Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

31.03.2016
czwartek

Światełko? Jakie światełko?

31 marca 2016, czwartek,

Chociaż Jarosław Kaczyński jest niewysoki, to jednak przewyższa swoich rywali o głowę.

Ostatnio lider PiS, mimo zdecydowanie wygranych wyborów parlamentarnych i prezydenckich, był w niewygodnej sytuacji. Trybunał Konstytucyjny okazał się trudny do dobicia, media zagraniczne nadal boczą się na Polskę, Andrzej Duda jechał w trudną podróż do Stanów, gdzie nie czekały na niego zachwyty i zaszczyty, kolejni politycy Unii i Rady Europy wybierają się do Polski, krytyczna rezolucja Parlamentu Europejskiego wisi w powietrzu, zapowiadany na 10 kwietnia marsz miliona trzeba było ograniczyć do 50 tysięcy, film o tragedii smoleńskiej rodzi się w bólach, nie ustają lamenty nad (rzekomym!) zagrożeniem demokracji w Polsce.

W tej sytuacji trzeba poprawić wizerunek. Może porozmawiać z narodem, siedząc przy stole, na tle pianina? Nie, to już było. Potrzebny jest inny śmiały krok. Prezes wydaje więc polecenie marszałkowi Sejmu, żeby ten zaprosił przywódców partii politycznych celem nawiązania dialogu. Komuniści i złodzieje, targowiczanie, drugi sort, animalsi chcą dialogu? Będą mieli dialog. Liderzy wszystkich partii, lepszy i gorszy sort, na pierwsze skinienie prezesa stawili się bez wyjątku. Żaden nie wziął przykładu z prezesa Kaczyńskiego i nie zbojkotował zaproszenia, mimo że Jarosław Kaczyński podobne zaproszenia jeszcze niedawno wyrzucał do kosza.

Na miejscu okazało się, że prezes nikogo nie ugryzł, co zrobiło na uczestnikach takie wrażenie, że wszyscy jak jeden mąż uznali, że było miło. Prezes PiS miał do zaoferowania bardzo mało, tyle co nic – eksperci przestudiują zalecenia Komisji Weneckiej (tej geriatrycznej mieszaninie ludzi bez większego znaczenia), a może to i owo wezmą sobie do serca (implementują – jak powiedział prezydent Duda w Waszyngtonie), zaprasza do współpracy przy tworzeniu nowego projektu ustawy o Trybunale, ale wszystko to obietnice niejasne, ogólnikowe, a o publikacji wyroku TK lub zaprzysiężeniu trzech sędziów – ani słowa.

A panowie politycy na chwilę zapomnieli o tym, ile porozumień i paktów stabilizacyjnych zawierał prezes, jak z dnia na dzień zmieniał swój wizerunek – od dobrotliwego wujaszka po uosobienie agresji i złości.

Ryszard Petru zobaczył już światełko w tunelu, a cierpki zazwyczaj Włodzimierz Czarzasty (syndyk masy upadłości SLD) był wręcz zadowolony ze spotkania. Trudno się zresztą dziwić, bo po raz pierwszy od dłuższego czasu ktoś zaprosił go do stołu. Jeden Grzegorz Schetyna nie dał się nabrać, ale on ma inne zmartwienia, bo Platforma zaczyna się pruć na dobre (tj. na złe), i to w jego kolebce, na Dolnym Śląsku.

A tymczasem światła w tunelu raczej nie widać, tylko wręcz przeciwnie – galopująca ciemnota. Episkopat wypowiada pseudokompromis aborcyjny i domaga się najbardziej restrykcyjnej ustawy w Europie, katecheza coraz bliżej świadectw maturalnych, drakońskie ograniczenia w handlu ziemią nie będą dotyczyły „kościołów i związków wyznaniowych”, bo jak wiadomo, wszyscy są równi wobec prawa, a najbardziej równy jest Kościół, Prokuratura zmienia zdanie i wznawia śledztwo w sprawie wyznaczania sędziów przez Andrzeja Rzeplińskiego, sąd zmienia zdanie i uchyla wyrok skazujący Mariusza Kamińskiego i wspólników, ułaskawionych już przez prezydenta, orzeczenie TK jak nie było, tak nie jest opublikowane, sędziowie niezaprzysiężeni, a widmo dwóch porządków prawnych nadal nam zagraża.

Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje wysokie prowadzenie w sondażach, opozycja jest niemrawa i niepozbierana. W Wiadomościach TVP o 19.30 pełen pluralizm, dwie wypowiedzi: jedna dziennikarka z „Gazety Polskiej Codziennie” i jeden dziennikarz „wSieci”. Gdzie tu jest miejsce na światełko?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 253

Dodaj komentarz »
  1. O ! Prosze , cenzura juz dziala ..
    Polskie ludzie cieszta sie . Kosciol nigdy nie bedzie mial dosc
    A co na to Konstytucja , ? Jeszcze jest cos takiego ? Co tam jest napisane o ziemi ?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19847869,polska-ziemia-tylko-dla-rolnika-i-kosciola-sejm-przyjal-ustawe.html#BoxNewsLink
    Opozycja Zadowolona ! A polskie ludzie ? Dotarlo juz czy jeszcze nie ?

  2. Tak, Prezes to taki wilk, co zjadł kredę dla aksamitnego głosu/zmylenia oczu/zyskania czasu.
    Ale jedna rzecz będzie mogła zirytować Władzę – zwolniony prze PIS dyplomata Marek Prawda z Placówki w Brukseli, został prawie natychmiast zatrudniony przez Komisję Europejską i ma zostać wysłany do Warszawy jako przedstawiciel Unii Europejskiej. Czy „Nasi” znajdą coś na niego i zablokują to Przedstawicielstwo? Dobranoc.
    PS. To nie jest wiadomość „Aprilisowa”

  3. @mag – z poprzedniego wpisu
    „Uważasz, że w XXI wieku polskie kobiety powinny walczyć o swoje prawa na ulicy, jak jak ich prababcie?”
    Jeżeli to dla nich ważne, powinny walczyć. Wszędzie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. .

    —PISS—

    .

    Jest to skrót który znacznie lepiej,
    bardziej dogłębnie oddaje istotę
    i koncept partii Jarka K. i jego jedno
    jajowego bliźniaka Lecha, nie ma on
    w sobie nic, ani na jotę zamierzonego
    wulgaryzmu i na dodatek wymawia się
    dokładnie jak PEACE – pokój ten
    z gołąbkiem białym

    Ktoś obyty z językami obcymi pomyśleć
    mógłby że chodzi o wydalinę produkowaną
    przez dwa bliźniacze narządy perfekcyjne
    anatomicznie, nazwa których zaczyna się
    od litery „K”….

    Było by to jednak spore uproszczenie,
    nie chodzi bowiem o ich finalny produkt …
    chodzi o funkcję filtracyjną i oczyszczającą
    kraju krwioobieg, funkcję która Polskę uwalnia
    od zła wszelkiego

    Perfekcyjnie zaprogramowane działanie
    uwolniło nasz błądzący po manowcach
    zrujnowany i wyzyskiwany kraj od tzw.
    „przyjaciół”, tych z Berlina, Paryża, Bruxeli
    and yes tych z Washingtonu też, Polski
    murzyńskość is gone forever !

    Pozyskaliśmy za to całkiem nowych bardziej
    technicznie i cywilizacyjnie zaawansowanych,
    tych z Proxima Centauri, Magellan Cloud i Big
    Dipper Constellation, nie wspomnę o Pejorans,
    Volkans, Cryptonights i Klingons, to śmietanka
    galaktyczna !

    Tak więc DOBRA ZMIANA wystrzeliła Polskę
    całkiem dosłownie w kosmos, to się nazywa
    progress, SUVERENIE !, no expenses spared
    w obronie ojczyzny naszej, acronym PISS
    stads for:

    .

    PRAWO I SPRAWIEDLIWSZA SPRAWIEDLIWOŚĆ !

    .

    Let PISS be with you

    .

    ..)

  6. Z panem Petru w niczym się nie zgadzam – powiedział dzisiaj jeden z komentatorów TVN czy Polsatu – ale głupi to on nie jest.

    Idąc tym tropem, może w tym tunelu prezes Kaczyński brodzi w ciemnościach, w tym kanale przyciśnięty do muru i rzucenie mu koła ratunkowego w niczym nikomu nie zaszkodzi. Może prezes świeci oczami? Za siebie samego. Zaś o całym tym smrodzie szkoda gadać.

  7. Z tego co przeczytałem wynika, że część partii opozycyjnych na dzisiejszym spotkaniu przekazała prezesowi swoje wstępne uwagi dotyczące zmian w funkcjonowaniu TK. Mało, uzgodniono, że krotkim czasie złożą propozycje pisemne.

    Z krytycznej wypowiedzi Schetyny wynika, że PO nie zamierza brać w tym udziału.

    Ale to oznacza, że pozostałe partie godząc się na dalsze negocjacje zgodziły się na zmianę ram prawnych w ktorych funkcjonuje TK. Tak wiec zgodziły się na powołanie nowego TK i dokonanie zmian w konstytucji.
    Lecz do dokonania tych zmian przecież nie potrzeba głosów PO. Wystarczy Kukiz, Nowoczesna czy PSL.

    Jedynym ich warunkiem jest publikacja spornego orzeczenia. Ale to już problem bardziej ambicjonalny i nie mający wiekszego znaczenia skoro ma być nowy TK.

    Ps. Platforma na Dolnym Ślasku straciła władzę, bo część radnych sejmiku po rozwiązaniu dolnosląskiej organizacji przez Schetynę wystąpiła z niej i dołaczyła do klubu tzw „Bezpartyjnych Samorządowców”
    Ten rozłam poparli radni z PSL. Ale wczesniej, jak pisze GW, zwrócili się do prezesa Kosiniaka-Kamysza o radę czy mogą tak z dotychczasowym koalicjantem postapic. Prezes odpowiedział im „Kierujcie się swym rozumem” – czytaj politycznym interesem.

    C’est la vie.

  8. Bardzo się cieszę, że państwo polskie w końcu uznało status polskiego kościoła katolickiego jako organizacji pokrzywdzonej przez historię i poprzednie rządy, i że po 25 latach nowego systemu kościół otrzyma zadośćuczynienie w postaci dóbr ziemskich, które będzie mógł nabywać z mocy ustawy.

    To krok siedmiomilowy w uzdrawianiu stosunków między państwem i kościołem. Dalsze gesty zadośćuczynienia kościołowi zawsze się przydadzą. Czekam na nie z niecierpliwością.

  9. Bardzo dobrotliwy ten człowieczek Kaczyński. Mógł ich przecież wszystkich pozamykać lub zabić. Ma już w końcu odbezpieczoną stalinowską prokuraturę gotową do każdej akcji.

    A red, Passent ciągle marudzi i narzeka, że prezesik nie ustąpił i nie uciekł z kraju. Niby po co i z jakiej racji.

    Tak zwana „opozycja” to obraz nędzy i rozpaczy. Środowiska liberalne powinny być z siebie dumne widząc ostateczny triumf „liberalnej demokracji” w III RP.

    Tylko samobójca i idiota mógł rozpoczynać w Polsce wojnę totalną z KK. To tak jakby w USA wydał wojnę zwolennikom powszechnego dostępu do broni. Albo i dużo gorzej. Trzeba było wcześniej myśleć. Dzisiaj można tylko prosić o litość.

  10. .

    —Bardzo proszę mnie uszczypnąć—

    .

    SUVEREN dał się wykiwać, opozycja dała
    się podejść jak banda sztubaków, to jakiś
    zły sen, ludzie co się z wami dzieje ?

    .

    ~

  11. Petru – kolejna kompromitacja. Czy nikt z tej Nowoczesnej nie potrafi mu wytłumaczyć, że paple po spotkaniu jak zieloniutkie dziecko. Jak naiwny uczniak. Kiedyś analogicznie pobiegł „na rozmowy” do Kancelarii Prezydenta, gdzie drugi garnitur urzędników go wręcz publicznie ośmieszył (a Duda zwiedzał wówczas mur chiński). Petru tragicznie nie dorósł. W sprawach gospodarczo-ekonomicznych dość rzeczowy, ale wręcz ośmiesza się i swą partię dając się ogrywać jak małe dziecko. Nie rozumie, że swym udziałem i bezmyślnym gadaniem jest tylko ośmieszanym narzędziem w rękach Kaczyńskiego. Legitymizując de facto trwanie puczu działa obiektywnie jako szkodnik! Sympatyczny gość, a polityk z niego dziecinny. Żenujący dyletant. Bardzo mi przykro, bo łudziłem się jeszcze, że po kompromitacji jego wizyty i osoby w kancelarii prezydenta już więcej takiej śmieszności nie powtórzy. Niepotrzebnie towarzystwo brało udział w ustawce Kaczyńskiego. Tylko Schetyna jakoś cieniutko swój błąd udziału nieco zneutralizował.

  12. @Muszynianka
    Jezeli Ty to mowisz, to moze z Petru nie jest tak zle. Dzisiejsza GW pisze o liscie papieza Franciszka, ktory nuncjusz papieski mial przekazac Beacie Szydlo. Jezeli nawet papieza niepokoja walki polityczne w Polsce, to Kaczynski musi wiedziec, ze brnie gleboko.

  13. Prezes wchodzi do historii Polski jako matrix Konrada Mazowieckiego , zapraszając zbrojne hufce przyjaciół, którzy będą bronili jego formacji politycznej przed barbarzyńcami .
    Prezes będzie usuwał pomniki barbarzyńców w czasie lokalnych happeningów.
    Usuwanie pomników będzie transmitowane przez TVP na wzór słynnej globalnej transmisji usuwania pomnika Husajna. Efekty tych wspaniałych pomysłów będą zresztą podobne. Jedni palili książki a inni burzą pomniki. To jest globalna epidemia. Będzie przy tym okazja do ludowych festynów i wiele atrakcji oraz lokalnych sporów odwracających uwagę wyborców od rosnących długów i braku inwestycji przemysłowych.
    Budowa nowych pomników stworzy miejsca pracy dla artystów nowego Globalrealizmu , którego wytwory będą otoczone kultem partyjnym najbliższej drużyny prezesa.
    Zaczyna się nowa era, która mnie również zaskoczyła rozmachem pary w gwizdek.
    Miejmy nadzieję, że to początek końca ery kombatantów PO-PiS . Formacja ta okazuje się niereformowalna.

  14. Gospodarz ma racje. Wygląda na to, że większość gości udało się Prezesowi wykiwać, w tym także p. Petru.

  15. Petru widzi światełko w tunelu. Ma sokoli wzrok albo wręcz przeciwnie

  16. Petru wydaje sie rownie staromodny w polityce co w ekonomii.
    MALY HIPNOTYZER jedna raczke podaje opozycji a druga nadaje kolejne latyfundia panom w czapeczkach roznego kroju.
    Trojpodzial wladzy w naszej kolonii ma sie dobrze :
    aparat wladzy,plutokracja i zwiazki wyznaniowe wyciskaja nas jak cytryne.

  17. Stary dowcip Kobylińskiego z baaardzo dawnej Polityki

    Dwóch ludzików kiwa głową patrząc na wyjeżdżający z tunelu czołg
    „Ach, więc to było to światełko w tunelu”

    Przeczytałam gdzieś wczoraj że to całe spotkanie to pic na wodę fotomontaż bo chodziło o to żeby prezydent mógł Obamie powiedzieć że „właśnie usiedli do rozmów”
    Przy okazji Duda wygarnął dziennikarzom żeby mu nie zadawali niewygodnych pytań o „murzyńskość”

    Chodzą słuchy że to papież osobą własną napisał do Kaczyńskiego list żeby się uspokoili.

  18. Ten kraj łącznie z granicami, elitą intelektualną, przemysłem, nauką, kulturą i wielką cywilizacją został po wojnie stworzony przez radykalną polską lewicę /dziś zwaną komuną/. Wszystko tutaj wywodzi się z tej komuny, łącznie z tą babą, której nie chcę nazywać. I będą burzyć pomniki, pomniki chwały i krwi wyzwolicieli. Jedyna nadzieja to w precedensach historycznych, rozbiorach, powstaniach i wrześniu 39, kiedy to wszystko trafił nagle szlag. I to światełko, którego szuka Passent, to blask znicza cmentarnego.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/beata-szydlo-z-przestrzeni-publicznej-w-polsce-powinny-zniknac-symbole-komunizmu/j4zhe8

  19. Wyzysk w kolonii. /fragment/
    „Proszę wziąć głęboki oddech, rozeprzeć się wygodnie w fotelu i zastanowić się – jak nazwać kraj, który pozwala na sytuację – przy de facto deflacji – czy jak kto woli braku realnej inflacji na to, żeby Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi 45,75%!

    Tutaj nie ma pomyłki! To jest oferta masowa jednego z banków detalicznych, warto dodać, że potentata – prawdziwego giganta, mającego dominującą pozycję na rynku! Szanowni Państwo – 45% przy zerowej inflacji? Jak to nazwać? Czy w ogóle to się kwalifikuje do nazwania jakkolwiek? Można zrozumieć, że bank czy też instytucja finansowa ma swoje koszty, że marmury kosztują, wiadomo nie ma łatwo – jednak 45%? Przecież to nawet przyjmując, że w banku nie wiedzą, co to znaczy koszty własne i że je można ciąć – to istne szaleństwo? Warto dodać, że w tej samej ofercie oprocentowanie stałe to tylko 1% na rok, a prowizja od kwoty kredytu to 9,99%, który jest udzielany tylko na pół roku w wysokości nie przekraczającej wiele pensji minimalnej brutto.”

  20. „Najpierw panowie się przywitali, jak wszyscy inni, ale po powitaniu idąc do miejsca, gdzie była kolacja, panowie przystanęli i osobno porozmawiali w cztery oczy – wyjaśnił. – To nie była rozmowa długa, ale treściwa – zapewnił Szczerski.”

    – Hi ! Jak leci ? Mam cztery prawie nowe opony na zbyciu .
    – Chetnie ale nie mam przy sobie akurat szmalcu ,( arch). Przywiez je do Wa-wy w czerwcu ( ? wstawic odp. miesiac)

  21. Lider opozycji jednym zdaniem pokazał, że mozna go kupic za czapkę gruszek. Z lidera opozycji stał się jej czerwoną latarnią. Nawet Kukiz nie dał się nabrać na słówka prezesa

  22. *ręka w górę*

    Przeczytałam tego Krasowskiego, bardzo dziękuję za polecenie. Ciekawie się czytało widząc zakulisowe rozgrywki i przykładając miarę do tego co dzieje się dzisiaj. Krasowski pisał że o ile Kaczyński wtedy podpalał społeczeństwo to nie naruszał zasad państwa prawa. Teraz jest inaczej, nie dość że nadal podpala to dodatkowo łamie prawo i konstytucję. Ciekawe co go do tego pchnęło, czy wszystko wyłącznie po to żeby nadal utrzymać władzę nad PiSem? Bo taka jest myśl przewodnia książki, jak rozumiem.
    Trochę jednak te sylwetki czarno-białe, jednoznacznie złe i cyniczne.

    Dziwi mnie nieustannie jak pisowcy nauczyli się mówić językiem PiSu, od prezydenta przez Szydło, wicepremierów (Gliński), Ziobro, Kurski etc etc, mogliby bezmyślnie recytować obudzeni w środku nocy – co im ten Kaczyński zrobił z mózgami, czyżby broń elektromagnetyczna z nadajnikiem na Żoliborzu?
    Nie mam już żadnych złudzeń co do Dudy, spisałam go na straty. Bezwolny pomagier.

  23. Vertigo,
    Wymowa piss tak się różni od peace jak bitch od beach.
    z uszanowaniem,
    sztubak z bandy.

  24. Od wczoraj wszyscy jeżdżą po Petru jak by tak trudno było zrozumieć, że jego elektorat ma interesy z rządem w których przecież obowiązuje reguła „coś za coś”.

    Ja tam łączę wczorajsze „światełko w tunelu” z nieoczekiwanym przełożeniem o 3 miesiące (wrzesień) wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej w wysokosci 12 zeta (8,70 na rękę).
    Przypomnę, że miała być wprowadzona w czerwcu.

    Trzy miesiące nie kij dmuchał – warte wstępnego kompromisu o TK.

    NeferNefer

    Pisząc:

    „co im ten Kaczyński zrobił z mózgami, czyżby broń elektromagnetyczna z nadajnikiem na Żoliborzu?”

    jesteś na dobrym tropie.

    Ta broń to sms-y. Oni co rano dostają z centrali tą drogą ściągę z odpowiedziami na aktualne pytania. Uczą się jej a potem recytują jak jeden mąż to samo.

  25. Szkoda gadać, bo nie ma o czym mówić. Ludzi, w większości, można nabierać na ten sam numer w nieskończoność. Tak działa mózg.

  26. olborski
    1 kwietnia o godz. 9:27
    „Najpierw panowie się przywitali, jak wszyscy inni, ale po powitaniu idąc do miejsca, gdzie była kolacja, panowie przystanęli i osobno porozmawiali w cztery oczy – wyjaśnił. – To nie była rozmowa długa, ale treściwa – zapewnił Szczerski.”
    – Hi ! Jak leci ? Mam cztery prawie nowe opony na zbyciu .
    – Chetnie ale nie mam przy sobie akurat szmalcu ,( arch). Przywiez je do Wa-wy w czerwcu ( ? wstawic odp. miesiac)

    Mój komentarz
    Następujący wariant, również mógłby być przez Szczerskiego opisywany jako rozmowa w cztery oczy.

    Obama wychodzi z toalety. W drzwiach się mija z Dudą.
    Jak leci? – pyta Duda
    Ciurkiem – odpowiada Barak
    U mnie też – oznajmia Andreas – wiagr.., eee prostamol biorę i jest OK.
    By!
    By!
    Pzdr, TJ

  27. @Bar Norte
    1 kwietnia o godz. 9:53

    No, to jest odpowiedź „jak” ale nie „dlaczego”. Za długo by rozważać. Ech.

  28. …SWIATELKO !!!! to latarka prezesa swieci po oczach opozycji a na koncu jest napis …………………PIS

  29. Petru zobaczył światełko w tunelu bez pobocza i jeśli w porę nie zawróci z tego tunelu, to główny maszynista zrobi z niego miazgę. Od rana wszyscy wylewają na Petru żale. Mają rację, gość zachował się jak sztubak. Inna sprawą jest, że w ogóle główne partie opozycyjne w stosunku do PiSDuda stawiły się pod murek, w który Gnom wycelował CKM. Czy Petru jest zabity, a reszta tylko ciężko ranna, okaże się wkrótce.
    Co do dokręcania śruby przez katoprawicę, to mam o tych posunięciach dobrą opinię. Dobrą, ponieważ ci których te „dobre zmiany” będą za chwilę dotyczyć siedzieli dotąd cicho, bo uważali, że z trwającym „kompromisem” z kościołem jakoś da się wytrzymać przy zatkanym nosie. Teraz trzeba będzie się zdecydować, czy być łajdakiem chodzącym do kościoła pełnego opresji, czy zostać w domu przyzwoitym człowiekiem. To naprawdę mało, ale okaże czy Polaków stać na ten „heroizm”. Trzeba naprawdę zastosować się do zaleceń Havla: nie musisz być świnią, nikt ci nic nie zrobi jak przestaniesz klaskać.

  30. Kolejna fatalna wiadomość dla Gospodarza.
    Obama jednak spotkal sie z Duda.

    Można zaczac utyskiwac, że za krótko i ani slowa o robieniu bigosu i kielbas.

    No coz, bez szoguna i skakania po krzeslach rola Polski na arenie światowej wyraznie maleje i wszystko przez prezesa i Maliniaka.

  31. Dla tejota
    Jak wygladalo spotkanie prezydentow, ktorego nie bylo bo mijali sie w toalecie

    http://twitter.com/USEmbassyWarsaw/status/715810279767085057/photo/1

    Czekam na wywody o przymalym garniturze „Maliniaka”

    Drugi sort w panice.

