrego imienia, choćby nawet nie było czego bronić. Mylę się?

  311. „Joanna Szczepkowska w swoich wspomnieniach opisuje ”
    Nie daje mi spokoju mysl , ze wraz z dobra zmiana Joanna Szczepkowska chyba zapomniala cos ( czegos ?) oglosic . Ale… co by to mialo byc i na ktorym „kanale” ? Czyzby u bezdzietnego ojca ..” koniec zlej zmiany ” ?
    Prosze panstwa a teraz bedzie zmiana ..szpaki i bociany odlecialy ale damy rade ..
    Slodka .. (miodzio) kawa z odr. brendy (JSz) porzadnie grzeje. tbbnt

  312. Giez
    27 stycznia, g.10:22
    No i co z tego? Jak długo jeszcze będziesz płakał nad rozlanym mlekiem?
    „Świat” się zmienił, nie tylko w Polsce.
    Dzisiaj możesz przeczytać w necie to, za czym chodziłeś do empiku.
    Zresztą ciągle powołujesz się na rozmaite info oraz analizy „pobrane” ze swoich ulubionych portali.
    Trzon światowego repertuaru (filmowego) pokazywano wszędzie – piszesz. Czyżby? Ja też mam pamięć. Były nie tylko polskie „półkowniki”. Na przykład słynny „Łowca jeleni” pojawił się na polskich ekranach dopiero w 1990.
    Na indeksie było m.in. „Ostatnie tango w Paryżu”, a zwłaszcza „Doktor Żiwago”.
    Warto wspomnieć o zakazanych książkach zwanych prohibitami. Coś o tym wiem jako niegdysiejsza studentka polonistyki. Dostawało się „pozwolenie” przedkładane w bibliotece na wypożyczenie np. wydawnictw „Kultury” (paryskiej), choćby Milosza czy Herlinga-Grudzińskiego. Dopiero pod koniec lat 70. rozkręcały się niezależne
    oficyny, jak Nowa Mirka Chojeckiego.
    Przechowuję na pamiątkę nędzne, prawie dziś nieczytelne podziemne wydania „Kompleksu polskiego” czy „Ostatniej apokalipsy” Konwickiego, wierszy Osipa Mandelsztama, wspomnień jego żony czy Oli Watowej.
    Wiele pozycji światowej i rodzimej literatury (również „nieokrojone” Dzienniki Gombrowicza, Gintera Grassa „Blaszany bębenek”, Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”) ukazało się dopiero po zniesieniu zapisów cenzorskich w tej okropnej, nieszczącej kulturę III RP.
    Dyskutujmy uczciwie o PRL, trzymając się faktów, a nie sentymentalnych wspomnień z młodości.

  313. ”Ci wszyscy z tych miast co nie zdazyli zginac sa juz w Europie
    albo niebawem przybeda.”
    Oni wrócą i odbudują. Do Europy przybędą ci, którzy do tej pory te miasta zniszczyli albo im się odbudowywać nie chce.

  314. TBTFail
    Przeczytałem właśnie nową książkę Michael Lewisa, „Wielki Szort” http://humanista-na-gieldzie.blogspot.com/2012/10/recenzja-michael-lewis-wielki-szort.html która miała mi wyjaśnić kulisy amerykańskiego kryzysu finansowego w roku 2008. Nie wyjaśniła, gdyż operuje językiem niepojętym dla wykształconego czytelnika. Oto próbka. „To właśnie tedy dopiero w pełni zrozumiał znaczenie tak zwanych mezzanine CDO – składających się głównie z hipotek subprime o ratingu BBB – oraz ich syntetycznego odpowiednika: CDO składających się wyłącznie ze swapów kredytowych na obligacje hipoteczne subprime….. Na szczycie znajdowały się transze AAA, poniżej transze AA i tak dalej do samego dołu, na którym leżały najbardziej ryzykowne transze BBB – obligacje przeciw któremu stawiał bohater. Firmy Wall Street brały te transze BBB – najgorsze z najgorszych – i budowały na nich kolejne wieże obligacji.” Itp, itp aż zęby bolą. Z kilkudziesięciu ledwie czytelnych stron książki przeziera przerażający obraz cynizmu, zepsucia, zła, głupoty, chciwości, bezczelności, miliony oszukanych i grupki super bogaczy. Właścicieli świata. Rządzący światem. Gdyby tylko oni rządzili i kantowali. Ale rządy sprawują im podobni, mający w rękach 1500 baz militarnych, ogromne floty samolotów, okrętów, rakiet i bomb atomowych. Grozi to istnieniu. Z siedmiu żyjących na globie ludzi, tylko jeden żyje w jakich takich znośnych warunkach. Reszta w nędzy za 2 dolary dziennie. Uznano to za stan normalny. A najbogatsi wytworzyli sobie własne media i własny język, niepojęty dla reszty. Wszystko jest niepojęte. Książka Lewisa także. Język ten niestety często przedostaje się na tutejszy blog.
    ===============

    Ekonomia, czy kuglarstwo?

  315. Waldek B
    27 stycznia.g.10:50
    Nie mylisz się. Przynajmniej moim zdaniem.

  316. Mialem sie juz dalej nie rozgrzewac ale poniewaz zapach naftaliny wolno sie niesie w te strone ( przewaznie wieje z zachodu na wschod i tym Polska rozni sie od reszty swiata od niedawna) .
    Nie wiedzialem dopoki nie przeczytalem Tyma , o co chodzi z tym refleksem NN i nawet chcialem Ja ‚sec voto’ Norcia nazwac ale przyszlo mi do glowy , ze byc moze jest jezdzaca na rowerze wegetarianka i dalem spokoj i ta „Norcia” moglaby sie wydac zbyt „wyuzdana”.
    Wegeterianka w norkach (!) , na rowerze to tylko raczej po Amsterdamie ewent . , bynajmniej nie perwersyjna moze sie wydawac . Wyraznie jednak teraz , po lekturze Tyma zidentyfikowany „mam” ten zapach . Powialo chlodem .

  317. Czytam tu o upadku wysokiej kultury, dziennikarstwa i czego tam jeszcze, i odnoszę wrażenie, że, jak zwykle zresztą, dotyczy to tylko NAS.
    Polacy jakoś nie zauważają, że głównym nurtem, nazwijmy go „intelektualnym” na całym świecie jest sięgająca Himalajów GŁUPOTA.
    I to głównie dzięki internetowi właśnie, każdy dureń ma audiencję szerszą niż największy mędrzec.
    Lud czyta różne pudelki, czy onety, a tam piszą np. że najbardziej nurtującym LUDZKOŚĆ pytaniem, jest jak załatwiają się kosmonauci. A zwykły oszust jasnowidz, ma chyba już stałą rubrykę.
    Dzisiaj liczą się tzw. wpadki, a nie nawet najniższa kultura, czy inne wymysły „intelektualistów”. W cudzysłowie, bo nie bardzo jest dzisiaj wiadomo komu tą łatkę przypiąć.
    I pamiętajcie, że „inteligent się znalazł” to ciągle obelga, a nie komplement.
    Nara, jak żegna się wsiok polski.