  32. Wg Rycha Petru światełko w tunelu, wg mnie to światełko rezerwy. Jeżeli świeci ciągle to oznacza już tylko szukanie,, rozumu,,. Mamy opozycję do d..upy! Prezes pan Kaczyński ograł to towarzystwo w swoim stylu. Opozycja o inteligencji rowerka trójkołowego dała się wpuścić w kanał. Teraz Prezes będzie trąbił o dialogu. Po ŚDM i Szczycie NATO pokaże środkowy palec tym śmiesznym ludzikom z opozycji i tak skończy się ten cyrk. Prezes Wszystkich Prezesów nigdy nie rozmawia on tylko wydaje polecenia! PiS to jest stan umysłu!

  33. NeferNefer
    1 kwietnia o godz. 9:33
    Dziwi mnie nieustannie jak pisowcy nauczyli się mówić językiem PiSu, od prezydenta przez Szydło, wicepremierów (Gliński), Ziobro, Kurski etc etc, mogliby bezmyślnie recytować obudzeni w środku nocy – co im ten Kaczyński zrobił z mózgami, czyżby broń elektromagnetyczna z nadajnikiem na Żoliborzu?

    Mój komentarz
    NeferNefer, przypomnij sobie zachowania PISowców podczas poprzedniej kadencji rządów PiSu oraz po katastrofie smoleńskiej. Były identyczne, np. Kamiński.
    Coś w tym jest. To jest fenomen. Jeden człowiek zdobywa zaufanie, zaczyna działać mechanizm samoczynnego werbunku do działań i zachowań na modłę tego człowieka.
    Jeśli to zaufanie osiągnie masę krytyczną, to odtąd zaczyna działać mechanizm sprzężenia zwrotnego – skoro przywództwo tak mówi i postępuje, to dlaczego ja PiSowiec nie miałbym tak robić. Przybywa naśladowców (w większości przypadków są to kukiełki, zaprogramowani jak robotnice w mrowisku feromonem, substancją ideologiczną, której nie potrzebują rozumieć, ale musza jej właściwościom ulegać). Zaufanie przeradza się u niektórych w euforię i amok, rośnie do poziomów straceńczych.
    I nic się nie dzieje.

    Mechanizm zaindukowania postępowania najpierw oddziałowuje na wąską grupę działaczy partyjnych, która następnie zyskuje status autorytetów ideowych i dalej działa już pętla sprzężenia zwrotnego dodatniego. Od centrum idzie fala, która indukuje coraz więcej mas partyjnych. Sukces wyborczy niezwykle wzmacnia, przyspiesza siłę indukcji.

    Że jest to mechanizm realny, świadczą o tym przypadki apostatów z PiSu, którzy po pewnym czasie wrócili do PiSu. Będąc w PiSie mówili jednym głosem z Prezesem, dokonując odstępstwa nagle odzyskiwali swoje zdanie, wracając do PiSu ponownie weszli w strefę indukcji, stracili swoje zdanie, nabyli zdanie Prezesa.

    Jest to mechanizm znany w polityce, szczególnie w ustrojach autorytarnych, gdzie wódz dzięki niemu ma ściśle posłuszną ekipę z przekonaniem głoszącą identyczne poglądy, a gdy przez przypadek dyktatura się wali, to najgorliwsi siepacze nagle odzyskują wzrok i słuch, odzyskują zdrowy rozsądek i jak najzwyczajniej w świecie wytykają mnóstwo wad nie do zniesienia i przekrętów upadłemu wodzowi, a bywa, ze i tańczą na grobie.

    Kaczyński nie jest żadnym wizjonerem lub cudotwórcą. On wyczuł (metodą prób i błędów), że ten mechanizm w określonych warunkach działa i wykorzystuje go do ostatniego atomu pewnie nie do końca wierząc w to, że mechanizmy społeczne w konkretnej sytuacji nie działają w nieskończoność.
    Pzdr, TJ

  34. „Chociaż Jarosław Kaczyński jest niewysoki, to jednak przewyższa swoich rywali o głowę.”

    Przewyższa …. w robieniu ludzi i narodu w „balona”.

  35. „Polska ziemia tylko dla rolnika i Kościoła”
    Teraz polska ziemia bedzie mogla byc sprzedana za posrednictwem Kościoła komukolwiek . Komu ? Temu kto da wiecej . Niemiec , Rosjanin , Ukrainiec , Chinczyk ( kolejnosc przypadkowa a patriotyzm Kościoła szczery , watykanski)

    ” Światełko?”
    Przypomina mi ten starawy , kilkudziesiecio juz- letni dowcip z czasow kiedy dolary „sprzedawano” na komendach.
    Pojechal facet do .. Paryza , bo troche kumal po francusku akurat i wszedl niechcacy w jakies drzwi a tam dwie strzalki i tabliczki .
    W lewo „dla tych co nie maja pieniedzy” w prawo , ” dla tych co maja pieniadze”.
    Poszedl w lewo a tam znow ” dla zonatych ” w lewo ” dla niezonatych” w prawo . Tam – ” dla tych co maja dzieci” w l. ” dla tych co nie maja” w pr.
    Poszedl znowu w lewo – ciemny korytarz ale na koncu swiatelko . Podszedl blizej a tam drzwi , swiatelko , a pod nim tabliczka ..
    „Jezeli nie masz pieniedzy a masz zone i dzieci to idz do domu „

  36. Ewa -Joanna
    1 kwietnia, g. 0:31
    To była gorzka ironia, że nam kobietom w XXI wieku przychodzi upominać się o prawa wywalczone przez babcie i prababcie oraz wspierających je niegdyś mężczyzn.
    Jasne, że skoro trzeba, to i kryterium ulicznego nie można odrzucić, ale gdzie ci faceci z dawnych lat, tacy jak dr Boy-Żeleński („Piekło kobiet”) i jego współpracownicy którzy byl animatorami akcji świadomego macierzyństwa,
    Dzisiaj w to miejsce mamy dr Chazana, dr Radziwiłła (ministra) , który likwiduje refundację programu in vitro, przywraca „normę”, czyli pigułki „po” tylko na receptę, no i fanatyków z pro-life, którzy razem z epidiaskopami chcą zafundować Polkom na jubileusz Chrztu Polski Iran czyli złożyć je w ofierze na Ołtarzu jak owieczki.
    E-J
    Nie potrafię o tym pisać bez emocji. Po prostu trafia mnie szlag jaśnisty.

  37. @tejot
    1 kwietnia o godz. 11:12

    Właśnie, fenomen. Fenomen dlatego że to nie są ludzie po zawodówce albo prowincjonalne gęsi bez wykształcenia. To ludzie z dyplomami uniwersyteckimi, wykształceni, inteligentni (?), taki Gliński na przykład? Przecież zdaje sobie sprawę ze swoich idiotyzmów, patrzy rano w lustro ale brnie dalej?

    Piszesz że są zaprogramowani jak mrówki robotnice, bardzo trafne. Ale dalej nie rozumiem jak można dać się tak zaindukować – chyba że, rzecz jasna, zaczyna się od cynicznych karierowiczów bez sumienia. A pospólstwo partyjne nie roztrząsa tylko ślepo wierzy, marząc o awansach i profitach. Mnie by Kaczyński nie przerobił, nie ma takiej możliwości, odbija się jak od ściany – pewnie dlatego mimo Twojego wyjaśnienia nadal nie rozumiem, bo jak to mówią każdy sądzi według siebie. Tym bardziej ubolewam jak patrzę na to co się dzieje. Zaufanie bez krytycznej analizy myślowej. Nie twierdzę że Kaczyński to wizjoner lub cudotwórca – zadziwia mnie jak umiejętnie dobrał liczne grono popleczników.

  38. Pesymista widzi ciemny tunel.
    Optymista widzi światełko w tunelu.
    Realista widzi światło pociągu.
    A maszynista widzi trzech debili na torach.

  39. Chytre opowiastki rzecznika o prezydencie w USA
    Jak ogłosił Szczerski, Duda przeprowadził „krótką i treściwą rozmowę” w trakcie przywitania się z Obamą przed roboczą kolacją w Białym Domu.
    Szczerski stwierdził że (wg onet.pl):

    „Duda poinformował też Obamę, że jako prezydent podejmie w najbliższym czasie prace „dotyczące uregulowania spraw wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego w polskiej konstytucji”.”

    Chciało by się zapytać – jakie to prace podejmie prezydent w celu uregulowania spraw wymiaru sprawiedliwości?
    Prezydent nie jest od regulowania wymiaru sprawiedliwości. Prezydent ma prawo inicjatywy ustawodawczej. Może zgłaszać projekty ustaw do Sejmu. To Sejm uchwala ustawy, nie prezydent. Prezydent jest władzą wykonawczą posiadająca prawo wnoszenia ustaw do Sejmu, ale nie jest władzą ustawodawcza, nie jest najwyższym sędzią, nie jest wyrocznią ani ostatnią instancją konstruująca wymiar sprawiedliwości w Polsce.

    Jakie prace podejmie prezydent w celu uregulowania Trybunału Konstytucyjnego w polskiej konstytucji?
    Prezydent jest strażnikiem konstytucji, ni mniej nie więcej, a nie jakimś regulatorem. Status TK w państwie i jego rolę oraz skład reguluje konstytucja. Prezydent nie może ot tak wziąć konstytucje pod lupę, rozpatrzyć i ją uregulować.

    Narracja PiSowskich liderów jest tragiczna, jeśli chodzi o państwa prawa. Oni nie tylko udają, że nie rozumieją państwa prawa, ale mają państwo prawa za nic, za wytwór obcych elit, animalsów – chciałoby się rzec).
    Pzdr, TJ

  40. GajowyM.
    z.12:83
    Już kiedyś to przytoczyłeś.
    Ale dobrego nigdy za wiele, bo faktycznie bardzo celna refleksja.

  41. NeferNefer
    1 kwietnia o godz. 11:47
    @tejot
    1 kwietnia o godz. 11:12
    Właśnie, fenomen. Fenomen dlatego że to nie są ludzie po zawodówce albo prowincjonalne gęsi bez wykształcenia. To ludzie z dyplomami uniwersyteckimi, wykształceni, inteligentni (?), taki Gliński na przykład? Przecież zdaje sobie sprawę ze swoich idiotyzmów, patrzy rano w lustro ale brnie dalej?

    Mój komentarz
    NeferNefer, ten fenomen jest wyjątkowy i dziwny na tle otoczenia europejskiego od zachodu, lecz nie jest wyjątkowy na tle otoczenia europejskiego ze wschodu. To są dwie strefy, które różnią się stopniem rozwoju cywilizacyjnego, społecznego, tradycjami, zasiewem racjonalizmu, infrastrukturą nauki, rolą edukacji niższej i wyższej, itd.

    Nie ma tu zasadniczego znaczenia wykształcenie oamamianych (poddających się dobrowolnie omamieniu)ludzi, ich formalne stopnie i tytuły naukowe. Kod społeczno-kulturowy jest w sumie silniejszy od wykształcenia i inteligencji pod warunkiem, że jest dobrze rozgrywany > A Prezes gra na lękach, nadziejach, oczekiwaniach, frustracjach, zawodach, itd., czyli gra na tym kodzie by zmoblizować, zjednać dla siebie ludzi. Czy taka gra będzie przynosić korzystne skutki dla niego w każdej sytuacji? Jak każda gra ma swój kres. Na razie jesteśmy w apogeum.

    Żenujące są głośne obwieszczanie przez Prezesa and Co, że już, już prowadzą rozmowy, dążą do porozumienia, itd.
    Do porozumienia, z postkoministycznymi sędziami w TK, z animalsami, którzy szkodzą w internecie, z resortowymi dziećmi, z komunistami i złodziejami, z obcymi elitami, które trzeba odrywać od stołków?
    Wielokrotnie Prezes powtarzał, że z tymi siłami nie ma i nie będzie porozumienia. W konsekwentnym zapieraniu się wtóruje mu PBS przyrzekając, że żadna siła nie zmusi jej do opublikowania orzeczenia TK, itd.
    Z dnia na dzień Prezes zmienił zdanie, porzucił swoje kalumnie, oszczerstwa, insynuacje, bałaganiarskie postępowanie? Olśnienie go dosięgło? Gdzie i kiedy? Ujrzał jelenia z napisem TK na rogach? Wolne żarty.
    Pzdr, TJ

  42. Nowa, ciekawie zapowiadająca się struktura własności ziemi w Polsce pozwoli nawiązać do jednej z najstarszych tradycji polskich jesli chodzi o stosunki społeczne i stosunki pracy. Kościół, wreszcie odbijający sobie wiekowe krzywdy dziejowe, odbuduje utracone majątki ziemskie, które pozostaną w gestii kurii biskupich, opatctw i klaztorów. Odbuduje tym łatwiej, że rolnikowi będzie trudniej nabyć grunt rolny, niż duchownemu. A w ogóle pojęcie rolnika zostanie oficjalnie zastąpione jakże tradycyjnym terminem „chłop”. Chlop bez ziemi, wielkie majątki kościelne, no to ktoś bedzie musiał tę ziemię obrabiać. Wiadomo, że nie przeor, choć ten termin funkcyjny może mylnie wskazywać na jakieś związki z zabiegami kultywacyjnymi. No i w ten sposób chłop wróci tam, skąd wyszedł, czyli wróci do pańszczyzny, no bo jakże to domagać się od plebana zapłaty za pracę wykonaną na rzecz parafii zarządzającej in situ ziemią kościelną ? Nie wypada, a ziemia odłogiem leżeć nie może ! To nie jest po bożemu ! Przecież polski chłop ma we krwi przywiązanie do ziemi, miłość do niej, i szacunek dla kościoła.

    Powrót do polskich tradycji cieszy. Polska będzie ostoją europejską tradycji.

    Po ziemi przyjdzie kolej na lasy. Drewno będzie bardzo potrzebne. W ramach powrotów do tradycji … dalej chyba wyjaśniać nie trzeba. Palnik zasilany butlą z propanem nigdy nie da tekiego samego efektu, co ułożony estetycznie stos drewna opałowego.

  43. @ Bar Norte, 9:53
    Maly Hipnotyzer jest NEOLIBERALEM pelna geba ( jak udowodnil to w czasie poprzedniego okresu wladzy )
    tylko jak Hillary Clinton udawal przed wyborami, ze nie.
    Z tego ukladu KOR-biskupi-SB niczego dobrego nie bedzie.

  44. Jak na obecny stan publicznej debaty w Polsce to na tym blogu nie jest najgorzej.

    Natomiast zarówno felietonista będący gospodarzem bloga, jak i komentatorzy jego wpisów z niedbałością i niefrasobliwością traktują bon-moty, memy i inne skróty myślowe użyte przez gospodarza.

    Sytuacja tutejsza jest trochę podobna jak z nadawaną na żywo rozmową przed mikrofonem radiowym: jeśli mówiący nie zaznaczy ironii stosowną intonacją, to nie zobaczymy wydętych warg rozmówcy pokazujących widzom w studio dystans do własnych słów. W radio trzeba umieć mówić, a na blogu trzeba umieć pisać.

    Wracając do szczypania @Bar Norte w moich komentarzach, to zwrócę uwagę na jego słowa: zamykam dyskusję (bez dalszych dopełnień zdania) oraz do świeżego nazwania o godzinie 0:43 wczorajszego spotkania ważnych polityków z Jarosławem Kaczyńskim dzisiejszym.

    Wątpię w to, aby @Bar Norte miał moc decyzyjną w zakresie publikacji komentarzy na tym blogu, oraz wątpię w to, aby liderzy polskich głównych partii politycznych zechcieli spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim w nocy – aż tak napiętej sytuacji w Polsce nie ma.

    Zatem proponuję domalować sobie grymas na twarzy gospodarza, gdy czyta się o przewyższeniu o głowę innych uczestników rzeczonego spotkania oraz o zalecam poczekać na wyjaśnienia Ryszarda Petru co do światełka. Może Rychu kpił z opowieści ludzi umierających na stole operacyjnym i skutecznie animowanych.

    Natomiast poważnie zwracam uwagę @NeferNefer, że z tym pospólstwem to się wpisuję powszechność niezrozumienia zaplecza politycznego Prawa i Sprawiedliwości i w szczególności w przekonania masy ludzi popierających Jarosława Kaczyńskiego.

    Zwolennicy PiS i prezesa tej partii zaproponowali nam dzielenie Polaków na gatunki o różnej wartości politycznej i różnej wartości moralnej. I @NeferNefer zgodziła się na ten styl politycznej debaty. Tymczasem najsilniej na Jarosława Kaczyńskiego wpływają ludzie utytułowani: profesorowi i biskupi.

    Można stosować poetykę pewnego krakowiaka, który na tym blogu idiotami nazywa komentatorów obojętnie przewijających jego wspomnienia z czasów gdy był młody i ważny. Można natomiast wyjść z siebie, stanąć z boku i zrozumieć uliczną scenkę:

    Szedł ulicą człowiek w zaniedbanym stanie i z nim jego wychudzony pies.
    Ktoś rzucił psu kawał mięsa i pies poszedł za nowym panem.

    Ojciec obecnego Prezydenta Rzeczpospolitej zajmuje się komputeryzacją niedochodowych polskich kopalni węgla kamiennego i uważa, że w nominowaniu jego syna na ten bardzo ceremonialny urząd brał udział Duch Święty.

    A na politechnikach będzie się już od października wykładało, że komputer powstał w Tygodniu Stworzenia dzień wcześniej niż powstał Adam i dwa dni przed Ewą.

    Jeśli o tych ludziach myśli się i piszę naiwne pospólstwo, to prowadzi to do przewidywania, iż ci oni przyślą bojówkę, aby sprały nam zaprzańcom mordy.

    Polski Kościół Katolicki zawiódł jako organizacja mająca misję nowej ewangelizacji. Polska się laicyzuje, a w niektórych klasztorach panuje niedożywienie. Za rok na maturze będzie można zdawać egzamin z religii, a być może za dwa lata taki egzamin będzie obowiązkowy. Kościół w Polsce się szamoce i jeszcze nie jedno usłyszymy z ust jego reprezentantów. Już dziś wiadomo że: bogaty nie musi dzielić się z biednym i te słowa mijają bez echa.

    Na blogu w ramach danej swobody można pisać co się chce. Ale naprzeciw stoją profesorowie skrzywdzeniu przez Ducha Świętego i stoją biskupi, którym wierni katolicy nie chcą oferować Złotej Karety.

    I wtedy gdy nas wielu wyrolują, to przyznamy:
    A myśmy zajmowali się kryzysem w branży suszi przy szosie.

    Wierni nie wrócą w nawy, a bogaci się nie podzielą.
    A i swoboda bleblania i włączania w wegetatywny klangor może być mocno ograniczona, gdy nie zmienimy kolejności na bardziej dziś potrzebną:
    Trzy razy pomyśleć i ewentualnie raz kliknąć.

    Poczucie krzywdy jest silniejszym napędem politycznym niż głód.
    Dla udowodnienia wystarczy wczytać się w tutejsze komentarze tych, co nie załapali się na profesury i przeorstwo którejś z dwóch oficjalnych płci.

    Bo czym skutkuje nieposiadanie dzieci widać u prezesa PiS.
    Traktuje nas wszystkich jak dzieci i mamy odpowiadamy mu zbiorowym gaworzeniem.

  45. Zmarł zbrodniarz wojenny w Jugosławii. Odpowiedzialny za śmierć tysięcy, ruiny i rozbicie pięknego kraju.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zmarl-byly-szef-niemieckiej-dyplomacji-hans-dietrich-genscher/cz0pq9

  46. Mściwa zemsta hołoty. To państwo powstało z pracy polskiej radykalnej lewicy. Może by tak go także zdekomunizować, czyli go zlikwidować, łącznie z reforma rolną, granicami, dorobkiem kultury, Nową Hutą, przemysłem i biografiami dwóch pokoleń. Nikt nie staje w jego obronie. lewicyhttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19850484,sejm-przyjal-ustawe-dekomunizacyjna-nikt-nie-glosowal-przeciw.html#MTstream

  47. Prezes……

    Prezes ma klucze do spiżarni z konfiturami.
    I niejeden Jarząbek będzie śpiewał do szafy z magnetofonem, by uszczknąć co nieco z jakiegoś smakowitego słoiczka.
    W ten sposob zdobywa się poklask i uznanie w oczach wodza.

    Paryż wart jest mszy, rzekł kiedyś Henryk IV dokonując konwersji.
    Naszych konwertytów kusi te 120 000 rocznie i 27 000 progu podatkowego.
    W ten sposób awansują do wąskiej grupy 5% Polaków w II grupie podatkowej.
    Elity finansowej kraju……

    Powoli, dojdziemy znów do czasów Napoleona, gdzie każdy kto przeżył będzie miał szansę na buławę marszałkowską…..
    Jeszcze sporo bitew przed nami.

  48. Umowa z Rosją. O pamięci.

    Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji, sporządzona w Krakowie dnia 22 lutego 1994 roku (Dz. U. z dnia 21 października 1994 r.) mówi:

    „Artykuł 1.
    1. Niniejsza umowa reguluje współpracę Stron w zakresie rozwiązywania wszelkich spraw związanych z ustalaniem, rejestracją, urządzaniem, zachowaniem i należytym utrzymaniem miejsc pamięci i spoczynku — polskich w Federacji Rosyjskiej i rosyjskich w Rzeczypospolitej Polskiej — żołnierzy i osób cywilnych poległych, pomordowanych i zamęczonych w wyniku wojen i represji, zwanych dalej „miejscami pamięci i spoczynku”. Postanowienia niniejszej umowy obejmują także sprawy związane z ekshumacją szczątków zwłok i godnym ich pamięci ponownym pochowaniem. 2. Strony realizując współpracę, o której mowa w ustępie 1 niniejszego artykułu, kierują się postanowieniami niniejszej umowy, celami i zasadami Konwencji genewskich o ochronie ofiar wojny z 12 sierpnia 1949 r. i Protokołów dodatkowych do tych konwencji, a także państwowymi, narodowymi i religijnymi zwyczajami i tradycjami narodów Polski i Rosji. 3. Postanowienia niniejszej umowy obejmują groby żołnierzy i osób cywilnych, nie mieszczących się w określeniu ustępu 1 niniejszego artykułu, lecz które znajdują się na terenie miejsc spoczynku, o których mowa w ustępie 1. /…/

    Artykuł 3.

    1. Strony utrzymują miejsca pamięci i spoczynku zapewniając ochronę grobów, nagrobków, pomników i innych obiektów upamiętniających oraz zazielenienie i zachowanie ich w należytym porządku. 2. Strony będą dążyć do usunięcia z terenu otaczającego miejsca pamięci i spoczynku wszelkich obiektów nie licujących z powagą tych miejsc. 3. Strony zobowiązują się do natychmiastowego wzajemnego informowania się o wszystkich przypadkach wandalizmu wobec miejsc pamięci i spoczynku oraz do podejmowania niezwłocznych działań w celu przywrócenia tym miejscom należytego porządku, ukarania sprawców zgodnie z ustawodawstwem swojego państwa i zapobiegania podobnym aktom w przyszłości.”

  49. @tejot
    1 kwietnia o godz. 12:30

    Hm. No tak, jak się popatrzy ze wschodu to perspektywa inna, widać mam zapadki w mózgu ustawione w innym kierunku. Pozostaje pytanie czy opozycja połknie haczyk bo jak narazie to posłużyła Dudzie jako usprawiedliwienie od rodziców (-ca).

    A prezes jeleni widzi stada nieprzebrane…

  50. Giez
    1 kwietnia o godz. 13:46

    Dość kosztowny zabieg.
    Ale, za te zmiany szyldów, druków, pieczątek, nazw ulic, zapłacą podatnicy z własnej kieszeni. Wszelkie dokumenty przestaną być ważne.
    Koszt jakieś drobne kilkaset milionów.