  318. Indoor prawdziwy
    27 stycznia o godz. 11:08
    obawiam sie, ze w pewnej czesci – tak;
    aber gluecksritter haben wir noch mehr! 🙂

  319. sugadaddy
    27 stycznia o godz. 11:56
    Czytam tu o upadku wysokiej kultury, dziennikarstwa i czego tam jeszcze, i odnoszę wrażenie, że, jak zwykle zresztą, dotyczy to tylko NAS.

    Lud czyta różne pudelki, czy onety, a tam piszą np. że najbardziej nurtującym LUDZKOŚĆ pytaniem, jest jak załatwiają się kosmonauci. A zwykły oszust jasnowidz, ma chyba już stałą rubrykę.

    Mój komentarz
    Kultura wysoka, to kiedyś były wyższe sfery, potem w krajach, w których zapanował nowy weselszy ustrój, kulturę wysoką aplikowano wszystkim, tak jak szczepienia BCG, z nadzieją, że uodpornią się na kulturę niską. Niestety tak już jest, że masowa kultura, to potwór wielogłowy, który zabija wszystko co dobre, zniewala ludzi chłamem. Gwałtowny rozwój technik przekazu sprawił, że głód oglądania, ciekawość świata są zaspokajane przez pudelki, plotki, gorące wiadomości o wpadce celebrytki, która pokazała za dużo. Jest taki tygodnik „Twoje imperium”, strach czytać, by nie zostać zanihilowanym kulturalnie.
    Okazuje się, że tych gorących wiadomości ludzie nie chcą omijać, zatrzymują się przed nimi, gapią się nie słysząc echa z filharmonii, ani z dyskusji o dziełach Bunuela. Wgapianie się w to, czego za dużo pokazała jakaś celebrytka jest dużo łatwiejsze niż chłonięcie nie wiadomo którym zmysłem nonsensu orkiestry towarzyszącej pianiście .
    Pzdr, TJ

  320. slawo:
    strasznie jestes znowu nudny, ; czy nie daloby sie przeszczepic glowy urbana na kaktusa, a jego (autocenzura) na palme?

  321. wszystkie cioty z bejrutu przyjechaly do mnie via budapeszt;

  322. no, ale latwo nie maja, bo teraz duza konkurencja; begowskich na peczki;

  323. niemcy; bawaria, wolny kraj zwiazkowy, pozywa decyzje szeryfowej(otwarcie granic dla wszystkich) przed trybunal stanu;

  324. byk,

    to najzwyczajniejsza rzecz w świecie federalnym że decyzje władz centralnych są zaskarżane przez władze landów, prowincji czy stanów. Pozywać każdy może, co nie znaczy, że każdy powód wygrywa przed sądem.

  325. ich zdaniem, bawarczykow, narusza to prawa podstawowe (grundgesetz) obywatela rfn;

  326. jaco:
    no, wlasnie, troche to trwalo (mimo wszystko pol roku) zanim sie odwazyli odkrzyknac szeryfowej not only love!
    i tak ma ich wszystkich w garsci;

  327. byk,

    zobaczymy, co powie TS i czy w ogóle zajmie się skargą na Makrelę.

  328. A to już jest najlepsze: Adaś Miauczyński deklaruje, że:

    Szkoda mi tylko młodego pokolenia, które nie może – tak jak ja w młodości – obcować z wysoką kulturą w naszej telewizji i kinach…

    Dla Adasia był tylko telewizor i kino, ale dla młodego pokolenia – nie koniecznie. W sieci, skąd czerpie młode pokolenie (o i tym nie trzeba zapominać), JEST WSZYSTKO. I klasyka (cokolwiek to słowo oznacza), i rzeczy takie, o jakich z punktu widzenia artystycznego klasykom nawet się nie śniło, bo nawet oni nie mieli na tyle wyobraźni. To tak, jakby świat twórczy skończył się na „klasykach”, a po nich – próżnia.

    Co za …. jednooka wizja świata…

  329. Info z prowincji ;
    Miejscowy dziennik „Kurier Szczeciński ” donosi na tytułowej stronie :
    Rada miasta ( PiS + przykościelni prezydenta Krzystka ) podjęła uchwałe o wycofaniu z Organizacji Miast Polskich . Zdumiony czytam -powód oszczędność rocznej składki 140.000 PLN . Postanowiono też o rezygnacji z Związku Miast Bałtyckich ( siedziba w Gdańsku ) . Oszczedność 4000Euro .!
    Gdansk ma ” przechlapane ” jako twierdza PO , a nadto w marcu nadadzą –ANDRZEJOWI WAJDZIE Tytył honorowego obywatela miasta m.im zokazji 90 rocznicy jego urodzin . Pisowcy protestuja – skrecają się w spiralę pospolitego chamstwa .
    Szczecin kroczy w kierunku głebokiej prowincji ,a przykładów codzienność nosi sporo .Kiedyś OKNO na Świat dziś okienko ,bo za Odrą mieszka wróg -wielki historyczny Wróg i z nim nie może być bliskiego kontaktu na szczeblu władz Euroregionu . Ratuje Samorzad woj .Zachodniopomorskiego gdzie PiS jest w mniejszosci . .

  330. Dzięki @mag z 27 stycznia o godz. 11:12, ale jakże wolałbym się mylić. Po tych przedpołudniowych refleksjach, zainspirowanych przez radiową audycje, naszło mnie całkowite przygnębienie po lekturze nowego wydania Polityki. Wiem, że dziennikarze i publicyści nie są od radzenia, co dalej robić, ale już od szefa największej partii opozycyjnej, można oczekiwać czegoś innego. Szczerze powiedziawszy, starczyło mi cierpliwość tylko do połowy tekstu Schetyny, do końca nie mogłem tego przeczytać. Na następnej stronie pisze Sierakowski i to rozumiem, on jest od analizy wydarzeń i snucia przewidywań, czy Polska znowu znajdzie się na wschodzie, czyli w dupie.

  331. Prowincją i to ostrą powiało też w Gdańsku. PIS protestuje (na złość platformianemu jeszcze prezydenowi miasta i chyba Wałęsie przy okazji), by Andrzej Wajda został obywatelem honorowym tego miasta.
    Facet który rozsławił Gdańsk i jego mieszkańców na całym świecie („Czlowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza” – główna nagroda w Cann, a w ogóle jedyny polski Oscar za całokształt twórczości) jest BE, bo nie kocha PIS.
    Nakręcił wprawdzie „Katyń”, ale „Smoleńska” nie chciał. Zdrajca i zaprzaniec.
    Rozumiem jakoś podłą małostkowość (bo JK i jego ludzie mnie do „tego” w swoim wydaniu przyzwyczaili), ale aż takiej zaślepionej głupoty nie pojmuję.

  332. Nasza klasa polityczna obstawiła opcję- „najlepszą polityką, jest brak polityki”…..
    No i nie mamy polityki:
    -gospodarczej
    -kulturalnej
    -demograficznej
    -energetycznej
    -społecznej
    i zapewne paru innych.
    Osiąganie jakichś celów, wymaga PLANOWANIA.
    Skoro nie planowalismy, wszystko poszło na żywioł, miała decydować o wszystkim niewidzialna ręka rynku, to mamy takie a nie inne efekty.
    Zadowalające?
    Śmiem wątpić.