    Dopóki nasi włodarze nie nauczą się LICZYĆ kosztów własnych decyzji, niewiele sie w naszym kraju zmieni na lepsze.

  51. Oto nadszedł najwłaściwszy moment, aby Sejm uchwalił zapis do Konstytucyji, w którym Jezus zostaje ustanowiony królem Polski.

    Ku wiecznej pamięci autora tego pomysłu.

  52. Widze nie tylko swiatelko w tunelu, ale blask od reflektora dla polskiej rzeczywistosci. Zgodnie, pospolu sejm przeglosowal „no pasaran” dla wszelakiej uchodzczej holoty. Zeby tak w innych sprawach bylo tyle zgodnosci w sejmie i spoleczenstwie.
    To ilu uchodzcow przyjela juz Polska, i ilu z nich chce w tym kraju pozostac?

  53. @Jacobsky ! Chlopie lecz sie na na nogi bo na glowe juz za pozno…

  54. Na chwilę obecną jest też problem z wolontariuszami – jest ich około 15 tys. na 25 tys. potrzebnych osób. Strona kościelna twierdzi, że wolontariusze jeszccze się znajdą. Jest też problem z miejscami noclegowymi – zgłoszono około 300 tys. z szacowanej na 2 miliony potrzeby. Nie wiadomo kto ma ponieść koszty darmowego transportu dla pielgrzymów. Strona kościelna milczy o finansach zapewniając że jest dokument z dokładnymi wyliczeniami kto za ile zapłaci, ale na razie nie jest on jeszcze dostępny dla dziennikarzy.

    kresy.pl / onet.pl
    ===============

    czyżby fachowców wywiało- od organizacji imprez?
    a może mają pracować za „bóg zapłać”?

    Normą jest, że płaci organizator.
    Kto nim jest?
    III RP czy KK?

  55. Z pozoru mogłoby się wydawać, że Petru dał się omotać oberprezesowi ale jeśli dobrze się temu przyjrzeć, to wyłania się nieco inny obraz, mam wrażenie, że te wszystkie komentarze „na gorąco” są bardzo pochopne…
    To spotkanie to broń obosieczna; z jednej strony Kaczyński zyskuje na czasie i może, ponownie, zaprezentować się jako „mąż stanu”, który dba o dobro wspólne i wyciąga rękę do „kąsającej” go opozycji. Polacy nie lubią sporów, więc postawa koncyliacyjna sprzyja i Pis i opozycji. I tu czai się pułapka na oberprezesa, który nie dostał żadnego czeku „in blanco” od opozycji – nadal domagającej się opublikowania wyroku TK. Czas gra na niekorzyść Pis – im bardziej bedzie przeciągał „negocjacje” tym bardziej będzie oczywiste, że to był bluff. Natomiast Petru odniósł bardzo konkretne korzyści z swojej postawy:
    Jawi sie jako niezacietrzewiony, koncyliacyjny opozycjonista, gotowy do rozmów – nawet z Kaczyńskim – dla dobra wspólnego (w przeciwienstwie do „betonowego” Schetyny). Ociepla swój image „bankstera” i .Nowoczesnej jako partii „bogaczy”. Pisowi będzie teraz ciężej go atakować. Fala krytyki „mainstreamowych” mediów może .Nowoczesnej tylko pomóc ponieważ przez część opinii publicznej zostanie odebrana jako bezpardonowy atak na „koncyliacyjność i próbę dogadania się „polaka z polakiem”. Równie istotne jest to, że Petru i jego partia znowu są we wszystkich mediach, co – przy blaknięciu „efektu świeżości” – jest niezwykle istotne dla ugrupowania z ledwo 29 posłami i bez udziału w żadnych innych strukturach władzy. Umiejętnie realizowana polityka bycia w opozycji „konstruktywnej” (brak agresji, miłe twarze posłanek, podkreślanie, że dobre projekty będą popierane niezależnie od ich pomysłodawcy, przesadne ugrzecznienie „pani premier”, „pan prezydent” itp.) wraz z wnoszeniem mało kontrowersyjnych projektów ustaw, będą grały na korzyść .Nowoczesnej. Gdy już będzie oczywiste, że Kaczyński kolejny raz oszukał i jedynym jego celem było zyskanie na czasie przed lipcowymi wydarzeniami, to wówczas sympatia części obywateli będzie po stronie Petru (swego rodzaju „współczucie”, że taki miły, uśmiechnięty i ugodowy facet został oszukany przez „gnoma”).
    Dlatego sądzę, że Petru najlepiej wyczuł okazję do poprawienia swoich notowań bez składania jakichkolwiek wiążących deklaracji, z których później musiałby się chyłkiem wycofywać, i bez ustępstw w sprawie publikacji wyroku TK.

  56. A jak myślicie moi drodzy? – zakładając, że TK działa po staremu, i ktoś zaskarża ustawę o ziemi ( w części zwolnienia pasibrzuchów z jej przestrzegania), wyrok byłby:
    a) Ustawa jest niekonstytucyjna;
    b) Ustawa nie narusza konstytucji;
    Ja stawiam dolary przeciwko orzechom, że „b”.

  57. jacek
    z g.15:17
    Jedni sobie żartują, a drudzy to kupują.

  58. mag,

    jacek2 wie lepiej i dobrze radzi. Być może z własnego doświadczenia, ale to, to już on wie najlepiej.

  59. To ilu uchodzcow przyjela juz Polska, i ilu z nich chce w tym kraju pozostac?

    Prowokacyjne, anty-polskie pytanie.
    Polska chętnie przyjęłaby nawet kilka milionów – ale wyłącznie przebadanych, wolnych od pasożytów imigrantów. Po drugie, jeżeli nawet uchodźcy byliby zdrowi – to my i tak jesteśmy zbyt biedni. Po trzecie, to nie nasza wina.

    Na domiar złego brakuje nam wolontariuszy, nawet na Hadżdż w Krakowie trudno jest zebrać komplet.

  60. Pan Redaktor pisze:

    „Andrzej Duda jechał w trudną podróż do Stanów, gdzie nie czekały na niego zachwyty i zaszczyty”

    Szanowny panie Redaktorze,
    Prezydent Rzeczypospolitej nie jest celebryta jezdzacym po zachwyty i zaszczyty
    tylko najwyzszym urzednikiem panstwowym, jezdzacym po to, aby zalatwic wazne dla
    Polski sprawy. I jak na razie dr. Andrzej Duda wywiazuje sie ze swojej roli calkiem dobrze.

  61. „Jak na obecny stan publicznej debaty w Polsce to na tym blogu nie jest najgorzej.”
    dobre;

  62. Jeszcze jeden omamiony (dobrowolnie). Mechanizm działa.
    Prezydent łamie konstytucję orzekając, że to on decyduje, co można, czego nie można, a
    wielbiciel państwa PiSu tu na EP spokojnie i rzeczowo wyjaśnia jak krowie na rowie, ze prezydent doktor taki a taki jest najwyższym urzędnikiem państwowym i wywiązuje się ze swojej roli całkiem dobrze.
    Bulba! TJ

  63. jeden dzień dzieciństwa kapitalisty
    ( dedykowane 700%-owym)

    kwiat lipy
    strącany z drzew
    wciskany do płóciennych worków
    i zanoszony do skupu

    jutro
    na winniczki!

  64. zmarł pisarz o którym warto wspomniec – Kertesz Imre;
    mało kto tak wnikliwie opisał totalitaryzm;

  65. orwell, mackiewicz(józef), golding („wladca much”); o nich tez nie powinno sie zapomniec;
    a wszystkim, ktorzy intersuja sie tematem polecam „LTI” victor’a klemperer’a – jest to ksiazka o tym jak powstaje tak modny znowu dzisiaj „hejt”;

  66. @kruk (4:01)
    Staram się trzymać faktów, nie odjeżdżać w domyślne a pobożne życzenia na ideologizującej bazie; propagandowego młotkowania unikam.

    Siłą prezesa PiS jest podział opozycji na rozliczne partie, a jak się doda trzy partie poza sejmem w tym rozdaniu, to on po prostu po cesarsku dzieli i rządzi. Wszystkie partie muszą przełknąć obelgi prezesa i iść zgodnie na spotkanie wyznaczone przez prezesa, bo któraś z nich może się wyłamać. Strategią prezesa jest oczywiście wzmacniać partie najsłabsze kosztem najmocniejszych.

    Czy prezes woli wzmocni Nowoczesną, jako partię słabszą od Platformy?

    Sądzę, że taka jest jego strategia. Gdyż Nowoczesna jest odrzucana przez inteligenckich polityków, Żakowskich, Władyków, Passentów …

    Prof. Władyka pisze komentarz, m.in:
    Odnieść można było wrażenie, że Jarosław Kaczyński zahipnotyzował niektórych swoich rozmówców, a już Ryszard Petru wydawał się wręcz oszołomiony, radosny, że rozmowy będą trwały, że może być fajnie. Naiwność wywodów szefa Nowoczesnej, amatorska analiza przeprowadzonej rozmowy – wręcz szokowały. Nieumiejętność dostrzeżenia, że prezes PiS zaaranżował rozmowę na niby, nie pierwszą w jego wieloletniej karierze, że zyskał na czasie i w opinii publicznej, jest z kolei – w moim odczuciu – chyba najbardziej wstydliwym momentem w karierze Ryszarda Petru.

    Wspiął się Władyka na himalajski szczyt obrzydzenia przewodniczącym Petru. Skąd Władyka wie, że to co akurat zrobił prezes jest na niby? Skąd wie, że Petru jest naiwny? Czy prezes wszystko robi na niby i należy go olać, nie wdawać się w żadną rozmowę. Czy rozumniej przyjąć, że polityka prezesa jest jedynym realem jaki mamy, nieustanną grą polityczną. Petru dzisiaj wyjaśnił i odpowiedział komentatorom, jakie jest jego podejście – powiedział prezesowi SPRAWDZAM, oraz że odejścia od Konstytucji nie było, nie ma i nie będzie. Ale czy któryś z POLITYKIerów się odniósł? Nie. Wg. nich Petru demonstruje naiwną amatorszczyznę polityczną i kropka. No jakżeby ich pierwsza intuicyjna interpretacja wczorajszych zdarzeń mogła być pomyłką.

    I dobrze. Nowoczesna jest dołowana przez inteligenckich politykierów, prezes ocenia ją jako słabszą via a vis Platformy, więc ją wspiera. Dzisiaj atakuje Platformą na wszystkich frontach. I tak to się toczy, i obraca, raz w jedną, raz w drugą stronę.

  67. @snakeinweb
    1 kwietnia o godz. 2:18
    „Tylko samobójca i idiota mógł rozpoczynać w Polsce wojnę totalną z KK”
    ====

    Kogo masz na myśli? Ostatnią poważną siłą polityczną, która walczyła z KK, był chyba rząd Gomułki, a może nawet Bieruta. Gierek traktował Kościół po partnersku, Jaruzelski pozwalał na działanie w kościołach podziemnego państwa skierowanego przeciwko jemu samemu, a po 1989 roku wszystkie władze robiły biskupom dobrze z dużym, wielkim lub ogromnym zaangażowaniem.

    Jeśli chodzi o Palikota, to już na początku pojawiły się pogłoski, że to „projekt” platformianego skrzydła Opus Dei, z którym Palikot wcześniej sympatyzował (wydawał tygodnik związany z tym środowiskiem), mający na celu rozbicie lewicy i ośmieszenie idei świeckiego państwa. Nie wiem, ile prawdy było w tych pogłoskach, ale z dzisiejszej perspektywy trzeba przyznać, że jedyne rezultaty zakończonej już działalności politycznej Palikota są właśnie takie.

    Bo chyba nie uważasz, że niezgoda na ustawę antyaborcyjną, która nakazuje lekarzom mordować kobiety w imię rzekomej wyższości zapłodnionej komórki, jest „totalną wojną z KK”?

  68. byk
    Warto dodać, że bardzo mu się nie podobała ostatnio Europa.
    Ale czy to jemu jednemu?

    A powyżej ładny dzień z dzieciństwa kapitalisty

  69. Może ktoś się ze mną zgodzi- my traktujemy nasze komentarze tak poważnie, szukamy różnic w poglądach tych naszych polityków, pewnie po to aby się pocieszyć. Ale coraz bardziej widać, że to cyrk kukiełek sterowanych przez KK, który demokracji nigdy nie uznał. Odpowiadają mu ustawa o porządku pub., o ziemi, o szkolnictwie, o kobietach, a kukiełki bez wyjątku podnosza za tymi ustawami rękę.

  70. do celinskiego:
    poczekaj jak mu sie znowu noga powinie;

  71. wiesiek59
    1 kwietnia o godz. 13:57
    Dziwię się Tobie, ale tu nie chodzi o pieniądze. To kolejne przekroczenie bariery wstydu. A ponadto, to wszystkim wisi. Jakie społeczeństwo takie państwo.

  72. mag:
    dla orbana nie ma obecnie alternatywy; ale to wynika ze specyficznej sytuacji geopolitycznej w jakiej znajduja sie wegry od czasu ukladu w trianon; dziwie sie polakom, ktorzy jak rzadko w historii, mogli by wisiec(jak czesi) w hamaku, ale graja marsza;

  73. p.s.
    po tym jak wielki elektryk z zarzadca komory uciekli do czikago wydaje sie kaczystom, ze wszystko moga; podobnie bylo przed dziesieciu laty
    (rejterada sld do tajlandii);

  74. @Giez
    1 kwietnia o godz. 13:46
    „Mściwa zemsta hołoty”.
    ===

    Przede wszystkim jest to efekt 26 lat prania polskich mózgów przez tych, którzy „o take Polske walczyli”. Zauważ, że kodziarze i pisdzielcy wyzywają się nawzajem od „komuchów” i oskarżają o „robienie z Polski PRL”, jakby to była największa obelga, a tymczasem 80% z nich (no, może w KOD tylko jakieś 60%, bo to inteligencja), gdyby nie „komuchy”, dalej pasłoby boso krowy i załatwiało się za stodołą.

    Wynik tego głosowania jest tym bardziej żenujący, że nazwy typu „Dzierżyńskiego” albo „Manifestu Lipcowego” zostały już dawno zmienione. Dziś w Krakowie chorym umysłowo radnym z PiS przeszkadza ulica tłumacza Słomczyńskiego czy autorki bajek dla dzieci Mortkowicz-Olczakowej. Jak dotąd nie udało mi się odgadnąć, co tych dwoje literatów ma wspólnego z „szerzeniem komunizmu”.

  75. p.s.p.s.
    wtedy zdradzili ICH marcinkiewicze, zobaczymy kto teraz 🙂

  76. @remm
    Wojna totalna to oczywiście pewna przenośna, którą należy traktować relatywnie. Jednak wystarczy pochodzić trochę po portalach nazwijmy to liberalnych pod wezwaniem Agory i tym podobnych, żeby zobaczyć agresywny, zmasowany i metodyczny hejting przeciwko katolikom i kościołowi. Podkreślam jest to antykatolicki hejting stosowny metodycznie i instytucjonalnie przez dość wpływowe, nawet nadreprezentatywne medialnie środowiska liberalne. Ja to odbieram w kategoriach wojny totalnej w sensie ideologicznym i propagandowym przeciwko katolikom i kościołowi zmierzającym do wyparcia katolików z życia publicznego, ideologicznej ateizacji państwa pod pretekstem jego świeckości, kompromitowania i poniżania katolików na każdym kroku.

    Toi jest dla mnie ewidentne i to musi mieć konsekwencje wyrażone również w oporze, kontrofensywie a nawet agresji atakowanej strony. Sam zresztą jestem od dawna prywatnie zdania, że katolicy na te akty agresji powinni odpowiadać bardziej zdecydowanie i ofensywnie i po części KK przyjął nawet taką strategię. Osobiście uważam, że tolerancja i wzajemny szacunek musi zawsze iść w obie strony a tam gdzie nie ma szacunku dla większości ze strony mniejszości nie będzie również szacunku dla mniejszości ze strony większości. Dziś mamy w dużej mierze właśnie taką sytuację, którą opisuję uproszczonymi wyrażeniami jak „chcieliście wojny, to ją macie”, albo „tylko idiota lub samobójca może w Polsce rozpoczynać wojnę totalną z Kościołem Katolickim”.

  77. Gospodarz blogu: „Gdzie tu jest miejsce na światełko?”

    No, jak to gdzie? A KOD to pies? Ja dzisiaj na własne uszy słyszałem, że Kijowski spłacił już w całości zaległe alimenty – wraz z procentami!!! – i w nagrodę został zaproszony przez Obamę do Białego Domu celem wspólnego pochylenia się nad kwestią TK. Spotkanie obu mężów stanu miało się odbyć w poniedziałek, lecz niestety musiało zostać odwołane, gdyż Obama niespodziewanie otrzymał osobiste zaproszenie – też na poniedziałek – od Putina, który zgodził się wreszcie przyjąć od niego uroczyste przeprosiny za sankcje. W tej sytuacji Kijowski wielkodusznie zgodził się zaszczycić Obamę swoją wizytą w innym terminie, po czym zadzwonił do papieża, by powiadomić go, że wpadnie do Watykanu na to obmywanie stóp, na które nie mógł przybyć w Wielkanoc z powodu innych zobowiązań (dzielenie się jajeczkiem z Petru i Schetyną). Papież nie posiadał się z radości słysząc w słuchawce znajomy głos, ale jednocześnie się zasmucił, gdyż dosłownie przed godziną zaprosił – również na poniedziałek – Putina, celem obmycia mu stóp w podzięce za dobrodziejstwa poczynione w Syrii. Oczywiście, mycie stóp Putinowi można by odwołać, ale Putin odwołał już pielgrzymkę Obamy do Moskwy i byłoby trochę niezręcznie cofnąć mu teraz zaproszenie.

    – Tak więc drogi Mateuszu – kontynuował Franciszek – gdybyś zdecydował się na mycie nóg ramię w ramię z Władimirem, to ja nie miabym nic przeciwko temu.

    – Nie, nie! – wykrzyknął pospiesznie Kijowski wyobraziwszy sobie minę Kaczyńskiego na wieść o myciu nóg razem z Putinem. – Ja właściwie jestem teraz w USA. Freedom House i tak chyba nie dałby mi na bilet do Watykanu, więc w poniedziałek po prostu pochodzę sobie po Waszyngtonie. Drugi raz może już nie będzie takiej okazji.

    – Jak też tak myślę – odrzekł Ojciec Święty swoim dobrotliwym tonem. – Szczęść ci Boże, Mateuszu.

    – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica – odpowiedział jak echo Mateusz Kijowski.

  78. remm
    1 kwietnia, g.17:20
    Mam nadzieję, że to jeden z ostatnich „ideologicznych” spazmów aktywności obecnej nomenklatury PIS. Postyropian peowski jednak wystrzegał się tak groteskowej śmieszności („w temacie” pomników czy nazw ulic).
    Ciekawa jestem, czy piśdzielce ośmielą się zamachnąć się na dużą arterię im. W. Broniewskiego Warszawie.
    Tylko jedna uwaga, sorry, KODziarze nie wyzywają nikogo od komuchów, są natomiast wyzywani także od złodziei i animalsów, nie wspominając o gorszym sorcie.
    Nie zgadzam się też na stawianie znaku równości miedzy PO – PSL a PIS, gdy chodzi o tupet, pazerność i lekceważenie prawa.
    Kaczor i jego ludzie błyskawicznie wspięli się na wyżyny patologii korupcyjnej, obsadzając swoimi wszystko jak leci, przebijając wszystkich i wszystko (mam na myśli poprzednie rządy), gdy chodzi o niekompetencje, bałagan, psucie stosunków zagranicznych, rozwalanie bezsensowne rozmaitych struktur społecznych i państwowych, bez dania racji. Byle ich było na wierzchu.
    Bolesne i długie będzie sprzątanie po „dobrej zmianie”.

  79. @mag
    Nie znoszę Prima Aprilis. Wszyscy łżą jak zwykle przez cały rok, ale 1. kwietnia nie wiadomo czy łżą jak zawsze, czy tylko udają, że łżą.

  80. @Muszynianka
    1 kwietnia o godz. 16:47

    Siłą prezesa PiS jest to, co kiedyś było siłą prezesa PO – nie ma z kim przegrać. Dwa, może trzy felietony temu podałem tu link do artykułu Ziemkiewicza, który tłumaczył, że jeśli ktoś chce skutecznie walczyć z PiS, nie może identyfikować się ze „starym porządkiem”, jak to robi KOD. Musi dać wyraźnie do zrozumienia, że potępia zarówno dzisiejsze rządy PiS, jak i wcześniejsze PO. Zaproponować „jeszcze lepszą zmianę”.

    Największe szanse na to ma obecnie Kukiz, który często wychodzi na „jedynego sprawiedliwego” (np. w sprawie TK czy tzw. żołnierzy wyklętych), ale z różnych względów poważną siłą nie jest i jeszcze długo nie będzie.

    Duże szanse na to miała Nowoczesna, ale na razie je traci, bo zamiast dawać przekaz: „chcemy obalić PiS, ale złodziei z PSL i PO też rozliczymy”, obściskuje się ze Schetyną i Kosiniakiem. W ten sposób potwierdza to, o co niektórzy posądzali ją już na początku – że jest tylko tratwą ratunkową dla niedobitków z PO. A szkoda, bo w pewnym momencie nawet ludzie o poglądach dalekich od liberalnych twierdzili, że Petru i jego ludzie to „jedyni, którzy w tym sejmie gadają do rzeczy”. Nie wiem, czemu on się trzyma ze „starym reżimem”, tym bardziej, że – jak wynika z podanych przez Ciebie przykładów – środowisko zbliżone do KODu nie jest mu zbyt przychylne.

  81. snakeinweb
    1 kwietnia o godz. 17:28
    oczywiscie, ze katolicy sa atakowani (patrz n.p. pakistan, wielkanoc), ale szczerze mowiac, nie widzialem w polsce katolika (od poczatku lat siedemdziesiatych u.s.), ktory mialby problemy z powodu swojej wiary;
    a po rozprawie jaruzelskiego z opozycja wewnatrzpartyjna (marzec – lipiec 81), zostaje kk nawet jego sojusznikiem;

  82. „naród jest jak lawa…”

  83. „…taki Gliński na przykład? Przecież zdaje sobie sprawę ze swoich idiotyzmów, patrzy rano w lustro ale brnie dalej?” – stwierdziła wcześniej @NeferNefer.

    Ja natomiast wcale nie byłbym tak przekonany, że „Wajs-Premier” i Profesor w jednym, p. Gliński zdaje sobie sprawę ze swoich idiotyzmów czy to spoglądając na swoją fizys w lustrze czy też przy innych okazjach.
    Skłonny byłbym raczej do przypuszczenia graniczącego pewnością, że p. Gliński a przecież nie tylko on ( gdyż jemu podobnych w szeregach PiS jest wielu ) – nie dość, że nie zdaje sobie sprawy z „dyskusyjności” (eufemizm zamierzony ) swoich zachowań i wypowiedzi ale przeciwnie, jest on głęboko przekonany o ich logicznej i intelektualnej głębi i zasadności.
    PiS-manów bowiem, podobnie jak i ich Szefa, który wygłosił to ex cathedra – nic nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne albowiem oni i tylko oni mają monopol na głoszenie prawd wszelakich i uniwersalnych.
    A „profesorostwo” w tym przekonaniu go tylko – moim zdaniem – utwierdza.

  84. snakeinweb
    z g. 17:55
    Wszyscy łżą. Bez względu na Prima Aprilis.
    Tylko jedni mniej, a inni notorycznie.

  85. @snakeinweb
    1 kwietnia o godz. 17:28

    „Jednak wystarczy pochodzić trochę po portalach nazwijmy to liberalnych pod wezwaniem Agory i tym podobnych, żeby zobaczyć agresywny, zmasowany i metodyczny hejting przeciwko katolikom i kościołowi”.