  333. mag o godzinie 14:07 ;
    Niewyobrażalna głupota , bitwa Pis-u p-ko Andrzejowi Wajdzie ! . PiS to nie polskie nasienie to mutanci ze skansenu _ ale jakiego nie wiem . Wstyd przed cywilizowaną Europą że taki mały Facet ( 10 lat temu nosił buty bez sznurówek -co pokazywano w zbliżeniach ,,zawładną z polskim kosciolem katolickim, Fajnym krajem skrecajacym w kierunku Umownego Zachodu . Jak to sie stało ?!
    .Wyżej @Waldek B daje pośrednią odpowiedź – trudno z zainteresowaniem czytać ( ale też słuchać ) co ma do powiedzenia Grzegorz Schetyna NOwy szef PO ..

  334. Neoliberalna sekta w rzadzie REPUBLIKI WAJMARSKIEJ przygotowala NIEMCY na przejecie wladzy przez Hitlera,
    teraz neoliberalowie z PO przygotowali Polske na przejecie rzadow przez Zaplutego Karla Reakcji.
    Winna jest w duzej czesci PO i PSL, ktorym koryto nie pozwalalo widziec sytuacji zwyklych ludzi.
    Januszek Lewandowski , ktory zrownal polski przemysl z ziemia, zostal wlasnie przywodca przedstawicieli poprzedniuego rezymu w Parlamencie Europejskim.
    Stronnicy PO w mediach dalej sie beda dziwic, dlaczego PO przegrala ?

    Czytelnik Gazety Wyborczej komentuje sabotaz gospodarczy ,, Janusza ” :
    ,,… bił rekordy wyprzedaży – za grosze – polskich – WYŁĄCZNIE DOCHODOWYCH – przedsiębiorstw.
    Sprzedał ich w dwa lata ponad 2 tysiące !
    A tak się spieszył, że musiał fałszować dokumenty. Ale polski wymiar tzw. sprawiedliwości nie dał mu krzywdy zrobić – tak długo przerzucał teczkę J.Lewandowskiego, aż większość zarzutów sie przedawniła. W kwestii fałszerstwa dobry sędzia z Krakowa orzekł, że J. Lewandowski miał prawo się „pomylić”. Ale skutków „pomyłki” nie kazał naprawiać !”
    Gdzie byli wtedy talmudysci TK, roniacy teraz krokodyle lzy nad zmianami ?

  335. No weźmy takiego redaktora naczelnego Time’a, Der Spiegla czy Noouvel Obs’a z epoki żelaznej kurtyny:

    On dnia pracy nie zaczął dokąd nie zapoznał się z tym, co napisano w peerelowskich tygodnikach na światowym poziomie, ze szczególnym uwzględnieniem nowatorskich i przełomowych artykułów opiniotwórczych o polityce, ekonomii, ekologii, kulturze – artykułów, od których aż kipiało w na łamach kolorowych i czarno-białych tygodników drukowanych za perelowskiej nieboszczki. To wedle tychże artykułów mierzono pulitzerski wymiar publicystyki, którą w nieudolnym naśladownictwie poziomu tygodników peerelowskich produkowały światowe media opiniotwórcze. Ta tryskająca swobodą wymiany myśli i poglądów publicystyka peerelowska – no na światowym poziomie,i to se ne vrati.

    Na szczęście, bo Adaś Miałczyński, jako jednooki Światowid chyba zapomina, że taki Die Zeit, The New Yorker czy Time są dzis tym, czym są tylko dlatego, że instytucje te mogły swobodnie rozwijać się własnie dlatego, że historia oszczędziła im siermiężnej, zakutej w cenzurę i ograniczenia ideoligiczne peerelowszczyzny, za którą Adaś tak łka.

  336. mag
    27 stycznia o godz. 14:07
    Prowincją i to ostrą powiało też w Gdańsku. PIS protestuje (na złość platformianemu jeszcze prezydenowi miasta i chyba Wałęsie przy okazji), by Andrzej Wajda został obywatelem honorowym tego miasta.

    Mój komentarz
    PiS jest partią, która wreszcie będzie krzewić, promować prawdziwą kulturę.

    Mag, powiem Ci w zaufaniu, ze Wajda przez dużą część prawdziwych Polaków jest uważany za OBCEGO, znaczy się starszego brata w wierze (Wajda, Weide, Weideman, Wiedemann, coś tu pachnie), a tym samym posiadającego cechy, które są niezgodne są z polskością i które przez wieki narobiły wiele szkody w Umęczonej. Ten rzekomy patriota, polskojęzyczny cynik i koniunkturalista przez lata całe wprowadzał w błąd ufnych wpółmieszkańców kraju twierdząc, że jego ojciec zginął w Katyniu. Fe, nieładnie, na listach katyńskuich jest jakiś Wajda, ale czy to jest jego ojca nazwisko, nie wiadomo, sprawa jest nie wyjaśniona.

    Poza tym jest to postkomuch, konformista, kurek na dachu, lewak, genderowiec i rowerzysta, któremu się wydaje, że może Polakami manipulować jak chce, patrz niedawny naukowy wykład dra Jarosława Ka na naukowym sympozjum w Toruniu.
    Pzdr, TJ

  337. @mag
    27 stycznia o godz. 14:38
    „Człowiek z marmuru” kiedy cenzura pozwoliła jednak na dystrybucję, chyłkiem chodził w kinach.”

    No, tu już Cię fantazja poniosła. Ten film był wyświetlany w największych kinach od lutego 1977, a w Gdańsku szedł chyba na okrągło, bo latem 77 namówiłem zagranicznego znajomego na ten film, a w tym czasie okradziono mu samochód.
    Milicja sprawnie wystawiła kwit dla firmy ubezpieczeniowej bez wychodzenia z kanciapy i jakichkolwiek oględzin.