    ======
    Portale pod wezwaniem Agory czytam regularnie od lat, ale „hejtingu” przeciwko Kościołowi nie zauważyłem. Chyba że masz na myśli tę część Kościoła, która za swojego duchowego guru uważa Terlikowskiego, a za papieża – Rydzyka, no to tak, ich Agora nigdy sympatią nie darzyła, oni jej też nie, ale o ile sobie przypominam, to nie Agora zaczęła tę wojnę.

    Jeśli zaś chodzi o pozostałą część Kościoła, to Agora wręcz lansuje wielu księży, zwłaszcza zbliżonych do środowiska „Tygodnika Powszechnego” (Boniecki, Lemański), czy też dających świadectwo wiary poprzez pomoc bliźnim, a nie nawoływanie do mordowania kobiet (siostra Chmielewska, ksiądz Stryczek czy zmarły ostatnio ksiądz Kaczkowski).

    Niektórzy uważają też za „hejt przeciwko Kościołowi” pisanie o przestępstwach popełnianych przez księży i o tym, że w Polsce ze względu na wszechwładzę Kościoła pozostają oni często bezkarni. Albo o księdzu, który w jakiejś katolickiej szkole kazał dzieciom lizać bitą śmietanę ze swoich nagich kolan. Tak, o takich przypadkach Agora pisała sporo, ale chyba się zgodzisz, że nie można tego nazwać hejtem przeciwko Kościołowi.

    Niezależnie od tego, co pisze Agora o KK, jej polityczna reprezentacja, czyli PO, zawsze właziła biskupom głęboko. Nieraz się zastanawiałem, dlaczego Tusk to robi – przecież niezależnie od tego, czy zwiększał Fundusz Kościelny o 15 czy 20% rocznie, proboszczowie i tak uważali go za wroga Polski i Kościoła, a z glosowania na Komorowskiego kazali się spowiadać.

  86. Dziś prezesowi PSL Kosiniakowi Kamyszowi, chyba uniesionemu nastrojem zadziubywania Petru wymsknęło się, że pisowcy już w ubiegłym tygodniu proponowali jego partii stanowisko sędziego w nowym TK.
    Oczywiście w zamian za poparcie zmiany konstytucyjnej dotyczącej Trybunału – jak i pewnie za inne frukta.

    Jesli proponawali Kosiniakowi to pewnie i proponowali Petru („światełko w tunelu”).

    Myslę, że dzisiejsze poniewieranie Petru za zdradę tylko wzmocni w nim przekonanie o konieczności jakiegoś dogadania się z Kaczyńskim.
    Tym bardziej, że dotychczasowa droga antypisowskiej opozycji w której uczestniczy Petru prowadzi do nikąd.
    A Petru ma przecież swój elektorat o który musi dbać, zawierać w jego interesie kompromisy z rządem – o czym pisałem przed południem.

    Nie mam najmniejszych sentymentów do partii Petru ale chyba rozumiem czym się kieruje.

  87. Jacobsky
    1 kwietnia o godz. 0:43 – Kurcze blade dobrze, że rzuciłem okiem na datę Pana wpisu bo już myślałem, że śnię.

  88. norte:
    waznym elementem niemieckiej sceny politycznej stala sie partia alternative fuer deutschland (AfD); ma obecnie 20 tys. czlonkow i otrzymuje 5mln dotacji panstwowych; odniosla znaczne sukcesy w ostatnich wyborach krajowych, w saksonii-anhalcie 21%, a w badenii-wirtenbergii i palatynacie-nadrenii grubo ponad dziesiec; ma dobrego przywodce, jest nia kobieta, frauke petry; grupuja sie na prawo od cdu/csu,jej ideologia jest podobna ruchowi pegidy(wspominalem, p.w.) ale odgraniczaja sie od radykalnej prawicy (jak n.p. npd, czy holsi); ciekawe, ze wielu ludzi, ktorzy przez wiele lat nie chodzili do wyborow wlasnie na ta partie zaglosowalo;

  89. byk

    Dzieki za informację, brakowało mi ostatnio twoich wieści z Niemiec.

    Obserwowałem z zainteresowaniem wybory w trzech landach. Ciekawe układy polityczne.

    Tutaj też sporo piszą o Frauke Petry. Nawet napotkałem teksty o podobieństwach i różnicach miedzy Petry a Petru.

  90. Lex
    Nie mogę pojąć, co się dzieje z profesorami humanistyki (vide Żaryn, Legutko, Gliński, Pawłowicz) których dotyka „geniusz” Prezesa, gdy dostają się pod jego skrzydła?
    Mówiąc po ludzku, robią się z nich jakieś monstra, ludzie żyjący w nieustającym amoku, równoległej rzeczywistości wymyślonej przez guru, który ich wymyślił do swoich celów.
    Jakim cudem inteligent socjolog, ponoć z niezłym dorobkiem naukowym, chyba rozumiejący współczesny świat, zostając ministrem kultury, zachowuje się jak aparatczyk kato-narodowiec, promuje kulturę „narodową”, marzy o jakiś kiczach patriotycznych w każdej dziedzinie sztuki, nie daje kasy na zakupy przez muzea dzieł wspólczenych polskich twórców, ucina dotacje na wszystko (pisma, projekty artystyczne), co nie się podoba PIS?
    Można tylko dziś pomarzyć o liberalnej polityce „komuszego” PRL
    Teraz mamy kato-bolszewię. Nic gorszego nie mogło się nam przydarzyć po 1989.

  91. norte:
    masz racje, o polsce powinienem powoli raczej zapomniec;

  92. chinczycy przyjezdzaja z forsa do europy, i gdzie? do pragi.

  93. Giez
    1 kwietnia o godz. 17:03

    Nie podejrzewam ich o jakąkolwiek barierę wstydu.
    Mściwość, malostkowość, prymitywizm, rewanżyzm, niezrozumienie świata- jak najbardziej.
    Po prostu, akcja zrodzi reakcję, zapłaci za to bogu ducha winny przedsiębiorca plajtując.
    Ludzie Wschodu maja pamięć słonia.
    I sto lat nie wystarczy by wymazać obrazę.
    Jakie z tego mają być zyski?
    Ja dostrzegam jedynie piramidalną głupotę……

    Panowie z IPN mają tytuły naukowe.
    Ale założę się że nie rozróżnią socjalistów, socjaldemokratów, luxemburczyków, anarchistów i setki innych nurtów politycznych istniejących w II RP od komunistów.
    Pisac historię od nowa można, ale po pierwsze z głową.
    Po drugie, zabieg jest bardzo szkodliwy.
    Bo przy tak wykastrowanej, nie da się na historii nauczyć niepopełniania starych błędów.
    Będzie brakować kluczowych informacji.

    Kastracja historii już się mści.
    Będzie jeszcze gorzej.
    Waryński na przykład, komunistą nie był, ale idiotom przeszkadza….

  94. byk

    „masz racje, o polsce powinienem powoli raczej zapomniec;”

    Czemu? O Polsce też ciekawie piszesz.

  95. mag
    1 kwietnia o godz. 19:39
    w stanach to jest normalne, nowa administracja – nowe plany i ekipy;
    mysle, ze (nie tylko polska) socajdemokracja zapomniala o (przyznam sie, ze niewdziecznej) pracy w opozycji; podobny proces obserwuje obecnie w niemczech – niezdolnosc spd do opozycji politycznej (i niech mi tutaj pani vera, czy pyra, z palatynatem -nadrenia nie wyjezdza, bo „malu”(marie-louise) dreyer uczepila sie polityki szeryfowej jak rzep psiego ogona i robi za wiceszeryfowa i dlatego wygrala wybory /poza tym ma leb baba 🙂 /, co potwierdza hipoteze, ze cdu i spd zmierzaja w kierunku centrum, a secesja csu jest kwestia czasu;)

  96. norte:
    myslisz?

  97. Errata do mojego postu z g.19:39
    Miało być o „liberalnej polityce kulturalnej” w PRL, bo w ogóle liberalnej, to bez przesady.

  98. byk

    No jasne!

  99. byk
    W Polsce nie było socjaldemokracji. Może najbliżej tego był Jacek Kuroń.
    Ale to se nie wrati, a następców nie widać.

  100. warynski? he,he, to chyba z tego powodu, ze byl na banknotach ludowej;

  101. moje oczekiwania, ze partia piratow (Piraten Partei) umocni sie na lewym skrzydle partyjnym rfn okazaly sie byc zbyt optymistyczne; obecnie znajduje sie ona raczej w rozsypce, ale jest to ciekawy eksperyment ugruntowania partii glownie przrz internet;

  102. mag
    1 kwietnia o godz. 20:24
    tak, ale dopiero jak dojrzal, a troche to trwalo 🙂

  103. p.s.
    polska socjaldemokracja przetrwala, po II w.s., na emigracji, glownie w londynie; ledwie ona tam zyla, ale udzielala sie politycznie na wszystkich kontynentach, dzieki mozolnej, zazwyczaj nieodplatnej, pracy jej czlonkow, ktorzy ocaleli z pozogi;

  104. .

    @sztubak
    1 kwietnia o godz. 9:41

    Święta racja
    Thanks

    ..)

  105. Ja mam ufność w biologię. Od tego nie ma ucieczki. Właśnie jeden trafił przed oblicze swojego KRÓLA, a chciał go zafundować go nam wszystkim. Pozostaję jeszcze ufność w szeroko pojęty „transport” (mgły, opony itp.) i pozostaje wiara w mądrość Narodu. Nie raz stawaliśmy „okoniem” wobec rządzących.

  106. bukraba
    1 kwietnia o godz. 21:07

    Biologia nie blokuje idei.
    No, chyba ze wybije się wszystkich nosicieli……

    Gdyby dobrze policzyć, zwalczanie lewicowych idei kosztowało jakieś kilkadziesiąt milionów istnień ludzkich.
    Ale bez likwidacji PRZYCZYN lewicowości, nie da się stłamsić tej koncepcji.

    Teza i antyteza daje syntezę- socjaldemokracja skandynawska.
    W innym przypadku, ciąg masakr trwających dziesięciolecia.
    Bóg ponoć nakazał się DZIELIĆ.
    A nie akumulować kosztem bliźnich zasoby niezbędne wszystkim do przeżycia.

  107. @remm
    Hejtu nie zauważaj głównie hejterzy uprawiający swój hejt. To jest normalne. W sztok pijany pijak nigdy nie powie o sobie, że jest pijakiem.

    Niektórzy mówią, że jak piśdzielce dzielą Polaków na lepsze i gorsze sorty to jest hejt. I ja przyznaję im rację to jest hejt w czystej postaci. Ale jak agorowcy dzielą katolików na lepsze i gorsze sorty jednych wliczając do postępowców a drugich do pedofil jest to również równie parszywy hejt.

    Tak więc jak nie zauważasz hejtu na forach Agory to sprawiasz podejrzenie, że jesteś zaślepionym hejterem z kibolskiej drużyny Agory.

    Hejt jest obecny po obu stronach na pełnych obrotach. Hejtu nie zauważają tylko hejterzy, tak jak faulów własnej drużyny nie zauważają kibole.

  108. @mag
    1 kwietnia o godz. 17:50

    „Tylko jedna uwaga, sorry, KODziarze nie wyzywają nikogo od komuchów”..
    ====
    Noo… może i nie wyzywają, ale często zarzucają PiSowi, że robi z Polski drugi PRL, a na jednej z KOD-wskich manifestacji zrobili nawet z Kaczyńskiego Che Guevarę ze znaczkiem PZPR w klapie. Po pierwszych manifestacjach czytałem gdzieś artykuł o tym, jak obie strony obrzucają się nawzajem epitetami sugerującymi związki z „komuną”.
    ====

    „Ciekawa jestem, czy piśdzielce ośmielą się zamachnąć się na dużą arterię im. W. Broniewskiego Warszawie”.
    ====
    Myślę że się zamachną, bo w czasach słusznie minionych na akademiach ku czci Rewolucji Październikowej zwykle jakiś delikwent klepał wiersz Broniewskiego, no i teraz gdy jakiś emeryt pamiętający czasy słusznie minione zobaczy ulicę Broniewskiego, to może mu się zachcieć rewolucji, więc ze względu na bezpieczeństwo narodowe, sama rozumiesz.

    Z drugiej strony im dłuższe będą ulice z niesłusznymi nazwami, tym krótszy czas pozostał do przedterminowych wyborów.

  109. remm
    1 kwietnia o godz. 17:20
    Z uznaniem!

  110. Przeczytane w internecie :

    Obce banki + obce wojska w Polsce = Prawo i Sprawiedliwość

  111. Zamach konstytucyjny, czyli ujeżdżanie polskiego byka

    Kończą się imieniny cioci Grazi, znaczy się – prima aprilis. Jutro się okaże, które wiadomości i prawdy objawione były facecjami czy innym tradycyjnym sowizdrzalstwem tego dnia.

    Niemniej od kliku dni powtarza się opowiastka jakoby prezes Kaczyński uwielbiał ujeżdżanie byków – https://en.wikipedia.org/wiki/Bull_riding#/media/File:Bull-Riding2-Szmurlo.jpg – tym bykiem, czy może innym animalesem może być każdy, kto woli prezesa się sprzeciwi. A suweren radochy powstrzymać nie może.

    Czy wynikom ostatniego sondażu, chyba dzisiaj publikowanego, wierzyć można? Zaryzykuję, uwierzę – PiSowi spada (< 30%), Nowoczesna daleko przed PO (o 8,4%), a najwięcej zyskują zagorzali antyimigranci (Kukiz i Korwin). Czy PO się rozleci, odfrunie, rozdziobią ją inni? Czy uda się zdusić strach przed uchodźcą islamskim? Słuchałam rozmów (nie pamiętam jaka stacja) i jedna młoda Polka chciała odjeścia od Schengen (wprowadzenia kontroli na wszystkich polskich granicach). Bo przecież zamachowiec islamista może się przedostać i zagrozić bezpieczeństwu rodaków.

    Tymczasem PiS oprócz frontu walki z TK, który zagrozić może uchwałom, już przyjętym i projektowanym, które ograniczą wolność, głównie pod płaszczykiem dbania o bezpieczeństwo obywateli, oprócz walki z opozycją, która sprawdza elementy autorskiego "projektu dla Polski" prezesa Kaczyńskiego, zabezpiecza sobie tyły w gospodarce. Oczywiście "500 zł na dziecko" będzie kosztowne, ale perspektywy innych sztandarowych obietnic wyborczych są co najmniej w zawieszeniu. Fantasmagorie wicepremiera Morawieckiego o przyspieszeniu, czyli wyrwaniu się z pułapki średniego rozwoju, na razie nie są sprawdzone, nadal są mirażem nad piachami krainy. Sorry, ale takie są prawidła gospodarowania.

    Nawet płaca minimalna za godzinę (obiecane 12 zł) dla luźniejszych umów o pracę jest zawieszona z oczywistych powodów. Obawaiją się bezrobocia i innych perturbacji. Można godz min płacę podnosić stopniowo. Nowoczesna proponuje zróżnicowanie regionalne, co się stosuje w wielu krajach, P. Kuczyński też pochwalił tę propozycję oczywiście.

    Wracając do ujeżdżania byków, jeździec siedzi na wierzgającym zwierzaku, trzyma się jedną ręką mocno, zaś drugą wymachuje, aby równowagę utrzymać, ale i tak szybko z byka spada, po kilku sekundach, niekiedy po kilkunastu. Prezes Kaczyński już raz z byka spadł, można nawet powiedzieć, że spadł był już dwa razy, po 2 i po niespełna 5 latach. I były to upadki bardzo bolesne, okrutne dla niego i jego partii. Czy tym razem dłużej poujeżdża Polaków?

  112. @remm (17:57)
    … KOD identyfikuje się ze starym porządkiem … Nowoczesna obściskuje się ze Schetyną i Kosiniakiem, zamiast ich rozliczyć … jednak środowisko KODu nie jest przychylne Petru (co podobno z moich przykładów wynika) … Kukiz ma największe szanse, ale poważną siłą nie jest i nie będzie (z nieznanych powodów) …

    Prosto z imienin cioci Grazi są te doniesienia, zdaje mi się, rozgarnać się nie da w tym galimatiasie mętniejących przypowieści.

  113. Jak piszą WW Putin poczuł się znużony związkiem z byłą gimnastyczką Aliną Kabajewą i nawiązał bliższe relacje z Wendi Deng, byłą żoną magnata prasowego, 85-letniego Ruperta Murdocha.
    Ponoc spotyka się z nią dyskretnie w różnych malowniczych zakątkach świata.

    Wendi jest nieco młodsza od WW Putina – ma 47 lat. No i ma gorący temperament. Podobno jej romans z brytyjskim premierem Tonym Blairem był powodem rozwodu z Murdochem. Zresztą 85 letni Murdoch też ma chyba gorący temperament bo jest w związku z supermodelką Jerry Hall, która była przedtem związana z Mickiem Jaggerem.

    Jak widać wielcy żyją jak hippisi, wielka miłująca się rodzina – od Jaggera do WW Putina.

    Pod linkiem Wendi, która Putinowi zawróciła w głowie:

    http://d1udmfvw0p7cd2.cloudfront.net/wp-content/uploads/2014/02/p13-wendi-b-20140210.jpg

  114. Prezes choc nie porownuje Palmiry ze Stalingradem to starzeje sie chyba szybciej od niejednego jasnego g. i B. Norta
    „- Sikorski powiadomił mnie o katastrofie. Powiedziałem mu wtedy: „To wasza wina”. Potem dzwonił do mnie i mówił, że nikt nie przeżył (…) Skąd mógł wiedzieć, że to błąd pilotów, że wszyscy zginęli, skąd mógł wiedzieć po tak krótkim czasie? – zastanawiał się prezes PiS”
    Skad mogl wiedziec prezes jeszcze wczesniej ?
    Ujemna strzalka czasu , to jej wina.. Zanim sie czlowiek narodzi juz jest starcem

  115. jeden docent wyzywa mnie od dziur w dupie, cala sala odwraca sie i patrzy na mnie, a ja:
    sind wir im grunde nicht alle arschloecher, nur die einen kleiner und die ander’n groesser?

  116. ze swiata sztuki:
    na placu czerwonym przybil sobie, tego, no jak mu tam, do deski;
    mimo wszystko – postep, bo przed pol wiekiem, we wiedniu, obcinali sobie, je, jak im tam, i rzucali nimi w publicznosc(sic);

  117. znany kucharz – okultysta, jurajda, twierdzi, ze jeszcze sto lat tych zbiorowych samobojstw i ludzkosc sie uspokoi; po prostu musimy sie wyszalec,nie ma rady; jestesmy niczym enfant terrible kosmosu, poruszamy sie jak słonie w duchowym składzie porcelany;

  118. umrzec ze smiechu;przyzam sie, ze ta perspektywa odrobine mnie niepokoi;
    (przypominam, ze czikago bojz maja jeszcze prima aprilis;natomiast w niemieckiej telewizji panstwowej (zdf) jest afera po skeczu komika, jan’a boehemrman’a o prezydencie turcji, erdoganie; podobno okropny hejt/eselficker etc./, ale nie moge potwierdzic, bo przekaz natychmiast skasowano);

  119. Moze by sie Zapluty Karzel Reakcji wprowadzil do palacu kardynala Dziwisza, wtedy PiS i kk
    zaoszczedziliby na telefonach uzgadniajacych wspolna strategie i zostanie wiecej na osmiorniczki.

  120. tutaj cyborg 08/15/103/psedonim:brunner/120x48x120/22×15/, ouwa!
    no, jeszcze cztery godziny i koniec szychty:
    —————————————————-
    fraszka na kota (morskiego)

    nie ma juz kota na statku( a marynarzy – niewielu),
    sam stoi kapitan na mostku i mruczą komputery.

    w kambuzie kucharz-automat piecze ciasto w sekund 15…
    leniwie na grzbiecie fali sunie dziób, czasami mewa wrzaśnie…
    ……………………………………………………………………………
    ……………………………………………………………………………
    nie czekaj na fraszki morał, bo go wcale nie będzie,
    delfiny lądują w garnku, a śpiewają – łabędzie.

  121. myslalem, ze moja teczka (w ub/ipn) bedzie bardziej ciekawa; bardzo sie rozczarowalem; kontrwywiad tez mnie „rozpracowywal” (przedsiewziecie „kaktus” – slawomirski, przyznaj sie bez bicia 🙂 ), ale akt jeszcze w reku nie mialem;

  122. musze zredagowac, bo nie przeszlo, apjat’:
    myslalem, ze moja teczka (widomo gdzie) bedzie bardziej ciekawa; bardzo sie rozczarowalem;
    kontrwywiad tez mnie „rozpracowywal” (operacja”kaktus”(sic), ale akt jeszcze w reku nie mialem;

  123. archiwa (zarowno ipn jak i „s”) sa nierzetelne; jeszcze raz uzyje tego okreslenia, ze przypominaja mi piknik na skraju drogi; trzeba byc tam bardziej stalkerem, niz historykiem;dokumenty, moim zdaniem, ulegly wielokrotnym „czystkom”;troche lepiej jest w rfn-ie,bo z tego, co zostalo
    (bo czystka byla tylko raz, ale stasi pracowala 24/7 przez 6 tygodni/listopad-grudzien 89) widac doskonale szkielet tej organizacji, jej metody i praktyki;

  124. nawet wobec wlasnych zbrodni straja sie (tak) byc niemcy dokladni, to trzeba przyznac;w polsce, nie mowiac o rumunii etc, jest trudniej;

  125. Bardzo powazne pismo przedsiebiorcow ,, Bloomberg Businessweek ” wlasnie opublikowalo zeznania specjalisty komputerowego, zatrudnianego do manipulacji systemow komputerowych liczacych glosy w wyborach w szeregu krajow Ameryki Lacinskiej.
    Skoro jest to mozliwe w Meksyku pod czujna kontrola CIA, to pewnie jest to mozliwe u nas.
    http://www.bloomberg.com/features/2016-how-to-hack-an-election/

  126. Maciej Stasiński, cyngiel Michnika do gmatwania spraw Ameryki Łacińskiej komentuje wizytę pokojowego noblisty Obamy na Kubie; „…konieczność przywrócenia stosunków dyplomatycznych z Kubą i odstąpienie od duszących sankcji, jest i będzie powtarzany, póki nie doczekamy się ostatecznej odpowiedzi na pytanie, czy ten zwrot o 180 stopni przywróci na wyspie demokrację.” Przywróci na wyspie demokrację? O jakiej demokracji dureń i kłamca pisze? Kiedy tam była demokracja? Za krwawego dyktatorka Batisty lub wtedy kiedy Hawana była amerykańskim burdelem? Cyngiel zapomina lub kłamie i wprowadza celowo w błąd. Metodą Michnika. A Passent szuka gdzieś światełka w tunelu. To go ma. Bohaterem wolności XX wieku pozostanie na zawsze Fidel Castro. Ofiara 550 nieudanych zamachów CIA na niego.

  127. Giez

    „A Passent szuka gdzieś światełka w tunelu”

    Passent nie szuka światełka. Passent pisze, że nie ma światełka.

    Jest jak ów camusowski „obserwator nieludzkiej gry, w której absurd, nadzieja i śmierć jedynie wymieniają swoje repliki.”