  338. Trudno już słuchać tych jęków starych ” zgredów ” na blogu nad ogólnym upadkiem kultury w Polsce.
    Z ich jęków można by wywnioskować , że kino umarło wraz z Fellinim. To ja się pytam co jest z braćmi Coen, albo Iñàrritu?
    Ten ostatni właśnie nakręcił wspaniały , patetyczny ” The Revenant „. Trzy godziny gigantycznego kina z wspanałymi zdjęciami , przypominające nasze dzięciece lektury Fenimore Cooper, ale tym razem absolutnie bez nudy.
    A przed tem ten sam reżyser nakręcił może najlepszy filmu ostatnich lat ” Birdman „, który obył się prawie bez cięć i który można potraktować jako bardzo inteligentną i dowcipną dysertację na temat wszystkich bólów i strachów jakie przechodzą twórcy, a jakie wspaniałe kino do tego jeszcze.
    Na ekrany właśnie wchodzi nowy western Tarantino, a zaraz potem nowy film braci Coen, Payne też ma nowy projekt , żyć nie umierać i chodzić do kina.
    Z niektórych wpisów mozna by wywnioskować , że w PRLowskiej telewizji leciał bez przerwy „Kabaret Starszych Panów ” tymczasem wiemy , że był to absolutny rarytas, który w czasach swojej świetności, która też nie trwała za długo , pojawiał się raz na pół roku. Na codzień to musiał wystarczyć żenujący ” Wielokropek”. Repertuar filmowy też jest tu często mitologizowany i leciało też kupa chłamu , żeby tylko wspomnieć zaimportowaną za ciężkie dewizy ” Niewolnicę Izaurę „, albo wspomnieć o rodzimej twórczości filmowej typu ” Czterej pancerni ” , ” Janosik „, albo ” Klos ” i uciec przed tym , też nie bardzo było gdzie , bo istniały tylko dwa programy TV, a o DVD , albo internecie jeszcze nikomu się nie śniło.
    Nawet nakład naszej ukochanej polityki w porównaniu do jej najlepszych czasaów w PRLu z 300 000 , podwaja się w wyobraźni naszych „zgredów ” 700 000 .
    Dlaczego nikt tutaj nie wspomina o czasach kiedy te nakłady spadły w dramatyczny sposób z powodu braku papieru , a nie rzekomo zaciekłego czytelnictwa ludu pracującego, a w księgarniach leżały tylko dzieła wybrany komunistycznych ewangielistów. Ja też miałem swoją uprzywilejowaną teczkę w „Ruchu” i na szczęście mieszkałem w ośrodku akademickim w którym raz do roku leciały „Konfrontacje ” i była szansa na zdobycie karnetu. W piwnicy studenckiej zawitał od czasu do czasu ś.p. Jarek Śmietana , albo inny z tuzów polskiego jazzu, ale powszechna kultura ro nigdy nie była.
    Młodzi byliśmy i ciekawi świata, czytaliśmy wszystko co nam wpadło w ręce , od Cartazara , przez Màrqueza, do Steinbecka i Faulknera, nie mówiąc o rosyjskich klasykach, ale czy to należało wtedy do kanonu edukacyjnego polskiej klasy robotniczej, w to powątpiewam.
    A wieć róbta i paczta co chceta i cieszcie się życiem i przestańcie wreszcie zrzędzić.

  339. Polski obóz w Sobiborze. Obrazili się. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-media-nazwaly-oboz-w-sobiborze-polskim-obozem-koncentracyjnym/3n1ekp
    A jak Putina nazywali tutaj Hitlerem lub Stalinem to nic? Jak kuba bogu…..

  340. mag
    27 stycznia o godz. 14:38
    Nie trajkotaj o tej cenzurze. Dotyczyła ona ułamka procenta. A półki i szuflady były puste. Poczytaj jaka była i jak z cenzurą walczyli Beethoven lub Czechow. Nikt teraz nie słyszy o cenzurze, a wszyscy znają ich dzieła.

  341. @wiesiek59, 27 stycznia, godz.11:10

    Sam polski tytul ksiazki – ” Wielki Szort ” Michaela Lewisa wskazuje, jak nisko upadl poziom polskich tlumaczen.
    Wydawnictwa zatrudniaja na umowach smieciowych najtanszych wykonawcow, liczac ze i tak da sie takiego gniota jakos sprzedac.
    Poza tym banksterzy mowia grypsera, zeby nie mozna wykryc ich oszustw.
    Jakie mielismy wspaniale tlumaczenia za czasow Gierka !

    ,, Polityka ” ( ktora tak zaciecie walczy z wszelkimi przejawami faszyzmu i hitleryzmu ) mogla by zatrudnic madrego i swietnie znajacego angielski profesora Jana Zielonke do zrecenzowania a moze i tlumaczenia
    najnowszego amerykanskiego przeboju ksiegarskiego -Jane Mayer ,, Dark Money „.
    (Dark Money: The Hidden History of the Billionaires Behind the Rise of the Radical Right Hardcover – January 19, 2016
    by Jane Mayer (Author))
    http://www.nytimes.com/…/review/dark-money-by-jane-ma...
    Ksiazka omawia antydemokratyczna dzialalnosc grupy amerykanskich oligarchow pod kierunkiem braci Koch, ktorych ojciec wzbogacil sie budujac rafinerie dla Stalina i Hitlera, sponsorujacych politykow, ktorzy w zamian pracuja nie na rzecz obywateli amerykanskich, ale ponadnarodowych korporacji, naginajac prawo na ich korzysc.

  342. zyta2003
    27 stycznia o godz. 14:47
    10 przykazan, tym razem Zakowskiego, zapewne nalezy stosowac w czasie okrutnych przesluchan w kazamatach obecnych tajnych sluzb. I mowia, ze Kaczynskiemu stalo sie cos na glowe po smierci brata, a to co sie dzieje z niektorymi redaktorami i forumowiczami, to jak mozna ocenic?
    @Tejot, o ile jeszcze pamietasz co pisales w odpowiedzi na moj wpis: mignal mi kolejny artykul, tym razem Cezary Kowanda, jaka to kleska bedzie jak sie zainteresuja opodatkowaniem bankow, sklepow sieciowych….

    Mój komentarz
    Nie pisałem komentarza przeciwko opodatkowaniu banków i firm handl;u detalicznego. Pisałem o tym, że PiS wprowadza ustawy na łapu capu, a intencje jakimi się kieruje, to gwałtowna potrzeba wykonania obfitych obietnic wyborczych, co wymusza pośpiech, działanie bez przemyślenia, scenariuszy, analiz i innych przygotowań.
    Ustawy o opodatkowaniu tak ekspresowo wprowadzane, to jest forma zdobywania pieniędzy dla budżetu. Gdzie są przygotowywane ustawy dynamizujące gospodarkę, pobudzające innowacyjność, które pchną do przodu PKB, dadzą radę długom, niskiej produktywności majątku, rozkręcą inwestycje, zbiją wskaźniki bezrobocia, itd.?
    Pzdr, TJ

  343. Bywalec,

    Płacz zgredów jeszcze będzie słychać z trumny albo z urny (taniej). Muszę przyznać, że im wiecej jęków słyszę, tym większą mam z tego radość.

  344. Rodacy mieli i maja tendencje do oceniania wszystkiego i wszystkich en bloc.
    Wajda, tak jak inni tworcy robil lepsze i gorsze filmy.
    Antonioni tez nakrecil Zabriskie Point, a M. Forman nieudany Ragtime.

    tejot:
    Gdzie ty studiowales, ze mlodziez akademicka byla taka nieoswiecona, ze zyla tylko alkoholem i seksem prostym. Na Wyzszej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie.
    Co do nazwisk i rodowodow. Tendencje do odkopywania jakoby waznych zwiazkow krwi sa nie tylko po stronie Prawdziwych Patriotow. Warto siegnac po niby autobiografie Krzysztofa Kowalewskiego i zawarte w niej opisy przesladowan duchowych aktora.

  345. duende
    Jako jednemu ze zgredow jawisz mi sie jako dynamiczny biznesman, wlasciwy czlowiek we wlasciwym miejscu.
    Jak z filmu hollywoodzkego, taki akuratny w kazdym calu.

  346. Ciekawostka od sasiadow:

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel jest obecnie w społeczeństwie czeskim mniej lubiana niż prezydent Rosji Władimir Putin – głoszą przedstawione w środę w czeskich mediach wyniki sondażu instytutu badania opinii publicznej STEM.

    Działalność szefowej niemieckiego rządu pozytywnie oceniło 24 proc. respondentów. Putin jest oceniany korzystnie przez 37 proc. respondentów. Odsetek osób akceptujących działalność prezydenta USA Baracka Obamy wynosi obecnie w Czechach 55 proc.