  128. Kryminalny kartel US/NATO wprowadza do Polski różne szpice, czaty i brygady pancerne, aby was bronić przed ruskimi. Ku radości tych, których przodkowie krzyczeli kiedyś „nie oddamy ani guzika”. Sami uciekli przez Zaleszczyki a miliony bezimiennych guzików rozrzuconych znajdowano na polach bitew, w lasach, obozach, łagrach i oflagach. Z Polski znowu zrobią pole bitwy, nie zdążą nawet uruchomić silników, gdy te czaty, szpice i pancerne brygady wyparują, nie pozostawiając nawet śladu. Pozostanie morze gruzów, grobów i nieszczęścia. Polska będzie pierwsza! Pokazują to na co dzień w telewizji. Nie przestrasza tych wojowniczych cymbałów morze gruzów w Iraku, Syrii, Belgradzie, Palmirze i Libii. Chwalą się nowymi broniami, za miliardy dolarów opracowano nowe, bardziej humanitarne bronie jądrowe, jak piszą mniejsze, bezpieczniejsze, bardziej użyteczne. Fachowo zwane „mini-nukes”.

  129. W Gazecie Wyborczej spowiedź Boniego.

    Za Onetem:

    „Michał Boni: To jest moja przegrana polityczna. Byłem słaby

    – Z różnych moich pomysłów brano jakieś fragmenty, ale nie brano całości. I to jest moja przegrana polityczna. Nie umiałem przekonać. Byłem słaby – mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Michał Boni – były szef doradców strategicznych premiera Donalda Tuska i były minister administracji i cyfryzacji.

    Michał Boni przyznaje w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim, że rząd PO-PSL popełnił wiele błędów. – Na wiele spraw byliśmy głusi. Jak powstał rządowy raport „Młodzi 2011” to Donald wziął udział w jednej z debat wokół niego. Wszystko tam było. Śmieciówki, niestabilność, całe to poczucie opuszczenia i wkurzenia, które potem wyprodukowało Kukiza. I zaraz zaczęły się głosy od różnych bliskich kolegów premiera, żeby się puknął w głowę i na to nie chodził – opowiada były minister.

    Dlaczego? – dopytuje Sroczyński. – Bo w raporcie jest za dużo rzeczy, które krytycznie coś mówią. I w związku z tym to jest niedobre w okresie kampanii wyborczej, a zbliżały się wybory 2011 roku. I raport poszedł do szuflady. Z różnych moich pomysłów brano jakieś fragmenty, ale nie brano całości – odpowiada Boni.

    Były minister zauważa, że raport „Młodzi 2011” obnażył całe „zło” związane z nadużywaniem elastycznych form zatrudnienia. – Powstała armia ludzi, których system przestał widzieć. Kredyt hipoteczny? Nie dostaną, bo umowy elastyczne dla banku nic nie znaczą. Choroba? Nie mogą zachorować, bo nikt im za ten czas nie zapłaci. Wakacje? Nie mają prawa do płatnego urlopu. Dziecko? Bez stabilizacji będą odwlekać tę decyzję w nieskończoność – wylicza.”

    Jak sadzę Boni powinien pogłebić rachunek sumienia, bo chyba podświadomie nadal tkwi w grzechu zakłamania co widać zarówno w treści ekspiacji (podkreślenie zalet „kredytu hipotecznego”) jak i w formie wyrażającej się w tzw „nowomowie” – np „umowy elastyczne”.

    No ale pierwsze koty za płoty – jak mawiają.

    Rozwinięcie spowiedzi i pokuty Boniego pod linkiem:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/michal-boni-to-jest-moja-przegrana-polityczna-bylem-slaby/h2wy09

  130. Bar Norte
    3 kwietnia, g.11:15
    Szczerze mówiąc, mnie te spowiedzi i tłumaczenia nie interesują. Nie oczekuję kajania się polityków, którzy poszli w odstawkę.
    Nie będę też linczować tych, co dziś rozwalają Polskę. A sądząc po tym, co zrobili w ciągu kilku miesięcy zaledwie i zamierzają, już się im to należy.
    Oczywiście, moim zdaniem, bo nie zaliczam się do nieomylnych i ciskających gromy @jasnych gwintów.
    Pozdro

  131. mag

    „Nie oczekuję kajania się polityków, którzy poszli w odstawkę.”

    Przecież Boni jest europosłem, aktywnym politykiem, wpływowym członkiem największej partii opozycyjnej, aktywnym uczestnikiem demonstracji antypisowskich.

    Trudno więc nazwać jego pozycję „odstawką”.

    Najwyraźniej ma jakiś cel polityczny w dokonywaniu publicznego rachunku sumienia.

    Dlatego ta wypowiedź zwróciła moją uwagę.

  132. Tym razem tytuł artykułu Gospodarza składa się z dwóch części: „Światełko?” oraz „Jakie światełko?” Część pierwsza była żartem Prima Aprilisowym, od ostatniej północy obowiązuje druga część tytułu. Bo dla mieszkańców Polski nie ma nadziei – PiS chwycił byka za rogi i nie ma zamiaru szybko go puścić.

    A w ciągu najbliższych kilku lat kraj doprowadzony zostanie do ruiny i żadna partia polityczna nie będzie zainteresowana przejęciem pałeczki władzy. Myśle, że właśnie to jest ta metoda w obserwowanym na codzień szaleństwie.

  133. Jeszcze żaden naród nie udowodnił w jakikolwiek sposób swojej rzekomej mądrości.
    A niektórzy ciągle tą mądrość przywołują.
    80% ludzi na świecie to skończone durnie, a z tych 20% to może kilka procent można uznać za ludzi mądrych.
    Liczba durni rośnie jak na drożdżach.

  134. 3gr
    Zgadzam się z Tobą, ale obyśmy mylili się oboje.
    Pozostaje mi wierzyć, że „nasz naród jak lawa” i TEGO nie zdzierży na metę raczej krótszą niż dłuższą.

  135. nasz naród jak lawa…

    Czyli co ? Rozgrzany do czerwoności, nieobliczalny, bezmyślny, niszczycielski, a aktywny tylko od czasu do czasu, a kiedy już się zaktywizuje, to jak lawa – płynie po najmniejszej linii oporu, czyli po najłatwiejszej drodze, nawet jeśli ta prowadzi donikąd ?

  136. Boni Tuska nie pogoni(ł)

    Przypoominam sobie czasy, gdy na Boniego powszechną nagonkę rozpętano. Niemniej był to gruby błąd PO, że nie „kupiła” młodych wyborców. I w sensie polityki społeczno-ekonomicznej też. Demograficznej, zapewne rynku pracy, kto wie czy nie finansów publicznych.

    Petru krytykuje program „500 zł na dziecko”, jego wyborcy też nie są nim zachwyceni. Mam nieco wątpliwości, zdaje mi się, że nie widzą zapaści demograficznej jako problemu. A tu tradycyjni Polacy nie są skłonni do przyjmowania imigrantów. Chyba że są to Ukrainki do sprzątania.

    Póki co na pierwszym planie jest ujeżdżanie polskiego byka przez kowboja Kaczyńskiego, metafizykę smoleńską i całe rafy katolicko-narodowych koralików.

  137. Jacobsky
    O kurde! Można i tak Mickiewicza interpretować.
    Niestety.

  138. mag,

    można i trzeba. Generalnie rzecz biorąc nie mieszałbym w dzisiejszy pasztet polski wczorajszego Mickiewicza. Wieszcz i tak już sporo namieszał. To, że dziś Polacy są jacy są, każdy z osobna i wszyscy w kupie, to jest również jego, Mickiewicza, zasługa.

  139. „80% ludzi na świecie to skończone durnie, a z tych 20% to może kilka procent można uznać za ludzi mądrych.”
    Pewnie … co tez mi sie napisalo !
    Spokojnie mozna by to rozciagnac na enpassanta . Gdyby zalozyc , ze jest tu ok 50-ciu ( ale chyba tyle nie ma )osob ktore tu pisuje czesciej lub rzadziej a te kilka procent to np – 5 , wychodzi 2,5 os.(!)
    Nie interesuje mnie kim sa te dwie ale czy jest ktos chetny na te polowke ? ..
    Nie widze … Biore ja w tzw ciemno bo zdaje sie jest niczyja jezeli enpassanciarzy jest np 40-tu.
    Bedzie to taka moja wolno , w sensie swobodnie … ee no.. ,galopująca ciemnota’ nie chce i nie moge napisac .
    Raczej wolno galopujaca w nadciagajacych ciemnosciach połówka

    Naród jak lawa… You wish ! W tym nie ma zadnej tresci .

  140. Boni był jednym z niewielu starających się myśleć strategicznie, usiłującym określić jakiś plan perspektywiczny, zdiagnozować przyszłe zagrożenia i zapobiec im.
    Reszta miernot politycznych nawet nie usiłuje planować przyszłego tygodnia.
    Polska- ale jaka?
    Najlepszą polityką jest brak polityki?

    Dzisiejsze prywatne zyski na cięciu kosztów pracy, przełożą się na zapaść systemu podatkowego i emerytalnego w przyszłości- na przykład.
    Ale, kogo to……
    Ważniejsze są prywatne fortuny i zabezpieczenia.
    A po nas, choćby potop.

  141. Jacobsky
    Powtarzamy „wdrukowane” z tyłu głowy cytaty.
    Zwłaszcza te pochodzące od dziewiętnastowiecznych wieszczów.
    Ja użyłam tej lawy raczej ironicznie, choć może tak to nie wybrzmiało.
    A przestrzegała nas przez „gorączką romantyczną” prof. Janion.
    Szkoda, ze znacznie rzadziej „posługujemy” się Witkacym, Gombrowiczem czy Mrożkiem.

  142. hm, to norwid, ale jesli mieszam, to przepraszam i adieu;

  143. …i tak znacie sie na wszystkim lepiej, jak pulkownik grodzka et consortes;

  144. Mimo, że co roku polskie uczelnie medyczne opuszcza około 4 tysięcy absolwentów, Polska znajduje się w „ogonie” krajów europejskich pod względem liczby lekarzy. W 2012 roku było to 2,2 lekarza na 1000 mieszkańców, podczas gdy w Grecji 6,2, w Norwegii 4,2, w Niemczech 4, a na Słowacji 3,4.
    http://wolnemedia.net/wiadomosci-z-kraju/wkrotce-moze-zabraknac-lekarzy/
    =========

    Jeden z problemów….

  145. niestety, staralem sie brac powaznie to, czego uczono mnie w polskich szkolach, po cholere? nie wiem;

  146. obawiam, ze niewiele sie zmienilo i wiekszosc peroruje o chrystusie, tak jak kiedys o marksie – nie majac o nich najmniejszego pojecia;

  147. Sterroryzowany Paryż z miejsca wrócił do planu Juppé z 2011 r. Do spółki z Londynem doprowadził do przyjęcia 20. listopada przez Radę Bezpieczeństwa rezolucji 2249. Chodziło o usprawiedliwienie podboju północy Syrii w celu utworzenia tam ostatecznie pseudo-Kurdystanu, do którego Recep Tayyip Erdoğan mógłby wygnać „swoich” Kurdów – wszystko pod przykrywką walki przeciwko Państwu Islamskiemu. Jednak Stany Zjednoczone i Rosja przeredagowały szczegóły tekstu tak, że ani Francja, ani Zjednoczone Królestwo nie mogą interweniować w Syrii bez zaproszenia ze strony jej władz. Sytuacja ta do złudzenia przypomina nieudaną próbę kolonizacyjną z 1956 r., kiedy wojska francusko-brytyjskie ze wsparciem Izraela i Turcji usiłowały zająć Kanał Sueski, ale musiały się wycofać, kiedy tylko Stany Zjednoczone i ZSRR zmarszczyły brwi.
    http://www.voltairenet.org/article191044.html
    ==========

    Interesujący i trzymający się kupy scenariusz zdarzeń…..

  148. @Muszynianka
    1 kwietnia o godz. 23:09
    „zdaje mi się, rozgarnać się nie da w tym galimatiasie mętniejących przypowieści”.
    =====

    I w tym cały jest ambaras, że strona anty-PiSowska nie rozumie, a raczej nie chce zrozumieć rzeczy, o których napisałem, plus jeszcze paru innych, z kwestią islamskich imigrantów na czele. A szkoda, bo dopóki to się nie zmieni, Kaczyński może nie tylko zakazać aborcji, ale nawet zdelegalizować prezerwatywy – i tak będzie wygrywał. Dziś przyspieszone wybory tylko umocniłyby jego pozycję.

    Przed ostatnimi wyborami Platforma też nie chciała przyjąć do wiadomości kilku spraw.

  149. ciekawe, ze po ZWYCIESTWIE kapitalu wszyscy(autocenzura) zabrali sie natychmiast za lekture talmudu, koranu itp; natomiast ojciec redaktor natychmiast rozkrecil interes 🙂

  150. w niejedna szufladke mnie juz probowano wsadzic; mistycyzm? to raczej zagajewska;

  151. – Perthes związał się z Feltmanem i prywatną grupą Stratfor celem wywierania nacisku na bliskowschodnią politykę Niemiec. W 2008 r. przedstawił projekt zmiany władzy w Damaszku na posiedzeniu Grupy Bilderberg. W 2011 przekonał rząd Angeli Merkel do wspierania Bractwa Muzułmańskiego w czasie „wiosny arabskiej”. W 2012 przewodniczył grupie roboczej, której zadaniem było wyłonienie nowego rządu, a następnie sporządził plan całkowitej i bezwarunkowej kapitulacji Syrii. Obecnie ONZ wyznaczyła go prowadzenia negocjacji pokojowych w Genewie.
    http://www.voltairenet.org/article190134.html
    =========

    Niemiecki ślad syryjskich problemów….

  152. Prezes Jarosław świecił na spotkaniu oczami, co dostrzegł patrzący na niego uważnie Petru. Niestety, mr Petru, który oczekiwał ważnego oświadczenia prezesa, zinterpretował owo świecenie jako światełko w tunelu, a nie jedyne co miał pan prezes do zaoferowania zwołanym na odprawę opozycjonistom. Jest jednak konkret. Opozycja nie jest jednolita w swojej opozycyjności. Nie przeszkodzi prezesowi w jego działaniach.

  153. dzisiaj widze, ze po nie miala JAKIGOKOLWIEK planu poza usadzeniem sie, w postaci donalda, w brukseli i zalatwieni paru dobrych synekur, a na koniec emerytur, dla kolesiostwa; karuzela ministrantow, tfu, ministrow pobili chyba nawet kaczory w ich pierwszej kadencji;

  154. nasza granica bliskowschodnia; zaczynaja sie deportacje „nie chcianych uciekinierow”(dipisi? displaced persons?) z grecji do turcji; od mundurow zaczyna sie robic czarno przed oczami;

  155. Na portalu prawicowym „wPolityce.pl” stylowe zdjecie Zandberga w arafatce a pod nim tekst red „Świetlik w oku” pt „Jak wyhodować polski zapateryzm?”.

    Choć raczej powinno brzmieć „Jak wyhodować polski zapatyzm?”, bo Zandberg w odróznieniu od Zapatero nie doznał ukąszenia neoliberalizmem – na swe szczęscie.

    No ale tekst, mimo iż autor Pisowiec, jest sensowny, trudno się z nim nie zgodzić.

    „Świetlik w oku” wcielając się duchowo w Zandberga pisze:

    „Chcielibyście w Polsce lewicowej rewolucji obyczajowej i nie znosicie Kościoła, a także tego co się wiąże z tradycją judeo-łacińsko-chrześcijańską. Chcielibyście, żeby w Polsce wkrótce wykopano religię ze szkół, a może w ogóle. Chcielibyście pełnego zezwolenia na aborcję w każdym momencie i sytuacji, legalnych narkotyków, adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ingerencji ideologicznych w życie rodzin, deptania prawa własności. Co najbardziej by sprzyjało waszemu dojściu do władzy?

    Otóż, ja kiedy sobie wyobrażę siebie jako takiego lewicowego radykała, polskiego zapaterystę, to wyobrażam sobie, że najbardziej będzie mi sprzyjało dojście do władzy takiej prawicy, która zagrzebie się w sprawach obyczajowych, religijnych, koncesjach na rzecz Kościoła, w dodatku bez przerwy będzie wygrażać nacjonalizacjami, obostrzeniami. Zacznie – po latach – znowu grzebać w ustawie aborcyjnej. Będzie wprowadzać zmiany w ustawie o gruntach rolnych, z której wyłączone będą „związki wyznaniowe”. Będzie podkreślać swoją bogoojczyźnianość na tyle często tyle często, że skutecznie zniechęci do niej młodych ludzi, podobnie jak do patriotyzmu, bo przestanie się on kojarzyć z autentyczną emocją, a zacznie być jak peerelowska akademia szkolna.”

    Tymczasem Zandberg i Partia Razem nie zasypiają politycznych gruszek w popiele. „Zapateryści” (zapatyści) wezwali do udziału w demonstracjach proaborcyjnych, które mają odbyć się w niedzielę o 14 przed Sejmem oraz siedzibami administracji w 16 miastach wojewódzkich – na razie.

    Hasło pod którym intensywnie zwołują się „zapaterysći” (zapatyści) – „Nie dla torturowania kobiet! Nie dla barbarzyńskiego projektu prawa aborcyjnego! Nie zgadzamy się na piekło kobiet!”

    Lubię takie dynamiczne, szybkie piłki.

  156. @remm (14:52)
    No ta przypowieść jest szalona. Że Polki i Polacy trzęsą się przed islamistami ponad wszelkie wartości i interesy. To jest urojenie, i z niego tę część społeczeństwa, którą ta przypadłość dopadła, należy leczyć, tzn. tłumaczyć, objaśniać, przekonywać. Kaczyński własnymi ustami to urojenie rozbudził w minionej kampanii wyborczej – jego gangsterskie prawo.


  157. Gdy się teraz nowa kampania wyborcza powoli rozwija, poważni politycy muszą ten temat jako jeden z kilku najważniejszych wziąć na tapetę. To nie znaczy, że mają się poddać powszechnym strachom, najniższym instynktom, dołowaniu dyskursu publicznego. Nie muszę chyba pisać, jakie sa argumenty za imigracją i przyjmowaniem uchodźców.

  158. norte:
    tutaj III wojna za rogiem, a w polsce nadal jak nie o maryji, to o maryni (a raczej jej czesci);

  159. Ukraina, to jest jedyny taki specyficzny kraj w Europie, gdzie oligarchowie rządzą, a nie politycy. Oligarchowie, którzy przybierają tylko postać polityków i traktują Ukrainę jako obszar swoich wpływów gospodarczych. Mowa jest o kilkudziesięciu rodzinach oligarchicznych. Jeżeli Europa patrzy na Ukrainę przez pryzmat klasycznego państwa, z którym można rozmawiać w sensie politycznym i negocjować coś, to jest w głębokim błędzie. Ukraina jest państwem oligarchicznym, gdzie z elitami tego państwa można rozmawiać tylko w sensie biznesowym.
    http://jeznach.neon24.pl/post/130753,tylko-federalizacja-ukrainy
    =============

    Zmierzamy w tym kierunku, mniej więcej.
    Dzika prywatyzacja podmiotom zagranicznym uchroniła nas przed podziałem Polski na wzajemnie zwalczających się oligarchów i ich domeny.
    Pod nowym światłym przywództwem Kaczyńskiego, możliwe będzie naprawienie tego strategicznego błędu. KK chętnie wspomoże wszelkie wysiłki w tym kierunku, pod warunkiem udziału w podziale łupów…..

  160. byk

    „tutaj III wojna za rogiem, a w polsce nadal jak nie o maryji, to o maryni (a raczej jej czesci);”

    To się nazywa dekadencja i zwykle poprzedza wojnę.

  161. Polska polityka potrzebuje odświeżenia generacyjnego

    Wydawało się przed wyborami, że prezes PiS jest prezesem honorowym, który oddał ster decyzji, programowanie i oblicza medialnej młodszym. Ale teraz można tylko spekulować na temat wieku emerytalnego dla polityka. Ale czy Duda i Szydło nie są starcami w swym konserwatyzmie?

    Marzy mi się dominacja młodych polityków w partiach świeżych, dopiero co narodzonych. Partia Razem jest widoczna swą aktywnością, dzisiaj w Alejach U. zbierają podpisy pod inicjatywą aby w mieście finansować in vitro. KOD zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Programu Nowoczesnej nie popieram w 100 procentach, ale i tak w największej części ze wszystkich partii. Przyszłość polityczna kraju nie musi być denna, z jakąś magmową lawą … może być całkiem dobrze osadowa.

  162. norte:
    mam wrazenie, ze to jest jedynie „aktywizm” (z obu stron);
    na dekadencje, czy mistycyzm to moga sobie pozwalac poeci, ale nie spoleczenstwo; o tym pisze norwid;

  163. byk

    Jesli chodzi o dekadencję w takim klasycznym rozumieniu czyli ujmowaną jako „upadek dotychczasowych wartości moralnych, społecznych lub kulturowych” to widzę, wyczuwam jej symptomy w Polsce.

    Nawet w komentarzach blogowych to odczucie żalu z powodu upadku jest wyczuwalne.

    Dostrzegam te symptomy również w Niemczech – choć oczywiście z daleka mogę się mylić.

  164. p.s.
    n. jest ciekawym myslicielem, na wskros europejskim, wiecej, wspolczesnym; unosi sie nadal jak chmura gradowa nad duchem epoki;
    niemen probowal go przemycac do kultury masowej, ale mu sie nie bardzo udalo; moze to i dobrze, nadal czeka na odkrycie, jest cos dla przyszlych pokolen 🙂

  165. jaki tam upadek? przezarli sie i przepili przy wielkanocnych stolach i biora rapacholin, albo i wolaja o wiatyk;

  166. – Z głębokim zaniepokojeniem przyjęliśmy wiadomość o poważnym zaostrzeniu sytuacji w regionie Górskiego Karabachu – powiedziała rzeczniczka prasowa MSZ Rosji Maria Zacharowa.

    To nie dziwi, bo ten kaukaski region w przypadku otwartej wojny stałby się dla Rosji kolejnym trudnym problemem. Armenia, tradycyjnie prorosyjska w lutym otrzymała kredyt od Rosji na zakup uzbrojenia, zaś władze Azerbejdżanu, realizujące politykę balansowania między NATO a Rosją, być może stały się próbnym balonem rozpoczęcia nowego konfliktu pod bokiem Rosji.
    http://strajk.eu/kolejna-wojna-pod-bokiem-rosji/
    =============

    Azerowie mają niezłe kontakty z Turcją…..
    Kraje muzułmańskie ostatnio, lubią walczyć z innymi- świeckimi, bądź chrześcijańskimi.
    Przypadek?
    Czy też pieniądze płynące szeroką strugą z AS?

  167. demokracja TO niestanny kryzys; w dyktaturach (prosze popatrzec na zdjecia jak machaja kwiatkami i choragiewkami) wszystko jest ok i wszyscy sa szczesliwi;

  168. guzdra

    Ostatnio zarzuciłeś temat kaznodziei Stryczka, duszpasterza „świata biznesu” i jego oryginalnej interpretacji ewangelii.

    W Rzeczpospolitej wywiad z zakonnikiem Ziębą na temat księdza Stryczka.

    Tytuł „Liberalne brednie księdza Stryczka”

    Fragment:

    ” – Może nie wiem dokładnie, co to jest sprawiedliwość społeczna, ale doskonale wiem, co to jest niesprawiedliwość społeczna. To można nazwać, krzywdę ludzką doskonale widać – mówi o. Maciej Zięba OP

    Plus Minus: „Nie ma nic niemoralnego w tym, że prezes banku zarabia 36 tys. zł dziennie, czyli kilkaset razy więcej niż jego pracownicy”.

    Zięba: Absurd! To nieprawda.

    Plus Minus: To mówi duszpasterz ludzi biznesu ks. Jacek Stryczek.

    Zięba: Niemożliwe.

    Plus Minus: Proszę przeczytać.

    Zięba: Nie wiem, jak to skomentować. Nie wierzyłem, że ksiądz w Polsce może tak myśleć. A nawet jeśli myśli, to że nie wstydzi się tego mówić…

    Plus Minus: Ks. Stryczek powtarza: „Jak ci się nie podoba, możesz w takim banku nie pracować”.

    Zięba: To demagogia. Tak można mówić, gdy ma się wybór i istnieje rynek pracownika. A i to wymagałoby jeszcze pełnej informacji o tym, gdzie jest praca, i mobilności, której nigdy nie będą mieć ludzie z rodziną. Tylko samotne, niezwykle silne jednostki poradziłyby sobie w sytuacji takiego ultimatum.

    Plus Minus: Więc w czym rzecz?

    Zięba: W tym, że chrześcijaństwo jest skierowane nie tylko do najsilniejszych. Wręcz przeciwnie: do słabych, potrzebujących, zmarginalizowanych, takich looserów.

    Plus Minus: To jest według ks. Stryczka katomarksizm, a Jezus wcale nie kazał się dzielić.

    Zięba: Tak? To ja pierwszy raz w życiu powiem, że to są właśnie jakieś ideologiczne, liberalne brednie… (śmiech)

    Całość poniżej:

    http://archiwum.rp.pl/artykul/1304572-Liberalne-brednie-ksiedza-Stryczka.html

  169. Na moment zapomnijmy o tym, że to Adam Mickiewicz porównał nasz naród do lawy, bo inne były wtedy okoliczności. Na obecnym etapie historii Polski tą lawą jest obywatelska część rodaków. Ci, którzy w swoich działaniach biorą pod uwagę dobre imię i byt kraju, którego są obywatelami. Którzy robią wszystko, żeby Polska nie była zaściankiem Europy, żeby nasze dzieci i wnuki były dumne ze swojego pochodzenia, żeby chętnie wracały do swoich pieleszy nawet gdy los rzuci ich poza granicę.

    PS. Można pokusić się o sformułowanie wniosku: wnętrze lawy = ludzie gorszego sortu wg PiS.

  170. A tymczasem światła w tunelu raczej nie widać, tylko wręcz przeciwnie – galopująca ciemnota.

    Mały strumyk lawy w tym ciemnym tunelu stanie się tym światełkiem, na który wszyscy czekamy. Partia Razem zasługuje na nasze uznanie, nawet jeżeli nie będa mieli naszego głosu w wyborach.

  171. mag
    2 kwietnia o godz. 14:31

    ja tam nie mam zaufania do pisarzy. Ich cytaty to takie mądrości z kalendarza ściennego. Oni są zawsze tacy wgadani i mądrzy na papierze, ale gdyby tak dać im jakąkolwiek rzeczywistą odpowiedzialność za losy społeczeństwa, państwa czy gospodarki, to wyszedłby z tego naprawdę niezły dramat lub nawet dreszczowiec. Lepiej szukać natchnienia gdzieś indziej.

  172. Jacobsky
    2 kwietnia, g. 17:12
    A ja mam zaufanie. Do niektórych.
    Nie oczekuję od nich sprawdzianu w praktyce (żeby byli ministrami, premierami itp.), bo oni nie są od tego.
    A w kalendarzu ściennym są np. mądrości ludowe. Niegłupie, a nawet „wiecznie żywe”. Niektóre.

  173. tejot,

    „ten fenomen jest wyjątkowy i dziwny na tle otoczenia europejskiego od zachodu, lecz nie jest wyjątkowy na tle otoczenia europejskiego ze wschodu. To są dwie strefy, które różnią się stopniem rozwoju cywilizacyjnego, społecznego, tradycjami, zasiewem racjonalizmu, infrastrukturą nauki, rolą edukacji niższej i wyższej, itd.”

    Nie dadza Ci wiary. Przeciez za wszystkie problemy w kraju tradycyjnie odpowiedzialna jest zagranica. Juz chyba od jakis 300 lat. A teraz dowiadujemy sie nawet, ze i chrzest Mieszka to tez byl przekret tzw. Zachodu. Panta rhei ale nic sie nie zmienia.

  174. Giez,

    „Jakie społeczeństwo takie państwo.”

    Uwazaj, nie mow tak. Tego nie lubia sluchac.

  175. Kiedy tak wspominamy pisarzy, to jeden z nich, Adam Asnyk, w jednym ze swoich wierszy zwrocił się do tych, którzy nami rządzą w tej chwili:

    Trzeba z Żywymi naprzód iść,
    Po życie sięgać nowe:
    A nie w uwiędłych laurów liść
    Z uporem stroić głowę!

  176. W XX i XXI wieku znaczenie węglowodorowych surowców energetycznych stało się na tyle ogromne, że za pomocą kontroli nad nimi można dziś manipulować społeczeństwami, państwami i wręcz całymi regionami – Europą, Chinami, Indiami, Wschodnią Azją, Rosją i pozostałym światem. Można więc na podstawie klasycznych teorii geopolitycznych wywieść nową regułę „Ten, kto kontroluje zasoby węglowodorowe, ich przetwarzanie i drogi transportu – kontroluje świat”.
    http://www.geopolityka.org/analizy/magdalena-micinska-bojarek-gospodarowanie-zasobami-naturalnymi-w-swietle-agloamerykanskiej-szkoly-geopolityki-i-ideologii-rosyjskiego-eurazjanizmu
    ===============

    Takie proste wprowadzenie do geopolityki….
    Może się komuś przyda, przy okazji umiejscawiając nas na STYKU tych geopolitycznych płyt tektonicznych.

    Lezymy w ciekawym miejscu- skrzyżowań ciągów handlowych, kultur, wpływów.
    I zamiast wykorzystywac to, kasując za tranzyt i pośrednictwo, dajemy się wykorzystywać w imię cudzych interesów.
    Większość krajów naszego regionu doskonale rozgrywa korzyści swego położenia.
    Naszym elytom odbija jakaś palma…..

  177. Na razie zdychają konie. Kiedy „dobra zmiana” zafunduje to ludziom?

  178. Za portalem Strajk.eu

    „W ciągu jednego dnia na fejsbukowej grupie przeciwniczek i przeciwników nowego prawa zgromadziło się prawie 45 tys. ludzi. Partia Razem organizuje protesty w całej Polsce – od Szczecina po Lublin.

    (…)

    Pomysł dalszego zaostrzania jednego z najbardziej restrykcyjnych praw antyaborcyjnych w Europie spotkał się z szerokim oburzeniem. W mediach społecznościowych wrze – tysiące kobiet zaczęło używać awatara w postaci narysowanego na czarnym tle schematu narządów rodnych, na którym jeden z jajowodów zmienia się w dłoń, pokazującą obraźliwy gest. Do spontanicznie powstałej grupy “Dziewuchy dziewuchom” należy już niemal 45 tys. osób, które dzielą się doświadczeniami i pomysłami. Jedną z akcji stanowić ma wysyłanie premier Beacie Szydło, która oficjalnie poparła pomysł torturowania ciężarnych kobiet, wieszaków – międzynarodowego symbolu walki o prawo do aborcji. To właśnie m.in. przy jego użyciu zdesperowane ciężarne przerywały ciąże w czasach, kiedy było to zakazane. Jak piszą niektóre uczestniczki grupy, na ironię zakrawa fakt, że w Polsce za takie narzędzie służyły również szydła.

    Na protesty zaprasza również partia Razem. Demonstracje odbyć się mają jutro o godz. 14 w kilkunastu miastach w całej Polsce, m.in. w Warszawie (pod Sejmem), w Częstochowie, Rzeszowie i Trójmieście, a ich symbolem również jest wieszak.”

  179. Chodza sluchy, ze byly wice prezez NBP Krzysztof Rybinski przebywajacy obecnie na saksach w Kazachstanie (gdzie to ludzi nie poniesie…) szykuje sie – pod auspicjami, a jakze, Dobrych Zmian (TM) – do ponownego skoku na NBP. W ramach przygotowan opublikowal niedawno na jednym z portali zgrabny tekscik, mozna by rzec takie male expose ideologczne. Co za perelka mysli i dosadnosci jezyka, chyba NBP przerodzi sie pod wodza Rybinskiego z instytucji ekonomicznej w jeszcze jeden front walki ideologicznej o poglebianie dobrych zmian. N.b., znajoma podeslala mi to z kraju.

    ———————————

    Fick dich, Makrele!

    Jesteś chrześcijaninem, dobrym człowiekiem. Napotykasz biednego (…) Zapraszasz go do siebie do domu … W tym czasie biedny mówi Ci, że Twoja żona robi paskudne jedzenie, obmacuje żonę, gwałci nieletnią córkę, syna, psa, kota i chomika, daje Ci w pysk kilka razy, wychodząc wybija wszystkie szyby w oknach i sra na wycieraczkę. (..)

    W Brukseli byłem służbowo chyba ze 100 razy (lotnisko w Zaventem znam na pamięć) jako wiceprezes NBP, członek Komitetu Ekonomiczno-Finansowego UE, jako ekonomista i naukowiec. Jak już pisałem wiele razy, najczęściej nadawanym imieniem dla chłopca w Brukseli jest Mohamed. Gdy się idzie po ulicach w Brukseli, to człowiek czuje się jak w Zatoce Perskiej, wszędzie kobiety zakutane od stóp do głów w prześcieradła (…).

    Oto do czego prowadzi makrelizacja Europy. Makrela, obciążona zbrodniami pokolenia jej ojców, Niemców, którzy zamordowali i zagazowali miliony Polaków, Żydów i innych narodowości i grup etnicznych, odczuwa hormonalną potrzebę zadośćuczynienia. W efekcie dziewczyny i kobiety już nie mogą chodzić spokojnie po europejskich ulicach, pójść do kina czy na basen, bo zostaną wymacane lub zgwałcone przez jakiegoś araba-imigranta, który do tej pory miał przyjemność wyłącznie z owcą (czego nie można powiedzieć o owcy).

    Europa będzie się radykalizować. Wybory w kolejnych krajach wygrają ci, którzy obiecają, że wsadzą arabów do wagonów bydlęcych (takich jakimi sowieci wieźli moją rodzinę na daleki wschód w trakcie II WŚ) i wywiozą tam, skąd przybyli, żeby znowu mogli dogadzać ulubionym owcom. (…)

    Ostatnio dowiedziałem się o nowym trendzie w Kazachstanie. Tutejsi rodzice kiedyś z chęcią wysyłali młodzież na wymianę studencką do Europy, ale teraz robią to niechętnie, bo w Europie jest bardzo niebezpiecznie w porównaniu z Kazachstanem. (…)

    Teraz widać, że obecny polski rząd prowadzi odpowiedzialną politykę zagraniczną, opartą na wartościach chrześcijańskich i na zdrowym rozsądku, w odróżnieniu do wasalskiej wobec Niemiec polityki poprzedników z PO. Gdyby dalej rządziła kobita od gały, to dzisiaj na Centralnym mielibyśmy zgraję arabów, którzy biją przechodniów i gwałcą kobiety, zabroniono by wstępu na baseny w Warszawie kobietom bez opieki mężczyzny (dla ich bezpieczeństwa), a nastoletni uczniowie warszawskich szkół musieliby bardzo uważać na śniadych przechodniów, którzy przecież muszą, cytuję “wyładować temperament seksualny”. Mam nadzieję, że postawa którą prezentuje obecny rząd stanie się coraz bardziej powszechna, także w Niemczech i doprowadzi do zatrzymania procesu makrelizacji Europy.

    http://rybinski.salon24.pl/702800,fick-dich-makrele

  180. Dzisiaj przyjaźń polsko-węgierska zyskuje realną treść polityczną. Węgrzy nie tylko pokazują, że można nie dać się wykorzystywać jako mięso armatnie przeciw Moskwie, ale że można nawet odcinać kupony od relacji z nią. Elita polityczna Węgier jako pierwsza dokonała mentalnej emancypacji, dekolonizacji swojej świadomość wobec zachodu. Najpierw gdy w 2010 r. odrzuciła ekonomiczny protektorat Komisji Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Potem gdy generalnie zakwestionowała ideologię dalszego ograniczania państw narodowych na rzecz procesu federalizacji Europy. I wreszcie gdy wyciągnęła z tego praktyczne wnioski dokonując politycznej rebelii przeciw ideologicznie motywowanej bierności wobec inwazji nielegalnych imigrantów, wydając dyskursywną wojnę zachodniej, liberalnej poprawności politycznej.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/bratankowie-wskazuja-droge
    =============

    Jak widać, MOŻNA prowadzić niezależną politykę.
    Nasi, wolą szczekać na komendę.
    Tyle że z tego ujadania nawet pełnej michy nie ma….

  181. „Pomysł dalszego zaostrzania jednego z najbardziej restrykcyjnych praw antyaborcyjnych w Europie spotkał się z szerokim oburzeniem.”

    Bar Norte,

    „jedno z najbardziej restrykcyjnych praw antyaborcyjnych w Europie” to zupelnie niepotrzebny i w zasadzie klamliwy eufemizm. Tylko dwa kraje w Europie maja restrykcyjne prawo aborcyjne: Malta i Watykan. Z tych dwoch jedynie watykanskie prawo jest bardziej restrykcyjne niz proponowane polskie. Got it? Powtorze jeszcze raz: jedynie watykanskie prawo jest bardziej restrykcyjne niz proponowane polskie prawo anty aborcyjne. Tylko, ze konkubiny watykanskich duchownych na ogol sa wloszkami albo obywatelkami innych krajow UE wiec ich prawo watykanskie najzwyczajniej nie obowiazuje. Ale prawo polskie bedzie 18 milionow Polek jak najbardziej obowiazywalo. I tylko kilkanascie tysiecy zamierza protestowac? Zastanawia mnie jak na to zareaguje zona pana prezydenta.

  182. Pół żartem

    Dzięki za wyjaśnienia dotyczące restrykcyjności praw antyaborcyjnych w Europie.

    Trudno wyrokować ilu ludzi wyjdzie na ulice w tej sprawie i jakie inne formy protestu będą stosowane.
    Praktycznie to początek kampanii, bo tekst projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji dopiero wczoraj opublikowano. Tekst trzeba jeszcze przełożyć na język realiów zyciowych i dotrzeć z nim do ludzi. Na to trzeba czasu.
    No ale początki są obiecujące moim zdaniem.

    Zobaczymy jak jutro wyjdą demonstracje bedace też organizacyjnym stres-testem dla Partii Razem. Doba na zorganizowanie ogólnopolskiej akcji to termin dość wyśrubowany. To takie szkolenie bojem – jak niegdyś mawiano.

    Co do prezydentowej … .
    Myślę, że wydarzenia skłonią ją do pogłębionej refleksji.

  183. Jurek kontra Zandberg, Fakty po faktach

    Uczta dla zmysłów, aż odeszłam od nich dziś wieczorem.

  184. K. Rybiński na prezesa NBP

    Pół żartem słusznie zwraca uwagę na dziwoląg tego pomysłu, już po raz drugi. Aż wierzyć nie mam sił, to byłby występek przeciw zasadom tworzenia polityki pieniężnej na niebywałą skalę i strzał PiS we własną stopę, kuriosalna obsada bardzo eksponowanego i ważnego stanowiska. Czy oni są zdolni do tego, do takiego odgrywania farsy „Polski powstającej z kolan”?

    Nie słyszałam tych plotek.

  185. Żeby nie było za słodko, za „jednolitofrontowo antypisowsko”.

    Justyna Samolińska z partii Razem w polemice z Jackiem Kurskim z Gazety Wyborczej, który broni dorobku III RP czyli tzw „kompromisu aborcyjnego” :

    „Z niedowierzaniem przeczytałam wstępniak naczelnego “Gazety Wyborczej” Jarosława Kurskiego pt. “Nowa wojna o aborcję”. Rozumiem, że redaktor Kurski jest mężczyzną. Rozumiem też, że jest człowiekiem dobrze sytuowanym i w sytuacji, w której jakaś kobieta z jego rodziny bądź otoczenia potrzebowałaby przerwać ciążę, mogłaby szarpnąć się na wyjazd do eleganckiej kliniki z polskojęzycznym personelem w Niemczech. Jak my wszyscy, zna z pewnością dziesiątki kobiet, które dokonały aborcji – wszak zgodnie z badaniami CBOS, taki zabieg ma za sobą co najmniej co czwarta Polka. Muszę go jednak uświadomić, że “wojna o aborcję”, wojna, którą polskie państwo toczy przeciwko swoim obywatelkom, toczy się od ponad 23 lat.

    (…)

    “Kompromis”, którego chce bronić Jarosław Kurski, podpierając się autorytetem “chrześcijańskiego demokraty” Tadeusza Mazowieckiego, to nie było żadne “pole zgody społecznej”. Gdyby nie prawo z 1993 roku, gdyby dwie i pół dekady temu nie postawiono “złotego środka” o trzy milimetry od ściany, nikt nie miałby dzisiaj pomysłu, żeby urządzać Polkom drugi Salwador. Gdyby nie Suchocka czy Mazowiecki, gdyby nie lata prania mózgów, puszczania dzieciom w szkołach “Niemego krzyku”, gdyby nie stawianie znaku równości pomiędzy feministkami, walczącymi o prawo do aborcji i chorymi z nienawiści “obrońcami życia”, tworzenie sztucznej i nieprawdopodobnie szkodliwej symetrii tylko po to, żeby być mądrym centrum, nikomu by nie przyszło do głowy stawiać policjanta przy każdej macicy i grozić więzieniem za poronienia.

    Najbardziej szokujące jest chyba jednak nie to, że Jarosław Kurski jest dumny z “kompromisów” III RP – w końcu to w zasadzie jest podstawowa treść przekazu politycznego jego środowiska, ale obawy, jakie towarzyszą naczelnemu “Gazety Wyborczej”. Nie boi się o to, że ktoś w Polsce będzie zmuszał ofiary pedofilii i gwałtów do rodzenia dzieci. Nie boi się o życie kobiet z ciążą pozamaciczną. Nie martwią go dzieci, urodzone z wadami, które można było wyleczyć w okresie prenatalnym. Nie przeraża go fakt, że matka z dwójką dzieci, której nie stać na trzecie i która zdecyduje się przerwać ciążę, trafi do więzienia. Wiecie, co martwi redaktora Kurskiego w sytuacji, w której wszystkim współżyjącym kobietom w Polsce zagraża piekło?

    Kontra. Martwi go, że po rządach PiS wahadło się przechyli i na fali świętego kobiecego gniewu wreszcie uda się w Polsce zalegalizować aborcję na życzenie. Jednym słowem, redaktor Kurski martwi się – a jakże – o płody. O płody przyszłe, niepoczęte jeszcze, o płody potencjalne.

    Jeśli macie dość dyskusji pomiędzy mężczyznami, którzy kłócą się o to, czy bardziej należy się skupić na ochronie płodów bez mózgu dzisiaj czy płodów z mózgiem jutro, a ochronę fundamentalnych praw urodzonego człowieka z macicą mają gdzieś – zapraszam jutro o 14.00 pod Sejm”

  186. Pawel Spiewak, dyrektor Zydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie,
    w wywiadzie w Magazynie Swiatecznym z 26 marca mowi :
    …,, nie moze byc powrotu do modelu liberalizmu czy neoliberalizmu opartego
    na wylacznym sprzyjaniu przedsiebiorcom i indywidualizmowi.
    TO SIE ZALAMALO.
    …. Juz dluzej nie moze tak byc,ze PiS zmienimy na PO,
    a potem PO na PiS.”

  187. Reżimowa telewizja zaczęła pokazywać spot reklamujący spęd zmowy Natowskiej w Warszawie. Kryminalny kartel ostrzy zęby, a bankierzy zacierają ręce. Gdyby w latach trzydziestych Goebbels miał TV w kolorze spot wyglądałby podobnie. Pełne pychy i agresji nadęte gęby militarystów i huk motorów pędzących na ofiarę. To już ludzie znają z własnych doświadczeń na tej ziemi. Najlepiej znają Warszawiacy i czują jeszcze swąd gnijących trupów i spalenizny. Gotują im coś podobnego, na znacznie większą skalę. Znowu dobywa się wrzask psychopatów, nie oddamy guzika, tych samych nieodpowiedzialnych cymbałów. Potem czmychną przez Kuty, na zawsze. I nie pomoże żaden dekret Bieruta, ani wysiłek dwóch pokoleń. Zginęło wtedy tylko 6 milionów. Teraz gotują więcej, niepoliczalnych bo wyparowanych. Nie myślałem nigdy, że doczekam takiej chwili, że mój kraj dołączy do bandytów.

  188. @Muszynianka
    2 kwietnia o godz. 15:21

    Islam jest złem podobnego rodzaju jak nazizm, a masowa islamska imigracja oznacza problemy, których później nie da się już rozwiązać. Nie oznacza to, że do uchodźców należy się odwracać plecami, bo to są ludzie. Oczekiwałbym więc od lewicy (cokolwiek to znaczy) rozsądnych propozycji szanujących uchodźców jako ludzi, ale chroniących wartości kultury europejskiej, w szczególności te powszechnie uważane za lewicowe, jak świeckość państwa czy równość płci.

    Na przykład można zorganizować pomoc uchodźcom na miejscu tj. w krajach sąsiadujących z Syrią (wielu działaczy humanitarnych, którzy tam pracują, uważa, że tak by było najlepiej i najefektywniej). Można przyjąć imigrantów w liczbie wyznaczonej przez Merkel pod warunkiem, że nie będą to muzułmanie. Można też przyjąć imigrantów niezależnie od wyznania, ale po uprzedniej delegalizacji islamu na terenie Polski. Wiem, islam niejedno ma imię, więc należałoby to zrobić z zachowaniem praw polskich Tatarów czy takich odłamów, jak ten, do którego należał pakistański sklepikarz z Glasgow zamordowany w zeszłym tygodniu przez „prawdziwych muzułmanów” za to, że złożył swoim chrześcijańskim klientom życzenia świąteczne. (Jak to jest, że w Polsce tę wiadomość zamieściły na pierwszych stronach tylko portale prawicowe? Onet ją podał, ale tak, żeby nikt jej nie znalazł, natomiast gdy wpisuję nazwisko tego Pakistańczyka do wyszukiwarki portalu Gazeta.pl, to w ogóle nic nie wychodzi.)

    Oczywiście obóz anty-PiSowski może dalej sobie wmawiać, że strach przed islamem jest „urojeniem”, z którego należy społeczeństwo „leczyć”, a islamska imigracja „ubogaci nas kulturowo”. Tylko że wtedy będzie musiał pokochać Kaczyńskiego, bo Kaczyński będzie tu rządził co najmniej przez dwie kadencje.

  189. Finansowanie programu 500+ jest wyjaśniane przez przedstawicieli sfer rządzących w sposób dobrze przedstawiający myślenie życzeniowe.

    Głęboka nieufność Polaków niezaczadzonych ideologią Prawa i Sprawiedliwości wobec obecnych poczynań sterowanych przez Jarosława Kaczyńskiego być może zmęczyła naszych rodaków tak bardzo, że nadzieja jest im bardzo potrzebna. Być może Ryszard Petru, aby nie stracić poparcia jest gotów wygłaszać przepowiednie stanów mało prawdopodobnych.

    Jedni wciąż ogłaszają przepowiednie czterolecia panującego w Polsce kaczyzmu, a niby drugim nie wolno mrzyć? Grzegorz Kołodko ogłosił prognozę stanu Polskiej Gospodarki w roku 2050, a Ryszardowi Petru nie wolno wypowiadać słów pociechy?

    Ze względu słabej przewagi sejmowej Prawo i Sprawiedliwość bawi się w remake falandyzacji wzorując się na Józefie Piłsudskim.

    Na tym blogu @Bar Norte powiadamia o swoich fantomowych odczuciach węchowych i zapewne widzi łąki krwi, a większość komentatorów wpadła w powagę i nie potrafi wesoło zaśpiewać Teraz jest wojna! Kto handluje ten żyje! i pozwala mi przypuszczać, że nie jest zdolna sobie przypomnieć lewitującego Sztumistrza z Lublina oraz jest nie pomna, że Skrzypek na dachu przygrywał chasydom.

    Dominująca frakcja statystyczna Polaków nie dopatruje się niebezpieczeństwa w odsunięciu w polityczny zaułek hamulcowych kaczystowskich fantazji zarządzania bazą i nadbudową.