  347. Jaki trójskok, Gospodarzu?
    Nie godzi się porównywać pudrowania syfa do szlachetnej konkurencji sportowej!

  348. tejot:
    Studiowalem na PSl, czyli jako przyszly inzynier bylem w pogardzie przyjaciol, ktorzy studiowali kierunki humanistyczne na UJ. Jak pamietam, na moim kierunku duzo bylo osob prostych, ktorzy kulture identyfikowali jako Wojny Gwiezdne, ale ogladali oni takze Taksowkarza i inne filmy w kinie studyjnym. Zawsze byla pelna sala. Polityke i Kulture trudno bylo dostac w kiosku, musisz mi zdradzic, w ktorym miejscu w Polsce lezaly one w kioskach, czekajac na nabywcow.
    Na dziennikarstwie poznalem tzw. metody nadzialowe polskich prasoznawcow, aby badac poczytnosc polskich gazet. Wiesz jak one wygladaly. W wybranych regionach kraju do kilku wybranych kioskow rzucano wieksza ilosc egzemplarzy gazet. No i badano, ile z nich znalazlo nabywcow.

  349. Czy ordoliberalizm uratuje Unię Europejską

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,149896,19418159,hans-werner-sinn-zle-sie-dzieje-w-panstwie-europejskim.html
    Hans-Werner Sinn – ur. w 1948 r. Najczęściej cytowany niemiecki ekonomista, szef instytutu badań nad gospodarką Ifo Institut für Wirtschaftsforschung w Monachium. W Polsce gościł na seminarium Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych (CASE) „Europa w kryzysie”.

    W konkluzji wywiadu:

    W GADOMSKI – Widzi pan jakieś światełko w tunelu?

    H-W SINN – Niestety nie. Nie sądzę, by europejscy politycy byli w stanie zmierzyć się z tymi problemami, które stoją przed Unią . Moim marzeniem jest utworzenie w przyszłości Stanów Zjednoczonych Europy, ale w Europie brakuje polityków, którzy chcieliby się wzorować na historii USA.

    Byłam za oddaniem pełni władzy PiSowi, skoro podwójna kampania wyborcza 2015 roku zawróciła Polskę z drogi reform na złudną, populistyczną koleinę niestandardowej, nieortodoksyjnej, eksperymentującej ekonomicznie „dobrej” zmiany. Niech się w praktyce okaże, co to warte – uważałam – bez politycznego zamieszania, jakie przyniosłaby koalicja PiS z Kukiz’15. Mamy pełnie władzy PiS z całym bagażem idei i całą odpowiedzialnością, mamy otwarcie tysiąca frontów rewolucyjnej zmiany … i się zobaczy co z tego wyniknie. Decydująca o wyniku była część wyborców, tj. tych co przerzucili głosy z PO na PiS (jakies 5-10 procent) i która dała im 37,5%, czyli większość rządową. Mamy teraz etatyzm reprywatyzacji, keynesizm stymulacji popytu w fazie ożywienia – kuriosum nota bene, odejście od koncepcji Służby Cywilnej … polityka zagraniczna, antyunijna i cofająca Polskę ku wschodowi to oddzielny rozdział. Czy rzeczywiście tego chcieli ci „decydujący’ wyborcy?

    Uważam, że to się musi zawalić; można liczyć na to, że wcześniej niż później. Co po tym eksperymencie weźmie górę, jaka opcja nastąpi? Myślę uparcie, że jednak opcja Nowoczesna. Bo nie partia Razem. I mam nadzieję, że nie jeszcze glębszy populizm. We wczorajszych Gościach Passenta (wczoraj o 20-tej), które jeszcze przesłucham z archiwum tokfm – polecam, bo dyskusja była na ważne tematy, gorąca do ostatniej sekundy, zastanawiałam się, czy oni tam jeszcze długo się spierali i czy wyszli ze studia przed północą???

    Otoż w „Gościach Passenta” jeszcze raz Nowoczesna pokazała, że ma twardą rzeczniczkę w osobie Kamili Gasiuk-Pihowicz, zaciekła acz kulturalną dyskutantkę. Opcję PiS reprezentował red. Wróblewski („Wprost”), aż sięgnął do dykteryjek o cieciu w ministerstwie obawiającym się utraty pracy. Zandberg (Razem) wypadł zaskakująco blado, argumenty nt. finansowania partii ukazały zawiłość jego „marksowskiego” wywodu. Rozmówcy szybko rozprawili się z pytaniem gospodarza Passenta o przyszłość Platofrmy – nie ma przyszłości. Zatem jeśli nie ma powrotu do Platofrmy, gdy upadnie PiS ze swoją polityką godnościowo-narodową i rewolucyjnym programem społ-gosp, kto po nich? Nowoczesna czy Razem?

    Nie widzę sensu tego rozstrzygać gołosłowiem. Polityka już wskazuje trend. Nowoczesna jest ruchem liberałów gospodarczo-społecznych. Sprzymierza się z frakcją ALDE i Guy Verhofstadtem. Nie wchodzę w detale tego programu dla Europy, bo literatura tego tematu jest bogata, choćby wywiad z Sinnem. Powrót do ordoliberalizmu: a strong state should provide a framework or economic order inside which market forces and free market competition can develop. Markets do not regulate themselves (Selbstregulierung), but are capable of self-controlled processes (Selbststeuerung) inside an institutional framework provided by the state. – nie tłumaczę, to za Wiki. To mi pasuje jako wizja ekonomiczna dla Europy. Z niemieckim, acz nie anglosaskim jądrem.

    I tak się sprawa ma cała.

  350. Bywalec 2
    27 stycznia o godz. 15:11

    Dziekuje, ze wspomniales Alejandro Inarritu. Pierwszy jego film, ktory widzialam jest zatytulowany „Babel”. Bardzo lubie ten film tak jak nastepne filmy, ktore wymieniles.
    „Birdman” jest troche zwiazany z moimi okolicami. Raymond Carver mieszkal i jest pochowany w Port Angeles, WA w miejscu z pieknym widokiem na Strait of Juan de Fuca. Na jego grobie jest ten sam cytat z jego poezji, od ktorego zaczyna sie film „Birdman”.

    „And did you get what
    you wanted from this life, even so?
    I did.
    And what did you want?
    To call myself beloved, to feel myself beloved on the earth.”

    Tu jest zdjecie kamienia na grobie Raymond Carver.

    http://2.bp.blogspot.com/-QbwWcQhR7AI/T0ev-Z0j5VI/AAAAAAAAEFo/jurCgpDkIHs/s1600/0223carver1.jpg

    W miejskiej bibliotece w Port Angeles jedno z pomieszczen jest nazwane Raymond Carver Hall. W tym pomieszczeniu zona Mr. Carver, Tess Gallagher, ktora mieszka w Port Angeles, czasami czyta jego poezje i opowiadania. Te spotkania sa dostepne bezplatnie dla wszystkich chetnych.

    Podczas przyjmowania Oscara za „Birdman” Alejandro zaczal od podziekowania Tess Gallagher za udostepnie tekstow napisanych przez jej meza.

    To tyle w duzym skrocie na temat Raymond Carver i Port Angeles. Przypuszczalam, ze moze to Ciebie zainteresowac oczywiscie zakladajac, ze o tym nie wiedziales.