    Tragizm zdławienia socjalistycznego odchylenia w Chile jest już przykryty kurzem historii i na dziś nikt jeszcze nie przywołuje ugody polsko-rosyjskiej w sprawie samochodowego transportu drogowego. Ta ugoda w pewnym stopniu odsuwa w głowach polskich nacjonalistów wzmocnienie NATO przez stacjonowanie w Polsce dużych natowskich sił taktycznych. Mrzonki polskich ministrów o naruszeniu strategicznych dawnych porozumień między USA i ZSRR niedługo zostaną przykryte jakimś nowym wybrykiem piarowskim Jarosława Kaczyńskiego.

    Tirowcy polscy dostaną oczekiwaną podwyżkę stawki godzinowej i staną swymi ciężarówkami naprzeciw traktorom rolniczym jadącym do stolicy, aby zaprotestować wobec obietnicy wypłaty dotacji unijnych na tydzień przed dożynkami.

    Goszczące w Krakowie młodzianki i młodziankowie zostaną oskarżone / oskarżeni o pójście na żer kukizowego sabotażu i zapełnią małopolskie areszty oskarżone / oskarżeni o kupowanie pastylek po pochodzących z przemytu o raz o palenie ukraińskiej marychy.

    I zapach tego ostatnio przeze mnie wskazanego dymu przesłoni koledze @Bar Norte zapach wojny.

    Wieloletnie już szkolne ćwiczenia polskiej młodzieży w stawianiu ptaszka w odpowiednim okienku doprowadzi do tego, że urzędnicy niższego szczebla ostatnio wstępujący do Prawa i Sprawiedliwości wyćwiczą się w przenoszeniu wydajności z biurka na biurko i życiu w gospodarce barterowej: Ty mi załatwisz zaświadczenie z parafii, a ja zaszumię nagranie twoich żartów politycznych u cioci katechetki.

    Kilkakrotnie można było tu przeczytać, że za PeReLu butów nie było i bosych też nie.

    A niechęć do znalezienia mistycyzmu w ocenie Ryszarda Petru spotkania z Jarosławem Kaczyńskim utwierdza mnie w przekonaniu o pogłębiającej się laicyzacji Polaków.

    Rychu w pisał się w cytowanie szeptów Ducha Świętego i ma u mnie krótką sesję łomżingu. Warto Rz.

  190. lawa:
    przepraszam, rzeczywiscie mickiewicz, dlaczego skojarzylo mi sie to z norwidem? pewnie przez obraz plugawej skorupy, ktora rosnie i jak bielmo obrasta moje slepia,zatyka uszy krzykami na temat kto jest narodem i co to za pies (bo jest, chocbys z chalupy wyrzucil);

  191. @Bar Norte
    2 kwietnia o godz. 20:35

    No i znowu się będę zastanawiał, jakie układy z Opus Dei ma obóz Michnika i od kiedy.

    Gdy czytałem rekomendowany tu wywiad z Michałem Bonim, przypomniało mi się, że tenże Boni jakieś 2 lata temu został oddelegowany przez Tuska jako minister cyfryzacji (?) do rozmów z Episkopatem o zastąpieniu Funduszu Kościelnego dobrowolnym podatkiem wiernych. Udało mu się nawet zawrzeć z biskupami wstępne porozumienie, ale wtedy został wykopany ze stołka, a jego następca Halicki ogłosił uroczyście, że nie tylko nie będzie żadnego podatku kościelnego, ale od następnego (2015) roku Fundusz zostanie zwiększony o 23 miliony, czyli 25%.

    (Platforma do dziś uważa, że przegrała wybory przez kiboli i wrednych internautów).

    Najbardziej mi się podobało, gdy Agorowe media grzmiały z oburzenia, że PiS po objęciu władzy postanowił zwiększyć Fundusz na kolejny rok o kolejne 20 milionów.

    Przy okazji, co nam dziś porabia pan Halicki? Ano broni demokracji:
    https://www.youtube.com/watch?v=jEfbIyXecTQ

    W życiu bym na manifestację KOD nie poszedł.

  192. przypomniala mi sie historia jak w nowosybirskim klubie pioniera odbywala sie potancowka zorganizowana przez aktyw komsomolski pod przewodem najeszdy stiepanownej;
    big-band gra, wszyscy tancza, tylko sasza i grisza nie; bystre oko aktywistki szybko ogarnia sytuacje, wiec podchodzi i pyta:
    „nu, tawariszczi, a pacziemu wy nie tancujetie?
    ” izwinitje, my nie tancory, my jebcy”.

  193. remm

    Boni to był człowiek do specjalnych poruczeń Tuska. Jemu zlecano pewne delikatne misje. I nie tylko misję dotyczacą Funduszu Koscielnego.

    Nie wiem czy sobie przypominasz, że własnie on prowadził całość poufnych negocjacji z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej – bezpośrednio po katastrofie.

    Wtedy sporo pisano – głównie o poważnych skutkach finansowych owych negocjacji. Chodziło, jak sobie przypominam, o kredyty bankowe tych rodzin itp.
    Misja była częsciowo udana, bo istotnie część rodzin udobruchano jakoś.

    Jest to facet inteligentny wiec trudno się dziwić, że zdecydował się na dzisiejszą spowiedz w GW – z zakcentami pokutnymi.
    Mysli o przyszłości.

  194. Bar Norte
    Przeczytalem wywiad z Bonim i mam wrazenie ze ta dychotomiczna wersja sprawowania wladzy i jej utraty przez SLUSZNYCH na rzecz NIESLUSZNYCH jest gleboko nieprawdziwa. Nasza liberalna blogowa czereda wciac teski za PO i jej osiagnieciami. Tylko, czy byly to naprawde osiagniecia. Boni stawia to pod znakiem zapytania, tak jakkilku piszacych na tym blogu.
    Czekam na kolejne pekniecia w propagandzie sukcesu czasow minionych acz niezbyt odleglych.

  195. Ciekawe kto kogo przechytrzy i wyciagnie sekretne informacje
    mowia ze gdzie diabel nie moze tam babe posle.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-3520389/Wendi-Deng-frolics-waves-St-Barts-claims-s-relationship-Russian-leader-Vladimir-Putin.html

  196. Ted’dy bear
    3 kwietnia o godz. 2:50

    Dawno temu, był taki serial „Dynastia”……
    Oglądałem co 20 odcinek.
    I w tym domu, każdy sypiał z każdym.
    Taki- zamknięty habitat prawie.
    Więc nie zdziwiłbym się, gdyby w tym habitacie elit świata było podobnie.
    Kobiety są „przechodnie”, łupem, nagrodą, luksusem.
    A panowie?
    Władza i pieniądze to ponoć największy afrodyzjak……
    No i pecunia non olet…..
    Ten światek zawsze kierował sie niemoralnością.
    Moralność serwowano ludowi.

  197. norte
    2 kwietnia o godz. 16:36:
    inkwizytorzy w dobrym nastroju?

  198. Człowiek bez właściwości. Człowiek zero. Ale robią mu coraz lepsze zdjęcia. Wyrasta na człowieka gwiazdą
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,151484,19852221,czy-andrzej-duda-moze-uciec-do-przodu.html#TRwknd#BoxGWImg

  199. Ted’dy bear
    3 kwietnia o godz. 2:50
    Nie mogąc sobie poradzić z Rosją to wrabiają Putina w rożne afery i podejrzane romanse. To stara metoda stosowana jeszcze przez Goebbelsa i dziś przez CIA. Putin gra w zbyt wielka grę o Rosję i o świat aby mógł pozwolić sobie na lekkomyślność. Należy go podziwiać.

  200. Wiesiek59; 8:13 i Giez; 9:26.

    Obaj macie racie,zreszta wszystko co tu piszecie w wiekszosci moglbym
    sie pod tym podpisac,podoba mi sie rowniez Bar Norte;dawna Kartka
    z podrozy,to centrowy facet z przechylem w lewo,zawsze stawia wlasciwe
    diagnozy dotyczace Polski.
    A tak Wiesku59; gdyby niemoralnoscia chcial zyc lud swiat przestal
    by istniec a tak to wieczne odradzanie sie czlowieka w nowych warunkach
    bytowania ma jakis sens.Jakie to szczescie ze czlowiek nie zyje w swiecie
    doskonalym,doostatecznosci jedynie co nas moglo by spotkac to stagnacja.
    Ludzie generalnie wola gonic kroliczka niz go zlapac,konsumcja nagrody
    trwa chwile i szybko sie konczy.Nie istnieje kres kres poznania i szczescia
    gdyby to bylo mozliwe byloby najwieksza tragedia dla czlowieka jaka mozna
    byloby sobie wyobrazic.
    Ps.
    To wszystko pisze po kilku glepszych Laphroaig o ktorych niedawno
    wspominal narciarz; rzeczywiscie dobry scotch,chociaz polecam mu
    Ardmore 46% jest lepszy.
    https://www.google.com.au/search?q=ardmore+whisky&hl=en-AU&gbv=2&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjlkY_UivLLAhXJupQKHTkTDl0QsAQILA
    Zazwyczaj nie lubie za duzo dyskutowac wtedy czlowiek za bardzo sie
    odkrywa,jak mowia milczenie jest zlotem a punkt widzenia zalezy od stanu
    swiadomosci.

  201. PA2155

    „Czekam na kolejne pekniecia w propagandzie sukcesu czasow minionych acz niezbyt odleglych.”

    Wywiad z Bonim narobił sporo szumu, jest szeroko komentowany od lewicy do prawicy.

    Ale on ma znaczenie głównie dla opozycji antyrządowej w której coraz wyraźniejsze są dwa nurty. Oczywiście one są w ostrym konflikcie o to w jakim kierunku pójdzie Polska po PiS-ie, po jego upadku.

    Pierwszy nazywam nurtem „restauracji”. W największym skrócie nurt ten prezentuje przekonanie, że wynik wyborów jest efektem jakiegoś przypadkowego oczadzenia elektoratu, który nie potrafił docenić zalet III RP. Celem tego nurtu jest odsuniecie PiS od władzy i powrót do sytuacji sprzed 2-3 lat. A potem dokończenie transformacji neoliberalnej – odstapienie od polityki społecznej, marginalizacja związków zawodowych, ostateczny demontaż kodeksu pracy, masowe zmiany własnosciowe na skutek wprowadzenia podatku katastralnego itp.

    Drugi nurt uważa z kolei państwo pisowskie za kontynuację III RP – ostateczne jest stadium. W tym ujęciu koszmarne rządy PiS są logicznym, obiektywnym wynikiem tego co się odbywało w ciągu ostatnich 25 lat.
    W związku z tym jako cel wyznaczył sobie dokonanie poważnej korekty systemowej prowadzonej od ćwierćwiecza polityki głównie w obszarze spraw społecznych (państwo opiekuńcze) i spraw światopogladowych.

    Nie da się ukryć, że wywiad z Bonim jest argumentem dla tego nurtu. Myślę, że tego typu „pęknieć”, jak piszesz będzie coraz wiecej.

    Ps. O relacjach między powyższymi nurtami świadczy choćby sposób informowania o dzisiejszych demonstracjach proaborcyjnych. Część mediów związana z nurtem „restauracji” informuje o nich pomijając kto je organizuje (partia Razem).

  202. byk

    „inkwizytorzy w dobrym nastroju?”

    Jak na razie inkwizytorzy żrą się między sobą.

  203. gruby
    3r3 napisał:

    „Gdzie przekierujesz gaz i ropę płynącą z Rosji do Niemiec? Rurę wygniesz do Czech? A po co im tyle?”

    Był sobie plan, żeby uniezależnić Europę od ruskiego gazu za pomocą rury z gazem z Kataru. Na całe szczęście (dla Rosji) wybuchła rewolta w Syrii i my tu w Europie nadal skazani jesteśmy na jednego gazowego dilera.

    Był sobie plan, żeby Europa podpięła się do nieograniczonych złóż elektryczności znajdujących się na Saharze. Szast-prast i z jasnego nieba wybuchła rewolta w Libii. Plany przekształcenia libijskiej części Sahary w elektrownię dla Unii Europejskiej poszły się walić. Dostawcy energii dla Europy odetchnęli z ulgą.

    No bo przecież nie można dopuścić, żeby Europa zerwała się ze smyczy energetycznej. Tak właśnie kończą się sny o integracji, kiedy integracji nie zaczyna się od wspólnej armii, wspólnego wywiadu, wspólnej służby granicznej i wspólnego pilnowania własnego strategicznego przedpola.

    Gdyby europejski korpus ekspedycyjny powstrzymał rzeź w Syrii zaraz po jej rozpoczęciu (Obamie to zwisa, bo w Syrii nie ma złóż ropy) to problem uchodźców w ogóle by nie powstał. Gdyby Europa była w stanie na czas zlikwidować wszystkich agentów CIA, którzy rozpętali rewolucję w Libii to już dziś mielibyśmy fantastycznie zielony i półdarmowy prąd a nasz drań z Trypolisu w ogóle nie dopuściłby do rzezi w Mali.

    Gdyby, gdyby, gdyby. To jest różnica pomiędzy Chińczykami a nami. My potrafimy tylko zbierać się co weekend na kolejnych nocnych nasiadówkach w Brukseli których efektem jest od czasu do czasu jakieś oświadczenie o wspólnie zamanifestowanej woli. A Chińczycy w tym czasie ryją tunele, kanały, wykupują porty i uzbrajają własne lotniskowce. My w tym czasie nie potrafimy nawet zadbać o porządek na naszym własnym podwórku a potem dziwimy się, że uchodźcy z bliskiego wschodu dokonują inwazji Europy. Na pochyłe drzewo każda koza wskoczy.
    ===========

    Rzeczywiście, dziwna koincydencja……
    Do tej samej puli mozna dorzucić Azerów.
    Ledwo zabrali się za rurę do Europy i eksploatację złóż, już mają wojenkę……

    Komu moze zależeć na zależności Europy od źrodel energii pod własną kontrolą?

  204. Giez
    3 kwietnia, g.9:26
    Dziwaczne te spekulacje na temat ewentualnej ucieczki Dudy do przodu i mało wiarygodne.
    To mały człowieczek, co można poznać choćby po głupawym uśmieszku, gdy kroczy po czerwonych dywanach lub kiedy cynicznie łże, ubierając swoje wasalstwo wobec Szefa i jego formacji w pozór troski o przestrzeganie prawa (jako pierwszy zarzucił mu nieprzestrzeganie Konstytucji, co jest głównym obowiązkiem prezydenta , promotor jego pracy doktorskiej z prawa, jak na ironię losu)
    Prezes ocenił Dudę prawidłowo, dlatego z tylnego szeregu wysunął go na kandydata na prezydenta, będąc pewnym, że w razie czego (nieoczekiwanie Duduś wygrał, wdzięcząc się do elektoratu) nie sprawi mu niespodzianki i się nie usamodzielni.

  205. Lawa ..
    Mały strumyk lawy w tym ciemnym tunelu polany Laphroaig-iem stanie się tym światełkiem ? Raczej troche tylko zasyczy i po ptokach . Geopolityczne płyty polane Ardmore zamienia sie w tektoniczne zdominowane przez grawitacje wydzielajace swąd gnijących trupów i spalenizny ?!
    Nie miec zaufania do pisarzy .. a do poetow ?
    Czy mozna zaufac Asnykowi , Tuwimowi ,Leśmianowi , Norwidowi (!?) …. strach wymieniac dalej ..

  206. ”My potrafimy tylko zbierać się co weekend na kolejnych nocnych nasiadówkach w Brukseli których efektem jest od czasu do czasu jakieś oświadczenie o wspólnie zamanifestowanej woli.”

    Bez przesady. Czasami są sprawy ważne lub dla nas wręcz kluczowe. Wtedy wyrażamy głębokie zaniepokojenie.

  207. A odwrotnie ? Czy chocby tylko ci wymienieni mogli ( choc przez chwile ) zaufac takiemu Laphroaig -owi ? Wziawszy .. zalozywszy , ze destylarnie zalozono aby bylo czym oblewac Waterloo ( co by sie trzymalo kupy , jako tako a moze i lepiej ) to .. ee , zeby byc poeta to trzeba chyba (?) byc niezlym naiwniakiem .
    Wychodzi , ze na dwoje babcia wrozyla . Moze jeden Tuwim .. w sensie , ze chyba bylo go stac aby czemus zaufac ale reszcie zdaje sie nie przelewalo ..

  208. Nie trzeba bylo dlugo czekac .

    „Dziennikarka „GPC” Dorota Kania pisze w nim, że ojciec ambasadora, Maksymilian Sznepf, 60 lat temu pracował w ambasadzie PRL w USA z ramienia radzieckiego wywiadu. Z kolei matka Ryszarda Schnepfa, Alicja, pracowała w PRL-owskich ministerstwach propagandy oraz bezpieczeństwa. Życiorys rodziców ambasadora ma być argumentem za jego odwołaniem ze stanowiska.

    „GPC” krytykuje Schnepfa także za „nie zachowywanie neutralności politycznej”, którym był udział w balu, na którym gościem honorowym był Lech Wałęsa. W innych prawicowych mediach zwracano uwagę, że ambasador pracował na rzecz organizacji żydowskiej B’nai B’rith w Polsce.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19858540,prawicowe-media-atakuja-ambasadora-w-usa-nie-wystarczy-krytyka.html#Czolka3Img
    Czy musze zaufac Laphroaig-owi aby zapytac kim byli rodzice kazdego z polskich biskupow i arcb. po kolei ? Biorac pod uwage , ze moje zaufanie do wlasnej osoby i maszyny ktora automatycznie kasuje co niektore wpisy , jest co najmniej ograniczone ..

  209. Lustrowanie dziadków, mogłoby sie źle skończyć…..
    Nawet Kaczyńskiemu brak „niepokalanego poczęcia”……
    Natomiast lustrowanie INNYCH jest doskonałym sposobem na pozbycie się konkurencji, przejęcie stanowiska.

    Nawiasem mówiąc, wytykanie w USA komuś przodków- żydów, to chyba samobójstwo polityczne. Dyplomatołki nie znają siły tego lobby?
    Niedoczytali?
    No i co my byśmy czytali, wyrzucając na śmietnik literaturę tworzoną przez żydów z przedwojennej i powojennej Polski?
    Kasując dzieła tworzone przez homoseksualistów, ruskich, niemców, żydów, niewiele by ocalało…..

  210. Nie strzealac wieszakami do .. do bocianow

    Kobieta w Kościele Katolickim: A „cóż” to jest kobieta?
    – „Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów.” (św. Tomasz z Akwinu)
    – „Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn.”
    (Jan Chryzostom, 349-407, gr.)
    – „Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.”
    (św. Augustyn 354-430 – jeden z najznakomitszych ojców Kościoła)
    – „Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych” (św. Tomasz z Akwinu, mędrzec Kościoła, 1225-1275)
    – „Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga.”
    (Ambroży, mędrzec Kościoła, 339-397)
    -„Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj, to diabeł! Ona jest swoistym piekłem!”
    (Papież Pius II, 1405-1464)
    – „Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych uciech.”
    (Kapokrates, założyciel klasztoru)
    – „Kobiety są błędem natury… z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu… są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny… Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.”
    (św. Tomasz z Akwinu)
    – „W żadnej religii czy światopoglądzie kobieta nie jest tak szanowana i uważana, jak w chrześcijaństwie.”
    (Bernard Häring, teolog katolicki, XX wiek)
    – „Dziewczęta noszące spódniczki mini, pójdą do piekła.”
    (Wild, SJ, XX w.)
    – „Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej.”
    (Tertulian, pisarz chrześcijański)
    – „W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta”
    (Synod Paryski, 846)
    – „Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła.”
    (Synod w Coyaca, 1050)
    – „Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako niewolnice.”
    (2. Synod w Toledo)
    – „U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.”
    (Clemens Alexandrinus, 215)
    – „Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ni otrzymywać listów”
    (Synod w Ewirze, IV w. n.e.)
    – „Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona zostaje jedynie poprzez macierzyństwo.”
    (św. Jan Chryzostom, 349-407)
    – „Kobietom nie wolno śpiewać w kościele.”
    (św. Bonifacy, misjonarz benedyktyński, 657-754)
    – „Żona nie chce, chodź ty, dziewczę!”
    (Marcin Luter)
    – „Największym zaszczytem, jaki spotyka kobietę, jest to, że przez nią zrodzony jest mężczyzna”
    – O inkwizycji „Podniosły spektakl doskonałości społecznej”
    (Watykańskie pismo jezuitów o inkwizycji, 1853)
    No i jak się dziwić, że POLAK KATOLIK leje babę a ksiądz wierny tradycji przekonuje ją, że taki jej los.

  211. Refleksja nt światełka w tunelu, które zobaczył Ryszard Petru.

    W filmie „Shoah” ocalony z zagłady opowiada o procesie gazowania Żydów w Auschwitz. Początkowo Niemcy gazowali ubranych Żydów co powodowało, że obdarcie martwych ciał z ubrań długo trwało i wydajność była niezadawalająca. Przy kolejnej partii SS-man przemówił do wymęczonych i głodnych ludzi, którzy nie wiedzieli gdzie się znajdują. Spytał małego mężczyznę jaki ma zawód, a ten odpowiedział, że jest krawcem (damsko-męskim) . To dobrze, kontynuował SS-man, będziesz szył mundury dla naszych żołnierzy. Następnie zapytał kobietę o zawód. Odpowiedziała, że jest pielęgniarką. To dobrze – potrzebujemy pielęgniarek, odpowiedział SS-man, zajmiesz się naszymi żołnierzami w szpitalu. Wtedy w ludziach pojawiła sie nadzieja, oczy się zaświeciły, głowy podniosły – to jednak będziemy pracować i żyć – pomyśleli. Wtedy SS-man oświadczył – przedtem musimy was odwszawić, więc rozbierzcie się do naga. I wszyscy się rozebrali i weszli do komory.

    Manipulacja, granie strachem i nadzieją to nic nowego, zwłaszcza kiedy dotyczy bezbronnych i naiwnych. Ryzyko żadne, a efekt prawie gwarantowany.

  212. Z informacji o odwolaniu ambasadora zrozumialem raczej to, ze to ambasador gra na nucie antysemickiej, nazywajac swoja dymisje przedluzeniem Marca 1968 r. PiSowi mozna przypisywac rozne rzeczy, ale nie prymitywny antysemityzm, ktorego rzekoma ofiara jest amb. Schnepf.
    Kazdy nowy min spraw zagranicznych wymienial kadre dyplomatyczna.

  213. PA2155
    3 kwietnia o godz. 17:02

    ZAWSZE mi się wydawało, że kadra dyplomatyczna to wysokiej klasy fachowcy od:
    -zbierania informacji
    -nawiązywania kontaktów osobistych z prominentnymi przedstawicielami kraju dyslokacji
    -wywierania wpływu,
    – reprezentowania kraju i jego interesów ekonomicznych i politycznych
    -analizowania działań obcego rządu, antycypacji jego zamierzeń i kierunków działań.

    Ale, w Pomrocznej, widać że stare zasady działania wszelkich służb uległy daleko idącej modyfikacji.
    Liczy się gorliwość i wierność, nie doświadczenie, kontakty, pozycja, wiedza.
    Nie należy sie więc dziwić, że ci wszyscy naturszczycy granatem od pługa oderwani, nie są w stanie podołać nagle zleconym obowiązkom.
    Rzuca się ich bez przygotowania na głębokie, międzynarodowe wody.
    Drobne płotki na pastwę rekinów…….

    Gdyby chodziło jedynie o ambasadorów, to pół biedy jeszcze.
    Ludzie z pozycją, dokonaniami na miarę co najmniej regionu, mogą byc niezłą wizytówką.
    Ambasadorami bywali wojskowi, dziennikarze, literaci.
    ale, mieli KADRY!!!
    ZAWODOWCÓW do pomocy.
    A nie szwagra wuja kuzyna pasierbicę……

  214. Refleksja nt wypowiedzi Ryszarda Petru o „ucieczce Tuska do Brukseli”.

    Po pierwsze – to nie przypominam sobie, żeby ktoś go ścigał.

    Po drugie – to kąsanie PO ( w osobie Tuska) jest niezrozumiałe, skoro Tusk stoi po stronie demokracji więc w starciu z demokratami-inaczej – jest sojusznikiem. Przypomina to zwarcie dwóch byków – jeleni podczas rykowiska ze splątaniem poroży, podczas gdy leśniczy (choć niewysoki) zapędził wszystkie łanie do zagrody otoczonej drutem kolczastym. O co walczycie w zawodach „Whose dick is the biggest” ? Może lepszy byłby jakiś sojusz w sprawach wspólnych dla kilku ugrupowań opozycyjnych…
    ( szczegónie przed rykowiskiem i spotkaniem z leśniczym )

    Słusznie stwierdził Tomasz Lipiński w „Drugim śniadaniu mistrzów” – opozycja nie istnieje obecnie w Polsce.

  215. wiesiek59
    Refleksja na temat kadry dyplomatycznej to temet poboczny dymisji amb. Schnepfa. Jak najbardziej mozna sie z tym zgodzic, bez wiazania dymisji ambasadora z troska o jakosc kadr.
    Mnie zastanowil cytat olborskiego, ze amb. Schnepf pracowal na rzecz Bnai Brith. Jako urzednik panstwowy wysokiego szczebla nie powinien sie mieszac w lobbying, badz co badz, obcego panstwa. Nie wyglada to najlepiej.

  216. Na blogach POLITYKI ukazał się nowy autor, wielokolorowy, prawicowo lewicowy nieudacznik Andrzej Celiński. Było kilkanaście wpisów, w tym moje dwa wykoszone i mądry wpis Narciarza2. Ze strachu czujna cenzura blog razem z Celińskim wykosiła. Inni poszli na demonstrację w obronie demokracji. Warto poczytać Narciarza.
    „Panie Andrzeju:
    Pan słusznie narzeka na narod, ze nie jest wystarczajaco swiatły i nowoczesny. Ale nie pisze Pan, dlaczego. Jak do tego doszło? To ja Panu napiszę. W pokoju jest słon i nazywa sie Koscioł. Oficjalnie Koscioł pelni funkcje duchową, ale to jest tylko zasłona dymna. Faktycznie Koscioł jest partią polityczną i faktycznie przejął on rolę PZPR. Koscioł ma swoje tuby propagandowe, ktorych uzywa do permanentnej kampanii wyborczej. (Oprocz mediow to jest prawie kazda ambona.) Oprocz koscielnego słonia, w Polsce działa najzupełniej klasyczny satrapa, ktory wszedł w polityczny sojusz z Kosciołem w zamian za poparcie wyborcze. Teraz, po wygranych wyborach, satrapa wypłaca Kosciołowi rozmaite gratyfikacje. Robi to w cyniczny i obrzydliwy sposob, jak to on ma we zwyczaju. On daje, Koscioł bierze. To była od poczatku cyniczna, zimna, i obrzydliwa tranzakcja polityczna. Nie pierwsza w dziejach Europy, i nie pierwsza w dziejach Polski powojennej. W Polsce zaczęli komunisci, kontynuowal Jaruzelski (ale ciągle jednak z umiarem), po nim Mazowiecki, a potem wszystkie rządy po kolei. Lewicowe, prawicowe, i liberalne. Bez roznicy. Obecna tranzakcja jest wyjatkowo bezwstydna, bo Koscioł się sprostytuował na skutek nieprzerwanego strumienia hołdow i dochodow. Z tego powodu obecna wypłata przypomina kupowanie sprzedajnej dziwki, ktorą na naszych oczach stał sie polski Koscioł.
    .
    To wszystko dobrze wiemy i ja i Pan, choc Pan wybiera nie nazywac rzeczy po imieniu. Powstaje jednak pytanie, skąd sie wzieła ta czołobitnosc i korumpowanie Koscioła? Czy stąd, ze w Watykanie był „nasz ukochany papiez”? Moim zdaniem nie. Kupowanie sobie politycznego poparcia u polskiego Koscioła bierze sie stąd, ze obie klasy polityczne, zarowno post-komunistyczna, jak tez post-solidarnosciowa, stracily poczucie mandatu do rządzenia krajem. Mozna to zrozumiec w przypadku komunistow, ktorych ideologia zbankrutowala zarowno gospodarczo, jak tez moralnie. Trudniej zrozumiec, dlaczego „styropian” (a wiec i Pan) musi swoj mandat kupowac u Koscioła. Moja hipoteza jest taka, ze Panowie i Panie dopusciliscie do przerwania ciągłosci polskiego panstwa. Dla doraznej wygody zamieniliscie PRL w cos w rodzaju kloaki. Pozwoliliscie, aby duma z własnego panstwa i z jego osiągniec sie rozpłyneła. Nie kupiliscie słynnego tekstu Rakowskiego „Przepraszam za komunizm”. Nie przyjeliscie ideologii obywatelskiej, bo nie chcieliscie byc obywatelami kontynuacji PRLu. I dlatego nie macie nic, co by usprawiedliwiało wasz tytuł do władania krajem. Zwrociliscie się do Koscioła, zeby sobie kupic legitymację do rządzenia. Jednak nie wzięliscie pod uwagę, ze Koscioł nic nie daje za darmo. Cena okazała się bardzo wysoka.
    .
    Najwyzszą cenę zapłaciliscie w szkołach. Koscioł zawłaszczył sobie wychowanie obywatelskie, a wy skwapliwie umyliscie rece. Za waszym pozwoleniem Koscioł od 1989 roku wychowuje nie obywateli, tylko wiernych. Wtłaczanie do głow młodziezy tej ideologii to tak, jakby w szkołach za darmo rozdawac papierosy. Nie dziwcie się, ze teraz jest tylu nałogowcow tej ideologii, a tak mało obywateli. Niech was nie myli słowo „religia”, bo nie o religię Kosciołowi chodzi. To jest hodowla niewolnikow, ktorzy potem będą głosowali zgodnie z politycznym interesem Koscioła. Stąd sie wzięło polityczne zwycięstwo satrapy, ktory wszedł w taktyczny sojusz z Kosciołem. Po to własnie Koscioł hodował „homo catolicus” na lekcjach tak zwanej religii, a w rzeczywistosci propagandy anty-obywatelskiej.
    .
    Sami własnymi rękami zniszczyliscie ducha obywatelskiego, bo było wam nie po drodze z PRLem. Nie stac was było na przyjecie ciągłosci polskiego panstwa. Woleliscie je polewac gnojem czerpanym z wytworni szamba, ktorą jest IPN. Pozwoliliscie, zeby Koscioł hodował niewolnikow pod samym nosem. No, to macie to, co macie. Sprytny satrapa to cynicznie wykorzystał i dzieki temu zwyciezyl.
    .
    Z tej sytuacji nie ma wyjscia, dopoki nie nazwiecie słonia po imieniu. Nie naprawicie Polski, dopoki wszyscy wysługujecie sie Kosciołowi.”

  217. PA2155
    3 kwietnia o godz. 17:44

    Wiesz, że teorie spiskowe są mi bliskie.
    Pod warunkiem, że określają sensowny do realizacji CEL działania.
    Czego sie nie mogę w tym przypadku doszukać.
    Spiskowcy działający długofalowo i nie mający żadnej gratyfikacji doczesnej, to raczej literacki wymysł.
    Nikt nie poświęca siebie dla przyszłych pokoleń.
    Koryto MUSI być w przewidywalnej przyszłości.

    Lobbyści mogą działać długofalowo, pod warunkiem otrzymywania konkretnych gratyfikacji- dziś, nie w zaświatach. Nawet ci z IS, czy inni Kamikadze, otrzymywali awansem pewne dobra doczesne……
    Nawet Stalin, pędząc na śmierć bataliony, nie zaniedbywał tych 200 gram wódki….

  218. Demonstracje organizowane przez partię Razem się udały.

    Jak relacjonował portal „Strajk.eu”:

    „Partia Razem zmobilizowała tysiące ludzi przeciw fundamentalizmowi katolickiemu.

    Cały plac przed budynkiem Sejmu w Warszawie był zapełniony demonstrującymi. Na apel partii “Razem” odpowiedziało tysiące ludzi. Powoli tłum się rozchodzi, na miejscu pozostwiają wieszaki – symbole dzisiejszego protestu.

    Wiec w stolicy rozpoczął się o godz. 14. Na transparentach pojawiają się hasła: “Ręce precz od mojej broszki”, “Beata, nie bądź jak Elena Caucescu”, “500 zł dla każdej drugiej zygoty”, “Piekło kobiet trwa” oraz “Martwe nie będziemy rodzić”. Podczas zgromadzenia przemawiali zarówno luminarze partii Razem, jak też przedstawiciele środowisk liberalno-prawicowych jak Krytyka Polityczna oraz lewicowo-anarchistycznych – np. Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza. Wszyscy przemawiający zgodnie krytykowali katolicki integryzm rządu i opisywali groźne skutki wprowadzenia nowego prawa. Najostrzej wypowiedziała się Sylwia Chutnik, znana feministka i pisarka. W podsumowaniu swojego stanowiska zwróciła się do “mężczyzn nienawidzących kobiet i kobiet nienawidzących kobiet” — “odpier … cie się!”; tłum wiwatował przez kilka minut.”

    Fotki pod linkiem:

    http://strajk.eu/foto-razem-aborcja/

    Pikiety i demonstracje odbyły się również w 16 miastach wojewódzkich.

    Nie ukrywam, że cieszą mnie zdolnosci mobilizacyjne i sprawność organizacyjna Razem.
    Tym bardziej, że partia ta nadal działa w oparciu jedynie o składki członkowskie.

  219. Giez
    3 kwietnia o godz. 18:11

    Poprzedni rok poświęcono Piotrowi Skardze- świętemu kontrreformacji na ziemiach polskich.
    Oddanie szkolnictwa KK to gorzej niż zbrodnia, to błąd……
    Ale możemy się pocieszyć, że pycha kroczy przed upadkiem.
    Akurat ten front jest otwarty bez przemyślenia skutków.
    Katotaliban raczej przy naszych paniach nie przejdzie.
    Zorganizują się w obronie własnych macic i wolności wyboru.

    Gdy samcom ograniczy się poziom dostępu, spuści szlaban na gary, błyskawicznie otrzeźwieją.
    Oczywiście poza eunuchami i kapłonami……do nich taka sugestia nie dotrze.

  220. @wiesiek59
    3 kwietnia o godz. 18:28

    „Poprzedni rok poświęcono Piotrowi Skardze- świętemu kontrreformacji na ziemiach polskich”.
    ====

    Tak, rok 2012 był w Polsce rokiem Piotra Skargi, A któż nam go uchwalił? No to poguglajmy trochę. Na stronie Sejmu znajdujemy co następuje (całość tutaj: ‘http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/uchwaly/4509_u.htms):

    UCHWAŁA
    Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
    z dnia 16 września 2011 r.
    w sprawie ustanowienia roku 2012 Rokiem księdza Piotra Skargi
    (…)
    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, przekonany o szczególnym znaczeniu dorobku Skargi jako jednego z najwybitniejszych polskich twórców epoki renesansu, ogłasza rok 2012 Rokiem księdza Piotra Skargi.
    MARSZAŁEK SEJMU
    / – / Grzegorz Schetyna

    No dobra, był marszałkiem, musiał podpisać. Ale szukamy dalej, na stronie z głosowaniami (‘http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=6&NrPosiedzenia=100&NrGlosowania=2)

    Co tu mamy? Otóż z 185 obecnych członków PO 184 głosowało „za”, w tym – oprócz w/w Schetyny – tacy obrońcy demokracji, jak Iwona Śledzińska-Katarasińska, Rafał Grupiński, Małgorzata Kidawa-Błońska, Agnieszka Pomaska , Schetyna Grzegorz no i oczywiście Andrzej Halicki znany z tego, że – jak tu wczoraj pisałem – zwiększył Fundusz Kościelny o 25% z roku na rok.

    Dziś Halicki udziela się jako obrońca praw kobiet z takim zaangażowaniem, że nawet portal wPolityce poinformował o tym na pierwszej stronie (‘http://wpolityce.pl/polityka/287370-halicki-o-ustawie-aborcyjnej-martwi-mnie-to-ze-episkopat-nie-wierzy-we-wlasna-nauke-i-bardziej-ufa-prokuratorom).

    Platforma (czy jak ona się tam dzisiaj nazywa) jest jak kiedyś socjalizm – dzielnie walczy z problemami, które sama stworzyła.

  221. @Giez
    3 kwietnia o godz. 18:11

    Napisałem wczoraj komentarz na blogu Andrzeja Celińskiego, ale minęła prawie doba, a go nie ma, więc pewnie już się nie ukaże. Pozwolę sobie więc zamieścić go tutaj, żeby się nie zmarnował ;-):
    (pierwszy akapit to cytat z tekstu A.C.):

    …„dzięki niesamowitej polityce Wałęsy i bliskich mu ludzi, dzięki mądrości ówczesnych hierarchów, dzięki niemierzalnej, lecz niebiańsko istotnej asyście papieża, który jak nikt rozumiał i czuł Polskę, Europę i współczesną mu politykę – zawiesiła, a może i wymazała z ludzkich umysłów złe dla nas stereotypy (…) Z zachowaniem wierności wartościom, które dodawały nam sympatii”…
    ====
    – No. Na przykład nowe, solidarnościowe, natchnione przez niebiańsko istotną asystę papieża i wspierane przez mądrość ówczesnych hierarchów władze, gdy tylko zostały wyniesione na stołki przez niesamowitą politykę Wałęsy i bliskich mu ludzi, niezwłocznie wprowadziły religię do szkół, po czym zakazały aborcji, a półtora miliona podpisów pod petycją o referendum w tej sprawie wyrzuciły do kosza, bo nie będzie nam tu jakieś przypadkowe społeczeństwo decydowało. Ale wtedy dzisiejsi „obrońcy demokracji” nie widzieli problemu, bo Niemcy, Francuzi czy Amerykanie nie powiedzieli im, że to jest zamach na demokrację, tylko klepali po plecach (swoją drogą, ciekawe, dlaczego?)”.

  222. Tylko, czy w udanych demonstracjach przeciwko… kobiety wiedza o co walcza? Bo moze sie okazac, ze walcza o utrzymanie straszliwie restrykcyjnej, obecnie obowiazujacej, ustawy antyaborcyjnej, ktora nie jest zadnym kompromisem, tylko gwaltem na zywym organizmie kobiet. To byloby duze zwyciestwo ideologiczne prawicy, ze kobitki beda sie cieszyc, bo zostanie utrzymany ten sakramencki kompromis. I jest spokoj. Zle to widze, bo ostatnio zaledwie 13% ankietowanych popieralo aborcje na zyczenie kobiety. W momencie wprowadzania „kompromisu”, tfu, ustawy – powyzej 60%, a ze dwa lata temu 25%.
    O Irlandii, gdzie tendencja jest odwrotna tylko pomarzyc.
    Razem wydaje sie autentyczne, jeszcze bez wykalkulowanego programu, z kim najlepiej trzymac, co odroznia ich od nowoczesnej Nowoczesnej.

  223. zyta2003

    „Tylko, czy w udanych demonstracjach przeciwko… kobiety wiedza o co walcza?”

    Kobiety (i faceci) związane z partią Razem dobrze wiedzą czego chcą. Chcą aborcji „na życzenie”. Odrzucają to co obłudnie, od ćwierć wieku określa się „kompromisem aborcyjnym”

    Zerknij na tekst Justyny Samolińskiej z Razem, który zacytowałem wyżej – 2 kwietnia o godz. 20:35.

    On wszystko wyjaśnia.

  224. W miarę postępów rewolucji dobrej zmiany walka między kategoriami Polaków będzie się zaostrzać:

    Warszawa: incydent w kościele św. Anny podczas odczytywania listu biskupów

    Bo trzoda musi słychać pokornie, kiedy pastuch kłapie paszczą.

    Zaostrza się również walka w szeregach szmacianych łbów:

    Tak zwane Państwo Islamskie przeprowadziło egzekucję 15 swoich członków – informuje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

  225. bendyk okresla ruch „femen”(bezsprzecznie twor ukrainskich sluzb wiadomych), jako rewolucyjny(sic!); zaczynam powoli rozumiec, co mial na mysli schetyna mowiac, ze to ukraincy wyzwolili polske; najpierw szela, potem upa, a teraz femen – cie choroba, istna orgia wolnosci;

  226. nieustannie:
    use condoms (nota bene: wynalazek/przed wiekiem/ mieszkanca konina/patent/)!

  227. PA2155
    „Jako urzednik panstwowy wysokiego szczebla nie powinien sie mieszac w lobbying, badz co badz, obcego panstwa. Nie wyglada to najlepiej.”
    Coz za spostrzegawczosc . Duzo lepiej wyglada nieustanny lobbying ( szantazowanie wszystkich po kolei rzadow ) tylko tych kilkudziesieciu (?) biskupow i arcb. na rzecz Watykanu
    Czym jest Bnai Brith ?
    „Organizacja angażuje się w opiekę społeczną, wspieranie działalności szpitali, pomaganie ofiarom klęsk żywiołowych, utrzymywanie domów starców dla osób o niskich dochodach oraz przyznaje stypendia dla żydowskich studentów. Dodatkowo promuje prawa do istnienia państwa żydowskiego i sprzeciwia się antysemityzmowi. Prowadzi działalność na rzecz poprawy warunków życia Żydów w ponad 50 państwach na całym świecie ”
    Filantropia to nie jest cos co z Watykanu nie wyglada dobrze

  228. tak, wiem, ze to trudne i sprawia mniej przyjemnosci, ale moze jednak?
    prosze to potraktowac jako list otwarty do(nie tylko) slowian/ek przybywajacych chnmarami przez ostatnie cwiec wieku w celach „bara-bara”, do berlina;

  229. baca wali mlotem na obejsciu, dziwi sie sasiad:
    „a co ty robisz?”
    „klatke buduje”
    „a po co ci ona?”
    ” bo syn z berlina pisze, ze adidasa zlapal”;

  230. p.s.
    stare, ale nadal jare;

  231. Prima aprilis, czy wygłup Szczerskiego?
    „Nie wiem jaką pensję ma minister Krzysztof Szczerski, ale mam nadzieję, że wysoką. Wprawdzie widziałem go w akcji tylko dwa razy – w Ameryce, gdzie towarzyszył prezydentowi Dudzie – ale w obu przypadkach bardzo mi zaimponował. Mało kto potrafi wyjść do dziennikarzy i ze śmiertelnie poważną miną opowiadać śmiechu warte bajki. Do tego potrzebne są bujna wyobraźnia, tupet, zimna krew i bezgraniczne poświęcenie, bo przecież Szczerski – dla dobra swojego szefa – robi z siebie totalnego błazna.”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,19859862,kolejna-urojona-rozmowa-dudy-z-obama.html#ixzz44nAMvmSH

  232. Kaczysta Patryk Jaki, wiceminister spraw rodzinnych, w dzisiejszej ,, Kawa na lawe ” w TVN24 wypowiadal sie bardzo rozsadnie i byl w stanie dorownac argumentami reprezentujacemu PO panu Szejnfeldowi.
    Moze da sie wybrac po obu stronach barykady komitet ocalenia narodowego ?

    Robert Krasowski w swojej nowej analizie rzadow Kaczynskiego i Tuska nie jest tak interesujacy jak wywiad z Ludwikiem Dornem.

  233. Indoor prawdziwy

    „Kaczysta Patryk Jaki, wiceminister spraw rodzinnych”

    Jaki jest wiceministrem sprawiedliwości.

  234. Dziś w dzienniku RTR Planeta w programie znanego komentatora Kisielowa pokazano długi fragment materiału o bezczeszczeniu grobów i burzeniu pomników rosyjskich w Polsce. W atmosferze podsycanej przez rząd nagonki i histerii. Program robi szokujące wrażenie, pokazując prymitywną podłość i wojnę ideologiczną na podstawie niedawnej historii. Historii dzięki której istniejemy. Fatalnie to wygląda, że nie ma w Polsce żadnej siły, która by tej podłości się sprzeciwiła. Gdzie te elity, humaniści, gdzie miłosierdzie chrześcijańskie i ludzka wdzięczność? Przekroczono którąś już granice wstydu i głupoty. Całość programu nada RTR Planeta we środę 6 kwietnia.

  235. LQI(dla niewtajemniczonych: lingua quatrii imperii):
    kategorie „refugees” w ue /stan 16/4/3/
    – I – besonders schutzbeduerftig (welcome!)
    – II – schutzbeduerftig (posziwiom, pasmotrim)
    – III – nicht schutzbeduerftig (do pieca);

  236. byk

    Do Czech jakiś czas temu trafiło kilkudziesięciu chrześcijan syryjskich. Kilka dni temu część z nich wsiadła w autobus i udała się do Niemiec, bo Czechy jakoś nie spełniały ich oczekiwań.

    Niemcy na granicy wygarnęli ich z autobusu i przekazali Czechom. A ci kazali im w ciągu 7 dni, na własny koszt zorganizować sobie powrót do Syrii skoro im azyl w Czechach nie odpowiada.

  237. Pan Redaktor pisze:
    „A tymczasem światła w tunelu raczej nie widać, tylko wręcz przeciwnie – galopująca ciemnota.”

    Jest na to prosta Rada panie Redaktorze:
    przestancie galopowac i wciskac ludziom ciemnote.

  238. Note!
    Wiem, ze atryk Jaki jest od Srawiedliwości.

  239. Korekta – oczywiscie nie „Kwiaty z Panamy!!!” ale „Kwity z Panamy!!!”

  240. @Bart Norte …ze Razem wie o co demonstruje – nie watpie. Mam watpliwosci, czy zdaje sobie z tego sprawe wiekszosc uczestniczek demonstracji. Niewiedza Polek jest przeogromna. Spotkalam sie z dziewczynami 20+ i 30+(ostatnio w miesiacu grudniu absolwentke UW), ktore nie wiedzialy, ze kiedys aborcja w Polsce byla na zyczenie kobiety, Nie mowiac o tym, ze nie maja pojecia jaki jest postep medyczny w tej dziedzinie.
    @Wiesiek studiujesz juz materialy przecieku Panama Papers? O ukrywaniu pieniazkow przez moznych tego swiata? Ja na razie przestudiowalam 150 nazwisk, chyba nie wszystkie sa ci na reke. Mnie raduja pospolu nazwiska Putina, Poroszenki i innych bohaterow z bylych republik. A cala wierchuszka z „zaglebia ropowego” na Bliskim z Wschodzie, tez politycy z Chin, albo najnowszy prezydent Argentyny, co to rozniosl w proch swoja poprzedniczke za ukrywanie czegos tam , albo skromni panowie i panie z gabinetu uczciwej, wzorowej do szpiku kosci Islandii.he,he. Dobra robota dziennikarstwa sledczego, artykuly wielce fascynujace.
    Swoja droga nie bardzo rozumiem po co majatek, ktorym nie mozna sie tak do konca pochwalic i ktorego w zaden sposob nie mozna wykorzystac. Bo ile mozna zjesc na raz, iloma jachtami na raz plynac, w ilu zlotych lozkach spac w jedna noc. Czas jest wrogiem, nawet Putina.

  241. Moj komentarz czeka na moderacje. Ciekawe jakiego trefnego slowa tam uzylam piszac o najnowszym przecieku o ukrywaniu pieniazkow. O, ten chyba przejdzie, bo bez jednego trefnego slowa.

  242. Ciemna strona styropianu:

    zasadnicze racje są po stronie demokracji, PiS-u, który wygrał wybory i ma głos większości narodu za sobą – møwi Morawiecki Kornel.

css.php