    Czekam z zainteresowaniem na nastepne filmy Alejandro Inarritu.

  351. Witam, ja nie na temat, ale pisuję tylko tutaj. W Gazecie Prawnej zobaczyłam następujący tytuł: „Waloryzacja emerytur w 2016 roku będzie niższa, niż sądził rząd. Może być nawet ujemna”. Czy oznaczałoby to możliwość zmniejszenia komuś emerytury :), no, no.

  352. Margit
    27 stycznia o godz. 17:04

    Likwidując miejsca pracy i etaty, zlikwidowano dopływ sporych kwot do ZUS.
    Jak na razie, nie ma takiej dziury w budżecie, by uniemożliwić wypłatę emerytur w normalnej wysokości.
    Ale, Chile i Grecja to przerabiają……..

    A za moment, przerabiać będzie sporo funduszy emerytalnych, które swoje zasoby powierzyły giełdom. Przy ciągłych spadkach indeksów, część z nich splajtuje.
    I emeryci w ramach cudownego kapitalizmu, zdani będą na opiekę społeczną……..

  353. Orca
    Dziękuje za nowe informacje.
    Sam film „Babel” znam także . Iñàrritu stawia sobie z reguły bardzo trudne, także z formalnego punktu zadania artystyczne , ale jakoś wychodzą z tego zawsze bardzo dobre do oglądania i wogóle świetne filmy. Zaskakująca jest także różnorodność tych filmów.
    Pozdrawiam

  354. Muszynianka
    27 stycznia o godz. 16:54

    Bardzo dobry wywiad.
    Pan Hans-Werner Sinn zwraca uwagę na to samo co ja.
    Brak planu, wizji, koncepcji, wśród polityków co do kierunku w którym iść powinna Europa.
    Chaotyczne miotanie się, połowiczna integracja, niczego nie załatwia.
    Luźna federacja podatna na ciosy, z niespójną polityką……
    Jedynie pełna federacja i integracja dawałaby szanse na trwałość.
    Od unifikacji przepisów podatkowych, począwszy……

  355. Przepraszam ,też nie natemat -do @ Rosa z Sopotu ;
    Po południu ogladalem II set Kerber vs. Azarenka . Nasza Niemka przegrywała 5:2 w tym secie a jednak wygrala 7:5 !!!!- i mecz . , daje jej 90% szans na finał . Zobaczymy w nocy jak Krakowianka wspina sie w Himalajach ,nie ma ona charakteru sportowego Kerber , pozostaje tylko pytanie o styl przegranej bitwy na korcie . Rano dowiem sie z strony AO jak było .
    Pozdrawiam

  356. Wiesiek, godz. 17:27. Ja czasem już nie potrafię zajmować się różnymi zdarzeniami/ wydarzeniami na poważnie. Raczej te absurdy, czy „absurdalni” dziennikarze. A to wszystko przez wieści w internecie. globalizację.

  357. @Tejot, nowa ekipa w kazdym panstwie zaczyna od jak najszybszych zmian. Bo juz troche pozniej moze sie niem udac. Np. kilka tygodni pozniej Obama nigdy nie bylby w stanie przeforsowac i tak straszliwie ulomnej Obamacare. Tak samo nowa ekipa wymienia na swoich ludzi w rzadzie i podleglych, czy towarzyszacych agendach. Zwyciezca bierze wszystko, nowina? W Polsce ten pospiech jest ze tak powiem karykaturalny. Z roznych przyczyn, nie tylko z obaw, ze wkrotcenie nie bedzie mozliwosci ich przeprowadzic. Tez z zapotrzebowania spolecznego i socjotechniki. e Ogromna ilosc instutucji, ktore dzialaly dzialaly zle i myslaly, ze tak bedzie zawsze.
    Natomiast media publiczne byly w Polsce karykatura medii publicznych i teraz tez takie beda. Tylko w innych rekach. Jednak nie mozna wykluczyc, ze w czesci ukulturalnienia spoleczenstwa cos zrobia dobrego. Co maja na mysli demonstranci Kod-u walczacy o wolnosc medii publicznych? Jaka maja wizje, oprocze tego, zeby nie wyrzucac Lisow i innych celebrytow. Czy wiedza jak pracuje BBC i duzo mniej znane amerykanskie PBS? Na te ostatnie pieniadze daja fundatorzy, duzi i mali, tez w minimalnym stopniu na programy edukacyjne – panstwo. Nawet najwiekszy wrog Ameryki nie powie, ze w programy polityczne i inne PBS ingeruje wladza.

  358. zyta2003
    27 stycznia o godz. 18:35
    @Tejot, nowa ekipa w kazdym panstwie zaczyna od jak najszybszych zmian. Bo juz troche pozniej moze sie niem udac. Np. kilka tygodni pozniej Obama nigdy nie bylby w stanie przeforsowac i tak straszliwie ulomnej Obamacare.

    Mój komentarz
    Rozumiem tę konieczność, że zmiany powinny być przeprowadzane jak najszybciej, najlepiej na początku kadencji, gdy materia stawia najmniejszy opór. Ale nie rozumiem innej sprawy. Partia obiecująca wiele, silnie akcentująca swoje przygotowanie, inność wypływającą z rzetelności, cnotliwości, dobrych zamiarów, powinna pewne sprawy, z którymi chce wystąpić na froncie przemian mieć przygotowane, prześwietlone, przedyskutowane. PiS ograniczył się do wołania – będzie lepiej. Wygląda na to, że liczył na staropolskie – a potem zobaczymy.

    Teraz partia się zastanawia (raczej jednoosobowo, bo taka jest natura tej partii), gorączkowo truchta w jedną, to w drugą sprawę, gania się po nocach po parlamencie, wdaje się w kłótnie, potyka się, brnie w sprzeczności, co owocuje poważnymi niedoróbkami w legislacji na całym szerokim froncie, na którym wszczęła ofensywę legislacyjną.

    Projekt obamacare, to przedsięwzięcie, które skalą, nowością, szerokością, nowością koncepcji idącej w wielu miejscach pod prąd trendów poliktycznych, przewyższa wszystko, co PiS usiłuje obecnie zapuścić do działania w Polsce, czyli najogólniej mówiąc – fabrykę profitów dla budżetu. Przy obamacare ustawy o podatkach bankowych i sklepowych, to formularze, które należy tylko wypełnić i odesłać do realizacji, przepraszam za wygórowaną analogię. Nie ma porównania.
    Pzdr, TJ

  359. wiesiek59,
    „A za moment, przerabiać będzie sporo funduszy emerytalnych, które swoje zasoby powierzyły giełdom. Przy ciągłych spadkach indeksów, część z nich splajtuje.”
    I emeryci w ramach cudownego kapitalizmu, zdani będą na opiekę społeczną……..

    Czyli jednak system funkcjonuje jak nalezy?

  360. Cherubinek
    27 stycznia o godz. 19:09

    Powtarzam dwie tezy, dość często.
    1-Zwiększenie dochodów budżetu poprzez spowodowanie powstania nowych podmiotów gospodarczych.
    2-Zwiększenie dochodów ZUS poprzez oskładkowanie WSZYSTKICH zatrudnionych.

    Pozwolono na likwidacje firm, powstanie umów śmieciowych, wyjazd kilku milionów za chlebem.
    A emerytów przybywa, bo komuna dawała pełne zatrudnienie……..

    Za kilka lat, ci ze śmieciówek zaczną nabywać praw emerytalnych.
    I wtedy dopiero zaczną się problemy……
    Ale, politycy sie zmienią, inni będą musieli ten problem rozwiązać.

  361. maciek.g 17:56,

    Akurat to Petru ma racje kiedy mowi, ze „nie da się udowodnić bankom, że podniosły ceny ze względu na ustawę bankową. Nigdy nie można udowodnić jednoznacznie z czego wynika wprowadzenie nowej opłaty. To myślenie PRL-owskie.”

    Warto jednak zauwazyc, ze to nie jest grzech jedynie PiSowski, takie myslenie w znacznym stopniu charakteryzowalo wszystkie poprzednie ekipy. Tendencja do sterowania gospodarka przez dodawanie kolejnych przepisow oraz rozrost biurokracji, ktora (w teorii) ma te przepisy egzekwowac. To samo rowniez , choc z troche innymi akcentami, robi UE. Trudno znalezc juz wlasciwie dziedzine, ktora by nie byla ciasno obwarowana przepisami. W takich warunkach w Polsce (ale rowniez i we Francji) nigdy nie powstanie Google, Twitter, Illumina, Tesla. Nie te klimaty, nie to myslenie.

  362. wiesiek 19:31,

    Ja sie odnioslem do stwierdzenia o funduszach emerytalnych, które wedlug ciebie rychlo splajtuja a emeryci zdani będą na opiekę społeczną. Kto tym ludziom kazal inwestowac na gieldzie? Jak nie maja pojecie o inwestowaniu to najzwyczajniej nie powinni tego robic. Przeciez to nie male dzieci tylko dorosli ludzie. To mi rzypomina narzekania waszych frankowiczow.

  363. Smutne konsekwencje wyboru „szybkiej ścieżki kariery” czyli o tym jak nadgorliwość nie popłaca.

    Dziś serwis internetowy GW podał informację, że o swicie do mieszkania nastolatka z Nowego Sącza wkroczyła policja i skonfiskowała mu sprzęt komputerowy. Zdaniem prokuratora, który wydał postanowienie o przeszukaniu nastolatek ów publikujacy w necie pod nickiem „Zabawny kuc” dopuscił się znieważenia głowy państwa, prezydenta Andrzeja Dudy, którego wyśmiał w filmiku pt „„Pijany Prezydent Andrzej Duda kradnie kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego! SZOK!” co wyczerpuje znamiona naruszenia słynnego art 135 par 2 – znieważanie prezydenta.

    Kilka godzin pózniej w necie ukazało się samo postanowienie prokuratora – na dowód, że do przeszukania doszło.

    Na profilach społecznościowych się zagotowało. Szlag trafił internautów! Najdelikatniejszym określeniem postepowania prokuratora była „prowokacja”.

    Nie minęła godzina gdy komunikat wydała Kancelaria Prezydenta. Magierowski napisał, że Kancelaria nie ma wpływu na prokuraturę, nie ma z tym nic wspólnego a sam prezydent nie ma nic przeciwko żartom z jego osoby.

    Przed chwilą w TVP wiceminister sprawiedliwości Jaki określił działania prokuratora jako kompletny „absurd” i zwrócił się o wyjasnienia do prokuratora generalnego. Podobnie jak kancelaria prezydenta zaznaczył, że nie ma wpływu na to co wyrabia prokuratura. Następnie długo zapewniał internautów, że jego resort nie ma nic przeciwko szydzeniu z polityków.

    Afera ma charakter dynamiczny, dopiero się rozkręca i jest nadzieja, że może w końcu parlament wywali z kk ten nieszczęsny artykuł.
    Przypomnę, że od lat domagają się tego organizacje broniace praw człowieka.

    Odrębną sprawą są powody takiej nadgorliwosci prokuratora rejonowego w Nowym Sączu. Jak piszą złosliwie w necie w jego przypadku sprawdzić się może zasada, że wybór „szybkiej scieżki kariery” czasem się nie oplaca.

    A sam „Zabawny kuc” musi mieć niezłą zabawę!

  364. Bar Norte 19:54,

    Macie wiecej takich durnych przepisow. Niepowazanie prezydenta, obraza glebokich uczuc religijnych, cisza przedwyborcza, etc. W ogole rodacy uwielbiaja sie obrazac na siebie nawzajem. I nie tylko na siebie, na inne kraje rzekomo nie odnoszace sie z nalezytym respektem do „polskosci” tez. Dzis zdaje sie padlo na Rosjan, ktorzy cos nieopatrznie napisali o „polskich obozach koncentracyjnych”. A zycie po prostu biegnie dalej.

  365. Cherubinek
    27 stycznia o godz. 19:39

    To podejdźmy inaczej do problemu.
    Masz prywatny system emerytalny?
    Zorientuj się, gdzie twoja firma lokowała składki.
    Bo może sie okazać, że na giełdzie.
    I wówczas, będzie problem w perspektywie kilku lat.
    Tych pieniędzy przy spadkach kursów akcji, juz nie ma……..w dużej części.

  366. wiesiek,

    Ja sie nie musze orientowac, ja to wiem na biezaco. Sam kontroluje allokacje moich funduszow emerytalnych w aktywach o roznym stopniu ryzyka. Oczywiscie konsultuje to z ludzmi, ktorzy maja wiecej doswiadczenia. Nie kumam o co ci chodzi.

  367. Cherubinek

    Kodeks karny już dawno powinien być oczyszczony z tych „kneblowych artykułów”. Od lat, niestety bez powodzenia, postulują to organizacje praw człowieka – AI, Fundacja Helsińska itp.

    Jak napisałem wcześniej, mam nadzieję, że ta afera się rozkręci i wymusi na większości parlamentarnej przynajmniej pokazowe wywalenie paragrafu 2 z art 135.

    Tym bardziej, że ich boleśnie uderzyła. Aż miło było patrzeć jak się wiceminister sprawiedliwości wije i tłumaczy.

  368. Bar Norte 20:19,

    Obawiam sie, ze twoja nadzieja moze okazac sie plonna. Dyskusje dyskusjami ale takich zasiekow nie likwiduje sie kiedy wlasnie trwa obrona Czestochowy.

  369. Cherubinek

    To jest dla PiS politycznie wybuchowa, niebezpieczna afera.
    Nie bez kozery się tłumaczą z niej na wyścigi w tvp.

    Już zdążył się też w necie wytłumaczyć rzecznik prokuratury apelacyjnej w Krakowie, jutro konferencja prasowa… .

    Ponoć to nie było działanie z urzędu tylko na wniosek „obywatela”, który się poczuł filmem „Zabawnego kuca” urażony

    Będzie sie działo – czuje.

  370. Bar Norte
    Dlaczego pominąłeś, opisując wyjaśnienia wiceministra Jaki, że obciążył on odpowiedzialnością za ten pożałowania godny incydent, kogo?
    Oczywiście PO.

  371. ”Będzie sie działo – czuje.”
    Nic się nie będzie działo. Chyba że któryś chlapnie coś w rodzaju: ”To był tylko na pokaz, nic mu nie grozi w praworządnym państwie, przecież gdybyśmy chcieli go przyskrzynić, to byśmy podrzucili mu filmik i już by kiblował za pedofilię”.

  372. ” obciążył on odpowiedzialnością za ten pożałowania godny incydent, kogo?
    Oczywiście PO.”
    A kogo miał obciążyć? Jeszcze nie zdążyli wymienić personelu prokuratur.
    To jest cała logika POPiS-owego państwa. Cały ustrój polega na wazelinie. Nikt nikomu nie musi rozkazu wydawać. Wystarczy jeśli znane są oczekiwania Szefa.
    Jako że prawo Petera dawno przestało obowiązywać i nawet rzucająca się w oczy niekompetencja nie stanowi przeszkody w awansie – pozostała wazelina jako kryterium.
    Tak długo będzie trwało, póki system jest finansowo zasilany z zewnątrz.

  373. mag

    „Dlaczego pominąłeś, opisując wyjaśnienia wiceministra Jaki, że obciążył on odpowiedzialnością za ten pożałowania godny incydent, kogo?
    Oczywiście PO.”

    Akurat nie zwróciłem na to uwagi.

    Ale sprawdziłem teraz zapis jego wywiadu i masz rację. Istotnie wykorzystał ten skandal i odbił zarzut w stronę PO – „Tak działa ta „niezależna prokuratura” –stworzona przez PO, a kierowana przez Andrzeja Seremeta”.

    Oto skrót jego wypowiedzi z portalu tvp INFO:

    „Do sytuacji odniósł się wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który na konferencji zapowiedział, że zażąda od prokuratora generalnego wyjaśnień w tej sprawie. – Tak działa ta „niezależna prokuratura” –stworzona przez PO, a kierowana przez Andrzeja Seremeta – powiedział.

    – Uważamy, że wolność w internecie i wolność jako wartość ma absolutnie fundamentalne znaczenie. Żądamy wyjaśnień od Seremeta, jak mogło do takiej sytuacji dojść. Jeśli będziemy godzili się na takie sytuacje, zgodzimy się na państwo, które działa w sposób opresyjny – dodał.

    – Uważamy, że prokuratura zachowała się w sposób, mówiąc delikatnie, zły. Nie akceptujemy takich metod. Prokurator użył w naszej ocenie nieadekwatnych środków w stosunku do przewinienia. Jeżeli już uznano, że artykuł dotyczący znieważenia prezydenta został naruszony, można było wezwać tego internautę w normalnym trybie. Nie wchodzić mu do domu, nie zajmować rzeczy a poprosić o wyjaśnienie – mówił Patryk Jaki.

    Wiceszef resortu przytoczył tu analogiczną sytuację z 2011 roku, kiedy do mieszkania twórcy strony antykomor.pl wkroczyli funkcjonariusze ABW.

    – Internauci mogą, powinni nawet tworzyć satyryczne filmy o politykach. Taka też jest ich rola. To jest suweren, społeczeństwo, które ma prawo oceniać nasze działania – kontynuował.

    – Chcemy zmienić prokuraturę, aby takie sytuacje już się nie zdarzały – mówił wiceminister. Jego zdaniem prokuratorzy powinni zajmować się ściganiem przestępców w sprawach najpoważniejszych, a nie „jakimiś filmikami zamieszczanymi w internecie”.

  374. Bar Norter,

    „Akurat nie zwróciłem na to uwagi.”

    Akurat to jest najmniej interesujace oraz bez wiekszych konsekwencji. Rytualna juz POPiS-owa nawalanke mozna spokojnie zostawic komentatorom, ktorych ta nawalanka jeszcze pasjonuje. Indoor dobrze to podsumowal.

  375. Indoor prawdziwy
    Marzę o tym, żeby PO-PIS w całości wylądował na tzw. śmietniku historii.
    Nie ukrywam, że tej drugiej części, która dorwała się do miodu po 8 latach „pustej barci”, życzę jak najgorzej
    w interesie zwykłych obateli (jak mówi poseł Czarnecki).
    Już zdążyli w bardzo krótkim czasie dużo nawywijać i powywracać do góry nogami. Złotówka leci wciąż leci w dół, podatki rosną, a sztandarowe „pińcet” na dziecko się odwleka.
    Nawet nie wspominam o łamaniu prawa przez Głowę Państwa i sejm wiekszościowy, bezlitosnych czystkach w mediach, urzędach.
    Poza tym najbardziej boję się wariatów/sekciarzy/ fanatyków u władzy. A od nich w PIS się roi.
    Zapytam za Młynarskim – „co by tu jeszcze spieprzyć panowie. co by tu spieprzyć”.
    Pewnie nie znasz odpowiedzi, tak jak i ja nie wiem, co dalej.
    Kto przejmie ten cały burdel? I zacznie odkręcać?
    Niespecjalnie widzę lidera. Póki co.

  376. Cherubinek

    Tak naprawde istotny w tej całej sprawie jest art 135 par 2, który mimo argumentacji, presji politycznej i kompromitujących władzę afer z nim związanych wciąż obowiązuje w kodeksie karnym – od wielu lat.

    I wytłumaczyć to można tak jak zrobiłeś to poprzedniej nocy – „oni są tylko ludzmi”.

    W związku z tym po ludzku lubią się zemścić gdy im ktoś zajdzie kpinami za skórę. Lubią wysłać policję o 6 rano na rewizje, zarekwirować sprzęt, postawić tzw „zarzuty…. .
    A potem sadzić, sądzić, sądzić do usr ..nej śmierci.

    To dołujące.

  377. @Tejot Chyba rzeczywiscie grzesze naiwnoscia i mierze polska rzeczywistosc w calach amerykanskich, zamiast w przynaleznym Polsce systemie metrycznym. W USA omal nigdy nie trzeba wymyslac nowych jednostek, czy narzedzi na wszelakie zamieszania spoleczne, czy polityczne. W porownaniu z Polska to Ameryka jest baaardzo starym i stabilnym krajem, chyba wiadomo o co mi chodzi.
    Kiedy kilkanascie lat temu Sad Najwyzszy na szczeblu stanu Floryda zadecydowal, azeby przerwac reczne liczenie glosow w tym stanie, dajac tym samym zwyciestwo Bushowi ( bo na ten moment mial zwyciestwo) – rozczarowanie, gniew polowy obywateli amerykanskich bylo ogromne. Nikt jednak nie wyszedl na ulice, nikt nie uczyl jak organizowac opor przeciw najezdzcy, jak przetrwac i nie opluwano, nie przylepiano ksywek prezydentowi i reszcie itd… I to nie w Ameryce, ale w Iraku rzucono w Busha butem. Rozni popaprance z np. Tea Party wyzywaja Obame od socjalistow, komunistow, faszystow na legalnych demonstracjach. Poniewaz wolno im publicznie, moze dlatego mniej jadu, zlosliwosci po manifestacji.
    @Wiesiek jestes ekspertem dot. globalnego upadku Ameryki, ale pozwol niektorym z nas nie wierzyc Twoim racjom na temat losu obywatela w Ameryce na okolicznosc jego funduszy emerytalnych i kredytow – i nie tylko..

css.php